Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-ii-ka-57-16-sad-okregowy-w-koninie-z-2016-04-08.html
Timestamp: 2019-01-17 23:44:37+00:00

Document:
Orzeczenie II Ka 57/16 Sąd Okręgowy w Koninie
Sąd Okręgowy w Koninie z 2016-04-08
II Ka 57/16
Sygn. akt II Ka 57/16
Dnia 8 kwietnia 2016r.
Przewodniczący : SSO Agata Wilczewska
przy udziale Krystyny Kasprzak Prokuratora Prokuratury Okręgowej
po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2016r.
oskarżonego z art.291§1k.k.
od wyroku Sądu Rejonowego w Koninie
z dnia 21 grudnia 2015r. sygn. akt II K 727/13
II. Zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa wydatki za postępowanie odwoławcze w kwocie 50zł i wymierza mu opłatę w kwocie 180zł za to postępowanie.
Wyrokiem z dnia 21 grudnia 2015 r. Sąd Rejonowy w Koninie, sygn. akt II K 727/13, oskarżonego A. G. uznał za winnego tego że w nocy z 15 na 16 stycznia 2013 r. w m. C. pow. S. nabył od A. S. lekką przyczepę samochodową marki (...) o nr rej. (...) o wartości 3.000 zł wiedząc że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego oraz tego że w miesiącu styczniu 2013 r. na terenie prywatnej posesji nr (...) w m. (...) gm. K. B. nabył od A. S. lekką przyczepę samochodową marki (...) o nr rej. (...) o wartości 2.500 zł wiedząc, że została ona nabyta za pomocą czynu zabronionego, tj. ciągu dwóch przestępstw z art. 291 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 291 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. w zw. z art. 58 § 3 k.k. w zw. z art. 34 § 1 i 2 pkt. 2 k.k. w zw. z art. 35 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 8 miesięcy ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie.
Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca oskarżonego A. G. zaskarżając go w całości. Na podstawie art. 438 pkt. 2 i 3 k.p.k. orzeczeniu zarzucił:
1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia o winie oskarżonego A. G., a mający wpływ na jego treść polegający na niesłusznym przyjęciu sprawstwa oskarżonego A. G. w popełnieniu zarzucanych ma aktem oskarżenia przestępstw z art. 291 § 1 k.k., podczas gdy całościowy zebrany materiał dowodowy, w szczególności wyjaśnienia oskarżonego A. G., zeznania świadka R. G. (1), jak również sprzeczności ujawnione w wyjaśnieniach pozostałych współoskarżonych, wykluczają by:
oskarżony A. G. w styczniu 2013 r. przyjechał do B. B. do miejscowości T. i fotografował lawetę tj. przyczepkę samochodową marki (...) o nr rej. (...), która stała u niego na posesji, a następnie wieczorem przyjechał ponownie i zabrał lawetę, deklarując zapłacenie za nią uzgodnioną z A. S. wcześniej kwotę,
oskarżony w nocy z 15 na 16 stycznia 2013 r. przyjechał do m. C. i zabrał lekką przyczepkę samochodową marki (...) o nr rej. (...) i poinformował, że uzgodnioną za przyczepkę kwotę w wysokości 1.000 zł zapłaci w terminie późniejszym,
2. obrazy przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie:
a) art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k., nakazujących Sądowi uwzględnienie okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i niekorzyść oskarżonego oraz dokonanie oceny materiału dowodowego przy uwzględnieniu zasad prawidłowego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającą na częściowej, dowolnej oraz tendencyjnej analizie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, dokonanej z pominięciem przez Sąd meriti okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego oraz podważających wersję zdarzeń przyjętą przez Sąd, a także rozstrzygnięciu niedających się usunąć wątpliwości na jego korzyść, przejawiającą się w szczególności:
na przekroczeniu zasady swobodnej oceny dowodów, dokonanie ich wbrew zasadom prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego i nie oparcie orzeczenia na wszystkich okolicznościach ujawnionych w toku postępowania, której wynikiem jest błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść polegający na uznaniu, że zgromadzony materiał dowodowy dał podstawę do uznania A. G. winnym zarzucanego mu czynu,
na niezasadnym uznaniu przez Sąd, wbrew wskazanym zasadom, że wyjaśnienia A. S. w pełni zasługiwały na wiarę, a zatem mogą stanowić fundament rozstrzygnięcia w niniejszej sprawi, podczas gdy w dalszej części uzasadnienia Sąd jednocześnie odmówił im wiary w zakresie wyjaśnień, w których A. S. wskazał, że nie był obecny podczas przekazywania A. G. lawety jak i przyczepki, mimo, że zeznania te w części dotyczącej A. G. w całości nie zasługiwały na wiarę, a z wyjaśnień tych jasno wynika, że oskarżony A. S. na użytek procesu wskazywał fakty niekorzystne dla oskarżonego A. G., a wynikające z wyjaśnień oskarżonego A. S.; ponadto, że przekaz tego świadka jest subiektywny, oparty na własnej nieprzychylności w stosunku do oskarżonego G. i jednocześnie mogącej stanowić dowód tego, że treść złożonych przez niego wyjaśnień może stanowić odwet za udział ojca oskarżonego G. w procesie A. S.,
polegającej na nieuprawnionej ocenie wyjaśnień A. G., w sposób arbitralny uznając, iż Sąd dał wiarę tym wyjaśnieniom tylko, że faktycznie wcześniej mówił A. S. o swoim zamiarze kupna przyczepki oraz wskazał fakt, że A. S. dzwonił do niego oferując mu sprzedaż przyczepy bez dokumentów – podczas gdy Sąd dokonując oceny wyjaśnień oskarżonych powinien dokonać jej w oparciu o całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, tym bardziej, że Sąd przy dokonaniu oceny materiału dowodowego winien mieć na uwadze zeznania świadków oraz pozostałych współoskarżonych, które wzajemnie się wykluczają,
polegającej na błędnej ocenie wyjaśnieni B. B. w zakresie, w jakim Sąd uznał je za w pełni wiarygodne, mimo iż znacząco odbiegały one od wyjaśnień G., A. i S., a nadto oskarżony B. B. zmieniał w trakcie postępowania swoje wyjaśnienia, a na rozprawie mimo, że przyznał się do zarzucanych mu czynów, odmówił odpowiedzi na pytania, co tym bardziej powinno skutkować nieco bardziej ostrożnym podejściem do tych wyjaśnień,
polegającej na błędnej ocenie zeznań S. B., w zakresie w jakim Sąd uznał je za w pełni wiarygodne, mimo że świadek ten wiedzę posiadał w większości ze słyszenia od swojego brata B. B., a zeznania te wbrew ocenie Sądu nie pokrywały się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności z wyjaśnieniami pozostałych oskarżonych oraz świadka R. G. (1),
w zakresie w jakim Sąd jedynie w części oparł się na zeznaniach R. G. (1), mimo że nie dokonał końcowej oceny zeznań tego świadka, wskazując jedynie, iż z dozą ostrożności Sąd podszedł do tych zeznań i przy ich ocenie miał na uwadze okoliczność, że świadek jest ojcem oskarżonego A. G. tymczasem zeznania te były spójne, logiczne, a nadto pozwalały na usunięcie istniejących w sprawie wątpliwości, w szczególności co do sprzeczności ujawnionej w wyjaśnieniach pozostałych współoskarżonych, jak również przyczyn pomawiania oskarżonego A. G. przez współoskarżonego A. S.,
w zakresie w jakim Sąd pominął w uzasadnieniu wyroku wyjaśnienia oskarżonego R. G. (2), M. W., T. A. (1), A. P., którzy nie znają oskarżonego A. G., a znają z kolei oskarżonego A. S. i z nim mieli kontakt,
b) art. 74 § 1 k.p.k. zgodnie z którym oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść, poprzez niezastosowanie się do w/w przepisu.
Podnosząc te zarzuty obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego A. G. od zarzucanego mu czynu, ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Nadto obrońca wniósł o zasądzenie na rzecz oskarżonego A. G. kosztów sądowych, w tym kosztów obrony z wyboru według norm przepisanych.
Apelacja obrońcy oskarżonego A. G. okazała się bezzasadna
Przechodząc do oceny zaskarżonego wyroku i stawianych mu zarzutów Sąd odwoławczy stanął na stanowisku, iż Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny dowodów i w oparciu o nią poczynił trafne ustalenia faktyczne. Rozumowanie, jakie przedstawione zostało w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, nie może zostać uznane za błędne, dowolne, czy nielogiczne. Nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów i przedstawia ich wszechstronną analizę. Przypomnieć należy, że przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną prawa procesowego, a więc mieści się w ramach sformułowanej w art. 7 k.p.k. swobodnej oceny dowodów, wówczas, gdy jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy całokształtu okoliczności ( art. 410 k.p.k. ) w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy ( art. 2 § 2 k.p.k. ), stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego ( art. 4 k.p.k. ) oraz jest wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - argumentowane w uzasadnieniu ( art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. ). Wymogom tym Sąd Rejonowy sprostał. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał jakim dowodom w kwestiach zasadniczych dał wiarę, a którym wiary i z jakich powodów odmówił.
Ustalenia faktyczne w przedmiotowej sprawie oparte zostały przez Sąd na relacjach współoskarżonych A. S., B. B. oraz zeznaniach S. B., który na wcześniejszym etapie postępowania także występował w charakterze współoskarżonego. Niewątpliwie są to dowody z tzw. pomówienia, tak bowiem w doktrynie i orzecznictwie określa się wyjaśnienia oskarżonego (choćby obecnie występował w procesie w charakterze świadka), opisujące rolę i udział w zarzucanym mu przestępstwie także innej osoby.
Kwestia pomówienia wielokrotnie poruszana była w orzecznictwie sądów. Sąd Najwyższy wyraził pogląd zgodnie z którym pomówienie jest jednym z rodzajów wyjaśnień osoby zainteresowanej w wyniku procesu. Istnieją dwa rodzaje pomówienia. Do pierwszego z nich należą te pomówienia, w których współoskarżony, zapierając się własnej winy, pomawia inną osobę, przeważnie współoskarżonego, o popełnienie danego czynu i w ten sposób dąży do ekskulpowania własnej osoby. Do drugiego należy pomówienie, które umownie można określić jako pomówienie złożone, mianowicie zachodzi ono, gdy oskarżony przyznaje się do winy twierdząc jednocześnie, że także inna osoba (z reguły współoskarżony) brała udział w przestępstwie, które jest przedmiotem osądu w danej sprawie (wyr. z 06.02.1970 r. IV KR 249/69, LEX 18066). Dyrektywą naczelną w obu wyżej wskazanych wypadkach jest zasada swobodnej oceny dowodów, poparta regułami celowościowymi, nakazującymi zachowanie szczególnej ostrożności i skrupulatności w ich ocenie. Podkreślić należy, że ustawa nie precyzuje ilości dowodów w oparciu o które może zostać przypisana wina, nie dzieli też dowodów na ,,lepsze” i ,,gorsze” – inaczej - ,,silniejsze” i ,,słabsze”. Odtwarzając zdarzenie stanowiące przedmiot postępowania, Sąd musi dysponować dowodami w dostatecznym stopniu przekonującymi. Jeśli takowe są, przypisanie winy i sprawstwa może nastąpić nawet na podstawie wyjaśnień osoby współpodejrzanej.
Pamiętać bowiem należy, że pomówienie, czyli obciążanie w złożonych wyjaśnieniach innej osoby odpowiedzialnością za przestępstwo jest w ujęciu prawa karnego procesowego dowodem podlegającym swobodnej ocenie na równi z innymi dowodami (art. 7 k.p.k.). O wartości dowodowej zeznań lub wyjaśnień nie decyduje także to, w jakim stadium postępowania zostały one złożone, lecz ich treść w konfrontacji z innymi dowodami (por. wyr. S.A. w Białymstoku z 21.02.2013 r., II AKa 18/13, LEX 1294721). Nie jest też tak, by w ostateczności, z powodu obiektywnej niemożności zweryfikowania pomówienia innymi dowodami, należałoby pomawiającego zdyskwalifikować jako źródło dowodowe, a jego wyjaśnienia jako środek dowodowy (por. post. SN z 04.04.2013 r., II KK 67/13, LEX 1317923). Procedura karna nie wyłącza możliwości oparcia ustaleń faktycznych tylko na jednym dowodzie, byleby ocena tego dowodu była rzeczowa oraz logiczna i nie wkraczała w sferę dowolności (por. wyr. S.A. w Łodzi z 25.04.2013 r., II AKa 41/13, LEX 1324701).
W podsumowaniu przedstawionych rozważań wskazać więc należy, iż w świetle utrwalonego orzecznictwa dowód z pomówienia może być dowodem winy, o ile jest logiczny, stanowczy, konsekwentny, zgodny z logiką wypadków, nie jest wyrazem osobistego zainteresowania pomawiającego, wyrażającym się w przerzucaniu winy na inną osobę czy umniejszaniu swojego stopnia zawinienia. Tym bardziej nie można dyskredytować dowodu z pomówień na tej tylko podstawie, że pomawiający mógł mieć interes w składaniu takich wyjaśnień, chcąc zminimalizować karę za własne czyny, w sytuacji, gdy pomówienie nie było wynikiem chęci fałszywego obciążenia, bądź przerzucenia odpowiedzialności za własne czyny na inne osoby. Nie można bowiem pomawiającemu odmówić prawa do przyznania się do winy i złożenia szczerych oraz pełnych wyjaśnień w nadziei, że okoliczność ta wpłynie łagodząco na wymiar orzekanej kary.
Wbrew zarzutom przedstawionym w apelacji, wyjaśnienia A. S. oraz B. B. jak również zeznania S. B. są dowodem pełnowartościowym. Sąd Rejonowy, w ocenie Sądu odwoławczego, w żaden sposób nie uchybił obowiązkowi wnikliwej i ostrożnej analizy w/w dowodów, czemu dał wyraz w wyczerpujących pisemnych motywach wyroku.
W zasadniczej część apelacji obrońca stara się wykazać, że A. S. oraz A. G. pozostawali w trwałym i poważnym konflikcie, a przedmiotowa sprawa została wykorzystana przez A. S. na skierowanie nieprawdziwych zarzutów pod adresem A. G.. Twierdzenie to nie zostało jednak poparte żadnymi przekonującymi argumentami. Nie znajduje również oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym, z którym zapoznał się Sąd Okręgowy dokonując kontroli odwoławczej zaskarżonego orzeczenia.
A. G. w toku postępowania złożył krótkie i bardzo ogólne wyjaśnienia, pomimo tego nie uniknął niekonsekwencji czy nawet sprzeczności. Podczas swojego pierwszego przesłuchania w dniu 25 marca 2013 r. przyznał bowiem, że informował A. S. o chęci zakupu przyczepy i lawety (k. 169). W ocenie Sądu odwoławczego gdyby oskarżeni rzeczywiście pozostawali w konflikcie, niewątpliwie unikaliby kontaktowania się ze sobą, a tym bardziej rozmowy na temat planowanych zakupów. Co więcej, oskarżony podczas przesłuchania stwierdził, że nie wie dlaczego A. S. pomawia go o nabycie w/w przedmiotów. Zasady prawidłowego rozumowania oraz wskazania doświadczenia życiowego prowadzą natomiast do wniosku, że w sytuacji istnienia ostrego konfliktu pomiędzy oskarżonymi, A. G. już przy pierwszej okazji poinformowałby organ prowadzący postępowanie tak o konflikcie jak i jego przyczynach. Co więcej, A. G. w żadnych swoich wyjaśnieniach nie wskazał na istnienie jakiegokolwiek konfliktu pomiędzy nim a A. S.. Uwagę należy także zwrócić na wątpliwe przyczyny owego konfliktu. Z zeznań R. G. (1), ojca A. G. wynika, że kilka lat wcześniej, gdy jako policjant pracował w przestępczości gospodarczej, dokonał zatrzymania J. S., będącego ojcem A. S.. Po tej sprawie miały do niego dochodzić informacje o tym, że kiedyś się to na nim zemści (k. 2118v). Z powyższego wynika, że potencjalna przyczyna konfliktu nie dotyczyła bezpośrednio samych oskarżonych lecz ich ojców i miała miejsce kilka lat wcześniej. Mając zatem na uwadze fakt, że oskarżeni kontaktowali się ze sobą w prywatnych sprawach, co przyznał nawet A. G., nie sposób przyjąć, że pozostawali oni w konflikcie z powodu zdarzeń dotyczących R. G. (1) oraz J. S.. W świetle powyższego uznać należy, że twierdzenia obrońcy o istotnym konflikcie współoskarżonych zostały podniesione jedynie w celu zdyskredytowania wyjaśnień A. S. i nie znajdują żadnego oparcia w okolicznościach przedmiotowej sprawy. Sąd odwoławczy zauważa również, że A. S. stanął pod zarzutem popełnienia 39 przestępstw. Gdyby zatem chciał nieprawdziwie pomówić A. G., miał możliwość obciążenia go także co do innych przestępnych zdarzeń w których brał udział. Co więcej, składając wyjaśnienia odnośnie kradzieży przyczepy oraz lawety, a następnie ich zbycia, obciążał również własną osobę. Wszystkie te okoliczności wskazują, że wyjaśnienia oskarżonego w przeważającej mierze zasługiwał na obdarzenie ich wiarą. Jedynie w wąskim zakresie, odnośnie obecności A. S. przy odbiorze lawety przez A. G. z posesji nr (...) w W. wyjaśnienia te okazały się sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym, obdarzonym przez Sąd Rejonowy wiarą.
Wskazać też trzeba, że wyjaśnienia A. S. w zakresie kradzieży przyczepy oraz lawety znalazły potwierdzenie w relacjach R. G. (2) oraz T. A. (2), którzy przyznali iż brali udział w dokonaniu tych przestępstw. Także ta okoliczność uwiarygadnia relacje A. S..
Przyznać należy rację obrońcy oskarżonego A. G., że wyjaśnienia A. S. złożone przed Sądem cechują się dość dużą ogólnością oraz brakiem pewności co do niektórych zachowań współoskarżonych. Pamiętać jednak należy, że rozprawa miała miejsce dwa lata od zdarzeń objętych aktem oskarżenia. Co więcej, ilość przestępnych zachowań A. S. uprawdopodabnia twierdzenie, iż pewne szczegóły zdarzeń mogą mu się mylić lub może o nich po prostu nie pamiętać. Sąd odwoławczy zauważa również, że wszystkie wyjaśnienia A. S. – także w przedmiocie pozostałych przypisanych mu przestępstw – odznaczają się pewną dozą ogólności. Znalazły jednak potwierdzenie w relacjach T. A. (2), R. G. (3), B. B. oraz S. B.. To właśnie twierdzenia braci B. B. oraz S. B. jako najbardziej szczegółowe oraz w pełni wiarygodne stały się zasadniczymi dowodami na których Sąd Rejonowy oparł swoje ustalenia faktyczne.
Sąd odwoławczy zauważa również, że pomimo iż obrońca kwestionuje w wyjaśnienia B. B. oraz zeznania S. B., w zasadzie nie podniósł żadnego argumentu na uzasadnienie swojego twierdzenia. Fakt, że B. B. przed Sądem odmówił składania wyjaśnień nie wskazuje na nieprawdziwość wcześniejszych jego twierdzeń, skoro w całości podtrzymał te złożone w toku postępowania przygotowawczego. Niezasadnie skarżący wskazuje również, że zeznania S. B. miały być oparte o wiedzę B. B. skoro podczas konfrontacji A. G. oraz S. B., świadek stanowczo wskazał, iż A. G. jest osobą, która najpierw wykonywała zdjęcia lawety, a następnie ją zakupiła i zabrała (k. 622v-623). S. B. był bezpośrednim świadkiem tych zdarzeń, a jego wiedza w tym zakresie nie jest oparta o twierdzenia innych osób. W toku postępowania przygotowawczego przeprowadzono także konfrontację A. G. oraz B. B. (k. 170v-171). Z relacji B. B., a w szczególności tych złożonych w toku konfrontacji z oskarżonym wynika, że A. G. osobiście odebrał zarówno skradzioną przyczepę jak i lawetę. Bracia B. B. oraz S. B. zgodnie również zeznali, że przed zakupem lawety A. G. wykonywał najpierw jej zdjęcia, zaś tego samego dnia lecz wieczorem, przyjechał samochodem do której ją podczepił. Obecny był przy tym A. S.. Twierdzenia te jako konsekwentne, rzeczowe oraz pobawione wewnętrznych jak i wzajemnych sprzeczności zasadnie posłużyły Sądowi do poczynienia ustaleń faktycznych. W zasadniczej mierze zgodne z nimi okazały się również wyjaśnienia A. S., co dodatkowo przekonuje Sąd o ich wiarygodności.
Dokonane przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne są jedynie wynikiem obdarzenia wiarą twierdzeń A. S., B. B. oraz S. B.. Sąd odwoławczy dokonując kontroli odwoławczej nie dostrzegł żadnych błędów w tym zakresie. Na błędy takie nie wskazał również obrońca A. G. albowiem podnoszone przez niego zarzuty skierowane były w pierwszej kolejności przeciwko wiarygodności relacji w/w osób. W tym miejscu przypomnieć należy, że zarzut z art. 438 pkt 3 k.p.k. może być skutecznie podniesiony przede wszystkim wówczas, gdy wykazane zostanie, że z właściwie ocenionych dowodów sąd orzekający wyprowadził błędne, nielogiczne wnioski co do faktów. Jak wskazano powyżej, skarżący nie wskazuje na takie okoliczności przede wszystkim z uwagi na fakt, że zasadniczym zarzutem była dowolna ocena dowodów tj. obraza art. 7 k.p.k. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych jest zarzutem wtórnym w stosunku do dokonywanej przez Sąd oceny dowodów. Wystarczające było zatem podniesienie zarzutu obrazy art. 7 k.p.k. W ocenie Sądu odwoławczego prawidłowo Sąd Rejonowy ustalił zatem, że po kradzieży lawety samochodowej o nr rej. (...) oraz przyczepy o nr rej. (...) zainteresowany ich zakupem był A. G.. Po uzgodnieniach A. S. i A. G. co do ceny, ostatni z wymienionych zabierał je z wcześniej umówionych miejsc. Ustalenia Sądu aczkolwiek zwięzłe w ocenie Sądu Okręgowego są trafne i wystarczające dla oddania przestępnego zachowania A. G..
Niezasadnie obrońca wskazuje również na pominięcie przez Sąd twierdzeń R. G. (2), M. W., T. A. (2) oraz A. P., skoro osoby te nie mają żadnej wiedzy co do tego jakiej osobie bądź osobom zostały zbyte przyczepa jak i laweta. Fakt iż nie mieli oni kontaktu z A. G. nie dowodzi iż nie popełnił zarzucanych mu przestępstw.
Całkowicie bezpodstawnie obrońca zarzucił Sądowi naruszenie przepisu art. 74 § 1 k.p.k. poprzez niezastosowanie się do tego przepisu. Analiza akt sprawy nie wskazuje, by Sąd przeniósł na A. G. obowiązek wykazania swojej niewinności. Przeciwnie, działania Sądu ograniczyły się do wnikliwej oceny wyjaśnień oskarżonego. Przypomnieć bowiem należy, że w ramach przysługującego oskarżonemu prawa do obrony może on odmówić (bez podania powodów) odpowiedzi na poszczególne pytania oraz odmówić składania wyjaśnień (art. 175 § 1 k.p.k.) i sam fakt skorzystania z tego uprawnienia nie może dla niego powodować żadnych negatywnych następstw. Jeżeli jednak na składanie wyjaśnień (co również jest jego prawem) oskarżony się zdecydował, to wyjaśnienia te podlegają takiej samej ocenie, jak każdy inny dowód (post. SN z 04.02.2008 r., III KK 363/07, LEX 357459).
Kontrola odwoławcza nie ujawniła także uchybień Sądu skutkujących obrazą art. 410 k.p.k. Przepis ten nakazujący uwzględnienie całokształtu okoliczności ujawnionych na rozprawie, nie może być bowiem rozumiany w ten sposób, że każdy z przeprowadzonych dowodów ma stanowić podstawę ustaleń Sądu. Jest to oczywiście niemożliwe zwłaszcza w sytuacji, gdy z różnych dowodów wynikają wzajemnie sprzeczne okoliczności, jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie. Nie można więc zarzutu opierać na tym, iż pewne dowody nie stanowiły podstawy ustaleń, jeżeli sąd rozważył je i ocenił ich znaczenie w sposób określony w art. 7 k.p.k. Oczekiwanie więc przez obrońcę, że wszystkie dowody, nawet wzajemnie sprzeczne, stanowić będą podstawę ustaleń faktycznych jest całkowicie niezrozumiałe i nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach kodeksu postępowania karnego.
Nie ma również racji skarżący podnosząc zarzut obrazy art. 5 § 2 k.p.k. W pierwszej kolejności należy podkreślić, iż nie można stawiać w sposób uzasadniony zarzutu naruszenia zasady in dubio pro reo powołując się na wątpliwości samej "strony" co do treści ustaleń faktycznych, wymowy dowodów, czy też sposobu interpretacji przepisów prawa. Dla oceny, czy nie został naruszony zakaz z art. 5 § 2 k.p.k. nie są bowiem miarodajne tego rodzaju wątpliwości zgłaszane przez stronę, ale tylko to, czy sąd orzekający w sprawie rzeczywiście powziął wątpliwości w tym zakresie i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego. Pisemne motywy wyroku nie wskazują, by Sąd wydając wyrok miał jakiekolwiek wątpliwości co do okoliczności czynów przypisanych oskarżonemu. Na takie wątpliwości nie wskazał również skarżący.
Jednocześnie podnieść trzeba, że gdy konkretne ustalenie faktyczne zależne jest od dania wiary tej lub innej grupie dowodów, nie można mówić o naruszeniu zasady in dubio pro reo. Ewentualne zastrzeżenia, co do oceny wiarygodności konkretnego dowodu lub grupy dowodów winny być rozstrzygane w oparciu o nakazy wynikające z art. 7 k.p.k.
Kierunek apelacji, co do winy obligował Sąd odwoławczy do kontroli zaskarżonego orzeczenia, także co do kary (art. 447 § 1 k.p.k.).
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem kara rażąco niewspółmierna to wyłącznie taka kara, której nie da się zaakceptować z powodu różnicy o randze zasadniczej, wręcz „bijącej w oczy” pomiędzy nią, a karą sprawiedliwą (zob. wyr. SA w Krakowie z 14.09.2005 r., II AKa 165/05, KZS 2005/10/32; wyr. SA w Krakowie z 14.10.2008 r., II AKa 132/08, KZS 2008/11/64). Na gruncie art. 438 pkt 4 k.p.k. nie chodzi zatem o każdą ewentualną różnicę w ocenach co do wymiaru kary, ale o różnice ocen tak zasadniczej natury, że karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby – również w potocznym znaczeniu tego słowa – „rażąco” niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować.
Mając powyższe na uwadze stwierdzić trzeba, że rodzaj wymierzonej oskarżonemu kary i jej wymiar nie cechują się rażącą niewspółmiernością. Wymierzając A. G. karę 8 miesięcy ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu kontrolowanej, nieodpłatnej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym, Sąd orzekający niewątpliwie kierował się dyrektywami wynikającymi z dyspozycji przepisu art. 53 k.k. Do wniosku takiego prowadzi analiza szczegółowych motywów skarżonego orzeczenia, w których Sąd wskazał okoliczności, które kształtowały tak rodzaj, jak i rozmiar orzeczonej kary. Zdaniem Sądu Okręgowego orzeczona wobec oskarżonego kara jest karą odpowiednią, współmierną i przekładającą się właściwie na okoliczności sprawy, uwzględniającą sylwetkę oskarżonego, przystającą do stopnia społecznej szkodliwości jego czynów i do stopnia winy.
O wydatkach za postępowanie odwoławcze Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 636 § 1 k.p.k., § 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości 2003 r. w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 663) oraz § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18.06.2014 r. w sprawie opłat za wydanie informacji z Krajowego Rejestru Karnego (Dz. U. z 2014 r., poz. 861).
O opłacie od oskarżonego za postępowanie odwoławcze Sąd orzekł w oparciu o art. 2 ust. 2 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt. 3 i art. 8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jedn.: Dz. U. z 1983 r., Nr 49, poz. 223 ze zm.) określając jej wysokość na kwotę 180 zł.

References: art.291
 art. 291
 art. 91
 art. 291
 art. 91
 art. 58
 art. 34
 art. 35
 art. 4
 art. 438
 art. 291
 art. 4
 art. 5
 art. 7
 art. 410
 art. 74
 art. 7
 art. 410
 art. 2
 art. 4
 art. 424
 art. 438
 art. 7
 art. 7
 art. 74
 art. 410
 art. 7
 art. 5
in dubio
 art. 5
in dubio
 art. 7
 art. 438
 art. 53
 art. 636
 art. 2
 art. 2
 art. 8