Source: http://www.aferyprawa.eu/index2.php?p=teksty/show&dzial=interwencje&id=1200
Timestamp: 2020-01-20 12:34:26+00:00

Document:
Aferyprawa - Kękuś - badania psychiatryczne dla nieetycznych sędzi krakowskich: SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga i SSO Maja Rymar, oraz mecenas Wiesława Zoll
Aferyprawa.com Interwencje Kękuś - badania psychiatryczne dla nieetycznych sędzi krakowskich: SSO Ewa Hańderek, SSO
AFERY PRAWA ANDRZEJ WIESŁAWA ZOLL EWA NAŃDEREK, TERESA DYRGA, MAJA RYMAR, BADANIA PSYCHIATRYCZNE, RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH
Państwo Wiesława i Andrzej Zoll stanowią doskonałą ilustrację całkowitej demoralizacji, wynikającej z zajmowanego przez Pana Profesora stanowiska.
Kraków, 17 listopad 2006r.
(adres znany adresatom i ZGSOPO)
Sędzia Grażyna Kołodziejska
Sygn. akt: DSP-VI-7/05 Sk
1. Odpowiedź na pismo z dnia 26 października 2006r. Zastępcy Dyrektora Departamentu Sądów Powszechnych w Ministerstwie Sprawiedliwości, sędzi Grażyny Kołodziejskiej – Załącznik 1.
2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi przez Panią Grażynę Kołodziejską wyjaśnienia, czy sędziemu sądu powszechnego wolno zażądać – nie przedstawiwszy dla jego żądania jakiegokolwiek uzasadnienia – od strony postępowania, które prowadzi aby ta poddała się badaniom psychiatrycznym oraz zmusić ją do podporządkowania się takiemu żądaniu.
„Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.” Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, art. 30.
„Nikt nie może być poddany (…) poniżającemu traktowaniu (…).” Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, art. 40
Zachęcony przepisem art. 32.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – „Wszyscy są wobec prawa równi.” – oraz przedstawionym mi przez sędzinę Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie, wspartym następnie przez Rzecznika Praw Obywatelskich RP, gdy nim był, Pana prof. dr hab. Andrzeja Zoll żądaniem, abym się poddał badaniom psychiatrycznym, w dniu 23 czerwca 2006r. złożyłem w Ministerstwie Sprawiedliwości, dotyczący pięciu sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie, w tym SSO Maji Rymar /Prezes Sądu/, SSO Ewy Hańderek, SSO Teresy Dyrga wniosek o poddanie ich – na podstawie § 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 maja 2002r. w sprawie badań lekarskich i psychologicznych kandydatów do objęcia urzędu sędziego /Dz. U. z dnia 25 marca 2002r./ - badaniom lekarskim ze szczególnym uwzględnieniem układu nerwowego i stanu psychicznego – Załącznik 2.
Wymienione wyżej sędziny w różny sposób uczestniczyły w prowadzonym w okresie czerwiec 1997- kwiecień 2006 przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie postępowaniu z mojego powództwa o rozwód – sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04.
Pismem z dnia 23 czerwca 2006r. złożyłem także wnioski o /Załącznik 2/ zniesienie – na podstawie art.art. 107 § 1, 109 § 1 Ustawy z dnia 27 lipca 2001r. Prawo o ustroju sądów powszechnych /Dz. U. z dnia 12 września 2001r./ sędzin, m.in. SSO Teresy Dyrga i SSO Maji Rymar z urzędu oraz o przesłuchanie mego pełnomocnika w sprawie do sygn. akt XI CR 603/04 adwokata, Pana Wiktora Mordarskiego na okoliczność poświadczenia przez SSO Teresę Dyrga nieprawdy w protokole z rozprawy, jaką SSO T. Dyrga prowadziła 22 listopada 2004r.
Odpowiedzi na moje pismo z 23 czerwca 2006r. udzieliła Pani, Zastępca Dyrektora Departamentu Sądów Powszechnych w Ministerstwie Sprawiedliwości. W piśmie do mnie z 26 października 2006r. poinformowała mnie Pani – Załącznik 1:
”Nawiązując do Pana skargi z dnia 23 czerwca 2006r., przekazanej Departamentowi Sądów Powszechnych przez Biuro Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej pismem z dnia 17 lipca 2006r. uprzejmie wyjaśniam, że w przedmiocie prawomocnie zakończonej sprawy o rozwód prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Krakowie za sygnaturą akt XI CR 603/04 Departament Sądów Powszechnych, działając w oparciu o treść przepisu art. 239 § 1 k.p.a. podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko zaprezentowane we wcześniej kierowanej korespondencji.
Odnosząc się do Pana zarzutu nieprawidłowo sporządzonego protokołu z rozprawy poprzedzającej wydanie wyroku poprzez zamieszczenie w nim informacji sprzecznych z prawdą, uprzejmie podaję, że stosownie do treści przepisu art. 160 k.p.c. służyło Panu jako stronie procesu, żądanie sprostowania lub uzupełnienia protokołu z rozprawy, po której nastąpiło wydanie wyroku – dopóki akta sprawy znajdowały się w sądzie.
Niezależnie od powyższego pragnę nadmienić, że fakt rozstrzygnięcia Sądu wbrew Pana oczekiwaniom, jak również skierowanie przeciwko Panu aktu oskarżenia o znieważenie sędziów wymienionych w skardze, nie uzasadnia potrzeby poddania tychże sędziów badaniom lekarskim i psychologicznym oraz nie stanowi podstawy do żądania przez Ministra Sprawiedliwości podjęcia wobec nich, stosownie do treści przepisu art. 114 § 1 Ustawy z dnia 27 lipca 2001r. o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2001r. Nr 98, poz. 1070 z późn.zm.) czynności dyscyplinarnych. Sprawa pozostająca w Pana zainteresowaniu poddana została kontroli instancyjnej, a na etapie postępowania apelacyjnego prowadzona była z zachowaniem wszelkich reguł procedury cywilnej, o czym był Pan informowany pismem Departamentu Sądów Powszechnych z dnia 12 lipca 2006r. Zastępca Dyrektora Departamentu Sądów Powszechnych sędzia Grażyna Kołodziejska ” – podkreślenie moje – ZKE.
Jeśli pisze Pani, że na uzasadnienie dla mego wniosku o poddanie niektórych sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie badaniom lekarskim ze szczególnym uwzględnieniem układu nerwowego i stanu psychicznego ja podałem fakt rozstrzygnięcia Sądu wbrew moim oczekiwaniom oraz skierowanie przeciwko mnie aktu oskarżenia o znieważenie sędziów wymienionych w mej skardze, nie pozostaje mi nic innego, jak takie stanowisko Zastępcy Dyrektora Departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości potraktować - aby nie stracić do Pani szacunku - jako Pani bardzo daleko idący … skrót myślowy, najkrótszą z możliwych, nieprzychylną mi, a życzliwą sędzinom, jednozdaniową recenzję 35-o stronicowego uzasadnienia, jakie ja rzeczywiście przedstawiłem dla mego wniosku.
Zaprezentowałem w nim – o czym musi Pani wiedzieć, jeśli go Pani przeczytała - opis zachowań wymienionych w mym wniosku sędzin, w tym ich różnego w formie uczestnictwa w oczywistym i rażącym przez kilka lat obrażaniu - z okazywaniem wręcz okrucieństwa dzieciom i solidarności sobie nawzajem – przez Sąd praw moich małoletnich dzieci.
Oczywiście mógłbym spytać Panią dlaczego recenzując mój 35 stronicowy wniosek jednozdaniową jego interpretacją, nie ustosunkowała się Pani do meritum mego wniosku, tj. przedstawionych w nim przeze mnie zarzutów.
Mógłbym, ale tak bardzo jestem Pani wdzięczny za pismo do mnie z 26 października 2006r., że nie zamierzam narażać Pani na ewentualny stres, związany z potrzebą udzielenia wyjaśnień w sprawie przyczyn powodujących Pani zachowanie.
Ogromną wyświadczyła mi Pani pismem do mnie z 26.10.2006r. przysługę.
Potwierdziła Pani bowiem, że ja uzasadniłem mój wniosek o poddanie sędzin, w tym SSO Ewy Hańderek, SSO Teresy Dyrga i SSO Maji Rymar badaniom lekarskim i psychologicznym.
Jakby – wtedy wyłącznie, gdy w Pani interpretacji i jednozdaniowej recenzji - nieprzekonywujące było to uzasadnienie, to jednak … było.
Sama to Pani potwierdziła pismem do mnie z 26.10.2006r.
Nigdy nie ośmielił bym się – zbyt dobre odebrałem wychowanie - bez podania uzasadnienia dla mego wniosku znieważyć kogokolwiek, zażądać, aby kogokolwiek, nawet okrutne wobec moich dzieci, w tym małoletniego chorego dziecka sędziny poddać badaniom lekarskim i psychologicznym,
Na taki akt buty, arogancji, tupetu, bezczelności wobec – według art. 32 Konstytucji RP przecież równego im – obywatela pozwolić mogą sobie tylko funkcjonariusze publiczni, jak w moim przypadku sędzia Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie oraz Rzecznik Praw Obywatelskich RP, pan prof. dr hab. Andrzej Zoll.
Ponieważ prowadząca od czerwca 2001r., toczące się od czerwca 1997r. postępowanie z mojego powództwa o rozwód sędzina nie tylko nie rozpatrywała przez wiele miesięcy mego wniosku o wyrażenie przez Sąd zgody, abym - wobec sprzeciwu mej żony dla mej, powodowanej dobrem jednego z naszych synów inicjatywy - rehabilitować mógł chore dziecko, lecz nałożyła na mnie karę grzywny w kwocie 1.000 /jeden tysiąc/ zł za to, że nazwałem jej i jej poprzedniczkę w postępowaniu, SSO Ewę Hańderek „okrutnymi sędziami”, oraz tolerowała oczywiste z jej pism procesowych kłamstwa, oszustwa pełnomocnika mej żony małżonki – wtedy – Rzecznika Praw Obywatelskich RP, Pani mec. Wiesławy Zoll, w dniu 5 listopada 2001r. złożyłem wniosek do Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie:
„W związku z postępowaniem z mego powództwa o rozwód proszę o Pana interwencję. Proszę o:
I. Zwrócenie Sędziemu p. (…) uwagi, by przestrzegała zasady równości traktowania uczestników postępowania, w tym m.in., by (…) zobowiązała pełnomocnika mej żony p. mec. W. Zoll by udowodniła podczas najbliższej rozprawy, że bezpodstawne były me wobec Pani Mecenas zarzuty (moje pismo z 10.09.2001r.) o jej kłamstwach i oszczerstwach pod moim i mej matki adresem przedstawionych w piśmie Pani Mecenas, kierowanym do Sądu Apelacyjnego 28.01.1999r.
Jeśli nie uczyni tego Pani Mecenas, proszę, by Sąd zobowiązał ją do przeproszenia mnie i mej matki – w formie pisemnej, tak jak w piśmie zniesławiła nas Pani Mecenas – za bezpodstawne pod naszym adresem oszczerstwa.
II. Odpowiedziała na mą prośbę z pisma z 06.07.2001r. o przedstawienie przyczyn oddalenia mej prośby o wyrażenie zgody na zabieranie przeze mnie jeden raz w tygodniu chorego syna na zalecane przez lekarza, sprawującego nad nim opiekę zajęcia na basenie.
III. Rozważenia możliwości zwolnienia małoletnich dzieci z powtarzanych na mą prośbę, Postanowieniem Sądu z 02.10.2001r. badań w Rodzinnym Ośrodku Konsultacyjnym w Krakowie.”
Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, Pismo Z. Kękuś do Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie z 5 listopada 2001r./podkreślenie moje – ZKE/
W związku z mym w.w. pismem do Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, sędzia prowadząca pierwszą po złożeniu przeze mnie w.w. wniosku z 5 listopada 2001r. rozprawę, która odbyła się w dniu 17 grudnia 2001r., ani myśląc zobowiązać Panią mec. W. Zoll do dowiedzenia wiarygodności jej kłamstw pod moim i mych świadków adresem oraz wyjaśnić mi, dlaczego nie wyraziła zgody na mój wniosek, abym mógł zabierać chorego na skoliozę syna na jeden raz w tygodniu, 45-o minutowe, nakazane dla niego przez Dyrektora Szpitala Rehabilitacyjnego dla dzieci, zajęcia rehabilitacyjne na basenie postanowiła dokonać na mnie aktu zemsty za mój w.w. wniosek do Prezesa Sądu.
Spytała mnie – nie przedstawiwszy dla jej pytania jakiegokolwiek uzasadnienia - czy zgadzam się poddać badaniom psychiatrycznym.
Zaskoczony postawionym mi żądaniem odpowiedziałem, że: „powód oświadcza iż nie podda się badaniu psychiatrycznemu gdyż jest ono bezzasadne.”
Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, Protokół z rozprawy w dniu 17 grudnia 2001r., s. 2.
W reakcji na brak z mej strony zgody na poddanie się badaniom psychiatrycznym, natychmiast po przedstawieniu przeze mnie w.w. stanowiska sędzia – celem zmuszenia mnie do wyrażenia zgody na jej żądanie – zaczęła, jeden za drugim, oddalać wcześniej złożone przeze mnie, w tym nawet wcześniej już zaakceptowane przez Sąd wnioski, których realizację – jak np. powtórną opinię z RODK – Sąd nakazał mi opłacić, a ja dokonałem stosownej opłaty w kasie Sądu.
W obawie, że nie panująca nad emocjami, wściekła, że ja nie wyraziłem zgody na jej żądanie, abym poddał się badaniom psychiatrycznym sędzia gotowa oddalić wszystkie moje wnioski i zakończyć sprawę, wyraziłem zgodę na poddanie się badaniom psychiatrycznym.
Sędzia poleciła zaprotokołować: „W tym m-cu powód oświadcza, że wyraża zgodę na poddanie się badaniom psychiatrycznym.”
Po konsultacji z prawnikami, którzy poinformowali mnie, że Sąd nie prawa zażądać od strony, aby ta poddała się badaniom psychiatrycznym, bez przedstawienia uzasadnienia dla jego żądania, następnego dnia, pismem z 18 grudnia 2001r. poinformowałem Sąd, że:
”W nawiązaniu do przebiegu rozprawy w dniu 17.12.2001r. pragnę poinformować, że cofam swą decyzję – zgodę na poddanie się badaniom psychiatrycznym. Swą decyzję podjąłem pod presję wywartą na mnie podczas rozprawy przez Wysoki Sąd.”
Jakkolwiek protokół z rozprawy w dniu 17 grudnia 2001r. potwierdza przedstawione mi przez sędzinę żądanie, abym się poddał badaniom psychiatrycznym, mimo, że Sądy I i II instancji, tj. zarządzany przez SSO Maję Rymar Sąd Okręgowy w Krakowie i zarządzany przez SSA Włodzimierza Barana Sąd Apelacyjny w Krakowie, wydanymi w dniach 22 listopada 2004r. i 10 kwietnia 2006r. wyrokami zakończyły postępowanie z mojego powództwa, nie doczekałem się od Sądu uzasadnienia dla przedstawionego mi podczas rozprawy 17.12.2001r., z wymuszoną na mnie nań zgodą żądania, abym się poddał badaniom psychiatrycznym.
Ponieważ sędzia nie tylko zażądała ode mnie, abym się poddał badaniom psychiatrycznym, ale w ostateczności oddaliła, wydanym przez nią 19 grudnia 2001r. postanowieniem, nie rozpatrywany przez nią i jej poprzedniczkę w postępowaniu, SSO Ewę Hańderek przez 10 miesięcy /21 luty – 19 grudzień 2001/ mój wniosek o wyrażenie przez Sąd zgody, abym mógł zabierać chorego na skoliozę i lordozę syna na jeden raz w tygodniu, trwające 45 minut zajęcia rehabilitacyjne na basenie, o obrazie przez nią konstytucyjnych i ustawowych praw mojego dziecka do ochrony zdrowia oraz o licznych kłamstwach, oszustwach, jakich w postępowaniu z mojego powództwa o rozwód dopuściła się pełnomocnik mojej żony, pani mec. Wiesława Zoll i Pani mecenas patologicznym wręcz, w różny sposób ujawnianym stosunku do moich dzieci poinformowałem w kilku, słanych po opisanym wyżej zdarzeniu, tj. od początku 2002r. pismach Rzecznika Praw Obywatelskich RP, wtedy pana prof. dr hab. Andrzeja Zoll.
W odpowiedzi na moje kierowane do RPO, pana prof. A. Zoll wnioski otrzymałem odpowiedź od Dyrektora Zespołu w Biurze RPO, pani G. Rdzanek-Piwowar z dnia 20 sierpnia 2002r., w tym m.in.: „Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich /tj. pana prof. dr hab. Andrzeja Zoll - ZKE/ w odpowiedzi na Pana pisma z dn. 21.02.2002r., 20.04.2002r., 29.04.2002r., 03.06.2002r. 19.06.2002r. i 18.07.2002r. (…) uprzejmie wyjaśniam (…)
„Generalnie nadmienić należy, że podniesione przez Pana twierdzenia i argumenty stanowią polemikę z wnioskami złożonymi przez pełnomocnika żony /tj. pani mec. Wiesławy Zoll – ZKE/. Ocena zasadności wniosków, jak i zebranego w sprawie materiału dowodowego – jak również poddania się przeprowadzenia dowodu – należy do niezawisłego sądu. W tym miejscu ubolewać należy, że cofnął Pan wcześniej wyrażoną zgodę na poddanie się badaniom psychiatrycznym i tym samym uniemożliwił przeprowadzenie dowodu tak istotnego dla tej sprawy.” - podkreślenie moje – ZKE.
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RP, akta sprawy RPO-398574-XI/02/MK, pismo Dyrektora Zespołu, pani G. Rdzanek-Piwowar z 20 sierpnia 2002r.
Pani G. Rdzanek-Piwowar potwierdziła zatem, że Rzecznik zapoznał się z moimi kilkoma przesłanymi do niego w 2002 roku pismami.
Skoro tak, musiał RPO, pan prof. dr hab. A. Zoll zapoznać się także z załączonymi do nich kserokopiami wydanych przez lekarzy mojego syna zaświadczeń oraz wyników prześwietleń kręgosłupa dziecka, potwierdzających skoliozę i lordozę syna oraz wspartym kserokopią protokołu z rozprawy w dniu 17 grudnia 2001r. opisem okoliczności, w jakich sędzia zażądała ode mnie i zmusiła mnie, abym uległ jej żądaniu poddania się badaniom psychiatrycznym.
Wiedział zatem Rzecznik Praw Obywatelskich RP, pan prof. A. Zoll doskonale, że sędzia nie przedstawiła jakiegokolwiek uzasadnienia dla jej, przedstawionego mi podczas rozprawy 17 grudnia 2001r. żądania, abym się poddał badaniom psychiatrycznym, a jednak zamiast pomocy dla mojego chorego małoletniego dziecka, doczekałem się od Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej wyrazów ubolewania, że nie chcę się poddać badaniom psychiatrycznym.
Prawda, że podręcznikowa wręcz to ilustracja najzwyklejszego draństwa?
Nie wiem, czy zgodzi się Pani ze mną, ale odesłanie mnie przez Rzecznika Praw Obywatelskich do psychiatry w związku z moją – jak ją dobrotliwie dla swej małżonki nazwał pan prof. A. Zoll – „polemiką” z panią mec. W. Zoll należy interpretować jako świadczący o wyjątkowej małostkowości pana profesora akt zemsty na mnie za mój sprzeciw wobec kłamstw pani mec. W. Zoll oraz więcej, niż nikczemnego traktowania przez nią moich dzieci.
Wskazać należy, że poza wyrażeniem jego ubolewania, że ja nie chcę się poddać badaniom psychiatrycznym, w reakcji na przekazaną mu przeze mnie informację, że Sąd uniemożliwia mi kontakty z synami, w tym rehabilitowanie chorego dziecka, Rzecznik Praw Obywatelskich, pan prof. A. Zoll, upoważnił jego podwładną, panią G. Rdzanek-Piwowar do przedstawienia mi takiej oto rekomendacji: „Uprzejmie informuję, że niezależnie od zabezpieczenia kontaktów bezpośrednich z synami konieczne jest utrzymywanie kontaktów pośrednich, tj. telefonicznych. Ubolewać należy, że w postanowieniu zabezpieczającym Pana kontakty bezpośrednie pominięto okres wakacji i świąt. Wszak oczywiste jest, że synowie część wolnego od nauki czasu powinni spędzać z ojcem i krewnymi z ojca strony.
Skoro miała pani mec. W. Zoll w postępowaniu o rozwód, w jakim uczestniczyła jako pełnomocnik mojej żony dwa cele, tj. wydrzeć ode mnie, przy pomocy nad wyraz pod wszystkimi względami przychylnego dla niej Sądu, przy wykorzystaniu najbardziej nawet prymitywnych metod, jak najwyższe alimenty dla mej żony oraz uniemożliwić mi bezpośrednie – przez biegłe RODK w Krakowie psychologa Zofię Achanej i pedagoga Danutę Kurdziel oraz Kierownika RODK Zofię Nowacką-Śpiewała rekomendowane Sądowi, jako z korzyścią dla prawidłowego rozwoju moich synów jak najszersze, nieograniczone i nieskrępowane – kontakty z moimi synami, na cóż innego mogłem liczyć ze strony małżonka pani mecenas, pana prof. A. Zoll, jak nie na rekomendację kontaktów … telefonicznych.
Co się tyczy pouczenia, jakie uprzejmie podała mi Pani w sprawie mego zarzutu o poświadczeniu przez SSO Teresę Dyrga nieprawdy w protokole z rozprawy, jaką prowadziła 22 listopada 2004r., równie uprzejmie za nie dziękuję.
Pragnę wszak zauważyć, że podobnie, jak w wyżej opisanym przypadku, przedstawiła Pani w piśmie do mnie z 26 października 2006r. Pani interpretację mego rzeczywiście dotyczącego SSO T. Dyrga wniosku.
Ja pismem z dnia 23 czerwca 2006r. poinformowałem Ministerstwo Sprawiedliwości, że SSO Teresa Dyrga – Załącznik 3 – „poświadczyła nieprawdę” w Protokole z rozprawy, jaką prowadziła 22 listopada 2004r., Pani natomiast pisze w piśmie do mnie z 26 października 2006r. o rzekomo przedstawionym przeze mnie zarzucie – Załącznik 1 - …”nieprawidłowo sporządzonego protokołu z rozprawy.”
Różnica między moim wnioskiem, a jego Pani interpretacją na tym polega, że poświadczenie nieprawdy w dokumencie, jakim jest protokół z rozprawy jest przestępstwem i obywatelowi RP, który je popełnił grożą za jego popełnienie sankcje przewidziane przepisami Kodeksu Karnego.
Za nieprawidłowe sporządzenie protokołu, jak dobrotliwie dla SSO T. Dyrga interpretuje Pani mój wniosek z 23 czerwca 2006r. nie grozi …nic.
Szanuję zaprezentowane przez Panią stanowisko, prosząc wszak uprzejmie aby Pani uszanowała moje.
Skoro SSO Teresa Dyrga wydała w dniu 22 listopada 2004r. wyrok w postępowaniu z mojego powództwa o rozwód, mimo, że kilka miesięcy wcześniej SSA Włodzimierz Baran złożył w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstwa znieważenia i zniesławienia SSO Teresy Dyrga, a potem, w marcu 2006r. SSO Teresa Dyrga ponaglała Prokurator R. Ridan do jak najszybszego prowadzenia postępowania przeciwko mnie, tj. jeśli SSO Teresie Dyrga zależy na jak najszybszym uczynieniu mnie przestępcą, nie znajduję uzasadnienia dla innego niż ona sama mnie traktuje, traktowania SSO Teresy Dyrga.
Pragnę poinformować Panią, że dysponuję niezbitym dowodem przestępstwa, jakiego dopuściła się SSO Teresa Dyrga celem wydania krzywdzącego mnie Wyroku.
Jest nim oświadczenie mego pełnomocnika w sprawie do sygn. akt XI CR 603/04 z dnia 14 lipca 2006r., w którym pan mec. Wiktor Mordarski pisze – Załącznik 3: „(…) Stanowczo stwierdzam, że nie złożyłem znajdującego się natychmiast po mym w.w. oświadczeniu, że „powód utrzymuje ścisły kontakt z synami, spędza z nimi wolny czas wyjeżdża poza Kraków” oświadczenia: „Ostatnio powód nie sygnalizował aby napotykał ze strony pozwanej na jakieś przeszkody w kontaktach z dziećmi.”
(…) Oświadczam, że nie złożyłem w.w. sprzecznego ze znanym mnie oraz Sądowi z pisma procesowego Z. Kękuś z dnia 5 listopada 2004r. stanem faktycznym oświadczenia jakoby „Ostatnio powód nie sygnalizował aby napotkał ze strony pozwanej na jakieś przeszkody w kontaktach z dziećmi.”
A to właśnie, nie złożone nigdy przez mego pełnomocnika, lecz znajdujące się w aktach sprawy do sygn. XI CR 603/04 oświadczenie wykorzystała SSO T. Dyrga celem wydania niekorzystnego dla mnie wyroku.
Sądzi Pani, że adwokat ryzykowałby wydanie wymienionego wyżej – Załącznik 3 - oświadczenia, gdyby nie było ono zgodne ze stanem faktycznym?
Nie dość zatem, że prowadziła – zamiast się z niego sama wyłączyć, natychmiast po tym, gdy 2 lipca 2004r. zarejestrowane zostało w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód postępowanie przeciwko mnie na podstawie zawiadomienia SSA W. Barana o popełnieniu przeze mnie przestępstwa m.in. znieważenia i zniesławienia SSO T. Dyrga - SSO T. Dyrga postępowanie z mojego powództwa o rozwód i 22 listopada 2004r. wydała krzywdzący mnie wyrok, wydała go na podstawie sfałszowanego przez nią - zawierającego sprzeczny ze znanym jej stanem faktycznym opis postawy mej żony wobec moich relacji z naszymi synami, oraz przez nią samą tam umieszczonego, rzekomego oświadczenia mego pełnomocnika – protokołu z rozprawy.
Takie są fakty i z tej najpewniej przyczyny SSO T. Dyrga ponaglała w marcu 2006r. Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód R. Ridan do jak najszybszego prowadzenia postępowania przeciwko mnie i wydania aktu oskarżenia.
Jakby nie broniła Pani obrażających moich dzieci i moje prawa obywatelskie kilku sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie, jakby w najbardziej dla nich korzystny sposób, jednym zdaniem, nie recenzowała Pani 35-o stronnicowego uzasadnienia, jakie przedstawiłem dla mego wniosku z 23 czerwca 2006r. o podanie ich badaniom lekarskim i psychologicznym, nie życzę Pani dzieciom, wnukom, aby kiedykolwiek dane im było zetknąć się z ludźmi o osobowościach, jak m.in. SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSO Maja Rymar.
W związku z przedstawionym przez Panią w piśmie do mnie z 26 października 2006r. stanowiskiem w sprawie mego wniosku o poddanie m.in. SSO Ewy Hańderek, SSO Teresy Dyrga, SSO Maji Rymar badaniom lekarskim i psychologicznym, uprzejmie proszę o kontynuację Pani zaangażowania w temat badań, tj. sporządzenie i doręczenie mi Pani – Zastępcy Dyrektora Departamentu Sądów Powszechnych – wyjaśnienia, czy sędziemu sądu powszechnego wolno, jak w moim przypadku uczyniła sędzia Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie podczas rozprawy w dniu 17 grudnia 2001r.:
a. przedstawić stronie prowadzonego przez niego postępowania żądanie, aby ta poddała się badaniom psychiatrycznym, bez podania jakiegokolwiek uzasadnienia dla tego żądania
b. wymuszać na stronie postępowania, aby ta wyraziła zgodę na nie poparte żadnym uzasadnieniem żądanie poddania się badaniom psychiatrycznym.
Wskazać należy, że celem udzielenia odpowiedzi na przedstawiony wyżej wniosek, nie musi przeprowadzić Pani czasochłonnej analizy, znajdujących się w Sądzie Okręgowym w Krakowie akt postępowania z mojego powództwa o rozwód.
Proszę o przedstawienie Pani – Zastępcy Dyrektora Departamentu Sądów Powszechnych w Ministerstwie Sprawiedliwości – generalnego stanowiska, czy sędziemu sądu powszechnego wolno żądać, nie przedstawiwszy dla takiego żądania jakiegokolwiek uzasadnienia, od strony postępowania, aby ta poddała się badaniom psychiatrycznym.
Uprzejmie proszę o udzielenie Pani odpowiedzi w kontekście przedstawionych jako motto do niniejszego pisma przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, tj. art. art. 30 i 40 Konstytucji RP.
Nie proszę Pani o Jej, pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości ocenę przedstawionego wyżej stanowiska pana prof. A. Zoll. Ten pan sam sobie przecież, jako Rzecznik Praw Obywatelskich RP na wszystko, w tym m.in. na znieważanie przeciwnika procesowego klientki jego żony i odsyłanie ojca proszącego go o pomoc dla jego dziecka do psychiatry, pozwalał.
Uprzejmie proszę o udzielenie mi pełnej, z podaniem obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa, bez uciekania się do interpretacji lub recenzji mego wniosku odpowiedzi.
Uprzejmie proszę o szybką – jeśli możliwe w terminie tygodnia od daty otrzymania niniejszego pisma - odpowiedź.
Zamierzam ją wszak wykorzystać na potrzebę prowadzonego przeciwko mnie postępowania w sprawie o popełnienie przestępstw, w tym m.in. znieważania i zniesławienia 15 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie, Sądu Apelacyjnego w Krakowie i byłego RPO, pana prof. A. Zoll oraz zniesławienia pani mec. Wiesławy Zoll.
1. Pismo Zastępcy Dyrektora Departamentu Sądów Powszechnych Ministerstwa Sprawiedliwości, pani Grażyny Kołodziejskiej z dnia 26 października 2006r.
2. Pismo Z. Kękuś do Ministerstwa Sprawiedliwości z 23 czerwca 2006r. /celem ograniczenia objętości niniejszego pisma załączam doń tylko pierwszą, liczącego 35 stron pisma/
3. Oświadczenie adwokata, pana W. Mordarskiego z 14 lipca 2006r.
1. Pan Zbigniew Ziobro, Minister Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, Al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa,
2. Pan Janusz Kochanowski, Rzecznik Praw Obywatelskich RP, Al. Solidarności 77, 00-951 Warszawa
3. oraz przedstawiciele opinii publicznej, wymienieni na ostatniej stronie niniejszego pisma
4. Internetowe strony Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, www.zgsopo.z.pl oraz strona Z. Kękuś - www.zkekus.z.pl
1. Pan Marek A. Nowicki, Przewodniczący Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, ul. Zgoda 11, 00-018 Warszawa
2. Stowarzyszenie Amnesty International, ul. Piękna 66a, lokal 2, I.p., 00-672 Warszawa
3. Pan Jerzy Baczyński, Redaktor Naczelny, Polityka, ul. Słupecka 6, Warszawa
4. Ks. Adam Boniecki, Redaktor Naczelny, Tygodnik Powszechny, ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
5. Pan Jan Dworak, Prezes Telewizja Polska S.A., ul. Jana Pawła Woronicza 17, 00-999 Warszawa
6. Pan Paweł Lisicki, Redaktor Naczelny, Rzeczpospolita, pl. Starynkiewicza 7/9, 02-015 Warszawa
7. Pan Kazimierz Gródek, Prezes RMF FM Kopiec Kościuszki, al. Waszyngtona 1, 30-204 Kraków
8. Pan Grzegorz Jankowski, Redaktor Naczelny, Fakt, Al. Jerozolimskie 181, 02-222 Warszawa
9. Pan Ryszard Kołtun, Redaktor Naczelny, Dziennik Polski, ul. Wielopole 1, 31-072 Kraków
10. Pan Michał Kobosko, Redaktor Naczelny, Newsweek, Al. Jerozolimskie 181, 02-222 Warszawa
11. Pan Robert Kozyra, Prezes Radio ZET sp. z o.o., ul. Żurawia 8, 00-503 Warszawa
12. Pan Robert Krasowski, Redaktor Naczelny, Dziennik – Polska, Świat, Europa, ul. Domaniewska 52, 02-672 Warszawa
13. Pan Marek Król, Redaktor Naczelny, Wprost, Al. Jerozolimskie 123, 02-017 Warszawa
14. Pan Aleksander Myszka Prezes Telewizji Polsat S.A., ul. Ostrobramska 77, 04-175 Warszawa
15. Pan Adam Michnik, Redaktor Naczelny, Gazeta Wyborcza, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa
16. Pan Piotr Najsztub, Redaktor Naczelny, Przekrój, ul. Wiejska 19, 00-490 Warszawa
17. Pan Jarosław Sroka, Redaktor Naczelny, Gazeta Prawna, Grupa Wydawnicza „INFOR S.A.” ul. Okopowa 58/72, 01-042 Warszawa
18. Pan Krzysztof Czabański, Prezes Zarządu Polskie Radio S.A., Al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa
19. Pan Jerzy Urban, Redaktor Naczelny, Nie, ul. Słoneczna 25, 00-789 Warszawa
20. Pan Piotr Walter, Prezes Zarządu TVN, ul. Wiertnicza 166, 02-952 Warszawa
21. Pan Marek Zalejski, Redaktor Naczelny, Gazeta Krakowska, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków
22. Pan Mariusz Ziomecki, Redaktor Naczelny, Super Express, ul. Jubilerska 10, 00-939 Warszawa
23. oraz inni przedstawiciele opinii publicznej.
ANDRZEJ ZOLL - Czyj to rzecznik? - na pewno nie polskich praw i interesów - prawda i mity o rzeczniku

References: art. 30
 art. 40
 art. 32
 art. 239
 art. 160
 art. 114
 art. 32
 art. 30