Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,jeszcze;o;ujeciu;bileterskim;z;art;33a;prawa;przewozowego,49399.html
Timestamp: 2017-07-20 12:38:26+00:00

Document:
Jeszcze o ujęciu bileterskim z art. 33a prawa przewozowego | Lege Artis w Bblog.pl
Załóż blogaStrona główna 2011-03-01 21:46
prawo,	wolność,	tramwaj,	podróż,	autobus,	transport,	mpk,	urbancard	Kategoria
Co to jest "kradzież bazy...
Bo wszyscy artyści... [Kazimierz...
2011-03-01 22:27:14 | *.*.*.* | AtlentRe: Jeszcze o ujęciu bileterskim z art. 33a prawa przewozowego [2]to teraz droga do Tańca z gwiazdami stoi otworem :-)
Jakiś czas temu wypunktowałem wątpliwości co do tego "ujęcia" i wysłałem pismo do
RPO, ciekawe co odpowiedzą... A tymczasem trzeba mieć bilet i liczyć na to, że nie
będzie trzeba rozwiązywać dylematów pt pomoc komuś powalonemu na brudną podłogę
autobusu a oskarżenie o zmuszanie oficera do odstąpienia od czynności służbowych ;)
2011-03-02 02:30:02 | 79.173.3.* | PjajZupełnie nie przemawia do mnie argumentacja dotycząca rzekomego zagrożenia ze strony
ujęcia kontrolerskiego. Przepis w istocie stanowi superfluum i wprowadzono go głównie
po to, by można było łatwo się do niego odwołać zamiast przekonywać podróżnych o
odpowiednim stosowaniu przepisów k.p.k. Czy jeśli kontrolerzy ujmowaliby na podstawie
przepisów k.p.k. ktoś podnosiłby takie larum? Większą zmianę widzę więc we
wprowadzeniu jazdy bez biletu (wraz z innymi towarzyszącymi okolicznościami) jako
wykroczenia (do tej pory żeby popełnić wykroczenie trzeba było jechać bez biletu trzy
razy w ciągu roku). Kompletnie z pola widzenia schodzi też sytuacja, kiedy ujęcie
może być stosowane - wyłącznie w przypadku, gdy ktoś nie chce zapłacić kary i odmawia
okazania dokumentu tożsamości. Jeśli więc już jedziesz bez biletu, miej przy sobie
przynajmniej dowód - nikt Cię wówczas nie zatrzyma. Ciekaw jestem, co zdaniem
przeciwników regulacji miałby zrobić kontroler, gdyby nie miał możliwości dokonać
ujęcia delikwenta bez pieniędzy i dowodu?
2011-03-02 08:38:06 | *.*.*.* | olgierdZaraz zaraz, problem nie jest "i mieć dowód", problem jest "i pokazać dowód". Co do ujmowania na podstawie kpk -- tu znów troszkę popolemizuję: owszem, skoro "robi
się" takie wykroczenie jak art. 87a-87b ustawy, to owszem, problemowi trzeba
zapobiegać albo go zwalczać. Sęk w tym, że -- moim zdaniem -- to niepotrzebne
wytaczanie wielkich kartaczy przeciwko drobnym sprawkom.
2011-03-02 11:24:45 | 212.160.173.* | sjsRe: Jeszcze o ujęciu bileterskim z art. 33a prawa przewozowego [1]"Nie wyobrażam sobie, że kontroler zakuje kogoś w kajdanki. Za to przyduszenie czy
chwycenie za rękę wchodzi już w grę - podkreśla Bogusław Makowski z Miejskiego
Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi."
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9127625,Nowe_uprawnienia_kontrolerow_b
iletow.html?order=najstarsze
2011-03-02 14:17:34 | *.*.*.* | olgierdTo powinni ich od razu wyposażyć w tonfy.
2011-03-02 15:17:27 | 94.42.21.* | pajeczakiRe: Jeszcze o ujęciu bileterskim z art. 33a prawa przewozowego [4]"Za to przyduszenie czy chwycenie za rękę wchodzi już w grę" pięknie. w naszych autobusach chodziły kiedys takie bojówki, wynajęta firma kontrolerska i
ludzie się ich zwyczajnie bali. potrafili zastraszyć.
2011-03-02 19:56:50 | *.*.*.* | olgierdTeraz będą z psami chodzić. Jakby na to nie patrzeć to dobry środek nacisku.
2011-03-02 21:14:54 | 83.31.208.* | sjs"Kto szczuje psem człowieka..." :-)
2011-03-02 22:08:13 | *.*.*.* | olgierdNo to będą mieć kontratyp przecie. Gdzie jest napisane, że ma własnoręcznie "ująć"?
2011-03-03 00:34:10 | 83.18.102.* | buczek2007Juz o tym kiedys pisalem ale w innym kontekscie... Jako, ze dosyc czesto jezdze pociagami (WarszawaOkolice) mialem z tymi przglupami nie
raz problematyczne sytuacje nie zwiazane zupelnie z jazda bez biletu.
Jedna z sytuacji skonczyla sie sprawa w sadzie. Zainterweniowalem gdy kontroler
chcial "ujac" na oko 15 letnia dziewczyne jadaca bez biletu mowiac do niej per k****
i szarpiac ja aby uniemozliwic wyjscie z pociagu na tej stacji na ktorej wysiadala i
wywiezc ja do Warszawy Srodmiescia zeby tam policja potwierdzila jej tozsamosc.
Grzecznie poprosilem go o numer identyfikacyjny zeby zlozyc skarge w KM co skonczylo
sie grozbami adresowanymi w moim kierunku "z****** cie ch*** juz nie zyjesz, tak ci
d********* jak bedziesz gdzies jechal sam itd itd." Policja i prokuratura podeszly do tego dosyc sprawnie bo koles dostal szybko wyrok w
postepowaniu nakazowym bez rozprawy. I zrobil blad bo sie odwolal.... A jak sie
odwolal to dostal rok w zawieszeniu na dwa lata... Dodam tylko, ze ten Pan byl (a moze i jest) zatrudniony rownolegle w firmie
kontrolujacej bilety oraz agencji ochroniarskiej znanej z akcji pod KDT...
Ten case pomogl tez pozniej w sprawie Agora kontra Renoma
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,8044540,_Gazeta__wygrala_proces_sadowy
_z_Renoma_.html
Innym razem bylem swiadkiem jak te przyglupy wprowadzily w blad starsza kobiete
(posiadajaca obywatelstwo szwedzkie Polke, ktora na stale tam mieszka i w Polsce bywa
raz na pare lat) co do mozliwosci przejazdu na okreslonym typie biletu. Po prostu -
powiedzieli jej ze moze jechac a za chwile podeszli i ma Pani niewazny bilet,
dokumenty poprosze.... No i koles zabral jej paszport, a w prawie przewozowym jest
jasno "okazac dokument" a nie wreczyc.... Tez zrobila sie zadyma, ale dzieki
kierownikowi pociagu (dlaczego Ci nie robia problemow???) kobieta kupila bilet a Ci
sie odwalili. To tylko dwa przyklady, ale jest co chwile cos.... Kogos pogielo zeby dac bezmozgim przyglupom, ktorzy nie dostali by sie nawet do
strazy miejskiej takie uprawnienia...
PS. Ludzie bardzo czesto mowia ze kontrolerzy wystawiaja im mandat - blad. To co
wystawiaja to wezwanie do zaplaty, ale jeszcze troche i ktos znowu wpadnie na swietny
pomysl to moze i beda mogli wystawiac mandaty...
2011-03-04 22:18:07 | *.*.*.* | bigbikRe: Jeszcze o ujęciu bileterskim z art. 33a prawa przewozowego [1]Obawiam się że wielu niewyżytych dotąd, sfrustrowanych kontrolerów będzie groźnymi z
nowymi uprawnieniami.
2011-03-05 12:10:18 | *.*.*.* | kredyt-pozyczkaNo przeciez nie wiem jak teraz, ale dawniej ro kryminalistów, bywało, zatrudniali.
2011-03-06 19:41:00 | 109.197.168.* | krogulecRe: Jeszcze o ujęciu bileterskim z art. 33a prawa przewozowego [0]Szczerze mówiąc ja się boje czegoś innego. Bez problemu sobie wyobrażam sytuację iż
wieczorem spacerując po mieście zostanę otoczony przez kilku kontrolerów którzy
zadzwonią na Policję iż odmówiłem podania danych i wysiadłem z nimi na przystanku.
Ich będzie paru - mi brakuje świadków iż nawet w autobusie nie byłem, jestem na
straconej pozycji. Maja wyrobioną norme i procent

References: art. 33
 art. 33
 art. 87
 art. 33
 art. 33
 art. 33
 art. 33