Source: http://zarkiletnisko.pl/forum/viewtopic.php?p=12207
Timestamp: 2018-09-20 19:03:28+00:00

Document:
Nasze sprawy a Konstytucja - ŻARKI LETNISKO
Wykaz forów Żarki Letnisko Nasze sprawy
Nasze sprawy a Konstytucja
Postautor: letnik » ndz sty 07, 2018 8:07 pm
Zdaje sobie sprawę, że analizowanie przepisów Konstytucji będzie dla wielu osób tematem nudnym i nieciekawym. Jednak kto chciałby sam bez pomocy ekspertów krajowych i zagranicznych dowiedzieć się, jak gra się Konstytucją w celach politycznych rozumianych jako walkę o władzę, to ma do tego okazję. Wspólnie przeanalizujemy te przepisy Konstytucji, które budzą najwięcej wątpliwości interpretacyjnych. Proszę o rzeczową krytykę przedstawianych wniosków na podstawie przepisów Konstytucji. Zapraszam do dyskusji prawników. Wspólnie zdobyta wiedza na temat zapisów obowiązującej Konstytucji przyda się również podczas odpowiedzi na pytania planowanego referendum konstytucyjnego. Na początek należy stwierdzić, że w demokratycznym państwie prawnym (Art. 2 Konstytucji) władze: ustawodawcza (Sejm i Senat), wykonawcza (Prezydent, Rząd) i sądownicza (Sądy i Trybunały) oparte o podział i równowagę (Art. 10.1), podlegają pod władzę zwierzchnią, czyli Naród. Przedstawiciele Narodu (Sejm i Senat) mają prawo skracać kadencję tych władz w momencie, gdy te władze utracą zaufanie społeczeństwa. Jednak próbuje się nam wmówić, że władza sądownicza jest nieodwołalna, ponieważ jest oparta na trójpodziale władzy. Brak możliwości odwołania władzy sądowniczej powoduje, że mamy do czynienia nie z trójpodziałem władzy a dyktaturą jednej władzy. http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm C.D.N.
Re: Nasze sprawy a Konstytucja
Postautor: letnik » pn sty 08, 2018 11:22 am
C.D. Od władzy sądowniczej zależy, czy posłowie, senatorowie (władza ustawodawcza) i ministrowie (władza wykonawcza) przestrzegają prawo zawarte w ustawach (szczególnie kodeksowych). Władza sadownicza, jeżeli chce, to może odwołać każdą nieuczciwą władzę. Może ją wsadzić do więzienia, a Naród dokona reszty. Również władza zwierzchnia (Naród i Sejm) musi mieć prawo nieuczciwą władzę sądowniczą odwołać. O ewentualnej winie sędziów powinny rozstrzygnąć Sądy. Na tym polega równowaga władz (Art. 10.1 Konstytucji). Bezsilność i bierność władzy sądowniczej wobec ciągle pojawiających się afer i przekrętów demoralizuje każdą władzę. Tworzy złą opinię o wszystkich 3 władzach. Władza sądownicza nie ma mandatu społecznego (nie pochodzi z wyborów). Mandat taki otrzymuje od Parlamentu i Prezydenta i taki mandat może być zawsze cofnięty. Wybory bezpośrednie (powszechne) prezesów Sądów i Trybunałów spowodowałyby zdobycie silnego mandatu do sprawowania władzy sądowniczej i umożliwiłoby faktyczną kontrolę władzy zwierzchniej (Narodu) nad Sądami i Trybunałami. Tak wybranych prezesów można by było odwołać tylko przez przyspieszone wybory. Innym sprawdzonym w krajach anglosaskich i USA sposobem kontroli władzy sądowniczej jest ława przysięgłych. https://pl.wikipedia.org/wiki/Ława_przysięgłych W skład ławy przysięgłych wchodzą zwykli obywatele. Sędziowie wydają wyroki na podstawie werdyktu ławy przysięgłych. Również sędzia pokoju, który pochodzi z wyboru mieszkańców danego okręgu sądowego i obejmuje funkcję na określoną kadencję, jest sprawdzoną formą kontroli władzy zwierzchniej (Narodu) nad sądem. https://pl.wikipedia.org/wiki/Sędzia_pokoju Te rozwiązania będą możliwe do wprowadzenia tylko po zmianie Konstytucji. C.D.N.
Postautor: letnik » wt sty 09, 2018 10:54 am
C.D. Konstytucja nigdzie w swych przepisach nie dopuszcza dyktatury prawników. Władza sądownicza bez kontroli Narodu jest narażona na obce wpływy, na korupcję i na wpływy polityczne organizacji niemających mandatu społecznego. Trójpodział władz (Art. 10.1) opiera się na m.in. równowadze władz. Władza ustawodawcza (Sejm) w czasie trwania kadencji, może się sama rozwiązać w każdej chwili w razie utraty zaufania Narodu (przyśpieszone wybory). Prezydent również może rozwiązać Sejm. Władza wykonawcza (Rząd) w każdej chwili może być odwołana przez władzę ustawodawczą (Sejm). To dlaczego władza ustawodawcza i zwierzchnia (Naród i Sejm) nie może odwołać władzy sądowniczej w czasie trwania kadencji? O jakiej równowadze władz mówimy, kiedy władza sądownicza niemająca mandatu społecznego jest nieodwołalną? Czy stworzono w Polsce system oparty o dyktaturę prawników pilnujących interesów określonych grup politycznych i gospodarczych kosztem Narodu (władzy zwierzchniej)? Czy konstytucyjny zapis o władzy zwierzchniej Narodu (Art. 4) to fikcja? Na te pytania i inne spróbujemy odpowiedzieć sobie w następnych odcinkach. C.D.N.
Postautor: letnik » śr sty 10, 2018 12:10 pm
C.D. Cofnijmy się do lat 90. Tak zwana Ustawa Konstytucyjna z 23 kwietnia 1992 r. przewidywała przyjęcie w referendum Konstytucji mniejszością głosów po jej uchwaleniu przez Zgromadzenie Narodowe. Ustawa o referendum z 29 czerwca 1995 r. w art. 9, ust. 1 stanowiła, iż referendum w sprawie istotnej dla państwa jest wiążące, gdy bierze w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania. Wiedząc, że zaproponowany lewicowy tekst Konstytucji nie cieszy się wystarczającym poparciem, oparto się o wcześniejsze prawo zapisane w Ustawie Konstytucyjnej z 1992 r. Zgromadzenia Narodowe zdominowane przez SLD, PSL i Unie Wolności przyjęło Konstytucję i zgodziło się na przyjęcie Konstytucji mniejszością głosów na podstawie Ustawy Konstytucyjnej. Pojawiały się głosy, że głównym celem tej Konstytucji była ochrona towarzyszy odpowiedzialnych za stan wojenny i masakry robotników oraz uniemożliwienie dalszej dekomunizacji kraju. Konstytucja powołująca się na demokrację i państwo prawa musiała jednak umożliwić zmiana ustroju sądów zwykłymi ustawami. Zablokowanie odpowiedzialności sędziów za łamanie prawa i zablokowanie dekomunizacji nastąpiło z powodu zmanipulowanej interpretacji Konstytucji przez elity prawnicze obawiające się o własne stanowiska. Z badań opinii publicznej wynikało, że większość narodu (władza zwierzchnia) nie akceptowała treści zaproponowanej Konstytucji. Organizację antykomunistyczne ogłosiły bojkot referendum. W referendum konstytucyjnym (25 maja 1997 r.) wzięło udział tylko 42,86% uprawnionych do głosowania. Za Konstytucją głosowało 53,45% biorących udział w referendum, co stanowiło 22,59% wszystkich uprawnionych do głosowania wyborców (6 396 641 głosów z 28 318 096 uprawnionych). Czyli obwiązującą Konstytucję poparło tylko 22,59% uprawnionych do głosowania. https://pl.wikipedia.org/wiki/Referendu ... _1997_roku C.D.N.
Postautor: letnik » pt sty 12, 2018 2:11 pm
C.D. Ważność referendum musiało stwierdzić orzeczenie Sądu Najwyższego - Izby Administracyjnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 15 lipca 1997 r. Zgodnie z zasadą demokratycznego państwa prawnego (najwyższa władza należy do Narodu), referendum konstytucyjne z 25 maja 1997 r., powinno być niewiążące. Władze podległe Narodowi zadecydowały za Naród o ważności referendum, wbrew zapisom przyjmowanej Konstytucji. Niestety Trybunał Konstytucyjny nie zareagował, bo głównym celem tej Konstytucji nie była ochrona praw człowieka, ale ochrona sędziów przed odpowiedzialnością za łamanie prawa w okresie PRL. Był to na swoisty układ między politykami lewicy, liberalnej części Solidarności i władzą sądowniczą, mający potwierdzenie w ustaleniach Okrągłego Stołu. Wy nas obronicie przed odpowiedzialnością i dekomunizacją, a my w ramach wdzięczności przymkniemy oczy na niektóre wasze przekręty. Panowała ogólna zgoda i współpraca do momentu wyborów w 2015 r. Po wyborach nowa władza w imieniu Narodu (konstytucyjnej władzy zwierzchniej) zerwała ze starą interpretacją przepisów Konstytucji i zastosowała nową interpretację zgodną z logiką jej zapisów. Doprowadziło to do szału niektóre autorytety prawnicze. C.D.N.
Postautor: letnik » sob sty 13, 2018 12:45 pm
C.D. Przedstawioną poniżej moją interpretację przepisów Konstytucji umieszczałem wielokrotnie na różnych prawniczych stronach internetowych z prośbą o polemikę. Okazało się, że żaden prawnik nie odważył się zakwestionować mojej interpretacji. Każdy może to sprawdzić osobiście metodą kopiuj - wklej, używając poniższego tekstu. Analizując niektóre przepisy Konstytucji, otrzymamy obraz zakłamania Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i PSL-u. Proszę o zwrócenie uwagi na wyrzucenie z debaty publicznej dwóch najważniejszych słów użytych w Art. 4.1 Konstytucji - „władza zwierzchnia”. Tego słowa autorytety prawnicze boją się jak ognia. Władza zwierzchnia Narodu to herezje nie do ogarnięcia dla komunistycznych elit sądowniczych. Używają w zamian niepolskie słowo „suweren”, które nie zostało użyte w tekście Konstytucji. Jest to stara, znana metoda manipulacji i rozmywania znaczenia słów. W ten sposób jest wyrażana pogarda dla Narodu zainfekowana przez ideologię komunistyczną. W PRL-u liczył się tylko internacjonalizm. Okazuje się, że władza sądownicza stała się wsparciem dla postkomunistycznego systemu i stała się bardzo tolerancyjna dla skrajnych ruchów lewicowych. Dlatego tak ważna była i jest dekomunizacja władzy sądowniczej. Słowa „władza zwierzchnia” użyte w Art. 4.1 są kluczem do właściwej interpretacji przepisów Konstytucji. Czas na analizę poszczególnych przepisów Konstytucji. Art. 8 stanowi: 1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. 2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej. Co to znaczy? Ustęp 1 jest zrozumiały i nie budzi wątpliwości. Ustęp 2 mówi jednoznacznie, że Konstytucję możemy rozpatrywać bez odnoszenia się do innych regulacji ustawowych. Wyjątek stanowią te przepisy Konstytucji, które odsyłają w swej treści do takich regulacji. W naszej analizie regulację ustawowe nas nie interesują, bo one są w gestii Sejmu i Senatu (władzy zwierzchniej i ustawodawczej). Interesuje nas to czy dany przepis Konstytucji jest jednoznaczny, czy odsyła nas do regulacji ustawowej. Czy Konstytucję może czytać i interpretować osoba bez przygotowania prawniczego? Tak. Konstytucja przyjmowana w powszechnym referendum zobowiązuje każdego do zaznajomienia się z jej treścią i dokonania interpretacji koniecznej do wyrażenia określonego stanowiska w referendum. Z tego powodu Konstytucja musi być napisana językiem prostym i zrozumiałym dla każdego. Dlatego w naszej analizie przyjmujemy, że Konstytucja RP taka właśnie jest. C.D.N.
Postautor: letnik » ndz sty 14, 2018 7:27 pm
C.D. Co Konstytucja mówi o władzach w RP? Art. 4. 1: Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. 2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Jako pierwszą i najważniejszą Konstytucja wymienia władzę zwierzchnią (Naród i swych przedstawicieli). Władzę tę sprawuje Naród bezpośrednio w czasie wyborów (wybierając swoich przedstawicieli) i uczestnicząc w referendach. Naród swych przedstawicieli (Art. 4 ust.2) wybiera w czasie wyborów do Sejmu i Senatu. Czyli Naród przekazuje Sejmowi i Senatowi swą władzę zwierzchnią, a Konstytucja (Art. 10 ust 2) przyznaje Sejmowi i Senatowi władzę ustawodawczą. Przedstawiciele Narodu, czyli Sejm i Senat (władza zwierzchnia) podejmują ustawy zwykłą większością głosów zgodnie z Art. 120 Konstytucji. Wszystko również zgodnie z Art. 7: Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Należy tutaj zaznaczyć, że Naród niechętnie korzysta z udziału w referendach. Od 1998 r. na cztery ogłoszone referenda tylko referendum akcesyjne do UE było wiążące. O następnych władzach mówi Art. 10. 1: Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej. 2. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały. Ten artykuł jest niezbyt udolną próbą wprowadzenia zasady trójpodziału władz. Jednak Art. 10.1 nie dotyczy władzy zwierzchniej (Narodu, Sejmu i Senatu), ponieważ jej nie wymienia. http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm Konstytucja wyposaża Sejm i Senat w dwa rodzaje władzy: władzę zwierzchnią i władzę ustawodawczą. Proszę zakwestionować ten wniosek, ponieważ ten wniosek jest kluczem do dalszej interpretacji przepisów Konstytucji. C.D.N.
Rejestracja: czw gru 03, 2009 1:16 pm
Postautor: TUBYLEC » pn sty 15, 2018 9:15 am
Nareszcie ktoś wyjaśnia o co chodzi z tym ,,łamaniem konstytucji" . Może to do kogoś dotrze!!!
Rejestracja: ndz mar 30, 2008 7:44 pm
Postautor: Igor » pn sty 15, 2018 9:53 am
No bo trzeba myśleć nawet czytając letnika, a nie tylko oglądać jedynkę w telewizji.
Postautor: letnik » pn sty 15, 2018 7:23 pm
C.D. Co to jest władza ustawodawcza? Jest to władza, która wydaje przepisy prawa (ustawy) m.in. regulujące funkcjonowanie władzy wykonawczej i sądowniczej. Czy władza sądownicza może wpływać na stanowione prawo (ustawy) przez władzę ustawodawczą? Tak, może, ale tylko w zakresie zgodność ustaw z Konstytucją. Uprawnienia takie ma jedynie Trybunał Konstytucyjny. Czy władza ustawodawcza może wpływać na wyroki wydawane przez władzę sądowniczą? Tak, może, ale tylko w zakresie stanowionego prawa (kodeksy). Czy władza ustawodawcza może skrócić kadencję władzy sądowniczej? Tak, może, ale tylko w okresie zmiany ustroju sądów (Art. 180.5). Zmianę ustroju sądów dokonuje się m.in., gdy władza sadownicza utraciła zaufanie Narodu, gdy identyfikuje się politycznie z opozycją lub gdy sędziowie łamią obowiązujące prawo. Czy władza sądownicza może przyczynić się do skrócenia kadencji władzy ustawodawczej? Tak, ale tylko udowadniając jej przed sądem przestępstwa kryminalne (np. złodziejską prywatyzację). Przestępstwa polityczne rozlicza Naród w czasie wyborów, w razie potrzeby przyspieszonych.
Co to jest władza wykonawcza? Jest to władza, która realizuje zadania nałożone na nią przez władzę zwierzchnią i władzę ustawodawczą (Naród, Sejm i Senat). Czy władza ustawodawcza (Sejm) może odwołać w każdej chwili władzę wykonawczą? Tak, na wniosek 46 posłów sejm może wyrazić wotum nieufności Rządowi (Art. 154.1). Czy władza wykonawcza (Rząd) może odwołać władzę ustawodawczą (Sejm)? Nie. Konstytucja nie przewiduje takiej procedury. Mimo zapisów Art. 10.1 tutaj nie występuje równowaga tych dwóch władz, co potwierdzają następne przepisy Konstytucji. Podobnie będzie z władzą sądowniczą, ale proszę o cierpliwość. C.D.N.
Postautor: letnik » wt sty 16, 2018 5:25 pm
C.D. Co to jest władza sądownicza? Jest to władza rozproszona na Sądy i Trybunały. Władza sądownicza sprawuje swą władzę tylko i wyłącznie na podstawie prawa stanowionego przez Sejm i Senat (władzę ustawodawczą). Jest władzą mającą zasadniczy wpływ na sposób i uczciwość sprawowania władzy ustawodawczej (Sejm i Senat) i wykonawczej (Rządu). Czy władza sądownicza może odwołać władzę ustawodawczą? Nie. Może jednak się przyczynić do upadku takiej władzy, gdy posłowie i senatorowie łamią przez siebie uchwalone prawo. Czy władza ustawodawcza może odwołać władzę sądowniczą? Tak, ale tylko w okresie zmiany ustroju sądu na podstawie Art. 180.5: W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia. Czyli bez zgody sędziego można go przenieść do innego sądu. Przenosząc Prezesa do innego sądu lub w stan spoczynku, Prezes automatycznie traci stanowisko. Czy władza sądownicza może odwołać władzę wykonawczą? Nie, ale może się przyczynić do upadku takiej władzy, gdy ministrowie łamią obowiązujące prawo. Czy władza wykonawcza (Rząd) może odwołać władzę sądowniczą? Nie, ale na podstawie ustawy przyjętej przez władzę ustawodawczą (Sejm) musi wykonywać zapisy ustawy. Jeżeli ustawa zmienia ustrój sądów, minister właściwy realizuje jej zapisy. Czy władza sądownicza może wpływać na uczciwość władzy ustawodawczej i wykonawczej? Tak, może poprzez sprawiedliwe wydawanie wyroków. Poseł czy minister łamiący prawo musi być świadomy nieuchronności kary. Sędzia w wymierzaniu kary musi być również niezawisły od swoich poglądów politycznych.
Na czym polega władza wykonawcza Prezydenta? Władza wykonawcza Prezydenta wynika z zapisów Konstytucji (Art. 10 ust. 2). Natomiast władzę zwierzchnią otrzymuje od Narodu w wyborach powszechnych (Art. 4 ust.2), jako przedstawiciel Narodu. Mandat społeczny Prezydenta jest bardzo silny, dlatego Art. 126 ust. 1 mówi: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej. Ust. 2: Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium. Ust. 3: Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach. Konstytucja daje Prezydentowi uprawnienia powoływania sędziów, ale odwoływanie sędziów należy już do sądów. Jak to pogodzić z Art. 10.1 mówiącym o podziale i równowadze władz? C.D.N.
Postautor: letnik » śr sty 17, 2018 2:09 pm
C.D. Co to jest równowaga władz? To znaczy, że każda z tych 3 władz jest równie ważna, jak pozostałe władze i muszą się wzajemnie równoważyć. Władza zwierzchnia i ustawodawcza jest jednak wyróżniona przez Konstytucję dalszymi swymi przepisami. Wynika to również z tego, że jako jedyna (oprócz Prezydenta) ma mandat społeczny. Równowaga władz to nie znaczy, że te władze są równe, ponieważ władza ustawodawcza (Sejm i Senat) posiada również władzę zwierzchnią powierzoną przez Naród. Nierówność tych władz ciągle potwierdzają przepisy Konstytucji. Sejm może w każdej chwili odwołać Rząd. Rząd nie może odwołać Sejmu. Sejm może odwołać władzę sądowniczą, ale tylko w okresie zmiany ustroju sądów (Art. 180.5). Władza sądownicza nie może bezpośrednio odwołać Sejmu, czy Rządu. Bardziej szczegółowo opiszę to w następnych odcinkach, podpierając się przepisami Konstytucji. Konstytucja, więc wyposaża Sejm i Senat w podwójną rolę: jako przedstawicielską władzę zwierzchnią z woli Narodu i jako władzę ustawodawczą. Art. 104 z kolei zwalnia posłów z instrukcji wyborców. Konstytucja daje władzy zwierzchniej (posłom i senatorom) wolną rękę na 4 lata. Poseł może zgodnie z Art. 104 dowolnie zmieniać przynależność partyjną. Następny wniosek, jaki można wyciągnąć z regulacji Art. 10.1 to ochrona władzy ustawodawczej (Sejm i Senat) przed wpływem władzy sądowniczej na stanowione prawo. Wpływ władzy ustawodawczej na władzę sądowniczą może się odbywać tylko za pomocą tworzonego prawa (ustaw). Na tym polega transparentność tego wpływu. C.D.N.
Postautor: letnik » czw sty 18, 2018 12:31 pm
C.D. Co to jest podział władz? Podział władz polega na nie łączeniu stanowisk poszczególnych władz. Podział władz nie znaczy jednak niezależności od siebie tych władz. Konstytucja, wbrew Art. 10. 1 nie zakazuje powoływanie posłów na ministrów i sekretarzy stanu (Art. 103.1). Również inne przepisy Konstytucji rozmywają brzmienie Art., 10.1 co w dalszej części spróbuje udowodnić. Władza ustawodawcza otrzymuje od Konstytucji wpływ na władzę sądowniczą za pomocą ustaw w szerokim przedziale określonym przepisami Konstytucji. Szczególnie szeroki wpływ otrzymuje w okresie zmiany ustroju sądów. Zmiana ustroju sądów to nie jest zmiana ustroju państwa, jak niektórzy prawnicy to sugerują. Konstytucja dopuszcza zmianę ustroju sądów zwykłą ustawą przyjęta zwykłą większością głosów. Wpływ władzy ustawodawczej na władzę sądowniczą regulują i zezwalają następujące artykuły Konstytucji: Art. 176.2, Art. 178.1, Art. 180.2.3.4.5, Art. 183.2, Art. 187.4, Art. 197, Art. 198.3, Art. 199.3 i Art. 201. Przytoczone artykuły omówimy bardziej szczegółowo w następnych odcinkach. Art. 180.5 umożliwia Sejmowi i Senatowi zwykłymi ustawami głęboką zmianę organizacyjną i osobową sądów w okresie zmiany ustroju sądów. Sejm może odwołać w każdej chwili władzę wykonawczą (Rząd), to dlaczego nie może odwołać władzy sądowniczej? Przecież te władze opierają się na podziale i równowadze, zgodnie z Art. 10.1. Artykuł ten w żaden sposób nie wyróżnia władzy sądowniczej. Dlaczego te przepisy Konstytucji opozycja (PO, Nowoczesna, PSL) nie przyjmuje do wiadomości? Czy liczy na to, że uda się jej oszukać po raz kolejny wyborców? C.D.N.
Postautor: letnik » pt sty 19, 2018 3:18 pm
C.D. Co to jest trójpodział władz? Termin „trójpodział władzy” wymyślił Tadeusz Boy-Żeleński, herbu Ciołek, pseudonim „Boy” (1874-1941 r.) – polski tłumacz literatury francuskiej, krytyk literacki i teatralny, pisarz, poeta-satyryk, kronikarz, eseista, działacz społeczny, z wykształcenia lekarz. Propagator świadomego macierzyństwa, antykoncepcji i edukacji seksualnej. W oryginale Monteskiusz (francuski filozof) pisał nie o trójpodziale, ale o dystrybucji trzech władz. Jak już wiemy według naszej Konstytucji, jest to ustrój, który opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej (parlament), władzy wykonawczej (rządu) i władzy sądowniczej (Art. 10. 1). Podział i równowaga władz to znaczy, że każda władza robi swoje i nie staje się ważniejsza w ramach wykonywania konstytucyjnych obowiązków. Parlament tworzy prawo, Rząd rządzi, Sądy sądzą, Sąd Najwyższy sprawuje nadzór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych w zakresie orzekania, Trybunał Konstytucyjny sprawdza zgodność tworzonego prawa z Konstytucją a Krajowa Rada Sądownictwa stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Władza sądownicza sprawuje swą władzę tylko na podstawie ustaw stworzonych przez władzę ustawodawczą (Sejm i Senat, czyli również władzę zwierzchnią) i nie może się wtrącać do innych władz, chyba że te władze łamią obowiązujące prawo. Jednak Konstytucja (Art. 105) zabezpiecza posłów i senatorów przed odpowiedzialnością karną. http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm Konstytucja przyznaje dużą autonomię władzy sądowniczej, ale tylko w okresie między zmianami ustrojów sądów. Konieczność zmiany ustroju sądów zachodzi, kiedy Sądy i Trybunały nie spełniają konstytucyjnych i ustawowych odrębności, niezależności i niezawisłości od władz opozycji lub innych władz i organizacji politycznych niemających mandatu społecznego uzyskanego od Narodu. Kto ma prawo oceny władzy sądowniczej? Władza zwierzchnia, czyli Naród i jego przedstawiciele (posłowie i senatorowie). Art. 10 nie dotyczy władzy zwierzchniej, ponieważ jej nie wymienia. Wymienia władzę ustawodawczą, władzę wykonawczą i władzę sądowniczą. Tylko te trzy władzę Konstytucja opiera na podziale i wzajemnej równowadze (trójpodział władzy). Te trzy władzę muszą wspólnie działać dla dobra władzy zwierzchniej (Narodu). Konstytucja usadawia władzę zwierzchnią (Naród), jako władzę kontrolującą te trzy władzę. Potwierdza to jednoznacznie nazwanie przez Konstytucję władzy Narodu i jej przedstawicieli (Sejm i Senat) władzą zwierzchnią (Art. 4.1.2). C.D.N.
Postautor: letnik » sob sty 20, 2018 12:03 pm
Dla prawych i lewych proponuje trochę rozrywki na weekend: https://www.youtube.com/watch?v=bIJ1KBOdbX8
Postautor: letnik » sob sty 20, 2018 12:36 pm
C.D. Co to jest dystrybucja (trójpodział) władz według Monteskiusza? Wiemy już, że podział władz to jest model organizacji państwa, w którym funkcje prawodawcze, wykonawcze i sądownicze są od siebie oddzielone i powierzone niezależnym od siebie ciałom. Co na ten temat mówił Monteskiusz (francuski filozof, prawnik, liberał, wolnomularz i pisarz doby Oświecenia, 1689-1755 r.)? Według niego w każdym państwie funkcjonuje władza ustawodawcza (parlament), władza wykonawcza (którą miał dysponować monarcha) oraz władza sądownicza (sprawowana przez niezależne sądy). Parlament powinien mieć wyłączność na stanowienie prawa. Senat (izba wyższa) zapewniałaby ograniczenie radykalnych działań izby niższej (Sejmu), złożonej z przedstawicieli ogółu społeczeństwa. Monarcha miał dysponować prawem zwoływania i odraczania sesji parlamentu oraz zgłaszania weta. Miał także mianować ministrów, odpowiedzialnych przed parlamentem za realizację zadań władzy wykonawczej, dokonywaną w formie kontrasygnowanych decyzji monarchy. Według Monteskiusza sędziowie, podlegli wyłącznie ustawom, powinni być wybierani na czas określony. Powinni być także równi oskarżonemu stanem. Egzekucję wyroków sądów Monteskiusz zaliczył do zadań władzy wykonawczej. C.D.N.
Postautor: letnik » ndz sty 21, 2018 10:54 am
C.D. Monteskiusz pisał: „Kiedy w jednej i tej samej osobie lub w jednym i tym samym ciele władza prawodawcza zespolona jest z wykonawczą, nie ma wolności, ponieważ można się lękać, aby ten sam monarcha albo ten sam senat nie stanowił tyrańskich praw, które będzie tyrańsko wykonywał. Nie ma również wolności, jeśli władza sądowa nie jest oddzielona od władzy prawodawczej i wykonawczej. Gdyby była połączona z władzą prawodawczą, władza nad życiem i wolnością obywateli byłaby dowolną, sędzia, bowiem byłby prawodawcą. Gdyby była połączona z władzą wykonawczą, sędzia mógłby mieć siłę ciemiężyciela”. Współcześnie z tej koncepcji wyprowadza się następujące wnioski: władza ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza są wyodrębnione i sprawowane przez osobne organy państwowe, łączenie kompetencji organów i stanowisk różnych władz jest niedopuszczalne, władze te mają wzajemnie oddziaływać na siebie i się hamować. Jednak postulaty podziału i równości władz są trudne do ścisłego przestrzegania. Organy władzy wykonawczej realizują zadania z zakresu ustawodawstwa, a organy ustawodawcze mają prawo do działalności wykonawczej. Ponadto zdarza się, że z powodu sytuacji politycznej (w mniejszym stopniu – z postanowień konstytucji) przeważa rola parlamentu albo organów władzy wykonawczej. Właśnie nasza Konstytucja swym Art. 4 daje władzę zwierzchnią Parlamentowi nad innymi władzami. C.D.N.
Postautor: letnik » ndz sty 21, 2018 1:35 pm
Wódko pozwól żyć! https://www.youtube.com/watch?v=MY_RgHjg3Bw
Postautor: letnik » pn sty 22, 2018 1:21 pm
C.D. Według Monteskiusza głównym zadaniem zasady dystrybucji (trójpodziału) władz jest ochrona władzy ustawodawczej przed wpływem władzy wykonawczej i sądowniczej na tworzone prawo. Czyli zbyt mocna władza sądownicza, mająca wpływ na polityków jest poważnym zagrożeniem dla wolności obywatelskich. Monteskiusz nie widzi zagrożenia z wpływu władzy ustawodawczej na władzę sądowniczą. Dlaczego? Bo prawo jest tworzone przez władzę ustawodawczą i ten wpływ jest naturalny. Na podstawie tego prawa sędzia wydaje wyroki. Jaki wpływ może mieć polityk na taki wyrok? Wydaje się, że żaden. W naszym systemie prawnym jednak może, ponieważ polskie prawo jest tak skonstruowane, aby taki wpływ właśnie politycy mieli. Takie zawiłe prawo było tworzone od 30 lat przez lewicowo-liberalną koalicję dla dobra określonej grupy osób. Przecież gdyby prawo było precyzyjne i jasne to nie można by wydać na podstawie tego prawa dwóch kompletnie różnych wyroków. Najciekawsze, że to właśnie prawnicy (nie mylić z władzą sądowniczą) pracujący dla Sejmu we własnym interesie tworzyli takie nieprecyzyjne prawo. Przecież zawiłe i nieprecyzyjne prawo to kasa dla adwokatów, sędziów i wdzięczność polityków na co dzień. Nie precyzyjne prawo daje Sędziom możliwości wydawania wyroków zgodnych z zamówieniem politycznym. Daje władzy sądowniczej poczucie wielkości i możliwość rozgrywek politycznych na najwyższym szczeblu pod przykrywką apolityczności. Opozycja dokładnie o tym wiedziała i dopiero teraz jest tym przerażona. Tworzyła przez lata takie prawo a teraz tracąc wpływy w sądach obawia się, że to prawo odwróci się przeciwko niej. C.D.N.
Postautor: letnik » wt sty 23, 2018 11:11 am
C.D. Aby bardziej zrozumieć zapisy Konstytucji, musimy sobie jeszcze wyjaśnić, co to jest władza, co to jest polityka i czy władza i polityka to oddzielne byty. Władza to możliwość wywierania przez jednostkę bądź grupę rzeczywistego wpływu na istotne okoliczności życia przez ukierunkowywanie postępowania innych osób. Władzę nad innymi nazywamy społeczną. Władza społeczna jest zdolnością ukierunkowywania zachowań innych ludzi niezależnie od tego, czy jest to zgodne z ich interesem i wolą. U Arystotelesa polityka jest rozumiana, jako: rodzaj sztuki rządzenia państwem, której celem jest dobro wspólne. https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adza Sztuka rządzenia jest złączona z władzą, czyli władza zazębia się z polityką. A co z apolityczną władzą sądowniczą? Czy profesorowie prawa nie widzą sprzeczności w tym zdaniu? Współczesna definicja: polityka to działalność polegająca na przezwyciężaniu sprzeczności interesów i uzgadnianiu zachowań współzależnych grup społecznych i wewnątrz nich za pomocą perswazji, manipulacji, przymusu i przemocy, kontestacji, negocjacji i kompromisów, służąca kształtowaniu i ochronie ładu społecznego korzystnego dla tych grup stosownie do siły, ich ekonomicznej pozycji i politycznych wpływów. Czyli nie da się realizować skutecznie polityki bez władzy. Władza społeczna bez polityki nie istnieje. Za podstawę nowożytnych definicji polityki uchodzi też teoria lewicującego Maksa Webera, twierdzącego, że polityka to dążenie do udziału we władzy lub do wywierania wpływu na podział władzy, czy to między państwami, czy też w obrębie państwa, między grupami ludzi, jakie to państwo tworzą. https://pl.wikipedia.org/wiki/Polityka Definicja polityki wyrażona przez Webera jest bardzo zbliżona do jednoznacznej definicji Marksa: polityka to walka o władzę. Marks politykę jeszcze bardziej powiązał z władzą. I tu zaczyna się problem, którą definicję zastosować. Dla mnie najbardziej trafną jest definicja polityki Arystotelesa, czyli służba społeczeństwu, a władza jest tylko sztuką i środkiem do sprawowania tej służby. Dla komunistów i liberałów to tylko i wyłącznie walka o władzę, czyli o koryta. Co taki „samorządowiec” będzie robił, jak straci władzę? Przecież on nic nie potrafi oprócz walki o władzę. C.D.N.
Postautor: letnik » wt sty 23, 2018 7:02 pm
Jean Claude Juncker: https://www.youtube.com/watch?v=nhfL2shVrjY
Postautor: letnik » śr sty 24, 2018 6:22 pm
C.D. Władza zwierzchnia (Naród) nie walczy o władzę, bo ma ją zagwarantowaną w Konstytucji. Walczą o mandat do sprawowania władzy zwierzchniej i ustawodawczej przedstawiciele Narodu (posłowie i senatorowie). W rozumieniu Arystotelesa każda władza społeczna musi służyć społeczeństwu, wiec jest polityczna. W rozumieniu Marksa władza sądownicza mając władzę, powinna walczyć o utrzymanie władzy, czyli uprawiać politykę. Jednak Konstytucja zabranie władzy sądowniczej walki o władzę, ponieważ władzę sędziowie otrzymują podobnie jak Naród na podstawie jej przepisów. Zakres władzy sądowniczej jest wąski i ściśle określony przepisami Konstytucji i ustaw. Konstytucja nie zakazuje władzy sądowniczej służyć społeczeństwu, a przysięga zobowiązuje sędziego do służenia Rzeczpospolitej. Każdy sędzia powinien umieć odróżnić walkę o władzę od służby społeczeństwu. Z powodu braku dekomunizacji na uniwersytetach prawnicy przywiązani są głównie do marksistowskiej definicji polityki. Odżegnują się od walki o władzę rozumianą po marksistowsku, ale milczą o służbie dla społeczeństwa. Robi to wrażenie, że władza sądownicza nie chce służyć społeczeństwu, bojąc się o upolitycznienie. Stąd te różne oskarżenia prawników o upolitycznianiu sądów. Wypowiedzi sędziów wprowadzają zamieszanie w rozumieniu polityki. Dystansują się od polityki jako od czegoś brudnego i niemoralnego odstraszając ludzi uczciwych od polityki. Sprawiają, że do polityki garną się ludzie z charakterami hazardzistów. Czy na tym polega służba dla Rzeczpospolitej? Sędziowie chcą mieć władzę nad ludźmi bez polityki, nie rozumiejąc, że bez polityki władza nie istnieje. Władza sądownicza nie może walczyć o władzę, ale ma obowiązek służyć społeczeństwu, co wpisuje się w definicję polityki. Nadzór na tym, czy władza sądownicza służy społeczeństwu, sprawuje władza zwierzchnia (Naród, Sejm, Senat i Prezydent jako strażnik Konstytucji) oraz władza ustawodawcza (Sejm i Senat). Właśnie przed tym nadzorem broni się władza sadownicza, lekceważąc zapisy Konstytucji. Oskarża o upolitycznienie sądów, nie rozumiejąc, że to jest uspołecznienie sądów. Takie uspołecznienie sądów jest konieczne, ponieważ jest to jedyna władza, która nie pochodzi z wyborów i nie posiada mandatu społecznego. W demokracji nie może istnieć władza bez odpowiedzialności przed władzą zwierzchnią (Narodu i Parlamentu). C.D.N.
Postautor: letnik » pt sty 26, 2018 11:48 am
C.D. Konstytucyjna niezależna i niezawisła władza sędziego polega m.in. na dopuszczeniu materiału dowodowego, jego ocenie, wysłuchania stron, określenia winy oskarżonego i wydanie sprawiedliwego wyroku. Wszystkie te czynności sędzia wykonuje na podstawie przepisów obowiązującego prawa (ustaw stanowionych przez Sejm i Senat). Sędzia otrzymuje niezawisłą władzę decydowania o losie oskarżonego na lata. Niedopuszczenie przez sędziego materiału dowodowego lub dopuszczenie wątpliwego dowodu w sprawie karnej może zadecydować o wysokości wyroku. Nie da się zadekretować w Konstytucji sprawiedliwości i prawości sędziego. Konstytucja, próbując zapewnić jedynie niezależności sądów i niezawisłości sędziów, powołuje Krajową Radę Sądownictwa (KRS). Art. 186.1: Krajowa Rada Sądownictwa stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm Po raz pierwszy w Polsce powołano Krajowa Rada Sądownictwa w 1990 r. w wyniku postanowień podjętych podczas obrad Okrągłego Stołu. Konstytucja nie określa, w jaki sposób KRS ma stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Jedyne uprawnienie KRS określone w Konstytucji to: Art. 186.2. Krajowa Rada Sądownictwa może wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie zgodności z Konstytucją aktów normatywnych w zakresie, w jakim dotyczą one niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Takie uprawnieni mają również inne organy państwa. Konstytucja określa skład KRS w Art. 187.1. Krajowa Rada Sądownictwa składa się z: 1) Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Ministra Sprawiedliwości, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i osoby powołanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej,
2) piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych, (Proszę zwrócić uwagę, że Konstytucja nie określa, kto wybiera tych członków. Zostawia to regulacji ustawowej, czyli Sejmowi i Senatowi).
3) czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów. Konstytucja zapewnia dla Sejmu i Senatu 6 miejsc w KRS. Razem KRS liczy 25 członków. C.D.N.
Postautor: letnik » pt sty 26, 2018 9:28 pm
Weekendowy przerywnik muzyczny: https://www.youtube.com/watch?v=IMyqasy2Lco
Postautor: letnik » ndz sty 28, 2018 1:56 pm
C.D. Konstytucja nie ustanawia kadencji Krajowej Rady Sądownictwa jako całości. Kadencja wybieranych członków KRS (21) wynosi 4 lata (art. 187 ust. 3 Konstytucji). Pozostałych czterech członków zasiada w Radzie albo w związku ze stanowiskiem i na czas, w którym to stanowisko zajmuje (Minister Sprawiedliwości, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego i Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego), bądź też bez konstytucyjnie określonej kadencji (osoba powołana przez Prezydenta). Art. 187.3. Kadencja wybranych członków Krajowej Rady Sądownictwa trwa cztery lata. http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm Konstytucja nie opisuje sposobu skrócenia kadencji KRS, ale również nie zakazuje jej skrócenia. Czy można powiedzieć, że nie można skrócić kadencji KRS, bo nie ma konstytucyjnej podstawy prawnej? Czy rzeczywiście KRS jest tak ważną władzą, że nie można jej odwołać? Jakie kompetencje władcze KRS są konstytucyjnie jej przypisane? Żadne, oprócz Art. 186.2 i Art.186.1. Wszystkie inne kompetencje KRS zapisane są w ustawach. Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa (Art. 7). Art. 4.1 i 2 daje podstawę prawną dla władzy zwierzchniej (Narodu, Sejmu i Senatu) do skrócenia kadencji KRS zgodnie z Art. 180.5, czyli tylko w okresie zmiany ustroju sądów. Zmiany ustroju sądów są dokonywane bardzo rzadko i muszą być solidnie umotywowane. Od pierwszego powołania KRS (1990 r.) nie było zmiany ustroju sądów. Konstytucja umożliwia zmianę ustroju sądów Sejmowi i Senatowi zwykłą większością głosów (Art. 180.5). Zgodnie z Konstytucją kadencję Sejmu i Senatu trwa 4 lata (Art. 98.1), a mimo to Sejm może sam sobie skrócić kadencję Sejmu i Senatu (Art. 98.2). Może to zrobić również Prezydent (Art. 98.4). Sejm może odwołać władzę wykonawczą (Rząd) w każdej chwili. Biorąc pod uwagę Art. 10.1 (podział i równowaga władz) kadencję KRS można też skrócić z uwzględnieniem Art. 180.5. (tylko w okresie zmiany ustrojów sądów). Trudno dokonać zmiany ustroju sądów bez skrócenia kadencji KRS. Jak już wcześniej powiedziano, Konstytucja nie zabrania skracania kadencji KRS, ale wręcz daje szerokie uprawnienia Sejmowi w zakresie regulacji jej funkcjonowania: Art. 187.4. Ustrój, zakres działania i tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa ustawa. Ten artykuł daje możliwość uregulowania zwykłą ustawą praktycznie wszystkiego dotyczącego KRS, czego nie reguluje Konstytucja. Daje możliwość określenia sposobu wyboru 21 członków KRS. Natomiast Art. 4.1.2, Art. 10.1, Art. 187.4 oraz Art. 180.5 daje podstawę do skrócenia kadencji KRS. W grudniu przyjęto nową ustawę o KRS, w której zaproponowano m.in. zmiany sposobu wyboru członków KRS oraz obowiązek transmisji obrad KRS przez Internet. Prawo zgłaszania kandydatów do KRS mają grupy co najmniej 2000 obywateli oraz grupy co najmniej 25 sędziów. Sejm spośród kandydatów wybiera członków KRS kwalifikowaną większością 3/5 głosów, głosując na ustaloną przez sejmową komisję listę 15 kandydatów, na której musi być co najmniej jeden kandydat wskazany przez każdy klub. W ten sposób władza zwierzchnia (Naród, Sejm i Senat) uzyskuje konstytucyjną władzę nad KRS. W którym punkcie ta regulacja jest niezgodna z konstytucją? C.D.N.
Rejestracja: sob sty 27, 2018 11:32 am
Postautor: Jaska » wt sty 30, 2018 11:40 am
Ty stary pryku znalazłam cię Tutaj, żeś przyszedł a domu bajzel. To ja tradycyjnie podam podam ci adres, gdzie poczytasz sobie ciekawsze tematy
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/samocho ... ba/nchprqt
Postautor: letnik » wt sty 30, 2018 12:44 pm
Jaska pisze: Ty stary pryku znalazłam cię Tutaj, żeś przyszedł a domu bajzel. To ja tradycyjnie podam podam ci adres, gdzie poczytasz sobie ciekawsze tematy
Jaska! Witamy na naszym forum! Ciekawe czy jesteś tu służbowo, czy społecznie. Podpierasz się Onetem słynącym z antypolskiej propagandy. Odgrzewany temat o Rydzyku to naprawdę ubóstwo umysłowe. Pozdrawiam lewactwo! https://www.youtube.com/watch?v=ClfCrMZnV9c
Postautor: letnik » wt sty 30, 2018 12:53 pm
C.D. Nie wątpliwie celem władzy sądowniczej jest dobro wspólne, więc władza sądownicza jest władzą społeczną i według definicji Arystotelesa i współczesnej jest władzą polityczną. Czy zgodnie ze współczesną definicją polityki władza sądownicza przezwycięża sprzeczności interesów i zachowań współzależnych grup społecznych i wewnątrz nich za pomocą wyroków? Czy kształtuje i chroni ład społeczny korzystny dla społeczeństwa, wydając sprawiedliwe i niezawisłe wyroki? Tak. Władza sądownicza ma obowiązek to robić, więc wpisuje się w definicję władzy politycznej. A jak to wygląda, jak zastosujemy definicję polityki według Maksa Webera i Karola Marksa? Każda władza nad społeczeństwem według Marksa jest polityczna, więc władza sądownicza będąc władzą, jest związana z polityką. Dochodzimy do wniosku, że władza sądownicza jest specyficzną władzą, ponieważ nie może walczyć o swoją władzę, nie może walczyć o władzę ustawodawczą i wykonawczą i nie może mieć wpływu na te władze (Art.10.1). Władza sądownicza otrzymuje władzę określoną przepisami Konstytucji, ale tylko w zakresie wydawana wyroków w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej a winnych obszarach nie jest władzą. W obszarze politycznym rozumianym, jako walka o władzę władza sądownicza nie ma żadnych uprawnień władczych, więc nie może decydować o kształcie polityki władzy ustawodawczej również w stosunku do rozwiązań dotyczących władzy sądowniczej. Jedynie Trybunał Konstytucyjny otrzymał na podstawie przepisów Konstytucji silne uprawnienie kontrolne przyjmowanych ustaw, ale tylko w zakresie zgodności z Konstytucją. C.D.N.
Postautor: Jaska » wt sty 30, 2018 8:30 pm
Co ty pleciesz, jaki odgrzewany temat? Przecież ojciec Tadeusz powiedział to w ubiegłym tygodniu. Powiedz jak trzeba być głupim by uwierzyć że bezdomny Pan Stanisław dał dwa samochody i niestety zmarł? Powiedz jak trzeba być bezczelnym by takie coś powiedzieć. Przecież to jest oczywiste kłamstwo! Gdybyś kiedykolwiek był w urzędzie skarbowym i takie brednie wygadywał, dostałbyś podatek domiarowy, ogólnie znany jako DOMIAR czyli 70 czy 75% podatku od nieudokumentowanych dochodów. Kropka.
Postautor: Jaska » wt sty 30, 2018 8:34 pm
Całe życie są z tobą kłopoty, i tutaj znowu przyszłeś zawracać dugłowe. Idz spać!
Postautor: letnik » wt sty 30, 2018 9:09 pm
Jaska, idź do szkoły i naucz się czytać ze zrozumieniem. Jest to wypowiedź Rydzyka, dla TV Trwam z 2016 r. Ten fragment wypowiedzi wygrzebał jakiś lewak, dla takich naiwniaków jak Ty. Strzał był w dziesiątkę. Podnieciłaś się tak, że musiałaś się zalogować i poinformować mnie o tym fakcie. Dziwny zbieg okoliczności. W nagrodę dedykuje Ci wypowiedzi twoich braci w wierze: https://www.youtube.com/watch?v=ZBU8KyW4K48
A oto złodziejskie przykłady dotacji dla lewacko-liberalnych towarzyszy: https://www.youtube.com/watch?v=pHHRKEzterg
Postautor: letnik » czw lut 01, 2018 6:46 pm
C.D. Władza sądownicza wydając wyroki w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej, musi służyć społeczeństwu i tylko w tym zakresie jest władzą polityczną. Profesorowie prawa zdają się nie rozumieć tych reguł lub udają, że ich nie rozumieją, aby ochronić źle pojęte swoje interesy. Tworzy się wrażenie, że władza sądownicza jest najważniejszą władzą gwarantującą prawa i wolności obywatelskie. Chce sama za Naród (władzę zwierzchnią) decydować o tych prawach i wolnościach (czyli PRL bis). Władza, która nie pochodzi z wyboru, sądzi, że wie, jakie wolności i prawa obywatelskie są dla Narodu najistotniejsze. Mamy doświadczenie jak te prawa i wolności były dla pewnych grup społecznych gwarantowane a dla innych nie. Widzieliśmy jak rosły fortuny niewypracowane uczciwą pracą, ale kosztem innych. Przy okazji rosły fortuny sędziów i wszyscy byli zadowoleni oprócz władzy zwierzchniej (Narodu). Teraz podnosi się larum, uruchamia się zagranice, aby utrzymać to, co było. Taka sytuacja wytworzyła się nie tylko z braku dobrej woli sędziów, ale także z braków wiedzy o podstawowych mechanizmach demokratycznego państwa. Niestety nasze niezdekomunizowane uniwersytety wypuszczają takich niedouczonych absolwentów. Władza sądownicza jest suto opłacana przez społeczeństwo i powinna temu społeczeństwu służyć. Dla elit prawniczych o rodowodzie komunistycznym dobro wspólne jest to pojęcie trudne do zrozumienia. Władza sadownicza boi się wydawać wyroki na byłych posłów, senatorów i ministrów określonych opcji politycznych, żeby nie była oskarżana o działalność polityczną. Boi się stosować prawo, boi się ścigać złodziei i aferzystów, aby nie osłabiać władzy swoich sprzymierzeńców (PO i PSL). Strach przed wygraną PiS-u paraliżował totalnie władzę sądowniczą. Ten długotrwały stres powodował wśród sędziów poważne zmiany zdrowotne takie jak kleptomania, zaburzenia pamięci (uzupełniana pamięcią elektroniczną - pendrive), natrętne majsterkowanie (konieczne narzędzia i części do narzędzi) itp. Wystąpiła też konieczność poprawy swojej samooceny, swojego znaczenia i ważności poprzez surowe karanie batoniarzy i miłośników konserw. C.D.N.
Postautor: letnik » pt lut 02, 2018 12:20 pm
C.D. Władza sądownicza ma wpływ na sposób rządzenia państwem przez wydawane wyroki. Karząc surowo nieuczciwą władzę, ma wpływ na kształt i jakość władzy państwowej i samorządowej. Niestety, władza sądownicza, przymykając oko na nieuczciwą prywatyzację, na nieuczciwy zwrot kamienic, łagodnie traktując afery, nie eliminując sędziów uległych władzy, opierając się dekomunizacji, wytworzyła w Polsce ustrój sądowniczy, który jest powszechnie krytykowany przez Naród (władzę zwierzchnią). Nastąpił przez to niepisany potężny sojusz władzy sądowniczej z ugrupowaniami lewicowo-liberalnymi, które lekceważąc prawo, doprowadziły wspólnie do dużego niezadowolenia społecznego. Władza sądownicza wiernie służy lewicy i liberałom, a lewica i liberałowie wiernie bronią sądy przed zmianami pod pozorem niekonstytucyjności zmian. Władza sądownicza w ramach wdzięczności oficjalnie wydaje ostrzejsze wyroki dla zwolenników prawicy niż dla ludzi związanych z lewicą i liberałami. Nawet adwokaci za pieniądze stosują podobne zasady. Wszystko to dzieje się pod hasłem demokracji i państwa prawnego. Każdego sędziego Konstytucja traktuje tak samo i wyposaża go w mocny kręgosłup: Art. 178.1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Przepis ten ogranicza niezawisłość sędziego tylko przepisami Konstytucji i ustaw (tworzonych przez Sejm i Senat). Opozycja jednak znakomicie się orientuje, jacy słabi etycznie i ulegli są niektórzy sędziowie, ale nic nie zrobiła, aby ich usunąć. Mało tego, broni ich zawzięcie, bo dalej chce korzystać z ich usług. Opozycja, wyrażając obawy o wpływ nowej władzy na niezawisłych sędziów wydaje sama druzgocącą opinie o sędziach. C.D.N.
Postautor: Jaska » pt lut 02, 2018 2:39 pm
Ty stary pryku, jeszcze tu jesteś. Posprzątałeś sobie w mieszkaniu. Do szkoły to bardziej ty powinieneś iść a nie wysyłać mnie. Ja to wszystko rozumiem a tobą manipulują i piszesz banialuki. Przeczytaj sobie komentarze pod swoimi linkami i pod moimi i wyciągnij wnioski. Gdybyś do mnie przyszedł w gości, czego zresztą nie życzę sobie, i pieprzył byś mi takie bzdury to najwyżej dostałbyś ścierą przez grzbiet, no może nawet mokrą. Poczytaj komentarze co inni takim nawiedzonym jak ty by zrobili. i na odwrót! Jak żeś taki mądry to jak myślisz jak ta nasza historia teraz wygląda, kto podpalił stodołę w Jedwabnym, kto odpowiedzialny jest za pogrom kielecki? Czy jeszcze jest po staremu, czy historia ci się zmieniła?
Zmień firanki bo masz brudne.
Postautor: Jaska » pt lut 02, 2018 2:44 pm
Powiem ci, że się uczę, chcę się nauczyć, żebym tutaj zamieściła parę obrazków, może jak je zobaczysz to trochę inaczej na swoje poczynania popatrzysz. A prywatnie powiedz, kiedy ty nie robiłeś na przekór innym, czy był jakiś okres w twoim życiu, że ktoś cię lubił?
Postautor: letnik » pt lut 02, 2018 5:59 pm
Jaska pisze: Powiem ci, że się uczę, chcę się nauczyć, żebym tutaj zamieściła parę obrazków, może jak je zobaczysz to trochę inaczej na swoje poczynania popatrzysz. A prywatnie powiedz, kiedy ty nie robiłeś na przekór innym, czy był jakiś okres w twoim życiu, że ktoś cię lubił?
Czyżby to przedstawicielka polskiej palestry została oddelegowana na front walki ideologicznej? Gratuluje wyboru! Przecież to styl niedouczonej córki komunisty, budowniczego PRL. A tak przy okazji, wyprałaś sobie już majtki?
Postautor: letnik » pt lut 02, 2018 6:21 pm
Coś dla ukojenia dla Jaśki: https://www.youtube.com/watch?v=zg-CVKNkd9k
Postautor: letnik » sob lut 03, 2018 11:53 am
Chwila relaksu na weekend: https://www.youtube.com/watch?v=IlSbsmP ... jv&index=6
Postautor: letnik » sob lut 03, 2018 4:10 pm
Szanowni Państwo i Były! Pojawił nam się klasyczny troll używający nazwy (nick) Jaska. Właśnie na tym przykładzie można zrozumieć, co to jest troll. Inteligentne trollowanie polega na włączeniu się do tematu dyskusji. Po zdobyciu pewnego zaufania dyskutantów następuje umiejętnie kierowanie dyskusji na inne tory. Gdy brakuje argumentów, troll zaczyna atakować personalnie. Obraża i prowokuje. Kieruje dyskusję na oceny dyskutantów. Oczekuje na ripostę i podnosi w ten sposób swoją samoocenę. Próbuje w ten sposób zdezorganizować dyskusję, skupiając uwagę dyskutujących na sobie. Można wyłowić z naszego forum kilka takich osób stosujących tę metodę. Nie będę na razie ich wymieniał. Natomiast nasz nowy prymitywny troll Jaska wpadł 30 stycznia na forum od razu z wyzwiskami, wrzucając temat zastępczy o Rydzyku. Gdy się nie udało skierować dyskusję na inne tory, to wrzucił temat o Jedwabnym i pogromie kieleckim. Dołożył jeszcze parę wymyślonych prowokujących informacji, koniecznie chcąc zmienić temat. Nawet postraszył, że się uczy i jak wrzuci obrazki, to otworzą mi oczy. Wszystko wskazuje na to, że Pani ta została skierowana przez grupę klakierów popierającą władzę Gminy. Wysyłanie tak słabego trolla świadczy o poziomie wysyłających.
Rejestracja: pn sty 18, 2016 12:17 pm
Postautor: Amelka » sob lut 03, 2018 5:47 pm
letniku ..przecież wiesz kim jest Jaska.
Postautor: Amelka » sob lut 03, 2018 5:49 pm
nie przejmuj się NOWą Jaską, tylko pisz swą telenowelę codziennie czytam , bo nie chce mi się szukać na BIP- e
Postautor: letnik » ndz lut 04, 2018 10:13 am
C.D. Głównym zadaniem Trybunału Konstytucyjnego (TK) jest m.in. orzekanie w sprawie zgodności ustaw z Konstytucją (Art. 188). http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm Art. 190.1. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. W jaki sposób Konstytucja reguluje przyjmowanie orzeczeń TK? Art. 190.5. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zapadają większością głosów. Art. 194.1 Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny.
Art. 197. Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa. Konstytucja określa tylko ilość sędziów TK (15) i określa sposób przyjmowania orzeczeń (większością głosów). Nie określa jaką większością głosów, czy zwykłą, czy bezwzględną, czy kwalifikowaną, czy w pełnym składzie, czy w określonym. Tę regulację Konstytucja pozostawia do rozwiązania w ustawie o TK, czyli Sejmowi i Senatowi. Art. 195.1. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji. Czyli niezawisłość sędziego ograniczają tylko przepisy Konstytucji.
3. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w okresie zajmowania stanowiska nie mogą należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. C.D.N.
Postautor: letnik » wt lut 06, 2018 11:56 am
C.D. Ustawa z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (uchwalona przez SLD i PSL) http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 0643Lj.pdf stanowi, że Art. 25. 1. Trybunał orzeka: 1) w pełnym składzie w sprawach: a) sporów kompetencyjnych pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa, … . Pełny skład TK określa ustawa w Art. 25.2. Zgodnie z tym przepisem pełen skład to minimum 9 sędziów. Art. 25.1. Trybunał orzeka: 1) w pełnym składzie … : 2) w składzie pięciu sędziów Trybunału … 3) w składzie trzech sędziów Trybunału … .	Ustawa z 1997 r. dopuszczała wydawanie orzeczeń w składzie 5 lub 3 sędziów w sprawach mniejszej wagi. Można mieć wątpliwości konstytucyjne czy skład 5, czy 3-osobowy nie kłóci się z Art. 190.5. Jednak TK nie miał zastrzeżeń, ponieważ taki zapis robił dobrze sędziom TK. Sędziowie TK zarabiają powyżej 20 000 zł miesięcznie (5 średnich krajowych) i jest im mało. Chcą mieć więcej wolnego czasu na dorabianie na uczelniach oraz gdzie się da. Większość parlamentarna (PO/PSL) czując zbliżające się zwycięstwo PiS-u, uchwaliła nowelizację tej ustawy (25 czerwca 2015 r.). http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 1064Lj.pdf Art. 44,3 określił pełen skład TK na 13 sędziów. Dopuszczono orzekanie w składzie 7 i 3 sędziów (Art. 44.1). Ograniczono nieco dodatkowe zatrudnienie sędziów TK (Art. 23.2 i 3). Umożliwiono dwukrotny wybór tego samego sędziego na Prezesa TK. Od tego momentu zaczyna się walka o TK. Tak na marginesie warto przypomnieć, że ustawę o słynnych otwartych funduszach emerytalnych uchwaliła koalicja SLD/PSL w dniu 28 sierpnia 1997 r. https://pl.wikipedia.org/wiki/Koalicja_SLD-PSL C.D.N.
Postautor: Jaska » wt lut 06, 2018 4:54 pm
Zauważyłam, że oprócz firanek, to masz także strasznie brudne szyby hahahahaha. Wracając do mojego pytania, to kto podpalił tę stodołę? Takie proste pytanie a niestety obecnie nie ma takiego który by na nie odpowiedział. Wszyscy zapytani tak "kombinują" opowiadają wszystko tylko by uniknąć właściwej odpowiedzi. Hipokryci! Teraz poczułeś się ważny w życiu, możesz sobie popisać w internecie, mądrzejszy jesteś od najwybitniejszych prawników. Czemu nie otworzyłeś biura np. pomocy pokrzywdzonym przez system, taki czy owaki, przydałoby się takie biuro przy gminie? Miałbyś masę petentów, miałbyś szansę się wykazać, a tak nic, dalej jesteś niezauważalny mały człowiek. W sobotę miesięcznica, jedziesz? Ja będę z białą różą, nawet nie podchodź do mnie, bo róża ma kolce.
Postautor: letnik » wt lut 06, 2018 5:37 pm
Witamy Jaske kodziarę! Sama sobie opowiada kawały i sama się z nich śmieje. Może sama podpaliłaś tę stodołę? A oto twoi bracia i siostry o "tęgich" umysłach: https://www.youtube.com/watch?v=XYtWHzE7FJY A to o stodole: https://www.youtube.com/watch?v=sajQZyiGP7Y
Postautor: Igor » wt lut 06, 2018 8:10 pm
NIE KARMIĆ TROLLA LETNIKA!!!
Postautor: letnik » wt lut 06, 2018 9:03 pm
Igor pisze: NIE KARMIĆ TROLLA LETNIKA!!!
Litości! Nie rób mi tego!
Postautor: letnik » czw lut 08, 2018 12:16 pm
C.D. Późno zarządzony termin wyborów parlamentarnych (na 25.10.2015 r.) przez Prezydenta jeszcze Komorowskiego spowodował, że nowa kadencja sejmu rozpoczęła się dopiero 12 listopada 2015 r. Umożliwiło to wybór przez PO/PSL 3 sędziów TK, którym kadencja kończyła 6 listopada. Dodatkowo wybrano jeszcze bezprawnie 2 sędziów, których kadencja kończyła się w grudniu. Celem koalicji PO/PSL było zagarnięcie TK przez „swoich” sędziów. PiS przyjął krótką ustawę z dnia 19 listopada 2015 r. o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.	http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 1928Lj.pdf Prezydent, jako strażnik Konstytucji (Art. 126.2) i władza zwierzchnia (Art. 4.1 i 2) nie przyjął ślubowania od 5 sędziów powołanych ustawą z 25.06.215 r., uznając ją całą za wadliwą prawnie. Sejm (02.12.2015 r. dokonał wyboru uchwałą 5 nowych sędziów TK, a Prezydent przyjął od 4 sędziów ślubowanie. Wybór sędziów dokonano uchwałą, ponieważ TK nie ma podstawy prawnej kwestionować uchwał Sejmu. TK w składzie tylko 5-osobowym zakwestionował wyrokiem K34/15 (03.12.2015 r.) niektóre przepisy ustawy z dn. 25.06.215 r. przyjętej jeszcze przez PO/PSL.
http://trybunal.gov.pl/postepowanie-i-o ... ytucyjnym/ Komunikat do wyroku:	http://trybunal.gov.pl/rozprawy/komunik ... ytucyjnym/ TK zakwestionował w składzie 5-osobowym m.in. wybór dwóch z trzech sędziów przez Sejm poprzedniej kadencji. Wyrok TK K34/15 został wydany z naruszenie Art. 190.5 Konstytucji, który mówi, że TK wydaje wyroki większością głosów (minimum 9 głosów). Poza tym obowiązująca rozpatrywana ustawa określała pełen skład TK na 13 sędziów. Nie pełny skład TK był spowodowany m.in. niedopuszczeniem do orzekania 3 sędziów zaprzysiężonych przez Prezydenta. Była to decyzja Prezesa TK, Rzeplińskiego. C.D.N.
Postautor: letnik » czw lut 08, 2018 5:53 pm
Czy władza sądownicza to polska władza, czy komunistyczna? Odpowiedzią może być przykład Romana Kluski, prezesa 'Optimusa". Aresztowano go w okresie rządów SLD=PSL i tow. Millera. W lipcu 2002, już po rezygnacji z kierowania spółką, został w spektakularny sposób aresztowany pod zarzutem wyłudzenia przez Optimus 30 mln zł podatku VAT. Wolność odzyskał po wpłaceniu kaucji w wysokości 8 mln zł, odebrano mu jednak paszport, a jako dodatkowe zabezpieczenie majątkowe zajęto jego posiadłość. Dzień po aresztowaniu nowosądecka wojskowa komenda uzupełnień podjęła próbę nałożenia obowiązku świadczenia rzeczowego na samochody terenowe należące do Kluski. Aresztowanie wywołało znaczny oddźwięk w mediach, o wyjaśnienie nieprawidłowości śledztwa występowali m.in. posłowie i senatorowie opozycji. Ostatecznie sąd przyznał Klusce 5 tys. złotych odszkodowania za niesłuszne zatrzymanie. https://www.youtube.com/watch?v=cU5A9V9rkqs&t=7s
Postautor: Jaska » pt lut 09, 2018 8:52 am
Postautor: Jaska » pt lut 09, 2018 8:59 am
Postautor: Jaska » pt lut 09, 2018 9:03 am
Postautor: Jaska » pt lut 09, 2018 9:04 am
Postautor: Jaska » pt lut 09, 2018 9:05 am
Do zobaczenia jutro w Warszawie hahahahahahahahaha
Postautor: letnik » pt lut 09, 2018 9:29 am
Eureka! Jaska nauczyła się wrzucać obrazki! Widzicie Państwo, jaki poziom reprezentuje opozycja! Słychać wycie, znakomicie!
https://twitter.com/twitter/statuses/933458469876887552
Postautor: letnik » pt lut 09, 2018 12:36 pm
Chwila relaksu na weekend: https://www.youtube.com/watch?v=YnEg-FaiOOo
Postautor: letnik » sob lut 10, 2018 11:08 am
C.D. PiS przyjął ustawę z dnia 22 grudnia 2015 r. o zmianie zakwestionowanej przez TK ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.	http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 152217.pdf
TK z kolei zakwestionował tę ustawę w całości. Oto orzeczenie TK K47/15 z dnia 9 marca 2016 r: http://trybunal.gov.pl/s/k-4715/ W orzeczeniu nie podano składu sędziowskiego. Wyrok TK K47/15 został wydany również z naruszeniem Art. 190.5 Konstytucji, który mówi, że TK wydaje wyroki większością głosów (minimum 9 głosów). Poza tym rozpatrywana ustawa określała pełen skład TK na 13 sędziów. Konstytucja nie określając tej większości, pozostawiła tę regulację ustawie (Art. 197), więc ta regulacja była bezspornie konstytucyjna i obowiązująca:	http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm TK pozwolił sobie na nadinterpretację przepisów Konstytucji, uznając w uzasadnieniu, że Konstytucja mówi o zwykłej większości, co nie jest prawdą (Art. 190.5). Sejm uchwalił nową ustawę o TK z dnia 22 lipca 2016 r.:
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 161157.pdf
Utrzymano wynagrodzenia sędziów na tym samym poziomie. O ważności podejmowanych uchwał mówi Art. 15.2: Zgromadzenie Ogólne podejmuje uchwały, jeżeli bierze w nim udział co najmniej 10 z ogólnej liczby sędziów Trybunału określonej w art. 194 ust. 1 Konstytucji, w tym prezes lub wiceprezes Trybunału. Art. 15.6 Uchwały Zgromadzenia Ogólnego zapadają zwykłą większością głosów, chyba że ustawa stanowi inaczej. Głosowanie jest jawne, o ile żaden z sędziów Trybunału nie zażąda głosowania tajnego. Art. 26.2: Rozpoznanie sprawy w pełnym składzie wymaga udziału co najmniej jedenastu sędziów Trybunału. Rozprawie przewodniczy prezes lub wiceprezes Trybunału, a w razie przeszkód w przewodniczeniu przez te osoby – najstarszy wiekiem sędzia Trybunału. Obniżono pełny skład TK z 13 sędziów do 11 sędziów. Utrzymano składy 5 i 3-osobowe w sprawach mniejszej wagi. C.D.N.
Postautor: letnik » pn lut 12, 2018 8:54 am
C.D. TK nie tylko zakwestionował niektóre artykuły ustawy o TK z dnia 22 lipca 2016 r., uznając je za niekonstytucyjne, ale uznał całą ustawę za niekonstytucyjną ze względu na wadliwy tryb jej uchwalenia. Posiedzenie TK odbyło się w trybie niejawnym i oparte było na starej zakwestionowanej ustawie z dn. 25 czerwca 2015 r. jednak nie w składzie 13-osobowym (brakowało sędziów TK). Ostatecznie Sejm przyjął przepisy o TK w postaci trzech ustaw: Ustawa z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Ustawę z dnia 13 grudnia 2016 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym oraz ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.	http://trybunal.gov.pl/o-trybunale/akty ... ytucyjnym/ Ustawy zaskarżył do TK Rzecznik Praw Obywatelskich o zbadanie zgodności z Konstytucją wybranych przepisów ustaw. W wyroku K1/17 z dnia 24 października 2017 r. TK uznał ustawy za zgodne z Konstytucją.	http://trybunal.gov.pl/postepowanie-i-o ... ytucyjnym/ Proszę zwrócić uwagę, że orzeczenie te znów zostało przyjęte w składzie 5-osobowym. W tym momencie zakończyła się walka o wyrwanie TK z rąk opozycji. Rząd postanowił nie publikować tych orzeczeń, które zostały przyjęte przez TK w niepełnym składzie. Pełny skład TK określały kolejne ustawy (od 13 do 11 sędziów). Nie opublikowanie wadliwych konstytucyjnie orzeczeń TK wywołało uliczne protesty opozycji. Stwierdzenie niekonstytucyjności tych orzeczeń jest tak oczywiste, że każdy świadomy obywatel jest w stanie na podstawie przepisów Konstytucji wyciągnąć taki wniosek. C.D.N.
Postautor: letnik » pn lut 12, 2018 9:09 am
Jaska pisze: Do zobaczenia jutro w Warszawie hahahahahahahahaha
Jaska czy ty naprawdę byłaś w Warszawie, czy znowu kłamiesz? Może ktoś rozpozna naszą Jaskę w śród tych kilkudziesięciu oszołomów przybyłych z całej Polski: https://pl-pl.facebook.com/ObywateleRP. ... 746323499/ Gdy się pojawi plansza logowania należy kliknąć napis "Nie teraz". A to modlitwa z różą "Suwerena": https://twitter.com/KOW_z_KOD/status/962592337837940736
Postautor: letnik » śr lut 14, 2018 8:01 am
C.D. Wspólnym planem TK i opozycji było zaszachowanie większość obietnic wyborczych PiS-u i ośmieszenie ich przed wyborcami. Ten „genialny” plan miał spowodować powrót do władzy opozycji. Przeanalizujmy dwie sztandarowe obietnice PiS. Trybunał Konstytucyjny planował zakwestionować program 500+ jako niekonstytucyjny. Uzasadnienie banalne: równość wobec prawa. Art. 32.1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm Wytknięto by, że: PiS dzieli dzieci na pierwsze i następne. Spodziewane orzeczenie TK: ustawa jest niekonstytucyjna, programem trzeba objąć wszystkie dzieci. Wtedy program 500+ musiałby się nazywać program 250+, ponieważ na więcej nie było pieniędzy w budżecie. Liczba jedynaków i liczba dzieci z rodzin wielodzietnych to mniej więcej 50/50%. Opozycja by zarzuciła władzy niedotrzymanie obietnicy wyborczej i określiłaby program jałmużną. Poza tym program 250+ utraciłby walor motywacyjny do posiadania drugiego dziecka. Przecież rodzina przy 500+ posiadająca 2 dzieci otrzymuje po 250 zł na dziecko. Posiadająca 3 dzieci otrzymuje 333 zł na dziecko. Posiadająca 4 dzieci otrzymuje 375 zł na dziecko. Posiadając 5 dzieci, otrzymuje 400 zł na dziecko. Posiadając 6 dzieci, otrzymuje 417 zł na dziecko. Posiadając 7 dzieci, otrzymuje 429 zł na dziecko. System jest motywujący, ponieważ im więcej dzieci tym bliższa 500 zł jest kwota na 1 dziecko, ale nigdy pełnej kwoty 500 zł na dziecko (uwzględniając pierwsze dziecko) nie osiągnie. C.D.N.
Rejestracja: ndz lis 07, 2010 4:00 pm
Postautor: mecenas » śr lut 14, 2018 4:21 pm
Nie karmimy trolla, a on nadal płodzi z grafomańską pasją, po swojemu obdarzając nas przydomkami słusznych i NIESŁUSZNYCH.
Postautor: letnik » śr lut 14, 2018 9:40 pm
Ale "mecenas" błysnął erudycją! Tylko tyle masz do powiedzenia? Dziękuje za dokarmienie.
Rejestracja: czw lip 01, 2010 4:38 pm
Postautor: Byly » pt lut 16, 2018 9:42 am
Od początku wiedziałem, że nie jesteś od nas, chcesz nas zainteresować twoimi mądrościami, wyobraź sobie, że my nie chcemy byś nam tutaj wypisywał swoje poglądy. Załóż sobie blog, który też nic nie kosztuje i tam możesz pisać do woli. Zostaw nam tutaj link gdzie mamy cie szukać i będzie wszystko w porządku. Ci co będą chcieli czytać dalej o Twoich poglądach będą czytać, ci co nie chcą czytać np. ja nie będą tam zaglądać. Myślę że to dobry kompromis? Po co masz być obrażany, po co mamy się złościć na ciebie? Przemyśl i wyciągnij wnioski
Postautor: letnik » pt lut 16, 2018 11:18 am
Były! Po pierwsze nie interesuje mnie czy Ty coś chcesz, czy nie. Po drugie, jeżeli chcesz komuś doradzać, to doradzaj tym, co Ci płacą. Po trzecie dziękuje Ci bardzo za twoje dorady, ale nie skorzystam. Po czwarte Twoje kompromisy mnie nie interesują. Nie mam zamiaru układać się z lewactwem. Po piąte przypominasz mi w mowie i piśmie funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa. Pozdrawiam https://www.youtube.com/watch?v=H3j7Pg0p7HM
Postautor: letnik » pt lut 16, 2018 11:22 am
C.D. Trybunał Konstytucyjny miał również zakwestionować powrót do starego wieku emerytalnego, jako niekonstytucyjny. Uzasadnienie również banalne: równość wobec prawa. PiS dyskryminuje kobiety, wysyłając je na głodowe emerytury w wieku 60 lat. Możliwość pracy do 65 lat jest iluzoryczna, bo tylko niektóre kobiety z tego skorzystają. Jest to dzielenie kobiet na te pracujące i niepracujące mimo tego samego wieku. Orzeczenie TK: ustawa jest niekonstytucyjna i dyskryminacyjna, kobieta powinna pracować do 65 lat podobnie jak mężczyźni, ponieważ mają te same prawa. A w tym wszystkim ma zastosowanie słynny Art. 32.1 Konstytucji: Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm Ten artykuł złośliwie interpretowany umożliwia TK kształtowanie polityki rządu bez żadnej odpowiedzialności politycznej przed wyborcami. W skrajnych przypadkach może umożliwić kwestionowanie aktu małżeńskiego z brzydką żoną wydanego przez władzę publiczne. Przecież urzędnik widział brzydką żonę i wiedział, że wszyscy mają prawo mieć ładną żonę. Oczywiście, że to jest żart pokazujący, jak prawnik o złej woli może interpretować ten przepis. Również program żartobliwie określany cela+ nie miałby szans na realizację. Dlatego zmiany organizacji TK (Art. 197) stały się konieczne. TK zawsze powinien służyć społeczeństwu (Narodowi – władzy zwierzchniej), jednak nie zapominając o prawach mniejszości, która jest w opozycji. C.D.N.
Rejestracja: sob cze 10, 2017 12:48 pm
Postautor: fruzia » pt lut 16, 2018 2:53 pm
Proszę przeczytać Folwark Zwierzęcy Orwella , bo wszyscy są równie ale niektórzy równiejsi!
Postautor: letnik » pt lut 16, 2018 7:06 pm
Chwila muzyki: https://www.youtube.com/watch?v=V-W0M39rdd4
Postautor: letnik » ndz lut 18, 2018 11:33 am
C.D. Drugi konstytucyjny organ kontrolny to Trybunał Stanu (TS). Trybunał Stanu otrzymał na podstawie przepisów Konstytucji uprawnienia kontrolne polityków w zakresie: Art. 198.1. Za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą: Prezydent Rzeczypospolitej, Prezes Rady Ministrów oraz członkowie Rady Ministrów, Prezes Narodowego Banku Polskiego, Prezes Najwyższej Izby Kontroli, członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, osoby, którym Prezes Rady Ministrów powierzył kierowanie ministerstwem oraz Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych. http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm Art. 198.2. Odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą również posłowie i senatorowie w zakresie określonym w art. 107. Art. 198.3. Rodzaje kar orzekanych przez Trybunał Stanu określa ustawa. TS składa się z 16 członków wybieranych spośród posłów i senatorów na czas kadencji Sejmu (Art. 199.1 i 2). Członkowie TS są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom (Art. 199.3). Art. 201. Organizację Trybunału Stanu oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa. Czyli Konstytucja daje Sejmowi i Senatowi prawo w postaci ustaw do określania kar wydawanych przez TS, jego organizację oraz tryb postępowania przed TS. C.D.N.
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 1:54 pm
Ty pryku, zamiast iść na sumę, to piszesz tutaj swoje bzdety, później użalasz się, że cie ludzie nie lubią. jak cię mają lubić jak ty całe życie robisz wszystkim na złość. Z Poraja cię wygonili, z Częstochowy cały czas cię gonią a tutaj myślisz że możesz nam zatruwać życie, że jesteś bezkarny? Ciekawe jak cię traktowano w szkole podstawowej, pewnie koledzy cię okładali, w pracy też nie byłeś przyjacielem. Zawsze na przekór innym. Teraz przejrzyj się w lustrze, jak wyglądasz?
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 1:55 pm
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 1:56 pm
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 1:57 pm
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 1:58 pm
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 2:00 pm
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 2:02 pm
Nie chcemy cię tutaj, wypieprzaj stąd. Szmatą ode mnie i tak dostaniesz
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 2:04 pm
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 2:05 pm
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 2:06 pm
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 2:08 pm
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 2:09 pm
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 2:11 pm
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 2:13 pm
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 2:14 pm
Postautor: Jaska » ndz lut 18, 2018 2:16 pm
Postautor: letnik » ndz lut 18, 2018 3:02 pm
Bezsilność komuny jest porażająca. Mamy tu obraz poziomu ludzi trzymających władzę w Gminie Poraj. Przecież to towarzystwo należy wysłać na księżyc.
Jaska, ubawiłaś mnie po pachy. Dzięki! Niepokoi mnie jednak Twój stan umysłu i zdrowia.

References: art. 9
 Art. 4
 Art. 4
 Art. 8
 Art. 4
 Art. 120
 Art. 7
 Art. 10
 Art. 10
 Art. 10
 Art. 180
 Art. 126
 Art. 10
 Art. 104
 Art. 104
 Art. 10
 Art. 10
 Art. 176
 Art. 178
 Art. 180
 Art. 183
 Art. 187
 Art. 197
 Art. 198
 Art. 199
 Art. 201
 Art. 180
 Art. 10
 Art. 10
 Art. 4
 Art. 186
 Art. 186
 Art. 187
 Art. 187
 Art. 186
 Art.186
 Art. 4
 Art. 180
 Art. 10
 Art. 180
 Art. 187
 Art. 4
 Art. 10
 Art. 187
 Art. 180
 Art. 178
 Art. 190
 Art. 190
 Art. 194

Art. 197
 Art. 195
 Art. 25
 Art. 25
 Art. 25
 Art. 190
 Art. 44
 Art. 190
 Art. 190
 Art. 15
 art. 194
 Art. 15
 Art. 26
 Art. 32
 Art. 32
 Art. 198
 Art. 198
 art. 107
 Art. 198
 Art. 201