Source: http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/410007,nie-chcemy-pracowac-dluzej-ale-wiemy-ze-trzeba.html
Timestamp: 2017-12-16 14:53:01+00:00

Document:
Nie chcemy pracować dłużej. Ale wiemy, że trzeba - Praca i kariera - wszystko o: zasiłki i świadczenia, wynagrodzenia, urzędnicy, nauczyciele, prawo pracy - GazetaPrawna.pl -
gazetaprawna.plPracaNie chcemy pracować dłużej. Ale wiemy, że trzeba
autor: Grzegorz Osiecki30.03.2010, 10:44; Aktualizacja: 30.03.2010, 14:31
Przynajmniej na razie przeciwnicy wydłużania wieku emerytalnego mogą spać spokojnie.
Choć w planie rozwoju i konsolidacji finansów publicznych znalazła się zapowiedź zrównania i podniesienia wieku emerytalnego, konkretów jeszcze nie ma. Rząd boi się podjąć decyzję i szuka sojuszników. Ale nie będzie to wcale łatwe.
Wprawdzie 42 proc. respondentów zdaje sobie sprawę z tego, że dłuższa praca to nieunikniona konieczność, jednak wcale nie oznacza to, że takie rozwiązanie się im podoba. Przeciwnie, nawet ci, którzy widzą taką konieczność, w 27 proc. uważają, że będzie to niekorzystne dla przyszłych emerytów. Zdanie, że dłuższa praca jest nie tylko konieczna, ale też korzystna dla zainteresowanych, podziela zaledwie 15 proc. Generalnie rzecz biorąc, aż 77 proc. ankietowanych jest zdecydowanie przeciwnych temu, aby wydłużać wiek emerytalny, za jest zaledwie 16 proc. Wśród zwolenników późniejszych emerytur więcej jest osób lepiej wykształconych i dobrze zarabiających.
Jednak wszystko wskazuje na to, że w kolejnych wyborczych latach postulat przesunięcia wieku emerytalnego ma małe szanse realizacji. Tym bardziej że w tej sprawie, podobnie jak w przypadku OFE, ujawnił się spór między szefem doradców premiera ministrem Michałem Bonim z jednej strony a ministrami pracy Jolantą Fedak i finansów Jackiem Rostowskim. Boni nie wyklucza podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat. Natomiast Fedak i Rostowski opowiadają się za elastycznym wiekiem emerytalnym, w którym zachętą do dłuższej pracy ma być znacząco wyższa emerytura.
Ministerstwo Finansów nieoficjalnie przyznaje, że ważniejsze jest uszczelnianie systemu przez likwidację kolejnych przywilejów emerytalnych.
42 proc. ankietowanych uznaje za konieczne wydłużenie wieku emerytalnego
77 proc. Polaków sprzeciwia się wprowadzeniu takiego rozwiązania
Umiem czytać, wiem gdzie szukać(2010-03-31 01:44) Zgłoś naruszenie 00
Do Jan nr 9
Przeczytaj Konstytucję II Rozdział art. 67 ust. 1 Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego.
Jeśliby ktoś chciał zmienić II rozdział Konstytucji to zgodnie z art. 235 zawartym w rozdziale XII:
Na podstawie art. 67 ust. 1 Konstytucji prawo do emerytury,przysługuje po ukończeniu wieku emerytalnego, który jest określany przez ustawę.
"Emerytura jest świadczeniem należnym za pracę i zgromadzony kapitał - wiek nie może być jedynym kryterium w przyznawaniu uprawnień emerytalnych
Chcemy wiedzieć po ilu latach pracy Państwo zagwarantuje świadczenie emerytalne, bo tylko wtedy uzasadnione będzie dążenie do wydłużania okresu aktywności zawodowej!" - są błędne.
Emerytura jest prawem, który wynika z art. 67 ust. 1 Konstytucji - żeby mieć do niej prawo trzeba przede wszystkim ukończyć wiek emerytalny. Świadczeniem za pracę (wykonaną) jest wynagrodzenie otrzymywane od pracodawcy. Przyszły emeryt (pracownik, przedsiębiorca) gromadzi składki na koncie emerytalnym w ZUSie. Wiadomo jest kiedy państwo wypłaca świadczenie emerytalne - powszechny wiek emerytalny to 60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn.
P.S. Te w/w sformułowania przez Pana Jana wskazują, że nie zawsze wiedza, przychodzi z wiekiem.
Jan(2010-03-30 18:57) Zgłoś naruszenie 00
Co oznacza "dłuższa aktywność zawodowa"?
Na chłopski rozum to okres wykonywania pracy, czym dłuższy tym dłuższa aktywność.
Wiadomo, że 65 latek z 25-letnim okresem aktywności ma prawo do nabycia uprawnień emerytalnych, a 60-latek z 45-letnim stażem NIE.
Komu wiec Rząd chce wydłużyć aktywność? Najdłużej aktywnym?!
Skoro nie jest ustalona górna granica aktywności - to jak można mówić o jej wydłużaniu przy okazji podnoszenia powszechnego wieku emerytalnego?
Emerytura jest świadczeniem należnym za pracę i zgromadzony kapitał - wiek nie może być jedynym kryterium w przyznawniu uprawnień emerytalnych
Chcemy wiedzieć po ilu latach pracy Państwo zagwarantuje świadczenie emerytalne, bo tylko wtedy uzasadnione będzie dążenie do wydłużania okresu aktywności zawodowej!
Leon(2010-05-06 19:49) Zgłoś naruszenie 00
A ja bym chętnie zrezygnował z zabezpieczenia emerytalnego które "gwarantuje mi ZUS" pod warunkiem , że ZUS oddałby mi choć tylko połowę kapitału przypisanego mi z tytułu składek które zainkasował w ramach mojego ubezpieczenia emerytalnego.
ZUS świeci mi w oczy wydrukami z wysokością tego kapitału ale ja wiem , że nie jest mi on przeznaczony , albowiem mężczyźni w mojej rodzinie nie dożywają wieku emerytalnego (tj. 65 lat życia ). Regularnie umierają znacznie wcześniej - nie mając możliwości korzystania ze świadczeń emerytalnych. Generuje to niebywałe poczucie krzywdy.
Danusia(2010-05-04 14:58) Zgłoś naruszenie 00
Oszukali ludzi, nie ma prawa do odpoczynku jest obowiązek pracy do śmierci, nigdy na nikogo z PO nie zagłosuję
LL49(2010-04-08 20:37) Zgłoś naruszenie 00
Wydłużyć wiek emerytalny!-ale ten ŚREDNI.Dlaczego nie podają średniego wieku odchodżących na emerytury??.Natomiast używa się słowa średnia długość życia na emeryturze.Przecież ci odchodzący po15,25 latach pracy zawyżają tę średnią.Pytam ,czy po 15,25 lach pracy można odłożyć w ZUS-ie tyle,aby można było czerpać ""średnio przez 30lat"" dalszego życia??.Jest to raczej nie możliwe,więc od kogoś trzeba im dokładać.Jak widać na tym prostym przykładzie,jak i nawielu innych-ZUS wymaga g r u n t o w n e j reformy,a nie zmian kosmetycznych i to w tej " szarej najbidniejszej,najbardziej spracowanej i schorowanej MASIE.
zzzzz o(2010-04-06 19:32) Zgłoś naruszenie 00
jestem za emerytura zalezna od stazu pracy 35 kobieta 40 mezczyzna
Jan(2010-03-31 22:24) Zgłoś naruszenie 00
Do gościa z postu 12
Gdyby uważnie przeczytał pan Art.67 Konstytucji to wiedziałby Pan, że zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa.
W tym przypadku jest to USTAWA z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z póżniejszymi zmianami.
Niestety Pana wypowiedź cyt."Emerytura jest prawem, który wynika z art. 67 ust. 1 Konstytucji - żeby mieć do niej prawo trzeba przede wszystkim ukończyć wiek emerytalny." - potwierdza znikomą wiedzę na temat jej treści.
Emerytura jest świadczeniem pieniężnym, do którego można nabyć prawo po spełnieniu określonych w ustawie warunków.Jednym z nich jest ukończenie powszechnego wieku emerytalnego, co nie wyklucza innych możliwości (o których w poprzednim poście wspomniałem) zawartych w przepisach szczególnych (Panu raczej nie znanych).
Kolejnym i zasadniczym jest określenie okresów składkowych i nieskładkowych, czyli wykonywania działalności gospodarczej, pozostawania w stosunku pracy, pełnienia służby itd..- w celu ustalenia kapitału emerytalnego. Spełnienie właśnie tego warunku jest nadrzędnym kryterium do przyznania uprawnień emerytalnych.Bez niego samo ukończenie powszechnego wieku emerytalnego nie uprawnia (jak Panu się wydaje) do nabycia świadczenia emerytalnego!
Jeżeli zaś chodzi o procedurę zmiany w Konstytucji - to muszę Pana uspokoić, nikt do tego nie dąży!
Korzystając natomiast ze swoich praw o których mowa w Art.118 ust 2 Konstytucji RP - ujętych w ustawie z dn.24.06.1999r.o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli informuję Pana, że zbierane są aktualnie podpisy pod projektem ustawy, który zakłada przyznanie prawa do świadczenia emerytalnego po 35 latach opłacanych składek na ubezpieczenie społeczne w przypadku kobiet i po 40 latach w przypadku mężczyzn.Jaki będzie efekt - dopiero się okaże.
Wniosek nasuwa się jeden - Pan nie znając swoich praw bezpodstawnie uprawnił się do pouczania w kwestiach, o których ma blade pojęcie.
PS.Być może z wiekiem i do Pana przyjdzie wiedza!
ed(2010-03-30 18:58) Zgłoś naruszenie 00
do 1 obserwator
weź ty sie odstosunkuj od takiej sprawiedliwości odwrotnie może byc 35 lat mężczyzna 40 lat kobieta
kobiety dłużej żyją ok 8 lat a więc emeryture pobieraja ok 13 lat dłużej statystycznie rzecz biorąc oczywiscie
więc o jakiej ty sprawiedliwoąści mówisz chyba komunistą jesteś a ci jak wiadomo komuniści daleko są od sprawiedliwości
tez obywatelka(2010-03-31 10:16) Zgłoś naruszenie 00
Wlasnie zapis o" emeryturach bez wzgledu na wiek" ktorego my nie mamy a w innych panstwach UE jest ma dac mozliwosc przejscia na emeryture ludziom ktorzy zaczynali prace bardzo wczesnie czesto od 16 roku zycia a wiec aktywnosc zawodowa maja bardzo dluga.
DO post 14 - czy dlatego ze sa malo wyksztalceni(chociaz nie zawsze poniewaz ci ludzie zaczynali prace od 16 roku zycia a pracujac doksztalcali sie na studiach wieczorowych zaocznych , dzis tez maja wysokie stanowiska) maja pracowac kobietu po 4o lat mezczyzni 50 ???
CZy mozna porownac 35 lat pracy zawodowej kobiety ktora jednoczesnie wychowywala dzieci i nie korzystala z urlopu wychowawczego, z 35 letnim stazem kobiety ktora w tym czasie korzystala z urlopu wychowawczego np.6 lat ???
ZPJ(2010-03-31 09:50) Zgłoś naruszenie 00
Ciągle przewija się żądanie , aby kobieta mogła odchodzić na emeryturę po 35 latach składkowych. Jeśli dokładnie przyjrzec sie temu postualtowi, wówczas okaże się, że kobiety, które kończyły studia dzienne (5 lat) mogłyby przechodzić na emeryturę i tak w wieku ustawowym 60 lat, ponieważ okres studiów zaliczany jest jak powzechnie wiadomo, jako okres nieskładkowy nieskładkowy. To samo dotyczy kobiet, które przebywały na urlopach wychowawczych (max. długość okresu przebywania na takim urlopie- 6 lat), który to urlop jest też okresem nieskładkowym. Tak więc widać, że żądanie odchodzenia na emeryturę kobiet po 35 latach składkowych, może dotyczyć wyłącznie kobiet o małym stopniu wykształcenia i raczej tych, które nie korzystały z urlopów wychowawczych.
ada(2010-03-30 20:03) Zgłoś naruszenie 00
sprawiedliwość będzie wtedy, kiedy wszyscy pracujący ludzie zaczną płacić skadki do ZUS.
Amazonka z Gdyni(2010-03-31 07:32) Zgłoś naruszenie 00
do 12: Czy jest tak, że skoro ustawa określa wiek emerytalny to móglby pozostac taki jaki jest bez zmiany Konstytucji a oprócz tego zapis, że w przypadku nieosiagniecia wieku emerytalnego a np. 40letniego stażu emerytura przysługuje?
Jestem zmęczoną ksiegową, po przebytej chorobie nowotworowej i bardzo zainteresowana dyskusja o emeryturach.
Pozdrawiam i życze zdrowia dziś , jutro iszczęśliwych Świąt dla wszystkich.
ponad 36 lat pracy(2010-03-30 17:50) Zgłoś naruszenie 00
Paranoja,nie wiem co ma na myśli pani Fedak i pan Rostowski mówiąc o wydłużeniu wieku i latach przepracowanych.
skoro w/g nowej ustawy wystarczy dla kobiet 20 lat przepracowanych i 60 lat .
To my mając ponad 55 lat /kobieta/ mamy ponad 36 lat pracy i co to jeszcze mało??I gdzie ten elastyczny system w/ pani Fedak???
Uważam,że 35/40 lat wystarczy do emerytury.
Nasze składki przez ten okres zabierane przecież w pełni wystarczają na nasze emerytury!!!
andin(2010-03-30 15:13) Zgłoś naruszenie 00
W takiej Kanadzie np wcale nie ma takiej instytucji jak ZUS.Budżet pobiera składki i wypłaca emerytury.Oszczędność niesamowita.ZUSowi brakuje pieniędzy bo mało ludzi pracuje na normalny etat i płaci składki.Jak nie dawno czytałem ok.1,5 mln osób w Polsce pracuje na jakieś umowy-zlecenia itd.Resztę łyknie OFE i po zawdach.
iwa(2010-03-30 14:36) Zgłoś naruszenie 00
Ja wcale nie chcę aby wpłacać do ZUS cokolwiek.Powinnam miec możliwość sama sobie odkladać ale nie w ZUS,gdyż to studnia bez dna i nikt z nas nic nie zobaczy.
AntyZUS(2010-03-30 14:06) Zgłoś naruszenie 00
Niestety, ale swoich pieniędzy raczej nie odzyskasz. Są z nich finansowane bieżące emerytury i renty. A Ty, jako kobieta, nie dość że będziesz miała niższą emeryturę. Policz sobie, ile wypłaci Ci ZUS od momentu przejścia na emeryturę do statystycznego wieku "umieralności" kobiet - w Internecie są kalkulatory emerytur. A teraz oblicz, ile przez te wszystkie lata wpłaciłaś do ZUS-u (ok. 1/3 Twoich poborów brutto), nawet zakładając, że nie zmienią sie one do przejścia na emeryturę.
Lepiej od razu weź sobie coś na uspokojenie, bo ja np. zdenerwowałem się bardzo...
as(2010-03-30 13:03) Zgłoś naruszenie 00
emerytura od lat pracy i odprowadzanych składek to najsprawiedliwsze i osoba decyduje kiedy chce przejść na emeryturę i nie ma przebacz dostajesz tyle ile pracowałeś i odprowadzałeś składek , a tak cwaniacy składki odprowadzają od najniższych wynagrodzń , płacą więcej a emerytury ten co 20 czy 25 lat pracował i ten co 35 /40 lat pracował takie same głodowe wstyd taka nierówność wobec prawa bo sprawiedliwośći nie było i nie będzie.od 54 rocznika dołożyli 5 lat pracy do 60 K a mężczyzną 65 a emerytura od 2015 o 1/3 mniej niż ci co odeszli teraz - to filozofia pracuj więćęj dłużej odprowadzaj składki a dostaniesz mniej emerytury niż byś teraz był emerytem to się nadaje do Trybunału pod ocenę równości wobec prawa roczniki lepsze i gorsze -krócej pracują -więcej mają / a nawet podwójnie bo dalej pracuą i emerytury pobierają ,dłużej pracują mniej o 1/3 albo do strasburga pod ocenę może wtedy nie będzie równych i równiejszych
dc(2010-03-30 12:57) Zgłoś naruszenie 00
do "2" - nieprawda . Jeśli wydłużą ci wiek w nieskończoność - twórca "cudownej reformy" pan Góra mówi już o wieku 70 lat dla Kobiet i Mężczyzn (!)- po prostu nie dożyjesz emerytury, a twoje wirtualne pieniądze nie są nawet dziedziczone. Dopóki nie ukarze się "cudownych twórców"/ np poprzez konfiskatę , jak mówi Ustawa dla mafiosów/ - pp. Góry . Hausnera , Lewickiej , Patera , następcy będą robić to samo.
iwa(2010-03-30 12:16) Zgłoś naruszenie 00
Ale po co ta dyskusja.Moje pieniadze i tyle ile zaoszczędzę to mi wypłacą,tylko jest małe ale,ZUS ma brak pieniędzy na wyplaty oszczędzajacych.Najlepiej by bylo abym nie musiała dawać do podziału ZUSowi tylko sama sobie odkladać i to by bylo sprawiedliwie.Dlaczego ktos chce mnie na siłę uszczęśliwaić moim kosztem
obserwator(2010-03-30 12:07) Zgłoś naruszenie 00
Boni chce wydłużyć wiek emerytalny bo sam jest stary i chce jak najdłużej trzymać się stołka. A doradca z niego taki ... - my już mu dziękujemy.
Dlaczego emerytura nie jest uzależniona od stażu pracy?
35 lat pracy skłądkowej kobieta, 40 lat mężczyzna.
To jedyna sprawiedliwość

References: art. 67
 art. 235
 art. 67
 art. 67
 Art.67
 art. 67
 Art.118