Source: https://rafzen.wordpress.com/2016/02/02/wniosek-o-odwolanie-donalda-tuska-z-funkcji-przewodniczacego-rady-europejskiej/
Timestamp: 2018-03-20 01:53:00+00:00

Document:
Wniosek o odwołanie donalda tuska z funkcji Przewodniczącego Rady Europejskiej | Gawronski Rafzen's Blog
Wniosek o odwołanie donalda tuska z funkcji Przewodniczącego Rady Europejskiej
Wnoszę o wszczęcie przez Adresata niniejszego pisma, Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, procedury mającej na celu odwołanie Donalda Tuska z funkcji przewodniczącego Rady Europejskiej z powodu niedopełnienia przez niego obowiązku ochrony życia ludzkiego, tj.:
popełnienia przez jego służbowych podwładnych, w czasie, gdy był prezesem Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej zbrodni zagłodzenia na śmierć w Areszcie Śledczym w Krakowie niewinnego przedstawionych mu zarzutów 33-letniego obywatela Rumunii Claudiu Crulicy,
zatuszowania przez niego sprawy zbrodni jak w pkt.
minister sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego – a obecnie w rządzie Beaty Szydło – Zbigniew Ziobro
„-Polski rząd uznał swoje zwycięstwo wyborcze za mandat pozwalający na podporządkowanie pomyślności państwa woli zwycięskiej partii, zarówno merytorycznie, jak i personalnie. (…) –To jest sterowana demokracja a’la Putin, niebezpieczna putinizacja polityki europejskiej. (…) –Cała demokratyczne spektrum od lewicy do prawicy może zaakcentować, że taka polityka sprzeczna jest z podstawowymi wartościami europejskimi.”
Martin Schulz, w: „Fankfurter Allgemeine Sonntagszeitung”, 10 stycznia 2016 r.
„On /Claudiu Crulic – ZKE/ umarł z głodu zupełnie tak jak – przepraszam, za to co powiem – w Auschwitz.”
W dniu 19 stycznia 2016 r. odbyła się w Parlamencie Europejskim debata o Polsce zorganizowana z inicjatywy Adresata niniejszego pisma Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.
Jej przyczyną było zarzucane obecnym władzom Rzeczypospolitej Polskiej naruszanie zasad demokratycznego państwa prawnego.
Przypomnę, że Pana oraz osób podzielających Pana ocenę przestrzegania przez władze Polski prawa i zasad demokracji zarzuty dotyczą dwóch kwestii, Trybunału Konstytucyjnego i ustawy medialnej.
Stawiając władzom Polski bardzo poważne zarzuty w imieniu anonimowego „całego demokratycznego spektrum od lewicy do prawicy” powołuje się Pan na tzw. „podstawowe wartości europejskie”.
Zauważam, że powoływanie się na tzw. „wartości europejskie”, w tym „podstawowe”, to ulubiona taktyka stosowana przez najwyższej rangi funkcjonariuszy instytucji Unii Europejskiej. Te dwa, zamiennie stosowane przez Państwa określenia, tj. „wartości europejskie” i „podstawowe wartości europejskie” zastępują argumenty merytoryczne.
Oto jeden z dowodów.
W październiku 2011 r. sąd rejonowy w Kijowie skazał na karę 7 lat pozbawiania wolności za działanie na szkodę własnego państwa – a także zobowiązał do zapłacenia koncernowi Naftohaz odszkodowania w kwocie równej 600 mln zł za zawarcie niekorzystnych umów gazowych z Rosją – byłą premier Ukrainy Julię Tymoszenko.
Niezawisły sąd suwerennej Ukrainy uznał Julię Tymoszenko za przestępcę.
W kwietniu 2012 roku J. Tymoszenko rozpoczęła protest głodowy w zakładzie karnym w Charkowie.
W jej obronie stanęła kanclerz Niemiec Angela Merkel. Wezwała przywódców instytucji Unii Europejskiej oraz przywódców jej państw członkowskich do bojkotowania władz Ukrainy oraz organizowanego wtedy na Ukrainie – razem z Polską – turnieju EURO 2012.
Ukraina nie jest członkiem Unii Europejskiej.
A jednak Państwo wszyscy, tj. każdy z przywódców każdej z głównych instytucji UE, odpowiedzieliście pozytywnie na apel kanclerz Niemiec. Media w Polsce informowały:
„Wiadomo już, że na mecze Euro 2012, które odbędą się na Ukrainie, nie przyjadą przedstawiciele rządów Austrii i Belgii. Z kolei rząd holenderski zapowiedział, że je zbojkotuje, o ile sytuacja uwięzionej Julii Tymoszenko nie ulegnie znacznej poprawie. Swoje podróże do naszego wschodniego sąsiada odwołali także przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy i przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso.” – Źródło: http://euro2012.onet.pl/turniejfinalowy/final/euro-2012-na-bojkocie-ukrainy-straca-miliony,1,5121829,artykul.html, 4 maja 2012 r.
„Szef Komisji Europejskiej Jose Barroso w tym momencie nie zamierza uczestniczyć w wydarzeniach związanych z Euro 2012 na Ukrainie – powiedziała jego rzeczniczka. Kolejny raz powtórzyła, że KE jest bardzo zaniepokojona sytuacją na Ukrainie. -To jasne, że w obecnym stanie rzeczy przewodniczący nie ma w tym momencie zamiaru udać się na Ukrainę ani uczestniczyć w tych wydarzeniach na Ukrainie – powiedziała w poniedziałek jego rzeczniczka Pia Ahrenkilde Hansen, pytana, czy Barroso i inni komisarze wybierają się na mecze organizowane w ramach piłkarskich mistrzostw na Ukrainie. Dodała, że KE będzie śledzić rozwój sytuacji. – Mamy nadzieję, że zobaczymy poprawę sytuacji, która nas bardzo, bardzo teraz niepokoi – oświadczyła. Odesłała do oświadczenia wiceprzewodniczącej KE oraz szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, w którym krytykowano m.in. selektywnie stosowany system sprawiedliwości na Ukrainie, zwłaszcza w stosunku do byłej premier Julii Tymoszenko.”– Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,11645143,Barroso_bojkotuje_Euro_na_Ukrainie.html, 30 kwietnia 2012 r.
„Komisarz UE nie przyjedzie na otwarcie Euro 2012. W piątek wyszedł na jaw list komisarz UE ds. sprawiedliwości Viviane Reding do prezesa UEFA, w którym poinformowała ona, że „ze względów instytucjonalnych” nie pojedzie na mecz otwierający Euro 2012 8 czerwca w Warszawie. W tym samym liście wyraziła zaniepokojenie stanem przestrzegania praw człowieka na Ukrainie, a zwłaszcza „dramatyczną sytuacją” przetrzymywanej w więzieniu Tymoszenko. – Jestem pewna, że podziela Pan te same wartości europejskie co ja w odniesieniu do prawa do sprawiedliwego procesu. Selektywna i stronnicza sprawiedliwość nie może być zaakceptowana – napisała Reding do prezesa UEFA Michela Platiniego. Apelują o bojkot turnieju” – Źródło:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,11645143,Barroso_bojkotuje_Euro_na_Ukrainie.html, 27 kwietnia 2012 r.
„Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz powiedział włoskiemu dziennikowi „Il Messaggero”, że jeśli sprawa uwięzionej byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko nie zostanie rozwiązana do rozpoczęcia Euro 2012, nie pojedzie na mecze w tym kraju. „Najpierw jednak zrobię wszystko w mojej mocy, by rozwiązać ten problem” – zapewnił szef PE w opublikowanym w czwartek wywiadzie.” – Źródło: http://www.rp.pl/artykul/869403.html 3 maja 2012 r.
„UE: Van Rompuy krytykuje sposób traktowania Tymoszenko. Spo­sób, w jaki wła­dze Ukra­iny trak­tu­ją byłą pre­mier Ukra­iny Julię Ty­mo­szen­ko, jest „nie do przy­ję­cia” – uznał w środę prze­wod­ni­czą­cy Rady Eu­ro­pej­skiej Her­man Van Rom­puy w wy­wia­dzie dla Eu­ro­news. Unia Eu­ro­pej­ska nie pod­pi­sa­ła umowy sto­wa­rzy­sze­nio­wej z Ukra­iną, „gdyż mó­wi­my, że mo­że­my ją pod­pi­sać je­dy­nie, gdy wy (Ukra­iń­cy) do­sto­su­je­cie się do na­szych war­to­ści” – pod­kre­ślił.
– Premier Ukrainy ogłosił, że przyjedzie do Brukseli, a my powiedzieliśmy mu, aby „pozostał w domu”. To jasny sygnał z naszej strony, że Ukraina potrzebuje zmian. Ukraina była modelem demokratycznym w 2004 roku i powinna do tego wrócić – podkreślił Van Rompuy. Skazanie na siedem lat więzienia byłej ukraińskiej premier, rywalki prezydenta Wiktora Janukowycza, zdaniem Unii Europejskiej umotywowane politycznie, pogorszyło stosunki na linii UE-Ukraina i stało się powodem bojkotu Euro 2012 w tym kraju przez polityków UE. UE uzależnia dalsze rokowania ws. planowanego układu stowarzyszeniowego Ukrainy z Unią, od jej podejścia do skazanej byłej szefowej rządu Julii Tymoszenko.
Również Polska wzmaga presję na Kijów.
Przewodniczący Rady Europejskiej Herman van Rompuy podkreślił z naciskiem w wywiadzie telewizyjnym w Brukseli, że UE „celowo zwleka z ratyfikacją projektu Układu oczekując, że Ukraina najpierw dostosuje się ,do unijnych wartości„.
Van Rompuy powiedział, że postępowanie władz ukraińskich z opozycjonistką jest nie do przyjęcia.”
Źródło: http://www.dw.de/unia-europejska-dystansuje-si%C4%99-od-ukrainy/a-15940017, 9 maja 2012 r.
Kwestionowaliście Państwo:
przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso,
przewodniczący Parlamentu Europejskiego Adresat niniejszego pisma,
wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Catherine Ashton
komisarz Unii ds. sprawiedliwości Viviane Reding
skazujący Julię Tymoszenko wyrok niezawisłego sądu suwerennej Ukrainy, w tym przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy i komisarz UE ds. sprawiedliwości Viviane Reding powoływali się na tzw. „wartości unijne”. Nie wyjaśnili H. Van Rompuy ani V. Reding, które konkretnie z unijnych wartości naruszył sąd i dlaczego z tego powodu władze Ukrainy miały unieważnić wyrok skazujący byłą premier Ukrainy.
Ponieważ bojkot zorganizowaliście Państwo wtedy, gdy Julia Tymoszenko rozpoczęła protest głodowy sądziłem, że celem Państwa działań była ochrona życia – w imię unijnych wartości – osoby uznanej przez Państwa za niesłusznie skazaną. Rok później, w maju 2013 r. poinformowałem Państwa, tj.:
przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Adresata niniejszego pisma,
przewodniczącego Komisji Europejskiej José Manuela Barroso,
przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuy’a
o moim zamiarze prowadzenia od dnia 20 maja 2013 r. protestu głodowego przed Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie.
W pismach, które skierowałem do każdego z Państwa podałem przyczyny zamiaru prowadzenia protestu. Załączyłem do nich kserokopie dokumentów poświadczające wiarygodność przekazanych Państwu informacji.
Moja sytuacja była odmienna od tej, w które broniliście Julii Tymoszenko wywierając presję na władze Ukrainy, w tym wymuszając na nich zmianę prawomocnego skazującego ją wyroku.
O ile sąd Rejonowy w Kijowie skazał byłą premier Julię Tymoszenko za działanie na szkodę własnego państwa, to ja doręczyłem Państwu dowody poświadczające, że w sprawie, którą Państwu zgłosiłem to sędzia, który rozpoznawał sprawę przeciwko mnie okradł mnie z kwoty kilku tysięcy złotych, a rzecznik praw obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej Irena Lipowicz broniła jego, sędziego złodzieja, interesu.
Nie prosiłem o Państwa ingerencję w sędziowską niezawisłość. Pismem z dnia 15 maja 2013 r. złożyłem:
„(…) 1.Mr José Manuel Barroso, President of the European Commission, 1049 Brussels, Belgium
2.Mr Herman van Rompuy, President of the European Council, Rue de la Loi, 175, B-1048 Brussels, Belgium
3.Mr Martin Schulz, President of the European Parliament, Rue Wiertz / Wiertzstraat, 60, BE-1047 Brussels, Belgium
Notification about my intention to conduct from 20 May 2013 hunger strike in front of the Republic of Poland Ombudsman Office in Warsaw, Al. Solidarności 77.
Request for Addresees of this letter to ask the Ombudsman of the Republic of Poland Irena Lipowicz to respond as quickly as possible to my requests for her from the letter presenting reasons of my hunger protest.”
Jedyne o co Państwa prosiłem, to o skierowanie prośby do rzecznika praw obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej Ireny Lipowicz o to, żeby w związku z protestem głodowym prowadzonym przeze mnie przed Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej możliwie jak najszybciej rozpoznała sprawę, którą zgłosiłem jej po raz kolejny, po wcześniej bezskutecznie kierowanych do niej prośbach.
Oto odpowiedzi, które otrzymałem:
pismo anonimowego autora z Parlamnetu Europejskiego z dnia 6 czerwca 2013 r. o treści – Załącznik 1: “Parlament Europejski, Citizens’Enquiry Service A (20130 4796 SM/MD/rf 106851 06.06.2013 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Dear Mr Kękuś The President of the European Parliamnet (EP), Mr Martin Schulz, has received your message in which you notify him of your intention of conducting a hunger strike and ask him to intercede with the Ombudsman of the Republic of Poland.
Źródło: Parlament Europejski, sygn. akt A (2013) 4796 SM/MD/rf, pismo z dnia 6 czerwca 2013 r. –
pismo anonimowego autora z Rady Europejskiej z dnia 14 czerwca 2013 r., o treści – Załącznik 2: “Brussels, 14 June 2013 Council of the European Union General Secretariat Mr. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Our ref. 399 Dear Mr. Kękuś On behalf of Mr. Van Rompuy, we wish to thank you for your letter postmarked 15 May 2013, and to sincerely apologise for the delay in sending you our reply.
Źródło: Council of the European Union, sygn. akt 399, pismo z dnia 14 czerwca 2013 r. – Załącznik 2
pismo Sally Sally Saastamoinen z Komisji Europejskiej z dnia 26 czerwca 2013 r. o treści – Załącznik 3: „European Commission, Directorate-General Justice, Directorate C: Fundamental rights and Union citizenship Unit C.1: Fundamental rights and rights of the child. 26 Juin 2013 JUST/C-1/BVL/vh/2388785s Mr Zbigniew Kekus /adres – ZKE/ Dear Mr Kekus Thankyou very much for your letter addressed to the President Barroso and to Vice-President Reding. Your letter has been received in the Commission on 22 May 2013. In your letter you notify the Commisssion as well as other European institutions that you will start a Hunger strike as of 20 May 2013 because you would like to achieve that Ombudsman Irena Lipowicz recognizes as quickly as possible that you have not committed the acts for which you seem to be accused since 2006 and which has already resulted in various legal proceedings, including a judgment by the Supreme Court.
Źródło: European Commission, Directorate-General Justice, sygn. akt JUST/C-1/BVL/vh/238875s, pismo
Sally Saastamoinen z dnia 26 czerwca 2013 r. – Załącznik 3
Ponieważ kopia niniejszego pisma oraz kopie załączników do niego zostaną umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl przetłumaczę na język polski wyjaśnienia przekazane mi przez Państwa podwładnych:
anonimowy urzędnik Parlamentu Europejskiego poinformował mnie pismem z dnia 6 czerwca 2013 r. – Załącznik 1: „Ubolewamy, iż musimy Pana poinformować, że Przewodniczący nie może interweniować w sprawie, która nie należy do jego kompetencji i radzimy zgłosić ją odpowiednim władzom Rzeczypospolitej Polskiej”.
anonimowy urzędnik Rady Europejskiej poinformował mnie pismem z dnia 14 czerwca 2013 r. – Załącznik 2: „(…) Rada Europy ani Rada Europejka nie mogą interweniować w funkcje zastrzeżone dla sądów.”
Salla Saastamoinen z Komisji Europejskiej poinformowała mnie pismem z dnia 26 czerwca 2013 r. – Załącznik 3: „Zgodnie z Traktami, na których jest oparta Unia Europejska Komisja Europejska nie posiada uprawnień do interweniowania w obszarze praw podstawowych państw członkowskich.”
Czyli, wtedy, gdy niezawisły sąd suwerennej Ukrainy uznał Julię Tymoszenko za winną przedstawionych jej zarzutów, skazał ją na karę 7 lat pobytu w zakładzie karnym, nakazał jej zapłacenie odszkodowania koncernowi Naftohaz w kwocie równej 600 mln zł i zakazał zajmowania przez trzy lata stanowisk państwowych, a Julia Tymoszenko rozpoczęła protest głodowy w więzieniu, to przywódcy instytucji Unii Europejskiej:
posiadali uprawnienia do:
wywierania presji na władze Ukrainy w celu wymuszenia unieważnienia tego wyroku,
szantażowania władz Ukrainy, grożenia im, że dopóty dopóki te nie unieważnią wyroku skazującego Julię Tymoszenko nie będą prowadziły rokowań w sprawie układu stowarzyszeniowego Ukrainy z Unią Europejską.
Wywieranie w maju 2012 r. presji na władze państwa nie będącego członkiem Unii Europejskiej, grożenie im i szantażowanie ich było w zgodzie z prawem Unii Europejskiej oraz wartościami Unii. Przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy mówił:
„-Unia Eu­ro­pej­ska nie pod­pi­sa­ła umowy sto­wa­rzy­sze­nio­wej z Ukra­iną, „gdyż mó­wi­my, że mo­że­my ją pod­pi­sać je­dy­nie, gdy wy (Ukra­iń­cy) do­sto­su­je­cie się do na­szych war­to­ści„.
– Premier Ukrainy ogłosił, że przyjedzie do Brukseli, a my powiedzieliśmy mu, aby „pozostał w domu.”.
Gdy ja prosiłem Państwa pismami skierowanymi do każdego Państwa o skierowanie wniosku do Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej Ireny Lipowicz o możliwie jak najszybsze rozpoznanie sprawy, którą zgłaszałem jej już wcześniej, a że jej nie rozpoznawała, to zamierzałem prowadzić przed Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie protest głodowy, to podwładni każdego z Państwa, Adresatów moich pism, poinformowali mnie, że Państwo… nie posiadacie uprawnień, żeby uczynić zadość mojej prośbie.
Prawo Unii Europejskiej zezwala zatem, żeby w imię unijnych wartości przywódcy najważniejszych instytucji UE – w tym Adresat niniejszego pisma – wymuszali na władzach kraju nie będącego członkiem Unii zmianę wyroku niezawisłego sądu.
Nie zezwala natomiast Państwu – w tym Adresatowi niniejszego pisma – na skierowanie prośby do Rzecznika Praw Obywatelskich państwa członka Unii Europejskiej, żeby ten możliwie jak najszybciej rozpoznał zgłaszaną mu od dawna sprawę, bo w sprzeciwie dla lekceważenia jej praw obywatelskich przez Rzecznika osoba, która prosi Państwa o udzielenie jej pomocy zamierza prowadzić protest głodowy.
To jest w zgodzie z wartościami, w tym podstawowymi, Unii Europejskiej?
Żeby poznać odpowiedź na pytanie jak wyżej, trzeba wiedzieć, co to są te tzw. „wartości Unii Europejskiej” czyli „wartości unijne” oraz które z nich zaliczacie Państwo, liderzy instytucji Unii Europejskiej uważający je niesłusznie za substytut merytorycznych, opartych na faktach i dokumentach argumentów, do „podstawowych wartości unijnych”.
Państwo posługujecie się tymi określeniami nigdy nie wyjaśniając, jakich konkretnie wartości bronicie.
Gdy mi – a za moim i strony www.kekusz.pl innym obywatelom państw członkowskich UE – je Pan przedstawi, być może zrozumiem i zrozumieją inni, dlaczego każde z Państwa, przywódców najważniejszych instytucji UE odpowiedziało pozytywnie na apel kanclerz Niemiec Angeli Merkel i w obronie skazanej prawomocnym wyrokiem niezawisłego sądu Ukrainy za działalność na szkodę własnego państwa Julii Tymoszenko wymuszało groźbami i szantażem na władzach Ukrainy zmianę tego wyroku.
W tym przypadku ustalenie rzeczywistych przyczyn, czyli przedstawienie „unijnych wartości”, które spowodowały Państwa działania o tyle jest ważne, że ponosicie Państwo, w tym przede wszystkim były przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy, winę za późniejsze wydarzenia na Ukrainie.
Gdy w maju 2012 r. premier Ukrainy ogłosił, że przyjdzie do Brukseli, żeby podpisać umowę stowarzyszeniową z Ukrainą, to mu to wyperswadował przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy w sposób, z którym tak się obnosił przed mediami:
„Spo­sób, w jaki wła­dze Ukra­iny trak­tu­ją byłą pre­mier Ukra­iny Julię Ty­mo­szen­ko, jest „nie do przy­ję­cia” – uznał w środę prze­wod­ni­czą­cy Rady Eu­ro­pej­skiej Her­man Van Rom­puy w wy­wia­dzie dla Eu­ro­news. Unia Eu­ro­pej­ska nie pod­pi­sa­ła umowy sto­wa­rzy­sze­nio­wej z Ukra­iną, „gdyż mó­wi­my, że mo­że­my ją pod­pi­sać je­dy­nie, gdy wy (Ukra­iń­cy) do­sto­su­je­cie się do na­szych war­to­ści” – pod­kre­ślił.
– Premier Ukrainy ogłosił, że przyjedzie do Brukseli, a my powiedzieliśmy mu, aby „pozostał w domu”.
To jasny sygnał z naszej strony, że Ukraina potrzebuje zmian. Ukraina była modelem demokratycznym w 2004 roku i powinna do tego wrócić – podkreślił Van Rompuy. (…)
Przewodniczący Rady Europejskiej Herman van Rompuy podkreślił z naciskiem w wywiadzie telewizyjnym
w Brukseli, że UE „celowo zwleka z ratyfikacją projektu Układu oczekując, że Ukraina najpierw dostosuje się
do unijnych wartości„.
Media informowały także:
„Mniej więcej w tym samym czasie w środę /9 maja 2012 r. – ZKE/ przewodniczący Rady Europejskiej
Herman van Rompuy powiedział, że premier Ukrainy Nikołaj Azarow nie powinien przyjeżdżać
do Brukseli na spotkanie Rady Współpracy Unia Europejska-Ukraina
15 maja, z powodu sytuacji towarzyszącej ex-premier Julii Tymoszenko.”
Źródło: http://www.kyivpost.com/content/politics/european-council-head-calls-on-ukraine-to-return-t-1-127291.html 9 maja 2012 r.
Gdy premier Ukrainy Nikołaj Azarow ogłosił, że przyjedzie do Brukseli, żeby ratyfikować Umowę Stowarzyszeniową z UE, to przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy odmówił mu nawet spotkania, a ratyfikowanie warunkował uwolnieniem Julii Tymoszenko. Powoływał się przy tym na tzw. „unijne wartości”.
Gdyby w 2012 roku, UE ratyfikowała Umowę Stowarzyszeniową z Ukrainą, półtora roku później nie byłoby powodów do protestu na Majdanie, z jego skutkami w postaci wojny na Ukrainie.
„Twardy”, bezmyślny i krótkowzroczny negocjator szantażysta, Herman Van Rompuy nie wyraził nawet zgody na spotkanie z premierem N. Azarowem.
A potem Europa stanęła na krawędzi wojny.
Zaczęło się od Waszej, liderów najważniejszych instytucji Unii Europejskiej, zainspirowanej przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel „wojny o Julię”.
Sporo ludzi straciło potem życie… O innych skutkach wypowiedzianej przez Państwa poprzednim władzom Ukrainy w imię obrony tzw. „unijnych wartości” „wojny o Julię” nie wspominając.
Zakładam, że w wykazie tzw. „unijnych wartości”, które mi Pan przyśle na jednym z pierwszych miejsc znajdzie się życie ludzkie. Byłbym bardzo zdziwiony, gdyby nie otwierało doręczonego mi zestawienia.
Pana skierowana przeciwko Polsce w ostatnich tygodniach aktywność, powoływanie się na tzw. „unijne wartości” w kwestiach Trybunału Konstytucyjnego i ustawy medialnej wskazuje, że wśród tych wartości jest także prawo. A dokładnie obowiązek jego przestrzegania.
Jeśli mam rację i do tzw. „unijnych wartości” – w tym być może nawet tzw. „podstawowych wartości Unii Europejskiej” – należą życie ludzkie i prawo, z tego konsekwencją w postaci obowiązku unijnych urzędników oraz władz państw członkowskich Unii:
ochrony życia ludzkiego
zatuszowania przez niego sprawy zbrodni jak w pkt. 1.
W dniu 10 września 2007 r. 33-letni obywatel Rumunii Claudiu Crulic został umieszczony w Areszcie Śledczym w Krakowie.
Przedstawiono mu zarzut kradzieży w dniu 11 lipca 2007 r. portfela sędziemu z Krakowa, a następnie w dniu 12 lipca 2007 r. kwoty 22,5 tys. zł z użyciem kart bankomatowych znajdujących się w skradzionym portfelu.
Claudiu Crulic twierdził, że nie mógł popełnić czynów, które mu przypisano ponieważ w dniu 10 lipca 2007 r. opuścił Polskę i w dniach 11 i 12 lipca 2007 r. przebywał we Włoszech, w Mediolanie.
W sprzeciwie dla niesłusznego pozbawienia go wolności Claudiu Crulic natychmiast po umieszczeniu go w Areszcie rozpoczął protest głodowy. Skonał z głodu po ponad czterech miesiącach, w dniu 18 stycznia 2008 r. Ważył 26 kilogramów.
W załączeniu przesyłam zdjęcie Claudiu Crulicy z ostatnich dni życia – Załącznik 4.
Śledztwo przeprowadzone przez… dziennikarkę „Tygodnika Powszechnego” Małgorzatę Nocuń wykazało, że Claudiu Crulic nie kłamał. Rzeczywiście w dniu 10 lipca 2007 r. wyjechał z Polski.
Tak cierpliwe, konsekwentne przez kilka miesięcy mordowanie niewinnego Rumuna opisała Małgorzata Rejmer w artykule pt. „Umrę jako kamień” zamieszczonym w „Gazecie Wyborczej”: „- Claudiu Crulic wytoczył polskiemu wymiarowi sprawiedliwości wojnę – mówi z kolei Anca Damian. – On w jakiś niepojęty, idealistyczny sposób wierzył, że skoro jest niewinny, to prawda zwycięży, ktoś wreszcie połączy wszystkie fakty w całość i okaże się, że zaszła pomyłka.
– Myślę, że zdawał sobie sprawę, że umiera, wiedział, że jest już za późno, ale do końca wierzył, że zostanie oczyszczony z zarzutów.
– Jest jeszcze coś dużo poważniejszego niż obojętność: pewność wszystkich ludzi dookoła Crulicy, że jest winny i że oni mają rację – mówi Elena Vladareanu.
– Nikt nie wziął pod uwagę tego, że podczas procesu mógł zostać popełniony błąd.
Ma alibi: twierdzi, że wsiadł w autobus biura podróży Jordan i że informację tę można sprawdzić. Faktycznie, prokuratura wysyła pismo do biura w tej sprawie.
Odpowiedź jest następująca: tak, wystawiono bilet na nazwisko Claudiu Crulic, kierunek Mediolan, wyjazd z Polski 10 lipca. Tak, przed rozpoczęciem podróży pracownik sprawdza paszport i bilet pasażera.
Tak, istnieje możliwość, że pasażer przekroczy granicę Polski na bilecie imiennym innej osoby. I taka odpowiedź satysfakcjonuje prokuraturę.
Alibi Crulicy zostaje uznane za „nie mające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy”.
Już po śmierci Claudiu Crulicy dziennikarka „Tygodnika Powszechnego” Małgorzata Nocuń dociera do pracownicy biura podróży Jordan, która jechała 10 lipca do Mediolanu.
Kierownik Zakładu Prawa i Polityki Penitencjarnej Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, członek Komisji Prawniczej Polskiej Akademii Umiejętności, prof. dr hab. Zbigniew Hołda powiedział po śmierci C. Crulicy: „Po pierwsze – to tragiczne wydarzenie obnażyło znane słabości polskiego wymiaru sprawiedliwości: powolne, czasami wręcz ślamazarne śledztwa, a następnie nierychliwy sąd, połączone z tymczasowym aresztowaniem, nadużywanym – bo orzekanym przez sądy chętnie i łatwo, często po prostu pochopnie – i często niemal automatycznie przedłużanym.
Okazało się m.in., że w innym postępowaniu karnym Claudiu Crulic – obywatel Rumunii, lecz mieszkaniec Krakowa – stawiał się posłusznie na wezwania. Ale nawet to nie dało sądowi do myślenia.
Po drugie – pojawiły się niepokojące informacje, które rzucają cień na jakość śledztwa; oto nie został przesłuchany ważny świadek – pilotka autobusu firmy „Jordan”. Pismo do tej firmy prokuratura wysłała dopiero po wielu tygodniach od zatrzymania podejrzanego. Z odpowiedzi wynika, że w dniu przestępstwa Rumun wyjechał do Włoch. Co więcej: pilotka fakt ten pamięta. A więc, jak można się obawiać, wielki błąd prokuratury.
Mówiąc po ludzku, trudno się dziwić ogromnej determinacji pechowego cudzoziemca.
Miał pewnie wielkie poczucie krzywdy i beznadziejności.
Niewątpliwie sprawiał więc, jako więzień, kłopoty. Ale – to po trzecie – dziwi zagubienie Służby Więziennej, a także brak odpowiedniej reakcji sądu i sędziego penitencjarnego.
Wygląda na to, że cała wina spadnie na owo ostatnie ogniwo, czyli na Służbę Więzienną. A szkoda, bo sprawa bagatelna nie jest. Z obnażonym przez to dramatyczne zdarzenie słabościami trzeba po prostu energicznie walczyć.
Czy minister sprawiedliwości i (ciągle) zarazem prokurator generalny /Zbigniew Ćwiąkalski – ZKE/ dostrzega powagę sytuacji? W Rumunii dostrzegli.”
Okazało się, że po umieszczeniu C. Crulicy w Areszcie Śledczym w Krakowie w dniu 10 września 2007 r., prokuratura zwróciła się dopiero w dniu 26 listopada 2007 r., tj. w 11 tygodniu prowadzenia przez niego protestu głodowego, do biura turystycznego Jordan z wnioskiem o potwierdzenie wersji, którą zatrzymany prezentował od pierwszego dnia po zatrzymaniu. Media informowały:
Nie dość, że prokuratura dopiero pod koniec drugiego miesiąca prowadzenia przez C. Crulicy w Areszcie protestu głodowego sprawdziła jego wersję, to nawet, gdy ją potwierdziło biuro turystyczne, prokuratorzy uznali ją za… nieprawdziwą. Media informowały:
„TP” rozmawiał z pilotką autobusu, która twierdzi, że znała Crulicy, bo był częstym pasażerem jej firmy (we Włoszech mieszka jego matka i siostra). I że 10 lipca o 14.20 wsiadł w Krakowie do autobusu. Na liście pasażerów odznaczono jego nazwisko. Pilotka nie została przesłuchana przez prokuratora. Dlaczego?
Źródło: „Gazeta Wyborcza Gazeta.pl”, 9 kwietnia 2008 r., cały tekst: <href=”#ixzz3TmM2Sbzt”>http://wyborcza.pl/1,76842,5105286.html#ixzz3TmM2Sbzt
Długo zwlekali… A gdy się utwierdzili w przekonaniu, że się pomylili, to zaczekali, żeby ofiara ich pomyłki skonała.
Pytana po zgonie C. Crulicy : „Czy prokuratura przesłucha teraz pilotkę?” rzecznik Bogusława Marcinkowska wyjaśniła:
Wśród dowodów poświadczających, że C. Crulic został zamordowany z premedytacją jest i ten podany przez „Gazetę Wyborczą”:
„Według „TP” rumuńska ambasada została poinformowana o aresztowaniu swojego obywatela, ale o prowadzonej przez niego głodówce już nie. Wśród rzeczy, które matka Crulicy odebrała z krakowskiego aresztu, był niewysłany list adresowany do niej. W liście Crulic pisze, że prowadzi głodówkę, bo jest niewinny i że stan jego zdrowia jest zły.Dlaczego ten list nie został wysłany?”
Źródło: <href=”#ixzz3TmM2Sbzt”>http://wyborcza.pl/1,76842,5105286.html#ixzz3TmM2Sbzt
Władze polskie rzeczywiście – jak przewidywał prof. dr hab. Zbigniew Hołda – zbagatelizowały sprawę mordu popełnionego z premedytacją i ze szczególnym okrucieństwem na niewinnym przedstawionych mu zarzutów 33-letnim Rumunie.
Prezes Rady Ministrów Donald Tusk zatuszował ją.
Konsekwencji zbrodni popełnionej na niewinnym człowieku przez jego podwładnych nie poniósł minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.
Co charakterystyczne Donald Tuk odwołał go rok później, w styczniu 2009 r., gdy samobójstwo w zakładzie karnym popełnił mężczyzna skazany za zabójstwo. Zdymisjonował wtedy nie tylko ministra sprawiedliwości, ale i prokuratora krajowego Marka Staszaka i wiceministra sprawiedliwości Mariana Cichosza. Stanowiska stracili także dyrektor generalny Służby Więziennej i dyrektor więzienia, w którym popełniono samobójstwo.
Premier Donald Tusk wyjaśniał wtedy.
„Nie będę tolerował niechlujstwa – mówił we wtorek Tusk, uzasadniając odwołanie całego kierownictwa resortu”
Źródło:Anna Gielewska, Grzegorz Osiecki, „Dymisja nie tylko za sprawę Olewnika”,Dziennik Polska Europa Świat, 22.01.2009r.
Niezapobieżenie samobójstwu zabójcy to było zdaniem Donalda Tuska niechlujstwo, za które zdymisjonował członków najwyższego kierownictwa resortu sprawiedliwości.
Dopuszczenie do zagłodzenia się na śmierć niewinnego przedstawionych mu zarzutów C. Crulicy nie spowodowało żadnych działań D. Tuska.
Śledztwo w sprawie kradzieży przypisanej niesłusznie, z powodu niedopełnienia obowiązków przez prokuratora, nieobecnemu w Polsce w dniu jej popełnienia C. Crulicowi umorzono z powodu… jego śmierci.
Poświadczyła to w piśmie do mnie z dnia 15 marca 2011 r. prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Aneta Mansfeld podając – Załącznik 5: „Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia /adres – ZKE/ Kraków, dnia 15 marca 2011 roku Prez. Adm. 400 – 2/11/S Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 25 lutego 2011 roku, stanowiące wniosek o udzielenie informacji publicznej, w oparciu o dane, którymi dysponuje tutejszy Sąd, a w szczególności na podstawie akt sprawy II K 14/08/S oraz II K 344/08/S przedstawiam poniższe informacje.
Postanowienie w przedmiocie tymczasowego aresztowania i nakaz przyjęcia podejrzanego Claudiu Crulicy zostały wydane przez Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie.
Sprawa oskarżonego Claudiu Crulicy została prawomocnie umorzona postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie z dnia 27 lutego 2008 roku. Postanowienie to wydała ASR Barbara Sikora, zatem w sprawie Claudiu Crulicy nie został wydany wyrok w Sądzie I instancji, gdyż oskarżony Claudiu Crulic zmarł przed merytorycznym zakończeniem postępowania.
W sprawie Claudiu Crulicy nie toczyło się postępowanie odwoławcze.
Źródło: Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie, sygn.: Prez. Adm. 400 – 2/11/S, pismo prezesa Sądu Anny Mansfeld z dnia 15 marca 2011 r. – Załącznik 5
Śledztwo w sprawie zgonu C. Crulicy powierzono prokuratorowi Prokuratury Okręgowej w Krakowie Piotrowi Kosmatemu.
Prokurator oskarżył o nieumyślne spowodowanie śmierci Rumuna lekarzy ze szpitala w Areszcie Śledczym w Krakowie:
kierowniczce ambulatorium Krystynie M. zarzucił, że w okresie od 13 do 23 grudnia 2007 r. niedopełniła obowiązków i nie wystąpiła do sądu o wydanie zgody na przymusowe leczenie C. Crulicy,
dyrektorowi szpitala Katarzynie L. i ordynatorowi oddziału wewnętrznego Piotrowi S. zarzucił, że od 3 do 11 stycznia 2008 r. nieumyślnie doprowadzili do śmierci C. Crulicy ponieważ nie podjęli w porę decyzji o ratowaniu go w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia.
W ubiegłym roku media podały:
„Kolejne głośne sprawy, którymi zajmował się rzecznik PA /Piotr Kosmaty – ZKE/, kończyły się już wyrokami.
Jedną z nich jest śmierć Claudio Crulica, 33-letniego Rumuna, który w 2008 r. zmarł w wyniku w wyniku głodówki w szpitalu więziennym przy ul. Montelupich w Krakowie. O śmierć więźnia oskarżono trójkę lekarzy. Dwoje z nich zostało skazanych na osiem lat więzienia w zawieszeniu.”
Sprawę badało także dwoje kolejnych Rzeczników Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, Janusz Kochanowski oraz Irena Lipowicz.
Nie dopatrzyli się – tak samo, jak prokurator Piotr Kosmaty – żadnych nieprawidłowości w pracy prokuratorów i sędziów.
Trochę to dziwne, bo przecież nie lekarze umieścili niewinnego przedstawionych mu zarzutów C. Crulicy w Areszcie Śledczym w Krakowie i nie oni go tam przetrzymywali do śmierci wiedząc, że prowadzi protest głodowy, ale prokuratorzy i sędziowie, w tym sędziowie zastanawiając się przez tydzień, gdy już konał, czy wyrazić zgodę na jego przymusowe dokarmianie. Małgorzata Rejmer tak opisała ostatnie dni życia C. Crulicy: „Świadectwo lekarskie z 3 stycznia 2008 r. oznajmia, że pacjent jest w stanie złym, wyniszczony i odwodniony, zimny jak kamień, temperatura: 35., stopnia. Pacjent został poinformowany, że docelowo głodówka może skończyć się śmiercią, informację do wiadomości przyjął, przyjąć płynów nie zamierza. Uprasza się sąd o wyrażenie zgody na przymusowe nakarmienie pacjenta.
Claudiu nie da się już nakarmić. Jego ciało jest tak wyniszczone, że nie ma dla niego ratunku.
Papier wędruje z biurka na biurko.
9 stycznia 2008 r. sąd oznajmia, że na przymusowe karmienie pacjenta zgodę wyraża. Papier znów podróżuje z biurka na biurko. Świadectwo lekarskie z 11 stycznia 2008 r. oznajmia, że stan pacjenta uległ pogorszeniu, tętno słabe napięte, temperatura kamienia i w związku z brakiem decyzji sądu co do zgody na przymusowe leczenie informuje się, że w dniu dzisiejszym zostaną podjęte procedury mające na celu ratowanie życia obywatela rumuńskiego.
Sąd rozważa te wszystkie okoliczności zaawansowanej agonii i 12 stycznia 2008 r. decyduje, że osadzony w areszcie śledczym winien być niezwłocznie zwolniony.
Niezwłoczność trwa kolejne pięć dni. 17 stycznia 2008 r. sąd orzeka, że Crulic nie może być leczony w warunkach aresztu. Albowiem jest w stanie ogólnym bardzo ciężkim: skrajnie wyniszczony, z nasilonymi zanikami mięśniowymi i przykurczami stawowymi z powodu wielotygodniowej głodówki.
Kamienne ciało Crulicy zostaje przewiezione karetką do szpitala. Świadectwo lekarskie: rokowania bardzo poważne, pogłębianie się zaburzeń może doprowadzić do zgonu. Po 16 godzinach lekarz pochylony na łóżkiem Crulicy stwierdza zgon.
Matka Claudiu Crulicy, której zostają okazane zwłoki nie będzie mogła uwierzyć, że to, co widzi, to jej syn.”
Pismem z dnia 5 kwietnia 2013 r. skierowanym do Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz złożyłem: „„Irena Lipowicz Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 WarszawaDotyczy: Wniosek – na podstawie art. 208.1 Konstytucji RP, art. 8.1, art. 9, art. 11.1 i art. 12 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – o złożenie przez Rzecznika Praw Obywatelskich Irenę Lipowicz wniosku do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o wznowienie śledztwa w sprawie ustalenia winnych popełnienia mordu ze szczególnym okrucieństwem, tj. zagłodzenia na śmierć na przełomie 2007 i 2008 roku w areszcie śledczym w Krakowie, przetrzymywanego tam z naruszeniem prawa określonego w art. 5.3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i podstawowych wolności, niewinnego przedstawionych mu zarzutów, 33-letniego obywatela Rumunii Claudiu Crulica.”
W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 20 czerwca 2013 r. głównego specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura RPO Urszuli Wancerz-Polak o treści: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-678129-II/11/UW Warszawa, 20.06.13 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Pani W nawiązaniu do Pańskiej korespondencji adresowanej do Rzecznika Praw Obywatelskich, zawierającej postulat wystąpienia z wnioskiem o wznowienie postępowań przygotowawczych zakończonych wydaniem prawomocnych decyzji procesowych w sprawie (…) śmierci głodowej obywatela Rumunii Claudiu Crulica, z upoważnienia Rzecznika uprzejmie informuję Pana, iż w obydwóch sprawach Rzecznik podejmował działania z urzędu i nadal pozostają one w Jego zainteresowaniu.”
W związku z powyższym, pismem z dnia 7 stycznia 2015 r. skierowanym do rzecznika praw obywatelskich Ireny Lipowicz złożyłem: „Irena Lipowicz Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 WarszawaDotyczy:
Wniosek – na podstawie art. 61.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne.” – o doręczenie mi kopii dokumentów, którymi adresatka niniejszego pisma, Rzecznik Praw Obywatelskich realizowała działania z urzędu w sprawie zamordowania przez zagłodzenie w styczniu 2008 r. w Areszcie Śledczym przy ul. Montelupich 7 w Krakowie 33-letniego, niewinnego przypisanych mu przez prokuraturę zarzutów obywatela Rumunii Claudiu Crulica.
Wniosek o wystąpienie przez Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta o wszczęcia postępowania zmierzającego do wznowienia postępowania w sprawie zamordowania przez zagłodzenie w Areszcie w Krakowie ul. Montelupich 7 niewinnego przedstawionych mu przez prokuraturę zarzutów 33-letniego obywatela Rumunii Claudiu Crulicy.”
W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 13 stycznia 2015 r. głównego specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Piotra Czarko o treści – Załącznik 6: „Warszawa, 2015-01-13 Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Zespół Prawa Karnego II.0134.2.2015.PC Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 7 stycznia 2015 r. (data wpływu do Biura RPO w dniu8 9 stycznia 2015 r.) uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z urzędu w 2008 r. sprawę dotyczącą śmierci głodowej tymczasowo aresztowanego obywatela Rumunii Claudiu Crulicy.
Następnie Rzecznik dokonał analizy akt sprawy o sygn. V Ds. 18/08/ Prokuratury Okręgowej w Tarnowie dotyczącej niedopełnienia w okresie od 12 września 2007 r. do 31 grudnia 2007 r. w Krakowie obowiązku prawidłowego prowadzenia postępowania przygotowawczego Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód /asesor Katarzyna Duda – ZKE/ oznaczonego sygn. akt 1 Ds. 2236/07, między innymi przeciwko Claudiu Cyrulicy, który był w tym czasie podejrzany, między innymi o czyn z art. 278 § 1 Kk.
Z analizy akt przedmiotowej sprawy wynikało, że Prokurator Okręgowy w Tarnowie postanowieniem z dnia 29 sierpnia 2008 r. umorzył prowadzone postępowanie uznając, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego, a powyższą decyzje merytoryczną utrzymał w mocy postanowieniem z dnia 23 września 2009 r., sygn. XIV Kp 6877/09/S Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia.
Uprzejmie informuję, że po przeanalizowaniu akt powyższej sprawy należało uznać, iż prokurator Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Śródmieścia Zachód /asesor Katarzyna Duda – ZKE/ prowadząc postępowanie przeciwko Claudiu Crulicy, w oparciu o istniejący materiał dowodowy zasadnie przedstawił wyżej wymienionemu zarzuty popełnienia przestępstwa, skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, a Rzecznik nie znalazł podstaw do negowania prawidłowości wydanego przez Prokuratora Rejonowego końcowego merytorycznego rozstrzygnięcia.
Informując także Pana, że postępowanie prowadzone przed Sądem Rejonowym dla Krakowa Śródmieścia pod sygn. II K 849/09/S przeciwko trzem lekarzom okarżonym o narażenie pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia jest w toku i od samego początku pozostaje przedmiotem zainteresowania Rzecznika Praw Obywatelskich.
Niezależnie w Biurze Rzecznika prowadzona była również podjęta z urzęd sprawa dotycząca kwestii dotyczących działań podejmowanych w związku z długotrwałą głodówką p. Claudiu Crulica przez Służbę Więzienną (w tym więzienną służbę zdrowia) oraz sąd penitencjarny.
W załączeniu uprzejmie przesyłam Panu potwierdzone za zgodność kserokopie pism ekspediowanych z Biura Rzecznika w powyższych sprawach. Z poważaniem Główny Specjalista mgr Piotr Czarko”
Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt II.0134.2.2015.PC, pismo głównego specjalisty Piotra
Czyrko z dnia 13 stycznia 2015 r. – Załącznik 6
W podsumowaniu wskazać zatem należy, że Prokurator Okręgowy w Tarnowie oraz dwoje kolejnych Rzeczników Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, Janusz Kochanowski i Irena Lipowicz nie stwierdzili żadnych nieprawidłowości w działaniach realizowanych przez asesora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód Katarzynę Duda i asesora Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Barbarę Sikora w prowadzonym przez nie i zakończonym głodową śmiercią Claudiu Crulicy postępowaniu.
Prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie, jeden z najbardziej utalentowanych prokuratorów w Polsce, robiący błyskotliwą karierę Piotr Kosmaty uznał za winnych nieumyślnego spowodowania śmierci Claudiu Crulicy troje lekarzy Aresztu Śledczego w Krakowie.
Sąd uznał oskarżonych za winnych i wydał na podstawie sporządzonego przez niego aktu oskarżenia wyrok skazujący ich na kary pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Wskazać zatem należy, że lekarze Aresztu Śledczego w Krakowie uznani przez sąd na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Piotra Kosmatego za winnych nieumyślnego spowodowania śmierci głodowej C. Crulicy byli pracownikami Służby Więziennej (więziennej służby zdrowia).
Służba Więzienna podlega ministrowi sprawiedliwości, którego z mocy prawa określonego w art. 148.7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej służbowym zwierzchnikiem jest Prezesa Rady Ministrów, który z mocy art. 148.5 Konstytucji koordynuje i kontroluje pracę członków Rady Ministrów.
To dlatego, po tym, gdy w styczniu 2008 r. samobójstwo popełnił w zakładzie karnym odbywający w nim karę pozbawienia wolności zabójca, prezes Rady Ministrów Donald Tusk zdymisjonował ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego.
Claudiu Crulic rozpoczął słuszny – jak się po jego śmierci okazało – protest głodowy w dniu 10 września 2007 r. Skonał z głodu w dniu 18 stycznia 2008 r.
W tym okresie prezesami Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej byli:
od 14 lipca 2006 r. do 16 listopada 2007 r. Jarosław Kaczyński.
od 16 listopada 2007 r. do 22 września 2014 r. Donald Tusk
Ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym w rządzie Jarosława Kaczyńskiego był Zbigniew Ziobro – w okresie od 31 października 2005 r. do 7 września 2007 r. i ponownie od 11 września 2007 r. do 16 listopada 2007 r.
Ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym w rządzie Donalda Tuska był Zbigniew Ćwiąkalski – od 16 listopada 2007 r. do 21 stycznia 2009 r.
To ich, ministrów sprawiedliwości i prezesów Rady Ministrów podwładni, funkcjonariusze Służby Więziennej Aresztu Śledczego w Krakowie ponoszą – według uznanych za słuszne przez Rzeczników Praw Obywatelskich, Janusza Kochanowskiego i Irenę Lipowicz ustaleń prokuratora Piotra Kosmatego – winę za głodową śmierć Claudiu Crulicy.
Wskazać należy, że „Gazeta Wyborcza – Gazeta w Krakowie” z dnia 29 maja 2008 r. podała: „Jak mówią nasi informatorzy, od listopada ub. r. /2007 r. – ZKE/ w areszcie na Montelupich wszyscy wiedzieli, że Crulic głoduje”.
O proteście głodowym C. Crulicy powinni wiedzieć także ministrowie sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, a po nim Zbigniew Ćwiąkalski, a ewentualna niewiedza nie zwalnia ich z odpowiedzialności za niezapobieżenie zbrodni.
To samo dotyczy prezesów Rady Ministrów, Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska.
Pragnę poinformować, że pismem z dnia 10 stycznia 2011 r. skierowanym do D. Tuska złożyłem – Załącznik 7: „Kraków, 10 stycznia 2011 r., Donald Tusk Premier Rzeczypospolitej Polskiej, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów /adres – ZKE/ Dotyczy:
Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskije – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia:
kiedy – wnoszę o podanie dokładnej daty – w jaki sposób i przez kogo został Pan poinformowany o podjęciu przez obywatela Rumunii Claudiu Crulicy umieszczonego w we wrześniu 2007r. w areszcie przy ul. Montelupich w Krakowie głodówki, zakończonej jego śmiercią w dniu 18 stycznia 2008 r.,
dlaczego po uzyskaniu informacji o głodówce Claudiu Cruliuca nie wydał Pan natychmiast ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ćwiąkalskiemu objęcia nadzorem sprawy przeciwko obywatelowi Rumunii
dlaczego nie zdymisjonował Pan ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego za niedopełnienie przez niego obowiązków i dopuszczenie do śmierci głodowej w areszcie w Krakowie w dniu 18 stycznia 2008r. obywatela Rumunii Claudiu Crulicy oraz nie poinformowanie Pana o jego trwającej kilka tygodni głodówce.
Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi podpisanego osobiście przez Pana oświadczenia, że Pan nie wiedział o głodówce Claudiu Crulicy, jeśli rzeczywiście minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, ani nikt inny nie poinformował Pana o niej, zanim Rumun skonał.
Wniosek o osobiste przez Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska udzielenie odpowiedzi na wnioski, jak w p.p. I.1, I.2, I.3, I.4.”
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 10 stycznia 2011 r. do Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska – Załącznik 7
Donald Tusk – ani nikt inny z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – nigdy nie odpowiedział na wnioski z mojego pisma do niego z dnia 10 stycznia 2011 r.
W Rumunii po mordzie dokonanym przez władze Polski na C. Crulicy do dymisji podał się Minister Spraw Zagranicznych Adrian Cioroianu. W uzasadnieniu dla swej decyzji podał: „ludzkie życie – nieistotne, czy chodzi o przestępcę, czy nie, jest ważniejsze niż ministerialny mandat”.
Claudiu Crulic nie był przestępcą.
Zmarł w wyniku prowadzonego przez ponad cztery miesiące słusznego protestu głodowego. Bo go umieszczono w areszcie, pozbawiono wolności, pod zarzutem popełnienia czynów, których nie mógł popełnić, ponieważ wtedy, gdy je popełniano nie było go w Polsce.
Prezes Rady Ministrów Donald Tusk, służbowy zwierzchnik ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ćwiąkalskiego, który razem z jego podwładnymi z Służby Więziennej Aresztu Śledczego w Krakowie ponosi odpowiedzialność za głodową śmierć C. Crulica zatuszował sprawę mordu.
Skoro Pan, Przewodniczący Parlamentu Europejskiego oraz pozostali przywódcy najważniejszych instytucji Unii Europejskiej, w tym Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej bojkotowaliście władze Ukrainy, w tym powołując się na tzw. „wartości europejskie” przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy zabronił premierowi Nikołajowi Azarowowi przyjazdu na spotkanie Rady Współpracy Unia Europesjka-Ukraina i odmówił podpisania przez Unię umowy sto­wa­rzy­sze­nio­wej z Ukra­iną z powodu wydanego przez sąd rejonowy w Kijowie wyroku skazującego byłą premier Ukrainy Julię Tymoszenko na karę 7 lat pobytu w zakładzie karnym za działalność na szkodę własnego Państwa, co najmniej takim samym bojkotem powinniście Państwo objąć byłego premiera Polski Donalda Tuska Ponieważ:
on sam, jako prezes Rady Ministrów ponosi odpowiedzialność za mord popełniony z premedytacją oraz ze szczególnym okrucieństwem na niewinnym przedstawionych mu zarzutów C. Crulicy
zatuszował sprawę mordu popełnionego na Rumunie dając w ten sposób pozwolenie barbarzyńcom na bezkarne mordowanie… ofiar ich nierzetelności, niedopełnienia obowiązków.
Pragnę poinformować, że po tym, gdy media podały, że kanclerz Niemiec Angela Merkel forsowała Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej, wypychała go do Brukseli:
skierowałem do niej – za pośrednictwem Konsula Generalnego Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie Wernera Köhlera – pismo z dnia 31 lipca 2014 r., którym złożyłem – Załącznik 8: „Pani Angela Merkel Kanclerz Republiki Federalnej Niemiec za pośrednictwem Pan Dr Werner Köhler Konsul Generalny Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie ul. Stolarska 7 31-043 Kraków Dotyczy:
Moralne i merytoryczne kwalifikacje oraz zdolności intelektualne Donalda Tuska jako kandydata na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej.
Wyniki kandydata na przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska w siódmym roku sprawowania przez niego urzędu Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej.
Zawiadomienie, że pod rządami Donalda Tuska w Polsce zamordowano przez zagłodzenie w areszcie niewinnego przedstawionych mu zarzutów 33-letnigo obywatela Rumunii Claudiu Crulica.
Wniosek o rozważenie możliwości utworzenia dla Donalda Tuska stanowiska eksperta Unii Europejskiej ds. wina, kawioru i ośmiorniczek, z siedzibą w Brukseli.
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 31 lipca 2014 r. do kanclerz Niemiec Angeli Merkel – Załącznik 8
Jeszcze w dniu 17 lipca 2014 r. Donald Tusk zapewniał w Brukseli:
„Dla mnie priorytetem jest Polska i urząd, który sprawuję w Polsce
Zaraz potem zmienił jednak zdanie…
Pan w przeciwieństwie do Donalda Tuska zawsze podtrzymuje swoje zdanie. Po debacie w Parlamencie Europejskim w dniu 19 stycznia 2016 r. powiedział Pan:
„Martin Schulz (61 l.) nie zmiękł po konfrontacji z Beatą Szydło 953 l.). – Swoje zdanie zawsze podtrzymuję – oświadczył nieugięty szef Parlamentu Europejskiego.
A jakie to zdanie? –To jest sterowana demokracja à la Putin, niebezpieczna putinizacja europejskiej polityki – mówił tydzień temu niemieckiej gazecie „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, komentując rządy PiS. Po śniadaniu zjedzonym wczoraj rano w towarzystwie polskiej premier w Strasburgu zdania nie zmienił, choć podkreślał, że wszystko „przebiegało w dobrej atmosferze.”
Źródło: „Schulz nie zmienia zdania”; „Fakt”, 20.01.2016, s. 2
W Polsce mówimy: „tylko krowa nie zmienia zdania”.
Dobrze, że Pan zawsze podtrzymuje swoje zdanie. Znaczy to bowiem, że zawsze jest Pan wierny tzw. „podstawowym wartościom europejskim”. Przypomnę, że w wywiadzie dla „Fankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” powiedział Pan:
Powołując się na tzw. „podstawowe wartości europejskie“ zarzucił Pan, Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, polskiemu rządowi „putinizację polityki europejskiej“.
Jak macie Państwo, wszyscy liderzy głównych instytucji Unii Europejskiej, w zwyczaju, powołując się na tzw. „wartości europejskie”, czy też tzw. „podstawowe wartości europejskie”, nie podał Pan, które wartości konkretnie naruszył Pana zdaniem rząd Beaty Szydło. Stąd mój wniosek do Pana, jak w pkt. I, str. 1 niniejszego pisma, tj.: „Wniosek o:
sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, co to są tzw. „wartości europejskie”
Jakkolwiek nie wyjaśnił Pan, które z „podstawowych wartości europejskich” naruszył rząd Rzeczypospolitej Polskiej, to wiadomo, że Pana zarzuty dotyczą:
kwestii Trybunału Konstytucyjnego,
ustawy medialnej.
Mam nadzieję, że zgodzi się Pan ze mną, że żadnego z Pana zarzutów nie można porównać z mordem popełnionym w opisany wyżej sposób przez funkcjonariuszy publicznych Rzeczypospolitej Polskiej na śp. Claudiu Crulicu. W tym przypadku władze Rzeczypospolitej Polskiej:
wielokrotnie naruszyły prawo, w tym – patrz: pkt 2
pozbawiły ze szczególnym okrucieństwem życia niewinnego przedstawionych mu zarzutów człowieka.
Tą sprawą nie chce się Pan jednak – tak samo, jak Pana poprzednik na stanowisku Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek – zająć.
Po tym, gdy w ubiegłym roku zamordowano rosyjskiego opozycjonistę Borysa Niemcowa, w dniu 12 marca 2015 r. kierowany przez Pana Parlament Europejski przyjął rezolucję, którą wezwał do przeprowadzenia niezależnego międzynarodowego śledztwa w sprawie jego zabójstwa.
W związku z powyższym, skierowanym do Pana pismem z dnia 16 marca 2015 r. złożyłem – Załącznik 9: „Pan Martin Schulz Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Rue Wiertz / Wiertzstraat 60 BE-1047 Brussels Belgium Dotyczy:
Wniosek o zgłoszenie przez Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego wniosku o wydanie przez Parlament Europejski rezolucji wzywającej do przeprowadzenia niezależnego międzynarodowego śledztwa w sprawie:
mordu przez zagłodzenie popełnionego przez funkcjonariuszy publicznych Rzeczypospolitej Polskiej na 33-letnim obywatelu Rumunii Claudiu Crulicu,
ewentualnego uczestnictwa:
obecnego przewodniczącego Rady Europejskiej, byłego prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Żyda Donalda Tuska,
byłego ministra sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Żyda Zbigniewa Ćwiąkalskiego,
w mordzie, jak w pkt. I.1
Stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka w sprawie mordu dokonanego na Claudiu Crulicu.
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 16 marca 2015 r. do Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina
Schulza – Załącznik 9
Moje pismo wpłynęło w dniu 18 marca 2015 r. czego dowodem Potwierdzenie Odbioru z umieszczoną na prezentacie datą – Załącznik 10: „18.03.2015”
Nie otrzymałem odpowiedzi z Parlamentu Europejskiego.
Zarzuca Pan obecnym władzom Rzeczypospolitej Polskiej z błahych w porównaniu z pozbawieniem przez podwładnych byłego prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska życia niewinnego przedstawionych mu zarzutów Claudia Crulica przyczyn „putinizację polityki europejskiej“.
A przecież działania rządu Beaty Szydło i Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie mają wpływu na politykę europejską. Są wewnętrzną sprawą Polski.
Ja stawiam kanclerz Niemiec Angeli Merkel i Panu, Przewodniczącemu Parlamentu Europejskiego zarzut „merkelizacji i schulzizacji polityki europejskiej”.
Jak wspomniałem, pismem z dnia 31 lipca 2014 r. zawiadomiłem kanclerz Niemiec Angelę Merkel że:
w Polsce pod rządami Donalda Tuska popełniono z pewnością jeden z najbardziej okrutnych mordów w historii Europy po II wojnie światowej, tj. że zamordowano C. Crulica przez zagłodzenie, co rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski słusznie porównał z kaźnią ofiar w Auschwitz,
C. Crulica zamordowali podwładni Donalda Tuska, który był wtedy Rady Ministrów.
Nawet jeśli moje pismo nie dotarło do adresatki, wydaje się niemożliwe, żeby kanclerz Niemiec nie wiedziała o mordzie dokonanym na C. Crulicy.
Pana kilkukrotnie informowałem o zbrodni, a w.w. pismem z dnia 16 marca 2015 r. złożyłem wniosek jak wyżej.
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który z powodu rozbieżności stanowisk wśród polityków w Polsce w kwestii Trybunału Stanu i ustawy medialnej spowodował debatę o Polsce w dniu 19 stycznia br. w Parlamencie Europejskim nie odpowiedział w ogóle na moje pismo.
Jesteście Państwo, kanclerz Niemiec Angela Merkel i Pan, Przewodniczący Parlamentu Europejskiego niekonsekwentni.
W imię tzw. „wartości europejskich” broniliście Państwo, z opisanymi wyżej skutkami, skazanej prawomocnym wyrokiem niezawisłego sądu suwerennej Ukrainy za działalność na szkodę własnego państwa byłej premier Ukrainy Julii Tymoszebko.
Pan – przepraszam za określenie – czepia się obecnych władz Polski z błahych doprawdy w konfrontacji z tymi, które trzeba postawić Donaldowi Tuskowi zarzutów.
Państwo, kanclerz Niemiec Angela Merkel i Pan chronicie interesu poniemieckiego Żyda Donalda Tuska, którego tak opisują dziennikarze niemieccy:
Ciekaw jestem wykazu „podstawowych wartości europejskich”, który Pan mi przyśle.
Jeśli znowu nie odpowie Pan na moje pismo, jeśli znowu będzie Pan chronił interesu Donalda Tuska uznam, że tzw. „podstawowe wartości europejskie” to:
„jedzenie z ręki”,
„podatność na tresurę i oswojenie”,
„łatwość w hodowli”.
Stawiając obecnym władzom Rzeczypospolitej Polskiej zarzut „putinizacji polityki europejskiej”, nie wyjaśnił Pan, co też konkretnie rozumie Pan pod pojęciem tej „putinizacji”.
Ja, stawiając na rzetelność, informuję, że pod pojęciem „merkelizacji i schulzizacji polityki europejskiej” rozumiem wykorzystywanie przez Państwa posiadanych wpływów w Unii Europejskiej w celach prywatnych, tj. w celu promocji i ochrony interesu Donalda Tuska, który jakkolwiek jest współodpowiedzialny za zbrodnię popełnioną na śp. Claudiu Crulicu i zatuszował sprawę mordu popełnionego na młodym Rumunie ze szczególnym okrucieństwem, to z punktu widzenia Berlina nadaje na szefa instytucji Unii Europejskiej bo:
„je z ręki”,
jest: „oswojony”, „łatwy w hodowli” i „wytresowany”.
Jeśli nie otrzymam odpowiedzi na niniejsze pismo utwierdzi mnie Pan w przekonaniu, że listę tzw. „podstawowych wartości europejskich” otwiera serwilizm w jego najbardziej obrzydliwej formie, czyli kundlizm, a drugie miejsce zajmuje klientelizm, w którym wpływowi decydenci UE roztaczają opiekę nad ortodoksyjnymi użytkownikami kundlizmu jako sposobu na życie, w tym robienie kariery politycznej.
Odmianą kundlizmu jest tuskizm, pod którym rozumiem:
„Tuskizm” – «sposób uprawiania polityki przez Donalda Tuska, na który składają się:
rasizm, szowinizm, polonofobia, ignorancja, barbarzyństwo, nepotyzm, serwilizm, błazenada»
Powinien mi Pan jednak udzielić odpowiedzi. Będzie to przecież w zgodzie ze stanowiskiem z ostatnich dni przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska w sprawie Polski:
Ponieważ służbowi podwładni Donalda Tuska gdy był prezesem Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej naruszyli praworządne struktury, pozbawiając ze szczególnym okrucieństwem życia niewinnego przedstawionego mu zarzutu kradzieży 33-letniego obywatela Rumunii Claudiu Crulica, a on sam zatuszował sprawę dając barbarzyńcom w służbie publicznej milczące przyzwolenie na mordowanie ofiar niedopełniania przez nich obowiązków, jeśli do tzw. „wartości europejskich” należą życie ludzkie i poszanowanie prawa wnoszę jak na wstępie.
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt II.0134.2.2015.PC, pismo głównego specjalisty Piotra Czyrko z dnia 13 stycznia 2015 r.
Pismo Z. Kękusia z dnia 10 stycznia 2011 r. do Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska
Pismo Z. Kękusia z dnia 31 lipca 2014 r. do kanclerz Niemiec Angeli Merkel
Pismo Z. Kękusia z dnia 16 marca 2015 r. do Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza
Potwierdzenie Odbioru z dnia 18 marca 2015 r.
← Zabójstwo Króla Polski Jana III Sobieskiego.
Russia has put its troops on combat alert →

References: art. 208
 art. 8
 art. 9
 art. 11
 art. 12
 art. 5
 art. 61
 art. 278
 art. 148
 art. 148
 art. 63