Source: http://old.pomorskie.znp.edu.pl/index.php?strona=../news/2007_06_17_7.html
Timestamp: 2019-05-22 03:12:39+00:00

Document:
Egzaminatorzy pracujący w komisjach maturalnych w części ustnej otrzymują połowę tego, co powinni – uważa Zawiązek Nauczycielstwa Polskiego. – Resort edukacji oszukuje nauczycieli – mówił Sławomir Broniarz, podczas konferencji prasowej w Warszawie 18 czerwca.
Według Broniarza, dla ustalenia czasu pracy nauczyciela w komisji egzaminacyjnej wiążąca powinna być przede wszystkim ilość czasu pracy faktycznie spędzona w niej przez nauczyciela. – Niestety MEN uwzględniło tylko czas samej wypowiedzi ucznia przed komisją, bez czynności dodatkowych, takich jak np. zapoznanie ucznia z treścią zadań egzaminacyjnych, dokonanie oceny ucznia przez nauczycieli oraz wypełnienie dokumentacji związanej z egzaminem – podkreślił szef ZNP. Jego zdaniem, te czynności zajmują nauczycielom mniej więcej tyle samo czasu, co wysłuchanie ucznia. – Czy MEN zakłada, że to wszystko robią krasnoludki? – pytał. Broniarz uważa, że „przelicznik” MEN prowadzi do „milionowych oszczędności na nauczycielach” i jest dla nich krzywdzący.
Nauczyciel – egzaminator jest opłacany przez samorządy. Jednak zasady finansowania jego pracy zostały określone w rozporządzeniu MEN. W tej sprawie specjalna instrukcję rozesłała do władz samorządowych wiceminister edukacji, Sylwia Sysko –Romańczuk. Z załączników do listu wynika, że np. czas trwania egzaminu z języka obcego na poziomie podstawowym trwa 10 min. – I tylko za te 10 minut mają płacone egzaminatorzy, a przecież nie da się przeegzaminować dobrze ucznia w tak krótkim czasie i jeszcze wypełnić dokumentację. To jest fikcja – mówił Broniarz. Dodał, że do Związku napływają liczne skargi od nauczycieli. – Dlatego też Związek w specjalnym piśmie zaapelował do resortu edukacji o pilne wycofanie się z instrukcji MEN i wydanie nowej – powiedział Broniarz.
MEN odpiera zarzuty. – To nieporozumienie i niezrozumienie istoty problemu – mówiła kilka godzin później na konferencji, wiceminister Sysko – Romańczuk. – W tym roku na opłatę egzaminów ustnych zostanie przeznaczone 25 mln zł, a w ubiegłym było to 13,5 mln zł – dodała podkreślając, że nie ma mowy o tym, by w tym roku nauczyciele pracujący w komisjach egzaminacyjnych dostali za swoją pracę mniej pieniędzy niż w ubiegłym. – W połowie lipca samorządy będą mogły wypłacać za egzaminy ustne – powiedziała. Przyznała jednak, że są to doraźne rozwiązania, a nad kompleksowymi MEN dopiero pracuje. – Podjęto działania, by kwestie wynagradzania za pracę przy maturach uporządkować – powiedziała wiceminister.
Mark Legutko, szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej powiedział, że zasady określone w piśmie MEN dotyczą „sposobu naliczania dotacji, a za zapłatę odpowiadają samorządy”. Dodał, że tak jak, nauczyciel ma płacone za efektywną lekcję, a nie za przygotowanie się to niej, tak egzaminator za przeprowadzenie egzaminu, a nie inne czynności, które musi jeszcze wykonać. – Taką właśnie analogię zastosowano – powiedział na konferencji w MEN.
- Szkoda, że ministerstwem oświaty kierują tacy ludzie – skomentował oświadczenie resortu, Sławomir Broniarz i podtrzymał swoją opinię. Prezes ZNP uważa także, że MEN bezprawnie przypisał sobie prawo do ustalenia w instrukcji wysokości wynagrodzenia nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego. (mk)
List Sławomira Broniarza do MEN
Zarząd Główny Związku Nauczycielstwa Polskiego w nawiązaniu do pisma Ministerstwa Edukacji Narodowej z dnia 04 czerwca 2007r. (sygn. DKOS–ZF–532–36/07) skierowanego do wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, starostów i dyrektorów szkół podstawowych a podpisanego przez Podsekretarz Stanu w MEN p. Sylwię Sysko-Romańczuk – stanowczo oponuje przeciwko bezprawnemu obniżaniu wynagrodzenia nauczycieli biorących udział w pracach komisji maturalnych.
1. Zdaniem ZNP przyjęty przez resort edukacji sposób rozliczania wynagrodzenia za pracę w komisjach maturalnych jest niezgodny z treścią uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 2007r. (sygn. akt III PZP 1/07). Jest nie tylko pozbawiony podstaw prawnych, ale także całkowicie nieprawidłowy tak pod względem prakseologii, jak i samej techniki przeprowadzania egzaminów.
W piśmie resort edukacji uzasadnia swoje stanowisko powołując się na treść §§ 69-71 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 września 2004 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz.U. z 2004r. nr 199 poz. 2046 ze zm.) które określają czas trwania egzaminu maturalnego w części ustnej. Jednakże jest to stanowisko bezprawne, ponieważ w treści rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 września 2004 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych brak jest jakichkolwiek przepisów dotyczących sposobu wynagradzania za pracę w komisjach maturalnych. W rozporządzeniu tym określono jedynie przybliżony czas trwania poszczególnych rodzajów egzaminów licząc czas przypadający na jednego absolwenta. Są to więc jedynie normy instrukcyjne dotyczące techniki przeprowadzania egzaminu maturalnego i dlatego z całą pewnością nie można na ich podstawie formułować zasad dotyczących ogólnego wymiaru czasu pracy nauczyciela w komisji maturalnej ani związanego z tym wynagrodzenia.
W szczególności, nadużyciem jest przyjęcie przez resort edukacji fikcji prawnej polegającej na uznaniu, iż praca nauczyciela przy maturach liczona jest wyłącznie w oparciu o system przeliczników minutowych zawartych w tabeli nr 1 i następnie przeliczana na 45-minutowe godziny lekcyjne, a nie w oparciu o faktyczny czas udziału nauczyciela w komisji egzaminacyjnej. W przedmiotowym piśmie resortu edukacji czas pracy przy przeprowadzaniu ustnego egzaminu maturalnego z języka polskiego i języka mniejszości narodowej został określony na – 25 minut, egzaminu z języka obcego na poziomie podstawowym – na 10 minut, natomiast z języka obcego na poziomie rozszerzonym i w oddziałach dwujęzycznych – na 15 minut. Tak restrykcyjne i arbitralne określenie czasu trwania egzaminu kłóci się z ustaloną praktyką przeprowadzania tego egzaminu. Tezę tę potwierdza treść rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 września 2004r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych w §§ 69 ust.1, 70 ust.2 i 71 ust.2, w których stwierdza się że wymienione w ich treściach egzaminy trwają około 25, 10 i 15 minut. Oznacza to że treść rozporządzenia z 7 września 2004r. w sposób wyraźny zakłada hipotezę, że w określonych sytuacjach egzamin maturalny może trwać dłużej niż 25, 10 i 15 minut. Założenie to zostało jednak zignorowane przez resort edukacji.
Instrukcja resortu edukacji jest również nieprawidłowa także dlatego, że nie uwzględnia całego katalogu czynności dodatkowych związanych z egzaminowaniem ale nie będących częścią egzaminu (np. zapoznanie się ucznia z treścią zadań egzaminacyjnych i przygotowanie odpowiedzi, dokonanie przez nauczycieli wchodzących w skład zespołu oceny ucznia, wypełnienie dokumentacji itp). Ten etap pracy nauczyciela-egzaminatora jest zupełnie pominięty w tabelach stanowiących załącznik pisma resortu edukacji z dnia 4 czerwca 2007r.
Dla ustalenia wymiaru czasu pracy nauczyciela w komisji wiążąca powinna być ilość czasu pracy faktycznie spędzonego przez nauczyciela w komisji maturalnej, potwierdzona zapisami w protokole podpisanym przez przewodniczącego komisji. Jeżeli bowiem nauczyciel uczestniczył w egzaminie maturalnym od godziny 8 do godziny 14, to powinien otrzymać wynagrodzenie za 6 godzin, zgodnie ze stawką osobistego zaszeregowania i dodatkiem za warunki pracy (jeżeli przysługują). Tylko taka interpretacja jest zgodna z zasadami wypłacania i rozliczania godzin ponadwymiarowych.
Ponadto należy zwrócić uwagę, że w obecnie obowiązującym prawie nie ma przepisu zobowiązującego do dokonywanie przeliczeń zastosowanych przez MEN. Godzina obowiązkowego pensum o której mowa w art.42 KN jest godziną zegarową. Rozporządzenie z dnia 21 maja 2001 w sprawie ramowych statutów publicznych przedszkoli oraz publicznych szkół (Dz.U. z 2001r. nr 61 poz.624 ze zm.) zawiera zapis, że godzina lekcyjna trwa 45 minut, jednak zupełnie bezpodstawne jest identyfikowanie godziny lekcyjnej z godziną zajęć dydaktyczno-opiekuńczo-wychowawczych o których mówi Karta Nauczyciela. Nauczyciel jest przecież zobowiązany do pozostawania w dyspozycji pracodawcy przez określoną w art.42 ust.3 KN ilość godzin zegarowych a nie tylko lekcyjnych. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 marca 2007r. stwierdził, że uczestnictwo nauczyciela w przeprowadzeniu egzaminu maturalnego stanowi realizację zajęć dydaktycznych w rozumieniu art. 42 ust. 2 pkt 1 KN - stąd też ta sama zasada rozliczania godzin pracy jak godzin zegarowych dotyczy również pracy nauczyciela w komisji egzaminacyjnej.
2. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 marca 2007r. stwierdził, że uczestnictwo nauczyciela w przeprowadzeniu egzaminu maturalnego stanowi realizację zajęć dydaktycznych w rozumieniu art. 42 ust. 2 pkt 1 KN a zatem odpłatną pracę, która może być powierzona w celu realizacji programu nauczania w godzinach ponadwymiarowych (art. 35 ust. 1 i 2 Karty Nauczyciela).
Z treści art.42 ust.2 KN wynika jednoznacznie, iż nie do przyjęcia jest interpretacja przez długi czas rozpowszechniana wśród organów prowadzących szkoły przez resort edukacji, iż praca w komisji maturalnej oznacza realizowanie zadań statutowych szkoły i w związku z tym pozbawiona jest prawa do dodatkowego wynagrodzenia. Egzaminowanie uczniów podczas egzaminów maturalnych jest bowiem ostatnim etapem procesu dydaktycznego, a więc realizacją zadań dydaktycznych - co uznał Sad Najwyższy w swym orzeczeniu.
Zgodnie z treścią art. 35 ust. 2 KN przez godzinę ponadwymiarową rozumie się przydzieloną nauczycielowi godzinę zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych powyżej tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych. Z kolei na podstawie ust.3 art.35 KN stwierdza się, że wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe wypłaca się według stawki osobistego zaszeregowania nauczyciela, z uwzględnieniem dodatku za warunki pracy. Szczegółowe warunki obliczania i wypłacania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw określa regulamin organu prowadzącego szkoły, o którym mowa w art. 30 ust. 6 KN. Wykładnia gramatyczna sformułowania „stawka osobistego zaszeregowania nauczyciela” wskazuje, że należy przez nią rozumieć wynagrodzenie zasadnicze oraz dodatek z tytułu warunków pracy (uchwała Sądu Najwyższego z 18.11.1988r., III PZP 39/88, OSNC 1990/1/2).
Zdaniem ZNP wskazanie Sądu Najwyższego w uchwale z 22 marca 2007r., iż wynagrodzenie za pracę w komisjach maturalnych może być rozliczane na zasadzie godzin ponadwymiarowych, wiąże ze sobą określone skutki prawne. Odpowiednie stosowanie przepisów dotyczących godzin ponadwymiarowych oznacza, że do rozliczania wynagrodzenia za pracę przy maturach znajdą zastosowanie trzy akty prawne: Karta Nauczyciela w art.35 ust.3 KN, rozporządzenie płacowe nauczycieli wydane na podstawie art.30 ust.5 KN oraz regulamin wynagradzania wydany przez organ prowadzący szkoły na podstawie art.30 ust.6 KN. Z całą pewnością jednak zastosowania nie będzie miało rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 września 2004 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych – ponieważ zawiera ono jedynie zasady instrukcyjne dotyczące przeprowadzania egzaminu, nie odnosząc się do kwestii wynagradzania za pracę przy egzaminie.
Orzeczenie Sądu Najwyższego jest reakcją na długi okres zaniedbań legislacyjnych leżących po stronie resortu edukacji, który to resort przez kilka lat funkcjonowania tzw. nowej matury, nie potrafił uregulować zasad wynagradzania nauczycieli za pracę przy tym egzaminie. Ze względu na to, tak Centralna Komisja Egzaminacyjna, jak i resort edukacji nadal nie posiadają podstawy prawnej do centralnego ustalania stawek wynagrodzenia za pracę przy maturach, ani sposobu ich rozliczania. W roku ubiegłym poszukiwano więc rozwiązań tymczasowych, które do czasu wprowadzenia odpowiednich regulacji prawnych w prawie oświatowym - na zasadzie umowy cywilnoprawnej między nauczycielem a Okręgową Komisją Egzaminacyjną miały ustalić podstawę prawną wypłaty wynagrodzenia za pracę przy maturach. Praktykę tę zakwestionował Rzecznik Praw Obywatelskich nazywając ją działaniem w celu obejścia prawa ze względu na to, że praca egzaminatora nie może być traktowana jako dzieło. ZNP wielokrotnie postulował zmianę ustawy o systemie oświaty, która polegałaby na wprowadzeniu do treści ustawy delegacji dla ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania do corocznego określania w drodze rozporządzenia w porozumieniu z CKE stawek wynagrodzenia za pracę przy maturach. Postulat ten nie znalazł jednak zrozumienia i w następstwie istniejącej od samego początku funkcjonowania tzw. nowej matury luki prawnej, która nie została usunięta w drodze legislacji, zaistniała potrzeba wydania przez Sąd Najwyższy orzeczenia w postaci zasady prawnej regulującej tę kwestię. Niestety resort edukacji nie odczytał prawidłowo zasady zawartej w tezie orzeczenia Sądu Najwyższego. Resort edukacji nadal przypisuje sobie prawo do arbitralnego określania zasad wynagradzania za pracę przy maturach - chociaż jak dotąd w żadnym akcie prawnym taka kompetencja nie została określona.
W związku z powyższym, ZG ZNP ponownie apeluje do Ministra Edukacji Narodowej o pilne wydanie instrukcji zawierającej prawidłowe wskazówki dotyczące zasad rozliczania wynagrodzenia za pracę nauczycieli przy maturach, uwzględniając uwarunkowania w kwestii zasad naliczania i wypłacania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe. Jednocześnie ZG ZNP wnosi o wycofanie z obiegu prawnego pisma z dnia 04 czerwca 2007r. jako błędnego merytorycznie.
Warszawa 18 cze 07

References: art.42
 art.42
 art. 42
 art. 42
 art.42
 art. 35
 art.35
 art. 30
 art.35
 art.30
 art.30