Source: http://docplayer.pl/49524291-Stanislaw-kolodziejski-ekonomiczna-i-spoleczna-funkcja-posiadania-palestra-11-6-114-17-24.html
Timestamp: 2017-11-24 15:28:16+00:00

Document:
Stanisław Kołodziejski Ekonomiczna i społeczna funkcja posiadania. Palestra 11/6(114), PDF
Stanisław Kołodziejski Ekonomiczna i społeczna funkcja posiadania. Palestra 11/6(114), 17-24
Download "Stanisław Kołodziejski Ekonomiczna i społeczna funkcja posiadania. Palestra 11/6(114), 17-24"
1 Stanisław Kołodziejski Ekonomiczna i społeczna funkcja posiadania Palestra 11/6(114),
2 Nr 6 (114) Ekonom iczna i społeczna fu n kcja posiadania 17 stycznego musiałoby albo spowodować przekazanie części należności na koszty i wynagrodzenie, albo też obciążenie zespołu specjalistycznego obowiązkiem nie tylko gratisowego prowadzenia sprawy, lecz również ponoszenia kosztów. Zarówno jedno, jak i drugie rozwiązanie jest trudne do przyjęcia. Dlatego też słusznie ustalono, że ten, kto rozpoczął sprawę, ma obowiązek doprowadzić ją do końca z możnością pobierania dalszych wpłat na wynagrodzenie i koszty, jeżeli wynika to z um owy lub z treści przyjętego zlecenia oraz ze zgłoszenia dokonanego do rady adwokackiej. STANISŁAW KOŁODZIEJSKI Ekonomiczna i społeczna funkcja posiadania I. EKONOMICZNA FUNKCJA POSIADANIA Stosunki prawne i formy państwowe pisał Marks nie mogą być pojęte z siebie samych ani też z tak zwanego ogólnego rozwoju ludzkiego, lecz przeciwnie, w yrastają z materialnych warunków życia (...). W społecznym wytwarzaniu swego życia ludzie wchodzą w określone, konieczne, niezależne od ich woli stosunki w stosunki produkcji, które odpowiadają określonemu szczeblowi rozwoju ich materialnych sił wytwórczych. Całokształt tych stosunków produkcji tworzy ekonomiczną strukturę społeczeństwa, realną podstawę, na której wznosi się nadbudowa p raw n a, i polityczna i której odpowiadają określone formy świadomości społecznej. 1 Każda więc instytucja praw na tkwi i tkwić musi w swej ekonomicznej bazie. Oderwana od niej traci sens swego istnienia. Tę stwierdzoną przez Marksa zasadę należy odnieść również do omawianej przez nas instytucji posiadania. Posiadanie pisał już swego czasu Savigny wspiera własność w ekonomicznym wykorzystaniu. 2 Posiadanie nie może nie pełnić funkcji ekonomicznej. Jej niedocenianie dowodziłoby nieznajomości mechanizmu działania prawa. Skoro zatem każda instytucja praw na, a więc również ta, której niniejsze rozważania są poświęcone, musi realizować określoną funkcję ekonomiczną, to z kolei wypada zapytać, do jakich istotnych momentów funkcję posiadania w rozważanym aspekcie należałoby właściwie sprowadzić? Otóż wydaje mi się, iż ekonomiczna funkcja posiadania w yraża się w tym, że: 1. stanowi ono podstawę ekonomicznego obrotu,3 1 K. Marks, F. Engels: Dzieła w ybrane, Książka i W iedza 1949, t. I, s F. Savigny: Ueber den G rund des Besitzschutzes, s. 144 (cyt. w edług A. Stelm a chowskiego, op. cit., s. 128). 3 Por. Ä. Stelmachowski: Istota i funkcja posiadania, W arszawa 1958, s. 140 i nast. 2 Palestra
3 18 Stanislaw Kołodziejski Nr 6 (114) Ad zapewnia posiadaczowi określone praw em korzyści m aterialne4, 3. jest elementem 'Organizacyjnym socjalistycznej w łasności.5 Rola posiadania w obrocie jest chyba najbardziej istotna 8, ponieważ, jak to podnosili Marks i Engels, rzecz (...) staje się prawdziwą własnością dopiero w wymianie i komunikacji. 7 Dopiero w obrocie ekonomicznym występuje rola zarówno własności, jak i posiadania z całą wyrazistością. 8 Wszelki obrót urzeczywistnia się w zasadzie przez zmianę posiadania rzeczy będącej jego przedmiotem i ono też zawsze musi się znaleźć u podstaw tych wszystkich instytucji iprawnych, które stanowić m ają jego organizacyjną form ę,9 takich mianowicie, jak umowa sprzedaży -(art i i nast. k.c.), użytkowania wieczystego (art. 232 i nast. ik.c.), użytkowania (art. 252 i nast. k.c.), służebności gruntowych (art. 285 i nast. k.c.) i osobistych (art. 296 i nast. k.c.), zastawu (art. 306 i nast. k.c.), zamiany (art k.c.), dostawy (art. 605 i nast. k.c.), kontraktacji (art. 613 i nast. k.c.), najm u (art. 659 i nast. k.c.), dzierżawy (art. 693 i nast. k.c.), pożyczki {art. 720 i nast. k.c.), komisu (art. 765 i nast. k.c.), przewozu (art. 774 i nast. k.c.), spedycji (art. 794 i nast. ik.c.), przechowania (art. 835 i nast. k.c.), składu (art. 853 i nast. k.c.) oraz darowizny (art. 888 i nast. kjc.). Z dokonanego przeglądu organizacyjnych form prawnych obrotu, których szczegółowa analiza nie mieści się jednak w ram ach poświęconych niniejszym rozważaniom, wynika, że,tę wyjątkowo doniosłą rolę posiadania jako elementu składowego obrotu trzeba odnieść głównie do obrotu towairwego10, przez który należy rozumieć ruch dóbr m aterialnych ze sfery produkcji do sfery spożycia, dokonywany za pomocą wymiany realizowanej poprzez akty kupna-sprzedaży. 11 Miał rację Karol M arta, igdy pisał, że przy wszelkim kupnie i sprzedaży, jeżeli tylko zachodzą procesy wymiany, następuje rzeczywiste przekazanie przedmiotu. Własność sprzedawanego przedmiotu ulega za każdym razem przekazaniu. Przekazanie jednak wartości przy tym nie następuje. Przy sprzedaży ulega przekazaniu jedynie towar, a nie jego wartość, która powraca w formie pieniędzy (...). Tym, co rzeczywiście ulega zbyciu przez sprzedawcę i dlatego przechodzi ze sfery indywidualnego i produkcyjnego spożycia przez nabywcę, jest tow ar jako w artość użytkowa. 11 Na znaczenie posiadania w realizacji umów, jak również n a konieczność real- 4 Por. W. Czachórski: Pojęcie i treść posiadania według obowiązującego praw a rzeczowego, N P 5A957, s Por. A. Stelmachowski, op. cit., s. 151 i nast. o Por. A. Stelmachowski, op. cit., s ł 7 P atrz: K. Marks, F. Engels: W ybrane pism a filozoficzne , W arszawa 1949, s Por. A. Stelmachowski, op. cit., s Tamże. Por. A. Stelmachowski, op. cit., s ii Por.: Mała Encyklopedia Ekonomiczna, PWE, W arszawa 1962, s Czytamy tam rów nież, że obrót tow arow y przejaw i^ się w różnych form ach ru chu lub w ym iany dóbr, m. in. poprzez handel, skup, zaopatrzenie m ateriałow e. W znaczeniu szerszym pojęcie to jest bliskie m arksowskiej definicji cyrkulacji tow arów. * i* Por. K. Marks: K apitał, W arszawa 1959, t. III, cz. 1.
4 Nr 6 (114) Ekonom iczna i społeczna fu n kc ja posiadania nego ich wykonywania zwracano już niejednokrotnie uwagę tak w teorii, jak i w praktyce.13 Posiadanie jako element składowy obrotu nabiera szczególnego znaczenia w gospodarce typu socjalistycznego, głównie w sektorze państwowym, hołdującym jak wiadomo zasadzie taw. jedności socjalistycznej własności państwowej, znanej pod pojęciem tzw. jednolitego funduszu własności państwowej. 14 Ten ostatni aspekt ekonomicznej funkcji posiadania, ze względu n a jego specyfikę, zostanie omówiony oddzielnie w dalszych rozdziałach niniejszego opracowania. Ad 2. Posiadanie w swej ekonomicznej funkcji jest nie tylko bardzo istotnym elementem składowym obrotu, ale jest ono irównież źródłem określonych przez p rawo korzyści materialnych przyznawanych jego podmiotowi. Korzyści te sprowadzają.się: A) bądź do rzeczy będącej przedmiotem posiadania, B).bądź też do pożytków związanych z jej posiadaniem. Na ich treść ma jednak zasadnicze znaczenie dobra lub zła w iara posiadacza. Podstawą wyjściową dla omawianej problem atyki jest oczywiście posiadanie samoistne (poir. art , 174, i 2, i225, i Z, i 2, 228, 229 1, 230 i i 3 k.c.). Korzyści bowiem posiadania zależnego odpowiadają treści praw a sufosumowanego przez to posiadanie. Ad A. W granicach analizowanych korzyści w odniesieniu do rzeczy będącej przedmiotem posiadania posiadacz samoistny może: I. w ystąpić z roszczeniem w sposób ustaw ą przewidziany: 1. już to o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie praw a własności: a. nieruchomości przy posiadaniu w dobrej wierze po upływie lat 10 (art k.c.), ia przy posiadaniu w złej wierze po upływie lat i20 (art k.c.), b. ruchomości przy posiadaniu w dobrej wierze po upływie lat 3 (art k.c.); 2. już to o przeniesienie na jego rzecz praw a własności działki zabudowanej przez posiadacza w dobrej wierze, za odpowiednim wynagrodzeniem, ale ipod warunkiem, jże wartość budynku lub innego urządzenia wzniesionego na działce znacznie przewyższa wartość działki zajętej na ten cel (.art k.c.); 13 Por. J. Nowicki, Ł. Łunc: K urs radzieckiego praw a cywilnego Ogólna nauka o zobowiązaniach, W arszawa 1954, s. 394; W. Czachórski: Z problem atyki w ykonania zobowiązań według projektu kodeksu cywilnego PRL, W ydawnictwo Praw nicze 1955,,s Por. a rt. 8 K onstytucji PRL, a rt. 44, 126 i k.c., uchw ałą składu 7 sędziów SN z dnia 16 października 1961 r. (OSN 1962, n r 41). Por. też art. 21 ust. 2 Zasad ustaw odaw stw a cywilnego Związku SRR i republik związkowych oraz art. 171 k.c. węg. Z literatu ry praw niczej zagadnieniu tem u poświęconej wym ienić należy: A. Wienieddktow: Gosudarstw iennaja socyalisticzeskaja sobstwiemnost, Moskwa 1948 (w przekładzie polskim jako: P aństwowa własność socjalistyczna, W arszawa 1952); A. Karass: praw o gosudarstw iennoj socyalisticzeskoj sobstwiennostd, Moskwa 1954; S. Kieczekjan: Praw ootnoszenija w socyalisticzeskom obszczestwie, Moskwa 1958 (w przekładzie polskim jako: stosun ki praw ne w społeczeństwie socjalistycznym, W arszawa 1960); S. Buczkowski: Rola prawa cywilnego w uspołecznionym układzie gospodarki narodow ej, Annales U niversitatis M ariae Curie-Skłodowskiej 1960; J. Topiński: Zarząd m ieniem ogólnonarodowym, W arszawa 1964; J. K o sik: Zdolność państw ow ych osób praw nych w zakresie praw a cywilnego, W arszawa 1963 i inne.
5 20 Stanisław Kołodziejski N r 6 (114) II. skorzystać ze zwolnienia od obowiązku wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy, jak również od odpowiedzialności za jej zużycie, pogorszenie lub utratę, pod warunkiem wszakże, że posiadacz samoistny był w dobrej w ierze, w przeciwnym bowiem razie jest on zobowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy, jak również jest odpowiedzialny za jej zużycie, po gorszenie i utratę, chyba że pogorszenie lub utrata (a więc nie zużycie przyp. m ój S.K.) nastąpiła bez jego winy, lairt: 224 il i 2 k.c.). Obowiązki posiadacza w złej wierze jak o tym świadczy dyspozycja art. 225 k.c. są takie same jak obowiązki samoistnego posiadacza w dobrej wierze od chwili, w której dowiedział się on o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy. Jednakże posiadacz samoistny w złej wierze obowiązany. jest nadto zwrócić wartość pożytków, których z powodu złej gospodarki nie uzyskał, jak również jest on odpowiedzialny za pogorszenie i utratę rzeczy, chyba że uległaby ona pogorszeniu lub u tra cie także wtedy, gdyby znajdowała się w posiadaniu uprawnionego; III. domagać się tbędąc w dobrej wierze zwrotu nakładów koniecznych, oczywiście o tyle, o ile nie imają one pokrycia w korzyściach, które uzyskał z rzeczy. Zwrotu ziaś innych nakładów może żądać tylko o tyle, o ile zwiększają one wartość rzeczy w chwili jej wydania właścicielowi. Jeżeli jednak nakłady te zostały dokonane po chwili, w której samoistny posiadacz w dobrej wierze dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o w ydanie rzeczy, to może żądać zwrotu jedynie nakładów koniecznych (art. 2i26 i2 k.c.). Natomiast posiadacz samoistny w złej wierze może żądać jedynie zwrotu nakładów koniecznych, i to tylko o tyle, o ile właściciel wzbogaciłby się bezpodstawnie jego kosztem (art k.c.); IV. przywracając rzecz do stanu poprzedniego zabrać przedmioty, które z rzeczą połączył, chociażby stały się one jego częściami składowymi (art k.c.), z tym jednak zastrzeżeniem, że jeżeli połączeń tych dokonał posiadacz samoistny w złej wierze albo posiadacz samoistny w dobrej wierze po chwili, w której dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o w ydanie rzeczy, właściciel może przyłączone przedmioty zatrzymać, zwracając samoistnemu posiadaczowi ich wartość i koszt robocizny albo sumę odpowiadającą zwiększeniu wartości rzeczy (art k.c.). Przepisy określające praw a i obowiązki samoistnego posiadacza w dobrej wierze od chwili, w której dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, stosuje się także w wypadku, gdy samoistny posiadacz rzeczy będącej przedmiotem własności państwowej został wezwany przez właściwy organ państwowy do w ydania rzeczy (art. 2i28 k.c.). Ad B. W zakresie pożytków związanych z posiadaniem rzeczy posiadacz samoistny nabywa własność pożytków naturalnych, które zostały od rzeczy odłączone w czasie jego posiadania, jak również zachowuje pobrane pożytki cywilne, przez które rozumie się dochody, jakie rzecz przynosi na podstawie stosunku prawnego (np. czynsz z najm u) 1S, jeżeli stały się one w tym czasie wymagalne (art k.c.), jednakże od chwili, w której samoistny posiadacz w dobrej wierze dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy jest on obowiązany zwrócić pobrane od powyższej chwili pożytki, których nie zużył, jak również uiścić w artość tych, iktóre zużył (art k.c.). 15 Por. A leksander Wolter: Praw o cyw ilne Zarys części ogólnej, W arszawa 1963, s. 198.
6 N r 6 (114) Ekonom iczna i społeczna fu n k c ja posiadania 21 Jak to już wyżej podkreślono, obowiązki posiadacza samoistnego w złej wierze wzglądem właściciela są takie same jak obowiązki posiadacza samoistnego w dobrej wierze od chwili, w której dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, z tym jednakie zastrzeżeniem, że restrykcje ekonomiczne w stosunku do posiadaczia samoistnego w złej wierze są dalej idące w zestawieniu z sytuacją praw ną posiadacza samoistnego w dobrej wierze w odniesieniu do pożytków przez niego pobieranych, co wyraża się głównie w tym, że posiadacz samoistny w złej wierze obowiązany jest nadto zwrócić w artość pożytków, których z powodu złej gospodarki nie uzyskał (art. 225 k.c.). Jak więc wynika z dokonanego przeglądu, posiadanie w jego ekonomicznej funkcji, w analizowanym aspekcie, staje się z jednej strony źródłem określonych korzyści majątkowych, a z drugiej określonych obowiązków m ajątko.vyeh w zależności od tego, czy posiadanie było wykonywane w dobrej, czy też tylko w złej wierze. Ad 3. Artykuł 128 k.c. stanowi norm atyw ne sformułowanie sygnalizowanej już wyżej zasady jednolitego funduszu własności państwowej. Zasada ta wynika z podstawowych założeń ustrojowych określonych w naszej K onstytucji.18 Wyjaśniając i określając istotę omawianego zjawiska ekonomicznego w jego aspekcie prawnym, Sąd Najwyższy w swej uchwale, podjętej w 7-osobowym składzie w dniu 16 października 1951 roku, zauważył, że zgodnie z art. 8 Konstytucji mienie ogólnonarodowe należy do całego narodu, a ponieważ naród reprezentowany jest przez państwo, przeto mienie to z ipunktu widzenia praw a cywilnego jest własnością państwa, a nie poszczególnych organizacji państwowych. W ten sposób Konstytucja wypowiada przyjętą u nas już poprzednio zasadę jednolitego funduszu własności państwowej, w myśl której państwo socjalistyczne jest jedynym właścicielem całego mienia państwowego i zachowuje w stosunku do tego mienia pełnię uprawnień właściciela, niezależnie od tego, w czyim zarządzie mienie to się znajduje; w szczególności państwo zachowuje upraw nienia właścicielskie także co do mienia znajdującego się w zarządzie przedsiębiorstwa państw o wego, a więc odrębnej od Skarbu Państw a osoby, praw nej. 17 Z powyższego stwierdzenia wynika jak to słusznie zauważa Mikołaj Andrełowicz że jeżeli jakaś jednostka państwowa dokonuje czynności praw nej, której normalnym skutkiem prawnym jest nabycie praw a własności, to prawo to nabywa nie ona, lecz państwo, którego jest ona organem. Jednostka zarządzająca nigdy natom iast nie jest i nie może być właścicielem zarządzanych przez siebie składników mienia ogólnonarodowego. Jednostka ta otrzymuje odnośne mienie jedynie do wykorzystania zgodnie z planam i wyznaczanymi przez państwo. 18 Analizując omawiane zjawisko na tle praw a radzieckiego, Karass dochodzi do wniosku, że tylko posiadanie jest tym praw em wspólnym (w stosunku zarówno do środków trwałych, jak i obrotowych), które przysługuje przedsiębiorstwu i w yraża istotę praw przedsiębiorstwa. Przynależne przedsiębiorstwu państw o wemu prawo bezpośredniego prawnego posiadania całego przydzielonego mu mienia państwowego pisze K arass jest swoistym w swej treści prawem rzel«- Por. M ikołaj Andrełowicz: W ykonywanie zarządu oraz przekazyw anie m ienia państwowego, Katowice 1965/66, s P atrz OSN 1962, poz por. Mikołaj Andrełowicz, op. cit., s. 16; J. T o p iński: Zarząd m ieniem ogólnonarodowym, Warszawa 1956, s. 12.
7 22 Stanisław Kołodziejski Nr 6 (114) czowym, opartym na określonym tytule praw nym i zabezpieczonym ochroną państwową. To prawo jest prawem pochodnym od prawa państwowej własności socjalistycznej i jednocześnie niezależnym od jakichkolwiek innych uprawnień danego przedsiębiorstwa państwowego. 19 W obrocie gospodarczym to prawo posiadania (...) może być przekazywane przez jedno przedsiębiorstwo lub organ gospodarczy drugiem u 20 w drodze umów kupna-sprzedaży, dostawy itp. I Właśnie ten punkt wyjściowy, a mianowicie nawiązanie do posiadania jako najprostszego stosunku prawnego 21 stanowi najpewniejszą podstawę, na której można zbudować socjalistyczny system własnościowy. Gdyż nic innego jak tylko posiadanie stanowi istotny element obrotu i ono też w ystępuje jako czynnik konieczny, bez którego nie można prawidłowo skonstruować prawnych form organizacyjnych tegoż obrotu. 22 W tym też tkw i zapewne specyfika tego rodzaju funkcji posiadania. Obrót to warowy sprowadza się tu właściwie wyłącznie do rotacji jego posiadania. I o ile w każdym innym obrocie poza sektorem państwowym przejściu posiadania towarzyszy z zasady przejście odpowiadającego temuż posiadaniu prawa, o tyle w obrocie sektora przez nas analizowanego posiadanie odrywa się niejako od w łasności i występuje w jakiejś czystej i pierwotnej jego postaci, takiej samej chyba, jaka ogniś towarzyszyła interesom wspólnoty plemiennej. Socjalistyczna własność ogólnonarodowa <państwowa) czytamy w art. 128 k.c. przysługuje niepodzielnie Państw u. Przy rotacji poszczególnych składników ogólnonarodowego (państwowego) mienia (art. 44 k.c.) zmieniają się jedynie jego depozytariusze i użytkownicy, nie zmienia się zaś nigdy jego właściciel. I tu też tkw i zasadnicze zadanie tej niejako wznowionej funkcji posiadania. Problem atyka praw na omawianego typu funkcji jest n,a pewno o wiele bogatsza i o wiele bardziej złożona, niż to przedstawiono w zaprezentowanym wyżej szkicu, jednakże szczupłe ram y zakreślone niniejszemu artykułow i nie pozwalają na b a r dziej wszechstronne ii bardziej wyczerpujące jego omówienie. II. SPOŁECZNA FUNKCJA POSIADANIA Tak jak każda instytucja praw na musi z jednej strony tkwić w ekonomicznej bazie, tworząc jej praw ną nadbudowę i to tak dalece, że tracąc w niej swoje oparcie, traci tym samym w ogóle sens swego istnienia23 tak samo z drugiej strony każda instytucja praw na musi służyć określonemu dobru społecznemu oraz poszukiwać określonych jego wartości, czyli, inaczej mówiąc, musi ona realizować określoną funkcję społeczną, m usi na daną społeczność oddziaływać i w sposób sobie właściwy ją kształtować. Omawiana funkcja posiadania nie jest wcale wynalazkiem naszych czasów. Towarzyszyła ona posiadaniu od samego początku, inaczej przecież do życia by jej nie powoływano. Podkreśliło ją już mocno średniowiecze i nie mniej mocno n a leżałoby ją podkreślać również dzisiaj. is Por. A. Karass: Praw o gosudarstw iennoj socyalisticzeskoj sobstw iennosti, Moskwa 1954, s Por. tam że, s P atrz: K. Marks: Przyczynek do k ry ty k i ekonom iki politycznej, W arszawa 1953, s *2 Por. A. stelmachowski, op. cit., s *» P atrz: K. Marks, F. Engels: Dzieła w ybrane, Książka i W iedza 1949, t. I, «. 3Tł 378.
8 Nr 6 (114) Ekonom iczna i społeczna ju n kcja posiadania 23 Średniowiecze pisze Andrzej Stelmachowski przyniosło nie tylko rozszerzenie zakresu przedmiotu posiadania. To samo dotyczy jego podmiotów. Ochronę posesoryjną zapewniono nie tylko posiadaczom, lecz również dzierżycielom. Miało to na celu zapobieżenie samowoli i ograniczenie pomocy własnej (podkreślenie moje S.K.), co było szczególnie na czasie w tym okresie, gdy napady i rabunki były powszechne, a nawet zyskiwały sobie prawo obywatelstwa jako sui generis rzemiosło, które wcale nie uchodziło za hańbiące (raubritterzy). 24 Gwoli praw dzie przyznać trzeba, że niemałą zasługę w podkreślaniu społecznej funkcji posiadania m iał Kościół katolicki, czego wymownym w y razem była choćby tylko słynna bulla papieża Innocentego III zaczynająca się od słów: Saepe Contigit. 25 W okresie gdy sprawiedliwość była zarówno kosztowna, jak i trudno osiągalna, gdy według różnych kryteriów i m iar ją odmierzano, gdy o sprawiedliwego sędziego wcale nie było łatwo, gdy prawomocnymi wyrokami kontusze sobie podbijano, gdy m ałe i duże zajazdy święciły powszechne trium fy podkreślanie, poszerzanie i umacnianie instytucji posiadania dyktowane było powszechną potrzebą i społecznym jego zamówieniem. Wdrażanie do poszanowania istniejącego porządku prawnego, przeciwdziałanie wszelkiego rodzaju samowoli i gwałtom, zachęcanie do szukania rozwiązań powstałych konfliktów i irodzących s>ię roszczeń w sposób i w trybie oraz przed o r ganami przez obowiązujące aktualnie normy prawne powołanymi oto wielka misja społeczna, jaką widziano i jaką eksponowano w przeciskającej się przez gąszcz różnorakich przeciwności instytucji posiadania. I wydaje się, że posiadanie w jego społeczno-funkcyjnym aspekaie nic absolutnie nie straciło na swej aktualności również w czasach współczesnych. Przeciwnie, posiadanie w tym aspekcie zostaje na obecnym etapie mocno wyeksponowane. Ochrona posiadania przez obronę konieczną i samopomoc (art i 2 k.c.), będące echem tamtych historycznych już czasów, kiedy to sądy nie były w stanie udzielić potrzebnej ochrony, zaliczać się będzie stopniowo do instytucji, o których się zwykło mówić w czasie przeszłym, ustępując stopniowo i wyłącznie m iejsca ochronie posiadania udzielanej przez sąd. Ochrona posiadania przez samopomoc i obronę konieczną stanowi pewien dysonans na tle posiadania ujmowanego w jego nieskażonej treści. Wspomaganie ochrany posiadania za pomocą samopomocy i obrony koniecznej jest przypadłością historyczną zrozumiałą dopiero w kontekście z tym wszystkim, co na tem at niedoskonałości, czy nawet wręcz nieporadności wymiaru sprawiedliwości w owych na szczęście minionych już cziasach da się powiedzieć. W czym zatem wyrażać się m a społeczna funkcja posiadania? Z tego, co wyżej na poruszony tem at powiedziano, wynika, że posiadanie w jego społecznej funkcji ma przeciwdziałać wszelkiego rodzaju s a m o w o lip ro w a d z ić do ograniczenia pomocy w łasnej27 oraz zapobiegać temu wszystkiemu, co razi prym itywne poczucie sprawiedliwości. 88 Społeczna funkcja posiadania wyraża się zatem w tego rodzaju oddziaływaniu na społeczeństwo oraz w tego rodzaju formo 24 Por. A. Stelmachowski, op. olt., s. 104., : 25 por. tam że, s «Por. A. Stelmachowski, op. cit., s p o r. tamże. 28 por. K. przybylowski: Podstaw ow e zagadnienia z zakresu ochrony posiadania, Lwów 1939, s. 57.
9 24 Ludwik Kołakowski Nr 6 (114) w aniu jego sposobów myślenia i postępowania, składających się na wspólne pojęcie tego, co nazwać by chyba należało k ulturą praw ną narodu, nakazującą jednostkom tworzącym to społeczeństwo poszukiwać zaspokojenia swych roszczeń nie w drodze samowoli, lecz w trybie i przed organami powołanymi do tego przez właściwe oirgany. 1 jest to chyba wcale niebagatelna funkcja realizowana przez posiadanie, skoro zamierzone przez nią cele muszą się znaleźć u podstaw globalnie ipojętej kultury praw nej narodu. Wreszcie wydaje m i się, że te pryncypialne założenia omawianej funkcji posiadania wykraczają już dziś daleko poza krąg cywilnoprawnej problematyki. Cały ruch na rzecz pokoju i pokojowego regulowania różnych spornych międzynarodowych problemów, przy jednoczesnym wyeliminowaniu wojny jako jedynego sposobu ich regulowania, jest chyba tego aż nadto ewidentnym dowodem, wskazując zarazem na wielką rangę omawianej funkcji i zasięgu jej oddziaływania. LUDWIK KOŁAKOWSKI Prawo autorskie w stosunkach majqtkowych* między małżonkami Ustawa z dn. 10.VII.1952 r. o prawie autorskim (Dz. U. Nr 34, poz. 234), ustalając treść prawa autorskiego, stanowi w art. 15, że prawo autorskie obejmuje w granicach określonych ustawą prawo do: 1. ochrony autorskich dóbr osobistych, 2. wyłącznego rozporządzania utworem, 3. wynagrodzenia za wykorzystanie utworu. Z tych trzech praw, stanowiących treść praw a autorskiego, tylko prawo do wynagrodzenia za wykorzystanie utworu stanowi autorskie prawo m ajątkowe, które stosownie do art. 26 tejże ustaw y (z zastosowaniem wyjątków przewidzianych w ustawie) wygasa z upływem lat dwudziestu od śmierci twórcy, a przy dziełach wspólnych i łącznych od śmierci twórcy, który innych przeżył. Autorskie prawa m ajątkowe, stosownie do przepisu art. 30 ustawy o prawie autorskim, mogą przechodzić na inne osoby na podstawie umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych, zawartej pomiędzy twórcą a nabywcą tych praw, z tym tylko zastrzeżeniem, że umowa taka wymaga formy pisemnej. W świetle ustawy o prawie autorskim wszystkie praw a stanowiące treść prawa autorskiego, a więc prawo do ochrony autorskich dóbr osobistych, prawo do w y- * Zagadnieniem poruszanym w niniejszym a rty k u le zajm ow ali się od stro n y przepisów praw a rodzinnego: S. Breyer i S. Gross w zbiorowej p racy : Kodeks rodzinny i opiekuńczy Kom entarz, Wyd. Praw n., W arszawa 1966, s ; A. Wolter: M ajątek wspólny i m ajątk i odrębfne m ałżonków, NP n r 2 z r. 1965, s. 113; S. Gross: Stosunki m ajątkow e między m ałżonkami, NP n r 11 z 1966 r., s

References: art. 21
 art. 171
 art. 225
 art. 8
 art. 128
sui generis
 art. 15
 art. 26
 art. 30