Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/519307,zmiany-w-zakresie-utrzymania-czystosci-w-gminach-lamia-zasade-przyzwoitej-legislacji.html
Timestamp: 2018-04-21 03:44:04+00:00

Document:
Zmiany w zakresie utrzymania czystości w gminach łamią zasadę przyzwoitej legislacji - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoZmiany w zakresie utrzymania czystości w gminach łamią zasadę przyzwoitej legislacji
autor: Prof. Dr Hab. Marek Chmaj01.06.2011, 03:00
Sposób i liczba wprowadzonych w drodze nowelizacji zmian systemowych w zakresie utrzymania czystości i porządku w gminach budzi bardzo poważne wątpliwości w zakresie dochowania wynikającej z konstytucji zasady przyzwoitej legislacji.
W ostatnim miesiącu uchwalona została przez Sejm RP ustawa o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw. Niestety analiza treści uchwalonej ustawy wskazuje, że akt ten jest nie tyle nowelizacją obowiązującego systemu, ile rewolucyjnym jego przekształceniem i przeorganizowaniem dotychczas obowiązujących zasad. Mając to na względzie, należy wskazać, że sama ustawa budzi wiele wątpliwości co do ich zgodności z przepisami konstytucji.
Analiza ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw wskazuje, że jest ona rażąco sprzeczna z wynikającą z art. 2 konstytucji zasadą przyzwoitej legislacji. Jej celem jest wprowadzenie zasadniczej zmiany w obowiązującym systemie gospodarowania odpadami komunalnymi. Przepisy ustawy zobowiązują każdą gminę do obligatoryjnego przejęcia obowiązków właścicieli nieruchomości w zakresie zagospodarowania odpadów komunalnych. Wprowadzone rozwiązanie oznacza, że to gmina, w drodze przetargu i w sposób całkowicie autonomiczny, to jest bez uwzględnienia stanowiska mieszkańców, będzie dokonywała wyboru podmiotu prowadzącego na terenie gminy działalność w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości. Zmiana ta z punktu widzenia interesów lokalnej społeczno- ści jest o tyle istotna, iż w dotychczasowym systemie prawnym przed przejęciem obowiązków właścicieli nieruchomości w powyższym zakresie niezbędne było przeprowadzenie referendum gminnego.
Przyzwoita legislacja
Sposób i liczba wprowadzonych w drodze „nowelizacji” zmian systemowych w zakresie utrzymania czystości i porządku w gminach budzi bardzo poważne wątpliwości w zakresie dochowania wynikającej z konstytucji zasady przyzwoitej legislacji. Zasada ta została wyinterpretowana przez Trybunał Konstytucyjny z przepisu art. 2 konstytucji jako jedna z zasad konstytuujących demokratyczne państwo prawa. Z zasady tej płynie m.in. reguła dostatecznej określoności prawa, która wprowadza nakaz stanowienia jasnych norm pozwalających ustalić jednoznaczną treść praw i obowiązków z nich wywodzonych, niebudzących wątpliwości interpretacyjnych i niepowodujących przez to rozbieżności w procesie ich stosowania. W szczególności wskazuje ona na reguły, którymi winien kierować się ustawodawca w procesie legislacyjnym, tak by tworzone prawo było racjonalne i stanowiło pełną ochronę jego adresatów.
Naruszenie reguły
Mając to na względzie, trudno postawić tezę, iż w pracach Sejmu nad nowelizacją ustawy uwzględniona została wskazana powyżej reguła. Co gorsza, uprawnionym jest twierdzenie, że wprowadzone zmiany zostały przyjęte w sprzeczności z zasadami wyrażonymi w rozporządzeniu prezesa Rady Ministrów z 20 czerwca 2002 r. w sprawie Zasad techniki prawodawczej (Dz.U. z 2002 r. nr 100, poz. 908). Akt ten wskazuje wyraźnie, jakimi zasadami powinien kierować się ustawodawca, aby stanowione przez niego prawo było czytelne dla adresatów i pozostawało w zgodzie z zasadami naczelnymi wyrażonymi w konstytucji. Jak trafnie wskazuje TK w wyroku z 21 marca 2001 r., niewątpliwie ZTP stanowią prakseologiczny kanon, który powinien być respektowany przez ustawodawcę demokratycznego państwa prawnego. Stanowisko takie wyrażane jest także przez przedstawicieli doktryny, którzy wskazują na to, że nie każde odstępstwo od zachowania zasad techniki prawodawczej jest naruszeniem konstytucji, ale tylko takie, które jest oczywiste, drastyczne i wywołuje głębokie, negatywne konsekwencje. Uzasadniając powyższe stanowisko, warto wskazać m.in. na postanowienie par. 85 ZTP, w myśl którego jeżeli zmiany wprowadzane w ustawie miałyby być liczne albo miałyby naruszać konstrukcję lub spójność ustawy albo gdy ustawa była już poprzednio wielokrotnie nowelizowana, opracowuje się projekt nowej ustawy. Dochowanie tej reguły wpływa na przejrzystość, jasność, określoność przepisów, a tym samym na zaufanie obywateli do stanowionego prawa.
W efekcie, odnosząc się do analizowanej ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw, należy wskazać, iż spośród 15 artykułów obecnej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nowelizacja obejmuje aż 11 artykułów, czyli dotyka zasadniczej części ustawy. Co więcej, projektowana ustawa dodaje do obecnej ustawy 53 nowe artykuły, które zostały oznaczone poprzez dodanie do numeru nowego artykułu małej litery alfabetu łacińskiego przy zachowaniu dotychczasowej numeracji. W konsekwencji np. po art. 9 obecnej ustawy dodano 31 artykułów, z których ostatni jest oznaczony jako art. 9zf. W żadnej mierze zatem ustawodawca nie kierował się przepisem par. 85 ZTP. Upraszczając, należy wskazać, że analizowana ustawa jest w oczywistej sprzeczności z zasadami wyrażonymi nie tylko w ZTP, ale narusza wynikającą z art. 2 konstytucji zasadę przyzwoitej legislacji. Wprowadzane zmiany są tak liczne, że w konsekwencji naruszają konstrukcję i spójność ustawy, co powoduje z kolei brak przejrzystości aktu dla jego adresatów.
Na koniec warto wskazać, że naruszenie zasady przyzwoitej legislacji skutkuje także jednoczesnym naruszeniem zasady zaufania obywateli do państwa i prawa przez nie stanowionego. Zgodzić się bowiem należy ze stanowiskiem, że przepisy prawa powinny być formułowane w sposób precyzyjny i jasny. Warunek jasności oznacza obowiązek tworzenia przepisów klarownych i zrozumiałych dla ich adresatów.
Tagi:samorząd terytorialny, prawo konstytucyjne
Leon(2011-06-04 23:24) Zgłoś naruszenie 00
A czy przyzwoitą legislacją była decyzja rządu w sprawie OFE?? Przykładów można mnożyć, ale czy jest sens?
drużynowa(2011-06-01 08:58) Zgłoś naruszenie 00
Cieszy pańskie stanowisko w obronie prawa, bo tak powinno być, ale nasuwa się jedno pytanie, gdzie był Pan jak przewoźnicy zagarniali gospodarkę komunalną stosując zupełnie inne metody jej prowadzenia niż te stosowane w krajach gdzie siedzibę mają ich firmy matki???Dlaczego wtedy nie nawoływał Pan do opamiętania?? Kto więc odpowie za obecny stan i grożące nam kary??? Proszę na to spojrzeć obiektywnym okiem i jeżeli przewoźnicy w jednakowym stopniu do ich zysków przejmą odpowiedzialność za stan gospodarki komunalnej za której zapaść są odpowiedzialni to niech biorą wszystko- ale bez podnoszenia opłat za zintegrowaną gospodarkę komunalną bo to jest ich dewiza w walce o normalność.Nie oczekuję zajęcia przez Pana stanowiska w tej sprawie, bo juiż wielu profesorów tego unikało, chociaż moralnie odpowiedzialni są za doprowadzenia Polski na skraj komunalnego bałaganu. Byłoby jednak lepiej aby autorytety pańskiego pokroju przeprowadziły prawną analizę dlaczego system zachodni się sprawdził a nam grożą kary a o zaśmieconych lasach, zasypywanych odpadami piaskowniach itp. wspominać nie chcę.
Sierotka Marysia(2011-06-01 09:13) Zgłoś naruszenie 00
obydwa komentarze bardzo słuszne!!! Jeżeli teraz nie doprowadzimy do normalności w odpadach to nie zrobimy tego nigdy. Obawy przed rewolucją są uzasadnione jedynie ze strony tych, którym na sercu leżą zyski a nie dobro obywateli. Czy nie uważa Pan panie Profesorze, że za dużo jest polityki w odpadach i odpadów w polityce??? Łatwo jest zagarniać w imieniu źle pojętej gospodarki wolnorynkowej, upychaniu odpadów po dziurach, nie robieniu prawie żadnych inwestycji (w porównaniu z inwestycjami gminnymi) i straszeniu mieszkańców nowymi podatkami. Dlaczego nie lobuje Pan stanowiska Gmin i nie wskazuje jak wyjść z tej odpadowej zapaści?? Gdzie był Wasz patriotyzm jak zachodnie firmy systematycznnie zagarniały gospodarkę komunalną jak swoje?Dlaczego wtedy nie "służyliście" pomocą??
Bolesław Wstydliwy(2011-06-01 09:53) Zgłoś naruszenie 00
Pan profesor zapewne zmieni nazwisko po napisaniu tego traktatu o utrwaleniu zdobyczy dwudziestolecia w odpadach i zamiast Chmaj po prostu będzie już SZMAL...
Piotr M.(2011-06-01 10:12) Zgłoś naruszenie 00
Co piąty właściciel prywatnej posesji nie ma umowy na wywóz nieczystości. Ścieki wylewa za domem, a worki z odpadami woli wywieźć do lasu, niż zapłacić 15 zł miesięcznie firmie śmieciowej. Nic dziwnego, że opuszczone działki stają się natychmiast dzikimi wysypiskami, a na leśnych polanach można znaleźć gruz... - Tego broni polski profesor który zamiast oburzać się na brak obsługi eksperckiej w pracach legislacyjnych - atakuje implementację unijnych zasad systemowych w odpadach... Dobrze, że jest też i profesor Andrzej Kraszewski - może minister doprowadzi do końca program ratunkowy dla polskich odpadów...
Wstyd mi... za tych z Radomia(2011-06-01 11:04) Zgłoś naruszenie 00
Dobra, artykuł pitu-pitu, ale czy RPO czy inny urząd zamierza zaskarżyć ustawę?
Co do meritum ustawy: w naszej Wspólnocie mamy podpisaną korzystną umowę z firmą wywożącą śmieci. Teraz będziemy musieli wypowiedzieć tę umowę, bo firmę narzuci nam miasto. Gdzie tu sens, gdzie tu logika, gdzie interes ekonomiczny mieszkańców? Nie można było w ramach dotychczasowej ustawy kontrolować mieszkańców PRZEDE WSZYSTKIM DOMKÓW JEDNORODZINNYCH czy mają stosowne umowy na wywóz śmieci w REALNYCH ilościach?
Ja, orzeł(2011-06-01 11:06) Zgłoś naruszenie 00
Zastanawiające jest, że adresy IP w powyższych postach się powtarzają... tylko po co sztucnie mnożyć byty, ekspercie? ;-P
Ja, pliszka...(2011-06-01 13:02) Zgłoś naruszenie 00
Trzeba będzie za odpady płacić obligatoryjnie opłatę do gminy - ale jeśli ktoś chce to może nadal nie wypowiadać umowy i dodatkowo płacić dotychczasowej firmie. Mówił o tym pewien poseł z mównicy sejmowej...
EkoEuroObywatel(2011-06-01 08:47) Zgłoś naruszenie 00
Nieprzyzwoitością jest to, że prof. dr hab. Marek Chmaj tak jakby żałował tego, że aby implementować unijne fundamenty zarządzania gospodarką odpadami musiano pytać się lokalnej społeczności o zgodę poprzez lokalne referendum. Dopiero po dziesięciu latach od podpisania unijnych zobowiązań "koszyka środowisko" - zrealizowano unijną zasadę, że jeśli różnice między przepisami dotyczącymi gospodarki odpadami w Państwach Członkowskich Unii Europejskiej mogą powodować opóźnienia w realizacji celów Wspólnoty - to niezbędne jest zbliżenie przepisów prawnych w tej dziedzinie do reguł państw osiągających wzorcowe rezultaty w realizacji unijnej hierarchii postępowania z odpadami. Afera z opóźnieniem legislacyjnym w odpadach może mieć większy kaliber niż afera hazardowa - wystarczy wkleić do wyszukiwarki google.pl hasło "unijne sankcje za odpady"... A co do bałaganu legislacyjnego - czy to pierwsza ustawa nad którą będą się od startu spieraćprawnicy? Taka jest cała polska legislacja...
Baron odpadowy(2011-06-01 22:05) Zgłoś naruszenie 00
tes45(2011-06-02 08:41) Zgłoś naruszenie 00
Gminy nie radzą sobie z realizacją z obecnej ustawy, a co będzie później. Obecnie każda firma zajmująca się wywozem odpadów musi co miesiąc składać informację do gminy z kim zawarta została nowa umowa a z kim została rozwiązana. Czy nie oto tu chodzi aby gmina miała kontrolę czy właściciel nieruchomości ma umowę z jakąkolwiek firmą - myślę, że tak. Niestety sprawozdania są wkładane do segregatora i nikt się nimi nie interesuje. Moim zdaniem urzędnik powinien zapytać takiego Kowalskiego dlaczego np. dwa miesiące temu rozwiązał umowę i nie podpisał nowej z żadną firmą i gdzie są jego te dwumiesięczne "śmieci". No ale urzędnicy przepracowaliby się. Po co pytam walczyliśmy o gospodarkę wolnorynkową skoro znów, tak jak za komuny nie będziemy mieli żadnego wybory.
Niewinne dzieciątko(2011-06-02 09:10) Zgłoś naruszenie 00
Publikacja tego tekstu utrwalacza stanu polskiej gospodarki odpadami komunalnymi, stanu który popycha Rzeczpospolitą w kierunku unijnych sankcji finansowych - świadczy o tym, że lobby przeciwne europeizacji w odpadach ma nieograniczone zasoby finansowe na sponsoring prasy i na "dyżurnych ekspertów" - którzy będą udowadniać, że "król ma piękne szaty"...
maryss(2011-07-18 09:58) Zgłoś naruszenie 00
I co z tego że podawane są dane do gmin i urzedów kto zawarł czy zerwał umowe ,straż Miejska powołana do utzymania porządków w mieście ogranicza się do utrzymania parkomatów oraz ruchu drogowego,stosy papieru zalegają ,a nikt tego nie kontroluje .Jedni bulą za nieczystości ,a inni oszukują i podrzucają .Jestem jak najbardziej za podatkiem .
wacek(2011-09-26 14:58) Zgłoś naruszenie 00
Ludzkość dotychczas nic mądrzejszego nie wymyśliła jak wolny rynek. Urzędnik powinien tylko egzekwować prawo a nie zajmować się gospodarką,kto tego nie rozumie ten tkwi nadal w komunie.
edek(2011-10-12 08:20) Zgłoś naruszenie 00
Analizujac artykuł jak i czytajac powyższe wpisy nie wiem kto tu tak naprawdę ma rację. Dla mnie osobiście twierdzenie, że nowa ustawa ma m.in. zlikwidować "dzikie wysypiska" jest absurdem! Kto jak kto ale Polak wszystko zrobi aby nie płacić. Składa deklarację i co? Kto jest w stanie dokładnie to sprawdzić? Określając np. ilość śmieci od mieszkańca to bzdura! Jak ktoś ma 3 dzieci uczęszczajacych do szkół w innej miejscowości, to co? Pomimo, że przyjeżdżają do domu od czasu do czasu to jak to liczyć? A wizyty rodzin? Czasami siedzą "w gościnie" i miesiąc. Jak Polak będzie miał więcej śmieci niż zdeklaruje to je wywiezie do lasu! Pewne jak w banku! Dotyczy to oczywiście wsi. Z kolei, biorą opłaty za zużycie wody to następna bzdura! A jak ktoś ma własne ujęcie? To co? Liczymy wg. normy na mieszkańca? Bzdura! A jak ma turystów w agroturystyce, w której za 4 poikoje nie płaci podatku to jak mu udowodnić ilu miał turystów? A może liczyć za matraż chałupy? Jeszcze większa bzdura! Znam gościa co sam siedzi na 260m2. I jak Go liczyć? A też znam rodzinę co w 6 osób siedzi na 40 m2. W przypadku gminy typowo turystycznej to jej wójt nic nie będzie robił tylko wydawał decyzję korygujacą opłaty. Następna sprawa to jak liczyć spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty, które ustawodawca nie wziął pod uwagę. Aspekt obniżenia opłaty za odbiór odpadów od tych którzy prowadzą segregację to jest dopiero to! Pokażcie mi gminę, w którek koszty odbioru odpadów segregowanych są niższe niż odbiór niesegregowanych! Więc co? Jak można obniżać opłatę za coś co jest droższe od tego "coś"??? Noooo? Jedziemy dalej. Utworzenie regionów. To jest dopiero to! Region ma liczyć 150 tys. mieszkańców. A gminy, które zostaną na siłę wsadzone do regionu, w którym instalacja będzie oddalona np. o 150 km? Kto im zapłaci za transport? Czy ktoś sobie zdaje sprawę z kosztów transportu? Ile w takim przypadku mieszkańcy zapłacą za śmieci? Jak zwykle po kieszeni dostaną najbiedniejsi! Ech! Już nie chce mi się dalej komentować! Pozdrawiam wszystkich!

References: art. 2
 art. 2
 ustawy 53
 art. 9
 art. 9
 art. 2