Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/06/wyrok-sadu-najwyzszego-z-24-kwietnia_30.html
Timestamp: 2018-04-22 05:03:01+00:00

Document:
Zawieszenie emerytury: Wyrok Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2013 r., sygn. akt II 299/12. część 2
Wyrok Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2013 r., sygn. akt II 299/12. część 2
Autor: Zyzka o 06:36:00
Wiga 30 czerwca 2013 12:22
Witam wszystkich zawieszonych, szczególnie tych sprzed.O to moje rozważania w oparciu o wyrok SN zamieszczony na blogu.
W uzasadnieniu wyroku SN podkreślił, iż "obowiązek rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą – jako warunek realizacji nabytego prawa do emerytury – nie będzie miał zastosowania do osób, które nabyły to prawo w okresie od 8 stycznia 2009 r.
do 31 grudnia 2010 r. Natomiast przepis ten pozostaje nadal w obrocie prawnym i
znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury w momencie jego
wejścia w życie i później, tj. od 1 stycznia 2011 r.
Ubezpieczona nabyła prawo do emerytury (według ustaleń w sprawie) 1
marca 2009 r., zatem ma do niej zastosowanie dobrodziejstwo wynikające z
orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego."
Art.100ust.1” ustawy emerytalnej” stanowi, że prawo do świadczeń określonych w ustawie powstaje z dniem spełnienia wszystkich warunków wymaganych do nabycia tego prawa. Mając na uwadze art. 100 ust.1 w związku z art.129 ustawy emerytalnej świadczenia wypłaca się poczynając od dnia powstania prawa do tych świadczeń, nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. Jeżeli w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że prawo do emerytury powstaje ex lege, „Prawo do emerytury powstaje z mocy prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2001 r., II UKN 136/00, OSNAPiUS 2002 nr 18, poz. 441). Z reguły datą nabycia tego prawa jest dzień osiągnięcia wieku przewidzianego w ustawie”. zaś powstanie prawa do świadczeń odróżnić należy od jego ustalenia deklaratoryjną decyzją organu rentowego oraz od prawa do pobierania świadczenia. /Uchwała siedmiu sędziów SN - III UZP 5/03/., tak też w uzasadnieniu uchwały całej Izby Administracyjnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20 grudnia 2000 r. (III ZP 29/00, OSNAPiUS 2001 nr 12, poz. 418) Sąd Najwyższy stwierdził, że ,,Prawo do świadczeń powstaje i istnieje niezależnie od decyzji organu rentowego, a tylko jego realizacja w postaci wypłaty świadczenia wymaga potwierdzenia decyzją. Stanowisko to jest zbieżne z poglądami wyrażanymi w piśmiennictwie prawa ubezpieczeń społecznych". to my wszyscy sprzed też jesteśmy w tym kręgu zakreślonym przez TK .
Wiga 30 czerwca 2013 12:24
dc.Dlaczego? Ponieważ wszyscy z ubezpieczonych / ci ,którzy mieli ustalone prawo przez ZUS i ci składający pierwszy raz o ustalenie i wypłatę/ prawo do emerytury nabyli ex lege przed 2008r. a więc gdy obowiązywało ryzyko emerytalne w postaci „rozwiązania stosunku pracy „. My występując z wnioskami przed 2009r. zwracaliśmy się do organu rentowego tylko o ustalenie warunków nabycia prawa do emerytury, nie składaliśmy jednocześnie zaświadczenia bądź świadectwa pracy o rozwiązaniu stosunku pracy ponieważ do ustalenia prawa do wcześniejszej emerytury nie był wymagany warunek rozwiązania stosunku pracy. Składając wnioski wszyscy w okresie 2009-2010 skutecznie zrealizowaliśmy swoje ex lege nabyte prawo do emerytury. W kontekście tego co napisałam nasuwa się pytanie. Czy ubezpieczona w omawianym wyroku SN nabyła prawo do emerytury w okresie 2009r-2010 czy też miała tylko ustalone warunki do nabycia prawa do emerytury przez ZUS/bo mając na uwadze orzecznictwo SN prawo do emerytury nabyła z mocy ustawy przed 2009r./ Moim zdaniem po 08.01.2009r. wnioski o ustalenie nabytego prawa do emerytury i jego realizację/wypłatę/, nawet jeżeli były składane po raz pierwszy, mogły składać tylko te osoby, które wymagane warunki do nabycia prawa do emerytury - wówczas wiek i staż emerytalny- spełnili do 31.12.2008r., dlatego niczym nie uzasadnione jest dla mnie zastosowanie przez sądy podziału emerytów według okresów nabywania przez nich prawa do emerytury na tych sprzed 2009 roku i tych po 2009 roku w zależności od obowiązujących wówczas, ale wciąż zmieniających się przepisów prawnych. W kontekście stanu prawnego jaki dotyczył emerytów pobierających świadczenie w okresie styczeń 2009r. – wrzesień 2011r. wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczy wszystkich którzy nabyli przed 1 stycznia 2011 r. i od 8 stycznia 2009 r.i realizowali nabyte prawo do emerytury bez konieczności rozwiązania stosunku pracy .Mając powyższe na uwadze prawo do emerytury wszyscy bez wyjątku nabyliśmy z mocy ustawy przed 2009r ale realizacja tego prawa nastąpiła na skutek zniesienia ryzyka emerytalnego w 2009r..
Daniela 30 czerwca 2013 13:20
Wigo, to są świetne materiały dla tych "sprzed", powinni z tego skorzystać. Odniosłaś się do najnowszego wyroku SN, więc jak najbardziej aktualne. Poza tym logicznie i fachowo przeprowadzona analiza. Ja na pewno wykorzystam i wprowadzę do swojego projektu apelacji.
Daniela 30 czerwca 2013 14:10
Wigo, zamiast "o ustalaniu przez ZUS prawa do emerytury", napisałabym: "o stwierdzaniu przez ZUS prawa do emerytury". Organ rentowy pełni bowiem funkcję "usługową" - może coś potwierdzić na podstawie odpowiednich przepisów prawnych, które to przepisy ustalają te prawa. ZUS - sprawdza spełnienie koniecznych warunków do uzyskania prawa do emerytury, zatwierdza i oblicza wysokość świadczeń , a ustawodawca za pomocą przepisów prawnych je ustala. To właśnie ustawodawca 21 listopada 2008 r. ustawą o emeryturach kapitałowych zrezygnował z obowiązku spełnienia jednego warunku, aby to prawo do emerytury nabyć. Ustawa ta weszła w życie od 8 stycznia 2009 r.. Dopiero od tego czasu, ci, którzy nie rozwiązali stosunku pracy obowiązkowo składając wniosek do ZUS mogli nabyć to prawo i je zrealizować, oczywiście trzeba było do chwili złożenia wniosku spełniać 2 pozostałe warunki: mieć odpowiednio określony wiek i określony staż pracy.
Krystyna 30 czerwca 2013 14:21
Wigo, masz słuszną rację.Ja jestem również "sprzed". Czy można skorzystać z tego tekstu? Jeżeli tak to bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam. Krystyna
Anonimowy 30 czerwca 2013 14:21
To są " święte " wywody wielokrotnie powtarzane na tym forum ( ale w mowie potocznej) Ich wagę podkreśla uzasadnienie w postaci powoływania się na przepisy i zastosowanie języka urzędowego. Dziękuję.
Wiga 30 czerwca 2013 15:32
Danielo,ZUS po złożeniu naszego wniosku w trakcie postępowania na podstawie przedłożonych dokumentów ,ustala/sprawdza/ czy spełniamy warunki wynikające z ustawy do prawa do emerytury a więc wiek i staż pracy i wydaje w tej sprawie decyzję administracyjną która potwierdza ten stan rzeczy. Przy ustalaniu prawa do wcześniejszej emerytury nie było obowiązku zwolnienia się z pracy.Od nas zależało czy chcemy w celu pobierania wypłaty świadczenia odejść z rynku pracy i przestać pracować.Ustawodawca ustawą o emeryturach kapitałowych zniósł warunek/ryzyko emerytalne/które blokowało nam drogę do pobierania świadczenia/wypłaty/. art.129 ustawy emerytalnej- świadczenia wypłaca się poczynając od dnia powstania prawa do tych świadczeń/ spełnienie warunków staż i wiek/, nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. Prawo do emerytury nabywamy z mocy ustawy ale jego realizacja /wypłata/ następuje na podstawie złożonego wniosku. My dzięki ustawodawcy wniosek o wypłatę złożyliśmy gdy z obrotu prawnego został usunięty warunek rozwiązania stosunku pracy i tym samym nabyliśmy prawo do pobierania świadczenia bez obowiązku rozwiązania stosunku pracy. Pozdrawiam Wiga Zastanawiam się czym się różni wg sądów nabycie prawa z mocy ustawy tych sprzed od tych ,którzy mając nabyte prawo do emerytury przed 2009r.składali wnioski o jego ustalenie i realizację dopiero w 2009r. Jeżeli prawdą jest jak stwierdza SN w swoim orzecznictwie, że prawo do emerytury powstaje z mocy prawa a jego realizacja odbywa się na nasz wniosek to na logikę wyrok TK dotyczy nas wszystkich, Przecież Ci już z ustalonym prawem do emerytury przed 2009 też mieli prawo zgodnie z wolą ustawodawcy po złożeniu wniosku do jego realizacji bez rozwiązania stosunku pracy . Pozdrawiam Wiga
Daniela 30 czerwca 2013 16:32
Droga Wigo, mnie tylko chodzi o odrzucenie podawanego przez sądy powodu oddalenia odwołania emerytów poprzez powoływanie się na czas ustalenia prawa do emerytury zawarty w decyzji ZUS. Orzecznictwo SN rozwiewa wątpliwości odnośnie czasu otrzymania prawa do emerytury. SN w wyroku z dnia 8 stycznia 2013 r. sygn. akt I UK 362/12 stwierdził, że:"Nie ulega wątpliwości, że prawo do świadczeń z ubezpieczenia emerytalnego i rentowego powstaje z dniem spełnienia wymaganych prawem warunków. Tak więc decyzja organu rentowego ma charakter deklaratoryjny", czyli potwierdzający zaistnienie tego prawa.
Dlatego proponowałam unikanie tego słowa - ustalanie prawa do emerytury przez ZUS,a zastąpienie go potwierdzeniem tego prawa przez ZUS, które powstaje ex lege ( art.100 ustawy emerytalnej). Potwierdziły te zależności cytowane przez Ciebie orzeczenia SN. Chodzi mi o wytrącenie tego argumentu sądom.
Poza tym Wigo wszystko super, ale ja nie stawiam swojego stanowiska na ostrzu noża. Mogę nie mieć racji. Może ktoś włączy się do tej dyskusji i też przedstawi swój punkt widzenia. Przecież walczymy z błędnymi interpretacjami sądów dla dobra nas wszystkich.
prawo do emerytury wcześniejszej przysługiwało mi od .. maja 2007 ale skorzystałam z niego a tym samym nabyłam dopiero w maju 2009 roku gdy mogłam łączyć pracę i emeryturę.Iza
Wiga 30 czerwca 2013 12:25
Oczywiście wszystkich serdecznie pozdrawiam Wiga
Anonimowy 30 czerwca 2013 13:58
Pozwalam sobie także tutaj "wkleić" nieco rozszerzony komentarz zamieszczony pod poprzednim postem (30 czerwca, 12:32) pod wpisem osoby apelującej o osobiste zaangażowanie w zorganizowanie stowarzyszenia do najbardziej zaangażowanych uczestników tego bloga. Ponieważ kolejne apele okazują się niefunkcjonalne może warto rozważyć zmianę sposobu podejścia do założenia stowarzyszenia. Oczywiście, jeśli miałoby ono rzeczywiście powstać.
W dobie telefonów komórkowych i internetu (szczególnie skype'a) nie jest konieczna obecność na zebraniu założycielskim stowarzyszenia. Można przecież "być na linii" i uczestniczyc w uzgodnieniach telefonicznie/internetowo, a potem podpisać przesłane pocztą lub kurierem listę obecności i wszystkie uzgodnione dokumenty. W ten sposób mogłyby uczestniczyć w zebraniu osoby deklarujące wsparcie spoza Warszawy. Moim zdaniem problem z założeniem stowarzyszenia tkwi w czymś innym. Nie ma lidera (przepraszam, jeśli umknęła mi informacja, KTO jest organizatorem i na czym polegają Jej/Jego działania poza ponawianą prośbą o zgłaszanie się piętnastu chętnych) i brakuje przekonania, że stowarzyszenie jest rzeczywiście potrzebne i że będzie potrzebne także po załatwieniu sprawy zawieszenia emerytury. Chyba dominuje przekonanie, że jedyną skuteczną drogą działania jest droga sądowa. Może także się mylę, ale chyba niewiele jest osób, które po (ewentualnej) indywidualnej wygranej będą zainteresowane dalszą działanością w stowarzyszeniu?
Przypomnę, że na zebraniu założycielskim przyjmuje się dokumenty stowarzyszenia, w tym STATUT. Powinny one być już przygotowane i zaopiniowane przez szersze grono niż tylko "piętnastka" założycieli. Może więc warto zacząć składać propozycje na temat zadań i statutu stowarzyszenia na blogu? W tym przecież mogą uczestniczyć wszyscy, którzy mają coś do zaproponowania.
Anonimowy 30 czerwca 2013 14:56
Emeryci wszystkich miast łączcie się.
Apel do tych wszystkich zawieszonych :
z przed ; sprzed ; przed. Tajemnicą poliszynela jest że chcą z Was zrobić kozłów ofiarnych. Główna zasada synergii mówi o łączeniu sił. Razem w Stowarzyszeniu można więcej i dalej. Czas robi swoje. Warszawiak to chojrak przecież...Wstydu oszczędż, przyłącz się.
Anonimowy 30 czerwca 2013 14:57
Chyba nie rozumiemy dobrze wyroku SN. W wyroku przewija się kilkakrotnie stwierdzenie, że w dokumentacji ZUS tej Pani nie
ma zawiadomienia o poinformowaniu jej w ciągu 30 dni przez ZUS o zmianie ustawy. Jest tylko decyzja zawieszająca jej emeryturę. Ja dostałam takie pismo. Podejrzewam, że większość z Was też. Więc sytuacja tej Pani jest inna niż np. moja.
Ja nabyłam prawo do emerytury przed 08.01, a pierwszy wniosek o emeryturę złozyłam 01.04.2009.Rozprawę mam w SO 17.07.2009
Czy ktoś z prawników może nam precyzyjnie zinterpretować wyrok SN.
Anonimowy 30 czerwca 2013 15:46
SN w tym wyroku przede wszystkim podjął decyzję na podstawie interesującego nas wyroku TK.
Daniela 30 czerwca 2013 16:45
Myślę, że Pani przy podziale stosowanym przez sądy jest w tej grupie "po", ale też już się gubię.
Anonimowy 30 czerwca 2013 18:13
Do AN:14;57
Brak zawiadomienia emerytki o zawieszeniu emerytury był podstawą jej odwołania.SA przyznał jej rację i wydał dla emerytki korzystny wyrok.
To ZUS wniósł kasacje od tego wyroku.Proszę dokładnie przeczytać uzasadnienie wyroku SN. w kwestii zawiadomienia Sąd stwierdził,że to nie doręczenie zawiadomienia wstrzymywało emeryturę a ustawa / art. 103 a/. która nakazywała wstrzymanie z dniem 1.X. 2011.r. i tu SN przyznał rację ZUS.
Natomiast dla nas "zawieszonych" ważne jest to ,że w tym wyroku SN odniósł się już do wyroku TK. i przyznał rację emerytce bo gdyby nie wyrok TK emerytka by sprawę przegrała.
W tym miejscu chce podkreślić jak WIELKIM OSIĄGNIĘCIEM jest to,że to akcja Pana Mariana, zmobilizowanie Senatorów oraz nas "zawieszonych" dała podstawę do dochodzenia swoich racji.
Ja osobiście za to jeszcze raz BARDZO DZIĘKUJĘ,
Jestem przekonana że kwestią czasu jest to ,że odzyskamy swoje i ci "sprzed" i "po". Podział emerytów póki co jest "wydumany". Musimy czekać na rozstrzygnięcia SN,które to "wydumanie" obalą bezpowrotnie.
Daniela 30 czerwca 2013 18:25
Również bardzo dziękuję Panu Marianowi, powstał duży ruch społeczny i wszyscy mogliśmy się dużo nauczyć.
Do Pani z 14:57
Jeżeli nie rozwiązała Pani stosunku pracy przed 8 stycznia 2009 , to nie mogła Pani nabyć prawa do emerytury, bo ten warunek do 7 stycznia 2009 musiał być spełniony.
Anonimowy 30 czerwca 2013 22:22
Dzieki P Danielo ,ale sie nie zgadzam ,,ze slowami ,,wszyscy moglismy sie ,czegos nauczyc ,,tak emeryci ,ze mozna wygrac z systemem jakim ????? kazdy sobie dopowie ,ale mamy wiecej zawistnikow niz sprzymiezencow ,,i dobrze ze teeraz mlodym powiem to co mysle ,,DOBIORA SIE DO DUPY,,,moze zrozumieja ze nie chodzilo o kase nie bralem i przezylem ale o zasade ,,nie zmienia sie koni w trakcie przeprawy przez rzeke ,,zmienili i sie topia i brzytwy chwytaja ,,zabrac komu sie da ,a wyrok powinien byc respektowany ,ale spokojnie im wiecej bledow tym lepiej dla nas ,,pamietam jak w Trybunale jakis nieuk z min pracy nie umial odpowiedziec na pytania TK zus i klopotek tez ,to dzialalo na nasza kozysc ,obecne bledy oszukanstwa beda dobrymi dowodami dla EPCz pozdrawiam p Danielo spokojnie NIE zaluje mlodym w dupe moze uwierza dziadkom i babciom pozdrawiam marian radom
Daniela 1 lipca 2013 08:43
Ma Pan rację, niech ci zawistnicy się zastanowią, bo kij ma dwa końce i kiedyś coś takiego może też ich dotknąć. Dla nas, ludzi "starszej daty" cenne są wartości odziedziczone przez przodków i poszanowanie zasad w myśl hasła: Bóg, Honor i Ojczyzna.
W naszym przypadku, przede wszystkim chodzi o honor, o dotrzymania słowa i danej obietnicy - nam emerytom, których się nie dotrzymało i cofnięto prawa już nabyte. Takie postępowanie jest nie do przyjęcia. Nam bardziej niż na pieniądzach, zależy na przestrzeganiu tych zasad, to musi kosztować, to musi być "nauczka" dla rządzących na przyszłość. Oni tego nie wygrają, bo trafili na żel-beton, na ludzi, którzy pamiętają walkę przodków o wartości - kosztem utraty życia, majątku i utraty wszelkich wygód. My nie możemy się poddać!
Anonimowy 1 lipca 2013 13:32
Brawo Pani Danielo Krystyna
Anonimowy 30 czerwca 2013 15:08
Do Pani Wigi. Pani o której mowa w wyroku SN nie musiała, tak jak Pani sugeruje nabyc prawo do emerytury do 31.12.2008r.
Mogła nabyć 01.03.2009. Chodzi mi oczywiście o staż, a nie wiek.
Wiga 30 czerwca 2013 15:49
Jeżeli chciała skorzystać z wcześniejszej emerytury to warunki określone w ustawie powinna spełnić do końca roku 2008 ale wniosek mogła złożyć przed ukończeniem 60 lat./Em. obliczona na starych zasad./Wiga
Anonimowy 30 czerwca 2013 15:48
W najbliższych dniach ZUS napisze do 16 milionów pracujących Polaków, a więc m.in. do naszych dzieci i wnuków:
http://wyborcza.biz/Emerytura/1,124711,14181949,List_z_ZUS__Zycie_za_grosze_lub_praca_na_starosc.html
Przy planowanych przez rząd zmianach w OFE ten list bardzo szybko przestanie być aktualny ;)
Anonimowy 1 lipca 2013 11:29
Witam! Parę dni temu napisałam maila do Krajowego Związku Emerytów i Rencistów sondując czy w tych konsultacjach społecznych,o których mowił min.Bucior będą trzymali naszą stronę.Dzisiaj otrzymałam obszerną wiadomość ,ż e Związek w tej sprawie zwrócił się do Przewodniczącego Komisji Legislacyjnej Senatu a także do Premiera o natychmiastowe naprawienie naszych krzywd i wypłacenie zawieszonych emerytur.Myślę ,że ta odpowiedź powinna nas zadowolić bo będą głosować za Nami./do pisma dołączyli teksty obydwu interwencji/
Proszę o przekazanie treści tych pism jeśli to możliwe na blogu warto aby wszyscy się zaznajomili z ich treścia.
Treść obydwu tych wystąpień jest dostępna pod adresami: http://www.pzerii.org/?page_id=623
Xenefont o/Olsztyn 1 lipca 2013 16:13
Gabik...jesteś super Star!Takiej informacji oczekiwałem...ale na forum...właśnie na blogu Związku Emerytów....Tam jak wiesz,żadnych informacji,które by interesowały nas, tu piszących!Trzymaj rękę,albo dwie na pulsie kciukami zawieszonych...może zdecyduję się na akces w Związku...pozdrawiam
Jot z Pomorza 1 lipca 2013 16:05
Pod poprzednim postem (cz. 1 tego samego tematu) dużo dyskutowano o odsetkach; Maria prosi o pomoc w napisaniu uzasadnienia.
O odsetkach napisałam wczoraj w zakładce WYGRANE - BEZ WYPŁAT. Jest tam aktywny link do wyroku z uzasadnieniem - wygrana z odsetkami. Wystarczy wejść (skopiować i wkleić), aby mieć uzasadnienie żądania odsetek na dwie strony A4.
Anonimowy 1 lipca 2013 17:01
Bardzo dobry materiał , czytałam i polecam innym pozdrawiam
Anonimowy 1 lipca 2013 17:46
Brawo Sąd w Słupsku, zachował się jak Sąd Najwyższy bardzo szczegółowo i analitycznie udowadniając w oparciu o przepisy ewidentną winę ZUS, o której już tutaj na blogu była mowa. Aż trudno uwierzyć, że ta "wyspecjalizowana" agenda potrzebowała miesięcy na szukaniu argumentów jak się wymigać. Koszty teraz będą znacznie wyższe. W tym uzasadnieniu wszyscy odwołujący się znajdą argumenty nie do podważenia.Ciekawe jak długo jeszcze ZUS będzie oczami świecił na salach sądowych- bo to zaczyna być kabaret.
Daniela 2 lipca 2013 09:18
Kochani, jednak są sędziowie myślący i niedyspozycyjni. Trzeba by było to uzasadnienie przekazać mediom i przeciwstawić większości wyroków oddalających nasze słuszne żądania z zapytaniem, czy spełniany jest art.2 Konstytucji RP, czy żyjemy w demokratycznym państwie prawa?
Anonimowy 2 lipca 2013 09:53
Moim zdaniem , dowcipem stulecia powinien być fakt , że po wyroku TK , stwierdzającym , że art. 28 podważa zaufanie do Państwa i stanowionego przez nie prawa , naczelna , państwowa instytucja ubezpieczeniowa dokonuje nieprawdopodobnych wręcz wysiłków , żeby resztki zaufania do Państwa , jakie pozostały jeszcze"zawieszonym" -podwazyc i zniszczyć.
Anonimowy 1 lipca 2013 16:23
Dzisiaj miałam rozprawę w SO Białystok. Sprawa oddalona ze względu, że jestem "sprzed". Rozprawa trwała 4 min. ZUS odmówił mi wypłatę zaległych ze względu na to, że wyrok TK nie działa wstecz. Dzisiaj przedstawicielka ZUS przeczytała z kartki, iż w związku z tym, że prawo do emerytura nabyłam w 2007 r., wyrok TK mnie nie obejmuje. Sędzina zapytała tylko kiedy ja nabyłam prawo do emerytury, ale moje tłumaczenie nic nie zmieniło. Po prostu kabaret. Julia z Białegostoku.
Renia renata 1 lipca 2013 18:14
W moim przypadku było dosłownie identycznie, tyle tylko,że nie było nikogo z ZUS
Renia renata 1 lipca 2013 18:18
Proszę o informację, gdzie znajdę uzasadnienie SO w Słupsku, o którym mowa?
Anonimowy 1 lipca 2013 19:38
Proszę wejść po lewej stronie i kliknąć na wygrane bez wypłat
Anonimowy 1 lipca 2013 19:40
Przepraszam po prawej
co musi się wydarzyć,żeby ZUS nie składał apelacji, na jakie wytyczne oczekuje,obawiam się że p. Premier nie zajmie stanowiska,olał emerytów.
Wiga 2 lipca 2013 09:13
Witam! Znowu zamieszam. Co o tym myślicie?
Art.28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw –
Do emerytur przyznanych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy przepisy ustawy, o której mowa w art. 6, ustawy,/ ustawa o emeryturach i ren. z FUS 1998r./ oraz o której mowa w art. 18, /ustawa o emer. Kapitałowych 2008r./w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się, poczynając od dnia 1 października 2011 r.
art. 28 utracił moc, na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dn. 13.11.2012 r., sygn. akt K 2/12 (Dz. U. poz. 1285), w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy.
Ustawodawca wprowadzając do obrotu treść art.28 nie rozgraniczył okresów nabywania prawa do emerytury na tych przed 2009r i tych po 2009r./przypuszczam, że ze względu na art.45/, badając go TK też tego nie uczynił w swojej sentencji wyroku - Sygn. akt K 2/12 uznając go za niekonstytucyjny. Moim zdaniem w uzasadnieniu odniósł się tylko do okresu w którym nie obowiązywał art.103 ust.2a w związku z tym mam wątpliwości czy podział emerytów przez sądy ma podstawę prawną? Pozdrawiam Wiga.
D 2 lipca 2013 10:50
To jest bardzo ważne spostrzeżenie. Skoro art.45 nakazywał powiadamiać wszystkich, którzy do 7 stycznia 2009 nie rozw. stosunku pracy, ale pozostałe warunki konieczne do uzyskania prawa do emerytury uzyskali, że mogą złożyć wniosek o wypłatę emerytury, gdyż od 8 stycznia 2009 nie potrzeba rozw. stosunku pracy. Art.28 był niekonstytucyjny od chwili jego wprowadzenia, a potwierdził ten fakt TK, więc powoływanie się na niego przez ZUS, że ma on zastosowanie do chwili ogłoszenia wyroku TK, co nie jest do przyjęcia. Przepis prawny w postaci art.45 zachęcał wręcz, tych "sprzed", aby skorzystali z nowych ustaleń ustawy z 21 listopada 2008 r., a teraz sądy tego art.45 nie chcą dostrzec? To emeryci, mają te przepisy im wskazywać? To oni kończyli darmowe studia prawnicze z podatków tych emerytów i tam chyba czegoś się nauczyli, bo dostali dyplomy, a teraz nie chcą emerytom pomóc, wręcz przeciwnie, działają przeciw swoim "sponsorom" i są pomocnikami ZUS?
Wigo, pozdrawiam Ciebie i wszytkich
Anonimowy 2 lipca 2013 10:54
cieszę się,że mamy na blogu Panią Danielę i Panią Wigę Krystyna
Przeniosłam wpis tutaj , bo to odpowiedź do wpisu p. Wigi :
Art.28 jest uznany przez TK za niezgodny z Konstytucja i usunięty z porządku prawnego .Każda decyzja oparta na podstawie prawnej art. 28 została tej podstawy prawnej pozbawiona , jest bezprawna. Na zdrowy rozum powinna byc przez ZUS uniewazniona z urzędu. Pani rozumowanie - powiązanie art. 45 z art. 28 jest słuszne . Jeżeli sąd ma do czynienia z dowodem w postaci decyzji o wstrzymaniu wypłaty emerytury na podst. art.28 , to jak może uznać ważnosć decyzji na podstawie artykułu niezgodnego z Konstytucja i wycofanego z obiegu prawnego ?
Ula05 2 lipca 2013 11:05
Skąd u Ciebie ta wątpliwość?
To co napisałaś odnośnie art. 28 ustawy o finansach publicznych oraz art. 45 ustawy o emeryturach kapitałowych jest prawdą
(posiadam tę ulotkę ZUS). Mam tylko poważne wątpliwości co do tego czy rzeczywiście masz zawieszone prawo do świadczeń na podstawie art. 103 ust.2a. Jeżeli nawet - to przeczytaj ze zrozumieniem, a z Twoich wpisów wnoszę, że potrafisz to zrobić, jaki jest sens tego przepisu.
Zwróć również uwagę na art. 316 kpc oraz art. 193 Konstytucji RP i sama sobie odpowiesz na postawione pytanie.
Czy w świetle przywołanych przepisów sędzia może uzasadnić oddalenie skargi o wznowienie postępowania tym, że wyrok TK nie dotyczy świadczeniobiorcy - NIE. Czy na tej podstawie oddala -TAK. Co powinien zrobić sędzia w świetle obowiązującego go art. 316 kpc - rozpatrzyć stan faktyczny i prawny z uwzględnieniem przepisów sprzed obowiązywania tych uznanych za niekonstytucyjne. Powinien stwierdzić czy nasza decyzja wydana w oparciu o przepisy wówczas obowiązujące jest zgodna z prawem i czy została wydana w przedziale czasowym od 8 stycznia 2009r. - 31 grudnia 2010r. Należy pamiętać, że przepisy prawne uznane za niekonstytucyjne są od dnia 22 listopada 2012r. już nieobowiązujące i nie mogą być przedmiotem rozważań żadnych organów w tym również sądów.
Należy również pamiętać, że do wstrzymania świadczeń może dojść tylko w sytuacji gdy są one skutecznie nabyte i zrealizowane co wynika jednoznacznie z art. 134 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Gdybyśmy nie nabyli tego prawa i nie realizowali go w tym przedziale czasowym to ani art. 45 ustawy o emeryturach kapitałowych ani art. 28 o finansach publicznych nie mógłby mieć zastosowania.
Natomiast z art. 193 Konstytucji RP jednoznacznie wynika retroaktywność wyroków TK.
By zachęcić Ciebie i innych blogowiczów do dalszej analizy naszej sytuacji sugeruję zwrócenie również uwagi na art. 133 o emeryturach i rentach z FUS w odniesieniu do wypłaty zaległych świadczeń łącznie z ustawowymi odsetkami.
Daniela 2 lipca 2013 11:20
Ulo05, cieszę się, że jesteś. Zawsze dajesz nam do odrobienia pewne lekcje, których samodzielne wykonanie, powinno nas czegoś nauczyć. Mnie nauczyło bardzo dużo. Zaraz się zabieram do odrobienia kolejnych lekcji.
Anonimowy 2 lipca 2013 11:27
Logika i zdrowy rozsądek to jedno a wyroki sądów to drugie. Jestem tego najlepszym przykładem-naliczenie przed 08.01.2009 a więc nic się nie należy i żadnego ryzyka i szkody nie poniosłam.
Tersa z Wrocławia
Pani Tereso , proponuję , żeby Pani , z uzasadnieniem wyroku TK w ręku , usiadła i porównała to ze swoja sytuacją.W uzasadnieniu TK wylicza szkody , jakie poniósł zawieszony na skutek działania art. 28.Niech Pani weźmie każdą wyliczona przez TK szkodę , i zada sobie pytanie : czy ja poniosłam te szkodę ? I proszę nam napisać , jak wyszedł ten test. Mysłe , że będzie to bardzo dobry materiał przeciw twierdzeniom sądu , że Pani nie poniosła żadnej szkody. To będzie dowód nie wprost , że wyrok TK Panią obejmuje. Proponuję taki sprawdzian każdemu zawieszonemu.Anna
Ula05 2 lipca 2013 11:38
Życzę owocnej pracy a jak powiadają Niemcy - Ubung macht den Meister
Daniela 2 lipca 2013 11:54
Ulo05, u mnie w decyzji o zawieszeniu wypłaty emerytury, jako podstawę prawną podano ustawę z dnia 17 grudnia 1998 r.o emeryturach...( teks jedn. DZ.U. z 2004r. nr 39, poz.353 ze zm.). W tej decyzji nigdzie nie napisano, że nabyłam prawo do emerytury. Jest podane,w pkcie 1. przy ustalaniu wysokości świadczenia przyjęto najkorzystniejszy wariant, 2. wypłata emerytury podlega zawieszeniu, gdyż Pani kontynuuje zatrudnienie. W celu podjęcia wypłaty em. należy przedł. zaśw. potwierdzające fakt rozw. stos. pracy, na rzecz którego praca ta była wykonywana bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury.
Co o tym sądzisz, Ulo05?
Anonimowy 2 lipca 2013 12:03
Do Anny z 11:36
Oczekuję na uzasadnienie mojego oddalenia z 27 czerwca i dopiero przy pisaniu apelacji mogę polemizować. W SO moje wypowiedzi były jak przemowa dziada do obrazu a słowa przedstawiciela ZUS potraktowane jako podstawa prawna. Wyrok TK to w końcu mały pikuś przy ocenie ZUS.Ja wyrok TK i jego uzasadnienie znam prawie na pamięć czego o stronie przeciwnej powiedzieć nie można, najłatwiej wyrwać zdanie z kontekstu i tego się uczepić.Ja doskonale wiem jakie straty poniosłam w wyniku wprowadzenia sławetnej ustawy o finansach publicznych ale ZUS i SO wiedzą lepiej ode mnie
Ula05 2 lipca 2013 12:09
Jak można było zawiesić coś czego jeszcze nie nabyłaś i nie zrealizowałaś?
Zawieszenie, jak wynika z art. 134 ustawy o emeryturach i rentach z FUS jest jedną z podstaw do wstrzymania świadczenia.
Zawieszenia, jak wynika z rozdziału ich dotyczącego mają ścisły związek z sytuacją związaną z wykonywaną pracą i równoczesnym pobieraniem świadczeń emerytalnych.
Dopisek ZUS w decyzji nie jest oparty na żadnej podstawie prawnej. Gdyby był zgodny z prawem to znajdowałby się w miejscu przeznaczonym na wskazanie podstawy prawnej. Są to tylko "życzenia organu".
W moim przypadku jest tak samo, więc sąd nie mając żadnych dowodów wynikających z akt sprawy wskazywał jaki przepis miał ZUS na myśli - i to się określa jako przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów - art. 233 kpc.
Jeżeli w swoim uzasadnieniu SO napisze , że nie poniosła Pani szkody , to wykazując jasno te szkody w pismie procesowym - obali Pani argumenty SO. Jeżeli w swoim uzasadnieniu SO napisze , że Pani "nie nalezy do kregu osób " - to wyliczenie poniesionych przez Pania szkód w pismie procesowym do SA będzie dowodem nie wprost , że Pani do "kręgu osób" należy. Pozdrawiam , Anna
Anonimowy 2 lipca 2013 12:18
Odpowiedź powyżej dla Teresy z Wrocławia
Daniela 2 lipca 2013 12:43
Ulo05, przepisałam Twoje wskazówki i na pewno je wykorzystam. Dziękuję
Anonimowy 2 lipca 2013 09:47
Ula05 2 lipca 2013 11:10
Anonimowy z 9:47
Decyzje te są uchylane przez sądy w postępowaniach odwoławczych bądź też ze skargowości w postepowaniu administracyjnym.
Anonimowy 2 lipca 2013 11:29
Jasne , przepisy dają tez taka możliwość. Tylko , jak wygląda postępowanie odwoławcze w sądach - wiemy . Jedne uchylają , inne - nie.Jak to wygląda w postępowaniu administracyjnym w ZUS - tez wiemy. ZUS nie bawi się w przestrzeganie procedur - wznawia wypłatę od 22 listopada i koniec. Pytanie : Czy wypłata wstrzymana z urzędu nie powinna być , po wyroku TK , wznowiona z urzędu od daty wstrzymania , w związku z niekonstytucyjnością i , wobec tego , brakiem podstawy do wstrzymania ?
Ula05 2 lipca 2013 11:36
Postępowanie administracyjne nie kończy się na organie zwanym ZUS. Istnieje organ nadzoru i to on posiada kompetencje do uchylania decyzji wydanych na podstawie przepisów uznanych za niezgodne z ustawą zasadniczą.
Anonimowy 2 lipca 2013 11:44
Ulo05 , masz rację. To jest chyba prezes ZUS ? Pytanie jest tylko ,czy to pokrzywdzony ma wypisywac wnioski i latac po zusach? W momencie wydawania decyzji o wstrzymaniu emerytury nikt nie pytał zawieszonego o zdanie , wysłąno decyzję z urzędu - i koniec. To teraz ten , kto taka decyzję wydał - powinien ja z urzędu uchylic - i koniec. A tu na zawieszonego przerzucono odpowiedzialnośc , cały trud i koszty odwracania czyichś decyzji.
Anonimowy 2 lipca 2013 11:56
No to na Boga gdzie jest ten organ nadzoru?! przecież ta przewlekłość w postępowaniu kosztuje. Czy emeryci znają lepiej prawo od "specjalistów" ZUS??Kształtuje się grupa ekspertów w prawie emeryckim - oj biada ZUS-owi.
IRENA 2 lipca 2013 12:18
A SO w Słupsku w uzasadnieniu wyroku wypowiada się o organie rentowym , oto fragment tego uzasadnienia
"...Niezbędne jest zwrócenie uwagi na fakt, że organ rentowy w zakresie podejmowanych przez niego czynności uznawany jest za profesjonalistę. Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest bowiem jednostką organizacyjną wyspecjalizowaną w przedmiocie przyznawania praw do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. W tym zakresie korzysta z pomocy osób posiadających niezbędną wiedzę i kwalifikacje medyczne, jak i prawne. Jednocześnie Zakład Ubezpieczeń Społecznych pełni nałożone na ten organ zadania z zakresu administracji publicznej pozostające w związku z przyznawaniem i wypłacaniem świadczeń z tytułu ubezpieczenia społecznego. Ponosi pełną odpowiedzialność za prawidłowość i terminowość wypłacania tychże świadczeń. Wszelkie kwestie z tym związane powinny być rozpatrywane pod kątem ochrony praw ubezpieczonych...."
Ula05 2 lipca 2013 12:22
Anonimie z 11:56
Jeżeli oczekujesz, ze organ nadzoru sam uchyli Twoją decyzję, to przykro mi to stwierdzić ale jesteś w błędzie. Przecież ZUS-owi o to chodzi, żeby emeryt wiedział, że chyba nic nie wie no i w dodatku przecież taki był zamysł stworzenia prawa działającego wstecz aby zabrać tym co niby wiedzą niewiele. W mojej ocenie - przeliczono się i to bardzo.
Anonimowy 2 lipca 2013 12:31
Odpowiedź dla Uli05: Piszesz o stanie faktycznym , a ja pisze o stanie prawnym - i jak to , według prawa (tak mi się wydaje ) , powinno być - do tego - trafne moim zdaniem słowa SO ze Słupska. Pozdrawiam
Anonimowy 2 lipca 2013 12:35
"Najwyższa Izba Kontroli (NIK) to naczelny i niezależny organ kontroli państwowej z misją strażnika grosza publicznego. Od ponad 90 lat NIK ocenia funkcjonowanie państwa i gospodarowanie środkami publicznymi."
Anonimowy 2 lipca 2013 13:04
Proszę na bieżąco sprawdzać na stronie senatu zmieniający się plan pracy komisji senackich na 10 lipca. Plan nie jest jeszcze zamknięty i może objąć prace Komisji Ustawodawczej w związku z senackim projektem dotyczącym realizacji wyroku TK w sprawie K 2/12.
w 2 lipca 2013 13:36
Ulo 05 Moje rozumowanie było takie. W 2008r ZUS wydał mi decyzję na podstawie" ustawy emerytalnej" przyznając mi emeryturę od osiągnięcia wieku emerytalnego/55/ jednocześnie zawiesił na podst. art.103ust.2a - kontynuowałam pracę u tego samego pracodawcy itd../obowiązujące wówczas ryzyko emerytalne/. W 2009r wznowił wypłatę /zm. przepisów, zniesienie art.103 ust 2a oraz wejście w życie art.45/. W 2011r. decyzja o wstrzymaniu wypłaty emerytury. 1 pkt podst. prawna "ustawa emerytalna ze zm." oraz 2pkt ZUS z urzędu od 1 października 2011r zgodnie z art.28 ustawy o zm. Finansów itd.../wstrzymuje wypłatę emerytury. Wiadomo, że art.28 jest powiązany z art.103a wprowadzonym przez art. 6 ustawy o zmianie ustawy o finansach itd. Z tego wynika , że w 2011r. ZUS zawiesił moją emeryturę na podst.art.103a. Art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 257, poz. 1726 oraz z 2011 r. Nr 291, poz. 1707) w związku z art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, dodanym przez art. 6 pkt 2 ustawy z 16 grudnia 2010 r., w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Jeżeli art.28 dotyczył wszystkich przed 2011r.to po wyroku TK też tak powinno być jak mówi sentencja wyroku. Wg mnie ustawodawca wprowadzając art.28 nie mógł zrobić podziału ponieważ wcześniej pozwolił nam na podst.art.45 /tym sprzed/ pobierać świadczenie, bo gdyby to zrobił to nam by nie wstrzymano ponownie emerytur tylko tym od 2009-2010. Chyba już plotę głupstwa a może gorzej. Chociaż mówią że burza mózgów przynosi czasem rozwiązanie .W tej chwili mam mętlik w głowie chyba już nie myślę logicznie. Pozdrawiam Wiga
Wiga 2 lipca 2013 13:40
Przepraszam oczywiście u góry miało być Wiga .
Pani Wigo , w 2009 r. ZUS Pani nie wznowił wypłaty , tylko ja rozpoczął . Wznowienie oznacza , że po raz kolejny ZUS wypłaca emeryture , a przeciez Pani w 2009 r. otrzymała pieniadze po raz pierwszy , czyż nie? Anna
Wiga 2 lipca 2013 14:13
Pani Anno, ja też tak uważam, ja przedstawiłam jak to ujął ZUS, dosłownie "o ponowne ustalenie wysokości i wznowienie wypłaty świadczenia". Wg mnie powinno być o ponowne ustalenie wysokości i wypłatę.Pozdrawiam Wiga
Daniela 2 lipca 2013 14:38
Anno, Wigo - jednak ta "burza mózgów" daje super efekty! A wg przysłowia ta reguła: "co dwie głowy, to nie jedna", się sprawdza doskonale!
Pozdrowienia dla Wigi i Danieli , Anna
Anonimowy 2 lipca 2013 13:23
Ciekawe co ZUS napisze w odwołaniu od decyzji Sądu w Słupsku. Bardzo ciekawe.
Anonimowy 2 lipca 2013 14:30
W zakładce "kasacje" anonim dokonał taki wpis
Anonimowy2 lipca 2013 13:14
W dniu dzisiejszym jednostki terenowe ZUS dostały wytyczne:
"... w związku z podjęciem prac legislacyjnych, mających na celu uchwalenie ustawy dotyczącej wyrównania emerytur, do których prawo podlegało zawieszeniu w okresie od dnia 1 października 2011 r do dnia 21 listopada 2012 r., nie jest zasadne wnoszenie kasacji od wyroków apelacyjnych, zasądzających podjęcie wypłaty emerytury od dnia 1 października 2011"
Daniela 2 lipca 2013 14:46
Ale trzeba wygrać apelacje !!!
Skąd wiadomo , ze to prawda? Na czym opiera swoje informacje Anonimowy z 13:14?
Ula05 2 lipca 2013 19:45
Czy to znaczy, że wcześniej ZUS miał argumenty na kasacje a teraz już ich miał nie będzie?
Na co to jest dowód anonimie z 13:14?
Irena 2 lipca 2013 15:05
Witam, ja właśnie przegrałam w S.O. o zaległe, moja skarga została oddalona bo o naliczenie emerytury wystąpiłam w 2008 r. Jutro miałam składać apelację. A może lepiej jej nie składać, bo jeśli zaczną wypłacać te zaległe po wprowadzeniu ewentualnej ustawy, to będę musiała czekać na swoje zaległe aż do sprawy w Sądzie Apelacyjnym, o ile ją oczywiście wygram. Ostatnio najmniej problemów miały te osoby, które się nie odwoływały do sądu.
Daniela 2 lipca 2013 16:54
Ireno, co Ty wyprawiasz! W takiej sytuacji, jak Ty jest nas dużo ( ja też). W ciągu 7 dni masz napisać wniosek o uzasadnienie wyroku. Ja taki wniosek złożyłam 11.06 i jeszcze uzasadnienia nie mam, a potem jeszcze 2 tygodnie do apelacji. Jest dużo czasu, aby ją przygotować, pomożemy!
Nie wolno się załamywać, a na rząd na razie nie możemy liczyć!
Ula05 2 lipca 2013 19:48
Pomysł nie do zaakceptowania. Składaj apelację a jeżeli wydadzą ustawę wycofasz swoją sprawę, bo postępowanie sądowe byłoby już wtedy bezprzedmiotowe.
Anonimowy 2 lipca 2013 21:30
Kiedy był ogłoszony wyrok?
Jezeli nie upłynęło 7 dni to napisac wniosek o sporządzenie uzasadnienia i dopiero po otrzymaniu uzasadnienia wnieśc apelację.
Jeżeli upłynęło 7 dni to do 21 dni można napisac tzw."apelację wprost", choc wtedy nie można się odniesc do uzasadnienia (sąd uzasadnienie napisze tylko dla sądu odwoławczego)
Z uzasadnieniem można się zapoznać z akt sprawy , można sobie zażyczyć ksero i zrobić foto komórka lub aparatem. Anna
Irena 3 lipca 2013 13:20
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za wsparcie. Niestety nie poprosiłam o uzasadnienie wyroku. Dzisiaj byłam w sądzie, w czytelni akt mając nadzieję, że jakieś uzasadnienie wyroku zostało jednak sporządzone. Niestety poza wyrokiem nie ma nic, jest tylko informacja, że sędzia podała ustnie zasadnicze motywy rozstrzygnięcia sprawy.
Termin na złożenie apelacji mam do 11 lipca. Będę ją składać:) Nieoceniony Pan Krzysztof udzielił mi kilku bardzo ważnych wskazówek i mam nadzieję, że jakoś sobie poradzę.
wydaje mi sie,że lepiej składać
a ja wniosłam skargę do SO i dopiero sprawę mam 17 pazdziernika, wniosek o emeryture zlozylam 20 marca 2009 r, przyznana od 1 marca 2009 r, ZUS wniósł o oddalenie skargi/ zaczął wypłacac emer. od 22 listopada.
Anonimowy 2 lipca 2013 15:17
Nie wnosilam w skardze o odsetki, ale mysle , ze gdyby udało się wygrać zaległe,to wtedy złożę wniosek do ZUS o odsetki
Xenefont o/Olsztyn 2 lipca 2013 17:23
W lipcu 2008r. nabyłem prawo do wcześniejszej emerytury. ZUS dokonał na mój wniosek naliczenia i świadczenie zawiesił, gdyż nadal pracowałem. W 2009 r. po wejściu przepisów i wg informacji z ZUS-u, że mogę pobierać emeryturę i pracować jednocześnie u tego samego pracodawcy - skorzystałem z tej możliwości ale dopiero od maja 2011 r. do września 2011 r.. W 2009 ani w 2010 r. nie występowałem z wnioskiem do ZUS o odwieszenie świadczenia, gdyż utraciłbym tzw. ochronę przedemerytalną i zostałbym „odstrzelony” wraz z innymi pracownikami w ramach grupowego zwolnienia i pozostałbym z bieda-emeryturą. ZUS Decyzją z urzędu z dnia 03.10.2011 r., zawiesił mi podejmowaną emeryturę, gdyż nie podjąłem żadnych kroków odwoławczych i nadal pracowałem. Po uzyskaniu powszechnego wieku emerytalnego zwolniłem się z pracy 20 września 2012 r., po czym ZUS naliczył mi świadczenie i wznowił jego wypłatę. W dniu 22 kwietnia 2013 r. złożyłem odwołanie do SO od decyzji ZUS ws odmowy wypłaty wyrównania wnosząc o:
1.zmianę zaskarżonej decyzji ZUS Oddział Olsztyn z dnia 15.04.2013 r.znak: 20700/SER/612.../poprzez uchylenie decyzji ZUS Oddział Olsztyn znak: ..../15/EM z dnia 03.10.2011 r. w części, w jakiej decyzja ta zawiesza prawo do emerytury za okres od dnia 01.10.2011 r. do dnia 31.08.2012 r.;
2.nakazanie organowi rentowemu wypłatę zaległej emerytury od dnia 01.10. 2011 r. wraz z ustawowymi odsetkami od każdej zaległej miesięcznej raty do dnia 31.08.2012 r. (wmiesiącu wrześniu 2012 r. przeszedłem ostatecznie na emeryturępowszechną).
Xenefont o/Olsztyn 2 lipca 2013 17:24
Odwołanie uzasadniłem następująco(w skrócie):
Przed 8 stycznia 2009 r. spełniałem tylko warunki wieku i stażu pracy, a nie spełniałem warunku rozwiązania stosunku pracy wymaganego przez artykuł 103 ust 2a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zatem, miałem jedynie ekspektatywę prawa do emerytury, a nie prawo do emerytury. Prawo do emerytury nabyłem po 8 stycznia 2009 r., kiedy art. 103 ust 2a usunięto z porządku prawnego i wówczas spełniłem wszystkie wymagane warunki w tym momencie.
Na mój wniosek z dnia 16.05.2011 r. organ rentowy od 01.05.2011 r. rozpoczął wypłatę świadczenia. Nadal pozostawałem w zatrudnieniu i pobierałam emeryturę do dnia 30 września 2011r.
Decyzją znak: ..../15/EM z dnia 03.10.2011 r. na podstawie art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 257, poz. 1726) ZUS wstrzymał z urzędu wypłatę emerytury, począwszy od 1 października 2011r....>>i dalej jak prawie wszyscy...
Odnosząc się do twierdzenia organu rentowego, zawartego w uzasadnieniu decyzji ZUS Oddział Olsztyn z dnia 15.04.2013r., znak: 20700/SER/612/.../2013 r . biorę pod uwagę wiążące stwierdzenie Trybunału Konstytucyjnego, że dany przepis pozostaje w sprzeczności z aktem prawnym wyższego rzędu i nie powinien on być już uwzględniany przez organ stosujący prawo, przy rozpatrywaniu spraw, co do roszczeń przypadających za okres przed ogłoszeniem wyroku Trybunału w Dzienniku Ustaw. ....
>>Dalej przytoczyłem orzeczenia Sądu Najwyższego, które są dostępne na naszym blogu, łącznie z wykładem mec. Marcina Hołówki ...i zakończyłem:
W związku z powyższym proszę o zmianę zaskarżonej decyzji i wnoszę jak w petitum odwołania.
Xenefont o/Olsztyn 2 lipca 2013 17:25
I oto...mam wreszcie zawiadomienie/wezwanie z SO w Olsztynie. Termin rozprawy wyznaczony na 11 września br. z adnotacją stawiennictwo na rozprawie jest nieobowiązkowe. Oczywiście do wezwania dołączono Pełnomocnictwo procesowe wystawione dla 12 pracowników(gniewewnych) ZUS, którzy mają reprezentować interesy ZUS przed sądem w sprawie oraz odpowiedź organu rentowego na odwołanie z uzasadnieniem i wnioskiem o oddalenie odwołania, do których podaję poniższe linki:
http://img5.imageshack.us/img5/6784/npnu.jpg <¬-pierwsza strona http://img832.imageshack.us/img832/9810/bsjo.jpg <-druga strona
Przyznaję się bez bicia, że to ZUSowskie uzasadnienie zapętliło moje szare komórki niemalże do stopnia niepoczytalności i nie wiem już, czy mam jakieś szanse i jak ustawić się i ustosunkować do wywodów ZUS. Dochodzę do marnego wniosku, że dla ZUS byłem i już jestem w grupie emerytów wykluczonych, których wyrok TK nie dotyczy! Proszę więc o wsparcie i liczę na słowa pociechy. Pozdrawiam. Załamany Wasz Ksenefont...
Anonimowy 2 lipca 2013 17:48
Cudne.Uzasadnieniem odmowy wyrównania zawieszonej emerytury ma być po prostu - odmowa jej wyrównania. To musiał pisać jakiś tytan zusowskiego intelektu.Ale - uwaga - ten "tytan " ma oparcie w potęznej instytucji. Może byc tak , jak w przypadku wielu innych zawieszonych , kiedy to dopiero na rozprawie ZUS "przypomniał " sobie , że odmawia za względu na to , że zawieszony jest "sprzed ". Może też wciskać , że należy sie tylko od 1.09.2012 r. Dlatego , moim zdaniem , na rozprawie trzeba byc i mieć 2 solidnie przygotowane pisma procesowe : Jedno , udowadniające , że nabyło sie prawo do emerytury w dn. 8 stycznia 2009 , a od maja 2011 się to prawo realizowało , i drugie pismo , że wyrok TK zobowiązuje do uchylenia decyzji i wypłaty od 1 paździrnika 2011 r. . Trzeba złożyć jedno z tych pism , lub oba , w zależności od tego , co będzie "nawijał "ZUS. Pozdrowienia dla Xenefonta
Xenefont o/Olsztyn 2 lipca 2013 18:20
Pięknie dziękuję za wsparcie duchowe.Pozdrawiam Anonima
Wiga 2 lipca 2013 22:48
Witaj Xenefoncie .Nie ma emerytów wykluczonych a szanse zawsze są. Trzeba ze spokojem podejść do wywodów ZUS a dalej pójdzie gładko.Jeżeli będziesz w potrzebie to wsparcie zawsze się znajdzie.Mazury to piękna kraina i ludzie z niej też życzliwi.Pozdrawiam Wiga -też wywodząca się z Mazur a bliżej z Mrągowa.
Xenefont o/Olsztyn 3 lipca 2013 09:11
Wigo...stokrotne dzięki i cieszę się,że mam tak wspaniałą sąsiadkę.W Mrągowie rozpoczynałem swoją bogatą drogę zawodową,aktualnie na emeryturze - pomiędzy Rynem a Suwałkami.Tradycyjnie mam ochotę jeszcze na lipcowy "Piknik Country" Mrągowo.Miejmy nadzieję,że do tego czasu problem z zawieszonymi emeryturami będzie dla nas korzystnie rozwiązany i nie będziemy musieli stawać przed "niestronniczym" obliczem obrońców praw emerytów. Pozdrawiam
Ula05 3 lipca 2013 10:56
Xenofoncie,
Dlaczego wątpisz? Wśród swoich nigdy nie zginiesz. Pamiętaj tylko, że o własnych potrzebach należy mówić i to czasami bardzo głośno nie po to żeby innych zakrzyczeć ale po to by przedstawić własne racje.
Na pewno nie będzie tak, że wśród prawdziwych przyjaciół psy zajączka zjadły. Nie pozwolimy Cię zagryźć.
Xenefont o/Olsztyn 3 lipca 2013 19:46
Uleńko,wiem! Z Wami,Dziewczyny,to nawet skazaniec miałby pewność na odpuszczenie...Jeszcze nie wygraliśmy na tyle,by po emerycku "zaszaleć". Ale już jestem gotów,by móc być jeszcze bliżej.Kontakt poprzez Adminkę.Pozdrawiam koleżanki i kolegów,z Marianem na czele,oczywiście...
Anonimowy 2 lipca 2013 17:37
W dzisiejszej "Gazecie Wyborczej", w artykule Kostrzewskiego i Miączyńskiego "ZUS się pomylił? Odwołaj się lub idź do sądu" jest spory fragment na temat sytuacji "zawieszonych". Jest też podany adres internetowy blogu jako źródła informacji dla emerytów o tym, jak należy postępować.
Ula05 2 lipca 2013 19:34
Głupstw nie pleciesz i wszystko jest jasne i tak jak już zauważyła Anna nie mogło być wznowienia wypłaty świadczenia w 2009r. Rozumiem, że o wypłatę świadczeń wystąpiłaś wnioskiem skierowanym do ZUS. Jeżeli tak to zobacz jak sprecyzowałaś swój wniosek.
Ja składałam wniosek o wypłatę emerytury na podstawie art. 45 ustawy w zw. z art. 37 ustawy o emeryturach kapitałowych - zgodnie z instrukcją pani z ZUS. Tak napisałam chociaż w mojej decyzji nie ma żadnej wzmianki o art. 103 ust.2a. o której mowa w art. 45. Wtedy wierzyłam w dobre intencje organu.
W wydanej decyzji ZUS ustalił, że przelicza mi emeryturę a w Twojej "ponowne ustalenie wysokości i wznowienie wypłaty świadczenia".
Co za przekręty. Myślę, że było to działanie świadome a my wtedy nie zwracaliśmy na to uwagi.
Być może można wystąpić do ZUS o korektę wydanej decyzji i wnieść o wydanie nowej stosownie do złożonego wówczas wniosku.
Ula 05
Anonimowy 2 lipca 2013 19:38
Ulo05 , napisz , na czym polegały te przekręty w decyzji Twojej i Wigi , bo nie bardzo rozumiem , Anna
Ulo05 , wnioskuję z Twojego wpisu , że piszesz o decyzjach ZUS , które były odpowiedzią na wniosek ubezpieczonej o wypłatę emerytury , i że w Twoim przypadku była to decyzja o "przeliczeniu emerytury" , a w przypadku Wigi - decyzja "o ponownym ustaleniu wysokości i wznowieniu wypłaty świadczenia". Na pewno nie jest w porządku stwierdzenie " o wznowieniu wypłaty świadczenia " w przypadku Wigi , której tą decyzją po raz pierwszy wypłacono emeryturę , ale co poza tym jest nie w porządku ?Pozdrawiam , Anna
Ula05 2 lipca 2013 20:05
Jak można było napisać, że emeryturę się przelicza w sytuacji gdy świadczeniobiorca emerytury nie otrzymywał i nigdy nie wnosił o jej przeliczanie. Stwierdzeniami " przelicza się emeryturę" bądź "wznawia się wypłatę świadczenia dowodzi się że świadczeniobiorcy już tę emeryturę pobierali a więc mieli ustalone do niej prawo i zostało ono zrealizowane.
Ponieważ to jednak dokumenty w formie pisemnej mają większą moc niż argumenty przedstawiane w formie ustnej więc zaprzeczyć temu można tylko i wyłącznie przez przedstawienie składanego wniosku na podstawie którego taka decyzja została wydana.
Anonimowy 2 lipca 2013 20:25
Ulo05 , trzeba pamiętać , że do końca 2011 r. obowiązywała w ZUS praktyka , że ZUS , niezależnie od tego , jak sformułowany był wniosek , dokonywał wszelkich czynności , które wynikały ze złożonego wniosku i złożonych razem z nim dokumentów. Tak więc , jeżeli Wiga składała pierwszy wniosek w ZUS w 2008 r. , a wniosek o wypłatę emerytury złożyła po 28 lutym 2009 r. , to ZUS był zobowiązany do przeliczenia ustalonej w 2008 r kwoty emerytury z kwotą bazową obowiązującą od 1 marca 2009 r., chociażby Wiga nie napisała o tym w swoim wniosku.Tak więc ZUS jedną decyzją mógł , a nawet był zobowiązany , zdecydować o wypłacie i przeliczeniu emerytury . A jak , Twoim zdaniem , powinna się nazywać decyzja dla Wigi o wypłacie emerytury? A jak powinna się nazywać Twoja - czy tak samo , jak Wigi ? Pozdrawiam , Anna
Dodam jeszcze , że , oczywiście , ZUS nie wypłacił Widze przed 2009 r. ani jednej emerytury , ale w 2008 r. obliczył (ustalił ) w formie decyzji, ile ta emerytura by wyniosła , gdyby Wiga zdecydowała się wtedy przejść na emeryturę.A kiedy Wiga w 2009 r. napisała wniosek o wypłatę emerytury , ZUS już nie liczył jej emerytury od samego początku , tylko wysokość emerytury , ustaloną na 2008 r. , przeliczył według kwoty bazowej , obowiązującej od 1 marca 2009 r. Jeżeli pisze źle - krytykuj.Pozdrawiam , Anna
Ula05 2 lipca 2013 20:49
Wszystko co piszesz jest jasne i prawdziwe.
Ale jeżeli świadczeniobiorca wnosi o wypłatę emerytury to ZUS nie może stwierdzić, że emeryturę przelicza tym bardziej, że w rzeczywistości jej nie przeliczał ponieważ w moim przypadku zdecydowanie taka ewentualność nie zaistniała.
Ależ Anno ja nie zamierzam nikogo krytykować. Każdy ma poglądy własne i zawsze je akceptuję chociaż nie zawsze się z nimi zgadzam.
Nie zgadzam się jednak za stwierdzeniem, że można wznowić wypłatę emerytury nigdy nie pobranej.
Anonimowy 2 lipca 2013 21:12
Z tym , że nie można wznowić wypłaty emerytury nigdy nie pobranej zgodziłyśmy się już wcześniej. Jeżeli rzeczywiście ZUS nie przeliczył Ci emerytury , to nazwanie decyzji " o przeliczeniu emerytury " jest dla mnie niezrozumiałe.Jeżeli chodzi o moja prośbę o krytykę ( w sensie : krytyczne spojrzenie ), to dlatego , że nie chodzi mi o wymianę poglądów , a o wspólne dochodzenie do faktów i przepisów - tylko krytyczna wymiana myśli może nam dać szersze i pewniejsze spojrzenie na naszą sytuację , oraz lepszą znajomość przepisów. Dlatego wręcz proszę o " zbijanie " moich twierdzeń , jeżeli tylko coś Ci się nie zgadza. Pozdrawiam Anna
Wiga 2 lipca 2013 22:08
Do Uli 05 .W 2008r w tytule: decyzja o przyznaniu emerytury -od osiągnięcia wieku emerytalnego, w decyzji ustalono mi również wysokość i jednocześnie taki zwrot: wypłata emerytury podlega zawieszeniu gdyż Pani kontynuuje itd.... W 2009r złożyłam wniosek o takiej treści.Zwracam się z uprzejmą prośbą o odwieszenie i ponowne ustalenie wysokości emerytury w przeliczeniu o nową kwotę bazową. Informuję, że od momentu ustalenia prawa do emerytury nie pobierałam świadczenia.Oczywiście do tego załączniki Rp-7,Rw-73 i zaświadczenie zakładu pracy. W odpowiedzi ZUS w tytule: decyzja o przyznaniu emerytury.podstawa prawna cała ustawa emerytalna, 2. od miesiąca w którym złożono wniosek ponownie ustala wysokość oraz wznawia wypłatę świadczenia. Zgadzam się z Tobą i z Anną ,że na pewno nie było to wznowienie wypłaty . Jednocześnie zastanawiające jest , że w jednej i drugiej decyzji jest taki sam zwrot"Decyzja o przyznaniu emerytury" Pozdrawiam Wiga
Ula05 2 lipca 2013 23:19
A nie wykonywałaś przypadkiem pracy określonej jako praca w szczególnym charakterze i nie było to podstawą Twojego wniosku w 2008r.? Zastanawiam się dlaczego dwa razy masz decyzję o przyznaniu emerytury.
Mając na uwadze fakt, że emerytura jest w myśl art. 3 pkt. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS rodzajem świadczenia to może już w 2008r.miałaś prawo do pobierania tych świadczeń bez konieczności rozwiązania stosunku pracy. Była to emerytura przy obniżonym wieku emerytalnym.
To, że ZUS przywoływał całą decyzję jako podstawę prawną to oczywiście jest nieprawidłowe ale w takim układzie daje to nam teraz większa swobodę przywoływania przepisów.
Ulo05, nie znam takiego rodzaju emerytury przy obniżonym wieku emerytalnym , który przed 8 stycznia 2009 r. dawałby prawo do pobierania emerytury bez rozwiązania stosunku pracy. Wiga zresztą pisze , że w 2008 r. dostała decyzję , w której ZUS pisze o zawieszeniu emerytury do czasu rozwiązania stosunku pracy. Rzeczywiście , niezrozumiałe jest dla mnie to , że Wiga dostała 2 decyzje "o przyznaniu emerytury " Chyba , że w 2008 r. chodziło o inny rodzaj " wcześniejszej emerytury ", a w 2009 r. - o inny. Nietrudno to sprawdzic , gdyz każdy rodzaj emerytury ma swój symbol literowy , który jest początkiem znaku (numeru ) emerytury. Jeżeli , w wypadku Wigi , chodzi o 2 różne rodzaje "wcześniejszych " emerytur , to na decyzji z 2008 r. symbol literowy emerytury musi byc inniy , niż na decyzji z 2009 r. Wtedy wydanie 2 decyzji " o przyznaniu emerytury " byłoby prawidłowe. Jeżeli na obu decyzjach widnieje przed numerem ten sam symbol literowy , to chodzi o ten sam rodzaj emerytury "wcześniejszej ". Chyba , że Wiga w 2008 r. miała 59 lat i w 2009 r. , po skończeniu 60 lat ZUS przyznał jej emeryture "powszechną". Wtedy też wydanie 2 decyzji " o przyznaniu emerytury " byłoby prawidłowe. "wcześniejszej "
Anonimowy 3 lipca 2013 00:02
Do wpisu powyżej : zapomniałam podpisać :Anna
Wiga 3 lipca 2013 09:32
Ulu i Aniu.Nigdy nie pracowałam w szczególnych warunkach w 2008r skończyłam 55lat/r.53/ i wg wówczas obowiązujących przepisów mogłam skorzystać z przejścia na wcześniejszą emeryturę./staż skł.30lat/. Jak pisałam zwróciłam si do ZUS o potwierdzenie spełnianych warunków. Nie miałam wówczas zamiaru odchodzić z pracy. Obydwie decyzje mają ten sam znak. Tylko co ZUS miał na myśli tytułując tak samo obydwie decyzje.Pierwsza dot.ustalenia warunków nabytego z mocy prawa, prawa do emerytury a druga dotyczyła realizacji zawieszonej z mocy prawa emerytury./art.45 / , a obydwie informują o przyznaniu emerytury.Zastanawiam się czy nie wykorzystać tego w SA. Pozdrawiam Wiga
Ula05 3 lipca 2013 10:06
Emeryturę za pracę w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze przy obniżonym wieku emerytalnym mogły nabyć osoby przy wykorzystaniu art. 46 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Punkt 3 tego artykułu na mocy którego przyszły świadczeniobiorca był zobowiązany do rozwiązania stosunku pracy został uchylony w 2007r. ( w tej chwili nie pamiętam dokładnie w którym miesiącu zostały te zmiany wprowadzone). Obniżony wiek emerytalny regulowało Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r.
Już wiadomo, że Wiga nie korzystała z tych uprawnień.
Ula05 3 lipca 2013 10:15
Myślę, że ja będąc na Twoim miejscu podniosłabym to w apelacji ale na rozprawie.
Najpierw złożyłabym wniosek o zapisanie do protokołu wszystkiego co mam do odczytania.
Występując bez pełnomocnika masz prawo to zrobić i odczytać to co jest w Twojej sprawie najważniejsze.
Ponieważ zwykle rozprawy nie są nagrywane to treść protokołu czasami jest niezgodna z tym co odbyło się na rozprawie. Jeżeli zgłosisz wniosek o wpisanie do protokołu swojej treści a następnie dołączysz treść do akt musi to być zaprotokołowane.
Nie może być dwóch dokumentów o tym samych danych(numer decyzji) dotyczących tej samej treści (przyznanie emerytury)wydanych w różnych terminach. W tej sytuacji masz prawo wyboru korzystniejszej dla siebie bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji - taka jest moja opinia.
Wigo, Ulo05 , ja też spotkałam się z umieszczaniem w protokole jako moich słów czegoś , czego nie powiedziałam , nieprawdziwych danych , oraz dopisywaniem czegoś , czego nie powiedziałam. Znam przypadek zawieszonej , której rozprawa była nagrywana , która miała na kartce przygotowane to , co chce powiedzieć , a sędzina i tak nie dopuściła jej do głosu , twierdząc , że sprawa jest dla sądu jasna. Po rozprawie sędzina dodała , że zawieszona nie podlega pod wyrok TK. Jednakże zawieszona miała przygotowane (zgodnie z regułami pisania pism procesowych ) pismo procesowe z wymienionymi i spiętymi z pismem załącznikami. Były to kserokopie : 1 . decyzji o przyznaniu emerytury z marca 2009 , 2. decyzji o wypłacie emerytury (jej nazwa była inna ) i 3. decyzji o wstrzymaniu wypłaty emerytury.Po wezwaniu przez sąd po naradzie , sąd zmienił zdanie i stwierdził , że wyrok będzie za 2 tygodnie. Po 2 tygodniach - wygrana. Radzę zrobić podobnie , umieścić ksero decyzji "o przyz" z 2009 r. , i dokumenty wręczyć na rozprawie. Ten sam zestaw dokumentów złożyłabym w 2 egzemplarzach (trzeci dla siebie z potwierdzeniem )w biurze podawczym przed rozprawą . Bo jeżeli protokolant zapomni zaprotokołować złożenie pisma na rozprawie , pismo może zaginąć.Rózne są sposoby na nagrywnie rozpraw. Moja znajoma na nagraniu ma np. intensywne odchrząkiwanie w różnych miejscach nagrania.Pozdrawiam , Anna
Anonimowy 3 lipca 2013 11:24
Do powyższego dodam , że , żeby się sąd nie "obraził" , w razie czego , z powodu tego , że to samo pismo wręcza się na rozprawie i tuż przed nią , trzeba , w razie zapytań , powiedzieć , że się myślało , że tak musi być w/g przepisów.
Wiga 3 lipca 2013 11:45
Dzięki , i tak zrobię.Nurtuje mnie jeszcze jedno.Ciekawe jaki zapis w decyzji mają osoby, które warunki do nabycia prawa do emerytury spełniły wg ustawy przed 2009r np. w 2007, 2008r ale wniosek składały w 2009. Czy w pkt 1 decyzji jest zapis "przyznaje emeryturę od osiągnięcia wieku emerytalnego np: od 24 kwietnia 2008r." czy też od 2009r. Może ktoś się na ten temat odezwie z tych" po". Pozdrawiam Wiga
Ula05 3 lipca 2013 11:59
Ale przecież dokumenty wystawia się na podstawie przepisów obowiązujących w dniu ich wystawienia.
Wiga 3 lipca 2013 12:05
Gdyby tak było jak pytam to oznaczałoby to, że wszyscy składający po raz pierwszy wnioski w 2009r prawo nabyli z mocy ustawy przed 2009r jak my a tylko realizacja tego prawa nastąpiła gdy nie obowiązywał art.103ust.2a.Uchylenie tego art. dot. również nas bo też mogliśmy składać wnioski o wypłatę emerytury w 2009r. ponieważ ustalenie prawa do wcześniejszej emerytury nie wymagało rozwiązania stosunku pracy , bo to wola ubezpieczonego czy chciał przejść wówczas na wcześniejszą emeryturę cz też dalej pracować. Co za tym się kryje.Wyrok TK dotyczy nas wszystkich bez wyjątku tak jak zapisano w sentencji wyroku. Wiga
Anonimowy 3 lipca 2013 12:10
Myślę , że należy sprawdzić datę wystawienia umieszczona na legitymacji emeryta.Pozdrawiam , Anna
Wiga 3 lipca 2013 12:16
Zgadzam się z tobą ale ja mam na myśli datę od której spełniliśmy warunki nabytego ex lege prawa do emerytury. Ja złożyłam miesiąc później po dacie urodzenia i w decyzji mam zaznaczone, że prawo do emerytury przyznano mi od osiągnięcia wieku emerytalnego tzn. od daty urodzin a nie od daty złożenia wniosku. Jeżeli ktoś tak jak ja ukończył 55 lat w 2008r a wniosek złożył po raz pierwszy w 2009r. to powinien mieć min w decyzji zapis , że emeryturę przyznano mu od dnia osiągnięcia wieku emerytalnego np. 5 maja 2008r a wypłata następuje od dnia złożenia wniosku i spełnienia warunku do pobierania świadczenia od 2009r. To mnie interesuje .Pozdrawiam wiga
IRENA 3 lipca 2013 13:36
Wigo w mojej "decyzji pierwszorazowej" /jest tak oznaczona/ z kwietnia 2009 roku
Ustawa z 17.12.1998 r o emeryturach i rentach z funduszu ubezpieczeń społecznych (DZ.U z 2004r nr 39 poz 353 ze am) ZUS po rozpoznaniu wniosku z dnia 30.03.2009 przyznaje emeryturę.Przy ustalaniu wysokości świadczenia przyjęto najkorzystniejszy wariant.( koniec kropka uzasadnienia)
Miałam możliwość złożenia wniosku już w 2005r,ale wystąpiłam dopiero w marcu 2009r. W mojej pierwszej decyzji jest tak:
Tytuł: Decyzja o przyznaniu emerytury
Podstawa prawna; Ustawa z dnia.....
1)Zakł. Ubezp.....po rozpatrzeniu Pani wniosku z dnia 09.03.2009r PRZYZNAJE od dnia 01.03.2009r tj.od miesiąca(....)EMERYTURĘ.
Jot z Pomorza 3 lipca 2013 13:53
Wigo, moja DECYZJA PIERWSZA (czerwony napis nad znakiem sprawy; może czerwona pieczątka) z marca 2009 r. w punkcie 1 zawiera taki zapis (dosłownie, łącznie z usterkami interpunkcyjnymi):
"przyznaje
OD 01.03.2009 ,TJ.OD MIESIĄCA, W KTÓRYM ZGŁOSZONO WNIOSEK
EMERYTURĘ"
Podstawa prawna jak u Ireny.
Zwracałam kiedyś uwagę na to, że ZUS nie ma w zwyczaju podawać jako podstawy prawnej jakiegoś przepisu, tylko zadowala się podawaniem ustawy.
Wiga 3 lipca 2013 14:59
Z tego wynika że moja I decyzja różni się od Waszych. Ja mam w 2008r przyznane prawo do emerytury od osiągnięcia wieku emerytalnego i jednocześnie zawieszone. W II decyzji z 2009r.przyznane prawo do emerytury, ustalona wysokość i wypłata. Według wszelkich prawideł jakby się nie czytało orzecznictwa SN w decyzjach powinniście mieć zapis o przyznaniu emerytury od osiągnięcia wieku emerytalnego bo spełniliście ustawowe przesłanki/wiek, staż/ oraz zapis o podjęciu wypłaty od dnia złożonego wniosku. /art.129 ustawy em./Dochodzę do wniosku, że ZUS nie przywiązuje wagi do przestrzegania przepisów dot.wydawania decyzji oraz ich treści a to świadczy o braku znajomości stosowanych przepisów.Pozdrawiam Wiga
W lipcu osiągnęłam powszechny wiek emerytalny tj 60 lat i 2 miesiące.
Nadal pracuję .Pobieram wcześniejszą/częściową/ emeryturę .
Czy o wypłatę świadczenia w pełnej wysokości muszę wystąpić z wnioskiem do ZUS-u,. czy ZUS naliczy mi sam?
/Jestem emerytką z 1953 r Dotychczas pobieram wcześniejszą emeryturę na starych zasadach i na takich chcę pozostać. Przeliczenie jej wg nowych zasad jest niekorzystne. Stąd
nie wiem jak postąpić?
Janino, składaj wniosek.ZUS Ci sam nie przeliczy.Rób to tak szybko jak tylko się da ,z tego co piszesz to pełna emerytura należy Ci się już w lipcu.Od lipca będziesz miała wypłacaną emeryturę w całości.Ja tak zrobiłam w kwietniu i już biorę całą emeryturę i nadal pracuję. Też jestem z 1953.r.
Jaki wniosek, jakie przeliczenie ?
W ZUS mają gotowy druk oświadczenia o nie pomniejszaniu świadczenia w zw. z przekroczeniem przychodu.To wystarczy.
Anonimowy 2 lipca 2013 22:53
Bardzo dziękuję za informację.Czasami tak niewiele ,a jak wiele znaczy.
Anonimowy 3 lipca 2013 00:13
w czerwcu też skończyłam 60 + 2 m-ce.ZUS sam przysłał mi na początku czerwca decyzję o wypł.pełnej wcześniejszej bez pomniejszania o kwotę max zmniejszenia i taką pełną dostałam na konto. Też jestem 53 i zostaję na wcześniejszej.ZUS wcześniej infor. mnie ,że nie muszę składać w tej sprawie podania.
Anonimowy 3 lipca 2013 04:48
Drogie Panie,ja podpowiedziałam Janinie jak ja załatwiłam sprawę swojej emerytury po ukończeniu 60 lat.Być może w przypadkach Pań nie trzeba było składać wniosków -oświadczeń itp.bo ZUS sam to zrobił.W moim nie zrobił więc zrobiłam tak jak napisałam.Uważam,że każdy sposób jest dobry aby był skuteczny a o taką radę Janina prosiła.
Powodzenia Janino
Anonimowy 3 lipca 2013 08:44
czy po osiągnięciu wieku emerytalnego, pobierając zmniejszoną emeryturę, nie należy nic przedkładać w ZUS żeby nie stracić, czy to oznacza,że z chwilą osiągnięcia wieku emerytalnego ZUS sam będzie wypłacał całą emeryturę,bez składania świadectwa pracy o przejściu na emeryturę.Irena
Anonimowy 3 lipca 2013 09:41
Ireno, jeżeli jesteś na wcześniejszej należy postąpić jak w w/w. dyskusji wynika z niej,że są przypadki,że trzeba się o to upomnieć a są przypadki,że nie. Zadzwoń do ZUS i się dowiedz,Żeby pobierać pełną emeryturę bez "zmniejszenia" nie trzeba dostarczać świadectwa pracy musisz mieć skończone 60 lat.Oczywiście dotyczy to "zawieszonych".
Proszę poradżcie .
Proszę pomóżcie .Wniosek o emeryturę złożyłam 8.IX 2008
/62lata/nie rozwiązałam stosunku pracy i do dziś pracuję.Zaczęłam pobierać emer.od marca 2009 do końca września 2011 potem mi zawieszono i od 22XI2012 znów pobieram .W SO wygrałam napewno ZUS się odwoła to czy mam składać do sądu apelacyjnego odwołanie.
nAPISAC DO so W CIĄGU 7 DNI WNIOSEK O WYDANIE ODPISU WYROKU Z UZASADNIENIEM I to wszystko. Jezeli ZUS złozy apelacje , to sąd musi o tym zawiadomic . Wtedy trzeba będzie działać.
Renia renata 2 lipca 2013 20:49
Do anonimowego z 20:01. Jeśli można prosić o dane: jaki SO, nr.sygn.akt ewentualnie czym sąd uzasadnił wyrok. Jest nas część z 2008 roku(ja również z września) i SO oddalił moje odwołanie.
HiFi - "sprzed"
Na moje odwołanie z 24.06.2013 do SO w Warszawie - ZUS wystąpił o oddalenie odwołania z tytułu, iż wyrok TK nie działa "wstecz". Wykorzystując wiedzę z bloga odniosłam się do pisma ZUS-u. Nie mam jeszcze ustalonego terminu sprawy.
Ula05 2 lipca 2013 20:35
W jednym z powyższych wpisów podałam art. 193 Konstytucji RP z którego wynika jednoznacznie, że wyroki TK działają wstecz.
Art. 193 Każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem.
Czyli sąd zadaje pytanie TK czy przepis, z którym ma do czynienia w sprawie jest zgodny z Konstytucją i czeka na werdykt. Po wydaniu werdyktu ma on zastosowanie do przepisu występującego w przeszłości.
Ponadto ostatnio wpadł mi w ręce wyrok TK dotyczący kwestii dnia wolnego za święto wypadające w niedzielę.
Otóż z dniem 1 STYCZNIA 2011r. został wprowadzony do Kodeksu Pracy przepis niekorzystny dla pracowników. Zareagował na to zw. "Solidarność", który wystąpił do TK z wnioskiem o zbadanie czy art. 130 par. 21 jest zgodny z Konstytucją. 2 PAŹDZIERNIKA 2011r. Trybunał uznał , że kwestionowany przepis narusza zasadę równości oraz prawa pracownika do określonych w ustawie dni wolnych od pracy i uznał go za niezgodny z ustawą zasadniczą. Na skutek takiego rozstrzygnięcia cytowany artykuł utracił moc obowiązującą 8 PAŹDZIERNIKA 2012r. tj. od dnia jego publikacji w dzienniku ustaw . ZMIANY, KTÓRE NASTĄPIŁY PO WYROKU PPRZYWRACAJĄ STAN PRAWNY, KTÓRY OBOWIĄZYWAŁ PRZED 1 STYCZNIA 2011R.
Dlaczego inne wyroki TK przywracają stan prawny sprzed jego wydania a w naszym przypadku ten wyrok jest jakiś nietypowy i wstecz nie działa?
Renia renata 2 lipca 2013 20:58
Ja mam prośbę -gorącą_ bo mam mało czasu.Piszę apelację i doczytałam się "co sąd zważył" m.in.podaje mylną datę decyzji o wypłacie świadczenia z 2009 roku oraz powołuje się na numer decyzji( znak emerytury -nie mój!.Tak samo przy wstrzymaniu świadczenia 01 października 2011 r.inna data decyzji i inny numer świadczenia! czy to można ująć w apelacji ,jeśli tak, to czy jest to naruszenia prawa mat. czy procesowego,czy tylko błąd pisarski i nie ruszać tego. Aż mnie korci-bo widać,że przepisują wyroki!
Renatko! Koleżanka miało podobną do Twojej sprawę. W jej uzasadnieniu wyroku nie wszystkie dane były jej. Poszła do sekretariatu sądu i tam wyjaśniła wszystko i prostowała. Pozdrawiam Basia z Bielska-Białej
Anonimowy 3 lipca 2013 00:07
O ile dobrze pamiętam , o sprostowanie błędów można się zwrócić do 2 tygodni od otrzymania wyroku z uzasadnieniem (zgodnie z kpc ). Prostowanie trochę trwa - sąd musi odbyć posiedzenie? Pozdrawiam
Anonimowy 3 lipca 2013 08:42
składałać apelację i wtedy odnieść do dziwnych stwierdzeń w uzasadnieniu
do Renia Renata .Wygrałam w SO Rzeszów było nas chyba ze 20 osób
w ciagu trzech godzin wszyscy wygrali nie pamiętam uzasadnienia wyroku bo to było 2 tygodnie temu a ja byłam ciężko przestraszona a o wydanie odpisu wyroku nie zwracałam się.
Jestem sprzed jutro mam sprawę w SO w Płocku.Czy ktoś miał już sprawę w Płocku?Jestem pełna obaw.
Renia renata 2 lipca 2013 21:47
dziękuję Basiu! Mam nadzieję,że wtedy sąd zmieni terminy i będę mogła apelację wysłać później. Przecież nie musiałam od razu pisać! Jutro idę, niech się wstydzą ,jeśli mają go jeszcze(wstyd).
Anonimowy 2 lipca 2013 21:49
DO anonima z 19.48
Jeżeli złożysz wniosek o emeryturę powszechną teraz to Ci będa potrącać wszystkie ( świadczenia ) emerytury, które pobrałaś od 2009 r łącznie z wyrównaniem , które dostaniesz lub już dostałaś. Tak jest od stycznia 2013r. Tylko Ci którzy mogli sobie naliczyć emeryturę powszechną do końca 2012r. (Maja zawieszoną ) po rozwiazaniu stosunku pracy będą ją pobierać i nic im nie będa mogli z niej potrącać. Zostań na zawsze przy emeryturze wczesniejszej
W zakładce "poradnik emeryta 2" jest poruszana sprawa przeliczenia emerytury dla rocznika 1953.Musimy tę sprawę nagłośnić, ponieważ jako jedyny rocznik ze "starych przepisów" nie możemy z korzyścią przeliczyć emerytury w wieku powszechnym.
Anonimowy 2 lipca 2013 22:22
Jeszcze raz do anonima z 19.48
ZUS sam Ci powinien wypłacić pełną wcześniejszą emeryturę. Jeżeli tego nie zrobi to zwróć sie do nich na piśmie albo idż do ZUS i wypełnij taki wniosek. Emeryture powszechną mozesz sobie naliczyć ale nigdy jej nie pobieraj bo bardzo dużo stracisz, bo będa Ci pobierać juz wypłacone. Może kiedyś zmienia się te durnowate przepisy.
Anonimowy 2 lipca 2013 22:35
Dobry wieczor.Czy moze ktos z bloogowiczow mnie ukierunkowac i wskazac gdzie znajde sciage do napisania wniosku do sadu.dzis ZUS przyslal mi odmowe wyplaty zaleglej emertury.w zwiazku z tym ze w tym kraju nigdy nie wiadomo co moze nas spotkac postanowilam odwolac sie.jestem z tych kolokwialnie zwanych po.dziekuje bardzo Sylwia
proszę rozkliknąć m-c maj 2013 i wejść w Materiały Pani Danieli - wybrać obcję swoją.
Anonimowy 3 lipca 2013 23:22
Dziekuję Pani Alicjo
W SA wygrałam zaległą emeryturę od 01.10.2011. Czy mam napisać pismo do ZUS z prośbą o wypłatę zaległej emerytury. Proszę o radę.
Anonimowy 3 lipca 2013 08:47
Nas satysfakcjonuje tylko odzyskanie utraconych pieniędzy wraz z odsetkami. Żadne "ochłapy odszkodowawcze" nie wchodzą w rachubę.Gdyby naprawienie zaistniałej sytuacji miało miejsce zaraz po wyroku TK, myślę, że emeryci byli by skłonni podarować odsetki. Teraz jednak po tylu walkach w udowadnianiu, że ZUS nie ma racji, skazali się na ponoszenie konsekwencji swojej nieudolności i złych decyzji. Chcieli nas przechytrzyć i liczyli na naszą nieudolność. W tym miejscu jeszcze raz podziękowania Tym wnikliwym Specjalistom, którzy pomogli w edukacji mniej zorientowanym w prawie. DZIĘKUJĘ BARDZO!!
Anonimowy 3 lipca 2013 09:40
w SO wygrałam jestem /"sprzed"nie pisałam o wydanie wyroku ale wiem że ZUS się odwołuje czy teraz mi wydadzą bo minęło 2 tygodnie i czy muszę się na ten wyrok powoływać przy pisaniu pozwu do sądu apelacyjnego Maria
Anonimowy 3 lipca 2013 10:04
O jakim pozwie piszesz, przecież wygrałaś przed SO, to co chcesz apelować, to ZUS (jako przegrany) może składać apelację.
Anonimowy 3 lipca 2013 10:51
Mario , jeżeli ZUS napisze apelacje , to z sadu dostaniesz to pismo ZUS. Za pomocą tego pisma i wyroku z uzasadnieniem powinnaś napisać odpowiedx na apelacje ZUS.
Anonimowy 3 lipca 2013 09:54
Bardzo dziękuję anonimowemu z 9.50 Maria
Mario, a jaki SO orzeka pozytywnie tym "sprzed"? Lucyna
Wiga 3 lipca 2013 13:00
Moi drodzy! W uzasadnieniu wyroku SN podkreślił, iż "obowiązek rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą – jako warunek realizacji nabytego prawa do emerytury – nie będzie miał zastosowania do osób, które nabyły to prawo w okresie od 8 stycznia 2009 r.
orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego." .
„Prawo do emerytury powstaje z mocy prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2001 r., II UKN 136/00, OSNAPiUS 2002 nr 18, poz. 441). Z reguły datą nabycia tego prawa jest dzień osiągnięcia wieku przewidzianego w ustawie”.
Zgodnie z tym twierdzeniem ubezpieczona wymieniona w wyroku z blogu powinna osiągnąć wiek emerytalny w 2009r. i wtedy warunek rozwiązania umowy o pracę nie miałby do niej zastosowania. Jeżeli wiek emerytalny osiągnęła w 2008r. to podlegała pod warunek rozwiązania umowy o pracę aby pobierać świadczenie tak jak my. Złożyła tylko później wniosek gdy ten warunek został usunięty na drodze do pobierania świadczenia /wypłaty/. Wg orzecznictwa SN nabycie prawa do emerytury i jego realizacja to dwie różne instytucje . Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 marca 2011r. (II UK 299/10, LEX 817535), w uzasadnieniu stwierdził, „iż treść art. 103 ust. 2a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wskazywała z jednej strony, iż kontynuowanie zatrudnienia u dotychczasowego pracodawcy nie miało wpływu na nabycie prawa do emerytury, gdyż prawo to powstaje z mocy ustawy po spełnieniu warunków określonych w przepisach, z drugiej jednak strony przesądzała o uznaniu, że realizacja tego prawa (polegająca na wypłacie świadczenia) ulegała zawieszeniu w razie kontynuowania zatrudnienia po nabyciu prawa do emerytury, niezależnie od wysokości uzyskiwanego przychodu ze stosunku pracy.” Do czego to prowadzi jak zwykle do tego ,że TK nie podzielił emerytów. Zakreśla okres w którym nie obowiązywało ryzyko emerytalne /rozwiązanie stosunku pracy aby zrealizować swoje nabyte z mocy prawo do emerytury. Nam też to usunął art.45/ Znowu mieszam Wiga.
Wiga 3 lipca 2013 14:16
Jeszcze..Na nabycie naszego prawa do emerytury nikt nie miał wpływu. Powstało ono z mocy ustawy .jeżeli ubezpieczony spełnia warunki do uzyskania takiego prawa.Tylko prawo do pobierania świadczenia /wypłaty nieodłącznie związanego z nabytym prawem do emerytury/ było obwarowane ryzykiem emerytalnym, które obowiązywało od 2000r do 2009r, od 2009r do 2010 uchylone a następnie znowu jest w obrocie od 2011r.Zważywszy na mój wpis z godz.13:00 ktoś tu myli pojęcia dot. nabycia prawa do emerytury, które następuje z mocy ustawy a nie na niosek.Ubezpieczona składając wniosek w 2009r wniosła o ustalenie nabytego prawa/faktyczne ustalenia dot. nabytego ex lege prawa do emerytury , odpowiedni staż i wiek/i wypłatę świadczenia i nie musiała składać zaświadczenia, że pracuje /zniesiono w tym okresie ryzyko emerytalne/My natomiast mając już potwierdzone nabyte prawo do emerytury ale zawieszone , na podstawie art.103ust.2a ,składając wniosek o wypłatę zawieszonego prawa do pobierania świadczenia również skorzystaliśmy z usunięcia ryzyka emerytalnego bo tak sobie zażyczył ustawodawca w art.45 . Niech mnie ktoś przekona, że było inaczej.Wiga
Anonimowy 3 lipca 2013 15:18
Odnośnie twierdzenia:
„Jeżeli ktoś tak jak ja ukończył 55 lat w 2008r a wniosek złożył po raz pierwszy w 2009r. to powinien mieć min w decyzji zapis, że emeryturę przyznano mu od dnia osiągnięcia wieku emerytalnego”
W pierwszej decyzji nie wskazywano innej daty, niż termin złożenia wniosku. W treści było dokładnie tak, jak podano we wpisie:
Anonimowy 3 lipca 2013 13:40 Miałam możliwość złożenia wniosku już w 2005r,ale wystąpiłam dopiero w marcu 2009r. W mojej pierwszej decyzji jest tak:
Tytuł: Decyzja o przyznaniu emerytury.
Anonimowy 3 lipca 2013 22:45
Wigo , opisałam Ci powyżej , chcąc pomóc , w jaki sposób wygrała apelację moja znajoma.Pamiętaj jednak , że zastosowanie tego sposobu nie gwarantuje wygranej - każda sprawa jest inna , i każdy skład sędziowski ocenia po swojemu. Pozdrawiam , Anna
Anonimowy 3 lipca 2013 13:14
sprawę wygrałam w SO Rzeszów było bardzo sympatycznie wszyscy wygrali ZUS napewno się odwoła bo Pani z ZUS wnosiła o oddalenie wniosku .Maria dla Lucycy
Anonimowy 3 lipca 2013 13:39
podobno ZUS mają przestać wnosić odwołania,
Anonimowy 3 lipca 2013 13:54
Anonimowy 3 lipca 2013 14:11
Ula05 3 lipca 2013 16:24
Drodzy wiszacy,
Skoro mieszanie to nasza cecha to ja rowniez tu zamieszam.
Otoz zgodnie z art. 103 ust.2a (Dz. U. z 2004r.Nr 39, poz.353) o tresci:
Art.103.2a. Prawo do emerytury ulega zawieszeniu bez wzgledu na WYSOKOSC PRZYCHODU UZYSKIWANEGO PRZEZ EMERYTA Z TYTULU ZATRUDNIENIA
KONTYNUOWANEGO BEZ UPRZEDNIEGO ROZWIAZANIA STOSUNKU PRACY Z PRACODAWCA, na rzecz ktorego wykonywal je bezposrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury ustalonego w decyzji organu rentowego.
Sens ma tylko zaznaczona czesc zdania.
Zawieszenie prawa do emerytury ma scisly zwiazek pomiedzy wynagrodzeniem i swiadczeniem emerytalnym.
Zawieszenie naszego prawa do emerytury nie bylo uwarunkowane obowiazkiem rozwiazania stosunku pracy ale mialo zwiazek z wysokoscia przychodu jaki otrzymalibysmy ze stosunku pracy z naszym pracodawca z ktorym tego stosunku nie rozwiazalismy.
Nie jest to wiec tak jak zyczylby sobie ZUS wpisujac nam w decyzjach swoje pobozne zyczenia. Pewnie tez dlatego nie przywolywal zadnego przepisu prawnego i nie dopisywal tego we wskazanej podstawie prawnej.
Przed 2009r. nie istnial zaden obowiazek rozwiazania stosunku pracy. Nie ma w tej kwestii zapisu w ustawie.
Dopiero wowczas gdy chcielibysmy pobierac swiadczenia mielismy do spelnienia ten warunek.
Spelnianie tego warunku zalezalo wiec tylko i wylacznie od nas i my z tego przywileju, tak samo jak wszscy inni, skorzystalismy w przedziale czasowym 8 stycznia 2009r. - do dnia pozbawienia nas tego prawa.
Ula05 3 lipca 2013 17:44
Nie w celu usatysfakcjonowania anonima z 17:04;
W ostatnim akapicie oczywiscie powinno byc:
Do dnia 8 stycznia 2009r.bez rozwiazania stosunku pracy nie moglismy otrzymywac swiadczenia naatomiast od dnia 8 stycznia bez rozwiazania stosunku swiadczenie otrzymywalismy i z tego prawa, tak jak wszyscy, skorzystalismy.
Anonimie, prosze sie nie martwic o poziom mojego intelektu.
Anonimowy 3 lipca 2013 17:55
Ulo05 , oczywiście masz rację - przed 8 stycznia 2009 r. nie było żadnego obowiązku rozwiązania stosunku pracy. Najlepszy dowód to fakt , że żaden zawieszony tego nie zrobił. Oczywiste jest także , że to , czy ktoś rozwiązał stosunek pracy , czy nie - zależało tylko od niego. Jeżeli komuś nie podobało się to , że aby pobierać emeryturę , musiałby się zwolnić z pracy - po prostu się nie zwalniał. Jeżeli komuś nie odpowiadały takie warunki przechodzenia na emeryturę , jakie obowiązywały do 8 stycznia 2009 r. - po prostu nie przechodził na emeryturę. Nikogo , według obowiązujących od 1999 r. przepisów , nie można zmusić do przejścia na emeryturę , nawet , jeżeli wiek i staż mu na to pozwalają . Jeżeli nie chce - nie przechodzi. Może przejść na emeryturę w dowolnym momencie od momentu spełnienia warunków wieku i stażu , wtedy , kiedy chce - czy to będzie rok 2 , 5, 9 , 10, 15, czy 20 lat po spełnieniu warunków wieku i stażu.Tak , że , oczywiście , nie było obowiązku rozwiązywania stosunku pracy. Pozdrawiam , Anna
Daniela 3 lipca 2013 18:31
Jednym z warunków otrzymania prawa do emerytury było do 7 stycznia 2009 r. rozwiązanie stosunku pracy, od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. tego obowiązku nie było. Anno, ale mimo spełnionych warunków z racji wieku i stażu pracy, przy akceptacji Zakładu Medycyny Pracy - potwierdzającego odpowiedni stan zdrowia, nie trzeba się było zwalniać z pracy, ale do 7 stycznia 2009 w takiej sytuacji świadczenia się nie otrzymało.
Ula05 3 lipca 2013 19:03
Moj wywod dotyczyl innej kwestii.
Otoz ZUS wskazywal: "emerytura Pani ulegla zawieszeniu poniewaz nie rozwiazala Pani stosunku pracy".
Ale z art. 103 ust.2a ustawy o emeryturach i rentach z FUS.wynika, ze moja emerytura ulegla zawieszeniu poniewaz nie moglam miec dwoch zrodel dochodu - emerytury i wynagrodzenia od pracodawcy z ktorym nie rozwiazalam stosunku pracy - i to z tego uwarunkowania wynika zawieszenie
Natomiast od dnia 8 stycznia 2009r. mialam mozliwosc otrzymywania i emerytury i wynagrodzenia mimo, ze w dalszym ciagu pozostawalam w stosunku pracy z moim pracodawca.
Czyli to dopiero z dniem 8 stycznia 2009r.spelnilam wszystkie wymogi o ktorych jest mowa w wyroku TK z 13 listopada 2012r. poniewaz nabylam prawo do emerytury bez rozwiazywania stosunku pracy.
Daniela 3 lipca 2013 19:15
Ulo05, niedawno dyskutowaliśmy na ten temat. Konkluzja wówczas była inna, doszliśmy do wniosku, że nie można zawiesić czegoś, czego nie było. Chciałam nawet tę sprzeczność ująć w apelacji. Jednak teraz zwątpiłam. To jest trudne do zrozumienia.
Daniela 3 lipca 2013 19:20
Ulo05, to właśnie Ty, zwracając się do mnie 2 lipca napisałaś: " Danielo, Jak można zawiesić coś, czego jeszcze nie nabyłaś i nie zrealizowałaś?"
Ula05 3 lipca 2013 19:44
To jest prawda. Zawiesza się tylko prawa nabyte i zrealizowane i to wówczas dochodzi do wstrzymania wypłaty.
Jednakże po analizie art.103 ust.2a w wersji z 2004r. czyli wówczas obowiązującej, oraz przeczytaniu kilku uzasadnień wyroków w naszej sprawie wydaje mi się, że ten wywód jest bliższy do przekonania, że prawo do emerytury bez konieczności rozwiązywania stosunku pracy nabyliśmy w przedziale czasowym, 8 stycznia 2009r. - 31 grudnia 2010r.
Zgadzam się, że to nie jest spójne.
Danielo, nigdy nie było i nie będzie moim zamiarem wprowadzania kogokolwiek w błąd.
Daniela 3 lipca 2013 20:21
Ulo05, nigdy bym Ciebie nie posądzała o wprowadzanie kogokolwiek w błąd. Właśnie tak pomyślałam, że zgłębiłaś ten temat. Chociaż to jakieś nielogiczne, zawieszenie czegoś, czego nie było! Te zawiłości przepisów prawnych. Albo wznowienie wypłaty świadczenia, którego nigdy wcześniej nie było! To jest wyższa szkoła jazdy!
Ulo05, po prostu to trudne do pojęcia, sama to potwierdzasz! Pamiętaj, nigdy w stosunku do Ciebie nie miałam złych intencji. Zdarzały się z mojej strony jakieś niezamierzone przejęzyczenia, za co, jak poczułaś się źle, to przepraszam.
Ula05 3 lipca 2013 20:53
Dobrze, ze zwracasz uwage na takie niescislosci.
Jest to logiczne rzeczywiscie, ze zawieszenie czegos czego jeszcze nie bylo jest nielogiczne. Nielogiczne jest nie tylko dla nas ale takze dla takich specjalistow prawa jak profesor Jedrasik - Jankowska.
Wejdz sobie w wyszukiwarke google a potem: emerytury- kto daje i odbiera - znajdziesz tam jej artykul na ten temat. Mysle, ze to rozjasni Ci sytuacje bardziej niz kilka zdan wpisu w ktorym chcialoby sie zamiescic wlasne przemyslenia.
Zawsze cenie sobie uwagi innych szczegolnie wtedy gdy uruchamiaja moje myslenie i dalsze drazenie tematu.
Ula05 3 lipca 2013 20:56
Oczywiscie powinno byc : Jest to prawda ze zawieszenie czegos ....
To jednak chochliki
Anonimowy 3 lipca 2013 23:59
Jeżeli weźmiemy pod uwagę sytuacje prawną do 7 stycznia 2009 r. , to należy sobie uświadomić , że z art 103 ust.2a jasno wynika , że moment nabycia prawa do emerytury był wówczas zależny od momentu rozwiązania stosunku pracy.
KONTYNUOWANEGO BEZ UPRZEDNIEGO ROZWIAZANIA STOSUNKU PRACY Z PRACODAWCA, na rzecz ktorego wykonywal je bezposrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury ustalonym w decyzji organu rentowego.
A więc , jeżeli ktoś składał wniosek o emeryturę , ZUS wydawał decyzję o przyznaniu emerytury z data przyszłą , ale pisało w tej decyzji , że należy dostarczyć świadectwo pracy z datą rozwiązania stosunku pracy o 1 dzień wcześniejszą ,niż data oznaczona jako data , od której przysługuje emerytura.Jeżeli ubezpieczony dostarczył takie świadectwo , od oznaczonej daty miał przyznaną emeryturę i ja pobierał . Od tej daty nabywał prawo do emerytury. Jeżeli natomiast takiego świadectwa pracy nie dostarczył , data jego nabycia prawa do emerytury ulegała przesunięciu w czasie - tak , jak o tym mówi art.103 ust.2a - nabycie prawa do emerytury następowało 1 dzień po dniu , w którym nastąpiło rozwiązanie stosunku pracy. Na przykład ubezpieczony rozwiązał stosunek pracy za pół roku i wtedy nabywał prawo do emerytury za pół roku i 1 dzień. Zus co prawda pisał , w momencie , kiedy po złożeniu pierwszego wniosku ubezpieczony nie dostarczył świadectwa pracy , że wypłata emerytury podlega zawieszeniu , ale nabycie prawa do emerytury nie nastąpiło. Decydujący był moment rozwiązania stosunku pracy i to od niego zależał moment nabycia prawa do emerytury. I trzeba tu odróżnić powstanie prawa do emerytury "ex lege" , które powstaje niezależnie od ZUS po spełnieniu warunków wieku i stażu , określonych w ustawie , od "nabycia prawa do emerytury " , które oznacza potwierdzenie przez ZUS w decyzji , że ubezpieczony nabył prawo do emerytury , to znaczy spełnił wszystkie wymagane warunki i ma prawo do pobierania emerytury . Oczywiście , od 8 stycznia został usunięty warunek rozwiązania stosunku pracy i w związku z tym każdy , kto postanowił odłożyć w czasie moment swojego nabycia prawa do emerytury i nie rozwiązał stosunku pracy , nabył to prawo , jeżeli tylko po 31 stycznia 2011 r. złożył wniosek . Wtedy ZUS potwierdzał decyzją moment nabycia prawa do emerytury .Anna
Anonimowy 4 lipca 2013 00:05
Pomyliłam datę , pod koniec wpisu ma być " po 31 stycznia 2009 r."Pozdrawiam, A.
Ula05 4 lipca 2013 08:34
Nie zamierzam dalej dyskutowac tej kwestii. Doskonale rozrozniam pojecia powstanie prawa do emerytury od nabycia tego prawa, ktora organ potwierdza wydana decyzja.
Jednakze uwzgledniajac interpunkcje zapisu art. 103 ust.2a jego znaczenie ma inny sens niz to wyjasniasz. To jak pisal ZUS nie znaczy ze bylo to prawidlowe.
Nie uzurpuje sobie jednakze prawa do nieomylnosci ale nie jest tto tylko moja opinia. Podzielilam ja tylko na blogu.
Wiga 4 lipca 2013 09:30
Witam Aniu! Jednak "burza mózgów" daje nam efekty Bardzo dobrze to przedstawiłaś.Prawo do emerytury powstaje niezależnie od nas o ile spełniamy ustawowe przesłanki, natomiast nabycie prawa do emerytury/ wypłaty świadczenia emerytalnego/ następuje na nasz wniosek po spełnieniu ryzyka emerytalnego.Rozróżniliśmy dwa pojęcia , które używane zamiennie wprowadzają nam zamieszanie i niezrozumienie naszych wypowiedzi.1. prawo do emerytury, które powstaje z mocy ustawy oraz 2. nabycie prawa do świadczenia , /art.100/, potocznie mówimy emerytura/które się wiąże z jego pobieraniem.NASZE nabyte ex lege PRAWO DO EMERYTURY przed 2009r ULEGŁO ZAWIESZENIU Z MOCY USTAWY/TAK W ART.103 AUST.2/ PONIEWAŻ PRZED DNIEM ZŁOŻENIA DO ZUS WNIOSKU O USTALENIE PRZESŁANEK NABYCIA NIE ROZWIĄZALIŚMY STOSUNKU PRACY /brak potwierdzenia tego faktu/co za tym idzie nie nabyliśmy prawa do świadczenia, zamiennie prawa do emerytury.Prawo do emerytury/świadczenia/ nabyliśmy tak jak inni w 2009r. Teraz już jest jasne co miał na myśli SN w wyroku na blogu. Trzeba poczytać orzeczenia SN na temat uchylonego art.103ust./jego interpretacja/ Dzięki Pozdrawiam Wiga.
Wiga 4 lipca 2013 09:41
Jeszcze. Pojęcia te wymieniane są w ustawie od art.100-102-Powstanie i ustanie prawa do świadczenia oraz art.103-106- Zawieszanie lub zmniejszanie świadczeń.Gdzieś mi się obiło o uszy, że emeryci mylą pojęcia związane z przyznawaniem świadczeń /chyba w sądzie/dlatego uważam, że jest to dla nas ważne ,powinniśmy odrobić z tego lekcje.Wiga
Anonimowy 4 lipca 2013 14:14
Ulo95 i Wigo , proponuję przeprowadzke pod nowszy post , bo tu pełno.Pozdrawiam , Anna
Bardzo proszę o podpowiedz.28.06.2013r.wysłałam odwołanie do sądu apelacyjego za posrednictwem SO,w którym to otrzymałam wyrok dla mnie negatywny.Dzisiaj dostałam z SO pismo,ze mam wskazać wartość przedmiotu zaskarżenia.Nie wiem czy mam oddzielnym pismem wartość przedmiotu zaskażenia,czy mam pisać od nowa całe pismo apelacyjne wraz z wartościa orzedmitu zaskarżenia.Mam na to tydzień czasu,bo w przeciwnym wypadku odrzucą apelację.Proszę o podpowiedz.Pozdrawiam i dziękuję.
Proszę wyliczyć wg decyzji brutto
Anonimowy 3 lipca 2013 21:09
Należy tylko oddzielnym pismem do sądu podać samą wartość przedmiotu zaskażenia, tj. wyliczyć (w przybliżeniu)kwotę emerytury za te zaległe miesiące.
Pismo zatytułować "Usunięcie braków Apelacji", w pismie oczywiście podać sygnaturę swojej sprawy.
Serdeczne dzięki za podpowiedz.
Krystya 2008 3 lipca 2013 20:26
Coś mi się wydaje.że informacja. którą otrzymał ZUS nie dotyczy nas tzn tych "SPRZED". A to oznacza,że kasacje do SN są zbędne, szkoda pieniędzy i naszego zdrowia . W TPCz też nie mamy na co liczyć -bez SN i terminy są bardzo długie.
Anonimowy 3 lipca 2013 20:40
Pani Krystyno, proszę się uzbroić w jeszcze trochę cierpliwości. Niedługo wszystko się wyjaśni, tzn. poznamy oba projekty: rządowy i senacki. Wtedy będzie czas na podjęcie dalszych działań. Nie warto się dodatkowo stresować niepotwierdzonymi informacjami.
Daniela 3 lipca 2013 21:07
Pani Krystyno, udowodnimy że prawo do emerytury wszyscy zawieszeni otrzymali w przedziale od 8 stycznia 2009 do 31 grudnia 2010. Kiedy powstaje prawo do emerytury - patrz art.100ust.1 i art.129ust.1. Ważne jest orzeczenie wydane przez 7 sędziów SN - III UZP 5/03; SN - III ZP 29/00; SN - I UK 362/12. Nie ma tych "sprzed" musimy to udowodnić, jak nie w kraju, to w Strasburgu. Nie powinno nas przerażać długie dochodzenie, odsetki będą wyższe od lokaty w banku.
Anonimowy 3 lipca 2013 21:32
Daniela jako broker :)))
Do wypowiedzi pani Danieli z godz.20.21: Uważam,że właściwe byłoby sformułowanie w decyzji ZUS po naliczeniu emerytury/przed 03.2009r/, " ZUS nie podejmuje wypłaty ponieważ nie zwolniono się z pracy" / zamiast zawiesza świadczenie/. W decyzji o wypłacie świadczenia powinno być:" ZUS rozpoczyna wypłatę" /a nie wznawia/Pozdrawiam wszystkie miłe Panie. Stanisław.
Daniela 3 lipca 2013 22:15
Panie Stanisławie, po naliczeniu emerytury przed 8 stycznia 2009 - " ZUS nie podejmuje wypłaty ponieważ nie zwolniono się z pracy / zamiast .....".
Tak, Panie Stanisławie - zgadzam się z Panem w 100%.
Ale te mądre, rozgrzane głowy na takie proste,logiczne i czytelne określenie - nie wpadły!
Anonimowy 4 lipca 2013 00:08
Zgadza się , język "zusowski" jest zawiły i trudno zrozumiały.A
Anonimowy 3 lipca 2013 22:00
Do Pani, której sprawa była w SO w Szczecinie w dniu dzisiejszym (3.07.13r). Proszę o informację o roztrzygnięciu,
jestem z zachodniopomorskiego i mam sprawę 29.08.w SO w Szczecinie.Serdecznie pozdrawiam.
Anonimowy 3 lipca 2013 23:19
Pani Halino 47 czy moze mi Pani pomoc.Przymierzam się do napisania pozwu w sprawie wyplaty zaleglych.Nie bardzo wiem jak napisac wniosek.Tez jestem z zachodniopomorskiego Sylwia
Anonimowy 3 lipca 2013 23:52
Pani Sylwio.Wzór pozwu znajdzie Pani w zakładce "Wzory pism"
Proszę podać adres e-mailowy, to do Pani napiszę.
Anonimowy 4 lipca 2013 08:26
Wczoraj otrzymałam odpis uzasadnienia wyroku z SO. Odwołuję się : ale mam pytanie czy trzeba dołączyć ksera ( oryginały?) pism z ZUS-u? Dziękuję za podpowiedź.Janka
Sąd dostaje z ZUS Twoją teczkę ,a tam wszystko jest pozdrawiam
Anonimowy 4 lipca 2013 13:10
Tylko , że wysoki sąd jest za wysoki , żeby wszystko dokładnie przegladac i analizowac . Te teki takie grubaśne... Mozna mu ułatwić pracę , "wyciągając " najwazniejsze i świadczące na naszą korzyść dokumenty.
Anonimowy 4 lipca 2013 09:04
Wczoraj miałam sprawę w SO w Płocku.Osoby, które miały naliczone emerytury w 2009 r.otrzymywały wyroki pozytywne od razu na sali.Natomiast te "sprzed" mają czekać na wyrok dwa tygodnie.Chyba wszystko zaczyna być jasne.
Anonimowy 4 lipca 2013 09:40
Dziękuję Pani Halinko.sylwia075@0op.pl
Anonimowy 4 lipca 2013 18:13
Pozwy - pozwami,nerwówka - nerwówką, a tymczasem... 10 lipca senacka Komisja Ustawodawcza będzie kontynuować debatę w naszej sprawie: http://www.senat.gov.pl/prace/komisje-senackie/posiedzenia,15,1,komisja-ustawodawcza.html
A na stronie MPiPS w temacie "ustawy oddającej" - cichutko, cichuteńko.
Anonimowy 4 lipca 2013 18:18
"wyjechali na wakacje nasi mali podopieczni..."
Anonimowy 4 lipca 2013 18:21
Potwierdzam wcześniej podaną informację, że 10 lipca 2013, o godz. 15.30, sala 176 odbędzie się dalszy ciąg posiedzenia senackiej Komisji Ustawodawczej w sprawie:
"Rozpatrzenie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 r. dotyczącego ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw oraz ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (cd.) (sygnatura akt K 2/12)."
Informacja na stronie internetowej Senatu:
http://www.senat.gov.pl/prace/komisje-senackie/plan-posiedzen-komisji/lipca10/

References: Art.100
 art. 100
 art.129
 art.129
 art.100
 art. 103
 art.2
 art. 28

Art.28
 art. 6
 art. 18

art. 28
 art.28
 art.45
 art.103
 art.45
 Art.28
 art.45
 art.45

Art.28
 art. 28
 art. 45
 art. 28
 art.28
 art. 28
 art. 45
 art. 103
 art. 316
 art. 193
 art. 316
 art. 134
 art. 45
 art. 28
 art. 193
 art. 133
 art. 28
 art. 134
 art. 233
 art.103
 art.103
 art.45
 art.28
 art.28
 art.103
 art. 6
 Art. 28
 art. 103
 art. 6
 art. 2
 art.28
 art.28
 art. 103
 art. 28
 art. 45
 art. 37
 art. 103
 art. 45
 art. 3
 art. 46
 art.103
 art. 193

Art. 193
 art. 130
 art. 103
 art.45
 art.103
 art.45
 art. 103

Art.103
 art. 103
 art.103
 art.103
 art. 103
 ART.103
 art.103
 art.100
 art.103
 art.100
 art.129