Source: https://rf.gov.pl/art-444-szkoda-na-osobie/Wyrok_Sadu_Apelacyjnego_w_Katowicach_z_dnia_9_stycznia_2008_r__sygn_akt_V_ACa_799_07_niepublikowany__1756
Timestamp: 2019-12-09 23:00:06+00:00

Document:
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w sprawie z powództwa Haliny H. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń o zapłatę zadośćuczynienia w kwocie 300 000 zł z ustawowymi odsetkami od daty wniesienia pozwu (t.j. 16 października 2006 r., renty po 800 zł miesięcznie począwszy od miesiąca października 2005 r. płatnej do 10 każdego miesiąc z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia w płatności którejkolwiek należności przy uwzględnieniu kosztów procesu, w tym zastępstwa adwokackiego w podwójnej wysokości stawki minimalnej) zasądził od pozwanej na rzecz powódki:
- kwotę 245 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wyrokowania ( 6 września 2007 r.);
- rentę w wysokości 800 zł miesięcznie, płatną do 10 każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami od listopada 2006 r.;
- kwotę 9 600 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 listopada 2006 r. oddalił powództwo co do kwoty 55 000 zł z tytułu zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od 16.10.2006 r. do 5.09.2007 r. oraz odsetek ustawowych od kwoty 245 000 zł za okres od 16.10.2006 r. do 5.09.2007 r.;
- nakazał pobranie od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego) 13 210 zł tytułem należnej opłaty i nie obciążył powódki resztą nieuiszczonej opłaty, a także zasądził od pozwanej na rzecz powódki 14 400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.
Wnosząc o zasądzenie dochodzonych kwot w uzasadnieniu pozwu z dnia 16 października 2006 r. powódka podała, że w dniu 19 września 2005 r. kierując samochodem osobowym w miejscowości Rudyszwałd została przygnieciona przez przewracające się drzewo rosnące przy szosie. W toku postępowania likwidacyjnego pozwane Towarzystwo jako ubezpieczyciel ponoszącej odpowiedzialność tj. Dyrekcji Dróg wypłaciło jej 55 000 zł odmawiając wypłacenia dalszej szkody.
W wyniku wypadku powódka doznała ciężkich obrażeń ciała i uznana została za całkowicie niezdolną do pracy.
Pozwane Towarzystwo wnosząc o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu podniosło, że wypłacona powódce kwota 55 000 zł jest dostateczna zważywszy na rozmiar doznanych obrażeń ciała i rekompensuje całość jej krzywd.
Wyrok został wydany w oparciu o następujące ustalenia faktyczne.
W dniu 10 września 2005 r. powódka jechała samochodem w kierunku Wodzisławia Śląskiego przez Rudyszwałd. Niespodziewanie na drogę runęło drzewo przygniatając samochód, którym się poruszała. W stanie nieprzytomnym odwieziono ją do szpitala— przeprowadzając akcję reanimacyjną w karetce pogotowia ratunkowego - gdzie usunięto jej śledzionę, zszyto wątrobę, usunięto krwotoki wewnętrzne i założono dreny. Po pobycie na oddziale intensywnej terapii w szpitalu, ze względu na stwierdzone złamanie kręgosłupa odcinka szyjnego, została przewieziona do Szpitala Specjalistycznego w P., gdzie po przeprowadzeniu operacji kręgosłupa i założeniu wyciągu czaszkowego, ciężarku gdyż miała złamane obie ręce przebywała przez dwa miesiące. Po okresie dwumiesięcznej rehabilitacji w szpitalu przewieziono ją do domu. Mąż powódki przerwał pracę by opiekować się nią. W domu podjęła dalszą rehabilitację poruszania się przy pomocy balkonika, a po pół roku — naukę poruszania się przy pomocy kul. Dalsza rehabilitacja kontynuowana była w ośrodku w K. Na skutek wypadku u 27 letniej wówczas powódki rozpoznano stan po urazie wielonarządowym i jego powikłaniach w postaci: uraz głowy, stłuczenia i obrzęku mózgu z utratą przytomności, przebyty wstrząs pourazowy, resuscytację płynową żywienie pozajelitowe, utrzymywanie bezdechu na respiratorze, usunięcie śledziony z powodu jej ponownego pęknięcia, pęknięcie wątroby, odmę opłucnową wysięk do jamy opłucnowej, przebyty drenaż jamy opłucnowej i otrzewnowej, liczne ogniska stłuczenia, złamanie zęba obrotnika, wieloodłamowe złamanie trzonu kręgu C 2 z przemieszczenie odłamu, złamanie wyrostków poprzecznych kręgów C 2 i C 3, niedowład połowiczny lewostronny, złamanie IV i V kości śródręcza lewego, złamanie nasady dalszej kości promieniowej prawej i wyrostka rylcowatego kości łokciowej prawej, podgłowowe złamanie śródręcza prawego, zapalenie bakteryjne pochwy, padaczkę pourazową naczyniak prawej półkuli mózgu. W oparciu o opinię biegłego internisty ustalił Sąd Okręgowy, że długotrwałe hospitalizacje, przebyte leczenie operacyjne i zachowawcze, konieczność długiej rehabilitacji spowodowały u powódki znaczny stopień doznanych obrażeń ciała i nasilenia bólu. Doznane przez powódkę obrażenia ciała spowodowały 100 % trwały uszczerbek na zdrowiu, zaś okres do ukończenia leczenia - zgodnie z podzieloną przez Sąd opinią lekarza ortopedy — wyciągiem szkieletowym stanowił o bardzo dużym nasileniu bólu. Biegły lekarz neurolog określił trwały uszczerbek na zdrowiu powódki związany z obrażeniami neurologicznymi na 50 % . Niedowład kończyny dolnej lewej ma charakter utrwalony, powódka wymaga leczenia usprawniającego. Padaczka pourazowa wymaga leczenia, zaś rokowanie co do wyleczenia jest niepewne. Zgodnie z podzieloną opinią lekarza ortopedy ustalił Sąd, że skutki doznanych przez powódkę obrażeń mają charakter utrwalony, z wyjątkiem progresji blizny kostnej lub łącznotkankowej mogącej powodować nasilenie stenozy w odcinku szyjnym górnym kręgosłupa, czego obecnie nie da się przewidzieć, jak również progresji lub następowania padaczki. Powódka licząca 29 lat, osoba zamężna posiadająca dwie córki w wieku przedszkolnym wskutek wypadku, z którego wywodzi roszczenie, wymaga pomocy osób trzecich w związku ze znacznie ograniczoną samodzielnością. Rokowania na przyszłość nie są pewne. W dalszym ciągu utrzymuje się u powódki niedowład lewej ręki, ma ona kłopoty ze wzrokiem, nie może wykonywać ciężkich prac w gospodarstwie domowym, poruszać się samodzielnie, światło powoduje u niej zachwianie równowagi, utrzymują się u niej dolegliwości bólowe stawu ręki i głowy. Nie może jeździć samochodem ani na rowerze. Jest nadpobudliwa i płaczliwa a sam wypadek odbił się również na jej sferze pożycia seksualnego. Ze szpitala wróciła bez włosów z założonym kołnierzem ortopedycznym. Ze względu na skutki wypadku zaniechana została budowa domu mieszkalnego powódki i jej męża. Przez cały okres leczenia powódka pobierała silne leki przeciwbólowe, do chwili obecnej utrzymują się u niej bóle migrenowe. Ustalił również Sąd w oparciu o zeznania świadka Adama K. przesłuchanie powódki, iż od 1 października 2005 r. Edyta H. miała podjąć pracę jako sprzedawczyni w sklepie spożywczym Adama K. w Krzyżanowicach na pełnym etacie z wynagrodzeniem miesięcznym 800 zł netto. Uzgodnienia pomiędzy powódką a przyszłym pracodawcą zapadły we wrześniu 2005 r. Ze względu na wypadek pracy tej nie podjęła a Adam K. zatrudnił od 1 października 2005 r. inną sprzedawczynię Katarzynę H. z takim wynagrodzeniem. Powódka orzeczeniem Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności z dnia 23 stycznia 2006 r. została uznana za niezdolną do pracy i zaliczona do osób o znacznym stopniu niepełnosprawności. Do chwili obecnej nie uzyskuje żadnych świadczeń rentowych. Korzystała jedynie z pomocy socjalnej w postaci zasiłku pielęgnacyjnego.
W tak ustalonym stanie faktycznym przy niekwestionowaniu przez pozwaną co do zasady odpowiedzialności za skutki wypadku ( art. 435 § 1 k.c. w zw. z art. 16 ustawy z 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej ) uznał sąd Okręgowy, iż adekwatną kwotą zadośćuczynienia dla powódki jest kwota 300,000 zł., a skoro w toku postępowania likwidacyjnego pozwana wypłaciła poszkodowanej 55 000 zł, uwzględnieniu podlega kwota 245 000 zł. oddalając powództwo w pozostałej części. Wysokość zadośćuczynienia uzasadnił Sąd wskazując szczegółowo okoliczności, które przy jego ustalaniu uwzględnił na gruncie przepisu art. 445 § 1 k.c. .
Co do renty dochodzonej w oparciu o przepis art. 444 § 2 k.c. wskazał Sąd Okręgowy, że powódka zamierzała podjąć pracę zawodową. Była zdrowa, liczyła 27 lat, z mężem rozpoczęła budowę domu mieszkalnego. Wykazała w ocenie Sądu Okręgowego w toku postępowania, że „z dniem 1 października 2005 r. miała podjąć zatrudnienie jako sprzedawczyni w sklepie Adama K. z wynagrodzeniem 800 zł miesięcznie netto. Okoliczności powyższe potwierdził swoimi zeznaniami świadek Adam K. i brak podstaw do zakwestionowania wiarygodności tych zeznań. Powódka mieszka w pobliżu sklepu Adama K., jej córki miały uczęszczać do przedszkola, zważywszy zaś na rozpoczętą budowę domu mieszkalnego z pewnością chęć podjęcia przez nią pracy zawodowej była w pełni zasadna. W chwili obecnej powódka utraciła możliwość podjęcia pracy zawodowej, została uznana za niezdolną do pracy, zatem jej żądanie zasądzenia renty w oparciu o art. 444 § 2 k.c. jest uzasadnione pod względem faktycznym i prawnym".
Orzeczenie o kosztach procesu oparto o przepis „art. 98 § 1 k.p.c".
Wyrok zaskarżyła apelację pozwana w części uwzględniającej powództwo co do zadośćuczynienia w kwocie 50 000 zł z odsetkami od dnia 6 września 2007 r. (punkt l) zaś w zakresie punk 2, to jest co do renty skapitalizowanej 9 600 zł. z odsetkami od 1 listopada 2006 r. oraz punktu 3 w całości, wskazując wartość przedmiotu zaskarżenia na 78 000 zł, a także rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu i zarzucając naruszenie przepisów:
1/ prawa materialnego, a to:
- art. 445 § 1 k.c. — przez przyjęcie, iż właściwym będzie zasądzenie na rzecz powódki kwoty 245 000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami od dnia 6 września 2007 roku podczas gdy stosowną byłaby dodatkowo kwota 195 000 złotych wobec uiszczenia na rzecz powódki kwot 55 000 zł oraz 50 000 zł tj. łącznie 105 000 zł;
- art. 361 § 1 k.c w zw. z art. 6 k.c oraz art. 444 § 2 k.c. poprzez uznanie, iż zasadnym będzie zasądzenie na rzecz powódki renty z tytułu utraconych dochodów podczas gdy powódka przed zdarzeniem nie uzyskiwała dochodów z pracy;
2/ prawa procesowego to jest art. 233 § 1 k.p.c. - poprzez uznanie, iż w zgodzie z zebranym w sprawie materiałem dowodowym oraz stanem faktycznym jest obciążenie pozwanego kwotą 245 000 zł tytułem dalszego zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 6 września 2007 roku oraz rentą wyrównawczą a także nie wzięcie pod uwagę przez Sąd Okręgowy wypłaty dokonanej przez pozwanego w trakcie procesu,"
wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia i oddalenie powództwa w zaskarżonej
części ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania; a także rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za obie instancje przy uwzględnieniu merytorycznego rozpoznania apelacji.
Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
-apelacja jest częściowo uzasadniona.
Na wstępie podnieść należy, iż zgodnie z przepisem art. 316 § 1 k.p.c. sąd wydaje wyrok biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. Podnieść również należy, iż przepis art. 382 k.p.c. mający charakter ogólnej dyrektywy, określającej kontynuację merytorycznego rozpoznania sprawy, nakazuje Sądowi II instancji wydanie orzeczenia na podstawie materiału zebranego w postępowaniu pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym.
Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy zważyć trzeba, że pozwana wskazała w uzasadnieniu apelacji, nie kwestionując co do zasady należnego powódce zadośćuczynienia oraz okoliczności przytoczonych przez Sąd Okręgowy, które uzasadniały jego ustalenie w kwocie 300 000 zł, iż w toku postępowania likwidacyjnego, w tym również w toku procesu przed Sądem I instancji wypłaciła na rzecz poszkodowanej, oprócz kwoty 55 000 zł uwzględnionej przez Sąd, również zadośćuczynienie w kwocie 50 000 zł, to jest łącznie 105 000 zł, przy czym Sąd nie uwzględnił drugiej wpłaty co miało wpływ na wynik sprawy, stąd żądanie pomniejszenia zasądzonego zadośćuczynienia o kwotę 50 000 zł, czyli dokonując matematycznego wyliczenia należne zdaniem pozwanej zadośćuczynienie winno być uwzględnione co do kwoty 195 000 zł.
Otóż, w aktach sprawy znajduje się pismo procesowe pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeniowego z daty 4 września 2007 r., w którym pełnomocnik procesowy tegoż „oświadczył, że pozwana spółka uznała roszczenie powódki w zakresie kwoty 50 000 zł tytułem zadośćuczynienia. Wskazana kwota została przekazana na konto powódki w dniu 3 września 2007 r." Pismo to na adres sądu zostało nadane w dniu 4 września 2007 r., zaś wpłynęło do Sądu Okręgowego w dniu 7 września 2007 r. zatem w następnym dniu po wydaniu zaskarżonego wyroku . Odpis pisma pozwanej przesłany przez Sąd, pełnomocnik powódki potwierdził w dniu 17 września 2007 r. i nie wypowiedział się co do twierdzeń pozwanej, co uzasadnia w oparciu o przepis art. 230 k.p.c. uznanie powyższego faktu za przyznany.
Również po potwierdzeniu odbioru odpisu apelacji pozwanej nie wypowiedział się co do twierdzenia pozwanej co do uiszczenia na rzecz powódki w dniu 3 września 2007 r. kwoty 50 000 zł tytułem zadośćuczynienia .
Na rozprawie apelacyjnej substytut pełnomocnika powódki oświadczył, iż powódka otrzymała 50 000 zł dodając po ogłoszeniu wyroku.
Mając powyższe na uwadze należało podzielić stanowisko apelującej, iż zasądzone na rzecz powódki zadośćuczynienie, w kwocie 245 000 zł winno być pomniejszone o 50 000 zł wypłacone przez ubezpieczyciela. Dlatego też w omówionym zakresie apelacja w oparciu o przepis art. 386 § 1 k.p.c. podlegała uwzględnieniu co uzasadniało zmianę zaskarżonego wyroku (pkt l) i obniżenie zasądzonego zadośćuczynienia z kwoty 245 000 zł do 195 000 zł.
W pozostałym zakresie, to jest w części kwestionującej rentę zasądzoną na rzecz powódki, zgodnie z żądaniem pozwu, apelacja nie jest uzasadniona i podlegała oddaleniu.
Sąd Apelacyjny podziela ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy i wyciągnięte z nich wnioski, które uzasadniały zasądzenie dochodzonej przez powódkę renty skapitalizowanej i bieżącej, jako prawidłowe i przyjmuje je za własne. Wbrew stanowisku pozwanej zaoferowany przez powódkę materiał dowodowy a to: zeznania świadka Adama K. i przesłuchanie powódki na wykazanie zasadności dochodzonego roszczenia został prawidłowo oceniony przez Sąd I instancji na gruncie przepisu art. 233 § 1 k.p.c.
Każda ze stron mogła odnieść się do tychże dowodów osobowych. Pozwana nie zakwestionowała w toku postępowania przed Sądem Okręgowym dowodów osobowych.
Świadek Adam K. na rozprawie w dniu 16 stycznia 2007 r. został przesłuchany po odebraniu przyrzeczenia w trybie przepisu art. 269 § 1 k.p.c. w zw. z art. 268 k.p.c. Rzeczowe i logiczne zeznania świadka są przekonujące. Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw by odmówić im wiarygodności. Dowody te zostały prawidłowo ocenione przez Sąd Okręgowy w świetle dowodów z dokumentów a to: orzeczenia Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności oraz wywiadu ZUS. Dlatego też zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. należało uznać za chybiony. Również bezzasadny jest zarzut naruszenia prawa materialnego a to art. 444 § 2 k.c. Poza sporem jest, iż powódka przed wypadkiem nie pracowała zawodowo. Powyższe jednak nie oznacza, iż a limine jej żądanie zasądzenia renty było bezzasadne i powinno być oddalone. Zawarte w uzasadnieniu żądania pozwu twierdzenia, co do faktycznej możliwości podjęcia pracy zarobkowej od października 2005 r. powódka wykazała zawnioskowanymi dowodami osobowymi. Świadek niedoszły pracodawca powódki podał okoliczności uzgodnienia z powódką jej zatrudnienia u niego, wskazał wysokość uzgodnionego dla powódki wynagrodzenia. Świadek jednoznacznie zeznał, iż powódka od 1 października 2005 r. miała zgłosić się do pracy. Miała być zatrudniona na stanowisku sprzedawcy z wynagrodzeniem miesięcznym netto 800 zł. Powódka z powodu wypadku nie podjęła tej pracy. Świadek zatrudnił „w związku z tym Katarzynę H. od 8.10.2005 r., którą zatrudnia do tej pory (zeznawał 16.01.2007 r.) na pełnym etacie.
W ocenie Sądu Apelacyjnego materiał dowodowy, wyżej wskazany zaoferowany przez powódkę, w prawidłowo poczynionych ustaleniach faktycznych sprawy , usprawiedliwia wniosek, że gdyby nie uległa wypadkowi, z którego dochodzi roszczenie, podjęłaby i kontynuowała pracę zarobkową. Dlatego też żądanie o rentę jest uzasadnione.
Wykazana orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności z dnia 1.12.2005 r. Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności niezdolności do pracy, a wywiadem z ZUS_u brak pobierania świadczenia rentowego uzasadniał zasądzenie renty w dochodzonej kwocie. Z tych też względów, wyżej omówionej części, apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu w oparciu o przepis art. 385 k.p.c.
Podstawy prawnej orzeczenia o kosztach procesu należy upatrywać w przepisie art.100 k.p.c, a nie jak wskazał Sąd Okręgowy art. 98 § 1 k.p.c, skoro żądanie powódki nie zostało w całości uwzględnione.
Częściowe uwzględnienie apelacji nie uzasadnia w ocenie Sądu Apelacyjnego zmiany orzeczenia o kosztach procesu za pierwszą instancję.
W dacie wyrokowania przez Sąd Okręgowy w dniu 6 września 2007 r. w aktach sprawy nie było pisma pozwanej z daty 9 września 2007 r. albowiem wpłynęło ono do sądu dopiero w dniu 7 września 2007 r. zaś kwota 50 000 zł została uiszczona w toku procesu sądowego, w toku którego określenie należnej powódce sumy zależało od uznania sądu. Stąd też orzeczenie o kosztach procesu; znajduje uzasadnienie w treści art. 100 zdanie 2 k.p.c.
Wartość przedmiotu zaskarżenia to 69 200 zł (50 000 zł + 9 600 zł + 9 600 zł art. 22 k.p.c). Pozwana wygrała apelację w 72 %. Koszty po stronie powódki to 12 700 zł z tytułu zastępstwa procesowego, a pozwanej 6 160 zł ( 2 700 zł koszty zastępstwa procesowego oraz należna opłata od apelacji 3 460 zł). Sytuacja majątkowa i zdrowotna powódki zwolnionej od kosztów sądowych w całości, charakter dochodzonego roszczenia oraz sposób i termin wypłacenia części zadośćuczynienia przez pozwaną uzasadniają na gruncie tej sprawy przejęcie, że zachodzi wyjątkowy wypadek by nie obciążać powódki jako strony przegrywającej kosztami postępowania apelacyjnego pozwanej (art. 102 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c).
Postanowienie o sprostowaniu oznaczenia sprawy oparto o przepis art. 350 § 1 i 3 k.p.c.

References: art. 435
 art. 16
 art. 445
 art. 444
 art. 444
 art. 445
 art. 361
 art. 6
 art. 444
 art. 233
 art. 316
 art. 382
 art. 230
 art. 386
 art. 233
 art. 269
 art. 268
 art. 233
 art. 444
 art. 385
 art.100
 art. 98
 art. 100
 art. 22
 art. 108
 art. 350