Source: http://www.stankiewicze.com/?kat=19&sub=169
Timestamp: 2017-11-21 12:16:11+00:00

Document:
wg. "Polska XVI wieku pod względem geograficzno - statystycznym"
rok wydania 1895
Powierzchnia powiatów i województw mazowieckich.
Jakkolwiek nazwa Mazowsza pod względem podziału politycznego ściągała się za czasów Stefana Batorego tylko do jednego województwa mazowieckiego, właściwe jednak Mazowsze obejmowało prócz tego jeszcze dwa województwa - płockie i rawskie. W tych obszerniejszych granicach ziemie mazowieckie pod udzielnemi książętami, z jednej linii począwszy od Konrada Mazowieckiego, przetrwały razem w ciągu dwóch z górą wieków, i chociaż częstym podlegały podziałom na osobne dzielnice, stanowiły przecież całość pod względem dynastycznym, politycznym, społecznym, prawnym i etnograficznym. Pomimo, że w drugiej połowie XV wieku, województwo rawskie i płockie było oderwane od Mazowsza i wcielone do Korony, zawsze atoli ziemie te wyróżniano pod nazwą ziem mazowieckich. Kiedy po roku 1526, po wygaśnięciu ostatnich książąt mazowieckich i ta dzielnica powróciła do Korony, rozumiano już znów pod mianem Mazowsza nie tylko księstwo mazowieckie ostatniego Janusza, ale i płockie, oraz rawskie województwo - Święcicki, opisujący Mazowsze w początkach XVII wieku, sam z Mazowsza rodem, wybornie znający swoje ziemie bliższe i dalsze, mówi o podziale na trzy województwa: mazowieckie, płockie, oraz rawskie i w tych granicach daje opis geograficzny Mazowsza. W lustracyach królewszczyzn w XVI wieku i w następnych, spotykamy również połączenie wzmiankowanych trzech województw (1564 r.). Trzymając się więc tej zasady historyczno-etnograficznej połączyliśmy razem pod jedną nazwą Mazowsza, województwa: mazowieckie, rawskie, oraz płockie i na tej podstawie używać będziemy w dalszym ciągu ogólnego miana Mazowsza.
Pomiary za pomocą przyrządu Amslera były dokonane na mapach sztabu generalnego rosyjskiego(1839 r.), przez H. Merczynga, inżeniera komunikacyi, obecnie docenta na katedrze w Instytucie komunikacyj lądowych i wodnych w Petersburgu, znanego tak zaszczytnie z wielu prac naukowych.
Otrzymujemy zatem następujące ogólne rezultaty:
województwo mazowieckie mil2 - 409,84
województwo rawskie mil2 - 92,13
województwo płockie mil2 - 76,33
---Ogółem mil2 578,30
(Milę geogr. kwadratową przyjęto według Strelbickiego równa = 55,0829 km.kwadr.)
Uwagi nad ukształtowaniem się województw i powiatów na Mazowszu.
Mazowsze zatem w swej całości historycznej, niepodzielnej, przedstawia się prawie o połowę mniejszem, zarówno od Wielko- jako i od Mało-Polski. Te zmniejszone rozmiary powierzchni występują też jako charakterystyczne znamiona Mazowsza i pod każdym innym względem. Wprawdzie województwo mazowieckie jako województwo co do swej rozległości przewyższa każde wielkopolskie województwo i ma tylko jedno w Małopolsce obszerniejszą od siebie sandomierskie (mil2 467,13, w stosunku do mazowieckiego 409,8.), ale ta wyjątkowa wyższość Mazowsza jest tylko pozorną i wyjśnia się przez to, te w tych rozmiarach województwo mazowieckie stanowiło jednę całość jako księstwo, które bez podziału poddano później pod władzę jednego wojewody, a ten zastąpił dawnego wicesgerenta na całe księstwo. Dwa zaś pozostałe województwa rawskie i płockie już odznaczają się właściwemi Mazowszu drobnemi rozmiarami, nie dorównywając nawet w połowie najmniejszemu województwu małopolskiemu, jakiem było lubelskie o 200,31 milach2.
Jeszcze charakterystyczniej przedstawiają. się obszary oddzielnych powiatów mazowieckich, dawnych ziem mazowieckich.
Do najdrobniejszych całości należą: ziemia wyszogrodzka, różańska, liwska i zakroczymska, a do największych należy zaliczyć ziemię czerską.
Co do powiatów, to według rozległości przedstawiają się one w następującym porządku:
Warszawski, Czerski, Kamieniecki, Ostrołęcki, Rawski, Przasnyski, Gostyński, Sochaczewski, Nurski, Szreński, Liwski, Warecki, Wąsoski, Zambrowski, Nowomiejski, Łomżyński, Sierpski, Grójecki, Ciechanowski, Kolneński, Wyszogrodzki, Różański, Wizki, Ostrowski, Płocki, Raciążski, Bielski, Mławski, Niedzborski, Zakroczymski, Makowski, Płoński, Sąchocki.
Rozważając powyższy szereg powiatów, zaznaczyć przede wszystkiem należy, że ich jest liczba znaczna, a obszar bardzo niewielki. W stosunku do powierzchni:
Mazowsze na mil2 578 posiada powiatów 33
Wielkopolska na mil2 1051 posiada powiatów 29
Małopolska na mil2 1013 posiada powiatów 17
Ustosunkowanie obszaru powiatów przedstawia również na Mazowszu szczególniejsze właściwości. Są tu powiaty tak drobne, tak niewielkie, jakicb nie posiada zupełnie ani Wielko- ani Mało-Polska, tj. po 5 mil kwadr., a mianowicie: powiat makowski, płoński i sąchocki. Dalszy zaś szereg powiatów w liczbie prawie trzydziestu, idąc w górę od najdrobniejszych, przedstawia powiaty tak nie-wielkie, jak żaden średnio w Wielkopolsce i w Małopolsce. N a Mazowszu tylko cztery powiaty zbliżają się nieco do średniej rozległości wielkopolskich powiatów, lub ją nieco przewyższają: warszawski, czerski, kamieniecki i ostrołęcki. Objaśnia się to zaś w ten sposób, że w przytoczonych właśnie powiatach zalegały wielkie puszcze i bory, które dopiero w XVI lub w XVII wieku zamieniono na orną ziemię. Gdziekolwiek nasiadłość była większa, skupienie ludności nieco znaczniejsze, tam tworzyły się osobne powiaty, w których powstawały ogniska administracyi, szczególniej sądowej ziemskiej. To rozdrobnienie powiatów, które stanowi taką charakterystyczną cechę Mazowsza, oczywiście wiąże się ściśle z właściwościami układu społecznego w województwach mazowieckich. Przeważa w nich żywioł ludności wolnej, niezależnej, podległej nie władzy patrymonialnej dziedziców i panów, ale tylko władzy publicznej książąt, ich namiestników i sędziów. Istnieją, tam całe mrowiska drobnych właścicieli czyli szlachty zagrodowej, dla których dogodności potrzebne były bliższe miejsca władz sądowych, przed któremi mogłyby się odbywać wszystkie czynności prawno-majątkowe: zobowiązania, kwitowania z odbioru długów, zapisy, oprawy posagów, działy majątkowe i t. d. W sandomirskiem i w krakowskiem, gdzie przeważała większa własność jednowioskowych panów, przypadał jeden powiat, a więc i jeden sąd ziemski i grodzki, jedna kancelarya grodzka na 50 lub 60 mil kw, na Mazowszu wobec przewagi drobnej własności kilkomorgowej szlachty taki stosunek pod względem terytoryalnym, administracyi byłby niemożliwym. Odległość o dziesięć lub piętnaście mil wymagałaby dla zagrodowego szlachcica, co pieszo chodził do grodu, co najmniej pięciu lub sześciu dni podróży w jedną i drugą, stronę, prócz jednego lub dwóch dni pobytu na miejscu, co razem stanowiłoby cały tydzień dla zeznania drobnego długu lub innego jakiego błahego zobowiązania.
Wykaz miast w lustracji z 1563 r.
Miasto Łanów Własność
P ł o c k i e
Bielsko 23 królewszczyzna
Bieżuń * prywatna
Dłotów 15 prywatna
Drobnin 10 prywatna
Karniszyn 13 prywatna
Kuczbark 4 prywatna
Lubowidz 15 prywatna
Mława 32 królewszczyzna
Niedzborz 7 prywatna
Płock 47 królewszczyzna
Płońsko 23 królewszczyzna
Poniatów * prywatna
Raciąż 30 duchowna
Radzanów * prywatna
Sieprc * prywatna
Szreńsk 15 prywatna
R a w s k i e
Bolemów 36,5 królewszczyzna
Gąbin 54 królewszczyzna
Główna * prywatna
Gostynin 46,5 królewszczyzna
Jezów 6 duchowna
Kutno * prywatna
Łowicz 16,5 duchowna
Mogilnica 7,5 duchowna
Mszczonów * prywatna
Nowe Miasto * prywatna
Osmolin * królewszczyzna
Rawa * królewszczyzna
Skierniewice 15,5 duchowna
Sochaczew 18 królewszczyzna
Trąbki * prywatna
Andrzejów 50 duchowna
Białobrzegi * prywatna
Błonie * królewszczyzna
Bodzanów 13 duchowna
Brok 46 duchowna
Chorzele 33 królewszczyzna
Ciechanów 52 królewszczyzna
Czersko 6 królewszczyzna
Czerwieńsko 3,5 duchowna
Dobra St.i N. 40 prywatna
Garwolin 30 królewszczyzna
Głowaczów 6,5 prywatna
Goszczyn 12 królewszczyzna
Grodziec 10 królewszczyzna
Janów 25 królewszczyzna
Kamieniec 23 królewszczyzna
Karczewie * prywatna
Kolno * królewszczyzna
Kołubiel * prywatna
Kuflów 3 prywatna
Latowicz 60 królewszczyzna
Liw St.i Nowy 82 królewszczyzna
Łomża 14 królewszczyzna
Maków 26,5 królewszczyzna
Mińsko 39 prywatna
Nadarzyn * prywatna
NasieIsk * prywatna
Nowe-Miasto * królewszczyzna
Nowogród * królewszczyzna
Nur 47 królewszczyzna
Okuniew * prywatna
Osiecko 43 królewszczyzna
Ostrołęka * królewszczyzna
Ostrowia 79 królewszczyzna
Parysów * prywatna
Piaseczno * królewszczyzna
Prasnysz 103 królewszczyzna
Przybyszew 3 duchowna
Pułtusk * duchowna
Radziłowo * królewszczyzna
Radzymin * prywatna
Rożan 39 królewszczyzna
Sąchocin 7,5 królewszczyzna
Sebastianów 12 duchowna
Serock * królewszczyzna
Siennica 4,5 prywatna
Sierocino 3 prywatna
Stanisławów * królewszczyzna
Tarczyn * duchowna
Warka 30 królewszczyzna
Warsz. Nowa * królewszczyzna
Warsz. Stara * królewszczyzna
Wawrzynczewo * prywatna
Wąsosz * królewszczyzna
Wilka * prywatna
Wizna * królewszczyzna
Wysmierzyce 5 duchowna
Wyszków 31 duchowna
Wyszogrod 18,5 królewszczyzna
Zakroczym * królewszczyzna
Zambrów * królewszczyzna
Żeliszów 3 prywatna
STOSUNKI WŁASNOŚCI ZIEMSKIEJ
I. Dobra królewskie.
Królewszczyzny na Mazowszu powstały, jak wiadomo, zdawnych dóbr książąt mazowieckich po wcieleniu ich księstw w różnych czasach do Korony. To więc, co w XVI wieku nosi miano dóbr królewskich, dóbr stołu królewskiego, pochodzi ze spadku, jaki przeszedł od książąt mazowieckich na rzecz królów polskich. Spadek ten w ogóle pod względem dóbr ziemskich, w kształcie starostw, kluczów, dzierżaw, folwarków i t. p. nie był zbyt wielkim i znacznym. W zubożeniu drobnych księstw mazowieckich, uszczuplonych przez ciągłe podziały i zastawy, w zaniedbaniu gospodarstwa publicznego szukać należy głównie wyjaśnienia tego zjawiska dziejowego. Ostatecznie więc, tak jak się dobra królewskie albo dawne książęce przedstawiają w XVI wieku, nie widać, żeby one, jako czynnik w obrazie stosunków ekonomiczno-społecznych, pierwszorzędne albo w ogóle wydatniejsze miejsce zajęły. Wsi królewskie grupują się albo około dawnych zamków j grodów obronnych i należą. do starej formacyi, albo stanowią większe lub mniejsze klucze z pewnym kompleksem wsi folwarcznych, które powstały w nowszych czasach w XIV, XV lub XVI wieku z nowego korzenia w puszczach i borach mazowieckich.
Przy porównaniu z Małopolską, okazuje się, że tam nie masz ani jednego powiatu, ani jednego województwa, w któremby, jak np. w Płockiem, stosunek wsi królewskich był tak nieznaczny, że nie wiele więcej nad l% wynosi, i że w ogóle nie masz również województwa, gdzieby średnio jak w mazowieckiem stosunek wsi królewskich stanowił tylko 5% do ogółu wsi zarówno duchownych jak i szlacheckich. Z pomiędzy różnych województw, ziem i powiatów, w których się znajdowały dobra królewskie, zasługuje szczególniej na uwagę ziemia Czerska. Ogół w niej wsi królewskich wynosi 81 czyli w stosunku do całości 670 wsi czyni 12% czyli procent tak znaczny, jak w żadnem województwie Mazowsza, przewyższający nawet średnią, liczbę województwa krakowskiego i sandomierskiego (9%, 8%), oraz województwa lubelskiego, w którem stosunek wsi królewskich do całości wynosi 11%. Na to wyjątkowe położenie ziemi czerskiej złożyły się pewne okoliczności, które tu podnieść i uwydatnić należy.
Wsi królewskie w ziemi Czerskiej głównie rozłożone są, nie po lewej stronie Wisły, nie w prastarej części, której środkowym punktem był gród warowny i zamek obronny w Czersku na lewym brzegu Wisły, ale przeważnie i niemal wyłącznie po tamtej stronie na prawym brzegu rzeki. Była to nowsza część ziemi Czerskiej, pokryta nieprzebytemi borami i puszczami, które wzięto pod uprawę znacznie później, kiedy ustały wojny z Jadźwingami i kiedy się w XIII i XIV wieku ożywił na Mazowszu ruch kolonizacyjny. Po tamtej stronie Wisły tuż wprost samego Czerska w niewielkiej od brzegu odległości leżała sławna, głośna z myśliwskich wypraw książąt mazowieckich puszcza osiecka, a za nią, ciągnęła się znów wielka puszcza starogrodzka, która się łączyła z przyległą, puszczą dębską, bory zaś około Latowicza, na Zgórnicy w dalszym ciągu szły aż do granic ziemi Łukowskiej. Od brzegów zatem Wisły w długości linii najmniej mil piętnastu, aż do ostatnich granic Mazowsza, przytykającego do ziemi Łukowskiej ciągnęły się prawie nieprzerwanym pasem puszcze i bory książąt mazowieckich. Wśród tych bezludnych lasów na lichych, piaszczystych gruntach lub na błotnistych bielach, powstawały z biegiem czasu osady wiejskie, które po większej części przez książąt zakładane do ich folwarków należały i stanowiły mniej lub więcej rozległe klucze. Tak wyrosły starostwa osieckie, garwolińskie, latowickie, klucz ładziński i inne, obok siebie położone i tworzące jeden większy kompleks dóbr książęcych a później królewskich. Jeszcze w XVI wieku, jak świadczą, lustracye, osadzano wsi królewskie przy Osiecku, Garwolinie. Są, to osady nowszej formacyi, jak w ogóle zawiślna część ziemi czerskiej, wystawiona na napady Jadźwingów, późno zaludniać się zaczęła. Te właśnie okoliczności rzucają jasne światło na sprawę powstania takiego znaczniejszego skupienia i dłuższego utrzymania w tem skupieniu dóbr książęcych później zajętych na rzecz stołu królewskiego.
W nowo zdobywanych lub osiedlanych częściach Mazowsza dość często dobra książęce, zakładane przy obronnych warownych zamkach, stanowiły pierwszy zawiązek osadnictwa i tworzyły jakiś większy lub mniejszy kompleks, w który następnie wciskały się posiadłości prywatne, tytułem nadań, darowizn książęcych. Takie położenie rzeczy przedstawia się przy rozglądaniu się w stosunkach dóbr książęcych na krańcach północno-wschodniego Mazowsza, np. nad Narwią, około Wizny, Łomży, Nowogrodu. Dobra książęce stanowią tam pierwiastkowo już w XIII wieku pewną zaokrągloną całość wśród puszcz i borów, które jeszcze mało pod karczunek i pług wzięte były i głównie bartnictwu za obfite służyły pole. Powoli około zamków obronnych powstawać zaczęły osady prywatne pod osłoną grodów i wsi książęcych, które do nich należały i posługi na ich rzecz pełniły. Tak na drodze na północ Narwi od Łomży do Kolna całe jedno gniazdo się rozłożyło jak Kolno z przyległemi wsiami Łabną, Zabielem, Czerwonem, Borkowem, Porytem (później prywatne), Kątami, Płockiem. A drugiem takiem gniazdem były osady około Łomży i Nowogrodu nad Narwią, jak Mątnica, Grądy, Miastkowo i in. Częste sąsiedztwo tych dóbr z dobrami duchownemi wskazuje wyraźną ich pierwiastkową łączność, z której przez darowiznę dobra kościelne wyrwane zostały. Podobna łączność szczególniej spostrzegać się daje w powiecie kamienieckim w ziemi Nurskiej, gdzie ze starostwem kamienieckiem tak blisko sąsiadują znaczne dobra biskupstwa płockiego, klucz pułtuski, wyszkowski i in.
II. Dobra duchowne.
Instytucye duchowne jak w innych częściach Polski tak i na :Mazowszu zajmują pod względem własności ziemskiej pierwsze miejsce. Wielką, własność stanowią, głównie niemal i wyłącznie dobra duchowieństwa. Nigdzie królewszczyzny nie tworzą, takich zaokrąglonych kompleksów i nie zajmują takiego wielkiego nieprzerwanego obszaru jak dobra duchowieństwa.
Jeżeli dobra królewskie na Mazowszu stanowią, w stosunku do ogółu wsi 4,6 %; to włości duchowne niemal w dwójnasób przewyższaj, ten stosunek (8,1%). Mazowsze liczy w całej sumie 262 wsi królewskich, wtedy gdy około 500 wsi obejmuje własność duchowieństwa. (Zob. tabelę, właściwie mniej niż 505, gdyż w tę liczbę wchodzą wsie położone w ziemi Dobrzyńskiej).
Posiadłości duchowne w ziemiach Mazowsza
Łanów
Biskupstwo Płockie z kapit. i kolegiatą.
Woj. Płockie
Woj.. Dobrzyn.
Sochaczowski
Proboszcz płocki
Opactwo czerwieńskie. Prob. błoński w War. u św. Jerzego.
Opactwo Benedykt. w Płocku
w woj. płockiem
Panien Norbert. w Płocku
Kapituła Warsz. I Tarcz.
Szpitale warsz.
Opact. Sulej.
Prob. Bened. Lub. w Jeżowie
Biskup Chełm.
Różne plebanie
Dołączony obok wykaz tabelaryczny przedstawia wyraźnie ciekawe stosunki liczebne, jakie zachodzą, co do ogółu wsi duchownych i co do posiadłości ziemskiej każdej instytucyi kościelnej. Najprzód zauważyć należy, że Mazowsze, pomimo swego większego zaludnienia w porównaniu z Wielkopolską iMałopolską, mniej stosunkowo liczy dóbr duchownych. W Małopolsce na 5500 wsi przypada 772 wsi duchownych, w Mazowszu na mało co większą, ilość (5990) tylko około 500, a więc niemal o 300 wsi mniej. Wprawdzie, wziąwszy rozległość za podstawę do porównania, stosunek ten przedstawi .się korzystniej, bo w Małopolsce na 1046 mil2 przypada 772 wsi, na Mazowszu na 578 mil2 jest względnie o kilkadziesiąt wsi więcej. To jednak zestawienie pod względem rozległości obu prowincyj nie prowadzi do jaśniejszego wykazania rzetelnego stosunku. Dość wsi, (choć i te także nie przedstawiają ilości równomiernych) wskazuje w każdym razie względnie większą, przewagę dóbr duchownych w Małopolsce niżeli na Mazowszu, co zresztą, wiele innych jeszcze okoliczności potwierdza i wyjaśnia.
Największą, ilość dóbr ziemskich posiada, jak łatwo było można z góry przypuszczać, biskupstwo płockie, które stanowiło główną duchowną, metropolią, Mazowsza. Liczy ono w XVI wieku w różnych powiatach i ziemiach ogółem 232 wsi. Jakkolwiek znaczne to było uposażenie, jednakże nie dorównywało ono temu bogactwu dóbr ziemskich, jakie posiadało biskupstwo krakowskie. Sam biskup krakowski bez kolegiat i bez kapituł posiadał 230 wsi i 4 miasta, wtedy gdy tyleż tylko (232) wsi i 6 miast należało wspólnie do biskupstwa płockiego łącznie z kapitułą, kolegiatą i probostwem płockiem.
Drugie miejsce po biskupie płockim w rzędzie wielkich właścicieli ziemskich zajmuje arcybiskup gnieźnieński, którego posiadłości w zwartym szeregu stanowią, 123 wsi ogółem. Wreszcie i biskupstwo poznańskie w niewielkiej ilości 19 wsi posiada swoje dobra na Mazowszu.
Dość ubogo przedstawia się Mazowsze pod względem dóbr ziemskich, będących w posiadaniu duchowieństwa klasztornego. Uderza tu przede wszystkiem brak tych licznych bogatych opactw w jakie obfituje Małopolska i okolice stołecznego grodu Krakowa. Mazowsze posiada tylko dwa opactwa, czerwieńskie kanoników laterańskich i benedyktyńskie w samem mieście Płocku. nadto tamże klasztor Panien Norbertanek oraz probostwo Benedyktynów lubińskich w Jeżowie. Na czele pod względem swego uposażenia w dobra ziemskie, stoi opactwo czerwieńskie, które posiada 58 wsi, a następnie idzie opactwo Benedyktynów w Płocku, do którego należy 20 wsi; Norbertanki mają ogółem 12 wsi.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że opactwo Benedyktynów w Płocku mieściło się w samem mieście, otoczonem obronnemi murami, to uderzy nas okoliczność, iż na Mazowszu, krom opactwa czerwieńskiego, nie było właściwie ani jednego klasztoru w gołem polu jak np. w Wielkopolsce mogilskie, trzemeszeńskie, koronowskie i in., a w Małopolsce świetokrzyskie, wąchockie, jędrzejowskie, sieciechowskie i t. d. Uwydatnić należy w tym związku i to także, że na całem Mazowszu jeden tylko klasztor zakonnic Panien Norbertanek powstał w obronnym grodzie płockim. Poza Płockiem na wielkim obszarze mazowieckim nie było już drugiego klasztoru, czy Norbertanek czy Klarysek. W przytoczonych właśnie okolicznościach wyraźnie odbija się różnica położenia politycznego, a w części i ekonomicznego, w jakiem Mazowsze się znajdowało w stosunku do innych dzielnic Polski w epoce zakładania pobożnych fundacyj klasztornych.
Większe bezpieczeństwo w środkowych częściach państwa, większa zamożność wyższej warstwy społecznej złożyły się na to, iż w Małopolsce i w Wielkopolsce powstały w znaczniejszej liczbie męskie i żeńskie klasztory.
Ciekawy obraz pod względem swego rozkładu geograficznego przedstawiają, włości duchowne na Mazowszu. Pierwsze miejsce należy się tu dobrom arcybiskupa gnieźnieńskiego. Stanowią one w dwóch swoich kluczach łowickim i skierniewickim obszerną całość terytoryalną, której obszar około 20 mil kwadratowych wynosi. Takiego jednolitego skupienia nie przedstawia żadna nawet w innych częściach Polski własność duchowna, nie wyjmują klucza kieleckiego (10 mil kw.) i bodzencińskiego (8 mil kw.), które należały do biskupstwa krakowskiego. Od Łowicza i Skierniewic ku północo-zachodowi i ku zachodowi ciągną. się nieprzerwanym szlakiem wsi arcybiskupa gnieźnieńskiego. stanowiąc między miasteczkami Sochaczewem, Kiernozią, Sobotą, Głównem, Jeżowem i Rawą terytoryum oddzielne, łączne, nierozerwane, na obszarze, jak nadmieniono, przybliżenie 20 mil kw. Jest to rozległość, która w swej całości równa się powierzchni, jaką zajmowała ziemia Zakroczymska, większa od tej, na jakiej się rozsiadła ziemia Liwska lub Makowska, dwa razy rozleglejsza od księstwa siewierskiego (11 mil kwadr.).
Takiego skupienia posiadłości nie przedstawia biskupstwo płockie, którego dobra rozrzucone są w różnych województwach i powiatach, gdzieniegdzie tylko tworząc większą jednolitą całość. Po za granicami Mazowsza znajduje się klucz gorzeński, położony częścią w ziemi dobrzyńskiej (pow. irypiński) częścią w chełmińskiej, składający się z 20-tu wsi, które niejakie zaokrąglenie terytoryum biskupiego stanowią. W samem województwie płockiem rozproszone są dobra biskupie; względnie najwięcej ich się znajduje w powiecie płockim w pobliżu samej stolicy biskupiej, ale i tu zwartego szeregu nie przedstawiają.. W pozostałych powiatach również są porozrzucane częściowo.
Dopiero nad Narwią. i Bugiem ukształtowały się dobra duchowne w wielki, rozległy kompleks, który stanowił jednę nieprzerwaną całość, ciągnącą się przez trzy powiaty, nowomiejski, kamieniecki i nurski. Połączone klucze biskupstwa płockiego i archidyakonii pułtuskiej stworzyły terytoryum, które pod względem powierzchni na jakie 18 do 20 mil2 obliczyć można. Głównie rozsiadły się dobra duchowne między Narwią i Bugiem, w tym szerokim trójkącie, jaki tworzą obie rzeki przy zbliżaniu się do wspólnego ujścia. Jeden klucz stanowiły dobra pułtuskie, drugie grupowały się około biskupiego miasteczka Wyszkowa nad Bugiem, trzeci klucz należący również do biskupstwa płockiego, nazywał się kluczem złotoryjskim i miał w swych granicach dwa miasteczka duchowne Brok i Andrzejów. Ostatnim długim końcem dotykały na północo-wschód dobra biskupie (wieś Ostrożna) granic powiatu zambrowskiego w ziemi łomżyńskiej. Jeżeli zmierzyć ten sznur, jakim się ciągną bez przerwy wsi biskupie od Ostrożny aż za Pułtusk po prawym brzegu Narwi, to linija prosta wyniesie około 20 mil długości. Nie należy jednak przeceniać znaczenia tej wielkiej rozległości. Mieściło się na niej około 100 wsi i cztery miasteczka, wtedy gdy włości arcybiskupa gnieźnieńskiego około Łowicza i Skierniewic, na liczbę przewyższały dobra duchowieństwa płockiego, wynosząc 120 wsi, a nadto znajdowały się w korzystniejszych warunkach co do gleby i położenia. Rozległe terytoryum biskupie między Narwią i Bugiem stanowiło wielką puszczę, pokrytą, gęstemi lasami, wśrod których jak oazy powstawały osady. Tylko po obu brzegach Narwi około Pułtuska, ziemia była żyzniejsza i więcej się do uprawy rolnej nadawała. Wylewy obu rzek, piaszczysty grunt nad Bugiem, mokradła leśne, stanowiły w ciągu długich lat trudną, do przełamania zaporę do rozwoju tych posiadłości pod względem ekonomicznym. Prócz tego aż do zabezpieczenia granic w XIII i XIV wieku od napadu Jadźwingów i Litwy przestrzenie te nie miały tak dogodnych warunków dla swego rozkwitu jak przez swe położenie środkowe, osłonięte dobra łowickie i skierniewickie arcybiskupa gnieźnieńskiego.
Zasługuje jeszcze na uwagę położenie dóbr proboszcza płockiego, które stanowiły tak zwane księstwo sieluńskie. Składało się ono z trzech kompleksów, z których jeden, leżący w powiecie ostrołęckim, tworzył większą całość. Sieluń leżał na prawym brzegu Narwi w ziemi rożańskiej z przyległą wsią, Dyszybabą na lewym zaś brzegu rzeki tuż naprzeciwko ciągnęły się na powierzchni więcej jak jednej mili kwadratowej, wsi probostwa płockiego w liczbie dziewięciu, których środkowym punktem była wieś parafialna Goworowo. Trzeci kompleks dóbr w liczbie sześciu wsi grupował się w ziemi rożańskiej, około wsi parafialnej Gąsowo.
Opactwo czerwieńskie nad Wisłą, w ziemi wyszogrodzkiej, doszło takie z biegiem czasu do pewnego zaokrąglenia swych posiadłości. Około samego Czerwieńska utworzył się dość zwarty kompleks, drugi lubo więcej rozrzucony na większej powierzchni, powstał w leśnych stronach po za Zakroczymem nad prawym brzegiem Narwi bliżej ujścia rzeki do Wisły . Naprzeciwko zaś, na lewym brzegu Narwi, także kilka wsi należało do opactwa. Podobnież nad Wisłą, na lewym brzegu posiadali kanonicy czerwieńscy swoje włości. Wogóle opactwo miało nad spławnemi rzekami nad Bugiem, Narwią, i Wisłą, rozrzucone swe posiadłości, połączone właśnie z głównem punktem zarządu dogodną linią dróg wodnych. Jeden tylko klucz lubotyński w ziemi łomżyńskiej leżał dość daleko na krańcach, chociaż i stamtąd nie trudno było Narwią i Wisłą dostać się do Czerwieńska.
Benedyktyni płoccy oraz Norbertanki, mają swe posiadłości dość rozrzucone w kilku powiatach bez większego ich skupienia. Taki sam charakter rozproszenia przedstawiają, włości biskupa poznańskiego, tu i ówdzie stanowiąc jakby oazy wśród przeważającej liczby dóbr prywatnych.
Oceniając tu położenie dóbr duchownych pod względem geograficznym, każdą, instytucyą, po szczególe, należy jeszcze w końcu podnieść tu niektóre rysy charakterystyczne z punktu widzenia ogólnego. I tak przy rozglądaniu się na mapie w rozkładzie dóbr duchownych, uderza nas przede wszystkiem jedna okoliczność; oto główny rdzeń posiadłości biskupich leży na krańcach granic politycznych Polski. Leśne strony nad Bugiem aż do połączenia się jego z wodami Narwi, nadto brzegi Narwi około Rożanu a dalej niżej około Pułtuska aż do ujścia Bugu, - cały ten pas leśny, ten kąt znany tak długo ze swych borów gęstych i puszcz nieprzebytych, stanowi własność duchowną,. Nie samo jednak biskupstwo płockie zajmuje te leśne, nadrzeczne dziedziny. Po lewej stronie Bugu powyżej Broku poczynając, ciągną się dobra kapituły warszawskiej, a dalej znów po ujściu Bugu do Narwi na drugiej linii lewego brzegu Narwi aż do Wisły ciągną, się dobra opactwa czerwieńskiego. Z tym zaś południowym pasem nad Bugiem w kierunku ku Wiśle, ku Warszawie, graniczy sąsiedni wielki obszar dóbr królewskich a dawniej książęcych, gdzieniegdzie tylko poprzecinany drobnemi oazami prywatnemi. Oczywiście te znaczne rozległe dziedziny stanowiły niegdyś jedną wielką, własność królewską, czy książęcą, i posłużyły za materyał do hojnych nadań na rzecz instytucyj kościelnych, oraz za podstawę do urządzenia folwarków lub osad książęcych albo królewszczyzn w ogóle. Charakterystycznem jest w każdym razie ten szczegół. Przypomina nam on powstanie klucza muszyńskiego, który należał do biskupa krakowskiego, tudzież klucza kieleckiego czy bodzencińskiego, stanowiących również własność duchowną,. Leżały one na krańcach dalekich, wśród podgórskich leśnych i mało zaludnionych okolic, po za linią gęstszych osad i silniejszego ożywienia. Na większe darowizny i uposażenia około i w pobliżu metropolii nie starczało już materyału. Ziemia była pod uprawę zajęta przez właścicieli prywatnych. Tak też było około Płocka. Wypadło z leśnych królewszczyzn wykrawać terytorya i przeznaczać je na uposażenie biskupich kościołów.
Ta okoliczność rzuca zarazem światło na inną sprawę, a mianowicie na brak w niektórych powiatach j ziemiach większej własności królewskiej i zarazem duchownej. I tak w ziemi ciechanowskiej na całej jej przestrzeni wynoszącej niemal 50 mil2, nie masz. krom małego wyjątku - (wieś Naruszewo do panien Norbertanek płockich), ani jednej posiadłości duchownej, czy to biskupstwa czy też opactwa. Tak tu żyzna ziemia pszenna ciechanowska i prasnyszka, ogołocona od dawna z lasów, była nasiadłą, i zaludnioną, przez drobnych właścicieli, te miejsca nie starczyło na większe dóbr kompleksy, których takie prócz Ciechanowskiego zamku i przyległych kilku wsi królewskich, wcale nie było.
III. Dobra szlachty folwarcznej większe i mniejsze.
Ciekawy bardzo obraz przedstawia nam Mazowsze pod względem rozkładu dóbr folwarcznych szlachty, mającej większe lub średnie posiadłości, uprawianie przez kmieci czyli chłopów, albo poddanych. Nadzwyczajnie wyraźnie występują, tu cechy charakterystyczne, które tak wymownie odróżniają Mazowsze od dwóch innych prowincyj Polski. Wybitne piętno społeczeństwa mazowieckiego, jego układu pod względem socyalnym i ekonomicznym, uderza w oczy przy pierwszym rzucie oka na spisy wiosek i ich właścicieli. Zauważmy więc przede wszystkiem, jako rys najwydatniejszy, że poza większą, własnością, królewską i duchowną, nie masz stanowczo wielkiej własności prywatnej. Tylko dobra kościelne oraz starościńskie czyli stołu książęcego albo królewskiego stanowią większe aglomeraty i kompleksy. W rękach szlachty nie masz bogactwa zjednoczonej, skupionej i ześrodkowanej własności ziemskiej. Na całem Mazowszu nie znajdzie takich rodów, jak w Wielkopolsce a szczególniej jak w Małopolsce, któreby władały większą liczbą, folwarków. Takich panów jak Ostrorogowie, Górkowie, Czarnkowscy w Wielkopolsce, jak Tarnowscy, Jordanowie ... w Małopolsce, nie spotkasz na Mazowszu. Ani jednej tu nie masz rodziny, ani jednego rodu, któryby się mógł mierzyć z magnatami małopolskiemi. Co więcej nawet rzadkością są tu takie fortuny, które w Wielkopolsce do średnich częściej tu i ówdzie spostrzegane należały, a złożone były z pięciu lub sześciu wsi czyli folwarków.
Na Mazowszu nie masz panów i magnatów, nie masz aglomeratów dóbr, są tylko gdzieniegdzie zamożniejsze domy, które mają kilka zaledwie wsi w swojem posiadaniu. Są głównie w liczbie właścicieli ziemskich jednowioskowi posiadacze, chociaż i tych nawet nie można jeszcze uważać za typowych przedstawicieli własności. Jeżeli w Małopolsce a w części i w Wielkopolsce taki zachodzi stosunek, że szlachta włada folwarkami zjednoczonemi w jednej osobie, te szlachcic siedzi na jednej wiosce, to co wioska to inny szlachcic, to na Mazowszu nie również większe panuje rozdrobnienie, bo folwarczki jednowioskowe mają, kilku właścicieli, osobno, oddzielnie prowadzących gospodarstwo, przy pomocy kilku poddanych albo chłopów, siedzących na półłankach w liczbie nieraz nie większej nad dwóch, trzech lub czterech.
Wracając do większej czyli raczej średniej własności można by rzucić pytanie, azali dostojnicy królewscy czy książęcy i dygnitarze ziemscy, a więc wojewodowie, kasztelanowie, podkomorzowie i t. p. nie stanęli znacznie wyżej, pod względem majątkowym, wyżej ponad ogółem zwykłej niedygnitarskiej szlachty? Ale i w tym kierunku przeglądając spisy poborowe, nie dojdziemy do innego rezultatu. Zawsze spotkamy tylko rozdrobnienie i brak jakiegoś wydatniejszego stanowiska majątkowego. Przerzućmy karty jedna za drugą w naszem wydawnictwie, weźmy z porządku jedno województwo za drugiem, jak trudno nam wyłowić wśród ciągłego szeregu drobiazgu jakąś pokaźniejszą fortunę. Gdziekolwiek oko natrafi jakąś większą liczbę wykazanych łanów chłopskich 20-tu lub 30-tu, niewątpliwie będzie to wieś królewska albo duchowna, w prywatnej takiego obszaru nie widać zupełnie, albo jeśli się gdzie zdarzy, to chyba w podziałach na drobniejsze, samoistne folwarczki.
W płockiem województwie do większej posiadłości doszły rody Szreńskich, Sobiejuskich, Sierpskich, Niszczyckich, Kryskich, Rościszewskich, których też najczęściej spotykamy na wyższych szczeblach dostojeństw publicznych zarówno w XVI jak i w XV wieku. Szczegółowego wykazu posiadłości każdego z tych rodów nie przytaczamy z powodu braku należytej ścisłości w wykazach poborowych co do wymienienia nazwisk posiadaczy. Jednak o ile przy pomocy innych wskazówek, a mianowicie ksiąg sądowych grodzkich i ziemskich województwa. płockiego z XVI wieku sprawdzić się dało stan majętności, wypada, te istotnie możne te rodziny bywały w posiadaniu jednego jakiego miasteczka, jak Szreńscy, Sierpscy i przyległych kilku pięciu, sześciu lub najwyżej ośmiu folwarków.
W województwie rawskiem, jeszcze mniej zamożniejszych rodzin aniżeli w płockiem. Tu i ówdzie przewijają się Okuniowie, Kurdwanowscy, Leszczyńscy, Radziejowscy, Mikołajewscy z folwarczkami rozrzuconemi w liczbie czterech lub pięciu w różnych wsiach, będących w posiadaniu innych także właścicieli. Jeszcze najwięcej uwydatnił się swą, zamożnością, dom Gostomskich, zwłaszcza Anzelma wojewody rawskiego, którego rodową, włością, jest Gostomia Wielka i kilka innych wsi przyległych, choć nie całkowitych, tylko rozdrobnionych na części, należące do innych właścicieli.
W województwie mazowieckiem, w którego granicach leży jedna z najdawniejszych ziem tej prowincyi, mająca nad lewym brzegiem Wisły grunta bardzo żyzne, na prawym zaś znaczne przestrzenie wzięte pod uprawę dość późno, własność ziemska zjednoczyła się w kilku większych kompleksach, należących do rodzin dygnitarskich. Z tamtej strony Wisły w leśnych stronach mieli swe majątki Parysowie, których pierwiastkową kolebką był Michrów w pow. warszawskim. W kluczu parysowskim, do którego należało miasteczko Parysów, naliczyć możemy 10 wsi, stanowiących w 1576 r. własność dwóch braci Stanisława i Hieronima. Majątki te tworzą, jednę zaokrągloną, całość, w glebie jednak, jak nadmieniliśmy, dość jałowej. Oborscy mają, w dawnej części ziemi czerskiej dobra swoje w parafii cieciszewskiej. Obory są, ich gniazdem rodzinnem, od którego przybrali swe nazwisko, a kilka wsi należących do Oborskich, leży w parafii kuflewskiej. Radzimińscy mają, także kilka folwarków tamże obok siebie skupionych. Boglewskich należy również zaliczyć do szlachty mającej więcej niż dwie, trzy wioski, podobnież Mniszewskich, Trzebińskich i in. Od strony Małopolski, od ziemi stężyckiej zachodzą Ciołkowie, ród dość możny, rozgałęziony, a głównie Leżeńscy, którzy, wyszedłszy ze wspólnego gniazda z Gostomskiemi, od nich się oddzielili w XVI wieku.
W warszawskiej ziemi górowali nad innemi Mińscy z Ojrzanowa, ale dobra ich ojrzanowskie w drugiej połowie XVI wieku przechodzą do domu Barzych z ziemi krakowskiej. Nadarzyńscy mogli się równać z Mińskiemi, także posiadali sześć wsi w jeden klucz połączonych.
W ziemi ciechanowskiej, bardzo nasiadłej i słynnej z żyznego gruntu pszennego, wpośród rozdrobnionej własności ziemskiej wybijają się na wierzch dobra Żochowskich, zwłaszcza Piotra, podkomorzego ciechanowskiego, Golińskich, w prasnyszkim Leszczyńskich, Łosiów i in. A do dalszych ziem i powiatów już i zaglądać nie warto dla szukania większych kompleksów, bo ich nie znajdzie ani w ziemi łomżyńskiej (chyba dobra poryckie Niszczyckich) ani w wizkiej, w nurskiej, liwskiej. Chyba tylko zwrócić należy uwagę na gałąź Nałęczów, która nosiła nazwę Nowodworskich i osiadła była w Nowym-Dworze (pow. warsz.) - i posiadała klucz złożony z kilku (około 10-ciu) wiosek, na pograniczu z kamienieckim powiatem i w samym powiecie kamienieckim.
Typowa jednowioskowa posiadłość, jaką się spotyka w Wielkopolsce i w Małopolsce, to jest przedstawiająca pewną jedność gospodarczą, na którą się składa pańszczyzniana robota kmieci czyli poddanych, osiadłych na półwłóczkach średnio w liczbie 10-ciu do dwunastu chłopów, należy również i na Mazowszu do zjawisk powszednich, lubo nie górujących stanowczo i ogólnie. Owszem cechą charakterystyczną jednowioskowej własności szlachty mazowieckiej, jest jej rozdrobnienie. Wieś pańska rozpada się na kilka samoistnych folwarczków, powstałych z podziału pierwotnie jednego całkowitego folwarku. Kmiece czyli grunta chłopskie, jeszcze niekiedy trzymają, się w pewnem spojeniu, ale często już spotyka się rozbitą jedność na rzecz świeżo powstałych folwarczków, czyli dworków. Mamy więc wioski, gdzie się kilku znajduje właścicieli. Jeden z nich posiada tylko jednego poddanego, inny dwóch, trzech lub czterech. Przy podziałach dworskich gruntów rozbijano spójnię ról chłopskich, przerzucano jednego lub kilku chłopów według potrzeby w inny kąt, bliżej leżący samego dworku. W Małopolsce w drugiej połowie XV wieku, jak uczy Liber beneficiorum Długosza, takie folwarczki podziałowe tu i ówdzie się ukazują, ale powoli nikną, wśród ogólnego dążenia do wytwarzania zaokrąglonego gospodarstwa folwarcznego. Na Mazowszu rzecz ma się odwrotnie. W połowie XVI wieku w całej pełni ukazuje się system podziałowy, krajania jedności na kawałki. Weźmy wykaz poborowy któregokolwiek województwa. Rzućmy okiem na ten szereg właścicieli, zapisanych pod nazwą tej lub owej wsi. Po sześciu, siedmiu, ośmiu ich siedzi na jednej wiosce folwarcznej. Między posiadaczami takich działów albo dworków z jednym lub dwoma poddanemi, spotykamy wojewodów, kasztelanów, podstolich, cześników i t. d. Widać tu rozproszkowanie własności ziemskiej. Szczególniej uderzają, w oczy podobne stosunki w województwie rawskiem. Weźmy dla przykładu parafią, nieborowską, w ziemi sochaczewskiej. Nieborów był rodzinnem gniazdem znaczniejszej rodziny Nieborowskich. Cztery wsi należą, do parafii Maciej Nieborowski w 1579 r. jest głównym właścicielem Nieborowa, ma bowiem sześć łanów osiadłych chłopami. Ma w dwóch innych wsiach także po folwarczku. Ale obok niego siedzą, w Nieborowie i Grzywa i Tarnawski i wdowa po jakimś Januszu oraz Walenty. Ciż sami właściciele mają, również małe działki w pozostałych wsiach w tejże parafii. Wzmiankowany Grzywa ma w każdej wsi swą posiadłość. W dwóch pierwszych po jednym chłopie; w dwóch drugich po dwóch poddanych. W ogóle na. cztery wsi przypada tam 21 właścicieli folwarcznych.- W e wsi Zawadach mamy Pruskiego, dwóch Wolskich, dwóch Gawartów, Osowińskiego i chorążego Mikołajewskiego. Największy dział wynosi dwa łany czyli czterech kmieci pańszczyźnianych. We wsi Rybnie w ziemi gostyńskiej jest 14 folwarczkowych działów, mających po jednym lub po dwóch chłopów. Prawdopodobnie tyleż było tam i dworków samoistnych. Podobne stosunki zachodzą, także w województwie płockiem. Mniej rozkawałkowania spostrzegać się daje w ziemi czerskiej i w ciechanowskiej, chociaż i tam nie brak również rozproszkowania jedności gospodarczej, czyli jednowioskowego folwarku.
IV. Drobna własność szlachty zagrodowej
Nic tak dobitnie nie charakteryzuje stosunków społecznych i ekonomicznych na Mazowszu, jak rozdrobnienie własności ziemskiej i ta niezliczona moc zagród szlacheckich, których ogólnym znamieniem bez względu na ich obszar, czy są większe lub mniejsze, jest to, że są uprawiane nie przez chłopów pańszczyznianych, ale przez samych właścicieli. Na tych zagrodach, które stanowią, niekiedy bardzo ludną, osadę złożoną z kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu samoistnych uczestników, siedzą, jak Paprocki nazywa szlachtę bezkmieciową, "panowie sobie". Nie mają oni kmieci czynszowych lub pańszczyznianych, sami orzą, sami sieją, nie rozkazują nikomu innemu tylko samym sobie. A ponieważ siedzą na własnych zagonach, od nikogo nie będąc zależnemi, więc są panami. Mazowsze jest ziemią, obiecaną szlachty zagrodowej, nie w tem wprawdzie znaczeniu, żeby w niej opływała w dostatki, ale że się na niej rozrodziła, jak niegdy plemię Izraela i było jej jak piasku w morzu, a gwiazd na niebie. Rzecz to zresztą, od dawna była znaną i wiadomą. Tylko zawsze brak było dokładniejszych szczegółów, któreby pozwoliły odtworzyć jasno i wyraźnie obraz ze wszystkiemi jego właściwościami. Obecnie mamy przed sobą wymowne liczby, które rzucają nadzwyczaj ciekawe światło na cały rozkład drobnej własności. Żeby ocenić znamienne rysy tych stosunków mazowieckich, trzeba wziąć przed siebie wykaz łanów szlachty zagrodowej i rozejrzeć się po szczególe w tych cyfrach, w jakie ujęte są zachodzące w ziemiach Mazowsza stosunki własności zagonowej. Jakżeż tam wyraźnie odbijają się wszystkie właściwości województw mazowieckich. Przodem idzie województwo płockie, tuż obok niego staje mazowieckie, a trzecie miejsce zajmuje w-two rawskie:
a) płockie 76,33 mil2 łanów 1864 śred. 24,5
b) mazowieckie 409 " 9609 „ 23,1
c) rawskie 92,13 " " 551 " 6,1
W ogóle średnio przypada na milę kw. 20 łanów z górą.
Właściwości Mazowsza jeszcze wyraźniej występuje przy porównaniu z Wielko- i Małopolską. W Wielkopolsce przypada na milę2 – łanów 2; w Małopolsce – 1,3; na Mazowszu – 20.
Już na pierwszy rzut oka uderza ta wielka różnica, jaką, przedstawia Mazowsze w stosunku do dwóch innych prowincyj Polski, pod względem własności zagrodowej, tak, iż istotnie uważać je należy za typową, krainę drobnej posiadłości ziemskiej.
Oczywiście w samem Mazowszu, które, jak się wyżej nadmieniło, posiada średnio 20 łanów na milę kwadr., uwydatniają się nadzwyczaj charakterystycznie i inne różnice, w kierunku wyżej lub niżej średniego poziomu, jak się to najwidoczniej przedstawia w następującym szeregu:
Powiat: Nurski na milę kwadratową ma łan. zagr. 89,6;Wizki – 79,5; Zambrowski – 48,7; Łomżyński – 63,2; Kolneński – 61; Bielski – 52; Wąsoski – 42,1; Płoński - 41,9; Mławski – 39,3; Ciechanowski - 31,1; Rożański – 24,8; Liwski – 24,1; Płocki - 22,5; Ostrowski – 21,9; Zakroczymski - 20,8; Raciąski – 19,0; Sierpski – 18,8; Wyszogrodzki – 17,3; Niedzborski- 16,1; Makowski - 14,9; Przasnyski - 14,8; Ostrołęcki - 13,8; Sąchocki – 12,2; Szreński – 9,2; Rawski – 9,0; Warszawski - 5,9; Sochaczewski - 5,2; Kamieniecki – 3,5;Gostyński – 3,5; Czerski – 2,9.
Z powyższego zestawienia wypada:
1. że z tamtej strony Wisły własność sz1achty zagrodowej najwięcej się rozmnożyła;
2. że najliczniejsze są zagrody szlacheckie w tej części Mazowsza, które leżało między Narwią i Bugiem;
3. że w tem nowem Mazowszu, które z powodu późniejszego zasiedlenia tak można nazwać w stosunku do starego Mazowsza, są całe powiaty, prawie wyłącznie złożone z drobnej szlachty: nurski, wizki, zambrowski, łomżyński, kolneński;
4. że na Starszem Mazowszu, do bardzo nasiadłych przez szlachtę zagonową, należą powiaty województwa płockiego: bielski, płoński i mławski;
5. że średniej liczby trzymają się powiaty nad Wisłą: płocki, zakroczymski i wyszogrodzki;
6. że względnie mało zagród szlacheckich obejmuje ziemia rawska;
7. że najmniej obfituje w szlachtę zagonową. stara ziemia czerska, sąsiadująca od lewej ściany z pomienioną właśnie ziemią rawską, która w szeregu powiatów jedno z ostatnich miejsc zajmuje.
Nad każdym z powyższych wniosków można by się długo zastanawiać. Każdy z nich dostarcza niemało materyału do ważnych spostrzeżeń, porównań i objaśnień, które rzucają światło na ciemną epokę tworzenia się społeczeństwa mazowieckiego.
Dla przykładu weźmy pod bliższą. uwagę pierwszy z naszych wywodów, który stwierdza nam dowodnie okoliczność, że własność bezkmieciowa szlachty zagrodowej rozmnożyła się najwięcej z tamtej strony Wisły. Zobaczmy, w jakim stosunku przedstawia nam się ta sama własność ziemska w przyległych ziemiach po za granicami Mazowsza. Po tamtej stronie Wisły leży ziemia dobrzyńska; granicząca z województwem płockiem na zachodniej jego granicy. Stanowiła ona, jak wiadomo, pierwiastkowo jednę nierozerwalną z Mazowszem całość. Dwa jej powiaty z liczby trzech: dobrzyński i rypiński zajmują jedno z pierwszych miejsc w rzędzie powiatów, składających Wielkopolskę. W dobrzyńskim przypada na milę kw. 11,2 łanów, w rypińskim zaś 10,1 łanów. Wyprzedzają ziemię dobrzyńską, tylko dwa powiaty, przedecki i orłowski z lewej strony Wisły. Można więc, z uwagi na ten znaczny stosunek zagród szlacheckich, ziemię dobrzyńską postawić obok sąsiedniego Mazowsza, mianowicie Mazowsza z prawego brzegu Wisły.
W Małopolsce stosunek własności szlachty zagrodowej jest niesłychanie mały, szczególniej w województwie krakowskiem. Nieco większy jest w sandomierskiem, ale najznaczniejsza względnie część przypada na powiat stężycki, łukowski i na ziemię lubelską, czyli na ten pas ziemi, który leży z tamtej strony Wisły. W drobną szlachtę zagonową obfituje najwięcej powiat łukowski, najdalszy na kraniec wysunięty posterunek Małopolski.
Dość więc zestawić te wszystkie powiaty trzech prowincyj:
Wielkopolski, Małopolski i Mazowsza, żeby otrzymać uderzający swą jednolitością, budowy widok społeczeństwa, mieszczącego się na prawym brzegu Wisły w szerokim pasie, który stanowił w pewnych czasach obronny wał przeciwko sąsiednim Prusinom, Jadźwingom, Litwinom i Rusinom. Poprzestając w tem miejscu na stwierdzeniu i podniesieniu tego rysu w obrazie społeczności polskiej, nie wchodzimy w rozbiór warunków, wśród których w ciągu wieków wytworzyło się podobne ukształtowanie własności ziemskiej. Wpłynęły na nie nie tylko polityczne ale i ekonomiczne czynniki, których wykazanie i ocenienie do innej pracy w większym związku zjawisk i wypadków dziejowych odkładamy z konieczności, dla braku miejsca w pracy poświęconej zbadaniom stosunków geograficzno-statystycznych w połowie XVI wieku.
Wracając na ten grunt, winniśmy tu jeszcze uwydatnić kilka rysów, które się odnoszą do własności drobno-szlacheckiej na Mazowszu. Jak gdzie indziej tak i tu zachodzą, co do obszaru zagród znaczne różnice. Jedne z nich do jednego należące dziedzica obejmują, niekiedy dwie do trzech włók ornej ziemi, inne i to po największej części trzymają się w granicach pół włóki. Bywają zaś i drobniejsze działki. które zaledwie trzy lub cztery morgi wynoszą. Jedne z zagród zachowują większe skupienie, gdy bracia rodzeni a niekiedy i stryjeczni prowadzą, wspólnie niepodzielne gospodarstwo na kilku włókach, oczywiście bez kmieci, tylko przy pomocy zagrodników lub komorników, inne znów wskutek działów rodzinnych, powtarzających się bez końca, dochodu, do skarłowacenia. Trzymające się w pewnem zjednoczeniu zachowują swą nazwę ogólną, rozproszkowane zaś osady, otrzymują obok ogólnej, nomenklatury indywidualne.
1) Starostwo Ostrołęckie w XVI wieku zaledwie istniało w zawiązku. Główny jego dochód stanowiły daniny bartników osiadłych w rozległej puszczy ostrołęckiej. Dopiero w XVII wieku powstały w puszczy myszenieckiej liczne osady wiejskie, które z biegiem czasu tak się rozrosły, że w 1775 roku, jak świadczy taryfa dymów i podatku podymnego, wynosiły ogółem 67 wsi królewskich.
Wypis z lustracji z 1563 r.
DISTRICTUS PLONENSIS – powiat płoński
I Wsie szlachty folwarcznej:
Parafia Płońsko
Oppidum Płońsko, , man. 3 3/4, mol. haered. 2.
Sieromino Bernardi (Szeramin), Nicolaus et Jacob, man. ½, hort. In agr.4.
Stanislaus cum fratre ol. Adami, man. ½, hort. in agr. 3, art. 4.
Adam filius Joannis, man. ½, hort. in agr. 3, mol. ann., prop. eervis.
Rambissewo {?}, pars Joannis, mna. 1/2
Stanislaus cum fratribus Adami, man. ½..
Sieromino Derslai (Szerominko), Joan. Nicol. et Petrus, man. 3/4 hort. in agr. 4. art. 2.
Joan. Andr. et Franciscus, man. 3/4, hort. in agr. 6, hort. s. agr.1.
Sieromino Garbacz (?), Nicolaus Garbacz, man. 1 ¾, hort. in agr. 6, hort. s. agr. l, art. 3, mol. vento
Poswątne (Poświętne), man. 1 ½.
Parafia Skołatowo
Dzierzązna, man. 20 1/2., Reaenditores 4.,Advocatus haeres, man. 1, hort. in agr. 1, prop. cerv.; Stanislaus Gumowski, man. 21/2.
Wierzbica, Nicolaas Romocki, man. 6, hort. in agr. 4, mol. ann.
Blomino Gumowskie, Stan. Gumowski, man. 2 1/2, hort. in agr. 3, des.2 l/2, prop. cerv.
Blomino Golie, Paulus Błomieński, man. 1, hort. in agr. 3, mol. vent., prop. cerv.; Sebastianas, man. 1, hort. in agr. 3.
(Blomino Golie), Florianus et Thomas, man. 1, hort. in agr. 2.
Blomino Jeżowe, man. 1, hort. in agr. 1.
Gumowo, hort. s. agr. 4
Parafia Gora
Gora. pars Suidakow, man. 2, hort. in agr. 4, inq. 1.; In sanctuario, hort. in agr. 1, mol. vent., prop. cery.
Parafia Graliewo
Dobrski (Dobrska), Albertus Jedinak, man. 3, hort. s. agr. 4; Idem de sorte Baltazaris, man. ½; ;Joannes, man. 5 1/2, hort. s. agr. 6, prop. cerv., mol. vent.; Pars Thomae et Pauli, man.4,5 hort. S. agr. 4, art. 2, prop. crem., prop. cerv., mol. Vento; Felix, man. 0,5, hort. s. agr. 2, des. 0,5; Caspar, man. ½, hort. s. agr. 1.; Baltazar in sorte Stanislai, hort. s. agr. 1.;
Kozolino, man. 5,5, hort. s. agr. 3.
Wisechowo (?), man. 2.
Borzewo Strzessewskie, Nicolaus, man. 4 ½, hort. in agr. 2, art. 2.
Kraszniewo Lubicze, Martinus Gunia, mans. ½, prop. cery.
Kraśniewo Zastrugi, Joaanes cum fratribus, man. ¾, hort. in agr. 3.
Parafia Drozdowo
Drozdowo, Jacob. Kossobucki vexillifer, man. 2, hort. S. agr. 4. art. 1.; Pars Stanislai Kossobucki not. Zawkrzen., man. 1/2.
Grochowarsk Bolies, Mathias Bolies, man. 1, hort. in agr. 4, mol. ventil.
Swiersk (Cwiersk), gnosus Andreas Iłowski castellanus Visnensis, man. 1 3/4, hort. s. agr. 1.; Pars Stanislai Kossobucki not. Zawkrzen., man. 1.;
Niedarzin, Stan. Kossobucki notarius Zawk., man. 4, hort. s. agr. 4, des. 2, art. 3, prop. crem.
Mathias Kossobucki, man. 3 ½, hort. s. agr. 4
Grochowarsk Wilkanowski (?), man. 1, hort. in agr. 1.
Dramino Maius (Draminko), pars Joannis, man. 1/4, hort. in agr. 1; Pars Tiburcii, man. ¼, hort. in agr. 1.
Konradziec Nobilium (Kondraiec Szlachecki), pars Thomae, man. 2, hort. in agr. 1., Matheus Dobrski, man. 1/2.
Dziektarzewo, man. 61/2, hort. s. agr. 1, art. 1. mol. ann.
Ribitwi, dnus Wilkanowski. man. ¾, m. 1/8, hort. in agr. 2.
Ribitwi Kokoski, Matbias Dobrski, man. 1 1/2, hort. in agr. 1.
Parafia Baboszewo
Baboszewo, Andreas Brzeski, man. 2 ½, hort. in agr. 2.; Pars Joaonis. man. 4. hart. s. agr. 2, prop. cery.
Marsewa (?). man. 1.
Sokolniki, pars Andreae, man 3/4., hort. in agr. 2.; Pars Alberti ol Adami, man. ¾, hort in agr. 2.; Pars Joaonis Valentini, man. l ½, hort. in agr. 4.; Pars Felicis Brzeski de sorte Stanisl. Chorąży, man ½, hort. in agr. 1.; Nicolaus Poczerznicki de sorte Canonici. man. ½, hort. in agr. l, prop. cerv. et crem.; Stanislaus Sokolnicki, man. ½, hort. in agr. 1.
Brzesczie, pars Joannis, man. 4 ½, hort. s. agr. 4, art. 1.; Pars Felicis, man. 3 1/2, hort. in agr. 4. des. 1 ½,; Pars Vexilliferi, man. 3, hort. s. agr. 2.; Pars Alexii cum nepote, man. 3, hart. s. agr. 2, des. 1 ½,
Galiemino (Galomin), man. 6 1/2, hort. in agr. 7, inq. 1, art. 2., Dudarius 1.
Chrosczino, man. 16. hort. in agr. 2, prop. cerv.
Czieskowo, man. 12 ½, hort. in agr. 8.; Stan. Kossobucki notar. Zawkrz., des. 2.
Rzewino (Rzewin), man. 18 ½, hort. in agr. 14. art. 1., mol. ann.
Rezilino (Arcelino), man. 13 ½, hort. in agr. 3.
Parafia Sarbiewo
Jaroczino (Jarocin), relicta Sękowski, man 2 ¼, hort. in agr. 2.
Wolia Sarbiewska (Wola Dłużniewska), Zavisius Dłużniewski, man. 5, hort. in agr. 2, des. 1/2, Pars Joannis Sękowski, man. 1.
Galiemino Zawisii (Galominek), man. 3. hort. in agr. 3, prop. cerv.
Dłużniewo Zawiszi, man. 4 ½, hort. in agr. 6, des. 1, mol. ann.
Kempa Regia, man. 11 ½, hort. in agr. l, mol. haered.
Parafia Glinoiecko
Glinoiecko. molend. ann.
Seiki (?), Stanislaua Czaika, man. 5, hort. in agr. 2.; Math. Albertus, Stanisl. Joan., man. l, hort. in agr. l. Albertus Seyski cum relicta Cieszewski. man. 1 ½,
Żochowo Ecclesiastica. relicta Erasmi Zdżarski, man. ½, hort. in agr.2.
Kruszenica Smietanki in parochia Kraikowo, Valentinus, man. ¼,
Summa districtus Plonensis possessorum.
Mansi possessi 232 ¼ per fl. 1.
Mansi deserti 12 ½ per gr. 10.
Hortulani in agris 137 per gr. 6
Hortulani sine agris 51 per gr. 4.
Hortulanus censitaos 1.
Artifices 22 per gr. 4
Reuenditores 4 per gr. 12.
Dudarius l.
Molendina ventilia 6 per. gr. 5.
Inquilinae 2 per gr. 2.
Propinae cervisiae 12 per gr. 12.
Propinae cremati 3 per gr. 6.
Rotbae haered. 5 per. gr. 24.
Rotbae annuales 14 per gr. 12.
Summa pecuniae distr. Plonensis facit fi. 292 gr. 14 ½,
Advocatus haeres
wójt dziedzic
Mansi possessi
Chłopi z posiadłością (stale zmieszkali) - łany chłopskie
Mansi deserti
Chłopi bez posiadłości (stale zmieszkali)
Hortulani in agris
Zagrodnicy z ziemią
Hortulani sine agris
Zagrodnicy bez ziemi
Hortulanus censitaos
Reuendilores
Dudarius
Molendina ventilia
komornik, kątnik mieszkający u innego
Propinae cervisiae
wytwórca pancerzy (płatnerz)
Propinae cremati
wytwórca słodu (soków)
28 luty - 01 marzec 2006 r.

References: art. 4
 art. 2
 art. 3
 art. 2
 art. 2
 art. 1
 art. 3
 art. 1
 art. 1
 art. 2
 art. 1