Source: https://www.ewindykacja24.pl/kredyt-wziety-dla-kogos-jak-odzyskac-pieniadze-591-m.html
Timestamp: 2019-09-20 18:33:35+00:00

Document:
Kredyt wzięty dla kogoś - jak odzyskać pieniądze?
Janusz Polanowski • Opublikowane: 2019-07-01
Wzięłam kredyt bankowy na swoje nazwisko, ale pieniądze przekazałam ciotce na remont dachu. Zobowiązała się spłacać raty, ale nie płaci. Bank ode mnie domaga się spłaty. Nie mam żadnego potwierdzenia, że dałam jej te pieniądze. Czy w jakiś sposób mogę dochodzić swoich praw, żeby oddała mi te pieniądze? Jak odzyskać te pieniądze od ciotki?
Niezależnie od tego, o jaką umowę chodzi (pożyczkę czy kredyt), to Pani to zobowiązanie zaciągnęła w określonym banku, więc to na Pani spoczywa prawny obowiązek wywiązania się z długu wobec wierzyciela (czyli banku). Chodzi o typową konstrukcję zobowiązania – art. 353 Kodeksu cywilnego (K.c. ), który stanowi:
Bank jest wierzycielem, zaś Pani jest dłużnikiem. Trudno więc byłoby dziwić się temu, że określony bank (czyli wierzyciel) domaga się spełnienia świadczenia, czyli tego, do czego Pani zobowiązała się wobec wierzyciela. Dość często (zwłaszcza w wypowiedziach potocznych) myli się umowę pożyczki (art. 720 i następne K.c.) z umową kredytu (uregulowaną zwłaszcza w Prawie bankowym). Udzielanie kredytów to domena instytucji wyspecjalizowanych (branży bankowej), zaś pożyczka to umowa „powszechna” – zawierana np. między ludźmi bez związku z (ewentualnie) prowadzoną działalnością gospodarczą.
Bardzo często kredyt udzielany jest na określony cel (niedochowanie warunków kredytu, np. przeznaczenie pieniędzy na inny cel, może skutkować nawet wypowiedzeniem umowy kredytu). Sygnalizuję to na wszelki wypadek, ponieważ akcentowanie w relacjach z danym bankiem faktycznego przeznaczenia kredytu niezgodnie z umową kredytu mogłoby wiązać się z dużymi problemami (wypowiedzenie umowy i obowiązek zwrotu szybko całej pozostałej do spłacenia kwoty pieniężnej). Umowa pożyczki pozwala na większą swobodę dysponowaniu uzyskanymi na podstawie tej umowy pieniędzy; chodzi o to, że właściciel rzeczy (w tym pieniędzy) może decydować o sposobie korzystania z rzeczy. Artykuł 720 K.c. brzmi:
Faktyczne „danie pieniędzy” może wiązać się z różnymi okolicznościami. Dla prawników oraz w rozstrzyganiu sporów prawnych (co często czynią prawnicy) bardzo ważne są podstawy prawne. W możliwym sporze prawnym między Panią oraz ciotką bardzo ważne będzie udowodnienie nie tylko „dania pieniędzy” oraz tytułu prawnego. Z różnymi tytułami prawnymi (w przedstawionych okolicznościach: z różnymi rodzajami umów) wiążą się różne skutki prawne (w tym często z zakresu prawa podatkowego, a nie można wykluczyć nawet wątku karnego.
Podstawowe znaczenie ma udowodnienie, że Pani udostępniła pieniądze swej ciotce. Niestety, brak pokwitowania może stanowić poważne utrudnienie dowodowe; zwłaszcza w przypadku użycia metody „z ręki do ręki” – jeśli jednak Pani skorzystała z przekazu pocztowego lub z przelewu, to w systemach elektronicznych (np. bankowych) prawdopodobnie znajdują się zapisy elektroniczne, na podstawie których dałoby się udowodnić bardzo ważne w tej sprawie okoliczności.
W przypadku (zwłaszcza rzeczywistego) sporu cywilnego duże znaczenie ma wywiązanie się z prawnego obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 K.c. oraz art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Z Pani perspektywy, w ewentualnym wytoczonym przez Panią procesie cywilnym (o zapłatę) byłoby niemalże idealnie, gdyby ciotka (jako pozwana w takim postępowaniu) milczała, a zwłaszcza uznała powództwo, i rzeczywiście zwróciła pieniądze (szczególnie z należnymi odsetkami) – koszty egzekucji komorniczej (w tym opłaty „wstępne”) bywają spore.
Proszę zwrócić uwagę na treść art. 230 K.p.c.: „Gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane”. Pani, znając swą ciotkę, ma szansę ocenić prawdopodobieństwo „scenariusza z milczeniem pozwanej”, a zwłaszcza uznania powództwa i zwrotu należnych Pani pieniędzy. Wytoczenie powództwa wiązałoby się z wniesieniem opłaty sądowej; „punktem wyjścia” dla obliczania opłat sądowych w procesach o zapłatę jest 5% wartości przedmiotu sporu – dość dokładnie uregulowano tę problematykę w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (proszę zwrócić szczególną uwagę na niżej wskazaną sejmową bazę danych). Znacznie niższa opłata sądowa (40 zł) pobierana jest od zawezwania do próby ugodowej – wezwania takie kieruje się (z uwagi na art. 185 K.p.c.) do sądu rejonowego (najczęściej tego, na obszarze działania którego mieszka osoba zawezwana do próby ugodowej, czyli potencjalny pozwany). Ugoda sądowa lub wynik mediacji (art. 1831 i następne K.p.c.) – po zaaprobowaniu przez sąd – mogą służyć do wszczęcia postępowania egzekucyjnego (art. 777 K.p.c.).
Gdyby ewentualna próba osiągnięcia ugody (art. 917 i art. 918 K.c.) spełzła na niczym lub gdyby Pani wytoczyła powództwo (bez korzystania z ww. rozwiązań mających sprzyjać ugodowemu załatwianiu spraw), to bardzo ważne byłoby udowodnienie Pani twierdzeń – najlepiej odpowiednio powiązanych z racjonalną argumentacją (wspomaganą przez dowody).
Duże znaczenie – także praktyczne (z uwagi na częstą łatwość użycia) – mają dowody z dokumentu (art. 74 K.c. oraz art. 244 i następne K.p.c.), ale warto zwrócić uwagę również na inne możliwości udowodnienia swych twierdzeń; chodzi o możliwie jak najlepsze skorzystanie z postępowania dowodowego (głównie: od art. 227 do art. 315 K.p.c.). Są różne rodzaje środków dowodowych – np. zeznania świadków lub oględziny miejsca (chociażby odnośnego domu Pani ciotki). Być może jest lub powstanie jakaś korespondencja – w tym elektroniczna (np. e-mail, SMS, wpisy i wiadomości w serwisach społecznościowych); warto dbać o zachowywanie także takich materiałów, które mogą stać się przynajmniej początkiem dowodu na piśmie. Kontrowersyjne oraz związane z ryzykiem prawnym jest nagrywanie (zwłaszcza w okolicznościach prywatnych), więc trudno byłoby zachęcać do wykonywania nagrań; niekiedy coś nagra się przypadkowo lub przy okazji. W odróżnieniu od Kodeksu postępowania karnego (K.p.k.), po jego niedawnej nowelizacji, procedura cywilna (to jest K.p.c.) nie wyklucza używania nawet nielegalnie pozyskanych dowodów.
Samo wykonanie nowego dachu (lub jego remont) to okoliczność łatwa do zobaczenia. Takie prace kosztują, niekiedy dużo. Warto nie tylko dowiedzieć się, kto wykonał prace (świadkowie mogą się przydać), ale również zastanowić się nad tym, czy Pani ciotkę byłoby stać na pokrycie kosztów odnośnych prac. Jeżeli nie byłoby jej na to stać, to w grę może wchodzić zwrócenie organom skarbowym (np. urzędowi kontroli skarbowej) na pozyskanie przez ciotkę pieniędzy „po cichu”. Materiały z ewentualnej kontroli skarbowej mogłyby stanowić dowód w innym postępowaniu – przykładowo: cywilnym (zwłaszcza w przypadku wystąpienia przez Panią z określonym wnioskiem dowodowym) lub karnym.
Daleki jestem od przypisywania komukolwiek intencji przestępczych, ale (nawet na wszelki wypadek) proponuję rozważyć skierowanie do organów ścigania (np. do prokuratury) powiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Materiały z możliwego postępowania karnego mogłyby stanowić dowód, np. w postępowaniu cywilnym (chociażby w procesie o zapłatę). Ponadto proszę pamiętać o tym, że sąd karnym jest uprawniony orzec nawiązkę od sprawcy na rzecz pokrzywdzonego (wolno o nawiązkę wnioskować); ponadto niekiedy (zwłaszcza w przypadkach dość prostych) sądy karne rozpatrują powództwa cywilne związane z przestępstwem – pozew cywilny należy skierować przed rozpoczęciem pierwszej rozprawy karnej. Szczególnej Pani uwadze polecam brzmienie artykułu 286 Kodeksu karnego (K.k.):
Dowodzenie może dotyczyć tytułu prawnego; podobnie ewentualny spór prawny.
Darowizna (art. 888 i następne K.c.) to umowa nieodpłatna, a więc nie ma obowiązku zwrotu przedmiotu darowizny; za wyjątkiem prawnie skutecznego odwołania darowizny (art. 898 i następne K.c.).
Pani pożyczyła pieniądze swej ciotce. Jeśli nie ustalono terminu zwrotu pieniędzy, to należy pożyczkę wypowiedzieć; ze względów praktycznych, przydać się może skorzystanie z listu poleconego (i to z opcją „za zwrotnym potwierdzeniem odbioru”). Art. 723 K.c. stanowi: „Jeżeli termin zwrotu pożyczki nie jest oznaczony, dłużnik obowiązany jest zwrócić pożyczkę w ciągu sześciu tygodni po wypowiedzeniu przez dającego pożyczkę”. Przed upływem terminu wymagalności pożyczki trudno byłoby twierdzić, że pożyczkobiorczyni jest w zwłoce (z czym mogą się wiązać odsetki za zwłokę) lub obwiniać o popełnienie przestępstwa (np. wyłudzenia).
Pani argumentacja powinna zmierzać do udowodnienia, że zawarto umowę pożyczki lub podobną (ale też skutkującą obowiązkiem zwrócenia pieniędzy). Należy przeciwstawiać się ewentualnym próbom twierdzenia, jakoby chodziło o umowę darowizny – argumentem przeciwko akcentowaniu darowizny może być prawdopodobny brak zeznania podatkowego; wprawdzie umowa pożyczki może być objęta podatkiem (zwłaszcza od czynności cywilnoprawnych), ale nieudowodnienie pożyczki mogłoby przynajmniej utrudnić Pani starania o odzyskanie pieniędzy, a nawet takie starania udaremnić.
Proszę uważać na dwa główne aspekty: unikać zaległości w spłacaniu pożyczki (kredytu) oraz dbać o zagadnienia dowodowe.

References: art. 353
 art. 6
 art. 232
 art. 230
 art. 185
 art. 918
 art. 244
 art. 227
 art. 315
 Art. 723