Source: https://forumprawne.org/prawo-karne/202390-afera-uranowa.html
Timestamp: 2017-11-20 13:30:41+00:00

Document:
§ "Afera uranowa" – Forum Prawne
"Afera uranowa" - Forum Prawne
"Afera uranowa"
Być może niektórym z Was wiadomo, że policja od niemalże roku ściga po całym kraju zbieraczy minerałów, to zaś w związku z tym, że w ich zbiorach znalazły się minerały zawierające uran, czyli wykazujące się ...
§ Molestowanie seksualne i gwałt...
Witam, jakiś czas temu zdecydowałam się zgłosić na policję molestowanie seksualne oraz gwałt sprzed kilku lat,...
§ Czy można się odwołać od opłat...
Witam Od lipca toczyła się sprawa karna o zniszczenie mienia, na pierwszej rozprawie sądowej zasądzili o...
§ Pobicie.
Witam. Ostatnio napadło na nas kilka osób, podczas, gdy my tylko sobie szliśmy w nocy. Prócz lima to praktycznie...
Być może niektórym z Was wiadomo, że policja od niemalże roku ściga po całym kraju zbieraczy minerałów, to zaś w związku z tym, że w ich zbiorach znalazły się minerały zawierające uran, czyli wykazujące się pewną radioaktywnością. Był szereg rewizji, parę zatrzymań, w toku wciąż jest kilka spraw prowadzonych przez prokuraturę. Tak dzieje się od maja 2010 roku. Obecnie kilku osobom, w tym także mnie prokuratura łódzka (Wydział V do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji) postawiła zarzut gromadzenia i posiadania bez zezwolenia materiału radioaktywnego, tj. o przestępstwo z art. 171 § 1 k.k.
Art. 171. § 1 k.k. - Kto, bez wymaganego zezwolenia lub wbrew jego warunkom, wyrabia, przetwarza, gromadzi, posiada, posługuje się lub handluje substancją lub przyrządem wybuchowym, materiałem radioaktywnym, urządzeniem emitującym promienie jonizujące lub innym przedmiotem lub substancją, która może sprowadzić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Trzy dni temu otrzymałem kopię tzw. opinii instytucji specjalistycznej o której wydanie prokuratura zwróciła się do Państwowej Agencji Atomistyki. Oto ona:
WRZUTA - Str1
WRZUTA - Str2
WRZUTA - Str3
WRZUTA - Str4
WRZUTA - Str5
Zważywszy na fakt, że w opinii tej jednoznacznie stwierdzono, że radioaktywne minerały były przez podejrzanych przechowywane w sposób nie zagrażający zdrowiu lub życiu człowieka i nie mogły spowodować żadnych zniszczeń w świecie roślinnym, czy zwierzęcym, oraz brzmienie artykułu 41.1 Prawa Atomowego Dz.U.2007.42.276 - Prawo atomowe który mówi, że rudy (minerały) uranu nie podlegają ochronie fizycznej, pojawia się istotne dla zamieszanych w "aferę" pytanie o to, czy opinia PAA i wspomniany artykuł Prawa Atomowego mogą być dla prokuratury podstawą do umorzenia dalszego postępowania w sprawie. Według mnie - tak.
1. W zdaniu pierwszym art.171 § 1 k.k. jest mowa o zezwoleniu (Kto, bez wymaganego zezwolenia lub wbrew jego warunkom...), tymczasem na gromadzenie naturalnych minerałów promieniotwórczych nie jest potrzebne żadne zezwolenie, gdyż nie jest to materiał podlegający ochronie fizycznej (art. 41.1 Prawa Atomowego), stąd też wnoszę, że art. 171 nie ma w przedmiotowej sprawie zastosowania i nie może stanowić podstawy oskarżenia.
2. Treść art.171 § 1 k.k. dotyczy materiałów, które mogą sprowadzić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób, albo mienia w wielkich rozmiarach. Jednocześnie z opinii PAA jednoznacznie wynika, że skonfiskowane minerały uranu nie stanowiły zagrożenia nawet dla kolekcjonerów, a tym bardziej nie mogły sprowadzić niebezpieczeństwa dla życia, lub zdrowia wielu osób, albo mienia w wielkich rozmiarach.
3. Nie sposób zgodzić się z tezą SN przedstawioną w wyroku III KK 97/04,
cyt:"W przypadku stwierdzenia, że sprawca gromadził, posiadał, posługiwał się przedmiotami wymienionymi przed spójnikiem "lub" użytym w treści art. 171.§ 1. kk. ustalanie możliwości sprowadzenia "niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach" nie jest konieczne. Ustawodawca przyjął bowiem domniemanie, że przedmioty te są zawsze niebezpieczne z natury rzeczy i w związku z tym nie uzależnił penalizacji zachowania sprawcy od tego, w jakich ilościach określoną substancję sprawca gromadził, posiadał, czy posługiwał się nią."
cyt: "Znamię sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach" określone w art. 171. § 1. kk. nie dotyczy [...] materiału radioaktywnego, a odnoszone jest do "innych przedmiotów lub substancji"
- Jeśli ustawodawca chciałby, aby ta część zdania "lub substancją, która może sprowadzić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób, albo mienia w wielkich rozmiarach," dotyczyła całości artykułu, a nie była samodzielną jego częścią jak chce SN, to zachodzi pytanie w jaki sposób ustawodawca sformułowałby w art. 171 § 1 k.k. całe zdanie. Uważam, że sformułowałby je w takim samym brzmieniu, z czego może wynikać, że teza SN jest błędna. Przy odmiennym punkcie widzenia ścigani byliby nie tylko kolekcjonerzy minerałów promieniotwórczych (jak w przypadku "afery uranowej"), ale także np. minerałów zawierających szkodliwe dla zdrowia metale ciężkie, co jest oczywistym absurdem.
4. Orzeczenia SN nie stanowią źródła prawa. Źródła prawa są wymienione w art. 87 ust. 1 Konstytucji RP.
Biorąc powyższe pod uwagę skłaniam się do stwierdzenia, że zgodnie z zasadą mówiącą, "nie ma przestępstwa bez ustawy", sprawa powinna zostać przez prokuraturę umorzona ze względu na brak znamion czynu zabronionego. Jednocześnie proszę, byście podzielili się ze mną swoimi uwagami na ten temat.
RE: "Afera uranowa"
1. Podzielam pogląd.
2. Podzielam, z zastrzeżeniem pkt 1 - przepis mówi o posiadaniu bez zezwolenia przedmiotów, na posiadanie których zezwolenie jest niezbędne. Posiadanie cechujących się szkodliwością przedmiotów, których posiadanie nie wymaga zezwolenia, nie jest przestępstwem.
3. Orzecznictwo SN bywa dyskusyjne.
4. Nie tylko.
Uważam, że umorzenie powinno być z uwagi na fakt, że przestępstwa nie popełniono (art. 17 § 1 pkt 1 kpk).
20-03-2011, 23:28
To może od końca. Orzeczenia SN rzeczywiście nie stanowią źródła prawa w rozumieniu Konstytucji RP. Nie wchodząc w doktrynalne i praktyczne szczegóły: Orzeczenia SN bardzo często stanowią podstawę orzekania sądów powszechnych. Moim zdaniem jest to na umorzenie ale podnosiłbym znikomą szkodliwość społeczną. Ustawodawca na czele listy materiałów które podlegają reżimowi art 117 wymienia "materiały wybuchowe" można z tego wnioskować że inne substancje wymienione w tej liście mają mieć działanie o podobnym charakterze. I rzeczywiście wymieniając przedmioty na tej liście można je razem określić jako "materiały z których można zrobić bombę". Należałoby więc przyjąć że włąśnie ograniczenie produkcji i obrotu takimi materiałami było intencją ustawodawcy. Można też, przyjmując standard osoby rozsądnej, uznać że jest to ograniczenie zasadne. Trudno jednak zgodzić się że w tej kategorii miszczą się minerały które wprawdzie wykazują pewną radioaktywność ale, jak stwierdza cytowana ekspertyza, nie różni się ona znacznie od promieniowania tła. Nawet więc jeśli materiały te spełniają prima facie przesłanki art 117 kk to sposób w jaki były używane przez oskarżonych jak i rzeczywiste zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego i porządku publicznego wskazują że jest to czyn którego szkodliwość społeczna jest znikoma. Dlatego też zgodnie z art 17. §1 pkt 3 postępowanie winno być umorzone.
Nawiasem mowiąc promieniotworczość kilograma uranu naturalnego jest porównywalna z ok 10 ug (mikrogramami) Ameryku-241 - stosowany w czujnikach dymu.
Aaa, dziękuję. Miło mi, że strona bywa uczęszczana i zasługuje na uwagę. Swego czasu trochę nad jej polską wersją popracowaliśmy - ja i mój syn.
Witam ponownie. Wczoraj tj. 13 maja 2011 otrzymałem z prokuratury kopię postanowienia o umorzeniu śledztwa w sprawie przechowywania przeze mnie bez zezwolenia materiału radioaktywnego w postaci minerałów, wobec stwierdzenia znikomej społecznej szkodliwości zarzuconego mi czynu. Umorzenie dotyczy także spraw pozostałych podejrzanych. Pozwolę sobie teraz zacytować fragmenty uzasadnienia decyzji prokuratury, które w obecnej chwili są dla mnie najważniejsze:
"Andrzej Pełka wielokrotnie otrzymywał prośby od innych kolekcjonerów o odstąpienie próbek tego rodzaju minerałów. Podejrzany podarował fragmenty swoich zbiorów kilkunastu osobom. Nigdy nie pobierał za to żadnych pieniędzy."
"Dariusz Z. zaproponował Andrzejowi Pełce nabycie od niego próbek rudy uranu, ten jednak kategorycznie stwierdził, że może to zrobić jedynie nieodpłatnie."
"Grzegorz S. zwrócił się [do Andrzeja Pełki] z pytaniem, czy istnieje możliwość zamienienie się okazami [...]. W odpowiedzi uzyskał informację, że jego korespondent nie zamienia się na okazy, a jedynie może mu je podarować."
"Przesłuchany w charakterze podejrzanego Jan P. wyjaśnił, że wydany materiał radioaktywny otrzymał bezpłatnie wiosną 2005 roku od Andrzeja Pełki."
"W toku prowadzonej korespondencji Andrzej Pełka zaoferował Rafałowi P. nieodpłatne przekazanie jednego ze swych okazów."
"Rozważając motywację podejrzanych należy jeszcze raz podkreślić, że pozyskiwanie i przechowywanie przez nich materiałów radioaktywnych nie miało na celu jakiegokolwiek późniejszego ich bezprawnego wykorzystania. Gromadzili je bowiem w celach poznawczych, z kolekcjonerskiej, czy też naukowej pasji, nie zaś dla spożytkowania ich w celach sprzecznych z zasadami, które mają chronić przed naruszeniem dóbr prawnych, na których straży stoi kodeks karny. Każdy z podejrzanych w jakiś sposób przejawiał zainteresowanie geologią, fizyką, czy też promieniotwórczością, przy czym zainteresowania te nie wynikały z pobudek niegodziwych, materialnych, bądź innych sprzecznych z zasadami współżycia społecznego. [...] Przy ocenie zachowania podejrzanego Andrzeja Pełki należy zwrócić uwagę, że interesował się on minerałami, w tym promieniotwórczymi już od siedmiu lat przed zatrzymaniem i w żaden sposób nie ukrywał faktu ich posiadania. [...] Przekazując je innym nie osiągał żadnych korzyści majątkowych - przeciwnie, jednoznacznie wskazywał, że swoje okazy może przekazać wyłącznie nieodpłatnie. Obdarowywanym przekazywał szczegółowe informacje o ekspediowanych minerałach. Ta otwartość i bezinteresowność wskazuje, że podejrzanemu nie przyświecały żadne negatywne intencje. Kierowała nim jedynie pasja kolekcjonerska i chęć podzielenia się swoimi zbiorami z innymi, dzielącymi jego zainteresowania."
Tyle wybranych fragmentów z treści uzasadnienia decyzji prokuratury, a teraz chwila wspomnień - proszę, zobaczcie to:
drcjsuh.JPG - Rozmiar oryginalny - Fotosik.pl
Co byście z tym zrobili będąc na moim miejscu?
A czy skonfiskowane okazy oddali? Bo skoro na ich posiadanie zezwolenia nie potrzeba, posiadałeś je legalnie, to i konfiskować nie powinni mieć prawa.
Kwestia zwrotu minerałów pozostaje poza prokuraturą. O tym, czy zostaną mi zwrócone, czy też nie, zdecyduje Państwowa Agencja Atomistyki do której wkrótce zwrócę się w tej sprawie. Jak dotąd nie wiem, czy jest wymagane zezwolenie na posiadanie tego rodzaju minerałów, a jeśli jest wymagane, to jakie wymogi należy spełnić, aby je uzyskać.
20-07-2011, 15:40
Zainteresowanym polecam artykuł z ostatniego numeru tygodnika "NIE" (NR 29, 15-21 lipca 2011), pt. "Polska bomba atomowa."
WRZUTA - artykuł
http://forumprawne.org/dyskusja-ogol...lowskiego.html
Co prawda temat już stary i moje pytanie dotyczy innego rodzaju uranu ale myślę, że lepiej podpiąć się pod pokrewny temat niż zakładać nowy, jeśli się mylę to z góry przepraszam. No i właśnie chciabym się dowiedzieć jak w świetle polskiego prawa wygląda posiadanie zubożonego uranu, bo jeśli wierzyć Wikipedii to jego promieniowanie jest tylko 4 krotnie większe niż promieniowanie tła i zdecydowanie mniejsze niż promieniowanie rudy uranu czyli zgodnie z omawainym wczesniej paragrafem w moim odczuciu w ogole nie powinen mu podlegać ale mogę się mylić, prawnikiem nie jestem Poza tym produkuje się z niego np, koła zamachowe lub balast m.in. w samolotach.
Najlepiej zrobisz zasięgając w tej sprawie informacji w PAA.
Sąd Rejonowy dla Łodzi Śródmieścia IV Wydział Karny, poinformował mnie, że uprawnienia do zaskarżenia orzeczenia o przepadku dowodów rzeczowych (skonfiskowanego mi zbioru minerałów) nabędę wówczas, gdy sąd orzeknie ich przepadek, albo też nie uwzględni wniosku prokuratora o orzeczenie przepadku. Uzbroiłem się więc w tzw. cierpliwość i oczekiwałem na informację z sądu przez okres niemal roku.
Nieco zniecierpliwiony długim oczekiwaniem wysłałem do sądu zapytanie, czy podjął już jakakolwiek decyzję w sprawie dowodów rzeczowych.
W odpowiedzi otrzymałem zawiadomienie, że chcąc uzyskać taką informację powinienem wskazać sądowi sygnaturę sprawy w której dowody rzeczowe zostały przekazane do dyspozycji tegoż sądu. O dziwo, we wcześniejszej korespondencji taką sygnaturę już zamieściłem.
Przesłałem sądowi komplet kopii dokumentów dotyczących sprawy, począwszy od postanowienia prokuratora o przekazaniu sądowi dowodów rzeczowych, wyrażając jednocześnie nadzieję, że może one ułatwią sądowi zorientowanie się o dowody w jakiej sprawie mi chodzi.
Otrzymałem postanowienie Sądu Rejonowego dla Łodzi Śródmieścia w którym powiadamia mnie, że orzekł przepadek dowodów rzeczowych na rzecz Skarbu Państwa. Postanowienie to jest opatrzone dodatkowo pieczęcią informującą mnie, że „Orzeczenie jest prawomocne od dnia 15 maja 2012 r. i podlega wykonaniu”...
A co z tym przysługującym mi jakoby zaskarżeniem orzeczenia?
Dlaczego nie zostałem w porę poinformowany o postanowieniu sądu?
Czy w takiej sytuacji, chcąc zapobiec przepadkowi dowodów, mogę jeszcze cokolwiek zrobić?
http://elektrownia-jadrowa.pl/pdf/Ma...rtek/ICHTJ.pdf
Czy sąd, orzekając przepadek dowodów rzeczowych w sprawie, ma obowiązek
poinformować o tym osobę, która wcześniej była właścicielem tych przedmiotów?
§ Afera "stołówkowa" w szkołach państwowych (odpowiedzi: 22) To jest skandal! Pewnie nie rozstrzygniemy tu niczyjej racji, dopóki nie zwrócimy się do NSA, ale jako obywatel nie wierzę, że można tak wodzić za...

References: art. 171

Art. 171
 art.171
 art. 171
 art.171
 art. 171
 art. 171
 art. 171
 art. 87