Source: http://minismm.republika.pl/przeniesienia_praw_i_obowiazkow.shtml
Timestamp: 2014-10-26 08:25:53+00:00

Document:
Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla hasła: przeniesienia praw i obowiązków
Szukaj:Słowo(a): przeniesienia praw i obowiązków oddanie starego auta
Darowizna, czy sprzedaż - to bez znaczenia, jest to po prostu przeniesienieprawa własności. Przy zmianie łaściciela Urząd Skarbowy i tak oceni kwotędarowizny czy sprzedazy według swoich idniotycznych stawek. Gorzej z brakiemopłaty OC - jest to obowiązek ustawowy. Proponuję sie przygotowac nagrzywnę i juz składać wolny pieniądz, to nie jest mała kwota /nie pamietam wtej chwili dokładnie jej wysokości/.PozdrawiamAG Mam Fiata 126p i zamierzam się go pozbyć. Najchętniej oddam go za darmo(mamchętnego). Nie płaciełem ubezpieczenia od roku. Czy cos z tego wynika przysprzedaży (oddaniu). Czy lepiej auto sprzedać (np. za symboliczne 10zł)czylepiej komuś je darować?Marek oddanie starego auta
Darowizna, czy sprzedaż - to bez znaczenia, jest to po prostuprzeniesienieprawa własności. Przy zmianie łaściciela Urząd Skarbowy i tak oceni kwotędarowizny czy sprzedazy według swoich idniotycznych stawek. Gorzej zbrakiemopłaty OC - jest to obowiązek ustawowy. Proponuję sie przygotowac nagrzywnę i juz składać wolny pieniądz, to nie jest mała kwota /nie pamietamwtej chwili dokładnie jej wysokości/.PozdrawiamAG Proponuję jak najszybciej zapłacić OC z odsetkami w najbliższym oddzialePZU, to uniknie się konsekwencji w postacji grzywny :)
Art. 14.1. Jeżeli w umowie o pracę nie postanowiono inaczej, instytucji naukowejprzysługuje pierwszeństwo opublikowania utworu naukowego pracownika,który stworzył ten utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunkupracy. Twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia.[...] Student ma gorzej, nawet nie ma umowy o pracę. 2. Instytucja naukowa może, bez odrębnego wynagrodzenia, korzystać zmateriału naukowego zawartego w utworze, o którym mowa w ust. 1, orazudostępniać ten [materiał] <utwórosobom trzecim, jeżeli to wynika zuzgodnionego przeznaczenia utworu lub zostało postanowione w umowie. No proszę, to jednak instutucja naukowa może korzystać z utworu bezkonieczności odrębnego wynagrodzenia. Art. 53.Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga zachowaniaformy pisemnej pod rygorem nieważności. Tylko to jest krok dalej, bo jeszcze nikt nie powiedział, czy student*ma* jakiekolwiek prawa majątkowe?
w dniu 2004-11-16 08:44 Gurthg Shae wstukuje | 2. Instytucja naukowa może, bez odrębnego wynagrodzenia, korzystać z| materiału naukowego zawartego w utworze, o którym mowa w ust. 1, (utworu naukowego pracownika, który stworzył ten utwór w wynikuwykonywania obowiązków ze stosunku pracy) | oraz| udostępniać ten [materiał] <utwórosobom trzecim, jeżeli to wynika z| uzgodnionego przeznaczenia utworu lub zostało postanowione w umowie.No proszę, to jednak instutucja naukowa może korzystać z utworu bezkonieczności odrębnego wynagrodzenia. Raz już dostał wynagrodzenie (wynika to z poprzedniego punktu), aza to pisanie, to potem można się spodziewać płacy za każdym razem kiedyskorzysta z niego? | Art. 53.| Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga zachowania| formy pisemnej pod rygorem nieważności.Tylko to jest krok dalej, bo jeszcze nikt nie powiedział, czy student*ma* jakiekolwiek prawa majątkowe? Nie ma nigdzie mowy o studentach... zbliżone, wyjątki kiedy ktoś innyjest właścicielem praw majątkowych wymieniłem, ale nie świadczą one otym, że studenta też obowiązują.. więc bez umowy student jest IMHOwłaścicielem tego co stworzył i może się spokojnie podpisywać i żądaćwynagrodzenia za korzystanie z materiału... choć podejrzewam, że wwiększości wypadków podpis mu wystarczy i prawa majątkowe może przenieśćgratis na uczelnie... taki gest dobrej woli - licząc na szóstkę ;D
Zostało wklepane przez Deko, dnia o godzinie 13:24:54 ... szef firmy w ktorej pracuje chce , zebym mu zrobil strone internetowa zczapkami, ktore produkuje (kilkadziesiat roznych wzorow - sprzedaje dohipermarketow i eksportuje) Trzeba zrobic zdjecia czapkom (kupuje aparatcyfrowy) i zrobic z tego jakas przyzwoita stronke. Na razie cos prostego -html.Pytanie brzmi:czy mam mu to robic w ramach pracy? Do tej pory robilem mu zupelnie innerzeczy. Spisac z nim umowe? (to cwany szef - jak wszyscy szefowie) Zrobic topo godzinach jako umowe-zlecenie? Czy bede mial jakies prawa autorskie? Niemam jakis zawrotnych oczekiwan ale tez nie chcialbym sie przejechac jak namydle. Odrębna umowa o dzieło jeżeli nie wchodzi ramy obowiązków umowy opracę. Prawa autorskie masz zawsze, chyba że reguluje to umowa jakąsobie spiszecie o przeniesieniu tych praw. Oczywiście możesz się na tozgodzić lub nie. W obu przypadkach mówimy o mydle ;) Jak zrobisz wramach umowy o pracę - nie dostaniesz grosza więcej, jak wyskoczysz zodrębna umową a szef skąpi kasy - to szukasz nowej roboty ;)--:<:--Heyka Darth t'Ommy the KeyuserDon't think - just listen : Pain Of Salvation - The Perfect Element
| czy mam mu to robic w ramach pracy? Do tej pory robilem mu zupelnie inne| rzeczy. Spisac z nim umowe? (to cwany szef - jak wszyscy szefowie) Zrobic to| po godzinach jako umowe-zlecenie? Czy bede mial jakies prawa autorskie? Nie| mam jakis zawrotnych oczekiwan ale tez nie chcialbym sie przejechac jak na| mydle.Odrębna umowa o dzieło jeżeli nie wchodzi ramy obowiązków umowy opracę. Prawa autorskie masz zawsze, chyba że reguluje to umowa jakąsobie spiszecie o przeniesieniu tych praw. Wręcz przeciwnie. Prawa, które można w ogóle zbyć, czyli majątkowe, należą do pracodawcy/zlecającego chyba, że umowa twierdzi inaczej, czyli jeśli nie twierdzi to nie znaczy, że należą do pracownika. Niezbywalne są niezbywalne, więc jaka by umowa nie była, prawa osobiste pozostają przy autorze.
w pociagubudzisz sie- lecz sen zostaje zgrubiala skora na powiekach, gorzkim osadem krwi (serce nie umie go wypluc), peknietym dzwonkiem uwagi -patrzysz nie tam gdzie wszyscy- czolo na szybie oparte, rece zapomniane na otwartej ksiazce -i szukasz w sobie zamglonych obrazow snu- skislych podworek, niedomknietych drzwi, wylenialych ptakow bez twarzy -sa sny z ktorych nie ma zmartwychwstania Ten wiersz mialby prawo istnienia nawet dla obowiazku przeniesienia w swiatostatniej frazy: "sa sny z ktorych nie ma zmartwychstania". Trzeci dobrywiersz Anny na liscie. Gratuluje wrazliwosci i bardzo sie ciesze, ze maszrowniez ochote na nieustepliwe mocowanie sie z forma. Jednak w pierwszejzwrotce rozgadanie sie o wers nie bylo raczej potrzebne. I ma racje Jacek wsprawie ptakow; zbyt malo tu miejsca abys zdolala przekonac czytelnika dosily swojej wizji. Anno, zwroc uwage, jak Twoje wiersze dzialajamobilizujaco na "listownikow" - vide Erin.Pozdrawiam,Maciej Falinski, Poznan
| w pociagu| (...)| sa sny z ktorych nie ma zmartwychwstaniaTen wiersz mialby prawo istnienia nawet dla obowiazku przeniesienia w swiatostatniej frazy: "sa sny z ktorych nie ma zmartwychstania". Trzeci dobrywiersz Anny na liscie. Gratuluje wrazliwosci i bardzo sie ciesze, ze maszrowniez ochote na nieustepliwe mocowanie sie z forma. Podpisuję sie pod powyższym.Pozdrawiam,Albi.
zmiana delegacji domen - KOSZMAR
| rejestrują domeny po np. 59 zł za domenę .pl, a potem jak chce się| przenieść do innego operatora ... to wysępić auth-info jest prawie| nierealne - strasza karami "umownymi" za przedterminowe zerwanie umowy| itp. Nie znam dokładnie regulaminu ani umowy, bo to jeden z moich| Klientów chciał prznieść od nich utrzymanie ale wydaje mi się to dość| dziwne. Spotkałem się z tym w firmie: http://www.ibc.pl/Jezeli nie chca ci podac to zglos to do Nasku !http://www.dns.pl/porozumienie/prawab.htmlNie moga ci nei dac ani tez utrudniac. Tyle, że jeśli klienta wiąże jakaś dodatkowa umowa/regulamin to klient możemieć kłopot. Oczywiście authinfo muszą wydać bezwarunkowo (co więcejproponuje zwrócić się bezpośrednio do registera bo to on ma taki obowiązek,a nie do ibc.pl) tyle, że i tak mogą coś chcieć za złamanieumowy/regulaminu.
UWAGA - jeśli ktoś uważa że zrobi cały projekt 10 razy lepiej ode mnie,to niech zrobi u siebie i przeniesiemy -ja nie uzurpuję sobie prawa dotego, że to ma być u mnie, najważniejsze niech działa zgodnie zoczekiwaniami. Ja mam ostatnio niewiele czasu na siedzenie na sieci,kupę obowiązków, nie myślcie, że Wam wszystko w ciągu 24h pokonfiguruję;) Poza tym nie stawiałem w życiu demonów cvs ani rsync, bo mi to niebyło potrzebne, więc pozwólcie że najpierw poczytam. W pełni popieram Łukasza - lepiej zrobić to niedoskonale i potem ulepszać,niż przez najbliższe dwa miesiące debatować jak to zrobić najlepiej, ażdojdziemy do systemu tak złożonego, że nikomu się nie będzie chciało ;)
witaj w demokracji wlasnosciowej :-)) Ale mam też drugie pytanie - spółdzielnia postawiła budynek, a wejściedo niego, w trakcie realizacji, przeniosła <bez zapytania ludzi wykupującychmieszkaniai teraz wchodzi się tam od piwnicy.Wchodzący może podziwiać wszelkie "bebechy" budynku - rury wod-kan itp,jak to w piwnicy. Czy istnieje jakiś przepis, który mówi o minimalnychwarunkach, jakie muszą spełniać takie miejsca?<poza minimalną szerokością i wysokością spółdzielnia aby wybudowac budynek , musi miec zatwierdzony projektktory musi sie zgadzac z tym co wybudowano przy odbiorze i zezwoleniemna zasiedleniesprawdz w wydziale architektury czy taki odbior nastapil i czy przedodbiorem zatwierdzono aneks zmieniajacy sposob wejscia do budynkuoprocz tego jest jeszcze autor projektu, ale to moze on sknocil wlasnarobote :-))) na zyczenie inwestora Dzięki.--Pozdrawiam, -ZED- jeszcze pozostaje problem twojego prawa do wlasnoscioto wiedz wiec ze tego prawa nie maszmasz prawo do obowiazku placenia za kazda glupote i kazde dlugi :-)masz prawo sprzedac swoje mieszkanie :-)))) i kupic wlasnosc w postaciziemimasz prawo zalozyc wlasna klike i wtedy bedziesz mial prawo calejwlasnosci jak cie wybiora prezesem :-)))))bo to nie ty jestes wlascicielem mimo ze masz to zapisane w ustawietylko spoldzielnia , w osobie wybranego prezesahej
Równie dobrze po walnięciu autem w drzewo mógłby zaskarżyćnadleśnictwo;))Artykuł 84K.W dotyczy drogi i jest to jasno powiedziane aadministratorterenu jasno się wypowiedział że słupek na drodze nie stał. Ale drzewa rosnące poza drogą, to rzecz normalna. Niewidoczny słupek naplacu postojowym do normalności moim zdaniem nie należy. Przyznasz, żeniezabezpieczając takiego słupka można się spodziewać, ze ktoś na niegonajedzie.Moim zdaniem przepisy o bezpieczeństwie na drogach jak najbardziej w tymwypadku można przenieść poza drogi publiczne, co wynika z art. 1 Prawa oRuchu Drogowym. Czy dojdzie do przeniesienia również w odniesieniu dowykroczenia - tego nie jestem pewien. Ale tego, że administrator miałobowiązek oznaczyć ten słupek, to już jestem pewien. jestem równieżpewien, że powinien ponieść odpowiedzialność cywilną z tego tytułu. Jeślinie chwyci wykroczenie, to oczywiście pozostanie droga cywilna.
Cześć, Sprawa jest następująca. Pracuje w małej firmie handlowo-usługowej nastanowisku referenta w dziale sprzedaży. Jestem na okresie próbnym, któregozostało ok. 3 tygodni. Dowiedziałem się dzisiaj, że od poniedziałku mampracować na innym stanowisku. Umotywowane to było w kadrach tym, żeniewłaściwie obsługuję komputerowy. Gdy pytałem kierowniczkę mojego działuwymieniła to że się nie sprawdziłem na tym stanowisku. I przytoczyła kilkainnych powodów, tj. ze słabo współpracuje z grupą tam pracujących osób,zdarzają mi się błędy w obsłudze systemu komputerowego, niewłaściwierozmawiam z klientami. Ja uważam, ze większość głównych zadań, wykonujepłynnie i poprawnie. Nie chce zmieniać stanowiska pracy, bo drugie jest gorsze. I terazdziale sprzedaży. I to jest dokument. Druga rzecz która dysponuje to listaobowiązków które powinienem wykonywać na tym stanowisku. Podpisywałem to wtrzech egzemplarzach, ten który zostali dla mnie jest niestety bez podpisup. kierownik(przeoczenie). Kierowniczka chce mnie przenieść na innestanowisko w innym dziale, motywując tym ze to tez będzie referent. Jak mogęobronić swoich praw do pracy na tym samym stanowisku?Mirek
Sprawa jest następująca. Pracuje w małej firmie handlowo-usługowej nastanowisku referenta w dziale sprzedaży. Jestem na okresie próbnym,któregozostało ok. 3 tygodni. Dowiedziałem się dzisiaj, że od poniedziałku mampracować na innym stanowisku. Umotywowane to było w kadrach tym, żeniewłaściwie obsługuję komputerowy. Gdy pytałem kierowniczkę mojego działuwymieniła to że się nie sprawdziłem na tym stanowisku. I przytoczyła kilkainnych powodów, tj. ze słabo współpracuje z grupą tam pracujących osób,zdarzają mi się błędy w obsłudze systemu komputerowego, niewłaściwierozmawiam z klientami. Ja uważam, ze większość głównych zadań, wykonujepłynnie i poprawnie. Nie chce zmieniać stanowiska pracy, bo drugie jest gorsze. I terazdziale sprzedaży. I to jest dokument. Druga rzecz która dysponuje to listaobowiązków które powinienem wykonywać na tym stanowisku. Podpisywałem to wtrzech egzemplarzach, ten który zostali dla mnie jest niestety bez podpisup. kierownik(przeoczenie). Kierowniczka chce mnie przenieść na innestanowisko w innym dziale, motywując tym ze to tez będzie referent. Jakmogęobronić swoich praw do pracy na tym samym stanowisku? a jakich przepraszam praw - do dokonczenia okresu probnego - zaplaca ci ipowiedza dowidzenia - nie badz naiwny!salto
I właśnie tego zabrania umowa cesji, tj. klient nie ma prawa przelaćnależności na inny rachunek, niż na ten, który jest wskazany w umowie cesji.Jak chcesz pograć ostro możesz rozwiązać z klientami dotychczasowe umowy izawrzeć nowe - wtedy cesja będzie nieskuteczna. Bank oczywiście wypowie ciwtedy kredyt i zbankrutujesz. Po wielu konsultacjach znalazło się wyjście takie: założyć spółkę z o.o. iprzenieść do niej wszystkie umowy (teraz jest dwóch udziałowców). od zakładania nowej spółki do przestępstwa wyprowadzania majątku jest tylkomały kroczek dlatego z tym uważaj - zależy od banku, ale prokuratora możeszsię spodziewać. Z bankiem bądź ostrożny bo wypowie ci kredyt ( na pewno jestzastrzeżenie w umowie - "w przypadku zagrożenia spłaty kredytu" lub innaogólna formułka) z obowiązkiem natychmiastowej spłaty. A wtedy wiesz jużco - bankowy tytuł egzekucyjny, komornik i po dwóch miesiącach nie ma firmy. A propos: jako spółka z o.o. wywiązuję się termino z płacenia wszelkichpodatków. A wystarczyło tylko zmiejszyć ratę kapitałową w banku. Czy onitego nie rozumieją ?? Wciskali mi informację, że prawo bankowe nie pozwalaim wydłużyć spłaty, nie słyszałem o takim przepisieburenezo
TP SA sprzedaż długu, którego nie ma (długie)
| Uzasadnienie juz wskazalem na liscie 2-3 dni temu. Poszukaj.O tym mowa:"Ale z kolei art. 385 ze zn 1 oraz 386 ze zn. 3 pkt. 5 kc dopuszczaprzejecieczyichs dlugow (przez trzeci podmiot, np firme windykacyjna) jedynie zazgoda dluznika."?Nie uważasz że sformułowanie art. 385[3] pkt 5 "przeniesienie praw iprzekazanie obowiązków" oznacza nie zakaz przelewu bez zgody (to jesttylko przeniesienie praw), a zakaz zawierania w umowie nieuzgodnionegopostanowienia będącego wyrażeniem zgody na przejęcie długu? Bo zgoda Nie uwazam, podobnie jak nie uwaza Generalny Inspektor Ochrony DanychOsobowych oraz Urzad Ochrony Konkurencji i Konsumentow. generalnie chodzi oto, ze na pogorszenie swojej sytuacji wynikajacej z umowy strona umowy musiwyrazic zgode. Takim pogorszeniem jest przekazanie wierzytelnoscipodmiotowi trzeciemu. To sa standardy obowiazujace w prawie miedzynarodowym,wiec i w Polsce zaczna obowiazywac.
Czy mój obecny pracodawca będzie miał dalej prawo do korzystania z mojegoprogramu ? Skoro piszesz, że pracujesz po godzinach to czy wykonywałeś ten program wramach swoich obowiązków pracowniczych czy jako osobne zlecenie pracodawcy?Jeżeli tworzenie dla pracodawcy programu wynikało z umowy o pracę, wówczaspracodawca nabywa z chwilą przyjęcia utworu wszystkie prawa utworu wgranicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron (art.12 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).Aby twój pracodawca uzyskał prawa do twojego programu, musiały zostaćspełnione następujące warunki:- wykonywałeś program w ramach obowiązków wynikających umowy o pracę- obie strony zgadzały się na przeniesienie praw autorskich- wydałeś pracodawcy utwór a on go przyjąłJeżeli te warunki nie są spełnione w twojej sytuacji, wówczas możesz alboprzenieść na pracodawcę prawa autorskie do programu odrębną umową (na stałelub czasowo) uzyskując wynagrodzenie. Czy jak np zrobię program z ograniczeniem czasowym i w momencie jak jużnie będę pracował w tej firmie program przestanie działać, to czy mogęzaoferować sprzedaż pełnej wersji ? Możesz nawet sprzedać licencję na używanie programu dopóki pracujesz (doczasu trwania umowy o pracę), możesz sprzedać licencję czasową na używanieprogramu albo sprzedać licencję pełną.Wszystko zależy od tego, na co zgodzi się twój pracodawca i na co Tybędziesz chciał przystać.Pozdrawiam,Marysia
Pytanie w sprawie wygranej...
Mylisz się. Już dwa lata temu niemiecki sąd skopał M$ dupęza takie pomysły. Niby niemiecki to nie polski, ale prawo Za przeproszeniem ale p... glupoty.Oprogramowanie OEM to nie tylko wymysl MS.To sposob sprzedazy uzywany przez wielu producentow sprzetu ioprogramowania.Moze jest kontrowersyjny (powiazanie czegos ze sprzetem) ale do jasnejanielkijest dwa razy tanszy (w przypadku Windows)To nie tylko zmuszenie kupujacego do uzywania danego produktu ale takzeprzeniesienie obowiazku suportowania na koncowego sprzedawce.Nie podobaja Ci sie zasady licencji OEM to kup sobie pelnego Windowsa za1500 zli bedziesz mogl go sprzedawac kiedy chcesz...Artur Lew
Za przeproszeniem ale p... glupoty. Zaprzągnij do pracy archiwum grupy, znajdziesz link,a potem możesz tu wrócić i przeprosić ludzi za wprowadzanie w błąd. Moze jest kontrowersyjny (powiazanie czegos ze sprzetem) ale do jasnejanielki jest dwa razy tanszy (w przypadku Windows)To nie tylko zmuszenie kupujacego do uzywania danego produktu ale takzeprzeniesienie obowiazku suportowania na koncowego sprzedawce.Nie podobaja Ci sie zasady licencji OEM to kup sobie pelnego Windowsa za1500 zl i bedziesz mogl go sprzedawac kiedy chcesz... Mogę kupić "OEM"a za 5 zeta i też sprzedawać kiedy chcę.Zrozum wreszcie, że użytkownika bzdety pomiędzy producentem i dystrybutoremNIC nie obchodzą i w ogóle go nie dotyczą.Prawo autorskie jest tu jednoznaczne, a M$ i każdy inny może sobie w swojejlicencji powymyślać jakiekolwiek bzdury i będą tyle ważne co zeszłorocznastonka.Arek
W sumie, skoro niedopuszczalne jest stosowanie tej klauzli, to i bez niejnie można przenieść wierzytelności. tylko czy w sformułowaniu "zezwalają kontrahentowi konsumenta naprzeniesienie praw i przekazanie obowiązków wynikających z umowy bezzgody konsumenta" chodzi o też o zakaz samego przelewu wierzytelności?KG
Sprawa wygląda następująco. Pracuję w pewnej firmie od ponad dwóch lat idomagam się umowy o pracę. Jestem za każdym razem odprawiany ze Faktycznie powinieneś mieć egzemplarz na piśmie w ciągu max 7 dni odzawarcia umowy, ale z drugiej strony KP nie przewiduje żadnych sankcji dlapracodawcy za niedopełnienie tego obowiązku (?) teraz pytanko. Czy przypadkiem prawa autorskie do prac nie należąnadal do mnie skoro nie mam ani umowy o pracę ani o dzieło ? Co grozi Jeśli jesteś zatrudniony, to prawa majątkowe do dzieł jakie tworzysz wramach stosunku pracy nabywca z ustawy pracodawca, ale TYLKO w zakresiewyznaczonym umową o pracę. Nie można więc następczo poszerzyć zakresunabytych praw poprzez poszerzenie obowiązków pracowniczych (np. nakazaniepracownikowi przeniesienia utworu na inne pole eksploatacji). w takim wypadku pracodawcy jeśli odwołałbym się do odpowiedniejinstytucji ? Odszkodowanie do trzykrotnej wartości wynagrodzenia autorskiego.
Sprawdzenie ksiegowej ...
Mam swoją teorię, bo jakże by inaczej, ale pewna nie jestem, bo jakby sobietak wziąć pod uwagę to, kto ponosi ryzyko przy transporcie,czyli gdy towaryulegną uszkodzeniu, stracie, to w przypadku transportu nabywcy, on ma prawodo odszkodowania, on jest więc właścicielem towaru. Stąd IMO wydanie towaruprzewoźnikowi nabywcy (zewnętrznemu) jest momentem dostawy, tak?A w przypadku transportu zewnęrznego opłacanego przez dostawcę, momentemprzeniesienia własności będzie odebranie go przez właściwego nabywcę.Bo jak towar po drodze się straci, to mimo wystawionej faktury, dosprzedaży nie doszło i nie jest to dokument stwierdzający powstanieobowiązku podatkowego, czyli co? Korygującej nie wystawiamy, bo ta pierwszanie była skuteczna? Ja to widze tak. KC zawiera przepis, ze w przypadku watpliwosci, gdyposredniczy przewoznik, to wydanie nastepuje w momencie przekazaniaprzewoznikowi. Nie jest sprecyzowane czyj przewoznik.Natomiast to jest "w razie watpliwosci". Wiec mozna sie umowic inaczej- sprecyzowac w umowie w ktorym momencie nastepuje owo wydanie - i taumowa wykreuje obowiazek podatkowy. Być może wywarzam drzwi otwarte, ale co tam ;p| wKF: mogę być niedostępny na newsach przez parę dni, uprzedzam na wypadek| jakby dyskusja się rozwinęła i ktoś mnie imiennie atakował ;)a tam zaraz "atakował"... ;)może nękał, gnębił, męczył, ale atakował...? nieeeee..... :)) W sensie ze wojny nie bedzie, ale bedzie taki pokoj ze nie ostanie siejeden kamien ;) ?
Gotfryd z czalym szacunkiem ale jestes w bledzie Będę się bronił :) bo IMO usiłujesz udać, że można "przenieść obowiązekadministracyjny" na kogoś. A z tym jest problem, przynajmniejw przypadku ogólnym. W przypadku zobowiazania cywilnoprawnego można przenieść zobowiązanie(dług) na osobę trzecią *jeśli* wierzyciel się zgodzi. W przypadkuzobowiazania administracyjnego ustawa najczęściej nie daje takiejmożliwości - nakłada zobowiazanie na konkretną osobę (tu: podatnika)i to on "ma zrobić tak aby było dobrze". Jest źle - ponosi odpowiedzialność. Być może za nieumyśle spowodowaniewypadk... wróć, złamanie prawa. gdyz akurat w tym przypadku odpowiada zawsze winny Zgoda. I jeśli ustawa stwierdza np. "podatnik ma ujawnić przychody", to kto jestwinny, jeśli są przychody nie ujawnione na deklaracji? Albo "podatnik ma złożyć deklarację do 25 danego miesiąca". Biuro przeoczyło fakturę i nie wpisało do deklaracji albo samą deklaracjędostarczyło 27 (albo w ogóle im wpadła za szufladę). Winy (w postaci pomocnictwa, podżegania, wprowadzenia podatnika w błąd itepe)biura podatkowego to nie wyłącza. Ale *zobowiazanym* był podatnik, a nie biuro podatkowe! To kto jest "pierwotnie winny"? I faktycznie nie da sie jej przeniesc. :)pzdr, Gotfryd
Poprzedni ustroj juz sie na szczescie skonczyl, a z pozostalosciamitrzeba walczyc poki nie znikna. W zadnym cywilizowanym panstwietakie bezprawie nie jest tolerowane. To rzekome "bezprawie" jest stosowane w każdym państwie europejskim (iparu cywilizowanych poza Europą), gdziekolwiek byś się nie udał. To, że otym nie słyszałeś i obowiązki obywatela wydają Ci się czymś dziwacznym, tochyba wynik Twojej niewiedzy i dziecinnego podejścia do sprawy. Dołączę się do wezwania Komarka - przenieś się do jakiegoścywilizowanego państwa, tylko, żebyś się za bardzo nie zdziwił panującymitam prawami, bo może Ci się ten "cywilizowany" świat bardzo skurczyć, nawetdo zera :o) REMOVPS. Uwielbiam ludzi, którzy własne fobie tłumaczą zaszłościami ustroju(skąd im się to bierze nie wiem - ale powtarzanie tego sloganu ma cośpewnie innym udowadniać) i cywilizacją bądź jej brakiem w innych państwachw porównaniu z własnym.
Epoka nowej armii
Zresztą, mnie to torchę śmieszy - przynajmniej w naszym wydaniunp. przeniesienie absolwenta do "rezerwy". Przecież wartość takiego"rezerwisty" jest niemal zerowa... (emotikon oznaczajacy wzruszenie ramionami)Sprzeczne wymagania. Z jednej strony wojsko nie potrzebuje takiegoczlowieka, z drugiej strony z mocy prawa wszyscy sa objeci obowiazkiemwojskowym. Stad - fikcja jakoby byl "rezerwa".:-)Michal.
Niestety, ale w naszym durnym prawie osobami chronionymi są złodzieje i nie lubię prawienia truizmów - jednak tu trudno z ubolewaniem niepotrwierdzić. Należy wystrzegać się i złodziei i policji - ci migają się odobowiązku już podczas przyjmowania zgoszeń (ostatnio dziewczynę pobitą przezzłodzieji odprawili tekstami w stylu 'sama oddałaś im pieniądze..') - wg.mnie takie coś to współudział - chronienie bandyty przez niedopełnienieswego psiego obowiązku.
Dziekuje ci Warszawo c.d.
kolego, swin razem nie pasalismy...kolego... po pierwsze badz uprzejmy nie tworzyc nowych watkow odpowiadajac na jakas wiadomosc.Szczegolnie, ze nie sa to istotne dla grupy ani dla swiata sprawy.Poza tym badz uprzejmy przeniesc sie z ta korespondencja na p.s.p (gdzienamiejscu sa takie glupoty) lub priv. to byla jak byc moze zauwazyles odpowiedz...jezeli ktos obraza mnie publicznie to moim prawem i obowiazkiemjest publicznie dowiesc ze sie mylia ty kolego zamiast pouczac innych przyjzyj sie sobiebadz uprzejmy zajac sie swoimi sprawami i od cudzychpublicznych awantur trzymaj sie z daleka - bo jeszcze ktos cie uzna zastrone...poczmistrz Szuwaks sluzba wojskowa - pisze tutaj bo nie pasuje mi zadna inna grupa
witam,jak w temacie - ponieważ nie pasuje mi żadna inna grupa wiec zdecydowałem pl.soc.prawo Kiedyś doszły mnie słuchy, że nasze kochane wojsko zdecydowało sięprzesunąćdo rezerwy część ze starszych roczników.Może ktoś z Was wie, czy rocznik '74 nadal objęty jest obowiązkową służbąwojskową? Czy może właśnie ten rocznik został przeniesiony do rezerwy? do rezerwy sa przeniesieni wszyscy absolwenci szkol wyzszych, ktorzy takowepokonczyli do 9 listopada 2001 i do tego dnia nie dostali powolaniatyczy sie to wszystkich rocznikowjesli jestes 74 a nie ukonczyles szkoly wyzszej to moga Cie wezwac do odbytusluzby wioskowej do konca tego rokujedyna rzecza ktora teraz zwalnia z wojska jest posaidanie wlasnego poltarahektara ziemii uprawnej :-))))zonaci ida od razudzieciaci - moga nie isc po znajomosci (ale to nic pewnego)od jakiegos czasu bycie jedynym zywicielem rodziny nie zwalnia z teopopierdolonego za przeproszeniem obowiazku
Po za tym komisja w żaden sposób nie posiłkuje się wynikiem ustaleń tamtej komisji. no wlasnie tez mi sie tak wydawalo bo przeciez stan zdrowia mogl siepolepszyc np otylosc ?ale sekretarka w kadrach twierdzila ze mosi to byc kat A i to bez paragrafubo do psp to biora prawie konandosow:)a ja na jednej ze stron znalazlem cos takiego (jeden z wymogow do przyjeciado psp) uregulowany stosunek do służby wojskowej (odbyta zasadnicza służbawojskowa, przeniesienie do rezerwy bez odbycia tej służby albo zwolnieniu odobowiązku służby wojskowej),i jeszcze jedno pytaniePo wstępnym zakwalifikowaniu kandydat zostaje poddany sprawdzianowisprawności fizycznej, która obejmuje:bieg na 50 m,bieg na 1000 m,podciąganie na drążku,wejścia na drabinę mechaniczną na wysokość 20 m w pełnej asekuracji.jaki wyniki trzeba osiagac zeby to zdac?
Protest przeciwko nominacji J.T. Grossa do nagrody "Rzeczpospolitej"
Ja popieram nominacje Grossa a to czy ktos mnie bedzie w zwiazku z tymuwazal za zdrajce, Zyda czy wykolejenca to ja mam glebokotam gdzie swiatlo dnia nie dochodzi. No coz, skoro publiczniezadeklarowalem, ze przenioslem moje Lary i Penaty prawie 500-letnie podniebo bardziej sprzyjajace wolnosci i prawdzie, to chyba mi wolno?Tym niemniej, w ramach obowiazku wobec Ojczyzny milej, chcialbym tuzauwazyc, ze Gross przelamal tabu wobec tej ohydnej sprawy, zmowezaklamanych historykow polskich ostatniego polwiecza. To dzieki niemu zdjetohaniebny kamien ze splachetka ziemi pomordowanych, kamien z napisem ktoryuragal prawdzie. To dzieki niemu odbyla sie doglebna dyskusja jak iekspiacyjne uroczystosci w roku ubieglym.Czyzby jeszcze za malo zaslug na nagrode?fatso
W moim banku mam rachunek biezacy internetowy.Regulamin tego konta mowi, ze mam obowiazekcomiesiecznego zasilania konta kwota 1.800 zl.Jesli nie spelnie tego rachunku - grozi mi bankowytytul wykonawczy do kwoty 30.000 zl. Jesli nie jestes przywiazany do tego banku jakims splacanym kredytem (sa takiesytuacje, ze warunkiem kredytu jest utrzymywanie ror w danym banku) - to nic niestoi na przeszkodzie skorzystac z jakiejs porownywarki kont, potem dokladniejprzeanalizowac Tabele Oplat i prowizji najbardziej pasujacych do potrzeb i sieprzeniesc - warto wzisc (zapewne platna) historie swojego dotychczasowegorachunku, to na wejsciu bedzie mozliwe wynegocjowanie limitu debetowego , dobrejKK itp.W takim PKOSA polowa klientow siedzi sila inercji, bo ludzie nie cierpioazmieniac banku, prawie tak jak zmieniac OS z windy na Linuxa. --Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/
MultiBank zamkniecie rachunku.
WitamZrezygnowalem z prowadzenia rachunku w MultiBanku i okazalo sie zemoje dane pozostana w systemie (multilinia i internet) nawet powypowiedzeniu umowy. Konsultant twierdzi ze jest to konieczne wprzypadku przyszlych reklamacji i gdybym chcial do nich wrócic ???(nie maja mozliwosci usuniecia danych raz zapisanego klienta ?!)Aktualnie mimo ze minal 30 dniowy okres wypowiedzenia umowy(wniosekzlozony 5 czerwca) i konto zostalo zamkniete 5 lipca, mogelogowac sie do serwisów i widze tam swoje dane. Czy jest to zgodnez prawem i ustawa o ochronie danych osobowych ?Do dzis nie otrzymalem tez przelewu pozostalych na zamykanym konciesrodków. Czy ktos mial doswiadczenia ile taki przelew (procedura)moze trwac (przenioslem sie do mBanku).PzdrSebastian Bank ma OBOWIĄZEK trzymać twoje dane przez ileśtam lat od zamknieciarachunku (obecnie chyba 8 ale mogę się mylić).Możesz zarządać od banku żeby nie przetwarzali twoich danych w celachmarketingowych, ale nie możesz się domagać całkowitego wykreślenia (tznmożesz ale bezskutecznie:) )To czy możesz się logować do serwisów to sprawa banku, o ile wiem samemumożesz zablokować wszystkie kanały dostępu jako klient, spróbuj to zrobić.Brak przelewu może oznaczać brak dyspozycji. Warto odwiedzić bank iposprzątać po sobie.Arek
awaria wpłatomatu mBanku
ucho - ucha siatki (l.mn.), ale uszy człowieka/zwierzęcia (l.podw.)oko - oka sieci (l.mn), ale oczy ludzkie (l.podw.) Czyli: -- Małgosia ma piwne oczy, ale Jaś i Małgosia mają piwne oka. ;) może jeszcze jakieś, nie pamiętam. Liczba podwójna już nie istnieje i MZ nie warto jej stosować.Podobnie nie istnieje już masa słów czy zwrotów. | Czy Twoim zdaniem mogę mieć swoje zdanie dotyczące określenia 'w ręku?',| czy nie mogę? :)Oczywiście że możesz, masz prawo nawet poprawiać innych. Zauważ, że nie poprawiałem, ale wyraziłem swoje zdanie. Przecież nikt nie ma obowiązku wiedzieć wszystkiego ;) Obowiązek jest rzeczownikiem, więc nie można mieć w obowiązku czegoś,co wyraża się czasownikiem. To jakby jakaś czynność była elementemrzeczy/przedmiotów. -- Wśród pudełek znalazłem chodzić i wiedzieć. ;)Powyższe może być, ale już pudełko nie może być wstążką. ;)Poniższe już jest błędne: -- Byli tam ludzie: dzieci, kobiety, mężczyźni i hipopotamy. ;)Ogólny zbiór (obowiązek/obowiązki) to rzeczowniki, dlaczego więcjakiś szczególny jego podzbiór (wiedzieć) miałby być czasownikiem? :)-=-Wracając do liczby podwójnej -- proponuję przeniesienie się na polszczyznę. :)
Dlaczego bank odmawia mi kredytu
Dostałem odmowę udzielenia kredytu w PKO BP bea podania przyczyny. Jedynysensownypowód jaki mi przychodzi do głowy to stosunek do służby wojskowej. Mam 27lat i od 01.01.1999jestem przeniesiony do rezerwy. W armi jeszcze (i chyba już) nie będę.Jak to jest z tym wojskiem i kredytami bankowymi? Udzielenie kredytu nie jest obowiązkiem banku.Zazwyczaj bank ma prawo odmówić udzielenia kredytu bez podania przyczyn.Poproś o dokładniejsze wyjaśnienia. Bank nie musi Ci ich udzielić ale może.Wyobraź sobie sytuacje, że przychodzi do Ciebie kolega i chce pożyczyćpieniądze. A ty mu odmawiasz. Nie musisz się z tego tłumaczyć. To są Twojepieniądze. Podobnie jest z bankiem. To są pieniądze banku ( a właściwie jegodepozytariuszy, akcjonariuszy). I to bank decyduje komu je pożyczy.
Suwary - Midas
I mamy rozjaśnienie sytutacji:http://gielda.onet.pl/246,1439770,komunikaty.html?S=&sektor=009KWIAT:Zawarcie umowy w związku z ogłoszeniem wezwania(Emitent - PAP - piątek, 24 listopada 21:50)Podstawa prawna: Art. 56 ust. 1 pkt 1 Ustawy o ofercie - informacje poufneRaport bieżący nr 114/2006Zarząd Spółki NFI MIDAS S.A. informuje, że w dniu 24 listopada 2006 r.zawarł z Capital Partners S.A. umowę przeniesienia praw i obowiązków, napodstawie której Spółka wstąpiła we wszystkie prawa i obowiązki z tytułuzawartych przez Capital Partners S.A. umów z niektórymi akcjonariuszamispółki Suwary S.A. (dalej: "Akcjonariusze"). W związku z tym Spółkaprzejęła prawa i obowiązki wynikające z umów, w których Akcjonariuszespółki Suwary S.A. zobowiązali się do zbycia łącznie 393.112 akcji tejspółki, w ramach odpowiedzi na wezwanie do zapisywania się na sprzedażakcji. Wymieniona liczba akcji stanowi 46,85% kapitału zakładowego tejspółki. Powyższe umowy z Akcjonariuszami dopuszczały możliwość przelaniacałości praw Capital Partners SA wynikających z tych umów na wybraną przezCapital Partners SA osobę trzecią. Umowy przewidywały także wysokie karypieniężne w przypadku naruszenia przez Akcjonariuszy zobowiązańwynikających z umowy. W dniu 24 listopada 2006 r. NFI MIDAS S.A ogłosiłwezwanie do zapisywania się na sprzedaż akcji spółki Suwary SA. Cena, poktórej nabywane będą akcje objęte wezwaniem wynosi 38,06 zł za akcję.PODPISY OSÓB REPREZENTUJĄCYCH SPÓŁKĘPozdrowienia,
Mam problem z prawami autorskim
Może zamieszczać do oporu bo prawa autorskie , artystyczne są niezbywalne Osobiste prawa autorskie, nie ma artystycznych. jeśli jednak były tworzone na potrzeby firmy w której pracował to pod grafąpowinna znalezc sie informacja ze praca zostala stworzona na potrzeby firmyXXX. Nie ma takiego obowiązku. zostanie opoublikowana. W Polskim prawie autorskim nie ma możliwości zrobienia takiego zastrzeżenia.A wręcz przeciwnie - narusza ono prawo. A prawa majątkowe przechodzą na wlasciciela firmy ,ob jest to praca stworzona na jej potrzeby. Przechodzą tylko w dwóch sytuacjach:- jeśli utwór powstał w czasie regulowanym przez umowę o pracę.- jeśli jest *pisemna* umowa dotycząca przeniesienia praw autorskich.pozdrawiamArek
No tak namieszałem troszku. sorka Osobiste prawa autorskie, nie ma artystycznych. **** chodziło mi o prawa majątkowe i prawa autorskie | jeśli jednak były tworzone na potrzeby firmy w której pracował to podgrafą| powinna znalezc sie informacja ze praca zostala stworzona na potrzebyfirmy| XXX.Nie ma takiego obowiązku. *** hmm a to ciekawe , bo prawnik firmy w ktorej pracowalem czepił sie domnie z tego powodu :(. | zostanie opoublikowana.W Polskim prawie autorskim nie ma możliwości zrobienia takiegozastrzeżenia.A wręcz przeciwnie - narusza ono prawo. ***** mi sie wydawało żę nie narusza , gdy na przykład wczesniejszeopublikowanie fragmentu pracy mogło by narazić na ewentualne straty z tutułuwczesniejszej publikacji.ale moze mi sie tylko wydawalo. :D | A prawa majątkowe przechodzą na wlasciciela firmy ,| ob jest to praca stworzona na jej potrzeby.Przechodzą tylko w dwóch sytuacjach:- jeśli utwór powstał w czasie regulowanym przez umowę o pracę ****** albo umowę zlecenie bo mialem kilka takich i mialem tam takiepierdoly wypisane. - jeśli jest *pisemna* umowa dotycząca przeniesienia praw autorskich. *** tyż prawda :DBTW zycze koleżce co ma problem z prawami autorskimi powodzenia :) co by sierozeszlo po kosciach
| ...| No to dopowiem jeszcze istotny szczegół, że właśnie w umowie o pracę nie ma ANI JEDNEGO SŁOWA| o pisaniu jakichkolwiek programów jak również w opisie stanowiska określającego zakres obowiązków| wykonania programu (nie ma żadnej formalnej umowy na piśmie), a z tego co mi wiadomo, pracodawca| może powierzyć chyba do 3 miesięcy inne obiowiązki niż te określone w umowie i opisie stanowiska.| Więc czy w takiej sytuacji pracodawca ma prawo do kodów źródłowych programu?| Zlecający (nie musi być pracodawca) ma prawa majątkowe do programu chyba, że umówiono się inaczejOj Kolego nie odrobiłes zadania domowego z Prawa Autorskiego.Jeśli chodzi o zlecenia to przeniesienie praw majatkowych musi bycjawnie zaznaczone w umowie, w przeciwnym razie pełne prawa pozostaja postronie autora, a zleceniodawca ma jedynie udzielone prawo do używaniatego oprogramowania. Prawo do kodu źródłowego po rozwiązaniu umowy o pracę
| Więc czy w takiej sytuacji pracodawca ma prawo do kodów źródłowych programu?| Zlecający (nie musi być pracodawca) ma prawa majątkowe do programu chyba, że umówiono się inaczej| Oj Kolego nie odrobiłes zadania domowego z Prawa Autorskiego.| Jeśli chodzi o zlecenia to przeniesienie praw majatkowych musi byc| jawnie zaznaczone w umowie, w przeciwnym razie pełne prawa pozostaja po| stronie autora, a zleceniodawca ma jedynie udzielone prawo do używania| tego oprogramowania. Kręcisz...Najpierw uogólniłeś<CYTATZlecający (nie musi być pracodawca) ma prawa majątkowe do programuchyba, że umówiono się inaczej</CYTATPozniej sie tego wypierasz (odpowiedź powyzej).Pracodawca ma prawa majątkowe do programu pod warunkiem że osobazatrudniona miała w zakresie obowiązków pisanie oprogramowania, lubistniejącymi świadkami takiego zdarzenia, dodatkowo oprogramowaniepowstało na komponentach dostarczonych przez pracodawce (czytajkomputer, srodowisko, kompilator itp).Jeśli zostało utworzone na prywatnych komponentach pracownika w czasiepracy (a nie było odrębnej umowy dopuszczającej taką możliwość), to conajwyżej pracodawca może się sądzić z pracownikiem o niewłaściwewykorzystywanie czasu pracy czyli wykonywanie czynności niewynikającychze stosunku pracy. A praw do oprogramowania nie ma żadnego.pozdrawiam,Przemek O.
Pytanie o Active Directory
Chodzi mi o to, czy przeniesienie tych udostepnianych wczesniej lokalniezasobow na serwer plikow (i kontroler domenty jednoczesnie) sprowadza sie doutworzenia katalogow (folderow) do ktorych nazw sa przyzwyczajeniuzytkownicy? Potem, jak rozumiem, zostaje kwestia ustalenia uprawniendostepu. Tak. Nazwy folderów oraz zasobów mogą być dowolne. Dodat-kowo, jeżeli użyjesz DFS zasoby mogą się nawet znajdowaćna dowolnej maszynie w sieci i być dostępne pod nazwądomeny, a nie konkretnej maszyny (co umożliwi np. przenie-sienie ich gdzie indziej bez zmieniania mapować). A jakużyjesz File Replication Service, to możesz mieć te zasobynawet rozproszone na kilku maszynach (a DFS zapewniregulację obciążenia tych maszyn i przejmowanie obowiązkówtych, które z jakichś powodów "padną").Jak widzisz, nawet w tak prostym zadaniu jak udostępnianiefolderu w sieci domena ma wiele ciekawych bajerów :) Podejrzewam, ze pewnie w sytuacji gdy jest mala, stala liczba stacji w siecioraz?.... no wlasnie. Kiedy jeszcze? Gdy komputery są przypisane do użytkowników i oni mają odpo-wiadać za poszczególne maszyny, gdy sieć jest wykorzysty-wana głównie do obsługi połączenia internetowego (a niewspółdzielenia zasobów), gdy monitorowanie i regulowaniepraw użytkowników jest nieistotne, gdy nie ma za co kupićserwera i oprogramowania wraz z odpowiednią liczbą licen-cji dostępowych do tegoż serwera :)
Serwisy skad brac artykuly za free??
tak, dlatego wspolczuje tym co pisza artykuly Ci co pisza artykuly nazywaja sie dziennikarze..."*Przedruk* musi dotyczyć aktualnych wydarzeń czy wypowiedzi. Tematyaktualne należy rozumieć jako tematy na których w danym momenciekoncentruje się publiczna uwaga, publiczne zainteresowanie. Sam przedrukmoże zostać natomiast dokonany jedynie w celach informacyjnych. Ponadtoprzedruk może nastąpić jedynie z uwzględnieniem zasady integralnościutworu. Konieczne jest podanie twórcy oraz źródła przedruku. Za przedrukutworów twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia.*Cytat* Ustawa o prawie autorskim w kwestii dopuszczalnościzamieszczania cytatów jest dosyć lakoniczna. Mówi się bowiem odopuszczalności cytowania "w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analiząkrytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości". Dozwolony użytekpubliczny nie może w żadnym razie naruszać normalnego korzystania zutworu lub godzić w słuszne interesy twórcy. Korzystający z utworu wramach tzw. dozwolonego użytku publicznego ma bezwzględny obowiązekrespektowania autorskich praw osobistych twórcy, czyli podania autora,źródła z którego utwór został zaczerpnięty oraz wykazania zmian jeżelizostały wprowadzone do utworu."I coby byc w zgodzie z litera prawa:http://www.mobility.com.pl/page.php?id=4Teraz pytanie o jakie artykuly chodzilo autorowi watku. Jezeli chcewstawaic tutoriale czy inne tego typu dziela to taka praktyka przestajebyc *przedrukiem*. Przynajmniej tak mi sie wydaje. Chyba lepiejprzeniesc watek na p.s.prawo - tam sa ludzie co sie na tym lepiej znaja.
do webmasterow - problemy z prawem - dosyc dlugie zaproszenie do dyskusji
kontroli nad dzielem. Prosty przyklad - duzy projekt - wstepnie umowaobejmowala projekt, realizacje i aktualizacje przez rok - zleceniodawcazaproponowal tak dobre warunki finansowe i wydawal sie tak godnyzaufania, ze do momentu postawienia strony umowa miala charakter ustny.Potem podpisano umowe - z przeniesieniem praw - po dlugich bojachzaplacono za projekt, za wykonanie - i... zaczeto szukac "tanszego"webmastera do aktualizowania serwisu. Z jednej strony "Pan placi, pandecyduje...", z drugiej czy to uczciwe? Moim zdaniem caly problem wynika stad, ze tworzeniem stron zajmuja sieludzie, ktorzy z tzw. "biznesem" za duzo nie maja i nie chca miec wspolnego(nawet jezeli zarejestrowali wlasna firme). Chyba takich osob dotyczy to,co opisujesz, bo przeciez nie duzych firm swiadczacych uslugi internetowe.Bez doswiadczenia w "swiecie twardych lokci", daja sie latwo wpuscic wmaliny starym wyjadaczom.Nie pomoze tu zadna organizacja, jezeli Ty sam nie nauczysz sie w takisposob prowadzic projektow i tak zwierac umowy, zeby chronic swojeinteresy. Przeciez praca webmastera nie rozni sie zasadniczo od pracy np.architekta czy tlumacza, a oni te problemy dawno rozwiazali.Jezeli robisz duzy serwis "na gebe" i klient nie podpisze wczesniejumowy/zamowienia z dokladna specyfikacja tego, co masz zrobic, obowiazkamiobu stron itd., to jest to jedynie swiadectwo Twojej naiwnosci. Pewnie, zenie zawsze warto wszystko formalizowac, ale przy przekorczeniu pewnejbariery ceny/pracochlonnosci nie wyobrazam sobie innego postepowania. I przyklad numer dwa - sporafirma ISP poszukuje webmasterow, grafikow i redaktorow. Zleca imwykonanie projektow "na probe". Oczywiscie przyslanie zrzutów nie wchdziw gre ;-) Po czym rezygnuje ze wspolpracy - ze wzgledu na mierny poziom.O dziwo te same strony, grafiki i teksty - nieco tylko zmienionepojawiaja sie wkrótce na stronach ich klientow... 1. Przeprowadzenie dyskusji - moze ktos z grupowiczow jest prawnikiem ibedzie w stanie wytknac bledy w tym rozumowaniu?2. Zebranie opinii prawnych, jakie pojawialy sie juz w dyskusjach istworzenie z nich FAQ. [...]Mimo wszystko propozycje te sa ciekawe. Teraz "tylko" kwestia odpowiedniejliczby chetnych do dzialania. :)K.
Jak przenieść zawartość w PHP na serwer bez PHP
No i? Co to ma wspólnego z PHP? Postawienie PHP na istniejącym serwerze niezmieni ani wyglądu ani lokalizacji. robieniu stron łyknąłem (nie na tyle, żeby być ninja, ale swoją stronęna CSS-ie w notatniku jestem w stanie zrobić). Klient ma serwer ASP inie chcę na nim instalować PHP, co proponowałem w pierwszej kolejności. | Zastanawia mnie jedynie, czy znowu nie będzie problemu z serwerem bez| PHP. Czy strona przeniesie już przetłumaczony PHP na HTML, czy może| czysty kod PHP.Odnoszę wrażenie, że nie do końca (w zasadzie od początku) nie wieszo czym piszesz. Jeśli pytasz o to, jak przenieść dynamiczne rozwiązaniena statyczny serwer, to odpowiedzią są programy do zrzucania sajtówna dysk. Prawdopodobnie chodzi o braki w wysławianiu się... Miałem na myśli to, wjakiej postaci przeniesiona byłaby ramka. Czy już zinterpretowanego koduPHP (czyli 200 linijek kodu html zamiast 5 linijek php w pętli), czymoże jednak przeniesiony byłby kod PHP, którego serwer nie mógłbywyświetlić. | Jeżeli to nie poskutkuje, albo ktoś zna jakieś lepsze| rozwiązanie, proszę o pomoc. Naprawdę bardzo się starałem przekonać| klienta, że przeniesienie całej strony na nowy serwer będzie| rozwiązaniem lepszym i tańszym.Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale głupia zmiana jednej literki w nagłówkubędzie trwała 1min x ilość podstron serwisu. Jeśli masz 100 podstron tokażda najdrobniejsza zmiana może zacząć kosztować chore pieniądze. No właśnie brakuje mi takiej wiedzy, dlatego zwracam się o pomoc dobardziej łebskich niż ja. Prawie na pewno będą to kwoty i czasy niezadowalające dla klienta i prawiena pewno zajmą ci tyle czasu i zjedzą ci tyle nerwów, że warto (tak jak radząrównież inni) zrezygnować ze współpracy z tym klientem. Nie wchodzi w rachubę :)Przejrzałem trochę ostatnie posty na tej grupie (obowiązki nie pozwalająna zagłębieniu się w lekturze) i pomyślałem nad rozwiązaniem trochęinnym. Do tej pory mieliśmy zrobić tylko bazę danych i trochę skryptówPHP, żeby to wyświetlić na stronie klienta. Teraz wydaję mi się, żenajlepszym rozwiązaniem będzie zmałpowanie oprawy graficznej klienta izrobić tą część strony (wymagającej PHP) na drugim serwerze.Odwiedzający nie zauważy różnicy, klient powinien być zadowolony. Ktośwpadł jeszcze na inne, bardziej pro, rozwiązanie?pozdrawiamPawelk
Moralnie sprawa chyba jest jasna - wyrazy wspolczucia i podzielamoburzenie.Prawnie to radze zatrudnic bardzo dobrego prawnika bo sprawa precedensowaa polskie prawo jak wiadomo zwlaszcza w tej mierze niedopracowane wiecco z niego wynika nie wiem (nie takie rzeczy widzielismy)wlodzimierz godlowski Sprawa uzycia nawet wtornej informacji przez kogos jednak skompilowanej,ulozonej a taki a nie inny sposob a wiec stanowiacej okreslona kompozycjepodlega prawu autorskiemu i rozsadny prawnik udowodni ze via inne mediumskopiowano cala kompozycje albo jej elementy prezentowane na sieci. Przeniesienie na inne medium ktorym jest CD absolutnie nie zwalnia zodpowiedzialnosci prawnej a takze moralnejPolskie prawo autorskie pozostaje w zgodzie z prawem miedzynarodowym inawet tu na Dziennikarzu podawano namiary adresowe, gdzie co znalezc(warto wejsc do archiwum via gopher - podawano to ok. miesiaca temu).Prawnik i tak potrzebny.Moralny odcien sprawy pozostaje dla mnie oczywisty.Zastanawiam sie jaka byla droga rozumowania "decydenta" z CW. Czy mogluwazac ze kopiujac na inne medium to co zrobila POL nic cudzego niekopiuje? Czy uznal ze np. jakies naglowki gazet czy tytuly w okreslonymukladzie to tez jest tzw. wspolna wlasnosc narodowa?Jesli CD byloby darmowe to tez nie zwalnia od spytania tworcow o zdanieale jesli jest komercyjne to wystepuje podwojny obowiazek: i pytania ozgode i propozycja gratyfikacji/ Owszem moga byc darmowe rzeczy na sieci isa, ale w momencie gdy ktos bierze za swa prace nawet grosz, a chce zadarmo uzyskac cos od innych, musi pozegnac sie znadzieja ze ma prawo do "darmochy".Moge robic np. jakas gazete za darmo ale jesli bym slyszala ze ktos bierzebez mojej z niej jakies kawalki, by wzbogacac swoje zasoby,zas za swojaprace otrzymuje gratyfikacje, to traktowalabym takie dzialanie jakopasozytnicze.Nie dotyczy to malenkich i niezamoznych pism polskojezycznych za granica, ktore moim zdaniem zarabiaja kwoty ledwie wystarczajace im na przezycie,zas ich redaktorzy udzielaja sie niemal spolecznie.Inna sprawa, gdy mamy do czynienia z IDG lub zupelnie przyzwoiciezarabiajacymi agencjami, tytulami i ich pracownikami.Daniela
Umowa przyrzeczona - triki i kruczki
Dzieki za wsadzenia kija w mrowisko i otwarcie mi oczu. Mam jeszczekilka dni powinienem zdazyc. Pocieszam sie tylko, ze moje pierwsze jakdo tej pory podejsci do umowy wstepnej poszlo mi calkiem niezle(przeoczylem z 2-3 rzeczy ale nie bardzo wazne). Moze wiec dam sobie tezdobrze rade przy umowie przyrzeczonej. "Czepliwy" jestem do bolu ajezeli place to wymagam. Dzieki. PozdrawiamKrzysiek | Czesc| Za kilka dni final - podpisywanie umowy przyrzeczonej. Kiedy| podpisywalem umowe wstepna udalo mi sie znalezc mase informacji na temat| tego co jest wazne, gdzie szukac kruczkow i jak je rozumiec. Dziekuje| wszystkim tym, ktorzy mi wtedy pomogli. Nie powiem sam teraz doradzam| jak tylko moge. Ale do rzeczy. Przede mna jeszcze jeden boj i chcialbym| go wygrac. O ile na temat umow przedwstepnych mowi sie duzo o tyle na| temat umow przyrzeczonych prawie nic. Mnie jednak trapia watpliwosci| czego nalezy sie obawiac w takich umowa, na co nalezy zwrocic uwage itd.| Jezeli mozecie przeslac jakiekolwiek sugestie z gory dziekuje.Pozdrawiam.| Czy Ty masz na mysli notarialny akt przeniesienia wlasnosci??? Tu nic nie| zmienisz, notariaty maja szablony. Bo to jest umowa z szablonu notariusza.| Podajesz tylko dane.Satia, nie wciskaj ludziom ciemnoty.Przed podpisaniem umowy mozesz wniesc do umowy kazde poprawki - notariusz maobowiazek je ujacjesli tylko nie sa sprzeczne z obowiazujacym prawem i oczywiscie jeslitylko (co nie jest pewne)druga strona sie na nie zgodzi :)A jesli chodzi o porady - ABC idz do dobergo prawnika albo biuranieruchomosci, zaplac im 300-500, a nawet i 1000 zlotych za porade i dopracowanie umowyi miej spokojne sny, a nie bazuj na poradach z inetu jesli chodzi o takiepieniadze.Oni w te klocki naprawde sa lepsi.Edek Ja chyba snie.....
| Wstaje, robie sobie kawe czytam Dziennik Baltycki i nie, to nie| mozliwe.......| Straz Miejska w Gdansku nie tylko bedzie wykorzystywac psy do szukania| narkotykow w szkole. Czworonogi beda tez pomocne w profilaktycznymuczeniu| dzieci i mlodziezy jak sie obronic przed atakujacym psem.No i świetnie! Takie zajęcia powinny być obowiązkowe w każdej szkole - gdywidzę, jak dzieciaki obchodzą się ze zwierzętami to mnie czasem szlagtrafia. Ioprócz zabezpieczenia bachorów przed agresywnymi zwierzętami może je tonauczyćjak niewłaściwym zachowaniem _agresji nie wywołać_. Z jednej strony tak, bo rzeczywiście wiedza o tym, jak zachowywać się wpobliżupsa jest wielu dzieciom (i dorosłym) obca.Ale - i to chyba miał na myśli Twój przedpiśca - czy nie byłoby lepiej tepsyeliminować, tak by podobne szkolenia nie były konieczne? Trochę kojarzy misięto z sytuacją (hipotetyczną), gdy pozwalamy wykorzystywać chodniki jakosamochodowe tory wyścigowe, a pieszych szkolimy, jak wykonywać skoki a'laMatrix by uciec przed pędzącymi pojazdami, zamiast przenieść wyścigi tam,gdzieich miejsce.Pisząc 'eliminować' nie miałem na myśli eliminacji fizycznej - w takiej np.Anglii chodzący luzem w miejscu publicznym pies to prawdziwa rzadkość...Jest odstawiany do schroniska, a właściciel płaci karę. | I sie zastanawiam czy ja snie czy czytam ten stek bzdur na jawie.....| Wydawalo mi sie ze zas....... obowiazkiem Strazy Miejskiej jestegzekwowanie| prawa ktore mowi, ze pies powinien byc na smyczy a nie szczucie psa namoje| dziecko w ramach "zainscenizowanej scenki z czworonogiem"Wsumie łatwiej jest - i bezpieczniej - nauczyć dzieci przy pomocywyszkolonegopsa, jak bronić się przed agresją zwierząt, niż szukać agresywnych psów iprzewidywać ich reakcje na różne dziecięce zachowania. Nie rozumiem? O jakie szukanei i przewidywanie Ci chodzi?[...] Poza tym zwróć uwagę na dobór swych słów: "szczucie psa na mojedziecko" - jakie szczucie? ZTCP (bo coś podobnego czytałem/słyszałem) to właśnie miało tak wyglądać -taki symulowany atak psa. Ale być może w artykule to i owo przekłamanoi zrobiono z igły widły.
Po pierwsze - nigdy się nie podaje do US, rachunku banku, w którym chcesię brać pożyczkę, mieć linię kredytową w rachunku bierzącym itp. itd. Zanim go podałem, to nie miałem tam kredytu. Po drugie - nigdy się nie prowadzi znaczących operacji przez rachunekbanku, podany w US, bo zawsze jakiemuś idiocie może się pomylić i gozająć. Sprawa sie wyjaśni po latach, a Ty będziesz bankrutem. To fakt, ale czy nie powienienem podać informacji do US o istnieniu innychrachunków ? Czy nie jest to moim obowiązkiem ? Czy tylko wystarczy o podaniejednego, głównego rachunku ? W tej systuacji co masz teraz jedyny sposób to otworzenie rachunkuw innym banku, obdzwonienie wszystkich Twoich klientów i przypilnowanieich księgowych/szefów by robili przelewy na nowe konto.Oczywiście wcześniej jakiś prawnik musi dokładnie przyglądnąć się temu"scedowaniu" umów i pokazać Ci, czy możesz to zrobić. I właśnie tego zabrania umowa cesji, tj. klient nie ma prawa przelaćnależności na inny rachunek, niż na ten, który jest wskazany w umowie cesji. Inny pomysł to przejście się do US do poborcy i przekonanie go, dowycofaniatytułów egzekucyjnych do Twojego konta bankowego.Choć i tak to wszystko to już chyba za późno. I tak i nie.Po wielu konsultacjach znalazło się wyjście takie: założyć spółkę z o.o. iprzenieść do niej wszystkie umowy (teraz jest dwóch udziałowców). W tensposób może można "zmusić" bank, aby zrestrukturyzował kredyt. Podkreślam,że moim celem nie jest niespłacenie kredytu, lecz zmniejszenie ratkapitałowych.A co do US, to chyba nie pozostaje mi nic innego jak pójście do Naczelnika ipowiedzieć jak to jest z moją działalnością gospodarczą prowadzoną jakoosoba fizyczna oraz że moim celem nie jest unikanie, itd.A propos: jako spółka z o.o. wywiązuję się termino z płacenia wszelkichpodatków. A wystarczyło tylko zmiejszyć ratę kapitałową w banku. Czy onitego nie rozumieją ?? Wciskali mi informację, że prawo bankowe nie pozwalaim wydłużyć spłaty, gdyż kredyt ten ma maksymalny okres spłaty 2 lata.Naprawdę nie ma innych rozwiązań czy im się nie chce ?Pozdrawiam,Cezary.
Uzasadnienie juz wskazalem na liscie 2-3 dni temu. Poszukaj. O tym mowa:"Ale z kolei art. 385 ze zn 1 oraz 386 ze zn. 3 pkt. 5 kc dopuszczaprzejecieczyichs dlugow (przez trzeci podmiot, np firme windykacyjna) jedynie zazgoda dluznika."?Nie uważasz że sformułowanie art. 385[3] pkt 5 "przeniesienie praw iprzekazanie obowiązków" oznacza nie zakaz przelewu bez zgody (to jesttylko przeniesienie praw), a zakaz zawierania w umowie nieuzgodnionegopostanowienia będącego wyrażeniem zgody na przejęcie długu? Bo zgodawymagana jest właśnie w tym wypadku, a w treści przepisu jest spójnik"i", który wskazywałby że chodzi właśnie o łączne dokonanie przejęciadługu i przelewu wierzytelności - zmianę strony w umowie, a nie odrębniektórejś z tych czynności. Dla osiągnięcia takiego celu powinno być "lub".Zresztą art.385[3] mówi o niedozwolonym postanowieniu umownym. Przecieżw opisywanej sytuacji nie ma o takim mowy, bo go po prostu w umowie niema. Z kolei z art.509 kc wynikałoby że zgoda na sam przelew potrzebnanie jest. Jak może być niedozwoloną klauzula coś czego nie ma w umowie,a co wynika z obowiązujących norm? Jeśli ustawodawca chciałby wprowadzićzakaz przelewu wierzytelnosci konsumenckich bez zgody konsumenta, tomógł zrobić to w nieco bardziej jasny sposób.Ponadto art.385[3] kc nie stanowi listy zakazanych klauzul, a stwarzajedynie pewne domniemanie, które może być obalone. Aby określonepostanowienie było niedozwolone trzeba wykazać jego sprzeczność zdobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta. W jakisposób może to robić przelew wymagalnej wierzytelności?I stąd moje wątpliwości...I zdaje się że orzeczenie WSA nie jest prawomocne, będzie kasacja.KG
NASK - precedens w Polsce !!!
Witam!Jestem wła cicielem subdomeny www w domenie nidzica.pl, czyli posiadamadres: www.nidzica.pl . Taką domenę mogę ustawić na serverze jako:www.www.nidzica.pl i www.nidzica.pl (na czym najbardziej mi zależy!!!).Urząd Miejski w Nidzicy skontaktował się ze mną telefonicznie, czy zgadzamsię na przekazanie domeny nidzica.pl z NASK, do Urzędu (aby było to możliwe,wszyscy wła ciciele subdomen w domenie nidzica.pl muszą wyrazić zgodę). Jatakie zgody nie wyraziłem.Następnie dostałem taki oto list polecony z NASK:(początek cytatu)Szanowni Państwo,W związku z zamiarem przekazania administracji domeną nidzica.pl przezNaukową i Akademicką Sieć Komputerową, jednostkę badawczo rozwojową (NASK)na rzecz Urzędu Miejskiego w Nidzicy oraz z uwagi na fakt, iż NASK nieotrzymał do dnia wysłania niniejszego pisma Państwa o wiadczenia o wyrażeniuzgody na przeniesienie z NASK na Urząd Miejski w Nidzicy praw i obowiązków zumowy jaka łączy Państwa z NASK, dotyczącej rejestracji i utrzymywania nazwydomeny www.nidzica.pl przez NASK informuję, że w wypadku nieotrzymania przezNASK takiego o wiadczenia do dnia 12 maja br. wymieniona umowa zostanierozwiązana za 3 miesięcznym wypowiedzeniem, którego bieg rozpoczyna się zdniem 12 maja 2004. W takim wypadku domena zostanie usunięta Z poważaniem Dyrektor Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej Dr Maciej Kozłowski (koniec cytatu)Skontaktowałem się z NASK iem (Panem Arturem Piechockim) i zostałempoinformowany, że NASK już podjął decyzję przekazania domeny Urzędowi, a zemną zostanie zerwana (!!!) umowa jeżeli nie wyrażę zgody. Zostaną mizwrócone rzeczywiste koszty poniesione prze zakupie domeny!Jeżeli natomiast wyrażę zgodę na przeniesienie domeny do Urzędu Miejskiego wNidzicy, Urząd jako posiadacz domeny, może także zerwać ze mną umowę,zwracając mi koszty zakupu domeny.Zatem jestem skazany na utratę tej domeny, a jako zado ćuczynienieproponowane są mi małe kwoty, które poniosłem kupując domenę.Moim zdaniem domena ta jest teraz warta o wiele więcej niż koszt zakupu!Moim zdaniem bezprawnie i bez poszanowania moich praw, domena ta zostanie miodebrana, czy tego chce czy nie!Gdzie zatem mam prawo się zwrócić o pomoc ?Jak mogę zapobiec odebraniu mi mojej własno ci ?Dziękuję za wszelkie radyMarek Hudyma
Mam 22 lata (rocznik 1980) i kategorie A czyli jestem zdolny do odbyciasluzby wojskowej (niestety)...Jestem uczniem 4 klasy szkoły wieczorowejktórą to szkołe koncze juz za jakies 2 miesiace .Od ponad roku niekontaktowalem sie z wku, tzn nie donosilem im papierkow ze szkoly opobieraniu nauki i przypomnieli sobie o mnie (mam sie zglosic w czwartek wcelu "powołania do pełnienia czynnej słuzby wojskowej ") Jednak ostatniouslyszalem ze nie biorą ludzi ktorzy mają jakies problemy z prawem a tak siesklada ze niestety ja w taki konflikt popadłem i w czerwcu zostalem skazanyna 1.5 roku pozbawienia wolnosci Â z zawieszeniem wykonania wyroku na okres3 lat. Poszukałem wiec w necie i znalazlem :Rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z dnia 8 października 2002r wsprawie przeniesienia części poborowych do rezerwy .gdzie czytamy dalej:& 2. Wojskowi komendanci uzupełnień do dnia 31 grudnia 2002 r. przeniosą dorezerwy bez odbycia zasadniczej służby wojskowej lub przeszkoleniawojskowego poborowych :1) przeznaczonych do odbycia zasadniczej służby wojskowej lub służby wobronie cywilnej , urodzonych w roku 1980 oraz starszych , którzy:c) zostali prawomocnie skazani za przestępstwo i wymierzono wobec nich karępozbawienia wolności na czas nie krótszy od trzech lat ;W zwiazku z powyższym chciałem zapytać czy moge ubiegać sie o w/w odrocznie?? Zostałem przecież skazany prawomocnym wyrokiem lecz okres pozbawieniawolnosci wynosi 1.5 roku ale za to okres zawiesznia wykonania wyroku wynosi3 lata ... Czy jeżeli przyniose im w czwartek jakies zaswiadczenie z sadu tomoge liczyc na to ze wezmą to pod uwage ??? Nie zrozum mnie źle i nie obraź się za poniższe słowa.Twój tok rozumowania i większości nas jest jaskrawym przykładem wtórnegoanalfabetyzmu. Czytamy bez rozumienia.1) W rozporządzeniu jest mowa o karze nie krótszej od trzech lat, a Tydostałeś wyrok 1,5 roku pozbawienia wolności.2) Rozporządzenie reguluje zasady przenoszenia do rezerwy, a Ty mówisz oodroczeniu (dwa różne pojęcia).3) Wzywają Ciebie do WKU, ponieważ nie wiedzą co się z Tobą dzieje (dotychczasnie dopełniałeś obowiązków). Jeżeli pobierasz naukę i posiadasz odroczenie ztego tytułu (dla szkół średnich, policealnych i pomaturalnych udziela się naczas pobierania nauki nie dłużej jednak jak do końca roku szkolnego, w którympoborowy kończy 22 lata) - nie wezmą Ciebie do armii.______Jupraw
Bo według mnie on już kupił, choć cały szkopuł w tym, że ktoś| musi podpisać ten nieszczęsny drugi akt po określeniu się przez gimneczy| kupuje czy nie.| --| Pozdrawiam| MarcinMoże i ona nazywa się warumkowaale sprzedaży nie można dokonać pod warunkiem!dlatego też nie można powiedzieć że w umowie doszło do przeniesieniawłasnościraczej opowiadałbym się że jest to umowa przedwstępna wywierająca zarównoskutek slabszy jak i mocniejszywłasności nieruchomości Boze.... Przeciez ta sprawa jest prosta jak cholera!1. Zawarto najpierw umowe zobowiazujacą, ktora tylko zobowiazuje wlascicielinieruchomosci do przeniesienia prawa wlasnosci na kupujacego. Trzeba byloograniczyc skutek umowy sprzedazy tylko do zobowiazania sie wlascicieli, poniewazumowa przeniesienia prawa wlasnosci nieruchomosci nie moze byc zawarta podwarunkiem,a taka umowa musiala byc zawarta ze wzgledu na prawo pierwokupu przyslugujace gminie! Notariusz nic sie nie pomylil i postapil nadwyraz dobrze - zgodnie z prawem!2.Sprzedawca musi takze zawrzec nastepna umowe (po okresleniu sie przez gmine) - umowerozporzadzajaca, ktora PRZENOSI prawo wlasnosci na nabywce, dopiero od zawarcia tejumowy i przejscia prawa wlasnosci, nabywca jest wlascicielem nieruchomosci.3. Kto bedzie teraz sprzedawca? Oczywiscie pozostajacy przy zyciu jeden zewspolwlascielii pozostali wspolwlasciciele - zarazem dluznicy. Zasada jest, ze prawa i obowiazki majatkowespadkodawcy przechodza na spadkobiercow. Spadkodawca byl zobowiazany (zawarlprzeciez umowe zobowiazujaca go) do przeniesienia wlasnosci nieruchomosci nanabywce (byl po prostu dluznikiem nabywcy) - niestety umarl, a jego dlug przeszedl naspadkobiercow i to oni teraz musza wykonac obowiazek - zawrzec umowe rozporzadzajaca.Tymi osobami sa dziecko i malzonka. Za dziecko umowe zawrze jego matka jakoprzedstawicielustawowy, bedze raczej musiala uzyskac zgode sadu opiekunczego, gdyz dysponuje majatkiemdziecka i dokonuje czynnosci przekraczajacej zwykly zarzad. Jezeli matka i dziecko nie beda chcialy tego zrobic, to orzeczenie saduwydane napodstawie artykulu 64 Kodeksu Cywilnego zastapi ich oswiadczenie woli.4. Nie byla to zadna zasrana umowa przedwstepna, pomylily wam sie przepisy:)Pozdrawiam. Konrad G.
sluzba wojskowa - nie odbieram biletu
| A ja wam mówie nie migajcie sie bo nie ma przed czym a juz napewno niepo| studiach niezla zabawa przez 6 miesiecy i jeszcze ci zaplaca za nia. Ajako| porzadny obywatel kraju, ktory dal ci wyksztalcenie powinienes spelnicwobec| niego ten obowiazek trzeba umiec nie tylko brac.| Nie wiem czy piszesz powaznie, ten kraj nie "dal" mi wyksztalcenia, czy| jakiejkolwiek innej korzysci - w rodzaju "bezplatnej" sluzby zdrowia,itd...| Za wszystko zaplacilem ja (lub moi rodzice wczesniej) placac podatki. Abiorac| pod uwage wysokosc podatkow oraz jakosc tego co kraj mi wg Twoich slow"dal",| dochodze do wniosku ze - mowiac b. oglednie - nie byl to najlepszyinteres.Nic dodać, nic ująć. ludziom,tepic podstarzalych gowniarzy w zielonych mundurkach, generowac pkbi omijac szerokim lukiem zlodziei ludzkiego czasu, uzmyslawiac rzadowi ijegobiurwom, ze jest na naszej miseczce a nie my na jego ... Duzo jeszczew Kwachostanie brakuje, zeby biurwy zrozumialy ze sa dla ludzi i uslugipublicznesa o tyle potrzebne o ile jest na nie popyt. Od pewnego czasu widachiperinflacjepanstwa: kolejnych rzecznikow (pieprzyc rzecznikow jesli nie ma dzialajacychsadow),nowe rodzaje zezwolen (jak w obgadanej ustawie o podpisie elektronicznym)- wszystko to, zeby przekonac nas do koniecznosci istnienia kolejnych biurwi placenia za te stada grafomanow ... Oni kompletnie nie myslajak zwijac ten panstwowy interes przez deregulacje, liberalizacje,komputeryzacjei internetyzacje ale jak go umacniac i przeniesc do brukseli, zeby byc pozazasiegiemspolecznego sprzeciwu i codziennego wgladu w to co robia. Jak patrze corobiate rzadowe mamuty, jak wywalaja na prawo i lewo nasze ciezko zarobionepieniadze ...wprowadzaja jakies projekty podsluchu internetowego za pieniadze operatorowa przeciez wiadomo, ze jest to rozwiazanie tylko na krotki czas zanim niepotaniejzwrotne lacza satelitarne. Jak ta sama antena, ktora sluzy do odbioru tv iinternetuz satelity zacznie sluzyc do wysylania danych i kazdy bedzie mogl ominaccentrumrzadowe to co wtedy wymysla ? kupia za nasze pieniadze satelite i wszystkimkazakorzystac z jednego satelity zeby oni mogli swobodnie podsluchiwac ? Weksel
Czy umowa wekslowa w której jest zapisane, że mogą wypełnić wekselw chwili nie możności ściągnięcia ode mnie należności do kwoty niespłaconej pożyczki jest wystarczającym zabezpieczeniem dla mnie,że nie mogą wystawić kwoty większej. Moga wystawic na kwote wieksza, ale aby wyegzekwowac kwote z wekslamusza uzyskac w sadzie nakaz zaplaty. Ty z kolei mozesz wniesc zarzut, ze suma na wekslu jest wieksza niz wynika to z deklaracji wekslowej -nakaz zaplaty nieuprawomocni sie i sad skieruje sprawe do rozpoznaniado zwyklego procesu. Krotko mowiac tylko brak reakcji z Twojej stronyna wypelnienie weksla na wyzsza kwote moze skutkowac obowiazkiemzaplaty tej kwoty. Czy taki weksel może byćokazany komornikowi wypełniony na większą kwotę a ja i tak będęmusiał zapłacić. Komornik nie moze zaczac dzialac na podstawie weksla tylkona podstawiewyroku ktory ma nadana klauzule wykonlosci Na jednej ze stron o prawie przeczytałem, żedobrze jest zamieścić tam klauzulę "nie na zlecenie". Czego onadotyczy? Jednym z podzialow papierow wartosciowych czyli m.in weksli jestpodzial na papiery "na zlecenie " i "nie na zlecenie". Podstawapodzialu jest sposob w jaki mozna przeniesc wlasnosc takiego papieru(czy tez scislej praw jakie on w sobie ucielesnia). Weksel "nazlecenie" mozna przeniesc poprzez indos - podpis na wekslu. Sposob tenma ta zalete, ze kolejny wlasciel weksla moze wypelnic go na dowolnawartosc a Ty nie bedziesz mogl bronic sie ze jest wystawiony na wyzszawartosc niz to wynika z deklaracji wekslowej. Z kolei weksel "nie nazlecenie" nie mozna przeniesc poprzez indos ale na podstawie cesji - aw tym przypadku kolejny nabywca weksla bedzie automatycznie zwiazanyograniczeniami wynikajacymi z deklaracji wekslowej zawartej pomiedzypierwszym wlascicielem weksla (SKOKIEM) a Toba. Ogólnie potrzebuję informacji jak się zachować, żeby niemogli mnie "wykiwać" jako zwykłego zjadacza chleba, który nie znatak dobrze prawa jak oni. Z góry wielkie dzięki Dobrze by bylo aby zaakceptowali weksle nie na zlecenie (z tresciweksla skresl slowa "na zlecenie" lub obok podpisu zamiesc klauzule"nie na zlecenie"). Deklaracja wekslowa powinna jasno okreslac sytuacje kiedy moga wypelnic wekslel i na jaka kwote. Jezeli jest zapis, zedopiero kiedy nie bedziesz splacac, wpierw musza wzywac Ciebie dosplaty i okreslone jest, ze do kwoty zadluzenia to wszystko jest OK.
OEM na Windows 2000 professional
Microsoft udziela licencji większości producentów komputerów PC-OEM nafabryczne !!!! instalowanie produktów systemowych bezpośrednio na dyskachtwardych sprzedawanych komputerów.To znaczy że kupujesz dysk z zainstalowanym oprogramowaniem i nie maszprawago sam przenosić na inny dysk. To oprogramowanie jest legalne tylko na tymdysku. Firmy sprzedające ci komputer lub dysk mają bezwzględny obowiązekewidencjonowania sprzedanych wersji OEM i odnotowywania z jakim dyskiemzostały one sprzedane. Jak dysk padnie tracisz licencję. Chyba że jest nagwarancji to otrzymasz nowy dysk z już zainstalowanym ponownie programem.Tak ja pojmuję licencję OEM. wyobrażasz instalację systemu na samym dysku? Sam sprzedaje komputery ipierwsze słyszę o obowiązku ewidencjonowania numerów seryjnych dyskówsprzedanych z licencjami. A poza tym w mojej umowie OEM jest taki punkt:4. PRZENIESIENIE - Wewnętrzne. Licencjobiorca możeprzenieść Produkt na inną Stację Roboczą. Przekazanie osobietrzeciej. Pierwotny użytkownik Produktu może jednorazowoprzekazać Produkt innemu użytkownikowi. Przekazanie musiobjąć wszystkie części składowe Produktu, nośniki, materiałydrukowane, niniejszą Umowę Licencyjną oraz CertyfikatAutentyczności, jeśli taki istnieje. Przekazanie nie może byćdokonane w sposób pośredni, np. wysyłkowo. Osobaprzyjmująca przekazywany Produkt musi wcześniej wyrazićzgodę na przestrzeganie wszystkich postanowień UmowyLicencyjnej. Zakaz wynajmu. Produkt nie może byćwynajmowany, wydzierżawiany ani wypożyczany przezLicencjobiorcę.I co Ty na to?Pozdrawiam
2) Co zrobić jeżeli pieniądze wpłynęły mi na konto a ja w tym czasiebyłem nieobecny (np byłem w delegacji 3 dni)? Stwierdzić, że o ile nie są to towary wyłączone w par.4 rozporządzeniato na początek w ogóle nie ma "obowiązku kasy"? :) A jeśli taki obowiązek jest, to skoro pytasz: 1) Jeżeli klient na Allegro zakupi towar po przez "kup teraz"to z jakim dniem mam wystawić paragon? ...poddam pod dyskusję następującą tezę: jeśli mamy towar oznaczonywyłącznie co do gatunku, to w dniu wysyłki. Dlaczego?http://www.gofin.pl/nowe_okno.php?id_temat_html=28360&id_pismo=509&i=0+++22) sprzedaży - rozumie się przez to[...po polsku: "mamy tu wewnętrzną definicję i z innymi definicjami Wysoki Sejm każe się wypchać, nie mają zastosowania] odpłatną dostawę towarów [...] ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^...Art. 7. 1. Przez dostawę towarów, o której mowa w art. 5 ust. 1 pkt 1, rozumie się przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak wła ciciel ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^[...]--- O to to. I jesteśmy w domu. Znaczy:http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Kodeks-cywilny-1_2_117.html+++Â§ 2. Jeżeli przedmiotem umowy zobowiązującej do przeniesienia własno ci sąrzeczy oznaczone tylko co do gatunku, do przeniesienia własno ci potrzebnejest przeniesienie posiadania rzeczy....Art. 544Â§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma być przesłana przez sprzedawcę do miejsca,które nie jest miejscem spełnienia wiadczenia, poczytuje się w raziewątpliwo ci, że wydanie zostało dokonane z chwilą, gdy w celu dostarczeniarzeczy na miejsce przeznaczenia sprzedawca powierzył ją przewo nikowitrudniącemu się przewozem rzeczy tego rodzaju.---"W razie wątpliwosci". Czy z oferty na allegro wynikało co innego?pzdr, Gotfryd
zaksiegowanie zapłaty za faktury + oświadczenie
| Mają bardzo uzasadniony powód żeby wziąć takie oświadczenie.| Zbyt znany jest "numer" polegający na tym, że za zobowiazania podmiotu| A płaci podmiot B, zaś krótko przed przedawnieniem podmiot B kieruje| sprawę do sądu (o zwrot nienależnego świadczania "bo się pomyliłAle po pierwsze - czy przedawnienie w obydwu sprawach nie jest takie samo? No jasne. Dnia 22. dostajesz "wezwanie przedsądowe", 23 jest ostatni dzień przedprzedawnieniem (i 23. B kieruje sprawę do sądu). Pokaż mi mądrego, ktory nie wiedząc o co chodzi złoży 23. pozewwzajemny. Większość "normalnych ludzi" zaczyna próby wyjaśniania(a "prezesa dziś nie ma, ale o ile wiem to coś było ustalone,proszę nie nie martwić, wyjaśnimy zaraz z rana") i wtapia. po drugie: zobowiązanie jest już zapłacone, i wierzyciel nie może sobie tejzapłaty nie przyjąć (chyba....) Znaczy jak Ci nieznany podmiot wpłaci dowolną kwotę nie wiadomo za coto ją przyjmiesz i do tego zaksięgujesz? ;) To że *przypadkiem* tytuł pokrywa się z długiem innego podmiotu tozupełnie inna sprawa. Przecież każdy ma prawo się pomylić, co, nie? ;) A sprawa jest opisana tak - Kodeks Cywilny:+++Art. 519.§ 1. Osoba trzecia może wstąpić na miejsce dłużnika, który zostaje z długu zwolniony (przejęcie długu).§ 2. Przejęcie długu może nastąpić:1) przez umowę miedzy wierzycielem [...]2) przez umowę [...] za zgodą wierzyciela [...]--- Nie da się bez zgody wierzyciela przenieść długu, o ile to nie byłowyraźnie zastrzeżone w umowie! Jeślibym miał dostać pieniądze (lub dowolne inne świadczenie) od Ciebie,to nie mam obowiązku przyjąć ich od kogokolwiek innego. W drugą stronę, owszem, jest na odwrót :) - wierzyciel może wierzytelnośćprzenieść na kogo chce, chyba że w umowie powiedziano inaczej.pzdr, Gotfryd
absolwenci - a sluzba wojskowa
Odpowiedzi, które zostały udzielone mijają się w większości z prawdą.Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawiePatrząc na analogię lat poprzednich, w 100% jestem pewien, że doodbycia tego przeszkolenia zostaną powołani tylko (i wyłącznie)ochotnicy. Takie wytyczne zostały przekazane do poszczególnych WKU.Na 100% należy też spodziewać się, że najpóźniej w miesiącupaździerniku 2004 roku (patrz - ostatnie wcielenie jest 27 września),ukaże się rozporządzenie w sprawie przeniesienia do rezerwy bezodbycia służby wojskowej niektórych grup poborowych.NIE MASZ SIĘ CZYM PRZEJMOWAĆ. Co jak co, ale moich znajomych (trzech) bym nigdy nie posadzal o to, ze byliochotnikami, szczegolnie, ze dwoch musialo zawiesic swoja prace, a popowrocie wyladowali na zielonej trawce :( NIE JEST PRAWDĄ, że przeszkolenie wojskowe trwa 6 miesięcy. Trwa onodo 3 miesięcy. Wynika to z art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 21 listopada1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2002 r. Nr 21, poz. 205 z późn. zm.). Przeszkolenie trwa 3mc i potem jeszcze 3mc w jednostce. W jednostce siesiedzi tylko od poniedzialku do piatku jednak to i tak jest dla wiekszoscizmarnowanie czasu. NIE JEST PRAWDĄ, że studia doktoranckie nie dają możliwości uzyskaniaodroczenia. DAJĄ, jeżeli studia te zostały podjęte bezpośrednio poukończeniu studiów magisterskich - wynika to z art. 93 ust. 4 ww.ustawy. Subtelna roznica, a ilu ludziom to juz sprawilo przykrego psikusa,szczegolnie jak sie podejmuje studia doktoranckie na innej uczelni. NIE JEST PRAWDĄ, że "armia upomina się". To nie armia uchwalaprzepisy prawa. Nawet Minister ON jest "niearmijny". WKU działa napodstawie przepisów prawa tak jak każdy inny urząd w naszym państwie. Jak najbardziej sie armia upomina. Nie wiem na czym to polega, ale trzechkumpli, ktorzy byli po politechnice zalapalo sie do armii, a jeden pouniwersytecie, ktory sie bronil mnieje wiecej w tym samy czasie nie doczekalsie powolania. WKU to samo, przepisy te same, a jednak decyzje tak rozne.Podsumuje - Ty wiesz jak powinno byc, ale nie wiesz jak jest naprawde - zaduzo czytasz ustaw, za malo obserwujesz co sie dzieje na zywo.Bez urazy.Pzdrwm.
Mogą wezwać i dać zaproszenie. Po studiach nie obowiązuje karencja 28 roku.WKU ma prawo dać wezwanie do 35 roku życia (do dnia 31 grudnia w roku wktórym kończy się 35 rok.) A NA JAKIEJ PODSTAWIE PRAWNEJ TEN 35-TY ROK??? Ale podaj kodeks, ustawe,rozporzadzenie, albo przynajmniej jakis regulamin, ale nie cytuj znajomego zWKU, bo tacy to juz niejedna glupote mi bezpodstawnie naopowiadali.Z ustawy o powszechnym obowiazku, wg stanu prawnego na maj'99 wynikaw oczywisty sposob, ze jak sie postudiowalo do tego 27-mego roku zycia, doktorego wolno (bo powyzej 27 lat to studia nie daja podstaw do odroczenia),i przez ten ostatni rok nie wzywali to z koncem roku, w ktorym delikwentkonczy 28 lat, jest przenoszony do rezerwy (W ustawie pisze wyraznie:"komendant przenosi do rezerwy", a nie "komendant moze przeniesc do rezerwy"(!)).Karencja 28 lat po studiach obowiazuje.NO CHYBA ZE wzywali przed 28 - wtedy moze byc gorzej.... :-(((((Sama ustawa nie reguluje tez dokladnie sprawy odroczenia na lekarza i copotem - to jest w jakims szczegolowym rozporzadzeniu o lekarzach i komisjachlekarskich, chyba z 92-roku, ale nie jestem pewien.ALE OGOLNIE KARENCJA 28 OBOWIAZUJE(Inna sytuacja moze tez zaistniec, gdy chodzi o dzienne studiadoktoranckie - w tym wypadku ustawa jest niejasna i nie wiadomo, czy 28 todata graniczna)Ja osobiscie nic nie wiem o jakichkolwiek aktach prawnych, po maju'99 ktorezmienialyby ustawe. Jesli ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie - bede bardzowdzieczny za podanie numeru dziennika ustaw i/lub daty. Z tego co wiemostatnie rozporzadzenie (A ono nie moze zmienic ustawy, bo jest aktemprawnym nizszej rangi !) rowniez tej sprawy nie reguluje. A tak naprawdę - jeżeli miałeś B12 "na lekarza" i naprawdę nie chceszspróbować męskiego życia do kontynuuj zabawę z lekarzem :-) A co w tym zyciu takiego meskiego ? BGS-y ?WGPS. A propos, Slyszeliscie w ogole, zeby ostatnio kogos sila doprowadzili dojednostki ?Ostatni znany mi przypadek to chyba ladne kilka(nascie) lat temu ?
| || | pyt.1. -to włsnie znaczy;| | pyt.2. - zarządzenie MON;| | pyt.3. - zgłosić się po 01.01.2002 r. do WKU| ||| BTW: nie uwazasz, ze to wyjatkowo chamska odpowiedz? Nawet, jak na| splawienie portalu czy interesanta... heh, wojsko...|| Zgadzam sie z Toba, ze jest chamska odpowiedz w stylu "odczep sie ode| mnie w trybie natychmiastowym". Jednak i tak dobrze, ze odpisal, bo| myslalem, ze pojdzie w swiat i nie wroci. A na ten adres moze tez i Ty| lub ktos inny napisze i popyta. Bedziemy wtedy mieli jeszcze pelniejszy| obraz sytuacji.Nie bardzo rozumiem co jest w tej odpowiedzi aż tak chamskiego?Spodziewałeś się odpowiedzi wysłanej pocztą kurierską, na czerpanympapierze ze znakiem wodnym ministerstwa, złotą czcionką i z osobistymautografem Ministra ON oraz Zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?Odpowiedź jest zaiste krótka i lakoniczna (w klasycznym wojskowym stylu),ale... jest wszakże odpowiedzią na Twoje pytania. W każdym razie dla mniewszystko jest jasne.Śpij spokojnie, a po sylwestrze udaj się do WKU z książeczką wojskowąi otrzymasz wpis o przeniesieniu do rezerwy. Może nawet sami Cię wezwą.Nie wiem, czy zacytowałeś całość odpowiedzi, czy tylko fragment.Z pewnością wypadałoby ubrać te kilka słów w jakieś "Dzień Dobry"tudzież "Z poważaniem Zdzisław Gnatowski", itp.Jeśli tego nie było, to faktycznie świadczy o kiepskich manierachpracowników ministerstwa.Jeśli było, to czepiać się można tylko tego, że facet nie podał numerui daty zarządzenia.BTW Z informacji na www.mon.gov.pl wynika, że Z. Gnatowski jestrzecznikiem prasowym Szefa Sztabu Generalnego, a nie rzecznikiem MON!!!BTW-2 Gdybym był Ministrem ON (uchowaj Boże), to treść odpowiedniegozarządzenia kazałbym umieścić na oficjalnej stronie MON (jest tam trochęaktów prawnych, ale tego akurat nie znalazłem), a Tobie wysłałbymw odpowiedzi tylko _jedną_ linijkę z adresem właściwej strony.Dziwi mnie zresztą, że instytucje rządowe utrzymują swoje serwisy WWW,a nie umieszczają tam WSZYSTKICH wydawanych przez siebie aktów prawnych.Powinno to być ich obowiązkiem.
sklep Jaqueline Riu w galerii Mokotów
| Ale jak to prawda to powinnas udac sie do urzedu miasta st. Wa-wy - tam| chyba znajduje sie jakas komorka, ktora broni interesow konsumenta -| rzecznik ochrony konsumenta (czy cos w tym stylu)Ooo, to może byc dobry pomysł, poszukam. podobno prawo broniace konsumenta jest u nas naprawde dobre, tylko brakujenie slyszeliscie o federacji konsumentow???marsz mi na http://www.federacja-konsumentow.org.pl/ i nadrabiaczaleglosci!dokrztalcic sie prosze koniecznie, bo w tym roku sporo sie zmienilo wkwestiach prawnych. dla przykladu dla kupujacych prywatnie (w celuniezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą) nie ma juz np.reklamacji i rekojmi, za to jest "niezgodnosc z umową". sprzedawca (pozaparoma wyjatkami) ma obowiazek podac cene jednostkowa (cene za jednostkemiary) zeby konsument mogl latwiej porownywac ceny towarow.albo to: "niezgodnosc z umowa" mozna oprzec na "składanych publiczniezapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela; wszczególności uwzględnia się zapewnienia, wyrażone w oznakowaniu towaru lubreklamie, odnoszące się do właściwości towaru, w tym także terminu, w jakimtowar ma je zachować."szczegoly tu:http://www.federacja-konsumentow.org.pl/modules.php?name=Content&pa=s...na stronie fk zjadziecie tez wiecej przepisow prawnych, przeroznychopracowac itp.udzielaja tez porad prawnych przez e-mail (troche trzeba poczekac naodpowiedz), telefon oraz osobiscie (wczesniej siedzieli w kanciapce wsmyku, teraz chyba sie przeniesli - nie pamietam). polecam!jest jeszcze Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ( pl. PowstańcówWarszawy 1, 00-950, Warszawa), ale nigdy nie musialam korzystac z ichpomocy, wiec niewiele powiem w tej kwestii.powodzenia krysiu, o takim przekrecie jeszcze nie slyszalam ;)pozdr, pat
| po co wam wiedziec jak to sie robi skoro na razie nie korzystacie z| matlaba i nie wiadomo czy w ogole bedziecie| http://www.mathworks.comodpisuje sie pod cytatem, nie odpisuje 'przed' i tego sie bede trzymal a pozatym kolego spytal jeszcze czy mozna przeniesc kodz matlaba do texa oraz do fortrana, a na to juz nie odpowiedziales, nie wiem, nie interesowalo mnie to nigdy, maltab to potezny pakiet i nieczuje sie w obowiazku aby go w calosci znacodeslalem do strony gdzie mozna sie dowiedziec wiecej, ale niekotrzy sa zbytleniwi... watpie zebyscie nawet w ten link klikneli... pozatym jesimoglbys to opowiedz jak przeniesc kod do c, jesli oczywiscie jest to takbajecznie a po co? nie pyta sie o to jak cos wykonac jesli nie bedzie sie tegowykonywaloto tak jakbym tlumaczyl eskimosowi jak obslugiwac lodowke czy cos w tymstylu... ale skoro smiesz twierdzic ze potrzebujesz nagle wiedziec jakprzekonwertowac kod, skompilowac etc...http://www.mathworks.com/access/helpdesk/help/toolbox/compiler/mcc.htmlhttp://www.mathworks.com/access/helpdesk/help/toolbox/compiler/compil...najprostsze chyba uzycie: mcc -m plikoprocz funkcji mcc sa jeszcze inne, np. prymitywna i ograniczona ccode proste jak w mathematice, jesli jest to sprawa skomplikowana to naturalnieniemusisz sie rozpisywac co do tego LaTeXa i Fortrana to teraz sobie przypominam, ze kiedys cos naten temat przy okazji innych poszukiwan (funkcja pretty) znalazlem... wiecteraz mam prawo sie na ten temat wypowiedziec, otoz matlab umozliwia takietranslacje/konwersjemoze jakies przyklady/dowody:przykladu dzilania mcc nie bede podawal bo jest on zbyt dlugi... chyba zenaprawde bedzie to absolutnie konieczne todam link do wygenerowanychplikow...latex([x;y;z]) = left [egin {array}{c}x\
oalign{medskip}y\
oalign{medskip}zend {array}
ight ]latex( int(cos(a^2*theta)/sin(theta)) ) = int !{frac{cos({a}^{2}	heta)}{sin(	heta)}}{d	heta}fortran([x;y;z]) = T(1,1) = x T(2,1) = y T(3,1) = zfortran( int(cos(a^2*theta)/sin(theta)) ) = t0 =int(cos(a**2*theta)/sin(theta),theta)pretty( int(cos(a^2*theta)/sin(theta)) ) = / 2 | cos(a theta) | ------------- dtheta | sin(theta) /
28 Jan 2005 10:05:50 +0100, z "Jaremi" Czytając powyższe wypowiedzi dochodzę do wniosku, że większość ma jednak złedoświadczenia z ZUDami. Obowiązujące obecnie prawo choć chyba ułomne, to wwielu miejscach regulowało pewne sprawy. Poruszona wcześniej ochrona znakówgeodezyjnych przez wielu bagatelizowana ( że przez projektantów i inwestorów toz trudem ale rozumiem, że przez geodetów to nigdy nie pomieści się w mojejłepetynie ) czy zwykłe zerwania kabli (szczególnie mm,e lub g ) w jakiś sposóbbyły do uniknięcia (czy odpowiedzialność za takie zerwania nie spocznie terazna geodecie?). Trudno mieć pretensje do INNYCH, że nie dbają o nasze interesy. Amoże standardem naszej działalności powinno być następującepostępowanie: 1. Wraz ze sporządzoną mapą do celów projektowych na odwrocieprotokółu przekazania mapy należałoby informacyjnie umieścićzestawienie kosztów: a) zabezpieczenia lub przeniesienia punktu osnowy geodezyjnej przed rozpoczęciem inwestycji, oraz koszt wznowienia lub założenia nowych punktów. b) koszt obligatoryjnego wytyczenia projektowanych obiektów na gruncie przez geodetę i koszt ewentualnej przekładki poprzedzonej wytyczeniem, powtórnej inwentaryzacji lub i zmianą peojektu w przypadku nie dopełnienia obligatoryjnego obowiązku. Obrazowe przedstawienie jle może kosztować pójście na łatwiznę powinno inwestorowi przemówić do zdrowego rozsądku a tym samym zwiększyć popyt na usługi geodezyjne. INNI za nas tego nie zrobią. A pózniej dbając o nasze interesy pozostanie: c) konsekwentne opiniowanie zgodności pomiarów powykonawczych z wymogami technicznymi ( max. odstępstwa 0,3 lub 0,5 m ) - bez przymrużania oczu z powodu braku kolizji itp okoliczności lagodzących. Smutne z lobbystami w innych branżach mamy doświadczenia - aleprzydałby sie pewnie taki fachowiec w naszej branzy. Pozdrawiam StaS.
Bank na Allegro ;-)
No i gdzie tam przestępstwa się doszukałeś? Chyba nie chcesz tego zauwazyc, ale jeszcze raz:Art. 5.1. Czynnościami bankowymi są:przyjmowanie wkładów pieniężnych płatnych na żądanie lub z nadejściemoznaczonego terminu oraz prowadzenie rachunków tych wkładów,(...)5. Jednostki organizacyjne inne niż banki mogą wykonywać czynności, októrych mowa w ust. 1, jeżeli przepisy odrębnych ustaw uprawniają je dotego.(to dotyczy np SKOKow, ktore dzialaja na podstawie odrebnych ustaw i imwolno to robic).To raz.ale wtedy:Przy zawieraniu umowy pożyczki należy pamiętać o uiszczeniu podatku odczynności cywilnoprawnych. Podstawą opodatkowania jest kwota pożyczki,natomiast sam podatek wynosi 2%. Obowiązek ten nie dotyczy jednak umówpożyczki zawieranych pomiędzy osobami zaliczanymi do I grupy podatkowej wrozumieniu ustawy o podatku od spadków i darowizn do wysokości kwoty niepodlegającej opodatkowaniu tym podatkiem (obecnie 10.278 zł).Pożyczka jest umową, przez którą dający pożyczkę zobowiązuje się przenieśćna własność biorącego pożyczkę określoną ilość pieniędzy albo rzeczyoznaczonych co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tą samą ilośćpieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego rodzaju i tej samej jakości.Umowa może mieć charakter zarówno darmy jak i odpłatny (czyli te odsetki).Umowa pożyczki zostaje zawarta już w chwili zgodnego oświadczenia stron, dojej zawarcia nie jest potrzebne wydanie przedmiotu pożyczki. Umowa tapowinna być zawarta na piśmie, gdy dotyczy kwoty większej niż 500 zł. Wprzeciwnym razie umowa także będzie ważna, ale udowodnienie jej zawarciaprzez powołanie dowodu ze świadków lub przesłuchania stron będzie możliwetylko jeśli:obie strony wyrażą na to zgodę (raczej rzadko),jeżeli fakt zawarcia umowy będzie przynajmniej uprawdopodobniony za pomocąpisma,jeżeli żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą.Obowiązek płacenia odsetek (albo odpłaty w innej postaci), jakowynagrodzenia dla dającego pożyczkę, powstaje tylko w razie takiegozastrzeżenia w umowie.Jednym slowem cala aukcja jest nielegalna i niezgodna z prawem.a) bankowymb) nigdzie nie ma mowy o zawarciu umowy i oplaceniu podatku - czyli koleswiac, ze albo sie nie zna (nielegalna aukcja) albo chce oszukac (nielegalnaaukcja)...Ozywiscie rozumiem, ze Ty sam jestes prawnikiem, ze tak chetniestwioerdzasz, ze wszystko jest ok, a my sie mylimy?
Karty Visa Elektron Lukas Banku obsługuje Bank Zachodni... i jest toniestety nadal usługa "offline" w stosunku do rzeczywistego stanukonta. Mam taki problem... w piątek wybierałem pieniądze z bankomatuBZ... w poniedziałek sprawdziłem stan konta przez bankomat pokazał misaldo dodatnie i umożliwił wypłatę... którą niestety bank potraktowałjako przekroczenie dopuszczalnego salda (środków nie było). Czy dobrze zrozumiałem: wypłaciłeś raz w piątek, potem w poniedziałeksprawdziłeś i od razu dokonałeś drugiej wypłaty? Nie zrobiłem tego celowo - mam bardzo duży ruch na koncie - rzędu 300operacji miesięcznie... No to bank powinien o Ciebie zadbać. Aktywni klienci są w cenie :) Zaufałem temu co pokazuje mi bankomat (mamwydruk). Wydruk jest z tą samą datą, co wypłata? Niestety Lukas Bank nie uwzględnił mojej reklamacji i prośby oprzeksięgowanie wypłaty.Tym samym pobrali karne odsetki i pozostawili bardzo brzydki obraz wtrzyletniej nienagannej historii konta... Czy oprócz odsetek, bank pobrał jakieś opłaty? Czy naprawdę prawo jest po ich stronie ? Nie mogę przecież każdorazowodzwonić z komórki na ich infolinię i sprawdzać saldo ! No właśnie. Pierwsza sprawa: wczytaj się dokładnie w regulaminy, którepodpisałeś i sprawdź czy ta kwestia jest sprecyzowana.Obawiam się, że znajdzie się tam paragraf w stylu: klient ma obowiązeksam pilnować swojego salda. Jaka jest ewentualna droga odwoławcza od ich decyzji ? Pismo do zarządu, z odbitkami wszystkich dokumentów w tej sprawie.Ewentualnie do arbitra bankowego, lub - w przypadku rażącego zaniedbaniabanku - do GINB-u. A potem już tylko do sądu i do Pana Boga. Chciałem przenieść konto z kredytem odnawialnym do mBanku ale z takim"kwiatkiem" w papierach może mi się nie udać... Pocieszę Cię, że banki zazwyczaj wczytują się w historię konta nie dalejniż 6 miesięcy. Poza tym sytuacja jest jednorazowa i może zdarzyć siękażdemu, uważam że nie powinno to szczególnie umniejszyć Twojejzdolności kredytowej w innych bankach.
przeniesieniu części poborowych do rezerwy
przenieść na komputer
Przepis kulinarny Królik
przenoszenia zdjęć z aparatu
darmowe dzwonki do motoroli c550
jak wgrac kodeka i ogladac filmy
tani;dom;do;wynajecia;warszawa
kod ograniczen 6300

References: Art. 14
 Art. 53
 Art. 53
 art. 1
 art. 385
 art. 385
 Art. 56
 art. 385
 art. 385
 art.385
 art.509
 art.385
 art. 5
 art. 93
 art. 93