Source: http://forum.prawnik24.pl/viewtopic.php?f=5&t=102&p=147&sid=5fa5be81cd3a854282d0302764eb6b92
Timestamp: 2018-02-21 19:05:53+00:00

Document:
FORUM PRAWNE • Zobacz temat - pozostawienie bez rozpoznania wniosku o podział majątku
pozostawienie bez rozpoznania wniosku o podział majątku
przez prawnik24 » Czw Lip 12, 2007 1:31 pm
I ACa 65/2005
Rozstrzygnięcie sądu o pozostawieniu bez rozpoznania wniosku o podział majątku nie stanowi integralnej części wyroku rozwodowego.
Pozostawienie bez rozpoznania wniosku w tym przedmiocie nie jest obowiązkiem Sądu co wyraźnie wynika z treści art. 58 § 3 kro, zatem brak orzeczenia w tym przedmiocie nie może być uznany za jakiekolwiek uchybienie po stronie sądu.
Wyłączona jest więc co do tego rozstrzygnięcia możliwość kontroli instancyjnej i dlatego apelację w tej części należało odrzucić jako niedopuszczalną.
Powód Adam D. wnosił o orzeczenie rozwodu związku małżeńskiego jego i pozwanej Marzeny D., początkowo bez orzekania o winie, następnie z orzeczeniem o winie obu stron, wreszcie ponownie wnosił o orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie.
Pozwana Marzena D. wnosiła o oddalenie pozwu nie wyrażając zgody na orzeczenie rozwodu, następnie wnosiła o orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy męża, a ostatecznie wyraziła zgodę na orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie.
Pismem z dnia 10 grudnia 2004 r. powód cofnął pozew, jednak pozwana nie wyraziła zgody na cofnięcie pozwu, cofnięcie to nie mogło zatem skutkować umorzeniem postępowania.
Ostatecznie powód pismem z dnia 24 stycznia 2005 r., a także w stanowisku zajętym na rozprawie w tym dniu wnosił o orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie i dokonanie podziału majątku wspólnego stron w sposób przez nie uzgodniony i opisany w piśmie z dnia 24 stycznia 2005 r.
Pozwana na rozprawie w dniu 24 stycznia 2005 r. przyłączyła się do stanowiska powoda.
Wyrokiem z dnia 24 stycznia 2005 r. Sąd Okręgowy w W. orzekł rozwód związku małżeńskiego stron bez orzekania o winie, nie orzekł o podziale majątku wspólnego i rozliczył koszty.
Strony zawarły związek małżeński dnia 12 września 1998 r. Początkowo małżonkowie mieszkali z rodzicami powoda, a następnie w 2000 r. wyprowadzili się do własnego mieszkania. Początkowo pożycie układało się dobrze, nie było większych problemów, jedynie czasami dochodziło do sprzeczek o zbyt późne powroty powoda do domu.
Strony nie mogły doczekać się dziecka. Podjęte wspólnie leczenie nie przyniosło pozytywnego rezultatu. Pozwana bardzo przeżywała ten fakt.
Z czasem problem ten narastał, późne powroty męża zdarzały się coraz częściej, coraz więcej czasu spędzał poza domem, przy czym nie było to związane jedynie z pracą ale powód osobno spędzał także wolny czas, sam prowadził życie towarzyskie. Pozwana nie akceptowała tego stanu rzeczy, miała pretensje do męża, prosiła aby zabierał ją ze sobą na spotkania ze znajomymi. Mimo to powód nie zmienił trybu życia, sprzeczki między stronami powtarzały się, doszło do tego, że powód coraz częściej nie wracał do domu na noce. W listopadzie 2003 r. powód na żądanie pozwanej wyprowadził się ze wspólnego mieszkania.
Żądanie to było spowodowane powzięciem przez pozwaną wiadomości o związku powoda z inną kobietą. Miał on trwać od lata 2003 r., nie był pierwszym pozamałżeńskim związkiem powoda - poprzedni miał miejsce w 2002 r. Swoją aktualną partnerkę powód przyprowadził nawet do domu stron, pozwana rozmawiała z nią.
Sąd I instancji ustalił, że wszystkie więzi między stronami wygasły w 2003 roku, zerwanie pożycia ma charakter zupełny i trwały. Orzeczenie rozwodu jest więc uzasadnione, tym bardziej, że strony nie przejawiają jakichkolwiek dążeń do odbudowania związku.
W ocenie Sądu Okręgowego, przyczyną rozkładu pożycia była całkowita odmienność charakterów i usposobień małżonków, przy czym nadrzędnym celem powoda było zaspokajanie swoich potrzeb towarzysko-koleżeńskich. Liczne spotkania towarzyskie w gronie koleżanek i kolegów związane ze spożywaniem alkoholu, przy wyraźnym sprzeciwie żony były realizacją takiego modelu życia przez powoda. Nie zwracał uwagi na sprzeciw żony, a jej próby spowodowania zmiany tego stylu życia, uważał za ograniczenie mu wyboru i sposobu życia.
Pozwana starała się stworzyć rodzinę (łącznie z decyzją o zapłodnieniu „in vitro”). Czuła się osamotniona, powód nie dawał jej poczucia bezpieczeństwa, nie próbował nawet spełniać jej oczekiwań i potrzeb psychicznych. Główną przyczynę rozkładu pożycia Sąd upatruje w związku powoda z inną kobietą, ze związku tego powód ma dziecko.
Jednak mimo przytoczonych ustaleń Sąd związany żądaniem stron nie orzekł, która ze stron ponosi winę za rozkład pożycia.
W uzasadnieniu Sąd wskazał też, że nie orzekł o podziale majątku wspólnego, bowiem wartość poszczególnych składników nie została udokumentowana, udowodniona.
Apelację od tego wyroku złożyła pozwana zarzucając obrazę przepisów postępowania polegającą na naruszeniu art. 441 kpc przez nieuwzględnienie przyczyn, dla których pozwana wyraziła zgodę na orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie, obrazę przepisów postępowania polegającą na naruszeniu art. 213 § 2 kpc przez nieuwzględnienie uznania powództwa, obrazę przepisów prawa materialnego art. 58 kro wyrażające się w nieorzeczeniu o podziale majątku wspólnego, mimo zgodnego wniosku stron w tym zakresie.
Pozwana wnosiła w apelacji o zmianę zaskarżonego wyroku przez orzeczenie o podziale majątku, zgodnie z wnioskiem stron lub o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie rozwodu z winy powoda, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
Na rozprawie przed Sądem Apelacyjnym pełnomocnik pozwanej podtrzymując zarzuty apelacyjne wniosła o rozpoznanie w pierwszej kolejności wniosku o zmianę rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego o pozostawieniu bez rozpoznania wniosku o podział majątku dorobkowego stron, a w dalszej kolejności wniosku o zmianę zaskarżonego wyroku i o orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy powoda.
Wobec tak sprecyzowanego stanowiska Sąd Apelacyjny odrzucił postanowieniem apelację w części dotyczącej punktu III zaskarżonego wyroku tj. w części pozostawienia bez rozpoznania wniosku o podział majątku dorobkowego, błędnie sformułowanego przez Sąd jako „nie orzekanie o podziale majątku”.
Jednak nie błędne sformułowanie treści wyroku stało się przyczyną odrzucenia apelacji w tej części.
Rozstrzygnięcie sądu o pozostawieniu bez rozpoznania wniosku o podział majątku nie stanowi integralnej części wyroku rozwodowego. Sąd nie ma bowiem obowiązku dokonania podziału majątku jeśli jedna ze stron, a nawet obie wnoszą o to w toku procesu. Orzeczenie o pozostawieniu wniosku bez rozpoznania nie podlega zaskarżeniu (teza XIV uchwały Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 1978 r. III CZP 30/77 OSNC 1978/3 poz. 39). Orzeczenie takie nie wywołuje powagi rzeczy osądzonej co do roszczenia o podział majątku. Strony mogą po uprawomocnieniu się wyroku orzekającego rozwód złożyć wniosek o podział majątku do Sądu Rejonowego, który orzeknie w tym przedmiocie.
Natomiast odnośnie apelacji w pozostałej części to stwierdzić należy, że jest ona uzasadniona i zasługuje na uwzględnienie.
W chwili orzekania w sprawie przeprowadzone zostały wszystkie wnioski dowodowe, Sąd I instancji przesłuchał wszystkich zgłoszonych świadków, zakończył postępowanie dowodowe. Z uzasadnienia wyroku wynika jednoznacznie, że poczynione ustalenia dawały możliwość wyrokowania co do zawinienia stron w rozkładzie pożycia. Na skutek zgodnego oświadczenia stron na ostatniej rozprawie Sąd Okręgowy nie rozstrzygał w tym zakresie.
Nie można więc uznać, aby zachodziły podstawy do uwzględnia apelacji co do wniosku o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Natomiast za uzasadnione należy uznać żądanie zmiany zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do winy stron.
Pozwana w apelacji zmieniła swoje stanowisko i domagała się orzeczenia rozwodu z winy męża.
Taka zmiana stanowiska jest dopuszczalna i powoduje, że rozpoznając sprawę w II instancji Sąd Apelacyjny ma obowiązek wynikający z art. 56 i 57 kro badania wszystkich kwestii stanowiących konieczne i integralne części wyroku rozwodowego. Zatem ma także obowiązek ustalenia, wobec cofnięcia zgody na orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie przez pozwaną, która ze stron ponosi winę rozkładu pożycia.
Ocenę tę można dokonać na podstawie dowodów przeprowadzonych przez Sąd Okręgowy, zarówno na wniosek powoda, jak i pozwanej. Jest to materiał dowodowy obszerny i pozwala na ocenę zasadności żądania pozwanej ustalenia winy powoda w rozkładzie pożycia.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje jednoznacznie, że wyłączną winę za rozkład pożycia ponosi powód.
Należy stwierdzić, że w istocie strony prezentują całkowicie różne postawy i oczekiwania co do funkcjonowania w związku, modelu i ról życiowych każdego z nich. Prawidłowe funkcjonowanie małżeństwa trwało krótko, a kłopoty we wzajemnym porozumiewaniu się wystąpiły, gdy małżonkowie zamieszkali oddzielnie i pojawiły się problemy z posiadaniem dziecka. Przez pierwszy okres leczenia, które prowadzone było w okresie grudzień 2001 r. - październik 2002 r. (zaśw. k. 43 akt) jeszcze sytuacja między stronami była względnie dobra, ale już na początku 2003 r. pojawiły się większe konflikty, dochodziło do pojedynczych aktów przemocy (zeznania św. Darii K., św. Doroty L., św. Marianny L.). Po zmianie pracy i podjęciu dodatkowej nauki powód niewiele czasu spędzał w domu, prowadząc rozległe życie towarzyskie. Pozwana w nim nie uczestniczyła, mąż nie chciał zabierać jej na spotkania, mimo że prosiła go o to. W tej sytuacji nie można uznać za nieusprawiedliwione zachowania pozwanej polegającego na próbach ustalenia, gdzie powód jest i co robi. Pozwana jeździła nawet na wezwanie kolegi męża (zeznania św. Dariusza J.). Okoliczności w jakich zastała męża wskazywały na spożywanie alkoholu, zabawy w gronie zarówno mężczyzn, jak i kobiet i bliskie zażyłości powoda z tymi kobietami. Także po innych wyjściach powoda pozwana stwierdzała, że mąż spożywał alkohol. Dochodziło do awantur na tym tle, pozwanej było przykro, że mąż nie chce, aby uczestniczyła w prowadzonym przez niego życiu towarzyskim, miała pretensje o to że pił (św. Monika K., św. Marek P.). Wkrótce - w pierwszej połowie 2003 r. pozwana dowiedziała się, że jej mąż pozostaje w związku z inną kobietą, powiedział jej o tym jeden z kolegów męża. Pozwana rozmawiała nawet z partnerką męża, przyprowadzoną przez niego do domu stron. Próby ratowania związku podjęte przez matkę pozwanej nie dały także rezultatu, w rozmowie z teściową powód miał przyznać, że „to wszystko to tylko moja wina” (św. Marianna L.). Wszystkie te okoliczności były dla pozwanej na tyle bolesne, że zażądała od męża, aby się wyprowadził. On to zrobił. Było to w listopadzie 2003 r., powód pozostawał wówczas w innym związku, sam przyznał, że ma z niego dziecko.
Z powyższych ustaleń wynika jednoznacznie, co słusznie zauważył Sąd Okręgowy, że jedyną przyczyną rozkładu pożycia, który niewątpliwie ma cechy zupełności i trwałości, jest zachowanie powoda wobec żony i przyjęta przez niego postawa samodzielnego, bez udziału żony prowadzenia życia towarzyskiego, oddzielnego spędzania czasu. Takie zachowanie, niewłaściwe dla osoby pozostającej w małżeństwie, musiało doprowadzać do zniecierpliwienia i pretensji po stronie pozwanej. Pożycie małżeńskie nie polega bowiem na oddzielnym życiu każdego z małżonków i dlatego reakcja pozwanej musi być oceniana jako skutek zachowania powoda, a nie jej zła wola lub postawa nieuzasadnionych pretensji i żalów. Wreszcie potwierdzeniem trafności powyższych ustaleń jest fakt - przyznany przez powoda o pozostawaniu w związku z inną kobietą i posiadania z tego związku dziecka.
Wszystkie te okoliczności wynikają z całości materiału dowodowego zebranego przez Sąd Okręgowy, materiał ten jest obszerny, a wnioski wynikające z zeznań świadków są jednoznaczne i logiczne.
Dlatego należało zmienić zaskarżony wyrok zgodnie z żądaniem apelacji i określić, że winę za rozkład pożycia ponosi powód.
Rozstrzygnięcie takie skutkuje obciążeniem powoda, jako strony przegrywającej całością kosztów procesu - zgodnie z treścią art. 98 § 1 kpc.

References: art. 58
 art. 441
 art. 213
 art. 58
 art. 56
 art. 98