Source: https://www.gosiarella.pl/2015/05/bajkowy-proces.html
Timestamp: 2019-03-24 08:41:32+00:00

Document:
Bajkowy sąd, czyli Gosiarella osądza złoczyńców Gosiarella Gosiarella
Bajkowy sąd, czyli Gosiarella osądza złoczyńców
Zawsze bronię łotrów z bajek, a jednak dla odmiany postanowiłam pobawić się w sędziego. Po części dlatego by uświadomić wszystkim, że przewinienia Czarnych Charakterów zasługują zazwyczaj na znacznie niższą karę (według obowiązującego w Polsce prawa), od tej która została im wymierzona.
Szczerze mówiąc prokurator miałby poważny problem z postawieniem zarzutów Maleficent. Najłatwiej byłoby oskarżyć ją o czary i spalić na stosie, chociaż smok na stosie raczej nawet się nie przypali. Obecnie czary nie figurują w katalogu przestępstw, więc najpewniej Maleficent nawet nie postawiono by zarzutów za rzucenie klątwy snu, ani za sianie zniszczenia pod postacią smoka. Bo i niby jak można to zakwalifikować? Wypuszczenie szkodliwej mgły jako atak terrorystyczny? Próba otrucia? Nie, to nie przejdzie. Za to z całą pewnością można by jej było postawić zarzut pozbawienia wolności księcia Filipa przy użyciu siły fizycznej tj. został skrępowany i zamknięty, a następnie pozostawiony pod dozorem osoby pilnującej.
Przewidywana kara wg art. 189 kodeksu karnego: od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
W przypadku Cruelli sprawa jest całkiem prosta, ponieważ jej czyny sprowadzają nas do ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, która jest bardzo łaskawa dla przestępców. Przykre, ale prawdziwe. Właściwie dobry adwokat mógłby Cruellę łatwo wybronić, zwłaszcza, że szczególne okrucieństwo wobec dalmatyńczyków nie miało miejsca. Mało to pocieszające, jednak mandaty za przekroczenie prędkości z pewnością musiałaby zapłacić. Pewnie nawet straciłaby prawo jazdy za tak szalony pościg za psami.
Przewidywana kara wg ustawy o ochronie zwierząt: kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.
Gothel ma to do siebie, że tak naprawdę nie była taka zła, jak powinna być by uchodzić za prawdziwego łotra. Opiekowała się Roszpunką, zapewniła przytulny kąt, a nie jakiś tam loch. Przynosiła książki, farby, czy jedzenie. Nawet kameleona załatwiła. Była całkiem niezłą kidnaperką, jednak sąd z pewnością skazałby ją za uprowadzenie małoletniej. Niestety dochodzi też do tego dziabnięcie Flynna nożem, które zakwalifikujmy jako spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Przewidywalna kara: pozbawienia wolności do lat 3 (wg art. 211 kodeksu karnego) plus pozbawienia wolności od roku do 10 lat ( wg art. 156 § 1 k.k., czyli spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu).
Pamiętacie tego miłego zalotnika Anny? Okazuje się, że to właśnie on może się stać najbardziej ściganym przez organy prawa przestępcą, ponieważ za jego czyny zawsze zostaje wymierzony najwyższy wymiar kary. Gdy zastanawiałam się jaki czyn można mu zarzucić, rozważałam karę za nieudzielenie pomocy umierającej Annie, jednak to w sądzie by się nie obroniło. Głównie dlatego, że dziewczyna zamarzała i uratowałby ją jedynie akt prawdziwej miłości, a jak wiadomo Hans raczej nie żywił do niej pozytywnych uczuć. Za to zamach na monarchę to poważna zbrodnia, która ma zawsze ten sam wynik, choć wykonanie może być mniej lub bardziej brutalne.
Przewidywana kara (w tym konkretnym przypadku bazuję na karze, która spotkała Michała Piekarskiego po zamachu na króla Zygmunta III Wazę): śmierć, a także pozbawienie czci i sławy po wieczne czasy oraz konfiskata majątku.
Ursula w rzeczywistości wcale nie zasługuje na miano przestępczyni. Jej przewinienia to raczej małe wykroczenia. Zwłaszcza, że wszystko co Ursula robiła było za zgodą Arielki lub w żaden sposób nie łamało umowy, którą zawarły. Niemniej na moje oko można byłoby ją postawić przed sądem za handel ludzkimi organami w myśl ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów za pobieranie i przeszczepianie narządów bez wymaganych pozwoleń. Tylko czy to prawo obejmuje działalność na wodach międzynarodowych?
Przewidywana kara wg art. 46. ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów: grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do 3 lat.
Haka będziemy sądzić za dwa przewinienia. Pierwszy z nich będzie dotyczył piractwa. Teoretycznie Hak nie napadał na inne statki, ale i tak znalazłam na niego paragraf. Konkretnie za uzbrajanie statku morskiego, przeznaczonego do dokonania na morzu przestępstwa (kara nr 1). Drugi zarzut to uprowadzenie małoletnich, chociaż Piotruś Pan też powinien usłyszeć ten zarzut.
Przewidywana kara #1 wg konwencji o morzu pełnym sporządzonej w Genewie dnia 29 kwietnia 1958 r. : do 10 lat więzienia.
Przewidywana kara #2 wg art. 211 kodeksu karnego: pozbawienia wolności do lat 3
Wiem, że wielu z Was uważa śmierć Mufasy za najsmutniejszy moment w historii bajek Disneya, więc nie wypadałoby ominąć Skazy. Problem polega na tym, że nie do końca wiadomo, czy za zabójstwo Mufasy skarżyć go z art. 148 § 1 kodeksu karnego za co groziłoby mu pozbawienie wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotniego pozbawienia wolności. Czy też bierzemy pod uwagę, że ofiara była zwierzęciem, co podlegałoby jedynie karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat. Chyba ostatecznie musielibyśmy także przypomnieć sobie, że Skaza sam jest zwierzęciem, a te agresywne się usypia. Niby sprawa wyjaśniona z tym, że to nie byle jakie zwierze tylko lew, a lwy i tak są uznawane za niebezpieczne, więc nikt specjalnie by się tym nie przejął.
Przewidywana kara: Zoo (co właściwie i bez winny mogłoby go czekać).
Zła Królowa dokonała trzech prób zamachu na życie Śnieżki. Wyszło jej to co prawda odrobinę nieudolnie, ale za usiłowanie popełnienia danego czynu grozi taka sama kara jak sprawcy toteż można ją sądzić na podstawie art. 148 § 1 kodeksu karnego, czyli za zabójstwo. Chociaż biorąc pod uwagę, że gadała z lustrem, a jej motywacją była chęć bycia najpiękniejszą w świecie, podejrzewam, że uznaliby ją za niepoczytalną. Jeśli jednak się mylę to...
Przewidywana kara art. 148 kodeksu karnego: pozbawienie wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotniego pozbawienia wolności.
Macochę Kopciuszka puściłabym wolno, bo w sumie ani Kopciuszka nie porwała, ani nie zabiła jej rodziców, ani nawet nie przetrzymywała wbrew jej woli, a o ile dobrze pamiętam to szlaban nie był karalny, więc niepuszczenie pasierbicy na bal, gdzie mogłaby pić i balować z książątkami jest przejawem troski. Zaś nie pchanie jej w ręce królewicza to mądre wyjście, zwłaszcza, że Kopciuszek był niepełnoletni (zakładam tak ze względu na to, że Tremaine dalej sprawuje nad nią władzę). Jeśli ma mniej niż 16 to prokurator mógłby zapukać do bram zamku. Tak, zdecydowanie nie wszczynałabym postępowania w jej sprawie. Skoro jednak nie ma sprawiedliwości dla Czarnych Charakterów to z pewnością znalazłby się ktoś kto postawiłby jej zarzuty psychicznego znęcania się nad małoletnią pozostającą pod jej opieką lub zaniedbania dziecka. Osobiście tego nie widzę i mogłoby się to stać brzydkim precedensem dla wszystkich dzieci, które muszą wykonywać obowiązki domowe i nie mają modnych ciuchów. Niemniej...
Przewidywana kara: pozbawienie władzy rodzicielskiej (wg art. 111 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego) lub od 3 miesięcy do lat 5 (za znęcanie się wg art. 207 k.k.).
Ps. Wiecie co jest w tym wszystkim najzabawniejsze? Przy pisaniu tego tekstu zorientowałam się, że 'pozytywni' bohaterowie bajek mają o wiele więcej grzechów na sumieniu, więc możecie się spodziewać, że w najbliższej przyszłości to księżniczki i królewicze usłyszą ode mnie zarzuty.
Ps2. Nie mam odpowiednich kompetencji, więc mogłam źle zinterpretować przepisy prawa, dlatego bądźcie wyrozumiali i poprawcie mnie, jeśli popełniłam błąd. A przy okazji, jeśli jest na sali jakiś prawnik to przydałyby mi się konsultacje przy pisaniu tekstu, o którym mowa w Ps1.
JJ 20 maja 2015 15:06
Co do Złej Królowej - zdawała sobie sprawę, że to co zamierza zrobić jest morderstwem (lub zleceniem morderstwa) i zdecydowała się na to, biorąc pod uwagę tylko własne korzyści i wygodę, dlatego linia obrony oparta na niepoczytalności raczej by nie wypaliła. ;)
(Pozdrawia człowiek po zajęciach z psychologii kryminalnej. :P)
Cały tekstu bardzo ciekawy :) Uwielbiam takie analizy, przekładające fikcję na nasze warunki. ;)
Złośliwa Baba 20 maja 2015 15:24
Padłam i nie mogę przestać się śmiać ^^ Tak bardzo zrobiłaś mi dzień! I nie mogę uwierzyć, że te kary są takie łagodne. Spodziewałam się większych, ale chyba już tak jest, że oglądając bajki widzi się złoczyńców jako okropnych przestępców.
Gosiarellka, rewelacja! Nie mogę się doczekać postawienia zarzutów księżniczkom! You are my master <3
Paweł Poręba 20 maja 2015 16:00
Froda brakuje :) z Dzwonnika, oskarżony był by za zabójstwo, usiłowanie zabójstwa, za prześladowania na tle rasistowskim, ale całkiem ciekawe może by drugą część dopisać > ??
Natalia P 20 maja 2015 17:07
Gratuluję kreatywności! Niesamowity tekst, chcę więcej :D
KarinaCzyta 20 maja 2015 17:08
Haha, ale się uśmiałam! Dosłownie skradłaś mi serce tym tekstem! Na łopatki rozwaliła mnie kara dla Skazy, ale i inne są niczego sobie! Z niecierpliwością czekam na podobny tekst z pozytywnymi bohaterami! :)
Gosiarella 20 maja 2015 17:38
A jeśli ogólnie jest lekko szurnięta to nie ma okoliczności łagodzących? Przy okazji świetny kierunek ;)
Dzięki! Będzie, będzie ;)
Gosiarella 20 maja 2015 17:40
Tak, sama również spodziewałam się, że będą dłuższe wyroki, a tu proszę! Przewinienia stosunkowo nie wielki, chociaż faktycznie dzieciaki mogą je odbierać jako wielkie, brutalne potwory ;)
Gosiarella 20 maja 2015 17:42
A wiesz, że myślałam o dorzuceniu Frolla. Tylko on w sumie był sędzią, więc sam stanowił prawo przez co ciężko byłoby mu udowodnić winę ;( Cwaniak!
Gosiarella 20 maja 2015 17:47
Skradłam Ci serce? Wybacz, ale to zasługuję na odpowiedni obrazek <3
Przyznam, że sama się nie mogę doczekać co z tego wyjdzie, ale muszę odpocząć kilka dni od kodeksu karnego :)
D. 20 maja 2015 18:18
Serduszkuję całą sobą <3. Myślałam, że nic mi dzisiaj nie poprawi humoru, a tu proszę :). Świetny tekst, nie mogę się doczekać drugiej części :).
Ana 20 maja 2015 19:56
Haha, Twoje pomysły rozkładają mnie na łopatki xD Jak się odprężyć po ustnej z polskiego? Zawitać u Gosiarelli, cały stres człowiek wyśmieje ;)
Gosiarella 20 maja 2015 20:29
Dobrze, że mi się udało! Humory trzeba poprawiać ;) I serduszkuję serduszkowanie <3 (zawsze chciałam to napisać)
Magda K-ska 20 maja 2015 20:46
Rany Gośka, to jest Twój najlepszy tekst ever! Naprawdę, powinni go wszyscy szerować na prawo i lewo. A reaserch, który musiałaś do tego przeprowadzić zasługuje na najwyższe uznanie.
Gosiarella 21 maja 2015 00:06
Dziękuję <3 Aż mi się ciepło w serduszku zrobiło, zwłaszcza, że usłyszeć od Magdy komplement to jak spotkać wróżkę - rzecz mało spotykana ;)
O widzisz jak się wpasowałam :) Cieszę się, że pomogłam, a jak całkiem ochłoniesz daj znać jak poszło!
Magda K-ska 21 maja 2015 12:32
Wróżkę nie tak trudno spotkać, wystarczy przejść się po Rynku i okolicach:)
Iara 21 maja 2015 12:49
A ja myślę, że Skaza zostałby uniewinniony, bo lwy na wolności ze sobą walczą i tyle. Nie są osobami prawnymi, więc nie podlegają karze. Co innego gdyby zabił człowieka, ale tego nie zrobił, nie? Tak więc zoo jakby miał pecha, a jak nie, to zostałby tam, gdzie jest. xD
Co do macochy się nie zgodzę, bo Kopciuszek ciągle dostawała do zrozumienia, że jest gorsza od przybranych sióstr, więc nie chodzi o brak odpicowanej bryki czy coś. Niemniej, nie była bita, głodzona ani nic takiego, więc być może skończyłoby się na dozorze kuratora. xD
Ursula mogłaby zostać potraktowana jak oszustka, te jej umowy były trochę nielegalne, nieważne, że za zgodą Arielki, choć myślę, że i samej Arielce by się oberwało. xD
I co do Maleficent też widzę inne wyjście. Próba otrucia to raz. Ale niszczyła jako smok. Czyli jako agresywne zwierzę, a agresywne zwierzęta się usypia. Mogliby też spróbować ją wysterylizować, może wtedy by się uspokoiła. xD
Gosiarella 21 maja 2015 20:00
Czyli ze Skazą się zgadzamy :P Do zoo trafiłby nawet za niewinność, gdyby miał pecha.
Odnośnie Macochy to biorąc pod uwagę realia to dzieci ciągle słyszą "Spójrz na swoją siostrę/brata, on jest taki grzeczny (czy coś), nie tak jak ty" wydźwięk i odbiór zależy już od relacji rodzinnych i podejrzewam, że wiele dzieci czuję, że ich rodzeństwo jest faworyzowane, a oni sami gnębieni. Nie ma czegoś takiego jak równe traktowanie dzieci i sytuacja Kopciuszka moim zdaniem mieści się w górnej granicy normy. Jakby była większa agresja słowna, zastraszanie lub dołowanie to może, ale i tak postawiłam jej zarzuty (wbrew własnej woli). - Swoją drogą niesamowite uczucie tak rozmawiać o bajkowych postaciach xD
U Ursuli brak pozwolen na handel organami etc pasuje mi jak znalazł, bo mimo wszystko zabrała głos, a dała nogi ^^ I masz rację, Ariel też powinna iść siedzieć! :)
Przy Maleficent miałam dokładnie ten sam punkt wyjścia (tj otrucie), ale brakowało mi namacalnych dowodów, bo ona właściwie rzuciła klątwę i każda inna osoba po dotknięciu kołowrotka miałaby się dobrze, więc czary. Wysterylizować smoka? A w życiu! Wiesz po ile chodziłyby smocze jajka na eBay'u? Zbiłybyśmy majątek! <3
Magda Saska-Radwan 21 maja 2015 21:11
Na sali zgłasza się psycholog - i co do macochy Śnieżki - zgadzam się! Ta kobieta zdecydowanie ma urojenia, więc kara mogłaby się skończyć przymusowym leczeniem w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym :P
LittleAngel 21 maja 2015 22:13
Myślę, że Hansowi byłoby wszystko jedno - czy go pozbawią majątku, czy nie - jeśli już by otrzymał karę śmierci :D
A za nieudzielenie pomocy rzeczywiście jest kara - zwłaszcza jeśli jest się służbą zdrowia. Hans raczej nie był. Chociaż... zawsze mógł potajemnie studiować medycynę. Wcale bym się nie zdziwiła, bo niektórzy studenci medycyny są strasznie dziwni
Podoba mi się kara dla Skazy - chociaż w sumie czy to na pewno byłaby kara? Jeśli trafiłby do jakiegoś wypasionego Zoo? Dostałby ogromny wybieg, ludzkich fanów, górę jedzenia i harem lwic. To chyba nie tak źle? :D
Zła Królowa pewnie skończyłaby na oddziale dla psychicznie chorych kryminalistów
A Macocha... ja bym jej dała znęcanie się. Wiem, że Kopciuszek była trochę nieogarnięta, ale to nie jej wina. Gdyby jej mama nie umarła, może byłaby bardziej hm... zaradna
Gosiarella 22 maja 2015 01:42
Obawiam się, że mogę się do Ciebie zgłosić za jakiś czas w sprawie konsultacji tekstu :)
A diagnoza Złej Królowej bardzo mi się podoba, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak lubię tę postać ;)
Antyśka 22 maja 2015 08:19
Super! Ciekawy pomysł na tekst :D jestem ciekawa, których pozytywnych bohaterów wybierzesz i co im zarzucisz :D
Gosiarella 22 maja 2015 13:01
Pewnie tak, ale korona Arendele zyskałaby co nieco ;)
Ooo! właśnie z Tobą chciałam poruszyć tę kwestię! Powiedz mi, jak wyglądałoby to w przypadku Anny, której w sumie nikt poza kimś kto ją kocha, nie mógłby pomóc. Czy to się liczy jako nieudzielenie pomocy?
Nie pocieszyłaś mnie, bo to oni będą nas w przyszłości leczyć :P
Złota klatka dalej jest klatką. Wierzę, że wolałby przetrącić jakąś antylopę na deser, chociaż... Skaza w sumie jest bardzo wygodny, więc faktycznie mogłoby mu się to spodobać ;)
Gosiarella 22 maja 2015 13:02
Dzięki! Coś czuję, że niektóre wybory mogą okazać się niespodzianką ;)
Justine 22 maja 2015 16:58
Rozbroiłaś mnie tym postem :) świetnie to napisałaś, naprawdę :D
Antyśka 22 maja 2015 17:30
Tp na pewno :D
Gosiarella 22 maja 2015 19:02
Zabrzmiało jakbym była nieprzewidywalna :P A przecież nie jestem :P
Gosiarella 22 maja 2015 19:03
Dziękuję i serduszkuję ;)
JJ 22 maja 2015 20:02
Za lekkie szurnięcie jest leczenie. ;)
Ale w sądzie to się nie kwalifikuje jako niepoczytalność, jeśli oskarżony zdaje sobie sprawę z konsekwencji swoich czynów w momencie ich popełniania / zlecania. Choć oczywiście zdolni prawnicy jak najbardziej mogliby się tu spierać i może nawet udałoby się im coś udowodnić. ;)
W związku z urojeniami mogłaby odbywać karę na oddziale zamkniętym, ale raczej nie wpłynęłoby się na jej zmniejszenie przez uznanie o niepoczytalności.
A kierunek to zwykła psychologia, z kryminalnej miałam tylko jeden przedmiot. ;) Ale tak, zgadzam się, że świetny. ;)
Ana 22 maja 2015 21:23
Chyba poszło mi całkiem dobrze, miałam 90%, ale byłam tak zestresowana, że dawka śmiechu naprawdę się przydała ;)
Antyśka 22 maja 2015 23:20
Po Tobie nigdy nie wiadomo czego się spodziewać. Tzn. jedno jest pewne - coś związanego z bajkami. Ale co? Co do tekstu i zarzutów to już nie mogę się doczekać. I muszę przyznać, że rzeczywiście trudno znaleźć na te czarne charaktery haka, bo oni zostali okrzyknięci złymi już na starcie, nie mieli zbyt wiele okazji do popisania się. :D Nie to co bohaterowie, np. taka Śnieżka i Książę + dziecko Maleficent/Diaboliny (jak zwał, tak zwał) :D
Gosiarella 23 maja 2015 02:21
Uznam to za komplement :D Napiszę tak: przerobiłam wedle kodeksu jedną księżniczkę i jej przewidywana kara jest niemal identyczna, co złoczyńcy z tej samej bajki ^^ Trochę to zabawne, że obie siedziałyby cela w celę przez cały czas odsiadywania kary ;)
Cudowny motyw z Lily, prawda? Chociaż wolałam ją jako nastolatkę. Niemniej OUAT w końcu podniosło poziom ;)
Powiedziałabym, że bardzo dobrze ;) Gratuluję!
LittleAngel 23 maja 2015 11:36
W zasadzie Hans mógłby się wykręcić od udzielania pomocy - skoro i tak nic by nie dało, zawsze mógłby się tłumaczyć odstąpieniem od uporczywej terapii :P
Gosiarella 23 maja 2015 12:57
Ufff... w takim razie dobrze, że nie postawiłam mu za to zarzutów ;) Skazałabym niewinnego...chociaż on i tak dostał karę śmierci, więc dodatkowy wyrok nie zrobiłby mu różnicy ;)
Gosiarella 23 maja 2015 13:10
Kara na oddziale zamkniętym z odpowiednim leczeniem byłaby dla niej chyba sprawiedliwa ;) Zmniejszać wyroku i tak nie ma po co, bo dłuuga terapia to coś co naprawdę przydałoby się Złej Królowej.
JJ 23 maja 2015 20:59
Zakładając, że dałoby się ją tak do końca wyleczyć tą terapią. ;) Bo co do tego też mam wątpliwości. ;)
Antyśka 23 maja 2015 22:14
Właśnie odkąd się pojawiła w serialu to zastanawiałam się co też się wydarzy z jej udziałem. Tak, też ją wolę jako nastolatkę. Zobaczymy jak to się rozwinie... Na jesień nowy sezon :D
Barbara Swanson 24 maja 2015 09:45
Gosiarella 24 maja 2015 14:41
Już się go doczekać nie mogę, zwłaszcza, że skoro Swan is Black to może Lily będzie teraz super pozytywnym bohaterem?
Antyśka 24 maja 2015 17:30
Kolejna postać konkurująca z Emmą - jest możliwość, że ta smocza sucz, którą chce być, będzie konkurencją jako Wybawicielka :D Wszyscy Emmy pozbawiają tej roli :P
Gosiarella 25 maja 2015 14:13
Biedna Emma :P Chociaż dopóki ma Haka nie powinna narzekać ;)
Antyśka 25 maja 2015 19:43
Właśnie! Zwłaszcza, że całkiem niezły z niego facet :D
Daria Wysoka 4 lipca 2015 17:15
Łał. Dla mnie ironiczne w tym wszystkim jest to, że wymienieni złoczyńcy, którzy zginęli tragicznie, wg. polskiego prawa nie otrzymaliby aż tak surowej kary jaką otrzymali w bajkach... Natomiast Hans którego w filmie odesłano do domu... Dostałby karę śmierci. xD
Gosiarella 6 lipca 2015 12:56
Tak, masz racje. Aż żal tych wszystkich zbyt surowo potraktowanych złoczyńców. Bajki są okrutne :P
Daria Wysoka 8 lipca 2015 13:25
Yzma by to nazwała okrutną ironią... Swoją drogą chyba dostałaby podobną karę co Hans. xD
Gosiarella 8 lipca 2015 14:43
Było nie było to zamach na czcigodnie panującego cesarza, więc pewnie tak ;) Chociaż proces byłby parodią, wyobraź sobie tylko: 'oskarżona planowała przemienić władce w lamę, a następnie uśmiercić'. Podejrzewam, że wysłaliby ją do psychiatryka.

References: art. 189
 art. 211
 art. 156
 art. 46
 art. 211
 art. 148
 art. 148
 art. 148
 art. 111
 art. 207