Source: http://sejm.pl.sayit.parldata.eu/sejm-2011-/posiedzenie-sejmu-nr-78/sprawozdanie-komisji-polityki-spo%C5%82ecznej-i-rodzi-2
Timestamp: 2019-02-21 20:16:00+00:00

Document:
View Section: Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw :: SayIt
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Sprawiedliwa Polska przedstawić stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw, druki nr 2242 i 2801.
Na wstępie chciałbym powiedzieć, że posłowie naszego klubu nie będą objęci w tym głosowaniu dyscypliną partyjną i będą głosowali według własnego uznania. Jako reprezentant formacji Polska Razem chciałbym, żeby Polacy zarabiali dobre i godne pieniądze, a potem mieli godne emerytury. Sądzę, że wszyscy tak myślimy. Czy ta zmiana, którą teraz proponujemy, do tego prowadzi? Czy kolejne obciążenia pracodawców i pracowników zmierzają do poprawy ich zarobków? Chyba nie tędy droga, bo w ten sposób ani nie zlikwidujemy tzw. umów śmieciowych, ani nie spowodujemy tego, że Polacy przestaną zarabiać, kolokwialnie mówiąc, grosze. To będzie dalej funkcjonowało, co najwyżej powiększymy czarną strefę albo zwiększymy liczbę młodych ludzi, którzy wyjadą pracować na emigracji. Koszty poniesie zaś całe społeczeństwo. Czym jest ozusowanie? Kolejnymi kosztami. Przecież ktoś te koszty musi ponieść. Poniosą je pracodawcy, którzy przerzucą je na pracobiorców. Jeżeli mówimy o ozusowaniu rad nadzorczych, będzie tak samo. Przecież w tym projekcie jasno zapisano, że koszty ma ponieść przedsiębiorstwo, irma, która ma tę radę. Tym samym te koszty poniesiemy wszyscy. Jeżeli chodzi o przedsiębiorstwa państwowe czy spółki samorządowe, będziemy płacić, bo to wszystko będzie pokryte z naszych podatków. Jeżeli chodzi o inne irmy, to pewnie odczujemy to jako konsumenci. Dlatego potrzebne są rozwiązania, ale rozwiązania systemowe zmierzające do tego, aby Polacy zarabiali godne pieniądze w uczciwy sposób i byli uczciwie rozliczani. Ten projekt nam tego nie daje. Jedynym podmiotem, który zyska na tym projekcie, jest ZUS, który – jak wiemy – przejada wszystkie środki. Nasze emerytury nie będą większe, mało tego, nawet nie wiadomo, czy w ogóle będą, bo coraz więcej ekonomistów mówi o tym, że system emerytalny w niedługim czasie się rozpadnie. Jest jeszcze jedna możliwość: po raz kolejny można podnieść wiek emerytalny, ale wtedy nie wiadomo, czy doczekamy możliwości odbioru tej emerytury. Moim zdaniem na chwilę obecną te zmiany pogorszą sytuację pracowników. Jeśli mamy dokonywać zmian, dążyć do tego, żeby te zabezpieczenia były odpowiednie, róbmy to systemowo, a nie wyrywkowo, bo to do niczego nie prowadzi. Dziękuję bardzo.
Procedowanie projektu ustawy de facto rozpoczęło się w 2012 r. w wyniku przedłożenia wyżej wymienionego projektu przez NSZZ „Solidarność”. Zasadnicze prace nad projektem toczyły się w zespole problemowym do spraw ubezpieczeń społecznych i zaowocowały napisaniem na zlecenie zespołu problemowego całkowicie nowego projektu, nad którym rozpoczęła się faza szerokich konsultacji społecznych. Jako projekt rządowy wpłynął on do Sejmu 7 marca 2014 r. i został skierowany do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, gdzie odbyło się pierwsze czytanie, rozpatrywała go podkomisja stała do spraw rynku pracy. Tu ogromny ukłon i ogromne podziękowanie pani poseł przewodniczącej Katarzynie Mrzygłockiej, która z zaangażowaniem i ze zrozumieniem dla wyjątkowo ważnej materii prowadziła posiedzenia. Jestem członkiem tej komisji. Rzeczywiście ogromny nacisk położono na szczegółowe wyjaśnianie procedowanych kwestii, co bardzo ważne, i szukanie wspólnej, optymalnej płaszczyzny dla zaproponowanych rozwiązań. W efekcie okazało się, że ten projekt ustawy jest kompromisem i chyba sukcesem nas wszystkich posłów.
Pani przewodnicząca omówiła warstwę merytoryczną dokonanych zmian ustawy. Tylko pokrótce ogólnie powiem, że proponowany projekt dotyczy zmian poszerzających zakres obowiązku ubezpieczenia społecznego. Obowiązkiem ubezpieczenia objęto członków rad nadzorczych oraz zmieniono zasady dotyczące podlegania ubezpieczeniom społecznym osób wykonujących umowy zlecenia. Można stwierdzić, że przyjęta regulacja służy pełniejszej realizacji prawa do zabezpieczenia społecznego, ponieważ wprowadzenie obowiązku ubezpieczenia przekłada się na gwarancję nabycia samego prawa do świadczeń przez określoną kategorię ubezpieczonych
(członków rad nadzorczych)
bądź podniesienie przyszłych świadczeń poprzez zwiększenie podstawy wymiaru składki
(zmiana regulacji dla osób wykonujących umowę zlecenia)
. W tym kontekście wprowadzone zmiany mają na celu wzmocnienie zasady ekwiwalentności wypłacanych świadczeń i wpłacanych składek, ponieważ zwiększają podstawę wymiaru składki. Prowadzą one również do niwelowania praktyki opłacania składek od bardzo niskiej podstawy jej wymiaru i korzystania z prawa do minimalnej emerytury inansowanej z budżetu państwa, znacznie przewyższającej wkład inansowy wniesiony do systemu przez ubezpieczonego.
Bardzo istotny w przedłożonym projekcie jest zakres zmian w ubezpieczeniu społecznym rolników. Proponowane zmiany mają na celu rozszerzenie zakresu podmiotowego o osoby, które równolegle z prowadzeniem działalności rolniczej podejmą – jako dodatkową – pracę na podstawie umowy zlecenia lub odpowiednio umowy agencyjnej albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Proponuje się, aby ci rolnicy i domownicy, jeżeli działalność rolnicza stanowi dla nich stałe źródło utrzymania i z racji tego podlegają ubezpieczeniu społecznemu rolników z mocy ustawy, mogli dobrowolnie kontynuować ubezpieczenie w KRUS, mimo że z tytułu wykonywania umowy zlecenia będą podlegali obowiązkowo ubezpieczeniu w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Warunkiem będzie jednakże uzyskanie z tytułu wykonywania tej umowy miesięcznego przychodu w wysokości nie większej niż połowa minimalnego wynagrodzenia, którego przekroczenie będzie skutkowało wyłączeniem z systemu rolniczego.
Niezależnie od wprowadzonych zmian w przedłożonym projekcie, które z powodów oczywistych były długo oczekiwane i ciepło przyjęte przez wszystkie strony procesu legislacyjnego, dwie kwestie wymagały szczególnego pochylenia się nad nimi i znalezienia kompromisu. Pierwsza z nich dotyczy form uelastycznienia możliwości rezygnacji z umów. Z uwagi na rangę problemu projekt skierowano ponownie do podkomisji, aby wypracować przepis chroniący umowy, które zostały zawarte przed dniem wejścia w życie ustawy, a które w związku z wejściem w życie ustawy będą oskładkowane.
Druga kwestia, która nie znalazła pełnego poparcia komisji – w związku z tym jest wniosek mniejszości przedstawiony przez pana posła Tomaszewskiego – dotyczy vacatio legis ustawy. Zgodnie z przedłożeniem komisji ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2015 r., z wyjątkiem art. 1 pkt 3 lit. a i b oraz pkt 8, które wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 2016 r. Propozycja zawarta we wniosku mniejszości dotyczy skrócenia tego terminu do dnia 1 lipca 2015 r. Mając na uwadze największą wartość ustawy, czyli legalne ozusowanie zatrudnienia, troskę o niepowiększanie szarej strefy i zapobieżenie ewentualnym zamianom umowy zlecenia na umowę o dzieło, a w końcu przygotowywanie budżetów jednostek samorządu terytorialnego i czas dla irm, które przygotowują się do proponowanych zmian...
Jeszcze momencik, już kończę.
...w ustawie, przyjęto ozusowanie umów zlecenia od 1 stycznia 2016 r. Należy zaznaczyć, że inansowy skutek ustawy to dodatkowe 650 mln zł, z czego 350 mln zł to dochód z pieniędzy członków rad nadzorczych, który zgodnie z ustawą będzie zasilać ZUS od 1 stycznia 2015 r., a pozostałe 300 mln zł to dochód z umów zlecenia. Ta rozbieżność między oczekiwaniami związków zawodowych i strony rządowej oraz pracodawców nie burzy zgody co do istoty ustawy. To oczywiste, że spór dotyczył tempa wejścia w życie proponowanych rozwiązań. Klub Platforma Obywatelska wnosi o przyjęcie przedmiotowego projektu ustawy w brzmieniu przedstawionym przez poseł sprawozdawcę Komisji Polityki Społecznej i Rodziny panią Katarzynę Mrzygłocką. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie dotyczące rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw. Projekt jest zawarty w druku sejmowym nr 2242, natomiast sprawozdanie w druku nr 2801.
Wysoka Izbo! Omawiany projekt zawiera przede wszystkim rozwiązania polegające na rozszerzeniu listy podmiotów podlegających obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu o członków rad nadzorczych, a także wprowadza obowiązek odprowadzania składek do ZUS od wszelkich umów zleceń do wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Dzięki temu wskazane grupy będą generowały kapitał istotny z punktu widzenia ich przyszłych świadczeń emerytalnych czy rentowych. W krótszej perspektywie część osób wykonujących umowę zlecenia będzie miała możliwość uzyskania przywilejów takich, jakie mają zatrudnieni na etacie, czyli m.in. prawa do zasiłku dla bezrobotnych czy zasiłku macierzyńskiego. Przepisy mają również likwidować patologie związane z zawieraniem podwójnych umów zlecenia w celu uniknięcia ozusowania. W projekcie zaproponowano także wprowadzenie zmian do ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników dotyczących osób, które podejmują dodatkowo pracę na podstawie umowy zlecenia.
Druk sejmowy nr 2242 został skierowany do pierwszego czytania w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w marcu tego roku. Komisja po raz pierwszy obradowała w tej sprawie 23 kwietnia i decyzją jej członków ustawa traiła do podkomisji stałej do spraw rynku pracy, której przewodniczę. Ze względu na bardzo istotne rozwiązania zaproponowane przez rząd staraliśmy się bardzo sprawnie i dogłębnie omówić wszystkie zapisy projektu.
Na etapie prac komisji i podkomisji najwięcej pytań i uwag dotyczyło trzech głównych wątków związanych z nowymi przepisami. Jest to, po pierwsze, oskładkowanie przychodów związanych z zasiadaniem w radach nadzorczych. W tym przypadku zgodziliśmy się, że rzeczywiście bardzo często są to dość duże kwoty, które będą miały wpływ na wysokość przyszłej emerytury lub renty, dlatego z punktu widzenia osoby ubezpieczonej zasadne będzie odprowadzanie składek od tego typu dochodów. Kolejna sprawa to likwidacja patologii dotyczącej oskładkowania umów zlecenia. Rzeczywiście, w ostatnich latach tego typu umowy cywilnoprawne zawierane przez pracowników i pracodawców były wykorzystywane niezgodnie z zasadami współżycia społecznego i zdrowego rozsądku. Nagminne stało się zawieranie podwójnych umów, przez co osoba wykonująca zlecenie mogła rzekomo więcej zarobić, ale w rzeczywistości nie uzyskiwała prawa do większości świadczeń przysługującym osobom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę.
W ostatnich latach zarówno do mnie, jak i do innych parlamentarzystów traiało mnóstwo skarg dotyczących na przykład braku uprawnień do zasiłku czy urlopu macierzyńskiego. Dlatego członkowie komisji uznali, że zapisy zaproponowane przez rząd, które mogą częściowo rozwiązać te problemy, są bardzo potrzebne. Musimy także pamiętać, że cały system świadczeń obowiązujących w Polsce jest oparty na zasadach solidarności, dlatego wszelkie uchylanie się od płacenia składek od osiąganych dochodów z wykonywanej pracy należy eliminować. Kłóci się to bowiem ze wspomnianą przeze mnie zasadą. Ostatnia sprawa, która wywołała największą dyskusję i była sygnalizowana przede wszystkim przez organizacje pracodawców, dotyczy zaproponowanego przez rząd terminu wprowadzenia rozwiązań w życie. W przedłożonym parlamentowi projekcie ustawy wskazano, że przepisy zaczną obowiązywać po upływie 3 miesięcy od daty ogłoszenia nowego prawa w Dzienniku Ustaw. Argumenty, które wysuwano przeciwko takiemu rozwiązaniu, były związane z faktem, że przepisy wejdą w życie w trakcie trwania wielu zawartych już umów. Doprowadzi to do sytuacji, w której przedsiębiorcy zostaną postawieni przed faktem poniesienia dodatkowych, nieplanowanych wcześniej kosztów. To z kolei może w dalszej perspektywie skutkować likwidacją niektórych irm lub powiększeniem szarej strefy. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że część obowiązujących umów w rzeczywistości zawiera elementy wspomnianej wcześniej patologii, ale nie możemy z tego powodu karać wszystkich przedsiębiorców. Dlatego członkowie komisji uznali, że należy znaleźć rozwiązanie, które pozwoli uniknąć wspomnianych niebezpieczeństw.
Wysoka Izbo! Pracując nad omawianym projektem, rozważaliśmy wszystkie opinie i uwagi zgłaszane przez zainteresowane strony, a więc organizacje pracowników oraz przedsiębiorców. Odbyło się 8 posiedzeń komisji i podkomisji w tej sprawie. Jeśli chodzi o szczegółowe zmiany wypracowane podczas procedowania projektu przez sejmową Komisję Polityki Społecznej i Rodziny, to wprowadziliśmy dwie poprawki w art. 1, jedną w art. 4, całkowicie przeredagowaliśmy artykuł dotyczący terminu wejścia w życie nowych przepisów i dodaliśmy rozwiązanie umożliwiające renegocjację warunków niektórych umów o zamówienie publiczne zawartych przed wejściem w życie omawianych przepisów. Do sprawozdania został zgłoszony również wniosek mniejszości dotyczący wejścia w życie ustawy.
Poprawka w art. 1 pkt 1 lit. b ma charakter redakcyjny. Przeredagowanie końcówki tekstu nie jest zmianą merytoryczną, poprawia jedynie czytelność przepisu.
Poprawka w art. 1 pkt 8 zmienia niefortunny zapis o odpowiedzialności ubezpieczonego w przypadku niepoinformowania płatnika składek o ich wysokości i obowiązku opłacania. Chodzi zatem o sytuację, w której osoba wykonuje kilka umów-zleceń lub umowę o pracę i zlecenie. Powinna wtedy poinformować zleceniodawcę o obowiązku odprowadzania odpowiedniej składki. Decyzją komisji zapis ten został zmieniony w taki sposób, że zleceniodawca niejako automatycznie przekazuje składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych od wszystkich zawieranych umów, chyba że płatnik przedstawi dokument poświadczający, iż nie ma takiej konieczności. Dzięki tej zmianie nie mamy do czynienia z żadną sankcją dla ubezpieczonego, czyli osoby wykonującej zlecenie. Zaproponowana poprawka nie nakłada też żadnego dodatkowego obowiązku na przedsiębiorców, którzy mają jasną wskazówkę, jak w danej sytuacji postąpić. Poprawka w art. 4 ust. 2 wydłuża czas dany rolnikom i domownikom na złożenie wniosku o ponowne przywrócenie ubezpieczenia w KRUS w przypadkach określonych w ustawie. Ta zmiana nie wywołała żadnej dyskusji i została zaakceptowana zarówno przez posłów, jak i stronę rządową.
Poprawka związana z wejściem w życie przepisów, zawarta w art. 6 sprawozdania, wywołała najszerszą dyskusję. Według wnioskodawców ustawa miała zacząć obowiązywać w ciągu 3 miesięcy od ogłoszenia. Zdecydowaliśmy jednak o wskazaniu dwóch innych terminów. Generalizując, zgodnie z ustaleniami komisji zmiany związane z ozusowaniem dochodów z tytułu zasiadania w radach nadzorczych oraz rozwiązania dotyczące rolników wejdą w życie 1 stycznia 2015 r. Natomiast odprowadzanie składek od umów-zleceń będzie obowiązywało od 1 stycznia 2016 r. Zatem zgodnie z sugestiami pracodawców będą oni mieli rok na przygotowanie się do wejścia nowych przepisów. Oczywiście padały również propozycje jeszcze dłuższego vacatio legis, ale z drugiej strony przedstawiciele związków zawodowych zdecydowanie sprzeciwiali się takiemu rozwiązaniu, tak samo zresztą jak członkowie komisji. Podsumowując, wprowadzając tę poprawkę, musieliśmy wyważyć z jednej strony niebezpieczeństwo likwidacji miejsc pracy przez zwiększone koszty, z drugiej interes pracowników, którzy jako słabsza strona nie mieli dotąd możliwości zbierania pieniędzy na przyszłą emeryturę.
Rozumiejąc obawy przedsiębiorców mających zawarte długoterminowe umowy, komisja zdecydowała o wprowadzeniu do projektu jeszcze jednego istotnego rozwiązania. W sprawozdaniu podkomisji mówi o tym art. 5. Zgodnie z jego postanowieniami pracodawcy wykonujący umowę w ramach zamówienia publicznego będą mieli możliwość renegocjacji wynagrodzenia, w przypadku kiedy wzrosną im koszty w związku z ozusowaniem umów-zleceń.
W mojej opinii osiągnęliśmy kompromis. Dlatego w imieniu sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny wnoszę o przyjęcie ustawy wraz z zaproponowanymi poprawkami. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Pozwólcie państwo, że ja z tego miejsca bardzo podziękuję członkom podkomisji stałej do spraw rynku pracy, którzy bardzo przykładali się do pracy nad tym projektem, bardzo aktywnie uczestniczyli w pracach podkomisji i bardzo wnikliwie starali się rozwiązać wszystkie problemy. Jedyną sprawą, która nas różniła i różni w tej chwili, jest czas wejścia w życie ustawy. Ale cały czas mówiliśmy o tym, żebyśmy nie wylali dziecka z kąpielą, żebyśmy nie przyspieszali wprowadzenia w życie tego projektu i w konsekwencji nie doprowadzili do złych zmian na rynku pracy. Tylko to nam przyświecało. Oczywiście mieliśmy na horyzoncie to, że ten projekt ustawy jest krokiem w dobrą stronę. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam krótkie pytanie dotyczące rad nadzorczych, bo – jak mi wiadomo – wielu członków rad nadzorczych posiada stały wysoki dochód, a dieta z tytułu zasiadania w radach nadzorczych stanowi dochód dodatkowy. W związku z tym w przypadku wielu z nich przychody już w chwili obecnej przekraczają maksymalną podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Powyżej tego poziomu za ubezpieczonego nie są odprowadzane składki. W związku z powyższym dla wielu z tych osób regulacja, o której dziś mówimy, może oznaczać wyłącznie przekroczenie tego progu i nie wpłynie na wysokość ich przyszłych świadczeń. Wśród osób zasiadających w radach nadzorczych są jednak również osoby krótkotrwale pełniące tę funkcję i może być to jedyną podstawą do naliczania ich przyszłego świadczenia.
Jak można zauważyć, w początkowej fazie jest to dość intratne dla ZUS, ale mam pytanie: Czy dokonaliście państwo analizy, która pokaże
, jaki to będzie miało wpływ na obciążenie ZUS w przyszłości – nie tylko w kwestii wypłacenia świadczenia podstawowego, ale również w kwestii waloryzacji tego świadczenia? Dziękuję.
I ja dziękuję panu posłowi Tomaszewskiemu.
O zabranie głosu proszę panią poseł Zoię Popiołek z Twojego Ruchu.
Przystępujemy do rozpatrzenia punktu 3. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpie czeń społecznych oraz niektórych innych ustaw
Proszę o zabranie głosu sprawozdawczynię komisji panią posłankę Izabelę Katarzynę Mrzygłocką.
W zasadzie sprawozdawczyni komisji pani poseł Mrzygłocka przedstawiła założenia ustawy i dokładnie zrelacjonowała prace komisji, nie ma sensu tego powtarzać. W imieniu klubu opozycyjnego wyrażę również wielkie uznanie, jeżeli chodzi o przewodniczenie podkomisji do spraw rynku pracy, w której mam przyjemność zasiadać, współpracować, ponieważ wydaje mi się, że robimy dobre rzeczy jako koalicja rządowa i jako opozycja. Wszystkim nam chyba zależy, żeby to wreszcie ucywilizować, żeby nie było tej patologii, która była przez bardzo długi okres. Nie chodzi tylko o ostatnie rządy, bo to jest okres dwudziestu kilku lat, jeżeli chodzi o ten dziki rynek pracy.
Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na jedną rzecz. Moi przedmówcy nie zwrócili uwagi na to, że ważnym elementem rynku jest to, żeby obie strony, pracodawcy i pracownicy, nie byli antagonistami, nie walczyli ze sobą, tylko żeby działali wspólnie. Chodzi o to, żeby zmienić mentalność. Dobry pracodawca to taki pracodawca, który współdziała z pracownikami w imię celu, który jakaś instytucja ma osiągnąć. Wydaje mi się, że w Wiśle upłynie jeszcze bardzo dużo wody, zanim do tego dojdziemy. W każdym razie zastanowimy się nad tym. Jak mówię, wszystkie kluby popierają te rozwiązania, bo jest rzeczą oczywistą, że te ogromne niedobory w budżecie spowodowane są takim, a nie innym zatrudnianiem. W zasadzie już w tej chwili nie wiadomo, czy pierwotne deinicje umów zlecenia i umów o dzieło przestały istnieć. Te pojęcia bardzo się przemieszały. To oskładkowanie przyczyni się do tego, że chyba chętniej będą zawierane umowy o pracę. Wskazują na to wszystkie przesłanki, które z tego wynikają, jeżeli chodzi o zatrudnienie. Natomiast odnośnie do terminu wejścia w życie, to zastanowimy się nad poparciem wniosku mniejszości. Pracodawcy, którzy byli w zasadzie inicjatorami, którzy bardzo przychylnie się do tego odnieśli, wyraźnie prosili, przedstawiali trudności, które dotyczą skróconego vacatio legis. Wydaje mi się, że dla dobra sprawy pół roku nie ma tutaj znaczenia. Jeżeli te patologie istniały tak długo, to…
(Poseł Przemysław Wipler: Może jeszcze pół roku.)
Tu nie chodzi o to, panie pośle Wipler. Chodzi o to, że wszystkie rządy to tolerowały. W końcu coś mamy…
(Poseł Tadeusz Tomaszewski: Zasiłek chorobowy, 8 zł.)
Te trudności, które pracodawcy nam przedstawili, chyba zasługują na uwagę. W zasadzie najważniejsze jest to, żeby zarówno pracownicy, jak i pracodawcy myśleli pro publico bono, myśleli również o państwie, a nie tylko o własnym interesie. Ale zmienić mentalność, gdy przez tak długi okres był dziki rynek pracy, wcale nie jest łatwo.
Dlatego mówię, żeby się zastanowić, jeżeli chodzi o ten termin. Natomiast bardzo chętnie przyjmiemy i poprzemy ten projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Umowy śmieciowe i praca na czarno to gangrena tocząca polski rynek pracy. Państwowa Inspekcja Pracy od lat apeluje o zmianę prawa, które dzisiaj legalnie pozwala zatrudniać na czarno. Chodzi o tzw. syndrom pierwszej dniówki. Pytanie do nieobecnej pani premier: Czy to za zgodą i wiedzą pani premier klub Platformy w tych dniach zagłosował za utrzymaniem w Polsce legalności zatrudniania na czarno? W sprawie ustawy o śmieciówkach minister pani rządu powiedział: Ta ustawa nie ruguje patologii, która się wytworzyła, tylko nieco przesuwa poziom tej patologii w górę. Zasiłek chorobowy wynoszący kilka lub kilkadziesiąt złotych miesięcznie to kpina z pracownika. Podniesienie progu do wysokości minimalnego wynagrodzenia to stanowczo za mało – powiedział minister. Pani premier: Dlaczego z całą świadomością i premedytacją pani rząd i Platforma podtrzymują patologie rujnujące
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, budżet i przyszłość młodych Polaków, śmieciówki i pracę na czarno? Proszę o odpowiedź na piśmie.
Powracamy do rozpatrzenia punktu 3. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpie czeń społecznych oraz niektórych innych ustaw.
Sejm wysłuchał sprawozdania komisji przedstawionego przez panią poseł Izabelę Katarzynę Mrzygłocką oraz przeprowadził dyskusję.
Nie zgłoszono poprawek.
Komisja wnosi o uchwalenie projektu ustawy zawartego w sprawozdaniu w druku nr 2801.
Komisja przedstawia również wniosek mniejszości, nad którym głosować będziemy w pierwszej kolejności.
W jedynym wniosku mniejszości do art. 5 i 6 projektu ustawy nowelizującej wnioskodawca proponuje skrócenie terminów, o których mowa w tych przepisach.
Do zadania pytania zgłosił się pan poseł Adam Abramowicz, PiS.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! To jest bardzo ważna ustawa, która po raz pierwszy w takim zakresie zmienia oskładkowanie zbiegu umów-zleceń i umożliwia odprowadzanie składek od kilku zawartych umów-zleceń od podstawy minimalnego wynagrodzenia. Po raz pierwszy wprowadzamy oskładkowanie członków rad nadzorczych. To jest zasadnicza zmiana, która w najbliższym roku może przynieść dodatkowe pieniądze do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w wysokości ok. 350 mln. Oprócz tego w tej ustawie są ważne rzeczy dotyczące możliwości ubezpieczania się zarówno w KRUS, jak i w ZUS, jeżeli uzyskuje się dochody do wysokości połowy minimalnego wynagrodzenia. To była bardzo drażliwa i społecznie potrzebna zmiana, która wymaga uregulowania.
Prace w komisji trwały dość długo, więc bardzo się cieszę, że dochodzimy do punktu, w którym możemy przegłosować tę ustawę. Termin jej wejścia w życie musi być realny. W trakcie obrad komisji odbyły się dyskusje, które doprowadziły do tego, że znakomita większość przepisów wejdzie w życie 1 stycznia 2015 r. W czasie prac komisji większość parlamentarzystów zdecydowała o przesunięciu wejścia w życie części wprowadzanych uregulowań do 1 stycznia 2016 r. Rząd ma poparcie większości parlamentarnej i pokornie prosi o przyjęcie tych rozwiązań. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie zmieniam upoważnienia rządu ani zakresu, w którym występuję, szanowny panie pośle. Wysoki Sejm, wieloetapowy proces legislacyjny zakorzeniony w polskim prawodawstwie jest wartością. Nie śmiałbym wpływać na posłów, którzy podjęli określoną decyzję w komisji, którzy dyskutowali na ten temat. Stanowisko rządu jest jednoznaczne, mówi o przyjęciu tej ustawy i jej realizacji. Cieszymy się, że ten proces, etap prac parlamentarnych się zakończył. Teraz od większości parlamentarnej zależy, w jakim kształcie ta ustawa zakończy proces legislacyjny na poziomie Sejmu i trai do Senatu. To jest decyzja Wysokiej Izby.
Odnosząc się do innych pytań, w żadnym wypadku rządu nie popiera pracy na czarno, wszystkimi możliwymi sposobami walczy z nią i zachęca Polaków do legalnego zatrudnienia, stwarzając na przykład preferencyjne warunki otwarcia działalności gospodarczej.
Jeśli chodzi o zmiany w prawie pracy, to idziemy dalej. To nie jest jedyna ustawa. W tym tygodniu traił do konsultacji Kodeks pracy mówiący o ograniczeniu liczby umów terminowych, zrównaniu okresów wypowiedzeń i dający szanse na zmniejszenie liczby umów na czas określony. Dziękuję bardzo.
« Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności »

References: art. 1
 art. 1
 art. 4
 art. 1
 art. 1
 art. 4
 art. 6
 art. 5
 art. 5