Source: http://kekusz.pl/2017/11/jaroslaw-kaczynski-i-jego-pis-druzyna-czyli-zero-tolerancji-dla-zydow-pederastow-i-zydow-pederastow-we-wladzach-rzeczypospolitej-polskiej/
Timestamp: 2018-04-24 08:56:10+00:00

Document:
Jarosław Kaczyński i jego PiS drużyna – czyli zero tolerancji dla Żydów, pederastów i Żydów pederastów we władzach Rzeczypospolitej Polskiej. – Polskie prawo czy polskie prawie
27/11/2017 admin Zbigniew Kękuś 0
Kraków, dnia 27 listopada 2017 r.
Rząd Rzeczypospolitej Polskiej po rekonstrukcji – moje pisma z dnia 27 listopada 2017 r. do:
prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło, prezydenta Andrzeja Dudy, marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego i posła Jarosława Kaczyńskiego w sprawie ich ustawowego obowiązku zawiadomienia prokuratora lub Policjio stwierdzonym przez wynajętą przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara radcę prawnego Elizę Grabowską-Szweicer rozpowszechnianiu przeze mnie za pośrednictwem strony www.kekusz.pl – Załącznik 1.2: „treści jawnie antysemickich, co stanowi naruszenie przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.” – Załącznik 1, Załącznik 2, Załącznik 3, Załącznik 4, Załącznik 5,
przewodniczącego Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec Za Szkody Wyrządzone w Trakcie II Wojny Światowej posła Arkadiusza Mularczyka w sprawie rozpoznawania przez Sąd Okręgowy w Warszawie od nie później niż 29 maja 2017 r. mojego pozwu przeciwko RFN„o wypłatę Polsce odszkodowania w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich – wraz z odsetkami od tej kwoty za okres od września 2014 r. do dnia wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie – tytułem reparacji za II wojnę światową.” – Załącznik 6,
prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego w sprawie zdiagnozowanego u Zbigniewa Ziobry w kwietniu 1996 roku przez sędziego dr. Andrzeja Zachutę „zupełnego stępienia racjonalnego myślenia” – Załącznik 7,
wiceprezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego, w sprawie jego wykształcenia – Załącznik 8,
posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej z Kukiz’15 Jerzego Jachnika w sprawie przyczyn zażądania przez niego zwrócenia mu wydanej przez niego red. Markowi Podleckiemu legitymacji jego asystenta społecznego – Załącznik 9,
posła Jarosława Kaczyńskiego w sprawie postawionego przez niego osobom obecnym w Sejmie w dniu 19 lipca 2017 r. zarzutu zamordowania jego brata – Załącznik 10,
czyli, czy prezesem Rady Ministrów:
pozostanie szkolona przez służby USA polonofobka Beata Szydło,
zostanie Żyd Mateusz Morawiecki z diaspory „ludzie, „we the people”,
zostanie cwany moralny karzeł, pederasta, Żyd polonofob Jarosław Kaczyński
oraz że ciężko jest być w Polsce nie-Żydem, nie-pederastą i nie-Żydem-pederastą.
Dokonuję w nim prezentacji tego, co sobą prezentują fachowo, mentalnie i moralnie lider tzw. biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS Jarosław Kaczyński oraz niektórzy z jego wybrańców – i wybranka – na najwyższe urzędy Rzeczypospolitej Polskiej. Do wybrańców Jarosława Kaczyńskiego zaliczam także Andrzeja Dudę, bo przecież to J. Kaczyński go, wcześniej członka ultrażydowskiej Unii Wolności, przyjął do PiS, potem promował, aż go „wyciągnąwszy z kapelusza” podsunął nam jako jego kandydata na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Pamiętamy jak było… Z Bronisławem Komorowskim nie można było przegrać.
Tezą, którą stawiam w niniejszym piśmie jest, że Polską nie powinni rządzić przedstawiciele żadnej mniejszości, a szczególnie – jak Jarosław Kaczyński – Żydzi i pederaści. Żydzi, pederaści oraz – jak Jarosław Kaczyński Żydzi-pederaści – bo to środowiska szczególnie roszczeniowe. I pierwsze w apelach o tolerancję. Dla nich…
Zapowiedzianej wyżej prezentacji dokonam ex post, przedstawiwszy co mi już sobą zaprezentowali J. Kaczyński i jego „dream team”, „znakomita drużyna”, jak mówi Mateusz Morawieckii oraz ex ante. Napiszę jak się zachowają. A oni… zachowają się tak, jak poniżej napisałem. Wyjaśniam… nie jestem wróżbitą. Po prostu mam rozeznanie. Dobrze ich poznałem. Wiem, czego się po nich – w tym po tych z najwyższej półki – spodziewać. Mam doświadczenia. Multum. Wiem, co mnie już z ich strony spotkało.
A, że wiem, to… zapowiem też jak ostatecznie skończę. To znaczy, jak ze mną skończą. Oni – autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach z zażydzonego wymiaru sprawiedliwości – są tak przewidywalni… W ich prymitywizmie, w tym okrucieństwie.
Prezentację rozpocznę od wariantu „b”, ex ante. Zaprezentuję Państwu, jak Jarosław Kaczyński i jego wybrańcy – z najwyższej półki – dopomogą mi w udowodnieniu jak wielkimi są tchórzami, a zarazem jak szkodzą Polsce, psując nasze relacje z Izraelem.
Jak Państwa informowałem w poprzednich pismach, jeden Rzecznik Praw Obywatelskich państwa, o którym w Konstytucji:
poniemieckiii Żyd Andrzej Zoll, po kilku latach wykorzystywania – razem ze swą małżonką adwokat Wiesławą Zoll, która była pełnomocnikiem mojej żony w sprawie o rozwód między nami – moich małoletnich dzieci jako narzędzia, a mnie jako źródło pomnażania rodzinnych dochodów pogniewał się na mnie i także razem z małżonką oraz z gromadą ich osobowościowych klonów, sędziów Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego w Krakowie uczynili mnie w grudniu 2007 roku przestępcą winnym ich znieważenia i zniesławienia – w przypadku A. Zolla w dodatku w sprzeczności z prawem, którego on sam od kilkunastu lat naucza – a gdy o wypełnienie wobec mnie obowiązku Rzecznika Praw Obywatelskich opisanego w Konstytucji:
prosiłem przez kolejne lata jego następców, Janusza Kochanowskiego, Żydówkę Irenę Lipowicz i zwanego żydoukraińcem Adama Bodnaraiii, jedyne czego się doczekałem, to że RPO Adam Bodnar wynajął w listopadzie 2016 r. radcę prawnego Elizę Grabowską–Szweicer – pokrywając z budżetu RPO koszty jej zaangażowania przeciwko mnie – żeby ta… pozbawiła mnie możności korzystania z konstytucyjnego prawa do wolności słowa.
Jak Państwa informowałem pisma, które kieruję do instytucji wymiaru sprawiedliwości są umieszczane na stronie www.kekusz.pl.
Wyposażona w udzielone jej przez RPO Adama Bodnara pełnomocnictwo z 28 listopada 2016 r. i opłacona przez niego radca E. Grabowska-Szweicer skierowała pismo z dnia 8 grudnia 2016 r. do właściciela serwera, na którym była umieszczona strona www.kekusz.pl, w którym podała m.in. – Załącznik 1.2: „Działając na podstawie udzielonego mi pełnomocnictwa, którego odpis załączam, zwracam się o niezwłoczne zablokowanie na stronie http://kekusz.pl/ działającej na serwerze, którego właścicielem jest http://www.inwestnet.com/onas.php, przedsiębiorca działający w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorców, treści znajdujących w następujących linkach (…).”
To nie wszystko… Działając na podstawie pełnomocnictwa Rzecznika Praw Obywatelskich radca E. Grabowska-Szweicer przedstawiła mi w piśmie z 08.12.2016 r. zarzut – Załącznik 1.2: „Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego. (…) Pozostaję z szacunkiem Eliza Grabowska-Szweicer radca prawny WA-9140”
Po to jest Rzecznik Praw Obywatelskich… Z budżetem ponad 30 mln zł, z tego ponad 80 proc. na wynagrodzenia. Po to, znaczy, żeby prokuratorzy i sędziowie bezstresowo poddawali się imperatywowi rządzącemu wymiarem sprawiedliwości:
Rzecznik Praw Obywatelskich ich ofiarom nie tylko nie pomoże, ale je dobije.
Mocno nastraszony przez radcę E. Grabowską-Szweicer pismem z 08.12.2016 r. właściciel strony www.kekusz.pl zamknął ją. Wskazać wszak należy, że:
działająca z upoważnienia RPO Adama Bodnara radca E. Grabowska-Szweicer przedstawiła w piśmie z 08.12.2007 r. bardzo poważne zarzuty rozpowszechniania treści jawnie antysemickich – Załącznik 1.2: „Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.”,
artykuł 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych”,
najpewniej z powodu prawa określonego w art. 208.1 Konstytucji Andrzej Zoll sprawowanie urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich rozpoczął od złożenia zawiadomienia o popełnieniu przez red. Leszka Bubla przestępstwa rozpowszechniania materiałów antysemickich,
po kilku tygodniach jej zamknięcia strona www.kekusz.pl od stycznia 2017 r. ponownie funkcjonuje, w tym zamieszczone są na niej wszystkie pisma, o których zablokowanie wystąpiła pismem z 08.12.2006 r. radca E. Grabowska-Szweicer,
kopię w.w. pisma radcy E. Grabowskiej-Szweicer z 08.12.2016 r. do właściciela serwera, na którym funkcjonowała strona www.kekusz.pl przekazałem wiele miesięcy temu wraz ze sporządzoną na piśmie informacją o jej odblokowaniu do min.:
sponsora działań radcy E. Grabowskiej-Szweicer wymierzonych w pozbawienie mnie możności korzystania z konstytucyjnego prawa do wolności słowa rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara,
radcy E. Grabowskiej-Szweicer,
licznych funkcjonariuszy publicznych – w tym przedstawicieli najwyższych władz – których ustawowym, określonym w art. 304 § 2 k.p.k. obowiązkiem jest niezwłocznie zawiadomić prokuratora lub Policję o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu
Żaden z adresatów moich zawiadomień niedopełnił w.w. ustawowego obowiązku.
Taka… funkcjonariuszowska solidarność w ochronie interesu Żyda Andrzeja Zolla.
Gdyby złożono zawiadomienie i prokurator wszczął by śledztwo – a zarzut radcy Elizy Grabowskiej-Szweicer:
„Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.” – nie pozostawia najmniejszych wątpliwości co do tego, że musiałby je wszcząć i sporządzić akt oskarżenia… doszłoby do konfrontacji pomiędzy guru żydostwa polskiego Andrzeja Zolla i mną. Tej natomiast chcą uniknąć zmajoryzowane przez Żydów i filosemitów-polonofobów władze RP wiedząc, czym by się skończyła, bo jakim nie tylko barbarzyńcą jest Andrzej Zoll – „BARBARZYŃCA” – «człowiek nie ucywilizowany; okrutn»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 38 – ale i rzadkim okazem ignoranta i tumana… rzadko mściwego.
To zresztą wśród Żydów powszechne, że na autorytety powołują – na dożywocie – łajdaków lub ignorantów w dziedzinach, w których mają być ekspertami, bywa wręcz – jak A. Zoll – tumanów. Regułą jest, że im większy tuman, tym bardziej okrutny oraz… tym większa gromada podobnych mu go broni.
Jeśli chodzi o relację A. Zolla ze mną, to po tym, gdy raz już uznał sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma, że ja skrzywdziłem – na podstawie zeznań A. Zolla – konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw obywatelskich w osobie sprawującego ten urząd A. Zolla słowami o nim – publikowanymi w Internecie przez inne niż ja osoby – do tego stopnia, że mnie wyrokiem z 18 grudnia 2007 r. uczynił przestępcą, a wyrok ten został uchylony na moją korzyść we wrześniu 2010 r., koleżanka z pracy sędziego T. Kuczmy, sędzia Beata Stój prowadziła ponownie postępowanie przez… pięć i pół roku po to, żeby mi raz jeszcze przypisać popełnienie tego samego przestępstwa na szkodę A. Zolla i natychmiast… umorzyć postępowanie ze względu na ustanie karalności czynu.
I… wszyscy są zadowoleni. Zgodnie z „doktryną”, według której Żyd raz uznany za autorytet takim pozostaje na dożywocie, a jeśli mu udowodnić, że łajdak to ofiarę łajdaka… do kryminału, albo do szpitala psychiatrycznego.
Żeby mi znowu nie zarzucono, że znieważam, zniesławiam, krzywdzę tego Żyda żyjącego w zgodzie z ortodoksyjnego żydostwa podstawowymi zasadami:
wyjaśniam, że na podstawie dwukrotnie złożonych przez A. Zolla zeznań – przed prokurator Radosławą Ridan z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód i przed sędzią T. Kuczmą – ścigano mnie łącznie prawie 10 lat, sędzia T. Kuczma skazał mnie wyrokiem z 18 grudnia 2007 r., a po jego uchyleniu na moją korzyść we wrześniu w 2010 r., pięć i pół roku później, w dniu 15 marca 2016 r., sędzia Beata Stój wydała postanowienie definitywnie kończące postępowanie, ponownie – po sędzi T. Kuczmie – przypisując mi z art. 226 § 3 k.k. przestępstwo, w zgodzie z opisem w akcie oskarżenia prokurator R. Ridan z 12.06.2006 r., tj. że „znieważyłem konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla”.
Jak Państwa informowałem w poprzednich pismach:
sam prof. dr. hab. Andrzej Zoll podaje w kolejnych edycjach wydawanego pod jego redakcją naukową „Komentarza do kodeksu karnego”, jak w 4 wydaniu z 2013 r.: „Przedmiotem czynności wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3są konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres znaczeniowy tego terminu jest sporny w doktrynie (por. A. Zoll (w: ) Kodeks Karny …, red. A. Zoll, s. 736. (…) W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny.” – Źródło: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131.
Takie samo, jak prof. dr hab. Andrzej Zoll stanowisko – że Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej, bo nie reprezentuje Państwa, tj. do jego zadań nie należy reprezentowanie Rzeczypospolitej – prezentuje ogromna większość ekspertów w dziedzinie prawa karnego, w tym A. Marekiv i M. Mozgawav.
Wniosek… Jeśli Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej, a art. 226 § 3 k.k. stanowi „Kto publicznie znieważa lub poniżakonstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”, to było prawnie niedopuszczalne ściganie mnie z art. 226 § 3 k.k. za przestępstwo opisane przez prokurator R. Ridan jako: „znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie pełniącego ten urząd Andrzeja Zolla”.
Było to niedopuszczalne z mocy prawa polskiego oraz prawa międzynarodowego, które Polska ratyfikowała, tj. prawa określonego w:
prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan przypisała mi – na podstawie zeznań złożonych przez prof. dr. hab. Andrzeja Zolla – w pkt. XVII aktu oskarżenia z 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06, tak opisane – „znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie pełniącego ten urząd Andrzeja Zolla” – i zakwalifikowane z art. 226 § 3 k.k. przestępstwo,
sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma skazał mnie – na podstawie zeznań, które przed nim złożył prof. dr hab. Andrzej Zoll – wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 za tak opisany i zakwalifikowany czyn na karę grzywny w kwocie 4.000,00 zł, którą wyegzekwował ode mnie komornik zajmując moje wynagrodzenie,
po uchyleniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydanym na moją korzyść wyrokiem z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II Ko 283/10, skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r. i przekazaniu sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania, następczyni sędziego T. Kuczmy prowadziła postępowanie od listopada 2010 r. aż w dniu 15 marca 2016 r. wydała postanowienie, sygn. akt II K407/13, którym:
po raz kolejny przypisała mi popełnienie przestępstwa, jak w pkt. I i jednocześnie – patrz: pkt. III.1,
umorzyła postępowanie z powodu ustania karalności czynu.
Dlaczego troje wyżej wymienionych funkcjonariuszy publicznych ścigało mnie łącznie przez prawie 10 lat i każde z nich przypisało mi popełnienie przestępstwa, które nigdy nie było przestępstwem? Bo prawo – polskie i międzynarodowe – prawem, a imperatywem dla funkcjonariuszy publicznych zmajoryzowanych przez żydostwo instytucji wymiaru sprawiedliwości jest wspomniana wyżej talmudyczna zasada:
I Żydzi „wygrywają” z nami, nie-Żydami,. Jak mnie „pokonał” guru żydostwa polskiego prof. dr hab. Andrzej Zoll.
Po moich dwudziestoletnich doświadczeniach z zażyczonymi instytucjami wymiaru sprawiedliwości w pełni zgadzam się z tezą prof. Feliksa Konecznego sprzed ponad 70 lat:
zwany żydoukraińcem Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, wynajął przeciwko mnie radcę prawnego Elizę Grabowską-Szweicer, a ta upoważniona przez Rzecznika do – Załącznik 1.2: „reprezentowania Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie przed osobami fizycznymi lub prawnymi w sprawach związanych z naruszaniem przez Pana Zbigniewa Kękusia na stronie internetowej www.kekusz.pl dóbr osobistych pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie.”, a ta skierowała do właściciela serwera, na której umieszczona była strona www.kekusz.pl pismo z dnia 8 grudnia, w którym zarzuciła mi – Załącznik 1.2: „Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego. (…) Eliza Grabowska-Szweicer radca prawny WA-9140”
strona www.kekusz.pl po zablokowaniu jej na żądanie radcy E. Grabowskiej-Szweicer przez właściciela serwera na kilka tygodni, została – w styczniu 2017 r. odblokowana i są na niej umieszczone wszystkie pisma umieszczone tam w dacie sporządzenia przez radcę E. Grabowską-Szweicer w.w. pisma z 08.12.2016 r. /Załącznik 1.2/,
w dniu 27 listopada 2017 r. złożyłem osobiście:
w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pismo do premier Beaty Szydło – Załącznik 1:
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło –
w Kancelarii Prezydenta pismo do prezydenta Andrzeja Dudy – Załącznik 2:
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy – Załącznik 2
w Kancelarii Sejmu pismo skierowane do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego – Załącznik 3:
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego –
w Kancelarii Senatu pismo skierowane do marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego – Załącznik 4:
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego –
w Kancelarii Sejmu pismo skierowane do posła Jarosława Kaczyńskiego – Załącznik 5:
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do posła Jarosława Kaczyńskiego – Załącznik 5
każdym z nich złożywszy takiej samej treści wnioski – Załącznik 1, Załącznik 2, Załącznik 3, Załącznik 4, Załącznik 5: „Dotyczy:
Wniosek o dopełnienie przez Adresata niniejszego pisma /adresat – ZKE/ określonego w art. 304 ustawy Kodeks postępowania karnego: /art. 304 k.p.k. – ZKE/ obowiązku zawiadomienia prokuratora lub Policji o stwierdzonym przez działającą na podstawie pełnomocnictwa Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 28 listopada 2016 r., znak, BDG-WOP.012.37.2016 /Załącznik 1/ radcę prawnego Elizę Grabowską-Szweicer, nr wpisu WA-9140, rozpowszechnianiu przeze mnie za pośrednictwem strony http://kekusz.pl – Załącznik 2: „treści jawnie antysemickich, co stanowi naruszenie przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.”
Wniosek – na podstawie art. 51.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych. Ograniczenie tego prawa może określić ustawa.” o doręczenie mi, bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie dwóch tygodni od daty wpływu niniejszego pisma, kopii zawiadomienia jak w pkt. I.”
Każdego z adresatów w.w. pism poinformowałem, że – Załącznik 1, Załącznik 2, Załącznik 3, Załącznik 4, Załącznik 5: Wszystkie materiały, które były umieszczone na stronie http://kekusz.pl na dzień sporządzenia przez radcę Elizę Grabowską-Szweicer w.w. pisma, 8 grudnia 2016 r., wciąż są na niej umieszczone, w tym:
pismo pt. „Moje rozliczenie z Żydami – rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, strażnik interesów sprawców przestępstw, Żydów i pederastów” jest umieszczone pod linkiem: http://kekusz.pl/2017/07/moje-rozliczenie-z-zydami-rzecznik-praw-obywatelskich-adam-bodnar-straznik-interesow-sprawcow-przestepstw-zydow-i-pederastow/
pismo pt. „Moje rozliczenie z Żydami – intelektualna i moralna wyższość Polaka nie-Żyda nad poniemieckim Żydem, czyli jak Kamilla D. /Dołowska – ZKE/ „loda robiła” A. Zollowi” jest umieszczone pod linkiem: http://kekusz.pl/2017/07/moje-rozliczenie-z-zydami-intelektualna-i-moralna-wyzszosc-polaka-nie-zyda-nad-poniemieckim-zydem-czyli-jak-kamilla-d-loda-robila-a-zollowi/
pismo pt. „Rządy Żydów w Polsce – RPO Adam Bodnar, rzecznik Żydów i homoseksualistów oraz Zbigniew Ziobro, łajdak i karierowicz, czy także zbrodniarz?” jest umieszczone pod linkiem: http://kekusz.pl/2017/07/rzady-zydow-w-polsce-rpo-adam-bodnar-rzecznik-zydow-i-homoseksualistow-oraz-zbigniew-ziobro-lajdak-i-karierowicz-czy-takze-zbrodniarz/
pismo pt. „Rządy Żydów w Polsce – czyli o RPO Adamie Bodnarze, który chroni interesu Żydów, w tym pederastów, dyskryminując ofiary patologii Żydów ortodoksów.” jest umieszczone pod linkiem: http://kekusz.pl/2017/07/rzady-zydow-w-polsce-czyli-o-rpo-adamie-bodnarze-ktory-chroni-interesu-zydow-w-tym-pederastow-dyskryminujac-ofiary-patologii-zydow-ortodoksow/”
Jeśli, któryś z adresatów w.w. pism niedopełni obowiązku, o którym go/ją pouczyłem… popełni przestępstwo.
Nie tylko… Pogorszy także nasze relacje z Izraelem.
Oto bowiem podczas spotkania w dniu 23 listopada 2016 r. w Izraelu z premierem tego kraju Binjaminem Netanjahu prezes Rady Ministrów Beata Szydło zadeklarowała:
Ponieważ premier B. Szydło nie skorzystała z okazji i nie poprosiła premiera Izraela, żeby on ze swej strony zaapelował do Żydów – w Polsce i na świecie – polonofobów prezentujących antypolonizm, żeby ci zaprzestali ich antypolskich zachowań uznałem, że jednostronna deklaracja B. Szydło utrwala asymetrię – „ASYMETRIA” – «cecha relacji polegająca na tym, że jeżeli ta relacja zachodzi między x a y, to nie zachodzi między y a x» – w relacjach żydowsko-polskich, a ponieważ uważam, że:
Polaków pozbawiają możności korzystania z tego prawa Żydzi-parchyvi.”
kopie każdego z w.w. pism do premier B. Szydło, prezydenta A. Dudy, marszałka Sejmu M. Kuchcińskiego, marszałka Senatu S. Karczewskiego i posła J. Kaczyńskiego przesłałem do ambasadora Izraela w Polsce Anny Azari.
Będąc w dniu dzisiejszym w Warszawie mogłem je złożyć osobiście w ambasadzie Izraela. Wysłałem je jednak przesyłką listową poleconą po doświadczeniu sprzed kilku miesięcy, gdy chciałem złożyć w ambasadzie skierowaną do ambasador A. Azari kopię jednego z moich pism, a tam pracownik ambasady nie tylko odmówił przyjęcia pisma, ale nakazał towarzyszącej mi osobie zdjęcie dłoni z murku otaczającego ambasadę twierdząc, że murek ten jest własnością ambasady oraz poinformował nas, że… zaraz stawi się Policja. Nie wyjaśnił po co i dlaczego wezwał Policję, ale gdy odprawieni w opisany wyżej sposób oddalaliśmy się od ambasady z posterunku zlokalizowanego przy niej wyszli policjanci kierując się w naszą stronę.
Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari przekona się, co sobą prezentują Żyd Jarosław Kaczyński i niektórzy członkowie jego „znakomitej drużyny”, tj. że mimo zacytowanej wyżej deklaracji premier B. Szydło z 23.11.2016 r. w Izraelu, ani ona, ani żaden z pozostałych adresatów moich pism z 27 listopada, prezydent A. Duda, marszałek Sejmu M. Kuchciński, marszałek Senatu S. Karczewski i poseł J. Kaczyński niedopełni – z przyczyn podanych w dalszej części niniejszego pisma, patrz: str. 9 – ich ustawowego obowiązku i nie zawiadomi prokuratury lub Policji o tym, że za pośrednictwem strony www.kekusz.pl rozpowszechniane są – Załącznik 1.2: „treści jawnie antysemickich, co stanowi naruszenie przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.”
W dniu 27 listopada 2017 r. złożyłem także osobiście:
w Kancelarii Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej pismo skierowane do posła PiS Arkadiusza Mularczyka, którym złożyłem – Załącznik 6: „Pan Arkadiusz Mularczyk Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec Za Szkody Wyrządzone w Trakcie II Wojny Światowej Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:
sporządzenie i doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie dwóch tygodni od daty złożenia niniejszego pisma – wyjaśnienia, z jakich przyczyn do dnia 6 listopada 2017 r. nie skierował Pana zapytania do Sąd Okręgowego w Warszawie III Wydział Cywilny w oparciu o które prawo rozpoznaje w sprawie do sygn. akt III C 400/17, od nie później niż 29 maja 2017 r., mój pozew z dnia 15 marca 2017 r. – Załącznik 3: „Pozew przeciwko Republice Federalnej Niemiec o wypłatę Polsce odszkodowania w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich – wraz z odsetkami od tej kwoty za okres od września 2014 r. do dnia wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie – tytułem reparacji za II wojnę światową.”
skierowanie – bez zbędnej zwłoki, nie później w terminie dwóch tygodni od daty złożenia niniejszego pisma – do Sądu Okręgowego w Warszawie III Wydział Cywilny zapytania w oparciu, o które prawo Sąd rozpoznaje w sprawie do sygn. akt III C 400/17, mój pozew z dnia 15 marca 2017 r. jak w pkt. I.1,
doręczenie mi – w terminie dwóch tygodni od daty złożenia niniejszego pisma – kserokopii pisma jak w pkt. I.2,
niezwłoczne podjęcie – w interesie społecznym – współpracy przez kierowany przez Pana Parlamentarny Zespół ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec Za SzkodyWyrządzone w Trakcie II Wojny Światowej z Sądem Okręgowym w Warszawie III Wydział Cywilny w rozpoznawanej przez Sąd sprawie do sygn. akt III C 400/17.
Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma – wyjaśnienia, z jakich przyczyn ukrywa Pan przed Polakami od kilku miesięcy, że Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny rozpoznaje w sprawie do sygn. akt III C 400/17 mój pozew jak w pkt. I.1.
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Arkadiusza
Mularczyka – Załącznik 6
w centrali Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie pismo skierowane do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, którym złożyłem – Załącznik 7: „Pan Jarosław KaczyńskiPrezes Prawa i Sprawiedliwościul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy:
Zawiadomienie, że sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy – później Wizytator ds. Karnych Sądu Okręgowego w Krakowie – dr. Andrzej Zachuta zdiagnozował w 1996 roku u Zbigniewa Ziobry „zupełne stępienie racjonalnego myślenia” i poświadczył je w uzasadnieniu wyroku z 16 kwietnia 1996 r. w sprawie karnej z zawiadomienia Zbigniewa Ziobry przeciwko jego wcześniej przyjacielowi.
Zawiadomienie, że „stępienie racjonalnego myślenia” wypełnia Słownika Języka Polskiego definicje: tumana, idioty, debila itp.
Zawiadomienie, że skan niniejszego pisma zostanie umieszczona na stronie www.kekusz.pl.”
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego
– Załącznik 7
w Ministerstwie Rozwoju pismo skierowane do prezesa Rady Ministrów, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego, którym złożyłem – Załącznik 8: „Pan Mateusz Morawiecki Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Rozwoju i Finansów Pl. Trzech Krzyży 3/5 00-507 Warszawa Dotyczy:
Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie dwóch tygodni od daty złożenia niniejszego pisma.
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do wiceprezesa Rady Ministrów, ministra rozwoju i finansów
Mateusza Morawieckiego – Załącznik 8
w Kancelarii Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej pismo skierowane do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jerzego Jachnika, którym złożyłem – Załącznik 9: „Pan Jerzy Jachnik Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:
Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – w terminie dwóch tygodni od daty złożenia niniejszego pisma – wyjaśnienia, dlaczego w kwietniu 2016 r. nakazał Pan red. Markowi Podleckiemu zwrócić wydaną mu przez Pana legitymację Pana, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej asystenta społecznego.
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jerzego Jachnika – Załącznik 9
w Kancelarii Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej pismo skierowane do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego, którym złożyłem – Załącznik 10: „Pan Jarosław Kaczyński Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:
Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie dwóch tygodni od daty złożenia niniejszego pisma informacji publicznej w postaci informacji:
które z osób – wnoszę o podanie imion i nazwisk – obecnych podczas Pana wystąpienia w Sejmie w dniu 19 lipca 2017 r. zamordowały Pana świętej pamięci brata,
w jaki sposób osoby jak w pkt. I.1 zamordowały Pana świętej pamięci brata.
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława
Już chyba „cała Polska” – w tym min. prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, prezes Rady Ministrów Beata Szydło, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński – wie, że:
od nie później niż 29 maja 2017 r., Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny rozpoznaje w sprawie do sygn. akt III C 400/17 mój pozew z dnia 15 marca 2017 r. – Załącznik 6.3: „Pozew przeciwko Republice Federalnej Niemiec o wypłatę Polsce odszkodowania w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich – wraz z odsetkami od tej kwoty za okres od września 2014 r. do dnia wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie – tytułem reparacji za II wojnę światową.”,
poseł Prawa i Sprawiedliwości, obecnie przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec Za Szkody Wyrządzone w Trakcie II Wojny Światowej Arkadiusz Mularczyk wie, od co najmniej sierpnia br., że Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznaje mój pozew, jak w pkt. 1,
a poseł Arkadiusz Mularczyk konsekwentnie udaje, że nie wie.
To dziecinada. I żenada.
Po tym zatem, gdy pismem z dnia 14 sierpnia 2017 r. /Załącznik 6.1/ – data wpływu do Biura Poselskiego posła Arkadiusza Mularczyka 16 sierpnia 2017 r. /Załącznik 6.5/ – poinformowałem posła Arkadiusza Mularczyka o tym po raz pierwszy, pismem z dnia 5 października 2017 r. /Załącznik 6.2/ po raz drugi, a przekazując mu w dniu 18 października 2017 r. /Załącznik 6.7/ moje w.w. pismo z 05.10.2017 r. główny specjalista w Biurze Komunikacji Społecznej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzata Niebieszczańska poinformowała go o tym po raz trzeci, ja, pismem z dnia 27 listopada 2017 r. /Załącznik 6/ informuję go o tym po raz czwarty.
A mówią, że do trzech razy sztuka…
Ciekawe, jak długo jeszcze będzie ukrywał przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec Za Szkody Wyrządzone w Trakcie II Wojny Światowej, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Arkadiusz Mularczyk przed opinią publiczną, że Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznaje – od nie później niż 29 maja 2017 r. – mój pozew z 15 marca 2017 r. przeciwko Republice Federalnej Niemiec.
Podkreślić należy, że udając, że nie wie o rozpoznawaniu mojego pozwu poseł PiS Arkadiusz Mularczyk działa na szkodę interesu publicznego, bo dedykuje zasoby na realizację działań – ustalenie ścieżek prawnych dochodzenia roszczeń od Niemiec – które już wykonał Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny.
Więcej na temat mojego pozwu z 15.03.2017 r. i jego rozpoznawaniu od nie później niż 29.05.2017 r. przez Sąd Okręgowy w Warszawie w umieszczonych na kanale red. Marka Podleckiego www.monitorpolski-YouTube.pl oraz na stronie www.kekusz.pl filmach:
„Dr Zbigniew Kękuś: Mularczyk robi Kaczyńskiemu loda z reparacjami wojennymi” – opublikowany 15 września 2017 r.,
„Dr Zbigniew Kękuś: wiem co ustali Sejm ws. odszkodowań od Niemiec” – opublikowany 13 sierpnia 2017 r.,
„Zbigniew Kękuś: biliony niewypłaconych przez Niemców odszkodowań dla Polaków!!! Konspiracja rządu.” – opublikowany 3 kwietnia 2017 r.
Ad pkt II, str. 6
W 1993 roku student prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim Zbigniew Ziobro postanowił, że w związku z szantażowaniem go przez nieznane osoby uczyni przestępcą jednego ze swych dwóch najbliższych przyjaciół. Długo sam prowadził śledztwo – w typowy dla siebie sposób, który mieliśmy okazję poznać później, gdy go w 2005 roku Jarosław Kaczyński po raz pierwszy uczynił ministrem sprawiedliwości prokuratorem generalnym – aż wreszcie złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W postępowaniu, w którym uczestniczył jako oskarżyciel posiłkowy zachowywał się w sposób – tak bardzo pragnął, żeby jego przyjaciel został przestępcą – który sprawił, że w wyroku z dnia 16 kwietnia 1996 r. uniewinniającym oskarżonego sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy – później Wizytator ds. Karnych Sądu Okręgowego w Krakowie – dr. Andrzej Zachuta podał:
Wyrok sędziego dr A. Zachuty utrzymał w mocy Sąd Najwyższy.
Wskazać należy, że już li tylko „stępienie racjonalnego myślenia” wypełnia definicje Słownika Języka Polskiego: tumana, idioty, debila.
Z przecież sędzia dr Andrzej Zachuta zdiagnozował u Z. Ziobry „zupełne stępienie racjonalnego myślenia”.
Nawiasem mówiąc, Zbigniew Ziobro tak bardzo pragnął uczynić swojego wcześniej przyjaciela przestępcą, że nawet jego brat Witold Ziobro – delegat Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego – zeznał przed sądem, że odbierając telefony rozpoznał głos oskarżonego. Na pytanie sędziego, czy zna oskarżonego, Witold Ziobro odpowiedział, że… nigdy nie miał z nim kontaktu, ale jego głos brat odtworzył mu z magnetofonu. Tak tę patologię – w tym oczywiste draństwo – skonstatował sędzia dr Andrzej Zachuta:
„Ta irracjonalność /Zbigniewa Ziobry – ZKE/ udzieliła się również bratu pokrzywdzonego, który nie znając osobiście oskarżonego, rozpoznaje nawet jego głos przez porównanie go z odtwarzanym głosem z magnetofonu.”
Cały Zbigniew Ziobro…Po trupach do celu.
Ad. pkt III, str. 6
Wiceprezes Rady Ministrów, minister rozwoju i finansów podaje na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – Załącznik 8.1:
Źródło: Życiorys Mateusza Morawieckiego, Internetowa strona Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, https://www.premier.gov.pl/ludzie/mateusz-morawiecki.html – Załącznik 8.1
Według mej wiedzy spośród trzech wymienionych na stronie KPRM Uczelni Mateusz Morawiecki ukończył tylko Uniwersytet Wrocławski, a że:
„ABSOLWENT” to «osoba, która ukończyła szkołę, uczelnię»
Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 4
skierowałem wniosek z pisma do niego z 27 listopada 2017 r. – Załącznik 8.
Ad. pkt IV, str. 7
Posła Jerzego Jachnika – kukiz’15 – znam od wielu lat. Poznałem go dzięki red. Markowi Podleckiemu. J. Jachnik jest założycielem i prezesem Stowarzyszenia „Przeciw Bezprawiu”. Wielokrotnie brał udział w filmach nagrywanych przez red. Marka Podleckiego i umieszczanych na jego blogu i/lub na kanale www.monitorpolski-YouTube.pl.
Red. Marek Podlecki nagrywał dla J. Jachnika filmy na potrzebę jako kampanii przed wyborami do Sejmu i Senatu w 2015 r.
Gdy J. Jachnik został posłem, poprosił red. M. Podleckiego, żeby ten został jego asystentem społecznym, a po wyrażeniu przez niego zgody wręczył mu legitymację asystenta społecznego.
Po tym, gdy Marek Podlecki opublikował na kanale www.monitorpolski-YouTube:
w dniu 19 kwietnia 2016 r. film pt: „Prokurator Andrzej M. Czyżewski: kariery panów Morawieckich są związane z oficerami WSI”,
w dniu 20 kwietnia 2016 r. film pt. „Dr Zbigniew Kękuś o Mateuszu i Kornelu Morawieckich”.
poseł Jerzy Jachnik zażądał kategorycznie od red. Marka Podleckiego, żeby ten zwrócił mu legitymację jego asystenta społecznego, informując go, że takie jemu przedstawiono żądanie.
Red. M. Podlecki zwrócił posłowi J. Jachnikowi legitymację.
Po wielu latach znajomości poseł Jerzy Jachnik zerwał całkowicie kontakt z red. Markiem Podleckim i ze mną. Nie odbiera telefonów, nie odpisuje na pisma, które kieruję.
Ostatnim filmem, który red. Marek Podlecki nagrał razem z posłem J. Jachnikiem był wywiad przeprowadzony w Biurze Poselskim posła J. Jachnika wywiad z nim oraz z posłem Piotrem Marcem – Liroy – w dniu 21 marca 2016 r. – zamieszczony przez red. M. Podleckiego 21.03.2017 r. na kanale www.monitorpolski-YouTube pt. „STRASZNA PRAWDA O POLSKIM SEJMIE: Rewelacyjna rozmowa z Liroyem i Jerzym Jachnikiem” .
Niewykluczone, że PRAWDA O POLSKIM SEJMIE jest jeszcze bardziej straszna niż ta ujawniona przez posła Jerzego Jachnika w w.w. wywiadzie z 21.03.2017 r.
Póki co… strasznie negatywnie prezentuje się mnie i red. Markowi Podleckiemu poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jerzy Jachnik.
Ad. pkt V, str. 7
W dniu 19 lipca 2017 r. Jarosław Kaczyński wykrzyczał w Sejmie – Załącznik 10.1:
„Nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego świętej pamięci brata, niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami.”
Źródło: „Wstyd i hańba!”; „Fakt”, 20 lipca 2017 r., s. 2 – Załącznik 10.1
Ponieważ według mej wiedzy brat Jarosława Kaczyńskiego zginął w dniu 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie pod Smoleńskiem, pismem do niego z dnia 27 listopada skierowałem – Załącznik10x: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie dwóch tygodni od daty złożenia niniejszego pisma informacji publicznej w postaci informacji:
w jaki sposób osoby jak w pkt. I.1 zamordowały Pana świętej pamięci brata.”
Przypomnę, że J. Kaczyński w 2011 roku był kierowany przez czterech sędziów na badania psychiatryczne i… cudem ich uniknął. Media informowały: „Sędzia, który zdecydował o wysłaniu Jarosława Kaczyński na badania psychiatryczne, został wyłączony ze sprawy. Taką informację, powołując się na nieoficjalne źródło, podały wczoraj „Wiadomości” TVP 1. „Gazeta” potwierdziła tę informację. (…) Jabłoński zdecydował o badaniu Kaczyńskiego przez dwóch biegłych psychiatrów. Obrońca Kaczyńskiego odwołał się, a sąd odwoławczy podtrzymał decyzję o badaniu. Wyznaczono je na 6 lipca. Teraz kiedy sędziego Jabłońskiego wyłączono ze sprawy, dostanie ją inny sędzia i zdecyduje, czy podtrzymać zarządzenie o badaniu Kaczyńskiego.”
Zażalenia są rozpoznawane przez sąd w składzie trzyosobowym. Jeśli obrońca J. Kaczyńskiego zaskarżył postanowienie sędziego M. Jabłońskiego o poddaniu J. Kaczyńskiego badaniom psychiatrycznym, to złożone przez niego zażalenie rozpoznawało trzech sędziów, którzy utrzymali w mocy postanowienie. Łącznie zatem czterech sędziów kierowało Jarosława Kaczyńskiego na badania psychiatryczne. A uniknął ich Żyd Jarosław Kaczyński dzięki… „sztuczce”. Ktoś – jakiś sędzia – wyłączył sędziego M. Jabłońskiego, a jego następca… podważył orzeczenia czterech sędziów i zwolnił Jarosława Kaczyńskiego z badań psychiatrycznych. Czyli… wygrał Jarosław Kaczyński z sędziami. Przypomnę:
Jakkolwiek w 2011 roku wygrał Jarosław Kaczyński z czworgiem sędziów dwóch Sądów – pierwszej i drugiej instancji – udzielenie przez niego odpowiedzi na moje wnioski z pisma do niego z 27.11.2017 r. /Załącznik 10/ jest tym bardziej ważne, że na dniach Jarosław Kaczyński będzie rekonstruował rząd Rzeczypospolitej Polskiej, w tym jak podają media, sam może zostać Prezesem Rady Ministrów.
Zapowiedziałem, że wyjaśnię, dlaczego żadne z adresatów moich pism z 27.11.2017 r. – premier Beata Szydło, prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, poseł Jarosław Kaczyński – nie zawiadomi, choć wobec przedstawionych przeze mnie dowodów jest to każdego z nich ustawowym obowiązkiem, prokuratora lub Policji o potwierdzonym przez wynajętą przeciwko mnie przez RPO Adama Bodnara radcę prawnego Elizę Grabowską-Szweicer w piśmie z dnia 08.12.2016 r. do właściciela serwera, na którym umieszczona była strona www.kekusz.pl, że – Załącznik 1.2: „Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.”
Wyjaśniam… Nie dopełni żadne z pięciorga w.w. funkcjonariuszy publicznych ich obowiązku określonego w art. 304 k.p.k. z powodu trójczłonowego modus operandi wszystkich władz wszystkich szczebli Rzeczypospolitej Polskiej. Składają się nań:
solidaryzowanie się z Żydem, największym nawet złoczyńcą,
„skrytobójstwo”.
Trzem w.w. „członom” towarzyszy rzadkie, trudne do uwierzenia okrucieństwo.
Gdyby dopełnili ich ustawowego obowiązku i zawiadomili – premier B. Szydło i/lub prezydent A. Duda i/lub marszałek Sejmu M. Kuchciński i/lub marszałek Senatu S. Karczewski i/lub poseł J. Kaczyński – prokuratora lub Policję o przedstawionym mi przez radcę E. Grabowską-Szweicer zarzucie, że – Załącznik 1.2: „Na ww. stronie internetowej /www.kekusz.pl – ZKE/ znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.” organy ścigania musiałyby wszcząć postępowanie przeciwko mnie.
A ja – broniąc się przed przedstawionym mi zarzutem – przedstawiłbym dowody poświadczające, że nie tyle na stronie www.kekusz.pl znajdują się treści antysemickie, co że Żydzi – w tym m.in. Andrzej Zoll – od lat traktują mnie, moje dzieci w zgodzie ze wspomnianymi wyżej „prawami”:
a na stronie www.keksuz.pl są li tylko materiały poświadczające traktowanie nas w zgodzie z Talmudem.
Solidarność wszystkich władz, wszystkich szczebli, Rzeczypospolitej Polskiej z Żydami, największymi nawet degeneratami, jest dla takowych gwarancją sukcesu, tj. ich absolutnej, całkowitej bezkarności.
Jakkolwiek konstytucyjnym obowiązkiem każdego funkcjonariusza publicznego jest zachowywanie się w zgodzie z prawem określonym w art. 7 Konstytucji:
to ci, jakże często tchórze i obrzydliwi oportuniści – a przy tym, ignoranci i tumany – zatroskani wyłącznie o własne kariery, nie tylko zezwalają degeneratom na bezkarne naruszanie praw osoby, którą sobie ci wybiorą na ofiarę oraz na pozbawianie jej możności korzystania z jej praw, ale udzielają im wsparcia i świadczą usługę ochrony. Przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości…
Obok solidaryzowania się przez tchórzliwych funkcjonariuszy wszystkich władz, wszystkich szczebli z degeneratami, wspierania takowych i chronienia ich, cechą wspólną ich działania jest „skrytobójstwo”.
Gdy im – degeneratom oraz wysługującym się im się sługusom – udowodnić fachową i moralną niekompetencję, mnożą zarzuty ich wspólnej już ofierze, czyniąc ją wspólnym wysiłkiem, przestępcą lub pacjentem szpitala psychiatrycznego.
Słuszności mojego stanowiska dowiodę na podstawie traktowania mnie przez sędzię psychopatkę Beatę Stój z Sądu Rejonowego w Dębicy i posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.
W dniu 15 czerwca 2011 r. zakończyłem rozpoczęty w dniu 30 maja 2011 r. protest przed Prokuraturą Generalną w Warszawie. W okresie od 30 maja do 12 czerwca 2011 r. był to protest głodowy. Prowadziłem go w związku z w.w. skazującym mnie wyrokiem sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18.12.2007 r.
Sędzia T. Kuczma skazał mnie za popełnienie w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., w Krakowie, 18 przestępstw, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl i strony pod domeną zkekus.w.interia.pl.
Od kwietnia 2008 roku kierowałem wnioski do RPO Janusza Kochanowskiego oraz kolejnych Prokuratorów Generalnych, Zbigniewa Ćwiąkalskiego, Andrzeja Czumy, Krzysztofa Kwiatkowskiego i Andrzeja Seremeta o wniesienie – na podstawie art. 521 k.p.k.: „Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.” – o wniesienie kasacji na moją korzyść od wyroku z 18.12.2007 r.
Po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15.09.2010 r. uchylił ten wyrok w zakresie 16 przypisanych mi przestępstw, w dalszym ciągu ciążył na mnie status skazanego za dwa przestępstwa.
Ponieważ prokurator generalny Andrzej Seremet oszukał mnie czterokrotnie informując mnie – w odpowiedzi na moje czterokrotnie kierowane do niego wnioski o wniesienie kasacji na moją korzyść od w.w. wyroku – że analizy akt sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy dokonywane przez prokuratorów Prokuratury Generalnej nie potwierdziły zarzutów stawianych przeze mnie skazującemu mnie wyrokowi z 18.12.2007 r., w dniu 30 maja 2011 r. rozpocząłem prowadzony przed Prokuraturą Generalną całodobowo protest głodowy. W jego 10 dobie A. Seremet oddelegował jednego z prokuratorów Prokuratury Generalnej do Sądu Okręgowego w Rzeszowie, gdzie znajdowały się akta sprawy przeciwko mnie, a ten po powrocie 12 czerwca 2011 r. poinformował mnie, że: „będzie kasacja”. Zakończyłem protest głodowy, kontynuowałem prowadzoną całodobowo pikietę, oczekując na potwierdzenie na piśmie słownej deklaracji z 12 czerwca.
W dniu 15 czerwca 2011 r. wręczono mi pismo, w którym podano: „Uprzejmie informuję, że po ponownej analizie akt sprawy o sygnaturze II K 451/06 Sądu Rejonowego w Dębicy oraz przedstawionymi przez Pana argumentami, Prokurator Generalny Pan Andrzej Seremet podjął decyzję o wniesieniu w trybie art. 521 kpk kasacji na Pana korzyść, w zakresie prawomocnie osądzonych czynów z pkt II (czyn z art. 212 § 2 kk w zw. z art. 12 kk na szkodę Wiesławy Zoll) i XVIII (z art. 241 § 1 kk w zw. z art. 12 kk) wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18.12.2007 r.”
Prokurator Generalny nie mógł wnieść kasacji w zakresie wszystkich 18 przestępstw, które mi przypisał sędzia T. Kuczma ponieważ wcześniej w zakresie 16 przestępstw uchylił go Sąd Okręgowy w Rzeszowie w.w. wyrokiem z 15.09.2010 r., a wspomniany wyżej art. 521 k.p.k. stanowi: „Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.”
Po wręczeniu mi w.w. pisma w dniu 15.06.2011 r. zakończyłem protest.
Fotoreportaż z mojego protestu zamieścił tygodnik red. Leszka Bubla „Tylko Polska” w wydaniu z dnia 16 czerwca 2011 r. – Źródło: „Głodówka protestacyjna Zbigniewa Kękusia” , “Tylko Polska”, 16.06.2011 r. – Załącznik 11.
Po uchyleniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z 15.09.2010 r. wyroku T. Kuczmy z 18.12.2007 r. w zakresie 16 przypisanych mi przestępstw, z przedstawieniem mu zarzutu rażącego i mającego wpływ na treść wyroku naruszenia prawa materialnego jego następczyni w sprawie sędzia Beata Stój poinformowała mnie podczas rozprawy w dniu 15 marca 2011 r., że ona uważa, że ja jestem niepoczytalny od stycznia 2003 r. i wydała postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym.
Po tym zatem, gdy zgodnie z zapowiedzią z w.w. pisma z 15 czerwca 2011 r. prokurator generalny Andrzej Seremet wniósł w dniu 23 sierpnia 2011 r. do Sądu Najwyższego kasację na moją korzyść w zakresie pozostałych dwóch zarzutów wyroku z 18.12.2007 r. – zarzuciwszy mu rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa procesowego – a sędzia Beata Stój w dalszym ciągu kierowała mnie na badania psychiatryczne, skierowanym do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego pismem z dnia 29 sierpnia 2011 r. zwróciłem się do niego z prośbą o udzielenie mi pomocy mieszczącej się w ramach jego poselskich uprawnień.
Poinformowałem posła Jarosława Kaczyńskiego, że mam na utrzymaniu – miałem wtedy – troje dzieci, a prowadzona przeciwko mnie niesłusznie sprawa doskonale zniszczyła mi karierę zawodową.
Poseł Jarosław Kaczyński rozpoczął korespondowanie ze mną. W okresie od 27 października 2011 r. do 25 czerwca 2012 r. doręczył mi cztery osobiście przez niego sporządzone – a przynajmniej podpisane – pisma.
W piśmie z dnia 27 października 2011 r. podał – Załącznik 12: „Prawo i Sprawiedliwość Warszawa, dnia 27 października 2011 r. BP-S-17/06 Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na dotychczasową korespondencję, w tym pismo z dnia 29 sierpnia 2011 r., uprzejmie potwierdzam jej wpływ do centrali partii Prawo i Sprawiedliwość. Pragnę zauważyć, że opisywane przez Pana problemy, związane ze skargami na działanie wymiaru sprawiedliwości, były już przedmiotem wielu Pańskich indywidualnych wystąpień oraz podejmowanych starań o wzruszenie prawomocnego orzeczenia, m.in. na drodze kasacji. Z załączonych do ostatniej korespondencji dokumentów wynika także, że w przedmiotowej sprawie, czynności związanych z wniesieniem kasacji, zobowiązała się podjąć Prokuratura Generalna.
Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego – Załącznik 12
W piśmie do mnie z dnia 18 grudnia 2011 r. poseł Jarosław Kaczyński podał – Załącznik 13: „Prawo i Sprawiedliwość, Warszawa, dnia 18 grudnia 2011 r. BP-S-174/06 Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, w odpowiedzi na korespondencję z dnia 6 grudnia 2011 r., uprzejmie informuję, iż zapoznałem się z jej treścią. Odnosząc się do zawartej w piśmie prośby o osobiste spotkanie, niestety, nie mogę obecnie wyznaczyć terminu takiej wizyty, z uwagi na znaczną liczbę osób już oczekujących oraz liczne obowiązki wynikające z pełnienia funkcji parlamentarzysty oraz prezesa partii. Jednocześnie pragnę poinformować, że działania, które mogę podejmować w Pańskiej sprawie jako poseł, nie mogą prowadzić do bezpośredniej ingerencji w przebieg postępowań sądowych, w których nie posiadam statusu strony. Kompetencje, które przepisy przyznają wszystkim parlamentarzystom, pozwalają natomiast, na wystąpienie z interwencją poselską, np. do Rzecznika Praw Obywatelskich, który z kolei posiada ustawowe prawo, m.in. do przeglądania akt każdej sprawy, oraz do podjęcia sprawy i samodzielnego prowadzenia postępowania wyjaśniającego. Moje wystąpienie do Rzecznika Praw Obywatelskich, z dnia 27 października 2011 r., mieściło się więc w granicach moich uprawnień jako parlamentarzysty i nie kolidowało z postępowaniem karnym, które w wyniku wznowienia postępowania, prowadzi w Pańskiej sprawie Sąd Rejonowy w Dębicy. Z poważaniem, PREZES PARTII Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński”
174/06 – Załącznik 13
W piśmie do mnie z dnia z dnia 25 stycznia 2012 r. poseł Jarosław Kaczyński podał – Załącznik 14: „Prawo i Sprawiedliwość BP-S-174/06 Warszawa, dnia 25 stycznia 2012 r. Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na kolejną korespondencję z dnia 19 stycznia 2012 r., w której zasygnalizował Pan swoje kolejne działania w związku z mającym zapaść orzeczeniem Sądu Najwyższego, na skutek kasacji wniesionej przez Prokuratora Generalnego oraz roszczeniami finansowymi wobec Skarbu Państwa, uprzejmie informuję, iż Pańska sprawa pozostaje nadal w moim zainteresowaniu. Pragnę przypomnieć, że wyrazem tego było moje wystąpienie do Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 27 października 2011 r. Z uwagi na liczne wątki pojawiające się w Pańskiej sprawie oraz bardzo obszerną korespondencję, którą nadsyła Pan systematycznie do mojego biura, będę miał na uwadze wszelkie sytuacje, w których moja interwencja jako parlamentarzysty będzie uzasadniona i dopuszczalna.
Źródło: Prawo i Sprawiedliwość, pismo Prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 stycznia 2012 r. , BP-S-
174/06 – Załącznik 14
W piśmie do mnie z dnia 25 czerwca 2012 r. poseł Jarosław Kaczyński podał – Załącznik 15: „Prawo i Sprawiedliwość, Warszawa, dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-174/06, Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na kolejną korespondencję z dnia 14 czerwca 2012 r., w której zwrócił się Pan z prośbą o wsparcie Pańskich działań skierowanych na odwołanie obecnie urzędującego Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie informuję, iż w powyższej sprawie, zgodnie z art. 7 ust. 4 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, Sejm podejmuje uchwałę w sprawie odwołania Rzecznika, jeśli sprzeciwił się On złożonemu ślubowaniu, na wniosek Marszałka Sejmu lub grupy, co najmniej, 35 posłów, większością co najmniej 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
174/06 – Załącznik 15
Ostatnie z czterech pism do mnie posła Jarosława Kaczyńskiego, to z 25 czerwca 2012 r., było odpowiedzią na mój wniosek do niego z pisma z dnia 14 czerwca 2012 r.: „Wniosek – na podstawie art. 7.2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – o złożenie przez Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość wniosku o odwołanie Ireny Lipowicz z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich z powodu sprzeniewierzenia się złożonemu przez nią przed Sejmem ślubowaniu przez między innymi oszukanie Adresata niniejszego pisma, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prezesa Partii Prawo i Sprawiedliwość.”
Doręczyłem posłowi J. Kaczyńskiemu dowody poświadczające, że obrończyni interesu rzecznika praw obywatelskich Żyda Andrzeja Zolla, Żydówka na urzędzie Rzecznika Praw Obywatelskich Irena Lipowicz sprzeniewierzyła się ślubowaniu, które złożyła przed Sejmem, że oszukała najpierw mnie, a potem jego, posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Powołałem się na artykuł 7 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich: „(…) 2. Sejm odwołuje Rzecznika przed upływem okresu, na jaki został powołany, również jeżeli Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu.”
Zawiadomiony przeze mnie o zachowaniach notorycznej oszustki, notorycznie sprzeniewierzającej się ślubowaniu złożonemu Sejmowi Rzeczypospolitej Polskiej poseł-prezes Jarosław Kaczyński udzielił mi pouczenia – Załącznik 15:
„(…) musi Pan mieć na uwadze fakt, że zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika, czy też brak bezstronności, polegający np. na angażowaniu się w trakcie pełnienia funkcji Rzecznika w działalność polityczną. Podstawę do oceny, czy Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu, powinna w zasadzie stanowić suma działań (zaniechań) Rzecznika, a nie poszczególne przypadki. Powyższe oznacza, iż brak jest podstaw, aby Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złożył, w obecnym stanie, wniosek o odwołanie Rzecznika Praw Obywatelskich.”
Wyraził nadzieję J. Kaczyński…
Ponieważ powołał się poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w piśmie do mnie z 25.06.2012 r. na „utrwaloną doktrynę”, skierowanym do niego pismem z 20 stycznia 2016 r. złożyłem – Załącznik 16: „Pan Jarosław Kaczyński Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy:
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 20 stycznia 2016 r. do prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława
Utrwala się… „doktryna Kaczyńskiego”, obrzydliwego Żyda. Tylko łajdak mógł takową wymyślić.
Po doręczeniu mi pisma z 25.06.2012 r., którym wziął w obronę Żydówkę oszustkę na urzędzie RPO Irenę Lipowicz zakończył J. Kaczyński korespondencję ze mną.
Ponieważ w piśmie z dnia 25 stycznia 2012 r. informował mnie, że – Załącznik 14: „uprzejmie informuję, iż Pańska sprawa pozostaje nadal w moim zainteresowaniu.” oznacza to, że gdy mu doręczyłem dowody poświadczające, że broniąca interesu Żyda na urzędzie RPO Andrzeja Zolla, jego następczyni – po Januszu Kochanowskim – Żydówka Irena Lipowicz oszukuje nie tylko mnie, ale także jego, Jarosław Kaczyński wziął ją w obronę kłamstwem o „utrwalonej doktrynie” i… stracił zainteresowanie moją sprawą.
Co do Jarosława Kaczyńskiego z pisma do mnie z dnia 25 stycznia 2012 r. – Załącznik 14: „będę miał na uwadze wszelkie sytuacje, w których moja interwencja jako parlamentarzysty będzie uzasadniona i dopuszczalna.”, wskazać należy, że urzeczywistnianie sprawiedliwości społecznej, o którym w definicji Rzeczypospolitej Polskiej:
w rzeczywistości na tym – między innymi – polega, że
Żyd degenerat rzecznik praw obywatelskich Andrzej Zoll mógł najpierw przez kilka lat naruszać moich dzieci i moje prawa obywatelskie – nad jednym z moich małoletnich synów wręcz się znęcał, narażając go razem z sędziami, których interesu bronił, na kalectwo – a potem obciążyć mnie zeznaniami i uczynić przestępcą w sprzeczności z prawem, którego nawet sam od kilkunastu lat naucza,
gdy uczyniony przestępcą przez Żyda degenerata A. Zolla i gromadę mu podobnych funkcjonariuszy „demokratycznego państwa prawnego” proszę o pomoc parlamentarzystę Jarosława Kaczyńskiego, to ten Żyd pederasta – patrz: tekst poniżej – wziął w obronę prześladującą mnie ferajnę, w tym Żyda degenerata A. Zolla i jego obrończynię, Żydówkę oszustkę RPO Irenę Lipowicz.
Gdzie my, Polacy, żyjemy…? Przecież to już Judeopolonia.
Przypomnę, że Jarosław Kaczyński pokrzykuje wyprowadzając Polaków na ulice:
Tak właśnie jest. Za zgodą, przyzwoleniem, pod ochroną Żyda Jarosława Kaczyńskiego.
W najbliższych dniach Jarosław Kaczyński ma dokonać rekonstrukcji rządu. Dowiemy się, czy Prezesem Rady Ministrów:
będzie w dalszym ciągu Beata Szydło,
zostanie – jak spekulują od dawna media – Mateusz Morawiecki,
zostanie – jak spekulują media – Jarosław Kaczyński.
Beata Szydło rozpoczęła jej wielką karierę polityczną zaraz po tym, gdy ją powinna raz na zawsze zakończyć.
Bez żadnych większych sukcesów, etnograf z wykształcenia, przez 6 lat doktorantka – bez uzyskania tytułu doktora, ciekawe, czy pobierała stypendium… – przez dwa lata kierownik Libiąskiego Centrum Kultury, przez dwa lata dyrektor ośrodka kultury w Brzeszczach, potem burmistrz Brzeszcz, w 2002 roku wybrana na radną sejmiku województwa małopolskiego, a w 2004 roku wybrana na wiceprezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Brzeszczach, w 2004 roku się „skurwiła”vii. Skorzystała z oferty amerykańskich łowców kandydatów na prezydentów i premierów Polski. Wyjechała do USA na zorganizowane dla niej przez Departament Stanu USA szkolenie “The International Visitor Leadership”. Tak o nim na internetowej stronie ambasady USA: „Wytypowane osoby odbywają podróż do Stanów Zjednoczonych, aby wziąć udział w starannie przygotowanych programach, które odpowiadają ich zainteresowaniom zawodowym, jak również celom polityki zagranicznej USA.”
Wytypowali sobie łowcy „talentów” z Departamentu Stanu USA Beatę Szydło, żeby ją szkolić z zakresu celów polityki zagranicznej USA.
Co charakterystyczne, to że Beata Szydło wstydzi się – słusznie!!! – tego szkolenia i brak o nim informacji w jej życiorysie zamieszczonym na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – Załącznik 17:
Źródło: Strona internetowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, życiorys Beaty Szydło – Załącznik 17
Gdy już się dała przeszkolić służbom USA Beata Szydło wystawiła się w 2005 roku na polityczny rynek pracy… Jak podają media aplikowała do Platformy Obywatelskiej. Potem mówiła katoliczka-ekshibicjonistka:
„– Pan Bóg mnie uchronił. Nie dokonałam tego najgorszego kroku w moim życiu.
Jestem w PiS i bardzo się z tego cieszę – oznajmiła Szydło.”
Źródło: „Pan Bóg uchronił mnie przed PO”. Beata Szydło cieszy się, że wybrała PiS”; http://natemat.pl/132397,pan-bog-uchronil-mnie-przed-po-beata-szydlo-cieszy-sie-ze-wybrala-pis
Wprawdzie „nie wzywaj…”, ale skoro Beata Szydło zaczęła, twierdzę, że szkoda, że Polaków Pan Bóg nie uchronił i pozwolił Beacie Szydło na zrobienie kariery politycznej… No… z pomocą Jarosława Kaczyńskiego.
Jeśli Beaty Szydło nie przyjęli w 2005 roku do Platformy Obywatelskiej, to być może dlatego, że sprzeciwić się mógł jej przyjęciu Donald Tusk. On też jest przecież wybrańcem łowców talentów z Departamentu Stanu USA i też skorzystał z ich oferty uczestnicząc w “The International Visitor Leadership”. Super Express informował w 2015 roku:
Beatę Szydło (52 l.) jest to, że była szkolona w Stanach Zjednoczonych. Wybrali ją osobiście Amerykanie, bo uznali,
że ma przywódcze cechy i nadaje się w przyszłości na lidera polskiej sceny politycznej.
To właśnie wtedy amerykańska ambasada dostrzega prężną działaczkę i zaprasza ją na wyjątkowe szkolenia do Stanów Zjednoczonych. – “The International Visitor Leadership” to szkolenia prowadzone przez Departament Stanu USA, do których wybierane są wyłącznie osoby mające szansę w przyszłości zostać liderami w dziedzinach polityki, mediów czy biznesu. Do programu nie można się zgłosić, tylko trzeba być wytypowanym przez stronę amerykańską – czytamy na stronach ambasady USA w Polsce. Poza Szydło szkolenie ukończyli także inni znani polscy politycy, m.in.: Bronisław Komorowski (63 l.), Donald Tusk (58 l.), Aleksander Kwaśniewski (61 l.), Hanna Suchocka (69 l.)
Po co im, Donaldowi Tuskowi i Bronisławowi Komorowskiemu, kandydatom Departamentu Stanu USA na najwyższe urzędy w Polsce wewnętrzna konkurencja w osobie „wytypowanej” i przeszkolonej Beaty Szydło?
Przyjął natomiast Beatę Szydło Jarosław Kaczyński w 2005 roku do PiS i ją, nowicjuszkę, natychmiast umieścił na liście PiS w wyborach do Sejmu i Senatu w 2005 roku. Zaczęła się wielka polityczna kariera Beaty Szydło.
Jakkolwiek do Platformy Obywatelskiej jej nie przyjęli, to bardzo wiele ją łączy z tak samo jak ona absolwentem “The International Visitor Leadership” Donaldem Tuskiem. Nie tylko to, że dobrze obstawili trenerzy z Departamentu Stanu i oboje zostali prezesami Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej. Także to, że:
Żyd zdrajca Donald Tusk przeprowadził przez ścieżkę legislacyjną „ustawę 1066”, z mocy której zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy mogą nas w Polsce inwigilować, stosować wobec nas środki przymusu bezpośredniego i strzelać do nas z ostrej amunicji, gdy wyjdziemy na ulice, Prawo i Sprawiedliwość głosowało przeciwko uchwaleniu ustawy jak w pkt. 2, ale od 2 lat utrzymuje ją w życiu, a złożony 13 stycznia 2016 r. do laski marszałkowskiej projekt posłów Kukiz’15 o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jak przekazano po dwóch miesiącach do I czytania w sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, tak go tam czytają,
szkolona przez służby USA, protegowana od tego czasu – tj. od powrotu ze szkolenia – przez Żyda Jarosława Kaczyńskiego premier Beata Szydło przeprowadziła przez ścieżkę legislacyjną ustawę, którą w takie same uprawnienia – stosowania wobec nas w Polsce środków przymusu, strzelania do nas z ostrej amunicji – jak D. Tusk „ustawą 1066” wyposażyła żołnierzy obcych wojsk.
Jak wielikim trzeba być bydłem – „BYDLĘ”: «o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – żeby będąc na utrzymaniu Narodu „to” mu szykować…
Jeśli Beata Szydło twierdzi, że „– Pan Bóg mnie uchronił. Nie dokonałam tego najgorszego kroku w moim życiu. Jestem w PiS i bardzo się z tego cieszę – oznajmiła Szydło.” ciesząc się, że jej Donald Tusk nie przyjął do Platformy Obywatelskiej, oddając ją Żydowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, to ja upierał się będę, że Pan Bóg Polaków opuścił i pozwolił Beacie Szydło na zrobienie kariery…
Co do osób, które ją wytypowały na liderkę w Polsce, „trenerów” z Departamentu Stanu USA, wskazać należy, że tak o administracji USA pisał B. Klassen już ponad 40 lat temu:
Źródło: Ben Klassen, P.M. „Odwieczna Religia Natury”, 1973, s. 82
Może dlatego, że przez łowców „talentów” z Departamentu Stanu USA wytypowana i przeszkolona z zakresu realizacji celów polityki zagranicznej USA, Beata Szydło tak bardzo i tak często „robi/loda Amerykanom i Żydom”, w tym Jarosławowi Kaczyńskiemu w znaczeniu tych sformułowań jak je prezentował Radosław Sikorski podczas spotkania służbowego1. Przypomnę – Załącznik 18:
Źródło: BAŁ, „Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2 – Załącznik 18
Co charakterystyczne, to że o ile wicepremier Mateusz Morawiecki chwali się z internetowej strony KPRM – Załącznik 8.1: „Mateusz Morawiecki (…) Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, Business Administration Central Connecticut State University oraz Politechniki Wrocławskiej, (…)” choć jest absolwentem tylko Uniwersytetu Wrocławskiego Wydziału Historii, to premier Beata Szydło ukrywa w swoim życiorysie umieszczonym na internetowej stronie KRPM, że jest absolwentką “The International Visitor Leadership” w USA – Załącznik 17.
Ad. 2. Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki bardzo chce zostać premierem.
Bardzo tego chce także jego ojciec Kornel Morawiecki.
Ten drugi do tego stopnia, że zaraz po tym, gdy po 25 latach nieskutecznych starań o dostania się – na wszelkie możliwe sposoby – do wielkiej polityki przygarnął go Paweł Kukiz i Kornel Morawiecki został posłem Kukiz’15, to go zaraz zdradził, co P. Kukiz skomentował:
„– Pier… się, Kornel. Zależy ci tylko na karierze syna! – wybucha muzyk.viii”
Kornel Morawiecki widzi swego syna także w roli następcy J. Kaczyńskiego na stanowisku prezesa PiS. „Neweweek” informuje:
”W marcu w RMF FM Morawiecki senior spekuluje: „Jeśli mówi się, że kaczyński poważnie zastanawia się nad emeryturą w następnej kadencji, to chciałbym, żeby syn był na czele rządzącej formacji. Widzę w nim potencjał państwowy i duchowy – serce, umiłowanie ojczyzny i wolę, żeby ją zmieniać.”
A ja nie widzę… potencjału państwowego, umiłowania ojczyny.
Obawiam się, w co może zmienić Polskę Mateusz Morawiecki…
Czego spodziewać się po człowieku, który mówi:
„Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19
Co chce reperować Żyd Mateusz Morawiecki z „we the people” w Niemczech, Hiszpanii, Francji…? Dlaczego wśród „my ludzie” nie wymienia Polaków?
Jak oceniać tę z kolei wypowiedź wicepremiera M. Morawieckiego:
„Popieramy stanowisko USA i jesteśmy za “mocniejszą” wersją TTIP w negocjacjach w tej sprawie,
(…) Polska jest krajem zorientowanym na handel i “miękkie” TTIP nie jest dla nas opcją.”
Mateusz Morawiecki, Źródło: „Polska popiera „mocniejszą wersję TTIP”
Źródło: http://www.polskieradio.pl/42/259/Artykul/1589846,Mateusz-Morawiecki-Polska-popiera-mocniejsza-wersje-TTIP, 2 marca 2016 r.
TTIP- Transatlantic Trade and Investment Partntership – to było porozumienie negocjowane od 2013 roku przez USA i Unię Europejską, którego głównym celem było utworzenie strefy wolnego handlu pomiędzy negocjującymi stronami.
Pomijając, że w krajach Unii Europejskiej, których rządy uczciwie informowały o TTIP odbywały się manifestacje przeciwko Porozumieniu, w których uczestniczyły miliony ludzi, a przeciwnicy stawiali mu wiele bardzo poważnych zarzutówix.
Zaprezentowane przez Mateusza Morawieckiego w Amerykańskiej Izbie Handlowej stanowisko w sprawie TTIP budzi ogromne wątpliwości z tej przyczyny, że jako wiceprezes Rady Ministrów kraju członkowskiego Unii Europejskiej udzielił poparcia… drugiej stronie negocjacji. Najwyraźniej zapomniał o podstawowej zasadzie negocjatora: „Nigdy nie zapominaj, po której siedzisz stronie stołu negocjacyjnego”.
Następca B. Obamy Donald Trump uznał TTIP za zagrożenie ze strony korporacji dla obywateli Stanów Zjednoczonych i… zerwał negocjacje.
Wskazać też należy, że żadnego z przedstawicieli najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej – premier B. Szydło, prezydent A. Duda, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro – ani prezesa PiS, promotora M. Morawieckiego, zupełnie nie interesuje informacja przekazana przez byłego pełnomocnika Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” i Lecha Wałęsy, byłego prokuratora, internowanego w 1981 r. ministra ds. informacji rządu RP na wychodźstwie Andrzeja M. Czyżewskiego e-m ail’em z 6 listopada 2015 r. – mnie przesłał go A. M. Czyżewski 9 listopada 2015 r. – redakcji należącego do tygodnika „wSieci” portalu www.wPolityce.pl: (…) Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego i polityczna aktywność jego ojca związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.”
Aspirujący do urzędu Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Mateusz Morawiecki powinien też wyjaśnić, dlaczego podaje w życiorysie umieszczonym na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów:
jeśli jest absolwentem tylko Uniwersytetu Wrocławskiego, Wydziału Historii.
Po uzyskaniu tam w 1992 roku tytułu magistra – pracę magisterską pisał, jak mówią we Wrocławiu, „o tatusiu”.
Ojciec mu się zresztą obecnie rewanżuje za tamto nim zainteresowanie syna i informuje media, że Mateusz Morawiecki jest najlepszy w rządzie B. Szydło:
„Po tym jak premier Beata Szydło przyznała, że wkrótce dojdzie do rekonstrukcji rządu, nie ustają spekulacje, którzy ministrowie stracą posadę. Jaki los czeka wicepremiera i ministra finansów Mateusza Morawieckiego? Jego ojciec jest o niego spokojny.-Myślę, że rekonstrukcja go nie obejmie, bo on jest tam najlepszy
– powiedział Kornel Morawiecki w RMF FM.”
Źródło: „Morawiecki senior: Mój syn jest najlepszy!”; „Fakt” 28-29.10.2017, s. 4
Być może Mateusz Morawiecki jest najlepszy…m ekonomistą wśród historyków i historykiem wśród ekonomistów.
Póki co epatuje nas informacjami o rosnącym Produkcie Krajowym Brutto oraz o jego prognozach wzrostu PKB.
A przecież posługiwanie się dynamiką PKB jako podstawową miarą „polskiego postępu” należy traktować jako manipulację albo dowód ekonomicznej ignorancji. W przypadku wiceprezesa Rady Ministrów, ministra rozwoju, a potem także ministra finansów, jest to niewybaczalne.
Gdyby przez 6 lat członek kierowanej przez Krzysztofa Bieleckiego Rady Gospodarczej przy premierze Donaldzie Tusku Mateusz Morawiecki mniej czasu poświęcał na potajemne spotkania i kolaborowanie z Jarosławem Kaczyńskimx, a więcej lekturze publikowanych na stronie KPRM opracowań autorstwa szefa rady, to zapoznałby się z umieszczoną tam w listopadzie 2010 r. prezentacją „Narodowy Program Nadzoru Właścicielskiego – Nowy ład korporacyjny w spółkach Skarbu Państwa”, w której K. Bielecki diagnozę Rady w kwestii ryzyk wynikających ze struktury własnościowej polskiego przemysłu – Załącznik 19:
prezentacja pt. „Narodowy Program Nadzoru Właścicielskiego – nowy ład korporacyjny w spółkach Skarbu Państwa”; Listopada 2010, internetowa strona Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, str. 4 – Załącznik 19
Tak o swej profesji „ekonomisty od brudnej roboty pisze J. Perkins:
Źródło: John Perkins, „HitMan Wyznania ekonomisty od brudnej roboty”,
Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 2006, s.180
Jeśli ekonomiści od brudnej roboty jako najważniejszego argumentu w przekonywaniu do swych racji używali PKB ze względu na jego zwodniczy charakter, i tego wskaźnika używa wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki jako podstawowego argumentu do przekonania nas, do jego „planu dla Polski”, to jedyny z tego wniosek, że członek gromady „we the people”, wicepremier minister rozwoju Mateusz Morawiecki jest ministrem od „brudnej roboty”, sprawnym, aczkolwiek prymitywnym manipulantem.
Ponieważ „cały PiS”, w tym premier B. Szydło i wicepremier M. Morawiecki nieustannie przechwalają się programem 500 plus, warto pokazać co o nim myślą Polacy.
W dniu 26 września 2017 r. portal https://www.wp.pl/ przeprowadził sondaż w sprawie 500 plus. Zadał pytanie – Załącznik 20: „-Stawiając na 500 plus ponosiliśmy ryzyko; okazało się jednak, że mieliśmy rację – mówi Beata Szydło. Czy zgadzasz się ze zdaniem pani premier?
Tak, program 500 plus to świetny pomysł rządu
Nie, ten program rujnuje nasz budżet
Nie mam zdania”
Na godzinę 13:50 w sondażu wzięło udział 32746 internautów
Oto odpowiedzi – Załącznik 20:
„Tak, program 500 plus to świetny pomysł rządu – 28.9%
Nie, ten program rujnuje nasz budżet – 66.9%
Nie mam zdania – 4.3%”
Źródło: Sonda https://www.wp.pl/, 23 września 2017 r., godz. 13:50 – Załącznik 20
Zwracam uwagę na liczbę głosów – 32746.
To nie jest 1000 osób z prawie połową zachwyconych PiS’em, jak nas epatują wynikami ich sondażowi media głównego nurtu.
Jeśli w dodatku – Załącznik 19: „Polska to kraj spólek-córek dużych międzynarodowych grup”,to program 500 plus, o którym 66,9% ankietowanych sądzi, że „ten program rujnuje nasz budżet” rosnący – za cenę zadłużania Polski – PKB, duma i chwała PiS’u, jest wielkim dla nich, spółek-córek powodem do radości.
Może zatem, by nas informowali Mateusz Morawiecki i Beata Szydło o… Produkcie Narodowym Brutto…
Obawiam się jednak, że… nie liczą.
Gdy pismem z dnia 13 stycznia 2017 r. spytałem ministra finansów M. Morawieckiego jaką kwotę wypłacono w 2015 i 2016 roku Żydom, obywatelom innych państw z tytułu ustawy z dnia 14 marca 2014 r. „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw.” ijaka kwota została umieszczona w budżecie państwa na 2017 r. na wypłaty obywatelom innych państw z tytułu tej ustawy, to w odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 26 stycznia 2017 r. zastępcy dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Finansów Agnieszki Niekłań-Wudarskiej o treści – Załącznik 21: „Warszawa, dnia 26 stycznia 2017 r. Rzeczpospolita Polska Minister Rozwoju i Finansów BMI1.0124.45.2017 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, Odpowiadając na wniosek o udostępnienie informacji publicznej z dnia 13 stycznia 2017 r. uprzejmie informuję, że Ministerstwo Finansów nie posiada wnioskowanych informacji. Wydatki budżetu państwa klasyfikowane są zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 2 marca 2010 r. w sprawie szczegółowej klasyfikacji dochodów, wydatków, przychodów i rozchodów oraz środków pochodzących ze źródeł zagranicznych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1053, z późn. zm.). W rozporządzeniu tym nie została wyodrębniona podziałka klasyfikacyjna dla wydatków pozwalająca na identyfikację wypłat dokonywanych obywatelom innych państw na mocy wskazanej we wniosku ustawy.
Jednocześnie uprzejmie informuję, że odpowiedź na w.w. wniosek może udzielić Urząd do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Osoba, która odpowiada za treść informacji: Justyna Adamczyk, Zastępca Dyrektora departamentu Budżetu Państwa; Iwona Kulikowska, Zastępca Dyrektora Departamentu Finansowania Sfery Budżetowej.
Informację udostępniła niżej podpisana w dniu 27 stycznia 2017 r. Z poważaniem, Z upoważnienia Ministra Rozwoju i Finansów Agnieszka Niekłań-Wudarska Zastępca Dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Finansów”
Źródło: Minister Rozwoju i Finansów, sygn. akt BMI1.0124.45.2017, pismo z dnia 26 stycznia 2017 r. zastępcy
dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Finansów Agnieszki Niekłań-Wudarskiej – Załącznik 21
Podziałki klasyfikacyjnej nie ma minister finansów.
A chodzi o kwotę setekmilionów złotych.
Jak podały media, w dniu 18 września 2017 r. Mateusz Morawiecki na ceremonii wręczenia nagrody im. Antoniny i Jana Żabińskich Polakom i Polkom ratującym Żydów przyznał się do żydowskiego pochodzenia oraz przedstawił pomysł przyznania drzewka w Yad Vashem dla „całego polskiego narodu”, Polski jako kraju Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.
Jakaż taktyka przebiegła… Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek.
Kasa dla Żydów… Dla nich – w tym niewykluczone, że oprawców Polaków – i ich rodzin kasa w niewiadomo jakich, ukrywanych przed nami przez Ministra Finansów Mateusza Morawieckiego kwotach – to znaczy wiadomo, że w setkach milionów złotych, nie wiadomo, ile tych setek.
Dla nas… drzewko. Jakież to… pragmatyczne.
Jarosława Kaczyńskiego „Projekt Morawiecki” z uczłowieczaniem2 Mateusza Morawieckiego przekracza kolejne „kamienie milowe”.
Media podają:
„Jeśli na czele rządu stanie Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro może objąć fotel wicepremiera – informuje “Super Express. Według ustaleń gazety Ziobro odbył już w tej sprawie kilka rozmów z prezesem PiS. Ostatnie spotkanie było symboliczne, bo jak podkreśla dziennik, minister sprawiedliwości zamiast na posiedzenie rządu pojechał do Kaczyńskiego. Podczas obrad gabinetu Beaty Szydło zastępował go wiceminister Michał Woś.
“SE” pisze, że w nowym rozdaniu Ziobro liczy na wejście do ścisłego kierownictwa rządu, ponieważ
wicepremierem jest szef koalicyjnego ugrupowania Porozumienie, czyli Jarosław Gowin.”
Źródło: „Ziobro wicepremierem po rekonstrukcji rządu? Jest jeden warunek”; https://dorzeczy.pl/obserwator
mediow/48135/Ziobro-wicepremierem-po-rekonstrukcji-rzadu-Jest-jeden-warunek.html, , 23 listopada 2017 r.
To zdumiewające…
Nie że Jarosław Kaczyński może zostać premierem, ale to, że Zbigniew Ziobro może zostać wiceprezesem Rady Ministrów. Tak samo, jak zdumiewa to, że w 2005 roku Jarosław Kaczyński zrobił go po raz pierwszy ministrem sprawiedliwości prokuratorem generalnym i 10 lat później, w 2015 roku po raz drugi.
O tym, że u Zbigniewa Ziobry już w 1996 roku sędzia dr Andrzej Zachuya zdiagnozował „zupełne stępienie racjonalnego rozumowania” mógł J. Kaczyński nie wiedzieć. Ale to czy przyszły minister sprawiedliwości prokurator generalny był choć przez chwilę sędzią lub prokuratorem powinien sprawdzić. Tymczasem media podają:
Mimo potem zdradzenia go przez Z. Ziobrę, a następnie jego klęski w wyborach w 2014 r. do Parlamentu Europejskiego, co „Fakt” skomentował w artykule z dnia 26 maja 2014 r.: „Nimi gardzą Polacy. Oni przegrali wybory”:
z otwierającym listę Zbigniewem Ziobrą, Jarosław Kaczyński ponownie, w 2015 roku, uczynił go ministrem sprawiedliwości prokuratorem generalnym. Mimo że nim gardzą Polacy.
Jeśli teraz, po tym, gdy pismem z dnia 27.11.2017 r. /Załącznik 7/ zawiadomiłem J. Kaczyńskiego o zdiagnozowanym u Zbigniewa Ziobry w 1996 r. „zupełnym stępieniu racjonalnego rozumowania” prezes PiS uczyni go wiceprezesem Rady Ministrów uwiarygodni przyczynę posuwania Zbigniewa Ziobry w górę po kolejnych szczeblach politycznej kariery.
Może nią być ich wspólna „homoseksualna nuta”. Tak o Z. Ziobrze mówił Piotr Tymochowicz w 2005 roku – Załącznik 22:
„Portal innastrona.pl wraca do tematu outingu. W polskich mediach rozpoczyna się to, co już wielokrotnie zapowiadaliśmy: coraz wyraźniej mówi się o preferencjach seksualnych znanych osób.
Piotr Tymochowicz – prezes firmy ICCE Greenpol, specjalista od kształtowania wizerunku osób bardzo jednozacznie wypowiedział się o pośle PiSu Zbigniewie Ziobro. W wywiadzie udzielonym miesięcznikowi “Nowy Przemysł” powiedział:
Akurat przyjaźnię się z Michałem Kamińskim i z innymi ludźmi z PiS-u. Tu nie chodzi o mój prywatny stosunek do Kaczyńskich. Natomiast równie kuriozalne są dla mnie wypowiedzi do prasy posła Ziobro. Niedawno powiedział on “Faktowi”, że źródłem zachowań pedofilskich jest homoseksualizm i należy z równą mocą tępić homoseksualizm, jak i pedofilię. I kto to mówi?! No przecież nie ma chyba w Polsce człowieka, który by nie wiedział, jakie preferencje ma pan Ziobro. To już nie jest śmieszne, to tak, jak mówią Rosjanie: “i straszno, i smieszno”.
Źródło: „Czy poseł Ziobro jest gejem? – Piotr Tymochowicz: ” nie ma chyba w Polsce człowieka, który by nie wiedział, jakie preferencje ma pan Ziobro”, https://queer.pl/news/189715/czy-posel-ziobro-jest-gejem, Dodano: 29.07.2005 – Załącznik 22
A tak o ich – Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry – homoseksualnej nucie pisał „Fakt” kilka lat później – Załącznik 23:
„Kaczyński i Ziobro mają homoseksualne nuty“?!
Mowa oczywiście o byłej gwieździe Platformy Obywatelskiej – Januszu Palikocie. (…) W rozmowie z dziennikiem “Polska The Times” mówiąc o Ziobrze i Kaczyńskim stwierdził – Obaj mają takie wyraźne nuty homoseksualne w swoich osobowościach. I niezależnie od swoich bieżących kalkulacji oni się lubią – wyjawił.”
Źródło:“Kaczyński i Ziobro mają homoseksualne nuty”?!;http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/kaczynski-i-ziobro-maja-homoseksualne-nuty/ntlp7jm- Załącznik 23
Pragnę poinformować, że wtedy, gdy od sierpnia 2011 r. do czerwca 2012 r. prosiłem posła Jarosława Kaczyńskiego o udzielenie mi pomocy w związku z postępowaniem prowadzonym przeciwko mnie przez sędzię Beatę Stój, nie tylko informowałem go, że miałem wtedy troje dzieci na utrzymaniu, że mnie z powodu tej sprawy dwukrotnie wyrzucono z pracy i od lutego 2009 roku nie pracowałem, ale także, że w 1982 roku ukończyłem z wynikiem bardzo dobrym studiów na Akademii Ekonomicznej w Krakowie oraz że uzyskałem tytuł doktora nauk ekonomicznych. Doręczyłem mu kopie dyplomu ukończenia studiów /Załącznik 24/ oraz dyplom uzyskania tytułu doktora nauk ekonomicznych /Załącznik 25/.
Poinformowałem go o przebiegu mojej kariery zawodowej – przez kilkanaście lat pełniłem kierownicze i dyrektorskie funkcje w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych – zanim mi ją zakończyła ferajna.
Potraktował mnie poseł, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński… jak pokazują jego pisma – patrz: str. 11-12 oraz Załącznik 12, Załącznik 13, Załącznik 14, Załącznik 15 – i zakończył korespondencję ze mną „doktryną Kaczyńskiego”.
No cóż, nie jestem ze środowisk Jarosława Kaczyńskiego. Nie jestem ani Żydem, ani – pozostanę przy podwórkowym określeniu – pedałemxi. Polak nie-Żyd, ojciec, nie może liczyć na pomoc Żyda pedała Jarosława Kaczyńskiego.
Na niego mogą liczyć tylko Żydzi, miernoty, nieudaczniki, którzy/które mu „robią loda/laskę” w podanym tych sformułowań przez R. Sikorskiego znaczeniu. Jak zaprezentowani w niniejszym piśmie jego protegowani – w tym syn marnotrawnyxii, poseł Arkadiusz Mularczyk, co do którego już „cała Polska”, wie, że on wie, że Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznaje od 29 maja br. mój pozew przeciwko RFN o odszkodowania, a on udaje, że nie wie i rozpowiada, że „wszystko dzięki prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu”.
W najbliższych dniach Jarosław Kaczyński dokona rekonstrukcji rządu. Jeśli premierem pozostanie Beata Szydło wiemy, czego się spodziewać, kontynuacji „robienia loda/laski” Żydom, Amerykanom, Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Jeśli premierem zostanie „absolwent” Mateusz Morawiecki, będzie reprezentował diasporę „ludzie, „we the people”, a kto wie, czy nie także WSI.
Jeśli premierem zostanie Jarosław Kaczyński w dalszym ciągu rozkwitać będą kariery karierowiczów „o bardzo małym rozumku” – w tym o zupełnym stępieniu racjonalnego myślenia – o innych słabościach nie wspominając.
Jarosław Kaczyński z jego PiS drużyną, której niektórych członków opisałem w niniejszym piśmie jest najlepszym dowodem słuszności mojej tezy, że przedstawiciele mniejszości nie powinni być rządzić Polską i Polakami. Bo takowi – jak Jarosław Kaczyński, Żyd i pederasta – rządzą… się.
Kryptopederaści są dla nas szczególnie niebezpieczni z przyczyny, o której mówił Janusz Palikot:
Mogą być szantażowani i podejmować decyzje – w tym personalne – pod groźbą podania do publicznej wiadomości informacji o ich, wstydliwej dla nich, orientacji.
Gorzej być nie może dla Polski i Polaków jeśli we władzach jest Żyd kryptopederasta. Im takowy wyżej, tym bardziej groźny.
Z podanych wyżej przyczyn, traktowany w opisany wyżej – po części tylko, celem ograniczenia objętości pisma – przez Żyda pederastę Jarosława Kaczyńskiego i niektórych członków jego PiS drużyny ogłaszam: zero tolerancji dla Żydów, pederastów i Żydów pederastów we władzach Rzeczypospolitej Polskiej.
Co ze mną zrobią…?
Z całą pewnością nie dopełnią – bo tchórze – obowiązku zawiadomienia prokuratury lub Policji o przedstawionym mi przez wynajętą przeciwko mnie przez rzecznika praw obywatelskich, zwanego żydoukraińcem Adama Bodnara radcę prawnego Elizę Grabowską-Szweicer rozpowszechniania za pośrednictwem strony www.kekusz.pl – Załącznik 1.2: „treści jawnie antysemickich, co stanowi naruszenie przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.”
Jak wspomniałem w oparciu o moje doświadczenia, to „skrytobójcy”. Naślą na mnie jakiegoś następnego „cyngla” – kilku już mam za sobą… – który przedstawi mi jakieś następne fałszywe zarzuty i mnie na dobre wsadzą – przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości – do więzienia lub szpitala psychiatrycznego.
Żądne kariery autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach aż palą się do dobicia mnie. Wiedzą, że mają po swojej stronie m.in. prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego i „kundla”, u którego sędzia dr Andrzej Zachuta już w 1996 roku zdiagnozował „zupełne stępienie racjonalnego myślenia” – znaczy: tumana, idiotę, debila itp. – Zbigniewa Ziobrę. Wyjaśniam:
„KUNDEL” – «Polak w służbie publicznej na usługach Żydów kanalii»
Kto wie, może to jest o przyszłym wiceprezesie Rady Ministrów…?
Nawiasem mówiąc, co pozostaje zorientowanemu na karierę osobnikowi o zupełnym stępieniu racjonalnego myślenia, jak nie „robienie loda/laski” – w znaczeniu tych sformułowań proponowanym przez Radosława Siokorskiego – każdemu, od kogo ta kariera zależy…?
Co się zaś tyczy Jarosława Kaczyńskiego to „ochy” i „achy” nad nim pełnego nim zachwytu niektórych członków jego PiS drużyny i dziennikarzy TVP S.A. Jacka Kurskiego są mocno przesadzone, nie mają żadnego, ale to żadnego przełożenia na rzeczywistość.
W dniu 19 października br. portal https://www.wp.pl/ przeprowadził sondaż. Oto pytanie, które zadano i wyniki – Załącznik 26:
„J. Kaczyński to człowiek niezwykle dobry, kompletnie nie jest małostkowy, nie przejmuje się negatywnymi opiniami na swój temat, co pokazuje, jaką ogromną ma klasę w sobie – uważa Beata Mazurek. Co o tym sądzisz?
Zgadzam się, Kaczyński ma klasę – 17.6%
Mazurek mocno przesadziła – 80.3%
Trudno powiedzieć – 2.1%”
Źródło: Sonda, https://www.pl.wpl.pl/, głosów 33209, 19 października 2017 r., godz. 13.46 – Zalącznik 26
Zwracam uwagę na liczbę głosów – 32209. To nie jest 1000 osób z prawie połową zachwyconych PiS’em, jak nas epatują wynikami ich sondażowi media głównego nurtu.
Załączniki: Załączniki tutaj
Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego
Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy
Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego
Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do posła Jarosława Kaczyńskiego
Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Arkadiusza Mularczyka
Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego
Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jerzego Jachnika
Pismo Z. Kękusia z dnia 27 listopada 2017 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego
Prawo i Sprawiedliwość, pismo z dnia 27 października 2011 r., sygn. BP-S-174/06, Prezesa Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego
Prawo i Sprawiedliwość, pismo Prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 stycznia 2012 r. , BP-S-174/06
Pismo Z. Kękusia z dnia 20 stycznia 2016 r. do prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego
Strona internetowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, życiorys Beaty Szydło
Rada Gospodarcza przy Prezesie Rady Ministrów pod przewodnictwem mgr Krzysztofa Bieleckiego, prezentacja pt. „Narodowy Program Nadzoru Właścicielskiego – nowy ład korporacyjny w spółkach Skarbu Państwa”; Listopada 2010, internetowa strona Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, str. 4
Sonda https://www.wp.pl/, 23 września 2017 r., godz. 13:50
Minister Rozwoju i Finansów, sygn. akt BMI1.0124.45.2017, pismo z dnia 26 stycznia 2017 r. zastępcy dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Finansów Agnieszki Niekłań-Wudarskiej
„Czy poseł Ziobro jest gejem? – Piotr Tymochowicz: ” nie ma chyba w Polsce człowieka, który by nie wiedział, jakie preferencje ma pan Ziobro”
“Kaczyński i Ziobro mają homoseksualne nuty”?!
Sonda, https://www.pl.wpl.pl/, głosów 33209, 19 października 2017 r., godz. 13.46
1 „1352 zł zapłacił Radosław Sikorski za obiad z Jackiem Rostowskim. Politycy do tej pory nie widzieli w tym nic złego – twierdzą, że rozmowy były służbowe i mieli prawo wydać na nie państwowe pieniądze (…)” – Źródło: Artur Kowalczyk, „Rozmawiali prywatnie a jedli służbowo.”; „Fakt”, 2.07.2014, s. 2
2 W sierpniu „Fakt” informował w artykule Magdaleny Rubaj i Mikołaja Wójcika pt. „Fakt ujawnia tajny plan PiS: Premierem ma być Morawiecki” o „tworzeniu” M. Morawieckiego na premiera: „(…) Z naszych informacji wynika, że plan prezesa jest zupełnie inny. Roboczo można go nazwać Projekt Morawiecki, bo nowy premier „tworzy się”. Według naszych informacji Mateusz Morawiecki przygotowuje się do nowej roli. M.in. intensywnie pracuje nad zmianą swego wizerunku. Po latach spędzonych w banku wśród finansistów jest postrzegany jako sztywny technokrata. Żeby zostać premierem, musi być politykiem bliższym ludziom, cieplejszym, bardziej wyluzowanym.” – Źródło: Magdalena Rubaj, Mikołaj Wójcik, „Fakt ujawnia tajny plan PiS: Premierem ma być Morawiecki”, „Fakt”, 22.08.2017, s. 2
Tygodnik „Sieci” informuje w wydaniu z 9-15 października: „Trwa tymczasem pocieszna akcja uczłowieczania wicepremiera Morawieckiego. Po jego występie z gitarą, który okazał się bardzo memorodny, zdjęto z niego garnitur, ubrano w sweter i wywieziono do sadowników z Grójca. Dziwne – najwyraźniej z wicepremiera chcą zrobić Tolka Banana.” – Źródło: „Przegląd tygodnia Mazurka i Zalewskiego”; „Sieci”, Nr 41, 9-15 października 2017 /podkreślenia moje – ZKE/
Nie „Tolka Banana”, tylko Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej. Nie „chcą”,tylkochce, Żyd Jarosław Kaczyński. Póki co realizując „Projekt Morawiecki”.
Wreszcie podano do publicznej wiadomości, oczywistą oczywistość… żeby zostać Prezesem Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej trzeba się nauczyć być innym niż się jest w rzeczywistości.
Uważam że Żyd, członek diaspory „we the people” Mateusz Morawiecki, nie powinien – przez wzgląd na bezpieczeństwo Państwa, dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli – zostać premierem.
i „Fakt”: Pani premier, powołując rząd, mówiła, że to zgrana drużyna. Nadal nią jesteście?
Mateusz Morawiecki: „Jesteśmy znakomitą drużyną.”
Źródło: „Wicepremier i minister rozwoju dla Faktu: Gdybym był w banku, dałbym sobie kredyt”; „Fakt”, 22.02.2016, s. 4
ii „Prof. Fryderyk Zoll („młodszy” dla odróżnienia od ojca, wybitnego znawcy prawa rzymskiego – prof. Fryderyka Zolla zwanego „starszym”), dziadek prof. dr. Andrzeja Zolla, obecnego rzecznika praw obywatelskich, urodził się 1 lutego 1865 r. w podkrakowskim wówczas Podgórzu. Ich przodkowie przybyli do Polski z niemieckiej Wirtembergii pod koniec XVIII stulecia i bardzo szybko, podobnie jak wiele innych rodzin cudzoziemskich, dzięki przyciągającej sile polskiej kultury ulegli rychłej polonizacji.” – Źródło: Krzysztof Pol:„Fryderyk Zoll (młodszy) (1865–1948) W 140. rocznicę urodzin”, PALESTRA, Pismo Adwokatury Polskiej, Rok XLVIII, Adwokatura, Strony Adwokatury Polskiej
iii „Żydoukrainiec na rzecznika RPO”– Źródło: http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/1851-zydoukrainiec-na-rzecznika-rpo
iv „Przedmiotem ochrony art. 128 są jedynie konstytucyjne organy RP, których ustrój i kompetencje zostały określone w Konstytucji. Są nimi niewątpliwie Prezydent, Sejm, Senat oraz Rząd (Rada Ministrów). W literaturze wyrażono pogląd, że ochronie z art. 128 nie podlegają inne organy państwowe, do których zadań nie należy reprezentowanie Rzeczypospolitej, jakTrybunał Konstytucyjny, Rzecznik Praw Obywatelskich, Najwyższa Izba Kontroli, Sąd Najwyższy i sądy powszechne, a także poszczególni ministrowie i kierownicy rządowych organów administracji (por. J. Wojciechowski, Komentarz, s. 245; S. Hoc (w:) O. Górniok i in. Komentarz, t. II. s. 44.).” – Źródło: Andrzej Marek, Kodeks karny. Komentarz. 5 wydanie, Lex a Wolter Kluwer business, 2010 r. s. 343.
v „Głównym przedmiotem ochrony są organy konstytucyjne RP – ich istnienie i niezakłócone funkcjonowanie. Nie budzi wątpliwości, że ochroną objęty jest Sejm, Senat, Prezydent, Rada Ministrów. Kontrowersyjne jest objęcie ochroną wynikającą z tego przepisu innych organów państwowych (RPO, Trybunał Konstytucyjny, SN, sądy powszechne, ministrowie). Marek uważa, że nie korzystają one z tej ochrony, ponieważ nie reprezentują Państwa (Marek, Komentarz, s. 360). Kardas natomiast uważa, iż TK, SN, NSA i TS powinny z tej ochrony korzystać, ponieważ wynika to z zasady trójpodziału władzy. Nie podlegają natomiast RPO, NIK, sądy powszechne, administracyjne i wojskowe, wojewodowie oraz organy samorządu terytorialnego (Kardas (w:) Zoll II, s. 69-70; tak też Stefański II, s. 64).” – Źródło: Komentarz do art.128 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] M. Mozgawa (red.), M. Budyn-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik, Kodeks karny. Komentarz praktyczny, Oficyna, 2010, wyd. III., s. 289.
vi „PARCH” – «Obraźliwe określenie Żyda, dziś już archaiczne, choć z nieznanych powodów pomijane we wszelkich słownikach»; Słownik Języka Polskiego
vii „Kurwić się” – «zachowywać się w najwyższym stopniu podle»; Słownik Języka Polskiego PWN
viii „(…) Z umowy wyłamuje się kilkoro posłów Kukiz’15, w tym Morawiecki, Zwiercan i Zyska. Dzięki nim prof. Jędrzejewski zostaje wybranym, ale podczas głosowania dochodzi do skandalu: Morawiecki senior na chwilę opuszcza salę (Kukiz zarzuci mi później, że wyszedł, by w kuluarach naradzić się z synem) i głos oddaje za niego Zwiercan.
Dlaczego grupka kukizowców wyłamuje się z umowy? – Przed głosowaniem Małgosia Zwiercan nachyliła się w kierunku grupki posłów i powiedziała, by nie wyjmować kart z pulpitów. „Mateusz prosił”, wyjaśniła – opowiada „Newsweekowi” posłanka Kukiz’15 Elżbieta Borowska.
Po wyborze prof. Jędrzejewskiego w klubie Kuiza dochodzi do awantury. – Pier… się, Kornel. Zależy ci tylko na karierze syna! – wybucha muzyk.” – Źródło: Michał Krzymowski, „Gra na syna”; „Newsweek”, Nr 18/2016, 25.04-1.05.2016, s. 20-23
ixNajważniejsze zarzuty stawiane TTIP to, że:
x „Według naszego informatora pojawiające się w mediach pogłoski, że PO proponowała Mateuszowi Morawieckiemu tekę, są prawdziwe. Ale było to w czasie, gdy odbywał on już regularne spotkania z Jarosławem Kaczyńskim,
o czym liderzy PO nie wiedzieli. Przekonał prezesa PiS do swoich pomysłów gospodarczych, w tym tego, by wykorzystać banki i ich rezerwy do rozwoju polskiej gospodarki.” – Źródło: Piotr Lisiewicz: „Jak Morawiecki Balcerowicza ośmieszył”; „Gazeta Polska”, 04.01.2017, s. 4-5
„Morawiecki był już doradcą Donalda Tuska (58 l.), kiedy ten był premierem. To jego nazwisko wymieniane było w kontekście następcy Jacka Rostowskiego (64 l.), gdy ten w 2013 r. opuszczał resort finansów.
(…) W tym czasie robił też analizy dla PiS.” – Źródło:Justyna Węcek,„Mateusz Morawiecki, były prezes banku; Na wejściu do rządu straci fortunę!”; „Fakt”, 12.11.2015., s. 2 „Morawiecki był w kontakcie z Jarosławem Kaczyńskim od kilku lat i na bieżąco informował nas o ofertach otrzymywanych z Platformy.”
xi„Jeśli Kaczyński ukrywa, że jest gejem, a jest szefem największej partii narodowo-ka­to­lic­kiej, to okłamuje swoich wyborców. Służby obcych państw wiedzą, że Jarosław Kaczyński jest homoseksuali­stą – powiedział Janusz Palikot w Radiu ZET” – Źródło: http://www.sfora.pl/polska/Palikot-Obce-sluzby-wiedza-ze-Kaczynski-jest-gejem-a1166
„PEDERASTA” – «mężczyzna uprawiający pederastię; homoseksualista» ; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 650
„PEDAŁ”: «pederasta»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 651
xii „Arkadiusz Mularczyk został przyjęty do Prawa i Sprawiedliwości” – poinformowała na Twitterze rzeczniczka partii Beata Mazurek. Taką decyzję podjął w czwartek wieczorem Komitet Polityczny partii rządzącej. Mularczyk pukał do drzwi PiS od jesieni zeszłego roku i nie ukrywa radości z uchwały władz PiS.
(…) Od jesieni ub.r. Arkadiusz Mularczyk ostentacyjnie chciał wrócić do PiS-u. Pomimo że się publicznie pokajał
i obnosił z worem pokutnym – długo mu kazano czekać. Zacisnął zęby i wczoraj się doczekał!”
Źródło: „Powrót syna marnotrawnego. Mularczyk znów w PiS-ie”; https://sadeczanin.info/wiadomosci/powrot-syna-marnotrawnego-mularczyk-znow-w-pis-ie; 24 lutego 2017 r.

References: art. 208
 art. 304
 art. 226
 art. 226
 art. 117
 art. 226
 art. 226
 art. 226
 art. 304
 art. 51
 art. 304
 art. 7
 art. 521
 art. 521
 art. 212
 art. 12
 art. 241
 art. 12
 art. 521
 art. 7
 art. 7
 art. 128
 art. 128
 art.128