Source: http://hotelarze.pl/archiwum/archiwum-2008.php
Timestamp: 2018-07-20 06:26:23+00:00

Document:
Wiadomosci - 2008 r. Partner hotelarza - hotelarze.pl.
WIADOMOŚCI - 2008 r.
Co najbardziej podrożało w 2008?
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w okresie dwunastu miesięcy 2008 r. wzrosły o 3,3% (wobec 4,0% w analogicznym okresie 2007 r.).
Największy wpływ na ukształtowanie się wskaźnika na tym poziomie miały podwyżki opłat związanych z mieszkaniem oraz cen żywności i napojów bezalkoholowych. Ceny żywności w grudniu 2008 r. były wyższe niż przed rokiem o 3,2%.
Ceny w w sekcji restauracje i hotele były wyższe niż w grudniu 2007 r. o 6,4%. Spośród innych towarów i usług wzrosły ceny usług świadczonych w salonach fryzjerskich, kosmetycznych i zakładach pielęgnacyjnych (o 6,2%).
08.12.2008 | Na Suwalszczyźnie powstał kompleks narciarski
Wojewódzki Ośrodek Sportu i Rekreacji "Szelment" (WOSIR) powstał za 21 mln złotych w miejscowości Szelment (podlaskie).
W nowo wybudowanym ośrodku można zjeżdżać na nartach na trzech naturalnych stokach. Jest pięć wyciągów orczykowych. Najdłuższa trasa ma 500 metrów długości. Stoki są oświetlone i mogą być sztucznie naśnieżane. Ośrodek jest w stanie przyjąć w ciągu godziny 4 tys. narciarzy.
Obiekt ma 40 miejsc noclegowych, restaurację, wypożyczalnię sprzętu narciarskiego i szkółkę narciarską.
- Usytuowaliśmy ośrodek na polskim biegunie zimna, bo tak nazywana jest Suwalszczyzna. Zima trwa tutaj sto dni w roku - powiedział na konferencji prasowej podczas otwarcia ośrodka marszałek województwa podlaskiego Jarosław Dworzański.
04.12.2008 | Warimpex i Louvre Hotels zbudują 4 hotele w Polsce
Notowana w Wiedniu i Warszawie austriacka spółka inwestycyjno-deweloperska Warimpex Finanz und Beteiligungs i Louvre Hotels, kupiły trzy działki we Wrocławiu, Bydgoszczy i Zielonej Górze w celu budowy 4 hoteli Campanile i Premiere Classe w ramach wspólnego przedsięwzięcia.
Spółka podała, że działka nabyta przez firmę joint venture w centrum Wrocławia umożliwi budowę hoteli pod markami Campanile i Premiere Classe. Projekt ma zostać ukończony do końca 2010 r.
Dwa hotele Campanile mają również powstać w centrach Bydgoszczy i Zielonej Góry. "Zielonogórski hotel Campanile ma zostać otwarty w połowie 2010 r., natomiast bydgoski do końca 2010 r..
Plan z 2007 roku przewiduje w perspektywie 3-5 lat budowę w Polsce, Czechach i na Węgrzech sieci 20-30 hoteli ekonomicznych. Docelowo sieć może liczyć 100 hoteli, wybudowanych w ciągu 7-8 lat, za łączną kwotę inwestycji obydwu stron w wysokości 300-500 mln euro.
Pod koniec listopada Warimpex podał, że liczy, iż operacyjne przepływy pieniężne w segmencie "Hotels & Resorts" dalej będą rosły. Obecnie Warimpex realizuje w sumie 13 projektów. Rozbudowa angelo Airporthotel w Bukareszcie zakończyła się we wrześniu, Hotel angelo w Pilźnie został otwarty na początku października. Do końca II kwartału 2009 planowane jest otwarcie dwóch Hoteli andel's (w Berlinie i Łodzi) oraz Hotelu angelo w Jekaterynburgu. Realizacja hoteli ekonomicznych w ramach joint venture z Louvre Hotels kontynuowana jest zgodnie z planem [źródło: wirtualnemedia.pl]
03.12.2008 | EFH dostał duży kredyt na budowę hotelu
Po wyczerpujących negocjacjach Europejski Fundusz Hipoteczny (EFH) dopiął finansowanie budowy hotelu w Mikołajkach. Od konsorcjum, w którego skład wchodzi Raiffeisen Bank Polska, BZ WBK i bank Pekao, otrzyma 38,8 mln EUR, czyli około 150 mln zł .
Kompleks hotelowy w Mikołajkach otrzymał tzw. promesę na pięć gwiazdek. Hotel Mazury zaoferuje klientom 274 pokoje (w tym 20 apartamentów) i 23 sale konferencyjne. Do końca roku EFH ma podpisać umowę z operatorem - jednym z największych i najbardziej prestiżowych graczy na świecie. Choć spółka nie potwierdza tych informacji, od miesięcy mówi się o tym, że w Mikołajkach powstanie hotel pod marką Sheraton.
Cała inwestycja ma pochłonąć około 220 mln zł. Hotel przyjmie pierwszych gości jeszcze przed piłkarskimi mistrzostwami EURO 2012 - jego otwarcie zaplanowano na drugi kwartał 2011 r.
W bezpośrednim sąsiedztwie Hotelu Mazury EFH zamierza wybudować apartamenty wakacyjne. Mają być uzupełnieniem oferty hotelowej - ich nabywcy będą mogli korzystać ze wszystkich udogodnień kompleksu. [źródło: Puls Biznesu]
01.12.2008 | Hilton czeka na pozwolenie na budowę.
Zgodnie z umową hotel ma stanąć w centrum Łodzi do kwietnia 2010 roku. Jeśli inwestorowi nie uda się dotrzymać tego terminu, władze miasta mogą zażądać 5 milionów złotych kary umownej.
Do upłynięcia terminu z umowy pozostało niecałe półtora roku, a budowa hotelu jeszcze się nie rozpoczęła. - Czekamy na pełną dokumentację i pozwolenie na budowę. Nie potrafię w przybliżeniu określić daty rozpoczęcia prac. Nadal chcemy wybudować hotel, a Hilton podtrzymuje wolę posiadania obiektu w Łodzi - mówi Jarosław Olszowy z firmy Bacoli Properties, która wybuduje Hiltona.
Działka pod pięciogwiazdkowego Hiltona kosztowała 18 mln 150 tys. zł. [źródło: Gazeta Wyborcza Łódź]
01.12.2008 | W Szklarskiej Porębie staną dwa luksusowe hotele.
Budową obiektów wypoczynkowych interesują się nie tylko krajowi biznesmeni - mówi burmistrz Arkadiusz Wichniak. - Przyjeżdżają między innymi Amerykanie, którzy chcą przenieść interesy do Europy. Pokazujemy im tereny, na których można zbudować obiekty mieszczące po około 250 miejsc.
Pierwszy obiekt powstanie prawdopodobnie w oddalonej o około 4 kilometry od centrum, zacisznej dolince w rejonie Jakuszyc. 10-hektarową działką, na której niegdyś istniała kopalnia granitu, są zainteresowani przedstawiciele firmy Dr Irena Eris. Firma planuje zainwestować w Szklarskiej Porębie ok. 80-85 mln zł. By jednak inwestycja doszła do skutku, samorząd musi rozwiązać poważny problem. Trzeba przesunąć o kilkaset metrów biegnącą przez środek działki linię kolejową. - Udało się przekonać urząd marszałkowski, który jest właścicielem torowiska, by zgodził się na jego przełożenie - mówi przewodniczący Sokoliński.
W centrum planowana jest budowa kolejnego hotelu w pięciogwiazdkowym standardzie. Pomieści on około 250 gości. Do ich dyspozycji będzie między innymi luksusowe SPA ze słynnymi masażystkami z indonezyjskiej wyspy Bali. [źródło: www.polskatimes.pl]
01.12.2008 | Kontrowersyjna dzierżawa
Prokuratura Rejonowa w Kamieniu Pomorskim umorzyła postępowanie w sprawie wydzierżawienia bez przetargu ponad 33 tysięcy metrów kwadratowych terenu w pasie nadmorskim w Świnoujściu firmie Hotele SPA Dr Irena Eris.
We wrześniu 2007 roku świnoujscy radni przegłosowali dwie uchwały dotyczące bezprzetargowego wydzierżawienia dwóch nieruchomości nad morzem o łącznej powierzchni ponad 33 tysięcy metrów kwadratowych firmie Hotele SPA Dr Irena Eris z Warszawy. W grudniu 2007 roku prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz podpisał umowę. W pierwszych trzech latach stawka za dzierżawę ma wynosić 10 groszy za metr kwadratowy.
- Jest to stawka symboliczna, a wynika z faktu, iż w tym okresie dzierżawca nie będzie prowadził na nieruchomości żadnej działalności, która mogłaby przynosić przychód. Jest to okres niezbędny do zrealizowania inwestycji, rodzaj zachęty inwestycyjnej. Podobne rozwiązania, za aprobatą Rady Miasta, zastosowano w kilku innych umowach dzierżaw wieloletnich. Po trzech latach wysokość stawki została określona na poziomie 1 złotego za metr kwadratowy powierzchni miesięcznie, co daje kwotę 34 tys. 66 złotych miesięcznie i około 409 tys. złotych rocznie - informuje Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia.
Radni świnoujskiej Platformy Obywatelskiej stwierdzili, że takie działanie jest niegospodarne. W kwietniu 2008 roku złożyli do Prokuratury Rejonowej w Świnoujściu doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. - Grunty w dzielnicy nadmorskiej osiągają zawrotne ceny. Wydzierżawienie po 0,10 złotych za metr kwadratowy i przyrzeczenie umowne sprzedaży bezprzetargowej wcześniej niezgłaszanego do dzierżawy czy sprzedaży gruntu, świadczy o ogromnej niegospodarności prezydenta - stwierdzili w doniesieniu.
J. Żmurkiewicz mówi, że był pewien, że finał tej sprawy będzie pozytywny dla niego. Budowa hotelu miałaby ruszyć w 2009 roku. Ma on uatrakcyjnić około 25 hektarów terenów sąsiednich, które miasto chce przeznaczyć w najbliższych latach do zagospodarowania. [źródło: www.kurier.szczecin.pl]
01.12.2008 | J.W. Construction Holding S.A. przejmuje "Czarny Potok"
Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy J.W. Construction Holding S.A. podjęło decyzję o połączeniu Spółki z podmiotem zależnym - Przedsiębiorstwem Turystycznym „Czarny Potok” S.A. z siedzibą w Krynicy.
Ośrodek wypoczynkowy w Krynicy powstał w latach 70-tych. Obecnie trwa modernizacja i rozbudowa obiektu. Docelowo „Czarny Potok” będzie działał jako czterogwiazdkowy hotel z własną gastronomią, wielofunkcyjnymi salami konferencyjnymi oraz pięciogwiazdkowym kompleksem SPA/Wellness. W budynku znajdować się będzie lobby wraz z główną recepcją, restauracja dla ok. 400 gości, wielofunkcyjne sale konferencyjne, mogące pomieścić jednorazowo ponad 550 słuchaczy. W obiektach wydzielone zostaną pokoje jedno- i dwuosobowe, pokoje apartamentowe oraz dwa apartamenty o najwyższym standardzie premium tzw. ”prezydenckie” - łącznie ponad 240 pokoi.
J.W. Construction Holding S.A. to największy polski deweloper mieszkaniowy, obecny przede wszystkim w Warszawie, ale także w Łodzi i Gdyni oraz za granicą. Firma, oprócz realizowania projektów deweloperskich, zajmuje się także działalnością budowlaną, będąc generalnym wykonawcą większości inwestycji.
J.W. Construction jest właścicielem i operatorem sieci Hoteli 500, na którą składa się 5 hoteli: w Zegrzu, Strykowie, Tarnowie Podgórnym, Cieszynie oraz Św. Lipce.
4 czerwca 2007 r. spółka zadebiutowała na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W 2007 roku J.W. Construction zarobiło netto 148,1 mln zł przy 781,1 mln zł przychodów. [źródło: ipo.pl]
29.11.2008 | Baza noclegowa w Polsce I-VI 2008
Od stycznia do końca czerwca 2008 roku w obiektach hotelowych (czyli w hotelach, motelach, pensjonatach i innych obiektach hotelowych) wynajęto nieco ponad 7,5 mln pokoi, z czego ponad 2,5 mln - turystom zagranicznym. Stanowiło to 34% ogólnej liczby wynajętych pokoi w tych obiektach. Najwięcej, bo aż 6,2 mln pokoi wynajęto w hotelach (w tym niecałe 2,3 mln turystom zagranicznym).
Wykorzystanie pokoi w hotelach, motelach, pensjonatach i innych obiektach hotelowych w I półroczu 2008 r. wyniosło 43,1%. Największy stopień wykorzystania pokoi w obiektach hotelowych obserwowano w województwie mazowieckim (56,4%), małopolskim (48,4%) i zachodniopomorskim (44,2%) a najmniejszy w podkarpackim (31,2%). Najniższy wskaźnik wykorzystania pokoi w obiektach hotelowych zanotowano w styczniu - 35,1%, natomiast najwyższy w rozważanym okresie dotyczył czerwca i wyniósł 50,7%. W porównaniu do I półrocza roku ubiegłego wskaźnik wykorzystania pokoi w obiektach hotelowych wzrósł jedynie o 0,5 punktu procentowego. W 2007 r. podobnie jak w 2008 r. największy stopień wykorzystania pokoi zanotowano w czerwcu – 50,3% a najniższy w styczniu 35,0%. [źródło: egospodarka.pl]
21.11.2008 | Scandic zamiast Holiday Inn
Scandic przejmuje dwa hotele w Polsce należące obecnie do sieci Holiday Inn: jeden we Wrocławiu, ze 164 pokojami, a drugi w Gdańsku, ze 143 pokojami.
Oba hotele 1 stycznia 2009 r. zostaną przemianowane na Scandic Wrocław i Scandic Gdańsk.
Firma Scandic powstała w 1963 r. Obecnie zatrudnia 6.400 osób. Jest europejską firmą hotelarską operującą w środkowym sektorze rynku. W 9 krajach jest dzierżawcą, zarządzającym lub franszyzodawcą w ok. 150 hotelach (działających lub w budowie) z 30 000 pokoi. Celem firmy jest osiągnięcie w kolejnych latach liczby 200 hoteli, głównie w krajach nordyckich, Europie Północnej i Wschodniej oraz w Rosji. Adres strony www.scandichotels.com
21.11.2008 | Polonia Łódź z iluminacją
16 lamp (z czasem będzie ich 45) zamontowano na dwóch ścianach hotelu Polonia u zbiegu ul. Narutowicza i ul. Kilińskiego w Łodzi. Póki co nocami oświetlona jest narożna część budynku. Lada dzień dołączy do niej również kopuła.
- Instalacja iluminacji była możliwa po odnowieniu elewacji budynku - mówi Ireneusz Czubak, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu spółki Centrum-Hotele.
W przyszłym roku zamontujemy jeszcze 17 lamp na górnych, przyciemnionych krawędziach gmachu. Koszt odnowienia elewacji oraz montażu iluminacji to około 1 mln zł.
W przyszłym roku ruszy remont zabytkowej klatki schodowej z metalowymi schodami oraz 30-40 spośród 110 pokoi. Na początku roku zostanie złożony wniosek o przywrócenie dwóch gwiazdek (obecnie Polonia funkcjonuje jako hostel - przyp. red.).
Remont hotelu, który powstał w 1912 roku, rozpoczął się wiosną 2006 r. Wtedy wymieniono wszystkie okna i odświeżono elewację gmachu od strony ul. Kilińskiego. Z końcem 2006 r. prace zostały przerwane. Wznowiono je w czerwcu 2008 r. [źródło: Express Ilustrowany]
20.11.2008 | Chcą zainwestować miliardy dolarów
Hotele, punkty usługowe, a nawet sztuczną wyspę na Zatoce Gdańskiej chcą wybudować inwestorzy z Abu Dhabi. W środę przedstawiciele Royal Group - konsorcjum ponad 40 firm z różnych branż powiązanych z rodziną królewską, odwiedzili Gdańsk. Prezesem Royal Group jest jego wysokość szejk Tahnoon bin Zayed Al Nahyan. Grupa zatrudnia ponad 10 tys. pracowników w 20 krajach. Biznesmeni ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich spotkali się z wojewodą, marszałkiem województwa, władzami miejskimi oraz z pomorskimi przedsiębiorcami. - Gdańsk zwrócił naszą uwagę ze względu na organizowane tu Euro 2012. Chcemy zainwestować w hotele, usługi i infrastrukturę - twierdził Zahran Mohanned, doradca szejka i prezes Pall Group, firmy wchodzącej w skład Royal Group w Abu Dhabi.
14.11.2008 | Rozpoczęła się budowa Baltic Plaza Hotel & Apartments**** w Kołobrzegu
W zachodniej części Kołobrzegu rozpoczęła się budowa aparthotelu SPA Baltic Plaza Hotel & Apartments. Projektantem obiektu jest pracownia architektoniczna FormArt a inwestorem Sea Development sp. z o.o.
Inwestorzy wybrali atrakcyjna lokalizację zarówno dla osób szukających relaksu, odpoczynku i odnowy biologicznej, jak i osób pragnących bezpiecznie i efektywnie zainwestować swoje pieniądze nabywając luksusowy apartament z gwarantowanym przychodem w najbardziej znanym polskim uzdrowisku. Inwestor oferuje zainteresowanym nabywcom podpisanie kilkuletniej umowy najmu w okresie w którym nabywca nie korzysta ze swojego apartamentu z gwarantowanym, comiesięcznym przychodem. Dodatkową zachętą jest całkowity zwrot VAT dla każdego nabywcy- klienci więc kupują realnie apartamenty w cenach netto.
Sea Development rozpoczął już sprzedaż apartamentów. Baltic Plaza Hotel & Apartments**** zostanie oddany do użytku w 2010 roku. [budnet]
13.11.2008 | Pierwsze cztery opolskie firmy, które otrzymały finansowe wsparcie z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007 -2013 dla mikroprzedsiębiorstw i firm branży turystycznej podpisały w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Opolskiego umowy o dofinansowanie swoich projektów.
W poddziałaniu 1.4.1 wsparcie usług turystycznych i rekreacyjno-sportowych świadczonych przez przedsiębiorstwa, maksymalna wielkość dofinansowania wynosiła 70 proc. - tj. 2,5 mln złotych.
Umowę podpisało m.in. Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe KADAR Dariusz Dominiak z Niemodlina. Firma otrzyma dofinansowanie w kwocie 2,5 mln złotych, które pozwoli na rozbudowę i podniesienie standardu hotelu oraz jakości jego usług. Powstaną 34 nowe miejsca noclegowe w 17 dobudowanych i wyposażonych pokojach, hotel będzie prowadził usługi biznesowe związane z wynajmem sal na potrzeby szkoleń i konferencji, zwiększy się o pięć osób zatrudnienie w branży turystycznej.
W tym roku - jak informował Henryk Małek, wicedyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki - w pierwszym konkursie ogłoszonym dla małych firm wpłynęło 255 wniosków o dofinansowanie na kwotę ponad 17 mln euro, do rozdysponowania zaś było 5,8 mln euro. Zakwalifikowało się 50 projektów. Natomiast w naborze związanym z turystyką wpłynęło 68 projektów, do dofinansowania zakwalifikowało się 49. Tu do rozdysponowania była kwota 15 mln euro. [źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego]
13.11.2008 | Hotelowi goście bardziej chłoną telewizyjne reklamy
Z badania przeprowadzonego przez firmę The Hotel Networks wynika, że goście hotelowi, w tym 28,3 procenta osób podróżujących z przyczyn biznesowych i 23,9 procenta robiących to dla wypoczynku, ogląda więcej telewizyjnych reklam w pokoju hotelowym niż we własnym domu.
43 procent biznesowych podróżnych stwierdziło też, że będąc w hotelu bardziej angażują się w telewizję poprzez rzadsze wykonywanie jednocześnie innych czynności w trakcie jej oglądania. Tak samo stwierdziło 2/3 badanych, którzy zatrzymują się w hotelach na wakacje.
Czas spędzany w hotelowych pokojach pozwala również na wypróbowanie czegoś nowego. 1/4 respondentów stwierdziła, że zdarzyło się im obejrzeć program, którego nigdy wcześniej nie widzieli i następnie kontynuowali jego oglądanie w domu. z kolei największą popularnością gości hotelowych cieszą serwisy informacyjne i pogodowe.
Międzynarodowe Targi Wyposażenia Obiektów Hotelowych WorldHotel 2008, 5-7 listopada Warszawa
I edycja najnowszego wydarzenia dedykowanego w całości branży hotelarskiej - Międzynarodowe Targi Wyposażenia Obiektów Hotelowych WorldHotel 2008 odbędą się już 5-7 listopada, w nowopowstałym Centrum Targowo-Konferencyjnym MT Polska w Warszawie.
WorldHotel to targi, na których swoją ofertę zaprezentują producenci i dystrybutorzy mebli hotelowych, tekstyliów, wyposażenia wnętrz i rozwiązań technologicznych. Swoją działalność przedstawią też firmy doradcze w zakresie projektowania, aranżacji i modernizacji hoteli, obsługi marketingowej czy kompleksowej obsługi inwestycji hotelarskich. Szczegóły www.worldhotel.pl
29.10.2008 | Szczecin: Koniec Arkony
Za kilka dni rozpocznie się rozbiórka hotelu.
Gdy Arkona już zniknie, na plac budowy wejdą archeolodzy.
Nie wiadomo, kiedy rozpocznie się budowa hotelu Mercury, który ma zastąpić Arkonę. Władze Orbisu (właściciel hotelu) twierdzą, że w związku z kryzysem finansowym jeszcze raz muszą przeanalizować opłacalność inwestycji. Mercury powstałby w ciągu trzynastu, czternastu miesięcy. Wyglądem ma się wpasować w zabudowę Podzamcza.
Arkona otworzyła podwoje w 1970 r. Pierwsi goście zjawili się tu w kwietniu. W hotelu były 62 pokoje (33 jednoosobowe, 2 apartamenty, 27 dwuosobowych); pracowało prawie 40 osób. [źródło serwis Głosu Szczecińskiego]
29.10.2008 | Jurata będzie miała nowy hotel
W nadmorskiej Juracie najprawdopodobniej powstanie czterogwiazdkowy hotel Sheraton. Obiekt wybudować ma PKO BP, który jest właścicielem trzygwiazdkowego hotelu Neptun. Właśnie na jego miejscu powstać ma nowy obiekt. Nie wiadomo jeszcze, kiedy rozpocznie się budowa. Obecnie przygotowana jest dokumentacja o warunkach zabudowy dla tego przedsięwzięcia. [źródło: "Puls Biznesu"]
29.10.2008 | OVO - najdroższy apartamentowiec w Polsce
Kompleks apartamentowo-hotelowy o nazwie OVO powstaje od końca 2007 r. we Wrocławiu. Oprócz pięciogwiazdkowego hotelu Hilton w obiekcie znajdą się najbardziej elitarne i najlepsze apartamenty klasy A w kraju. Inwestorem jest spółka Wings Properties. Magnesem przyciągających potencjalnych klientów ma być niepowtarzalna architektura oraz futurystyczna forma budynku zaprojektowanego m.in. przez Asafa Gottesmana z biura projektowego Gottesman-Szmelcman Architecture Sarl. Budynek będzie gotowy w 2011 roku. Z końcem października ruszyła sprzedaż 200 apartamentów usługowych. Za metr kwadratowy lokalu o powierzchni od 30 do 120 mkw. trzeba będzie zapłacić ok. 4500-6000 euro netto. [źródło: inwestycje.pl]
19.09.2008 | Wrocławska firma AS-BAU podpisała ostateczną umowę kupna ośrodka narciarskiego Czarna Góra, położonego w Masywie Śnieżnika.
Stanisław Haczkiewicz, przewodniczący Rady Nadzorczej AS BAU, zapowiada gruntowną modernizację ośrodka. - Mamy jeszcze miesiąc na przeprowadzenie pierwszych prac - mówi Haczkiewicz. - Chcemy poprawić sztuczne naśnieżanie, oświetlić stok, zakupić ratrak. Uruchomimy też busy dowożące turystów do ośrodka z Lądka i Stronia Śląskiego.
Żeby jednak ośrodek tętnił życiem i skutecznie konkurował np. ze Szpindlerowym Młynem czy Pecem, musi powstać niezbędna infrastruktura. Uruchomienie busów ze Stronia i Lądka Zdroju to pierwszy krok. Musi też powstać więcej restauracji, dyskotek, aby każdy turysta miał zapewnioną rozrywkę. Można by również usprawnić dojazd z Międzygórza, które ma przyzwoitą bazę noclegową, do Czarnej Góry. Teraz trzeba pokonać 25 kilometrów, aby dostać się do ośrodka narciarskiego. Można by tę trasę skrócić do 7 kilometrów. Wymaga to jednak utwardzenia polnej drogi łączącej Czarną Górę z Międzygórzem. [źródło: Gazeta Wrocławska]
09.09.2008 | Echo Investment wybuduje Novotel w Łodzi.
Wczoraj podpisano umowę między Grupą Hotelową Orbis S.A., w której znaczące udziały ma Accor, a firmą Echo Investment, która ma wybudować hotel. Czterogwiazdkowy hotel Novotel wybudowany będzie na wolnej działce między hotelem Ibis a Galerią Łódzką. Będzie oferował 162 klimatyzowane pokoje, w tym apartamenty i pokoje dla osób niepełnosprawnych. Znajdą się tam również restauracja, bar, centrum biznesowe, sale konferencyjne, pokój zabaw dla dzieci i klub fitness.
Rozpoczęcie realizacji inwestycji planowane jest w drugiej połowie 2009 roku, natomiast samo zakończenie prac przewidziane jest na 2011 rok.
Wartość zawartej umowy szacowana jest na 45 mln zł.
Łódź pod względem liczby i jakości miejsc hotelowych w porównaniu z miastami podobnej wielkości wypada słabo. Na razie w Łodzi nie ma czterogwiazdkowych hoteli. Jednak już wiosną przyszłego roku w Manufakturze otwarty zostanie hotel Andels, z 278 pokojami i basenem w dawnym zbiorniku przeciwpożarowym na dachu i sky-barem, z którego będzie można oglądać panoramę miasta.
W okolicach Novotelu powstanie prawdziwe łódzkie "zagłębie hotelowe". Oprócz istniejących już dwugwiazdkowych hoteli Ibis i Campanille, planowany jest także trzygwiazdkowy hotel na rogu ul. Mickiewicza i Kilińskiego. W budowie jest również pięciogwiazdkowy Hilton. Stanie na 5-hektarowej działce u zbiegu al. Kościuszki i Mickiewicza. [źródło: Dziennik Łódzki]
04.09.2008 | Kolejni projektanci mody inwestują w luksusowe hotele
Gdy na początku 2009 roku w Edynburgu otworzy swoje podwoje Hotel Missoni, miłośnicy firmowych zygzaków tego włoskiego domu mody będą mogli spać na sygnowanych przez niego prześcieradłach, jeść z zastawy Missoni, a nawet wypić drinka w barze Missoni.
Missoni jest domem mody, który dopiero niedawno włączył się do rozgrywki w branży hotelarskiej. Od 2000 roku, kilkunastu projektantów zawiązało spółki z firmami hotelarskimi użyczając swojego logo nowo otwartym obiektom lub podpisało kontrakty na przeprojektowanie wnętrz istniejących hoteli.
Belgijska Rezidor Hotel Group, która podpisała umowę licencyjną z Missoni w 2006 roku, planuje otwarcie drugiego hotelu w Kuwait City mniej więcej w tym samym czasie, co w Edynburgu. Partnerzy chcą w sumie otworzyć 30 hoteli w ciągu następnego dziesięciolecia.
Rezidor nie chce ujawnić szczegółów finansowych transakcji, ale można śmiało powiedzieć, że marka Missoni nie była tania. Na przykład, gdy Giorgio Armani S.p.A. ogłosił w 2005 roku, że jego lifestylowa marka obejmie sieć luksusowych hoteli, uzdrowisk i rezydencji, przekazał też prasie, że cała operacja otrzyma finansowe wsparcie w wysokości miliarda dolarów od dewelopera z Dubaju o nazwie Emaar. Pierwszy z hoteli znajdzie się w drapaczu chmur Burj Dubai, który ma być najwyższą wieżą świata, gdy jego budowa zostanie ukończona we wrześniu 2009 roku.
Gordon McKinnon, wiceprezes wykonawczy ds. marek w Rezidor Hotel Group, mówi, że jego grupa podpisała umowę z Missoni, gdyż ta marka zdobyła już lojalność klientów i, oczywiście, ma klasę. Osoby pragnące żyć w stylu Missoni mogą to teraz robić choćby w weekendy i nie muszą wydawać tysięcy dolarów na dekorację własnych domów.
Wygląda na to, że co miesiąc kolejny projektant lub dom mody angażuje się w biznes hotelarski.
Nie dalej jak w lipcu, car mody, Karl Lagerfeld, podpisał z firmą inwestycyjną z Dubaju, Dubai Infinity, umowę na zaprojektowanie wnętrz hotelu i 80 willi na terenie dubajskiej Isla Moda, nazwanej „pierwszą wyspą mody na świecie”. Skierowana do świata mody Isla Moda pomieści też studia projektanckie i przestrzeń przeznaczoną do organizacji wielkich pokazów mody.
Jednak w przeciwieństwie do Lagerfelda, (którego ponadczasowe tweedowe marynarki i krótkie czarne suknie dla Chanel podobają się wszystkim znawcom mody), niektórzy projektanci są bardziej kontrowersyjni. Jeśli ktoś nie lubi nosić złotych legginsów Versace, to czy będzie się dobrze czuć w pokrytym złotym brokatem łóżku Versace? [źródło: finanse.wp.pl]
04.09.2008 | Apetyt na "gwiazdki" w Krakowie
Dwa hotele Orbisu przy Galerii Krakowskiej, kolejne dwa w okolicach Ronda Grunwaldzkiego, trzy Hiltony w centrum miasta, czterogwiazdkowy Pantheon w Nowej Hucie - za rok Kraków będzie miał najwięcej w Polsce wygodnych miejsc noclegowych - podaje "Dziennik Polski".
Według gazety, inwestorzy wcale nie zrażają się tym, że w tym roku pod Wawel zawitało mniej gości jak w latach poprzednich. Przy ul. Opolskiej otwarto właśnie hotel Best Western.
Branża turystyczna zwietrzyła w Krakowie wielki interes. Tylko w tym roku wydano 17 pozwoleń na budowę obiektów hotelowych. 24 inne inwestycje czekają w kolejce - otrzymały już tzw. wuzetki, co jest pierwszym krokiem dla opracowania projektu i rozpoczęcia prac.
W okolicach ronda Grunwaldzkiego trwa budowa trzygwiazdkowego hotelu Zakrzówek - za roku otwarcie. Przy ul. Monte Cassino za 25 mln euro powstaje hotel Park Inn, który zaimponuje aluminiową fasadą i ciemnym szkłem - pisze "Dziennik Polski".
W Krakowie jest obecnie prawie 12 tysięcy miejsc w hotelach od jednej do pięciu gwiazdek. W innych obiektach hotelarskich na turystów czeka prawie 1300 miejsc, a w pokojach gościnnych, hostelach i apartamentach - około 10 tys. łóżek. Do tego trzeba jeszcze doliczyć 2 - 3 tys. miejsc sezonowych. W sumie więc tych zarejestrowanych miejsc jest około 25 tys. Niedawno obserwatorzy UEFA ocenili, że już obecnie Kraków dysponuje najbogatsza ofertą hotelową dla turystów i przyszłych kibiców EURO 2012. [źródło: Dziennik Polski]
03.09.2008 | W planach pięciogwiazdkowy hotel, baseny i centrum rehabilitacji mają zastąpić dotychczasowe ruiny szatni i kompleksów basenowych Cracovii.
Konkurs potrwa do 20 października br., a kilka dni później zostanie wybrany projekt. Koszt całej inwestycji ma nie przekroczyć 80 mln złotych. Budową hotelu zajmie się prywatny inwestor, który również będzie wybierany po wcześniejszych zgłoszeniach. - Chcemy, aby Centrum Sportowo-Rehabilitacyjne służyło wszystkim, nie tylko sportowcom Cracovii. Każdy, kto będzie miał ochotę skorzystać z kąpieli wodnej w zimie czy w lecie, będzie miał taką możliwość. Z odpowiedzią na pytanie, jak dokładnie zostaną zagospodarowane tamte tereny, musimy poczekać do całkowitego zakończenia konkursu. Jedno mogę powiedzieć na pewno, że będzie to największe centrum w Krakowie służące całej Małopolsce i wszystkim turystom odwiedzającym miasto - mówi rzecznik prasowy Cracovii Marek Mazurczak.
Plan zagospodarowania obejmuje budowę centrum oraz hotelu pięciogwiazdkowego, w tym luksusowych apartamentów, 25-metrowej pływalni, sztucznej plaży, kortów tenisowych, kompleksów treningowych, klubów fitness i odnowy biologicznej. Mają też powstać gabinety rehabilitacyjne i krioterapii. Jeżeli plan dojedzie do skutku i centrum zostanie wybudowane, stanie się zapewne jedną z głównych atrakcji Krakowa. [źródło: Gazeta Wyborcza Kraków]
03.09.2008 | Concierge - współczesny człowiek od świec
O historii concierge mówi Michał Kulka, prezes zarządu Noble Concierge wchodzącej w skład Grupy Noble Bank.
Trzeba sięgnąć do terminu come des cierges. Mowa tu o człowieku, którego zadaniem w średniowiecznym zamku było dbanie o to, by w pokojach paliły się świece, aby następnie były gaszone, a kiedy była taka potrzeba, wymieniane. Jego funkcja była stopniowo rozszerzana do kompleksowego dbania o potrzeby gości. W prosty sposób concierge „przeniósł się” na teren hoteli, w pierwszej kolejności szwajcarskich, już w XIX wieku, które przejęły od prywatnych zamków funkcje gościnne. Pewne funkcje i zwyczaje, które obserwujemy dziś w hotelach wywodzą się wprost z tych obecnych w zamkach i pałacach – portier, concierge.
Dziś concierge na świecie kojarzy się bezpośrednio z hotelami. Czasami concierge hotelowy to po prostu portier, który zamówi taksówkę lub zadzwoni na lotnisko, ale w najlepszych hotelach stanowisko Concierge i jego funkcja wygląda zupełnie inaczej. To osoby, które rzeczywiście spełniają zachcianki gości - od znalezienia zagubionego bagażu, zorganizowania bardziej złożonego transportu, poprzez organizację imprezy, po zdobycie biletów do opery na dziś wieczór i realizowanie wszelkich innych pomysłów gości hotelowych.
Poza hotelami sama nazwa concierge najczęściej jest używana w branży finansowej, przez banki, firmy ubezpieczeniowe, banki inwestycyjne, które, chcąc zadbać o długoterminową relację, muszą ją budować w oparciu o coś więcej niż finanse osobiste klienta. W naszym przypadku mamy kompleksową obsługę finansową i kompleksową obsługę pozafinansową w prywatnym życiu klienta. Osoby o wysokim statusie społecznym i majątkowym od zawsze cieszyły się specjalnymi względami. Dziś dzięki concierge mogą sobie pozwolić na korzystanie w pełni i zgodnie z własnym uznaniem z ciężko zarobionych pieniędzy, oszczędzając jednocześnie tak cenny czas. [źródło: brief.pl ]
03.09.2008 | W Świdnicy stanie hotel z widokiem na Ślężę
Przy ulicy Stęczyńskiego w Świdnicy trwa właśnie budowa nowego kompleksu restauracyjno-hotelowego, którego otwarcie zaplanowano na koniec przyszłego roku. Inwestycja jest inicjatywą właścicieli firmy rodzinnej Skarbuś rodem z powiatu świdnickiego.
Docelowo zaplanowano hotel z 27 pokojami 2-osobowymi i dwoma apartamentami z pięknym widokiem na Ślężę, restauracją oraz salą wielofunkcyjną, w której będzie można zorganizować zarówno biznesową konferencję, jak i wesele lub inną imprezę. Właściciele nastawiają się głównie na gości biznesowych i turystów zagranicznych, bo takich najczęściej gości Świdnica, ale w hotelu mile widziany będzie oczywiście każdy. – Hotel będzie prezentował wysoki standard i będzie utrzymany w nowoczesnym stylu – mówi Aleksandra Kańczuga, współwłaścicielka firmy rodzinnej „Skarbuś” - Planujemy budowę tarasów widokowych z widokiem na Ślężę oraz ogródek dla gości, aby mogli podczas organizowanych imprez usiąść na zewnątrz. Nazwy jeszcze nie wybraliśmy. [źródło PR: Stolgraf]
03.09.2008 | Campanile w miejscu "Estrady"
W Zielonej Górze powstanie hotel Campanile - to już pewne. Na miejscu dawnej Estrady nie będą już straszyć ruiny budynków i krzaki. "Jest już wydane pozwolenie na budowę, będziemy więc mieli kolejny trzygwiazdkowy hotel" - mówi wiceprezydent Dariusz Lesicki.
Budynek ma się mieścić przy ulicy Wrocławskiej na terenie byłej Hali Ludowej i najprawdopodobniej będzie liczył sześć pięter. [źródło: Radio Zielona Góra]
27.08.2008 |PUHIT SA przejął 3 krakowskie hotele sieci RT Hotels
20 sierpnia 2008 r. firma PUHIT SA, zarządca sieci hoteli ekonomicznych w Polsce, stała się właścicielem trzech krakowskich hoteli - RT Monopol ***, RT Galicya*** oraz RT Regent ***. Nowo nabyte obiekty, należące do tej pory do krakowskiej sieci RT Hotels, zostaną do końca 2008 roku w pełni zintegrowane i włączone do bazy hotelowej zarządzanej przez spółkę PUHIT.
Obecnie PUHIT SA jest właścicielem i zarządcą hoteli: Felix***, Atos*, Portos* i Aramis* oraz hosteli TO-TU i Służewiec w Warszawie, Centrum Konferencyjno- Rekreacyjnego Promenada nad Zalewem Zegrzyńskim oraz Centrum Usługowo-Biurowego Na Kole. Spółka zarządza także marketingową siecią hoteli ekonomicznych START hotel.
12.08.2008 |Kryniccy hotelarze nie odrobili lekcji z marketingu
W Europejski Festiwal im. Jana Kiepury, który rozsławia kurort w Polsce i na świecie, nie angażują się ani kryniccy hotelarze, którzy przecież z turystów żyją. Taką smutną prawdę wyznał na oficjalnej inauguracji Festiwalu im. Jana Kiepury jego dyrektor Bogusław Kaczyński.
Właściciele hoteli i pensjonatów, owszem, chętnie liczą pieniądze zostawione przez przyjeżdżających z całej Polski i świata melomanów, ale nie spieszą się, by wesprzeć imprezę, choć światowej rangi wydarzenie muzyczne to dla miasta i działających w nim firm doskonała reklama. - Festiwal żyje swoim życiem, a kurort swoim. Zastanawiam się, czy w przyszłym roku nie wydać broszury z listą hoteli, sklepów, restauracji, które nawet w niewielkim stopniu nas wspomogły, i tych, które nie były zainteresowane promocją festiwalu, a tym samym miasta. Niechaj to będzie wskazówka dla gości, gdzie przenocować i zjeść.
- Rzeczywiście, problem istnieje - przyznaje burmistrz Emil Bodziony, któremu sprawa nie jest obojętna. Urząd Miasta w Krynicy jest bowiem współorganizatorem imprezy.
- Podejmiemy rozmowy z Krynicką Organizacją Turystyczną w sprawie możliwości większego zaangażowania przedstawicieli branży hotelarskiej we wsparcie festiwalu - dodaje burmistrz. Zdaniem burmistrza, festiwal wspierają głównie nowe hotele - między innymi Prezydent, Motyl, Krynica. Ich właściciele mają świadomość, że to oznacza reklamę i większy zarobek dla nich. Inni chcą uszczknąć z festiwalowego tortu bez własnego finansowego zaangażowania.
Na festiwalu od 9 do 23 sierpnia 14 koncertów obejrzy prawie 20 tys. miłośników opery i operetki. 5 tys. pojawi się na koncercie plenerowym. W krynickich hotelach i pensjonatach trudno dziś znaleźć wolne miejsce. [źródło: Gazeta Krakowska]
11.08.2008 | Ile zarabiają hotelarze w Łodzi?
Wiele osób ma płacę uzależnioną od liczby godzin pracy. Warto by wiedzieli, że przeciętna stawka godzinowa wynosi w Łodzi 18,22 zł brutto i w ciągu roku wzrosła o 10 procent. Przy czym najwyższa jest u budowlańców - 20 zł brutto, a najniższa w hotelach i restauracjach - 12 zł.
Lepiej opłaca się pracować w firmach państwowych niż prywatnych, gdzie płace są o 11,5 procent niższe. Pracownik budżetówki dostaje średnio 3049 zł miesięcznie, czyli 2168 zł na rękę i jest to kwota wyższa o 400 zł niż w prywatnej firmie. [źródło Express Ilustrowany]
06.08.2008 | Hotele i restauracje będą w końcu wiedzieć, ile zapłacą twórcom
Właściciele hoteli, restauracji, barów czy zakładów rzemieślniczych będą wiedzieli, ile maksymalnie zapłacą organizacjom zarządzającym prawami twórców
Wprowadzenie górnych granic opłat przewiduje projekt nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. nr 90, poz. 631 ze zm.), który przygotowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Zmienią się zasady pobierania opłat za korzystanie przez biznes z cudzej twórczości. Teraz przedsiębiorców odwiedza nawet kilka organizacji, takich jak ZAiKS, Stoart, Stowarzyszenie Filmowców Polskich i wiele innych, które zajmują się zbiorowym zarządzaniem prawami autorskimi. Podpisanie umowy z jedną organizacją nie zwalnia z konieczności płacenia także innej, działającej na tym samym polu.
Małe i średnie firmy będą po nowelizacji przepisów wiedziały, ile łącznie muszą zapłacić za grające w zakładzie fryzjerskim radio albo telewizor włączony w restauracji, czyli za publiczne odtwarzanie utworów.
Tylko raz zapłacą
To powinno rozwiązać problem płacenia wielokrotnie za to samo kilku różnym organizacjom według kilku różnych stawek. – Jestem za tym, aby płacić, ale nie dziesięciu organizacjom – podkreśla Jarosław Baliński, restaurator z Kielc, który w sądzie walczy ze Związkiem Producentów AudioVideo (pisała o tym "Rzeczpospolita" z 23.09.2006 r.: „Kto nie płaci tantiem, tego wzywa prokurator").
Zresztą do przedsiębiorców będzie też przychodzić już tylko jedna organizacja. Projekt przewiduje bowiem, że minister kultury (w drodze rozporządzenia) wyznaczy jedną do poboru wynagrodzeń w firmach. – Już sobie wyobrażam, jak uda się wskazać jedną właściwą organizację, gdy czasem jest wydanych nawet po kilkanaście zezwoleń - ironizuje, sceptyczny wobec tego pomysłu, prof. Jan Błeszyński z Uniwersytetu Warszawskiego.
Minister podzieli
Co więcej, minister określi też, jaką część zebranej kwoty inkasenci będą mogli zostawić dla siebie. Ułatwienia dla firm cieszą Jerzego Straszewskiego, prezesa Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej. - Trzeba jednak podkreślić, że dotyczą one tylko publicznego odtwarzania, a nie wszystkich pól eksploatacji utworów. Inni przedsiębiorcy nadal więc pozostaną w stanie niepewności, jak wiele, jak długo i ilu inkasentom będą płacić - wskazuje.
Projekt zakłada też, że 1 stycznia 2009 r. przestanie działać Komisja Prawa Autorskiego w starym składzie. Nowych arbitrów minister ma wyznaczyć w ciągu dwóch miesięcy. Od razu mogą mieć dużo pracy, bo po pół roku od wejścia w życie ustawy stracą moc wszystkie stare tabele wynagrodzeń.
Nowa komisja ma więc w ciągu sześciu miesięcy zebrać od wszystkich organizacji zbiorowego zarządzania wnioski o ustalenie tabel wynagrodzeń. Werdykty komisji będzie merytorycznie kontrolował sąd. Projektowane przepisy o komisji już spotykają się z krytyką. – Siły w KPA będą wyrównane, bo połowę arbitrów wskażą środowiska twórcze,a drugą połowę użytkownicy. Oznacza to, że przewodniczący (mający sporą władzę, w tym możliwość wskazania swojego zastępcy) będzie pochodził z jednej ze stron z założenia mających rozbieżne interesy – mówi Straszewski.
Pozytywnym rozwiązaniem jest natomiast merytoryczna kontrola sądu nad negocjacyjnym w gruncie rzeczy procesem ustalania tabel wynagrodzeń. Choć prof.Jan Błeszyński uważa, że można zastosować inne rozwiązanie. – Komisję należy rozwiązać, a spory mógłby rozstrzygać wyznaczony sąd – proponuje.
Projekt noweli jest teraz w fazie konsultacji społecznych. [źródło: rp.pl ]
06.08.2008 | Sheraton Krakow ma nowego Dyrektora Sprzedaży i Marketingu
Grażyna Kocyłowska została mianowana szefem marketingu i sprzedaży hotelu Sheraton Krakow. Pracę w nowym miejscu rozpocznie 15 września br. Do obowiązków G. Kocyłowskiej będzie należało zarządzanie działem marketingu i sprzedaży, tworzenie planów marketingowych oraz struktury cen usług hotelowych, a także utrzymywanie kontaktów z kluczowymi klientami i partnerami biznesowymi hotelu.
Grażyna Kocyłowska jest związana z marką Sheraton od 17 lat. Swoją karierę zawodową rozpoczęła w największym hotelu w Europie - Sheraton Frankfurt w 1991 r., gdzie odbywała praktyki we wszystkich działach. Następnie pracowała w hotelowej restauracji Papillon. Po trzech latach zdecydowała się podjąć pracę w nowootworzonym hotelu Sheraton Warsaw, gdzie objęła stanowisko koordynatora w dziale sprzedaży bankietów. Po 3 miesiącach powierzono jej ważne zadanie stworzenia działu cateringu zewnętrznego i jednocześnie funkcję menedżera działu. W 2004 r. podjęła pracę w dziale sprzedaży na stanowisku Account Managera, gdzie odpowiedzialna była za sprzedaż oferty hoteli Sheraton Warsaw i The Westin Warsaw. W lipcu br., w procesie rekutacji wewnętrznej, została wybrana na Dyrektora Marketingu i Sprzedaży hotelu Sheraton Krakow.
Grażyna Kocyłowska ukończyła z wyróżnieniem studium gastronomiczne w Berigus Schule we Frankfurcie nad Menem, ekonomikę handlu zagranicznego w Wyższej Szkole Ekonomiczno-Informatycznej oraz kurs obrotu nieruchomościami. Posługuje się biegle językiem angielskim i niemieckim.
Hotel Sheraton Krakow posiada 233 pokoje, sale konferencyjne, salę balową, restaurację, fitness center i basen.
06.08.2008 | Dziki Zachód pod Policami
Skąd pomysł na Dziki Zachód w miejscu, w którym nie ma żadnych tradycji country? - Ja po prostu kocham wieś, zawsze lubiłem konie. Podoba mi się kultura Dzikiego Zachodu - wyjaśnia Stanisław Wielowski, właściciel osady country. - Taki miałem pomysł. W tej chwili działa restauracja i hotel. - To dopiero początki rancha - mówi Wielowski. Z Szosy Polskiej łączącej Police i Szczecin niewiele widać - tylko budynek hotelu i stajnię. Wystarczy skręcić w bitą drogę, przejechać przez drewnianą bramę z wielkim napisem Ponderosa, a perspektywa się zmienia.
Już działa saloon. Bank, siedziba szeryfa i school rozpoczną działalność wiosną przyszłego roku. Nawiązują architekturą do kowbojskiego miasteczka z czasów europejskiego osadnictwa w Ameryce Północnej.
Wiele pomysłów jest jeszcze w sferze projektów. Powstanie prawdziwe miasteczko o kowbojsko-indiańskim klimacie. Będą więc inscenizacje rodem z westernów, imprezy o charakterze kostiumowym. Tuż za miasteczkiem, na dużej łące powstanie osada indiańska z wigwamami.
Za drewnianym ogrodzeniem na łące pasie się para dwugarbnych wielbłądów. Przyjechały 3 miesiące temu z Arabii. W upały najchętniej leżą na trawie, z zamkniętymi oczami. Nie wielbłądy, ale właśnie konie dopełniają westernowego klimatu. Na razie jest ich kilka, ale wkrótce będzie więcej. Beata Adamowicz, instruktorka jazdy układa je na ujeżdżalni. Do nauki jazdy, zwłaszcza dla dzieci i osób początkujących, przygotowywane będą konie rasy Haflinger pochodzące z Austrii. Są silne i wrażliwe, idealne pod siodło. Mają swobodny ruch we wszystkich chodach i spokojny charakter. Haflinger jest koniem, który "da się lubić”. Jest nieduży - do 150 cm wysokości.
W Ponderozie jest kilkaset ptaków. Od strusi po gołębie.
- To są bażanty bananowe, to złocisty, a to diamentowy - pokazuje ptaki Marek Mazurczak. - Jest jeszcze olśniak himalajski, a na stawie pływają gęsi kubańskie, berenikla kanadyjska, białolica, rdzawolica, kaczki szmaragdowe. Wkrótce tu zamieszkają także lamy i zebry. [źródło: gs24.pl ]
30.07.2008 | Euro 2012
UEFA wymaga od Warszawy i okolic 40 tys. łóżek dla kibiców i wszystkie mają być oddalone od stadionu co najwyżej dwie godziny jazdy autokarem. W maju wystawiła Warszawie ocenę "zieloną", czyli uznała, że stolica spełnia obecnie 85 proc. tych wymagań.
- W tej chwili baza hotelowa liczy blisko 32 tys. miejsc. W ostatnich trzech latach zwiększyła się o 10 tys. miejsc i nadal rośnie. Miejsc dla kibiców nie powinno więc zabraknąć - twierdzi Barbara Tekieli, dyrektor stołecznego biura turystyki.
Według szacunków miasta tylko ok. 25 proc. kibiców będzie nocować w hotelach. Jednak - jak pokazały doświadczenia z Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii - hotele były tam przepełnione, a kibice spali w hostelach lub na polach namiotowych. Czy miasto bierze pod uwagę podobne rozwiązania?
- W stolicy mamy nadwyżkę pokoi o standardzie trzygwiazdkowym, jest 9 hosteli o łącznej liczbie 1237 łóżek. Wzorem Niemców i Austriaków chcemy wykorzystać bazę akademików, a także stworzyć specjalne kempingi tymczasowe i pola namiotowe na obrzeżach Warszawy - przyznaje Barbara Tekieli.
Władze miasta podkreślają, że sprzyjają przedsiębiorcom hotelowym - zwolnili potencjalnych inwestorów w bazę noclegową od podatku od nieruchomości na pięć lat. Miasto zrobiło nawet listę 120 potencjalnych miejsc, na których mogą powstawać hotele. Jednak nie wszyscy są zadowoleni. [źródło: naszemiasto.pl ]
30.07.2008 | Raport ze stanu katowickich hoteli przed Euro 2012
Ciągle mówi się o rozbudowie oferty hotelarskiej, zarówno tej o standardzie wysokim (4 i 5 gwiazdek), jak i ekonomicznym (3 i 2 gwiazdki). Na ukończeniu jest budowa dwóch nowych katowickich hoteli: Hotelu System położonego przy ulicy Szybowcowej, oraz Hotelu Etap w pobliżu DTź-ki.
Władze miasta nie ukrywają, że obecnie oferta hotelarska Katowic jest niewystarczająca i zapowiadają powstanie kolejnych hoteli w mieście.
- Do 2012 powstanie w mieście co najmniej 11 nowych hoteli - mówi rzecznik prasowy UM, Waldemar Bojarun. Trwają zaawansowane rozmowy z inwestorami. Możemy spodziewać się budynków mogących pomieścić w sumie kilka tysięcy turystów, w standardzie od 2 do 5 gwiazdek. Na pewno poradzimy sobie z przyjęciem gości na Euro, zwłaszcza, że stanowisko UEFA zakłada, iż obiekty noclegowe mające być wykorzystane na potrzeby imprezy mogą powstać w promieniu 100 km od miejsca jej rozgrywania - dodaje.
Łukasz Brzenczek ze Stowarzyszenia Moje Miasto. -W mieście jest za mało hoteli, to widać chociażby po obłożeniu już istniejących obiektów - mówi Łukasz. -Oczekuję wzrostu liczby tego typu obiektów, nie tylko w kontekście Euro, ale także np. mającego powstać Międzynarodowego Centrum Kongresowego - dodaje.
Przy autostradzie ...
Pierwsze wzmianki o planowanej budowie Hotelu System w Katowicach pojawiły się na początku 2006 roku. Prace budowlane rozpoczęły się w październiku 2006 roku. Właścicielem sieci jest Grupa Kapitałowa Salwator, dzieląca swe obiekty na 3 klasy: standard pop**, premium*** i prestige****. Katowicki obiekt w założeniu miał być połączeniem klasy pop i premium, oferując zarówno 2- jak i 3-gwiazdkowe pokoje i udogodnienia.
Powstający obiekt z zewnątrz nie wyróżnia się niczym szczególnym. Biorąc pod uwagę specyfikę miejsca, w jakim powstaje, doskonale wpisuje się w światowy trend pod nazwą "budownictwo autostradowe". Tego typu obiekty, powstające przy trasach szybkiego ruchu łączą najczęściej korzystne ceny, przy zachowaniu oszczędnej formy architektonicznej. Tego typu architektura ma wielu przeciwników, hotele ekonomiczne przypominają w formie często relikty ery PRL-u w lekko podrasowanym wydaniu, z nieco większym wykorzystaniem szkła oraz najczęściej płyt elewacyjnych i w formie prostopadłościanów tudzież sześcianów. Potocznie nazywa się je po prostu "klockami". Niemniej jednak, obiekt jest wpasowany w otoczenie, w którym również królują wspomniane "klocki", a sama funkcja jak na omawiane miejsce jest dużym plusem, zwłaszcza w kontekście przygotowań do Euro. Co jednak jeśli fani futbolu zapamiętają bardziej mierną formę hotelu a nie dogodny dojazd do hotelu i z hotelu do centrum miasta czy Chorzowa, gdzie być może Euro się odbędzie?
Kolejny klocek ...
W sierpniu 2007 roku ruszyła z kolei budowa Hotelu Etap, leżącego w sąsiedztwie Drogowej Trasy Średnicowej w Katowicach (na odcinku Al. Rozdzieńskiego, przy skrzyżowaniu z ul. Graniczną). Ma on powstać w sąsiedztwie już istniejącego Hotelu Novotel oraz charakterystycznych "Gwiazd" Osiedla Rozdzieńskiego. Po drugiej stronie DTś-ki znajdują się tereny zamkniętej Kopalni Katowice, w przyszłości reprezentacyjne miejsce Katowic - to tam właśnie powstanie nowe Muzeum Śląskie.
Hotele Etap - póki co w Polsce mamy ich 3, ale kolejne są planowane, albo, jak w przypadku katowickiego już na ukończeniu budowy. Hotele reklamują się hasłami: "najtańszy etap podróży" oraz "doskonale zaprojektowane hotele, w których wszystko zostało przemyślane". Ale czy aby na pewno?
Elegancki Monopol i nowoczesny Qubus, zlokalizowany w wieżowcu Altus, w samym sercu Katowic to z pewnością wizytówki miasta, jego centrum. W samym centrum mamy jednak oprócz tego jeszcze nieczynny już Hotel Silesia, którego przyszłość wciąż się waży (z powodu przestarzałej konstrukcji miał być wyburzony, a miejsce zagospodarowane na nowo, ale czy tak się stanie?). Hotel Katowice ma przejść w przyszłości renowację. Czy nie będzie to czasem, tak modny ostatnio styropian i wściekłe cukierkowe barwy? Oba hotele stoją w ważnych dla miasta miejscach, są widoczne z kilku kierunków. Będą decydować o wizerunku miasta zabiegającego o Euro.
Jakby w czasie zatrzymały się inne hotele w mieście. Hotel Polonia, zlokalizowany w kamienicy przy ul. Kochanowskiego odstrasza od samego wejścia. Budynek wymaga remontu, podobnie jak kamienica, w której znajduje się Hotel Śląski przy ulicy Mariackiej, w przyszłości reprezentacyjnym miejskim deptaku. Hotel stoi zamknięty, o inwestycjach póki co nie słyszymy.
Niedawno powstały Park Hotel Diament, u zbiegu ul. Stwosza i autostrady A4 architektonicznie wpisuje się w stylistykę "budownictwa autostradowego". Czy kraty nad wejściem i masywny metalowy płot to sygnał, że miasto nie jest przyjazne dla odwiedzających?
Przykład wspomnianego Monopolu to jak najbardziej pozytywny kierunek. Sąsiadującą kamienicę zajmuje Hotel Diament, nieco skromniejszy, ale również pozostawiający po sobie dobre wrażenie. Jak to możliwe, że w mieście, w którym jest tyle pustostanów w przedwojennych kamienicach, zlokalizowano jedynie 2 hotele?
Zupełnie inaczej wyglądało to przed wojną. Wystarczy wspomnieć Grand Hotel (mieszczący się w obecnym budynku Muzeum Śląskiego, przy Al. Korfantego), Hotel Savoy na ul. Mariackiej czy Russ Hof. u zbiegu ulic Pocztowej i Dworcowej. Przeglądając stare pocztówki, ma się wrażenie, że żyje się dziś w zupełnie innym mieście. A przecież wtedy nie było mowy o Euro, Silesii Expo, wielomilionowych inwestycjach i potrzebie wypromowania miasta, jako miejsca turystycznego.
-Miastu brakuje tanich hosteli, położonych w centrum. Kamienice świetnie nadają się do adaptacji na tego typu obiekty. Problemem nie jest jednak tylko ilość hoteli klasy ekonomicznej. Również ilość hoteli klasy luksusowej nie jest wystarczająca. Wciąż słyszymy o inwestycjach tego typu realizowanych we Wrocławiu czy w Łodzi, w Katowicach panuje pod tym względem cisza - mówi Łukasz Brzenczek.
O przyszłość jest spokojny rzecznik Bojarun. - Jestem pełen optymizmu. Zdajemy sobie sprawę, iż słabością miasta jest obecnie życie nocne. Oprócz masowych imprez, jak Euro, eventy, imprezy targowe czy koncerty w Spodku (gdzie w 2009 roku odbędą się finały Mistrzostw Europy w koszykówce mężczyzn), na potrzeby których między innymi powstają nowe hotele, zamierzamy ściągnąć ludzi do centrum - mówi. W planach jest kolejny hotel, który ma powstać w śródmiejskiej kamienicy, wzorowany na hotelu Monopol. -Zamierzamy ożywić centrum miasta, stawiając właśnie m.in. na centrotwórcze hotele i apartamenty. Te na pewno powstaną w niedalekiej przyszłości - dodaje. [źródło: www.mmsilesia.pl ]
30.07.2008 | Raport o kempingach
W Polsce istnieją dwie organizacje skupiające kempingi: Polska Federacja Campingu i
Caravaningu oraz Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze.
W 2007 roku było 207 tego typu obiektów, w tym 194 zrzeszone w PFCC. Szacuje się nieoficjalnie, że w Polsce jest ponad 1000 obiektów noclegowych i postojowych, z których skorzystać mogą właściciele pojazdów kempingowych. Są to przede wszystkim kempingi, zarówno te zrzeszone, jak i mniejsze tzw. dzikie (które trudno zlokalizować na mapie), a także coraz częściej popularne camperparki.
Kempingi a EURO 2012
Spośród wszystkich 194 kempingów należących do PFCC, tylko 12 proc. znajduje się w dużych miastach. Jak wiadomo w Warszawie ma powstać Stadion Narodowy, na którym rozgrywane będą mecze półfinałowe i finałowe. Obecnie jesteśmy jednym z niewielu państw w Europie, które nie dysponuje odpowiedniej jakości i wielkości kempingiem w stolicy. Tego typu obiektów brakuje też w dogodnych miejscach przy głównych szlakach dojazdowych. W stolicy znajdują się trzy kempingi (WOK, Rapsodia, Astur) o łącznej liczbie 600 miejsc noclegowych. Niepokojące jest, że WOK, posiadający najwyższą kategorię - cztery gwiazdki - może przyjąć tylko ok. 100 osób na obszarze 0,5 ha.
Uzupełnieniem obiektów miejskich są tzw. kempingi podmiejskie (np. "Korona" w Mogilanach koło Krakowa) mogące rozwiązać problem miasta, w którym baza ta jest niewystarczająca. Należałoby je jednak usytuować blisko metropolii i przede wszystkim dobrze oznakować, gdyż aktualnie dojazd tylko do 28 proc. z nich wydaje się jasny.
Turyści z zagranicy przyzwyczajeni są do kempingów wysokiej klasy. W Polsce natomiast mogą się trochę rozczarować. Najwyższe kategorie czterech i trzech gwiazdek uzyskało zaledwie 28 proc. placówek tego typu. Najpopularniejsze dwu- i jednogwiazdkowe stanowią ponad 50 proc. skategoryzowanych obiektów. Tylko 13 kempingów uzyskało cztery gwiazdki. Biorąc pod uwagę większe miasta, w których rozgrywane będę mecze, tylko Warszawa i Poznań posiadają obiekty najwyższej kategorii. Jest to czterogwiazdkowy WOK w stolicy oraz Malta w Poznaniu. [źródło: Rynek Turystyczny nr 7/2008 ]
27.07.2008 | Gdańsk: biznesowy hotel w XVIII w. spichlerzu.
W Gdańsku w XVIII-wiecznym spichlerzu "Nowa Pakownia" został w sobotę otwarty hotel "Gdańsk". Hotel znajduje się przy ulicy Szafarnia, przy gdańskiej marinie jachtowej, naprzeciwko Żurawia. Właściciel "Gdańska" ubiega się o uznanie obiektu za czterogwiazdkowy.
Jest to jedyny hotel w grodzie nad Motławą mieszczący się w oryginalnych murach budynku sprzed 300 lat. Budowniczym udało się zachować wiele oryginalnych elementów np. stropy i belki. Jako czas zbudowania spichlerza, opracowania podają połowę XVIII w.. Prawie od początku istnienia służył on do składowania przesyłek w obrocie portowym. Pod koniec wojny - po bombardowaniu śródmieścia Gdańska - spichlerz był jednym z nielicznych ocalałych budynków. W okresie powojennym pełnił funkcje magazynowe. Kilkanaście lat temu NI postanowił wyremontować spichlerz.
Prace budowlano-konserwatorskie pod nadzorem konserwatora zabytków trwały cztery lata. Inwestorem jest Navimor International (NI) działający dotychczas w branży okrętowej. Dyrektor handlowy NI, Jarosław Popis powiedział, że pierwszych gości hotel przyjmie 1 sierpnia. Do ich dyspozycji będzie 48 pokoi. Doba w standardowym pokoju kosztuje około 400 zł. Oprócz hotelu, we wnętrzach spichlerza urządzona została także restauracja Brovarnia z pierwszym w Trójmieście mini browarem, który nawiązuje do wielowiekowej tradycji piwowarstwa w Gdańsku. Oferowane będą trzy rodzaje piwa własnego wyrobu: jasne, pszeniczne i koźlak wg bawarskiego prawa czystości z 1616 roku. W restauracji znajdującej się na parterze i na pierwszym piętrze spichlerza jest 300 miejsc. W lecie dodatkowe sto powstanie w ogródku na zewnątrz. [źródło: wirtualnemedia.pl ]
22.07.2008 | Im lepszy hotel, tym większe koszty budowy
Z analiz firmy Hotelon wynika, że średni koszt budowy jednego pokoju w hotelu o najniższym standardzie to ok. 100 tys. zł. W obiekcie dwugwiazdkowym zwiększa się on o 25 proc. W trzygwiazdkowym budowa pokoju kosztuje już ok. 210 tys. zł, w czterogwiazdkowym – 300 tys. zł, a w pięciogwiazdkowym – 435 tys. zł. Nieco wyżej szacuje swoje koszty największa na polskim rynku Grupa Hotelowa Orbis. Rozwija ona obecnie głównie obiekty o niższym standardzie. Budowa jednogwiazdkowego Etapu to 40 – 50 tys. euro przemnożone przez liczbę pokoi. Budowa pokoju w dwugwiazdkowym Ibisie to koszt rzędu 50 – 60 tys. euro, a w trzygwiazdkowym Novotelu – między 90 a 120 tys. euro. Są to już koszty całkowite, włącznie z zakupem działki, projektów, analiz oraz wyposażenia. [źródło: Rzeczpospolita ]
19.07.2008 | Turyści omijają Wrocław
W tym roku do Wrocławia może przyjechać nawet o 20 procent mniej turystów niż w roku 2007. To znaczący spadek, zważywszy, że od kilku lat liczba gości we Wrocławiu systematycznie rosła. Od połowy lat 90. zwiększyła się dwa razy. W tym roku miasto zanotuje jednak pierwszy od początku wieku spadek. Dlaczego? Specjaliści twierdzą, że Wrocław osiągnął już maksymalny pułap liczby gości, który może pomieścić.
- ... mam już dość. Nie ma tu gdzie zaparkować autobusu, trzeba przeciskać się przez korki, a o znalezieniu miejsca w hotelu w przyzwoitej cenie nie ma co marzyć. [źródło: naszemiasto.pl]
17.07.2008 | W Warszawie potrzeba więcej luksusowych hoteli
W stolicy jest 31 tysięcy miejsc w hotelach różnej kategorii. Do EURO 2012 potrzeba jeszcze ok. 10 tysięcy – wynika z raportu Europejskiego Funduszu Hipotecznego.
Raport potwierdza diagnozę przygotowaną w maju przez UEFA oraz symulację Stołecznego Biura Informacji i Promocji Turystyki z czerwca.
– Mamy nieco ponad 1,2 tys. miejsc w apartamentach najwyższej klasy. Poza tym 11 hoteli pięciogwiazdkowych i dziewięć czterogwiazdkowych – wylicza szefowa biura Barbara Tekieli. – W ciągu najbliższych lat spodziewamy się prawie 2 tys. pokoi w hotelach cztero- i pięcio-gwiazdkowych w stolicy oraz ok. 700 w najbliższej okolicy. W tym roku budowę takiego obiektu, ze 180 pokojami, w rejonie Torów Wyścigów Konnych zapowiada EFH SA. To pierwsza inwestycja tej firmy w Warszawie, ale budują już hotele w Mikołajkach i Malborku. – Znajdzie się tam także centrum biznesowo-konferencyjne – mówi Marcin Podobas, wiceprezes zarządu firmy.
Budowę hoteli o podobnym standardzie zapowiadają też do Euro 2012 m.in. Grand, Novotel Okęcie, Le Palais. – Trzeba pamiętać, że zgodnie z wymogami UEFA hotele na Euro mogą znajdować się w odległości dwóch godzin jazdy od miasta rozgrywek – dodaje dyrektor Tekieli. – Więc turysta czy VIP może oglądać mecze na warszawskich stadionach, a spać w Łodzi czy Lublinie. Mają tam dojeżdżać szybkie pociągi.
Jak twierdzą specjaliści z EFH, stolicy brakuje przede wszystkim hoteli tańszych. Odwrotnie jest w reszcie kraju, np. w Krakowie jest 160 hosteli, a w stolicy prawie połowę mniej. Ale ratusz uspokaja, że nawet raport UEFA stwierdził, że na razie jest raczej nadwyżka miejsc w takich obiektach.
- Prawie połowa odwiedzających Warszawę to turyści biznesowi. Jak będzie jeszcze centrum kongresowe i nowe luksusowe obiekty, to przyjedzie ich dwa razy tyle. Takie są kierunki turystyki w stolicy. To specyficzne miasto – ocenia dyrektor Tekieli. [źródło: Życie Warszawy]
16.07.2008 | Hotele na Euro 2012
Eksperci EFH SA oceniają przygotowanie polskiej infrastruktury hotelowej na Euro 2012.
Według danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny infrastruktura hotelowa w Polsce pod koniec 2007 roku kształtowała się na poziomie 1.370 obiektów, z czego 108 było w trakcie kategoryzacji. W ciągu 2007 roku przybyło w Polsce 75 obiektów hotelowych. Najwięcej hoteli przybyło w woj. dolnośląskim (15), małopolskim (22), pomorskim (10) i obecnie łączna ich liczba w tych województwach wynosi 820, co stanowi 60% wszystkich krajowych obiektów hotelowych.
Poznań oferuje obecnie 49 hoteli, które dysponują ponad 6.260 miejscami noclegowymi. W całej aglomeracji poznańskiej znajdują się natomiast 84 obiekty hotelowe o łącznej liczbie 8.300 miejsc. Miasto nie spełnia jednak jeszcze obecnie oczekiwań UEFA, ponieważ organizacja ta oczekuje jeszcze około 2.000 miejsc w hotelach pięciogwiazdkowych oraz około 1.300 miejsc w czterogwiazdkowych w tym regionie.
Warszawska baza noclegowa w obecnej chwili kształtuje się na poziomie 30 tysięcy miejsc, zlokalizowanych w hotelach o różnym standardzie. Do pomieszczenia wszystkich turystów niezbędne będzie dobudowanie kolejnych 10 tysięcy miejsc noclegowych. Stołeczne władze starają się zachęcić inwestorów w branży hotelowej między innymi poprzez zwolnienie inwestycji w infrastrukturę hotelową, turystyczną i sportową z podatku od nieruchomości. Zwolnienie to obowiązywać będzie przez 4 lata dla obiektów hotelowych oraz przez kolejne 5 lat dla działalności związanej ze sportem i turystyką. Jednakże, warunkiem uzyskania takiej ulgi jest zakończenie inwestycji najpóźniej do końca 2011 roku. [źródło: Europejski Fundusz Hipoteczny SA]
11.07.2008 | Międzyzdrojski plac budowy
Pomimo pełni sezonu, w Międzyzdrojach realizowanych jest kilka inwestycji ważnych dla mieszkańców i turystów. W budowie są ekskluzywne apartamentowce, pensjonaty oraz nowe wyjście na plażę i plac zabaw dla dzieci.
W Międzyzdrojach wakacji nie mają na pewno budowlańcy. Naprzeciwko wejścia na molo trwa rozbudowa hotelu Aurora. W czteropiętrowym budynku zaprojektowano salę konferencyjną, gabinety wellness&spa oraz basen.
Na rogu ul. Kopernika rozpoczęła się budowa willi z 15 apartamentami. Dalej, na rogu ul. Plażowej powstaje czterokondygnacyjna Willa Victoria. Największa budowa po tej stronie mola realizowana jest na końcu ulicy. Firma deweloperska SGI Baltis buduje kompleks Playa Baltis. 50 metrów od plaży powstanie nowoczesny, czteropiętrowy apartamentowiec o wysokim standardzie. W podziemiach będą znajdować się garaże, sauna i pomieszczenia klubowe. Budynek będzie wyposażony w windę, portiernię i kompleks spa. Apartamentowiec będzie otoczony ogrodem. Inwestor planuje zakończenie budowy na trzeci kwartał 2009 r.
Na ukończeniu jest już największa prywatna inwestycja - dwunastokondygnacyjny betonowo-szklany apartamentowiec Wechta Baltic. Wieżowiec powstał przy zbiegu ul. Promenada Gwiazd i Turystycznej 50 m od plaży. Jest w nim 131 klimatyzowanych apartamentów o pow. od 35 do 90 m kw. W podziemiu garaże, a na najwyższym piętrze otwarty basen. Za m kw. w apartamentowcu trzeba zapłacić od 10 do 15 tys. zł. Wieżowiec będzie gotowy na początku jesieni. [źródło: e-swinoujscie.pl]
10.07.2008 | Hotel Sheraton Sopot, Conference Center & Spa oficjalnie otwiera drzwi
Hotel Sheraton Sopot, Conference Center & Spa, jest położony tuż przy plaży, w sąsiedztwie sopockiego molo i deptaku przy ul. Monte Cassino. Oferuje 189 pokoi oraz ekskluzywne piętro Club Floor; hotel należy do Centrum Haffnera - konsorcjum w skład którego wchodzi PKO Bank Polski, NDI, Gmina Miasta Sopot, a zarządzany jest przez Starwood Hotels & Resorts Worldwide Inc. pod marką Sheraton.
Club Floor - ekskluzywny hotel w hotelu. Jest to przestrzeń dostępna tylko dla gości nocujących na piątym piętrze, zapewniająca im niezwykły komfort i intymność. Club Floor oferuje pokoje o podwyższonym standardzie, 4 apartamenty oraz jedyny w Trójmieście Club Lounge - miejsce, w którym można odpocząć, popracować i spotkać się ze znajomymi.
Hotel Sheraton Sopot, Conference Center & Spa to również idealne miejsce spotkań oferujące szeroką gamę posiłków dostępnych w czynnej przez cały dzień restauracji Wave, która jest w stanie przyjąć stu gości. Restauracja oferuje dania kuchni surf & turf, łączącej mięso, ryby i owoce morza. W Hotelu Sheraton Sopot, Conference Center & Spa znajduje się także 512 Bar & Lounge serwujący alkohole z całego świata oraz piwnica z winami.
Wymarzonym miejscem spotkań jest również hotelowe lobby z kominkiem i kącikiem z książkami, gdzie goście mogą napić się kawy bądź ulubionego drinka. Hotel oferuje także wszystkim gościom darmowy dostęp do Internetu w wyjątkowym miejscu, jakim jest Link@Sheraton.
W ofercie hotelu znajduje się również 24 godzinna obsługa room service oraz czynny całą dobę Concierge. Dla najmłodszych hotel przygotował specjalny Kids Club, który przeniesie je w morski świat. Czeka tam na nich specjalna konstrukcja w kształcie statku, basen z kulkami.
W kwietniu 2009 r. Hotel Sheraton Sopot, Conference Center & Spa rozszerzy swoją ofertę o największe na polskim wybrzeżu centrum konferencyjne dysponujące 4 tysiącami metrów kwadratowych powierzchni, restauracją, barem, spa i centrum fitness. Centrum konferencyjne będzie oferowało salę balową o powierzchni 400 m2, która pomieści 280 osób na uroczystej kolacji oraz aulę multimedialną o powierzchni 560 m2, która ugości 600 osób w ustawieniu teatralnym. Hotel będzie również dysponował dodatkowymi 6 salami na spotkania dla mniejszych grup. Atrakcją hotelu będzie ekskluzywne spa i fitness center pozwalające gościom na całkowite odprężenie zarówno fizyczne, jak i umysłowe oferując profesjonalne usługi i zabiegi.
Hotel Sheraton Sopot, Conference Centre & Spa zarządzany jest przez grupę Starwood Hotels & Resorts, która obecnie posiada w Polsce 6 obiektów: Sheraton Warsaw Hotel, Sheraton Kraków Hotel, Sheraton Poznan Hotel, The Westin Warsaw, Le Meridien Bristol oraz najnowszy – Sheraton Sopot Hotel, Conference Center & Spa.
Starwood Hotels & Resorts Worldwide Inc. - kilka słów o firmie
Starwood Hotels & Resorts Worldwide Inc. jest obecnie jedną z wiodących firm hotelarskich na świecie posiadającą około 900 obiektów w ponad 100 krajach i zatrudniającą 155 tysięcy osób. Starwood Hotels jest właścicielem, operatorem i zarządcą hoteli: St. Regis, The Luxury Collection, Sheraton, Westin, Four Points by Sheraton, W, Le Méridien i wprowadzonych ostatnio marek AloftSM i ElementSM Hotels. Starwood Hotels jest także właścicielem Starwood Vacatio Ownership Inc., jednej z pierwszych firm zarządzających wysokiej klasy posiadłościami wakacyjnymi.
03.07.2008 | Luksusowe pismo dla sopockiego hotelu
Agencja Concept Publishing Polska rozszerzyła swoje portfolio o prestiżowy magazyn, który został zrealizowany po wygranym wcześniej przetargu dla ekskluzywnego Hotelu Haffner w Sopocie. Pismo zatytułowane jest "Haffner's - Hotel Haffner Magazine".
Magazyn wydawany jest w wersji dwujęzycznej (polskiej i angielskiej) i jest skierowany do elitarnej grupy odbiorców - przede wszystkim gości hotelu.
Znaleźć można w nim artykuły przedstawiające Sopot, m.in. jego historię, atrakcje turystyczne i kulturalne oraz nocne życie. W magazynie drukowane są także wywiady ze znanymi ludźmi (w pierwszym numerze jest rozmowa z byłą Miss Świata Anetą Kręglicką, która jest częstym gościem Hotelu Haffner). Redaktorem naczelnym pisma ze strony klienta został Karol Brzozkowski, natomiast od strony Concept Publishing Polska projekt koordynuje Dorota Relidzyńska.
"Haffner's - Hotel Haffner Magazine" ma objętość 48 stron. Pierwszy numer (lato 2008) ukazał się w nakładzie 5 tysięcy egz. Pismo wydawane ma być co kwartał. Kolportowane jest na terenie hotelu oraz w wybranych ekskluzywnych punktach Trójmiasta. [źródło: wirtualnemedia.pl]
01.07.2008 | Promocja hoteli najskuteczniejsza w internecie
Dla 1/2 Polaków internet jest najważniejszym źródłem informacji o hotelach - wynika ze wspólnego badania On Board PR i PBS DGA. Planując wyjazd, z sieci korzystają nawet ci, którzy zwykle nie używają Internetu.
Badanie wykazało, że aż 49% Polaków szukając hotelu, sięga do internetu. W niektórych grupach społecznych - np. wśród Polaków z wyższym wykształceniem - internet jest wskazywany jako jedno z najważniejszych źródeł informacji aż przez 60% osób. Drugim co do ważności źródłem informacji o hotelach są dla Polaków rekomendacje znajomych i przyjaciół (34%). Reklamy, rekomendacje biur podróży czy informacje w przewodnikach są dużo mniej ważne.
Rynek wewnętrzny na usługi hotelarskie wciąż nie jest bardzo duży. Badanie wskazało, że zaledwie 21% dorosłych Polaków korzystało w ciągu ostatnich 2 lat z usług hotelu. Wyższy odsetek dotyczy głównie osób z wyższym wykształceniem, lepiej zarabiających.
"Wyniki wyraźnie wskazują, że Polacy w dalszym ciągu korzystają z hoteli w kraju najczęściej w związku z wyjazdami służbowymi i biznesowymi" - komentuje Krzysztof Wojtkiewicz, dyrektor generalny Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego - "Zaczyna się to jednak powoli zmieniać. Rosną nasze dochody. Przybywa nowych hoteli także w klasie ekonomicznej, istniejące obiekty poddawane są gruntownej modernizacji. Rośnie jakość, zakres i dostępność oferowanych usług hotelowych. Coraz częściej gośćmi hotelowymi są obywatele polscy"
Badanie przyniosło też odpowiedź na pytanie, co najbardziej zniechęca Polaków do ponownego odwiedzenia hotelu. Okazuje się, że najgorsze doświadczenia to dodatkowe, niespodziewane opłaty (48% wskazań) oraz niemiła obsługa (43%). Niespodziewane opłaty bardziej oburzają mężczyzn (50%) niż kobiety (45%). Wśród czynników, na które zarządzający hotelami powinni zwrócić uwagę jest też zgodność oferowanego standardu z informacjami w ofertach kierowanych do klientów. Różnice pomiędzy deklaracjami a stanem faktycznym staną się poważnym problemem w oczach co czwartego Polaka.
Badanie zostało przeprowadzone na losowej, reprezentatywnej grupie dorosłych mieszkańców Polski w dniach 23-25 maja 2008 roku. [źródło: wirtualnemedia.pl]
Planowane projekty prywatyzacyjne w 2008 roku w turystyce
W tym roku MSP chce zasilić budżet nawet 4,5 - 5 mld zł - zapowiada minister skarbu Aleksander Grad
"Rzeczpospolita" dotarła do listy spółek, których prywatyzacja ma ruszyć w 2008 r. Łącznie z resztówkami obejmuje ona 316 firm.
Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Usług Turystycznych Sp. z o.o. - publiczne zaproszenie do rokowań;
WARS S.A. - publiczne zaproszenie do rokowań;
Przedsiębiorstwo Turystyczne MAZUR-TOURIST Sp. z o.o. - inny niż publiczny tryb zbycia akcji - za zgodą Rady Ministrów;
Marina Hotele Sp z o.o. - publiczne zaproszenie do rokowań
Centrum Sportowo Rekreacyjne Piękna Góra S.A.- publiczne zaproszenie do rokowań;
Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku im.Gen.Jerzego Ziętka S.A. - publiczne zaproszenie do rokowań;
Hotel SANA Centrum Rekreacyjno-Szkoleniowe S.A. w Polanicy Zdroju - art. 33 ust. 3;
Przedsiębiorstwo Turystyczne CAMPTUR Sp. z o.o. w Płocku - art. 33 ust. 3/art. 33.1.5;
ORBIS S.A. - art.33 ust.3 ustawy o k i p.
26.06.2008 | Hogatec 2008 .
Hogatec 2008 odbędzie się równolegle do tria targów spożywczych - InterMopro, InterCool i InterMeat od 28 września do 01 października 2008 na terenach targowych w Düsseldorfie.
Międzynarodowe Targi Hotelarstwa, Gastronomii i Żywienia Zbiorowego hogatec odbędą się już po raz 18.
Atrakcyjne parki tematyczne, liczne wystawy specjalne i interesujący program towarzyszący zaplanowano na hogatec w tym roku.
W parku tematycznym "Klimat i ambicje" zobaczyć będzie można, że nowoczesne wzornictwo hotelowe niekoniecznie musi wykluczać tradycje.
Po udanym starcie w roku 2006 także na hogatec 2008 zorganizowane zostanie pole akcji "Śniadanie i Brunch". W tym roku mottem będzie "Od biznesowego śniadania po atrakcyjny brunch". Podstawą będzie restauracja podzielona na 3 strefy gastronomii zewnętrznej, restauracji hotelowej i imprezowej. Więcej na stronie as-messe.pl
26.06.2008 | UOKiK sprawdza poznańskich hotelarzy.
Urząd chce sprawdzić, dlaczego hotelarze w Poznaniu podnieśli ceny na czas trwania grudniowej Konferencji o 100 proc. i wprowadzili wymóg pełnej przedpłaty za rezerwację miejsc.
Urząd skontroluje czy podniesienie cen i zmiana warunków rezerwacji, które wprowadziły poznańskie hotele przed grudniową Konferencją Klimatyczną to praktyka monopolistyczna - poinformował zastępca dyrektora delegatury UOKiK w Poznaniu Edward Stawicki. [źródło: wirtualnemedia.pl]
Granice przyzwoitości w przypadku Międzynarodowej Konferencji Klimatycznej ONZ przeszły już wszelkie normy. Hotele poznańskie podniosły ceny aż o 300% w martwym sezonie i to na czas konferencji międzynarodowej ONZ.
Dziennikarze Stowarzyszenia Polskich Mediów sprawdzili, że dwa lata temu na wyspie Bali hotele pięciogwiazdkowe oferowały specjalną cenę dla delegatów w kwocie 110 Euro. Poznań poszedł tym śladem dodając wielkie koszty obsługi tak wielu gości i wyznaczył cenę aż 330 Euro za jedynkę. Pokoje o podwyższonym standardzie przekraczają cenę 500 Euro za dobę.
I stało się! Do organizatorów konferencji sypią się lawinowo protesty dotyczące ceny. Kilkuset delegatów juz anulowało swój udział w tej światowej konferencji. Kilka tysięcy następnych zapowiedziało, że jak cena zakwaterowanie nie ulegnie zmianie, to też anulują swój udział.
Zapowiada się polski skandal na arenie międzynarodowej. Polacy będą oceniani za pazerność przy organizacji konferencji ONZ.
Z nieoficjalnych informacji dowiadujemy się, że biuro ONZ jest gotowe anulować tę konferencje w Polsce ze "względów organizacyjnych". A jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Tylko, że cały wizerunek Polski na arenie międzynarodowej starci tak wiele, że zbędne będą potem kampanie promocyjne. [źródło: polskiemedia.org]
25.06.2008 | Inwestycje w nieruchomości wakacyjne.
Polska jest krajem sprzyjającym inwestycjom w nieruchomości wakacyjne. Według raportu firmy doradczej CEE przyczynia się do tego wzrost cen nieruchomości i zysków z wynajmu. Ponadto nieruchomości wakacyjne uzupełniają niedostateczną bazę noclegową.
Infrastruktura turystyczna w Polsce jest uboga w porównaniu z innymi krajami (w Polsce na 10 tys. mieszkańców przypadają 44 miejsca hotelowe, w Austrii - 696, w Grecji - 615, a w Słowacji - 106), więc przyjezdni zaczynają się interesować nieruchomościami wakacyjnymi. Również Polacy coraz chętniej inwestują w drugi dom. Przyczynia się do tego wzrost zamożności oraz funkcjonalność takiego rozwiązania: domy wakacyjne łączą w sobie cechy hoteli i prywatnych kwater, luksusowe warunki z prywatnością. W związku z tym wakacyjne apartamenty mogą się okazać silną konkurencją dla tradycyjnych obiektów turystycznych.
Rynek nieruchomości turystycznych jest zróżnicowany cenowo. W ciągu ostatnich 3 lat ceny znacznie wzrosły, a największy skok nastapił w Helu, gdzie od 2004 roku nieruchomości podrożały kilkukrotnie, do czego przyczynił się wzrost cen gruntów budowalanych. Koszt zależy przede wszystkim od lokalizacji, choć liczy się również standard, wykończenie i powierzchnia nieruchomości. Wzrost konkurencji powoduje, że dla klienta nie są ważne już tylko jakość wykończenia czy innowacje techniczne, ale również wyposażenie, które gra szczególnie ważną rolę w przypadku kurortów nadmorskich.
W Polsce do najpopularniejszych należą Świnoujście, Międzyzdroje, Kołobrzeg, Rewal, Mielno. Natomiast w górach największym zainteresowaniem cieszą się Wisła, Karpacz i Ustroń.
Rentowność inwestycji w nieruchomości, która obecnie w miejsowościach turystycznych wynosi ok. 5,5-8 proc., zależy przede wszystkim od lokalizacji wpływającej na poziom obłożenia wynajmowanego apartamentu. Ponadto ważna jest cena lokalu oraz średnia stawka najmu. Rentowność wynajmu uzależniona jest także od działania obsługującej obiekt firmy zarządzającej. Patrząc na obecne warunki i optymistyczne prognozy można stwierdzić, że zakup nieruchomości turystycznej to inwestycja długookresowa o zadowalającym poziomie zwrotu. Określając perspektywy inwestycyjne należy zaznaczyć, że jest to segment nieruchomości silnie powiązany z koniunkturą gospodarczą kraju. [źródło: brief.pl]
24.06.2008 | Nowy Hotel w Bydgoszczy
Hotel Bohema mieści się w stylowej odrestaurowanej XIX wiecznej kamienicy w centrum miasta.
Na czterech kondygnacjach hotelu znajdują się 23 pokoje razem z trzema przestronnymi apartamentami. Pokoje są klimatyzowane, wyposażone w minibar, sejf, telewizory plazmowe z telewizją kablową i satelitarną (m.in.: Canal Plus filmowy, sportowy, TVN 24), bezpłatny dostęp do Internetu WIFI i LAN. W łazienkach do dyspozycji są wanny z hydromasażem lub nowoczesne kabiny prysznicowe.
Oprócz kawiarni, restauracji i baru, w hotelu znajduje się piwniczka z winami, pokój palenia cygar, gabinet internetowy oraz basen i SPA. Nowością w mieście i regionie będą masaże azjatyckie wykonywane przez wykwalifikowane kosmetyczki z Bali.
24.06.2008 | Hiszpanie chcą wybudować najwyższy budynek w Polsce
We wtorek w Poznaniu przedstawiciele biura projektowego oraz inwestora zaprezentowali projekt budynku oraz planowaną lokalizację obiektu. W budynku miałoby znaleźć pracę 700 osób. Całkowita powierzchnia zabudowy budynku o wysokości 240 metrów ma wynieść 120 tys. mkw. Wysokość wraz z anteną wyniesie 285 metrów.
Grupę inwestycyjną tworzą dwaj przedsiębiorcy z Hiszpanii: Manuel Gomez Landeira - działający w branży przemysłowej, budowlanej i deweloperskiej, oraz Manuel Anon - działający w branży metalurgicznej, logistycznej i deweloperskiej. Budynek zaprojektowało hiszpańskie studio projektowe AMA. [źródło: wirtualnemedia.pl]
20.06.2008 | Wakacyjne plany Polaków
Większość Polaków swój urlop zaplanowała na lipiec (61%), natomiast 43% będzie odpoczywać w sierpniu. Zdecydowanie rzadziej wyjeżdżamy w czerwcu i wrześniu (po 10% ankietowanych). [źródło: wirtualnemedia.pl ]
Kwiecień 2008 r.:
Stopień wykorzystania pokoi w hotelach w województwie małopolskim wyniósł - 52,2% a w samym Krakowie - 64,8 %. Najwyższy procent wynajętych pokoi w województwie miały 5, 2 i 4 gwiazdkowe hotele (odpowiednio: 71,2, 53,0 i 50,6) . W hotelach w Krakowie stopień wykorzystania pokoi wyniósł odpowiednio:
5* - 71,2% (IV.2006 - 79,0%)
4* - 59,8% (IV.2006 - 49,2%)
3* - 66,7% (IV.2006 - 63,1%)
2* - 63,6% (IV.2006 - 67,8%)
1* - 52,1% (IV.2006 - 51,1%)
W woj. małopolskim funkcjonują 293 hotele, motele i pensjonaty. Ogółem jest 727 obiektów noclegowych. Na ogólną liczbę 210.163 osób korzystających w kwietniu 2008 r. z noclegów, 73.229 stanowili turyści z zagranicy, w tym z usług hoteli, moteli i pensjonatów skorzystało ogółem 145.947 osób, a wśród nich 65.884 turystów zagranicznych. [źródło: Urząd Statystyczny w Krakowie]
Według oszacowań Instytutu Turystyki w ciągu pierwszego kwartału 2008 roku było:
10,7 mln wyjazdów Polaków za granicę (o ok 2% więcej niż w I kw. 2007 r.)
13,2 mln przyjazdów cudzoziemców (o 9,7% mniej).
Liczbę przyjazdów turystów w tym okresie szacuje się na około 2,9 mln (o ok. 8,6% mniej).
[źródło: Instytut Turystyki]
04.03.2008 | Do 2012 r. we Wrocławiu przybędzie 2 tys. pokoi hotelowych
W latach 2010-2012 we Wrocławiu ma powstać ponad 2 tys. pokoi hotelowych w 13 nowych hotelach oraz w 2 apartamentowcach - poinformowała na konferencji dyrektor fundacji Convention Bureau - Wrocław (CBW) Agnieszka Jabłońska. Powiedziała, że inwestycje te związane są z Euro 2012 w Polsce. W najbliższych latach we Wrocławiu wybudowane zostaną m.in. hotele sieci Hilton i Orbis-Ibis. W mieście dostępnych jest w sumie ponad 16 tys. miejsc hotelowych, w tym ponad 2 tys. to pokoje hotelowe o wysokim standardzie, którymi przede wszystkim interesują się przedstawiciele turystyki biznesowej.
Władze Wrocławia chcą, aby w mieście organizowano więcej konferencji i kongresów. Trwa akcja promująca stolicę Dolnego Śląska jako miejsce turystyki biznesowej. Projekt "Promocja turystyki biznesowej jako markowego produktu Wrocławia i Dolnego Śląska" wart jest 1,5 mln zł, z czego 75 proc. pochodzi z funduszy unijnych. Główne cele projektu to wzrost udziału turystyki biznesowej w turystyce ogółem, wzrost liczby imprez biznesowych organizowanych we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku oraz zwiększenie liczby turystów z kraju i z zagranicy przyjeżdżających do tego miasta w celach służbowych.
Jak powiedział na konferencji prasowej dyrektor Biura Promocji Miasta Urzędu Miejskiego Wrocławia Paweł Romaszkan, Wrocław ma odpowiednią bazę hotelową i kongresową, którą należy dobrze wykorzystać. "Z ostrożnych szacunków wynika, że turystyka biznesowa jest kilkakrotnie bardziej dochodowa niż tradycyjna. Dlatego poprzez tak ukierunkowaną promocje chcemy, aby Wrocław znany był z takiej oferty, podobnie jak np. Strasbourg czy Lion" - wyjaśnił.
Program realizowany jest od stycznia 2007 r., a zakończyć ma się w maju 2008 r. Zdaniem organizatorów projektu, przyczyni się on do rozwiązania wielu istniejących problemów związanych m.in. z krótkim sezonem turystycznym, trwającym we Wrocławiu od początku lata do wczesnej jesieni, niewykorzystaniem miejsc noclegowych czy utrudnionym dostępem do informacji o obiektach kulturalnych i turystycznych w mieście i w regionie. Projekt realizuje powołana przez miasto Wrocław fundacja Convention Bureau - Wrocław (CBW), na zlecenie i we współpracy z Biurem Promocji Miasta Urzędu Miejskiego Wrocławia. Jak wynika z zaprezentowanych przez CBW pierwszych badań turystyki biznesowej we Wrocławiu, w okresie od czerwca do grudnia 2007 r. z wrocławskich hoteli w ramach turystyki biznesowej skorzystało ok. 236 tys. osób. Najczęściej organizowanymi w hotelach wydarzeniami z zakresu turystyki biznesowej były szkolenia i imprezy integracyjne.
Obecni na konferencji przedstawiciele wrocławskich hoteli uważają, że promocja turystyki biznesowej jest dobrym kierunkiem, należy jednak zadbać o infrastrukturę drogową miasta, m.in. stworzenie nowych parkingów i rozbudowę lotniska. [źródło: wirtualnemedia.pl]
04.03.2008 | Pozwolenia na budowę nie będą wymagane?
Pozwolenia na budowę nie będą wymagane?Już od 2009 roku będzie można budować bez pozwoleń - zapowiada "Gazeta Prawna". Likwidacja pozwoleń obejmie wszystkie rodzaje budynków, a podstawą dla decyzji budowlanych będzie polityka miejska. Zniesienie barier prawnych pozwoli na szybsze inwestycje.
Do końca marca Ministerstwo Infrastruktury przygotuje gruntowne zmiany w prawie budowlanym. Resort zamierza wyeliminować z procedury rozpoczynania inwestycji decyzje administracyjne o pozwoleniu na budowę.
- Nie będą już potrzebne pozwolenia na budowę, ponieważ wszystkie informacje o obiekcie znajdują się w planie miejscowym - wyjaśnił Olgierd Dziekoński, wiceminister infrastruktury, podczas debaty zorganizowanej przez "GP". - Tam, gdzie nie ma planów zagospodarowania przestrzennego, polityka miejska będzie wiążącą przesłanką decyzji w sprawie inwestycji budowlanych - dodał Olgierd Dziekoński.
Likwidacja pozwoleń powinna objąć wszystkie rodzaje budynków, niezależnie od ich wielkości.
Ministerstwo przewiduje, że prace nad nowelizacją Sejm zakończy jesienią 2008. Ustawa powinna więc zacząć obowiązywać już od nowego roku. Potrzebna będzie też półroczne vacatio legis dla deweloperów, którzy teraz nabywają działki budowlane, a rozpoczną budowę dopiero po wejściu w życie nowych przepisów. [źródło: egospodarka.pl]
15.02.2008 | Luksus wkracza do Polski
Amerykański potentat branży hotelarskiej, Ritz-Carlton, poszukuje partnera biznesowego, który pomoże mu wkroczyć na polski rynek.
Właściciel jednych z najbardziej znanych hoteli na świecie rozważa zbudowanie swoich obiektów w Warszawie lub Krakowie. Firma jeszcze nie ujawnia planowanej daty otwarcia hoteli nad Wisłą, ale wiadomo, że nie znajdują się one na liście otwieranych obiektów w najbliższych dwóch latach. W zeszłym roku został otwarty w stolicy Hilton, jednak Ritz-Carlton to klasa de luxe. W tym przedziale może konkurować tylko z warszawskim Bristolem (Le Meridien), gdyż inne sieci mają charakter bardziej biznesowy. Ritz to jednak nie tylko wysoki standard, ale i ikona luksusu, a w hotelach sieci nocowały największe osobowości świata, jak Coco Chanel, Winston Churchill czy Elżbieta II. [źródło: brief.pl]
13.11.2008 | Imagis, producent map cyfrowych i systemów GPS, objął 51 proc. udziałów w Grupie Eholiday.pl, wydawcy między innymi serwisu noclegowego Eholiday.pl.
Dla Grupy Eholiday.pl inwestycja będzie silnym bodźcem do dalszego rozwoju jej pięciu portali. W ciągu ostatnich kilku miesięcy spółka przeprowadziła gruntowną modernizację, m.in. swojego flagowego serwisu eholiday.pl. Kolejną innowacją będą rozwiązania nawigacyjne i mapy Imagis, które zastąpią dotychczasowe rozwiązania Google Maps. Pojawienie się inwestora w Grupie Eholiday.pl zaowocuje powiększeniem się jej zarządu o jedną osobę z kierownictwa spółki Imagis. [źródło: brief.pl]
19.09.2008 | Weekend w Wiśle za półdarmo
Nocleg za 20 złotych, pizza za 6,5 zł, wstęp do Muzeum Beskidzkiego za złotówkę, czyli wszystko za połowę ceny.
Akcja nosi nazwę "Wisła za półdarmo" i trwać będzie przez pierwszy weekend października. Wezmą w niej udział hotele, restauracje i miejsca rozrywki. Od piątku do niedzieli trwać też będą koncerty, występy kabaretów, konkursy i prezentacje folklorystyczne.
- Nasza akcja nawiązuje do doświadczeń górskich miejscowości turystycznych zachodniej Europy. Tam takie wydarzenia, w których lokalni przedsiębiorcy obniżają ceny o połowę, by zachęcić do odwiedzin, odbywają się od wielu lat. Podobną zorganizowano też w Poznaniu, ograniczając ją jednak do luksusowych hoteli. My rozszerzyliśmy ją na całe miasto. Niestety, nie wszyscy widzą korzyść z takiego działania. Musimy mocno zachęcać właścicieli bazy noclegowej, gastronomicznej i rozrywkowej, by przyłączyli się do nas. Trzeba sporo obniżyć cenę, przyjmować gości bez żadnego zysku. Atutem jest fakt, że jest już po sezonie i że wszystko trwało będzie tylko trzy dni. Chętnych jednak przybywa i myślę, że pierwsza edycja przekona wszystkich - mówi jeden z pomysłodawców akcji, Wojciech Rozkoszny.
Szczegóły na stronie www.miastowisla.pl.
17.09.2008 | Światowa Organizacja Turystyki (UNWTO) ustanowiła Światowy Dzień Turystyki, nakładając na państwa członkowskie obowiązek organizacji obchodów w poszczególnych krajach. W Polsce ogólnopolskie obchody ŚDT organizowane są, co roku w innym regionie. W tym roku gospodarzem będzie Warszawa.
17.09.2008 | Niezwykły sposób na promocję atrakcji turystycznych
O osobliwej loterii i jeszcze bardziej osobliwej głównej nagrodzie napisał w środę lokalny dziennik "Corriere del Mezzogiorno". Wysokiej jakości wyściełana trumna, pierwszej klasy kamień nagrobny, niegasnący znicz ze szkła i mosiądzu, a do tego wszystkiego dewocjonalia z pobliskiego San Giovanni Rotondo, ośrodka kultu świętego ojca Pio. Oprócz tego oczywiście miejsce na cmentarzu i pochówek - to główna nagroda w loterii w Apulii we Włoszech, której nie odebrał szczęśliwiec.
Loteria odbyła się w sierpniu w miasteczku San Marco in Lamis, aby promować atrakcje turystyczne okolicy. Oprócz pośmiertnej nagrody za życia można było wygrać także "normalne" nagrody odtwarzacze mp3, karnety na basen, komputery i obiady w lokalnej restauracji. Jednak najcenniejszą nagrodą był własny pogrzeb.
Wciąż nie wiadomo, kto nabył szczęśliwy kupon. Organizatorzy loterii zapewnili jednak, że jego ważność nie mija i zawsze można zgłosić się, by odebrać wygraną. Zasady loterii przewidują, że zwycięzca może przekazać los innej osobie. [źródło: tvn24.pl]
04.09.2008 | Łódź pokonała Japonię i Argentynę!
Pieniądze wydane na budowę nowoczesnej hali sportowej już procentują. Łódź będzie gospodarzem mistrzostw świata w siatkówce mężczyzn w 2014 roku!
Wiadomość potwierdził minister sportu, Roman Drzewiecki. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" polityk zaznaczył że, Łódź została wybrana głównie dzięki inwestycji w halę sportową.
Oprócz Łodzi mistrzostwa 2014 odbędą się również w innych miastach, w tym w Warszawie. W wyścigu o tytuł organizatora siatkarskiego Mundialu, Polska pokonała Japonię i Argentynę. To prawdziwy wyczyn, ponieważ oba kraje są liderami w organizowaniu tego typu imprez.
Mistrzostwa świata w 2014 mogą być dla Łodzi ogromnym finansowym zastrzykiem. Kibice zapełnią bowiem nie tylko hotele, lecz również puby, bary i restauracje. Będzie to również doskonała okazja do promocji miasta na świecie. Tym razem nie będziemy musieli jechać w świat. To świat przyjedzie do nas. [źródło: lodzcity.pl]
04.09.2008 | Sekretarz Generalny Światowej Organizacji Turystyki (UNWTO) Francesco Frangialli w Polsce
Głównym celem wizyty Frangiallego w Polsce jest podpisanie w Zabrzu umowy pomiędzy Światową Organizacją Turystyki (UNWTO) a prezydentem miasta oraz Górnośląską Wyższą Szkołą Handlową w zakresie utworzenia w Polsce i prowadzenia pod patronatem UNWTO Międzynarodowego Ośrodka Dokumentacji i Promocji Dziedzictwa Przemysłowego dla Turystyki w Zabrzu. [źródło: www.bankier.pl]
03.09.2008 | Samoobsługa na Lotnisku Chopina
Port Lotniczy im. Chopina w Warszawie uruchomił własne samoobsługowe stanowiska do odpraw pasażerskich: self check-in. Na razie mogą z nich skorzystać tylko pasażerowie Lufthansy. Punkty usytuowane są w hali odpraw nowego budynku terminalu(T2).
Docelowo w warszawskim porcie lotniczym uruchomionych zostanie osiem punktów do samoobsługowej odprawy. [źródło: wirtualnemedia.pl]
07.08.2008 | Turystyka na Warmii i Mazurach pod kreską
Nie jest dobrze mówią ci, którzy żyją z turystyki. Wygląda na to, że po sezonie zamiast liczyć zyski będą liczyć straty. Hotele, mariny i restauracje świecą pustkami i nic dziwnego bo według szacunków, w porównaniu do ubiegłego roku na Warmię i Mazury przyjechało o jedną-trzecią turystów mniej.
Przyczyną kryzysu w branży turystycznej jest mocna złotówka, a przez to niższe ceny zagranicznych wycieczek. Nie potrafimy też tak dobrze zająć się wczasowiczami jak nasi zagraniczni konkurenci. Nie wszystko jednak stracone. Turyści zaczynają pomału przyjeżdżać na Mazury - na weekendy. I właśnie na weekendy nastawia się teraz branża turystyczna. Mimo, że sezon tak naprawdę zakończy się już 20 sierpnia, to weekendowy wypoczynek trwać będzie jeszcze do końca września. [źródło: Serwis Regionalny TVP Olsztyn]
07.08.2008 | Goście z zagranicy nie kupują Warszawskiej Karty Turysty
Tylko jeden na pięciuset turystów, którzy przebywali w stolicy w zeszłym roku, kupił Warszawską Kartę Turysty. Tymczasem oferuje ona wiele korzyści: umożliwia darmowe przejazdy komunikacją miejską, uprawnia do zniżek w muzeach, hotelach, restauracjach, klubach i sklepach. Dzięki karcie po promocyjnej cenie można też wstrzyknąć sobie botoks albo kupić kwiaty.
WKT można kupić w trzech Punktach Informacji Turystycznej oraz kilkunastu biurach turystycznych i hotelach w stolicy. Od tego roku można ją nabyć także na kempingach i w hostelach. Karta jednodniowa kosztuje 35 zł, za trzydniową turysta musi zapłacić 65 zł.
- Mamy najbogatszą ofertę zniżek, zaraz po Wiedniu, Berlinie i Budapeszcie - zachwala Barbara Tekieli, dyrektor Stołecznego Biura Turystyki. - Mamy sygnały, że jest duże zapotrzebowanie na kartę - dodaje Magdalena Siegieda odpowiedzialna za promocję WKT.
Zupełnie co innego twierdzą pracownicy hoteli. Mówią, że niewielu podróżnych kupuje kartę. - Turyści pytają o nią bardzo rzadko - mówi Katarzyna Królikowska z hostelu Oki Doki. - W ostatnich miesiącach sprzedaliśmy zaledwie kilka sztuk. Karty porastają kurzem - dodaje.
Tę opinię potwierdzają dane o sprzedaży kart. Biuro Turystyki podaje, że w 2007 r. sprzedano 660 egzemplarzy (z 5 tys. wyprodukowanych). Dla porównania Kartę Turysty w Krakowie kupuje co roku ponad 2,5 tysiąca osób, a liczba turystów odwiedzających oba miasta jest podobna - ok. 3 mln (wg danych Instytutu Turystyki).
Dlaczego karta w stolicy się nie sprzedaje? Barbara Tekieli przekonuje, że promocja warszawskiej karty jest prowadzona intensywnie na targach turystycznych, w branżowych wydawnictwach turystycznych, na stronach internetowych polskich ośrodków turystycznych za granicą. Reklama warszawskiej karty znajduje się także na jednym z tramwajów i na stołecznym portalu dla turystów. Miasto wydaje co roku 80 tys. zł na promocję WKT.
Karta w Krakowie, choć nie oferuje tak wiele jak warszawska (oprócz wstępów do muzeów i przejazdów komunikacją miejską znajdują się w niej tylko 3 sklepy i 3 restauracje), reklamowana jest nie tylko w punktach informacyjnych, lecz także na portalach o tematyce turystycznej i biurach turystycznych za granicą m.in. w Niemczech, Francji czy na Węgrzech. Jak przyznaje Kamilla Dudek, menedżer w spółce Symposium Cracoviense zajmującej się dystrybucją Krakowskiej Karty Turystycznej, nie wystarczy tego produktu reklamować w mieście. Za to informacja na portalach turystycznych i stronach internetowych biur podróży za granicą daje doskonałe rezultaty.
Promocja WKT na zagranicznych portalach turystycznych planowana jest dopiero w przyszłym roku. Za to jeszcze w tym miesiącu spotkają się przedstawiciele wszystkich polskich regionów, które mają własną kartę. - Chcemy stworzyć program wspólnej promocji kart - mówi Barbara Tekeli. [źródło: warszawa.naszemiasto.pl]
07.08.2008 | Współczesny turysta to "oszczędny rozrzutnik"
Współczesnych europejskich turystów można określić mianem "oszczędnych rozrzutników" - tak wynika z najnowszych badań, opublikowanych na łamach niemieckiego dziennika "Die Welt".
Wyjeżdżając na urlop, szukamy takich opcji, które zagwarantują nam przelot w promocyjnej cenie, najchętniej w samolotach tanich linii lotniczych. Jednak już na miejscu oczekujemy noclegów w hotelach najwyższej klasy, najczęściej 5-gwiazdkowych.
Do takich wniosków doszli naukowcy, którzy na zlecenie międzynarodowej firmy doradczej Artur D. Little, przeprowadzili badanie "Przyszłość turystyki".
Według autorów raportu, w ciągu ostatnich 20 lat zasadniczo zmieniły się oczekiwania turystów wobec urlopu. Kiedyś słońce, plaża i morze były najważniejszymi wyznacznikami udanego wyjazdu. Teraz oczekujemy, że w tym samym miejscu odpoczniemy, zrobimy udane zakupy, będziemy mieli do wyboru różne restauracje oraz moc atrakcji dodatkowych - koncerty, kino i imprezy.
Światową branżę turystyczną czeka w najbliższej przyszłości - zdaniem autorów raportu - nieco wolniejsze tempo wzrostu niż dotychczas. Wzrastające ceny paliwa i energii spowodują wzrost cen biletów lotniczych. To z kolei wpłynie na zmniejszenie zainteresowania wyjazdami do dalekich krajów na rzecz krótszych podróży krajowych. [źródło: pap.pl]
14.07.2008 | Polacy mniej podróżują za granicę niż sąsiedzi
Polacy mniej podróżują za granicę niż obywatele sąsiednich krajów UE - wynika z opublikowanych danych unijnego urzędu statystycznego Eurostat.
Statystki dotyczą co najmniej pięciodniowych wyjazdów obywateli UE w roku 2006. Wynika z nich, że Polacy czterokrotnie częściej jako cel takich podróży wybierają jakieś miejsce w Polsce (81 proc.), a nie zagranicę (19 proc.).
Dla porównania: w Niemczech i na Litwie 62 proc. to wyjazdy zagraniczne, na Słowacji - 47 proc., a w Czechach - 44 proc. Więcej niż Polacy za granicę jeżdżą też Węgrzy (36 proc.).
Średnio w UE 39 proc. wyjazdów stanowią wyjazdy zagraniczne, zaś 61 proc. - krajowe. Unijny rekord należy do maleńkiego Luksemburga, gdzie 99 proc. mieszkańców woli wyjechać za granicę (dla jeszcze mniejszej Malty nie ma danych).
Z danych wynika, że najmniej skłonni do wyjazdów zagranicznych są obywatele krajów, które słyną z turystycznych atrakcji. Kilkukrotna przewaga wyjazdów krajowych nad zagranicznymi jest we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Grecji i Portugalii. [źródło: wirtualnemedia.pl]
14.07.2008 | UE zakazuje mylących reklam linii lotniczych
Parlament Europejski przegłosował rozporządzenie zakazujące od przyszłego roku liniom lotniczym pomijania w reklamach ukrytych kosztów podróży. Oznacza to koniec sloganów kuszących 'lotami za złotówkę' i zawierających sumy zakończone ",99".
Do końca roku w reklamach linii lotniczych będą musiały się pojawić informacje o wszystkich obowiązkowych podatkach, prowizjach i opłatach, m.in. tych związanych z paliwem i ubezpieczeniem. W kampaniach nie będą więc mogły być stosowane hasła kuszące nieprawdopodobnie niskimi kosztami i sumami zakończonymi na ",99".
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego jest wymierzone przede wszystkim przeciwko reklamom linii lotniczych w internecie. Władze w Brukseli wykryły w poprzednim roku aż 100 takich portali przewoźników, które wprowadzały w błąd co trzeciego internautę.
Rozporządzenie zostało już zaakceptowane przez władze 27 krajów europejskich, w których wejdzie w życie na początku przyszłego roku. Natomiast w Wielkiej Brytanii obowiązek zamieszczania przez linie lotnicze szczegółowych informacji o swojej ofercie obowiązuje już od początku lipca. [źródło: wirtualnemedia.pl]
11.07.2008 | WP udostępnia przez cały rok bezprzewodowy internet w kurortach
Wirtualna Polska na cały rok przedłuża działanie stref bezprzewodowego internetu w miejscowościach turystycznych. Obszary dostępności tej bezpłatnej usługi obejmują centralne punkty najbardziej znanych polskich kurortów.
Od tego sezonu letniego strefy bezprzewodowego internetu udostępniane przez Wirtualną Polskę w Sopocie, Helu, Kuźnicy, Władysławowie, Krakowie, Gdańsku i Zakopanem działać będą nieprzerwanie przez cały rok. W ramach tej usługi możliwe jest m.in. korzystanie z poczty e-mail, wszelkich serwisów i usług oferowanych przez Wirtualną Polskę oraz przeglądanie stron internetowych.
Strefy obejmują spore części najbardziej znanych polskich kurortów. W Sopocie z bezprzewodowego internetu można korzystać od plaży i kas zlokalizowanych przy wejściu na molo do placu Konstytucji 3 Maja w górnej części ulicy Bohaterów Monte Cassino. We Władysławowie strefa obejmuje miejską promenadę (Aleję Gwiazd Sportu), w Gdańsku - ulicę Piwną, a w Helu - port, okolice Urzędu Miasta oraz główny deptak. Z kolei w Krakowie z usługi można korzystać na Rynku Głównym, w Kuźnicy -przy molo, w Zakopanem - w centralnej części Krupówek.
Żeby skorzystać z darmowego internetu udostępnianego przez Wirtualną Polskę, należy mieć laptop lub inne przenośne urządzenie wyposażone w kartę wi-fi. Informacje o strefach znajdują się w każdym z miast, w których oferowana jest ta usługa. [źródło: wirtualnemedia.pl]
27.06.2008 | Kraków i Gdańsk najatrakcyjniejsze turystycznie
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję Synovate w kwietniu 2008 roku metodą wywiadu telefonicznego wspomaganego komputerowo (CATI) na reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków w wieku 18-64 lat. [źródło: wirtualnemedia.pl]
11.04.2008 | 138 mln euro z Unii na turystykę
138 mln euro z funduszy unijnych przeznaczone będzie na wsparcie przedsięwzięć turystycznych - poinformował na konferencji prasowej prezes Polskiej Organizacji Turystycznej (POT) Rafał Szmytke.
Preferowane będą projekty, w przypadku których inwestycja będzie gotowa do realizacji przed 30 czerwca 2009 r., a jej zakończenie nastąpi do 1 stycznia 2012 r. Dodatkowym atutem będzie lokalizacja przyszłych inwestycji - w miejscach rozgrywek Euro 2012. [źródło: wirtualnemedia.pl]
07.04.2008 | Badania satysfakcji klientów w kategorii LINIE LOTNICZE
W marcu 2008 OBOP na zlecenie MMT Management przeprowadził badania dotyczące satysfakcji klientów z usług linii lotniczych. W wyniku badania, wyróżnienie GoldStandard otrzymały Wizz Air oraz British Airways. Obaj przewoźnicy otrzymali cztery gwiazdki, a co za tym idzie Wyróżnienie Gold Standard, wskazujące na działalność ocenianą powyżej oczekiwań klientów. Pozostali przewoźnicy nie zdobyli wyniku powyżej 3 gwiazdek bądź wśród respondentów nie zebrano takiej ilości wywiadów, wystarczających do przeprowadzenia analiz statystycznych.
Na podstawie wyników procentowych najlepiej ocenianym przewoźnikiem jest Wizz Air, minimalnie ustępują mu linie British Airways. Gorzej w badaniach wypadły Centralwings, które zostały ocenione na 3 gwiazdki (satysfakcja odpowiadająca standardom).
Badanie zostało zrealizowane metodą systematyczną na lotnisku Okęcie w marcu 2008 roku. Wywiady były przeprowadzane, w przy użyciu kwestionariusza papierowego techniką PAPI (Pen and Paper Interview).
- średni poziom cen biletów lotniczych i opłat dodatkowych.
- Dopasowanie oferty do potrzeb i oczekiwań klienta.
- Bezpieczeństwo korzystania z usług tego przewoźnika (w tym standard maszyn, awaryjność, doświadczenie pilotów).
- Jakość obsługi naziemnej (na etapie rezerwacji / kupna biletu ).
- Jakość obsługi w trakcie lotu
Szczegóły: goldstandard.pl]
04.03.2008 | Polska musi zmienić przepisy VAT dotyczące biur podróży
Komisja Europejska (KE) ponownie wezwała Polskę, a także Holandię, Portugalię, Francję, Włochy, Finlandię, Grecję i Czechy do zmiany niektórych przepisów dotyczących podatku VAT dla biur podróży. KE zagroziła, że jeśli te kraje członkowskie nie zastosują się do zaleceń w terminie dwóch miesięcy, grozi im sprawa przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.
Polska rozszerzyła szczególną procedurę marży, której celem jest uproszczenie stosowania podatku VAT w przypadku biur podróży sprzedających turystom pakiety turystyczne. Zgodnie z prawem UE procedura marży nie powinna mieć zastosowania - jak dzieje się w Polsce - do biur podróży sprzedających pakiety wakacyjne innym biurom podróży, które potem odsprzedają te usługi turystyczne klientom indywidualnym.
Państwa członkowskie w różnorodny sposób opodatkowują VAT działalność biur podróży. Aby wyeliminować nieuczciwą konkurencję, KE zaproponowała w 2002 roku ujednolicenie systemu i rozszerzenie procedury marży na sprzedaż pakietów dla biur podróży. Co do meritum KE nie ma więc nic przeciwko systemowi stosowanemu w Polsce. Jednak kraje członkowskie nie potrafią się porozumieć w sprawie takiej decyzji, która wymaga jednomyślności w Radzie UE. KE argumentuje, że jako "strażniczka traktatów" nie miała wyjścia i musiała otworzyć postępowanie przeciwko ósemce krajów. "Ta długa lista państw, wobec których wszczęto procedurę naruszenia, wskazuje ponownie na potrzebę uproszczenia przepisów dotyczących biur podróży" - podkreślił Kovacs.
Gdyby nie szczególna procedura marży, biuro podróży, które dokonuje przykładowo zakupu usług restauracyjnych i usług wypożyczenia samochodów w innych państwach UE, a następnie łączy je w pakiet turystyczny i sprzedaje we własnym imieniu, podlegałoby podatkowi VAT z tytułu świadczonych usług w swoim państwie członkowskim. Byłoby ono uprawnione do zwrotu podatku VAT naliczonego za granicą, ale napotykałoby na związane z tym trudności. Ponadto na cenę pakietu turystycznego ogromny wpływ miałaby wysokość stawki podatkowej obowiązującej w jego państwie członkowskim, mimo iż podróż odbywałaby się w innym państwie członkowskim. W związku z tym w ramach procedury marży wszystkie elementy pojedynczego pakietu turystycznego są ostatecznie opodatkowane w państwie członkowskim, w którym odbywa się podróż. Stosowny podatek płacony jest przez operatora turystycznego bez możliwości uzyskania odliczenia naliczonego podatku albo jego zwrotu. Z drugiej strony, w odniesieniu do całości sprzedawanego przez niego pakietu, podlega on podatkowi VAT jedynie od marży zysku (która stanowi wartość dodaną) w państwie członkowskim, w którym ma siedzibę. [źródło: wirtualnemedia.pl]
04.03.2008 | Branża turystyczna uczy się konkurencyjności za pieniądze UE
Blisko 42 tys. osób - samorządowców, pracowników i menedżerów firm turystycznych oraz przedstawiciele organizacji wspierających rozwój turystyki - zostało przeszkolonych w ramach ogólnopolskiego projektu "Turystyka - wspólna sprawa".
To największy projekt szkoleń i doradztwa dla branży turystycznej w Polsce, realizowany dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej - z Europejskiego Funduszu Społecznego.
"Pierwszym celem projektu było podniesienie konkurencyjności tej gałęzi gospodarki poprzez stworzenie nowych inicjatyw i produktów turystycznych, a drugi to podniesienie kwalifikacji zawodowych osób pracujących w turystyce. Ich poziom był niezbyt wysoki, m.in. z powodu wyjazdów pracowników tej branży do pracy za granicę. Ich następcy muszą się dopiero uczyć" - powiedział rzecznik projektu na regionalnej konferencji podsumowującej projekt Jakub Michalski. Pracownicy przechodzili szkolenia barmańskie, z technik kulinarnych, obsługi kelnerskiej czy z zakresu pierwszej pomocy; menedżerowie - z zarządzania, negocjacji czy pozyskiwania środków unijnych. Organizowano też zajęcia językowe.
W najbliższych 6 latach na rozwój turystyki w Polsce przeznaczono blisko 1,5 miliarda euro z funduszy strukturalnych UE w ramach poszczególnych programów operacyjnych na lata 2007-2013. Prowadzący projekt za jego sukces uważają zawiązanie się 132 grup partnerskich, skupiających władze samorządowe, firmy i organizacje turystyczne. "Okazało się, że niekoniecznie firmy muszą ze sobą konkurować o turystę. Jeśli w jakiejś gminie jest atrakcja turystyczna, to wójt gminy dogaduje się z kilkoma przedsiębiorcami - "ty ich przenocujesz, ty zapewnisz catering, ty transport". Lepiej współpracować, powstanie nowa jakość organizowania imprez" - podkreślił Michalski.
W ramach projektu powstało 201 pomysłów na nowe regionalne markowe produkty turystyczne, np. szlak wodny Berlin - Szczecin - Bałtyk w województwie zachodniopomorskim. Projekt rozpoczął się w styczniu 2006 roku; kończy go obecnie cykl podsumowujących konferencji we wszystkich województwach.
Według danych Instytutu Turystyki, ruch turystyczny w Polsce rośnie. W 2007 r. liczba Polaków korzystających z obiektów zbiorowego zakwaterowania wzrosła o ponad 9 proc., zaś liczba cudzoziemców - o 4 proc. [źródło: wirtualnemedia.pl ]
25.02.2008 | Dopłaty z ZFŚS a wczasy za granicą
Dzięki zmianom w ustawie o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych pracownicy, którzy wyjadą na zagraniczne wczasy, także skorzystają z dopłat. Konieczność takiej zmiany przepisów spowodował wyrok Trybunału Konstytucyjnego. W związku z tym ustawa o zmianie ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych wprowadza nowe brzmienie art. 2 pkt 1, zgodnie z którym przez działalność socjalną będą rozumiane usługi świadczone przez pracodawców na rzecz różnych form wypoczynku, działalności kulturalno-oświatowej, sportowo-rekreacyjnej, udzielanie pomocy materialnej - rzeczowej lub finansowej, a także zwrotnej lub bezzwrotnej pomocy na cele mieszkaniowe na warunkach określonych umową.
Zasady i warunki korzystania z usług i świadczeń finansowanych z Funduszu oraz zasady przeznaczania środków Funduszu na poszczególne cele i rodzaje działalności socjalnej będzie określał pracodawca w regulaminie ustalanym we współpracy z organizacja związkową (zgodnie z art. 27 ust. 1 albo z art. 30 ust. 5 ustawy o związkach zawodowych). Natomiast pracodawca, u którego nie działa zakładowa organizacja związkowa, uzgodni regulamin z pracownikiem wybranym przez załogę do reprezentowania jej interesów (nowe brzmienie art. 8 ust. 2 ustawy o ZFŚS).
Obecnie ustawa znajduje się w Senacie. Będzie mogła wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. [źródło: egospodarka.pl ]
17.01.2008 | Linie lotnicze i lotniska 2007
Ponad 19 mln pasażerów odprawiły w ubiegłym roku porty lotnicze w Polsce, o 24 procent więcej niż w roku 2006 - podaje Urząd Lotnictwa Cywilnego. Ponad połowa pasażerów skorzystała z portów regionalnych.
Porty regionalne odprawiły w 2007 roku 9 mln 898 tys. osób, o 36 procent więcej niż w roku poprzednim. Z warszawskiego lotniska skorzystało 9 mln 268 tys. podróżujących (wzrost o 14 procent).
Spośród portów regionalnych dominującą pozycję osiągnął port lotniczy w Krakowie odprawiając 3 mln 42 tys. pasażerów. Na kolejnych pozycjach uplasowały się lotniska w Katowicach (1 mln 980 tys.), Gdańsku (1 mln 741 tys.) oraz Wrocławiu (1 mln 270 tys.). Najmniejszą ilość podróżnych obsłużył port w Zielonej Górze ( 6,7 tys.) oraz Bydgoszczy (181 tys.).
Na rynek przewozów lotniczych pozytywnie wpłynęło utrzymujące się stosunkowo wysokie tempo wzrostu gospodarczego Polski. Nadal dało się odczuć pozytywny wpływ liberalizacji i otwarcia rynku przewozów lotniczych w 2004 r.
W minionym roku nastąpiła dalsza ekspansja przewoźników niskokosztowych - tzw. tanich linii lotniczych. Zwiększona konkurencja powodowała obniżenie wysokości cen biletów i wzrost zainteresowania transportem lotniczym.
Pozytywną tendencją był dalszy rozwój portów regionalnych oraz coraz większe ich znaczenie w ogólnej liczbie obsłużonych pasażerów. Postępowała rozbudowa infrastruktury lotniskowej oraz okołolotniskowej.[źródło: egospodarka.pl ]
07.01.2008 | Miliardy na poprawę atrakcyjności Polski
Jak poinformowało w komunikacie Centrum Informacyjne Rządu (CIR) po posiedzeniu Rady Ministrów, celem programu jest poprawa atrakcyjności inwestycyjnej Polski i jej regionów poprzez rozwój infrastruktury technicznej, przy równoczesnej ochronie i poprawie stanu środowiska, zdrowia, zachowaniu tożsamości kulturowej i rozwijaniu spójności terytorialnej. Program ten jest największym w historii Unii Europejskiej programem operacyjnym. Środki na jego realizację pochodzą z Funduszu Spójności (FS) oraz Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR). Budżet całego programu, łącznie z wkładem krajowym, wynosi 37,6 mld euro.
Program, zaakceptowany przez Komisję Europejską 7 grudnia 2007 r., jest jednym z instrumentów służących realizacji Narodowej Strategii Spójności na lata 2007-2013. [źródło: wirtualnemedia.pl ]
02.12.2008 | Krwawa Mary ma już 75 lat
Autorstwo tego popularnego na świecie drinka z wódki, soku pomidorowego i paru kropli tabasco lub sosu Worcestershire przypisuje się pewnemu francuskiemu barmanowi, który w 1933 roku miał stworzyć Krwawą Mary w Nowym Jorku. W latach 60. popularne stało się podawanie Krwawej Mary z łodygą selera naciowego.
W ramach obchodów urodzin nowojorskie bary zamierzają częstować gości Krwawą Mary, a niektóre restauracje postanowiły sprzedawać ten koktajl po cenie z 1933 roku. [źródło: pb.pl]
14.11.2008 | Elektroniczny kelner w restauracjach Sphinx i Wook
Sfinks Polska S.A. uruchomił właśnie testy dwóch niezależnych systemów elektronicznych, które mają uatrakcyjnić, ułatwić i przyspieszyć proces obsługi w restauracjach. Ekrany dotykowe wbudowane w blaty stolików oraz specjalny system przywoławczy to projekty, po raz pierwszy na taką skalę, realizowane w polskiej gastronomii.
Jak działają "elektroniczne stoliki"?
Wewnątrz stolików, przy których siedzą Goście, wmontowane są ekrany dotykowe. Dzięki specjalnej aplikacji każdy może sam, na ekranie, zapoznać się z menu i zaznaczając odpowiednie dania zamówić posiłek. Tym samym nie trzeba już czekać na podejście kelnera.
Jakie są koszty zamontowania „elektronicznych stolików”?
Ekrany trzeba zamontować przy wszystkich stolikach w danej restauracji. Koszty zależne są więc od jej wielkości i liczby stolików. Sphinx i Wook mają stosunkowo duże powierzchnie, więc koszty nie są małe. Dlatego „elektroniczne stoliki” wprowadzane będą powoli. Teraz jesteśmy w fazie testów. Do końca roku planujemy zainstalować pełen system, na razie w jednej naszej restauracji - poinformował Bartosz Ziółek, Chief Information Officer Sfinks Polska S.A.
System przywoławczy - składa się z montowanego na restauracyjnym stole małego nadajnika i zawieszonego w widocznym dla kelnerów miejscu odbiornika z ekranem LCD. Nadajnik ma trzy przyciski – KELNER, RACHUNEK, MANAGER, które po naciśnięciu przez klienta wyświetlają na ekranie dla kelnerów odpowiedni komunikat.
[źródło: Sfinks Polska S.A]
14.11.2008 | Kolacja w obłokach
Niebo gwiaździste nad nami, panorama rozświetlonego miasta w dole. W takiej scenerii kolacja w nietypowej restauracji „Dinner in the Sky” musi smakować wyśmienicie. Stół, przy którym serwowane są posiłki umieszczony jest na platformie, podnoszonej do góry za pomocą dźwigu. Dla bezpieczeństwa każdy z gości przypięty jest pasami bezpieczeństwa.
Wewnątrz platformy może pracować do 5 osób, które obsłużą nawet 22 gości. Fotele klientów mogą obracać się w promieniu 180 stopni.
Posiłek na rampie uniesionej kilkadziesiąt metrów nad ziemią musi smakować zupełnie inaczej niż na ziemi. Można by rzec dosłownie: “Niebo w gębie”, o ile nasz żołądek jest przygotowany na tak ekstremalny posiłek.
Powstało już kilkanaście oddziałów takich podniebnych restauracji na całym świecie - w Belgii, Niemczech, na Węgrzech, Słowacji, Kanadzie, Turcji, Indiach czy Australii.
Za wynajęcie stołu wraz z dźwigiem zapłacimy ok. 30 000 zł. Do tego należy doliczyć VAT, koszty ubezpieczenia, transportu oraz samego posiłku. źródło: inwestycje.pl]
29.10.2008 | Restauratorzy już odczuwają kryzys
Restauracje jako pierwsze odczuwają skutki kryzysu na rynku finansowym. Właściciele i menedżerowie lokali skarżą się na znaczny, sięgający 30 proc., spadek obrotów w porównaniu do miesięcy wakacyjnych. Najbardziej ucierpiały restauracje najdroższe, nastawione na obsługę klientów biznesowych i turystów zagranicznych. Takie jak na przykład restauracja Venezia z warszawskiego Śródmieścia czy U Barssa, położona w sercu Starówki. - Po sezonie wakacyjnym zwykle obroty są niższe, ale nawet w ubiegłym roku o tej porze klientów było znacznie więcej - mówi Anna Osińska, menedżer restauracji U Barssa. [źródło: Polska]
29.10.2008 | W Londynie hamburger za 120 euro, we Włoszech pizza za 8300 euro.
Gdy myślimy o najdroższych potrawach świata, to pierwsze skojarzenia mamy z najelegantszymi restauracjami świata, które odwiedzają zamożni, by spróbować wymyślnych dań z kawioru, płetwy rekina czy białych trufli. Wszystkie te przysmaki i tak przebija jadalne złoto, które jak każdy minerał jest przyswajane przez organizm, jeśli nie stanowi jedynego elementu diety. Złote liście w cenie 15 tysięcy dolarów za niecałe pół kilo są składnikami m.in. najdroższych deserów lodowych.
Miano najdroższego hamburgera świata do niedawna dzierżył dumnie specjał serwowany przez jedną z restauracji na Manhattanie. Podawano go z białymi truflami, serem Gruyere i... drobinkami złota. W środku znajdował się kotlet z wołowiny z Kobe. Taki hamburger kosztował "jedyne" 175 dolarów.
Niedawno ofertę Amerykanów przebił poczciwy Burger King, a dokładniej jedna z londyńskich restauracji słynnej sieci, gdzie można sobie zamówić hamburgera za 120 euro. Niektóre składniki się powtarzają - wołowina z Kobe i białe trufle, ale londyńczycy postanowili do tego dorzucić najdroższą przyprawę świata - irański szafran, hiszpańską szynkę Pata Negra i specjalny rodzaj soli.
Stolicą pizzy są jak wiadomo Włochy i nic dziwnego, że to właśnie tu powstała najdroższa pizza świata. W Agropolii na południu Włoch można zamówić pizzę o nazwie "Ludwik XIII". Do jej powstania używa się najwyższej klasy składników poczynając od specjalnej mąki biologicznej, czerwonej soli z Australii o nazwie "Murray River", a kończąc na tak ekstrawaganckich składnikach jak langusta, homar, ikra z tuńczyka i kawior, a całość jest polana koniakiem Lousi XIII Remy Martin. Ile zapłacimy za taki przysmak? Otóż... 8300 euro! [źródło: Menforum.pl]
19.09.2008 | Bezpłatne Wi-Fi
W Europie Środokowo-Wschodniej uruchomiono największą sieć punktów bezpłatnego, bezprzewodowego dostępu do Internetu w sieciach restauracji Pizza Hut, KFC, Burger King, Starbucks, freshpoint oraz Rodeo Drive.
Hot spoty Wi-Fi powstały na terenie wszystkich 290 restauracji zarządzanych przez AmRest, działających w Polsce, Czechach, Bułgarii, Serbii, Rosji i na Węgrzech. Tym samym KFC - sieć restauracji quick service restaurants (186 restauracji w regionie) wraz z Pizza Hut - siecią restauracji casual dining (80 restauracji w regionie) stały się największym dostawcą bezprzewodowego Internetu w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.
Bezprzewodowa sieć 802.11g obejmować będzie swoim zasięgiem zarówno przestrzeń samych restauracji, jak i ogródków restauracyjnych. [źródło: hacking.pl]
17.09.2008 | Grupa Sfinks zamierza sprzedać sieć restauracji Chłopskie Jadło.
To element wypracowanej w tym roku strategii, zgodnie z którą Grupa Sfinks specjalizować się będzie w segmencie restauracji typu "casual dining".
Grupa Sfinks zarządza obecnie trzema sieciami restauracji: Sphinx, Wook i Chłopskie Jadło.
Zarówno Sphinx, jak i Wook działają w segmencie restauracji "casual dining" - przy zachowaniu pełnej obsługi kelnerskiej serwują dania "na każdą kieszeń".
Chłopskie Jadło to rodzaj restauracji typu "premium", gdzie oferta skierowana jest głównie do turystów, a statystyczny rachunek jest wyższy od tych płaconych w restauracjach typu "casual dining" blisko dwukrotnie.
Obecnie do Grupy Sfinks należy 11. restauracji Chłopskie Jadło zlokalizowanych w Krakowie (3), Warszawie (2), Poznaniu (2), Łodzi (1), Bielsku Białej (1), Gdańsku (1) i Głogoczowie k. Krakowa (1).
Sfinks Polska zarządza obecnie siecią 105 restauracji Sphinx (segment casual dining) zlokalizowanych w całej Polsce oraz 5 za granicą, 11 restauracji Chłopskie Jadło (segment premium) i 3 restauracji WOOK (segment casual dining). Pod względem wielkości sprzedaży oraz liczby placówek, Sphinx jest największą w Polsce siecią restauracji typu casual dining. Sfinks Polska jest jednocześnie trzecią co do wielkości pod względem przychodów firmą gastronomiczną w naszym kraju.
09.09.2008 | Pierwsza restauracji VAPIANO w Polsce
10 września zostanie otwarta pierwsza w Polsce restauracja VAPIANO. Mieści się ona w kompleksie Marynarska Business Park przy ul. Taśmowej 7 w Warszawie. Specjalnością restauracji są przygotowywane z naturalnych składników oryginalne dania kuchni włoskiej serwowane w ciągu kilku minut oraz Front Cooking - przyrządzanie potraw na oczach gości.
Goście VAPIANO przy wejściu do restauracji otrzymują specjalną kartę chipową służącą do zapisywania złożonych zamówień. Po zdecydowaniu się na określoną grupę dań podchodzą do sekcji, przy której kucharze przygotowują te właśnie potrawy (np. pizze lub makarony) i zamawiają konkretną pozycję z menu. Danie przygotowywane jest na oczach gości w ciągu 3-5 minut, a następnie zabierane przez nich do stolika. Upieczenie pizzy trwa nieco dłużej (około 8 minut), jednak aby nie czekać przez ten czas przy stanowisku kucharza, goście otrzymują pager sygnalizujący, gdy potrawa jest już gotowa do odbioru. Rachunek reguluje się przy wyjściu, po dokonaniu w kasie odczytu z karty.
VAPIANO to międzynarodowa sieć restauracji typu Fresh-Casual. Termin ten oznacza potrawy przygotowywane z produktów naturalnych oraz serwowane w swobodnej atmosferze. Specjalność sieci to oryginalne dania kuchni włoskiej - makarony, pizze, sałaty, przystawki oraz desery.
VAPIANO powstało 5 lat temu i obecnie posiada około 40 restauracji na całym świecie. Połowa z nich mieści się w Niemczech, natomiast pozostałe działają w Anglii, Belgii, Austrii, Szwajcarii, Holandii, Turcji, Szwecji, Estonii, na Węgrzech, w Stanach Zjednoczonych, a także na Bliskim Wschodzie. W Polsce pierwsze restauracje VAPIANO zostaną otwarte w 2008 r. w Warszawie i Wrocławiu, natomiast docelowo w ciągu nadchodzących lat powstanie ich około 30. [źródło: otopr.pl]
03.09.2008 | Ile trzeba wydać, żeby urządzić kącik dla malucha w restauracji?
"Gazeta Wyborcza Kraków" wspólnie z PR Inspiration i portalem MiastoDzieci.pl organizuje już po raz trzeci akcję "Kraków przyjazny maluchom".
"Gazeta" sprawdziła, ile trzeba wydać, by urządzić dzieciom przyjemne miejsce do zabawy.
Kolorowy, miękki dywanik - taki, na którym dzieciaki mogą się wygodnie rozsiąść - kosztuje 60 zł.
Na estetyczny drewniany kufer na zabawki trzeba wydać 70 zł. Zabawki: pluszowy miś (30 zł), piankowe puzzle edukacyjne (20 zł), układanki logiczne (20 zł), duży komplet drewnianych klocków (54 zł). Warto dorzucić do tego konika na biegunach (99 zł) i tablicę (50 zł).
Koniecznie trzeba też pomyśleć o dziecięcym stoliku (wykonany z plastiku kosztuje 70 zł) i małych krzesełkach (40 zł) albo stołkach (25 zł). Dzieci chętnie zabiorą się do kolorowania (koszt jednej kolorowanki to zaledwie 1,99 zł) albo malowania (blok rysunkowy - 2,40 zł, zestaw kolorowych kartek - 4,5 zł, zestaw kredek pastelowych - 13 zł). Przyda się też zestaw flamastrów (4,5 zł).
Miejsce przyjazne maluchom powinno być też wyposażone w przewijak dla niemowląt. Okazuje się, że koszty takiego udogodnienia nie są wysokie. Kupno i zamontowanie przewijaka to ok. 200 zł. W restauracjach i kawiarniach przydają się foteliki do karmienia - od 60 do 400 zł.
Te restauracje i kawiarnie, które mają ogródki, mogą zafundować małym klientom piaskownicę. Przykład kawiarni Bunkier Sztuki na Plantach pokazuje, że piaskownica to świetny wabik na rodziców z dziećmi - spokojnie można wypić kawę, podczas gdy maluchy bawią się w pisaku. Ile kosztuje piaskownica? Te najprostsze plastikowe kupowane w sklepach ogrodniczych kosztują ok. 100 zł. Za te wykonane przez firmy projektujące place zabaw zapłacimy znacznie więcej, bo ok. 1000 zł.
ile wyposażenie kącika dla dzieci nie kosztuje wiele, o tyle plac zabaw z prawdziwego zdarzenia to co najmniej kilkanaście tysięcy złotych. Dla przykładu dwa miejsca, które chcą wziąć udział w naszej akcji: małpi gaj w Lodziarni na Grodzkiej kosztował właściciela prawie 70 tys. zł, a kącik w banku Nordea na Wielickiej - 2 tys. W obu miejscach dzieci czują się świetnie, a rodzice w spokoju mogą wypić kawę albo załatwić bankowe sprawy. [źródło: Gazeta Wyborcza Kraków]
03.09.2008 | Innowacyjne pomysły na biznes. Espresso z… czerwonej herbaty.
Tak, to nie pomyłka. Red Espresso to propozycja dla kawoszy, którym zależy na zdrowiu. Do produkcji espresso z czerwonej herbaty używa się liści dziko rosnącej i ręcznie zbieranej na wybranych farmach herbaty Roooibos. Opatentowana metoda zbierania i suszenia daje espresso o bogatym aromacie i kolorze, o licznych właściwościach prozdrowotnych (m.in. zawiera 5 razy więcej antyoksydantów niż zielona herbata). Podobnie jak kofeinowe espresso, espresso z czerwonej herbaty może być z powodzeniem wykorzystywane do przygotowywania innych kaw, np. latte czy cappuccino. [źródło: brief.pl ]
03.09.2008 | Coca-Cola zmienia nazwę marki napojów
Brytyjski oddział Coca-Coli planuje zmienić nazwę marki napojów Coca-Cola Zero na Zero Zero 7.
Zmiana ta jest częścią wartego wiele milionów funtów globalnego powiązania producenta napojów z najnowszym filmem o przygodach Jamesa Bonda "Quantum of Solace" - informuje serwis Brand Republic.
W przyszłym miesiącu na brytyjskim rynku pojawi się limitowana edycja butelek napoju Zero Zero 7. Będzie ona wspierana globalną kampanią reklamową, przygotowaną przez agencję Wieden & Kennedy.
Napój Coca-Cola Zero w ciągu pierwszych 16 tygodni od premiery w Wielkiej Brytanii przyniósł firmie dochód rzędu 24,1 miliona funtów.
Światowa premiera "Quantum of Solace" odbędzie się 31 października w Londynie. To już 22. film o przygodach agenta 007, w którego rolę po raz drugi wcieli się Daniel Craig. [źródło: wirtualnemedia.pl ]
27.08.2008 | Niektóre lokale gastronomiczne nadal pobierają opłaty za skorzystanie z toalety.
- Istnieje przepis, który mówi o tym, że każdy lokal gastronomiczny musi udostępnić swoim konsumentom odpowiednią liczbę ubikacji. Mówi o tym Rozporządzenie WE numer 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29.04.2004 roku załącznik nr 2, rozdział I, punkt 3 - przekonuje Joanna Biowska, rzecznik prasowy sanepidu w Toruniu. - Ważna jest interpretacja przepisu. Według mnie, toalety dla konsumentów powinny być bezpłatne. [źródło: nowosci.com.pl]
12.08.2008 | Lukratywne umowy restauracji
Polrest, znany z restauracji Rooster, pożegnał się z Coca-Colą i wybrał pepsi. Umowy na wyłączność z browarami i producentami napoi są dla restauratorów źródłem dodatkowych przychodów. Wartość nowej umowy PolRestu przekracza 10 mln złotych.
- Najbardziej znaczące kontrakty dla dużych sieci gastronomicznych to te oferowane przez browary i producentów napojów bezalkoholowych - przyznaje w rozmowie z „Rz” Kornel Drozdowski, prezes zarządu PolRestu. - Nasza umowa z Coca-Colą kończyła się i skorzystałem z prawa wypowiedzenia jej bez żadnych kar – dodaje.
Obecnie wyłącznie pepsi można się napić również w lokalach należących do AmRestu (operator Pizza Hut, KFC, Burger King) i Sfinksa. Coca-coli zaś w McDonald’s czy lokalach grupy Kościuszko (Polskie Jadło i Lanczowisko).
Restauratorzy podpisują z producentami piw i napoi kilkuletnie umowy, zazwyczaj zobowiązując się do zamykania swoich lokali na produkty konkurencji. Dzięki temu dostają pieniądze za marketing i reklamę, często lodówki, urządzenia do nalewania piwa, parasole, stoliki do restauracyjnego ogródka, a także rabaty na zamawiane napoje. Kwoty są niebagatelne.
– Za umowę na wyłączność z jednym z producentów alkoholi otrzymałam pieniądze, które pozwoliły mi na remont obu lokali – mówi „Rz” właścicielka dwóch pubów, prosząc o anonimowość.
– Zaletą tego rodzaju umów jest to, że można negocjować poważne upusty w zależności od przewidywanych obrotów – tłumaczy Leszek Rodak, prezes Sfinks Polska. Zaznacza, że wartość umowy z reguły określa wielkość obrotów zakontraktowaną na czas jej trwania. Sumy są spore, bo są to kilkuletnie kontakty dla dużej sieci odbiorców (w przypadku Sfinksa jest to 125 lokali). Kontrakty te często też rozszerzane są poza Polskę. Ostatnio AmRest podpisał aneks do centralnej umowy z Pepsi, również na Czechy i Węgry.
O tradycyjny rynek gastronomiczny zaczęli walczyć również producenci kawy (sieci kawowe zazwyczaj mają własne mieszanki i palarnie). – Nie są to już jednak tak duże kontrakty jak w przypadku browarów czy producentów napoi chłodzących - mówi Kornel Drozdowski i przyznaje, że jest przed podpisaniem umowy z jednym z producentów kawy. Nie chce zdradzić jego nazwy. [źródło: rp.pl ]
11.08.2008 | Slow Food
Lekarze są zgodni, że właśnie ciągła nerwowość i pośpiech oraz szybkie jedzenie fast foodów są przyczyną tylu chorób cywilizacyjnych od kłopotów z krążeniem po wrzody żołądka.
Właśnie z tym postanowiła walczyć powstała w 1986 roku organizacja Slow Food. Jej twórcą był włoski smakosz i krytyk kulinarny Carlo Petrini, a bezpośrednim powodem - powstanie restauracji McDonald w centrum Rzymu, co było dowodem na to, że nawet kochający dobrą kuchnię Włosi zaczynają odwracać się od tradycyjnej kuchni.
Petrini uznał, że należy coś zrobić, by przywrócić życiu i jedzeniu właściwe proporcje, no i założył stowarzyszenie, które propagowało jedzenie zgodne z najlepszymi włoskimi tradycjami - a więc smaczne, tradycyjne i przede wszystkim wolne, by móc delektować się każdym kęsem. Godłem organizacji stał się ślimak, wybrany oczywiście ze względu na tempo życia.
Ruch Slow Food zaczął wspierać restauratorów gotujących zgodnie z naturą, bez używania sztucznych polepszaczy, a także producentów żywności nadal wytwarzających żywność według receptur sprzed stu i więcej lat, powoli, a nie szybko chemicznie - czyli przemysłowo. Dlatego z czasem organizacja zaczęła walczyć o zachowanie tradycyjnych przepisów na regionalne dania, a także o zachowanie ras zwierząt hodowlanych, odmian warzyw i owoców, a jej idee stały się znane na całym świecie. Z roku na rok przybywa wyznawców ruchu Slow Food i restauracji, które przygotowują posiłki zgodnie z tą ideą: czyli z naturalnych produktów, bez przyśpieszaczy i polepszaczy.
Ruch Slow Food jest obecny także w Polsce, choć pod różnymi nazwami - jedną z nich jest choćby konkurs na produkty regionalne i tradycyjne, którego efektem w Wielkopolsce są regularnie odbywające się Targi Produktów Regionalnych i Tradycyjnych na terenach MTP. Można tam spróbować tak wyjątkowych przysmaków jak wyroby ze świni złotnickiej pstrej, andrutów kaliskich, miodówki witosławskiej czy białej kiełbasy wielkopolskiej, walczącej o unijny certyfikat i przekonać się osobiście, że wersja jedzenia Slow jest lepsza niż Fast...[źródło: tutej.pl ]
07.08.2008 | Przedsiębiorcy z Torunia błagają: - Studenci, wracajcie już!
Torunianie narzekają na studenckie wakacje. Spadają miesięczne utargi w barach, pubach i punktach ksero. Byle do września - pocieszają się przedsiębiorcy.
Lato to dla nich czas, w którym niecierpliwie czekają na jesień. Szczególnie na październik - wtedy rozpoczynają się zajęcia na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. A studenci - dziś na wakacjach - okazują się motorem napędowym miejskiego drobnego biznesu.
Najbardziej na brak studentów narzekają właściciele pubów. - Nie oszukujmy się - Młodzi lubią zabawę, przeznaczają na to sporo pieniędzy. Są w Toruniu kluby nastawione wyłącznie na takich klientów. Lato to dla nich stan zawieszenia w próżni - mówi Rafał, barman jednego z miejskich pubów. - Wakacje? Koszmar - przyznaje. Nie chce mówić o kwotach, jakie lokal traci na nieobecności studentów. - Miesięczny utarg - nie wnikając w to, jak jest duży - spada dwa, albo nawet trzy razy - mówi. Ucierpiały także bary szybkiej obsługi - szczególnie te, które specjalizują się w bardzo popularnych kebabach. - Naszymi klientami są głównie studenci. To oni lubią zjeść szybko i tanio. Pracuję tu już trzy lata i każde wakacje są takie same - mamy o połowę mniej klientów - liczy Agnieszka z Döner Kebap Istanbul na ul. Ducha Św.
Studentów jest mniej, ale turystów więcej. To nie wyrównuje strat? - pytam. - Ale turystów w Toruniu wcale nie jest tak dużo, jak się każdemu wydaje. To niewielka część naszych klientów - odpowiada.
Pustkami świecą również pizzerie i restauracje w okolicach miasteczka akademickiego. - Zwykle studenci stanowili 70-80 proc. naszych wszystkich klientów. Gdy przychodzili, ciężko było o wolny stolik. A teraz niewiele jest zajętych - mówi Alina pracująca w Manekinie na ul. Gagarina. - Na szczęście w wakacje przyjeżdżają klienci naszych restauracji z centrum miasta, by tam nie czekać w dużych kolejkach. Więcej ludzi przychodzi także po każdym meczu w sezonie żużlowym. [źródło: Gazeta Wyborcza Toruń]
06.08.2008 | Wpadka: Polska restauracja ukarana za... sprzedawanie piwa w litrach!
Okazuje się, że w Anglii nie można kupić nawet pół litra piwa! Prohibicja? Nie, chodzi o zakaz używania systemu metrycznego. Brytyjczyk, który otworzył lokal z polską kuchnią i polskim piwem będzie teraz musiał zapłacić potężną grzywnę.
Brytyjczycy są bardzo przywiązani do tego, co odróżnia ich od reszty świata. Zalicza się do tego anglosaski system miar. Dla wyspiarzy jest on tak ważny, że w niektórych przypadkach używanie metrycznego jest zakazane i karane grzywną. Ostatnią ofiarą tego surowego prawa jest właściciel lokalu "Polska Kuchnia", który podpadł sprzedażą piwa "Żywiec" w litrach. Nic Davison, pechowy restaurator musi teraz zapłacić 2 tys. funtów kary!
Davison otworzył restaurację wraz z Polką Krystyną Ciuraj w maju. Od początku piwo serwowane tam było w znanych nam dobrze szklankach o objętości 0,3 i pół litra. Od otwarcia lokalu żaden klient nie miał problemów z tym sposobem podawania piwa. Teraz, po interwencji urzędników, właściciele mają 28 dni na wymianę szklanek.
Z większością produktów nie byłoby problemu, niestety dla Davisona, piwo jest wyjątkiem. Jak to możliwe? Z inicjatywy rządu brytyjskiego unijny wymóg stosowania systemu metrycznego w handlu nie dotyczy piwa. Trunek wpada więc pod prawo Wielkiej Brytanii, które wymaga stosowania anglosaskiego systemu miar. [źródło: gazeta.pl ]
01.08.2008 | Rekordowy sezon na lody
Lodową koniunkturę już cztery lata temu wyczuł Zbigniew Grycan. Król polskich lodziarzy jako jeden z pierwszych porzucił masową produkcję lodów na patyku i skupił się na zaspokajaniu bardziej wysublimowanych gustów. Pomysł był ryzykowny, bo wielu klientów odstraszały wysokie ceny - kilkanaście złotych za litrowe opakowanie. W dodatku Grycan złamał podstawową zasadę biznesu lodziarskiego - zamiast wstawiać lodówki z lodami np. do supermarketów, postawił na sieć własnych oraz franczyzowych eleganckich lodziarni. Przedsiębiorca ma już 60 lodziarni, a do końca roku otworzy kolejne 6. Uruchomienie każdej z nich w zależności od wielkości i lokalizacji pochłonie od 200 tys. do nawet miliona złotych. Ale Grycan liczy, że inwestycja szybko się zwróci, bo lody - ku zmartwieniu ich smakoszy - szybko drożeją.
Urszula Chrzanowska, która razem z mężem prowadzi lodziarnię w Ełku, postawiła na desery lodowe. W menu ma ich aż 137. - Klient kupuje oczami. Ludzie biorą to, co ładnie wygląda - mówi Chrzanowska. Bestsellerem jej lodziarni jest deser firmowy. Za słodki rożek oraz trzy kulki lodów przybrane bitą śmietaną, polewą i posypką czekoladowo- -orzechową trzeba zapłacić prawie 8 złotych. To naprawdę dużo, bo lody nałożone do zwykłego wafelka są o prawie 3 zł tańsze.
Lodziarze starają się przyciągnąć do lodówek nowych klientów, bo lodowych łasuchów w Polsce nadal jest niewielu. Statystycznie w ciągu roku zjadamy 3,5 litra lodów. O 1,5 litra mniej niż Czesi oraz Niemcy i aż sześciokrotnie mniej niż Amerykanie. [źródło: polskatimes.pl ]
28.07.2008 | Miód pitny dołączył do oscypka
Komisja Europejska wpisała polskie miody pitne na listę Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności.
W czasach wolnego handlu sprzedaż niektórych produktów jest regulowana przez Unię Europejską. Chodzi o listę Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności, która ogranicza wykorzystywanie tradycyjnych dla danych regionów nazw produktów. Dziś na tej liście znalazły się miody staropolskie Czwórniak, Trójniak, Dwójniak i Półtorak. Producenci miodów pitnych wykazali się przed Komisją Europejską tysiącem lat tradycji przygotowywania tego trunku. Wniosek o nadzór nad tradycyjną nazwą złożyła Krajowa Rada Winiarstwa i Miodosytnictwa. [źródło: brief.pl ]
23.07.2008 | Wakacyjnie i "śniadaniowo" rozpoczął się pilotażowy projekt marki Sphinx.
Od lipca w wybranych restauracjach sieci można zjeść smaczne śniadanie, a kawę otrzymać w prezencie. Propozycja śniadań jest projektem pilotażowym, przeprowadzanym w wybranych restauracjach w Warszawie, Poznaniu, Jeleniej Górze i miejscach wzmożonego ruchu turystycznego. śniadanie z dobrą kawą można zjeść także w restauracjach zlokalizowanych w centrach handlowych.
Sfinks Polska S.A. zarządza obecnie siecią 105 restauracji Sphinx (segment casual dining) zlokalizowanych w całej Polsce i 6 za granicą, 11 restauracjami Chłopskie Jadło (segment premium) i 3 restauracjami WOOK (segment casual dining). Pod względem wielkości sprzedaży oraz liczby placówek (119), Sphinx jest największą w Polsce siecią restauracji typu casual dining. Sfinks Polska jest jednocześnie trzecią co do wielkości pod względem przychodów firmą gastronomiczną w Polsce.
Sfinks Polska S.A. jest polską spółką, która stoi na czele grupy kapitałowej. Wchodzące w jej skład spółki zależne prowadzą działalność operacyjną na terenie Polski, Czech, Węgier i Niemiec.
Sfinks Polska S.A. powstała w 1999 r., jako spółka akcyjna z przekształcenia działalności handlowej. Obecnie prowadzi sprzedaż pod trzema markami: SPHINX, WOOK, Chłopskie Jadło.
11.07.2008 | Jubileuszowa strona internetowa Nescafé
Z okazji 70-lecia istnienia kawy Nescafé powstała jubileuszowa strona internetowa. Witryna stworzona przez agencję MRM Worldwide prezentuje historię marki.
Serwis dostępny pod adresem www.nescafe.pl przenosi internautów do starego gabinetu, w którym dwoje młodych ludzi odkrywa fakty związane z historią kawy Nescafé, ukryte za starymi pamiątkami znajdującymi się w gabinecie. Witryna jest podzielona na szereg sekcji tematycznych odnoszących się do historii marki i kawy w ogóle.
Na użytkownika czeka unikalna galeria historycznych reklam i plakatów Nescafé, ciekawostki kawowe i księga historii kawy.
Witryna będzie dostępna do października br. [źródło: wirtualnemedia.pl ]
15.02.2008 | Ciężko lekko żyć
Poproszę dwa hamburgery z bekonem, duże frytki i colę light - tak często wygląda zamówienie składane w restauracjach typu fast food. Co znaczy tak naprawdę "light"?
Produkty light początkowo były przeznaczone tylko dla chorych na cukrzycę lub otyłych. Jednak prawdziwą karierę zrobiły wraz z nadejściem mody na szczupłą sylwetkę. Powszechnie uważa się, że skoro są niskokaloryczne, można je jeść i pić bez ograniczeń. Według ostatnio przeprowadzonych badań przez naukowców z Purdue University w Indianie wynika, że spożywanie napojów niskokalorycznych może prowadzić do wzrostu, a nie do spadku masy ciała. Jedzenie takich pokarmów powoduje nieodparty przypływ łaknienia na produkt prawdziwy, co w efekcie kończy się przekroczeniem wszelkich rozsądnych norm kalorycznych. Udowodniono, że człowiek znudzony ciągłym jedzeniem np. majonezu light, sięgając po zwykły, zjada go znacznie więcej, "nabijając" kalorii, których chce unikać.
Produkty typu light możemy jednak spotkać w każdej kategorii produktowej. - W tej chwili nie ma przepisów, które regulowałby takie nazewnictwo. Naszym zadaniem jest jedynie sprawdzić, czy informacje na opakowaniu nie wprowadzają w błąd i czy są prawdziwe - mówi Konrad Gruner z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. To sprawia, że producenci mogą stosować dowolne nazwy. Na przykład dla niektórych piw oznaczenie "lite" ma informować o niższej zawartości alkoholu. W ostatnim czasie zauważamy też, że spora część ludzi otyłych żąda uznania ich woli bycia grubymi. Mimo, że kultura masowa wypowiedziała wojnę grubasom, nie wszyscy chcą schudnąć.
W Wielkiej Brytanii rekordy popularności biją hamburgery. Podobnie sytuacja wygląda w Polsce. - Pragniemy dawać naszym klientom możliwie szeroki wybór, stąd w restauracjach sieci McDonalds znajdziemy lekkie sałatki, wodę mineralną i napoje typu light. Ale nie zmienia to faktu, że najpopularniejszym naszym daniem jest Big Mac, a wyniki sprzedaży za 2007 rok są dla nas znakomite - mówi Krzysztof Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych sieci McDonalds. [źródło: brief.pl ]
15.02.2008 | Oscypek w końcu doceniony
Ser wytwarzany przez polskich górali został wpisany na listę unijnych produktów regionalnych i otrzyma certyfikat UE.
Lista zostanie opublikowana w Dzienniku Urzędowym 14 lutego, a 20 dni po tym nazwa "oscypek" będzie już oficjalnie chroniona w krajach unijnych.Ponadto od tego czasu ser będzie mógł być produkowany wyłącznie w bacówkach, w niektórych gminach województw: małopolskiego i śląskiego. Ta decyzja zakończyła starania górali i polityków o docenienie polskiego produktu. Oscypek jest już drugim polskim towarem wpisanym na listę wyrobów regionalnych. W związku z tym za podrabianie produktu będą groziły kary, obejmujące nawet kilkuletnie więzienie. [źródło: brief.pl ]
03.01.2008 | Nowy zakaz reklamowania niezdrowego jedzenia w Wielkiej Brytanii
Z początkiem nowego roku Wielka Brytania wprowadziła zakaz reklamowania w telewizji niezdrowej żywności (tzw. 'junk food') do dzieci poniżej 16. roku życia. Celem jest promocja zdrowego odżywiania się i walka z coraz częściej występującą otyłością u dzieci.
Nowy zakaz jest rozszerzeniem wcześniej obowiązującego, który nie pozwalał na reklamowanie 'junk fodd' do dzieci poniżej 10. roku życia. Reklamodawcy nie mogą w związku z tym promować w telewizji produktów żywnościowych zawierających wysoki poziom tłuszczu, soli i cukru. Według oficjalnych prognoz, jeśli obecne trendy żywieniowe nie zostaną powstrzymane, w ciągu najbliższych 25 lat na otyłość będzie cierpiała połowa Brytyjczyków. co więcej, w ciągu 15 lat 86 procent mężczyzn będzie miało nadwagę, a to samo w ciągu 20 lat dotknie 70 procent kobiet. [źródło: wirtualnemedia.pl ]

References: art. 33
 art. 33
 art.33
 art. 2
 art. 27
 art. 30
 art. 8