Source: https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/153005000000503_I_C_001025_2014_Uz_2015-05-06_001
Timestamp: 2020-05-28 11:58:47+00:00

Document:
Treść orzeczenia I C 1025/14 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
I C 1025/14 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Lublinie z 2015-05-06
Sygn. akt I C 1025/14
Dnia 6 maja 2015 roku
Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Piotr Jakubiec
po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2015 r. w Lublinie
sprawy z powództwa C. i E. J.
I. zasądza od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda C. J. kwotę 50.000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 29 sierpnia 2014 r. do dnia zapłaty;
II. zasądza od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda C. J. kwotę 20.000 zł (dwadzieścia tysięcy złotych) tytułem odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 29 sierpnia 2014 r. do dnia zapłaty;
III. zasądza od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powódki E. J. kwotę 50.000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych 0/100) tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 20 sierpnia 2014 r. do dnia zapłaty;
IV. oddala powództwa w pozostałej części;
V. zasądza od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda C. J. kwotę 2.050 zł (dwa tysiące czterdzieści sześć złotych 0/100) tytułem zwrotu kosztów procesu;
VI. zasądza od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powódki E. J. kwotę 1015 zł (jeden tysiąc piętnaście złotych 0/100) tytułem zwrotu kosztów procesu;
VII. nakazuje ściągnąć od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Lublinie kwotę 3.530 zł (trzy tysiące pięćset trzydzieści złotych 0/100) tytułem kosztów sądowych;
VIII. nakazuje ściągnąć od powoda C. J. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Lublinie z roszczenia zasądzonego w pkt I. kwotę 1.470 zł (jeden tysiąc siedemdziesiąt złotych 0/100) tytułem zwrotu kosztów sądowych, od ponoszenia których powód był tymczasowo zwolniony,
IX. nakazuje ściągnąć od powódki E. J. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Lublinie z roszczenia zasądzonego w pkt III kwotę 1500 zł (jeden tysiąc pięćset złotych 0/100) tytułem zwrotu kosztów sądowych, od ponoszenia których powódka była tymczasowo zwolniona.
Pozwem z dnia 1 października 2014 roku (data stempla pocztowego) powód C. J. domagał się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego (...) Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna w W. kwoty 100 000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 29 sierpnia 2014 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia pieniężnego. Ponadto kwoty 20 000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 29 sierpnia 2014 roku do dnia zapłaty tytułem znacznego pogorszenia sytuacji życiowej. Domagał się również zasądzenia na swoją rzecz kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 7 200 złotych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych, ewentualnie kosztów według spisu, który zostanie przedłożony na rozprawie.
W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w dniu 19 lipca 2007 roku na skutek wypadku komunikacyjnego śmierć poniósł jego ojciec M. J. (1). Sprawca wypadku posiadał polisę ubezpieczenia OC wykupioną u pozwanego, w związku z czym pozwany posiada legitymację bierną. Sprawca wypadku został skazany za jego spowodowanie wyrokiem Sądu Rejonowego w Łukowie z dnia 19 października 2007 roku w sprawie o sygn. akt II K 236/07. Pismem z dnia 8 lipca 2014 roku zgłosił szkodę stronie pozwanej wraz z roszczeniem o wypłatę 100 000 złotych tytułem zadośćuczynienia i kwoty 40 000 złotych tytułem pogorszenia się sytuacji życiowej po stracie ojca. Pozwany decyzją z dnia 28 sierpnia 2014 roku odmówił wypłaty tych kwot na rzecz powoda, uzasadniając to brakiem podstawy prawnej do zgłoszonego roszczenia.
W dalszej części uzasadnienia pozwu powód podał, że śmierć ojca stanowiła dla niego silny wstrząs psychiczny, gdyż dotychczas spędzali każdą wolną chwilę razem, wspólnie zamieszkiwali, a M. J. (1) był dla niego wzorem do naśladowania. Wywiódł, iż nadal dręczy go myśl o tym, że nie towarzyszył umierającemu ojcu i nie potrafi się pogodzić z ta stratą. Uzasadniając wysokość zgłoszonego roszczenia o zadośćuczynienie powód podał, że ojciec w jego życiu odgrywał ogromną rolę, po jego śmierci nie widzi własnej przyszłości, mimo upływu 7 lat nadal przeżywa żałobę. W zakresie pogorszenia sytuacji życiowej powód podał, iż zmarły do chwili zdarzenia pomagał mu w prowadzeniu gospodarstwa domowego, mógł zawsze liczyć na jego fizyczne wsparcie i wiedzę, a nadto systematyczną pomoc materialną (pozew z uzasadnieniem k. 2-8).
W dniu 23 lutego 2015 roku pozwany (...) Spółka Akcyjna w W. złożył odpowiedź na pozew, w której nie uznał powództwa, wniósł o jego oddalenie oraz zasądzenie na swoją rzecz kosztów zastępstwa według norm przepisanych oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W przypadku uwzględnienia powództwa pozwany wniósł o oddalenie wniosku strony powodowej o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 7 200 złotych (odpowiedź na pozew k. 30-33v).
W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew pozwany podniósł, że w dacie zdarzenia obowiązujące przepisy nie przewidywały możliwości żądania zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej. Wypadek miał miejsce w dniu 19 lipca 2007 roku, a przepis umożliwiający przyznanie przez Sąd odpowiedniej kwoty tytułem zadośćuczynienia zyskał moc obowiązującą dopiero w dniu 3 sierpnia 2008r roku. W tej sytuacji brak jest podstaw do uznania roszczenia powoda. Dalej wywodził, że powód jest osobą pośrednio poszkodowaną, a doznana przez niego szkoda nie podlega naprawieniu na zasadach ogólnych. Pośrednio poszkodowany może dochodzić naprawienia szkody od sprawcy deliktu. Wskazał ponadto, że roszczenie o naruszenie doba osobistego w postaci utraty osobistej więzi jest innym rodzajowo roszczeniem od zadośćuczynienia. Zaprzeczył temu, aby był zobowiązany do wypłaty tego roszczenia, które w jego ocenie nie zostało udowodnione ani co do zasady, ani co do wysokości. Twierdzenia powoda przedstawione w pozwie nazywał całkowicie gołosłownymi wskazując, iż powód opierając swoje roszczenie na treści art. 448 k.c., był obowiązany do wykazania krzywdy i jej rozmiaru. Tymczasem nie wykazał żadnego z tych elementów. Nie wykazał jak śmierć ojca wpłynęła na jego aktywność życiową i kondycję psychiczną. Dochodzona pozwem kwota zadośćuczynienia jest w ocenie pozwanego dodatkowo rażąco wygórowana. W dalszej części strona pozwana zakwestionowała również odszkodowanie za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej. Powyższe uzasadnił tym, iż powód jedynie ogólnikowo wskazał, że zmarły wspierał go materialne. Nie udowodnił zatem, ani nie uprawdopodobnił że jego sytuacja materialna była dobra, a teraz jest zła, ani tego że po śmierci ojca nastąpiło pogorszenie sytuacji życiowej. Końcowo pozwany ubezpieczyciel zakwestionował sposób liczenia odsetek wskazując, iż powinny być ewentualnie liczone dopiero od daty wydania wyroku.
Pozwem z dnia 1 października 2014 roku (data stempla pocztowego) powódka E. J. domagała się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego (...) Spółka Akcyjna w W. kwoty 100 000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 20 sierpnia 2014 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia pieniężnego. Ponadto zasądzenia na swoją rzecz kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 7 200 złotych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych, ewentualnie kosztów według spisu kosztów, który zostanie przedłożony na rozprawie.
W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, że w dniu 19 lipca 2007 roku na skutek wypadku komunikacyjnego śmierć poniósł jej mąż M. J. (1). Sprawca wypadku posiadał polisę ubezpieczenia OC wykupioną u pozwanego, w związku z czym pozwany posiada w sprawie legitymację bierną. Za spowodowanie wypadku jego sprawca został prawomocnie skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Łukowie z dnia 19 października 2007 roku. Pismem z dnia 27 czerwca 2014 roku zgłosiła szkodę stronie pozwanej wraz z roszczeniem o wypłatę 100 000 złotych tytułem zadośćuczynienia za śmierć męża. Pozwany nie wydał dotychczas w tej sprawie żadnej decyzji.
Powódka w dalszej części podała, że śmierć męża stanowiła dla niej najbardziej traumatyczne wydarzenie w życiu, a wspólnie ze zmarłym przeżyli jako szczęśliwe małżeństwo 53 lata. Wychowywanie własnych dzieci, pokonywanie trudności, wspólne plany i marzenia tworzyły między nimi wyjątkową więź. Po wypadku straciła wolę życia, pogorszył się jej stan zdrowia, każdego dnia tęskni za zmarłym, nie potrafi pogodzić się z jego odejściem. Uzasadniając wysokość zgłoszonego roszczenia o zadośćuczynienie powódka podała, że mąż w jej życiu odgrywał ogromną rolę, a po jego stracie nie widzi własnej przyszłości, ograniczyła kontakty towarzyskie i spotkania, mimo upływu 7 lat nadal przeżywa żałobę (pozew z uzasadnieniem k. 67-72).
W dniu 8 kwietnia 2015 roku pozwany (...) Spółka Akcyjna w W. złożył odpowiedź na pozew, w której nie uznał powództwa, wniósł o jego oddalenie oraz zasądzenie na swoją rzecz od powódki kosztów zastępstwa według norm przepisanych oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W przypadku uwzględnienia powództwa pozwany wniósł o oddalenie wniosku strony powodowej o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 7 200 złotych (odpowiedź na pozew k. 102-105).
W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew pozwany podniósł analogicznie jak w przypadku C. J., że obowiązujące w dacie zdarzenia tj. 19 lipca 2007 roku nie przewidywały możliwości żądania zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej. Brak jest zatem podstaw do uznania przedmiotowego roszczenia. Podobnie również wywodził, że powódka jest osobą pośrednio poszkodowaną, a doznana przez nią szkoda nie podlega naprawieniu na zasadach ogólnych, a naprawienia szkody może domagać się od sprawcy deliktu. W dalszej części zakwestionował oświadczenie powódki opisujące zakres ujemnych doznanych przeżyć po śmierci męża, poddając w wątpliwość rzetelność wskazanych w nim okoliczności. Zaprzeczył temu, aby był zobowiązany do wypłaty zgłoszonego roszczenia, które w jego ocenie nie zostało udowodnione ani co do zasady, ani co do wysokości podnosząc, iż powódka analogicznie jak i syn nie zdołała wykazać, jak śmierć męża wpłynęła na jej aktywność życiową i kondycję psychiczną. Wywodził ponadto, że dochodzona pozwem kwota zadośćuczynienia jest rażąco wygórowana. Należy bowiem uwzględnić aktualną stopę życiową społeczeństwa oraz stan majątkowy powódki. Uwzględniając przy tym, iż E. J. nie udowodniła tych okoliczności, które wskazywała w pozwie. Końcowo pozwany ubezpieczyciel zakwestionował sposób liczenia odsetek podnosząc, iż ewentualnie winny być liczone od daty wydania wyroku, a nie wcześniej.
Postanowieniem Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 2 kwietnia 2015 roku wydanym na rozprawie połączono do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawę z powództwa C. J. zarejestrowaną pod sygn. akt I C 1025/14 ze sprawą z powództwa E. J. zarejestrowaną pod sygnatura pod sygn. akt I C 1026/14 (protokół skrócony k. 100-100v).
W toku postępowania strony podtrzymywały swoje dotychczasowe stanowiska w sprawie, powodowie popierali powództwo, a pozwany powództwa nie uznawał i wnosił o jego oddalenie.
M. J. (1) był ojcem C. J. i mężem E. J.. W dniu 19 lipca 2007 roku w miejscowości S. doszło do wypadku komunikacyjnego, w wyniku którego M. J. (1) na skutek odniesionych obrażeń zmarł po przewiezieniu do szpitala. Sprawcą wypadku był kierowca samochodu osobowego marki A., który posiadał polisę ubezpieczenia OC wykupioną u pozwanego (okoliczność bezsporna).
Rodzina powoda C. J. składa się z kilku osób. Powódka E. J. zamieszkuje wraz z synem, jego żoną i ich dziećmi w jednym wspólnym domu. Do czasu wypadku zamieszkiwał z nimi również tragicznie zmarły M. J. (1), który pomagał synowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Z racji podeszłego wieku M. J. (1) otrzymywał, podobnie jak i jego żona, świadczenie wypłacane przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. W większości przeznaczał je na wspieranie finansowe swojego syna, gdyż rodzina prowadziła wspólne gospodarstwo i miała wspólne wydatki. Zmarły pomagał ponadto w opłacaniu rachunków za media. Comiesięcznie oddawał powodowi kwoty rzędu 500 -550 złotych, jedynie niewielką część swojej renty zatrzymując dla siebie. Ojciec powoda M. J. (1) starał się również być użyteczny na co dzień i świadczył powodowi pomoc zarówno w polu pomagając przy zasiewach i zbiorach plonów, jak również w obrządku zwierząt. Ponadto zajmował się przygotowywaniem drewna na opał dla całej rodziny. Powód był bardzo wdzięczny ojcu za jego wysiłek, czuł się z nim bardzo zżyty, słuchał jego porad jako doświadczonego rolnika. Korzystał również z pomocy ojca w pracach prowadzonych w gospodarstwie teściowej. Powód lubił wspólnie spędzone chwile, uważał ojca za swojego mentora. Zmarły M. J. (1) kierował pracami w gospodarstwie powoda, doradzał synowi w zakresie planowanych upraw i stosowania nawozów. Mimo swojego wieku (76 lat) pracował ciężko, na równi z powodem. Był silny i sprawny fizycznie, potrafił również naprawić uszkodzony sprzęt w gospodarstwie. Powód C. J. wraz z ojcem często wspólnie śmiali się i żartowali. Praca na roli i obowiązki wykonywane w obejściu jednoczyły ich umacniając silne więzi. Zmarły świadczył również pomoc w zakresie opieki i wychowania dzieci powoda. Angażował się także wówczas, kiedy powód pracował w gospodarstwie oddalonym o 20 km. Był człowiekiem o znacznej żywotności, zainteresowanym życiem i powodzeniem całej rodziny, energicznym, nie lubił pozostawać bezczynnym.
Wypadek komunikacyjny w którym obrażenia odniósł M. J. (1) w następstwie, których zmarł miał miejsce w czasie, kiedy poszkodowany wracał rowerem z łąki do domu. Powód w tym czasie był na innej łące. Dowiedział się o wypadku ojca i przyjechał na jego miejsce ale poszkodowany był już w szpitalu, a wkrótce potem zmarł. Wspólnie z żoną zajął się organizacja jego pogrzebu.
Po śmierci ojca życie powoda C. J. zmieniło się na gorsze. Przez pewien czas był załamany jego stratą, nie mógł się pogodzić z odejściem ojca, brakowało mu jego obecności. Czuł się tym aktem przygnębiony, trudności sprawiało mu codzienne funkcjonowanie i wykonywanie zwykłych obowiązków. Cierpiał z powodu tego, że zawsze mógł liczyć na wsparcie M. J. (1), jego radę, pomoc i wsparcie. Pogorszeniu uległa sytuacja materialna powoda, który boleśnie odczuwał fakt utraty wsparcia finansowego jakiego udzielał mu ojciec. Spadło na niego również więcej obowiązków, które M. J. (1) dotychczas wypełniał. Powód ograniczył kontakty towarzyskie, nadal często wspomina ojca, wraca do wspólnie spędzonych chwil. Chociaż pogodził się z jego śmiercią to co tydzień odwiedza cmentarz i grób zmarłego (dowód: zeznania powoda C. J. k. 58-58v wraz z transkrypcją k. 203-206, protokół skrócony k. 213—213v w znacznikach czasowych od 00:20:27 do 00:22:12, zeznania M. J. (2) protokół skrócony k. 213—213v w znacznikach czasowych od 00:03:08 do 00:11:23, zeznania A. J. protokół rozprawy k. 58 v wraz z transkrypcją k. 207-209).
Powódka E. J. do chwili wypadku przez 53 lata pozostawała w szczęśliwym związku małżeńskim z M. J. (1). Byli zgodnym małżeństwem, zmarły opiekował się nią, nie nadużywał alkoholu, a jedynie palił papierosy. Wspólnie wychowywali dzieci, mierzyli się z troskami dnia codziennego, wzajemnie się wspierali. Powódka nie potrafiła sobie wyobrazić życia bez męża, gdyż liczyła się z jego zdaniem i przez była z nim zżyta. Informację o śmierci M. J. (1) przekazała jej synowa, przebywała w tym czasie w domu. Nie jeździła na miejsce wypadku ale po zdarzeniu zażywała leki. Śmierć męża spowodowała, że pogorszył się jej stan zdrowia, źle się czuła, leczyła się u lekarza rodzinnego, a potem doznała zawału. Powódka powracała do dnia wypadku i przeżywała to w jakich okolicznościach jej mąż zginął. Systematycznie odwiedza cmentarz i grób zmarłego męża. Przez rok czasu od wypadku nosiła żałobę, korzystała ze wsparcia rodziny a w szczególności synowej i syna (dowód: zeznania E. J. protokół skrócony k. 100-100v w znacznikach czasowych od 00:07:44 do 00:18:41, od 00:37:53 do 00:39:20, zeznania M. J. (2) protokół skrócony k. 213—213v w znacznikach czasowych od 00:03:08 do 00:11:23).
Pismem z dnia 8 lipca 2014 roku powód C. J. zgłosił pozwanemu szkodę żądając wypłaty kwoty 100 000 złotych tytułem odszkodowania i 40 000 złotych tytułem znacznego pogorszenia sytuacji życiowej. Decyzją z dnia 28 sierpnia 2014 roku pozwany odmówił realizacji tych roszczeń (okoliczność bezsporna)
Powódka E. J. zgłosiła szkodę pozwanemu ubezpieczycielowi pismem z dnia 27 czerwca 2014 roku, żądając wypłaty kwoty 100 000 złotych tytułem zadośćuczynienia za śmierć męża, pozwany dotychczas nie podjął decyzji w zakresie zgłoszonego roszczenia (okoliczność bezsporna).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zeznań powodów C. J. i E. J. oraz świadków A. J. i M. J. (2), które nie były kwestionowane przez żadną ze stron i w ocenie Sądu również nie ma podstaw do podważania ich wiarygodności.
Przedmiotowe zdarzenie, z którym powodowie wiążą swoje roszczenia, miało miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 roku, tj. przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 30 maja 2008 roku o zmianie ustawy- Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.08.116.731), tym samym w zakresie oceny skutków przedmiotowego zdarzenia należy stosować przepisy sprzed nowelizacji.
Przypomnieć i podkreślić należy również, że w orzecznictwie zarówno Sądu Najwyższego jak i sądów powszechnych przesądzona została zasada, zgodnie z którą najbliższemu członkowi rodziny zmarłego, w sytuacji kiedy jego śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 roku, przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę (vide uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 roku, sygn. akt III CZP 76/10, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2010 roku, sygn. akt IV CSK 307/09 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 14 grudnia 2007 roku, sygn. akt I ACa 1137/07). Przedstawiony wyżej pogląd w pełni podziela także Sąd orzekający w sprawie. Tym samym za chybione uznać należy zarzuty sformułowane przez pozwanego w odpowiedziach na złożone pozwy.
Za chybione uznać również należy argumenty, w których pozwany stara się wykazać, iż nie jest możliwe stosowanie w niniejszej sprawie art. 448 k.c., ze względu na nieuprawnione rozszerzenie katalogu roszczeń związanych za śmierć osoby bliskiej ujętych expressis verbis w art. 446 k.c. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 października 2010 roku, sygn. III CZP 76/2010, (OSNC 2011/B poz. 42), dokonując analizy skutków dodania przez ustawodawcę do art. 446 k.c. treści § 4 uznał, iż jedynie wzmacnia on pozycję najbliższego członka rodziny, jednak nie wyklucza dalszego stosowania w tym zakresie art. 448 k.c., przy czym na podstawie art. 448 k.c. zadośćuczynienie pieniężne przysługuje najbliższemu członkowi rodziny za doznaną krzywdę także wtedy, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu przed dniem 3 sierpnia 2008 roku. Powyższe stanowisko co istotne zostało następnie ugruntowane w kolejnych orzeczeniach Sądu Najwyższego, w tym m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2010 roku, sygn. akt II CSK 248/2010, (Biul.SN 2011/3/13). Tym samym powodowie jako podstawę swojego roszczenia mogli wskazywać art. 448 k.c.
Pozwany, jako gwarant odpowiada w ramach umowy ubezpieczenia za działanie sprawcy objęte umową ubezpieczenia. Źródłem krzywdy jest czyn niedozwolony, którego następstwem jest śmierć. Krzywdą wyrządzoną zmarłemu jest utrata życia, dla osób mu bliskich jest to naruszenie dobra osobistego poprzez zerwanie więzi emocjonalnej. Spełnione zostały również pozostałe przesłanki, warunkujące możliwość zastosowanie wyżej wskazanego przepisu, a mianowicie bezprawne i zawinione działanie sprawcy naruszenia osobistego (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2002 roku, sygn. akt V CKN 1581/2000 OSNC 2004/4 poz. 53).
Przechodząc do oceny żądań zgłoszonych przez powodów w zakresie zadośćuczynienia wskazać należy, że z przepisu art. 24 § 1 k.c. wynika, iż nie każde naruszenie dobra osobistego umożliwia wystąpienie z roszczeniami ochronnymi. Jest to możliwe dopiero wtedy, gdy działanie naruszającego będzie bezprawne, tj. sprzeczne z prawem lub godzące w zasady współżycia społecznego. Ciężar wykazania, że nastąpiło naruszenie dobra osobistego, zgodnie z art. 6 k.c. spoczywa na powodach. Pozwany zaś, w celu uwolnienia się od odpowiedzialności, może wówczas wykazać, iż jego działanie naruszające dobro osobiste powoda nie ma charakteru bezprawnego. O bezprawności decyduje zatem wyłącznie kryterium obiektywne. Zagrożenie naruszenia lub naruszenie dobra osobistego zostanie uznane za bezprawne, jeżeli jest ono sprzeczne z szeroko rozumianym porządkiem prawnym, a więc z normami prawnymi lub regułami postępowania wynikającymi z zasad współżycia społecznego. Z art. 24 k.c. wynika domniemanie bezprawności, co w sposób korzystny dla pokrzywdzonego wpływa na rozłożenie ciężaru dowodu oraz ryzyka niewyjaśnienia okoliczności stanu faktycznego, od których bezprawność zależy. Z domniemania bezprawności pokrzywdzony korzysta więc zawsze wtedy, gdyby bez tego domniemania ochrona nie byłaby mu przyznana.
W świetle powyższych rozważań mając na uwadze poczynione wyżej ustalenie faktyczne, należy wskazać, że działanie sprawcy wypadku, za które odpowiedzialność ponosi pozwany było bezprawne i zawinione.
Dalej należy wskazać, że katalog dóbr osobistych, wynikający z art. 23 k.c., ma charakter otwarty. Przepis ten wymienia dobra osobiste człowieka pozostające pod ochroną prawa cywilnego w sposób przykładowy, uwzględniając te dobra, które w praktyce mogą być najczęściej przedmiotem naruszeń. Nie budzi jednak wątpliwości, że przedmiot ochrony oparty na podstawie art. 23 i 24 k.c. jest znacznie szerszy. Należy uznać, że ochronie podlegają wszelkie dobra osobiste rozumiane jako wartości niematerialne związane z istnieniem i funkcjonowaniem podmiotów prawa cywilnego, które w życiu społecznym uznaje się za doniosłe i zasługujące z tego względu na ochronę. W judykaturze uznano, że do katalogu dóbr osobistych niewymienionych wprost w art. 23 k.c. należy np. pamięć o osobie zmarłej, prawo do intymności i prywatności życia, prawo do planowania rodziny lub płeć człowieka.
Nie ulega żadnym wątpliwościom, że rodzina, jako związek najbliższych sobie osób, które łączy szczególna więź wynikająca z zawarcia małżeństwa, czy też pokrewieństwa, podlega prawnej ochronie. Dodać również należy, że dobro rodziny jest nie tylko wartością powszechnie akceptowaną społecznie, ale także wartością uznaną za dobro podlegające ochronie prawnej. Ustawodawca w art. 71 Konstytucji RP wskazał jednoznacznie, że Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej ma obowiązek uwzględniania dobra rodziny. Dobro rodziny wymienia także art. 23 kro, zaliczając obowiązek współdziałania dla dobra rodziny do podstawowych obowiązków małżonków. Wynika z tego, że więź rodzinna odgrywa doniosłą rolę, zapewniając członkom rodziny m.in. poczucie stabilności, wzajemne wsparcie obejmujące sferę materialną i niematerialną oraz gwarantuje wzajemną pomoc w wychowaniu dzieci i zapewnieniu im możliwości kształcenia. Należy zatem przyjąć, że prawo do życia rodzinnego i utrzymania tego rodzaju więzi stanowi dobro osobiste członków rodziny i podlega ochronie na podstawie art. 23 i 24 k.c. (vide uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2010 roku, sygn. akt IV CSK 307/09).
Reasumując powyższe rozważania, należy wskazać, iż spowodowanie wypadku komunikacyjnego, w którym śmierć poniósł ojciec i mąż powodów było zawinionym i bezprawnym naruszeniem ich dóbr osobistych przejawiającym się naruszeniem prawa do życia i wychowywania się w pełnej rodzinie oraz prawa do utrzymania więzi rodzinnych, uczuciowych i emocjonalnych między dzieckiem a rodzicem oraz pomiędzy małżonkami.
Należy także wskazać, że na podstawie art. 448 k.c. kompensowana jest krzywda, a więc szkoda niemajątkowa wywołana naruszeniem dobra osobistego, polegająca na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach pokrzywdzonego. Co istotne, Sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia w każdym przypadku wyrządzenia krzywdy naruszeniem dobra osobistego. Fakultatywny charakter zadośćuczynienia za krzywdę nie oznacza jednak dowolności organu stosującego prawo co do możliwości korzystania z udzielonej mu kompetencji (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2006 roku, sygn. akt II PK 245/05, z dnia 17 stycznia 2001 roku, sygn. akt II KKN 351/99).
Ustalenie krzywdy ma podstawowe znaczenie dla określenia odpowiedniej sumy, która miałaby stanowić jej pieniężną kompensatę. W żadnym razie ustalony stopień utraty zdrowia nie jest równoznaczny z rozmiarem krzywdy i wielkością należnego zadośćuczynienia (vide wyrok Sadu Najwyższego z dnia 5 października 2005 roku, sygn. akt I PK 47/05).
Przy oznaczeniu zakresu wyrządzonej krzywdy za konieczne uważa się uwzględnienie rodzaju naruszonego dobra, zakresu, tj. natężenia i czasu trwania, naruszenia, trwałości skutków naruszenia, stopnia ich uciążliwości, a także stopnia winy sprawcy i jego zachowania po dokonaniu naruszenia (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2006 roku, sygn. akt IV CSK 99/05, z dnia 1 kwietnia 2004 roku, sygn. akt II CK 131/03, z dnia 19 sierpnia 1980 roku, sygn. akt IV CR 283/80 oraz z dnia 9 stycznia 1978 roku, sygn. akt IV CR 510/77).
Wysokość zadośćuczynienia nie powinna natomiast zależeć od sytuacji majątkowej zmarłego. Roszczenia materialne z tym związane dochodzone są na odrębnej podstawie, jaką stanowi art. 446 § 3 k.c. W każdym zaś wypadku ocena wysokości zadośćuczynienia powinna zostać dokonana z uwzględnieniem okoliczności, że śmierć każdej osoby jest zdarzeniem pewnym, które prędzej czy później musi nastąpić. Tym samym zadośćuczynienie rekompensuje w istocie często jedynie wcześniejszą utratę członka rodziny.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, zauważając jednocześnie podobieństwo treści art. 446 § 4 k.c. z art. 448 k.c. w zw. z art. 23 k.c., trzeba wskazać, że powodowie z całą pewnością mogli liczyć na wszelkie możliwe wsparcie ze strony zmarłego M. J. (1). W wyniku jego przedwczesnej śmierci rodzina doznała wielkiej straty, mimo podeszłego już wieku poszkodowanego w wypadku. Powód C. J. mógł liczyć na radę ojca i pomoc w trudnych chwilach. Mimo, że w dacie śmierci miał własną rodzinę i był samodzielny oraz dorosły, to zasięgał rady ojca, słuchał jego poleceń i realizował jego pomysły korzystając z ogromnego doświadczenia, przyporządkowywał się woli ojca. Ponadto wspomagał się ojcem przy pracach fizycznych albowiem M. J. (1) cieszył się dobrym zdrowiem i był pracowity, uczynny, chętny do pomocy, zaradny oraz grzeczny. Pracował na równi z synem, a kiedy nie starczało mu sił pracował w obejściu lub zajmował się dziećmi powoda. Chciał być przydatny w każdej wykonywanej pracy, a powód chętnie z tego korzystał szczególnie w pracach, które wymagał długotrwałego wysiłku lub w takich w których nie mógł korzystać z pomocy dzieci lub żony. Stratę ojca powód odczuł boleśnie, przez kilka miesięcy nie był w stanie skupić się przy pracach w gospodarstwie, był smutny i pogrążony w żałobie. Często wracał pamięcią do urazowego zdarzenia wspominając zmarłego w rozmowach. Obecnie powód nadal pamięta o ojcu, często odwiedza cmentarz mimo, iż od wypadku minęło ponad 7 lat wciąż żywo reaguje bólem na jego wspomnienie. Powyższe okoliczności przemawiają w ocenie Sądu za koniecznością zasądzenia zadośćuczynienia, jednak nie w pełnej dochodzonej pozwem wysokości, tj. 100 000 złotych lecz w części – 50 000 złotych. Istotne znaczenie ma fakt, że - jak wynika z zeznań powodów oraz świadków C. J. obecnie nie doznaje już tak intensywnych cierpień związanych ze śmiercią ojca, jak bezpośrednio po wypadku, ponadto nie korzystał z pomocy specjalistycznej psychologa, ani psychiatry, ma rodzinę żonę i dzieci oraz matkę, w których może znaleźć oparcie. Z tych też względów Sąd uwzględnił powództwo do kwoty 50.000 zł.
Przechodząc do roszczenia o zadośćuczynienie powódki E. J. podkreślić należy, iż przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło na ustalenie, iż po wypadku powódka podupadła na zdrowiu, źle się czuła w związku z czym leczyła się u lekarza rodzinnego. Zdarzenie w wyniku, którego utraciła męża wpłynęło na jej samopoczucie na tyle negatywnie, iż w późniejszym okresie przeszła zawał. Cierpiała po stracie ukochanej osoby, bo przy zmarłym czuła się bezpieczna. Przeżyła z nim w związku małżeńskim szczęśliwe 53 lata, mąż zatem zawsze był przy powódce. Dodatkowo wspierał ją, opiekował się nią i był wobec niej uczynny. Utrata męża była dla powódki ciężkim przeżyciem zwłaszcza w obliczu śmierci nagłej, gwałtownej i niespodziewanej. Powódka nie korzystała z pomocy specjalistycznej, a w czasie największej żałoby korzystała ze wsparcia syna i synowej. Nadal jednak systematycznie odwiedza grób męża. Popada smutek na wspomnienie o tym w jakich okolicznościach M. J. (1) zginął. Z tych wszystkich względów Sąd uznał, iż odpowiednią kwotą zadośćuczynienia dla powódki jest kwota 50 000 złotych, a w pozostałym zakresie roszczenie oddalił jako wygórowane. Podnieść należy, iż powódka również korzysta ze wsparcia jakie zapewniają pozostali członkowie rodziny, nie jest osamotniona w swoim bólu, nadal mieszka z synem oraz jego rodziną.
Przechodząc roszczenia zgłoszonego przez C. J. w zakresie odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej po śmierci ojca uznać należy, iż zasługuje na uwzględnienie .
Istota odpowiedzialności sprawcy wypadku nie była w tym przypadku sporna, dla porządku należy wskazać, że opiera się na zasadzie winy (art. 436 § 2 kc). W sprawie było bezsporne, że do wypadku doszło z winy posiadacza pojazdu A. – M. O., za którego odpowiedzialność ponosi pozwany.
Treść art. 446 § 3 k.c. stanowi, iż sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. Odszkodowanie to obejmuje szkody majątkowe, których nie uwzględnia się przy zasądzeniu renty (art. 446 § 2 k.c.). Szkody te wyrażają się w ogólnym, znacznym pogorszeniu warunków życiowych, w jakich znaleźli się najbliżsi członkowie rodziny zmarłego. Powoduje ono nie tylko uszczerbek w aktualnej sytuacji materialnej, ale również w możliwości polepszenia warunków życiowych w przyszłości i w ograniczeniu planów życiowych. Nie chodzi przy tym o przyznanie zadośćuczynienia za same cierpienia związane ze śmiercią osoby najbliższej. Natomiast ocena „znacznego pogorszenia” zależna jest od rozmiarów ujemnych następstw natury majątkowej wywołanych przez śmierć osoby najbliższej (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 października 1970 r., III PZP 22/70, OSNCP 1971/7-8/120, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 1977 r. IV CR 419/77 opubl. Lex nr 8025).
Przesłanką zasądzenia odszkodowania jest wystąpienie znacznego pogorszenia sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny zmarłego. Ocena, czy żądanie jest uzasadnione wymaga ustalenia, jaka była sytuacja życiowa rodziny zmarłego przed wypadkiem oraz czy i o ile uległa ona pogorszeniu na skutek jego śmierci. Pogorszenia sytuacji życiowej, o którym mowa w art. 446 § 3 k.c. nie można sprowadzać do prostego zmniejszenia dochodów lub zwiększenia wydatków najbliższych członków rodziny zmarłego. Szkody majątkowe prowadzące do znacznego pogorszenia bieżącej lub przyszłej sytuacji życiowej osoby najbliższej zmarłemu są często nieuchwytne lub trudne do obliczenia (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 lutego 2004 roku sygn. V CK 269/03, opubl. Lex nr 238971).
Znaczne pogorszenie sytuacji życiowej uprawnionego w rozumieniu art. 446 § 3 k.c. zależne jest od rozmiarów ujemnych następstw o charakterze majątkowym, a także zmian w sferze dóbr niematerialnych uprawnionego wywołanych przez śmierć osoby bliskiej, już istniejących oraz dających się przewidzieć w przyszłości na podstawie zasad doświadczenia życiowego. Jego ocena powinna być oparta na szczegółowej analizie sytuacji osoby uprawnionej z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, które mają wpływ na jej warunki i trudności życiowe. Chodzi więc o stan zdrowia (w tym jego ewentualne pogorszenie wywołane śmiercią osoby najbliższej) wiek, stosunki rodzinne i majątkowe, a w odniesieniu do małoletnich dzieci dodatkowo wpływ na warunki wychowawcze, porównanie sytuacji obecnej z sytuacją, w jakiej znalazłby się uprawniony, gdyby nie śmierć osoby bliskiej. Prawidłowa wykładnia pojęcia "stosowne odszkodowanie" powinna uwzględniać nie tylko okoliczności konkretnej sprawy, ale także realną wartość ekonomiczną. Musi ono wyrażać się sumą wymierną, stanowiącą adekwatne przysporzenie dla uprawnionego, a zarazem uwzględniającą ocenę większości rozsądnie myślących ludzi. Odszkodowanie należne na podstawie art. 446 § 3 k.c. nie jest odszkodowaniem pełnym w rozumieniu art. 361 § 2 k.c., lecz z woli ustawodawcy "stosownym", tj. takim, które ułatwi przystosowanie się uprawnionemu do zmienionej sytuacji życiowej. Dyspozycja tego przepisu nie obejmuje zatem obowiązku wyrównania wszystkich szkód ustalonych detalicznie, pozostających w związku przyczynowym ze śmiercią członka bliskiej rodziny, gdyż ze swej natury jest to kompensacja o charakterze ryczałtowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2008 roku w sprawie II CSK 143/08, z dnia 16 kwietnia 2008 r. w sprawie V CSK 544/07, z dnia 24 października 2007 r. w sprawie IV CSK 194/07).
W przedmiotowej sprawie bez wątpienia wykazano, iż na skutek tragicznej śmierci M. J. (1) w wyniku wypadku drogowego spowodowanego przez M. O. sytuacja syna zmarłego – C. J. uległa znacznemu pogorszeniu. Sąd uwzględnił przy tym okoliczność, iż poszkodowany w wypadku miał w dacie zdarzenia 76 lat ale również fakt, iż cieszył się dobrym zdrowiem, był bardzo pracowity, uczynny, energiczny jak na swój wiek i chętny do pracy. Powód jako syn mógł jeszcze przez jakiś czas liczyć na jego wsparcie, pomoc i osobiste starania w dalszym życiu, w prowadzeniu gospodarstw rolnych jakie uprawiał, korzystać z jego doświadczenia i życiowej mądrości. Śmierć ojca spowodowała, że na C. J. spadł ciężar wykonywania wszystkich obowiązków, które dotychczas wspólnie wykonywali. Powód nie mógł liczyć na wsparcie synów, którzy uczyli się i nie mogli mu pomagać, poza okresem wakacyjnym, a jedynie na ewentualną pomoc żony. Śmierć ojca miała również istotny wpływ na pogorszenie sytuacji materialnej rodziny jak i osobistej samego powoda, gdyż utracił oni realną możliwość stabilizacji warunków życiowych oraz ich realnego polepszenia. Powód otrzymywał od ojca miesięcznie wsparcie finansowe w kwotach 500 -550 złotych. Z racji tego, że rodzina mieszkała wspólnie to M. J. (1) „dokładał” powodowi takiej wielkości sumy z przeznaczeniem na bieżące potrzeby. Była to dla powoda istotna pomoc, którą realnie odczuwał. Ponadto tak bliska więź łącząca powoda i ojca niewątpliwe wpływała na to, iż mógł liczyć w przyszłości również na wsparcie ze strony ojca, nawet jeśli nie w postaci realnie wykonywanej fizycznie pracy, to na pomoc w kierowaniu gospodarstwem. Zatem przyznanie odszkodowanie powinno w ocenie Sądu wynosić kwotę 20 000 złotych. Należy podkreślić, iż roszczenie z art. 446 § 3 k.c. ma na celu przyznanie odpowiedniego odszkodowania, a nie odszkodowania ściśle wyliczonego zgodnie z określonymi kwotami utraconymi, czy wydanymi w związku ze śmiercią. Odszkodowanie takie, jak wskazano w cytowanych orzeczeniach, ma charakter ryczałtu.
W zakresie odsetek, należy odwołać się do treści art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 817 § 1 k.c. Sąd zasądził zatem odsetki od dnia 29 sierpnia 2014 roku co do żądań C. J., a od 20 sierpnia 2014 roku – co do roszczenia E. J..
Sąd Okręgowy w pełni podziela zasadę przyznawania odsetek wynikającą z treści wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2010 r. w sprawie II CSK 434/09, w którym Sąd Najwyższy stwierdził „jest zatem zasadą, że zarówno odszkodowanie, jak i zadośćuczynienie za krzywdę stają się wymagalne po wezwaniu ubezpieczyciela przez poszkodowanego (pokrzywdzonego) do spełnienia świadczenia odszkodowawczego (art. 455 § 1 k.c.). Od tej zatem chwili biegnie termin do odsetek za opóźnienie (art. 481 § 1 k.c.). Jednakże zasada ta doznaje wyjątków, które wynikają z przepisów art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.” Z treści art. 14 ust. 1 w/w ustawy wynika, iż pozwany winien wypłacić odszkodowanie w terminie 30 dni, tym bardziej, iż zasada odpowiedzialności była niewątpliwa. Pozwany co nie było kwestionowane ostateczną decyzją z dnia 28 sierpnia 2014 roku odmówił wypłaty zadośćuczynienia i odszkodowania powodowi, zatem w dniu 29 sierpnia 2014 r. jego roszczenia objęte pozwem było już wymagalne. Powódka E. J. zgłosiła roszczenie pozwanemu, który odpis zgłoszenia otrzymał w dniu 19 lipca 2014 roku, odsetki zatem były wymagalne zgodnie z przedstawionymi powyżej rozważaniami już od dnia 20 sierpnia 2014 roku.
Rozstrzygnięcie o kosztach uzasadnia treść art. 100 w zw. z art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. i z art. 99 k.p.c. wyrażająca zasadę odpowiedzialności za wynik sporu.
Powód C. J. dochodził pozwem kwoty 120 000 złotych. Zasądzono na jego rzecz 70 000 złotych, zatem wygrał proces w około 58 %. Powódka E. J. dochodziła kwoty 100 000 złotych, a zasądzono na jej rzecz kwotę 50 000 złotych, wygrała zatem w 50 %.
Zgodnie z przedstawionym spisem kosztów powód C. J. poniósł w procesie koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3 617 złotych oraz opłatę od pozwu w wysokości 2 500 złotych. Sąd uwzględnił ponadto koszty nadania pism w wysokości 12,60 złotych (3x4,20 zł) i opłatę od pełnomocnictwa sybstytutyjnego w wysokości 17 złotych. W wyniku weryfikacji Sąd nie uwzględnił kosztów związanych ze stawiennictwem świadków albowiem o zwrot kosztów przejazdu powinien występować sam świadek, a nie strona. Jako nieuprawnione Sąd uznał również wskazane w spisie koszty nakazanego przez Sąd osobistego stawiennictwa strony albowiem Sąd nie wzywał do obowiązkowego stawiennictwa na termin z dnia 2 kwietnia 2015 roku.
Podobne koszty poniosła również E. J.. Zgodnie z przedstawionym spisem obejmowały one zatem wynagrodzenie pełnomocnika wraz z opłatą od pełnomocnictwa w wysokości 3 617 złotych oraz opłatę od pozwu w wysokości 2 000 złotych. Nie powielając tych samych argumentów Sąd uwzględnił koszty w postaci dodatkowej opłaty od pełnomocnictwa substytucyjnego oraz nadania pism w wysokości 12,60 złotych (3x4,20 zł). W pozostałej części poniesione koszty nie znajdują w ocenie Sądu uzasadnienia podobnie jak w przypadku powoda C. J..
Pozwany w niniejszym postępowaniu poniósł jedynie koszty zastępstwa procesowego wraz z opłatą od pełnomocnictwa, łącznie w wysokości 3 617 złotych.
58 % kosztów powoda wynoszących 6.147 zł stanowi 3.565 zł, zaś 42 % kosztów pozwanego to 1.515 zł. Różnica obu kwot, a więc 2 050 złotych stanowi wartość kosztów należnych powodowi C. J..
Połowa kosztów powódki wynoszących 5.647 zł stanowi 2.823 zł, zaś połowa kosztów pozwanego to 1.804 zł. Różnica obu kwot stanowi wartość kosztów należnych powódce E. J..
Wysokość kosztów zastępstwa procesowego ustalono na podstawie § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radcy prawnego oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu. Sąd nie uwzględnił wniosku pełnomocnika powodów o zasądzenie wynagrodzenia w wysokości podwójnej stawki minimalnej, bowiem uznał, że charakter rozpoznawanej sprawy, czas trwania procesu oraz nakład pracy pełnomocnika uzasadnia przyznanie mu wynagrodzenia w wymiarze stanowiącym minimalną stawkę.
Sąd, na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. w zw. z art. 98 k.p.c., nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 3 530 złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Pozostałą część kosztów od ponoszenia których powodowie byli tymczasowo zwolnienie należało ściągnąć od powoda C. J. w kwocie 1470 złotych, a od powódki E. J. w kwocie 1500 złotych – z zasądzonego na ich rzecz świadczenia (art. 113 ust. 2 u.k.s.c.) proporcjonalnie do przegranej w procesie.
Dodano: 5 czerwca 2015 , Opublikował(a): Anna Pomorska
Data wytworzenia informacji: 6 maja 2015

References: art. 448
 art. 448
 art. 24
 art. 448
 art. 446
 art. 446
 art. 448
 art. 448
 art. 448
 art. 24
 art. 6
 art. 24
 art. 23
 art. 23
 art. 23
 art. 71
 art. 23
 art. 23
 art. 448
 art. 446
 art. 446
 art. 448
 art. 23
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 361
 art. 446
 art. 481
 art. 817
 art. 14
 art. 14
 art. 100
 art. 98
 art. 99
 art. 113
 art. 98