Source: https://prawnicylekarzom.pl/kwarantanna-personelu-na-oddziale/
Timestamp: 2020-07-10 21:13:43+00:00

Document:
Kwarantanna personelu na oddziale - Prawnicy / Lekarzom
W tej chwili załogi kilku oddziałów szpitalnych i domów pomocy społecznej w całej Polsce odbywają kwarantanny w swoich placówkach. Budzi to oczywiste kontrowersje, ale i unaocznia konflikt interesów i wartości powstały w takiej sytuacji. Kwarantanna na oddziale to prosty sposób na zapewnienie ciągłości leczenia. Jednak co ze zdrowiem i życiem zamkniętego personelu? Taka forma może być przecież przyczyną dodatkowych zachorowań. Dzisiejszy wpis poświęcamy wątpliwościom prawnym związanych z kwarantanną na oddziale.
Kwarantannę może nałożyć wyłącznie Inspektor Sanitarny. Pracodawca nie ma takich uprawnień.
Kwarantanna obejmuje osoby zdrowe, które miały styczność z biologicznym czynnikiem chorobotwórczym.
Warunki kwarantanny nie mogą stwarzać zagrożenia dla osób nią objętych.
Wprowadzając kwarantannę należy zadbać o bezpieczeństwo pacjentów i ciągłość leczenia.
Nałożenie kwarantanny stwarzającej zagrożenie dla personelu lub pacjentów może stanowić przestępstwo.
Zachorowanie w wyniku nieprawidłowej kwarantanny może być podstawą roszczeń m. in. o zadośćuczynienie.
1. Uprawnienia Inspekcji Sanitarnej. Kto stosuje kwarantannę.
2. Kwarantanna a izolacja. Cele.
3. Kwarantanna na oddziale lub w DPS.
4. Uwagi do kwarantanny w placówce.
Uprawnienia Inspekcji Sanitarnej. Kto stosuje kwarantannę.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny na podstawie art. 33 § 1 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzie (Dz.U. z 2019 r. poz. 1239, dalej „UZoZZ”) może nakładać obowiązki określone w art. 5 § 1 UZoZZ. Są to m. in. poddanie się kwarantannie, izolacji, czy hospitalizacji.
Zgodnie z art. 34 § 2 UZoZZ na osobę, która nie wykazuje objawów chorobowych, która miała kontakt z czynnikiem chorobotwórczym, nakłada się obowiązkową kwarantannę na okres do 21 dni, którą można powtarzać aż do stwierdzenia braku zagrożenia.
Kwarantannę nakłada się w drodze decyzji administracyjnej. Jest ona adresowana do każdej osoby indywidualnie (zawsze, nawet gdy co innego wynika z jej brzmienia). Może być przekazana wszelkimi sposobami, które zapewnią jej dotarcie do adresata, również telefonicznie (art. 33 § 3a UZoZZ).
Poza sanepidem nikt nie ma prawa nałożyć na Was kwarantanny! Przede wszystkim nie może tego zrobić pracodawca. Jeżeli zamknie Was siłą – niemal na pewno poniesie odpowiedzialność karną (art. 160 Kodeksu karnego – narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, art. 189 KK – pozbawienie wolności).
Kwarantanna a izolacja. Cele.
Definicję kwarantanny podaje art. 2 pkt 12) UZoZZ. Jest to odosobnienie osoby zdrowej, która była narażona na zakażenie, aby zapobiec szerzeniu się chorób szczególnie niebezpiecznych i wysoce zakaźnych.
Izolacja natomiast to „odosobnienie osoby lub grupy osób chorych na chorobę zakaźną albo osoby lub grupy osób podejrzanych o chorobę zakaźną, w celu uniemożliwienia przeniesienia biologicznego czynnika chorobotwórczego na inne osoby” (art. 2 pkt 11) UZoZZ).
Cel jest zatem ten sam – ograniczenie wolności jednostki dla ochrony społeczeństwa. Jednakże są to różne instytucje, gdyż stosuje się je z różnym założeniem – kwarantanna dotyczy osób zdrowych, a izolacja osób chorych.
Kwarantanna na oddziale lub w DPS.
Nakładając kwarantannę sanepid musi określić miejsce jej odbywania, co wynika z istoty kwarantanny oraz, pośrednio, z zakazu opuszczania jej miejsca (art. 34 § 4 UZoZZ). Powstaje pytanie, czy miejscem tym może być miejsce pracy.
Zwróćmy uwagę, że organ władzy publicznej, jakim jest Inspektor Sanitarny, ma wydawać decyzje budzące zaufanie społeczeństwa oraz proporcjonalne (art. 8 § 1 KPA). Oznacza to, że zastosowane środki powinny być adekwatne do sytuacji.
Pytanie o kwarantannę personelu medycznego w placówce budzi wiele wątpliwości. Oczywiście eliminuje podstawowy problem, jakim jest ciągłość leczenia. Wiąże się jednak z poważnym zagrożeniem zdrowia personelu. Zauważmy, że typowa sytuacja to wykrycie wirusa SARS-CoV-2 u jednej lub kilku osób wśród personelu i pacjentów. Pozostałe mają zaś ujemny wynik testu albo nie były wcale testowane. Oznacza to, że nie ma podstaw do stosowania izolacji. Kwarantannie poddaje się je z założeniem, że są zdrowe.
Z uwagi na wysoką zakaźność koronawirusa istnieje duże prawdopodobieństwo, że taka kwarantanna doprowadzi do zakażenia personelu, który był zdrowy w chwili jej nałożenia. Szczególnie, jeśli weźmiemy warunki opisywane przez zamknięty personel: spanie w łóżkach szpitalnych i pokojach lekarskich po 4 – 5 osób w sali, 1 łazienka na kilka osób itd. – to doskonałe warunki do rozprzestrzeniania się zakażenia.
Udzielanie świadczeń zdrowotnych przez osoby objęte kwarantanną rodzi też dodatkowe ryzyko dla pacjentów. Pacjentów – zauważcie – którzy często nie mieli bezpośredniej styczności z osobą chorą, a mają być obsługiwanie przez personel, który miał.
Ponadto, jeżeli Inspekcja Sanitarna ściśle stosowałaby przepisy, kwarantanna może się nie skończyć, dopóki wirusa nie przejdą wszystkie objęte nią osoby. Jej podstawą jest przecież kontakt z czynnikiem chorobotwórczym. Jeśli nawet będzie się odsyłać osoby z potwierdzonym zakażeniem, jest bardzo wysoka szansa, że wirus zostanie wykryty u kogoś innego, co doprowadzi do przedłużenia kwarantanny, odesłania nowych chorych, a potem ponownego wykrycia i tak w kółko, aż zakaża się wszyscy. To igranie z epidemicznym żywiołem.
Dlatego uważamy, że kwarantanna na oddziale lub w DPSie może rażąco naruszać zasadę proporcjonalności oraz art. 34 § 2 UZoZZ i nie powinna być stosowana, jeżeli tylko istnieją lepsze rozwiązania.
Objęcie kwarantanną całego personelu bez analizy indywidualnej sytuacji tych osób, choćby w rozmowie telefonicznej, stanowi też naruszenie istoty decyzji administracyjnej, która jest aktem adresowanym indywidualnie. Narusza też obowiązek ustalenia przez organ prawdziwego stanu faktycznego przed podjęciem decyzji (art. 7 i 77 § 1 KPA).
Uwagi do kwarantanny w placówce.
Na bazie powyższych rozważań, przedstawiamy uwagi do odbywania kwarantanny przez personel na oddziale lub w DPS.
1. Przede wszystkim zapobiegać.
Należy kategorycznie wymagać od kierowników placówek takiej organizacji pracy, by kwarantanną zawsze była objęta najwyżej część personelu. Myślimy tu przede wszystkim o pracy dwóch zespołów na tygodniowe lub dłuższe zmiany. Wówczas pozostali medycy będą mogli zapewnić ciągłość leczenia, stosując adekwatne środki ochrony indywidualnej.
2. Ochrona słabszych i osób z dziećmi.
Kwarantanną w placówce w żadnym wypadku nie powinny być obejmowane osoby, które znajdują się w grupie ryzyka lub z przyczyn rodzinnych nie powinny być oddzielone od bliskich. Pomocny będzie katalog wyłączeń od skierowania do zwalczania epidemii z art. 47 § 3 UZoZZ – m. in. kobiety w ciąży, rodzice samotnie wychowujący dzieci, osoby w podeszłym wieku lub z chorobami przewlekłymi, niepełnosprawni. Kwarantanna tych osób na oddziale będzie stanowiła zbyt duże zagrożenie dla ich zdrowia i życia lub dla osób, którymi się opiekują.
Reguła powinno być ustalanie przez podmiot leczniczy lub Inspekcję Sanitarną ochotników, którzy będą zgłaszani do kwarantanny na oddziale. W ich braku, sanepid powinien ustalić osoby, które nie mogą odbywać kwarantanny w placówce i dopiero potem wydać decyzję.
3. Rozważyć inne metody!
Bardzo wątpliwe, czy nawet w trudnych sytuacjach właśnie kwarantanna w placówce jest najwłaściwsza. Inspekcja Sanitarna może bowiem zezwolić lekarzom na odbywanie kwarantanny poza szpitalem i dojeżdżanie do pracy – na podstawie art. 34 § 4 UZoZZ. Przepis ten pozwala na opuszczanie kwarantanny za zgodą sanepidu. Zwróćcie uwagę, że największym problemem z kwarantanną na oddziale nie jest zajmowanie się pacjentami, przy których nosi się ubiór ochronny. To właśnie w życiowych sytuacjach – spania, jedzenia we wspólnych salach, higieny we wspólnych łazienkach – najłatwiej o zakażenie.
Z pewnością da się tak zorganizować pobyt lekarzy w domu czy w izolatorium, by ich droga do pracy nie stanowiła zagrożenia. Stroje ochronne chronią nie tylko przed „wejściem”, ale i „wyjściem” wirusa przez ich barierę. Dojazd można rozważyć wynajętym busem lub prywatnymi samochodami, a przejście przez części wspólne nieruchomości – od mieszkania do oddziału w odpowiednim stroju ochronnym. Oczywiście taki plan powinien być opracowany przez fachowców; powyższe rozważania mają tylko pokazać, że mogą istnieć alternatywy warte rozważenia.
4. Minimalizować zagrożenie.
Jeżeli kwarantanna jest odbywana na oddziale lub w DPS, z pacjentami powinno przebywać jak najmniej członków personelu. Należy też podjąć wszelkie działania, by jak najszybciej zapewnić im zdrowych zmienników i niezwłocznie zmienić kwarantannę na domową lub w izolatoriach.
Omawiana forma kwarantanny może rodzić odpowiedzialność karną osób, które ją nałożyły. Podstawą będzie art. 160 Kodeksu karnego, mówiący o narażeniu człowieka na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. Przypomnijmy, że dla osób z grupy ryzyka samo zakażenie SARS-CoV-2 może stanowić ciężki uszczerbek na zdrowiu (pisaliśmy o tym TUTAJ). Można też rozważać odpowiedzialność z art. 165 § 1 pkt 1) KK za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób i spowodowanie zagrożenia epidemicznego lub szerzenia się choroby zakaźnej.
6. Zadośćuczynienie za zachorowanie.
Jeżeli do zakażenia dojdzie w wyniku wadliwej kwarantanny, pokrzywdzone osoby – zarówno medycy, jak i pacjenci – mogą również dochodzić zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną rozstrojem zdrowia, strachem i cierpieniem w chorobie, a także zwrotu kosztów leczenia i utraconego zarobku. W pewnych sytuacjach można też mówić o rencie. Więcej piszemy o tym TUTAJ.
7. Pamiętajcie o odwołaniu.
Jeżeli kwarantanna została wobec Was zastosowana, należy pamiętać o jej zaskarżeniu. Inaczej zamkniecie sobie drogę np. do roszczeń w postępowaniu cywilnym. Art. 4171 § 2 Kodeksu cywilnego per analogiam wymaga bowiem, aby wadliwość decyzji powodującej szkodę (krzywdę) została stwierdzona przez właściwy organ. Pamiętajcie, że na zaskarżanie macie 14 dni od dnia „odebrania” decyzji ustnej. Możecie je wnieść przez ePUAP na skrzynkę Powiatowego Inspektora Sanitarnego, który nałożył kwarantannę. Jeżeli warunki kwarantanny to uniemożliwiają, należy złożyć wniosek o przywrócenie terminu, gdyż nie dochowaliście go bez swojej winy (art. 58 KPA).
Dobro pacjentów i lekarzy w czasie kwarantanny oddziału zdaje się stać w opozycji. Pacjentom trzeba zabezpieczyć ciągłość leczenia, lecz nie można przy tym narażać zdrowia i życia personelu. Kwarantanna na oddziale z pewnością jest systemowo lepsza niż pozostawienie pacjentów bez opieki. Jednak naszym zdaniem jest też świadectwem krótkowzrocznych rozwiązań, będących skutkiem strachu przed odpowiedzialnością pracowników sanepidu oraz niechęci do tworzenia dodatkowych kosztów. Niestety ceną jest zwykle zdrowie personelu.
Należy wszelkimi sposobami zapobiegać stwarzaniu dodatkowego ryzyka dla lekarzy i pacjentów: unikać ryzyka objęcia kwarantanną całego personelu, chronić osoby szczególnie narażone i wybierać takie formy odosobnienia, które zminimalizują zagrożenie w obu grupach.

References: art. 33
 art. 5
 art. 34
 art. 189
 art. 2
 art. 34
 art. 47
 art. 34
 art. 160
 art. 165
 Art. 4171