Source: http://sedziowie.net/viewtopic.php?f=30&t=674&start=100
Timestamp: 2019-01-16 03:46:24+00:00

Document:
przez iga » poniedziałek, 17 listopada 2008, 00:10
Polecam lekturę nowelizacji prawa upadłościowego, które zostało przyjęte przez sejm 24.10.2008r:
tu jest ścieżka legislacyjna i na tej stronie można odczytać tekst ustawy ( na samym dole - uchwalenie):
http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/0/EFD ... enDocument
Uzasanienie: http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/wgdruku/831
1.1.(...)
Wejście w życie projektowanej ustawy spowoduje zwiększony wpływ spraw do sądów powszechnych. Będzie to nowa kategoria spraw o ogłoszenie upadłości osób fizycznych niebędących przedsiębiorcami.
ani słowa o zwiększeniu ilości etatów
4. Nie można w chwili obecnej nawet w przybliżeniu określić liczby przewidywanych wniosków o ogłoszenie upadłości osób fizycznych składanych do sądów w trybie proponowanym w projekcie. Z tego względu nie jest możliwe wyliczenie skutków finansowych wejścia w życie ustawy. Można jedynie domniemywać, że w przypadku wejścia w życie proponowanej regulacji w 2008 r. liczba złożonych wniosków nie będzie duża i dlatego koszty zostaną pokryte ze środków budżetowych resortu sprawiedliwości przewidzianych na 2008 r.
No to już mam jasność na co poszły zabrane nam w 2008r podwyżki .
przez iga » środa, 19 listopada 2008, 16:53
[center]OPINIA
KRAJOWEJ RADY SĄDOWNICTWA[/center][center]z dnia 5 listopada 2008 r.[/center]
w przedmiocie projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych.
Krajowa Rada Sądownictwa negatywnie opiniuje przedstawiony projekt ustawy.
Rada zauważa, że proponowana zmiana, obarczając sądy rejonowe poborem podatku
od czynności cywilnoprawnych od hipoteki podlegającej wpisowi przez sądy, spowoduje ich
nadmierne obciążenie zarówno organizacyjne jak i finansowe.
Projektowane zmiany wprowadzą konieczność zabezpieczenia dla sądów
powszechnych odpowiednich, dodatkowych środków finansowych do zatrudnienia nowych
pracowników, przeszkolenia ich oraz zakupu i wdrożenia niezbędnego oprogramowania
komputerowego. Środki te nie zostały jednak przewidziane dla sądownictwa powszechnego
Krajowa Rada Sądownictwa uważa, że obciążenie sądów dodatkowymi zadaniami
negatywnie wpłynie na wykonywanie przez nie własnych zadań określonych w Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej. Podkreślić należy, iż zadaniem sądów jest sprawowanie wymiaru
sprawiedliwości, natomiast pobór danin publicznych leży w kompetencjach organów władzy
z dnia 5 listopada 2008 r.[/center]
w przedmiocie projektu ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym Żołnierzy
zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy
Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu
Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży
Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich
Krajowa Rada Sądownictwa, po zapoznaniu się z treścią przedstawionego projektu,
nie znajduje podstawy prawnej przewidzianej w art. 2 ust. 2 pkt 4 ustawy z 27 lipca 2001 roku
o Krajowej Radzie Sądownictwa do wypowiadania się w przedmiocie zasadności
przewidzianych w nim rozwiązań. Rada zwraca jedynie uwagę na to, że większość z 30 000.
byłych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa, których według uzasadnienia projektu
ustawa ma dotyczyć, najprawdopodobniej skorzysta z możliwości wniesienia odwołań
od decyzji organów rentowych do sądów ubezpieczeń społecznych. Spowoduje to znaczny
wzrost obciążenia tych sądów w roku 2009 i latach następnych. Wiąże się z tym konieczność
zapewnienia dodatkowych środków finansowych w budżecie sądów powszechnych
przekazanych na wykonanie tego zadania.
przez Ata » sobota, 22 listopada 2008, 00:02
W dniu 13 listopada na zebraniu sędziów Oddziału Bielsko-Biała podjęliśmy uchwałę, którą Wam koleżanki i koledzy przedstawiam. Projekt ustawy nie dość że niestasfakcjonujący to okazuje się że już prawdopodbnie niekatualny..
Ale argumenty popierające nasze żądania zawarte w uchwale jak najbardziej na czasie.
Uchwałą z dnia 13.11.2008r SSP Iustitia Oddział Bielsko-Biała
Zebranie Członków Oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia" w Bielsku-Białej - jako reprezentant środowiska sędziowskiego okręgu bielskiego - z niepokojem stwierdza, że przedstawiony przez Ministerstwo Sprawiedliwości w dniu 30 października 2008 r. projekt ustawy „o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw” wskazuje na brak rzeczywistej woli do rzetelnego odniesienia się do postulatów środowiska sędziowskiego domagającego się od władzy wykonawczej i ustawodawczej przestrzegania zapisów Konstytucji gwarantującej sędziom wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu i zakresowi ich obowiązków.
W 20 rocznicę obalenia w Polsce komunizmu i przywrócenia ustawowych gwarancji niezawisłości sędziowskiej przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt zmian zasad wynagrodzeń sędziów, który miałby obowiązywać w 2009 r., przewiduje znaczne relatywne obniżenie wynagrodzeń sędziowskich w stosunku do wynagrodzeń, jakie otrzymywali od kwietnia 1990 r. do marca 1995 r., a więc w okresie, w którym Państwo Polskie znajdowało się w głębokim kryzysie gospodarczym., a obowiązująca podówczas Konstytucja nie gwarantowała im wynagrodzenia odpowiadającego godności urzędu i zakresowi ich obowiązków.
Przypomnieć bowiem należy, że zgodnie z artykułem 71 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. „Prawo o ustroju sądów powszechnych”, wynagrodzenie zasadnicze sędziów równorzędnych sądów stanowiło, odpowiednio do rangi stanowiska sędziego, określoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wielokrotność przeciętnego wynagrodzenia w sferze produkcji materialnej powiększoną o staż pracy i ewentualnie dodatek funkcyjny.
W 1994 r. ustalono powołanym przepisem, że przez przeciętne wynagrodzenie w sferze produkcji materialnej, o którym mowa w § 1, rozumie się przeciętne wynagrodzenie w sferze produkcji materialnej w gospodarce narodowej bez wypłat z zysku, ogłaszane co kwartał przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" w terminie do 7 dnia roboczego drugiego miesiąca każdego kwartału za kwartał poprzedni.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej rozporządzeniem z dnia z dnia 25 września 1990 r. ustalił mnożniki przeciętnego wynagrodzenia w sferze produkcji materialnej dla sędziów sądu: apelacyjnego na poziomie 3,5; wojewódzkiego (obecnie okręgowego) na poziomie 2,8; rejonowego na poziomie 2,2, przy czym rozporządzeniem z dnia z dnia 10 marca 1994 r. podniósł ten przelicznik do 2,4.
Taki system ustalania wysokości wynagrodzeń sędziowskich obowiązywał do 31 marca 1995 r., kiedy to kolejną zmianą przepisu art. 71 P. o u.s.p. przeciętne wynagrodzenia w sferze produkcji materialnej zastąpiono prognozowanym przeciętnym wynagrodzeniem w państwowej sferze budżetowej.
Po kilkunastu latach, w tym w ostatnich latach bardzo wysokiego, wzrostu gospodarczego ( w latach 1992 do 2006 przeciętne tempo wzrostu polskiej gospodarki wyniosło 4,4 proc., a w 2006 r. PKB był wyższy o 64,6 proc. niż w 1989 roku ), projektowane zmiany ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych przewidują dla sędziów sądów rejonowych mnożniki od 2,05 do 2,36; dla sędziów sądów okręgowych mnożniki od 2,36 do 2,75, a dla sędziów sądów apelacyjnych mnożniki od 2,75 do 3,23 przeciętnego wynagrodzenia w drugim kwartale roku poprzedniego, ogłaszanym w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie art. 20 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353, z późn. zm.), które w drugim kwartale 2008 r. wyniosło 2951,36 zł.
Zaznaczyć należy, że - zgodnie z metodologią GUS określającą zasady ustalenia wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej -przy ustaleniu jego wysokości bierze się pod uwagę m.in. zależną od władzy wykonawczej wysokość wynagrodzeń pracowników jednostek sfery budżetowej.
Obecnie GUS nie publikuje już wysokości wynagrodzenia w sferze produkcji materialnej w gospodarce narodowej bez wypłat z zysku, ale odpowiednikiem tego wynagrodzenia jest publikowane przez GUS przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku i nagród, które w drugim kwartale 2008 r. wyniosło 3145,81 zł. Było ono zatem wyższe od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej 194,45 zł.
Przy przyjęciu zapisów projektu Ministerstwa Sprawiedliwości, w 2009 r. sędziowie mogą otrzymać następujące kwoty wynagrodzenia podstawowego brutto (bez dodatku stażowego):
	sędzia sądu rejonowego w kwocie od 6 050 zł do 6 965 zł;
	sędzia sądu okręgowego w kwocie od 6 965 zł do 8 116 zl,
	sędzia sądu apelacyjnego w kwocie od 8 116 zł do 9 533 zł.
Natomiast zgodnie z zasadami ustalania wysokości wynagrodzeń sędziów obowiązującymi do 31 marca 1995 r. (okresu głębokiego kryzysu gospodarczego) – gdyby przyjąć obowiązujące wtedy mnożniki - po zastąpieniu wynagrodzenia w sferze produkcji materialnej w gospodarce narodowej bez wypłat z zysku, odpowiednikiem tego wynagrodzenia tj. przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w drugim kwartale 2008 r., z pominięciem treści art. 178 ust. 2 konstytucji, sędziowie powinni otrzymać wynagrodzenia podstawowe brutto (bez dodatku stażowego):
	sędzia sądu rejonowego w kwocie 7 549,94 zł;
	sędzia sądu okręgowego w kwocie 8 808,26,
	sędzia sądu apelacyjnego w kwocie 11 010,33 zł.
Zatem sędziowie powinni otrzymać wynagrodzenia brutto bez dodatku stażowego wyższe od proponowanych w projekcie Ministerstwa Sprawiedliwości odpowiednio: rejonowi nawet o kwotę 1 499,94 zł; okręgowi nawet o kwotę 1 843,26 zł, apelacyjni nawet o kwotę 2 894,33 zł.
Za nieporozumienie należy uznać zawarte w uzasadnieniu przedmiotowego projektu stwierdzenie, że „(…) Regulacja ta w związku potrzebą kształtowania wysokiej jakości pracy wymiaru sprawiedliwości - powinna zapewnić ubieganie się o stanowiska sędziowskie również tych przedstawicieli innych zawodów prawniczych, którym wysoki poziom wiedzy i umiejętności pozwolił na zdobycie renomy podczas wykonywania usług na rynku prawniczym. (…)”
Taki pogląd całkowicie ignoruje nawet oficjalne dane Ministerstwa Sprawiedliwości na temat rzeczywistej wysokości wynagrodzeń przedstawicieli innych zawodów prawniczych, posiadających wysoki poziom wiedzy i umiejętności.
Przypomnieć należy, że ze skierowanej do Marszałka Sejmu V kadencji odpowiedzi Andrzeja Kryże podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości na interpelację nr 4601 w sprawie projektów nowelizacji ustawy Prawo o notariacie wynika, iż w 2005 r. Ministerstwo Sprawiedliwości szacowało średni miesięczny dochód notariusza po potrąceniu kosztów utrzymania kancelarii na kwotę 30 100 zł miesięcznie. Z wyliczeń Krajowej Rady Notarialnej, przedstawionych przez jej skarbnika Andrzeja Urbaniuka, wynika, że w tym czasie notariusz po odliczeniu kosztów działalności kancelarii i opłaceniu podatków osiągał średni miesięczny dochód netto w kwocie 15 000 zł. Faktem jest, że końcem 2007 r. taksy notarialne zostały obniżone o około 50 %, ale jednocześnie w latach 2006 – 2007 nastąpił wzrost cen nieruchomości, które stanowią podstawę ustalenia wysokości taksy notarialnej, łącznie o 61 %. ( w 2006 o 33%, a w 2007 o 28 % ).
Wobec powyższego w roku 2007 wynagrodzenie notariuszy wzrosło realnie o około 11% i wedle danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynosiło po potrąceniu kosztów utrzymania kancelarii średnio miesięcznie brutto 33 411 zł, a wedle KRN średnio miesięcznie netto 16 650 zł.
Dodać do tego należy, że zgodnie z opublikowanymi przez Gazetę Wyborczą (2008-06-10) oraz GazetaPraca.pl (2008-09-18) listami płac "wzięty"- posiadających wysoki poziom wiedzy i umiejętności - adwokat z dziesięcioletnim stażem w adwokaturze i piętnastoletnim w wymiarze sprawiedliwości osiąga średni miesięczny dochód od 20 000 zł do 50 000 zł netto.
Kierując się potrzebą kształtowania wysokiej jakości pracy wymiaru sprawiedliwości - chcąc zapewnić ubieganie się o stanowiska sędziowskie tego rodzaju przedstawicieli innych zawodów prawniczych, posiadających wysoki poziom wiedzy i umiejętności - przedmiotowy projekt proponuje za 2 lata, tj. w 2010 r. wynagrodzenie z dodatkiem stażowym w I stawce awansowej sędziego sądu rejonowego w kwocie 7 378 zł brutto oraz w maksymalnej stawce awansowej sędziego sądu apelacyjnego w kwocie 11 510 zł brutto. To czyni założenie, że zawód sędziego ma być „koroną zawodów prawniczych” całkowicie nierealnym. Dodać przy tym jeszcze należy, że poziom dochodów prawników innych, niż sędziowie zależy w dużej mierze od ich wkładu pracy, zapobiegliwości w doborze ilości i rodzaju prowadzonych spraw, obsługiwanych podmiotów itp., nie są oni bowiem ograniczani. Tymczasem sędzia praktycznie nie ma żadnych możliwości podejmowania dodatkowego zatrudnienia – jest bowiem w tym zakresie związany ustawowym zakazem. Wynagrodzenie otrzymywane przez sędziego powinno zatem rekompensować powyższy ustawowy zakaz .
Odnosząc się do argumentu, że budżetu Państwa Polskiego nie stać w 2009 r. na zapewnianie sędziom wynagrodzeń nawet na poziomie, jakie otrzymywali w okresie głębokiego kryzysu gospodarczego, stwierdzać należy, iż budżet Państwa stać od wielu lat na ponoszenie wysokich kosztów wynagrodzeń adwokackich, jako pełnomocników z urzędu. Budżet Państwa stać na zapłacenie z tego tytułu kwoty 7 200 zł za udział w sprawie niejednokrotnie rozpoznawanej na jednym terminie rozprawy. Budżet stać było również na pokrycie kosztów obrony z urzędu w sprawach rozpoznawanych w trybie 24 godzinnym. Koszty te wynosiły 20 mln zł z ogólnego kosztu działalności tych sądów wynoszącego 24 mln zł .
Zebranie Członków Oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia" Oddziału w Bielsku-Białej na koniec stwierdza, że uważa za niedopuszczalne instrumentalne wykorzystywanie postępowań dyscyplinarnych w stosunku do sędziów, jako argumentu w dyskursie na temat przestrzegania Konstytucji w demokratycznym państwie prawa.
przez Dreed » sobota, 22 listopada 2008, 11:16
Ściągamy wzór ogłoszenia o proteście i przekazujemy swoim koleżankom i kolegom !
Tekst jest oficjalnym i firmowanym przez Stowarzyszenie Iustitia dokumentem, który został przesłany na ręce prezesów sądów z prośbą o ich rozpropagowanie wśród sędziów, którzy z różnych powodów nie mogli wziąć udziału w listopadowych DBW !
http://upload.e6.com.pl/download.php?fi ... 2d24baf605
lub nasz download:
http://sedziowie.kei.pl/phpBB2/dload.ph ... file&id=42
przez Dreed » piątek, 28 listopada 2008, 12:21
W dniu 27 listopada 2008r. Pan Prezydent zawetował kolejną ustawę o zmianie USP - likwidującej awanse poziome !!!!!!!!!!
Informację uzyskałem osobiście w Kancelarii Pana Prezydenta !!!
przez AQUA » sobota, 29 listopada 2008, 11:55
UCHWAŁA ZARZĄDU Z DNIA 26 LISTOPADA 2008 r. W SPRAWIE STANOWISKA ZARZĄDU STOWARZYSZENIA WOBEC PROJEKTU USTAWY O ZMIANIE USTAWY- PRAWO O USTROJU SĄDÓW POWSZECHNYCH ORAZ NIEKTÓRYCH INNYCH USTAW (PROJEKT Z DNIA 20.11.2008 R.)
Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” zwraca uwagę, że przesłany do zaopiniowania projekt ustawy o zmianie ustawy – prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw z dnia 20 listopada 2008 r., jest już czwartym tegorocznym projektem zmian zasad wynagradzania sędziów. Poprzednie projekty Ministerstwa Sprawiedliwości, to jest projekt z dnia 6 lutego 2008 roku, przewidujący podwyżkę kwoty bazowej o 25% oraz z dnia 1 września 2008 roku, przewidujący podwyżkę dla każdego sędziego o kwotę 1039,50 zł brutto, ograniczoną następnie do kwoty 1000 zł w projekcie z dnia 2 października 2008 roku oraz projekt z dnia 30.10.2008 r, nie otrzymały nawet akceptacji Rady Ministrów.
Zarząd uważa za celowe przypomnieć, że zgodnie z licznymi zapewnieniami Ministra Sprawiedliwości oraz postulatami środowiska sędziowskiego, najważniejszym celem zmian systemu wynagradzania sędziów jest jak najszybsze zapewnienie takiego ich poziomu, który będzie realizował normę z art. 178 ust. 2 Konstytucji RP, a więc będzie odpowiedni do godności sprawowanego urzędu. Nowy model wynagrodzenia sędziów miał spowodować istotną poprawę sytuacji ekonomicznej sędziów, a zarazem miał stanowić motywację dla pozostania na urzędzie sędziego i przyciągnięcia do tego urzędu ludzi najlepszych, najmądrzejszych i najbardziej etycznych. Propozycja zakładająca, iż wynagrodzenie sędziego sądu rejonowego od dnia 1 stycznia 2009r. będzie wynosiło 2,05 przeciętnego wynagrodzenia w drugim kwartale roku poprzedniego, ogłaszanego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie art. 20 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353, z późn. zm.) i zapewniająca wzrost wynagrodzeń sędziowskich o 1000 zł brutto, musi być uznana za wysoce niewystarczającą. Nie realizuje ona także postulatu zawartego w Dezyderacie Nr.2 Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, w którym zobowiązano Rząd do kompleksowego uregulowania wynagrodzeń sędziów w sposób określający docelowo system wynagradzania sędziów, wypełniający wskazaną normę konstytucyjną.
Chcemy zwrócić uwagę na to, że nie uwzględniono naszych postulatów dotyczących zamieszczenia w projekcie czwartej stawki awansowej, wobec zniesienia awansów poziomych pod pozorem konieczności stworzenia całościowej kompleksowej reformy systemu wynagradzania sędziów. Zakończenie systemu awansu finansowego sędziów sądów najniższego szczebla na trzeciej stawce wynagrodzenia (po 15 latach służby) nie będzie z pewnością czynnikiem motywującym do pracy na przyszłość.
Uważamy, że wadliwym rozwiązaniem jest także propozycja przedstawiona w autopoprawce do wskazanego projektu zmieniająca art. 3 pkt 1, a dotycząca sędziów w stanie spoczynku. Spowoduje ona wzrost dysproporcji w wynagradzaniu sędziów czynnych zawodowo w stosunku do sędziów w stanie spoczynku, zatrzymując ich awans finansowy na drugiej stawce. Rozwiązanie to budzi także uzasadnione wątpliwości w kontekście zasady równego traktowania, skoro sędzia przechodząc po 1.09.2009 r. w stan spoczynku z ponad 15 letnim stażem pracy otrzyma wynagrodzenie w stanie spoczynku liczone od trzeciej stawki awansowej, a inny, z takim samym stażem pracy, przechodzący w stan spoczynku przed 1.09.2009 r., jedynie liczone od drugiej stawki awansowej.
Uważamy, że w/w uregulowanie w pierwotnym brzmieniu projektu ustawy bez zmiany wynikającej z autopoprawki, było prawidłowe i nie powodowało opisanej wcześniej nierówności.
Zarząd Stowarzyszenia ocenia natomiast pozytywnie odejście w projekcie od dotychczasowego modelu kształtowania wysokości uposażeń sędziowskich decyzjami politycznymi Sejmu i odniesienie ich do obiektywnego kryterium, to jest przeciętnego wynagrodzenia i wyraża przekonanie, że ten model wykorzystany będzie w dalszych pracach z udziałem środowiska sędziowskiego nad ostatecznym kształtem systemu wynagrodzeń sędziów. Stowarzyszenie zdaje sobie sprawę z ograniczeń budżetowych utrudniających jednorazową znaczącą podwyżkę wynagrodzeń sędziowskich, dlatego dopuszcza możliwość dojścia do docelowego poziomu wynagrodzenia określonego w pkt 7 uchwały nr 3/2/2008 XII Wyborczego Zebrania Delegatów Stowarzyszenia tj. czterokrotności przeciętnego wynagrodzenia dla wynagrodzenia zasadniczego sędziego sądu rejonowego w kilkuletniej perspektywie czasowej, przy założeniu jednak, że kompleksowa regulacja nowego systemu wynagradzania, zapewniająca perspektywy godnego wynagradzania sędziów, zostanie zawarta w jednej, obowiązującej od 1.01. 2010 r. ustawie.
Ze swojej strony, zgodnie z sugestią Ministra Finansów, deklarujemy wolę podjęcia ścisłej współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości nad wypracowaniem rozwiązań prawnych i praktycznych umożliwiających poczynienie istotnych oszczędności w wymiarze sprawiedliwości, bez uszczerbku dla jego funkcjonowania, co będzie sprzyjało realizacji naszych postulatów.
Zwracamy uwagę, że istnieje pilna potrzeba dokonania ostatecznych i istotnych zmian w tym zakresie, bowiem wejście w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego asesorów zlikwiduje dotychczasową ścieżkę naboru, zaś poszerzenie kognicji sądów o sprawy dotyczące upadłości konsumenckiej, spowoduje napływ do sądu kilkudziesięciu tysięcy nowych spraw w skali roku.
Przedstawiciele władzy wykonawczej nie zaakceptowali przedstawionego przez Stowarzyszenie projektu, przewidującego aspirowanie do urzędu sędziego doświadczonych prawników wykonujących wcześniej inne zawody twierdząc, że jest on zbyt idealistyczny, bo żaden doświadczony prawnik nie będzie się ubiegał o urząd sędziego rejonowego, który jest źle opłacany. Tymczasem prawo obywatela do sądu, zagwarantowane w art.45 ust.1 Konstytucji może wkrótce zostać zagrożone, a wymiar sprawiedliwości stoi przed kolejną zapaścią podobną do tej z lat 90 - tych. Jednak tamtą łatwiej było usunąć poprzez nakłady finansowe, natomiast trudniej będzie odbudować i stworzyć dobrą profesjonalną kadrę sędziowską.
Przyczynić się do tego może forsowana przez rząd niewłaściwa, budząca także wątpliwości natury konstytucyjnej, koncepcja dojścia do urzędu sędziego poprzez aplikacje sądową, której absolwenci zasilą szeregi sędziów najwcześniej w 2015 r. Do tego czasu może wykształcić się mechanizm negatywnej selekcji naboru na urząd sędziego selekcji spośród referendarzy i asystentów sędziów, nie posiadających wystarczającego, wszechstronnego doświadczenia i praktyki prawniczej.
Zarząd Stowarzyszenia stoi na stanowisku, że dalsze akceptowanie takiej sytuacji, przy pełnej o niej wiedzy, jest ze strony władzy ustawodawczej i wykonawczej brakiem odpowiedzialności nie tylko za wymiar sprawiedliwości ale za całe państwo.
Dlatego po raz kolejny apelujemy do poczucia odpowiedzialności przedstawicieli dwu pozostałych władz i oczekujemy, że w przedstawiona zostanie propozycja rozwiązań docelowych, usuwająca wskazane wcześniej zagrożenia i możliwa do zaakceptowania przez sędziów.
przez iga » niedziela, 7 grudnia 2008, 21:37
W stanowisku Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA z dnia 12 listopada 2008 r. w sprawie ustawy likwidującej awanse poziome sędziów stwierdzono m.in., że ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. wywołała już określone skutki. Do połowy września 2008 r. 1346 sędziów złożyło wnioski o awans poziomy. Wnioskom tym w zdecydowanej większości nadano bieg i w efekcie sędziowie ci oczekują na akty powołania przez Prezydenta RP na wyższe stanowisko. Niewątpliwie w stosunku do tej grupy sędziów mamy do czynienia z wystarczająco silnie ukształtowaną ekspektatywą prawa podmiotowego, gdyż adresaci regulacji prawnych zawartych w ustawie z dnia 29 czerwca 2007 r. – sędziowie o wieloletnim stażu pracy, spełniający warunki do skorzystania z awansu poziomego – mają podstawy do usprawiedliwionego założenia, że ustawodawca definitywnie uregulował ich sytuację prawną oraz że nie będzie zmieniał przyjętych rozwiązań, zwłaszcza jeśli nie skłaniają do tego żadne nowe nadzwyczajne okoliczności.
Nie wyrażam zgody na pomniejszanie znaczenia i instrumentalne wykorzystywanie instytucji powoływania sędziów przez Prezydenta RP, ponieważ sposób ich powoływania do pełnienia funkcji orzeczniczej oraz praktyka urzeczywistniania awansu zawodowego mają wpływ na poczucie pewności i stabilizacji sytuacji zawodowej oraz mają podstawowe znaczenie dla ochrony niezawisłości sędziowskiej i pozycji władzy sądowniczej. Zwracam się do Wysokiej Izby o potraktowanie niniejszego wniosku nie tylko jako sprzeciwu wobec poszczególnych regulacji zawartych w ustawie
przez AQUA » środa, 10 grudnia 2008, 19:05
Sprawiedliwości i Praw Człowieka /nr 96/ Data: 19-11-2008
Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka, obradująca pod przewodnictwem posła Beaty Kempy (PiS), zastępcy przewodniczącego Komisji, rozpatrzyła:
– pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o licencjach prawniczych i świadczeniu usług prawniczych (druk nr 680),
– odpowiedź na dezyderat nr 2 Komisji z dnia 23 lipca 2008 r. w sprawie wynagrodzeń sędziowskich,
– odpowiedź na dezyderat nr 3 Komisji z dnia 4 września 2008 r. w sprawie zmian w ustawie o służbie celnej.
(wyciąg ze strony: http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/ ... enDocument )
W posiedzeniu udział wzięli: Jacek Czaja podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości wraz ze współpracownikami, Jacek Kapica podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów wraz ze współpracownikami, Andrzej Siemiński przedstawiciel Naczelnej Rady Adwokackiej, Robert Kamionowski przedstawiciel Krajowej Rady Radców Prawnych, Krzysztof Strzelecki przedstawiciel Krajowej Rady Radców Prawnych, Irena Kamińska prezes Stowarzyszenia „Iustitia”, Jacek Sobczak przedstawiciel Stowarzyszenia „Iustitia”, Tomasz Bujak przedstawiciel Stowarzyszenia Doradców Prawnych, Wojciech Gajos przedstawiciel Stowarzyszenia Doradców Prawnych, Grzegorz Maj przedstawiciel Stowarzyszenia „FairPlay”, Sławomir Siwy przewodniczący Związku Zawodowego Celnicy PL, Maria Mrugała przedstawiciel Celnicy PL.
W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Daniel Kędzierski, Barbara Orlińska, Maciej Zaremba – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych.
Przystępujemy do procedowania punktu drugiego porządku obrad, mianowicie rozpatrzenie odpowiedzi na dezyderat nr 2 Komisji z dnia 23 lipca 2008 roku w sprawie wynagrodzeń sędziowskich. Przypomnę dla porządku, że w tej sprawie Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka podjęła dezyderat w dniu 23 lipca 2008 r. Komisja zwróciła uwagę, że aktualne wynagrodzenia sędziów nie odpowiadają zasadzie zawartej w art. 178 ust. 2 Konstytucji, czyli nie odpowiadają godności sprawowanego przez sędziów urzędu oraz zakresowi ich obowiązków. Komisja postulowała, aby Rada Ministrów podjęła działania zmierzających do pełnej realizacji zasady wynagrodzeń sędziowskich wyrażonej w art. 178 ust. 2 Konstytucji.
Komisja postulowała także, aby wskaźniki wynagrodzeń sędziowskich nie były uzależnione w jakimkolwiek stopniu od czynnika politycznego i administracyjnego. Bardzo proszę o odpowiedź na ten dezyderat pana ministra.
Podsekretarz stanu w MS Jacek Czaja:
Bardzo dziękuję pani przewodnicząca. Chcę przypomnieć, że Rada Ministrów w dniu 16 września bieżącego roku przyjęła stanowisko wobec dezyderatu nr 2 Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka uchwalonego na posiedzeniu w dniu 23 lipca 2008 r. w sprawie wynagrodzeń sędziowskich.
Zgodnie z tym stanowiskiem rząd doceniając wagę problemów przedstawionych w dezyderacie stwierdził, że prawidłowe ukształtowanie uposażeń wynagrodzeń sędziowskich gwarantuje należyte wykonanie normy zawartej w art. 178 ust. 2 Konstytucji. Wykonanie tej normy wymaga zmian systemowych, które rząd zadeklarował w pkt 2 swojego stanowiska.
Pkt. 2 przewiduje, zgodnie ze stanowiskiem rządu kompleksowe przyjęcie rozwiązań ustawowych zmierzających do prawidłowego ukształtowania mechanizmu ustalania wynagrodzenia. W tym zakresie rząd realizując przyjętą uchwalę zaaprobował w toku prac legislacyjnych projekt ustawy o zmianie ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, który to projekt ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2009 roku. Podkreślam tę datę, ponieważ są wątpliwości co do tego w jakim terminie ustawa ta zostanie skierowana a następnie uchwalona przez Sejm. Niezależnie od daty jej uchwalenia regulacja w projekcie wyraźnie wskazuje, że ustawa wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2009 r. ponieważ jest to regulacja niezwykle korzystna dla środowiska sędziowskiego. Ważne jest, aby moment wejścia jej w życie nie był odraczany.
W tym zakresie rząd zagwarantował stosowne środki w projekcie budżetu państwa. Zgodnie z przyjętym projektem ustawy, który wychodzi naprzeciw co do zmian systemowych w pierwszym okresie ich wprowadzania w życie, po pierwsze wysokość ustalania podstawy wynagradzania sędziów będzie przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale roku poprzedzającego, ogłoszone w Dzienniku Urzędowym RP Monitorze Polskim przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie stosownej ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jest też w tym projekcie ustawy przepis gwarancyjny, mianowicie jeśli to przeciętne wynagrodzenie będzie niższe niż przeciętne wynagrodzenie ogłoszonego za okres poprzedzający to nie dochodzi do obniżenia tego wynagrodzenia tylko przyjmuje się tą wyższą podstawę, która była wcześniej przyjęta, co wynika wprost z projektu.
Ważnym novum w tym zakresie jest wprowadzenie zasady, że wynagrodzenie sędziów określa się w stawkach, których wysokość będzie ustalana przy zastosowaniu mnożników odnoszących się do podstawy ustalenia wynagrodzenia zasadniczego i mnożniki będą określane ustawowo. To jest zasada ważna, ponieważ ona odpowiada w pełni w moim przekonaniu oczekiwaniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. To oczekiwanie sprowadzało się do wniosku skierowanego do rządu, aby uniezależnić ustalanie wysokości wynagrodzenia od czynników administracyjnych bądź politycznych. Jeżeli to parlament będzie ustalał wysokość tych mnożników, to oczywiście postulat ten zostanie spełniony.
Jak podkreślam nie ma żadnego zagrożenia dla realizacji tego projektu i po zakończeniu prac parlamentarnych z całą pewnością wejdzie on w życie. W moim przekonaniu projekt ten stanowi w dużej mierze wypełnienie zobowiązania ze strony rządu przedstawionego w treści dezyderatu Komisji, dziękuję.
Dziękuję panie ministrze. Otwieram dyskusję, proszę pan poseł Andrzej Dera.
Poseł Andrzej Dera (PiS):
Panie ministrze chciałbym pana prosić, żeby się pan ustosunkował, w świetle tego co pan przed chwilę powiedział, do publikacji prasowej w której padła sugestia, że systemowa podwyżka sędziowska jest zagrożona ponieważ zakwestionował ją minister finansów Jan Vincent Rostowski. Czy to polega na prawdzie, czy coś panu na ten temat wiadomo? Jest to dla nas wszystkich wątek bardzo interesujący, dziękuję.
Dziękuję, czy ktoś chce jeszcze zabrać głos? Proszę pani sędzio.
Prezes Stowarzyszenia „Iustitia” Irena Kamińska:
Chce powiedzieć, ze wszystko co za chwilę powiem nie jest skierowane do Ministra Sprawiedliwości jako przedstawiciela rządu, bo MS z podziwu godnym uporem przedkłada rządowi już czwartą propozycję dotyczącą podwyższenia naszych wynagrodzeń. Ostatnia propozycja opublikowana w internecie przewidywała regulacje zarówno na rok 2009 jak i na rok 2010. Dopiero regulacja przewidziana na rok 2010 w jakimś stopniu odpowiadała naszym oczekiwaniom. Oczywiście bardzo jesteśmy radzi z tego, ja wiem panie pośle, że temat może być dla pana mało interesujący, ale bardzo bym chciała, żeby pan zechciał wysłuchać dlatego, że będę chciała członków Komisji prosić o wsparcie, dziękując za dotychczasowe wsparcie.
Dopiero rok 2010 przewiduje kompleksową regulację wynagrodzeń dla sędziów. Zabrano nam awanse poziome i nie dano czwartej stawki mówiąc, że i tak kompleksowa regulacja w której będzie osiem stawek awansowych rozwiąże ten problem. W związku z tym to, czy się da czy nie da czwartej stawki awansowej, nie ma w tej chwili znaczenia.
Z tego co słyszę Minister Finansów zakwestionował rozwiązania na rok 2010, zgadzając się wyłącznie na rozwiązania zaproponowane na 2009 rok. Jesteśmy bardzo radzi, że odeszliśmy od kwoty bazowej i miernikiem określającym wysokość naszych wynagrodzeń będzie średnie wynagrodzenie w gospodarce krajowej. Ale dawanie nam kwoty 1000 zł i mówienie, tak jak proponuje to MF w piśmie skierowanym do Komitetu Rady Ministrów, że jest to bezprecedensowa podwyżka, jest bezprecedensową arogancją wobec sędziów.
Wiemy wszyscy i nikt mi nie wmówi, ze budżet państwa upadnie od tego, że sędziowie zaczną godnie, stosownie do Konstytucji zarabiać. Upadnie państwo, jeżeli upadnie wymiar sprawiedliwości a w tej chwili stopień wzburzenia środowiska jest taki, że jest to bardzo prawdopodobne. Chcę powiedzieć, ze pan minister Finansów w tym piśmie przeprowadza bardzo szczegółowe wyliczenia dotyczące tego, czy nasze wynagrodzenia spadają, czy rosną. Ostatecznie z tego pisma wynika, że nawet jak się odliczy składkę na wynagrodzenia, to tendencja jest spadkowa. MF wskazuje, że niewiele, ale jednak tendencja jest spadkowa.
To jest całkowicie sprzeczne ze zrewidowaną rekomendacją nr 94/12, która niedługo zostanie przyjęta przez RM, chodzi o prawo unijne, gdzie jest wyraźnie powiedziane, że powinny istnieć specyficzne zabezpieczenia jako ochrona przed jakimikolwiek redukcjami wynagrodzeń kierowanymi ku sędziom. Gwarancje te powinny zapewniać wzrost wynagrodzeń stosownie do wzrostu kosztów utrzymania. Na rok 2009 jest taka regulacja, że otrzymamy kwotę 1000 zł i nie ma żadnych perspektyw co dalej. Jeśli Komisja uzna, że ten projekt, który ostatecznie zaakceptował MF jest rozwiązaniem naszych problemów, to ja proszę, żebyście wzięli pod uwagę taką koncepcję, że jest to brak odpowiedzialności za państwo poprzez brak odpowiedzialności za wymiar sprawiedliwości.
Apeluję, żeby Komisja nie przyjęła tego wyjaśnienia rządu i żeby skorzystała z uprawnień jakie daje jej regulamin Sejmu. Interesują się naszą sytuacją organizacje międzynarodowe, dłużej taki stan nie może trwać. Jesteśmy ciągle petentami a władza ustawodawcza i wykonawcza udaje, że nie ma problemu. Nie można myśleć krótkowzrocznie wyłącznie o kasie, bo wali się jedna z podstawowych zasad ustrojowych, dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo, proszę, pan sędzia.
Przedstawiciel Stowarzyszenia „Iustitia” Jacek Sobczak:
Jacek Sobczak, sędzia Sądu Okręgowego w Łodzi. Dezyderat, który Komisja podjęła 23 lipca bieżącego roku ma historyczne znaczenie dla sędziów. Po raz pierwszy doszło do oceny konstytucyjności przepisów dotyczących wynagrodzenia sędziów. Moje uznanie dla Komisji jest tym większe, że dwa miesiące później część członków Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, która zasiada w Komisji Ustawodawczej i cała Komisja Ustawodawcza opiniując dla Trybunału Konstytucyjnego jedno z pytań, jakich do tej pory skierowano około 50 do Trybunału Konstytucyjnego uznała, że te same przepisy a mianowicie par. 2 rozporządzenia Prezydenta oraz art. 91 USP są zgodne z Konstytucją. Dlatego przy tym rozbieżnym podejściu do tego problemu prawnego jakim są wynagrodzenia sędziowskie aż się prosi o uchwałę w tej kwestii całej Izby, wszystkich posłów, o co do Komisji postuluję w ramach możliwości jaki daje Komisji art. 159 ust. 6 regulaminu Sejmu.
Od roku, gdy sędziowie przegrali batalię o budżet 2008 roku narasta wzburzenie środowiska, wzburzenie, frustracje determinacje sędziów powodują niestety działania władz politycznych zwłaszcza MS, które od początku tego roku przedstawiło kolejne projekty podwyżek, przy czym za każdym razem skala podwyżek obniża się. Przypomnę, że na początku roku mówiło się o wzroście 25% kwoty bazowej, latem było to ponad 1000 zł a ostatnio jest to już tylko 1000 zł, przy czym dla MF i ta kwota wydaje się być wygórowana gdyż ta incydentalna podwyżkę uważa za docelowe rozwiązanie.
Cieszę się, ale nie podzielam entuzjazmu pana ministra, że w ostatnim projekcie MS z 30 października 2008 roku po raz pierwszy sztuczną kwotę bazową zastąpiono obiektywnym miernikiem w postaci przeciętnego wynagrodzenia z drugiego kwartału. Oczywiście można się zastanawiać, dlaczego to ma być drugi kwartał a nie czwarty, czy też cały rok poprzedni. Ale to już jest przyczynek do merytorycznej dyskusji, jakie konkretnie wynagrodzenie ma kształtować płace sędziowskie w przyszłych latach w sposób najbardziej obiektywny i oderwany od arbitralnej decyzji polityków.
Budzi natomiast sprzeciw sędziów niski poziom kształtowania w tym projekcie mnożników, które w żaden sposób nie realizują normy konstytucyjnej z art. 178 ust. 2. Charakterystyczne jest, iż w projekcie wskazano na znacznie niższym poziomie wskaźniki, od których naliczane jest wynagrodzenie sędziowskie. Podobne normy były na początku lat dziewięćdziesiątych, do 1995 roku też było przeciętne wynagrodzenie w gospodarce krajowej. Dla porównania wskażę, że sędzia Sądu Okręgowego miał wówczas 2,8, obecnie stawka podstawowa dla sędziego wynosi 2,36. Natomiast dla sędziego Sądu Apelacyjnego było 3,5, a obecnie wynosi stawka podstawowa 2,75. Dodać należy, że wówczas nie było jeszcze obecnie obowiązującej Konstytucji i zapisu o wynagrodzeniu odpowiadającym godności urzędu.
Sędziowie nie chcą żadnej prowizorki, lecz trwałej i systemowej reformy wynagrodzeń. Do znudzenia będziemy przypominać, że wynagrodzenia sędziów są wyjątkową kategorią regulacji płacowych co świadczy dobitnie, ze kwestia ta jest wpisana w konstrukcję ustrojową pozycji sędziów. I musi być ujmowana, jako służąca dobru wymiaru sprawiedliwości w procesie wykonywania funkcji orzeczniczej, fundamentalnej dla każdego demokratycznego państwa prawnego.
Odpowiedni poziom wynagrodzeń sędziowskich jest warunkiem właściwego działania sądownictwa i budzi autorytet władzy sadowniczej. Zawsze wiąże się z interesem Rzeczypospolitej funkcjonującej w strukturach Unii Europejskiej. Autorytet sędziego kraju Unii Europejskiej nakazuje położyć nacisk na wszelkie aspekty zagwarantowania niezależności i bezstronności, także w płaszczyźnie uzyskiwanych przez sędziów dochodów, które determinują ich sytuację materialną i życiową.
Nieodpowiednie wynagrodzenie zwiększa podatność na czynniki korupcyjne. Komisja Praw Człowieka ONZ na podstawie badań przeprowadzonych w różnych krajach stwierdziła, iż niski poziom wynagrodzeń, niepewność zatrudnienia mogą zachęcać sędziów do korupcji. Interes publiczny jakim jest istnienie zaufania do instytucji wymiaru sprawiedliwości obliguje ustawodawcę do zagwarantowania maksymalnie obiektywnego obrazu osób zaufania publicznego, jakim są sędziowie. To na was panie i panowie posłowie spoczywa konstytucyjny obowiązek troski o należyty poziom wynagrodzeń sędziowskich. Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu do wyroku z dnia 4 października 2000 roku wynagrodzenia sędziów powinny w dłuższym okresie czasu wykazywać tendencję wzrostową, nie mniejszą niż przeciętne wynagrodzenie w państwowej sferze budżetowej, zaś w razie trudności budżetu państwa wynagrodzenia sędziowskie powinny być szczególnie chronione przed nadmiernie niekorzystnymi wahaniami.
Dodać do tego należy, że niestety, co roku sędziowie od kilku lat słyszą to samo: budżetu państwa nie stać na podwyżki. Cieszę się, że w dniu dzisiejszym uczestniczy przedstawiciel MF, bo niestety Ministra Finansów, o czym już dzisiaj pani sędzia Irena Kamińska wskazywała najtrudniej przekonać do tego, że płace sędziów to nie to samo, co wynagrodzenia pracowników sfery budżetowej, lecz równorzędnej z władzą wykonawczą i ustawodawczą, trzeciej władzy. Sędziowie nie chcą być ubogimi kuzynami posłów, senatorów, polityków z poprzedniej lub obecnej nomenklatury.
MF dwa tygodnie temu, o czym wspominała również pani sędzia Irena Kamińska zaznaczył ku zdumieniu sędziów, że w ostatnim okresie nastąpiło istotne obniżenie wynagrodzeń sędziów. Zakwestionował tutaj stanowisko MS i uznał za bezprecedensowy i najwyższy w całej dekadzie projekt o podwyżce. Po treści tego pisma widać jednoznacznie, że dezyderat Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka nie zrobił na MF żadnego wrażenia.
Dlatego apeluję do pan i panów posłów o podjęcie ponad partyjnej inicjatywy w realizacji reformy systemowej polskiego sądownictwa w wielu aspektach. Oczekiwania środowiska jednoznacznie wyraziło zebranie delegatów Stowarzyszenia „Iusticia” w uchwale z 25 października 2008 roku postulując nie tylko zmiany systemu wynagradzania sędziów w taki sposób, aby wynagrodzenie było kształtowane niezależnie od arbitralnych decyzji władzy politycznej i odpowiadało treści art. 178 ust. 2 Konstytucji, przy czym zasadnicze uposażenie sędziego Sądu Rejonowego nie powinno być niższe niż czterokrotność przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej. Postuluje również środowisko konieczność wyodrębnienia budżetowego z sądów powszechnych na wzór rozwiązań dotyczących Sądu Najwyższego oraz sądownictwa administracyjnego, ograniczenie nadzoru administracyjnego nad sądami powszechnymi, przekazanie go Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego, przywróceniu sądownictwu atrybutów samorządności, nieangażowanie sędziów w rozstrzyganie spraw, które mogą być rozstrzygane przez inne organy i zapewnienie sędziom godnych warunków pracy.
Chcę oświadczyć, że sędziowie nie odstąpią od żądania doprowadzenia wynagrodzeń sędziów do poziomu zgodnego z Konstytucją. I dlatego niestety będą protestować. W przyszłym tygodniu będą zapowiadane wcześniej dni bez wokandy. Nie jest naszym celem kierowanie protestu przeciwko społeczeństwu. Nie powinniśmy w tym momencie tutaj siedzieć. Powinniśmy być na salach sądowych. Musimy tutaj być i wyartykułować nasze postulaty. Nie mamy związków zawodowych, nie mamy takiego lobby jak inne grupy zawodowe.
Musicie mieć świadomość, że sędziowie niestety również rozważają, że w przyszłym roku solidarnie będą powstrzymywać się od udziału w pracach komisji wyborczych, co może mieć fundamentalne znaczenie dla zagwarantowania czystej gry wyborczej. Chcemy jednego, chcemy aby rządzący politycy dokonali wyboru: albo zmieniają ustawę i wreszcie traktują sędziów poważnie jako trzecia władzę, albo niech do komisji wyborczych biorą ludzi z klucza partyjnego i potem niech się martwią jak sprawić, żeby maksymalnie odpolityczniać komisje wyborcze i żeby nie doszło do „cudów nad urną”.
Na zakończenie zacytuję jeszcze wypowiedź na temat wynagrodzeń sędziowskich niekwestionowanego chyba przez nas wszystkich autorytetu pani profesor Ewy Łętowskiej, sędziego Trybunału Konstytucyjnego, która w jednej z publikacji wyraziła taki pogląd: „państwo, które nie dba o swych sędziów, to nie jest państwo mądrze rządzone. Dbać o swych sędziów można w różny sposób. Nie tylko wynagrodzenie pieniężne jest ważne. Ważny jest szacunek i stworzenie poczucia bezpieczeństwa. Z tym nie jest najlepiej. Nie jest dobrze, gdy sędziowie są zmuszani dochodzić swych praw pracowniczych na drodze sądowej. Ale jest jeszcze gorzej, gdy za to są publicznie karceni jak uczniacy”. Zatem apeluję do posłów o rozważne traktowanie tych kwestii wynagrodzeń sędziowskich i chce zapewnić Komisję, że sędziowie nie odstąpią od żądania wprowadzenia w życie standardów konstytucyjnych co do godnego wynagrodzenia, dziękuję.
Dziękuję panie sędzio. Czy ktoś chce jeszcze zabrać głos/ Proszę panie pośle.
W zasadzie w ciągu 7 lat jak jestem posłem rzadko kiedy Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka formułowała dezyderaty. Stąd z wielkim zainteresowaniem przeczytałem stanowisko rządu na nasz dezyderat w sprawie wynagrodzeń sędziów. Pierwsza rzecz, która mnie tutaj uderza to zapewnienia, które znalazły się w odpowiedzi strony rządowej. Rozumiem, że to nie MS przygotowywał te odpowiedź, tylko panu premierowi przygotowywał to jednak MF. Uderza mnie duża ogólność tej odpowiedzi.
Zaznaczyłem sobie w pkt 1 „ wymaga zmian systemowych”; w pkt 2 „przewiduje się rozwiązania ustawowe”. W zasadzie to jest wszystko. Równocześnie przeliczyłem sobie kwotę 8.500.000 sędziów x 1000 zł brutto x 12 miesięcy. Otrzymałem kwotę 102.000.000 zł. Chcę powiedzieć, że nie jest to kwota, która zburzyłaby budżet. Niedawno opiniowaliśmy budżety wielu ważnych organów konstytucyjnych i podwyżki w stosunku do roku ubiegłego były znacząco wyższe w przypadku „tych świętych krów”.
Nasuwa mi się taki wniosek, że jako posłowie oczekiwaliśmy więcej szczegółów. Oczekiwałem, że będzie podana jakaś konkretna data, kiedy ten system zostanie uruchomiony i co w tym systemie będzie zaprezentowane. Na marginesie chcę powiedzieć, że z art. 10 wynika monteskiuszowska zasada trójpodziału władzy. My jako posłowie też się nie szanujemy, jeśli chodzi o sprawę wynagrodzeń.
Dziękuję, proszę pani sędzia.
Chcę powiedzieć, że to rozwiązanie, które pokazano na stronie internetowej dotyczące roku 2010 zawierało kompleksową regulację dotyczącą jakby drogi awansu sędziego. Powodowało spłaszczenie wynagrodzeń pomiędzy sędziami różnych szczebli, dawało największy zysk sędziom sądów rejonowych. Odstąpienie od tego rozwiązania, które nie jest doskonałe, ale zaprzestanie rozważań nad tym projektem w tym kształcie, w jakim pierwotnie został zgłoszony całkowicie zaprzepaszcza tej idei kompleksowej reformy.
To co proponuje MF i akceptuje na rok 2009 jest tylko początek drogi, to zamyka sędziom jakąś perspektywę. To jeszcze bardziej podgrzewa nastroje w środowisku. Jeżeli wójt w gminie, która ma 2000 mieszkańców zarabia około 10.000 zł, pracownik samorządowy zarabia około 5000 zł, to sędzia rejonowy, który dostaje na rękę około 3600 zł, jako ten podstawowy element władzy sądowniczej, czyli równorzędnym tamtym dwóm pozostałym. Sędzia może się czuć tym wynagrodzeniem wyłącznie obrażony. Bo to jest ciężka publiczna służba, która nakłada szereg ograniczeń w życiu prywatnym, w życiu publicznym, która po prostu nie jest szanowana i należycie wynagradzana.
Zanim udzielę głosu, pozwólcie, ze zabiorę głos w dyskusji. Chciałam przypomnieć o dwóch kwestiach. Pierwsza kwestia dotyczy propozycji, o której wspomniała już pani sędzia. Miała ona wzmocnić sprawę wynagrodzeń sędziów w sądach rejonowych na co środowiska sędziowskie, ale nie tylko one zwracały uwagę. Druga kwestia dotyczy decyzji koalicji rządzącej o odrzuceniu projektu prezydenckiego ustawy, który uwzględniał propozycje środowiska sędziowskiego z pozytywną opinią Krajowej Rady Sądownictwa.
Przypomnę, że w debacie uczestniczył pan przewodniczący KRS. Mówił on z wielka troską, co grozi wymiarowi sprawiedliwości po wejściu w życie przepisów związanych z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego odnośnie do niemożności orzekania przez asesorów. Spowoduje to dodatkowe obciążenie sędziów sądów powszechnych dodatkowymi obowiązkami. Jest to bardzo niebezpieczne zjawisko, ja też chcę zwrócić na to uwagę Komisji. Uważam, że powinniśmy się ta sprawa zająć, ponieważ grozi to zapaścią sądownictwa. Z sytuacji tej sądownictwo będzie wychodziło przez wiele lat, jak mówił pan przewodniczący KRS.
Ponieważ ten dezyderat, który przegłosowaliśmy był skierowany tak naprawdę do Prezesa Rady Ministrów. Chcieliśmy znać generalnie zdanie rządu. Dzisiaj to stanowisko przedstawił przedstawiciel MS. Pani sędzia Irena Kamińska podkreśliła, że z tej strony są działania. Najwięcej wątpliwości mamy pod adresem MF. W mojej ocenie powinniśmy w tej Komisji poznać jednoznaczne stanowisko MF. Przy tej okazji przedyskutować również sprawę kondycji finansowej sądownictwa.
Chcę przypomnieć na marginesie rzeczy, które mogą wskazywać na bardzo zły proces pauperyzacji sądownictwa generalnie. W założeniach do projektu budżetu na 2009 rok mamy jeszcze jeden problem związany z pracownikami sądów i prokuratur. Oni zostali potraktowani w budżecie w sposób dyskryminujący tę grupę zawodową. Podwyżki przewidziane dla sfery budżetowej na 2009 rok są na poziomie 3,9%, a tylko dla pracowników sądów i prokuratur na poziomie 1,9%. Zadałam pytanie MF i do dziś czekam na odpowiedź na piśmie, co legło u podstaw takiej decyzji?
Chcemy poznać odpowiedź, czy to jest jakieś zamierzone działanie w kierunku wymiary sprawiedliwości. Obserwujemy degradację kolejnej grupy zawodowej związanej z wymiarem sprawiedliwości. Jako Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka uważam, że powinniśmy się nad tym pochylić. Regulamin Sejmu RP w zakresie art. 159 dotyczącego dezyderatów w ust. 6 dopuszcza taką możliwość, aby ponowić dezyderat.
W związku z tym składam wniosek o ponowienie dezyderatu, który skierowaliśmy w dniu 23 lipca 2008 r. do Rady Ministrów w sprawie wynagrodzeń sędziowskich z taką prośbą, aby przy następnym rozpatrywaniu tego dezyderatu był obecny przedstawiciel MF z przygotowaną informacją, jakie są plany w tym zakresie, jakie wskaźniki finansowe będą przewidziane, co legło u podstaw takich wypowiedzi MF w stosunku do środowiska sędziowskiego. Składam taką propozycję. Będzie to przyczynek do potrzebnej i dogłębnej dyskusji na ten temat. Być może, iż MS będzie mógł już więcej powiedzieć na temat, na jakim etapie są prace dotyczące wynagrodzeń.
Mając na uwadze uwagi, o których powiedzieli przedstawiciele środowisk sędziowskich uważam, że jest to sprawa bardzo poważna i dotyczy prestiżu zawodu sędziego, jego godności ale również polityki państwa w tym zakresie. Skłaniam się też do wniosku pana posła Stanisława Rydzonia o ponowienie dezyderatu. Głos ma pan poseł Jerzy Kozdroń.
Nie będę tutaj powielał takich komunałów, o których wszyscy mówimy, że wynagrodzenie powinno być godne, odpowiadać prestiżowi zawodowemu, ponieważ wszyscy co do tego jesteśmy zgodni. Uważamy, że najwyższy czas, aby uregulować wynagrodzenie sędziów, wszystkich sędziów zarówno sądów powszechnych jak i Trybunału Konstytucyjnego. Natomiast chodzi o to, żeby to tak załatwić aby do tego już więcej nie wracać. Chodzi o to, żeby władza sądownicza nie była petentem władzy ustawodawczej, czy wykonawczej.
Natomiast jest inny problem, o którym chciałbym powiedzieć. Chce wrócić do wypowiedzi pana sędziego Jacka Sobczaka. Jestem zbulwersowany taką postawą i taką wypowiedzią. Pan, przedstawiciel władzy sądowniczej grozi nam protestami, brakiem wokand? Czym pan nam grozi? Brak wokand mamy na co dzień, panie sędzio. Nie będziecie uczestniczyć w komisjach wyborczych? To tak się zachowuje władza sądownicza? To jest ta trzecia władza, która będzie protestować przeciwko państwu?
My musimy rozmawiać merytorycznie. Mamy świadomość, że władza sądownicza musi mieć godne warunki zabezpieczenia, ale nie w taki sposób, że doprowadzimy do upadku państwa. Bo jeśli nie będziemy funkcjonować to upadnie państwo. Takie groźby pod adresem władzy. To chyba jakieś nieporozumienie. Chyba wy naprawdę nie macie poczucia, że jesteście trzecią władzą, dziękuję.
Kto jeszcze chce zabrać głos? Proszę pan profesor Marian Filar.
Poseł Marian Filar (DKP):
Ja nawiążę do pierwszej części wypowiedzi pana posła Jerzego Kozdronia. Nie dyskutujmy już o tym, czy w odpowiedniej wysokości wynagrodzenia dla sędziów się należą, bo jest to oczywiste. To jasne, że wynagrodzenie musi być adekwatne do rangi zawodu i kwalifikacji. Wniosek pani przewodniczącej w tym kontekście jest w pełni uzasadniony.
Chciałem zadąć panu sędziemu i pozostałym gościom całkowicie retoryczne pytanie, na które oczywiście nie oczekuje odpowiedzi. Czy orientujecie się ile wynosi wynagrodzenie miesięczne profesora zwyczajnego z pełnym stażem na Uniwersytecie? Nie oczekuję odpowiedzi, ale żeby nie błądzić powiem, że jego wynagrodzenie jest porównywalne z wynagrodzeniem sędziego sądu rejonowego. Więc w tej biedzie macie też towarzyszy, z tą tylko różnicą, że wy możecie stanąć a my stanąć nie możemy.
Kto miałby się pochylić nad kadra profesorską, my nie możemy stanąć. To tak na marginesie. Nie jest to wymierzone przeciwko środowisku sędziowskiemu. To wszystko, co chcę w tej kwestii powiedzieć, ciesząc się, że to przynajmniej mogę tutaj zrobić.
Dziękuję panie profesorze. Proszę tylko żebyśmy dyskutowali w atmosferze wzajemnego poszanowania. Ja powiem tak. To chyba dobrze, że środowiska chcą wyartykułować swoją wolę. Uprzedzają o pewnych zjawiskach i myślę, że to jest dobre. A co do dnia bez wokandy to powiem ad vocem panu posłowi Jerzemu Kozdroniowi. Rozmawiałam z wieloma sędziami i w tym dniu może sędziowie nie prowadzili rozpraw, ale pisali uzasadnienia, starali się pracować nad aktami. Zatem apeluję o wzajemne zrozumienie. Głos ma pani sędzia Irena Kamińska.
Odpowiadając bardzo spokojnie panu posłowi Jerzemu Kozdroniowi powiem tak. Dni bez wokandy to nie jest strajk, bo sędziowie bardzo ciężko pracują. Jeżeli ktoś sądzi cztery razy w tygodniu, to może się okazać, że dzień bez wokandy będzie sprzyjać temu, że w jego referacie pójdą szybciej, bo będzie miał czas im się przyjrzeć.
To państwo jak wszyscy tu siedzicie są winni temu, że środowisko zostało doprowadzone do pewnej desperacji. Od lat podejmujemy uchwały, piszemy apele, wypowiadamy się, bierzemy udział w pracach Komisji i nie daje to absolutnie żadnego rezultatu. Wiosną tego roku wręczyliśmy panu Ministrowi Sprawiedliwości list podpisany przez około 5000 sędziów, połowa czynnego składu sędziów. Nie dało to żadnego rezultatu.
Rozmawiamy rok o naszych wynagrodzeniach. Pytam się, co mamy robić? Nie strajkujemy, panie pośle, pracujemy. Jeżeli to nie jest poczucie odpowiedzialności za państwo, to pytam, jakie poczucie odpowiedzialności za państwo ma rząd i parlament. Myślę, ze dalsze milczenie i zgoda, żeby trzecia władza była tak traktowana, to jest właśnie brak poczucia odpowiedzialności za państwo.
Dziękuję pani sędzio, proszę pan poseł Robert Węgrzyn.
Poseł Robert Węgrzyn (PO):
Odbiegnę trochę od tematu. Mam pytanie do Ministra Sprawiedliwości. Ile, według pana wiedzy, sędziów na dzień dzisiejszy systematycznie orzeka a ile nie orzeka?
Proszę doprecyzować pytanie, bo chciałbym wiedzieć, czy pana posła interesuje kwestia podziału na sędziów funkcyjnych i innych.
W toku prac podkomisji pojawiła się informacja, że z liczby korpusu sędziowskiego, czyli z liczby 8800 sędziów, że sporo z tej części korpusu nie orzeka. Więc moje pytanie dotyczy tego kontekstu.
Panie ministrze odpowiedzi udzieli pan na koniec, bo są jeszcze inne głosy w dyskusji. Bardzo proszę pan poseł Andrzej Dera.
Pani przewodnicząca, chciałem odnieść się najpierw do dezyderatu i stanowiska rządu w tej sprawie, bo to jest główny temat naszego posiedzenia. Jako Komisja powinniśmy zająć jakieś stanowisko. Przede wszystkim chcę się odnieść do treści dezyderatu. Po raz pierwszy był to jasny sygnał władzy ustawodawczej, że wynagrodzenia sędziów nie odpowiadają wymogom określonym w art. 178 ust. 2 Konstytucji, czyli nie odpowiadają godności sprawowanego przez nich urzędu i zakresowi ich obowiązków.
Postulowaliśmy wówczas, aby wskaźniki wynagrodzeń sędziowskich były niezależne od wpływu polityków, stąd likwidacja tej kwoty bazowej, która zależała od władzy wykonawczej. Miałem oczekiwanie, że stanowisko rządu docenia wagę problemu przedstawionego w dezyderacie. Rząd stwierdza, że prawidłowe kształtowanie uposażeń sędziowskich gwarantujące należyte wykonanie normy zawartej w art. 178 ust. 2 Konstytucji wymaga zmian systemowych. To jest zapis bardzo ogólny.
W drugim punkcie oczekiwałem określenie, jakie działania podejmie rząd i czy te postulaty Komisji zostaną uwzględnione w pracach rządu. Powiem szczerze, że jestem zawiedziony punktem drugim, ponieważ też zawiera ogólniki. Nie są tutaj uwzględnione postulaty Komisji. Zapis stanowiska rządu jest następujący. Rząd przewiduje przyjęcie kompleksowych rozwiązań ustawowych zmierzających do prawidłowego ukształtowania mechanizmów ustalania wynagrodzeń sędziowskich uznając za niezbędne odejście od nadmiernego i nieuzasadnionego zróżnicowania poziomu wynagrodzeń pomiędzy poszczególnymi stanowiskami sędziowskimi.
Tutaj nie ma ani słowa o tym co postulowała Komisja, czyli o uniezależnieniu wynagrodzeń sędziowskich od czynników politycznych i administracyjnych. I tego sformułowania niestety tutaj nie ma. Ten zapis ogólny jest właściwie zapisem dowolnym. Odpowiedź rządu nie koresponduje ze stanowiskiem Komisji, żeby wskaźniki były niezależne od władzy wykonawczej. Powiem szczerze, że gdyby rząd przyjmując, że jest potrzeba zmian ustawowych i w swoich pracach postawi na uniezależnienie, to myślę, że dla środowiska sędziowskiego byłaby to pisemna gwarancja rządu, że zmiany pójdą w tym oczekiwanym przez środowisko kierunku. Przy tym zapisie obecnym ja nie odczytuję tej gwarancji. Nie wiem jak odczytują to sędziowie. Osobiście uważam, że jako Komisja nie powinniśmy przyjąć stanowiska rządu, bo nie koresponduje z treścią dezyderatu.
Pozostaje problem co dalej. Są trzy formy zachowań wynikające z treści art. 159 regulaminu Sejmu. My jako Komisja musimy przyjąć jakieś stanowisko. Albo uznajemy, że ten zapis jest prawidłowy i tutaj nic nie robimy. Drugie rozwiązanie to jest odrzucenie i wydaje się w tej chwili, jako najbardziej zasadne i to już uzasadniłem dlaczego. Trzecie rozwiązanie to przedłożenie odpowiedniej uchwały lub rezolucji całemu Sejmowi. To jest ten postulat, o którym mówił pan sędzia Jacek Sobczak. Proponuję, żebyśmy się zastanowili które rozwiązanie wybrać, aby ukierunkować dyskusje w tej kwestii, dziękuję.
Dziękuję panie pośle. Proszę pan poseł Stanisław Rydzoń.
Nawiązując do wypowiedzi pana posła Andrzeja Dery uważam, że powinniśmy wystąpić do rządu jako Komisja z prośbą, aby w odniesieniu do punktu drugiego udzielono nam informacji na czym polegają te kompleksowe zmiany i w jakim terminie oraz co ma tam być uwzględnione. Natomiast uważam, iż nie ma sensu odrzucać stanowiska rządu ani też dawać tej sprawy na posiedzenie plenarne Sejmu. Chodzi o to, żeby dać wyraz, że oczekujemy uszczegółowienia punktu drugiego stanowiska rządu.
Dziękuję panie pośle, myślę, że pana wypowiedź wpisuje się w to, żeby ponowić dezyderat do rządu w tej sprawie. Głos ma pan minister Jacek Kapica, który przybył na nasze posiedzenie w związku z rozpatrywaniem punktu trzeciego porządku posiedzenia. Ja tylko przypomnę, że pan premier Donald Tusk w piśmie skierowanym do pana marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego upoważnił pana do reprezentowania Ministra Sprawiedliwości. Chcielibyśmy mieć tutaj kompleksowe i uzgodnione stanowisko, zwłaszcza z Ministrem Finansów panem Janem Vincentem Rostowskim, ponieważ padły tutaj ze strony środowiska sędziowskiego uwagi dotyczące jego wypowiedzi na temat środowiska, mogąca sugerować jaka jest polityka resortu w tej sprawie co do wynagrodzeń sędziowskich. Rozumiem, że chce pan się do tego odnieść.
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Jacek Kapica:
Chciałem wyjaśnić, że jako wiceminister finansów jestem na podkomisji, stąd uwagę kierowałem w tym kierunku. Natomiast moje upoważnienie, którego udzielił mi Minister Finansów dotyczy tylko punktu trzeciego porządku posiedzenia. Także mój zakres kompetencji w resorcie nie dotyczy sfery budżetowej. W związku z tym trudno mi się odnieść merytorycznie do przedłożonych postulatów. Natomiast chcę podkreślić, że jestem podwładnym pana ministra Jana Vincent Rostowskiego i zobowiązanym również do tego, żeby zabrać głos w sytuacji, gdy pod jego adresem stawiane są zarzuty, czy pewnego rodzaju uwagi co do tego, że jest przeciwny odnośnie do wzrostu wynagrodzeń sędziowskich.
To nie jest tak, że to Minister Finansów kształtuje wynagrodzenia poza swoim działem. W tym przypadku odpowiedzialnym jest Minister Sprawiedliwości. Minister Finansów zgodnie z przepisami prawa stoi na straży dyscypliny finansowej i jest księgowym budżetu. To Rada Ministrów przyjmuje budżet i dzieli środki finansowe zgodnie z priorytetami i możliwościami. Minister Sprawiedliwości jest członkiem Rady Ministrów. Projekt budżetu został przyjęty w takim kształcie, jaki został przesłany do Sejmu. Dzisiaj stoimy wobec kryzysu gospodarczego, który będzie zmuszał rząd do weryfikacji wskaźników makroekonomicznych i być może będziemy musiali dokonać poprawek, które będą dotyczyć cięć budżetowych. Trzeba to mieć na względzie.
Minister Finansów nie jest „psem ogrodnika”, który sam nie bierze i drugiemu nie daje. Jest głównym księgowym budżetu i musi stać przede wszystkim na straży dyscypliny budżetowej. A to RM dzieli środki budżetowe zgodnie z priorytetami i możliwościami.
Pozwólcie, że zwrócę się do sędziów z apelem, z apelem o rozwagę dotycząca kształtowania postaw praworządnych. Ja nadzoruję Służbę Celną i lansowanie postawy, że organizujecie dzień bez wokand przeczy autorytetowi sędziego, jako przykładu postawy praworządnej. To jest odbierane w społeczeństwie jako dzień bez pracy. Potem będziemy mieć dzień bez odpraw celnych, dzień bez opieki nad chorymi, dzień bez nauczycieli, dzień bez policjanta na ulicy. Rozumiem te grupy zawodowe, które mają niższą świadomość prawną. Ale państwo mają tą świadomość prawną na najwyższym poziomie, proszę to brać pod uwagę. Możemy dyskutować o tym jakie są możliwości...
Bardzo przepraszam panie ministrze. Z uwagi na fakt, że został sformułowany wniosek, prosiłam, żeby szanować wzajemnie środowiska i argumenty różnych stron. Te argumenty, które wiążą się z kryzysem, to są argumenty, które wszyscy znamy. Chcemy jednak poznać jednoznaczne i spójne stanowisko Ministra Finansów. Ja tylko pytam, czy pan jest w tej chwili „umocowany do tego”, żeby takie stanowisko w tej sprawie przedłożyć?
Podsekretarz stanu w MF Jacek Kapica:
Ja przekażę to panu ministrowi.
Przepraszam bardzo, ale musze przerwać pana wypowiedź, głos chce zabrać pan poseł Wojciech Wilk, proszę.
Poseł Wojciech Wilk (PO):
Wszyscy chcemy, aby ten problem w końcu rozwiązać ze skutkiem pozytywnym dla środowiska sędziowskiego. Ja bym ten wniosek pani przewodniczącej nieco zmodyfikował o ile Wysoka Komisja pozwoli. Chodzi mi o to, żeby przerwać obradowanie nad tym punktem, poprosić Ministra Finansów o przybycie na następne posiedzenie Komisji i przedstawienie jasnego i precyzyjnego stanowiska. Po przedstawieniu przez MF tegoż stanowiska zadecydować o ewentualnych dalszych losach odpowiedzi na ten dezyderat, dziękuję.
Dziękuję panie przewodniczący. Ja tylko dodam, że sekretariat Komisji dał mi informację, że wczoraj zawiadomił pana Ministra Finansów o naszym dzisiejszym posiedzeniu z prośbą o reprezentowanie, być może iż wystąpiło jakieś nieporozumienie. Padły wnioski, w mojej ocenie technicznie przerwanie obrad... jest tylko pytanie panie pośle na ile w prezydium dojdziemy do porozumienia i kiedy ta Komisja miałaby się zebrać. Mamy dyskusję budżetową, która została odłożona d na dzień 3 grudnia, drugie czytanie projektu ustawy budżetowej. Jaką mamy gwarancję, że ta Komisja zbierze się bardzo szybko?
Pani przewodnicząca, sądzę, że w prezydium Komisji będzie pełna zgoda. Myślę też, iż będziemy za tym, aby poprosić na to posiedzenie Ministra Finansów.
Ja tylko przypominam, że Minister Finansów nie będzie miał jak gdyby pełnej legitymacji do zaprezentowania stanowiska, bo nie będzie dokumentu na podstawie którego mógłby je wyartykułować. Byłaby to czysta kurtuazja. Ja w tym momencie nie widzę takiej możliwości regulaminowej, aby Komisja zobowiązała pana ministra do tego, żeby przedstawił nam taką informację. Natomiast ponowienie dezyderatu może spowodować uzgodnienia międzyresortowe w tym zakresie, które przewiduje prawo. Mielibyśmy wtedy dodatkowe stanowisko na piśmie. Myślę, że Ministerstwo Sprawiedliwości jest w stanie w krótkim czasie zwrócić się do Ministerstwa Finansów a my ponownie zwrócimy się do MF. Zmierzam do tego, żeby nie nastąpiła taka sytuacja jak dzisiaj. Przedstawiciele MF są zaproszeniu przez pana przewodniczącego Ryszarda Kalisza, nie mają do końca obowiązku tutaj być i procedować nad tą materią. Konstrukcja zwrócenia i uzupełnienia tego dezyderatu o stanowisko MF jest konstrukcją bezpieczną.
Ja myślę, pani przewodnicząca, że obecny tutaj pan wiceminister finansów daje nam pewną gwarancję, że te problemy zostaną przedstawione. Sądzę, ze pan wiceminister Finansów docenia wagę problemu i na posiedzenie naszej Komisji przyjdzie. Chce zwrócić uwagę na to, że mój sposób jest sposobem szybszym na podjęcie tego tematu, ponieważ sprawa proceduralnie jest prosta. Jak skierujemy ponownie ten dezyderat to będzie musiał przejść całą procedurę i trafić pod obrady RM, która będzie musiała ponownie zająć stanowisko i być może to stanowisko będzie takie samo. Natomiast gdybyśmy wysłuchali MF, jakie ma argumenty, to być może moglibyśmy mieć dodatkowe informacje i podjąć jakieś inne działania. Myślę zatem, ze ten mój wniosek będzie szybszy, lepszy i może przynieść więcej korzyści.
Bardzo proszę pan poseł Stanisław Rydzoń.
Pani przewodnicząca, ja pana posła bardzo cenię, ale wydaje mi się, że o roku 2009 nie mamy co mówić. Jeśli ma być nowy system, to on może dotyczyć roku 2010. Dlatego jest ważne co będzie w roku 2010, bo rok 2009 to jest to ta podwyżka o około 1000 zł. Mnie chodziło o to, jak ma wyglądać realizacja systemu w roku 2010. Miło będzie posłuchać pana ministra, ale tu nie o to chodzi. Chodzi o system w 2010 roku. Minister Finansów na naszym posiedzeniu nie będzie mówił o systemie, bo ja przypuszczam że ten system powstanie dopiero w przyszłym roku.
Nie spierajmy się, czyj wniosek jest ważniejszy. Chodzi o udzielenie fachowej odpowiedzi bardzo istotnemu środowisku na jego postulaty. Moim zdaniem formuła dezyderatu będzie poważną deklaracją rządu co do dalszych planów odnośnie do statusu środowiska sędziowskiego.
Ja rozumiem, że zręby takiego systemu były. Mówiła o tym pani sędzia Irena Kamińska. Potem ktoś się z tego wycofał. Ponieważ padło wiele argumentów to prosiłbym panią przewodnicząca o pięć minut przerwy.
Dziękuję, zarządzam pięć minut przerwy.
Bardzo proszę pan poseł Wilk.
Chciałbym podtrzymać swój wniosek o przerwanie obrad w tym punkcie porządku posiedzenia i zaproszenie na najbliższe posiedzenie naszej Komisji ministra finansów Jana Vincenta Rostowskiego. Po jego wysłuchaniu podjąć decyzje co do tego dezyderatu, który wcześniej wystosowaliśmy.
Kto jest za wnioskiem pana posła Wojciecha Wilka? Za głosowało 12 posłów 0 przeciwnych i 3 wstrzymało się od głosu. Zatem rozpatrywanie mojego wniosku staje się bezprzedmiotowe. Cały czas podtrzymuję swoje stanowisko, ze środowisko sędziowskie powinno otrzymać od rządu jasne i spójne jako odpowiedź na ich postulaty. Mam nadzieję, że takie stanowisko rząd wypracuje i przekaże je na piśmie.
Zatem zamykam obrady w punkcie drugim porządku dotyczącym rozpatrzenia odpowiedzi na dezyderat nr 2 Komisji z dnia 23 lipca 2008 r. w sprawie wynagrodzeń sędziowskich. Podam jeszcze jedna informację, że spotkanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka z delegacją Światowej Unii Sędziów oraz członkami Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iusticia” odbędzie się w dniu 26 listopada o godz. 12. Zapraszam wszystkich na to spotkanie.
przez Dreed » czwartek, 8 stycznia 2009, 22:00
Uchwała Oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” z dnia 8 stycznia 2009r.
"Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” Oddział w Lublinie stoi na stanowisku, iż dotychczasowe projekty Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczące ukształtowania statusu prawnego sędziów nie są satysfakcjonujące i nie uwzględniają ich szczególnej pozycji ustrojowej wynikającej z Konstytucji RP.
Przypominamy, że nadal aktualne jest stanowisko wyrażone w uchwale Zjazdu Delegatów Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA z dnia 25 października 2008 r. Zgodnie z nim należy dążyć do ustalenia docelowego wynagrodzenia sędziego sądu rejonowego
w wysokości czterokrotności średniego miesięcznego wynagrodzenia.
W związku z powyższym zwracamy się do wszystkich sędziów apelacji lubelskiej oraz wszystkich członków Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” o dalszy udział w proteście polegającym na „tygodniach bez wokandy” w terminach wskazanych w uchwałach Zjazdu IUSTITIA, tj. 19 – 23 stycznia, 23 – 27 lutego, 23 – 27 marca, 20 – 24 kwietnia, 25 – 29 maja i 22 – 26 czerwca 2009 r. Ponadto apelujemy o powstrzymanie się od udziału w komisjach wyborczych. "
przez iga » piątek, 9 stycznia 2009, 12:23
http://www.praca.pl/site/s,guide,type,p ... d,156.html
Poczucie satysfakcji, a motywacja do pracy
1.osiągnięcia tzn. pozytywne zakończenie prac, wykonanie zadania,
2.uczucie uznania przez grono koleżeńskie, współpracowników, przełożonych, organizację,
3.zaciekawienie, zainteresowanie wykonywaną pracą,
4.zaufanie ze strony przełożonych, organizacji; możliwość wypowiadania własnych sądów; prawo do podejmowania decyzji,
5.możliwość awansu przede wszystkim pionowego; większe uprawnienia i możliwości.
przez Dreed » poniedziałek, 19 stycznia 2009, 19:31
Wszystkim potencjalnym malkontentom, że DBW nie odnoszą skutku, mają co raz mniejszą siłę "rażenia", nie budzą zainteresowania mediów itp itd. muszę zwrócić uwagę na jedną niezmiernie ważną ! okoliczność.
Od razu odpowiadam - nie ma już słowa strajk !! Nie tylko, zakończyło się określanie DBW tym mianem ale nawet media zamieszczają już faktyczną formulę.
przez Dreed » wtorek, 20 stycznia 2009, 18:15
 w kolejnych „dniach bez wokand”;
 w akcji solidarnego powstrzymywania się przez sędziów od udziału w komisjach wyborczych;
 akcji zawiadamiania KRS, jako organu stojącego na straży niezawisłości sędziowskiej, o zagrożeniu dobra wymiaru sprawiedliwości, autorytetu urzędu sędziego i sędziowskiej niezawisłości.
W tej sytuacji w opinii Zarządu i Sędziów Oddziału SSP ”Iustitia” we Wrocławiu Zarząd Główny SSP „Iustitia” powinien kontynuować realizację uchwał Zebrania Delegatów do czasu spełnienia naszych postulatów.
przez Dreed » czwartek, 29 stycznia 2009, 21:01
Dni bez wokand – za i przeciw, a przede wszystkim, po co.
Akcje typu „dzień bez wokandy” budzą mieszane uczucia zarówno samego
środowiska sędziowskiego, jak i społeczeństwa.
Przeciwko tym akcjom przemawia szczególna ustrojowa pozycja i godność urzędu
sędziego, z czego sędziowie zdają sobie sprawę.
Z drugiej strony, ta właśnie pozycja sprawia, że mają oni bardzo ograniczone możliwości, by w inny sposób upomnieć się o godne i racjonalnie kształtowane wynagrodzenie. Nie może być przecież mowy o strajku, ani o akcji protestacyjnej na ulicach miast, podobnej do tej, jaką podjęły inne środowiska zawodowe, także niezadowolone ze swoich uposażeń.
Pozostaje więc „dzień (tydzień, dwa tygodnie, a może i miesiąc) bez wokandy”. Czas ten nie jest dla sędziów czasem wolnym od pracy.
Wykorzystują go oni na pracę w referacie (zazwyczaj bardzo obszernym), to jest zwłaszcza
pisanie uzasadnień, wydawanie postanowień i zarządzeń, ewentualnie nakazów na
posiedzeniach niejawnych i zapoznawanie się z aktami spraw, chociażby z „nowym
wpływem”. Z pewnością więc nie jest to czas stracony.
Pytaniem, które pojawia się przy ocenie „dni bez wokand” jest, czy w ogóle są one
zasadne, a więc, czy sędziowie mają o co walczyć. W moim odczuciu tak. Chodzi przy tym o coś więcej, niż pieniądze, a w każdym razie nie o konkretne kwoty nominalne.
Podstawowym problemem jest, że od czasu przemian ustrojowych nie została należycie rozwiązana kwestia kształtowania wynagrodzeń sędziowskich. Zależą one – ogólnie mówiąc - od wskaźników ustalanych w procesie politycznym, a nie od obiektywnej sytuacji rynkowej. Dlatego mimo dynamicznego rozwoju gospodarczego Polski, wynagrodzenia sędziów relatywnie maleją.
Wpływa na to inflacja, bo podwyżki „inflacyjne” realnie nie odpowiadają rzeczywistemu
wzrostowi cen oraz - przede wszystkim - ogólny wzrost poziomu wynagrodzeń w gospodarce i idący za tym wzrost zamożności społeczeństwa. Innymi słowy, nieznacznie tylko zmieniające się wynagrodzenie sędziów sprawia, że ich pozycja społeczno-ekonomiczna obniża się.
Z drugiej strony pojawiają się głosy, że wynagrodzenie sędziego, nawet sądu rejonowego, jest znacznie lepsze, niż wynagrodzenie nauczyciela, pielęgniarki czy policjanta,
a przecież zawody te także są odpowiedzialne i ze wszechmiar godne szacunku.
Jednakże należy pamiętać, że sędzia nie jest tylko „wysokim urzędnikiem państwowym”, lecz sprawuje władzę. Skalą porównania jego płacy powinno być wynagrodzenie uzyskiwane na stanowiskach związanych ze sprawowaniem władzy państwowej – Prezydenta, Prezesa Rady Ministrów, Posła, Senatora, Ministra.
Między innymi na to zważał ustawodawca, zapisując w Konstytucji prawo sędziów do „godnego wynagrodzenia”. W praktyce, jak się okazuje, wynagrodzenie to wcale nie jest „godne”, a co najwyżej „przeciętne”. Tymczasem rola sędziów i ich pozycja w społeczeństwie nie jest i nie ma być przeciętna.
Ocena, czy w ostatecznym rozrachunku akcje „dni bez wokandy” prowadzą do
obniżenia zaufania społecznego do sądu, czy też nie, zależy jednak przede wszystkim nie od merytorycznych przesłanek ich zasadności, lecz od czynnika subiektywnego i
informacyjnego. Chodzi zatem o to, co społeczeństwo wie o ww. akcjach oraz jak ogólnie
ocenia środowisko sędziowskie.
Podstawowym problemem jest, że społeczeństwo nie rozumie potrzeby „dni bez
wokand”. Sędziowie, bacząc na godność urzędu i licząc, że sytuacja także w sferze ich
wynagrodzeń zacznie w końcu zmieniać się na lepsze, długo milczeli. Ich cierpliwość jest
zrozumiała, bo dostrzegli zmiany mające na celu usprawnienie sądów, a im samym
zapewnienie należytych warunków pracy, co miało znaczenie zasadnicze.
Pojawił się urząd referendarza i asystenta sędziego, nowe sądy oraz zwiększono ilość stanowisk sędziowskich, postępuje komputeryzacja. Nadzieje, że za opisanymi zmianami, nastąpią zmiany w zasadach i wysokości wynagradzania sędziów były w pełni uzasadnione.
Natomiast w świadomości powszechnej problem wynagrodzeń sędziowskich długo nie istniał, a kiedy już się pojawił, stanowi pewne zaskoczenie. Wyrażane są opinie, że nie powinien protestować ten, kto przecież „nie ma tak źle”. Padają też argumenty, że sędziom z definicji nie godzi się protestować, skoro wybrali taki zawód.
Pozostaje im „pełnić urząd z honorem” lub go złożyć. Wreszcie trzeba wspomnieć także i o tym, że protest sędziów nie znajduje poparcia tej – niestety sporej - części społeczeństwa, która ocenia ich pracę źle. Dzieje się tak z różnych przyczyn, z których bardzo istotną jest przewlekłość postępowania.
Oceniając akcję „dni bez wokandy”, Minister Sprawiedliwości wyraził pogląd, że ma
ona charakter polityczny. Wypowiedź ta zbulwersowała środowisko sędziowskie i nie tylko.
Jest ona błędna i stawia grupę zawodową sędziów w złym świetle, lecz ma także pewien
aspekt pozytywny. Otóż władza wykonawcza dostrzegła, iż w proteście chodzi nie tylko o
Bo też istotą protestu nie jest wcale uzyskanie podwyżki jako takiej. Sędziowie
domagają się gwarancji systemowych na przyszłość, to jest uzależnienia swego
wynagrodzenia od płacy przeciętnej w sferze produkcji materialnej, a nie od kwoty bazowej
lub płacy minimalnej ustalanej przez władzę wykonawczą i inne, pozasądowe czynniki (na
przykład związki zawodowe). Rozwiązanie polegające na przyznaniu jednej incydentalnej
podwyżki (której los nie jest na razie pewny) ma charakter doraźny.
Znaczenie tej podwyżki jest znikome, skoro nie ma gwarancji stabilnego wzrostu wynagrodzeń w przyszłości, aż do poziomu odpowiadającego powadze i randze urzędu, a następnie utrzymania ich na tym poziomie niezależnie od wahań koniunktury gospodarczej i politycznej.
Podsumowując, protest sędziów ma charakter nie polityczny, lecz ustrojowy.
Może nadejść czas, kiedy przybierze on bardziej radykalną formę, jak odmowa udziału
w komisjach wyborczych, a w ostateczności nawet masowe składanie rezygnacji z urzędu.
Sędziowie mogą przecież dość swobodnie przechodzić do innych zawodów prawniczych.
Wówczas polskiemu wymiarowi sprawiedliwości groziłby paraliż. Już teraz zauważalne są
znaczne braki kadrowe. Na razie jest to spowodowane przede wszystkim brakiem regulacji
prawnych odnośnie dochodzenia do urzędu sędziowskiego osób po aplikacji sądowej i
zdanym egzaminie sędziowskim, które wobec orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie
mogą już objąć urzędu asesora sądowego z prawem orzekania.
Orzeczenie, o którym mowa, wymusza zatem wprowadzenie istotnych zmian w ustroju sądownictwa. W związku z tym jest zgłaszany postulat, popierany przez znaczną część środowiska sędziowskiego i Ministra Sprawiedliwości, by do urzędu sędziego dochodziło się przede wszystkim przez inne zawody prawnicze. Jest on jednak całkiem nierealny. Dysproporcja zarobków sędziego wobec uznanego adwokata lub radcy prawego jest zbyt rażąca, by przyciągnąć do zawodu najlepszych, a nie tych, którzy nie poradzili sobie na wolnym rynku.
Gdy sędziowie zaczną odchodzić z sądów i brak będzie prawników z odpowiednio
wysokimi kwalifikacjami, chętnych do objęcia wakujących stanowisk, problemy kadrowe
jeszcze się nawarstwią. Referaty sędziów pozostałych na stanowiskach jeszcze się zwiększą, a czas rozpoznawania spraw wydłuży. To znów obniży zaufanie społeczne do wymiaru sprawiedliwości.
Natalia Zientara,
egzaminowany aplikant sądowy, a obecnie asystent Członka KRS
przez Dreed » wtorek, 3 lutego 2009, 23:34
III władza......
http://www.dziennik.pl/polityka/article ... strow.html
przez Dreed » czwartek, 5 lutego 2009, 07:53
http://bi.gazeta.pl/im/2/6233/m6233622.jpg
przez Dreed » czwartek, 26 marca 2009, 23:11
http://www.iustitia.pl/content/view/508/183/
przez bladyswit » wtorek, 31 marca 2009, 11:06
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... ileje.html
przez Dreed » piątek, 8 maja 2009, 10:51
Ponad roczny okres protestów sędziów Rzeczypospolitej Polskiej, w powiązaniu z tzw. pracą organiczną u posłów, zaowocował uznaniem przez elity rządzące, że naszym jedynym celem było uzyskanie znaczącej podwyżki w postaci tzw. matysiaka.
Zapomniano już o tym, że rok 2009 miał być tylko i wyłącznie incydentalną podwyżką, co nawet w uzasadnieniu projektu podkreślał poseł Kozdroń. Dalsze prace zawieszone….
Nasze wszelkie inne działania rozbijały się o mur niechęci i kontrakcje w postaci propozycji zmian ustawodawczych mających na celu dalszą deprecjację naszej służby i jak najsilniejsze podporządkowanie stanu sędziowskiego pozostałym władzom.
Myślę, że każdy z nas poznał już orzeczenia dotyczące nadzoru Ministra Sprawiedliwości nad sądami, projekty zmian dotyczące dalszego ograniczania naszej samorządności, okresowe oceny naszej pracy, nową definicję czasu pracy określonego wymiarem zadań itd.
Konstytucyjna zasad równowagi władz co raz bardziej staje się sferą marzeń i pustym sloganem, co piszę ze smutkiem.
W moim prywatnym odczuciu osoby, którym powierzono wykonywanie władzy ustawodawczej i wykonawczej, nie zrobiły niczego, co wiarygodnie świadczyłoby, iż zamierzają tych zasad przestrzegać.
To brak zainteresowania pozostałych dwóch władz problemami i zagrożeniami sądownictwa doprowadziły do konieczności podjęcia przez sędziów akcji protestacyjnych.
Wbrew opinii niektórych osób, działania podjęte przez środowisko sędziowskie, miały i nadal mają na celu wyłącznie troskę o dobro wymiaru sprawiedliwości.
Szkoda, że nie zauważają tego politycy, wbrew publicznie wygłaszanym opiniom.
To właśnie nasze forum, problemy te dostrzega najwyraźniej i podejmuje działania zapobiegające dalszej zapaści sądownictwa. Troska o dobro i wizerunek wymiaru sprawiedliwości jest obowiązkiem sędziów. Nie można jednak zapominać, że obowiązek ten obciąża w równej mierze władzę ustawodawczą i wykonawczą, które powinny zagwarantować obywatelom poszanowanie konstytucyjnego prawa do sądu, poprzez właściwą organizację sądownictwa.
Filarem demokratycznego państwa prawa jest niezależność sądów z pełną gwarancją niezawisłości sędziów. Wynagrodzenie sędziowskie jest powszechnie uznawane za niezwykle istotny element niezawisłości sędziego, a kwestia samorządności sędziowskiej największą wartością.
Niezależność sądów, prawo obywatela do szybkiego i rzetelnego procesu jest zagrożone. Propozycje ograniczające naszą samorządność kłócą się z tymi zasadami.
Czy w takim układzie powinniśmy milczeć? Wydaje się, że nie możemy tego uczynić. Nie możemy ograniczyć się do sfery finansowej i to w tak minimalistycznym zakresie.
Naszym obowiązkiem jest wypracowanie wspólnego stanowiska co do dalszego kierunku działania sędziów. Musimy kontynuować. Nie możemy „spocząć na laurach”. Dobro wymiaru sprawiedliwości zależy od naszych działań.
W związku z powyższym gorąco Was proszę o aktywność na forum.
XIII Nadzwyczajne Zebranie Delegatów Stowarzyszenia „Iustitia” rozpocznie się w dniu 23 maja 2009 r. o godzinie 11.30 w Centrum Kongresowo-Wystawienniczym "Hotel Gromada***" w Warszawie, przy ul. 17-go Stycznia 32 (przy skrzyżowaniu z wiodącą do portu lotniczego ul. Żwirki i Wigury).
Podczas tego zebrania będziemy debatować nad potrzebą dalszych protestów, kierunku działań zarówno Stowarzyszenia, jak i każdego z nas…
Mając na uwadze, że Wasz głos jest dla mnie osobiście najistotniejszym, proszę żebyście zabrali głos w tym temacie:
http://sedziowie.kei.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=2328
Wasze opinie będą dla mnie wskazówką i wielką pomocą !!
Osobiście uważam, że nie wydarzyło się nic tak znaczącego, żebyśmy mieli odstąpić od protestów. Pytanie tylko brzmi – czego oczekujemy? Czym (jaka siłą) dysponujemy? Oraz w którym kierunku pójść, jakie formy przybrać?
Postulaty naszego środowiska, zawarte również w uchwale programowej i protestacyjnej Zebrania Delegatów Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" w Zegrzu nadal pozostają niezrealizowane.
Władza sądownicza, równorzędna wobec pozostałych wedle postanowień art. 10 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jest lekceważona, a jej problemy są ignorowane.
Uważam, że w obecnej sytuacji zagrożone jest funkcjonowanie sądownictwa jako trzeciej władzy. To musi się zmienić.
Jestem pełen wiary w nasz potencjał, chociaż zdarzają się osoby, które burzą poczucie naszej solidarności.
Nie patrzmy na nich, a pomóżmy tym, którzy chcą działać… Od nas samych zależało i zależy nadal wiele.
Zmiany w USP są niezbędne, ale co jeszcze oczekujecie, w czym nam pomożecie?
Dyskutujcie:
Zmiany w usp: (hasło dostępu poda Wam każdy moderator)
http://sedziowie.kei.pl/phpBB2/viewforum.php?f=42
Czy powinniśmy nadal domagać się podniesienia uposażeń???
przez Dreed » piątek, 4 września 2009, 12:55
Wg MS sędziowie w 2010 roku mieli uzyskać "docelowe" :wink: mnozniki.
Państwo, które chce oszczędzać na wymiarze sprawiedliwości, jest słabym państwem. Tym nardziej, że ma możliwość realizacji swoich zadań bez obciążeń dla budżetu.
przez Dreed » środa, 21 października 2009, 14:08
Najbliższe terminy wyborów delegatów na zjazd IS:
Białystok - 22 października 2009 r., godz. 15.00, Sąd Rejonowy w Białymstoku, ul. Mickiewicza 103 (sala konf.).
Kalisz - 23 października 2009 r., godz. 18.00, Folwark Hermanów koło Jarocina.
Katowice - 21 października 2009 r., godz. 17.00, Sąd Okręgowy w Katowicach, ul. Francuska 38 (sala 0.058).
Łódź - 23 października 2009 r., godz. 15.15, Sąd Okręgowy w Łodzi, pl. Dąbrowskiego 5 (sala konf.).
Opole - 24 października 2009 r., godz. 11.00, Sąd Okręgowy w Opolu, pl. Daszyńskiego 1 (sala 402).
Ostrołęka - 22 października 2009 r., godz. 14.30, Sąd Okręgowy w Ostrołęce, ul. Gomulickiego 5 (sala konf.)
Piotrków Tryb. - 22 października 2009 r., godz. 15.00, Sąd Okręgowy w Piotrkowie Tryb., ul. Słowackiego 5 (sala konf.).
Płock - 23 października 2009 r., godz. 16.00, Sąd Okręgowy w Płocku, pl. Narutowicza 6 (sala konf.).
Słupsk - 23 października 2009 r., godz. 14.00, Sąd Rejonowy w Słupsku, ul. Szarych Szeregów 13 (sala 211).
Szczecin - 22 października 2009 r., godz. 15.00, Sąd Okręgowy w Szczecinie, ul. Kaszubska 42 (sala 138).
Tarnów - 23 października 2009 r., godz. 14.15, Sąd Okręgowy w Tarnowie, ul. Dąbrowskiego 27 (sala 415).
Wrocław - 22 października 2009 r., godz. 15.30, Sąd Okręgowy we Wrocławiu, ul. Sądowa 1 (sala im. M. Filipowicza).
Zielona Góra - 23 października 2009 r., godz. 13.00, Sąd Okręgowy w Zielonej Górze, pl. Słowiański 6 (sala szkol.).
przez Dreed » piątek, 30 października 2009, 08:24
Podczas posiedzeń zarządu IS na ten temat toczyła się dyskusja i nawet Pani Prezes, która przekazywała mi wiadomość, iż również administrator forum ma otrzymać projekt, była zdziwiona faktem, że nie jest to prawda. 3 miesiące projekt był mi wysyłany i niestety nie dotarł...ale cóż - Poczta Polska :wink:
Dopiero kilka dni później zwróciłem się w drodze dostępu do informacji publicznej o jego udostępnienie. I co się dzieje??? Moi drodzy otrzymuję projekt zmiany usp chyba ze stycznia, dotyczący ławników :wink: Na szczęście, znalazła się jedna osoba w MS, która przysłała mi mailem właściwy projekt..
Konsultacje nie polegają na zebraniu opinii! Należy się nad nimi "pochylić" i rozważyć je, przeanalizować. MS nie uwzględniło, wbrew swoim twierdzeniom żadnych istotnych uwag, a wręcz przeciwnie !
Z posiadanych przeze mnie "plotek" w MS już oczekuje projekt rozporządzenia likwidujący sądy liczące do 15-tu etetów... W sferze uposażeń otrzymujemy oficjalne pismo, że "...jeżeli za dwa lata wynagrodzenia okażą się niesatysfakcjonujące to być może MS powróci do prac nad nimi.." Pytam - a gdzie się podziała obietnica docelowego uregulowania od 2010? Docelowa, która nadal jest niesatysfakcjonująca.. A obecne ukształtowanie już dzisiaj mogę ocenić, nie muszę czekać dwa lata.
przez Dreed » poniedziałek, 23 listopada 2009, 17:45
Nasi drodzy koledzy i koleżanki Sędziowie...
Według uzyskanej dzisiaj informacji, nasze forumowe działania odniosły skutek !!
W dniu dzisiejszym, tj. 23 listopada 2009r. Sąd Okręgowy w Olsztynie w sprawie z powództw trójki sędziów odnośnie awansów poziomych zasądził stosowne wynagrodzenia, w pełni uznając argumentację pozwów.
Nasze najszczersze gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!
Dziękujemy wszystkim użytkownikom naszego Forum dyskusyjnego dla Sędziów Rzeczypospolitej Polskiej za udział w dyskusji i wszechstronną pomoc w przygotowaniu stosownych kroków prawnych !
przez duralex » środa, 9 grudnia 2009, 02:30
Informacyjna Sieć IustitiI
Komunikat Nr 16/09 – 4 grudnia 2009 r.
Teraz zaś relacja ze spotkania w Ministerstwie Sprawiedliwości w dniu 3 grudnia. Głównymi rozmówcami naszej delegacji, tym razem niestety tylko trzyosobowej (Maciej Strączyński, Łukasz Piebiak, Bartłomiej Przymusiński) byli: Sekretarz Stanu Stanisław Chmielewski, zarazem członek KRS (jako poseł na Sejm) i Podsekretarz Stanu Jacek Czaja, główny autor projektu zmian u.s.p.
Niestety, nie posunęliśmy się do przodu, a nawet trzeba powiedzieć, że nastąpił krok do tyłu.
Co do pozycji kolegium sądu i jego uprawnień, poważniejsze zmiany ustaleń nie nastąpiły. Odesłać tu można do poprzedniego komunikatu. Minister Czaja – bo to on był głównym wyrazicielem poglądów ministerstwa – przyjął tu ostatecznie nasze stanowisko, że kolegium sądu okręgowego ma mieć skład 4 SSR + 4 SSO przez całą kadencję i powołanie członka kolegium na wyższe stanowisko powodować będzie wygaśnięcie mandatu i wyboru uzupełniające.
W sprawie wyboru prezesa sądu nie ma żadnych zmian. Minister Czaja odrzucił niemal wszystkie nasze postulaty poza jednym: ostatecznie przyjęto propozycję, by w przypadku podzielenia sądu kadencje prezesa w nowym sądzie nie liczyły się od nowa, lecz były kontynuacją poprzednich.
Co do dyrektora sądu – żadnych zmian i żadnego postępu. Minister Czaja konsekwentnie twierdzi, że przekazanie wszystkich kompetencji dyrektorowi to znakomity pomysł i że jest to dla dobra sędziów, bo odciąży się prezesa z obowiązków. Nasze argumenty, że jako sędziowie nie chcemy być w taki sposób „odciążani” z uprawnień, a nie obowiązków, nie dały nic.
Co do zebrań i zgromadzeń potwierdzone zostały stanowiska obu stron: przyjęto nasze wnioski co do ogłaszania członkom programu zgromadzenia, ujednolicenia kworum oraz wprowadzono zapis, że jeżeli sąd zostanie podzielony, nowe sądy na nowo wybierają delegatów w miejsce poprzednich, bo przecież mogą oni po podziale sądu rozłożyć się w nowych sądach nieproporconalnie.
Ministerstwo konsekwentnie chce znieść Zebranie Przedstawicieli wybierające członków KRS i w tym zakresie żadnego postępu nie ma. Pozostało natomiast w mocy przyjęcie naszego wniosku, by powrócić do dawnego składu zgromadzenia sądu okręgowego (cały SO + drugie tyle delegatów z SR). Co do limitu członków zgromadzenia nasz wniosek, mający charakter bardziej organizacyjny niż merytoryczny, Minister Czaja przyjął, nieznacznie go modyfikując (w sposób, który nie wpłynie na proporcje zgromadzeń), ale w protokole znalazł się znowu zapis o rozbieżności.
Z wielkim trudem udało się nam obronić zasadę, że decyzja o przydzieleniu sędziemu nowych obowiązków powinna, jako zaskarżalna, wchodzić w życie dopiero po jej uprawomocnieniu się. W składzie naszej delegacji było wszakże dwóch przewodniczących dużych wydziałów, którzy gorąco przekonywali, że wolą, by decyzja o przeniesieniu sędziego wchodziła w życie kilkanaście dni później, ale jako nieodwołalna, niż aby wchodziła w życie od razu, ale jako niepewna, zagrożona odwołaniem i powodująca zamieszanie.
Co do analizy jednolitości orzecznictwa przez prezesa uzyskaliśmy zapewnienie, że ma to być tylko ta sama analiza, którą obecnie zgodnie z przepisem regulaminu mają prowadzić przewidniczący wydziałów, organizując w tym celu w razie potrzeby narady sędziów – i nic więcej. Poprosiliśmy więc o doprecyzowanie tego zapisu.
Krok wstecz nastąpił w sprawie zakazu pełnienia przez sędziów funkcji przewodniczącego wydziału ksiąg wieczystych czy rejestrowego. Poprzednio naszą propozycję wstępnie przyjęto. Obecnie nasze argumenty, że pracuje w takim wydziale niekiedy nawet dwudziestu kilku referendarzy, a tylko jeden sędzia jako przewodniczący i jest to rozwiązanie właściwe, minister Czaja odbijał twierdzeniem, że celem ustawy jest, aby w tych wydziałach sędziów w ogóle nie było. Uwagi, że przecież ustawa dopuszcza pracę sędziego w takim wydziale, o ile nie będzie innej możliwości, były odrzucane. Minister Czaja twardo wywodził, że czynności orzecznicze należące do zakresu sędziowskiego spełniać tu mają sędziowie z innych wydziałów i nie ustępował. Natomiast po przerwie w obradach przedstawiliśmy w takim razie inną propozycję: nie wprowadzać tego zapisu w ustawie, ale w regulaminie – gdzie są przecież opisane zasady powierzania stanowisk funkcyjnych – zapisać, że sędzia może być przewodniczącym takiego wydziału wtedy, gdy będzie to wydzial odpowiednio duży (np. liczący conajmniej 10 referendarzy), bo wtedy ilość sędziowskiej pracy orzeczniczej będzie na tyle znaczna, że celowe będzie przydzielenie sędziego do wydziału na stałe, oczywiście jako szefa. Tę propozycję przyjął do rozważenia Minister Chmielewski i jest pewna szansa, że zostanie uwzględniona.
Co do nadzoru administracyjnego Ministra (który chcieliśmy przekazać Pierwszemu Prezesowi SN) oczywiście rozbieżność pozostała, ale tu było to oczywiste. Nie zdążyliśmy przygotować definicji nadzoru administracyjnego: mamy nadzieję, że zdołamy ją jeszcze dopracować.
Co do uwagi prezesa (tzw. wytyku służbowego) stanowiska się nie zmieniły, ale tu pewne nasze uwagi przyjęte zostały poprzednio. Natomiast co do wytyku judykacyjnego też krok wstecz: Minister Czaja odrzucił nasze wnioski, wstępnie zaakceptowane przez jego podwładnych. Użył argumentu, że sąd odwoławczy nie może być kontrolowany, a niesłuszne wytyki judykacyjne są rzadkie i nie ma powodu wprowadzania przepisów, które umożliwią ich uchylanie. Nasz protest, że nawet jedna niesprawiedliwa decyzja uzasadnia konieczność wprowadzenia możliwości jej uchylenia, nie pomógł. Minister Czaja odmówił też uwzględnienia wniosku o usuwanie wytyków z akt z urzędu. Powołał się tu na brak elektronicznego systemu zapisu umożliwiającego kontrolowanie dat, w których należy wytyki usuwać. Stanowisko Ministerstwa jest więc negatywne – wytyki usuwane mają być na wniosek sędziego.
Kolejnym wnioskiem, który poprzednio wstępnie przyjęto, a Minister Czaja go obecnie odrzucił, było nasze żądanie, aby sędziowie – członkowie zgromadzeń mogli zapoznawać się z opiniami wizytatorów dotyczącymi kandydatów na sędziów. Minister nie chciał mianowicie się zgodzić na to, aby opinie te udostępniać sędziom w sądach rejonowych, wywodząc, że mogą oni przyjechać do sądu okręgowego i tam się z nimi zapoznać. Nie pomagały argumenty, że do siedziby sądu okręgowego może być nawet ponad 100 kilometrów i sędzia musiałby poświęcić na to cały dzień pracy. Zdaniem Ministra Czai, jeżeli sędzia chce uczestniczyć czynnie w samorządności, ma to robić. Padła propozycja, aby przesyłać opinie drogą elektroniczną na wniosek sędziego, ale powstał problem związany z faktem, że opinie zawierają dane osobowe i przesyłanie ich musi następować z zachowaniem przepisów ustawy. Sprawa nie została ostatecznie zakończona.
Po przerwie Minister Czaja nie był już obecny na spotkaniu, a reprezentujący go przedstawiciele jego zespołu coraz częściej zaczęli przy omawianiu spornych kwestii powtarzać zwrot „Pan Minister nie uwzględnił”. Nie uwzględnił więc propozycji wprowadzenia przepisu przejściowego dotyczącego wieloletnich asesorów. Nie uwzględnił propozycji dotyczących Komisji Konkursowej, ale tu wiadomo było, że porozumienia nie będzie, gdyż naszym (i nie tylko naszym zdaniem) organ ten jest niekonstytucyjny, a Ministerstwo stanowczo chce go utworzyć.
Najtrudniejszy moment nadszedł, gdy pojawił się temat ocen okresowych.
Poprzednio dano nam tu nadzieje na dokonanie pewnych zmian lub nowych ustaleń. Obecnie całość naszych propozycji podsumowano zwrotem „Pan Minister nie uwzględnił” i informacją, że o zmianie czegokolwiek nie ma mowy. Przedstawiciele ministerstwa powtórzyli kilkakrotnie argument, że Prezes Irena Kamińska, w rozmowach z ministerstwem, wypowiadając się w imieniu „Iustitii” zaakceptowała wprowadzenie ocen okresowych. My sami nie wiemy, czy i kiedy coś takiego miało miejsce – nikt z uczestników obecnej narady przy takiej wypowiedzi Prezes Kamińskiej nie był obecny, ale też nie we wszystkich naradach w ministerstwie uczestniczyliśmy. Na nasze stwierdzenie, że wyniki ankiety i pisemnie sformułowane i przedstawione oficjalnie stanowisko Stowarzyszenia było zupełnie inne, usłyszeliśmy nawet, że ewentualne różnice zdań w „Iustitii” to już nasz problem.
Pewne nasze argumenty na szczęście zapisał i przyjął Minister Stanisław Chmielewski. Zaznaczyliśmy, że niecelowe było przedstawianie z naszej strony innego całościowego projektu, gdy widoczne było stanowcze przywiązanie Ministerstwa do stanowiska zespołu Ministra Jacka Czai i nie było żadnego sygnału, że jakikolwiek inny projekt jest oczekiwany i może zostać przyjęty. Powiedziano nam nawet, że projekt zmian u.s.p. opracowywał zespół powołany przez Ministra Zbigniewa Ćwiąkalskiego, w którym przedstawiciele „Iustitii” (w tym niżej podpisany) uczestniczyli. Po naszym jednoznacznym stwierdzeniu, że nie jest to prawdą, dowiedzieliśmy się, że ów zespół ponoć jeszcze działał bez nas i wtedy na przełomie roku 2008 i 2009 (my po raz ostatni na posiedzeniu zespołu byliśmy latem 2008 r.) opracował projekt zawierający oceny. Wyraziliśmy pogląd, że jesteśmy gotowi natychmiast przystąpić do pisania wspólnie z przedstawicielami ministerstwa poprawek do projektu, ale chcemy to robić razem, gdyż nadal obawiamy się, że projekty pisane przez nas samodzielnie zostaną od razu w całości odrzucone. Widać bowiem, że wola ministerstwa, by sędziów stale oceniać, jest nieprzejednana, a zwykłe sprzeciwianie się projektowi doprowadzi wyłącznie do zignorowania stanowiska „Iustitii” i pozostawienia projektu ustawy bez zmian.
Jakie będą dalsze efekty – nie wiemy. Prowadzący w tej części rozmowy z nami Minister Chmielewski był bardziej skłonny do porozumienia, ale należy pamiętać, że nie on jest autorem projektu ustawy. Ostateczna decyzja będzie należała do Ministra Krzysztofa Kwiatkowskiego, ale nie jest też powiedziane, kiedy zostanie podjęta i czy Minister Kwiatkowski będzie chciał się dalej z kimkolwiek konsultować. Miejmy nadzieję, że droga do Ministra nie zostanie przed nami zamknięta.
Wniosku o możliwość wyłączenia wizytatora na wniosek ocenianego sędziego oraz powołania wizytatora z innego okręgu, poprzednio wstępnie przyjętego, „Pan Minister nie uwzględnił”. Ta sama odpowiedź padła, gdy wróciliśmy do zniesienia powoływania na wizytatorów sędziów w stanie spoczynku, co poprzednio też wstępnie przyjęto. Również tu na szczęście Minister Chmielewski zajął bardziej przychylne nam stanowisko, odnotowując, że można byłoby ograniczyć zatrudnianie sędziów w stanie spoczynku do pracy w ministerstwie, a nie jako czynnych wizytatorów w sądach.
Kwestię czasu pracy sędziego uznano za wykraczającą poza projekt.
Zwracanie sędziom oczyszczonym z zarzutów dyscyplinarnych wynagrodzeń z odsetkami też spotkało się z odmową. Tu jednak jesteśmy spokojni o ewentualne wyroki sądów.
W sprawie asystentów sędziów nie zmieniło się nic, strony zachowały stanowiska, chociaż tu znowu Minister Chmielewski – poinformowany przez nas o fatalnej sytuacji kadrowej w tym względzie i licznych wakatach – odnotował i wstępnie zgodził sie z poglądem, że egzaminowani aplikanci sądowi muszą być traktowani inaczej. Natomiast co do struktury sądów, trwają obecnie konsultacje z KRS i stanowisko ministerstwa może ulec zmianie.
Protokół rozbieżności ma być podpisany w przyszłym tygodniu – z naszej strony siłą rzeczy dokona tego uczestniczący w całości rozmów członek Zarządu Łukasz Piebiak, gdyż dla niżej podpisanego będzie to już niewykonalne. A potem oczekiwać będziemy na informacje co do możliwości dalszych rozmów.
Nie wiemy więc, w jakim miejscu rozmów jesteśmy i co będzie dalej. Pozostaje na tym zakończyć. Czy przed świętami będziemy mieli okazję posłać jeszcze jeden komunikat – nie wiadomo. Na wszelki wypadek pozostaje nam więc przekazać wszystkim najserdeczniejsze życzenia świąteczne. Oby następne lata nie były dla :Iustitii” tak trudne, jak ostatni. Za to oby Mikołaje – którzy do pracy ruszają już pojutrze – byli dla nas hojni.
Na razie tylko wiemy, że w roku 2010 podstawa naszych wynagrodzeń z obowiązujących w tym roku 2951,36 zł podniesie sie do 3081,48 zł. Te 130 złotych różnicy da sędziemu w pierwszej stawce awansowej około 266 złotych podwyżki wynagrodzenia zasadniczego od 1 stycznia, kolejnym odpowiednio więcej.
I tym optymistycznym akcentem w średnio optymistycznej sytuacji – kończymy. Proszę jeszcze raz o wstrzymanie wysyłanych do mnie maili przez okres najbliższych dwóch tygodni.
wiadomości onet.pl 07.12.2009r.
Sędziowie o zagrożeniach w projekcie zmiany ustroju sądów
Projekt zmiany ustroju sądów ma wiele niebezpieczeństw, nie powinno się tak doniosłej zmiany przeprowadzać bez gruntownego namysłu - tak rządowy projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych ocenił szef Krajowej Rady Sądownictwa Stanisław Dąbrowski.
http://wiadomosci.onet.pl/2091395,11,se ... ,item.html
nasz dziennik 08.12.2009.
Zdaniem prawników, reforma sądownictwa jest potrzebna, ale pozbawianie sędziów niezawisłości w imię sprawności może zabić sprawiedliwe orzekanie oparte na bezstronności
Konsultacje jak za Gierka.
Przygotowywana reforma ustroju sądów powszechnych nie cieszy się poparciem środowisk prawniczych. Główne zarzuty, jakie mają do przygotowywanej nowelizacji, to ograniczanie niezależności sędziów oraz nadanie sądom i całemu wymiarowi sprawiedliwości charakteru czysto usługowego, podobnego do roli podmiotów działających w sferze ekonomii.
W Pałacu Sobańskich w Warszawie, gdzie odbyła się wczoraj debata o projekcie zmieniającym ustawę Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, wiceminister sprawiedliwości Jacek Czaja przekonywał, że reforma zapewni obywatelom dostęp do wymiaru sprawiedliwości na najwyższym poziomie przy jednoczesnym dążeniu do obniżenia kosztów funkcjonowania sądów(...)
Ministerstwu Sprawiedliwości zarzucono brak konsultacji społecznych na temat projektu. Wiceminister Czaja odpierał zarzut, twierdząc, że w maju projekt został skierowany do wszystkich sądów w Polsce i organizacji prawniczych. Jednak zdaniem sędziego Dąbrowskiego, te konsultacje przypominają te z czasów "gierkowskich", kiedy projekt przekazywano różnym grupom społecznym, a potem i tak uchwalono, co chciano, nie licząc się z opinią ludzi.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?da ... d=po44.txt
lex.pl 08.12.2009.
Sędziowie obawiają się zmian w sądach Krzysztof Sobczak
Przygotowane przez resort propozycje zmian w wymiarze sprawiedliwości przewidują m.in. wprowadzenie do sądów niezależnych od prezesów dyrektorów, którzy będą zobowiązani do racjonalizacji pracy tych instytucji. Nie podoba się to sędziom, podobnie jak zmiany zasad sędziowskiej samorządności oraz to, że mają oni podlegać okresowym ocenom. Niepokój środowiska budzi także zamiar likwidacji części sądów.
http://lex.pl/?cmd=artykul,3067
przez duralex » czwartek, 10 grudnia 2009, 21:09
2009–12–07
Rada Legislacyjna przy Prezesie Rady Ministrów (RL-0303-40/09)
Mimo stwierdzenia w uzasadnieniu, że konsekwencją projektowanych zmian u.s.p. jest konieczność nowelizacji innych ustaw, to należy stwierdzić, że brak jest związku projektowanych zmian z projektem zmian w ustawie o prokuraturze.
Ponadto art. 2, czyli zmiana ustawy o prokuraturze nie uwzględnia stanu prawnego tej ustawy wprowadzonej ustawą z dnia 9 października 2009 r. o zmianie ustawy o prokuraturze oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 178, poz. 1375) Dla przykładu - projekt reguluje sprawy dotyczące Prokuratury Krajowej, gdy tymczasem zostanie ona na mocy art. 17 wyżej wymienionej ustawy wkrótce zniesiona. Ciągłe, fragmentaryczne nowelizowanie ustawy stanowi naruszenie zasady przyzwoitej legislacji.
pełny tekst opinii Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów pod poniższym linkiem:
przez Dreed » wtorek, 12 stycznia 2010, 13:01
Drodzy użytkownicy forum dyskusyjnego dla Sędziów Rzeczypospolitej Polskiej.
Z wielką przyjemnością pragnę Wam uświadomić, że w dniu dzisiejszym mamy 2 (drugą) rocznicę pierwszej akcji protestacyjnej Sędziów, czyli list otwarty do ówczesnego Ministra Sprawiedliwości, pod którą znalazły się podpisy ponad połowy wszystkich piastujących ten zaszczytny urząd.
Nasze forum stało się przysłowiowym kamieniem węgielnym dla początków zmian w pozycji ustrojowej sędziów.
Kolejne akcje protestacyjne przyniosły wymierne efekty, chociaż w żadnym stopniu nas niesatysfakcjonujące. Piszę tutaj o słynnym Matysiaku, o awansach poziomych.
Nie można jednak, nie zauważyć, że politycy dzięki naszym protestom zrozumieli, że problem wymiaru sprawiedliwości to nie tylko statystyka, którą można uzasadnić każde, nawet najbardziej bzdurne pomysły. Dostrzegli naszą determinację, jednak nadal nie wyciągnęli stosownych wniosków.
Sędziowie Rzeczypospolitej Polskiej od dłuższego już czasu z zaniepokojeniem obserwują brak radykalnych zmian w odniesieniu do swojej grupy zawodowej oraz postępującą jej pauperyzację. Zauważamy jawną niechęć ustawodawcy oraz władzy wykonawczej. Ignorowanie naszej grupy zawodowej zauważamy na każdym kroku.
Z przykrością muszę stwierdzić, że władza polityczna nie ugnie się bez dalszych nacisków.
Wystarczy wspomnieć o nie dotrzymanej obietnicy docelowego uregulowania naszych wynagrodzeń i to chociażby w mizernej postaci proponowanej przez MS.
Nierozwiązaną sprawą pozostają awanse poziome, zarówno w sferze finansowej, jak i uregulowania ustrojowego!.
Problem projektu usp jest obecnie trzecią sferą naszej planowanej na bieżący rok działalności.
Za niedopuszczalne uważam kontynuowanie prac nad ustrojowymi rozwiązaniami dotyczącymi sędziów, przy krytyce szeregu rozwiązań, nie tylko przez nasze środowisko, ale nawet przed Radę Legislacyjną usytuowaną przy Prezesie Rady Ministrów.
Czy konsultacje mają polegać tylko na zebraniu opinii, nawet szerokich, a wola polityczna ma przeważać nad rozsądkiem i zgodnością uregulowań z prawem?
I być może, znajdziemy po raz pierwszy sojusznika w tych trzech płaszczyznach w osobie aktualnego Pana Ministra Kwiatkowskiego. Są tego symptomy, jakim jest chociażby czasowe wstrzymanie wysłania projektu do Sejmu. I już za to należą się podziękowania, za refleksję nad projektem…
Nie zmienia to jednak faktu, że środowisko sędziowskie nie może zniweczyć dwuletniej, bardzo ciężkiej pracy wszystkich sędziów zaangażowanych w walę o zmiany. W tym celu musimy nadal się jednoczyć, gromadzić, pokazywać, że nie jesteśmy urzędnikami, a przedstawicielami III władzy i tak powinniśmy być traktowani. Mamy być ukoronowaniem kariery prawniczej, a nie uboższym bratem kolegów notariuszy, adwokatów, radców prawnych.
Musimy kontynuować nasze wspólne starania, masowo współdziałać w każdej dopuszczalnej dla nas formie, wyrażać głośno i stanowczo swoje zdanie.
Chcąc umożliwić nam realizację założeń zwracam się do Was z osobista prośba i apelem o aktywne uczestnictwo w zebraniach oddziałów IS, dokonujących wyborów delegatów na wyborczy zjazd Stowarzyszenia we Wrocławiu.
Będziemy mogli usłyszeć Wasze stanowisko, a Wy dokonacie wyborów osób, które będą w instytucjonalnej formie wyrażać Waszą wolę. Zdecydujecie, czy rozmawiać, w jakiej formie, czy nadal stoimy przed koniecznością protestu, który ma zapobiec zapaści sądownictwa w Polsce.
Terminy znajdziecie tutaj: http://www.iustitia.pl/content/view/568/183/
Zachęcam Was do odwiedzania naszego forum, wyrażania opinii i udziału w naszej sędziowskiej społeczności. Niezależnie od decyzji jaka zostanie podjęta przez Stowarzyszenie, nasze forum zawsze będzie otwarte na Was i będzie realizowało swoje cele, którymi jest konsolidacja środowiska i doprowadzenie do zmian gwarantujących należny nam status.
Nie zmarnujmy tego co osiągnęliśmy przed dwa lata i z ufnością i nadzieją spoglądajmy w przyszłość. Razem możemy wiele. Już niedługo ukaże się harmonogram dalszego działania naszego środowiska.
Liczę na Was – to dzięki Wam, jesteśmy już w połowie drogi, to dzięki Wam kropla nadal drąży skałę. Nie poddamy się.
Nasze forum jak zawsze pod adresem: http://sedziowie.net
Pozdrawiam z nadzieją na Wasze wsparcie

References: art. 2
 art. 71
 art. 20
 art. 178
 art. 178
 art. 20
 art. 3
 art.45
 art. 178
 art. 178
 art. 178
 art. 91
 art. 159
 art. 178
 art. 178
 art. 10
 art. 159
 art. 178
 art. 178
 art. 159
 art. 10
 art. 2
 art. 17