Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/uzasadnienie-zadoscuczynienie-ii-ca-448-12-sad-okregowy-w-swidnicy-z-2013-02-12.html
Timestamp: 2018-03-18 02:06:03+00:00

Document:
Orzeczenie II Ca 448/12 Sąd Okręgowy w Świdnicy
Sąd Okręgowy w Świdnicy z 2013-02-12
II Ca 448/12
art. 445 kc.
I. Sygn. akt II Ca 448/12
II. WYROK
III. W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2013r. w Świdnicy
o zapłatę 71.699,17zł
z dnia 2 kwietnia 2012r., sygn. akt I C 283/11
II zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki 1.200zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 2 kwietnia 2012 r. Sąd Rejonowy w Kłodzku zasądził od strony pozwanej (...) SA w W. na rzecz powódki T. W. kwotę 71.699,17 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty 38.578,17 zł od 9 maja 2011 r., od kwoty 312 zł od 25 sierpnia 2011 r. i od kwoty 30.000 zł od 2 marca 2012 r. oraz 7.646 zł tytułem kosztów procesu.
Z ustaleń Sądu Rejonowego wynika, że 10 października 2008 r. powódka uczestniczyła w wypadku komunikacyjnym jako pasażerka. Po wypadku została przewieziona do Specjalistycznego (...)w P., gdzie stwierdzono u niej złamanie wieloodłamowe nasady dalszej kości promieniowej prawej z przemieszczeniem typu C.i oderwanie wyrostka rylcowatego kości łokciowej, krwiak nadgarstka prawego, krwiaki i otarcia naskórka obu podudzi. Dokonano repozycji zamkniętej kości promieniowej prawej, założono opatrunek gipsowy dłoniowo-przedramienny oraz longetę gipsową stopowo – podudziową kończyny dolnej prawej. W dniu 24 października 2008 r. powódka została poddana bolesnemu zabiegowi oczyszczania krwiaków podudzi, po którym odczuwała silny ból, założono jej dren. Od 27 października do 7 listopada 2008 r. była hospitalizowana z powodu rozległych pourazowych zmian martwiczych skóry i tkanek miękkich lewego podudzia oraz leczenia zespołu bólowego korzeniowego w odcinku L-S kręgosłupa. Zastosowano u powódki leczenie farmakologiczne i fizykoterapię.
W dniu 21 listopada 2008 r. powódce usunięto opatrunek gipsowy kości promieniowej prawej i stwierdzono obrzęk dłoni i ograniczenie ruchomości. Na skutek prowadzonej rehabilitacji dłoni stwierdzono poprawę w zakresie sprawności ruchowej, jednakże utrzymywała się dysfunkcja zginaczy palca III, IV i V. Powódce zalecono zabiegi fizjoterapeutyczne m.in. solux i laser.
W związku z utrzymującymi się bólami nadgarstka, pojawiającymi się parestezjami ręki oraz kłopotami z zaciśnięciem pięści, powódka korzystała z konsultacji neurologicznej, ortopedycznej. Zalecono jej dalszą rehabilitację, fizykoterapię, dostała skierowanie na badanie (...) z podejrzeniem zespołu cieśni nadgarstka prawego – po złamaniu kości promieniowej prawej.
Przeprowadzone badanie wykazało niewielkie zwolnienie szybkości przewodzenia czuciowego w nerwie pośrodkowym prawym w obrębie nadgarstka.
U powódki rozpoznano stan po złamaniu nasady dalszych kości łokciowej i promieniowej prawej, uszkodzenie nerwu pośrodkowego w zakresie nadgarstka prawego i podejrzenie zespołu (...). Zalecono jej dalszą rehabilitację z uwagi na zmniejszenie przewodzenia czuciowego, drętwienia ręki, bóle o charakterze ucisku nerwu pośrodkowego i łokciowego.
Powódka wielokrotnie korzystała z rehabilitacji w postaci m.in. zabiegów laseru, jonoforezy, kąpieli wirowych, sollux, terapii manualnej, magnetronika, masaży klasycznych, kriożeli, pola magnetycznego, ultradźwięków z liotonem, prądów interferencyjnych, ćwiczeń rozciągających palce.
Wykonane przez nią 30 grudnia 2010 r. badanie rezonansu magnetycznego wykazało całkowite wyrównanie fizjologicznej lordozy szyjnej, a ponadto na poziomach C3/C4 i C5/C6 pośrodkowe przepukliny krążków międzykręgowych uciskających znacznie na przednią powierzchnię worka oponowego oraz osteofity na krawędziach przednich trzonów kręgów szyjnych.
Z uwagi na nawracające drętwienia palców rąk oraz przepuklinę na poziomie C3-C6 zalecono powódce konsultację neurologiczną, podczas której rozpoznano zespół bólowy szyjny z nieurazową dyskopatią wielopoziomową bez objawów korzeniowych. Zalecono powódce noszenie kołnierza szyjnego miękkiego, który powódka kupiła.
Powódka korzystała z zabiegów rehabilitacyjnych od 25 listopada 2008 r. z przerwami do 21 lutego 2011 r. Poza wizytami w poradniach neurologicznej i ortopedycznej w (...) w P. powódka kilkakrotnie korzystała z prywatnych konsultacji neurologa, ortopedy i psychologa oraz z prywatnych zabiegów rehabilitacyjnych. Za te zabiegi zapłaciła łącznie 16.260 zł.
W związku z wypadkiem poniosła koszty zakupu leków i środków opatrunkowych, kołnierza szyjnego i aparatu do masażu ciała, koszty dojazdu na konsultacje medyczne.
Po wypadku powódka była zmuszona korzystać z pomocy matki, która 10 dni wcześniej miała zabieg założenia rozrusznika serca i sama wymagała opieki.
Powódka na skutek zdarzenia nie ujawnia zaburzeń pourazowych w sferze poznawczej jak i emocjonalno-osobowościowej. Po wypadku odczuwała strach przed jazdą samochodem.
Procentowy trwały uszczerbek na zdrowiu w ocenie neurologicznej stanowi 20%, pomniejszony o przyznanie 14% zadośćuczynienia w zakresie neurologicznym w 2009 r., czyli obecnie 6% dodatkowo.
Powstałe na skutek tego wypadku obrażenia wymagały leczenia chirurgicznego i neurologicznego. Neurologicznie powstała gorsza sprawność ruchowa ręki prawej, głównie w zakresie czynności precyzyjnych oraz bóle neuropatyczne w zakresie prawego nerwu pośrodkowego. Po wypadku nastąpiły przejściowe zaostrzenia dolegliwości korzeniowych w części lędźwiowej, obecnie neurologicznie bez następstw. W rokowaniach na przyszłość aktualny stan zdrowia należy przyjąć jako trwały, a bóle neuropatyczne powinny się wycofać.
Przebyte złamanie dalszych nasad kości przedramienia prawego, powikłane wystąpieniem zespołu algodystroficznego (choroba (...)) z ograniczeniem ruchów w nadgarstku oraz niepełnym zgięciem wskaziciela i palca IV z istotnym upośledzeniem chwytu hakowego i siłowego oraz zręczności prawej ręki (u osób praworęcznej) stanowiło 20% trwałego uszczerbku na zdrowiu. Natomiast przebyte bez następstw stłuczenie podudzi z rozległym wygojonym krwiakiem podudzia lewego oraz stłuczenie okolicy łokciowej lewej i okolicy lewego talerza biodrowego – bez następstw.
Prognozowanie powrotu sprawności prawej ręki do normy jest umiarkowanie optymistyczne. Prawa ręka powódki będzie wymagać jeszcze przez długi okres czasu stosowania ćwiczeń. Po upływie 3 lat od złamania powódka w znacznym stopniu przystosowała się do niepełnej sprawności prawej ręki. Choroba (...) powstała u powódki samoistnie jako częsty objaw w złamaniach dalszych nasad kości przedramienia typu C..
Powódka pracuje zawodowo, jednakże jej wydajność w pracy zmniejszyła się. Po zdjęciu gipsu z prawej ręki nie potrafiła chwytać sztućców, grzebienia.
Miała też problem z utrzymaniem długopisu, popełniała błędy pisząc na komputerze. Przed wypadkiem powódka leczyła się na bóle kręgosłupa, nie uskarżała się jednak na bóle w lewym nadgarstku. Dopiero po wypadku z 10 października 2008 r. u powódki pojawiły się bóle rąk, drętwienie dłoni. Przed wypadkiem powódka nie leczyła się na zapalenie stawów.
W postępowaniu likwidacyjnym pozwana wypłaciła powódce łącznie 30.852,38 zł, w tym 26.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 4.852,38 zł tytułem kosztów leczenia i rehabilitacji.
Po badaniach psychologa 9 lipca 2009 r. stwierdzono u powódki przedłużoną reakcję depresyjną nie wymagającą leczenia kierunkowego i orzeczono u niej 2% uszczerbek na zdrowiu.
Przy takich ustaleniach Sąd Rejonowy uwzględnił w całości powództwo i zasądził na rzecz powódki dalsze zadośćuczynienie w wysokości 54.000 zł uznając, że należy się jej z tego tytułu 80.000 zł łącznie oraz kwotę 17.699,17 zł tytułem odszkodowania na podstawie przepisów art.444 kc i art.445 § 1 kc.
Przyznając taką kwotę zadośćuczynienia Sąd wskazał, że jest ona adekwatna do rozmiaru cierpień fizycznych związanych z urazami kości przedramienia prawego, powikłanymi wystąpieniem zespołu (...) z ograniczeniem ruchów w nadgarstku, upośledzeniem sprawności prawej ręki, bólem związanym z oczyszczaniem krwiaków lewej nogi, bólem ręki podczas długotrwałej rehabilitacji oraz z ujemnymi przeżyciami psychicznymi i wysokim stopniem natężenia doznanej krzywdy.
Skutki wypadku powódki były bardzo poważne, długotrwałe i w ich następstwie stan zdrowia powódki sprzed wypadku nie zostanie przywrócony, gdyż obrażenia ciała są trwałe. Biegły neurolog stwierdził, że w następstwie wypadku złamania kości promieniowej i łokciowej prawej powstało też wtórne uszkodzenie nerwu pośrodkowego, prawdopodobnie przez ucisk spowodowany obrzękiem lub zmianami bliznowatymi. Także powstała u powódki pourazowa algodystrofia (...) powstała samoistnie jako częsty objaw w złamaniach dalszych nasad kości przedramienia typu C. i nie była wynikiem nieprawidłowo założonego opatrunku gipsowego.
Sąd oddalił wnioski dowodowe strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego reumatologa i innego biegłego z zakresu ortopedii mając na względzie zebrany materiał dowodowy oraz dokonywaną przez pozwaną zbyt dowolną interpretację przeprowadzonych dowodów zmierzającą do uwolnienia się od odpowiedzialności za skutki związane z zespołem (...).
Sąd uznał za niecelowe przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego ortopedy celem ustalenia czy u powódki doszło do nieprawidłowego założenia gipsu i wpływu tego na dolegliwości powódki oraz powstanie zespołu (...), skoro brak jest zdjęć obrazujących w jaki sposób ten opatrunek został założony. Obecnie po ponad 3 latach od założenia opatrunku gipsowego ustalenie tej okoliczności jest niemożliwe. Ponadto przyznał rację powódce, że nawet gdyby zespół (...) wystąpił jako następstwo źle założonego opatrunku gipsowego to odpowiedzialnym za krzywdę w zakresie tego schorzenia byłaby jednostka służby zdrowia odpowiadająca na zasadzie winy jak sprawca wypadku, a wówczas współodpowiedzialność sprawcy wypadku (ubezpieczyciela) i tej jednostki byłaby solidarna (art.441 kc).
Sąd uznał, że przy tak dużym rozmiarze krzywdy doznanej przez powódkę zasadnym jest przyznanie jej zadośćuczynienia w łącznej wysokości 80.000 zł, które w całości zrekompensuje doznany przez nią ból i cierpienie, wynikające z wypadku.
Sąd Rejonowy uznał też żądanie powódki zasądzenia odszkodowania w łącznej kwocie 17.699,17 zł za uzasadnione przyjmując, że łącznie na wizyty lekarskie, badania, leki i środki opatrunkowe wydała 2.596,55 zł; na zabiegi rehabilitacyjne 16.300 zł, na koszty przejazdu pociągiem 9 lipca 2010 r. i 30 grudnia 2010 r. 74 zł – tj. 19.030,55 zł zaś otrzymała od strony pozwanej tytułem odszkodowania 4.452,38 zł. Ponadto w kwocie zasądzonego odszkodowania mieści się 3.121 zł za zakup leków, którą to sumę Sąd zasądził stosując przepis art.322 kpc, ponieważ powódka nie posiadała rachunków na ich zakup.
Sąd uznał za niezasadne zarzuty strony pozwanej o niecelowości poniesienia przez powódkę kosztów prywatnej rehabilitacji, bezzasadności stosowania niektórych leków, żeli, maści oraz ich ilości, przyjmując, że powódka podejmowała leczenie i łagodzenie doznanych obrażeń ciała w sposób najbardziej odpowiedni, co wynika z opinii biegłych chirurga i neurologa.
Nadto Sąd Rejonowy wskazał, że nie sposób wymagać od poszkodowanych, by w toku podejmowanego leczenia gromadzili i przedkładali rachunki, by wykazać poniesione na lekarstwa wydatki oraz by co do leków dostępnych bez recepty za każdym razem udawali się do lekarza, którego rolą byłoby wpisanie tych leków do dokumentacji medycznej na wypadek procesu.
Odsetki od kwoty 38.578,17 zł Sąd zasądził od dnia wniesienia pozwu, a od pozostałych kwot 3.121 zł i 30.000 zł od zgłoszenia tych żądań na podstawie art.481 § 1 kc, przyjmując, że rozszerzenie powództwa przez poszkodowanego w toku procesu nie powoduje sui generis powrotu na grunt przepisów ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym (...)i Polskim Biurze (...)i postępowania likwidacyjnego.
Pozew i pisma rozszerzające żądanie pozwu traktowane są jako wezwania do zapłaty, tym bardziej, że powódka w postępowaniu likwidacyjnym zgłaszała wyższe żądania, niż te które zostały jej wypłacone.
Powyższy wyrok zaskarżyła strona pozwana w części, a mianowicie: co do pkt I ponad zasądzoną w nim kwotę 33.320,67 zł oraz odsetki ustawowe od kwoty 16.638,74 zł od 9 maja 2011 r. do 2 kwietnia 2012 r., od kwoty 681,93 zł od 25 sierpnia 2011 r. do 2 kwietnia 2012 r., od kwoty 16.000 zł od 2 marca 2012 r. do 2 kwietnia 2012 r.; co do pkt II ponad zasądzoną nim kwotę 416,45 zł kosztów procesu; co do pkt III ponad kwotę 1.022,12 zł.
1) naruszenie prawa materialnego – art.445 § 1 kc przez przyjęcie przez Sąd I instancji, że przyznanie powódce łącznie 80.000 zł zadośćuczynienia jest odpowiednią kompensatą za doznane krzywdy, w sytuacji gdy powódka jeszcze przed procesem otrzymała 26.000 zł tytułem zadośćuczynienia, zaś postępowanie dowodowe nie wykazało, aby rozmiar krzywdy przez nią doznanej oraz wpływu wypadku na jej życie był aż tak doniosły, by uzasadniał zasądzenie na jej rzecz zadośćuczynienia w kwocie wyższej niż 46.000 zł; art.444 § 1 zd.1 kc w zw. z art.361 § 1 kc przez przyjęcie przez Sąd, że powódka udowodniła związek przyczynowy pomiędzy poniesionymi wydatkami na leczenie w wysokości 4.378,50 zł, gdy ona od początku kwestionowała związek przyczynowy między wydatkami na leki i zabiegi, a biegli sądowi nie potwierdzili takiego związku z wypadkiem, ani celowości i konieczności zakupu wszystkich wskazanych leków i zabiegów, natomiast powódka nie wykazała tego innymi sposobami;
2) naruszenie prawa procesowego przez oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu reumatologii i innego biegłego ortopedy z uwagi na „zbyt dowolną interpretację przeprowadzonych dowodów zmierzających do uwolnienia się od odpowiedzialności” w sytuacji gdy pozwana wskazywała, iż w dokumentacji medycznej powódki znajdują się wpisy sprzed wypadku wskazujące na dolegliwości reumatyczne (kręty lewej dłoni), co uprawdopodabnia, że dolegliwości uszkodzonej kończyny, mają także, o ile nie w przeważającym stopniu pochodzenie wynikające z uprzednich, nawet nie rozpoznanych chorób.
Wskazując na powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę
zaskarżonego wyroku w pkt I: przez oddalenie powództwa ponad kwotę 33.320,67 zł z odsetkami ustawowymi oraz zmianę daty początkowej obliczania odsetek ustawowych od niezaskarżonej kwoty 33.320,67 zł przez jej ustalenie na dzień 2 kwietnia 2012 r. do dnia zapłaty; w pkt II przez stosunkowe rozdzielenie kosztów procesu stosownie do jego wyniku i oddalenie dalszych kosztów procesu powódki ponad kwotę 416,45 zł; w pkt III przez stosunkowe rozdzielenie kosztów sądowych stosownie do wyniku procesu, w ten sposób, że strona pozwana byłaby zobowiązana do zapłaty 1.022,12 zł, a powódka 1.199,87 zł oraz o zasądzenie kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Sąd Okręgowy rozpoznając apelację podzielił i przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego jako uzasadnione zebranym w sprawie materiałem dowodowym, a ponadto ustalił że: przed wypadkiem z 10 października 2008 r. powódka nie cierpiała na chorobę zwyrodnieniową stawów rąk. Dysfunkcja prawej kończyny górnej nie ma związku z chorobą zwyrodnieniową stawów, a jedynie z urazem doznanym w tym wypadku.
Leczenie usprawniające prawej ręki podjęte przez powódkę po 10 października 2008 r. wiązało się z leczeniem powypadkowym i nie miało związku z istniejącymi wcześniej schorzeniami. W obrębie lewej kończyny górnej powódki nie ma praktycznie żadnych zmian chorobowych. Nie jest możliwym, by wystąpiły zmiany zwyrodnieniowe w stawach jedynie jednej ręki, gdyż choroba zwyrodnieniowa stawów rąk charakteryzuje się symetrycznością zmian i jeśli występują zmiany chorobowe to w obu kończynach równocześnie.
(dowód: opinia biegłego reumatologa M. W. k.409-410).
Sąd Okręgowy uwzględniwszy wszystkie dotychczasowe ustalenia faktyczne zważył, co następuje:
Apelacja podlegała oddaleniu, a jej zarzuty i wnioski nie zdołały podważyć trafności zaskarżonego wyroku stanowiąc jedynie nieusprawiedliwioną polemikę z prawidłowym rozstrzygnięciem Sądu I instancji.
Sąd ten nie dopuścił się naruszeń prawa materialnego opisanych w apelacji, w szczególności przepisów art.445 § 1 kc i art.444 § 1 kc w zw. z art.361 § 1 kc uznając, że kwota 80.000 zł łącznie jest odpowiednim zadośćuczynieniem w stosunku do rozmiaru doznanej przez powódkę krzywdy w następstwie wypadku komunikacyjnego z 10 października 2008 r., zaś kwota 17.699,17 zł odpowiada kosztom jakie poniosła ona na leczenie i rehabilitację powypadkową.
Wbrew zarzutom apelacji postępowanie dowodowe przed sądami obu instancji wykazało, że rozmiar krzywdy powódki, jej cierpienia fizyczne po wypadku oraz związane z nimi ujemne przeżycia psychiczne, znaczny bo 40% trwały uszczerbek na zdrowiu i wpływ wypadku na życie prywatne i zawodowe powódki były na tyle doniosłe, że odpowiednią kompensatą tej krzywdy jest zadośćuczynienie w wysokości 80.000 zł.
Zadośćuczynienie powinno przede wszystkim spełniać funkcję kompensacyjną, a w każdym przypadku odpowiednia suma zadośćuczynienia jest inna, skoro obejmuje też rekompensatę krzywdy moralnej, pozostającej w sferze subiektywnych przeżyć danej osoby.
Sąd I instancji prawidłowo ocenił rodzaj i stopień uszkodzenia ciała, rozmiar i czas trwania cierpień fizycznych, czasokres leczenia, rekonwalescencji i rehabilitacji, utratę pełnej sprawności fizycznej prawej ręki (deficyt ruchomości w stawach ręki), osłabioną siłę mięśniową tej ręki, jej drętwienie, jak również stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu, który jest istotnym elementem krzywdy, aczkolwiek nie jedynym.
Z niewadliwych ustaleń Sądu wynika, że powódka w następstwie wypadku doznała złamania dalszych nasad kości przedramienia prawego powikłanego wystąpieniem zespołu (...) z ograniczeniem ruchów w nadgarstku, niepełnym zgięciem palca wskaziciela i palca IV z istotnym upośledzeniem chwytu hakowego i siłowego oraz zręczności prawej ręki, co stanowi znaczną krzywdę dla osoby praworęcznej zarówno w codziennym życiu jak i w pracy zawodowej (obsługa komputera). Po wypadku powódka przez 6 tygodni miała prawą rękę w gipsie, a prawą nogę umieszczoną w szynie i wymagała opieki osoby trzeciej. Mieszka ze starszą matką, która była wówczas kilka dni po operacji wstawienia rozrusznika serca i sama wymagała opieki, na którą liczyła ze strony córki. W związku z tą sytuacją powódka odczuwała dodatkowy dyskomfort psychiczny. W wyniku wypadku powódka miała liczne krwiaki na obu podudziach, a po dwóch tygodniach od wypadku musiała być hospitalizowana w związku z koniecznością oczyszczania krwiaków (wycięciem tkanek martwych) i założeniem drenów. Były to bolesne zabiegi, które przysparzały jej dodatkowych cierpień.
Po zdjęciu gipsu ręka i prawy nadgarstek powódki były obrzęknięte, wykazywały zaburzenia czucia, polce były usztywnione, a ręka przez długi okres czasu charakteryzowała się ograniczeniem ruchomości palców, osłabieniem ścisku, zaburzeniami czucia pod postacią przeczulicy. Z opinii biegłego chirurga K. C. wynika, że ból w wypadku wystąpienia zespołu (...) nie jest miejscowy tylko w obrębie złamania. lecz ma charakter rozlany i jest niewspółmiernie silny w stosunku do złamania. Zaburzenia czynności ruchowej ręki należą do najwolniej ustępujących objawów i często, jak w przypadku powódki, po zakończeniu leczenia utrzymuje się uporczywa sztywność palców. W ocenie biegłego, powódka będzie jeszcze przez długi czas musiała wykonywać ćwiczenia ręki, a prognozowanie powrotu sprawności prawej ręki do normy jest umiarkowanie optymistyczne.
Powódka doznała łącznie 40% trwałego uszczerbku na zdrowiu, do pracy wróciła po czterech miesiącach od wypadku, ale uraz ręki nie był wówczas całkowicie wyleczony, gdyż ręka wymagała dalszej żmudnej i długotrwałej rehabilitacji i do chwili obecnej nie odzyskała dawnej sprawności.
Stąd stwierdzenie powódki, że „praca pozytywnie na nią wpływała” w żadnym razie nie umniejsza jej krzywdy, ponieważ miała ona na myśli psychologiczny aspekt powrotu do pracy dla przebiegu rehabilitacji.
Nie było też podstaw do przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego chirurga – ortopedy tylko dlatego, że strona pozwana była niezadowolona z oceny biegłego K. C., co do przyczyn powstania u powódki choroby (...) i opinia ta nie spełniała jej oczekiwań, skoro nie zarzuca ona biegłemu niekompetencji, zaś Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej oceny tej opinii zgodnie z art.233 § 1 kpc pod względem jej zgodności z zasadami logiki, poziomu wiedzy biegłego, sposobu motywowania i stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków (vide: wyrok SN z 6 maja 2009 r. II CSK 642/08, Lex nr 511998; wyrok SN z 18 października 2001 r., IV CKN 478/00, Lex nr 52795).
Wprawdzie słuszny był zarzut apelacji o naruszeniu przepisu art.278 § 1 kpc poprzez oddalenie wniosku dowodowego pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego reumatologa w celu ustalenia czy obecna niesprawność ręki powódki ma swoje źródło we wcześniejszych dolegliwościach reumatycznych, gdyż potwierdzenie lub zaprzeczenie tej okoliczności wymagało wiadomości specjalnych, których nie posiadał sąd, jednakże uchybienie to zostało naprawione w postępowaniu apelacyjnym.
Z opinii biegłego reumatologa M. W., której nie kwestionowały strony, wynika kategorycznie, że przyczyną dysfunkcji prawej ręki powódki jest uraz po wypadku z 10 października 2008 r., a stan ręki nie ma związku z chorobą zwyrodnieniową stawów rąk, na którą powódka nie cierpi. Wnioski biegłego są jednoznaczne i stanowcze.
Mając zatem powyższe na uwadze zarzut apelacji, co do naruszenia art.445 § 1 kc poprzez zawyżenie wysokości zadośćuczynienia nie jest słuszny, mógłby zostać uwzględniony, gdyby pozwana wykazała oczywiste naruszenie przez Sąd I instancji kryteriów określających „odpowiedniość” zadośćuczynienia. Sąd II instancji może bowiem dokonać korekty sumy zadośćuczynienia tylko wtedy, gdy biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, jest ona rażąco nieodpowiednia, a taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi.
Nietrafnie zarzuca też apelacja naruszenie art.444 § 1 kc w zw. z art.361 § 1 kc poprzez przyjęcie, że powódka udowodniła istnienie związku przyczynowego pomiędzy poniesionymi wydatkami na leczenie w wysokości 4.378,50 zł, w której to kwocie mieszczą się wydatki na zakup leków, kołnierza ortopedycznego miękkiego i zabiegi szczegółowo wyspecyfikowane w uzasadnieniu apelacji.
Wszystkie leki objęte fakturami, które zakwestionowała pozwana były stosowane przez powódkę zgodnie z zaleceniami lekarzy, co wynika z obszernej dokumentacji medycznej powódki zarówno ze szpitali, w których była leczona jak i z leczenia ambulatoryjnego. Dotyczy to także kwoty 26 zł za zakup kołnierza ortopedycznego na zalecenie lekarza ortopedy w związku ze stwierdzonymi u powódki szumami w uszach, które ujawniły się po wypadku.
Powódka przed wypadkiem cierpiała na bóle kręgosłupa, ale w odcinku lędźwiowym, a nie szyjnym, zatem dolegliwości, które pojawiły się po wypadku w obrębie kręgosłupa szyjnego mają z nim związek.
Leki A.i I.były zalecone przez neurologa na szumy w uszach. Leki A.i A.zalecił neurolog w związku ze skurczami lewej nogi w miejscu, w którym był krwiak oraz na dolegliwości mrowienia i bólu prawej ręki, V.do smarowania i zabiegów prawej ręki, P.był lekiem wspomagającym krążenie w związku z odczuwaniem przez powódkę uczucia zimna w prawej ręce, (...)przeciwko drętwieniu i mrowieniu prawej ręki i skurczom lewej nogi.
Maść (...), lek (...) i plaster borowinowy zalecił powódce prof. B. B.z G.dla rozpuszczenia blizn pourazowych znajdujących się pod skórą, na wzmocnienie organizmu, a plaster na okłady prawej dłoni w warunkach domowych.
Natomiast leki A.żel, F.i C.fart zalecono powódce do stosowania bezpośrednio po wypadku w Szpitalu w P.(k.13), D., V.i U.w Szpitalu w B.(k.14 i 15). Związek przyczynowy z wypadkiem mają również wydatki powódki za wizytę u ortpedy w związku z drętwieniem ręki i sztywnością palców (120 zł) i na terapię manualną objęte rachunkiem nr (...)na kwotę 1.500 zł w świetle opinii biegłego K. C., który stwierdził, że prawa ręka powódki będzie wymagać jeszcze przez długi okres czasu stosowania ćwiczeń i rehabilitacji. Stąd kwestionowanie przez pozwaną wydatków na dalszą rehabilitację tj. po 3 stycznia 2011 r. (który to okres objął w swej opinii z 11 października 2011 r. biegły K. C.) jest nieuzasadnione, jeśli ręka nie wróciła do dawnej sprawności.
Sąd Rejonowy nie dopuścił się także naruszenia przepisu art.481 § 1 kc przy zasądzaniu odsetek od należnego powódce zadośćuczynienia i odszkodowania zarówno w zakresie żądania zgłoszonego już w pozwie, jak i później rozszerzonego w toku procesu. Nie ma racji skarżący, że odsetki powinny być liczone od dnia wyrokowania, a zasądzenie ich z datą wcześniejszą prowadzi do nieuzasadnionego uprzywilejowania powódki i jest swoistą karą cywilną dla pozwanej.
Orzeczenie Sądu przyznające zadośćuczynienie ma charakter deklaratoryjny, a nie konstytutywny, zaś zobowiązanie do zapłaty zadośćuczynienia ma charakter zobowiązania bezterminowego, które przekształca się w zobowiązanie terminowe w wyniku wezwania pokrzywdzonego (wierzyciela) skierowanego, wobec dłużnika do spełnienia świadczenia (art.445 kc).
Wówczas staje się wymagalny obowiązek sprawcy szkody do spełnienia świadczenia. Takim wezwaniem jest też wniesienie pozwu do sądu, a następnie rozszerzenie żądania pozwu w piśmie procesowym lub na rozprawie, w obecności przeciwnika procesowego. Wprawdzie rozmiar szkody, a tym samym wysokość zgłoszonego żądania podlega weryfikacji sądu w toku procesu, ale nie zmienia to faktu, że chodzi o weryfikację roszczenia wymagalnego już w dacie zgłoszenia, a nie dopiero w dacie sprecyzowania kwoty i przestawienia dowodów (vide: wyrok SN z 8 lutego 2012 r., V CSK 57/11, Lex nr 1147804; wyrok SN z 18 lutego 2010 r. II CSK 434/09, Lex nr 602683; wyrok SN z 25 marca 2009 r. V CSK 370/08, Lex nr 584212; wyrok SN z 22 lutego 2007 r. I CSK 433/06, Lex nr 274209).
Zatem skoro wszystkie zarzuty strony pozwanej są nieuzasadnione Sąd Okręgowy oddalił apelację stosownie do art.385 kpc. O kosztach postępowania apelacyjnego orzekł zgodnie z art.98 kpc w zw. z art.391 § 1 kpc.

References: art. 445
 art.444
 art.445
 art.322
 art.481
sui generis
 art.445
 art.444
 art.361
 art.445
 art.444
 art.361
 art.233
 art.278
 art.445
 art.444
 art.361
 art.481
 art.385
 art.98
 art.391