Source: http://fortunalex.bblog.pl/data,2017,9.html
Timestamp: 2017-09-23 02:14:36+00:00

Document:
Mam dwoje dzieci, dom chcę zapisać córce, natomiast synowi chcę dać mieszkanie. Wartość domu jest zdecydowanie wyższa od lokalu mieszkalnego, ale córka mieszka ze mną, a syn od wielu lat przebywa za granicą. Syn chce zrzec się spadku, chciałbym to jakoś sformalizować, aby te umowy były zgodne z prawem, a córka jako jedyny spadkobierca nie miałaby obowiązku spłaty brata.
Spadkodawca może sporządzić testament i wówczas jedynym spadkobiercą będzie jego córka. Nabycie spadku przez córkę spadkodawcy nastąpi na podstawie dziedziczenia testamentowego ( art.991 par.2 kodeksu cywilnego ). Syn spadkodawcy jako spadkobierca ustawowy pominięty w testamencie będzie uprawniony do zachowku. Osobą obowiązaną do zapłaty zachowku będzie spadkobierca ustawowy ( art. kodeksu cywilnego). W procesie o zachowek spadkobierca testamentowy może powołać się na fakt darowizny jaką spadkobierca ustawowy otrzymał od spadkodawcy jeszcze za jego życia.
Umowa o spadek po osobie żyjącej jest z mocy prawa nieważna ( art. 1047 kodeksu cywilnego ). Spadkobierca ustawowy może przez umowę z przyszłym spadkobiercą zrzec się dziedziczenia po nim ( art. 1048 kodeksu cywilnego). Zrzeczenie się dziedziczenia obejmuje również zstępnych spadkobiercy ustawowego, czyli jego dzieci, wnuki i prawnuki ( art. 1049 par.1 kodeksu cywilnego). Umowa wymaga formy aktu notarialnego.
W praktyce sądowej rozważany był problem, czy dopuszczalna jest umowa o zrzeczenie się zachowku. W sytuacji opisanej na wstępie pominięty w testamencie brat mógłby wystąpić przeciwko siostrze o zapłatę zachowku. Umowa o zrzeczeniu się dziedziczenia ma szerszy zakres niż umowa o zrzeczeniu się prawa do zachowku. Według wnioskowania logicznego gdy wolno więcej to wolno mniej, a więc okoliczność że ustawodawca pominął w kodeksie możliwość umownego zrzeczenia się prawa do zachowku umowa takowa jest dopuszczalna, vide uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17.03.2017 r. sygn. III CZP 110/16.
Umowa o zrzeczeniu się prawa do zachowku rozwiązuje problemy wynikające z rozliczeń pomiędzy spadkobiercami, a nadto prowadzi do zwiększenia podstawę wyliczenia roszczeń, zatem jest dobrym sposobem do definitywnego ustalenia kto ma dziedziczyć i w jaki zakresie.
2017-09-06 19:38
Alimenty dla ojczyma
Po śmierci ojca moja mama drugi raz wyszła za mąż. Byłam wówczas małym dzieckiem. Otrzymywałam rentę po tacie. Ojczym nie interesował się moim wychowaniem. Wolałam przebywać u babci. To babcia pomagała mi odrabiać lekcje, jeździła ze mną na wakacje. Po maturze wyjechałam na studia, w tym czasie zmarła moja mama. Przeprowadziłam sprawę spadkową, 3/4 domu należy do mnie, a 1/4 do ojczyma. Ojczym zajmuje cały parter budynku, a ja z mężem mieszkam na górze. Ojczym ma 76 lat, ale nie choruje, otrzymuje emeryturę i dodatek pielęgnacyjny, razem do ręki ponad 2.000zł. Do ojczyma przychodzi jego córka z pierwszego małżeństwa, która pomaga mu w pracach domowych. Wszystkie koszty eksploatacji domu pokrywam ze swoich dochodów. Ponieważ spłacamy kredyt zaciągnięty na remont dachu poprosiłam ojczyma, aby przejął chociażby 1/4 spłaty, w odpowiedzi otrzymałam groźbę pozwu o alimenty. Czy ojczym może żądać alimentów od pasierbicy, jeżeli ma córkę z pierwszego małżeństwa i otrzymuje godziwą emeryturę?
Skierowane do współwłaściciela nieruchomości żądanie, aby uczestniczył on w kosztach remontu domu jest jak najbardziej słuszne, skoro bowiem udział ojczyma w nieruchomości wspólnej określony został na 1/4, to w tej proporcji powinien on pokryć kosztu remontu dachu. Zgodnie bowiem z treścią art. 207 kodeksu cywilnego pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów i w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną.
Również wątpliwe jest roszczenie ojczyma do pasierbicy o alimenty. Art. 144 par. 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że mąż matki dziecka niebędący jego ojcem może żądać od dziecka świadczeń alimentacyjnych, jeżeli przyczyniał się do wychowania i utrzymania dziecka, a żądanie jego odpowiada zasadom współżycia społecznego. Skoro ojczym nie przyczyniał się do wychowania i utrzymania córki swojej żony, to jego roszczenie o alimenty skierowane przeciwko pasierbicy powinno być oddalone. Za takim rozstrzygnięciem przemawia również fakt, że ów ojczym ma córkę z pierwszego małżeństwa. Zatem roszczenie o alimenty powinien on skierować do własnej córki i dopiero w drugiej kolejności do pasierbicy ( art. 132 kro).
Gdyby nawet córka ojczyma wykazała, że nie może płacić swojemu ojcu alimentów, to jego roszczenie do pasierbicy byłoby wysoce wątpliwe, ponieważ w czasie małżeństwa z jej matką nie utrzymywał on pasierbicy. Z opisu wynika, że dziewczyna otrzymywała rentę po swoim biologicznym ojcu, a wychowywała ją babcia, nie został więc spełniony warunek określony w art. 144 par.2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Byłem w Korei
Pierwsze wrażenie z Seulu- absolutny spokój mieszkańców, aczkolwiek w niewielkiej odległości od tego miasta znajduje się stolica Korei Północnej, a przywódca tego państwa niemal bez przerwy grozi światu atakiem atomowym.
Na ulicach Seulu nie czuje się zagrożenia atakami Północy. Wśród przechodni zdecydowanie przeważają młodzi. Dziewczyny w europejskich kreacjach, luźna bluzka i dżinsy z obowiązkowymi dziurami na kolanach, niektóre z rozjaśnionymi włosami, jedyna istotna różnica, to buty na zwykłych obcasach, tu nie nosi się tzw. szpilek. Ponadto komórki, nie pamiętam, aby młody człowiek szedł samotnie ulicą bez nieodłącznej komórki idąc rozmawia, nadaje sms-y względnie przegląda internet.
Mój dwutygodniowy pobyt w Seulu był spowodowany udziałem w 102-a Universala Kongreso de Esperanto ( 102 Międzynarodowy Kongres Esperanto). Marzenie Zamehofa, aby Esperanto stało się światowym środkiem komunikacji, nie spełniło się. Jednakże Esperanto jest obecnie ruchem społecznym którego celem jest międzynarodowe porozumienie i przyjaźń. Universala Esperanto Asocio ( Światowy Związek Esperantystów) jest organizacją stowarzyszoną z ONZ oraz UNESCO. Udział w kongresach następuje na koszt uczestników, nikt nie udziela wsparcia, natomiast UEA utrzymywana jest ze składek członków. Nie ma odpowiedzi ilu jest na świecie esperantystów, natomiast można stwierdzić, że nie ma w Europie albo w Afryce, względnie w Ameryce Południowej miasta wielkości Kalisza, bez klubu esperanckiego. Uczestnicy Kongresu otrzymali pozdrowienia od rządów niektórych państw i od organizacji międzynarodowych, między innymi od naszego wicepremiera prof. Glińskiego. W uroczystości otwarcia wziął osobisty udział burmistrz Seulu.
Kongresy Esperanto trwają 7 dni i oferta programowa obejmuje czas od godziny 9 do 22 i jest tak bogata, że trudno wybrać. Z reguły na jedną godzinę np.9:00 przypada do wyboru 6 prelekcji. Najbardziej interesujące były zajęcia Uniwersytetu Kongresowego, prelegenci rekrutowani są spośród pracowników naukowych uczelni wyższych i powinni posiadać dorobek naukowy oraz co najmniej stopień doktora. Oto niektóre tematy wykładów Jak osiągnąć najlepsze efekty w międzykulturowych pracach badawczych, Medycyna wschodnia, zależność pomiędzy umysłu i ciałem, Zastosowanie spektroskopii masowej do badania zmian klimatycznych w starożytności. Oprócz tego lekcje języka koreańskiego, wykłady o historii Korei, język Esperanto dla początkujących i dla zaawansowanych, codziennie wieczorem koncerty, teatry, bale aż do godziny 22.
Specjalne zajęcia które zakończyły się w budynku Parlamentu dotyczyły Zjednoczenia Korei. Oba państwa są za rozwiązaniem problemu poprzez demokratyczne zmiany, jednakże Północ jako warunek wstępny stawia wycofanie wojsk USA z półwyspu. Na uwagę zasługują górnolotne slogany komunistów także o prawach człowieka, co świadczy o ich hipokryzji. Tak więc na dzień dzisiejszy jakikolwiek postęp w tej materii pozostaje w sferze fantazji.
Południe stworzyło strefę ekonomiczną z obu stron granicy, przez pewien czas robotnicy z Północy pracowali w wybudowanych tam fabrykach. Niestety inwestycję należało spisać na straty. Komuniści wykorzystali strefę do działalności dywersyjnej i szpiegowskiej. Służby Kima wyspecjalizowały się w budowie tuneli drążonych nowoczesnymi maszynami na poziomie 72 metrów pod powierzchnią ziemi. Tunele zostały zasypane, a jeden z nich zachowano dla turystów. Zejście do tego tunelu zajmowało dystans ca 1 km po równi pochyłej. Strefa graniczna pozostaje pod ścisłą kontrolą wojsk ONZ i koreańskiej straży granicznej, kontrole paszportowe były ponawiane kilka razy. Turyści mogli zobaczyć wystawę prezentującą wojnę z 1951 roku, zdjęcia sowieckich czołgów, na ulicach Seulu, mapy działań wojennych, a także lokomotywę pokrytą śladami kul karabinowych. Jedynie przez lunetę można było obejrzeć północnokoreańską wioskę.
Budownictwo mieszkaniowe polega na wznoszeniu potężnych bloków o 30 kondygnacjach, poprzedzielanych pasami zieleni. Mieszkania są bardzo drogie, jednakże o większej powierzchni niż u nas. Wg relacji jednej z Koreanek posiada ona mały lokal, czyli 75 m kw., natomiast średnia powierzchnia to 120 m kw. Pokoje hotelowe bardzo obszerne, w łazienkach wanna w kształcie małego baseniku i oprócz tejże wanny do użytku jest kabina natryskowa oraz inne, nie używane w naszym kraju urządzenia. Po ulicach krążą prawie wyłącznie samochody firmy KIA różnej wielkości. Zdumienie budzą hulajnogi, użytkowane przez dorosłych mężczyzn, poruszające się pod górę z szybkością ponad 40 km na godzinę. Niektóre hulajnogi są zaopatrzone w siodełko. Skutery są bardzo wąskie i posiadają małe kółka. Pieszy nie posiada pierwszeństwa na zebrach i musi przepuścić samochód, którego kierowca nawet nie zwalnia. Uznanie budzi komunikacja kolejowa. Bilety zakupywane są prawie wyłącznie przez internet, konduktor nie sprawdza biletów, bo stosowną informację ma w komputerze, szybkość pociągu ok 250 km na godzinę.
Kuchnia koreańska to przede wszystkim mnóstwo warzyw, a więc kiszona kapusta pekińska, grzyby, bardzo ostra papryka i również ostre pasty paprykowe cukinia, podobny do pokrzywy sezam, czosnek, kiełki sojowe. No i ryż na śniadanie, ryż na obiad i ryż na kolację. Menu nie zawiera ziemniaków, ani chleba. I do tego mięso wołowe i drób w różnych odmianach. Gospodarze zaprosili nas do tradycyjnej restauracji, tam trzeba zdjąć buty i przy niziutkim stoliku usiąść w tureckiej pozycji, co dla osób w zaawansowanym wieku nie jest sprawą prostą no i podano nam kraby, ponoć to bardzo droga potrawa. Niestety kraby były w stanie surowym i dla większości europejczyków niemożliwe do konsumpcji.
Po zwiedzeniu tego kraju na trasie od Seulu aż do położonego niedaleko Japonii Seczuanu rzuca się w oczy ciasnota, stąd te ogromne bloki mieszkalne rosnące ciągle w górę. Pięćdziesiąt milionów ludności wtłoczono na terytorium trzy razy mniejsze od Polski. Zatem zjednoczenie Południa z Północą nastąpi wcześniej, czy później nie tylko z przyczyn patriotycznych, ale przede wszystkim z powodu gospodarczej konieczności. Ten dzielny naród zniewolony od 1905 roku do końca II Wojny Światowej przez Japonię startował w latach pięćdziesiątych z gospodarką porównywalną do państw afrykańskich, a obecnie jest to kraj z czołówki światowej. Koreańczycy z Południa wierzą, że sztucznie utworzona granica dzieląca ten sam naród na dwa państwa zostanie wkrótce usunięta i przywrócone zostanie jedno państwo.

References: art.991
 art. 1047
 art. 1048
 art. 1049
 art. 207
 Art. 144
 art. 132
 art. 144