Source: https://porada-prawna24.pl/pirackie-oprogramowanie/
Timestamp: 2020-02-17 06:20:10+00:00

Document:
Zgodnie z art. 310 §1 kk Zachowanie sprawcy polega na “podrabianiu” albo “przerabianiu” polskiego albo obcego pieniądza, innego środka płatniczego lub dokumentu uprawniającego do otrzymania sumy pieniężnej albo zawierającego obowiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach albo stwierdzenie uczestnictwa w spółce. Zagrożone karą od 5 lat do 15 lat pw., albo 25 lat pw.
Natomiast w § 2 czynność sprawcza polega na “puszczeniu w obieg” pieniądza, innego środka płatniczego albo dokumentu określonego w § 1, albo też w takim celu na “przyjmowaniu go, przechowywaniu, przewożeniu, przenoszeniu, przesyłaniu albo pomaganiu do jego zbycia lub ukrycia”.
“Puszczenie w obieg” podrobionego pieniądza ma miejsce wtedy, gdy sprawca wykorzystując jego podobieństwo do prawdziwego płaci nim, rozmienia lub sprzedaje go, a więc gdy odbiorcę tego pieniądza wprowadza w błąd co do jego prawdziwości (zob. wyrok SN z 4 grudnia 1972 r., II KR 201/72; M. Cieślak, J. Waszczyński, Przegląd orzecznictwa, Palestra 1977, nr 7, s. 39).
Do realizacji przestępstwa z § 2 wystarczy puszczenie w obieg sfałszowanego środka płatniczego lub dokumentu, który sprawca otrzymał ze świadomością, że jest to falsyfikat. Warunkiem odpowiedzialności nie jest natomiast już samo przyjęcie sfałszowanego środka płatniczego lub dokumentu z zamiarem puszczenia go w obieg (zob. też Z. Ćwiąkalski, A. Zoll, Przegląd…, s. 97).
“Puszczeniem w obieg” środka płatniczego będzie również sytuacja, gdy sprawca wręcza falsyfikat w formie prezentu (np. urodzinowego) lub jako tzw. napiwek w restauracji czy w hotelu bądź też przy innej okazji.
“Puszczeniem w obieg” dokumentu, o którym mowa w § 1, jest posłużenie się nim jak autentycznym, przy czym do istoty “puszczenia w obieg” należy to, że dokument znajduje się następnie w kolejnym posiadaniu innych osób lub instytucji.
Nie ma znaczenia, czy “puszczenie w obieg” przerobionych lub podrobionych pieniędzy ma nastąpić na terytorium Polski, czy poza jej granicami. Obywatel polski podlega polskiej ustawie karnej również wtedy, gdy popełnił przestępstwo za granicą (zob. art. 109 określający tzw. zasadę personalną), przy czym czyn taki powinien być uznany za przestępstwo również przez ustawę obowiązującą w miejscu jego popełnienia (zob. art. 111 § 1).
Jeżeli sprawca wchodzi w posiadanie falsyfikatu dowolnym sposobem i mając świadomość, że jest on falsyfikatem puszcza go w obieg chcąc go sprzedać, popełnia przestępstwo z art. 310 § 2.
Podobnie SN w wyroku z 22 grudnia 1972 r., IV KR 308/72, OSNPG 1973, z. 6, poz. 76.
“Przyjęcie” w celu puszczenia w obieg środka płatniczego lub sfałszowanego dokumentu może mieć charakter pośredni w tym sensie, że niekoniecznie sam sprawca będzie następnie tym, który wprowadzi środek płatniczy lub dokument do obrotu. Samo “przyjęcie” jednak sfałszowanego środka płatniczego lub dokumentu przy świadomości, że ma on być następnie “puszczony w obieg”, wypełnia znamię czynności sprawczej. Osoba przyjmująca nie musi stać się przez sam fakt wręczenia właścicielem tego środka płatniczego lub dokumentu. Jej zadanie może ograniczać się do samego puszczenia go w obieg.
Dla bytu przestępstwa nie jest istotne, jak długo sprawca “przechowuje” środek płatniczy lub dokument, który ma być puszczony w obieg. Czynność sprawcza może trwać zarówno kilka godzin, jak i wiele miesięcy, a polega na przetrzymaniu powierzonej rzeczy przez pewien czas w ukryciu. Znamię to powoduje, iż przestępstwo ma charakter trwały. Bezprawność zachowania równa jest okresowi przechowywania.
“Przewożenie, przenoszenie lub przesyłanie” wskazuje na sposób przemieszczania przez sprawcę środka płatniczego lub dokumentu. Sprawca może posłużyć się własnym lub należącym do kogoś innego środkiem lokomocji, może przenieść środek płatniczy lub dokument pieszo albo też posłużyć się firmą trudniącą się zawodowo dostarczaniem przesyłek.
Do czynności sprawczych objętych typem czynu zabronionego należy również “pomaganie do zbycia lub ukrycia” środka płatniczego lub dokumentu. “Pomaganie” należy tu interpretować w sensie pomocnictwa, o którym mowa w art. 18 § 3. Tak więc, sprawca swoim zachowaniem ułatwia innej osobie popełnienie czynu zabronionego, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie.
Karalne pomocnictwo może dotyczyć tylko “zbycia lub ukrycia” środka płatniczego lub dokumentu, ale już nie “przewożenia, przenoszenia lub przesyłania” ich, chyba że ma to również służyć ich “zbyciu lub ukryciu”.
“Zbycie” wystąpi tu nie w znaczeniu sprzedaży czegoś za pieniądze, lecz w znaczeniu przeniesienia posiadania, choćby nawet nieodpłatnego. “Pomoc do zbycia” powinna być traktowana jako pomoc do “puszczenia w obieg”.
Tyle jeżeli chodzi o pani syna.
Natomiast Policjanci w tym celu pytali Panią o to kto jest właścicielem tego komputera, ażeby ustalić czy możliwy BĘDZIE JEGO PRZEPADEK NA RZECZ SKARBU PAŃSTWA.
Zgodnie z art. 316 kk sad orzeka przepadek przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa TAKIEGO m.in. JAK W art. 310 – NAWET WÓWCZAS GDY NIE STANOWIŁY ONE WŁASNOSCI SPRAWCY.
Przepis art. 316 jest szczególną postacią środka karnego określonego w art. 39 pkt 4 i stanowi wobec przepisu art. 44 przepis szczególny (lex specialis).
W omawianym przepisie uregulowano zarówno przepadek przedmiotów pochodzących z przestępstwa, jak też przepadek przedmiotów służących do jego popełnienia. O ile w art. 44 orzeczenie przepadku przedmiotów ma charakter fakultatywny, to w art. 316 orzeczenie co do przepadku zarówno przedmiotów pochodzących z przestępstwa, jak i służących do jego popełnienia ma zawsze charakter obligatoryjny.
Obligatoryjny przepadek przedmiotów pochodzących z przestępstwa orzekany na podstawie art. 316 nie dotyczy wszystkich przedmiotów określonych w przepisach rozdziału dotyczącego przestępstw przeciwko obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi (art. 310-315), lecz tylko taksatywnie wymienionych. Wskazano tu na sfałszowane: pieniądze (zarówno krajowe, jak i zagraniczne), dokumenty, znaki wartościowe, znaki urzędowe wymienione w art. 314 oraz na narzędzia pomiarowe.
W przypadku znaków urzędowych określonych w art. 314 nie jest wystarczające samo obligatoryjne orzeczenie przepadku, ale wymagane jest ich “usunięcie”, co należy interpretować jako fizyczną likwidację, a więc zniszczenie.
Obligatoryjny przepadek dotyczy natomiast wszystkich przedmiotów służących do popełnienia przestępstw określonych w tym rozdziale, i to nawet wtedy, gdy nie stanowią własności sprawcy.
Obligatoryjne orzeczenie przepadku przedmiotów uwarunkowane jest niebezpieczeństwem ponownego, nawet przypadkowego, wprowadzenia wspomnianych przedmiotów pochodzących z przestępstwa do obrotu.
Obligatoryjny przepadek przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa ma na celu zapobieżenie możliwości odtworzenia produkcji wskazanych przedmiotów.
Nie wymieniono w art. 316 takich przedmiotów przestępstwa, jak “inne środki płatnicze” (np. bony płatnicze), o których mowa w art. 310 i 312 oraz “zalegalizowane narzędzia probiercze”, o których mowa w art. 315.
W konsekwencji ewentualne orzeczenie przepadku tych przedmiotów odbywać się może jedynie na zasadach ogólnych, przewidzianych w art. 44.
Wprawdzie ustawa w art. 313 posługuje się określeniem “urzędowy znak wartościowy”, zaś w art. 316 mówi się o “znakach wartościowych”, to jednak należy zauważyć, że pojęcie “znak wartościowy” jest zakresowo szersze w stosunku do określenia “urzędowy znak wartościowy”.
Przedmioty służące do popełnienia przestępstwa ulegają przepadkowi obligatoryjnie, niezależnie od tego, czy stanowią własność sprawcy, czy innego podmiotu (mogą stanowić np. własność osoby fizycznej, względnie osoby prawnej).
Do przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa zalicza się wszystkie te przedmioty, które mają charakter środka technicznego lub surowca, specjalnie przydatnego do popełnienia przestępstwa określonego w tym rozdziale.
Będą to maszyny i urządzenia drukarskie, tokarki, sztance, narzędzia ślusarskie, papier, farby drukarskie, metale i ich stopy, kserografy, lupy i mikroskopy, półprodukty różnego rodzaju, kalibratory, pieczęcie, plombownice, klisze, przyrządy fotograficzne.
Trudne jest jednoznaczne stwierdzenie, co to są przedmioty służące do popełnienia przestępstwa. Problem ten musi być rozstrzygany indywidualnie w przypadku każdego przedmiotu.
Nie stanowią takich przedmiotów te z nich, które nie mają cech specjalnie je predestynujących do wykorzystania przy danym przestępstwie, szczególnie ułatwiających jego popełnienie przez swoje właściwości lub dodatkowe przystosowanie, a które sprawcy wykorzystują tylko niejako przy okazji, zgodnie z ich przeznaczeniem. W innym bowiem przypadku wszystko to, z czego sprawcy korzystali w trakcie popełniania przestępstwa, byłoby objęte przepadkiem, co sprowadziłoby instytucję przepadku przedmiotów do absurdu (np. orzeczenie przepadku windy, którą się przemieszczali).
Tak więc nie byłoby uzasadnione orzekanie przepadku zwykłej walizki, w której sprawcy transportują pieniądze, zaś przepadek byłby zasadny, gdy sprawcy posłużyli się specjalnie przystosowaną torbą z podwójnym dnem. Przewóz zwykłym, nieprzystosowanym specjalnie samochodem (np. bez skonstruowanych na zamówienie skrytek) sfałszowanych pieniędzy nie uzasadnia orzeczenia przepadku tego samochodu.
Zgodzić należy się z wyrokiem SA w Krakowie z 26 listopada 1997 r., II AKa 224/97, Krakowskie Zeszyty Sądowe 1997, z. 11-12, poz. 53, iż jeśli nawet oskarżeni rozprowadzali fałszywe pieniądze przemieszczając się samochodem wziętym w leasing i stanowiącym własność banku, którego cena nie została jeszcze spłacona, to nie był to środek techniczny służący lub przeznaczony do popełnienia przestępstwa i w związku z tym ulegający obligatoryjnemu przepadkowi. W aucie nie było żadnych specjalnych urządzeń, związanych z przestępstwem, a tylko niektórzy sprawcy mieli przy sobie fałszywe banknoty. Samochód ten był więc zwykłym środkiem lokomocji.
Taka wiec powinna tu być Pani linia obrony – KOMPUTER NIE STANOWIŁ PRZEDMIOTU SPECJALNIE PREDYSTYNOWANEGO DO DZIAŁĄNOSCI SYNA WIEC NIE POWONIEN ULEC PRZEPADKOWI.
Natomiast jeżeli chodzi o pirackie oprogramowanie to zupełnie odrębna historia.
Zgodnie bowiem z art. 79 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn. DzU z 2000 r. nr 80, poz. 904 ze zm.) kopiowanie i używanie programów komputerowych bez zezwolenia właściciela praw autorskich stanowi naruszenie majątkowych praw autorskich twórcy chronionych przez ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz przepisy kodeksu karnego.
„Piractwo” to nie tylko nabycie i zainstalowanie nielegalnej kopii programu. To również instalacja w pełni legalnego programu na większej ilości stanowisk niż przewiduje to licencja.
Trzeba mieć na uwadze, że uprawniony, którego prawa zostały naruszone, może żądać od naruszającego nie tylko zaniechania naruszania, ale również naprawienia wyrządzonej szkody.
Oprócz wskazanej odpowiedzialności cywilnej istnieje ODPOWIEZIALNOŚĆ KARNA.
Podstawa prawna to art. 116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych Przepis ten penalizuje rozpowszechnianie cudzego utworu (programu) wbrew warunkom licencji, albo bez niej.
Warunkiem pociągnięcia do odpowiedzialności karnej jest przypisanie winy. Wina polega na tym, iż sprawca zdaje sobie sprawę, iż postępuje sposób nielegalny – mimo, iż mam możliwość zachowania w sposób pełni legalny. Zasadą z art. 116 w/w ustawy jest typ umyślny przestępstwa. Sprawca zatem musi albo chcieć popełnić przestępstwo (zamiar bezpośredni) albo przewidując możliwość jego popełnienia – godzić się na to (zamiar ewentualny). Niestety ustawa karze także w §4 tego przepisu nieumyślne takie zachowanie.
W przypadku skazania przez sad karny, grozi pani:
– grzywna (ustawowy wymiar to od 10 stawek do 360 stawek, a każda stawka od 10 zł do 2000 zł).
– ograniczenie wolności do 12 miesięcy, albo pozbawienie wolności do lat 3,
– przepadek narzędzi przestępstwa (nośników danych, komputerów, serwerów).
Dodatkowo jeśli Pani zainstalowała program komputerowy niezgodnie z umową licencyjną lub w inny sposób łamie jej postanowienia, narusza tym samym prawa autorskie do oprogramowania. Takie zachowanie zostanie uznane za przestępstwo tzw. piractwo komputerowe, do którego odnoszą się przepisy Kodeksu karnego. Na mocy przepisów Kodeksu karnego (art. 293 k.k.), karalne jest także nabywanie takiego pirackiego oprogramowania, nawet wtedy, kiedy nabywający nie jest do końca pewny, czy program jest piracki, czy legalny. Jednak na podstawie towarzyszących zakupom okoliczności powinien i może przypuszczać, że jest źródło pochodzenia programu (w tym wypadku odpowiada nawet ten kto dopuszcza się paserki nawet nieumyślnie). W tym przypadku grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.

References: art. 310
 art. 109
 art. 111
 art. 310
 art. 18
 art. 316
 art. 310
 art. 316
 art. 39
 art. 44
 art. 44
 art. 316
 art. 316
 art. 314
 art. 314
 art. 316
 art. 310
 art. 315
 art. 44
 art. 313
 art. 316
 art. 79
 art. 116
 art. 116