Source: http://socjolog61.neon24.pl/post/141205,zbigniew-ziobro-capo-di-tutti-capi
Timestamp: 2017-12-17 08:13:24+00:00

Document:
Zbigniew Ziobro – capo di tutti capi - socjolog - NEon24.pl
PRAWO 28.11.2017 05:57 10 komentarzy
Sędziowie mogą wydawać wyroki bez przyczyny, prowadzić sfingowane procesy i orzekać obstrukcyjnie, bolszewicko, bo są bezkarni. Prokuratorzy, których gros siedzi w Prokuraturze Krajowej i którzy są ze starego nadania, tuszują te przestępstwa.
Sędziami i prokuratorami są zbrodniarze najgorszego kalibru, bo popełniający zbrodnie w majestacie prawa. Organ wyższej instancji utrzyma to w mocy, bo na szpicę awansują sprawdzeni żołnierze. Sędziowie zniszczyli majątki życia wielu ludzi i zabili setki osób we współczesnej Polsce. Bolszewizm, to jest zbyt delikatne określenie. Globalna korupcja im na to pozwala. Również w CBA, CBŚ, ABW, IPN, RPO, które są politycznymi służbami. Kłania się m.in.art. 304 k.p.k. Takiej patologii nie było nawet w PRL.
· Don (inaczej: boss, szef, ojciec chrzestny) - najwyżej postawiona osoba w mafii, dominuje innymi członkami i ma prawo do haraczu ze wszystkich operacji przeprowadzanych przez organizację. W przypadku śmierci dona, nowy szef wybierany jest przez kilku caporegime;
· Wiceszef (inaczej: underboss, capo bastone) - zastępca dona, wybierany zazwyczaj przez niego samego, zajmuje się codziennymi sprawami organizacji;
· Consigliere (inaczej: doradca) - prawa ręka i najbardziej zaufana osoba dona, reprezentuje organizację na zewnątrz i zajmuje się legalnymi biznesami mafii;
· Caporegime (inaczej: capo, kapitan) - dowódca mniejszych grup mafii, stoi na czele operacji przez nie prowadzonych, caporegime jest zazwyczaj więcej niż jeden;
· Soldato (inaczej: żołnierz) - szeregowy pracownik, zajmuje się podstawowymi zadaniami zlecanymi przez rodzinę, z czego otrzymuje jedynie niewielki procent zysków;
· Współpracownik - osoba która de facto nie należy do mafii, ale ściśle z nią współpracuje. Jest to najwyższy poziom jaki może osiągnąć osoba pochodzenia nie-włoskiego
Kim jest sędzia, który stwierdza, że w myśl uchwały SN III CZP 23/06 Obowiązek usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, polegający na złożeniu przez dłużnika oświadczenia odpowiedniej treści w formie ogłoszenia, podlega egzekucji na podstawie art. 1049 k.p.c., a jednocześnie ma inne zdanie i orzeka w niedopuszczalnym trybie art. 1050 k.p.c.?
Jest bolszewickim zbrodniarzem.
Kim jest prokurator, który tego nie widzi?
Kim jest sędzia, który jedno zagadnienie prawne, rozstrzyga rozdwojeniem jaźni – czarne i białe, jestem za i jednocześnie przeciw?
Kim jest sędzia, który wiedząc, że w myśl art. 776 k.p.c. Podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy. Tytułem wykonawczym jest tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności, chyba że ustawa stanowi inaczej, a orzeka w oparciu o zasadę dyspozycyjności, czyli o wniosek wierzyciela, traktując wniosek strony postępowania jak orzeczenie sądowe, notabene fałszywie ten wniosek interpretując i go niezasadnie honorując?
Kim jest sędzia, który dowolnym, umyślnym, niezgodnym z prawem orzeczeniem cywilnym II Cz 675/17 zamyka poszkodowanemu drogę do obrony, uprawomocniając cynicznie oszustwo sądowe?
Kim jest sędzia, który dziesięć lat represjonuje niewinnego człowieka, stosuje barbarzyńską obstrukcję (mając narzędzia do zakończenia tego cyrku), po to tylko, żeby upokorzyć człowieka i pozbawić rodzinę środków do życia?
Kim jest funkcjonariusz Prawa i Sprawiedliwości, który modli się w pierwszej nawie kościoła, a w ogóle nie odpowiada na wnioski i pisma procesowe petenta?
Odpowiedz Pan sobie sam.
czytaj więcej PRAWO socjolog13.12.20171
BoNi 28.11.2017 10:13:28
@BoNi 10:13:28
Słabością prawicy (w polskim wydaniu) jest to, że odwołuje się do narodu wyidealizowanego (ideału, którego nie ma albo którego są tylko resztki).
Słabością lewicy jest to, że jedyną jej pożywką jest walka z prawicą, bo sama z siebie nie ma sprawczej potencji.
Czego Polsce trzeba? Ludzi potrafiących - w duchu wartości reprezentowanych przez naród idealny (ten, do którego odwołuje się prawica, a więc kierujący się honorem, prawdą, uczciwością) - oddziaływać na stan zastany (obecną mamałygę chłopsko-postkomunistyczno-aspirująco-dorobkiewiczowską).
Jeśli Ziobro odwołuje prezesów sądów, mając dowody na ustawiane przetargi, to jest dla mnie przedstawicielem tej trzeciej grupy.
Jeśli się okaże, że działa tylko w celu wywarcia represji, nie mając żadnego dowodu, będę musiał zmienić dokonana kwalifikację.
Do momentu rozstrzygnięcia sporu należy bowiem:
- przyjąć domniemanie niewinności
- dając jednocześnie kredyt zaufania prokuratorowi
Bo bez prokuratora będzie tylko gorzej. W całym systemie sprawiedliwości to właśnie aparat represyjno-kontrolny (czyli policja + prokuratura + więziennictwo i wszystkie służby działające prewencyjnie) mają kluczowe znaczenie.
Sędziowie to element obiektywizujący.
A adwokaci to jedynie element niwelujący zbyt ostrą represyjność aparatu represyjnego.
Dlatego cały wysiłek PiS-u powinien być skierowany nie na sądy, ale na prokuraturę.
Nie traktuję poważnie partii gadającej głównie o potrzebie reformy adwokatury.
Na pół poważnie traktuję partię apelującą o reformę sądownictwa.
Natomiast bardzo poważnie traktować będę każdego (a niechby i z SLD czy innych lewicowo-postkomunistycznych złogów), który powie, że trzeba naprawić funkcjonowanie prokuratury i policji i uzasadni to faktami.
Nie da się naprawić wymiaru sprawiedliwości bez doinwestowania
- służb (to najważniejsze!)
- prokuratury (to zaraz później lub równocześnie ze służbami)
Potem sądownictwo dopiero.
maharaja 28.11.2017 14:36:04
@maharaja 14:36:04
Te mądrości , to gdzieś wyczytałeś, czy też są wyłącznym owocem twych przemyśleń?
Podpowiem Ci , że w sądach są nie tylko wydziały karne.
Mariusz G. 28.11.2017 16:50:36
Umyślna obraza przepisów prawa procesowego art., 1049 k.p.c. w zw. z art. 1050 k.p.c.
https://prawo.ug.edu.pl/sites/default/files/_nodes/strona-pia/33461/files/33wozniewski.pdf
http://www.infor.pl/prawo/kodeks-karny/odpowiedzialnosc-karna/686316,Elementy-struktury-przestepstwa-art-1.html
NARUSZENIE PR. MATERIALNEGO PRZEZ JEGO BŁĘDNE ZASTOSOWANIE
Błąd subsumcji = zastosowaniu niewłaściwego przepisu bądź na niewłaściwe określenie zakresu skutków prawnych wynikających z danego przepisu w konkretnym wypadku jak również na zaprzeczeniu związku, jaki zachodzi między faktem ustalonym w procesie a normą prawną.
http://pozew.blogspot.com/2009/10/naruszenie-pr-materialnego-przez-jego.html
obiekt 28.11.2017 22:38:41
Niedopełnienie obowiązków, nadużycie władzy, ekonomiki postępowania i zasad współżycia społecznego
Art. 35. Terminy załatwiania spraw przez organy
Dz.U.2017.0.1257 t.j. - Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego
@socjolog 23:07:10
kula Lis 67 29.11.2017 08:41:52
Byli już dyrektorzy sądów już z zarzutami. Wszystkim dziesięciu byłym dyrektorom sądów z apelacji krakowskiej i wrocławskiej, którzy zostali w poniedziałek zatrzymani przez CBA, zostały już postawione zarzuty – wynika z informacji Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. Naczelnik wydziału ds. przestępczości gospodarczej Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prok. Grzegorz Zarański powiedział, że w dalszym ciągu trwa przesłuchanie ostatniego z zatrzymanych - b. dyrektora Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Przesłuchanie to zaczęło się bowiem najpóźniej - jako ostatnie. Szczegóły dotyczące zarzutów mają zostać oficjalnie podane we wtorek rano. Także we wtorek mają zapaść decyzje dotyczące środków zapobiegawczych wobec do podejrzanych. Według nieoficjalnych informacji ze źródeł zbliżonych do śledztwa wynika, że zastosowano już środki wolnościowe - dozór policji, poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju połączony z odebraniem paszportu - wobec czterech z nich - Mateusza W. z Olkusza, Andrzeja Sz. z Oświęcimia, Mariusza B. z Chrzanowa i Ryszarda P. z Wadowic. Byli i obecni dyrektorzy sądów z apelacji krakowskiej i wrocławskiej zostali zatrzymani w przez CBA w śledztwie dotyczącym podejrzenia korupcji w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. Prokuratura poinformowała, że wśród dziesięciu zatrzymanych przez CBA siedmiu to obecni, a trzej to byli dyrektorzy sądów.
Ps..Kobita pomyliła się o 2 pierogi to o mało jej nie powiesili, za kradzież bułki areszt a tym co kradną dziesiątki, setki milionów "środki wolnościowe". Pijany na rowerze = pudło. Oszuści wyłudzający miliony = wyrok w zawiasach.
kula Lis 67 29.11.2017 08:44:20
http://niezalezna.pl/forum/209969-dorota-kania-ujawnia-jak-dzialal-kolekcjoner-kamienic-kim-jest-marek-mossakowski#komentarze
Takie przekręty mogły się dziać tylko z wielkim parasolem ochronnym zainteresowanych, kolesi, kliki i wspólników, rządzących, policji i wymiaru sprawiedliwości. Tam ręka rękę myła, kto nie pasował był unicestwiany. Działo się to na oczach Polski i nikt nic nie mógł zrobić ??? Ci ludzie powinni być surowo ukarani, ale czy tak będzie ?? Oto hamletowskie pytanie.
kula Lis 67 29.11.2017 08:51:28
@socjolog 23:07:10 wszystkiego naraz Ziobro na dziś sam nie zrobi, nie ma na razie ku temu narzędzi. Robi to na co mu na razie
prawo ułomne pozwala. - Minister Ziobro o zatrzymaniu dyrektorów sądów: "To pokazuje, że ten system był chory i jego zmiana jest potrzebna". CBA zatrzymało 10 dyrektorów sądów to ciąg dalszy dużego śledztwa , które ujawnia od kilku mies. wielką aferę, wyłudzenia, pranie brudnych pieniędzy i zorganizowana przestępczość w sądownictwie, które powinno być oazą uczciwości. . (…) To pokazuje,ze ten system trzeba zmienić. (…) To pokazuje, że ten system był chory i jego zmiana jest potrzebna powiedział w programie „Gość Wiadomości” (TVP1) minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Łącznie zostało odwołanych kilkanaście osób. Ich liczba jest tak duża, że trudno je zapamiętać podkreślił. Ten proceder był dużo szerszy. W polskich sądach była wielka patologia dodał prokurator generalny. Zapytany o straty, jakie poniósł w wyniku działań tych osób Skarb Państwa, odpowiedział: 35 mln zł – to jest taka kwota, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to będzie dużo większa kwota. Jak zaznaczył: Taka sytuacja mogła się zdarzyć, bo było poczucie bezkarności. Zarzuty pokazują, że ci ludzie czuli się bezkarnie, że najważniejsi ludzie w sądownictwie mogą ich chronić, mają wpływy i stąd taka bezkarność i taka swawola podkreślił minister sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro odniósł się również do hasła Grzegorza Schetyny: „Zlikwidujemy CBA”. Na złodzieju czapka gore – jest takie przysłowie. (..:) To czas bardzo dobrej współpracy prokuratury i CBA powiedział szef resortu sprawiedliwości. W rozmowie pojawił się też temat projektu ustaw dotyczących KRS i SN. Te ustawy mają zmienić system, który był chory. Sądownictwo to było państwo w państwie, w którym brakowało kontroli stwierdził minister sprawiedliwości. Mamy pewność, że jeśli tak to zostawimy, to będzie tak jak jest dodał. Jeśli w sądach robi się politykę, to skutki są fatalne – robią się kliki, korporacje i patologie zauważył Ziobro. W sadach tworzą się kliki i układy, które dbają o interesy wpływowych sędziów. (…) Ta patologia doprowadziła do tego, że nie bali się mówić o sobie nadzwyczajna kasta. To dowód skrajnej demoralizacji podkreślił. Minister sprawiedliwości odniósł się również do sprawy Cezarego Grabarczyka. Czy wszyscy są równi wobec prawa? W tej sprawie nie byli równi, tylko równi i równiejsi. (…) Politykowi, którego zachowanie było związane z przyczyną tego, co się stało, kłopotów policjantów, pozostał całkowicie bezkarny. Sprawa polityków została umorzona powiedział Zbigniew Ziobro. Ps..Przy wielkich aferach, SN I KRS może zmienić bieg spraw. Dlatego PiS zmieniając zasady, przestraszył wszystkich złodziejskich aferzystów. Proszę prześledzić głębiej drogi jakimi chadzały pieniądze w tych sądach i wokół nich. Najlepiej by było zrobić podsumowanie przychodów i wydatków każdego sędziego np tylko w Krakowskim Sądzie Apelacyjnym. Jakie domy, mieszkania samochody, jachty, działki, sztabki złota, precjoza i na końcu w jakich ilościach, czy nie występuje tam nagminnie efekt Gersdorf, Rzeplińskiego, Żurka czy Adamowicza? Większość sędziów(z tych 11 tys!), prokuratorów to przestępcy, alkoholicy(przykładów w sieci aż nadto!), kompletne lenie, pasożyty, nieroby i zwyczajni idioci czyli chorzy psychicznie. Trzeba by zatem wszystkich z tej kasty nadzwyczajnych osobników, "poprosić" o dowody na ich niewinność i poczytalność vide ten od kradzieży 50 zł, etc.. . Tak jak stający przed nimi, też muszą udowadniać, że nie są "wielbłądami". Mimo, że teoretycznie w Polsce obowiązuje zasada domniemanej niewinności, zeszmaceni sędziowie, mają to w dupie. Czołg czyli PiS idzie do przodu, pomału, ale skutecznie sunie i miażdży. Oglądałem program red. Anity Gargas "Magazyn śledczy" na I pr. TVP i z Warszawy przenosimy się do Krakowa, kradzież gruntów, działek na ekskluzywnej dzielnicy Woli Justowskiej, rządziło wtedy SLD, Unia Wolności, może pomalutku dojdziemy do naszego dudusia z Unii Wolności? Takie przekręty mogły się dziać tylko z wielkim parasolem ochronnym zainteresowanych, kolesi, kliki i wspólników, rządzących, policji i wymiaru sprawiedliwości. Tam ręka rękę myła, kto nie pasował był unicestwiany. Działo się to na oczach Polski i nikt nic nie mógł zrobić ??? Ci ludzie powinni być surowo ukarani, ale czy tak będzie ?? Oto hamletowskie pytanie. Brawo pani redaktor Anito Gargas, taranem i do przodu. Kto Polską rządził tyle lat? Żydokomuniści ze swym miotem, bydlaki, mordercy i złodzieje, oszuści, kolaboranci, więc nie dziwmy się, że Polska jest taka biedna, gdy mafijne, przestępcze sądy krakowskie działały w jednej tylko sprawie 9 lat i umarzały przekręty. Pan red. Witold Gadowski też nie odpuści, wspaniały dziennikarz, już mówi o pospolitym czerwonym złodzieju Majchrowskim i jego otoczeniu, poplecznikach, a dowiemy się dużo więcej. I jak żyć w tak skorumpowanej Polsce, dlaczego było tak źle, dlaczego jesteśmy tak biednym krajem? A miało być tak dobrze, siatki skorumpowanej zbrodniczej i złodziejskiej platfusowej mafii a obecnej PO-PSL, SLD, przekręty i złodziejstwa nie miały nigdy ujrzeć światła dziennego. Oplatały całą Polskę, a tu nagle koryto się urwało. I jak tu żyć? Stąd ich i ich popleczników wycie. Ta Warszawska reprywatyzacja to tylko czubek góry lodowej. Po 1989r. złodziejstwo reprywatyzacyjne w każdej dziedzinie w Polsce to była norma. To byli gołodupce, golasy, którzy dorwali się do dużych pieniędzy. Nie dziwię się, że żyd tak gojom powiedział. Dziwię się, że jeszcze to żydzisko burmistrz Bielan Zbigniew Dubiel za słowa wasze ulice nasze kamienice żyje, ma odwagę chodzić po Bielanach! Widać, że ten burmistrz to półgłówek, który nic nie potrafi i bez układu kolesi byłby biedakiem. Ten chazar ma móżdżek menela z pod budki z piwem. Jednak Polacy są pozbawieni jaj, niestety. To kapłony, czyli koguty wykastrowane przez lata żydokomuny. Obowiązkiem każdego człowieka jest uwidacznianie faktów o ogromie złodziejstwa, kłamstwa, terroryzmu, syjonistycznych żydów. Podobno w czasie wojny wymordowali ich Niemcy ( o przepraszam naziści). Ale jak popatrzeć, wszędzie tam gdzie leżą konfitury i zbiera się śmietana, czuć czuć czosnkiem.
kula Lis 67 29.11.2017 09:27:40
Przedstawię najkrócej jak tylko można, opis sytuacji – jedenastu lat prześladowania mnie, na jednej, stworzonej przez oskarżyciela prywatnego, nic nie znaczącej, kartce papieru. Przedstawię to w czterech etapach:
• postępowanie karne II K 467/07,
• postępowanie cywilne I C 1062/08,
• próba wznowienia postępowania karnego II K 467/07 (VI Ko 66/15, II AKz 271/15),
• obstrukcja, iluzja egzekucji tytułu wykonawczego I C 1062/08 (I Co 3259/08, I Co 441/16).
Muszę wspomnieć o wszystkich etapach sprawy dla jasności sytuacji, ale skupię się na ostatnim, bieżącym, uporczywym, nieegzekwowalnym, niedopuszczalnym trybie (sposobie) wykonania, a raczej niewykonania egzekucji.
Postępowanie karne II K 467/07 Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze
W dniu 31 maja 2007 roku radcy prawni Firmy Motoryzacyjnej „Ligęza” SP. z o.o. w Jeleniej Górze, złożyli prywatny akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, o pomówienie przedmiotowej firmy przez Grzegorza Niedźwieckiego za pomocą środków masowego komunikowania – bloga Onetu. Pomówieniem miał być niepochlebny artykuł zatytułowany „Nie kupujcie auta u Ligęzy”. Problem w tym, że artykułu tego, nawet zrzutu z ekranu, a co dopiero dowodu cyfrowego, radcy prawni nie dołączyli do aktu oskarżenia podpisanego przez dyrektora Mieczysława Ligęzę. Dołączyli suchy druk tekstu zamieszczony na arkuszu A4, bez linku strony internetowej i podpisu autora. Pominę wady wstępnej kontroli aktu oskarżenia przez Prezesa Sądu Rejonowego, ale nie sposób nie zauważyć, wątpliwych co do bezstronności, działań asesora wówczas, Jarosława Staszkiewicza, któremu przydzielono tą sprawę.
Asesor wiedział, że w akcie oskarżenia jest fałsz materialny, bo nie rozstrzygnął sprawy w możliwie najkrótszym terminie, tylko szukał oparcia dla z góry zamierzonego wyroku. Szukał z urzędu (w sprawie prywatnej) dowodu na portalu Onet.pl, który był administratorem bloga Grzegorza Niedźwieckiego. Nie znalazł, otrzymał odpowiedź negatywną, ale drążył temat rok czasu, przeprowadził osiem posiedzeń sądu.
W dniu 6 maja 2008 roku, zaraz po zaprzysiężeniu na sędziego, Jarosław Staszkiewicz ogłosił wyrok karny, skazujący Grzegorza Niedźwieckiego z art. 212 § 2 k.k. Skazał Grzegorza Niedźwieckiego na dwadzieścia stawek dziennych po 10 zł, odstępując jednocześnie od wykonania wyroku na okres próby jednego roku. Zasądził również zwrot kosztów postępowania w wysokości 300 zł. Przemilczę zasady domniemania niewinności i zignorowanie wniosków oskarżonego o umorzenie postępowania ze względu na okoliczności nie dające się udowodnić.
Grzegorz Niedźwiecki nie zapłacił tych 300 zł kosztów sądowych, na drugi dzień, tj. dnia 7 maja 2008 roku, musiał wyjechać do pracy w Niemczech przy opiece starszego mężczyzny w miejscowości Vlotho. Nie miał powodu się czegoś obawiać, po „banalnym” wyroku. To nie był banalny wyrok, tylko usypiający.
Postępowanie cywilne I C 1062/08 Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze
W dniu 20 czerwca 2008 roku (7-07-2008 – data wpływu) Radcy prawni Kubacki & Kubacki, reprezentujący FM „Ligęza” Sp. z o.o., zarzekający się w ostatnim słowie w postępowaniu karnym, że nie będą rościć żadnych nawiązek od Grzegorza Niedźwieckiego, złożyli pozew do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze o naruszenie dóbr osobistych mandanta, załączając wyrok karny II K 467/07. Wnosili o zasądzenie nawiązek w wysokości 10.000 zł na rzecz Domu Dziecka „Dąbrówka”, za pośrednictwem Rotary Club Jelenia Góra oraz zwrot kosztów postępowania.
Sędzia Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, Junona Gajewska, wysyłała pewnie odpisy pozwu i wezwania na sprawę Grzegorzowi Niedźwieckiemu, ale jako że pism sądowych nikt prócz adresata nie mógł odbierać, otrzymała awiza zwrotne. Grzegorz Niedźwiecki nie był świadomy postępowania, przebywał w legalnej pracy w Niemczech, delegowany przez bydgoską firmę Time Work (co stoi przypadkiem w odłamie akt ich sprawy w Sądzie Pracy w Jeleniej Górze, sygn. IV Uo 10/10 i potwierdza to również link pobytu oskarżonego w miejscowości Vlotho, opublikowany na stronie Jelonka.com).
W dniu 3 września 2008 roku, SSO Junona Gajewska wydała wyrok zaoczny, zobowiązując Grzegorza Niedźwieckiego do zamieszczenia na portalu Jelonka.com oraz w tygodniku „Nowiny Jeleniogórskie” i tygodniku „Jelonka.com” przeprosin o określonej treści.
Zasądziła od pozwanego na rzecz „ROTARY CLUB” w Staniszowie nr 100 z przeznaczeniem na Dom Dziecka Dąbrówka w Jeleniej Górze kwotę 10.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 30 lipca 2008 r. W tym punkcie nadano rygor natychmiastowej wykonalności.
Zasądzono od pozwanego na rzecz strony powodowej 2.660 zł tytułem kosztów procesu.
Być może sąd nie miał o tym pojęcia i być może nie ma to znaczenia dla sądu, że twórca tych oskarżeń, dyrektor firmy motoryzacyjnej – Mieczysław Ligęza, był skarbnikiem przedmiotowego Rotary Club. No cóż, być może na tym polega filantropia.
Grzegorz Niedźwiecki o całej sprawie dowiedział się dopiero po dwóch latach, w maju 2010 roku. Nie miał adwokata, sprawa była prawomocna. Dowiedział się, jak sąd zaczął wymierzać mu grzywny za niewykonanie części niematerialnej tytułu wykonawczego I C 1062/08. Na marginesie dodam, że część materialna, której egzekucji dokonuje komornik, została umorzona, bo „darczyńcy” nie zapłacili zaliczki komornikowi na podjęcie działań.
Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze I Wydział Cywilny wzywał ponoć „dłużnika” (w aktach I Co 3259/08 są rozbieżności) do wykonania czynności, a w zasadzie wszczynał egzekucję świadczenia niepieniężnego w trybie art. 1050 k.p.c. (czego nie powinien robić przy egzekucji czynności zastępowalnej) i wobec braku reakcji zasądzał Grzegorzowi Niedźwieckiemu grzywny. W sumie 27.100 zł (2.000, 2.000, 2.000, 4.000, 4.000, 4500, 8.600 zł), które zamienił na 180 dni aresztu. Uruchamiał komornika, policję, dyrektora aresztu, ale nie dokończył dzieła, bo wierzyciel nie zapłacił pełnej zaliczki na areszt „dłużnika”. Sprawę w związku z tym umorzono. To jest wątek wstępny, etapu czwartego, kontynuowanej „egzekucji”.
Postępowanie cywilne I C 1062/08, toczyło się prawdopodobnie w oparciu o art. 11 k.p.c., ale tego się już nie dowiemy, bo w wyroku z dnia 3 września 2008 r. nie ma żadnej podstawy prawnej. Kuriozum polega na tym, że jeśli Sąd Okręgowy był związany wyrokiem karnym, to nie miał prawa rozszerzać zakresu postępowania o inne „ustalenia”, a dokleił tam rzekome pomówienia na forum Jelonka.com.
Wznowienie postępowania karnego II K 467/07 w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze, sygn. akt VI Ko 66/15
W dniu 13 kwietnia 2015 roku, biegły sądowy w zakresie informatyki i technologii internetowych BDW CONSULTING Mariusz Czarnecki ze Szczecina, wydał na zlecenie Grzegorza Niedźwieckiego ekspertyzę sądową, podważającą jedyny dowód oskarżyciela prywatnego (k. 8 akt sprawy II K 467/07), który został załączony do aktu oskarżenia z dnia 31 maja 2007 r. i zasadność skazania Grzegorza Niedźwieckiego z art. 212 § 2 k.k. w sprawie II K 467/07. Była to nowa okoliczność, tzw. Propter nova, podstawa do złożenia wniosku o wznowienia postępowania karnego. Oczywiście ten środek zaskarżenia wymaga posiadania zastępstwa procesowego w charakterze adwokata czy radcy prawnego.
W dniu 14 maja 2015 roku, adwokat Grzegorza Niedźwieckiego złożył do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze VI Wydział Karny Odwoławczy wniosek o wznowienie postępowania karnego II K 467/07, załączając wspomnianą ekspertyzę.
W dniu 23 czerwca 2015 roku, Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, reprezentowany przez SO Klarę Łukaszewską (spr.), SO Tomasza Skowron, SO Waldemara Masłowskiego, postanowił oddalić poza rozprawą wniosek pełnomocnika o wznowienie postępowania karnego II K 467/07 na podstawie art. 540 § 1 pkt. 2 a k.p.k. a contrario. Co to znaczy? Postawili kontrę fachowej ekspertyzie biegłego sądowego dwoma argumentami nie mającymi związku z postępowaniem II K 467/07. Jakimś wydrukiem z Jelonki.com, który nie był przedmiotem aktu oskarżenia, ustaleń wyroku karnego i późniejszą, również nie mającą znaczenia prawnego, próbą obudzenia wyroku z dnia 6 maja 2008 roku za pomocą prowokacji słownej. Merytoryczną Propter nova zbyli a priori dowolnością. Ramy i zakres postępowania był inny, następujący: 18 czerwiec 2007 – 6 maj 2008; pomówienie za pomocą bloga Grzegorza Niedźwieckiego. Pani Klara Łukaszewska wyszła poza ustalenia i pogwałciła prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania.
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, a także Sąd Apelacyjny we Wrocławiu (II AKz 271/15 – SSA Wojciech Kociubiński, SSA Wiesław Pędziwiatr, SSA Stanisław Rączkowski), nie zlecili przeprowadzenia sądowej ekspertyzy, która wykazałaby odmienne ustalenia, nie potwierdzili wiarygodności dowodu oskarżyciela prywatnego (k. 8 akt sprawy II K 467/07), nie przedłożyli żadnego dowodu cyfrowego potwierdzającego zasadność skazania Grzegorza Niedźwieckiego z art. 212 § 2 k.k.. nie wykazali niezbitych dowodów na obalenie ekspertyzy BDW CONSULTING Mariusza Czarneckiego i słuszności skazania Grzegorza Niedźwieckiego w dniu 6 maja 2008 r., wyżej stawiając od propter nova nieznane domniemania SSR Jarosława Staszkiewicza. Gdzie w tym wszystkim jest prawda materialna, kontradyktoryjność, fakty, rzetelność, bezstronność, obiektywizm? Gdzie tu równość wobec prawa, merytoryka i legitymizacja? Gdzie tu niezawinienie spóźniona, ale konstytucyjnie gwarantowana druga instancja?
Egzekucja czynności zastępowalnej, ujętej w pkt. I. tytułu wykonawczego I C 1062/08, prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze I Wydział Cywilny na ponowny wniosek wierzyciela, pod sygn. akt I Co 441/16
W dniu 26 listopada 2015 roku (wpłynęło dnia 8 grudnia) radca prawny FM „Ligęza” Sp. z o.o. w Jeleniej Górze Dominik Kubacki, złożył do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, ponowny wniosek o wezwanie dłużnika do wykonania czynność, orzeczonej wyrokiem zaocznym Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze dnia 3 września 2008 r. w sprawie I C 1062/08. Wniosek sygnowany został I Co 3259/08, która to sprawa z racji wyczerpania norm prawnych, niemożności orzekania sankcji wyższych jak pół roku aresztu, została umorzona. Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze, poruszając się gdy mu pasuje związaniem sądu wnioskiem wierzyciela co do wskazanego sposobu egzekucji, w tym wypadku nie odrzucił wniosku wierzyciela, nie podporządkował się zasadom dyspozycyjności, tylko naprowadził wierzyciela na właściwy tor, wciskając nową sygnaturę (dwukrotnie zmienianą) I Co 441/16, żeby zostało to ujęte jako nowe postępowanie egzekucyjne. Jaki mieli w tym interes?
Pomijając bezpodstawność postępowania I Co 3259/08 jako niewłaściwy tryb egzekucyjny i nieumorzenie tamtego postępowania z urzędu wobec braku na przestrzeni 1.02.2010 – 18.01.2013 wniosku wierzyciela zabiegającego o wykonanie egzekucji (art. 824 § 1 pkt. 4) k.p.c.), to nieeleganckim jest prowadzenie tego (nowego) postępowania I Co 441/16 w trybie art. 1050 k.p.c., choć treść wniosku wierzyciela brzmi jak tryb właściwy – art. 1049 k.p.c. Sędziowie wypatrzyli w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2006 roku III CZP 23/06 jedną tyko doktrynę. Że obowiązuje zawsze jeden tryb egzekucyjny i skoro dali plamę w postępowaniu I Co 3259/08, to muszą iść dale tym samym, niedopuszczalnym trybem. A wystarczyłoby przeprosić i zastosować właściwy tryb egzekucji czynności zastępowalnych, zgodny z tytułem wykonawczym oraz życzeniem wniosku wierzyciela i dogodzić wszystkim.
Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 28 grudnia 2006 r. III CZP 23/06:
Jest tylko jeden tryb egzekucyjny i on powinien zostać wskazany we wniosku wierzyciela. Tak materializuje się roszczenie. Związanie sądu wnioskiem wierzyciela, jest tylko zasadą dyspozycyjności (stanowiącej atrybut autonomii praw prywatnych), każde pismo procesowe podlega ocenie formalnej i materialnej. Ryzyko wadliwości wniosku ponosi wierzyciel.
Zgodnie z PORTALEM ORZECZEŃ SĄDÓW POWSZECHNYCH (I Cz 94/13 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Elblągu z 2013-02-28):
W ocenie Sądu pierwszej instancji wniosek wierzyciela na uwzględnienie nie zasługiwał, ponieważ świadczenie, które objęte przedłożonym przez wierzyciela tytułem wykonawczym powinno być egzekwowane w trybie art. 1049 kpc jako czynność, którą za dłużnika może wykonać inna osoba. W ocenie tego Sądu celem publikacji przeprosin w prasie lokalnej jest skorygowanie obrazu powoda dotkniętego naruszeniem dóbr osobistych w oczach opinii publicznej. Za Sądem Najwyższym Sąd pierwszej instancji wskazał, że do osiągnięcia takiego skutku nie jest konieczne osobiste działanie dłużnika; ogłoszenie zgodne z sentencją wyroku może zamieścić każda osoba, nawet bez wiedzy dłużnika, aby wierzyciel uznał, że wyrok został wykonany.
Uwzględniając powyższe, zaskarżone orzeczenie należało uznać za prawidłowe, co skutkowało oddaleniem zażalenia z mocy art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. Dodatkowo jedynie zatem wskazać należy, że Sąd Okręgowy w całości podziela stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 czerwca 2006 r. (III CZP 23/06). W przywołanej uchwale Sąd ten również wskazał, że obowiązek usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, polegający na złożeniu przez dłużnika oświadczenia odpowiedniej treści w formie ogłoszenia, podlega egzekucji na podstawie art. 1049 k.p.c.
Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze i Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, a w praktyce funkcjonariusze tych sądów, stosują dowolne prawo, podejmują samowolne decyzje, a nie swobodę orzeczeń. Jedenasty rok represjonują Grzegorza Niedźwieckiego, uporczywie nękają, stosują obstrukcję i ograniczają pracę za granicą, pozbawiając rodzinę środków do życia w poczuciu bezkarności. Można ten cyrk, tą parodię prawa zakończyć w pięć minut, bo jest droga prawna. Wystarczy tylko chcieć, stosować ustanowione prawo i zbiór zasad etyki zawodowej.
Sędziowie wolą orzekać bezpodstawne grzywny (27.100 zł + 2.000 zł w nowym postępowaniu), zamieniać na nieegzekwowalny areszt i dożywotnio gnębić człowieka, a prokuratorzy odmawiają wszczęcia śledztw (przeciwko sędziom z art. 231 § 2 k.k. i 271§ 3 k.k.) lub umarzają dochodzenia (przeciwko oskarżycielom prywatnym z art. 235 k.k.). Ignoruje się Uchwałę SN III CZP 23/06, art. 1049 k.p.c. i art. 32 konstytucji.
Niszczy się człowieka procesowo, uprawomocnia oszustwa i zamyka drogę proceduralnie, ekonomicznie, obowiązkiem posiadania adwokata, a i to jest przez państwo w państwie ignorowane. Czym się kierują sędziowie? Warto ich o to zapytać.

References: art. 1049
 art. 1050
 art. 776
 art. 1050

Art. 35
 art. 212
 art. 1050
 art. 11
 art. 212
 art. 540
 art. 212
 art. 1050
 art. 1049
 art. 1049
 art. 385
 art. 397
 art. 1049
 art. 231
 art. 235
 art. 1049
 art. 32