Source: http://srkunfe.pl/biuletyny_stowarzyszenia.php?display=biuletyn_stowarzyszenia&id=32
Timestamp: 2018-10-16 19:13:52+00:00

Document:
Tresc Biuletynu Stowarzyszenia sierpien 2003
Warszawa, sierpień 2003. Nr 3.
Zapraszam do lektury trzeciego numeru Biuletynu Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE.
W dniu 9 lipca 2003 r. w sejmie prace zakończyła podkomisja powołana do rozpatrzenia projektów nowelizacji ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, w której pracach uczestniczyli także przedstawiciele Stowarzyszenia. Następnie projektem ustawy zajęła się sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny, która zakończyła prace nad projektem w dniu 22 lipca 2003 r.
W lipcowym numerze Biuletynu dużo miejsca zostało poświęcone rządowemu ustawy o przejęciu zobowiązań ZUS przez Skarb Państwa, który zakłada przekazanie zaległych składek do OFE w formie specjalnych obligacji zamiast gotówki. W szczególności został opublikowany list otwarty w tej sprawie do Marszałka Sejmu z apelem o wstrzymanie prac nad projektem i zbadania konstytucyjności projektu. List ten nie został uwzględniony przez Marszałka Sejmu i prace nad projektem toczyły się w ekstraordynaryjnym trybie pilnym. Na posiedzeniu plenarnym Sejmu w dniu 8 lipca 2003 r. list ten został zacytowany przez posła Artura Zawiszę przemawiającego w imieniu Klubu Parlamentarnego PiS. Krytyka projektu znalazła się także w innych wystąpieniach klubów opozycyjnych. Przemawiający w imieniu rządu minister Krzysztof Pater nie odniósł się do argumentów merytorycznych zawartych w liście Stowarzyszenia do Marszałka Sejmu (takich jak naruszanie interesów członków otwartych funduszy emerytalnych, podważanie fundamentu reformy emerytalnej, jakim jest prywatne zarządzanie aktywami OFE, a w szczególności sprzeczność z Konstytucją RP - w szczególności z jej art. 2 wprowadzającym zasadę demokratycznego państwa prawa, realizującego zasady sprawiedliwości społecznej, art. 20 i 21 oraz 64 – zawierającymi gwarancje dla własności prywatnej, a także art. 32 – zawierającym zasadę równego traktowania wobec prawa), lecz zastosował interesującą strategię ataków ad personam – co smakowitsze fragmenty – za stenogramem sejmowym w tekście Biuletynu. Na list otrzymaliśmy odpowiedź od Przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, która poinformowała, że list ten dotarł do niej po zakończeniu prac przez Komisję.
W bieżącym numerze Biuletynu uruchamiamy także nową rubrykę – Kronika Międzynarodowa, w której będziemy starali się udostępniać najciekawsze informacje z zagranicy, a także publikujemy tekst o problemach z definicją karty płatniczej w świetle wkrótce wchodzącej w życie ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych.
Przypominam także, że podanie przez członków Stowarzyszenia i inne osoby zainteresowane otrzymywaniem Biuletynu ich adresów e-mail umożliwiłoby Zarządowi rozsyłanie go w formie elektronicznej.
Z serdecznymi życzeniami interesującej lektury oraz udanych wakacji.
Warszawa, 25 lipca 2003 r.
Sz.P. Longin Pastusiak
W dniu 23 lipca 2003 r. Sejm uchwalił ustawę o przejęciu przez Skarb Państwa zobowiązań Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z tytułu nieprzekazanych składek do otwartych funduszy emerytalnych.
Zwracamy się z wnioskiem o odrzucenie projektu w całości lub wprowadzenie do niego zmian gwarantujących przekazanie otwartym funduszom emerytalnym zaległych składek wraz z odsetkami w całości w gotówce.
Projekt ustawy został przesłany do parlamentu w trybie pilnym przez Radę Ministrów i uchwalony przez Sejm mimo zarzutów niekonstytucyjności podniesionych w liście otwartym z 30 czerwca 2003 r. przez nasze Stowarzyszenie, przez posłów w toku debaty sejmowej, a nawet w jednej z ekspertyz sporządzonych na zlecenie Kancelarii Sejmu. W opinii z 21 lipca 2003 r. prof. dr Marek Wierzbowski i dr Marek Grzybowski zarzucili projektowi niekonstytucyjność i wskazali, że jego przyjęcie może „skutkować nie tylko skargami do Trybunału Konstytucyjnego, lecz wysunięciem roszczeń wobec Skarbu Państwa” (str. 9 opinii). W liście otwartym do Marszałka Sejmu wskazaliśmy, że projekt nie tylko narusza interesy członków otwartych funduszy emerytalnych i podważa fundament reformy emerytalnej, jakim jest prywatne zarządzanie aktywami OFE, ale także jest sprzeczny z Konstytucją RP - w szczególności z jej art. 2 wprowadzającym zasadę demokratycznego państwa prawa, realizującego zasady sprawiedliwości społecznej, art. 20 i 21 oraz 64 – zawierającymi gwarancje dla własności prywatnej, a także art. 32 – zawierającym zasadę równego traktowania wobec prawa. Szczegółowe argumenty na potwierdzenie tej tezy zostały zawarte w powołanym liście do Marszałka Sejmu.
Argumenty rządu za przyjęciem ustawy podniesione w uzasadnieniu projektu nie wytrzymują krytyki, również w toku debaty sejmowej przedstawiciel rządu nie zdołał uzasadnić realnej potrzeby przyjęcia projektu poza chęcią ukrycia rzeczywistego poziomu deficytu budżetowego. Rozwiązania przyjęte przez Sejm służą zatem jedynie kreatywnej księgowości budżetowej i podważają wiarygodność wcześniejszych zapewnień ZUS, że jedyną przyczyną opóźnień w przekazywaniu składek do OFE są problemy z ich identyfikacją. Dla doraźnych i niejawnych celów politycznych rząd wymusił na Sejmie przyjęcie wadliwych rozwiązań, a nadanie projektowi trybu pilnego uniemożliwiło rzetelną debatę nad zaproponowanymi rozwiązaniami w Sejmie. Również Senat będzie dysponował ograniczonym czasem na rozpatrzenie projektu.
W toku prac nad projektem również prasa wskazywała na problemy związane z przyjętymi projektami. „Parkiet” zacytował w artykule „Gotówka byłaby lepsza” Edwarda Szczytowskiego, wiceprezesa PTE Bankowy, który stwierdził „Dlaczego państwo przekazuje nam obligacje, zamiast sprzedać je na rynku i uregulować zobowiązania ZUS?” „Gazeta Wyborcza” zacytowała natomiast natomiast artykule „Obligacje dla emerytów” Dawida Sukacza, członka zarządu PTE Commercial Union, który wskazał, że „Optymalną formą spłaty długu ZUS wobec OFE powinna być gotówka.” „Wprost” w tekście „Ofensywa złodziejskich polityków” skomentował projekt ustawy prosto: „Państwo ukradło dwóm milionom przyszłych emerytów 9,5 mld złotych.”
W toku sejmowej dyskusji przedstawiciel rządu starał się przekonać posłów, że ustawa mieści się w dotychczasowej logice ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, gdyż - jego zdaniem - art. 97 ust. 1 tej ustawy (dopuszczający możliwość wpłat do funduszy emerytalnych w formie papierów wartościowych na zasadach określonych w odrębnych ustawach), świadczy o tym, że wszystko jest w porządku. Tymczasem – z normy tej nie wynika w ogóle możliwość wnoszenia do OFE składek w tej formie, a tego dotyczy przyjęty przez Sejm projekt ustawy. Kwestię składek reguluje art. 95 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, który w ogóle nie wspomina o innej niż gotówkowa forma ich wpłacenia
Wbrew sugestiom zwolenników ustawy, jej wejście w życie nie ma związku zaległych rozwiązaniem problemu zaległych składek. Jest on związany wyłącznie z prawidłową identyfikacją tych składek przez ZUS. W obecnie obowiązującym stanie prawnym, ZUS po zidentyfikowaniu składki ma obowiązek przekazać ją do OFE. Jeśli czyni to po terminie – to wraz z odsetkami za opóźnienie. Z tytułu przekazania składek do OFE ZUS nabywa roszczenie do Skarbu Państwa o wypłatę dotacji uzupełniającej na pokrycie ubytku środków na wypłatę bieżących świadczeń. Skarb Państwa w obecnym stanie prawnym nie finansuje w żaden sposób wpłat do OFE. Skarb Państwa finansuje wypłatę bieżących świadczeń poprzez przekazanie ZUS dotacji uzupełniającej. Projekt ustawy przyjęty 23 lipca 2003 r. przez Sejm odwraca ten mechanizm – to Skarb Państwa zacznie finansować wpłaty do OFE, a nie wypłatę świadczeń i to nie w gotówce, lecz w obligacjach przekazanych na warunkach mniej korzystnych niż rynkowe. W efekcie obligacje otrzymane zamiast gotówki będą musiały być wycenione taniej niż wartość, po jakiej trafią do OFE. Spowoduje to obniżenie wartości aktywów OFE. Przekazanie obligacji zamiast gotówki oznaczać będzie wymierne straty dla członków OFE i niższą wartość zgromadzonych w OFE kapitałów w stosunku do wariantu, w którym OFE otrzymują gotówkę, za którą w dużej część kupują na rynku obligacje.
Uchwalenie ustawy grozić może potencjalnymi roszczeniami zarządzających OFE w razie wystąpienia niedoboru wskutek obniżenia stopy zwrotu ze względu na przekazane obowiązkowo na warunkach określonych przez ustawodawęa. Może to zatem godzić w jeden z filarów obowiązkowego systemu kapitałowego służących ochronie interesów członków OFE, jakim jest instytucja minimalnej stopy zwrotu i pokrywania niedoboru przez PTE w razie jego wystąpienia
Senat podejmie prace nad ustawą, której konstytucyjność jest w zdecydowany sposób wątpliwa, a rozstrzygnięcia niekorzystne dla ponad 10 milionów członków OFE. Z tych przyczyn, ze względu na dbałość o jakość stanowionego w Polsce prawa Senat powinien odrzucić projekt w całości lub wprowadzić rozwiązania zapewniające przekazanie do OFE wyłącznie gotówki. Realizacji tego celu służyły m.in. zgłoszone w toku prac nad projektem poprawki, które zostały przez Sejm odrzucone. Dotyczyły one wprowadzenia solidarnej odpowiedzialności Skarbu Państwa i ZUS oraz nie zamieniania zobowiązań ZUS na gotówkę. Alternatywne poprawki dotyczyły zamiany zobowiązań Skarbu Państwa wobec ZUS na obligacje i utrzymania przekazywania do OFE całości zaległych składek w gotówce.
Ze stenogramu sejmowego
„Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej Krzysztof Pater:
Chciałbym teraz odnieść się do wypowiedzi pana posła Zawiszy. Szanowny panie pośle, pan poseł powiedział, że ta zasada podważa fundament reformy. Jaki fundament? Fundament to my w tej chwili próbujemy zbudować. Jeśli pan mówi o tym, co mieliśmy, co tworzono w roku 1999, można powiedzieć, że to co najwyżej dół pod fundament, i robimy wszystko, aby był to w tej chwili dalej dół pod fundament, a nie dół dla innych celów.
Pan poseł Zawisza zacytował tutaj pana Mecha, byłego szefa Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi, a obecnie pracownika odpowiedzialnego za kwestie finansowe w Warszawie, dyrektora w samorządzie, zatrudnionego przez pana Kaczyńskiego. To jest tak, że panu prezesowi Mechowi widocznie już trochę zatraciły się realia i zapomniał, jak funkcjonuje ten system. My tu nie mówimy o spłacie wobec indywidualnych osób, bo technicznie to funkcjonuje przecież tak, zawsze i wszędzie; i ta ustawa przewiduje również możliwość, wprawdzie w odniesieniu do pracowniczych funduszy. (...)
I jeszcze jedno. Proszę wybaczyć, ale pan prezes Mech nie jest dla mnie autorytetem w kwestiach fiansowych. Ponieważ nie ja wspomniałem i poświeciłem tyle minut listowi pana prezesa Mecha do pana marszałka Borowskiego, więc powiem tylko jedno: Czy może być autorytetem finansowym osoba, która kierując Urzędem Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi, w pierwszym kwartale 2002 r. przeznaczyła na wynagrodzenia środki budżetowe i środki specjalne – 40,6% planu; za jeden kwartał? Proszę wybaczyć, ale nie mam wrażenia, aby był to przejaw gospodarności i coś, co kreuje przekonanie, że mamy do czynienia z wybitnym autorytetem w kwestiach finansowych. Nie ma...
(Poseł Artur Zawisza: Ad personam, panie ministrze; poniżej pasa...)
Przepraszam, nie powoływałem się na pana prezesa i na korespondencję.
fragmenty za: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Kadencja IV. Sprawozdanie Stenograficzne z 52 posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 8 lipca 2003 r. (pierwszy dzień obrad). Warszawa 2003, str. 23,26,27
Warto wskazać Panu Ministrowi, że Pan dr Cezary Mech uzyskał doktorat z finansów w IESE w Barcelonie, w latach 1998-2002 był Prezesem UNFE, wcześniej pracował w największych polskich instytucjach finansowych, był również ekspertem Centrum im. Adama Smytha, w roku 2001 został I Wiceprezesem AIOS, jest również ekspertem d/s inwestycji z ramienia USAID na Ukrainie. Od roku 2003 jest dyrektorem Biura Polityki Finansowej Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.(pp)
“Poseł Stanisław Stec:
(...)Natomiast powołuje się pan na prezesa Mecha, że projekt jest niezgodny z konstytucją. W tej sprawie może się wypowiadać tylko Trybunał Konstytucyjny, a wszelkie stwierdzenia pracowników samorządowych czy administracji państwowej mogą być tylko jakąś sugestią, a jeśli chodzi o orzeczenie, do tego jest uprawniony tylko Trybunał.
tamże str. 28
Karty płatnicze – spór o definicję
Karty płatnicze wydawane są w Polsce od początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku, jednak samo pojęcie karty płatniczej zostało zdefiniowane dopiero w Prawie bankowym z 1997 r., które weszło w życie 1 stycznia 1998 r. Ustawodawca przesądził, że karta płatnicza oznacza „kartę identyfikującą wydawcę i upoważnionego posiadacza, uprawniającą do wypłaty gotówki i dokonywania zapłaty, a w przypadku karty wydanej przez bank lub instytucję ustawowo upoważnioną do udzielania kredytu - także do dokonywania wypłaty gotówki i zapłaty z wykorzystaniem kredytu” oraz upowszechnił nazwę „karta płatnicza”, z którą konkurowała nazwa „karta kredytowa” w odniesieniu do wszystkich kart, a nie tylko kart służących do dokonywania wypłaty z wykorzystaniem kredytu.
Zgodnie z obecnie obowiązującą ustawową definicją przez karty płatnicze rozumie się tzw. karty dwufunkcyjne, czyli umożliwiające zarówno dokonywanie zapłaty jak i wypłatę gotówki.
Tę sytuację zmieni nowa ustawa o elektronicznych instrumentach płatniczych. Ustawa “wprowadza szereg norm o charakterze ius cogens w celu zapewnienia ochrony konsumenta, jako strony słabszej w stosunkach wynikających z umowy o elektroniczny instrument płatniczy.” Autorzy uzasadnienia wskazują, że “rozwój szeregu nowych usług na polskim rynku finansowym oraz konieczność dostosowania prawa polskiego do prawa Unii Europejskiej powodują, że niezbędne jest uchwalenie ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych” a “transakcje dokonywane przy użyciu kart płatniczych opierają się (...) do chwili obecnej na regulacjach wydawanych przez wydawców kart, jakimi w przeważającej większości są banki. Powstaje więc potrzeba, przy zachowaniu możliwości dalszego rozwoju naszego rynku, stworzenia podstawowej regulacji prawnej dotyczącej omawianego obszaru.” Ich zdaniem “Prawo bankowe nie wyjaśnia charakteru prawnego karty płatniczej. Również w doktrynie prawa nie ma jednomyślności poglądów, co do prawnego charakteru operacji dokonywanych przy użyciu karty płatniczej. Celem ustawy nie jest rozstrzygniecie tych wątpliwości.”
Ustawa o elektronicznych instrumentach płatniczych nie zawiera w swojej treści definicji karty płatniczej. Odsyła w tym zakresie do definicji zawartej w Prawie bankowym, która zresztą jest przytoczona w uzasadnieniu do projektu ustawy. Niestety autorzy projektu ustawy nie ograniczyli się do tego – zaproponowali także zmianę definicji karty płatniczej zawartej w Prawie bankowym poprzez dwukrotne zastąpienie w definicji karty płatniczej spójnika „i” spójnikiem „lub”. Ta drobna z pozoru zmiana pominięta jest w uzasadnieniu do projektu, zatem jej ratio legis nie zostało sformułowane. Tymczasem po wejściu w życie ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych w istotny sposób zmieni się zawarta w Prawie bankowym definicja karty płatniczej. Zgodnie z nową definicją karta płatnicza oznaczać będzie „kartę identyfikującą wydawcę i upoważnionego posiadacza, uprawniająca do wypłaty gotówki lub dokonywania zapłaty, a w przypadku karty wydanej przez bank lub instytucję ustawowo upoważnioną do udzielania kredytu – także do dokonywania wypłaty gotówki lub zapłaty z wykorzystaniem kredytu”.
Dotychczasowy spójnik „i” zawarty w definicji skutkował tym, że karta aby być uznana za kartę płatniczą musiała umożliwiać zarówno dokonywanie płatności bezgotówkowych jak i wypłatę gotówki. Wprowadzany nowelizacją spójnik „lub” takiego rygoru już nie zawiera. Każda karta spełniająca przynajmniej jedną z funkcji wyrażonych w definicji będzie ją spełniała. Oznacza to, że również karty jednofunkcyjne, a więc służące wyłącznie dokonywaniu zapłaty lub wyłącznie uprawniające do wypłaty gotówki w myśl nowej definicji będą „kartami płatniczymi”.
Pierwsza konsekwencja tej zmiany ma charakter czysto językowy – definicja prawna „karty płatniczej” oderwie się od jej kontekstu językowego i kartami płatniczymi staną się także instrumenty nie umożliwiające dokonywania jakichkolwiek płatności (za zasadzie anegdotycznego już uregulowania w myśl którego „na użytek niniejszej ustawy rak jest rybą”). Z tego powodu jest to zdecydowanie złe rozwiązanie. Jeśli nawet ustawodawca uznał za konieczne objęcie ochroną taką jak przy kartach płatniczych także innych instrumentów, mógł to osiągnąć w dużo prostszy sposób – zamiast zmiany definicji karty płatniczej wystarczyłaby norma, że przepisy o kartach płatniczych stosuje się także do kart uprawiających uprawnionego posiadacza do wypłaty gotówki. W takim przypadku ustawodawca mógłby precyzyjnie określić zakres stosowania norm dotyczących kart płatniczych do tych kart.
Oprócz konsekwencji językowych – zmiana definicji karty płatniczej ma dalekosiężne konsekwencje praktyczne. Po wejściu w życie nowej definicji wraz z innymi przepisami ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych – do kart bankomatowych, identyfikacyjnych kart magnetycznych i innych kart umożliwiających wypłatę gotówki wprost stosować będzie należało wszystkie postanowienia dotyczące kart płatniczych. W szczególności do ich wydania niezbędne będzie zawarcie odrębnej umowy o wydanie karty płatniczej uregulowanej w ustawie o elektronicznych instrumentach płatniczych.
Brak uzasadnienia powyższej fundamentalnej zmiany definicji karty płatniczej niestety nie pozwala na proste odtworzenie intencji ustawodawcy i nie najlepiej świadczy o jakości procesu legislacyjnego.
Kronika Międzynarodowa
Rząd litewski przyjął projekty ustaw reformujących system emerytalny. Zgodnie z nimi po przyjęciu ustaw przez Sejm ubezpieczeni będą mogli przekazać część składek do funduszy emerytalnych lub zakładów ubezpieczeń. Przekazanie części składki do kapitałowej części systemu wiązać się będzie z odpowiednim obniżeniem świadczeń emerytalnych i rentowych z dotychczasowego systemu. Fundusze emerytalne na Litwie, odmiennie niż w Polsce nie są wyposażone w odrębną osobowość prawną.
Parlament ukraiński rozpoczął reformę emerytalną opartą na PPE.
Parlament bułgarski przyjął nowy kodeks społeczny, odrzucając veto prezydenta. Częścią tej regulacji są kwestie ubezpieczeń społecznych i modyfikacje wdrażanej w Bułgarii reformy systemu emerytalnego.
Przedstawiciele Stowarzyszenia wzięli udział w kolejnych pracach sejmowej podkomisji powołanej do pracy nad projektami ustaw nowelizujących ustawę o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych w dniach 1 i 9 lipca 2003 r. Podkomisja zakończyła swoje prace w dniu 9 lipca 2003.
Zarząd Stowarzyszenia wziął udział w posiedzeniu połączonych Komisji – Finansów Publicznych i Polityki Społecznej i Rodziny w dniu 9 lipca 2003 r. w celu zaopiniowania poprawek zgłoszonych do rządowego projektu ustawy o przejęciu przez Skarb Państwa zobowiązań ZUS z tytułu nieprzekazanych składek do otwartych funduszy emerytalnych. Mimo protestów opozycji połączone Komisje nie dopuściły do głosu żadnych ekspertów, w tym przedstawicieli Stowarzyszenia.
Przedstawiciele Stowarzyszenia wzięli udział w posiedzeniach sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, w dniach 17 i 22 lipca, na których przyjęto projekt ustawy nowelizującej ustawę o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych.
Prezes Stowarzyszenia dr Cezary Mech wziął udział w konferencji prasowej zorganizowanej przez Klub Parlamentarny PiS w dniu 17 lipca 2003 r. poświęconej zastrzeżeniom do projektu ustawy o przejęciu przez Skarb Państwa zobowiązań ZUS z tytułu nieprzekazanych składek do otwartych funduszy emerytalnych.
Kronika Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE
O liście otwartym do Marszałka Sejmu w sprawie rządowego projektu ustawy o przejęciu przez Skarb Państwa zobowiązań ZUS z tytułu nieprzekazanych składek do otwartych funduszy emerytalnych i zawartych nim argumentach poinformowała Gazeta Prawna (4-6.07.2003) i Nasz Dziennik (4 i 9.07.2003). Tekst listu został opublikowany w Gazecie Ubezpieczeniowej z 15.07.2003. List został poparty także w komentarzu redakcyjnym Gazety Prawnej z 7.07.2003. Sprawą zainteresowały się też media elektroniczne.
Poseł Artur Zawisza w toku debaty sejmowej nad projektem rządowego projektu ustawy o przejęciu przez Skarb Państwa zobowiązań ZUS z tytułu nieprzekazanych składek do otwartych funduszy emerytalnych w dniu 8 lipca zaprezentował list otwarty Stowarzyszenia do Marszałka Sejmu i zacytował obszerne jego fragmenty.
W odpowiedzi na list otwarty Stowarzyszenia z 30 czerwca 2003 do Marszałka Sejmu w sprawie rządowego projektu ustawy o przejęciu przez Skarb Państwa zobowiązań ZUS z tytułu nieprzekazanych składek do otwartych funduszy emerytalnych, pismem z dnia 10 lipca 2003 r. przewodnicząca sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Anna Bańkowska poinformowała, że list ten wpłynął do Komisji po zakończeniu prac nad ustawą w Komisji.
W wypowiedzi dla Gazety Prawnej opublikowanej 23.07.2003 pod tytułem „Emeryci mogą stracić” Prezes Mech oceniając projekt ustawy o przejęciu zobowiązań powiedział m.in. że „propozycja rządu, w której zakłada się sztuczne rozwiązanie spłaty zadłużenia nie w gotówce, ale w określonych papierach wartościowych, zakłóca równowagę (…) systemu.” Wskazał on, że klienci funduszy emerytalnych mogą stracić na wprowadzeniu tego rozwiązania m.in. w związku z tym, że „rząd przekazuje obligacje o rentowności zdecydowanie niższej od rynkowej.”
Zarzuty niekonstytucyjności projektu ustawy o przejęciu przez Skarb Państwa zobowiązań ZUS z tytułu nieprzekazanych składek do otwartych funduszy emerytalnych podniesione w liście otwartym Stowarzyszenia zostały potwierdzone w opinii prawnej wydanej przez prof. dr Marka Wierzbowskiego i dr Marka Grzybowskiego na zlecenie Kancelarii Sejmu. Autorzy opinii stwierdzili m.in., że „projektowane przepisy sprzeczne są z zasadą ochrony praw nabytych” (str. 7 opinii), i „ingerują w zasadę poszanowania prawa własności i innych praw majątkowych” a także „godzi w interesy obywateli” (str. 8 opinii).
pelc@skrzynka.pl

References: art. 2
 art. 20
 art. 32
 art. 2
 art. 20
 art. 32
 art. 97
 art. 95