Source: http://glcl.pl/czytaj/101/n-a
Timestamp: 2019-06-18 17:41:56+00:00

Document:
Jak dostosować spółkę do nowych wymogów. Spółka jawna.
Poradnik Gazety Prawnej, nr 20 z dnia 25 maja 2004, autor Paweł Litwiński
Spółka jawna stanowi najważniejszą i najchętniej wykorzystywaną osobową spółkę prawa handlowego w obowiązującym systemie prawnym. Jest to o tyle istotne, iż spółki osobowe stanowią dogodną formę prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie dominującej w Polsce małej i średniej przedsiębiorczości.
Aby formuła spółki jawnej mogła należycie spełniać przypisaną jej rolę winna być przejrzysta, czytelna oraz w możliwie największym stopniu przyjazna dla osób z niej korzystających. Jest to możliwe do osiągnięcia przy spełnieniu dwóch podstawowych warunków: przejrzystości obowiązujących regulacji prawnych oraz przyjęcia przez wspólników, w każdym indywidualnym wypadku, najbardziej dla nich odpowiednich postanowień umowy spółki, dostępnych w ramach tychże regulacji.
Celem niniejszego opracowania jest przede wszystkim podjęcie próby przybliżenia obydwu wymienionych aspektów. Warte są one bowiem omówienia szczególnie w kontekście ostatniej, jedynej jak do tej pory, dużej nowelizacji Kodeksu spółek handlowych. O ile istnienie regulacji prawnych jest obiektywnym faktem, o tyle treść postanowień zawartych w umowie spółki jawnej zależy już od samych wspólników.
Spółka jawna, podobnie jak inne osobowe spółki handlowe, mimo wszystko nie jest, a z całą pewnością do niedawna nie była jeszcze zbyt szeroko wykorzystywaną formą prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Sytuacja ta cały czas ulega zmianie i spółka jawna stopniowo odzyskuje należne jej miejsce w obrocie gospodarczym. Przyczyn znikomego rozwoju osobowych spółek prawa handlowego do końca lat 90-tych, w tym w szczególności spółki jawnej należy upatrywać przede wszystkim w nadmiernym wykorzystywaniu formy spółki cywilnej do prowadzenia działalności gospodarczej (nawet znacznych rozmiarów). Rozwój takiego stanu rzeczy przypisać z kolei należy m.in. brakowi definicji legalnej „przedsiębiorstwa większych rozmiarów” oraz występującej w minionej dekadzie tendencji do nieuzasadnionego, ułomnego upodmiotowienia (również przez samego ustawodawcę) występujących w obrocie w coraz większej liczbie spółek cywilnych.
Powyższy stan rzeczy został w pewnym momencie zupełnie słusznie uznany za patologiczny. Zmianą dokonaną 1 stycznia 2001 r. w ustawie z dnia 19 listopada 1999 r. – Prawo działalności gospodarczej (Dz.U. nr 101, poz. 1178 z późn. zm.) wprowadzony został zapis, że spółka cywilna nie ma przymiotu przedsiębiorcy. Z tą samą datą wprowadzony został przez ustawę z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (Dz.U. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.; dalej k.s.h.) obowiązek rejestrowania spółek cywilnych prowadzących „przedsiębiorstwo większych rozmiarów” (tzn. takich, których przychody netto ze sprzedaży towarów lub świadczenia usług w każdym z dwóch kolejnych lat obrotowych osiągnęły równowartość co najmniej 400 000 euro) jako spółek jawnych.
Spółka jawna jest spółką osobową przeznaczoną do prowadzenia działalności gospodarczej na niezbyt dużą skalę przy istotnym zaangażowaniu samych wspólników.
W przypadki spółki jawnej brak jest w zasadzie rozdzielenia zarządcy i dostarczyciela kapitału. Wprawdzie, jak zostało wskazane, ustawodawca nakazuje rejestrować spółki cywilne prowadzące „przedsiębiorstwa większych rozmiarów” jako spółki jawne, jednak podmiotami od początku stworzonymi do prowadzenia działalności gospodarczej na prawdziwie dużą skalę są spółki kapitałowe (akcyjna i z ograniczoną odpowiedzialnością). Podlegają one bowiem w obrocie zupełnie innym, niż spółki osobowe, zasadom. Spółki kapitałowe m.in. posiadają odrębną osobowość prawną, swoje organy, rozliczają się z fiskusem na podstawie podatku dochodowego od osób prawnych a nie fizycznych, mogą tworzyć oddziały, wyłączona jest w nich także odpowiedzialność samych wspólników za zobowiązania spółki. Ich prowadzenie jest znacznie bardziej sformalizowane, co z kolei generuje po ich stronie koszty, których spółka jawna ponosić nie musi (np. protokołowane przez notariusza uchwały zgromadzenia wspólników czy walnego zgromadzenia akcjonariuszy, koszty ich zwoływania, więcej obowiązkowych ogłoszeń w Monitorze Sądowym i Gospodarczym itp.).
Jeżeli chodzi o aspekt podatkowy funkcjonowania spółki jawnej, to nadmienić należy jedynie podstawową zasadę, zgodnie z którą podatnikami podatku dochodowego są sami wspólnicy. Ogólną regułę opodatkowania osiąganych przychodów wyraża art. 8 ust 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2002 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.; dalej u.p.d.o.f.). Powołany przepis stanowi, iż przychody z udziału w spółce niebędącej osobą prawną (...) u każdego podatnika określa się proporcjonalnie do jego prawa w udziale w zysku oraz łączy się z pozostałymi przychodami ze źródeł, z których dochód podlega opodatkowaniu według skali, o której mowa w art. 27 ust. 1 tejże ustawy. W przypadku braku przeciwnego dowodu przyjmuje się, że prawa do udziału w zysku są równe. Natomiast w zakresie podatku od towarów i usług podatnikiem podatku VAT jest sama spółka.
Nowelizacja kodeksu spółek handlowych dokonana ustawą z dnia 12 grudnia 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 229, poz. 2276), która obowiązuje od 15 stycznia 2004 r. wprowadziła pewne zmiany również w zakresie przepisów regulujących powstanie i funkcjonowanie spółki jawnej. Zmiany te po części mają charakter jedynie porządkujący i wyjaśniający pewne wątpliwości narosłe wokół dotychczasowych rozwiązań, ale niektóre z nich są zmianami o charakterze istotnie te rozwiązania modyfikującym. W konsekwencji część zmian może spowodować lub spowoduje, że potrzebna będzie ingerencja w brzmienie dotychczasowych umów obecnych już w obrocie spółek jawnych. Z całą pewnością zaś okażą się konieczne zmiany umowy spółki cywilnej, której wspólnicy zdecydują się na przekształcenie w spółkę jawną bądź też przekształcenie takie będzie przymusowe w świetle przepisów obowiązującego prawa.
POWSTANIE SPÓŁKI JAWNEJ I ODPOWIEDZIALMOŚĆ ZA ZOBOWIĄZANIA POWSTAŁE PRZED JEJ REJESTRACJĄ
Z istotnych zmian warto odnotować dodanie do przepisów kodeksu spółek handlowych art. 251 § 1. Stanowi on, że spółka jawna powstaje z chwilą wpisu do rejestru. Do momentu nowelizacji przyjmowano w zasadzie, że spółka jawna powstaje już z chwilą zawarcia (podpisania) umowy. Pogląd ten nie był wprawdzie poglądem jedynym, ale najbardziej uzasadnionym na gruncie wówczas obowiązujących przepisów Kodeksu spółek handlowych. W odniesieniu do spółki jawnej brak było bowiem przepisu analogicznego do przepisów dotyczących innych osobowych spółek handlowych, stanowiącego, że momentem powstania spółki jest chwila wpisu do rejestru (por. art. 94 k.s.h. w stosunku do spółki partnerskiej, art. 109 § 1 k.s.h. w stosunku do spółki komandytowej oraz art. 134 § 1 k.s.h. w stosunku do spółki komandytowo-akcyjnej).
W ślad za tą zmianą znowelizowano również art. 31 § 3 k.s.h. regulujący kwestię zobowiązań powstałych przed dniem wpisu do rejestru. Do tej pory stanowił on, iż subsydiarna odpowiedzialność wspólnika nie dotyczy zobowiązań spółki powstałych przed jej wpisem do rejestru. Obecnie usunięto z niego wyraz „spółki”. Skoro bowiem obecnie spółka jawna powstaje z chwilą wpisu do rejestru, to o zobowiązaniach spółki w okresie przejściowym nie może być mowy. Istnienie zaś takiego przepisu stanowiło istotny argument dla przyjęcia tezy, że spółka jawna powstawała już w chwili zawarcia umowy.
Konsekwencją przyjęcia w nowelizacji zasady prawotwórczego charakteru wpisu do rejestru było dodanie art. 251 § 2 k.s.h. ustanawiającego zasadę solidarnej odpowiedzialności osób działających w imieniu spółki po jej zawiązaniu (czyli zawarciu umowy), a przed jej wpisaniem do rejestru. Taki sam przepis występuje również w odniesieniu do innych osobowych spółek handlowych.
W związku z powyższym należy uznać, iż omawiana zmiana ma nie tylko charakter wyjaśniający, ale stanowi nowe rozwiązanie, które jednocześnie ujednolica moment powstania oraz zasady odpowiedzialności osób działających w imieniu spółki przed jej zarejestrowaniem we wszystkich osobowych spółkach handlowych.
Warto zauważyć, że do odpowiedzialności za zobowiązania sprzed rejestracji nie będą miały zastosowania przepisy o subsydiarnej odpowiedzialności wspólników (wspomniany już art. 31 § 3 k.s.h.). A zatem wierzyciele, których wierzytelności powstały przed rejestracją spółki znajdą się w korzystniejszej sytuacji niż ci, których wierzytelności powstały później. Mogą bowiem od początku prowadzić egzekucję z osobistego majątku osób działających w imieniu spółki (z reguły wspólników) bez obowiązku kierowania jej najpierw do majątku spółki.
Spółka jawna przed rejestracją zawarła umowę sprzedaży nie wywiązując się z obowiązku zapłaty ceny. Obecnie wierzyciel (sprzedający), który posiada tytuł egzekucyjny (np. prawomocny wyrok sądu) jest uprawniony do uzyskania klauzuli wykonalności i zgłoszenia do komornika wniosku o wszczęcie egzekucji bezpośrednio przeciwko osobie, która czynności takiej w imieniu spółki dokonała. Poprzednio było to możliwe jedynie, gdy okazało się, że majątek spółki jest niewystarczający do zaspokojenia tych roszczeń.
Istotna zmiana w stosunku do pierwotnej wersji Kodeksu spółek handlowych dotyczy wysokości udziału kapitałowego wspólnika. Udział ten po nowelizacji odpowiadać będzie wartości rzeczywiście wniesionego wkładu (art. 50 § 1 k.s.h.), a nie jak poprzednio wartości wkładu określonej w umowie spółki. O ile zatem było i nadal jest konieczne określenie wartości wkładów wnoszonych przez każdego wspólnika (art. 25 pkt 2 k.s.h.) i właśnie tak określona wartość stanowiła udział kapitałowy wspólnika, o tyle obecnie, pomimo że obowiązek określania wartości wkładu w umowie spółki pozostaje aktualny, o wysokości udziału kapitałowego decydować będzie wartość rzeczywiście wniesionego wkładu. Wartości te bowiem nie muszą być tożsame. Możliwa jest sytuacja, w której wspólnik, wbrew obowiązkowi, nie wniesie umówionego wkładu, nie wniesie go w części lub wartość tego wkładu będzie inna niż określona w umowie. W takim wypadku nowelizacja chroni tych wspólników, którzy wkłady swe wnieśli w sposób należyty i wartość tych wkładów odpowiada wartości określonej w umowie. Dotychczas bowiem, na gruncie literalnego brzmienia przepisów, wspólnik po stronie którego nastąpiły wskazane uchybienia w zakresie wniesienia umówionego wkładu był uprawniony do czerpania takich samych korzyści i w takim samym zakresie jak wspólnik, który należycie dopełnił swoich obowiązków. Korzyść taka przede wszystkim dotyczy prawa do żądania corocznych, pięcioprocentowych odsetek od udziału kapitałowego, nawet w sytuacji gdy spółka poniosła stratę (art. 53 k.s.h.). Udział kapitałowy ma znaczenie również przy rozliczeniach wspólników w razie likwidacji spółki. Nowelizacja tę niesprawiedliwą zasadę przełamuje – znaczenie ma wartość majątku rzeczywiście wniesionego do spółki.
Udział kapitałowy wspólnika odpowiada wartości rzeczywiście wniesionego wkładu.
Wspólnik Artur B. zobowiązał się w umowie spółki jawnej, że wniesie do spółki wkład w postaci posiadanego samochodu osobowego marki X, numer nadwozia Z wyprodukowanego w roku 2002. Jednocześnie strony przyjęły wartość tego wkładu na 45.000 złotych. Wspólnik Bogdan C. natomiast wniósł do spółki gotówkę w kwocie 45.000 złotych. Następnie okazało się, iż samochód jest w bardzo złym stanie technicznym, jest powypadkowy, na skutek czego jego faktyczna rynkowa wartość w momencie wniesienia do spółki wynosi 30.000 złotych. Różnica polega na tym, iż w opisanej wyżej sytuacji przed nowelizacją udziały kapitałowe wspólników Artura B. i Bogdana C. byłyby równe (po 1/2), a w chwili obecnej ich proporcja wyniesie 1/3 i 2/3 na korzyść wspólnika Bogdana C. Zmiana będzie jeszcze bardziej wyraźna jeśli okaże się, że samochód w ogóle nie zostanie wniesiony do spółki.
Pewną wątpliwość może powodować zamieszczenie omawianego przepisu w Rozdziale 3, Dział I Tytuł II Kodeksu spółek handlowych dotyczącym stosunków wewnętrznych spółki. Przepisy tego rozdziału mają, na mocy szczególnego przepisu, charakter dyspozytywny. Oznacza to, że mogą one być skutecznie modyfikowane umową spółki (art. 37 k.s.h.). Z drugiej strony brzmienie omawianego przepisu jest kategoryczne.
Wydaje się, że taka lokalizacja omawianego przepisu przesądza jednak o dyspozytywności nowej zasady, co z kolei uznać można za pewien błąd ustawodawcy, będący następstwem prostej zmiany art. 50 k.s.h. bez jednoczesnej zmiany jego lokalizacji. Nie ma bowiem żadnych racjonalnych przyczyn (poza wskazaną wykładnią systemową), aby nowa zasada nie miała charakteru przepisu bezwzględnie obowiązującego.
Nie ma za to wątpliwości, że określenie w umowie spółki wartości wkładu wnoszonego przez wspólnika, bez jednoczesnego odniesienia się w tejże umowie do wysokości udziału kapitałowego, będzie skutkowało działaniem nowej zasady. W konsekwencji więc pozytywny skutek nowelizacji w większości wypadków zostanie osiągnięty. Jeśli zaś umowa spółki jawnej powtarza dotychczasowe brzmienie art. 50 k.s.h., to postulowana jest jej zmiana w tym zakresie, choćby poprzez uchylenia zapisu powtarzającego dotychczasową regułę kodeksową. Tylko w takim wypadku pierwszeństwo znajdzie zasada wprowadzona nowelizacją.
Najistotniejsze zmiany w zakresie spółki jawnej dotyczą kwestii leżącej na styku regulacji umowy spółki cywilnej zamieszczonej w ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.) oraz przepisów o spółkach jawnych z Kodeksu spółek handlowych. Chodzi mianowicie o kwestię przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną. Analiza dokonanych zmian prowadzi do wniosku, iż nowelizacja wprowadziła możliwość uproszczonego przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną. Dotychczas sytuacja w omawianym zakresie była o tyle niejednoznaczna, że możliwość przekształcenia spółki cywilnej w jawną w trybie prostego zgłoszenia do rejestru (Krajowego Rejestru Sądowego) przewidziana była jedynie dla spółek cywilnych prowadzących tzw. przedsiębiorstwo większych rozmiarów, a więc takich, które spełniały warunek osiągnięcia przychodów netto ze sprzedaży towarów lub świadczenia usług w każdym z dwóch kolejnych lat obrotowych o równowartości w walucie polskiej co najmniej 400 000 euro. Obowiązek zgłoszenia takiej spółki do rejestru ciążył na każdym wspólniku i z chwilą dokonania wpisu spółka taka stawała się spółką jawną. Nowelizacja w ogóle rezygnuje z pojęcia przedsiębiorstwa większych rozmiarów oraz dostosowuje przepisy kodeksu spółek handlowych do przepisów ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (t.j. Dz.U. z 2002 r., nr 76, poz. 64 z późn. zm.). Obecnie obowiązkowe przekształcenie spółki cywilnej w jawną wystąpi, jeżeli przychody netto spółki cywilnej w każdym z dwóch ostatnich lat obrotowych osiągną wartość powodującą, zgodnie z przepisami o rachunkowości, obowiązek prowadzenia ksiąg rachunkowych (wg obecnego brzmienia art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o rachunkowości jest to równowartość 800 000 euro).
Mniejsze spółki cywilne nie były pozbawione możliwości przekształcenia w spółkę jawną, ale przekształcenie takie nastąpić mogło na mocy art. 551 i następnych k.s.h. i przy zachowaniu tam określonych rygorów formalnych (co wiązało się oczywiście z większymi kosztami całej operacji). Znowelizowany art. 26 § 4 k.s.h. stanowi zaś, że spółka cywilna (co należy rozumieć jako każdą spółkę cywilną) może być przekształcona w spółkę jawną.
Przekształcenie wymaga zgłoszenia do sądu rejestrowego przez wszystkich wspólników.
Dopiero w dalszej części przepisu ustawodawca wprowadza omówioną wcześniej, zmodyfikowaną formułę przekształcenia obligatoryjnego. Zmiany polegają na wspomnianym podniesieniu limitu przychodów oraz usunięciu wątpliwości, że chodzi o dwa ostatnie lata obrotowe, a nie jakiekolwiek dwa kolejne lata obrotowe.
Zauważyć również należy istotną i korzystną zmianę polegającą na wydłużeniu terminu na dokonanie obligatoryjnego zgłoszenia spółki cywilnej do rejestru do 3 miesięcy, zamiast ogólnego, krótkiego bo zaledwie 7 dniowego terminu wynikającego z ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 roku o Krajowym Rejestrze Sądowym (t.j. Dz.U. z 2001 r., nr 17, poz. 209 z późn. zm.).
Pewna wątpliwość dotyczyć może kwestii podmiotu zobowiązanego do dokonania zgłoszenia spółki cywilnej do rejestru w wypadku, gdy zgłoszenie to jest obligatoryjne – czy powyższej czynności może skutecznie dokonać każdy ze wspólników czy też winni dokonać jej wszyscy wspólnicy działający łącznie. Wątpliwość ta powstaje na tle interpretacji art. 26 § 4 k.s.h. w związku z zawartym na końcu tego przepisu odesłaniem do art. 26 § 3 k.s.h. Literalna wykładnia zdaje się prowadzić do wniosku, iż w każdym przypadku przekształcenia spółki cywilnej w jawną wymagane jest zgłoszenie dokonane przez wszystkich wspólników. Wykładnia celowościowa temu przeczy – skoro przekształcenie jest obowiązkowe wystarczy, aby wniosek o wpis do rejestru pochodził od któregokolwiek ze wspólników. Kwestia ta zostanie zapewne rozstrzygnięta w praktyce rejestrowej. Do tego czasu postulowane jest rozwiązanie bezpieczniejsze tj. składanie wniosków o wpis spółek cywilnych do rejestru jako spółek jawnych w każdym przypadku przez wszystkich wspólników (szczególnie jeśli nie ma pomiędzy nimi sporu co do wystąpienia przesłanki przekształcenia obligatoryjnego bądź co do woli dokonania przekształcenia dobrowolnego). Tym bardziej, że do zgłoszenia konieczne jest dołączenie umowy dostosowanej do przepisów o spółce jawnej, a takie dostosowanie z kolei może zostać dokonane wyłącznie przez wszystkich wspólników.
Rozwiązanie dotychczasowe powodowało, iż możliwość wyjścia przez wspólników prowadzących działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej z tej właśnie formy prawnej i skorzystanie z formy spółki jawnej było łatwiejsze i mniej kosztowne, jeżeli spółka cywilna prowadziła bardziej rozbudowaną działalność (jej roczny obrót przekraczał wspomniane 400 000 euro), a więc spełniała przesłanki przekształcenia obligatoryjnego, niż w wypadku, gdy spółka prowadziła działalność na mniejszą skalę. Dla tych drugich wymagano bowiem stosowania trybu przekształcenia uregulowanego w Dziale III Kodeksu spółek handlowych dotyczącym przekształcenia spółek (art. 551 i nast. k.s.h.). Był to pewien paradoks, który obecnie, wraz z nowelizacją, zlikwidowano. < /p>
Nowelizacja wydłużyła termin dokonania zgłoszenia spółki cywilnej do rejestru w wypadku spełniania przesłanek do przekształcenia obligatoryjnego. Zmianę tę należy uznać za korzystną, gdyż pozwala wspólnikom spółki cywilnej dostosować jej umowę do przepisów o umowie spółki jawnej w sposób bardziej przemyślany. Obowiązek dostosowania umowy istnieje również w przypadku przekształcenia fakultatywnego (art. 26 § 6 k.s.h.), jednak w takim wypadku z oczywistych przyczyn o żadnym terminie nie może być mowy. Treść umowy spółki jawnej określona została w art. 25 k.s.h.
Umowa spółki jawnej w każdym wypadku powinna zawierać:
Aby można było wskazać, jakie elementy umowy spółki cywilnej w każdym wypadku wymagają zmiany, należy przeanalizować niezbędne postanowienia (esentialia negotii) tej umowy. Warto również przeanalizować typowe choć niekonieczne elementy umowy spółki cywilnej. Zgodnie z art. 860 § 1 k.c. przez umowę spółki wspólnicy zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego przez działanie w sposób oznaczony, w szczególności przez wniesienie wkładów. A zatem umowa spółki cywilnej w każdym wypadku określać winna osoby wspólników oraz umówione działanie zmierzające do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego. W praktyce najczęściej będzie tu chodziło o prowadzenie określonego rodzaju działalności gospodarczej, co może odpowiadać przedmiotowi działalności spółki kapitałowej. Umowa spółki cywilnej powinna też wskazywać na przedmiot wkładu, przy czym wkład wspólnika może polegać na wniesieniu do spółki własności lub innych praw albo na świadczeniu usług (art. 861 § 1 k.c.). Pozostałe postanowienia są już postanowieniami, które mogą lecz nie muszą wystąpić – w razie ich braku zastosowanie znajdą odpowiednie dyspozytywne przepisy kodeksu cywilnego. W tym zakresie chodzi zwłaszcza o reprezentowanie spółki (art. 866 k.c.), udział wspólnika w zyskach i stratach (art. 867 § 1 k.c.), czy też możliwość wejścia spadkobiercy wspólnika do spółki (art. 872 k.c.)
Spółka cywilna nie posiada w sensie prawnym ani firmy (nazwy przedsiębiorcy) ani siedziby (trudno bowiem mówić o siedzibie tworu, który nie ma podmiotowości prawnej). Te elementy winny być zatem w każdym wypadku określone w umowie spółki, która ma zostać zgłoszona do rejestru jako spółka jawna.
Obierając firmę należy mieć na uwadze regulację art. 24 k.s.h., który stanowi, iż firma spółki jawnej powinna zawierać nazwiska lub firmy (nazwy) wszystkich wspólników albo nazwisko albo firmę (nazwę) jednego albo kilku wspólników oraz dodatkowe oznaczenie spółka jawna. W obrocie dopuszczalne jest używanie skrótu sp. j. Pozostałe regulacje dotyczące firmy znajdują się obecnie w kodeksie cywilnym w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 14 lutego 2003 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 49, poz. 408) obowiązującą od dnia 25 września 2003 r. (Księga pierwsza, Tytuł II, Dział III „Przedsiębiorcy i ich oznaczenia”; art. 431 – 4310 k.c.). Są to przepisy wspólne dla wszystkich przedsiębiorców. Szczegółowe omawianie zasad dotyczących obierania, posługiwania się czy ochrony firmy wykraczają poza zakres niniejszego opracowania.
Wspólnikami w spółce jawnej są Jan Kowalski, Józef Nowak oraz DHM Sp. z o.o. Firma spółki jawnej może zatem brzmieć: „Kowalski, Nowak, DHM Sp. z o.o. spółka jawna”, ale również „Kowalski spółka jawna”, „DHM Sp. z o.o., Nowak spółka jawna” lub też „Nowak i Wspólnicy sp. j.”. Wymienione wyżej konfiguracje, choć nie wyczerpują one wszystkich możliwości, odpowiadają wymogom dotyczącym firmy spółki jawnej. Firma może również zawierać dodatki nieobowiązkowe odnoszące się przykładowo do rodzaju prowadzonej działalności np. „Kowalski Nowak i Spółka – Budownictwo – spółka jawna”.
Siedzibą spółki jest miejscowość, w której spółka prowadzi swoją działalność. Siedzibę spółki w rozumieniu prawa należy odróżniać od jej konkretnego adresu (kod pocztowy, miejscowość, ulica, numer budynku, numer lokalu) oraz zakładu, w którym prowadzona jest działalność. Najbardziej praktyczny skutek powyższego rozróżnienia jest taki, że zmiana siedziby spółki wymaga zmiany umowy spółki (w trybie art. 9 k.s.h.), natomiast zmiany adresu w ramach tej samej siedziby (miejscowości) dokonuje się bez zmiany umowy spółki – wymaga ona jedynie zgłoszenia do Krajowego Rejestru Sądowego. Dla uniknięcia potencjalnych wątpliwości w omawianym zakresie adresu nie należy zamieszczać w umowie spółki.
Wkład do spółki jawnej zdefiniowany został w art. 48 § 2 k.s.h. Wkład do spółki jawnej może polegać na przeniesieniu na spółkę lub obciążeniu na rzecz spółki własności rzeczy lub innych praw a także dokonywaniu innych czynności na rzecz spółki. Chodzi tutaj w szczególności o osobistą pracę wspólnika na rzecz spółki. Ta ostatnia możliwość odróżnia omawianą spółkę od spółek kapitałowych, co ma z kolei związek z niewystępowaniem w spółce jawnej pojęcia kapitału zakładowego, gwarancyjnej roli takiego kapitału itp. To z kolei jest konsekwencją braku odpowiedzialności samych wspólników za zobowiązania spółki kapitałowej. W każdym jednak wypadku wkład taki powinien być przez wspólników wyceniony, gdyż umowa spółki jawnej musi określać wartość wkładu. Czasem określenie wartości wkładu w praktyce może okazać się niełatwe.
Jeżeli chodzi o przedmiot działalności spółki jawnej, to z samej definicji zawartej w art. 22 k.s.h. wynika, że przedmiotem działalności tej spółki winno być prowadzenie działalności gospodarczej. Spółka jawna jest to bowiem spółka osobowa, która prowadzi przedsiębiorstwo pod własną firmą, a nie jest inną spółką handlową. Zauważyć wszak należy, że spółka nie ma obowiązku prowadzenia działalności, która została wymieniona w umowie jako przedmiot jej działalności. Z powyższych względów dość często spotyka się umowy spółki (nie tylko jawnej zresztą, ale wszystkich spółek prawa handlowego), które rodzaj działalności spółki określają w sposób bardzo szeroki wymieniając rodzaje działalności, które prawdopodobnie mogłyby być przez spółkę prowadzone w przyszłości, zabezpieczając się tym samym przed koniecznością dokonywania zmian umowy spółki w tym zakresie. Z drugiej jednak strony zapisany w umowie przedmiot działalności ma znaczenie w relacjach pomiędzy wspólnikami wyznaczając im dopuszczalny zakres wykorzystania majątku spółki na wypadek, gdyby pomiędzy wspólnikami powstały na tym tle jakiekolwiek niezgodności. Należy również mieć na uwadze, że niekiedy zapisanie określonego przedmiotu działalności nie stanowi samodzielnej i wystarczającej podstawy do podjęcia takiej działalności. Tak będzie w wypadku zamiaru prowadzenia działalności koncesjonowanej lub wymagającej zezwolenia.
Jeżeli chodzi zaś o techniczny sposób określenia przedmiotu działalności w umowie spółki, to odmiennie niż przy obowiązku zgłoszenia spółki do rejestru, żaden przepis prawa nie wymaga aby przedmiot działalności w umowie spółki ujmować zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności uregulowaną w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 4 stycznia 2004 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności (Dz.U. nr 33, poz. 289). Podobnie, nie ma obowiązku wymieniania w umowie numerów (kodów) PKD przyporządkowanych określonym rodzajom działalności. Natomiast we wniosku o wpisanie spółki do Krajowego Rejestru Sądowego kod PKD powinien być przynajmniej 2 cyfrowy.
Ze względów praktycznych warto – już na etapie zawierania czy dostosowywania umowy spółki – dopasować planowany przedmiot działalności do terminologii stosowanej w PKD, jak również wskazać numery (kody) PKD poszczególnych rodzajów działalności.
Pozwoli to na uniknięcie późniejszego dopasowywania stosownej terminologii i kodów na etapie składania wniosku o wpis spółki do rejestru. Taka praktyka wykształciła się zresztą na dość szeroką skalę po wprowadzeniu wymogu podawania we wnioskach rejestrowych przedmiotu działalności spółki zgodnego z PKD.
Czas trwania spółki oznacza się w umowie spółki jawnej zupełnie wyjątkowo – obowiązek taki występuje tylko wtedy, gdy czas ten ma być oznaczony. W większości wypadków przyjmuje się, że spółka jawna zawiązana zostaje na czas nieoznaczony. Czas trwania spółki może być oznaczony poprzez wskazanie konkretnej daty, przedziału czasowego lub określeniem realizacji jakiegoś zadania (np. zakończenie inwestycji budowlanej).
Omówione postanowienia umowy spółki jawnej odpowiadają niezbędnym elementom tej umowy, więc umowa spółki cywilnej, co do zasady zawsze, winna być zmieniona w sposób uwzględniający te wymogi.
Kolejnym elementem, który stosunkowo często wymagać może dostosowania przy procedurze dostosowywania umowy spółki cywilnej do przepisów o spółce jawnej jest określenie sposobu reprezentacji.
W spółce cywilnej zasadą jest bowiem, że wspólnik jest umocowany do jej reprezentowania w takich granicach, w jakich jest uprawniony do prowadzenia spraw spółki tzn. samodzielnie w sprawach lub czynnościach nieprzekraczających zakresu zwykłego zarządu (art. 866 w zw. z art. 865 k.c.). < /p>
W spółce jawnej zaś jako zasadę przyjęto, że każdy wspólnik ma prawo reprezentować spółkę w pełnym zakresie, co więcej prawa tego nie można ograniczyć ze skutkiem wobec osób trzecich. Jeżeli wolą wspólników jest, aby któryś ze wspólników był pozbawiony prawa reprezentacji spółki lub aby jego prawo do reprezentacji przysługiwało tylko łączne z innym wspólnikiem lub prokurentem, to jest możliwe wprowadzenie odpowiednich zapisów do umowy (art. 30 k.s.h.).
Jeśli zaś chodzi o uregulowanie kwestii prowadzenia spraw spółki (dokonywania czynności wewnętrznych), to regulacja występująca w spółce jawnej jest w zasadzie analogiczna do regulacji w spółce cywilnej (por. art. 865 k.c. z art. 39 k.s.h. oraz art. 44 k.s.h.) ze specyficznym uregulowaniem art. 43 k.s.h. mówiącym o przekroczeniu granic zwykłego zarządu. W spółce jawnej wyraźnie przewidziano jednak możliwość powierzenia prowadzenia spraw spółki jednemu lub kilku wspólnikom, co powoduje, że pozostali wspólnicy są wyłączeni od prowadzenia spraw spółki. Powierzenie takie może nastąpić właśnie w umowie spółki jawnej bądź też w późniejszej uchwale wspólników (art. 40 k.s.h.).
Dokonując zmiany umowy spółki warto również pamiętać o specyficznych uregulowaniach niewystępujących w spółce cywilnej, które mogą okazać się bardzo przydatne pod warunkiem, że zostały zawarte w umowie spółki jawnej. Uregulowaniem takim jest przykładowo art. 10 k.s.h. przewidujący możliwość przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika spółki osobowej na inną osobę. W określonych sytuacjach równie korzystnym rozwiązaniem okazać się może wprowadzenie do umowy spółki możliwości dokonywania zmian postanowień tej umowy bez zgody wszystkich wspólników – uregulowanie takie również może uczynić spółkę jawną, by tak rzec, nieco bardziej kapitałową.
Zmiany dostosowujące umowę spółki do przepisów o spółce jawnej powinny być dokonane w drodze stosownego aneksu. Wydaje się również, że dopuszczalne jest zawarcie nowej umowy (umowy spółki jawnej) z wyraźnym wskazaniem, że spółka taka jest kontynuatorem działalności spółki cywilnej – wraz z powołaniem art. 26 § 4 oraz § 6 k.s.h. jako podstawy prawnej.
Istotne jest, aby aneks taki lub umowa zostały podpisane przez wszystkich wspólników – spełnienie przez spółkę cywilną przesłanek obligatoryjnego przekształcenia w spółkę jawną nie może być bowiem pretekstem do zmiany składu osobowego spółki w szczególności do wystąpienia z niej jednego ze wspólników.
Wystąpienie takie może nastąpić jedynie:
na warunkach art. 869 k.c. przed zarejestrowaniem spółki jako spółki jawnej (przy czym nawet obowiązek przekształcenia spółki cywilnej w jawną nie stanowi ważnego powodu uzasadniającego wypowiedzenie przez wspólnika udziału bez zachowania terminu wypowiedzenia),
albo na warunkach art. 61 k.s.h. w związku z art. 64 k.s.h. już po zarejestrowaniu nowo powstałej, przekształconej spółki jawnej w rejestrze.
W przypadku braku zgody wszystkich wspólników na przekształcenie (braku wszystkich podpisów pod aneksem lub umową), nie można byłoby mówić o przekształceniu w rozumieniu kodeksu spółek handlowych ze skutkiem kontynuacji (czy sukcesji) praw i obowiązków stanowiących majątek wspólny wspólników spółki cywilnej.
Moment oraz skutek przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną jest uregulowany w znowelizowanym art. 26 k.s.h.
Spółka cywilna zostaje przekształcona w spółkę jawną z chwilą wpisu do rejestru.
Spółce tej przysługują wszystkie prawa i obowiązki stanowiące majątek wspólny wspólników. Na mocy odpowiedniego zastosowania art. 553 § 2 i 3 k.s.h. spółka jawna pozostaje podmiotem w szczególności zezwoleń, koncesji oraz ulg, które zostały przyznane spółce przed jej przekształceniem, chyba że ustawa lub decyzja o udzieleniu zezwolenia, koncesji albo ulgi stanowi inaczej. Wspólnicy spółki cywilnej uczestniczący w przekształceniu stają się z dniem przekształcenia wspólnikami spółki jawnej.
UMOWA SPÓŁKI JAWNEJ Z PRZESIEBIORCĄ JEDNOOSOBOWYM
Zmiana mająca na celu doprecyzowanie regulacji dotyczącej zawarcia umowy spółki jawnej z przedsiębiorcą jednoosobowym polega na tym, że odpowiedzialność podmiotu zawierającego umowę spółki jawnej z przedsiębiorcą jednoosobowym za zobowiązania związane z tym przedsiębiorstwem:
dotyczy tylko długów w wypadku wniesienia takiego przedsiębiorstwa do spółki,
odnosi się tylko do zobowiązań powstałych przy prowadzeniu tego (a więc wniesionego) przedsiębiorstwa przed dniem prowadzenia spółki.
Dotychczasowa regulacja, była tak szeroka, że jej literalna wykładnia mogła prowadzić do konkluzji, że zawierający umowę z przedsiębiorcą jednoosobowym w każdym wypadku odpowiada za długi związane z prowadzeniem wszystkich nawet przedsiębiorstw prowadzonych przez takiego przedsiębiorcę i to niezależnie od faktu, czy przedsiębiorstwa te zostały wniesione do spółki jawnej.
Podsumowując zmiany dokonane w kodeksie spółek handlowych w odniesieniu do spółki jawnej, to ocenić je należy jako potrzebne, aczkolwiek nie rewolucyjne. Najbardziej praktyczną i korzystną zmianą jest możliwość przekształcenia każdej spółki cywilnej, a więc niezależnie od skali prowadzonej przez nią działalności, w spółkę jawną z pominięciem trybu przewidzianego w art. 551 i nast. k.s.h. Inne zmiany mają charakter bardziej porządkujący dotychczasową konstrukcję omawianej spółki. Bardziej przejrzyste i przyjazne regulacje prawne rządzące określonym typem formuły prawnej powodują, że chętniej i powszechniej może być ona wykorzystywana w obrocie gospodarczym.

References: art. 8
 art. 27
 art. 251
 art. 94
 art. 109
 art. 134
 art. 31
 art. 251
 art. 31
 art. 50
 art. 50
 art. 2
 art. 551
 art. 26
 art. 26
 art. 26
 art. 25
 art. 860
 art. 24
 art. 431
 art. 9
 art. 48
 art. 22
 art. 865
 art. 865
 art. 39
 art. 44
 art. 43
 art. 10
 art. 26
 art. 869
 art. 61
 art. 64
 art. 26
 art. 553
 art. 551