Source: http://www.nadziejazadluzonych.pl/index.php?topic=2416.0
Timestamp: 2017-08-16 21:37:00+00:00

Document:
Listy. Doręczenie zastępcze
Autor Wątek: Listy. Doręczenie zastępcze (Przeczytany 17671 razy)
« dnia: Lipiec 05, 2012, 09:35:05 »
Doręczane nam z urzędu pisma, postanowienia bądź decyzje nie zawsze są dla nas dobre, często boimy się je odebrać mając nadzieję, że jeśli nie odbierzemy, to dana decyzja czy postanowienie nie będzie nas obowiązywać. Niestety tak nie jest.
Problem doręczania pism, a raczej unikania ich odbierania i uchylania się w ten sposób od ewentualnych konsekwencji był się dla administracji państwowej szczególnie uciążliwy. Stąd w 2005 roku miała miejsce nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego, która wprowadziła tzw. doręczenie zastępcze. Czym ono jest?
Otóż obecnie kodeks postępowania reguluje sytuację, kiedy adresat uchyla się od odbioru pisma, bądź nie może go odebrać.
Kodeks rozróżnia dwie sytuacje:
* Kiedy pismo jest doręczane przez pocztę
* Kiedy pismo jest doręczane przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ.
W obu jednak wypadkach pismo jest przechowywane przez 14 dni – bądź na poczcie, bądź w siedzibie organu który próbował pismo doręczyć.
Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata.
W przypadku niepodjęcia przesyłki w tym terminie, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia.
Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, w którym możliwy jest odbiór pisma, a samo pismo pozostawia się w aktach sprawy.
Odp: Listy. Doręczenie zastępcze
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 05, 2012, 09:43:55 »
Kiedy doręczenie zastępcze jest skuteczne?
Skuteczne doręczenie zastępcze dorosłemu domownikowi pod nieobecność adresata może wzbudzać istotne wątpliwości. Wskazana instytucja istnieje zarówno na gruncie Kodeksu postępowania administracyjnego, Kodeksu postępowania cywilnego jak i Ordynacji podatkowej, jednak na potrzeby niniejszego artykułu przeanalizuję tę instytucję jedynie na gruncie kpa.
Zgodnie z art. 43 kpa: „W przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania".
W świetle powyższego jest oczywiste, że doręczenie zastępcze może mieć zastosowanie wyłącznie w razie nieobecności adresata oraz (w badanym zakresie) zastania dorosłego domownika, któremu można wręczyć pismo. Ponadto ów domownik musi podjąć się oddania pisma adresatowi. Istotne dla celów niniejszej analizy jest również to, że w razie wręczenia pisma domownikowi nie zostawia się zawiadomienia o doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy.
Kpa nie definiuje wprawdzie pojęcia dorosłego, jak również nie znam żadnych innych przepisów definiujących to pojęcie, lecz w drodze wykładni literalnej i zastosowania per analogiam przepisów dotyczących pełnoletniości można zasadnie stwierdzić, że osobą dorosłą jest osoba pełnoletnia. Innymi słowy, osobą, której można doręczyć pismo zastępczo, o ile spełnia pozostałe warunki, będzie osoba, która osiągnęła wiek co najmniej 18 lat. Ta kwestia nie powinna wzbudzać żadnych wątpliwości.
Kolejnym pojęciem, z którym przychodzi się zmierzyć w toku wykładni analizowanego przepisu, jest pojęcie domownika. W związku z tym, że to pojęcie również nie jest legalnie zdefiniowane, należy odwołać się do definicji słownikowej. Zgodnie z definicją na stronie sjp.pwn.pl, domownik to „każdy ze stałych mieszkańców domu jednorodzinnego lub mieszkania". Taka definicja słownikowa nie pozostawia istotnych wątpliwości co do zakresu tego pojęcia - istotny jest jedynie fakt stałego rezydowania w lokalu, natomiast bez znaczenia są ewentualne więzy rodzinne czy przyjaźnie.
Nieco inną interpretację w tym zakresie zaprezentował Sąd Najwyższy w wyroku z 13 listopada 1996 r., sygn. III RN 27/96:
„Domownikiem jest krewny lub powinowaty zamieszkujący wraz z adresatem pisma w jednym mieszkaniu lub domu, niezależnie od tego, czy równocześnie prowadzi z adresatem wspólne gospodarstwo domowe. Nie mogą być uznani za domowników krewni i powinowaci niezamieszkujący wraz z adresatem. Inne osoby, niebędące krewnymi lub powinowatym, nie są domownikami, nawet gdy mieszkają w tym samym mieszkaniu, chyba że zostały przez adresata włączone do wspólnoty domowej i prowadzą z nim (jego rodziną) wspólne gospodarstwo. Skoro osoby takie mieszkają w mieszkaniu adresata i nie są domownikami, to należy traktować je jako sąsiadów adresata i o fakcie doręczenia im przeznaczonej dla niego przesyłki poinformować zainteresowanego przez umieszczenie odpowiedniego zawiadomienia na drzwiach jego mieszkania albo izby w jego mieszkaniu".
Zdaniem składu sądzącego SN pojęcie domownik w odniesieniu do osób niespokrewnionych albo niespowinowaconych należy jeszcze zawężyć poprzez ustalenie pozostawania we wspólnocie domowej adresata. W mojej opinii takie stanowisko nie znajduje uzasadnienia ani w wykładni literalnej, ani celowościowej analizowanego przepisu, jest jednak warte odnotowania, w szczególności na potrzeby ewentualnego sporu na tle skuteczności doręczenia.
Wreszcie konieczna jest analiza pojęcia „podjęły się oddania pisma adresatowi". Przede wszystkim powstaje pytanie, w jaki sposób należy stwierdzić, że domownik podjął się oddania pisma adresatowi. Czy fakt odbioru pisma jest potwierdzeniem podjęcia się oddania pisma adresatowi? W mojej opinii nie można tak twierdzić. Przemawia za tym przede wszystkim budowa analizowanego przepisu - gdyby przyjęcie pisma miało być zarazem potwierdzeniem gotowości oddania pisma adresatowi, to wystarczałoby wskazanie, że pismo doręcza się dorosłemu domownikowi. Brak jest przepisu przewidującego domniemanie doręczenia w razie odmowy przyjęcia pisma przez domownika, więc odmowa przyjęcia pisma nie pociągałaby za sobą żadnych konsekwencji, a zarazem byłaby jednoznaczną okolicznością wskazującą na brak gotowości przekazania pisma. Innymi słowy, fakt przyjęcia pisma byłby wystarczającą przesłanką pozwalającą przyjąć, że domownik jest gotów przekazać pismo i oddzielne wskazywanie, że ma wyrazić gotowość jego przekazania, byłoby zbędne. Tym samym należy przyjąć, że zasada racjonalnego ustawodawcy nakazuje przyjąć, że kwestia faktycznej (a nie teoretycznej) gotowości przekazania pisma powinna być przedmiotem ewentualnego dowodzenia i nie może być zbyta stwierdzeniem przyjęcia pisma.
Za istotnością tej okoliczności przemawiają również zasady ogólne postępowania, w szczególności zasada czynnego udziału strony w postępowaniu, zasada zaufania oraz zasada prawdy obiektywnej. Wszystkie te zasady, jak również budowa przepisów dotyczących doręczeń wskazują, że doręczenie ma się odbywać w sposób umożliwiający faktyczne zapoznanie się przez adresata z pismem w terminie umożliwiającym podjęcie odpowiednich kroków. Interpretacja zakładająca, że w każdym przypadku doręczenia pisma domownikowi, mimo faktycznego braku zamiaru lub możliwości przekazania pisma w odpowiednim czasie (fikcyjne doręczenie) następuje doręczenie pisma adresatowi, przeczyłaby powyższym zasadom.
Jest to szczególnie istotne w świetle faktu, że przepis nie przewiduje terminu, w którym domownik ma się zobowiązać do przekazania pisma. Teoretycznie domownik może wyrazić wolę przekazania pisma np. po powrocie adresata ze szpitala za miesiąc, gdy wszelkie terminy już upłyną. W świetle literalnej wykładni przepisu domownik spełniałby warunki do doręczenia mu pisma, mimo że faktycznie już w momencie doręczenia adresat został pozbawiony możliwości zapoznania się z pismem w terminie umożliwiającym podjęcie odpowiednich kroków.
W konsekwencji taką interpretację należy odrzucić i przyjąć, że w każdym przypadku kwestia faktycznego zamiaru i możliwości przekazania pisma przez domownika powinna być przedmiotem dowodzenia.
Kolejną istotną kwestią dotyczącą skuteczności analizowanego doręczenia zastępczego jest termin uznania doręczenia za skuteczne. Jak się wydaje, praktyką administracyjną jest uznawanie, iż doręczenie zostało dokonane w dniu doręczenia pisma domownikowi. Jednak taki termin skuteczności doręczenia nie wynika z przepisów. Brak jest przepisu wskazującego na termin skuteczności takiego doręczenia zastępczego, mimo że istnieją przepisy wskazujące na termin doręczenia zastępczego w razie nieodebrania pisma z poczty i odmowy przyjęcia pisma. Powstaje więc pytanie, czy taki termin skuteczności można wywieść celowościowo z analizowanego przepisu. W mojej opinii uwzględniając powołane wyżej zasady ogólne, taki wniosek nie byłby dopuszczalny. Przykładowo, domownik może faktycznie przekazać pismo, ale dopiero ostatniego dnia terminu. W efekcie termin na dokonanie czynności stałby się fikcją, a wręcz doręczenie stałoby się fikcją, wobec niemożliwości skutecznego działania, gdyby przyjąć, że doręczenie było skuteczne z chwilą doręczenia domownikowi. W konsekwencji, moim zdaniem, nie można przyjąć, że doręczenie jest skuteczne wobec adresata na zasadzie wykładni celowościowej, skoro przeczy to zasadom ogólnym postępowania, jak również wnioskom wypływającym z wykładni systemowej. Skoro ustawodawca w innych przypadkach doręczenia zastępczego uznał za konieczne wskazanie literalnie momentu skuteczności doręczenia, to nie można przyjąć, że przy tego rodzaju doręczeniu zastępczym uznał, że wystarczająca będzie wykładnia celowościowa.
W mojej opinii, w oparciu o wykładnię celowościową i wykładnię systemową, należy przyjąć, że odrębnemu każdorazowemu badaniu należy poddać kwestię terminu, w którym adresat faktycznie otrzymał pismo i dopiero od tego momentu biegną terminy.
Niestety, w orzecznictwie pojawiają się głosy odmienne, stwierdzające, że fakt nieprzekazania pisma adresatowi w odpowiednim terminie nie ma znaczenia dla biegu terminów. W świetle wyników wykładni literalnej, celowościowej oraz systemowej trudno uznać takie stanowiska za zasadne.
Reasumując, w mojej opinii okoliczność faktycznego przekazania pisma przez dorosłego domownika, jak również termin dokonania takiego przekazania powinny być przedmiotem każdorazowego badania przez organ. Nieprzekazanie pisma powinno skutkować uznaniem bezskuteczności doręczenia, natomiast rozpoczęcie biegu terminu powinno być ustalane na dzień faktycznego przekazania pisma.
Alicja Suwara-Leuenberger
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 05, 2012, 09:45:07 »
Doręczenie listu z sądu przez pełnomocnika pocztowego
Minister sprawiedliwości wydał nowelizujące rozporządzenie w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym.
Rozporządzenie reguluje sposób doręczenia przesyłki sądowej przez pełnomocnika pocztowego. Jest to nowa instytucja wprowadzona ustawą z 16 września 2011 roku.
Zmieniony art.132 kpc ( z par.1 prim) wszedł w życie 3 maja, a wiec należało dostosować do niego istniejące rozporządzenie.
A wiec zgodnie z nowelizacją pracownik operatora, pracownik sądowej służby doręczeniowej, osoba zatrudniona w sądzie lub komornik, zwani dalej „doręczającym”, wpisuje na formularzu potwierdzenia odbioru datę doręczenia przesyłki, imię i nazwisko odbiorcy i zaznacza sposób doręczenia, co potwierdza własnoręcznym podpisem. Na przesyłce doręczający wpisuje datę doręczenia, co potwierdza własnoręcznym podpisem.”
Osobą uprawnioną do odbioru przesyłki złożonej w:
c) upoważniony pracownik adresata będącego osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości
d) upoważniony pracownik.
Zmieniono także formularz opisujący przesłaną przesyłkę. Rozporządzenie wchodzi w życie w ciągu siedmiu dni.
Podstawa prawna: rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości
z dnia 19 czerwca 2012 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych
w postępowaniu cywilnym, Dz.U.z 4 lipca 2012, poz. 758
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 10, 2012, 10:40:04 »
E-potwierdzenia odbioru mają odblokować sądy
Sąd będzie mógł na bieżąco sprawdzać, czy list, np. z wezwaniem na rozprawę, trafił do adresata. Będzie to możliwe dzięki elektronicznemu potwierdzeniu odbioru (EPO). System ma ruszyć w przyszłym roku.
Podstawy do jego stosowania ma dać projekt nowelizacji rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym, nad którym trwają prace legislacyjne.
Projekt przewiduje, że prowadzone będą karty EPO, na których osoba odbierająca przesyłkę wpisze datę i złoży czytelny podpis. Jeżeli przesyłka nie zostanie odebrana, informacja także trafi na kartę. Dane z karty EPO poczta najpóźniej w następnym dniu roboczym wprowadzi do systemu teleinformatycznego. Dzięki temu sąd, który będzie miał do niego dostęp, będzie na bieżąco śledzić losy przesyłki. Dopóki wszystkie sądy nie uzyskają dostępu do systemu, dopóty obok EPO będą istniały papierowe formy potwierdzania odbioru.
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 10, 2012, 10:44:25 »
W dniu 9 lutego 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej „NSA”) wydał postanowienie, w którym odniósł się do kwestii doręczenia zastępczego przewidzianego w art. 43 i 44 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, dalej „k.p.a.” lub „kodeks postępowania administracyjnego”), wskazując, że jeżeli doręczyciel nie spełnił wszystkich wymogów wskazanych w art. 44 k.p.a., doręczenie zastępcze nie może zostać uznane za dokonane (sygn. akt II GSK 1087/2009, dalej „Postanowienie”).
W stanie faktycznym sprawy, której dotyczy Postanowienie, Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej „WSA”) odrzucił skargę skarżącego na decyzję organu administracyjnego przyjmując, że skarżący uchybił 30-dniowemu terminowi od dnia doręczenia decyzji, na wniesienie skargi. Nie podzielając stanowiska WSA, skarżący wniósł skargę kasacyjną, w której wskazał, że WSA pominą fakt, iż doręczyciel nie dopełnił wymogów zawartych w art. 44 § 2 k.p.a. odnośnie doręczenia zastępczego oraz dodatkowo, że w momencie próby doręczenia mu pisma był on obłożnie chory.
Według przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, pisma doręcza się adresatowi będącemu osobą fizyczną w jego miejscu zamieszkania, a w przypadku nieobecności adresata przesyłkę można doręczyć za pokwitowaniem osobom wymienionym w art. 43 k.p.a., tzn. dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, o czym zawiadamia się adresata poprzez umieszczenie stosownej informacji w oddawczej skrzynce pocztowej lub w drzwiach mieszkania. Zastrzeżono jednak, iż wskazane osoby mogą odebrać pismo kierowane do określonego adresata, jeżeli podjęły się oddania go temu adresatowi.
Natomiast, zgodnie z art. 44 k.p.a. w przypadku, gdy nie jest możliwe doręczenie we wskazany powyżej sposób, doręczyciel powinien pozostawić pismo w urzędzie pocztowym (lub urzędzie właściwej gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ). Ponadto powinien on umieścić zawiadomienie o tym fakcie wraz z informacją o możliwości odbioru przesyłki w oddawczej skrzynce pocztowej, na drzwiach mieszkania, biura lub innego pomieszczenia albo przy wejściu na posesję adresata w widocznym miejscu.
W Postanowieniu NSA wskazał, że przepisy kodeksu postępowania administracyjnego dokładnie przewidują rodzaj podejmowanych czynności oraz kolejność podejmowania ich przez doręczyciela w celu skutecznego doręczenia przesyłki. NSA podkreślił przy tym, że dochowanie przewidzianych zasad doręczenia zastępczego ma niezwykle doniosłe znaczenie, jako że instytucja ta stwarza domniemanie doręczenia skutecznego tzn. wywiera określone skutki prawne. Dlatego też NSA zaznaczył, że zasady stosowania doręczenia zastępczego winny być ściśle przestrzegane.
Należy także wskazać, że zawiadomienie o tym, że przesyłka została złożona w placówce danego urzędu pocztowego (urzędu gminy), doręczyciel powinien umieścić zgodnie z zasadami przewidzianymi w przepisach prawnych. Takie zawiadomienie musi zawierać informację odnośnie miejsca pozostawienia pisma oraz informację o możliwości jego odbioru. Zdaniem NSA pieczątka urzędu pocztowego z datą na kopercie czy też dowodzie doręczenia, jak również wzmianka o awizowaniu przesyłki nie spełniają wymogów informacji o możliwości odbioru przesyłki, stąd też nie spełniają przesłanek doręczenia zastępczego.
Podsumowując, w uzasadnieniu Postanowienia, NSA wskazał, że aby mówić o skutecznie dokonanym doręczeniu zastępczym, przewidzianym w kodeksie postępowania administracyjnego, muszą być spełnione wszystkie przesłanki wskazane w przepisach prawnych. Jedną z tych przesłanek jest zamieszczenie informacji odnośnie miejsca, w którym przesyłka ta została pozostawiona w związku z niemożliwością doręczenia jej adresatowi lub wskazanym osobom. Brak takiej informacji oznacza, iż doręczyciel nie spełnił wymogów określonych w kodeksie postępowania administracyjnego, przez co nie ma podstawy, aby przyjąć fikcję doręczenia zastępczego. Takie stanowisko NSA jest bardzo doniosłe, ponieważ uzasadnia ono skuteczne podnoszenie przez stronę postępowania zarzutu wadliwości doręczenia zastępczego. Skuteczne podniesienie zarzutu wadliwie doręczonej korespondencji sprawia, iż nie wchodzi ona do obrotu prawnego przez co nie rodzi dla strony żadnych skutków prawnych. Skuteczność takiego zarzutu jest zatem niezwykle istotna dla ochrony interesów strony, na które wadliwie doręczona korespondencja mogłaby wywrzeć ujemne skutki.
http://biznes.onet.pl/wadliwe-doreczenie-zastepcze,18517,7153179,471857307,1,komentarze-blogi-detal
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 12, 2012, 09:29:10 »
Pełnomocnik odbierze też przesyłkę sądową
Od dzisiaj osoba posiadająca pełnomocnictwo pocztowe może odebrać także pismo z sądu. Dotychczas przepisy o odbieraniu przesyłek pocztowych nie miały zastosowania do pism sądowych.
Od 12 lipca br. obowiązuje nowelizacja rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 19 czerwca 2012 r. zmieniająca rozporządzenie w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym, która pozwala na odbieranie przesyłek pocztowych pełnomocnikom adresatów.
Ustanowienie pełnomocnictwa pocztowego polega na tym, że ustanawiający składa pisemne oświadczenie na poczcie, a gdy nie jest w stanie poruszać się samodzielnie, w miejscu swojego pobytu, okazując przedstawicielowi poczty dowód tożsamości. Zgodnie z cennikiem usług Poczty Polskiej pełnomocnictwo pocztowe jednorazowe kosztuje 2 zł, miesięczne 4,5 zł, a stałe 21 zł.
(Dz.U. z 4 lipca 2012 r. poz. 758)
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 18, 2012, 15:43:32 »
RPO: zasady doręczania pism sądowych wciąż nieprecyzyjne
Nie wszystkie zasady doręczania pism sądowych w sprawach cywilnych zostały właściwie uregulowane. Nieprecyzyjne są przepisy dotyczące pełnomocników pocztowych oraz doręczenia zastępczego - uważa rzecznik praw obywatelskich.
Od 12 lipca 2012 r. obowiązuje rozporządzenie, które pozwala pełnomocnikowi pocztowemu na odebranie pisma z sądu. Nie wszystkie przepisy dotyczące tej procedury są jednak jasne, na co zwraca uwagę rzecznik praw obywatelskich w wystąpieniu generalnym adresowanym do ministra sprawiedliwości. Chodzi tutaj o kwestię związaną z obowiązywaniem nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego, która wprowadziła możliwość odbierania pism sądowych przez ww. podmiot. Według przepisów intertemporalnych do spraw wszczętych i niezakończonych przed 3 maja 2012 r. stosuje się przepisy dotychczasowe. Według rzecznik rodzi to poważny problem, ponieważ pracownik poczty wydając przesyłkę pełnomocnikowi pocztowemu musiałby zweryfikować, czy sprawę wszczęto po nowelizacji. Takiej możliwości oczywiście nie ma, co, zdaniem rzecznik, rodzi potrzebę doprecyzowania przepisów.
Drugą z podniesionych w wystąpieniu kwestii jest problem doręczenia zastępczego. Przepisy aktów wykonawczych wydanych przez ministra sprawiedliwości dopuszczają możliwość wyłączenia przez sąd możliwości doręczenia przesyłki adresatowi za pośrednictwem innych osób (albo wszystkich, albo wskazanych przez sąd). Takie unormowanie rzecznik uznaje za niezgodne z regulacjami kodeksu postępowania cywilnego, a tym samym uderzające w regułę hierarchii źródeł prawa.
Pełna treść wystąpienia RPO: www.sprawy-generalne.brpo.gov.pl/pdf/2011/12/690777/1654554.pdf
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 20, 2012, 09:30:52 »
Zmiany w doręczaniu pism już obowiązują
Weszło w życie rozporządzenie dopuszczające odbieranie pism sądowych w postępowaniu cywilnym przez pełnomocników pocztowych. Nowe przepisy mają uprościć procedurę doręczeń.
Zmiany wprowadza rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 czerwca 2012 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym (Dz. U. poz. 758).
Pełnomocnik pocztowy będzie mógł odebrać pisma na poczcie, ale nie w urzędzie gminy. Ustawodawca doszedł do wniosku, że taki zapis byłby sprzeczny z regulacjami art. 139 § 11 k.p.c. Po zmianach przepis zawierający katalog podmiotów uprawnionych do odbioru pism podzielony będzie na dwa punkty - jeden dotyczący placówki pocztowej a drugi urzędu gminy.
Uproszczono także przepisy dotyczące czynności dokonywanych przez doręczającego przesyłkę. Na stronie adresowej nie trzeba będzie umieszczać daty doręczenia i podpisu w momencie odbioru. Pracownik poczty nie będzie też musiał na tej stronie przybijać datownika. Ma to znaczenie praktyczne, ponieważ nanoszenie takiej liczby danych na adresową stronę koperty powodowało, że informacje stawały się nieczytelne. Nowe przepisy pozwolą, by w przypadku kopert o małych formatach ww. zapisy i stemple znalazły się na tylnej stronie koperty.
Data publikacji: 12 lipca 2012 r.
http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/zmiany-w-doreczaniu-pism-juz-obowiazuja
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 30, 2012, 10:12:26 »
Choroba nie usprawiedliwia nieodebrania przesyłki z sądu, jeśli na zwolnieniu lekarskim figurowała adnotacja "chory może chodzić” - wynika z postanowienia Sądu Najwyższego.
Postanowienie dotyczyło skargi o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem wydanym w sprawie o dział spadku. Wznowienia domagał się jeden ze spadkobierców - uczestnik tego postępowania Zbigniew Ł. Jako podstawę swego żądania wskazał art. 401 pkt 2 kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.).
W myśl tego przepisu wznowienie postępowania uzasadnia jego nieważność, spowodowana m.in. tym, że strona wskutek naruszenia przepisów prawa była pozbawiona w postępowaniu sądowym możności działania. Zbigniew Ł. twierdził, że tak właśnie było w jego przypadku. Nie mógł bowiem wziąć udziału w rozprawie apelacyjnej, na której zapadło niekorzystne dla niego postanowienie, bo o niej nie wiedział. Nie mógłby w niej też uczestniczyć z powodu choroby.
Gdy sąd wysyłał - dwukrotnie - zawiadomienia o terminie rozprawy apelacyjnej, Zbigniew Ł. przebywał w domu. Jednakże, jak twierdził, nie mógł ich odebrać, bo po pobycie w szpitalu leżał w łóżku i nie był w stanie wyjść z domu i podejść do listonosza. Nie był też zdolny do stawienia się w sądzie. Od połowy listopada 2010 r. do 6 marca 2012 r. przebywał bowiem nieprzerwanie na zwolnieniach lekarskich.
Sąd II instancji, do którego Zbigniew Ł. wniósł skargę, odrzucił ją, uznając, że nie ma ustawowych podstaw do wznowienia postępowania. Według sądu mimo przebywania na zwolnieniu lekarskim Zbigniew Ł. mógł zarówno odebrać przesyłkę z sądu, jak i stawić się na rozprawie, na zwolnieniu figurowała bowiem adnotacja "chory może chodzić".
Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego wskutek zażalenia Zbigniewa Ł. SN w postanowieniu z 6 czerwca 2012 r. (sygn. IV CZ 6/12), wydanym na posiedzeniu niejawnym, oddalił je. Wyjaśnił w uzasadnieniu, że pozbawienie strony możliwości działania w rozumieniu art. 401 pkt 2 k.p.c. ma miejsce wówczas, gdy strona nie mogła brać udziału w postępowaniu albo w istotnej jego części z powodu uchybień proceduralnych wynikających z naruszenia przez sąd konkretnych przepisów k.p.c. Zdaniem SN w sprawie, której dotyczyła skarga, nie ma podstaw do uznania, że sąd naruszył te przepisy. "Sąd podjął wszelkie możliwe na tym etapie czynności służące prawidłowemu zawiadomieniu strony i umożliwieniu jej uczestnictwa w rozprawie apelacyjnej" - stwierdził SN.
Także według niego Zbigniew Ł. mógł odebrać przesyłkę z sądu, skoro z zaświadczeń lekarskich wynika, że zarówno w dacie doręczenia zawiadomienia, jak i w terminie rozprawy apelacyjnej mógł chodzić. Nie wykazał więc okoliczności, które mogłyby świadczyć o istnieniu podstawy wznowienia określonej w art. 401 pkt 2 k.p.c. - zaznaczył SN.
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 27, 2012, 12:15:27 »
Gość podatnika nie da gwarancji doręczenia pisma
autor: Radek Pasterski, 27-09-2012, Rzeczpospolita
Tylko domownik może się zobowiązać, że odda decyzję fiskusa adresatowi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną organu podatkowego, który upierał się, że skutecznie doręczył decyzję podatnikowi. Sąd przypomniał, że gdy podatnika – osoby fizycznej nie ma w domu, fiskus może doręczyć pismo, np. decyzję podatkową, pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu za pokwitowaniem. Warunkiem niezbędnym jest to, żeby osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi.
Jak podkreślił NSA, gdy przesyłka jest doręczana za pośrednictwem domownika, najistotniejsze jest ustalenie, czy rzeczywiście mieszka on z podatnikiem.
– Skarżący wskazywał, że jego brat, który w jego domu odebrał adresowaną do niego przesyłkę, na stałe mieszkał w Łodzi – zauważył sędzia NSA Stefan Babiarz.
W takiej sytuacji bez wyjaśnienia tych okoliczności i ustalenia, czy brat skarżącego był czy nie był jego domownikiem, nie można było uznać, że decyzja została prawidłowo doręczona. Z wyroku NSA jasno zatem wynika, że pełnoletnia osoba, gość, który tylko czasowo przebywa w domu podatnika, nie jest domownikiem.
W sprawie chodziło o termin do wniesienia odwołania. Fiskus uznał, że podatnik złożył je po terminie.
Adresat decyzji zakwestionował jednak twierdzenie organów podatkowych, że odebrał decyzję osobiście 6 marca 2009 r. Wyjaśnił, że odebrał ją jego brat, który nie jest domownikiem. Tego dnia przebywał w jego mieszkaniu jedynie gościnnie. Na stałe mieszka zaś w Łodzi.
Fiskus był innego zdania. Podkreślił, że podatnik nie wskazał innego adresu do korespondencji. A skoro tak, to należało uznać, że dorosła osoba zamieszkująca pod tym adresem jest domownikiem w rozumieniu procedury podatkowej.
Sprawa trafiła na wokandę, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zostawił suchej nitki na tej koncepcji. Potwierdził to NSA. Wyrok jest prawomocny.
sygnatura akt: II FSK 162/11
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 25, 2013, 10:11:35 »
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/684717,koniec_monopolu_poczty_polskiej_w_sprawach_cywilnych_pismo_procesowe_nadamy_u_dowolnego_operatora.html
Nadanie pisma procesowego u dowolnego operatora będzie oznaczało dochowanie terminu. Takie rewolucyjne zmiany przewiduje przygotowany w resorcie sprawiedliwości projekt nowelizacji ustawy – Kodeks postępowania cywilnego.
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 26, 2013, 09:03:53 »
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Zawiadomienie-przez-obwieszczenie-Dlaczego-nalezy-odbierac-poczte-i-czytac-obwie-2768313.html
Zawiadomienie przez obwieszczenie. Dlaczego należy odbierać pocztę i czytać obwieszczenia na tablicy ogłoszeń?
Pozornie logiczne wydaje się, że nasze prawa nie mogą być ograniczane bez naszej wiedzy. Tymczasem, po analizie akt sprawy okazuje się, że pomimo kolejnych awizowań urzędowej przesyłki pozostawała ona nieodebrana lub uczestnicy postępowania w konkretnej sprawie zawiadamiani byli przez organ w formie publicznego obwieszczenia.
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 17, 2013, 21:04:36 »
http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/sa-dorosly-domownik-odbierze-pismo-sadowe-tylko-w-mieszkaniu-adresata
SA: dorosły domownik odbierze pismo sądowe tylko w mieszkaniu adresata
Art. 138 § 1 k.p.c. powinien być interpretowany w ten sposób, że doręczenie dorosłemu domownikowi może nastąpić jedynie w mieszkaniu adresata. Niedopuszczalne jest więc doręczenie w miejscu pracy domownika lub tam, gdzie domownika adresata zastano.
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 13, 2013, 08:30:04 »
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/703423,potworny_wynalazek_bezprawny_fikcja_doreczen_w_postepowaniu_cywilnym.html
Potworny wynalazek bezprawny: Fikcja doręczeń w postępowaniu cywilnym
Wystarczą dwa tygodnie wakacji, by przegapić ważny sadowy termin. Bo zgodnie z utarta praktyka pismo dwukrotnie awizowane uważa się za doręczone. Mimo ze adresat, do którego było skierowane, przesyłki nie odebrał. Co ciekawe, choć w procedurze administracyjnej czy karnej przepis dosłownie przewidujący taki skutek istnieje, to w cywilnej domniemania doręczenia nie nazwano wprost.
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 27, 2013, 09:05:14 »
http://www.kancelaria.lex.pl/czytaj/-/artykul/poczta-przez-internet-poinformuje-ze-adresat-odebral-pozew-1
Poczta przez internet poinformuje, że adresat odebrał pozew
O doręczeniu pisma w postępowaniu cywilnym sąd będzie informowany przez internet przy pomocy elektronicznego formularza potwierdzenia odbioru. Nowe przepisy będą obowiązywać od 7 czerwca 2013 r.

References: art. 43
 art.132
 art. 43
 art. 44
 art. 44
 art. 43
 art. 44
 art. 139
 art. 401
 art. 401
 art. 401
 FSK 

Art. 138