Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-blad-lekarski-i-c-941-14-sad-rejonowy-w-gliwicach-z-2015-09-02.html
Timestamp: 2018-10-23 13:42:06+00:00

Document:
Orzeczenie I C 941/14 Sąd Rejonowy w Gliwicach
Sąd Rejonowy w Gliwicach z 2015-09-02
415 k.c.
Sygn. akt I C 941/14
po rozpoznaniu w dniu 2 września 2015 roku w Gliwicach
z powództwa D. B.
Pozwem z dnia 11 kwietnia 2014 roku powódka D. B. domagała się zasądzenia od pozwanego (...) S.A. w W. kwoty 30.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 14 marca 2014 roku do dnia zapłaty z tytułu zadośćuczynienia za ból, cierpienie i trwały uszczerbek na zdrowiu będący wynikiem niedbalstwa lekarzy przeprowadzających zabieg medyczny u poszkodowanej. Dodatkowo żądała ustalenia, iż pozwany będzie ponosił odpowiedzialność za skutki zdarzenia mogące wystąpić w przyszłości. Wniosła również o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu podała, że w dniu 17 listopada 2012 roku przyjęta została na Oddział (...) (...)w G. przy ul. (...), w związku ze złamaniem trójmostkowym podudzia prawego z podwichnięciem stawu skokowo-goleniowego do tyłu. Na skutek doznanych urazów poszkodowana poddana została zabiegowi operacyjnemu. W wyniku błędu lekarskiego podczas zabiegu zespolenia kości poszkodowanej użyto śrub o niewłaściwym rozmiarze, co spowodowało konieczność powtórzenia zabiegu operacyjnego. Nadto po dokonany zabiegu powódka zaopatrzona została w gips, który okazał się zbyt ciasny, co powodowało u niej dodatkowe nieuzasadnione cierpienia. Dodatkowo wyjaśniała, iż powtórny zabieg operacyjny dokonany został przy zastosowaniu znieczulenia ogólnego co stanowiło istotne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentki w podeszłym wieku, a nadto wiązało się z dodatkowymi cierpieniami. W efekcie powtórnej operacji na ciele pacjentki pozostały blizny, które przy prawidłowym przeprowadzeniu pierwszego zabiegu by nie powstały. Dwukrotna ingerencja operacyjna stanowczo wydłużyła okres leczenia, który do dnia wniesienia pozwu nie został zakończony. Stąd też w ocenie powódki zadośćuczynienie w kwocie 30.000 zł jest adekwatne do cierpienia jakie poniosła w związku z zaistniałym zdarzeniem.
Postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2014 roku powódka została zwolniona z kosztów sądowych w całości.
W odpowiedzi pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania. Nie kwestionując faktu udzielania ochrony ubezpieczeniowej placówce medycznej – (...) Sp. z o.o. w G. – w okresie hospitalizacji powódki wskazał, że przeprowadzone postępowanie likwidacyjne nie potwierdziło wskazanych błędów. Dlatego też pozwany odmówił wypłaty zadośćuczynienia. Podkreślił, że zgromadzona dokumentacja medyczna nie potwierdza zarzutów powódki. Operacja zespolenia złamań została przeprowadzona w sposób prawidłowy. Nieprawidłowe umieszczenie śruby jest powikłaniem operacyjnym, a nie błędem czy skutkiem braku należytej staranności lekarzy. Dalej wyjaśnił, iż po stwierdzeniu penetracji stawu skokowego przez jedną ze śrub, została ona usunięta. Dodatkowo brak jest dowodów na nieprawidłowe dobranie rozmiaru śrub, natomiast opatrunek gipsowy zastosowany u powódki wymagał dopasowania z uwagi na jego funkcje unieruchamiającą. Pozwany nadto podkreślił, iż powtórna operacja wykonana została dokładnie na cięciach po poprzednim zabiegu, a zatem brak jest podstaw do uznania, iż na ciele powódki wystąpiła większa ilość blizn.
W dalszym toku postepowania strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska w sprawie.
W dniu 17 listopada 2012 roku powódka D. B. spadła ze schodów. W wyniku doznanych urazów została przewieziona do Szpitala Miejskiego w G. (obecnie (...)Sp. z o.o. w G.) gdzie rozpoznano u niej złamanie trójskokowe podudzia prawego z podwichnięciem stawu skokowo – goleniowego do tyłu. Następnie dnia 19 listopada 2012 roku powódkę poddano operacji repozycji złamania kostki przyśrodkowej i zespolenia z użyciem popręgu Webera, otwartej repozycji złamania kostki bocznej i zespolenia pętlą drucianą oraz otwartej repozycji złamania wargi tylnej kości piszczelowej 2 śrubami gąbczastymi. Po przeprowadzonym zabiegu powódka pomimo otrzymania leków przeciwbólowym uskarżała się na silny ból nogi, co zgłaszała lekarzowi dyżurnemu. Po zabiegu kończynę unieruchomiono w gipsie stopowo – goleniowym.
Po wykonaniu kontrolnego zdjęcia RTG nogi powódki dnia 20 listopada 2012 roku podjęto decyzję o reoperacji z uwagi na fakt, iż jedna ze śrub została wprowadzona w pobliżu powierzchni stawowej stawu skokowego górnego, co mogło niekorzystanie wpłynąć na proces rehabilitacji jak również doprowadziło do penetracji jednej ze śrub w obręb stawu skokowego. Jednocześnie zespolenie drugą śrubą zezwalało na usunięcie śruby bez konsekwencji dla stabilności zespolenia.
Zabieg przeprowadzono w dniu 21 listopada 2012 roku. Reoperacja wykonana została w miejscu poprzedniego cięcia operacyjnego w miejscu jeszcze nie zagojonej rany.
Po kolejnej operacji ból nogi zmalał, jednakże w dalszym ciągu był odczuwalny. Ponownie unieruchomiono kończynę gipsem stopowo – goleniowym, który z uwagi na zbytni nacisk następnego dnia został wymieniony.
Powódka do dnia dzisiejszego odczuwa dyskomfort oraz ból podczas chodzenia. Nie ma trudności w wykonywaniu codziennych czynności.
Zabieg jakiemu poddano powódkę w (...) Sp. z o.o. w G. wykonano w sposób zgodny z zasadami sztuki lekarskiej, tym samym biegły sądowy nie ustalił stopnia uszczerbku na zdrowiu powódki.
Dowód: dokumentacja medyczna powódki k. 67-105, 23-29, zeznania powódki k. 48-49, zeznania świadka J. B. k. 107-108, opinia biegłego sądowego k. 123-130.
Dnia 26 listopada 2012 roku powódka opuściła szpital z zaleceniami dalszego leczenia ambulatoryjnego.
Dowód: dokumentacja medyczna powódki k. 67-105, 23-29,
Powódka kontynuowała leczenie oraz rehabilitację w Poradni Urazowo – Ortopedycznej w Z., (...) Sp. z o.o. w G. przy ul. (...) oraz Poradni POZ Przychodni (...) w K.
Dowód: dokumentacja medyczna k. 54-55, 60-62,
Pismem z dnia 06 lutego 2014 roku powódka wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Pozwany odmówił przyznania zadośćuczynienia.
Dowód: wezwanie do zapłaty k. 30-31
W okresie hospitalizacji powódki w (...) Sp. z o.o. w G. placówka medyczna miała zawartą umowę ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej z pozwanym.
Powyższy stan faktyczny był między stronami w części niesporny. W pozostałej natomiast części został ustalony przez Sąd na podstawie wyszczególnionych powyżej dowodów z dokumentów, zeznań świadka, przesłuchania powódki oraz opinii biegłego sądowego.
W ocenie Sądu biegły sporządził opinię sądową rzetelnie. Jednoznacznie wyjaśnił założenia opinii oraz przyczyny dla wyciągnięcia takich a nie innych wniosków. Biegły dokładnie i szczegółowo opisał przebieg leczenia powódki, podjęte w placówce medycznej działania oraz odniósł się do wyników badań. Opinia nie była kwestionowana przez strony postępowania.
Zgodnie z art. 822 § 1 k.c. pozwany jest zobowiązany do wypłaty odszkodowania określonego w umowie zawartej z (...) Sp. z o.o. w G. (dalej: (...)) za szkody wyrządzone osobom trzecim pod warunkiem, że (...) w G. za szkody te ponosi odpowiedzialność.
Odpowiedzialność personelu medycznego za szkody wyrządzone przy lub podczas wykonywania zabiegów medycznych, takich jak wykonany u powódki 19 listopada 2012r., opiera się na zasadzie winy z art. 415 k.c., która musi pozostawać w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą.
Zdaniem Sądu powódka nie wykazała aby personel medyczny dopuścił się zawinionego błędu w sztuce lekarskiej.
Z zeznań świadka J. B. – chirurga, operatora przeprowadzającego zabieg nie wynikało aby użyte do zespolenia śruby były, jak zarzucała powódka zbyt długie. Rzekomą nieprawidłową długość śrub wykluczył także opiniujący w sprawie biegły sądowy, analizujący przy wydaniu opinii dostarczone protokoły z operacji oraz zdjęcia RTG wykonane powódce bezpośrednio po operacji tj. w dniu 20 listopada 2012r.
W jednolitym orzecznictwie sądowym, błąd w sztuce medycznej definiowany jest jako obiektywny element winy lekarza wykonującego czynności medyczne, będący czynnością lub zaniechaniem lekarza, niezgodnym z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym. (tak S.Apel. w Łodzi w wyroku z 22 grudnia 2014r. I ACa 903/14).
Natomiast jeśli zachowanie lekarza przy dokonywaniu zabiegu medycznego odbiega na niekorzyść od przyjętego, abstrakcyjnego wzorca postępowania lekarza, przemawia to za jego winą w razie wyrządzenia szkody. Wzorzec jest budowany według obiektywnych kryteriów takiego poziomu fachowości, poniżej którego postępowanie danego lekarza należy ocenić negatywnie. Właściwy poziom fachowości wyznaczają specjalizacja, stopień naukowy, posiadane doświadczenie ogólne i przy wykonywaniu określonych zabiegów medycznych, charakter i zakres dokształcania się w pogłębianiu wiedzy medycznej i poznawaniu nowych metod leczenia. O zawinieniu lekarza może zdecydować nie tylko zarzucenie mu braku wystarczającej wiedzy i umiejętności praktycznych, odpowiadających aprobowanemu wzorcowi należytej staranności, ale także niezręczność i nieuwaga przeprowadzanego zabiegu, jeżeli oceniając obiektywnie nie powinny one wystąpić w konkretnych okolicznościach. Nie chodzi zatem o staranność wyższą od przeciętnej wymaganą wobec lekarza, lecz o wysoki poziom przeciętnej staranności każdego lekarza jako staranności zawodowej (art. 355 § 2 k.c.) i według tej przeciętnej ocenianie konkretnego zachowania. (tak S.Apel. w Białymstoku w wyroku z 15 maja 2015r. I Aca 1077/14).
Rozstrzygającym w tym zakresie okazała się opinia biegłego sądowego zawierająca wiadomości specjalne.
Jak wyjaśnił biegły sądowy zabieg operacyjny został przeprowadzony prawidłowo, a staranność wykonanej repozycji i zespolenia potwierdza zdjęcie kontrolne -pooperacyjne Ustawienie odłamów było anatomiczne, zespolenie starannie założone i domodelowane do kształtu kości. Natomiast zaistniała penetracja stawu skokowego przez jedną ze śrub związana była bezpośrednio z ryzykiem jakie niesie za sobą zabieg operacyjny tak złożonych obrażeń jakich doznała powódka podczas upadku. Dodatkowo biegły podkreślił, iż obrażenia wypadkowe stawu skokowego powódki miały charakter ciężki. Zabieg operacyjny stabilizujący krawędź tylnej piszczeli jest zabiegiem utrudnionym ze względu na trudność dostępu i budowę anatomiczną dalszej części piszczeli- stąd też nie ma możliwości pełnej oceny wzrokowej morfologii miejsca złamania w czasie zabiegu operacyjnego. Operując w tej okolicy lekarz zdany jest na znajomość anatomii, własne doświadczenie i jak wskazał biegły łut szczęścia -stąd też operacja ta zawsze niesie ryzyko penetracji śruby do szpary stawowej. Podkreślić należy, iż powódka podczas operacji była 77 letnią kobietą, co najprawdopodobniej miało także wpływ na umiejscowienie śrub. Jak podniósł biegły w opinii lekarz dokonujący zabiegu umiejscowienia śrub posiłkuje się sondą dla oceny głębokości wytworzonego otworu kierunkowego, oceny twardości jego dna i ocenia opór jaki stawia warstwa korowa kości na powierzchni stawowej w końcowej fazie wiercenia. W przypadku powódki z uwagi na występującą u osób w tym wieku osteoporozę starczą, jej kości są bardziej miękkie niż u osoby młodszej, stąd też dokonując wiercenia brak było możliwości odniesienia do twardości tkanki. To co operujący ocenił jako opór warstwy korowej okazało się post fatum powierzchnią stawową kości skokowej.
Zdaniem Sądu posiłkując się opinią biegłego należało uznać, że personel medyczny nie dopuścił się zawinionego błędu w sztuce lekarskiej, a zdarzenie stanowi powikłanie pooperacyjne, które wliczone jest w ryzyko każdego, tak skomplikowanego zabiegu operacyjnego, za który personel medyczny odpowiedzialności nie ponosi.
Dodatkowo powódka podnosiła, iż kolejna operacja pozostawiła dodatkowe blizny, które nie wystąpiłyby w przypadku prawidłowego przeprowadzenia pierwszego zabiegu. W trakcie postępowania okoliczność ta została skutecznie zakwestionowana przez stronę pozwaną. Pozwany wykazał, iż reoperacja przeprowadzona została w miejscu wcześniejszego cięcia, a zatem brak jest możliwości uznania, iż pozostawiła dodatkowe blizny, poza tymi które były następstwem pierwszego cięcia operacyjnego.
Biegły sądowy potwierdził konieczność stabilizacji kończyny po operacji, opatrunkiem gipsowym, który ostatecznie okazał się zbyt ciasny. Niewątpliwie okoliczność ta, czasowo skutkowała zwiększonym bólem i niedogodnościami dla powódki. Powódka jednakże nie wykazała, aby poza wskazanymi, przemijającymi niedogodnościami, okoliczność ta stanowiła o błędzie w sztuce lekarskiej, tym bardziej że gips ten został przez personel (...) następnie wymieniony.
Mając na uwadze przytoczone argumenty Sąd uznał, że powódka nie wykazała, aby personel (...) dopuścił się zawinionych błędów w sztuce lekarskiej podnoszonych w pozwie i roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia wobec pozwanego oddalił w oparciu o art. 415 k.c. i 445 § 1 k.c. w zw. z art. 822 § 1 k.c. i 6 k.c.
W konsekwencji przy uwzględnieniu odpowiednio przepisu art. 189 k.p.c. oddaleniu podlegało powództwo o ustalenie.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. mając na uwadze szczególnie trudną sytuację życiową i majątkową powódki, która zdaniem Sądu, oceniana przez pryzmat zasad współżycia społecznego, uzasadnia odstępstwo od podstawowych zasad decydujących o rozstrzygnięciu w przedmiocie kosztów procesu cywilnego. Dodatkowo powódka nie posiadała specjalistycznej wiedzy medycznej, która pozwoliłaby jej na weryfikację zasadności roszczenia, co nastąpiło dopiero po złożeniu opinii przez biegłego sądowego. Dlatego Sąd mając na uwadze trudną sytuację majątkową powódki i specyfikę sprawy odstąpił od obciążania powódki kosztami procesu .

References: art. 822
 art. 415
 art. 415
 art. 822
 art. 189
 art. 102