Source: http://www.f-lex.pl/tag/utwor-zalezny/
Timestamp: 2017-05-29 15:08:33+00:00

Document:
utwór zalezny | F-LEX
Archiwa tagu: utwór zalezny
Opublikowany 26 listopada 2016 przez dar_wro	Odpowiedz	Ostatnio pojawiło się w Internecie kilka informacji na temat „ściągania” przez fotografów od siebie tematów, a czasem nawet powielania dokładnie tych samych scen (ustawienia modeli, jak i wykorzystanie tych samych miejsc do zrobienia zdjęcia). Na ten temat było kilka wpisów na blogu, jednak postanowiłem zebrać je i przedstawić w pigułce odwołując się przy tym do wyroków naszych sądów.
Co do zasady, nie podlega ochronie, także w przypadku fotografii „pozowanych”, samo wykorzystanie w niej konkretnych osób, rekwizytów itp.
Opublikowany 18 marca 2014 przez dar_wro	1	W 2007 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie (sygn. akt VI ACa 210/07) rozstrzygał kwestię, czy zdjęcia wykonane na planie filmowym stanowią utwór zależny wobec powstałego utworu audiowizualnego. Swego czasu, gdy analizowałem to orzeczenie uznałem, że jest mało prawdopodobne, aby kiedyś było przydatne dla amatorów i dlatego też nie trafiło na blog. Jak się okazało, życie zweryfikowało szybko moje przemyślenia. W zeszły weekend podczas warsztatów w Pradze łażąc po jej urokliwych uliczkach, ni z tego ni owego grupa 21 polskich zapaleńców fotografii znalazła się w centrum wydarzeń filmowych. O dziwo nikt nas nie gonił, aktorzy z chęcią pozowali, a żaden ważniak nie krzyczał, że nie wolno. Wprawdzie rzecz miała się w Czechach i tam polskie prawo nie obowiązuje, ale jak pokazuje życie może zdarzyć się to również w Polsce, dlatego dzisiaj prezentuję tezy cytowanego wyroku. Z uzasadnienia wyroku wynika, że „zdjęcia wykonane na planie filmowym nie muszą stanowić utworu zależnego wobec powstałego utworu audiowizualnego (filmu)”. W takim razie, kiedy zdjęcia będą utworem zależnym w stosunku do filmu, a kiedy nie?
Opublikowany 4 listopada 2012 przez dar_wro	4	Na forum DFV powróciła dyskusja na temat plagiatu. Pierwszy zauważalny problem polega na złym postawieniu tezy będącej jednocześnie tematem wątku – „Granice plagiatu”. Przyjęcie za prawdziwe takiego stwierdzenia sugerowałoby, że istnieje jakiś punkt odniesienia, po którego przekroczeniu plagiat przestaje być plagiatem. Sprawę trzeba by chyba odwrócić i zapytać o granice inspiracji. W którym momencie zdjęcie (utwór) przestaje być utworem inspirowanym przez inne zdjęcie, a staje się plagiatem?
Piotrowe kłopoty z prawem
Opublikowany 10 kwietnia 2012 przez dar_wro	6	Piotr ma kłopoty z prawem. Nic z tych rzeczy, nie przeskrobał nic, o czym by już wiedziały organy ścigania. 😉 Chodzi o logikę prawa. Nie czuję się na siłach bronić tezy, że prawo jest logiczne, jak również nie chce mi się udowadniać, że takie nie jest. Ale coś musi być na rzeczy, skoro nie tylko rak jest rybą, ale ostatnio także ślimak winniczek.
Wszelkie wątpliwości Piotra możecie znaleźć w komentarzu pod tekstem „Klatka”. Wszystko przez nieszczęśliwe definiowanie utworu zależnego. Piotr zadaje m.in. następujące pytania, oczekując odpowiedzi.
Czy zdjęcie czegokolwiek jest utworem zależnym względem tego czegoś? Czy zdjęcie ciastka jest utworem zależnym względem autorskiego przepisu kucharskiego? Czy zdjęcie samolotu jest utworem zależnym względem objętego prawami autorskimi i patentowymi projektami tegoż samolotu? Czy zdjęcie pani w kiecce jest utworem zależnym względem projektu tejże kiecki (kwestię wizerunku pani pomijamy)?
Podstawowa kwestia to pojęcie utworu, co w ferworze pisania chyba umknęło pytającemu. Należy bowiem pamiętać, że utwór zależny jest opracowaniem cudzego utworu. Jeżeli więc fotografujemy przedmiot, który sam w sobie nie jest utworem, to nie można stawiać tezy o powstaniu utworu zależnego.
• wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe);
• plastyczne;
• fotograficzne;
• lutnicze;
• wzornictwa przemysłowego;
• architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne;
• muzyczne i słowno-muzyczne;
• sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne;
Odpowiadając na postawione przez Piotra pytania. Żeby zdjęcie „kiecki” mogło być utworem zależnym, sama „kiecka” musiałaby być uznana za utwór. Żeby zdjęcie ciastka mogło być utworem zależnym, samo ciastko musiałoby być uznane za utwór. Żeby zdjęcie samolotu mogło być utworem zależnym, sam samolot musiałby mieć przymiot utworu. Produkcja „kiecek” czy samolotów, jak również wypiek ciast nie zawiera w sobie elementu twórczego. Skoro ciastko czy samolot nie jest utworem zależnym, to jego zdjęcie nie może zostać uznane za utwór zależny.
O fotografii jako utworze zależnym pisze m.in. R. Sarbiński w monografii zatytułowanej „Utwór fotograficzny i jego twórca w prawie autorskim.” Już na koniec pozwolę sobie zacytować jej fragment. „Nawiązując do koncepcji utworu fotograficznego jako obrazu, należy przyjąć, że o twórczości zależnej w fotografii można mówić w sytuacji, gdy co najmniej jeden składnik obrazu fotograficznego stanowi element twórczy, który autor przejął z innego, uprzednio istniejącego dzieła innej osoby. Specyfika fotografii nakazuje traktować twórcę dzieła fotograficznego jako twórcę fotograficznego dzieła zależnego w trzech sytuacjach. Po pierwsze, tworząc fotografię w oparciu o cudzy scenariusz, autor kreuje dzieło zależne – fotograficzne opracowanie scenariusza. Po drugie, fotograf wybierając określony fragment rzeczywistości, może podjąć decyzję o umieszczeniu w swoim obrazie cudzego dzieła w całości lub części. Wówczas można rozważać dzieło fotograficzne jako dzieło zależne w stosunku do przedmiotu fotografowania. Po trzecie, wykonywanie obróbki fotograficznej, tradycyjnej lub cyfrowej, i stosowanie efektów specjalnych stwarza doskonałe pole do opracowania cudzego obrazu fotograficznego, a dokonująca jej inna osoba niż autor pierwotnej rejestracji może stać się twórcą fotograficznego dzieła zależnego.”
PS. Jeżeli zdjęcie utworu nie byłoby uznawane za utwór zależny, to zupełnie bez sensu byłoby zamieszczanie w Ustawie art. 33 pkt 1. Wolno rozpowszechniać utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku.
Zaszufladkowano do kategorii F-LEX, Prawo autorskie, Utwór	| Tagi: utwór, utwór zalezny	| 6 komentarzy
Opublikowany 8 lutego 2012 przez dar_wro	Odpowiedz	Nikon doprawdy robi świetny sprzęt fotograficzny (wiem, w tym momencie tracę część czytelników 😉 ), o czym zaświadczą zapewne dwa (w zasadzie trzy) premierowe produkty. Niedawna prapremiera D4 oraz wczorajsza zapowiedź D800 i D800E. Ale nie o sprzęcie ma być, a o prawie, i jak to na F-LEX-a przystało, prawie autorskim. Zajrzałem na stronę polskiego Nikona skuszony informacją o tym, że zamieszcza tam notatki dotyczące prawa autorskiego pod hasłem „Twoje zdjęcia. Twoje prawo”. Z zawodowo-blogowej ciekawości postanowiłem coś tam przeczytać. Wziąłem na tapetę wpis zatytułowany „Wielowymiarowa fotografia? Czyli opracowujemy dzieła innych”. Piszący chciał w krótkim tekście sprzedać jak największą ilość informacji. Intencje zapewne szlachetne, ale moim zdaniem efekt taki sobie, przynajmniej dla amatora niekoniecznie rozumiejącego i znającego prawo. Generalnie co do kwestii związanych z prawem zależnym, powstaniem utworów zależnych, inspiracji, czy publikacji utworu zależnego nie można z jurydycznego punktu widzenia nic zarzucić. Jednak po przeczytaniu informacji pozostaje spory niedosyt. Skołowany czytelnik już nie wie, czy może opublikować zdjęcie pomnika Chopina, czy też nie? Można publikować zdjęcia murali, rzeźb, detali architektonicznych czy też nie można?
Będę cytował, a jak! Ale oczywiście zgodnie z art. 29 ust. 1 w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, a może i w celu analizy krytycznej. 😉 Czytamy m.in.: „W doktrynie upowszechniony jest pogląd, że utworem zależnym będzie np. fotografia rzeźby lub innego dzieła, o ile będzie ona zawierała w sobie elementy twórcze. (…) Fotografia jednak ma to do siebie, że stosunkowo wiernie ujmuje rzeczywistość. W związku z tym trudno byłoby dokonać takiego przetworzenia utworu pierwotnego (czy byłaby to rzeźba, czy mural, czy element architektoniczny), które pozwalałoby przyjąć, że o cechach indywidualnych utworu decydują już elementy samej fotografii.”
„Tworzenie dzieł zależnych jest dozwolone. Natomiast już rozpowszechnianie uzależnione jest od zgody twórcy dzieła, które „opracowujemy”, co wiąże się najczęściej z wynagrodzeniem za zezwolenie na opracowanie dzieła zależnego (chyba że wykorzystujemy prawo do dozwolonego użytku osobistego).”
Prawda, prawie cała prawda. Prawo do rozpowszechniania i nieodpłatność nie dotyczą tylko prawa do dozwolonego użytku osobistego (przypominam, że dozwolony użytek osobisty, to uprawnienie określone w art. 23 ust.1 Ustawy). Przyjmując nawet bezkrytycznie tezę, że każde zdjęcie rzeźby to utwór zależny, nie należy zapominać o treści art. 33 Ustawy, który pozwala rozpowszechniać (i) utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku, (ii) utwory wystawione w publicznie dostępnych zbiorach, takich jak muzea, galerie, sale wystawowe, lecz tylko w katalogach i w wydawnictwach publikowanych dla promocji tych utworów, a także w sprawozdaniach o aktualnych wydarzeniach w prasie i telewizji, jednakże w granicach uzasadnionych celem informacji. Mamy do czynienia więc ze zgodą ustawową na odtwarzanie publicznie utworu dowolną techniką, także utworu będącego dziełem sztuki. Oczywiście pod warunkiem spełnienia przesłanek wskazanych w art. 33. Gdyby „nie funkcjonował” przepis art. 33 pkt 1 Ustawy nie można byłoby publikować niczego, co znajduje się w przestrzeni publicznej. To dopiero by były ACTA 😉
Wracając więc do pomnika Chopina. Możesz śmiało publikować zdjęcie z parku. Możesz też publikować zdjęcia rzeźby, murali i detali architektonicznych, jeżeli tylko będą spełnione warunki z art. 33 ust. 1 Ustawy. Ważne jest również to, że dozwolony użytek określony w art. 33 pkt 1 Ustawy ma charakter nieodpłatny. Nikomu nic nie jesteś winien. Takich mi właśnie zabrakło konkluzji na stronie „Twoje zdjęcia. Twoje prawo”.
PS. Nie odbierajcie tego wpisu jako „atak na konkurencję”, to jest… suplement. 🙂
Zaszufladkowano do kategorii Architektura, F-LEX, Ogólne, Prawo autorskie	| Tagi: dozwolony użytek, utwór zalezny	| Napisz odpowiedź
Opublikowany 15 października 2011 przez dar_wro	3	Suplement do „Inspiracja czy utwór zależny”. Tekst jest dedykowany Ewie, skoro ona (w zasadzie w jej imieniu Piotr) wrzuciła temat.
„Hej, mam dla Ciebie temat od Ewy. Historia autentyczna, ale to też szerszy i dość realny problem. Kiedyś na targach grafik w ramach walki z nudą wziął jakieś nasze zdjęcie, przerobił je na czarno-białe, coś pokombinował, podpisał „processed by….” i zapisał jako kopię. No i…? Skoro obróbka jest częścią procesu twórczego, czy można wziąć i przerobić cudze zdjęcie tworząc nowy utwór? I czy można tak postąpić bez względu na opinię autora zdjęcia? Odpowiedzi wypatruję na Flexie :-)”.
Z punktu widzenia prawa sprawa wydaje się być prosta, albowiem chodzi o wykonywanie praw zależnych. Kwestia wykonywania praw zależnych poruszana były wczoraj w „Inspiracja, czy utwór zależny”. Prawa zależne regulowane są w art. 2 Ustawy. Był wczoraj podany, ale komu by się chciało do niego wracać, powtórzmy więc treść.
Utwór zależny może powstać zarówno za zgodą autora, jak i bez jego zgody. W każdym przypadku, o tym, czy mamy do czynienia z utworem, będzie decydował „przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze” (art. 1.1 Ustawy). Z dziełem zależnym jest podobnie, jak z robieniem zdjęć ludziom bez zgody na publikację. Tak jak można zrobić zdjęcie bez zgody portretowanego, tak również może powstać dzieło zależne bez zgody autora dzieła pierwotnego. Jednak bez zgody autora dzieła pierwotnego nie będzie można korzystać i rozporządzać dziełem zależnym (art. 2.2). W oparciu o przepisy Ustawy Sąd Najwyższy (sygn. akt IV CSK 203/06) rozstrzygał kwestie związane z…maszynami do zgniatania i utylizacji śmieci (!). Nieważne, co było przedmiotem sporu, istotne są tezy dotyczące dzieła zależnego.
Wymaganie „twórczego” charakteru, w rozumieniu prawa autorskiego, dotyczy również opracowania, co oznacza, że także dzieło zależne musi spełniać zasadniczy warunek przyznania mu ochrony autorskiej, czyli być rezultatem twórczości.
Twórcze opracowania cudzego (macierzystego) utworu podlegają pełnej ochronie.
Przedmiotem autorskich praw zależnych jest całe dzieło, wchodzące w obrót w stosunkach zewnętrznych. „Zależność” dzieła ujawnia się w stosunkach wewnętrznych pomiędzy autorami dzieła macierzystego i opracowania (art. 2 ust. 2, 3 i 5 pr.aut.). Nie powoduje ona natomiast ograniczeń w stosunkach zewnętrznych i nie rozciąga się na tzw. uprawnienia zakazowe. Dzieło zależne jest, jako całość, odrębnym utworem, a twórcy opracowania przysługują wszystkie roszczenia o ochronę praw autorskich do dzieła zależnego. Tak zwane uprawnienia zakazowe wiążą się z obowiązkiem zaniechania określonych czynności przez osoby trzecie, co między innymi obejmuje możliwość zakazywania wykonywania i rozpowszechniania dzieła zależnego.
Ochrona przysługuje autorowi utworu zależnego tylko do danego opracowania.”
Odpowiadając na pytanie Ewy postawione na wstępie. Możesz sobie obrabiać cudze zdjęcia do woli bez zgody autora (a dokładniej bez zgody podmiotu, któremu przysługuje prawo do rozporządzania prawem zależnym do utworu), ale raczej do… szuflady lub na ścianę w sypialni. W innym wypadku narażasz się na zarzut naruszenia autorskich praw majątkowych autora dzieła pierwotnego. Jeżeli jednak utwór pierwotny jest utworem, co do którego autorskie prawa majątkowe wygasły, to hulaj dusza, piekła nie ma.
Zaszufladkowano do kategorii F-LEX, Ochrona, Prawo autorskie, Twórca	| Tagi: prawo zależne, utwór zalezny	| 3 komentarze

References: art. 33
 art. 29
 art. 23
 art. 33
 art. 33
 art. 33
 art. 33
 art. 33
 art. 2