Source: https://www.senat.gov.pl/prace/posiedzenia/przebieg,547,1,przemowienia.html
Timestamp: 2020-08-11 22:17:56+00:00

Document:
Posiedzenie: 12. posiedzenie Senatu RP X kadencji, 1	dzień
Ustawa o systemach homologacji typu UE i nadzoru rynku silników spalinowych przeznaczonych do maszyn mobilnych nieporuszających się po drogach wynika z wejścia w życie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2016/1628 z dnia 14 września 2016 r. w sprawie wymogów dotyczących wartości granicznych emisji zanieczyszczeń gazowych i pyłowych oraz homologacji typu w odniesieniu do silników spalinowych wewnętrznego spalania przeznaczonych do maszyn mobilnych nieporuszających się po drogach, zmieniającego rozporządzenia UE nr 1024/2012 i UE nr 167/2013 oraz zmieniającego i uchylającego dyrektywę 97/68/WE.
Ustawa określa zadania organów administracji publicznej i innych podmiotów w zakresie homologacji typu UE oraz nadzoru rynku w odniesieniu do silników montowanych lub przeznaczonych do montażu w maszynach mobilnych nieporuszających się po drogach. Organem krajowym udzielającym homologacji będzie dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego.
W Sejmie za przyjęciem ustawy głosowało 444 posłów, nie było głosów przeciw, a 12 posłów wstrzymało się od głosu.
Zgodnie z informacją, jaką otrzymaliśmy w opinii senackiego Biura Legislacyjnego, kontrolę spełniania przez silniki wymogów określonych w rozporządzeniu 2016/1628 oraz w aktach delegowanych i aktach wykonawczych wydanych na jego podstawie, kontrolę w zakresie stwarzania przez te silniki zagrożenia lub kontrolę w zakresie niezgodności formalnych oraz postępowania w sprawie udostępnianych na rynku silników niezgodnych z wymogami i w sprawie niezgodności polegających na naruszeniu obowiązków określonych w tych przepisach będą prowadzić: organy Inspekcji Ochrony Środowiska – w zakresie silników przeznaczonych do montażu oraz silników zamontowanych w maszynach mobilnych nieporuszających się po drogach, z wyłączeniem silników podlegających kontroli przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego; prezes Wyższego Urzędu Górniczego – w zakresie silników zamontowanych w maszynach mobilnych nieporuszających się po drogach stosowanych w ruchu zakładu górniczego.
Do zadań organów nadzoru rynku należeć będzie: współpraca z prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, innym krajowym organem nadzoru rynku oraz organami nadzoru rynku państw członkowskich Unii Europejskiej lub państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu, EFTA – stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, a także organami Krajowej Administracji Skarbowej; wydawanie dla organów Krajowej Administracji Skarbowej opinii o spełnianiu przez silniki wymogów określonych w rozporządzeniu 2016/1628 oraz w aktach delegowanych i aktach wykonawczych wydanych na jego podstawie lub w zakresie niezgodności formalnych; niezwłoczne przekazywanie prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kopii decyzji ostatecznych o wycofaniu wyrobu z rynku; uczestnictwo w pracach unijnych grup do spraw współpracy administracyjnej oraz w forach międzynarodowych w zakresie systemu nadzoru rynku; sporządzanie i przekazywanie prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów okresowych planów kontroli oraz rocznych sprawozdań z przeprowadzonych kontroli i podjętych działań; wprowadzanie do systemu informacyjnego i komunikacyjnego do celów nadzoru rynku prowadzonego przez Komisję Europejską danych identyfikujących silniki niezgodne z wymogami lub stwarzające zagrożenie, rodzajów stwierdzonych niezgodności lub opisów zagrożeń, w tym wyników badań laboratoryjnych lub organoleptycznych, informacji o stwierdzonych niezgodnościach formalnych, danych identyfikujących podmioty gospodarcze uczestniczące w obrocie silnikami oraz informacji o zastosowanych środkach administracyjnych wraz z ich uzasadnieniem.
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie organem monitorującym funkcjonowanie systemu nadzoru rynku. Do zadań prezesa należeć ma: współpraca z krajowymi organami nadzoru rynku, organami nadzoru rynku państw członkowskich Unii Europejskiej i państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu, EFTA – stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, a także z organami Krajowej Administracji Skarbowej; przekazywanie krajowym organom nadzoru rynku, Komisji Europejskiej oraz organom nadzoru rynku państw członkowskich Unii Europejskiej i państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu, EFTA) – stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, a także organom Krajowej Administracji Skarbowej informacji wskazujących, że silnik wprowadzony na rynek nie spełnia wymogów określonych w rozporządzeniu 2016/1628 oraz w aktach delegowanych i aktach wykonawczych wydanych na jego podstawie lub stwarza zagrożenie, lub stwierdzono niezgodności formalne, oraz o podjętych działaniach; podawanie do publicznej wiadomości i przekazywanie Komisji Europejskiej informacji o krajowych organach nadzoru rynku i ich kompetencjach; sporządzanie i aktualizacja okresowych planów i sprawozdań dotyczących funkcjonowania krajowego systemu nadzoru rynku oraz podawanie ich do publicznej wiadomości, a także ich przekazywanie Komisji Europejskiej, państwom członkowskim Unii Europejskiej i państwom członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu, EFTA – stronom umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym.
W rozdziale 5 ustawy określono katalog administracyjnych kar pieniężnych nakładanych na podmioty wprowadzające na rynek unijny silniki spalinowe przeznaczone do maszyn mobilnych nieporuszających się po drogach, za naruszenie obowiązków wynikających z rozporządzenia 2016/1628.
Kary pieniężne w wysokości od 1 tysiąca do 100 tysięcy zł nakładać będą organy nadzoru rynku oraz dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego.
Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 2. porządku obrad
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o systemach homologacji typu UE i nadzoru rynku silników spalinowych przeznaczonych do maszyn mobilnych nieporuszających się po drogach. Niniejszy projekt ustawy służy dostosowaniu do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1628 z dnia 14 września 2016 r. m.in. w sprawie wymogów dotyczących homologacji typu w odniesieniu do silników spalinowych wewnętrznego spalania przeznaczonych do maszyn mobilnych nieporuszających się po drogach.
Uważam, że zasadne jest rozdzielenie władzy homologacyjnej oraz placówki technicznej.
Jak podaje OSR: „Omawiana zmiana stanowić będzie swoisty gwarant transparentności wykonywania samych badań oraz wydawania świadectw homologacji, mimo że obecnie są to przesłanki jedynie potencjalne. W ocenie projektodawcy takie rozdzielenie kompetencji wpłynie w sposób pozytywny na zaufanie obywateli do organów państwa”.
Ujednolicenie legislacyjne, jeśli chodzi o tę tematykę, jest niezbędne do zapewnienia zgodności polskiego prawodawstwa z prawodawstwem unijnym, a tym samym przeciwdziałania utrudnieniom dla polskich przedsiębiorców funkcjonujących na rynku unijnym. Wejście ustawy w życie zapobiegnie także nałożeniu na Polskę kar za niewdrożenie unijnych przepisów.
Ustawa przyjmuje, że homologacji silników przeznaczonych do maszyn mobilnych nieporuszających się po drogach ‒ to np. lokomotywy, statki żeglugi śródlądowej, koparki czy walce ‒ będzie udzielał dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego. Wcześniej homologacji takiej udzielał Instytut Transportu Samochodowego.
Ustawa przedstawia system kontroli nad handlem silników spalinowych do maszyn nieporuszających się po drogach. Bedzie on sprawowany przez Inspekcję Ochrony Środowiska, prezesa Wyższego Urzędu Górniczego oraz Krajową Administrację Skarbową. Organy nadzorujące wyposażono w możliwość nałożenia kar na producenta, przedstawiciela producenta, importera, dystrybutora lub producenta oryginalnego sprzętu, który wprowadza do obrotu lub oddaje do użytku wyrób niezgodny z wymaganiami.
Wprowadzenie ustawy dotyczącej homologacji uważam za zasadne. Projekt skonstruowany jest w taki sposób, by ustabilizować oraz uprościć proces legislacyjny tworzony wspólnie z Unią Europejską. Potrzeba wydania ustawy wynika także z konieczności ustanowienia wspólnego systemu nadzoru nad przestrzeganiem ograniczeń dotyczących dopuszczalnego poziomu spalin i systemu kar dla podmiotów niespełniających tych wymagań.
Ustawa – był to projekt pana prezydenta Andrzeja Dudy – określa warunki nabywania prawa, wysokość, tryb przyznawania oraz zasady wypłacania i finansowania dodatku solidarnościowego dla osób, które straciły źródło przychodu ze względu na sytuację gospodarczą spowodowaną kryzysem wywołanym epidemią COVID-19.
Podkreślić tutaj trzeba wiarygodność pana prezydenta, który, jak widzimy, skutecznie realizuje złożone obietnice. Prezydent 1 maja zapowiedział wsparcie dla osób, które straciły pracę w wyniku COVID-19. Zadeklarował to też w umowie programowej podpisanej ze związkiem zawodowym „Solidarność”.
Dodatek będzie przyznawany przez 3 miesiące od 1 czerwca do 31 sierpnia. Będzie przysługiwał osobom zatrudnionym na umowę o pracę, z którymi umowa została rozwiązana po 31 marca albo uległa rozwiązaniu z upływem czasu, na który była zawarta. Zgodnie z projektem podniesiony ma zostać także zasiłek dla bezrobotnych do 1 tysiąca 200 zł w okresie pierwszych 90 dni posiadania praw do zasiłku. W okresie kolejnych dni posiadania prawa do zasiłku kwota zasiłku wzrośnie do 942,30 zł. Podniesienie tych kwot planowane jest od 1 września. Dodatkowo okres pobierania dodatku solidarnościowego będzie wliczany do okresu pracy wymaganego do nabycia lub zachowania uprawnień pracowniczych, z wyjątkiem okresu zatrudnienia, od którego zależy nabycie prawa do urlopu wypoczynkowego, oraz stażu pracy określonego w odrębnych przepisach, wymaganego do wykonywania niektórych zawodów.
W Sejmie za przyjęciem ustawy opowiedziało się 430 posłów, 15 było przeciw, 9 posłów wstrzymało się od głosu. Ubolewać trzeba tylko nad tym, że w Senacie proces legislacyjny ponownie został wydłużony.
Dziękuję panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie za tę inicjatywę ustawodawczą, tak ważną dla wielu tych, którzy stracili pracę. Zdecydowanie popieram niniejszą ustawę.
Ustawa o udzielaniu pomocy publicznej w celu ratowania lub restrukturyzacji przedsiębiorców ustanawia 3 formy pomocy publicznej dla przedsiębiorców doświadczających trudnej sytuacji ekonomicznej, tj.: pomoc na ratowanie przedsiębiorcy; tymczasowe wsparcie restrukturyzacyjne przedsiębiorcy; pomoc na restrukturyzację. Ustawa wprowadza również nową formę pomocy w postaci ulg w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej.
Podmiotem udzielającym wparcia przedsiębiorcom w myśl ustawy będzie minister właściwy do spraw gospodarki, który będzie mógł powierzyć to zadanie Agencji Rozwoju Przemysłu. System pomocy dla przedsiębiorców w trudnościach określony został w programie rządowym Polityka Nowej Szansy, przyjętym uchwałą Rady Ministrów z dnia 22 lipca 2014 r., i ma przeciwdziałać przedwczesnej likwidacji przedsiębiorstw. Ustawa zapewnia wdrożenie programu pomocowego, zaakceptowanego przez Komisję Europejską, przewidzianego jako jeden z instrumentów programu Polityka Nowej Szansy. W ocenie rządu Prawa i Sprawiedliwości dla zwiększenia powodzenia działań restrukturyzacyjnych niezbędne jest wsparcie finansowe przedsiębiorców, które stanowi konieczny element udanego procesu restrukturyzacji. Pomoc finansowa dla przedsiębiorców, również dla tych, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji, ale nie rozpoczęli jeszcze żadnego z postępowań restrukturyzacyjnych, przeznaczona ma być nie tylko na sfinansowanie działań restrukturyzacyjnych, ale również na wsparcie płynności finansowej przez okres potrzebny do przygotowania planu restrukturyzacji.
Pomoc w postaci wsparcia finansowego będzie udzielana w formie pożyczki. Dodatkowo pomoc na restrukturyzację będzie mogła mieć formę: objęcia akcji lub udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym albo udziału w podwyższeniu kapitału zakładowego przez podwyższenie wartości nominalnej dotychczasowych udziałów lub akcji, objęcia obligacji, zmiany terminów spłaty pożyczki wobec podmiotu udzielającego pomocy na restrukturyzację, konwersji pożyczki, udzielonej jako pomoc na ratowanie lub jako tymczasowe wsparcie restrukturyzacyjne, na udziały lub akcje przedsiębiorcy. Pomoc będzie udzielana ze środków budżetu państwa na pisemny wniosek przedsiębiorcy znajdującego się w trudnej sytuacji ekonomicznej. Wyjątkowo z pomocy na ratowanie i tymczasowego wsparcia restrukturyzacyjnego będą mogli skorzystać mikro-, mali i średni przedsiębiorcy spełniający przesłanki określone w art. 141 ust. 1 ustawy z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne, którzy nie znajdują się w trudnej sytuacji ekonomicznej, jednak z powodu zaistnienia wyjątkowych i nieprzewidzianych okoliczności wymagają pilnego wsparcia płynności finansowej. Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.
W Sejmie za ustawą zagłosowało 426 posłów, 3 było przeciw, a 25 wstrzymało się od głosu. Niniejsza ustawa jest kolejną wielką pomocą skierowaną w kierunku przedsiębiorców przez rząd premiera Mateusza Morawieckiego. Zdecydowanie popieram niniejszą ustawę.
Podstawowym celem ustawy o finansach publicznych jest wyłączenie stosowania stabilizującej reguły wydatkowej również w sytuacji ogłoszenia stanu epidemii na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, a nie, jak dotychczas, jedynie w przypadku ogłoszenia stanów nadzwyczajnych określonych w rozdziale XI konstytucji, tj. stanu wojennego, stanu wyjątkowego albo stanu klęski żywiołowej. Przy czym w 2 ostatnich przypadkach wyłączenie stabilizującej reguły wydatkowej miało miejsce jedynie w przypadku ogłoszenia stanów nadzwyczajnych na całym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Ustawa będzie mogła mieć zastosowanie już do projektu ustawy zmieniającej ustawę budżetową na rok 2020, jeżeli prognozowana w projekcie ustawy zmieniającej ustawę budżetową na rok 2020 roczna dynamika wartości produktu krajowego brutto w cenach stałych na rok 2020 jest mniejsza o więcej niż 2 punkty procentowe od średniej dynamiki wartości produktu krajowego brutto, obliczonej na podstawie ogłoszonej przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego łącznej dynamiki wartości produktu krajowego brutto. Ważne jest również stworzenie mechanizmu powrotu do stosowania stabilizującej reguły wydatkowej po okresie jej wyłączenia. Ustawa zawiera warunki, na podstawie których można określić długość ścieżki związanej z powrotem do stabilizującej kwoty wydatków, która określana jest na podstawie skali i charakteru kryzysu wywołanego jednym ze stanów, o których mowa w art. 112d ustawy, i jego wpływu na gospodarkę.
Tak więc nowelizacja wprowadza katalog zdarzeń wyłączających stosowanie reguły wydatkowej w związku z obecną sytuacją związaną ze stanem epidemii spowodowanym rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2.
Zaproponowane działanie jest spójne z rozwiązaniem zastosowanym w Unii Europejskiej, gdzie została uruchomiona tzw. generalna klauzula wyjścia, pozwalająca na przekroczenie limitów wynikających z reguł unijnych w zakresie zwalczania skutków związanych z epidemią.
Zdecydowanie popieram niniejszą nowelizację.
Stabilizująca reguła wydatkowa, której dotyczy ustawa o zmianie ustawy o finansach publicznych, ma na celu ograniczenie wydatków państwa, tak aby nie wykraczały one poza limit wynikający z tempa wzrostu PKB. Reguła dostosowuje wzrost wydatków sektora instytucji rządowych i samorządowych do średniego tempa wzrostu PKB, tak że w okresie dobrej koniunktury wydatki rosną wolniej niż PKB, a w okresie spowolnienia gospodarczego – szybciej. W obecnym stanie prawnym wyłączenie jej stosowania umożliwia jedynie wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, stanu wyjątkowego lub stanu wojennego, czyli jednego ze stanów nadzwyczajnych. Dlatego też istnieje potrzeba rozszerzenia tego katalogu o stan epidemii.
Podobne rozwiązania są proponowane w Unii Europejskiej, gdzie w związku ze zwalczaniem skutków epidemii COVID-19 uruchomiono tzw. generalną klauzulę wyjścia, która pozwala na przekroczenie limitów będących następstwem unijnych reguł. Oznacza to bardziej elastyczne podejście Unii Europejskiej, która w obliczu recesji dopuszcza wzrost wydatków niezbędnych do wsparcia systemów ochrony zdrowia ludności oraz gospodarki. Pandemia wymusiła wprowadzenie wielu ograniczeń, które mają negatywny wpływ na gospodarki poszczególnych krajów. Eksperci Banku Światowego przewidują, że globalne PKB skurczy się w 2020 r. o ponad 5% (w przypadku powrotu pandemii jesienią prognozy są jeszcze bardziej dramatyczne), co może zakończyć się najgłębszą recesją od czasów II wojny światowej, mimo że gros państw wprowadza programy pomocowe mające ograniczyć kryzys. Komisja Europejska w komunikacie poświęconym uruchomieniu generalnej klauzuli wyjścia skupiła się na działaniach państw członkowskich mających na celu udzielanie pomocy obywatelom i tym sektorom unijnej gospodarki, które są najbardziej dotknięte skutkami epidemii.
Głównym założeniem ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych jest zawieszenie stabilizującej reguły wydatkowej, jeśli zostanie wprowadzony jeden ze stanów nadzwyczajnych lub stan epidemii oraz gdy prognozowane tempo wzrostu PKB w cenach stałych w projekcie ustawy budżetowej lub ustawy zmieniającej ustawę budżetową na dany rok będzie mniejsze o więcej niż 2 punkty procentowe od średniego wzrostu produktu krajowego brutto. Zmiana ta pozwoli na uruchomienie dodatkowych środków budżetowych w celu zapobiegania, przeciwdziałania i zwalczania epidemii COVID-19 oraz będących jej następstwem negatywnych skutków gospodarczych.
Ustawa zawiera również warunki, na podstawie których można określić długość ścieżki związanej z powrotem do pierwotnej stabilizującej kwoty wydatków, która określana jest na podstawie skali i charakteru kryzysu wywołanego jednym ze stanów nadzwyczajnych lub stanem epidemii oraz jego wpływu na gospodarkę. W szczególności proponuje się mechanizm stopniowego powracania do stosowania pierwotnej formuły stabilizującej reguły wydatkowej w ciągu 2, 3 albo 4 lat po jej wyłączeniu, w zależności od sytuacji gospodarczej i tempa odbudowy PKB.
Brak zmian legislacyjnych, którego bezpośrednim skutkiem byłaby niemożność zawieszenia stabilizującej reguły wydatkowej, oznaczałby z kolei brak możliwości wsparcia gospodarki dodatkowymi środkami fiskalnymi w sytuacji ogłoszenia stanu epidemii na obszarze Polski. Należy przy tym zauważyć, że zaproponowane zmiany w przepisach są spójne z rozwiązaniem zastosowanym w Unii Europejskiej, gdzie została uruchomiona tzw. generalna klauzula wyjścia, pozwalająca na przekroczenie limitów wynikających z reguł unijnych w zakresie zwalczania skutków epidemii COVID-19.
Ustawa o zmianie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej implementuje szereg unijnych dyrektyw mających na celu m.in.: uszczelnienie systemu podatku dochodowego od osób prawnych w zakresie rozbieżności w kwalifikacji struktur hybrydowych dotyczących państw trzecich – tzw. dyrektywa ATAD2; wprowadzenie zmian w ustawie o VAT w zakresie określonym w dyrektywie 2018/1910; dopełnienie transpozycji dyrektywy 2018/822, czyli dyrektywy MDR; doprecyzowanie obowiązujących przepisów w zakresie informacji o schematach podatkowych.
Nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej zmierza do zapewnienia Komisji Nadzoru Finansowego narzędzi prawnych umożliwiających skuteczny nadzór nad zagranicznymi zakładami ubezpieczeń oraz zagranicznymi zakładami reasekuracji z innego niż Rzeczpospolita Polska państwa członkowskiego Unii Europejskiej, wykonującymi na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej działalność przez oddział lub w inny sposób niż przez oddział, w ramach swobody świadczenia usług.
W Sejmie za przyjęciem ustawy głosowało 452 posłów, był 1 głos przeciw, 2 posłów wstrzymało się od głosu.
Przemówienie senator Danuty Jazłowieckiej w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad
Celem ustawy z dnia 28 maja 2020 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej jest implementacja prawa unijnego (dyrektywa Wypłacalności II oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-559/15, Onix Asigurări S.A.) oraz doprecyzowanie istniejących w Polsce przepisów odnoszących się do środków nadzorczych stosowanych wobec krajowych i zagranicznych zakładów ubezpieczeń z tytułu naruszenia przepisów określających termin na wypłatę odszkodowania.
Mieliśmy do tej pory lukę prawną powodującą, że podmioty krajowe i część zagranicznych musiały stosować się do polskich regulacji prawnych. Jednak przepisy te nie obowiązywały firm, które uzyskały licencję w innym państwie unijnym. Co więcej, w przypadku niewypłacalności unijnego podmiotu, który sprzedał produkty ubezpieczeniowe w Polsce i lokował pieniądze w swoim kraju macierzystym, ubezpieczeni zmuszeni byli sięgać po wypłaty z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, na który składają się głównie polskie zakłady ubezpieczeń.
Obecnie w wyniku zapisów nowelizacyjnych Komisja Nadzoru Finansowego uzyska takie same uprawnienia w stosunku do zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji wykonujących działalność na terenie Polski, a mających swoje macierzyste struktury w innych krajach UE, jakie ma w przypadku firm krajowych. Będzie mogła monitorować przepisy dotyczące sankcji czy wypłat odszkodowań przez zagraniczne zakłady oraz narzucać określone kary pieniężne w stosunku do firm niewywiązujących się ze swoich obowiązków. Tym samym obywatele korzystający z usług zagranicznych zakładów ubezpieczeń zyskają dodatkową ochronę swoich interesów w przypadkach nadzwyczajnych.
Szanowany Panie Marszałku, Wysoka Izbo, uważam, że zmiany w przepisach ustawy zmierzają w dobrym kierunku. Działające na polskim rynku zakłady ubezpieczeń oraz zakłady reasekuracji powinny być traktowane równo – rodzime podmioty nie mogą znajdować się w gorszej sytuacji w odniesieniu do zagranicznej konkurencji. Jednak moje ogromne zdziwienie budzi fakt, że tak długo musieliśmy czekać na uchwalenie tej nieskomplikowanej i niebudzącej kontrowersji ustawy. Przecież konferencja uzgodnieniowa odbyła się ponad rok temu. Wygląda na to, że w tym czasie dla partii rządzącej ważniejsze były przygotowania do kampanii do europarlamentu oraz przepchanie w ekspresowym tempie, także w trakcie nocnych obrad, wątpliwych konstytucyjnie ustaw. Szkoda, że niekorzystna sytuacja polskich zakładów ubezpieczeniowych i los ubezpieczonych do priorytetów rządu nie należały.
Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad
W dniu 28 maja tego roku Sejm głosował nad projektem zmian w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, przedłożonym przez ministra finansów. Głosowanie odbyło się nad całością projektu ustawy, poparło go 452 posłów, co świadczy o konieczności wprowadzenia tych zmian.
W projekcie zaopatrzono Komisję Nadzoru Finansowego w skuteczniejsze i szybsze środki nadzorcze, jeśli chodzi o kontrolowanie zagranicznych zakładów ubezpieczeń i zagranicznych zakładów reasekuracji. Podmiotami tymi są jednostki obce, z innych krajów Unii Europejskiej, działające w Polsce przez swoje oddziały lub w ramach swobody świadczenia usług, którą gwarantuje prawo unijne. Poza dotychczasową zwykłą procedurą nadzoru organu, w pilnych przypadkach przewidziano możliwość natychmiastowej i nadzwyczajnej interwencji KNF w stosunku do funkcjonujących w naszym kraju zagranicznych zakładów ubezpieczeń i zagranicznych zakładów reasekuracji. W przypadku pojawienia się przesłanek wypełniających znamiona złej pracy takich organizacji, organ nadzorczy w ramach czynności może zakazać wykonywania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej działalności przez zagraniczny zakład ubezpieczeń lub zagraniczny zakład reasekuracji, powołując się na art. 214 ust. 5 wymienionej ustawy. Doprecyzowano także konieczność szybkiego usunięcia lub zapobieżenia naruszeniu interesów ubezpieczających, ubezpieczonych i uprawnionych z umów ubezpieczenia przez zastosowanie takich samych środków, jak w przypadku krajowych zakładów ubezpieczeń. Ponadto przepisy dotyczące m.in. sankcji za przekroczenie terminów na wypłatę odszkodowania ubezpieczonemu dotyczą również zagranicznych zakładów ubezpieczeń. Ustawa nie pomija także ważnej kwestii ponoszenia konsekwencji nieodpowiedzialnej praktyki. KNF będzie miała prawo nałożyć karę m.in. za niewypłacenie przez zagraniczny zakład ubezpieczeń odszkodowania w określonym ustawowo terminie.
Zmiany w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej uważam za jak najbardziej zasadne.
Celem ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o podatku od towarów i usług, ustawy o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami oraz niektórych innych ustaw jest wzmocnienie zarządzania rozwojem kraju poprzez budowę zintegrowanego systemu planowania rozwoju w wymiarze społecznym, gospodarczym i przestrzennym. W ustawie przewidziano m.in., że na każdym poziomie zarządzania – krajowym, wojewódzkim, funkcjonalnym, lokalnym – będzie przygotowywany jeden zintegrowany dokument strategiczny, uwzględniający zarówno problematykę społeczno-gospodarczą, jak i przestrzenną. Ponadto w ustawie stworzono podstawy do aplikowania o środki unijne przez jednostki samorządu terytorialnego na poziomie lokalnym oraz przez różnego rodzaju związki, porozumienia i stowarzyszenia gmin.
Jak podkreślono w opinii Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu, ustawa poza wdrożeniem 3 dyrektyw Rady Unii Europejskiej dokonuje nowelizacji:
1) ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (DzU z 2019 r. poz. 865, z późn. zm.);
2) ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (DzU z 2020 r. poz. 106 i 568);
3) ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami (DzU z 2020 r. poz. 343);
4) ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (DzU z 2019 r. poz. 1387, z późn. zm.);
5) ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (DzU z 2019 r. poz. 900, z późn. zm.);
6) ustawy z dnia 10 września 1999 r. – Kodeks karny skarbowy (DzU z 2020 r. poz. 19, z późn. zm.);
7) ustawy z dnia 16 listopada 2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej (DzU z 2020 r. poz. 505, z późn. zm.);
8) ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID–19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (DzU poz. 374, z późn. zm.).
Do najważniejszych postanowień ustawy należy zaliczyć:
1) wprowadzenie regulacji zmierzających do kwalifikowania struktur hybrydowych w systemie podatku dochodowego od osób prawnych;
2) unormowanie w systemie podatku od towarów i usług problematyki przemieszczenia towarów w procedurze magazynu typu call-off stock zarówno na terytorium kraju, jak również na terytorium państwa członkowskiego inne niż terytorium kraju;
3) zmodyfikowanie przepisów o podatku od towarów i usług dotyczących transakcji łańcuchowych oraz warunków zastosowania stawki podatku 0% w odniesieniu do wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów;
4) rezygnację z uzależnienia zwrotu podatku zapłaconego przez podróżnego przy nabyciu towarów na terytorium kraju, które w stanie nienaruszonym zostały wywiezione poza terytorium Unii Europejskiej w bagażu osobistym podróżnego, od wysokości obrotów sprzedawcy w poprzednim roku obrotowym;
5) wprowadzenie unormowań dotyczących automatycznej wymiany informacji o schematach podatkowych transgranicznych pomiędzy szefem Krajowej Administracji Skarbowej a właściwymi organami państw członkowskich Unii Europejskiej;
6) zmodyfikowanie unormowań dotyczących przekazywania informacji o schematach podatkowych, w tym dotyczących zakresu tej informacji.
Przemówienie senator Danuty Jazłowieckiej w dyskusji nad punktem 6. porządku obrad
Rozwiązania zawarte w ustawie z dnia 28 maja 2020 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o podatku od towarów i usług, ustawy o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami oraz niektórych innych ustaw dotyczą przepisów, które są wprowadzane w wyniku implementacji stosowanych dyrektyw i rozporządzeń Unii Europejskiej.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nowelizacji uległy przepisy odnoszące się do dyrektywy Rady UE z maja 2017 r., tzw. ATAD 2, zmieniającej dyrektywę z roku 2016 w zakresie rozbieżności w kwalifikacji struktur hybrydowych dotyczących państw trzecich. Dotyczy to sytuacji, w których określone wydatki ocenia się w różny sposób odnośnie do podlegania lub niepodlegania opodatkowaniu czy odliczeniom w poszczególnych krajach UE. To operatywne korzystanie z odmiennych sposobów oceny zjawisk przez przepisy i organy w różnych krajach UE daje przedsiębiorcom możliwości osiągania nieuzasadnionych korzyści.
Moje zastrzeżenia budzi to, dlaczego rząd tak długo zwlekał z implementacją tych przepisów. Wdrożenie znowelizowanych przepisów oceniam pozytywnie, chociaż zdaję sobie sprawę, iż będzie to istotne wyzwanie dla podatników dokonujących transakcji transgranicznych, którzy będą musieli na nowo rozważyć kwalifikację wielu ponoszonych kosztów lub osiąganych przychodów.
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, w ustawie wprowadzono także przepisy mające na celu dopełnienie implementacji dyrektywy Rady UE z grudnia 2018 r., tzw. MDR, zmieniającej dyrektywę z roku 2006 w odniesieniu do harmonizacji i uproszczenia niektórych przepisów w systemie podatku od wartości dodanej, dotyczących opodatkowania handlu pomiędzy państwami członkowskimi. Nowelizacja ordynacji podatkowej wprowadza regulacje związane z przekazywaniem informacji o transgranicznych schematach podatkowych organom podatkowym innych państw członkowskich UE. Komisja Europejska przedstawiła szczegółowe schematy raportowania w zakresie MDR.
Moje wątpliwości budzą również niekorzystne zapisy prawne ustawy wskazane przez konsultantkę podatkową, panią Marię Januszewską z firmy prawniczej Domański Zakrzewski Palinka, DZP. Chodzi o wyłączenie przez ustawodawcę możliwości podpisania informacji o schematach podatkowych przez wyznaczonego pełnomocnika oraz wprowadzenie obowiązku retrospektywnego raportowania transgranicznych schematów podatkowych, tym bardziej że na dopełnienie tego obowiązku wyznaczono w ustawie bardzo krótki czas: promotor ma zrobić to w terminie do dnia 31 lipca 2020 r., korzystający – do dnia 16 sierpnia 2020 r., a wspomagający do dnia 31 sierpnia 2020 r.
Przemówienie senatora Ryszarda Świlskiego w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad
Ustawa o zmianie ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju oraz niektórych innych ustaw wprowadza szereg nowych rozwiązań istotnych z punktu widzenia prowadzenia polityki rozwoju województw, które mogą ograniczyć kompetencje samorządów województw w zakresie realizacji strategii rozwoju.
Sprzeciw województw budzą w szczególności wprowadzone ustawą zmiany związane z konsolidacją i wzmocnieniem systemu zarządzania rozwojem na poziomie krajowym, skutkujące ograniczeniem roli samorządów oraz społeczności lokalnych w programowaniu i realizacji polityki rozwoju na poziomie wojewódzkim. Jest to kolejny przykład uzależnienia polityki rozwoju prowadzonej przez samorządy województw od władz krajowych.
Daleko idące ograniczenie ustrojowej funkcji samorządu województwa związanej z prowadzeniem polityki rozwoju i przekazanie kompetencji w tym zakresie ministrowi właściwemu do spraw rozwoju podważa pozycję samorządu terytorialnego jako gwaranta silnych gospodarczo regionów opartych na społeczeństwie obywatelskim, jest zaprzeczeniem zasady subsydiarności oraz zaburza zdecentralizowany model państwa będący osiągnięciem ostatnich lat.
Z projektu zmiany ustawy zostały usunięte wszystkie zapisy dotyczące tzw. integracji planowania strategicznego z planowaniem przestrzennym, które miały jedynie pozorny charakter i dotyczyły de facto mechanicznej integracji dokumentów – planu i strategii. Jest to krok w dobrym kierunku, w szczególności z uwagi na toczące się prace nad nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W związku z tym konieczna jest zmiana zapisów dotyczących ustawy o samorządzie województwa, w której niepotrzebnie w ramach strategii rozwoju województwa uwzględnione zostały elementy planu zagospodarowania przestrzennego.
Ustawa wskazuje, że obowiązujące strategie rozwoju województwa stracą moc z dniem 31 grudnia 2025 r., jeżeli nie zostaną dostosowane do nowych wymogów. Ustawodawca przewidział jednak „okres przejściowy” – w przypadku podjęcia przez sejmik województwa przed dniem w życie zmiany ustawy uchwały o trybie, zasadach i harmonogramie opracowania strategii rozwoju województwa stosuje się przepisy dotychczasowe. Z uwagi na fakt, że większość województw przystąpiła już do tego procesu, kluczowe jest zachowanie okresu przejściowego – art. 31 ustawy.
Jednocześnie należy podkreślić, iż obowiązek dostosowania do przepisów nowej ustawy nie został nałożony na inne strategie rozwoju, tj. strategie przyjmowane przez Radę Ministrów, jeśli przed wejściem w życie ustawy rozpoczął się proces ich konsultacji. Stwarza to sytuację, w której strategie rozwoju województw muszą zostać dostosowane do zmienionej ustawy, bo inaczej stracą moc z dniem 1 stycznia 2026 r., a analogicznego wymogu nie stawia się strategiom krajowym przyjmowanym przez Radę Ministrów. Mogą one być sprzeczne z wymogami ustawy przez cały okres obowiązywania, a stwierdzenie ich zgodności z ustawą następuje automatycznie – art. 24 ust. 2.
Ustawa zastępuje funkcjonujące dotychczas kontrakty terytorialne kontraktem programowym i kontraktami sektorowymi. Zgodnie z Krajową Strategią Rozwoju Regionalnego z 2010 r. kontrakt terytorialny miał być mechanizmem negocjowania i uzgadniania przedsięwzięć rozwojowych istotnych dla rozwoju kraju i województwa, realizowanych z różnych źródeł finansowania, w tym środków UE, w ramach krajowych programów operacyjnych i uzupełniająco regionalnych programów operacyjnych, a także z budżetu państwa. W takim rozumieniu kontrakt terytorialny stanowił zobowiązanie obu stron do realizacji uzgodnionych przedsięwzięć. Jednak w kolejnych aneksach do kontraktu strona rządowa wprowadziła zapisy, które zdjęły odpowiedzialność za finansowanie wpisanych do kontraktu przedsięwzięć.
Koncepcja kontraktu programowego, który de facto określi zakres RPO i który będzie stanowić podstawę do negocjacji z Komisją Europejską, jest dla województw nie do przyjęcia. O ile idea tzw. współprogramowania RPO na zasadach partnerskich jest słuszna, o tyle warunkowanie tego procesu proponowanymi zapisami ustawy w znaczący sposób ograniczy kompetencje zarządów województw jako instytucji zarządzających RPO, tym bardziej że inicjatywa opracowania kontraktu programowego leży wyłącznie po stronie ministra właściwego do spraw rozwoju regionalnego.
Ponadto kontrakt programowy zobowiązuje samorząd województwa do zapewnienia wkładu własnego do RPO ze środków własnych lub środków beneficjentów programu. Samorząd województwa nie może zobowiązywać się do zapewnienia wkładu ze środków, na które nie ma żadnego wpływu – środki beneficjentów. Wątpliwe jest również uwzględnienie w kontrakcie programowym odpowiedzialności finansowej stron bez możliwości zapoznania się z uszczegółowieniem tego zapisu.
Dodatkowo ani w kontrakcie sektorowym, ani w kontrakcie programowym nie uwzględniono mechanizmu identyfikacji przedsięwzięć priorytetowych istotnych dla rozwoju kraju i województwa, przewidzianych do objęcia wsparciem w ramach krajowych programów operacyjnych finansowanych ze środków UE. Bez tego niemożliwe będzie zachowanie komplementarności interwencji oraz kompleksowej realizacji polityki rozwoju w regionach. Podsumowując, podkreślę, że oba te instrumenty skonstruowane są bardzo jednostronnie z punktu widzenia praw i obowiązków stron.
I jeszcze jedna kwestia – porozumienia terytorialne. Porozumienie terytorialne określa w szczególności przedsięwzięcia priorytetowe dla rozwoju danego obszaru, zgodne z celami wynikającymi ze strategii rozwoju – strategii sektorowych, województwa, gminy, ponadlokalnej – w tym przewidywane źródła ich finansowania.
W przypadku porozumienia zawieranego przez ministra właściwego do spraw rozwoju regionalnego z gminą lub powiatem oraz przez jednostki samorządu terytorialnego podmioty te zasięgają jedynie opinii zarządu województwa co do spójności projektu porozumienia terytorialnego ze strategią rozwoju województwa. Jednak zarząd województwa nie został wskazany jako strona takiego porozumienia, a opinia co do spójności nie jest tożsama z pozytywną opinią co do zgodności projektu porozumienia terytorialnego ze strategią rozwoju województwa. Oznacza to, że niewykluczone będzie zawarcie porozumienia terytorialnego w sytuacji uzyskania negatywnej opinii zarządu województwa.
Dodatkowo wątpliwości budzi fakt, że w porozumieniach terytorialnych mogą pojawić sią przedsięwzięcia priorytetowe, dla których jako źródło finansowania mogą zostać wskazane np. regionalne programy operacyjne finansowane ze środków UE i zarządzane przez zarządy województw. W takim przypadku tym bardziej konieczne jest, aby zarząd województwa był stroną danego porozumienia terytorialnego, jednak ustawa tego nie przesądza. Poinformowanie zarządu województwa o zawarciu porozumienia terytorialnego po fakcie nie jest w tym przypadku rozwiązaniem wystarczającym.
Porozumienie terytorialne nie powinno być ograniczone wyłącznie do obszarów sąsiadujących ze sobą, a ponadto należy przewidzieć możliwość zawarcia porozumienia między samorządami terytorialnymi z różnych województw – projekt ustawy nie zawiera przesądzeń w tym zakresie. Istotne jest, aby na poziomie dokumentów ramowych, uszczegóławiających zapisy ustawy nie wprowadzano zapisów zawężających przesądzenia ustawy, np. nie powinny się w nim znaleźć takie ograniczenia jak zasada „jedna gmina – jedno porozumienie terytorialne”.
Celem ustawy o zmianie ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju oraz niektórych innych ustaw jest wzmocnienie zarządzania rozwojem kraju poprzez budowę zintegrowanego systemu planowania rozwoju w wymiarze społecznym, gospodarczym i przestrzennym.
W ustawie przewidziano m.in., że na każdym poziomie zarządzania – krajowym, wojewódzkim, funkcjonalnym, lokalnym – będzie przygotowywany jeden zintegrowany dokument strategiczny, zawierający zarówno problematykę społeczno-gospodarczą, jak i przestrzenną. Ponadto w ustawie stworzono podstawy do aplikowania o środki unijne przez jednostki samorządu terytorialnego na poziomie lokalnym oraz przez różnego rodzaju związki, porozumienia i stowarzyszenia gmin.
Najistotniejsze cele omawianej ustawy nowelizującej to: uporządkowanie rozwiązań funkcjonujących w systemie zarządzania rozwojem kraju; stworzenie skutecznego systemu zarządzania rozwojem kraju przez zintegrowanie planowania społeczno-gospodarczego i przestrzennego; zapewnienie spójności systemu dokumentów strategicznych; uzupełnienie systemu zarządzania rozwojem na poziomie krajowym, regionalnym i lokalnym; zdefiniowanie statusu i określenie struktury polityk publicznych w systemie dokumentów strategicznych; doprecyzowanie roli ministra właściwego do spraw rozwoju regionalnego pozwalającej na efektywną koordynację polityki rozwoju; zapewnienie możliwości przygotowania dokumentów programowych związanych z nową perspektywą finansową UE.
Dokumenty strategiczne przygotowywane na poszczególnych poziomach mają być ze sobą powiązane i spójne. Wzajemna integracja dokumentów odnosi się zarówno do treści dokumentów – chodzi o integrację tematyki społecznej, gospodarczej i przestrzennej – jak również dotyczy wzajemnych zależności i komplementarności dokumentów tworzonych na różnych poziomach zarządzania, w tym wskazanych w nich obszarów strategicznej interwencji. Celem wprowadzanej zmiany jest także powiązanie dokumentów strategicznych z aktami planowania przestrzennego.
W skład systemu dokumentów strategicznych wchodzić będą: średniookresowa strategia rozwoju kraju – poziom krajowy; inne strategie rozwoju – poziom krajowy, np. krajowa strategia rozwoju regionalnego; strategia rozwoju województwa – poziom regionalny; strategia rozwoju ponadlokalnego – przygotowywana przez kilka gmin; strategia rozwoju gminy – poziom lokalny.
Sejm uchwalił ustawę na dwunastym posiedzeniu w dniu 28 maja 2020 r. 417 posłów głosowało za, 1 – przeciw, 37 wstrzymało się od głosu.
Zdecydowanie popieram niniejszy projekt rządowy.
Przemówienie senatora Beniamina Godyli w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad
Projekt ustawy o zmianie ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju oraz niektórych innych ustaw zakłada wprowadzenie zmian, które mają umożliwić stworzenie skutecznego systemu zarządzania rozwojem kraju przez zintegrowanie planowania społeczno-gospodarczego i przestrzennego. Projekt ustawy zakłada odejście od długookresowych strategii rozwoju kraju oraz koncepcji zagospodarowania przestrzennego. Proponuje się również nowe podejście do działań dotyczących samorządów – tj. kontrakt programowy, sektorowy oraz porozumienie terytorialne. Zapewne każdy z nas zdaje sobie sprawę, iż ustawa ta porusza istotne kwestie i jest potrzebna. Ustawa porządkuje wiele kwestii i dopasowuje je do aktualnej strategii kraju opartej na zrównoważonym rozwoju.
Trzeba zauważyć iż rozwój regionów w naszym kraju jest bardzo zróżnicowany. Każdy region zmaga się z różnymi problemami, dlatego też strategie powinny być tworzone w sposób jak najbardziej oddolny. W przypadku wprowadzenia obligatoryjnych strategii na poziomie gminnym moglibyśmy spojrzeć na problemy najniższego szczebla w danym województwie. Dokumenty takie są bardzo istotne dla lokalnej społeczności, gdzie samorządowcy współpracują z przedsiębiorcami oraz innymi osobami z danego regionu. Polityka zrównoważonego rozwoju, o której mówi się bardzo często, musi uwzględniać wszystkie szczeble jednostek samorządu terytorialnego. Zatem powinniśmy zastanowić się, czy nie wprowadzić w ustawie zapisu dotyczącego tworzenia obligatoryjnych strategii gminnych.
W sposób negatywny należy ocenić zakres strategii gminy, którą określa art. 2 ustawy dotyczący obowiązku określenia modelu struktury funkcjonalno-przestrzennej. Zakres strategii będzie pokrywał się ze studium zagospodarowania przestrzennego. A więc jest to niepotrzebne multiplikowanie dokumentów, ponadto może się to przyczynić do problemów dotyczących ich stosowania.
Na sam koniec swojej wypowiedzi chciałbym się odnieść do kwestii tego, czy omawiany projekt nie powinien zostać przedłożony dużo wcześniej. Bowiem można dojść do wniosku, iż jest on spóźniony. Strategia na rzecz odpowiedzialnego rozwoju została ogłoszona w 2016 r., a zatem należało uchwalić projektowaną ustawę niedługo po ogłoszeniu strategii, aby móc realizować założone wskaźniki.
Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 10. porządku obrad
Pozytywnie oceniam podjęcie działań zmierzających do zmiany ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych oraz ustawy o scalaniu i wymianie gruntów. Wyrażam swoje poparcie dla podjęcia zmian w regulacjach wymienionych ustaw i rozwiązań zaproponowanych w projekcie.
Jednakże należy zwrócić uwagę, iż prace legislacyjne co do danego projektu nie powinny zostać zamknięte. W kilku kwestiach należy się zastanowić, przede wszystkim nad normami prawnymi ustaw, kompetencjami organów stanowiących kontrolę nad spółkami i zarządem wspólnot gruntowych.
Ponadto należałoby doprecyzować zbiór praw dotyczących procesu związanego ze scalaniem i odstępowaniem gruntów wspólnotowych. Aktualne ustawodawstwo wskazuje różne możliwe formy, jednakże wiążą się one ze sporymi kosztami, co zniechęca zarówno zbywających, jak i nabywających.
Chodzi o umożliwienie łatwiejszej drogi ustawodawczej dla odstąpienia od wspólnoty gruntowej dla nowego nabywcy lub, jeśli nabywców jest kilku, zrzeczenia się prawa udziału we wspólnocie na poczet jednego członka/nabywcy. Obecna sytuacja na to nie pozwala, co rodzi komplikacje, np. w związku z wymogiem jednogłośności podejmowania uchwały przekształcania wspólnot gruntowych we współwłasność.
Mając powyższe na uwadze, chciałbym zasygnalizować, iż prace nad projektem ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych, a także ustawy o scalaniu i wymianie gruntów nie powinny być uznane jako kompletne, wymagana jest dalsza praca nad tymi przepisami.
Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 12. porządku obrad
Na samym wstępie pragnę zasygnalizować kilka uwag natury ogólnej.
Ustawa o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 jest mocno spóźniona. Niektóre zapisy powinny zostać uchwalone już w Tarczy 2.0 i Tarczy 3.0.
Niektóre zapisy ustawowe, zgłaszane wcześniej przez większość senacką i odrzucone przez większość sejmową, znalazły się w procedowanej na tym posiedzeniu plenarnym ustawie. Chciałoby się powiedzieć „Lepiej późno niż wcale”, ale straconego czasu już nie dogonimy.
Ustawa Tarcza 4.0, podobnie jak poprzednie tarcze antykryzysowe, zawiera szereg zapisów prawnych, które nie powinny się w niej znaleźć, ponieważ nie mają nic wspólnego z przeciwdziałaniem skutkom pandemii i nie są związane z przedmiotem ustawy, przez co staje się ona nieczytelna dla osób bez wykształcenia prawniczego.
Procedowana ustawa, wbrew jej tytułowi, dotyka wielu zakresów uregulowanych w szeregu aktów prawnych, dotyczących m.in. planowania i zagospodarowania przestrzennego, prawa budowlanego, prawa geodezyjnego i kartograficznego, prawa zamówień publicznych, podatku dochodowego od osób fizycznych i osób prawnych, prawa oświatowego, ale także prawa karnego czy cywilnego, gospodarki nieruchomościami. Z tego m.in. powodu, ale także z powodu ograniczenia czasowego, trudno wypowiedzieć się rzeczowo we wszystkich regulowanych tą ustawą obszarach. Dlatego skupię się w swoim wystąpieniu jedynie na kilku kwestiach, które budzą niepokój zarówno mój, jak i wielu osób, które zwracają się bezpośrednio do mnie i osobiście, i w formie pisemnej.
1. W art. 75 pkt 6 przepisy art. 12b ust. 2–7 budzą pewne wątpliwości co do zgodności z Konstytucją RP w zakresie zarówno prawa do własności, jak i ochrony tej własności. Istnieją poważne zagrożenia, że bez zgody posiadacza nieruchomości, „pod płaszczykiem” przeciwdziałania czy zwalczania COVID-19, inwestor może prowadzić roboty budowlane (włącznie z wybudowaniem obiektu). Sytuacja taka może doprowadzić do takich zmian na nieruchomości, które będą praktycznie nie do odwrócenia, pomimo ciążącego na inwestorze obowiązku przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego. W praktyce może okazać się, że jest to niemożliwe z punktu widzenia opłacalności ekonomicznej czy nadmiernych trudności, i wówczas stosuje się odpowiednio art. 128 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (DzU z 2020 r. poz. 65, 284, 471 i 782). W związku z tym zgadzam się w pełni na zaproponowaną przez Biuro Legislacyjne Senatu poprawkę, aby w art. 75 skreślić pkt 6.
2. Wiele zastrzeżeń, głównie ze strony pracowników, dotyczy art. 75 pkt 12 oraz art. 15gd ust. 1 i art. 15gf. Piszący do mnie pracownicy albo ich przedstawiciele oceniają rozwiązania zaproponowane w Tarczy 4.0 jako stworzone właściwie z myślą o pracodawcach. Niektórzy piszący z prośbą o interwencję twierdzą, że pod zasłoną ratowania Polski przed skutkami kryzysu rząd wprowadza rozwiązania prawne znane jedynie w państwach totalitarnych. Twierdzą, że dla wielu pracodawców epidemia może być pretekstem do podjęcia czynności balansujących na granicy prawa.
W art. 15gd ust. 1 określono, że wysokość odprawy, odszkodowania lub innego świadczenia pieniężnego wypłacanego przez pracodawcę pracownikowi w związku z rozwiązaniem umowy o pracę nie może przekroczyć dziesięciokrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę. Nie sprecyzowano przy tym innych niż umowa o pracę podstaw stosunku pracy. W tym kontekście nie ma wiedzy, czy przepisy te dotyczą także np. pracowników samorządowych zatrudnionych na podstawie mianowania czy wyboru. Liczne sygnały z tych kręgów dowodzą, że wielu z nich zastanawia się intensywnie, czy nie przejść na emeryturę przed wejściem tej ustawy w życie (może to mieć poważne konsekwencje personalne w wielu urzędach gmin czy powiatów).
3. Jeszcze więcej niepokojów budzi wśród niektórych art. 15gf, dotyczący możliwości wypowiadania umów o zakazie konkurencji, obowiązujących po ustaniu stosunku pracy, umowy agencyjnej, umowy zlecenia czy innej. Przepis ten niewątpliwie budzić powinien wątpliwości natury konstytucyjnej. Regulację tę można traktować jako nie tylko naruszającą zasadę zaufania obywatela do państwa i ochronę praw nabytych, ale także ingerującą w stosunki cywilnoprawne. Bardzo szeroką analizę tego zapisu z punktu widzenia zgodności z Konstytucją RP przeprowadziła Anna Rytel-Warzocha, profesor w Katedrze Prawa Konstytucyjnego i Instytucji Politycznych WPiA Uniwersytetu Gdańskiego. Pani profesor wskazuje w swojej opinii na wyraźną dyskryminację jednej ze stron stosunku prywatnoprawnego, co narusza konstytucyjną zasadę równości wobec prawa.
Podmiotami, które będą mogły wykorzystywać to rozwiązanie ustawowe, będą mogły być m.in. spółki Skarbu Państwa. Z mojej wiedzy wynika, że w niektórych z nich, nawet nie czekając na wejście ustawy w życie, już rozpoczęto proces wypowiadania umów.
Nie ma żadnego uzasadnienia pandemicznego, aby takie rozwiązanie prawne było w Tarczy 4.0, ale jeśli już być musi, to należałoby chociaż zaproponować rozwiązania wyłączające np. osoby powyżej sześćdziesiątego piątego roku życia lub przechodzące w okresie pandemii na emeryturę ze stosowania tego przepisu. Zaproponowałem właśnie taką poprawkę do art. 15gf, o której przyjęcie proszę Wysoką Izbę.
Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 12. porządku obrad
Jako senator Rzeczypospolitej Polskiej chciałbym wyrazić swoje poparcie dla wprowadzenia ustawy o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19. Aktualna sytuacja gospodarcza wymaga wprowadzania nowych i stanowczych zmian, przeciwstawiających się teraźniejszym okolicznościom. Z uwagą śledziłem prace rządu nad ulepszeniem i poszerzeniem tarczy antykryzysowej, dostrzegam też pozytywne efekty gospodarcze poprzednich jej wersji.
Zasadne jest, że głównym nurtem projektu nowej ustawy są oczekiwane zmiany w spłatach odsetek kredytowych wpłacanych przez BGK i dotyczące zaciągania nowych zobowiązań dla podtrzymania ciągłości finansowych firm dotkniętych przez COVID-19. Ustawa nie dzieli ani nie wyklucza firm starających się o wsparcie. O pomoc przy dopłatach mogą starać się wszyscy przedsiębiorcy, niezależnie od branży, oraz podmioty prowadzące działalność w sektorze produkcji podstawowych produktów rolnych. Nie zostali pominięci także przedsiębiorcy, którzy zawiesili swoją działalność po dniu 1 lutym br. Oni również zostali objęci w projekcie możliwością skorzystania z pomocy.
Ustawa nie dyskwalifikuje także osób, które będą potrzebowały pomocy w późniejszym terminie, ponieważ, jak mówi art. 5 wyżej wymienionej ustawy, umowę kredytu z dopłatą będzie można podpisać do końca 2020 r. W ten sposób pozostawia się otwarte drzwi dla przedsiębiorców, którzy konsekwencje epidemii koronawirusa odczują z opóźnieniem, lub zabezpiecza się ich przed prawdopodobną drugą falą epidemii.
W moim przekonaniu rząd sprawnie pokierował pracami nad planem ustawy, tworząc Fundusz Dopłat do Oprocentowania i zabezpieczając go kwotą 560 milionów do wykorzystania w ciągu 2 lat. Ustawodawcy proponują także możliwość skorzystania z zawieszenia spłaty kredytu do 3 miesięcy bez naliczania w tym czasie odsetek i innych opłat. Wsparto też finanse samorządowe – podwojono ich udziały ze środków nieruchomości Skarbu Państwa. Do powiatów trafi co druga, a nie co czwarta złotówka. Wzmożona zostanie na 2 lata kontrola przejęcia spółek przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Zabezpiecza się w ten sposób przedsiębiorstwa przed zbyt niską wyceną i próbą przejęcia spółek.
Istotnym atutem ustawy jest gwarancja, że dopłaty nie będą rozumiane jako przychód według przepisów prawa o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz podatku dochodowym od osób prawnych. Fundusze, które nabędą przedsiębiorcy, nie będą podlegać rozliczeniom podatkowym PIT i CIT.
Projekt ustawy o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym COVID-19 tworzony jest z myślą o tym, aby zapewnić pomoc, komfort oraz sprawne funkcjonowanie przedsiębiorstw. Gwarantuje ochronę polskim przedsiębiorstwom i ich byt.
Przemówienie senator Danuty Jazłowieckiej w dyskusji nad punktem 12. porządku obrad
W ustawie z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, jest to tzw. Tarcza Antykryzysowa 4.0, ogromne kontrowersje budzą zapisy art. 15gd oraz art. 15gf.
Pierwszy z nich dotyczy ograniczenia wysokości odpraw i odszkodowań przewidzianych do wypłaty w przypadku ustania stosunku pracy do kwoty nieprzekraczającej 10-krotności minimalnego wynagrodzenia, obecnie 2 tysiące 600 zł brutto. Wskaźnikiem uprawniającym do wdrażania tych niekorzystnych dla pracowników rozwiązań jest spadek obrotu gospodarczego o 15% w ciągu 2 miesięcy lub o 25% w ciągu miesiąca, a nawet jakikolwiek spadek sprzedaży towarów i usług liczony wraz ze wzrostem udziału kosztów wynagrodzenia w proporcji do przychodów.
Drugi z zapisów stanowi, że w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 pracodawcy, zleceniodawcy i zamawiający będą mieli uprawnienie do jednostronnego wypowiedzenia umowy o zakazie konkurencji obowiązującym po ustaniu danego stosunku prawnego. Tym samym wraz z wygaśnięciem umowy nie będą zobowiązani do zapłaty odszkodowania ponad okres trwania umowy.
Obydwa artykuły wiążą się z ograniczeniem praw pracowniczych i bezpośrednią ingerencją nie tylko w kodeks pracy, ale także w wewnątrzzakładowe prawo pracy. Istnieją obawy, że na ich podstawie wielu pracodawców będzie wdrażać „pomocowe” rozwiązania i w uproszczony sposób pozbywać się pracowników, być może po to, aby potem zatrudnić swoich. Obecnie maksymalna odprawa nie może przekroczyć 15-krotności minimalnego wynagrodzenia, tj. ok. 39 tysięcy zł brutto. Ustawa zakłada jej zmniejszenie do maksymalnie 10-krotności minimalnej pensji, czyli do ok. 26 tysięcy zł. Straci na tym ta część emerytów, której w charakterze odprawy przysługuje 6-krotność miesięcznych zarobków. Poszkodowani będą również agenci ubezpieczeniowi. Po rozwiązaniu umowy agencyjnej agent poprzez tzw. świadczenie wyrównawcze partycypuje w przyszłych korzyściach zleceniodawcy. Świadczenie to stanowi odpłatność za pozyskanie przez agenta stałej klienteli, z czego po rozwiązaniu umowy już nie będzie korzystał. Tymczasem kwotowe ograniczenie odprawy oznaczać będzie wywłaszczenie agenta z owoców jego pracy.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W myśl nowych przepisów do pracy zdalnej będzie można skierować pracownika, jeśli ma on umiejętności i możliwości techniczne oraz lokalowe do jej wykonywania. Przedsiębiorcy będą więc musieli zaktualizować dotychczasowe regulaminy. Może to powodować odwołania pracowników, którzy stwierdzą, że nie mają warunków technicznych ani lokalowych do takiej pracy. A przepisy prawne nie zawierają w tym względzie stosownych norm. Kolejny niejasny przepis mówi, że pracodawca ma obowiązek zapewnić pracownikom sprzęt i materiały niezbędne do pracy z domu. Nie wiadomo, o jaki sprzęt chodzi oraz czy pracownikowi należy się zwrot kosztów za dostęp do internetu w domu albo rekompensata za zużycie prywatnego komputera.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 pracodawca może udzielić pracownikowi w terminie przez siebie wskazanym, bez uzyskania zgody pracownika i z pominięciem planu urlopów, zaległego urlopu wypoczynkowego w wymiarze do 30 dni. Jednak skoro teraz ustawodawca wprost wskazuje, że zaległego wypoczynku można udzielać bez zgody pracownika w okresie epidemii, to nie będzie mógł tego robić po jej zakończeniu. Poza tym przepis wprowadza niepotrzebne ograniczenie do 30 dni urlopu. Wynika z tego, że udzielenie zaległego urlopu w wymiarze większym niż 30 dni wymagałoby już porozumienia z pracownikiem.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pakiet zmian określanych Tarczą Antykryzysową 4.0 wprowadza także zmiany do kodeksu karnego. Wielu prawników oburza uzasadnianie zmian legislacyjnych zmniejszeniem liczby rozpraw w postaci ograniczenia liczby wypadków, w których możliwe jest łączenie kar. Taka argumentacja może prowadzić do ekonomicznego usprawiedliwiania przypadków wykluczania kolejnych uprawnień obywateli. Jest to również próba wkroczenia w sferę orzecznictwa sądów, która ma pozbawić sędziów możliwości orzekania dotychczasowo najniższej kary łącznej.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z ustawy należy usunąć art. 75 pkt 47 tej regulacji w zakresie art. 31fa–31fc, gdyż bezpośrednim skutkiem jego pozostawienia będzie: opóźnienie przepływów pieniężnych, obniżenie płynności kredytodawców, zagrożenie bezpieczeństwa depozytów klientów, znaczące ograniczenie możliwości kontynuowania akcji kredytowej na rzecz przedsiębiorców oraz osób prywatnych, ograniczenie skali prowadzenia działalności gospodarczej wynikające z ograniczenia dochodów, a także dodatkowego obciążenia instytucji kredytujących kosztami operacyjnymi oraz wypłatą odsetek z tytułu depozytów.
Porażające jest, że w ustawie znajduje się tak wiele propozycji wyjątkowo niekorzystnych dla pracowników. A przecież wiemy, że z tych kilku, które budziły największe protesty, rząd musiał się już wycofać.
Przemówienie senatora Beniamina Godyli w dyskusji nad punktem 12. porządku obrad
Ustawa o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 stanowi rozwiązanie, które jest potrzebne w aktualnej sytuacji polskim przedsiębiorcom. Istotne jest również to, że w chwili otrzymania dopłaty do kredytu po stronie przedsiębiorcy nie powstanie przychód, od którego należałoby zapłacić podatek dochodowy PIT lub CIT – kwestia ta jest już rozstrzygnięta na samym początku, nie tak jak w przepisach dotyczących subwencji otrzymywanych z PFR. Dobrą zmianą wprowadzoną w omawianej ustawie jest umarzanie z urzędu mikropożyczek dla przedsiębiorców w kwocie 5 tysięcy zł bez składania osobnego wniosku przez firmy.
Ustawa musi stawiać sobie za cel przede wszystkim ochronę przedsiębiorców, którzy zapewniają miejsca pracy innym osobom. Skupienie się na ich płynności finansowej powinno być, począwszy od Tarczy 1.0, priorytetem dla polskiego rządu. Szkoda, że zaproponowane poprawki zostały wprowadzone w tzw. Tarczy 4.0.
Rozwiązania dotyczące pomocy w spłacie kredytów czy też ulgowe potraktowanie przedsiębiorców przez banki są bardzo istotne. Jeśli nie pomożemy w tym momencie naszym rodzimym firmom, to może dojść do tzw. wrogiego przejęcia przez inwestorów, np. spoza obszaru Unii Europejskiej, w momencie, gdy cena przedsiębiorcy ze względu na pandemię będzie niska. Dziękuję bardzo.
Przemówienie senator Joanny Sekuły w dyskusji nad punktem 12. porządku obrad
Czytając po raz kolejny ustawę zawierającą tzw. Tarczę 4.0, zaczęłam się zastanawiać nad sposobem jej procedowania i nad tym, czym kierowali się posłowie zatwierdzający to przedłożenie. Doszłam do trochę absurdalnego wniosku, że zaczynamy poważnie rozważać wszystkie frustracje urzędników ministerialnych, którzy przynoszą do Sejmu kolejne pomysły i wkładają je rękami posłów do kolejnych tarcz. Ilu posłów pracujących zdalnie przeczytało propozycje przedłożone na posiedzeniu komisji w środku nocy? Ilu wykazało się jakąkolwiek znajomością materii, nad którą pochylano się w takich warunkach? Jest takie powiedzenie, że do trzech razy sztuka, że za trzecim razem musi się już udać. W tej sytuacji widzimy, że rządowi nawet trzy razy nie wystarczyły. Pracujemy dzisiaj nad Tarczą 4.0, która, logicznie rzecz biorąc, powinna udoskonalać poprzednie rozwiązania, nowelizować stare mechanizmy i wprowadzać nowe, również związane z sytuacją epidemiczną i COVID-19. Co jednak dostaliśmy? Zmiany w obszarach prawa, które z epidemią nie mają nic wspólnego.
Po pierwsze, zamówienia publiczne. Swoistą biblią procedur służących realizacji inwestycji z udziałem Skarbu Państwa jest ustawa – Prawo zamówień publicznych. Niektóre zmiany proponowane w Tarczy 4.0 w zaistniałej sytuacji rzeczywiście wydają się dobrym ruchem. Mam na myśli choćby możliwość zwalniania z gwarancji należytego wykonania proporcjonalnie do zakresu wykonanych prac. Drodzy Państwo, ale czemu ma służyć zwolnienie z wadium przy zamówieniach, których kwota jest wyższa niż progi unijne wynikające z ustawy – Prawo zamówień publicznych? Przecież to wadium jest jednym z najważniejszych zabezpieczeń i sposobów weryfikacji podmiotu przystępującego do przetargu. Nie chodzi przecież o to, żeby zamówienie publiczne było realizowane przez firmę, która ma siedzibę w bloku, a której cały dorobek mieści się w jednej aktówce. Chyba że celem jest uwikłanie samorządów w niekończący się proces rozpatrywania kolejnych odwołań uczestników przetargów i doprowadzenie do absurdalnej sytuacji, gdy wykonawca dysponujący jedynie adresem i kilkoma łopatami, będzie mógł na wiele miesięcy zatrzymać wielomilionową inwestycję samorządową. Co z tego, że wprowadzacie inne zmiany w prawie zamówień publicznych, skoro będą one obowiązywać wyłącznie w przetargach ogłoszonych po wejściu w życie ustawy?
Po drugie, sądy. Zupełnie niezrozumiałe i zaskakujące jest wprowadzanie e-rozpraw w postępowaniach karnych, w których ma dojść do rozstrzygnięcia o zastosowaniu tymczasowego aresztu. Pamiętajmy, że te postępowania związane są z wnioskiem prokuratury o to, żeby pozbawić kogoś na określony czas wolności. Brak możliwości konsultacji oskarżonego z obrońcą i brak możliwości bezpośredniej rozmowy sądu z osobą, która ma pozostać w areszcie, może doprowadzić do tego, że zastosowanie aresztu będzie tylko formalnością, a przecież nie o to chodzi. Na takich posiedzeniach często decydują się losy danego człowieka. Sędziego podejmującego decyzję w tak ważnej sprawie jak areszt pozbawia się możliwości oceny stanu fizycznego i psychicznego osoby, która powinna zostać doprowadzona na rozprawę aresztową. Tym samym ogranicza się możliwość podjęcia rzetelnej, zgodnej z prawem decyzji. W trakcie postępowań aresztowych osoby zatrzymane często składają skargi na naruszenie przepisów bądź naruszenie swoich dóbr i nietykalności osobistej. Teraz taka możliwość będzie ograniczona. Dochodzi do tego jeszcze jeden aspekt, aspekt psychologiczny. Osoba zatrzymana będzie przewożona do aresztu śledczego, a nie do sądu. W swoim życiu kilkakrotnie miałam możliwość być w jednostkach penitencjarnych i za każdym razem szczęk kraty więziennej przyprawiał mnie o dreszcze, dlatego mogę sobie wyobrazić stan psychiczny osoby oderwanej od normalnego, codziennego życia i wprowadzanej na teren aresztu. Taki człowiek, nawet jeśli ma żelazne argumenty na swoją obronę, nie będzie potrafił pozbierać swoich myśli i spójnie tych argumentów przedstawić. No, trochę inna sytuacja będzie w przypadku recydywistów obeznanych z warunkami więziennymi. Należy się zastanowić, czy możemy tak bezrefleksyjnie doprowadzić do sytuacji, w której sąd stanie się jedynie długopisem podpisującym postanowienia o areszcie tymczasowym i potwierdzającym zasadność wniosku prokuratorskiego. Być może państwo z Prawa i Sprawiedliwości uważają, że tak ma być. Chyba tak właśnie jest, Szanowne Senatorki i Szanowni Senatorowie z PiS.
Świadczy o tym kolejna zmiana, jaką proponujecie, czyli dodanie §3 w art. 374 k.p.k. Dlaczego prawo do złożenia wniosku o przeprowadzenie sprawy karnej online ma prokurator, a obrońca już nie? Czy według was sam akt oskarżenia oznacza, że ktoś jest winny, a sąd jest już w sumie niepotrzebny? Gdzie jest domniemanie niewinności?
Co do sądów to trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę. W Tarczy 4.0 wprowadzacie zmianę w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Ta zmiana pozwala na to, aby sędziów czynnych zawodowo wizytowali czy kontrolowali sędziowie w stanie spoczynku, czyli sędziowie, którzy już od lat nie sądzą. Sędziów orzekających w różnych sprawach, również w tych, w których ważą się losy ludzi, którzy wychodzą na ulice protestować przeciwko rządom PiS, będą kontrolować sędziowie powoływani na stanowisko wizytatora przez ministra sprawiedliwości. Pewnie często będą to sędziowie, którzy są w stanie spoczynku, bo wybrali pracę w ministerstwie, a więc upolitycznieni urzędnicy. W ten sposób chcecie pozwolić na to, aby np. sędziego Tuleyę kontrolował jako wizytator sędzia Piebiak. Sprytnie to sobie wymyśliliście w tym ministerstwie.
Po trzecie, samorząd. Szanowni Państwo, ja jestem związana z samorządem od wielu lat. Przecież zdajecie sobie sprawę z tego, że tak naprawdę największy ciężar epidemii biorą na siebie właśnie samorządy, na nich bowiem spoczywa najwięcej obowiązków. Dlaczego zatem proponujecie tylko odroczenie janosikowego? Mówicie, że górnicy nie mogą ponosić negatywnych konsekwencji koronawirusa, ale nie przeszkadza wam to już w przypadku samorządów, bo samorządowcy nie przyjdą pod kancelarię premiera czy pod Sejm i nie spalą opon. Dlaczego nie chcecie umorzyć janosikowego w związku z epidemią? Samorząd w zderzeniu z aparatem państwa zawsze przypomina trochę Dawida walczącego z Goliatem. Może czasami wypadałoby ustąpić, bo jeżeli samorząd padnie, to wy jako rząd po prostu sobie nie poradzicie.
Na koniec chciałabym jeszcze wyrazić swój sprzeciw wobec dyskryminowania Śląska. Ja jestem z Zagłębia, ale Śląsk to nasza wspólna ojczyzna, a wy po raz kolejny zostawiacie Śląsk samemu sobie. Kupujecie przychylność górników, ale tak naprawdę zostawiacie ich samym sobie. Efekty tego widać. Nie potraficie rządzić, dzielicie kraj, antagonizujecie społeczeństwo, a najgorsze jest to, że w tym wszystkim po prostu posługujecie się hejtem. Tak, jesteście hejterami. Szczujecie ludzi, którzy są inni niż wy, którzy mają inny światopogląd, inną wiarę, inną orientację seksualną. Robicie to tylko dla własnego interesu, robicie to tylko po to, żeby utrzymać władzę. Mnie jako senatorce, jako przedstawicielce Senatu, jest za was po prostu wstyd.

References: art. 141
 art. 112
 art. 214
 art. 31
 art. 24
 art. 2
 art. 75
 art. 12
 art. 128
 art. 75
 art. 75
 art. 15
 art. 15
 art. 15
 art. 15
 art. 15
 art. 5
 art. 15
 art. 15
 art. 75
 art. 31
 art. 374