Source: http://aferyprawa.eu/Afery/Rzeczpospolita-opresyjna-Zbigniew-Kekus-cd-z-cyklu-miernoty-togowe
Timestamp: 2017-04-30 01:16:15+00:00

Document:
Aferyprawa - Rzeczpospolita opresyjna - Zbigniew Kękuś cd. z cyklu "miernoty togowe" Imieniny:
interwencji w terenie i produkcji programów TV. Aferyprawa.com Afery Rzeczpospolita opresyjna - Zbigniew Kękuś cd. z cyklu "miernoty togowe"
opublikowano: 11-09-2015 Rzeczpospolita opresyjna - Zbigniew
Kękuś cd. z cyklu "miernoty togowe"
w ogóle bardzo bym się cieszył, gdyby u nas było jak w świecie
cywilizowanym, a nie w jakimś bantustanie. Czy
dałoby się coś w tej sprawie zrobić?” Źródło:
Wojciech Maziarski, Newsweek, 42/2010, 17.10.2010, s. 2 Szanowni
Państwo, Niniejszego
e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym. Prezentuję
w nim, w jaki sposób niektórzy prokuratorzy i sędziowie oprawcy wykorzystują
Policję jako narzędzia realizacji ich celów. Przedstawię także, jak niektórzy
oprawcy – w tym nawet były Rzecznik Praw Obywatelskich prof. dr hab. Andrzej
Zoll z małżonką adw. Wiesławą Zoll - wykorzystują przepisy o znieważeniu
i zniesławieniu jako dla nich „ostatnią deskę ratunku”. Przedstawię, jak
sobie wykonujący polecenia oprawców policjanci „wychowali” moją 79-letnią
matkę. W załączeniu przesyłam moje pisma 10 września 2015 r. do: 1. mł.
asp. Patryka Lasoty z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Miejskiej
Policji w Krakowie oraz do komendanta miejskiego policji w Krakowie, insp.
Janusza Barcika zawierające – Załącznik
1: „Panowie: 1.
mł. asp. Patryk Lasota Komenda Miejska Policji w Krakowie Wydział
Dochodzeniowo-Śledczy, ul. Siemiradzkiego 24, 31-137 Kraków 2.
insp. Janusz Barcik, Komendant Miejski Policji w Krakowie ul. Siemiradzkiego 24,
31-137 Kraków 1.
Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze: 5 Ds. 153/14 Dotyczy:
I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie
mi wyjaśnienia, jaki jest obecny status sprawy z moim udziałem jako
podejrzanego o popełnienie przestępstwa znieważenia – art. 216 § 1 i § 2
k.k. – prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomieja
Legutko, sygn. akt L. dz.MD.5601.40.15.” 2. komendanta
miejskiego policji w Krakowie, insp. Janusza Barcika zawierające – Załącznik
2: „Pan insp. Janusz Barcik Komendant Miejski
Policji w Krakowie ul. Siemiradzkiego 24 31-137 Kraków Dotyczy: I.
Wniosek o sporządzenie i doręczenie
mi wyjaśnienia, z jakiego powodu funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w
Krakowie poszukiwali mnie w dniu 2 września 2015 r. ok. godz. 08:30 w
mieszkaniu mojej matki. II.
Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty złożenia
niniejszego pisma. III.
Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – jeśli Komenda Miejska Policji w
Krakowie prowadzi jakieś postępowanie z moim udziałem – o doręczenie mi
wezwania w oparciu o przepisy obowiązującego prawa.”
Jak Państwa informowałem w poprzednich e-mail’ach, Sąd Rejonowy w Dębicy
rozpoznaje od dnia 14 listopada 2006 r. – w okresie od dnia 14.11 do dnia 18
grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma, w okresie od dnia 15 września 2010 r. do
dnia wysłania niniejszego e-mail’a sędzia Beata Stój – sprawę przeciwko
mnie na podstawie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. prokuratora
Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan, którym
– sporządzonym pod nadzorem prokuratorów: Lidii Jaryczkowskiej /od lat
prokurator okręgowy w Krakowie/, Piotra Kosmatego /od lat rzecznik prokuratury
apelacyjnej w Krakowie/, Krystyny Kowalczyk od lat prokurator rejonowy dla
Krakowa Śródmieścia Wschód/, Edyty Kuśnierz /według mej wiedzy, od lat
zatrudniona Okręgowej Prokuraturze Wojskowej Warszawie/
oraz p.o. prokuratora okręgowego w Krakowie, a od pięciu lat członka Zespołu
Prezydialnego Biura Prokuratora Generalnego Bogdana Karpia – ta oskarżyła
mnie o to, że wokresieodstycznia2003r.do
maja i września2005r.,wKrakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl
i www.zkekus.w.interia.pl
popełniłem osiemnaście przestępstw, tj.,
że: 1. pkt.I,III-XVI
aktu oskarżenia – znieważyłem
i wzwiązkuzpełnieniemobowiązkówsłużbowych/art.226§1k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./piętnaściorosędziówSąduOkręgowegowKrakowieiSąduApelacyjnegowKrakowie-SSOMajaRymar /byłaPrezesSąduOkręgowegowKrakowie/SSOEwaHańderek,SSOTeresaDyrga,SSRAgataWasilewska-Kawałek,SSOAgnieszkaOklejak,SSODanutaKłosińska,SSRIzabelaStrózik,SSOAnnaKarcz-Wojnicka,SSOJadwigaOsuch,SSOMałgorzataFerek,SSAWłodzimierzBaran/byłyPrezesSąduApelacyjnegowKrakowie/,SSAJanKremer,SSAMariaKuś-Trybek,SSAAnnaKowacz-Braun,SSAKrzysztofSobierajski
/obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, 2. pkt
II aktu
oskarżenia – zniesławiłem/art.212§2kk/adw.
WiesławęZoll,pełnomocnikamojejżonywprowadzonymprzezSądOkręgowywKrakowieiSądApelacyjnywKrakowiewlatach1997-2006postępowaniuzmojegopowództwaorozwód/sygn.akt
Sądu Okręgowego w Krakowie XICR603/04/, 3. pktXVII
aktu oskarżenia
– znieważyłem /art.226§3k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./konstytucyjnyorganRzeczypospolitejPolskiej,rzecznikaprawobywatelskichwosobiepiastującegotenurządAndrzejaZolla
4. pkt
aktu oskarżenia – rozpowszechniałemwiadomościzrozprawysądowejprowadzonejzwyłączeniemjawności-art.241§2k.k.
SądRejonowywDębicy,sygn.aktIIK407/13/uprzednioIIK451/06/postanowienieprokuratorRadosławyRidanzdnia2
listopada 2006 r., sygn. akt 1 Ds. 112/04/S /następnie 1 Ds. 39/06/S/
dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma wydał skazujący mnie wyrok,
przypisując mi nim wszystkie w.w. czyny. Wyrok
ten uchyliły następnie, na moją korzyść:
Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem wznowieniowym z dnia 15 września 2010 r., którym
zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku
naruszenie prawa materialnego,
Najwyższy wyrokiem wznowieniowym z dnia 26 stycznia 2012 r., którym
naruszenie prawa materialnego.
Państwa informowałem, po wydaniu pierwszego z w.w. wyroków wznowieniowych
wyznaczona na referenta w sprawie po jej przywróceniu Sądowi Rejonowemu w Dębicy
do ponownego rozpoznania, sędzia Beata Stój wymyśliła w dniu 15 marca 2011
r., że ja jestem niepoczytalny od stycznia 2003 r., tj. od początku okresu
popełniania omyłkowo – czyli z powodu niedopełnienia przez nadzorowaną
przez jej w.w. przełożonych prokurator R. Ridan obowiązków prokuratora
prowadzącego postępowanie przygotowawcze – przypisanych mi czynów i wydała
postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym.
je, mimo że Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok wznowieniowy z dnia 15 września
2010 r. zarzuciwszy sędziemu T. Kuczmie, że mnie wyrokiem z dnia 18
grudnia 2007 r. skazał za piętnaście czynów z art. 226 § 1 k.k. w
zakresie, z którego ściganie było niedopuszczalne już… czternaście miesięcy
wcześniej, od dnia 19 października 2006 r., z mocy wyroku
Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. P 3/06 /Dz. U.
z dnia 11.10.2006 r., Nr 190, poz. 1409/.
na moją korzyść, na podstawie kasacji prokuratora generalnego Andrzeja
Seremeta z dnia 23 sierpnia 2011 r. wyrok wznowieniowy Sądu Najwyższego z dnia
26 stycznia 2012 r. utwierdził sędzię Beatę Stój w przekonaniu, że to ja
jestem niepoczytalny. Od stycznia 2003 r. Mimo
że prokurator generalny Andrzej Seremet w kasacji oraz troje sędziów Sądu
Najwyższego, SSN Jerzy Grubba (przewodniczący), SSN Barbara Skoczkowska i SSA
del. do SN Henryk Komisarski (sprawozdawca), zarzucili sędziemu T. Kuczmie nie
tylko rażące i mające wpływ na treść skazującego mnie wyroku naruszenie
prawa procesowego, ale nawet dokonanie oceny zgromadzonego przez niego materiału
dowodowego… wbrew zasadom prawidłowego rozumowania.
generalny Andrzej Seremet podał w kasacji m.in.: „Na podstawie
art. 523 § 1 kpk, art. 526 §1 kpk i art. 537 § 1 i 2 kpk zaskarżam: I. rażące
i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisu prawa procesowego
a mianowicie art. 366 § 1 kpk, (…)
II. rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku,
naruszenie przepisu prawa procesowego, a mianowicie art. 7 kpk, polegające na
dokonaniu,wbrew zasadom prawidłowego
rozumowania oraz wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego, dowolnej
oceny dowodów.
Tak więc ustalenia Sądu Rejonowego w Dębicy, że Zbigniew Kękuś znieważał
w okresie od stycznia 2003 r. do
września 2005 r. pod domeną www.zkekus.w.interia.pl
Wiesławę Zoll jak też rozpowszechnił tamże materiały ze sprawy rozwodowej,
prowadzonej z wyłączeniem jawności, nie mogą być uznane za ustalenia
swobodne, a tylko dowolne, nie znajdujące oparcia w żadnym materiale
dowodowym. Innymi słowy nie było możliwie, aby oskarżony
od stycznia 2003 r. do dnia 26.10.2004 r., to jest dnia założenia strony
internetowej www.zkekus.w.interia.pl,
zamieszczał na niej jakiekolwiek dokumenty, czy też pisma o treści znieważającej,
skoro strona ta po prostu jeszcze nie
istniała.”
Sądu Najwyższego, SSN Jerzy Grubba, SSN Barbara Skoczkowska i SSA del. do SN
Henryk Komisarski uznali zarzut prokuratora generalnego za zasadny. W
uzasadnieniu do wyroku wznowieniowego z dnia 26 stycznia 2012 r. podali: „(…)
Idąc dalej, przyjęcie w opisie obu cytowanych na wstępie czynów (pkt Ii i
XVIII wyroku), że Zbigniew Kękuś swoją przestępczą działalność prowadził
za pośrednictwem strony zkekus.w.interia.pl w okresie od
stycznia 2003 r. do września 2005 r. nie znajduje oparcia w
zgromadzonych dowodach, a wręcz jest z nimi sprzeczne. Jak już bowiem
wspomniano, z informacji portalu Interia PL wynika, że strona
zkekus.w.interia.pl została założona dopiero w dniu 26
października 2004r. Czyniąc przedmiotowe ustalenie Sąd
Rejonowy niewątpliwie dopuścił się obrazy art. 7 k.p.k.
dowolnym i poczynionym z obrazą art. 7 k.p.k. jest ustalenie, że Zbigniew Kękuś
realizując znamiona czynów przypisanych mu w punktach II i XVIII wyroku działał
wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. Na takie współdziałanie nie
wskazuje żaden z zebranych w sprawie dowodów.”
zarzuty, przedstawione sędziemu Tomaszowi Kuczmie przez prokuratora generalnego
oraz przez troje sędziów Sądu Najwyższego, dla jego koleżanki,
sędzi Beaty Stój - gdy
w październiku 2012 r. złożyłem wniosek o wyłączenie sędzi Beaty Stój ze
względu na jej znajomość z sędzią T. Kuczmą, potwierdzoną w osobiście
przez nią sporządzonym oświadczeniu, które złożyła do akt sprawy sygn. II
K 854/10 w dniu 4 listopada 2010 r., rozpoznający mój wniosek podwładny sędzi
B. Stój, która od dnia 15.06.2012 r. jest prezesem Sądu Rejonowego w Dębicy,
sędzia Artur Mielecki podał w postanowieniu z dnia 25 października 2012 r. o
oddaleniu mojego wniosku:„(…)
W pisemnym oświadczeniu, SSR Beata Stój wskazała, iż zarzuty Zbigniewa Kękusia
są całkowicie bezzasadne, gdyż co
prawda zna i utrzymuje koleżeńskie stosunki z Tomaszem Kuczma, lecz nie
ma żadnego interesu w tym by sprawa ta była rozpoznana w określony sposób, jak
też trudno wyobrazić sobie, by Tomasz Kuczma był zainteresowany konkretnym
rozstrzygnięciem sprawy.” -
stanowiły dowody mojej, od stycznia 2003 r., niepoczytalności.
Kierowała
do mnie kolejne wezwania na badania psychiatryczne, groziła mi, że mnie umieści
w areszcie celem tam poddania mnie badaniom, wydawała Policji nakazy
zatrzymania mnie i przymusowego doprowadzenia na badania. Policjanci
poszukiwali mnie zatem m.in. w mieszkaniu mojej matki, w tym m.in. dwukrotnie,
ok. godz. 08:00 i ok. godz. 14:00 w niedzielę 6 stycznia
2013 r. /Święto Trzech Króli/ oraz w niedzielę 23 marca 2014 r. ok. godz.
20:00. Skoro
w niedziele, to znaczy, że policjanci mieli mnie doprowadzić do Izby Zatrzymań.
W niedzielę raczej by mnie nie badali lekarze psychiatrzy i
drugim zdarzeniu, z 23 marca 2014 .,pragnąc oszczędzić matce kolejnych
przypadków, nawet w niedzielę, nękania ją przez nasyłaną na jej mieszkanie
przez sędzię B. Stój Policję, pismem z dnia 31 marca 2014 r. skierowanym do
sędzi B. Stój złożyłem: „Sędzia Beata Stój
Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy Sąd Rejonowy w Dębicy ul. Słoneczna 3
39-200 Dębica Sygn. akt: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06,
II K 854/10/ Dotyczy: I. Zawiadomienie
o moim zamiarze stawiennictwa w dniu 7 maja 2014 r., o godz. 11:00 na pełnionym
cotygodniowo dyżurze Adresatki niniejszego pisma, prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy,
referenta w sprawie sygn. II K 407/13.
II. Wniosek
o przygotowanie dla mnie do dnia 7 maja 2014 r. wezwania do stawiennictwa na
badania psychiatryczne, zgodnie z postanowieniem z dnia 24 stycznia 2014 r. – Załącznik
o przygotowanie dla mnie na dzień 7 maja 2014 r. do wglądu akt sprawy sygn. II
K 407/13.
o wyznaczenie terminu rozprawy głównej w sprawie sygn. II K 407/13 w celu
wydania wyroku uniewinniającego mnie od wszystkich czynów, przypisanych mi
aktem oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód
Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. /sygn. akt 1 Ds. 39/06/S/.
Ponieważ Pani nie doręczyła mi od
wielu miesięcy wezwania na badania psychiatryczne, a zamiast tego wydaje Pani
Policji kolejne nakazy – ostatnio 6 grudnia 2013 r., 23 marca 2014 r. –
zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na badania i funkcjonariusze
Policji poszukują mnie u mojej matki, wnoszę o:
1. doręczenie
mi wezwania do stawiennictwa na badania, lub
dla mnie na dzień 7 maja 2014 r. w Pani, Prezesa Sądu Sekretariacie, wezwania
do stawiennictwa na badania. Odbiorę je osobiście.
że stawię się w wyznaczonym przez Panią czasie i miejscu, lecz nie poddam się
badaniom. Wybranym przez Panią biegłym wyjaśnię dlaczego, tj. że z powodu
podanych wyżej przyczyn.
że Pani nie może wydać postanowienia w przedmiocie połączenia mojego
badania z obserwacją w zakładzie leczniczym ponieważ w dniu 10 lipca 2007 r.
Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, sygn. akt SK 50/06, którym orzekł: „-
art. 203 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego w
zakresie, w jakim nie stwarza wystarczających gwarancji procesowych zapewniających
sądową weryfikację zgłoszonej przez biegłych koniczności połączenia
badania psychiatrycznego oskarżonego z obserwacją w zakładzie leczniczym,
jest niezgodny z art. 41 ust. 1 w związku z art. 30, art. 31 ust. 3 oraz art. 2
art. 203 § 2 w związku z art. 203 § 3 powyższej ustawy w zakresie, w jakim
nie wskazuje maksymalnego czasu trwania obserwacji psychiatrycznej w zakładzie
leczniczym, jest niezgodny z art. 41 ust. 1 w związku z art. 30, art. 31 ust. 3
oraz art. 2 Konstytucji.
Konstytucyjny stwierdził, że warunkiem do zastosowania kwestionowanego
przepisu k.p.k. umożliwiającego pozbawienie wolności na czas trwania
obserwacji psychiatrycznej powinno być
ustalenie wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przez oskarżonego
zarzucanego mu czynu.”
przecież w sprawie, którą Pani rozpoznaje przeciwko mnie na podstawie aktu
oskarżenia prokurator R. Ridan zachodzi nie tyle wysokie prawdopodobieństwo
popełnienia przeze mnie, w Krakowie - jak podała prokurator R. Ridan - czynów,
za które mnie Pani ściga, jako popełnionych za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl
i www.zkekus.w.interia.pl,
co pewność, że nie ja je popełniłem oraz że zostały popełnione w
Warszawie.”
Beata Stój nie uwierzyła mi…
przed zapowiedzianym przeze mnie na dzień 7 maja 2014 r.
stawiennictwem w Sądzie Rejonowym w Dębicy, w dniu 5 maja 2014 r. zostałem
zatrzymany przez Policję.
wykonywali postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. o
zatrzymaniu mnie na czas nieprzekraczający 48 godzin i przymusowym
doprowadzeniu w dniu 7 maja 2014 r., o godz. 12:00 do Aresztu
Śledczego w Krakowie, przy ul. Montelupich 7, na spotkanie z wyznaczonymi przez
sędzię B. Stój biegłymi z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie,
lekarzami psychiatrami, Katarzyną Bilską – Zaremba i Mariuszem Patla oraz
psychologiem Ryszardem Janczurą.
zatrzymany w dniu 5 maja 2014 r. przez Policję zeskakiwałem ok. godz. 16:00
przed Komisariatem Policji IV w Krakowie z nałożonymi na ręce kajdankami z
wysoko umieszczonego progu samochodu Fiat Ducato potknąłem się i wpadłem na
jednego z trzech konwojujących mnie policjantów Wydziału Konwojowego Komendy
Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Wszyscy trzej konwojujący mnie policjanci
rzucili się wtedy na mnie i powalili mnie na płyty chodnika.
nich – w tym kierujący konwojem sierż. sztab. Paweł Lewkowicz - nie zgłosił
tego zdarzenia do sporządzonego ok. godzinę później w ich oraz mojej obecności
Protokołu Zatrzymania Osoby.
godziny później – gdy mnie przewieziono w wykonaniu postanowienia sędzi
Beaty Stój do Izby Zatrzymań Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie -
wszyscy trzej, sierż. sztab. Paweł Lewkowicz, sierż. sztab. Michał Doroba i
st. post. Marcin Rak wrócili do Komisariatu Policji IV Krakowie
i złożyli obciążające mnie zeznania.
dnia, 6 maja 2014 r., asp. Marcin Moń odczytał mi zarzuty w postępowaniu
prowadzonym przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomieja
Legutko w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14.
Zarzucono
mi, na podstawie zeznań w.w. policjantów, że: „W
dniu 05 maja 2014 roku w Krakowie, będąc pozbawiony wolności na podstawie
orzeczenia Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 407/13, używając przemocy
poprzez kopnięcie kraty zabezpieczającej przedział dla osób zatrzymanych
samochodu m-ki Fiat Ducato nr rej. HPHB147, którą z dużą siłą uderzyła
konwojującego policjanta sierż. sztab. Pawła Lewkowicza w klatkę piersiową, usiłował się uwolnić,
jednak zamierzonego celu nie osiągną z uwagi na obezwładnienia przez konwojujących
go funkcjonariuszy Policji.”
później, w dniu 25 sierpnia 2014 r. odczytano mi w Komisariacie Policji IV w
Krakowie zmodyfikowane w stosunku do zacytowanego wyżej zarzuty, a potem doręczono
dokument z dnia 25.08.2014 r., w którym podano: „Kraków,
dnia 25.08.2014 r. Komisariat Policji IV w Krakowie L.dz. MKZD-1851/14
RSD-1053/14 2 Ds. 542/14 Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/
UZASADNIENIE POSTANOWIENIA O PRZEDSTAWIENIU ZARZUTU na podstawie art. 313 § 1,
314*kpk
i zgodnie z art. 313 § 2 kpk asp. Tomasz Malik z IV KP w Krakowie przedstawił
zarzut dnia 21.08.2014r. Zbigniewowi Kękuś
określenie zarzucanego czynu czynu(ów) i jego (ich) kwalifikacji prawnej:
dniu 05 maja 2014 r. w Krakowie będąc pozbawiony wolności na podstawie
orzeczenia Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 407/13, usiłował
się samouwolnić używając
przemocy polegającej na kopnięciu kraty zabezpieczającej
przedział dla osób zatrzymanych samochodu marki Fiat Ducato nr. Rej.
HPHB147, która to z dużą siłą uderzyła konwojującego funkcjonariusza
policji sierż. sztab. Pawła Lewkowicza powodując stłuczenie powłok klatki
piersiowej po stronie prawej z podbiegnięciem krwawym tej okolicy co naruszyło
czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu oraz
wystawiając nogę z pomieszczenia dla osób zatrzymanych, jednak
zamierzonego rezultatu nie osiągnął z uwagi na obezwładnienie przez konwojujących
go funkcjonariuszy policji wskutek czego sierż. sztab. Michał Doroba, który
podejmując czynności w celu zapobieżenia ucieczki upadł doznając obrzęku
lewego nadgarstka i stłuczenie łokcia co naruszyło czynności narządów ciała
na okres poniżej dni siedmiu a okoliczności te miały miejsce podczas lub w
związku z wykonywaniem przez w/w funkcjonariuszy obowiązków służbowych tj.
o przest. z art. 222par1kk i art.157par2kk w zw. z art. 13par1kk w zw. z art.
242par4kk w zw. z art. 11par2kk
postanowienie na podstawie art. 313 § 3 i 4, 314*kpk
materiał w prowadzonym postępowaniu przygotowawczym, a w szczególności
zeznania świadków – Pawła Lewkowicz, Marcina Rak, Michała Dobosz - oraz
opinia Zakładu medycyny Sądowej, dały merytoryczną podstawę do wydania
postanowienia o przedstawieniu zarzutu. podpis policjanta”
Nie przeczę,
że sierż. sztab. P. Lewkowicz i sierż. sztab. M. Doroba doznali podczas
konwojowania mnie w dniu 5 maja 2014 r. w.w. obrażeń ciała. Twierdzę, że
doznali ich w podanych przeze mnie okolicznościach.
B. Legutko wydał w dniu 6 maja 2014 r. postanowienia o poddaniu mnie badaniom
psychiatrycznym i psychologicznym, wyznaczając ich termin już na… następny
dzień, 7 maja 2014 r. Tych samych, co sędzia B. Stój wyznaczył biegłych, to
samo miejsce badań.
zawiadomił mnie o wyznaczonym terminie badań, nie doręczył mi przed
badaniami w dniu 7 maja 2014 r. postanowień z dnia 6 maja 2014 r.
W dniu 7
maja 2014 r. Policja doprowadziła mnie z Izby Zatrzymań KWP w Krakowie, gdzie
przebywałem od dnia 5 maja 2014 r., do Aresztu Śledczego w Krakowie na badania
zarządzone postanowieniem z dnia 25 kwietnia 2014 r. przez sędzię Beatę Stój.
biegłych, że nie wyrażam zgody na poddanie mnie badaniom. Złożyłem do
protokołu oświadczenie prezentujące uzasadnienie dla mojego stanowiska.
W dniu 26
maja 2014 r. doręczono mi postanowienia prokuratora B. Legutko z dnia 6 maja
2014 r. o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym i badaniom psychologicznym, a
po dwóch miesiącach, wezwany na posiedzenie Sądu Rejonowego dla Krakowa
Krowodrzy Wydział IX Karny dowiedziałem się od prowadzącej je sędzi
Katarzyny Kaczmary, że biegli, lekarze psychiatrzy badali mnie jednak – bez
mojej zgody oraz nie poinformowawszy mnie, że mnie badają – podczas w.w.
spotkania w dniu 7 maja 2014 r. w Areszcie Śledczym w Krakowie.
się, że mnie badali w dniu 7 maja 2014 r. nie tylko w sprawie rozpoznawanej
przez sędzię Beatę Stój, ale także w sprawie zainicjowanej przez
prokuratora Bartłomieja Legutkę dzień wcześniej, w dniu 6 maja 2014 r.
że prokuratorowi Bartłomiejowi Legutce wolno było – mimo że to
sprzeczne z prawem określonym w art. 318 k.p.k.: „Gdy dopuszczono
dowód z opinii biegłych albo instytucji naukowej lub specjalistycznej, podejrzanemu
i jego obrońcy oraz pokrzywdzonemu i jego pełnomocnikowi doręcza się
postanowienie o dopuszczeniu tego dowodu i zezwala na wzięcie udziału w
przesłuchaniu biegłych oraz na zapoznanie się z opinią, jeżeli złożona
została na piśmie.” – zarządzić
poddanie mnie badaniom bez uprzedniego doręczenia mi postanowień o poddaniu
mnie im oraz wezwania na badania.
Katarzyna Bilska – Zaremba i Mariusz Patla sporządzili po spotkaniu ze mną w
dniu 7 maja 2014 r. dwie Opinie sądowo-psychiatrczne:
dnia 3 czerwca 2014 r. w sprawie rozpoznawanej przez sędzię Beatę Stój
dnia 5 czerwca 2014 r. w sprawie rozpoznawanej przez prokuratora Bartłomieja
Legutkę.
złożyli wnioski o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej.
tyczy wniosku w sprawie rozpoznawanej przez sędzię B. Stój wskazać należy,
że biegli sądowi z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie Katarzyna Bilska
– Zaremba i Mariusz Patla uznali, że na podstawie mojej obserwacji
psychiatrycznej przeprowadzonej po dniu sporządzenia przez nich Opinii, tj. 5
czerwca 2014 r. lekarze ustalą, czy byłem poczytalny w okresie od
stycznia 2003 r. do września 2005 r., gdy popełniano czyny, za które
ścigał mnie w okresie od 14 listopada 2006 r. do dnia 18 grudnia 2007 r. sędzia
Tomasz Kuczma, a po uchyleniu na moją korzyść jego skazującego mnie wyroku z
18.12.2007 r. od listopada 2010 r. ściga mnie jego koleżanka sędzia Beata Stój.
tyczy sprawy rozpoznawanej przez prokuratora Bartłomieja Legutkę, ten skierował
–na podstawie w.w. Opinii biegłych K. Bilskiej – Zaremby i M. Patli z dnia
3 czerwca 2014 r. - wniosek do Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział
II Karny o wydanie postanowienia o badaniu stanu mojego zdrowia
psychicznego połączonym z obserwacją psychiatryczną przez okres nie dłuższy
niż cztery tygodnie i w dniu 16 października 2014 r. sędzia niewłaściwego
miejscowo Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzyna
Kaczmara wydała takie postanowienie.
Utrzymały
je w mocy sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy SSO
Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas
postanowieniem wydanym przy udziale prokuratora Prokuratury Okręgowej w
Krakowie Zbigniewa Grzesika w dniu 10 kwietnia 2015 r.
wszyscy – prokurator Bartłomiej Legutko, SSR Katarzyna Kaczmara, SSO Lidia
Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas i prokurator
Zbigniew Grzesik – twierdzą, że zachodzi duże prawdopodobieństwo
popełnienia przeze mnie czynów przypisanych mi przez prokuratora Bartłomieja
to już ich zdaniem „duże prawdopodobieństwo” jeszcze „podrasować”,
SSR Katarzyna Kaczmara oraz SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del.
Agnieszka Sułowska-Gibas wymyśliły, że ja byłem uprzednio karany.
okazało się, że dwoje kolejnych prezesów Sądu Rejonowego w Dębicy, SSR
Dariusz Różański i SSR Beata Stój nie dopełnili – do co najmniej maja
2014 r. – obowiązku zawiadomienia Krajowego Rejestru Karnego o w.w. wyroku
wznowieniowym Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r., ale ja
załączyłem jego kserokopię do pisma z dnia 6 października 2014 r. złożonego
do akt sprawy rozpoznawanej przez SSR Katarzynę Kaczmarę.
jednak najwyraźniej uznała, że ja ten wyrok sfabrykowałem, bo w uzasadnieniu
do postanowienia z dnia 16 października 2014 r. podała: „W
ocenie Sądu /SSR Katarzyny Kaczmary – ZKE/ na
obecnym etapie postępowania nie sposób powiedzieć z całą pewnością jaką
karę wymierzy Sąd rozpoznający sprawę. Natomiast na podstawie okoliczności
sprawy można przewidywać, że będzie to kara pozbawienia wolności bez
warunkowego zawieszenia postępowania. Wskazuje na to dobro, które podejrzany
miał naruszyć (przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości) i okoliczności
w jakich podejrzany miał się dopuścić zarzuconego mu czynu, a także skutki
jakie swoim zachowaniem miał spowodować (obrażenia ciała jednego z
funkcjonariuszy policji). Nadto
podejrzany był już karany (informacja z KRK, k. 21-22 akt 2 Ds. 542/14; wyrok
w sprawie II K 451/06 Sądu Rejonowego w Dębicy został uchylony tylko w części-kopia
wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. IV KK 272/11-k. 131
–załącznik do pisma podejrzanego).
powyższe na uwadze Sąd uznał, iż koniecznym jest przeprowadzenie badania
podejrzanego połączonego z obserwacją w zakładzie leczniczym.”
SSO Lidia
Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas z kolei zarzuciły
mi kłamstwo, gdy w zażaleniu na postanowienie sędzi K. Kaczmary podałem, że
skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy został uchylony nie tylko wyrokiem Sądu
Najwyższego z dnia 26.01.2012 r. ale także wydanym wcześniej wyrokiem z dnia
15.09.2010 r. Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Podały w uzasadnieniu do
postanowienia z dnia 10 kwietnia 2015 r.: „Kolejny zarzut
podniesiony przez obrońcę podejrzanego - naruszenia art. 259 § 2 kpk w zw. z
art. 203 § 1 zd. 2 kpk, tj. przyjęcia, iż wobec podejrzanego możliwe jest
orzeczenie kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia - również
nie jest zasadny. Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia omówił
wskazaną kwestię i podniósł, iż w niniejszej sprawie można przewidywać
wymierzenie bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Za takim rozstrzygnięciem
przemawia rodzaj naruszonego dobra prawnego (przestępstwo przeciwko wymiarowi
sprawiedliwości), okoliczności popełnienia czynu oraz jego skutki (obrażenia
ciała funkcjonariuszy), a nadto wcześniejsza
karalność podejrzanego (wbrew temu co w zażaleniu podejrzany podnosił, iż
nie był karany, w aktach sprawy znajdują się dane o karalności podejrzanego,
w których widnieje skazanie podejrzanego z art. 226 § 1 kk, art. 212 § 1 kk i
innych).”
było – przez kilka miesięcy, od dnia 30 października 2014 r., gdy wpłynęło
moje zażalenie na postanowienie sędzi K. Kaczmary z dnia 16 października 2014
r. do dnia 10 kwietnia 2015 r., gdy odbyło się posiedzenie zażaleniowe - wysłać zapytania do prezes Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój,
czy skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. został
uchylony także wyrokiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010
te sprawiedliwe i bezstronne sędziny, SSR Katarzyna Kaczmara, SSO Lidia Haj,
SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas…
do czynów przypisanych mi przez prokuratora B. Legutkę wystarczy pobieżnie
nawet przeczytać zeznania złożone w dniu 5 maja 2014 r. przez sierż. sztab.
Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Dorobę i st. post. Marcina Raka, żeby
się domyślić, że ich... nie można było popełnić.
Co charakterystyczne, to że o niespójnych, niekonsekwentnych, sprzecznych i
wykluczających się nawzajem zeznaniach sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż.
sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka – patrz: materiały
umieszczone na stronie www.kekusz.pl
- sędziny SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas
oraz prokurator Zbigniew Grzesik podali w postanowieniu z dnia 10 kwietnia 2015
r.: „Nie sposób stwierdzić, iż
spójna i konsekwentna relacja tychże świadków, jest gołosłowna i
nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości. Osoby te
jako funkcjonariusze publiczni, jasno i
logicznie przedstawili przebieg zdarzenia, które miało miejsce w
trakcie wykonywania przez nich obowiązków służbowych. W obecnej chwili nie
ma żadnych podstaw, by w całości odmówić im wiarygodności.
A zatem niewątpliwie zachodzi duże prawdopodobieństwo dokonania przez
Zbigniewa Kękusia zarzuconego mu czynu.”
Wyżej wymienieni prokuratorzy i sędziny uznali, że mnie umieszczą w szpitalu
psychiatrycznym na podstawie powtarzanego przez nich, jak mantra tzw. dużego
prawdopodobieństwa popełnienia przeze mnie przypisanych mi czynów.
tylko oni…
Bartłomiej Legutko został wyłączony ze sprawy.
ma wprawdzie chyba przepisu prawa, którego prowadząc od dnia 6 maja 2014 r.
postępowanie przeciwko mnie nie naruszyłby prokurator Bartłomiej Legutko, nie
ma prawa, z możności z którego skorzystania nie pozbawiłby mnie, ale poczuł
się przeze mnie znieważony i kierowana przez prokurator Elżbietę Doniec
Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze nadzoruje prowadzone przez mł. asp.
Patryka Lasotę z Wydziału Dochodzeniowo- Śledczego Komendy
Miejskiej Policji w Krakowie postępowanie przeciwko mnie jako podejrzanemu o
popełnienie przestępstw znieważenia prokuratora Bartłomieja Legutko – art.
216 § 1 i § 2 k.k.
Jakkolwiek z mocy prawa określonego w art. 216 § 5 k.k. - „Ściganie
odbywa się z
oskarżenia prywatnego.”
ściganie przestępstwa znieważenie odbywa się w trybie prywatnoskargowym, to
ja byłem ścigany z oskarżenia publicznego.
ukłon organów ścigania demokratycznego państwa prawnego w stronę
prokuratora o głośnym nazwisku.
Po tym, jak z podanej wyżej przyczyny prokurator Bartłomiej Legutko został wyłączony
z rozpoznawania sprawy przeciwko mnie, jego następczynią została prokurator
Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Krowodrzy Dorota Baranowska.
wspomniałem, wyżej wymienieni prokuratorzy i sędziny wmawiają mi, że
zachodzi duże prawdopodobieństwo popełnienia przeze mnie czynów, które
prokurator Bartłomiej Legutko przypisał mi na podstawie niespójnych,
sprzecznych, wykluczających się nawzajem zeznań sierż. sztab. Pawła
Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka.
sposobem na zweryfikowanie zasadności przedstawionych mi zarzutów byłoby
przeprowadzenie eksperymentu procesowego.
Wzbraniał się jednak przed tym prokurator Bartłomiej Legutko, pragnąc razem
z w.w. sędzinami i prokuratorem Zbigniewem Grzesikiem umieścić mnie w
szpitalu psychiatrycznym na etapie postępowania przygotowawczego, bez przewodu
sądowego, w tym bez przeprowadzenia postępowania dowodowego.
zatem zamieniono prokuratora Bartłomieja Legutkę na prokurator Dorotę
Baranowską, mój obrońca z urzędu w w.w. sprawie, adw. Wojciech Wandzel
kierował pisma do niej, w tym:
z dnia 3 sierpnia 2015 r., którym złożył: „Kancelaria
Adwokacka Adwokat Wojciech Wandzel, Kraków, dnia 3 sierpnia 2015 roku Pani Prokurator Dorota Baranowska /adres – ZKE/
Sygn. akt 2 Ds. 542/14 Podejrzany: Zbigniew Kękuś reprezentowany przez obrońcę
z urzędu – adwokata Wojciecha Wandzela, Kancelaria Adwokacka /adres
– ZKE/ WNIOSEK DOWODOWY O PTRZEPROWADZENIE EKSPERYMMENTU
PROCESOWEGO Działając w imieniu Podejrzanego Zbigniewa Kękusia, jako jego
obrońca z urzędu wykazany w aktach sprawy , na podstawie art. 167 § 2 kodeksu
postępowania karnego w związku z art. 211 kodeksu postępowania karnego
niniejszym wnoszę o I. przeprowadzenie
eksperymentu procesowego poprzez odtworzenie przebiegu zdarzenia z dnia 5 maja 2014 roku, w trakcie którego Podejrzany miał rzekomo usiłować
się samouwolnić, używając rzekomo przemocy polegającej na kopnięciu kraty
zabezpieczającej przedział dla osób zatrzymanych samochodu marki Fiat Ducato,
która z dużą siłą rzekomo uderzyła konwojującego funkcjonariusza policji
Pawła Lewkowicza celem ustalenia, iż niemożliwe było popełnienie przez
Podejrzanego przypisywanych mu czynów z dnia 5 maja 2104 roku w okolicznościach
przedstawionych w protokołach przesłuchań świadków Pawła Lewkowicza,
Marcina Raka, Michała Doroby z dnia 5 maja 2014 roku, a także na okoliczność
prawdziwego przebiegu zdarzeń z dnia 5 maja 2014 roku. (…)”
z dnia 12 sierpnia 2015 r., którym złożył: „Kancelaria
– ZKE/ WNIOSEK O ODSTĄPIENIE OD PODDANIA PODEJRZANEGO OBSERWACJI
W ZAKŁADZIE LECZNICZYM (…)”
Wojciech Wandzel powołał się w uzasadnieniu do wniosków, jak wyżej na
postanowienia Sądu Najwyższego:
dnia 5 marca 2002 roku (sygn. akt III KKN 329/99: „Stan psychiczny
może, rzecz jasna, powodować, że w sytuacjach określonych w art. 31 § 1
k.k. jest on niezdolny do popełnienia przestępstwa, ale proces karny nie jest
psychiatrycznym postępowaniem diagnostycznym, w którym nie kwestia popełnienia
przez pacjenta czynu zabronionego w rozumieniu art. 115 § 1 k.k., lecz jego
stan psychiczny stanowi przedmiot badania lekarskiego. W
procesie karnym stan psychiczny oskarżonego ma znaczenie dopiero przy
ustaleniu, że dopuścił się on czynu zabronionego, co wynika również z treści
art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.” 2. z
dnia 18 lutego 2009 r., sygn. akt IV KK 306/08: „Żaden
przepis prawa nie zwalnia sądu z obowiązku ustalenia, czy oskarżony, który
według opinii biegłych psychiatrów jest niepoczytalny w rozumieniu art. 31 §
1 KK, popełnił zarzucany mu czyn. Użyte sformułowania w art. 31 § 1 KK „w
czasie czynu” oraz w art. 414 § 1 KPK „w
chwili czynu”, wskazują jednoznacznie, iż musi zachodzić zbieżność
w czasie dwóch zaszłości, a więc czynu oskarżonego oraz jego niepoczytalności.” 3. z
dnia 20 sierpnia 2013 roku (sygn. akt III KO 69/02): „Eksperyment
procesowy można przeprowadzić w postępowaniu sądowym bądź przygotowawczym,
o ile jest to celowe dla sprawdzenia okoliczności mających istotne znaczenie
dla sprawy.”
Prokurator Dorota Baranowska uznała, że w sprawie przeciwko mnie eksperyment
procesowy nie będzie miał znaczenia oraz że umieści mnie w szpitalu
psychiatrycznym na podstawie… dużego prawdopodobieństwa. Żeby
mnie w nim umieścić zapolowała na mnie. Dosłownie. Urządziła
na mnie razem z mł.asp. Patrykiem Lasotą zasadzkę.
z oskarżenia publicznego postępowanie przeciwko mnie jako
podejrzanemu o popełnienie ściganego z oskarżenia prywatnego
przestępstwa znieważenia prokuratora Bartłomieja Legutko mł. asp. Patryk
Lasota doręczył mi wezwanie do stawiennictwa w Komendzie Miejskiej Policji w
Krakowie w dniu 20 sierpnia 2015 r. o godz. 09:00. Gdy
się stawiłem... już tam na mnie czekali policjanci z Komisariatu Policji IV Krakowie z wydanym w dniu 19 sierpnia 2015 r. przez prokurator Dorotę
Baranowską zarządzeniem zatrzymania mnie w dniu 20 sierpnia 2015 r. i
przymusowego doprowadzenia w godz. 08:30 – 10:30 celem, jak podała prokurator
Dorota Baranowska Załącznik x: „wykonania czynności polegającej na
przeprowadzeniu badań psychiatrycznych połączonych z obserwacją w zakładzie
leczniczym przez okres trwający nie dłużej niż 4 tygodnie. ”
przyczyną mojego stawiennictwa w dniu 20 sierpnia 2015 r. o godz. 09:00 w KMP w
Krakowie było wezwanie doręczone mi przez mł. asp. Patryka Lasotę celem
przesłuchania mnie, to policjanci, którzy mnie zatrzymali nie doprowadzili
mnie do niego, lecz umieścili mnie w samochodzie i przewieźli zgodnie z zarządzeniem
prokurator Doroty Baranowskiej do Szpitala Specjalistycznego im. dr. J. Babińskiego
w Krakowie. Zostałem
z niego wypisany cztery dni później, w dniu 24 sierpnia 2015 r.
to było – że mnie wpisały Ordynator Oddziału 4B Szpitala im dr. J. Babińskiego
w Krakowie lek. med. Danuta Woźniak i lek. med. Urszula Hybel po czterech
dniach, a nie po czterech tygodniach - przykrym zaskoczeniem
dla sędzi Beaty Stój, że… odwołała posiedzenie, które w sprawie przez nią
rozpoznawanej wyznaczyła na dzień 8 września 2015 r. W
dniu 1 września 2015 r. wysłała do mnie zawiadomienie – Załącznik
3: „Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny /adres
– ZKE/ Dnia 01/09/2015 Sygnatura akt II K 407/13 Pan Zbigniew Kękuś
ZAWIADOMIENIE O ODWOŁANIU POSIEDZENIA Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny
zawiadamia, że posiedzenie w
przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej w Pana sprawie, wyznaczone na
dzień 08.09.2015 r., godz. 9:30, nie odbędzie się. Na mocy zarządzenia
Sędziego. Starszy Sekretarz Sądowy Marcin Foryński-Kastoris”
Sędzia Beata Stój myślała, że wyda postanowienie o poddaniu
mnie obserwacji psychiatrycznej – w dniu 8 września 2015 r., żeby jej wyniki
wykazał, czy byłem poczytalny w okresie od stycznia 2003 r. do września
2005 r. – w doskonale dla niej komfortowych warunkach, czyli pod moją,
przebywającego w Szpitalu, nieobecność.
po wypisaniu mnie ze Szpitala, w dniu 2 września 2015 r., ok. godz. 08:30 w
mieszkaniu mojej matki stawili się dwaj poszukujący mnie policjanci.
wyjaśnili jej, w jakim celu, w jakiej sprawie, z jakich przyczy mnie
poszukiwali.
odmawia także wyjaśnienia publicystce „Warszawskiej Gazety” i dziennikarce „Obywatelskiej”, Pani red. Krystynie Górzyńskiej, w jakiej sprawie
byłem poszukiwany w dniu 2 września 2015 r. w mieszkaniu mojej matki.
się, że raczej nie w rozpoznawanej przez mł. asp. Patryka Lasotę sprawie, w
której byłem z oskarżenia publicznego ścigany za ścigane z oskarżenia
prywatnego znieważenie prokuratora Bartłomieja Legutko.
bowiem stawiłem się w dniu 20 sierpnia 2015 r. o godz. 09:00 na wezwanie mł.
asp. Patryka Lasoty w Komendzie Miejskiej w Krakowie i zatrzymanego zaraz po
stawieniu się przez Policję nie doprowadzono mnie do mł. asp. P. Lasoty, to
znaczy, że umorzono sprawę, którą on rozpoznawał.
by było w zgodzie z prawem, a prokurator Bartłomiej Legutko przestałby siebie
– oraz swoich przełożonych, prokuratora rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Małgorzatę
Lipską, prokuratora okręgowego w Krakowie Lidię Jaryczkowską, prokuratora
apelacyjnego w Krakowie Artura Wronę i prokuratora generalnego Andrzeja
Seremeta - kompromitować.
przecież – należy domniemywać - wyższe wykształcenie prawnicze. Nie jest
osobą niedołężną, zagubioną, nie umiejąca zadbać o własne
interesy, przytłoczoną obawami, że nie podoła trudom procesu prowadzonego
przeciwko mnie – ekonomiście z wykształcenia - z oskarżenia prywatnego.
rzeczywiście sam chłopina uznał, że każda kompromitacja ma swój kres. Albo
podwładny prokuratora rejonowego Elżbiety Doniec, który prowadził postępowanie
przeciwko mnie uznał, że wystarczy…
ścigane z oskarżenia publicznego znieważenia i zniesławienia – art. 212
k.ki., 216 k.k. i 226 k.k. – to dla niedouczonych amoralnych ignorantów sędziów,
prokuratorów, a nawet Rzeczników Praw Obywatelskich, jak prof. dr hab. Andrzej
Zoll, czy też adwokatów, jak adw. Wiesława Zoll, ostatnia deska ratunku, narzędzie
egzekucji stosowane przeciwko ich ofiarom.
im udowodnić, że merytorycznie zera, a moralnie dna, to… jojczą, labiedzą,
biadolą, użalają się nad sobą, że pokrzywdzeni, znieważeni i/lub zniesławieni
i koleżanki lub koledzy z ferajny wytaczają przeciwko ofierze degeneratów, która
informacje o ich nikczemnych działaniach poda do publicznej wiadomości „działa”
w postaci art. 212 k.k. i/lub 216 k.k.
19 października 2006 r. mogli jeszcze wykorzystywać także art. 226 § 1 k.k.,
ale Trybunał Konstytucyjny orzekł wyrokiem z dnia 11.10.2006 r.: „1. Art.
226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553,
ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego
lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane
publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny
z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej. W
uzasadnieniu do wyroku z dnia 11.10.2006 r. podał:
„Rozstrzygnięcie zawarte w
wyroku Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że od momentu wejścia w życie
niedopuszczalne staje się ściganie z tytułu zniewagi funkcjonariusza
publicznego dokonanej, czy to publicznie, czy niepublicznie, wyłącznie w związku
z jego czynnościami służbowymi,a nie
podczas wykonywania tych czynności. Utrzymany w mocy zakres kwestionowanego
przepisu umożliwia więc ściganie z oskarżenia publicznego zniewagi
funkcjonariusza dokonanej podczas wykonywania czynności służbowych. Poza
hipotezą tego przepisu pozostają natomiast znieważające wypowiedzi publiczne
i niepubliczne formułowane poza czasem pełnienia funkcji służbowych, bez
względu na to, czy pozostają one w związku czy też nie zpełnieniem tych
funkcji.” Źródło: Uzasadnienie
do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006r., P 3/06; OTK Z.U. z
2006r., Nr 9A, poz. 121.
dziewięciu lat, tj. dnia 19 października 2006 r. niedopuszczalne
jest ściganie z urzędu, tj. z oskarżenia publicznego,
za znieważenie funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków
służbowych, czyli nie podczas bezpośredniego kontaktu ze znieważanym w
czasie pełnienia przez niego obowiązków służbowych.
jest ściganie z
tylko za funkcjonariusza publicznego – np. sędziego,
prokuratora, posła, senatora, policjanta itp. itd. - znieważenie podczas
wykonywania przez niego czynności służbowych.
wciąż jest dopuszczalne ściganie z urzędu, tj. z oskarżenia publicznego za
znieważenie i/lub zniesławienie – art. 212 k.k., art. 216 k.k. - osób
prywatnych, „popełnione” nie podczas bezpośrednio z nimi kontaktu lecz za
pośrednictwem pism, środków masowego komunikowania itp.
to niekonsekwencja kodyfikatorów.
bowiem nazwać np. senatora Rzeczypospolitej Polskiej w piśmie np. sk… i ten,
kto użyje tego określenia nie będzie za to ścigany z urzędu z art. 226 § 1
k.k., bo nie użył go podczas pełnienia przez senatora obowiązków służbowych.
Jeśli jednak ktoś tego określenia użyje w piśmie o „Kowalskim”, to może
być za to ścigany z urzędu przez życzliwych „Kowalskiemu” prokuratora i
jest zresztą w przypadku prokuratora Bartłomieja Legutko.
Jest niedopuszczalne ściganie mnie z urzędu, czyli z oskarżenia publicznego
za jego znieważenie jako funkcjonariusza publicznego, tj. z art. 226 § 1 k.k.
Jest niedopuszczalne ponieważ go nie znieważyłem podczas pełnienia przez
niego obowiązków służbowych, tj. podczas naszego bezpośredniego kontaktu,
gdy on wykonywał obowiązki. Jeśli go znieważyłem, to w związku z pełnieniem
obowiązków przez niego obowiązków służbowych, bo tylko taka relacja nas
łączy. Ponieważ
prokurator B. Legutko poczuł się przeze mnie znieważony, to jakiś prokurator
Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze postanowił, że mnie będzie... z urzędu,
czyli z oskarżenia publicznego ścigał za jego znieważenie z art. 216 § 1 i
§ 2 k.k. Powołał
się zapewne na „wytrych” w postaci art. 60 § 1 k.p.k.: „W
sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna
postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli
wymaga tego interes społeczny.” W
świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r. oraz
uzasadnienia dlań, a także okoliczności, w jakich mogłem znieważyć
prokuratora B. Legutkę – w związku z wykonywaniem przez niego czynności
prokuratora w sprawie, którą przeciwko mnie prowadził - ściganie mnie z
oskarżenia publicznego za jego znieważenie – art. 216 § 1 i § 2 k.k. -
jawi się jako niekonstytucyjne.
Niekonsekwencję
kodyfikatorów różne wykorzystują indywidua. Jak
np. prof. Andrzej Zoll i jego małżonka adw. Wiesława Zoll. Gdy
krótkotrwałe okazało się ich zwycięstwo nade mną, tj. wyrok sędziego T.
Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., którym ten skazał mnie: 1. wbrew
nauczaniu prof. A. Zolla, z art. 226 § 3 k.k., za znieważenie konstytucyjnego
organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego
ten urząd prof. A. Zolla – prof. A. Zoll naucza od kilkunastu lat, że
Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym nie jest
konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej, a zatem czyny przypisany mi z
art. 226 § 3 k.k., nie wypełnia znamion czynu określonego jako przestępstwo
w tym artykule, 2. z
oskarżenia publicznego za ścigane z oskarżenia prywatnego zniesławienie
wykonującej wolny zawód adwokata Wiesławy Zoll, tj.
gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił ten wyrok w zakresie czynu dotyczącego
prof. A. Zolla, a Sąd Najwyższy uchylił go w zakresie czynu dotyczącego adw.
Wiesławy Zoll, prof. A. Zoll użalał się na mnie przed red. Dorotą Stec-Fus
z „Dziennika Polskiego”: „O
rozmowę poprosiliśmy Andrzeja Zolla. Jednak
profesor nie chciał się rozwodzić na ten temat: -Ten
człowiek zatruwa mi życie od lat. Obrażał moją żonę, pisał do mnie na nią
skargi. Mógłbym
wystąpić przeciwko niemu z oskarżenia prywatnego, ale nie chcę tego robić,
gdyż został ciężko doświadczony przez los i z pewnością potrzebuje
pomocy. Stanowczo
odradził reporterce „DP” rozmowę ze swoją żoną, mec.
Wiesławą Zoll gdyż
– jak oświadczył – z pewnością
nie będzie tej sprawy komentować.” Źródło:
Dorota Stec-Fus, „Bezwzględna Temida”;
„Dziennik Polski – Magazyn Piątek”, 16.11.2012 r., s.
C 01, C 06-C 07
Łaskaw dla mnie prof. Andrzej Zoll. Wydawałoby się…
bowiem rok nie minął i oboje państwo Zoll, złożyli w dniu 27 września 2013
r. w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód ustne zawiadomienia o
popełnieniu przeze mnie przestępstw ich znieważenia i zniesławienia.
podsumowaniu zawiadomień złożyli wnioski o ściganie mnie za nie z oskarżenia
„Ja chciałbym złożyć wniosek o ściganie Zbigniewa Kękusia za znieważanie
i zniesławianie mnie” Dowód:
Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. 4 Ds. 256/13, Protokół
z dnia 27 września 2013 r. przyjęcia ustnego zawiadomienia od
Andrzeja Zolla o przestępstwie
„Te
wszystkie pisma, pozwy Zbigniew Kękuś publikuje w Internecie na swojej stronie
www.kekusz.pl.
Ja składam wniosek o ściganie sprawcy przestępstw znieważania i zniesławiania
mnie i stalkingu.”
przyjęcia ustnego zawiadomienia od adw.
Wiesławy Zoll o przestępstwie.
Maciej Wiśniewski z tygodnika „Nie” w taki sposób zrecenzował to, że
mnie los ciężko doświadczył stawiając na mojej drodze prof. Andrzeja Zolla
i adw. Wiesławę Zoll oraz że mi żaden z funkcjonariuszy demokratycznego państwa
prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej nie chce pomóc
w wojnie, którą mi państwo Zoll wypowiedzieli.:
„Zbigniew
Kękuś nie wygląda na takiego skurwysyna, za jakiego ma go polski system
sprawiedliwości. A
jednak od 8 lat jest klientem sal sądowych i jest szansa, że nieprędko to się
zmieni. Może jest złym człowiekiem. Ale
dopuszczam też możliwość, że Kękuś ma przegwizdane, bo mu przebiegł drogę
prof. Andrzej Zoll. I
to nie sam, tylko razem z żoną. Pech po prostu …
(…) Jest skończony, trzeba jasno powiedzieć.” Źródło:
Maciej Wiśniowski, „Zoll … Pal!”; „NIE”,
25-31 lipca 2014, str. 9
Łaskaw dla państwa Zoll prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście
Zachód Dariusz Furdzik wszczął postępowanie przeciwko mnie jako podejrzanemu
o popełnienie przestępstw:
1. zniesławienia
/art. 212 § 1 k.k./ i znieważenia /art. 216 § 1 k.k./ prof. dr. hab.
Andrzeja Zolla
2. zniesławienia
/art. 212 § 1 k.k./ i znieważenia /art. 216 § 1 k.k./ adw. Wiesławy
że to czyny ścigane z oskarżenia prywatnego, życzliwy państwu
Zoll prokurator Dariusz Furdzik objął je – według życzenia Andrzeja i Wiesławy
Zoll - ściganiem z oskarżenia publicznego.
Pismem z
dnia 27 lutego 2014 r. złożyłem wniosek o wyłączenie prokuratora Dariusza
Furdzika.
dniu 6 marca 2014 r. o godz. 06:15 do mieszkania mojej matki oraz do mieszkania
mojej byłej żony mieszkającej z naszymi synami wpadli
poszukujący mnie policjanci.
u matki. Po
tym, gdy w ich obecności dokonałem zwykłych porannych czynności i ubrałem
się, policjanci nałożyli mi – w obecności matki – na ręce kajdanki i
zawieźli mnie na przesłuchanie do Komendy Miejskiej Policji, a następnie na
badania psychiatryczne.
się, że zarządził je - przesłuchanie i badania w dniu 6 marca 2014 r. -
prokurator Dariusz Furdzik.
się także, że mój wniosek z pisma z dnia 27 lutego 2014 r. o wyłączenie
prokuratora D. Furdzika jego przełożona, prokurator Rejonowy Lucyna Czechowicz
rozpoznała w dniu 5 marca 2014 r. W
okresie od dnia 27 lutego 2014 r. do dnia 5 marca 2014 r. było zatem ustawowym
obowiązkiem prokuratora Dariusza Furdzika wstrzymać się od udziału w sprawie
i wykonywać tylko czynności nie cierpiące zwłoki.
wolno mu było zatem wydać w dniu 3 marca 2014 r. w.w. postanowień o
zatrzymaniu mnie w dniu 6 marca 2014 r. przez Policję i przymusowym
doprowadzeniu na przesłuchanie i na badania psychiatryczne.
z tego, że mu nie było wolno…
ferajna, w tym m.in. była i obecna przełożona prokuratora Dariusza Furdzika,
prokurator rejonowy Lucyna Czechowicz i jej następczyni prokurator Anna
Rokicka-Lis, zastępca prokuratora okręgowego w Krakowie Anna Jedynak, sędzia
Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Dariusz Stachurski wmawiają mi, że
mu było wolno, bo ponoć on w dniu 3 marca 2014 r.... nie wiedział o moim
wniosku z pisma z dnia 27 lutego 2014 r. o jego wyłączenie.
co mnie to obchodzi, że nie wiedział. Było jego obowiązkiem wiedzieć.
się okazało, prokurator Dariusz Furdzik miał jeden cel… umieścić mnie w
szpitalu psychiatrycznym na etapie postępowania przygotowawczego.
wniosek w tej sprawie do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia. W dniu 30
czerwca 2015 r. sędzia tego Sądu Katarzyna Cielarska wydała postanowienie
o… nieuwzględnieniu wniosku prokuratora Dariusza Furdzika.
co zrobił prokurator Dariusz Furdzik…?
Stracił zainteresowanie sprawą. Wydał w dniu 24 lipca 2015 r. postanowienie
o… umorzeniu dochodzenia.
powodu braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia
przeze mnie przypisanych mi czynów.
po co mnie ścigał przez prawie dwa lata, w tym nasyłając w dniu 6 marca 2014
r. o godz. 06:15 na moją matkę oraz na moją byłą żonę i nasze dzieci
poszukujących mnie policjantów…?
dziwi, to że doprowadzony na polecenie prokuratora D. Furdzika pod przymusem
przez Policję w dniu 6 marca 2014 r. Do KMP w Krakowie, ja przyznałem się do
popełnienia przestępstw znieważenia i zniesławienia prof. dr. Hab. Andrzeja
Zolla i jego małżonki adw. Wiesławy Zoll.
konfrontacji z tym bydłem - „BYDŁO”: «o
grupie agresywnych lub prymitywnych osób»; Słownik Języka Polskiego PWN
- w obecności sprawiedliwego, bezstronnego, niezawisłego i niezależnego sędziego.
Dariusz Furdzik, gdy mu się nie udało umieścić mnie w szpitalu
psychiatrycznym uznał, że do tego nie dopuści. Straszą
mnie bez przerwy Państwem Islamskim.
mnie i dla mojej rodziny dużo większym zagrożeniem są państwo Zoll. Były
Rzecznik Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, odporny na wiedzę
prawniczą, którą sam od lat rozpowszechnia, okrutny ortodoksyjny Żyd Andrzej
Zoll i jego małżonka, ortodoksyjna oszustka adw. Wiesława Zoll. A także państwo
podporządkowani im prokuratorzy i sędziowie.
wspominał bym o tym, gdyby nie to, że w dniu 6 marca 2014 r. z Komendy
Miejskiej Policji w Krakowie do Poradni Zdrowia Psychicznego w Krakowie przy ul.
Olszańskiej 5 w Krakowie, gdzie mnie nakazał doprowadzić prokurator Dariusz
Furdzik na badania psychiatryczne przewoziło mnie dwóch policjantów, osobowym
próbowałem się samouwolnić.
Po spotkaniu z biegłym wyznaczonym przez prokuratora D. Furdzika, gdy mnie
policjanci zwolnili, poprosiłem, żeby mnie odwieźli z powrotem do centrum
miasta. Wróciliśmy razem ich samochodem.
W dniu 20 sierpnia 2015 r., w opisanych wyżej okolicznościach, zatrzymało
mnie dwoje policjantów, kobieta i mężczyzna. Nawet mi nie założyli na ręce
kajdanek.
Wieźli
mnie do Szpitala Specjalistycznego im. dr. J. Babińskiego w Krakowie osobowym
samochodem, bez żadnych zabezpieczeń.
sobie rozmawialiśmy. Nie próbowałem się samouwolnić.
Okazuje się zatem, że samouwolnić miałem się zamiar tylko wtedy - w dodatku
okazując się agresorem - gdy konwojowało mnie trzech policjantów, ja miałem
ręce skute kajdankami, a próba samouwolnienia miała polegać na kopnięciu
przeze mnie kraty zabezpieczającej przedział dla osób zatrzymanych samochodu
Fiat Ducato, którym mnie konwojowano.
tylko, że z zeznań policjantów wynika coś zupełnie innego, tj. że
– gdyby były prawdziwe - to oni mnie wywlekli z samochodu i rzucili na płyty
Sierż. sztab. Paweł Lewkowicz zeznał – Załącznik
4: „(…) Kiedy dojechaliśmy na miejsce,
tj. do Komisariatu Policji IV w Krakowie na ul. Królewską 4 około godz. 16:00
zaparkowaliśmy radiowóz przed Komisariatem IV. Wszyscy wyszliśmy z radiowozu.
Następnie za pomocą pilota kierowca odblokował drzwi tylne zamykające
przedział dla przewozu osób zatrzymanych, po czym zbliżyłem się do tych
drzwi będąc po prawej stronie i zacząłem
otwierać skrzydła drzwi. W tym czasie st. post. Marcin Rak otwierał
zamek w kracie zabezpieczającej oraz listwę (skobla) blokującej ten zamek.
Marcin stał wówczas z lewej strony drzwi. Michał Doroba stał centralnie
przed drzwiami pomieszczenia do przewozu osób zatrzymanych w odległości ok. 1
m. od krawędzi drzwi by zachować bezpieczną odległość i w razie chęci
ucieczki asekurować zatrzymanego. W tym momencie – kiedy stałem przy prawym
skrzydle zatrzymany Zbigniew Kękuś
kopnął w kratę zabezpieczającą, krata z dużą siłą uderzyła mnie w
klatkę piersiową na wysokości prawego ramienia (staw barkowy). Poczułem
silny ból w tym miejscu. Z urzędu stwierdza się, że świadek okazał miejsce
uderzenia, gdzie widać zaczerwienienie skóry w okolicy ramienia na klatce
W tym czasie zatrzymany
Zbigniew Kękuś wysunął nogę z pomieszczenia dla zatrzymanych i przyjął
pozycję jak do ucieczki, zrobił ruch do przodu z zamiarem ucieczki. Widząc
to obydwaj policjanci towarzyszący mi zainterweniowali. Sierż. sztab. Michał
Doroba i st. post. Marcin Rak użyli wobec Zbigniewa Kuś siły fizycznej,
ponieważ zatrzymany wykonywał gwałtowne ruchy, chcąc się uwolnić. W
trakcie obezwładniania zatrzymanego obydwaj policjanci upadli wraz z
zatrzymanym na płyty chodnika.”
sztab. Michał Doroba zeznał – Załącznik
5: „(…)
Po przybyciu pod budynek Komisariatu Policji IV w Krakowie przy ul. Królewskiej
4, w trakcie gdy st. post. Marcin Rak otwierał drzwi przedziału
dla osób zatrzymanych do pojazdu służbowego m-ki Fiat Ducato konwojowany Zbigniew
Kękuś celowo kopnął w kratę, która uderzyła w drzwi pojazdu, a
następnie drzwi te uderzyły w klatkę
piersiową sierż. sztab. Pawła Lewkowicza.
Ja wraz z st. Post. Marcinem Rakiem
staliśmy zaraz za sierż. Szt. Pawłem Lewkowiczem.
Gdy zauważyliśmy, że
konwojowany wystawił nogę z pomieszczenia dla osób zatrzymanych obezwładniliśmy
go używając siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających w
celu zapobieżenia jego ucieczce oraz upadliśmy wraz z konwojowanym na chodnik
przed Komisariatem Policji IV w Krakowie.
St. post. Marcin Rak zeznał – Załącznik
6: „(…) Po przyjeździe pod
Komisariat IV w Krakowie na ul. Królewskiej, ja zaparkowałem radiowóz frontem
do budynku, zgasiłem silnik i wszyscy w trójkę wysiedliśmy z radiowozu
kierując się pod tył pojazdu. Ja
otworzyłem drzwi radiowozu, z tyłu za mną stali sierż. Doroba z mojej
prawej strony, a sierż. Lewkowicz z lewej mojej strony. Po
otwarciu drzwi radiowozu z kieszeni munduru wyciągnąłem klucz do kraty
połączony z kluczem do radiowozu. Włożyłem klucz do zamka i go przekręciłem
otwierając zamek w kratownicy. Zbigniew
Kękuś siedział po lewej stronie wnętrza pomieszczenia, miał ręce skute
kajdankami z przodu. Jak otwierałem siedział spokojnie. Po odsunięciu
zabezpieczenia nagle Zbigniew Kękuś
kopnął nogą w kratę, która otwierając się gwałtownie uderzyła w drzwi
pojazdu i odbijając uderzyła w bark sierż. Lewkowicza, w tym czasie
Zbigniew Kękuś próbował wyskoczyć z radiowozu, ale my go w trójkę
trzymaliśmy i trzymając go on się przewrócił
na chodnik trzymany cały czas przez sierż. Lewkowicza.”
O tych zeznaniach SSO Lidia Haj, SSO Lidia Żmudzka i SSR Agnieszka Sułowska
– Gibas z Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy podały
– przy udziale prokuratora Prokuratury Okręgowej w Krakowie Zbigniewa
Grzesika – w postanowieniu z dnia 10 kwietnia 2015 r.: „Nie sposób
stwierdzić, iż spójna i konsekwentna
relacja tychże świadków, jest gołosłowna i nie ma żadnego pokrycia w
rzeczywistości. Osoby te jako funkcjonariusze
publiczni, jasno i logicznie
przedstawili przebieg zdarzenia, które miało miejsce w trakcie wykonywania
przez nich obowiązków służbowych. W obecnej chwili nie ma żadnych podstaw,
by w całości odmówić im wiarygodności.
Zbigniewa Kękusia zarzuconego mu czynu.” Z
powodu tych zeznań prokurator Bartłomiej Legutko uznał, że
biegli psychiatrzy mają zbadać poziom mojego rozwoju intelektualnego, a mnie
trzeba umieścić w szpitalu psychiatrycznym. Ponieważ
z jego stanowiskiem zgodzili się SSR Katarzyna Kaczmara, SSO Lidia Haj, SSO
Lidia Żmudzka i SSR Agnieszka Sułowska – Gibas, prokurator Zbigniew Grzesik,
to następczyni prokuratora B. Legutki w postępowaniu przeciwko mnie,
prokurator Dorota Baranowska i mł. asp. Patryk Lasota zapolowali na mnie w dniu
20 sierpnia br. w opisany wyżej sposób i zostałem na cztery dni, do
20.08.2015 r. umieszczony w Szpitalu im. dr. J. Babińskiego w Krakowie. Mimo
że uprzedzałem prokurator D. Baranowską oraz jej przełożoną, prokuratora
rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Małgorzatę Lipską, że jeśli mnie w tej
sprawie umieszczą w szpitalu psychiatrycznym, to natychmiast po umieszczeniu
mnie w nim rozpocznę protest głodowy i będę go kontynuował do dnia
wypisania mnie.
One też
widać uznały – na etapie postępowania przygotowawczego, bez przeprowadzenia
postępowania dowodowego - jak SSO Lidia Haj, SSO Lidia Żmudzka
i SSR Agnieszka Sułowska – Gibas i prokurator Zbigniew Grzesik, że: „(...)
Czemu się
jednak dziwić, jeśli sędzia Beata Stój, na której polecenie sierż. sztab
Paweł Lewkowicz, sierż. sztab. Michał Doroba i st. Post. Marcin Rak
zatrzymali mnie w dniu 5 maja 2014 r. z opisanymi tego dla mnie konsekwencjami w
postaci postępowania zainicjowanego w dniu 6 maja 2014 r. przez śledczego Bartłomieja
Legutkę, podała w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. – Załącznik
7: „Sygn. akt II K. 407/13 POSTANOWIENIE Dnia 14
kwietnia 2015 r. Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym
w składzie: Przewodniczący: SSR Beata
Stój Protokolant: st. sekr. sąd. Marcin Foryński-Kastoris w obecności
Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód w Krakowie
Ewy Sachy w sprawie karnej Zbigniewa Kękusia oskarżonego o czyny z art. 226 §
1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i
inne z urzędu w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej na podstawie
art. 203 § 1, 2 i 3 k.p.k. postanawia połączyć badania sądowo-psychiatryczne
oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa
Babińskiego w Krakowie, na okres nie dłuższy niż obserwacja sądowo-psychiatryczna
orzeczona w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie o
sygnaturze 2 Ds. 542/14, postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa –
Krowodrzy w Krakowie z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX. Kp.
300/14/K.
Zgodnie z treścią art. 203 § 1
k.p.k. w razie zgłoszenia przez biegłych takiej konieczności, badanie stanu
zdrowia psychicznego oskarżonego może być połączone z obserwacją w zakładzie
leczniczym tylko wtedy, gdy zebrane materiały dowodowe wskazują na duże
prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo. Z
akt sprawy wynika, że takie prawdopodobieństwo zachodzi,
gdyż na stronie internetowej Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw
Ojca www.zgsopo.webpark.pl
oraz na stronie zkekus.w.interia.pl umieszczane były pisma Zbigniewa Kękusia,
adresowane głównie do sądów, ale także do organów państwowych, w których
obrażał on sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w
Krakowie, a także adwokata Wiesławę Zoll oraz ówczesnego Rzecznika Praw
Obywatelskich Andrzeja Zolla, a także umieszczał informacje z postępowania ze
swojego powództwa o rozwód, które toczyło się z wyłączeniem jawności.”
by się mogło, że sędzia Beata Stój ścigając mnie na podstawie aktu oskarżenia
prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. wyparła ze świadomości: 1. kasację
prokuratora generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r. 2. wyrok
wznowieniowy Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r. 3. wyrok
wznowieniowy Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r., w którym
ten poświadczył, że od dnia 19 października 2006 r. jest niedopuszczalne ściganie
mnie za 15 czynów z art. 226 § 1 k.k., z tytułu których poprzednik sędzi B.
Stój, sędzia Tomasz Kuczma skazał mnie wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r.
Sędzia B. Stój pamięta jednak o nich, bo w tym samym postanowieniu z dnia 14
kwietnia 2015 r. podała – Załącznik
7: „Zbigniew Kękuś oskarżony jest o popełnienie
czynów z art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., z art. 226 § 3 k.k. i art.
212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. z art. 241 § 2
k.k. w zw. z art. 12 k.k. oraz piętnastu występków z art. 226 § 1 k.k. i
art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II. K. 451/06, Sąd Rejonowy w Dębicy
skazał Zbigniewa Kękusia za zarzucane mu czyny na karę łączną grzywny,
eliminując z opisu wszystkich czynów stwierdzenie, iż oskarżony założył
stronę internetową zkekus.w.interia.pl. oraz uzupełniając opisy czynów o
stwierdzenie, iż oskarżony dopuścił się ich wspólnie i w porozumieniu z
inną osobą. Wyrok uprawomocnił się w dniu 27 grudnia 2007 r.
W dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie (II.Ko. 283/10) wznowił
postępowanie w sprawie Zbigniewa Kękusia odnośnie czynów opisanych w
postanowieniu w punktach 1, 3-17,
uchylił wyżej opisany wyrok Sądu Rejonowego w części dotyczącej tych czynów
i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego
rozpoznania. Z kolei wyrokiem z dnia 26
stycznia 2012 r. sygn. IV. K.K. 272/11, Sąd Najwyższy uchylił wyrok SR w Dębicy
z dnia 18 grudnia 2007 r. w części dotyczącej dwóch pozostałych czynów
i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania. Pomyśleć,
że sędzia B. Stój mnie chce umieścić w szpitalu psychiatrycznym....
Co do tzw. „dużego prawdopodobieństwa popełnienia czynu”,
nie wątpię, że po opisanych wyżej przypadkach: 1. uznanego
przez SSR Lidię Haj, SSO Jadwigę Żmudzką, SSR del. Agnieszkę Sułowską –
Gibas, prokuratora Zbigniewa Grzesika i prokurator Dorotę Baranowską na
potrzebę umieszczenia mnie w szpitalu psychiatrycznym za „duże”
prawdopodobieństwa popełnienia przeze mnie czynów przypisanych mi przez
prokuratora Bartłomieja Legutkę na podstawie zeznań sierż. sztab. Pawła
Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Dorobę i st. post. Marcina Raka, 2. uznanego
przez sędzię Beatę Stój w dniu 14 kwietnia 2015 r. na potrzebę umieszczenia
mnie w szpitalu psychiatrycznym za „duże” prawdopodobieństwa
popełnienia przeze mnie czynów przypisanych mi przez prokurator Radosławę
Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., za które raz już skazał
mnie sędzia Tomasz Kuczma wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r., uchylonym następnie
dwoma w.w. wyrokami wznowieniowymi wydanymi na moją korzyść
przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie w dniu 15 września 2010 r. i Sąd Najwyższy w
dniu 26 stycznia 2012 r. teraz
ferajna, tj. niektórzy funkcjonariusze publiczni demokratycznego państwa
prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej będą mnie
chcieli wrobić w sprawstwo czynu, co do którego wykażą... ogromne
prawdopodobieństwo jego przeze mnie popełnienia. Będzie
to możliwe tylko wtedy, gdy popełnię go bez świadków, czyli gdy... jedynymi
świadkami będą „pokrzywdzeni” przeze mnie. Być
może po to poszukiwali mnie w dniu 2 września br. policjanci z Komendy
Miejskiej Policji w Krakowie w mieszkaniu mojej matki. Być może dlatego
Policja odmawia red. Krystynie Górzyńskiej udzielenia odpowiedzi na jej
pytanie, w jakiej sprawie poszukiwali mnie w dniu 2 września br. policjanci w
mieszkaniu mojej matki.
tym, gdy prokurator generalny Andrzej Seremet awansował ostatnio prokurator
Radosławę Ridan na zastępcę prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia
Zachód już chyba żaden z funkcjonariuszy publicznych RP nie ma wątpliwości,
że ten z nich, który spowoduje umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym
lub w zakładzie karnym wkroczy na bardzo szybką ścieżkę kariery w formacji,
żądnych kariery, idących do niej po trupach łajdaków nie brak przecież wśród...
autorytetów moralnych o nieskazitelnych charakterach.
do mojej 79-letniej matki „odwiedzanej” przez policjantów poszukujących
mnie z polecenia a to sędzi Beaty Stój, a to prokuratora Dariusza Furadzika, a
to prokurator Doroty Baranowskiej, pragnę poinformować, że po ostatniej u
niej wizycie w dniu 2 września br,. dwóch tajemniczych policjantów, których
przyczyn poszukiwania mnie Policja nie chce podać red. Krystynie Górzyńskiej,
ona wstaje codziennie o godz. 05:40, ubiera się, ścieli łóżko, żeby... od
godz. 06:00 czekać na następną ewentualną wizytę Policji. Wyjaśniła
mi, że nadto jest dla niej krępujące przyjmowanie policjantów w szlafroku nałożonym
na koszulę nocną.
Wytresowali sobie moją matkę funkcjonariusze publiczni demokratycznego państwa
prawnego...
sobie pomyślę, że kiedyś walczyłem z tamtą żydokomuną, to mi samego
siebie żal.
Państwo na informacje - strona www.kekusz.pl,
blog red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl,
kanał www.monitorpolski–YouTube
– o jakimś następnym czynie popełnionym przeze mnie z tzw. „dużym
prawdopodobieństwem”, być może nawet ogromnym, ewentualnie o
skutkach dla mnie „znieważenia” i/lub „zniesławienia” przeze mnie
jakiegoś następnego bezkarnie – bo pod ochroną reszty ferajny - naruszającego
prawo, nabzdyczonego, nadętego buca – „BUC”:
«o człowieku zarozumiałym i aroganckim»; Słownik Języka
Polskiego – megalomana w prokuratorskiej lub sędziowskiej todze.
Apel red. Wojciecha Maziarskiego sprzed lat wciąż pozostaje aktualny:
„I w ogóle bardzo bym się cieszył, gdyby u nas było jak w świecie
Wojciech Maziarski, Newsweek, 42/2010, 17.10.2010, s. 2 Z
poważaniem,
dnia 10 września 2015 r. Panowie: 1. mł.
asp. Patryk Lasota Komenda Miejska Policji w Krakowie Wydział Dochodzeniowo-Śledczy,
ul. Siemiradzkiego 24, 31-137 Kraków 2. insp.
Janusz Barcik, Komendant Miejski Policji w Krakowie ul. Siemiradzkiego 24,
akt: 1. Komendy
Miejskiej Policji w Krakowie Wydział Dochodzeniowo-Śledczy: L.
dz.MD.5601.40.15 2. Prokuratury
Rejonowej Kraków Podgórze: 5 Ds. 153/14
Dotyczy: I. Wniosek
o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, jaki jest obecny status sprawy z
moim udziałem jako podejrzanego o popełnienie przestępstwa znieważenia –
art. 216 § 1 i § 2 k.k. – prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków
Krowodrza Bartłomieja Legutko, sygn. akt L. dz.MD.5601.40.15. II. Zawiadomienie,
że: 1. kopie
dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są
umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl, 2. kopia
niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.
dniu 7 sierpnia br. doręczono mi sporządzone przez zatrudnionego w Wydziale
Dochodzeniowo-Śledczym Komendy Miejskiej Policji w Krakowie mł. asp. Patryka
Lasotę Wezwanie o treści – Załącznik
1: „Komenda Miejska Policji w Krakowie Pan
Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ L.dz. MD.5601.40.15
Data 16.07.2015 r. Sygn. akt j.w. Termin dnia 20.058.2015 r. WEZWANIE Wzywa się
Pana do osobistego stawiennictwa w dniu 20 sierpnia. o godz. 9.00 w Komenda
Miejska Policji w Krakowie Wydział Dochodzeniowo-Śledczy /adres
– ZKE/ pokój nr 117 jako podejrzanego w sprawie znieważenia B.
Legutko podejrz.) o przestępstwo z
art. 216 § 1 kk i inne. mł.
asp. Patryk Lasota tel. 12 6152668”
Dowód: Komenda Miejska Policji w Krakowie Wydział Dochodzeniowo-Śledczy, L.dz.
MD.5601.40.15, Wezwanie mł. asp. Patryka Lasoty z dnia 16 lipca 2015 r. – Załącznik
dniu 20 sierpnia 2015 r. stawiłem się o godz. 08:55 w Komendzie Miejskiej
Policji w Krakowie. O
godz. 09:00 zostałem zatrzymany przez asp. Sylwię
Orzechowską – Poseł i mł. asp. Janusza Jakubowskiego na polecenie
prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Doroty Baranowskiej
rozpoznającej sprawę przeciwko mnie do sygn. akt 2 Ds. 542/14. W.w.
funkcjonariusze Policji przewieźli mnie do Komisariatu Policji IV w Krakowie,
gdzie sporządzono „Protokół Zatrzymania Osoby”,
a następnie do Szpitala Specjalistycznego im. dr. J. Babińskiego w Krakowie, z
którego wypisano mnie w dniu 24 sierpnia 2015 r. Zatrzymanie
mnie w dniu 20 sierpnia 2015 r. o godz. 09:00 w Komendzie Miejskiej w Krakowie
przy ul. Siemiradzkiego 24 potwierdza „Protokół Zatrzymania
Osoby”, w którym podano m.in. – Załącznik
2: „Komisariat Policji IV w Krakowie MZ 274/15
PROTOKÓŁ ZATRZYMANIA OSOBY Imię
i nazwisko zatrzymanego
– godzina i data zatrzymania:
Zbigniew Kękuś 09:00
20.08.2015 Miejsce
czynności – Kraków ul. Siemiradzkiego 24
Stopień, imię i nazwisko policjanta prowadzącego czynność – asp. Sylwia
Orzechowska – Poseł z KP IV Kraków Miejsce
sporządzenia protokołu – KP IV Kraków 09:10 20.08.2015 (…)
Stopień imię i nazwisko, podpis policjanta zawiadamiającego – asp. Sylwia
Orzechowska – Poseł”
Dowód: Komisariat Policji IV w Krakowie, sygn. akt MZ 274/15, Protokół
Zatrzymania Osoby z dnia 20 sierpnia 2015
r. – Załącznik 2
W załączeniu przesyłam także Zarządzenie prokuratora Prokuratury Rejonowej
Kraków Krowodrza Doroty Baranowskiej z dnia 19 sierpnia 2015 r., na podstawie
którego zostałem zatrzymany w dniu 20 sierpnia 2015 r. w Komendzie Miejskiej
Policji w Krakowie – Załącznik
3: Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, Zarządzenie
prokurator Doroty Baranowskiej
z dnia 19 sierpnia 2015 r. – Załącznik
zatrzymali mnie w dniu 20 sierpnia 2015 r. w.w. funkcjonariusze Komisariatu IV
Policji w Krakowie to znaczy, że wiedzieli, w jaki celu tam
się stawiłem. Sam
ich po tym, gdy podoła mnie zatrzymali o tym informowałem. Wskazać
należy, że w w.w. Zarządzeniu z dnia 19 sierpnia 2015 r. prokurator Dorota
Baranowska podała – Załącznik x: „Dorota
Baranowska-prokurator Prokuratury Rejonowej w Krakowie-Krowodrzy po w sprawie 2
Ds. 542/14 przeciwko Zbigniew Kękuś podejrz. o przest. z art. 222§1kk i art.
157§2kk, art. 13§1kk w zw. z art. 242§4kk w zw. z art. 11 §2 kk na podstawie
art. 247§1pkt 1 i 2 kpk, art. 75 §1 i 2 kpk zarządza I. zatrzymanie i
przymusowe doprowadzenie podejrzanego Pana: Zbigniew Kękuś (…) do siedziby
Szpitala im Babińskiego w Krakowie – adres: Kraków ul. Babińskiego 29
Oddział 4B w dniu 20 sierpnia 2015 r. w godz. 8.15 – 10.30
(…).” Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, Zarządzenie
zatrzymany o godz. 09:00. Było – do godz. 10:30 - wystarczająco
dużo czasu, żeby mnie doprowadzić do pokoju 117 Komendy celem przesłuchania
mnie przez mł. asp. Patryka Lasotę.
mnie nie doprowadzono, oznacza to zapewne, że sprawa przeciwko mnie jako
podejrzanemu o znieważenie prokuratora Patryka Lasoty została umorzona.
Najpewniej z tej przyczyny, że przestępstwa z art. 216 § 1 i § 2 k.k. są ścigane
z oskarżenia prywatnego, a prokurator Bartłomiej Legutko posiada wyższe
wykształcenie prawnicze, nie jest osobą niedołężną, zagubioną, nie
umiejąca zadbać o własne interesy, przytłoczoną obawami, że nie podoła
trudom procesu prowadzonego przeciwko mnie – ekonomiście z wykształcenia - z
okazało się jednak, że wciąż jestem ścigany z oskarżenia publicznego za
ścigane z oskarżenia prywatnego znieważenie prokuratora Bartłomieja Legutko,
pragnę zauważyć, że stawiłem się – w obecności zaproszonych przeze mnie
osób - na Wezwanie mł. asp. Patryka Lasoty w dniu 20 sierpnia 2015 r. w KMP w
Krakowie i nie z mojej winy nie zostałem przesłuchany. Jeśli
aktualna jest potrzeba przesłuchania mnie wnoszę o doręczenie mi Wezwania
przez operatora pocztowego zgodnie z prawem określonym w art. 131 § 1 k.p.k.: „Wezwania,
zawiadomienia oraz inne pisma, od których daty doręczenia biegną terminy, doręcza
się przez operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r.
– Prawo pocztowe albo pracownika organu wysyłającego, a
w razie niezbędnej konieczności przez Policję.” Z
podanej wyżej przyczyny, tj. mojego stawiennictwa w dniu 20 sierpnia 2015 r. w
KPM w Krakowie i nie przesłuchania mnie przez mł. asp. Patryka Lasotę nie z
mojej winy, w przypadku ewentualnego wydania przez funkcjonariusza Policji
prowadzącego postępowanie przeciwko mnie jako podejrzanemu o popełnienie
przestępstwa znieważenia prokuratora Bartłomieja Legutkę polecenia Policji
poszukiwania mnie w mieszkaniu mojej matki, złożę zawiadomienie o popełnieniu
przez niego przestępstwa jej nękania.
Załączniki: 1. Komenda
Miejska Policji w Krakowie Wydział Dochodzeniowo-Śledczy, L.dz. MD.5601.40.15,
Wezwanie mł. asp. Patryka Lasotyz dnia 16 lipca 2015 r. 2. Komisariat
Policji IV w Krakowie, sygn. akt MZ 274/15, Protokół Zatrzymania Osoby z dnia
20 sierpnia 3. Prokuratura
Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, Zarządzenie prokurator
Doroty Baranowskiej z dnia 19 sierpnia 2015 r.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Kraków,
dnia 10 września 2015 r. Zbigniew
Janusz Barcik
Komendant Miejski Policji w Krakowie ul.
Siemiradzkiego 24 31-137
o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, z jakiego powodu funkcjonariusze
Komendy Miejskiej Policji w Krakowie poszukiwali mnie w dniu 2 września 2015 r.
ok. godz. 08:30 w mieszkaniu mojej matki. II. Wniosek
o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. bez
zbędnej zwłoki, nie później niż tw terminie tygodnia od daty złożenia
o sporządzenie i doręczenie mi – jeśli Komenda Miejska Policji w Krakowie
prowadzi jakieś postępowanie z moim udziałem – o doręczenie mi wezwania w
oparciu o przepisy obowiązującego prawa. IV. Zawiadomienie,
dniu 2 września 2015 r. ok. godz. 08:30 w mieszkaniu mojej matki w Krakowie
przy ul. Mazowieckiej 55 m. 21 stawiło się dwóch funkcjonariuszy Policji, którzy
przedstawili się jako funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Poszukiwali
wyjaśnili, z jakich przyczyn mnie poszukiwali, nie zostawili dla mnie żadnego
związku z powyższym, pismem z dnia 2 września 2015 r. skierowanym do adresata
niniejszego pisma złożyłem – Załącznik
1: „Pan insp. Janusz Barcik Komendant Miejski
Policji w Krakowie ul. Siemiradzkiego 24 31-137 Kraków
Dotyczy: I. Poszukiwanie
mnie w dniu 2 września 2015 r. ok. godz. 08:30 w mieszkaniu mojej matki, Wandy
Kękuś, przy ul. Mazowieckiej 55 m. 21 w Krakowie przez funkcjonariuszy Komendy
Miejskiej Policji w Krakowie. II. Wniosek
o sporządzenie wyjaśnienia, z jakiego powodu funkcjonariusze Komendy Miejskiej
Policji w Krakowie poszukiwali mnie w dniu 2 września 2015 r. ok. godz. 08:30 w
mieszkaniu mojej matki. III. Wniosek
o sporządzenie odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. II bez zbędnej zwłoki, w
terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego pisma.
IV. Zawiadomienie,
że po odpowiedź na wniosek, jak w pkt. II stawię się osobiście w czwartek
10 września 2015 r. o godz. 08:45 w Sekretariacie Komendanta Miejskiego Policji
V. Zawiadomienie,
umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,
2. kopia
niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.” Dowód:
Komenda Miejska Policji w Krakowie, pismo Z. Kękusia z dnia 2 września
2015 r. do Komendanta Miejskiego
insp. Janusza Barcika – Załącznik
wyjaśnić, że wniosek o wyjaśnienie, w jakiej sprawie Policja poszukiwała
mnie w dniu 2 września br. mieszkaniu mojej matki skierowała w dniu 2 września
br. do Biura Prasowego KWP w Krakowie publicystka „Warszawskiej Gazety” i
dziennikarka „Obywatelskiej”, Pani red. Krystyna Górzyńska. Poproszoną
ją o doręczenie sporządzonego przeze mnie upoważnienia. Sporządziłem
takowe, a red. Krystyna Górzyńska przesłała je do KWP w Krakowie w dniu 3
września br. Do
dnia złożenia niniejszego pisma nie otrzymała jednak odpowiedzi na skierowany
przez nią wniosek o podanie sygnatury sprawy, w której jestem poszukiwany
przez Policję. Jeśli
kierowana przez Pana KMP w Krakowie prowadzi jakieś postępowanie z moim udziałem,
wnoszę o doręczenie mi Wezwania przez operatora pocztowego zgodnie z prawem
określonym w art. 131 § 1 k.p.k.: „Wezwania, zawiadomienia oraz
inne pisma, od których daty doręczenia biegną terminy, doręcza się przez
operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo
pocztowe albo pracownika organu wysyłającego, a
w razie niezbędnej konieczności przez Policję.”
poinformować, że stawiam się na prawidłowo sporządzane i prawidłowo doręczane
mi przez Pana podwładnych Wezwania, i tak – przykładowo – stawiłem się w
dniu 20 sierpnia 2015 r. o godz. 09:00 w KMP w Krakowie, wezwany przez mł. asp.
Patryka Lasotę z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KMP w Krakowie.
nie mogę stawić się zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 2 września 2015 r.
/Załącznik 1/
w dniu 10 września 2015 w KMP w Krakowie po odbiór sporządzonej przez Pana
odpowiedzi na mój wniosek w.w., a nie wiem, z jakiej przyczyny Pana podwładni
poszukiwali mnie w dniu 2 września 2015 r. w mieszkaniu mojej matki nie kierując
do mnie przedtem żadnych Wezwań wnoszę, jak na wstępie.
Dr Zbigniew Kękuś pojmany i umieszczony w psychiatryku. Podjął
protest głodowy.
Psychiatryzowanie niepokornych i niezłomnych przez psychopatów w
togach typu Bartłomiej Legutko itp. togowe badziewie, czyli czy zostanę
przymusowo doprowadzony do szpitala psychiatrycznego - Zbigniew Kękuś
Bronisław Komorowski - jego przeszłość i przyszłość - Zbigniew Kękuś
Można powiedzieć, że z Narodu Polskiego pozostały strzępy. Przemysław
Holocher Dr Zbigniew Kękuś - Orędzie Noworoczne
Dr Zbigniew Kękuś głoduje pod ING Bankiem Śląskim w Warszawie,
Komorowski już 5 tygodni w więzieniu. Internauci – podejmijcie
publiczną akcję.
Protest Zbigniewa Kękusia a utracona cześć żydowskiego prof. A.
Zbigniew Kękuś z Krakowa to jedna z ofiar nowoczesnego żydowskiego
faszyzmu sądowego w Polsce
Władza zabija - Stanisław Modrzejewski, aresztuje - Dariusz Komorowski,
zamyka w psychiatryku - dr Zbigniew Kękuś ludzi poszkodowanych walczących
z bezprawiem w sądach.
Prokurator Dariusz Furdzik kontra Dr Zbigniew Kekuś
Prześladowanie Zbigniewa Kękusia - z ostatniej chwili - 21:00 -
Pismo Dr. Zbigniewa Kękusia do Premiera Donalda Tuska w sprawie długu
09.08.2013 - Pismo Z. Kękusia do Prokuratora Rejonowego Krystyny
15.07.2013 - Z.Kękuś - Wniosek do Ministra Sprawiedliwości Marka
09.07.2013 - Pismo Z. Kękusia do: Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie,
Prokuratora Okręgowego w Krakowie i Prokuratora Rejonowego Kraków Ś-Wschód
25.06.2013 - Pisma Zbigniewa Kękusia do Posłów Andrzeja Dudy i Anny
Grodzkiej oraz Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie
2013.06.12 Wniosek Zb
16-01-2017 / 17:43
autoinsurancend.info/NJ/Perth-Amboy/cheapest-auto-insurance/ carinsuranceratescto.info/FL/Clearwater/cheapest-auto-insurance-in/ ~Kaylana
11-01-2017 / 22:21
dondecomprarcialis.top/cheap-generic-cialis-canadian-pharmacy.html cialiskosten.top/kopen-vloeibare-tadalafil.html ~Joan
07-01-2017 / 17:47
startenerfolgreichekreditsuche.top/kredit-student-geld-zurück.html grossekreditangebote.info/kredit-festzins-kündigung.html ~Cherry
13-12-2016 / 18:44
guenstigeronlinekreditbranch.pw/lcl-le-crédit-lyonnais-antony.html vergleichkreditab.info/kredit-trotz-vollstreckungsbescheid.html kreditonlinetkurs.org/kredit-dach.html kreditevergleichenonline.pw/kredit-im-ausland-ohne.html ~Lainey
12-12-2016 / 06:43
onlinekreditvergleichtest.info/kredit-gegen-auto.html privatkreditevergleichenklar.info/europe-nikon-com-billig-kredit-zin onlinekreditkurs.info/eilkredit-schufafrei-selbststaendig-machen.htm onlinekreditvergleichtest.info/kredit-mobil-bekas-tahun-2005.html onlinekreditkurs.info/günstige-kredite-für-wohnungskauf.html ~Justis
06-12-2016 / 09:59
hoosiergames.org/the-ombudsman-for-short-term-insurance.html kathleenmurray.org/sawgrass-mutual-insurance-company-complaints.html alaustinlbc.com/requirements-for-selling-auto-insurance.html ~Kaylea
03-12-2016 / 06:38
cheapinsurancess.info/ carinsurancezan.top/ autoinsurancequotesnoz.us/ carinsurancequotesver.us/ carinsurancequote24.us/ ~Kamryn
18-11-2016 / 08:26
autoversicherungen.pw/haftpflichtversicherung-pferdeanhänger-vergle onlinekreditvergleich.pro/schnellkredit-ausland.html kraftfahrzeugversicherung.top/kfz-versicherung-autos-billigsten.html onlinekredit.pw/muster-kündigung-amazon-kreditkarte.html ~Etty
09-11-2016 / 21:21
szybkapozyczkaonline.pw/szybka-chwilowka-przez-sms.html szybkiekredytyonline.info/pozyczki-spolecznosciowe-dla-firm.html rychlepujcky.tech/půjčka-oproti-zástavě-automobilu.html rychlapujcka.pw/milan-novotný-půjčky.html szybkapozyczkaonline.pw/pożyczka-online-bez-bik-24h.html ~Essie
08-11-2016 / 19:33
prestamosrapidosonline.pw/préstamos-hipotecarios-del-banco-ciudad.h prestamospersonalesrapidos.top/requisitos-para-prestamos-personales- prestamospersonalesrapidos.top/prestamos-personales-al-instante.html 01

References: art. 216
 art. 226

art. 523
 art. 526
 art. 537
 art. 366
 art. 7
 art. 7
 art. 7

art. 203
 art. 41
 art. 30
 art. 31
 art. 2

art. 203
 art. 203
 art. 41
 art. 30
 art. 31
 art. 2
 art. 313
 art. 313
 art. 222
 art.157
 art. 13
 art.
242
 art. 11
 art. 313
 art. 318
 art. 259

art. 203
 art. 226
 art. 212
 art.
216
 art. 216
 art. 167
 art. 211
 art. 31
 art. 115

art. 17
 art. 31
 art. 31
 art. 414
 art. 212
 art. 212
 art. 226
 Art.
226
 art. 54
 art. 31
 art. 212
 art. 216
 art. 226
 art. 226
 art. 216
 art. 60
 art. 216
 art. 226

art. 226
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12

art. 203
 art. 203
 art. 226
 art. 212
 art. 12
 art. 226
 art.
212
 art. 11
 art. 12
 art. 241
 art. 12
 art. 226

art. 212
 art. 11
 art. 12

art. 216

art. 216
 art. 222
 art.
157
 art. 13
 art. 242
 art. 11

art. 247
 art. 75
 art. 216
 art. 131
 art. 131