Source: http://www.upadlosckonsumenta.com.pl/moje_upadlosci.php
Timestamp: 2019-04-25 08:20:55+00:00

Document:
Historia moich upadłości konsumenckich, spraw upadłościowych - Kancelaria Prawno-Finansowa Rozjemca
Na tym miniblogu chciałbym zaprezentować historię prowadzonych przeze mnie spraw upadłościowych. Będą to zarówno historie moich klientów, którzy zwrócili się o pomoc w przygotowaniu wniosku o ogłoszenie upadłości, jak równiez historie spraw upadłościowych zleconych przez sąd, który wyznaczył mnie na funkcje syndyka. Nie będę w stanie poruszyć wszystkich tematów,byłoby tego około 200, ale historie najciekawsze. Mam nadzieję, że dzięki tym kilku historiom uda się przybliżyć choć trochę tematykę upadłości konsumenckiej, która nie będzie się już kojarzyła z czymś strasznym.
Umorzona upadłość
Jest to niestety historia nieudanego postępowania upadłościowego. Nieudanego dla samego upadłego. Z historii tej wynikają dwa wnioski. Po pierwsze, nawet jeśłi sąd ogłosi naszą upadłość, nie musi to oznaczać zawsze szczęśliwego finału. Jeżeli w trakcie właściwego postępowania upadłościowego wyjdą na jaw nieznane wcześniej sądowi okoliczności, sąd ma prawo umorzyć to postępowanie. Po drugie, warto jednak skorzystać z doradztwa i pomocy doświadczonego prawnika zanim złoży się wniosek o ogłoszenie upadłości.
W dniu 14.07.2016 Sąd Rejonowy dla Łodzi Śródmieścia XIV Wydział Gospodarczy ds. upadłościowych i restrukturyzacyjnych powołał mnie na funkcje syndyka i ogłosił upadłość Pana Marcina osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej. Sam fakt ogłoszenia upadłości w mojej ocenie był dużym szczęściem dla dłużnika, z tego powodu że Pan Marcin był byłym przedsiębiorcą , który zamknął firmę z dużymi długami (ponad 300 tys zł) i Sąd miał prawo oddalić wniosek na podstawie art. 491 (4) ust.2 pkt. 3 prawa upadłościowego.
Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości,jeżeli w okresie dziecięciu lat przed dniem zgłoszenia wniosku:
3)dłużnik, mając taki obowiązek, wbrew przepisom ustawy nie zgłosił w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości.
Przypomnijmy : każdy przedsiębiorca jeżeli jest niewypłacalny ma obowiązek zgodnie z art. 21 prawa upadłościowego w terminie 30 dni złożyć wniosek o ogłoszenia upadłości.
W tym wypadku Sąd wziął jednak pod uwagę tzw. względy humanitarne, fakt wychowywania dwójki małych dzieci, zamieszkiwanie w małym pokoju w domu teściów i ogłosił upadłość , pomimo istnienia negatywnej przesłanki, powodującej oddalenie wniosku o upadłość.
Tak więc po ogłoszeniu upadłości, przystąpiłem do swoich czynności: objęcie majątku, zawiadomienie wierzycieli, zlecenie wyceny nieruchomości, zajęcie wynagrodzenia za pracę, dokonanie wpisów w księgach wieczystych itd. W trakcie tych czynności posiadłem wiedzę, o tym ,że upadły 4 lata przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości, przepisał w formie darowizny nieruchomość na jednego z członków swojej rodziny. Była to czynność dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, wypełniająca normę art. 527 kodeksu cywilnego (skarga pauliańska), jednocześnie była to czynność uznana za bezskuteczną wobec jednego z wierzycieli. W związku z ujawnieniem tej czynności musiałem o tym fakcie powiadomić Sędziego Komisarza. Wszczęte zostało tzw. postępowanie wpadkowe. Pomimo , iż nie wnosiłem o umorzenie tego postępowania upadłościowego, Sąd (nie Sędzia Komisarz) na podstawie art. 491 (10) ust.3 prawa upadłościowego postanowieniem z dnia 15 marca 2017 r umorzył to postępowanie. Skutkiem umorzenia postępowania upadłościowego jest powrót dłużnika do punktu wyjścia, a więc do sytuacji przed ogłoszeniem upadłości. Dłużnik będzie miał zablokowaną możliwość kolejnej upadłości przez okres 10 lat od daty wydania postanowienia o umorzeniu. Przez okres 8 miesięcy kiedy trwało postępowanie upadłościowe dłużnik poniósł koszty , chociażby wynagrodzenia syndyka. W mojej ocenie dłużnik nie powinien zatajać tej informacji we wniosku o ogłoszenie upadłości. Nawet jeżeli wniosek ten byłby oddalony na tej podstawie, to dłużnik miałby jasną sytuację i mógłby ponownie starać się o ogłoszenie upadłości za 5 lat, a nie jak ma to miejsce obecnie, za 10 lat od chwili umorzenia postępowania.
40 chwilówek to za mało
Wpis ten dotyczy Pani Barbary, klientki która zgłosiła się do mojej kancelarii z prośbą o pomoc w przeprowadzeniu postępowania upadłościowego.
Sprawa miała miejsce jeszcze w 2015 roku. Klientka była zadłużona u 40 wierzycieli, głównie z tytułu tzw. chwilówek (stąd ten przewrotny tytuł). Wtedy wydawało mi się ,że jest ta jakaś rekordowa liczba wierzycieli i mam do czynienia z chyba wszystkimi działającymi w Polsce parabankami. Z biegiem czasu okazało się ,że jednak nie poznałem jeszcze wszystkich firm pożyczkowych, a zadłużenie wobec 50 czy więcej wierzycieli jest „normą”.
Dla Sądu lepiej jest widziane jak dłużnik ma jednego wierzyciela z zobowiązaniem nawet 1 mln zł, niż 50 wierzycieli po 1 tys zł. Dla Sądu jest „oczywiste”, że jak dłużnik zaczyna korzystać z tzw. chwilówek, to nie może już otrzymać kredytu w normalnym banku, albo brakuje mu już środków na spłatę poprzednio zaciągniętych zobowiązań. Zatem zaciąganie kolejnych zobowiązań to jest albo zwiększanie stanu niewypłacalności albo rażąco niedbałe zachowanie, które doprowadza do niewypłacalności, co powoduje że Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości na podstawie art. 492 (4) ust. 1 prawa upadłościowego. Na nic się zdają tłumaczenia, że brakowało mi na ratę kredytu, dlatego zaciągnąłem pierwszą chwilówkę, potem dwie kolejne na spłatę kredytu i chwilówki, potem kolejne na spłatę raty kredytu , chwilówki nr 1 i chwilówki nr 2 itd. Dla Sądu jest to co najmniej wina nieumyślna w postaci rażącego niedbalstwa, tym bardziej kiedy łączna wysokość wszystkich rat przekracza wartość naszych dochodów. Dlatego ważne jest abyśmy wykazali, że zaciąganie tych kolejnych zobowiązań nie jest bezrefleksyjne, ma swoje uzasadnienie, wiąże się z naszym przekonaniem , że zaciągamy te chwilówki naprawdę na chwilę, bo np. spodziewamy się uzyskać w niedalekiej perspektywie dodatkowe dochody. Co prawda nie z naszej winy uzyskanie tych dodatkowych wpływów się opóźnia, albo w ogóle ono nie następuje i cały pierwotny plan zachowania płynności upada, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa mogliśmy się spodziewać że ten plan wypali, otrzymamy znaczne wpływy i spłacimy przynajmniej te chwilówki.
Tak było w sprawie Pani Barbary, która pomimo iż zaciągnęła blisko 40 zobowiązań, to Sąd Rejonowy dla Łodzi Śródmieścia XIV Wydział Gospodarczy ds. upadłościowych i restrukturyzacyjnych postanowieniem z dnia 21 października 2015 r ogłosił jej upadłość. Pani Barbara procesowała się ze swoim byłym pracodawcą o wypłatę wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Liczyła na to, że kiedy w pierwszej instancji Sąd zasądzi na jej rzecz zaległe wynagrodzenie, były pracodawca je wypłaci. Na ten poczet zaciągnęła kilka pierwszych chwilówek, ponieważ miała w tamtym okresie dodatkowe i niespodziewane wydatki związane ze śmiercią osoby bliskiej. Ponieważ proces się wydłużył, a wypłata zaległego wynagrodzenia nastąpiła rok później niż można się było spodziewać, zaciąganie tych zobowiązań było dla Sądu w jakimś sensie zrozumiałe, nie było obarczone winą , dlatego też ogłoszona została upadłość.
Ten wpis nie będzie dotyczył konkretnego przypadku. Chciałbym się jednak pochwalić , że Kancelaria zajmuje się sprawami z całego kraju i z sukcesem przeprowadza przez proces upadłości nie tylko w Sądzie Rejonowym dla Łodzi Śródmieścia, ale również w sądach rozsianych po całym kraju,niezależnie od miejsca zamieszkania klienta. Upadłości , które przeprowadziłem dla klientów spoza regionu łódzkiego były załatwiane można powiedzieć on-line, w 90 % przypadków cały proces był przeprowadzany w oparciu o konsultacje telefoniczne, wymianę meili oraz wymianę dokumentów pocztą elektroniczną.
I tak w dniu 30.04.2015 r Sąd Rejonowy w Bydgoszczy XV Wydział Gospodarczy ds. upadłościowych i restrukturyzacyjnych ogłosił upadłość małżeństwa S. Dzięki dobremu uzasadnieniu wniosku o upadłość sprawa została zakończona pozytywnie po pierwszej rozprawie. Z klientami nie widziałem się osobiście , dokumenty były przesłane drogą meilową.
Podobnie było z moim klientem z okolic Lublina, z którym nie było potrzeby osobistego spotkania,a wszystkie dokumenty były przesłane pocztą elektroniczną. W 2015 roku Sąd Rejonowy Lublin Wschód IX Wydział Gospodarczy dla spraw Upadłościowych i Naprawczych ogłosił upadłość Pana Dawida.
Przed tym samym Sądem w Lublinie w 2016 r prowadziłem sprawę o upadłość przedsiębiorcy. W tym wypadku z uwagi na bardziej skomplikowaną sprawę i potrzebę szczegółowych wyjaśnień oraz ilość dokumentów spotkałem się kilka razy z klientem.W dniu 22 sierpnia 2016 Sąd Rejonowy Lublin Wschód IX Wydział Gospodarczy dla spraw Upadłościowych i Naprawczych ogłosił upadłość Pana Jana prowadzącego działalność gospodarczą.
W latach 2016 -2018 prowadziłem jeszcze szereg spraw przed sądami w całej Polsce, które ogłosiły upadłość moich klientów.
Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, X Wydział Gospodarczy dla spraw Upadłościowych i Restrukturyzacyjnych, postanowieniem z dnia 18 stycznia 2016 roku ogłosił upadłość Pana Michała.
W 2017 roku Sąd Rejonowy w Siedlcach V Wydział Gospodarczy wydał postanowienie o ogłoszeniu upadłości Pani Anny.
W 2016 roku Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim V Wydział Gospodarczy ogłosił bankructwo Pana Leszka, osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej. Pomimo tego, że Pan Leszek wcześniej prowadził działalność gospodarczą, udało nam się z powodzeniem przejść przez proces upadłości.
W dniu 31 maja 2016 r Sąd Rejonowy w Białymstoku VIII Wydział Gospodarczy wydał postanowienie w przedmiocie ogłoszenia upadłości Pani Marianny. Z uwagi na odległość , w celu ograniczenia kosztów nie spotykaliśmy się osobiście z klientką. Wszystkie uzgodnienia było przeprowadzone telefonicznie oraz meilowo.
Podobnie było z małżeństwem z Płocka. W dniu 9 listopada 2016 r Sąd Rejonowy w Płocku V Wydział Gospodarczy ogłosił upadłość każdego z małżonków z osobna.
Z sukcesem prowadziłem jeszcze takie postępowania przed Sądem Rejonowym Gdańsk Północ VI Wydział Gospodarczy, Sądem Rejonowym w Kielcach V Wydział Gospodarczy oraz przed Sądem Rejonowym w Rzeszowie V Wydział Gospodarczy sekcja ds. restrukturyzacyjnych i upadłościowych.
art. 491 (16) prawa upadłościowego
1. Sąd umarza zobowiązania upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli, jeśli osobista sytuacja upadłego w oczywisty sposób wskazuje , że nie byłby on zdolny do dokonania jakichkolwiek spłat w ramach planu spłaty wierzycieli.
Przepis ten ustanawia wyjątek od ustalania planu spłaty wierzycieli. Niezależnie od wysokości długów, a także źródła ich powstania (czy są to długi prywatne czy związane z działalnością gospodarczą) , z uwagi na osobistą sytuację upadłego , sąd może umorzyć zobowiązania bez ustalania planu spłat. Sąd bada osobistą sytuację upadłego na moment orzekania w przedmiocie umorzenia zobowiazań lub ustalenia planu spłat, a nie w momencie wszczęcia postępowania upadłościowego,czy trwania właściwego postępowania upadłościowego.Tak było z jedną z "moich upadłych", studentką na III roku studiów. Sąd Rejonowy dla Łodzi Śródmieścia XIV Wydział Gospodarczy ds. upadłościowych i restrukturyzacyjnych postanowieniem z dnia 30 listopada 2016 r ogłosił upadłość Pani Anety. Z uwagi na ubogość masy upadłości, środki ledwo wystarczyły na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego, syndyk nie sporządzał planu podziału. Upadła nie pracowała, nie posiadała żadnego majatku, była studentką na utrzymaniu rodziców. Tak na marginesie, jej długi powstały "dzięki" rodzicom, którzy wrobili ją w działalność gospodarczą. Postępowanie zakończyło się wydaniem przez Sąd postanowienia w dniu 12 czerwca 2018 r w przedmiocie umorzenia zobowiązań upadłej bez ustalania planu spłaty. Sąd uznał ,iż osobista sytuacja upadłej, a więc brak źródeł utrzymania, studiowaniu na dziennych studiach i niemożliwość podjecia stałej pracy, wypełnia hipotezę normy zawartej w art. 491 (16) prawa upadłościowego.

References: art. 491
 art. 21
 art. 527
 art. 491
 art. 492

art. 491
 art. 491