Source: http://operacji.org/opis-akcji-represyjnej-podjtej-wobec-pracownikw-z.html?page=4
Timestamp: 2019-01-16 19:40:37+00:00

Document:
Oświadczenie - Opis akcji represyjnej podjętej wobec pracowników Z
Redakcje pism niecenzurowanych
W dniu dzisiejszym dotarła do moich rąk sfałszowana ulotka, kolportowana ostatnio na terenie Poznania jako rzekome „oświadczenie” pod nagłówkiem „Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Punkt Konsultacyjny w Poznaniu, ul. Chełmińska 3/6”, datowana „Poznań, styczeń 1979 r.”, a podpisana moim imieniem i nazwiskiem.
Treść ulotki, powołując się na „prelegentów i wykładowców na różnych szkoleniach i prelekcjach oraz odczytach w zakładach pracy i uczelniach”, a więc na partyjno-policyjnych propagandzistów, zawiera szereg oszczerczych insynuacji i zarzutów pod adresem poznańskich członków K[omitetu] S[amoobrony] S[połecznej] „KOR”, doktora Stanisława Barańczaka i Jerzego Nowackiego, znanych i powszechnie szanowanych za nieugięta postawę wobec spadających na nich szykan i represji. Powtórzone też zostały w ulotce-fałszywce stare zarzuty, będące pretekstem administracyjnego i policyjnego nękania środowiska Teatru 8 Dnia.
Oświadczam niniejszym, że podpis mój pod wspomnianą ulotką został sfałszowany, a jej treść nie ma nic wspólnego z moim rzeczywistym stosunkiem do wymienionych osób, jak również [do] całego środowiska K[omitetu] S[amoobrony] S[połecznej] „KOR” w Poznaniu, a także [do] zespołu Teatru 8 Dnia. Zarówno ja osobiście, jak i środowisko skupione wokół Punktu Konsultacyjno-Informacyjnego R[uchu] O[brony] [Praw Człowieka i Obywatela] w Poznaniu byliśmy zawsze zwolennikami jak najściślejszej jedności działania opozycji demokratycznej w Polsce. Wyrazem tego była i jest stała współpraca z poznańskimi członkami K[omitetu] S[amoobrony] S[połecznej] „KOR” i Studenckim Komitetem Solidarności w Poznaniu.
/–/ Dr Restytut W. Staniewicz7
Źródło: Ośrodek KARTA, Archiwum Opozycji, AO IV/7.2, kopia, mps.
1979 luty 18, Warszawa – Apel Ruchu Praw Człowieka i Obywatela do mieszkańców Śląska w sprawie uwolnienia Kazimierza Świtonia
Ruch Obrony Praw Człowieka Warszawa, dnia 18 lutego 1979
do mieszkańców Śląska
Kazimierz Świtoń, mieszkaniec Katowic, założył w lutym 1978, wraz z grupą robotników i pracujących, Komitet Wolnych Związków Zawodowych, ponieważ oficjalne związki zawodowe nie tylko nie bronią pracujących przed wyzyskiem i samowolą władz państwowych i partyjnych, lecz pomagają władzom w organizowaniu wyzysku. Kazimierz Świtoń jest również uczestnikiem Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela w Polsce, który postawił sobie za cel dopominać się o prawa człowieka i naszego narodu do wolności i niepodległości.
Od tego czasu Kazimierz Świtoń, jego żona Dorota oraz pięcioro ich dzieci byli stale prześladowani przez Służbę Bezpieczeństwa z Katowic: stałe rewizje w ich domu, zatrzymywania bez powodu w aresztach, aresztowanie Świtonia na pięć tygodni w czerwcu 1978, oczernianie, straszenie i znieważanie.
Mimo ciągłych prześladowań dołączyła do niego grupa dalszych kolegów, zaś w innych miastach Polski zaczęły się tworzyć następne Komitety Wolnych Związków Zawodowych. Dlatego partia i bezpieka chwyciły się jeszcze brutalniejszego sposobu. Dnia 14 października 1978 na wychodzącego z kościoła św. Piotra i Pawła Kazimierza Świtonia i jego żonę napadło kilku funkcjonariuszy SB; pobili go, zawlekli do milicyjnego auta, po czym w trybie natychmiastowym niejawnie, z pogwałceniem prawdy i sprawiedliwości, kolegium do spraw wykroczeń w Katowicach skazało go na 2 m[iesią]ce aresztu „za wywołanie zbiegowiska”. Po odwołaniu się Świtonia do sądu, PZPR zorganizowała fałszywy proces, nie dopuściła świadków zajścia, zaś przed rozprawą bezpieka zamknęła na dwa dni synów Świtonia, żonie zaś przemocą odebrała listę świadków porwania Świtonia, którzy mieli powiedzieć w sądzie prawdę. W atmosferze takiego bezprawia Sąd Rejonowy w Katowicach zatwierdził orzeczenie kolegium, a rozzuchwalona bezpieka i posłuszny jej prokurator rejonowy Andrzej Nastuła przetrzymali go po dwóch miesiącach w dalszym ciągu w więzieniu i przygotowali akt oskarżenia przeciwko Świtoniowi o... pobicie czterech funkcjonariuszy MO.
Rozprawa przeciwko Kazimierzowi Świtoniowi ma się odbyć dnia 2 marca 1979 w sali nr 33 Sądu Rejonowego w Katowicach przy Placu Wolności
Prześladowania, które spotykają Kazimierza Świtonia są obrazą dla naszego społeczeństwa, ponieważ bezpieka i partia przypuszczają, że jeśli sterroryzują najdzielniejszych i najwytrwalszych ludzi działających w obronie praw pracowniczych, praw człowieka i obywatela, to również potrafią sterroryzować nas wszystkich. Że potrafią wówczas bezkarnie wyzyskiwać nas, płacić nam głodowe i niewystarczające uposażenia, a za to podtrzymywać imperialistyczne zapędy ZSRR, utrzymywać kosztowny aparat partyjny i bezpieki, jak też luksusowy tryb życia góry partyjnej w Polsce i ZSRR.
Kazimierz Świtoń walczył i walczy dalej o sprawiedliwość i chleb dla nas wszystkich. Dobrze to rozumieją władze, które są odpowiedzialne za brak wolności i ciężkie warunki życia w Polsce. I dlatego właśnie uwięziły Kazimierza Świtonia.
Nie możemy pozwolić, żeby Świtoń był samotny. Razem z nim będziemy wytrwale głosili prawdę o tym, co się w Polsce dzieje. Żądamy wolności dla Świtonia! Nie możemy się dać zastraszyć.
Odwaga złych ma bowiem źródło w tchórzostwie dobrych.
„Gospodarz” „Opinia” „Ruch Związkowy”
Warszawa Warszawa Katowice-Gdańsk-Łódź
1979 kwiecień 19, Warszawa – Oświadczenie Ruchu Praw Człowieka i Obywatela w sprawie komunikatu Polskiej Agencji Prasowej o uszkodzeniu pomnika Lenina w Nowej Hucie w dniu 19 kwietnia 1979 r.
Biuro informacyjno-prasowe Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela
Warszawa, ul. Jaracza 3 m. 23 tel. 26-26-39
Ruchu Obrony Praw Człowieka Warszawa, 19 kwietnia 1979 r.
W dniu 18 kwietnia 1979 roku Polskie Radio ogłosiło komunikat Polskiej Agencji Prasowej o uszkodzeniu pomnika Lenina w Nowej Hucie przez nieznanych sprawców. W tym samym czasie w licznych miejscowościach na terenie całego kraju Służba Bezpieczeństwa przystąpiła do szeroko zakrojonej akcji przeciwko niepodległościowej i demokratycznej opozycji. Przeprowadzono kilkaset rewizji, zatrzymano i przesłuchiwano ponad sto osób. Podczas rewizji poszukiwano przede wszystkim urządzeń powielających, zabierano wydawnictwa ukazujące się poza cenzurą, maszyny do pisania oraz papier. Charakterystyczne światło na właściwy kierunek poszukiwań SB rzuca fakt zabrania kilkuset medalionów z wizerunkiem Ojca Świętego Jana Pawła II oraz Matki Boskiej Częstochowskiej, świeżo wyprodukowanych, a zagarniętych w mieszkaniach uczestników Ruchu Obrony [Praw Człowieka i Obywatela] – Tadeusza Szczudłowskiego w Gdańsku oraz Mariana Marka Skuzy w Warszawie.
Okoliczności sprawy uzasadniają przypuszczenie, że mamy do czynienia z zakrojoną na szeroką skalę prowokacją polityczną, zmierzającą do tego, aby jeszcze przed przybyciem do Polski Ojca Świętego Jana Pawła II zdławić opozycję niepodległościową i demokratyczną. Niewielkie uszkodzenia pomnika Lenina, które zresztą zostało usunięte, zapewnić ma doskonałe alibi władzom PRL, wobec światowej opinii publicznej, oraz stanowić pretekst do brutalnej akcji represyjnej przeciwko działaczom opozycyjnym. Należy spodziewać się dalszych podobnych prowokacji.
Sytuacja jest poważna... Próba rozbicia opozycji PRL oraz zaognianie nastrojów w sytuacji gdy wyraźnie zaczyna przybierać na sile żywiołowe wrzenie mas – jest dowodem podejmowania awanturniczych i nieodpowiedzialnych decyzji. W sytuacji, gdy naród polski nie otrząsnął się jeszcze po straszliwej tragedii w warszawskiej Rotundzie, gdy karygodna beztroska władz, które na czas nie podjęły akcji obrony przed powodzią w wyniku czego zginęła nieznana bliżej ilość osób, a klęska dotknęła setki tysięcy ludzi – określenie uszkodzenia pomnika Lenina jako „zbrodni” jest policzkiem wymierzonym narodowi polskiemu.
Tylko zdecydowane odsłonięcie kulis tych prowokacyjnych działań, ostrzeżenie opinii publicznej o ich właściwych celach – może przerwać narastający stan zagrożenia społecznego.
W imieniu Rady Rzeczników Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela protestujemy przeciwko wyżej opisanym poczynaniom władzy PRL oraz ostrzegamy społeczeństwo przed grożącymi dalszymi prowokacjami. Miarą dojrzałości, zarówno społeczeństwa, jak opozycji niepodległościowej i demokratycznej, będzie zachowanie rozważnego, czujnego spokoju oraz kontynuowanie wysiłków na rzecz przywrócenia wolności i demokracji w Polsce.
Aleksander Hall Leszek Moczulski Marian Marek Skuza
1980 maj – Rezolucja Rady Politycznej Konfederacji Polski Niepodległej w sprawie wyborów do Sejmu PRL z dnia 28 marca 1980 r.
Konfederacja Polski Niepodległej maj 1980 r8.
w sprawie wyborów do Sejmu PRL
W dniu 23 marca br. odbyły się wybory do Sejmu PRL, traktowane przez PZPR jako wyraz rzekomego poparcia dla jej linii politycznej. W związku z tym Rada Polityczna KPN stwierdza co następuje.
1) Po raz ostatni wolne wybory zostały przeprowadzone w Polsce we wrześniu 1938 roku. W następstwie niemieckiej i radzieckiej agresji na Polskę we wrześniu 1939, militarnego opanowania przez ZSRR całej Polski w latach 1944–1945 oraz utworzenia w Polsce rządu zależnego od Moskwy, co w lutym 1945 w Jałcie uzyskało sankcję Wielkich Mocarstw – naród Polski utracił możność samostanowienia o własnym losie. Wprawdzie układy jałtańskie zawierały postanowienie o przeprowadzeniu wolnych wyborów w Polsce, lecz do dnia dzisiejszego pozostało ono niezrealizowane. Władzę w Polsce uzurpatorsko sprawuje PZPR, nie dysponując mandatem9 zaufania narodu.
Wszelkie działania, zwane przez ich organizatorów wyborami, przeprowadzane w ciągu ostatnich czterdziestu lat na ziemiach polskich nie mają mocy prawnej i nie były wyrazem rzeczywistych przekonań społeczeństwa polskiego. W szczególności dotyczy to:
– przeprowadzonych przez władze radzieckie w październiku 1939 w okupowanej przez ZSRR wschodniej części terytorium państwowego Drugiej Rzeczypospolitej (obejmującej także obszary Łomży, Białegostoku i Przemyśla) wyborów do Rady Najwyższej ZSRR;
– przeprowadzonych w styczniu 1947 w warunkach krwawego terroru oraz powszechnego fałszowania wyników wyborów Sejmu Ustawodawczego;
– przeprowadzonych w latach 195210, 1957, 1960, 1964, 1968, 1972, 1976 wyborów do Sejmu PRL, w których wyborcy pozbawieni byli możliwości wyboru i mieli prawo oddawać głosy jedynie na rządową listę F[rontu] J[edności] N[arodu];
– ostatnich wyborów do ;Sejmu PRL z 23 marca br., w których władze uniemożliwiły wyborcom dokonanie wyboru między rządowymi kandydatami F[rontu] J[edności] N[arodu], a opozycyjnymi kandydatami11.
2) Wybory do Sejmu PRL 23 marca br. przeprowadzono z naruszeniem zasadniczych postanowień prawa obowiązującego w PRL. Artykuły 1 pkt 2, 2 pkt 1, 95, 96, 100 Konstytucji PRL oraz odpowiednie postanowienia Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych stwierdzają, że wszyscy obywatele mają równe prawa wyborcze, co obejmuje również równe prawo wybieralności i równe prawo do zgłaszania kandydatów na posłów. Artykuł 100 Konstytucji PRL przewiduje, że kandydatów na posłów „zgłaszają organizacje polityczne i społeczne” bez żadnych ograniczeń.
Postanowienia naczelnych aktów normatywnych PRL – Konstytucji PRL i Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych – zostały bezprawnie ograniczone w obowiązującej ordynacji wyborczej (z 17 stycznia 1976). Nie zawiera ona przepisów dotyczących zgłaszania kandydatów na posłów, ograniczając się jedynie do wskazania, w jakim trybie zgłaszani są kandydaci F[rontu] J[edności] N[arodu], sugerując tym samym, jakoby tylko ci kandydaci mogli zostać zgłaszani. Nawet jednak ta naruszająca prawo ordynacja [wyborcza] przewiduje istnienie więcej niż jednej listy kandydatów w każdym okręgu wyborczym, a dopuszczając alternatywne wobec F[rontu] J[edności] N[arodu] listy, nakazuje obowiązkowo ich rejestrację przez okręgowe komisje wyborcze.
Obowiązujące i ustanowione przez samą PRL prawo wyborcze nie zostało jednak zachowane. W sposób konsekwentny na terenie całego kraju przyjęto jednolity sposób postępowania w przygotowaniu i przeprowadzeniu12 wyborów. Aparat PZPR, działając pod bezpośrednim kierownictwem Biura Politycznego K[omitetu] C[entralnego] PZPR arbitralnie ustalił składy komisji wyborczych wszystkich szczebli oraz listy wyborcze kandydatów na posłów i radnych. Temu samemu ośrodkowi dyspozycyjnemu podlegali więc ludzie i instytucje zgłaszający kandydatów na posłów, sami kandydaci oraz komisje które miały czuwać nad należytym przeprowadzeniem wyborów. W rzeczywistości zatwierdzeni przez PZPR kandydaci zostali ogłoszeni przez podległy PZPR aparat jako wybrani na posłów. Jest to postępowanie całkowicie sprzeczne z przepisami obowiązującego w PRL prawa.
3) W przepisanym trybie i terminach do czterech okręgowych komisji wyborczych (nr nr 1, 21, 33 i 38) Konfederacja Polski Niepodległej – będąca niewątpliwie „organizacją polityczną” w znaczeniu art. 100 Konstytucji PRL, zgłosiła łącznie 8 kandydatów na posłów. Zgodnie z art. 23 ust. 1 pkt. 3, 4, 5 ordynacji wyborczej, okręgowe komisje wyborcze powinny zarejestrować kandydatów KPN, ogłosić dane o nich oraz umieścić ich nazwiska na urzędowych kartach do głosowania i dostarczyć je obwodowym komisjom wyborczym. Komisje wyborcze nr nr 1, 21, 33, 38 nie dokonały którejkolwiek z tych nakazanych im prawem czynności. Skarga na takie postępowanie okręgowych komisji wyborczych, skierowana przez KPN do Państwowej Komisji Wyborczej nie została przez nią rozpatrzona, wbrew wyraźnemu postanowieniu art. 22 ust. 1 pkt 2 ordynacji wyborczej, a przynajmniej KPN nie została o tym powiadomiona.
Nie ogłoszenie przez komisje wyborcze list kandydatów na posłów z ramienia KPN spowodowało niedopuszczenie do rzeczywistego wyboru przez wyborców posłów spośród alternatywnych kandydatów.
W okręgach wyborczych 1, 21, 33 i 38 takie postępowanie, będące istotnym naruszeniem prawa wyborczego, zgodnie z art. 79 ust. 1 ordynacji [wyborczej], powoduje unieważnienie wyborów. W skali całego kraju, niedopuszczenie kandydatów KPN i wystawienie jedynie zaaprobowanych przez PZPR list kandydatów F[rontu] J[edności] N[arodu] oznacza, że właściwe wybory – między programem i kandydatami KPN, a programem i kandydatami F[rontu] J[edności] N[arodu] – zostały arbitralnie rozstrzygnięte decyzją władz PRL, uniemożliwiająca uczestnictwo w wyborach KPN i przesądzającą, że głosowaniu zostali poddani jedynie kandydaci F[rontu] J[edności] N[arodu].
4) Podczas kampanii wyborczej organa administracji państwowej w skali krajowej prowadziły bezprawne działania zmierzające do ograniczenia praw obywatelskich. Służba Bezpieczeństwa w ponad 150 przypadkach zatrzymała działaczy KPN, osadzając ich w aresztach; drugie tyle przypadków zatrzymań objęło uczestników pozostałych ugrupowań opozycji demokratycznej w Polsce. Uniemożliwiono KPN prowadzenie kampanii wyborczej.
W trzech przypadkach funkcjonariusze SB] nie dopuścili do przeprowadzenia zebrania przedwyborczego KPN z dziennikarzami, popełniając w ten sposób przestępstwo z art. 189 § 1 Kodeksu Karnego. Zatrzymani zostali, niektórzy wielokrotnie, wszyscy kandydaci na posłów z ramienia KPN, jeden z nich – Roman Kściuczek pod prowokacyjnym zarzutem został skazany na 3 miesiące aresztu, zaś trzem – Zdzisławowi Jamrożkowi, Stanisławowi Franczakowi i Januszowi Piotrowskiemu uzbrojona bojówka groziła śmiercią.
Dopuszczano jedynie do działań przedwyborczych, zmierzających do popularyzowania programu i kandydatów F[rontu] J[edności] N[arodu]. Zebrania, na których kandydaci na posłów z ramienia F[rontu] J[edności] N[arodu] spotykali się z wyborcami, miały charakter zamknięty i nie dopuszczano tam osób bez zaproszeń, a ludzi, którzy na tych zebraniach występowali przeciwko programowi F[rontu] J[edności] N[arodu] funkcjonariusze SB zatrzymywali.
Nadanie kampanii wyborczej charakteru propagandy na rzecz kandydatów prorządowych, finansowanie tej kampanii ze środków państwowych oraz policyjne zwalczanie KPN i innych niezależnych ugrupowań politycznych było ewidentnym naruszeniem art. art. 81, 83, 87, 94, 96 Konstytucji PRL oraz przepisów prawa wyborczego.
5) Sam przebieg głosowania odbywał się pod bezpośrednią presją władz, starających się wymusić na wyborcach głosowanie na kandydatów F[rontu] J[edności] N[arodu]. W tym celu m.in.:
– w składach obwodowych komisji wyborczych znajdowali się oficerowie Służby Bezpieczeństwa, którzy nie ukrywali swych funkcji,
– komisje wyborcze stosowały manifestacyjne zaznaczanie, kto z głosujących korzysta z kabiny, aby w ten sposób zastraszyć pozostałych i powstrzymać ich przed skreślaniem kandydatów F[rontu] J[edności] N[arodu],
– odwiedzano wyborców w mieszkaniach, a nawet dowożono samochodami do komisji wyborczych, sugerując że ich prawnym obowiązkiem jest oddanie głosu na kandydatów F[rontu] J[edności] N[arodu],
– dopuszczano, aby jedna osoba oddawała głosy za całą rodzinę, a także aby sołtysi głosowali za całą wieś – pod warunkiem, że będą to głosy bez skreśleń na F[rontu] J[edności] N[arodu].
W wielu komisjach członkowie komisji wrzucali karty do głosowania przysługujące wyborcom, którzy zbojkotowali wybory. W znanych nam, sporadycznych wypadkach ta ilość głosów, która komisja oddawała za wyborców przekraczała 50% uprawnionych do głosowania.
Wszystkie obwodowe komisje wyborcze przeprowadzały wybory tak, aby jak najwięcej wyborców oddało głosy bez skreśleń na listy kandydatów F[rontu] J[edności] N[arodu]. O przebiegu głosowania w poszczególnych obwodach wyborczych systematycznie informowano tzw. sztaby wyborcze, powołane przez komitety PZPR oraz odbierano od nich i wykonywano instrukcje na temat dalszego prowadzenia wyborów.
6) Mimo przedstawionych wyżej praktyk, stosowanych w okresie przedwyborczym oraz w trakcie głosowania, poważna część społeczeństwa zbojkotowała wybory bądź skreślała kandydatów F[rontu] J[edności] N[arodu].
Na podstawie obserwacji zewnętrznej oraz danych pochodzących od osób współpracujących poufnie z KPN, a znajdujących się w komisjach wyborczych, można ustalić, że w poszczególnych obwodach liczba osób, które nie wzięły udziału w głosowaniu, wahała się od 10% do 60% uprawnionych do głosowania, a liczba osób, które skreślały kandydatów F[rontu] J[edności] N[arodu] na kartach wyborczych wynosiła od 15% do 90% głosujących. Na podstawie dostępnych danych można stwierdzić, że w skali całego kraju od 15% do 20% wyborców zbojkotowało wybory, około 20% głosujących skreśliło jednego lub więcej kandydatów F[rontu] J[edności] N[arodu]. Łącznie czyni to, najostrożniej licząc, nie mniej niż 8 milionów osób.
Ilość osób, które w 1976 r. nie wzięły udziału w wyborach, bądź skreślały kandydatów F[rontu] J[edności] N[arodu], wyniosła około 700 tysięcy, a w poprzednich wyborach jeszcze mniej. Zachowanie społeczeństwa w tegorocznych wyborach świadczy więc o wyraźnym przełamywaniu biernej postawy. Jest szczególnie ważne, że bojkotowali wybory bądź skreślali kandydatów F[rontu] J[edności] N[arodu] przede wszystkim ludzie młodzi.
7) W toku kampanii przedwyborczej doszło do nawiązania współdziałania politycznego – bezpośredniego bądź pośredniego – przez wiele nie współdziałających uprzednio grup opozycyjnych.
Komitet Porozumienia na Rzecz Samostanowienia Narodu wystąpił z inicjatywą domagająca się dostosowania przepisów prawa wyborczego PRL do postanowień Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych. Inicjatywa ta poparta została przez wszystkie ugrupowania demokratycznej opozycji, z wyjątkiem K[omitetu] S[amoobrony] S[polecznej] „KOR”, również poparła inicjatywę K[omitetu] P[orozumienia] [na rzecz] S[amostanowienia] N[arodu]13.
W początku lutego KPN wezwał wszystkie ugrupowania opozycyjne w PRL, aby wstrzymały się od oddawania głosów na kandydatów F[rontu] J[edności] N[arodu]. W myśl tego apelu działały wszystkie ugrupowania.
W toku bezpośredniej kampanii wyborczej poszczególne ugrupowania opozycyjne wezwały do bojkotu głosowania.
KPN uczyniła to 4 marca 1980 r. Ostatecznie, do bojkotu wyborów wzywała ogromna większość ugrupowań opozycyjnych, a wśród nich KPN, Ruch Młodej Polski, Ośrodek Myśli Ludowej, Ośrodek Myśli Socjalistycznej, K[omitet] P[orozumienia] [na rzecz] S[amostanowienia] N[arodu], oba ugrupowania Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, działacze K[omitetu] S[amoobrony] S[polecznej] „KOR” skupieni wokół pisma „Głos”.
Do bojkotu wyborów nie nawoływały tylko dwa ugrupowania: K[omitet] S[amoobrony] S[polecznej] „KOR” oraz Ruch Wolnych Demokratów.
8) Tegoroczne wybory wykazały, że społeczeństwo polskie zaczyna przełamywać bierne postawy i odrzuca bezmyślne posłuszeństwo wobec dyrektyw PZPR. Osiem milionów osób, które nie usłuchały wezwania władz i narażając się na represje, zbojkotowały głosowanie bądź skreślały kandydatów F[rontu] J[edności] N[arodu] dowodzą, że proces odradzania się aktywności politycznej Polaków jest już poważnie zaawansowany.
Władze państwowe PRL i aparat PZPR bezskutecznie usiłują powstrzymać żywiołowo rozwijające się procesy. Aby zahamować narastający opór społeczny rządcy PRL ustawicznie łamią ustanowione przez siebie przepisy, policyjnymi środkami starają się ograniczać aktywność opozycji, lecz nie są już w stanie represjonować wszystkich nieposłusznych. Władze nie mają zresztą możliwości szykanowania wszystkich 8 milionów wyborców, którzy postąpili wbrew dyrektywom PZPR.
Na przebieg tegorocznych wyborów niemały wpływ wywarły działania zorganizowanej opozycji. Z wielkim zadowoleniem powitać należy faktyczne współdziałanie poszczególnych ugrupowań opozycyjnych. To zjawisko należy umacniać, a rozbieżności ideowe i programowe między poszczególnymi ugrupowaniami nie powinny przeszkadzać w formowaniu jedności w działaniu.
Konfederacja Polski Niepodległej zarówno dynamiką polityczną, jak organizacyjną oraz skalą i rozmiarem działań obejmujących cały kraj wysuwała się na czołowe miejsce.
Zgłaszając kandydatów na posłów do Sejmu PRL, KPN przekroczyła kolejną barierę polityczną. Decydując się na zgłoszenie kandydatów, Rada Polityczna KPN zdawała sobie sprawę, że PZPR nie dopuści do tego, aby kandydaci z ramienia konfederacji wzięli udział w wyborach. Takie postępowanie PZPR ujęliśmy w naszym planie taktycznym. Założone cele osiągnęliśmy w całości. Pokaźna część społeczeństwa uświadomiła sobie, że powstała już polityczna alternatywa wobec rządów PZPR, a więc sytuacja polityczna w kraju weszła w jakościowo nowy etap. Nie dopuszczając kandydatów KPN do wyborów, PZPR własnym działaniem udowodniła, że nie są to żadne wybory, gdyż społeczeństwo nie ma możności wybierania między różnymi listami i programami.
Zamiast wyborców, o tym kto zasiądzie w Sejmie PRL decyduje tylko kierownictwo PZPR.
9) Nowa sytuacja polityczna w Polsce charakteryzuje się tym, że okrzepła już zorganizowana opozycja, a władze PZPR stosując represje zmierzające do zwolnienia tempa jej rozwoju, pogodziły się z jej istnieniem. Osiągnięta została pewna, chwilowa stabilizacja sytuacji, w której PZPR faktycznie sankcjonując istnienie opozycji, stara się nie dopuścić do jej formalnej instytucjonalizacji i powstrzymać się przed następstwami politycznymi.
Jeśli opozycja demokratyczna zatrzyma się na osiągniętym poziomie, ograniczając do form obywatelskiego działania społecznego i samoobrony społecznej, ewentualnie skupiając swą aktywność na rewindykacjach ekonomiczno-socjalnych, rządzące PZPR zyska możliwości podjęcia politycznego kontrataku, zmierzającego do izolowania grup niezależnych, a następnie wessania ich przez struktury peerelowskie.
Rada Polityczna KPN jest przekonana, że konieczna jest aktywizacja poczynań opozycyjnych w taki sposób, aby nadać im bezpośrednio polityczny charakter. Obecny stan faktycznego usankcjonowania istnienia opozycji może być tylko punktem startu do rozwinięcia bezpośredniej ofensywy politycznej, zmierzającej do politycznych ustępstw uzurpatorskiej władzy.
Początkiem tej politycznej ofensywy była kampania wyborcza KPN. Obecnie trzeba ją kontynuować, w miarę możliwości poszerzając front i pozyskując współdziałanie pozostałych ugrupowań opozycyjnych.
10) Po raz pierwszy od ponad 30–tu lat co najmniej 8 milionów wyborców (na około 25 milionów uprawnionych do głosowania) nie ulękło się i wystąpiło przeciwko PZPR. Spośród tych, którzy posłusznie wzięli udział w głosowaniu, więcej niż połowa (najostrożniej licząc) uczyniła tak ze strachu, wbrew własnemu przekonaniu. Wyraźnie mniej niż trzecia część wyborców głosowało na listę F[rontu] J[edności] N[arodu] z przekonaniem.
Ostatnie wybory stały się wielkim i społecznie czytelnym votum nieufności narodu wobec uzurpatorskiej władzy PZPR. Działania administracyjno-policyjne władz PRL, niedopuszczenie do wyborów KPN są tylko dodatkowym dowodem, że rządząca PZPR zdaje sobie sprawę ze swej niepopularności i zagrożenie ze strony społeczeństwa.
W PRL zaczyna kształtować się nowa sytuacja polityczna. Od naszej aktywności, ofiarności i rozwagi, zależy14 czy potężniejący ruch odnowy narodowej Polaków skieruje się w kierunku odzyskania niepodległości, czy też zostanie wymanipulowany, a jego energia roztrwoniona bezpowrotnie.
Źródło: Ośrodek KARTA, Archiwum Opozycji, AO IV/13.4, kopia, mps.
1982 luty 15, Warszawa – Odezwa Centralnego Kierownictwa Akcji Bieżącej Konfederacji Polski Niepodległej w sprawie oporu wobec władz

References: art. 100
 art. 23
 art. 22
 art. 79
 art. 189
 art. 81