Source: https://www.ewindykacja24.pl/sprzeciw_malzonka_dluznika_od_zajecia_komorniczego-123-m.html
Timestamp: 2020-07-06 21:36:06+00:00

Document:
Zakładam, że Pana rodzice pozostają nadal w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej.
Na samym początku odpowiedzi należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 876 Kodeksu cywilnego (K.c.):
§ 2. Oświadczenie poręczyciela powinno być pod rygorem nieważności złożone na piśmie.”
Stosownie natomiast do art. 881 K.c. – „w braku odmiennego zastrzeżenia poręczyciel jest odpowiedzialny jak współdłużnik solidarny”.
Powyższy przepis statuuje solidarną z dłużnikiem głównym odpowiedzialność poręczyciela. Oznacza to, że w momencie, kiedy należność główna stanie się wymagalna, uprawniony będzie mógł według swego wyboru dochodzić całości lub części świadczenia od dłużnika głównego i poręczyciela łącznie albo od każdej z tych osób z osobna. Do odpowiedzialności poręczyciela znajdą więc zastosowanie przepisy o solidarności (art. 366-378). Oczywiście będą one stosowane odpowiednio, z uwzględnieniem charakteru poręczenia.
Skutek spłaty dokonanej przez poręczyciela przejawia się na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, w stosunku pomiędzy dłużnikiem a wierzycielem, po drugie – w relacji dłużnik – poręczyciel. Jeśli dojdzie do zaspokojenia należności głównej przez poręczyciela, w stosunku podstawowym nastąpi spłata, a więc zwolnienie z długu dłużnika głównego. Nie będzie on już ponosił odpowiedzialności wobec wierzyciela. Taki efekt nastąpi niezależnie od formy, w jakiej dojdzie do wygaszenia zobowiązania głównego, a więc czy nastąpi to wskutek wykonania zobowiązania, potrącenia itp. W stosunku poręczenia skutkiem spłaty dokonanej przez poręczyciela jest wstąpienie poręczyciela w prawa zaspokojonego wierzyciela (art. 518 § 1 pkt 1 K.c.). Dług główny więc nie wygasa. Poręczyciel będzie mógł żądać od dłużnika tego, co świadczył wierzycielowi. Taki efekt nastąpi, jeżeli strony w stosunku poręczenia nie przyjmą odmiennych rozwiązań wynikających np. z relacji, które zachodzą pomiędzy poręczycielem a dłużnikiem (por. np. M. Sychowicz, w: G. Bieniek i in., Komentarz... Zobowiązania, t. 2, 2006, s. 720-721).
Nie ulega wątpliwości, że małżonek dłużnika nie powinien być osobą pozwaną w ewentualnym procesie o zapłatę wszczętym przez wierzyciela, chyba że poręczył za dług współmałżonka lub do niego przystąpił, co znacznie pogarsza sprawę. Gdyby jednak wierzyciel próbował pozwać małżonka, to do obrony powinien wystarczyć zarzut braku legitymacji biernej.
Generalnie więc zgodnie z art. 41 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.):
Z kolei tytuł wykonawczy (np. nakaz zapłaty sądu zaopatrzony w klauzulę wykonalności) wystawiony przeciwko jednemu z małżonków jest podstawą do zajęcia nieruchomości wchodzącej w skład majątku wspólnego, jednak nie jest podstawą do dokonania dalszych czynności egzekucyjnych.
Zgodnie bowiem z art. 776 zn. 1 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.):
„§ 1. Tytuł wykonawczy wystawiony przeciwko dłużnikowi pozostającemu w związku małżeńskim jest podstawą do prowadzenia egzekucji nie tylko z majątku osobistego dłużnika, lecz także z pobranego przez niego wynagrodzenia za pracę lub dochodów uzyskanych z prowadzenia przez niego innej działalności zarobkowej oraz z korzyści uzyskanych z jego praw autorskich i praw pokrewnych, praw własności przemysłowej oraz innych praw twórcy.
Zgodnie bowiem z art. 923 zn. 1 K.p.c.:
„§ 1. Tytuł wykonawczy wystawiony przeciwko osobie pozostającej w związku małżeńskim stanowi podstawę do zajęcia nieruchomości wchodzącej w skład majątku wspólnego. Dalsze czynności egzekucyjne dopuszczalne są na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego przeciwko obojgu małżonkom.
§ 2. Jeżeli małżonek dłużnika sprzeciwi się zajęciu, o sprzeciwie komornik niezwłocznie zawiadamia wierzyciela, który w terminie tygodniowym powinien wystąpić o nadanie przeciwko małżonkowi dłużnika klauzuli wykonalności pod rygorem umorzenia egzekucji z zajętej nieruchomości.”
Tak więc tytuł wykonawczy wystawiony przeciwko dłużnikowi pozostającemu w związku małżeńskim, zgodnie z art. 776 zn. 1 K.p.c., nie uprawnia do prowadzenia egzekucji z nieruchomości wchodzącej w skład majątku wspólnego.
Jednak art. 923 zn. 1 K.p.c. rozszerza skuteczność takiego tytułu wykonawczego, uprawniając komornika do dokonania na jego podstawie zajęcia nieruchomości objętej majątkiem wspólnym. Praktyczna doniosłość tego uregulowania, mająca bezpośredni wpływ na czynności egzekucyjne komornika, ujawnia się, jeżeli nieruchomość, zgodnie z wpisem w księdze wieczystej, jest objęta wspólnością majątkową, jaka powstaje między małżonkami z mocy ustawy na skutek zawarcia związku małżeńskiego (art. 31 K.r.o.). Zajęcie dokonane przez komornika stanowi wówczas podstawę do wpisu wzmianki do księgi wieczystej o wszczęciu egzekucji z nieruchomości w postępowaniu wieczystoksięgowym.
Dalsze czynności egzekucyjne (opis i oszacowanie, licytacja i wyłonienie nabywcy, przybicie, zakończone przysądzeniem własności) mogą być podjęte po uzyskaniu przez wierzyciela tytułu wykonawczego.
Na skutek bezczynności wierzyciela postępowanie ulegnie umorzeniu po roku z mocy samego prawa (art. 823 K.p.c.).
Jeżeli zaś Pana ojciec, jako małżonek dłużniczki, złoży sprzeciw do komornika przeciwko zajęciu przed upływem rocznego terminu, komornik niezwłocznie zawiadomi wierzyciela, wzywając do przedstawienia w terminie tygodniowym tytułu wykonawczego przeciwko Pana ojcu jako małżonkowi dłużniczki albo dowodu na to, że wierzyciel wystąpił przeciwko Pana ojcu z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności, pod rygorem umorzenia postępowania egzekucyjnego (jeśli nie umorzyło się z mocy samego prawa). Jeżeli w terminie tygodniowym wierzyciel nie przedstawi dowodu wystąpienia z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności albo tytułu przeciwko małżonkowi dłużnika (jeśli uzyskał ten tytuł w tym terminie), komornik umorzy postępowanie egzekucyjne. Tak samo komornik postąpi, gdy sąd oddali wniosek wierzyciela o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika (art. 825 pkt 3 K.p.c.).
Pana ojciec powinien więc złożyć sprzeciw wobec zajęcia takiej nieruchomości. W takiej sytuacji wierzyciel jest zobligowany do uzyskania klauzuli wykonalności przeciwko ojcu jako małżonkowi dłużnika, jeżeli chce w dalszym ciągu prowadzić postępowanie egzekucyjne. Powinien zatem w terminie tygodniowym od momentu zawiadomienia przez komornika o sprzeciwie małżonka dłużnika wystąpić do sądu z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika pod rygorem umorzenia egzekucji z zajętej nieruchomości.
Z uwagi na to, że ustawodawca nie określił formy, w jakiej ma być wyrażony sprzeciw małżonka, można przyjąć, że oświadczenie kwestionujące prowadzenie egzekucji może być złożone zarówno na piśmie, jak i ustnie do protokołu. W wypadku wybrania formy pisemnej sprzeciw małżonka dłużnika powinien odpowiadać warunkom formalnym zakreślonym przez art. 126 K.p.c.
Ponadto według art. 924 K.p.c.:
Do prowadzenia egzekucji z majątku wspólnego wymagana jest klauzula wykonalności wydana również przeciwko małżonkowi dłużnika, czyli Pana ojcu.
W braku pisemnej zgody małżonka na zaciągnięcie zobowiązania (poręczenie) uzyskanie takiej klauzuli jest praktycznie niemożliwe. Wierzyciel, wnioskując o to, musi wykazać dokumentem urzędowym lub prywatnym, że stwierdzona tytułem egzekucyjnym wierzytelność powstała z czynności prawnej dokonanej za zgodą małżonka dłużnika (art. 787 K.p.c.).
Tak więc w braku zgody małżonka na zaciągnięcie zobowiązania wierzyciel nie uzyska pełnej klauzuli wykonalności na tę osobę. Wówczas będzie mógł żądać zaspokojenia jedynie z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw autorskich i własności przemysłowej. Jeżeli jednak wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, egzekucja może być także skierowana do przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa, choćby stanowiły majątek wspólny.
Jeżeli więc dobrze zrozumiałem, Pana mama nie miałaby żadnej podstawy do zaskarżenia czynności komornika, gdyż mógł on tymczasowo zająć nieruchomość wspólną. Póki jednak trwa wspólność majątkowa, komornik nie może zlicytować tej nieruchomości.
Wierzyciel zaś powinien dążyć do tego, aby ustanowić w małżeństwie Pana rodziców ustrój rozdzielności majątkowej, po której będzie mógł zająć już udział 1/2 w tej nieruchomości i próbować zlicytować ułamkowy udział w nieruchomości (rzadko kończy się to powodzeniem, gdyż mało kto chciałby kupić mieszkanie na współwłasność i mieszkać w nim z obcą osobą).
Co do przywrócenia terminu do wniesienia skargi na czynności komornika (pomijając kwestię jej zasadności) należy zaznaczyć, że termin ten ma charakter ustawowy i procesowy.
Do jego obliczania stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. Termin tygodniowy upływa zatem wraz z końcem dnia, który odpowiada pierwszemu dniowi terminu. Termin na wniesienie skargi na czynności komornika nie może być ani wydłużony, ani skrócony, ale można wnosić o jego przywrócenie na podstawie art. 168 i nast. K.p.c. w zw. z art. 13 § 2 K.p.c.
Zgodnie z art. 168 § 1 K.p.c., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd, na jej wniosek, postanowi przywrócić termin.
Jeśli strona, z uwzględnieniem wymienionych uwag, „bez swojej winy” przekroczyła termin procesowy na wykonanie określonej czynności procesowej, wówczas, zgodnie z art. 169 § 1 K.p.c., może złożyć pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu. Pismo wnosi się do sądu, w którym czynność miała zostać dokonana, w ciągu tygodnia od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Zachowanie tygodniowego terminu jest istotne o tyle, że uchybienie mu, wynikające z treści pisma, skutkuje odrzuceniem wniosku o przywrócenie terminu, bez jego merytorycznego badania.
Nie wiadomo więc, czy nie upłynął już termin tygodniowy, w którym należałoby o takie przywrócenie terminu wnieść.
W piśmie tym należy nadto uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające wniosek (art. 169 § 2 K.p.c.). Co istotne, równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności procesowej, dla której termin został przekroczony. Oznacza to, że wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu Pana mama powinna złożyć skargę na czynności komornika, do której złożenia termin upłynął.
W przypadku Pana mamy należałoby przedstawić zaistniałe okoliczności (wiadomo, kto odbierał pismo, bowiem odpowiedni podpis widnieje na zwrotnym potwierdzeniu odbioru znajdującym się w aktach sprawy komorniczej).
W przypadku Pana mamy istniałaby właśnie ta podstawa do uzasadnienia przywrócenia terminu, lecz należałoby ją uprawdopodobnić poprzez stosowne dokumenty poświadczające chorobę brata i w ten sposób wykazać brak winy przy uchybieniu tego terminu.
Zagrożeniem w tym przypadku byłoby to, że po pierwsze sąd może nie przywrócić terminu, a jak już przywróci termin, będzie rozpatrywał, czy skarga jest zasadna.
Prowadzę działalność gospodarczą i ostatnio zdarzyło się, że nie uregulowałem należności u jednego kontrahenta. Mam zaległe dwie faktury,...

References: art. 876
 art. 881
 art. 41
 art. 776
 art. 923
 art. 776
 art. 923
 art. 126
 art. 924
 art. 168
 art. 13
 art. 168
 art. 169