Source: http://docplayer.pl/1489445-Zalozenia-sa-oczywiscie-sluszne-ale.html
Timestamp: 2018-03-22 16:18:07+00:00

Document:
Założenia są oczywiście słuszne, ale - PDF
Założenia są oczywiście słuszne, ale
Download "Założenia są oczywiście słuszne, ale"
Stanisława Domagała
1 Jak sprawdzają się ubezpieczenia - czytaj s. 1, 10, 28 wr-062/09 Nr 09/2010 (71) bezpłatny miesięcznik ogólnopolski ISSN: lipca 2008 roku weszła w życie Ustawa o obowiązkowych ubezpieczeniach upraw rolnych. Na podstawie ustawy z dnia 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (Dz. U. Nr 150, poz. 1249, z późn. zm.), od 2006 roku wdrażany jest w Polsce system ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich z dofinansowaniem z budżetu państwa do składek producentów rolnych. Klęska żywiołowa z urzędu wr-165/09 Założenia są oczywiście słuszne, ale system od samego początku budzi kontrowersje. Swoje uwagi zgłaszali i nadal zgłaszają ubezpieczyciele, jak i rolnicy, ale o tych ostatnich za chwilę. Oczywiście trudno zadowolić wszystkie strony umowy. Jeśli system będzie przedkładał interes ubezpieczonego rolnika, ubezpieczyciel będzie przy każdej szkodzie dążył do uniknięcia odpowiedzialności. Jeśli z kolei ubezpieczyciel będzie stał na silniejszej z mocy przepisów pozycji, deprecjonuje się sens zawierania takich umów. wr-138/09 tel Likwidacja szkód zaczyna się od oględzin uprawy. Wnikliwa analiza warunków ubezpieczenia jeszcze przed podpisaniem polisy oszczędzi goryczy, a firmy ubezpieczeniowe zmusi do elastyczniejszego ich formułowania. Co na to ubezpieczyciel? Branża ubezpieczeniowa, od samego początku odnosiła się krytycznie do samych zapisów ustawy, wskazując na ich częściowe oderwanie od realiów i zbyt dużą rolę decyzji urzędniczych. Reprezentująca towarzystwa ubezpieczeniowe Polska Izba Ubezpieczeń wskazywała na wadę, jaką jest narzucona przez ustawę, maksymalna wysokość stawki taryfowej, czyli określona procentowo cena za ubezpieczenie. Konrad Rojewski, przewodniczący Komisji Ubezpieczeń Rolnych PIU stwierdził, że ustalenie stawek na maksymalnym poziomie w ubezpieczeniach ustawowych jest wbrew wszelkim zasadom dokonywania oceny ryzyka ubezpieczeniowego. Taką samą stawkę będą płacić producenci dochowujący staranności produkcji rolnej, oraz producenci tych warunków nie spełniający. W efekcie, zdaniem Rojewskiego, ubezpieczyciele, którzy nie są w stanie ustalić stawki taryfowej, mogą nie być zainteresowani przygotowaniem oferty dotowanych ubezpieczeń. Warto również zwrócić uwagę, że ubezpieczenia rolne znajdują się w ofercie zaledwie kilku towarzystw. Co więcej, wysoka szkodowość ubezpieczeń rolnych w połączeniu ze sztywnymi stawkami ustalanymi przez państwo może, zdaniem PIU, w przypadku np. wyjątkowej suszy zachwiać płynnością finansową niektórych zakładów ubezpieczeń. Jednym słowem, Izba stanęła na stanowisku, że konieczne jest uwolnienie stawek. Systemy ubezpieczeń rolnych w innych krajach takich jak: USA, Kanada, Portugalia, Hiszpania określają podobnie jak w Polsce zasady ubezpieczeń, zakres i przedmiot ubezpieczenia. Zawierają też rozbudowaną reasekurację państwową, co uniemożliwia firmom zajmującym się ubezpieczeniami rolnictwa poniesienie strat finansowych. Ciąg dalszy na str. 10 Daniel Alankiewicz O P O N Y DO CIĄGNIKÓW I MASZYN ROLNICZYCH UKRAIŃSKIE, ROSYJSKIE, CZESKIE, TURECKIE, POLSKIE, CHIŃSKIE!!!ATRAKCYJNE CENY!!! Dostawa na terenie całego kraju Nowe Opole, ul. Lipowa 18, Siedlce tel.: (025) , fax: (025) wr-168/09 tel. (059) TERAZ W PROMOCJI! Rozsiewacze pneumatyczne do poplonów i podsiewu traw wr-162/09 wr-153/08
2 Strona Nr 09/2010 (71) W numerze: Uprawa roślin Warzywnictwo towarowe Technika rolnicza Hodowla zwierząt Wkładka Izb Rolniczych Już w następnym numerze: Jesienne odchwaszczanie rzepaku s. 6 Szkodniki późnych kapustnych s. 16 Samojezdne kombajny w roli głównej s. 24 Mlekomat: czy przyjmie się w Polsce? s. 33 s Siatki, worki, folie. (opakowania do warzyw) Rolnik pyta, prawnik odpowiada Kilka lat temu kupiłem ziemię rolną od Agencji Nieruchomości Rolnych. W księdze wieczystej mam wpisane prawo odkupu na rzecz Agencji. Dowiedziałem się, że przepis ten został uchylony, wobec czego pytam o możliwość wykreślenia tego wpisu z mojej księgi wieczystej. Do niedawna ustawa z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (Dz. U. z 2007 r. Nr 231, poz ze zm.) upoważniała na mocy art. 29 ust. 5 Agencję Nieruchomości Rolnych do odkupienia na rzecz Skarbu Państwa sprzedanej uprzednio nieruchomości w ciągu pięciu lat od dnia zawarcia umowy. Przepis ten stanowił, że Agencji przysługuje prawo odkupu nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa w okresie 5 lat, licząc od dnia jej nabycia, z wyjątkiem nieruchomości położonych w granicach specjalnych stref ekonomicznych. Co więcej, przepis ten upoważniał ANR do ujawnienia tego uprawnienia w księdze wieczystej prowadzonej dla danej nieruchomości. Tak silnie ingerujące w prawo własności uprawnienie Agencji było szeroko komentowane i powszechnie krytykowane zarówno w literaturze przedmiotu, jak i przez samych nabywców ziemi rolnej od Skarbu Państwa. Podnoszono, że niewskazanym w obrocie gospodarczym jest stan, w którym nabywca gruntu pozostaje w niepewności co do swojej nieruchomości przez okres 5 lat od dnia zakupu, czego efektem nierzadko było wstrzymywanie się od jakichkolwiek istotniejszych nakładów na rzecz z obawy przed utratą jej prawa własności. Ponadto, rażąco niekorzystnym dla właściciela było uprawnienie ANR do nabycia gruntu po cenie jego sprzedaży, co w świetle dynamicznie zachodzących przemian i wzroście cen nieruchomości okazało się rozwiązaniem dalece nierynkowym. Przepisem tym, na skutek wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich, zajął się Trybunał Konstytucyjny, który 18 marca 2010 r. orzekł o niekonstytucyjności art. 29 ust. 5 w/w ustawy. Orzeczenie Trybunału weszło w życie 29 marca br. i od tej chwili przepis ten utracił moc obowiązywania. Z uwagi na brak jasnych regulacji powstaje problem, w jaki sposób właściciele nabytych od ANR ziem mogą wykreślić z księgi Korespondenci terenowi Gazeta co miesiąc serwis na co dzień. Codziennie ciekawe informacje, nowości rynkowe. Wejdź, zobacz i naciśnij Ctrl+d. Znajdziesz nas w swojej zakładce Ulubione Wiadomości Rolnicze Polska poszukują do współpracy korespondentów terenowych w województwach: - wielkopolskim, - lubuskim, - mazowieckim - podlaskim. Kontakt: Daniel Alankiewicz kom , oraz Ewa Grabowska kom , wieczystej zastrzeżone na rzecz Skarbu Państwa prawo odkupu. Naturalnie zagadnienie to dotyczy tych właścicieli, którzy swoje grunty nabyli w okresie krótszym aniżeli ostatnie 5 lat. Problem staje się szczególnie uciążliwy, jeżeli ktoś nosi się z zamiarem sprzedaży tego gruntu, a w jego księdze widnieje tego typu martwe zastrzeżenie, co może zniechęcić potencjalnego nabywcę. Niestety, ale jedynym sposobem usunięcia tego wpisu z księgi wieczystej pozostaje zwrócenie się do Agencji o wydanie oświadczenia, w którym zgodzi się na wykreślenie wpisu o prawie odkupu. Zatem jeżeli chciałby Pan wykreślić z księgi wieczystej prawo odkupu, to w tym celu należy wnieść do ANR podanie o wyrażenie zgody na wykreślenie tego prawa z księgi. Uzyskawszy oświadczenie o takiej treści będzie Pan mógł złożyć do sądu rejonowego, który prowadzi Pana księgę wieczystą, wniosek o wpis (wykreślenie też jest wpisem) polegający na wykreśleniu prawa odkupu, załączając wspomniane oświadczenie Agencji. Co prawda przedstawiciele ANR deklarują, że tego typu oświadczenia wydawane będą niezwłocznie, jakkolwiek zawsze istnieje ryzyko nie wydania takiego dokumentu bądź też nie wyrażenia zgody. Wówczas sytuacja się komplikuje, albowiem właściciel nie będzie miał możliwości usunięcia z księgi wieczystej wpisu o prawie odkupu. Nie pomoże także wniesienie sprawy do sądu o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, ponieważ sądy takie wnioski oddalają z powodu braku oświadczenia ANR. Istnieje jeszcze możliwość, dzięki której sądy wieczystoksięgowe z urzędu będą wykreślały wpisy dotyczące prawa odkupu z uwagi na uchylenie przepisu ustawy, na mocy którego takie zastrzeżenie były ujawniane w księdze. Zdając sobie jednak sprawę z faktu przeciążenia naszego sądownictwa licznymi postępowaniami, nie ma co liczyć na rozwiązanie tego problemu przez sądy z urzędu. Wreszcie potrzeba wspomnieć, że opisane trudności nie występują w przypadku, gdy od nabycia gruntu od Agencji upłynęło już 5 lat. W takiej sytuacji właściciel ma prawo samodzielnie domagać się od sądu wykreślenia zastrzeżonego prawa odkupu na rzecz Skarbu Państwa powołując się na upływ czasu, a także na uchylenie mocy obowiązującej art. 29 ust. 5 przedmiotowej ustawy. Jestem właścicielem gruntów, na których znajdują się między innymi wały przeciwpowodziowe. Ze względu na brak możliwości normalnego korzystania z tych ziem, uważam, że nie powinienem od nich płacić podatku rolnego. Wójt jednak nakazuje mi płacić podatek rolny, czy słusznie? Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym (t. j. Dz. U. z 2006 r. Nr 136, poz. 969 ze zm.) opodatkowaniu podatkiem rolnym podlegają grunty sklasyfikowane w ewidencji gruntów i budynków jako użytki rolne lub jako grunty zadrzewione i zakrzewione na użytkach rolnych, z wyjątkiem gruntów zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej innej niż działalność rolnicza. Toteż podstawą wymiaru podatków są przede wszystkim dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej przez starostwo powiatowe lub gminy będące jednocześnie powiatami (dotyczy to miast na prawach powiatu). Nie wszystkie jednak grunty sklasyfikowane w ewidencji jako użytki rolne podlegają opodatkowaniu. Katalog zwolnień przedmiotowych i podmiotowych zawarto w art. 12 w/w ustawy. Ustawodawca w tymże artykule w ust. 1 pkt 10 uznał, że od podatku rolnego zwalnia się grunty pod wałami przeciwpowodziowymi i grunty położone w międzywałach. Równocześnie prawodawca nie zdefiniował co oznacza pojęcie wał przeciwpowodziowy oraz termin międzywale. Zwykle przez wał przeciwpowodziowy rozumie się urządzenie hydrotechniczne, natomiast międzywale to nic innego jak teren położony pomiędzy wałami. Zatem zwolnienie podatkowe obejmuje użytki rolne i grunty zadrzewione oraz zakrzewione na użytkach rolnych pod samymi wałami, a także grunty położone pomiędzy wałami przeciwpowodziowymi. Często problem Na Państwa pytania, natury prawnej, w każdą sobotę w godz , pod nr. telefonu odpowiada prawnik Wojciech Lignowski (na zdj.). powstaje przy ustaleniu występowania wału przeciwpowodziowego oraz terenu pomiędzy wałami oraz przy określaniu obszaru tych gruntów, albowiem nie ma ten temat informacji w ewidencji gruntów i budynków. Pomocne przy ustalaniu tych danych mogą być dane zgromadzone w wojewódzkich zarządach melioracji i urządzeń wodnych, regionalnych zarządach gospodarki wodnej, spółkach wodnych oraz w związkach wałowych. W razie gdyby nie udało się ustalić wskazanych danych podatnik zawsze może wnioskować, ażeby organ podatkowy gmina przeprowadziła oględziny w celu określenia rzeczywistego stanu rzeczy. Gmina tego typu środek dowodowy może przeprowadzić również z urzędu. Nadto w toku postępowania podatkowego zawsze można dopuścić dowód z opinii biegłego. Podstawą do zastosowania tego typu dowodów są przepisy Ordynacji podatkowej. Reasumując, trzeba jednoznacznie stwierdzić, iż właścicielom gruntów pod wałami przeciwpowodziowymi i gruntów położonych w międzywałach przysługuje zwolnienie z podatku rolnego. n
3 Nr 09/2010 (71) Strona KOMPLET 560 SC
4 Strona Nr 07-08/2010 (70) Z mikrofonem przez pola Nie oszczędza rolników aura tego lata. Z lipcowych upałów pogoda przeszła w sierpniowe intensywne opady, burze i grad. Sytuacja w niektórych regionach kraju jest wręcz tragiczna, bo wielu rolników nie mogło ukończyć żniw, a ci, którym się to udało jeszcze nie posiali rzepaku. Pan Seweryn Suchodolski z zachodniopomorskiego rzepak zebrał ale pozostałe zboże na polu będzie się tylko raczej nadawało na bioetanol. Pan Zdzisław Urbański z dolnośląskiego nie może zebrać pszenicy do końca; obawia się, że te ostatnie zbiory będą już tylko na pasze. Wydawało się, że żniwa przejdą szybko i sprawnie, bo pogoda powinna sprzyjać. Przy tym sprzęcie, jaki jest w gospodarstwie, a mamy kombajny Claasa, nie powinno to przysparzać większych trudności, jak mówi Zdzisław Urbański. Żniwa na Dolnym Śląsku w RSP Burkatów Pan Zdzisław Urbański rozpoczął pod koniec lipca. Najpierw tradycyjnie zbiór rzepaku i później pszenica i tak do dnia dzisiejszego. Wydawało się, że szybko i sprawnie przejdą żniwa, bo pogoda powinna sprzyjać. Przy tym sprzęcie, jaki jest w gospodarstwie, a mamy kombajny Claasa, nie powinno to przysparzać większych trudności mówi Zdzisław Urbański. W tym roku pogoda nauczyła pokory i jeden dzień się kosi, kilka dni się stoi, bo trzeba poczekać aż zboże obeschnie. I tak to się przeciąga do dnia dzisiejszego jeszcze nie skończyłem. Nasz Gospodarz miał nadzieję zakończyć zbiór pszenicy najpóźniej w drugiej połowie sierpnia. 3 tydzień był ładny, weekend pogodny ale 23 sierpnia znów przyszły burze i znowu trzeba czekać aż pszenica obeschnie i stale zaglądać, kiedy będzie można wjechać na pole. Nie potrafię powiedzieć kiedy skończymy żniwa dodaje Pan Zdzisław. W RSP Burkatów zebrane pszenice wśród nich interesująca nas odmiana jakościowa Kranich przeznaczane są na przemiał we własnym młynie. Po zbiorze z pola pszenice składowane są w magazynie spółdzielni. Oprócz własnego ziarna dokupują pszenicę od sąsiednich producentów, by zapewnić zaopatrzenie młyna na cały rok. W tym roku nikt się nie spodziewał, że będą takie zawirowania cenowe. To wyjątkowa sytuacja wyjaśnia Urbański. Pszenica w ubiegłym roku kosztowała 450 zł, a na dzień dzisiejszy cena wynosi zł i to chyba nie koniec. To, co przywożą rolnicy do młyna i co wiemy z wywiadu firm skupujących, które tu chodzą w terenie, to gros pszenicy jest paszowej, a niewiele konsumpcyjnej. Trudno wyjaśnić przyczyny takiego stanu rzeczy. Tak jak u naszego Gospodarza: na polu jedna i ta sama odmiana pszenicy, zastosowane nawożenie takie samo, a jest duża rozbieżność w jakości ziarna. Nie potrafię wytłumaczyć, co się stało. Pszenica różnie dochodziła, bo była zimna wiosna i chwilami rośliny były głodne, więc mogły wykorzystywać białko. Jednak później, gdy już pszenica weszła w wegetację, złapała barwę to było widać, że zaczyna pobierać azot. Potem doszły lipcowe potężne upały. Czy może ta pszenica nie dojrzała, nie wiem analizuje Pan Zdzisław. Gros pszenicy jest innej jakości niż oczekiwał Prezes Urbański i która spełniałaby parametry niezbędne do przerobu w młynie. Paszówki będzie dużo, bo plony na naszym terenie są dobre. Pszenica z wyglądu jest ładna, ale jak się ją weźmie do laboratorium, to traci z tej ładności na rzecz jakości. Liczba opadania jest wysoka ale zaczyna brakować glutenu kończy Gospodarz. Dużo gospodarstw na Dolnym Śląsku jeszcze zbiera pszenicę. Ceny oferowane na rynku za pszenicę konsumpcyjną dochodzą do zł/t. Pocieszające jest to, że plony są wysokie. Za rzepak technologiczny firmy skupujące oferują cenę zł/t. Średnia zbiorów rzepaku w tym rejonie to ok. 3 t/ha, a zbierano z pól od 2 do 3.5 t/ha. Nikt nie pamięta tak ciężkich żniw... Również w zachodniopomorskim od naszej ostatniej wizyty sytuacja zmieniła się diametralnie: z upałów lipcowych na intensywne opady. W samym sierpniu spadło u nas ponad 160 litrów wody. Sytuacja jest tragiczna, ponieważ wielu rolników nie skończyło jeszcze żniw a także niewielu zaczęło siać rzepak mówi Seweryn Suchodolski. Zboża koszone wcześniej już nie miały liczby opadania a po dalszych opadach nadawały się tylko na paszę. To, co zostało i może uda się skosić, będzie się nadawało na bioetanol po cenie koło 300 zł/t. Żniwa rzepakowe pod Pyrzycami zaczęły się pod koniec sierpnia i przebiegały bardzo wolno; dół rzepaku był bardzo zielony i kombajny nie mogły kosić z normalną prędkością. Pod koniec lipca spadło u nas około 80 litrów deszczu, co także przerywało koszenie. Pomimo dużego optymizmu w maju i czerwcu i dobrej kondycji rzepaku ES Astrid, plony rzepaku zostały obniżone przez lipcowe upały i zamiast zbliżać się z wydajnością średnio do 5 ton, to ciężko było dojść do czterech ton wyjaśnia szef produkcji. Po głębszej analizie poszczególnych pól, na słabsze plony miały wpływ także jesienne opady około 100 l tuż po zasiewach. Spowodowały one na polach sianych pomiędzy 15 a 24 sierpnia zasklepienie ziemi, co spowodowało utrudnione wschody a w skrajnych przypadkach przesianie części pól. Wydajność na tych polach kształtowała się pomiędzy 3,3 a 4 tony, natomiast na polach sianych później Raport z rynku zbóż Niestety nadal brak zmian w prognozach pogody dla Europy północnej i środkowej, w dalszym ciągu dominują obfite opady deszczu uniemożliwiające dokończenie żniw i rozpoczęcie siewu rzepaku. Ziarno zbóż i nasiona rzepaku zbierane w przerwach między deszczami są porośnięte, a procentowa zawartość ziaren porośniętych w dostawach często przekracza 20%. Taki poziom porostu dyskwalifikuje zboża i sprzedać je można tylko na cele energetyczne. Ceny oferowane przez firmy prowadzące skup zbóż energetycznych nie przekraczają poziomu 400 zł. Sytuacja rynkowa w znacznym stopniu pogorszyła relacje pomiędzy firmami zajmującymi się skupem zbóż a ich producentami, w szczególności tymi, którzy związali się kontraktami terminowymi. Coraz częściej w rozmowach i korespondencji pojawiają się obco brzmiące słowa typu wash out, czyli propozycja rozwiązania zawartej umowy z przeniesieniem kosztów różnicy ceny kontraktowej a rynkowej na sprzedającego. Równie często zdarzają się propozycje zamiany parametrów zakontraktowanego zboża z konsumpcyjnego na paszowe; w tej sytuacji sprzedający ponosi koszty pomiędzy 4,3 a 4,5 tony. Średnio z 1150 ha nasze gospodarstwo uzyskało 3,8 t/ha dodaje Pan Seweryn. Bolączką były też podpisane przed żniwami kontrakty, w których ceny były od 1000 do 1250 zł/t, co w porównaniu do zł proponowanych w czasie i po zbiorach nie dawały producentom pocieszenia. Jest to oczywiście nasz błąd, z którego wyciągniemy wnioski uważa Seweryn Suchodolski. Dobrze, iż pozostawiliśmy około 1600 ton rzepaku wolnego od kontraktu, bo mielibyśmy duże problemy z odbiorcami, tak jak niestety ma wielu rolników. Pszenice koszone na początku i sierpnia miały jeszcze parametry konsumpcyjne ale bardzo niewielu rolników mogło kosić w tym czasie. U nas pszenica była jeszcze częściowo zielona i musieliśmy w większości ją desykować mówi Gospodarz. Kolejne opady pozbawiały pszenicę liczby opadania a następnie poprzez porastanie gęstości. Wcześniej koszone pszenice plonowały od 6,5 do 10,3 t/ha; średnia kształtowała się na poziomie 8,7 tony/ha. Następne opady spowodowały stratę plonu na 1 ha około 2 ton. Oczywiście poza tymi problemami dotknął nas problem wcześniej podpisanych kontraktów na zboża konsumpcyjne. Mieliśmy podpisane kontrakty z dwoma liczącymi się w Europie firmami handlowymi. Rozmowy były ciężkie, jednak doszliśmy do porozumienia, które pozwoliło nam troszeczkę lepiej spać. Negocjujemy jeszcze z jedną firmą o mniejszej randze na rynku i tu możemy mieć problemy, chociaż cała ta sytuacja nie jest do końca naszą winą uzupełnia Suchodolski. Tegoroczna sytuacja na polach zaskoczyła wielu producentów, i tych mniej doświadczonych, i tych dużych. Pracuję w rolnictwie dość krótko,13 lat, ale żaden z moich kolegów z wieloletnią praktyką nie pamięta tak ciężkich żniw i początku nowego sezonu z refleksją dodaje Seweryn Suchodolski. Każdy inny człowiek niż rolnik dałby sobie już spokój, ale oby nie było jeszcze gorzej. Trzeba wyciągnąć wnioski i poprawić to, co jest od nas zależne. Przydałoby się mieć jeszcze taki optymizm i bezstresowość, jak nasz Pan minister rolnictwa, który mając tak wielkie rezerwy nie widział żadnego problemu. Za pszenicę w zachodniopomorskim producenci otrzymywali cenę pomiędzy zł/t. Ponieważ jeszcze żniwa nie są skończone, to trudno mówić o wydajności na tym etapie. Ewa Grabowska Wiadomości Rolnicze Polska Żniwa rzepakowe pod Pyrzycami zaczęły się pod koniec sierpnia i przebiegały bardzo wolno; dół rzepaku był bardzo zielony i kombajny nie mogły kosić z normalną prędkością, informuje Seweryn Suchodolski. różnicy cen. Opisane wcześniej przypadki nie dotyczą tylko relacji producent zbóż firma handlowa, dotyczą one również relacji sprzedający kupujący w przypadku firm handlowych. Skutki tegorocznych anomalii pogodowych w równej mierze dotykają wszystkich uczestników rynku zbóż i rzepaku nie tylko w Polsce ale na całym świecie. Opracowanie: Carl Johan Larsen, Daniel Ambrozik dział zbóż HaGe Polska
5 Nr 09/2010 (71) Strona
6 Strona Dr Roman Kierzek Zakład Herbologii i Techniki Ochrony Roślin Instytut Ochrony Roślin PIB w Poznaniu Nr 09/2010 (71) Jesienne nalistne zabiegi zwalczania chwastów można wykonywać od fazy minimum 2 liści właściwych rzepaku. Wysoką efektywnością zwalczania licznej grupy chwastów odznacza się metazachlor (Butisan 400 SC, Fuego 500 SC, Fuego Extra 500 SC, Metaz 500 SC, Metazanex 500 SC, Rapsan 500 SC). Jesienne odchwaszczanie rzepaku Metazachlor skutecznie zwalcza takie gatunki chwastów jak: gwiazdnica pospolita, jasnota purpurowa i różowa, komosa biała, mak polny, maruna bezwonna, miotła zbożowa, mlecz polny, niezapominajka polna, palusznik krwawy, przetaczniki, rdest kolankowaty, przytulia czepna, rumian polny, rumianek pospolity, sporek polny, Tabela 1. Zwalczanie chwastów w rzepaku ozimym w okresie jesiennym. Herbicyd Substancja aktywna Dawka na ha (l, kg) Zabiegi doglebowy przed wschodami rzepaku ozimego Uwagi (fazy rozwojowe) Devrinol 450 SC napropamid 3,0 przed siewem rzepaku, zaraz po zabiegu wymieszać z glebą na głębokość około 3 cm Brasiherb 400 SC chlomazon 0,3 stosować zaraz po siewie, przed Command 360 CS 0,33 wschodami chwastów Command 480 EC 0,25 Kalif 480 EC 0,25 Reactor 360 CS 0,33 Reactor 480 EC 0,2-0,25 Szabla 480 EC 0,25 Command Top 375 CS chlomazon + 2,75-3,0 Command 360 CS+ Devrinol 450 SC napropamid 0,25 + 2,0 Command 480 EC + Devrinol 450 SC (1) 0,2 + 2,0 Devrinol Top 375 CS 2,75-3,0 stosować zaraz po siewie Pronap Extra 430 EC chlomazon + dimetachlor 2,5-3,0 stosować zaraz po siewie, Teridox 500 EC + Command 480 EC 2,5 + 0,15 Teridox 500 EC + Command 360 CS 2,5 + 0,25 Colzor Trio 405 EC chlomazon + dimetachlor + napropamid 3,0-4,0 stosować zaraz po siewie, Agro Metazachlor 500 SC metazachlor 2,0-3,0 stosować zaraz po siewie, Butisan 400 SC 2,5 Fuego 500 SC 2,0-3,0 Metaz 500 SC 2,0-3,0 Metazanex 500 SC 2,0-3,0 Rapsan 500 SC 2,0 Command 480 EC + Butisan 400 SC chlomazon + 0,15-0,2 + 2,0 stosować zaraz po siewie Command 480 EC + Rapsan 500 SC metazachlor 0,2 + 1,5 Kalif Mega 283 SE 2,5-3,0 Nimbus 283 SE 2,5-3,0 Kalif 480 EC + Agro Metazachlor 500 SC 0,2 + 1,5 Kalif 480 EC + Metazanex 500 SC 0,2 + 1,5 Brasiherb 400 SC + Metaz 500 SC 0,2 + 1,5 Command 400 SC + Butisan 400 SC Butisan Duo 400 EC dimetenamid P + metazachlor dwupak/2,5 ha 2,0-2,5 stosować zaraz po siewie Butisan Star 416 SC chinomerak + metazachlor 2,5-3,0 Butisan Star 416 SC 2,0-2,5 stosować 4 7 dni po siewie Teridox 500 EC dimetachlor 2,5-3,5 (4,0) stosować zaraz po siewie Jesień rzepak ozimy od fazy 2 liści właściwych Fuego 500 SC metazachlor 2,5-3,0 chwasty do 2 liści Fuego Extra 500 SC 2,0 Metaz 500 SC 2,5 Metazanex 500 SC 2,5-3,0 Rapsan 500 SC 2,0 Butisan Star 416 SC Butisan Duo 400 EC Jesień rzepak ozimy w fazie 3 4 liści właściwych metazachlor + chinomerak metazachlor + dimetenamid -P Galera 334 SL chlopyralid + pikloram 0,35 Galera 334 SL + Metazanex 500 SC Jesień rzepak ozimy w fazie 4 6 liści właściwych chlopyralid + pikloram + metazachlor 3,0 2,0-2,5 chwasty od fazy liścieni do fazy 2 liści 0,35 +1,6 chwasty od liścieni do fazy 4 liści Cliophar 300 SL 0,3-0,4 chwasty w fazie 2-3 liści do fazy chlopyralid Lontrel 300 SL 0,3-0,4 rozety Fox 480 SC bifenox 0,6-1,0 rzepak od fazy 4 liści Fox 480 SC + Fuego 500 SC bifenox + metazachlor 1,0 + 1,0 Kerb 50 WP propyzamid 1,0-1,5 Kerb 50 WP + Lontrel 300 SL propyzamid + chlopyralid 1,0 + 0,3-0,4 chwasty do fazy 4 liści (1) mieszaninę Command 480 EC + Devrinol 450 SC stosowac przed siewem rzepaku, wymieszać z glebą na głębokość 3 cm W uprawie rzepaku większość gatunków chwastów kiełkuje i rozwija się jesienią. Wśród nich są formy jare i ozime oraz roczne i wieloletnie. tasznik pospolity, wiechlina roczna, włośnica zielona i sina, wyczyniec polny, żółtlica drobnokwiatowa. Podczas nalistnego stosowania metazachloru trzeba pamiętać, że substancja ta wykazuje działanie doglebowe i najlepiej zwalcza chwasty kiełkujące i wschodzące. Stąd też, aby uzyskać zadowalająca skuteczność chwastobójczą należy zabieg wykonać najpóźniej na chwasty dwuliścienne, które osiągnęły maksymalnie 2 liście właściwe. Do nalistnej ochrony plantacji rzepaku zachwaszczonej wieloma gatunkami chwastów dwuliściennych i niektórymi jednoliściennymi, w tym silnie przytulią czepną, skuteczny jest Butisan Star 416 SC. Herbicyd ten poza możliwością stosowania doglebowego może być aplikowany nalistnie od fazy 2 liści rzepaku ozimego, na chwasty do pierwszej pary liści właściwych. Odznacza się podobnie jak Butisan Duo 400 SC wysoką selektywnością w stosunku do rośliny uprawnej co niewątpliwie zwiększa jego atrakcyjność i popularność. Zabiegi nalistne rzepak od fazy 3 4 liści właściwych Herbicyd Galera 334 SL, zawierający w swym składzie chlopyralid i pikloramu dotychczas był jedynie zalecany do wiosennego stosowania. W ostatnim czasie dzięki poszerzeniu zakresu rejestracji może być z powodzeniem wykorzystywany w okresie jesiennym w fazie 3 4 liści rzepaku ozimego. Środek najskuteczniej niszczy chwasty znajdujące się w fazie liścieni do fazy 4 liści właściwych. Chwasty dwuliścienne (m.in. rumianowate, chaber bławatek) herbicyd skutecznie niszczy dzięki zawartości chlopyralidu, natomiast dodatek pikloramu pozwala także efektywnie zwalczać bardzo uciążliwy gatunek jakim jest przytulia czepna (dobre działanie na rośliny do wysokości około 8 cm). W okresie jesiennym w celu zwiększenia zakresu zwalczanych gatunków chwastów dwuliściennych Galera 334 SL może być stosowana łącznie z herbicydem Metazanex 500 SL. Mieszanina ta pozwala skutecznie chronić plantacje rzepaku ozimego nie tylko przed wyżej wymienionymi uciązliwymi gatunkami, ale także innymi chwastami (gwiazdnica pospolita, przytulia czepna, jasnoty, przetaczniki, maki). Zabiegi nalistne rzepak od fazy 4 6 liści właściwych Zasiewy rzepaku ozimego często narażone są na silne zachwaszczenie ze strony chwastów rumianowatych (np. maruna bezwonna, rumian polny, rumianek pospolity), chabra bławatka, czy też ostrożenia polnego. Jeśli na chronionym polu nie występuje inny bardzo uciążliwy chwast jakim jest przytulia czepna, bardzo dobrym rozwiązaniem do eliminowania wyżej wymienionych gatunków mogą być środki chwastobójcze zawierające chlorypalid (np. Lontrel 300 SL, Cliophar 300 SL). Herbicydy te ponadto skutecznie zwalczają takie gatunki jak: ambrozja bylicolistna, dymnica pospolita, mlecz polny i zwyczajny, podbiał pospolity, psianka czarna, rdesty, starzec zwyczajny i żołtlicę drobnokwiatową. Zabiegi z użyciem chlopyralidu zaleca się jesienią (od fazy 4 6 liści rzepaku) lub w momencie ruszenia wegetacji wiosennej, nie później jednak niż do rozpoczęcia tworzenia prze rośliny rzepaku pąków kwiatowych. W celu uzyskanie wysokiej skuteczności chwastobójczej zabieg należy wykonać na młode intensywnie rosnące chwasty (faza 2 3 liści lub do fazy rozety). W okresie jesiennym skutecznym zabiegiem przeciw chwastom jedno- i dwuliściennym jest sprawdzony i długo istniejący na krajowym rynku środek Kerb 50 WP, zawierający w swym składzie propyzamid. Kerb 50 WP wykazuje dobry efekt chwastobójczy w stosunku do takich gatunków dwuliściennych jak; bodziszki, gwiazdnica pospolita, przetaczniki, rdesty, szczaw zwyczajny i polny. Jako nieliczny dość skutecznie zwalcza gorczycę polną (gatunek z rodziny kapustowatych, tej samej co rzepak). Spośród chwastów jednoliściennych zwalcza chwasty prosowate (chwastnica jednostronna i włościce), kostrzewy, miotłę zbożową, owies głuchy, stokłosy, wiechliny, życice oraz często pojawiające się w zasiewach rzepaku ozimego samosiewy zbóż. Jeżeli na plantacji rzepaku, oprócz wymienionych gatunków, występują powszechnie spotykane chwasty rumianowate, to można zastosować mieszaninę tego środka z herbicydem Lontrel 300 SL. W początkowym okresie wegetacji dużym zagrożeniem dla roślin rzepaku ozimego jest masowe występowanie fiołka polnego. Silne konkurencyjne działanie tego gatunku może doprowadzić niekiedy do całkowitego zagłuszenia rzepaku. Skutecznym narzędziem do eliminacji tego chwastu jest ostatnio wprowadzony na rynek herbicyd zbożowy Fox 480 EC, zawierający w swym składzie bifenox. Warunkiem jego bezpiecznego stosowania jest konieczność wykonania zabiegu wówczas, gdy rzepak osiągnie co najmniej fazę 4 liści. W celu poszerzenia zakresu zwalczanych gatunków chwastów, szczególnie przeciwko chwastom rumianowatym herbicyd ten można stosować w mieszaninie ze środkim Fuego 500 SC (metazachlor). n
7 Nr 09/2010 (71) Strona 7
8 Strona 8 Bogusława Jaśkiewicz IUNG-PIB Puławy Nr 09/2010 (71) Często producenci zbóż nie dotrzymują terminowego siewu, wykonują siewy w terminie późniejszym, a nawet bardzo późnym. Powodem tego mogą być względy organizacyjne, pogodowe bądź zaniedbania. Dążeniem każdego producenta zbóż powinno być dotrzymanie optymalnego terminu siewu. Późno siane oziminy Najwcześniejszego terminu siewu tj. w połowie września wymaga jęczmień. W latach złego zimowania lepsze efekty siewu wykonanego w trzeciej dekadzie września stwierdzono tylko u odmian dwurzędowych. Natomiast w Polsce zachodniej i południowo-zachodniej optymalny termin siewu dla jęczmienia ozimego przypada na 3 dekadę września. Pszenicę ozimą należy wysiewać od września w rejonie północno-wschodnim, września w rejonie centralnym i południowo-wschodnim, 20 września do 5 października w rejonie północno-zachodnim, 25 września do 10 października na Dolnym Śląsku. Optymalny termin siewu żyta i pszenżyta jest podobny jak u pszenicy. Siewy zbóż opóźniają się, jeśli wystąpią jesienią niekorzystne warunki pogodowe, które uniemożliwiają wykonanie upraw przedsiewnych, a w szczególności orki siewnej na odpowiednią głębokość. Sytuacje takie występują również przy uprawie zbóż ozimych w stanowiskach po późno schodzących z pola przedplonach. Przedplonami takimi mogą być buraki. Buraki są bardzo dobrym przedplon dla pszenicy ozimej i pszenżyta, jeżeli ich zbioru dokona się w końcu pierwszej (wschodnia część) lub drugiej (zachodnia część kraju) dekady września. Wysoka wartość przedplonowi buraków wiąże się z nawożeniem ich nawozami organicznymi, poprawą sprawności gleby, dzięki staranności uprawy, odchwaszczeniem gleby oraz ograniczeniem aktywności chorób pszenicy przenoszonych za pośrednictwem gleby. Jednak zbiór buraków z pola wykonuje się dość późno i wysiew pszenicy w terminie optymalnym jest niemożliwy. Termin siewu pszenicy w południowo-zachodniej części Polski jest dopuszczalny do 25 października, w zachodniej części Polski do drugiej, a w części północno zachodniej do pierwszej dekady października. Na polach przeznaczonych pod zasiew pszenicy należy szybko zastosować niezbędne uproszczenia w uprawie przedsiewnej. Przebieg warunków pogody w warunkach opóźnionego terminu siewu zboża ozimego decyduje o jego plonowaniu. W przypadku długiej i ciepłej jesieni będzie on względnie nieduży. W przypadku krótkiej i chłodnej jesieni wpływ Przy wysiewie październikowym uzasadnione jest zwiększenie normy wysiewu o 10 15%, aby zapewnić optymalna liczbę kłosów na jednostce powierzchni. Zwiększając ilości wysiewu nie wyrównuje w pełni szkodliwego wpływu opóźnionego siewu na plon ziarna zbóż, bo oprócz spadku rozkrzewienia produkcyjnego zmniejsza się także liczba i masa ziaren w kłosie. Poczuj Moc Kwalifikatu!!! Bez dodatkowych kosztów! Kup i wysiej kwalifikowany materiał siewny. Weź z ARR dodatkowe 100 zł do hektara. Dbaj o plantację i zbierz doskonały plon. Policz, jak niewiele kosztował Cię ten siew! Agencja Nasienna Sp. z o.o. w Lesznie ul. Antoniny 2, Leszno tel fax warunków pogody na plonowanie jest stosunkowo silny. Wschody roślin w warunkach niższej temperatury są spowolnione oraz wolniej pojawiają się kolejne liście. Rośliny z siewów późnych często jesienią nie osiągają fazy krzewienia, dlatego gorzej zimują. Okres wschody-krzewienie wydłuża się aż do wiosny. Wówczas dochodzi do gwałtownego przyspieszenia rozwoju, polegającego na szybkim przejściu roślin w fazę strzelania w źdźbło oraz skrócenia fazy strzelanie w źdźbło-kłoszenie. Przyśpieszony rozwój roślin determinuje niekorzystne zmiany w budowie roślin, polegające na zmniejszeniu ich krzewistości i zwiększeniu ilości pędów niskich, z których kłosy charakteryzują się małą produktywnością. Łany zbóż wysianych w terminie opóźnionym mają słabiej rozwinięty system korzeniowy i w efekcie rośliny są bardziej podatne na czynniki stresowe związane z niedoborem wody czy składników pokarmowych, co decyduje o słabszym wyrównaniu łanu, a w efekcie o niższym i gorszej jakości plonie. Jednocześnie rośliny niedostatecznie rozkrzewione słabiej zimują. W opóźnionych zasiewach zbóż jest niemożliwe wykonanie jesiennych zabiegów agrotechnicznych. Zalecane zwalczanie chwastów zbóż ozimych jesienią za pomocą większości zarejestrowanych herbicydów dopiero po osiągnięciu przez rośliny fazy 3 4 liści. Opóźnienie siewu może zatem wymusić zastosowanie pierwszego zabiegu herbicydowego dopiero na wiosnę. W przypadku gdy zima będzie łagodna chwasty mogą osiągnąć na tyle zaawansowane stadia rozwojowe, że ich zwalczanie będzie trudne. W przypadku opóźnionych siewów należy unikać odmian pszenicy ozimej Flair, Rapsodia, Slade, Trend, Zyta, jęczmienia ozimego Wintmalt, pszenżyta ozimego Magnat, Trogolt, Marko charakteryzujących się niską mrozoodpornością. Problem ten nie dotyczy żyta, którego odmiany charakteryzują się wysoka mrozoodpornością. Wielkość obniżki plonu pod wpływem opóźnienia terminu siewu zbóż ozimych może być Wolny od opłaty Rolnik decyduje, czy swoje pola obsieje materiałem kwalifikowanym, czy nasionami z własnego zbioru. Gdyby w art.23 ustawy o ochronie prawnej odmian roślin nie było zezwolenia na użycie do siewu materiału z własnego zbioru, odmiany objęte ochroną prawną wolno by było siać wyłącznie jako licencjonowany materiał siewny. Można by rzec, że polscy rolnicy to szczęściarze mogący korzystać z odstępstwa rolnego. W ramach odstępstwa rolnego rolnicy mogą siać własne zbiory chronionych odmian zbóż, rzepaku ozimego i ziemniaków bez pisemnej zgody hodowcy. W zamian rolnik ma obowiązek uiszczenia opłaty dla hodowcy za skorzystanie z tego przywileju. Nie zawsze trzeba płacić hodowcy za siew jego odmiany? Rolnik nie ma obowiązku zapłaty dla hodowcy za wykorzystanie jego odmiany do siewu, gdy wysieje kwalifikowany materiał siewny, czyli posiadający świadectwo kwalifikacji, a na opakowaniu znajduje się urzędowa etykieta. Każde opakowanie musi być oznakowane urzędową etykietą, na której między innymi wymieniona jest nazwa odmiany oraz widnieje numer partii materiału siewnego i stopień kwalifikacji. Te same dane muszą się znaleźć na fakturze. Na żądanie kupującego każdy sprzedający na obowiązek wystawić imienny dowód sprzedaży (np. fakturę). Radzimy żądać wystawienia faktury, gdyż uprawnia ona do uzyskania dopłaty z ARR, a jednocześnie stanowi dowód na siew kwalifikatu w przypadku kontroli ze strony hodowcy lub Agencji Nasiennej. Drugim przypadkiem zwolnienia rolnika z opłaty jest posiadanie mniej niż 10 ha wszystkich gruntów rolnych (własnych i dzierżawionych, uwzględniając również grunty np. pod sadami, stawami, użytkami zielonymi, zabudowaniami gospodarskimi). Zatem wyłącznie od decyzji rolnika i powierzchni posiadanych gruntów zależy, czy będzie zobowiązany do uiszczenia opłaty dla hodowcy. bardzo różna w zależności od odmiany. Spadki plonu ziarna w wyniku opóźnienia terminu siewu o 2 tygodnie badanych odmian pszenicy ozimej wynosiły średnio 15%, a opóźnienie terminu siewu o 4 tygodnie o 31%. W badaniach przeprowadzonych w IUNG-PIB w Puławach stwierdzono zróżnicowanie w wymaganiach termiczno świetlnych odmian pszenicy ozimej. Odmiany o większej tolerancji w stosunku do temperatury i długości dnia nie wykazały istotnego spadku plonu przy opóźnionym siewie, ponieważ zmiany w krzewistości produkcyjnej i liczbie kłosków w kłosie były u nich niewielkie. Odmiany te charakteryzują się podobnym plonem ziarna przy wysiewie w terminie optymalnym i opóźnionym. Do nich należą: Mikula, Rapsodia, Kris, Izyda, Symfonia i Zawisza. Pozostałe odmiany należy wysiewać w terminie optymalnym dla rejonu, ponieważ w warunkach opóźnionych siewów mniej krzewiły się, miały także mniejszą liczby kłosków i ziaren w kłosie, co zmniejsza ich plonowanie. Cały materiał na Nie warto naruszać wyłącznego prawa, gdyż grożą za to dotkliwe sankcje karne i cywilnoprawne. Naruszeniem wyłącznego prawa jest: 1. Siew nabytego (kupno, wymiana, darowizna itp.) ziarna paszowego lub konsumpcyjnego odmiany objętej ochroną prawną. Do siewu takich odmian można kupować wyłącznie kwalifikowany materiał siewny. Dotyczy to każdego gospodarstwa, niezależnie od jego powierzchni. 2. Oferowanie lub sprzedaż z przeznaczeniem do siewu odmiany objętej ochroną prawną bez pisemnej licencji od hodowcy. Oferować i sprzedawać do siewu można wyłącznie kwalifikowany materiał siewny, po uprzednim uzyskaniu pisemnej zgody (licencji) od hodowcy. Dotyczy to każdego gospodarstwa, niezależnie od jego powierzchni, a także jakiegokolwiek innego podmiotu. Warto natomiast siać kwalifikowany materiał siewny. Jest to siew najtańszy zważywszy zwyżkę plonu i dopłatę z Agencji Rynku Rolnego. Paweł Kochański
9 Nr 09/2010 (71) Dr Danuta Leszczyńska IUNG-PIB Puławy Strona 9 We współczesnym rolnictwie pojęciem prowadzenia łanu roślin zbożowych określa się całość zabiegów agrotechnicznych wykonywanych na rosnących roślinach. Obok chemicznej analizy gleby i roślin, w celu wykrycia niedoborów składników pokarmowych w glebie i ustalenia dawek nawozowych, duże znaczenie ma wizualna ocena łanu. Częstą lustrację pola prowadzi się w celu określenia występowania chwastów, chorób i szkodników. Prowadzenie łanu roślin zbożowych cz. 1 Przy uprawie roślin zbożowych nawożenie mineralne jest jednym z ważniejszych czynników agrotechnicznych. Nieumiejętne stosowanie nawozów może niekorzystnie wpływać na środowisko przyrodnicze, gdy składniki pokarmowe są słabo wykorzystywane przez rośliny. Należy pamiętać o tym, aby nie stosować zbyt wysokich dawek, w niewłaściwych terminach. Składniki mineralne niewykorzystane przez rośliny ulegają stratom w wyniku wymywania, erozji powierzchniowej (wodnej i wietrznej) lub ulatniania form gazowych (azot). Rozpraszanie składników z pól uprawnych jest powodem zanieczyszczenia wód i powietrza oraz przyczyną niskiej opłacalności nawożenia. Najważniejszą zasadą, która gwarantuje wysoką efektywność nawożenia i ograniczenie do minimum strat składników nawozowych, jest przygotowanie planu nawożenia. Plan nawożenia polega na prawidłowym rozdziale nawozów naturalnych i mineralnych pod poszczególne rośliny z uwzględnieniem dawek, terminów stosowania, stanu zakwaszenia i zasobności gleby w przyswajalne składniki pokarmowe. Dawki nawozów mineralnych określa się jako różnicę pomiędzy zapotrzebowaniem na składniki pokarmowe na danym polu i ilością składników pobieranych z nawozów naturalnych. Przy obliczaniu dawek nawozów i sporządzaniu planu nawożenia pomocne są komputerowe programy doradztwa nawozowego: NAW-SALD, NAW-3, MACROBIL. Wykorzystanie składników pokarmowych z nawozów zależy w dużym stopniu od techniki i terminów aplikacji. Nawozy azotowe mineralne powinny być stosowane bezpośrednio przed okresem intensywnego wzrostu roślin i pobierania azotu. W miarę możliwości, wskazane jest stosowanie nawozów azotowych w kilku dawkach pogłównie, co zmniejsza ryzyko wymywania składnika w przypadku wystąpienia intensywnych opadów deszczu. Należy jednak pamiętać, że zbyt późno zastosowany azot może opóźniać dojrzewanie. Ponadto istnieje ryzyko, że rośliny nie będą w stanie pobrać całej ilości azotu, który pozostawiony w glebie może ulec wymyciu. Nawożenie takie jest uzasadnione na przykład w uprawie pszenic jakościowych, które ze względów technologicznych powinny zawierać dużo białka. Bardzo ważna jest znajomość zasobności gleby w składniki pokarmowe: P 2 O 5, K 2 O i Mg oraz określenie ph gleby. W tym celu próbkę gleby należy zbadać w najbliższej Stacji Chemiczno- Rolniczej. Ze zbóż jarych jęczmień reaguje największą zniżką plonu na kwaśny odczyn gleby. Optymalne dla niego ph gleby wynosi się od 5,5 na piaskach słabo gliniastych do 6,5 na glebach ciężkich. W celu ustalenia potrzeb nawożenia azotem należy zaznajomić się z systemem punktowym, według aktualnych zaleceń nawozowych. Wysokość optymalnej dawki azotu zależy także od spodziewanej wysokości plonu i jakości gleby. Dawki azotu większe niż 50 kg/ha powinny być dzielone na dwie części: 60% przedsiewnie + 40% na początku fazy strzelania w źdźbło jęczmienia. Sprzyja to lepszemu wykorzystaniu azotu i zapobiega wymywaniu. Przy ustaleniu drugiej i trzeciej dawki nawozów przy uprawie pszenicy wskazane jest sprawdzenie testem roślinnym zawartości azotu ogólnego, polegające na oznaczeniu w laboratorium zawartości azotu ogólnego w masie nadziemnej zbóż. Materiał roślinny pobiera się w okresie między pełnią krzewienia a początkiem strzelania w źdźbło zbóż. Na podstawie wyników analizy roślin można dokonać uściślenia dawki azotu (ważne przy wysokich cenach nawozów). Przy uprawie pszenic odmian chlebowych zaleca się stosowanie azotu w ostatnim okresie, od rozwiniętego liścia flagowego do początku kwitnienia. Przyczynia się to do wzrostu białka, glutenu, wskaźnika sedymentacji i cech reologicznych. Odmiany różnią się efektywnością wykorzystania azotu. W warunkach produkcyjnych występuje ścisłe współdziałanie między poziomem nawożenia azotem a różnymi czynnikami siedliskowymi i agrotechnicznymi. Na przykład w warunkach niedoboru azotu, rośliny słabo się krzewią i występuje niedostateczna liczba kłosów na jednostce powierzchni. Jest to przyczyną niskiego plonowania zbóż i sprzyja rozwojowi chwastów, napotykających w rzadszym łanie na słabszą konkurencję zbóż. Jeśli zakładamy niższe nawożenie, to w takich warunkach skuteczne jest zagęszczenie łanu poprzez stosowanie większej ilości wysiewu ziarna. Przy uprawie roślin zbożowych poważnym problemem może być wyleganie, które powoduje straty ilościowe i zmiany jakościowe w plonie ziarna. Wyleganie polega na przewracaniu się roślin, przeginaniu w dolnych międzywęźlach lub nadłamywaniu źdźbła w jego części środkowej albo w strefie dokłosia. Straty w plonie są uzależnione od terminu wystąpienia wylegania. Największą obniżkę plonu stwierdza się w przypadku wylegnięcia łanu w okresie kłoszenie początek dojrzałości mlecznej. Powoduje ono zmniejszenie płodności kłosa, zmniejszenie masy 1000 ziaren (czyli dorodności) i zwiększenie ilości pośladu. Wyleganie występujące w końcowej fazie dojrzałości mlecznej lub później przyczynia się głównie do obniżenia walorów jakościowych ziarna. Ponadto wyleganie utrudnia mechaniczny zbiór zboża. Należy pamiętać, że wyległy łan zbóż jest bardziej podatny na czynniki chorobowe. Przy zwiększonej wilgotności powietrza, dużym uwilgotnieniu gleby oraz braku dostępu światła, nie docierającego w głąb takiego łanu istnieje wysokie prawdopodobieństwo rozwoju chorób grzybowych. Najbardziej zagrożone wyleganiem są łany zbóż rosnące na bardzo dobrych glebach, przy wysokim poziomie nawożenia azotowego, szczególnie w latach o łagodnej zimie z umiarkowanymi opadami i ciepłej, wilgotnej pogodzie w maju i na początku czerwca. Takie warunki powodują, że łan zbóż jest bardzo gęsty i jeżeli ponadto łan jest wysoki, wystarczy niewielki opad atmosferyczny połączony z wiatrem, aby doszło do zjawiska wylegania. Przy przewidywalnych plonach ponad 6 t/ha, prawdopodobieństwo wylegania jest bardzo duże i konieczne staje się zastosowanie regulatorów wzrostu. Preparaty te hamują wzrost źdźbeł na długość, powodując ich skrócenie i usztywnienie, zwiększają średnicę i pogrubiają ścianę źdźbła, przez co roślina staje się bardziej stabilna. Pod wpływem większości zalecanych regulatorów wzrostu rośliny zbożowe wykształcają grubsze i szersze blaszki liściowe, odznaczające się intensywnym ciemnozielonym zabarwieniem. Zależnie od sposobu działania retardanta następuje skrócenie dolnych (np. za pomocą preparatu Cycocel 460 SL i innych zawierających substancję aktywną CCC czyli chlorek chloromekwatu) lub górnych międzywęźli (preparaty zawierające etefon np. Cerone 480 SL); redukcja długości źdźbeł może wynieść do 30%. Preparat Cecefon 465 SL zawiera obie wymienione substancje aktywne. Najnowszym regulatorem wzrostu jest trineksapak etylu znany pod nazwą handlową Moddus 250 EC, który w pszenicy jest także zalecany z CCC. Stosowanie retardantów jest ekonomicznie uzasadnione głównie w warunkach sprzyjających wyleganiu, a więc przy wysokim nawożeniu azotowym oraz przy braku ograniczeń w dostępie roślin do wody. Jedną z metod prowadzących do ograniczenia wylegania jest hodowla odmian o krótkiej słomie, wykazujących zwiększoną wytrzymałość mechaniczną źdźbła. Uprawiane obecnie tego typu odmiany, aczkolwiek pozwalają na zagęszczanie siewu i użycie wyższych dawek nawozów azotowych, charakteryzują się jednak niższym potencjałem plonotwórczym, gorszą krzewistością i mniejszą odpornością na suszę niż odmiany o dłuższej słomie. Przy uprawie odmian pszenicy ozimej charakteryzujących się większą podatnością na wyleganie oraz w rejonach występowania w większym nasileniu łamliwości podstawy źdźbła i dużej częstotliwości wylegania należy stosować oprysk retardantami. Regulatory wzrostu poprzez skrócenie słomy w znacznym stopniu przeciwdziałają wyleganiu, powodują one również szybsze zdrewnienie dolnych międzywęźli oraz zmniejszają podatność pszenicy ozimej na choroby podstawy źdźbła. Wielkość dawki preparatu uzależniona jest od odmiany, rejonu ilości opadów w okresie kłoszenie dojrzewanie, żyzności gleby oraz nawożenia azotowego. Na odmiany o dużej i bardzo dużej odporności na wyleganie: Fregata, Tonacja, Clever, Sakwa, Nutka, Rapsoda, Satyna retardanty należy stosować głównie na glebach bardzo żyznych i przy nawożeniu azotem powyżej 100 kg/ha, zaś na odmiany o średniej lub mniejszej odporności na wyleganie: Korweta, Turnia, Kobra Plus, Mewa na glebach bardzo żyznych i żyznych oraz nawożeniu azotem powyżej 80 kg/ha. Preparaty zapobiegające wyleganiu należy stosować na początku fazy strzelania w źdźbło pszenicy, gdy widoczne jest pierwsze kolanko (skala BBCH 30 31). Antywylegacz płynny 675 SL, Belcocel 720 SL, CCC Stefes 720 SL można stosować w dawkach dzielonych: 1/3 2/3 dawki w terminie zalecanym, pozostałą część 5 8 dni po pierwszym zabiegu. Preparaty Cerone 480 SL i Retar 480 SL należy stosować od fazy pierwszego kolanka do momentu ukazania się liścia flagowego (BBCH 31 37). Najszerszy zakres stosowania posiada Moddus 250 EC, który jest zalecany od pełni krzewienia do fazy całkowicie rozwiniętego liścia flagowego pszenicy. n
10 Strona 10 Nr 09/2010 (71) Klęska żywiołowa z urzędu Dokończenie ze str. 1 Realia Warto pamiętać, że firma ubezpieczeniowa jest to podmiot komercyjny. Nie jest, i nie będzie zainteresowana działalnością charytatywną, a kardynalnym błędem jest sądzenie, że ubezpieczyciel będzie altruistycznie współczuł rolnikowi i bez sprzeciwu usuwał szkody przezeń zgłaszane, mimo otrzymywania dotacji z budżetu centralnego. Tym bardziej, że minione dwa lata obfitują we wszelkie możliwe klęski żywiołowe. Tymczasem Ustawa o obowiązkowych ubezpieczeniach upraw rolnych z jednej strony zmusza rolnika do zawarcia umowy ubezpieczenia (obowiązek wygasa, jeśli co najmniej 2 firmy ubezpieczeniowe odmówią zawarcia polisy), z drugiej strony refinansuje część ubezpieczenia z publicznych środków. Można postawić więc tezę, że jeśli pomiędzy dwoma stronami zawartej umowy występuje publiczny podmiot, to tego typu ubezpieczenie ma funkcję służebną. Podobnie w przypadku ubezpieczeń dobrowolnych, dotowanych. Jeśli tak jest, to obowiązek oceny powstałej szkody nie powinien spoczywać na jednej ze stron umowy (ubezpieczyciel). Jeśli dofinansowanie odbywa się ze środków publicznych, to oceną szkody, a nie tylko arbitralnym osądzaniem o występowaniu suszy lub nie, powinna zajmować się kompetentna w tej materii komórka powołana do tego celu przez organ z dofinansowujący z ramienia Budżetu. Tymczasem firmy ubezpieczeniowe powołują lub zatrudniają eksperta szacującego szkodę. Jest oczywiste, że jeśli nawet ekspert jest odrębną jednostką gospodarczą, to i tak zachodzi tutaj zależność interesów ubezpieczyciela i rzeczoznawcy. Tym samym ubezpieczyciel staje się sędzią we własnej sprawie. Do tego art. 3 ust.2 pkt 10 oraz ust. 4 i 5 Ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (Dz U. jw.) stanowią arbitralnie o stanie suszy urzędowej. Ponadto, formułowanie przepisów, na podstawie których dokonywane jest stwierdzenie, czy wystąpiły czynniki i przesłanki uzasadniające wypłatę odszkodowania, jest niezwykle trudne, gdyż chcąc precyzyjnie określić występowanie czynników katastroficznych, stresowych itp., mających wpływ na uprawę, wprowadza się bardzo dużą ilość zmiennych, których występowanie umożliwia ich elastyczną interpretację, a w efekcie unikanie wypłat lub niekiedy działania w drugą stronę ich wyłudzanie. Rzecz w praktyce Jak już wspomniałem, tak ubezpieczyciel, jak również rolnik są podmiotami prawa gospodarczego i mają przeciwstawne interesy. Niestety, to jednak rolnik jest przeważnie na pozycji przegranej. Firmy ubezpieczeniowe zajmujące się tego typu ubezpieczeniami zatrudniają całe zastępy prawników, których zadaniem jest wybronić pracodawcę od odpowiedzialności wynikającej z zawartej umowy. Przykładem takiej umowy ubezpieczenia jest sprawa Pana Marcina Maśluka, rolnika z miejscowości Ośno Lubuskie. Rzecz dzieje się w 2008 roku, a dotyczy plantacji kukurydzy, zasianej w tymże roku. W tym roku szkody spowodowane anomaliami pogodowymi są znaczne. Praktycznie nie ma uprawy która nie ucierpiała w mniejszym lub większym stopniu. Tegoroczna kukurydza u Pana Marcina wygląda przyzwoicie, przynajmniej jak na ten sezon. Jaką motywację będzie miał zawierając kolejne ubezpieczenia, mając w pamięci swoje doświadczenia? W tym sezonie wegetacyjnym na polu o powierzchni 19,09 ha w miejscowości Drogomin, na którym znajdowała się opisywana uprawa kukurydzy, na przełomie lipca i sierpnia nastąpił długotrwały brak opadów; według opinii rzeczoznawcy biegłego sądowego mgr inż. Kazimierza Dąbrowskiego w pkt. IX ppkt ad 1. szkoda powyższa powstała na skutek suszy. I dalej w pkt X W plantacji kukurydzy powoda Marcina Maśluka w okresie lipiec-sierpień 2008 roku wystąpiła klęska suszy. W tej sprawie wypowiedziała się również komisja gminna powołana przez Wojewodę Lubuskiego (nr rejestru 2952/52/ /112/08), działającego na podstawie upoważnienia Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, stwierdzając, że wartość szkód w ww uprawie szacuje się na kwotę zł. Podobnego zdania byli kolejni biegli i biegły powołany przez ubezpieczyciela, w tym wypadku PZU S.A. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania pismem z dnia 02 października 2008 r. 31 stycznia 2009 r., Pan Marcin Maśluk, poprzez kancelarię prawną przesłał do gorzowskiej filii PZU S.A. przedsądowe wezwanie do zapłaty (nr szkody PL ), na które w dniu 12 lutego 2009 r. otrzymał odmowę wypłaty odszkodowania. Podstawą jest stwierdzenie, że Ogólne Warunki Ubezpieczenia odwołują się do komunikatów Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, sporządzanych na podstawie komunikatów IUNG PIB Puławy o klimatycznym bilansie wodnym. Analizując komunikaty IUNG PIB Puławy z okresu wegetacyjnego spornej kukurydzy, Instytut wyraźnie wskazuje zagrożenie suszą, co jak wskazują orzeczenia biegłych bezpośrednio spowodowało stratę plonu. Na tej podstawie w postępowaniu upominawczym Sąd Rejonowy w Gorzowie Wlkp. I Wydział Cywilny; Przewodniczący SSR Kinga Wochna, nakazuje ubezpieczycielowi wypłatę odszkodowania na rzecz Marcina Maśluka w wysokości ,48 zł. Ubezpieczyciel odmawia wypłaty zasądzonego odszkodowania, odwołując się od decyzji Sądu. Komunikat sześciodekadowy (01 kwietnia do 30 września) IUNG PIB a za nim MRiRW nie zawiera jednak informacji o wystąpieniu klęski suszy lecz tylko (wcześniej) o zagrożeniu jej występowaniem. Na tym opiera się późniejszy wyrok Sądu Rejonowego w Gorzowie Wlkp. I Wydział Cywilny; Przewodniczący SSR Kinga Wochna (sic! Ten sam skład) w postępowaniu odwoławczym. Sąd stwierdza, że w myśl Ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich z dnia 07 lipca 2005 r. (dz U. Nr 150 poz ze zm.), miarodajne są obwieszczenia MRiRW o suszy, oddalając roszczenia Pana Maśluka. Sąd w wyroku stwierdza, że w 2008 r. na plantacji Pana Maśluka nie wystąpiła klęska suszy, a w następnej linii określa wysokość strat na zł! W konkluzji, Sąd stwierdza m.in. W celu ustalenia, czy wystąpiła klęska suszy na plantacji powoda powołał biegłego(--)biegły Kazimierz Dąbrowski w opinii wskazał iż nastąpiła susza(- -). Sąd nie dał wiary opinii Biegłego. Tutaj następuje odwołanie do ogólnych warunków ubezpieczenia (dalej O.W.U), wskazujące, że dla zasady, nieistotny jest stan faktyczny na plantacji. Według umowy między ubezpieczycielem a ubezpieczonym podstawą do wypłaty odszkodowania jest spadek ogólnego bilansu wodnego w dowolnym okresie sześcio-dekadowym od 01 kwietnia do 30 września. Sąd również nie wziął pod uwagę opinii Komisji Gminnej. Dalej w konkluzji czytamy: umowa tego typu ubezpieczenia ma charakter dobrowolny(--) dla tego typu ubezpieczeń z dopłatą Państwa. (--)Minister właściwy do spraw rolnictwa ogłasza w drodze obwieszczenia(--) wskaźniki bilansu wodnego dla poszczególnych warunków roślin. I dalej: Umowy zawierane na zasadach wskazanych w ustawie (Ustawa o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich z dnia 07 lipca 2005 roku (dz U. Nr 150 poz ze zm. - red.) podlegają pewnemu szczególnemu reżimowi. Związane jest to głównie z tym, że objęte są one pomocą finansową Państwa.(...) Nadmienić należy, również, iż wymienione wyżej dotacje celowe, jako, iż stanowią wydatki budżetu Państwa, dokonywane winny być w sposób celowy, oszczędny, racjonalny i zgodny z przepisami. ( ) Celowym jest, posługiwanie się przy ustalaniu stanu suszy zarówno wskaźnikami ogłaszanymi w drodze obwieszczeń przez właściwego ministra (MRiRW przyp. red.), jak i wskaźnikami krytycznym przewidzianymi w Rozporządzeniu MRiRW z dnia 09 maja 2007r. Tyle interpretacji przepisów dokonanej przez Sąd. Pozostaje więc zadać kilka pytań, dotyczących tak celowości zawierania tego typu polis ubezpieczeniowych, jak również samego sensu funkcjonowania Ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (z dnia 07 lipca 2005 roku(dz U. Nr 150 poz ze zm.) w takim kształcie. Opisany przypadek nie jest odosobniony. Jeśli biegli powołani przez poszkodowanego, oraz niezależni powołani przez Lubuski Urząd Wojewódzki (z ramienia Wojewody Lubuskiego i z aprobatą MRiRW), oraz samego ubezpieczyciela (łącznie 3 opinie stwierdzające suszę) stwierdza ubytek w plonie, zniszczenie części plantacji, to co w tej sytuacji ma zrobić rolnik? Jaki jest sens zawierania polisy, która nie gwarantuje wypłaty odszkodowania? Jeśli jak stwierdza Sąd, IUNG PIB jest niezwykle skrupulatny w swoich ocenach, a ocena stanu faktycznego rozbiega się z urzędowym pojęciem suszy, po cóż mamić rolników korzyściami płynącymi z ubezpieczania upraw. W przedstawionym przypadku, dotowane ubezpieczenie od skutków m.in. suszy, nie zabezpieczyło interesu beneficjenta ubezpieczonego rolnika. Może warto pokusić się o zmodernizowanie Ustawy w taki sposób, aby np. pracownik terenowy IUNG PIB mógł ocenić stan faktyczny na polu i na tej podstawie znowelizować urzędowy wskaźnik bilansu wodnego. Kwestionuje to Sąd, twierdząc, że naraziło by to budżet Państwa na potencjalny uszczerbek. Jednak w obecnej formie na uszczerbek narażony jest rolnik. Daniel Alankiewicz Wiadomości Rolnicze Polska
11 Nr 09/2010 (71) Rzepak kwitł 5 tygodni! Zbiory rzepaku już za nami, chociaż wielkość plonów i jakoś ziarna w tym roku jest wyraźnie zróżnicowana. Po długiej i wyjątkowo ciężkiej zimie, na wielu plantacjach rośliny wystartowały osłabione do wiosennej wegetacji, co niestety w związku z niekorzystnymi warunkami pogodowymi skutkowało dużymi obniżkami plonu. Czy można było wspomóc rośliny i zawalczyć o wyższy plon? Strona 11 Pan Piotr Turowski z Nowych Bielic pod Biesiekierzem w woj. zachodniopomorskim, który rzepak ozimy uprawia na 80 ha, na glebach mozaikowych, piaszczystych, bielicowych klasy od IVa do VI, miał zróżnicowane plony, w zależności od pola. Zebrał od 28 dt do 36 dt z hektara. Z jakości ziarna jest zadowolony: zanieczyszczenie na poziomie 1,8%, zaolejenie 47% to bardzo dobre wyniki. Opiera się głównie na odmianach Makila, Rohan, Hydromel, Chagall i stosuje tradycyjną uprawę orkową. W ubiegłym roku nabyłem 15 ha gruntów ugoru, który leżał kilkanaście lat, i zdecydowałem się na uprawę rzepaku. Uprawiłem glebę, dałem wapno, ale ono tak szybko nie zadziałało, zasiałem rzepak. Na wiosnę stwierdziłem, że jest mała obsada roślin mówi Piotr Turowski. - Faktycznie, ten rzepak powinien być zaorany, ale zostawiliśmy go. Daliśmy 3 litry Kelpaku na hektar, i wszystkie odżywki, tak książkowo jak zalecał przedstawiciel firmy dystrybucyjnej. Na plantacji wykonano wszystkie pozostałe zabiegi, rośliny dożywiono mikroelementami, RSM i rośliny do samego zbioru utrzymały ten wigor. - Rzepak był rewelacyjny, a wynik był taki, że rzepak dał 31 dt/ha. Tam, gdzie były lepsze pola, bardziej dopieszczone lecz bez Kelapku, to wyniki były dużo gorsze, bo tylko ok. 20 dt/ha dodaje. Preparat Kelpak zastosowano trochę późno, bo dopiero 10 kwietnia, gdy na roślinach był już zielony pąk. Ale efekty mile zaskoczyły gospodarza. Rzepak kwitł 5 tygodni, było wręcz widać wigor tych roślin. - Jak się spojrzało na łan roślin przy kwitnieniu, to żółć płatków była koląca w oczy. Po zastosowaniu Kelpaku rośliny miały po rozgałęzień. Przy kontroli na innych plantacjach tych rozgałęzień było opowiada Pan Piotr. - Rośliny te były wyjątkowe! Bardzo dorodne gałęzie. Dobra była odmiana Makila, sprawdzona w moim gospodarstwie. Zbiór nie był może rewelacyjny, bo w ubiegłym roku miałem 41 dt, a w tym 31 dt, ale na tej glebie to Preparat Kelpak zastosowano trochę późno, bo dopiero 10 kwietnia, gdy na roślinach był już zielony pąk. Ale efekty mile zaskoczyły gospodarza. Rzepak kwitł 5 tygodni, było wręcz widać wigor tych roślin. było bardzo dużo wyjaśnia gospodarz. Pan Piotr jeździ po różnych szkoleniach, jak sam mówi, gdzie wkładają tę wiedzę do głowy, ale szuka alternatywy, by uprawiać taniej. - Tak się złożyło, że plantacja była wyjątkowa i chcieliśmy spróbować. Zmusiła nas też do tego sytuacja: głębsze zimowanie, słaba obsada roślin wspomina Piotr Turowski. - Plantacja w zasadzie nadawała się do zaorania, ale chciałem ją uratować i dlatego zastosowałem Kelpak. Oczywiście cała plantacja miała ochronę z górnej półki i pełne nawożenie, takie bez szukania oszczędności. Po żniwach, tych rzepakowych i tych zbożowych, jest też już Pan Janusz Doliński z Kramarzewa w woj. warmińsko-mazurskim. Do wysokości plonu i jakości rzepaku trudno się odnieść, bo z 410 ha, na których zasiał rzepak, 206 ha po zimie nadawało się praktycznie... do zaorania. - Plon rzepaku nie był ciekawy, bo zima nam przerzedziła plantacje, dobrze, że miałem ten rzepak ubezpieczony, firma ubezpieczeniowa trochę zwróciła mówi Janusz Doliński. - Rzepaku z 360 ha zebrałem średnio 17 dt, to nie jest zadowalający plon. Średni wskaźnik bonitacji gleb w gospodarstwie wynosi 0,9. Nie są to najlepsze gleby, przeważają klasy IVa i IVb, sporo jest V i VI. 50% upraw było zasiane po orce tradycyjną technologią, a druga połowa to uproszczenia pod agregat ścierniskowy Horscha. Przy uprawie rzepaku ozimego gospodarz opiera się na kilku odmianach: Californium, Kostel, Chagall, Nelson, Adriana. Plon zebranego rzepaku to 17 dt/ ha, jakość technologiczna, przy wilgotności 7% i zanieczyszczeniach 2%. - Kelpak stosowałem wiosną: 2 litry na ha, również na kukurydzę. Zamierzam też zastosować preparat teraz jesienią w dawce 2 l/ha, a na wiosnę w zależności od zimowania 2-3 litry na hektar, ponieważ jestem po tym roku do niego przekonany mówi gospodarz. Po zastosowaniu Kelpaku, tak od razu nie widać efektów na roślinie, bo musi to jakiś czas w niej krążyć. Kelpak zmusza roślinę do budowania większego systemu korzeniowego, bardziej obfitego. To powoduje, że na trudne warunki, jakie były w tym roku, najpierw opady, później susza, rzepak zachowywał się w miarę normalnie. Nie było widać, że przysycha, czy coś się z nim dzieje. Na tych ponad 100 ha, które dobrze przezimowały i nie były do zaorania, dobrze to wyglądało. Rzepak dał plon normalny, tak jak w innych latach między 30 a 40 dt/ha. Dobrze, że wytrzymałem nerwowo i zostawiłem to pole, które nadawało się do zaorania. Gdybym na te warunki posiał jakieś zboże jare, to bym nie miał nic. Chociaż fakt, że te rośliny były rzadkie, wyglądały jak krzaki porzeczek, miały dużo pędów bocznych. Myślę, że Kelpak miał dużą zasługę, szczególnie w tym roku. Nie wiem, jak będzie na przyszły rok, czy zima nie zrobi nam jakichś uszkodzeń. Będę miał wówczas jakieś porównanie, bo teraz zastosuję preparat na całą powierzchnie na jesień i wiosnę. Ewa Grabowska Wiadomości Rolnicze Polska
12 Strona 12 FIRMY I PRODUKTY PRP EBV w pakiecie z ubezpieczeniem! PRP Technologies rusza z interesującą akcją promocyjną PRP EBV, fizjostymulanta do zastosowań nalistnych. Akcja jest skierowana do producentów rzepaku ozimego. PRP EBV zastosowany jesienią ma za zadanie zabezpieczyć rzepak przed skutkami niekorzystnych warunków pogodowych w okresie zimy. Wcześniejsze, kilkuletnie testy polowe, wykonywane na coraz większych areałach w Polsce dowiodły jego skuteczności w tym zakresie. Promocja polega na gwarancji skuteczności ochrony plantacji przy pomocy ubezpieczenia kosztu zastosowanego preparatu. Gwarancję zapewnia polisa ubezpieczeniowa. Zasady promocji są proste. W przypadku, gdy na polu gdzie zastosowano PRP EBV, nastąpi: wymarznięcie, wysmalenie, wysadzenie, wyprzenie lub wymoknięcie roślin, spowodowane niekorzystnymi warunkami zimowymi Ubezpieczyciel zwróci rolnikowi koszt zakupu PRP EBV. Polisa ubezpieczeniowa obejmuje skutki złego przezimowania oraz dodatkowo negatywne skutki przymrozków wiosennych. Ubezpieczycielem jest Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych, uznana, duża firma, od lat działająca na rynku polskim, specjalizująca się m.in. w ubezpieczeniach rolniczych. Koszt dawki PRP EBV, który ma zapewnić dobre przezimowanie rzepaku, wynosi średnio ok. 100 zł/ha netto. PRP EBV będzie sprzedawany z ubezpieczeniem w ograniczonym okresie, od 15 sierpnia do 15 października włącznie. PRP EBV jest przedstawicielem nowej generacji fizjostymulantów, które wykorzystują właściwości elektrochemiczne prostych związków mineralnych, spełniających w roślinach różne funkcje, głównie katalizują reakcje biochemiczne oraz stanowią elementy budulcowe związków fizjologicznie czynnych. PRP EBV może być stosowany wiosną, w trakcie okresu wegetacji oraz jesienią. Jesienią ma za zadanie przygotować uprawy ozime do niekorzystnych warunków zimowych: rozbudować i wzmocnić system korzeniowy, zwiększyć ilość węglowodanów i soli mineralnych w tkankach rośliny (szczególnie w szyjce korzeniowej), zwiększyć grubość kutykuli (która chroni część nadziemną przed patogenami i uszkodzeniami mechanicznymi). Więcej informacji można uzyskać bezpośrednio w PRP Technologies FIRMY I PRODUKTY Azot w roli głównej W dniach września br. firma Timac Agro Polska organizuje w hotelu Magellan w Wolborzu pierwszą międzynarodową konferencję dla zaproszonych producentów rolnych, poświęconą najnowszym trendom w gospodarce azotowej. Tematem przewodnim konferencji będzie Racjonalne wykorzystanie azotu technologią Timac Agro. Wśród prelegentów swoje prezentacje będą mieć zarówno goście zagraniczni: Jean Nicolas Simon oraz Fabryce Houdusse z ośrodka badawczego Grupy Roullier w Saint-Malo we Francji oraz czołowe postacie od lat związane z polskim, nowoczesnym rolnictwem w osobach Prof. Witolda Grzebisza oraz dr Witolda Szczepaniaka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Timac Agro Polska Śmietka ćwiklanka jest pospolitym szkodnikiem buraka cukrowego. Występuje na terenie całego kraju. Wyglądem przypomina niewielka muchę z charakterystycznymi dla tego gatunku, ceglastoczerwonymi oczyma. Osobniki żeńskie mają na głowie jasną plamkę, co również jest cechą typową dla tej muchówki. Dorosłe owady (imagines) pojawiają się na plantacjach wiosną, zazwyczaj na początku maja. Zbiega się to w czasie z kwitnieniem czereśni i jabłoni (znajomość kryteriów fenologicznych niezwykle ułatwia monitoring szkodników). Nie stanowią one bezpośredniego zagrożenia dla upraw, gdyż odżywiają się nektarem kwiatów, zazwyczaj tych rosnących w okolicy pól i na miedzach. Po kilku dniach żeru uzupełniającego następuje kopulacja i składanie jaj. Białe, owalne jaja są niewielkie, mają około 1 mm długości. Posiadają na powierzchni charakterystyczne siateczkowate urzeźbienie, dzięki czemu łatwo je odróżnić od innych. Samice składają je obok siebie w rzędzie, od kilku do kilkunastu, na dolnej stronie liści buraków cukrowych. Złoża jaj można także zaobserwować na innych roślinach żywicielskich, którymi są burak ćwikłowy i pastewny, szpinak, a także liczne chwasty z rodziny komosowatych m.in. komosa i łoboda. Chętnie zasiedlane są również niektóre gatunki z rodziny psiankowatych i szarłatowatych. W związku z tym utrzymywanie plantacji wolnych od chwastów jest ważnym czynnikiem ograniczającym liczebność agrofaga. Po kilku dniach z jaj wylęgają się beznogie, białawe larwy i to właśnie one wyrządzają szkody na plantacjach. Szybko wgryzają się do wnętrza liści i tam żerują przez kilkanaście dni. Wyjadają tkankę spomiędzy dolnej i górnej skórki, co prowadzi do zmniejszenia powierzchni asymilacyjnej i zakłócenia procesu fotosyntezy. Uszkodzenia są widoczne w postaci jasnozielonych nieregularnych plam lub chodników tzw. min. Ukryta w takich tunelach larwa jest bezpieczna, gdyż nie narażona Nr 09/2010 (71) Mgr inż. Agnieszka Ulatowska Dr Jacek Piszczek IOR-PIB, TSD w Toruniu W ostatnich kilku latach w Centralnej Polsce obserwowane są naloty trzeciego pokolenia śmietki ćwiklanki i silne uszkadzania liści spowodowane przez jej larwy pod koniec lata i na początku jesieni. Zjawisko niepokoi szczególnie właścicieli plantacji przeznaczonych do późnych zbiorów. Jesienny szkodnik plantacji buraka Złoże jaj śmietki ćwiklanki. na atak drapieżców. Uszkodzona tkanka po pewnym czasie brązowieje i wykrusza się, tworząc dziury w blaszce liściowej. W jednym liściu może żerować nawet kilka larw. Wyrządzają duże szkody, szczególnie w przypadku, gdy zaatakowane są młode siewki. Zdarza się, że miny są widoczne nawet na liścieniach. Niekiedy w wyniku poważnych uszkodzeń dochodzi do całkowitego zasychania liści. Następuje wtedy opóźnienie wzrostu roślin, co jest niezwykle niepożądanym zjawiskiem w początkowych fazach rozwojowych. Długość okresu larwalnego maleje wraz z każdym następnym pokoleniem. W przypadku pierwszej generacji wynosi od 5 do 20, drugiej od 3 do15, a trzeciej od 9 do14 dni. Po tym czasie larwy wypadają do gleby, gdzie na głębokości kilku centymetrów przepoczwarczają się. Brunatnobrązowe poczwarki typu bobówki są niewielkie i często znajdują się w pobliżu roślin na których żerowały larwy. Po kilkunastu dniach wylatują osobniki dorosłe następnego pokolenia. W zależności od lokalnie panujących warunków całkowity czas rozwoju jednej generacji trwa około 5-6 tygodni. W naszych warunkach klimatycznych, w czasie jednego sezonu wegetacyjnego mogą pojawiać się nawet trzy pokolenia śmietki. Imagines pierwszego latają od maja do czerwca, drugiego na przełomie czerwca i lipca, a trzeciego we wrześniu. Liczba generacji uzależniona jest od wielu czynników m.in. temperatury i wilgotności. Duże znaczenie ma również światło i dostępność pokarmu. Każdy gatunek potrzebuje do rozwoju ściśle określonej ilości ciepła, dlatego w chłodne i deszczowe lata szkodniki wyrządzają mniejsze szkody. Wiąże się to z niekorzystnymi warunkami, które ostatecznie mają wpływ na kondycję agrofagów, ich rozrodczość i śmiertelność. W niesprzyjających okolicznościach znacznie maleje płodność owadów i wydłuża się czas rozwoju osobniczego. W takiej sytuacji szkodnik może nie wydać maksymalnej liczby generacji. Największe straty można odnotować w latach ciepłych i suchych, gdyż takie warunki najbardziej sprzyjają śmietkom. Wiosenne lustracje plantacji w poszukiwaniu jaj należy rozpocząć w pierwszej i drugiej dekadzie maja, czyli zaraz po pojawieniu się pierwszych dorosłych muchówek. Buraki cukrowe w tym czasie wykształcają pierwszą lub drugą parę liści właściwych. Zabieg chemiczny należy przeprowadzić w momencie wylęgu pierwszych larw, po przekroczeniu progów szkodliwości, które wynoszą odpowiednio: powyżej 4 jaj lub min na roślinę w fazie 2 liści lub powyżej 8 jaj lub min na roślinę w fazie 4 liści lub powyżej 20 jaj lub min na roślinę w fazie 6 i więcej liści. Do zwalczania śmietki w buraku zalecane są obecnie następujące preparaty: Dursban 480 EC w dawce 1,0 1,5 l/ha, Sumi-Alpha 050 EC w dawce 0,2 0,3 l/ha, Vydate 240 SL w dawce 0,5 l/ha. O skuteczności działania środka decyduje wiele czynników. Jednym z najważniejszych jest temperatura w czasie przeprowadzania zabiegu. Pyretroidów (Sumi-Alpha) nie należy stosować w gorące dni, gdy temp. powietrza przekracza 20 C. Wiąże się to ze zdecydowanym spadkiem efektywności. Tegoroczne wiosenne naloty szkodnika, po raz pierwszy od kilku lat, wymagały zastosowania dodatkowych chemicznych zabiegów ochronnych. Długotrwałe chłody i opady deszczu opóźniły naloty śmietek. Zaatakowały one w momencie, gdy nastąpił już spadek aktywności zawartych w otoczkach insektycydów, zazwyczaj zabezpieczających buraki przed tymi szkodnikami. W ostatnich kilku latach w Centralnej Polsce obserwowane są naloty trzeciego pokolenia śmietki i silne uszkadzania liści spowodowane przez jej larwy pod koniec lata i na początku jesieni. Zjawisko niepokoi szczególnie właścicieli plantacji przeznaczonych do późnych zbiorów. Pojawiające się pytanie o ich szkodliwość niestety pozostaje nadal bez jednoznacznej odpowiedzi. Brak jest wyników doświadczeń wskazujących na wpływ żerowania trzeciego pokolenia śmietki na plon korzeni. Dotychczasowe podejmowane próby ich oceny nie przyniosły jednoznacznej odpowiedzi. Na pewno zabieg ochronny wykonany w momencie, gdy obserwowane są już silne uszkodzenia liści, nie bardzo ma sens. Spowoduje przerwanie żerowania larw śmietek, ale nie wyleczy już uszkodzonych liści. Decyzja o zabiegu powinna być w tym przypadku oparta na obserwacji liczby jaj składanych przez śmietki i wykonany na początku żerowania larw. Wymaga to jednak stałego nadzoru plantacji. Śmietki, podobnie jak wiele innych szkodników, wykazują preferencje pokarmowe. Potwierdzają to badania przeprowadzone w TSD Toruń, z których wynika, że niektóre odmiany zasiedlane są przez szkodnika chętniej i liczniej od innych. Szczególnie widoczne jest to na polach obsianych różnymi odmianami buraków, kiedy obok siebie można zaobserwować rośliny wolne od szkodnika i z dużą liczba min. Sytuacja taka nie powinna wywoływać zdziwienia. Z przebadanych w 2009 r. w TSD Toruń 24 odmian, najwyższą odporność na uszkodzenia stwierdzono dla jednej odmiany, a zakres uszkodzeń dla pozostałych zawierał się w przedziale 10 40%. n
13 Nr 09/2010 (71) Dr Maciej Sroczyński Strona 13 Na przestrzeni ostatnich lat, w uprawach roślin rolniczych, ale także w ogrodach, sadach i w uprawach warzyw, obserwowano masowe pojawy ślimaków. Ślimaki są szczególnie groźne w okresie wschodów roślin na wiosnę i jesienią. Ślimaki w oziminach W sezonie wegetacyjnym występują dwa szczyty ich największej liczebności pierwszy w maju, drugi w okresie wschodów ozimin. Ślimaki z upodobaniem atakują wówczas rzepak ozimy i pszenicę ozimą powodując w tych uprawach największe szkody, zwłaszcza w sprzyjających dla nich warunkach pogodowych. Jesienią na ich ataki bardzo narażone są również warzywa, zwłaszcza kapusty (szczególnie te późne). Na plantacjach rzepaku szkodniki te niszczą liścienie i pierwsze liście, a w pszenicy zjadają zarodki i kiełki ziarna. Uszkodzenia te mogą spowodować zahamowanie wzrostu roślin lub nawet ich całkowite obumarcie, a dodatkowo stanowią wrota infekcji, przez które przenikają do roślin patogeny grzybowe i bakteryjne, wywołujące różnego rodzaju jednostki chorobowe. Okresem krytycznym, w którym rośliny pszenicy są najbardziej narażone na uszkodzenia ze strony ślimaków jest więc faza ziarniaków i kiełkowania, a w przypadku rzepaku faza liścieni i pierwszych liści, dlatego w uprawach rzepaku trzeba z nimi walczyć między siewem, a wschodami roślin, a w pszenicy przed, w trakcie siewu i krótko po nim. Największe szkody wyrządzają ślimaki starsze i nagie (bezmuszlowe) z rodziny ślinikowatych (ślinik wielki, luzatyński, zmienny) oraz z rodziny pomrowikowatych (pomrowik plamisty). Szkodniki te (zwłaszcza ślimaki nagie) żerują w nocy i podczas pochmurnych i deszczowych dni, natomiast w dni słoneczne i suche chronią się w glebie i w różnych kryjówkach (np. pod kamieniami, resztkami roślin, w zagłębieniach gruntu). Dlatego właśnie najlepsze efekty chemicznego zwalczania ślimaków uzyskuje się w godzinach popołudniowych, wieczornych, a nawet nocnych. Narząd gębowy ślimaków zbudowany jest z pojedynczej szczęki i języka pokrytego tarką (twardymi wyrostkami). Właśnie tą tarką ślimaki zeskrobują pokarm roślinny lub odgryzają jego kawałki szczęką. Zjadają podziemne i nadziemne części roślin, w liściach robią charakterystyczne nieregularne lub podłużne poszarpane otwory, a na częściach podziemnych płytkie wżery. W miejscach ich żerowania, zawsze można zaobserwować świeży lub zaschnięty, błyszczący śluz. Największe uszkodzenia powodują w wilgotnym środowisku, na zwięzłych, zasadowych glebach. Ślimaki znane są ze swojej dużej żarłoczności. Do podstawowych zabiegów ograniczających występowanie i liczebność populacji ślimaków należą: drenowanie i osuszanie zbyt wilgotnych pól, niszczenie chwastów na miedzach oraz w pobliżu plantacji roślin uprawnych, usuwanie z pola kamieni, gałęzi, desek (które mogą stanowić schronienie dla ślimaków), likwidowanie bruzd i szczelin w glebie; zabiegi agrotechniczne, w tym szczególnie uprawowe poprawiające strukturę gleby, takie jak: podorywka, głęboka orka przedsiewna, wczesny i głęboki siew, wałowanie gleby po siewie, wielokrotne bronowanie pól (zwłaszcza podczas słonecznej pogody), usuwanie resztek pożniwnych. Do najważniejszych metod walki ze ślimakami należą jednak metody chemiczne, polegające na zwalczaniu ślimaków specjalistycznymi środkami ochrony roślin moluskocydami (środkami ślimakobójczymi). Należy je przeprowadzić po przekroczeniu progu ekonomicznej szkodliwości, czyli stwierdzeniu progowej liczby ślimaków lub uszkodzeń roślin na plantacji, które będą miały istotny negatywny wpływ na obsadę roślin, a tym samym na plonowanie. Progi ekonomicznej szkodliwości dla ślimaków a) przy ocenie bezpośrednio po siewie oraz w okresie wschodów roślin: - w rzepaku ozimym (BBCH 08-12) i w pszenicy ozimej (BBCH 01-10) ślimaki średnio na pułapkę lub zniszczenie 5% roślin (rzepak) i 5% ziarniaków (pszenica) b) w fazie 1-4 liści i w fazach późniejszych: - w rzepaku ozimym (BBCH 13-15) oraz w pszenicy ozimej (BBCH 11-15) 4 lub więcej ślimaków średnio na pułapkę lub zniszczenie 10% roślin w stopniu silnym. W pszenicy ozimej zabiegi chemicznego zwalczania ślimaków należy przeprowadzić bezpośrednio po siewie, a w rzepaku ozimym przed wschodami, ale nie później niż w fazie rozwoju pierwszych liści (do fazy tworzenia się rozet) oczywiście po stwierdzeniu przekroczenia progu szkodliwości. Zabiegi należy wykonać w czasie największej aktywności szkodnika, tj. w godzinach popołudniowych, wieczornych lub nawet nocą jeżeli warunki na to pozwolą. Aktualnie do zwalczania ślimaków w rzepaku ozimym i w pszenicy ozimej zarejestrowane są tylko dwa preparaty oba na bazie metaldehydu, ale jeden o wyższej koncentracji tej substancji preparat Glanzit 06 GB. Jest to środek o działaniu żołądkowym i kontaktowym, w formie gotowej przynęty granulowanej. Jako substancję aktywną zawiera on 6% metaldehydu. Preparat ten należy stosować w dawce 3-5 kg/ha, przy czym wyższą z zalecanych dawek stosuje się w przypadku wysokiej liczebności szkodnika. Granulat należy wysiać równomiernie na powierzchni pola, używając aplikatura do granulowanych środków ochrony roślin, albo siewnika do nawozów granulowanych. Preparat stosujemy: w zbożach po siewie, do fazy 3-4 liścia; w rzepaku po siewie, do fazy tworzenia się rozet. Najlepsze efekty zwalczania ślimaków uzyskuje się stosując Glanzit 06 GB w godzinach popołudniowych lub wieczorem. n
14 Strona 14 Nr 09/2010 (71) Mgr Andrzej Lewandowski Instytut Warzywnictwa Pracownia Entomologii Rolnice znacznie i zwalczanie Do rolnic (Agrotinae) zalicza się ponad sto gatunków motyli z rodzaju sówkowatych (Noctuidae). Około 20 może mieć znaczenie gospodarcze. Jednak tylko kilka stanowi istotny problem w produkcji roślinnej. Do najważniejszych zalicza się rolnicę gwoździówkę, rolnicę panewkę, rolnicę czopówkę a przede wszystkim najczęściej powodującą szkody rolnicę zbożówkę. Uszkodzony przez rolnicę korzeń marchwi. Niemal wszystkie są polifagiczne, powszechnie występujące, i co sprawia największy problem w ochronie przed nimi prowadzą ukryty tryb życia. Dorosłe osobniki są aktywne nocą. Gąsienice pierwszych stadiów odżywiają się częściami nadziemnymi roślin. Starsze stadia ukrywają się i żerują w glebie uszkadzając części podziemne roślin i te znajdujące się bezpośrednio nad jej powierzchnią. Dopiero na tym etapie ich rozwoju, po reakcji roślin na uszkodzenia, można łatwo zaobserwować ich obecność. Roślina więdnie a jej korzeń ma charakterystyczne wygryzienia o gładkich brzegach. Jak sama nazwa rolnice wskazuje, rośliny mogą być nawet jakoby przez nie ścięte. Atakowana jest większość roślin, lecz w produkcji warzywniczej, najsilniej są atakowane rośliny posiadające korzeń spichrzowy takie jak burak, marchew i pietruszka. Rolnice występują każdego roku zwykle w zagęszczeniu placowym populacji na polu, jednak co kilka lat obserwowana jest ich gradacja w poszczególnych rejonach Polski, gdzie potrafią zniszczyć całą uprawę. Rolnica zbożówka (Agrotis segetum L.) jest motylem nocnym o rozpiętości skrzydeł mm. Przednie skrzydła są brunatno żółte ze specyficznym dla każdego gatunku rysunkiem. U zbożówki są wyraźnie widoczne charakterystyczne plamki na skrzydłach przednich. W typowym rysunku największa plamka nerkowata jest ciemnoszara z linią wokół niej. Skrzydła tylne, niewidoczne w fazie spoczynku, u samców mają barwę perłowo białą, u samic natomiast są barwy szarej. Gąsienice długości do 50 mm są barwy szarej lub ciemnooliwkowej, dotknięte zwijają się. Szkodnik ten zimuje na głębokości do 15 cm w stadium dojrzałej gąsienicy, która przepoczwarcza się wczesną wiosną. W Polsce obserwuje się zazwyczaj 2 pokolenia. Szczyt nalotu pierwszego pokolenia osobników dorosłych obserwowany jest na początku czerwca, drugi pod koniec sierpnia. Największym problemem walki z tym agrofagiem jest wyznaczenie odpowiedniego terminu wykonania zabiegu i określeniu konieczności jego zastosowania. Z powodu zachowań rozwojowych tego szkodnika możliwe jest zwalczanie tylko wczesnych jego stadiów żerujących na częściach nadziemnych roślin, które swobodnie mogą być spenetrowane przez insektycyd. Ponieważ silna reakcja roślin następuje w wyniku żerowania starszych gąsienic, obserwacja stanu uprawy nie może stanowić podstawy prognozowania. Obecnie prowadzone są intensywne badania nad wykorzystaniem m.in. dostępnych syntetycznych feromonów zwabiających samce. Wykorzystując metodę unieruchamiającą zwabione osobniki np. podłogi pokryte nieschnącym klejem, na której został uprzednio przyczepiony feromon, określić można dynamikę nalotu osobników dorosłych. Uwzględniając przebieg pogody możliwe będzie przewidzenie momentu największego zagęszczenia gąsienic pierwszych stadiów rozwojowych, który będzie najodpowiedniejszy na zastosowanie środka ochrony roślin. Ze względu na zwiększoną nocną aktywność gąsienic zabiegi ochronne zaleca się wykonywać w godzinach późnowieczornych przy zastosowaniu środków zawierających związki z grupy pyretroidów takie jak: Bulldock 025 EC w dawce 0,3 l/ha, Decis 2,5 EC w dawce 0,3 l/ha i Sumi-Alpha 050 EC w dawce 0,2 l/ha. Podobnie jak w przypadku wielu innych agrofagów istotne jest przestrzeganie zaleceń agrotechnicznych i stosowanie zabiegów profilaktycznych. W przypadku rolnic zalecane są zabiegi takie jak podorywka, głęboka orka, wczesne przygotowanie gleby przed siewem, kontrola zachwaszczenia i optymalne zmianowanie roślin. Prowadzone badania wskazują na możliwość kontroli populacji szkodnika poprzez utrzymywanie wysokiej wilgotności gleby podczas rozwoju gąsienic. W uprawach, gdzie możliwość stosowania zabiegów insektycydami jest mocno ograniczona deszczowanie stanowić może jedyną skuteczną metodę interwencyjną. Przy prognozowaniu wystąpienia rolnic uwzględnić należy fakt, że częste opady wiosną istotnie zmniejszają liczebność populacji tego szkodnika. Gradacje obserwowane są najczęściej w lata suche, kiedy takich opadów brak. n Dr inż. Maria Rogowska Instytut Warzywnictwa w Skierniewicach Na selerze występują takie szkodniki, jak na marchwi, z wyjątkiem bawełnicy topolowo-marchwianej. Szkodniki selera Połyśnica marchwianka (Psila rosae). Larwy połyśnicy uszkadzają korzenie drążą płytkie chodniki, które wypełnione są czarno-rdzawymi, płynnymi odchodami larw. Uszkodzone korzenie szybciej gniją, przez co nie nadają się do przechowywania. Bardziej szkodliwe jest drugie pokolenie tego szkodnika. Owadem dorosłym jest muchówka długości 4 5 mm. Tułów i odwłok są czarne z metalicznym połyskiem, a część głowy, czułki i odnóża rdzawożółte. Larwa beznoga, białożółta, 6 8 mm długości. Żółtobrązowa bobówka ma 4 5 mm długości. Połyśnica zimuje w stadium bobówki w ziemi lub w korzeniach przechowywanych w kopcach. Muchówki pierwszego pokolenia pojawiają się w maju. Drugie pokolenie rozpoczyna wylot w drugiej połowie lipca i może trwać do połowy września. Szczytowy okres nalotu na plantację przypada na połowę sierpnia. Nalot na plantacje jest zależny od przebiegu pogody. W okresie suszy lub długotrwałych opadów, muchówki przerywają nalot na plantację, a wznawiają go w późniejszym okresie, gdy są sprzyjające warunki atmosferyczne. Larwy tego pokolenia żerują w korzeniach, aż do jesiennych zbiorów, a czasami również w korzeniach przechowywanych w kopcach, przechowalniach. Ochrona należy zachowywać izolację przestrzenną ubiegłorocznych plantacji marchwi, pietruszki, pasternaku lub selera. Najbardziej są zagrożone uprawy położone w pobliżu zarośli i drzew, gdzie samice po złożeniu jaj odpoczywają. Monitoring nalotu muchówek na plantacje prowadzi się przy pomocy żółtych tablic lepowych. Terminy ustawienia tablic: pierwsze pokolenie - od drugiej dekady maja do połowy czerwca, drugie pokolenie od połowy lipca do połowy sierpnia. Tablice należy wymieniać co 3 4 dni. Progiem zagrożenia jest odłowienie 1 2 muchówek (średnia z 3 4 tablic) przez 3 kolejne dni w przypadku pierwszego pokolenia połyśnicy, a drugiego od 0,5 do 1 muchówki. Brak środków chemicznych do zwalczania tego szkodnika. Liściolubka selerowa (Philophylla heraclei). Muchówka należąca do rodziny nasionnicowatych. Larwy żerują wewnątrz liści tworząc szerokie jasne miny. Silnie uszkodzone liście brunatnieją i zasychają. Wskutek zmniejszenia się powierzchni asymilacyjnej liści, spada masa korzenia. Owad dorosły osiąga długość do 7 mm. Ciało osobników letniego pokolenia jest żółtoczerwone, a zimującego żółtoczarne. Mają one charakterystyczny wzór na skrzydłach. Larwa jest biaława, beznoga, długości do 7 mm. Zimuje w stadium bobówki w wierzchniej warstwie ziemi. Pierwsze pokolenia pojawia się w kwietniu i w maju. Samice składają jaja pod skórką na dolnej stronie liścia. Wylęgające się larwy przechodzą cały cykl rozwojowy wewnątrz liścia (między jego dolną i górną skórką). Po zakończeniu żerowania schodzą do ziemi, przepoczwarczając się na głębokości 2 5 cm. Od końca lipca pojawiają się muchy drugiego pokolenia, których larwy mogą żerować w liściach aż do jesieni. Jako szkodnik istotne znaczenie ma drugie pokolenie. Brak środków do zwalczania liściolubki selerowej. Zmieniki (Lygus spp.). Z kilkunastu gatunków, najczęściej występuje zmienik złocieniowiec (Lygus campestris), baldaszkowiec (L. kalmi) lub lucernowiec (L. rugulipennis). Są to zielonkawe lub brązowe pluskwiaki długości do 5 mm. Najliczniej występują w miejscach przylegających do zarośli wieloletnich upraw. Na młodszych liściach zmieniki (osobniki dorosłe i larwy) wysysają soki z tkanki w wyniku czego na liściach powstają nekrotyczne plamki. Przy dużym nasileniu zmieników cała roślina jest zahamowana we wzroście. Przędziorek chmielowiec (Tetranychus urticae). Jest przezroczystym roztoczem długości do 0.5 mm. Przędziorki zasiedlają dolną stronę liścia wysysając z niego soki. Wskutek żerowania liście żółkną, a następnie brunatnieją i zamierają. Przy masowym rozwoju tego szkodnika, roślina przestaje rosnąć i z czasem zamiera. Często lustrować rośliny. Sadzić tylko zdrową rozsadę. Zabieg opryskiwania należy wykonać przy widocznym żółknięciu liści Ograniczając go wyłącznie do miejsca występowania przędziorków. Niszczyk zjadliwy (Ditylenchus dipsaci). Groźny nicień uszkadzający selery. Na korzeniu spichrzowym można zaobserwować nad drobniejszymi korzeniami oraz gnicie korzenia od dołu do nasady liści. Próg zagrożenia : 1 2 nicienie/100 ml gleby. Nie należy uprawiać selerów na tym samym miejscu w co 2 4 lata. W przypadku wystąpienia szkodnika uprawiać rośliny nie żywicielskie. Są to: m.in. żyto, jęczmień pszenica, kapustne, marchew, buraki, fasola, groch, pomidor, ogórek, kukurydza, wyka. Rozwój niszczyka zjadliwego można ograniczyć przez podlewanie rozsady na 3 dni przed sadzeniem roztworem Vydate 240 SL w stężeniu 0.4%. Stosując się go w ilości 1 litr cieczy na 1 m 2 rozsadnika. Inną metodą jest zaprawianie korzeni (przez 10 sek) przed sadzeniem : Vydate 240 SL-0.4% w papce wody, gliny i torfu. Szpilecznik baldasznik. Jest to nicień należący do rodziny Tylenchidae. Długość ciała nie przekracza 0,6 m. Kształt nitkowaty. Larwy podobne do dorosłych, ale mniejsze. Porażone korzenie są małe z bardzo dużą ilością korzeni bocznych. Widoczne są na nich brązowe plamy, z których wyrastają liczne krótkie korzonki. Rośliny mają zahamowany wzrost. Przy masowym porażeniu, zamiera cały system korzeniowy i dochodzi do placowego wypadania roślin. Szpilecznik może przetrwać w ziemi 3 4 lata bez pożywienia. Dorosłe osobniki giną natomiast po 2 3 miesiącach. Cykl rozwojowy nicienia trwa około 3 tygodni. Tempo rozwoju jest tak duże, że w okresie wegetacji jego liczebność może wzrosnąć 700 razy. Szkodnik ten najlepiej rozwija się na glebach suchych. Optymalną temperaturą do rozwoju jest C. Na silnie porażonych polach nie należy uprawiać roślin selerowatych i kapustowatych przez 4 5 lat. Uprawa zbóż, a szczególnie żyta, ogórka i cebuli zmniejsza jego liczebność do poziomu, który nie wpływa istotnie na wysokość plonu. n
15 Nr 09/2010 (71) Strona 15 Syngenta Crop Protection Słoneczny dzień i wysokie temperatury (22 lipca) nie odstraszyły producentów ziemniaków, przed pojawieniem się na Dniu Ziemniaka w Żelaznej (woj. łódzkie). Spotkanie zostało zorganizowane przez firmę Syngenta Crop Protection oraz RZD SGGW Żelazna. Blisko 450 rolników przez cały dzień miało okazję zapoznać się z bogata ofertą spotkania. Słoneczny Dzień Ziemniaka w Żelaznej Podczas lustracji pokazowych pól ziemniaczanych RZD SGGW Żelazna, chronionych rozwiązaniami Syngenta Crop Protection, zostały zorganizowane stanowiska konsultacyjne zarówno z przedstawicielami świata akademickiego, jak i z producentami rozwiązań do produkcji ziemniaka. Aktualne problemy związane z uprawą ziemniaka zostały przedstawione przez prof. Michała Hureja. Profesor nawiązywał do wysokich temperatur i do silnego nasłonecznienia, jakie wystąpiło w miesiącu lipcu. Warunki atmosferyczne sprawiły, że rolnicy często zauważali charakterystyczne odbarwienia na liściach, które błędnie były interpretowane jako objawy chorób ziemniaka. Ponadto wielu producentów spotkało się z problemem zazielenienia na bulwach. Ta przypadłość jest konsekwencją nawadniania pól albo intensywnych opadów deszczu, kiedy to redliny pękają i ziemniaki zostają odsłonięte. Jak podkreślał profesor, dochodzi wtedy do wzrostu stężenia solaniny w bulwach. Ziemniaki dotknięte tym problemem nie nadają się do wykorzystania konsumpcyjnego ani przemysłowego. Można je przeznaczyć jedynie jako sadzeniaki na kolejny rok. Profesor Hurej podsumował, że zdrowy materiał sadzeniakowy to jeden z najważniejszych czynników determinujących sukces w uprawie ziemniaka. Po prelekcji profesora, rolnicy zapoznali się z ofertą rozwiązań Syngenta Crop Protection do ochrony ziemniaka. Portfolio firmy przybliżył Marek Szczepański z działu Marketingu Syngenta. Koncern BASF otrzymał od Stowarzyszenie Kuratorium Leśnictwa i Technologii Leśnej KWF jedną z nagród w kategorii innowacje, za system ochrony lasu Complion oparty na zastosowaniu sieci owadobójczych do drewna. Sieci owadobójcze BASF Innowacyjna siatka owadobójcza BASF do ochrony produktów z drewna. Technologia sieci owadobójczych stanowi nowe podejście do ochrony produktów z drewna w leśnictwie, zwalcza różnorodne gatunki owadów wylęgających się w korze i drewnie, np. owady z rodziny korników. Sieci te są ulepszoną wersją technologii BASF Interceptor LLIN, opartej na długotrwałym środku owadobójczym w celu zwalczania malarii. Pierwsze serie prób potwierdziły skuteczność zastosowania technologii sieci w leśnictwie. Kontrolowane uwalnianie się aktywnego składnika oraz długotrwałą skuteczność zapewnia zabieg, w którym środek owadobójczy wraz ze spoiwem polimerowym stosowany jest bezpośrednio na włókna sieci w procesie przemysłowym, co reguluje uwalnianie się substancji. Na powierzchni sieci, w ciągłym procesie, uwalniana jest jedynie niewielka ilość aktywnej substancji, która jednak wystarcza, aby skutecznie zwalczać korniki. Sieci wielokrotnego użytku charakteryzują się długą skutecznością, nawet przez cały sezon. Są odporne na rozdarcie, a stabilizator UV zapobiega ich kruszeniu się na słońcu. Mogą być ponadto utylizowane: możliwa jest utylizacja termiczna w sposób przyjazny dla środowiska w ramach energetycznego wykorzystania odpadów z lasu okresowo chronionego przez ten system. JN na podst. BASF Podkreślał, że preparaty takie jak Actara na stonkę ziemniaczaną czy Ridomil Gold fungicyd mający zastosowanie w okresie intensywnego wzrostu roślin, mają już swoją ugruntowaną pozycję na rynku Polskim. Niesłabnąca popularność wśród rolników świadczy o ich jakości i skuteczności w ochronie ziemniaka. Motywem przewodnim spotkania był produkt Revus, który został wprowadzony na rynek w ubiegłym roku. Jak zapewniał Zenon Smyk, doradca techniczny Syngenta, o wyjątkowości preparatu Revus decyduje zawarta w nim nowa substancja aktywna mandipropamid, która zapewnia niezwykle skuteczną i długotrwałą ochronę przed zarazą ziemniaka oraz bezpieczeństwo dla środowiska. Revus jest wyjątkowo odporny na zmywanie daje najwyższą pewność działania w trudnych warunkach pogodowych oraz pozwala na elastyczne planowanie zabiegów opryskiwania w przypadku nawadniania plantacji. Skuteczność w działaniu tego najnowszego preparatu potwierdzają opinie ekspertów z organizacji Euroblight. W rankingu najskuteczniejszych preparatów przeciw zarazie ziemniaka, stworzonego przez tę międzynarodową niezależną organizację, Revus uzyskał najwyższe noty. Efekty jego działania, a także całego programu ochrony ziemniaka firmy Syngenta można było zaobserwować na wzorowo utrzymanych poletkach RZD SGGW Żelazna. Aktualne problemy związane z uprawą ziemniaka zostały przedstawione przez prof. Michała Hureja. Motywem przewodnim spotkania był produkt Revus, którego atuty zaprezentował Zenon Smyk, doradca techniczny Syngenta. Jak podkreślali eksperci z Syngenta Crop Protection, wprowadzanie nowości produktowych jest bardzo istotnym elementem strategii firmy. Oferta dostosowywana jest do aktualnych i przyszłych potrzeb rolników. W trakcie rejestracji są insektycydy do zwalczania m.in. nicieni wektorów groźnych chorób wirusowych, czy do zwalczania drutowców i innych owadów żerujących w glebie. Ofertę Synegnta w zakresie ochrony ziemniaka w niedługim czasie uzupełni również herbicyd oparty na substancji aktywnej prosulfokarb znanej z herbicydu zbożowego Boxer. Takie rozwiązanie funkcjonuje już na zachodzie Europy i cieszy się tam sporym powodzeniem. Dzień Ziemniaka to wydarzenie, które już na stałe wpisało się w kalendarz spotkań producentów ziemniaka. Świadczy o tym niesłabnąca frekwencja powtarzająca się z roku na rok. Dodatkowo o atrakcyjności wydarzenia decyduje również nietypowa formuła spotkania, gdzie w jednym miejscu rolnicy mogą skonfrontować swoją wiedzę zarówno z naukowcami, jak i z przedstawicielami firm oferujących rozwiązania w produkcji ziemniaków. n KUPON RABATOWY Upoważnia do zakupu projektu gotowego z Kolekcji Muratora 10% taniej! Specjalna oferta dla czytelników Wiadomości Rolniczych Polska *
16 Strona 16 Gąsienica bielinka rzepnika wygryza w liściu nieregularne dziury. Dr inż. Maria Rogowska Instytut Warzywnictwa w Skierniewicach Młode gąsienice bielinka kapustnika żerują gromadnie. Nr 09/2010 (71) Objawy żerowania larw gnatarza rzepakowca. Warzywa kapustne (kapusta głowiasta biała, czerwona, włoska, kapusta pekińska, kalafior, brokuł, kalarepa, jarmuż, brukselka) oraz rzodkiew i rzodkiewka uprawiane w cyklu jesiennym są uszkadzane przez te same szkodniki co i inne rośliny z rodziny kapustowatych. Są to: śmietka kapuściana, pchełki, chowacze, mszyce, gąsienice bielinka kapustnika, bielinka rzepnika, tantnisia krzyżowiaczka, piętnówki kapustnicy, błyszczki jarzynówki i rolnic oraz ptaki. Szkodniki późnych kapustnych W jesiennych uprawach najgroźniejsze jest drugie i trzecie pokolenie śmietki kapuścianej, które występują od połowy lipca do jesieni. Białe, beznożne larwy, długości 7 mm, żerują początkowo na korzeniach i w dolnej części łodygi. W późniejszym okresie wgryzają się do środka, drążąc liczne korytarze wewnątrz łodygi. Mogą również uszkadzać główne nerwy liści kapusty oraz róże kalafiora i brokuła. Uszkodzone rośliny słabo rosną, więdną, można je łatwo wyciągnąć z ziemi. Rozsadę przed sadzeniem chroni się przez podlewanie roślin w wielodoniczkach 3 dni przed sadzeniem w pole, w ilości 100 ml cieczy użytkowej na doniczkę. Do podlewania zalecany jest: insektycyd Reldan 400 EC w stężeniu 0,1% Po sadzeniu rozsady w pole zaleca się podlewanie roślin jednym z insektycydów: Nomolt 150 SC (0,05%; 50 ml cieczy pod roślinę), Reldan 400 EC (0,05%; 100 ml cie- czy pod roślinę). W okresie wegetacji, jeśli wcześniej nie wykonano żadnych zabiegów ochronnych, należy rośliny opryskać jednym ze środków: Karate Zeon 050 CS (0,12 l na ha) lub SumiAlpha 050 EC (0,2 l/ha). Zabieg wykonuje się na podstawie sygnalizacji lub po stwierdzeniu 20 jaj na 20 roślinach. Pchełki są to małe skaczące chrząszcze wygryzające liczne drobne otwory w liściach. Przy masowym wystąpieniu liście brązowieją i zamierają. Najczęściej występuje pchełka smużkowana (długości 3 mm, czarna, metalicznie błyszcząca, z dwoma żółtymi paskami na grzbiecie), pchełka falistosmuga (długości do 2 mm, czarna z dwiema falistymi żółtymi smugami od strony grzbietowej), pchełka czarna (długości do 2,5 mm, czarna). Największe szkody wyrządzają na rozsadniku. Obecność 2 chrząszczy na 1 mb. rzędu jest sygnałem do wykonania zabiegu. Rośliny należy opryskać jednym z insektycydów: Cy- perkill Super 25 EC (0,12 l na ha), Decis 2,5 EC (0,2 0,3 l na ha), Fastac 100 EC (0,09 l na ha), Karate Zeon 050 CS (0,12 l na ha), SumiAlpha 050 EC (0,2 l/ha). Larwy gnatarza rzepakowca mogą wyrządzić duże szkody na rozsadniku. Larwa ma 11 par odnóży, długość 2 20 mm i jest podobna do gąsienic motyli. Po wyjściu z jaja jest szara, później zmienia barwę na szarozieloną. W miarę wzrostu ciemnieje, dorosła larwa jest prawie czarna, aksamitna. Po kilku dniach żerowania gnatarza pozostają tylko grube łodygi. Przy masowym wystąpieniu szkodnika starsze rośliny mają zeszkieletowane liście. Dużym zagrożeniem dla kalafiorów jest mszyca kapuściana. Jest to niewielki pluskwiak równoskrzydły, do 2 mm długości, szarozielony, z woskowym nalotem. Żeruje w koloniach, a w miejscu żerowania liście skręcają się i odbarwiają. Zasiedlone przez mszyce róże nie nadają się do konsumpcji. Zagrożeniem jest 60 mszyc na 10 roślinach. W okresie pojawienia się pierwszych kolonii zaleca się opryskiwanie uprawy jednym ze środków ochrony roślin: Agropirymikarb 500 WG (0,3 0,45 kg/ha), Pirimor 500 WG (0,3 0,45 kg/ ha), Bulldock 0,25 EC (0,3 l/ha), Cyperkil Super 25 EC (0,1 l/ha), Decis 2,5 EC (0,2 l/ha), Karate Zeon 050 CS (0,12 l/ha), Nurelle Max 515 EC (0,6 l/ha), Talstar 100 EC (0,2 l/ha). Najczęściej istotne straty na plantacji kalafiorów mogą powodować gąsienice motyli wymienionych gatunków: bielinka kapustnika mają długość do 4,5 cm, widoczną głowę, są żółte i pokryte licznymi ciemnymi plamkami. Wygryzają duże nieregularne dziury w liściach. Młode gąsienice początkowo żerują gromadnie, rozchodząc się później po całej roślinie. Przy masowym wystąpieniu powodują gołożery, pozostawiając jedynie grubsze nerwy na liściach. Progiem zagrożenia są 3 4 złoża jaj lub 10 gąsienic na 10 roślinach. bielinka rzepnika są aksamitne, jasnozielone, długości do 35 mm. Wyżerają nieregularne otwory w liściach. Żerują pojedynczo. Przy masowym wystąpieniu mogą powodować duże szkody. Zagrożenie stanowi 1 3 gąsienice na 10 roślinach. tantnisia krzyżowiaczka są małe, długości do 12 mm, jasnozielone z wyraźną segmentacją ciała i ciemną głową. Wygryzają okienka w liściach zewnętrznych. Rośliny z uszkodzonym stożkiem wzrostu nie tworzą róż. Zagrożeniem dla plantacji jest 5 10 gąsienic na 50 roślinach. piętnówki kapustnicy po wylęgu są jasnożółte, później zielone lub brunatne do czarnych, długości 40 mm. Gąsienice początkowo żerują na liściach. Wygryzają duże, okrągłe otwory, pozostawiając brzegi i nerwy nienaruszone. Później wgryzają się do róż. Główki i róże są zanieczyszczone odchodami, gniją. Próg zagrożenia wynosi 4 5 gąsienice na 50 roślinach. błyszczki jarzynówki są zielone lub zielonożółte, długości do 30 mm. Dziurawią liście i powodują gołożery. Do zwalczania gąsienic zaleca się preparat biologiczny Dipel WG (0,5 kg/ ha). Można go stosować w okresie tworzenia się róż, ponieważ nie ma okresu karencji. W przypadku zwalczania gąsienic piętnówki kapustnicy i błyszczki jarzynówki zabieg należy wykonać w okresie wylęgania się gąsienic. Z insektycydów zalecane są: Bulldock 0,25 EC (0,3 l/ha), Cyperkil Super 25 EC (0,1 l/ha), Decis 2,5 EC (0,2 0,3 l na ha), Dursban 480 EC (0,9 l/ha), Fastac 100 EC (0,07 0,09 l/ha), Karate Zeon 050 CS (0,12 l/ha), Nurelle Max 515 EC (0,6 l/ ha), Spintor 240 SC (0,2 0,4 l/ha), SpinTor 480 SC (0,1 0,2 l/ha), Steward 30 WG (0,1 0,12 kg/ha), Sumi-Alpha 050 EC (0,2 l/ha), Talstar 100 EC (0,2 l/ha). W ostatnich latach dużym zagrożeniem dla kalafiorów uprawianych w cyklu jesiennym są rolnice. Uszkadzają podziemne i nadziemne części roślin. Nocą podcinają młode rośliny u nasady, wciągają je do podziemnych kryjówek i tam zjadają. Jedna gąsienica może zniszczyć kilka roślin. Starsze gąsienice w ciągu dnia kryją się w glebie (do głębokości 10 cm) i tam żerują uszkadzając podziemne części roślin. Mogą również uszkadzać róże. W przypadku stwierdzenia uszkodzeń spowodowanych żerowaniem rolnic należy zastosować opryskiwanie interwencyjne jednym ze środków: Bulldock 0,25 EC (0,3 l/ha), Decis 2,5 EC (0,3 l/ha), SumiAlpha 050 EC (0,2 l/ha). Ciecz powinna dokładnie pokryć rośliny i międzyrzędzia (600 l/ ha). Opryskiwanie należy wykonać w późnych godzinach wieczornych lub nocą. Znaczne straty w plonie może spowodować wciornastek tytoniowiec. Szczególnie jest groźny dla kapusty głowiastej białej. Dorosłe wciornastki i larwy wchodzą między zwarte liście główek kapusty i wysysają z tkanek sok. Powoduje to powstawanie na liściach licznych drobnych, płaskich brodawek. Zabiegi przeprowadza się w dwóch cyklach każdy cykl to dwa zabiegi opryskiwania. Pierwszy zabieg należy wykonać w okresie, gdy kapusta jeszcze nie zawiązała główki tj. przed zwarciem liści i powtórzyć po 7 dniach. Dzięki temu ciecz użytkowa może głęboko wnikać między liście i porażać wciornastki. Następny zabieg przeprowadza się w okresie załamywania się szczypioru na plantacji cebuli. Do ochrony kapusty przed wciornastkami zalecane są insektycydy: Bulldock 025 EC (0,3 l/ha), Nurelle Max 515 EC (0,5 l/ha), Sumi-Alpha 050 EC (0,2 l/ ha).n
17 Nr 09/2010 (71) Strona 17 Zalecane odmiany Najprostszą pomocą przy wyborze odmiany do uprawy jest skorzystanie z Listy zalecanych odmian do uprawy na obszarze województw. Program Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego od ponad dziesięciu lat bada wartość gospodarczą kilkuset odmian rocznie. Badania te dotyczą zarówno odmian znajdujących się w Krajowym Rejestrze, uwzględniają kreacje, które w latach wcześniejszych potwierdziły swoją wartość gospodarczą w rejonie oraz te, które mają specjalne znaczenie dla rejonu. W badaniach biorą również udział niektóre odmiany z katalogu CCA rejestru odmian UE (Wspólnotowego Katalogu Odmian Roślin Rolniczych). Uczestniczą w badaniach tylko te odmiany, które zostały zgłoszone do badań przez przedstawicieli/hodowców, a później pozytywnie przeszły etap badań rozpoznawczych. Wczesną wiosną ukazują się Listy zalecanych odmian na obszarze województw. Są one charakterystycznym rankingiem odmian, który jest wyznacznikiem co jest najwartościowsze do uprawy w regionie. Każdy kolejny sezon weryfikuje odmiany do uprawy na liście, część umacnia swoją pozycją, a inne natomiast tracą wartość w porównaniu z konkurencją i ustępują miejsca w wyścigu. Na początku roku autonomiczne Zespoły Wojewódzkie PDO spotykają się i w oparciu o szczegółowe wyniki i obserwacje oraz analizy poszczególnych odmian z ostatnich lat ustalają listy zalecanych do uprawy odmian na obszarze województw (LZO). Zespoły wojewódzkie są organem opiniodawczo doradczym na szczeblu regionalnym. Ponoszą one odpowiedzialność za wprowadzanie kierunków rozwoju PDO w województwie w zakresie zarówno działalności doświadczalnej jak i upowszechnieniowej, uwzględniających zasady ustalone przez dyrektora CO- BORU i Krajowy Zespół Koordynacyjny PDO. Zespoły wojewódzkie, opiniują również plan badań i doświadczeń PDO w województwie oraz ustalają dobory odmian do tych doświadczeń. Ich zadaniem między innymi jest ustalenie zasad upowszechniania informacji o wynikach badań i doświadczeń PDO. Odmiany rekomendowane, poza wyróżniającymi się plonami charakteryzują się zazwyczaj ponad przeciętną odpornością na choroby, albo innymi cechami ważnymi w regionie. Zasady oraz tryb tworzenia list zalecanych do uprawy odmian na obszarze województw (LZO) ustalono na spotkaniu Krajowego Zespołu Koordynacyjnego PDO w porozumieniu z partnerami ustawowymi: Samorządami Województw i Izbami Rolniczymi już w 2004 roku. Na ostatnim spotkaniu Krajowego Zespołu w 2009 roku, podjęto decyzję o zmianie dotychczasowej formy przedstawiania rekomendacji. Wprowadzono możliwość wstępnej rekomendacji odmian w przypadku, gdy odmiana uzyskała bardzo dobre wyniki 2-letnich badań WGO w procesie rejestracyjnym oraz potwierdzi je w trakcie jednorocznych doświadczeń PDO. Miejsce dotychczasowych krzyżyków zajmie rok włączenia odmiany na listę. Tegoroczne zestawienie oraz publikacje PDO (regionalne i ogólnokrajowe) zawierają dane dotyczące roku włączenia odmiany na listę. Pozwala to na zweryfikowanie zachowywania się odmiany w ostatnich latach w rejonie. Wcześniejszy rok włączenia odmiany na listę świadczy o większej stabilności utrzymywania przez nią wysokiej wartości gospodarczej i znaczenia w uprawie w danym województwie. Kreacja taka na przestrzeni lat nie traci swoich walorów. Odmiany rekomendowane, poza wyróżniającymi się plonami charakteryzują się zazwyczaj ponad przeciętną odpornością na choroby, albo innymi cechami ważnymi w regionie. Odmiana może znaleźć się na liście pod warunkiem prowadzenia na terenie danego województwa odpowiedniego zakresu badań i doświadczeń PDO, oraz opracowywania i publikowania ich wyników, przez Stację Koordynującą PDO. Zakres gatunkowy LZO w poszczególnych województwach jest zróżnicowany. W najszerszym zakresie Listy tworzone są na terenie tych województw, w których Stacje Koordynujące PDO uzyskały większe wsparcie ze strony lokalnych środowisk zainteresowanych wdrażaniem postępu odmianowego do rolnictwa. Tegoroczne spotkania Zespołów, dostarczyły we wszystkich województwach nowych LZO przynajmniej w pięciu gatunkach. W porównaniu do roku 2009, w kilku województwach poszerzono LZO o kolejne gatunki. W tym roku powstały pierwsze listy dla łubinu wąskolistnego oraz łubinu żółtego po 4 odmiany w gatunku w województwie kujawsko-pomorskim. Ponadto zespół PDO województwa łódzkiego poszerzył listę o odmiany żyta ozimego, na liście znajduje się 7 odmian. Nowością wśród list jest również ranking z jęczmieniem ozimym w województwie mazowieckim z 5 odmianami, oraz 5 odmianami na liście z jęczmieniem jarym w woj. świętokrzyskim i z 3 odmianami rzepaku jarego w woj. zachodniopomorskim. Na listach znajdują się odmiany krajowych hodowli i zagranicznych. Rodzima hodowla w większości gatunków oferuje odmiany w zupełności zdolne do konkurowania z zagranicznymi. W bardzo wielu przypadkach to przewagę na listach mają właśnie krajowe kreacje. W przypadku zbóż jarych nie ma na listach żadnych odmian ze Wspólnotowego Katalogu Odmian Roślin Rolniczych (CCA). Kilka z nich znajduje się jedynie w pszenicy ozimej (trzy odmiany) oraz rzepaku ozimym (cztery odmiany). Wybierając odmianę do uprawy niezależnie czy jest zalecana do uprawy czy nie, należy mieć na uwadze, że prace nad wytworzeniem każdej nowej odmiany są przedsięwzięciem kosztownym oraz zajmują wiele lat bez gwarancji sukcesu. Ponadto kluczem do sukcesu w uprawie jest wysiew kwalifikowanego materiału siewnego zalecanej odmiany. Różnice w plonowaniu odmian zbóż w doświadczeniach PDO z reguły przekraczają 500 kg/ha, w przypadku obecności na rynku znacznie większego wyboru odmian (w tym niezbadanych w naszych warunkach), różnice plonów mogą być jeszcze większe. Na przykładzie zbóż, każdy może obliczyć korzyści finansowe wynikające z właściwego doboru odmiany do uprawy we własnym gospodarstwie. Zakładając, że koszty produkcji są stałe, niezależne od uprawianej odmiany, przy areale uprawy zbóż w Polsce ha i cenie 100 kg ziarna ok. 40 zł korzyści w zależności od wzrostu plonowania w wyniku dobrania odpowiednich odmian mogą wynosić: przy wzroście plonu o 10 kg/ha 33 mln zł, przy wzroście plonu o 100 kg/ha 332 mln zł, przy wzroście plonu o 500 kg/ha mln zł. Zestawienie gatunków, w których utworzono LZO w województwach na rok 2010 oraz rekomendacje do uprawy w roku 2010 w poszczególnych gatunkach i województwach jest dostępne na stronie internetowej Centralnego Ośrodka w dziale Doradztwo odmianowe. Remigiusz Waligóra COBORU Słupia Wielka
18 Strona 18 Nr 09/2010 (71) INFORMACJE Wciornastek tytoniowiec obecnie jest jednym z największych zagrożeń w uprawie pora i czosnku, nie tylko ze względu na coroczne występowanie na obszarze całego kraju, ale również z uwagi na trudności w jego zwalczaniu. Jest polifagiem, to znaczy, że zasiedla różne gatunki roślin uprawnych i dziko rosnących, a więc jest stale obecny w środowisku. Wciornastki groźne dla pora i czosnku Pomoc powodzianom Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wprowadziło szereg form pomocy dla rolników dotkniętych przez tegoroczne powodzie, obsunięcia ziemi i huragany. Pomoc została podzielona na trzy filary: instrumenty wsparcia dotyczące warunków życia rodziny, pomoc związana z prowadzoną działalnością rolniczą oraz wsparcie w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata W ramach wsparcia warunków życia rodziny, przewidziana jest pomoc w formie jednorazowego zasiłku celowego. Wysokość uzależniona jest od powierzchni użytków rolnych w danym gospodarstwie. Rodzina prowadząca gospodarstwo rolne o powierzchni do 5 ha, może otrzymać zasiłek celowy w wysokości 2 tys. zł, gdy wielkość przekracza 5 ha, zasiłek wynosi 4 tys. zł. Wysokość zasiłków będzie zmniejszona o połowę w przypadku, gdy nie została zawarta umowa ubezpieczenia co najmniej 50% powierzchni upraw rolnych lub co najmniej połowy liczby zwierząt gospodarskich od przynajmniej jednego z wymienionych ryzyk: suszy, gradu, deszczu nawalnego, ujemnych skutków przezimowania, przymrozków wiosennych, powodzi, huraganu, piorunu, obsunięcia się ziemi lub lawin. Inną formą pomocy są bezzwrotne zasiłki celowe dla gospodarstw domowych, w tym dla rodzin rolników, poszkodowanych w wyniku powodzi. Są one udzielane w wysokości: do 6 tys. zł każda rodzina lub osoba samotna; do 20 tys. zł na remont budynków mieszkalnych po uzyskaniu zaświadczenia od wójta; do 100 tys. zł na remont budynków mieszkalnych po wycenie rzeczoznawcy. Pomoc wypłacana jest przez gminne lub miejskie ośrodki pomocy społecznej. olnicy prowadzących gospodarstwa rolne o powierzchni powyżej 2 ha oraz ich domownicy, którzy zostali poszkodowani w wyniku powodzi mogą zostać zatrudnieni przy robotach publicznych. Wprowadzona została zmiana zasad liczenia dochodu z gospodarstwa rolnego dotkniętego klęską powodzi, jeżeli zniszczeniu uległo co najmniej 30% powierzchni tego gospodarstwa. Instrument obowiązuje do 31 grudnia 2011 r. Instrumenty wsparcia dla prowadzonej działalności rolniczej obejmują m.in. ulgi w podatku rolnym za 2010 r., udzielanie ulg w opłacaniu składek na ubezpieczenie społeczne rolników oraz wprowadzenie regulowania zaległości z tego tytułu w formie odraczania terminu płatności składek i rozkładania ich na dogodne raty, a także umarzanie w całości lub w części bieżących składek na indywidualny wniosek rolnika. Uruchomione też będą kredyty preferencyjne na wznowienie produkcji. odraczanie, rozkładanie na raty, umarzanie w części lub w całości płatności z tytułu umów sprzedaży i dzierżawy nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa bez stosowania opłat i odsetek za okres odroczenia. dopłaty z tytułu zużytego do siewu lub sadzenia materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany. Ministerstwo zapowiada też przyspieszenie wypłaty płatności bezpośrednich i z tytułu ONW za rok 2010, możliwość sfinansowania lub dofinansowania przez ARiMR kosztów zbioru, transportu i unieszkodliwiania padłych zwierząt na wniosek producentów rolnych. Poszkodowani producenci rolni mają możliwość skorzystania z nieodpłatnych działań Krajowej Stacji Chemiczno- Rolniczej i okręgowych stacji chemiczno-rolniczych. Przygotowywane są też nowe instrumenty wparcia w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata z których będą mogli skorzystać rolnicy poszkodowani w maju i czerwcu przez niekorznystne zjawiska atmosferyczne. (JN) Kolejnym czynnikiem utrudniającym zwalczanie tego fitofaga jest jego specyficzny rozwój biologiczny. Tylko dwa stadia rozwojowe, a mianowicie owad dorosły i larwy bytują, żerują i rozwijają się na nadziemnej części roślin. Natomiast stadia nimfalne swój rozwój przechodzą w wierzchniej warstwie gleby (nie mają kontaktu z rośliną i nie pobierają pokarmu), co uniemożliwia ich zwalczanie. Ponieważ najskuteczniejsza metoda zwalczania polega na stosowaniu środków ochrony bezpośrednio na zasiedloną roślinę, część stadiów rozwojowych przebywających w glebie jest niedostępna dla zastosowanego insektycydu i daje początek następnemu pokoleniu. Jednym z elementów poprawnej diagnozy szkodnika jest jego morfologia i biologia. Dlatego warto poznać jego budowę a także podstawowe zasady cyklu rozwojowego. Owady dorosłe osiągają długość 1 1,3 mm. Barwa ciała jest zmienna, wiosną i latem występują najczęściej osobniki jasnożółte, jesienią ciemnieją aż stają się prawie czarne. Posiadają dwie pary dobrze rozwiniętych skrzydeł. Jaja są małe 0,25 mm długie i 0,15 mm szerokie. Larwy bezpośrednio po wylęgu z jaja są białawe, później jasnożółte, podobne są do osobników dorosłych, ale nie posiadają skrzydeł. W kolejnej fazie pojawiają się nimfy, które kształtem i wielkością podobne są do osobnika dorosłego, posiadają barwę żółtawą i mają widoczne zaczątki skrzydeł. W zależności od przebiegu pogody występuje od 2 do 4 pokoleń. Istotnym zagadnieniem najbardziej interesującym Plantatora jest szkodliwość wciornastka. Wciornastki na zasiedlanych roślinach powodują szkody pośrednie i bezpośrednie. Szkodliwość bezpośrednia polega na ogładzaniu rośliny, czyli wysysaniem soku komórkowego. Do pustych komórek wnika powietrze, efektem czego jest lokalne przebarwienie się liścia na kolor srebrzysty. Przy plamkach występują zawsze czarne nieco wypukłe kropki, które są odchodami wciornastka. Z czasem odbarwienia rozszerzają się i pojawiają się smugi na całej powierzchni liścia. W miarę starzenia się liści w miejscach żerowania szkodnika pojawiają się nekrotyczne brązowe plamy. W wyniku żerowania wciornastków, rośliny mają obniżony proces fotosyntezy, przez uszkodzoną tkankę szybciej tracą wodę niż w przypadku roślin zdrowych. Często uszkodzone liście przez wciornastka stają się bardziej podatne na choroby pochodzenia infekcyjnego. Uszkodzone rośliny pora mają obniżoną wartość handlową. Pośrednia szkodliwość polega na przenoszeniu chorób wirusowych. Owad dorosły wciornastek. Larwy wciornastka żerujące na liściach pora. Uszkodzenia liścia pora przez wciornastki. Zwalczanie W ograniczaniu populacji tego szkodnika na plantacji pora i czosnku duże znaczenie ma metoda agrotechniczna, polegająca na zbieraniu i niszczeniu resztek pożniwnych oraz głęboka orka zaraz po zbiorze roślin. Zwalczanie chwastów nie tylko na plantacji, ale również w bezpośrednim jej sąsiedztwie znacznie ograniczy liczbę tego szkodnika, ponieważ chętnie żerują one również na roślinach dziko rosnących. Najskuteczniejszą metodą zwalczania jest metoda chemiczna, polegająca na stosowaniu insektycydów środków zwalczających owady. Zalecane środki należy stosować po pojawieniu się szkodnika na plantacji. Wciornastki pojawiają się na plantacjach na początku czerwca. Plantacje należy lustrować co najmniej raz w tygodniu, nawet co trzy dni przy upalnej pogodzie. Ponieważ są to małe owady i trudno je dostrzec, do monitoringu można zastosować niebieskie, żółte i białe tablice lepowe. Opryskiwanie należy wykonywać w 2 3 cyklach, każdy cykl to dwa zabiegi wykonane co 7 dni. Pierwszy cykl wykonuje się w chwili pojawienia szkodnika. Drugi w miarę potrzeby, a trzeci gdy cebula załamuje szczypior i owady mogą przelatywać na pory i czosnek. Zalecane środki ochrony roślin przez program ochrony warzyw do zwalczania wciornastków to: Bulldock 025 EC (0,2 l/ha), Cyperkil Super 25 EC (0,1 l/ ha), Decis 2,5 EC (0,25 0,3 l/ha), Fastac 100 EC (0,09 l/ha), Karate Zeon 050 EC (0,12 l/ha), Polysect Hoobby AL (wg instrukcji na opakowaniu), Reldan 400 EC (1,2 l/ha), Sherpa 100 EC (0,25 l/ha), Sumi-Alpha 050 EC (0,2 l/ ha). W uprawach ekologicznych stosuje się uprawę współrzędną z roślinami wytwarzającymi olejki eteryczne powodujące zmniejszoną aktywność szkodnika. Do tych roślin można zaliczyć koniczynę białą, marchew i różne zioła. Mgr inż. Dariusz Rybczyński Instytut Warzywnictwa Zakład Ochrony Roślin Pracownia Entomologii
19 Nr 09/2010 (71) Agro Show jest najważniejszym wydarzeniem w branży techniki rolniczej i jedną z największych międzynarodowych wystaw rolniczych w Europie. Agro Show to rolnictwo, w pełnym znaczeniu tego słowa. Strona 19 Po raz kolejny w Bednarach Program wystawy Do w y st awców oferujących maszyny rolnicze rolniczej dołączyli producenci nawozów, nasion, środków ochrony roślin oraz innych branż związanych z rolnictwem, a także instytucji finansowych, dzięki czemu rolnicy odwiedzający Agro Show mogą zapoznać się z kompletną ofertą środków produkcji i usług dla rolnictwa oraz uzyskać wszelką informację i pomoc o charakterze technicznym, agronomicznym i ekonomicznym. W tym roku na Agro Show zaprezentuje się ponad 600 wystawców, w tym ponad 80 firm z zagranic y, między innymi z: Niemiec, Francji, Włoch, Austrii, Holandii czy Ukrainy. W zeszłym roku wystawę zwiedziła imponująca liczba, ponad 150 tysięcy osób. Szacujemy, że w tej edycji zwiedzających będzie jeszcze więcej. Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych jako pierwsza wprowadziła pokazy maszyn w akcji na wolnym powietrzu. Na specjalnie przygotowanym ringu i poletkach pokazowych można zobaczyć nawet po kilkanaście maszyn z grupy asortymentowej. Jest to wyjątkowa okazja do porównania rozwiązań technicznych i ich wpływu na jakość pracy poszczególnych maszyn, czy nawet porównania różnych technologii. Formuła pokazów każdego roku jest nieco inna, bardziej atrakcyjna. Z każdą edycją powiększamy powierzchnię pokazową, a od zeszłego roku udostępniamy wystawcom poletka, co daje możliwość demonstracji maszyn nie tylko na stoisku. Na specjalnie przygotowanym ringu będzie można zobaczyć prezentację nowości, czyli maszyn wprowadzonych do sprzedaży od ubiegłorocznej edycji wystawy, pokazy opryskiwaczy, ładowarek teleskopowych, ładowaczy czołowych, a także rozwiązań przeznaczonych dla rolnictwa precyzyjnego. Jednym z najważniejszych celów wystawy Agro Show jest up o- wszechnianie wiedzy o stanie i kierunkach rozwoju techniki rolniczej wśród młodzieży ze średnich szkół rolniczych oraz studentów wyższych uczelni rolniczych i politechnicznych. Dla nich właśnie jest adresowany w szczególności pierwszy dzień wystawy. Dla uczniów średnich szkół rolniczych zostanie zorganizowany turniej sprawnościowy. Turniej ten stał się już stałym elementem Agro Show, a współzawodnictwo drużyn ze szkół z różnych regionów kraju dostarcza dużych emocji. Podczas ostatniej wystawy Agro Show dużym zainteresowaniem rolników cieszył się konkurs wiedzy z zakresu techniki rolniczej. Dlatego również podczas Agro Show 2010 będziemy kontynuować konkursy dla rolników. W sobotę, 25 września odbędzie się konkurs sprawnościowy dla rolników, natomiast w niedzielę, 26 września dodatkowo przeprowadzony będzie drugi konkurs - wiedzy z zakresu techniki rolniczej. Więcej informacji na temat AGRO SHOW można znaleźć na stronie www. agroshow.pl. Redakcja 24 września 2010 r. (piątek) Wystawa czynna w godz od godz. 9:00 godz. 12:00 12:30 godz. 13:00 14:00 godz. 13:15 14:30 godz. 14:30 16:00 - Akredytacja dziennikarzy (Biuro Prasowe) - Konferencja Prasowa (Biuro Prasowe) - Seminarium Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi - Aktualna sytuacja w rolnictwie, działania Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej po 2013 roku (Namiot Seminaryjny) - Turniej sprawnościowy dla szkół rolniczych - Pokaz maszyn w Ringu (nowości, opryskiwacze polowe, ładowarki teleskopowe i ładowacze czołowe, technika dla rolnictwa precyzyjnego) W godzinach 10:00 13:00 dla młodzieży przewidziano możliwość wypróbowania ciągników na specjalnym torze. 25 września 2010 r. (sobota) Wystawa czynna w godz godz. 10:30 12:00 godz. 12:00 13:00 godz. 12:00 14:00 godz. 14:00 15:00 godz. 15:00 16:00 26 września 2010 r. (niedziela) Wystawa czynna w godz godz. 10:30 12:00 godz. 12:30 14:00 godz. 12:00 13:00 godz. 14:00 - Pokaz maszyn w Ringu (nowości, opryskiwacze polowe, ładowarki teleskopowe i ładowacze czołowe, technika dla rolnictwa precyzyjnego) - Konkurs sprawnościowy dla rolników (Ring) - Podsumowanie VIII Ogólnokrajowego Konkursu Bezpieczne Gospodarstwo Rolne 2010 (Namiot seminaryjny) - Spotkanie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z rolnikami (Namiot Seminaryjny) - Konkurs wiedzy dla rolników (Namiot seminaryjny) - Pokaz maszyn w Ringu (nowości, opryskiwacze polowe, ładowarki teleskopowe i ładowacze czołowe, technika dla rolnictwa precyzyjnego) - Debata na temat: Polskie rolnictwo potrzebuje nowoczesnych maszyn rolniczych (Namiot seminaryjny) - Konkurs sprawnościowy dla rolników (Ring) - Konferencja Prasowa podsumowanie wystawy (Biuro Prasowe)
20 Strona 20 Nr 09/2010 (71) Daniel Alankiewicz Wiadomości Rolnicze Polska Siewnik Terrasem R3 i C8 prezentowany był na hanowerskiej wystawie Agritechnica w 2009 roku. Dostępne wersje miały szerokości robocze 3 i 8 metrów. Nowa wersja oznaczona Terrasem C9, jak wskazuje nazwa, będzie miała szerokość roboczą 9 metrów. Nowe siewniki z koniczynką Nowy siewnik posiada udoskonalony system zawieszenia redlic. Dzięki czemu kopiowanie terenu odbywa się płynnie, zapewniając stałą głębokość wysiewu nasion. Ponadto, udoskonalono również system dociskania gleby po wysiewie, co poprawia znacznie wschody. Umiejscowienie skrzyni nasiennej, bez mała w środku ciężkości agregatu uprawowego, zapewnia maksymalne wykorzystanie masy zbiornika do stabilnego prowadzenia agregatu. Drugim interesującym punktem w nowej ofercie jest siewnik nabudowany na bronę aktywną, Lion-Vitasem. Siewnik Vitasem jest siewnikiem wielofunkcyjnym. Skrócono o 70% czas przestawienia siewnika z nasion grubo- na drobnoziarniste. Co ważne, siewnik Vitasem może pracować z broną, jak również bez niej, a czas nabudowywania jest bardzo krótki. Zmodernizowany system dystrybucji ziarna daje użytkownikowi dużą dokładność wysiewu, nawet przy wysiewaniu nasion drobnych z małą ilością na 1 ha. Wałek wysiewający napędzany jest od kół podporowo-roboczych siewnika. Siewnik wyposażono w redlice talerzowe. Duża skrzynia nasienna zapewnia długotrwałą pracę, bez konieczności częstego uzupełniania ziarna. Zestaw Lion-Vitasem jest jednym z najkrótszych na rynku zestawów uprawowo-siewnych. Ta niewątpliwa zaleta ułatwia transport, regulacje, ale również załadunek nasion do skrzyni nasiennej. Pöttinger jest firmą rodzinną. Dzięki sprawnemu zarządzaniu, rok obrotowy 2009/2010 udało zamknąć się bez strat, z obrotem na poziomie 182 mln euro. MISTRZOSTWA W USTAWIANIU PŁUGA! W chwili obecnej Pöttinger zatrudnia prawie 1150 pracowników. Firma sprzedaje swe wyroby w kilkudziesięciu krajach świata, co daje blisko 80% obrotu. Podczas gdy w ubiegłym roku kupiono dwie spółki zależne w Ameryce Północnej Pöttinger USA Inc Pöttinger Kanada Inc, tak w tym roku nacisk zostanie położony na rozwój w Europie Wschodniej. Na polskim rynku firma zanotowała 19% wzrost sprzedaży. n Według najnowszych danych, średnia cena gruntów rolnych w II kwartale 2010 r. wyniosła zł za 1 ha i jest praktycznie na tym samym poziomie co średnia cena w całym 2009 r. Cenne grunty Podczas tegorocznej wystawy AGRO SHOW 2010 w dniu 26 września o godz stanie do walk osiemnastu zawodników reprezentujących poszczególne regiony kraju. Głowna nagroda: 3-skibowy pług SERVO 25 > PRZYJDŹ! > ZOSTAŃ KIBICEM! > WYGRAJ NAGRODY! Szczegółowe informacje oraz zgłoszenia do konkursu na stronie lub lub w dniu 24 i 25 września podczas wystawy Agro Show 2010 na stoisku firmy POETTINGER. Kontakt: Poettinger - tel , Raitech - tel ORGANIZATORZY: W porównaniu do I kw r. nastąpił wzrost średniej ceny o 347 zł czyli o 2,4%. Natomiast porównując II kwartał 2010 r. do II kwartału 2009 r. cena zmalała o 743 zł, czyli o 4,8%. Ceny ziemi rolnej uległy stabilizacji, informuje Agencja Nieruchomości Rolnych. Cena gruntów za II kwartał 2010 r. została określona na podstawie prawie 3 tys. umów sprzedaży zawartych w tym okresie i sprzedanych ok. 20,1 tys. ha gruntów. Najwyższe ceny uzyskano w województwach: śląskim (22,9 tys zł/ha), kujawsko-pomorskim (21,7 tys zł/ha), wielkopolskim i łódzkim (19,8 tys zł/ ha), a najniższe w województwach: świętokrzyskim (9,3 tys zł/ha), podkarpackim i lubuskim (11,1 tys zł/ha). Najwyższe ceny uzyskiwano w grupie obszarowej 300 ha i więcej 18,7 tys. zł/ha, a następnie dla nieruchomości do 1 ha 18,3 tys. zł za 1 ha. Najniższe ceny uzyskano w grupie obszarowej 1 10 ha 13,4 tys. zł/ha. W drugim kwartale br. zawarto 72 umowy sprzedaży więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego, a sprzedano o 4643 ha więcej niż w poprzednim kwartale. W porównaniu z analogicznym okresem 2009 r., w II kwartale 2010 r. podpisano o 187 umów więcej, a sprzedano o 1283 ha gruntów mniej. Powolny, ale systematyczny wzrost cen gruntów rolnych powoduje, że ich poziom w Polsce zbliża się do cen w krajach Unii Europejskiej, a zwłaszcza Niemiec i Francji. Obecnie w Zasobie znajduje się ok. 2,18 mln ha, z których blisko 1,65 mln ha jest przedmiotem dzierżawy. Do rozdysponowania pozostaje 312 tys. ha. Największą powierzchnię gruntów do rozdysponowania mają Oddziały Terenowe ANR we Wrocławiu, w Szczecinie i Olsztynie, najmniejszą OT w Bydgoszczy oraz Filie w Pile i Łodzi. JN na podst. ANR
Agil 100 EC. Zawartość substancji czynnej: Propachizafop - (związek z grupy pochodnych kwasu arylofenoksypropionowego)-100 g /l środka.
Agil 100 EC Środek chwastobójczy w formie koncentratu do sporządzania emulsji wodnej, stosowany nalistnie, przeznaczony do selektywnego zwalczania perzu właściwego, samosiewów zbóż, chwastnicy jednostronnej,
Butisan + Iguana Pack. Wymiata chwasty z rzepaku!
Butisan + Iguana Pack Wymiata chwasty z rzepaku! Skuteczna i kompletna ochrona Twojego pola! Skuteczność herbicydów doglebowych zależy przede wszystkim od odpowiedniego przygotowania gleby do siewu, rodzaju
Glean 75 WG. Zawartość substancji aktywnej: Chlorosulfuron - (związek z grupy pochodnych sulfonylomocznika) 75%
Glean 75 WG Środek chwastobójczy w formie granulatu do sporządzania zawiesiny wodnej, przystosowany do odmierzania objętościowego, stosowany doglebowo lub nalistnie, przeznaczony do zwalczania chwastów
Wykop chwasty z kukurydzy
Wykop chwasty z kukurydzy Kompletne rozwiązanie! 2 l/ha Dzięki tej zagrywce za jednym zamachem usuniesz chwasty z kukurydzy. Stosuj w fazie od 2. do 4. liścia kukurydzy w dawce 2 l/ha. 1. Złota zasada
Podjęte środki, zabezpieczenia i działania w zapewnieniu dostawy materiału siewnego na najbliższe zasiewy przez przemysł nasienny
Podjęte środki, zabezpieczenia i działania w zapewnieniu dostawy materiału siewnego na najbliższe zasiewy przez przemysł nasienny Grzegorz Piechowiak Przewodniczący Zarządu Komitetu Firm Nasiennych PIN
TOTALNIE SKUTECZNY HERBICYD DOSKONAŁE ROZWIĄZANIE NA RYNKU HERBIDYCÓW.
TOTALNIE SKUTECZNY HERBICYD DOSKONAŁE ROZWIĄZANIE NA RYNKU HERBIDYCÓW www.totoherbicyd.pl PAKIET HANDLOWY jest to pakiet handlowy składający się ze środka TOTO 75 SG, preparatu AMINOPIELIK SUPER 464 SL
Jesień kluczem do sukcesu w uprawie rzepaku 1. Odpowiedni rozwój Najważniejszym czynnikiem umożliwiającym uzyskanie odpowiedniej fazy rozwojowej roślin rzepaku w okresie jesiennym jest termin siewu. W
JEDNO CIĘCIE NA MIOTŁĘ I CHWASTY DWULIŚCIENNE!
JEDNO CIĘCIE NA MIOTŁĘ I CHWASTY DWULIŚCIENNE! LANCET PLUS 125 WG to rekomendacja dla rolników poszukujących wygodnego, gotowego rozwiązania problemu chwastów oraz wymagających bardzo wysokiej skuteczności
Uwagi na daną substancję czynną. Desmedifam 160 SE Destor 160 SE
Tab.5. Dobór herbicydów do zwalczania chwastów w uprawie buraka cukrowego w 2016 roku metodą dawek dzielonych. Ważniejsze gatunki chwastów wykazujące wrażliwość Nazwa środka Dawka na ha Uwagi na daną substancję
Hurtownia Materiałów Przemysłowych FAZOT Więtczak i Wspólnicy Sp. Jawna Gnojno 30A 99-300 Kutno OFERTA : PSZENICA Odmiany : JARE I OZIME Producent : KWS 2 SPIS : Odmiany jare: 1. KWS CHAMSIN A (s. 3) 2.
HERBICYDOWY ZESTAW MOCY
HERBICYDOWY ZESTAW MOCY FACHOWE POŁĄCZENIE WYPRÓBOWANYCH SKŁADNIKÓW Jaki jest najlepszy sposób skutecznego zwalczania chwastów w zbożach? To zastosowanie Herbicydowego Zestawu Mocy od INNVIGO. Czym jest
1. Wstęp. - postęp genetyczny i agrotechniczny
Efektywność Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego i Rolniczego w województwie opolskim dla pszenicy ozimej. Postęp genetyczny i agrotechniczny na tle warunków pogodowych. Porejestrowe Doświadczalnictwo
DEVRINOL 450 SC. Środek przeznaczony do stosowania przez użytkowników profesjonalnych. Zezwolenie MRiRW nr R - 250/2014 z dnia r.
Załącznik do zezwolenia MRiRW nr R - 250/2014 z dnia 18.12.2014 r. Posiadacz zezwolenia: UPL Europe Ltd, The Centre, 1 st Floor, Birchwood Park, Warrington, WA3 6YN, Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii
Wiosenne obserwacje wegetacji kukurydzy część IV 10 czerwca 2012 r
Wiosenne obserwacje wegetacji kukurydzy część IV 10 czerwca 2012 r Materiały zebrał i opracował Tadeusz Szymańczak Rzecznik Prasowy Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych Chwasty uciążliwe w kukurydzy
Do bardzo uciążliwych chwastów zaliczamy powój polny, który wraz ze wzrostem kukurydzy oplata ją aż do samego wierzchołka nawet na trzy metry
Profesjonalna ochrona buraka cukrowego SPIS TREŚCI HERBICYDY 03 Pyramin Turbo 04 Kosynier 05 Focus Ultra 06 Program ochrony buraka cukrowego przed chwastami FUNGICYDY 08 Duett Star 09 Optan 10 Ochrona
Jerzy Grabiński IUNG Puławy Dobra praktyka rolnicza w uprawie zbóż
Jerzy Grabiński IUNG Puławy Dobra praktyka rolnicza w uprawie zbóż Około 5,3 mln ton tj. prawie 20 % corocznych zbiorów ziarna przeznacza się w Polsce na cele konsumpcyjne. Aby ziarno mogło być przeznaczone
Chlorsulfuron 75 WG. Środek przeznaczony do stosowania przez użytkowników profesjonalnych. Zezwolenie MRiRW nr R- 126/2016 z dnia r.
Załącznik do zezwolenia MRiRW nr R - 126/2016 z dnia 05.05.2016 r. Posiadacz zezwolenia: Pestila II Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Sp. k., Studzianki 24a, 97-320 Wolbórz, tel./fax: +48 44 616
DEVRINOL 450 SC. Środek przeznaczony do stosowania przez użytkowników profesjonalnych
Załącznik do decyzji MRiRW nr R - 592/2015d z dnia 16.07.2015 r. zmieniającej zezwolenie MRiRW nr R - 250/2014 z dnia 18.12.2014 r. Posiadacz zezwolenia: UPL Europe Ltd, The Centre, 1st Floor, Birchwood

References: art. 29
 art. 29
 art. 29
 art. 1
 art. 12
 art.23
 art. 3