Source: http://docplayer.pl/542919-Materialy-szkoleniowe.html
Timestamp: 2017-08-19 00:20:16+00:00

Document:
1 MATERIAŁY SZKOLENIOWE Sprawa gospodarcza Ustawodawca zastrzegł zastosowanie rygorystycznej odrębnej procedury do określonej kategorii spraw noszących miano spraw gospodarczych. Obowiązujące przepisy posługują się dwiema definicjami sprawy gospodarczej, z których pierwsza zawarta jest w samym kodeksie postępowania cywilnego w przepisie art k.p.c., druga zaś w przepisie art. 2 ustawy z dnia 24 maja 1989 r. o rozpoznawaniu przez sądy spraw gospodarczych (Dz. U. Nr 33, poz. 175 z późn. zm.). Decydujące znaczenie ma zakwalifikowanie konkretnego sporu sądowego jako sprawy gospodarczej według pierwszej ze wskazanych poniŝej definicji (definicji materialnej lub inaczej funkcjonalnej). Sprawa gospodarcza według definicji zawartej w przepisach kodeksu postępowania cywilnego wymaga bowiem kaŝdorazowo zastosowania odrębnych rygorystycznych przepisów zawartych w Dziale IVa kodeksu postępowania cywilnego zatytułowanym "Postępowanie w sprawach gospodarczych". Postępowanie to - zgodnie z przepisem art k.p.c., który stanowi, Ŝe co do zasady sąd rozpoznaje sprawy w procesie, chyba Ŝe ustawa stanowi inaczej, natomiast w wypadkach przewidzianych w ustawie równieŝ według przepisów o postępowaniach odrębnych - zaliczane jest do tzw. postępowania procesowego odrębnego. W nawiązaniu do pierwszej z definicji sprawą gospodarczą jest spór pomiędzy przedsiębiorcami powstały na tle istniejących między nimi stosunków cywilnych w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. W tym miejscu naleŝy podkreślić, Ŝe stosownie do zmian wprowadzonych do kodeksu postępowania cywilnego, które obowiązują od 20 marca 2007 r. fakt zaprzestania przez którąkolwiek ze stron stosunku cywilnego po jego powstaniu prowadzenia działalności gospodarczej (utrata statusu przedsiębiorcy) nie ma znaczenia przy kwalifikacji konkretnego sporu jako prawy gospodarczej. Podczas dokonywania oceny powyŝszej zmiany nie sposób nie zauwaŝyć wysokiej sprzeczności w ramach systemu prawa gospodarczego pomiędzy przedstawionym uregulowaniem a przepisami ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. W przepisie art. 1 u.s.d.g. określono m.in. treść tzw. swobody działalności gospodarczej, która realizowana ma być poprzez swobodę w zakresie jej podjęcia, prowadzenia i zakończenia prowadzenia działalności gospodarczej (prowadzenie działalności gospodarczej jest w zasadzie nierozerwalnie związane ze statusem przedsiębiorcy). Uczestniczenie w obrocie gospodarczym związane jest z ryzykiem gospodarczym a co za tym idzie z koniecznością prowadzenia sporów sądowych. Skoro ustawodawca w jednym akcie prawnym gwarantuje obywatelom swobodę w zakończeniu działalności gospodarczej to naleŝy postawić pytanie, dlaczego innym uregulowaniem nakazuje traktować tego samego obywatela, który podjął decyzję o zaprzestaniu prowadzenia działalności gospodarczej nadal jako przedsiębiorcę. Nietrudno sobie wyobrazić, Ŝe u podstaw decyzji o zaprzestaniu prowadzenia działalności gospodarczej legł przegrany proces gospodarczy, w którym na skutek naruszenia zasad prekluzji dowodowej pominięte zostały kapitalne wnioski dowodowe. Osoba fizyczna podejmując decyzje o zaprzestaniu prowadzenia działalności gospodarczej m.in. moŝe brać pod uwagę nieumiejętność sprostania wymogom procesu gospodarczego zarówno przy dochodzeniu swoich wierzytelności, jak i przy procesie skierowanym przeciwko niej. Warto podkreślić, Ŝe wykreślenie osoby fizycznej z ewidencji działalności gospodarczej nie zmienia jej statusu prawnego jako osoby fizycznej, a zwłaszcza - co istotne dla wierzycieli - tzw. reŝim odpowiedzialności. Nadal bowiem odpowiedzialność takiej osoby jest pełna, pierwszorzędna i nieograniczona. Argumenty przemawiające za przyspieszeniem postępowania z udziałem takich osób są jedynie częściowo zasadne, skoro w ramach procesu gospodarczego nie będzie moŝna wobec takiej osoby zastosować rygorów fiskalnych z uwagi na utratę statusu przedsiębiorcy. W przedstawionej definicji sprawy gospodarczej występują trzy elementy, które kaŝdorazowo, na etapie wstępnego badania pozwu przy ustaleniu tzw. właściwości funkcjonalnej są przedmiotem analizy przewodniczącego wydziału. Dopiero po stwierdzeniu, Ŝe występują one łącznie w danej sprawie pozwalają zakwalifikować konkretny spór, jako sprawę gospodarczą. NaleŜy zauwaŝyć, Ŝe w tym zakresie wypowiedział się Sąd NajwyŜszy w postanowieniu z dnia 6 lipca 2000 r. (V CKN 1266/00, Lex, nr 52390), gdzie stwierdził, Ŝe dla przyjęcia, Ŝe sprawa ma charakter gospodarczy, wystarczające jest kumulatywne spełnienie trzech przesłanek: sprawa musi dotyczyć stosunków cywilnych, pomiędzy przedsiębiorcami, a ponadto pozostawać w zakresie prowadzanej przez nich działalności gospodarczej. Pierwszy z elementów tej definicji jest oczywisty i najprostszy zarówno do zdefiniowania, jak i do rozpoznania: to istnienie między stronami (tj. powodem a pozwanym) stosunku cywilnego rozumianego jako sprawa cywilna w znaczeniu materialnym. Definicję taką zawiera przepis art. 1 k.p.c., zgodnie z którym Kodeks postępowania cywilnego normuje
2 postępowanie sądowe w sprawach ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy, jak równieŝ w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych oraz w innych sprawach, do których przepisy tego Kodeksu stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy cywilne). Odnotować naleŝy, Ŝe Sąd NajwyŜszy w postanowieniu z dnia 6 maja 2003 r. (V CK 435/02, M. Praw. 2007, nr 19, s. 1095) stwierdził, Ŝe ocena danej sprawy na tle art. 1 k.p.c. zaleŝy przede wszystkim od przedmiotu procesu oraz wskazanego przez stronę powodową stanu faktycznego. Zdaniem SN te elementy, konkretyzują stosunek prawny zachodzący między stronami, kształtują charakter sprawy i nadają jej lub odejmują przymiot sprawy cywilnej. Dopuszczalność drogi sądowej nigdy nie jest warunkowana wykazaniem istnienia dochodzonego roszczenia. Bez znaczenia jest teŝ kwestia, Ŝe Ŝądanie przedstawione przez powoda moŝe być postrzegane - w świetle przytoczonych przezeń okoliczności faktycznych - jako oczywiście bezzasadne. Drugim elementem, który naleŝy ustalić, jest posiadanie przez strony statusu przedsiębiorcy, przy czym istnieje wiele wyjątków. Praktyczne znaczenie ma w takim przypadku definicja przedsiębiorcy zawarta w przepisie art k.p.c., zgodnie z którym "przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna albo jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której ustawa przyznaje zdolność prawną, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową". Warto podkreślić, Ŝe po wprowadzeniu z dniem 20 marca 2007 r. nowej definicji przedsiębiorcy do kodeksu postępowania cywilnego, niejako straciły swe praktyczne zastosowanie (przy określaniu właściwości funkcjonalnej sądu gospodarczego) definicja przedsiębiorcy zawarta w kodeksie cywilnym w przepisie art k.c., zgodnie z którą przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna, o której mowa w art , prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową. Podobnie definicja z przepisu art. 4 ust. 1 i 2 u.s.d.g., która stanowi, ze przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną - wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą, przy czym za przedsiębiorców uznaje się takŝe wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej. Wszystkie te definicje są do siebie podobne i wzajemnie się uzupełniają. Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej wskazuje, Ŝe przedsiębiorcami są takŝe wspólnicy spółki cywilnej w zakresie prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Kodeks cywilny i kodeks postępowania cywilnego wskazują dodatkowo na moŝliwość prowadzenia przez przedsiębiorcę nie tylko działalności gospodarczej, lecz takŝe działalności zawodowej. W tym miejscu naleŝy zasygnalizować, Ŝe nadal bardzo często na tym tle występują błędy w postaci kierowania spraw do wydziałów cywilnych sądów rejonowych w przypadku, jeŝeli najczęściej pozwany - osoba fizyczna prowadząca ewidencjonowaną działalność gospodarczą zaprzestała prowadzenia takiej działalności i została wykreślona z ewidencji. 2. Właściwość funkcjonalna sądu gospodarczego i skutki mylnego jej oznaczenia Strony powodowe często reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników niejako nie zauwaŝają, Ŝe pozostaje to bez znaczenia dla określenia właściwości funkcjonalnej sądu gospodarczego (sprawy gospodarczej) skoro w świetle zmian obowiązujących od 20 marca 2007 r. uznano, Ŝe zaprzestanie działalności gospodarczej przez którąkolwiek ze stron stosunku cywilnego po jego powstaniu nie wyłącza zastosowania przepisów o postępowaniu gospodarczym odrębnym. Warto podkreślić, Ŝe samo rozpoznanie sprawy w nieprzewidzianym dla niej postępowaniu odrębnym nie powoduje w kaŝdym przypadku niewaŝności postępowania. Sytuacja taka moŝe mieć miejsce, o ile zostały naruszone - przewidziane dla zwykłego postępowania cywilnego - przepisy, z których naruszeniem ustawa wiąŝe skutki niewaŝności. W przypadku zastosowania rygoryzmu dowodowego w sprawie gospodarczej moŝe takie rozpoznanie stanowić uchybienie procesowe, o którym mowa w art. 379 pkt 5 k.p.c., jeŝeli zostały naruszone takie przepisy proceduralne, których pogwałcenie miało wpływ na wynik sprawy. ZauwaŜyć jednak naleŝy, Ŝe stosownie do wyroku Sądu NajwyŜszego z dnia 17 lutego 1967 r. (III CR 381/66, OSNC 1967, nr 10, poz. 176) rozpoznanie sprawy w niewłaściwym trybie samo przez się nie powoduje niewaŝności postępowania, chyba, Ŝe zostały pogwałcone przewidziane dla danego typu przepisy, z których naruszeniem ustawa wiąŝe skutki niewaŝności. Poprzednie kryterium uznania sprawy jako gospodarczej, według którego na dzień wniesienia pozwu strony musiały prowadzić działalność gospodarczą i posiadać status przedsiębiorcy, jest nieaktualne w odniesieniu do osób fizycznych. Traci więc częściowo na swej aktualności uchwała Sądu NajwyŜszego z dnia 5 października 1995 r. (III CZP 128/95, OSNC 1996, nr 1, poz. 13; Pr. Spółek 1998, nr 7-8, s. 98), według której do sądów gospodarczych naleŝy rozpoznawanie tylko spraw określonych w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 1989 r. o rozpoznaniu przez sądy spraw gospodarczych (Dz. U. Nr 33, poz. 175 z późn. zm.), w których strony są podmiotami gospodarczymi w chwili wniesienia pozwu.
3 Tego rodzaju błąd na wstępnym etapie sporu sądowego powoduje nie tylko zbędne wydłuŝenie postępowania polegające na konieczności przekazania sprawy przez wydział cywilny na podstawie zarządzenia przewodniczącego wydziału wydziałowi gospodarczemu (w praktyce powoduje to opóźnieni około 3-5 dni w zaleŝności od sprawności obiegu dokumentów w danym sądzie). Odnośnie do sposobu dokonywania przekazania spraw między wydziałami tego samego sądu wypowiedział się Sąd NajwyŜszy w uchwale z dnia 22 lipca 1994 r. (III CZP 87/94, OSNC 1995, nr 1, poz. 5), gdzie stwierdził, Ŝe przekazanie sprawy pomiędzy wydziałem cywilnym a sądem gospodarczym (wydziałem gospodarczym) w tym samym sądzie następuje na podstawie zarządzenia przewodniczącego wydziału lub postanowienia sądu, niepodlegających zaskarŝeniu w drodze zaŝalenia. Podstawa prawna do dokonania przekazania jest zawarta w przepisie 55 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lutego 2007 r. - Regulaminie urzędowania sądów powszechnych (Dz. U. Nr 38, poz. 249). Zgodnie z powołanym przepisem, jeŝeli pismo wszczynające postępowanie wpłynęło do wydziału, który nie jest właściwy w sprawie, przewodniczący wydziału, przed jego rejestracją w danym wydziale, zarządza niezwłoczne przekazanie pisma zgodnie z właściwością. O przekazaniu pisma do innego wydziału kierownik sekretariatu informuje biuro podawcze sądu. Jedynie w przypadkach budzących wątpliwości wydział właściwy do rozpoznania sprawy wyznacza prezes sądu, co następuje na skutek wszczęcia tzw. sporu kompetencyjnego. Gorzej sytuacja wygląda w przypadku, gdy w siedzibie sądu rejonowego, do którego wydziału cywilnego mylnie wniesiono sprawę, nie ma właściwego sądu gospodarczego. W takiej sytuacji istnieje konieczność wydania przez sąd na posiedzeniu niejawnym postanowienia wraz z uzasadnieniem, które stosownie do przepisu art k.p.c. podlega doręczeniu zarówno powodowi, jak i pozwanemu i podlega uprawomocnieniu. Zgodnie z przepisem art pkt 1 k.p.c. zaŝalenie do sądu drugiej instancji przysługuje na postanowienia sądu pierwszej instancji kończące postępowanie w sprawie, a ponadto na postanowienia sądu pierwszej instancji i zarządzenia przewodniczącego, których przedmiotem jest m.in. przekazanie sprawy sądowi równorzędnemu. Podnieść w tym miejscu naleŝy, Ŝe pośród praktyków istnieje w tym zakresie spór wobec uregulowania zezwalającego na przekazanie sprawy według właściwości miejscowej jedynie na zarzut pozwanego (w praktyce następuje zmiana właściwości sądu nie tylko funkcjonalna, ale i miejscowa, co biorąc pod uwagę obieg tzw. pocztowy moŝe powodować opóźnienie wstępnego etapu postępowania w granicach od 1 do 2 miesięcy). Najistotniejszy okazuje się inny skutek tak prozaicznego błędu polegający na tym, Ŝe pozwany jeszcze przed doręczeniem odpisu pozwu na skutek doręczenia mu odpisu postanowienia o przekazaniu sprawy według właściwości funkcjonalnej dowiaduje się o próbie wytoczenia powództwa przeciwko niemu. Podkreślenia wymaga stwierdzenie, Ŝe chodzi tu o próbę wytoczenia powództwa. Zasadą jest bowiem, Ŝe ocena właściwości sądu brana jest pod uwagę przez przewodniczącego wydziału przed oceną spełnienia lub niespełnienia wymogów formalnych pozwu. W przypadku stwierdzenia swej niewłaściwości, sądem, który będzie zajmował się wszelkimi wymogami formalnymi pozwu, będzie sąd, do którego sprawa zostanie przekazana. W praktyce moŝe zdarzyć się, Ŝe po przekazaniu sprawy do właściwego funkcjonalnie i miejscowo sądu gospodarczego pozew zostanie zwrócony na skutek braków formalnych. Często w pozwach przekazanych przez wydziały cywilne występuje z oczywistych względów brak formalny w postaci braku dołączenia wezwania do dobrowolnego spełnienia Ŝądania z dowodem doręczenia lub wysłania listem poleconym stronie przeciwnej, co stanowi odrębny wymóg formalny pozwu w postępowaniu w sprawach gospodarczych. Pisma przekazane przez wydziały cywilne nie spełniają tego wymogu. W tym zakresie w przypadku wnoszenia pozwu przez profesjonalnego pełnomocnika, który dotknięty jest brakiem formalnym, dość bezwzględny przepis art a 1 k.p.c. nakazuje zwrot bezwarunkowy pozwu bez moŝliwości usunięcia braków formalnych pozwu w terminie 7 dni, co byłoby traktowane jak wniesienie pozwu w dacie pierwotnej. KaŜdorazowo zatem w przypadku składania pozwu przez profesjonalnego pełnomocnika, datą wniesienia pozwu będzie data uzupełnienia braków formalnych pozwu, co w istocie w opisanej powyŝej sytuacji moŝe prowadzić do negatywnego rozstrzygnięcia o kosztach procesu. W praktyce często po otrzymaniu odpisu postanowienia o przekazaniu sprawy według właściwości, (która następnie zostaje zwrócona przez sąd gospodarczy) przyszły pozwany doskonale orientując się, o jakie zobowiązania chodzi płaci swe długi. Zakładając, Ŝe pozwany zapłaci swe zaległości w okresie pomiędzy doręczeniem mu odpisu postanowienia o przekazaniu sprawy według właściwości funkcjonalnej a uzupełnieniem braków formalnych pozwu przez pełnomocnika powoda moŝe okazać się, Ŝe na dzień uzupełnienia braków formalnych pozwu - czytaj wytoczenia powództwa roszczenie powoda nie było zasadne, co w świetle przepisu art k.p.c. przesądzi o kosztach procesu. Nie sposób zauwaŝyć równieŝ realnego zagroŝenia przedawnienia roszczenia w opisanej sytuacji w przypadku, gdy wierzyciel zwleka z wytoczeniem powództwa do ostatniej chwili przed upływem w przewaŝającej części przypadków krótkiego 2-letniego okresu przedawnienia. Stosownie do przepisu art k.p.c., który stanowi niejako definicję sprawy gospodarczej pod
4 względem formalnym ponadto sprawami gospodarczymi są sprawy: 1) ze stosunku spółki oraz dotyczące roszczeń, o których mowa w art i art ustawy z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz. U. Nr 94, poz. 1037, z późn. zm.), 2) przeciwko przedsiębiorcom o zaniechanie naruszania środowiska i przywrócenie do stanu poprzedniego lub naprawienie szkody z tym związanej oraz zakazanie lub ograniczenie działalności zagraŝającej środowisku, 3) naleŝące do właściwości sądów na podstawie przepisów o ochronie konkurencji, prawa energetycznego, prawa telekomunikacyjnego, prawa pocztowego oraz przepisów o transporcie kolejowym, 4) przeciwko przedsiębiorcom o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone. Najszerszą definicję sprawy gospodarczej zawarto w przepisie art. 2 u.r.s.s.g. zgodnie, z którą sprawami gospodarczymi są sprawy ze stosunków cywilnych między przedsiębiorcami prowadzącymi działalność gospodarczą na zasadach określonych w odrębnych przepisach, w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej, oraz: 1) ze stosunku spółki oraz dotyczące roszczeń, o których mowa w art i art ustawy z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz. U. Nr 94, poz z późn. zm.), 2) przeciwko przedsiębiorcom o zaniechanie naruszania środowiska i przywrócenie do stanu poprzedniego lub o naprawienie szkody z tym związanej oraz o zakazanie albo ograniczenie działalności zagraŝającej środowisku, 3) między organami przedsiębiorstwa państwowego, 4) między przedsiębiorstwem państwowym lub jego organami a jego organem załoŝycielskim lub organem sprawującym nadzór, 5) z zakresu postępowania o poprawie gospodarki przedsiębiorstwa państwowego oraz jego upadłości, 6) z zakresu prawa upadłościowego i naprawczego, 7) o nadanie klauzuli wykonalności tytułom egzekucyjnym, którymi są orzeczenia sądu gospodarczego prawomocne lub podlegające natychmiastowemu wykonaniu albo ugoda zawarta przed tym sądem, 8) inne, przekazane przez odrębne przepisy. Warto podkreślić, Ŝe stosownie do uregulowań tej ustawy od dnia 20 marca 2007 r. utraciły status spraw gospodarczych sprawy o podział majątku wspólnego wspólników spółki cywilnej po rozwiązaniu takowej, które obecnie rozpoznają wydziały cywilne sądów rejonowych (bez względu na wartość przedmiotu sporu). PowyŜsza definicja jest dla praktyków o tyle istotna, Ŝe wskazuje na pewne sprawy gospodarcze np. z zakresu postępowania upadłościowego i naprawczego, postępowania rejestrowego, o nadanie klauzuli wykonalności, w których z całą pewnością nie będą miały zastosowania przepisy o odrębnym postępowaniu w sprawach gospodarczych. 3. Wniosek o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małŝonkowi dłuŝnika w praktyce sądów gospodarczych Z uwagi na szerokie zastosowanie przepisu art. 787 i k.p.c., tj. wniosków o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małŝonkowi dłuŝnika - przedsiębiorcy, co do którego istnieje prawomocne orzeczenie sądu gospodarczego warto wskazać na częsty i istotny błąd w nich występujący. Przepis art. 787 k.p.c. został zmieniony przez art. 2 pkt 6 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 162, poz. 1691) z dniem 20 stycznia 2005 r. i tym samym aktem prawnym dodano przepis art k.p.c. W nowym brzmieniu przepis art. 787 k.p.c. stanowi, Ŝe tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko osobie pozostającej w związku małŝeńskim sąd nada klauzulę wykonalności takŝe przeciwko jej małŝonkowi z ograniczeniem jego odpowiedzialności do majątku objętego wspólnością majątkową, jeŝeli wierzyciel wykaŝe dokumentem urzędowym lub prywatnym, Ŝe stwierdzona tytułem egzekucyjnym wierzytelność powstała z czynności prawnej dokonanej za zgodą małŝonka dłuŝnika. Zmiana jest bardzo istotna, gdyŝ pozwala sądowi na rozpoznawanie tego rodzaju wniosków na posiedzeniu niejawnym, co według starego uregulowania było niedopuszczalne, bowiem istniał obowiązek obligatoryjnego wysłuchania małŝonka dłuŝnika przed nadaniem klauzuli wykonalności. Dodatkowo ustawodawca nakłada na wierzyciela składającego wniosek w trybie przepisu art. 787 k.p.c. obowiązek (w praktyce często pomijany) wykazania dokumentem urzędowym lub prywatnym, Ŝe stwierdzona wierzytelność powstała z czynności prawnej za zgodą małŝonka dłuŝnika. Stosownie do przepisów intertemporalnych wspomnianej wyŝej ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r., tj. przepisu art. 5 ust. 6 nowe uregulowania będą miały zastosowanie do zobowiązań powstałych po dacie 20 stycznia 2005 r., jeŝeli bowiem roszczenie powstało przed wejściem w Ŝycie ustawy zastosowanie będą miały jeszcze stare przepisy o prowadzeniu egzekucji. W powyŝszej kwestii zajął stanowisko Sąd NajwyŜszy w postanowieniu z dnia 17 maja 2007 r. (III CZP 44/07, OSN 2008, nr A, poz. 29; Lex, nr ), gdzie stwierdził, Ŝe przepisy kodeksu postępowania cywilnego dotyczące postępowania o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małŝonkowi dłuŝnika, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz
5 niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 162, poz. 1691), stosuje się w sytuacji, gdy tytuł egzekucyjny przeciwko dłuŝnikowi pozostającemu w związku małŝeńskim powstał po dniu 20 stycznia 2005 r. (art. 5 ust. 6 wskazanej ustawy), a ponadto, Ŝe jeŝeli tytuł egzekucyjny powstał po dniu 20 stycznia 2005 r., niedopuszczalne jest badanie w postępowaniu o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małŝonkowi dłuŝnika ani w postępowaniu egzekucyjnym, z jaką chwilą powstało zobowiązanie dłuŝnika odpowiadającego na podstawie art. 299 k.s.h. W tym miejscu naleŝy podkreślić, Ŝe zwrot "roszczenie", którego uŝywa w cytowanym przepisie ustawodawca naleŝy rozumieć jako tzw. roszczenie egzekucyjne, tj. roszczenie stwierdzone i określone w tytule egzekucyjnym. Często w praktyce powstanie roszczenia utoŝsamiane jest z powstaniem samego zobowiązania (stosunku obligacyjnego), co prowadzi do wadliwych wniosków co do zastosowania właściwych przepisów, tj. sprzed zmiany wprowadzonej cytowaną ustawą. W przypadku więc wniosku o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małŝonkowi, w odniesieniu do zobowiązań powstałych po 20 stycznia 2005 r. wierzyciel musi wykazać dokumentem urzędowym lub prywatnym, Ŝe stwierdzona wierzytelność powstała z czynności prawnej za zgodą małŝonka dłuŝnika, gdyŝ w przeciwnym razie wniosek na posiedzeniu niejawnym zostanie oddalony. Podobnie powyŝsze przesłanki powinny być spełnione przez wierzyciela, w przypadku gdy sam tytuł egzekucyjny powstał juŝ po dniu 20 stycznia 2005 r., kiedy to zaczęły obowiązywać nowe przepisy dotyczące ustrojów majątkowych małŝonków. Podkreślenia wymaga równieŝ róŝna praktyka sądów gospodarczych w zakresie określenia uczestników legitymowanych do występowania w tego rodzaju postępowaniach. Prawidłowym wydaje się uznanie, Ŝe jedynie małŝonek dłuŝnika powinien być uczestnikiem postępowania o nadanie klauzuli wykonalności. W tym zakresie naleŝy powołać postanowienie Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 21 maja 2003 r. (I ACz 443/03, OSA 2003, z. 12, poz. 54; OSAB 2003, z. 3, poz. 18), zgodnie z którym dłuŝnik nie jest uczestnikiem postępowania klauzulowego (o nadanie klauzuli wykonalności) przeciwko małŝonkowi dłuŝnika i nie przysługuje mu legitymacja do zaskarŝenia postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności. 4. Spółka jawna i jej wspólnicy jako strony pozwane a właściwość funkcjonalna sądu gospodarczego W praktyce występuje na tle pojęcia właściwości funkcjonalnej sądów gospodarczych wiele błędów w przypadku kierowania powództw kierowanych przeciwko spółkom jawnym. Przedmiotem dyskusji nie moŝe pozostawać sytuacja, w której pozew kierowany jest przeciwko samej spółce jawnej, gdyŝ w sytuacji gdy po stronie powodowej występuje podmiot posiadający status przedsiębiorcy, a sprawa wynika ze stosunków cywilnych w zakresie prowadzonej przez obie strony działalności gospodarczej, wówczas oczywiste jest, Ŝe właściwym do rozpoznania sprawy jest sąd gospodarczy. Wierzyciele, którzy wykazują profesjonalizm w swoim postępowaniu mimo uregulowań pozwalających na nadanie klauzuli wykonalności przeciwko wspólnikom spółki jawnej, juŝ na samym wstępie kierują pozew przeciwko spółce jawnej i wspólnikom tej spółki. Tym samym wierzyciele nie korzystają z uregulowania przewidzianego w przepisie art k.p.c., zgodnie z którym tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko spółce jawnej, spółce partnerskiej, spółce komandytowej lub spółce komandytowo-akcyjnej sąd nadaje klauzulę wykonalności przeciwko wspólnikowi ponoszącemu odpowiedzialność bez ograniczenia całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki, jeŝeli egzekucja przeciwko spółce okaŝe się bezskuteczna, jak równieŝ wtedy, gdy jest oczywiste, Ŝe egzekucja ta będzie bezskuteczna. Postępowanie tego rodzaju umoŝliwia charakter odpowiedzialności wspólników spółki jawnej za zobowiązania samej spółki określany mianem subsydiarnej, co w praktyce oznacza, Ŝe prowadzenie egzekucji z majątków poszczególnych wspólników jest moŝliwe dopiero, gdy egzekucja z majątku spółki okaŝe się bezskuteczna. Jednak kierowanie pozwów przeciwko spółce i jej wspólnikom przed stwierdzeniem bezskuteczności egzekucji z majątku samej spółki przewiduje wprost przepis art k.s.h. Zgodnie z tym uregulowaniem wierzyciel spółki moŝe prowadzić egzekucję z majątku wspólnika, w przypadku gdy egzekucja z majątku spółki okaŝe się bezskuteczna (subsydiarna odpowiedzialność wspólnika), przy czym nie stanowi to przeszkody do wniesienia powództwa przeciwko wspólnikowi, zanim egzekucja z majątku spółki okaŝe się bezskuteczna. Na marginesie naleŝy podkreślić, Ŝe profesjonalizm wierzycieli, którzy decydują się na skierowanie pozwu przeciwko spółce i wspólnikom juŝ na samym początku przejawia się zazwyczaj w tym, Ŝe wraz z pozwem kierowane są wnioski o zabezpieczenie powództwa na majątkach samych wspólników. Tego rodzaju postępowanie niekiedy wydaje się być jedynym, jeŝeli wierzyciel chce zabezpieczyć we właściwy sposób swe interesy. W omawianym przypadku naleŝy jednak wziąć pod uwagę fakt, Ŝe roszczenie skierowane przeciwko spółce jawnej i jej wspólnikom nie moŝe być zakwalifikowane do właściwości funkcjonalnej sądu gospodarczego. Z definicji sprawy gospodarczej wynika bowiem, Ŝe warunkiem koniecznym jest uznanie, Ŝe spór wynika ze stosunków cywilnych pomiędzy przedsiębiorcami w związku z prowadzoną przez nich działalnością gospodarczą. O ile - jak wykazano wyŝej - warunek zaistnienia stosunku cywilnego pomiędzy pozwaną spółką jawną a powodem jest bezsporny, o tyle w odniesieniu do wspólników spółki jawnej brak go
6 całkowicie. Spółka jawna posiada bowiem - stosownie do przepisu art. 8 1 k.s.h. - zdolność do czynności prawnych, a zatem zobowiązania zaciąga jedynie we własnym imieniu. Umowa handlowa podpisana przez powoda z pozwaną spółką jawną w Ŝaden sposób nie wiąŝe jej wspólników (brak stosunku obligacyjnego). Oddzielną całkowicie kwestią, jest fakt, Ŝe na podstawie uregulowań kodeksowych po spełnieniu określonych przesłanek wspólnicy spółki jawnej mogą odpowiadać za jej zobowiązania. W związku z przedstawionym wyŝej poglądem prawidłowa praktyka powinna zawsze traktować sprawę skierowaną przeciwko spółce jawnej i jej wspólnikom jako sprawę cywilną. Dodać jeszcze naleŝy, Ŝe fakt skierowania roszczenia przeciwko wspólnikom spółki jawnej (jednocześnie przeciwko spółce), których odpowiedzialność wynika z ustawy, a nie umowy, powoduje, Ŝe nigdy tego rodzaju sprawa nie będzie traktowana jako uproszczona. W tym zakresie występuje wiele błędów polegających na tym, Ŝe tego rodzaju sprawy, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza zł kierowane są (równieŝ przekazywane) do wydziałów grodzkich sądów rejonowych w błędnym przekonaniu spełnienia wymogów przepisu art k.p.c. Tymczasem stosownie do tego uregulowania sprawami uproszonymi są sprawy o roszczenia wynikające z umów, jeŝeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza dziesięciu tysięcy złotych, a w sprawach o roszczenia wynikające z rękojmi, gwarancji jakości lub z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową sprzedaŝy konsumenckiej, jeŝeli wartość przedmiotu umowy nie przekracza tej kwoty. Przy omawianiu powyŝszego problemu jako rozstrzygający naleŝy mieć na uwadze pogląd Sądu NajwyŜszego wyraŝony w wyroku z dnia 27 października 1995 r. (I CRN 105/95, Lex, nr 0554), zgodnie z którym sprawa, która ma charakter gospodarczy tylko w stosunku do niektórych spośród pozwanych współuczestników materialnych, nie podlega rozpoznaniu w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych. W przypadku pozywania spółki jawnej i jej wspólników ich wspólna odpowiedzialność wynika z przepisu art k.s.h., zgodnie z którym kaŝdy wspólnik odpowiada za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem solidarnie z pozostałymi wspólnikami oraz ze spółką, z uwzględnieniem zasady subsydiarności. PowyŜszą zasadę odpowiedzialności solidarnej wspólników spółki jawnej i spółki jawnej naleŝy odnieść na gruncie procesu do przepisu art pkt 1 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem kilka osób moŝe w jednej sprawie występować w roli powodów lub pozwanych, jeŝeli przedmiot sporu stanowią m.in. prawa lub obowiązki im wspólne lub oparte na tej samej podstawie faktycznej i prawnej (współuczestnictwo materialne). W takiej sytuacji naleŝy przyjąć, Ŝe po stronie pozwanej pomiędzy spółką jawną a jej wspólnikami zachodzi współuczestnictwo materialne jednak z pewnością nie jest ono współuczestnictwem koniecznym. PowyŜszy pogląd potwierdza wyrok Sądu NajwyŜszego z dnia 6 grudnia 2000 r. (III CKN 1352/00, Lex, nr 51865), zgodnie z którym według art k.c. odpowiedzialność solidarna dłuŝników polega na tym, Ŝe wierzyciel moŝe Ŝądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłuŝników łącznie, od kilku z nich lub od kaŝdego z osobna. Wybór ten jest uprawnieniem wierzyciela (powoda). W wymiarze procesowym pozwanie kilku dłuŝników solidarnych rodzi postać współuczestnictwa zwanego materialnym. W tym przedmiocie w wyroku Sądu NajwyŜszego z dnia 23 listopada 1982 r. (IV PR 329/82, OSNC 1983, nr 7, poz. 101) stwierdzono, Ŝe współuczestnictwo w sporze dłuŝnika głównego i jego poręczycieli jest wprawdzie współuczestnictwem materialnym, ale nie ma charakteru współuczestnictwa jednolitego w rozumieniu przepisu art k.p.c., poniewaŝ wyrok nie musi dotyczyć niepodzielnie dłuŝnika głównego i jego poręczycieli. Odnośnie odpowiedzialności dłuŝników na zasadzie solidarności warto odnotować uchwałę Sądu NajwyŜszego z dnia 20 maja 1966 r. (III CZP 24/66, OSNC 1966, nr 11, poz. 186), według której wniesienie przez jednego lub tylko niektórych pozwanych zarzutów przeciwko nakazowi zapłaty zasądzającemu w postępowaniu nakazowym naleŝność od kilku pozwanych dłuŝników solidarnych, nie uzasadnia rozpoznania sprawy na rzecz pozwanych, którzy w przepisanym terminie zarzutów nie wnieśli. W praktyce 90% spółek jawnych to spółki, których wspólnicy nie posiadają - kaŝdy z nich oddzielnie - statusu przedsiębiorcy, bowiem zazwyczaj są to osoby fizyczne i zastosowanie powyŝej przedstawionego poglądu wobec takich spółek wydaje się oczywiste. Kwestia przedstawiona powyŝej moŝe być oceniana odmiennie, gdy wspólnikami pozwanej spółki jawnej będą podmioty posiadające status przedsiębiorcy np. dwie lub trzy spółki kapitałowe. Wówczas teza postawiona w przywołanym wyroku Sądu NajwyŜszego z dnia 27 października 1995 r. okazuje się niewystarczająca dla jednoznacznego określenia właściwości funkcjonalnej sądu cywilnego. W tym celu naleŝy odnieść się do definicji sprawy gospodarczej przedstawionej uprzednio, stosownie do której sprawą gospodarczą jest spór pomiędzy przedsiębiorcami powstały na tle istniejących między nimi stosunków cywilnych w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Przypomnieć wypada, Ŝe dla oceny czy w istocie dany spór sądowy jest sprawą gospodarczą wszystkie elementy w przywołanej definicji powinny wystąpić łącznie (z zastrzeŝeniem omówionych uprzednio wyjątków). Przeanalizowania wymaga zatem sytuacja procesowa pomiędzy powodem - przedsiębiorcą (np.
7 sprzedającym) a pozwaną spółką jawną - przedsiębiorcą (kupującym) oraz pozwanymi wspólnikami spółki jawnej - przedsiębiorcami. Pierwszy z elementów powołanej definicji sprawy gospodarczej jest w przytoczonym przykładzie spełniony; zarówno powód jak i pozwani posiadają status przedsiębiorców. Dostrzegalny natomiast jest niewątpliwie brak drugiego z elementów tej definicji, tj. ustalenia stosunku cywilnego pomiędzy powodem a pozwanymi wspólnikami - przedsiębiorcami. Umowa sprzedaŝy została bowiem zawarta przez zgodne oświadczenia woli powoda i pozwanej spółki jawnej. Wspólnicy spółki jawnej występowali w tym przypadku jedynie jako osoby uprawnione do reprezentowania samej spółki jawnej - nie są stroną umowy. Nawet przy załoŝeniu (brak ku temu uzasadnienia prawnego), Ŝe z uwagi na odpowiedzialność wynikającą z ustawy wspólnicy spółki jawnej - przedsiębiorcy niejako w sposób domniemany uczestniczą w samym stosunku cywilnym istniejącym pomiędzy powodem a pozwaną spółką, nie sposób doszukać się tu trzeciego elementu definicji sprawy gospodarczej, jakim jest związek pomiędzy tym właśnie stosunkiem cywilnym a przedmiotem prowadzonej działalności gospodarczej przez poszczególnych wspólników spółki jawnej. Trudno sobie wyobrazić, by wspólnik spółki jawnej - przedsiębiorca prowadził działalność gospodarczą o zakresie "posiadanie ogółu praw i obowiązków w spółce jawnej". ZauwaŜyć wypada, Ŝe nawet fakt posiadania udziałów w spółce kapitałowej tylko w pewnych wyjątkowych sytuacjach moŝe być interpretowany jako prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie profesjonalnego pośrednictwa w inwestowaniu w udziały akcje innych spółek kapitałowych. Wydaje się zatem, Ŝe w przypadku decyzji o pozwaniu spółki jawnej i jej wspólników, bez względu na status tych ostatnich, sądem właściwym do rozpoznania tego sporu będzie zawsze sąd rejonowy lub okręgowy wydział cywilny. Praktyka wskazuje, Ŝe w obrocie gospodarczym funkcjonuje duŝa ilość spółek jawnych, które powstały w związku z wejściem w Ŝycie przepisów ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz. U. Nr 121, poz. 770 z późn. zm.). Stosownie do zawartych w niej uregulowań osoby fizyczne, które do dnia 31 grudnia 2000 r. wykonywały działalność gospodarczą jako wspólnicy spółek cywilnych, były obowiązane w terminie 3 miesięcy, tj. do 31 marca 2001 r., dostosować formę wykonywanej działalności do wymogów ustawy o KRS. Część wspólników spółek cywilnych spełniło ten obowiązek dokonując przekształcenia w spółki kapitałowe natomiast przewaŝająca większość poprzez zarejestrowanie się (przekształcenie) jako spółka jawna. Dodać naleŝy, Ŝe wbrew mylnemu przekonaniu kwestia "przekształcania się" osób fizycznych prowadzących ewidencjonowaną działalność gospodarczą na zasadzie umowy spółki cywilnej pozostaje nadal aktualna w stosunku do tych przedsiębiorców, którzy spełnią przesłanki określone przepisem art k.s.h. Przepis ten wskazuje, Ŝe spółka, o której mowa w art. 860 k.c. (spółka cywilna), moŝe być przekształcona w spółkę jawną, natomiast przekształcenie wymaga zgłoszenia do sądu rejestrowego przez wszystkich wspólników, jeŝeli przychody netto spółki cywilnej w kaŝdym z dwóch ostatnich lat obrotowych osiągnęły wartość powodującą, zgodnie z przepisami o rachunkowości, obowiązek prowadzenia ksiąg rachunkowych. Zgłoszenie jest obowiązkowe i powinno nastąpić w terminie trzech miesięcy od zakończenia drugiego roku obrotowego. PowyŜsza prawidłowość, jak okazuje się w praktyce sądów gospodarczych, moŝe prowadzić do kłopotliwej sytuacji strony powodowej, przy załoŝeniu, Ŝe fakt "przekształcenia się wspólników spółki cywilnej w spółkę jawną" nie zostanie przez wierzyciela skrupulatnie odnotowany. Obecnie istnieje wiele zobowiązań zaciągniętych przez spółki cywilne (wspólników spółki), które na etapie kierowania sprawy do sądu celem ich dochodzenia obciąŝają juŝ spółki jawne powstałe w wyniku przekształcenia. Z chwilą wpisu do rejestru spółka cywilna staje się spółką jawną i spółce tej przysługują wszystkie prawa i obowiązki stanowiące majątek wspólny wspólników, zatem legitymację bierną w takim przypadku ma tutaj wyłącznie spółka jawna (ewentualnie jej wspólnicy). Przejście praw i obowiązków następuje z mocy ustawy z chwilą wpisu do rejestr spółki jawnej. W orzecznictwie został wyraŝony słuszny pogląd (w wyroku z dnia 26 października 2005 r., V CK 285/05, Lex, nr ), zgodnie z którym przekształcenie spółki cywilnej w spółkę jawną na podstawie art. 26 k.s.h. i przejście w związku z tym praw i obowiązków stanowiących majątek wspólny wspólników nie jest zbyciem rzeczy lub praw objętych sporem w rozumieniu art. 192 pkt 3 k.p.c. Przejście tych praw i obowiązków następuje niezaleŝnie od woli stron toczącego się postępowania sądowego. W konsekwencji nie znajduje w tym wypadku zastosowania zasada stabilizacji postępowania. Konsekwencją braku podstaw do zastosowania w sprawie - po przekształceniu spółki cywilnej w spółkę jawną - zasady stabilizacji postępowania jest to, Ŝe w miejsce dotychczas pozwanych wspólników spółki cywilnej wchodzi automatycznie i niezaleŝnie od woli stron postępowania spółka jawna, której zdolność do występowania w roli pozwanego została jednoznacznie przesądzona przez ustawodawcę (art. 8 k.s.h.). Przypomnieć naleŝy, Ŝe według regulacji zawartej w przepisie art.192 pkt 3 k.p.c. z chwilą doręczenia pozwu zbycie w toku sprawy rzeczy lub prawa, objętych sporem, nie ma wpływu na dalszy bieg sprawy; nabywca moŝe jednak wejść na miejsce zbywcy za zezwoleniem strony przeciwnej. Podkreślenia wymaga fakt, Ŝe powołane orzeczenie odnosi się do juŝ trwającego postępowania sądowego
8 pośrednio jednak w sposób jednoznaczny wskazuje na legitymację bierną spółki jawnej w przytoczonym przykładzie. Trzeba przyznać, Ŝe zawarta w przepisie art. 26 k.s.h. pierwotna regulacja dotycząca przejścia ogółu praw i obowiązków wspólników spółek cywilnych, obowiązująca do nowelizacji kodeksu spółek handlowych, która weszła w Ŝycie dnia 15 stycznia 2004 r., była w tym względzie mniej precyzyjna i pojawiły się poglądy, według których kwestionowane było stanie się przez spółkę jawną podmiotem wszystkich praw i obowiązków spółki cywilnej z chwilą wpisu do rejestru. Wydaje się jednak, Ŝe powyŝsze wątpliwości wyjaśnił Sąd NajwyŜszy w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 14 stycznia 2005 r. (III CK 177/04, OSNC 2005, nr 12, poz. 217), gdzie stwierdził jednoznacznie, Ŝe spółki jawne powstałe na podstawie art k.s.h. w pierwotnym brzmieniu stawały się podmiotami ogółu praw i obowiązków wspólników spółek cywilnych ulegających przekształceniu, natomiast po nowelizacji kodeksu spółek handlowych, która weszła w Ŝycie dnia 15 stycznia 2004 r., nie ulega wątpliwości, Ŝe spółce jawnej powstałej w wyniku przekształcenia się spółki cywilnej na podstawie art k.s.h. przysługują wszystkie wspólne prawa i obowiązki wspólników spółki cywilnej. Wynika to wyraźnie z art k.s.h. Odnotować jednak naleŝy, Ŝe odmienne stanowisko zajął Sąd NajwyŜszy w postanowieniu z dnia 7 lipca 2004 r. (I CK 79/04, Glosa 2006, nr 1, s. 9; Lex, nr 65312), gdzie stwierdził, Ŝe dopiero znowelizowana z dniem 15 stycznia 2004 r. treść art. 26 k.s.h. pozwala przyjąć, Ŝe to wspólnicy spółki cywilnej, zawierając umowę dostosowującą umowę spółki cywilnej do przepisów o umowie spółki jawnej i składając zgodny wniosek do sądu rejestrowego, wyraŝają wolę jej przekształcenia, a w konsekwencji, Ŝe ich dotyczy to przekształcenie. Podobnie w postanowieniu z dnia 8 lipca 2003 r. (IV CK 13/03, niepubl.) Sąd NajwyŜszy stwierdził, Ŝe spółka jawna powstała z przekształcenia spółki cywilnej w trybie art. 26 k.s.h. nie jest automatycznie legitymowana do wniesienia apelacji w sprawie, w której w pierwszej instancji występowali wspólnicy przekształconej spółki cywilnej. Biorąc pod uwagę uproszczony tryb przekształcania się spółki cywilnej w spółkę jawną do tego rodzaju "zaskoczenia procesowego" dochodzi często. W przypadku skierowania pozwu przeciwko wspólnikom spółki cywilnej (nie zauwaŝając dokonanego przekształcenia) na zasadzie solidarności w oparciu o przepis art. 864 k.c. powód, który chce prawidłowo określić właściwość funkcjonalną sądu, wskazuje na sąd gospodarczy. Po doręczeniu odpisu pozwu stronie pozwanej byli wspólnicy spółki cywilnej, a po przekształceniu juŝ wspólnicy spółki jawnej, często podnoszą wadliwie zarzut braku legitymacji biernej. Pozwani uzasadniają swoje stanowisko faktem dokonania przekształcenia i przejęcia przez spółkę przekształconą wszelkich zobowiązań spółki przekształcanej. Postępowanie takie, jakkolwiek odnoszące określone skutki procesowe, jest do końca nieuzasadnione. Wspólnicy spółki jawnej mogą bowiem być pozywani na podstawie przepisu art k.s.h. Odpowiedzialność wspólników spółki jawnej jest określana mianem subsydiarnej, jednak zasada ta odnosi się do etapu postępowania egzekucyjnego. Ustawodawca w przepisie art k.s.h. określił przede wszystkim odpowiedzialność wspólników spółki jawnej mianem odpowiedzialności solidarnej razem z pozostałymi wspólnikami i samą spółką. Ze względu na ustawowe dopuszczenie przewidziane w przepisie art k.s.h. nie ma Ŝadnych przeszkód, aby wierzyciel według swego uznania pozwał wspólników spółki jawnej przed skierowaniem pozwu przeciwko samej spółce. Stanowisko prezentowane w przykładowej odpowiedzi na pozew wywołuje jednak niekorzystne skutki procesowe dla powoda. W takim bowiem przypadku przewodniczący wydziału gospodarczego powinien potraktować taki pozew jako wniesiony przeciwko wspólnikom spółki jawnej. Podkreślić naleŝy, Ŝe przez odpowiednie zastosowanie przepisu art k.s.h. uczestniczący w przekształceniu wspólnicy spółki przekształcanej z dniem przekształcenia (dzień wpisania spółki jawnej do rejestru) stają się wspólnikami spółki przekształconej. Konsekwencją powyŝszych ustaleń jest konieczność stwierdzenia braku właściwości funkcjonalnej sądu gospodarczego przekazanie sprawy właściwemu wydziałowi (niekiedy sądowi). Warto podkreślić, Ŝe niekiedy strona powodowa próbuje doprowadzić do dalszego toku postępowania przed sądem gospodarczym, przez złoŝenie pisma procesowego z wnioskiem o sprostowanie oznaczenia strony pozwanej i w miejsce wadliwie oznaczonej jako wspólnicy spółki cywilnej oznaczyć ją jako samą spółkę jawną. Taka sytuacja była rozstrzygana w wyroku Sądu NajwyŜszego z dnia 8 czerwca 1977 r. (IV PRN 4/77, Lex, nr 7945), gdzie stwierdzono, Ŝe w trybie art. 350 k.p.c. moŝna prostować tylko pomyłki sądu, natomiast niedopuszczalne jest sprostowanie pomyłki spowodowanej przez stronę. Próby te są w świetle obowiązujących przepisów prawa nieskuteczne z uwagi na stan sprawy, jaki następuje na skutek doręczenia odpisu pozwu pozwanym. Stosownie do przepisu art. 192 k.p.c. doręczenie odpisu pozwów pozwanym wspólnikom spółki cywilnej powoduje skutki zarówno procesowe, jak i materialnoprawne. Jednym z najistotniejszych skutków jest stan sprawy w toku, co powoduje, Ŝe wykluczone jest wytoczenie kolejnego procesu o to samo roszczenie pomiędzy tymi samymi stronami. Warto przy okazji zaznaczyć, Ŝe wadliwe oznaczenie strony pozwanej w omawianym przypadku nie moŝe być traktowane jako brak formalny pozwu skutkujący jego zwrotem lub odrzuceniem. W tym miejscu naleŝy
9 odnotować wyrok Sądu NajwyŜszego z dnia 22 czerwca 2006 r. (V CSK 139/06, Lex, nr ), zgodnie z którym powód, na którym ciąŝy obowiązek oznaczenia strony pozwanej, moŝe uściślić jej oznaczenie, jeŝeli nie prowadzi ono do naruszenia toŝsamości stron, a mylne oznaczenie w pozwie strony pozwanej nie daje samo przez się podstawy do odrzucenia pozwu, gdyŝ z przebiegu procesu wiadome jest, kogo powód miał zamiar pozwać. Nawet w sytuacji, w której z dołączonych do pozwu dokumentów wynika "wadliwość" określenia strony pozwanej (np. część faktur wystawionych jest na spółkę cywilną, część juŝ na spółkę jawną), przewodniczący jest związany określeniem strony pozwanej przez powoda. Rzeczą strony powodowej jest bowiem chęć prowadzenia sporu sądowego z określonym materiałem dowodowym przeciwko określonej osobie. Wadliwość taka moŝe naturalnie prowadzić do oddalenia powództwa, zatem jakiekolwiek ingerencje przewodniczącego w tym zakresie na etapie wstępnego badania pozwu mogłyby być poczytane jako działanie za stronę. Ingerencja w tym zakresie jest obligatoryjna, jeŝeli wadliwość w określeniu którejkolwiek ze stron nie pozwala na nadanie dalszego, prawidłowego biegu sprawie (brak moŝliwości określenia pozwanego podmiotu, jego statusu prawnego, formy prawnej prowadzenia działalności gospodarczej itp.). W omawianym przykładzie wadliwego pozwania wspólników spółki cywilnej zamiast przekształconej spółki jawnej, jeŝeli powyŝsza okoliczność znajdywałaby potwierdzenie w dołączonych do pozwu dokumentach prywatnych czy urzędowych, niewątpliwie wykluczałoby to moŝliwość wydania nakazu zapłaty nawet w postępowaniu upominawczym, z uwagi na fakt, Ŝe przytoczone okoliczności stanowiące istotną część pozwu budzą wątpliwości. Brak natomiast jakichkolwiek przeszkód do prowadzenia tak skonstruowanego pozwu w postępowaniu zwykłym. W sprawie gospodarczej dodatkowo z mocy przepisu szczególnego wykluczona jest moŝliwość zastosowania instytucji przekształceń podmiotowych, które w omawianym przypadku pozwoliłyby na dalsze prowadzenie procesu przed sądem gospodarczym przeciwko samej spółce jawnej. Stosownie do uregulowania zawartego w przepisie art k.p.c., obowiązującego od 20 marca 2007 r., w procesie gospodarczym wykluczone jest zastosowanie przepisów art i art PowyŜej przedstawiona problematyka i argumentacja właściwości funkcjonalnej sądu gospodarczego w praktyce odnosi się równieŝ do pozywania wystawcy weksla in blanco i jednoczenie poręczycieli tegoŝ weksla. W powołanym uprzednio wyroku z dnia 27 października 1995 r. (I CRN 105/95, Lex, nr 50554) Sąd NajwyŜszy bezpośrednio odniósł się do tego przypadku, a mimo to w praktyce wiele pozwów kierowanych przeciwko wystawcy weksla i poręczycielom mylnie jest kierowanych do wydziałów gospodarczych. Zaznaczyć jedynie naleŝy, Ŝe w sytuacji gdy poręczycielami wekslowymi są nawet przedsiębiorcy, to i tak sprawa nie nabiera charakteru gospodarczego. Za takim poglądem przemawia fakt, Ŝe poręczyciele wekslowi nie występują w sprawie jako przedsiębiorcy w zakresie prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Trudno bowiem wyobrazić sobie, Ŝe przedmiotem działalności przedsiębiorcy moŝe być profesjonalne poręczanie zobowiązań. PowyŜszego twierdzenia nie zmienia równieŝ fakt, Ŝe poręczyciele wekslowi są związani stosunkiem obligacyjnym z powodem jako remitentem przez podpisanie tzw. deklaracji wekslowej. Powództwo bowiem jest wytaczane na podstawie roszczenia wynikającego ze zobowiązania abstrakcyjnego, jakim jest weksel in blanco, za który jedynie zgodzili się poręczyć. 5. Właściwość rzeczowa sądu gospodarczego Obecny stan prany, po nowelizacji wprowadzonej ustawą z dnia 16 listopada 2006 r. i uchyleniu przepisu art k.p.c., wydaje się bardziej przejrzysty. Wypada przypomnieć, Ŝe przepis ten określał właściwość rzeczową sądu gospodarczego w ten sposób, Ŝe sprawy gospodarcze, w tym rozpoznawane w postępowaniu nakazowym i upominawczym, naleŝały do właściwości sądów okręgowych, z wyjątkiem spraw, dla których zastrzeŝona jest właściwość sądów rejonowych lub sądu antymonopolowego. Według uchylonego przepisu do właściwości sądów rejonowych naleŝały sprawy, w których wartość przedmiotu sporu nie przekraczała stu tysięcy złotych, w tym sprawy rozpoznawane w postępowaniu nakazowym i upominawczym, oraz inne, przekazane tym sądom przez odrębne przepisy. W obecnym stanie prawnym niezmienione zostało uregulowanie, które zastrzega do właściwości rzeczowej sądów okręgowych sądów gospodarczych rozpoznawanie spraw o prawa niemajątkowe i łącznie z nimi dochodzone roszczenia majątkowe. W związku z uchyleniem przepisu art k.p.c. w dalszej kolejności sądy okręgowe rozpoznają obecnie sprawy o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu sporu przewyŝsza sto tysięcy złotych, oraz sprawy o uchylenie, stwierdzenie niewaŝności albo o ustalenie nieistnienia uchwał organów osób prawnych lub jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną. Podkreślenia wymaga pozytywna zmiana polegająca na wprowadzeniu w odniesieniu do sądów gospodarczych zasady rozpoznawania wszystkich spraw przez sądy rejonowego z wyłączeniem naturalnie spraw zastrzeŝonych do właściwości sądów okręgowych a obowiązująca na podstawie przepisu art. 16 k.p.c.
10 6. Właściwość miejscowa sądu gospodarczego - zarzut niewłaściwości miejscowej sądu a obowiązek złoŝenia odpowiedzi na pozew Określenie właściwości miejscowej sądu gospodarczego następuje z uwzględnieniem przepisów ogólnych. Jedyną odrębnością jest rozszerzenie katalogu spraw, które mogą być wnoszone do określonego miejscowo sądu na podstawie przepisu art. 34 k.p.c. Przepis art k.p.c. zezwala na zastosowanie przepisu art. 34 k.p.c. równieŝ w przypadku powództw o zawarcie umowy, ustalenie jej treści oraz o zmianę umowy. Nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego ustawą z dnia 16 listopada 2006 r. wprowadziła bardzo istotną zmianę w zakresie zasad ustalania przez sąd właściwości miejscowej. Zmianie uległ bowiem decydujący w tej materii przepis art. 202 k.p.c., który obecnie zakazuje sądowi badania niewłaściwości miejscowej z urzędu, przed doręczeniem pozwu. W dotychczasowym brzemieniu niewłaściwość sądu dającą się usunąć za pomocą umowy stron sąd brał pod rozwagę tylko na zarzut pozwanego, zgłoszony i naleŝycie uzasadniony przed wdaniem się w spór, co do istoty sprawy. Jednak ustawodawca nie zakazywał sądowi uwzględniania kwestii niewłaściwości miejscowej z urzędu. Nowe rozwiązanie zakłada, Ŝe niewłaściwość sądu dającą się usunąć za pomocą umowy stron sąd bierze pod rozwagę tylko na zarzut pozwanego, zgłoszony i naleŝycie uzasadniony przed wdaniem się w spór, co do istoty sprawy. Badanie niewłaściwości miejscowej z urzędu zostało wykluczone z wyjątkiem sytuacji, gdy zastrzeŝona jest tzw. właściwość wyłączna. W praktyce przepis ten jest interpretowany przez róŝne sądy w niejednoznaczny sposób. NaleŜy przyjąć, Ŝe w większości spraw gospodarczych - sporów na tle umów - nigdy nie moŝna wykluczyć (w momencie wstępnej oceny pozwu dokonywanej przez przewodniczącego wydziału), Ŝe strony zawarły umowę prorogacyjną. Takiej moŝliwości nie wyłącza równieŝ okoliczność dołączenia do pozwu umowy kreującej sam stosunek obligacyjny pomiędzy stronami, w której brak wskazania konkretnego sądu. W takiej sytuacji nadal bowiem nie ma pewności, Ŝe strony nie zawarły w tym zakresie oddzielnej umowy wskazującej na właściwy miejscowo sąd. Za prawidłową natomiast naleŝy przyjąć praktykę sądów gospodarczych, które na podstawie umowy dołączonej do pozwu stwierdzają, Ŝe wolą stron było oddanie tego sporu sądowego do właściwości innego sądu niŝ ten, do którego sprawa wpłynęła. W takim przypadku naleŝy zauwaŝyć, Ŝe przez zgodne oświadczenie stron właściwość miejscowa określonego sądu gospodarczego na podstawie przepisu art. 46 k.p.c. staje się właściwością wyłączną, a właściwość wyłączna moŝe być badana przez sąd z urzędu. Zgodnie z powołanym uregulowaniem strony mogą umówić się na piśmie o poddanie sądowi pierwszej instancji, który według ustawy nie jest miejscowo właściwy, sporu juŝ wynikłego lub sporów mogących w przyszłości wyniknąć z oznaczonego stosunku prawnego i wówczas sąd ten będzie wyłącznie właściwy, jeŝeli strony nie postanowiły inaczej. Przepis art. 202 k.p.c. w nowym brzmieniu nie zakazuje natomiast badania z urzędu przez sąd właściwości miejscowej tzw. wyłącznej. Podobny pogląd wyraził SN w postanowieniu z dnia 29 listopada 1982 r. (I CZ 98/82, Lex, nr 849), gdzie stwierdził, Ŝe określona przez strony w umowie właściwość wyłączna sądów dla rozpoznawania ich spraw oznacza, Ŝe właściwość w ten sposób określona eliminuje kaŝdą inną właściwość, a więc takŝe ewentualną właściwość ogólną czy przemienną. W tym zakresie istnieje równieŝ stanowisko według, którego nie moŝna równieŝ wykluczyć zmiany samej umowy prorogacyjnej juŝ po jej zawarciu, co wskazywałoby na zakaz badania właściwości miejscowej sadu nawet w takim przypadku, jednak naleŝy ocenić go jako sprzeczny z zasadami ekonomiki procesowej (znikoma moŝliwość wystąpienia w praktyce). Nie bez znaczenia pozostaje równieŝ fakt, Ŝe ostatecznie rozstrzygnięcie o właściwości miejscowej sądu - postanowienie w przedmiocie przekazania sprawy podlega kontroli instancyjnej poprzez wniesienie zaŝalenia. W praktyce sądów gospodarczych na tle przepisu art. 202 k.p.c. powstał kolejny problem procesowy dotyczący wzajemnych relacji pomiędzy obowiązkiem podniesienia zarzutu niewłaściwości miejscowej sądu a obowiązkiem wynikającym z przepisu art k.p.c., tj. koniecznością złoŝenia odpowiedzi na pozew. Często bowiem strona pozwana w terminie 14 dni od daty doręczenia jej odpisu pozwu składa do sądu pismo procesowe, w którym podnosi jedynie zarzut niewłaściwości miejscowej sądu stosownie do przepisu art. 202 k.p.c. lub pismo procesowe zatytułowane "Odpowiedź na pozew", w którym nie wdaje się w spór merytoryczny i ogranicza się do samego zarzutu niewłaściwości miejscowej. Prawidłowym postępowaniem sądu w pierwszym przypadku (pisma procesowego, w którym podniesiono zarzut niewłaściwości miejscowej) powinno być faktyczne odczekanie na upływ terminu 14-dniowego do złoŝenia odpowiedzi na pozew liczonego od daty doręczenia pozwanemu pozwu. W przypadku stwierdzenia braku złoŝenia odpowiedzi na pozew sąd powinien uznać zarzut podniesiony w piśmie procesowym za nieskuteczny, stwierdzić, Ŝe odpowiedź na pozew nie wpłynęła, sprawę skierować na posiedzenie niejawne i rozwaŝyć moŝliwość wydania wyroku zaocznego. Taki sposób postępowania sądu powinien równieŝ dotyczyć sytuacji, gdy pozwany złoŝy odpowiedź na pozew po terminie. W drugiej sytuacji (gdy pozwany złoŝył odpowiedź na pozew, ograniczając się jedynie do podniesienia
11 przedmiotowego zarzutu) sąd powinien rozpoznać powyŝszy zarzut i w przypadku uwzględnienia - sprawę przekazać do sądu miejscowo właściwego pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie, co do zasadności wydania wyroku zaocznego. Pamiętać trzeba, Ŝe przepisy kodeksu postępowania cywilnego zawierają podstawową zasadę, według której pozwany nie moŝe odmówić wdania się w spór co do istoty sprawy, chociaŝ wniósł zarzuty formalne. Zasada ta jest często zapominana w tego rodzaju sytuacjach, a naleŝy podkreślić, Ŝe w postępowaniu w sprawach gospodarczych ustawodawca w przepisie art k.p.c. widocznie wzmacnia tę zasadę, gdyŝ określa dodatkowo obowiązek złoŝenia odpowiedzi na pozew. W przepisach ogólnych ustawodawca wskazuje jedynie na moŝliwość wniesienia przez pozwanego przed pierwszą rozprawą odpowiedzi na pozew (w postępowaniu w sprawach gospodarczych jest to obowiązkiem). Pozwany nie moŝe kwestionować i wzbraniać się od złoŝenia odpowiedzi na pozew do sądu niewłaściwego miejscowo, poniewaŝ w sprawie gospodarczej musi zawsze liczyć się z zasadami prekluzji odnośnie do twierdzeń, wszelkiego rodzaju zarzutów (formalnych np. z przepisu art. 202 k.p.c.) oraz dowodów. Porównanie dyspozycji przepisu art. 202 k.p.c. i przepisu art k.p.c. prowadzi do wniosku, Ŝe w istocie przepisy te traktują o tym samym, przy czym naturalne jest, Ŝe drugi przepis jako szczególny będzie miał pierwszeństwo w stosowaniu przed przepisem ogólnym. Przepisy te nakładają na pozwanego obowiązek podniesienia określonych zarzutów procesowych w określonym czasie. Dyspozycja przepisu art k.p.c. bez wątpienia jest szersza, poniewaŝ oprócz zarzutu niewłaściwości miejscowej sądu nakazuje pozwanemu zgłoszenie w odpowiedzi na pozew wszelkich innych zarzutów zarówno procesowych jak i materialnych, dodatkowo twierdzeń i dowodów na ich poparcie. Podkreślenia wymaga fakt, Ŝe brak jest w istocie narzędzi procesowych pozwalających na wymuszenie na stronie pozwanej wdania się merytorycznego w spór. Przewodniczący wydziału nie jest bowiem - w przypadku złoŝenia odpowiedzi na pozew zawierającej jedynie zarzuty formalne, np. co do niewłaściwości miejscowej sądu - uprawniony do wezwania strony pozwanej do uzupełnienia braków takiej odpowiedzi na pozew poprzez zawarcie zarzutów merytorycznych. Odpowiedź na pozew, w której brak jest zarzutów merytorycznych nie jest bowiem dotknięta brakiem formalnym. KaŜdorazowo sąd ocenia, czy w istocie w odpowiedzi na pozew są podniesione zarzuty merytoryczne, a w przypadku stwierdzenia braku takich musi rozpoznać zarzuty formalne. Ustawodawca przewidując taką sytuację procesową, dopełnił niekorzystną sytuację pozwanego przy takim stanowisku procesowym moŝliwością: po pierwsze, wydania wyroku zaocznego, po drugie zaś prekluzją moŝliwości zgłaszania twierdzeń, zarzutów i dowodów na ich poparcie w przypadku niewydania wyroku zaocznego. Dodać wypada, Ŝe zarzut niewłaściwości miejscowej sądu z przepisu art. 202 k.p.c. podniesiony jest właściwe, tj. przed wdaniem się w spór, nawet jeŝeli zostanie zawarty na końcu treści odpowiedzi na pozew. W związku ze zmianą właściwości funkcjonalnej sądów odnośnie do powództw na podstawie przepisu art. 299 k.s.h. w praktyce często powstaje problem określenia właściwego miejscowo sądu gospodarczego, przed który naleŝy wytoczyć takie powództwo. Część sądów uznaje, Ŝe zastosowanie powinna mieć tutaj reguła, według której to siedziba spółki, w której członkowie zarządu sprawowali swe funkcje, wskazuje na właściwy miejscowo sąd gospodarczy. Pozostali zaś uznają, Ŝe zastosowanie powinna znaleźć reguła ogólna - sąd właściwy miejscowo z uwagi na miejsce zamieszkania pozwanego, tj. członka zarządu. ZróŜnicowane stanowiska zarówno praktyków, jak i doktryny wynikają bez wątpienia z braku jednolitego pojmowania charakteru odpowiedzialności członków zarządu na podstawie przepisu art. 299 k.s.h. Ocena dotychczasowego dorobku orzecznictwa SN w tym zakresie (zostanie on przedstawiony niŝej), prowadzi do wniosku, Ŝe w przewaŝającej części odpowiedzialność ta jest postrzegana jako odpowiedzialność odszkodowawcza. O charakterze odpowiedzialności członków zarządu spółki z o.o. wypowiedział się m.in. Sąd NajwyŜszy w uchwale z dnia 19 stycznia, 1993 r. (III CZP 162/92, OSNC 1993, nr 6, poz. 103), gdzie w uzasadnieniu wyraził pogląd, Ŝe ze sformułowania art. 298 k.h. wynika, Ŝe członkowie zarządu odpowiadają nie za swoje zobowiązania, lecz za zobowiązania spółki. Jest to więc ustanowione ex lege zabezpieczenie za cudzy dług. W dalszej części uzasadnienia SN podkreśla, Ŝe odpowiedzialność członków zarządu jest z punktu widzenia wierzyciela odpowiedzialnością subsydiarną, istniejącą obok odpowiedzialności spółki i nie mogłaby istnieć bez tego wyraźnego przepisu ustawy. Ostatecznie SN zauwaŝa takŝe, Ŝe ratio legis takiego unormowania kodeksu handlowego jest wprowadzenie dodatkowego zabezpieczenia wierzycieli, gdy członkowie zarządu zbywają majątek spółki bez przeprowadzenia jej likwidacji (bez zgłoszenia upadłości spółki), co prowadzi do bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce, bowiem doprowadzenie do takiej sytuacji świadczy o nienaleŝytym prowadzeniu spraw spółki przez członków zarządu, co uzasadnia ich odpowiedzialność majątkową. W uzasadnieniu do uchwały Sądu NajwyŜszego z dnia 15 września 1993 r. (II UZP 15/93, OSNC 1994, nr 3, poz. 48) warto zauwaŝyć stwierdzenie, Ŝe art. 298 k.h. jest przepisem szczególnym, ustanawiającym wyjątek od zasady, wyraŝonej w art k.h., Ŝe wspólnicy nie odpowiadają osobiście za zobowiązania spółki. Odpowiedzialność członków zarządu spółki, określona w art. 298 k.h., to odpowiedzialność za zobowiązania spółki, a ratio legis tego przepisu jest wprowadzenie dodatkowego zabezpieczenia wierzycieli. Zabezpieczenie to jest uwarunkowane nienaleŝytym prowadzeniem spraw spółki przez członków zarządu
12 (art k.h.), które doprowadziło do bezskuteczności egzekucji. Członkowie zarządu na podstawie art. 298 k.h. odpowiadają za wszelkie zobowiązania spółki. Przepis ten nie stwarza podstaw do dokonywania wyłączeń np. ze względu na charakter zobowiązania. W uchwale Sądu NajwyŜszego z dnia 9 sierpnia 1993 r. (III CZP 116/93, OSNC 1994, nr 2, poz. 35) czytamy, Ŝe w razie bezskuteczności egzekucji prowadzonej na podstawie tytułu wykonawczego wydanego przeciwko spółce z ograniczoną odpowiedzialnością (art k.h.), nie jest dopuszczalne nadanie klauzuli wykonalności przeciwko członkom zarządu tej spółki na podstawie art k.p.c. W uzasadnieniu uchwały Sądu NajwyŜszego z dnia 2 lutego 1994 r. (I PZP 58/93, Wok. 1994, nr 6, s. 19) czytamy, Ŝe odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o. z art. 298 k.h. jest szczególnym rodzajem samoistnej (niezaleŝnej od podstaw odpowiedzialności samej spółki), odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu nienaleŝytego prowadzenia spraw spółki, powodującego obniŝenie wartości jej majątku i w konsekwencji bezskuteczność egzekucji przeciwko spółce. O charakterze odpowiedzialności członków zarządu w wyroku z dnia 7 lutego 2007 r. (III CSK 227/06, OSN 2008, nr A, poz.19) Sad NajwyŜszy stwierdził, Ŝe w sprawie z powództwa wierzyciela spółki przeciwko członkom jej zarządu, wszczętej na podstawie art. 299 k.s.h., nie zachodzi współuczestnictwo konieczne spółki i członków zarządu. Właściwość miejscowa sądu w przypadku tego rodzaju roszczeń została określona przez Sąd NajwyŜszy w uchwale z dnia 22 września 1995 r. (III CZP 120/95, OSNC 1995, nr 12, poz. 181), gdzie stwierdzono, Ŝe sądem wyłącznie właściwym do rozpoznania sprawy z powództwa znajdującego podstawę w art. 298 k.h. jest sąd siedziby spółki. Podobnie w uchwale z dnia 4 lipca 1997 r. (III CZP 24/97, OSNC 1997, nr 11, poz. 165) skład sądzący stwierdził, Ŝe art. 297 k.h. ma zastosowanie do powództwa z art k.h. W świetle powołanych wyŝej poglądów naleŝy uznać, Ŝe niewątpliwie ze względu na cel przepisu art. 299 k.s.h., którym jest ochrona wierzycieli, którzy nieskutecznie egzekwowali swe naleŝności od spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, prawidłowe wydaje się określenie właściwości miejscowej sądu według miejsca siedziby spółki na podstawie przepisu art. 298 k.s.h. Warto wziąć pod uwagę praktyczne uciąŝliwości w przypadku przyjęcia odmiennego poglądu. Członkowie zarządu bardzo często w takich sporach niesprawujący juŝ swych funkcji mogą między innymi zamieszkiwać w czasie wytaczania powództwa poza granicami kraju. Wobec powyŝszego, konieczność prowadzenia sporu na podstawie przepisu art. 299 k.s.h., gdyby przyjąć ogólne zasady właściwości miejscowej sądu, w sposób rzeczywisty utrudniałaby sytuację wierzyciela, który - co naleŝy podkreślić - zmuszony jest niejako powtórnie występować na drogę sądową w celu dochodzenia swych wierzytelności. Właściwe określenie właściwości miejscowej sądu gospodarczego w praktyce często związane jest równolegle z określeniem tzw. właściwości funkcjonalnej. PowyŜsza sytuacja ma miejsce wówczas, gdy podczas wstępnej kontroli pozwu przewodniczący stwierdza na podstawie dołączonych do pozwu dokumentów, Ŝe sprawa nie ma charakteru sprawy gospodarczej, zatem powinna być rozpoznawana przez wydział cywilny np. sądu rejonowego. Prawidłowe postępowanie wówczas polegać powinno na wydaniu przez przewodniczącego wydziału zarządzenia w trybie przepisu 55 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lutego 2007 r. - Regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych (Dz. U. Nr 38, poz. 249). Wydaje się, Ŝe takiego toku postępowania nie zmienia równieŝ fakt, Ŝe sprawa została skierowana do właściwego miejscowo sądu gospodarczego ze wskazaniem jako podstawy tej właściwości zasad ogólnych określonych w przepisach art k.p.c. czy art. 30 k.p.c. Problem związany jest z kwestią dotyczącą siedzib sądów gospodarczych, które bardzo często nie występują w obszarach właściwości miejscowej poszczególnych sądów rejonowych, w których funkcjonują wydziały cywilne. Odmienny sposób postępowania na tym etapie, polegający na wydaniu postanowienia o przekazaniu sprawy według właściwości funkcjonalnej, a zarazem miejscowej do właściwego sądu rejonowego wydziału cywilnego, powodowałby ominięcie wymogu zawartego w przepisie art. 202 k.p.c. W takiej sytuacji sąd gospodarczy powinien zatem kaŝdorazowo przekazać sprawę do właściwego funkcjonalnie wydziału cywilnego tego samego sądu. Ewentualne przekazanie według właściwości miejscowej powinno nastąpić po doręczeniu odpisu pozwu pozwanemu wskutek ewentualnego zarzutu w tym zakresie postanowieniem wydanym juŝ w wydziale cywilnym. Rozdział 2 WYMOGI FORMALNE PISM PROCESOWYCH SKŁADANYCH W POSTĘPOWANIU GOSPODARCZYM I RYGORY ICH NARUSZENIA Odrębności postępowania gospodarczego przejawiają się w istotny sposób w podwyŝszonych wymogach formalnych pism procesowych składanych przez strony oraz rygorach, które ustawodawca przewidział w związku z naruszeniem tych wymogów. Podczas szczegółowej analizy problematyki związanej z wymogami formalnymi pism procesowych wnoszonych w sprawach gospodarczych, naleŝy z całą stanowczością podkreślić skutki naruszenia w niektórych sytuacjach tych wymogów. W praktyce w tym zakresie bardzo często dostrzegana jest wysoka niefrasobliwość zarówno samych stron,
13 jak i ich profesjonalnych pełnomocników. PowyŜsze znajduje uzasadnienie w powszechnie przyjętym przekonaniu, Ŝe naruszenie wymogów formalnych pism procesowych w zasadzie nie przynosi ujemnych skutków dla strony, oczywiście poza wydłuŝeniem postępowania. WydłuŜenie postępowania naturalnie spowodowane jest koniecznością usunięcia popełnionych braków formalnych, natomiast rygor zwrotu pisma procesowego zawsze uznawany był i jest za nieistotny z wyjątkiem akademickiego przykładu prawomocnego zwrotu pozwu i upływu okresu przedawnienia. PowyŜsze przekonania w procesie gospodarczym są wysoce niebezpieczne i z uwagi na zawarte w nich odrębności nieprawdziwe. Podstawową zasadą profesjonalnego stawania w sporach gospodarczych jest umiejętność powiązania rygorów związanych z naruszeniem wymogów formalnych pism procesowych z pozostałymi odrębnościami tego postępowania. Brak tej umiejętności bardzo często prowadzi do niemiłych rozczarowań, poniewaŝ to w postępowaniu w sprawach gospodarczych częstokroć brak formalny np. wniesionej przez profesjonalnego pełnomocnika odpowiedzi na pozew skutkować będzie wydaniem wyroku zaocznego lub prekluzją dowodów i twierdzeń w niej zawartych (czytaj przegraną procesu). Pozornie niewinny zwrot pisma procesowego z uwagi na naruszenie wymogów formalnych, a zwierającego np. kapitalne dla wyniku sprawy wnioski dowodowe składane w terminie dwutygodniowym od daty, kiedy powstała konieczność ich powołania, stanowić będzie tzw. naruszenie wtórnej prekluzji zawartej w przepisie art k.p.c. (czytaj przegrany proces). Wszystkie pisma procesowe wnoszone w sprawach gospodarczych powinny przede wszystkim spełniać ogólne wymogi formalne stawiane przez przepisy części ogólnej kodeksu postępowania cywilnego. KaŜde pismo procesowe powinno zawierać: oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników; oznaczenie rodzaju pisma; osnowę wniosku lub oświadczenia oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności; podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika; wymienienie załączników. Dodatkowo, gdy pismo procesowe jest pierwszym pismem w sprawie, powinno zawierać równieŝ oznaczenie miejsca zamieszkania lub siedziby stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników oraz przedmiotu sporu, natomiast dalsze pisma - sygnaturę akt. Do pisma naleŝy dołączyć ponadto pełnomocnictwo, jeŝeli pismo wnosi pełnomocnik, który przedtem nie złoŝył pełnomocnictwa. W pismach procesowych mających na celu przygotowanie rozprawy (pisma przygotowawcze) naleŝy podać zwięźle stan sprawy, wypowiedzieć się, co do twierdzeń strony przeciwnej i dowodów przez nią powołanych, wreszcie wskazać dowody, które mają być przedstawione na rozprawie, lub je załączyć. Wymogiem formalnym jest równieŝ obowiązek dołączenia jego odpisu i odpisu załączników dla doręczenia ich uczestniczącym w sprawie osobom, a ponadto, jeŝeli w sądzie nie złoŝono załączników w oryginale, po jednym odpisie kaŝdego załącznika do akt sądowych. Przepisy o postępowaniu w sprawach gospodarczych przewidują dodatkowo odrębne wymogi formalne stawiane jedynie niektórym pismom procesowym składanym w procesie gospodarczym. Wydaje się ponadto, Ŝe z uwagi na odrębności postępowania gospodarczego i całościową wykładnię przepisów tego działu (nietraktujących o wymogach formalnych) niektóre wymogi formalne pism procesowych przewidziane w przepisach ogólnych nabierają szczególnego znaczenia. Charakterystyczne cechy sprawy gospodarczej powodują, Ŝe naruszenie tych właśnie wymogów formalnych powoduje niemoŝność zapewnienia dalszego prawidłowego toku postępowania. w postępowaniu cywilnym na zasadach ogólnych - naruszenie tego rodzaju wymogu formalnego nie uniemoŝliwia dalszego prawidłowego toku postępowania. 1. Rygory związane z naruszeniem wymogów formalnych pism procesowych wnoszonych w sprawach gospodarczych Rygory naruszenia wymogów formalnych pism procesowych wnoszonych w sprawie gospodarczej zostały uregulowane w sposób odrębny w przepisach art a 1-5 k.p.c. Warto podkreślić, Ŝe uregulowania te znacznie róŝnią się od uregulowań zawartych przepisach części ogólnej kodeksu. W ramach tej regulacji naleŝy wyraźnie wyróŝnić tzw. pisma procesowe wszczynające postępowanie (pozew, skarga o wznowienie postępowania) od innych pism procesowych wnoszonych w toku postępowania (pismo zawierające wnioski dowodowe, pismo zawierające wniosek o umorzenie postępowania z uwagi na cofnięcie pozwu). Zgodnie bowiem z przepisem art a 1 k.p.c., jeŝeli pismo wszczynające postępowanie nie moŝe otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, przewodniczący zwraca stronie pismo bez wzywania do jego poprawienia lub uzupełnienia. Mylne oznaczenie pisma procesowego lub inne oczywiste niedokładności nie stanowią przeszkody do nadania pismu biegu i rozpoznania go w trybie właściwym. Natomiast według przepisu art. art a 5 k.p.c. inne pisma procesowe złoŝone w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, które nie mogą otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, wniesione przez stronę reprezentowaną przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa podlegają zwrotowi bez wzywania do ich
14 poprawienia lub uzupełnienia. Sprzeciw od wyroku zaocznego, zarzuty od nakazu zapłaty, sprzeciw od nakazu zapłaty sąd odrzuca. Dodatkowo ustawodawca - naleŝy zauwaŝyć w sposób nieprecyzyjny w całym przepisie art a k.p.c. - określa sam "podmiot" wnoszący konkretne pismo procesowe. Prawidłowa wykładnia tegoŝ uregulowania wskazuje, Ŝe w praktyce pozew moŝe wnieść (podpisać) samodzielnie strona nie reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Ten sam pozew moŝe być wniesiony przez profesjonalnego pełnomocnika strony, który w jej imieniu podpisuje to pismo procesowe. Wreszcie, czego niejako ustawodawca nie zauwaŝa, pozew moŝe być wniesiony przez samą stronę (podpisany), mimo Ŝe strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Z uwagi na wysoki rygoryzm omawianego przepisu powyŝsze określenie wydaje się kluczowym, poniewaŝ literalne traktowanie przepisu art a 4 k.p.c. mylnie wskazuje, Ŝe ustawodawca przykłada wagę do faktu samego reprezentowania strony przez profesjonalnego pełnomocnika. Zgodnie z uregulowaniem przepisu 2 w zakresie pouczenia o skutkach ponownego wniesienia pisma i przepisu 3 nie stosuje się w wypadku, gdy strona reprezentowana jest przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa. Tymczasem naleŝy zauwaŝyć, Ŝe tak nie jest, bowiem podstawowym kryterium dla zastosowania dobrodziejstwa uzupełnienia braków formalnych pozwu ze skutkiem pierwotnego wniesienia jest ustalenie, kto wnosił (podpisał) pismo pierwotne. Podobnie dla zastosowania rygoru odrzucenia sprzeciwu od wyroku zaocznego, nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym czy zarzutów od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. 2. Rygory błędów formalnych w pismach wszczynających postępowanie W odniesieniu do pism procesowych wszczynających postępowanie, bez względu na to, czy są one składane przez samą stronę (w tym stronę reprezentowaną przez profesjonalnego pełnomocnika, która jednak osobiście podpisuje i wnosi np. pozew), czy teŝ przez profesjonalnego pełnomocnika, w przypadku stwierdzenia braku formalnego ustawodawca zakreślił jeden rygor tzw. bezwarunkowego zwrotu (bez uprzedniego wezwania do uzupełnienia braku formalnego). W świetle powyŝszych uwag uzupełnienie braków formalnych pism wszczynających postępowanie i skutki takiego uzupełnienia nie są uzaleŝnione od tego czy pismo wniesione (podpisane) przez samą stronę czy teŝ przez stronę reprezentowaną przez profesjonalnego pełnomocnika, który w jej imieniu podpisał to pismo. KaŜdorazowo w przypadku skutecznego uzupełnienia braków formalnych np. pozwu składanego przez samą stronę w terminie tygodniowym od dnia doręczenia zarządzenia o zwrocie pisma, pozew taki traktowany jest jako wywołujący skutek od daty pierwotnego wniesienia. Podkreślić naleŝy, Ŝe dla przyjęcia takiego skutku bez znaczenia jest fakt, kto składa pismo procesowe stanowiące uzupełnienie braków formalnych zwróconego pozwu. Nie ma Ŝadnych przeszkód prawnych, aby uczynił to pełnomocnik profesjonalny, poniewaŝ decydujące znaczenie ma tutaj ustalenie, czy pierwotne pismo procesowe wszczynające postępowanie wnoszone było przez samą stronę. Warto zauwaŝyć, Ŝe zarządzenie przewodniczącego wydziału o zwrocie pozwu powinno wskazywać w swym uzasadnieniu wszystkie braki formalne (ewentualnie fiskalne), którymi pismo było dotknięte. PowyŜsze jest o tyle istotne, Ŝe w przypadku uzupełnienia nieskutecznego braków formalnych pozwu w razie kolejnego zwrotu pisma skutek "pierwotnej daty wniesienia pozwu" nie ma zastosowania, chyba Ŝe zwrot nastąpił na skutek braków uprzednio niewskazanych. KaŜdorazowo strona samodzielnie podpisująca pozew, której pismo został zwrócone, powinna być dodatkowo pouczona o moŝliwości ponownego wniesienia zwróconego pisma w terminie tygodnia od daty doręczenia zarządzenia o zwrocie pozwu i o skutku uzupełnienia braków formalnych. Inaczej - znacznie gorzej - przedstawia się sytuacja strony, w której imieniu pismo wszczynające postępowanie wnosi pełnomocnik profesjonalny z naruszeniem wymogów formalnych. W takim bowiem przypadku ustawodawca nie przewidział moŝliwości sanowania tegoŝ braku z jednoczesnym potraktowaniem skutecznie juŝ uzupełnionego braku formalnego z datą pierwotnego wniesienia pozwu. PowyŜsze uregulowanie zostało zawarte w przepisie art a 4 k.p.c., gdzie ustawodawca jednoznacznie wskazał, Ŝe przepisu 2 w zakresie pouczenia o skutkach ponownego wniesienia pisma i 3 nie stosuje się w wypadku, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika. PowyŜsze uregulowanie krytykowane jest zwłaszcza przez pełnomocników profesjonalnych, poniewaŝ wymaga od nich bezbłędnego składania pozwów czy np. skarg o wznowienie postępowania. W praktyce bardzo często wierzyciele zwlekają z wystąpieniem na drogę sądową niemal do ostatnich dni przed upływem terminów przedawnień, które w obrocie gospodarczym zazwyczaj określone na dwu- lub trzyletnie wydają się być bardzo krótkie. Istnieje zatem prawdopodobieństwo przegrania sprawy wskutek podniesionego zarzutu przedawnienia w przypadku wniesienia przez pełnomocnika profesjonalnego pozwu dotkniętego brakiem formalnym z uwagi na bezwarunkowy zwrot pozwu bez moŝliwości sanowania tego braku ze skutkiem od daty wniesienia pierwotnego. NaleŜy pamiętać, Ŝe zgodnie z przepisem art k.p.c. skargę o wznowienie wnosi się w terminie
15 trzymiesięcznym; termin ten liczy się od dnia, w którym strona dowiedziała się o podstawie wznowienia, a gdy podstawą jest pozbawienie moŝności działania lub brak naleŝytej reprezentacji - od dnia, w którym o wyroku dowiedziała się strona, jej organ lub jej przedstawiciel ustawowy. Wniesienie skargi po terminie powoduje, Ŝe sąd odrzuca skargę, zaś postanowienie moŝe być wydane na posiedzeniu niejawnym. 3. Rygory błędów formalnych w innych pismach procesowych W odniesieniu do innych pism procesowych składanych w toku procesu w przypadku stwierdzenia w nich braków formalnych ustawodawca wyraźnie odróŝnia sposób postępowania od "podmiotu" wnoszącego konkretne pismo. W przypadku stwierdzenia, Ŝe pismo procesowe zostało podpisane przez samą stronę, kaŝdorazowo znajdzie zastosowanie przepis art k.p.c. Zgodnie z tym uregulowaniem przewodniczący wezwie stronę do uzupełnienia braków formalnych pisma w terminie tygodniowym wskazując te braki i pouczając, Ŝe rygorem nieuzupełnienia jest zwrot tego pisma procesowego. W odniesieniu do środków zaskarŝenia w postaci sprzeciwów od wyroku zaocznego i nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, a takŝe zarzutów od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym zakreślonym rygorem będzie odrzucenie wniesionego środka zaskarŝenia. W przypadku gdy inne pismo procesowe w toku postępowania składane jest przez profesjonalnego pełnomocnika, a przewodniczący stwierdzi brak formalny uniemoŝliwiający nadanie mu prawidłowego biegu, zarządzi wówczas bezwarunkowy zwrot tego pisma. Warto podkreślić, Ŝe w praktyce do dnia dzisiejszego zdarzają się przypadki składania zaŝaleń na zarządzenia przewodniczącego o zwrocie pisma procesowego, które nie znajdują jakiegokolwiek oparcia w obowiązujących przepisach procesowych. W odniesieniu do sprzeciwów od wyroku zaocznego i nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, a takŝe zarzutów od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, które zdecyduje się osobiście wnieść w imieniu strony profesjonalny pełnomocnik, skutkiem naruszenia wymogów formalnych będzie bezwarunkowe odrzucenie konkretnego środka zaskarŝenia. Pełnomocnicy muszą, pamiętać, Ŝe skutki przewidziane w przepisie art a 5 k.p.c. dotyczą wszystkich pism procesowych składanych w sprawie. Warto podkreślić, Ŝe przedmiotem pism procesowych stosownie do przepisu art k.p.c. są równieŝ wnioski nie tylko w zakresie zgłaszania dowodów, lecz takŝe niejako stricte procesowe. Do takiej kategorii wniosków zaliczane są wnioski o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej. W praktyce występuje wiele błędów formalnych we wnioskach o przywrócenie terminu do poszczególnych czynności procesowych natomiast skutek w postaci bezwarunkowego zwrotu takiego wniosku na podstawie omawianego przepisu przekreśla moŝliwość wydania. korzystnego rozstrzygnięcia sądu w tym zakresie. W przypadku bowiem zwrotu wniosku o przywrócenie terminu, np. do wniesienia apelacji stosownie do obowiązujących przepisów prawa, przy ponownym jego wniesieniu kaŝdorazowo sąd stwierdzi naruszenie terminu tygodniowego. Stosownie zaś do przepisu art k.p.c. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu tygodnia od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Skoro zgodnie z tym uregulowaniem wniosek o przywrócenie terminu musi być złoŝony w terminie tygodnia od daty ustania przyczyny uchybienia terminowi - w omawianym przypadku wskutek zwrotu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji, przy powtórnym jego wniesieniu - sąd go odrzuci. Według przepisu art. 171 k.p.c. spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu sąd odrzuci na posiedzeniu niejawnym. Zwrócić naleŝy uwagę na konieczność wysokiej skrupulatności pełnomocników stron przy wnoszeniu tego rodzaju wniosków. Z uwagi bowiem na ich złoŝoność moŝliwości popełnienia błędu formalnego wydaje się wysoce prawdopodobna. Wniosek o przywrócenie terminu powinien spełniać naturalnie ogólne wymogi formalne pism procesowych przewidziane w części ogólnej kodeksu postępowania cywilnego. Dodatkowo wniosek o przywrócenie terminu naleŝy do kategorii pism procesowych kwalifikowanych a zatem ustawodawca zakreśla dodatkowe wymogi formalne. W praktyce przewaŝa pogląd, według którego wniosek o przywrócenie terminu składa się z dwóch elementów, przy czym kaŝdy z nich musi spełniać wszelkie wymogi formalne (ewentualne fiskalne), a ponadto istnieje między nimi zaleŝność procesowa. Pierwszym z tych elementów jest samo pismo procesowe zawierające sam wniosek o przywrócenie terminu ze swymi szczególnymi wymogami formalnymi i merytorycznymi. Drugim elementem jest sama czynność procesowa, której terminu przywrócenia domaga się wnioskodawca, przy czym błędy formalne popełnione przy dokonywaniu tej czynności procesowej powodują równocześnie braki formalne samego wniosku. W praktyce niejako w tym miejscu dochodzi często do naruszenia wymogów formalnych skutkujących zwrotem wniosku o przywrócenie terminu. Zaznaczyć dodatkowo naleŝy, Ŝe praktyka sądowa w róŝny sposób traktuje wymóg zawarcia we wniosku o
16 przywrócenie terminu okoliczności uzasadniających wniosek. Przepis art k.p.c. wymaga, poniewaŝ uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniających wniosek. Bez wątpienia okolicznościami tymi będzie wykazanie braku winy w uchybieniu terminu oraz momentu ustania przyczyny uchybienia terminowi (zachowanie siedmiodniowego terminu z art k.p.c.). PrzewaŜającym poglądem jest uznanie, Ŝe uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie podlega uzupełnieniu w trybie k.p.c. (według obecnego stanu prawnego w sprawach gospodarczych - czytaj: nie skutkuje zwrotem na podstawie przepisu art a 5 k.p.c.). W tym zakresie identyczne stanowisko zajął Sąd NajwyŜszy w postanowieniu z dnia 11 marca 1998 r. (II UKN 558/97, OSNP 1999, nr 6, poz. 227), stwierdzając, Ŝe uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej (art k.p.c.) nie podlega uzupełnieniu w trybie art k.p.c. Na duŝą uwagę i częściową aprobatę zasługuje jednak pogląd, zgodnie z którym wobec kwalifikowanego pisma procesowego, jakim jest wniosek o przywrócenie terminu, przepis art k.p.c. wprowadza dodatkowy wymóg formalny polegający na uprawdopodobnieniu okoliczności mających uzasadnić taki wniosek. Wobec czego w przypadku gdy w piśmie procesowym brak jest jakichkolwiek danych mających na celu uprawdopodobnienie tych okoliczności, naleŝy stosować tryb przepisu art. 130 k.p.c. (post. Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 9 lutego 1993 r., III AUz 10/93, OSA 1994, z. 4, poz. 28). PowyŜsze stanowisko naleŝy podzielić z zaznaczeniem jednak, Ŝe we wniosku o przywrócenie terminu wnoszący całkowicie pominie obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniających wniosek (odnoszących się do zachowania terminu z przepisu art k.p.c.). W takim przypadku na zasadzie przepisu art a 5 k.p.c. wniosek powinien być zwrócony. Uzasadniona wydaje się konieczność oddzielnego traktowania okoliczności uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu w odniesieniu do wykazania braku winy w uchybieniu terminowi (jako wymogu materialnego, merytorycznego) oraz okoliczności, które mają wykazać zachowanie terminu tygodniowego od momentu ustania przyczyny powodującej uchybienie terminu (jako wymogu formalnego). W przypadku gdy wnioskodawca nie wykaŝe, Ŝe opóźnienie w dokonaniu czynności procesowej nastąpiło bez jego winy naraŝa się na oddalenie wniosku. Podkreślić naleŝy, Ŝe ustawodawca nie wymaga od wnioskodawcy, aby dokonał tego w samym wniosku, skoro oddalenie wniosku moŝe nastąpić jedynie po przeprowadzeniu rozprawy. Ustawodawca zakłada zatem, Ŝe jeŝeli wnioskodawca nie wykaŝe w samym wniosku niejako podstawy materialnej do przywrócenia terminu, to moŝe to jeszcze uzupełnić na wyznaczonym terminie rozprawy. Dopiero nieskuteczność obu prób prowadzi do merytorycznego przegrania sprawy w zakresie wniosku o przywrócenie terminu. PowyŜsze w sposób jednoznaczny wskazuje, Ŝe brak wykazania okoliczności uzasadniających wniosek w części wykazania braku zawinienia w opóźnionym działaniu nie moŝe być traktowane jako brak formalny skoro rodzi skutek oddalenia wniosku. Nie bez znaczenia pozostaje równieŝ fakt, Ŝe ustawodawca przesądza o takim rozumowaniu poprzez moŝliwość "nadania biegu wnioskowi nawet w tej części nieuzasadnionemu", skoro nakazuje wyznaczenie rozprawy celem jego ewentualnego oddalenia. Odmiennie przedstawia się sytuacja w odniesieniu do okoliczności uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu w części wykazującej zachowanie terminu z przepisu art k.p.c. Ustawodawca zakreślił w takim przypadku rygor odrzucenia wniosku jako spóźnionego na podstawie przepisu art. 171 k.p.c. Oznacza to, Ŝe z uwagi na naruszenie wymogów formalno-procesowych (przekroczenie ustawowego terminu do złoŝenia wniosku) ustawodawca, nie zezwalając na dalsze nadanie biegu temu wnioskowi w celu merytorycznego zbadania, nakazuje na posiedzeniu niejawnym zakończyć "sprawę" z przyczyn formalnych. Przepis art k.p.c. wymaga, by wraz z wnioskiem strona dokonała czynności procesowej, a zatem w powołanym powyŝej przypadku wniosła apelację. Podkreślić naleŝy, Ŝe niedokonanie czynności procesowej powoduje, Ŝe wniosek o przywrócenie terminu dotknięty jest brakiem formalnym, który skutkować będzie zwrotem wniosku. Sąd NajwyŜszy w postanowieniu z dnia 30 stycznia 2002 r. (III CZ 140/01, Lex, nr 53309) stwierdził, Ŝe wniosek o przywrócenie terminu bez równoczesnego dokonania czynności procesowej dotknięty jest brakiem formalnym podlegającym uzupełnieniu na podstawie art k.p.c. Postanowienie oddalające wniosek o przywrócenie terminu nie kończy postępowania. Sąd powinien takŝe orzec w przedmiocie środka odwoławczego i dopiero to orzeczenie jest orzeczeniem kończącym postępowanie. Zaznaczyć naleŝy, Ŝe bez znaczenia pozostaje fakt, Ŝe uprzednio strona wniosła apelację, która np. z uwagi na brak opłaty została odrzucona. W tej sytuacji naleŝy zauwaŝyć, jak doniosłe znaczenie naleŝy przypisać pojęciu "brak formalny uniemoŝliwiający nadanie prawidłowego biegu", skoro jego popełnienie skutkuje praktycznie przegraniem sprawy wobec uprawomocnienia się nakazu zapłaty czy wyroku zaocznego. W praktyce dochodzi często do sytuacji, w których trudno jest jednoznacznie zakwalifikować wadliwość formalną postępowania profesjonalnego pełnomocnika. PowyŜszy problem doskonale ilustruje następujący przykład jakkolwiek bez wiąŝącego rozwiązania. Pełnomocnik - radca prawny w sprawie cywilnej składa pozew, w którym wymienia dołączone załączniki, a
17 pośród nich konkretną fakturę VAT, której jednak na skutek oczywistego przeoczenia nie składa. Przewodniczący w takim przypadku zastosuje przepis art k.p.c. i wezwie powoda do złoŝenia wymienionego załącznika wraz z odpisem dla strony przeciwnej w terminie 7 dni pod rygorem zwrotu pozwu. W tej sytuacji błąd pełnomocnika powoda, polegający na niedołączeniu wskazanego w pozwie załącznika, został potraktowany jako brak formalny uniemoŝliwiający dalsze nadanie biegu sprawie. W tym zakresie naleŝy odnotować uchwałę Sądu NajwyŜszego z dnia 7 grudnia 1993 r. (III CZP 165/93, OSNC 1994, nr 6, poz. 134), gdzie stwierdzono, Ŝe niedołączenie do pozwu o wydanie nakazu zapłaty oryginałów dokumentów przewidzianych w art. 485 k.p.c. stanowi brak formalny, uzasadniający zastosowanie art i 2 k.p.c. Ten sam pełnomocnik wnosi w sprawie gospodarczej zarzuty od nakazu zapłaty i w uzasadnieniu podnosi, Ŝe pozwany zapłacił powodowi cała naleŝność wynikająca z dwóch faktur VAT, na co przedstawia dowód w postaci dokumentów prywatnych, tj. dowodów "kp", przy czym na skutek oczywistego błędu jednego z tych dowodów nie składa. W świetle uregulowania zawartego w przepisie art a 5 k.p.c. i powołanej pierwszej sytuacji pełnomocnik dopuścił się takiego samego błędu, więc praktycznie prawidłowym rozwiązaniem byłoby odrzucenie zarzutów od nakazu zapłaty w całości. Powstaje jednak pytanie, czy nie jest to zbyt rygorystyczne traktowanie strony. Mając na uwadze powyŝsze ewentualne skutki wniesienia pisma procesowego dotkniętego brakami formalnymi w praktyce bardzo często pisma procesowe wszczynające postępowanie jak i inne pisma procesowe składane w toku postępowania wnoszone są (podpisywane) przez same strony, mimo Ŝe w sporze występuje profesjonalny pełnomocnik, który przygotowuje projekt tegoŝ pisma. 4. Odrębne wymogi formalne pism procesowych kreujące obowiązek dołączenia dodatkowych załączników 4.1. Obowiązek bezpośredniego doręczania pism procesowych - złoŝenia dokumentu potwierdzającego spełnienie tego obowiązku (wniosek o przywrócenie terminu do złoŝenia odpowiedzi na pozew) Podstawowy wymóg formalny pism procesowych składanych przez profesjonalnych pełnomocników w sprawach gospodarczych przewiduje przepis art k.p.c. Według tego przepisu w toku sprawy strona reprezentowana przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa jest zobowiązana doręczać odpisy pism procesowych z załącznikami bezpośrednio stronie przeciwnej. Do pisma procesowego wniesionego do sądu strona dołącza dowód doręczenia drugiej stronie odpisu pisma albo dowód wysłania go przesyłką poleconą. Pisma, do których nie dołączono dowodu doręczenia albo dowodu wysłania przesyłką poleconą, podlegają zwrotowi bez wzywania do usunięcia tego braku. PowyŜszy wymóg nie dotyczy wniesienia pozwu wzajemnego, apelacji, skargi kasacyjnej, zaŝalenia, sprzeciwu od wyroku zaocznego, sprzeciwu od nakazu zapłaty, zarzutów od nakazu zapłaty, wniosku o zabezpieczenie powództwa i skargi o wznowienie postępowania, które strona jest zobowiązana złoŝyć w sądzie z odpisami dla strony przeciwnej. Mimo Ŝe przepis ten w nowym brzmieniu obowiązuje od 20 marca 2007 r., do dziś w praktyce występuje niezliczona ilość błędów. Uregulowanie to nakłada na profesjonalnych pełnomocników obowiązek doręczania pism procesowych wraz z załącznikami bezpośrednio stronie przeciwnej i co naleŝy podkreślić, ustawodawca dodatkowo wymaga od pełnomocnika profesjonalnego wykazania, Ŝe takie zachowanie miało miejsce poprzez dołączenie do wnoszonego pisma procesowego dowodu wysłania go listem poleconym lub dowodu doręczenia. Zaznaczyć takŝe trzeba, Ŝe w przepisie art k.p.c. ustawodawca w sposób enumeratywny wskazuje tzw. kwalifikowane pisma procesowe w odniesieniu, do których obowiązek ten jest wyłączony. PowyŜsze podyktowane jest tym, Ŝe są to tzw. środki zaskarŝenia, zatem składanie tego rodzaju pism procesowych odbywa się na zasadach ogólnych przewidzianych w przepisie art. 128 k.p.c. (pismo i odpisy dla strony przeciwnej). Rozwiązanie to jest oczywiste, poniewaŝ dopiero po zbadaniu przez sąd wymogów formalnych (niekiedy fiskalnych) tego rodzaju pisma podlegać będą doręczeniu stronie przeciwnej na wyraźne zarządzenie przewodniczącego. Obowiązek bezpośredniego doręczenia ustawodawca odnosi jedynie do pism procesowych składanych w toku postępowania. O tym etapie postępowania sądowego rozstrzyga przepis art. 192 k.p.c., który stanowi, Ŝe z chwilą doręczenia pozwu nie moŝna w toku sprawy wszcząć pomiędzy tymi samymi stronami nowego postępowania o to samo roszczenie, pozwany moŝe wytoczyć przeciw powodowi powództwo wzajemne zaś zbycie w toku sprawy rzeczy lub prawa, objętych sporem, nie ma wpływu na dalszy bieg sprawy; nabywca moŝe jednak wejść na miejsce zbywcy za zezwoleniem strony przeciwnej. W tym zakresie wypowiedział się Sąd NajwyŜszy w postanowieniu z dnia 28 maja 1982 r. (IV CZ 80/82, Lex, nr 8427), które stanowi, Ŝe zgodnie z treścią art. 192 pkt 1 k.p.c. o stanie sprawy w toku zawsze decyduje chwila doręczenia, a nie wniesienia pozwu. Oznacza to, Ŝe z dwóch toczących się spraw zarzut sprawy w
18 toku zachodzi, co do sprawy, w której później został doręczony pozew pozwanemu. Obowiązek bezpośredniego doręczania pism procesowych stronie przeciwnej w praktyce często mylony jest z przepisem ogólnym art. 132 k.p.c., który nakazuje w toku sprawy, w sytuacji gdy obie strony reprezentowane są przez radcę prawnego lub adwokata, bezpośrednie doręczanie pism procesowych za potwierdzeniem odbioru i oznaczeniem daty. Podkreślenia wymaga fakt, Ŝe przepis art k.p.c. dla zastosowania nie wymaga, by strona przeciwna reprezentowana była przez pełnomocnika. Obowiązek bezpośredniego doręczenia pism procesowych wraz z załącznikami powstaje bowiem w chwili, gdy konkretne pismo procesowe w toku postępowania wnoszone jest przez pełnomocnika strony bez względu na to, czy druga strona jest reprezentowana przez pełnomocnika. W sytuacji gdy strona przeciwna występuje w procesie samodzielnie, powstaje obowiązek doręczenia stronie pisma procesowego. W przypadku gdy strona przeciwna reprezentowana jest przez pełnomocnika, właściwe wypełnienie omawianego obowiązku powinno być zrealizowane przez doręczenie pisma bezpośrednio temu pełnomocnikowi. O takim sposobie postępowania rozstrzyga przepis art k.p.c., o czym często wnoszący pisma procesowe pełnomocnicy zapominają. Ustawodawca zastosował w omawianym przepisie rygor bezwarunkowego zwrotu pisma procesowego wniesionego z naruszeniem wskazanego obowiązku. Jest to kolejny przykład wysokiego rygoryzmu postępowania gospodarczego, poniewaŝ wniesienie pisma procesowego dotkniętego tym brakiem formalnym moŝe skutkować nawet przegraną w procesie. Najczęściej w praktyce dochodzi do zastosowania tego przepisu przy okazji wnoszenia do sądu odpowiedzi na pozew przez profesjonalnych pełnomocników strony pozwanej. Tymczasem bez wątpienia odpowiedź na pozew jest pismem procesowym wnoszonym na etapie toku postępowania, a ponadto nie jest to pismo wyłączone z obowiązku bezpośredniego doręczania na mocy 2 omawianego przepisu. Warto podkreślić, Ŝe skutki takiego postępowania dla strony pozwanej mogą okazać się opłakane. Bezwarunkowy zwrot odpowiedzi na pozew powoduje oczywiście, Ŝe nie wywołuje ona Ŝadnych skutków prawnych. W takim przypadku przewodniczący stwierdza, Ŝe mimo obowiązku wniesienia odpowiedzi na pozew w terminie dwutygodniowym od daty doręczenia pozwu (odrębność procedury gospodarczej) brak jest odpowiedzi na pozew, zatem zastosowanie znajduje przepis art k.p.c. Sprawa kierowana jest wówczas na posiedzenie niejawne celem wydania wyroku zaocznego. NaleŜy pamiętać, Ŝe wydanie wyroku zaocznego przeciwko przedsiębiorcy czynnie uczestniczącemu w obrocie gospodarczym jest wysoce niekorzystne z uwagi na uregulowanie zawarte w przepisie art pkt 3 k.p.c. Przepis ten nakazuje bowiem sądowi w takim przypadku nadanie wyrokowi z urzędu rygoru natychmiastowej wykonalności. W przypadku gdy strona powodowa skorzysta z tego dobrodziejstwa i wniesie o nadanie klauzuli wykonalności z tzw. rygoru, moŝe prowadzić to do np. zajęcia konta bankowego pozwanego, ustanowienia hipoteki na nieruchomości itd. Skutkiem ubocznym tej niekorzystnej sytuacji jest równieŝ konieczność opłacenia ewentualnego sprzeciwu od wyroku zaocznego. W praktyce wydaje się, Ŝe strony powodowe rzadko korzystają z powyŝszego rozwiązania, gdyŝ nie doceniają jego istotnych skutków. W obrocie gospodarczym uzyskanie na podstawie przepisu art pkt 1 k.p.c. tytułu egzekucyjnego przeciwko dłuŝnikowi i np. dokonanie zajęcia rachunku bankowego stawia dłuŝnika w bardzo niekorzystnej sytuacji niejako społeczno-gospodarczej. Kontrahenci dłuŝnika w szybki sposób dowiadują się o jego kłopotach finansowych, co niekiedy moŝe skutkować odmową podpisania kolejnych lukratywnych umów gospodarczych. W takiej sytuacji (często spotykane w obrocie gospodarczym), jeŝeli prowadzenie procesu sądowego jest przejawem jedynie chęci przesunięcia w czasie obowiązku zapłaty bardzo często dochodzi do dobrowolnego uregulowania zadłuŝenia w zamian za wiarygodność finansową podmiotu. Analiza tego rodzaju przypadków wskazuje, Ŝe w takiej sytuacji pełnomocnicy strony pozwanej za wszelką ceną próbują doprowadzić do unicestwienia zarządzenia o zwrocie odpowiedzi na pozew. Procedura cywilna przewiduje tylko jeden sposób na uzyskanie tego załoŝenia i jest nim wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odpowiedzi na pozew. Warto podkreślić, Ŝe przedmiotem opracowania nie jest wskazanie merytorycznego uzasadnienia wniosku o przywrócenie terminu w świetle treści przepisu art k.p.c. ZauwaŜyć jedynie wypada, Ŝe skoro ustawodawca wymaga wykazania braku zawinienia w postępowaniu strony, która uchybiła terminowi dokonania określonej czynności prawnej to argumenty powoływane przez wnioskodawcę muszą być wysoce usprawiedliwiające. W tym miejscu powołać trzeba znaczące postanowienie z dnia 30 maja 2007 r. (II CSK 167/07, Lex, nr 46193), gdzie Sąd NajwyŜszy stwierdził, Ŝe w myśl art k.p.c. przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej moŝe nastąpić tylko w razie, gdy strona nie dokonała czynności procesowej w terminie bez swojej winy. Przez stronę naleŝy przy tym rozumieć takŝe pełnomocnika strony, a jego błąd procesowy obciąŝa stronę, natomiast wniosku o przywrócenie terminu nie moŝna opierać na tym, Ŝe to nie strona, a jej pełnomocnik zaniedbał dokonania czynności procesowej. W analizie dopuszczalności wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odpowiedzi na pozew naleŝy wskazać, Ŝe wszelkie przesłanki ustawowe wydają się być spełnione. Po pierwsze, wniesienie odpowiedzi na pozew jest czynnością procesową, a w sprawie gospodarczej
19 ustawodawca zakreślił stosowny termin do jej dokonania (termin ustawowy, który nie podlega wydłuŝeniu czy skróceniu). Po drugie, w przypadku niewniesienia odpowiedzi na pozew w zakreślonym terminie ustawodawca usankcjonował takie postępowanie strony pozwanej rygorem zwrotu w przypadku spóźnionej odpowiedzi na pozew oraz moŝliwością skierowania sprawy na posiedzenie niejawne celem wydania wyroku zaocznego (przy załoŝeniu całkowitej bierności strony pozwanej). W przypadku zaś wniesienia sprzeciwu od wyroku zaocznego pozwanego obciąŝać będzie ponadto konieczność uiszczenia opłaty od sprzeciwu. Po trzecie wreszcie, w sprawie gospodarczej, w której mimo braku wniesienia odpowiedzi na pozew lub jej zwrotu, nie dojdzie do wydania wyroku zaocznego, pozwany traci moŝliwość powoływania wszelkich twierdzeń, dowodów i zarzutów, które mogły być powołane juŝ w odpowiedzi na pozew. W odniesieniu do powyŝszych okoliczności do wykładni przepisu art. 171 k.p.c., który określa przypadki, w których wniosek o przywrócenie terminu podlega odrzuceniu, naleŝy przyjąć, Ŝe co do zasady wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odpowiedzi na pozew w sprawie gospodarczej jest moŝliwy. NaleŜy jednak zwrócić uwagę, Ŝe w pewnych sytuacjach wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odpowiedzi na pozew będzie z niedopuszczalny i na podstawie przepisu art. 171 k.p.c. podlegać będzie odrzuceniu. W praktyce bowiem, w przypadku gdy na skutek braku złoŝenia odpowiedzi na pozew lub zwrotu sąd skieruje sprawę na posiedzenie niejawne, na którym wyda wyrok zaoczny, wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odpowiedzi na pozew będzie z mocy ustawy niedopuszczalny. W celu wyjaśnienia powyŝszego twierdzenia powołać naleŝy przykład, w którym po wydaniu wyroku zaocznego pozwany złoŝy wniosek o przywrócenie terminu, w którym w sposób zasługujący na uwzględnienie wykaŝe, Ŝe odpowiedź na pozew nie została złoŝona w terminie bez jego winy. Teoretycznie, sąd uznając argumentację pozwanego za zasadną, mógłby na posiedzeniu niejawnym wydać postanowienie i przywrócić pozwanemu termin do dokonania tej czynności procesowej. Takie postępowanie sądu jednak jest niemoŝliwie z uwagi na wydany wyrok zaoczny. Postępowanie od momentu wniesienia pozwu do sądu poprzez doręczenie jego odpisu stronie pozwanej, następnie brak złoŝenia odpowiedzi na pozew, złoŝenie jej po terminie i zwrot do momentu stwierdzenia, Ŝe w terminie dwutygodniowym nie dokonano powyŝszej czynności procesowej i wreszcie wydanie wyroku zaocznego stanowi pewien zamknięty orzeczeniem etap postępowania. Przywrócenie terminu do wniesienia odpowiedzi na pozew po wydaniu wyroku zaocznego w istocie prowadziłoby zatem do przywrócenia zakończonego juŝ etapu postępowania, co w świetle przepisu art. 171 k.p.c. jest niedopuszczalne. Dodatkowo warto zauwaŝyć, Ŝe na tę przesłankę niedopuszczalności nakłada się następna polegająca na tym, Ŝe z uwagi na etap postępowania stronie pozwanej przysługuje - celem obrony - całkowicie odmienny środek procesowy, którym jest wniesienie sprzeciwu przeciwko wyrokowi zaocznemu. Orzecznictwo Sądu NajwyŜszego nie odnosi się bezpośrednio do omawianego problemu, jednak komentatorzy pośród tez stawianych do przepisu art. 171 k.p.c. wskazują na taką podstawę odrzucenia wniosku o przywrócenie terminu jako niedopuszczalnego z mocy ustawy. W przypadku odmiennego rozumowania doszłoby do sytuacji, która na podstawie obowiązujących przepisów procesowych byłaby patowa, poniewaŝ w Ŝaden sposób przywrócony termin do wniesienia odpowiedzi na pozew nie skutkowałby w stosunku do samego wydanego wyroku zaocznego. W praktyce sądowej zdarzają się przypadki, w których jeszcze przed skierowaniem sprawy na posiedzenie niejawne w celu wydania wyroku zaocznego wpływa wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odpowiedzi na pozew. Strona bowiem, dokonując tej czynności procesowej, zdaje sobie sprawę z uchybienia terminowi dwutygodniowemu określonemu w przepisie art k.p.c. i chce zapobiec negatywnym skutkom związanym z wyrokiem zaocznym. W takiej sytuacji prawidłowe postępowanie przewodniczącego wydziału powinno polegać na skierowaniu - w zaleŝności od oceny merytorycznej okoliczności wskazujących na brak zawinienia strony pozwanej w złoŝeniu odpowiedzi na pozew po terminie - na posiedzenie niejawne celem wydania postanowienia o przywróceniu terminu, skierowaniu na wniosku do rozpoznania na rozprawę, gdy zachodzi prawdopodobieństwo oddalenia wniosku. W zakresie konieczności wyznaczenia rozprawy w takim przypadku wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Łodzi w postanowieniu z dnia 28 lutego 1994 r. (I ACz 67/94, OSA 1994, z. 6, poz. 28), w którym stwierdził, Ŝe w świetle art k.p.c. postanowienie oddalające wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej moŝe być wydane jedynie po przeprowadzeniu rozprawy. Wadliwe natomiast, jak się wydaje, byłoby postępowanie, w którym nie bacząc na wniesiony wniosek o przywrócenie terminu do złoŝenia odpowiedzi na pozew, sprawa skierowana byłaby na posiedzenie niejawne celem wdania wyroku zaocznego. Drugim często spotykanym przykładem naruszenia wymogu formalnego - obowiązku bezpośredniego doręczenia pisma procesowego i dołączenia dowodu doręczenia lub wysłania listem poleconym - jest wnoszenie przez pełnomocników powoda pism w przedmiocie cofnięcia pozwu i jednoczesnym wnioskiem o umorzenie postępowania. Taka sytuacja procesowa najczęściej powstaje na skutek uregulowania w trakcie sporu sądowego naleŝności dochodzonej pozwem.
20 W przypadku gdy pismo w przedmiocie cofnięcia pozwu zostanie zwrócone na podstawie omawianego przepisu, dochodzi do niekorzystnej sytuacji strony powodowej. W praktyce bowiem, jeŝeli wyznaczono w sprawie kolejny termin rozprawy, pełnomocnicy powoda często nie stawiają się, gdyŝ pozostają w przekonaniu, Ŝe postępowanie zostanie umorzone. W rzeczywistości w przypadku niestawiennictwa powoda przy jednoczesnej obecności strony pozwanej, która przedstawia dowód zapłaty na dzień zamknięcia rozprawy, sąd stwierdza, Ŝe powód nie cofnął powództwa mimo zaspokojenia, zatem powództwo w przewaŝającej części podlega oddaleniu przy ewentualnym uwzględnieniu roszczeń odsetkowych Obowiązek dołączenia odpisu reklamacji lub wezwania do dobrowolnego spełnienia Ŝądania Kolejnym odrębnym wymogiem formalnym stawianym przez procedurę gospodarczą w odniesieniu juŝ do samego pozwu jest obowiązek dołączenia odpisu reklamacji lub wezwania do dobrowolnego spełnienia Ŝądania wraz z dowodem doręczenia albo wysłania go pozwanemu przesyłką poleconą. Podkreślić naleŝy, Ŝe obowiązek wykazania tego wymogu poprzez dołączenie dowodu doręczenia lub wysłania listem poleconym został wprowadzony od 20 marca 2007 r., a mimo to nadal dochodzi do wielu naruszeń tego wymogu. Ustawodawca w takim przypadku nakazuje w 3 omawianego przepisu zastosowanie przepisu art a k.p.c., zatem pozew taki będzie podlegał bezwarunkowemu zwrotowi. Analiza omawianego przepisu prowadzi do wniosku, Ŝe wymóg stawiany w tym przepisie nie jest w Ŝaden sposób związany z tym, czy pozew jest wnoszony przez stronę samodzielnie, czy przez profesjonalnego pełnomocnika. Wskazuje to na związanie tego obowiązku z samym pismem kwalifikowanym, jakim jest pozew w sprawie gospodarczej. Wymóg formalny przewidziany w omawianym przepisie naleŝy ocenić pozytywnie, poniewaŝ w praktyce często pozwala wyeliminować zbędne spory sądowe, które kończą się następnie umorzeniem postępowania na skutek cofnięcia pozwu wobec uregulowania kwoty dochodzonej pozwem po wytoczeniu powództwa. W praktyce sądowej w róŝny sposób, bardziej lub mniej rygorystyczny, interpretowany jest sposób wywiązania się z nałoŝonego omawianym przepisem obowiązku. Za najbardziej rygorystyczny naleŝy uznać pogląd, według którego wezwanie do dobrowolnego spełnienia Ŝądania i jego treść utoŝsamiane jest kwotowo z wysokością dochodzonego pozwem roszczenia. Zwolennicy takiego poglądu podkreślają, Ŝe ustawodawca celowo wskazuje w przepisie o obowiązku wezwania do dobrowolnego spełnienia Ŝądania (czytaj Ŝądania pozwu), co nie jest równoznaczne z wezwaniem do zapłaty. Z uwagi na to, Ŝe regulacja stanowi o "spełnieniu Ŝądania" dokument ten i jego treść naleŝy odnosić do Ŝądania pozwu i kwoty tam wskazanej. Takie stanowisko rzeczywiście teoretycznie eliminuje tzw. przypadkowe sprawy sądowe, w których po wezwaniu do zapłaty dłuŝnik niejako ratalnie spłaca swego wierzyciela i po wielokrotnym zagroŝeniu skierowaniem sprawy na drogę sądową ostatecznie reguluje swoje zadłuŝenie. Taką praktykę naleŝy jednak uznać za niesłuszną i sprzeczną z samym celem wystosowania do dłuŝnika reklamacji czy wezwania do dobrowolnego spełnienia Ŝądania. NaleŜy podkreślić, Ŝe ustawodawca, wprowadzając powyŝszy wymóg, nałoŝył tym samym na przyszłego powoda obowiązek niejako przeprowadzenia pozasądowych wyjaśnień odnośnie do ewentualnego sporu sądowego. Trudno bowiem wyobrazić sobie taki tok postępowania, w którym wierzyciel po wezwaniu dłuŝnika do zapłaty pod rygorem skierowania sprawy na drogę sadową, a w wyniku tego częściowej spłacie dla skutecznego wniesienia sprawy do sądu, po raz wtóry będzie ponawiał wezwania. W tym miejscu podkreślić naleŝy równieŝ, Ŝe ustawodawca w niektórych przewidzianych przepisami szczególnymi przypadkach uzaleŝnia wniesienie pozwu do sądu od przeprowadzenia tzw. postępowania reklamacyjnego. PowyŜszy wymóg związany jest z tzw. czasową niedopuszczalnością drogi sądowej, natomiast wniesienie pozwu z pominięciem postępowania reklamacyjnego skutkuje jego odrzuceniem. W tym miejscu naleŝy podkreślić ogromną rolę postępowania mającego na celu pozasądowe załatwienie sporu na zasady koncentracji materiału dowodowego w świetle zasad prekluzji twierdzeń dowodów i zarzutów, co zostanie omówione w dalszej części opracowania Oznaczenie adresu strony a doręczenie zastępcze W praktyce sądów gospodarczych najczęstszą przyczyną umorzenia postępowania po upływie sześciu miesięcy jest zawieszenie tegoŝ postępowania z powodu niewskazania przez powoda w wyznaczonym terminie adresu pozwanego. Kwestia ta jest związana z procedurami doręczania przesyłek sądowych i naruszenie tych procedur powoduje, Ŝe sprawa niekiedy nie moŝe otrzymać prawidłowego biegu. Z uwagi na doniosłość problematyki doręczeń, zwłaszcza tzw. instytucji doręczeń zastępczych, która w praktyce funkcjonuje w bardzo duŝym rozmiarze, wydaje się istotna umiejętność właściwego jej stosowania, oraz naleŝytego spełnienia wymogu formalnego oznaczenia miejsca zamieszkania lub siedziby strony przeciwnej. W obrocie gospodarczym nadal funkcjonuje wielu niesumiennych przedsiębiorców, którzy wychodzą z załoŝenia, Ŝe skoro nie odbiorą przesyłki adresowanej do nich pochodzącej z sądu to takie zachowanie uniemoŝliwi bądź znacznie utrudni dalsze prawidłowe postępowanie.
id: 20378 1. [U]mowa o utworzeniu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością moŝe zawierać zapis na sąd polubowny (art. 697 k.p.c.) lub umowę derogacyjną (art. 1105 k.p.c.), obejmujące tak załoŝycieli spółki

References: art. 2
 art. 1
 art. 1
 art. 1
 art. 4
 art. 379
 art. 2
 art. 2
 art. 787
 art. 787
 art. 2
 art. 787
 art. 787
 art. 5
 art. 299
 art. 8
 art. 860
 art. 26
 art. 192
 art.192
 art. 26
 art. 26
 art. 26
 art. 864
 art. 350
 art. 192
 art. 16
 art. 34
 art. 34
 art. 202
 art. 46
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 202
 art. 299
 art. 299
 art. 298
 art. 298
 art. 298
 art. 298
 art. 298
 art. 299
 art. 298
 art. 297
 art. 299
 art. 298
 art. 299
 art. 30
 art. 202
 art. 171
 art. 130
 art. 171
 art. 485
 art. 128
 art. 192
 art. 192
 art. 132
 art. 171
 art. 171
 art. 171
 art. 171