Source: http://polskie-forum.pl/viewtopic.php?f=3&t=3854&start=15
Timestamp: 2019-11-15 00:45:29+00:00

Document:
Teraz jest 15 lis 2019, 01:45
Napisane: 04 gru 2015, 09:36
Konstytucja Tarkwiniuszy Pysznych
Tarkwiniusz Pyszny. Czyż może być piękniejszy przydomek dla ostatniego Króla Rzymu? Króla tak pewnego swoich racji i swojej pozycji, że w pamięci historycznej zostanie na zawsze ostatnim Królem Rzymu. Pycha, czyli to przekonanie o własnej mądrości i nieomylności zdaje się towarzyszyć wszystkim pozytywnym komentarzom dla dzisiejszego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Według nich Konstytucja została obroniona. Chociaż wyrok nie wyjaśnił, dlaczego listopadowych sędziów można było wybrać w październiku, a tych grudniowych już nie? Nikt nie zastanowił się, w którym momencie skończyła się kadencja VII Sejmu, a zaczęła VIII. I co stałoby się z listopadowymi sędziami, gdyby Pan Prezydent zwołał I posiedzenie Sejmu VIII kadencji na dzień 2 listopada? Nic to. Konstytucja została obroniona. Tylko jaka i czyja Konstytucja?
Rzeczpospolita jest Republiką. Nie jest oligarchią ani monarchią. Władza należy w niej do ludu. Konstytucja jako ustawa zasadnicza musi być pisana dla ludu i z myślą o ludziach. Nie dla prawników. Prawnicy, ci magowie naszych czasów, mają tylko pomagać w stosowaniu tego prawa, tak aby prawo służyło dla ludzi. Czy Nasza Konstytucja jest dla ludzi?
W miejscu gdzie prawo jest stosowane bezpośrednio, w sposób naoczny dla obywatela, to jest przede wszystkim w Sądach, gdy ktoś na sądowej Sali odwołuje się bezpośrednio do przepisów konstytucyjnych, ustawy z kwietnia 1997 roku, patrzy się na niego raczej z zaciekawieniem, przechodzącym w rozbawienie. Wszak to tylko Konstytucja. Zazdroszczę Amerykanom tego, że gdy oni powołują się na artykuły pisane w 1787 to artykuły mają te swoją moc, a obywatele USA mają względem nich szacunek. Gdybym ja powoływał się przed Sądem na artykuły naszej Konstytucji z 1791 roku, gdybym postanowienie o tymczasowym aresztowaniu zwalczał przywilejem Neminem Captivabimus z Jedlni z roku 1430 i z Krakowa z roku 1433, to raczej byłoby to odebrane jako wariactwo prawne i zbędne popisywanie się wiedzą historyczną. Wszak mamy inne czasy. Nowoczesność itd. Ludzkość zmądrzała i nie zwykła już popełniać błędów dawniejszych. Jesteśmy w czasach w których prawo zostało sprowadzone do dokładnie opisanych, dostępnych w LEXie, tekstów ustaw z orzecznictwem, ze zmianami, dodatkami etc. I czasem czytam te ustawy i nic z nich nie rozumiem.
Spotykam czasem obywateli naszej Rzeczypospolitej, którzy pytają mnie, kiedy dostaną od Państwa mieszkanie, bo w Konstytucji jest to im zapisane. Czytam razem z nimi artykuł 75 ust 1:
Dumam chwilkę i tłumaczę, że to tylko taki postulat Konstytucji do Państwa. Taki prawny postulat. Nie obowiązek prawny ale postulat. Można go spełnić, ale równie dobrze nie trzeba, ewentualnie kiedyś tam w przyszłości.
Pytają się czasem obywatele, którzy natrafili gdzieś na lichwiarską pożyczkę, albo zostali oszukani przez jakiś drobnych cwaniaków, albo mieszkają w jakiejś kamienicy „czyścicieli kamienic”, kiedy Konstytucja ich ochroni i cytują mi art. 76
A ja im odpowiadam, że to znów postulat, który jest realizowany w ustawach. Pytają się wtedy, czy ustawy mogą być niezgodne z Konstytucją? Nie, nie mogą, bo niekonstytucyjną ustawę uchyla Trybunał. Wtedy odchodzą z nadzieją, że wkrótce Trybunał przywróci im te pieniądze, które zainwestowali w Amber Gold.
Młodsi obywatele pytają o pracę i umowy śmieciowe. Zaczytujemy się wraz z nimi w artykule 24
I jesteśmy pełni nadziei, że lada chwila Nasz Trybunał wyda orzeczenie, w którym stwierdzi że wykonywanie pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej jest niezgodne z Konstytucją, i że minimalna praca ma pozwalać człowiekowi na korzystanie z jego życia, a nie zmuszać go tylko do ciągłej kombinacji. I wierzymy, że nawet ta norma opisana w art. 66 ust. 1 się kiedyś, niebawem spełni, i pracodawca przestanie kazać pracować po 16h:
Pytają też, co to jest godło Państwowe. Odpowiadam im, że znakiem powagi i prestiżu, takim samym jak Toga Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale dla Państwa najważniejszym i opisanym w art. 29 ust. 1:
Ale nie potrafię im odpowiedzieć, czy Godło Rzeczypospolitej ubabrane w Smoleńskim błocie jest jeszcze godłem i co ma oznaczać. A gdy są bardziej dociekliwi i wskazują art. 36, to profilaktycznie milczę:
Nie potrafię im też odpowiedzieć co znaczy art. 1
Kiedy mi opowiadają, że nigdy nie byli w Restauracji „Sowa i Przyjaciele”, a ich rodzice, dziadkowie przelewali krew za Polskę, a nie za „kupę kamienii”.
Tak samo nie umiem wyjaśnić, kiedy pytają o Posła Burego co znaczy art. 32 ust 1:
Nie umiem też powiedzieć co dokładnie znaczy ten artykuł Konstytucji, art. 67:
W tym momencie, kiedy emeryt pokazuje mi odcinek Renty w wysokości 790 zł i kwotę czynszu na mieszkanie 580 zł.
Po uniwersalny tekst, że to jest tylko postulat, sięgam gdy spotykam się z dziadkami stojącymi w kolejce do lekarza, czytającym art. 68 ust 1, wszak to znów, nie obowiązek prawny Państwa, ale tylko postulat.
Piękną mamy Konstytucję, ale znów jestem bezsilny gdy przychodzi mi definiować artykuł 2 Konstytucji i zasadę demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej i kiedy obywatele pytają mnie, dlaczego niektóre przepisy w Konstytucji są tylko postulatem, a niektóre są obowiązkiem. Nie umiem im wytłumaczyć dlaczego sprawiedliwe ma być, że Posłowie Platformy za napisanie niekonstytucyjnej ustawy ponoszą karę w postaci pokajania się przed kamerami TV, a Pan Prezydent Andrzej Duda jest straszony Trybunałem. Taką piękną i sprawiedliwą mamy Konstytucję.
Dzisiaj Konstytucja wzywa mnie do obrony. Jej zwolennicy mówią, że w Niedziele trzeba maszerować i manifestować w jej obronie. Krzyczeć. Konstytucja milczała, gdy pracowałem za 800 zł brutto. Milczała gdy nie mogłem znaleźć pracy, bo nie miałem odpowiedniej legitymacji partyjnej. Milczała gdy wiązałem się 30 letnim węzłem kredytowym. Milczała kiedy ciało Prezydenta Kaczyńskiego leżało w Smoleńskim błocie. Milczała gdy minister Sienkiewicz mówił o Rzeczypospolitej, że jest już kupą kamieni. Milczała gdy Poseł Sawicka mówiła o „lodach kręconych na służbie zdrowia”, do tej służby zdrowia do której każdy konstytucyjnie ma prawo. Milczała. Więc czemu śmie prosić o mój krzyk? W obronie czego? W imieniu Rzeczypospolitej, sprowadzonej do roli bezznaczeniowego frazesiku. Mój krzyk jest zbyt dla mnie cenny abym poświęcał go frazesowi.
Konstytucja Tarkwiniuszy Pysznych. Przekonanych o tym, że oto dokonali i skończyli swojego dzieła, dzieła doskonałego przed którym kolejne pokolenia będą słać hołdy i patrzeć z podziwem. Dumni z prawnych kruczków zawartych w Konstytucji, lecz równocześnie nie traktujący poważnie żadnego ze słów zawartych w tej Konstytucji. Nie nadający żadnemu ze słów należnego im znaczenia. Chcecie ode mnie powagi? Sami jej wymagajcie od siebie. W weekend jest kolejka Ekstraklasy piłkarskiej, to znacznie lepsze niż obrona tej Konstytucji.
http://grudqowy.salon24.pl/683859,konst ... y-pysznych
Napisane: 06 gru 2015, 10:12
http://parezja.pl/brytyjski-tygodnik-za ... mi-polsce/
Jazgot antypolskiej dziczy brzmi nie tylko w Polsce, ale w całym świecie. Dowodzi to tego, że polskie władze dbają o interesy Polaków bardziej, niż antypolska dzicz by sobie tego życzyła.
Brytyjski tygodnik „zaniepokojony” zmianami w Polsce
„Kraj, który był wzorem integracji europejskiej zachowuje się nagle jak rozkapryszony nastolatek” – tak tygodnik The Economist skomentował pierwsze 2 tygodnie rządów PiS.
Według brytyjskiego czasopisma zmiana sędziów TK, chęć odwołania spektaklu pornograficznego w państwowym teatrze oraz zawieszenie jednej z dziennikarek TVP są „poważnymi problemami Polski”.
Jako najniebezpieczniejsze zmiany The Economist wymienia nowy kierunek polityki zagranicznej oraz sprzeciw wiceszefa MSZ Konrada Szymańskiego wobec przyjmowania imigrantów. Kolejnym „poważnym problemem” według tygodnika jest fakt, że nowy rząd przeciwstawia się europejskiej polityce klimatycznej i chce budować nowe elektrownie węglowe.
Tygodnik, będący piewcą Unii Europejskiej, jest wyraźnie zaniepokojony polskim „skrętem w prawo”. Z kolei dla polskich eurosceptyków ta sytuacja jest wyraźnym sygnałem, że nasz kraj idzie w dobrym kierunku, a najważniejszą kwestią będzie utrzymanie tego trendu przez najbliższe lata i stworzenie opozycji „na prawo od PiS-u”.
interia.pl/kresy.pl/DK
Napisane: 07 gru 2015, 09:13
http://parezja.pl/marsz-lemingow-przema ... -warszawe/
Polakożercy mają w ręku prawie wszystkie media w Polsce i dlatego nawet demonstracja kilkunastu antypolaków urosła do rangi wielkiego wydarzenia politycznego. Gdy za rządów PO były demonstracje liczące kilka, a nawet kilkadziesiąt tysięcy ludzi, przemilczano je, lub wyśmiewano i wyszydzano, sprowadzając do poziomu warcholskich wyskoków.
Marsz lemingów przemaszerował przez Warszawę
Wczoraj w Warszawie w liczbie czternastu osób przeszedł marsz lemingów zorganizowany przez młodzieżówkę PO „Młodzi Demokraci”.
Uczestnicy marszu lemingów robili groźne miny i przebąkiwali o zabiciu konstytucji przez Prawo i Sprawiedliwość. W związku ze słabą frekwencją TVN i TVP musiały wspiąć się na wyżyny sztuki montażu filmowego.
Napisane: 07 gru 2015, 09:42
http://300polityka.pl/live/2015/12/05/z ... emokracje/
Ziobro: Nie cofniemy się o krok. Wygramy wojnę o demokrację
sobota, 5 grudnia 2015 18:05
Tygodnik „wSieci” zapowiada okładkowy wywiad ze Zbigniewem Ziobro. Jak mówi minister sprawiedliwości:
„Kontratak jest potężny, ale społeczna determinacja, by dokonać zmian w Polsce, dużo większa. Nie ulegniemy szantażom spod znaku ośmiorniczek. Nie dopuścimy, by pewne rzeczy się powtórzyły, by zaszczuwano porządnych ludzi, by bezkarnie wylewano na nas wiadra obelg. To będą inne rządy i jestem pewien, że już wkrótce wszyscy to dostrzegą”
Napisane: 09 gru 2015, 11:16
Napisane: 10 gru 2015, 16:03
http://mirekkabala.pl/?p=6141
Komunistyczna agentura kontatakuje…
Grudzień 10, 2015 Mirek Kabala Czerwone dynastie No comments
TW Znak, TW Delta, członek rady nadzorczej FOZZ, żona TW Piotra, aktywistka i członek PZPR – jakie to znamienne kto w Brukseli wysnuwał oskarżenia wobec polskiego rządu. Boni, Rosati, Kudrycka czy Zwiefka – wszyscy oni, mniej lub bardziej, powiązani byli funkcyjnie z PRL. Obecnie połączyła ich Platforma Wszystkich Złodziei.
Dla przykładu – prześledźmy życiorys Dariusza Rosatiego (narodowość żydowska). W latach 1966–1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR). W 1968 został zarejestrowany przez Departament I MSW jako kandydat na tajnego współpracownika, a od 1978 r. stał się tzw. kontaktem operacyjnym. Na przełomie lat 80. i 90. był jednym z członków rady nadzorczej FOZZ. Pod jego „nadzorem” wykuła się jedna z największych afer gospodarczych w dziejach Polski (afera FOZZ). Dziś Dariusz Rosati występuje przed kamerami w Brukseli skarżąc się na polski rząd w Warszawie…
Źródło ilustracji: twitter.com/krzysztofbrzost (twitter.com)
https://twitter.com/krzysztofbrzost/sta ... 1881008128
Napisane: 10 gru 2015, 16:46
http://ruchspoleczny.com.pl/index.php/c ... prezydenta
Potężny marsz przejdzie ulicami Warszawy. „Wyraźmy poparcie dla rządu i prezydenta!”
Już po raz kolejny 13 grudnia ulicami stolicy przejdzie Marsz Wolności i Solidarności. Uczestnicy manifestacji – oprócz upamiętnienia ofiar stanu wojennego – wyrażą również swoje poparcie dla obecnego rządu oraz prezydenta Andrzeja Dudy. Organizatorzy podkreślają, że na marszu nie zabraknie haseł odnoszących się do bieżącej sytuacji politycznej, w tym nagonki na gabinet premier Beaty Szydło i głowę państwa.
Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Komitet Obrony Demokracji, a nawet groteskowy Kościół Latającego Potwora Spaghetti – strojąc się w piórka „obrońców demokracji” – przypuścili frontalny atak na rząd Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydenta Andrzej Dudę. Urządzają demonstracje, rzekomo w obronie Trybunału Konstytucyjnego. Odpowiedzią na ich akcje jest wielotysięczny Marsz Wolności i Solidarności, który w niedzielę, 13 grudnia, odbędzie się w Warszawie.
http://m.niezalezna.pl/73672-potezny-ma ... prezydenta
Napisane: 11 gru 2015, 12:43
http://niepoprawni.pl/blog/aleszumm/zas ... esna-w-tle
Aleszumm - 10 Grudnia, 2015 - 15:49
Pan Mateusz Kijowski, jeden z inicjatorów powstania Komitetu Obrony Demokracji wzywa do zastrzelenia Jarosława Kaczyńskiego. Wpis wprawdzie usunięto, ale 13 osób w ciągu 9 minut zdążyło go polubić... Składam zawiadomienie do Prokuratury – informuje poseł Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz.
http://telewizjarepublika.pl/quotlider- ... 27147.html
Napisane: 12 gru 2015, 09:15
Napisane: 14 gru 2015, 12:50
http://pressmania.pl/?p=23199
2015-12-13T16:56:14+00:00Grudzień 13th, 2015
https://www.youtube.com/watch?v=V1Y90GB ... r_embedded
Napisane: 14 gru 2015, 13:09
Napisane: 15 gru 2015, 13:37
Krzywonos proponuje organizację miesięcznic obrony demokracji
Opublikowano: Poniedziałek, 14 grudnia 2015 o godz. 15:03:11
Na gdańskiej demonstracji Henryka Krzywonos zaproponowała, by manifestacje w obronie demokracji organizować co miesiąc – informuje "Gazeta Wyborcza".
– Mnie jest ciężko złamać, przeżyłam już w życiu niejedno. Kiedy ma się 12 dzieci, ciężkie życie, trzeba było walczyć z różnymi przeciwnościami losu. Dzisiaj musimy zrzucić te kajdany, którymi chcą nas spętać. Obronimy wolność i konstytucję! – cytuje wypowiedź KRzywonos "Wyborcza".
Krzywonos zaproponowała, aby takie manifestacje odbywały się na gdańskim placu co miesiąc. Zebrani odpowiedzieli na to okrzykiem: "Miesięcznica! Miesięcznica!".
Na gdańskiej manifestacji KOD obecni byli m. in. Ewa Lieder (Nowoczesna), Tomasz Larczyński (Partia Razem) i właśnie Henryka Krzywonos z PO.
"Gazeta Wyborcza"/Onet.pl/KRESY.PL
Napisane: 15 gru 2015, 21:14
Niewykonywanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego zamachem na demokrację? PO zrobiło to 48 razy
Salonowi politycy, dziennikarze i „autorytety” straszą Polaków i Europę działaniami rządu Prawa i Sprawiedliwości. Zamieszanie wobec Trybunału Konstytucyjnego i niewykonywanie przez rząd Beaty Szydło, zdaniem polityków Platformy Obywatelskiej, orzeczeń TK dowodzić ma zamachu na demokrację. Okazuje się jednak, że to ekipy Tuska i Kopacz nagminnie nie realizowały orzeczeń instytucji powołanej do ochrony Ustawy Zasadniczej.
Publiczny Portal Informacji o Prawie otwarty przez Rządowe Centrum Legislacji opublikował dane, z których wynika, w jak głębokim poważaniu rząd PO-PSL miał wyroki Trybunału Konstytucyjnego. Dzisiejsi krzykacze pieniący się na myśl o zmianach w składzie TK sami wielokrotnie, nagminnie i wręcz nałogowo działali wbrew orzeczeniom.
W czasie rządów Platformy Obywatelskiej Trybunał Konstytucyjny wypowiadał się na próżno aż 48 razy.
Pod względem obojętności koalicji PO-PSL na stanowisko Trybunału rekordowym był rok 2014. Wtedy też aż 15 orzeczeń spotkało się z ignorancją ludzi straszących nas obecnie zamachem na demokrację. Wśród nich znalazło się orzeczenie, że podniesienie wieku emerytalnego było niezgodne z Ustawą Zasadniczą.
http://www.pch24.pl/niewykonywanie-orze ... 876,i.html
Napisane: 16 gru 2015, 08:24
A można się pięknie różnić.
Zamiast pokazywać, w jaki sposób, na jakich podstawach i kiedy będą spełniane obietnice wyborcze, na które ludzie czekają, rząd uwikłany jest w niszcząca szarpaninę z opozycją. Tuż po przegranych wyborach, opozycja wyprowadziła swoich najzagorzalszych zwolenników na ulice. Manifestacja antyrządowa odbyła się pod hasłami obrony Trybunału Konstytucyjnego i Konstytucji. Jednakże oczywiste jest, że zwykli ludzie, którzy wylegli na ulicę niewielkie mają pojęcie o uprawnieniach Trybunału, o nieprecyzyjnych i dość niechlujnie napisanych artykułach Konstytucji. Więc co innego ich wygnało na ulicę? Oczywiste są motywacje polityków i tych którzy właśnie potracili urzędy – zresztą to oni właśnie przejęli całkowicie rzekomą obywatelską inicjatywę i brylowali w pochodzie. Oczywiste są motywacje ludzi i rodzin, którzy mogą obawiać się utraty ciepłych posadek w związku ze zmianą władzy. Takich jest co najmniej 17-20 tysięcy policzonych przez policję, a nawet 50 tysięcy, według wyliczeń stołecznego ratusza, więc mogli oni w całości wypełnić sobotnią manifestację.
Ale wydaje mi się, że byli tam jeszcze inni. Co innych mogło wygnać na ulicę, skoro żadnych fruktów nie mają do stracenia, a nawet właśnie mają coś do zyskania. Dlaczego zamiast dać rządowi kilka miesięcy spokoju, żeby sprawdzić czy spełni szczodre obietnice (jakich Platforma nigdy im nie dała), wylegają teraz na ulice i własną piersią zasłaniają Trybunał Konstytucyjny? Obawiam się, że jedynym racjonalnym wyjaśnieniem jest nienawiść. Tę którą zaszczepiano im do PiSu i Jarosława Kaczyńskiego przez 8 lat, i którą media budzą teraz ze zdwojoną siłą.
Wmawianie ludziom, że Jarosław Kaczyński mówiąc w wywiadzie dla TV Republika o ludziach „gorszego sortu” miał na myśli ich właśnie, demonstrantów, a nie pewien rodzaj Polaków przewijających się przez całą naszą historię, którzy dla własnych korzyści byli zawsze gotowi zdradzić i zaprzedać państwo, i którzy również pojawiają się dzisiaj podjudzając do zamieszek i oporu – jest wyjątkowo czytelną i ordynarną manipulacją (dla każdego, komu zechce się posłuchać lub przeczytać, co rzeczywiście powiedział Jarosław Kaczyński). Manipulacją, która musi oburzyć każdego przyzwoitego człowieka (gdy ja tylko dostrzeże).
A teraz co się tyczy bezpośrednio tytułu notki. Mam kolegę w pracy, z którym, jednym z niewielu, rozmawiam czasami na tematy polityczne. (Inni uważają, że na uczelniach nie powinno się rozmawiać o polityce). Zazwyczaj różnimy się w ocenach konkretnych spraw, bo on ma światopogląd liberalno-lewicowy i nie przypadkiem był kiedyś członkiem PZPR. Jest wybitnym fachowcem w swojej dziedzinie nauki cieszącym się prawdziwym międzynarodowym uznaniem. Ja cenię go jeszcze za bardzo wyważone i mądre opinie prezentowane na radach wydziału. Otóż ów kolega postanowił podzielić się ze mną swoim oburzeniem na temat tego, co się dzieje obecnie w Polsce. Zaczepił mnie na korytarzu i przekazał co następuje: nigdy nie głosował na PiS, żeby było jasne, ale sprawa Trybunału Konstytucyjnego go zdenerwowała. Nie mógł znaleźć w mediach (czyta głównie Wyborczą) żadnej informacji na temat stanowiska strony przeciwnej, więc zajrzał na strony Prezydenckie. I po przestudiowaniu argumentów Prezydenta doszedł do wniosku, że Prezydent ma rację: TK nie jest sądem faktów, ale sądem prawa, i znacznie przekracza ostatnio swoje kompetencje. TK został upolityczniony i bierze udział w grze politycznej. Ale najbardziej oburza go jednostronna propaganda w mediach; że w ogóle nie przedstawia się racji strony rządowej! Sposób, w jaki media traktują demokratycznie wybrany parlament i wyłoniony przez niego rząd jest – jego zdaniem – oburzający.
Boli mnie i denerwuje to co teraz wyrabia opozycja. Oburza mnie i obraża propaganda, jaka płynie z głównych mediów. Smuci mnie fakt, że tylu ludzi nie jest w stanie ocenić racjonalnie tej sytuacji. Ale tej jeden, który umiał dojść sam do takich wniosków, mimo że bliższa mu jest inna ideologia – jest dla mnie szczególnym powodem do radości.
Upewnił mnie, że damy radę.
http://janmak.salon24.pl/686313,a-mozna ... nie-roznic
Napisane: 19 gru 2015, 20:42
Masowe manifestacje zgranych aktorów
Jak burza bez piorunów przetoczyły się przez Polskę manifestacje zgranych aktorów inspirowane przez przegranych polityków i Gazetę Która Traci Dotacje. Po poprzednich manifestacjach organizatorzy zorientowali się, że przebił się niechciany odbiór: na czoło protestów wysuwali się politycy odsunięci od władzy i nominaci PO w państwowych spółkach i administracji, razem z rodzinami (w samej Warszawie jest takich ze 100 tysięcy, wystarczy więc zmobilizować co dziesiątego, a do tego tyle samo „oszczędnych poznawczo” i już mamy manifestację, jak się patrzy). Więc w tę sobotę na pierwszą linię rzucono byłych aktorów reprezentujących byłą kulturę. Aktorzy ci swoje najlepsze lata mieli w PRL, ale i III RP chętnie zatrudniała ich w charakterze komediantów.
Dziwne że nie było Olbrychskiego. Zapił? Ale był Materna. Ten to był komediantem nawet w PRL, a teraz znowu mógł się powygłupiać. W sumie, jak zauważył Robert Mazurek w swoich 10 powodach, dla których warto popierać PiS, w Warszawie prym wiódł generalnie były Komitet Poparcia Bronisława, który pokazał jak przegrać w sytuacji nie do przegrania. Prof. Zybertowicz wygrywa chyba na najtrafniejsze rozszyfrowanie skrótu KOD – KOMITET OBRONY DOTACJI. Jak wynika z coraz to nowych doniesień, idzie tu o utratę rzeczywiście wielkich pieniędzy. Piot Pacewicz w swoim dramatycznym wpisie na fejsie apeluje o wspieranie Gazety Która Traci Dotacje: Proszę: wykupcie prenumeratę, bo w ten sposób też bronicie demokracji!Zaczyna być śmiesznie.
Hasło przeciwników KOD Cała Polska z was się śmieje, komuniści i złodzieje, komedianci przerobili na "tęczowe": Cała Polska dziś się śmieje, zaczynamy mieć nadzieję. I rzeczywiście. Generalnie było radośnie i śmiesznie, jeśli wierzyć słit fociom polityków, którzy zaszyli się tym razem w tłumie. Był Radek-Zdradek. Wątpię, czy cała Polska dziś się śmieje, normalna Polska ma w tej chwili co innego na głowie, ale internet rzeczywiście śmieje się. Z tej komedii z udziałem PRL-owskich gwiazd. Nawet onet.pl popełnił tekst o komentarzach w internecie, z którego wynika, że internet się śmieje – ale wlasnie z tych manifestacji. Tekst zaczyna się celnym wpisem Ziemkiewicza na Twitterze: Parafrazując Lema o internecie: bez #KOD nie wiedzielibyśmy, że w Polsce jest aż tylu ludzi tak bezmyślnych i tak dających sobą manipulować.
Protesty Komitetu Obrony Dotacji, weszły więc właśnie w fazę śmieszności, i to jest bardzo dobry prognostyk na przyszłość. A demokracja w Polsce ma się, jak widać, znakomicie.
Śmiejmy się zatem wszyscy. Poniżej wesoły Romek sam w sobie wystarczająco śmieszny, i inspirowany nim rysuneczek z komentarza blogerki Pandora. Macie inne śmieszne rzeczy - wklejajcie
https://www.youtube.com/watch?v=V1Y90GBsjmM
http://janmak.salon24.pl/687061,masowe- ... ch-aktorow

References: art. 76
 art. 66
 art. 29
 art. 36
 art. 1
 art. 32
 art. 67
 art. 68