Source: http://strazmiejska.net/index.php/topic,1752.0.html
Timestamp: 2014-04-21 02:14:37+00:00

Document:
Utrudnianie legitymowania
21 Kwiecień 2014, 04:14:37 am
Wątek: Utrudnianie legitymowania (Przeczytany 1954 razy)
Płeć: Utrudnianie legitymowania
« dnia: 22 Czerwiec 2008, 17:40:52 pm »
Mam pytanie czy możemy wyciągnąć jakiekolwiek sankcje karne w sytuacji utrudniania legitymowania poproszę o podstawę prawną. Dla rozjaśnienia sprawy zamieszczam artykuł z wzorcowym przykładem. http://www.wiadomosci24.pl/artykul/obywatelu_wylegitymuj_sie_8211_czy_warto_odmawiac_16236.html
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Czerwiec 2008, 18:09:28 pm »
autor tekstu napisał prawie wszystko - czego nie rozumiesz ?
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Czerwiec 2008, 20:56:45 pm »
Chciałbym poznać podstawę prawną legitymowania osoby utrudniającej czynnośc legitymowania innej osoby jakim wykroczeniem lub przestępstwem jest utrudnianie legitymowania.
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Czerwiec 2008, 21:19:45 pm »
rozumiem że nie wiesz jaka jest podstawa prawna legitymowania sprawcy przestępstwa
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Czerwiec 2008, 21:30:25 pm »
Czy mam jaśniej jeżeli czytałeś przytoczony artykuł to podaj mi podstawę prawną legitymowania kobiety zwracającej uwagę policjantom ze nie powinni wjeżdżać do parku
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Czerwiec 2008, 21:37:27 pm »
szczególnie że pytając policjantów uniemożliwia lub utrudnia im przeprowadzenie czynności służbowych ... [ Dodano: 22 Czerwiec 2008, 23:35 ]ale nie bój się udziele ci wyczerpującej odpowiedzi, tyle że w moja podręczna biblioteczka niestety stoi w biurze a nie w domu więc chcąc nie chcąc będziesz musiał poczekać do poniedziałku rano Zapisane
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Czerwiec 2008, 06:34:46 am »
Z tego co mi wiadomo takiego zapisu wprost nie ma.Można to podciągnąć w pewnych przypadkach pod art. 224 KK pod warunkiem, że osoba zastosowała przemoc lub groźbę karalną. Oczywiście kobieta mogła jej użyć (groźby oczywiście) mogła też używać słów wulgarnych i.t.p.Znamy tylko relację jednej ze stron..... :scratch:
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Czerwiec 2008, 07:39:02 am »
Piotr załatwił za mnie część zadania oto resztapierwszym podstawowym pytaniem jakie cisnie sie na usta po przeczytaniu relacji dziennikarza jest - czy patrol musiał wjechać do parku radiowozem ? Inaczej - czy podejmowane działania poszukiwawcze uzasadniały popełnienie wykroczenia drogowego ?jeżeli tak - nie ma tematu, jeżeli nie - sprawą powinni zająć się przełożeni obu funkcjonariuszydrugi problem - to zła taktyka przeprowadzenia interwencji, wersja light - ponieważ chodzi o legitymowanie dwóch licealistów, teoretycznie niegroźnych, jeden z funkcjonariuszy mógł spokojnie wyjaśnić kobiecie przyczynę ich działania, gdyby wyjaśnienia nie odniosły skutku, a kobieta zachowywała się w sposób wyczerpujący znamiona art. 224 kk, legitymowanie, w przypadku odmowy - ujęcie, działanie w stosunku do mężczyzny - jak wyżej - wyjaśnienie, działanie ... to samo gdyby jej działanie wyczerpywało znamiona zakłócenia porządku publicznego ...Działając w ten sposób unikamy tworzenia się zbiegowiska a w konsekwencji nieprofesjonalnych działań - tłumuwersja medium - ponieważ postój radiowozu "w miejscu" może być oceniany jako wykroczenie - licealiści "są zapraszani" do radiowozu, który następnie opuszcza park a reszta interwencji odbywa sie w miejscu nie budzącym wątpliwości, chyba nie muszę mówić o co mi chodzi ? Kobieta która zwraca uwagę funkcjonariuszom słyszy - dziękujemy za zwrócenie uwagi już stąd odjeżdżamy ....tyle ( na teraz) ze strony praktyka ...ciąg dalszy nastąpi, jeżeli będzie taka potrzeba
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Czerwiec 2008, 08:03:22 am »
Brak u nas niestety sankcji kodeksowych "wprost" za nie stosowanie się do poleceń funkcjonariusza (za wyjątkiem ruchu drogowego) i to należałoby zmienić na wzór np. przepisów niemieckich - gdzie takie zachowanie stanowi wykroczenie i samo w sobie podlega ściganiu.U nas z tego co pamiętam tylko w przypadku nielegalnego zgromadzenia :scratch:
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Czerwiec 2008, 08:50:50 am »
Dzięki Piotrze za odpowiedź. Hawkeye prosiłem o podstawę prawna legitymowania z powodu utrudniania czynności legitymowania a ty piszesz o zakłócaniu porządku. Utrudniać legitymowanie mozna na wiele sposobów nawet grzecznie i kulturalnie. Piotr potwierdził że nie istnieje zapis o utrudnianiu i jakiekolwiek sankcje karne tak więc pan z KGP jest w błędzie. Jeżeli policjanci legitymowali to za wykroczenie jakie pani popełniła zakłócając porządek np. krzykiem lub używając słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym.
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Czerwiec 2008, 09:16:27 am »
kola twoja wypowiedź jest ostra jak żyletki mojego pradziadkaznowu czytasz tylko to co chcesz czytać, w dodatku wiesz że gdzieś dzwoni ale nie bardzo potrafisz zidentyfikować kościółchcesz podstawy prawnej ? bardzo proszęCytujustawa o policjiArt. 15. 1. Policjanci wykonując czynności, o których mowa w art. 14, mają prawo: 1) legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości;a teraz podejmij heroiczną próbę rozróżnienia pomiędzy podstawą prawną legitymowania a podstawą faktyczną, bo mam wrażenie że spałeś na szkoleniu podstawowymw opisywanym przez dziennikarza przypadku podstawę prawną masz wyżej a podstawa faktyczną może być przy spełnieniu przesłanek ustawowych podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 224 kk lub w wersji light wykroczenia z art. 54 kw
« Odpowiedź #11 dnia: 23 Czerwiec 2008, 10:50:03 am »
Nie wiem, czy dobrze rozumiem intencje Koli, ale chodzi mu chyba o sytuację, gdy podczas legitymowania znajduje się osoba trzecia, która przeszkadza nam swoim zachowaniem, nie wyczerpuje jednak zachowaniem znamion szeroko rozumianego wykroczenia z art. 54 KW, a tym bardziej przestępstwa z art. 224 KK. Czasem zdarza się, że ktoś usilnie stara się pomóc legitymowanemu robiąc za jego adwokata, zadając setki pytań i nawet po wydaniu takiemu polecenia, żeby oddalił się z miejsca, w którym prowadzimy czynności, ten pozostaje na miejscu. I co wtedy?
« Odpowiedź #12 dnia: 23 Czerwiec 2008, 11:21:42 am »
odpowiedzi udzieliłem nieco wyżej autopoprawka Cytujw opisywanym przez dziennikarza przypadku podstawę prawną masz wyżej a podstawa faktyczną może być przy spełnieniu przesłanek ustawowych podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 224 kk lub w wersji light wykroczenia z art. 54 kwoczywiście chodziło o wykroczenie z art.51 kw czyli zakłócenie porządku publicznego, pomyłka wywołana chyba zbyt wysoką temperaturą powietrza :pale:
« Odpowiedź #13 dnia: 23 Czerwiec 2008, 15:13:25 pm »
I tu się z Tobą Hawk nie zgodzę. W tym przypadku 51 pasuje jak pięść do nosa.Funkcjuszowi porządku ani spokoju zakłócić nie można. Jakubj jak pisałem, nie ma takiego przepisu wprost , który byłby panaceum na tą chorobę. A szkoda......Jedyne co można zrobić to reagować dynamicznie na rozwój sytuacji. Biorąc pod uwagę , że przeklinanie jest powszechne nawet wśród "wyższych sfer" nie będziesz raczej czekał długo na to aż się panu/pani coś wyrwie - zwłaszcza jsk się zbulwersuje. Jeśli się nie wyrwie to może wyrzuci na chodnik niedopałek. Może być nietrzeźwy....Przykre - ale jedyne wyjście to szukanie podstawy do tego aby móc go wylegitymować/ukarać. Jeżeli trafisz na kulturalnego acz dociekliwego obywatela nie będziesz miał wyjścia i będziesz go musiał tolerować Jest jeszcze stara metoda ratowników medycznych. Możesz spróbować pana/panią czymś zająć proponując aby np. przytrzymał Tobie jekić kwit, aby przypilnował żeby Ci nie przeszkadzano. Czasami to działa.....
« Odpowiedź #14 dnia: 23 Czerwiec 2008, 15:22:18 pm »
Cytat: "Piotr Kubczak"I tu się z Tobą Hawk nie zgodzę. W tym przypadku 51 pasuje jak pięść do nosa.Funkcjuszowi porządku ani spokoju zakłócić nie można. wiesz jak jest ... gdzie dwóch ludzi ma to samo zdanie jeden jest zbędny oczywiście że nie można funkcjonariuszowi zakłócić spokoju ale można zakłócić spokój publiczny w obecności funkcjonariusza swoją drogą, ciekawe czemu nikt sie nie czepił tego co napisałem na temat sposobu przeprowadzenia interwencji :scratch:

References: art. 224
 art. 224
 art. 14
 art. 224
 art. 54
 art. 54
 art. 224
 art. 224
 art. 54
 art.51