Source: http://www.goldenline.pl/grupy/Zainteresowania/prawa-ojca/co-mozna-zrobic-gdy-matka-utrudnia-kontakty-z-dzieckiem,125171/s/5
Timestamp: 2014-11-22 08:42:29+00:00

Document:
Co można zrobić, gdy matka utrudnia kontakty z dzieckiem - forum PRAWA OJCA - strona 5 - GoldenLine.pl
Grupy » Zainteresowania » PRAWA OJCA » Co można zrobić, gdy matka utrudnia kontakty z dzieckiem
Co można zrobić, gdy matka utrudnia kontakty z dzieckiem
Co można zrobić, gdy matka utrudnia...
Temat: Co można zrobić, gdy matka utrudnia kontakty z dzieckiem
Adama synowie, to dzieciaki w dosłownym tego słowa rozumieniu...
Moi synowie, to młodziaki już... Starszy za chwilę będzie pełnoletni...
Młodszy też go goni...
Cieżko w takim wieku wyraza się uczucia...
Ale czasami słyszę od nich:
"Nie martw się tata (albo: ojciec), i tak cie kochamy..."
;)Wojtek M. edytował(a) ten post dnia 24.10.07 o godzinie 10:20
a mi się łezki zakreciły po tym tekscie ! -:)) jestes super tata !!
Jesteście SUPER DZIEWCZYNY. Aguś i Sabinko, dzięki za wsparcie.
No bo to taki wiek, faceci rzadko werbalizują swoje uczucia, zwłaszcza dorastający faceci. Jednak skoro mówią nawet od czasu do czasu to ogromnie ważne i cieszy!
Po takich tekstach jak Twój i Adama, od razu jaśniej się robi na dworze, choć u mnie Gdynia zapadana i szara.
Wojtek M.:. Starszy za chwilę będzie pełnoletni...
dlaczego cięzko?? fajnie byłoby zadziałać teraz tak, zeby nie było cięzko, bo jak cięzko w domu to chyba i w relacjach damsko- meskich tez im bedzie cięzko a to przeciez podstawa fajnej relacji z dziewczyną czy partnerką/zoną w przyszłości. To chyba własnie brak wyrazania i okazywania emocji/uczuć wpływa b. negatywnie na wspólne zycie w dorosłościSabina Gatti edytował(a) ten post dnia 24.10.07 o godzinie 12:33
dlaczego cięzko?? fajnie byłoby zadziałać teraz tak, zeby nie było cięzko, bo jak cięzko w domu to chyba i w relacjach damsko- meskich tez im bedzie cięzko a to przeciez podstawa fajnej relacji z dziewczyną czy partnerką/zoną w przyszłości. To chyba własnie brak wyrazania i okazywania emocji/uczuć wpływa b. negatywnie na wspólne zycie w dorosłościSabina Gatti edytował(a) ten post dnia 24.10.07 o godzinie 12:33Bo my faceci z Marsa jesteśmy i lubimy czasami wleźć samotnie do swojej jaskini, nie wpuszczając tam nikogo...
Nie ja tą konstrukcję psychiczną wymyśliłem, tylko Pan B. chyba...
>Bo my faceci z Marsa jesteśmyale co ty, z jakiego Marsa? -:)) tak nam wprawdzie wmawiają jak wiele innych rzeczy ale jak się rozejrzysz wokół to widzisz ze faceci i kobiety są z tej samej planety, wszyscy szukają tego samego na tej ziemi -:)))Sabina Gatti edytował(a) ten post dnia 24.10.07 o godzinie 17:40
pewnie taką sytuacje jak ja mam ma wielu. Problem jest tej natury, iż matka mojego syna nie widzi w jego życiu miejsca dla ojca. Zaczęo się iż po 3 m-cznej znajomości rozstalisny się a dokładniem nie wyrzuciła. Okazało sie że jest w ciąży, już w 3-4 m-cu dzwoniła bo chciała pieniądze, następnie otrzymałem po narodzinach syna (nawet nie wiedziałem czy i kiedy się urodził i czy mój jest) zabezpieczenie w poczet ustalenia ojcostwana podstawie o zajęciu mojego wynagorodzenia na podstawie jej kłamstw odnosnie moich zaróbków, odwołałem się, zrobiłem badania DNA, obecnie płacę alimenty+komornika bo ona tak sobie życzy i nie da rady inaczej. Wracając do widzeń...syn ma prawie 3 latka, wkońcu mam wyrok sądu że moge go widywać, jak narazie co drugą niedzielę i co drugi wtorek po 2h. Problem jest taki iż nie sa to widzenia spokojne, na każym kroku siedzi nam nad głową, rozkojarza małego, jeśli jej się cos nie podoba zabiera go z pokoju, w którym mogę tylko byc i to na podlodze, bo nie wolno mi siadać, nie mam nawet aktualnego zdjecia synka, bo ona nie wyraża na to zgody, widuję synka od kwietnia tj.3,5 m-ca..pomimo obrażania mnie, dyskredytowania, mówienia że tata mu tago nie kupił że przynióśł z pracy, że to truciznna nie zabawki z synkiem nawiązała się więź. Sam mówi:"kocham cię tato" "nie idź do pracy" "buduja płot bys nie wyszedł"...nawet swojej matki pytał czy mogę zostać, że mam nie wychodzić. w tym momencie zaczęła ona działać, ostatnie 3 widzenia to dwa wtorki gdzie synek spał..prbował sie przebudzić ale podejrzewam że ziółka dostał bo takie ciężkie oczy miał że nie dał rady, a w niedzielę, na dzieńdobry półgodziny obrażania mnie przy dziecku, a ostatnie pół godziny to jego ubieranie bp ona wychodzi z nim do rodziny. Wie że chcę małego zabierać do siebie i juz teraz jawnie nastawia ogo przeciw mnie, straszy go mną, ona i jej rodzinka u której mieszka, przy nim mówi do mnie ze jemu ojciec nie potrzebny jest, że mam mu o drugich dziadkach nie mówić..małby zaczął mówić "dlaczego mnie okłamałes jak byłem mały? bo mnie zostawiłeś" "okłamałeś mnie zostawiłes znalazłes sobie inną babę" "idź sobie" z wyraźna jej aprobata i niekrytą satysfakcja..a ja spytałem "kto ci takie głupoty mówi" bez zastanowienia powiedział "mama". Nie moge nic swobodnie z synkiem robić, cały czas jestem strofowany, przeszkadza nam w kontaktach, każe siebie słuchać, zabiera małego i wychodzi z nim z pokoju jak cos nie po jej myśli jest. Jak chce wyjść to w drzwiach ojca wsojego stawia, obraża mnie, straszy małego nawet przy mnie, mówi że ona boi sie o siebie i o niego , woła rodziców, małemu przykłada radio i karze radia maryja słuchać, wszezie pokazuje mu zło i diabła i anioła, sama podczas widzeń śpiewa piesni religije, tanczy, a mały jest skołowany jak diabli, pierwsze 10-20min. jak przyjdę dochodzi do siebie na na koniec wypóścić nie chce, czuje się bez karna, bo wie że widzenia są uniej i że świadków nie mam i że w sądzie będa moje słowa przeic jej jej rodziców i ewentualnie nastraszonego synka. Nauczony jej kłamstwami i tym co wyrabiała ra rozprawach, a sędzia częsciowo to przyjmował, WSZYSTKIE widzenia z synkiem mam nagrane telefonem komórkowym. może ktos mi podpowie co mam robić?? wszak żadna matka nie jest swietą krową - poza prawami są tez obowiązki, a do nich należy dbanie lub chociażby nie utrudnianie kontaktów synkowi z ojcem.
Pozdrawiam, za pomoc z góry dzięki
Hawryszczak
mam śliczną córeczkę
Moja rada to walka z nią przez sąd. Wiem, ze to trudne, bo mój partner walczy juz 3 lata z byłą ale myślę ze wreszcie dopniesz swego. Przede wszystkim złóż wniosek do sądu o zmianę miejsca widywania sie z dzieckiem, zabierania go do siebie na weekend, na święta, na wakacje. Zgodnie z art. 113, par 2 Kodeksu rodzinnego masz do tego prawo. Dołącz do tego nagrania z telefonu komórkowego jako dowód że żona utrudnia ci widzenia, nie daje spokoju itp. Musisz wszystko dokładnie opisać we wniosku. Dużo daliby świadkowie ale ty pewnie nie masz takich, czytajac twoją wypowiedź więc jedynie zostają ci nagrania. Wiem, ze sądy są mało przychylne ojcom, ale ja z partnerem moim walczę i pomagam mu, jest obcokrajowcem i wierz mi że ma większe trudności niz polacy, ale dzieki internetowi znaleźliśmy wiele sposobów na nią, mam nadzieję ze wreszcie skutecznych. Wiele też zalezy od sądów. Można też wystapić o kuratora sądowego, ale jeśli nie jesteś zwolniony z kosztów to musisz płacić ok 200zł za kazdą wizytę. Mimo że jestem kobieta to wiem jak perfidne potrafią byc kobiety i nie myśląc że walcząc z byłym to tak naprawde robią krzywdę dziecku, a potem swojemu byłemu. Kobiety pomyślcie o dzieciach - myśle że więcej zyskacie udostępniajac dziecku widzenie się z ojcem :))))
Wszystkim walczącym panom o dzieci życzę powodzenia
KKB, EPal Sp. z o.o.
Mój syn ma już 8 lat i od 4 lat ciągle próbuję dogadać się z matką lecz za każdym razem kończy się to na niczym.
Sytuacja wygląda następująco: Mamy ustalone widzenia tak, że mogę zabrać syna w 2 i 4 weekend każdego miesiąca do siebie od piątku do niedzieli. Od połowy stycznia zaczęły się problemy. W listopadzie 2009 matka wystąpiła do sądu o ograniczenie mi widzeń (to 1 sprawa), pozbawienie mnie władzy (2 sprawa), zwrot paszportu(3 sprawa), podwyższenie alimentów (4 sprawa). Od tego czasu nie widziałem syna. Byłem w wyznaczonym terminie za każdym razem na miejscu(wezwałem policję by mieć potwierdzenie). Aktualnie złożyłem wniosek o ukaranie matki za niestosowanie się do wyroku sądu oraz o zwrot tych dni które straciłem w innym terminie a także o przejęcie pieczy nad synem. Wniosek o przejęcie opieki nad synem złożyłem po tym jak matka próbowała oddać syna swoim rodzicom (nie informując mnie o tym), twierdząc, że nie jest w stanie zapewnić mu opieki oraz, że nie daje sobie rady z jego wychowaniem. (cała sprawa została zgłoszona na policję, którą matka także poinformowała podczas interwencji, ze chce aby opiekę nad synem przejęli jej rodzice. Całość zakończyła się tym, ze skoro nie zostało to załatwione polubownie to ona nie zgadza się jednak aby opiekę sprawowali dziadkowie (podczas 2 interwencji policji).
Na forum pojawiły się elementy których jeszcze nie spróbowałem( były mediacje, do których dochodziło zawsze gdy ona twierdziła, że się rozstaje z mężem). Teraz po tym wniosku chciałbym spróbować zawiadomić prokuraturę np znęcaniu się nad dzieckiem, lub o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Ewentualnie prosił bym także o inne pomysły jak rozwiązać tą sprawę.Marcin olo edytował(a) ten post dnia 31.03.10 o godzinie 11:29
Prawy człowiek...
branża IT -
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, który ma uskutecznić wykonywanie orzeczeń dotyczących kontaktów z dzieckiem. Sąd opiekuńczy będzie mógł zagrozić nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej w razie uzasadnionej obawy naruszenia obowiązków wynikających z postanowienia o kontaktach z dzieckiem. Upomnienie będzie mogło być kierowane zarówno do osoby uprawnionej do spotkań z małoletnim, jak i tej, której ich zakazano. Jeśli obawy potwierdziłyby się, sąd nakaże wypłatę pieniędzy na rzecz drugiego rodzica. itd....
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/353295,beda_kary...
7.05.2010, 17:45
7.05.2010, 17:46
Aktualności - Kara pieniężna dla rodzica utrudniającego kontakt z dzieckiem
Nowelizacja ustawy kodeksu cywilnego przyjęta w ostatni wtorek przez Radę Ministrów daje możliwość nałożenia kary pieniężnej na rodzica utrudniającego kontakt z dzieckiem. Wprowadzone zmiany pozwalają na zapewnienie lepszej opieki rodziców nad dziećmi, także wtedy, gdy rodzice się rozstają.
http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,33012,wideo,,174381...
~Krzysztof Wiewióra a co z rodzicami których stać na kary albo np.ukrywają się pod płaszczykiem bezrobocia itp? Co jeżeli kary nie będzie dało się egzekwować?
jak zwykle nikt nie myśli o dziecku - ono nie potrzebuje karania rodziców - ono potrzebuje kontaktu z nimi.
dni czy godziny widzeń z drugim rodzicem nie powinny przepadać - sąd powinien mieć moc nakazania rodzicowi utrudniającemu kontakty np. wydanie dziecka w pierwszy wolny weekend po wydaniu orzeczenia. Powinny to robić sądy 24 godzinne.
Dopiero po tym jak rodzic drugi raz uniemożliwi kontakt zastosowanie kary - i nie powinna to być tylko kara pieniężna ale np roboty publiczne czy areszt...
Rodzice wiedząc że niezależenie od ich poczynań będą musieli pod rygorem ostrych kar i tak "oddać" dziecku zaległo dni czy godziny nie robiliby cyrków...
notoryczne utrudnianie kontaktów powinno AUTOMATYCZNIE ciągnąc za sobą ograniczenie praw rodzicielskich dla takowego rodzica...
~ds Bez przesady z tym litowaniem się nad biednym ojcem. Znam takich, co nawet będąc w związku małżeńskim, cały ciężar wychowania dziecka zrzucają na żonę. Natomiast, gdy są problemy z dzieckiem odzywają się w nich uczucia ojcowskie, polegające na zrzucaniu całej winy za problemy, na żonę.
~Zofia Uwaga , wykorzystują pozytywnie brzmiące hasła
pozorując rodzinom pomoc .
Organizacje pro rodzinne którym nie zależy na tworzeniu dodatkowych konfliktów ,kolejnych spraw w sądzie zawsze były przeciwne budowaniu szafotów dla matek .Głupota niezorientowanych w temacie i przewrotność służb sądowych - to jest kampania skłócania rodzin .Matka która nie ma środków na życie i opiekę własnego dziecka od 30 lat chroniona przez sądy rodzinne nie zapłaci żadnej kary .Zła , krecia robota w celu rozbijania rodzin i eskalacji kolejnych konfliktów . Dzieci potrzebują obojga rodziców a nie karania matek. Ojcowie nie chcą wojny z matkami chcą tylko wychowywać proporcjonalnie własne dzieci a sądy po raz kolejny to będą uniemożliwiały.Służbom sądowym które już dawno straciły wiarygodność w oczach Polaków chodzi o kolejne sprawy by nadal ingerować w suwerenną rodzinę .
Ojcowie sprzeciwiający się bezprawiu i usiłujący
egzekwować prawa dziecka , swoje prawa, narażeni sa na brutalne prowokacje włącznie z
aresztem i zamykaniem w zakładzie psychiatrycznym .
Zatrute jabłko ,fatalna nowelizacja która nic nie zmieni o czym świadczą liczne kontr wystąpienia organizacji pro rodzinnych i ojcowskich w sejmie i senacie .Jedyną drogą zażegnania konfliktów jest wprowadzenie opieki wspólnej/ naprzemiennej w sytuacji rozstania rodziców -tata i mama powinni wychowywać swoje dzieci ,dość promowania rodzin nie pełnych -samotnego macierzyństwa.
A odwrotna kara?
A dlaczego nie można nałożyć kary na rodzica,który dwa ...
/ 07.05.2010 15:41
jestem za jeśli ojciec cały czas się interesuje to zgadzam się 100% ze tak [1]
powinno być...a nie tak jak u mnie ze przez 2 lata żadnego ...
/ 07.05.2010 11:34
Kara i to duża nie tylko za utrudnianie kontaktu ale i ...
/ 07.05.2010 10:25
Pomysł super! Mój brat nie raz jechał po syna a kończyło ...
~jedza36
/ 07.05.2010 10:08
Nie wiem czy to dobre ?
Jeżeli ojciec dzieci jest alkoholikiem i w czasie ...
/ 07.05.2010 09:55
Każdy krok, każda rozmowa pomagająca Ojcom takim jak ja ( ...
/ 07.05.2010 09:20
Nareszcie coś dla ojców. [1]
Dziesiątki razy stałem pod blokiem , gdzie trzymano mego ...
/ 07.05.2010 08:45
zazdroszczę dzieciom takich ojców jak m.in pan Ireneusz ...
/ 06.05.2010 20:14Andrzej S. edytował(a) ten post dnia 07.05.10 o godzinie 18:55
7.05.2010, 18:40
Oglądałem, jeśli w istocie wprowadzą te rozwiązania to może być pomocne, ale zobaczymy
czy ktoś z Was wie jakie są losy ew. opieki naprzemiennej w komisji Palikota?
9.05.2010, 08:30
czy ktoś z Was wie jakie są losy ew. opieki naprzemiennej w komisji Palikota? http://www.facebook.com/group.php?v=wall&ref=mf&gid=10...Andrzej S. edytował(a) ten post dnia 09.05.10 o godzinie 15:32
9.05.2010, 15:27
Adiunkt, Pełnomocnik
2 kwietnia b.r. pod moją i dziecka niebecność, żona wyprowadziła się wraz z kochankiem do wspólnie wynajmowanego małego mieszkania we Wrocławiu. Jej mieszkanie liczy 34 m.kw., podczas gdy nasz dom liczy 110 m plus działka z piaskownicą i altaną.
7 kwietnia zjawiła się w domu licząc, że nadal przebywamy u moich rodziców, po czym zrobiła mi awanturę, żądając wydania syna. Odmówiłem, za radą adwokata, argumentując to nieznajomością jej aktualnego miejsca zamieszkania (ten poznałem dopiero w sądzie, do którego się nie stawiła).
9 kwietnia poinformowała mnie, że około 21:00 (przyjechała, jak zeznali sąsiedzi około 22). Wówczas byliśmy z synkiem u znajomych, więc żona włamała się do domu wypychając okno w suszarni, wyniosła jakieś rzeczy i psując mi dzrzwi do łazienki opuściła dom.
15 kwietnia, równiez pod moją nieobecność w domu, byłem wówczas w Instytucie Dziennikarstwa UWr, gdzie pracuję jako adiunkt, włamała się wraz z bratem do domu, wyłamując drzwi wraz z futryną, w którym przebywali moi rodzice i uprowadziła malca udając się w nieznanym kierunku.
Od tamtej pory nie mam żadnego kontaktu z dzieckiem, poza ewentualnym telefonicznym. Dodac należy, że synek ma 2 lata i 3 miesiące.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu, który na wniosek mojego adwokata miał zabezpieczyć miejsce pobytu dziecka u mnie odroczył sprawę i nic się nie zmieniło. Żona nigdzie nie pracuje, aktualnie jest na piątym roku filologii czeskiej na UWr. Kochankiem żony okazuje się być człowiek nadużywający alkocholu, karany prawomocnym wyrokiem między innymi za przestępstwa przeciwko mieniu.
Tydzień temu wysłałem jej propozycje ugody, proponując opiekę naprzemienną, na co dostałem odpowiedź, że mam na to nie liczyć...
Żona w wywiadzie kuratorskim przyznała, że rozpad naszego małżeństwa nastąpił w wyniku jej związku z innym mężczyzną.
Pomożcie, bo juz nie wiem co ma dalej robić.
Już prawie miesiąc nie widzę Adasia. Ona zachowuje się tak, jakby sama orzekała wyroki w sprawie i niepozwala na kontakty z synkiem. W liście do Kochanka z 2 stycznia przyznaje miedzy innymi, że pije więcej od niego, bo"to pozwala zasnąć
Grzegorz A.: Pomożcie, bo juz nie wiem co ma dalej robić.
Już prawie miesiąc nie widzę Adasia. Ona zachowuje się tak, jakby sama orzekała wyroki w sprawie i niepozwala na kontakty z proszę o kontakt na priv.
makabra co pisze kolega, ale dasz radę
W dniu 9 czerwca 2010r wydawnictwo prasowe ,,Gazeta Prawna" przedstawiło materiały informacyjne dotyczące omówienia najbliższych zmian jakie mają być wprowadzone dodatkowo do procedur art.598 k.p.c.
( czytaj spraw dotyczących utrudniania kontaktów ojca z dzieckiem, egzekwowania, ekzekucji, odebrania dziecka z udziałem ...kuratora ).
Gazeta Prawna http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/427134,grzywna_z...
OPIS PROJEKTU: projekt ustawy dotyczy kompleksowego uregulowania problematyki wykonywania orzeczeń dotyczących kontaktów z dziećmi
Pełną treść projektu reformy można pobrać z strony sejmu.
Patrz pod adresem: http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/3063.htm
http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/wgdruku/3063
http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/218D88438909BF2... / pełna treść projektu wraz z uzasadnieniem - format PDF/
Pierwsze czytanie projektu zaplanowane jest na dzień 11 czerwca 2010r
[ informacja pod adresem: http://www.sejm.gov.pl/prace/2010r/pos068p.htm ( pozycja 30 ) ]
Analiza zarówno projektu, jak i jego uzasadnienia spotyka się obecnie z bardzo ostrą krytyką. Z pozycji czytelnika, bądź osób znających problematykę projekt ten postrzegany jest jako ,, bełkot prawny " pełen sprzeczności, a nawet kłamstw i zafałszowań.
Nota bene autorka projektu w karcie 9 uzasadnienia podaje między innymi informacje, że ( kontrowersyjny ) projekt był konsultowany z przedstawicielami organizacji pozarządowych.
Wskazując, że był przedstawiany i konsultowany również z ,,Stowarzyszeniem Obrony Praw Ojca "
Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca Z.G. zaprzecza tym informacjom
Niezrozumiałym jest też jaką rolę w tych rzekomych konsultacjach miały by spełniać inne przytoczone konsultacje z : Stowarzyszeniem ,,Profamilia", albo Towarzystwa ,,nasz dom" zajmujących się adopcją dzieci.
Te organizacje nie mają przecież zielonego pojęcia o tragediach rodzinnych, a zwłaszcza ojców i ich dzieci w następstwie utrudniania im prawa do utrzymania więzi rodzinnych i kontaktów.
Ośrodek Adopcyjno – Opiekuńczy Stowarzyszenia "Pro Familia"
osrodek@adopcja.profamilia.pl
Wnikliwa i wszechstronna analiza treści ( kontrowersyjnego ) projektu nakazuje zauważyć, że autorka ( podająca się jako prof.Kulmińska ) kwestię kontaktów ojca z dzieckiem sprowadza do obraźliwie płytkich poglądów.
Zdaniem autorki chodzi wyłącznie o widywanie dziecka przez ojca, albo kontakty z dzieckiem.
W całokształcie radosnej twórczości p.Kulmińskiej zabrakło jednak wiedzy, dobrej znajomości prawa, doświadczenia życiowego i wyobraźni.
Przecież wychowanie dziecka nie polega na jego oglądaniu. Dziecko nie jest zwierzątkiem w ZOO które można oglądać.
W płytkości chorych poglądów autorka wogóle nie dopuszcza do swej wyobraźni, że ,, owe kontakty ojca z dzieckiem " mają daleko dalsze cele.
W trakcie spotkań dziecka z drugim rodzicem ma ono możliwość lepszego rozwoju, nauki, bo przecież te spotkania i ,,kontakty" są wykorzystywane do odrobienia lekcji z ojcem, czy też uczestniczenia w innych zajęciach rozwojowych ( gra w piłkę, pływanie, jazda na rowerze ).
Dziecko pozbawione możliwości kontaktów z drugim z rodziców często źle się rozwija, uzyskuje słabe, bądź mierne oceny. To ostatecznie ma wpływ na późniejszą ( niestety niską ) pozycję społeczną dorastającego dziecka, brak zdolności do samodzielności w dorosłym życiu. Skutki chorych przepisów i ,,radosnej twórczości" p.Kulmińskiej dotkną też w podeszłym wieku oboje rodziców.
Tezy jakie przytacza projekt Kulmińskiej w dziwny sposób zmierzają do omijania prawa, a nawet jego złej interpretacji.
Tytulem wykonawczym jest prawomocne postanowienie opatrzone okrągłą pieczęcią ( stwierdzającą prawomocność ), zaś na odwrocie winna być pieczęć z ,,klauzulą wykonalności ". ( prostokątna )
Organ egzekucyjny, jakim jest w tym przypadku sąd, nie jest uprawniony do badania, ani podważania postanowień objętych tytułem wykonawczym.( zapis w ustawie k.p.c )
Zapisy prawa , a już tym bardziej późniejsze werdykty - postanowienia i wyroki sądu nie mogą opierać się na stosowaniu takich słów jak:
• sąd może ( sąd może zagrozić ) , ale nie musi
• przypuszczalnie prawdopodobnie
• być może
• w razie........ jeżeli ( zasada warunkowania)
taki sposób działania sądu i późniejszej argumentacji wydanych decyzji zawsze spotka się z środkiem zaskarżenia. Stosowanie słów w przytoczonej formie jest niedopuszczalne.
Prawo nie znajduje miejsca dla zasady warunkowania w kontekstach: ,, w razie czegoś......, albo jeżeli ......"
A właśnie treść ( wpadkowego ) projektu w wielu miejscach do takich sformułowań się odwołuje.
Odszkodowanie i pieniądze przyznawane ojcom nie są właściwym środkiem do zwalczania patologicznych zachowań kobiet - matek
Brak możliwości styczności dziecka z drugim rodzicem, utrzymania więzi rodzinnych i kontaktów jest wartością , której nie można wyrazić w środkach pieniężnych. Jest to wartość stracona bezpowrotnie, często z wielkimi szkodami dla dobra dziecka, jego prawidłowego rozwoju i późniejszego funkcjonowania.
Oto kilka innych spostrzeżeń:
• Karta 4 = = = = = art.598 18 § 4. ,,prawomocne postanowienie sądu jest tytułem wykonawczym bez potrzeby nadawania mu klauzuli wykonalności" Tak wyrażony pogląd burzy porządek prawny i nalezyte rozumienie znaczenia ,,TYTUŁ WYKONAWCZY". Tytuł wykonawczy , to przedewszystkim ,,KLAUZULA WYKONALNOŚCI". Tylko tytuł wykonawczy – postanowienie opatrzone klauzulą wykonalności uprawnia do wszczęcia postępowania egzekucyjnego. W bliskim czasie nalezy sie spodziewać, że tak niefortunne, nieprecyzyjne i złe stosowanie określeń zapoczątkuje lawinę pytań prawnych do Sądu Najwyższego, a nawet śroków w postaci Skargi Konstytucyjnej.
• Karta 4 = = = = = art.598 19 § 1. Jest też niejasny. O co tu autorce chodzi? O zakaz wszczynania spraw z urzędu? O zakaz przeprowadzania wywiadu kuratorskiego?, wywiadu środowiskowego?, zakaz mediacji? Albo zakaz skierowania rodziców do specjalistycznego ośrodka psychologicznego, celem odbudowy zaburzonych więzi rodzinnych? To wymaga wyjaśnienia, co miała na myśli autorka p.Kulmińska i czy było to spowodowane innymi dyskusjami i omawianiem z sędzią Robertem Zegadło?
• Karta 4 = = = = = art.598 20 to przykład poezji języka prawników. Jedno zaprzecza drugiemu. Patrz ostatnie zdanie na końcu: ,, przepisy art.1150 – 11512 i 11514 stosuje się odpowiednio." W związku z tym kolejne pytanie , czy art.1150 k.p.c, 1151k.p.c, art1152 k.p.c są nadal stosowane i należy je stosować? Czy w razie nie wykonania postanowień objętych tytułem wykonawczym , matka utrudniająca kontakty dzicka z ojcem będzie ukarana grzywną ? I czy obowiązuje termin 7 dni do uregulowania grzywny? I czy po upływie terminu 7 dni matka bedzie umieszczana w areszczie ( w więzieniu ). Jaką stawkę dzienną przyjmuje ustawodawca zamieniając wymierzoną grzywnę na areszt?
• Karta 4 = = = = = art.598 21 czy w rozumieniu tego zapisu należy przyjąć, że niepuszczalnym jest, aby sąd egzekucyjny umarzał postepowanie przed upływem 6 miesięcy, a w razie wpłynięcia kolejnego wniosku – sprawa ma być prowadzona pod tym samym numerem ( oznaczeniem )?
Jeszcze więcej kontrowersji i wątpliwości wywołuje samo uzasadnienie. Polemizowanie z tym bełkotem uwłacza godności człowieka rozumnego. Szkoda, że inicjatorzy i autorzy tego projektu nie zadali sobie trudu nad zastanowieniem się, czy brak kontaktów dziecka z ojcem jest wartością, którą można wyznaczyć dokładną kwotą środków finansowych, czy jest to warte 500zł, a może 10 tys., albo 1.5mln.zł?
Dla przykładu przytaczam tu stwierdzenie z końca Karty 3 i początku K4:
,, jeżeli zobowiązana nadal nie stosuje się do orzeczeń sądu, uprawniony musi jeszcze raz wystapić do sądu, aby sąd nakazał zobowiązanej zapłatę na jego rzecz kwotę stanowiącej iloczyn kwoty, która sąd zagroził za każde naruszenie i liczby naruszeń"
W związku z tym pytanie: jaką kwotę ma wyznaczyć sąd egzekucyjny , jeżeli przez okres 2 lat sąd wogóle nie udzielił ojcu skutecznej pomocy w wyegzekwowaniu kontaktów z dzieckiem?
PATRZ – przypadek sprawy prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Łodzi przed VII Wydziałem Rodzinnym sygn.akt: VIIRCo 34/08, VIIRCo1/09, VIIRCo30/09 , VIINSm i kontynuacja. Takich i podobnych przypadków jest pełno w całej Polsce.
Jakiej wysokości ma być podstawowa kwota wyjściowa? Jaki przelicznik będzie tu sąd stosował? Jaką stawkę sąd ma przyjąć, jeśli matka utrudniająca ojcu kontakty z dzieckiem ma alergię do pracy i nie chce pracować?
Ani projekt, ani uzasadnienie wcale nie dopuszcza do rozważań sytuacji, które najczęściej występują, a polegają na nastawianiu przez matkę dziecka przeciwko ojcu, wychowywaniu dziecka we wrogości do drugiego rodzica. Jakie kryteria przyjąć przy wysłuchaniu dziecka, aby istniała pewność, że dziecko rozumie co mówi i czy zdaje sobie sprawę z skutków wywołanych żłym nastawianiem przez matkę.
Zastanawiającym jest też: ,, jakie decyzje należy przyjąć, jeśli działanie sądu rodzinnego nie przynosi oczekiwanych skutków? ,
czy w imię idei – dobra dziecka – należy karać ojca zakazując mu kontaktów z dzieckiem?
Czy takie działanie i decyzje zgodne są z ,,prawem Unii Europejskiej"?
Czy projekt kolejnego bubla prawnego nie spowoduje kolejnych komplikacji obciążających Skarb Państwa z racji nie płaconych alimentów?
PRZECIEŻ RODZIC POZBAWIONY MOŻLIWOŚCI KONTAKTÓW Z DZIECKIEM, BRAKU NALEŻYTEJ POMOCY ZE STRONY PAŃSTWA ( SĄDU RODZINNEGO) WCZESNIEJ, CZY PÓŹNIEJ TRACI SENS DALSZYCH STARAŃ DLA DOBRA DZIECKA.
Ojcowie ( mężczyźni ) pozbawieni możliwości utrzymania więzi rodzinnych i kotaktów z swoim dzieckiem często tracą sesns dlaszego życia, stają się bezdomni, bezrobotni, przestają płacić alimenty.
Dzieje się tak bo ustawodawca bez zastanowienia i należytego zbadania tematu woli zatwierdzić każdy nawet najbardziej mierny projekt, aby pozbyć się problemu.
spytam wprost: kto miał lub ma doświadczenie w takich sprawach, zna obowiązującą (lub najskuteczniejszą) treść pisma skarżącego, max wysokości kwoty-grzywny i skuteczność tych kroków? mi właśnie "wyskoczył" taki kłopot - mamusia wyjechała na wakacje mimo, iż sąd wyznaczył jej wyraźnie grafik podziału czasu z dzieckiem na wakacje..wyrwała się olewając to, czego sama chciała (sama poszła się tłuc w sądach), bo nagle się okazało, że sąd zasądził nie po jej myśli , a ona miała już wykupione wakacje, była aż tak pewna siebie, napisała w mailu wręćz: i tak pojedziemy..ma ktoś coś, czym może się podzielić?
a to, co napisał powyżej Waldek..z jednej strony robi się jaśniej, a z drugiej..brrrrrr
pozwolę sobie kilka słów na temat alienacji - z drugiej strony
jestem mamą z którą dziecko mieszka
ojciec ma ustalone kontakty w wymiarze około 1/3 czasu miesiąca, wielokrotnie na jego prośbę rozszerzane
jest zresztą "wojującym" uczestnikiem tego forum
właśnie dzisiaj odebrał synka z przedszkola - nie wiem o której i tak naprawdę nie wiem gdzie dziecko przebywa
na moje pytania dotyczące w/w odpowiada cytuję smsy:
"nie odpowiem"
"czep się kogoś. nam daj spokój"
"mam inne sprawy teraz. nie przeszkadzaj nam"
"są ważniejsze sprawy niż głupie dochodzenie niespełnionej pani detektyw"
dodam że podczas gdy dziecko przebywa ze mną ojciec dostaje kilka smsów DZIENNIE o dziecku....
że nie wspomnę że na moją prośbę o to bym mogła choć przez godzinę uczestniczyć w dniu urodzin dziecka (weekend ten należy do tatusia) dostałam mało przyjemną odmowę...
PRAWA OJCA » Gdy matka odmawia ojcu kontaków z dzieckiem
- PRAWA OJCA » Gdy matka każe płacić ojcu za kontakt z dzieckiem
- PRAWA OJCA » Co zrobić gdy ojciec jest na nie..
- PRAWA OJCA » Prawa ojca , gdy matka wywiezie dziecko za granicę .
- PRAWA OJCA » Matka znęcająca się nad dzieckiem- PILNE
- PRAWA OJCA » utrudnianie kontaktow z dzieckiem - co zrobić?
- PRAWA OJCA » Matka podsłuchuje rozmowy z dzieckiem
- PRAWA OJCA » Dziecko dostało się do szkoły muzycznej - matka nie chce...
- PRAWA OJCA » Gdy ojciec traci kontakt z dzieckiem
- PRAWA OJCA » Przejęcie opieki nad dzieckiem potrzebny sąd czy...
Gdy matka odmawia ojcu kont...
« Porwanie rodzicielskie w EU, Wasze...
Pozew o rozwód - prośba o pomoc

References: art. 113
 art.598
 art.598
 art.598
 art.598
 art.1150
 art.1150
 art.598