Source: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/9B59708FDC
Timestamp: 2020-08-14 04:24:57+00:00

Document:
VI SA/Wa 1257/11 - Wyrok WSA w Warszawie z 2011-09-29
6460 Znaki towarowe, Własność przemysłowa, Urząd Patentowy RP, Oddalono skargę, VI SA/Wa 1257/11 - Wyrok WSA w Warszawie z 2011-09-29, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
2011-09-29 orzeczenie prawomocne
Małgorzata Grzelak /przewodniczący/
Waldemar Śledzik /sprawozdawca/
II GSK 623/12 - Wyrok NSA z 2013-08-13
Dz.U. 2003 nr 119 poz 1117 art. 132 ust. 2 pkt 1 i 2, art. 145 ust. 3
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Waldemar Śledzik (spr.) Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 września 2011 r. sprawy ze skargi M. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego w części na znak towarowy [...] nr [...] oddala skargę
Decyzją z dnia [...] marca 2011 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, działając na podstawie art. 245 ust. 1 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) – dalej p.w.p., po rozpoznaniu wniosku M. S.A.
z siedzibą we [...] o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją tego organu z dnia [...] maja 2010 r. odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno – graficzny MIS – POLECANY LIDER INNOWACYJNNOŚCI zgłoszony za nr Z-351511 przez ww. spółkę, w części dotyczącej klasy 09: interfejsy, komputerowe programy (software), klasy 42: programowanie komputerów, projektowanie systemów komputerowych, projektowanie programowania komputerowego, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Podstawą wydania decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie MIS – POLECANY LIDER INNOWACYJNOŚCI w ww. klasach była norma art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 145 ust. 3 p.w.p. Jak podał organ, powodem wspomnianej odmowy było stwierdzenie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców zgłoszonego znaku towarowego z uwagi na podobieństwo do zarejestrowanego za nr [...] słownego znaku towarowego MIS
z pierwszeństwem od dnia 6 kwietnia 2001 r., na rzecz przedsiębiorcy M. AG z siedzibą w Niemczech i przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie: 09: programy komputerowe – software oraz 42: programowanie komputerów, doradztwo techniczne dla biznesu, dostarczanie programów komputerowych do sieci danych, projektowanie witryn multimedialnych i internetowych, licencjonowanie oprogramowania, utrzymywanie i instalacja oprogramowania, wynajmowanie oprogramowania komputerowego, konsultacje EDP, programowanie komputerów.
Urząd Patentowy w decyzji z dnia [...] maja 2010 r. wskazał, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów/usług jest wypadkową podobieństwa towarów usług oraz podobieństwa oznaczeń. W przedmiotowej sprawie kwestią bezsporną jest, co podkreślił organ, podobieństwo towarów. W analizie podobieństwa oznaczeń w trzech płaszczyznach porównawczych uwzględnia się dystynktywne i dominujące elementy, przy czym decydujące znaczenie mają elementy zbieżne. Znak wcześniejszy jest znakiem słownym, a wiec chroniona jest sama warstwa słowna znaku. Zgłoszonemu oznaczeniu, w ocenie organu, brakuje wyróżniających elementów graficznych, zaś pierwszoplanową rolę odgrywa charakterystyczne słowo "mis". Znak zgłoszony zawiera całą warstwę słowną ze znaku chronionego. W zakresie zbieżnego elementu "mis" znaki brzmią identycznie w odbiorze słuchowym. Dodatkowe elementy słowne w znaku zgłoszonym - "polecany lider innowacyjności", są zapisane mniejszą czcionką względem elementu "mis", ponadto brzmiąc jak slogan reklamowy pozbawione są charakteru wyróżniającego, podkreślają jakość oferowanych towarów i usług. Uwagę odbiorców przykuwa fantazyjne słowo "mis". Podobieństwo znaków semantyczne i fonetyczne jest istotne w związku z rozwojem technik multimedialnych i reklamowych, gdzie brzmienie znaku nieraz decyduje o jego rozpoznawalności. Zdaniem organu, niewielkie rozbieżności między analizowanymi znakami nie mają wpływu na ocenę ich podobieństwa. Dla oceny podobieństwa znaków kombinowanych elementy słowne mają zwykle charakter decydujący, o większej sile oddziaływania. Jak zaznaczył organ, ryzyko konfuzji analizowanych oznaczeń jest duże i może powodować brak możliwości rozróżnienia pochodzenia oznaczonych nimi towarów i usług. W konsekwencji odbiorca nie będzie miał możliwości odróżnienia towarów i usług ze względu na źródło pochodzenia.
W uzasadnieniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy M. S.A.
z siedzibą we [...] nie zgodziła się ze stanowiskiem Urzędu Patentowego przedstawionym w decyzji z dnia [...] maja 2010 r. i wniosła o uchylenie decyzji
o odmowie udzielenia prawa ochronnego. Zauważyła, iż porównywane znaki różnią się od siebie w warstwie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W znaku zgłoszonym znajdują się cztery wyrazy, a w znaku wcześniejszym jeden, pisany wielką literą. Wizualna unikalność zgłoszonego znaku przejawia się, jak podkreśliła ww. spółka,
w jego kolorystyce, układzie graficznym i odróżniających elementach graficznych. Fonetycznie rozróżnia przeciwstawione znaki różna liczna wyrazów i sylab, przez co znaki są odmiennie wymawiane. W warstwie znaczeniowej powtarzający się w obu znakach element MIS ma słaby charakter odróżniający, ponieważ jest to skrót od "management information systems" (systemy informacji zarządczej), funkcjonujący od wielu lat w podręcznikach ekonomii, zarządzania i informatyki. Charakter odróżniający zgłoszonemu znakowi nadaje więc grafika i napis "Polecany Lider Innowacyjności". Spółka wskazała, że uprawniony z wcześniejszego wspólnotowego znaku nie posługuje się nim w obrocie gospodarczym i nie będzie zainteresowany przedłużaniem ochrony na znak. Spółka podała, że działa na rynku od 1992 r. i jest wiodącym w Polsce dostawcą rozwiązań zwiększających efektywność procesów oraz doskonalących zarządzanie organizacjami, posiada wielu znaczących klientów. Przyznano jej wiele certyfikatów, akredytacji oraz praw członkowskich w różnych organizacjach. Zdobyła także wiele wyróżnień i nagród za osiągnięcia biznesowe. Brak funkcjonowania M. AG na rynku niweluje ryzyko wprowadzenia w błąd świadomych konsumentów wybierających rozwiązania informatyczne. W branży, którą się zajmuje, nabywcami są świetnie zorientowani specjaliści, którzy posługują się całym szeregiem kryteriów przy wyborze dostawcy, a nie tylko nazwą firmy bądź produktu, dlatego, zdaniem spółki, samo skojarzenie znaków towarowych nie jest wystarczającą podstawą do stwierdzenia ryzyka wprowadzenia w błąd. W momencie zgłaszania wcześniejszego znaku wspólnotowego M. AG istniała od 9 lat,
a ponadto od 1992 r. miała chroniony znak słowno – graficzny "mis" nr [...]. Spółka M. S.A. posiadała także prawo ochronne na znaku nr [...] "mis-Partner" z datą pierwszeństwa od 2001 r. Ponosiła w związku z tym corocznie wydatki na promocję i reklamę swojej marki. Ponadto nie ma podobieństwa między wykazami towarów i usług w kl. 9 i 42, do oznaczania których są przeznaczone przeciwstawione znaki. Specjalizacja i dynamika branży informatycznej powoduje, iż nawet w obrębie jednej klasy firmy informatyczne mogą się od siebie różnić w sposób bardzo istotny. Określenia zawarte w wykazach są na tyle szerokie, że nie różnicują specyfiki działalności poszczególnych firm IT. Nie można więc jednoznacznie stwierdzić podobieństwa między usługami z wykazów omawianych znaków. Nadto spółka podała, że znak należy oceniać jako całość, przyjmując model konsumenta świadomego i rozważnego.
Urząd Patentowy po ponownym rozpatrzeniu sprawy, zapoznaniu się
z argumentami przedstawionymi w uzasadnieniu decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego oraz argumentami zgłaszającej spółki podniesionymi we wniosku
o ponowne rozpatrzenie sprawy stwierdził, że w wyniku udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy uprawniony uzyskuje wyłączne prawo używania danego znaku
w obrocie gospodarczym w odniesieniu do określonych towarów i usług. Niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego na znak podobny do wcześniej zarejestrowanego znaku towarowego dla oznaczania towarów i usług identycznych lub podobnych, jeśli zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów (usług). Globalna ocena prawdopodobieństwa konfuzji musi się opierać na ogólnym wrażeniu wywieranym przez znaki, pozostającym
w świadomości odbiorcy, patrząc na ich podobieństwo wizualne, fonetyczne
i znaczeniowe, w szczególności dominujące i dystynktywne składniki. Do przyjęcia podobieństwa dwóch oznaczeń wystarczy zbieżność jednej z powyższych płaszczyzn. Zdaniem organu, krąg odbiorców jest szeroki, mogą to być zarówno odbiorcy profesjonalni, korzystający z programów komputerowych, interfejsów oraz potrzebujący w swojej działalności specjalistycznych usług z zakresu programowania i projektowania komputerowego, jak i zwykli użytkownicy, którzy korzystają
z komputerów domowych i potrzebują dopasowanych do nich programów komputerowych. Przeciętni użytkownicy potrzebują także czasem skorzystać
z profesjonalnych usług programowania komputerowego bądź też, gdy mają kilka stanowisk komputerowych w domu, zwracają się o zaprojektowanie dla nich systemu.
Urząd Patentowy, porównując oba wskazane powyżej znaki towarowe podtrzymał swoje dotychczasowe ustalenia. Wskazał, że zgodnie z orzecznictwem Trybunał Sprawiedliwości dla oceny podobieństwa między złożonym graficznym znakiem towarowym, a wcześniejszym słownym znakiem towarowym nie mają znaczenia formy graficzne lub stylistyczne, które mógłby ewentualnie przyjąć ostatni z wymienionych znaków. Przy badaniu podobieństwa takich znaków należy zacząć od zbadania podobieństwa wizualnego pomiędzy elementami słownymi zawartymi
w przeciwstawionych znakach, a następnie, w przypadku gdy takie podobieństwo zostanie stwierdzone, sprawdzić, czy dodatkowy element graficzny lub figuratywny, właściwy dla zgłaszanego znaku towarowego, może stanowić na tyle odróżniający element, aby z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców wykluczyć istnienie podobieństwa wizualnego pomiędzy pozostającymi w konflikcie znakami.
Organ zaznaczył, że pojęcia generalnie ujęte można uznać za definiujące podobne usługi i towary, co stwierdzono w niniejszej sprawie. Doszedł również do przekonania, że porównywane w całości znaki towarowe wywierają bardzo podobne ogólne wrażenie. Podkreślił, że w niedoskonałym obrazie znaku, jaki powstaje
w świadomości konsumenta, przy identyfikacji komercyjnego źródła, celem ponownego zakupu towaru, skorzystania z usługi (lub ich uniknięcia), kardynalne znaczenie będzie miał charakterystyczny i dominujący w obu znakach identyczny element słowny MIS. Dodał, że stwierdzone podobieństwo między oznaczeniami zawartymi w tych znakach oraz towarami/usługami zawartymi w wykazach znaków, jest wystarczające do stwierdzenia ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców, nawet jeśli są oni dobrze poinformowani bądź są profesjonalistami. Co więcej, jak wskazał organ, zwykle konsumenci nie wiedzą, który znak ma wcześniejszą datę pierwszeństwa, a ryzyko wprowadzenia w błąd działa w obie strony - adresaci towarów/usług oznaczonych znakiem [...] mogą sądzić, iż pochodzą one od spółki M. S.A. zgłaszającej znak towarowy nr [...]. Zakłócona wtedy zostaje podstawowa funkcja znaku towarowego - wskazywanie pochodzenia towarów/usług od uprawnionego do nakładania znaku towarowego. Takie ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców dotyczy także funkcji reklamowej znaku, gdzie konsumenci w zetknięciu z reklamą, zwykle zubożoną w treść z uwagi na zwyczajowe ograniczenia czasowe i rozmiaru reklam, mogą mylnie przypisywać pochodzenie towarów lub usług niewłaściwemu podmiotowi.
W skardze na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2011 r. M. S.A. z siedzibą we [...] (dalej "skarżąca") wniosła o uchylenie tej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej. Zarzuciła organowi naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz błędną ocenę dowodów, polegającą na przyjęciu, że znak towarowy zgłoszony przez skarżącą jest podobny do znaku towarowego spółki M. AG.
Zdaniem skarżącej, porównywane znaki towarowe różnią się od siebie
w warstwie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W strukturze znaku towarowego skarżącej występują cztery wyrazy, podczas gdy w przypadku wspólnotowego znaku towarowego "MIS" mowa jest o jednym wyrazie. Znak wspólnotowy został zgłoszony do OHIM jako znak słowny, ale przedstawiony wielkimi literami alfabetu, zaś znak towarowy skarżącej jest zgłoszony w postaci graficznej, która nadaje mu, jak zaznaczyła skarżąca, unikalne cechy wizualne w postaci charakterystycznej kolorystki, układu graficznego oraz odróżniających elementów graficznych. Opisane elementy graficzne, jak podała skarżąca, odróżniają w warstwie wizualnej jej znak towarowy od znaku wspólnotowego, w którym takie elementy nie występują. Wobec warstwy fonetycznej skarżąca podała, że stosunek liczby wyrazów oraz sylab w obu znakach w oczywisty sposób przekłada się na odmienny sposób ich wymowy.
W warstwie znaczeniowej z kolei, jak wskazała skarżąca, powtarzający się w obu przypadkach trzyliterowy wyraz MIS sam w sobie nie ma silnego charakteru odróżniającego, ponieważ w branży IT i biznesie funkcjonuje od wielu lat jako skrót od "Management Information Systems", czyli "systemy informacji zarządczej".
Nadto skarżąca wskazała, że obie sporne klasy, tj. 42 i 09 były wymienione w zgłoszeniach znaków towarowych "mis" oraz "mis-Partner", na które skarżąca otrzymała prawa wyłączne w postępowaniu przed organem z datą pierwszeństwa odpowiednio od 28 września 1992 r. i 12 stycznia 2001 r., a zatem jego obecne zgłoszenie jest konsekwentnym kontynuowaniem działalności rozpoczętej w 1992 r. w tych samych usługach. Uznała ostatecznie, iż znak towarowy nr [...] nie jest podobny do znaku towarowego [...], a nadto z uwagi na odmienność oferowanych usług i towarów, a w szczególności na zaprzestanie działalności przez spółkę M. AG, do której należały prawa ochronne z porównywanego znaku, nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną – art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie i podlega oddaleniu.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowi art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 145 ust. 3 p.w.p. który stanowi, że nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Powodem odmowy było stwierdzenie przez Urząd Patentowy RP ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców zgłoszonego znaku towarowego z uwagi na podobieństwo do zarejestrowanego za nr [...] słownego znaku towarowego MIS z pierwszeństwem od dnia 06.04.2001r., na rzecz przedsiębiorcy M. AG z siedzibą w Niemczech, i przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie: 09: programy komputerowe - software
42: programowanie komputerów, doradztwo techniczne dla biznesu, dostarczanie programów komputerowych do sieci danych, projektowanie witryn multimedialnych i internetowych, licencjonowanie oprogramowania, utrzymywanie i instalacja oprogramowania, wynajmowanie oprogramowania komputerowego, konsultacje EDP, programowanie komputerów.
Uzasadniając swoją decyzję UP RP uznał, że zgłoszonemu oznaczeniu brakuje wyróżniających elementów graficznych, zaś pierwszoplanową rolę odgrywa charakterystyczne słowo "mis". Znak zgłoszony zawiera całą warstwę słowną ze znaku chronionego. W zakresie zbieżnego elementu "mis" znaki brzmią identycznie w odbiorze słuchowym. Dodatkowe elementy słowne w znaku zgłoszonym - "polecany lider innowacyjności", są zapisane mniejszą czcionką względem elementu "mis", ponadto brzmiąc jak slogan reklamowy pozbawione są charakteru wyróżniającego, podkreślają jakość oferowanych towarów i usług. Zdaniem organu, uwagę odbiorców przykuwa fantazyjne słowo "mis".
Z takim stanowiskiem nie zgodził się Zgłaszający (zwany dalej także jako "Skarżący") wychodząc z założenia, że porównywane znaki różnią się od siebie w warstwie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W znaku zgłoszonym znajdują się bowiem cztery wyrazy, a w znaku wcześniejszym jeden, pisany z wielkiej litery. Wizualna unikalność zgłoszonego znaku przejawia się w jego kolorystyce, układzie graficznym i odróżniających elementach graficznych. Fonetycznie rozróżnia przeciwstawione znaki różna liczna wyrazów i sylab, przez co znaki są odmiennie wymawiane. W warstwie znaczeniowej wyraz powtarzający się w obu znakach element MIS ma słaby charakter odróżniający, ponieważ jest to skrót od "management information systems" (systemy informacji zarządczej), funkcjonujący od wielu lat w podręcznikach ekonomii, zarządzania i informatyki. Charakter odróżniający zgłoszonemu znakowi nadaje więc grafika i napis "Polecany Lider Innowacyjności". Ponadto skarżący podniósł, że Uprawniony z wcześniejszego wspólnotowego znaku nie posługuje się nim w obrocie gospodarczym i zapewne nie będzie zainteresowany przedłużaniem ochrony na znak, zaś Zgłaszający działa na rynku od 1992r. i jest wiodącym w Polsce dostawcą rozwiązań zwiększających efektywność procesów oraz doskonalących zarządzanie organizacjami, posiada wielu znaczących klientów.
W branży, którą zajmuje się Skarżący, nabywcami są świetnie zorientowani specjaliści, którzy posługują się całym szeregiem kryteriów przy wyborze dostawcy, a nie tylko nazwą firmy bądź produktu dlatego też samo skojarzenie znaków towarowych nie jest wystarczającą podstawą do stwierdzenia ryzyka wprowadzenia w błąd. Ponadto nie ma podobieństwa między wykazami towarów i usług w kl. 9 i 42 do oznaczania których są przeznaczone przeciwstawione znaki. Specjalizacja i dynamika branży informatycznej powoduje, iż nawet w obrębie jednej klasy firmy informatyczne mogą się od siebie różnić w sposób bardzo istotny. Określenia zawarte w wykazach są na tyle szerokie, że nie różnicują specyfiki działalności poszczególnych firm IT. Nie można więc jednoznacznie stwierdzić podobieństwa między usługami z wykazów omawianych znaków. Przedmiotowe zgłoszenie jest kontynuacją działalności Zgłaszającego i dlatego znak należy oceniać jako całość, przyjmując model konsumenta świadomego i rozważnego.
Analizując powyższe rozbieżności Sąd w pierwszej kolejności zauważa, że w zarówno w praktyce orzeczniczej, jak i w doktrynie wykształcono szereg reguł specjalnych, według których ustala się prawdopodobieństwo w ramach różnych rodzajów znaków.
W przypadku znaków słownych podobieństwo należy oceniać na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej. Dla oceny podobieństwa fonetycznego ma znaczenie liczba sylab, ich brzmienie oraz akcent. Podobieństwo wizualne ocenia się z punktu widzenia liczby słów bądź liter w ogóle, liczby słów bądź liter takich samych, ich kształtu, układu jak i koloru. Znaki graficzne oceniane są przede wszystkim na płaszczyźnie wizualnej. Znak taki wypełnia funkcję odróżniającą przez określony układ wielu elementów. Dlatego należy ustalić, który z elementów ma znaczenie istotnie odróżniające. W konsekwencji znak zawierający zmieniony element istotnie odróżniający, nawet przy podobieństwie innych szczegółów nie będzie znakiem podobnym. W przypadku, gdy żaden element nie może być uznany za charakterystyczny, należy brać pod uwagę formę prezentacji jako całość. Ewentualne podobieństwo dwóch porównywanych znaków będzie wówczas wynikiem przeważającej sumy elementów podobnych (por. Praca zbiorowa pod red. Tadeusza Szymanka, Naruszenia praw na dobrach niematerialnych, Polska Izba Rzeczników Patentowych 2001, str. 96-97).
Szczególną formę wśród znaków towarowych posiada znak słowno-graficzny. Ocena podobieństwa takiego znaku jest trudna i tutaj musi być właśnie dokonany rzetelny bilans podobieństwa i różnic. Znak słowno-graficzny z reguły łączy w sobie poprzez szczególne powiązanie znak słowny z graficznym. Zatem takie oznaczenie, którym jest przeciwstawiony znak MIS – POLECANY LIDER INNOWACYJNOŚCI powinno być oceniane w stosunku do oznaczenia MIS kompleksowo, zarówno na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej jak i znaczeniowej w kontekście całościowym. Należy podkreślić, iż wyżej przedstawione reguły dla znaków słownych i graficznych mają odpowiednie zastosowanie przy badaniu podobieństwa znaku słowno-graficznego (Patrz: Praca zbiorowa pod red. Tadeusza Szymanka, Naruszenia praw na dobrach niematerialnych, Polska Izba Rzeczników Patentowych 2001, str. 97). Pominięcie kompleksowego badania podobieństwa znaków choćby na jednej z płaszczyzn, prowadzi do niepełnej oceny podobieństwa znaków. Jest to istotna kwestia, gdyż takie znaki towarowe należy porównywać na trzech ww. płaszczyznach, a ponadto należy wskazać, iż nie ma tutaj żadnego wyłączenia się tych sfer oddziaływania, przeciwnie każda z nich łączy się z drugą. Do przyjęcia podobieństwa dwóch oznaczeń wystarcza w zasadzie ich zbieżność na jednej z powyższych płaszczyzn. Jednakże zbieżność taka może być na innych płaszczyznach utwierdzona albo przeciwnie neutralizowana (Ryszard Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydanie II zmienione i rozszerzone, Wydawnictwo Prawnicze Sp. z o.o., Warszawa 1997, str. 91).
Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił stanowisko organu w kwestii dotyczącej podobieństwa przedmiotowego znaku MIS – POLECANY LIDER INNOWACYJNOŚCI do zarejestrowanego wcześniej znaku MIS na płaszczyźnie fonetycznej, wizualnej i znaczeniowej w odniesieniu do ich formy słownej. W toku takiej oceny oznaczeń bierze się pod uwagę m. in. liczbę sylab i liter oraz ich rozłożenie w sylabach, a także następstwo samogłosek (Patrz: Ryszard Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydanie II zmienione i rozszerzone, Wydawnictwo Prawnicze Sp. z o.o., Warszawa 1997, str. 92).
Jak już wskazano wyżej, globalna ocena prawdopodobieństwa konfuzji musi się opierać na ogólnym wrażeniu wywieranym przez znaki, pozostającym w świadomości odbiorcy, patrząc na ich podobieństwo wizualne, fonetyczne i znaczeniowe, w szczególności dominujące i dystynktywne składniki. Do przyjęcia podobieństwa dwóch oznaczeń wystarczy zbieżność jednej z powyższych płaszczyzn.
Zarejestrowany znak towarowy nr [...] jest znakiem słownym, którego jedynym elementem, a więc w sposób oczywisty dominującym i dystynktywnym jest element słowny MIS. W przypadku znaku słownego ochronie podlega słowo jako takie, a nie forma graficzna bądź stylistyczna jaką znak przybiera (por. wyrok TW UE z dn. 13.02.2007r. w sprawie T- 353/04, par. 74).
Z kolei znak zgłoszony jest znakiem słowno-graficznym, zawiera cztery elementy słowne MIS POLECANY LIDER INNOWACYJNOŚCI, przy czym w warstwie graficznej znak charakteryzuje: rodzaj użytej czcionki, rozdzielenie słów MIS i POLECANY LIDER INNOWACYJNOŚCI horyzontalnie biegnącą linią koloru pomarańczowego, użycie pomarańczowego kółeczka jako zwieńczenie-kropkę litery "i" w słowie MIS, zapisanie szarym kolorem wyrazu MIS z małej litery, a napisu POLECANY LIDER INNOWACYJNOŚCI szarym kolorem, przy czym każde słowo w napisie zaczyna się od wielkiej litery. Powtarzalnym elementem w obu znakach [...] i [...] jest element słowny MIS.
Kierując się zaprezentowanymi wcześniej przykładowo pogladami doktryny i orzecznictwa, w tym TW UE, dla oceny podobieństwa między złożonym graficznym znakiem towarowym, a wcześniejszym słownym znakiem towarowym nie mają znaczenia formy graficzne lub stylistyczne, które mógłby ewentualnie przyjąć ostatni z wymienionych znaków. Przy badaniu podobieństwa takich znaków należy zacząć od zbadania podobieństwa wizualnego pomiędzy elementami słownymi zawartymi w przeciwstawionych znakach, a następnie, w przypadku gdy takie podobieństwo zostanie stwierdzone, sprawdzić, czy dodatkowy element graficzny lub figuratywny, właściwy dla zgłaszanego znaku towarowego, może stanowić na tyle odróżniający element, aby z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców wykluczyć istnienie podobieństwa wizualnego pomiędzy pozostającymi w konflikcie znakami. W zgłoszonym znaku nr [...] za element dominujący w znaku i o większej sile wyróżniającej, należy uznać element słowny MIS.
MIS są znacznie większego rozmiaru niż użyte w pozostałych elementach słownych, przy czym słowo MIS zostało podkreślone pomarańczową linią. Kolejno należy zauważyć, iż napis POLECANY LIDER INNOWACYJNOŚCI ma charakter hasła reklamowego o cechach zachwalających, bądź opisowych względem jakości oferowanych towarów/usług. Tego rodzaju hasła reklamowe mają bardzo słabą zdolność odróżniającą i zazwyczaj brakuje im dostatecznych znamion odróżniających, by mogły pełnić konstytutywną dla znaku towarowego funkcję - wskazywać źródło komercyjnego pochodzenia towaru.
W ocenie Sądu, nie można zgodzić się z opinią Skarżącego wskazuje, iż to słowo MIS pozbawione jest znamion odróżniających, jako rozwinięcie określenia "Management Information Systems". Wręcz przeciwnie - jest to słowo o większej dystynktywności niż dodany w znaku slogan. Skrót MIS jako taki nie jest rozpowszechniony w języku polskim, nawet biorąc pod uwagę język informatyczny, przy czym jest on rozwinięciem określenia angielskiego, a nie polskiego. Jako prawidłowe Sąd przyjął w tej kwestii stanowisko organu, że o ile należy uznać, iż pewne skróty informatyczne z języka angielskiego rzeczywiście są bezpośrednio odbierane jako opisowe także w języku polskim, np. PC - "personal computer", o tyle nie stwierdzono takiej popularności skrótu MIS. Wskazać należy przy tym na pewną niekonsekwencję wywodów Skarżącego, gdyż w piśmie z dnia 26 lutego 2010r., stanowiącym odpowiedź na urzędowe pismo organu informujące o przeszkodach do udzielenia prawa, złożonym w postępowaniu zgłoszeniowym, wyraźnie stwierdził, iż element słowny MIS ma charakter fantazyjny, nie posiadający desygnatów w rzeczywistości.
Przechodząc do porównania towarów i usług zawartych w wykazach towarów znaków nr [...] i nr [...] należy uznać je za wysoce podobne, zgadzając się z argumentacją przedstawioną w tym zakresie UP RP.
W kl. 09 towary są częściowo identyczne - "programy komputerowe – software". Analogicznie rzecz się przedstawia w przypadku "interfejsów", które jako niezbędny element pracy komputerowej razem z programami komputerowymi są kierowane do tej samej grupy odbiorców i użytkowane przez nich równolegle, a nieraz i jednocześnie na stanowisku komputerowym. Interfejsy ([...]) są więc wysoce podobne do "programów komputerowych" ([...]).
Również identyczna jest usługa w kl. 42 "programowanie komputerów", wymieniona zarówno w wykazie znaku nr [...], jak i [...]. Podobne są także usługi: "projektowanie systemów komputerowych, projektowanie oprogramowania komputerowego" ([...]) i "programowanie komputerów, dostarczanie programów komputerowych do sieci danych, projektowanie witryn multimedialnych i internetowych" ([...].
Wskazane usługi umożliwiają zinformatyzowanie środowiska pracy i dopasowanie do niego odpowiednich programów komputerowych, działających także w systemach sieci danych i komputerowych. Bezpośrednio łączy się z nimi projektowanie rozmaitych aplikacji komputerowych. Tak więc usługi te są przeznaczone dla tego samego kręgu odbiorców i świadczone przez te same podmioty.
Odnosząc się do zarzutu Sjkarżącego, iż pojęcia zawarte w jego wykazie w kl. 9 i 42: "programy komputerowe" i "projektowanie oprogramowania komputerowego" są zbyt szerokimi pojęciami, nieuwzględniającymi specyfiki działalności i niemożliwymi do porównania, należy stwierdzić, iż na etapie zgłaszania znaku towarowego zgłaszający miał możliwość takiego zdefiniowania wykazu swoich towarów i usług, by uwzględniały realia jego działalności.
W świetle dokonanych ustaleń, zdaniem Sądu, Urząd Patentowy RP prawidłowo uznał, iż stwierdzone podobieństwo między oznaczeniami zawartymi w znakach nr [...] i nr [...], oraz towarami/usługami zawartymi w wykazach znaków, jest wystarczające do stwierdzenia ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców, nawet jeśli są oni dobrze poinformowani, bądź są profesjonalistami.
Podkreślić przy tym należy, że w większości przypadków konsumenci nie wiedzą, który znak ma wcześniejszą datę pierwszeństwa, a ryzyko wprowadzenia w błąd działa w obie strony - adresaci towarów/usług oznaczonych znakiem [...] mogą sądzić, iż pochodzą one od zgłaszającego znak towarowy nr [...]. Zakłócona wtedy zostaje podstawowa funkcja znaku towarowego - wskazywanie pochodzenia towarów/usług od uprawnionego do nakładania znaku towarowego. Takie ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców dotyczy także funkcji reklamowej znaku, gdzie konsumenci w zetknięciu z reklamą, zwykle zubożoną w treść z uwagi na zwyczajowe ograniczenia czasowe i rozmiaru reklam, mogą mylnie przypisywać pochodzenie towarów lub usług niewłaściwemu podmiotowi. Jest to możliwe nawet na rynku informatycznym, bowiem nie można z góry zakładać braku konfuzji u konsumenta uczestniczącego w obrocie handlowym takiego rynku, a w rezultacie odbierać mu ochrony w tym zakresie zagwarantowanej przepisami Prawa własności przemysłowej w równym stopniu dla znaków towarowych podmiotów działających we wszystkich branżach rynkowych.
Sąd przyjmuje jako pogląd własny stanowisko sformułowane przez Trybunał Sprawiedliwości WE w orzeczeniu z dnia 29 września1998r. w sprawie C-39/97, iż przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców mniejszy stopień podobieństwa między towarami może być zrównoważony przez większy stopień podobieństwa między znakami, jak również odwrotnie, mniejszy stopień podobieństwa między znakami może być zrównoważony przez większy stopień podobieństwa między towarami. W niniejszym sprawie mamy do czynienia ze znaczącym podobieństwem oznaczeń, jak i oferowanych usług, towarów. W istocie można założyć, iż odbiorca wybierający towary i usługi z branży informatycznej działa z większym rozeznaniem, a w przypadku profesjonalistów możemy oczekiwać specjalnej znajomości rynku. Jednakże takie założenie nie może eliminować podstawowej funkcji znaku towarowego - odróżnianie towarów i usług uprawnionych ze znaków towarowych. Dlatego też Sąd nie mógł się przychylić do zarzutu Skarżącego, że konsumenci w branży informatycznej zawsze są wyczerpująco poinformowani, zanim dokonają wyboru towaru bądź usługi, o podmiocie oferującym wskazany towar bądź usługę.
Odnosząc się do wywodów Skarżącego, że "obecny właściciel prawa do znaku wspólnotowego MIS nie będzie zainteresowany przedłużaniem ochrony na znak towarowy", gdyż od kilku lat następcy firmy nie wystąpili z formalnym wnioskiem o przepisanie praw wyłącznych na nowego właściciela" Sąd przypomina, że wraz z udzieleniem prawa ochronnego na znak towarowy powstaje wyłączne prawo podmiotowe, skuteczne erga omnes. Istotne jest więc rozdzielenie zakresów sfery wyłączności wskazanych praw, a także dążenie do uniknięcia sytuacji, w których mogłoby dojść do pokrywanie się uprawnień. Wskazane prawo majątkowe na znaku towarowym jest prawem zbywalnym, dlatego też aby określić sferę wyłączności inkorporowaną we wskazanym prawie nie można odnosić jej do profilu działalności przedsiębiorcy, gdyż powodowałoby to zmienność wskazanej sfery wyłączności i niemożliwość jej pewnego ustalenia w obrocie gospodarczym, a także w postępowaniu zgłoszeniowym prowadzonym przed Urzędem Patentowym RP.
Z tych samych względów, w ocenie Sądu, rozstrzygający zgłoszenie UP RP nie mógł się kierować załączoną listą wyróżnień i certyfikatów przyznanych zgłaszającemu, bądź też wysokością wydatków poniesionych przez niego na reklamę i promocję, bowiem nie jest to przesłanką braną pod uwagę przy stosowaniu normy art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p.
Bez znaczenia punktu widzenia rozstrzyganej sprawy pozostaje także dobra wiara zgłaszającego, bowiem Urząd Patentowy RP nie wskazał jako przeszkody do uzyskania prawa ochronnego podstawy z normy prawnej art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p.
Analogicznie, jako nietrafny należy uznać zarzut Skarżącego, że przywołane przez wnioskodawcę znaki towarowe nr [...] i nr [...] zostały zgłoszone przed wejściem Polski do Unii Europejskiej i wspólnotowy znak towarowy nie był wtedy przeszkodą do udzielenia prawa ochronnego. Zwrócić bowiem trzeba uwagę na fakt, że z dniem 1 maja 2004r. ochrona znaku nr [...] została rozciągnięta także na polskie terytorium i Urząd Patentowy nie może ignorować tego faktu w przedmiotowym postępowaniu, podobnie jak nie może kwestionować postanowień Traktatu Akcesyjnego i słuszności zmian w polskim systemie znaków towarowych będących jego rezultatem.
Reasumując należy stwierdzić, że organ wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., gdyż przy porównywanych znakach towarowych zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Porównywane znaki towarowe nr [...] i nr [...] są na tyle podobne zarówno pod względem oznaczeń, jak i omówionych wcześniej towarów i usług, że może zaistnieć ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców, co do źródła komercyjnego pochodzenia towarów: odbiorcy obu znaków mogą uznać, iż obaj przedsiębiorcy pozostają w związkach gospodarczych, prawnych, bądź organizacyjnych, lub, iż oba znaki są swoimi wariantami, a prawo ochronne w tym względzie przysługuje jednemu uprawnionemu. Z podobieństwem oznaczeń pozostaje współzależne wysokie podobieństwo towarów i usług, przy czym są one nawet częściowo identyczne. Podobieństwo to opiera się na wzajemnym powiązaniu i jednorodzajowości omówionych wcześniej towarów i usług.
Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy RP wyczerpująco zbadał wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a.) oraz należycie i wyczerpująco uzasadnił swoją decyzję (art. 107 k.p.a.). W sposób wszechstronny ocenił całokształt materiału dowodowego, dokonując analizy znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, działał przy tym zgodnie z prawidłami logiki. Organ wydał zaskarżoną decyzję zgodnie z przepisami prawa materialnego i nie dopuścił się uchybień formalnoprawnych w stopniu, jakim mogłoby to mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził także żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
Biorąc pod uwagę, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

References: art. 132
 art. 145
 art. 245
 art. 132
 art. 132
 art. 145
 art. 132
 art. 1
 art. 134
 art. 132
 art. 145
 art. 132
 art. 131
 art. 132
 art. 77
 art. 151