Source: http://www.kodeksinternetowy.pl/prawo-autorskie/
Timestamp: 2020-08-11 01:31:05+00:00

Document:
Prawo autorskie Archives - Kodeks Internetowy | Kodeks Internetowy
Posted by Maciej Organiściak on 25 Paź 2014
Ostatnio w sieci głośno było o spektakularnej akcji wskrzeszenia kultowego czasopisma o grach komputerowych z początku lat ’90 – Secret Service. Projekt był w znacznej mierze finansowany w ramach zbiórki pieniędzy w serwisie polakpotrafi.pl na której pobił wszelkie rekordy popularności gromadząc 284 110 zł przy podstawowym celu ustalonym na 93 000 zł. Czasopismo miało swoją premierę pod koniec września i obecnie każdy może je kupić w kiosku. Osobom niewtajemniczonym w sprawę tłumaczę dlaczego cała akcja była taka popularna. Secret Service był jednym z najpopularniejszych czasopism komputerowych z lat ’90, mających rzesze swoich wiernych fanów. Projekt jest o tyle ciekawy, że duża część redakcji to osoby pracujące wcześniej przy Secret Service lub innych, darzonych sentymentem i szacunkiem czasopism komputerowych z poprzedniej dekady – Świecie Gier Komputerowych, Resecie, Gamblerze, Top Secret, Bajtku. Każdy zastanawiał się wobec tego jak stara gwardia wypadnie w nowych czasach. Opinie po ukazaniu się numeru są oczywiście podzielone, ale nie o tym jest ten wpis. Inspiracją natomiast do owej notki jest dzisiejsze oświadczenie Waldemara ‘Pegaz’ Nowaka, który był redaktorem naczelnym w starym Secret Service i z całej akcji wynikało, że jest też w nowym (a przynajmniej zajmuje w nim czołową pozycję), a okazało się jednak, że już nie będzie miał z czasopismem nic wspólnego i do tej pory pomagał jedynie gościnnie. Fani SS poczuli się trochę zawiedzeni takim rozwojem wypadków, bo nie tego się spodziewali. W tym momencie pojawia się pytanie: Kto może wskrzesić stare czasopisma i używać ich tytułu? Odpowiedź dla wielu może być zaskakująca, ale w zasadzie każdy może przywrócić do życia jedno z kultowych pism, wykorzystując tym samym jego renomę i sentyment starych fanów do budowania nowego sukcesu. Kwestie dotyczące najważniejszych zagadnień prawnych związanych z wydawaniem gazet i czasopism odnajdziemy w trzech ustawach – prawie prasowym, prawie własności przemysłowej i prawie autorskim. Najistotniejszą sprawą jest tytuł czasopisma, gdyż ten bezpośrednio wskazuje z czym czytelnik ma do czynienia. Tytuł może być chroniony dwojako. Tytuł czasopisma – znak towarowy czy utwór? Podstawowym sposobem ochrony jest zarejestrowanie go jako znaku towarowego na podstawie przepisów ustawy prawo własności przemysłowej i uzyskanie wyłączności, co do jego stosowania: Art. 120 prawa własności przemysłowej 1. Znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. 2. Znakiem towarowym, w rozumieniu ust. 1, może być w...
Wezwanie do zapłaty za pobieranie plików
Posted by Maciej Organiściak on 13 Paź 2014
Ostatnio w Polsce, podążając za trendami światowymi, co raz bardziej nasila się zjawisko dochodzenia przez twórców roszczeń z tytułu naruszenia ich praw autorskich od internautów zamieszczających utwory w globalnej sieci. Praktyki te jednak budzą spore kontrowersje – nie tylko moralne, ale również prawne i w związku z tym są często nazywane copyright trollingiem. W Polsce najczęściej przeprowadzane akcje dotyczą udostępnianych filmów oraz książek. Dawniej głośno było o wezwaniach użytkowników chomikuj.pl, ostatnio natomiast na topie jest jedna kancelaria z Warszawy która wysyła wezwania do zapłaty za udostępnianie filmów w sieci torrent. Głównie chodzi o takie tytuły jak Last Minute, Czarny czwartek, Obława, Być jak Kazimierz Deyna i Drogówka. Sposób postępowania dochodzących roszczenia jest następujący. Uprawniony, za pośrednictwem kancelarii prawnej, składa zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury i przedstawia adresy IP osób udostępniających film w internecie. Podstawą skierowania sprawy do prokuratury jest art. 116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych Art. 116. 1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. 3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5. 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Prokuratura wszczyna dochodzenie i zwraca się do operatorów dostarczających internet o udostępnienie danych osobowych abonentów posługujących się konkretnymi adresami IP. Kolejno prokuratura wzywa na przesłuchanie w charakterze świadków osób których dane otrzymała, natomiast pełnomocnik pokrzywdzonych zagląda w akta sprawy, zbiera dane adresowe osób i sam wysyła do sprawców wezwania do zapłaty. W tym momencie zaczyna się problem dla konkretnych osób, gdyż w praktyce najczęściej od owego wezwania dowiadują się o toczącym się postępowaniu. W wezwaniu do zapłaty przedstawiana jest sytuacja i stawiany warunek – za zapłatę konkretnej sumy, właściciel utworu wycofa wniosek o ściganie. Proponowane kwoty są rzędu kilkuset złotych. W wezwaniu do zapłaty kierowanym przez adwokat Annę Łuczak wyceniono naruszenie na 550 zł. Ponadto wzywający przesyła oprócz wezwania do zapłaty także treść ugody,...
Opublikowane w dniu 25 Paź 2014
Ostatnio w sieci głośno było o spektakularnej akcji wskrzeszenia kultowego czasopisma o grach komputerowych z początku lat ’90 – Secret Service. Projekt był w znacznej mierze finansowany w ramach zbiórki pieniędzy w serwisie polakpotrafi.pl na której pobił wszelkie rekordy popularności gromadząc 284 110 zł przy podstawowym celu ustalonym na 93 000 zł. Czasopismo miało swoją premierę pod koniec września i obecnie każdy może je kupić w kiosku. Osobom niewtajemniczonym w sprawę tłumaczę dlaczego cała akcja była taka popularna. Secret Service był jednym z najpopularniejszych czasopism komputerowych z lat ’90, mających rzesze swoich wiernych fanów. Projekt jest o tyle ciekawy, że duża część redakcji to osoby pracujące wcześniej przy Secret Service lub innych, darzonych sentymentem i szacunkiem czasopism komputerowych z poprzedniej dekady – Świecie Gier Komputerowych, Resecie, Gamblerze, Top Secret, Bajtku. Każdy zastanawiał się wobec tego jak stara gwardia wypadnie w nowych czasach. Opinie po ukazaniu się numeru są oczywiście podzielone, ale nie o tym jest ten wpis. Inspiracją natomiast do owej notki jest dzisiejsze oświadczenie Waldemara ‘Pegaz’ Nowaka, który był redaktorem naczelnym w starym Secret Service i z całej akcji wynikało, że jest też w nowym (a przynajmniej zajmuje w nim czołową pozycję), a okazało się jednak, że już nie będzie miał z czasopismem nic wspólnego i do tej pory pomagał jedynie gościnnie. Fani SS poczuli się trochę zawiedzeni takim rozwojem wypadków, bo nie tego się spodziewali. W tym momencie pojawia się pytanie: Kto może wskrzesić stare czasopisma i używać ich tytułu? Odpowiedź dla wielu może być zaskakująca, ale w zasadzie każdy może przywrócić do życia jedno z kultowych pism, wykorzystując tym samym jego renomę i sentyment starych fanów do budowania nowego sukcesu. Kwestie dotyczące najważniejszych zagadnień prawnych związanych z wydawaniem gazet i czasopism odnajdziemy w trzech ustawach – prawie prasowym, prawie własności przemysłowej i prawie autorskim. Najistotniejszą sprawą jest tytuł czasopisma, gdyż ten bezpośrednio wskazuje z czym czytelnik ma do czynienia. Tytuł może być chroniony dwojako. Tytuł czasopisma – znak towarowy czy utwór? Podstawowym sposobem ochrony jest zarejestrowanie go jako znaku towarowego na podstawie przepisów ustawy prawo własności przemysłowej i uzyskanie wyłączności, co do jego stosowania: Art. 120 prawa własności przemysłowej 1. Znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. 2. Znakiem towarowym, w rozumieniu ust. 1, może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy. Tytułem są przeważnie „pospolite” słowa lub ich zestawienia, normalnie funkcjonujące w codziennej mowie, którym trudno przyznać jakikolwiek walor oryginalności. Gdyby jednak, ktoś wymyślił jakąś nową, kreatywną, niespotykaną nazwę to...
Opublikowane w dniu 13 Paź 2014
Ostatnio w Polsce, podążając za trendami światowymi, co raz bardziej nasila się zjawisko dochodzenia przez twórców roszczeń z tytułu naruszenia ich praw autorskich od internautów zamieszczających utwory w globalnej sieci. Praktyki te jednak budzą spore kontrowersje – nie tylko moralne, ale również prawne i w związku z tym są często nazywane copyright trollingiem. W Polsce najczęściej przeprowadzane akcje dotyczą udostępnianych filmów oraz książek. Dawniej głośno było o wezwaniach użytkowników chomikuj.pl, ostatnio natomiast na topie jest jedna kancelaria z Warszawy która wysyła wezwania do zapłaty za udostępnianie filmów w sieci torrent. Głównie chodzi o takie tytuły jak Last Minute, Czarny czwartek, Obława, Być jak Kazimierz Deyna i Drogówka. Sposób postępowania dochodzących roszczenia jest następujący. Uprawniony, za pośrednictwem kancelarii prawnej, składa zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury i przedstawia adresy IP osób udostępniających film w internecie. Podstawą skierowania sprawy do prokuratury jest art. 116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych Art. 116. 1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. 3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5. 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Prokuratura wszczyna dochodzenie i zwraca się do operatorów dostarczających internet o udostępnienie danych osobowych abonentów posługujących się konkretnymi adresami IP. Kolejno prokuratura wzywa na przesłuchanie w charakterze świadków osób których dane otrzymała, natomiast pełnomocnik pokrzywdzonych zagląda w akta sprawy, zbiera dane adresowe osób i sam wysyła do sprawców wezwania do zapłaty. W tym momencie zaczyna się problem dla konkretnych osób, gdyż w praktyce najczęściej od owego wezwania dowiadują się o toczącym się postępowaniu. W wezwaniu do zapłaty przedstawiana jest sytuacja i stawiany warunek – za zapłatę konkretnej sumy, właściciel utworu wycofa wniosek o ściganie. Proponowane kwoty są rzędu kilkuset złotych. W wezwaniu do zapłaty kierowanym przez adwokat Annę Łuczak wyceniono naruszenie na 550 zł. Ponadto wzywający przesyła oprócz wezwania do zapłaty także treść ugody, którą należy podpisać, a z której wynika m.in. to, że w przypadku późniejszych naruszeń, sprawca zobowiąże się do zapłaty kwoty 950 zł za każde kolejne udostępnienie utworu. Wysyłane wezwania do zapłaty wraz z ugodą wyglądają następująco: Możliwość wycofania wniosku o ściganie Po pierwsze na wstępie należy wskazać, jaki przekręt kryje...

References: Art. 120
 art. 116
 Art. 116
 Art. 120
 art. 116
 Art. 116