Source: http://grazbi.pl/category/a-konstytuanta/page/2/
Timestamp: 2018-04-20 05:11:59+00:00

Document:
A. Konstytuanta + – Strona 2 – BARDZO POLITYCZNIE Zbigniew Grabowski delator
Opublikowano Sierpień 30, 2016 Kategorie A. Konstytuanta +, W. Władza +Dodaj komentarz do SKB. Minister Ziobro po staremu.
1385 do 1795 Unia Polski i Litwy.
Główną przyczyną utworzenia Unii było zagrożenie ze strony Krzyżaków. Unia została zawarta 14-08-1385 r. w Krewie, obecnie Białoruś. Sam traktat to tylko jeden jednostronny dokument. Z tłumaczeniem na język polski mieści na pięciu stronach.
Po niemal dwustu latach krewski traktat uzupełniono Unią Lubelską 1-07-1569 r. Odtąd datuje się Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Po następnych ponad dwustu latach, 24 października 1795 r. wygasa Unia Obojga Narodów. Dopełnił się III rozbiór Polski i Litwy.
Ile to lat ma obecna Unia Europejska?
Czemu nikt nie zagląda do historii?
Wypad jeszcze przypomnieć, że tylko jedno z bezliku praw (przepis, regulacja, unormowanie, rozporządzenie, zarządzenie) UE o hodowli kur, to dokument liczący setki stron. A tam zapisano m. in. Kura w klatce ma stać pazurami do przodu.
Czy w tej sytuacji ktokolwiek powinien się dziwować i być zaskoczonym, że Brytyjczycy zagłosowali za opuszczeniem takiej UE?
Opublikowano Czerwiec 26, 2016 Kategorie A. Konstytuanta +, K. Komentarz +, W. Władza +Dodaj komentarz do 1385 do 1795 Unia Polski i Litwy.
Przez ponad 200 lat w Polsce nie było siły politycznej, która zechciałaby uczciwie pochylić się nad zapisami w Konstytucji 3 Maja z 1791 r.
VI. Seym, czyli Władza Prawodawcza.
Wszystko i wszędzie większością głosów decydowane być powinno. Przeto Liberum Veto, konfederacyje wszelkiego gatunku i sejmy konfederackie, jako duchowi niniejszej Konstytucyi przeciwne, rząd obalające, społeczność niszczące, na zawsze znosiemy.
Opublikowano Maj 5, 2016 Kategorie A. Konstytuanta +, K. Komentarz +, P. Polityka +Dodaj komentarz do Wywołać Konstytuantę.
SKB. SSO Barbara Rączka Sekścińska orzeka.
Sygn. akt IC 789/13
Przewodniczący: SSO Barbara Rączka – Sekścińska
po rozpoznaniu w dniu 24 listopada 2015 r. w Gdańsku
na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Zbigniewa Grabowskiego przeciwko Skarbowi Państwa – Sądowi Rejonowemu w Gdyni o zapłatę postanawia
odrzucić zażalenie powoda Zbigniewa Grabowskiego na postanowienie z dnia 27 października 2015 roku.
St. Sekretarz Sądowy Bożena Meyer podpis nieczytelny
Skarżący wniósł zażalenie na postanowienie z dnia 27.10.2015 r. w przedmiocie oddalenia wniosku o wyłączenie sędziego.
Zgodnie z art. 394 § 2 k.p.c. termin do wniesienia zażalenia jest tygodniowy i liczy się od doręczenia postanowienia, a gdy strona nie zażądała w terminie przepisanym doręczenia postanowienia zapadłego na rozprawie – od ogłoszenia postanowienia.
Odpis postanowienia z dnia 27.10.2015 r. wraz z uzasadnieniem oraz pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia zażalenia został doręczony skarżącemu w dniu 5.11.2015 r. Skarżący wniósł zażalenie w dniu 17.11.2015 r. Porównując obie daty przyjąć należy, że zażalenie jest spóźnione, gdyż skutecznie mógł je złożyć najpóźniej w dniu 12.11.2015 r.
Wskazać bowiem należy, że wniesienie środka odwoławczego drogą elektroniczną [przez ePUAP wyznaczonym terminie do 12-11-2015 r.] jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy przepis szczególny tak stanowi (art. 125 § 21 k.p.c.) W doktrynie podkreśla się, że pismo procesowe złożone w postaci elektronicznej – w zakresie nieunormowanym szczególnymi przepisami -nie wywołuje skutków prawnych, które ustawa wiąże ze złożeniem pisma procesowego, przy czym nie chodzi o brak formalny pisma, lecz o jego pierwotny, nieusuwalny brak skuteczności spowodowany użyciem nieautoryzowanej techniki (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2009 r.} I KZP 39/08, OSNKW 2009, nr 5, poz. 36, z dnia 15 lipca 2010 r., WSW 87/10, OSNP2011, nr 3-4, poz. 53 oraz z dnia 25 października 2011 r., III SW 70/11, OSNP 2012, nr 11-12, poz. 144) [ePUAP dla sądu jest niewiarygodna i upp – urzędowe poświadczenie przedłożenia nie ma najmniejszego znaczenia]. W takim przypadku, zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, decyduje data wydruku pisma przez upoważnionego pracownika. Jak wynika z akt sprawy zażalenie powoda zostało wydrukowane w dniu 17.11.2015 roku, a zatem po upływie przepisanego terminu.
Spóźnione zażalenie podlega odrzuceniu na podstawie art. 370 k.p.c. w związku z art. 397 § 2 k.p.c. Według powołanych przepisów sąd pierwszej instancji odrzuci na posiedzeniu niejawnym zażalenie wniesione po upływie przepisanego terminu, nieopłacone lub z innych przyczyn niedopuszczalne, jak również zażalenie, którego braków strona nie uzupełniła w wyznaczonym terminie.
Z tych przyczyn należało orzec jak w sentencji postanowienia.
Za zgodność z oryginałem St. Sekretarz Sądowy Bożena Meyer podpis nieczytelny
Sygn. akt. I C 789/13
Dnia 29 lutego 2016 r.
Przewodniczący: SSO Barbara Rączka Sekścińska
po rozpoznaniu w dniu 29 lutego 2016 r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Zbigniewa Grabowskiego przeciwko Skarbowi Państwa – Sądowi Rejonowemu w Gdyni o zapłatę postanawia odrzucić zażalenie powoda Zbigniewa Grabowskiego na postanowienie z dnia 24 listopada 2015 r.
Powód Zbigniew Grabowski wniósł zażalenie na postanowienie z dnia 24 listopada 2015 r. w przedmiocie odrzucenia zażalenia powoda na postanowienie z dnia 27 października 2015 r.
Zarządzeniem z dnia 14 stycznia 2016 r. Przewodniczący zobowiązał powoda do uzupełnienia w terminie tygodniowym braków zażalenia przez uiszczenie opłaty w kwocie 30 zł, wskazanie czy wnosi o uchylenie czy zmianę postanowienia, uzasadnienie zażalenia, przedłożenie 1 odpisu zażalenia, pod rygorem jego odrzucenia.
Przesyłkę zawierającą powyższe zobowiązanie doręczono powodowi w dniu 28 stycznia 2016 r. Powód nie uzupełnił braków w terminie. W przesyłce nadanej w dniu 5 lutego 2016 r., a zatem po upływie terminu [jeden dzień spóźnienia i uzasadniłem skąd to spóźnienie] do uzupełnienia braków, przedłożył jedynie odpis zażalenia. Nie uzupełnił także pozostałych braków, do jakich był wezwany, co skutkowało odrzuceniem zażalenia.
Zgodnie zaś z art. 370 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c, sąd pierwszej instancji odrzuci na posiedzeniu niejawnym zażalenie wniesione po upływie przepisanego terminu, nieopłacone lub z innych przyczyn niedopuszczalne, jak również zażalenie, którego braków strona nie uzupełniła w wyznaczonym terminie.
Mając na uwadze, iż powód nie uzupełnił braków formalnych, zażalenie należało odrzucić, o czym orzeczono jak w sentencji postanowienia na podstawie art. 370 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c.
Całości mojej odpowiedzi nie będę cytował.
DONOS i WNIOSKI
Pozwany: Sąd Rejonowy, Gdynia, data pozwu 26-07-2011 r. sygnatura pierwotna I C 1120/11, Sąd Okręgowy Gdańsk. Sygn. akt: I C 789/13/M.K., Postanowienie z 29-02-2016, SSO Barbara Rączka–Sekścińska. Doręczono 11-03-2016 r. X Wiz. 4101 – 230/15, pismo z 3-03-2016, SSO Rafał Terlecki, wysłano 10-03-2016 r. [typowa sądowa sztuczka antydatowania]
Mocą ducha prawa zapisanego w preambule Konstytucji (dalej KRP) pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane ośmielam się wnosić o unieważnienie wszelkich orzeczeń i wezwań w tej sprawie od 9-08-2011 r. Wówczas to SSO Małgorzata Misiurna na tajnym posiedzeniu przekazała do rozpoznania własnej sprawy Sądowi Rejonowemu w Gdyni. Tym samym zakończy się fizyczne i psychiczne znęcanie się nade mną tajnymi posiedzeniami Tut. Sądu.
Mając powyższe na uwadze donoszę […] z wnioskiem o wszczęcie stosownych czynności prawnych, które doprowadzą do odpowiedzialności karnej wszystkich sędziów, którzy uczestniczyli i nadal biorą czynny udział w pastwieniu się nad moją rodziną i nade mną nie tylko w tej sprawie z art.: 191, 207, 224 i 246 K.k. aby doprowadzić mnie do obłędu. […]
Wielokrotnie zarzucałem sędziom naruszanie i uchybianie konstytucyjnej zasadzie legalizmu. Zgodnie z wieloma wyrokami Sądu Najwyższego, sądy powszechne muszą zastosować się do wniosku strony albo zwrócić się z pytaniem prawnych do Trybunału Konstytucyjnego (dalej TK) – art. 193 KRP, jeżeli KRP tego nie reguluje – art. 7, 8 i 45. Dotyczy to braku spisu kart akt sprawy. Nad tematem nie będę się rozwodził. Powinno być o tym w aktach sprawy, m. in. mój wniosku z 8-06-2014 r. Nie doręczono mi takowego, ani też nie zwrócono się z tym problemem do TK. Dowodząc tym samym, że w Polsce od września 1939 r. obowiązuje dwupunktowe prawo. 1. Władza ma rację. 2. W przypadkach wątpliwych patrz 1. Obecny prezes TK, Ob. Andrzej Rzepliński, jest tego imponującym okazem i cymesem.
Ośmielam się po raz kolejny przypomnieć, iż w Polsce nie doszło do lustracji nie tylko sędziów. Jak do tej pory również żaden z sędziów, ani urzędnik w Polsce nie oświadczył mi na piśmie, że nie ma związków pokrewieństwa z tymi którzy zlecili zamordowanie w 1954 r. mojego taty, Bronisław Grabowski. Następnie pozbawiono mnie i trzech moich młodszych braci prawa dziedziczenia po tacie weteranie wojennym w szeregach Ludowego Wojska Polskiego i repatriancie zza Buga. W następnej kolejności osadzono nas w dziecięcy pierdlu = bidulec = Państwowy Dom Dziecka. Zaś nasze gospodarstwo „przekazano” innym ludziom. Dwóch najmłodszych braci oddano do adopcji do różnych rodzin. Tym samym, nikt nie ma moralnego prawa osądzać mnie i mojej rodziny. Brutalnie pytam. Kto z Was ma krew na rękach? Kto z Was jest krewnym tych, którzy okradali kilkuletnie sieroty ze wszystkiego? Do dziś często budzę się z myślą. Nie mam rodziców. Braci. Domu. Jedyne co mam, to to co na sobie.
Plejadę sędziów biorących udział w sądowej butności i chucpie, i tylko w tej sprawie, otworzyła SSO M. Misiurna. Albowiem: Sąd nie podejmie żadnej czynności na skutek pisma, od którego nie została uiszczona należna opłata. Art. 1262 K.p.c. W początkowej fazie nie uiściłem ani jednego grosza, a mimo tego i w tajemnicy przede mną, sprawą zajmowali się: SSO Piotr Daniszewski oraz SSA (I Acz 404/12): Mirosław Ożóg, Arina Perkowska i Ewa Giezek. Nie będę wymieniał innych sędziów tej prawnej arogancji, gdyż jest ich mnóstwo. Wszystkie nazwiska powinny być w aktach sprawy. Pod datą 27-05-2013 r. wniosłem o zasądzenie na moją rzecz kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Sędziowie nie wezwali mnie do uiszczenia stosownej opłaty od tej sumy, ale nadal w tajemnicy pochylali się na sprawą. Z datą 8-06-2014 r. praktycznie wycofałem swój pozew. Potwierdzeniem jest pismo wiceprezes SSO Alina Miłosz-Kloczkowska (Adm. 550-17/14, z 10-06-2014 r.). Mimo tego SSO Maria Kliszcz zawyrokowała pod datą 2-03-2015 r. i „przysoliła” mi 7.200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za jedyną czynność procesową prezesa Sądu Rejonowego SSO Piotr Matuszewski. Jest to pismo o na jednej stronie, I C 746/12 z 19-04-2013 r. No ale tym sposobem rozpętała się procedura wyłudzania pismami i wezwaniami bez podstawy prawnej ode mnie pieniędzy: 28-04-2015 r. 72 zł; 22-07-2015 r. 5.000 zł; 7-12-2015 r. 5.000 i 30 zł oraz 8-03-2016 r. 1.000 zł.
Ośmielę się podnieść, iż zgodnie z wezwaniem z 28-04-2015 r. uiściłem żądaną kwotę 72 zł od zażalenia na postanowienie z 10-04-2015 r. Do dziś nie zostało to rozpoznane pomimo, że zażalenie to przekazałem niemal wszelkimi dostępnymi środkami komunikacji. Zatem jest to klasyczny dowód wyłudzenia pieniędzy, albowiem podejmowane są dalsze czynności i kolejne wyłudzenia. Niebawem minie rok czasu moje zażalenie „leżakuje sobie” gdzieś w Tut. Sądzie albo też gdzieś się zawieruszyło. I nikt nie jest winien.
Wypada również podnieść, iż SSO B. Rączka Sekścińska potrzebowała pół roku aby połapać się (pismo z 7-12-2015 r.), że moje zażalenie od postanowienia Tut. Sądu z 24-07-2015 r. nie zostało opłacone. Kwotę tę zapłaciłem ale zażalenia nie rozpoznano. To kolejny dowód wyłudzenia pieniędzy. Tymczasem SSO B. Rączka Sekścińska po raz kolejny brutalizuje prawo i dobre obyczaje. Tym razem domaga się abym zapłacić 1.000 zł nie podając za jaką to czynność mam zabulić. Ośmielę się wyjaśnić, iż na obecnym etapie odwołuję się wyłącznie od przysolonych mi bezprawnie przez SSO M. Kliszcz kosztów na rzecz Sądu w Gdyni. 7.200 zł za jedną kartkę pisma!? Czym to się różni od tego, że w ciemnym zaułku na drodze staje osiłek z gazrurką i proponuje: Kup Pan cegłe na stówkę. Ponadto SSO B. Rączka Sekścińska udowodniła, że nie czyta ze zrozumieniem. W moim wniosku napisałem: Powodem jednodniowego opóźnienia jest: mój wiek, lichy stan oraz awaria komputera. Czy ja mam coś zmyślać aby dogodzić tej sędzinie?
No i na koniec objaśniam. Moje zażalenie na postanowienie Tut. Sądu z 27-10-2015 r. (doręczone 5-11-2015 r.) było złożone w ustawowym terminie 12-11-2015 r. Zażalenie przesłałem przez ePUAP, która posiada wszelkie niezbędne autoryzacje. Wiceprezes Tut. Sądu SSO R. Terlecki nie stwierdził żadnych uchybień. Wcześniej też żadne moje pismo procesowe przesłane tą drogą nie zostało w taki dziki sposób potraktowane. Twierdzenie zaś SSO B. Rączki Sekścińskiej pod datą 24-11-2015 r., że: „zażalenie powoda zostało wydrukowane w dniu 17.11.2015 roku, a zatem po upływie przepisanego terminu”. Dowodzi to tylko tego, że w Tut. Sądzie ePUAP sprawdza się raz w tygodniu albo i rzadziej. Toż to to same jak ktoś by się tłumaczył. Pradą jest, że kwit Tut. Sądu doręczono mi w dniu X, ale ja go otworzyłem… po tygodniu. Śmiać się czy płakać?
Mocą Konstytucji wnoszę jak wyżej, przy tym zwracam uwagę na imponderabilia i sprawiedliwość społeczną, która wymaga aby każdemu oddać to co słusznie mu się należy a zawarte w preambule KRP pomni gorzkich doświadczeń… To my, bydło i wataha codziennie płacimy podatki kupując: wodę, chleb, ziemniaki…
Do kabaretu chodzi się za własne pieniądze.
Opublikowano Marzec 23, 2016 Kategorie A. Konstytuanta +, P. Polityka +, W. Władza +Dodaj komentarz do SKB. SSO Barbara Rączka Sekścińska orzeka.
SKB. Z. Ziobro za sądową abnegacją.
Zwróciłem się do ministra Zbigniewa Ziobry, po raz kolejny zresztą, aby sądy obowiązkowo prowadziły spis kar akt sprawy zaś pismo wysyłane z sądu już miało kolejny numer karty akt. Oto stanowisko Z. Ziobry w sprawie, bo to on odpowiada za działanie Ministerstwa Sprawiedliwości.
Warszawa, dnia 3.03.2016 r.
DSO-V-051-43/15
W odpowiedzi na wystąpienia przesłane do Ministerstwa Sprawiedliwości, w zakresie wniosku o wprowadzenie obowiązku sporządzania przez sądy spisu numerów kart znajdujących się w aktach spraw, uprzejmie przedstawiam, co następuje.
Pismem z dnia 30 grudnia 2015 r. udzielono odpowiedzi na Pana wystąpienie z dnia 8 grudnia 2015 r., zawierające ten sam postulat. Poinformowano wówczas, iż w ocenie Departamentu sposób prowadzenia akt i numerowania kart w aktach spraw reguluje obecnie w sposób wystarczający zarządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 2003 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej (Dz. Urz. Min. Sprawiedl. z 2003 r. Nr 5 poz. 22, z późn. zm.), w szczególności powołane w piśmie §§ 30 i 36. Nie powtarzając powołanej w piśmie argumentacji, Departament podtrzymuje zawarte w nim stanowisko, że prowadzenie akt spraw wedle obecnie obowiązujących przepisów gwarantuje ich trwałość i integralność, a nałożenie na sądy obligatoryjnego obowiązku sporządzania „spisów kart” tej gwarancji nie zwiększy. Innymi słowy, bezprawne usunięcie z ponumerowanych akt sprawy dokumentu pozostawia ślad w postaci luki w numeracji, a ewentualna próba podrobienia lub przerobienia dokumentów zawartych w aktach sprawy nie byłaby mniej oczywiście widoczna niż po wprowadzeniu proponowanych przez Pana rozwiązań. Każde bowiem dopisanie czy skreślenie na dokumencie musi być opisane, podpisane i opatrzone datą sporządzenia.
Pana zainteresowanie przedmiotową kwestią oraz troska o przestrzeganie procedur przez powołane do tego urzędy zasługują na wyrazy uznania. Jakkolwiek analiza Pana wniosku pozwoliła na sformułowanie stanowiska, że w obecnym stanie prawnym modyfikacja przepisów wydaje się zbędna, to jednak, jak sygnalizowano w piśmie z dnia 30 grudnia 2015 r., w toku prac nad zmianą regulacji dotyczących biurowości, Pana postulat zostanie ponownie rozważony.
W swoich pismach podnosi Pan. iż spotyka się z nieprawidłowościami w pracy sądów. Tego rodzaju obserwacje skutkować powinny niezwłocznym powiadomieniem odpowiednich organów, o czym został Pan także poinformowany poprzednim pismem.
Wobec przesłania przez Pana bezpośrednio do Sądu Apelacyjnego w Warszawie skargi z dnia 10 grudnia 2015 r. na działalność tej jednostki, a także do Sądu Okręgowego w Gdańsku i Sądu Rejonowego w Wejherowie skargi z dnia 12 stycznia 2016 r. na działalność Sądu Rejonowego w Wejherowie, odstąpiono od przekazania wymienionych skarg według właściwości.
Departamentu Sądów, Organizacji
Abnegacja, to niedbanie o swój wygląd, o własne wygody; dawniej także: wyrzeczenie się czegoś.
Opublikowano Marzec 10, 2016 Kategorie A. Konstytuanta +, P. Polityka +, W. Władza +Dodaj komentarz do SKB. Z. Ziobro za sądową abnegacją.
SKB. Banicja.
Ośmielam się uprzejmie postulować o powołanie instytucji, której celem będzie wszczęcie procedury zbierania podpisów do referendum i w którym my, jako Naród, powinniśmy odpowiedzieć na jedno proste pytanie.
Czy jesteś za zmianą obecnie obowiązującej Konstytucji w Polsce?
Ob. Andrzej Rzepliński (prawnik ur. 26 listopada 1949) jako piastujący obecnie urząd prezesa Trybunału Konstytucyjnego w Polsce wielokrotnie i publicznie udowodnił, że sędzia w Polsce jest niczym samowładny, suwerenny i udzielny feudalny książę, którego nie obowiązują żadne akty prawne. W Konstytucji obowiązującej w Polsce w art. 178. 1. zapisano: Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Natomiast art. 195. 3. stanowi: Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w okresie zajmowania stanowiska nie mogą należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Ob. A. Rzepliński stał się w ostatnim czasie niczym gwiazda filmowa. Pędził z jednej do drugiej telewizji ogłaszając zawczasu co też tenże Trybunał postanowi. Takie zachowanie od dawien dawna w Polsce nazywamy warcholstwem i sianiem zamętu publicznego. W mojej ocenie, tenże Ob. A. Rzepliński, który przywłaszcza i uzurpuje sobie władzę ponad Narodem i Konstytucją (nie pochodzącą z wyborów powszechnych, zobacz art. 4. Konstytucji) powinien być publicznie wyprowadzony w kajdankach i skazany na banicję.
A takie awanturnictwo i warcholstwo towarzyszy nam codziennie w sądach i urzędach. Inni współcześni targowiczanie (zdrajcy Polski, który w 1972 r. zawiązali konfederację w Targowicy rzekomo w „obronie wolności” i poprosili carycę Katarzynę o bratnią pomoc) a teraz na wyprzódki gnają do europejskich komisarzy i bezczelnie donoszą, że w Polsce nie ma wolności i demokracji. Z tego komisarycznego galopowania mają na swoich pośladkach siniaki od własnych pięt.
W tym roku będziemy obchodzić CCXXV rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Kluczowy wymóg do dziś nie został zrealizowany:
Minęło więc 9 razy po 25 lat i takowy sejm konstytucyjny ekstraordynaryjny nie został powołany. Toteż najwyższa pora aby wypełnić wolę naszych praojców. Moim skromnym zdaniem, zbieranie podpisów pod różnego rodzaju petycjami jest tylko marnowaniem publicznego zaangażowania i odwracanie uwagi od rzeczy najważniejszej. Trzeba zacząć załatwiać sprawy nadrzędne. Targowiczanom trzeba wytrącić wszelkie argumenty z rąk. Materiały do przemyślenia są poniżej i bez trudu każdy, kto ma dostęp do internetu, może znaleźć co zechce.
Do 3 maja jest jeszcze sporo czasu. Czy do tego czasu będzie nowa Konstytucja, czy tylko zbierzemy odpowiednią liczę podpisów, aby Wywołać Konstytuantę? Czy też powiemy. Miałeś chamie złoty róg…
Opublikowano Styczeń 24, 2016 Kategorie A. Konstytuanta +, P. Polityka +, W. Władza +Dodaj komentarz do SKB. Banicja.
Opublikowano Styczeń 6, 2016 Kategorie A. Konstytuanta +, P. Polityka +, W. Władza +Dodaj komentarz do Remanent po B. M. Komorowskim cz. 6

References: art. 394
 art. 370
 art. 397
 art. 370
 art. 397
 art. 370
 art. 397
 art. 193
 art. 7
 Art. 1262
 art. 178
 art. 195
 art. 4