Source: http://aferyprawa.eu/Interwencje/Bank-Secesyjny-w-Katowicach-Zestawienie-dokumentow-przestepczej-dzialalnosci-Prokuratury-Okregowej-w-Bielsku-Bialej-popelnionych-przez-nastepujacych-funkcjonariuszy-publicznych-z-ca-Prokuratora-Okregowego-Jacek-Gworka-prokurator-J-1071
Timestamp: 2018-10-23 01:12:06+00:00

Document:
Aferyprawa - Bank Secesyjny w Katowicach - Zestawienie dokumentów przestępczej działalności Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej popełnionych przez następujących funkcjonariuszy publicznych : z-ca Prokuratora Okręgowego Jacek Gworka, prokurator Jan Wykręta , pr
Aferyprawa.com Interwencje Bank Secesyjny w Katowicach - Zestawienie dokumentów przestępczej działalności Prokuratury
AFERY PRAWA BANK SECESYJNY
Bank Secesyjny w Katowicach - Zestawienie dokumentów przestępczej działalności Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej popełnionych przez następujących funkcjonariuszy publicznych : z-ca Prokuratora Okręgowego Jacka Gworka, prokuratora Jana Wykręta , prokuratora Ewy Korduli biegłego z listy sądowej Tadeusza Pokusy z Jasienicy oraz przestępczej działalności sędziego Sądu Rejonowego w Katowicach Sewera Skumiała - wynikające z art. 231 KK, 233KK, art.234KK, art.235KK i art.236 KK
Przedstawiam tu otrzymany list od czytelnika - kolejną kontrowersyjną sprawę nieetyki urzędników państwowych. Każdy powinien robić to, na czym się zna. Niestety prokuratorzy, czy sędziowie często rozpatrują w sprawach o których nie mają "zielonego pojęcia". Często dotyczy to pomyłek lekarskich, czy tak jak tu księgowości bankowej. I mamy bzdurne wyroki, z których sędzia wciska obywatelom kit typu 2+2=22 - i nie ma odpowiedzialnego za wypisywane głupoty. Panowie urzędnicy, uczcie się pilnie i nie dawajcie dowodów impotencji umysłowej organów władzy, a Raczkowski nie będzie miał powodów śmiać się z Waszej głupoty - przecież to takie proste...
Oglądając w internecie różne strony w poszukiwaniu osób i instytucji zajmujących się nieprawidłowościami w wymiarze sprawiedliwości natrafiłem na strony "AFERY PRAWA" opisującą rażące naruszenia prawa przez prokuratorów , sędziów i innych urzędników państwowych na ścianie wschodniej. Determinacja i konsekwencja Pana w tych działaniach demaskatorskich przestępczych praktyk funkcjonariuszy publicznych skłoniło mnie do przedstawienia swojego przypadku. Mam nadzieję, że Pan Redaktor zajmie się tą sprawą poważnie , a ja ze swej strony udostępnię dokumenty posiadane przeze mnie przesyłając kserokopie bądź pozwolę na wspólne przeglądnięcia ich w Sądzie Rejonowym w Katowicach.
Muszę powiedzieć , że moje starania zainteresowania tą bulwersującą sprawą Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Andrzeja Zolla i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka prof. Andrzeja Rzeplińskiego skończyły się kompletnym fiaskiem i kompromitacją tych urzędów. Ujawnione fakty działań przestępczych prokuratorów z Prokuratury Okręgowej z Bielska-Białej jak i Sądu Rejonowego w Katowicach w osobie SSR Sewera Skumiała, biegłego sądowego Tadeusza Pokusy wpisanego na listę biegłych w Sądzie Okręgowym w Bielsku-Białej zostały kompletnie zignorowane , a nawet nie zawaham się użyć określenia uzyskały aprobatę tych organizacji gdzie RPO poinformował mnie , że tu cyt. „ nie ma uprawnień do ingerowania w toczące się postępowanie karne, przed jego zakończeniem prawomocnym orzeczeniem „ a Helsińska Fundacja Praw Człowieka poinformowała z kolei cytuje: ....... Z Pańskiego listu nie wynika jakiej pomocy oczekuje Pan od Fundacji Helsińskiej.
I tak na własnej skórze odczułem czym są te organizacje i kogo mają bronić. Występując do tych organizacji nie przeczytałem jeszcze Pańskich artykułów odnoszących się do tych organizacji Podzielam całkowicie Pańskie zdanie o prawdziwym charakterze tych organizacji Przepraszam za ten wstęp , ale wydawał mi się konieczny.
Panie Redaktorze od ponad 9 lat tj. od grudnia 1997 jestem prześladowany przez Prokuraturę Okręgową w Bielsku-Białej przez następujących osobników : Prokuratora Jana Wykręta , Prokurator Rejonową Ewę Kordulę oddelegowaną do Prokuratury Wojewódzkiej i Zastępcę Prokuratora Wojewódzkiego Jacka Gworka którzy to funkcjonariusze stali za fałszywym aktem oskarżenia przeciwko mnie i 4 pozostałym osobom z Zarządu DEG Banku Secesyjnego w Katowicach jak i uniemożliwieniem umorzenia tej sprawy na podstawie art.17§1 pkt.1 kpk. W akcie oskarżenia sygn. Ds./13/94/s zarzucono mi brak nadzoru nad działalnością kredytową w DEG Banku Secesyjnym co wyrażało się przekraczaniem uprawnień, nie respektowaniem przepisów bankowych i regulacji wewnętrznych i spowodowanie w następstwie tego straty w DEG Banku Secesyjnym w latach 1992-1993 w wysokości 1mld 364mln 159.200 starych złotych tj. 136.415,92 nowych złotych.
Bezspornym w sprawie jest, że podpisujący akt oskarżenia Prokurator Jan Wykręt zataił przed Sądem Rejonowym w Katowicach fakt śmierci jednego z autorów opinii tj. Władysława Żoczka , którego to opinia nie dawała podstaw do oskarżenia kogokolwiek z Zarządu DEG Banku Secesyjnego w Katowicach jak i pracowników banku.
Potwierdzeniem, że było to świadome działanie Prokuratora Jana Wykręta za wiedzą jego bezpośredniego przełożonego tj. Zastępcy Prokuratora Wojewódzkiego Jacka Gworka jest fakt, że obydwaj Prokuratorzy nie chcąc dopuścić do ujawnienia tego faktu wnosili na podstawie art.296 §2 kpk. o zaniechanie wzywania i odczytania zeznań następujących osób gdzie pod pozycją 6 widniał biegły Władysław Żoczek tom VI karty .867-869 cyt. albowiem świadek ten ma do zeznania okoliczności którym oskarżeni nie zaprzeczają , a nie są tak doniosłe, aby konieczne było przesłuchanie tego świadka bezpośrednio na rozprawie.
Było to cyniczne kłamstwo Prokuratora Jana Wykręta gdyż żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy i zaprzeczali oni wszelkim ustaleniom znajdującym się w tej opinii jak i 2 opinii autorstwa biegłego Tadeusza Pokusy. Ponadto przedstawiając drugą opinię autorstwa Tadeusza Pokusy jako uzupełniającą do opinii Władysława Żoczka Prokurator Jan Wykręt doskonale wiedział , że dopuszczając do przesłuchania biegłego Władysława Żoczka i biegłego Tadeusza Pokusy przed Sądem Rejonowym w Katowicach w sprawie sygnatura IVK/1725/97 nie tylko ujawniona zostałaby śmierć biegłego Władysława Żoczka , ale co najważniejsze brak możliwości rozpoznania tej sprawy w tym stanie rzeczy przy ewidentnym brakach postępowania przygotowawczego gdzie wnioski końcowe obydwu opinii różniły się zasadniczo w konkluzjach co zresztą wychwyciła ASR Małgorzata Łatanik.
Dowód :Postanowienie ASR Małgorzaty Łatanik z dnia 20.08.1998 roku sygn. IVK/1725/97 w przedmiocie zwrotu akt sprawy do Prokuratury Wojewódzkiej w Bielsku-Białej w celu uzupełnienia istotnych braków postępowania przygotowawczego poprzez przeprowadzenie dowodu z kompleksowej opinii biegłego rewidenta dotyczącej całokształtu działalności gospodarczej oskarżonych.
Prokurator Jan Wykręt wspólnie z przełożonym Zastępcą Prokuratora Wojewódzkiego Jacka Gworka z Bielska-Białej tworzyli fałszywe dowody obciążające moją osobę tj. uzgadniali treść końcowych wniosków i osoby które miały być wskazane jako winne wspólnie z biegłym sądowym Tadeuszem Pokusą. Wykorzystując śmierć biegłego Władysława Żoczka i zatajając ten fakt przed Sądem Rejonowym w Katowicach wymienieni wyżej prokuratorzy przedstawiali nową opinie Tadeusza Pokusy jako uzupełniającą do opinii Władysława Żoczka gdy tymczasem nigdy ona nią nie była.
Dowodem bezpośrednim ignorowanym przez Sąd Rejonowy w Katowicach potwierdzającym fakt tego przestępstwa było to , że w dniu 01.04.1997 tj. na dzień przed powołaniem biegłego Tadeusza Pokusy i na 3 miesiące przed sporządzeniem tej opinii co nastąpiło 07.07.1997 roku Prokurator Jan Wykręt wraz z przełożonym Zastępcą Prokuratora Wojewódzkiego Jacka Gworka wiedzieli dokładnie , że w nowej opinii zostaną określone szkody i co najważniejsze przypisane konkretnym osobom co potwierdza postanowienie Zastępcy Prokuratora Wojewódzkiego Jacka Gworka w sprawie Ds./13/94/s z dnia 01.04.1997 roku o przedłużenie śledztwa gdzie ten prokurator pisze co następuje : „ .... Dopiero wydanie uzupełniającej opinii pozwoli ustalić jakim konkretnym osobom należy przedstawić zarzuty w jakim zakresie”.
Dowód : Postanowienie sygn.Ds./13/94/s z dn.01.04.1997 o przedłużeniu okresu śledztwa podpisane przez Zastępcę Prokuratora Wojewódzkiego Jacka Gworka
Najważniejsze że tenże Prokurator pisze jednoznacznie w tym postanowieniu z dn. 01.04.1997 , że z opinii Władysława Żoczka jak i jego przesłuchania nie można uzyskać konkretnych danych dotyczących działalności kredytowej DEG Banku Secesyjnego w Katowicach , w szczególności określić wielkość szkody jaką poniósł Bank i inne zagadnienia wymienione w postanowieniu. „ - czyt. jakie osoby oskarżyć.
Z tego postanowienia wynika kompletna bezkarność i przeświadczenie tychże prokuratorów , że Sąd ani adwokaci nie będą analizować dokumentów znajdujących się w aktach sprawy . / wówczas 7 tomów/. I niestety mieli rację a być może pewność iż fałszywa solidarność korporacyjna która ma miejsce od wielu lat w środowisku prawniczym stanowi parasol ochronny dla przestępców stojących rzekomo na straży prawa ?!.
Kolejnym dowodem potwierdzającym, że biegły Tadeusz Pokusa współpracował z tymi prokuratorami jest znaczący fakt, że okresie od 02.04.1997 do 11.04.1997 gdzie faktycznie dopiero 11.04.1997 roku odebrał w siedzibie Prokuratora Jana Wykręta postanowienie o powołaniu tego biegłego do pisania opinii spotykał się on z tym Prokuratorem 7-krotnie w dniach 03.04,04.04,05.04,07.04,08.04,09.04,10.04.1997 roku. Potwierdzeniem tego jest karta pracy biegłego Tadeusza Pokusy 1053 akt sprawy.
Biegły Tadeusz Pokusa mając słabość do pieniędzy dokumentował wszelkie spotkania spędzone z prokuratorem Janem Wykrętem poświęcone uzgadnianiem treści opinii jak i osób które mają być oskarżone. Oczywistym jest, że im większa liczba godzin pracy nad opinią tym wyższe wynagrodzenie.
Biegły sądowy Tadeusz Pokusa podczas przesłuchania go w Sądzie Rejonowym w Katowicach sygnatura : IVK/1464/01/ sędzia prowadzący Sewer Skumiał – 2 kolejny/ w dniu 10.12.2002 potwierdził to o czym wyżej mowa zeznając to co następuje : „ Od prokuratury dostałem zlecenie uzupełnienia opinii Władysława Żoczka. Nie korzystałem jednak z tamtej opinii gdyż nie pokrywało się to z wizją mojego badania. Chodziło o to, że Prokuratura dała mi konkretne zadanie co mam poruszyć w opinii, co mam przedstawić” – koniec cytatu.
Dowód : Protokół z rozprawy głównej z dnia 10.12.2002 karty 1880-1882 tom XI
Jednak najbardziej porażające zeznanie biegłego Tadeusza Pokusy nastąpiły na rozprawie sądowej sygnatura akt : IVK/731/04 / sędzia prowadząca Dorota Kozłowska – 4 z kolei sędzia/ w dniu 11.04.2006 roku gdzie biegły przyznał się , że przed napisaniem opinii wiedział że będę oskarżony przez Prokuratora Jana Wykręta. Po okazaniu przez Sędziego Dorotę Kozłowską kart 947-949 odnoszących się do zestawienia zapłaconych odsetek od kredytu Building umowa nr.180/92 za okres od 18.12.1992 do 30.11.1993 stanowiących załącznik do pisma z dnia 19.10.1995 roku skierowanego do biegłego Władysława Żoczka biegły Tadeusz Pokusa zeznał cytuje : uznałem, że skoro zestawienie jest podpisane tylko przez oskarżonego Tomasza P. to jest ono niemiarodajne” I dalej : gdybym się zwracał o wystawienie dokumentów / chodzi o ich ponowne wystawienie/ to nie miałbym czasu na sporządzenie opinii. Bazowałem na dokumentach, które mi przedłożono.”
Dowód: Protokół z rozprawy głównej sygnatura akt: IVK/731/04 z dnia 11.04.2006
Oczywiście biegły Tadeusz Pokusa nie miał czasu na branie pod uwagę czegokolwiek co świadczyło na korzyść oskarżonych . Wszystkie dokumenty przedkładane w trakcie postępowania przygotowawczego w dniu 03.11.1997 roku / 16 stron / i 70 załączników / jak i podczas 4 krotnego przesłuchania biegłego Tadeusza Pokusy / 1 raz 10.12.2002 roku w sprawie : IVK/1464/01 i 3-krotnie w sprawie IVK/731/04 odpowiednio 17.03.2006, 11.04.2006 i 24.05.2006 / były przez niego podważane i ignorowane. Biegły Tadeusz Pokusa wykazał się kompromitującą wiedzą gdzie nie rozróżniał kapitału akcyjnego od majątku spółki, weksla od czeku i wiele innych spraw.
Najbardziej kluczową sprawą było to, że biegły Tadeusz Pokusa pisząc opinie z 07.07.1997 i uzupełniającą z dnia 14.02.2003 roku nie przeprowadził badania czy cała kwota 5.900.000.000,- starych złotych stanowiących zabezpieczenie kredytów i poręczeń wekslowych udzielonych przez DEG Bank Secesyjny w Katowicach których straty przypisano mnie została całkowicie rozliczona. Ta sprawa została całkowicie pominięta. Jeszcze na 1 miesiąc przed aktem oskarżenia informowałem pismem z dnia 03.11.1997 roku Prokuratora Jana Wykręta o zdefraudowania 187.564.600 starych złotych /na co miałem dowody/ przez Zarząd BWR w Krakowie bądź nowy Zarząd BWR Bank Secesyjny w Katowicach. Prokurator Jan Wykręt działając na zlecenie nieokreślonych sił zignorował to całkowicie gdyż ta kradzież pieniędzy depozytariuszom Banku w którym udział miał Skarb Państwa / akcjonariusz Centrala Zbytu Węgla w Katowicach/ miała być przypisana mnie.
Prokurator Jan Wykręt w zażaleniu z dnia 08.09.1998 roku sygn.Ds./13/94/s na postanowienie Sądu Rejonowego w Katowicach z dnia 20.08.1998 w sprawie sygn.IVK/1725/97 w przedmiocie zwrotu akt do prokuratury celem uzupełnienia o kompleksową opinię oprócz tego że przyznał się do śmierci biegłego Władysława Żoczka to ujawnił też fakt tworzenia wspólnie z biegłym Tadeuszem Pokusą fałszywej opinii z dnia 07.07.1997 roku. Na stronie 4 tego zażalenia Prokurator Jan Wykręt pisał cytuje : Wynika to m.in. z protokołu przesłuchania Władysława Żoczka. Z uwagi na tragiczną śmierć wymienionego postanowiono powołać kolejnego biegłego, który miałby sprecyzować wielkość szkód oraz zindywidualizować zakwestionowane kredyty z konkretnymi osobami. TAKIE ZADANIE BIEGŁY WYKONAŁ”
Ponadto Prokurator Jan Wykręt za wiedzą swojego przełożonego Zastępcy Prokuratora Wojewódzkiego Jacka Gworka wpływał na zeznania świadków oskarżenia Alicji M. – p.o. Naczelnika Wydziału Kredytów i Krzysztofa W. – współwłaściciela S.C. „Corner” kredytobiorcy DEG Banku Secesyjnego którym groziła w tym postępowaniu sygn.Ds./13/94/s odpowiedzialność karna.
Pani Alicja M. – p.o. naczelnika wydziału kredytów była odpowiedzialna za przygotowanie dokumentacji kredytowej i zabezpieczeń do umów kredytowych co miała zapisane w zakresie swoich obowiązków. Świadek oskarżenia Alicja M. uniknęła postawienia zarzutów i objęciem aktu oskarżenia obciążając oskarżonych w sprawie Ds./13/94/s gdzie zeznawała nieprawdę i podważała prawidłowo wystawione dokumenty by następnie na rozprawach sądowych w dniu 05.11.2002 sygn.IVK/1725/97 i 13.09.2005 i 23.09.2005 sygn.IVK/731/04 odwoływać te zeznania bądź zasłaniać się niepamięcią co do udzielonych wcześniej szczegółów.
1/ Protokół z przesłuchania świadka u Prokuratora Jana Wykręta z dnia 01.06.1995 roku karty 809-812
2/ Protokół z rozprawy głównej z 05.11.2002 syg.IVK/1464/01 karty 1759-1760 3/ Protokół z rozprawy głównej z 13.09.2005 syg.IVK/731/04 karty 2234-2239 4/ Protokół z rozprawy głównej z 23.09.2005 syg.IVK/731/04 karty 2244-2250
Z kolei świadek oskarżenia Krzysztof W. zeznał u Prokuratora Jana Wykręta w dniu 23.05.1995 roku i 26.05.1995 roku karty 792-793 w sprawie Ds./13/94/s że wyłudził kredyt wspólnie z wspólnikami i nie otrzymał z tego kredytu ani złotówki. Dla potwierdzenia tego cytuje za protokołem : „ .... Po upływie miesiąca Maciej W. nie zwrócił należnej mi części pobranego kredytu. Z tego kredytu dla mnie miało przypaść 1/3 czyli 250 milionów starych złotych. Ja nie otrzymałem ani złotówki z tego kredytu. Po tym miesiącu ja uznałem, że sprawa jest podejrzana”. Ponadto świadek oskarżenia kwestionował istnienie zabezpieczenia kredytu dla firmy „Corner” jak i jego celowość.
Zastanawiające jest że Prokurator Jan Wykręt na okoliczność wyłudzenia kredytu przez właścicieli firmy „Corner” nie przesłuchał pozostałych 2 wspólników S.C. „Corner „ Andrzeja S. i Macieja R.-W. którzy zaprzeczali temu przed Sądem Rejonowym w Katowicach sygn.IVK/1464/01 i IVK/731/4 w dniach : 03.07.2003 karta 1983 i 25.11.2005 karty 2282-2287. Najważniejsze , że Prokurator Jan Wykręt nie postawił w akt oskarżenia świadka oskarżenia Krzysztofa W. mimo , że ten przyznał się do przestępstwa i to jest potwierdzeniem , że Prokurator Jan Wykręt mając taki oręż mógł wpłynąć na zeznania tego świadka by obciążyć oskarżonych w sprawie Ds./`13/94/s
Potwierdzeniem takich zamiarów wobec tych świadków są postanowienia o przedłużenia śledztwa z dni 01.10.1997 i 16.11.1997 sygnatura : Ds./13/94/s podpisane przez Zastępcę Prokuratora Wojewódzkiego Jacka Gworka. I tak w pierwszym postanowieniu Prokurator Jacek Gworek pisze cytuje : „ Nadto należy rozważyć przedstawienie zarzutów osobom, które nie były we władzach spółki, a które również podejmowały nieprawidłowe decyzje kredytowe”/ Alicja M. i Jacek N./ . A z kolei w drugim postanowieniu Zastępca Prokuratora Wojewódzkiego Jacek Gworek z dnia 16.11.1997 roku pisał cytuje : „ W sprawie tej należy przedstawić zarzuty dodatkowym osobom oraz przesłuchać je w charakterze podejrzanych”./ Krzysztof W./
1/ Postanowienie o przedłużeniu śledztwa z dnia 01.10.1997 sygn. Ds./13/94/s karta 1060
2/ Postanowienie o przedłużeniu śledztwa z dnia 16.11.1997 sygn. Ds./13/94/s karta 1232
Oczywiście to prześladowanie przez Prokuraturę Wojewódzką z Bielska-Białej mojej osoby przez tak długi okres czasu prawie 9 lat było możliwe na skutek skandalicznej postawy Sądu Rejonowego w Katowicach i pośrednio Sądu Wojewódzkiego w Katowicach. Z uwagi na obszerność materiału skoncentruję się na najważniejszych kuriozalnych decyzjach obydwu sądów.
Pierwszy Sędzia Sądu Rejonowego –ASR Małgorzata Łatanik słusznie zwróciła akta sprawy IVK/1725/97 do Prokuratury Wojewódzkiej w Bielsku-Białej celem uzupełnienia materiału dowodowego o kolejną opinię z całokształtu działalności bankowej. Trzeba podkreślić , że wydając to postanowienie w dniu 20.08.1998 ASR Małgorzata Łatanik nie wiedziała wcale, że biegły Władysław Żoczek autor jednej z opinii z 15.10.1996 roku nie żyje.
Ewenementem na skalę światową i kompletną kompromitacją Sądu Wojewódzkiego w Katowicach działającego w składzie : SSW Andrzej Rembisz , SSW Janusz Jaromin i SSW Jan Kurpas który mając do przeczytania 3 strony postanowienia ASR Małgorzaty Łatanik z 20.08.1998 syg.IVK/1725/97 i 6 stron zażalenia Prokuratora Jana Wykręta z dnia 08.09.1998 sygn.Ds./13/94/s na postanowienie ASR Małgorzaty Łatanik w przedmiocie zwrotu akt do Prokuratury wydał skandaliczne postanowienie w dniu 25.11.1998 sygn. VIKz/1042/98 uchylające postanowienie ASR Małgorzaty Łatanik i nakazując Sądowi Rejonowemu w Katowicach prowadzenia postępowania mimo istniejących braków uniemożliwiających to. Co najważniejsze Ci „ oświeceni Sędziowie” z Sądu Wojewódzkiego w celu usunięcia różnic w treści obydwu opinii nakazują Pani ASR Małgorzaty Łatanik przesłuchać zmarłego biegłego Władysława Żoczka !!!.
Dowód : Postanowienie z dnia 25.11.1998 roku sygn.VI/Kz/1042/98 Sądu Wojewódzkiego w Katowicach uchylające zaskarżone postanowienie i sprawę przekazać do Sądu Rejonowego w Katowicach do rozpoznania.
Tak Panie Redaktorze działają Sądy w Polsce. Nikt z sędziów Sądu Rejonowego w Katowicach ani adwokaci ani sędziowie Sądu Wojewódzkiego nie wystąpili o uchylenie tego postanowienia w trybie art. 438 pkt.3 kpk.
Nawet Pani Sędzia Małgorzata Łatanik wydając słuszne postanowienie z dnia 24.08.2000 roku sygn. IVK/1725/97 o umorzeniu tego postępowania wobec mojej osoby i pozostałych czterech na mocy art.17 §1 pkt.1 kpk. zamiast podnieść w uzasadnieniu braki w postępowaniu przygotowawczym poprzez nie możliwość przesłuchania biegłego Władysława Żoczka jak i nie wiarygodność zeznań świadków oskarżenia Alicji M. i Krzysztofa W. skoncentrowała się na udowadnianiu że w oparciu o zebrany materiał dowodowy nie można przyjąć że działania oskarżonych były działaniami z góry i stricte skierowanymi na szkodę spółki DEG Banku Secesyjnego w Katowicach a nawet nie przewidywali możliwość straty. I to przyczyniło się kolejny raz do uchylenia postanowienia SSR Małgorzaty Łatanik Z przykrością można stwierdzić , że tego rodzaju praktyki „nowomowy” w Sądach są powszechną praktyką zamiast rzetelnej i solidnej oceny materiału dowodowego. Jednak wtedy trzeba wykazać się nie tylko umiejętnością czytania akt , a było to 7 tomów ale i jeszcze myśleniem i kojarzeniem faktów. Nie można oczekiwać od Sędziów niższej rangi że będą występować przeciwko swoim kolegom z wyższej instancji i kierować wnioski o uchylenia błędnych postanowień , bo oprócz solidarności korporacyjnej jest to zwykłe samobójstwo zawodowe.!!!
Jednak o ile SSR Małgorzata Łatanik zachowywała przynajmniej chęć obiektywizmu i częściowej rzetelności to kolejny SSR z IV Wydziału Karnego Sewer Skumiał okazał się zwykłym przestępcą tym groźniejszym bo funkcjonariuszem publicznym. Zdaję sobie sprawę z powagi tego oskarżenia, ale mam niezbite dowody, że SSR Sewer Skumiał z Katowic popełnił przestępstwo w trybie art.231 KK tj. nadużycia funkcji publicznej. SSR Sewer Skumiał w dniu 06.11.2003 roku sygn. IVK/1464/01 po 14 rozprawach w okresie od 18.04.2002 do 06.11.2003 umorzył wobec mnie i Anieli O. postępowanie na mocy art. 17 §1 pkt.6 , a wobec pozostałych 3 osób tj. Andrzeja W., Ewy N. i Anny G. umorzył postępowanie na mocy art. 17 §1 pkt. 7. SSR umarzając sprawę wobec mnie i Anieli O. z tytułu przedawnienia karalności popełnił przestępstwo gdyż zgodnie z zarządzeniem Przewodniczącej IV Wydziału Karnego Edyty Kowolik z dnia 19.07.2001 w punkcie 5 napisano wyraźnie, że karalność zarzucanych czynów w sprawie IVK/1464/01 ustaje z dniem 03.09.2007 roku.
Oczywiście SSR Sewer Skumiał doskonale o tym wiedział bo jego wniosek o przekazanie tej sprawy / czytaj wypchnięcia/ do innego równorzędnego Sądu z dnia 17.10.2001 został przez Sąd Apelacyjny odrzucony. SSR Sewer Skumiał wiedział , że ta sprawa jest naciągana i co najważniejsze została już osądzona w tym samym Sądzie Rejonowym IV Wydział Karny sygn. IVK/1399/95 / akt oskarżenia Prokuratury Okręgowej z Katowic wobec 3 oskarżonych z tytułu działalności kredytowej i tego samego okresu 1992-1993/. SSR motywował swój wniosek o przekazanie sprawy do innego równorzędnego sądu możliwością przedawnienia i obłożenia Sądu ponad miarą sprawami !!!. Tak jakby 4 lata nie wystarczało do wydania jedynego słusznego wyroku tj. uniewinnienia.
Najważniejsze jednak, że Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu oprócz wytknięcia rażącej niczym nieuzasadnionej przewlekłości w postępowaniu tego Sądu określił na stronie 2 , że termin przedawnienia przestępstw zarzucanych oskarżonym z art.482 §1 kh. przypada na 2007 rok !!
Tak działa Sąd w Najjaśniejszej Rzeczpospolitej roku 2003 roku , w niepodległym suwerennym i praworządnym kraju tylko pytanie dla jakich obywateli chyba z grubym portfelem bo oni wiedzą co to jest poddawać się wyrokom tym niezawisłym sądom . Zawierzenie zwykłych obywateli tym sądom jest podobne do wiary w wygranie 1 miliona w Totka. Zresztą tak jak w starym kawale sędzia poucza stronę i mówi : tu się nie sądzi tu się wydaje wyroki.
SSR Sewer Skumiał dopuścił się także haniebnej rzeczy jakim było niedopuszczenie ponownego przesłuchania biegłego sądowego Tadeusza Pokusy na okoliczność sporządzenia przez niego fałszywej uzupełniającej opinii z 14.02.2003 roku. Mimo wniosku ustnego z 03.07.2003 i pisemnego z dnia 13.07.2003 roku gdzie podawałem konkretne dowody na podawanie nieprawdy przez tegoż biegłego SSR Sewer Skumiał nie dopuścił tego dowodu.
Co gorsza SSR Sewer Skumiał w uzasadnieniu wyroku podawał , że opinia biegłego Tadeusza Pokusy jest dla oskarżonych miażdżącą i zeznania świadków oskarżenia dowodzą nonszalancji, arbitralności i systemu ustnych poleceń , prezentowanych przez zarząd banku.
Dowód : Wyrok Sądu Rejonowego w Katowicach z dnia 06.11.2003 roku sygn.IVK/1464/01
Zastanawiające jest w tej sprawie , że skoro opinia biegłego Tadeusza Pokusy była miażdżąca i zeznania świadków oskarżenia potwierdzają przestępstwa oskarżonych przy jednoczesnym terminie przedawnienia przypadającym na 2007 rok to w tej sprawie SSR Sewer Skumiał winien wydać wyrok skazujący mnie i pozostałych oskarżonych , a dlaczego tego nie uczynił.!!!
Jedynym wytłumaczeniem takiego postępowania SSR Sewera Skumiała było nie dopuszczenie do mojego uniewinnienia i co najważniejsze zasądzenia kosztów adwokackich w wysokości 6.000 złotych w trybie art. 632kpk o co wnosiłem w ostatnim słowie. Nie mogąc mnie skazać bo byłoby to zbrodnią sądową , a nie chcąc dopuścić do zasądzenia zwrotu poniesionych kosztów SSR Sewer Skumiał wydał właśnie taki wyrok.
Każdy „normalny” oskarżony zdaniem tego Sędziego nie tylko „kupił” by taki wyrok to jeszcze byłby dozgonnie wdzięczny takiemu sędziemu tym bardziej , że Prokurator Jan Wykręt żądał dla mnie osoby nigdy nie karanej i nie mającej styczności do tej pory z sądem kary 1,5 roku więzienia bez zawieszenia!!!
Tak Panie redaktorze surowe wyroki są tylko dla zwykłych obywateli.
Oczywiście od tego wyroku w dniu 28.01.2004 roku złożyłem apelacje, a w ślad za mną dzień później Prokurator Jan Wykręt / zapewne dostał cynk z Sądu/ .
I znowu Sąd Okręgowy w Katowicach w składzie : SSO Ewa Dobrucka, SSO Michał Marzec , SSO Beata Świderek –sprawozdawca sygn. VIKa/315/04 w dniu 30.04.2004 roku wydali kuriozalny wyrok wobec 2 osób na mocy której umorzono postępowanie w trybie art.17§ 1 pkt.6 tj. nastąpiło przedawnienie karalności , a wobec mnie i Anny G. nakazano Sądowi Rejonowemu ponownie rozpoznać sprawę przez wnikliwe i dogłębne przeprowadzenie postępowania dowodowego. I tak kolejny raz kolejni „oświeceni „ Sędziowie popełnili błąd wydając wyrok wobec 2 osób w trybie przedawnienia karalności gdy termin ten upływał dopiero w 2007 roku , a wydanie wyroku przez SSR Sewera Skumiała wobec 3 osób w trybie art. 17 §1 pkt.7 był jak najbardziej zasadny. Ale przecież nikt nie kontroluje sędziów ani tym bardziej nie zmusi ich do czytania akt , a przynajmniej ostatnich postanowień. I znów kolejny raz zwyciężyła solidarność korporacyjna.
Nie będę opisywał dalej szczegółowo swojego przypadku chociaż to już 8 strona , ale tylko powiem , że kolejnym sędzią wyznaczonym do tej sprawy był Asesor Tomasz Czop. Nie dziwię się tej decyzji Sądu Rejonowego w Katowicach bo w takim przypadku Prezes Sądu i Przewodniczący Wydziału IV mieli pewność , że i tak sąd będzie górą. Od 07.06.2004 do 07.06.2005 roku ASR Tomasz Czop nie wyznaczał terminu rozpraw przez 1 rok . Prawdopodobnie chodziło o zwłokę w czasie by móc w 2007 roku po kilkunastu posiedzeniach wydać wyrok tak jak poprzednio ale tym razem skutecznie nie pozwalając obywatelowi Tomaszowi P. dojść sprawiedliwości, bo wówczas apelacja nie miałaby szans powodzenia.
Zdając sobie sprawę z tych planów złożyłem w dniu 31.01.2005 roku skargę na naruszenie prawa strony do rozpoznania w postępowaniu sądowym o sygnaturze: IVK/731/04 bez nieuzasadnionej zwłoki domagając się odszkodowania 10.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za poniesione straty materialne i moralne jak i zobowiązałem Posła PIS Marię N. do interwencji w tej sprawie.
W dniu 16.03.2006 roku w sprawie rozpoznania tej skargi sygn.VIS8/05 Sąd Okręgowy w Katowicach w składzie : SSO Michał Marzec, SSO Józefa Kozera-Dyduch, SR /del/ Barbara Baj – sprawozdawca uwzględnił tą skargę uznając, że w postępowaniu sądowym toczącym się przed Sądem Rejonowym pod sygn.IVK/731/04 nastąpiła rażąca przewlekłość postępowania jednocześnie zasądzając na moją rzecz 2.000,- złotych.
Wskutek mojej skargi i interwencji Pani Poseł Marii N. odsunięto od sprawy ASR Tomasza Czopa , który zdaniem moim został „kozłem ofiarnym” i przydzielono tą sprawę kolejnemu SSR Dorocie Kozłowskiej.
Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 07.06.2005 roku prowadzonej dalej pod sygnaturą : IVK/731/04. Podczas odczytania aktu oskarżenia kolejny Prokurator Henryk Dziemiński z Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej dopuścił się przestępstwa w trybie art.231 KK. Prokurator ten mimo uprzedzenia przeze mnie , że dokonując tego przyłącza się do przestępczej działalności Prokuratorów Jana Wykręta , Jacka Gworka i Ewy Korduli odczytał fałszywy akt oskarżenia z dnia 24.12.1997 roku.
Prokurator Henryk Dziemiński odczytał także zarzut o przekroczeniu wskaźnika koncentracji kredytów mimo, że od tego zarzutu odstąpił sam biegły Tadeusz Pokusa w swojej opinii z dnia 14.02.2003 roku i potwierdził ten fakt w apelacji Prokurator Jan Wykręt z dnia 28.01.2006 roku.
1/ Protokół z rozprawy głównej z dnia 07.06.2005 roku sygn.IVK/731/04 karta 2161 – 2167
2/ Apelacja Prokuratora Jana Wykręta z 28.01.2006 sygn.Ds./13/94 strona 6
Oczywiście taki stan rzeczy ma miejsce gdy na rozprawę przychodzi tzw. dyżurny prokurator mający akta związkowe i nie znający dogłębnie materiału. Nie jest to żadnym usprawiedliwieniem , bo funkcjonariusz publiczny jest zobowiązany szczególnie do przestrzegania prawa.
W tej sprawie wyznaczono 17 terminów rozpraw gdzie odbyło się już 15 rozpraw z udziałem 9 świadków oskarżenia / w tym biegły sądowy Tadeusz Pokusa/ i pozostało do przesłuchania 2 świadków oskarżenia tj. Krzysztof W. i Jan N..
Najbliższy termin rozprawy przypada na 25.08.2006 roku tj. piątek o godzinie 9 rano w sali 207 Sądu Rejonowego w Katowicach Plac Wolności 10 na który serdecznie Pana Redaktora zapraszam.
Można powiedzieć, że sprawa ta zbliża się nieuchronnie do końca przynajmniej pod sygn.IVK/731/04 prowadzonej przez SSR Dorotę Kozłowską. Mimo przedłożenia niezbitych dowodów mojej niewinności w postaci dokumentów, moich oświadczeń i całkowitego podważenia wiarygodności opinii Tadeusza Pokusy i świadków oskarżenia Alicji M. , Krystyny S. nie mogę być pewny wcale uniewinnienia tej sprawie. Widzę znaczny opór materii i dążenie przez SSR Dorotę Kozłowską do ochrony SSR Sewera Skumiała , który to bezwzględnie popełnił przestępstwo w trybie art.231 KK.
Złożone przez mnie wnioski dowodowe z dnia 27.02.2006 roku o dołączeniu do akt sprawy IVK/731/04 akt sprawy : IVK/1399/ 95 jak iż dnia 22.11.2005 roku o wystąpienie do Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej z zapytaniem jaki był los wątku sprawy dotyczącej Jacka N.- naczelnika wydziału kredytów DEG Banku Secesyjnego wyłączonego z akt sprawy DS./13/94/s postanowieniem z dnia 23.12.1997 roku zostały całkowicie ignorowane przez SSR Dorotę Kozłowską przez dłuższy czas.
Ponowienia ustne i pisemne tych wniosków łącznie z interwencją w tej sprawie w III 2006 u Prezesa Sądu Rejonowego w Katowicach zaowocowały częściowym rozpoznaniem jednego z nich. Pani SSR Dorota Kozłowska wystąpiła do Prokuratury Okręgowej z wnioskiem o podanie podstaw umorzenia sprawy wobec Jacka N.
W odpowiedzi Prokuratura Okręgowa z Bielska-Białej nie mając innego wyjścia w dniu 13.06.2006 roku / wpływ do Sądu 19.06.2006/ przesłała postanowienie z dnia 27.12.2000 roku podpisane przez Prokurator Prokuratury Rejonowej Ewę Kordulę oddelegowanej do Prokuratury Okręgowej w Bielsku o umorzeniu śledztwa na podstawie art. 17 §1pkt.1 kpk. wobec Jacka N.- naczelnika wydziału kredytów . Trzeba zaznaczyć , że zarówno opinia biegłego Władysława Żoczka i Tadeusza Pokusy jak i dowody w sprawie były te same jak w sprawie Ds./13/94/s.
Bulwersującym w tej sprawie jest fakt , że w sprawie DS./13/94/s ta sama Prokurator Ewa Kordula 2 miesiące wcześniej tj. 23.10.2000 roku złożyła zażalenie na postanowienie SSR Małgorzaty Łatanik z dnia 24.08.2000 roku sygn. akt:IVK/1725/97 w przedmiocie umorzenia postępowania karnego wobec Tomasza P., Andrzeja W., Ewy N., Anny G. i Anieli O. na mocy art. 17 §1 pkt.1 kpk .
1/ Zażalenie z dnia 23.10.2000 roku sygn. Ds./132/94/s Prokuratury Okręgowej z Bielska-Białej- prokurator Ewa Kordula na postanowienie SSR Małgorzaty Łatanik z dnia 24.08.2000 roku sygn.IVK/12725/97
2/ Postanowienie o umorzeniu śledztwa z dnia 27.12.2000 roku sygn. Ds18/00/S Prokuratury Okręgowej z Bielska-Białej – prokurator Ewa Kordula przeciwko Jackowi N.
Pierwszy wniosek o dołączenie akt sprawy IVK/1399/95 do akt sprawy IVK/731/04 jest ignorowany przez SSR Dorotę Kozłowską w dalszym ciągu. Te akta o które się upominam dowodzą niezbicie , że Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej podległa Prokuraturze Okręgowej z Katowic wspólnie uprawiały proceder przestępczy wobec 5 osób z Zarządu DEG Banku Secesyjnego w Katowicach przez z górą 10 lat.
Przewlekłość postępowania w mojej sprawie IVK/1725/97, IVK/1464/01 i IVK/731/04 było wynikiem ,że do 2000 roku prowadzona była sprawa IVK/1399/95 rozpatrywana przez Sąd Rejonowy w Katowicach IV Wydział Karny. O tym wiedzieli wszyscy Sędziowie tego IV Wydziału. Sprawa IVK/1399/95 została zakończona 23.11.2000 roku wydaniem wyroku przez Sąd Najwyższy w Warszawie sygn. IVKKN/298/96 który to utrzymał w mocy postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 12.06.1996 roku sygn. VIKz/213/96 utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w Katowicach z dnia 12.04.1996 roku sygn. IVK/1399/95 gdzie oskarżeni Andrzej W., Ewa N. i Anna G. zostali uniewinnieni na podstawie art.11 pkt.1 kpk i art.549 §1 pkt.2 kpk.
Dowód : Postanowienie Sądu Najwyższego w Warszawie z dnia 23.11.2000 roku sygn.IVKKN/298/96
Ta działalność SSR Doroty Kozłowskiej w Katowicach podyktowana jest prawdopodobnie chęcią uniknięcia kompromitacji SSR Sewera Skumiała i jego przełożonych którzy nie dopełnili obowiązków służbowych i mam wrażenie , że po prostu chce się zatuszować tą sprawę.
Na szczęście termin przedawnienia został przesunięty na 2013 rok także dziś nie grozi mi przedawnienie , ale nie wykluczam , że Sąd Rejonowy w Katowicach nie będzie chciał mi dać pełnej satysfakcji. Być może się mylę, ale jestem po tych 9 letnich zmaganiach ostrożny w ocenie szans na pełną rehabilitację.
W tej sprawie jedyną pomoc uzyskałem od Ogólnopolskiego Ruchu Bezrobotnych z siedzibą w Chorzowie. , którego przewodniczący Ryszard W. z innymi członkami są obserwatorami tego procesu jak i konsultują wystąpienia procesowe. Na marginesie mogę powiedzieć, że także monitorujemy nieprawidłowości w śląskim wymiarze sprawiedliwości i posiadamy liczne dowody na uprawianą działalność przestępczą licznych funkcjonariuszy ze Śląska.
Na zakończenie Panie Redaktorze wspomnę, że złożyłem w dniu 22.06.2005 roku zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Prokuratorów Jana Wykręta, Ewy Korduli i Jacka Gworka z Prokuratury Okręgowej z Bielska-Białej, SSR Sewera Skumiała z Katowic i biegłego Tadeusza Pokusy jak świadków oskarżenia Alicji M. i Krzysztofa W. do Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. Ta z kolei przesłała zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej tłumacząc to właściwością miejscową. Oczywiście rozpatrywała dla niepoznaki Prokuratora Rejonowa w Bielsku-Białej sygn. akt. 2ds./160/05/BDRz. Pani Prokurator Barbara Drzastwa wydała w dniu 29.11.2005 roku skandaliczne postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa – liczące 9 stron . Ta decyzja nie zaskoczyła mnie wcale. „Kruk krukowi oka nie wykole”
Na to postanowienie złożyłem w dniu 01.09.2005 roku 14 stronicowe zażalenie w którym obśmiałem bełkot prawniczy prokurator Barbary Drzastwy wykazując jej stronniczość i podległość układom korporacyjnym jak i kompletną niekompetencję i złą wolę. Prokuratura Okręgowa z Bielska –Białej zawiadomiła mnie na druku formatu A5 , że podtrzymuje decyzję Prokuratury Rejonowej z Bielska-Białej nie przedkładając żadnego uzasadnienia prawdopodobnie w obawie przed dalszą kompromitacją.
Sprawa została przekazana do Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej gdzie została zarejestrowana pod sygnaturą IIIKp/1361/05 . Pierwsza rozprawa odbyła się w dniu 03.03.2006 roku pod przewodnictwem SSR Adama Kanafka. Z uwagi na całkowity brak obiektywizmu i skandaliczne zachowanie tego Sędziego wystąpiłem na podstawie art. 41 §1 i § 2 kpk. o wyłączenie tego Sędziego ze sprawy. Ten wniosek został rozpatrzony pozytywnie i na kolejnej rozprawie w dniu 12.04.2006 roku pojawiła się nowa SSR Agata Kruczek.
Najbliższy termin rozprawy odbędzie się w dniu 27.07.2006 roku o godzinie 14 w sali 31 w Sądzie Rejonowym w Bielsku-Białej przy ulicy Krasińskiego 20. Zapraszam dziennikarzy i publiczność.
Zdaję sobie sprawę z ogromu przedstawionej materii gdzie akta liczą 13 tomów jak i skomplikowanej tematyki , ale mogę zapewnić Pana Redaktora , że jestem gotów udostępnić swój czas i dokumenty do wyjaśnienia tych zawiłości. Wskutek działań przestępczych Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej utraciłem dobrą pracę na skutek utraty zaufania a co za tym idzie środki do życia ale to już osobny temat./ sprawa w Sądzie Pracy w Sosnowcu sygn.VP/3035/03 zawieszona od 05.11.2003 do czasu rozstrzygnięcia sprawy karnej/.
23-07-2011 / 11:16
przecież to polska więc czego sie dziwicie,

References: art. 231
 art.234
 art.235
 art.236
 art.17
 art.296
 art. 438
 art.17
 art.231
 art. 17
 art. 17
 art.482
 art. 632
 art.17
 art. 17
 art.231
 art.231
 art. 17
 art. 17
 art.11
 art.549
 art. 41