Source: http://marianostok.republika.pl/zrodlo-prawa-400.shtml
Timestamp: 2015-01-30 16:57:43+00:00

Document:
�r�d�o prawa
Na stronie znajduje si� 132 wynik�w dla has�a: �r�d�o prawa
Strona 4 z 6 • Na stronie znajduje si� 132 post�w • 1, 2, 3, 4, 5, 6
Prosim o zagadnienia z I i �r�d�. prawa UE i ew. materia�y.
Cytat: 1.	Geneza i rozw�j Wsp�lnot oraz UE.2.	Traktat z Maastricht i jego znaczenie dla procesu pog��biania integracji europejskiej.3.	Zmiany w funkcjonowaniu UE wprowadzone Traktatem Amsterdamskim i Nicejskim.4.	Struktura Unii Europejskiej.5.	Charakter prawny Wsp�lnot Europejskich.6.	Instytucja wzmocnionej wsp�pracy.7.	Obywatelstwo Unii Europejskiej.8.	Formy (stadia) integracji ekonomicznej w kontek�cie rozwoju WE.9.	Kryteria kopenhaskie.10.	Rada Europejska (sk�ad, spos�b dzia�ania, kompetencje).11.	Rada Unii Europejskiej (sk�ad, spos�b dzia�ania, kompetencje).12.	System g�osowania w ramach Rady UE.13.	Prezydencja.14.	COREPER (sk�ad, spos�b dzia�ania, kompetencje).15.	Komisja Europejska (sk�ad, spos�b dzia�ania, kompetencje).16.	Procedura powo�ania i odwo�ania Komisji Europejskiej oraz poszczeg�lnych komisarzy.17.	Parlament Europejski (sk�ad, spos�b dzia�ania, kompetencje).18.	Komitet Ekonomiczno-Spo�eczny (sk�ad, spos�b dzia�ania, kompetencje).19.	Trybuna� Obrachunkowy (sk�ad, spos�b dzia�ania, kompetencje).20.	Komitet Region�w (sk�ad, spos�b dzia�ania, kompetencje).21.	S�d I Instancji (sk�ad, spos�b dzia�ania, kompetencje).22.	Trybuna� Sprawiedliwo�ci (sk�ad, spos�b dzia�ania, kompetencje).23.	Proces legislacyjny w UE.24.	Procedura konsultacji i zgody.25.	Procedura wsp�pracy (art. 252 TWE) i wsp�decydowania (art. 251 TWE) – r�nice i podobie�stwa.26.	Bud�et UE – charakterystyka og�lna, wykonywanie, kontrola wydatk�w.27.	Obszary kompetencji prawodawczych Wsp�lnoty – zasada kompetencji powierzonych.28.	Kompetencje nadane a kompetencje dorozumiane Wsp�lnot do stanowienia prawa.29.	Kompetencje Wsp�lnot do wydawania akt�w prawnych na podstawie art. 308 TWE.30.	Kompetencje Wsp�lnot do zawierania um�w mi�dzynarodowych – doktryna paralelizmu.31.	Cechy i charakter prawa wsp�lnotowego.32.	Zasada bezpo�redniego stosowania i obowi�zywania prawa wsp�lnotowego.33.	Zasada prymatu prawa wsp�lnotowego.34.	Zasada bezpo�redniej skuteczno�ci prawa wsp�lnotowego.35.	Traktaty jako �r�d�o prawa wsp�lnotowego.36.	Traktaty akcesyjne jako �r�d�a prawa wsp�lnotowego (por�wnaj z umow� stowarzyszeniow�).37.	Zasady og�lne jako �r�d�o prawa wsp�lnotowego.38.	Dyrektywa jako �r�d�o prawa wsp�lnotowego.39.	Umowa mi�dzynarodowa jako �r�d�o prawa wsp�lnotowego.40.	Rozporz�dzenie jako �r�d�o prawa wsp�lnotowego.41.	Implementacja dyrektywy.42.	Skutki nieterminowej lub nieprawid�owej implementacji dyrektywy.43.	Bezpo�rednia skuteczno�� traktatu.44.	Bezpo�rednia skuteczno�� rozporz�dze�.45.	Bezpo�rednia skuteczno�� um�w mi�dzynarodowych.46.	Bezpo�rednia skuteczno�� dyrektyw.47.	Po�rednia skuteczno�� dyrektywy (interpretacja prowsp�lnotowa).48.	Decyzje jako �r�d�a prawa wsp�lnotowego.49.	Zalecenia i opinie jako �r�d�a prawa wsp�lnotowego.50.	Charakterystyka II filaru oraz akt�w prawnych wydawanych w jego ramach.51.	Charakterystyka III filaru i akty prawne wydawane w jego ramach.52.	Zasada subsydiarno�ci w prawie europejskim.53.	Zasada proporcjonalno�ci w prawie europejskim.54.	Zasada niedyskryminacji.55.	Zasada efektywno�ci.56.	Zasada solidarno�ci (lojalno�ci).57.	Odpowiedzialno�� odszkodowawcza pa�stwa za szkody wyrz�dzone naruszeniem prawa wsp�lnotowego.58.	Orzeczenie wst�pne - poj�cie i przedmiot.59.	Orzeczenie wst�pne - poj�cie s�du.60.	Orzeczenie wst�pne - skutki temporalne.61.	Orzeczenie wst�pne - moc wi���ca.62.	Orzeczenie wst�pne w sprawie wa�no�ci aktu prawa wsp�lnotowego.63.	Skarga odszkodowawcza przeciwko Wsp�lnocie,64.	Mo�liwo�� wzruszenia wyrok�w SPI i ETS.65.	Znaczenie opinii prawnej rzecznika generalnego.66.	Post�powanie w sprawie naruszenia przez pa�stwo cz�onkowskie zobowi�za� traktatowych67.	Post�powanie w sprawie stwierdzenia niewa�no�ci aktu prawa wsp�lnotowego.68.	Podstawy niewa�no�ci.69.	Podmioty uprzywilejowane w post�powaniu przed s�dami wsp�lnotowymi.70.	Podmioty nieuprzywilejowane w post�powaniu przed s�dami wsp�lnotowymi.71.	Skarga na bezczynno�� – podstawy skargi i podmioty legitymowane do jej wniesienia.72.	Unia Gospodarcza i Walutowa - charakterystyka og�lna.to jest oficjalne i z tego bedzie pytac czy not really no ;]?
Data: Wto Maj 27, 2008 11:33
Temat: Prosim o zagadnienia z I i �r�d�. prawa UE i ew. materia�y.
Wy�wietlono 1557
Pa�stwo Polskie ma obowi�zek zagwarantowa� poszanowanie w�asno�ci os�b i firm znajduj�cych si� na obszarze kraj�w, z kt�rymi wi��� Polsk� odpowiednie umowy.Na poziomie "pouczenia", albo grzywny w wysoko�ci jednego z�otego - nie ma w �adnej umowie mowy o tym czy to ma by� pouczenie, czy kara �mierci i my�l�, �e z tego nale�y korzysta� dla dobra og�lnego.Nie musi. Je�li ja chc� przez 2 miesi�ce w roku sprzedawa� fotografi� to te� musz� mie� na to dzia�alno�� gospodarcz�. Nie ma �adnego znaczenia czy to b�dzie Twoje "sta�e" czy "tymczasowe" �r�d�o dochodu.I to jest bzdurny przepis (nie jedyny z reszt�). Wiesz, z racji posiadania przeze mnie umowy o prac� na czas nieokre�lony z uczelni�, mia�bym i tak kilka zwolnie� dot. ZUS, wi�c to ju� wog�le g�upota. Zastanawia mnie natomiast, czemu �adna hurtownia nie chcia�a ode mnie tych ksi��ek kupi� na zwyk�� umow� cywilnoprawn� z 3% podatkiem.Skoro zak�adasz tak� sprzeda� to chyba szkoda te� Twojego czasu 1 tytu� po 5000 - 10 000 egz. na 4 lata, w kwestii formalnej. Owszem, szkoda czasu. W prawie jest luka, bo wydawca da mi to w paczkach, �ebym co z tym zrobi� w�a�ciwie? Bo w sumie ustawa nie pozwala mi tego sprzedawa� nawet :D:DNieadekwatne. Bardziej adekwatne s� wyniki bada� prowadzonych w Polsce przy okazji analizowania zmian w prawie. A te m�wi� wyra�nie - liczba wypadk�w i liczba ofiar ZMNIEJSZY�A si� od czasu zaostrzenia przepis�w. W latach 2005-2007 (nie mam danych za 2008) liczba wypadk�w nie przekroczy�a 50tys, a liczba zabitych 5,5tys. Przed wprowadzeniem ograniczenia do 50km/h w latach 2001-2004 liczba wypadk�w nigdy nie spad�a poni�ej 50tys. a liczba zabitych nigdy nie spad�a poni�ej 5,5tys... a liczba samochod�w i nat�enie ruchu ro�nie...Lepsze samochody, lepsze jednak drogi... nie da si� tego sprowadzi� do czynnika nieegzekwowanego ograniczenia pr�dko�ci. Nie pami�tam, kiedy na prostej drodze jecha�em mniej ni� 60 i jako� nikt i nigdy nic ode mnie nie chcia� za to.Ale to nie jest wpis na temat wi�c nie zamierzam tego komentowa�. Problem kupowania prac nie dotyczy ani mnie, ani tego tematu. Szczerze m�wi�c - nie mam w og�le zdania na ten temat. Nie wiem czy powinno si� kupowa� prace, czy nie. Wiem jednak, �e nasze prawo stwierdza:"Art. 16. Je�eli ustawa nie stanowi inaczej, autorskie prawa osobiste chroni� nieograniczon� w czasie i nie podlegaj�c� zrzeczeniu si� lub zbyciu wi� tw�rcy z utworem, a w szczeg�lno�ci prawo do:"Jest na temat, bo zbywalno�� to r�wnie� darowizna Sp�r w doktrynie dotyczy tego, czy wog�le istniej� jakie� "prawa niezbywalne", a je�li tak, to istnieje co� takiego jak "prawo do w�asno�ci i swobodnego ni� rozporz�dzania o ile nie wi��e si� to ze szkod� os�b trzecich".Mo�na si� zastanawia�, czy to nie narusza jaki� praw do dysponowania swoj� w�asno�ci�, ale p�ki co ten zapis obowi�zuje czyli jest uznany za zgodny z konstytucj�...Raczej dowodzi to tylko tego, �e nikt tego jeszcze do TK nie zaskar�y� A co do samego obowi�zywania prawa, to jest kwestia wielu r�znych teorii naukowych. Ja lubi� nast�puj�c�: prawo obowi�zuje, gdy/dlatego �e jest przestrzegane, ergo je�li nie jest przestrzegane to de sue tudo nie obowi�zuje. Czyli ustawa o ochronie praw autorskich w odniesieniu do os�b dzia�aj�cych bez ch�ci zysku i na w�asny u�ytek nie obowi�zuje w Polsce. Ustawodawca powinien poprostu si� z tym stanem rzeczy pogodzi�, zamiast akceptowa� anarchi�.
Data: Pn 19 sty, 2009 03:49
Wy�wietlono 10095
Hege - czyli wizyta "Smutnych Pan�w" gwarantowana
Zmie� �r�d�oNa szcz�cie, ani sklep Kapiszon, ani smutni Panowie, nie stanowi� prawa w tym kraju...
Data: Czw 28 Sie, 2008 9:55 am
Temat: Hege - czyli wizyta "Smutnych Pan�w" gwarantowana
Forum: Prawo CP
Wy�wietlono 4702
kilka uwag odno�nie format�w
Kilka uwag do dyskusji, wynikaj�cych z do�� szerokiego wgl�du w ten rynek jaki mia�em w ostatnim czasie. Zapewne cz�� uwag wyda si� Panom oczywista, ale lepiej te kwestie poruszy� ni� pomin��. Prosz� nie odnosi� tych personalnie do projekt�w nad kt�rymi pracujecie, chcia�bym raczej skorzysta� z faktu �e zgromadzi�o si� tutaj do�� elitarnego w skali kraju grono i zwr�ci� uwag� na par� spraw. Deklaracja to tylko jedna z instancji dokumentu elektronicznego i trzeba na t� kwesti� spojrze� nieco szerzej.1) Nie wydaje mi si�, �eby w przypadku faktury elektronicznej (sic!) dodanie prezentacji do dokumentu by�o b��dem. W ten spos�b uzyskuje si� dokument self-contained, kt�ry mo�na sparsowa� i wy�wietli� bez dost�pu do zewn�trznych zasob�w np. sieci. Wada - oczywi�cie wielko��, ale...2) Ze wzgl�du na redundancj� XML, styli i innych element�w prezentacji narzucaj�cym si� rozwi�zaniem jest kompresja ca�o�ci. Dok�adnie takie rozwi�zanie zastosowano przecie� w OpenOffice, kt�ry wykorzystuje format OASIS OpenDocument (w wersji 2.0 z XMLsig nota bene) spakowany zwyk�ym ZIPem. Np. tekst na 18 tys znak�w zapisany w ODT ma 24KB, po rozpakowaniu z ZIPa - oko�o 50KB.3) O ile mi wiadomo analogiczne rozwi�zanie wprowadzili do ebForm jego autorzy. Cytowana redukcja wielko�ci wynios�a tutaj 200KB do 10KB, co w przypadku formatu tak redundantnego jak faktura jest w pe�ni mo�liwe.4) Zgadzam si�, �e w przypadku e-deklaracji sprawa wygl�da troch� inaczej bo a) jeden odbiorca jest zasypywany dokumentami przez wielu petent�w (w przypadku faktur odwrotnie), b) deklaracja zwykle w�druje od petenta do urz�du raz i na tym jej �ycie w sieci si� ko�czy, a prezentacja jest robiona raz petentowi, a dwa urz�dnikowi.5) Trzeba r�wnocze�nie pami�ta�, �e e-dokumenty to nie tylko e-deklaracje i projektowane formaty powinny by� perspektywiczne. Np. nie bardzo wyobra�am sobie publikacj� podpisanych dokument�w urz�dowych (interpretacje, akty prawne) w formacie innym ni� self-contained. Faktura, kt�r� mo�na otworzy� tylko z dost�pem do zewn�trznych arkuszy te� troch� traci sens.6) Jako dygresja, ciekawe rozwi�zanie z Austrii, kt�re widzia�em w ubieg�ym roku na konferencji RSA. Format dokumentu elektronicznego z podpisem, kt�ry po wydrukowaniu zachowuje w�asno�ci "elektroniczne" - po zeskanowaniu mo�na ponownie zweryfikowa� podpis dzi�ki wydrukowanemu jako xmlowe �r�d�o nag��wkowi z podpisem i sumami kontrolnymi do skanowania. Przeznaczenie - np. do publikacji ustaw.7) Jeden z rozm�wc�w na Enigmie zwr�ci� mi uwag� na powa�ny problem jakim jest pomijanie kwestii opakowywania w XML du�ych blok�w binarnych. Nie wiem jak ta kwestia jest rozwi�zana w opracowywanych przez Pan�w formatach, ale warto zwr�ci� na to uwag� bo ta kwestia ju� wynik�a w praktyce i pewnie b�dzie wynika� coraz cz�ciej. Ja osobi�cie zetkn��em si� tylko z MTOM, ale technik jest zapewne wi�cej.8) Mamy obecnie sytuacj�, w kt�rej kilka zespo��w kraju rozwi�zuje prawie dok�adnie te same problemy. Wiem o conajmniej pi�ciu, cz�� z nich ma ju� wdro�one produkty swojego w�asnego autorstwa (EBF, Winkhaus). Troch� przypomina mi to sytuacj�, kt�r� mieli�my po 2001 roku kiedy na rynek wchodzi�y cztery "komponenty programowe bezpiecznego urz�dzenia" czterech centr�w, co sko�czy�o si� czterema niekompatybilnymi formatami.9) Znowu wracaj�c do "bezpiecznych urz�dze�", nasze centra certyfikacji posz�y w kierunku - prosz� wybaczy� - ca�kowicie nieu�ywalnych aplikacji pod Windows. Wydaje mi si�, �e niedoceniane s� mo�liwo�ci jakie oferuj� web-services w zakresie odbioru, prezentacji i weryfikacji podpisanych dokument�w. Prosz� zobaczy� jak robiona jest weryfikacja dokument�w w Estonii - ka�dy kto ma przegl�dark� mo�e to zrobi� na portalu, ale autorzy system�w F-K mog� korzysta� z SOAP API.Dobrze by�oby nie powt�rzy� tych b��d�w w przypadku e-dokument�w.Z czysto biznesowego punktu widzenia brak kompatybilno�ci jest zab�jczy dla rynku i to bardziej dla otrzymuj�cych (i weryfikuj�cych) faktury ni� je wystawiaj�cych. Prosz� te� pami�ta�, �e w przysz�o�ci zapewne chcieliby�my wymienia� si� fakturami elektronicznymi z krajami Unii. W jakich formatach b�dziemy to robi�? Przy odrobinie dobrej woli ze strony wszystkich zainteresowanych i odrobinie komunikacji mo�na tego unikn��.
Data: Sat Jun 03, 2006 2:22 am
Temat: kilka uwag odno�nie format�w
Forum: Co mo�na (nale�y ?) zrobi� dla e-administracji ?
Wy�wietlono 5472
http://wiadomosci.wp.pl/kat,48996,title ... omosc.htmlDzi� miejscy urz�dnicy mieli zamkn�� Kupieckie Domy Towarowe przy pl. Defilad. Kupcy jednak dalej handluj�. Nie zamierzaj� opu�ci� miejsca pracy, bo – jak sami m�wi� – nie maj� nic do stracenia.Kontrolerzy z Zarz�du Teren�w Publicznych weszli do hali KDT o godzinie 12 z zamiarem zamkni�cia blaszaka. Okaza�o si� to niemo�liwe, bo w �rodku normalnie trwa� handel. Komisja sporz�dzi�a protok� i robi�a zdj�cia stoisk, kt�re by�y czynne. Teraz spraw� zajmie si� s�d.Blaszana hala, w kt�rej znajduje si� 700 sklep�w, mia�a zako�czy� dzia�alno�� z ko�cem 2008 roku, po tym jak w�adze miasta zdecydowa�y si� nie przed�u�a� kupcom umowy dzier�awy gruntu u zbiegu ulic Marsza�kowskiej i �wi�tokrzyskiej. Handlarze nie zastosowali si� jednak do decyzji urz�dnik�w. Kupcy czuj� si� oszukani, s� roz�aleni. - Miasto zawar�o z nami umow�, my�leli�my, �e b�dziemy mogli si� budowa�. A teraz zostali�my z niczym – m�wi z p�aczem ponad pi��dziesi�cioletnia w�a�cicielka sklepu z odzie��. – Mo�e m�odsze osoby nie przejmuj� si� tak t� sytuacj�, one sobie poradz�, ale dla mnie, w moim wieku, to tragedia. Gdybym chocia� wiedzia�a, �e jeszcze dwa lata postoj�… - �ali si�.- Powiedzieli nam, �e b�dziemy mogli wybudowa� dom towarowy. Dlaczego teraz nam zabraniaj�? – pyta Marek, handluj�cy sportowym obuwiem. – By�em w Anglii, �wietnie mi si� tam powodzi�o, mog�em zosta�, ale chcia�em pracowa� w Polsce, tutaj p�aci� podatki. Sp�ka KDT oddaje miastu 5 mln z�otych rocznie, to niema�o, a ratusz nas tak traktuje! – ubolewa sprzedawca. – Gdzie ja mam teraz znale�� prac�, jak szaleje kryzys? Nie zamkn� mojego stoiska, bo tylko tak mog� zarobi� na chleb. To jedyne �r�d�o utrzymania mojej rodziny - m�wi Wirtualnej Polsce 45-letni kupiec.Handlarze zaproponowali, by ratusz przed�u�y� umow� dzier�awy obiektu do ko�ca tego roku. – Miastu ten teren nie jest na razie do niczego potrzebny. W tym miejscu ma powsta� Muzeum Sztuki Nowoczesnej, ale pozostaje ono na razie w fazie koncepcji, jeszcze nawet nie ma projektu. To wszystko potrwa jeszcze wiele miesi�cy, a my w tym czasie mogliby�my normalnie pracowa� – m�wi WP Wies�aw Nabrdalik ze Stowarzyszenia Kupc�w KDT.W ci�gu kilkudziesi�ciu godzin wyst�pimy do s�du o nadanie tzw. klauzuli wykonalno�ci, kt�ra umo�liwi egzekucj� komornicz�Tomasz Andryszczyk, rzecznik RatuszaA co na Urz�d Miasta? W ci�gu kilkudziesi�ciu godzin wyst�pimy do s�du o nadanie tzw. klauzuli wykonalno�ci, kt�ra umo�liwi egzekucj� komornicz�Tomasz Andryszczyk, rzecznik Ratusza- To jest chwyt PR-owski, ci�ko traktowa� propozycj� kupc�w powa�nie. Naszym zdaniem kupcy d��� do utrzymania obecnego status quo, licz� te� na wywalczenie milion�w z�otych za to, �e zwolni� teren. Tymczasem oni musz� go zwolni� z mocy prawa, bo tak przewidywa�a umowa, kt�ra wygas�a 31 grudnia – m�wi Wirtualnej Polsce rzecznik sto�ecznego ratusza Tomasz Andryszczyk. - R�ka pani prezydent by�a wyci�gni�ta do kupc�w przez ostatnie 2 lata. Pad�o wiele propozycji, wszystkie by�y kwitowane �miechem. Dzi� musimy doprowadzi� do wygaszenia handlu w hali i rozpocz�� prace przygotowawcze zwi�zane z kluczowymi dla Warszawy inwestycjami – budow� drugiej linii metra i Muzeum Sztuki Nowoczesnej - dodaje rzecznik. - Kupcy z KDT przez lata byli uprzywilejowani, funkcjonowali na preferencyjnych warunkach w �cis�ym centrum miasta, podczas gdy kilkadziesi�t tysi�cy kupc�w od dawna funkcjonuje na zasadach rynkowych. Nie mo�e by� tak, �e jedna grupa jest traktowana lepiej ni� inne - t�umaczy Andryszczyk.Jaka b�dzie przysz�o�� hali? - Na podstawie dokumentacji, kt�ra zosta�a dzi� sporz�dzona i na podstawie innych dokument�w, kt�rymi dysponujemy, w ci�gu kilkudziesi�ciu godzin wyst�pimy do s�du o nadanie tzw. klauzuli wykonalno�ci, kt�ra umo�liwi egzekucj� komornicz� – m�wi rzecznik Ratusza.Tymczasem w �wietle sonda�u przeprowadzonego na zlecenie warszawskiego Ratusza, dwie trzecie mieszka�c�w Warszawy uwa�a, �e hala Kupieckich Dom�w Towarowych powinna zosta� usuni�ta z Placu Defilad. Przeciwnego zdania jest 34 procent pytanych. Gdyby blaszana hala znikn�a z centrum Warszawy, a� 84 procent pytanych by�oby z tego powodu zadowolonych, 16 procent badanych ma w tej sprawie przeciwn� opini�. Hale maj� jednak swoich obro�c�w w�r�d warszawiak�w: - Hala, po Stadionie X-lecia, jest miejscem do robienia zakup�w przez biednych ludzi, takich jak ja. Nie sta� mnie na zakupy w Galerii Mokot�w czy Z�otych Tarasach. Mam troje dzieci i w KDT zawsze co� taniego kupi� – m�wi �yj�ca z zasi�ku Ewa.Joanna Stanis�awska, Wirtualna Polska
Data: 02 lut 2009 19:23
A kto za to odpowie w LP
SowaDo��czy�: 09 Sie 2006Posty: 1Sk�d: z lasuWys�any: Sro Sie 09, 2006 3:53 pm Temat postu:Ostatnio coraz cz�ciej pojawiaj� si� pog�oski powtarzane w�r�d za��g le�nych, �e redukcja zatrudnienia o prawie 30 % w PGL LP, kt�ra mia�a miejsce w latach 2002-2005, to oddolne dzia�ania nadle�nictw, za� wytyczne Dyrektora Generalnego Las�w Pa�stwowych by�y jedynie wskaz�wk� kierunkow� opart� na opracowaniu studialnym tzw. Raportu Majchrzaka. Jakie jest zdanie na ten temat S�du Najwy�szego informuje dzisiejsza Rzeczpospolita.Wniosek z tego taki, �e w firmie takiej jak PGL LP wytyczne DGLP s� do realizacji przez podleg�e struktury mimo, i� nie s� �r�d�em prawa. Za konsekwencje takich wytycznych odpowiada ich tw�rca a nie jak si� sugeruje, zobowi�zane do ich wykonywania nadle�nictwa.Rzeczpospolita str. C2, 09.08.2006PRAWO PRACY Dobieranie kandydat�w do zwolnie� grupowychTypowa� z ca�ej firmy, zamiast tylko z oddzia�uDo zwolnie� grupowych trzeba wybiera� pracownik�w z ca�ej za�ogi przedsi�biorstwa, a nie wy��cznie z jego wydzielonych kom�rek.To wniosek z wtorkowego wyroku S�du Najwy�szego (Izba Pracy, Ubezpiecze� Spo�ecznych i Spraw Publicznych).Drugi wniosek jest taki, �e je�eli centrala zhierarchizowanej firmy wydaje wytyczne, jakie kryteria stosowa� podczas doboru pracownik�w do zwolnienia, to podleg�e kom�rki nie mog� ich pomija�.A tak si� sta�o si� w sprawie Jerzego K., podle�niczego w le�nictwie Ku�nica, nale��cym do nadle�nictwa K�obuck (wojew�dztwo �l�skie). Przed trzema laty Generalna Dyrekcja Las�w Pa�stwowych rozes�a�a do podleg�ych jednostek pismo nakazuj�ce dokonanie okre�lonych zwolnie� grupowych. Wskaza�a kryteria, jakimi nale�a�o si� kierowa�, typuj�c pracownik�w do zwolnienia. Mia�y to by� osoby, mog�ce przej�� na emerytur� lub naby� �wiadczenie przedemerytalne b�d� kt�re mia�y inne �r�d�o dochodu, np. dzia�alno�� gospodarcz�.W le�nictwie Ku�nica by� le�niczy i dw�ch podle�niczych. Nadle�nictwo uzna�o, �e po prostu mo�e zwolni� jednego. Pozosta�o tylko sprawdzi�, kt�ry z nich do zwolnienia bardziej si� kwalifikuje. Poniewa� drugi podle�niczy mia� niepracuj�c� �on� i czteroletnie dziecko, pad�o na bezdzietnego Jerzego K., kt�rego �ona mia�a prac�. S�d I instancji uzna�, �e takim wyborem nadle�nictwo z�ama�o wytyczne Generalnej Dyrekcji, i nakaza� przywr�cenie Jerzego K. do pracy. Ale s�d II instancji zmieni� ten wyrok: wed�ug niego wystarczy�o por�wnanie tylko tych dw�ch pracownik�w z le�nictwa Ku�nica. Zwalczaj�c ten wyrok, radca prawny Agnieszka Kos-P�czek, pe�nomocnik podle�niczego, przekonywa�a S�d Najwy�szy, �e wytyczne centrali powinny by� potraktowane jak �r�d�o prawa, z kt�rego p�ynie obowi�zek zastosowania wskazanych tam kryteri�w.- �r�d�o prawa to zbyt daleko id�cy wniosek, ale w tak scentralizowanej firmie wytyczne centrali co do zwolnie� powinny by� przez podleg�e plac�wki brane pod uwag� - powiedzia�a s�dzia Teresa Flemming-Kulesza. - Zupe�nie za� nie do przyj�cia jest stanowisko, �e wystarczy�o por�wnanie sytuacji tylko tych dw�ch podle�niczych. Le�nicy mog� bowiem pracowa� w innych le�nicz�wkach, dlatego nale�a�o zbada� sytuacj� w ca�ym nadle�nictwie (sygn. I PK 50/06).Marek Domagalski
Data: Czw Sie 10, 2006 10:59 am
Temat: A kto za to odpowie w LP
Forum: Lasy Pa�stwowe
Wy�wietlono 1741
Nowy Porz�dek �wiatowy??
Cytat: =z drugiej strony takiego osobnika b�dzie mo�na namierzy� i powiedzmy unieszkodliwi�.......A my uwa�amy �e mamy wolno��.. Ale� s� ludzie, kt�rzy pr�buj� da� �wiatu wolno��.M�j kolega DRYF z innego forum zwr�ci� uwag� na tak� Firm� :cytuje go w ca�osci :Irlandzka firma twierdzi, �e uda�o si� jej stworzy� technologi�, kt�ra wytwarza darmow� energi�. Firma steorn 3 dni temu rzuci�a wyzwania naukowcom z ca�ego �wiata, aby przetestowali ich wynalazek. Jak na razie ponad 1400 naukowc�w wyrazi�o zainteresowanie projektem.Oto co mo�na znale�� na ich oficjalnej stronie:Technologia bazuje na interakcji pola magnetycznego i umo�liwia wytworzenie czystej, darmowej i sta�ej energii. Technologia ta mo�e znale�� zastosowanie w praktycznie wszystkich urz�dzeniach wymagaj�cych energii, od kom�rek po samochody.Firma Steorn umie�ci�a og�oszenie w "The Economist", aby przyku� uwag� �wiatowej s�awy naukowc�w pracuj�cych na polu fizyki eksperymentalnej. Ze wszystkich naukowc�w, kt�rzy zaakceptowali wyzwanie firmy Steorn, dwunastu zostanie zaproszonych we wzi�ciu udzia�u w rygorystycznych testach, kt�re maj� wykaza�, czy irlandzka technologia wytwarza darmow� energi�. Wyniki b�d� udost�pnione publicznie.Trzy stwierdzenia odno�nie ich technologii wg Steorn:1. Urz�dzenie posiada wydajno�� wi�ksz� ni� 100%2. Dzia�anie urz�dzenia nie jest skutkiem degradacji �adnej ze sk�adowych cz�ci.3. Nie mo�na zidentyfikowa� �r�d�a energii z otoczenia (...)Sean McCarthy komentuje: "Podczas lat pracy nad projektem, nasza technologia zosta�a zatwierdzona przez r�nych, niezale�nych naukowc�w i in�ynier�w. Teraz poszukujemy dwunastu najbardziej wykwalifikowanych oraz cynicznych naukowc�w, aby utworzyli grup� niezale�nych s�dzi�w, kt�rzy przetestuj� technologi� w niezale�nych laboratoriach i udost�pniki wyniki ich bada�.""Nie mamy z�udze�, �e b�dzie du�o cynizmu o naszej propozycji, jako �e rzuca ona wyzwanie jednemu z najbardziej podstawowych praw fizyki. Nasza technologia b�dzie czym� wi�cej ni� ciekawostk� fizyczn�, mo�e ona zaspokoi� globalne potrzeby, takie jak bezpiecze�stwo dostaw energetycznych, czy produkcji energii z zerow� emisj� zanieczyszcze�. Aby to osi�gn�� potrzebujemy publicznego zatwierdzenia i aprobaty od naukowego �wiatka."Na oficjalnej stronie mo�na te� si� zarejestrowa� z ch�ci� otrzymania wynik�w test�w na maila.Osobi�cie w�tpi�, �eby to urz�dzenie �ama�o jakie� prawa fizyki, ale by� mo�e przyczyni si� do odkrycia czego� nowego. Raczej jestem sceptycznie nastawiony do tego wynalazku, ju� wcze�niej inne firmy twierdzi�y �e wynalaz�y darmowe �r�d�o energii, ale by� mo�e jeste�my �wiadkami prze�omu w pojmowaniu naszego �wiata.�r�d�o: http://www.steorn.net "cytat st�d http://www.niesamowite.fo...a,204.html#3002S�yszeli�cie JAKIKOLWIEK oficjalny komunikat w mediach w tej sprawie ?NIE ? - ja te� nie.I to w�a�nie napawa mnie niepokojem . Finansjera siedz�ca na ropie chce si� im dobra� do ty�k�w i za�o�ono blokad� informacyjn� . Moim zdaniem jedyne co mo�na zrobi� w takim wypadku to nie liczy� na przysz�e zyski poniewa� kas� rz�dz� pot�ne bankierskie rodziny , tylko od razu wrzuci� za darmo na internet , upubliczni� wszystkim.Jedyn� dobr� wiadomo�ci� jest to �e " Na oficjalnej stronie mo�na te� si� zarejestrowa� z ch�ci� otrzymania wynik�w test�w na maila." To brzmi jak zawoalowany szanta�. Jak nie b�dzie rzetelnych i oficjalnych bada� , albo b�d� naciski i przeszkody - to roze�lemy wszystkim plany naszych urz�dze� - za darmo.Irlandczycy jednak nie s�yszeli chyba o losie wynalazcy ( i wynalazk�w ) Nikolaia Tesli . Juz raz Banki i Rzad polozyly lapki na epokowych wynalazkach zwiazanych z darmowa energia.Wtedy by�o do�� �atwo zatuszowa� ca�� spraw� bo nie by�o powszechnej wiedzy o czynach Pana Tesli . Czy tak bedzie tym razem ?Oto jak ludzie pr�buj� walczy� z Nowym Porz�dkiem �wiatowym.Uwa�nie �led�my te post�py.
Temat: Nowy Porz�dek �wiatowy??
Forum: Off-topic - tematy r�ne, ciekawostki, rozrywka, polityka...
Wy�wietlono 1717
Jakie pytania dosta�e�/a� u Kotowskiej?
Rozporz�dzenie jako �r�d�o prawa i post�powanie egzekucyjne w prawie administracyjnym.
Data: 13:23, Sobota 17.12.2005
Temat: Jakie pytania dosta�e�/a� u Kotowskiej?
Forum: Studium Licencjackie
Wy�wietlono 909
Zaskar�enie zarz�du
Cytat: czy mo�esz mi wyja�ni� bli�ej na czym polga zastosowanie art 184,185,186 z ust.o. gosp.nier i art. 7 z ust. o gosp. kom. A je�li jeszcze mo�na prosi� o �r�d�o owej opnii NIK - u http://bip.nik.gov.pl/pl/.../px_2004002.pdfstr.6 pkt. 2.2.2, str.14,27http://bip.nik.gov.pl/pl/.../px_2003096.pdfZak�ad bud�etowy nie ma osobowo�ci prawnej, ale jest emanacj� osoby prawnej-gminy i zosta� powo�any do wykonywania okre�lonych przez prawo zada� gminy. Jako podmiot gospodarczy gmina reprezentowana przez zak�ad bud�etowy mo�e prowadzi� dzia�alno�� gospodarcz� co do zasady tylko w zakresie us�ug o charakterze u�yteczno�ci publicznej, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o gospodarce komunalnej (Dz. U. z 1997 r. Nr 9 poz. 43 z p�n. zm.) Gmina jako osoba prawna, przedsi�biorca realizuj�c zadania w�asne wynikaj�ce z art. 7 ust. 1 pkt 3 ustawy dnia 8 marca 1990r. o samorz�dzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2001r. Nr 1423 poz. 1591 ze zm.) bez wzgl�du na posiadany udzia� we wsp�lnocie, pozbawiona zosta�a prawa zarz�dzania budynkami wsp�lnot mieszkaniowych.( p.: wyrok NSA II SA/Wr 1234/03 )Administrowanie tak jak zarz�dzanie jest czynno�ci�, kt�r� mo�e zawodowo wykonywa� zarz�dca nieruchomo�ci. Administrowanie to podzbi�r zarz�dzania, co wynika z art. 185 ust.1. ustawy o gospodarce nieruchomo�ciami. Wg art. 185 ust. 2 przywo�anej ustawy zarz�dca nieruchomo�ci lub przedsi�biorca, o kt�rym mowa w art. 184 ust.3 dzia�a na podstawie umowy o zarz�dzanie nieruchomo�ci�.Zgodnie z art. 186 ust.3 zarz�dca musi by� ubezpieczony od odpowiedzialno�ci cywilnej i zawrze� t� informacj� w umowie (nazwanej) o zarz�dzanie.Zgodnie z przepisem art. 185 ust. 2 tylko zarz�dca jako osoba fizyczna posiadaj�ca licencj� zawodow� ( art. 184 ust.2 Ugn) lub przedsi�biorcy ( art. 184 ust.3 Ugn) mog� prowadzi� dzia�alno�� w zakresie zarz�dzania nieruchomo�ciami , je�eli czynno�ci z tego zakresu b�d� wykonywane przez zarz�dc�w nieruchomo�ci.( p.: artyku� Seweryna Chwa�ka z n-ru 9/2006 „Wsp�lnota Mieszkaniowa” )orazhttp://www.nieruchomosci....19d7a70c6f91d17Zak�ady bud�etowe b�d�ce jednostkami organizacyjnymi gminy powo�ane zosta�y czasowo do zarz�dzania nieruchomo�ciami, do czasu powstania na rynku wyspecjalizowanych przedsi�biorc�w prowadz�cych dzia�alno�� gospodarcz� przewidzian� przepisami ustawy o gospodarce nieruchomo�ciami.ZGM czerpi�cy dochody z tytu�u zarz�dzania nieruchomo�ciami jakkolwiek jest podmiotem gospodarczym, ale nie jest przedsi�biorstwem w rozumieniu ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie dzia�alno�ci gospodarczej (Dz.U. Nr 173, poz. 1807) , a dyrektor czy kierownik zak�adu bud�etowego nie jest przedsi�biorc�.Ale dotychczas nie wiemy, kto z kim zawar� Wasz� umow� o zarz�dzanie ?!==========================================================Dodatek nadzwyczajny:http://www.oblicze.stt.pl/archiwum.html#rzeczposfragment:StanowiskoOg�lnopolskiej KonferencjiRZECZPOSPOLITA SAMORZ�DNA 2003zorganizowanej w �odzi dnia 8 marca 2003 rokuz inicjatywy Prezydenta �odzi Jerzego Kropiwnickiego(…)3. Zarz�dzanie mieszkaniami:� Gminy (jednostki komunalne) nie powinny bezpo�rednio zarz�dza� zasobami mieszkaniowymi, gdy� nie obejmuje tego definicja u�yteczno�ci publicznej (eliminuje to konkurencj�, nie wymusza racjonalno�ci itp.).� Wyst�puje sprzeczno�� interes�w gminy z interesem jednostki gminnej, kt�ra we wsp�lnotach mieszkaniowych najcz�ciej nie wykonuje funkcji w�a�cicielskiej w imieniu gminy.� Obowi�zuj�ce przepisy ustawowe s� dostosowane do sytuacji normalnej, to znaczy do zarz�dzania zasobami mieszkaniowymi na zasadach rynkowych.(...)
Data: 2007-11-04, 20:54
Temat: Zaskar�enie zarz�du
Forum: Zarz�d Wsp�lnoty
Wy�wietlono 3109
"Wojna, wojna nigdy si� nie zmienia..."
Cytat: Cz�owiek ma niezmienn� liczb� 22 par Cytat:O brak energii nie musimy si� martwi�. Bez kasy z gazu Rosja zbankrutuje ale tu chyba nie chodzi o kas� . CHodzi o to, �e wkr�tce zabraknie ropy i gazu w og�le. Ludzie b�d� zmuszeni w ko�cu si�gn�� po najbardziej czyst� energi�, kt�rej na Ziemi nigdy nie brakowa�o i jeszcze kilka milion�w lat na pewno nie zabraknie - energi� s�oneczn� . Ludzko�� posiada ju� technologi� (nanotechologi� ) zamkni�t� na razie w laboratoriach wojskowych , co jest oczywi�cie skutkiem wojskowej mentalno�ci = tajne/poufne.Na szcz�cie takze cywile wpadaj� na dobre pomys�y cyt "Obecnie dost�pne na rynku panele fotowoltaiczne przetwarzaj� mniej ni� 20% u�ytecznej energii s�onecznej. Ka�de ogniwo zawiera krzem, kt�rego pozyskanie stwarza coraz wy�sze koszty. Z kolei – zgodnie z opini� naukowc�w - pojedyncza nanoantena mo�e absorbowa� blisko 80% u�ytecznej energii." �r�d�o http://www.agroenergetyka.pl/?a=article&id=219Si�� Wojny i wojskowych jest to , �e ludzie wszczynaj� wojny o surowce ,zasoby energetyczne, w�adz� , w�asno�� , terytorialno�� czy �wiatopogl�d. Nie wiem czy wymieni�em wszystkie �r�d�a pochodzenia wojny, ale jak czego� brakuje to dodajcie. Likwiduj�c �r�d�a likwidujemy sens istnienia wojen.Tak jak pisa�em - efektywne wykorzystanie energii S�o�ca spowoduje uniezale�nienie si� energetyczne od kogokolwiek, a wi�c brak wojen przynajmniej o dost�p do surowc�w energetycznych. Zyska na tym tak�e �rodowisko naturalne i ca�a gospodarka.W�adza rozumiana jako panowanie mniejszo�ci nad wi�kszo�ci� te� mo�e zosta� "ucywilizowana" . Coraz wi�cej ludzi jest �wiadomych tego ,�e w�ada� to znaczy s�u�y� ludziom , a nie ich wykorzystywa�. W�adze poszczeg�lnych Pa�stw oddaj� coraz wi�cej uprawnie� samorz�dom zamiast decydowa� odg�rnie . I to jest pozytywny kierunek przemian.W kwestii ��dzy posiadania te� wida� zmiany . Ludzie coraz cz�ciej wynajmuj�, albo leasinguj� rzeczy, pojazdy czy mieszkania . Coraz mniej posiadaj�, a przez to zyskuj� wi�ksz� wolno�� cho�by przemieszczania si�. W�asno�� nie jest ju� tak po��dana, �eby bi� si� o co� , co kto� inny posiada by to zdoby�. Ch�� posiadania jest kwesti� stanu umys�u. Cz�owiek, kt�ry po�wi�ca wi�kszo�� �ycia po to by co� MIE� , a pod koniec �ycia stwierdza ,�e i tak tego nie zabierze ze sob� do grobu mo�e uzna� swoje �ycie za stracone.Terytorialno�� . W dzisiejszych czasach gdy �yjemy w Unii , gdzie w�a�ciwie nie ma ju� granic mi�dzy narodami i jest wolno�� osiedlania si� zanika potrzeba walki o terytorium. Takie hase�ka jak Polska dla Polak�w przestaj� mie� realne znaczenie. Polakiem jest si� wsz�dzie w UE - z wyboru, z przekonania , dobrowolnie i ka�dy inny cz�owiek ma zagwarantowane takie same prawa w Unii co do poczucia w�asnej narodowo�ci. Przywi�zanie do ziemi przestaje o tym decydowa�.�wiatopogl�d . Wolno�� wyznania i przekona� , r�wno�� wszyskich religii obwaraowana konstutucj� UE wra�nie wskazuje ,�e nikt nie mo�e by� dyskryminowany ze wzgl�du na w�asne przekonania. G�oszenie w�asnych przekona� nie mo�e te� narusza� prawa innych ludzi do wolno�ci �wiatopogl�dowej. W ka�dym razie w ludzkiej �wiadomo�ci zakorzenia si� ju� oczywisto�� wolno�ci �wiatopogl�dowej i wojen o to raczej nie chcemy wszczyna�. Zaczyna to dociera� nawet do ekstremist�w islamskich. Likwidacja tego �r�d�a wiedzie tylko i wy��cznie przez dialog , pojednanie i wsp�prac�. Nawet w komunistycznych Chinach ideologia ust�puje miejsca pragmatycznej wsp�pracy. Dzisiaj nikt nie wyobra�a sobie, �eby Chiny wszcz�y wojn� z USA z powod�w �wiatopogl�dowych.Ludzko�� musi tylko znale�� spos�b na ekstremistycznych wata�k�w. I jest na to jedyny spos�b. Pokojowa pomoc najubo�szym obywatelom biednych i zacofanych Pa�stewek po��czona z pokojow� edukacj�. Trzeba uczy� najm�odszych pokojowej wsp�pracy i r�wno�ci wszystkich. Trzeba dobrem przeciwstawia� si� nienawi�ci , kt�r� reprezentuj� starsi. Edukowa� , pomaga� i poczeka� a� nienawi�� si� zmieni, lub po prostu zestarzeje si� i umrze.
Temat: "Wojna, wojna nigdy si� nie zmienia..."
Forum: Rastafari i Wiara
Wy�wietlono 2479
d�wi�ki symuluj�ce doznania narkotyczne
Cytat: Co to znaczy z�e ? Co to znaczy dobre ? Przecie� ka�dy ma swoje odmienne zdanie na ten temat. Dok�adnie tak .Je�eli poczytacie sobie na forum i-doser , a nawet tutaj kilka post�w wstecz, to ka�dy ma inne doznania s�uchaj�c tej samej tematycznie dawki "dozu".Jeden b�dzie m�wi� ,�e i-dose to z�y shit bo go po tym g�owa boli, a inny bedzie czu� si� uduchowiony jak po spaleniu mj i dla niego b�dzie to co� dobrego. Dobro i z�o to bardzo subiektywne poj�cia. Dla przyk�adu wiadomo, �e MJ mo�e by� lekarstwem na niekt�re choroby, ale z drugiej strony to przecie� zakazany z mocy prawa narkotyk.Wracaj�c do I-Doser-�w . My�l�, �e to si� dopiero rozkr�ca. Wibracje generowane przez d�wi�ki z czasem zostan� zindywidualizowane i dopasowane do konkretnego s�uchacza. Pisa�em wcze�niej o indianach Hopi u�ywaj�cych specjalnych d�wi�k�w do oddzielania ja�ni od cia�a. Wkr�tce na rynku mog� pojawi� si� urz�dzenia generuj�ce takie d�wi�ki . Urz�dzenia , kt�re np wykryj� nastr�j w�a�ciciela i podpowiedz� odpowiedni� "muzykoterapi�".Z drugiej strony zachodzi obawa, �e pojawi� si� dealerzy z oprogramowaniem generuj�cym d�wi�ki, kt�re dos�ownie "ryj� psychike" przynosz�c kr�tkotrwa�y efekt przyjemno�ci kosztem zdrowia psychicznego.Ju� co� takiego si� dzieje, chociaz jest to na razie lekcewa�one zjawisko. Oto post kogos, kto uwa�a ,�e jest od i-dos�w uzale�niony i szuka pomocy w Monarzecytat : "cze�� mam 16 lat i problem jestem uzale�niona od idosera (to jest taki program kt�ry generuje d�wi�ki. takie �e po d�u�szym ich s�uchaniu czuje si� jakbym si� nacpa�a przez 5-10 minut) ju� sama niewiem co mam robi� ci�gle s�ucham tych d�wi�k�w. zaczyna�am od marihuany a teraz s�ucham wszystkiego co kr�tsze zeby jak najszybciej sie fajnie czu�. mamie m�wie �e to do koncentracji i zeby lepiej mi si� uczy�o ale kiedy nie posz�am do szko�y bo przed szko�� chcia�am sobie troche pos�ucha� ale bardzo mnie to wci�gn�o i ola�am szko�e. niewiem co mam ze sob� zrobi�, ca�y dzie� sp�dzam w taki spos�b �e s�ucham tych d�wi�k�w i jak ju� minie ten czas przez kt�ry trzeba s�ucha� zdejmuje s�uchawki i fajnei si� czuje a jak to przechodzi to zaczynam si� �le czu� i zak�adam znowu s�uchawki. jak nie mog� si� fajnie czu� przez ten program to chodze taka za�amana... rodzice strasznie si� dziwi� ze ca�y czas s�ucham tych d�wi�k�w kiedy mia�am pomaga� mamie i ola�am to i posz�am s�uchac to mama naprawde si� wkurzy�a i chcia�a mi da� zakaz na komputer. jak to us�ysza�am to odrazu zacz�am si� inaczej zachowywa� zeby tylko mi komputera nie zakaz��a. �ci�gn�am sobie te� te d�wi�ki w mp3 i nagra�am na odtwarzacz... kiedy� jak w szkole s�ucha�am na przerwie i zamkn�am oczy (tak jakby przyspa�am:( ) to kole�anka wzi�a mi jedn� s�uchawke i powiedzia�a �e jestem jaka� pojebana ale zamiast si� opanowa� to wyrwa�am jej t� s�uchawke i dalej s�ucha�am nie mog�am si� opanowa� prosze was pom�cie mi .."�r�d�o : http://www.monar.org/forum/viewtopic.php?t=168poczytajcie jakie s� porady w tym temacie - �enuj�ce niekiedy .Jedna ciekawa wypowied� : "iDoser nale�y do grupy program�w generuj�cych fale/ d�wi�ki maj�ce na celu stymulowa� konkretne cz�ci m�zgu w konkretnym celu. Mo�emy ju� wyr�ni� symulanty drag�w (jak wspomniany iDoser) czy te� inne z r�nych grup: odchudzanie, �wiadome �nienie, wyciszenie, no co tylko chcecie."To si� chyba doczeka kontynuacji ...Co o tym s�dzicie ?
Temat: d�wi�ki symuluj�ce doznania narkotyczne
Wy�wietlono 4771
Zak�adam, �e nikt nie podejmowa� czynu, kt�ry z ca�� pewno�ci� (100%)skazany by� na pora�k�.a czy ukrywaj�cy byl pewien, �e gdy tego nie zrobi to oni na 100% zgin�?sk�d to wiedzia�?niemiecka propaganda mu powiedzia�a, ze my Niemcy "zabijemy ich wszystkich"?naprawde prosze mnie nie roz�miesza�...Ma pan wyj�tkowo wysublimowane poczucie humoru? Czy to z tego powodu sprowadza pan rzecz do absurdu? S�dzisz, �e przez cztery lata wojny Ulma nie zna� wcze�niejszych niemieckich czyn�w i nie by� �wiadkiem mordu?Marian Jan K. napisa�(a):sadz�c po wypowiedziach u�ytkownik�w, ka�dy znajdzie uzasadnienie wy�szego rz�du, nawet, jak je�eli znawcy twierdz�, wszystkie uzasadnienia b�d� mie� swoje �r�d�o w chrze�cija�stwie, owoc dwutysi�cznego g�oszenia Ewangelii?czekam na konkrety..przytoczy�em jeden kt�ry znam a m�wi on, �e zabronionym jest po�wiecanie zycia swoich dzieci w ofierze Bogu, a zatem jaki jest na kontrargument?przecie� narazanie wlasnych dzieci na smier� podlega pod sformuowanie po�wiecanie zycia wlasnych dzieciBogu w ofierze nie wolno z�ozy� wlasnego dziecka ale wedlug Schudricha dla Zyda wolno?!Zyd wy�ej Boga?! wyzej Boga chcial by� Szatan!No, to Ulma mia� wierzy�, hitlerowskiej propagandzie, i w�asnym oczom, czy nie? Mo�e w g�owie mu nie za�wita�o, �e niemiecka swo�ocz wymorduje mu rodzin�? �e ryzykuje �yciem nie tylko swoim, ale r�wnie� dzieci? A mo�e s�dzi�, �e europejski kulturalny nar�d nie jest zdolny do mord�w?Ulma nie czyni� krwawej ofiary Bogu, ze swoich dzieci, nie wzi�� no�a i nie zaszlachtowa�?Marian Jan K. napisa�(a):A przyjmij sobie (Przepraszam wszystkie ofiary czyn�w heroicznej mi�o�ci bli�niego), �e g�owa w/w rodziny liczy� na wzajemno��, odp�at�..., mia� jakie� widoki sukcesu i podj�� ryzyko. A, zatem nie by� idiot�.naprawde nie ma znaczenia czy robi� to bezinteresownie czy te� dla zysku..dla mnie by� po prostu idiot�...Je�eli� taki odwa�ny, powiesz wszystkim, kt�rzy maj� swoje ‼drzewka” na pustyni, �e s� idiotami, poniewa� ryzykowali �yciem swoim, swoich i cudzych rodzin, w tym dzieci?takim samym jakimi s� obecnie wmawiaj�cy nam �e to byl obowi�zek co skwpliwie wykorzystuj� pejsaci, chocby przytaczany ich szef na Polske cwaniak SchudrichKto s�ucha rabina sam sobie szkodzi! W kraju okupowanym obowi�zuj� prawa okupanta! Okupant nie nak�ada� obowi�zku ratowania, pomagania, karmienia, leczenia, �yda, i nie�yda : partyzanta, uciekiniera z obozu...? A, przeciwnie zabrania� pod kar� �mierci w liczbie proporcjonalne wi�kszej! Czy mo�na kogo� skaza�, �e przestrzega� tych regu�??? Nie bardzo, tak d�ugo, a� nie wsp�pracowa� z okupantem. Nie zapominaj, �e ‼podziemne pa�stwo polskie” egzekwowa�o prawa polskie sprzeczne z okupacyjnymi. I ‼szmalcownik” m�g� na mocy prawomocnego wyroku otrzyma� kul� w �eb! Ale to by�a osobliwo�� polska i nie s�uchaj rabina. Prawo okupanta takiego obowi�zku nie nak�ada�o.Ale jest jeszcze porz�dek moralny, prawo moralne poddane os�dowi sumienia. Sumienie jest na indywidualn� miar�, ilu ludzi tyle sumie�. Ko�ci� w procesie ewangelizacji kszta�tuje sumienia, ale nie ma narz�dzi do dora�nej ingerencji w sumienie. Ulma mia� swoje i z nim si� rozlicza�, a wiklina ma swoje!Podejrzewam wiklina, �e nie mo�esz si� pogodzi� z wyrokami w�asnego sumienia. Logika podpowiada ci to co nam przedstawiasz, a sumienie pali od wewn�trz. Nie chcesz si� ugi�� i b�agasz wszystkich na forum o rozgrzeszenie. Nikt nie mo�e ci zado��uczyni�, bo twoje sumienie stoi zawad�. Musisz doj�� do porozumienia ze samym sob�, z w�asnym sumieniem!I nie chciej zbawia� ‼idiot�w”, szale�c�w Bo�ych. Widzisz, moim zdaniem, gdyby we w�a�ciwym czasie by�o zbada� spraw� Ulm�w, mo�e byliby zaliczeni w poczet m�czennik�w, �e z heroiczno�ci cn�t, mi�o�ci ofiarnej, z�o�yli dow�d najwy�szy, �ycie w ofierze.Wi�kszej mi�o�ci nikt nie ma nad t�, jak gdy kto �ycie swoje k�adzie za przyjaci� swoich. Jan. 15:13 Aha zgodnie z duchemEewangelii jeszcze wi�ksza za nieprzyjaci�?Ps. Nie s�uchaj, �adnego rabina, bo ci wyra�nie szkodzi.
Data: 04 mar 2009 01:57
Wy�wietlono 1477
Mieszka�cy Pyrzyc dostan� w�adz�.
Mieszka�cy Pyrzyc dostan� w�adz�.Min�o zaledwie kilka dni, a ju� jest odzew na nasz� inicjatyw�. Burmistrz Kazimierz Lipi�ski chce, by pyrzyczanie mieli prawo wnoszenia uchwa�.Okazja ku temu jest znakomita. Przygotowywane s� w�a�nie zmiany w statucie gminy. Dlatego burmistrz zwr�ci� si� do rady by uj�a w nim zapis o inicjatywie uchwa�odawczej mieszka�c�w. Wed�ug jego pomys�u warunkiem z�o�enia projektu uchwa�y pod obrady radnych, ma by� 10-procentowe poparcie. W przypadku Pyrzyc oznacza to zebranie 1200 g�os�w os�b uprawnionych do g�osowania.- Pa�stwa obywatelskiego nigdy za wiele - podkre�la Kazimierz Lipi�ski. - Ka�da forma rozmowy, konsultacji nie zaszkodzi.Ludzie s� za.Pyrzyczanom, spotkanym wczoraj na ulicach ich miasta, pomys� bardzo si� podoba.- Dobrze, �e b�dzie si� liczy� g�os mieszka�c�w - uwa�a Genowefa Czarnyszewicz. - My�l�, �e warto przedstawia� radnym projekty, dzi�ki kt�rym b�dzie wi�cej rozrywek kulturalnych i miejsc spotka� dla naszej m�odzie�y.- Nikomu nie jest oboj�tne, co si� w mie�cie dzieje - zapewnia jej c�rka, Katarzyna Czarnyszewicz. - Chcemy zmian.Maj� dobre pomys�y.Basen, kino, skate park, amfiteatr, centrum handlowe, �cie�ka rowerowa - mieszka�cy Pyrzyc maj� du�o pomys��w na inwestycje w mie�cie. Spotkana przez nas grupa m�odych pi�karzy z Uczniowskiego Klubu Sportowego "Sok�" czeka na powstanie sztucznej murawy na pyrzyckim stadionie.- Nie mog� to by� pomys�y z kosmosu, na przyk�ad "Multikino" w Pyrzycach - podkre�la Andrzej Gumowski, przewodnicz�cy Rady Miejskiej w Pyrzycach. - Mi�dzy potrzebami, a mo�liwo�ciami jest cienka granica. Jednak pomys� jest dobry i nale�y takie projekty przygotowywa�. Albo b�dziemy si� zgadza� albo pi�knie r�ni�. Mog� obieca�, �e zapewnimy mieszka�com opiek� prawn� i potrzebn� pomoc, a polityk� zostawimy z boku.Zr�bmy co� dla siebie!- Fajny pomys�! - m�wi Aneta Chrzanowska, mama 9-letniego Patryka i 4-letniego Micha�a. - Chcia�abym, by prze�o�y�o si� to na zrobienie czego� dla naszych dzieci. Dobrze by by�o te� postawi� amfiteatr, czy chocia� scen� i zacz�� tu organizowa� konkretne koncerty, bo przecie� nie wszyscy musz� lubi� folklor.Pani Aneta i jej m�� Jerzy mieszkaj� w Pyrzycach od urodzenia.- Jeste�my lokalnymi patriotami - deklaruje Jerzy Chrzanowski. - Jednak do tej pory burmistrz robi� najwi�cej dla siebie. Mo�e teraz powstanie co� dla mieszka�c�w. Na przyk�ad �cie�ka rowerowa do Przelewic. Nasza m�odzie� b��ka si� po parkingach, szukaj� kawa�ka lepszego asfaltu. Przyda�by si� im skate park.Jeszcze w tym miesi�cu, a konkretnie na sesji 25 pa�dziernika, radni b�d� g�osowa� zapis o wprowadzeniu do Statutu Gminy Pyrzyce prawa do inicjatywy uchwa�odawczej dla 10-procentowej grupy mieszka�c�w.�r�d�o: gs24
Data: 2007-10-01, 12:21
Temat: Mieszka�cy Pyrzyc dostan� w�adz�.
Forum: Wydarzenia Pyrzyce
WDP - poprawka(TU S� INFORMACJE DOTYCZ�CE KOMIS�W)
akt normatywny jest traktowany jako synonim poj�� "akt prawotw�rczy", "akt prawodawczy", "�r�d�o prawa"tak g�osi m�j skrypt
Temat: WDP - poprawka(TU S� INFORMACJE DOTYCZ�CE KOMIS�W)
Wy�wietlono 8211
Czy zniszczenia N�menoru da�o si� unikn��?
Cytat:W roku 892, gdy Ancalim� uko�czy�a lat 19, zosta�a og�oszona kr�lewskim Nast�pc� (...). Tar-Aldarion kaza� zmieni� prawo sukcesji w N�menorze. (...) powiada si�, �e uczyni� to "ze wzgl�d�w osobistych nie za� dla dobra pa�stwa" (...).Najpe�niejszy i najja�niejszy jego opis stwierdza, �e w pierwszym rz�dzie "stare prawo" (...) w og�le nie by�o prawem numenorejskim, lecz staro�ytnym zwyczajem (...). (...) najstarszy syn w�adcy dziedziczy� ber�o. (...) je�li kr�l nie mia� syna, nast�pc� zostawa� najbli�szy potomek po mieczu Elrosa Tar-Minyatura (...).Natomiast zgodnie z nowym prawem c�rka (najstarsza) w�adcy dziedziczy�a ber�o, je�li kr�l nie mia� syna (...). Za namow� Rady dodano te�, �e mog�a ona odm�wi� (przypis wskazuje, �e takiego prawa nie mia� m�ski Nast�pca). "Nowe prawo" stanowi�o, i� w takim wypadku nast�pc� w�adcy zastawa� najbli�szy krewniak p�ci m�skiej, niewa�ne z jakiej pochodzi� linii.(...) Tak�e w przypadku, gdyby Ancalim� z�o�y�a ber�o, lub zmar�a bezpotomnie, Soronto by�by nast�pnym kr�lem.Dzi�ki naleganiom Rady wprowadzono r�wnie� regu��, �e Nast�pczyni musi zrezygnowa�, je�eli w okre�lonym wieku nadal pozostanie niezam�na, (...) Tar-Aldarion doda� jeszcze, �e Nast�pcy nie wolno po�lubi� nikogo spoza rodu Elrosa, a ka�dy kt�ry by to uczyni� nie mo�e dziedziczy� ber�a. (...) W p�niejszych latach Aldarion uchyli� zasad�, �e panuj�ca kr�lowa musi poj�� ma��onka, albo abdykowa� (...) Jednak�e ma��e�stwo Nast�pcy z innym cz�onkiem rodu Elrosa sta�o si� odt�d bezwzgl�dnie przestrzeganym prawem. (tu przypis dodaje, �e inne �r�d�o m�wi, i� nie by� to przepis, a honorowy zwyczaj, tradycja kt�ra wraz ze wzrostem obsesji "d�ugo�ci �ycia" sta�a si� sztywnym przepisem.)Wszelako w ko�cu (to) Hallacara po�lubi�a Ancalim�. Z jednej wersji wynika, �e (...) mimo jej odmowy, nalegania Rady, aby dla spokoju kr�lestwa poj�a ma��onka, doprowadzi�y do �lubu (...). Wsz�dzie indziej jednak powiada si�, i� Ancalim� pozostawa�a samotna tak d�ugo, �e jej kuzyn Soronto, opieraj�c si� na nowym prawie wezwa� j�, aby zrezygnowa�a z Nast�pstwa - wtedy za�, jemu na z�o��, po�lubi�a (...). W jeszcze innych zapiskach sugeruje si�, �e wysz�a za m�� ju� po tym, jak Aldarion zrezygnowa� z tego warunku, chcia�a bowiem rozwia� nadzieje Soronta na otrzymanie ber�a, gdyby pozosta�a bezdzietna.(...) za� w roku 1075 (..) zosta�a pierwsz� panuj�ca kr�low� N�menoru. Wnioski - czysta spekulacja.1. Pisze si�, �e Farazon, podbi� serca ludu zwyci�stwami i przekupstwem, uzurpator, wbrew prawu poj�� za �on� kuzynk� i zagarn�� ber�o te� bezprawnie. Czy�by? To czemu jest Kr�lem, kt�remu winno si� wierno��? A mo�e gdyby nie czci� Melkora i nie doprowadzi� do Upadku to �adna kronika nie m�wi�aby o uzurpatorze? Tylko wszystkie o wielkim kr�lu, pogromcy Saurona?2. Mo�e by�o tak, �e ten zamach stanu dointerpretowano, �eby "odci��" odpowiedzialno�� Kr�lestwa, od odpowiedzialno�ci jednostki- kr�la. Taki manewr "polityki historycznej" post factum.3. To, �e co� by�o kiedy� NIGDY nie znaczy, �e tak by� musi i teraz (ale precedens mo�e odgrywa� rol�, zale�nie od systemu: argumentu interpretacyjnego albo nawet normy prawa) ale wida�, �e Rada, jako reprezentacja narodu rozumie dobro pa�stwa jako spok�j kr�lestwa, ci�g�o�� dynastii, kobieta na tronie jest niepo��dana (prawo odmowy, przymus ma��e�ski albo abdykacja, brak problemu z bezdzietnym zgonem nast�pczyni b�d� kr�lowej czy z�o�eniem przez ni� ber�a).4. We wszystkich tych przypadkach Farazon by�by kr�lem, jako najbli�szy m�ski potomek, ale przymus ma��e�ski Aldarion uchyli� wi�c zostaje: dobrowolne ma��e�stwo Miriel z potomkiem Elrosa, albo odmowa sukcesji /abdykacja, albo �mier� - wtedy b�dzie kr�lem legalnym.5. Miriel, najpi�kniejsza kobieta N�menoru, nie ma woli po�lubienia Farazona. Mo�e odm�wi� sukcesji albo teoretycznie si� zabi�.6. Na co "nalega i namawia" Rada Ber�a, i dlaczego Amandil mo�e o Farazonie do w�asnego syna powiedzie� "Kr�l"?
Data: 19-09-2007, 14:17
Temat: Czy zniszczenia N�menoru da�o si� unikn��?
Forum: Tolkien: Silmarillion i The History of Middle-earth
Wy�wietlono 4843
Strona 4 z 6 • Znaleziono 132 post�w • 1, 2, 3, 4, 5, 6
�r�d�o d�wi�ku
�r�d�o pierwotne
�r�d�o wt�rne
�r�d�o Q
Zorganizowana przest�pczo��
zrzuci� zdj��
�ycie literackie
rolki;fila;helix
stal niskostopowa o podwyzszonej

References: art. 308
 art. 7
 art. 7
 art. 185
 art. 185
 art. 184
 art. 186
 art. 185
 art. 184
 art. 184