Source: http://wimieniuzwierzat.com/2018/08/26/dlaczego-rowniez-latem-nalezy-walczyc-o-karpie-czyli-praktyczny-poradnik-pisac-zazalenia/
Timestamp: 2020-02-26 01:23:54+00:00

Document:
Dlaczego również latem należy walczyć o karpie? Czyli praktyczny poradnik, jak pisać zażalenia. - W imieniu zwierząt i przyrody
Masowe łamanie prawa w stosunku do karpi jest domeną grudnia. Okresu przedświątecznego, który w stosunku do tych zwierząt ma akurat niewiele wspólnego ze świętowaniem miłosierdzia. Skuteczne zawalczenie o los karpi i przestrzeganie ustawy o ochronie zwierząt, wymaga jednak ciągu dalszego, który często następuje teraz – latem.
W grudniu wiele osób i organizacji pozarządowych złożyło zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania nad zwierzętami, polegającego na sprzedaży żywych ryb bez wody, pakowaniu ich do worków foliowych bez wody, przetrzymywaniu w celu sprzedaży bez wody albo w zbyt małej ilości wody, chwytaniu tych zwierząt rękoma, przerzucaniu ich powodującym ból lub cierpienie. Wszystkie te zachowania łamią art. 6 ust. 2, który zakazuje znęcania nad zwierzętami. Zgodnie z tym przepisem przestępstwem znęcania nad zwierzętami jest zadawanie im bólu lub cierpienia albo świadome dopuszczanie do tego.
Samo złożenie zawiadomienia jest jednak dopiero początkiem drogi.
Uruchamia procedurę karną i organy ścigania (policja/ prokuratura) przystępują do badania sprawy. Pierwszy jej etap do faza ad rem – czyli postępowanie w sprawie, a druga – jeśli istnieją podstawy do postawienia zarzutów konkretnej osobie – ad personam. Niestety z mojego doświadczenia (a akurat w stosunku do spraw związanych z ochroną karpi jest ono już dość obszerne) wynika, że znakomita większość spraw jest umarzana przez policję, bądź nawet nie dochodzi do tego etapu i następuje odmowa wszczęcia postępowania.
Warto wnosić odwołania
Obie te decyzje wydawane są w formie postanowienia, na które przysługuje zażalenie. I tu kolejne moje doświadczenie – dotychczas wniesione przeze mnie zażalenia niemal wszystkie zostały uznane przez sądy za zasadne, co oznacza, niestety, że w sprawach karpi organy ścigania bardzo pochopnie wydają postanowienia o umorzeniu albo odmowie wszczęcia dochodzenia. Z tego doświadczenia wynika również ponad wszelką wątpliwość, że warto i trzeba odwołać się od takiego postanowienia i walczyć dalej o los karpi.
Poniżej przedstawiam kilka praktycznych porad, w jaki sposób konstruować takie zażalenia:
Zasady konstruowania zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania oraz na postanowienie o umorzeniu dochodzenia są co do zasady takie same (oba postanowienia dotyczą negatywnej decyzji nieprawomocnie kończącej postępowanie karne).
Termin na wniesienie zażalenia wynosi 7 dni od dnia jego doręczenia.
Zażalenie powinno zostać złożone przez pokrzywdzonego. Ustawa o ochronie zwierząt, prawa pokrzywdzonego w sprawach znęcanie nad zwierzętami przyznaje organizacji pozarządowej, której statutowym celem jest ochrona zwierząt. Uwaga: często zdarza się, że organy ścigania negują prawo do złożenia zażalenia przez w/w organizacją pozarządową, odmawiając jej prawa do bycia stroną postępowania. Jest to nieprawidłowe, ponieważ wprost z treści art. 39 uoz wynika, że organizacja wykonuje prawa pokrzywdzonego.Art. 39. W sprawach o przestępstwa określone w art. 35 ust. 1, 1a lub 2 oraz wykroczenia określone w art. 37, a także w postępowaniu w sprawach nieletnich o czyn karalny określony w art. 35 ust. 1, 1a lub 2, prawa pokrzywdzonego może wykonywać organizacja społeczna, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Z powyższego wynika, że organizacja, która złoży zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, ma przyznane ustawowe prawo do bycia stroną pokrzywdzoną w sprawie.Oznacza to, że takiej organizacji powinno zostać doręczone postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania albo o jego umorzeniu. Ponieważ, tak jak wskazywałam powyżej, często zdarza się, że organy ścigania błędnie uznają, że organizacja nie ma prawa strony w sprawie, powoduje to, że nie zostanie jej doręczone postanowienie – to również błędne. Żeby tego uniknąć, po pierwsze warto złożyć pisemne oświadczenie o wykonywaniu praw pokrzywdzonego w sprawie na mocy zacytowanego wyżej art. 39 uoz z załączonym statutem i wydrukiem z KRS – takie wyraźne zwrócenie uwagi zwykle powoduje, że organy ścigania od początku wszczęcia postępowania traktują organizację jak stronę. Jeśli jednak upływają kolejne miesiące, a organizacja nie otrzymuje żadnych pism w sprawie, należy zwrócić się o informację, na jakim etapie jest postępowanie. Jeżeli okaże się, że zostało umorzone, a postanowienie o umorzeniu jednak nie doręczone, nie oznacza to, że sprawa została zaprzepaszczona. Termin na wniesienie takiego zażalenia biegnie bowiem dopiero od chwili jego doręczenia, a zatem postanowienie o umorzeniu się nie uprawomocniło.
W zażaleniu trzeba wskazać, czy dotyczy całości czy części postanowienia oraz dokładnie oznaczyć zaskarżane postanowienie (datę wydania, jego przedmiot, sygn. sprawy).
Najważniejszą częścią skutecznego zażalenia są zarzuty, czyli konkretne argumenty, wskazujące, że postanowienie zostało wydane z błędami. Jeśli zażalenie sporządza profesjonalny/a pełnomocnik/czka, wówczas zarzuty będą sformułowane w dość sformalizowany sposób i w tym zakresie nie będę rozwijała tematu, ponieważ pełnomocnicy/czki wiedzą, co robić. Poniżej kilka zasad dla podmiotów, które działają bez profesjonalnego wsparcia
Zarzuty w prawie karnym dzielą się na tzw. naruszenia prawa materialnego i procesowego. Co do zasady należy stosować je rozłącznie, czyli jeśli doszło do naruszenia procedury, to zarzutu powinny opierać się na wypunktowaniu błędów procedowania, nie zaś rozumienia przepisów. Jeśli zaś procedura była prawidłowo przeprowadzona, wówczas warto sprawdzić, czy organy ścigania prawidłowo interpretują i stosują przepisy ustawy o ochronie zwierząt.
Warto zacząć od analizy tego, czy doszło do naruszenia prawa procesowego, czyli procedury. W tym zakresie trzeba przede wszystkim przemyśleć, czy organy ścigania przeprowadziły wszystkie istotne dowody w sprawie. Często bywa tak, że np. nie przesłuchano sprzedawców albo innych osób, które mogły mieć wiedzę o sprawie. Wówczas należy to wskazać wyraźnie w zażaleniu. Wadliwością postępowania jest bowiem nieprzeprowadzenie w całości postępowania dowodowego. Konstruując zarzuty, warto operować na poziomie konkretów, a zatem wskazać, jakich konkretnie osób nie przesłuchano i dlaczego ich przesłuchanie miałoby istotne znaczenie dla sprawy.Podobnie, jeśli np. wiadomym jest, że w miejscu sprzedaży był monitoring, a nie został on sprawdzony – należy to podnieść, bowiem to również zaniechanie w sferze gromadzenia dowodów. Zdarza się, że organy ścigania stwierdzają, że nie mogą ustalić sprzedawców, bo nie wynika to wprost z dokumentacji przedstawionej przez świadków – wówczas powinny zwrócić się do kierownictwa sklepu o listę dyżurów na stoisku sprzedażowym w danym czasie. Jeśli tego brak – również warto podnieść zarzut takiego zaniechania w sferze postępowania dowodowego. Zatem, w zakresie zarzutów procesowych, szukamy wszystkiego tego, co rozsądek i doświadczenie życiowe podpowiada, że powinno zostać zrobione w sprawie, zaś nie zostało.
Druga grupa zarzutów dotyczy naruszenia prawa materialnego, czyli w przypadku karpi – systemu zakazów i nakazów z ustawy o ochronie zwierząt. Najczęstsze błędy, popełniane przez organy ścigania, które należy wskazać w zażaleniu to:
Niewłaściwe rozumienie art. 6 ust. 2, polegające na uznaniu, że jeśli dany czyn nie mieści się w katalogu tego przepisu, to czyn nie zawiera znamion przestępstwa. Tymczasem art. 6 ust. 2 stanowi, że: Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności (…). Określenie „w szczególności” oznacza, że wypunktowane w ustawie zachowania są jedynie przykładami znęcania nad zwierzętami, nie zaś zamkniętym wyliczeniem. Mamy zatem do czynienia z katalogiem otwartym czynów. Niemożliwym jest, by ustawodawca przewidział wszelkie możliwe formy znęcania i wpisał je do ustawy. Przestępstwem zatem jest więc również przenoszenie żywych ryb bez wody przez osoby prywatne już po zakupie, mimo, że nie jest to wprost wymienione w ustawie.
Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 13.12.2016 wyraźnie wskazał, że znęcaniem jest wszelkie zachowanie, polegające na zadawaniu bólu lub cierpienia zwierzęciu lub świadomym dopuszczaniu do tego: Katalog z art. 6 ust. 2 ustawy z 1997 r. o ochronie zwierząt jest otwarty i zawiera przede wszystkim typowe, ale nie wszystkie, wypadki znęcania się nad zwierzętami. Za znęcanie się nad zwierzętami może być więc uznane każde zadawanie lub dopuszczenie do zadawania bólu lub cierpienia nawet, gdy zachowanie to nie zostało wymienione wprost w żadnym z punktów tego przepisu. Wystarczy w takich sytuacjach wykazanie, że to zachowanie było niehumanitarne, a więc nieuwzględniające potrzeb zwierzęcia lub niezapewniające mu opieki czy też ochrony.
Zresztą SN zwrócił na to uwagę już wcześniej w wyroku z dnia 16.11.2009 – W art. 6 ust. 1 został zamieszczony generalny zakaz znęcania się nad zwierzętami, po czym ustawodawca w ust. 2 sformułował definicję znęcania się w sposób dwustopniowy. Należy więc uznać, że za znęcanie się nad zwierzętami może być uznane każde zadawanie, lub dopuszczenie do zadawania bólu lub cierpienia nawet, gdy zachowanie to nie zostało wymienione wprost w żadnym z punktów tego przepisu, który jednakże przedstawia typowe wypadki znęcania się (sygn. akt V KK 187/09).
Niewłaściwe przyjmowanie, że życzenie kupującego, by sprzedawca zapakował rybę bez wody, zwalnia sprzedawcę z odpowiedzialności za sposób jej traktowania. Tymczasem w w/w wyroku Sąd Najwyższy wyraźnie wskazał, że O ile sprzedający w żadnym wypadku nie mogą odpowiadać za sposób przenoszenia przez klientów żywych ryb po opuszczeniu przez nich sklepu oraz nie mogą wpływać na czas ich przenoszenia, za co mogą z pewnością odpowiadać poszczególni klienci w ramach ewentualnie stawianych im zarzutów, o tyle każdy sprzedawca winien mieć wpływ na sposób pakowania żywych ryb w przypadku ich sprzedaży. Znęcaniem jest nie tylko zadawanie, ale również dopuszczenie do zadawania bólu lub cierpień zwierzętom.
Błędne rozumienie tzw. strony podmiotowej przestępstwa, czyli sfery motywacyjnej sprawcy. Organy ścigania, jak i sądy często myślą o przestępstwie znęcania nad zwierzętami w analogii do przestępstwa z art. 207 Kodeksu karnego – znęcania nad osobą najbliższą. To prowadzi do wadliwej oceny. O ile bowiem przy znęcaniu na osobą najbliższą konieczne jest wykazanie, że sprawca działał specjalnie nakierowany na wyrządzenie krzywdy ofierze, o tyle przy przestępstwach z ustawy o ochronie zwierząt, nie tak bada się zamiar sprawcy. Sąd Najwyższy wytłumaczył to w wyroku z 13.12.2016r. następująco: Zamiar bezpośredni w zakresie tego przestępstwa [znęcania nad zwierzętami] winien być badany jednak w odniesieniu do samej czynności sprawczej, a nie woli zadania cierpień lub bólu zwierzęciu. To ustawodawca sam przesądził, że wymienione w tych punktach zachowania są znęcaniem się, czyli powodują ból lub cierpienie.
Mam nadzieję, że powyższe punkty będą praktyczną pomocą w walce o te zwierzęta.

References: art. 6
 art. 39
 art. 35
 art. 37
 art. 35
 art. 39
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 207