Source: http://docplayer.pl/439462-Wirtualne-waluty-warszawa-lipiec-2014-r.html
Timestamp: 2018-03-23 11:24:12+00:00

Document:
wirtualne waluty Warszawa, lipiec 2014 r. - PDF
Download "wirtualne waluty Warszawa, lipiec 2014 r."
1 wirtualne waluty Warszawa, lipiec 2014 r.
3 Spis treści Definicje... 2 Wstęp... 3 I. Wprowadzenie... 5 Pieniądze usieciowione... 6 Nie tylko bitcoin, czyli rodzaje wirtualnych walut... 9 Czy Bitcoin poddaje się skutecznej regulacji prawnej? Czym są wirtualne waluty? Wirtualne waluty, realny podatek podejście organów podatkowych do kwalifikacji prawnej wirtualnych walut II. Kreacja Czy kreacja wirtualnych walut bez zezwolenia jest nielegalna? Czy wykopując bitcoiny, nie wkopujemy się w podatek? III. Obrót Obrót wirtualnymi walutami w świetle regulacji usług płatniczych Obrót wirtualną walutą i transakcje pochodne dotyczące wirtualnych walut w świetle regulacji obrotu instrumentami finansowymi Przeciwdziałanie praniu pieniędzy w kontekście wirtualnych walut Wybrane zagadnienia prawnokarne związane z bitcoinem Podatkowe aspekty obrotu wirtualnymi walutami IV. Wymiana Wirtualne waluty a prawo dewizowe Konkluzje Autorzy Praktyka prawa nowych technologii O kancelarii
4 Definicje 1. k.c. ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 r., poz. 121) 2. k.k. ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r., nr. 88, poz. 553 z późn. zm.) 3. Prawo dewizowe ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe (tekst jednolity: Dz.U. z 2012 r., poz. 826 z późn. zm.) 4. PSD Directive 2007/64/EC of The European Parliament and of The Council of 13 November 2007 on payment services in the internal market amending Directives 97/7/EC, 2002/65/EC, 2005/60/EC and 2006/48/EC and repealing Directive 97/5/EC 5. UPDOF ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) 6. UPDOP ustawa z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (tekst jednolity: Dz.U. z 2011 r., nr 74, poz. 397 z późn. zm.) 7. UPTU ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jednolity: Dz.U. z 2011 r., nr 177, poz z późn. zm.) 8. UOIF ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 r., poz. 94 z późn. zm.) 9. ustawa o NBP ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (tekst jednolity: Dz.U. z 2013 r., poz. 908 z późn. zm.) 10. ustawa o podatku zryczałtowanym ustawa z dnia 20 listopada 1998 r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (Dz.U. z 1998 r., nr 144, poz 930 ze zm.) 11. ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy ustawa z dnia 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 r., poz. 455) 12. ustawa o rachunkowości ustawa z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz.U. z 2013 r., poz. 330 tekst jednolity ze zm.) 13. ustawa o usługach elektronicznych ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. z 2013 r., poz tekst jednolity) 14. UUP ustawa z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych (Dz.U. z 2011 r., nr 199, poz z późn. zm.) 15. VAT podatek od towarów i usług. 2
5 Wstęp Niezwykle dynamiczny ostatnio rozwój wirtualnych walut stawia nas przed coraz bardziej realną szansą stworzenia zupełnie nowego modelu pieniądza i płatności. Na naszych oczach powstają inicjatywy, które pozwalają dokonywać błyskawicznych płatności ponad granicami państw i poza ramami oficjalnych systemów płatniczych. Płatności te dokonują się bez udziału banków, pośredników oraz, bardzo często, anonimowo. Jest to rewolucja zarówno dla tradycyjnych systemów płatniczych, jak i dla prawa. Wirtualne waluty stwarzają bowiem szereg zagadnień prawnych, których istnienia nie byliśmy do tej pory świadomi. Najłatwiej zdać sobie sprawę z wyzwań stawianych przez wirtualne waluty zadając kilka najbardziej elementarnych pytań. Czy w przypadku błędnie wykonanej transakcji bitcoinowej mam w ogóle jakieś roszczenia? Kto może być adresatem tych roszczeń? Czy kradzież wirtualnych walut to w ogóle przestępstwo? Jeżeli tak, to gdzie jest popełniane? Czy bitcoiny można odziedziczyć? Czy na bitcoinach można ustanowić zabezpieczenie majątkowe? Jeżeli tak, to jakiemu prawu ono podlega? To tylko przykłady pytań, które muszą się nasuwać przy bliższym poznaniu natury wirtualnych walut. W tym kontekście warto się zastanowić, czy polskie prawo jest przygotowane do zbliżającej się rewolucji. Prędzej czy później również polski ustawodawca będzie musiał zająć stanowisko wobec nowego wymiaru pieniądza. Władza ustawodawcza stanie przed bardzo trudnym zadaniem. Powinna zapewnić bezpieczeństwo funkcjonowania wirtualnych walut, a jednocześnie uniknąć nadmiernej ingerencji regulacyjnej, która w konsekwencji mogłaby zahamować rozwój obszaru, który już na tym etapie dowodzi swojego wielkiego potencjału. Celem niniejszej publikacji jest przede wszystkim próba uporządkowania zagadnień prawnych związanych z wirtualnymi walutami oraz zainicjowanie szerszej dyskusji na temat docelowego modelu polskich regulacji dotyczących nowych form pieniądza. Układ tekstów, jaki chcemy zaproponować czytelnikowi, odpowiada co do zasady cyklowi życia wirtualnych walut. Analizujemy aspekty prawne związane z tworzeniem 3
6 waluty, obrotem walutami oraz zamianą wirtualnych walut na bardziej tradycyjne formy pieniądza. Jesteśmy w pełni świadomi tego, że istnieje jeszcze wiele innych, nieporuszonych w niniejszym dokumencie zagadnień, które należy rozważyć w kontekście wirtualnych walut. Mamy jednak nadzieję, że mimo to raport okaże się wartościowym punktem wyjścia do dalszej dyskusji na temat regulacji wirtualnych walut. Dokument koncentruje się na prawnych aspektach funkcjonowania wirtualnych walut, zakładając, że techniczne aspekty funkcjonowania tych walut są czytelnikowi znane z innych źródeł. Jakkolwiek odnosimy się do szerokiego spektrum wirtualnych walut, siłą rzeczy najczęściej będziemy mieli na myśli bitcoiny, z uwagi na ich największą w tej chwili popularność. Raport został przygotowany w oparciu o przepisy polskiego prawa obowiązujące w dniu 30 czerwca 2014 r. Chcemy podkreślić, że przedstawione w niniejszym dokumencie poglądy oraz tezy są prywatnymi poglądami autorów i nie mogą być traktowane jako opinia prawna lub jakakolwiek inna formalna wypowiedź kancelarii Wardyński i Wspólnicy. 4
7 I. Wprowadzenie 5
8 I. Wprowadzenie Pieniądze usieciowione Piotr Rutkowski Próby wprowadzenia na rynek płatności kryptowalut takich jak Bitcoin są w fazie, którą należy uznać za pionierską. Nie wszystkie pomysły przetrwają, ale bez wątpienia mamy do czynienia z uderzeniami fal, które przełamią wiele istniejących barier. Rozliczanie wymiany towarów i usług bazuje na mocnych fundamentach kształtowanego historycznie systemu rządzonego przez banki, różnej kategorii nabywców i wiele podmiotów pośredniczących, tworzących sieci oraz centra przetwarzania informacji. Decyzje podejmowane przez najsilniejsze podmioty w tym sektorze mają wpływ na gospodarkę i politykę. Pomimo zaskakujących niekiedy rynek eksperymentów z instrumentami finansowania zasady działania sektora oraz reguły wejścia do gry cechuje tradycyjny, po części uznaniowy konserwatyzm. Technologie informacyjne dające bardzo silny bodziec do usieciowienia gospodarki przyczyniają się do erozji wielu dawniej niewzruszonych reguł i standardów. Rozwój systemów wirtualnych kryptowalut, zapoczątkowany około roku 2009, kiedy na rynku amerykańskim pojawił się Bitcoin, to złożony efekt złagodzenia ograniczeń w stosowaniu kryptografii (kontrolowanej wcześniej restrykcyjnie przez służby bezpieczeństwa większości państw świata), gwałtownego wzrostu znaczenia serwisów społecznościowych i rozproszonych systemów zarządzania sieciami. Komercjalizacja szyfrów Zaawansowane koncepcje systemów płatności elektronicznych, bazujących na współczesnej kryptografii, ujawniły się jednak znacznie wcześniej, bo w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. W tym okresie, szczególnie pod koniec dekady, w naukowych periodykach akademickich z dziedziny matematyki, kryptografii i informatyki opublikowano wiele artykułów prezentujących kompletne, rozbudowane opisy systemów płatności. Opisywano protokoły kryptograficzne pozwalające tworzyć systemy płatności spełniające zróżnicowane wymagania. Wykraczały one poza tradycyjne rozumienie roli kryptografii, mającej gwarantować bezpieczeństwo transakcji oraz uwierzytelnianie użytkowników i banków, np. podpisem elektronicznym. Nadal jednak chodziło o sieciowe oprzyrządowanie projektów w nurcie tradycyjnym związane z rozwojem kart płatniczych, zdalnym doładowywaniem konta czy bezpiecznym transferem płatności. Rozpoczęła się debata nad wdrożeniem mechanizmów technicznych pozwalających rozwinąć rynek elektronicznego pieniądza. Usilnie pracowano też nad pomysłami na mikropłatności. Wymagania i oczekiwania były różne, w każdym jednak przypadku należało pogodzić kilka priorytetów, którymi kierują się banki, wdrażając nowe systemy: powszechność dostępu do nowych rozwiązań, dająca efekt ekonomii skali i wygodę stosowania; 6
9 I. Wprowadzenie skuteczny i efektywny kosztowo proces; integracja z procesami biznesowymi; techniczne bezpieczeństwo. Każdy system płatności elektronicznych jest kompromisem między tego rodzaju priorytetami. Dzisiaj wielu użytkowników pragnie komfortowej prywatności. Skala zagrożeń z cyberprzestrzeni zmusza też do inwestowania w bezpieczeństwo. Wrażliwa prywatność Jednym z istotnych oczekiwań wobec niektórych zastosowań systemów płatności elektronicznych stało się zapewnienie anonimowości uczestników transakcji. Użytkownicy chcą mieć możliwość korzystania z systemów płatności elektronicznych tak jak ze zwykłego papierowego pieniądza. W zwykłym sklepie przy płaceniu gotówką nikt przecież nie sprawdza tożsamości płacącego. Rynek gotówkowy funkcjonuje świetnie od tysięcy lat, a jego zbyt prosta, czysto techniczna cyfryzacja musiała doprowadzić do problemów z ochroną prywatności, które dzisiaj stały się jednym z najbardziej wrażliwych wątków w światowej debacie o przyszłości technologii informacyjnych. Zagrożenie prywatności doprowadziło do powstania takich spontanicznych ruchów społecznych jak Anonymous, wyprowadziło nawet na ulicę ludzi, prowokując tłum do manifestowania w maskach Guya Fawkesa, które stały się jedną z ikon kontrkultury. Prostym narzędziem wymyślonym bodajże przez Davida Chauma w 1982 roku był tzw. ślepy podpis elektroniczny. Publikowane w kolejnych artykułach naukowych koncepcje anonimowych płatności elektronicznych, wdrażane testowo od końca lat dziewięćdziesiątych, coraz bardziej skuteczne od strony proceduralnej i biznesowej, musiały się jednak skonfrontować z zagrożeniami takimi jak fałszowanie, dublowanie transakcji, oszustwa dokonywane przez prowadzących sklepy, pranie brudnych pieniędzy i wyłudzanie. Wszystkie tego typu przestępstwa są co do zasady znane od zawsze w świecie analogowym, ale przeniesione do środowiska płatności elektronicznych mogły się skumulować w nowy wymiar działań masowych. Prawie od razu zostały podchwycone przez przestępczość zorganizowaną, która odkryła dogodne środowisko dla nielegalnych przepływów finansowych. Na dodatek przestępstwa z użyciem płatności elektronicznych zaczęły być problemem w postępowaniu dowodowym ze względu na braki pojęciowe przepisów karnych. Niezależnie od konieczności dostosowania prawa do nowego środowiska technicznego i nowych rodzajów przestępstw, środków zaradczych powinna dostarczyć kryptografia. Jednym z typowych dylematów w konstrukcji protokołów kryptograficznych było połączenie gwarancji prywatności z wymogiem ujawnienia szczegółów transakcji dla ewentualnych potrzeb dowodowych. Jeżeli umiemy dobrze opisać relacje stron umawiających się na dokonanie jakiejś transakcji, to przeważnie da się każdy konkretny warunek z listy zabezpieczyć w stopniu pozwalającym zminimalizować ryzyko i zapewnić zadowalające bezpieczeństwo. Środowisko bankowe, nieco kunktatorsko ulegając naciskom służb państwowych, w latach dziewięćdziesiątych odsunęło na bok koncepcję elektronicznej portmonetki. Dzisiaj sytuacja się zmieniła, bo konkurencja i technologie poszerzyły pole dla wprowadzania na rynek innowacyjnych 7
10 I. Wprowadzenie sposobów płatności, niekoniecznie w ramach systemu bankowego. Spółdzielnia pieniądza Bitcoin, podobnie jak inne wirtualne pieniądze, bazuje przede wszystkim na złożonym systemie protokołów kryptograficznych. Kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa i niezaprzeczalności transakcji. Identyfikacja użytkownika danymi osobowymi, adresem, pod którym można by dochodzić ewentualnych roszczeń, nie ma znaczenia, bo bitmonety są wirtualne, zostają w systemie. Użytkownikowi wystarczy pseudonim, dlatego kryptowaluty szczycą się atrybutem prywatności. Jednym z podstawowych narzędzi zabezpieczających jest zastosowanie protokołu POW (proof-ofwork) pozwalającego użytkownikowi udowodnić, że wykonano znaczącą liczbę operacji obliczeniowych, działających jak łamigłówka, którą trzeba rozwiązać, by być wpuszczonym do systemu. Wprawdzie zawsze mają one rozwiązanie, ale znalezienie go, jeżeli chciałoby się system oszukać lub zaatakować, przestaje być opłacalne, bo trzeba użyć dużej mocy obliczeniowej. Bardziej ekonomiczne jest użycie mocy obliczeniowej do działania w charakterze legalnego węzła systemu, który za znalezienie rozwiązania, czyli zatwierdzenie transakcji, dostaje prowizję w bitmonetach od całego bloku transakcji. Transakcje są zapisywane w blokach tak jak strony w księdze rachunkowej, by zapewnić ich przypadkowe zestawienie i zabezpieczyć dodatkową łamigłówką algorytmu POW. Układane w łańcuchy rejestrują współczynnik trudności związany ze znalezieniem rozwiązania, którego dokonał któryś z węzłów systemu. Praca wykonana przez system nad konstrukcją łańcucha stopniowo staje się skomplikowana, a informacja ta kumuluje się w łańcuchu. Gdyby w systemie znalazł się więcej niż jeden łańcuch bloków transakcji, co mogłoby wynikać np. ze szkodliwego działania nieuczciwego użytkownika lub z nieotrzymania na czas wiadomości o transakcji, to zgodnie z protokołem Bitcoin wszyscy mają uznać łańcuch, w którego stworzenie włożono więcej pracy. O bezpieczeństwie transakcji świadczy bariera obliczeniowa, która utrudnia nieuczciwe lub przypadkowe rozgałęzienie łańcucha bloków transakcji, a także bodziec ekonomiczny, skłaniający do uczciwego zachowania. Opisany w ten bardzo uproszczony sposób system zabezpieczeń i tak wygląda na skomplikowany i trudny do zrozumienia dla przeciętnego użytkownika. To jednak działa i będzie udoskonalane, jeżeli się na rynku sprawdzi. Uspołecznienie czy komercjalizacja? W systemach obecnie testowanych kryptowalut innowacyjne wobec kiedyś rozważanych koncepcji jest wykorzystanie mechanizmów serwisów społecznościowych, w tym szacowanie zachowań metodami statystycznymi. Historia internetu, wyszukiwarek, poczty elektronicznej, sms, serwisów społecznościowych oraz rynku aplikacji mobilnych w telefonach i tabletach pokazuje, że użytkownicy bardzo szybko przełamują opory przed stosowaniem nowych rozwiązań technicznych, jeżeli trafią one w ich potrzeby. Niewątpliwie płatności należą do najistotniejszych czynników w budowaniu relacji społecznych i gospodarczych, a technologie będą inspirować wiele zmian w znanych nam dotąd systemach. Pojęcie pieniądza będzie niewątpliwie ewoluować, bo ludzie będą go traktować nie jako zasób do 8
11 I. Wprowadzenie przechowywania, inwestowania czy ubezpieczania, ale jako platformę do realizacji życiowych celów, również długoterminowych. Pojawienie się innowatorów w obszarze płatności lub inwestowania, reprezentowanych przez takie marki jak Bitcoin, Quantopian, PayTango, Ripple, AirBnb, PayTango i wiele innych, to niewątpliwie efekt usieciowienia społeczeństwa. Banki będą się musiały przystosować. Na razie wiele z nich w te niezależne przedsięwzięcia inwestuje. Nie tylko bitcoin, czyli rodzaje wirtualnych walut Jacek Czarnecki Historia bitcoina, z którym potocznie utożsamia się pojęcie wirtualnej waluty, sięga 2009 r. Od tego czasu bitcoin, dzięki licznym zaletom (w porównaniu do tradycyjnych metod płatności i pieniądza fiducjarnego), a także dużemu zainteresowaniu mediów, stale zyskuje na popularności mierzonej rosnącą liczbą transakcji, ich woluminem, liczbą miejsc, w których akceptowana jest płatność bitcoinem, a także rosnącym kursem względem tradycyjnych walut (który jednak załamał się z końcem 2013 r. i od tego czasu podlega znacznym wahaniom). Bitcoin to jednak tylko fragment szerszego zjawiska, które trudno ująć w jednolitych ramach terminologicznych. Mówi się o kryptowalutach (cryptocurrencies), walutach wirtualnych (virtual currencies) czy walutach cyfrowych (digital currencies) 1. Warto zauważyć, że już samo pojęcie waluta, używane we wszystkich trzech wspomnianych terminach, ma charakter umowny i nie oznacza oficjalnych znaków pieniężnych będących środkiem płatniczym w danym kraju, ale raczej walutę sensu largo, tj. ogólnie rozumiany będący w użyciu środek wymiany. Możliwe jest też rozumienie tego pojęcia szerzej, jako systemu wymiany określonych dóbr. Różnice pomiędzy kryptowalutą, walutą wirtualną oraz walutą cyfrową nie mają charakteru wyłącznie semantycznego. Nazewnictwo wyraża istotne różnice 1 Szerzej zob. D. Bradbury, Is Bitcoin a Digital Currency or a Virtual One? [dostęp w dniu 24 czerwca 2014 r.]. 9
12 Przykłady Istota Nazwa I. Wprowadzenie w funkcjonowaniu tych walut, co przedstawia poniższa tabela. Kryptowaluta środek wymiany funkcjonujący w niescentralizowanym systemie opierającym się na zasadach kryptografii Bitcoin, Litecoin, Dogecoin, Peercoin Waluta wirtualna środek wymiany zaprojektowany do funkcjonowania w świecie wirtualnym (np. w grze) i wydawany przez scentralizowanego wydawcę WoW Gold, Linden Dollars Waluta cyfrowa środek wymiany tworzony i przechowywany w środowisku cyfrowym kryptowaluty, waluty wirtualne Powyższy podział ma oczywiście charakter poglądowy i pozaprawny. Innej ciekawej analizy dokonał Europejski Bank Centralny, który zdefiniował wirtualną walutę jako nieuregulowany, cyfrowy pieniądz, wydawany i zazwyczaj kontrolowany przez swoich twórców, używany i akceptowany wśród użytkowników określonej wirtualnej społeczności 2. Ze względu na rodzaj relacji z tradycyjnym pieniądzem oraz rzeczywistą gospodarką można wyodrębnić trzy rodzaje systemów wirtualnych walut: 1. Zamknięte systemy wirtualnej waluty, używane przede wszystkim w grach online (np. WoW Gold), ale także w świecie rzeczywistym (np. mile lotnicze); 2. Systemy wirtualnej waluty charakteryzujące się przepływem jednokierunkowym (zazwyczaj wpływem), co oznacza, że można je nabyć po określonym kursie i następnie użyć do nabycia określonych wirtualnych dóbr i usług, a wyjątkowo także do nabycia rzeczywistych dóbr i usług (np. Amazon Coins, dawniej Facebook Credits); 3. Systemy wirtualnej waluty charakteryzujące się przepływem dwukierunkowym, tj. funkcjonujące jak każda inna wymienialna waluta, z dwoma kursami wymiany (kupna i sprzedaży), którą można użyć do nabycia zarówno wirtualnych, jak i rzeczywistych dóbr i usług (np. Bitcoin, Linden Dollars). Powyższy podział nie ma charakteru ścisłego i możliwe jest zdefiniowanie innych kryteriów podziału wirtualnych walut, takich jak ich scentralizowanie lub zdecentralizowanie. Scentralizowane systemy wirtualnej waluty charakteryzują się centralnym systemem księgowym weryfikującym i dokonującym transakcji (np. Linden Dollars). W zdecentralizowanych systemach wirtualnej waluty weryfikacja i dokonywanie transakcji odbywa się w sieci użytkowników (np. Bitcoin, gdzie weryfikacja transakcji jest możliwa dzięki procesowi tzw. miningu). Wskazane różnice w funkcjonowaniu poszczególnych rodzajów wirtualnych walut nie tylko pokazują, że bitcoin jest jedynie przykładem choć znanym i popularnym elektronicznych środków wymiany dóbr. Zróżnicowanie wirtualnych walut będzie także wyzwaniem dla ustawodawcy, potencjalnie chcącego uregulować ich tworzenie, wydawanie i obrót. 2 Zob. European Central Bank, Virtual Currency Schemes, October
13 I. Wprowadzenie Czy Bitcoin poddaje się skutecznej regulacji prawnej? dr Ewa Butkiewicz Waluty wirtualne mają już zasięg globalny. Został on osiągnięty w niespełna 6 lat, jako że za ich formalną datę urodzin przyjmuje się początek 2009 roku, gdy został utworzony i publicznie udostępniony algorytm Bitcoin. Tworzenie wirtualnych walut ma charakter techniczny, a więc prywatny rozwiązywanie algorytmu jest stosowaniem wiedzy z szeroko rozumianej informatyki. Efekt takiej operacji, czyli np. wykopany Bitcoin, przechodzi jednak automatycznie do sfery publicznej, bowiem twórcy Bitcoina zgodzili się przypisywać mu określone funkcjonalności. Może on być przedmiotem sprzedaży chętnym nabywcom, bezpośrednio lub przez funkcjonujące wirtualnie platformy (rodzaj kantoru walutowego). Od około roku działają też bankomaty wypłacające Bitcoiny, w tym jeden w centrum Warszawy. Bitcoin jest kupowany w celach inwestycyjnych lub wręcz spekulacyjnych, lub też dla realizacji transakcji handlowych w realnej gospodarce. Trudno stwierdzić, czy Bitcoin i inne wirtualne waluty osiągnęły już docelową strukturę funkcjonowania, na pewno jednak stopień dojrzałości tej struktury i powiązania z rynkiem realnym wymagają uwagi legislatorów. Początkowo państwa przyjęły wobec wirtualnych walut politykę milczenia, która zresztą jest kontynuowana przez przeważającą liczbę państw. Państwa, w których zainteresowanie wirtualnymi walutami (mierzone ilością i wartością dziennych transakcji) jest zauważalne, z czasem zaczęły wysyłać sygnały o większej lub mniejszej tolerancji dla operacji na wirtualnych walutach. Były to mniej lub bardziej oficjalne wypowiedzi osób z sektora finansowego lub z aparatu podatkowego. W 2013 r. organy nadzorujące bezpieczeństwo rynków finansowych lub banki centralne w niektórych państwach zaczęły wydawać oficjalne komunikaty prezentujące ich stanowiska wobec wirtualnych walut. Wcześniej jednak pojawiły się oficjalne raporty poważnych instytucji. W kwietniu 2012 r. amerykańskie FBI w swoim raporcie zwracało uwagę na możliwe przestępcze wykorzystanie Bitcoina (handel nielegalnymi towarami, w tym narkotykami, czy pranie pieniędzy). W październiku 2012 r. Europejski Bank Centralny przedstawił analizę funkcjonowania wirtualnych walut z punktu widzenia obowiązku zapewnienia stabilności systemu płatniczego, w tym bezpieczeństwa obiegu pieniędzy i zachowania reputacji całego systemu bankowego. EBC przyjął w tym raporcie pozycję obserwatora i postawił szereg pytań, pozostawiając je otwartymi. Europejski Urząd Nadzoru Bankowego w swoim oświadczeniu z grudnia 2013 r. wykazał większą obawę o bezpieczeństwo transakcji w wirtualnych walutach, wskazując 11
14 I. Wprowadzenie konsumentom ryzyka wiążące się z udziałem w takich transakcjach. Niektóre państwa dają wyraz swojemu zdecydowaniu, aby wyeliminować lub istotnie ograniczyć funkcjonowanie wirtualnych walut na własnych terytoriach. W Rosji np. eksponuje się wyłączność rubla jako prawnego środka płatniczego i uznaje się transakcje w wirtualnych walutach za nielegalne, bowiem wirtualne waluty traktuje się bądź jako obce waluty, bądź jako obce papiery wartościowe. Podobnie jest w Tajlandii. W Chinach wydano instytucjom finansowym zakaz używania wirtualnych walut lub oferowania usług przy ich użyciu. Oznacza to, że platformy sprzedaży wirtualnych walut nie mogą otwierać rachunków bankowych w bankach tych krajów, co uniemożliwia ich działalność. W rzeczywistości w żadnym z tych krajów zakazy nie okazują się całkiem szczelne, a poprzez wypowiedzi różnych osobistości z sektora finansowego państwa te dają do zrozumienia, że możliwa jest zmiana ich polityki. Na drugim biegunie znajdują się Niemcy. W komunikacie opublikowanym w grudniu 2013 r. niemiecka Komisja Nadzoru Finansowego uznała Bitcoina za legalny instrument finansowy spełniający wymogi jednostki rozliczeniowej. Bitcoin nie jest uznawany za oficjalną walutę, ale za prywatny środek płatniczy, używany w prywatnych transakcjach między kontrahentami. Są też państwa, które przy tolerowaniu wirtualnych walut wstrzymują się od ich regulacji krajowej. Np. Japonia twierdzi, że globalny zasięg wirtualnych walut wymaga współpracy międzynarodowej, aby użytkownicy takich walut nie robili nielegalnego użytku z istnienia luk prawnych pomiędzy poszczególnymi systemami krajowymi. Raport Rady Federalnej Szwajcarii, czyli rządu szwajcarskiego, z 25 czerwca 2014 r. stwierdza natomiast, że wirtualne waluty nie działają w próżni legislacyjnej, a więc nie ma potrzeby uchwalania nowych przepisów prawnych. Regulacja niemiecka pozostaje dotychczas jedyną definiującą Bitcoina jako pieniądz wirtualny. Na ostatnim etapie są obecnie prace legislacyjne w stanie Kalifornia. Projekt ustawy uznaje wirtualne waluty za legalne pieniądze, legalną alternatywę dla dolarów amerykańskich. Nietrudno zgadnąć, że na takie podejście miała wpływ Dolina Krzemowa, z której pochodzi ok. 40% profesjonalistów zajmujących się wirtualnymi walutami. W zdecydowanej większości państwa nie proponują legalnej definicji wirtualnych walut ani nie zakreślają prawnych ram ich działania, tylko odnoszą się do istniejącej wokół nich infrastruktury, a w szczególności do platform wymiany wirtualnych walut czy ostatnio bankomatów wirtualnych walut. I tak np. w USA podmioty prowadzące platformy wymiany wirtualnych walut i administratorzy odpowiednich systemów rozliczeniowych są uznawani za instytucje płatnicze (money transmitters), co skutkuje ich podległością przepisom zapobiegającym praniu pieniędzy. Podobny status przyznała takim instytucjom Francja, wymagając, zgodnie z przepisami unijnymi, aby ubiegały się o stosowną licencję. Operatorzy bankomatów wirtualnych walut funkcjonujących obecnie w Szwajcarii musieli spełnić wymogi regulacyjne przewidziane dla instytucji płatniczych, aby otrzymać stosowną licencję. Taki wymóg może być w przyszłości stosowany do operatorów bankomatów wirtualnych walut na obszarze Unii Europejskiej. 12
15 I. Wprowadzenie W prawie brazylijskim (uchwalonym w październiku 2013 r.) wprowadzono tak obszerne pojęcie płatności, instytucji płatniczej i pieniądza elektronicznego, że obejmuje ono również odpowiednio wirtualne waluty i obsługującą je infrastrukturę. W zmienionych w czerwcu 2014 r. przepisach o zapobieganiu praniu pieniędzy i terroryzmowi w Kanadzie znalazła się definicja dealera wirtualnej waluty, który ma podlegać obowiązkom sprawozdawczym w zakresie m.in. rejestru klientów, raportowania pewnych transakcji i ujawniania pewnych informacji. Z uwagi na wysoki poziom ogólności tej definicji jej zastosowanie w praktyce wymagać będzie jeszcze wydania stosownych wytycznych. Wprawdzie w stanowiskach wielu państw przewija się argument, że wielkość rynku wirtualnych walut nie jest znacząca, to jednak jego potrzeby infrastrukturalne będą rosnąć; powstanie też zapotrzebowanie na usługi związane z tym rynkiem. Dlatego niektóre państwa, jak np. Wyspa Man czy Luksemburg dają do zrozumienia, że są skłonne zaoferować optymalne środowisko prawne dla prowadzenia działalności przez instytucje związane z rynkiem wirtualnych walut. Skupienie tych instytucji w kilku jurysdykcjach mogłoby m.in. korzystnie wpłynąć na standaryzację warunków transakcji i wybór miejsca rozstrzygania sporów, a przez to podniosłoby pewność obrotu wirtualnymi walutami. Jak widać z powyższego przeglądu, poszczególne państwa nie tyle wprowadzają przepisy definiujące wirtualne waluty, ile podejmują różne próby rozciągnięcia na instytucje wirtualnych walut takich obowiązków, które prawo nakłada na istniejące instytucje finansowe, zwłaszcza instytucje płatnicze. Dotyczy to przede wszystkim obowiązków nakładanych w celu przeciwdziałania przestępstwom prania pieniędzy czy finansowania terroryzmu. Państwa twierdzą też, że ich wysiłki mają na celu bezpieczeństwo stron transakcji i ochronę konsumentów. Wydaje się to pozostawać na razie w sferze deklaracji wobec anonimowości transakcji z użyciem wirtualnych walut, ich nieodwracalności, a także braku ochrony przed różnymi przestępstwami, których przedmiotem mogą być np. nośniki, na których przechowuje się wirtualne waluty. Państwa nie mają skutecznych środków prewencyjnych, ani w obecnym stanie wiedzy technicznej możliwości ścigania przestępców w przestrzeni wirtualnej. Na razie więc do nabywców i właścicieli wirtualnych walut wysyłane są różne komunikaty i apele o konieczności zachowania ostrożności i właściwej pieczy nad nośnikami. Jest to dowód miejmy nadzieję, że przemijającej bezradności państw w nowej sytuacji faktycznej, wykreowanej przez postęp technologiczny. Największą zgodność stanowisk obserwuje się w stanowisku organów fiskalnych różnych państw, które zasadniczo są jednomyślne w kwestii opodatkowania dochodów lub obrotów z transakcji z użyciem wirtualnych walut. Interesującym zjawiskiem jest pewna skłonność do samoregulacji poważnych graczy działających na rynku wirtualnych walut. Wprowadzają oni zasady, które zapewniają wyższy stopień bezpieczeństwa transakcji nawet bez nacisków regulatorów państwowych. Wynika to najprawdopodobniej z doświadczenia, które osoby zarządzające np. platformami wirtualnych walut wyniosły ze swojej wcześniejszej działalności w sektorach regulowanych, a także z konieczności odzyskania zaufania wobec wirtualnych walut po ubiegłorocznych spadkach ich wartości 13
16 I. Wprowadzenie i bankructwie chińskiej platformy MT.Gox. Taka samoregulacja działać może tylko do pewnego poziomu ograniczonego możliwościami ponoszenia nakładów na nią i koniecznością utrzymania korzystnego stanu obrotów. Na koniec warto odnotować pierwszą precedensową sprawę sądową, której przedmiotem był obrót Bitcoinami. W maju 2014 r. sąd w Overijssel w Holandii wydał wyrok w sprawie częściowego niewykonania umowy dostawy zakupionych Bitcoinów. Sąd przyjął, za stanowiskiem wyrażonym przez holenderskiego ministra finansów, że Bitcoin jest środkiem wymiany, jak np. złoto, i zasądził na rzecz powoda kwotę równą niewykonanej części dostawy wraz z odsetkami. Odmówił jednak zasądzenia odszkodowania, ponieważ w okresie od niewykonania dostawy w całości do wydania wyroku Bitcoin tracił na wartości. Jak widać, sąd zastosował obowiązujące prawo cywilne, co wzmacnia argumentację wyrażoną we wspomnianym wcześniej raporcie szwajcarskim, że wirtualne waluty nie działają w pustce prawnej, przynajmniej w zakresie prawa cywilnego. W USA z kolei zostało zgłoszonych kilka pozwów zbiorowych, w tym wobec dostawcy komputerów, które wbrew zapewnieniom nie miały właściwej mocy obliczeniowej oraz pobierały za dużo energii. Twierdząca odpowiedź na pytanie tytułowe ma właściwie walor teoretyczny. Przytoczone przykłady pokazują, że można stworzyć prawną definicję Bitcoina, klasyfikować działalność instytucji związanych z wirtualnymi walutami wg istniejących już przepisów prawnych oraz wymuszać na nich spełnianie wymogów regulacyjnych istniejących lub nowo wprowadzonych. Wprawdzie działania różnych państw w tym zakresie nie są ani zbyt aktywne, ani skoordynowane, ale wyraźnie widać, że priorytetem jest utrzymanie bezpieczeństwa funkcjonowania sektora finansowego poprzez utrzymanie minimalnej kontroli nadzorczej, czyli licencjonowanie pewnych rodzajów działalności i wymuszanie przestrzegania przepisów zapobiegających praniu pieniędzy. Można więc przyjąć, że jest to minimalny poziom regulacji prawnej, której należy poddać funkcjonowanie rynków wirtualnych walut. Znacznie ważniejsze jednak wydaje się uzyskanie odpowiedzi na pytanie, jak skutecznie uregulować transgraniczne funkcjonowanie rynków wirtualnych walut. Czy najlepsze nawet przepisy wewnętrzne ochronią obywateli danego państwa przed nieuczciwymi praktykami często stosowanymi na tych rynkach, które nie znają granic, lub atakami międzynarodowych hakerów wykradających wirtualne waluty? Czy stosowane w narodowych jurysdykcjach regulacje przeciwdziałające praniu pieniędzy lub innym przestępstwom, których skutki dotykają większej liczby państw, są skuteczne na rynkach wirtualnych? Czy w ogóle w obecnym stanie wiedzy możliwe jest ustalanie sprawców przestępstw, których przedmiotem są wirtualne waluty? Dopóki nie padną twierdzące odpowiedzi na te i podobne pytania, a nic obecnie nie wskazuje na to, aby podejmowano na skalę międzynarodową działania, które do tego miałyby prowadzić, operacje na rynkach wirtualnych walut należy uznać za obciążone znacznym ryzykiem prawnym. 14
17 I. Wprowadzenie Czym są wirtualne waluty? Krzysztof Wojdyło, Marcin Pietkiewicz Poprawne ustalenie natury prawnej wirtualnych walut ma zasadnicze znaczenie dla zidentyfikowania przepisów prawa, które mają w stosunku do nich zastosowanie. W polskim prawie funkcjonuje w tej chwili kilka pojęć normatywnych, które odnoszą się do szeroko rozumianego pieniądza. Postanowiliśmy ustalić, czy wirtualne waluty będą wchodziły w zakres tych pojęć. Prawny środek płatniczy W pierwszej kolejności należy podkreślić, że w świetle obecnie obowiązujących przepisów wirtualne waluty nie są prawnym środkiem płatniczym w Polsce. Zgodnie z art. 4 ustawy o NBP Narodowemu Bankowi Polskiemu przysługuje wyłączne prawo emitowania znaków pieniężnych Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei zgodnie z art. 32 tej samej ustawy prawnymi środkami płatniczymi na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są znaki pieniężne emitowane przez NBP. Przepisy te bardzo wyraźnie uzależniają traktowanie określonego środka płatniczego jako prawnego środka płatniczego od faktu jego emisji przez Narodowy Bank Polski. Rolę banku centralnego w procesie emisji pieniądza wzmacnia dodatkowo art. 227 ust. 1 Konstytucji, zgodnie z którym Narodowemu Bankowi Polskiemu przysługuje wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Istota wielu wirtualnych walut sprowadza się do tego, że ich kreacja odbywa się poza jakimikolwiek oficjalnymi strukturami publicznymi, w szczególności poza bankami centralnymi. W zależności od przyjętego rozwiązania, uznanie wirtualnych walut za prawny środek płatniczy w Polsce wymagałoby najprawdopodobniej zmiany obowiązujących przepisów prawa, w tym Konstytucji. Konsekwencją uznania, że wirtualne waluty nie są prawnym środkiem płatniczym w Polsce, jest przede wszystkim brak możliwości traktowania tych walut jako środka umożliwiającego skuteczne regulowanie zobowiązań na terytorium Polski. Należy jednak od razu wyjaśnić, że okoliczność ta nie uniemożliwia bynajmniej ustalenia między zainteresowanymi stronami, że określone zobowiązania między nimi będą realizowane za pomocą wirtualnych walut. W przypadku jednak braku takich ustaleń osoba realizująca swoje zobowiązanie pieniężne za pomocą wirtualnych walut bez wyraźnej zgody odbiorcy świadczenia nie będzie mogła twierdzić, że skutecznie zrealizowała swoje zobowiązanie (tak mogłaby twierdzić jedynie w przypadku posługiwania się prawnym środkiem płatniczym, tj. znakami pieniężnymi emitowanymi przez Narodowy Bank Polski). Pieniądz elektroniczny Pieniądz elektroniczny jest pojęciem definiowanym w tej chwili w art. 2 pkt 21a) UUP. Zgodnie z definicją jest to wartość pieniężna przechowywana elektronicznie, 15
18 I. Wprowadzenie w tym magnetycznie, wydawana, z obowiązkiem jej wykupu, w celu dokonywania transakcji płatniczych, akceptowana przez podmioty inne niż wyłącznie wydawca pieniądza elektronicznego. Pierwszy człon przywołanej definicji odpowiada naturze wirtualnych walut są to wartości pieniężne przechowywane elektronicznie. Problem polega jednak na tym, że w wielu przypadkach nie mają one żadnego centralnego emitenta. Proces kreacji wirtualnych walut jest często zdecentralizowany, w praktyce może do niego doprowadzić każdy uczestnik systemu. Istotne jest również to, że w wielu przypadkach w procesie kreacji wirtualnych walut nie dochodzi do wydania wirtualnych walut w zamian za tradycyjne środki płatnicze, co zgodnie z przywołaną definicją pieniądza elektronicznego jest istotą pieniądza elektronicznego w rozumieniu UUP. Specyfika wielu wirtualnych walut powoduje, że nie powinny być one traktowane jako substytut pieniądza gotówkowego, lecz jako samoistna wartość pieniężna. Tymczasem z istoty pieniądza elektronicznego w rozumieniu UUP wynika, że jest to środek płatniczy tworzony jako substytut pieniądza w bardziej tradycyjnej postaci. Wskazuje na to przewidziany w UUP obowiązek wykupu pieniądza elektronicznego. Mając to na uwadze, należy przyjąć, że wirtualne waluty kreowane w sposób zdecentralizowany oraz nie wydawane w zamian za tradycyjny pieniądz nie powinny być traktowane jako pieniądz elektroniczny w rozumieniu UUP. Nie wyklucza to jednocześnie uznania wirtualnych walut, które nie spełniają tych kryteriów, za pieniądz elektroniczny w rozumieniu UUP. Środek pieniężny Pojęcie środków pieniężnych pojawia się na gruncie UUP. Ustawa nie zawiera jednak legalnej definicji tego pojęcia, choć jest ono kluczowe dla wielu innych pojęć stosowanych w ustawie (np. pojęcia transakcji płatniczej). Jest oczywiste, że definicja ta ma szersze znaczenie niż pojęcie prawnych środków płatniczych używane przez ustawę o NBP lub pojęcie waluty używane przez Prawo dewizowe. Pojęcia te odwołują się do pieniądza w postaci materialnej, tymczasem UUP reguluje również (a może nawet przede wszystkim) transakcje, których przedmiotem są pieniądze w formie bezgotówkowej. Bazując na samej tylko treści UUP, trudno znaleźć powody, dla których, przy braku legalnej definicji pojęcia środka pieniężnego, należałoby z góry zakładać, że pojęcie to nie obejmuje wirtualnych walut. Nieco inaczej zagadnienie to jest ujęte w treści PSD. Odpowiednikiem pojęcia środków pieniężnych w UUP jest na gruncie PSD pojęcie funds (w angielskiej wersji językowej) oraz środki (w polskiej wersji językowej). W odróżnieniu od UUP PSD zawiera legalną definicję tego pojęcia. Zgodnie z artykułem 4(15) PSD przez środki należy rozumieć banknoty i monety, zapis księgowy i pieniądz elektroniczny określone w art. 1 ust. 3 lit. b) dyrektywy 2000/46/WE. Pojęcie zapisu księgowego odnosi się zapewne do tzw. pieniądza bankowego, tj. pieniądza w formie bezgotówkowej. Przyjmując, że UUP powinna być wykładana w świetle przytoczonej definicji pojęcia środki / funds zawartej w PSD, w naszej ocenie przynajmniej część wirtualnych walut może być potraktowana jako zapis księgowy, a tym samym jako środek / funds na gruncie PSD oraz środek pieniężny na gruncie UUP. Nie 16
19 I. Wprowadzenie przesądza to jednak automatycznie o stosowaniu UUP do obrotu wirtualnymi walutami (więcej na ten temat w tekście Obrót wirtualnymi walutami w świetle regulacji dotyczących usług płatniczych). Waluta Wbrew swojej nazwie, z perspektywy przepisów polskiego prawa dewizowego wirtualne waluty nie powinny być traktowane jako waluty. Zgodnie z przepisami Prawa dewizowego za waluty uznaje się znaki pieniężne (banknoty i monety), które są prawnym środkiem płatniczym w Polsce lub poza Polską. Wirtualne waluty nie mają postaci banknotów lub monet. Już chociażby z tego powodu nie powinny być zatem traktowane jako waluty w rozumieniu Prawa dewizowego. Dodatkowo wirtualne waluty, o ile nam wiadomo, nie zostały do tej pory uznane za prawny środek płatniczy w żadnym państwie. W efekcie wirtualne waluty nie są w tej chwili traktowane jako waluty na potrzeby regulacji obrotu dewizowego. Pieniądz i środek płatniczy Wyodrębniliśmy te pojęcia z uwagi na to, że posługuje się nimi polski Kodeks karny. Pojęcia te nie posiadają jednak swojej odrębnej definicji na gruncie Kodeksu karnego. Jedynie art k.k. określa, że pieniądz oraz środki płatnicze powinny być na potrzeby Kodeksu karnego traktowane jako rzeczy ruchome lub przedmioty. Przepis ten zasadniczo definiuje jednak bowiem rzecz ruchomą, a nie pieniądze i środki płatnicze. Jego wprowadzenie było niezbędne m.in. dla przecięcia wątpliwości dotyczących tego, czy pieniądze oraz środki płatnicze mogą być przedmiotem kradzieży (art. 278 k.k. odwołuje się bowiem do rzeczy ruchomej). Kodeks karny, choć w wielu miejscach posługuje się pojęciami pieniądza oraz środków płatniczych, nie wprowadza jednak legalnej definicji tych pojęć. Siłą rzeczy sytuacja taka może być źródłem kontrowersji. Tradycyjnie już doktryna prawa karnego odwołuje się w tym kontekście do pojęć używanych przez ustawę Prawo dewizowe. Zabieg taki prowadzi w praktyce do zawężenia pojęcia pieniądza oraz środków pieniężnych używanych przez Kodeks karny wyłącznie do banknotów oraz monet. Wraz z rozwojem nowych rozwiązań płatniczych odwoływanie się do pojęć z Prawa dewizowego okazało się niewystarczające, czego najlepszym dowodem są orzeczenia Sądu Najwyższego akceptujące traktowanie kart płatniczych jako środka płatniczego na potrzeby art. 310 k.k. (postanowienie Sądu Najwyższego z 7 października 2003 r., sygn. V KK 39/03). Wydaje się, że to właśnie na gruncie przepisów prawa karnego niezbędna jest pilna interwencja ustawodawcy. Pojęcia używane przez Kodeks karny w tej chwili nie dają bowiem jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy wirtualne waluty są środkami płatniczymi w rozumieniu Kodeksu karnego. W konsekwencji niezwykle trudno jest ustalić, czy wirtualne waluty mogą być przedmiotem bardzo wielu przestępstw, np. kradzieży lub przerabiania środków płatniczych (więcej na ten temat w tekście Wybrane zagadnienia prawnokarne związane z bitcoinem). Instrumenty finansowe Czy może zatem wirtualne waluty powinny zostać zakwalifikowane jako instrumenty finansowe, których obrót w Polsce regulowany jest przez UOIF? Przepisy UOIF wskazują szeroki katalog instrumentów finansowych, które podlegają regulacji ustawowej, począwszy od tradycyjnych instrumentów finansowych takich jak papiery wartościowe, tytuły uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych czy instrumenty rynku 17
20 I. Wprowadzenie pieniężnego, kończąc na różnego rodzaju instrumentach pochodnych (tzw. derywatach), np. opcjach, transakcjach terminowych lub swapach, dotyczących bardzo szerokiej i otwartej gamy instrumentów bazowych. Waluta wirtualna nie mieści się w żadnej z kategorii tradycyjnych instrumentów finansowych. Trudno byłoby ją również uznać za instrument finansowy o charakterze pochodnym, ponieważ waluta wirtualna nie posiada podstawowej cechy instrumentów pochodnych, czyli bezpośredniego lub pośredniego uzależnienia jej ceny od ceny lub wartości instrumentu bazowego, którym może być papier wartościowy, towar, waluta, indeks albo prawo majątkowe. Cena waluty wirtualnej nie jest uzależniona od innego prawa majątkowego, a można mówić wyłącznie o wartości i cenie samej waluty wirtualnej wyrażonej w danej walucie krajowej. Bardzo dobrze pokazuje to porównanie z tradycyjną walutą i walutowymi instrumentami pochodnymi. Trzeba oczywiście pamiętać, że porównanie takie jest znacznie uproszczone, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych uwag na temat waluty. Skoro waluta nie jest instrumentem finansowym w rozumieniu UOIF, ale jest nim przykładowo opcja opiewająca na dana walutę, to podobnie instrumentem finansowym nie będzie waluta wirtualna, postrzegana jako prawo majątkowe. Mimo że katalog instrumentów finansowych wskazany w UOIF, a precyzyjnie mówiąc instrumentów finansowych o charakterze pochodnym, nie ma charakteru zamkniętego, to jednak wydaje się, że waluta wirtualna nie może zostać uznana za instrument finansowy w rozumieniu UOIF. Stanowisko takie wyraziło również Ministerstwo Finansów w piśmie z 28 czerwca 2013 r. Prawo majątkowe Polskie prawo cywilne posługuje się bardzo szerokim pojęciem praw majątkowych, uznając je w art. 44 k.c. za rodzaj mienia (obok własności). Wirtualne waluty, jakkolwiek pozbawione substratu materialnego, niewątpliwie posiadają określoną i wymierną wartość. Należałoby je zatem zakwalifikować jako rodzaj dobra niematerialnego, będącego mieniem w rozumieniu Kodeksu cywilnego oraz mogącego stanowić przedmiot stosunków cywilnoprawnych. Jednocześnie, z uwagi na zdematerializowany charakter wirtualnych walut (istnieją one jedynie w postaci cyfrowego zapisu), warto podkreślić, że nie będą one mogły być przedmiotem własności w rozumieniu prawa cywilnego. Przedmiotem własności mogą być bowiem wyłącznie rzeczy rozumiane przez Kodeks cywilny jako przedmioty materialne. 18
Warszawa 23 października 2014 r.
Warszawa 23 października 2014 r. Bitcoiny - złoto XXI wieku. Michał Kluska, Grzegorz Wanio chorowity wcześniak obecne w 18 państwach tworzących strefę euro w UE stosowane przez 334 mln Europejczyków obecne

References: art. 4
 art. 32
 art. 227
 art. 2
 art. 1
 art. 310
 art. 44