Source: http://www.sprawnie.com/2015/07/reklamacja-pomiedzy-przedsiebiorcami-5.html?showComment=1463930566860
Timestamp: 2020-07-08 04:45:00+00:00

Document:
Sprawnie.com: Reklamacja pomiędzy przedsiębiorcami - 5 kroków
Nierzadko zdarza się, że w obrocie tzw. profesjonalnym (B2B), w którym obie strony umowy sprzedaży są przedsiębiorcami, rzecz zakupiona ma wadę fizyczną. Wielu przedsiębiorców ma wątpliwości, czy po dokonanym zakupie "na firmę" mają prawo reklamować wadliwy towar. TAK - rękojmia ma zastosowanie również do przedsiębiorców, przy czym, w reklamacji pomiędzy przedsiębiorcami na kupującym ciąży znacznie więcej obowiązków i musi być uważniejszy, niż w konsument przy sprzedaży konsumenckiej. Postaram się przedstawić, jak zareklamować towar z wadą fizyczną w przypadku, gdy reklamującym jest przedsiębiorca. Rozpatrujemy reklamację na podstawie Kodeksu cywilnego, którą należy odróżnić od reklamacji na podstawie gwarancji producenta/sprzedawcy.
Przedsiębiorca też może reklamować kupiony towar
1 krok: zbadanie rzeczy kupionej.
Odebranie rzeczy kupionej jest kluczową chwilą, ponieważ następuje przekazanie prawa do własności, a zatem przechodzi ryzyko utraty i uszkodzenia rzeczy ze sprzedawcy na kupującego. Kupujący powinien sprawdzić rzecz w czasie i sposób, który jest właściwy dla rzeczy danego rodzaju. Inaczej będzie wyglądało sprawdzenie skomplikowanej maszyny produkcyjnej, a inaczej telefonu komórkowego, w każdym razie należy sprawdzić, czy wydawana rzecz jest zgodna z umową. Niedostrzeżenie wad w odpowiednim momencie może powodować utratę uprawnień i reklamacja przez przedsiębiorcę będzie niemożliwa.
2 krok: powiadomienie sprzedawcy o wadzie.
W razie stwierdzenia nieprawidłowości należy niezwłocznie powiadomić o tym sprzedawcę. Niezwłocznie, czyli bez zbędnej zwłoki, wręcz natychmiast. Uchybienie temu obowiązkowi spowoduje utratę uprawnienia z tytułu rękojmi za wady. Kodeks cywilny w art. 563 par. 2 wskazuje sposób zawiadomienia o wadzie.
Do zachowania powyższego terminu wystarczy wysłanie przed jego upływem zawiadomienia o wadzie.
Nie jest powiedziane, że zawiadomienie powinno być na piśmie, ale jest to najpewniejszy sposób powiadomienia sprzedawcy, zwłaszcza jeśli wyślemy pismo za potwierdzeniem odbioru - mamy wtedy pewność, że zawiadomienie dotarło do sprzedawcy i wywołało określone skutki prawne. Ciekawe i trafne stanowisko zaprezentował Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 10 października 2014 r. (sygn. akt I ACa 369/14):
Artykuł 563 k.c. uzależnia realizację uprawnień kupującego z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej od dopełnienia przez niego aktu staranności w postaci zawiadomienia sprzedawcy o wadzie w terminie określonym w tym przepisie. Zawiadomienie o wadach nie wymaga szczególnej formy, a zatem skutki prawne wywołuje zarówno zawiadomienie na piśmie, jak i ustnie. Ten obowiązek kupującego zastrzeżony jest w interesie sprzedawcy, gdyż w jego interesie leży jak najszybsze dowiedzenie się o wadzie rzeczy sprzedanej i niepozostawanie w niepewności co do możliwości dochodzenia od niego przez kupującego roszczeń wynikających z rękojmi.
3 krok: przedstawienie żądania.
Kupujący ma cztery możliwości sformułowania żądania:
obniżenie ceny,
wymiana na rzecz wolną od wad.
Sposób załatwienie reklamacji zależeć będzie od sprzedawcy, ponieważ ustawa nie nakłada na niego obowiązku bezwarunkowego spełnienia żądania kupującego. W sytuacji żądania obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy, jeżeli sprzedawca jest w stanie niezwłocznie i bez niedogodności usunąć wadę albo wymienić rzecz na nową, nie musi spełniać żądania, ale skorzystać z alternatywnego rozwiązania. A w przypadku żądania usunięcia wady albo wymiany rzeczy na nową, sprzedawca może w ogóle odmówić spełnienia roszczenia, gdy koszty zadośćuczynienia temu obowiązkowi przewyższają cenę rzeczy sprzedanej (art. 561 par. 3 k.c.). Jednakże, jeżeli składana reklamacja jest drugą (lub kolejną), gdyż poprzednia wada nie została usunięta, pojawiły się nowe, lub wymieniona rzecz jest również wadliwa, to kupujący może odstąpić od umowy i żądać zwrotu ceny, a sprzedawca musi żądanie spełnić, chyba że wada nie jest istotna. Reklamacja przedsiębiorcy, który składa oświadczenie o odstąpieniu od umowy i żąda zwrotu ceny będzie mogła zostać uwzględniona wyłącznie, gdy wada jest istotna. W przypadku wad nieistotnych, sprzedawca może odmówić zwrotu ceny.
4 krok: dostarczenie rzeczy.
Obowiązkiem kupującego jest dostarczenie reklamowanej rzeczy do miejsca wskazanego w umowie sprzedaży, a jeśli miejsce nie zostało wskazane to do miejsca wydania rzeczy. Koszty dostarczenia ponosi sprzedający. Jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy lub sposób jej zamontowania dostarczenie rzeczy przez kupującego byłoby nadmiernie utrudnione, kupujący obowiązany jest udostępnić rzecz sprzedawcy w miejscu, w którym rzecz się znajduje.
5 krok: żądanie naprawienia szkody.
Jak wisienkę na torcie, Kodeks cywilny przyznaje możliwość domagania się naprawienia szkody, która powstała w wyniku zakupu wadliwej rzeczy, ale tylko jeśli żądanie reklamacji dotyczy obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy. Wówczas, kupujący może żądać m.in. zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania, przewozu, przechowania i ubezpieczenia rzeczy oraz zwrotu dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł korzyści z tych nakładów.
Termin na rozpatrzenie reklamacji
Często spotykam się z takim zachowaniem sprzedawców, że dostając zgłoszenie reklamacyjne milczą lub wręcz odmawiają rozpatrzenia reklamacji. Niestety, w przypadku milczenia nie działa zasada uznania reklamacji po 14 dniach, jak w przypadku sprzedaży konsumenckiej. Wobec tego, należy uznać, że w obu przypadkach sprzedawca staje się dłużnikiem kupującego, który może pociągnąć go do odpowiedzialności cywilnej za takie działanie, jak również odstąpić od umowy z powodu zwłoki sprzedawcy.
Rękojmia w obrocie profesjonalnym charakteryzuje się tym, że sprzedawca może zmodyfikować zakres odpowiedzialności za wady, a takie uprawnienie wynika z art. 558 k.c.:
§ 1. Strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jeżeli kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach określonych w przepisach szczególnych.
Jako dopełnienie powyższych 5-ciu kroków przedstawiam grafikę ilustrującą proces reklamacyjny pomiędzy przedsiębiorcami:
Reklamacja na obrazku
Jeżeli potrzebujesz pomocy - skontaktuj się ze mną i przedstaw swój problem. Kontakt do mnie. Możesz również skorzystać z przygotowanego przeze mnie wzoru reklamacji wad towaru z powołaniem się na rękojmię za wady rzeczy sprzedanej.
Wzór reklamacji wad towaru (rękojmia)
Wzór reklamacji wad towaru można nabyć poprzez poniższą bramkę wybierając "WZÓR reklamacji wad towaru (rękojmia)". Klikając na wzór, nastąpi przekierowanie na stronę, za pomocą której można opłacić wzór. Koszt wzoru to 140 zł brutto + opłata serwisowa za przelew. Zakupu można dokonać również klikając w ten link.
Wzór reklamacji wad towaru służy złożeniu reklamacji na podstawie rękojmi za wady rzeczy sprzedanej. W ramach wezwania zostaje złożona reklamacja oraz przedstawione żądanie reklamacyjne, jedno z czterech:
- odstąpienie od umowy i zwrot ceny,
- obniżenie ceny i zwrot części ceny,
- wymiana towaru na wolny od wad,
- usunięcie wady.
Możliwe jest również złożenie żądania zwrotu kosztów transportu.
Wzór może być używany zarówno przez przedsiębiorców, jak i osoby prywatne. Wzór dotyczy nabytych towarów, to jest rzeczy ruchomych, w tym samochodów.
Wzór reklamacji wad towaru zawiera opis roszczenia, podstawę prawną wraz z przywołaniem treści przepisów, wskazanie żądania, opis transakcji oraz powołanie się na wyroki sądowe. Całość pisma obejmuje 3 strony A4. Nadawca wezwania uzupełnia wezwanie jedynie o dane swoje oraz sprzedawcy, żądanie reklamacji (poprzez wybór gotowej formuły) i informacje o zawartej transakcji i wadzie towaru.
Anonimowy 04.11.2015, 09:49
Świetny artykuł, ten, jak i poprzedni ze stycznia. Mam kilka pytań - w jaki sposób wyegzekwować od sprzedającego dostarczenie przedmiotu reklamacji po uznaniu reklamacji. Czy wystarczy powołanie się na art. 561. § 2.? Co można zrobić jeśli sprzedający przekracza rozsądny czas i zwleka z realizacją swoich zobowiązań ponad 3 miesiące? Rozumiem, że należy złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Jeśli sprzedający i na to oświadczenie nie zareaguje (nie zwróci kosztu przedmiotu reklamacji) to wtedy należy pociągnąć go do odpowiedzialności cywilnej - na jakiej podstawie prawnej (art. 471 KC?)? Z góry dziękuję za pomoc.
Paweł Terpiłowski 06.11.2015, 11:11
Czy wystarczy, to ciężko stwierdzić, ponieważ na upartość niektórych sprzedawców przepisy nie działają... Przytoczone przepisy mają jak najbardziej zastosowanie i od strony prawnej odniosą zamierzone skutki.
Anonimowy 28.12.2015, 12:56
Zakupiłem na firmę 23/12/2013 sprzęt audio odtwarzacz CD. W 18 m-cu użytkowania zepsuciu uległ mechanizm cd( trzaski itp.) Oddałem sprzęt z tytułu gwarancji którą otrzymałem od sprzedawcy w trakcie zakupu ( jak się okazało była to karta gwarancyjna sklepu a nie producenta). Po trzykrotnej próbie naprawy w trakcie ostatniego odbioru 23.12.2015 "naprawionego cd" sprzedawca oznajmił mnie że dzisiaj kończy się dwuletnia okres gwarancja i mogę na miejscu posłuchać czy jest ok.
W sklepie faktycznie było ok ( odsłuch około 10 min) ale w domu okazało się że jet ciągle zepsuty.
Czy przy takiej historii gwarancyjnej ( firma )
- mogę uznać że termin z tytułu rękojmi ( widzę że gwarancja jest nieskuteczna) przedłuża się o czas naprawy gwarancyjnej - w serwisie od momentu zgłoszenia w formie pisemnej do stempla na karcie gwarancyjnej przy odbiorze w sumie upłynęło około 30 dni
- czy zgłoszenie wady takiej samej z tytułu rękojmi jak przy którejś z napraw gwarancyjnych może zostać uznane przez sprzedawce jako niedokonanie przeze mnie niezwłocznego powiadomienia o wadzie produktu.
- czy sprzęt zakupiony w 23.12.2013 podlega starym przepisom KC czy nowym i czy dla firm nowe przepisy wprowadziły istotne zmiany.
Ps bardzo pomocne komentarze i artykuły.
Paweł Terpiłowski 30.12.2015, 11:17
Witam. Niestety przepisy w 2013 r. brzmiały inaczej niż obecnie i wówczas skorzystanie z gwarancji nie zawieszało biegu terminu rękojmi, jak ma to miejsce obecnie.
mrdym 30.12.2015, 12:36
W takim razie co mam zrobić jeśli kupiłem uszkodzony towar (od "firmy" na "firmę"), a sprzedawca totalnie mnie olewa (odebrał towar, po 2 miesiącach łaskawie odesłał z krótką informacją OD SIEBIE, nie od jakiegoś rzeczoznawcy, że uszkodzone z mojej winy. Potem już przestał odbierać nawet korespondencję) skoro nie działa zasada 14 dni? Prawo mnie tutaj w ogóle nie chroni? Pozostaje mi tylko straszenie sądem?
Paweł Terpiłowski 30.12.2015, 21:09
Brak terminu w relacjach B2B na ustosunkowanie się do reklamacji nie oznacza, że sprzedawca może zwlekać z jej rozpatrzeniem. Jeżeli sprawę załatwia dłużej, niż jest to uzasadnione i powszechnie przyjęte, może popaść w zwłokę, co z kolei może rodzić po stronie kupującego roszczenie odszkodowawcze.
Niestety, ale na upartość niektórych ludzi działają dopiero sądy, chociaż i tak nie zawsze...
Anonimowy 03.01.2016, 00:14
Pisał Pan "Wobec tego, należy uznać, że w obu przypadkach sprzedawca staje się dłużnikiem kupującego, który może pociągnąć go do odpowiedzialności cywilnej za takie działanie. Jest to dość ciekawy temat, dlatego w przyszłości poświęcę mu więcej miejsca". Z niecierpliwością czekałem na ten artykuł, czy już on powstał?
Paweł Terpiłowski 03.01.2016, 20:33
Witam. Temat jeszcze nie został opracowany, jakoś ciągle brakuje czasu.
xtmm 06.01.2016, 14:17
No własnie jestem w podobnej sytuacji i nigdzie nie znajduje informacji co dalej. Kupiłam sztuczna choinkę na firmę, przyszła zupełnie inna.Złożyłam reklamacje. Facet niby ja przyjął i przysłał po choinkę swojego kuriera,żebym ja miała taniej. W reklamacji poprosiłam o zwrot pieniędzy ponieważ takich choinek już nie miał. Na reklamacje odpwiedział tylko cyt: jak przyjedzie choinka dokonam zwrotu. Po czym wysłał mi dopiero wtedy fakture i fakture korygujaca na której to obciążył mnie kosztami obu przesyłek, mimo,że wcześniej w mailach przyznał że choinka ma inny kolor niż ta która zamówiłam. W opisie na stronie ma już nie obowiązujące przepisy konsumenckie gdzie na zwrot jest u niego 10 dni i gdzie z góry informuje wszystkich kupujących że każdy zwrot nawet z tytułu niezgodności czy wady, czy reklamacje obciążane są obydwoma kosztami przesyłki. Ostatecznie profilaktycznie odstąpiłam od umowy ale i to żadnego skutku nie przyniosło. najgorsze jest to że facet uważa że jego regulamin jest ponad prawem nawet konsumenckim. Co teraz mogę zrobić? Nie chodzi mi juz o te stracone 45 zł ale o zasadę. Czy teraz to już tylko Sąd?
Paweł Terpiłowski 06.01.2016, 22:57
Witam. Jeżeli kupiła Pani choinkę na firmę, to nie może domagać się respektowania przepisów dotyczących konsumentów.
Z całą pewnością sprzedawca nie może przerzucać kosztów dostarczenia reklamowanego towaru na kupującego, jest to sprzeczne z art. 561[1] par. 1 KC.
Niestety, ale przedsiębiorcy jako profesjonaliści pozbawieni są pomocy np. Inspekcji Handlowej, czy UOKiK, więc jeżeli chcą dochodzić swoich praw, to pozostaje skuteczny prawnik lub droga sądowa.
Unknown 12.01.2016, 09:33
Bardzo pomocny był Pana artykuł, ale jeszcze nie do końca wszystko zrozumiałem. W moim przypadku zakupiłem na FV nowy laptop na allegro. Po około 3 tyg okazało się, że ładowarka, którą otrzymałem nie jest do tego konkretnego modelu i w związku z tym pojawiły się jakieś problemy z napięciem i nie ładuje laptopa (laptop nie działa na baterii). Dodatkowo po aktualizacji systemu do wyższej wersji nie da sie zainstalować żadnych sterowników z oficjalnej strony producenta. W związku z tym powołałem się na rękojmie i chciałem zwrócić sprzęt do producenta - powołałem sie na art 558 § 1 Kodeksu cywilnego. Otrzymałem taką odpowiedź: "Paragraf KC na który powołuje się kupujący również nie znajduje zastosowania gdyż firma XYZ w swoim regulaminie punkt VIII, par 1 wyłączyła rękojmię dla podmiotów gospodarczych zgodnie z art 558 par 1 KC." Firma poprosiła o odesłanie laptopa i zrealizowanie naprawy gwarancyjnej. Ja jednak wolałbym odstąpić od umowy i zwrócić sprzęt, ponieważ uważam, że jest to wada istotnia i nie ufam w to czy ta firma rzetelnie naprawi usterkę tak aby nie pojawiły się kolejne. Co mogę zrobić w takie sytuacji? Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź!
Paweł Terpiłowski 12.01.2016, 18:51
Witam. Odpowiedzialność z tytułu rękojmi można wyłączyć całkowicie pomiędzy przedsiębiorcami. Wyłączenie jest bezskuteczne, jeżeli wada została podstępnie zatajona, co w tym przypadku raczej nie ma miejsca. Dyskusyjne jest w tej kwestii, czy miał Pan możliwość zaznajomienia się z regulaminem przed zawarciem transakcji. Zgodnie z 384 par. 4 KC "Jeżeli jedna ze stron posługuje się wzorcem umowy w postaci elektronicznej, powinna udostępnić go drugiej stronie przed zawarciem umowy w taki sposób, aby mogła ona wzorzec ten przechowywać i odtwarzać w zwykłym toku czynności".
Unknown 12.01.2016, 20:12
Bardzo dziękuje za odpowiedź. Czy można domniemywać, że jednak wada została podstępnie zatajona, skoro sprzedający wysłał laptop ze złą ładowarką, o czym nie poinformował na aukcji? Druga sprawa, to czy nadrzędny nie jest regulamin Allegro, skoro kupowałem poprzez serwis aukcyjny, a nie bezpośrednio na stronie sklepu sprzedawcy? Czy jest szansa na walkę o rękojmie i zwrot sprzętu czy raczej pozostaje mi naprawa gwarancyjna?
Paweł Terpiłowski 12.01.2016, 21:23
Podstęp będzie musiał Pan udowodnić, nie znam sprawy na tyle, żeby o tym przesądzić... może to był zwykły błąd? Jeżeli sprzedawca zawinił przy wysyłce, to może odpowiadać również na podst. 415 KC.
Z tego, co wiem, to regulamin Allegro reguluje stosunki pomiędzy użytkownikami portalu a Allegro, a nie pomiędzy sprzedawcami i kupującymi.
Szansa jest zawsze, proszę o kontakt na maila, to może coś wymyślimy.
Anonimowy 16.01.2016, 15:31
Witam bardzo ciekawy artykuł.
Jednak nie znalazłam odpowiedzi co zrobić z taką sprawą:
Firma x kupiła od firmy y towar w postaci paszy dla zwierząt.
Firma x zapłaciła za towar i załadowała towar na naczepę i przywiozła do swojej siedziby.
Rozpoczął się rozładunek który trwał 3 dni (pakowano w mniejsze worki aby móc następnie odsprzedać). Okazało się w paszy są robaki, których okres inkubacji trwa co najmniej 21 dni (Firma x rzobiła na swój koszt badania weterynaryjne).
Firma x powiadomiła firmę y o zaistniałej sytuacji, a także złożyła pisemną reklamację.
Pracownik firmy y przyjechał na miejsce i potwierdził niestety ustnie,że faktycznie towar nie nadaje się do dalszej odsprzedaży. Zaproponował wymianę towaru na wolny od wad. Minął tydzień i nic. Firma x napisała do firmy y pismo, że jak najbardziej zgadza się na wymianę jednak poniosła już koszty : transportu, koszty opakowań, które nie mogą być już użyte do pasz.
Firma y odpisała, że nie uznaje reklamacji - nie wskazują powodu nieuwzględnienia, nie uznaje żądań zwrotu poniesionych kosztów transportu, ale jest w stanie zaproponować wymianę gdy firma x odstąpi od żądań.
W związku z tym, że firma x poniosła stratę z związku z umową na blisko 2000 zł firma x pisze pismo do firmy y, że podtrzymuje swoje stanowisko dotyczące obciążenia firmy y poniesionymi kosztami i ze względu na brak kontaktu prosi o zwrot pieniędzy za towar. I tu cisza.
Firma y nie odzywa się.
Firma y kieruje pismo po 2 tygodniach, że nie uznaje zgłoszenia reklamacyjnego i nie ma zamiaru zabrać towaru i zwrócić pieniędzy. A roszczenia należy kierować do magazynu który prowadzi inna firma. I że nie będą odpowiadać na żadne pisma w tej sprawie.
Firma x pisze pismo, że odstępuje od umowy i żąda zabrania zainfekowanego towaru i zwrotu pieniędzy.
Co teraz zrobić? Z jakim pozwem wystąpić i na jakiej podstawie prawnej. Szukam i szukam i nic na podobny temat nie znalazłam
Unknown 18.01.2016, 21:51
Stan faktyczny jest dość skomplikowany. Na pewno mamy w tym przypadku do czynienia z rękojmią za wady fizyczne rzeczy sprzedanej, ale dodatkowo dochodzi kwestia poniesionych przez Kupującego kosztów związanych ze zbadaniem rzeczy sprzedanej. W związku powyższym udzielenie odpowiedzi wymaga zadania kilku dodatkowych pytań i szczegółowej analizy przepisów. Dlatego zachęcam do kontaktu mailowego.
Anonimowy 20.01.2016, 12:07
chciałam zapytać o dwie rzeczy:
czy jest możliwe reklamowanie produktu na podstawie zdjęć?? tzn klient reklamuje coś co warunkowo dopuszcza do produkcji.
czy sprzedający ma w takim przypadku obowiązek wypełniania raportu 8D??
Paweł Terpiłowski 20.01.2016, 12:11
Nie do końca rozumiem pytania, proszę opisać je dokładniej w mailu do nas.
Anonimowy 20.01.2016, 13:07
kontrahent kupił od nas jako dystrybutora produkt- część tego produktu jest produkowana przez naszą firmę "matkę" w Niemczech a część przez inną firmę także w Niemczech po otrzymaniu produktu okazało się, że nosi zarysowania, które nie mogą być zaakceptowane w ostatecznej produkcji.
klient zgłasza nam meilowo reklamację - dołącza do tego zdjęcia oraz informuje nas, że dopuszcza nasz komponent do produkcji ale prosi o wypełnienie raportu 8D gdzie chce otrzymać informacje co jest przyczyną oraz jakie działania korygujące i zapobiegawcze zostaną wprowadzone. fizycznie produkt nie został nam dostarczony. zaznaczę, że my jesteśmy dystrybutorem w Polsce ale komponenty produkowane są zagranicą.
Paweł Terpiłowski 21.01.2016, 11:46
Skoro klient dopuszcza towar do dalszej produkcji to chyba rezygnuje z reklamacji, prawda? W formie zdjęć można dokonać zgłoszenia reklamacji, ale w celu jej rozpatrzenia należy przesłać towar do sprzedawcy. A raport 8D to jakaś procedura firmowa wewnętrzna?
Anonimowy 21.01.2016, 11:54
tak raport 8D to wewnetrzna procedura firmowa- stosowana dość często przy reklamacjach- raport ten opisuje wykonane czynności związane z obsługą danej reklamacji
Anonimowy 29.01.2016, 09:11
Wydaje mi się, że w 4 kroku: dostarczenie rzeczy jest błąd. Czy aby na pewno koszty dostarczenia towaru ponosi kupujący, dalsza część tekstu sugeruje coś przeciwnego?
Paweł Terpiłowski 29.01.2016, 11:43
Słuszna uwaga. Dziękuję za zauważenie błędu, już poprawiłem. Koszty dostarczenia reklamowanej rzeczy ponosi sprzedawca.
Anonimowy 14.02.2016, 12:43
Witam. Kupiłem laptopa w firmie AlejaPc na Allegro na firmę. Komputer przyszedł uszkodzony mechanicznie. Złożyłem reklamację i odesłałem go na swój koszt. Od 3 tygodni sprzedawca milczy i nie odpowiada nawet na moje e-malie. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Pisał Pan w kroku 5 iż sprzedawca jest dłużnikiem kupującego który może pociągnąć go do odpowiedzialności cywilnej za takie działanie. Może to Pan jakoś rozwinąć? W przypadku gdy kupowałem komputer na firmę to koszty dostarczenia w moim przypadku laptopa równie ponosi sprzedający? Z góry dziękuję za pomoc.
Unknown 15.02.2016, 13:34
Witam. Jak zostało opisane w artykule w przypadku obrotu obustronnie profesjonalnego, Sprzedający nie ma określonego terminu na ustosunkowanie się do złożonej reklamacji. Skoro Sprzedający tak długo zwleka z rozpatrzeniem Pana żądań, to może Pan go wezwać do ustosunkowania się do nich z wyznaniem terminu np. 7 dniowego.
Jeśli zaś chodzi o koszty dostarczenia rzeczy wadliwej do Sprzedawcy, to Kodeks cywilny wprost w art. 561[2] § 1 wskazuje, że kupujący, który wykonuje uprawnienia z tytułu rękojmi, jest obowiązany na koszt sprzedawcy dostarczyć rzecz wadliwą do miejsca oznaczonego w umowie sprzedaży, a gdy takiego miejsca nie określono w umowie - do miejsca, w którym rzecz została wydana kupującemu. Oznacza to, że Sprzedający zobowiązany jest zwrócić Panu koszty dostarczenia do niego wadliwej rzeczy, w celu wykonania przez Pana roszczeń z tytułu rękojmi za wady.
Anonimowy 15.02.2016, 14:15
Dziękuje za odpowiedz, a tak z ciekawości czy koszty też ponosi sprzedający w przypadku odesłania rzeczy z tytułu gwarancji a nie roszczeń z tytułu rękojmi za wady?
Anonimowy 17.02.2016, 10:00
czy sytuację reklamacji zmienia fakt ujawnienia, że kupiony towar jest podróbką? Mój przykład, współpracę z firmą rozpocząłem w listopadzie 2015 r., łącznie kupiłem u nich towaru za ok. 7-9 tys. zł. W styczniu otrzymałem 3 reklamacje od swoich klientów, którzy zgłaszali wątpliwą oryginalność tych produktów. Sam sprawdziłem i faktycznie towar jest podejrzany, wysłałem próbki do producenta aby dokonał badań laboratoryjnych. Nie będę pisał konkretnie o jaki towar chodzi ale po opakowaniu nie jestem wstanie odróżnić podróbki od oryginału, dopiero w trakcie użytkowania "czuć" różnicę. Złożyłem pisemną reklamację do sprzedawcy z żądaniem zwrotu pieniędzy na towar, który mi jeszcze został na stanie (ok. 3 tys. zł netto).
Sprzedawca też jest pośrednikiem i złożył reklamację u swojego dostawcy, ja jeszcze czekam na wyniki badań od producenta ale upłynęło już około 3 tygodni. Sprzedawca zasłania się, że nie odda mi pieniędzy jak nie otrzyma zwrotu od swojego dostawcy i zwala opieszałość na niego. Jakie mam możliwości wpływu na sprzedawcę aby mi oddał pieniądze?
Paweł Terpiłowski 17.02.2016, 11:59
W takim przypadku otwiera się przed Panem możliwość dochodzenia naprawienia szkody przez poprzedniego sprzedawcę, chociażby na podstawie art. 566 KC, 576[1] KC, 471 KC. Sprzedawca nie może zasłaniać się rozpatrzeniem reklamacji od jego sprzedawcy, ponieważ przepisy zobowiązują do naprawienia szkody Pana sprzedawcy. W celu dokładniejszej analizy sprawy zapraszam do kontaktu.
Anonimowy 23.02.2016, 11:56
Może przeoczyłem, ale mam pytanie dotyczące sprzedaży i reklamacji towaru w obrocie firma-firma. 24 12.2014 roku zmieniły się przepisy dotyczące reklamacji towarów. Ile czasu ma firma przyjmująca reklamację na ustosunkowanie się do reklamacji? Przypominam, że chodzi o relacje firma-firma.
Paweł Terpiłowski 23.02.2016, 15:56
Nie ma terminu wyznaczonego przepisami na ustosunkowanie się do reklamacji.
Anonimowy 26.02.2016, 15:07
Komu zależy i jaki ma w tym interes że tego typu sprawy jak terminy nie są uregulowane prawnie... pytanie pewnie pozostanie bez treściwej odpowiedzi.
W tym kraju istnieje tylko jedno prawo... "Prawo skarbowe"
Anonimowy 26.02.2016, 15:59
Jako firma sprzedająca samochody, doposażam na życzenie klienta pojazd w radio, oczywiście gratisowo. Kupuję radyjko w sklepie oferującym sprzęt RTV na firmę. Klient np. po roku przyjeżdża z reklamacją na działanie owego sprzętu HIFI. Co robię?.. kupuję nowe radyjko w sklepie, montuję klientowi, oczywiście gratisowo. Stare wsadzam sobie w... nos. Modlę się żeby klient nie przyjechał kolejny raz, drugi... czwarty, nasty... itd.
Ot prawo !
Unknown 29.02.2016, 13:08
Nie rozumiem Pana/Pani oburzenia, przecież przepisy prawa nie wyłączają możliwości reklamacji między przedsiębiorcami, występują owszem pewne ograniczenie, ale w sytuacji kiedy klient reklamuje produkt u sprzedawcy, który wcześniej również go zakupił u innego sprzedawcy, to Panu/Pani przysługują mu takie same uprawnienia do skorzystania z reklamacji, jak klientowi, który rzeczy używał i uległa u niego zepsuciu.
Anonimowy 14.03.2016, 12:28
jako przedsiębiorca 10-02-2015 kupiłam tablet w sklepie stacjonarnym (rok gwarancji producenta), który oddany został do naprawy 22-04-2015 i odebrany naprawiony 13-05-2015 (wymiana płyty głównej). Po roku użytkowania naprawiony sprzęt 12-05-2016 znów przestał działać, dlatego nie chce takiego wadliwego sprzętu.
1. czy teraz w obecnej sytuacji mogę się ubiegać od sprzedawcy zwrotu pieniędzy z tyt. rękojmi?
Unknown 14.03.2016, 21:34
Uprawnienie z tytułu gwarancji i rękojmi za wady to dwa niezależne od siebie roszczenia. Nie ma, więc żadnych przeszkód, aby reklamowała Pani rzecz z tytułu rękojmi, nawet jeśli wcześniej skorzystała Pani z reklamacji na podstawie gwarancji.
Nie mogę zagwarantować, że sprzedawca zwróci Pani cenę, ale może Pani tego żądać składając reklamację, ponieważ zgodnie z przepisami kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy (składając reklamację), chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie.
W sytuacji, więc gdy sprzedawca naprawi rzecz, ale wymieni na nową nie będzie mogła odstąpić od umowy i żądać zwrotu ceny.
Paweł Mazurkiewicz 16.03.2016, 13:18
Witam. Jako firma kupiłem w innej firmie sprzęt nagłośnieniowy, który po paru miesiącach użytkowania przestał działać. Sprzęt został oddany do sklepu, który następnie wysłał go do serwisu. Naprawiony sprzęt wrócił z serwisu do sklepy, ale niestety podczas transportu uległ uszkodzeniu (wgniecenie na obudowie kolumny). Informacje o tym otrzymałem końcem stycznia. Sklep zaoferował rekompensatę finansową, ale jest ona wg mnie nieadekwatna. Oczywiste dla mnie jako klienta jest odbiór sprzętu w niepogorszonym stanie- również wizualnym, dlatego zażądałem naprawy lub wymiany na nowy. Sklep poinformował mnie, że nie ma możliwości naprawy i przerzuca odpowiedzialność na dystrybutora, który źle zapakował kolumnę. Dlatego też zwleka z decyzją z wymianą lub zwrotem kwoty, tłumacząc, że jako sklep zaoferowali już rekompensatę i na nic więcej teraz nie mogę od nich liczyć. Powoli mija 2 miesiąc - jakie kroki prawne mogę podjąć?
Paweł Terpiłowski 17.03.2016, 17:36
Sprzęt został na okres naprawy powierzony sprzedawcy, więc to on odpowiada za to co się z nim stało. Powinni naprawić szkodę, ewentualnie później w drodze regresu mogą dochodzić swoich roszczeń od rzeczywistego sprawcy szkody. Proponuję wezwać ich na piśmie do spełnienia Pana żądania. Jeżeli potrzebuje Pan dalszej pomocy, proszę o kontakt e-mail.
Unknown 21.03.2016, 15:39
Na jaki przepis prawny mogę powołać się wzywając sprzedawcę do spełnienia żądania? Prawo konsumenckie ma swoje artykuły ale jako firma nie podlegam pod prawo konsumenta dlatego mam problem ze znalezieniem podstawy prawnej.
Paweł Terpiłowski 21.03.2016, 17:57
To zależy konkretnie od Pańskiego żądania. Zapraszam do kontaktu, to postaram się pomóc.
Unknown 30.03.2016, 22:45
Bardzo dziękuję, że jest ktoś kto pomaga w takiej sytuacji, bo niestety nie każdy kto prowadzi jednoosobową działalność korzysta z usług całej rzeszy prawników.
Sam zakupiłem telefon na firmę, od dużego sklepu internetowego. Po miesiącu użytkowania, telefon uległ awarii. Oddałem wiec go do serwisu. Po ok 3 tygodniach naprawy, telefon teoretycznie został naprawiony i odesłany. Teoretycznie, ponieważ po 3 dniach użytkowania, uległ tej samej awarii. Udałem się więc z nim raz jeszcze do sklepu stacjonarnego i sporządziłem protokół oraz odesłałem do naprawy. Mija miesiąc od momentu zgłoszenia, a firma odpisuje, ze robi co może, przykro jej, postara się zrobić to jak najszybciej itp.
Zaproponowałem 3 opcje tzn:
1. Zwrot pieniędzy
2. Zamiana na nowy telefon, gdyż ten ewidentnie ma wadę fabryczną, lub jest nieudolnie naprawiany
3. Dopłata z mojej strony i zakup nowszego modelu.
Odpowiedziano mi że zakupiłem na fakturę i nie służą mi prawa konsumenta (o tym wiem), jednak oni robią co mogą. Po dalszej korespondencji odpisują że czekają na informację z serwisu i pieniędzy ani nowego telefonu mi nie oddadzą bo to im się nie opłaca i poniosą zbyt duże koszty. Więc albo odeślą mi ten z wadą, albo dopłacę do nowego modelu (pytanie ile).
Pisałem o poniesionych kosztach z tytułu braku telefonu, którego używam do prowadzenia działalności jednak pozostało bez odpowiedzi.
Co fizycznie mogę w tej sytuacji zrobić? Jaki sposób rekompensaty będzie odpowiedni i jak go wyegzekwować?? Czy mogę żądać odszkodowania?
Z góry bardzo dziękuję za pomoc w powżyszej sprawie.
Paweł Terpiłowski 31.03.2016, 17:30
Witam. Kluczowe pytanie - korzystał Pan z rękojmi, czy gwarancji? Jeżeli z rękojmi, to przy drugiej reklamacji może Pan żądać obniżenia albo zwrotu ceny.
Co do odszkodowania, to może Pan żądać odszkodowania w granicach wyznaczonych przez art. 566 KC oraz naprawienia szkody powstałej z powodu braku telefonu, ale to może być trudne do udowodnienia.
Anonimowy 08.04.2016, 11:50
Bardzo proszę o uściślenie, bo nigdzie nie mogę znaleźć rzetelnej informacji:
W obrocie między firmami - kto ponosi koszty transportu reklamacji wysłanej do rozpatrzenia, w sytuacji gry reklamacja jest odrzucona ?
Paweł Terpiłowski 08.04.2016, 15:32
Koszty reklamacji ponosi sprzedawca, chyba że reklamacja była oczywiście bezzasadna, ale to już jest kwestia sporna.
Anonimowy 10.04.2016, 17:02
Czytając k.c. nigdzie nie mogę znaleźć jasnej odpowiedzi kto w obrocie pomiędzy firmami (kupujący czy sprzedawca)ponosi koszty naprawy sprzętu lub wymiany na wolny od wad. Na podstawie jakiego artykułu k.c. Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedz.
Paweł Terpiłowski 10.04.2016, 17:58
Witam. Czytając przepisy, należy je odnosić do relacji równych podmiotów, tylko jeżeli ustawodawca chce wprowadzić rozróżnienie, to precyzuje jakie większe uprawnienia przysługują konsumentom. Koszty rękojmi reguluje art. 561[3] k.c.:
"Z zastrzeżeniem art. 561[1] § 2 i 3 koszty wymiany lub naprawy ponosi sprzedawca. W szczególności obejmuje to koszty demontażu i dostarczenia rzeczy, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia".
Anonimowy 11.04.2016, 22:32
W moim imieniu w serwisie Allegro brat zakupił komputer do mojej firmy (dowodem zakupu była faktura na mnie) Brat dokonał zakupu i zapłaty ze swojego konta bankowego. Niestety komputer przyszedł uszkodzony, a sprzedawca odmawia wymiany z tytułu rękojmi. Czy wypełniając wniosek do sądu, jako powód występuję ja czy mój brat, który dokonał zakupu? Jestem przekonany, iż skoro dowodem zakupu była faktura będę to ja, ale prosiłbym o rozwianie moich wątpliwości.
Paweł Terpiłowski 15.04.2016, 09:27
Moim zdaniem, stroną umowy jest Pana brat, gdyż on dokonał zakupu i uiścił cenę. Faktura jedynie dokumentuje realizację transakcji, a to, że brat posłużył się cudzym kontem do dokonania zakupu jest kwestią nieistotną (z mojego punktu widzenia).
Engine 13.04.2017, 09:11
Chyba, że brat podniesie, że był tylko wyręczycielem.
Anonimowy 22.04.2016, 19:19
Mam pytanie jak potraktować reklamację: Sprzedawca A sprzedał towar Sprzedawcy B (obrót B2B)i w momencie kiedy Sprzedawca B chciał sprzedać konsumentowi produkt okazało się, że on nie działa. Sprzedawca B do Sprzedawcy A chce zgłosić to jako reklamację przedsprzedażową. Czy może złożyć taką reklamację i w jakim terminie może to zrobić od nabycia tego produktu od Sprzedawcy A. Dodam, że Sprzedawca A daje gwarancję na produkty na 12 miesięcy od daty wydania rzeczy
Paweł Terpiłowski 23.04.2016, 11:55
Pomiędzy przedsiębiorcami również obowiązuje rękojmia za wady, o ile nie została ograniczona lub wyłączona. Więcej o zasadach reklamacji na podst. rękojmi można znaleźć w artykule http://www.sprawnie.com/2015/01/reklamowanie-produktow-kupionych-na.html. Co do gwarancji, to postanowienia gwarancyjne regulują szczegółowe kwestie rozpatrywania reklamacji. Reklamować można oczywiście w okresie obowiązywania rękojmi/gwarancji.
Anonimowy 06.12.2016, 15:56
przepraszam ze się wtrącę , ale jak można w ogóle ograniczyć rękojmie ? nie jest to narzucone ustawą ?
i co w wypadku jeżeli sprzedawca A jest firmą zarejestrowaną za granicą. Czy jego tez obowiązuje rękojmia ?
Paweł Terpiłowski 09.12.2016, 12:32
Rękojmię można ograniczyć w obrocie B2B, ewentualnie przy sprzedaży rzeczy używanych B2C. Zezwala na to art. 558 KC. Co do sprzedawcy zagranicznego, to zależy od kilku czynników.
Anonimowy 08.05.2016, 19:23
kupiłem tablet na firmę. Po kilku miesiącach, tablet po "uśpieniu" nie dawał się wybudzić - trzeba go było resetować.
Oddałem 31-03 do sklepu - zaproponowano mi rękojmię - przyjąłem takie rozwiązanie. 21-04 odebrałem po naprawie - jak napisano w protokole "Klient zgłasza problemy z ustawieniami systemu" - nie zgłaszałem tego (i znam się co nieco na konfiguracji komputerów), ale tablet odebrałem. Po kilkudziesięciu minutach - po pozostawieniu do "uśpienia" wybudzenie było znów niemożliwe. Na drugi dzień oddałem ponownie do sklepu. Jednocześnie pisemnie zgłosiłem chęć odstąpienia od umowy w związku z brakiem cech jakie tablet miał zapewniać - pismo przyjęto i podstemplowano z datą. Od tego czasu minęło już kilkanaście dni - nie dostałem żadnej odpowiedzi. Tabletu nie mam od 31-03 - kupiłem go do pracy, a korzystać z niego nie mogę.
Obawiam się, że kolejna naprawa będzie nieskuteczna (identyczną usterkę opisuje producent na oficjalnym forum - usterka jest "ogólnoświatowa").
Proszę o poradę co najskuteczniej robić dalej. Tablet był kupiony 26-06-2015.
Paweł Terpiłowski 18.05.2016, 09:28
W przypadku nieskutecznej naprawy i żądania zwrotu ceny, sprzedawca nie ma innego wyboru jak zwrot pieniędzy. Proszę ich ponaglić pisemnie, lub w inny sposób, ewentualnie wyznaczyć termin np. 7 dni.
Anonimowy 20.05.2016, 18:52
Witam serdecznie. Dużo się dowiedziałem dzięki Państwa radom. Mój przypadek jest znacznie inny, otóż nie prowadzę działalności gospodarczej, jestem osobą fizyczną. Zakupiłem okulary w firmie okulistycznej. Po zakupie zauważyłem że okulary ciągle spadają z nosa. Kilkakrotnie zaginano nauszniki w salonie, jednak okulary nadal spadały. W ciągu dwóch dni od zakupu zauważyłem ze oprawki są fabrycznie źle uformowane, przez co nausznik lewy odgina się nadmiernie powodując luz. Przyznano mi rację w salonie, bo mały szczegół prawie niewidoczny a ma wielkie znaczenie. Złożyłem rękojmie z tytułu niezgodności towaru z umową i wad ukrytych. Minęły dwa tygodnie od złożenia odręcznego pisma, a tu brak odzewu od salonu optycznego. Dzwonię to odpowiedź jest jedna, nie dostali odpowiedzi od gwaranta.Czy pomimo wystawienia faktury na firmę, której jestem tylko pracownikiem, przysługuje mi prawo uznania rekojmi po upływie 14 dni. Do dziś nie otrzymałem informacji czy są na tak czy na nie. Fakturę VAT wziąłem na firmę by ubiegać się o dofinansowanie zakupu okularów korekcyjnych, która przysługuje każdemu pracownikowi wedel rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1 grudnia 1998r. Który wykonuje pracę przy monitorach ekranowych. Wszelkie koszty poniosłem ja. Jedynie otrzymam dofinansowanie w wysokości 500zł. Nie jest to 100% wartości okularów. Za informację będę wdzięczny. Pozdrawiam
Paweł Terpiłowski 22.05.2016, 17:22
W mojej ocenie, zakup miał charakter stricte konsumencki, gdyż nie został dokonany w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, czy zawodową. Tak więc, sprzedawca jeżeli nie ustosunkował się w terminie 14 dni do żądania, to zgodnie z art. 561 [5] KC, sprzedawca zaakceptował żądanie - pod warunkiem, że żądaniem nie był zwrot ceny, a reklamacja była złożona na podstawie rękojmi.
Michał Z 03.06.2016, 12:47
korzystając z okazji, proszę o informację co mogę zrobić w następującym przypadku. Kupiłem telefon jako przedsiębiorca. Telefon wyłączył się i nie chce się włączyć (brak czegokolwiek na wyświetlaczu). W związku z tym, że jest jeszcze na gwarancji, został przekazany do naprawy. Odpowiedź którą otrzymałem od firmy zajmującej się naprawami gwarancyjnymi, jest następująca: w związku z widocznym uszkodzeniem mechanicznym ramki telefonu, naprawa wyświetlacza w ramach gwarancji nie jest możliwa. Nadmienię że, uszkodzenie o którym mowa powyżej wynika z normalnego użytkowania, nie jest pęknięciem a jedynie obtarciem, ekran nie nosi żadnych śladów zarysowania czy uszkodzenia.
Paweł Terpiłowski 07.06.2016, 18:57
Sprzedawca powinien wykazać, że wada wynika z przyczyn, za które odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli nie jest w stanie tego udowodnić, to zachodzi domniemanie, że wada istniała w chwili wydania rzeczy albo powstała z przyczyny tkwiącej w rzeczy.
Anonimowy 06.06.2016, 16:42
Chciałabym prosić Pana o pomoc w wyjaśnieniu pewnych kwestii, a dotyczących reklamacji między firmami. Zakupiłam bęben do drukarki, który po pewnym czasie spowodował niedodruki. Korzystając z reklamacji bęben został wysłany do serwisu. Niestety, reklamacja została odrzucona z powodu złamania jednego elementu, najprawdopodobniej w trakcie przesyłki o czym nie zostaliśmy powiadomieni. Kto powinien zgłosić uszkodzenie kurierowi ? serwis, który odebrał uszkodzoną przesyłkę czy nasza firma ? Dodam, że nie jest to pierwszy przypadek. Zabezpieczamy się wykonaniem zdjęć towaru przed wysyłką, ale niestety w tym przypadku tego nie zrobiliśmy.
Pozdrawiam i będę wdzięczna za każda poradę,
Paweł Terpiłowski 07.06.2016, 21:33
Umowa została zawarta pomiędzy Pani firmą a przewoźnikiem, więc to Pani firma ma roszczenie z tytułu wszelkiej szkody wyrządzonej w czasie transportu.
Anonimowy 08.06.2016, 07:56
Dziekuje za artykul. Ciezko jest znalezc w sieci informacje prawne nt stosunkow B2B. Mysle, ze kazdy przedsiebiorca powinien przejsc szkolenie nt jak sobie radzic w sytuacjach, ktore Pan opisuje. Jesli moge, mam pytanie do Pana. Pisalem juz do rzecznika ale ze wzgl. formalnych ( jako firma nie jestesmy "konsumentami" zdaje sie:)
Posiadam firme handlowa (w branzy motoryzacyjnej),mam umowe z firma Siodemka (obecnie DPD ) na krajowe przesylki kurierskie. W ramach umowy, przesylki powinny dotrzec do moich klientow w przeciagu 24 godzin.
Dnia 9.03.16 nadalem przesylke do klienta. Nastepnego dnia otrzymalem telefon od zaniepokojonego klienta, ze przesylka nie dotarla jeszcze na miejsce, przez kolene 3 dni dostawalem telefony od wskazanego odbiorcy, ze przesylki nie ma ani tez nikt sie nie kontaktowal w sprawie jej dostarczenia.
Po trzech dniach klient zrezygnowal z towaru, poniewaz liczyl sie dla niego czas.
Przesylka wrocila do mnie a ja zostalem obciazony kwota 22,07 netto za przesylke do odbiorcy i powrotna w kwocie 27,86 netto do mnie ( doliczona zostala doplata za "pobranie" gotowki - ktore ze wzgledow oczywistych nigdy nie nastapilo, gdyz towar nie zostal dostarczony). W sumie 60,27 zl brutto.
Probowalem wyjasniac sytuacje, otrzymalem tylko wiadomosc, ze "pod podanym adresem nie ma wskazanego odbiorcy". Dodam, ze firma DPD juz kilkakrotnie dostarczala moj towar do tej samej osoby pod ten sam adres (mam potwierdzenia w postaci listow przewozowych).
Swoja strate wycenilem na 260 zl, (60 zl zwrot kosztow niedostarczonej przesylki, za ktora zostalem obciazony plus 200 zl koszt wycofania sie klienta z transakcji). Po otrzymaniu faktury za uslugi za okres 01.03.16- 31.03.16 dnia 06.04.16 zlozylem reklamacje za posrednictwem strony inernetowej DPD z powodu nie dostarczenia przesylki. Tego samego dnia otrzymalem wiadomosc mailowa potwierdzajaca zlozenie reklamacji i nadaniu numeru zgloszenia.
Do dnia 01.06.2016 nie otrzymalem odpowiedzi ani nikt sie ze mna w sprawie reklamacji nie kontaktowal.
Juz dwukrotnie wyslalem droga mailowa prosbe o wplate na konto zadanej w reklamacji kwoty.
Dnia 1.06.2016 ( po 55 dniach od zlozenia reklamacji) otrzymalem odpowiedz o nieuznaniu reklamacji a powodu "brak odbiorcy pod wskazanym adresem"
Co w takiej sytuacji robic? Czy termin na ropatrzenie reklamacji nie jest juz mocno przekroczony? nie moge niestety znalezc artykulu na ten temat... Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz
Paweł Terpiłowski 10.06.2016, 12:36
Należałoby sprawdzić regulamin lub umowę, która łączy Pana z firmą kurierską. Tam powinny być opisane warunki reklamowania, gdyż w tym przypadku nie ma rękojmi za wady fizyczne rzeczy, ale gwarancja. Z Kodeksu cywilnego mogą mieć zastosowanie przepisy o umowie przewozu i ogólne dot. zobowiązań. Warto zapoznać się również z prawem pocztowym. Tam szukałbym odpowiedzi.
Anonimowy 11.06.2016, 16:54
Dziekuje za odpowiedz. Wlasnie przegladam Dz.U. 2006 nr 38 poz. 266
Rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 24 lutego 2006 r. w sprawie ustalania stanu przesyłek oraz postępowania reklamacyjnego. Wynika z niego, ze przewoznik ma 30 dni na ustosunkowanie sie do reklamacji; przejrze rowniez umowe,tak jak Pan sugerowal. Pozdrawiam
Anonimowy 22.06.2016, 14:19
Jak wygląda sprawa w przypadku usługi, a nie towaru? Przedsiębiorca ma podpisaną umowę cykliczną dot. porządkowania terenu z moją firmą od dwóch lat. Przez rok opłaty za miesięczne faktury spływały regularnie. Od ok. roku ich nie płaci. Wysłałam wezwanie do zapłaty. Teraz klient informuje mnie, że usługa nie jest świadczona od dwóch lat - czyli od początku umowy.
Nie mam żadnych dowodów, że usługa była świadczona poza kilkoma zdjęciami. Kiedy klient powinien poinformować mnie o zastrzeżeniach dot. realizacji umowy? Czy tak jak w przypadku spostrzeżenia wady towaru, czyli "niezwłocznie"?
Paweł Terpiłowski 24.06.2016, 09:48
W przypadku usług zastosowanie będą miały przepisy dotyczące zawartej umowy, czyli w tym przypadku najpewniej przepisy o umowie zlecenia. Jednakże, jeśli wiązała Was umowa, a klient jej nie wypowiedział, to obowiązek zapłaty istnieje i to na kontrahencie będzie spoczywał ciężar udowodnienia braku wykonanych usług, gdyby kwestionował obowiązek zapłaty faktur.
Anonimowy 24.06.2016, 10:59
Radosław 12.07.2016, 22:13
Proszę o pomoc, kupiłem używany ciągnik ogrodniczy na "firmę" sprzedawca dał mi na ten ciągnik gwarancję na dwa lata jak to określił na "skrzynię i silnik". traktor uległ uszkodzeniu pękła obudowa skrzyni biegów. Mimo otrzymanej gwarancji sprzedawcy , sprzedawca (i jednocześnie firma wykonująca gruntowny remont swojego sprzętu przed sprzedażą) uznał, że jest to usterka mechaniczna która powstała w wyniku niewłaściwego użytkowania sprzętu i odmawia naprawy gwarancyjnej traktorka. Ja się z takim stanowiskiem się nie zgadzam ponieważ sprzęt używałem osobiście i służył do czynności do których był przystosowany do prac ziemnych miał dołączoną koparkę oraz ładowacz przedni. Jak mam podejść do sprawy czy są jakieś paragrafy które mogą wypłynąć na decyzję sprzedawcy . Czy tylko pozostaje sprawa w sądzie.
Paweł Terpiłowski 18.07.2016, 23:39
Proponuję skorzystać z rękojmi za wady i reklamować na podstawie art. 560 lub 561 Kodeksu cywilnego. Poza tym, skoro Pan twierdzi, że wada powstała z przyczyny tkwiącej w przedmiocie, to sprzedawca powinien przedstawić kontrargumenty.
mesot 22.07.2016, 23:20
Prosiłbym o pomoc. Zamówiłem przez internet część do telefonu o symbolu xy, również otrzymałem część o symbolu xy, natomiast na fv widnieje inny symbol (zz) tej części. Czy w takim wypadku mogę odstąpić od umowy i starać się o zwrot należności ??
Paweł Terpiłowski 24.07.2016, 16:46
W mojej ocenie nie widzę podstawy do odstąpienia od umowy. Może sprzedawca popełnił błąd przy wystawianiu faktury i może ją skorygować?
mesot 26.07.2016, 09:26
Dziękuje za odpowiedz, sprzedawca kazał mi wykreślić ręcznie xy i zamienić na zz :), tłumacząc się ze nie ma założonej bazy pod ten produkt.
Czy w przyszłości jak bym chciał reklamować produkt to może nie uznać dowodu zakupu??. I czy w takim razie nie jest to niezgodność towaru z opisem??. Pozdrawiam
Anonimowy 05.08.2016, 15:25
Jako firma mamy następujący problem. Wynajmujemy lokal u przedsiębiorcy, który założył na swój koszt klimatyzację podnosząc tym samym czynsz za podwyższenie standardu lokalu. Klimatyzacja znajduje się na gwarancji, jednak już po raz drugi jedno z urządzeń przestało działać. Ponieważ właściciel lokalu nie był w stanie wymusić przyjazdu firmy, która zakładała klimatyzacje, poprosiliśmy o kontakt do nich i próbowaliśmy na własną rękę. Firma od klimatyzacji postanowiła zrobić nam na złość (o czym poinformowała nas mailowo) i nie przyjeżdżać do serwisu, ponieważ upominaliśmy się kilkukrotnie, żeby ktoś przyjechał - dokładnie takie uzasadnienie, a cytując przesuwają niecierpliwych klientów na koniec kolejki. Co więcej powiedzieli nam, że mają 2 tygodnie czasu na reakcję. Dziś mija te dwa tygodnie. Z firmą nie ma podpisanej żadnej umowy, nie ma też kart gwarancyjnych, jest tylko i wyłącznie faktura - właściciel lokalu załatwiał to po znajomości i teraz oprócz faktury nie ma żadnego oficjalnego dokumentu. Skąd zatem te dwa tygodnie czasu reakcji i czy w takich sytuacjach faktycznie mają na to dwa tygodnie? I co w sytuacji jeśli nie przyjechali do serwisu urządzenia? Jakie mamy możliwości, aby teraz i w przyszłości wymusić na nich naprawdę?
Paweł Terpiłowski 09.08.2016, 14:39
dwa tygodnie mogą wynikać z ustaleń sprzedawcy, gdyż jest to gwarancja, a warunki gwarancji sprzedawca ustala arbitralnie. Proponuję skorzystać z rękojmi za wady, o ile nie została wyłączona. Wówczas sprzedawca będzie musiał ustosunkować się do Państwa żądania bez zbędnej zwłoki i nie będzie mógł przerzucać Was na koniec kolejki.
Anonimowy 07.08.2016, 16:14
Zamówiliśmy urządzenie wielofunkcyjne, którego nie udało się zainstalować. Zadzwoniliśmy na infolinię i doradzono nam zwrócić towar, gdyż urządzenie zdawało się być uszkodzone od nowości. Został wysłany mail do firmy, więc to, że stwierdziliśmy wadę i niezwłocznie zgłosiliśmy to na infolinię, jest na piśmie. Na maila nam odpisano, więc wiadomość odczytano. Po odesłaniu towaru, powiedziano nam, że z powodu złego zapakowania (nieodpowiednio zabezpieczonego) towaru, nie otrzymamy zwrotu pieniędzy. Dzwoniąc po raz kolejny na infolinię okazało się, że firma nie skojarzyła, że wysłaliśmy urządzenie niesprawne od nowości (myśleli, że po prostu się rozmyśliliśmy) i, że klamka jeszcze nie zapadła. Czy w takiej sytuacji firma może nam nie zwrócić pieniędzy? Jeśli tak, to czy będziemy mogli reklamować to urządzenie - tylko to konkretne uszkodzenie (problem z elektroniką) w przypadku jeśli urządzenie dodatkowo uszkodzone zostało w transporcie? Czy firma będzie mogła taką reklamację odrzucić?
Paweł Terpiłowski 09.08.2016, 14:42
Uszkodzenia w transporcie są kwestią wtórną, dla reklamacji istotna jest wada, która jest wada podlegająca reklamacji. Jeżeli towar był wadliwy, a zostało do udowodnione, to sprzedawca powinien zastosować się do żądania reklamacyjnego. Obciążanie odpowiedzialnością za nieprawidłowe zapakowanie jest możliwe dopiero, jeżeli zostanie wykazana Wasza wina w nieodpowiednim zabezpieczeniu towaru na czas transportu.
Anonimowy 14.09.2016, 22:18
Jeżeli w obrocie profesjonalnym kupujący stwierdził wade produktu (paneli) utrudniające ich montaż, a mimo to je zamontował( twierdząc że było to możliwe tylko dzięki dodatkowym cięciom i pracy) to czy teraz może reklamować produkt z tyt. Rękojmi? ( Chcę rabat do zakupu) Nie utracił tych uprawnień? I jak sprawdzić czy zakup na fakturę na firmę związany jest z prowadzoną działalnością( wówczas nie muszę odpowiadać w ciągu 14 dni)
Paweł Terpiłowski 15.09.2016, 00:24
skoro kupujący pomimo stwierdzenia wady przystąpił do montażu, to oznacza, że wadę zignorował i uznał ją za bagatelną, nie wpływającą na funkcjonalność rzeczy. Więc moim zdaniem nie może teraz powoływać się na rękojmię zwłaszcza, że towar zmodyfikował. Jeżeli produkt został zakupiony na fakturę, to można domniemywać, że zakup był na firmę. Można co najwyżej sprawdzić w rejestrze przedsiębiorców jaką działalność wykonuje firma i czy zakup mieści się w tej działalności.
Anonimowy 03.10.2016, 17:19
Dzień dobry, ciekawy i zwięźle napisany artykuł. Wygląda na to, że osoba fizyczna prowadząca dział.gosp. kupując zwykły abonament z telefonem, który mu się zepsuł jest w gorszej sytuacji, niż gdyby kupił go jako zwykły Kowalski. A to tylko dlatego, że uznany zostaje za "profesjonalistę", bo prowadzi dział. gosp. i pewne prawa zostają mu odebrane.
Czy jest jakaś szansa dla mnie, jako firmy? Kupiłem jakieś 20 m-cy temu abonament z telefonem na który otrzymałem fakturę. Niestety zepsuły się w nim dwie rzeczy. Oddałem go do reklamacji z tytułu gwarancji. Przez 14 dni nie zostałem poinformowany o tym, czy reklamacja została rozpatrzona czy nie. Czyli w świetle obowiązujących przepisów (konsument/firma), reklamacja została uznana. W 15 tym dniu dostałem sms, w którym zaproszono mnie do salonu po odbiór telefonu, ale ani słowa o sposobie rozpatrzenia. Od tamtego czasu minęło kolejne 14 dni i nadal oficjalnie nie powiadomiono mnie o sposobie rozpatrzenia mojej reklamacji. Chętnie skorzystałbym z tego prawa i zażądał wymiany tel. albo zwrotu gotówki. Z tego co już wiem w sytuacji B2B ta zasada nie obowiązuje. Co mogę jako firma?
Paweł Terpiłowski 04.10.2016, 10:29
Sprzedawca w relacji B2B nie musi ustosunkować się do żądania w terminie 14 dni, ale wymianę/naprawę powinien rozpatrzyć w rozsądnym czasie, a zwrot ceny, ew. obniżenie może zostać przecież dokonane natychmiast. Proponuję wystosować wezwanie z wyznaczeniem dodatkowego terminu na podstawie art. 491 kc. W razie uchybienia terminu będzie mógł Pan odstąpić od umowy.
Anonimowy 04.10.2016, 10:11
co w sytuacji kiedy zakupiony sprzęt firma-firma przyczynił się do uszkodzenia innego sprzętu, z którym powinien współpracować zgodnie z jego opisem?
Czy mogę zażądać od razu zwrotu pieniędzy, boje się że sytuacja się powtórzy?
Czy mogę zażądać zwrotu kosztów naprawy mojego sprzętu?
Czy mogę zażądać zaprzestania dystrybucji tego sprzętu przez sprzedawce, aby inni nie zostali narażeni na straty?
Paweł Terpiłowski 04.10.2016, 10:22
Na dwa pierwsze pytania mogę odpowiedzieć twierdząco, co do trzeciego, to samo Pana żądanie nie będzie wystarczające, potrzeba tutaj ingerencji organów państwa, jak np. Inspekcji Handlowej.
Anonimowy 04.10.2016, 19:48
Firma x kupiła od firmy y kosę spalinową. Kosa się zepsuła, zgłoszono reklamacje- sprzęt naprawiono, odebrano. Po kilku miesiącach znowu się zepsuła. Czy można żądać odstąpienia od umowy?? Zakup w 2015 roku, reklamacja towaru tyt rękojmi
Paweł Terpiłowski 10.10.2016, 19:37
Przy ponownej reklamacji można odstąpić od umowy i żądać zwrotu ceny.
Anonimowy 12.10.2016, 10:37
Na początku lipca 2016 kupiłem w sklepie internetowym, na firmę tablet. Po kilku dniach stwierdziłem że urządzenie (jego system operacyjny) jednak nie spełnia moich oczekiwań. Odesłałem do sprzedawcy. Sprzedawca stwierdził że tablet jest porysowany i go odesłał. OK nie miałbym pretensji ale tablet wrócił do mnie nie działający. Wypełniłem zgłoszenie reklamacji i odesłałem urządzenie do sprzedawcy. Po ok 4 tygodniach sprzedawca przysłał mi nowy egzemplarz. Po otwarciu opakowania okazało się że tablet się nie ładuje. Wypełniłem kolejny formularz reklamacji i odesłałem tablet. Znów oczekiwanie ok 4 tygodni i otrzymałem niby naprawiony tablet. Niestety działał tylko przez jakieś 3 godziny (znów przestał się ładować). Ponownie zgłoszenie reklamacji i wysłanie towaru w dniu 27.09.2016. do dziś nie otrzymałem urządzenia. Korespondujęze sprzedawcą od 3 miesięcy ale wyraźnie się ociąga z załatwieniem sprawy. Już nie wiem co im pisać w mailach. Może jakaś sugestia?
Paweł Terpiłowski 29.10.2016, 15:00
Reklamował Pan na rękojmię, czy gwarancję?
Anonimowy 08.11.2016, 20:31
Proszę o radę. Kupiłam IMACA 27" w sklepie internetowym Saturn na firmę ( jednoosobowa działalność). Sprzęt był powystawowy i miał obniżona cenę. Powody przeceny produktu:
'Komputer był wystawiony na prezentacji firmy Apple. Jest w bardzo dobrym stanie, został odświeżony w autoryzowanym serwisie. Kompletny ( klawiatura, myszka ) opakowanie fabryczne.urządzenie posiada ślady użytkowania (służyło testom)." Miał roczną gwarancję.
Minęło 20 miesięcy i zbiera mi się kurz na matrycy. Czy przysługuje mi prawo rękojmy z tego tytułu?
Dodam, ze komputer został odkupiony od innej firmy, ktora została zamknięta z powodu zakończenia działalności.
Paweł Terpiłowski 10.11.2016, 20:07
rękojmia przysługuje w przypadku wady fizycznej albo prawnej rzeczy sprzedanej. Wada fizyczna, to niezgodność przedmiotu z umową, a przykłady takiej niezgodności wskazuje art. 561 [1] KC. Jeśli zbieranie się kurzu jest wadą fizyczną, to tak - rękojmia przysługuje.
Roma Michalska 12.11.2016, 16:17
Dzień dobry, proszę o radę. Kupiłam w stacjonarnym Saturnie tv na firmę, jednoosobowa działalność gospodarcza. Po 2 tygodniach przestał reagować na pilota, więc nic nie można zrobić włączyć, wyłączyć, zaprogramować, po prostu nic.Chciałabym wymienić wadliwy egzemplarz. Czy mogę złożyć reklamację z tyt.rękojmi? Na jakie przepisy mogę się powołać? Pozdrawiam Roma
Paweł Terpiłowski 14.11.2016, 19:36
jeżeli rękojmia nie została wyłączona w stosunkach gospodarczych, to jak najbardziej może Pani reklamować na podstawie rękojmi. Przydatne przepisy znajdzie Pani w artykule http://www.sprawnie.com/2015/01/reklamowanie-produktow-kupionych-na.html
Anonimowy 14.11.2016, 10:25
Witam. Czytając wszystkie artykuły nie znalazłem odpowiedzi na mój problem. Prowadzę działalność w zakresie naprawy telefonów komórkowych. Dokonałem zakupu części na allegro(wyświetlacz z dotykiem). Pierwsza część która dotarła wyświetlacz miała sprawny lecz nie działający .dotyk o czym poinformowałem telefonicznie sprzedającego, jednocześnie ustaliłem ze sprzedającym że zamówię następną część a tą nie sprawną odeślę w ramach reklamacji. W kolejnej części również nie działał dotyk ale wyświetlacz był sprawny. Po złożeniu reklamacji dostałem informację że z powodu nie sprawnego wyświetlacza(który działał poprawnie po montażu do telefonu w obu zamówionych częściach) reklamacja nie zostanie uwzględniona gdyż jest uszkodzenie taśmy montażowej(uszkodzenie mechaniczne-co według mnie jest nie prawdą)-złożyłem odwołanie z prośbą podesłania szczegółowych informacji dotyczących reklamacji. Moje pytanie jest następujące a mianowicie co w przypadku jeśli odwołanie zostanie odrzucone(a jestem pewien że tak będzie), czy pozostaje tylko kontakt z prawnikiem i droga sądowa czy jest inne jeszcze wyjście ? Wdzięczny będę za pomoc
Paweł Terpiłowski 14.11.2016, 19:38
niestety, ale jeżeli sprzedawca nie będzie chciał załatwić sprawy polubownie w ramach reklamacji, to koniecznym będzie skorzystanie z usług prawnika, który być może przepisami przekona sprzedawcę, że nie ma on racji. A jeśli to się nie uda, to pozostaje droga sądowa.
Anonimowy 16.11.2016, 14:54
Chciałam doradzić się w kwesti zakupu naczepy-chłodni.. Otóż, 3 tygodnie temu zakupiłam od firmy naczepę chłonie (zakup na fv DG). Dnia dzisiejszego kierowca zauważył iż rama naczepy zwinięta jest " w chińskie 8". Naczepa zrobiła dopiero 2 trasy... Dzwoniłam przed chwilką do sprzedającego i powiedziałam, ze chce zwrotu gotówki za naczepę..on stwierdził, że nie wiedział o tej wadzie po czym powiedział, ze jutro oddzwoni.. Czy mogę żądać od niego zwrotu gotówki? Ewentualnie naprawy naczepy? Proszę o pomoc. Serdecznie Pozdrawiam. Marta P.
Paweł Terpiłowski 18.11.2016, 23:29
Witam, jeżeli rękojmia nie została wyłączona, a wada jest wadą fizyczną w rozumieniu Kodeksu cywilnego, to może Pani złożyć reklamację z żądaniem zwrotu ceny albo naprawy, wedle uznania. Brak wiedzy sprzedawcy o wadzie nie zwalnia go z odpowiedzialności.
Anonimowy 23.11.2016, 12:00
Proszę o informację co do terminów gwarancyjnych. Jako dystrybutor urządzeń z Niemiec sprzedaliśmy naszemu klientowi (firmie) urządzenie które on sprzedał do użytku swojemu klientowi. Po paru miesiącach od sprzedaży Nasz klient zgłosił w ramach gwarancji sprzedane urządzenie. My jako dystrybutor musimy urządzenie odesłać do Niemiec, poczekać na ekspertyzę oraz w razie wymiany poczekać na przesyłkę do Polski. Wszystko to wiąże się z dość długim czasem oczekiwania na rozpatrzenie reklamacji. W jakim czasie "musimy się zmieścić" aby prawnie wywiązać się z udzielanej gwarancji. Czy jest jakiś przepis który jasno mówi ile czasu mamy jako firma sprzedająca firmie?? Czy udzielający gwarancji producent może wystosować ankietę z pytaniami do klienta celem rozpatrzenia reklamacji oraz czy klient musi taką ankietę wypełnić
Paweł Terpiłowski 27.11.2016, 11:46
jeżeli gwarancja nie stanowi inaczej, to obowiązuje przez 2 lata (art. 577 par. 4 KC), a gwarant powinien wykonać swoje świadczenia niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni (art. 580 par. 2 KC). Producent może wystosować ankietę, ale kupujący nie musi jej wypełnić, chyba że tak stanowi gwarancja. Na pewno kupujący powinien opisać wyczerpująco reklamowane wady.
Anonimowy 28.11.2016, 07:48
Producent nie dołącza karty gwarancyjnej wiec de fakto nie ma wytycznych. Kto w tym przypadku jest gwarantem? producent, dystrybutor czy sprzedający ??
Anonimowy 29.11.2016, 13:04
Witam. Kto ponosi koszty odesłania do sprzedającego towar dwukrotnie otrzymanego z wadą ?
Paweł Terpiłowski 30.11.2016, 19:32
Anonimowy 06.12.2016, 16:05
Dzień dobry , bardzo proszę o pomoc ;)
dokonałem zakupu towaru w Polsce (b2B) od kontrahenta zagranicznego. Zakupu dokonałem na podstawie zamówienia na którym było napisane ( na odwrotnej stronie ) ze towar podlega reklamacji przez okres 6 miesięcy od daty zakupu. Moje pytanie jak ten termin ma się do rękojmi która obowiązuje przez cały rok. I czy kontrahent zagraniczny w ogole podlega pod polskie prawo ?
Paweł Terpiłowski 09.12.2016, 12:27
To zależy od kilku kwestii, tzw. łączników, które wskazują, jakie prawo będzie regulowało dany stosunek prawny, o ile w umowie nie został dokonany wybór konkretnego prawa. Proszę o maila, to dopytam o szczegóły.
Anonimowy 08.12.2016, 09:32
Zakupiłam sprzęt fitness jako przedsiębiorca ale nie w celach odsprzedaży. Po dwóch naprawach sprzedawca nie chce uznać kolejnej istotnej wady . Nie ma wyłączonej rękojmi. Pozostaje się z nim sądzić na podstawie KC?
Paweł Terpiłowski 09.12.2016, 12:28
Jeżeli polubownie nie udaje się wyegzekwować uprawnień z rękojmi, to nie widzę innego wyjścia (ewentualnie mediacja sądowa).
Anonimowy 09.12.2016, 12:17
Dziękuję bardzo dobry i wyjaśniający artykuł. Ale ja być może włożę kij w mrowisko, bo jestem po tej drugiej stronie, jako sprzedawca. Dlaczego prawo dba tylko o klientów? Kiedy będą jasne i wyraźne przepisy chroniące też sprzedawców? Chroniące sprzedawców przed ciągłymi naciągaczami, frustratami, którzy swoje niepowodzenia najłatwiej wyładowują na sprzedawcach? Każdy kij ma dwa końce, konsument powinien być chroniony ale sprzedawca także. Dla mnie niezrozumiałe są koszty pokrywania dostaw reklamacji od i do klienta. Przykład: klient kupuje coś za 20 zł (zysk sprzedawcy to np. tylko 3 zł netto), domaga się reklamacji i sprzedawca musi pokryć koszty przesyłki np. w jedną stronę 20 zł i drugą stronę (odesłanie) kolejne 20 zł. Gdzie tutaj sens i logika???
Paweł Terpiłowski 09.12.2016, 12:30
Niestety, ustawodawca (tj. parlament) ma mylne wyobrażenie, że przedsiębiorca śpi na górze pieniędzy, skoro trudni się kupiectwem i jako, że na konsumencie zarabia, to powinien ponosić wszelkie koszty z tym związane. Niestety nie widać pozytywnych perspektyw, na sprzedawców w obrocie B2C raczej będzie nakładane więcej obowiązków i kosztów...
Unknown 22.12.2016, 14:00
Anonimowy 22.12.2016, 14:02
Witam serdecznie, dobry artykuł, dziękuję!
Mam pytanie jako sprzedawca. Sprzedałam towar, który należało zainstalować w sposób czasochłonny i precyzyjny. Informowałam o tym kupującego, po wymianie kilku maili i telefonów zgodziłam się pokryć połowę kosztów pracy dodatkowych osób, jak i wymienić bezkosztowo elementy, które uległy zepsuciu (przepaleniu-żarówka). Klient zadzwonił kilka dni później informując, iż towar nie odpowiada walorom estetycznym i negatywnie wpłynął na jego wizerunek, za co domaga się ode mnie (już pisemnie) zwrotu dodatkowych kosztów.
Pierwsze moje pytanie: jaki jest czas złożenia reklamacji?
Drugie pytanie: przy odbiorze towaru (mam protokół bez zastrzeżeń) poinformowałam o sposobie montażu, odpowiadałam na każdy telefon i maila, zaproponowałam zwrot połowy kosztów pracy dodatkowych ludzi. Kolejne roszczenia, tym razem związane z utratą wizerunku odczuwam jako próba wyłudzenia ode mnie pieniędzy, czy w tej sytuacji powinnam skontaktować się z prawnikiem?
neokrass 04.01.2017, 16:04
Kupiłem w znanej sieć sklepów, która się reklamowała kiedyś jako "nie dla idiotów" słuchawkę bluetooth. Po roku i 10 miesiącach przestała działać. Oddałem do reklamacji, po 2 miesiącach napisałem ponaglenie i odpowiedzieli od razu, że reklamacja uwzględniona i że towar wymieniono na sprawy od Autoryzowanego Punktu Producenta. Po około miesiącu okazało się, że ta słuchawka którą otrzymałem też co chwilę rozłącza połączenie z telefonami.
1. Czy mogę ją ponownie zareklamować na zasadach rękojmi tym razem odstępując od umowy sprzedaży i żadając zwrotu pieniędzy?
2. Dodam, że tak długo przetrzymali mi pierwszą reklamację, że oddali mi sprzęt 3 tygodnie przed upływem 2 lat od zakupu. Dziś już termin 2 lat od zakupu minął.
Paweł Terpiłowski 04.01.2017, 16:27
niestety rękojmia wygasa po upływie 2 lat od zakupu, nawet jeżeli rzecz została wymieniona na nową. W przypadku gwarancji, termin biegnie od nowa. W przypadku przedsiębiorców nie ma ścisłego terminu na ustosunkowanie się do reklamacji, w przypadku zwłoki pozostają roszczenia odszkodowawcze.
Anonimowy 04.01.2017, 19:39
proszę o radę co mam zrobić.
Kupiłam na firmę biurko z możliwością regulowania wysokości. Po złożeniu biurka okazało się, że regulacja jest możliwa tylko przy wygięciu boków - co powoduje niszczenie i zarysowania na biurku. Na dodatek na blacie były plamy. Niezwłocznie reklamowałam biurko na początku telefonicznie, Pani z którą rozmawiałam stwierdziła że kupiłam biurko na firmę nie mam możliwości reklamowania biurka ani odstąpienia od umowy i odłożyła słuchawkę.
Po czym napisałam reklamację powołując się na art. 556. Prosiłam w tej reklamacji o usunięcie wymienionych wad bądź zwrot należności za biurko.
Reklamację tą razem z biurkiem wysłałam 08.11.2016 r biurko i reklamację odebrali 15.11.20016 i do tej pory nie mam ani biurka ani 850 zł.
Proszę mi poradzić co ja mam w takiej sytuacji zrobić?
Paweł Terpiłowski 04.01.2017, 21:31
proponuję wezwać pisemnie sprzedawcę do zapłaty, tj. zwrotu ceny i kosztów wysyłki.
Anonimowy 10.01.2017, 14:23
W lutym 2015 roku zakupiłem telefon komórkowy na firmę. Telefon ten był 4-krotnie wysyłany w ramach gwarancji z powodu usterek. W tym czasie dwukrotnie został wymieniony na nowy przez producenta. W ostatni czwartek kiedy kurier dostarczył mi telefon okazało się że tylny panel (szkło) odkleja się od ramki.
Postanowiłem że wystarczy już tego i zadzwoniłem do sprzedawcy, że będę składał reklamację z tytułu rękojmi. Zamierzam domagać się odstąpienia od umowy.
1) Będę u niego osobiście, czy moje postępowanie jest zasadne ? Z tego co wyczytałem korzystanie z gwarancji/ rękojmi nie wyklucza drugiego, jednak czy jeśli gwarant wymienił telefon na nowy dalej mam prawo do skorzystania z rękojmi ? Model jest ten sam jednak fizycznie (np numer IMEI) jest to inne urządzenie
2)Jakimi przepisami mogę argumentować swoje żądania ?
Unknown 26.01.2017, 18:57
Znalazłem w sieci taki artykuł
"– W myśl nowych przepisów, sklep będzie mógł domagać się rekompensaty od dostawcy, u którego zakupił wadliwy produkt. Będzie miał na to 6 miesięcy od daty powstania kosztu. Odzyskać będzie mógł nie tylko wartość uszkodzonego przedmiotu, ale również koszty związane z obsługą reklamacji. Dodatkowo, dostawcy nie będą mogli wyłączyć swojej odpowiedzialności w umowie sprzedaży – tłumaczy Rafał Stępniewski z RzetelnyRegulamin.pl. – Jeśli nawet umieszczą taki zapis, nie będzie on miał żadnej mocy prawnej – dodaje. W praktyce za wady towarów zapłacą producenci lub ich polscy przedstawiciele. Zwiększenie niejako ich odpowiedzialności za produkowane wyroby, powinno w efekcie przełożyć się na wyższą jakość."
Rozumiem, że jeśli prowadzę sklep internetowy i mam w nim reklamację od klienta, którą uznaję, to mogę zwrócić się do importera u którego nabyłem towar o zwrot wszystkich poniesionych z reklamacją kosztów np. zwrotów kosztów wysyłek?
Jest jakaś podstawa prawna do tego co znalazłem i cytuję wyżej?
Paweł Terpiłowski 27.01.2017, 15:49
Wszystko już zostało opisane tutaj :)
http://www.sprawnie.com/2016/04/regres-z-tytuu-rekojmi-pomiedzy.html
Unknown 30.01.2017, 15:31
Wielkie dzięki. Szczerze mówiąc, lwia część moich znajomych nie ma pojęcia, że ma takie prawo
Anonimowy 07.02.2017, 01:37
Witam. Na początku chciałabym zaznaczyć, że jest to chyba najlepsza strona na której znalazłam informacje dotyczące reklamacji. Przeczytałam wszystkie posty na tej stronie poszukując podobnej sytuacji jak moja, ale niestety nie znalazłam. Otóż 21.01.2017 zakupiłam na fakturę na firmę kompletny zestaw części do złożenia komputera. Zamówienie złożyłam w sklepie internetowym z opcją odbioru w sklepie stacjonarnym ( na razie nie podam nazwy, ale mogę zaznaczyć, że to duży sklep znajdujący się w większości galerii handlowych). Zostałam poinformowana, że w ciągu 14 dni mogę sprzęt zwrócić, gdyby coś było nie tak. Odbierając towar jeszcze raz pytałam, co w przypadku gdyby okazało się, że jakaś część jest niesprawna. Sprzedawca zapewniał że nie ma problemu gdyby coś było nie tak i nie będziemy teraz wszystkich części wyciągać z kartonów i sprawdzać bo nie dojdziemy z tym do ładu. 26.01. 2017 informatyk zaczął składać komputer i okazało się że uszkodzona jest płyta główna. W tym samym dniu zadzwoniałam do sklepu z informacją że nie można odpalić komputera bo uszkodzona jest płyta gówna(informatyk sprawdził pod mikroskopem i powiedział że dwa piny są wygięte) i tak też zgłosiłam w sklepie. Powiedziano mi że przyjęli zgłoszenie i mam się dowiedzieć 31.01 czy można już przyjechać po płytę, bo muszą ją dopiero zamówić. Dzwoniąc 31,01 powiedziano mi że mogę przyjechać z płytą bo już jest. Jakież było moje zdziwienie gdy przyjeżdżając do sklepu ( dodam że miałam 65 km) sprzedawca poinformował mnie, że jednak nie dadzą mi nowej płyty, bo najpierw muszą wysłać tą do ekspertyzy. W potwierdzeniu przyjęcia serwisowego sprzedawca stwierdził i napisał wygięty lewy pin procesora. 06.02.2017 dostałam telefon, że reklamacja nie została rozpatrzona pozytywnie, gdyż jest to uszkodzenie mechaniczne. Dodam jeszcze, że na stronie sklepu w regulaminie zaznaczone mają, że nie uznają rękojmi. Jak się teraz odwołać od odrzuconej reklamacji, na co się powołać? Może mógłby mi Pan coś doradzić. Dodam jeszcze , że gdyby to informatyk miał uszkodzić, to musiałby chyba siedzieć z pincetą, żeby to wygiąć nie uszkadzając reszty. Oglądnęłam setki zdjęć z uszkodzoną płytą z winy składającego komputer i wygląda to zupełnie inaczej, niż w moim przypadku
Paweł Terpiłowski 08.02.2017, 18:14
proszę o kontakt na e-mail, za dużo szczegółów sprawy, żeby doradzać w komentarzach.
Unknown 08.02.2017, 16:18
Witam , zamówiłem u dostawcy towar pod tzw. "zamówienie " niestety mimo opisu i przesłanych zdjęć o jaki model i typ produktu chodzi ktoś się machnął o jedną literkę i przyszło coś o nieco innej specyfikacji - zupełnie do niczego nie przydatne . Nadmienię ,że dostawca przesłał wcześniej kartę katalogową produktu/modelu którą zaakceptowałem o finalnie przyszło coś nieco innego .
Przyjechał finalny produkt 2 modele i jeden się nie zgadza ze specyfikacją zamówienia . Wyjąłem produkt który był zgodny z zamówieniem a ten który był niezgodny odesłałem wraz z fakturą (termin płatności 14dni) oczywiście natychmiast informując o tym fakcie dostawce . Jak dotąd nie zapłaciłem za towar . W tej chwili nie mam faktury ponieważ ją odesłałem wraz z produktem który się nie zgadzał z zamówieniem , nie dostałem korekty na produkt który był zgodna z zamówieniem i go odebrałem . Wszystko mam ne e-mailu jesli chodzi o produkt i zamówienie . Leży mi jednak na wątrobie ta nie zapłacona faktura ponieważ zawsze rzetelnie płacę nawet przed terminem .Sprzedawca twierdzi ,że dostarczył towar według zamówienia i chce mi go spowrotem przysłać .Co teraz zrobić , czy w przypadku dostawy odebrać?
Paweł Terpiłowski 08.02.2017, 18:16
skoro otrzymał Pan inny towar niż zamówiony, to mamy brak wykonania zobowiązania. W mojej ocenie nie ma podstaw do zapłaty z Pana strony, ale starałbym się to wyjaśnić do końca ze sprzedawcą mailowo, żeby mieć potwierdzenie tego faktu.
Unknown 08.02.2017, 18:46
Dziękuję za odpowiedź .Właśnie problem jest taki ,że mimo wysłania zdjęcia produktu jaki chcę i tego ,że dostawca przesłał kartę techniczną którą klepnołem dostawca uparcie twierdzi ,że to co przysłał to to co chciałem i ma zamiar powtórnie przysłać towar . Teraz nie wiem czy gdyby się tak stało odebrać od kuriera czy nie i czekać na rozwój sytuacji . Bo chciał bym jednak rozliczyć się z faktury ale nie dostałem korekty ani nic a odesłałem towar z tydzień temu i cisza , wczorej się przypomniałem i dostałem odpowiedź ,że według osoby zamawiającej to jest to co chciałem . Różnica jest taka jak bym zamawiał krowę a dostał byka
Anonimowy 13.02.2017, 13:30
firma X kupiła od firmy Y pieczątki firmowe w czerwcu 2016, w lutym 2017 stwierdzili że pieczątki im się źle odbijają, bo się wyrobiły. Czy firma Y ma uwzględnić reklamację firmy X i wymienić jej te pieczątki na nowe?
Anonimowy 07.04.2017, 17:57
Kilka miesięcy temu kupiłem nowego smartphona na firmę. Po kliku tygodniach użytkowania okazało się, że nie działa w nim GPS. Oddałem telefon do serwisu (serwis firmy w której go kupiłem). Telefon został odesłany z informacją, że uaktualniono oprogramowanie. Jednak GPS ciągle nie działał. W rozmowie telefonicznej z serwisem dowiedziałem się, że to jest wina oprogramowania (czyli wina producenta) i nie da się tego naprawić. Telefon widzi satelity, ale nie chce się z nimi łączyć. Chciałem oddać telefon, jednak sprzedający stwierdził, że testy nie wykazały nieprawidłowości i telefon/GPS działa poprawnie (tak jak przewiduje to producent). Telefon został mi znowu odesłany, ale GPS ciągle nie działa.
Na stronie sklepu, w którym kupiłem telefon w opisie widnieje informacja, że ten model posiada A-GPS (czyli GPS który używa serwerów operatora aby szybciej nawiązać połączenie z satelitami. Bez danych z sieci połączenie trwa dłużej). Niestety, przy wyłączonej transmisji danach telefon nie znajduje lokalizacji. A z włączoną transmisją w praktyce wygląda to tak, że nawigacja działa skokowo pokazując lokalizację z opóźnieniem - wydaje mi się, że telefon pobiera dane o lokalizacji jedynie na podstawie anten operatora).
Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Obawiam się, że skończy się to na tym, że będziemy sobie w nieskończoność przesyłać ten telefon. Jak mogę rozwiązać tą sytuację skoro sprzedający ma odmienne zdanie niż ja.
Unknown 06.05.2017, 23:04
Witam. Przeszukałem Pana blog , lecz nie znalazłem żadnego przypadku podobnego do mojego. Otóż w grudniu 2016 zakupiłem telefon na fakturę. Dodam , że według zapewnień i ogłoszenia na "alledrogo" miał to być odporny telefon w cenie ok 1000 zł. Od samego początku starałem się o niego dbać, taka też do wykrycia wady telefon bez ani jednej ryski na wyświetlaczu. Zawsze naklejone szkło hartowane. Pewnego dnia włożyłem telefon do kieszeni i po ok dwóch godzinach go wyciągnąłem i zauważyłem , że wyświetlacz jest jakby zaparowany w górnej części. Dodam , iż telefon był w kieszeni i nie upadł. W dodatku głośnik tylni przestał działać poprawnie oraz telefon instalował sobie sam aplikacje . Odesłałem niezwłocznie telefon następnego dnia w ramach reklamacji. Po szybkiej naprawie ( czas wysłania paczki do serwisu i odebrania go z powrotem po naprawie wyniósł 4 dni) przyszła paczka zwrotna. W między czasie telefonicznie chciałem się dowiedzieć czy reklamacja została uznana oraz co było naprawione. Powiedziano mi, że w przesyłce znajdzie się kartka na której jest opis naprawy. Po odebraniu przesyłki i natychmiastowym otwarciu zauważyłem , że ekran wygląda gorzej niż wcześniej. Znalazłem rzekomą kartkę i przeczytałem iż zainstalowano nowy system ponieważ wcześniejszy był zawirusowany. Ekran telefonu się rozwarstwił na skutek rzekomego upadku i nie przysługuje mi gwarancja ponieważ jest to uraz mechaniczny, z czym zupełnie się nie zgadzam . Wymieniono głośnik na nowy oraz wklejono dodatkową membranę zabezpieczającą na co nie wyraziłem zgody, ponieważ nie zapytano się mnie o to . Jest to dodatkowy element nie będący od nowości. Po włączeniu telefonu okazało się , iż głośnik gra gorzej niż przed wykryciem wady i w dodatku jeszcze ciszej. Na karcie gwarancyjnej nie wbito naprawy. Natychmiast tego samego dnia odesłałem telefon z powrotem do serwisu. Jakie kroki mogę podjąć oraz na jakie przepisy się powoływać ? Telefon to moje narzędzie pracy i niestety przez zaniedbania serwisu byłem zmuszony nie z mojej winy odesłać telefon z powrotem ponosząc nieuzasadnione z mojej winy koszty przesyłki i zakupu nowego telefonu na czas naprawy tego właściwego oraz naraziłem się na dodatkowe uciążliwości z tego tytułu. Próbowałem powoływać się na ustawę o konsumentach , lecz oczywiście jako telefonu na fakturę nim nie jestem.
Anonimowy 25.05.2017, 14:18
Artykuł ciekawy, ale tak czy inaczej warto zapisać się na szkolenia z tego zakresu. Uważam, że w reklamacjach B2B sprawa kosztów wysyłki nie jest taka prosta. Jeśli jako sprzedający (firma) zgodzę się na wysyłkę reklamowanego towaru na swój koszt, ale reklamacja będzie niezasadna to w teorii mam prawo żądać od kupującego (firma) zwrócenia poniesionych przeze mnie kosztów, ponieważ jego postępowanie naraziło mnie na stratę w wysokość równej kosztowi przesyłki. I co wtedy?
Paweł Terpiłowski 25.05.2017, 17:52
Co do zasady, to przedsiębiorca (lub ogólnie sprzedawca) ponosi koszty nieuzasadnionej reklamacji, ponieważ to leży w jego ryzyku gospodarczym. Jeżeli jednak reklamacja jest oczywiście bezzasadna, lub nawet uporczywa (np. wielokrotna reklamacja na tej samej podstawie), to wówczas można dochodzić zwrotu poniesionych kosztów.
Anonimowy 13.06.2017, 14:42
Witam, bardzo proszę o poradę:) Zakupiłem kamery do sklepu i okazało się że nie działają. Firma, która je sprzedała i montowała, nie odbiera teraz telefonów ani nie odbiera paczki, kamery wróciły do mnie i musiałem jeszcze raz zapłacić za przesyłkę zwrotną. Czy w takiej sytuacji pozostaje udać się do prawnika?
Paweł Terpiłowski 02.08.2017, 19:25
Tak będzie najlepiej, skoro brak jest woli polubownego załatwienia sprawy, to pozostaje droga sądowa.
mkb 25.07.2017, 10:03
Witam, mam pytanie "co dalej". Laptop zakupiony na firmę, obecnie po raz trzeci wysłany do serwisu z powodu tej samej usterki. Serwis odsyła sprzęt jako bez wady, po czym usterka się powtarza. W ostatniej rozmowie otrzymałam informację, że u nich działa, nie szukali źródła ew usterki. Czy mogę coś zrobić w tej sytuacji?
Paweł Terpiłowski 02.08.2017, 19:24
Proponuję złożyć reklamację na podstawie rękojmi i dokładnie udokumentować wadę, na przykład filmem, zrzutem ekranu. Opis wady musi być na tyle precyzyjny, żeby sprzedawca mógł wadę zlokalizować, być może jest jakieś niezrozumienie sprawy z jego strony.
Anonimowy 28.07.2017, 08:37
Co zrobić jeżeli zakupiona kamera wraca z serwisu nie naprawiona, nie uznali reklamacji-uszkodzenie mechaniczne, a z dodatkowymi uszkodzeniami których wcześniej nie było i nie zostały uwzględnione w raporcie przyjęcia do serwisu. Gdzie mogę się zgłosić, z takim problemem.
Paweł Terpiłowski 02.08.2017, 19:23
Jeżeli to zakup na firmę, to pozostaje złożenie stosownego żądania naprawienia szkody co do utraty wartości przez powstałe uszkodzenia, a w zakresie reklamacji - najlepiej odstąpienie od umowy z powodu braku naprawy, o ile uszkodzenia powstały z przyczyn, za które odpowiedzialność ponosi sprzedawca.
Anonimowy 31.07.2017, 12:56
- zakupiłam laptopa niespełna 3 miesiące temu :( Laptop zakupiony na firmę. Napisałam do firmy sprzedającej informacje o usterce z zapytaniem jak wysłać im sprzęt. Otrzymałam tylko adres na jaki należy odesłać sprzęt. Nie dostałam żadnej inf. zwrotnej odnośnie kosztów wysyłki (zapytałam czy coś dołączyć). Czy w takim przypadku po uwzględnieniu reklamacji firma ma obowiązek przelać mi pieniądze za wysyłkę wadliwego sprzętu?
- nie chcę naprawy, chce odstąpić od umowy (naprawa trwa, a ja na tym laptopie pracuje. Niestety każdy dzień w naprawie oznacza dzień niepracujący i opóźnienia) - czy firma może mi narzucić naprawę laptopa?
Paweł Terpiłowski 02.08.2017, 19:20
sprzedawca powinien zwrócić koszty dostarczenia wadliwej rzeczy, najwygodniej będzie przelewem. Przy reklamacji powinna Pani zgłosić odpowiednie żądanie (odstąpienie albo naprawa). Jeżeli już wybrała Pani naprawę, to wybór jest wiążący. Jeżeli nie i wybierze Pani odstąpienie od umowy, to sprzedawca może w ramach ostatniej szansy naprawić/wymienić laptopa. Nieskuteczna naprawa/wymiana będzie skutkowała koniecznością zwrotu pieniędzy.
Anonimowy 01.08.2017, 12:49
Z jakiego paragrafu koszty reklamowanego towaru ponosi sprzedający?
Reklamuje towar zakupiony B2B i sprzedawca odmówił pokrycia kosztów wysyłki. Nie wiem na co się powołać
Paweł Terpiłowski 02.08.2017, 19:17
Poniżej wklejam odpowiednie przepisy Kodeksu cywilnego:
Art. 561[2]. [Obowiązek dostarczenia wadliwej rzeczy na koszt sprzedawcy do miejsca oznaczonego w umowie]
§ 1. Kupujący, który wykonuje uprawnienia z tytułu rękojmi, jest obowiązany na koszt sprzedawcy dostarczyć rzecz wadliwą do miejsca oznaczonego w umowie sprzedaży, a gdy takiego miejsca nie określono w umowie - do miejsca, w którym rzecz została wydana kupującemu.
§ 2. Jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy lub sposób jej zamontowania dostarczenie rzeczy przez kupującego byłoby nadmiernie utrudnione, kupujący obowiązany jest udostępnić rzecz sprzedawcy w miejscu, w którym rzecz się znajduje.
§ 3. Przepisy § 1 i 2 stosuje się do zwrotu rzeczy w razie odstąpienia od umowy i wymiany rzeczy na wolną od wad.
Art. 561[3]. [Koszty wymiany lub naprawy]
Z zastrzeżeniem art. 5611 § 2 i 3 koszty wymiany lub naprawy ponosi sprzedawca. W szczególności obejmuje to koszty demontażu i dostarczenia rzeczy, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.
Anonimowy 03.08.2017, 10:49
qwerty1 16.10.2017, 18:05
A jak wygląda sprawa kosztów przesyłki w przypadku gwarancji?
Paweł Terpiłowski 17.10.2017, 19:48
To gwarant ponosi koszty przesyłki.
qwerty1 25.10.2017, 13:44
Dziękuję bardzo za odpowiedź. W moim przypadku gwarant odmówił mi zwrócenia kosztów przesyłki. Czy mógłby Pan jakiej podstawy prawnej mogę tutaj użyć?
Anonimowy 07.08.2017, 09:08
Witam, ja mam problem reklamacyjny z pogranicza zwykłego klienta i B2B. Zakupiłem ze sklepu prowdzonego przez znajmowego cześći do motocykla. Czesći okazały się wadliwe więc złożyłem reklamacje. Znajomy natomiast zgodnie z procedurą złożył reklamację do dystrybutora. U tu zaczyna się problem. Reklamacja została przez dystrybutora "rozpatrzona" ale bez informacji czy to pozytywnie czy negatywnie. Na zakończenie procesu rekalamacyjnego i zwrot cześci oczekuję już ponad 4 miesiące. Tak smo mój znajomy który złożył reklamację do dystrybutora. Ten ostatni natomiast zasłania się przepisami, które nie prezycują terminu rozpatrzenia rekamacji i zwrotu towaru.
Co zrobić w tej patowej sytuacji? Nie mam ochoty występować przeciwko znajomemu powadzacemu sklep, gdyż jest w tej sytuacji tak samo pokrzywdzony jak ja. Niestety mimo wspólnych działań sprawa przeciągnie się jeszcze bardziej, gdyż przedstawiciel dytrybutora miał nas dość i postanowił zrezygnować z obsługi punktu oraz porzucić temat. Nowy przedstawiciel nie zna sprawy więc zaczynamy od nowa....
Nie dały nic ostrzeżenia przed sprawami sądowymi oraz pisma. Zanzaczę jeszcze, że teoretycznie przeciągające się postępowanie reklamacyjne uniemoiżliwia mi korzystanie od 4 miesięcy z motocykla. Ten fakt dytrybutor też ma w poważaniu.
Paweł Terpiłowski 07.08.2017, 22:47
reklamacja powinna trwać uzasadniony okres czasu, typowy dla danej sprawy. Jeżeli bezzasadnie się przedłuża, a pisma ponaglające nie przyniosły rezultatu, to nie pozostaje nic innego jak powództwo cywilne.
Anonimowy 09.08.2017, 17:03
Unknown 17.08.2017, 15:04
Prośba o podpowiedz w mojej sprawie. telefon nabyty na firmę jednosobową w 8.2016 r . W 04.2017 został oddany do sklepu z wadą wyświetlacza z tytułu rękojmi, telefon wrócił do mnie po miesiący. Teraz tzn 21.07 został oddany ponownie z tytułu rękojmi do spzrzedawcy wraz pismem o zwrot gotówki bo telefon nie daje się naładować. Do tej pory nie dostałem z Euro adg żadnej informacj dotyczącego mojej sparawy. Przyszedł tylko sms (15.08.2017) bezpośredni z serwisu że telefon został naprawiony i wymienio jakieś częsci w srodku. Na stronie serwisu znalazłem taka adnotację
Urządzenie zostało przywrócone do stanu zgodności z umową poprzez naprawę, bez ponoszenia nadmiernych niedogodności przez Klienta. Realizacja wymiany jest zbyt kosztowna, w stosunku do możliwości naprawy. W ramach naprawy wymieniona została płyta główna.
1. Czy mogą naprawiać po raz drugi telefon podczas gdy zgłosiłem oczekiwanie zwrotu gotówki
2. Czy mogą pisać że bez ponoszenia nadmiernych niedogodności … skoro naprawa już drugi raz trwa prawie miesiąc poprzednia ponad miesiąc Reasumująć rok od zakupy a już 2 miesiące bez telefonu
Leszek 29.08.2017, 23:37
Witam, kupilem laptopa lenovo na firmę w sklepie internetowym. Nagle po 3 dniach komputera nie dało się włączyć. Odesłałem go do sklepu z żądaniem zwrotu pieniędzy lub wymiany na nowy. Po 8 dniach dostałem informację ze sklepu, że laptopa nie udało się naprawić w sklepie i został wysłany do serwisu dystrybutora. Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Mogę domagać się wymiany natychmiastowej lub zwrotu pieniędzy czy muszę czekać na decyzję serwisu lenovo? Laptop jest potrzebny mi do pracy więc z każdym kolejnym dniem ponoszę straty. Proszę o poradę.
Unknown 05.09.2017, 09:40
ja mam takie szybkie pytanie, a w zasadzie chciałabym się upewnić. W przypadku konsumenta sprzedawca ma 14 dni na rozpatrzenie reklamacji. A w przypadku kiedy oba podmioty to przedsiębiorcy? Jest jakiś termin?
Unknown 23.10.2017, 20:04
Unknown 23.10.2017, 20:07
Posiadam auto w Leasingu, ktore po kolizji drogowej trafiło do naprawy w ASO, naprawa była finansowana z ubezpieczenia. Zareklamowałem lampe która była wymieniana, ponieważ była brudna w środku, próba naprawy została wykonana nieudolnie lampa nadal jest brudna, przesłałem zgłoszenie z udokumentowanym na zdjęciach zabrudzeniem, firma od ok 4 tygodni ignoruje zgłoszenie i upomnienie które w między czasie wysłałem. Pytanie:
1. Co zrobić dalej?
2. Kto powinien pokryć koszty dostarczenia auta do naprawy?
3. Czy na czas naprawy serwis powinien udostępnić auto zastępcze?
Łukasz 10.11.2017, 18:43
Ja zaś mam problem od strony technicznej.
Ja jako firma, kupiłem na allegro od firmy X część do telefonu komórkowego dla swojego klienta. Przed zamontowaniem część została sprawdzona i się okazało, że zakupiona część jest wadliwa i powoduje, że telefon klienta się nie włącza. Na starej potłuczonej części nie ma problemów. Dlatego udokumentowałem wszystko nagraniem, napisałem do firmy X, że przysłany przez nich produkt jest wadliwy i odsyłam na reklamację. W reklamacji napisałem żadanie wymiany na nowy, wolny od wad. Po tygodniu otrzymuję telefon, gdzie arogancki Pan próbuje wymigać się od reklamacji i chce zrzucić winę na telefon klienta. Twierdzi, że na ich płycie testowej wszystko działa. Dodam tylko, że zakupiony model wyświetlacza pochodzi z bardzo rzadkiego telefonu i na 90 procent jestem pewny, że nie mieli na czym sprawdzić części. Po kolejnych kilku dniach (w poniedziałek) dzwonię do firmy X w sprawie reklamacji. Dostaję informację, że czekają na płytę do sprawdzenia części (już wcześniej podobno mieli taką płytę). W piątek dostaję telefon, że co z moją reklamacją, bo część leży u nich, działa i jest sprawna, a ja się nie odzywam. Powiedzieli, że część działa, ale mogą mi zwrócić pieniądze i żebym im tylko napisał oświadczenie na maila o odstąpieniu od umowy kupna sprzedaży. Dla mojej klientki zamówiłem wyświetlacz w firmie Y, zamontowałem, wszystko działa do tej pory, co dodatkowo umocniło mnie w przekonaniu, że moja reklamacja była zasadna. Dlatego też napisałem maila, że nie zgadzam się z ich opinią na temat reklamowanej części i żądam zwrotu pieniędzy oraz wszystkich poniesionych kosztów związanych z zakupem części na ich aukcji (tj.koszt wysyłki w moją stronę i koszt wysyłki reklamowanego lcd do firmy X). Otrzymałem maila, że mam wypełnić formularz odstąpienia od umowy kupna sprzedaży i wysłać im na adres podany w formularzu. Formularz jest przygotowany przez nich i ewidentnie dotyczy zwrotów towarów dla konsumentów. Ja jestem firmą. Co mam zrobić, żeby mieć pewność, że oni nie wymigają się od reklamacji i że zostaną zwrócone mi wszystkie poniesione koszta? Nie ufam tej firmie i nie chcę ponosić dodatkowych kosztów wysłania formularza, które mogą nie zostać mi zwrócone. Czy takie formularze są konieczne skoro już im wysłałem formularz reklamacyjny? Czy powinienem wysłać im inne pismo?
Paweł Terpiłowski 13.11.2017, 21:12
Jeżeli ma Pan potwierdzone w mailach sposób zakończenia sprawy i procedurę zwrotu pieniędzy, to może Pan przystać na takie rozwiązanie. Przepisy nie normują, jak technicznie to powinno zostać przeprowadzone. Może Pan również zmodyfikować ich formularz i wysłać jego skan, co zaoszczędzi Panu pieniędzy. Proponuję to uzgodnić ze sprzedawcą.
Łukasz 17.11.2017, 14:51
Anonimowy 22.11.2017, 20:36
Anonimowy 22.11.2017, 21:14
Jako firma zakupilem towar od firmy X ktory sprzedalem firmie Y chodzi o tynki, firma Y zareklamowala jakosc towaru (zle sie naciagal-powstawaly odbarwienia), przeslalem reklamacje do X ktory osobiscie pojechal do Y sprawdzil towar i okazalo sie ze podwykonawca Y nie umie wykonac prac na tym materiale, firma Y i tak otrzymala czesc towaru gratis w ramach rekompensaty, nie minelo duzo czasu jak firma Y znowu zareklamowala tynki, ponowna wizyta od producenta X i tym razem producent nie uznal reklamacji, na co odpisal bezposrednio do klienta Y, nadmienie ze Y mi nie zaplacil za towar, ja uznalem ze skoro producent X odpisal klientowi Y a mi wyslal tylko wiadomosc informujaca o fakcie odrzucenia reklamacji nie odpisalem do Y bo bym powielil wiadomosc, minelo 14 dni od wyslania reklamacji 16 dnia producent odpisal, w momencie domagania sie zaplaty za towar od Y - ten odpisuje ze minelo 14 dni i nie otzrymal informacji o rozpatrzeniu reklamacji wiec uznaje ja za uznana, wiec domaga sie wystawienia korekty do platnosci. Wydaje mi sie ze skoro producent przeslal informacje mojemu klientowi bezposrednio to żądania tego klienta sa bezpodstawne ze nie otrzymal informacji o sposobie rozpatrzenia reklamacji i zadaniu korekty?
Paweł Terpiłowski 29.11.2017, 21:00
uznanie reklamacji zgodnie z żądaniem reklamującego po upływie 14 dni od dnia zgłoszenia reklamacji ma zastosowanie wyłącznie do konsumentów. Reklamujący przedsiębiorca nie korzysta z tej instytucji.
Anonimowy 29.11.2017, 21:38
Dzien dobry-tez tak myslalem i takiej odpowiedzi udzielilem klientowi-firmie, oczywiscie szukamy innego rozwiazania tej troche patowej sytuacji
Adam 23.11.2017, 10:28
Jestem jednym z właścicieli firmy produkcyjnej. Wykonaliśmy w tym roku dwie partie towaru, który mimo jego wykonania zgodnie ze specyfikacją odbiorcy(który jako pośrednik odsprzedał towar do innej firmy, która z kolei zamontowała go w swoich produktach) okazał się wadliwy. Wady naszego produktu spowodowały awarie w produktach klienta ostatecznego. Bardzo proszę o informację, czy nasz klient(czyli pośrednik) może domagać się od nas pokrycia kosztów naprawy sprzętu swojego klienta w postępowaniu reklamacyjnym. Dodam, że towar sprzedaliśmy firmie niemieckiej, która odsprzedała go także firmie niemieckiej.
Będę bardzo wdzięczny za poradę- nigdy nie zdarzyła się nam taka sytuacja w ciągu 30 lat działalności, więc nie do końca wiemy jak dalej postępować.
Paweł Terpiłowski 29.11.2017, 21:07
co do zasady, wykonanie dzieła w sposób zlecony przez zamawiającego nie rodzi odpowiedzialności za wady po stronie wykonującego to dzieło, zwłaszcza, jeśli działał na materiałach dostarczonych przez zamawiającego. W kwestii transgraniczności, to jeśli umowa nie określała reżimu prawnego, zastosowanie powinno mieć prawo polskie.
Anonimowy 29.11.2017, 21:35
Anonimowy 30.11.2017, 13:32
Witam.Zakupiłem od firmy pawilon handlowy.Zakup na FV. Po tygodniu stwierdziłem że spod drzwi garażowych leci woda jak pada deszcz co natychmiast zgłosiłem. Po ponad 2 miesiącach prezes firmy przyjechał aby osobiście stwierdzić usterkę. Po sprawdzeniu stwierdził że rzeczywiście woda dostaje sie do pawilonu. Po kolejnych moich meilach i telefonach ( 3 miesiące) przyjechała ekipa gwarancyjna od drzwi garażowych i stwierdziła że drzwi są dobrze zamontowane jednak producent źle zamontował dolną blachę odprowadzającą wodę. Minęło 3 miesiące i dalej nikt nie pojawił sie w celu usunięcia usterki. W drodze meilowej otrzymuję tylko deklarację że jak aura pozwoli to przyjadą i usuną usterkę. Chciałbym prosić o pomoc i informację. Mam dość dopraszania się o usunięcie usterki chciałbym zgłosić sprawę odpowiednim organom prawnym tylko nie wiem od czego zacząć. Chciałbym również wyegzekwować odszkodowanie za poniesione straty materialne. Chodzi mi o półki które napuchły pod wływem dostania się wody.
Proszę o podpowiedz
Anonimowy 23.01.2018, 22:46
Kupiłam opony na firmę.Zakup B2B po ok.2 miesiącach użytkowania (ok.1000 km)opona pękła.Brak jakichkolwiek śladów uszkodzeń mechanicznych.
W dniu gdy to zauważyłam zgłosiłam telefonicznie do wulkanizacja w której dokonywałam zakupu i montażu nowych opon.W tym też dniu dostarczyła sprzedawcy oponę wraz z cegłą(opona napompowana).Sprzedawca zgłosił do producenta reklamację z tytułu gwarancji.
Producent nie uznał gwarancji.
Sprzedawca mnie o tym zawiadomił przesyłając (przekierowując )e-mail z odpowiedzią na mój adres e mail.
Co mogę zrobić dalej.Zgłoszenie uszkodzenia 27.12.2017 przekazanie opony tego samego dnia.
Odmowa w dniu 5.01.2018.
Czy mogę zgłosić sprzedawcy żądanie wymiany opony na nową z tytułu rękojmi i.
Nie zostałam poinformowana o wyłączeniach z tytułu rękojmi dla firm.
Anonimowy 23.01.2018, 22:55
W dniu gdy to zauważyłam zgłosiłam telefonicznie do wulkanizacja w której dokonywałam zakupu i montażu nowych opon.W tym też dniu dostarczyła sprzedawcy oponę wraz z felgą (opona napompowana).Sprzedawca zgłosił do producenta reklamację z tytułu gwarancji.
Paweł Terpiłowski 24.01.2018, 10:43
W takim przypadku najlepiej skorzystać z rękojmi.
Anonimowy 24.01.2018, 17:12
Anonimowy 30.01.2018, 13:14
mam problem, będę bardzo wdzięczny za wszelaką pomoc.
Dnia 31.12.2017 zakupiłem na fakturę w sklepie stacjonarnym RTVeuroAGD najnowszy smartfon marki Huawei w cenie 3500zł.
Smartfon był reklamowany jako niesamowicie nowoczesny sprzęt, z najlepszymi parametrami i super aparatem do robienia zdjęć.
Niestety w praktyce wyglądało to zupełnie inaczej. Sprzęt ogólnie działał prawidłowo , jednak jakość wykonywanch zdjęć była/jest wręcz masakryczna. Kompletnie nie zgodna z przedstawionym przez producenta na stronie "próbkami" , czy nawet reklamowanymi zdjęciami naszego piłkarza Roberta Lewandoskiego który również reklamuje ten konkretny model telefonu.
Dnia 12.01.2018 oddałem w celach reklamacyjnych z tytułu rękojmi ten telefon do sklepu w którym go zakupiłem.
Powodem była niezgodność z opisem - FATALNA jakość wykonywanych zdjęć.
Dwóch pracowników sklepu którzy przyjmowali reklamację ode mnie sami stwierdzili że coś jest nie tak bo zdjęcia są strasznie niskiej jakości - poruszone, nieostre.
Po ponad tygodniu dnia 20.01.2018 otrzymałem wiadomość iż sprzęt czeka na odbiór , ale niestety serwis nie zauważył żadnej wady - ich zdaniem telefon działa jak należy.
Także od razu sporządziłem pismo odstąpienia od umowy, ponieważ wada telefonu jest istotna - telefon nie jest zgodny z opisem producenta, nie wykonuje takich zdjęć jak są przedstawione na reklamach. Odstąpienie od umowy zostało dostarczone do kierownika sklepu dnia 20.01.2018 i zostało przez niego przyjęte, podpisane i podstępowane.
W odstąpieniu od umowy poprosiłem o zwrot należności w terminie 7 dni czyli do 27.01.
Dzisiaj po 10 dniach - czyli 30.01.2018 otrzymałem od firmy RTVeuroAGD pismo iż nie przychylają się do mojego roszczenia twierdząc iż telefon działa zgodnie z opisem...
Dzwoniłem do WIIH ale niestety przy zakupach "na firmę" nie są oni mi w stanie pomóc w żaden sposób. Otrzymałem informację iż zostaje mi tylko droga przez sąd powszechny..
Bardzo proszę o poradę co mogę zdziałać w tym momencie.
Telefonu nie posiadam od dnia 12.01.2018 , nie chce go z powrotem, ponieważ znacznie lepszy jest mój stary 3letni model.
Czy firma RTVeuroAGD może w takim przypadku odmówić mojego odstąpienia od umowy, gdzie mam ten dokument przyjęty przez kierownika tego sklepu z podpisem i pieczątką ??
Pozdrawiam serdecznie M.Zacharski
Paweł Terpiłowski 31.01.2018, 00:41
w pierwszej kolejności należy ustalić, czy sklep nie wyłączył rękojmi za wady wobec przedsiębiorców. Jeżeli nie wyłączył, a sklep nie uznaje swojej odpowiedzialności dobrowolnie, to rzeczywiście nie pozostaje Panu nic innego jak droga sądowa.
Paweł Terpiłowski 31.01.2018, 00:42
Ewentualnie, może Pan jeszcze spróbować reklamacji u producenta na podstawie gwarancji, jeśli takiej udzielił.
Anonimowy 10.02.2018, 02:30
prowadzę działalność gospodarczą, sprzedaję urządzenia polskiego producenta. W październiku 2017 sprzedałam urządzenie klientowi z Niemiec, również przedsiębiorcy. W grudniu 2017 klient zgłosił reklamację, iż maszyna nie działa. Wysłał urządzenie do Polski, a my do producenta. Producent wymienił na gwarancji jakąś część i odesłał do mojej firmy. Klient żąda aktualnie zwrotu pieniędzy za dostawę z Niemiec do Polski i z Polski do Niemiec.Są to bardzo wysokie kwoty (2x500zł). Klient-przedsiębiorca wybrał tylko dlatego Polskę jako miejsce zakupu, bo są tu znacznie niższe ceny takich urządzeń. Czy nie powinien liczyć się z takim ryzykiem, że w przypadku jakiejkolwiek naprawy gwarancyjnej będzie musiał dostarczyć urządzenie do miejsca zakupu? Czy ja jestem zobowiązana pokryć te koszty?
Paweł Terpiłowski 10.02.2018, 12:45
gwarant ponosi koszty transportu od i do kupującego.
Anonimowy 18.02.2018, 19:43
Anonimowy 16.02.2018, 13:54
bardzo proszę o podpowiedź jak możemy rozwiązać następujący problem:
Zamówiliśmy jako firma w firmie zajmującej się produkcją i reklama 5000 szt. siatek z obustronnym nadrukiem w 2 kolorach.
Zapłaciliśmy przed rozpoczęciem produkcji wystawioną FV za w/w reklamówki i matrycę. Przesłany projekt reklamy nie posiadał błędu i został przez nas zaakceptowany . Producent dostarczył nam ponad 5000 szt. toreb z błędnie naniesionym napisem pod naszym logo " autoryzowanydealer" na jednej stronie torby.Natychmiast powiadomiliśmy producenta o zauważonym błędzie i złożyliśmy reklamacje dotyczącą niezgodności towaru z umową. W korespondencji mailowej wykonawca przyznaje się do błędnie wykonanej matrycy i produkcji toreb z nie mającym wpływu na całokształt błędem prosząc jednocześnie o wyrozumiałość i oferując 500 zł. upustu cenowego ( ok 10% wartości zamówienia netto). Według nas błąd jest znaczący ponieważ na reklamówce znajduje się logo naszego partnera ( jedna z czołowych firm krajowych) jak i nasze logo z podpisem "autoryzowanydealer" co w efekcie działa negatywnie na wizerunek naszej firmy i naszego partnera. W rozmowie z dyrektorem firmy wykonującej torby reklamowe poprosiliśmy o wzajemny zwrot świadczeń ponieważ nie można w żaden sposób poprawić nadruku na torbach.W odpowiedzi przyznał nam racje że torby maja drobna wadę ale nadają się do użytku i nie widzi konieczności przyjęcia ich i zwrotu kwoty zapłaconej FV bo przecież on też poniósł koszty związane z produkcją.Czy w w/w sytuacji producent nie łamie obowiązującego prawa. Proszę o podpowiedź czy w sytuacji gdy producent nie zmieni zadania pozostaje nam droga sadowa czy też jest jakaś inna możliwość rozwiązania tego sporu.
Anonimowy 19.02.2018, 15:00
Zakupiłem komputer na fakturę dnia 1.11.2017. Korzystałem z niego aż do około połowy grudnia, po czym nagle po jakiejś aktualizacji padł. Poprosiłem sklep o diagnozę i naprawę sprzętu. Ocenili,że karta graficzna została uszkodzona(nie z mojej winy). Odebrali komputer dnia 27.12.2017. Od tego dnia(piszę mniej więcej raz w tygodniu do nich mailowo/dzwonię) ciągle mnie zbywają,że karta u producenta,że nie wiadomo ile to potrwa, nie dali mi żadnej karty zastępczej,nowej ani nic. Piszą jedynie,że mogą mi zwrocic komputer w takim stanie jaki jest-brak karty graficznej. Niestety do potrzeb programu inventor potrzebuje karte graficzna,gdyz zintegrowana nie da rady. Zaplata za karte graficzna tez zbytnio MI sie nie oplaca ze wzgledu iz karty graficzne poszly dwukrotnie w gore(wina bitcoinow). Chcialbym otrzymac jak najszybciej swoj komputer, najchetniej z nowa karta graficzna(skoro przez tyle czasu nie umieja jej naprawic to nie naprawia zapewne). Dodatkowo zniknela ta karta ze sklepu juz jakis czas temu. Wiec prawdopodobnie karta ma wine fabryczna(choc nie jest to pewne). Czy moga mi tak komputer bez konca trzymac tak jak mi Pan pisze mailowo ? Czy tylko ciagle mnie zbywa? Jak ich zmusic do odpowiedzialnosci i jakiejkowiel reakcji ? Producent jest chyba zagraniczny. Bardzo prosze o pomoc. Sklep to esc.pl
Anonimowy 09.03.2018, 12:56
CZY DOBRZE INTERPRETUJĘ PRZEPISY? W PRZYPADKU SPRZEDAŻY TOWARU PRZEDSIĘBIORCY WYSTARCZY WYŁĄCZYĆ RĘKOJMIĘ, NIE UDZIELIĆ GWARANCJI I MOŻNA BEZKARNIE SPRZEDAWAĆ BUBLE CZY TAK ?
Paweł Terpiłowski 14.03.2018, 10:23
Sprzedawca może również odpowiadać z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania, czy deliktu, więc jego odpowiedzialność nigdy nie zostanie w pełni wyłączona.
Anonimowy 16.03.2018, 10:08
Kupujący (firma) zakupił od naszej firmy towar. Po ok. 6 miesiącach zgłosił, że towar nie działa. Odesłał do nas wadliwy produkt. Co mamy dalej z tym zrobić? Proszę o odpowiedź.
Anonimowy 09.04.2018, 23:26
Prowadzę jednoosobową działalność gosp. (handel detaliczny odzieżą damską). Jeden z moich nowych kontrahentów, który jest przedstawicielem (dystrybutorem) kilku zagranicznych marek odzieżowych w mailu informującym o partii towaru gotowej do wysłania umieścił na dole takie oto "pouczenie":
"Od dnia otrzymania towaru macie Państwo 14 dni na zgłoszenie reklamacji przedsprzedażowej natomiast reklamacja
klienta końcowego jest reflektowana według ogólnych warunków umowy pkt 7.3 ; w przypadku kolekcji Wiosna Lato upływa
z dniem 15-tego czerwca, natomiast w przypadku kolekcji Jesień Zima z dniem 15-tego stycznia danego roku. Reklamacje
proszę zgłaszać pisemnie na adres e-mail: (...). Po otrzymaniu wiadomości e-mail zawiadomimy Państwa o dalszym
postępowaniu."
Punkt 7.3 Ogólnych Warunków Sprzedaży (OWS), na który powołuje się ten zapis brzmi bardzo podobnie, ale jednak nie identycznie:
" Reklamacje jakościowe, nie wynikające z uszkodzenia Towaru w czasie transportu, Kupujący jest zobowiązany zgłaszać najpierw telefonicznie pod n-r tel. (...), a następnie pisemnie e-mailem na adres: (...) niezwłocznie po stwierdzeniu wady Towaru lub otrzymaniu reklamacji od swego klienta. Sprzedający po otrzymaniu reklamacji niezwłocznie zawiadomi Kupującego o dalszym postępowaniu w sprawie reklamacji. Termin składania reklamacji w przypadku kolekcji Wiosna Lato upływa z dniem 15-tego czerwca, natomiast w przypadku kolekcji Jesień Zima z dniem 15-tego stycznia danego roku."
Zapis w OWS przyjęłam do wiadomości, bo dla mnie oznacza on, że jeśli otrzymam cały towar przed 15 czerwca to mam obowiązek dokładnie go sprawdzić i ewentualnie zgłaszać przed tym terminem zauważone wady jakościowe. Jednak rozwinięcie tego zapisu w mailu, że "reklamacja klienta końcowego jest reflektowana wg ogólnych warunków umowy pkt 7.3" moim zdaniem jest co najmniej kontrowersyjna (niedopuszczalna?), bo w ten sposób ogranicza prawa konsumenta (klienta detalicznego) do skorzystania z reklamacji. A może chodzi o to, że w sytuacji gdy towar, który otrzymam w kwietniu sprzeda się dopiero pod koniec czerwca, mój klient (konsument) zechce zareklamować z jakiegoś powodu towar np.: w lipcu, to zostanę z problemem sama, bo mój dostawca "umył ręce" wyznaczając taki termin w OWS.
Nigdy nie spotkałam się z takimi zastrzeżeniami za strony polskich producentów, z którymi współpracuję, bez problemu akceptowali ewentualne reklamacje klientów.
Czy sprzedawca/dystrybutor sprzedając towar kolejnemu przedsiębiorcy nie na użytek tego przedsiębiorcy, ale w celu dalszej odsprzedaży klientowi detalicznemu może w ten sposób uniknąć odpowiedzialności za sprowadzony do kraju towar? Odzież pochodzi od europejskich producentów, więc nie spodziewam się, że miałby się obawiać szczególnie fatalnej jakości.
Izabela Z.
Paweł Terpiłowski 12.04.2018, 17:21
w relacjach pomiędzy przedsiębiorcami, warunki rękojmi (gwarancji również) mogą być formułowane dowolnie, o ile mieszczą się w granicach prawa i nie naruszają tzw. zasad współżycia społecznego.
Anonimowy 12.04.2018, 14:56
Czy można reklamować produkt, korzystając z gwarancji, a przy ponownym problemie z tym produktem żądać odstąpienia od umowy, powołując się na rękojmię? Oczywiście chodzi tu o zakup dokonany przez przedsiębiorcę.
Pozdrawiam, MK
Paweł Terpiłowski 12.04.2018, 17:19
można, przy czym przy drugiej reklamacji (już na podstawie rękojmi) sprzedawca będzie miał możliwość rozwiązania alternatywnego, tj. wymiany lub naprawy.
Peron8 Terapeuta Manualny Holistyczny 18.04.2018, 14:20
Zakupiłem w Saturnie komputer - po tygodniu oddałem go na reklamację z powodu powolnego działania (wolno wczytują się strony a czasem nawet się zawiesza). Firma Asus zrestartowała system i uruchomili ponownie system. Po odebraniu komputera dwa dni później zaniosłem ponownie na reklamację z żądaniem odstąpienia od umowy ponieważ problem nadal występował. Otrzymałem informację, że nie mogą powtórzyć/odtworzyć problemu. Niestety usterka nie została naprawiona dlatego ponownie oddałem na gwarancję z tym samym żądaniem, otrzymałem informację, że problem nie występuje. Obecnie nadal nie mogę korzystać z komputera ponieważ problem się pojawia. Nie potrafię powiedzieć z czego to wynika ani kiedy dokładnie występuje, natomiast nie mogę na nim pracować.
Będę wdzięczny za wszelkie porady co mogę zrobić abym mógł otrzymać zwrot kosztów i kupić inny sprzęt.
Komputer kupiłem na firmę.
Dziękuje za wszelką pomoc i sugestie.
Anonimowy 16.05.2018, 19:59
Witam, sprzedałem przez internet jako firma innej firmie sprawny silnik do scani, teraz klient chce go zwrócić bo jednak mu nie pasuje do samochodu. Widział wcześniej zdjęcia i model silnika. Czy ma prawo żądać zwrotu pieniędzy? Pozdrawiam
Anonimowy 17.05.2018, 19:58
Dzień dobry, pół roku temu zakupiłam na firmę używany klimatyzator. Od samego początku nie działał prawidłowo. Był już 3 razy odsyłany, naprawiany i przysyłany. Moja cierpliwość się skończyła bo w ciągu tych 6 miesięcy działał ok. 7 dni. Pozostały czas albo był w naprawie albo czekał na demontaż i odesłanie. Nadmienię, że montaż i demontaż jest dość problematyczny i za każdym razem musiałam wzywać fachową ekipę. Sprzedawca jednak nie zgadza się na zabranie klimatyzatora (jest spakowany) i zwrot pieniędzy twierdzi że ponownie naprawi. Ja już ma dosyć, nie mam już siły i zaufania do tego sprzętu, uważam że jest wadliwy i nie chcę aby był czwarty raz naprawiany. Co mogę zrobić aby odzyskać pieniądze? Na jakie przepisy się powołać? Z góry dziękuję za pomoc.
Anonimowy 11.07.2018, 15:51
Biuro(konsument) kupił od firmy (pośrednika) płytki dywanowe. Po jakimś czasie złożył reklamację. Sprzedawca dalej złożył reklamację do hurtownika a hurtownik do producenta. Producent uznał reklamację (wizja lokalna) i wysłał na wymianę płytki dywanowe do hurtownika.Minęly 4 lata -płytki nadal są u hurtownika bo pośrednik nie zgłosił się. W Biurze nic nie wiadomo o reklamacji gdyż wymieniła się dyrekcja.Czy hurtownik może dostarczyć towar do Biura (nikt nie wie o co chodzi) czy musi do pośrednika?. Pośrednikowi przypomniało się po 4 latach o towarach ale nie ma zamiaru ich dostarczyć do biura.
Unknown 20.07.2018, 09:25
Jak wygląda sprawa kosztu przesyłki do i od Sprzedawcy w przypadku uznanej reklamacji przy zakupie na firmę do dalszej odsprzedaży. Czy Sprzedawca może umieścić w regulaminie, że nabywca ponosi ten koszt? Jeśli nie, na jaki przepis można się powołać?
Z góry dziękuję za wyjaśnienie
Beata 18.09.2018, 15:21
Dzień dobry, jestem przedsiębiorcą. Dwa miesiące temu kupiłam laptopa i w ciągu tygodnia okazało się, że ma wadę ukrytą, a mianowicie cechy istotny parametru, którą ukrył sprzedawca przy sprzedaży a które zmniejszają w sposób istotny wartość sprzętu. Wad tych nie może też naprawić producent bo to jest stała cecha laptopa i właściwość o której powinnam wiedzieć przed zakupem a o której nie zostałam poinformowana przez sprzedawcę. Kupiłam laptop przez sklep internetowych w specyfikacji towaru na stronie nie było tych informacji i sprzedawca na moje pytania o cechy również mi o tym nie powiedział. W swoim regulaminie sprzedawca zastrzegł sobie wyłączenie z tytułu rękojmi roszczeń dla przedsiębiorców. Sprzedawca z tego tytułu odmówił mi uznania reklamacji wskazując swój regulamin. W odpowiedzi na jego odpowiedź na moją reklamację w kolejnym piśmie do sprzedawcy podkreśliłam (bo w pierwszym piśmie reklamacyjnym tego nie zrobiłam), że moja reklamacja opiera się o art. 588 par 2 i art. 564 k.c. i odpowiedzi na to pismo nie otrzymałam a minęło już 16 dni. Co mam w tej sytuacji zrobić? Czy mam szansę na wygraną? Gdzie i w jaki sposób mam domagać się swoich praw? Nie mogę przyjąć wadliwego sprzętu bo sprzedawca mnie oszukał.
Unknown 20.10.2018, 18:33
Reklamacja produktu medycznego-okularów korekcyjnych, kupionych w nieinternetowym salonie optycznym u optyka dyplomowanego. Jakie są różnice pomiedzy zakupem na f-vat a na paragon. Czy można zwrocić i otrzymać zwrot pieniędzy.
spinecki 22.10.2018, 12:28
Hej, czy na pewno koszty odesłania wadliwego towaru do sprzedającego ponosi sprzedający? Który przepis o tym mówi, bo wydaje mi się, że ani 561, ani tym bardziej 563 nic o tym nie wspomina...
przedsiębiorca 07.01.2019, 20:30
Witaj. Jestem pod ogromnym wrażeniem, z jaką rzetelnością przygotowano ten wpis. Chyba każdy, kto szukał odpowiedzi na swoje problemy, znalazł je tutaj. Na dodatek ta infografika pozwala sobie wszystko uporządkować. Chciałoby się, żeby każdy, kto publikuje w sieci, równie odpowiedzialnie podchodził do swego zajęcia. Pozdrawiam, świetna robota!
Anonimowy 03.04.2019, 23:08
Witam proszę o pomoc :
Zamówiliśmy wentylator o określonych parametrach, niestety sprzedający przesłał sprzęt nie taki jaki był zamówiony (plus nie było w niej instrukcji) dzwoniliśmy i pisaliśmy do sprzedawcy jednakże nie chce on uznać reklamacji gdyż był on kupiony na firmę i twierdzi że nie przysługuje nam reklamacja
Mało tego w rozmowie telefonicznej upiera się że wysłał dobry wentylator. Moje dowody to 1- e mail z zamówieniem 2 - wentylator opisany skrótem ( jego specyfikację sami znaleźliśmy na stronie producenta)
Jaką formę pisma powinnam zastosować ?
Anonimowy 10.06.2019, 11:53
Pytanie - czy termin na odpowiedź do reklamacji liczy się od daty poinformowania sprzedawcy czy daty dostarczenia reklamowanego produktu. Przykład - kupujący informuje mailowo sprzedawcę,że buty się rozpadły. Same buty wysyła pocztą i są dostarczone do sprzedawcy po 4 dniach. Czy termin na poinformowanie o decyzji w sprawie reklamacji przypada na 14 dnień po wysłaniu maila czy dostarczeniu butów?
Anonimowy 22.08.2019, 12:35
Czy w przypadku gdy korzystam z rękojmi np silnik w samochodzie okazał się wadliwy mogę żądać zwrotu wszystkich kosztów które były związane z samochodem tj przerejestrowanie auta, OC/AC?
Anonimowy 27.08.2019, 15:46
Dziewięć miesięcy temu zakupiłem myjkę ultradźwiękową na firmę, produkt był już naprawiany przez sprzedawce czterokrotnie i ponownie odmówił posłuszeństwa, wniosłem o odstąpienie od umowy, lecz sprzedawca broni się regulaminem sklepu w którym widnieje zapis:
"W przypadku sprzedaży towaru w obrocie między przedsiębiorcami na podstawie art. 558 § 1 k.c. strony wyłączają odpowiedzialność sprzedającego z tytułu rękojmi za wady fizyczne i prawne rzeczy, w szczególności ustalają, iż nie ponosi on żadnej odpowiedzialności także za wady ukryte przedmiotu sprzedaży."
Czy mogę zrobić cokolwiek w takiej sytuacji ?
Anonimowy 06.11.2019, 18:01
Witam. Jesteśmy producentem mebli na wymiar oraz pośrednikiem w sprzedaży urządzeń AGD. Na dwa dni po dokonaniu montażu oraz podłączenia urządzeń klient stwierdza zarysowania na płycie indukcyjnej i żąda wymiany towaru z tytułu rękojmi. W jaki sposób mam zareklamować towar w hurtowni skoro płytą została podłączona i uzytkowana?
Paweł Terpiłowski 07.11.2019, 17:45
Co Państwo rozumieją przez pytanie "w jaki sposób"? W jakiej formie, co napisać, jak wysłać?
Anonimowy 08.11.2019, 16:25
Dokładnie tak ponieważ obawiam się że reklamacja zostanie z automatu odrzucona ze względu na uszkodzenie mechaniczne.
Anonimowy 09.11.2019, 08:26
Ja jako sprzedawca odpowiadam za towar z tytułu rekojmi i jestem zmuszona zwrócić pieniądze lub wymienić towar pomimo że nie jestem jego producentem. Czy to samo prawo obowiązuje pomiędzy firmami? Czy mogę powołać się jedynie na gwarancję
Paweł Terpiłowski 18.11.2019, 19:31
Jeżeli sprzedawca nie wyłączył rękojmi, to wówczas on odpowiada przed Panią jako kupującym. Więc ma Pani do niego roszczenie (regres) np. o zwrot kosztów, które poniosła Pani względem własnego kupującego.
Anonimowy 09.11.2019, 08:25
Ja jako sprzedawca odpowiadam za towar z tytułu rekojmi i jestem zmuszona zwrócić pieniądze lub wymienić towar pomimo że nie jestem jego producentem. Czy to samo prawo obowiązuje pomiędzy firmami? Czy mogę powołać się jedynie na gwarancję?
Anonimowy 18.12.2019, 12:29
A jak wygląda sytuacja zwrotu kosztów wymiany, demontażu oraz montażu w obrocie B2B? Sprzedajemy (jesteśmy producentem) urządzenia, które posiadają podzespoły innych firm dla których jesteśmy kupującym. Sprzedajemy urządzenia poprzez sieć dealerską, którzy pełnią role także naszego serwisu w razie usterki urządzenia. Pojawia się problem regresu kosztów, a mianowicie ich wysokości. Bywają niewspółmiernie wysokie (nakładane na nas przez dealerów)do wartości wadliwego podzespołu (koszt dojazdu, roboczogodziny etc.). Czy możemy domagać się od naszych dostawców zwrotu pełni kosztów scedowanych na nas, czy jedynie do wysokości wartości podzespołu? Obrazowo- klientowi uległa uszkodzeniu elektronika o wartości 150 Euro. Nasz dealer wymienił ją klientowi, usprawniając urządzenie. Na nas scedował koszty nowej elektroniki oraz koszt dojazdu, roboczogodziny oraz koszty przesyłek- łącznie ponad 800 Euro. Elektronikę zaś kupujemy za około 100 Euro- czy w takim wypadku nasz dostawca jest zobligowany do zwrotu naszych roszczeń w całości w ramach obowiązujących przepisów KC (brak umowy współpracy)?
Anonimowy 05.02.2020, 09:24
Mam taką sytuację, że jako przedsiębiorca sprzedałam lampy przedsiębiorcy. Wymieniłam je na nowe w ramach reklamacji, po półtora roku kupujący znów zgłosił wadę. Co wówczas? Okres gwarancji od zakupu już minął, czy muszę wymienić towar, który już raz wymieniłam? Lampy sprowadzam z zagranicy i póki co producent uwzględniał roszczenia tego klienta.
Paweł Terpiłowski 16.02.2020, 11:30
Jeżeli reklamacja jest zgłaszana na podstawie gwarancji, to powinna Pani stosować postanowienia udzielanej gwarancji, które powinny regulować wszystkie obowiązki gwaranta. Jeżeli w gwarancji brak takich postanowień, to zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego, bieg gwarancji rozpoczyna się na nowo od chwili wymiany towaru na wolny od wad.
Jak uniknąć płacenia mandatu za jazdę bez biletu?

References: art. 563
 art. 558
 art. 561
 art. 561
 art. 561
 art. 566
 art. 566
 art. 561
 art. 561
 art. 558
 art. 561
 art. 560
 art. 491
 art. 561
 art. 556

Art. 561

Art. 561
 art. 5611
 art. 588
 art. 564
 art. 558