Source: http://arbitraz.laszczuk.pl/orzecznictwo/368,wyrok_sadu_apelacyjnego_w_warszawie_z_dnia_10_grudnia_2008_r_i_aca_655_08.html
Timestamp: 2018-08-17 17:19:05+00:00

Document:
Orzecznictwo - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 grudnia 2008 r. I ACa 655/08 - arbitraz.laszczuk.pl
id dokumentu: 20374
art. 1165 KPC (17.10.2005 - 30.6.2009), art. 1183 KPC (17.10.2005 - 30.6.2009), art. 1185 KPC (17.10.2005 - 30.6.2009), art. 1206 § 1 KPC (17.10.2005 - 30.6.2009)
I ACa 655/08
Sędzia SA Zbigniew Cendrowski (przewodniczący)
Sędzia SA Beata Kozłowska (sprawozdawca)
po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2008 r. w Warszawie na rozprawie sprawy ze skargi pozwanej o uchylenie wyroku sądu polubownego – Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w W. z dnia 6 sierpnia 2007 r. sygn. akt […], wydanego w sprawie z powództwa G. H. przeciwko […] Spółce z o.o. z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 31 marca 2008 r. sygn. akt X GC 320/07:
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchyla wyrok sądu polubownego – Sądu Arbitrażowego przez Krajowej Izbie Gospodarczej w W. o sygn. akt […] wydany dnia 6 sierpnia 2007 r. i zasądza od powoda G. H. na rzecz pozwanej […] Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 10.041 (dziesięć tysięcy czterdzieści jeden) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu;
II. zasądza od powoda G. H. na rzecz pozwanej […] Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 10.041 (dziesięć tysięcy czterdzieści jeden) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Dnia 6 sierpnia 2007 r. zapadł wyrok sądu polubownego – Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie o sygn. akt […] w sprawie z powództwa G. H. przeciwko […] Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W., którym zasądzona została od pozwanej na rzecz powoda kwota 183 403,69 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 13 października 2005 r. do dnia zapłaty oraz kwota 13 403 zł tytułem kosztów postępowania, w pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone, powód obciążony został pozostałymi kosztami postępowania, a koszty zastępstwa procesowego zostały wzajemnie zniesione.
Pozwana – […] Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. wniosła przeciwko G. H. skargę o uchylenie wyroku Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie z dnia 6 sierpnia 2007 r. w zakresie pkt 1 wyroku, którym zasądzona została od pozwanej na rzecz powoda kwota 183.403,69 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 13 października 2005 r. oraz kwota 13 403 zł tytułem kosztów postępowania.
Pozwana podniosła, iż rozstrzygnięcie sądu polubownego zapadło w sporze, który nie był objęty zapisem na sąd polubowny. Nadto wskazała, iż w postępowaniu przez sądem polubownym doszło do naruszenia zasady równości, skutkującego pozbawieniem pozwanej możności obrony praw, poprzez oddalenie jej wniosków o przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków, pominięcie wniosku o przeprowadzenie w trybie art. 1192 k.p.c. dowodu z dokumentów realizacji kontraktu, przerzucenie ciężaru dowodu z powoda na pozwaną i zaniechanie wszechstronnego rozpoznania sprawy.
Pozwana podniosła również zarzut niezachowania przez sąd polubowny wymagań co do podstawowych zasad postępowania przed sądem polubownym poprzez nierówne traktowanie stron polegające na uwzględnieniu wszystkich wniosków dowodowych powoda a oddaleniu wszystkich osobowych wniosków dowodowych oraz większości innych wniosków dowodowych pozwanej oraz zarzut sprzeczności wyroku sądu polubownego z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej poprzez wykreowanie przez sąd polubowny nieistniejącego, abstrakcyjnego zobowiązania pozwanej do zapłaty wynagrodzenia za roboty dodatkowe, które nie zostały przez powoda wykonane i zaniechanie wskazania podstawy prawnej swego rozstrzygnięcia.
W uzasadnieniu skargi pozwana wskazała, iż sąd polubowny nie rozstrzygnął w wyroku, czy uwzględnienie powództwa nastąpiło na podstawie przepisów o odpowiedzialności kontraktowej, czy też na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Spór o roszczenie z bezpodstawnego wzbogacenia, zdaniem pozwanej, nie był objęty klauzulą kompromisarską, ujętą w umowie zawartej przez strony. Pozwana podała także, iż permanentne oddalanie przez Sąd Arbitrażowy wniosków dowodowych zgłaszanych przez pozwaną, przy jednoczesnym uwzględnianiu i przeprowadzaniu wszystkich wniosków dowodowych zgłoszonych przez powoda, uniemożliwiło pozwanej obronę jego praw i naruszyło zasadę równości stron. Zdaniem pozwanej Sąd Arbitrażowy niewłaściwie uznał za zasadne orzekanie na podstawie wniosku wykonawcy, protokołu konieczności oraz kosztorysu, pomimo tego, że strony w umowie uzgodniły, iż prace dodatkowe winny być zgłoszone powodowi na piśmie pod rygorem nieważności przed ich rozpoczęciem, a ich wykonanie oraz wynagrodzenie za ich wykonywanie zostanie uzgodnione z powodem w formie aneksu do umowy, zawartego na piśmie pod rygorem nieważności.
Powód G. H. w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi. W uzasadnieniu wskazał, że postępowanie pozwanej jest sprzeczne z § 2 ust. 5 Regulaminu Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej, w brzmieniu obowiązującym w chwili wniesienia pozwu oraz że pozwana podniosła zarzut braku zapisu na sąd polubowny dopiero na etapie postępowania o uchylenie wyroku sądu polubownego.
W odpowiedzi na zarzut pozwanej dotyczący naruszenia zasady równości stron powód wskazał, iż stosownie do brzmienia § 30 ust. 1 wymienionego powyżej Regulaminu Sąd Arbitrażowy władny był rozstrzygać o wnioskach dowodowych stron według własnego przekonania. Zdaniem powoda zarzut pozwanej odnośnie naruszenia klauzuli porządku prawnego stanowi jedynie polemikę z merytoryczną oceną stanu faktycznego dokonaną przez sąd polubowny.
Pismem procesowym z dnia 19 marca 2008 r. pozwana rozszerzyła zarzuty podniesione w pkt 3 skargi, podnosząc niezachowanie przez Sąd Arbitrażowy wymagań co do podstawowych zasad postępowania przed sądem polubownym poprzez orzekanie na zasadzie słuszności, wbrew wyraźnemu sprzeciwowi pozwanej, a także poprzez wydanie zaskarżonego wyroku bez posiedzenia i narady sądu polubownego oraz ustalenie treści wyroku jedynie pomiędzy Arbitrem Przewodniczącym i Arbitrem wskazanym przez przeciwnika, z pominięciem Arbitra wskazanego przez pozwaną.
Wyrokiem z dnia 31 marca 2008 r. Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie oddalił skargę i zasądził od […] Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. na rzecz G. H. 1200 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Inwestor.-.[…] Spółka z o.o. w B. zorganizował przetarg w trybie zamówienia publicznego na dokonanie modernizacji stacji uzdatniania wód powierzchniowych wraz z gospodarką osadową w dzielnicy Cz. w B.
Przetarg wygrało Konsorcjum, złożone z dwóch spółek: Lidera Konsorcjum, którym była […] S.A. we W. oraz […] Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. Spółki te podpisały z inwestorem umowę nazwaną „Modernizacja stacji uzdatniania wód powierzchniowych wraz z gospodarką osadową Cz. B.".
Przy wykonywaniu przedmiotowej inwestycji, spółki Konsorcjum zawierały szereg umów z podwykonawcami.
We wrześniu 2003 r. […] Sp. z o. o. zawarł z G. H. umowę Nr […], w której powierzył powodowi wykonanie robót elektrycznych zewnętrznych i wewnętrznych, będących częścią inwestycji realizowanej na podstawie umowy łączącej Konsorcjum z inwestorem. W § 26.5 zawartej przez strony umowy został umieszczony następujący zapis: „Strony podejmą starania, aby wszelkie spory powstałe w związku z niniejszą umową, rozwiązywane były w sposób polubowny i na drodze rokowań. W przypadku nieosiągnięcia porozumienia na drodze polubownej, spory zostaną poddane pod rozstrzygnięcie Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie, zgodnie z regulaminem tego sądu. Strony zgodnie postanawiają także, że dochodzenie roszczeń z tytułu kar umownych i działań zastępczych wyłączone zostaje z zakresu kompetencji sądu arbitrażowego, o której mowa powyżej. Takie roszczenia będą rozstrzygane przez sąd powszechny właściwy dla siedziby zleceniodawcy.".
W § 5.4 umowy strony postanowiły, iż „wynikłe w trakcie realizacji umowy prace dodatkowe, wykraczające poza zakres prac opisanych w załączniku nr 1 do umowy, lecz niezbędne do wykonania umowy w całości, których zleceniobiorca, mimo dołożenia należytej staranności, nie mógł przewidzieć, winny być zgłoszone zleceniodawcy na piśmie pod rygorem nieważności, przed ich rozpoczęciem, a ich wykonanie oraz wynagrodzenie za ich wykonanie zostanie uzgodnione ze zleceniodawcą w formie aneksu do niniejszej umowy, zawartego na piśmie pod rygorem nieważności".
Po zrealizowaniu przedmiotowego kontraktu, powód wzywał wielokrotnie pozwaną do rozliczenia wykonanych przez niego robót dodatkowych, lecz pozwana odmówiła stwierdzając, iż żądania powoda są bezzasadne.
W dniu 13 października 2005 r. do Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie, zwanego dalej Sądem Arbitrażowym, wpłynął pozew G. H. przeciwko […] Sp. z o.o. w W. z żądaniem zasądzenia od pozwanej kwoty głównej roszczenia w wysokości 321 990,67 zł, kwoty 6 907,36 zł stanowiącej odsetki ustawowe od kwoty głównej roszczenia od dnia 17 sierpnia 2005 r. do dnia wniesienia pozwu oraz odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 328 898,03 zł od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, a także kosztów postępowania arbitrażowego. W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości. Nie podniosła w niej zarzutu braku zapisu na sąd polubowny.
Wyrokiem z dnia 6 sierpnia 2007 r. Sąd Arbitrażowy zasądził od […] Sp. z o.o. z siedzibą w W. na rzecz G. H. kwotę 183 403,69 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 13 października 2005 r. do dnia zapłaty oraz koszty postępowania w kwocie 13 403 zł, w pozostałym zakresie powództwo oddalił, obciążył powoda pozostałymi poniesionymi kosztami postępowania, a koszty zastępstwa procesowego zniósł wzajemnie między stronami.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd Arbitrażowy wskazał, na jakich dowodach oparł swe rozstrzygnięcie oraz dlaczego nie przeprowadził niektórych dowodów wnioskowanych przez strony. Stwierdził, że jest właściwy do rozpoznania sporu i wskazał podstawy rozstrzygnięcia.
Arbiter R. G., wyznaczony do składu orzekającego przez pozwaną, złożył zdanie odrębne, w którym wskazał, z jakich przyczyn nie zgadza się z rozstrzygnięciem wydanym przez zespół orzekający.
W cenie Sądu Okręgowego skarga pozwanej jako niezasadna podlegała oddaleniu.
Sąd Okręgowy wskazał, iż z istoty skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego wynika, że sąd powszechny, właściwy do rozpoznania skargi, nie może rozpoznawać merytorycznej strony sporu. Oznacza to, że sąd powszechny nie bada, czy wyrok sądu polubownego nie pozostaje w sprzeczności z prawem materialnym i czy znajduje oparcie w faktach przytoczonych w wyroku, jak również czy fakty te zostały prawidłowo ustalone. Sąd powszechny rozpoznaje sprawę tylko z punktu widzenia przyczyn uchylenia wyroku, wymienionych wyczerpująco w art. 1206 k.p.c. Zadaniem sądu powszechnego w postępowaniu wywołanym skargą o uchylenie wyroku sądu polubownego jest dokonanie oceny zasadności skargi wyłącznie w świetle przesłanek z art. 1206 § 1 i § 2 k.p.c.
Zarzuty pozwanej podniesione w skardze o uchylenie wyroku sądu polubownego, w ocenie Sądu Okręgowego, były niezasadne.
W szczególności za chybiony Sąd Okręgowy uznał zarzut rozstrzygnięcia przez sąd polubowny w sporze, który nie był objęty zapisem na sąd polubowny. Zarzut ten opierał się na stwierdzeniu, że sąd polubowny rozstrzygnął spór o roszczenie z bezpodstawnego wzbogacenia w sytuacji, kiedy zapis obejmował jedynie roszczenia wynikające z zawartej przez strony umowy.
Sąd Okręgowy wskazał, iż zgodnie z art. 1161 § 1 k.p.c. poddanie sporu pod rozstrzygnięcie sądu polubownego wymaga umowy stron, w której należy wskazać przedmiot sporu lub stosunek prawny, z którego spór wyniknął lub może wyniknąć. W sprawie niniejszej, w ocenie Sądu Okręgowego, strony z pewnością takiego zapisu dokonały. Wskazały w nim, że pod rozstrzygniecie sądu polubownego - Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie poddają „wszelkie spory powstałe w związku z umową", wyłączając z tego zakresu tylko dochodzenie roszczeń z tytułu kar umownych i działań zastępczych. Kwestionowane postępowanie przed Sądem Arbitrażowym nie dotyczyło kar umownych i działań zastępczych, lecz należności za wykonane roboty dodatkowe. Zdaniem Sądu Okręgowego niewątpliwie roszczenia dochodzone przed sądem polubownym związane były ze sporem powstałym w związku z umową. Spór dotyczył należności za roboty dodatkowe, których dochodzono przed sądem polubownym, twierdząc, że są należne. Pozwana twierdziła, że są one nienależne, albowiem nie zachowano zastrzeżonej pod rygorem nieważności formy pisemnej w ich ustalaniu. W ocenie Sądu Okręgowego spór o roszczenie związane z dodatkowymi robotami pozostaje w związku z realizacją umowy łączącej strony, bowiem w § 5.4 zawartej przez strony umowy przewidziano możliwość wykonania prac dodatkowych, więc nawet jeżeli uznać, że podstawą częściowego uwzględnienia powództwa przez sąd polubowny było ustalenie, że skarżący doznał bezpodstawnego wzbogacenia, to z pewnością roszczenie w tym względzie wynikło ze sporu powstałego w związku z umową łączącą strony, gdyby bowiem nie umowa i jej wykonanie, włącznie z kwestionowanymi przez skarżącego robotami dodatkowymi, przedmiotowy spór nie powstałby. Z tych przyczyn Sąd Okręgowy uznał, iż do sporu rozstrzygniętego przez sąd polubowny miał zastosowanie dokonany przez strony zapis na sąd polubowny.
Sąd Okręgowy wskazał też, iż zarzut braku zapisu na sąd polubowny nie może być również uznany za zasadny z przyczyn formalnych. Zgodnie bowiem z § 2 ust. 5 Regulaminu Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej, zarzut braku właściwości tego sądu musi zostać podniesiony przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy. W razie jego niewniesienia w tym terminie, stosownie do § 7 Regulaminu, uznaje się, że strona zrzekła się możliwości podniesienia tego zarzutu w terminie późniejszym. W niniejszej sprawie pozwana zarzut braku zapisu na sąd polubowny podniosła już po złożeniu odpowiedzi na pozew.
Nietrafny, w ocenie Sądu Okręgowego, był także zarzut naruszenia art. 1206 § 1 pkt 2 k.p.c., tj. zarzut naruszenia zasady równości stron, skutkującego pozbawieniem pozwanej możności obrony swoich praw przed sądem polubownym. Sąd Okręgowy wyjaśnił, iż pozbawienie strony możności ochrony praw w postępowaniu przed sądem polubownym ma miejsce wówczas, gdy naruszona zostaje zasada równości stron, tj. kiedy jedna ze stron nie zostaje wysłuchana i nie ma możliwości ustosunkowania się do dowodów i twierdzeń przedstawionych przez stronę przeciwną. Pozbawienie strony możności obrony jej praw przed sądem polubownym zachodzi wówczas, kiedy sąd polubowny nie zawiadomił strony o terminie rozprawy, po której ogłoszono wyrok, kiedy w ogóle nie wysłuchał strony lub nie dał stronie możności złożenia oświadczeń co do przedmiotu sprawy. Taka sytuacja w sprawie niniejszej bezspornie nie miała miejsca.
Nie stanowi pozbawienia strony możności obrony praw niedopuszczenie i nieprowadzenie powołanego przez nią dowodu. Nie można bowiem utożsamiać każdego przypadku niedopuszczenia przez sąd polubowny dowodów wnioskowanych przez stronę z pozbawieniem jej możliwości obrony. Pozbawienie możności obrony praw ma miejsce dopiero wówczas, gdy strona nie ma żadnej możliwości przedstawienia i wykazania własnej racji, a taka sytuacja w sprawie niniejszej nie zaszła. W ocenie Sądu Okręgowego, sąd polubowny ma prawo nie uwzględnić wniosków dowodowych stron, co nie oznacza, iż jest to pozbawienie strony możności obrony jej praw. Stosownie do brzmienia § 30 ust. 1 Regulaminu, Sąd Arbitrażowy rozstrzyga o wnioskach dowodowych według własnego przekonania. Sąd Arbitrażowy może dopuścić przeprowadzenie wnioskowanego dowodu, nie ma zaś takiego obowiązku. Z analizy przedstawionych przez strony dokumentów wynika, iż obie strony mogły wypowiedzieć się co do wniosków dowodowych strony przeciwnej. Natomiast przyczyny odmowy dopuszczenia części wnioskowanych dowodów zostały przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Dokonywanie przez sąd powszechny oceny przyczyn oddalenia tych wniosków stanowiłaby, zdaniem Sądu Okręgowego, nieuzasadnioną ingerencję w merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy przez sąd polubowny. Sąd powszechny nie jest bowiem władny badać zapadłego w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia, a badanie takie wykraczałoby poza ramy postępowania o uchylenie wyroku sądu polubownego, ustalone przepisami art. 1206 i nast. k.p.c.
Z tych też powodów, Sąd Okręgowy uznał za całkowicie chybiony zarzut pozwanej dotyczący niezachowania wymagań co do podstawowych zasad postępowania przed sądem polubownym, poprzez nierówne traktowanie stron polegające na uwzględnieniu wszystkich wniosków dowodowych powoda, a oddaleniu wszystkich osobowych wniosków dowodowych oraz większości innych wniosków dowodowych zgłoszonych przez pozwaną, a także zarzut zaniechania wszechstronnego rozpoznania sprawy. Sąd Okręgowy wskazał, iż dokonując zapisu na sąd polubowny strony świadomie zrezygnowały z poddania się rygorom obowiązującym w postępowaniu przed sądem powszechnym. Przyjmując zapis na sąd polubowny strony samoograniczają swoje konstytucyjne prawo do sądu. Obowiązek wyjaśnienia przez sąd polubowny wszystkich okoliczności sprawy odnosi się do wyjaśnienia takich okoliczności, które są niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy. Jak wynika z uzasadnienia wyroku sądu polubownego, sąd ten oddalił wnioski pozwanej o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania zgłoszonych przez pozwaną świadków, gdyż nie mogli oni zeznawać na okoliczność wykonywania, bądź też niewykonania robót budowlanych, bowiem część ze zgłoszonych świadków zajmowała się rozliczeniami kontraktu, część odpowiadała za obsługę projektu w okresie pogwarancyjnym, a więc świadkowie wnioskowani przez pozwaną nie byli związani z robotami elektrycznymi w czasie budowy i nie posiadali wiedzy na temat robót dodatkowych - objętych przedmiotowym sporem. Z tych też powodów, w ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Arbitrażowy mógł więc nieuwzględnić zgłaszanych przez stronę pozwaną wniosków dowodowych. Zakwalifikowanie takich decyzji sądu arbitrażowego jako naruszających obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy może nastąpić jedynie wtedy, gdy sąd w wyniku swojego uchybienia w ogóle nie rozpoznał istoty sprawy, albo uwzględnił wyłącznie stanowisko jednej strony, uniemożliwiając drugiej stronie przedstawienie swojego stanowiska wraz z argumentacją. W ocenie Sądu Okręgowego, taka sytuacja nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie, bowiem Sąd Arbitrażowy nie uwzględnił powództwa w całości – z dochodzonej kwoty głównej 328 898,03 zł kwestionowanym wyrokiem zasądzona została jedynie kwota 183 403,69 zł, a więc powództwo zostało uwzględnione zaledwie w około 55%. Powyższe, w ocenie Sądu Okręgowego wskazuje, iż do naruszenia zasady równości stron nie doszło, albowiem sąd polubowny uwzględnił również stanowisko powoda.
Za pozbawiony podstaw Sąd Okręgowy uznał również zarzut pozwanej, iż doszło do naruszenia podstawowych zasad postępowania przed sądem polubownym wynikających z ustawy oraz z Regulaminu Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej, wskutek wydania zaskarżonego wyroku bez posiedzenia i narady sądu polubownego i ustalenia treści wyroku jedynie pomiędzy Arbitrem Przewodniczącym i Arbitrem wskazanym przez przeciwnika z pominięciem Arbitra wskazanego przez pozwaną. Sąd Okręgowy wskazał, iż pod orzeczeniem Sądu Arbitrażowego podpisy złożyli wszyscy trzej arbitrzy, przy czym Arbiter R. G. skorzystał z przysługującego mu uprawnienia i złożył zdanie odrębne. Fakt podpisania zaskarżonego orzeczenia przez Arbitra R. G. wskazuje, iż nie został on pominięty przy ustalaniu treści tego wyroku, a wręcz przeciwnie - prowadzi to do wniosku, iż składając podpis pod orzeczeniem oraz jego uzasadnieniem znał on jego treść oraz motywy rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 1195 k.p.c. orzeczenia sądu polubownego zapadają większością głosów, a arbiter, który głosował przeciwko stanowisku większości, może na wyroku przy swoim podpisie zaznaczyć, że zgłosił zdanie odrębne, i taka właśnie sytuacja miała miejsce w sprawie niniejszej. Jak wynika z treści wyroku oraz jego uzasadnienia a także uzasadnienia zdania odrębnego, arbiter R. G. został przegłosowany. Wskazać trzeba, iż strony - ustalając zapis na sąd polubowny - mogą uzgodnić, iż wyrok w sprawie musi zapaść jednomyślnie, a takie postanowienie zapisu ma charakter bezwzględnie obowiązujący, lecz w sprawie niniejszej takiego postanowienia nie było.
Sąd Okręgowy uznał również zarzut sprzeczności wyroku z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej za bezzasadny i faktycznie stanowiący polemikę z orzeczeniem sądu polubownego. Sąd, do którego wniesiono skargę o uchylenie wyroku sądu polubownego nie działa jako sąd II instancji, uprawniony do merytorycznego badania sprawy z zastosowaniem przepisów prawa materialnego, lecz dokonuje oceny zaskarżonego wyroku jedynie w perspektywie naruszeń wskazanych w art. 1206 k.p.c. Naruszenie przez sąd polubowny przepisów prawa materialnego, ich błędna wykładnia, wadliwe wskutek tego rozstrzygnięcie, samo w sobie nie stanowi naruszenia zasady praworządności. Naruszenie przepisów prawa materialnego musi być tego rodzaju, by doprowadziło do wydania orzeczenia, które swoją treścią narusza podstawowe zasady państwa prawa. Do takich naruszeń w ocenie Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie nie doszło. Do naruszenia zawartej w art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c. klauzuli porządku publicznego dochodzi wówczas, kiedy naruszone zostały przepisy prawa materialnego i w ten sposób doszło do pogwałcenia zasad państwa prawa, a zapadły przed sądem polubownym wyrok narusza naczelne zasady prawne obowiązujące w Rzeczypospolitej Polskiej. Sąd Arbitrażowy rozstrzygając spór między stronami zastosował prawo materialne wskazane przez strony, zatem za niezasadny uznać należy zarzut, iż orzekał on na zasadzie słuszności, wbrew wyraźnemu sprzeciwowi pozwanej. Sąd Arbitrażowy wskazał, iż podstawa prawna roszczenia znajduje swoje uzasadnienie w § 5.4 umowy zawartej przez strony. Podstawą skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego nie może być błędne rozstrzygnięcie sprawy, czy też jego błędna wykładnia.
Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd Okręgowy nie przeprowadził wszystkich dowodów wnioskowanych przez strony uznając, że stosownie do treści art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Skoro sąd powszechny rozpoznający skargę o uchylenie wyroku sądu polubownego, nie działa jako sąd II instancji, lecz bada wyłącznie istnienie ewentualnych naruszeń z art. 1206 k.p.c. Sąd Okręgowy uznał, że dla oceny, czy zachodzą te naruszenia, nie jest konieczne, a nawet dopuszczalne, szczegółowe badanie przebiegu postępowania przed Sądem Arbitrażowym, w tym poszczególnych rozpraw, wobec czego oddalił wnioski pozwanej o dopuszczenie dowodów z szeregu dokumentów, w tym protokołów rozpraw i pism stron, jako nie mających wpływu na rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy. Sąd Okręgowy przeprowadził jedynie dowody, które stały się podstawą ustaleń faktycznych w sprawie, istotnych dla jej rozpoznania. Stosownie do wniosku skarżącej Sąd Okręgowy zażądał akt postępowania polubownego, jednakże nie dopuścił dowodu z dokumentów tam się znajdujących, albowiem skarżąca nie złożyła takiego wniosku, a istotne dla sprawy dokumenty zostały załączone do pozwu, zaś ich treść i forma nie były kwestionowane przez przeciwnika.
Apelację od tego wyroku wniosła pozwana […] Sp. z o. o. w W.
Zaskarżając wyrok w całości, podniosła ona następujące zarzuty:
1. zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, poprzez przyjęcie, iż podpisanie zaskarżonego orzeczenia przez Arbitra R. G. świadczy o tym, iż nie został on pominięty przy ustalaniu treści tego wyroku, mimo, iż treść wyroku została ustalona pomiędzy Arbitrem wyznaczonym przez przeciwnika i Arbitra Przewodniczącego bez narady oraz bez uczestnictwa trzeciego Arbitra R. G., a następnie jedynie przedstawiona jemu do podpisu, co stanowiło naruszenie § 35 ust. 2 Regulaminu Sądu Arbitrażowego przy KIG, nakazującego ustalenie treści wyroku sądu polubownego po naradzie i po głosowaniu (§35 ust. 2 Regulaminu Sądu Arbitrażowego przy KIG w związku z § 33 tegoż Regulaminu);
2. zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku poprzez przyjęcie, iż spór pomiędzy skarżącą i przeciwnikiem był objęty zapisem na sąd polubowny, w sytuacji, kiedy zapis na sąd polubowny obejmował jedynie roszczenia wynikające z umowy, nie obejmował roszczeń z bezpodstawnego wzbogacenia, a taką podstawę swoich roszczeń wskazał przeciwnik m.in. w pozwie, natomiast Sąd Arbitrażowy w wydanym wyroku nie wskazał podstawy prawnej rozstrzygnięcia;
3. zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku poprzez przyjęcie, iż skarżąca nie była pozbawiona możności obrony swoich praw podczas postępowania przed Sądem Arbitrażowym, w sytuacji kiedy wszystkie wnioski osobowe skarżącej zostały oddalone przez Sąd Arbitrażowy, co także zostało przyznane w trakcie rozprawy przez pełnomocnika przeciwnika, a co stanowiło naruszenie § 4 ust 2 Regulaminu Sądu Arbitrażowego przy KIG;
4. zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku poprzez przyjęcie, iż nie doszło do naruszenia podstawowych zasad postępowania przed Sądem Arbitrażowy poprzez nierówne traktowanie stron, w sytuacji, w której wszelkie wnioski dowodowe powoda zostały uwzględnione, natomiast wnioski dowodowe zgłaszane przez pozwaną były permanentnie oddalane lub pozostawiane bez rozpoznania, co jest także przejawem pozbawienia pozwanej możności obrony praw w postępowaniu przed Sądem Arbitrażowym oraz stanowi naruszenie przepisu art. 1183 k.p.c.;
5. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 379 § 5 k.p.c., tj. pozbawienie strony skarżącej możności obrony jej praw, w szczególności poprzez naruszenie art. 217 § 1 i § 2 k.p.c., 227 k.p.c. i nieuwzględnienie wniosków dowodowych strony skarżącej o:
- dopuszczenie dowodu z protokołu rozprawy z dnia 8 stycznia 2007 r., na okoliczność przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków zgłoszonych przez przeciwnika i oddalenia osobowych wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącą, przerzucenia ciężaru dowodu z przeciwnika na skarżącą, niepodpisania żadnego aneksu do umowy łączącej strony;
- dopuszczenie dowodu z protokołu rozprawy z dnia 13 marca 2007 r., na okoliczność nieprzesłuchania świadków zgłoszonych przez skarżącą, którzy osobiście stawili się w tym dniu na rozprawę;
- dopuszczenie dowodu z protokołu rozprawy z dnia 19 kwietnia 2007 r., na okoliczność nieprzesłuchania świadków zgłoszonych przez skarżącą i pominięcie przez Sąd Arbitrażowy przy KIG pozostałych wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącą;
- dopuszczenie dowodu z protokołu rozprawy z dnia 13 lipca 2007 roku, na okoliczność nieprzesłuchania świadków zgłoszonych przez skarżącą i pominięcie przez Sąd Arbitrażowy przy KIG pozostałych wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącą oraz na okoliczność przyznania przez przeciwnika, iż nie wystawił on faktury VAT;
- dopuszczenie dowodu z nagrania protokołu rozprawy z dnia 13 lipca 2007 r. na nośniku informatycznym na okoliczności niesprecyzowania przez przeciwnika podstawy swojego roszczenia oraz niewyrażenia zgody przez Sąd Arbitrażowy przy KIG na nieprzesłuchanie świadków zgłoszonych przez skarżącą i pominięcia przez Sąd Arbitrażowy przy KIG pozostałych wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącą;
- wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka R. G. na okoliczność ustalenia treści wyroku przez Arbitra wskazanego przez przeciwnika i Arbitra Przewodniczącego poza posiedzeniem bez uczestnictwa trzeciego Arbitra, który został wskazany przez skarżącą;
W konsekwencji powyższych naruszeń, zdaniem skarżącego, sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił dostatecznie wszelkich okoliczności sprawy mających istotne znaczenie w ustaleniu, czy w danym przypadku zaszły okoliczności będące podstawą do uchylenia wyroku Sądu Arbitrażowego w zaskarżonej części.
Podnosząc wyżej wskazane zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy w całości do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i uwzględnienie skargi oraz zasądzenie na rzecz skarżącej od przeciwnika kosztów postępowania.
Ponadto wniosła o dopuszczenie dowodów, których przeprowadzenia odmówił sąd pierwszej instancji.
Apelację pozwanego uznać należy za zasadną, aczkolwiek nie wszystkie z zarzutów apelacji uznać można za trafne.
Na wstępie uczynić należy ogólną uwagę, iż postępowanie przed sądem polubownym - Sądem Arbitrażowym przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie zostało wszczęte dnia 13 października 2005 r., natomiast przepisy części piątej Kodeksu postępowania cywilnego zatytułowanej „Sąd polubowny” weszły w życie na mocy ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 178. poz. 1478) z dniem 17 października 2005 r. Z treści art. 2 w/w ustawy wynika, iż postępowania przed sądami polubownymi oraz postępowania przed sądami co do stwierdzenia skuteczności wyroku sądu polubownego, stwierdzenia wykonalności wyroku sądu polubownego oraz ze skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego, wszczęte przed wejściem w życie ustawy, winny toczyć się według przepisów dotychczasowych. Zatem postępowanie przed Sądem Arbitrażowym przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie, zakończone wyrokiem z 6 sierpnia 2007 r., winno było toczyć się według przepisów art. 697 – 711 k.p.c., w brzemieniu obowiązującym do dnia 16 października 2005 r., natomiast do postępowania ze skargi przepisy obecnie obowiązującej części piątej Kodeksu postępowania cywilnego mają w pełni zastosowanie, gdyż skarga o uchylenie wyroku została złożona po 17 października 2005 r. W tym stanie rzeczy odniesienia do części piątej Kodeksu postępowania cywilnego, przy analizie postępowania przed Sądem Arbitrażowym czynione przez Sąd Okręgowy uznać należy za błędne. Fakt ten jednakże sam się nie przesądza o zasadności apelacji.
Analizę zarzutów przedstawionych w apelacji należy rozpocząć od rozważenia najdalej idącego w skutkach zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 379 pkt 5 k.p.c., tj. pozbawienia strony skarżącej możności obrony jej praw, bowiem zasadność tego zarzutu oznaczałaby, iż postępowanie przed Sądem Okręgowym dotknięte było nieważnością. Pozwana upatruje pozbawienia jej możności obrony praw w naruszeniu art. 217 § 1 i § 2 k.p.c., 227 k.p.c. i nieuwzględnieniu wniosków dowodowych pozwanej, zgłoszonych w skardze o uchylenie wyroku sądu polubownego. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzut ten należy uznać za nietrafny. Co do zasady bowiem uchybienia w przeprowadzeniu postępowania dowodowego, winny być rozpatrywane jedynie jako uchybienia procesowe, mogące mieć wpływ na wynik sprawy, a nie uchybienie procesowe pozbawiające powoda obrony jego praw, pociągające za sobą nieważność postępowania. Takie też stanowisko zaprezentował Sąd Najwyższy w wyroku z dnia z dnia 18 października 2001 r. wydanym w sprawie IV CKN 478/00, w którym stwierdził, iż nieuwzględnienie przez sąd rozpoznawczy wniosków dowodowych strony nie stanowi pozbawienia możności obrony jej praw w rozumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c. i nie może uzasadniać zarzutu nieważności postępowania. W przepisie tym chodzi jedynie o takie sytuacje, w których na skutek wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej, strona nie mogła brać i faktycznie nie brała udziału w całym postępowaniu lub jego istotnej części, nie zaś o, nawet bezpodstawne, nieuwzględnianie wniosków dowodowych strony. Nadto w ocenie Sądu Apelacyjnego nieprzeprowadzenie dowodu z protokołów rozpraw przeprowadzonych przez Sąd Arbitrażowy była słuszna, bowiem przedmiotem dowodu winny być okoliczności mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, które to okoliczności są sporne między stronami. Zakres przeprowadzonych w postępowaniu przez sądem arbitrażowym dowodów oraz dowodów, których przeprowadzenia odmówił sąd arbitrażowy nie był między stronami sporny, bowiem twierdzenia pozwanej w tym zakresie nie zostały przez powoda zakwestionowane. W tym stanie rzeczy przeprowadzanie w tym zakresie dowodów uznać należy za zbędne.
Jeśli natomiast chodzi o dowód z zeznań świadka R. G., będącego Arbitrem wyznaczonym przez pozwaną, to Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż ze zdania odrębnego tego Arbitra jednoznacznie wynika, iż narada między arbitrami miała miejsce. Co prawda przepisy art. 697 – 711 k.p.c., w brzmieniu obowiązującym do dnia 16 października 2005 r., nie zawierają przepisu swą treścią obejmującego treść aktualnie obowiązującego art. 1185 k.p.c., który stanowi, iż narada arbitrów może odbyć się w dowolnym miejscu, to nie powinno budzić wątpliwości, iż takie uprawnienie sąd polubowny miał również na gruncie uprzednio obowiązujących przepisów. W doktrynie wypowiadane są poglądy, iż arbitrzy mogą spotkać się na wspólna dyskusję, przeprowadzić konferencję telefoniczną lub konsultować się w drodze wymiany pism (T. Ereciński, K. Witz „Sąd Arbitrażowy” LexisNexis 2008 s. 329). Ze zdania odrębnego arbitra R. G. wynika, iż narada nad wyrokiem została przeprowadzona, bowiem arbitrzy konsultowali się drogą mailową. Natomiast same obrady poprzedzające wydanie orzeczenia winny być objęte tajemnicą. Za niezwykle istotny uważa się obowiązek arbitra zachowania tajemnicy zarówno co do treści oraz przebiegu narady arbitrów, dlatego też należy przychylić się do wypowiadanego w doktrynie poglądu, iż obowiązek zachowania tajemnicy wyłącza arbitra od składania zeznań przed sądem na okoliczności, o których powziął wiadomość pełniąc funkcję (por. P. Schlosser „Das Recht der internationalen privaten Schiedsgerichtsbarkeit Tübingen 1989, s. 381). Z tego też powodu przesłuchiwanie arbitra na okoliczność przebiegu narady uznać należy za niedopuszczalne, a zarzut błędnego uznania przez Sąd Okręgowy, iż fakt podpisania zaskarżonego orzeczenia przez Arbitra R. G. świadczy o tym, iż nie został on pominięty przy ustalaniu treści tego wyroku, za chybiony.
Za uzasadniony uznać natomiast należy zarzut błędnej oceny przez Sąd Okręgowy podniesionego w skardze o uchylenie wyroku sądu polubownego naruszenia podstawowych zasad postępowania przez sądem polubownym, tj. zasady równego traktowania stron, w szczególności poprzez uwzględnienie przez Sąd Okręgowy wszystkich wniosków dowodowych powoda a oddalenie wniosków dowodowych zgłaszanych przez pozwaną, co w istocie oznaczało pozbawienie pozwanej możności obrony swych praw. Zarzut ten, w ocenie Sądu Apelacyjnego, winien być rozpatrywany zarówno w aspekcie pozbawienia strony możności obrony praw przez sądem polubownym, o którym mowa w art. 1206 § 1 pkt 2 k.p.c., jak i w aspekcie niezachowania podstawowych zasad postępowania przez sądem polubownym, jako przesłanki uchylenia wyroku w świetle art. art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c.
W myśl art. 1206 § 1 pkt 2 k.p.c. żądanie uchylenia wyroku sądu polubownego można uznać za uzasadnione, jeżeli strona wykaże, że w postępowaniu przez sądem polubownym była pozbawiona możności obrony swych praw. Przepis ten odnosi się do konieczności przestrzegania w postępowaniu arbitrażowym wymagań dotyczących zasady równości stron, wysłuchania stron i możliwości ustosunkowania się przez stronę do dowodów i twierdzeń przedstawionych przez stronę przeciwną.
Zasada równego traktowania stron wynika z obecnie obowiązującego art. 1183 k.p.c., który wzorowany jest art. 18 prawa modelowego UNCITRAL, i wymieniania bezwzględnie wiążące zasady postępowania przez sądem polubownym, tj. zasadę równouprawnienia stron i prawa do wysłuchania. Co prawda z przyczyn wyżej wskazanych art. 1183 k.p.c. nie można bezpośrednio odnieść do oceny postępowania przez Sądem Arbitrażowym przy KIG, zauważyć jednakże należy, iż co prawda przed zmianami Kodeksu postępowania cywilnego, która weszła w życie z dniem 17 października 2005 r., te fundamentalne zasady postępowania polubownego nie były wyraźnie sformułowane w przepisach, to jednak powszechnie uznawano, że pomimo braku wyraźnego uregulowana tej kwestii zasada równouprawnienia stron i prawa do wysłuchania wynikały z istoty funkcjonowania sądownictwa polubownego. Zasady te tworzą bowiem minimalne gwarancje kontradyktoryjnego i opartego na dyspozycyjności stron postępowania arbitrażowego (por. T. Ereciński, Komentarz do Kodeksu postępowania cywilnego. Część Pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze. Warszawa 2001. s.328, T. Ereciński, K. Weitz „Sąd Arbitrażowy” LexisNexis Warszawa 2008 s. 279). Prawo do równego traktowania stron idzie dalej niż roszczenie o wysłuchanie. Zasada ta zobowiązuje sąd arbitrażowy w szczególności do tego, by strony w toku całego postępowania były traktowane równo, co zakłada identyczne traktowanie stron w podobnej sytuacji. Zakaz niedyskryminacji którejś ze stron dotyczy całego postępowania przed sądem polubownym, w praktyce w pierwszym rzędzie ma jednak zastosowanie w postępowaniu dowodowym.
Jednakże nie każde zaniechanie dopuszczenia przez sąd polubowny środka dowodowego musi prowadzić do pozbawienia strony możności obron czy naruszenia zasady równego traktowania stron. Pozbawienie strony możliwości obrony praw należy rozumieć w znaczeniu ścisłym. Odrzucenie przez sąd polubowny zaoferowanego przez stronę dowodu dlatego, że dowód ten został uznany za zbędny, nie stanowi pozbawienia strony możliwości obrony. Sąd polubowny nie jest bowiem związany, nawet bezwzględnie obowiązującymi przepisami procesowymi, czego wyrazem jest również treść powoływanego przez strony § 30 ust. 1 Regulamin Sądu Arbitrażowego przy KIG, stanowiącego, iż Sąd Arbitrażowy rozstrzyga o wnioskach dowodowych według własnego przekonania. Fakt, iż sąd polubowny ma dużo większą swobodę w przeprowadzaniu postępowania dowodowego nie oznacza, iż swoboda ta jest absolutna, jej granice wyznacza wymóg wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy, wynikający z treści art. 705 § 2 k.p.c., obowiązującego do dnia 16 października 2005 r., jak również wymóg równego traktowania stron postępowania.
W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu Apelacyjnego, doszło do przekroczenia tych granic. Zgodzić się bowiem należy z pozwanym, iż za naruszenie zasady równego traktowania stron uznać należy przeprowadzenie postępowania dowodowego ograniczonego w istocie do dowodów przedstawionych przez powoda, w tym wszystkich dowodów z zeznań świadków, przy jednoczesnej odmowie przesłuchania świadków wskazanych przez pozwanego, w sytuacji gdy z twierdzeń pozwanego jednoznacznie wynika, iż świadkowie ci mają zeznawać na okoliczności o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy. Oceny tej nie zmienia sam fakt, iż w swym uzasadnieniu sąd polubowny wskazał przyczyny, z powodu których odmówił przeprowadzenia wskazywanych przez pozwanego dowodów, w sytuacji, gdy odmowa przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez pozwanego nastąpiła w istocie w wyniku antycypowania, iż osoby te, wbrew twierdzeniom pozwanego nie mogą posiadać wiedzy na temat okoliczności przytaczanych przez pozwanego. Taka eliminacja dowodów oparta jedynie na subiektywnym przekonaniu sądu polubownego, winna być uznana za naruszenie zasady równości stron i pozbawienie strony zgłaszającej wnioski dowodowe możności obrony swych praw przed sądem polubownym.
Skutki naruszenia zasady równego traktowania stron oraz prawa do wysłuchania nie zawsze muszą prowadzić do uchylenia wyroku sądu polubownego. Podniesione naruszenia podlegają w każdym przypadku ocenie sądu państwowego, czy mogły mieć wpływ, w okolicznościach sprawy, na wyrok sądu arbitrażowego. Biorąc pod uwagę zakres okoliczności, na jakie pozwany zgłosił pominięte przez sąd polubowny dowody, Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, iż nieprzeprowadzenie tych dowodów, w istocie mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie sądu polubownego, zatem okoliczność ta uzasadnia uchylenie wyroku sądu polubownego.
Odnosząc się do zarzutu błędnego ustalenia przez Sąd Okręgowy, iż spór miedzy stronami objęty był zapisem na sąd polubowny, na tym etapie postępowania zarzut ten należy uznać za chybiony, aczkolwiek argumenty Sądu Okręgowego, przytoczone w uzasadnieniu odmowy uwzględnienia zarzutu braku zapisu na sąd polubowny, nie w pełnym zakresie zasługuje na aprobatę.
Przede wszystkim błędnym było odwołanie się przez Sąd Okręgowy do treści art. 1180 k.p.c. w obecnym brzmieniu i uznanie w oparciu o ten przepis, że zarzut braku zapisu na sąd polubowny, podniesiony dopiero w toku postępowania, był spóźniony. Przepis ten bowiem z przyczyn wyżej już wskazanych nie miał zastosowania w sprawie. Również treść Regulaminu Sądu Arbitrażowego, w ocenie Sądu Apelacyjnego, dawała jedynie podstawy do przyjęcia wzruszalnego domniemania, iż strona zrzeka się zarzutu braku zapisu na sąd polubowny.
Nie można również zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, iż wobec tego, że w zawartej umowie strony poddały pod rozstrzygnięcie sądu polubownego wszelkie spory powstałe w związku z umową, to w sytuacji, gdyby zaistniały między stronami spór dotyczył należności za roboty dodatkowe i podstawą częściowego uwzględnienia powództwa przez sąd polubowny byłoby ustalenie, że skarżący doznał bezpodstawnego wzbogacenia, to również w takiej sytuacji spór należałoby uznać za objęty zapisem na sąd polubowny, gdyż roszczenie w tym względzie wynikło ze sporu powstałego w związku z umową łączącą strony i gdyby nie umowa i jej wykonanie włącznie z robotami dodatkowymi, kwestionowanymi przez skarżącego, nie powstałby przedmiotowy spór. Otóż, w ocenie Sądu Apelacyjnego, z uwagi na treść pkt 26.5 zawartej przez strony umowy, w niniejszej sprawie o zapisie na sąd polubowny można mówić jedynie co do roszczeń wysuwanych na gruncie zawartej przez strony umowy, a nie co do wszelkich roszczeń, które mają jakikolwiek związek z umową. Zarówno w świetle obecnie obowiązującego art. 1161 § 1 k.p.c., jak i obowiązującego do dnia 16 października 2005 r. art. 698 § 2 k.p.c., strony w zapisie na sąd polubowny obowiązane są oznaczyć przedmiot sporu albo stosunek prawny, z którego spór wynikł lub może wyniknąć. Skoro zatem strony w zawartej umowie poddały rozstrzygnięciu Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie, spory powstałe w związku z umową, przyjąć należy, iż miały na uwadze nie wszelkie spory jaki mogą między nimi zaistnieć, w tym spory do co roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, lecz jedynie spory o roszczenia powstałe na gruncie zawartej umowy, czyli roszczenia kontraktowe. W sytuacji zatem, gdyby roszczenia wysuwane przez powoda nie znajdowały oparcia w postanowieniach zawartej przez strony umowy, lecz w przepisach odnoszących się do instytucji bezpodstawnego wzbogacenia, wówczas zarzut braku podstaw do orzekania co do tego roszczenia przez sąd polubowny uznać trzeba byłoby za zasadny. Jednakże, w ocenie Sądu Apelacyjnego, sytuacja taka nie zaistniała w niniejszej sprawie. Skarżący w uzasadnieniu skargi wskazał, iż Sąd Arbitrażowy w uzasadnieniu swego wyroku nie wskazał na jakiej podstawie zasądził od skarżącego kwotę 183 403,69 zł, zatem należy przyjąć, iż kwota ta została zasądzona na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, a roszczenia z bezpodstawnego wzbogacenia nie były objęte zapisem na sąd polubowny. Zgodzić się należy ze skarżącym, iż Sąd Arbitrażowy nie wskazał expressis verbis czy uwzględnił roszczenia powoda na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu czy też rozpatrywał je jako roszczenia o zapłatę wynagrodzenia należnego powodowi na podstawie zawartej przez strony umowy, to jednak nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącego, iż z uzasadnienia wyroku Sądu Arbitrażowego nie można wywieźć czy w istocie uwzględnione zostało roszczenie z umowy zawierającej zapis na sąd polubowny, czy też roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Otóż z pkt XV uzasadnienia jednoznacznie wynika, iż Sąd Arbitrażowy roszczenia powoda rozpatrywał jako roszczenia o wynagrodzenie za prace dodatkowe, o których mowa w pkt 5.4 umowy. Również z faktu, iż uwzględnione zostały jedynie roszczenia o wynagrodzenie za prace, co do których istnieje dokumentacja potwierdzająca fakt zgłoszenia na piśmie konieczności ich wykonania i uzgodnień poczynionych przez […] Sp. z o. o. W tym stanie rzeczy bezsprzecznie uznać należy, iż Sąd Arbitrażowy rozpoznawał roszczenia powoda jako roszczenia o wynagrodzenie należne powodowi na gruncie umowy zawartej przez strony, w której to umowie dokonany został zapis na sąd polubowny. W tym stanie rzeczy, w ocenie Sądu Apelacyjnego zarzut orzekania przez sąd Arbitrażowy co do roszczeń nie objętych zapisem na sąd polubowny uznać należy za niezasadny. Należy przy tym mieć na uwadze, iż przyczyny uchylenia wyroku sądu polubownego są natury formalnej, zatem niedopuszczalne jest badanie czy sąd arbitrażowy należycie rozstrzygnął sprawę pod względem faktycznym i prawnym (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2007 r. w sprawie I CSK 82/07 będący potwierdzeniem linii orzecznictwa zaprezentowanej jeszcze w okresie międzywojennym). Sąd powszechny rozpoznający skargę o uchylenie wyroku sądu polubownego nie może zatem w ramach postępowania ze skargi oceniać merytorycznego rozstrzygnięcia sądu polubownego, w tym prawidłowości wyrażonego przez sąd polubowny stanowiska, iż w istocie strony dokonały, jak tego wymagał pkt 5.4 zawartej przez strony umowy, pisemne uzgodnień co do zakresu i wynagrodzenia za prace dodatkowe, przy czym Sąd Arbitrażowy uznał, iż wystarczające do uznania, iż zachowana została wymagana forma pisemna uzgodnień, było wyrażenie stanowisk stron nie w jednym, lecz w różnych dokumentach.
Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w związku z art. 1206 § 1 pkt 2 i 4 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i uchylił wyrok sądu polubownego – Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie o sygn. akt […] w sprawie z powództwa G. H. przeciwko […] Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W. z dnia 6 sierpnia 2007 r. i w oparciu o art. 98 k.p.c. orzekł o kosztach procesu.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., w związku z art. 108 § 1 k.p.c. i § 2, § 10 pkt 4 i § 12 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. nr 163 poz. 1349 z późn. zm.).

References: art. 1165
 art. 1183
 art. 1185
 art. 1206
 art. 1192
 art. 1206
 art. 1206
 art. 1161
 art. 1206
 art. 1206
 art. 1195
 art. 1206
 art. 1206
 art. 227
 art. 1206
 art. 1183
 art. 379
 art. 217
 art. 2
 art. 697
 art. 379
 art. 217
 art. 379
 art. 697
 art. 1185
 art. 1206
 art. 1206
 art. 1206
 art. 1183
 art. 18
 art. 1183
 art. 705
 art. 1180
 art. 1161
 art. 698
 art. 386
 art. 1206
 art. 98
 art. 98
 art. 108