Source: http://prawo.money.pl/orzecznictwo/sad-najwyzszy/wyrok;sn;izba;karna,ik,iv,kk,39,08,8533,orzeczenie.html
Timestamp: 2016-02-08 09:59:10+00:00

Document:
Wyrok SN > IV KK 39/08 > Izba Karna > Orzecznictwo S�du Najwy�szego > Prawo.Money.pl
Skuteczna windykacjaLeasing	Wyrok SN - IV KK 39/08
Sygnatura:IV KK 39/08
Opis:Orzecznictwo S�du Najwy�szego-Izba Karna i Wojskowa 2008/9/73
WYROK Z DNIA 25 CZERWCA 2008 R. IV KK 39/08 Okoliczno�ci wy��czaj�ce odpowiedzialno�� karn� bezpo�redniego wykonawcy czynu nie stanowi� przeszkody do przyj�cia takiej odpowie-
dzialno�ci po stronie sprawcy kierowniczego i sprawcy polecaj�cego. Przewodnicz�cy: s�dzia SN D. Rysi�ska (sprawozdawca). S�dziowie: SN M. Pietruszy�ski, SA (del. do SN) M. Laskowski. Prokurator Prokuratury Krajowej: J. Piechota. S�d Najwy�szy w sprawie J�zefa S., oskar�onego z art. 271 � 1 k.k. w zw. z art. 91 � 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 25 czerwca 2008 r., kasacji, wniesionej przez prokuratora od wyroku S�du Okr�gowego w N. z dnia 23 pa�dziernika 2007 r., utrzymuj�cego w mocy wyrok S�du Rejonowego w G. z dnia 25 stycznia 2007 r., u c h y l i � zaskar�ony wyrok oraz utrzymany nim w mocy wyrok S�du Re-
jonowego i spraw� p r z e k a z a � do ponownego rozpoznania S�dowi Rejonowemu w G. Z u z a s a d n i e n i a : J�zef S. zosta� oskar�ony o to, �e: ,,w okresie od 1999 r. do 2001 r., jako w�a�ciciel firmy Wyr�b i Handel Materia�ami Budowlanymi, dzia�aj�c w warunkach ci�gu przest�pstw sporz�dzi� a nast�pnie przed�o�y� w ZUS Oddzia� w N. po�wiadczaj�ce nieprawd� deklaracje w postaci miesi�cz-
nych raport�w imiennych RSA - przerwy w �wiadczeniu pracy, wpisuj�c do wymienionych deklaracji przerwy w �wiadczeniu pracy w postaci urlop�w bezp�atnych pracownika Edwarda L., pomimo �e wymieniony nie korzysta� z takich urlop�w w nast�puj�cych okresach: (...) tj. o przest. z art. 271 � 1 k.k. w zw. z art. 91 � 1 k.k." Wyrokiem z dnia 25 stycznia 2007 r. S�d Rejonowy w G. uniewinni� oskar�onego od pope�nienia zarzucanego mu ci�gu przest�pstw. Wyrok ten zaskar�yli, na niekorzy�� J�zefa S., oskar�yciel posi�kowy Edward L. oraz prokurator. Prokurator zarzuci� zaskar�onemu wyrokowi ,,obraz� przepis�w po-
st�powania, a to art. 366 � 1 k.p.k., przez niewyja�nienie wszystkich oko-
liczno�ci sprawy, a w szczeg�lno�ci zaniechanie okazania �wiadkowi Marii C. dokument�w w postaci miesi�cznych raport�w imiennych RSA i RNA potwierdzaj�cych przerwy w op�acaniu sk�adek i wyp�aty �wiadcze� z ubezpieczenia chorobowego, b�d�cych przedmiotem niniejszego post�-
powania oraz niewyja�nienie czy na tych dokumentach figuruj� autentycz-
ne podpisy oskar�onego, wzgl�dnie czy te podpisy zosta�y podrobione przez Mari� C., czy te� inn� osob�, a tak�e nieuzyskanie opinii bieg�ego grafologa, kt�re to czynno�ci procesowe mog�y mie� wp�yw na tre�� orze-
czenia". Na tej podstawie wnioskowa� o uchylenie zaskar�onego wyroku i przekazanie sprawy s�dowi pierwszej instancji do ponownego rozpozna-
nia. Wyrokiem z dnia 23 pa�dziernika 2007 r. S�d Okr�gowy w N., uzna-
j�c obie apelacje za oczywi�cie bezzasadne, utrzyma� w mocy zaskar�ony wyrok. Kasacj� od tego wyroku, na niekorzy�� oskar�onego, wni�s� prokura-
tor. Postawi� w niej zarzuty naruszenia, maj�cego istotny wp�yw na tre�� wyroku, nast�puj�cych przepis�w prawa: 1. art. 434 � 1 zd. 2 k.p.k., przez uznanie, �e wyroku S�du Rejono-
wego nie mo�na by�o uchyli�, gdy� oskar�yciel publiczny nie podni�s� w apelacji zarzutu, kt�rego uwzgl�dnienie dawa�oby podstaw� do takiego rozstrzygni�cia w sytuacji, gdy by�o to mo�liwe w oparciu o regulacj� za-
wart� w art. 440 k.p.k., a przede wszystkim z uwagi na fakt, i� apelacj� wni�s� r�wnie� osobi�cie oskar�yciel posi�kowy; 2. art. 14 � 1 k.p.k. wskutek b��dnego uznania, �e oskar�onemu nie mo�na przypisa� przest�pstw z art. 219 k.k. i art. 13 � 1 k.k. w zw. z art. 271 k.k., gdy� stanowi�oby to wyj�cie poza granice oskar�enia; 3. art. 13 � 1 k.k. w zw. z art. 271 � 1 k.k. wskutek uznania, �e fakt sporz�dzenia raport�w imiennych ZUS RSA nie przez oskar�onego, lecz przez inn� osob�, ale na jego pro�b� i w spos�b przez niego okre�lony nie pozwala na przyj�cie, i� to oskar�ony jako pracodawca mia� by� wystawc� tych dokument�w. Stawiaj�c tak sformu�owane zarzuty, autor kasacji wni�s� o uchylenie zaskar�onego wyroku i przekazanie sprawy temu S�dowi do ponownego rozpoznania. S�d Najwy�szy zwa�y�, co nast�puje. Kasacj� nale�y uwzgl�dni�, cho� pewne zastrze�enia - pozostaj�ce w zwi�zku z ocen� jako�ci zwerbalizowanych w niej zarzut�w - budzi spo-
s�b rozumowania skar��cego w kwestii dla rozstrzygni�cia centralnej, uj�-
tej (zw�aszcza w pkt. 3. skargi) pod postaci� zarzutu obrazy prawa mate-
rialnego. Nale�y bowiem stwierdzi�, �e cho� g��wne ostrze kasacji koncen-
truje si� w zarzutach natury procesowej (zarzuty 1 i 2), wymagaj�cych roz-
strzygni�cia w pierwszej kolejno�ci, to ich kontekst pozostaje jednak w oczywistej relacji do przyj�tych w sprawie - najpierw przez S�d pierwszej, a nast�pnie przez S�d drugiej instancji - ocen, odnosz�cych si� do ustalo-
nych w toku procesu fakt�w dotycz�cych zachowania oskar�onego J�zefa S. Trzeba wi�c przypomnie�, �e S�d Rejonowy ustali�, �e miesi�czne raporty imienne RSA, obejmuj�ce nieprawdziwe dane dotycz�ce przerw w �wiadczeniu pracy (urlop�w bezp�atnych) pracownika Edwarda L. - opisa-
ne w kolejnych zarzutach aktu oskar�enia - by�y sporz�dzane i przedk�a-
dane w ZUS nie przez oskar�onego J�zefa S., jak twierdzi� prokurator, lecz przez Mari� C., kt�ra (formalnie niezatrudniona w firmie oskar�onego, lecz prowadz�ca dla� grzeczno�ciowo m.in. dokumentacj� dla ZUS) czyni�a to na podstawie innych nierzetelnych dokument�w (list obecno�ci, ewidencji czasu pracy, list p�ac), kt�re ka�dorazowo, na bie��co, dostarcza� jej oskar�ony, przy czym raporty te Maria C. podpisywa�a, za zgod� oskar�o-
nego, jego nazwiskiem. Stwierdzaj�c, �e przest�pstwo z art. 271 � 1 k.k. mo�e pope�ni� funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wy-
stawienia dokumentu, a ,,strona przedmiotowa tego przest�pstwa wymaga od sprawcy, aby sporz�dzi� samodzielnie w ca�o�ci lub w cz�ci fa�szywy dokument albo, aby potwierdzi� okre�lon� gotow� tre�� sporz�dzonego przez inn� osob� dokumentu swoim podpisem", S�d Rejonowy uzna�, i� zarzucanego przest�pstwa oskar�ony nie pope�ni� (,,lecz dopu�ci�a si� go zupe�nie inna osoba"). Prokurator nie zakwestionowa� tego punktu widzenia w z�o�onym �rodku odwo�awczym. Cho� jego apelacja obejmowa�a ca�o�� zaskar�one-
go wyroku, sformu�owany przez niego zarzut sprowadza� si� wyra�nie li tyl-
ko do zakwestionowania niew�a�ciwego sposobu post�powania S�du meri-
ti w kwestii ustalenia, czy to rzeczywi�cie Maria C. sk�ada�a podpisy w ra-
portach kierowanych do ZUS, podrabiaj�c podpis oskar�onego, czy te� czyni� to jednak sam oskar�ony lub inna osoba. Tak wi�c, tre�� tego �rodka odwo�awczego nie pozwala�a S�dowi Okr�gowemu - bez z�amania regu�y okre�lonej w art. 434 � 1 zd. 2 k.p.k., wytyczaj�cej granice orzekania na niekorzy�� w wypadku wniesienia �rodka odwo�awczego o tym kierunku przez oskar�yciela publicznego lub pe�nomocnika (podmiot profesjonalny) - na prowadzenie ewentualnych rozwa�a� co do innych, niepodniesionych w tej apelacji, a zarazem niewskazanych w art. 439 � 1, czy te� w art. 455 k.p.k. (jako podlegaj�cych uwzgl�dnieniu z urz�du), uchybie� zaskar�one-
go wyroku, kt�rych stwierdzenie mog�oby przynie�� niekorzystny dla oskar-
�onego skutek. W konsekwencji S�d Okr�gowy, orzekaj�c w granicach apelacji prokuratora i rozstrzygaj�c podniesiony w niej zarzut jako bezza-
sadny (po uzyskaniu w toku post�powania odwo�awczego dowodu z opinii grafologicznej, potwierdzaj�cej fakt sporz�dzania i podpisywania raport�w przez Mari� C.), nie mia� ju� �adnego ,,manewru" w zakresie czynienia w sprawie innych ocen, w tym i ocen prawnych, prowadz�cych do wywo�ania w toku dalszego post�powania orzeczenia dla oskar�onego niekorzystne-
go. Pole do takich rozwa�a�, jak trafnie podnosi autor kasacji, zosta�o na-
tomiast otwarte przy pomocy apelacji oskar�yciela posi�kowego. Apelacja ta zosta�a sporz�dzona przez niego osobi�cie, bez pomocy pe�nomocnika, wobec czego nie dotyczy�y jej opisane wy�ej, wynikaj�ce z tre�ci art. 434 � 1 zd. 2 k.p.k. ograniczenia, odnosz�ce si� do mo�liwo�ci rozstrzygania na niekorzy�� oskar�onego w relacji do sformu�owanych w �rodku odwo�aw-
czym zarzut�w. Skoro �rodek ten sporz�dzi� tzw. podmiot niefachowy, to na s�dzie drugiej instancji ci��y� obowi�zek najpierw zinterpretowania wy-
wod�w tego pisma procesowego i ,,wy�owienia" ze� uchybie�, kt�re skar-
��cy zarzuci� wyrokowi s�du pierwszej instancji (art. 118 � 1 i 2 k.p.k.), a nast�pnie dokonania pod ich k�tem kontroli tego orzeczenia. Z tre�ci apelacji oskar�yciela posi�kowego, kt�r� przytoczono w mo-
tywach zaskar�onego wyroku wynika, �e skar��cy dopatrywa� si� niespra-
wiedliwo�ci orzeczenia S�du pierwszej instancji, przejawiaj�cej si� w naru-
szeniu m.in. praw pracowniczych. Zwr�ci� przy tym uwag� na fakt, �e oskar�ony by� jego pracodawc� i �e to na nim, jako na pracodawcy, ci��y� obowi�zek prowadzenia dokumentacji firmy, jego te� kontroli podlega�y do-
kumenty kierowane do ZUS (tu podwa�a� t�umaczenie oskar�onego zwi�-
zane z fa�szowaniem jego podpis�w na raportach) i on wreszcie (a nie Ma-
ria C.) by� zobowi�zany do regulowania sk�adek w tej instytucji. Tej ostat-
niej okoliczno�ci (wynikaj�cej, jak nale�a�o domniemywa�, z faktu, �e w deklaracjach przedstawianych Zak�adowi uj�to nieprawdziwe dane doty-
cz�ce przerw w �wiadczeniu pracy) skar��cy przyda� szczeg�lne znacze-
nie i poda� j� jako g��wny pow�d wniesienia apelacji, podnosz�c, �e od Ma-
rii C., nieb�d�cej pracodawc� i niezatrudnionej w firmie oskar�onego, nie mo�e si� domaga� pokrycia tych nale�no�ci w ZUS. Jak wi�c z powy�sze-
go wynika, oskar�yciel posi�kowy zarzuci� zaskar�onemu wyrokowi obraz� przepis�w prawa materialnego, przez nierozwa�nie dzia�ania oskar�onego przede wszystkim na p�aszczy�nie art. 219 k.k., ale r�wnie� i na p�aszczy�-
nie regulacji normuj�cych zjawiskowe formy pope�nienia czynu zabronio-
nego (wskazuj�c na odpowiedzialno�� oskar�onego jako rzeczywistego sprawcy), a tak�e znamion indywidualizuj�cych podmiot przest�pstwa, ja-
kiego pope�nienie zosta�o zarzucone oskar�onemu. W konsekwencji trzeba stwierdzi�, �e S�d odwo�awczy mia� wszelkie podstawy do wnikni�cia w sfer� oceny dowod�w, ustale� faktycznych i ocen prawnych, przeprowa-
dzonych przez S�d meriti, i - w razie stwierdzenia nietrafno�ci zaskar�o-
nego orzeczenia - do jego uchylenia i do przekazania sprawy do ponow-
nego rozpoznania, z mo�liwym w�wczas skutkiem wydania orzeczenia nie-
korzystnego dla oskar�onego. S�d Okr�gowy za jedyny, istotny dla rozstrzygni�cia problem wy�a-
niaj�cy si� z apelacji oskar�yciela posi�kowego, uzna� kwesti� mo�liwo�ci poci�gni�cia oskar�onego do odpowiedzialno�ci za przest�pstwo okre�lo-
ne w art. 219 k.k. W zasadzie jednak trafnie odczyta� te� i pozosta�e za-
gadnienia poruszone w tej apelacji, bowiem (cho� w innym kontek�cie) rozwa�a� tak�e po cz�ci problematyk� form stadialnych i zjawiskowych pope�nienia przest�pstwa (pod�eganie, pomocnictwo), jak r�wnie� roztrz�-
sa� czynno�ci sprawcze podj�te przez oskar�onego w ramach (i, jak osta-
tecznie uzna�, poza ramami) oskar�enia oraz bra� pod uwag� charakter przest�pstwa indywidualnego ze wzgl�du na podmiot. Trzeba niestety stwierdzi�, �e oceny prezentowane przez S�d odwo�awczy, odnosz�ce si� do zachowa� obj�tych zarzutami aktu oskar�enia, a tak�e rozwa�ania prawne dotycz�ce wype�nienia znamion ocenianych typ�w czyn�w zabro-
nionych przepisami art. 271 � 1 k.k. i art. 219 k.k. zawieraj� powa�ne, wy-
nikaj�ce z luk i sprzeczno�ci mankamenty, kt�re da�y prokuratorowi pow�d do poddania ich kasacyjnej krytyce, skutecznej o tyle, �e koncepcje przyj�-
te ostatecznie przez S�d Okr�gowy zaowocowa�y wadliwymi wnioskami co do niemo�no�ci poci�gni�cia oskar�onego do odpowiedzialno�ci karnej w jakimkolwiek zakresie. Nawi�zuj�c do uwag poczynionych na wst�pie ni-
niejszego wywodu, w pierwszej kolejno�ci nale�y podda� analizie stanowi-
sko S�du Okr�gowego, w kt�rym odrzuci� mo�liwo�� oceny odpowiedzial-
no�ci J�zefa S. na p�aszczy�nie art. 271 � 1 k.k. Koncentruj�c si� na najwa�niejszych elementach charakteryzuj�cych czyn okre�lony w art. 271 � 1 k.k. (a wi�c uwzgl�dniaj�c, �e jest to prze-
st�pstwo indywidualne, kt�rego przedmiotem ochrony jest wiarygodno�� dokumentu, przedmiotem czynno�ci wykonawczej - ten�e dokument a czynno�ci� sprawcz� - po�wiadczenie w nim nieprawdy co do okoliczno�ci maj�cej znaczenie prawne, za� od strony podmiotowej, �e charakteryzuje si� ono umy�lno�ci� w formie zar�wno zamiaru bezpo�redniego jak i ewen-
tualnego), nale�y stwierdzi�, �e w sprawie nie budzi�o �adnych w�tpliwo�ci, i� opisany w zarzutach aktu oskar�enia miesi�czny raport imienny, kiero-
wany do ZUS, zawieraj�cy dane dotycz�ce przerw w �wiadczeniu pracy przez pracownika, stanowi� dokument w rozumieniu art. 271 � 1 k.k., do kt�rego wystawienia uprawniony, a wr�cz zobowi�zany, by� pracodawca, a wi�c J�zef S. Nie budzi�o te� sporu, �e inna osoba (Maria C.), kt�ra fak-
tycznie sporz�dza�a kolejne deklaracje - ,,w interesie oskar�onego", jak uj�� to S�d Okr�gowy - osobi�cie nie dysponowa�a uprawnieniem do ich wystawiania i kierowania do ZUS. Stwierdzono jednak zarazem, �e cho� oskar�ony osobi�cie nie sporz�dza� i nie podpisywa� tych dokument�w (a tak�e osobi�cie nie przedk�ada� ich w ZUS), to w istocie jego dzia�anie po-
lega�o na ,,doprowadzeniu do (albo spowodowaniu) sporz�dzenia przed-
miotowych raport�w przez Mari� C.", czy te� na ,,zlecaniu" jej sporz�dzenia tych raport�w, i to na podstawie dostarczanych jej na bie��co innych nie-
rzetelnych dokument�w, co do kt�rych ,,nale�a�oby dodatkowo stwierdzi� (...), �e oskar�ony wprowadzi� j� w b��d co do zgodno�ci tych dokument�w z rzeczywisto�ci�", a w efekcie, i� ,,nie wiedzia�a ona o tym, �e sporz�dza fa�szywe raporty". Przyj�to r�wnie�, �e ,,sfa�szowanie podpis�w oskar�one-
go na przedmiotowych raportach (przez Mari� C., za aprobat� oskar�one-
go - dopisek SN) nie ma o tyle znaczenia (...), �e musia� on mie� �wiado-
mo��, i� sporz�dzane przez Mari� C. raporty s� nierzetelne i �e - zapewne - godzi� si� na to, by mimo tego by�y przedk�adane w ZUS". W �wietle powy�szych, przytaczanych z uzasadnienia zaskar�onego wyroku konstatacji, za zupe�nie niezrozumia�e - bo pozostaj�ce z nimi w oczywistej sprzeczno�ci - nale�y uzna� te oceny S�du Okr�gowego, w kt�-
rych jednocze�nie stwierdzi�, �e skoro oskar�ony raport�w sporz�dzanych przez Mari� C. osobi�cie nie podpisywa�, to ,,nie mia� pe�nej kontroli nad tre�ci� tych raport�w, i to pomimo tego, �e by�y one sporz�dzane na pod-
stawie dokument�w, kt�re dostarcza� jej oskar�ony". Wszak ustalone fakty i ich przytaczana ocena S�du wykazuj� - jak trafnie zauwa�a autor kasacji - przeciwie�stwo tej tezy, �wiadcz�ce wprost, i� ,,raporty zosta�y sporz�dzo-
ne w spos�b okre�lony przez oskar�onego, za jego zgod� by�y na nich podrabiane jego podpisy i zgodnie z jego wol� w takiej postaci zosta�y przed�o�one w ZUS". Tak� sam� dowolno�ci�, w kontek�cie w�asnych ocen S�du Okr�gowego, razi wyra�ony jednocze�nie przez ten S�d po-
gl�d, �e z faktu, i� oskar�ony osobi�cie nie podpisywa� deklaracji, mia�yby wynika� w�tpliwo�ci co do tego, �e wiedzia� on, i� raporty te zosta�y przed-
�o�one w ZUS. Ju� sama niestanowcza dywagacja S�du, towarzysz�ca wyra�onej w tym miejscu w�tpliwo�ci, a mianowicie, �e istnienie po stronie oskar�onego tej �wiadomo�ci ,,jest wielce prawdopodobne, zwa�ywszy na to, i� musia� on zdawa� sobie spraw� z obowi�zku sk�adania takich doku-
ment�w w ZUS", �wiadczy o braku konsekwencji w rozumowaniu S�du. W nie innym przecie� celu, jak uzna� S�d jednocze�nie, oskar�ony dostarcza� Marii C. nierzetelne dokumenty, na podstawie kt�rych sporz�dza�a raporty, w nie innym te� celu oskar�ony wyrazi� zgod� na podpisywanie przez ni� raport�w jego nazwiskiem, jako pracodawcy, takie wreszcie ,,zlecenie" (sporz�dzenia i wys�ania dokument�w do ZUS), jak sam S�d to ustali�, otrzyma�a ona od oskar�onego. O ile zatem w uzasadnieniu skargi kasa-
cyjnej podkre�la si� trafno�� przytaczanych na wst�pie ustale� i ocen S�du Okr�gowego co do zamiaru i sposobu dzia�ania oskar�onego, podwa�a za� inne konstatacje, kt�re z tymi ocenami pozostaj� w logicznej sprzecz-
no�ci, o tyle tak uj�te wywody nale�a�o traktowa� (art. 118 � 1 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.) jako, niesformu�owany wprost w tzw. petitum kasacji, za-
rzut ra��cej obrazy art. 7 k.p.k. i zarzutowi temu przyzna� racj�. Jednocze-
�nie za� wolno stwierdzi�, �e ostatecznie z rozwa�a� S�du Okr�gowego wynika, i� oskar�ony, jako osoba uprawniona i zobowi�zana do wystawie-
nia dokumentu w postaci raportu imiennego ZUS RSA, mia� zar�wno �wia-
domo�� po�wiadczenia nieprawdy co do, maj�cych znaczenie prawne, da-
nych uwidocznionych w tych dokumentach, jak i wol� sporz�dzenia i przed-
�o�enia w tej instytucji takich, po�wiadczaj�cych nieprawdziw� tre�� doku-
ment�w, a do realizacji tego zamiaru dosz�o przez ,,zlecenie", czy ,,dopro-
wadzenie" do wystawienia tych dokument�w (o okre�lonej tre�ci) przez in-
n� osob�, nie dysponuj�c� uprawnieniem do ich wystawienia. Zestawienie przytaczanych fakt�w z kolejnymi znamionami przest�p-
stwa okre�lonego w art. 271 � 1 k.k., przytoczonymi na wy�ej, a nast�pnie z tre�ci� wywod�w prezentowanych w motywach zaskar�onego wyroku przekonuje, �e wnioski ko�cowe S�du, odrzucaj�ce mo�liwo�� zakwalifi-
kowania zachowania oskar�onego jako wskazany typ czynu zabronionego, mia�y w istocie swoje �r�d�o w ocenie sposobu realizacji czynno�ci spraw-
czej, wype�niaj�cej znami� po�wiadczenia nieprawdy, przez okre�lony tym przepisem podmiot. Trudno�ci w ocenie prawnej dotyczy�y bowiem w isto-
cie faktu, �e oskar�ony, jako osoba uprawniona do wystawienia dokumen-
tu, ani nie wytworzy� omawianych raport�w w ca�o�ci lub w cz�ci, ani te� ich nie podpisa� (i nie przed�o�y� w ZUS), oraz ustalenia, �e z kolei osoba, kt�ra w sensie fizycznym dokumenty te sporz�dzi�a i przed�o�y�a, nie dys-
ponowa�a owym uprawnieniem do wystawienia dokumentu. Bior�c pod uwag� tylko te okoliczno�ci, S�d Okr�gowy potwierdzi� stanowisko s�du pierwszej instancji wykluczaj�ce mo�liwo�� uznania, �e oskar�ony zreali-
zowa� znamiona przest�pstwa z art. 271 � 1 k.k., przy czym dodatkowo stwierdzi�, i� w takiej sytuacji mo�na by jedynie rozwa�a� mo�liwo�� nie-
udolnego usi�owania pope�nienia tego przest�pstwa, czego dok�adnie nie wyja�ni�. Stanowiska tego nie spos�b zaakceptowa�. Wydaje si�, �e rozumo-
wanie S�du Okr�gowego przybra�o posta� ,,b��dnego ko�a", w kt�rym do-
datkowych komplikacji dostarczy�o S�dowi przyj�te za�o�enie, i� mi�dzy oskar�onym a osob�, kt�ra sporz�dzi�a dokumenty i przed�o�y�a je w ZUS, nie istnia�o porozumienie co do po�wiadczenia w tych dokumentach nie-
prawdy. W my�l tego rozumowania, �adna z tych os�b nie ponosi odpo-
wiedzialno�ci: oskar�ony - bo ,,w�asnor�cznie" nie po�wiadczy� w doku-
mencie nieprawdy, za� osoba, kt�ra to uczyni�a - bo nie mia�a uprawnie� do wystawienia dokumentu i jednocze�nie nie mia�a �wiadomo�ci, �e w og�le podaje okoliczno�ci nieodpowiadaj�ce rzeczywisto�ci. Tymczasem rozumowanie takie dotkni�te jest wad� o tyle, �e pomija, z jednej strony, zasady indywidualizacji odpowiedzialno�ci karnej stanowi�ce o odr�bnej i niezale�nej ocenie podstaw odpowiedzialno�ci ka�dego ze wsp�dzia�aj�-
cych, uwidocznione w art. 20 i 21 k.k. (w tym, w zakresie odpowiedzialno�ci za przest�pstwa indywidualne w�a�ciwe), z drugiej za�, konstrukcje zjawi-
skowych form przest�pstwa, a przede wszystkim te sprawcze postaci wsp�dzia�ania (art. 18 � 1 k.k.), z kt�rych istoty wynika, i� warunku odpo-
wiedzialno�ci za okre�lony typ przest�pstwa nie stanowi to, by sprawca osobi�cie zrealizowa� jego znamiona. Do rozwa�enia zachowania oskar�o-
nego w tym w�a�nie aspekcie w spos�b oczywisty obligowa�y S�d przyj�te ustalenia, w my�l kt�rych oskar�ony mia� ,,zleci�" sporz�dzanie i przedk�a-
danie w ZUS omawianych dokument�w innej osobie (wykonuj�cej ,,w jego interesie" czynno�ci zwi�zane z ksi�gowo�ci� jego firmy) oraz mia�, w spo-
s�b wcze�niej opisany, ,,spowodowa�", ,,doprowadzi�" do wystawienia przez t� osob� wskazanych w akcie oskar�enia dokument�w o okre�lonej, nieprawdziwej tre�ci, po�wiadczonej jego podrobionym podpisem. Ju� na pierwszy rzut oka zatem wida�, �e tak opisane czynno�ci wykonawcze, podj�te przez oskar�onego w odniesieniu do, okre�lonego w oskar�eniu, przedmiotu przest�pstwa z art. 271 � 1 k.k., o ile nie wskazywa�y na oskar-
�onego jako na sprawc� bezpo�redniego, to mog�y wskazywa� na wyko-
rzystanie przez niego modus operandi charakterystycznego dla kierowania wype�nieniem znamion czynu zabronionego przez inn� osob� (sprawc� bezpo�redniego), lub (oraz) dla wydania polecenia wykonania czynu tej (pozostaj�cej w stosunku zale�no�ci) osobie, a co za tym idzie, na mo�li-
wo�� przyj�cia jego odpowiedzialno�ci na p�aszczy�nie art. 271 � 1 k.k. W tej sytuacji nie mo�na by�o pomin��, �e istota sprawstwa kierowni-
czego sprowadza si� - z omawianego punktu widzenia - do sterowania zachowaniem innej osoby, a sprawca kierowniczy, jak to uj�to w literaturze (K. Bucha�a, A. Zoll: Kodeks karny. Cz�� Og�lna, Krak�w 1998 r., s. 178, s. 177), ,,czerpie sw�j sens z dokonania czynu zabronionego przez bezpo-
�redniego wykonawc�" i bywa, �e wprost pos�uguje si� t� osob� jako na-
rz�dziem w dokonaniu przest�pstwa. Okre�la wi�c cel i spos�b zachowa-
nia tej osoby w realizacji czynu zabronionego, decyduje te� o rozpocz�ciu jego wykonania, o ewentualnej zmianie sposobu jego urzeczywistnienia lub nawet o przerwaniu podj�tych czynno�ci. Z kolei istota sprawstwa poleca-
j�cego tkwi w tym, �e jakkolwiek sprawca ten nie steruje zachowaniem bezpo�redniego wykonawcy czynu zabronionego w trakcie jego realizacji, to w stanowczej formie poleca mu (nakazuje, obci��a go obowi�zkiem, zle-
ca) jego zrealizowanie, przy czym wykonawca tego czynu, w odr�nieniu od osoby nak�anianej do pope�nienia czynu zabronionego przez pod�ega-
cza, pozostaje od polecaj�cego w stosunku zale�no�ci, wynikaj�cej z kon-
kretnego, cho�by nie maj�cego formalnego charakteru, uk�adu sytuacyjne-
go, kt�ry wywo�uje mi�dzy tymi osobami relacje o tej w�a�nie postaci. Cho-
dzi wi�c o rodzaj podporz�dkowania, podleg�o�ci (nie tylko s�u�bowej), czy szczeg�lnego po�o�enia osoby, wobec kt�rej sprawca kieruje polecenie, jaka to sytuacja powoduje, �e wykonanie tego polecenia jawi si� tej osobie jako konieczno��, z kolei z odmow� wi��e ona negatywne skutki, jak np. utrat� �rodk�w utrzymania, dachu nad g�ow�, mo�liwo�ci uczenia si�, pra-
cy, utrat� zdrowia, wykonanie gro�by. Jednocze�nie w kontek�cie wspomnianych zasad indywidualizacji odpowiedzialno�ci nale�a�o w sprawie uwzgl�dni� (art. 20, art. 21 � 1 k.k.), �e okoliczno�ci wy��czaj�ce odpowiedzialno�� karn� bezpo�redniego wy-
konawcy czynu (jak cho�by brak mo�liwo�ci przypisania mu winy) nie sta-
nowi� przeszkody do przyj�cia takiej odpowiedzialno�ci po stronie sprawcy kierowniczego i sprawcy polecaj�cego. Z tego punktu widzenia bez zna-
czenia wi�c pozostaje fakt, �e sprawca kieruje wykonaniem czynu zabro-
nionego, przyk�adowo, przez nieletniego, osob� niepoczytaln�, czy nie ma-
j�c� �wiadomo�ci i woli pope�nienia przest�pstwa. Nale�a�o te� mie� na uwadze, �e kieruj�cy i polecaj�cy, kt�ry nosi wymagan� ustawowo cech� warunkuj�c� odpowiedzialno�� karn�, odpowiada za przest�pstwo indywi-
dualne na zasadach og�lnych, a wi�c skoro w niniejszej sprawie to oskar-
�ony by� osob� uprawnion� do wystawienia dokumentu, jak wymaga art. 271 � 1 k.k., to dla przyj�cia jego odpowiedzialno�ci za sprawstwo kierow-
nicze lub polecaj�ce tego przest�pstwa, nie mia�o znaczenia, i� przytacza-
na okoliczno�� podmiotowa nie dotyczy�a bezpo�redniego wykonawcy czy-
nu. Rzecz jasna, ostateczne wnioskowanie, czy i kt�ra (obie) z opisywa-
nych form sprawstwa (ewentualnie innych form przest�pnego wsp�dzia�a-
nia), mo�e wchodzi� w gr�, powinno by� poprzedzone szczeg�owym roz-
wa�eniem wszelkich okoliczno�ci faktycznych sprawy: od stwierdzenia cho�by, czy mi�dzy oskar�onym a Mari� C., i w jakim zakresie, istnia�o przest�pne porozumienie i wola wsp�dzia�ania, poprzez prze�ledzenie procesu decyzji wp�ywaj�cych na podj�cie i realizacj� kolejnych czynno�ci sprawczych po�wiadczania nieprawdy w danych przedk�adanych instytucji ubezpieczeniowej, do oceny formy sk�onienia Marii C. do sporz�dzenia i przedstawienia dokument�w dla ZUS oraz tego, czy mi�dzy wymienionymi osobami istnia� stosunek zale�no�ci, a je�li tak, to na jakich okoliczno-
�ciach faktycznych si� opiera�. Skar��cy ma jednak racj�, zarzucaj�c w pkt. 3. kasacji, �e w zaskar�onym orzeczeniu dosz�o do obrazy prawa ma-
terialnego ,,wskutek uznania, i� fakt sporz�dzenia raport�w imiennych ZUS RSA nie przez oskar�onego, lecz przez inn� osob�, ale na jego pro�b� i w spos�b przez niego okre�lony, nie pozwala na przyj�cie, i� to oskar�ony by� wystawc� tych dokument�w" - z tym tylko, �e zupe�nie niezasadnie wskaza�, jako naruszony, nie tylko art. 271 � 1 k.k., ale r�wnie� art. 13 � 1 k.k. Bez w�tpienia, w eksponowanych dotychczas okoliczno�ciach, nie mo-
�e by� mowy o samym tylko usi�owaniu pope�nienia przest�pstwa przez oskar�onego ju� cho�by z tego powodu, �e bezpo�redni wykonawca czynu zabronionego w ca�o�ci wype�ni� jego znamiona. Jak wynika z nie do ko�ca przejrzystego wywodu motywacyjnego, S�d Okr�gowy stwierdzi� brak to�samo�ci czyn�w zarzuconego oskar�o-
nemu i b�d�cego przedmiotem rozwa�a� w zwi�zku z tre�ci� apelacji oskar�yciela posi�kowego, uznaj�c, �e zachowania oskar�onego, opisane w akcie oskar�enia (co S�d uj�� jako sporz�dzenie nierzetelnych dokumen-
t�w) i ustalone przez S�d Rejonowy (spowodowanie ich sporz�dzenia), s� r�ne - nade wszystko ze wzgl�du na odmienny charakter por�wnywanych czynno�ci wykonawczych, a dalej inny, ni� wskazany w zarzutach, czas i miejsce przed�o�enia przedmiotowych raport�w. Z tych powod�w stwier-
dzi�, �e przypisanie oskar�onemu przest�pstwa kwalifikowanego z art. 219 k.k. (a tak�e z art. 271 � 1 k.k. - po ustaleniu, �e czynno�ci sprawcze tego przest�pstwa wykona�a inna osoba) stanowi�oby wyj�cie poza granice oskar�enia. Ta w�a�nie ocena leg�a u podstaw wyroku utrzymuj�cego w mocy orzeczenie uniewinniaj�ce J�zefa S. od pope�nienia zarzucanych mu czyn�w. W zwi�zku z tym nale�y podzieli� zasadno�� zarzutu z pkt. 2. kasa-
cji, w kt�rym wskazuje si� na ra��ce naruszenie przez S�d Okr�gowy art. 14 k.p.k. Autor skargi celnie zauwa�a, �e S�d ten zignorowa� przede wszystkim powinno�� okre�lenia ram historycznych zdarzenia b�d�cego przedmiotem procesu, co by�o warunkiem dokonania prawid�owej oceny, czy ustalone w toku przewodu s�dowego, zmodyfikowane zachowanie oskar�onego mie�ci si� w tych ramach. Trafnie bowiem skar��cy podnosi, przywo�uj�c utrwalone stanowisko S�du Najwy�szego, �e granice oskar�e-
nia, kt�re okre�laj� niepodlegaj�cy zmianie przedmiot procesu, wyznaczaj� w�a�nie ramy historycznego zdarzenia opisanego w zarzucie aktu oskar�e-
nia, za� wyj�cie poza te granice oznacza w istocie wyj�cie poza podstawy faktyczne tego zdarzenia a nie poza wskazan� przez oskar�yciela podsta-
w� prawn� odpowiedzialno�ci karnej. Trzeba te� doda�, �e orzekaj�cy s�d nie jest r�wnie� zwi�zany opisem poszczeg�lnych element�w zarzuconego czynu, jak cho�by okre�leniem czasu ustalanego zachowania, wielko�ci wynik�ej ze� szkody, czy powsta�ych skutk�w, o ile modyfikacje te pozosta-
j� w ramach tego samego zdarzenia faktycznego (zob. postanowienie S�-
du Najwy�szego z dnia 12 stycznia 2006 r., II KK 96/05, LEX nr 172202 i cytowane tam inne orzeczenia). Je�li te� - jak precyzyjnie wskazano w wy-
roku S�du Najwy�szego z dnia 20 wrze�nia 2002 r. (V KKN 112/01, Lex nr 55225) - s�d orzekaj�cy inaczej ni� oskar�yciel postrzega zakres i prze-
s�anki odpowiedzialno�ci karnej oskar�onego za pope�nienie zarzuconego mu czynu, to oczywiste jest, �e poci�gnie to konieczno�� zastosowania odmiennej kwalifikacji prawnej czynu przypisanego, co zwykle ��czy si� r�wnie� z odmiennym okre�leniem czynno�ci wykonawczej przest�pstwa. Takie za� post�pienie nie narusza granic orzekania w ramach wymaganej to�samo�ci czynu zarzuconego i przypisanego. Rozwa�aj�c w niniejszej sprawie przedmiot skargi publicznej, zw�aszcza we wskazanym wy�ej aspekcie, nale�a�o wi�c uwzgl�dni�, �e istota zarzuconego oskar�onemu w ka�dym z zarzut�w zachowania - opi-
sanego jako sporz�dzenie i przed�o�enie Zak�adowi Ubezpiecze� Spo�ecz-
nych miesi�cznych raport�w imiennych RSA - sprowadza�a si� do (�wia-
domego) wystawienia, w�a�nie dla tej instytucji ubezpieczeniowej, doku-
mentu, kt�ry zawiera� nieprawdziwe informacje co do przerw w �wiadczeniu pracy przez pracownika Edwarda L. w miesi�cu (z regu�y) poprzedzaj�cym dat� wystawienia ka�dego z raport�w, przy wskazaniu, �e oskar�ony dzia-
�a� jako w�a�ciciel firmy zatrudniaj�cej tego pracownika. W tym �wietle nie spos�b zrozumie� powody, dla kt�rych S�d orze-
kaj�cy mia�by nie mie�, w trakcie niniejszego procesu, mo�liwo�ci rozwa-
�enia odpowiedzialno�ci oskar�onego tak�e na p�aszczy�nie art. 219 k.k., kt�ry penalizuje zachowanie polegaj�ce m.in. na zg�oszeniu przez zobo-
wi�zany podmiot, z naruszeniem przepis�w prawa o ubezpieczeniach spo-
�ecznych, nieprawdziwych danych maj�cych wp�yw m.in. na wysoko�� �wiadcze� z ubezpieczenia. Wszak podstawy faktyczne oskar�enia obej-
mowa�y okoliczno�ci maj�ce znaczenie nie tylko z punktu widzenia (om�-
wionych wcze�niej) znamion przest�pstwa okre�lonego w art. 271 � k.k. Jako przedmiot czynno�ci wykonawczej wskazano przecie� tak�e, zawarte w omawianym dokumencie - raporcie miesi�cznym, dane dotycz�ce wy-
konywania pracy przez pracownika (obj�tego systemem ubezpieczenia Za-
k�adu Ubezpiecze� Spo�ecznych) i podano przy tym wprost, �e przest�pne zachowanie polega�o r�wnie� na przed�o�eniu (a wi�c na zg�oszeniu) tych nieprawdziwych danych wymienionej instytucji. Skoro wi�c obowi�zkiem s�du orzekaj�cego by�o ustalenie, czy okoliczno�ci, co do kt�rych oskar�o-
ny mia� po�wiadczy� nieprawd� w wystawionym dokumencie mia�y, i jakie, znaczenie prawne, to nie spos�b uzna�, by poza granice skargi mia�o wy-
kracza� ustalenie, �e opisane w skardze, zg�aszane dane by�y istotne o ty-
le, i� mia�y wp�yw na wysoko�� konkretnych �wiadcze� spo�ecznych, a co za tym idzie, �e ich zg�oszenie w nieprawdziwej postaci godzi�o nie tylko w wiarygodno�� dotycz�cego ich dokumentu, ale r�wnie� w prawo pracowni-
cze. Nadmieni� tylko mo�na na marginesie, �e wydaje si�, i� S�d milcz�co przyj�� takie za�o�enia, skoro nie tylko uzna� status Edwarda L. jako po-
krzywdzonego, ale przede wszystkim - uwzgl�dniaj�c podstawy faktyczne skargi - przyj�� za niesporne, �e okoliczno�ci (dane) podawane w deklara-
cjach kierowanych do ZUS mia�y znaczenie prawne, jak r�wnie�, �e uprawnienie oskar�onego do wystawienia dokumentu wynika�o z faktu, i� by� on pracodawc� obowi�zanym do sk�adania owych deklaracji w tej insty-
tucji. Podsumowuj�c, stwierdzi� trzeba, �e nie by�o przeszk�d prawnych do oceny zachowania oskar�onego zar�wno na p�aszczy�nie art. 271 � 1, jak i art. 219 k.k., przy czym trzeba wreszcie na koniec podkre�li�, i� nie spo-
s�b przyj��, �e orzekaj�cy s�d, badaj�c zakres i przes�anki odpowiedzial-
no�ci karnej oskar�onego za pope�nienie ka�dego z zarzuconych mu czy-
n�w, nie mia� mo�liwo�ci ustalenia - nie wykraczaj�c poza podstawy fak-
tyczne tych zdarze� - �e oskar�ony w realizacji zarzuconego czynu nie dzia�a� sam (jako sprawca pojedynczy), lecz �e wsp�dzia�a� z inn� osob�, a w konsekwencji ustalenia formy tego wsp�dzia�ania i, co za tym idzie, wskazania odpowiadaj�cej mu czynno�ci czasownikowej oraz (w razie ta-
kiej konieczno�ci) sprecyzowania czasu jej wykonania. Nie ulega w�tpliwo�ci, �e wskazane powy�ej ra��ce naruszenia pra-
wa materialnego i procesowego mog�y mie� istotny wp�yw na tre�� zaskar-
�onego kasacj� wyroku S�du Okr�gowego, a w zakresie obrazy przepis�w prawa materialnego - tak�e na tre�� wyroku S�du Rejonowego. Ich unik-
ni�cie mog�oby bowiem doprowadzi� do przeprowadzenia rozwa�a� nie-
zb�dnych z punktu widzenia oceny odpowiedzialno�ci karnej oskar�onego J�zefa S. w zakresie stawianych mu w akcie oskar�enia zarzut�w, a w konsekwencji do odmiennego rozstrzygni�cia sprawy. Z tych zatem powo-
d�w S�d Najwy�szy uchyli� oba te orzeczenia i spraw� przekaza� do po-
nownego rozpoznania s�dowi pierwszej instancji. Rozpoznaj�c spraw� ponownie, S�d Rejonowy uwzgl�dni przedsta-
wione w niniejszym wywodzie rozwa�ania prawne i w ich �wietle przepro-
wadzi ocen� jej okoliczno�ci faktycznych, a w razie potrzeby dokona tak�e uzupe�niaj�cych, niezb�dnych dla rozstrzygni�cia ustale�. S�d powinien przy tym tak�e baczy� na fakt, �e poszczeg�lne zachowania oskar�onego zosta�y w akcie oskar�enia uj�te jako odr�bne (podobne, pope�nione w kr�tkich odst�pach czasu) przest�pstwa, co oznacza konieczno�� prze-
prowadzenia ich karno-materialnej analizy z osobna. Jedna z konsekwencji przyj�cia tej p�aszczyzny rozwa�a� objawia si� w tym, �e prawna ocena ka�dego z tych zachowa� mo�e prowadzi� tak�e do konieczno�ci rozwa-
�enia kwestii ewentualnego przedawnienia karalno�ci poszczeg�lnych przest�pstw. Rzecz jasna, przeprowadzenie takich rozwa�a� b�dzie jednak mo�liwe tylko w sytuacji (zob. m.in. postanowienie S�du Najwy�szego z dnia 3 kwietnia 2002 r., V KKN 484/00.Lex 53336), gdy S�d stwierdzi, i� w og�le istniej� podstawy do poci�gni�cia oskar�onego do odpowiedzialno-
�ci. Izba Karna - inne orzeczenia:

References: art. 271
 art. 91
 art. 271
 art. 91
 art. 366
 art. 434
 art. 440
 art. 14
 art. 219
 art. 13
 art. 271
 art. 13
 art. 271
 art. 271
 art. 434
 art. 439
 art. 455
 art. 434
 art. 219
 art. 219
 art. 271
 art. 219
 art. 271
 art. 271
 art. 271
 art. 518
 art. 7
 art. 271
 art. 271
 art. 20
 art. 271
 art. 271
 art. 21
 art. 271
 art. 271
 art. 13
 art. 219
 art. 271
 art. 14
 art. 219
 art. 271
 art. 271
 art. 219