Source: https://forum-nowytomysl.pl/viewtopic.php?t=5521&p=48285
Timestamp: 2018-09-19 03:47:16+00:00

Document:
Demonstracja 3xW w Nowym Tomyślu 24/11/2017 godz. 19:00 - Niezależne Forum Nowego Tomyśla i okolic
Demonstracja 3xW w Nowym Tomyślu 24/11/2017 godz. 19:00
Post autor: przemek_mierzejewski » 22 lis 2017, 17:35
3xW - W całej Polsce obywatele protestują przeciwko upartyjnieniu sądów i manipulacjom przy ordynacji wyborczej. Zaznaczmy Nowy Tomysl na apie protestów.
Spotkajmy się w piątek o 19:00, na pl. Niepodległości, przed Sądem.
https://www.facebook.com/events/746560722221689/
W środę, 22.11. prezydenckie projekty ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym trafią pod obrady Sejmu. Jeśli zostaną przyjęte oddadzą kontrolę nad sądami politykom partii rządzącej.
W lipcu wyszliśmy tłumnie na ulice miast i miasteczek w całej Polsce! Teraz Akcja Demokracja oraz organizacje, które organizowały obywatelskie protesty, przy wsparciu Inicjatywy Wolne Sądy, znów wzywa do masowego sprzeciwu. 3 razy W znaczy trzy razy wolność! Wolne Sądy, Wolne Wybory, Wolna Polska.
3xW_NT03.jpg (183.15 KiB) Przejrzano 3384 razy
Post autor: przemek_mierzejewski » 24 lis 2017, 10:53
Sejm o sądach, a Prezes wtopił się w lekturę "Atlasu kotów". W sumie to miłe...
... byłoby, gdyby nie sytuacja.
Spotkajmy się dziś na placu Niepodległości.
IMG_20171124_104004.jpg (211.47 KiB) Przejrzano 3283 razy
I oczywiście TVP nie zawodzi.
IMG_20171124_104516a.jpg (164.55 KiB) Przejrzano 3283 razy
Post autor: przemek_mierzejewski » 24 lis 2017, 15:49
Zapraszam dziś na 19:00 na pl. Niepodległości.
IMG_20171124_114131a.jpg (292.07 KiB) Przejrzano 3253 razy
Post autor: patryk1 » 24 lis 2017, 16:24
Niech już to reformują i nastąpi zmiana tematu.
Post autor: przemek_mierzejewski » 24 lis 2017, 20:47
Dziękuję wszystkim za przybycie. W tak krótkim czasie udało się jednak zorganizować pikietę.
P2290544.JPG (232.52 KiB) Przejrzano 3203 razy
P2290559.JPG (199.33 KiB) Przejrzano 3203 razy
P2290523.JPG (185.49 KiB) Przejrzano 3203 razy
Post autor: przemek_mierzejewski » 28 lis 2017, 18:12
Właśnie trwa Komisja "Sprawiedliwości" i "Praw Człowieka"
PiS zgłosił poprawkę do ustawy o KRS, która daje możliwość zgłaszania sędziów przez prokuratorów.
Post autor: patryk1 » 29 lis 2017, 12:03
Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego sędziowie którzy powinni być apolityczni udzielają się tak aktywnie w polityce ?
Post autor: przemek_mierzejewski » 29 lis 2017, 13:20
patryk1 pisze: Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego sędziowie którzy powinni być apolityczni udzielają się tak aktywnie w polityce ?
Sędziowie nie mogą należeć do żadnej partii i nie prowadzą działalności politycznej.
Natomiast osobną sprawą jest propaganda TVPiS, która jest na tyle skuteczna, że wpaja ludziom (jak widać Tobie też), że udział kilku sędziów w lipcowych, obywatelskich protestach to przejaw działalności politycznej.
Post autor: gibber » 30 lis 2017, 11:11
Górnik, nauczyciel, lekarz i pielęgniarka może jakoś bronić swojego miejsca pracy protestując. To sędzia czym się tutaj rożni?
Post autor: patryk1 » 30 lis 2017, 11:23
Jak dla mnie udział w protestach i publiczne wygłaszanie poglądów temu zaprzecza. Jak dla mnie taka osoba nie jest apolityczna.
Post autor: przemek_mierzejewski » 30 lis 2017, 15:42
Mylisz pojęcia: wystąpienia w sprawach publicznych a wystąpienia w sprawach politycznych.
Ale jeżeli "oranie" Konstytucji uważasz za polityczne to napiszę tak: łykasz propagandę PiS. Trudno tu znaleźć nawet argumenty.
To jest zmiana ustroju Polski bez zmiany Konstytucji. Wcześniej czy później zrozumiesz, co to oznacza żyć w państwie z brakami demokracji, z brakami swobód obywatelskich. To absolutnie z polityką nie ma nic wspólnego, tylko z naszym codziennym życiem.
Jeżeli siedzisz w domu i tylko od czasu do czasu napiszesz sobie cichutko na forum swój protest-song to Ciebie te zmiany tak szybko nie dopadną.
Inaczej: można by powiedzieć posłom, że nie mogą się wypowiadać ws. sądów czy wyroków. Czy wtedy posłowie są "usądowieni"?
Gruba przesada. Tego argumentu (upolitycznienia) używa PiS, aby obalić wszelakie kontrargumenty.
Ironią jest, że teraz Ziobro mianuje prezesów i dyrektorów sądów bez konsultacji z nikim. Więcej: w tej chwili poprawka PiS sprawiała, że nowa ustawa o KRS pozwoli prokuratorom (czyli Ziobrze) wystawić sędziów do KRS czyli to samo co było w ustawach lipcowych.
Post autor: patryk1 » 01 gru 2017, 10:52
Jak dla mnie Konstytucja w obecnej formie to bubel prawny z powodu którego non stop będzie ''wojna'' jeśli nie zostanie zmieniona.
Jaki brak demokracji ? Jakie ograniczanie swobód ? Mówisz o Niemczech ? Francji ?
Post autor: przemek_mierzejewski » 01 gru 2017, 11:22
1. Proszę podaj przykłady, dlaczego sądzisz, że obowiązująca Konstytucja jest "bublem prawnym".
2. Proszę podaj przykłady ograniczania swobód w Niemczech i Francji.
To są tradycyjne hasła rzucane przez ... No właśnie: przez kogo?
Post autor: Pietia » 01 gru 2017, 22:39
przemek_mierzejewski pisze: Sędziowie nie mogą należeć do żadnej partii i nie prowadzą działalności politycznej.
gibber pisze: Górnik, nauczyciel, lekarz i pielęgniarka może jakoś bronić swojego miejsca pracy protestując. To sędzia czym się tutaj rożni?
Konstytucja RP z 1997 roku której tak bronicie i do której tak się odwołujecie w artykule 178 punkt 3 jasno mówi :
Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. żródło: http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/8.htm
Panie Przemku działalności politycznej o której Pan piszesz a działalności publicznej o której mówi Konstytucja to dwie różne rzeczy!!!
Panie Gibber lekarz, nauczyciel, górnik owszem może bronić swego miejsca pracy, oczywiście w granicach prawa, natomiast policjant, żołnierz sędzia już niestety strajkować nie może, gdyż tak stanowią akty wyższego i niższego rzędu!!!!
Możecie teraz Panowie śpiewać teraz swoje tzw "protest-songi" o tym że Konstytucje można różnie interpretować, jednak pozostaje pewien smród choćby w przypadku sędziego SN Pani Gersdorf która najpierw twierdzi że żadnego sędziego na proteście nie było a potem buja że na proteście była przypadkowo , a znicz odpaliła bo było ciemno!!!
https://www.wprost.pl/kraj/10089652/sed ... sdorf.html
przemek_mierzejewski pisze: 1. Proszę podaj przykłady, dlaczego sądzisz, że obowiązująca Konstytucja jest "bublem prawnym".
Konstytucja z 1997 roku była konieczna gdyż pomijając Małą Konstytucje z 1992 roku dalej obowiązywała Konstytucja PRL , była zgniłym kompromisem nieważnego referendum ogólnokrajowego z powodu zbyt niskiej frekwencji ,postkomunistów z II kadencji Sejmu i podpisana przez mojego "ulubieńca" "magistra" (magister tez musi być ubrany w cudzysłów). Jednak zapewne podobnie jak Pan Przemek w pewnej mierzę będę bronił Konstytucji z 1997 roku której to egzemplarz znaleziony w skrzynce na listy w 1997 roku mam do dziś. Sam napisałem kompromis ale daleki jestem od stwierdzenia "bubel prawny". Szyty na tamte czasy Konstytucja w porównaniu z poprzednią PRL-owską była prawdziwym i jedynym możliwym kompromisem. Po latach oczywiście widać pewne mankamenty choćby dziś widoczny Prezydent jako zwierzchnik Sił Zbrojnych w obserwowanej dziś "wojnie o sukcesje" z Ministrem Obrony, czy kompetencje pokrywające się w polityce zagranicznej. Konstytucja a np. przynależność do strefy Euro. Wymieniać by pewnie by można długo .... Zmiany w Konstytucji są nieuniknione.
przemek_mierzejewski pisze: 2. Proszę podaj przykłady ograniczania swobód w Niemczech i Francji.
Pierwszy lepszy przykład z brzegu - permanentny i/lub chwilowy 2 letni stan wyjątkowy/wojenny we Franacji który przyznaje władzom cywilnym, wyjątkowe kompetencje policyjne pozwalające na ograniczenie wolności poruszania się i pobytu, nakazanie zamknięcia miejsc publicznych, konfiskatę broni oraz tzw. przeszukania „administracyjne” (bez nakazu sądowego), a może wojsko z karabinami automatycznymi koło wieży Gustwa Eiffla to fotomontaż TVP Info???? Bo przecież z socjalnymi imigrantami w 2-3 pokoleniu , tudzież ich braku intergracjii w warunkach braku wolności wiązać nie można .
Post autor: przemek_mierzejewski » 02 gru 2017, 09:41
Pietia pisze: (...)
No nie, Pietia. Daj szansę Patrkowi1 zerknięcia do Konstytucji. Wszystko zepsułeś.
Z sędziami i publiczną działalności przyznam Ci częściowo rację: niektórzy zbliżają się do Art. 178.3, ale czy rzeczywiście prowadzą działalność publiczną "nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.?". Jeżeli nawet to jest to tylko kilku sędziów, aczkolwiek głośnych. Tu bym dyskutował.
"Rzeplińskie, Gersdorfy, Kamińskie" odbierają mi smak życia, gdy słyszę czy oglądam ich w telewizji i to było na długo przez 2016 (za ich działalność na niwie łamania praw człowieka). Także może pomińmy wersy w dzienniku "głupoty polskiej".
Czy jednostkowe przykłady uzasadniają ewidentne - moim zdaniem - zapisy w ustawach sprzeniewierzające się zapisom i duchowi Konstytucji?
Propozycje PiS, które przeszły w komisjach są jeszcze gorsze: kilku prokuratorów będzie mogło wyznaczyć członków KRS, Izba dyscyplinarna niezależna od prezesa SN, z przede wszystkim wprost skrócenie kadencji KRS i prezes SN.
Pietia pisze: (...)Zmiany w Konstytucji są nieuniknione. (...)
Jakoś nie uważam, że spór ws wojskowych czy polityce zagranicznej to wynik błędów w Konstytucji.
W tej chwili Macierewicz, a wcześniej Lech Kaczyński po prostu tworzą - jak to się ładnie mówi - delikty konstytucyjne.
Nie istnieje cały rozdział dot. spraw europejskich. Tu zgoda.
Zmiany tak, ale czy ustawami?? No właśnie - ja uważam, że nie można.
Czy zatem godzisz na propozycje PiS, aby władza wykonawcza wprost i bez nijakiej konsultacji mianowała prezesów sądów, a wg propozycji Sejm sędziów do KRS. Chyba nie takie były ustalenia przy Okrągłym Stole, i nie takie są zapisy w Konstytucji.
Zarówno Konstytucja, jak i duch Okrągłego Stołu jasno deklarowały rozdział sądownictwa od władzy wykonawczej, właśnie z powody doświadczeń lat komuny.
To wg mnie jest zdecydowanie ważniejsze (ta niezależność) niż kilka głupich wypowiedzi sędziów, czy nawet niesprawiedliwych wyroków.
(tak jakby obecne zmiany miały prowadzić do polepszenia sytuacji).
Francja i stan wyjątkowy: tak, to dobry przykład. Nie bardzo nawet wiem, dlaczego tak łatwo się Francuzi godzą na tak długi stan wyjątkowy. Co prawda dla Francuzów to nic nowego. Może dlatego, że nie mają w pamięci czasów komunistycznych?
Ale znowu: to "whataboutyzm". I co z tego, że w w innych krajach są odmienne ustroje? Czy to usprawiedliwia łamanie naszej Konstytucji?
To są twierdzenia propagandowe, które mają niby wytłumaczyć zmiany ustroju na naszym kraju.
Pietia pisze: Konstytucja z 1997 roku była konieczna (...) była zgniłym kompromisem nieważnego referendum ogólnokrajowego z powodu zbyt niskiej frekwencji
Niska frekwencja - ok, ale nieważne referendum konstytucyjne? Rozwiń myśl, proszę.
Post autor: Pietia » 02 gru 2017, 18:59
przemek_mierzejewski pisze: Wszystko zepsułeś.
Przepraszam, proszę mi wybaczyć!
przemek_mierzejewski pisze: Z sędziami i publiczną działalności przyznam Ci częściowo rację: niektórzy zbliżają się do Art. 178.3, ale czy rzeczywiście prowadzą działalność publiczną "nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.?"
Jeżeli nawet jest to tylko
przemek_mierzejewski pisze: kilku sędziów, aczkolwiek głośnych
to tu bym dyskutował.
Czy aby zbliżają ....???? Nie tylko mi się wydaje że jadą ostro po bandzie. Jak mawiał Juliusz Cezar o swojej żonie Pompei : Moja żona musi być wolna nawet od cienia podejrzeń.
Tu bardzo ciekawy artykuł profesora prawa z konferencji Justicji który rozwieje Pana wątpliwości czy
przemek_mierzejewski pisze: niektórzy zbliżają się do Art. 178.3
http://www.kancelaria.lex.pl/czytaj/-/a ... ych/print/
Trudno uznać Justicę czy samego profesora Bogusława Banaszaka aby kiedykolwiek nazwijmy to sprzyjali PiSowi , jest niekiedy wręcz odwrotnie https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogus%C5%82aw_Banaszak
Czytam post i nie omieszkam się ustosunkować
przemek_mierzejewski pisze: tylko kilku sędziów, aczkolwiek głośnych
i na myśl przychodzą mi sędzia na telefon Milewski od Bursztynowej afery która ogołociła tysiące polaków
https://www.google.pl/search?q=milewski ... zi7RDTat5M:
Niejaki Prezes Rzepliński sam mówi "Wstyd jest napisać projekt ustawy? Ja napisałem 18 projektów ustaw, które stały się ustawami" źródło: https://wpolityce.pl/polityka/292041-rz ... kcja-wideo
Nie będę się znęcał dalej w opisie dokonań tych kilku głośnych za to jak ważnych sędziach "politykach". Są ciekawsze tematy jak choćby .....
przemek_mierzejewski pisze: Zmiany tak, ale czy ustawami?? No właśnie - ja uważam, że nie można.
Tu się po raz kolejny zgadzamy ! Też nie jestem za tym by coś wprowadzać przysłowiowymi tylnymi drzwiami , choć uważam że można bo Konstytucja na to zezwala!
przemek_mierzejewski pisze: Czy zatem godzisz na propozycje PiS, aby władza wykonawcza wprost i bez nijakiej konsultacji mianowała prezesów sądów, a wg propozycji Sejm sędziów do KRS. Chyba nie takie były ustalenia przy Okrągłym Stole, i nie takie są zapisy w Konstytucji.
Zarówno Konstytucja, jak i duch Okrągłego Stołu.....
Nie godzę się na propozycję PiS ale wygrali demokratyczne wybory!
Co do jak to Pan ładnie napisał ducha Okrągłego Stołu i ustalenia przy Okrągłym Stole to sam do końca nie mam zdania , jedna część mnie twierdzi że umów należy dotrzymywać , a z drugiej strony twierdzę że umów z komunistami którzy kłamali i mordowali przez 50 lat NIE NALEŻY dotrzymywać ... ale to chyba temat na powieść ....czy nasza wierchuszka powinna podzielić los słońca Karpat (konieczny mój przypis bo znów ktos nie będzie wiedział że Mikołaj Ceausescu miał pseudonim Słońce Karpat), może by wystarczyła pełna lustracja której Polska jako jedyny kraj Demoludów nie przeprowadził bo dotrzymywał umów!
Co Konstytucji i ustaw... parę cytatów z rozdziału VIII Ustawy Zasadniczej z 1997 roku:
Art176.2 "Ustrój i właściwości sądów oraz postępowanie przed sądami określają ustawy"
Art .182 "Udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości określa ustawa"
Art. 187.4. "Ustrój ,zakres działania i tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa ustawa"
Art. 198.3 "Rodzaj kar orzekanych przez Trybunał Stanu określa ustawa"
Itd itd.... .......
Trochę sobie dzięki dyskusją odświeżyłem Konstytucje. Pytam więc Was obrońców Konstytucji gdzie PiS łamie Ustawę Zasadniczą??
Może łamie dobry obyczaj, owszem. Jako oponent PiS-u zapytacie dlaczego tak psioczę na PO czy sędziów polityków??? Pan Przemysław wygląda na inteligentną osobę , zapewne domyśla się moich poglądów, może dlatego zdążyłem go nawet polubić , nawet ciekawie się tu z niektórymi osobami dyskutuje. Jak opozycji herbu "ulica i zagranica" wbrew pozorom źle nie życzę ....ośmielę się nawet stwierdzić że jeśli już funkcjonujemy w demokracji(czyli władzy ludu) to opozycja jest niezbędna niczym tlen. Pytanie czy w takiej formie ??? Spójrzcie na sondaże.... Ja uśmiechając się pod nosem twierdze że PiS jest silny słabością opozycji... a niektóre działania/protesty/happeningi wg mojej skromnej opinii zasługują na określenie V kolumny... Po prostu sami dajecie PiS-owi paliwa!!!
przemek_mierzejewski pisze: Niska frekwencja - ok, ale nieważne referendum konstytucyjne? Rozwiń myśl, proszę.
Znów posłużę się cytatem z Konstytucji art. 125.5 "Zasady i tryb przeprowadzenia referendum określa ustawa".
W 1997 roku gdy przeprowadzano referendum ogólnokrajowe ustawa określała próg ważności referendum na poziom frekwencji 50% , a w referendum konstytucyjnym mieliśmy frekwencje coś koło 40% , dlatego referendum było nieważne lub posługując się terminologią prawniczą niewiążące. Czyli należy owe referendum traktować jako sondaż na dużej próbie ,a nie głos Demosa(=Ludu, z greki). Ciekawe są niektóre referenda tzw. unijne w których głosuje się "do skutku" , choć bardzo ciekawie rozwiązane jest to w Konfederacji Szwajcarskiej.
Post autor: przemek_mierzejewski » 02 gru 2017, 21:10
Pietia pisze: (...) Pan Przemysław wygląda na inteligentną osobę ....
Pietia czy to miał być komplement?
A poważnie - proszę nie wrzucaj cytatów z Rzeplińskich czy jakiś innych sędziów.
Cytujesz Bogusława Banaszaka?? No nie mogę się nie uśmiać. Najpierw Banaszak przygotował ekspertyzy, że odwołanie sędziów TK jest możliwe uchwałą Sejmu (nawet nie ustawą), a później był ekspertem od lipcowych ustaw sądowych. To jest dyżurny ekspert PiS.
Nawet senatorowie - oczywiście z PO - już prosili, aby go nie cytował viceministrer Warchoł.
Czytałem osobiście te ekspertyzy "lipcowe". "żenua".
Iustitia - no wczoraj właśnie szef Iustitia wypowiadał się na wysłuchaniu publicznym. A i sama Iustitia przygotowała ciekawy projekt o KRS. (tak na szybko panowali coś na kształt prawyborów i wysłuchań publicznych - moim zdaniem znakomity pomysł - i to był ten czynnik społeczny)
No kurcze Pietia. Daj już spokój z cytowaniem sędziów. Sędziowie to nie sądownictwo.
O Konstytucji i przepisach kiedy indziej.
Post autor: przemek_mierzejewski » 03 gru 2017, 17:21
Zakładam Twoją dobra wolę, że chcesz zrozumieć dlaczego ludzi protestują.
Nie będę opisywał co oznacza nowoczesna konstytucja, o oświeceniowej myśli Monteskiusza i skąd się wzięła koncepcja Trybunał Konstytucyjnego, jako bezpiecznika demokracji.
Napisze tylko tak: Konstytucja kraju jest jakby przepisem na konstrukcję państwa czyli ustroju. Cytując pojedyncze artykuły tracisz z oczu inne punkty Konstytucji, które powinny być hamulcem przez zmianami w ustawach.
Tak, Konstytucja daje delegację ustawodawczą do ustaw, ale nie daje dowolności kształtowania przepisów. To się nazywa “izolowana interpretacja prawa” i Ty to chyba usiłujesz zrobić (rozumiem, że w dobrej wierze). Robi to PiS i robi to nasz burmistrz Hibner, na naszą lokalną skalę. (ot choćby próba wyeliminowania krytycznych głosów na komisjach).
1.) Jest pewna gradacja ważności aktów prawnych:
* zarządzenie burmistrza
Nie może uchwała RM być sprzeczna z ustawą, a ustawa z Konstytucją. To chyba jasne.
I nie może żadna władza tworzyć prawa na zasadzie: "jak to nie jest zapisane w przepisach, to zapewne jest to dozwolone".
Organy władzy obowiązuje zasada: “zgodnie z prawem i w ramach prawa” czyli jeżeli w Konstytucji nie jest napisane jasno, że sędziów KRS wybierają sędziowie, to trzeba interpretacji szukać w innych przepisać. A nawet w wykładni historycznej, czyli w protokołach z Okrągłego Stołu (podstolik wymiaru sprawiedliwości), bo tam trzeba szukać źródła.
Ogólnie jeżeli w przepisach nie jest jasno napisane co może organ władzy publicznej, to urząd nie może sobie wymyślać kompetencji.
Inaczej niż obywatel: "co nie zakazane - to dozwolone". Urzędnicy tak nie mogą robić.
I teraz. PiS ma większość i może wiele, ale nie może zmienić Konstytucji. Więc co robi? Wyciąga jeden przepis, czyta go i mówi: Aha, ten przepis przecież nie mówi kto ma wybierać sędziów.
To się nazywa “izolowana interpretacja Konstytucji”, ponieważ inny przepis Konstytucji mówi:
A więc pytanie: skoro sądownictwo ma być niezależne i podlegać Konstytucji i ustawom, to dlaczego minister władzy wykonawczej może mianować prezesa sądu? No tak - zaraz, ale w ustawie PiS napisał, że Ziobro mianuje prezesów sądów i nawet jako Prokurator generalny może wysuwać kandydatów do KRS!!
No, ale gdzie jest wtedy: “Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.”?? Ustawa sprzeniewierza się Konstytucji.
No powiesz, no ale "przecież sędziowie nie mogą sobie tak sami wybierać".
No właśnie o tym mówi Konstytucja. Stety albo niestety, mogą. To jest standard demokracji liberalnej, zrównoważonej czy jak to tam nazwać. To jest standard europejski. Tak to działa i taka jest nasza Konstytucja. Od razu Cię obiegnę. Inna jest konstrukcja konstytucji w innych krajach. Nie ma co porównywać.
To był przykład ogólny.
Dwa przykłady drobniejsze:
* kadencja I sędziego SN trwa 6 lat i nijaką ustawą tego zmienić się nie da. Po prostu przepis o emeryturze jej nie dotyczy, bo akt wyższy mówi co innego.
* kadencja KRS trwa 4 lata - a jest skracana przez ustawę, choć konstytucja nie robi wyjątków.
Więc zapytam: skoro ustawą można skrócić kadencję organu konstytucyjnego, to zapewne można też skrócić kadencję Sejmu i Prezydenta. Nieprawdaż? A to jest identyczna pozycja konstytucyjna.
O Trybunale Konstytucyjnym może innym razem.
A tutaj kawałek konstytucjonalisty prof. Marcin Matczak. Opowiada łatwym językiem o prawie.
Post autor: Pietia » 03 gru 2017, 21:55
przemek_mierzejewski pisze: Pietia czy to miał być komplement?
No miał być..... Choć w dzisiejszych czasach chyba trzeba uważać kto je prawi , bo niekiedy może być to przysłowiowy pocałunek śmierci
przemek_mierzejewski pisze: Cytujesz Bogusława Banaszaka
No faktycznie jak głębiej przeanalizowałem jego dokonania .... to faktycznie zmienia niekiedy poglądy niczym chorągiew na wietrze, w zależności od miłościwie nam panujących. Ale mimo wszystko warto odwołać się do Juliusza Cezara i istoty określenia "żona cezara"... w odniesieniu do niektórych zawodów trzeba nawet w egipskich ciemnościach 100 razy pomyśleć zanim odpali się przysłowiowy wkład do znicza. Tu się myślę zgodzimy.
przemek_mierzejewski pisze: Konstytucja.
Wolę myślę mam ,zrozumienie niekoniecznie. Choć pańskie motywy zaczynam akurat rozumieć. Paru innych osób które znam osobiście niekoniecznie . Jeszcze do niedawno byli "Murem za Mateuszem", niby mądrzy wykształceni ludzie a po kilku kielichach na rodzinnym weselu nie omieszkali zwyzywać mnie od "faszystów" i "PiSiorów" tylko za odmienne zdanie, po słownym kontrargumencie , w odpowiedzi na obelżywe słowa w stosunku do mojej osoby - o bejmach co do puszki wrzucali prawie by się na przysłowiowych sztachetach skończyło czyli łacińskim- A verbis ad verbera (Od słów do rękoczynów). Taka dygresja z mej strony. No ale wiadomo w każdej rodzinie i w każdej grupie zdarzają się czarne owce.
przemek_mierzejewski pisze: Tak, Konstytucja daje delegację ustawodawczą do ustaw, ale nie daje dowolności kształtowania przepisów.
Być może amerykańska Konstytucja jest akurat takim bezpiecznikiem , przez ostatnie 150 lat było coś koło 10 poprawek w tym aż 2 dotyczące prohibicji!!! 200 letnia Konstytucja zwięzła, krótka dająca mało prawa do interpretacji i falandyzacji! Ale to być może ewenement.
przemek_mierzejewski pisze: Ogólnie jeżeli w przepisach nie jest jasno napisane co może organ władzy publicznej, to urząd nie może sobie wymyślać kompetencji.
Tyle że ostatnich kilkadziesiąt lat urzędnicy wymyślają sobie kompetencje i zmieniają prawo nawet wstecz na niekorzyść obywatela. Prawo rzymskie Lex retro non agit i prawo nabyte w których łamaniu urzędnicy czują się jak ryby w wodzie(lub raczej świnie w błocie). Ale to chyba wie każdy kto wypełnia choćby CiT czy PiT. Przecież "ten kraj" słynie z izolowanej interpretacji prawa.
przemek_mierzejewski pisze: 1.) Jest pewna gradacja ważności aktów prawnych:
Tu pełna zgoda, jest gradacja niema równości jak we wszystkim (chyba rozumie to każdy kto nie był gwałcony ideologią że wszystko jest równe)
przemek_mierzejewski pisze: PiS ma większość i może wiele, ale nie może zmienić Konstytucji
Może zmienić Konstytucje tylko jeszcze ma za małą tą większość.
przemek_mierzejewski pisze: Więc co robi? Wyciąga jeden przepis, czyta go i mówi: Aha, ten przepis przecież nie mówi kto ma wybierać sędziów.
To się nazywa “izolowana interpretacja Konstytucji”
No i tak robi , bo kto im zabroni. Nasza Konstytucja tego nie przewidział....znaczy się nie przewidziała takiego wyboru suwerena lub jak kto woli Ludu.
Ale załóżmy tak ,na najbardziej zrozumiałym dla wszystkich przykładzie czyli referendum , tego czy jest wiążące,w jakich godzinach trwa(o to też był kiedyś przysłowiowy dym) o tym jak mówi Konstytucja decyduje ustawa.
Przykład poseł Budka zgłasza że referendum jest obligatoryjne przy milionie zebranych podpisów obywateli - łamie konstytucje?
Poseł Jakubiak chce by referendum było wiążące bez względu na frekwencje- łamie Konstytucje?
Poseł Kaczyński zarządza by referendum odbywało się w godzinach od 9 do 18 tej bo w "Atlasie Kotów" wyczytał że wtedy koty sa mniej aktywne- łamie Konstytucje??
Jedyne czego nasza Konstytucja nie przewidziała to rządów bez koalicjanta PSL(jak mawiał W.Pawlak - zawsze wygrywa koalicjant PSL). Czyli mono-władzy jednej partii, bądź twardego sojuszu koalicyjnego(z pominięciem PSL) z czym mamy do czynienia dziś . Tylko tyle i az tyle.
przemek_mierzejewski pisze: Inna jest konstrukcja konstytucji w innych krajach.
Owszem są różne konstytucje , jednak w każdej znanej mi konstytucji świata zachodniego pada stwierdzenie o niezależności sędziów i odrębności sadów oraz trybunałów. No chyba że owych trybunałów czy KRS-ów w ogóle nie ma i jakoś świat im się nie zawalił na głowę http://www.dw.com/pl/jak-wybierani-s%C4 ... a-39700705
przemek_mierzejewski pisze: Dwa przykłady drobniejsze:
Co do skracania kadencji , zgadzam się , nie należy jej przerywać, skracać wysyłać na wcześniejsze emerytury. Choć PiS akurat ma gdzie czerpać przykłady w tworzeniu precedensów.... wybór sędziów TK na zapas w 2015 roku....
Być może brak na ulicy Wiejskiej osób o twardym kręgosłupie takich jak Przemo (akronim dla niepoznaki żeby nie było że znów słodzę) Powiem nawet że ze świecą szukać tam osób nadających się .....
przemek_mierzejewski pisze: Więc zapytam: skoro ustawą można skrócić kadencję organu konstytucyjnego, to zapewne można też skrócić kadencję Sejmu i Prezydenta. Nieprawdaż? A to jest identyczna pozycja konstytucyjna.
No właśnie Konstytucja dopuszcza możliwość by władza Wykonawcza czyli prezydent skrócił kadencje władzy ustawodawczej czyli Sejmu oraz Senatu
kłania się np artykuł 225 "Jeżeli w ciągu 4 miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy budżetowej nie zostanie ona przedstawiona Prezydentowi Rzeczypospolitej do podpisu, prezydent Rzeczypospolitej może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu. "
Są artykuły gdy np. fakultatywnie musi skrócić kadencje lub np. ten 225 gdy "może" nie musi a może....ciekawe
Miałem parę pomysłów na zakończenie tego wpisu od pozdrowienia gladiatorów dla cesarza Klaudiusza "Ave, Cesar, morituri te salutant"(pol. Witaj Cezarze, idący na śmierć cię pozdrawiają!) to tak apropo "murem za Mateuszem" ale pozostawię co poniektórych w niepewności cytatem z Alexis de Tocqueville "Amerykańska demokracja przetrwa do czasu, kiedy Kongres odkryje, że można przekupić społeczeństwo za publiczne pieniądze." źródło : https://pl.wikiquote.org/wiki/Alexis_de_Tocqueville Naprawę wiele mądrych cytatów ..... Kongres odkryje a może już odkrył Obamacare. Może nasi wybrańcy Narodu włąśnie odkryli pińć set plus i to koniec ......a może to początek licytacji
Post autor: Pietia » 03 gru 2017, 22:51
przemek_mierzejewski pisze: manipulacjom przy ordynacji wyborczej.
Może rozszerzy Pan wątek......manipulacje, a Ustawa Zasadnicza????
Jeśli ktoś nie wie jest taka partia jak .Nowoczesna która w programie wyborczym zawarła dwukadencyjność.... czy Konstytucja to dopuszcza czy jest to zamach na demokrację i wolne wybory?????
Wyobraźmy sobie wygrywają następne wybory , z takim hasłem wygrali wybory, mi się to nie podoba , wprowadzają to i co......???
Może ordynacja większościowa manipuluje, a może metoda D’Hondta manipuluje.....Przecież o JOW-ach w Konstytucji nie ma słowa!!!!!!!! LIBERUM VETO i odpalam wkład do znicza na myśl o JOW-ach!!!! Histeryzuję????
Post autor: przemek_mierzejewski » 04 gru 2017, 09:12
JOWy to jedna rzecz. Ja akurat jestem chyba przeciwnikiem JOWów, ale jest kwestia przekonań, a nie jakiejś kwestii prawnej. Tak mi się zdaje.
Co do dwukadencyjności - to ja mam wątpliwości czy ustawa może ją wprowadzić skoro Konstytucja o tym milczy. A już zupełnie nie przyjęcia jest propozycja PiS, aby to działo od bieżącej kadencji, a nie od następnej.
Ale te dwie powyższe sprawy to nic w stosunku to zamian w PKW.
Członkowie PKW będą wybierani przez Sejm czyli polityków, a nie przez najwyższe sądy: SN, TK czy NSA.
Stworzona zostanie administracja wyborcza (to akurat dobre), ale on będzie a priori upolityczniona, bo upolityczniona będzie PKW
Ci komisarze określą okręgi wyborcze. I znów skoro PKW będzie ciałem politycznym, to jakie będą okręgi wyborcze?
Reasumując: nie może PKW być wybierana przez polityków.
Inne propozycje PiS są interesujące, ale na wprowadzenie trzeba czasu. A zdaje się, że chcą zdążyć na listopad 2018. (wybory samorządowe)
Post autor: Pietia » 04 gru 2017, 13:48
przemek_mierzejewski pisze: JOWy to jedna rzecz. Ja akurat jestem chyba przeciwnikiem JOWów...
Znów się zgadzamy, też nie jestem za JOWami.
Tylko one już są w przypadku wyborów do Senatu . Wprowadzone chybcikiem , wywracając geografię i granicę obwodów wyborczych, w styczniu 2011 na kilkanaście tygodni przed wyborami. Można ...??? Można, mieli większość to sobie stosowną ustawę przegłosowali.
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/5 ... aczej.html
przemek_mierzejewski pisze: Co do dwukadencyjności - to ja mam wątpliwości czy ustawa może ją wprowadzić skoro Konstytucja o tym milczy. A już zupełnie nie przyjęcia jest propozycja PiS, aby to działo od bieżącej kadencji, a nie od następnej.
Konstytucja owszem milczy o dwukadencyjności tak samo jak o JOWach ,czyli można....??? Można!
Można i od następnej śmiało .... problem byłby gdyby chcieli że kadencje były by podliczane wstecz. Ale "apolityczny" TK nie takie już cuda przez ostatnie" 25 lat "zinterpretował" na korzyść rządzących. Śliskie .. nieprawdaż???
Co do PKW .... sam mam parę obaw co obecni wybrańcy Narodu wymyślą
przemek_mierzejewski pisze: Ci komisarze określą okręgi wyborcze. I znów skoro PKW będzie ciałem politycznym, to jakie będą okręgi wyborcze?
Ale jak już wyżej napisałem można kreślić granicę okręgów. Przykłąd z 2011 roku ....można?.... Można !!! Świat się zawalił.
Problem byłby np gdyby któraś z obecnych partii (PiS, Kukiz itd )chciałą w kolejnych wyborach realizować głośny program Platformy Obywatelskiej likwidacji Izby Wyższej czyli Senatu. Można...? A no nie można bo Senat jest w konstytucji.
Ale realizacja programu wyborczego ....kto by sobie tym zawracał głowę..... kto głosując na daną partię zna w ogóle jej program... o sensie i konsekwencjach na 10-20 lat na przód już nawet nie wspomnę.
Post autor: przemek_mierzejewski » 04 gru 2017, 14:42
Pietia, napiszę Ci delikatnie - nie przyłożyłeś się do ostatniego postu. I porzuć już izolowane przykłady.
W tej chwili gra jest o wybory samorządowe i okręgi wyborcze. Do tej pory okręgi wyborcze ustalały samorządy. JOWy są teraz w gminach.
Okręgi wyborcze mają być teraz wyznaczane przez komisarzy wyborczych. Nic w tym złego, ale skoro PKW ma być mianowana przez Sejm (czytaj: polityków) to mam prawo się poczuć nieswojo.
Troszkę się w piątek bodajże PiS wycofał z polityczności komisarzy i zapisał, że mają być apolityczni. W pierwotnej propozycji nie było takiego zapisu.
A Ty zdaje się piszesz o wyborach do Parlamentu.
Co to TK - no to klasyka prawicowa: "25 lat orzekania wg wskazań rządzących".
Ja pamiętam jak TK "rozstrzelał" ustawę o zgromadzeniach im. B. Komorowskiego w 2014. I zmienił delikatnie acz istotnie dla mnie (tak konkretnie) ustawę o finansach publicznych im. Rostkowskiego. To są przykłady, które ja pamiętam, bo je śledziłem.
Podajesz znów przykłady i można podać kontrprzykłady. Powtarzasz, bez wgłębiania się w temat.
P.S. Czy te zmiany w 2011 nie zostały przyjęte literalnie jednogłośnie? A czy prace nie trwały przypadkiem jakoś 1,5 roku?
Wnioskuję, że osiągnięto porozumienie? Tak jakoś mam to w pamięci. I czy nie dotyczyły głównie JOW w Senacie? I czy aby tam chodziło o zmianę okręgów wyborczych? Piszę z pamięci. Ale zachęcam Cię po poszperania w materiałach źródłowych.
Post autor: patryk1 » 04 gru 2017, 17:38
Nie miałem czasu na odpowiedź, ale widzę, że @Pietia napisał to co sam chciałem przytoczyć.
Post autor: Pietia » 04 gru 2017, 19:29
patryk1 pisze: @Pietia napisał to co sam chciałem przytoczyć.
Przepraszam w takim bądź razie za to że napisałem to co Ty chciałeś.
przemek_mierzejewski pisze: Pietia, napiszę Ci delikatnie - nie przyłożyłeś się do ostatniego postu. I porzuć już izolowane przykłady.
Przepraszam..... nieraz sam myślę że ja wcale się nie przykładam i pisze co mi ślina na klawiaturę przyniesie.....
przemek_mierzejewski pisze: Do tej pory okręgi wyborcze ustalały samorządy.
Błąd , okręgi do Sejmu Senatu i samorządu wyznaczono ustawą w 2011 roku https://pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_o ... i_wyborcze
Jak pisałem wcześniej chybcikiem tuż przed wyborami. No ale należy zakładać że PO tak ustaliło okręgi wyborcze uczciwie ... pewnie tak by wygrała opozycja ... osiedlami dzieląc Warszawę na okręgi
A teraz trochę o kreśleniu granic okręgów https://pl.wikipedia.org/wiki/Gerrymandering Fajne graniczne potworki co nie?
Jest to zgodne z Konstytucją??? Ano jest zgodne . Nawet w Ojczyźnie demokracji każdy orze tak jak może.
Zakończę cytatem z Sienkiewicza "Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy"
Post autor: przemek_mierzejewski » 04 gru 2017, 20:31
Mówimy o wyborach samorządowych.
Sięgam do źródła Ustawy którą podlinkowałeś via Wikipedia czyli USTAWA z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (tekst jednolity)
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 0112Lj.pdf
Ustawa tylko daje delegację, czyli
Art. 12. § 2. Podziału gminy na stałe obwody głosowania dokonuje rada gminy, w drodze uchwały, na wniosek wójta.
Fizycznie robili to radni gminni w całej Polsce, a gmin jest prawie 2500, a każdej gminie pewnie po 3 okręgi. (tak było w wyborach większościowych.
Dlatego tak karkołomny jest pomysł PiS, aby to robiła jeden komisarz powiatowy.
Pachnie to niestety brzydko.
Post autor: patryk1 » 04 gru 2017, 20:45
przemek_mierzejewski pisze: Sięgam do źródła Ustawy którą podlinkowałeś via Wikipedia czyli USTAWA z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (tekst jednolity)
No i co. Okręgi ustalali radni i dalej pojawiały się zgrzyty. Jak by się nie zrobiło to i tak ktoś będzie niezadowolony.
Moim zdaniem największym problemem jest nadal za duża ilość posłów w Sejmie. Dlaczego żadna opcja polityczna nie dąży do ograniczania ich liczby ? Nie chcą pomniejszać koryta ? Powinien być jeden poseł na powiat czy też daną liczbę wyborców i tyle.
Post autor: Pietia » 04 gru 2017, 23:17
Powtórzę jeszcze raz okręgi ustalono w 2011 roku ustawą.
Myli Pan okręgi wyborcze z obwodami wyborczymi. Granice okręgów nakreślono w 2011 roku i to właśnie okręgi są istotne z punktu widzenia tzw. geografii politycznej. Obwody to w skrócie podział danego okręgu na punkty w których oddaje się głos.
Ja piszę o Jednomandatowych Okręgach Wyborczych (w skrócie JOW) i dwukadencyjności jako przykład że można(i/lub nie można ich pchnąć ustawą) a Pan wyskakujesz z obwodami wyborczymi(tak się oczywiście domyślam że mylicie te dwie rzeczy). Gdzie Rzym gdzie Krym
patryk1 pisze: No i co. Okręgi ustalali radni i dalej pojawiały się zgrzyty
J/w okręgi czy obwody...... bo zaraz zacznie się dyskusja czy lokal znajduję się w Szkole Podstawowej czy zlikwidowanym Gimnazjum lub zdekomunizowanej ulicy.
patryk1 pisze: Moim zdaniem największym problemem jest nadal za duża ilość posłów w Sejmie. Dlaczego żadna opcja polityczna nie dąży do ograniczania ich liczby ? Nie chcą pomniejszać koryta ? Powinien być jeden poseł na powiat czy też daną liczbę wyborców i tyle.
To były by może i sensowne zmiany.... tylko jak podzielić te ciastko..... żeby je mieć i zjeść zarazem kłania się ....zacytowany już wcześniej przeze mnie Garrymadering https://pl.wikipedia.org/wiki/Gerrymandering Inna sprawa że kultura polityczna której akurat u Nas nie ma i nie było wymagała by wprowadzać zmiany np. na 2 wybory naprzód.
Post autor: przemek_mierzejewski » 05 gru 2017, 08:24
Obwody to tak przyjmując skrótowo komisje wyborcze - może zawierać kilka okręgów, albo odwrotnie może być kilka obwodów w okręgu.
Ale to okręgi wyborcze decydują w metodzie większościowej.
Np. w NT przed 2014 były 3 okręgi wyborcze. A w wyborach 2014 (wybory JOW) było 21 okręgów, bo tylu mamy radnych.
Nie chce mi się już dłużej z Tobą spierać - tu masz przykład uchwał w NT dot. okręgów i obwodów. Nie wiem co można jeszcze w tej sprawie napisać.
http://edziennik.poznan.uw.gov.pl/#/legalact/2012/6285/
http://edziennik.poznan.uw.gov.pl/#/legalact/2014/4533/
Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt. 15 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2013 roku poz. 594, poz. 645, poz. 1318 i z 2014r. poz. 379), art. 421 § 1 i 2, w związku z art. 419 § 2 i 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku Kodeks Wyborczy ( Dz. U. Nr 21, poz. 112, z późniejszymi zmianami) 1Rada Miejska w Nowym Tomyślu uchwala, co następuje :
Post autor: Pietia » 05 gru 2017, 22:46
przemek_mierzejewski pisze: Np. w NT przed 2014 były 3 okręgi wyborcze. A w wyborach 2014 (wybory JOW) było 21 okręgów, bo tylu mamy radnych.
Nie śledzę zbyt na bieżąco jak będą jakie zmiany będą w przyszłorocznych wyborach, ale z tego co wiem JOW-ów w samorządach ma nie być ..chyba..
Ale czy zmiany te są niekonstytucyjne, sprzeczne z prawem? Najgłośniejszy zamiar to zmiana okręgów w Warszawie , poprzez zmianę granic i przyłączenie ościennych gmin.... może zwiększy to szanse ale prawa nie łamie?
przemek_mierzejewski pisze: Nie chce mi się już dłużej z Tobą spierać
Mi też już się powoli nie chce, zbyt szczegółowo nawet jak na mnie to zaczyna brnąć. Zapytam tak w jaki sposób zmiana granic lub ilości okręgów czy obwodów może wpłynąć na wynik wyborczy w takim NT? No chyba że do jakiegoś obwodu włączyć np. ulice Lipową z jej "mieszkańcami" , ale czy w dzisiejszych czasach możliwa jest w Polsce fałszerstwo wyborcze na dużą skale???
Dużo większy wpływ na wybory będzie miała choćby sama karta do głosowania (np. karta w formie książki telefonicznej jak było ostatnio), nie wspominając już o protestach w obronie sądów (przeciętni widz TVP ale także przeciętny obywatel który miał do czynienia z sądami i do jednego wora wrzuca "apolitycznych" sędziów,komorników i prokuratorów ... ma dość obecnego stanu rzeczy), każdy kolejne słowo przykładowej Hanny w obronie pożydowskiego mienia czy każdy kolejny grosz wyżebrany na "stypendium" dla Mateuszka.
Post autor: przemek_mierzejewski » 06 gru 2017, 14:51
Ale czy zmiany te są niekonstytucyjne, sprzeczne z prawem? Najgłośniejszy zamiar to zmiana okręgów w Warszawie , poprzez zmianę granic i przyłączenie ościennych gmin.... może zwiększy to szanse ale prawa nie łamie? (...)
Tak - JOWów w samorządach na nie być. Mowa jest również o likwidacji bezpośredniego wyboru burmistrzów/wójtów/prezydentów.
Czy o metodzie wyborów - tego nie wiem, ani nic o tym nie czytałem.
Co do przyłączenia gmin ościennych do WWy - to inna sprawa. Ale już o tym nie ma mowy.
Przy ustalania okręgów wyborczych w 2014 ( a było to duże zadanie) pracowała ówczesna i dzisiejsza pani Sekretarz.
Niektóre okręgi wyglądają dziwnie, ale nie ma cienia podejrzeń, że było coś "gmyrane". Raczej chodziło o zapewnienie reprezentatywności czy równego rozkładu wyborców na okręgi.
Teraz będzie to robił komisarz powiatowy (taki jest projekt).
Post autor: Pietia » 10 gru 2017, 22:17
Porozmawialiśmy już sobie o "Wolnych sądach" i "Wolnych Wyborach" powiedzmy dotarła do mnie argumentacja w/w protestu(vel protestów)nieraz i byłbym się nawet zgodzić bo jakakolwiek zmiana ordynacji budzi mój osobisty sprzeciw nie dlatego ,że jest jak starają się twierdzić niektórzy z uczestników w/w protestów niezgodna z konstytucją ale dlatego że jest wprowadzana na kolejne wybory (wypadało by zmieniać prawo co np 25 lat wraz ze zmianą pokolenia lub w dobie postępu technicznego co 5-10 lat to dawało by stabilność dłuższą niż kadencja czy niekiedy wręcz żywot "sezonowej" partji).
Dziś np. słyszałem że chcą zastąpić powszechnie przyjęty krzyżyk na karcie , szlaczkiem czy emotikonem , rewolucja na miarę karty do głosowania w formie książki telefonicznej. Czy nie wystarczyło by powszechne przeźroczyste urny lub transmisja wyborów on-line ("Big Brother" sterczący nad komisją wyeliminował by zapewne z grubsza ponad 95% prób fałszerstw)???? Jak to jest że u Nas prawie każde wybory zlicza się przez tydzień , a w każdym cywilizowanym kraju zajmuje to góra 30 godzin????
Na zakończenie zapytam o co chodzi z tą "Wolną Polską"???
Wolność do zgromadzeń , jak widać protest każdy może zorganizować . Chyba że jest inaczej , zapytam u źródła czy ktoś Wam zabronił palić te wkłady do zniczy, nawet w pobliżu pomników ofiar Niemieckich (vel hitlerowskich i pruskich)???
Czy ktoś dziś stosuje cenzurę ??? Zamyka fora internetowe , likwiduje gazety, wpada do redakcji gazet i konfiskuje sprzęt dziennikarzom??? Może coś przespałem ale jakoś sobie tu dyskutujemy. Choć w sumie na forum europejskim dzięki donosom "naszych" unioposłów debatowano o zagrożeniu wolności prasy w postaci wycofania prenumerat Gazety Wyborczej z urzędów państwowych i ogłoszeń w w/w gazecie zastępując je ogłoszeniami w internecie(tańsze , bardziej przejrzyste oraz dostępne.... na ale PE miał o czym debatować- taki to przysłowiowy postrzał w stopę i rykoszet w kolano)
Czy ktoś kogoś dziś prześladuje za poglądy inne niż "przewodnia siła narodu", dostaje "wilczy bilet" (tłum. wyrzuca z pracy), odbiera się ludziom paszporty itd. ??? Powiesz Pan że sam piszę anonimowo .... ale to dlatego że akurat wiele nieprzyjemności spotkało mnie za rządów tzw "obywatelskich" ( nie mam tu akurat na myśli lat przed 1989 i Milicji tzw. Obywatelskiej)za co gorsza napisanie prawdy. Może dlatego odbierany jestem jako krypto tzw. "Pisior". Chyba nie o to chodzi że jak człowiek zgadza się w 2 czy 10 % z działaniami obecnego rządu to automatycznie musi go popierać, czyż nie???
Wydaje mi się że jestem odporny na propagandę z TV, mało oglądam , więcej czytam ale być może się mylę. Zrobiłem sobie ostatnio mały seansik od 19.00 do 20.00 by się lepiej przygotować do rozmowy.
Dochodzę w tym momencie do być może odważnej tezy..... że faktycznie w Polsce zagrożona jest demokracja jaką znamy. Czyli rząd dwóch i więcej partii. Wszystko zmierza nawet nie do duopolu PiS-PO tylko do mono-władzy PiS. Dlaczego tak się dzieje , ano dlatego że opozycja się sama anihiluje. Pogrąża w niebyt dzięki brakowi programu (pomijam program "dorżnąć " PiSiorów), o jakości przekazu to już nawet nie napomknę i to faktycznie jest groźne dla demokracji!!!!!!! Brak faktycznej opozycji skazuje nas na władzę jednej Partii i to jest niebezpieczne , ale czy to wina PiS-u że opozycja jest mierna???
Na koniec powiem coś od siebie , myślę że dyktat politycznej poprawności nie weźmie góry nad wolnością słowa. Ale wiecie co bardziej obawiam się dyktatury politycznej poprawności ... to że nie mogę używać języka wyuczonego choćby z literatury czy domu .... bo nagle jakiś jaśnie oświecony komisarz twierdzi że dane słowo może kogoś urazić czy dyskryminować.
Powiem nawet tak, papka informacyjna serwowana przez dziennik o godzinie 19tej i kolegów królika posła Rutnickiego ze Lwówka chciała wbrew woli społeczeństwa sprowadzić do Naszego na dzień dobry , 7 tysięcy osób które nielegalnie przekroczyły granice( stąd nielegalni imigranci). Powie Pan "czarne owce" znajdą się w każdej grupie, ale wyhodowanie sobie 10 tysięcy terrorystów samobójców w kraju 2 razy większym od Polski to nie lada sukces!!! Tak podają Niemieckie służby ba przerażone są tym że ma dziś 30% osób aspirujących do ichniejszej Policji jest potencjalnie zindoktrynowana przez rozmaite gangi plemienne. Powie Pan że u Nas też jest wielu radykałów religijnych.... no ale oni nie chcą "rozrywać" się granatami w imię Boga ??? U Nas płoną synagogi i żydzi uciekają do Izraela??? Można się różnić w poglądach, mieć inną wrażliwość na cierpienie ludzkie , ale do cholery , chów (nie boje się użyć tego słowa) socjalnych pokrzykiwaczy którzy z gości dzięki właśnie oto takiej polityce stają się coraz bardziej roszczeniowi nie rozwiązywaniem jakiegokolwiek problemu. Czy zadał Pan sobie pytanie co by było gdyby jaśnie oświecony widz np TVN czy ZDF nagle odkrył że jego "sąsiad" za pierdzenie w stołek dostaje kilka set euro za nic z jego podatków???? Subtelna podprogowa propaganda(zmiana znaczeń słów,wywracanie zastanego ładu i przyzwyczajeń) ponoć dla "intelektualistów" jest właśnie dlatego najgorsza ,bo potem człowiek budzi się z ręką w przysłowiowym nocniku.

References: Art. 178
 Art. 178
 Art. 178

Art. 187

Art. 198
 art. 125

Art. 12
 art. 18
 art. 421
 art. 419