Source: http://adwokatzielinko.pl/pomowienie-swiadek-koronny/
Timestamp: 2019-05-24 04:49:57+00:00

Document:
Pomówienie, świadek koronny - Adwokat Zielinko
Pomówienie, świadek koronny
– Czy po­zwa­ny przy­zna­je, że na­zwał te­go pa­na „o­słem, dur­niem, ło­bu­zem, idio­tą i cym­ba­łe­m”?
– Nie, Wy­so­ki Są­dzie. Za­po­mnia­łem go na­zwać cym­ba­łem, ale by­łem wte­dy bar­dzo zde­ner­wo­wa­ny…
Ła­twość roz­po­wszech­nia­nia po­glą­dów i złu­dze­nie ano­ni­mo­wo­ści – zwłasz­cza w sie­ci in­ter­ne­to­wej – po­wo­du­je, że spra­wy o po­mó­wie­nie czy znie­sła­wie­nie czę­ściej niż kie­dyś tra­fia­ją na sa­le są­do­we. Do po­mó­wie­nia mo­że dojść w róż­nych oko­licz­no­ściach – nie tyl­ko w in­ter­ne­cie (np. na blo­gu czy na fo­rum in­ter­ne­to­wym), ale i w pra­cy, w ar­ty­ku­le pra­so­wym w ga­ze­cie tu­dzież w in­nych środ­kach ma­so­we­go prze­ka­zu (na­ra­sta np. pro­blem po­ma­wia­nia w me­diach spo­łecz­no­ścio­wych), przez sms itd. W prze­strze­ni pu­blicz­nej jest tak, że jak raz się ko­goś fał­szy­wie oskar­ży, to ta­ka in­for­ma­cja bar­dzo szyb­ko za­czy­na żyć wła­snym ży­ciem i styg­ma­ty­zo­wać po­krzyw­dzo­ne­go.
adw. dr Iwo­na Zie­lin­ko
/video/Dr-Iwona-Zielinko-zaproszona-do-Polskiego-Radia-jako-ekspert-od-pomowien-w-godzinnej-rozmowie-z-red-Jolanta-Fajkowska1.mp4
/video/Dr-Iwona-Zielinko-zaproszona-do-Polskiego-Radia-jako-ekspert-od-pomowien-w-godzinnej-rozmowie-z-red-Jolanta-Fajkowska2.mp4
Jeśli pomówienia są anonimowe i nie wiemy, kogo pociągnąć do odpowiedzialności, można zwrócić się z prośbą o pomoc do organów ścigania albo skorzystać z pomocy informatyka śledczego lub detektywa.
W naszym zespole współpracowników mamy wyselekcjonowanych, sprawdzonych detektywów oraz informatyka śledczego, którzy pomagają skutecznie reprezentować Państwa interesy.
Powszechnie za pomówienia zwykło się uważać jedynie przestępstwo zniesławienia z art. 212 k.k. Określenia tego możemy jednak użyć także w odniesieniu do pomawiających zeznań współuczestników procesu. Częstokroć bowiem sprawcy przestępstw (zwłaszcza narkotykowych, bądź związanych z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej), kierując się chęcią uzyskania korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia w procesie, zrzucają winę za swoje czyny na osoby, które ich nie popełniły.
Ofia­rą ta­kich po­mó­wień stać się mo­że za­rów­no oso­ba fak­tycz­nie bio­rą­ca udział w po­peł­nie­niu czy­nów za­bro­nio­nych, jed­nak­że w mniej­szym stop­niu, niż się jej to za­rzu­ca, jak rów­nież oso­ba cał­ko­wi­cie nie­win­na. Ła­two wy­obra­zić so­bie sy­tu­ację, w któ­rej np. oso­by A, B i C do­ko­na­ły wspól­nie kil­ku kra­dzie­ży, po czym C za­nie­chał trud­nie­nia się prze­stęp­czym pro­ce­de­rem, pod­czas gdy oso­by A i B da­lej krad­ną.
Po zatrzymaniu przez Policję sprawcy B, osoba ta przypisuje część czynów – popełnionych w rzeczywistości jedynie z A – osobom A i C. Postawa taka wynikać może chociażby z konfliktu z osobą C, powstałego na gruncie rozejścia się ich dróg przestępczych. Zaprezentowana sytuacja staje się dla pomówionego bardzo problematyczna, gdy pomawiający dobrze go zna i potrafi wiarygodnie opisać sposób domniemanego popełnienia przestępstwa, a sam pomawiany nie ma skutecznego alibi.
W sy­tu­acji sta­wia­nia za­rzu­tów z po­mó­wie­nia, bar­dziej niż ko­niecz­na jest po­moc ad­wo­ka­ta, po­ma­wia­ny mu­si przy­go­to­wać bo­wiem spój­ną i wia­ry­god­ną li­nię obro­ny, a tak­że zgro­ma­dzić sze­reg do­wo­dów, mo­gą­cych świad­czyć o je­go nie­win­no­ści, bądź też mniej­szej niż przy­pi­sy­wa­na mu, ro­li w prze­stęp­stwie.
W polskim Kodeksie karnym mamy instytucję małego świadka koronnego, zapewniająca skruszonym przestępcom, którzy zakablują swoich kolegów ze świata przestępczego łagodne potraktowanie. W ten sposób prawo nagradza lojalność względem organów ścigania. Do mojej Kancelarii trafia wielu ludzi niesłusznie oskarżonych o popełnienie poważnych przestępstw (zwłaszcza narkotykowych lub przeciwko mieniu), a nawet niesłusznie skazanych na podstawie pomawiających wyjaśnień czy zeznań jednego człowieka ze świata przestępczego. Wprawdzie dominujące stanowisko judykatury i doktryny jest takie, że dowód z pomówienia takiego osobnika powinien być traktowany z dużą ostrożnością i obdarzony walorem wiarygodności o tyle, o ile znajdzie potwierdzenie w innych dowodach,
to praktyka zna niechlubne przykłady skazań na podstawie jedynego dowodu z pomówień współoskarżonego. Dlatego też jeśli przydarzy się Państwu niesłuszne pomówienie o popełnienie przestępstwa, radzę, żeby tego nie lekceważyć i oddać się w ręce adwokata, obeznanego w materii pomówień. Spotkałam wielu ludzi, którzy wierzyli, że skoro są niewinni, to sąd ich nie skaże i zwyczajnie się przeliczyli. Natomiast konstrukcja przepisów procedury karnej jest taka, że w zasadzie najbardziej optymalnym momentem na przeprowadzanie dowodów i wykazywanie niewinności jest postępowanie przed sądem pierwszej instancji. Na każdym następnym etapie jest coraz trudniej – im dalej w las, tym więcej drzew. Wobec tego – w przypadku sprawy karnej z pomówienia – trzeba działać natychmiast.
Bywa, że postępowanie cywilne nie wyczerpuje ścieżki prawnej w sprawie związanej z bezpodstawnymi, wysuniętymi bez dowodów zarzutami. Zniesławienie jest przestępstwem, określonym w Kodeksie karnym, a w przypadku wyroku skazującego, sprawca pomówienia trafia do Krajowego Rejestru Karnego, co powinno go powstrzymać przed następnymi oszczerstwami. Postępowanie w sprawie o pomówienie jest o tyle skomplikowane,
że pokrzywdzony w zasadzie sam powinien opracować akt oskarżenia i wnieść do Sądu. Gdy zostaliście Państwo pokrzywdzeni zniesławieniem, odradzam oszczędzanie na fachowej pomocy prawnej. Procesy o pomówienia są bardzo specyficzne i wymagają specjalistycznej wiedzy z wąskiej dziedziny, którą posiada niewielu sędziów. Mogę śmiało napisać, że to w sprawach o zniesławienie widziałam najwięcej kompromitujących dla wymiaru sprawiedliwości wyroków.
Ko­niecz­ne jest bo­wiem zgro­ma­dze­nie do­wo­dów na nie­win­ność, bądź mniej­szą, niż przed­sta­wia­na przez po­ma­wia­ją­ce­go, ro­lę w prze­stęp­stwie. Do­bry obroń­ca, ma­ją­cy do­świad­cze­nie w ta­kich spra­wach, wie ja­kie­go ro­dza­ju do­wo­dy mo­gą się przy­dać w spra­wie i na co Sąd zwra­ca uwa­gę.
Pomoc adwokata jest także nieoceniona przy tzw. konfrontacjach, gdzie sprzecznie wyjaśniający podejrzani przesłuchiwani są wspólnie, celem wyjaśniania nieścisłości. Nikt w takiej sytuacji nie będzie w stanie skonstruować i zadać oponentowi swojego Klienta lepszych pytań, obnażających np. motywację pomawiającego, niż doświadczony obrońca. W końcu na pomoc prokuratora nie ma raczej co liczyć, sam zaś człowiek nieobeznany z meandrami prawa, nie umie w prawidłowy sposób formułować pytań i zwracać uwagi na istotne szczegóły, które w efekcie przesądzają o wyroku skazującym.
Na mar­gi­ne­sie war­to wska­zać, iż zgod­nie z po­glą­dem wy­ra­żo­nym w orzecz­nic­twie, spraw­ca prze­stęp­stwa kie­ro­wa­nia fał­szy­wych oskar­żeń nie po­peł­nia prze­stęp­stwa znie­sła­wie­nia z art. 212 § 1 k.k., al­bo­wiem czyn ten zo­sta­je po­chło­nię­ty przez wska­za­ne prze­stęp­stwo z art. 234 k.k.
Zgod­nie z art. 23 k.c. do­bra oso­bi­ste czło­wie­ka, jak w szcze­gól­no­ści zdro­wie, wol­ność, cześć, swo­bo­da su­mie­nia, na­zwi­sko lub pseu­do­nim, wi­ze­ru­nek, ta­jem­ni­ca ko­re­spon­den­cji, nie­ty­kal­ność miesz­ka­nia, twór­czość na­uko­wa, ar­ty­stycz­na, wy­na­laz­cza i ra­cjo­na­li­za­tor­ska, po­zo­sta­ją pod ochro­ną pra­wa cy­wil­ne­go nie­za­leż­nie od ochro­ny prze­wi­dzia­nej w in­nych prze­pi­sach. Ka­ta­log ten ma cha­rak­ter otwar­ty i przy­kła­do­wy, jed­nak na­wet w nim od­na­leźć mo­że­my ta­kie przy­kła­dy, jak zdro­wie, wol­ność czy cześć (a więc ina­czej do­bre imię).
Co do zaś ochro­ny dóbr oso­bi­stych, od­wo­łać na­le­ży się do art. 24 k.c., któ­ry w § 1 wska­zu­je, iż ten, czy­je do­bro oso­bi­ste zo­sta­je za­gro­żo­ne cu­dzym dzia­ła­niem, mo­że żą­dać za­nie­cha­nia te­go dzia­ła­nia, chy­ba że nie jest ono bez­praw­ne. W ra­zie do­ko­na­ne­go na­ru­sze­nia mo­że on tak­że żą­dać, aże­by oso­ba, któ­ra do­pu­ści­ła się na­ru­sze­nia, do­peł­ni­ła czyn­no­ści po­trzeb­nych do usu­nię­cia je­go skut­ków, w szcze­gól­no­ści aże­by zło­ży­ła oświad­cze­nie od­po­wied­niej tre­ści i w od­po­wied­niej for­mie.
Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W § 2 zaś – jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.
Wresz­cie zaś, zgod­nie z art. 448 k.c. w ra­zie na­ru­sze­nia do­bra oso­bi­ste­go sąd mo­że przy­znać te­mu, czy­je do­bro oso­bi­ste zo­sta­ło na­ru­szo­ne, od­po­wied­nią su­mę ty­tu­łem za­do­śćuczy­nie­nia pie­nięż­ne­go za do­zna­ną krzyw­dę lub na je­go żą­da­nie za­są­dzić od­po­wied­nią su­mę pie­nięż­ną na wska­za­ny przez nie­go cel spo­łecz­ny, nie­za­leż­nie od in­nych środ­ków po­trzeb­nych do usu­nię­cia skut­ków na­ru­sze­nia.
Ce­lem skon­stru­owa­nia od­po­wied­nie­go po­zwu, naj­le­piej udać się do ad­wo­ka­ta, bądź po­pro­sić o to te­go, któ­ry pro­wa­dził za­koń­czo­ną wcze­śniej suk­ce­sem spra­wę kar­ną.

References: art. 212
 art. 212
 art. 234
 art. 23
 art. 24
 art. 448