Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/i-c-2625-17-wyrok-sadu-okregowego-w-kielcach-522700829
Timestamp: 2020-01-24 11:58:38+00:00

Document:
Opublikowano: LEX nr 2607133
I C 2625/17
na rozprawie sprawy z powództwa M. Z. przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę zadośćuczynienia i odszkodowania
zasądza od (...) S.A. w W. na rzecz M. Z. kwotę 17 000 zł (siedemnaście tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 maja 2016 r. do dnia zapłaty;
zasądza od (...) S.A. w W. na rzecz M. Z. kwotę 2 284 zł (dwa tysiące dwieście osiemdziesiąt cztery złote) tytułem odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 lipca 2016 r. do dnia zapłaty;
zasądza od M. Z. na rzecz (...) S.A. w W. kwotę 3 954,36 zł (trzy tysiące dziewięćset pięćdziesiąt cztery złote trzydzieści sześć groszy) tytułem kosztów procesu;
nakazuje pobrać od (...) S.A. w W. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Kielcach kwotę 962,54 zł (dziewięćset sześćdziesiąt dwa złote pięćdziesiąt cztery grosze) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych, przy czym kwotę tę pobrać z zaliczki zaksięgowanej pod pozycją 500025900873;
zwraca tytułem niewykorzystanych zaliczek:
1. M. Z. kwotę 700 zł (siedemset złotych) z zaliczki zaksięgowanej pod pozycją 500025901589,
2. (...) S.A. w W. kwotę 80,66 zł (osiemdziesiąt złotych sześćdziesiąt sześć groszy) z zaliczki zaksięgowanej pod pozycją 500025900873.
W pozwie złożonym w dniu 28 września 2017 r. (koperta) M. Z. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od (...) S.A. w W.:
kwoty 45 000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę po śmierci brata J. Ś. (1), wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 maja 2016 r. do dnia zapłaty,
kwoty 64 800 zł tytułem odszkodowania za pogorszenie się jej sytuacji życiowej wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty,
kwoty 3 426 zł tytułem zwrotu kosztów pogrzebu, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 lipca 2016 r. do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, iż w dniu 24 grudnia 2014 r. doszło do wypadku drogowego, w którym śmierć poniósł jej brat J. Ś. (1), wobec czego zgłosiła ona szkodę do pozwanego jako do ubezpieczyciela sprawcy wypadku. Powódka wskazała, że strona ozwana podniosła zarzut 70% przyczynienia się J. Ś. (1) do powstania szkody wobec znajdowania się przez niego w stanie nietrzeźwości i poruszania się po pasie jezdni właściwym dla kierunku jazdy samochodu, zaś jej zdaniem przyczynienie powinno zostać ustalone na poziomie nie wyższym, niż 40%, a fakt znajdowania się przez J. Ś. (1) w chwili wypadku w stanie nietrzeźwości, nie przesądza z góry o jego przyczynieniu się do powstania lub zwiększenia szkody. Powódka wskazała, że w chwili śmierci brata miała 55 lat, była młodszą siostra zmarłego, byłą bardzo zżyta z bratem - od najmłodszych lat wpierali się z bratem w trudnych sytuacjach, zwierzali się ze swoich problemów i służyli radą, a po jej wyjściu za mąż i wyprowadzeniu się z rodzinnego domu nadal utrzymywała ona bliskie kontakty z bratem, często się z nim spotykała, brat również często pomagał jej i jej mężowi w cięższych pracach w gospodarstwie rolnym, łączyła ich również konieczność opieki nad rodzicami. Wskazując na powyższe okoliczności powódka podniosła, że zadośćuczynieniem nie może być niższa kwota, niż 80 000 zł, co przy uwzględnieniu 40% przyczynienia się i kwoty 3 000 zł wypłaconej przez ubezpieczyciela, daje kwotę 45 000 zł, której zasądzenia się domaga. W zakresie żądania zasądzenia zadośćuczynienia powódka wskazała, że jej sytuacja rodzinna i życiowa przed śmiercią brata była ustabilizowana; prowadziła z mężem gospodarstwo rolne o powierzchni 7,52 ha zajmujące się produkcją owocowo - warzywną, była to działalność bardzo absorbująca czasowo. Powódka wskazała, że zmarły J. Ś. (1) otrzymał dom rodziny i w zamian za to opiekował się matką, zaś z chwilą jego śmierci musiała ona przejąć opiekę nad matką, która ma 87 lat i choruje na miażdżyce uogólnioną, niewydolność krążenia III stopnia, depresję, ma problemy z pamięcią i koncentracją oraz ze snem, w związku z czym zabrała matkę do swojego domu. Powódka poniosła, że matka nie jest zdolna do samodzielnej egzystencji i wymaga całodobowej opieki, w szczególności przy takich czynnościach, jak zmiana pampersów, mycie, zmiana odzieży, przygotowywanie i podawanie posiłków, pranie, zaś wykonywanie tych czynności jest tak absorbujące, że uniemożliwia i ogranicza zaangażowanie się w pracę w gospodarstwie rolnym, co niewątpliwie stanowi element pogorszenia się sytuacji życiowej w rozumieniu przepisu art. 446 § 3 k.c. Jako rozmiar pogorszenia się sytuacji życiowej w sensie ekonomicznym powódka wskazał koszt wynajęcia opiekunki do chorej, co pozwoliłoby ją zwolnić z tych czynności - w skali doby to 6 godzin, przy przyjęciu stawki 10 zł za godzinę koszt takiej opieki wyniesie nie mniej niż 1 800 zł miesięcznie, rocznie 21 600 zł - przy przyjęciu, że świadczy taką opiekę na rzecz matki od ok. 3 lat i będzie ją musiała świadczyć jeszcze przez pewien czas, powódka przyjęła pięcioletni okres tej opieki, co kształtuje wysokość odszkodowania na poziomie 108 000 zł, a z uwzględnieniem 40% przyczynienia daje dalszą kwotę 64 800 zł. Powódka wskazała również, iż po śmierci brata poniosła koszty jego pogrzebu; pozwany decyzją z dnia 8 lipca 2016 r. uznał koszty pogrzebu w kwocie 11 420,01 zł i w związku z 70% przyczynieniem wypłacił jej kwotę 3 426 zł. Powódka podniosła, ze przy przyczynieniu w wysokości 40% do zapłaty z tego tytułu na jej rzecz pozostaje dalsza kwota 3 426 zł.
W odpowiedzi na pozew z dnia 13 grudnia 2017 r. (k. 58 - 62) pozwany (...) S.A. w W. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz od powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Strona pozwana przyznała, iż otrzymała zgłoszenie szkody powódki i przeprowadziła postępowanie szkodowe, w wyniku którego na rzecz powódki przyznano kwoty: 10 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, 11 420,01 zł tytułem zwrotu kosztów pogrzebu i nagrobka, przy czym z przyznanych kwot przy wypłacie potrącono 70% z uwagi na przyczynienie się poszkodowanego do wypadku, a zatem spełniony został obowiązek odszkodowawczy ciążący na ubezpieczycielu. Uzasadniając przyjęty stopień przyczynienia się poszkodowanego strona pozwana podniosła, iż poszkodowany poruszał się po drodze ok. godziny 20.00, ubrany był w czarne spodnie, brązowy kożuch i ciemną kurtkę, znajdował się w stanie nietrzeźwości - 3,3 promila, który niewątpliwie upośledzał jego zachowanie i negatywnie wpływał na reakcje psychofizyczne. Co do żądania odszkodowania strona pozwana podniosła, że wyliczenia kwoty odszkodowania na 108 000 zł bez przyczynienia są dowolne, nie zweryfikowane, nie wiadomo, jak przedstawiałaby się sytuacja ekonomiczna rodziny powódki i jej zmarłego brata w dalszych latach, zaś pogorszenie się sytuacji życiowej musi być obiektywnym i przyczynowo uzasadnionym wynikiem śmierci osoby najbliższej, a nie wynikać tylko z subiektywnych reakcji i życiowych konsekwencji; celem odszkodowania ma być zrekompensowanie rzeczywistego, znacznego pogorszenia sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny zmarłego, nie może być ono natomiast źródłem wzbogacenia się tych osób. Strona pozwana wskazała, że konieczność opieki nad schorowaną matką, którą obecnie sprawuje powódka, nie pozostaje w związku przyczynowym w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. ze śmiercią brata powódki, niezrozumiałe jest również żądanie zasądzenia kosztów opieki za łączny okres 5 lat, skoro opieka miała być wykonywana od grudnia 2014 r. Nadto strona pozwana podniosła, ze żądanie odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej w kwocie 100 000 zł zostało zgłoszone wyłącznie na rzecz Z. Ś. i na jej rzecz przyznana została z tego tytułu kwota 10 000 zł odszkodowania (pomniejszona o 70% przyczynienia).
W piśmie procesowym z dnia 12 stycznia 2018 r. (k. 76 - 80) powódka dodatkowo podniosła, iż pomoc starszym rodzicom świadczona przez dzieci jest czymś naturalnym i przed śmiercią brata również wywiązywała się ona z tego obowiązku m.in. przez odwiedzanie matki i załatwianie wizyt u lekarzy, jednakże po śmierci brata okresowa pomoc na rzecz matki okazała się niewystarczająca, gdyż Z. Ś. wymagała całodobowej obecności innych osób, a zatem była ona zmuszona zabrać matkę do siebie i tam otoczyć opieką, co ograniczyło jej możliwości w zakresie pracy w gospodarstwie rolnym. Powódka wskazała, ze dochodzi odszkodowania z uwagi na pogorszenie sytuacji życiowej obejmujące konieczność całodobowej opieki nad matką i rezygnacji z dotychczasowej pracy zarobkowej, a nie z uwagi na wydatki poniesione na utrzymanie matki (obejmujące koszt zakupu żywności, leków, odzieży, opłaty rachunków).
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Sandomierzu z dnia 19 maja 2016 r. w sprawie II K 110/16 W. W. został uznany za winnego tego, że w dniu 24 grudnia 2014 r. w miejscowości A. gmina S. kierując samochodem marki R. nr rej. (...) umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że przekroczył o 25 km/h dozwolony w obszarze zabudowanym limit prędkości 50 km/h, wskutek czego nie zdołał zatrzymać pojazdu przed widocznym, nieprawidłowo poruszającym się prawą stroną jezdni - dla swojego kierunku ruchu pieszym - J. Ś. (1), wskutek czego doszło do potrącenia tego pieszego przez pojazd kierowany przez W. W., a następnie do odrzucenia go na przeciwny pas ruchu i kolejnego uderzenia przez prawidłowo jadący z przeciwka samochód osobowy marki P. (...) nr rej. (...), którego kierujący nie mógł uniknąć uderzenia w pieszego, wskutek czego J. Ś. (2) doznał otarć, podbiegnięć krwawych i ran powłok ciała, wielomiejscowego złamania kości: uda prawego, żeber, czaszki, miednicy, kręgosłupa; rozerwania i stłuczenia kory mózgu, zachłyśnięcia krwią dróg oddechowych, podbiegnięcia krwawego i wybroczyn oraz rozerwania w obrębie płuc i wątroby, w następstwie czego doszło do ostrej niewydolności centralnego systemu nerwowego, w szczególności w następstwie ciężkiego urazu czaszkowo - mózgowego z rozerwaniem mózgu i złamania kręgosłupa szyjnego z uciśnięciem rdzenia kręgowego, w następstwie których poniósł śmierć w dniu 24 grudnia 2014 r.
W chwili wypadku stężenie alkoholu we krwi J. Ś. (2) wynosiło 3,36 promila.
Sprawca wypadku posiadał ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w (...) S.A. w W. (okoliczność bezsporna).
- wyrok Sądu Rejonowego w Sandomierzu z dnia 19 maja 2016 r.k. 10
- opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych sporządzona w sprawie II K 110/16 Sądu Rejonowego w Sandomierzu k. 16 - 34
- opinia nr (...) z dnia 20 stycznia 2015 r. sporządzona w sprawie II K 110/16 Sądu Rejonowego w Sandomierzu k. 182
Powódka M. Z. i J. Ś. (1) byli rodzeństwem. Powódka ma jeszcze dwoje starszego rodzeństwa, ale z uwagi na dzielącą ich różnicę wieku (10 i 13 lat), najbliższa więź od dzieciństwa łączyła ją z J. Ś. (1), od którego była młodsza o 3 lata.
Po wyjściu za mąż powódka zamieszkała u swojego męża (w odległości ok. 10 km od rodzinnego domu), z którym prowadziła gospodarstwo rolne. J. Ś. (1) pozostał w rodzinnym domu, w którym zamieszkiwał wraz z rodzicami, a po śmierci ojca jedynie z matką Z. Ś. Rodzice w 1990 r. przekazali J. Ś. (1) gospodarstwo rolne, w zamian za co J. Ś. (1) ustanowił na ich rzecz dożywotnią służebność osobistą polegającą na prawie korzystania z całego parteru budynku mieszkalnego oraz 1/5 budynków gospodarczych, zapewnił dożywotnie użytkowanie 30 arów gruntu.
Mimo oddzielnego zamieszkiwania powódka i J. Ś. (2) byli ze sobą zżyci, radzili się wzajemnie w różnych sprawach, utrzymywali ze sobą częsty kontakt, spotykali się na rodzinnych uroczystościach, odwiedzali się praktycznie w każdą niedzielę. J. Ś. (2), który był bezdzietnym kawalerem, pomagał powódce i jej mężowi w cięższych pracach polowych. Także powódka pomagała mu w pracy w gospodarstwie rolnym w razie konieczności. W czasie, gdy J. Ś. (2) żył, ich matka Z. Ś. była jeszcze stosunkowo samodzielna. Powódka jeździła regularnie do matki i brata, jeździła z matką na wizyty lekarskie, pomagała w większych porządkach, zabierała do siebie rzeczy do prania, gdyż brat miał jedynie pralkę typu (...) i nie radził sobie z większym praniem.
Wigilię 2014 r. powódka spędziła w swoim domu ze swoją rodziną z matką oraz bratem J. Ś. (2); po kolacji wigilijnej odwiozła matkę i brata do ich domu. Powódka o śmierci brata dowiedziała się w godzinach porannych w I dzień Świąt Bożego Narodzenia. Powódka zajęła się zorganizowaniem pogrzebu brata, który odbył się po Nowym Roku Po śmierci J. Ś. (2) pogorszył się stan zdrowia Z. Ś., tak że powódka zdecydowała, że matka zamieszka u niej w domu. Powódka poświęcała dużo czasu na opiekę nad matką, która przeważnie już leżała, wymagała zmiany pieluch, przygotowywania i podawania posiłków, mycia. Z tego powodu w mniejszym zakresie pracowała w swoim gospodarstwie rolnym - większość obowiązków w gospodarstwie rolnym przejął mąż powódki, który wykonywał prace w polu i sadzie. Rodzina powódki nie byłą przygotowana na taką zmianę, z tego powodu pomiędzy powódką a jej mężem dochodziło do konfliktów. Matka powódki pobierała rentę w wysokości ok. 1 00 zł, która przeznaczana byłą na leki i środki czystości. Powódka nie zdecydowała się na zatrudnienie opiekunki dla matki, gdyż Z. Ś. nie wyraziła na to zgody.
- akt notarialny z dnia 25 czerwca 1990 r.k. 106 - 108
- zeznania świadka K. Z. protokół rozprawy z dnia 8 marca 2018 r. od 00:27:48 do 00:49:12,
- zeznania powódki protokół rozprawy z dnia 16 października 2018 r. 00:11:50 w zw. z protokołem rozprawy z dnia 8 marca 2018 r. od 00:04:12 do 00:23:24 protokół rozprawy z dnia 16 października 2018 r. od 00:13:00 do 00:15:07
Po śmierci brata u powódki początkowo wystąpiły stany rozstroju emocjonalnego. Do pogrzebu brata powódka miała problemy ze spaniem i jedzeniem, doświadczyła rozpaczy, smutku, a następnie przygnębienia i stanów lękowych związanych z przyszłością. Nadal występuje u niej silne poczucie straty w związku ze śmiercią brata. Proces żałoby przebiegał bez powikłań depresyjnych i pourazowych, miał charakter naturalny - naturalna żałoba u powódki trwała kilkanaście miesięcy. Śmierć brata wpłynęła negatywnie na życie i funkcjonowanie powódki z powodu doświadczenia nagłych, negatywnych emocji okresu żałoby, obniżyła się u niej znacząco zdolność do wypoczynku i czerpania zadowolenia ze zwykłych, codziennych zajęć i zainteresowań, natomiast śmierć ta nie miała wpływu na aktywność zawodową powódki. Po śmierci brata pogorszył się komfort życia powódki, gdyż oprócz emocji okresu żałoby, została ona jedynym opiekunem matki, co do chwili obecnej, mimo śmierci matki, na równi z problemami małżeńskimi obniża jej nastrój. Aktualne problemy powódki nie mają związku z żałobą przebytą po śmierci brata.
dowód: - opinia biegłego psychologa R. P. k. 147 - 149
Pismem z dnia 18 kwietnia 2014 r. powódka zgłosiła szkodę w pozwanym (...) S.A. w W., domagając się wypłacenia na jej rzecz zadośćuczynienia z powodu śmierci brata w kwocie 80 000 zł.
Pismem datowanym na 27 maja 2016 r. (...) S.A. w W. poinformował powódkę, że zostało jej wypłacone zadośćuczynienie w kwocie 3 000 zł, a to wobec ustalenia wysokości zadośćuczynienia co do zasady na kwotę 10 000 zł, która została następnie pomniejszona o 70% z uwagi na przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody. Jako przyczynę przyczynienia się ubezpieczyciel wskazał poruszanie się przez poszkodowanego w porze nocnej pasem ruchu właściwym dla pojazdu R.
Pismem datowanym na dzień 6 lipca 2016 r. (...) S.A. w W. poinformował powódkę, że przyznał na jej rzecz odszkodowanie w kwocie 11 420,01 zł z tytułu zwrotu kosztów pogrzebu i nagrobka, które zostało następnie pomniejszone o 70% z uwagi na przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody. Jako przyczyny przyczynienia się ubezpieczyciel wskazał poruszanie się przez poszkodowanego w porze nocnej pasem ruchu właściwym dla pojazdu R. oraz stan nietrzeźwości poszkodowanego (3,3 promila).
- pismo powódki z dnia 18 kwietnia 2016 r.k. 12 - 13
- pismo strony pozwanej z dnia 27 maja 2016 r.k. 14
- pismo strony pozwanej z dnia 6 lipca 2016 r.k. 15
Matka powódki Z. Ś. zmarła w dniu 26 lutego 2018 r. dowód: - odpis skrócony aktu zgonu k. 93.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci dowodów z dokumentów, które nie były kwestionowane przez strony w toku postępowania.
Nadto Sąd poczynił ustalenia faktyczne w oparciu o zeznania powódki M. Z. oraz świadka K. Z. Dowody te uzupełniają się wzajemnie, korespondują ze sobą, w przeważającej większości pokrywają się ze sobą. Nie odbiera im waloru wiarygodności fakt, że świadek jest synem powódki, albowiem zeznania świadka co do okoliczności, w jaki sposób powódka radziła sobie ze śmiercią brata korespondują z treścią opinii biegłego psychologa, nadto zaś strona pozwana nie kwestionowała wiarygodności zeznań świadka i samej powódki. Z tych też względów Sąd dał wiarę zeznaniom w całości i dokonał na ich podstawie ustaleń faktycznych.
Sąd dokonał również ustaleń faktycznych w oparciu o dowód z opinii biegłego psychologa R. P., która była opinią jasną, pełną, niekwestionowaną przez strony i jako taka dała podstawy do przyjęcia, iż biegła ją sporządzająca dysponuje wiadomościami specjalnymi niezbędnymi do ustalenia okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Powództwo M. Z. częściowo zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści przepisu art. 446 § 4 k.c. Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przepis ten dodany został do art. 446 ustawą z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2008 r. Nr 116, poz. 731), która weszła w życie w dniu 3 sierpnia 2008 r. Z uwagi więc na fakt, że pokrzywdzony J. Ś. (1) zginął w wypadku samochodowym, który miał miejsce w dniu 24 grudnia 2014 r., znajduje on zastosowanie w niniejszej sprawie. Przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego ma na celu zrekompensować krzywdę za naruszenie prawa do życia w rodzinie i ból spowodowany utratą najbliższej osoby (wyrok SA w Lublinie z dnia 7 lipca 2009 r., II AKa 44/09, LEX nr 523973), naruszenie bowiem prawa do życia w rodzinie stanowi dalece większą dolegliwość psychiczną dla członka rodziny zmarłego niż w przypadku innych dóbr, a jej skutki rozciągają się na całe życie osób bliskich. Wskazać w tym miejscu należy, iż krąg osób uprawnionych do zadośćuczynienia jest taki sam, jak w art. 446 § 3 k.c. - uprawnionymi do żądania kompensaty są wyłącznie członkowie rodziny zmarłego, przy czym muszą być to najbliżsi członkowie tej rodziny; jest to węższy krąg podmiotów niż osoby bliskie, bo ograniczony do członków rodziny, obejmuje on nie tylko małżonka i dzieci zmarłego, ale także innych członków jego rodziny, a więc krewnych, powinowatych lub osoby niepowiązane formalnymi stosunkami prawnorodzinnymi (np. konkubent, jego dziecko), jeżeli zmarły pozostawał z nimi faktycznie w szczególnej bliskości powodowanej bardzo silną więzią uczuciową. Do członków rodziny zaliczać osoby połączone ze zmarłym węzłem pokrewieństwa, powinowactwa czy przysposobienia. Jednak o tym, kto jest najbliższym członkiem rodziny, decyduje istniejący faktycznie stopień bliskości pomiędzy osobami pozostającymi w relacjach rodzinnych pomiędzy zmarłym a wymienionymi osobami.
Jak zaś wynika z ustalonego w sprawie stanu faktycznego powódka M. Z. była siostrą J. Ś. (1), a przy tym faktycznie byli oni sobie bardzo bliscy, z pewnością więc można ich zaliczyć do kręgu najbliższych członków rodziny.
Stwierdzić zatem należy, iż co do zasady strona pozwana odpowiada za zapłatę na rzecz powódki zadośćuczynienia na podstawie przepisu art. 446 § 4 k.c.
Odnosząc się do wysokości przyznanego zadośćuczynienia należy wskazać, że zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę moralną spowodowaną utratą osoby bliskiej jest tylko pewnym surogatem, bo nie da się inaczej tej krzywdy naprawić. Zależy od wrażliwości osób poszkodowanych, ale generalnie w każdym przypadku trzeba uznać, że śmierć osoby bliskiej jest dla nich bolesnym ciosem przeżywanym nie tylko w momencie powzięcia o niej wiadomości (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 14 grudnia 2007 r., I ACa 1137/07). Roszczenie to nie ma na celu wyrównać straty poniesione przez członków najbliższej rodziny zmarłego, lecz ma pomóc dostosować się do nowej rzeczywistości. Ma także złagodzić wywołane utratą osoby bliskiej. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć na uwadze, że jego celem jest wyłącznie złagodzenie doznanej przez poszkodowanego krzywdy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2002 r., V CKN 1114/00). Pojęcie "sumy odpowiedniej" w istocie ma charakter niedookreślony, niemniej jednak w judykaturze wskazane są kryteria, którymi należy się kierować. Ma ono mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być "odpowiednia" w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2001 r., III CKN 427/00).
Przechodząc do kwestii wysokości zadośćuczynienia należnego powódce wskazać należy, iż ustawodawca poza wskazaniem, iż kwota przyznana tytułem zadośćuczynienia winna być wymierna ("odpowiednia") do powstałej szkody nie wskazuje innych zasad ustalenia jej wysokości, posiłkować w tym zakresie należy się zatem orzecznictwem i poglądami wypracowanymi również na tle stosowania art. 445, 23 i 24 k.c. Bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie wskazuje, iż przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć na uwadze całokształt okoliczności sprawy nie wyłączając takich czynników jak wiek poszkodowanego, rozmiar doznanej krzywdy, stopień cierpień psychicznych, ich intensywność, czas trwania, długotrwałość. Kompensacie podlega doznana krzywda, a więc w szczególności cierpienie, ból i poczucie osamotnienia po śmierci najbliższego członka rodziny.
Jak zaś wynika z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, co prawda powódka M. Z. oprócz J. Ś. (1) ma jeszcze dwoje starszego rodzeństwa, jednakże z uwagi na dzielącą ich różnicę wieku (10 i 13 lat), najbliższa więź od dzieciństwa łączyła ją właśnie z J. Ś. (1), od którego była młodsza o 3 lata. P. należy, iż więź ta łączyła powódkę z J. Ś. (1) nie tylko w dzieciństwie i okresie dorastania, ale również w ich życiu dorosłym. Co prawda bowiem po wyjściu za mąż powódka zamieszkała u swojego męża (w odległości ok. 10 km od rodzinnego domu), z którym prowadziła gospodarstwo rolne, J. Ś. (1) pozostał w rodzinnym domu, jednakże mimo oddzielnego zamieszkiwania powódka i J. Ś. (2) byli ze sobą zżyci, radzili się wzajemnie w różnych sprawach, utrzymywali ze sobą częsty kontakt, spotykali się na rodzinnych uroczystościach, odwiedzali się praktycznie w każdą niedzielę. J. Ś. (2) pomagał powódce i jej mężowi w cięższych pracach polowych, także powódka pomagała mu w pracy w gospodarstwie rolnym w razie konieczności. Nadto, jak wynika z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, po śmierci brata u powódki początkowo wystąpiły stany rozstroju emocjonalnego - do pogrzebu brata powódka miała problemy ze spaniem i jedzeniem, doświadczyła rozpaczy, smutku, a następnie przygnębienia i stanów lękowych związanych z przyszłością, nadal występuje u niej silne poczucie straty w związku ze śmiercią brata. Z drugiej jednakże strony należało wziąć pod uwagę, iż proces żałoby u powódki przebiegał bez powikłań depresyjnych i pourazowych, miał charakter naturalny - naturalna żałoba u powódki trwała kilkanaście miesięcy. Co pradwa śmierć brata wpłynęła negatywnie na życie i funkcjonowanie powódki z powodu doświadczenia nagłych, negatywnych emocji okresu żałoby, obniżyła się u niej znacząco zdolność do wypoczynku i czerpania zadowolenia ze zwykłych, codziennych zajęć i zainteresowań, jednakże śmierć ta nie miała wpływu na aktywność zawodową powódki, a aktualne problemy powódki nie mają związku z żałobą przebytą po śmierci brata.
Powyższe okoliczności zdaniem Sądu wskazują, iż adekwatną sumą zadośćuczynienia na rzecz powódki jest kwota 40 000 zł. Podkreślić należy, iż w przedmiotowej sprawie krzywda powódki jest dotkliwa z uwagi na fakt, że śmierć brata nastąpiła w wypadku komunikacyjnym, nagle i nieoczekiwanie. Tak ustalona przez Sąd w niniejszej sprawie wysokość zadośćuczynienia jest - w ocenie Sądu - adekwatna także do aktualnych stosunków majątkowych w społeczeństwie, nie będąc ani rażąco niską, ani też rażąco wygórowaną, odpowiadając w pełni ocenionej całościowo krzywdzie wyrządzonej powódce.
Powyższe nie oznacza jednak, iż na rzecz powódki winna zostać zasądzona kwota 40 000 zł tytułem zadośćuczynienia, przy uwzględnieniu wypłaconej już z tego tytułu powódce kwocie 3 000 zł, a więc ostatecznie 37 000 zł. Zasadnym okazał się bowiem zdaniem Sądu, podnoszony przez stronę pozwaną zarzut przyczynienia się J. Ś. (1) do powstania szkody, choć nie w stopniu przez wskazywanym przez stronę pozwaną i określanym przez tę stronę na 70%.
Stosownie bowiem do treści przepisu art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.
Powyższy przepis jest podstawą zmniejszenia zakresu obowiązku naprawienia szkody w sytuacji, gdy sam poszkodowany przyczynił się do jej powstania lub zwiększenia, przy czym nie wyłącza on spod swojego zastosowania żadnego rodzaju szkód, ani nie uzasadnia odmiennego traktowania obowiązku naprawienia szkody z uwagi na rodzaj szkody, która ma być naprawiona. Powyższy przepis stanowi on wyraz przyjęcia przez ustawodawcę, iż mimo obowiązywania w polskim porządku zasady pełnego odszkodowania, niekiedy ze względu na negatywnie ocenianą postawę poszkodowanego niezasadnym jest żądanie przez niego pełnej kompensacji szkody - czy to majątkowej, czy też niemajątkowej. Regulacja ta znajduje zastosowanie także w przypadku zgłoszenia stosownych żądań przez bliskich poszkodowanego, który w wyniku danego zdarzenia poniósł śmierć (zob.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24 marca 2017 r., sygn. I ACa 1800/16, LEX nr 2300295).
Problematycznym może być określenie znaczenia zwrotu "przyczynienie się". W doktrynie i judykaturze ukształtowały się w tej mierze cztery stanowiska. Wedle pierwszego z nich, istotne jest wyłącznie powiązanie kauzalne, które w świetle adekwatnego związku przyczynowego, pozwala wykazać więź pomiędzy zachowaniem się poszkodowanego a powstałą szkodą; zachowanie poszkodowanego stanowi w tym przypadku causam concurrens wobec zdarzenia przypisywanego dłużnikowi. Drugie stanowisko, oprócz adekwatnego związku przyczynowego, wymaga, aby zachowanie poszkodowanego było obiektywnie nieprawidłowe. Część doktryny przychyla się do stanowiska, że oprócz wspomnianej już więzi kauzalnej, konieczne jest stwierdzenie winy poszkodowanego (pogląd rozwijany głównie pod rządami kodeksu zobowiązań). Ostatnia koncepcja uzależnia przesłankę przyczynienia od zasady odpowiedzialności dłużnika (czy odpowiada on na zasadzie winy czy ryzyka).
Sąd orzekający przychyla się do drugiej z zaprezentowanych powyżej teorii, która znajduje silne oparcie w orzecznictwie (por. przykładowo uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 września 1975 r., o sygn. akt III CZP 8/75, wyrok SN z dnia 14 lutego 2001 r., I PKN 248/00). Dlatego też, aby możliwym było stwierdzenie przyczynienia się poszkodowanego do zaistnienia szkody, potrzebne jest wykazanie powiązania kauzalnego i obiektywnej nieprawidłowości jego zachowania. Co do pierwszej kwestii, stwierdzić należy, że pomocną w tej mierze będzie koncepcja adekwatnego związku przyczynowego. Odpowiedzialnością obejmuje ona bowiem jedynie zwykłe (normalne) następstwa danej przyczyny. Ustalenie istnienia tegoż związku będzie zachodziło dwuetapowo i polega na:
przeprowadzeniu testu warunku koniecznego (tzw. test warunku sine qua non) oraz
wykazanie normalności następstwa.
Jeżeli zaś chodzi o obiektywność nieprawidłowość zachowania poszkodowanego, wypada jedynie zauważyć, że musi być to zachowanie naruszające normy prawne, zasady współżycia społecznego lub prakseologiczne reguły postępowania. Podkreślić przy tym należy, iż zasada adekwatności wyrażona w art. 361 § 1 k.c., choć wypowiedziana w odniesieniu do odpowiedzialnego za szkodę, ma zastosowanie także w stosunku do poszkodowanego - przyczynieniem się poszkodowanego do powstania szkody w rozumieniu art. 362 k.c. jest więc takie jego zachowanie, które pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą wyrządzoną przez inną osobę; o tym, czy zachowanie poszkodowanego stanowiło współprzyczynę szkody odpowiadającą cechom normalnego związku przyczynowego, decyduje ocena konkretnych okoliczności danej sprawy, dokonana według kryteriów obiektywnych i uwzględniająca zasady doświadczenia (zob.: wyrok SN z dnia 19 listopada 2009 r., I CSK 241/09, Lex nr 677896).
Jak zaś wynika z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, J. Ś. (1) w momencie wypadku znajdował się pod wpływem alkoholu - stężenie alkoholu w jego organizmie wynosiło aż 3,36 promila. Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom powódki, stan upojenia alkoholowego pokrzywdzonego miał wpływ na przebieg zdarzenia - J. Ś. (2) poruszał się bowiem nieprawidłową stroną jezdni (prawą), nadto będąc ubranym w ubrania w ciemnym kolorze nie posiadał przy sobie żadnych elementów odblaskowych, co było wskazane z uwagi na porę, w jakiej doszło do wypadku. Co więcej, jak wynika z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych D. T., sporządzonej w sprawie II K 110/16 Sądu Rejonowego w Sandomierzu, nie można wykluczyć, że w trakcie poruszania się J. Ś. (3) mógł stracić równowagę i pozycję spionizowaną i w chwili wypadku najpewniej był odwrócony tyłem do kierującego pojazdem (k. 197); takie zaś zachowanie się pokrzywdzonego zdaniem Sądu wynikać mogło z jego stanu nietrzeźwości. Niewątpliwie więc stan pokrzywdzonego zaburzał sposób jego zachowania się na drodze, jego uwagę co do zachowania się innych uczestników ruchu drogowego - poruszając się w warunkach wieczornych, przemieszczał się nieprawidłową stroną jezdni, naruszył tym samym reguły ostrożności panujące w ruchu drogowym. Co do związku przyczynowego, trzeba zauważyć, że gdyby J. Ś. (1) poruszał się prawidłową stroną jezdni, to kierujący pojazdem W. W. nie potrąciłby go. Niewłaściwe zachowanie stanowiło zatem warunek konieczny badanego związku przyczynowego.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd przyjął, iż poszkodowany J. Ś. (1) przyczynił się do przedmiotowego zdarzenia w 50% (a nie 70% jak wskazywała strona pozwana), Sąd wziął bowiem pod rozwagę, że również kierujący pojazdem poruszał się z prędkością większą o 25 km/h niż administracyjne dopuszczalna w terenie zabudowanym i że głównie z tego względu został skazany w odrębnym postępowaniu karnym.
Wskazać w tym miejscu należy, iż Sąd oddalił wniosek strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii łącznej biegłych z zakresu medycyny sądowej i rekonstrukcji wypadków drogowych (postanowienie k. 97). Strona pozwana wnosiła bowiem o dopuszczenie tego dowodu na okoliczność, czy i w jakim stopniu J. Ś. (2) przyczynił się do zdarzenia, a w konsekwencji do szkody (wniosek dowodowy k. 59).
Przewidziane w art. 361 k.c. oraz art. 362 k.c. zagadnienia prawne mogą być badane przy udziale biegłych w zakresie ustalenia okoliczności faktycznych wymagających wiadomości biegłych w tym znaczeniu, że biegły oceni, czy i które z elementów określonego zdarzenia wpływają na powstały skutek i w jaki sposób. Jeśli następstwo określonego zdarzenia jest efektem różnych zachowań powinien to omówić w opinii przy wykorzystaniu wiedzy specjalistycznej, jednak opinia nie może zmierzać do oceny materialnoprawnej kwestii wynikającej z art. 362 k.c. To zatem Sąd musi rozstrzygnąć powstałe w sprawie zagadnienia prawne w postaci istnienia związku przyczynowego pomiędzy określonym zachowaniem i skutkiem oraz przyczynienia się każdego z zaistniałych: sprawcy i poszkodowanego do powstania skutku - wnioski opinii biegłego dotyczącej przebiegu zdarzenia Sąd poddaje zatem analizie i dopiero poprzez nią i jej odniesienie do obowiązujących przepisów prawa rozstrzyga zagadnienia prawne przyczynienia poszkodowanego powstałe w sprawie (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie 23 stycznia 2018 r., V ACa 46/17, Lex nr 2460063). Skoro zatem sam przebieg zdarzenia ustalony został w sprawie II K 110/16 Sądu Rejonowego w Sandomierzu, brak było podstaw do uwzględnienia wniosku strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych na okoliczność przyczynienia się pokrzywdzonego do powstania i rozmiarów szkody, albowiem to Sąd - dysponując danymi co do przebiegu zdarzenia - ocenia, czy doszło do przyczyniania się poszkodowanego do powstania szkody.
Z uwagi na powyższe Sąd przyjął, iż rozkład winy stron w zaistnieniu przedmiotowego zdarzenia wynosi 50% po stronie kierującego pojazdem i 50% po stronie J. Ś. (1). Z tego też względu odpowiednio (o 50%) zmniejszył obowiązek naprawienia szkody ciążący na stronie pozwanej. Powódka winna zatem tytułem zadośćuczynienia otrzymać kwotę 20 000 zł, co przy uwzględnieniu, że strona pozwana wypłaciła jej już kwotę 3 000 zł, dało podstawy do zasądzenia na rzecz powódki dalszej kwoty 17 000 zł tytułem zadośćuczynienia.
O odsetkach od powyższej kwoty Sąd orzekł stosownie do poglądów prezentowanych w judykatach z ostatniego okresu, zgodnie z którymi obowiązek zaspokojenia roszczenia o zadośćuczynienie z tytułu uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nie staje się wymagalny dopiero z datą wydania uwzględniającego to roszczenie wyroku, lecz z chwilą wezwania dłużnika do jego zaspokojenia; to wierzyciel decyduje o przekształceniu tego zobowiązania w zobowiązanie terminowe poprzez wezwanie dłużnika do jego wykonania (por.m.in.: wyrok SN z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, LEX nr 153254; wyrok S.A. w Białymstoku z dnia 12 października 1999 r., I ACa 31/99, OSA 2000/6/27). Powódka zgłosiła swe roszczenie stronie pozwanej przez złożeniem pozwu w niniejszej sprawie - jak przyznaje sama strona pozwana toczyło się postępowanie likwidacyjne dotyczące przedmiotowej szkody, uznać zatem należy, że przed wniesieniem pozwu w niniejszej sprawie strona pozwana została skutecznie wezwana do zapłaty. Decyzją z dnia 27 maja 2016 r. strona pozwana przyznała zaś powódce kwotę 3 000 zł zadośćuczynienia (po uwzględnieniu przyczyniania), uznać zatem należy, iż w tej dacie strona pozwana dysponowała już pełnym materiałem pozwalającym jej ocenić rozmiary zadośćuczynienia należnego powódce, od tej więc daty zostały zasądzone na rzecz powódki odsetki ustawowe za opóźnienie.
Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w punktach I i III wyroku.
Co do żądania powódki zasądzenia na jej rzecz kosztów pogrzebu J. Ś. (2), wskazać należy, że powództwo w tym zakresie również częściowo zasługiwało na uwzględnienie. Stosownie bowiem do treści przepisu art. 446 § 1 k.c. jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, zobowiązany do naprawienia szkody powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł. Jak zaś wynika z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, koszty pogrzebu brata poniesione przez powódkę stanowiły kwotę 11 420 zł, przy czym powódce z tego tytułu wypłacono kwotę 3 426 zł. Przy przyjęciu 50% przyczynienia należna powódce kwota wynosiła zaś 5 710 zł, co po odjęciu wypłaconej powódce kwoty 3 426 zł daje kwotę 2 284 zł tytułem odszkodowania. Odsetki od powyższej kwoty zasądzone zostały (analogicznie jak w przypadku kwoty z punktu I wyroku) od daty podjęcia przez stronę pozwaną decyzji w przedmiocie zwrotu kosztów pogrzebu, to jest od dnia 6 lipca 2016 r. (decyzja k. 15).
Z tych też względów orzeczono jak w punktach II i III wyroku.
Odnosząc się zaś do żądania powódki zasądzenia na jej rzecz odszkodowania w kwocie 64 800 zł wskazać należy, iż stosownie do treści art. 446 § 3 k.c. jeżeli w wyniku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej.
Odszkodowanie przewidziane w tym przepisie obejmuje szeroko pojęte szkody majątkowe, często nieuchwytne lub trudne do obliczenia, najczęściej powiązane ściśle i przeplatające się z uszczerbkiem o charakterze niemajątkowym, prowadzące do znacznego pogorszenia sytuacji życiowej osoby najbliższej, która polega nie tylko na pogorszeniu obecnej sytuacji materialnej, lecz także na utracie realnej możliwości polepszenia warunków życia, stabilizacji warunków życiowych; pogorszeniem jest również śmierć osoby bliskiej, z którą związana była realizacja planów życiowych mających poprawić warunki materialne czy doznanie silnego wstrząsu psychicznego na skutek tragicznej śmierci osoby najbliższej, co pociąga za sobą osłabienie aktywności życiowej, niezdolność do sprostania codziennym obowiązkom w dawnym zakresie, zmniejszenie zarobków i zwiększenie wydatków (zob.: wyrok SN z dnia 25 lutego 2004 r., II CK 17/03, Lex nr 328991; wyrok SN z dnia 8 lipca 1974 r., I CR 361/74, OSPiKA 1975/9/204; wyrok SN z dnia 8 maja 1969 r., II CR 114/69, OSNCP 1970/7 - 8/129; wyrok SA w Poznaniu z dnia 2 sierpnia 2006 r., I ACa 227/06, OSA 2008/3/15/34). Ocena zaś, czy nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji życiowej członków rodziny zmarłego, nie może odnosić się wyłącznie do stanu z dnia śmierci poszkodowanego, ale musi prowadzić do porównania hipotetycznego stanu odzwierciedlającego sytuację, w jakiej znajdowaliby się w przyszłości bliscy zmarłego, do sytuacji, w jakiej znajdują się w związku z jego śmiercią (zob.: wyrok SA w Katowicach z dnia 19 kwietnia 2001 r., I ACa 23/01, Wokanda 2002/7- 8/77).
Odnosząc się do roszczenia o zasądzenie odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej na podstawie art. 446 § 3 k.c. należy wskazać, iż powódka M. Z. nie wykazała, że w sprawie ziściły się przesłanki uzasadniające uwzględnienie roszczenia w tym zakresie. Istotnie, po śmierci J. Ś. (2) pogorszył się stan zdrowia Z. Ś., tak że powódka zdecydowała, że matka zamieszka u niej w domu - powódka poświęcała dużo czasu na opiekę nad matką, która przeważnie już leżała, wymagała zmiany pieluch, przygotowywania i podawania posiłków, mycia i tego powodu powódka w mniejszym zakresie pracowała w swoim gospodarstwie rolnym (większość obowiązków w gospodarstwie rolnym przejął mąż powódki), a powódka nie zdecydowała się na zatrudnienie opiekunki dla matki, gdyż Z. Ś. nie wyraziła na to zgody Powyższe okoliczności nie dają jednakże zdaniem Sadu podstaw do przyjęcia, by na skutek śmierci brata doszło do pogorszenia sytuacji materialnej powódki, zarówno aktualnej w dacie zdarzenia, jak i utracie możliwości poprawy warunków życia.
W obecnym stanie prawnym odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c. powinno obejmować jedynie naprawienie szkody majątkowej (zob.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2018 r., III PK 46/17, Lex nr 2549245). W aktualnym stanie prawnym roszczenie najbliższych członków rodziny zmarłego o przyznanie stosownego zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 446 § 4 k.c., które zmierza do zaspokojenia szkody niematerialnej, jest rodzajowo i normatywnie odmienne od roszczenia o przyznanie stosownego odszkodowania z art. 446 § 3 k.c., które wymaga wykazania szkody majątkowej polegającej na znacznym pogorszeniu sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny poszkodowanego, który zmarł wskutek wynikłego z czynu niedozwolonego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowa (zob. np.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2009 r., I PK 97/09, Lex nr 558556; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2018 r., IV CSK 76/17, Lex nr 2490642)
Oczywistym jest, że obecnie powódka M. Z. jest zmuszona do wykonywania szeregu obowiązków w zakresie opieki nad matką, których dotychczas albo w ogóle nie wykonywała albo wykonywała je w mniejszym zakresie, ale powódka nie przedstawiła żadnego racjonalnego powiązania jej obecnej sytuacji z dochodzoną kwotą. Niewątpliwie przed śmiercią brata powódka już pomagała matce, w związku zaś z zamieszkaniem matki u niej przybyło jej obowiązków, jej sytuacja pogorszyła się w tym znaczeniu, że tych obowiązków miała więcej. Nie wiadomo jednakże, jak przedstawiałby się stan zdrowia Z. Ś. sytuacji, gdy nie doszłoby do śmierci J. Ś. (1), w szczególności czy z uwagi na wiek Z. Ś. i schorzenia, na jakie już cierpiała, nie doszłoby i tak do pogorszenia jej stanu zdrowia w sposób wymagający zwiększenia zakresu opieki; w takiej zaś sytuacji powódka, nawet gdyby J. Ś. (1) żył, z pewnością i tak w większym zakresie pomagałaby matce. Nadto wciąż nie zostało wskazane w jaki sposób przełożyło się to na dochodzoną przez powódkę kwotę. Powódka jako rozmiar pogorszenia się sytuacji życiowej w sensie ekonomicznym wskazał koszt wynajęcia opiekunki do chorej, co pozwoliłoby ją zwolnić z tych czynności - w skali doby 6 godzin, przy przyjęciu stawki 10 zł za godzinę koszt opieki 1 800 zł miesięcznie, rocznie 21 600 zł; powódka przyjęła pięcioletni okres tej opieki, co kształtuje wysokość odszkodowania na poziomie 108 000 zł, a z uwzględnieniem 40% przyczynienia dawało dalszą kwotę 64 800 zł.
Zauważyć jednakże należy, że powódka takowych kosztów opieki faktycznie nie poniosła. Ponownie podkreślić należy, iż odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c., wymaga wykazania szkody majątkowej, czego powódka w niniejszej sprawie nie uczyniła. Powódka co prawda podnosiła bowiem, że wobec konieczności opieki nad matką nie mogła poświęcić tyle czasu, co dotychczas, na pracę w gospodarstwie rolnym. Powódka nie wykazała jednakże, by sytuacja ta w jakikolwiek sposób przełożyła się na dochody osiągane z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego, to jest by na skutek sytuacji, w której większość prac w tym gospodarstwie wykonywał mąż powódki, dochody te uległy zmniejszeniu.
Wskazać przy tym należy, iż Sąd oddalił wniosek powódki o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu pielęgniarstwa (postanowienie k. 108 odwrót), który to dowód miałby zostać przeprowadzony na okoliczność ustalenia opieki świadczonej przez powódkę nad matką od dnia 24 grudnia 2012 r. oraz na okoliczność, jak ta opieka miałaby się kształtować w przyszłości (wniosek dowodowy k. 3). Zdaniem Sądu przedmiotowy wniosek dowodowy nie zmierzał bowiem do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak już bowiem wyżej wskazywano, powódka nie ponosiła faktycznie kosztów opieki nad matką, nadto inne wnioski dowodowe zgłoszone przez powódkę w niniejszym postępowaniu nie zmierzały do wykazania, że na skutek konieczności poświęcenia większej ilości czasu na opiekę nad matką, powódka utraciła dochody z gospodarstwa rolnego.
Mając powyższe na uwadze Sąd powództwo o zapłatę odszkodowania w kwocie 64 800 zł w całości oddalił.
Na zasadzie art. 100 k.p.c. wobec częściowego uwzględnienia żądania powódki, koszty procesu zostały pomiędzy stronami stosunkowo rozdzielone. Powódka M. Z. poniosła koszty procesu w łącznej kwocie 5 417 zł, na którą złożyły się:
- kwota 5 400 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika będącego adwokatem.
Strona pozwana poniosła koszty procesu w łącznej kwocie 5 873,80 zł, na które złożyły się:
- kwota 5 400 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym,
- kwota 456,80 zł tytułem wykorzystanej części zaliczki na poczet opinii biegłego (k. 87 w zw. z k. 155).
Powódka wygrała sprawę w 0,17 częściach (19 284 zł: 113 226 zł), strona pozwana winna jej zatem zwrócić tytułem kosztów procesu kwotę 920,89 zł (0,17 x 5 417 zł). Strona pozwana wygrała sprawę w 0,83 częściach, powódka winna jej zatem zwrócić tytułem kosztów procesu kwotę 4 875,25 zł (0,83 x 5 873,80 zł). Ostatecznie zatem zasądzono od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 3 954,36 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (4 875,25 zł - 920,89 zł). P. należy, iż Sąd nie znalazł podstaw, by odstąpić od obciążania powódki kosztami procesu należnymi stronie pozwanej. Zauważyć bowiem należy, iż powódka w niniejszej sprawie korzystała z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, a zatem mogła i powinna była dostosować wysokość swoich żądań do okoliczności faktycznych sprawy. Odstąpienie zatem od obciążania kosztami procesu powódki byłoby krzywdzące dla strony pozwanej, która musiała i podjęła obronę w niniejszej sprawie, a argumenty przez nią podnoszone w dużej części okazały się uzasadnione.
Z tych też względów orzeczono jak w punkcie IV wyroku.
W punkcie V wyroku orzeczono o obowiązku uiszczenia nieuiszczonych kosztów sądowych. Nieuiszczone koszty sądowe w niniejszej sprawie stanowiły kwotę 5 662 zł, którą to kwotę stanowiła opłata od pozwu, od uiszczenia której powódka była zwolniona. Na zasadzie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych kwotę tę nakazano pobrać od strony pozwanej w proporcji, w jakiej przegrała ona sprawę, to jest kwotę 962,54 zł (0,17 x 5 662 zł). Przy czym kwotę tę nakazano pobrać z niewykorzystanej części zaliczki uiszczonej przez stronę pozwaną.
W punkcie VI wyroku orzeczono o zwrocie stronom niewykorzystanych części zaliczek. Powódka uiściły tytułem zaliczki na poczet opinii biegłych kwotę 700 zł (k. 88), która nie została wykorzystana w żadnej części. Z kolei strona pozwana uiściła zaliczkę w kwocie 1 500 zł (k. 87), z czego wykorzystano kwotę 456,80 zł (k. 155), nadto zaś w punkcie V wyroku nakazano pobrać z tej zaliczki kwotę 962,54 zł. Do zwrotu stronie pozwanej pozostała zatem kwota 80,66 zł.

References: art. 446
 art. 361
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 445
 art. 362
 art. 361
 art. 362
 art. 361
 art. 362
 art. 362
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 100
 art. 113