Source: http://pressmania.pl/vendetta-prokuratorska/
Timestamp: 2018-04-27 06:33:23+00:00

Document:
Vendetta prokuratorska | Pressmania
Strona główna/Kultura/Vendetta prokuratorska
Wczesnym latem 2014 roku dom red. X położony na wsi nieopodal byłego wojewódzkiego miasta średniej wielkości został okradziony. Poszkodowany w tym czasie przebywał w stolicy.
O zdarzeniu powiadomił organa policji dopiero po powrocie.
Już miesiąc później mógł złożyć do protokołu zeznania.
Okazuje się, że zdaniem prokuratora P. z Prokuratury Rejonowej w leżącym nieopodal miasteczku składając je popełnił przestępstwo.
Otóż zataił przed organem prowadzącym śledztwo, że sprawcą przestępstwa jest zamieszkały dom w dom B..
X. posiadał zdaniem prokuratora P. wiedzę na ten temat. Nie dość zatem, że wyczerpał znamiona art. 233 § 1 KK to na dodatek dopuścił się przestępstwa poplecznictwa (art. 239 KK).
Tymczasem „wiedza” X. o przestępstwie to klasyczna wiejska plotka – ktoś komuś powiedział i ktoś komuś doniósł. Na dodatek już po zawiadomieniu o przestępstwie.
Sąd Najwyższy orzekając w przeszłości w podobnej sprawie stwierdził:
( Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 2 października 2014 r. IV KK 82/14)
Generalnie SN uznał, że czynność sprawcza przestępstwa określonego w art. 233 § 1 KK w postaci „zatajenia prawdy” polega na świadomym utrzymaniu przez świadka w tajemnicy okoliczności mogącej mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, zarówno w fazie swobodnej relacji, jak i w fazie odpowiedzi na pytania (art. 171 § 1 KPK), przy czym bez znaczenia pozostaje, że o tę okoliczność świadek nie został zapytany w toku przesłuchania.
Powstaje zatem pytanie, czy wskazanie in concreto danych personalnych domniemanego sprawcy bez przedstawienia cienia dowodu na jego sprawstwo stanowi okoliczność mogącą mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy?
Trzeba wszak pamiętać, że takie wskazanie bez dowodów co najmniej uprawdopodobniających zdarzenie może być poczytane za przestępstwo z art. 234 KK czyli… fałszywe oskarżenie.
X. jednak ma zarzut dotyczący zbiegu dwóch innych przestępstw.
Prócz wspomnianego już art. 233 § 1 KK jeszcze art. 239 § 1 KK.
Popatrzmy bliżej, co to takiego.
Art. 239 [Poplecznictwo]
I teraz dopiero zaczyna być zabawnie.
Dr hab. W. Zalewski pisze bowiem:
Utrudnianie polega na działaniach stwarzających dla prowadzącego postępowanie przeszkody w dojściu do prawdy materialnej i ukarania sprawcy. Udaremnianie, czyli zachowanie polegające na czynieniu daremnym, próżnym, znaczy tyle, co uniemożliwiać, unicestwiać (M. Szymczak (red.), Słownik języka polskiego, t. III, Warszawa 1981, s. 580) i stanowi, logicznie rzecz biorąc, najwyższy stopień utrudniania. Udaremniający postępowanie unicestwia je, powoduje, że postępowanie karne w ogóle żadnego skutku dać nie może (por. W. Makowski, Kodeks karny 1932, s. 387). Utrudnienie może polegać także na powodowaniu dodatkowych czynności organów postępowania (J. Szamrej, Przestępstwo poplecznictwa, s. 38). Trafnie wskazuje się w orzecznictwie, iż o „utrudnianiu” postępowania, w rozumieniu art. 239 § 1 KK, możemy mówić dopiero wówczas, gdy podjęte przez sprawcę zabiegi w tym kierunku miały faktycznie negatywny wpływ na postępowanie, czyniąc osiągnięcie celu, o jakim mowa w art. 297 § 1 KPK trudniejszym, bardziej odległym, wymagającym przeprowadzenia dodatkowych czynności (por. wyr. SA we Wrocławiu z 30.11.2005 r., II AKa 279/05, OSA 2006, Nr 6, poz. 33). Utrudnić lub udaremnić można nie tylko postępowanie obecne, ale również przyszłe. Słusznie podnosi się, iż „utrudnianie” może zakłócić prawidłowy przebieg postępowania wszczętego, jak i które zostanie wszczęte, „udaremnianie” zaś może doprowadzić nawet do niewszczęcia postępowania, co może uniemożliwić ukaranie winnego przestępstwa (por. wyrok SA w Lublinie z 8.6.2010 r., II AKa 135/10, KZS 2010, Nr 12, poz. 59). Faza postępowania, w którym poplecznik utrudnia lub udaremnia postępowanie karne nie ma znaczenia dla bytu omawianego przestępstwa. Może to być zatem postępowanie przygotowawcze, sądowe oraz wykonawcze, ustawa bowiem mówi ogólnie o postępowaniu karnym (por. wyr. SN z 25.3.1963 r., II K 740/62, OSNKW 1964, Nr 4, poz. 54).
(Komentarz do Kodeksu karnego, red. Królikowski, 2017)
Red. X. utrudnił postępowanie karne, albowiem nie podzielił się z policjantem plotką zasłyszaną w wiejskiej gospodzie pomiędzy drugim a trzecim kuflem piwa!
Gdyby jednak podzielił się, a Policja tak jak zazwyczaj umorzyła postępowanie z braku innych dowodów, wtedy usłyszałby zarzut z art. 234 KK.
Jak mówi stare polskie przysłowie – żeby uderzyć psa kij zawsze się znajdzie.
Choć w tym przypadku to może niezbyt fortunne porównanie.
Ps. Z uwagi na prawo prasowe sprawę opisuję jako dziejącą się gdzieś w Polsce. Więcej szczegółów po wyroku I instancji, chociaż nie wierzę, że do sprawy w ogóle dojdzie.
By Humpty Dumpty| 2017-08-11T22:12:40+00:00	Sierpień 11th, 2017|Kultura|1 komentarz
Mirosław Gągalski 12 sierpnia 2017 w 05:59
Pokazanie togowczyń jako lalki Barbie jest jawnym nadużyciem. Bo to, że są często/prawie zawsze głupie, tępe, to prawda. Ale że ładne, to duża przesada.

References: art. 233
 art. 233
 art. 234
 art. 233
 art. 239

Art. 239
 art. 239
 art. 297
 art. 234