Source: http://www.kwilcz.archpoznan.pl/
Timestamp: 2019-12-10 00:12:10+00:00

Document:
Parafia p.w. św. Michała Archanioła w Kwilczu
1. Niedziela Adwentu, 01.12.2019
34. Niedziela Zwykła, 24.11.2019
Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, 08.12.2019
"Wspólne duchowe dziedzictwo chrześcijan i Żydów."
z okazji 50. rocznicy „Nostra aetate”
Na podstawie art.2 i art. 45 ust. l ustawy z dnia 17 maja 1989r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej /Dz. U. Nr 29, póz. 1542 z późn. zm. / w związku z art. 8 ust. 3, art. 23 i art. 24 Konkordatu miedzy Stolicą Apostolską i Rzeczypospolitą Polską podpisanym w Warszawie dnia 28 lipca 1993r. /Dz. U. Nr 51, póz. 318 / oraz na podstawie przepisów art. 2 ust.1 ustawy z dnia 31styczna 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych /Dz. U. z 2000 r. Nr 23, poz. 295 ze zmianami/. stanowi się, co następuje:
Cmentarze grzebalne w Kwilczu stanowią własność Parafii św. Michała Archanioła w Kwilczu. Administratorem i dbającym o porządek na cmentarzach jest Firma „Lilia”. Cmentarz grzebalny jest miejscem poświeconym. To miejsce ciszy i modlitwy. Miejscu temu należy sie cześć religijna i poszanowanie.
Na cmentarzach parafialnych w Kwilczu urządza się groby:
ziemne: pojedyncze, podwójne
ziemne głębinowe: pojedynczy, podwójny
grobowce: pojedyncze, podwójne lub głębinowe pojedyncze, podwójne
Na cmentarzu stosuje sie opłaty za:
każde nowe miejsce grzebalne w chwili pochówku – na 20 lat,
prolongaty – przedłużanie opłaty za miejsce na 10 lub 20 lat,
każde miejsce rezerwowane (na 10 lub na 20 lat,
korzystanie z terenu cmentarza dla wykonania usług cmentarnych (kamieniarskich, remontowych, budowlanych),
za pozwolenie na wykonywanie prac remontowo – budowlanych.
Wysokość opłat ustala Rada Ekonomiczna działająca przy Parafii św. Michała Archanioła w Kwilczu wraz z Proboszczem parafii. Opłaty nie podlegają zwrotowi.
1. W przypadku dochowania do istniejącego grobu lub miejsca rezerwowanego pobiera się dopłatę pomniejszoną o uiszczoną już opłatę.
2. Przedłużenie umowy na dalsze 20 lat wymaga ponownego uiszczenia opłaty 20- letniej (w roku kalendarzowym, w którym wygasa ważność poprzedniej opłaty).
3. Opóźnienie we wniesieniu kolejnej opłaty 20-letniej nie może przekroczyć 1-go roku.
4. W przypadku nie uiszczenia prolongaty w określonym terminie grób kwalifikuje się do likwidacji, co jest zgodne z obowiązującymi w tym zakresie przepisami państwowymi (art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 roku o cmentarzach i chowaniu zmarłych).
5. Likwidacja grobu będzie poprzedzona informacją umieszczoną na grobie, na co najmniej 3 miesiące przed terminem jego likwidacji.
6. Z czynności związanych z likwidacją grobu sporządza się protokół.
6. Każda zmiana dysponenta grobu lub miejsca zarezerwowanego winna być uzgodniona w Biurze Parafialnym i potwierdzona na piśmie.
1. Z chwilą pochowania osoby zmarłej dysponowaniu pozostałymi miejscami w tym grobie decyzje podejmuje wspólnie osoba wymieniona w § 5 oraz członkowie najbliższej rodziny osoby zmarłej według kolejności podanej w § 5 ust. 2.
2. W sprawie dochowania do istniejącego grobu, decyzje podejmuje zarządca cmentarza lub upoważniona przez niego osoba.
3. Wniesienie opłaty 20-letniej za grób przez osobę niewymienioną w § 5 ust. 2 nie uprawnia do pochowania w nim zwłok tej osoby lub innej przez te osobę wskazaną.
a) na umotywowana prośbę osób uprawnionych do pochowania zwłok – za zezwoleniem miejskiego inspektora sanitarnego zgodnie z obowiązującymi zasadami,
b) na zarządzenie prokuratora lub sadu.
Groby oraz miejsca rezerwowane pod te groby nie mogą być przedmiotem obrotu prywatnego.
Miejsca rezerwowane przeznaczone do pochowania zwłok określonej osoby, w przypadku pochowania jej w innym grobie, przechodzą do dyspozycji zarządcy cmentarza, bez względu na uiszczona opłatę.
Załatwianiem spraw formalno – organizacyjnych niezbędnych do przyjęcia zwłok do pochowania na cmentarzu, jak też innych spraw związanych z działalnością cmentarza lub pracami wykonywanymi na tym cmentarzu zajmuje się administrator cmentarza.
Przyjęcie zwłok do pochowania na cmentarzu następuje po przedstawieniu administratorowi cmentarza przez osobę zainteresowaną wymaganych dokumentów, w tym przede wszystkim odpisu karty zgonu. Oryginał karty zgonu, w której sporządzono adnotacje Urzędu Stanu Cywilnego o zarejestrowaniu zgonu przechowuje Parafia wykonująca obrzęd pogrzebu. W przypadkach, w których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że przyczyną zgonu było przestępstwo, wymagane jest ponadto zezwolenie uprawnionego urzędu.
Administrator cmentarza w Kwilczu jest upoważniony do żądania od osoby zainteresowanej udokumentowania skróconym odpisem aktu stanu cywilnego, dowodem osobistym lub innym wiarygodnym dokumentem stopnia pokrewieństwa lub powinowactwa w zakresie niezbędnym do ustalenia uprawnień do pochowania zwłok, a także żądać stosownego oświadczenia złożonego w jego obecności lub potwierdzonego przez notariusza, adwokata, radcę prawnego.
1. Wymiana pomników lub remont już istniejących na tutejszych cmentarzach mogą być prowadzone w dni powszednie od godz. 8.00 do 16.00.
2. Na wszystkie w/w prace wykonawcy powinni mieć zgodę wydawaną przez Proboszcza Parafii w Biurze Parafialnym w Kwilczu, w godzinach urzędowania.
3. Prace prowadzone poza w/w godzinami lub bez zezwolenia zarządcy cmentarza uważane są za nielegalne.
4. W/w prace remontowo-budowlane nie mogą być wykonywane w niedziele i święta kościelne oraz od 29 października do 8 listopada.
5. Ułożone samowolnie obejście przy pomniku może ulec uszkodzeniu, za co zarząd cmentarza nie ponosi odpowiedzialności.
a) zakłócania ciszy
b) ustawiania ławek, ogrodzeń, układanie pozbruku, chodników, sadzenia drzew bez zezwolenia,
e) przebywania w stanie nietrzeźwym lub spożywania alkoholu
h) kradzieży złożonych na grobach kwiatów, świec, wieńców i innych rzeczy znajdujących sie na cmentarzu,
i) jazdy pojazdami, za wyjątkiem pojazdów firm kamieniarskich wykonujących usługi za zezwoleniem Parafii,
2. Na terenie cmentarza zakazuje się – bez uprzedniego zgłoszenia w Biurze Parafialnym – dokonywania następujących czynności:
Zasady funkcjonowania firm pogrzebowych, kamieniarskich i innych na terenie cmentarzy parafialnych w Kwilczu ustala zarządca cmentarza zgodnie z obowiązującym prawem.
W sprawach nieuregulowanych mniejszym regulaminem mają zastosowanie w/w przepisy oraz przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1959r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (tekst jednolity Dz. U. z 2000r. Nr 23, poz.295 z późn. zm.) Regulamin jest dostępny na stronie internetowej parafii www.kwilcz.archpoznan.pl i jest do wglądu w Biurze Parafialnym i Biurze Administratora cmentarza.
1. Właściciel cmentarza nie odpowiada za szkody na grobach powstałe na skutek klęsk żywiołowych, kradzieży i aktów wandalizmu oraz za rzeczy pozostawione na terenie cmentarza. Opiekun grobu może ubezpieczyć pomnik we własnym zakresie.
2. Osoby przebywające na cmentarzu objęte są ubezpieczeniem OC
Regulamin niniejszy wszedł w życie z dniem 01.11.2015.
Rita należy do najbardziej popularnych świętych na świecie. Urodziła się około 1380 r. w rodzinie ubogich górali w Rocca Porena, niedaleko Cascii (Umbria) jako jedyne dziecko. Według podania miała być dzieckiem wymodlonym przez pobożnych rodziców. Na chrzcie otrzymała imię Małgorzata (Rita jest jego zdrobnieniem). Na życzenie rodziców wyszła za mąż. Związek ten był jednak bardzo nieudany. Porywczy, brutalny mąż był powodem wielu jej dramatów. Rita znosiła swój los z anielską cierpliwością. Mąż Rity zginął zabity w porachunkach zwaśnionych rodów. Rita była matką dwóch synów, z którymi miała kłopoty wychowawcze. Bojąc się, by nie kontynuowali wendety, prosiła Boga, aby raczej zabrał ich ze świata niż mieliby stać się zabójcami. Bóg wysłuchał tej prośby. Obaj młodzieńcy, którzy planowali pomścić ojca, zmarli podczas epidemii. Rita jako trzydziestokilkuletnia wdowa wstąpiła do zakonu augustianek, które miały swój klasztor w Cascii. Ponieważ była analfabetką, została przyjęta do sióstr "konwersek", które były przeznaczone do codziennej posługi w klasztorze. Z całą radością, z miłości dla Oblubieńca, spełniała najniższe posługi w klasztorze. Często w ciągu dnia i nocy całowała z miłością obrączkę zakonną, która symbolizowała jej mistyczne zaślubiny z Jezusem. Miała szczególne nabożeństwo do Bożej męki. Widziano ją nieraz, jak leżała krzyżem, zalana łzami. Kiedy pewnego dnia kaznodzieja miał kazanie o męce Pańskiej, prosiła gorąco Jezusa, by dał jej zakosztować męki chociaż jednego ciernia, który ranił Jego przenajświętszą głowę. Została wysłuchana. W czasie modlitwy poczuła nagle w głowie silne ukłucie. Na tym miejscu wytworzyła się bolesna rana, która zadawała jej nieznośne cierpienia przez 15 lat, aż do śmierci. Aby jednak uniknąć sensacji, Rita prosiła Chrystusa, by rana była ukryta, nadal jednak sprawiając cierpienia. Tak się też stało. Rita odznaczała się posłuszeństwem, duchem modlitwy i cierpliwości. Będąc prostą i niewykształconą osobą, osiągnęła szczyty kontemplacji. Zmarła na gruźlicę 22 maja 1457 r. w Cascii. Tam jej nienaruszone ciało spoczywa do dziś. Sanktuarium Świętej, obejmujące jej rodzinny dom w Rocca Porena oraz klasztor i kościół w Cascii, w którym została pochowana, jest miejscem tłumnych pielgrzymek. Sława świętości zaczęła ściągać do Cascii wielu pielgrzymów. Przy grobie Rity działy się nadzwyczajne rzeczy, które napełniły sławą tamtejszy klasztor. Kiedy po kilku latach wybuchł w kościele gwałtowny pożar, mimo że spalił się cały kościół, cyprysowa trumna z ciałem Rity pozostała nietknięta. Zaczęły mnożyć się wizerunki i modlitwy do służebnicy Bożej. Papież Urban VIII w roku 1628 zatwierdził jej kult. Jednak jej uroczysta kanonizacja odbyła się dopiero 24 maja 1900 r. Dokonał jej papież Leon XIII, nazywając św. Ritę "drogocenną perłą Umbrii". Św. Rita jest patronką w sprawach trudnych i beznadziejnych. Jest opiekunką wielu dzieł charytatywnych i bractw. W Polsce kult św. Rity jest bardzo żywy. Szczególnym jego miejscem jest klasztor sióstr augustianek w Krakowie, gdzie w kościele św. Katarzyny przechowywane są relikwie św. Rity.
Modlitwa skuteczna w sprawach beznadziejnych
O droga Święta, weź do serca moją sprawę, wstaw się do Boga, aby uprosić mi łaskę, której tak bardzo potrzebuję i o którą tak gorącą proszę (tutaj wypowiedzieć łaskę, o którą się prosi).
O święta Rito, wzorowa siostro augustianko, czcimy cię za twoje przywiązanie do Męki Pańskiej. Choć twoje życie było na początku pełne rozczarowań, rozgoryczenia i nieustannych nieszczęść, ty nigdy nie straciłaś wiary i ufności w Bogu. Dlatego jesteś patronką od spraw niemożliwych oraz nasza inspiracja i orędowniczką w rozpaczliwych trudnościach.
(3 Ojcze nasz, 3 Zdrowaś Mario i 3 Chwała Ojcu).
O święta Rito, która tyle możesz przed Bogiem, wyproś nam nawrócenie i szczery żal za grzechy, byśmy cię odtąd naśladowali w cnocie pokory i pokuty, i zasłużyli sobie na nagrodę w niebie, przyobiecaną cichym i tym, którzy płaczą.
Uproś nam również łaskę… (wymieniamy łaskę, o którą prosimy)
Błagamy cię, o święta Rito, wyproś nam wszystkim u Boga dary Ducha Świętego, abyśmy kiedyś mogli wielbić wraz z tobą Dawce wszelkiego dobra w królestwie wiecznego pokoju.
Uproś nam również łaskę… (wymieniamy łaskę, o którą prosimy).
O święta Rito, uproś nam u Boga gotowość przebaczania nieprzyjaciołom naszym, abyśmy sami stali się godniejszymi przebaczenia grzechów naszych i cieszyli się nagroda wieczna w niebie.
Wybłagaj nam, o święta Rito, łaskę, by serca nasze pałały czystą miłością bliźniego, abyśmy ciebie naśladowali i od tej chwili złączeni byli z tobą tą odwieczną miłością, która cię czyni pełną chwały i szczęścia w niebie.
Uproś nam również łaskę…(wymieniamy łaskę, o którą prosimy).
Dziś jednak, uznając konieczna potrzebę pokuty i modlitwy, błagamy cię, o święta Rito, abyśmy walcząc z naszymi wadami, wyrzekli się ich na zawsze i stali się godnymi cieszyć się wraz z tobą szczęściem wiecznym w niebie.
My zaś, zamiast znosić cierpliwie nasze krzyże i troski, którymi Bóg nas nawiedza, smucimy się i narzekamy. O święta Rito, uproś nam u Jezusa łaskę cierpliwego znoszenia wszystkich utrapień doczesnych, abyśmy przez modlitwę i poddanie się woli Bożej godni byli radować się z tobą w wieczności.
Cóż się stanie z nami, grzesznikami, w chwili śmierci? Z nami, którzy nie umiemy i nie chcemy znosić spokojnie żadnej choroby? Miej litość nad nami, o święta Rito! Wyproś nam u Jezusa zupełne poddanie się woli Bożej i cierpliwość w ostatniej chorobie oraz szczęśliwą śmierć, abyśmy z tobą złączeni mogli wielbić Boga na wieki.
O pełna chwały Rito, zlituj się nad nami! Wyjednaj nam łaskę poznania tej prawdy, że prochem jesteśmy i nic sami nie możemy. Broń nas od wiecznego potępienia, które jest udziałem pysznych i zbuntowanych aniołów, i pomóż nam, abyśmy wraz z tobą w niebie cieszyli się chwała przyobiecana pokornym.
Święta Rito, którąś z męką Chrystusowa współcierpiała,
Abyśmy umieli zdać się na wole Bożą,
Abyśmy anielska cnotę czystości umiłowali,
K: Módl się za nami święta Rito!
Módlmy się: Wszechmogący wieczny Boże, który w nieskończonym miłosierdziu swoim za wstawiennictwem św. Rity wysłuchujesz nas i w takich okolicznościach, gdy już według ludzkiego rozumienia żadnej nie ma nadziei; użycz nam, prosimy Cię, przez tę miłość, która serce św. Rity dla Ciebie pałało, abyśmy się stali godnymi zmiłowania Twojego, aby niewierni poznali, że Ty, o Boże miłosierny, pokornym i skruszonym łaski dajesz, a dla słabych i bezbronnych jesteś tarczą i obroną. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Intencje modlitw za wstawiennictwem św. Rity
Intencje do świętej Rity( 22.06.2019r – 22.07.2019r)
– zdrowie w rodzinie,
– potrzebne łaski w przygotowaniu do egzaminu i na egzaminie,
– nawrócenie w rodzinie,
– pomoc w rozeznaniu drogi życiowej,
– dar miłości,
– pomoc w rozwiązaniu pewnej trudnej sprawy
– niebo dla babci
– zdrowie dla Jakuba i siły dla jego najbliższych,
– sakrament małżeństwa dla mojej siostry,
– nawrócenie i trzeźwość w rodzinie
– zgodę w rodzinie
– zdrowie dla Tomasza
– szczęśliwą i bezpieczną drogę pielgrzymki dla naszych parafian
– dobry wynik badań
– zdrowie oraz potrzebne łaski dla całej rodziny
– uzdrowienie z depresji
– zdrowie i siłę do pracy dla mamy
– bezpieczny czas ciąży dla Anny
– dobre przygotowanie do sakramentu małżeństwa dla Anny i Krzysztofa
– błogosławieństwo w pracy dla męża
– trzeźwość i nawrócenie dla Władysława, Dariusz i Pawła
– zdrowie dla Władysława, Waldemara i Agnieszki
– bezpieczny i błogosławiony czas wakacji
– sakrament małżeństwa dla Kamila i Agnieszki
– zgodę jedność i miłość w rodzinie
– Łaskę zdrowia dla Wandy, Ewy, Stefani, Moniki i Tadeusza
– zdrowie i potrzebne łaski dla bratowej
– spokój i potrzebne łaski dla córek
– potrzebne łaski dla brata i bratanka
– szczęśliwe rozwiązanie dla Sandry
– cudowne uzdrowienie dla Andrzeja
– uzdrowienie oczu dla Tomasza
-zdanie egzaminów dla córki
– Niebo dla zmarłych z mojej rodziny
– Boże błogosławieństwo w podjęciu nowej pracy dla mnie i mojej córki
– zamążpójście dla Joanny i Sylwii
– uzdrowienie z cukrzycy dla Piotra
– znalezienie pracy dla siostry
– uzdrowienie układu pokarmowego
– mądrość w podejmowaniu decyzji życiowych
– uzdrowienie dla Mateusza
– siły do pracy dla mamy Ani
– nawrócenie dla taty Adama
– mądrość w podejmowaniu decyzji dla Macieja
– dobrego męża
– szczęśliwe rozwiązanie dla Weroniki
– uzdrowienie dla Agaty
– zdrowie dla babci
>Nawrócenie dla Daniela
> powrót do zdrowia dla babci
>Siły do pracy dla mamy
>W pewnej trudnej sprawie
>W pewnej intencji
>Pomoc mojej przyjaciółce w życiu prywatnym i zawodowym
>trzeźwość i wyjście z nałogu dla Rafała
>Zdrowie i siły dla pewnych osób
> rozwiązanie trudnych sprawach
> zgodę w rodzinie
-zdrowie dla dziadka Leszka i babci Grażyny.
-Zdrowie dla Józia
-dar macierzyństwa dla Agaty i Aleksandry
-łaski potrzebne mojej przyjaciółce
-zdrowie dla Małgosi i Marzeny
-potrzebne łaski dla mojej rodziny
-szczęśliwe rozwiązanie
– niebo dla Ryszarda
– siły i błogosławieństwo w podjęciu nowej pracy
– zdrowie dla Marleny , Julity , Grzegorza i Katarzyny
– dobrą żonę
– dostanie wymarzonej pracy
– wyjście z nałogów
– dar zdrowia i wymarzonego potomstwa
– zdrowie i potrzebne łaski dla babci, mamy, siostry i dla mnie
– uleczenie serca
– pogodzenie się przyjaciół
– pojednanie w domu rodzinnym
– zniknięcie nadpobudliwości
– zdrowie dla Julki i jej rodziców
– szacunek do drugiego człowieka
– pomoc w przemianie charakteru
– rozwiązanie konfliktów
– dobrą pogodę
– dobry start w dorosłość
– dar uzdrowienia
– łaski potrzebne siostrom Klaryskom
– Boże bł. w pracach budowlanych w parafii p.w. św. Moniki z Poznania
– bezpieczny czas ciąży i szczęśliwe rozwiązanie dla Elżbiety
– cudowne uzdrowienie dla księdza proboszcza z Pniew
– Boże bł. w posłudze dla x. Ryszarda
– siły i cierpliwość dla s. Katarzyny
– zdrowie dla x. Henryka
– dar potomstwa dla Inez
– Boże błogosławieństwo dla księdza Sebastiana i księdza Dariusza
– potrzebne łaski dla ojca Waldemara
– potrzebne łaski dla pana Janka
– zdrowie dla Arkadiusza
– pomoc w pewnej trudnej sprawie
– dar dobrej pracy i rozwiązanie wszystkich problemów
– potrzebne łaski dla Sławomira
– Boże błogosławieństwo i potrzebne łaski dla księdza Jana i księdza Wojciecha
– zdrowie i potrzebne łaski dla chorych z naszej parafii
– łaski potrzebne dla naszej Wspólnoty Parafialnej
Dziękczynienia:
– za dobre wyniki badań
– za dobre wyniki w nauce
– za dzieciątko pod serce Elżbiety
– za bardzo dobre wyniki w nauce moich dzieci
– za spowiedź świętą mojego brata
– za codzienną opiekę nad moją rodziną
– za dotychczasową opiekę\
– za zdrowie Kasi
– za wszystkie otrzymane za twym wstawiennictwem łaski
Mój tata od lat zmaga się z cukrzycą, nadciśnieniem, otyłością, a na nogach ma ogromne żylaki. We wrześniu 2018r. z powodu tych dolegliwości trafił do szpitala. Lekarze nie mogli ustabilizować cukru, ciśnienia, a nogi taty zaczęły strasznie puchnąć wyglądały jak gorące, czerwone , rozżarzone węgle. Po serii badań okazało się, że organizm zaatakowała sepsa.
Wtedy zaczęłam nieustannie prosić św. Ritę, najukochańszą i niezawodną patronkę ( wiele razy już pomogła) o zdrowie dla taty i opiekę nad nim. Wrzuciłam też prośbę do skrzynki przy bocznym ołtarzu. Miałam wsparcie wielu osób, czcicieli św. Rity.
Codziennie zanosiłam do Niej modlitwy i błagania. Choroba jednak postępowała, tata słabł, zaczął tracić świadomość, żaden antybiotyk nie chciał zadziałać. Lekarze rozkładali ręce i kazali przygotować się na każdą ewentualność. Rozważali wprowadzenie taty w stan śpiączki farmakologicznej, jednak bali się, że po wybudzeniu nie będzie w stanie samodzielnie oddychać. Byliśmy zrozpaczeni, lecz cały czas nie ustawaliśmy w modlitwie. To modlitwa dawała siły i ukojenie.
Dopiero po miesiącu beznadziei stan taty zaczął się stabilizować i poprawiać. W końcu antybiotyk zaczął działać i z każdym dniem było coraz lepiej. Wyniki badań były dobre, sepsa ustąpiła. Teraz tata jest już zdrowy. Co prawda nadal ma dolegliwości związane z cukrzycą i żylaki, ale żyje i funkcjonuje normalnie.
Dziękuję św. Ricie za to, że wyprosiła u Boga łaskę zdrowia dla mojego taty, za to , że czuwa nad moją rodziną , nade mną, za to , że jest z nami każdego dnia. Życie staje się lżejsze, kiedy wiem, że mam u boku tak wspaniałą wspomożycielkę,. BOGU NIECH BĘDĄ DZIĘKI.
Czcicielka św. Rity
Święta Rita wspaniała kobieta, matka, żona, wdowa i zakonnica, ileż przeżyła i jak pięknym wzorem może być dla każdej kobiety.
Jestem jej gorliwą czcicielką od wielu lat. Wymodliłam za jej wstawiennictwem ogrom łask dla siebie i innych. Czytałam mnóstwo świadectw jej orędownictwa. Od wielu lat nosze medalik z jej wizerunkiem. Nie pamiętam od jak dawna każdego dnia zwracam się do Niej.
W ostatnim czasie Pan Bóg bardzo mnie doświadczył i ufam, że jest w tym wielki Boży plan, którego tu na ziemi mój mały rozumek jeszcze nie jest w stanie pojąć. Jestem jednak przekonana, że dzięki wstawiennictwu mojej ukochanej patronki od spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych wyszłam z tych doświadczeń lepsza i silniejsza – na chwałę Bożą.
Niedawno straciłam rodziców, zginęli w wypadku samochodowym. Czas się zatrzymał. Najpierw pożegnanie, potem każdego dnia uczenie się życia bez nich na nowo. Wszystko inaczej, niedziele, święta, uroczystości rodzinne, puste miejsca przy stole. Nagle nie miałam domu rodzinnego a o wszystkich problemach opowiadałam im już tylko na cmentarzu – niestety nie słysząc odpowiedzi, rady czy słów pocieszenia. I tu przyszedł kryzys modlitwy. Choć wypowiadałam słowa modlitw uczestniczyłam w pełni w Eucharystii, czyniłam to mechanicznie nie angażując się duchowo. Nie pomagała spowiedź, kierownik duchowy radził by się nie spieszyć i dać sobie czas. A ja czułam, że nie jestem tak blisko Pana Jezusa jak kiedyś, nie jestem tak blisko jakbym chciała i nie potrafiłam wrócić do moich z Nim relacji. Choć bardzo tego pragnęłam czułam się jak puste naczynie…..
Potem przyszła choroba mojej kochanej siostry. Lekarze znaleźli guza, potem stawiali różne diagnozy, przerzucając ją z jednego oddziału na drugi. Wyrokowali, że nawet operacja nie rozwiąże wszystkich problemów i, że potrzebne będzie dalsze leczenie i długotrwała rehabilitacja. Miała nie wrócić też do pełnej sprawności z przed choroby. Terminy, badania, oczekiwanie, niepewność, a ona była coraz słabsza. BOŻE MÓJ!!! Nie mogłam teraz i jej stracić!
Stanęłam, przed figurą świętej Rity i postanowiłam, że będę ją bombardować, choć zdawałam sobie sprawę jak niedoskonała jest teraz moja modlitwa. Obiecałam jej, że będę trwać na modlitwie tak długo, aż mi nie pomoże. Padłam, więc na kolana i dzień po dniu sumiennie modliłam się nowenną o cud. Nie wiem ile kolejnych nowenn odmówiłam, trwało to kilka miesięcy. Dziś siostra jest po operacji, nabiera sił, dolegliwości ustąpiły – to cud !!! Cudowna jest również moja NOWA , SILNIEJSZA RELACJA Z CHRYSTUSEM. Mam nową siłę, nową nadzieję. Może jej choroba miała mnie wyleczyć? Miała uzdrowić moją duszę? Mój mały rozumek tego nie pojmuje, ale BOGU NIECH BĘDĄ DZIĘKI. On wie najlepiej czym obdarzyć człowieka, by ten miał szansę na życie wieczne. Dziękuję ŚWIĘTA RITO .
Kilka miesięcy temu nasz dziadek Józef niespodziewanie stracił przytomność i trafił do szpitala. Jego stan był krytyczny, a lekarze mówili o najgorszym. Najważniejsze było, aby jak najszybciej poznać przyczynę tak złego stanu dziadka, ponieważ lekarze byli bezradni. Pierwsza myśl jaka przyszła nam do głowy, to prosić o uzdrowienie za wstawiennictwem św. Rity., w końcu niejednokrotnie byłyśmy świadkami cudów, które dokonały się za jej przyczyną. Święta Rita pomogła i nam. W ostatniej chwili lekarze odkryli, że w organizmie dziadka jest zbyt wysoki poziom potasu. Aby uchronić osobę borykającą się z nadmiarem potasu we krwi od ciężkich powikłań (np. śmierci), należy jak najszybciej rozpocząć leczenie. Dziadek powoli wracał do zdrowia i dzisiaj czuje się już na tyle dobrze, że może normalnie funkcjonować. Dziękujemy Ci święta Rito, że za twym wstawiennictwem nasz dziadek Józef został uzdrowiony. Zrozumiałyśmy, że to, co po ludzku uważałyśmy za niemożliwe, dla Boga jak najbardziej możliwe jest. Jagoda i Aleksandra
Święta Rita pojawiła się w moim życiu niespodziewanie. Kiedy poznałam jej historię i czego jest patronką postanowiłam zostać z nią na dłużej. Od zawsze staram się pomagać innym w miarę swoich możliwości oraz nie myśleć tylko o sobie. Gdy rozpoczęła studia niestety trochę się to zmieniło. Zaczęłam chorować – niby zwykła angina, lekarz przypisał antybiotyk, który mnie osłabił. W pewnym momencie studiów trafiłam do szpitala z podejrzeniem zapalenia opon mózgowych. Siedząc na szpitalnym łóżku podłączona do kroplówki wysłałam SMS-a do p. Ani z prośbą o dodanie intencji „w pewnej trudnej sprawie”. Jak się wkrótce okazało to wszystko przez anginę. Niecały miesiąc później zostały mi usunięte migdały. Święta mnie nie zawiodła. Po powrocie na studia miałam ogromne zaległości. I tutaj święta Rita wyciągnęła do mnie pomocną dłoń. Jakiś czas później moja babcia się poważnie rozchorowała. Przez ostatnie miesiące swojego życia bardzo cierpiała. Niestety nie mogłam być przy niej tak często jak chciałam, ponieważ rozpoczął się kolejny rok akademicki. Postanowiłam, że powieszę babci nad łóżkiem medalik z wizerunkiem świętej, który dostałam na swoje 18-ste urodziny. Babcia miała straszne odleżyny na plecach – strasznie przez to cierpiała. Co noc chodziłam do niej aby uspokoić jej krzyki spowodowane bólem. W dniu wspomnienia świętej zaniosłam babci poświęconą różę, którą włożyłam pod materac. Już tej samej nocy jej krzyki bólu ustały i nie było konieczności aby ją uspokajać. Od tego momentu babcia nie czuła aż tak ogromnego bólu. Nie było mnie przy niej , kiedy odeszła do domu Ojca, ale będąc na zajęciach odczułam, że coś się wydarzyło. Nie myliłam się. Nazajutrz tuż przed ważnym egzaminem dostałam SMS-a od kolegi „wyrazy współczucia”- zyskałam pewność,że babcia nie żyje. Kiedy wróciłam do domu tata oznajmił mi, że medalika już nie odzyskam, ponieważ założyli go babci, zaraz po tym jak odeszła do Pana. Po śmierci babci moje życie trochę się uspokoiło. Dwa lata później nastąpiła jedna z najradośniejszych chwil w moim życiu, mianowicie ślub z moim ukochanym. Jak chyba każdego naszły obawy, więc po raz kolejny zawierzyliśmy się Świętej. Ślub był cudowny, niesamowity – jeszcze lepiej niż sobie wymarzyliśmy. Miesiąc po ślubie dowiedzieliśmy się, że mama mojego świeżo upieczonego męża ma złośliwego raka jajnika. Teściowa z początku chciała się poddać, uważała, że nie ma nadziei. Zapewniłam ją, że wszystko się ułoży, że będzie dobrze. Po raz kolejny prosiliśmy Świętą Ritę – ja, mój mąż, bliscy i chór jej imienia o zdrowie dla mamy. Po pierwszej chemioterapii teściowa trafiła do szpitala z ostrym brzuchem. Nastąpiła operacja na dużego guza. Po operacji mama czuła się znacznie lepiej, a rana rewelacyjnie się goiła. Wznowiono chemię, a po kilku z nich lekarze zdecydowali się na wycięcie macicy. Cieszyliśmy się niezmiernie, ale pojawił się też strach czy wszystko się uda. Operacja przebiegła pomyślnie, tak samo jak późniejsze wyniki badań. Mama jest zdrowa. Z całego serca dziękuję wszystkim za modlitwę. Dziękuję chórkowi oraz osobom modlącym się z nami co miesiąc. Jednakże najbardziej chcę podziękować tobie, Święta Rito. To właśnie dzięki twoim staraniom u Tronu Najwyższego Pana mogę teraz mówić o cudach za twoim wstawiennictwem. Wszystkie cuda – te duże i te małe – to twoja zasługa teraz mogę stać tu i głosić chwałę Bożą jeszcze łośniej.
13 lat moja teściowa zmagała się z otwartą raną i strasznym bólem nogi. Udało się w ubiegłym roku, trafiła do specjalistycznej kliniki gdzie zoperowano jej nogę. Dziś jest wszystko w porządku. Dla mnie to cud!wcześniej nikt nie był w stanie jej pomóc. Wiele lat cierpiała. Wiara,upór oraz codzienna modlitwa za wstawiennictwem świętej Rity pomogły jej pokonać chorobę.
Świadectwo uzdrowienia Katarzyny z nowotworu piersi – październik 2018 r.
Pan Bóg uzdrowił mnie ze złośliwego guza piersi - taki cud Bóg dla mnie uczynił za wstawiennictwem św. Rity. Tak naprawdę oprócz uzdrowienia ciała, uzdrowiona została moja dusza…Oto moja historia.
Kiedy patrzę z perspektywy czasu, na przebieg mojej choroby i wszystko co się z nią wiąże, to dochodzę do wniosku, że Pan Bóg miał co do mojej osoby konkretne plany.
O wstępnej diagnozie nowotworowej dowiedziałam się w ostatnim tygodniu kwietnia, a po miesiącu dowiedziałam się, że mam złośliwego raka piersi, wielkości jajka. Ta informacja była dla mnie szokująca i trudna do przyjęcia z wiadomych przyczyn. Było mi tym bardziej ciężko, ponieważ moja mama zmarła na raka i wiedziałam czym jest rak.
Moje leczenie rozpoczęło się pod koniec czerwca z diagnozą złośliwy rak piersi z naciekami i z trzema różnymi  przerzutami.
Rozpoczęłam chemię .Czasami było mi trudno zaakceptować chorobę, ponieważ pojawiały się niepokoje a w sierpniu miałam wyjść za mąż -perspektywy moje nie były różowe. Wszystkie nasze plany wzięły w łeb, ale to były nasze marzenia a nie droga wskazana przez Boga.
Dzięki pomocy i modlitwom Rodziny, przyjaciół, znajomych nauczyłam się przyjmować wolę Pana i całkowicie zawierzyłam całe moje życie Bogu, Jezusowi i Matce Bożej.
Codziennie oddawałam każdy dzień w ręce Jezusa lub Maryi  mówiąc słowa ks. Dolindo  Ruotolo– „ Jezu Ty się tym zajmij”, lub „ Jezu, Maryjo w Wasze ręce składam mój los, moje życie zgodnie z wolą Boga”. Oddałam się bez reszty planom Bożym. Nieustanie trwałam na modlitwie za wstawiennictwem Maryi, św. Rity i innych świętych. Nauczyłam się prosić o uzdrowienie z choroby, ale pod warunkiem, że taka będzie wola Pana. W pełni zawierzyłam Bożej Opatrzności. W lipcu wzięliśmy udział we mszy o uzdrowienie oraz całą Rodziną pojechaliśmy do Kościoła w Kwilczu, gdyż w nim każdego 22 dnia miesiąca były odprawiane nabożeństwa ku czci Św. Rity.
Od zaprzyjaźnionej osoby otrzymałam książkę „ Cuda św. Rity „ i po jej przeczytaniu już wiedziałam, że św. Rita jest mi bardzo bliska, w mniej upatrywałam wstawiennictwa w zakresie mojego uzdrowienia. Codziennie modliłam się do św. Rity(  nadal to czynię ) i nazywałam ją Ritką, czułam, że ona może wyprosić mi łaskę uzdrowienia z choroby nowotworowej.
Po drugiej chemii mój stan był nadal ciężki, pojawiły się myśli, że może być różnie… Czułam, że brak możliwości przyjmowania Komunii Świętej spowoduje pogorszenie mojego stanu zdrowia i stanu psychicznego. Czułam obecność Ducha Świętego i jego podszepty, że źle robię, że nie będę tak szczęśliwa, czułam, że Bóg chce ode mnie innej postawy i określenia tego co dla mnie jest najważniejsze. Następnego ranka podjęłam bardzo ważną decyzję z akceptacją mojego narzeczonego, że ślub się nie odbędzie. O dziwo rezygnacja ze ślubu nie spowodowała mojego złego samopoczucia, wręcz przeciwnie czułam ulgę, było mi z tą decyzją po prostu dobrze.
Na bieżąco modliłam się min. za wstawiennictwem św. Rity o uzdrowienie.
Po raz pierwszy pomogła mi kiedy nie mogłam kupić zastrzyków niezbędnych w leczeniu - w ostatniej możliwej aptece stanęłam przy ladzie i ze łzami w oczach powiedziałam, że tylko Ty Rito możesz mi pomóc. I tak się stało. Poinformowałam Panią farmaceutkę o działalności Św. Rity a ta odrzekła, że będzie się za mnie modlić.
Przed 3 chemią byłam badana przez moich lekarzy w obecności mojej siostry i obie Panie onkolog stwierdziły, że guz się rozszedł i zrobiły oczy jak talary. Duch Święty podpowiadał mi , że zostałam uzdrowiona, ale nie miałam potwierdzonych badań.
W dzień przed 4 chemią, leżąc w domu na tapczanie, odczułam działalność Ducha Świętego w trakcie wybaczania sobie i innym w imię Jezusa Chrystusa. Po tym akcie odczułam jak z serca spada mi wielki głaz a ja czuję się wolna i lekka. Potem moje ciało przez godzinę było jak pod prądem – pulsowała mi połowa twarzy, obie ręce i stopy, ciepły strumień przechodził do łokci i po lewej całej nodze. Byłam zaskoczona tym, co się ze mną dzieje, ale wiedziałam, że dzieje się coś dziwnego i dobrego. Poinformowałam o tym mojego narzeczonego. Na końcu usłyszałam szept „ Jesteś uzdrowiona”. Od razu zadzwoniłam do mojej siostry i szwagra mówiąc co się stała. Oboje stwierdzili, że Pan mnie leczył, a ja wiem, że stało się to za wstawiennictwem min. św. Rity do której się modliłam.
Tydzień po 4 chemii wzięłam udział w dwudniowej modlitwie uwolnienia i znowu odczułam przy momencie wybaczania, wyrzeczenia jak przez głowę, ręce i nogi przechodzi mnie prąd. To znowu zadziałał Duch Święty  i trwało to także około godziny. Na  koniec usłyszałam w sercu głos Pana – Powiedź wreszcie, że cię uzdrowiłem”. Wtedy już miałam pewność i zaczęłam żarliwie i coraz głośniej mówić – „ Jestem uzdrowiona. „ Świadkami tych wydarzeń byli moja siostra i jej mąż.
Moje uzdrowienie z nowotworu piersi zostało potwierdzone przed 5 chemią w badaniu USG i badania paltacyjnym, zniknął 1 przerzut na węźle chłonnym, a badanie tomograficzne wykazało zmniejszanie się guzków na wątrobie.
Teraz wiem, że zostałam uzdrowiona z nowotworu piersi, a i przerzuty stają się mniejsze. Dzięki temu uzdrowieniu, wiem, że jedyna słuszną drogą jest dla mnie Bóg, on jest moim Panem, jest Wszechwładny, dla niego nie ma rzeczy niemożliwych. Boże w twoje ręce składam moje życie i kocham Cię bardzo mocno. Dziękuję za uzdrowienie ciała oraz duszy, bo Ty wskazałeś mi jaką drogą mam iść, a przede wszystkim pokazałeś jak Ci na mnie zależy. Nic nie dzieje się bez przyczyny…ciężkie przeżycia zdrowotne ukazały mi co w życiu tak naprawdę dla mnie jest najważniejsze.
Świadectwo składa Katarzyna z Poznania
jak pomóc sobie i innym
w dojściu do nieba.
1. Co to jest odpust ?
Odpust to całkowite (odpust zupełny) lub częściowe (odpust cząstkowy) darowanie kar czyśćcowych. Tą nazwą określa się także uroczystość liturgicznego wspomnienia patrona jakiejś parafii a to z tego powodu, że w tym dniu można uzyskać w kościele tej parafii łaskę odpustu zupełnego.
2. Skąd się biorą odpusty ?
Są to nieprzebrane skarby łask, które zawdzięczamy miłosierdziu Bożemu, zasługom Jezusa Chrystusa, Najświętszej Maryi Panny i wielu świętych. Kościół dysponuje tymi skarbami łaski prowadząc ludzi do zbawienia.
3. Kto ma władzę nadawania odpustów ?
Tylko pasterze Kościoła mają prawo przywiązywać do określonych praktyk religijnych łaskę odpustu. Najwyższą władzę w tej materii posiada Ojciec Święty, który udziela tej władzy innym pasterzom, jeżeli to ułatwi ludziom osiągnięcie zbawienia.
4. Po co zdobywać odpusty ?
Każde wyrządzone przez człowieka zło ma dwa oblicza. Jednym jest grzech, czyli obraza Boga. Grzech popełnia ten, kto łamie przykazanie Boże lub kościelne. W zależności od okoliczności w jakich się to dzieje może to być grzech powszedni lub śmiertelny. Naprawienie tego jest możliwe dzięki miłosierdziu Bożemu i w sposób zwyczajny dzieje się to w Sakramencie Pojednania. Drugim obliczem zła jest krzywda, którą wyrządzamy drugiemu człowiekowi lub wspólnocie. Każda krzywda domaga się zadośćuczynienia (naprawienia wyrządzonego zła). Podczas spowiedzi uzyskujemy odpuszczenie grzechów, ale trzeba wielkiej świętości i doskonałego przeżycie tego sakramentu aby uniknąć kary za popełnione zło. Jeżeli nie zdołamy tej kary dopełnić na ziemi, Bóg w swoim miłosierdziu pozwala na dopełnienie jej w czyśćcu. Zdobywając odpust dla siebie powodujemy albo zmniejszenie tej kary (odpust cząstkowy), albo jej całkowite darowanie (odpust zupełny).
5. Które krzywdy trzeba naprawiać ?
Wszystkie, a zwłaszcza te, które da się jeszcze naprawić. Nie można korzystając z łaski odpustu zaniedbywać lub rezygnować z naprawienia wyrządzonych krzywd.
6. Kto może uzyskać łaskę odpustu ?
Łaskę odpustu może uzyskać każdy człowiek będący w stanie łaski uświęcającej jeżeli ma taką intencję i spełni warunki stawiane przez Kościół.
7. Jakie są warunki uzyskania łaski odpustu cząstkowego ?
Podstawowym warunkami są:
– stan łaski uświęcającej,
– chęć uzyskania łaski odpustu,
– wypełnienie nakazanych przez Kościół czynności.
8. Jakie są warunki uzyskania odpustu zupełnego ?
Do wyżej wymienionych warunków należy jeszcze dodać:
– sakramentalną spowiedź, która powinna mieć miejsce na kilka dni przed lub po wypełnieniu dzieła odpustowego,
– przyjęcie Komunii św. (najlepiej w dniu, w którym ma być wypełniony czyn odpustowy,
– odmówienie modlitwy w intencjach wyznaczonych przez Ojca Świętego (np. Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo),
– wykluczenie przywiązania do grzechu nawet powszedniego.
9. Jak często można zdobywać łaskę odpustu ?
Odpust cząstkowy można uzyskać wielokrotnie w ciągu dnia (spełniając za każdym razem wymagane warunki), natomiast odpust zupełny można uzyskać tylko raz dziennie.
10. Co można zrobić z uzyskaną łaską odpustu ?
Łaskę odpustu (zupełnego lub cząstkowego) można zachować dla siebie lub ofiarować za dusze w czyśćcu cierpiące. Nie można jej ofiarować za osobę żyjącą. Za osobę żyjącą należy się modlić.
11. Do jakich czynności Kościół przywiązuje łaskę odpustu ?
W sumie jest ich bardzo wiele. Każda praktyka pobożna spełniana w stanie łaski uświęcającej ma moc zasługiwania. Szczegółowo wymienimy tylko niektóre.
a/ odpust zupełny można zdobyć za:
– pobożne przyjęcie papieskiego błogosławieństwa „Urbi et orbi” (nawet przez radio)
– uczestnictwo w liturgii Wielkiego Piątku połączone z adoracją krzyża
– pobożne uczestnictwo w rekolekcjach (minimum trzydniowych)
– przystąpienie lub uczestnictwo w obrzędzie Pierwszej Komunii św.
– odprawienie i uczestnictwo we Mszy św. Prymicyjnej
– odprawienie i uczestnictwo we Mszy św. Jubileuszowej (25-, 50-.60-lecie kapłaństwa)
– uczestnictwo w nabożeństwie Drogi Krzyżowej (chorzy w domu: półgodzinne czytanie z rozważaniem Męki Pana Jezusa)
– nawiedzenie kościoła parafialnego (w dzień odpustu, 2. sierpnia i 1-2. listopada) i odmówienie Ojcze nasz i Wierzę w Boga
– w godzinę śmierci (jeżeli nie ma kapłana), gdy miało się za życia zwyczaj stałego odmawiania jakichkolwiek modlitw
b/ odpust cząstkowy lub zupełny można zdobyć za:
– adoracja Najświętszego Sakramentu (minimum 30 minut – zupełny)
– nawiedzenie cmentarza i modlitwa w intencji zmarłych (1-8. listopada – zupełny)
– odmówienie modlitwy „Oto ja, dobry i najsłodszy Jezu” (w piątki Wielkiego Postu, odmówiona po Komunii, przed wizerunkiem Jezusa Ukrzyżowanego – zupełny)
– odmówienie Aktu poświęcenia się Sercu Jezusowemu (publiczne odmówienie w uroczystość Najświętszego Serca Jezusa – zupełny)
– odmówienie Aktu poświęcenia rodzaju ludzkiego Chrystusowi Królowi (publicznie, w uroczystość Chrystusa Króla – zupełny)
– pobożne odmówienie części Różańca św. (publiczne, może być rodzinne, z rozważaniem tajemnic – zupełny)
– pobożna lektura Pisma św. (minimum 30 minut – zupełny)
– pobożne odmówienie „Ciebie, Boga wysławiamy…” (publicznie, 31. grudnia – zupełny)
– nawiedzenie kościoła lub kaplicy w czasie trwania wizytacji duszpasterskiej (pobożne wzięcie udziału w obrzędzie sprawowanym przez wizytatora – zupełny)
– odnowienie przyrzeczeń chrztu (podczas obrzędów w Wielką sobotę lub w rocznicę własnego chrztu – zupełny)
c/ odpust cząstkowy można zdobyć za:
– pobożne przeżegnanie się,
– odmówienie jakiejkolwiek modlitwy,
– akt Komunii św. duchowej,
– nauczanie lub uczenie się religii,
– pobożne posługiwanie się przedmiotami religijnymi (dewocjonalia) takimi jak: krucyfiks, medalik, modlitewnik,
Błogosławiony Jan Paweł II, do którego kanonizacji się przygotowujemy, przypomina, że prawda o małżeństwie jest „ponad wolą jednostek, kaprysami poszczególnych małżeństw, decyzjami organizmów społecznych i rządowych”[1]. Prawdy tej należy szukać u Boga, ponieważ „sam Bóg jest twórcą małżeństwa” (GS 48; HV 8). To Bóg stworzył człowieka mężczyzną i kobietą, czyniąc ich niezastąpionym dla siebie darem. Rodzinę oparł na fundamencie małżeństwa złączonego na całe życie miłością nierozerwalną i wyłączną. Postanowił, że taka właśnie rodzina będzie właściwym środowiskiem rozwoju dzieci, którym przekaże życie oraz zapewni rozwój materialny i duchowy.
Chrześcijańska wizja objawia najgłębszy, wewnętrzny sens małżeństwa i rodziny. Odrzucanie tej wizji prowadzi nieuchronnie do rozkładu rodzin i do klęski człowieka[2]. Jak pokazuje historia ludzkości, lekceważenie Stwórcy jest zawsze niebezpieczne i zagraża szczęśliwej przyszłości człowieka i świata. Nieliczenie się z wolą Boga w rodzinie prowadzi do osłabienia więzi jej członków, do powstawania przeróżnych patologii w domach, do plagi rozwodów, do tak zwanych „luźnych” czy „wolnych” związków praktykowanych już od młodości, często za zgodą czy przy milczącej akceptacji rodziców. Powoduje też brak otwarcia się małżonków na dar życia, czego owocem są negatywne demograficzne skutki. Z niepokojem obserwujemy coraz większe przyzwolenie społeczne na te zjawiska.
[1] Jan Paweł II, Przemówienie do Rady Sekretariatu Generalnego Synodu Biskupów, 23 II 1980.
[2] Zob. Tenże, Rozważanie przed modlitwą niedzielną, 20 II 1994.
przedłożona przez Stolicę Apostolską
wszystkim ludziom, instytucjom i władzom
zainteresowanym misją rodziny
„Karta Praw Rodziny" powstała na życzenie wy­rażone przez Synod Biskupów, który odbywał się w Rzymie w 1980 r, i był poświęcony „Zadaniom chrześcijańskiej rodziny we współczesnym świecie" (por. Propositio n. 42). Jego Świątobliwość papież Jan Paweł II w Adhortacji Apostolskiej Famiiiaris consortio (n, 46) podjął życzenie Synodu i zobowiązał Stolicę Apostolską do opracowania „Karty Praw Rodziny" po to, aby mogła być ona przedłożona zainte­resowanym środowiskom i władzom.
Ważne jest właściwe zrozumienie natury i stylu przedstawionej tutaj „Karty". Dokument ten nie stanowi wykładu teologii do­gmatycznej czy moralnej na temat małżeństwa i ro­dziny, chociaż wyraża myśl Kościoła w tej dziedzinie. Nie jest także kodeksem postępowania, przeznaczo­nym dla zainteresowanych osób czy instytucji. Również nie jest to zwykła deklaracja teoretycznych zasad, dotyczących rodziny. Celem „Karty" jest przed­stawienie wszystkim współczesnym chrześcijanom i niechrześcijanom ujęcia – na tyle pełnego i uporządkowanego, na ile to było możliwe – podstawowych praw właściwych owej naturalnej i powszechnej spo­łeczności, jaką jest rodzina.
Przedstawione w „Karcie" prawa są wyrażone w niej ze świadomością, kim jest człowiek i czym są wspólne wartości całego rodzaju ludzkiego. Wizja chrześcijańska jest w niej obecna jako światło Objawienia Bożego, które oświeca naturalną rzeczywistość rodziny. Prawa w niej zawarte wypływają ostatecznie z tego prawa, które zostało wpisane przez Stwórcę w serce każdego człowieka. Społeczeństwo jest powo­łane do obrony tych praw przed jakimkolwiek ich na­ruszeniem oraz do poszanowania ich i szerzenia tego, co się składa na ich integralną treść. Przedstawione tu prawa winny być rozpatrywane zgodnie ze specyficz­nym charakterem „Karty". W niektórych wypadkach są to normy ściśle wiążące prawnie; w innych – postu­laty i zasady odnoszące się do prawodawstwa, jakie winno być stworzone, i do rozwoju polityki rodzinnej. Zawsze są profetycznym wezwaniem na rzecz insty­tucji rodziny, wymagającej szacunku oraz ochrony przed wszelkiego rodzaju uzurpacją.
Prawie wszystkie zawarte tu zasady można zresztą znaleźć w innych dokumentach, zarówno w dokumentach Kościoła, jak i w dokumentach wspólnoty międzynarodowej. Celem niniejszej „Karty" jest dostarczenie lepszego i bardziej precy­zyjnego ich opracowania oraz zebranie ich w orga­niczną, porządkową i usystematyzowaną całość. Do tekstu dołączono wykaz „Źródeł i materiałów", do których się odwoływano i z których zaczerpnię­to niektóre sformułowania.
Obecnie „Kartę Praw Rodziny" przedstawia Sto­lica Apostolska, centralna i najwyższa instytucja władzy Kościoła katolickiego. Dokument został ubo­gacony bardzo wieloma uwagami i sugestiami, stanowiącymi owoc szerokiej konsultacji przeprowadzo­nej wśród członków Konferencji Episkopatów całego Kościoła, jak również spośród znawców tej dziedziny reprezentujących różne kultury. „Karta" jest skiero­wana przede wszystkim do rządów. Potwierdzając, dla dobra społeczeństwa, powszechną świadomość podstawowych praw rodziny, „Karta" dostarcza tym wszystkim, którzy dzielą odpowiedzialność za wspól­ne dobro, model i punkt odniesienia dla opracowania ustawodawstwa i polityki rodzinnej oraz ukierunko­wanie dla programów działania.
Równocześnie Stolica Apostolska przedkłada z całym zaufaniem ten dokument międzynarodowym organizacjom rządowym, które, z racji swej kompetencji oraz ze względu na działalność podejmowaną dla obrony i popierania praw człowieka, nie mogą nie dostrzegać łamania podstawowych praw rodziny czy godzić się na ich łamanie.
Oczywiście „Karta" jest skierowana także do sa­mych rodzin: celem jej jest umocnienie w nich świadomości niezastąpionej roli i miejsca, jakie zajmuje rodzina; pragnie zachęcić rodziny do łączenia się między sobą dla obrony i umacniania swych praw; jest dla rodzin zachętą do wypełniania ich zadań tak, by w dzisiejszym świecie rola rodziny była coraz wyraź­niej ceniona i uznawana.
Wreszcie „Karta" zwraca się do wszystkich, mężczyzn i kobiet, aby mając na uwadze obecne i przyszłe dobro ludzkości, uczynili wszystko dla zapewnienia ochrony praw rodziny i umocnienia instytucji rodziny.
Stolica Apostolska, ogłaszając niniejszą „Kartę", oczekiwaną przez przedstawicieli Episkopatów całego świata, zwraca się ze szczególnym apelem do wszystkich członków Kościoła i wszystkich instytucji kościelnych, aby z całą mocą dali świadectwo chrze­ścijańskiemu przekonaniu, że nic nie jest w stanie zastąpić rodziny w wypełnianiu jej misji oraz by starali się zapewnić rodzinom i rodzicom niezbędne oparcie oraz pomoc w wypełnianiu zadań, które Bóg im po­wierzył.
Stwierdzając, że;
B. rodzina zbudowana jest na małżeństwie, głębokim i uzupełniającym się związku mężczy­zny i kobiety, który opiera się na nierozerwalnej więzi małżeństwa zawartego dobrowolnie i pu­blicznie, otwartego na przekazywanie życia;
C. małżeństwo jest instytucją naturalną, wyłącz­nie jemu powierzona jest misja przekazywania życia;
D. rodzina, związek naturalny, pierwotny w sto­sunku do państwa czy jakiejkolwiek innej wspólno­ty, posiada swoje własne, niezbywalne prawa;
E. rodzina, będąca czymś znacznie więcej niż tylko zwykłą jednostką prawną, społeczną czy ekonomiczną, stanowi wspólnotę miłości i soli­darności, jedyną pod względem możliwości na­uczania i przekazywania wartości kulturalnych, etycznych, społecznych, duchowych i religijnych, istotnych dla rozwoju i powodzenia własnych członków oraz społeczeństwa;
F. rodzina jest miejscem spotkania różnych po­koleń, które pomagają sobie wzajemnie w osiąga­niu pełniejszej mądrości życiowej oraz w godzeniu praw poszczególnych osób z wymaganiami życia społecznego;
H. doświadczenie różnych kultur na przestrzeni wieków unaoczniło konieczność uznawania i obro­ny instytucji rodziny przez społeczeństwo;
I. społeczeństwo, a w szczególności państwo i organizacje międzynarodowe, winny czynić wszystko, co możliwe, celem zabezpieczenia wszelkiej pomocy – politycznej, ekonomicznej, społecznej i prawnej – niezbędnej do umocnienia jedności i stabilności rodziny, tak aby mogła ona sprostać swym specyficznym zadaniom;
J. prawa, podstawowe potrzeby, powodzenie i wartości rodziny, choć w wielu przypadkach są coraz lepiej chronione, często jednak nie są uzna­wane, a nawet są zagrożone przez różne ustawy, instytucje i programy społeczno-ekonomiczne;
K. wiele rodzin jest zmuszonych do życia w wa­runkach ubóstwa, które uniemożliwiają wypełnia­nie przez nie z godnością ich roli;
L. Kościół katolicki, świadom tego, że dobro człowieka, społeczeństwa i samego Kościoła zwią­zane jest z życiem rodziny, zawsze uważał, że jego posłannictwem jest głoszenie wszystkim wpisane­go w naturę ludzką zamysłu Bożego, dotyczącego małżeństwa i rodziny, popieranie ich i obrona przed jakimikolwiek atakami;
M. Synod Biskupów, zebrany w 1980 r., wyraź­nie zalecił opracowanie „Karty Praw Rodziny" i przedłożenie jej wszystkim zainteresowanym.
Stolica Apostolska, po opinii Kon-Episkopatów, przedkłada obecnie PRAW RODZINY i wzywa wszystkie państwa, organizacje mię­dzynarodowe oraz wszystkie instytucje i osoby za­interesowane do szanowania tych praw, do zapew­nienia rzeczywistego ich uznania i przestrzegania.
Każdy człowiek ma prawo do swobodnego wy­boru drogi życiowej, a więc do zawarcia związku małżeńskiego i założenia rodziny albo do pozosta­wania w stanie bezżennym;
a) Każdy mężczyzna i każda kobieta, po osią­gnięciu wieku odpowiedniego do zawarcia mał­żeństwa i posiadający niezbędne do jego zawarcia zdolności, ma prawo do pobrania się i założenia ro­dziny, bez żadnej dyskryminacji; ustawowe ogra­niczenia tego prawa, stałe lub czasowe, mogą być wprowadzane jedynie wówczas, gdy wypływają z obiektywnych i poważnych wymagań samej in­stytucji małżeństwa oraz jego znaczenia publicz­nego i społecznego; w każdym przypadku muszą one szanować godność i podstawowe prawa człowieka.
b) Ci, którzy zamierzają się pobrać i założyć rodzinę, mają prawo oczekiwać ze strony społe­czeństwa zapewnienia im takich warunków mo­ralnych, wychowawczych, społecznych i ekono­micznych, które pozwolą im z całą świadomością i odpowiedzialnością wykonywać prawo do mał­żeństwa.
c) Władze publiczne winny wspierać instytu­cjonalną wartość małżeństwa; związki pozamałżeńskie nie mogą być stawiane na równi z mał­żeństwami zawartymi w sposób właściwy.
Małżeństwo może zostać zawarte wyłącznie za dobrowolną i obopólną zgodą, odpowiednio wyrażoną.
a) Doceniając tradycyjną w wielu kręgach kul­turowych rolę rodziny w kierowaniu decyzjami dzieci, należy wystrzegać się wszelkiego przymu­su, który przeszkadzałby w wyborze określonej osoby na współmałżonka.
b) Przyszli małżonkowie posiadają prawo do wolności religijnej; tak więc żądanie odrzucenia wiary lub zmiany wyznania niezgodnie z sumie­niem, stawiane jako warunek zawarcia małżeń­stwa, jest pogwałceniem tego prawa.
c) W naturalnym uzupełnianiu się mężczyzny i kobiety oboje oni posiadają w małżeństwie tę sa­mą godność i równe prawa.
Małżonkowie mają niezbywalne prawo do za­łożenia rodziny i decydowania o czasie narodzin i liczbie dzieci, uwzględniając w pełni obowiązki wobec siebie samych, wobec dzieci już narodzo­nych, rodziny i społeczeństwa, we właściwej hie­rarchii wartości i zgodnie z naturalnym porząd­kiem moralnym, który wyklucza uciekanie się do antykoncepcji, sterylizacji, spędzania płodu.
a) Poczynania władz publicznych lub organiza­cji, zmierzające do ograniczenia w jakikolwiek sposób wolności małżonków w podejmowaniu de­cyzji co do potomstwa, stanowią ciężką obrazę godności ludzkiej i sprawiedliwości.
b) W stosunkach międzynarodowych pomoc gospodarcza udzielana na rzecz rozwoju ludów nie może być uzależniana od akceptacji programów antykoncepcji, sterylizacji czy spędzania płodu.
c) Rodzina ma prawo do pomocy ze strony spo­łeczeństwa w tym, co dotyczy wydania na świat i wychowywania dzieci. Małżeństwa wielodzietne mają prawo do odpowiedniej pomocy i nie mogą być poddawane dyskryminacji.
Życie ludzkie, od samego poczęcia, bezwzględ­nie winno być otoczone troską i szacunkiem.
a) Spędzanie płodu jest bezpośrednim pogwał­ceniem podstawowego prawa każdej istoty ludz­kiej – prawa do życia.
b) Poszanowanie dla godności ludzkiej wyklucza jakiekolwiek manipulacje eksperymentalnie dokonywane na ludzkim embrionie lub inne jego wykorzystywanie.
c) Każda interwencja w dziedzictwo genetycz­ne osoby ludzkiej, której celem nie jest korekta anomalii, stanowi pogwałcenie prawa do nienaru­szalności fizycznej i pozostaje w sprzeczności z do­brem rodziny.
d) Zarówno przed, jak i po narodzeniu dzieci mają prawo do ochrony i specjalnej opieki; to samo dotyczy matek w okresie ciąży i – w rozsądnych wymiarach – po porodzie.
e) Wszystkie dzieci, bez względu na to, czy na­rodziły się z małżeństwa, czy też ze związku pozamałżeńskiego, posiadają takie same prawa do opieki społecznej i do troski o pełny rozwój ich osobowości.
f) Sieroty oraz dzieci pozbawione rodziców czy opiekunów winny być otoczone przez społeczeń­stwo szczególną troską. W sprawach dotyczących adopcji lub przyjęcia dzieci na wychowanie przez inną rodzinę państwo powinno wprowadzić odpo­wiednie ustawy prawne, które ułatwią rodzinom zdolnym do tego przyjęcie dzieci potrzebujących opieki – na stałe lub czasowo – a jednocześnie uwzględniające naturalne prawa rodziców.
g) Dzieci upośledzone posiadają prawo do tego, by w domu i w szkole mieć warunki sprzyjające ich ludzkiemu rozwojowi.
Rodzice, ponieważ dali życie dzieciom, mają pierwotne, niezbywalne prawo i pierwszeństwo do wychowania potomstwa i dlatego muszą być uzna­ni za pierwszych i głównych jego wychowawców.
a) Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami moralnymi i religijnymi, z uwzględnieniem tradycji kulturalnych rodziny, które sprzyjają dobru i godności dziecka; winni także otrzymywać od społeczeństwa odpo­wiednią pomoc i wsparcie konieczne do wypełnie­nia roli wychowawców.
b) Rodzice mają prawo do swobodnego wyboru szkół lub innych środków niezbędnych do kształcenia dzieci, zgodnie z własnymi przekonaniami. Władze publiczne winny sprawić, że rozdział dota­cji publicznych będzie rzeczywiście umożliwiał ro­dzicom korzystanie z tego prawa, bez nakładania na nich niesprawiedliwych ciężarów. Rodzice nie powinni, w sposób bezpośredni czy pośredni, być zmuszani do dodatkowych wydatków, co stanowi­łoby niesprawiedliwą przeszkodę lub ograniczenie możliwości korzystania z tego uprawnienia.
c) Rodzice mają prawo do tego, że ich dzieci nie będą musiały uczęszczać do szkół, które nie zga­dzają się z ich własnymi przekonaniami moralny­mi i religijnymi. W szczególności wychowanie sek­sualne, stanowiące podstawowe prawo rodziców, winno dokonywać się zawsze pod ich troskliwym kierunkiem, zarówno w domu, jak i w wybranych i kontrolowanych przez nich ośrodkach wychowawczych.
d) Naruszane są prawa rodziców, gdy państwo narzuca obowiązkowy system wychowania, z któ­rego zostaje usunięta całkowicie formacja religijna.
e) Podstawowe prawo rodziców do wychowy­wania dzieci powinno być wspierane przez rozma­ite formy współpracy rodziców z nauczycielami i kierownictwem szkoły, a w szczególności przez dopuszczenie obywateli do uczestnictwa w dzia­łalności szkoły oraz w określaniu i wprowadzaniu w życie polityki wychowawczej.
f) Rodzina ma prawo wymagać, by stanowiły pozytywne budo­wania i by wspierały podstawowe wartości rodziny. Jednocześnie rodzina ma prawo do odpowiedniej ochrony, a w szczególności do ochrony swych najmłodszych członków przed ujemnymi wpływami i nadużyciami ze strony środków przekazu.
Rodzina ma prawo istnieć i rozwijać się jako rodzina,
a) Władze publiczne winny uznawać i wspierać godność, słuszną niezależność, intymność, inte­gralność i stałość każdej rodziny,
b) Rozwód narusza samą instytucję małżeń­stwa i rodziny,
c) System rodziny wielkiej, tam gdzie istnieje, winien być otaczany szacunkiem i opieką, by mógł lepiej wypełniać swoją tradycyjną funkcję w za­kresie solidarności i wzajemnej pomocy, przy jednoczesnym uznawaniu praw małej rodziny i god­ności każdego z jej członków jako osoby.
Każdej rodzinie przysługuje uprawnienie do swo­bodnego organizowania życia religijnego w ognisku domowym pod kierunkiem rodziców, jak również prawo do publicznego wykonywania i głoszenia swojej wiary, uczestniczenia w kulcie publicznym oraz swobodnego wyboru programów wychowania religijnego, bez znoszenia z tego powodu jakiejkol­wiek dyskryminacji.
Rodzina ma prawo do wypełniania swej funkcji społecznej i politycznej w budowaniu społeczeń­stwa.
a) Rodziny mają prawo do zrzeszania się z innymi rodzinami i instytucjami celem właściwego i gorliwe­go wypełniania swych zadań, a także dla ochrony praw rodziny, popierania jej dobra i reprezentowa­nia interesów.
b) Rodziny i zrzeszenia rodzin winny mieć za­pewnione prawo do wypełnienia właściwej im roli w przygotowywaniu i wprowadzaniu w życie programów gospodarczych, społecznych, praw­nych i kulturalnych, mających wpływ na życie rodzinne.
Rodziny mają prawo oczekiwać od władz pu­blicznych właściwej, nikogo nie dyskryminującej polityki rodzinnej w kwestiach prawnych, gospo­darczych, społecznych i finansowych.
a) Rodziny mają prawo do takich warunków ekonomicznych, które im zagwarantują odpowia­dający ich godności poziom życia i pełny rozwój. Nie wolno pozbawiać ich prawa do nabywania i posiadania dóbr prywatnych, które sprzyjałyby stabilizacji życia rodzinnego; prawa dotyczące dziedziczenia i przekazywania majątku winny re­spektować potrzeby i uprawnienia członków ro­dziny.
b) Rodziny mają prawo spodziewać się, że spo­łeczeństwo, przewidując ich potrzeby, zapewni im pomoc w nadzwyczajnych wypadkach, takich jak: przedwczesna śmierć jednego lub obojga rodziców, opuszczenie rodziny przez jednego z małżonków, w razie wypadku, choroby czy inwalidztwa, w razie bezrobocia lub wtedy, gdy rodzina musi ponosić dodatkowe ciężary związane ze starością, niedorozwojem fizycznym czy umysłowym które­goś ze swych członków, czy też w związku z wy­chowywaniem dzieci.
c) Osoby starsze mają prawo do tego, by mieć zapewnione miejsce – we własnej rodzinie lub, gdy jest to niemożliwe, w instytucjach do tego powoła­nych – gdzie mogłyby dożywać swej starości, wy­konując czynności dostosowane do ich wieku i za­pewniające im udział w życiu społecznym.
d) Prawa i potrzeby rodziny, a w szczególności wartość jedności rodzinnej, winny być uszanowa­ne również w polityce i ustawodawstwie karnym w taki sposób, aby więźniowie mogli pozostawać w kontakcie ze swoimi rodzinami, a rodziny w okresie uwięzienia któregoś ze swych członków otrzymywały niezbędne wsparcie.
Rodziny mają prawo do takiego systemu spo­łecznego i gospodarczego, w którym organizacja
pracy umożliwia członkom rodziny wspólne życie i nie zagraża jedności, powodzeniu i stabilności rodziny, zapewniając jednocześnie możliwość zdro­wego wypoczynku.
a) Wynagrodzenie za pracę winno być wystar­czające do założenia i godnego utrzymania rodzi­ny, czy to dzięki odpowiedniej płacy, określonej ja­ko „płaca rodzinna", czy też dzięki innym środkom społecznym, jak zasiłki rodzinne bądź wynagro­dzenie pracy domowej jednego z rodziców; powin­no być ono takie, aby matka nie była zmuszona do pracy poza domem ze szkodą dla życia rodziny, a zwłaszcza wychowywania dzieci.
b) Należy uznać i szanować pracę matki w do­mu, zgodnie z wartością, jaką przynosi ona rodzinie i społeczeństwu.
Rodzina ma prawo do mieszkania odpowied­niego dla życia rodzinnego i dostosowanego do liczby jej członków, w miejscu zapewniającym podstawowe usługi konieczne do życia rodziny i wspólnoty.
Rodziny migrantów mają prawo do takiej sa­mej ochrony społecznej, jaka przysługuje innym rodzinom.
a) Rodziny imigrantów mają prawo do posza­nowania własnej kultury oraz do wsparcia i opieki koniecznej dla ich włączenia się we wspólnotę, do której wnoszą swój wkład.
b) Emigranci zatrudnieni w jakimś kraju mają prawo do jak najszybszego sprowadzenia swoich rodzin.
c) Uchodźcy mają prawo oczekiwać ze strony władz publicznych i organizacji międzynarodowych pomocy w połączeniu się z własnymi rodzicami.
B. Pacem in term, 1; Gaudium et spes, 48 i 50; Familia­ris consortio, 19; Codex luris Canonici, 1056.
C, Gaudium et spes, 50; Humanae vitae, 12; Familiaris consortio, 28,
D. Rerum novarum, 9-10; Familiaris consortio, 28.
E. Familiaris consortio, 45,
F, Gaudium et spes, 52; Familiaris consortio, 21.
G, Gaudium et spes, 52; Familiaris consortio, 42 i 45.
H. Familiaris consortio, 45.
L Familiaris consortio, 46,
J. Familiaris consortio, 6177.
K. Familiaris consortio, 3 i 46.
L. Familiaris consortio, 46.
Rerum novarum, 9; Pacem in terris, 1; Gaudium et spes, 26; Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, 16, l.
a) Codex luris Canonici, 1058 i 1077; Powszechna De­klaracja, 16,1.
Gaudium et spes, 52; Codex luris Canonici, 1057 par. 1; Powszechna Deklaracja, 16, 2.
c) Gaudium et spes, 49; Familiaris consortio, 19 i 22; Co-dex luris Canonici, 1135; Powszechna Deklaracja, 16,1.
Populorumprogressio, 37; Gaudium et spes, 50 i 87; Hu­manae vitae, 10; Familiaris consortio, 30 i 45.
a) Familiaris consortio, 30,
a) Humanae vitae, 14; Kongregacja Nauki Wiary: De­klaracja o sztucznym poronieniu, 18 listopada 1974; Fami­liaris consortio, 30.
b) Jan Paweł II: Przemówienie do Papieskiej Akademii Nauk, 23 października 1982.
c) Powszechna Deklaracja, 25, 2; Deklaracja o Prawach Dziecka, Wstęp i 4,
e) Powszechna Deklaracja, 25,2,
Wini illius magistri, 27-34; Grauissimum educationis, 3; Familiaris consortio, 36; Codex luris Canonici, 793 i 1136,
b) Gravissimum educationis, 7; Dignitatis humanae, 5; Jan Paweł II, Wolność religijna a Akt Końcowy Konferencji w Helsinkach (List do Szefów Rządów i Państw sygnatariu­szy Aktu Końcowego Konferencji w Helsinkach), 4b; Fami­liaris consortio, 40; Codex luris Canonici, 797.
c) Dignitatis humanae, 5; Familiaris consortio, 37 i 40.
e) Familiaris consortio, 40; Codex luris Canonici, 796.
f) Paweł VI, Orędzie na in Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, 1969; Familiaris consortio, 76.
a) Rerum nauarum, 10; Familiaris consortio, 46, Międzyna­rodowa Konwencja o Prawach Cywilnych i Politycznych, 17.
b) Gaudium et spes, 48 i 50.
Dignitatis humanae, 5; Wolność religijna a Akt Koń­cowy Konferencji w Helsinkach, 4b; Międzynarodowa Konwencja o Prawach Cywilnych i Politycznych, 18.
Familiaris consortio, 44 i 48.
a) Apostolicam actuositatem, 11; Familiaris consortio, 46 i 72.
Laborem exercens, 10 i 19; Familiaris consortio, 45; Po­wszechna Deklaracja, 16, 3 i 22; Międzynarodowa Konwen­cja o Prawach Ekonomicznych, Społecznych i Kulturalnych, 10,1.
a) Mater et Magistra, II; Laborem exercens, 10; Fami­liaris consortio, 45; Powszechna Deklaracja, 22 i 25; Mię­dzynarodowa Konwencja o Prawach Ekonomicznych, Społecznych i Kulturalnych, 7a, II.
b) Familiaris consortio, 45-46; Powszechna Deklara­cja, 25, 1; Międzynarodowa Konwencja o Prawach Eko­nomicznych, Społecznych i Kulturalnych, 9,10,lilO,2.
Laborem exercens, 19; Familiaris consortio, 77; Po­wszechna Deklaracja, 23, 3.
a) Laborem exercens, 19; Familiaris consortio, 23 i 81.
b) Familiaris consortio, 23,
Apostolicam actuositatem, 8; Familiaris consortio, 81; Międzynarodowa Konwencja o Prawach Ekonomicznych, Społecznych i Kulturalnych, 11.1.
Familiaris consortio, 77; Europejska Karta Społeczna, 19.
J.E. Ks. Abp Stanisław Gądecki dekretem z dnia 18. czerwca 2010 r. powołał członków Rady Ekonomicznej w naszej parafii. Zostali nimi:
Szeligowska Joanna, zam. Kwilcz
Kozłowski Robert, zam. Mechnacz,
Mniszek Marzena, Kurnatowice,
Sosińska Longina, Kwilcz,
Wasiak Robert, Kwilcz.
Kadencja Rady trwa do 2020 roku.
J.E. Ks. Abp Stanisław Gądecki dekretem z dnia 18. czerwca 2010 r. powołał członków Rady Duszpasterskiej w naszej parafii. Zostali nimi:
Ceglarek Agata, Kubowo – Żywy Różaniec,
Gradowska Bogumiła, Kwilcz – "Michała",
Górecki Marian, Kwilcz – chór parafialny,
Kozłowska Grażyna, Kwilcz – katechetka,
Spychała Violetta, Kwilcz – Szkolny "Caritas",
Stasik Anna, Kwilcz – schola,
Waligórska Katarzyna, Kwilcz – Parafialny Caritas.
Wspólnota Żywego Różańca przy parafii św. Michała Archanioła w Kwilczu liczy 17 żywych róż mieszanych (315 członków: 309 kobiet i 6 mężczyzn).
We wspólnocie jest 9 róż pełnych (po 20 członków) i 8 róż nie pełnych. Każda z Róż ma swojego Patrona. Poniżej są zestawione poszczególne Róże wg kalendarzowego wspomnienia patronów (stan na 01. grudnia 2009 r.).
Członkowie Wspólnoty Żywego Różańca spotykają się regularnie w każdą Pierwszą Sobotę Miesiąca na Mszy św. o godz. 11.00. Przed Mszą św. odbywa się nabżeństwo wynagradzające za grzechy przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi. Później członkowie spotykają się na zebraniu wspólnotowym. W każdy Pierwszy Czwartek Miesiąca odmawiany jest Różaniec w intencji kapłanów i sióstr zakonnych pochodzących z naszej parafii oraz o nowe powołania zakonne i kapłańskie.
Codziennie przed Mszą św. modlimy się w intencji Ojczyzny i w intencjach parafialnych.
Od 2006 roku prowadzona jest kronika Wspólnoty Żywego Różańca w naszej parafii, która zawiera adnotacje dotyczące zgromadzeń wspólnotowych uwiecznione także na fotografiach.
Chętni do wstąpienia do Żywego Różańca mogą kontaktować się z zelatorkami poszczególnych róż.
PARAFIALNA INTENCJA MODLITWY
DLA ŻYWEGO RÓŻAŃCA NA SIERPIEŃ
O TRZEŹWOŚĆ
DLA POLSKIEGO NARODU.
STAŁE INTENCJE MODLITEWNE
DLA ŻYWEGO RÓŻAŃCA
" Z PODZIĘKOWANIEM JANOWI PAWŁOWI II ZA JEGO ŚWIĘTE ŻYCIE.
" O DARY DUCHA ŚW. I POTRZEBNE ŁASKI DLA KS. PROBOSZCZA, KLERYKA FRANCISZKA, WSZYSTKICH KAPŁANÓW I SIÓSTR ZAKONNYCH POCHODZĄCYCH Z NASZEJ PARAFII ORAZ NOWE, ŚWIĘTE POWOŁANIA.
" O POLSKĘ CHRZEŚCIJAŃSKĄ, SILNA I POTĘŻNĄ.
" O WYNAGRODZENIE I PRZEBŁAGANIE NAJŚWIĘTSZYCH SERC JESUSA I MARYII ZA GRZECHY CAŁEJ PARAFII.
" O ODRODZENIE DUCHOWE I MORALNE NASZEJ PARAFII.
" O SIŁĘ, CIERPLIWOŚĆ I NADZIEJĘ DLA CHORYCH I CIERPIĄCYCH, KTÓRZY SĄ SKARBEM KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO.
" O POSZANOWANIE ŻYCIA OD POCZĘCIA AŻ DO NATURALNEJ ŚMIERCI.
" O NIEUSTAJĄCĄ MIŁOŚĆ DO JEZUSA EUCHARYSTYCZNEGO DLA DZIECI PRZYJMUJĄCYCH PO RAZ PIERWSZY KOMUNIĘ ŚWIETĄ.
" O DOJRZAŁĄ WIARĘ DLA MŁODZIEŻY, KTÓRA PRZYGOTOWUJE SIĘ DO SAKRAMENTU BIERZMOWANIA.
" O RODZINY SILNE BOGIEM
" O ŻYCIE WIECZNE DLA ZMARŁYCH PARAFIAN.
" O BOŻE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DLA OFIARODAWCÓW WSPOMAGAJĄCYCH MATERIALNIE I DUCHOWO NASZĄ ŚWIATYNIĘ.
Szulczyk Maria
61/29-15-078
Przybyła Tekla
785/616-403
788/375-398
Waligórska Katarzyna
61/29-15-354
Wyrwał Gertruda
605/408-454
Ceglarek Agata
603/266-491
Sokółka Maria
61/29-15-307
św. Magdalena
Szarata Barbara
608/868-970
61/29-35-054
M.B. Bolesna
Prętkowska Czesława
61/29-15-274
18. września
Żuchowska Kazimiera
696/903-252
Biskup Zofia
668/527-476
01. paźdzernika
785/199-630
M.B. Różańcowa
07. października
Holka Maria
61/29-15-177
694/573-625
04. grudnia
604/845-988
Bielarzewska Aurelia
509/725-936
Nadzelatorka:
Cichowska Ewa
661/709-725
e-mail: avec5@wp.pl
Służba liturgiczna aktywnie uczestniczy w życiu parafii i poza nią, przyczyniając się do organizowania DNI SŁUŻBY LITURGICZNEJ dla ministrantów z Dekanatu Międzychodziego.
,,Ministrante" ( z łaciny ) znaczy ,,służyć". Służymy Bogu, kiedy przyczyniamy się do tego, aby liturgia była piękna. Słowo ,,ministrant" wskazuje na szczególnie na służbę we Mszy świętej.
– Ministrant jest POMOCNIKIEM przy sprawowaniu Mszy świętej i podczas innych nabożeństw liturgicznych.
– Ministrant usługuje księdzu, gdy przygotowywany jest ołtarz i dary ofiarne potrzebne do ofiary Mszy świętej.
– Ministrant jest tym, który NIESIE ZNAKI.
– Ministrant niesie pewne określone przedmioty, które dla liturgii są niezbędne. Są to przedmioty, które dla liturgii mają szczególne znaczenie. Moją one ludziom wierzącym coś przedstawić i wskazać na inną rzeczywistość.
– Ministrant powinien sam być ZNAKIEM.
– Ministrant przez służenie wskazuje, że każde nabożeństwo liturgiczne sprawowane w kościele, jest nie tylko sprawą kapłana, lecz sprawą całej parafii i wszystkich wiernych!
– Ministrant przez swoje służenie dwa razy w tygodniu oraz w niedziele pokazuje, że „uczestniczyć w liturgii", nie znaczy tak jak w kinie, albo przed telewizorem tylko słuchać czy oglądać! ,,Uczestniczyć w liturgii" to znaczy także współdziałać i współtworzyć ją, czynnie się w niej angażując!
"X PRZYKAZAŃ MINISTRANTA"
I Ministrant kocha Boga i dla Jego chwały wzorowo spełnia swoje obowiązki.
II Ministrant służy Chrystusowi w ludziach.
III Ministrant zwalcza swoje wady i pracuje nad swoim charakterem.
IV Ministrant rozwija w sobie życie Boże.
V Ministrant poznaje liturgię i żyje nią.
VI Ministrant wznosi wszędzie prawdziwą radość.
VII Ministrant przeżywa Boga w przyrodzie.
VIII Ministrant zdobywa kolegów w pracy i zabawie dla Chrystusa.
IX Ministrant jest pilny i sumienny w nauce i pracy zawodowej.
X Ministrant modli się za Ojczyznę i służy jej rzetelną pracą.
Chór Dziecięco – Młodzieżowy z Kwilcza śpiewa od 11 lat. Grupa uświetnia uroczystości roku liturgicznego oraz coniedzielną Eucharystię działając przy parafii p.w. św. Michała Archanioła w Kwilczu. Dzieci i młodzież śpiewają również na uroczystościach szkolnych i środowiskowych w Kwilczu i okolicach. Zespół ma już na swoim koncie kilka nagród min. :- Nagrodę główną na Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Religijnej ŚREMSONG 2014 i 2015 oraz dwukrotne zdobycie tytułu laureata w kategoriach chóry oraz kolęda zagraniczna na Przeglądzie Kolęd i Pastorałek we Lwówku.
Chórzyści to grupa, która nie tylko wspólnie śpiewa, są oni również grupą przyjaciół i choć mają od 21 do 5 lat to bardzo dobrze się ze sobą czują, wzajemnie się wspierają. Starsi są wzorami i często autorytetami dla młodszych uczestników.
W maju 2014r w przykościelnej niszy stanęła ufundowana przez młodych chórzystów figura św. Rity z Cascia. Podobizna niesamowitej kobiety, córki, żony, matki, wdowy i zakonnicy, która od dnia 22 maja 2015 została patronką chóru młodych z Kwilcza. Każdego dnia a w szczególności 22- ego dnia każdego miesiąca dzieci i młodzież wspólnie zanoszą modlitwy w sprawach trudnych i po ludzku beznadziejnych o które proszą wierni.
Bogu niech będą dzięki za dar naszej wspólnoty!!!

References: art.2
 art. 45
 art. 8
 art. 23
 art. 24
 art. 2