Source: http://blog.e-odo.pl/2013/01/03/czy-numer-telefonu-to-dana-osobowa/
Timestamp: 2018-07-19 20:42:05+00:00

Document:
Czy numer telefonu to dana osobowa? | Ochrona Danych Osobowych w Praktyce
Kategorie ABI, GIODO, materiały, prawo, sygnalizacje, ustawa o ochronie danych osobowychTagi dana osobowa, dane osobowe, GIODO, ICO, numer telefonu Zobacz wpisy
24 komentarze do wpisu „Czy numer telefonu to dana osobowa?”
3 stycznia 2013 o 23:15 | Odpowiedz
Świetny artykuł. Czy ma jakieś znaczenie rodzaj numeru telefonu tzn. czy jest to numer stacjonarny czy komrókowy?
5 stycznia 2013 o 09:49 | Odpowiedz
Rodzaj numeru telefonu może mieć znaczenie. Dużo trudniej o przyporządkowanie numeru telefonu do konkretnej osoby będzie w przypadku, gdy np. w firmie mamy aparat telefoniczny wraz z numerem przeznaczony do użytku kilku osób. Z praktycznego punktu widzenia, administrator danych powinien sobie zadać pytanie, czy przetwarzając daną ilość numerów telefonów, choćby jeden z nich będzie potencjalnie pozwalał na identyfikację (oczywiście pomijam w tym miejscu dyskusję na temat czy posiadając jedną daną osobową możemy mówić już o zbiorze danych). Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to dużo bezpieczniej założyć, że administrator przetwarza dane osobowe.
7 czerwca 2014 o 20:24 | Odpowiedz
Ciekawe… jakie dane osobowe zawiera nr tel. 112 ?
10 czerwca 2014 o 17:02 | Odpowiedz
Oczywiście żadne :-), podobnie jak w przypadku wielu innych numerów, które nie są przypisane do żadnej konkretnej osoby fizycznej.
Pingback: Ustawa o telemarketingu - czy na pewno potrzeba? | Ochrona Danych Osobowych w Praktyce
1 października 2014 o 13:37 | Odpowiedz
Po lekturze artykułu nasuwa się jedno pytanie: czy po zadzwonieniu do osoby korzystającej z danego numeru telefonu i jej „identyfikacji” (Jan Kowalski) te dane faktycznie pozwalają na identyfikację tej osoby? Janów Kowalskich może być tysiące i w jaki sposób możemy zidentyfikować, ustalić tożsamość „tego konkretnego” Jana Kowalskiego.
Jeden z artykułów, chyba 6 mówi, że:
„…jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.(…)”
nr 123456789 – Jan Kowalski.
Czy to określa nam cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne tego Jana Kowalskiego?
3 października 2014 o 15:35 | Odpowiedz
Podstawowa kwestia moim zdaniem to to, czy w ogóle ustawę o ochronie danych osobowych w danym przypadku stosujemy. Kluczowy jest tutaj jedna z przesłanek zawartych w art. 3 ustawy o ochronie danych osobowych, cytuję:
(…) jeżeli przetwarzają dane osobowe w związku z działalnością zarobkową, zawodową lub dla realizacji celów statutowych…
Wracając do poruszonej przez Pana kwestii i pomijając kwestię stosowania lub nie ustawy o ochronie danych osobowych, to warto pamiętać, że art. 6 stanowi, że daną osobą są wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.
Wydaje mi się, że bardzo często po samym numerze telefonu będziemy w stanie odnaleźć osobę, która się nim posługuje (nawet jeśli to jest np. telefon na kartę, który nie jest wprost przypisany formalnie do danej osoby). Taka osoba będzie według mojej oceny potencjalnie możliwa do identyfikacji. Tylko jeden Jan Kowalski będzie miał ten konkretny numer telefonu. Oczywiście nie zawsze imię, nazwisko i numer telefonu pozwolą na dalszą identyfikację, ale jeśli mamy dużą bazę danych zawierającą numery telefonów, imiona i nazwiska, to ryzykownym byłoby przyjąć, że taki zakres informacji nie stanowi danych osobowych.
15 stycznia 2015 o 10:13 | Odpowiedz
Przy powoływaniu się na cytat „W świetle przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 z późn. zm.), zwanej dalej również ustawą, nie budzi wątpliwości, iż numer telefonu jest daną osobową w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy, bowiem dotyczy możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Ponadto wskazać należy, iż na podstawie art. 159 ust. 1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 171, poz. 1800 ze zm.) ww. dana objęta jest tajemnicą telekomunikacyjną.” należy wskazać, że w opinia ta dotyczy udostępnienia publicznie numerów telefonów policjantów podanych z imienia i nazwiska i o ile policjant jest osobą publiczną, to już nie jego prywatny numer telefonu.
25 stycznia 2016 o 22:31 | Odpowiedz
Składając wniosek do urzędu ludzie podają dobrowolnie swoje dane kontaktowe (numer telefonu lub adres e-mail). Który artykuł ustawy o ochronie danych osobowych mówi o tym, że można lub nie można się kontaktować z wnioskodawcą w związku z realizacją tego wniosku?
Czy istotne jest w tym przypadku to czy będzie to wysłanie wiadomości SMS czy normalna rozmowa telefoniczna?
mec. Piotr Janiszewski
16 lutego 2016 o 19:39 | Odpowiedz
Pani Agnieszko, jeśli wnioskodawca pozostawił numer telefonu w celach kontaktowych to oczywiście można w takim celu taki numer wykorzystać. Oczywiście jesteśmy ograniczeni celem wykorzystania tych danych, a więc realizacją danego wniosku. Jeśli chodzi sposób komunikacji a więc połączenie głosowe lub sms, to wydaje się, że tutaj nie mamy żadnych ograniczeń. Takie ograniczenia istniałyby gdyby chodziło o wykorzystanie numeru telefonu w celach marketingowych. Jeśli chodzi o podstawę przetwarzania ww. danych to można byłoby wskazać art. 23 ust. 1 pkt 2 uodo w zw. z przepisem prawa, który dotyczy realizacji danego wniosku oraz art. 23 ust. 1 pkt 5 uodo.
8 lipca 2016 o 09:15 | Odpowiedz
Nr mojego telefonu stacjonarnego zna i używa zaledwie kilka osób z najbliższych przyjaciół i rodziny (prawdę mówiąc sama go nie znam i gdybym musiała go podać, musiałabym poszukać w umowie czy w e-BOA) i nie zamierzam tego grona poszerzać. Do wszelkich kontaktów służbowych, czy z instytucjami (typu PZU – bo tej instytucji dotyczy mój problem) używam i podaję nr telefonu komórkowego (który znam 😉 Co więcej mój nr telefonu stacjonarnego jest „ukryty” – tzn. gdy gdziekolwiek z niego dzwonię, na aparacie odbiorcy wyświetla się informacja „numer prywatny”. Od pewnego czasu „toczę” pewną sprawę ze wspomnianym wcześniej PZU. Na umowie (o ubezpieczenie mieszkania) nie widnieje ŻADEN mój nr telefonu (nr telefonu KOMÓRKOWEGO posiada mój ajent, który od wielu lat opiekuje się mną i dzwoni raz w roku, aby przypomnieć o kończącym się okresie ochrony i umówić się na podpisanie nowej umowy).
W związku z zaistnieniem pewnego problemu, o którym nie chcę tu pisać, PZU wysłało do mnie PISMO, w którym podany był nr telefonu (STACJONARNY), pod który powinnam zadzwonić, aby problem wyjaśnić. Zadzwoniłam ze swojego telefonu STACJONARNEGO. Nie doszliśmy do porozumienia, lecz już po kilku minutach PZU do mnie oddzwoniło!!! Na mój nr tel. STACJONARNEGO, który przecież mojemu rozmówcy się nie wyświetlił!!! Kiedy zapytałam, skąd PZU ma ten nr, dowiedziałam się, że „widocznie go PZU podałam”!!! Co jest absolutnie niemożliwe! Od tamtej pory jestem nękana nieomal codziennie (czasami kilka razy dziennie) telefonami z PZU na mój nr stacjonarny!
Moje pytanie – w jaki sposób PZU ten nr zdobyło i czy jest to kradzież moich danych osobowych (jednej danej)???
10 maja 2017 o 12:40 | Odpowiedz
Pani Małgorzato, bardzo trudno wywnioskować skąd PZU mogło pozyskać Pani numer stacjonarnego telefonu. Jednak proszę pamiętać, że bazując na art. 32 i 33 ustawy ochronie danych osobowych ma Pani prawo wysłania pytania do PZU dotyczącego przetwarzania Pani danych osobowych. W razie skierowania prawidłowego wniosku PZU będzie zobowiązane do udzielenia wyczerpującej odpowiedzi.
27 marca 2018 o 18:27 | Odpowiedz
Tak, oczywiście, ale przy założeniu, że nr tel. jest daną osobową. Z artykułu wcale tak jasno to nie wynika. Mam podobny problem. Czy jeżeli założymy, że nr tel. nie jest daną osobową to podmiot jest zobowiązany udzielić takich informacji?
8 maja 2017 o 15:31 | Odpowiedz
Rozumiem, że można prowadzić dysputę czy nr telefonu to dana osobowa czy nie. Jeśli tak, to przestępstwem byłoby udostępnienie takich danych, prawda?
A co jeśli numer został zdobyty/skradziony w jakiś sposób? Czy to uzyskany nielegalnie od jakiegoś innego podmiotu, czy skradziony z jakiejś bazy? Czy to podlega pod jakiś artykuł (nawet gdy uznamy, że numer nie jest daną osobową)?
10 maja 2017 o 12:36 | Odpowiedz
Dokładnie tak. Nieuprawnione udostępnienie danych osobowych należy od strony przekazującego numer rozpatrywać jako możliwe popełnienie przestępstwa o którym mowa w art. 51 ustawy o ochronie danych osobowych a przetwarzanie pozyskanego w ten sposób numeru bez podstawy prawnej z kolei może stanowić przestępstwo określone w art. 49 ustawy o ochronie danych osobowych. Jeśli uznamy, że numer telefonu nie pozwala na identyfikację osoby fizycznej to pozostaje w zasadzie jedynie kwestia ewentualnego naruszenia prawa do prywatności a więc naruszenia dóbr osobistych (odpowiedzialność cywilna) – oczywiście z założeniem, że nie mamy do czynienia z jakąś nietypową sytuacją, w której zastosowanie mogłyby znaleźć inne przepisy.
23 sierpnia 2017 o 23:27 | Odpowiedz
W Google można znaleźć dane firm, które one same upubliczniają, to jest nazwa, adres, telefon, adres email. Czy popełnię przestępstwo jeżeli przepisze te dane na własną stronę internetową(spis firm danej branży w Polsce), która istniałaby w celach zarobkowych? Z lektury ustaw wywnioskowałem że mógłbym udostępnić dane które są w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, lecz mało kto tam udostępnił numer telefonu.
21 września 2017 o 14:52 | Odpowiedz
na pokazach typu reklama garnków, pościeli, kosmetyków, sprzętu agd itd. uczestnicy proszeni są o podanie w ankiecie nr telefonu z imieniem lub imieniem i nazwiskiem przypisanym do nr tel. osób, które według uczestników byłyby takimi pokazami zainteresowane. Czy mogą to zrobić, bez zgody właściciela numeru tel.? Dla przykładu: pokaz pościeli – prowadzący prosi aby każdy uczestnik wpisał dwie osoby, które wg uczestników będą takimi pokazami zainteresowane. Następnie proszą uczestnika aby zadzwonił do tej osoby wpisanej w ankiecie i zapytał czy zgodzą się aby prowadzący do nich zadzwonił i zaprosił na prezentację. Niemniej najważniejsze jest tu iż przed wykonaniem takiego telefonu jest już dokonany wpis w ankiecie (np miesiąc wcześniej).
– Jak tu mają się przepisy do ochrony danych osobowych, zwłaszcza w sytuacji jeśli osoba wpisana w ankiecie nie wyrazi chęci ani zgody, ale firma prezentująca powyższe artykuły będzie już w posiadaniu danych typu nr telefonu i imię lub nazwisko albo wszystkie dane łącznie?
Jednocześnie kłębią sie kolejne pytania:
1 – Czy osobowa wpisująca w ankietę takie dane bez uprzedniej zgody właściciela może to zrobić?
2 – Co zrobić jeśli właściciel wpisanych danych nie wyraża zgody na zadzwonienie(ale nie wie, że znajomy/rodzina) podała wczesniej ich dane na takiej prezentacji?
3 – Czy firma organizująca pokazy, może przetwarzać takie dane i co zrobić jeśli nie a zainteresowany o tym się dowie?
23 października 2017 o 13:38 | Odpowiedz
1. Nie powinno się podawać żadnych cudzych danych bez zgody ich właściciela, zwłaszcza w dobie częstych kradzieży tożsamości.
2 i 3. Jeżeli nawet cudze dane podaliśmy firmie handlowej, nie ma ona żadnej formalnej przesłanki do ich przetwarzania (zgody). Jeśli już właściciel danych dowie się o ww. fakcie, przysługuje mu prawo do wglądu i poprawiania danych, a także może zgłosić sprzeciw. Może też zgłosić do GIODO fakt bezprawnego zbierania danych osobowych przez nieuczciwą firmę, wyłudzającą dane.
4. Firma, która pozyskała cudze dane w przypadku marketingu „elektronicznego” i tak wpierw musi się „zapytać” właściciela danych, czy zgadza się on otrzymywać jej ofertę handlową, musi też wypełnić obowiązek informacyjny – poinformować kto jest administratorem danych i do jakich celów będzie te dane przetwarzał i w jakim zakresie.
14 lutego 2018 o 09:50 | Odpowiedz
Nie do końca się zgadzam z tezą, że numer telefonu pozwala nam na identyfikację, bo wystarczy zadzwonić i spytać o imię i nazwisko… jeśli chodzi o numer prywatny, ja nigdy nie podaję go, i myślę że w dobie sprzedawców garnków, mało kto to robi. Konsekwentnie, ciąg 9 znaków nie pozwala nam na identyfikację, a na pewno na identyfikację, która pozwoli nam mieć rozsądną pewność, że dane są prawdziwe. GIODO wielokrotnie wypowiadał się że sam e-mail w formacie blabla@wp.pl nie ejst daną osobową – a przecież – analogicznie jak przy numerze telefonu – wystarczy napisac i zapytać o imię i nazwisko…czyż nie? Czy tylko dlatego, że przez telefon oceniamy szanse na uzyskanie takich danych jako większe, pozwala nam rozgraniczyć to, ze 9 cyfr jest daną osobową, a ciąg znaków z „@” nie? Brzmi mocno naciąganie. Przyznam, że mnie przekonuje cytowane stanowisko austriackiego GIODO. Pozdrawiam
23 lutego 2018 o 13:12 | Odpowiedz
Trochę to smutne, że jak zwykle w Polsce nie ma prawa, które by to jednoznacznie regulowało. Jak zwykle są tylko domniemania i interpretacje instytucji, które zależą od ich interesów i widzi mi się a obywatel i przedsiębiorca nie wie gdzie jest granica prawa bo ta niewiedza to na niego bacik władzy – urzędów, instytucji, policji itp.
14 maja 2018 o 15:58 | Odpowiedz
Właśnie zgłębiam sobie RODO i moja uwaga na temat telefonów jest taka…
Jeżeli organizujemy konkurs gdzie trzeba wysłać smsa to posiadamy np 100 numerów telefonów które dostaliśmy od ich właścicieli w konkretnym celu. Wiadomo, ze gdy zadzwonimy pod każdy z tych numerów i powiemy o tym, ze dana osoba nagrodę wygrała to poda nam ona swoje imię, nazwisko i adres. W tym przypadku można uznać, że numery telefonów są danymi osobowymi, bo my jako administrator/posiadacz bazy danych tych numerów telefonów jesteśmy w stanie zidentyfikować owe osoby.
Jeżeli jednak osoba fizyczna umieści ogłoszenie w internetowym portalu ogłoszeniowym lub gazecie i poda tam swój numer telefonu albo numer telefonu plus imię i nazwisko a jakaś firma to ogłoszenie znajdzie i pozyska z niego informacje na których może zarobić przekazując dalej treść ogłoszenia wraz z numerem telefonu to uważam, ze ten konkretny numer (mimo, iż można zadzwonić i zapytać z kim mamy przyjemność) nie może być uznany za chronione dane osobowe, bo w końcu ktoś publikując swój numer telefonu w internecie albo gazecie ma chyba świadomość, że ten numer może trafić wszędzie, bo każdy może wejść do internetu oraz każdy może kupić gazetę.
29 maja 2018 o 09:49 | Odpowiedz
mam stronę internetową, która służy jako wizytówka. Mam tam podany swój numer telefonu jako kontakt, gdyby ktoś był zainteresowany współpracą. Czy powinienem zawrzeć na stronie jakąś informację w kontekście RODO ?
4 czerwca 2018 o 13:55 | Odpowiedz
mam pytanie dot. wykorzystywania numerów telefonów z ogłoszeń zamieszczonych w internecie. Brat jest zatrudniony w biurze nieruchomości na umowę-zlecenie. Wiadomo, że na początku ta praca na obdzwanianiu ogłoszeń. Biuro nie jest duże, poniżej 10 osób zatrudnionych. Czy takie obdzwanianie ogłoszeń z propozycją spotkania na którym porozmawia się o współpracy jest zabronione i naraża na karę?
3 lipca 2018 o 00:22 | Odpowiedz
Ciekaw jestem jak do RODO podchodzą np. pralnie chemiczne, gdzie często pozostawiamy nr telefonu z prośbą o ewentualne oddzwonienie w przypadku wcześniejszej realizacji usługi. Zatem – czy właściciele pralni zobowiązani są do realizowania polityki RODO ?!? – przecież identyfikacja „odbiorcy” zazwyczaj odbywa się tam na podstawie wręczonego numeru czy też paragonu – a te są na okaziciela. Z drugiej strony, to przecież nr telefonu. W 99% klienci pralni są anonimowi – nie znają się nawet z widzenia z pracownikami pralni. Moim zdaniem zakładając ową anonimowość w relacji „usługodawca – klient” oraz że ewentualny pozostawiony nr telefonu, pozbawiony jest jakiegokolwiek dalszego opisu w postaci nazwy czy nazwiska odbiorcy, to właściciele pralni pozostają w grupie podmiotów nie przetwarzających dane osobowe.
Co sądzą Państwo o tym przykładzie ?

References: art. 3
 art. 6
 art. 6
 art. 159
 art. 23
 art. 23
 art. 32
 art. 51
 art. 49