Source: https://chwilowo.pl/prasa/chwilowki-a-polskie-prawo-jakie-regulacje-w-2019-roku/
Timestamp: 2019-11-23 02:03:08+00:00

Document:
Chwilówki a polskie prawo - jakie regulacje w 2019 roku? | chwilowo.pl
Jakie ustawy regulują udzielanie chwilówek?
Chwilówki a ustawa Kodeks cywilny
Jakie są jeszcze ustawy o chwilówkach?
Ustawa antylichwiarska 2019 – co dalej z chwilówkami?
Czy wiesz, że zobowiązania udzielane przez firmy pożyczkowe tak naprawdę nie są chwilówkami? Przynajmniej nie w rozumieniu obowiązującego prawa. W polskim ustawodawstwie nie funkcjonuje pojęcie chwilówki. Ta popularna nazwa jest zwyczajowym określeniem, nadanym przez konsumentów. Początkowo terminem tym określano wyłącznie szybkie pożyczki, udzielane na krótki czas, przez instytucje niebędące bankami. Nazwa przyjęła się jednak na polskim rynku i obecnie w ten sposób określa się również kolejny, ratalny produkt pozabankowy, czyli chwilówki na raty.
Czym zatem w majestacie prawa są chwilówki? Kto i na jakich zasadach może ich udzielać? Odpowiedzi na to pytania dostarcza kilka, sprzężonych ze sobą dokumentów prawnych. W przeciwieństwie do innych produktów finansowych nie istnieje bowiem jedna, wyczerpująca ustawa o chwilówkach.
Pierwszym dokumentem, który ogólnie reguluje kwestie pożyczania pieniędzy, a któremu podlegają chwilowki, jest Kodeks cywilny.
Zgodnie z art. Art. 720 Kodeksu, chwilówka jest rodzajem pożyczki, czyli zobowiązania, w którym pożyczkodawca (w tym przypadku najczęściej instytucja pożyczkowa) zgadza się przenieść własność określonej sumy pieniędzy lub rzeczy, na pożyczkobiorcę. Ten z kolei zobowiązuje się do zwrotu tej samej ilości pożyczonych dóbr.
Kodeks Cywilny wstępnie reguluje sposób zaciągania każdej pożyczki. Zgodnie z jego zapisami, zobowiązania, których wartość przekracza 1 000 zł powinny zostać zawarte na piśmie. Ustawa definiuje również czas spłaty. O ile strony nie określiły innego terminu w umowie pożyczki, domyślny czas zwrotu przedmiotu pożyczki wynosi 6 tygodni, od momentu wypowiedzenia umowy przez wierzyciela.
W Kodeksie znajduje się wzmianka o prawie do odstąpienia od pożyczki. Przywilej ten, na podstawie Kodeksu Cywilnego, przysługuje jednak wyłącznie pożyczającemu, w przypadku, gdy zwrot pożyczki z powodu sytuacji finansowej pożyczkobiorcy jest wątpliwy. To ten dokument określa również maksymalną wysokość odsetek od kwoty pożyczki oraz odsetek za opóźnienie, które wynoszą odpowiednio 10% i 14%.
Jak można łatwo zauważyć, reguły zawarte w Kodeksie Cywilnym są bardzo ogólne. Zastosowanie ich w sposób, który w równym stopniu chroniłby pożyczkobiorcę i pożyczkodawcę byłoby praktycznie niemożliwe. Stąd też konieczność stosowania innych, dodatkowych ustaw, precyzujących procedury udzielania i spłacania chwilówek.
Omawiając kwestie prawne branży pożyczek pozabankowych, nie sposób nie wspomnieć o ustawie, która nadała rynkowi kształt jaki znamy dzisiaj. Mowa tu o Ustawie o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustawach, która weszła w życie 11 marca 2016 roku i którą ochrzczono mianem “Ustawy antylichwiarskiej”.
Głównym celem jej wprowadzenia było zapewnienie większego bezpieczeństwa konsumentom, poprzez unormowanie i ujednolicenie zasad panujących na rynku chwilówek.
Zanim wspomniana ustawa weszła w życie, zaciąganie pożyczek w instytucjach pozabankowych było bardzo ryzykowne. Brak szczegółowych przepisów i kontroli ze strony KNF sprawił, że wielu pożyczkodawców stosowało nieuczciwe praktyki, naciągając klientów na wysokie koszty. Często stosowane było tzw. rolowanie pożyczki, przez które pożyczkobiorcy wpadali w coraz to większe długi, tracąc niekiedy dach nad głową i oszczędności życia.
Ustawa antylichwiarska była dokumentem wprowadzającym niezbędne zmiany w kluczowych ustawach regulujących udzielanie chwilówek. Wśród znowelizowanych aktów prawnych znalazła się m.in. Ustawa o kredycie konsumenckim, Ustawa o nadzorze nad rynkiem finansowym, Prawo bankowe czy wspomniany już Kodeks Cywilny.
Jak wiemy, chwilówki są rodzajem pożyczki. Dzięki wspomnianej już ustawie antylichwiarskiej, w 2016 roku, uzyskały również status kredytu konsumenckiego i zaczęły podlegać Ustawie o kredycie konsumenckim.
Zgodnie z art. 3 pkt 1., Ustawy, kredytem konsumenckim jest każde zobowiązanie, w wysokości nie przekraczającej 255 550 zł (lub równowartości w innej walucie), udzielone konsumentowi przez kredytodawcę, w zakresie prowadzonej przez niego działalności. Ten sam zapis reguluje m.in. funkcjonowanie kredytów bankowych.
By uniknąć niejasności w kwestii podmiotów udzielających chwilówek, Ustawa antylichwiarska z 2016 roku wprowadziła do Ustawy o kredycie konsumenckim pojęcie instytucji pożyczkowej i określiła ramy jej funkcjonowania.
Art. 59 Ustawy o kredycie konsumenckim stanowi, że instytucje pożyczkowe muszą działać w formie spółki z o.o. lub spółki akcyjnej, z minimalnym kapitałem własnym w wysokości 200 000 zł. Co ważne muszą być to środki własne, pochodzące z udokumentowanego źródła, innego niż pożyczka czy obligacje. Dodatkowo, żaden z członków kadry zarządzającej taką instytucją nie może być skazany m.in. za przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów czy przestępstwa skarbowe.
W 2017 roku, kolejna ustawa o chwilówkach (a właściwie nowelizacja Ustawy o kredycie hipotecznym i Ustawy o kredycie konsumenckim), wprowadziła państwowy Rejestr Instytucji Pożyczkowych, kierowany przez Komisję Nadzoru Finansowego. Tym samym, zarówno ustawodawca, jak i konsumenci uzyskali łatwe narzędzie weryfikacji pożyczkodawców.
Kluczowym z punktu widzenia konsumentów jest zapis o limicie pozaodsetkowych opłat w chwilówkach. Zgodnie z art. 36a., całkowita suma kosztów chwilówki nie może wynieść więcej niż:
25% całkowitej kwoty kredytu (jest to część stała),
30% iloczynu całkowitej kwoty kredytu i okresu spłaty, podzielonego przez liczbę dni w roku (część zmienna).
Jak to wygląda w praktyce? Przykładowo, jeśli weźmiesz pożyczkę w wysokości 1000 zł, na 30 dni, nie powinieneś zapłacić więcej niż 284 zł. Skąd taki wynik? 1000 zł x 25% (część stała) + 1000 x 30/365 (okres spłaty pożyczki/ilość dni w roku) x 30% (część zmienna) + odsetki (max. 10% pożyczki w skali roku).
Dodatkowo pozaodsetkowe koszty kredytu w całym okresie kredytowania nie mogą być wyższe niż całkowita kwota kredytu.
Art. 36b i 36c. Ustawy o kredycie konsumenckim ograniczają możliwość zarabiania na przedłużaniu i odraczaniu chwilówek. Zastosowanie ma tu tzw. reguła 120 dni. Polega ona na tym, że jeśli pożyczkodawca w ciągu 120 dni od przyznania pierwszej pożyczki, udzieli klientowi kolejnej, opłaty obu zobowiązań muszą zmieścić się wyznaczonym limicie kosztów. Przez ten zapis, wiele firm pożyczkowych przestało oferować przedłużenie spłaty pożyczki, gdyż opcja ta nie była już opłacalna. Inne zdecydowały się na skorzystanie z furtki, jaką jest refinansowanie pożyczek chwilówek. Przedłużenie następuje wówczas poprzez zawarcie kolejnej pożyczki, z nowym pożyczkodawcą (przynajmniej w teorii), który może doliczyć własne opłaty. W praktyce, często jest to firma-córka pierwotnego wierzyciela.
Dostęp do informacji przed zawarciem chwilówki
Do czasu, w którym Ustawa antylichwiarska zrewolucjonizowała rynek, często zdarzały się sytuacje, że pożyczkobiorcy zawierając umowę chwilówki nie wiedzieli dokładnie, na jakich warunkach będą ją spłacać. Pożyczkodawcy konstruowali umowy w ten sposób, by trudno było określić całkowitą wysokość kosztów i porównać ją z konkurencyjną ofertą.
Znowelizowana w 2016 roku Ustawa o kredycie konsumenckim zaczęła wymagać od instytucji pożyczkowych jasnego prezentowania oferty i umieszczania w niej informacji ułatwiających jej ocenę. Art.13, gwarantuje pożyczkobiorcom dostęp m.in. do reprezentatywnego przykładu wraz z RRSO oraz całkowitego kosztu pożyczki.
Zwrot kosztów w przypadku nie zawarcia umowy
Ważnym zapisem jest też art. 28a ustawy, dzięki któremu konsumenci mogą odzyskać wszystkie uiszczone opłaty i koszty, jeżeli umowa kredytowa ostatecznie nie doszła do skutku bądź kwota kredytu nie została wypłacona w terminie wskazanym w umowie. Zapis ten ukrócił nieuczciwe praktyki pożyczkodawców, którzy zarabiali na opłatach pobieranych od osób, które ostatecznie nie przeszły weryfikacji zdolności kredytowej.
Dla wielu pożyczkobiorców istotny będzie także art. 53 Ustawy o kredycie konsumenckim, które nadaje konsumentowi prawo do odstąpienia od umowy chwilówki, pożyczki, kredytu. Odstąpienia należy dokonać w ciągu 14 dni od momentu zawarcia umowy, a zwrotu pożyczonych środków w ciągu maksymalnie 30 dni od złożenia oświadczenia o odstąpieniu umowy. Co ważne, pożyczkodawca ma obowiązek poinformować klienta o przysługującym mu uprawnieniu i dostarczyć mu wzór stosownego oświadczenia, już podczas zawarcia umowy. Przepis ten stanowi uzupełnienie zasad zawartych w Kodeksie cywilnym, które prawo do odstąpienia od umowy przyznawały wyłącznie pożyczkodawcy.
To właśnie pakiet ustaw o chwilówkach, w postaci Ustawy antylichwiarskiej i Ustawy o kredycie konsumenckim, w największym stopniu uregulował sposób funkcjonowania całego rynku pożyczek pozabankowych. Według danych z rejestru PZIP, w ciągu trzech miesięcy od wejścia w życie powyższych przepisów, z rynku wycofało się 21 firm pożyczkowych, które nie były w stanie sprostać nowym wyzwaniom. Szacuje się, że przed wprowadzeniem wymagań wobec instytucji pożyczkowych, w Polsce działało ok. 1000 firm udzielających pożyczek chwilówek. Obecnie (w 2019 roku), jest ich około 470.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że otrzymanie chwilówki w ogromnym stopniu uzależnione jest od mało znanej Ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Na podstawie tego dokumentu funkcjonuje większość biur informacji kredytowej, czyli np. BIG InfoMonitor, Krajowy Rejestr Długów, Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej czy ERIF. Wyjątkiem będzie tu będzie jedynie Biuro Informacji Kredytowej, które działa na podstawie Ustawy Prawo bankowe.
Firmy pożyczkowe, zgodnie z Ustawą o kredycie konsumenckim, są zobowiązane do rzetelnej oceny zdolności kredytowej konsumenta, a źródłem informacji na ten temat są właśnie wspomniane rejestry. Na podstawie dedykowanego im aktu prawnego, zbierają dane na temat kwestii związanych z pożyczkobiorcami, m.in.:
wysokości i podstawy prawnej zobowiązań,
waluty oraz daty wymagalności,
daty uregulowania zobowiązania (dla informacji pozytywnych),
kwoty zaległości, daty jej zaistnienia czy działań podjętych w związku z nią (dla informacji negatywnych).
Dzięki temu, zaciąganie kolejnych zobowiązań przez osoby zadłużone, z problemami w spłacie, w teorii staje się niemożliwe. W praktyce jednak, rzadko zdarza się, że firma pożyczkowa sprawdza wszystkie dostępne rejestry dłużników. Pożyczkobiorcy z negatywnymi wpisami w poszczególnych bazach mogą więc skorzystać z produktów, takich jak chwilówki bez BIG, pożyczki bez BIK, pożyczki bez ERIF czy pożyczki bez KRD i w ten sposób nieco “obejść” przepisy.
Powyżej wymienione dokumenty są kluczowe, jeśli chodzi o regulowanie kwestii udzielania, zaciągania i spłacania pożyczek pozabankowych. Zakres wątków prawnych dotyczących tego zagadnienia jest jednak zdecydowanie szerszy. Zatem, jakie ustawy o chwilówkach i instytucjach pożyczkowych warto jeszcze znać?
Ustawa o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym – dokument ten reguluje funkcjonowanie Rzecznika Finansowego, czyli organu wspierającego konsumentów w sporach z instytucjami finansowymi. Firmy pożyczkowe mają obowiązek raportować do niego o ilości skarg i reklamacji składanych przez konsumentów. Rzecznik Finansowy ma szereg uprawnień, np. może nałożyć na instytucję pożyczkową karę za niedochowanie terminu odpowiedzi na reklamację.
Ustawa o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw – Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dysponuje prawem m.in. do oceny zapisów w umowach pożyczkowych czy zbierania dowodów niedozwolonych praktyk, stosowanych przez firmy pożyczkowe.
Ustawa o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami – w ramach tej ustawy został wprowadzony wspomniany już państwowy Rejestr Instytucji Pożyczkowych. Jego utworzenie postulowała sama branża pożyczkowa, która już wcześniej samodzielnie prowadziła wykaz godnych zaufania firm pożyczkowych. Wpis w rejestrze jest niezbędny do legalnego udzielania kredytów konsumenckich.
Ustawa o zmianie ustawy o usługach płatniczych oraz niektórych innych ustaw – jej przepisy są szczególnie ważne dla firm typu LendTech, czyli takich, które oferują chwilówki online. Ustawa ta wprowadza bowiem do polskiego prawa regulacje związane z unijną dyrektywą o PSD2. Dzięki niej instytucje pożyczkowe z sektora fintech mogą w łatwiej i efektywniej dokonywać oceny zdolności kredytowej.
Choć Ustawa antylichwiarska z 2016 roku znacząco poprawiła funkcjonowanie całej branży pożyczkowej, przyjęte wówczas rozwiązania wciąż posiadają luki, które są wykorzystywane przez nieuczciwych pożyczkodawców.
Rząd postanowił zatem opracować nowelizację ustawy antylichwiarskiej, która miałaby ostatecznie położyć kres patologiom na rynku pożyczek pozabankowych. Przyjęty w lipcu 2019 roku projekt spotkał się jednak z krytyką branżowych środowisk i ekspertów. Jak twierdzą przedstawiciele sektora, nowa Ustawa antylichwiarska zamiast rozwiązać problemy, przyczyni się do zniknięcia chwilówek z rynku i pojawienia się szarej strefy.
Wśród zmian budzących największe wątpliwości znajduje się obniżenie limitu pozaodsetkowych kosztów z obowiązujących 55% do zaledwie 20% (po 10% dla kosztów zależnych od okresu kredytowania i kosztów nieuzależnionych od okresu spłaty). Dodatkowo, maksymalny całkowity koszt opłat pozaodsetkowych miałby zostać zmniejszony z obecnych 100% kredytu, do 75%.
Zgodnie z nową koncepcją ustawy, pożyczkodawcy, przy udzielaniu pożyczki musieliby zacząć wymagać od pożyczkobiorcy dokumentów potwierdzających zdolność kredytową, takiego jak np. zaświadczenie od pracodawcy. Tym samym niemożliwe byłoby otrzymanie chwilówki na dowód, bez zaświadczeń..
Oprócz tego, w Kodeksie cywilnym miałby znaleźć się zapis, który uniemożliwiłby zastawienie nieruchomości mieszkalnej, w celu zabezpieczenia roszczeń związanych m.in. z pożyczką. W Kodeksie karnym pojawiły się natomiast surowe sankcje – nawet 5 lat pozbawienia wolności za pobieranie od konsumenta odsetek lub opłat pozaodsetkowych, dwukrotnie przekraczających dopuszczalne.
Co ciekawe, nowe regulacje nie objęłyby działalności lombardów, które już teraz słyną z wysokich kosztów pożyczek i zaniżania wartości zastawionych przedmiotów.
Jak na razie, nowa Ustawa antylichwiarska jest jeszcze w fazie projektu, a prace z nią związane straciły na intensywności. Wciąż zatem wiążące są przepisy z 2016 roku. Nie wiadomo jednak, na jak długo.

References: Art. 720
 art. 3

Art. 59
 art. 36

Art. 36
 Art.13
 art. 28
 art. 53