Source: http://orzeczenia.lodz.sr.gov.pl/content/$N/152510100005403_XVIII_C_003935_2015_Uz_2016-04-05_002
Timestamp: 2020-08-05 22:14:09+00:00

Document:
Treść orzeczenia XVIII C 3935/15 - Portal Orzeczeń Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieście w Łodzi
XVIII C 3935/15 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z 2016-04-05
Sygnatura akt XVIII C 3935/15
(...), dnia 3 marca 2016 r.
Protokolant:Sekretarz sądowy sekr. sąd. Magdalena Skonieczka
po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2016 r. w Łodzi
- o zapłatę 1 513,49 zł
1. zasądza od G. S. na rzecz (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G.:
a.) kwotę 846,56 zł (ośmiuset czterdziestu sześciu złotych i pięćdziesięciu sześciu groszy) z odsetkami:
- umownymi w wysokości czterokrotności stopy lombardowej NBP od kwoty 800,42 zł od dnia 30 października 2011 r. do dnia zapłaty, przy czym za okres od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty w wysokości nie większej niż odsetki maksymalne za opóźnienie,
- ustawowymi od kwoty 46,14 zł za okres od dnia 12 stycznia 2015 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tej kwoty od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty,
b.) kwotę 15 zł (piętnastu) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu;
Pozwem z dnia 12 stycznia 2015 r. powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedziba w G. wniosła o zasądzenie od G. S. kwoty 1.513,49 zł wraz z umownymi odsetkami w wysokości czterokrotności stopy kredytu lombardowego w NBP od kwoty 1.377,35 zł od dnia 30 października 2011 roku do dnia zapłaty, odsetkami ustawowymi od kwoty 46,14 zł oraz o zasądzenie od pozwanej zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazał, że zawarł z pozwaną umowę pożyczki gotówkowej w kwocie 1.685,18 zł. Pozwana dokonała wpłat łącznie na kwotę 352,40 zł, które pokryły kapitał w zakresie kwoty 307,83 zł. W związku z brakiem spłaty pozostałej części pożyczki powód w dniu 21 września 2011 roku złożył oświadczenie o wypowiedzeniu umowy pożyczki z zachowaniem 30 dniowego terminu wypowiedzenia, wobec czego niezapłacona cześć miała stać się wymagalna.
[pozew k. 2-4 w zw. z k 9-12 ]
Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie stwierdził brak podstaw do wydania nakazu zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym.
[ postanowienie k. 6 v]
(...) Spółka Akcyjna z siedzibą w G. (obecnie sp. z o.o.) prowadzi działalność gospodarczą m.in. w zakresie udzielania pożyczek.
W dniu 27 maja 2011 roku pozwana – jako konsumentka – zawarła z powodem – jako przedsiębiorcą – umowę pożyczki gotówkowej na okres 40 tygodni. Kwota na jaką opiewała umowa pożyczki wynosiła 1685,15 zł. Pozwanej potrącono z kwoty pożyczki 84,25 zł tytułem opłaty wstępnej za czynności związane z zawarciem umowy pożyczki oraz 436,93 zł tytułem obsługi pożyczki w miejscu zamieszkania.
Oprocentowanie pożyczki wynosiło 16,5 % w stosunku rocznym i było stałe przez cały czas trwania umowy.
Umowa nr (...) LD k.13
Pismem z dnia 21 września 2011 roku powód wypowiedział umowę pożyczki z zachowaniem 30-dniowego terminu wypowiedzenia, wzywając do spłaty zadłużenia wymagalnego na dzień 18 września 2011 roku w wysokości 463,50 zł.
Pismo z 21 września 2011 roku k.15 , książka adresow a k.16
Pozwana dokonała wpłat łącznie na kwotę 352,40 zł, którą to kwotę powód zaksięgował w części, to jest w zakresie 307,83 zł na poczet kapitału pożyczki.
Powód nadto naliczył pozwanej kwotę 90 zł tytułem kosztów korespondencji oraz 140 zł tytułem prowadzenia windykacji.
1.Powództwo jest zasadne za wyjątkiem opłat za obsługę pożyczki w domu (436,93 zł) oraz kosztów windykacji (140 zł) i korespondencji (90 zł).
2.Strony zawarły umowę pożyczki, przy czym powód (pożyczkodawca) jest przedsiębiorcą udzielającym pożyczek w zakresie swojej działalności, pozwana jest natomiast konsumentem w myśl art. 22 1 k.c. Okoliczność ta jest istotna, zwłaszcza w świetle kwestii dotyczących oddalenia części powództwa wyrokiem zaocznym.
3.Zgodnie z treścią art. 339 § 1 k.p.c. jeżeli pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, Sąd wyda wyrok zaoczny, zaś zgodnie z § 2 w tym wypadku przyjmuje się za prawdziwe twierdzenie powoda o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie lub w pismach procesowych doręczonych pozwanemu przed rozprawą, chyba że budzą one uzasadnione wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa. Uznanie za prawdziwe twierdzeń pozwu nie uwalnia sądu od oceny zasadności żądania opartego na tych twierdzeniach. W wypadkach uzasadnionych wątpliwości nie można przyjmować za prawdziwe twierdzeń powoda o okolicznościach faktycznych; w takiej sytuacji nie można wydać wyroku, opierać się tylko na tych twierdzeniach i należy przeprowadzić postępowanie dowodowe celem wyjaśnienia powstałych wątpliwości (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z 14 sierpnia 1972 r. w sprawie III CR 153/72, OSNCP 1973, nr 5, poz. 60).
Pomimo braku reakcji pozwanej, brak było w niniejszej sprawie podstaw do wydania wyroku w całości uwzględniającego powództwo. Nastąpiło to z dwóch powodów:
Po pierwsze z uwagi na prawo materialne, które Sąd stosuje z urzędu bez względu na kwestie dowodowe. W wypadku wyroku zaocznego Sąd „zawsze jest zobowiązany rozważyć, czy w świetle przepisów obowiązującego prawa materialnego, twierdzenia powoda uzasadniają uwzględnienie żądań pozwu (wyrok SA w Katowicach z dnia 10 września 2013 r., I ACa 494/13, LEX nr 1378705).
Po drugie z uwagi na uzasadnione wątpliwości, czy opłata za obsługę pożyczki w domu, stanowiła rzeczywistą opłatę za tak określoną usługę, gdyż to z kolei rzutuje na ocenę tejże opłaty jako kosztów umowy nadmiernych, rażąco naruszających interesy konsumenta, kształtujących jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami (art. 385 1 § 1 k.c.) oraz na możliwość zakwalifikowania tej opłaty jako sposobu obejścia przepisu o odsetkach maksymalnych. Wprawdzie, jak podkreśla się w niektórych judykatach, twierdzenia pozwu, stanowiące podstawę wydania wyroku zaocznego „mają pełne prawo być gołosłowne” (uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 13 lutego 2015 r. w sprawie III Ca 1790/14), tym niemniej brak dowodów to zupełnie inna sytuacja, niż ta w której powód formułuje określone twierdzenia faktyczne, które mogą być ocenione jako wyraz sprzeczności części umowy z prawem materialnym. Nadto – co najważniejsze dla omawianego argumentu nr 2 – chodziło o wątpliwości wynikające ze zderzenia twierdzeń faktycznych pozwu (opłata z opcją dobrowolną za oddzielne świadczenie) oraz załączonej przez powoda umowy (opłata za opcję niedobrowolną nie stanowiącą odrębnego świadczenia).
4. Mechanizm uznania opłaty za obsługę pożyczki w domu za sprzeczną z prawem jest dwojakiej natury. Sąd uznał, iż zastosowanie tej opłaty stanowi obejście bezwzględniej obowiązującego przepisu ustawy (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 359 § 2 1 k.c.) i w tym zakresie nieważnością dotknięta jest tylko część czynności prawnej – zastrzegająca pobieranie tej opłaty (art. 58 § 3 k.c.). Nawet jednak, gdyby nie podzielić tej argumentacji, to alternatywnie i w dalszej kolejności należałoby uznać, iż postanowienia dotyczące obsługi pożyczki w domu stanowią niedozwoloną klauzulę umowną, rażąco naruszającą interesy konsumenta, nie uzgodnioną indywidualnie i przez to nie wiążącą konsumenta (art. 385 1 § 1 i 2 k.c.).
5.Powody uznania, iż opłata za obsługę pożyczki w domu jest opłatą za usługę fikcyjną, podyktowaną jedynie chęcią obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych i dążeniem do naruszenia interesów konsumenta są następujące:
A. Opcja opłaty za obsługę w domu nie była żadną opcją, dobrowolnym postanowieniem umownym.
§ 2 punkt 2 umowy przewidywał, iż opłata za obsługę pożyczki w domu obejmowała opłatę za dostarczenie kwoty pożyczki do domu. Umowa zaś była zawierana poza lokalem przedsiębiorstwa. Dostarczenie kwoty pożyczki do domu było zatem zjawiskiem wcześniejszym, niż zgoda na obsługę pożyczki w domu. Sąd nie dostrzega w takim zachowaniu elementu dobrowolności na „oddzielne” świadczenie.
B. (...) pożyczki w domu nie stanowi usługi niezależnej od umowy pożyczki. Kwestia ta była przedmiotem uwagi co najmniej kilkudziesięciu orzeczeń sądów administracyjnych. W jednolitym orzecznictwie podkreśla się, iż nie można traktować obsługi pożyczki w domu jako usługi niezależnej od samego faktu udzielenia pożyczki. Sąd administracyjne argumentują, iż „gdyby nie doszło do zawarcia umowy pożyczki, usługa taka nie miałaby w ogóle miejsca, co z kolei świadczy o ścisłym powiązaniu usługi obsługi pożyczki w domu z udzieleniem pożyczki (…) Dodatkowo podnieść należy, że o tym, że jest to usługa zależna od usługi udzielenia pożyczki świadczy niewątpliwie okoliczność, że jej wysokość określona jest kwotowo w umowie pożyczki i stanowi określony procent od kwoty wypłaconej pożyczki” (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w P. z dnia 20 marca 2014 r., I SA/Po 960/13, LEX nr 1452384, podobnie w wyroku WSA w Białymstoku z dnia 16 stycznia 2008 r., I SA/Bk 570/07, LEX nr 368131). W wyrokach tych kwestia oceny dobrowolności nie miała znaczenia a Sądy dochodziły do wniosku o braku odrębnej usługi nawet przy założeniu dobrowolności owej opcji.
Zakładając zatem konieczność traktowania systemu prawnego jako pewnej całości, wymuszającej jednolitość orzecznictwa, nie wydaje się właściwe w ocenie Sądu zanegowanie dorobku orzecznictwa sądów administracyjnych i uznanie, że obsługa pożyczki w domu jest niezależnym od samej pożyczki świadczeniem.
Ma to bardzo istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w tej sprawie. Celem opłaty za obsługę pożyczki w domu nie jest wynagrodzenie za świadczenie odrębnej usługi. Opłata ta pełnią funkcję dodatkowego czynnika wynagrodzenia za zysk z kapitału – zysk wynikający z faktu udzielania pożyczek. Opłata za obsługę pożyczki w domu pełni zatem tą samą funkcję co odsetki umowne przy umowie pożyczki.
C. Opłata za obsługę pożyczki w domu wprowadzana jest w zdecydowanej mierze w interesie przedsiębiorcy (pożyczkodawcy), gdyż stanowi kolejne źródło zysku z kapitału. Okoliczność ta została podniesiona w pytaniu prejudycjalnym sądu słowackiego kierowanym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej (...)) w sprawie C-372/14 (curia.europa.eu – postępowanie umorzono), dotyczącym zresztą postępowania firmy (...) s.r.o.
Okoliczność ta jest o tyle istotna, iż obala twierdzenie jakoby za dodatkową opłatę konsument uzyskiwał dodatkowe świadczenie. Interes przedsiębiorcy polega na uzyskaniu dodatkowego źródła zysku z kapitału. Dodatkowo interes polega na szczególnym mechanizmie przymuszania konsumenta do spłaty zobowiązania.
Jeśli już poszukiwać jakiegoś interesu konsumenta, to przejawia się on w dopingowaniu go do terminowej spłaty zobowiązania. W ocenie Sądu ten interes nie jest jednak ani odrębny ani niezależny od samego faktu udzielenia pożyczki, więc nie uzasadnia dodatkowej opłaty. Dłużnik sam z siebie powinien spełnić świadczenie. Wyprowadzenie twierdzenia, iż w interesie konsumenta jest (w interesie uzasadniającym obciążenie go dodatkową opłatą w wysokości niemalże porównywalnej z wysokością zobowiązania głównego) by płacił równowartość kwoty pożyczki za przypominanie mu o pożyczce, wydaje się nieracjonalne.
6. Powody przedstawione w punkcie 5 skutkowały uznaniem nieważności części czynności prawnej (art. 58 § 1 i 3 k.c.) w zakresie dotyczącym zastrzeżenia opłaty dodatkowej za obsługę pożyczki w domu. Takie zachowanie stanowiło obejście przepisu ustawy (art. 359 § 2 1 k.c.). Oprócz bowiem odsetek maksymalnych, zastrzeżonych w umowie, pożyczkodawca zastrzegł dla siebie również opłatę przygotowawczą (84,25 zł) oraz koszt ubezpieczenia pożyczki (164 zł). Uznając wyżej wymienione opłaty za dopuszczalne, uwzględniono zasługujący na ochronę interes ekonomiczny powoda. Na tle zawartych umów wprowadzenie kolejnych jeszcze opłat za obsługę pożyczki w domu, w świetle uwag poczynionych w punkcie 5 uzasadnienia świadczy jednoznacznie o wprowadzeniu dodatkowego, ukrytego oprocentowania przekraczającego odsetki maksymalne.
7. Ochrona konsumentów może w pewnych sytuacjach mieć podwójne umocowanie. Wprowadzenie do polskiego porządku prawnego konstrukcji klauzul abuzywnych w związku z implementacją dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich nie uchyliło przecież art. 58 k.c. Zawsze tam, gdzie w umowie konsumenckiej pojawia się postanowienie sprzeczne z konkretnym przepisem ustawy bezwzględnie obowiązującym, lub zmierzającym do obejścia takiego przepisu, możliwe jest odwołanie się do konstrukcji nieważności części czynności prawnej. Taki sposób rozumowania znajduje zresztą aprobatę unijnego prawodawcy, skoro w preambule dyrektywy 93/13 wskazano, iż „Państwa Członkowskie w poszanowaniu postanowień Traktatu powinny mieć możliwość zapewnienia konsumentom wyższego poziomu bezpieczeństwa poprzez wprowadzenie przepisów prawa krajowego bardziej rygorystycznych niż przewidziane w niniejszej dyrektywie”. Konstrukcja nieważności czynności prawnej lub jej części z powodu próby obejścia bezwzględnie obowiązującego przepisu o odsetkach maksymalnych nie jest jednocześnie mechanizmem, który podlegałby kontroli Unii Europejskiej w ramach dążenia do jednolitości rynku.
W sytuacji sprzeczności postanowienia umownego z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy, nie zachodzi potrzeba odwoływania się do konstrukcji klauzul niedozwolonych, nawet jeżeli dane postanowienie może być jednocześnie uznane za klauzulę abuzywną. To jednak, iż nie ma wówczas takiej potrzeby nie oznacza, że dana klauzula nie może być oceniona pod kątem abuzywności na zasadzie uzupełnienia rozumowania – na wypadek niepodzielenia wniosku o nieważności bezwzględnej.
To zaś prowadzi do wniosku, iż Sąd może uznać nieważność części czynności prawnej na podstawie art. 58 § 3 k.c. przyjmując jednocześnie, iż dane postanowienie jest klauzulą niedozwoloną (art. 385 1 § 1 i 2 k.c.). Skutkiem jest wówczas bezwzględna nieważność części czynności prawnej a nie uznanie jej za niewiążącą konsumenta.
8. Oceny abuzywnego charakteru klauzuli umownej Sąd może dokonać w toku oceny zgłoszonego żądania z urzędu, nawet w ramach konstrukcji wyroku zaocznego.
Wniosek ten wynika z konieczności dokonywania prounijnej wykładni przepisów prawa krajowego. Sąd powszechny nie może abstrahować od orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, iż nakaz dokonywania wykładni prounijnej przepisów prawa krajowego sięga tak daleko, iż „sąd krajowy może pominąć (nie zastosować) przepis prawa krajowego i w jego miejsce zastosować inny przepis prawa krajowego, który będzie zgodny z dyrektywą lub którego wykładnia taką zgodność pozwoli uzyskać” (wyrok SN z dnia 19 października 2012 r., III SK 3/12, OSNP 2013/21-22/269). Skoro zatem „władza” sądu sięga tak daleko, to tym bardziej może zastosować przepisy krajowy w sposób zgodny z prawem unijnym.
Mowa w tym wypadku o art. 339 § 2 k.p.c., który nie może stanowić przeszkody do oceny z urzędu abuzywności klauzuli. To bowiem przekreślałoby paradygmat rzeczywistej i skutecznej ochrony konsumentów.
Otóż w wyroku (...) z dnia z dnia 1 października 2015 r. w sprawie C–32/14, (...) Bank Hungary Z.. Przeciwko A. S. podkreślono, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, iż nieuczciwe warunki umowne nie są wiążące dla konsumentów. Jest to przepis bezwzględnie obowiązujący, którego celem jest zastąpienie ustanowionej w umowie formalnej równowagi praw i obowiązków stron równowagą rzeczywistą, która przywraca równość stron (zob. wyrok S. M. i A. G., C–169/14, EU:C:2014:2099, pkt 23 i przytoczone tam orzecznictwo).
W wyroku tym podkreślono dotychczasową linię orzeczniczą (...), zgodnie z którą „sąd krajowy zobowiązany jest do zbadania z urzędu, czy dane warunki umowne wchodzące w zakres stosowania dyrektywy mają nieuczciwy charakter, i do tego, by dokonawszy takiego badania, zniwelować brak równowagi między konsumentem a przedsiębiorcą, o ile posiada niezbędne ku temu informacje na temat stanu prawnego i faktycznego”. Wniosek taki wynika min. z wyroków A., C–415/11, EU:C:2013:164, pkt 46; B. Bank, C–280/13, EU:C:2014:279, pkt 34, a także S. M. i A. G., C–169/14, EU:C:2014:2099, pkt 24.
O konieczności dokonania wykładni art. 339 § 2 k.p.c. w sposób umożliwiający poczynienie odpowiednich ustaleń przez Sąd z urzędu świadczy również pkt. 42 przytoczonego wyroku w sprawie E. Bank Hungary Z.. przeciwko Atilla S.. Podkreślono w nim, iż „sąd krajowy, który z urzędu stwierdził niedozwolony charakter postanowień umowy jest zobowiązany, nie czekając na to, iż konsument zgłosi wniosek w tym celu, wyciągnąć wszelkie konsekwencje wynikające według prawa krajowego, z zastrzeżeniem poszanowania zasady kontradyktoryjności”. W niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia zasady kontradyktoryjności, gdyż w pewnych sytuacjach sąd ma prawo powziąć wątpliwości co do zgodności twierdzeń powoda z rzeczywistym stanem faktycznym.
9. Ciężar wykazania indywidualnych uzgodnień spoczywa na tym, kto się na tę okoliczność powołuje (art. 385 1 § 4 k.c.). Z reguły będzie to przedsiębiorca, usiłujący wykazać, że doszło do związania konsumenta treścią postanowień zawartych w umowie lub wzorcu. W niniejszej sprawie pozew nie zawiera twierdzenia, iż doszło do indywidualnych uzgodnień z konsumentem. Jednocześnie powód załączył do akt sprawy umowę na przygotowanym wcześniej formularzu. Wniosek o braku indywidualnych uzgodnień jest więc oczywisty i nie został przełamany przez powoda.
10. Umowa zawarta miedzy stronami w części dotyczącej opłaty za obsługę pożyczki w domu w sposób rażący naruszała interesy konsumenta.
Naruszenie interesów polegało na wkroczeniu w sferę prywatności konsumenta, jedynie dla zysku przedsiębiorcy i bez uzyskania przez konsumenta ekwiwalentu świadczenia. Innymi słowy wkroczenie w sferę prywatności konsumenta nie było w realiach niniejszej sprawy uzasadnione treścią łączącego strony stosunku prawnego.
Podstawa takiego rozumowania jest następująca. Otóż zgodnie z treścią art. 76 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. „Władze publiczne chronią konsumentów, użytkowników i najemców przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Zakres tej ochrony określa ustawa.”. Przywołany przepis stanowi bezpośrednią podstawę do podejmowania działań legislacyjnych oraz wykonawczych w polskim porządku prawnym z zakresu ochrony konsumenta. Treść art. 8 ust. 2 Konstytucji stanowiącego, iż przepisy ustawy zasadniczej stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej, pozwala na postawienie tezy, iż art. 76 Konstytucji stanowi jedno ze źródeł prawa regulacji dotyczącej niedozwolonych postanowień umownych (M. Skory, Klauzule abuzywne – zastosowanie przepisów Dyrektywy 93/13 w Polsce i wybranych krajach Unii Europejskiej (Niemcy, Anglia, Francja, Czechy, Słowacja, Węgry), Warszawa 2007, str. 10).
Z bezpośrednio stosowanego przepisu Konstytucji RP – art. 76 wynika, iż kwestia ochrony prywatności konsumentów jest wymieniona przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi a tuż po zdrowiu. Oznacza to, iż prywatność powinna być silnie chroniona, zwłaszcza jeżeli działania stanowiące wkroczenie w tą sferę stanowią jednocześnie niedozwoloną praktykę handlową. Pogląd o konieczności uwzględnienia prywatności konsumenta w kontekście oceny abuzywności klauzul, sformułowano także w wyroku SN z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, LEX nr 846537).
11. Dla oceny naruszenia prywatności konsumenta – pozwanej w niniejszej sprawie – bez znaczenia pozostaje kwestia zgody. Prywatność jest dobrem osobistym a zgodnie z treścią art. 24 § 1 k.c. naruszenie dobra osobistego nie jest bezprawne, jeśli zachodzi jedna z okoliczności wyłączających bezprawność (np. w postaci zgody uprawnionego). Tym niemniej art. 385 1 § 1 k.c. wprowadza podwyższony poziom ochrony prywatności konsumenta. Całą konstrukcja klauzul abuzywnych opiera się bowiem na założeniu, iż zgoda konsumenta nie sanuje wszystkich działań przedsiębiorcy. Gdyby tak było, to art. 385 1 § 1 k.c. byłby zbędny. Zawarcie każdej umowy wynika ze zgody na jej zawarcie. Nie każdy jednak element umowy wiąże konsumenta.
12. Sferą prywatności objęte jest ognisko domowe oraz informacja o stanie finansów. W niniejszej sprawie postanowienie umowne przewidujące odbiór rat pożyczki w domu, za opłatą i tylko w interesie przedsiębiorcy naruszało obydwie sfery (przy czym w zakresie informacji o zadłużeniu można mówić jedynie o zagrożeniu naruszenia tego elementu prywatności).
13. (...) domowe (nietykalność mieszkania) stanowi składnik szeroko rozumianej prywatności. W doktrynie wskazuje się, iż „naruszeniem nietykalności jest również niepokojenie kogoś w obrębie mieszkania” (P. Księżak, w: M. Pyziak – Szafnicka, P. Księżak (red.), Kodeks cywilny. Część ogólna, 2 wydanie, Warszawa 014, str. 298.). Z kolei w wyroku SN z dnia 25 lutego 2010 r., V CSK 290/09, LEX nr 585904, podkreślono, iż przez nietykalność mieszkania należy rozumieć sferę określonego stanu psychicznego i emocjonalnego wynikającą z poczucia bezpieczeństwa i niezakłóconego korzystania z własnego mieszkania.
Informacja o stanie finansów również stanowi element prywatności. Obejmuje zarówno wysokość dochodów (uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 16 lipca 1993 r., I PZP 28/93, OSNCP 1994/1, poz. 2) jak i informacje o stanie zadłużenia (m.in. wyrok SA w Białymstoku z dnia 14 czerwca 1995 r., I ACr 143/95, OSA 1995/7-8, s. 49, wyrok SN z dnia 20 kwietnia 2011 r., I CSK 500/10, OSNC 2012/2, poz. 19).
W ocenie Sądu postanowienie umowne będące przedmiotem oceny mogło naruszać albo przynajmniej grozić naruszeniem obydwu tych sfer.
Należy w tym zakresie zastosować test przeciętnego uczestnika obrotu i zadać następujące pytanie. Czy ów przeciętny uczestnik obrotu godziłby się wpuszczać obcą osobę do swojego mieszkania w interesie tylko tej osoby? Odpowiedź wydaje się oczywista. Większość osób uznaje własne mieszkanie za pewien azyl bezpieczeństwa. Większość osób niechętnie ujawnia także wygląd swojego mieszkania osobom obcym. Pytanie można jeszcze uzupełnić o kolejne. Otóż, czy przeciętny człowiek zapłaciłby za to by osoby obce odwiedzały go w domu, celem windykacji należności? Odpowiedź wydaje się jeszcze bardziej oczywista. Jeżeli już bowiem godzimy się na to by osoba obca przyszła do domu po odbiór należności pieniężnych, to trudno o racjonalne wytłumaczenie powodów, dla których konsument miałby jeszcze płacić za tego typu zachowania. Dodajmy, iż nie bez powodu ustawodawca w zakresie zobowiązań pieniężnych uczynił z miejsca zamieszkania wierzyciela (a nie dłużnika) zasadnicze miejsce spełnienia świadczenia (art. 454 § 1 zd. 2 k.c.).
14. Dodać należy, iż wprowadzenie dodatkowej opłaty za obsługę pożyczki w miejscu zamieszkania dłużnika nie jest uzasadniona interesem ekonomicznym dłużnika. Wprawdzie w XIX wieku, I połowie XX wieku a może nawet do końca lat 80 – tych XX wieku można było zasadnie mówić o kosztach transakcyjnych dla dłużnika w zakresie kosztów transportu gotówki do siedziby wierzyciela. W chwili obecnej usługi bankowe i pocztowe są jednak na tyle rozpowszechnione, iż mówienie o interesie dłużnika w tym, że to wierzyciel odbiera u niego pieniądze po prostu nie odpowiada rzeczywistości.
15. Wreszcie dodać należy, iż w chwili obecnej w społeczeństwie występuje tendencja zgodnie, z którą szereg usług w społeczeństwie informacyjnym jest dostępna za darmo, pod warunkiem ujawnienia danych osobowych bądź zezwolenia na wkroczenie w sferę prywatności. Jeśli jednak ktoś chce zadbać o swoją prywatność, to musi płacić za jej zabezpieczenie. Nawet jeżeli owe zjawisko jest faktem społecznym, to nie oznacza, iż z punktu widzenia prawa wszystkie jej przejawy zasługują na aprobatę. To bowiem prowadziłoby do przełamania zasady równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP). Nie jest bowiem zasadne w świetle art. 32 ust. 1 Konstytucji RP faktyczne zróżnicowanie chronionego poziomu prywatności (prowadzące do prawnego zróżnicowania), w zależności od statusu majątkowego uprawnionego. Faktem jest zaś to, że im wyższy poziom zamożności i dochodów, tym łatwiej uzyskać pożyczkę i kredyt w banku, które są zazwyczaj niżej oprocentowane i łączą się z niższymi kosztami niż pożyczki w instytucjach niebankowych. Umowy zawierane z tego typu instytucjami wiążą się także z mniejszym ryzykiem naruszenia prywatności. Z kolei osoby mniej zamożne, które nie uzyskałyby pożyczki bankowej z uwagi na niski poziom wiarygodności kredytowej, korzystają z usług firm ponoszących większe ryzyko kredytowe. To jednak nie oznacza, iż konsument powinien płacić każdą cenę w związku z konsekwencjami opisywanego zjawiska. W ocenie Sądu uznanie za dopuszczalną wprowadzenia do umowy dodatkowej opłaty za obsługę pożyczki w domu, w sposób niebezpieczny prowadzi do obniżenia poziomu ochrony prywatności właśnie w odniesieniu do osób uboższych. Takie działanie stanowi naruszenie dobrych obyczajów, godzące w równowagę kontraktową stron a jednocześnie rażące naruszenie interesów konsumenta poprzez nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść (wyrok SN z dnia 13 sierpnia 2015 r., I CSK 611/14, LEX nr 1771389 – w zakresie dotyczącym kryterium dobrych obyczajów i rozumienia pojęcia rażącego naruszenia interesów konsumenta). Trudno uznać, by takie zachowanie stanowiło przejaw szacunku wobec drugiego człowieka (konsumenta), stanowiącego istotę dobrych obyczajów (wyrok SN z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, LEX nr 846537).
16. W realiach niniejszej sprawy należy dostrzec także niebezpieczeństwo naruszenia drugiej sfery prywatności – informacji o stanie zadłużenia. To nie oznacza, iż Sąd zakłada, że pracownicy powoda informowaliby osoby trzecie o stanie zobowiązań pozwanej. Jednakże cotygodniowe wizyty przedstawicieli powoda znacznie zwiększają ryzyko naruszenia tej sfery, chociażby z powodu zwykłej ludzkiej ciekawości sąsiadów.
17. Jak już zostało wspomniane, to iż została udzielona zgoda konsumenta – pozwanej – na zaproponowane warunki umowy – nie świadczy, iż nie ma ryzyka naruszenia sfery prywatności. To oczywiście nie oznacza, iż nie można dopuścić do sytuacji, w której konsument godzi się na różnego rodzaju wkroczenia w sferę prywatną. Warunkiem uznania takich działań za dopuszczalne i nie naruszające art. 385 1 § 1 k.c., jest stwierdzenie pełnej dobrowolności zgody, uczynienie z takiej opcji – opcji faktycznie dobrowolnej (a nie jedynie pozornie dobrowolnej), pełna jasność takiego stanu rzeczy przez konsumenta oraz uzasadnienie ekonomiczne tego typu zachowań. Żaden z tych elementów nie został spełniony w omawianej sprawie.
Nie zachodziła w szczególności przesłanka transparentności wzorca umownego pozwalająca na uznanie, iż zachodziła pełna jasność po stronie konsumenta co do ewentualnej dobrowolności wprowadzenia takiej opcji. W postanowieniu SN z dnia 22 kwietnia 2015 r., I CSK 720/14, LEX nr 1710341, przyjęto, iż „nie ulega wątpliwości, że wymaganie jednoznaczności ma zapobiegać sformułowaniom, które mogą prowadzić do wieloznaczności tekstu. Jest ono zatem spełnione tylko wtedy, gdy postanowienia wzorca nie budzą wątpliwości co do ich znaczenia; innymi słowy, gdy wynika z nich tylko jedna interpretacja. Punktem odniesienia jest przy tym przeciętny, typowy konsument”.
W punkcie 5 uzasadnienia zostały omówione przyczyny przemawiające za uznaniem, iż opcja obsługi pożyczki w domu nie była w istocie dobrowolna. W ocenie Sądu oczywistym jest, iż przeciętny typowy konsument najprawdopodobniej nie zrozumiałby po lekturze umowy, którą zawarła pozwana, iż możnaby zrezygnować z opisywanej opcji.
18. A. charakter klauzuli zastrzegającej opłatę za obsługę pożyczki w domu wynikał również z faktu zastrzeżenia tej opłaty w nadmiernej wysokości, co w realiach niniejszej sprawy rażąco naruszało interesy konsumenta.
19. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, należało oddalić powództwo w zakresie opłat za obsługę pożyczki w domu (436,93 zł). Podstawową przyczyną częściowego oddalenia powództwa było ustalenie obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych. W pozostałym zakresie powództwo należało uwzględnić za wyjątkiem kosztów windykacji (140 zł) i korespondencji (90 zł). Obciążanie pozwanej kwotą od 60 zł do 150 zł (łącznie 590 zł) tytułem kosztów windykacji należy uznać za niezasadne i rażąco wygórowane. Pogląd o braku możliwości obciążania konsumentów tego typu nieuzasadnionymi w swej wielkości i niewykazanymi opłatami wydaje się utrwalony w orzecznictwie Sądu Okręgowego w Łodzi (ostatnio m.in. w wyroku SO w Łodzi z dnia 9 grudnia 2015 r. w sprawie III Ca 1714/15). SO w Łodzi przyjmuje w tym zakresie konstrukcję klauzul niedozwolonych z art. 385 1 § 1 k.c.
Należy również podkreślić, iż postanowienie o treści podobnej do zakwestionowanego postanowienia w niniejszej sprawie (§ 8 pkt 3 umowy wprowadzający opłaty dochodzone przez powoda) zostało uznane za niedozwolone wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 9 października 2006 r., sygn. akt XVII Amc 101/05 oraz wpisane do rejestru niedozwolonych postanowień wzorców umowy pod numerem (...) dnia 3 stycznia 2007 r. W tejże sprawie chodziło zaś o opłaty dodatkowe obciążające zleceniodawcę, w tym między innymi opłaty za: monit telefoniczny – 20 zł, wysłanie wezwania do zapłaty raty – 30 zł i wysłanie przedsądowego wezwania do zapłaty – 50 zł. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 czerwca 2007 r., I CSK 117/07, opubl. baza prawna LEX nr 351189 za niedozwoloną klauzulę umowną może być uznana klauzula nie tylko identyczna, co do treści z klauzulą wpisaną do rejestru, ale także klauzula o treści zbliżonej, której stosowanie wywiera taki sam skutek, jak stosowanie klauzuli wpisanej do rejestru. Stosowanie w obrocie klauzul o treści zbliżonej do klauzuli wpisanej do rejestru, która mimo innego brzmienia wywołuje takie same skutki jak klauzula wpisana do rejestru, może godzić w interesy konsumentów w takim samym stopniu, jak stosowanie klauzuli identycznej, co wpisana do rejestru. Akceptacja odmiennego poglądu zachęcałaby do obchodzenia art. 385 1 k.c. i art. 479 45 k.p.c. i prowadziła do podważenia skuteczności systemu mającego służyć ochronie zbiorowych interesów konsumentów. Zachodziłaby konieczność wytaczania kolejnych powództw w sprawach, w których niedozwolone postanowienia wzorców umów różnią się nieznacznie sposobem ich sformułowania i powodowało wpisywanie do rejestru bardzo podobnie sformułowanych klauzul, co utrudniałoby korzystanie z rejestru i zmniejszało jego jasność i przejrzystość.
Podsumowując zatem: powód zastosował w umowie niedozwoloną klauzulę dotyczącą kosztów korespondencji (które były zdecydowanie nadmierne) oraz kosztów windykacji a nadto nie poparł twierdzeń żadnymi dowodami. Niezależnie od tego, że w ramach wyroku zaocznego co do zasady nie prowadzi się postępowania dowodowego, to przepis art. 339 § 1 k.p.c. nie uchyla przecież art. 126 § 1 pkt 3 k.p.c., który nakazuje załączyć do pozwu dowody.
20. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w nowym brzmieniu z uwagi na treść art. 316 k.p.c.
21. O kosztach postępowania orzeczono stosując przewidzianą w art. 100 k.p.c. zasadę stosunkowego rozdzielenia, odpowiednio do wyniku procesu, w którym powód wygrał sprawę w 55 %.

References: art. 22
 art. 339
 art. 359
 art. 58
 art. 58
 art. 339
 art. 6
 art. 339
 art. 76
 art. 8
 art. 76
 art. 76
 art. 24
 art. 385
 art. 385
 art. 32
 art. 385
 art. 385
 art. 385
 art. 479
 art. 339
 art. 126
 art. 481
 art. 316
 art. 100