Source: https://www.spadek.info/wydziedziczenie_siostry,140,p.html
Timestamp: 2019-11-12 13:07:42+00:00

Document:
Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2013-12-06
Moi rodzice prowadzą firmę, która ostatnio przyniosła duże straty. W firmie pracowała także moja siostra, jednak nie próbowała rozwiązać problemu, a nawet przyczyniała się do jego powiększenia. Jakiś czas temu zaangażowałem się w działalność rodzinnego przedsiębiorstwa i udało mi się ustabilizować sytuację. W tej chwili dom rodziców jest obciążony hipoteką, jednak za jakiś czas dług zostanie całkowicie spłacony. Rodzice uważają, że powinienem dostać po nich dom w całości, jako że przyczyniłem się do jego oddłużenia. Siostra jednak nie chce o tym słyszeć. W tej sytuacji nie chciałbym, aby otrzymała zachowek. Czy wydziedziczenie siostry jest dobrym wyjściem z tej sytuacji?
Kwestia zachowku regulowana jest w Kodeksie cywilnym (w skrócie: K.c.).
Należy zaznaczyć, że stosownie do art. 991 § 1 K.c. zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału.
Nie wiem, w jaki sposób Pańscy rodzice chcą przepisać na Pana swoją nieruchomość: czy będą chcieli, aby nabył Pan dom już teraz, czy będzie w formie testamentu, czy w postaci zachowku.
Przyjmuję więc, że chcą przekazać Panu dom w drodze darowizny.
Stosownie do art. 1000 § 1 K.c. jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny.
Jeżeli więc Pańska siostra nie zaspokoi swoich roszczeń ze spadku pozostałego po rodzicach, to będzie mogła żądać od obdarowanego (czyli Pana) zachowku. W związku z tym, że także Pan jest uprawniony do zachowku, to darowizna na Pana rzecz będzie doliczana do spadku bez względu na upływ czasu. Wynika to z tego, że – stosownie do art. 994 § 1 K.c. – przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż 10 laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku. Potwierdził to również Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 1 czerwca 2004 roku (sygn. akt I ACa 285/04).
Jeżeli więc Pańscy rodzice posiadają jako majątek o realnej wartości jedynie dom mieszkalny i przekażą go Panu jako darowiznę, będzie Pan musiał się liczyć z obowiązkiem zapłaty zachowku na rzecz siostry.
Dobrym rozwiązaniem byłoby w takiej sytuacji doprowadzenie do zawarcia umowy o zrzeczeniu się dziedziczenia przez siostrę. Pozbawi to Pańską siostrę możliwości domagania się zachowku.
Stosownie do art. 1048 K.c. spadkobierca ustawowy może przez umowę z przyszłym spadkodawcą zrzec się dziedziczenia po nim. Umowa taka powinna być zawarta w formie aktu notarialnego.
Zrzeczenie się dziedziczenia obejmuje również zstępnych zrzekającego się, chyba że umówiono się inaczej (art. 1049 § 1 K.c.).
Oczywiście zawarcie umowy o zrzeczenie się dziedziczenia uzależnione jest od woli zawarcia takiej umowy przez obie strony – przyszłego spadkodawcę i przyszłego spadkobiercę. Jeżeli Pańska siostra nie zechce zawrzeć takiej umowy, nie będzie Pan mógł jej do tego zmusić.
Pyta Pan także o wydziedziczenie siostry.
Tę instytucję należy odróżnić od wyłączenia od dziedziczenia. Przepisy K.c. nie wykluczają możliwości wyłączenia spadkobiercy ustawowego (małżonka, dziecka, a w dalszej kolejności – także rodziców czy rodzeństwa) od dziedziczenia. Aby to zrobić, należy zawrzeć w testamencie odpowiedni zapis (tzw. testament negatywny), przy czym wyłączenie z dziedziczenia nie pozbawia jednak takiego spadkobiercy prawa do zachowku (wyrok Sądu Najwyższego z 10 kwietnia 1975 r., III CZP 14/75, OSNCP 1976, nr 2, poz. 28).
Nie oznacza to jednak, że spadkodawca, wobec skrajnych zachowań jego potencjalnych spadkobierców (członków rodziny), nie ma żadnych środków prawnych, by pozbawić ich należnego zachowku. Przysługuje mu prawo do wydziedziczenia danych osób.
Wbrew woli spadkodawcy postępują uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.
Dopuścili się względem spadkodawcy, albo jednej z najbliższych mu osób, umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności, albo rażącej obrazy czci.
Artykuł 1008 K.c. zawiera szczegółowe oraz wyczerpujące wyliczenie przyczyn wydziedziczenia.
Jako uporczywe postępowanie wbrew woli spadkodawcy, w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego postrzega się prowadzenie nagannego trybu życia (np. nadużywania alkoholu lub narkotyków). Trzeba podkreślić, że ustawową przyczyną wydziedziczenia jest postępowanie wbrew woli spadkodawcy i w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego w sposób uporczywy. Przesłanka ta zostaje spełniona, jeśli zachowanie wydziedziczonego jest długotrwałe albo wielokrotne. Zdarzenie o charakterze jednorazowym i stany krótkotrwałe nie uzasadniają wydziedziczenia spadkobiercy (w Pańskim przypadku – Pańskiej siostry).
W pojęciu uporczywego zaniedbywania wobec spadkodawcy obowiązków rodzinnych (np. obowiązków alimentacyjnych czy obowiązku opieki nad spadkodawcą) mieści się również zachowanie, które prowadzi do faktycznego zerwania kontaktów rodzinnych i ustania więzi uczuciowej, normalnej w stosunkach rodzinnych (tak: wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 7 listopada 2002 r., II CKN 1397/2000).
Spadkodawca nie może wydziedziczyć uprawnionego do zachowku, jeżeli przebaczył mu przewinienie (art. 1010 K.c.). Przebaczenie może mieć dowolną formę – niekoniecznie pisemną. Nie ma wymogu, aby spadkodawca w chwili przebaczenia miał pełną zdolność do czynności prawnych, ale przebaczając, musi jednak działać z dostatecznym rozeznaniem. Dowód przebaczenia spoczywa na wydziedziczonym.
Ważne jest, że przyczyna wydziedziczenia spadkobiercy uprawnionego do zachowku powinna wynikać wprost z treści testamentu (art. 1009 K.c.). Innymi słowy, aby wydziedziczenie siostry było skuteczne, niezbędne jest wyraźne wskazanie w testamencie jednej z przyczyn z art. 1008 K.c., najlepiej wraz z jej uszczegółowieniem i uzasadnieniem.
Muszę jednak zaznaczyć, że zstępni (dzieci, wnuki) wydziedziczonego zstępnego są uprawnieni do zachowku, chociażby wydziedziczony przeżył spadkodawcę (art. 1011 K.c.). Udział spadkowy, który przypadłby wydziedziczonemu przez spadkodawcę dziecku, przypada zstępnym wydziedziczonego (tak: orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1971 r., III CZP 5/71, RPEiS 1972, nr 1, s. 350). Wynika z tego, że będzie ono skuteczne jedynie wobec Pańskiej siostry.
Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby przepisanie na Pana domu wyraźną umową dożywocia sporządzoną przez notariusza.
Umowa o dożywocie, która polega na przeniesieniu własności nieruchomości w zamian za zapewnienie zbywcy dożywotniego utrzymania, jest czynnością prawną odpłatną i w żadnym wypadku nie może zostać uznana za bezpłatne przysporzenie. W ten sposób własności mieszkania nie można by zaliczyć na poczet spadku po Pana rodzicach.
Ta instytucja prawna została uregulowana w art. 908 K.c., zgodnie z którym jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązał się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie (umowa o dożywocie), powinien on, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym.
Należy w tym miejscu wskazać, że ustawodawca powyższe elementy umowy zastrzegł jedynie „w braku odmiennej umowy”. Oznacza to, że strony umowy mają pewien zakres swobody w określeniu jej postanowień i obowiązków nabywcy względem dożywotnika. Mogą więc np. ograniczyć obowiązki nabywcy co do łożenia na utrzymanie dożywotnika, zobowiązując go natomiast do sprawowania szczególnej opieki osobistej lub należytego gospodarowania majątkiem dożywotnika.
Wymaga jednak podkreślenia, że umowa dożywocia nie jest darowizną, gdyż osoba, która otrzymuje mieszkanie, zobowiązana jest do utrzymania darczyńcy, a zatem spełnia świadczenie wzajemne. Dlatego też wartości tego mieszkania nie wlicza się do wartości ogółu majątku spadku przeznaczonego do podziału i wobec tego każdy ze spadkodawców, nawet ten obdarowany, jest w pełni uprawniony do otrzymania należnej mu części pozostałego do podziału majątku, a zarazem nie zachodzi podstawa do otrzymania przez któregokolwiek z nich zachowku.
Warto również wskazać, że wzmianka o obciążeniu danej nieruchomości prawem dożywocia powinna znaleźć się w jej księdze wieczystej.
Jest ona także dla Pana dobrym zabezpieczeniem, gdyż możliwość rozwiązania umowy dożywocia istnieje wyłącznie wyjątkowo, a zgodnie z orzecznictwem, wyjątkowość sytuacji musi wyrażać się w drastycznym naruszaniu przez zobowiązanego zasad współżycia społecznego. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 kwietnia 1997 r. (sygn. akt III CKN 50/97) uznał, że wyjątkowość ta może manifestować się przez częste intensywne awantury między stronami umowy dożywocia, w tym zwłaszcza awantury połączone z naruszaniem nietykalności cielesnej stron, przez usuwanie przemocą dożywotnika z domu, niszczenie jego rzeczy, permanentne poniżanie jego godności osobistej względnie także przez całkowite niewywiązywanie się z obowiązków wobec dożywotnika, i to mimo podejmowania przez niego odpowiednich kroków, aby obowiązki te mogły być wykonywane.
Sąd zwrócił uwagę, że cechą wspólną wszystkich takich zaszłości jest krzywdzenie dożywotnika, agresja i zła wola po stronie kontrahenta – nabywcy nieruchomości. W następstwie wydania wyroku rozwiązującego umowę dożywocia dochodzi do przejścia własności nieruchomości (udziału we współwłasności, prawa użytkowania wieczystego) z powrotem na zbywcę oraz do wygaśnięcia prawa dożywocia.
Wobec dobrego nastawienia Pańskich rodziców w stosunku do Pana i odwrotnie, o rozwiązaniu umowy nie może być mowy.
Pańska siostra może wprawdzie podjąć próbę podważenia skuteczności umowy dożywocia, dowodząc np., że w chwili zawierania aktu notarialnego Pańscy rodzice byli nieświadomi znaczenia tej czynności czy wręcz umysłowo niezdolni do podjęcia w tej sprawie samodzielnej i w pełni suwerennej decyzji. Takie podważenie jednakże jest niewątpliwie bardzo skomplikowane, a w wielu przypadkach wręcz niemożliwe, zwłaszcza że notariusz, gdyby powziął choćby wątpliwości co do stanu psychicznego strony aktu notarialnego, z całą pewnością odmówiłby jego zawarcia, co również jest jego obowiązkiem zgodnie z przepisami prawa.
Jeżeli więc chciałby Pan pozbawić siostrę prawa do zachowku, Pańscy rodzice powinni przekazać Panu dom w formie umowy dożywocia. Wydziedziczenie jest kwestią ocenną i od sądu będzie zależało, czy w przypadku Pańskiej siostry będziemy mieli do czynienia z podstawami wydziedziczenia.
Siostra przedstawiła w sądzie testament naszego ojca. Według owego testamentu siostra jest jedyną spadkobierczynią mieszkania. Tymczasem tata od zawsze...
Niedawno odbyła się sprawa, na której zostało przyznane prawo do spadku po matce jej trzem synom. Wszyscy utrzymywali, że matka nie zostawiła testamentu. Po...
Mój wujek niedawno zmarł. Spisał z pomocą krewnej testament, który podpisał, ale jednak jest nieważny, bo nie jest własnoręczny. W testamencie...
Moja babcia miała drugiego męża (brak dzieci), a on miał dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa. Mój ojciec nie był w żaden sposób prawny...

References: art. 991
 art. 1000
 art. 994
 art. 1048
 art. 1008
 art. 908