Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/152515000001003_II_Ca_000343_2015_Uz_2015-09-24_001
Timestamp: 2020-04-01 11:41:49+00:00

Document:
Treść orzeczenia II Ca 343/15 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
II Ca 343/15 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim z 2015-09-24
Sygn. akt II Ca 343/15
SSO Adam Bojko
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 września 2015 roku
sprawy z wniosku E. Z. (1) i G. Z. (1)
od postanowienia Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb. z dnia 6 lutego 2015 roku, sygn. akt I Ns 412/13
a) pierwszym i drugim w ten sposób, że oddalić wniosek,
b) czwartym w ten sposób, że ustalić, iż każdy z uczestników ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie,
c) piątym w ten sposób, że nie obciążać wnioskodawców nieuiszczonymi wydatkami, poniesionymi tymczasowo przez Skarb Państwa,
2. ustalić, iż każdy z uczestników ponosi koszty postępowania odwoławczego związane ze swoim udziałem w sprawie.
Dariusz Mizera Adam Bojko
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 6 lutego 2015r. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim po rozpoznaniu sprawy z wniosku E. Z. (1) i G. Z. (1) z udziałem (...) Spółki Akcyjnej w L. o ustanowienie służebności przesyłu:
1. ustanowił na rzecz przedsiębiorcy przesyłowego (...) Spółki Akcyjnej w L. służebność przesyłu, polegającą na prawie umieszczania infrastruktury elektroenergetycznej w postaci słupów i linii wysokiego napięcia służących do przesyłu energii elektrycznej oraz prawie znoszenia istnienia posadowionych urządzeń i prawie korzystania z nieruchomości obciążonej w zakresie niezbędnym do dokonywania konserwacji, remontów i usuwania awarii i skutków ewentualnych awarii przedmiotowej infrastruktury elektroenergetycznej, w sposób oznaczony w przebiegu liną koloru czerwonego (...) o powierzchni 0,0289 ha oraz linią koloru niebieskiego (...) o powierzchni 0,0712 ha na mapie sporządzonej dnia 11 marca 2014r. przez geodetę J. B., stanowiącej integralną część niniejszego rozstrzygnięcia, na nieruchomości stanowiącej przedmiot własności wnioskodawców - E. Z. (1) i G. Z. (1), położonej w W., obręb (...), w gminie T., w powiecie (...) wschodnim, w województwie (...), stanowiącej działkę oznaczoną w ewidencji gruntów nr (...), dla której prowadzona jest księga wieczysta nr (...);
2. zasądził od uczestnika (...) Spółki Akcyjnej w L. na rzecz wnioskodawców E. Z. (1) i G. Z. (1) solidarnie kwotę 34.728 (trzydzieści cztery tysiące siedemset dwadzieścia osiem) złotych tytułem jednorazowego wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, płatną z chwilą uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminowi płatności;
3. oddalił wniosek w pozostałej części;
4. zasądził od uczestnika (...) Spółki Akcyjnej w L. na rzecz wnioskodawców E. Z. (1) i G. Z. (1) solidarnie kwotę 4.057 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 240 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;
5. zasądził od uczestnika (...) Spółki Akcyjnej w L. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim kwotę 310,62 złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa na wynagrodzenie powołanych w sprawie biegłych.
Wnioskodawcy E. Z. (1) i G. Z. (1) są właścicielem nieruchomości położonej w W. przy ulicy (...), stanowiącej działkę gruntu oznaczoną w ewidencji gruntów jako działka (...), dla której prowadzona jest przez Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim księga wieczysta o nr (...).
Wnioskodawcy dostali przedmiotową działkę w ramach darowizny od rodziców wnioskodawcy J. i E. Z. (2) w 1990r. Ta działka ma charakter siedliskowy, znajduje się na niej dom mieszkalny i budynek gospodarczy. Na działce mieszkają rodzice wnioskodawcy. W chwili darowizny na działce znajdowała się linia oraz słup. Linia biegła i biegnie wzdłuż podwórka. Linia powstawała na początku lat 60- tych. co wnioskodawca pamięta, gdyż urodził się w 196lr. w tej wsi i od urodzenia tam mieszka. Istnienie linii uniemożliwia sprzedaż przedmiotowej nieruchomości. Potencjalnie chętni rezygnują z nabycia działki, kiedy po oględzinach nieruchomości dostrzegają biegnącą linię wysokiego napięcia. Wnioskodawca ani jego rodzice nie pamiętają, żeby od lat 90-tych ktokolwiek z zakładu energetycznego pytał o możliwość wejścia na grunt, czy był widziany przy konserwacji znajdującego się na działce słupa. Na działce pod linią są nieużywane pasy ziemi, które nie są w żaden sposób wyznaczone na gruncie. Na drewnianym słupie stojącym na posesji nie ma żadnych oznaczeń, ten slup od lat jest w złym stanie. Wnioskodawcy nigdy nie dostali od uczestnika jakiegokolwiek pisma w sprawie ewentualnych stref ochronnych w związku z przebiegająca linią. W KW przedmiotowej nieruchomości nie ma żadnych informacji na temat ewentualnych uprawnień (służebności) przysługujących uczestnikowi.
Oględziny nieruchomości, przez które przebiega linia są przeprowadzane co 5 lat. Kiedy nie ma konieczności przeprowadzania konkretnych zabiegów eksploatacyjnych, remontowych, czy konserwacyjnych nie trzeba nawet przy oględzinach wchodzić na posesję wnioskodawców. Nie było jednak przypadku, żeby wnioskodawcy nie wpuścili pracowników na teren swojej działki. Ostatnie oględziny były w 2013r. Przy przedmiotowej linii wycinka drzew była w 2009r. Odgałęzienie linii K. - T. na działce wnioskodawców zostało wybudowane w 1994r.
Działka wnioskodawców jest położona w zachodniej części gminy T., w obrębie W., przy ul. (...). Bezpośrednie otoczenie nieruchomości od strony południowej przy drodze biegnącej przez wieś stanowi zabudowa mieszkaniowo – zagrodowa o większym stopniu intensywności. Dojazd i dostęp do nieruchomości jest możliwy od strony południowej, od drogi publicznej o nawierzchni asfaltowej - ul. (...). Działka ma kształt prostokąta o szerokości 26 m. Działka jest użytkowana rolniczo. Przy zachodniej granicy działki przebiega linia elektroenergetyczna 15 kV K. - T. w kierunku stacji transformatorowej zlokalizowanej po przeciwnej stronie drogi ul. (...). Dalej linia biegnie po skosie w kierunku wschodnim. Przy rozgałęzieniu usytuowany jest dwunogi słup drewniany, który mieści się w trefie ochronnej. Nad pozostałą częścią działki użytkowaną rolniczo przebiega linia elektroenergetyczna 15 kV oraz posadowiony jest jednonogi słup.
Przez działkę wnioskodawców, oznaczoną w ewidencji jako działka (...) przebiega linia elektroenergetyczna uczestnika postępowania o napięciu 15 kV relacji K. – T. stoją na niej słupy tej linii. Na działce biegną dwa odcinki linii energetycznej, które wraz ze strefą ochronną od osi linii po obu jest stronach tworzą pasy o szerokości łącznie 7,20 m, oznaczone na mapie sporządzonej przez biegłego geodetę jako (...) o powierzchni 0,0289 ha oraz (...) o powierzchni 0,0712 ha.
W dniu 21 listopada 1964r. linia elektroenergetyczna 15 kV K. - T. została oddana do eksploatacji w (...) Zakładu (...) - Województwo -- Rejon P..
Uczestnik postępowania jest następcą prawnym przedsiębiorstwa państwowego Zakład (...), następnie Zakładów (...), następnie Zakładu (...). Z kolei przedsiębiorstwo Zakład (...) przekształciło się na mocy aktu komercjalizacji w Zakład (...) S.A. Zaś w 2010 r. w ramach konsolidacji przedsiębiorstw energetycznych. Zakład (...) S.A. przekształcił się w (...) S.A. z siedzibą w Ł. i został przejęty przez (...) S.A. w L..
Wnioskodawcy zwracali się do (...) S.A. Oddział (...) w Ł. o uregulowanie kwestii posadowienia na przedmiotowej nieruchomości linii energetycznej uczestnika celem umownego ustanowienia służebności przesyłu, jednak sprawa nie została pozytywnie zakończona, uczestnik mnożył wymogi formalne i powoływał się na zarzut zasiedzenia służebności przesyłu.
W operacie szacunkowym biegła sądowa z zakresu szacunku nieruchomości oszacowała wysokość jednorazowego wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, na przedmiotowej nieruchomości na kwotę 34.728 złotych, uwzględniając kształt służebności nakreślony przez biegłego geodetę.
Powyższe ustalenia Sąd poczynił na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, głównie w postaci przedstawionych przez uczestnika dowodów z dokumentów świadczących o powstaniu przedmiotowych linii wysokiego napięcia zlokalizowanych na rzeczonej działce wnioskodawców, a także dokumentach wykazujących kolejne przekształcenia i ciągłość prawną uczestnika, których wiarygodności i rzetelności strony reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników - nie kwestionowały. Nadto istnienie linii na działce wnioskodawców potwierdzając zeznania samego wnioskodawcy, który przyznał, że odkąd pamięta, a mieszka w tej miejscowości od urodzenia przedmiotowe linie znajdowały się na rzeczonej działce. W tym kontekście z zeznaniami wnioskodawców korelowały także zeznania powołanych z inicjatywy uczestnika świadków, które jednak nie wniosły do sprawy nic nowego ponad w istocie okoliczności niesporne. Natomiast w zakresie
okoliczności wykonywania przez uczestnika faktycznego władztwa nad nieruchomością wnioskodawców w zakresie „infrastruktury władnącej" depozycje świadków należało uznać za wątle, niepewne i w efekcie mało kategoryczne i nieprzekonujące.
Sąd dał wiarę także zeznaniom wnioskodawców co do braku możliwości sprzedaży rzeczonej nieruchomości, z uwagi na brak zainteresowania nabyciem gruntu, przez który przebiegają linie wysokiego napięcia, czego uczestnik nie kwestionował i nie podejmował w tym zakresie żadnej inicjatywy dowodowej.
Wobec stanowiska stron nie kwestionujących przeprowadzonych w sprawie dowodów z opinii biegłego geodety, jak i biegłego ds. szacowania nieruchomości, Sąd w pełni podzielił wnioski tych biegłych, uznając wskazane dowody za w pełni wiarygodne o znacznej mocy dowodowej, z uwagi na ich fachowy charakter.
Sąd Rejonowy zważył, iż w świetle całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego przedmiotowy wniosek w przeważającej części jest zasadny.
W niniejszej sprawie wnioskodawcy domagał się ustanowienia na rzecz (...) S.A. w L. służebności przesyłu na ich nieruchomości stanowiącej działkę (...), położonej w W..
Zgodnie z art. 305 1 kc nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia, o których mowa w art. 49 § 1 kc, prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (służebność przesyłu).
W myśl art.. 305 2 § 2 kc jeżeli przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna do korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, właściciel nieruchomości może żądać odpowiedniego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie służebności przesyłu.
Korzystanie z nieruchomości obciążonej w zakresie służebności przesyłu to nie tylko prawo wchodzenia na nieruchomość obciążoną celem usunięcia awarii czy konserwacji urządzeń przesyłowych, ale również prawo do posadowienia tych urządzeń na cudzej nieruchomości.
W analizowanym przypadku - co nie ulega wątpliwości i jest w sprawie bezsporne - (...) S.A. w L. jest przedsiębiorcą w rozumieniu art. 43 1 kc oraz właścicielem urządzeń sieci infrastruktury technicznej, elektrycznej posadowionych na nieruchomości wnioskodawców. Przedmiotowy linia elektromagnetyczna była własnością Skarbu Państwa. Uczestnik postępowania jest następcą prawnym przedsiębiorstwa państwowego Zakład (...), następnie Zakładów (...), następnie Zakładu (...). Z kolei przedsiębiorstwo Zakład (...) przekształciło się na mocy aktu komercjalizacji w Zakład (...) S.A. Zaś w ramach konsolidacji przedsiębiorstw energetycznych, Zakład (...) S.A. przekształcił się w (...) S.A. z siedzibą w L. i został przejęty przez (...) S.A. w L.. Okoliczności te nie były zresztą sporne między stronami. Podobnie jak fakt posadowienia na gruncie wnioskodawców przedmiotowej linii elektromagnetycznej 15 kV relacji K.-T..
Przesłanką do uwzględnienia wniosku o ustanowienie służebności przesyłu jest wykazanie, że służebność ta jest konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń przesyłowych. Przy czym w analizowanym przypadku kwestia konieczności ustanowienia wnioskowanej służebności również było między stronami bezsporna, jedynie uczestnik podnosił w tym zakresie zarzut zasiedzenia.
W przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że protokołem zdawczo-odbiorczym nr (...) z dnia 21 listopada 1964 r. przedmiotowa linia napowietrzna wysokiego napięcia została przyjęta do eksploatacji w ramach Zakładu (...) - Województwo -Rejon P. (k. 50 - 58), stając się własnością Skarbu Państwa.
Nadto należy podnieść, że służebność przesyłu obejmuje swym zakresem nie tylko pas gruntu zajęty bezpośrednio przez, czy pod urządzenia przesyłowe, ale też niezbędny pas komunikacyjny, umożliwiający dojście do tych urządzeń. Tylko bowiem tak określony zakres służebności daje możliwość prawidłowego korzystania z urządzeń przesyłowych, co jest treścią służebności przesyłu. Treścią służebności przesyłu jest bowiem korzystanie przez przedsiębiorcę w oznaczonym zakresie z cudzej nieruchomości (nieruchomości obciążonej), w zakresie niezbędnym dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania urządzeń przesyłowych. W praktyce oznacza to możliwość wejścia przez przedsiębiorcę, któremu przysługuje służebność, na cudzy grunt obciążony służebnością w celu usunięcia awarii, przeprowadzenia konserwacji czy modernizacji urządzeń przesyłowych. W konsekwencji, co wynika z art. 305 1 kc, służebność przesyłu jest służebnością czynną, a więc taką która polega na tym, iż przedsiębiorca jest uprawniony do korzystania w oznaczonym zakresie z nieruchomości innego właściciela (tzw. nieruchomości obciążonej). Właściciel nieruchomości obciążonej ma zatem obowiązek znoszenia pewnych działań właściciela nieruchomości władnącej (w niniejszej sprawie przedsiębiorcy, właściciela linii energetycznej).
Zgodnie z treścią artykułu 305 4 kc do służebności przesyłu stosuje się odpowiednio przepisy o służebnościach gruntowych. Natomiast artykuł 292 kc mówi, że służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio.
Według artykułu 172 § 1 kc posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa zatem własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba, że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). Natomiast § 2 powołanego przepisu wskazuje, że po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.
W analizowanym przypadku wątpliwości Sądu budzi w ogóle rodzaj i charakter .,posiadania" przez uczestnika służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu wobec treści zeznań wnioskodawców, którzy przyznali wprawdzie istnienie od lat 60-tych przedmiotowej infrastruktury przesyłowej, niemniej wyraźnie podali też, że poza ,.przesyłem energii" zakład w żaden sposób nie wykonywał, przynajmniej od lat 90-tych swoich rzekomo wynikających z przysługującej mu służebności uprawnień, w tym szczególnie nie dokonywał konserwacji infrastruktury, czy jej oględzin, czemu uczestnik - reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika - w żaden sposób nie oponował i nie zgłaszał na tę okoliczność żadnych środków dowodowych, które mogłyby obalić twierdzenia powodów. Zaś zeznania powołanych w sprawie z inicjatywy uczestnika świadków - pracowników uczestnika Sąd uznał za wątłe i nieprzekonujące, gdyż po pierwsze świadkowie wezwani początkowo na termin rozprawy w dniu 7 maja 2013r. oświadczyli, że w istocie, że nie są przygotowani do zeznawania w niniejszej sprawie, gdyż sądzili, że będą zeznawać w innej sprawie (k. 115), zaś w swoich depozycjach złożonych już na rozprawie w dniu 25 czerwca 2013r. podali jedynie ogólnie, w jaki sposób odbywa się przegląd linii i że standardowo ma to miejsce co 5 lat. Świadkowie nie przypominali sobie także, żeby w przypadku wnioskodawców zachodziła konieczność wkraczania na teren ich posesji, przyznając jednocześnie, że nie przypominają sobie, żeby kiedykolwiek były przeszkody w wejściu na teren posesji, potwierdzając w istocie okoliczności w sprawie niesporne (k. 123 - 124). Nadto w obliczu powołanych dowodów; uczestnik nic zaoferował żadnych dowodów z dokumentów, jak choćby protokołów, czy zaświadczeń odbywanych oględzin, konserwacji, czy podejmowania jakichkolwiek innych czynności konserwacyjnych w związku z przedmiotową linią na działce wnioskodawców.
Jest to dodatkowo o tyle znamienne, że nabycie przez zasiedzenie służebności jest możliwe jedynie w odniesieniu do służebności o tzw. czynnym charakterze, a podnosząc zarzut zasiedzenia uczestnik powinien wykazać w tym zakresie wykonywania atrybutów - znamion wypełniających treść służebności odpowiadającej służebności przesyłu. Szczególnie, że ciężar takich okoliczności spoczywa na stronic podnoszącej zarzut zasiedzenia. Tym bardziej, że nie ma domniemania zasiedzenia i spełnienie ewentualnych przesłanek tej instytucji prawnej musi być przez zainteresowanego wykazane. Tymczasem, podzielając stanowisko wnioskodawców należy stwierdzić, że w analizowanym przypadku uczestnik przez lata nie manifestował swoich ewentualnych atrybutów posiadania rzeczonej służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu, tj. faktycznego władztwa na przedmiotowym gruncie w zakresie „infrastruktury władnącej".
Dodatkowo warto podnieść, że świadek M. F. zeznał, że odgałęzienie linii K. - T. na działce wnioskodawców zostało wybudowane w 1994r., co przynajmniej w tym zakresie bez wątpienia wyklucza trafność ewentualnego zarzutu zasiedzenia.
Niezależnie od powyższych argumentów, przyjmując nawet, że uczestnik istotnie posiadał, bowiem wykonywał znamiona rzeczonej służebności, odpowiadającą treścią służebności przesyłu, to nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie to posiadanie służebności było posiadaniem w złej wierze, gdyż uczestnik i jego poprzednicy wiedzieli, że nie przysługuje im prawo korzystania w zakresie odpowiadającym treści służebności przesyłu z nieruchomości wnioskodawcy, gdyż nie mają do tego żadnego tytułu prawnego. Przy czym zaznaczyć trzeba, że realizacja tak poważnej inwestycji nawet w okresie socjalistycznej gospodarki planowej powinna przebiegać z umocowania prawnego. Stosownie do przepisów obowiązującej w okresie powstawania przedmiotowej linii wysokiego napięcia ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz. U. z 1974 r. Nr 10. poz. 64 ze zm.) linie energetyczne były budowane na nieruchomościach w trybie administracyjnym. Zaś w świetle utrwalonego w orzecznictwie zarówno sądów powszechnych, jak i administracyjnych poglądu, prawomocna decyzja administracyjna wydana na podstawie art. 35 ust. 1 powołanej ustawy stanowi tytuł ograniczenie prawa własności nieruchomości przez ustanowienie trwałego obowiązku znoszenia przez właściciela stanu ukształtowanego przebiegiem zainstalowanego urządzenia przesyłowego. Zgodnie z art. 35 ust. 1 tej ustawy w brzmieniu obowiązującym w okresie, którego dotyczy spór, organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogły za zezwoleniem naczelnika gminy - a w miastach prezydenta lub naczelnika miasta (dzielnicy), zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Przepis ten we wskazanych w nim okolicznościach dawał, więc podstawę do ograniczenia własności nieruchomości, mieszczącego się w granicach szeroko rozumianego pojęcia wywłaszczenia. Skutkiem ostatecznej decyzji administracyjnej wydanej na podstawie tego przepisu było ograniczenie prawa własności nieruchomości przez ustanowienie trwałego obowiązku znoszenia przez właściciela w sferze, w której może być wykonywana własność nieruchomości, stanu ukształtowanego przebiegiem zainstalowanego urządzenia przesyłowego. Ograniczenie własności nieruchomości ustanowione na podstawie art. 35 ust. 1 wskazanej ustawy jest ujmowane jako swojego rodzaju służebność (nazywana służebnością publiczną lub służebnością przesyłową (wyrok SN z dn. 10.07.2002 r., II CKN 1316/00). Przy czym, ze względu na funkcje przewidzianego w tym przepisie ograniczenia własności nieruchomości, należące do istoty tego ograniczenia obowiązki ciążą na każdoczesnym właścicielu nieruchomości wobec każdoczesnego przedsiębiorcy przesyłowego (podmiotu, w skład, którego przedsiębiorstwa wchodzi dane urządzenie przesyłowe). Nadto w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego nawet przed wprowadzeniem do systemu prawnego służebności przesyłu możliwe było nabycie przez zasiedzenie służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu. (uchwała SN z 7.10.2008r., III CZP 89/2008).
Odnosząc się dalej do kwestii ewentualnego nabycia przez zasiedzenia prawa odpowiadającego treścią służebności przesyłu, na co powołał się uczestnik, należy podnieść, że zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2009r. (IV CSK 291/2009) okres do 1989 roku nie może być wliczany do okresu zasiedzenia przez przedsiębiorstwo państwowe, jakim był zakład energetyczny. Do tego czasu wszystko było własnością Skarbu Państwa, a zatem i posiadanie było wykonywane na jego rzecz. Zakład sprawował tylko zarząd, a więc nie był właścicielem urządzeń. Nie można, więc przyjąć, że przedsiębiorstwa władały nieruchomością w zakresie odpowiadającym służebności przesyłu. Wynika z tego, że do dnia 1 lutego 1989r. przedsiębiorstwa państwowe sprawowały jedynie zarząd mieniem państwowym w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, co było .,w istocie dzierżeniem w rozumieniu art. 338 kc" (wyrok SN z dn. 25.11.2008 r. II CSK 346/08), a nie posiadaniem samoistnym w rozumieniu art. 336 kc ab initio, jak tego wymaga art. 172 § 1 kc.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że okres posiadania przez wnioskodawcę służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu jeszcze nie upłynął, ponieważ początkową datą, od której można by zacząć liczyć bieg terminu 30 lat jest rok 1989. dlatego też nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut zasiedzenia służebności gruntowej na rzecz uczestnika.
Jednocześnie Sąd dostrzega, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtowany jest też odmienny pogląd, w świetle którego istnieje możliwość doliczenia do okresu posiadania przez uczestnika prawa odpowiadającego treścią służebności przesyłu okresów posiadania tego prawa przez jej poprzedników prawnych w zakresie niezbędnym do upływu wymaganego dla nabycia w drodze zasiedzenia tego prawa odpowiednio terminu 20. bądź 30 lat. Z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 października 201l r., wydanego w sprawie V CSK 502/11 (Lex 1096048) wynika bowiem, że posiadanie przez przedsiębiorstwo państwowe określonych urządzeń (energetycznych, przesyłowych) i cudzej nieruchomości, na której zostały one posadowione jest posiadaniem w rozumieniu art. 352 kc i może prowadzić do zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej służebności przesyłu. O ile bowiem osoba praw/na, która przed dniem 1 lutego 1989r., mając status państwowej osoby prawnej, nie mogła nabyć własności nieruchomości, ani ograniczonych praw rzeczowych, o tyle nie ulega wątpliwości, że do okresu posiadania wykonywanego po dniu 1 lutego 1989r. może doliczyć okres posiadania Skarbu Państwa sprzed tej daty.
Niemniej, mając powyższe na uwadze w ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, nawet gdyby uznać, że uczestnik faktycznie władał przedmiotową działką wnioskodawców przez przepisany okres czasu (mogąc sobie doliczyć „posiadanie" swoich poprzedników prawnych sprzed 1989r.) w zakresie służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu, nabywając zatem tę służebność z dniem 21 listopada 1994r.. to w analizowanym przypadku zarzut taki należało uznać za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.
Przy czym odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii dopuszczalności oceny zarzutu zasiedzenia w kontekście klauzuli generalnej, jaką stanowią zasady współżycia społecznego (art. 5 kc) należy podnieść, że Sąd ma świadomość wyrażonego w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądu, że o nadużyciu prawa podmiotowego może być mowa tylko wtedy, gdy dany podmiot czyni użytek ze swego prawa podmiotowego. Tymczasem zasiedzenie nieruchomości następuje nie w wyniku sądowej realizacji prawa kształtującego, lecz ex lege (postanowienie SN z 29.09.1999r„ I CKN 134/98, LEX nr 142535), a nabycie własności nieruchomości w wyniku zasiedzenia następuje z mocy prawa (art. 172 kc).
Niemniej należy wyraźnie podnieść, że choć przepis art. 292 kc stanowi, że do nabycia służebności gruntowej w drodze zasiedzenia stosuje się przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie, to należy mieć na uwadze, że przepisy te stosuje się jedynie odpowiednio. Tym samym posiadania prowadzącego do nabycia służebności gruntowej w drodze zasiedzenia nie należy utożsamiać z posiadaniem prowadzącym do nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości. Termin ..odpowiednio" wymaga bowiem niejednokrotnie niezbędnych modyfikacji wynikających z istoty i celu danej konstrukcji prawnej. Należy mieć także na uwadze okoliczność, że przy ocenie posiadania prowadzącego do zasiedzenia służebności gruntowej chodzi o faktyczne korzystanie z gruntu w takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje służebność. Władanie w zakresie służebności gruntowej kwalifikuje się zaś jako posiadanie zależne (art. 336 kc). Jest przy tym oczywiste, że musi być ono wykonywane "dla siebie" (wyrok SN z31.05.2006r., IV CSK 149/05, LEX nr 258681).
Nadto w orzecznictwie Sądu Najwyższego dostrzegalny jest jednak także odmienny nurt, w myśl którego choć dowodzenie przez stronę w postępowaniu cywilnym jakichkolwiek okoliczności faktycznych - istotnych z punktu widzenia mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego - nie może być uznane jako nadużycia prawa, o którym mowa w art. 5 kc, to za nadużycie prawa może być natomiast uznane korzystanie z uprawnień wynikających z prawa podmiotowego, którego istnienie wykazała strona w postępowaniu sadowym. Przy czym nawet na gruncie roszczenia windykacyjnego chroniącego własność Sąd Najwyższy dostrzegł, że oceniając, czy wytoczenie powództwa windykacyjnego krótko przed upływem terminu zasiedzenia było nadużyciem prawa podmiotowego, należy mieć na względzie, czy właściciel i w jakim okresie poprzedzającym wniesienie powództwa windykacyjnego, wiedział o istnieniu przesłanek prowadzących do nabycia własności rzeczy przez posiadacza przez zasiedzenie. Właściciel rzeczy może bowiem tolerować sam stan posiadania jego rzeczy przez osobę trzecią, będąc w błędnym przekonaniu, że posiadanie rzeczy przez osobę trzecią nie ma charakteru posiadania samoistnego prowadzącego do nabycia własności rzeczy przez zasiedzenie. Za sprzeczną z zasadami współżycia nic można uznać postawy właściciela rzeczy, który z różnych przyczyn toleruje fakt władania jego rzeczą przez osobę trzecią (posiadacza) - postanowienie SN z 4.04.2012r., I CSK 534/11. LEN nr 1254620).
Zdaniem Sądu Rejonowego w kontekście analizowanego przypadku niezwykle ważka jest właśnie postawa uczestnika, który nawet jeśli przyjąć, że władał gruntem wnioskodawców w zakresie prawa odpowiadającego treścią służebności przesyłu przez minimalny przepisany okres czasu uprawniający go do nabycia rzeczonej służebności przez zasiedzenie, to licząc od powstania przedmiotowej linii (1964r.), będąc w złej wierze, do zainicjowania przez wnioskodawców niniejszego postępowania (marzec 2013r.) nie podejmował żadnych kroków w celu uregulowania niniejszej kwestii, i to nawet po 1989r. i nawet mimo formułowanych wcześniej przez wnioskodawców żądań (k. 9, 12, 14, 18, 19 - 16). mnożąc jedynie przeszkody formalne, jak choćby brak wykazania umocowania pełnomocników wnioskodawców do działania w ich imieniu w związku z formułowanymi żądaniami (k. 38), nie odnosząc się przy tym do meritum sprawy, a nawet podnosząc zarzut zasiedzenia (k. 9), a nawet mimo to nie podejmując w kwestii uregulowania istniejącego stanu rzeczy żadnych działań prawnych, mając przy tym świadomość nieuregulowania stanu rzeczy. W ocenie Sądu taka postawa uczestnika - przedsiębiorcy posiadającego na rynku bardzo silną, żeby nie powiedzieć monopolistyczną wręcz pozycję, dysponującego obsługą prawną - nie może zasługiwać na aprobatę. Szczególnie, że zachowanie uczestnika obliczone jest na zniechęcanie potencjalnych wnioskodawców do podejmowania działań umożliwiających umowne uregulowanie kwestii służebności przesyłu, z jakiej uczestnik faktycznie korzysta, zmuszając właścicieli gruntów do inicjowania na ich koszt żmudnych i kosztochłonnych postępowań sądowych, w których uczestnik następnie na wstępie skwapliwie podnosi zarzut zasiedzenia.
W tym miejscu dodatkowo należy zwrócić uwagę, że nawet w ocenie Sądu Najwyższego należy wykluczyć stosowanie do powództw o ochronę własności art. 5 kc w wypadku, gdy zabezpieczenie interesu strony może nastąpić przy pomocy innych środków prawnych (wyrok SN z 14.12.2004r.. II CK 255/04, LEX nr 277869). Odnosząc ów judykat do analizowanego przypadku jest oczywiste, że uczestnik nie powinien uciekać się do instytucji zasiedzenia, w sytuacji, gdy dysponuje odmiennymi możliwościami prawnymi do uregulowania istniejącego stanu faktycznego, z którego faktycznie korzysta, a co do którego nie tria formalnych uprawnień, a w każdym razie nie powinna budzić jego zdumienia dopuszczalność oceny takiej postawy w kontekście art. 5 kc.
Zdaniem Sądu omawiana kwestia jest o tyle istotna, że choć w orzecznictwie sądów powszechnych, jak i Sądu Najwyższego powszechnie dopuszcza się możliwość podniesienia zarzutu zasiedzenia zarówno w toku postępowań o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, czy też o ustanowienie służebności przesyłu, niemniej nie bez znaczenia pozostaje, kto i kiedy ów zarzut podnosi, tj. czy czyni to w toku postępowania podmiot, któremu upłynął przepisany prawem termin do zasiedzenia, czy też czyni to podmiot, który jest kolejnym następcą prawnym podmiotu, któremu już dawno taki termin upłynął, a mimo to ani ów podmiot, ani nawet jego następcy aż do inicjatywy procesowej drugiej strony nie podejmowali żadnej aktywności i to nawet wobec prób polubownego uregulowania sprawy ze strony wnioskodawców - jak w niniejszej sprawie. Szczególnie, że uczestnik nie podejmował inicjatywy uregulowania kwestii istniejącego stanu rzeczy nawet mimo likwidacji zasady jednolitości własności państwowej oraz zmiany społeczno-gospodarcze z przełomu 1989/1990 r., doprowadzając de facto do bezskutecznego upływu kolejnych ponad 20 lat licząc nawet od 1994r., kiedy - można by uznać, że upłynął pierwszy przepisany prawem okresu niezbędny do nabycia przedmiotowej służebności przez zasiedzenie, licząc 30 lat od 1964r.
Abstrahując od kwestii powołanych wyżej argumentów natury prawnej Sąd miał na względzie także fakt, że przedmiotowa działka wnioskodawców, to z uwagi na przebiegająca nad nią linię wysokiego napięcia, w istocie nieużytek, który jest obecnie tyle wart, ile rzeczona służebność i który, z uwagi na swoją nieatrakcyjność w związku z posadowieniem tej linii ekonomicznie nie przestawia żadnej wartości ekonomicznej, a mimo to wnioskodawcy muszą ponosić za niego choćby ciężary publiczne i są istotnie ograniczeni w służącym im prawie własności nic tylko poprzez konieczność znoszenia samej służebności linii elektroenergetycznej, ale także przez brak możliwości jego zbycia, czy korzystania z pożytków prawnych bądź cywilnych tego gruntu, z uwagi na posadowienie tej linii, czemu uczestnik nie zaprzeczył, nie podejmując w tym zakresie żadnej inicjatywy dowodowej.
Wobec powyższego, na podstawie art. 305 1 § 1 i 2 kc. Sąd uwzględnił przedmiotowy wniosek ustanawiając na gruncie wnioskodawców służebność przesyłu na rzecz uczestnika w opisanym sentencji postanowienia kształcie.
W związku z uwzględnieniem wniosku o ustanowienie służebności przesyłu Sąd postanowił zasądzić od uczestnika (...) S.A. w L. jednorazowe wynagrodzenie z tego tytułu. Sąd przy ustalaniu wielkości wynagrodzenia wziął pod uwagę opinię biegłego geodety oraz biegłego z zakresu szacunku nieruchomości. Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania poczynionych przez biegłych obliczeń, dlatego też postanowił ustanowić na rzecz (...) S.A. z siedzibą w L. służebność przesyłu opisaną w treści sentencji postanowienia, zasądzając od uczestnika na rzecz wnioskodawców solidarnie tytułem jednorazowego wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, kwotę 34.728 złotych, płatną z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminowi płatności.
Sad oddalił przedmiotowy wniosek jedynie w zakresie żądania odsetek od kwoty należnego w związku z ustanowieniem służebności przesyłu jednorazowego wynagrodzenia od daty wskazanej przez wnioskodawców we wniosku, gdyż wobec konstytutywnego charakteru niniejszego rozstrzygnięcia w sprawie nie było podstaw do żądania w niniejszym postępowania wskazanego wynagrodzenia za okres wcześniejszy.
O kosztach postępowania Sąd orzekł w oparciu o art. 520 § 2 kpc. uznając, że z uwagi na sprzeczność interesów uczestników, to strona ostatecznie przegrywająca ..spór"' powinna ponieść koszty postępowania łącznie 4.057 złotych, na które w niniejszym przypadku złożyły się uiszczona opłata od wniosku (200 zł), uiszczone przez wnioskodawców koszty wynagrodzenia powołanych w sprawie biegłych (w sumie 3.800 złotych) oraz 17 złotych opłaty od pełnomocnictwa oraz koszty zastępstwa procesowego wnioskodawców (240 złotych) w myśl § 8 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tj. Dz. U. z 2013, poz. 461).
O nieuiszczonych w sprawie wydatkach (wynagrodzeniu powołanych w sprawie biegłych - 310.62 zł) Sąd orzekł na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku
kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2010 r., Nr 90, poz. 594 ze zm.) zasądził od uczestnika na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim kwotę 310,62 złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.
Apelację od powyższego postanowienia wniósł pełnomocnik uczestniczki zaskarżając je w całości, zarzucając mu:
I) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisów:
1.art. 292 k.c. w zw. z art. 305 4 k.c. oraz art. 172 k.c. poprzez ich niezastosowanie i nieuprawnione przyjęcie, iż w ustalonym w sprawie stanie faktycznym nie doszło do nabycia przez uczestniczkę prawa odpowiadającego treścią służebności przesyłu na nieruchomości wnioskodawców w drodze zasiedzenia,
2.art. 5 k.c. w zw. z art. 292 k.c. i art. 305 4 k.c. poprzez jego zastosowanie i nieuprawnione przyjęcie, iż przy założeniu, że w ustalonym w sprawie stanie faktycznym doszło do nabycia przez uczestniczkę prawa odpowiadającego treścią służebności przesyłu na nieruchomości wnioskodawców w drodze zasiedzenia, podniesiony przez uczestniczkę zarzut zasiedzenia jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego,
3) art. 7 k.c. w zw. z art. 292 k.c. i art. 305 k.c. oraz art. 172 k.c. poprzez jego niezastosowanie i nieuprawnione przyjęcie, iż objęcie w posiadanie prawa odpowiadającego treścią służebności przesyłu na nieruchomości wnioskodawców nastąpiło w zlej wierze,
II) błędne ustalenie stanu faktycznego poprzez nieuprawnione przyjęcie, iż odgałęzienie linii K. — T. miało zostać wybudowane na nieruchomości wnioskodawców w 1994r. podczas gdy cała infrastruktura elektroenergetyczna na nieruchomości wnioskodawców posadowiona została jeszcze w latach 60-tych XX w. (1964 r.).
Biorąc pod uwagę powyższe apelujący wnosił o zmianę zaskarżanego postanowienia i oddalenie wniosku w całości, ewentualnie o uchylenie postanowienia Sądu I instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz pozostawienie mu rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej oraz zasądzenie od wnioskodawców na rzecz uczestniczki zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych, za obie instancje.
Linia elektroenergetyczna K. - T. wraz z odgałęzieniami została wybudowana i oddana do użytku w 1964 roku.
Dowód: - zeznania świadka M. F. k.124, k. 332 /00:07:34- 00:11:20/
- zeznania świadka K. O. k. 123-124, k. 332 /00:02:18-00:07:09/
- zeznania wnioskodawcy G. Z. k.261 w zw. z k. 113-114
Powyższe ustalenia zostało dokonane po uzupełniającym przesłuchaniu świadków oraz przy uwzględnieniu twierdzeń samego wnioskodawcy, który wprost zeznał, iż linia powstała na początku lat sześćdziesiątych. Sąd Rejonowy błędnie bowiem ustalił, iż odgałęzienia linii K. – T. na działce wnioskodawcy zostało wybudowane w 1994 roku. Okoliczności tej nie potwierdzili przesłuchani świadkowie, a ponadto nie potwierdził jej tak naprawdę nawet sam wnioskodawca. Ustalenie jakoby budowa miała miejsce w 1994 roku Sąd Rejonowy wywiódł jedynie z błędnie zaprotokołowanej przed sądem I instancji wypowiedzi świadka M. F.. W efekcie należy przyjąć, iż cała infrastruktura przesyłowa została posadowiona na działce wnioskodawców w 1964r.
Apelacja uczestnika jest zasadna.
Sąd Okręgowy za wyjątkiem dokonanego wyżej ustalenia w pozostałym zakresie podziela ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego i przyjmuje je za własne. Po uwzględnieniu zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych i braku innych zarzutów naruszenia prawa procesowego do rozważenia pozostają zarzuty naruszenia prawa materialnego. Dalsze rozważanie w tym zakresie należy przeprowadzić także w kontekście stanowiska zajmowanego w toku procesu przez wnioskodawców sprzeciwiających się uwzględnieniu zarzutu zasiedzenia służebności.
Przesłanki zasiedzenia służebności gruntowej (które na zasadzie odesłania z art. 305 4 k.c. stosuje się odpowiednio do służebności przesyłu) określone zostały w treści art. 292 k.c. Służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie (art. 172 i nast. k.c.) stosuje się odpowiednio.
Odpowiednie stosowanie wymaga niejednokrotnie niezbędnych modyfikacji wynikających z istoty i celu danej konstrukcji prawnej. Nie inaczej jest przy ocenie posiadania prowadzącego do zasiedzenia służebności gruntowej - w tym wypadku chodzi bowiem o faktyczne korzystanie z gruntu w takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje służebność. Dopuszczalność nabycia w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu, a także samej służebności przesyłu przez przedsiębiorstwo przesyłowe została potwierdzona w licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego (por. uchwała z dnia 17.01.2003 r. , III CZP 79/02, OSNC z 2003 r., nr 11, poz. 142, wyrok z 31.05.2006 r., IV CKS 149/05, LEX nr 258681, postanowienie z dnia 8.09.2006 r., II CSK 112/06, LEX nr 193240, postanowienie z dnia 4 października 2006 r., II CSK 119/06, LEX nr 196515, uchwała z 7.10.2008 r., III CZP 89/09, LEX nr 458125, postanowienie z 5.06.2009 r., I CSK 495/08, LEX nr 511975).
Posiadacz służebności nie włada nieruchomością jak właściciel, ale korzysta z niej w zakresie prawa służebności, czyli korzysta z nieruchomości np. celem przeprowadzenia kontroli chociażby linii energetycznej, jej konserwacji, naprawy czy też wymiany. A wykonując te czynności uważa, że ma prawo w takim zakresie korzystać z cudzej nieruchomości.
Sąd Rejonowy badając zasadność podniesionego przez uczestnika zarzutu zasiedzenia służebności o treści odpowiadającej treści służebności przesyłu nie uwzględniając tego zarzutu wskazał na następujące kwestie:
Po pierwsze w ocenie Sądu I instancji nie można mówić o zasiedzeniu służebności albowiem uczestnik przez całe lata nie manifestował swoich atrybutów posiadania to jest faktycznego władztwa na gruncie w zakresie infrastruktury przesyłowej.
Stanowisko Sądu w tym zakresie jest błędne. W orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych pojawił się pogląd - który Sąd Okręgowy w pełni podziela - iż posiadanie służebności nie musi być wykonywane w sposób ciągły lecz stosownie do potrzeb. (por. wyrok SN z 4 października 2006r. II CSK 119/06, baza Legalis, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 18 marca 2014r. I ACa 1071/13 baza Legalis). Okoliczność, że pewne czynności nie były przez uczestnika wykonywane bo nie było takiej konieczności i potrzeby nie oznacza jeszcze, że nie można mówić o posiadaniu prawa prowadzącym do jego nabycia w drodze zasiedzenia. Zgodzić się należy ze skarżącym, iż trudno o bardziej widoczną manifestacje wykonywania swoich uprawnień w stosunku do nieruchomości obciążonej i posiadania służebności o treści zbliżonej do służebności przesyłu aniżeli posadowienie i utrzymywanie na nieruchomości napowietrznej linii elektroenergetycznej wraz ze słupami poprzez którą - co bezsporne - przesyłana jest energia elektryczna.
Po drugie odnosząc się do kwestii dobrej czy złej wiary to stwierdzić należy, iż okoliczność ta nie ma istotnego znaczenia albowiem przyjmując nawet złą wiarę w chwili objęcia służebności w posiadanie i tak bieg zasiedzenia służebności o treści służebności przesyłu - przy uwzględnieniu że bieg terminu rozpoczął się najpóźniej w listopadzie 1964r. - upłynął najpóźniej z dniem 1 stycznia 1985r. (por. art. 172 k.c. w pierwotnej wersji w zw. z art. XVI ustawy z 23 kwietnia 1964r. przepisy wprowadzające kodeks cywilny / Dz.U. nr 16 poz. 94 ze zm./ ) na rzecz Skarbu Państwa poprzednika prawnego przedsiębiorstwa przesyłowego.
Po trzecie kolejną wątpliwością którą akcentuje Sąd Rejonowy, a która wymaga rozważenia jest wskazanie przez ten Sąd, iż okres do 1989 roku nie może być liczony do okresu zasiedzenia przez przedsiębiorstwa energetyczne wskazując, iż przed 1989 rokiem wszystko było własnością Skarbu Państwa, a przedsiębiorstwo państwowe miało tylko zarząd operatywny. Rozważenia w tym zakresie są zbędne skoro Sąd już wcześniej ustalił termin zasiedzenia służebności na 1 stycznia 1985 rok na rzecz Skarbu Państwa przy przyjęciu złej wiary. Nie można się bowiem zgodzić z Sądem Rejonowym, iż datą początkową od której można zacząć liczyć bieg terminu zasiedzenia jest 1989r. Tak mogłoby być istotnie ale tylko wtedy gdyby urządzenia przesyłowe były posadowione na gruncie Skarbu Państwa. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zachodzi.
Po czwarte ostatnim zagadnieniem którym zajmował się Sąd Rejonowy istotnym z punktu widzenia rozstrzygnięcia była kwestia oceny zarzutu zasiedzenia służebności zgłoszonego przez uczestnika jako niezgodnego z zasadami współżycia społecznego ( art. 5 k.c.). Nie sposób się zgodzić się z takim stanowiskiem. Sąd Rejonowy bowiem przeoczył, że już w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2007r., III CZP 30/07 (OSNC 2008, Nr 5, poz. 43) Sąd Najwyższy wykluczył obronę na podstawie tej klauzuli generalnej przeciwko zasiedzeniu. Przede wszystkim, zarzut nadużycia prawa nie może być skutecznie podnoszony, gdyż przepis prawa rozstrzyga w sposób jednoznaczny określoną sytuację, nie pozostawiając sądowi marginesu ocennego, nawet jeżeli można uznać, że dochodzi do pokrzywdzenia jednej ze stron. Klauzula ta nie może stanowić podstawy do zaniechania lub ograniczenia (nabycia lub utraty) praw podmiotowych. Artykuł 5 k.c. nie może być podstawą odmowy stwierdzenia nabycia własności przez zasiedzenie, także z tego względu, że nabycie to następuje ex lege. Stwierdzenie przez sąd nabycia prawa własności, czy służebności w drodze zasiedzenia ma charakter deklaratywny, co wyklucza dopuszczalność zastosowania tego przepisu do ustalenia istnienia lub nieistnienia prawa. Poza tym, trudno aprobować pogląd, który w istocie zakłada a priori stosowanie art. 5 k.c. dla określonej kategorii przypadków, a nie do konkretnych stanów faktycznych, które wymagają odstąpienia od rozwiązań typowych. Dodać należy, że ustawodawca normując zasiedzenie przyznał prymat ochronie trwającego przez wiele lat status quo kosztem prawa własności dotychczasowego właściciela. Nie uzależnił możliwości zasiedzenia od tytułu lub sposobu objęcia rzeczy w posiadanie, a dobra lub zła wiara posiadacza ma wpływ jedynie na długość okresu zasiedzenia. Takie założenia przemawiają przeciwko próbom odwoływania się do konstrukcji nadużycia prawa względnie poszukiwania innej aksjologii dla uzasadnienia "blokowania" stosowania przepisów bezwzględnie obowiązujących. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2015r. III CSK 123/14 baza Legalis).
Reasumując w ocenie Sądu Okręgowego służebność o treści odpowiadającej służebności przesyłu została nabyta przez Skarb Państwa z dniem 1 stycznia 1985r.
Trzeba pamiętać, iż nabycie własności przez zasiedzenie następuje z mocy samego prawa z upływem ostatniego dnia terminu zasiedzenia ( w przedmiotowej sprawie z dniem 1 stycznia 1985r).. Orzeczenie o zasiedzeniu ma charakter deklaratoryjny, a nabycie ma charakter pierwotny. Posiadanie samoistne, jako jego przesłanka ma znaczenie do chwili zasiedzenia; kto nawet utracił posiadanie nieruchomości, czy też stał się posiadaczem zależnym po upływie terminu zasiedzenia nie przestaje być właścicielem i po potwierdzeniu tego nabycia może przenieść własność na osobę trzecią. Każdy też następca prawny właściciela ”z tytułu zasiedzenia” może powołać się na tego rodzaju nabycie, gdyż w innym wypadku nie mógłby wykazać swego pochodnego nabycia prawa własności, przy czym obojętne jest, czy ten następca ma nieruchomość w posiadaniu. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2012 r., sygn. III CSK 316/11).
W realiach niniejszej sprawy poza sporem jest, że ograniczone prawo rzeczowe w postaci służebności gruntowej o treści służebności przesyłu nie było wpisane w księdze wieczystej prowadzonej dla nieruchomości powoda.
Orzeczenia sądowe stwierdzające nabycie służebności zbliżonych do służebności przesyłu przez Skarb Państwa – co wyżej podkreślono- potwierdzają nabycie pierwotne i mają charakter deklaratywny, dopóki zatem nie zostaną ujawnione w księdze wieczystej, dopóty obrót nimi nie wymaga wpisu o charakterze konstytutywnym. Każdy następca prawny tego podmiotu, który zasiedział służebność, nabywa ją już w sposób pochodny (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2012 r., III CSK 316/11, niepubl.).
Dopiero w toku niniejszego postępowania, doszło w trybie przesłankowym, do stwierdzenia nabycia zasiedzenia służebności gruntowej przez Skarb Państwa w drodze zasiedzenia z dniem 1 stycznia 1985r..
Odnosząc się do wątpliwości przytoczonych przez pełnomocnika wnioskodawców w pismach procesowych oraz wskazanych przez Sąd w końcowej części uzasadnienia podkreślić należy , iż uczestnik złożonymi dokumentami wykazał ciąg następstw między poprzednikami prawnymi uczestnika, a samym uczestnikiem. Ciąg następstw pozwala przyjąć, że doszło do przeniesienia na rzecz uczestnika ograniczonego prawa rzeczowego w postaci służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu.
Za fakty notoryjnie znane bez konieczności ich udowadniania uznać należy zarówno zakres jak i sposób dokonywania i następstwa zmian strukturalnych przedsiębiorstw energetycznych wynikające z ustawy z dnia 5 lutego 1993r. o przekształceniach własnościowych niektórych przedsiębiorstw państwowych o szczególnym znaczeniu dla gospodarki Państwa.( Dz.U. nr 16 poz. 69 ze zm.). Ustawa ta określała zakres następstwa prawnego spółek akcyjnych powstałych w wyniku przekształcenia przedsiębiorstw państwowych. Nie ulega wątpliwości, iż następstwem prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw energetycznych dokonywanej w oparciu o obowiązujące ówcześnie akty prawne, a polegającej na powstaniu w miejsce przedsiębiorstw państwowych jednoosobowych spółek Skarbu Państwa, które wstępowały w ich prawa i obowiązki, wszelkie prawa majątkowe i niemajątkowe była sukcesja uniwersalna częściowa (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1992 r., III CZP 49/92, OSNC 1992 nr 11, poz. 200, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2000 r., I CKN 324/00, OSNC 2001 nr 6, poz. 96). W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że skutek ten dotyczył wszystkich praw składających się na przedsiębiorstwo, choćby nie były wskazane w czynności (akcie administracyjnym) jako jego składniki, także jeżeli strony nie uświadamiały sobie ich istnienia czy przynależności do przedsiębiorstwa. Skutek ten dotyczył także bez wątpienia służebności gruntowych czy też służebności zbliżonych do służebności przesyłu. Względy związane z charakterem tego rodzaju służebności, ich funkcjonalnym powiązaniem z działalnością przesyłową oznaczają, że dla ich przeniesienia wystarczające jest wykazanie przez nabywcę przymiotu przedsiębiorstwa przesyłowego i przejęcia całego lub zorganizowanej części dotychczasowego przedsiębiorstwa, przy czym czynności takie nie muszą indywidualnie oznaczać przenoszonych służebności względem których przedsiębiorstwo jest podmiotem władnącym. (por. postanowienie SN z 30 stycznia 2014r. IV CSK 252/13, wyrok SN z 7 sierpnia 2014r. II CSK 610/13 www.sn.pl).
Dodatkowo trzeba wskazać, iż do chwili wejścia w życie ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o zmianie ustawy o przedsiębiorstwach państwowych oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 1991r. nr 2 poz.6) obowiązywał art. 42 ust.2 ustawy z 25 września 1981r. o przedsiębiorstwach państwowych (t.j. Dz.U. z 1987r. nr 35 poz. 201) który stanowił, iż przedsiębiorstwo gospodarując wydzielonym mu i nabytym mieniem, stanowiącym część mienia ogólnonarodowego, zapewnia jego ochronę. Z tego sformułowania wynika więc jednoznaczny wniosek: każdy składnik majątkowy przedsiębiorstwa państwowego - zarówno wydzielony mu przy utworzeniu, jak i nabyty w toku działalności przez to przedsiębiorstwo - stanowił mienie ogólnonarodowe, które pozostawało "w dyspozycji" tego przedsiębiorstwa (art. 42 ust. 3 tej ustawy). Nie ulega też wątpliwości, iż regułę tę należało odnosić zarówno do nieruchomości, jak i pozostałych składników majątkowych.
Z dniem 7 stycznia 1991r. przepis ten ( art. 46 ust. 2 ustawy 25 września 1981r. o przedsiębiorstwach państwowych (t.j. Dz.U. z 1991r. nr 18 poz. 80) otrzymał brzmienie: przedsiębiorstwo, gospodarując wydzielonym mu i nabytym mieniem, zapewnia jego ochronę. Otóż zgodnie z tym przepisem przedsiębiorstwo państwowe gospodaruje mieniem państwowym, bo jest państwową osobą prawną, której - zgodnie z art. 44 1 § 1 k.c. - przysługuje własność mienia państwowego. Jednocześnie przepisami tej ustawy uchylono art. 42 ust. 2 (według tekstu jednolitego z 1987 r.) stanowiący, że przedsiębiorstwo państwowe wykonuje uprawnienia w stosunku do mienia ogólnonarodowego, będącego w jego dyspozycji, z wyłączeniem uprawnień wyłączonych przepisami ustawowymi. (por. uchwała składu siedmiu sędziów SN z 18.06.1991r. III CZP 38/91).
W efekcie należy przyjąć, iż unormowanie zawarte w art. 46 ust.1 i 2 ustawy 25 września 1981r. o przedsiębiorstwach państwowych (t.j. Dz.U. z 1991r. nr 18 poz. 80) jest klasycznym przykładem wyposażenia osoby prawnej w określone uprawnienia do mienia państwowego. Skoro tak to uwzględniając szczególny status Skarbu Państwa, będącego podmiotem abstrakcyjnym o statusie państwowej osoby prawnej (art. 33 k.c.), prowadzącego przed transformacją działalność gospodarczą (dominium) za pośrednictwem przedsiębiorstw państwowych, którym przekazywał majątek państwowy w zarząd i użytkowanie, a także wyłączność prowadzenia działalności w dziedzinie energetyki przez przedsiębiorstwa państwowe, których struktury organizacyjne dostosowane były do podziału administracyjnego nie ulega żadnej wątpliwości ,iż państwowe przedsiębiorstwo przesyłowe które rozpoczęło działalność niejako na własny rachunek i na własnym majątku przejęło od Skarbu Państwa związane z mieniem tj. instalacjami przesyłowymi prawa w tym m.in. prawo służebności gruntowej o treści służebności przesyłu. Trudno sobie bowiem wyobrazić aby przedsiębiorstwo energetyczne o znaczeniu strategicznym dla gospodarki nie zostało wyposażone przez Skarb Państwa w niezbędną infrastrukturę przesyłową.
W dalszym czasie na podstawie przedstawionych dokumentów w postaci aktu notarialnego z 12 lipca 1993r. (aktu przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego w spółkę akcyjną) nie budzi już wątpliwości, iż doszło do przeniesienia posiadania instalacji przesyłowych i prawa do służebności z przedsiębiorstwa państwowego na jednoosobową Spółkę Skarbu Państwa. Także dalsze przeniesienie posiadania i prawa do służebności wynikające z połączenia się dwóch podmiotów to jest (...) SA w (...) S.A. w L. należy uznać za wykazane. Skoro bowiem doszło do połączenia spółek a (...) S.A. z siedzibą w L. była spółką przejmującą to w myśl art. 494§ 1 k.s.h. spółka przejmująca wstąpiła we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejmowanej czyli także przejęła w posiadanie infrastrukturę przesyłową.
Reasumując, należy stwierdzić, że Skarb Państwa nabył służebność przesyłu z dniem 1 stycznia 1985 r. i tym samym uczestnik wykazał nabycie uprawnień do korzystania z nieruchomości powoda, co czyni wniosek o ustanowienie służebności przesyłu bezzasadnym.
Dlatego też na podstawie art. 386§ 1 k.p.c. w zw. z art. 13§2 k.p.c. należało zmienić zaskarżone postanowienie i oddalić wniosek.
Konsekwencją takiego ustalenia było orzeczenie o kosztach za I instancję na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. oraz nie obciążenie wnioskodawców nieuiszczonymi wydatkami poniesionymi tymczasowo przez Skarb Państwa, a to na podstawie art.83 ust.2 w zw. z art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2014r. poz. 1025 ze zm.).
O kosztach w postępowaniu apelacyjnych Sąd orzekł na podstawie art. 520§ 1 k.p.c.
Osoba, która wytworzyła informację: Paweł Hochman, Adam Bojko

References: art. 305
 art. 49
 art. 49
 art. 43
 art. 305
 art. 35
 art. 35
 art. 35
 art. 338
 art. 336
 art. 172
 art. 352
 art. 292
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 305
 art. 520
 art. 113
 art. 305
 art. 172
 art. 292
 art. 305
 art. 7
 art. 292
 art. 305
 art. 172
 art. 305
 art. 292
 art. 172
 art. 5
 art. 5
 art. 42
 art. 46
 ustawy 25
 art. 44
 art. 42
 art. 46
 ustawy 25
 art. 494
 art. 386
 art. 13
 art. 520
 art.83
 art. 113
 art. 520