Source: http://aferyprawa.eu/Polityka/ZLOZ-PROTEST-PRZECIW-WAZNOSCI-WYBOROW
Timestamp: 2020-03-31 19:35:49+00:00

Document:
Aferyprawa - ZŁÓŻ PROTEST PRZECIW WAŻNOŚCI WYBORÓW
Aferyprawa.com Polityka ZŁÓŻ PROTEST PRZECIW WAŻNOŚCI WYBORÓW
ZŁÓŻ PROTEST PRZECIW WAŻNOŚCI WYBORÓW
To co widzimy od tygodnia, to jedna wielka farsa. W mediach i w internecie podawane są liczne przykłady nieprawidłowości wyborczych i wręcz fałszerstw. Przypomnijmy w skrócie karty już z zaznaczonymi wcześniej krzyżykami, masowe unieważnienie głosów (nawet do 40-50%), znikające głosy oddane na kandydatów, rozwalające się poza urnami pakiety kart wyborczych itp itp. Takie draństwa, takiego fałszerstwa na tak wielką skalę nie było od czasu komunizmu. Władza oczywiście odmawia unieważnienia wyborów, przecież po to ją sfałszowali by móc rządzić i nas legalnie okradać z naszych pieniedzy. Nadszedł czas oporu. Apelujemy o uczestnictwo w społecznych protestach (m.in. 25.11 o 17.00 przed Kancelarią Rady Ministrów) a także o składanie do sądów okręgowych protestów wyborczych. Im więcej ich będzie, tym trudniej będzie je odrzucić. Protesty należy złożyć, przesyłać do 30 listopada do Sądu Okręgowego właściwego dla danej miejscowości. Poniżej wzór protestu w ramach Akcji Protest Wyborczy, zainicjowany przez Stowarzyszenie Interesu Społecznego "Wieczyste". Druk do pobrania:
https://drive.google.com/viewerng/viewer?a=v&pid=sites&srcid=ZGVmYXVsdGRvbWFpbnxzZXJ3aXMyMXJvem5lfGd4OjI4NmUyZDk5NzVlYzliZGE
…..…../11/2011
1) Na podstawie art.392§1 Kodeksu zwracam się z protestem wyborczym w związku z naruszeniem prawa, co miało wpływ na wynik wyborów oraz wnoszę o stwierdzenie nieważności wyborów do sejmiku wojewódzkiego, rady powiatu, miasta/gminy ……………………………………………………………..…, a także o łączne rozpatrzenie mojego protestu z innymi protestami opartymi na tej samej podstawie prawnej (czyli wniesionymi w ramach Akcji Protest Wyborczy).
2) Wnoszę o skierowanie zapytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego ws. (nie)zgodności art.392§1 kpc z art. 2 i 45 Konstytucji RP (w zakresie w jakim termin do wnoszenia protestów nie uwzględnia terminu opublikowania wyników).
W dniu 16 listopada 2014 r. odbyły się wybory samorządowe (do sejmików wojewódzkich, rad powiatów, rad gmin, oraz wójtów, burmistrzów i prezydentów miast). W trakcie wyborów a także liczenia głosów doszło do szeregu nieprawidłowości, które miały istotny wpływ na wynik wyborów. W szczególności:
- Państwowa Komisja Wyborcza wprowadziła publicznie w błąd informacją, iż należy zakreślić jeden krzyżyk na każdej kartce wyborczej. Tymczasem w wyborach do sejmiku, do rad powiatu, miasta/gminy rozdano książeczki zawierające wiele kartek, co przy informacji podawanych w mediach przez PKW wprowadzało w błąd. Zatem doszło do błędnego informowania wyborców przez PKW i naruszenia w ten sposób art.440 Kodeksu Wyborczego oraz art.160§1 pk9 Kodeksu, Ponadto w efekcie przyjęcia książeczki mogło mieć i miało miejsce wstawianie krzyżyków także przed i po akcie głosowania. W rezultacie głos był zaliczony jako nieważny.
- Znaczące rozbieżności pomiędzy wynikami protokołów z wynikami badań sondażowych exit polls wskazują na nieprawidłowości w liczeniu głosów. Badania exit poll umożliwiają sprecyzowanie wyników z dokładnością do 2-3% w stosunku do wyników rzeczywistych, tymczasem opublikowane rezultaty różnią się w sposób istotny od tychże badań.
- Publikowane wyniki przez Komisje Wyborcze są nieprawdziwe, skoro w efekcie awarii systemu informatycznego liczenie głosów i naniesienie danych na protokołach nastąpiło w bardzo długim okresie, w czasie którego nie zastosowano należytych zabezpieczeń. Ponadto na dzień przed wyborami kod źródłowy programu został upubliczniony w internecie. a do systemu zalogować mogła się praktycznie każda osoba, która miała dostęp do komputera z programem „Kalkulator1”, uzyskując w ten sposób możliwość dokonania w niezauważony sposób zmian w protokołach.
…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………............................................................................................................................................................
W świetle powyższego stwierdzam, iż doszło do naruszenia art.62 ust.1 Konstytucji Obywatel polski ma prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania Prezydenta Rzeczypospolitej, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat., co uzasadnia wniosek o unieważnienie wyników wyborów do Sejmiku Wojewódzkiego, do Rady Powiatu, Miasta/Gminy.
ŻĄDAMY UCZCIWYCH WYBORÓW.
Zeznający po wystąpieniu Pana Grzegorza świadek, zarządca budynku potwierdził, że szef PKW polecił mu zaprosić przedstawicieli manifestacji, że nie był z megafonem w pomieszczeniu i nie wie czy protestujący usłyszeli wezwanie, a co najważniejsze dwukrotnie zeznał, że poprosił o wykreślenie z wniosku dla policji o usunięcie, elementów mówiących o zatrzymaniu i ukaraniu. Te wykreślenia parafował. A wniosek wniósł jako dowód. Za te zeznania dostał dwukrotnie brawa od publiczności. To znaczy, że zarzadca prosił jedynie o usunięcie okupujących obiekt. Zatrzymanie jest samowolą policji, a wniosku o ukaranie nigdy nie było.
http://youtu.be/eQzEZhu5DYs
Das Nahrungsmittelargument ist ein gutes solches.Ob der olle Gabelmotor der Alp aligedlnrs" rel="nofollow">wohtbngr.com">aligedlnrs mit Super Plus merkbar weniger verbraucht kommt auf einen Versuch an.I'll keep you posted.
~Resmiyye
Hans,meine Kwack darf's nicht, seither kriget sie Super Plus, und le4uft damit ca. 5% le4nger. Die Kantn kriget auch kein E10 obwohl sie dfcrfte, denn ich bin gegen Nahrungsmittel im Tank.
17-12-2014 / 17:04
Barun jest zaślepionym idiotą, po cholerę go pokazujecie ? Robicie tym złą robotę !
27-11-2014 / 16:56
he he he a jesteście pawni , że nie jest to ustawka. Wrocławski układ chce przejąć Warszawsko trójmiejski. Pamiętacie sędziego Tuleje... załatwił go nagraniem student prawa uniwersytetu też Wrocławskiego. Tu chodzi o setki miliardów i ustawkę na kasie. Prezydenci Wałęsa jak i Kaczyński lobbowani byli we Wrocławiu. Sklerotycy?
25-11-2014 / 14:01
Oświadczenie Ewy Stankiewicz w związku z fałszywymi informacjami medialnymi na temat protestu przeciwko oszustwom wyborczym w Polsce i na temat pobytu w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej. Władze które nie są w stanie rozprawić się z fałszerzami wyborów niezwykle sprawnie i brutalnie rozprawiają się z osobami żądającymi uczciwych wyborów. W czwartek 20 listopada weszłam, wraz z Grzegorzem Braunem i innymi osobami, do budynku Państwowej Komisji Wyborczej przez otwarte drzwi, przez nikogo nie zatrzymywana. Sceny z napierania ludzi na drzwi, które pokazywały telewizje pochodzą ze znacznie późniejszego czasu, kiedy drzwi zostały zamknięte, początkowo jeszcze wypuszczano ludzi, a później już nikt nie mógł ani wejść ani wyjść. Natychmiast po wejściu do budynku podszedł do mnie mężczyzna w garniturze - z kontekstu wynikało, że jest to osoba decyzyjna reprezentująca gospodarza tego miejsca. Mężczyzna był kulturalny i pomocny. Z tego co mówił wynikało, że jesteśmy zaproszeni do rozmów z członkami PKW, pytał kto tu jest liderem i prosił, żeby wyłonić delegację. Ponieważ nie znałam większości osób, z którymi weszliśmy do budynku, nie umiałam odpowiedzieć na to pytanie. Podeszła do mnie również pani, która przedstawiła się jako szefowa biura prasowego PKW i zaoferowała swoją pomoc we wszelkich sprawach. Zostaliśmy poprowadzeni do sali prasowej na pierwsze piętro przez osobę, która również wyglądała na przedstawiciela siedziby PKW i tam też zostaliśmy. Przez cały czas pobytu aż do momentu akcji policji nie usłyszałam od nikogo wezwania do opuszczenia budynku. Z zeznań sądowych wynika że policja naciskała na gospodarza budynku aby się nas pozbyć, dyktowała mu oświadczenie które ma do nas wygłosić tuż przed interwencją policji. W żadnym momencie nie wchodziliśmy do pomieszczeń, gdzie obradowali członkowie PKW. Jedynym miejscem, w którym się znajdowaliśmy był pokój prasowy, hol wejściowy, schody i korytarz pomiędzy tymi miejscami. Po jakimś czasie kiedy byliśmy w pokoju prasowym ponownie zostaliśmy zaproszeni do rozmów i poproszeni o sformowanie delegacji i udanie się do pomieszczeń gdzie obradowali członkowie PKW. Odpowiedzieliśmy, że nie chcemy rozmawiać w kilka osób przy zamkniętych drzwiach i że prosimy aby rozmowy odbyły się w sali prasowej w obecności wszystkich osób. Na tym zakończył się nasz kontakt z przedstawicielami PKW. Wielokrotnie podkreślaliśmy pokojowy charakter naszych działań, informując że jesteśmy tutaj po to by wyrazić zaniepokojenie niezwykle groźną dla państwa polskiego sytuacją. Powziąwszy ogólnodostępną wiedzę na temat fałszerstw wyborczych w Polsce na dużą skalę, a także wobec braku reakcji na to odpowiednich władz, prezydenta Bronisława Komorowskiego prawnie odpowiedzialnego za chaos związany z procesemwyborczym w Polsce godzący w podstawy systemu demokratycznego naszego państwa - domagamy się dymisji członków PKW, powtórzenia wyborów i zmiany zasad wyborów tak aby zagwarantować ich uczciwość (podwójny system informatyczny liczenia głosów pod kontrolą władz państwa i organizacji pozarządowych, oraz zniesienie zakazu obecności w lokalach wyborczych mężów zaufania nie związanych z partiami). Na miejscu zostały złamane prawa konstytucyjne - do budynku nie zostali wpuszczeni posłowie na Sejm, którzy domagali się wejścia. Policja, której wielokrotnie zgłaszałam ten fakt bezpośrednio oraz telefonicznie - nie reagowała. Świadczyło to o tym, że policja nie postępuje zgodnie z prawem, ale na zamówienie polityczne. Chcę wiedzieć, kto tak naprawdę kierował akcją w PKW i kto podejmował decyzje. Zostaliśmy potraktowani jak przestępcy. Wśród osób zatrzymanych na dwa dni była szefowa portalu Solidarni 2010, Hanna Dobrowolska relacjonująca te wydarzenia dla tegoż portalu, w żadnym momencie nie uczestnicząca w proteście, dziennikarka, o którą jak dotąd nie upomniały się żadne środowiska medialne. O tym, że jestem zatrzymana dowiedziałam się dopiero na komisariacie policji przy okazji wręczenia protokołu. Wcześniej z rozmów policjantów tych którzy nas wyprowadzali wynikało, że oni też nie wiedzieli co dalej, czekali na decyzje, co z nami zrobić. W efekcie z kajdankami na rękach po nocy w celi aresztu zostałam doprowadzona z powrotem na komendę policji na ul. Wilczą. Chcę podkreślić, że środki które wobec mnie zastosowano nie miały charakteru zapobiegawczego - nie było powodu aby przypuszczać, że nie stawię się na rozprawę sądową albo fizycznie komuś zagrażam. Działania wobec mnie podjęte miały charakter kary, którą jeszcze przed wyrokiem sądu - nie znana mi osoba decyzyjna nadużywając prawa zastosowała wobec mnie. Z zadowoleniem przyjęłam zapowiedź dymisji członków PKW. Jednak wielką porażką dla mnie są fałszerstwa wyborcze, które mają miejsce w Polsce. Uderzenie w fundament demokracji odbywa się za całkowitym przyzwoleniem prezydenta Bronisława Komorowskiego, który de facto jest źródłem obecnego chaosu w Polsce, osobą odpowiedzialną za nielegalne działania związane z procesem wyborczym. To on powinien zasiadać na ławie oskarżonych, a nie osoby protestujące przeciwko niszczeniu państwa. niezalezna.pl/61693-oswiadczenie-ewy-stankiewicz

References: art.392
 art.392
 art. 2
 art.440
 art.160
 art.62