Source: https://www.rpo.gov.pl/raport_1/921
Timestamp: 2019-01-23 05:28:06+00:00

Document:
Liczba całkowita wyników: 24
Stawianie przez państwową TV niczym nie popartego zarzutu defraudowania pieniędzy, zebranych podczas jednej z największych w Polsce akcji charytatywnych, jest niepokojące
Na jednym z banknotów umieszczona została gwiazda Dawida - możliwy antysemicki wydźwięk animacji budzić musi wątpliwości.
- Opublikowanie tej animacji w mediach publicznych może niestety budować przekaz przyzwolenia na obecność mowy nienawiści w dyskursie publicznym – podkreśla Rzecznik.
VII.564.5.2019
"Tęczowy piątek". Rzecznik w obronie edukacji antydyskryminacyjnej w szkołach , 2018-12-11
Czego polska szkoła mogłaby uczyć w "Tęczowy piątek" - Adam Bodnar dla Gazety Wyborczej , 2018-10-29
Jak konkretnie wyglądała kontrola w szkołach, które wzięły udział w „Tęczowym piątku”? , 2019-01-22
Przeciwdziałanie mobbingowi i dyskryminacji w służbach mundurowych. Analiza i zalecenia , 2018-01-09
Od początku kryzysu konstytucyjnego prawa osób LGBT zostały włączone w główny nurt działań na rzecz praw obywatelskich.
W wielu miastach widać pozytywny klimat dla różnorodności.
Problemem jest determinacja organizacji skrajnie prawicowych do torpedowania inicjatyw LGBT
Podczas panelu zostały omówione wyzwania stojące przed społecznością LGBT. Podkreślano pogorszenie klimatu wokół praw osób LGBT – rośnie skala mowy nienawiści w dyskursie publicznym – oraz ataki na organizacje pozarządowe i wydarzenia organizowane przez społeczność osób LGBT (marsze równości, pikniki tęczowych rodzin, tęczowy piątek w szkołach.) Obserwuje się równocześnie zahamowanie wzrostu akceptacji dla związków partnerskich w badaniach społecznych (m.in. prowadzonych przez Miłość nie wyklucza). W ostatnim sondażu nie osiągnęło ono pułapu 50%, który był już obserwowany we wcześniejszych badaniach. Należy jednak zauważyć, że zmniejszyła się równocześnie liczba osób, deklarujących się jako zdecydowani przeciwnicy instytucjonalizacji związków partnerskich, co powala sądzić, że zwiększa się grupa osób, z którymi można podjąć pozytywny dialog na rzecz realizacji praw osób nieheteroseksualnych.
Zdarzają się sytuacje, kiedy w rozmowie z osobami przeciwnymi związkom partnerskim i równości małżeńskiej, po przedstawieniu konkretnych przykładów praw (np. możliwość pochówku partnera, odebrania dziecka ze szkoły itp.) brak możliwości ich realizacji przez osoby pozostające w związkach jednopłciowych spotkał się z oburzeniem rozmówców. Wyzwaniem więc pozostaje brak upowszechnienia wiedzy i świadomości społecznej, na czym polegają prawa osób LGBT w praktyce. Sam skrót LGBT również nie jest czytelny dla wszystkich.
Wyzwaniem albo raczej trudnością jest dobrze zorganizowana aktywność skrajnie prawicowych organizacji przygotowanych merytorycznie, taktycznie i finansowo do torpedowania inicjatyw organizacji działających na rzecz osób LGBT.
Ataki na niezależność sądownictwa również mogą przełożyć się na trudności w prowadzeniu działalności na rzecz osób LGBT. W szczególności w kontekście ochrony praw osób transpłciowych obserwuje się w ostatnim czasie niepokojące zjawisko przystępowania do postepowań sądowych o uzgodnienie płci prokuratorów, którzy niekiedy utrudniają postępowanie.
Brak odniesień do sytuacji osób transpłciowych w prawie, sprawiający, że są one niewidoczne dla systemu, stanowi problem, którego rozwiązanie nie wydaje się możliwe w najbliższym czasie. Utrzymywać się będzie sytuacja, w której postępowania w spawie uzgodnienia płci będą prowadzone jedynie po rozpoczęciu procedury medycznej (nie ma obecnie możliwości prawnego uzgodnienia płci w dokumentach bez uruchomienia fizycznej korekty), również osoby pozostające w związku małżeńskim są zmuszone wystąpić o rozwód (niezależnie od tego, czy dana para odczuwa taką potrzebę, czy nie).
Uczestnicy spotkania wymienili jednak również szereg szans, które mogą wzmocnić działania na rzecz praw osób LGBT. Od początku kryzysu konstytucyjnego prawa osób LGBT zostały włączone do głównego nurtu działań na rzecz praw obywatelskich. Obserwowany jest również pozytywny klimat dla różnorodności na poziomie lokalnym. Mocnymi ośrodkami w tym kontekście są duże miasta, takie jak Warszawa lub Gdańsk, ale również w małych miejscowościach spotyka się urzędników, nauczycieli i lekarzy sprzyjających i pomagających osobom LGBT w ich codziennych sprawach.
Wyniki kontroli inspekcji pracy wysyłania polskich pracowników do Holandii , 2019-01-18
"Tęczowy piątek". Rzecznik w obronie edukacji antydyskryminacyjnej w szkołach
Brak edukacji antydyskryminacyjnej w szkołach wpływa na postępującą nietolerancję dla ‘inności”
Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich jest zaniepokojony zniechęcaniem uczniów i nauczycieli do takich przedsięwzięć oraz zapowiedziami sankcji dyscyplinarnych
Powołuje się na blokowanie edukacji antydyskryminacyjnej w związku z organizacją 26 października 2018 r. „Tęczowego piątku” w szkołach
Obowiązek edukacji antydyskryminacyjnej wynika z wielu wiążących Polskę konwencji – podkreśla Rzecznik
Adam Bodnar wystąpił do minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej w związku z zapowiedziami kontroli w szkołach, które podjęły ten temat oraz wyciągnięcia sankcji dyscyplinarnych wobec ich pracowników. Poprosił o wskazanie podstawy prawnej kontroli szkół uczestniczących w akcji „Tęczowy Piątek”, przedstawienie zestawienia planowanych i zrealizowanych już czynności oraz przesłanie dokumentacji kontroli.
Do Biura RPO wpłynęły skargi w związku z organizacją tzw. „Tęczowego piątku” - akcji, której celem jest promocja tolerancji i zapobieganie aktom przemocy wobec osób nieheteronormatywnych w środowisku szkolnym. W liceum w Tarnowskich Górach zajęcia odwołano ze względu na kierowane wobec organizatorów ataki słowne, pochwały stosowania przemocy wobec przedstawicieli mniejszości seksualnych w reżimach nazistowskich i komunistycznych oraz groźby przeprowadzenia agresywnych działań w otoczeniu szkoły.
Sprzeciw Rzecznika budzi budowana wobec tej inicjatywy zastraszająca atmosfera, obejmująca m.in. incydenty polegające na wzywaniu uczniów na indywidualne rozmowy z dyrektorem szkoły, zbieraniu od nich oświadczeń o uczestnictwie w akcji, kontrolowaniu ich ubioru, konfiskowaniu przedmiotów związanych z akcją (np. przypinek), czy stosowaniu wobec uczniów i uczennic gróźb obniżenia ocen z zachowania.
- W mojej ocenie takie zachowania stanowią rażące naruszenie praw uczniów i uczennic oraz godzą w ich poczucie bezpieczeństwa w szkole - napisał Adam Bodnar. Uznał, że uderza to szczególnie w prawa uczniów nieheteroseksualnych, może obniżyć ich zaufanie do kadry nauczycielskiej i zniechęcić do szukania wsparcia z ich strony w przypadkach przemocy rówieśniczej motywowanej homofobią.
Rzecznik - który pełni także funkcję niezależnego organu do spraw równego traktowania – za szczególnie cenne uznaje wszelkie inicjatywy, które pozwalają młodzieży pogłębiać wiedzę na temat praw człowieka i obywatela i podejmować dyskusję dotyczącą istotnych problemów społecznych. Z tego względu z zaniepokojeniem przyjmuje informacje o próbach zniechęcania uczniów i nauczycieli do tego typu przedsięwzięć lub wprowadzania przez władze szkolne zakazów organizowania takich wydarzeń, które nasiliły się w ostatnich latach.
Inicjatywa „Tęczowego piątku” wywoływała obawy, że jej rzeczywistym, a jednocześnie ukrytym celem, ma być „promocja” wśród uczniów zachowań i postaw stereotypowo przypisywanych środowisku osób LGBT. - Jakkolwiek trudno odnosić się do takich zarzutów, to należy przypomnieć, jaki jest realny skutek braku prowadzenia edukacji antydyskryminacyjnej w szkołach. Jest nim postępująca nietolerancja dla „inności” i nieprzystawania do przyjętej „normy” – zaznaczył Adam Bodnar.
Przypomniał o opisywanych w mediach samobójczych śmierciach dwóch chłopców – Dominika i Kacpra. Prześladowanie, z jakim spotkali się w swoich szkołach z powodu przypisywanej im homoseksualnej orientacji, miało wpływ na decyzję o takim dramatycznym kroku. Należy uczynić co w naszej mocy, aby podobne przypadki już nigdy się nie zdarzyły, a społeczność szkolna – tworzona przez wychowawców, nauczycieli i rówieśników – była bezpiecznym środowiskiem rozwoju dla każdego młodego człowieka.
W ocenie Rzecznika wszelkie osoby i podmioty prowadzące zajęcia edukacyjno-wychowawcze na terenie szkoły winny działać z poszanowaniem konstytucyjnych wartości. Mając na względzie art. 48 Konstytucji RP, który stanowi o prawie rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, należy brać pod uwagę, że granice tego prawa wyznaczają także inne normy konstytucyjne. Jedną z nich jest art. 70 ust. 1 Konstytucji RP, który formułuje obowiązek nauki do 18. roku życia. Odnosząc się do art. 70 Trybunał Konstytucyjny wyraził zaś pogląd, że Konstytucja nie może gwarantować i nie gwarantuje, że wiedza przekazywana w szkole będzie zgodna z przekonaniami rodziców. Podobne stanowisko wyraził Europejski Trybunał Praw Człowieka.
- W mojej ocenie należy uznać, że treści przekazywane w ramach zajęć organizowanych na terenie szkoły, mające na celu kształtowanie postaw tolerancji i szacunku wobec każdego człowieka, czy pogłębianie wiedzy o różnych grupach mniejszościowych, bezsprzecznie mieszczą się w ramach wartości kształtujących prawo oświatowe i przyjętej podstawy programowej nauczania szkolnego. Jako takie nie mogą zatem być uznawane jako naruszające prawo rodziców wyrażone w art. 48 Konstytucji - uznał Rzecznik.
Obowiązek prowadzenia edukacji antydyskryminacyjnej wynika z wielu wiążących, ratyfikowanych przez Polskę aktów prawa międzynarodowego, m.in. Konwencji o prawach dziecka, Konwencji w sprawie zwalczania dyskryminacji w dziedzinie oświaty, Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet, Konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej ccy Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych.
Rzecznik podkreśla, że brak właściwie realizowanej edukacji antydyskryminacyjnej negatywnie rzutuje na stan bezpieczeństwa w szkołach i występowanie negatywnych zjawisk motywowanych uprzedzeniami i negatywnymi stereotypami. Blisko 30% przypadków agresji motywowanej homofobią zdarza się na terenie szkoły, a w prawie 50% osobami stosującymi przemoc na tle homofobicznym są koledzy i koleżanki ze szkoły. Dlatego tak istotne jest przykładanie większej wagi do podnoszenia kompetencji nauczycieli i nauczycielek w zakresie przeciwdziałania i reagowania na dyskryminację i przemoc motywowaną uprzedzeniami, w tym homofobią. Warto korzystać z eksperckiej wiedzy i doświadczeń organizacji pozarządowych, w szczególności tych, które od lat specjalizują się w działaniach na rzecz równego traktowania w obszarze edukacji.
JUŻ 14 i 15 GRUDNIA KONGRES PRAW OBYWATELSKICH, A NA NIM PANELE
Sesja 13: Warsztat: jak uczyć o historii i prawach człowieka (BLOK B).
Sesja 27: Prawa osób LGBT w Polsce (BLOK B)
Bądźcie zainteresowani. Nie zakładajcie, że sprawy publiczne Was nie dotyczą. Spotkanie RPO w Międzynarodowych Szkołach Paderewski w Lublinie , 2019-01-10
Odpowiedź MEN w sprawie „Tęczowego piątku”: to rodzice byli przeciw , 2019-01-16
RPO przed komisją LIBE Parlamentu Europejskiego w sprawie publicznego wysłuchania Polski , 2018-11-20
Informacja o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela w 2017 r. oraz o działalności Rzecznika Praw Obywatelskich , 2018-07-18
RPO: umieszczanie więźniów w kilkunastoosobowych celach to niehumanitarne traktowanie , 2018-11-27
Posłowie komisji finansów za obniżeniem budżetu RPO , 2018-11-28
Cele większe niż 10-osobowe - do likwidacji. Służba Więzienna przyznaje rację RPO , 2019-01-02
Spotkanie Rzecznika Praw Obywatelskich z rodzicami osób LGBT
Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar i jego zastępczyni Sylwia Spurek oraz pracowniczki Zespołu ds. Równego Traktowania Biura RPO spotkali się z rodzicami osób LGBT (lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych) - przedstawicielami stowarzyszenia "My, Rodzice" i "Akceptacja".
Podczas spotkania rodzice przedstawili Rzecznikowi działalność swoich stowarzyszeń i podejmowane przez nich inicjatywy, mające na celu m.in. zwiększenie wiedzy na temat tożsamości i orientacji seksualnych młodzieży oraz przeciwdziałanie dyskryminacji i przemocy w obszarze edukacji. Rzecznik poinformował rodziców o swojej działalności w obszarze równego traktowania i zachęcił do współpracy w tej sferze z Biurem RPO.
Adam Bodnar uczestniczył w obradach sejmowej komisji ws. zachowań antymuzułmańskich i islamofobicznych
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar brał udział 2 lipca w posiedzeniu sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych.
Przedstawił informację dotyczącą skarg i wniosków oraz interwencji podejmowanych przez RPO w latach 2015-2017 w sprawach zachowań antymuzułmańskich i islamofobicznych.
- Problem istnieje i wymaga refleksji ze strony najwyższych organów władzy – mówił Adam Bodnar członkom komisji.
Od 2015 r. corocznie wzrasta liczba podjętych przez RPO spraw dotyczących przestępstw i innych zachowań motywowanych nienawiścią na tle narodowościowym, etnicznym, rasowym lub wyznaniowym. W 2015 r. było ich 40; w roku 2016 - 60, a w 2017 r. - 100. W I połowie 2018 r. Biuro RPO podjęło już 40 spraw.
Według danych Prokuratury Krajowej, w 2015 r. prowadzono 1548 postępowań w sprawach przestępstw z nienawiści, w 2016 r. - 1631, a w 2017 r. - 1449. Podane liczby nie uwzględniają jednak spraw zgłoszonych, w których prokuratorzy odmawiali dochodzenia. Dokument Prokuratury Krajowej nie podaje liczby odmów, ale wspomina o 1708 sprawach zarejestrowanych w 2017 r. RPO przyjmuje, że to jest rzeczywista liczba takich spraw z ub.r.
Rzecznika niepokoi szczególnie fakt, że to muzułmanów dotyczyła większość przestępstw motywowanych nienawiścią - prokuratura odnotowała w 2017 r. aż 328 takich spraw. Liczba ta, w porównaniu do roku 2015, wzrosła prawie dwukrotnie.
Biuro RPO wraz z ODIHR/OBWE realizuje projekt badawczy w celu oszacowania skali występowania oraz zgłaszalności przestępstw z nienawiści, a także rozpoznanie ich specyfiki w wybranych społecznościach - muzułmańskiej, afrykańskiej i ukraińskiej. Z badań wynika, że rzeczywista skala przestępstw z nienawiści jest bardzo niedoszacowana; tylko 5% jest zgłaszane policji.
Rzecznik wskazywał też na znaczne zradykalizowanie języka debaty publicznej w sprawie migrantów. Jest też swoiste przyzwolenie na uznawanie tych kategorii przestępstwa za mało „szkodliwe społecznie” .
Według RPO ważne jest systemowe wsparcie dla ofiar tych przestępstw, czego dziś nie ma. Brakuje też odpowiedniej koordynacji działań.
Rzecznik przedstawił komisji przykłady badanych przez siebie spraw:
pobicie obywatela Pakistanu w parku Mirowskim w Warszawie w kwietniu 2016r. Postepowanie umorzono z powodu niewykrycia sprawców, a policja nie przypisała zdarzeniu znamion przestępstwa motywowanego nienawiścią;
atak na studentów pochodzących m.in. z Turcji w Bydgoszczy w maju 2016 r. Napaści towarzyszyły rasistowskie okrzyki i komentarze. Sprawcom zarzucono przemoc i groźby ze względu na przynależność rasową, narodową i etniczną. Skazano ich na 1 rok lub 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu;
pobicie Czeczenki, której w Łomży w maju 2016 r. zerwano hidżab i uderzono. Sprawcy, który przyznał się do winy, zarzucono przemoc oraz publiczne znieważenie i naruszenia nietykalności cielesnej z powodu przynależności narodowej. Zapadł wyrok skazujący;
dwukrotna napaść na studentkę z Algierii w Łodzi w maju 2016 r. Została ona napadnięta przez tego samego mężczyznę. Zarzucono mu m.in.. przemoc z powodu przynależności narodowej lub etnicznej. Sąd wydał wyrok skazujący;
wydarzenia w Ełku po tragicznej śmierci mieszkańca miasta, grudzień 2016 r.-styczeń 2017 r. Po bójce, w wyniku której zginął 21-latek, doszło do kilkudniowych zamieszek. Policja nie próbowała powstrzymać dewastacji lokalu z kebabem. Doszło do próby podpalenia mieszkania, gdzie mieszkał Algierczyk zatrzymany w związku ze śmiercią mężczyzny. W sumie zatrzymano ok. 30 osób; postawiono im m.in. zarzuty udziału w zbiegowisku i w zamachach na osoby lub mienie. To postępowanie trwa. Umorzono zaś sprawę nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych;
pobicie obywatela Arabii Saudyjskiej w Zakopanem w styczniu 2017 r. Kwalifikacja prawna nie uwzględniała możliwego rasistowskiego kontekstu zdarzenia. Dochodzenie umorzono;
znieważenie Czeczena w Łodzi w maju 2017 r. Podrzucono mu połowę świńskiej głowy; pojawiły się też napisy znieważające muzułmanów. Policja umorzyła sprawę wobec niewykrycia sprawców. Decyzja ta będzie sprawdzona po interwencji RPO;
antyislamskie hasła na Marszu Niepodległości 11 listopada 2017 r. Rzecznik zwrócił uwagę prokuratury m.in. na transparent zrównujący islam z terroryzmem oraz na
antyuchodźcze okrzyki. Według RPO mogło to być nawoływanie do nienawiści na tle etnicznym i wyznaniowym. Sprawa nadal jest prowadzona;
napaść 40-osobowej grupy na kebab we Wrocławiu w listopadzie 2017 r. Sprawcy rzucali w szyby butelkami, wznosili wulgarne, antymuzułmańskie okrzyki i skandowali ksenofobiczne hasła. Śledztwo trwa;
obrzucenie kamieniami Ośrodka Kultury Muzułmańskiej na Ochocie w listopadzie 2017 r. Sprawca, którego tożsamość potem ustalono, powybijał szyby i zdewastował ogródek działającej obok restauracji. Postępowanie jest w toku.
Podczas obrad komisji przedstawiciele organizacji mniejszości religijnych i narodowych podkreślali, że w Polsce brakuje publicznego potępienia agresji wobec muzułmanów.
Rzecznik ws. ochrony ofiar przestępstw z nienawiści , 2015-10-26
Wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości ws. zwalczania mowy nienawiści w internecie , 2016-05-17
Sugestie Adama Bodnara dla międzyresortowego zespołu ds. przeciwdziałania propagowania faszyzmu i mowie nienawiści , 2018-04-12
Rzecznik pyta o efekty działań międzyresortowego zespołu ds. przeciwdziałania propagowaniu faszyzmu i mowie nienawiści , 2018-09-27
Jedynie 5% przestępstw motywowanych nienawiścią jest zgłaszanych na policję - badania RPO i ODIHR/OBWE
Rzeczywista skala przestępstw z nienawiści w Polsce wobec Ukraińców, migrantów z państw muzułmańskich i z Afryki Subsaharyjskiej jest bardzo niedoszacowana; tylko 5% jest zgłaszane policji – wskazują badania Biura RPO i biura ODIHR/OBWE
Wynika z nich np., że w woj. małopolskim w latach 2016-2017 popełniono 44 tys. przestępstw z nienawiści wobec społeczności ukraińskiej – tymczasem prowadzono tam tylko 18 postępowań karnych w tych sprawach
W woj. mazowieckim było zaś 31 postępowań w odniesieniu do ofiar przestępstw z krajów muzułmańskich - badania wykazują zaś, że doszło tam do 4300 takich czynów
Ofiary tych przestępstw zmieniają codzienne nawyki - rezygnują z publicznego używania jęz. ukraińskiego; muzułmanie unikają ubiorów kojarzących się z ich religią, a migranci z Afryki Subsaharyjskiej próbują ukrywać kolor skóry
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich we współpracy z Biurem Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie przeprowadziło projekt badawczy, którego celem było oszacowanie skali występowania oraz zgłaszalności przestępstw z nienawiści, a także rozpoznanie ich specyfiki w wybranych społecznościach, tj. muzułmańskiej, afrykańskiej i ukraińskiej.
Wyniki badania prowadzonego pod kierunkiem Jacka Mazurczaka, eksperta Biura RPO, zaprezentowano podczas seminarium 27 czerwca 2018 r. w siedziebie RPO. W seminarium udział wzięli przedstawiciele OBWE, Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej, Biura UNHCR w Polsce, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Prokuratury Krajowej, Policji, Straży Granicznej, samorządu terytorialnego oraz organizacji pozarządowych.
Badanie, którego efektem będzie całościowy raport, przeprowadzono na podstawie innowacyjnej metodologii Respondent Driven Sampling. Polega ona na przeprowadzaniu wywiadów z respondentami, którzy następnie losowo rekrutują kolejne osoby do badania spośród własnych sieci społecznych. W ten sposób respondenci odtwarzają sieć społeczną badanych populacji, co - dzięki teorii prawdopodobieństwa - umożliwia ocenę reprezentatywności badanej próby. Uzyskane w ten sposób dane zostały przeanalizowane za pomocą specjalistycznego oprogramowania dla tego rodzaju badań.
Badanie dla społeczności ukraińskiej przeprowadzono w woj. małopolskim. Badania dla grupy muzułmańskiej i migrantów z krajów Afryki Subsaharyjskiej prowadzone były w woj. mazowieckim.
Niska zgłaszalność; skutki dla ofiar
Podstawowym problemem, o którym dyskutowano w trakcie spotkania był problem tzw. underreportingu czyli niskiej zgłaszalności przestępstw, który w sposób szczególny dotyka przestępczości z nienawiści. Jak wynika z przeprowadzonego badania, jedynie 5% przestępstw z nienawiści jest zgłaszanych na policję przez pokrzywdzonego lub inną osobę.
Badanie pokazało również, że członkowie społeczności narażonych na przestępstwa z nienawiści, z obawy przed dyskryminacją, zmieniają swoje nawyki życia codziennego. 59% Ukraińców, którzy stali się ofiarami przestępstw z nienawiści, unika rozmawiania w swoim języku w miejscach publicznych. 39% migrantów z krajów muzułmańskich z takim doświadczeniem unika ubierania się w sposób kojarzący się z ich religią. 46% ofiar przestępstw z nienawiści wywodzących się z krajów Afryki Subsaharyjskiej próbuje zaś ukrywać kolor skóry, np. nosząc koszule z długimi rękawami nawet latem.
Ofiary przestępstw z nienawiści cierpią też z powodu symptomów zespołu stresu pourazowego (PTSD) oraz depresji. Poważnych symptomów depresji doświadczyło 18% ofiar przestępstw z nienawiści z Ukrainy, 23% z krajów muzułmańskich i arabskich oraz 22% ofiar przestępstw z nienawiści wywodzących się z krajów Afryki Subsaharyjskiej. Dane te są szczególnie zatrważające, gdy porównamy je ze średnią dla populacji polskiej, która według badań Głównego Urzędu Statystycznego wynosi 5%.
Roczna informacja RPO - rośnie skala tych przestępstw
Roczna informacja RPO za 2017 r. podaje, że w ubiegłym roku w Biurze RPO zarejestrowano ok. 100 spraw dotyczących aktów przemocy i mowy nienawiści motywowanych przynależnością narodową, etniczną bądź rasową czy wyznawaną religią (dla porównania – w 2016 r. podjęto ok. 60 takich spraw).
O rosnącej skali tego rodzaju przestępczości, skierowanej przeciwko wyznawcom islamu i osobom o arabskim pochodzeniu, świadczą m.in. dane dotyczące liczby postępowań przygotowawczych, prowadzonych przez prokuratury w całym kraju w sprawach o przestępstwa z nienawiści. W ostatnim sprawozdaniu, dotyczącym I półrocza 2017 r., Prokuratura Krajowa podała, że od 2016 r. to muzułmanie lub osoby utożsamiane przez sprawców z tym wyznaniem, najczęściej byli przedmiotem ataków motywowanych uprzedzeniami. W 2016 r. faktyczna bądź domniemana przynależność osoby lub osób pokrzywdzonych do wyznawców islamu była motywem działania sprawców w 363 sprawach. Liczba ta, w porównaniu do roku 2015, wzrosła prawie dwukrotnie. W I połowie 2017 r. tendencja ta się utrzymywała.
Rzecznik zwraca ponadto uwagę na fakt, że w przestrzeni publicznej coraz częściej dochodzi do działań i wypowiedzi o podłożu dyskryminacyjnym. Najczęściej mowa nienawiści skierowana jest wobec mniejszości narodowych, etnicznych i seksualnych.
Wdrażanie Kodeksu postępowania dotyczącego nielegalnego nawoływania do nienawiści w internecie. Usuwanie mowy nienawiści z internetu może być skuteczniejsze , 2017-06-01
Policja: ”krzyż celtycki” to prawny symbol NOP. Dochodzenie ws. marszu pamięci „żołnierzy wyklętych” w Hajnówce umorzone , 2018-10-01
RPO zaskarżył umorzenie sprawy marszu w Hajnówce - błędy i wybiórcza ocena zdarzeń , 2018-10-02
Sąd: prokuratura ma wszcząć dochodzenie z wniosku RPO ws. "mowy nienawiści" na stronach ONR , 2018-10-09
RPO kieruje spot wyborczy PiS do prokuratury. Mógł nawoływać do nienawiści , 2018-10-24
RPO pyta premiera o efekty prac zespołu ds. przeciwdziałania propagowaniu faszyzmu i przestępstwom z nienawiści , 2018-11-08
RPO podejmuje działania po incydentach podczas obchodów Święta Niepodległości , 2018-11-13
Prokuratura odmówiła śledztwa ws. spotu PiS. Rzecznik odwołuje się do sądu , 2018-12-10
Sprawa marszu w Hajnówce wraca do śledztwa. Sąd uznał zażalenie RPO , 2018-12-13
NSA prawomocnie utrzymał odmowę uznania brytyjskiego aktu urodzenia dziecka, w którym jako rodziców wpisano dwie kobiety
Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał odmowę uznania aktu urodzenia dziecka z Wlk. Brytanii w związku dwóch Polek
Sąd I instancji uznał, że brytyjski akt urodzenia jest sprzeczny z polskim prawem, które nie przewiduje wpisania dwóch kobiet jako rodziców
Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, który przyłączył się do sprawy, z uwagi na dobro dziecka, akt urodzenia powinien być wpisany do polskich akt stanu cywilnego
RPO wskazywał, że bez takiego wpisu dziecko nie ma potwierdzenia, że jest obywatelem polskim; nie dostanie numeru PESEL i nie będzie mogło korzystać z pełni praw obywatela RP
W 2015 r. obywatelka polska zwróciła się do Urzędu Stanu Cywilnego o wpisanie do polskich ksiąg stanu cywilnego aktu urodzenia syna urodzonego w 2014 r. w Londynie. Jako rodziców w brytyjskim akcie wpisano dwie kobiety. Kierownik USC odmówił takiej transkrypcji aktu urodzenia, co podtrzymał potem wojewoda. W 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę kobiety na decyzję wojewody.
WSA: to by łamało zasady porządku prawnego
WSA uznał, że wpisanie takiego aktu urodzenia byłoby pogwałceniem podstawowych zasad porządku prawnego. Ocenił, że w Polsce nie jest możliwe ustalenie, że rodzicami są osoby tej samej płci. Powołał się na Kodeks rodzinny i opiekuńczy, w którym pojęcie „rodziców” odnosi się do osób różnej płci; o rodzicach różnej płci jest także mowa w art. 18 Konstytucji. W ocenie WSA dziecko i jego opiekunka prawna mają możliwość skutecznego powoływania się na zagraniczny akt stanu cywilnego przed polskimi organami i sądami.
Kobieta złożyła skargę kasacyjną do NSA. Podkreślono w niej, że transkrypcja zagranicznego aktu urodzenia jest obowiązkowa w przypadku ubiegania się o polski dokument tożsamości lub numer PESEL.
Do postępowania w NSA przyłączył się RPO. Adam Bodnar wniósł o uchylenie wyroku WSA.
NSA oddalił skargę kasacyjną skarżącej z przyczyn formalnych. W ustnych motywach sąd podtrzymał zasadę, że zagraniczny akt urodzenia ma takie same znacznie prawne, jak i polski.
W swym stanowisku Rzecznik podkreślał, że obecne przepisy umożliwiają transkrypcje aktu urodzenia tego dziecka - o ile będą stosowane zgodnie z Konstytucją RP i Konwencją o prawach dziecka, czyli zgodnie z zasadą priorytetu dobra dziecka. WSA nie ocenił zaś, jaki wpływ odmowa będzie miała na dobro dziecka, co powinien był uczynić z urzędu. W uzasadnieniu WSA szeroko rozwodzi się o dopuszczalności związków partnerskich czy małżeństw tej samej płci, ale ani jednym zdaniem nie odnosi się do dobra dziecka, którego postępowanie dotyczy - wskazywał Adam Bodnar.
Zgodnie z Konwencją o prawach dziecka, we wszystkich działaniach dotyczących dzieci, sprawą nadrzędną ma być najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka. Obowiązek ochrony praw dziecka nakłada na państwo art. 72 ust. 1 Konstytucji RP. Dlatego odmawiając transkrypcji z uwagi na sprzeczność z podstawowymi zasadami porządku prawnego, organ jest zobowiązany wziąć pod uwagę nie tylko przepisy rangi ustawowej - Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, ale przede wszystkim przepisy Konstytucji i prawa międzynarodowego, tj. Konwencji o prawach dziecka i Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Konwencja o prawach dziecka zakazuje wszelkiej dyskryminacji ze względu na status dziecka lub jego rodziców lub opiekunów. Odmowa transkrypcji wyłącznie z powodu urodzenia dziecka w rodzinie tworzonej przez parę tej samej płci stanowi przejaw takiej dyskryminacji.
Prawo o aktach stanu cywilnego wprowadza obowiązek transkrypcji aktu urodzenia osoby, która ubiega się o polski dokument tożsamości. Dziecko, o które chodzi, nabyło obywatelstwo polskie z mocy prawa. Zgodnie z art. 34 ust. 1 Konstytucji obywatelstwo polskie nabywa się przez urodzenie z rodziców będących obywatelami polskimi. Ustawa o obywatelstwie polskim precyzuje, że małoletni nabywa obywatelstwo polskie z mocy prawa przez urodzenie, gdy co najmniej jedno z rodziców jest obywatelem polskim. Każdemu obywatelowi przysługuje zaś prawo do otrzymania paszportu i dowodu osobistego.
RPO podkreślał, że polski obywatel, który tych dokumentów nie posiada, o ile nie jest obywatelem innego państwa, funkcjonuje de facto jako bezpaństwowiec, nie ma także możliwości korzystania ze swobody przepływu osób ani nie może podróżować po innych państw.
Dokonanie transkrypcji aktu urodzenia, w którym jako rodzice wskazane są dwie osoby tej samej płci, nie oznacza, że państwo członkowskie zobowiązane jest do wprowadzenia takiej możliwości w swym prawie krajowym. Chodzi o uznanie rodzicielstwa osób tej samej płci jedynie dla wykonywania praw zagwarantowanych przez prawo UE. Zdaniem RPO dlatego NSA powinien dokonać wykładni Prawa o aktach stanu cywilnego w sposób umożliwiający dokonanie transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia w celu zapewnienia swobody przemieszczania się.
Odmowa prowadzi do ograniczenia dalszych praw przysługujących na mocy Konwencji na równych zasadach. Np. podanie numeru PESEL jest konieczne w przypadku ubiegania się przez rodziców o objęcie dziecka opieką w żłobku.
Brak dokumentu tożsamości może też powodować problemy z ustaleniem legalnej podstawy pobytu w Polsce. W skrajnych przypadkach dziecko to może zostać uznane za przebywające na terenie Polski bez opieki i umieszczony w placówce opiekuńczo-wychowawczej lub w strzeżonym ośrodku – przestrzegał rzecznik.
Może zatem prowadzić to do naruszenia jego prawa do ochrony zdrowia, prawa do nauki, prawa do wolności i bezpieczeństwa osobistego. Po uzyskaniu pełnoletności, bez dokumentu potwierdzającego obywatelstwo polskie, dziecko nie będzie mogło korzystać z wielu praw zastrzeżonych w Konstytucji RP dla obywateli polskich - prawa do dostępu do służby publicznej, do udziału w wyborach, do zabezpieczenia społecznego, do opieki zdrowotnej, do wykształcenia.
Odmowa narusza prawa dziecka do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, które gwarantuje art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Konwencja ta ma w Polsce pierwszeństwo przed ustawą - przypomniał RPO. Powołał się na orzecznictwo Europejskiego Trybunał Praw Człowieka i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Rzecznik wnosił - jeśli NSA uznałby, że są wątpliwości co do interpretacji prawa UE - aby zwrócił się do TSUE z pytaniem prejudycjalnym. Byłoby to pytanie: czy w sytuacji, w której obywatel Unii korzysta ze swobody przemieszczania się - przebywając w państwie członkowskim innym niż to, którego obywatelstwo posiada, gdzie rozwinął i umocnił życie rodzinne - prawo Unii Europejskiej stoi na przeszkodzie odmowie dokonania transkrypcji jego aktu urodzenia - wyłącznie z tego powodu, że prawo tego państwa członkowskiego nie przewiduje możliwości wskazania w akcie urodzenia jako rodziców dwóch osób tej samej płci, co w konsekwencji pozbawia go możliwości ubiegania się o wydanie dokumentu tożsamości?
NSA odmówił wystąpienia z takim pytaniem.
XI.534.2.2018
Wystąpienie do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie odmowy transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia oraz odmowy potwierdzenia obywatelstwa polskiego dzieci ze związków osób tej samej płci , 2016-08-24
NSA oddalił kasację ws.odmowy przyznania świadczenia pielęgnacyjnego matce-opiekunce syna z niepełnosprawnością. Uznał przy tym, że nie jest uprawniony do wykładni prokonstytucyjnej , 2018-07-10
NSA uchylił odmowę wpisania do polskich akt stanu cywilnego aktu urodzenia dziecka urodzonego w Londynie w małżeństwie dwóch kobiet , 2018-10-10
Uznano go za winnego wykroczenia polegającego na bezzasadnej odmowie wydrukowania rolll-upu fundacji LGBT
W sprawie interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich; według niego odmowa była niezgodną z prawem dyskryminacją ze względu na orientację seksualną
Drukarz odmówił fundacji wykonania roll-upu z otrzymanej grafiki. "Nie przyczyniamy się do promocji ruchów LGBT naszą pracą”- głosił mejl od pracownika drukarni. Drukarz został obwiniony przez policję na podstawie z art. 138 Kodeksu wykroczeń, który stanowi: "kto umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny".
Sąd Rejonowy uznał w 2016 r. Adama J. za winnego wykroczenia, ale odstąpił od wymierzenia mu kary. Sąd uznał, że przekonania obwinionego nie oznaczały, że mógł on odmówić usługi. W 2017 r. Sąd Okręgowy prawomocnie utrzymał ten wyrok, nie uwzględniając apelacji prokuratora i obwinionego, którzy wnieśli o uniewinnienie. Oba sądy nie uznały, aby wydrukowanie reklamy naruszało zasady jakiejkolwiek religii czy światopoglądu.
14 czerwca Sąd Najwyższy oddalił kasację Prokuratora Generalnego, który wniósł o uchylenie wyroku i uniewinnienie drukarza.
SN ocenił, że w sprawie nie doszło do konfliktu sumienia ani też naruszenia zasady swobody umów. Wskazał, że przedsiębiorca jest zobowiązany do świadczenia usług, dlatego że oferuje je publicznie. Wykroczenie z art. 138 kw może zatem popełnić usługodawca także wtedy, gdy do zawarcia umowy jeszcze nie doszło, bo usługodawca odmówił jej zawarcia. Zdaniem SN przepis ten pełni obecnie funkcję antydyskryminacyjną.
Wymianie doświadczeń i wiedzy, a także omówieniu wyzwań i barier, jakie przedstawiciele organizacji pozarządowych i grup nieformalnych napotykają w swojej pracy, poświęcone było I Forum Antydyskryminacyjne dla organizacji pozarządowych i grup nieformalnych udzielające wsparcia osobom doświadczającym nierównego traktowania.
Odbyło się 7 czerwca 2018 r. w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. Wzięli w nim udział: rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, zastępczyni Rzecznika Sylwia Spurek, oraz pracownicy Zespołu ds. Równego Traktowania i Biura Pełnomocnika Terenowego RPO w Gdańsku. Stronę pozarządową reprezentowali przedstawiciele i przedstawicielki: Fundacji JiM, Stowarzyszenia Nigdy Więcej, Fundacji Pokolenie, Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek, Stowarzyszenia FeBRa, Stowarzyszenia na rzecz Osób LGBT Tolerado, Stowarzyszenia Ovum, Fundacji Instytut Równowagi Społecznej i Ekonomicznej, Wejherowskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Autyzmem, Klubu Olimpijczyka Senior, Fundacja EMIC, Fundacji Centrum Praw Kobiet Oddziału w Gdańsku, Krytyki Politycznej – Świetlicy w Trójmieście (Stowarzyszenie im. St. Brzozowskiego), Stowarzyszenia Wolny Elbląg.
Uczestnicy Forum mówili o:
sytuacji pracowników migrujących z Ukrainy, nieuczciwych praktykach niektórych pracodawców i dyskryminacji, jakiej cudzoziemcy doświadczają na rynku pracy, o przypadku dyskryminacji ucznia narodowości romskiej w szkole, a także o systemowym, w ocenie uczestników, wykluczeniu osób bezdomnych w zakresie dostępu do opieki zdrowotnej i świadczeń pomocy społecznej,
dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność w obszarze edukacji – problemach związanych z dowozem uczniów z niepełnosprawnościami do szkół, nieprawidłowym stosowaniu przepisów o nauczaniu indywidualnym, stereotypach i wykluczeniu uczniów z autyzmem; odmowie zatrudniania osób z orzeczeniem o niepełnosprawności; samotności osób starszych i ich wykluczaniu z rynku pracy;
przejawach dyskryminacji w dostępie do usług ze względu na orientację seksualną, trudnościach pacjentek związanych z uzyskaniem środków antykoncepcji awaryjnej, braku stanowczej i niezwłocznej reakcji organów ścigania na niektóre przypadki stosowania przemocy wobec kobiet i osób nieheteroseksualnych.
Wystąpienie do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie wyemitowania na antenie TVP Info antymigranckiego spotu , 2016-12-15
List polemiczny w związku z artykułem prof. Piotra Nowaka „Lekcje z wariatem”, który ukazał się w magazynie Rzeczpospolitej „Plus Minus” , 2017-02-06

References: art. 48
 art. 70
 art. 70
 art. 48
 art. 18
 art. 72
 art. 34
 art. 8
 art. 138
 art. 138