Source: https://issuu.com/stwrz/docs/przegl_d_powiatowy_nr_307__luty_2020
Timestamp: 2020-02-26 08:02:13+00:00

Document:
Przegląd Powiatowy nr 307, luty 2020 by Starostwo Powiatowe we Wrześni - Issuu
nr 307 w numerze:
Koncert dla OWDiR-u fot. arch. projektu
Lada moment zaplecze dydaktyczno-sportowe przy Zespole Szkół Politechnicznych zatętni życiem.
s. 4 Nauka – to lubię!
s. 5 Nowoczesny obiekt powstał dzięki uzyskaniu dofinansowania z funduszy unijnych i jest wart ponad 12 milionów zł. Na powierzchni około 2 500 metrów kwadratowych znajduje się imponująca hala sportowa, której trybuny pomieszczą kilkaset osób. Ponadto w budynku znalazło
się miejsce m.in. na sale dydaktyczną i fitness, niezbędne pomieszczenia higieniczno-sanitarne, magazynowe i techniczne oraz pokój trenerów. Zaplecze dydaktyczno-sportowe służyć będzie uczniom realizującym kształcenie zawodowe. Budynek jest w pełni dostosowany
do potrzeb osób niepełnosprawnych. Już 10 lutego możliwości nowej hali sportowej przetestują pierwsi młodzi sportowcy, którzy po feriach rozpoczną tam zajęcia wychowania fizycznego, zaś dzień później, 11 lutego o godz. 11.15 odbędzie się mecz siatkówki, który rozegrają uczniowie
Zespołu Szkół Politechnicznych oraz Liceum Ogólnokształcącego. Wstęp na to wydarzenie jest otwarty – chętnych zapraszamy do kibicowania, a przy okazji przyjrzenia się nowej inwestycji od środka. Klara Skrzypczyk
Międzynarodowo w LO
s. 6 Fotografują powiat fot. K. Iskrzycki
s. 7 Do serca przytul psa fot. Psi-jaciel
s. 9 Czy grozi nam koronawirus?
Obiekt zajmuje powierzchnię około 2 500 m2
Kwalifikacja wojskowa O obowiązkowym stawieniu się na kwalifikacji wojskowej rozmawialiśmy z kierownikiem Referatu Bezpieczeństwa Starostwa Powiatowego we Wrześni Pawłem Puzdrakiewiczem.
Przed wejściem na zaplecze
Kiedy na terenie powiatu wrzesińskiego rozpoczyna się kwalifikacja wojskowa i gdzie będzie się ona odbywała? Zgodnie z zarządzeniem wojewody wielkopolskiego Powiatowa Komisja Lekarska pracować będzie od 10 do 28 lutego. Miejscem jej posiedzeń niezmiennie od wielu lat jest siedziba starej części Szpitala Powiatowego we Wrześni. W tym roku jednak komisja przebywać będzie na parterze placówki. Wszyscy wezwani, zaraz po wejściu do szpitala, powinni kierować się bezpośrednio w prawo na były oddział laryngologiczny. Będą oczywiście przygotowane odpowiednie oznakowania, ale w razie problemów można pytać o drogę służbę dyżurną ochrony obiektu. Kto musi zgłosić się na komisję? W tym roku przed komisją lekarską powinni się stawić wszyscy mężczyźni urodzeni w 2001 roku, mężczyźni urodzeni w latach 1996-2000, którzy nie posiadają określonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej, czyli po prostu w poprzednich latach nie dotarli na komisję wojskową. Oprócz tego na kwalifikację powinny przybyć osoby urodzone w latach 1999-2000, które zostały uznane przez powiatowe komisje lekarskie za czasowo niezdolne do służby wojskowej, a także kobiety urodzone w latach 1996-2001 posiadające kwalifikacje przydatne do czynnej służby wojskowej. Są to przede wszystkim kobiety, które kończą naukę w szkołach lub na uczelniach medycznych, weterynaryjnych bądź psychologicznych. Od kilku lat liczba potencjalnych poborowych się nie zmienia i oscyluje w okolicy 450
osób. Jaki jest cel przeprowadzania kwalifikacji wojskowych? Głównym powodem przeprowadzania komisji jest ustalenie zdolności do pełnienia służby wojskowej każdej osoby, która jej podlega. Obecnie nie mamy zasadniczej służby wojskowej, natomiast organy wojskowe cały czas prowadzą ewidencję. Chodzi przede wszystkim o to, by określić, czy dana osoba ewentualnie w przyszłości może pełnić służbę wojskową, czy też z przyczyn zdrowotnych nie będzie brana pod uwagę. Na kwalifikację mogą się również zgłosić osoby, które ukończyły 18 lat i chcą ochotniczo pełnić służbę wojskową, a nie mają jeszcze określonej kategorii zdrowotnej. Aktualnie służba wojskowa jest traktowana jako zawodowa, zatem ludzie sami decydują, czy chcą wiązać swoje przyszłe życie z wojskiem. Istnieją także Wojska Obrony Terytorialnej, do których zgłaszają się ochotnicy. Nie jest to jednak wojsko zawodowe, a WOT-owcy stawiają się jedynie na wezwania do szkolenia kilka razy do roku. Natomiast w przypadku wystąpienia jakiegokolwiek zagrożenia, osoby te są wykorzystywane do wsparcia sił zbrojnych lub np. do zwalczania klęsk żywiołowych. Co powinniśmy zabrać ze sobą, idąc na komisję? W każdym wezwaniu wskazane jest, co dana osoba powinna zabrać. Ważny jest oczywiście dokument tożsamości, ale także aktualna dokumentacja medyczna, jeśli stawiający się przewlekle choruje bądź przechodził jakiekolwiek urazy. Jeśli podczas kontroli lekarskiej zostanie wykryte jakieś przeciwwskazanie medyczne, to poborowy
Znalazłeś? Zgubiłeś?
Trybuny pomieszczą ponad kilkaset osób
Zajrzyj do Biura Rzeczy Znalezionych Starostwo Powiatowe we Wrześni Referat Spraw Społecznych i Zdrowia ul. Chopina 10, 62-300 Września, pok. 109, tel. 61 640 44 64.
Paweł Puzdrakiewicz
otrzyma skierowanie na badania specjalistyczne. Są to przede wszystkim badania okulistyczne, laryngologiczne czy kardiologiczne. Co się dzieje w przypadku, gdy nie stawimy się na kwalifikację wojskową? Jeżeli ktoś się nie stawi i nie usprawiedliwi swojej nieobecności na kwalifikacji, może nawet liczyć się z użyciem wobec niego prawnych środków przymusu tzw. doprowadzenia przed powiatową komisję lekarską. W przypadku zdarzeń losowych bądź przebywania za granicą, niezbędne jest zaświadczenie, iż dana osoba przebywa poza granicami państwa i akurat w tym terminie nie jest w stanie dotrzeć na komisję. Chciałbym również zaznaczyć, iż stawienie się na kwalifikacji wojskowej jest obowiązkiem prawnym każdego obywatela wynikającym z ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej. Rozmawiała Klaudia Kubiak
Nie dla gamoni. „Uwaga! Unijne – nie używać” Od czasu wstąpienia Polski w struktury Unii Europejskiej sięgamy pełnymi garściami po środki pozamykane w różnych szufladkach przez biurokratów z Brukseli. To oni wymyślają skomplikowane zagadki, których rozwiązanie warunkuje otwarcie szuflady z pożądaną przez beneficjentów kasą. Zupełnie jak w grze escape room. W tej „grze” występuje szereg utrudnień z którymi się zderzamy, a które powinniśmy sprawnie pokonać. Pierwszy problem polega na tym, że kiedy już przejdziemy pomyślnie przez postępowanie konkursowe i zajrzymy do tej szuflady, to okazuje się, że wygrany grant nie jest dokładnie taki, jak sobie wymarzyliśmy. Często do projektu brukselscy biurokraci doklejają „ akcesoria”, które z punktu widzenia beneficjenta są, mówiąc delikatnie, mało przydatne. Ale przecież to nie jest bazar, na którym kupujemy to, co nam dokładnie odpowiada i jeszcze się targujemy. W unijnej grze zasady są proste, albo bierzemy cały pakiet, albo szuflada się zamyka i koniec gry. Inny mankament gry polega na tym, że od momentu, kiedy napiszemy projekt do chwili zakończenia inwestycji upływa często dosyć długi czas. Zmieniające się okoliczności podpowiadają przeprowadzenie pewnych poprawek w projekcie, żeby uczynić go bardziej efektywnym, ale strażnicy unijnych szufladek najczęściej w takiej sytuacji odpowiadają kategorycznie „nie”. Więc najczęściej ciągniemy ten projekt do końca w pierwotnej postaci. Dla zobrazowania tej sytuacji możemy posłużyć się konkretnym przykładem. W pierwotnym projekcie wrzesińskiego centrum przesiadkowego ustalono określoną trasę przebiegu elektrycznego autobusu. Kiedy w międzyczasie z ulicy Batorego na ulicę Leśną, przeprowadziła się szkoła specjalna, wszyscy liczyli na to, że „elektryk” przedłuży swój bieg pod nową siedzibę szkoły, co okazało się niemożliwe ze względu na tzw. zasadę trwałości projektu. Niby proste rozwiązanie, ale niewykonalne.
Z pewnością nie jest łatwo pozyskać nawet średnio skomplikowany projekt unijny, ale każdy doświadczony w tej materii wie, że prawdziwym wyzwaniem jest nie realizacja, a całościowe rozliczenie inwestycji. Za każdą rzeczywistą lub przypisaną beneficjentowi pomyłkę czy uchybienie wymierza się mu karę finansową, która w języku urzędniczym przybiera niewinną nazwę korekty. Taka korekta może wynieść od 5% do 25% wartości całego projektu. Najczęściej jest naliczana tuż przed wypłatą głównej płatności, czyli bez praktycznych szans na odwołanie. Pojawia się wówczas propozycja nie do odrzucenia – albo zgadzamy się na zastosowanie korekty, albo kasa wraca pod klucz do „strażników unijnej szuflady”. Taka korekta jest oczywiście doskonałym pretekstem do wszelkich ataków. Dla zobrazowania tego zjawiska wypadałoby przytoczyć przykład korekty nałożonej przy budowie szpitala, kiedy to sformułowano zarzut ograniczenia konkurencyjności w postępowaniu przetargowym, w którym do konkursu dopuszczono dziewięć podmiotów i jak potwierdzono ostatecznie, że w żaden sposób nie uchybiono ustawie o zamówieniach publicznych. A więc o co tutaj chodzi? Innym kuriozalnym przykładem rozliczania projektu, który przychodzi mi na myśl, jest kilkutygodniowa korespondencja prowadzona pomiędzy beneficjentem, instytucją monitorującą oraz warszawskim urzędem w sprawie zasadności zakupu pudełka pinezek o wartości 2,30 zł (słownie dwa złote trzydzieści groszy)… Na koniec jeden z najpoważniejszych problemów unijnych inwestycji: trwałość projektu, czyli to, co nam wolno robić przez 5 lat ze wspartym przez unię projektem niezależnie
od wielkości dofinansowania. No właśnie. Korzystać, nie skorzystać, oto jest pytanie… Zauważamy obsesyjną wręcz skłonność biurokratów, przepraszam, strażników unijnych szuflad, do maksymalnego ograniczania pożytków płynących z nowych inwestycji. Gdyby chodziło tylko o tzw. niekomercyjne wykorzystanie nowych obiektów, to byłoby to jeszcze w wielu przypadkach zrozumiałe. Strażnicy szuflad unijnych w swojej nieposkromionej pasji idą jednak zdecydowanie dalej. Starają się ograniczać krąg podmiotów, mogących nieodpłatnie korzystać z obiektu, oraz, co zmierza już w kierunku absurdu, ograniczenia sposobu ich wykorzystania. Ograniczenia te w większości nie wynikają z jakichś kategorycznych zapisów formalnych. Są one często dowolną interpretacją asekuracyjnie nastawionych rodzimych „strażników unijnych szuflad”. Czasami brakuje już tylko w nowych obiektach tabliczek z napisem: „OBIEKT UNIJNY, CHRONIONY – NIE KORZYSTAĆ!” Skąd ten sarkazm? Podróżujemy po Europie, nawiązujemy kontakty, realizujemy wspólne projekty z naszymi partnerami z Unii Europejskiej, wymieniamy doświadczenia. I co się okazuje ? Większość tych restrykcyjnych ograniczeń, z którymi się borykamy u nas, tam jest kompletnie nieznana. Tam liczy się cel podstawowy, któremu ma służyć zrealizowany projekt, a nie dziesiątki szczegółowych ograniczeń, które obniżają potencjalną wartość inwestycji „wyciągniętych z brukselskiej szuflady”. Inwestujemy po to, żeby nowe obiekty służyły lokalnym społecznościom, a nie po to, żeby gapić się na nie przez szybę zainstalowaną przez stra-
chliwych urzędników. Po tych zagranicznych „korepetycjach” wracamy do siebie i zaczynamy drążyć urzędniczą skałę, aż ta pęka czasami i osiągamy to, co jeszcze niedawno było niemożliwe. Nie wolno odpuszczać. Czy jednak uprawniony byłby wniosek, że kasa z Brukseli to miraż? Nic bardziej mylnego, wystarczy wyjść z domu, żeby zobaczyć, jak przez ostatnich piętnaście lat wszystko się wokół
nas zmieniło i w jakim otoczeniu dzisiaj żyjemy. Ale trzeba być ostatnim gamoniem, żeby nie dostrzegać kosztów społecznych, wynikających z ograniczania dostępu do nowo powstałych obiektów, czy kuriozalnych sposobów rozliczeń. Nie z powodu formalnych obostrzeń, tylko urzędniczej nadgorliwości. Starosta wrzesiński Dionizy Jaśniewicz
Julianna Awdiejewa dla OWDIR-u 25 stycznia Aula Nova Akademii Muzycznej w Poznaniu zapełniła się po brzegi zainteresowanymi występem pianistki Julianny Awdiejewej, zwyciężczyni Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina z 2010 roku. Wszystko za sprawą między innymi Fundacji CHCEmisie, organizującej co pewien czas koncerty na rzecz podopiecznych OWDIR-u. Awdiejewa w swoim napiętym koncertowym grafiku znalazła czas, by przyjechać do Poznania i dać ponadgodzinny występ, za który nie oczekiwała honorarium. Patronat nad tym wydarzeniem objął starosta wrzesiński Dionizy Jaśniewicz. – Publiczność była zachwycona wy-
Ludzi o dobrym sercu jest wiele. Często przekonuje się o tym dyrektor Ośrodka Wspomagania Dziecka i Rodziny w Kołaczkowie, którego podopieczni otrzymują prezenty oraz zaproszenia na różnego rodzaju atrakcje od zaprzyjaźnionych firm czy fundacji. Tym razem między innymi dla nich zagrała światowej sławy pianistka. stępem, odbierała go bardzo pozytywnie. Nie zabrakło bisów oraz owacji na stojąco – opowiadała naczelnik Wydziału Promocji, Kultury i Sportu Joanna Musiałkiewicz, która tego dnia reprezentowała powiat wrzesiński. Występ, wsparty finansowo przez Starostwo Powiatowe we Wrześni, był podsumowany rozmową z artystką opowiadającą o swoich odczuciach, o tym jak ważna jest w jej życiu muzyka oraz jak istotny był właśnie ten koncert. Pianistka cieszyła się, że dzięki niemu mogła również osobiście wesprzeć dzieci z ośrodka oraz działający przy nim klub sportowy. Klaudia Kubiak
Pianistka z myślą o dzieciach z Kołaczkowa zrzekła się honorarium
Mówić obrazami, cz. 2
W poprzednim numerze „Przeglądu Powiatowego” pisaliśmy o komunikacji alternatywnej i wspomagającej – niewerbalnych metodach porozumiewania się, które stosowane są w Zespole Szkół im. Janusza Korczaka we Wrześni. Osoby nieposługujące się mową lub posługujące się mową w sposób ograniczony są głównymi użytkownikami komunikacji alternatywnej
i wspomagającej, w której używa się znaków przestrzenno-dotykowych (np. przedmiotów), graficznych (piktogramów, obrazków, symboli) czy
znaków manualnych (gestów). Piktogramy, które prezentujemy w „Przeglądzie Powiatowym” pozwolą czytelnikom na poszerzenie świa-
domości i możliwości wzajemnej komunikacji poprzez zabawę. W lutym obchodzone są Walentynki, stąd dziś prezentujemy kilka zagadek,
nawiązujących do miłości, radości i szczęścia. Opracowały je Hanna Ludwiczak i Renata Jakubowska. (red.)
Znajdź rozwiązanie zagadki na piktogramie: Skaczę, śpiewam, ślę uśmiechy. Taka zmiana wszystkich cieszy. Już nie jestem wcale ponury, w sercu tego mam całe góry.
Serce bije bardzo szybko, chwila z Tobą trwa zbyt krótko. To uczucie całkiem nowe, nagle spadło mi na głowę.
Nieprzeciętny to kolega, bo wysłucha i doradzi. Więc jak brata go szanuję i z radością wypatruję.
Rozlega się wokoło, kiedy jest wesoło. Mówią, że jest szeroki i można zrywać boki.
Taka zgrana z nich ………….. On i ona zakochani. Zawsze razem roześmiani.
Projekt unijny na półmetku Na terenie powiatu wrzesińskiego od 2018 roku trwa projekt Nauka – to lubię!
Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. gen. dr. Romana Abrahama we Wrześni realizuje takie rodzaje wsparcia, jak: zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze, zajęcia rozwijające uzdolnienia (w tym realizowane metodą eksperymentu i doświadczenia), interdyscyplinarny projekt edukacyjny integrujący, prowadzony w oparciu o metody eksperymentu i doświadczenia, zajęcia specjalistyczne o charakterze terapeutycznym dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i rozwojowymi oraz doradztwo edukacyjno-zawodowe. W roku szkolnym 2018/2019 zrealizowano w ZSTiO 396 godzin zajęć dla 136 uczniów. W roku szkolnym 2019/2020 w ZSTiO zaplanowano 442 godziny zajęć dla 166 uczniów. Zespół Szkół Politechnicznych im. Bohaterów Monte Cassino we Wrześni realizuje takie rodzaje wsparcia, jak: zajęcia rozwijające uzdolnienia z matematyki prowa-
dzone metodą eksperymentu i doświadczenia, zajęcia dydaktycznowyrównawcze dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i rozwojowymi, zajęcia specjalistyczne o charakterze terapeutycznym dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i rozwojowymi. W roku szkolnym 2018/2019 zrealizowano w ZSP 121 godzin zajęć dla 53 uczniów. W roku szkolnym 2019/2020 w ZSP zaplanowano 181 godziny zajęć dla 73 uczniów. Zespół Szkół Zawodowych nr 2 im. Powstańców Wielkopolskich we Wrześni realizuje takie rodzaje wsparcia, jak: zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze (w tym prowadzone metodą eksperymentu i doświadczenia), zajęcia rozwijające uzdolnienia prowadzone metodą eksperymentu i doświadczenia, zajęcia rozwijające uzdolnienia, projekt edukacyjny na temat bioróżnorodności na terenie miasta Września, zajęcia specjalistyczne o charakterze terapeutycznym dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i rozwojowymi. W roku szkolnym 2018/2019 zrealizowano w ZSZ nr 2 820 godzin zajęć dla 567 uczniów. W roku szkolnym 2019/2020 w ZSZ nr 2 zaplanowano 3 840 godzin zajęć dla 757 uczniów. Zespół Szkół Specjalnych im. Janusza Korczaka we Wrześni realizuje takie rodzaje wsparcia, jak: zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze z przedsiębiorczości oraz kompetencji matematycznych, zajęcia rozwijające, indywidualne zajęcia specjalistyczne o charakterze terapeutycznym dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i rozwojowymi, grupowe zajęcia specjalistyczne o charakterze terapeutycznym dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i rozwojowymi oraz doradztwo edukacyjno-zawodowe.
W roku szkolnym 2018/2019 zrealizowano w ZSS 1 035 godzin zajęć dla 122 uczniów. W roku szkolnym 2019/2020 w ZSS zaplanowano 1 005 godzin zajęć dla 114 uczniów. Łącznie w roku szkolnym 2018/2019 zrealizowano w 5 559 godzin zajęć dla 1 083 uczniów. W roku szkolnym 2019/2020 zaplanowano 6 610 godziny zajęć dla 1 314 uczniów. W szkołach trwa doposażanie pracowni przyrodniczych i matematycznych. Zakończono doposażanie pracowni w: - LO – fizycznej, geograficznej i matematycznej, - ZSZ nr 2 – geograficznej i fizycznej. Trwa jeszcze doposażanie pracowni w: - LO – biologicznej, chemicznej - ZSTiO – chemicznej, biologicznej i matematycznej, - ZSP – matematycznej - ZSZ nr 2 – matematycznej W Zespole Szkół Specjalnych również zakupiono część pomocy dydaktycznych. Szkoła nie doposaża pracowni, a jedynie zakupuje pomoce dydaktyczne do zajęć. W najbliższym czasie zostanie zakupiony sprzęt komputerowy, meblowy oraz rehabilitacyjny. Nauczyciele realizujący zajęcia w ramach projektu, w celu podniesienia bądź uzupełnienia swoich kwalifikacji do prowadzenia tychże zajęć, wzięli udział w szkoleniach, kursach i studiach podyplomowych. Studia podyplomowe dla 9 nauczycieli: - studia podyplomowe – terapia pedagogiczna dla jednego nauczyciela z Liceum Ogólnokształcącego we Wrześni, realizowane do lutego 2020 r. - studia podyplomowe – pomoc
Wizyta w toruńskim planetarium
psychopedagogiczna i coaching dla jednego nauczyciela Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących we Wrześni, zakończone w kwietniu 2019 r. - studia podyplomowe z zakresu wspierania osób z zaburzeniami z grupy DSM dla jednego nauczyciela Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 we Wrześni, zakończone w kwietniu 2019 r. - studia podyplomowe z zakresu edukacji i rehabilitacji osób niepełnosprawnych intelektualnie dla dwóch nauczycieli Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 we Wrześni, realizowane do lutego 2020 r. - studia podyplomowe z zakresu diagnozy i terapii pedagogicznej zajęć dla jednego nauczyciela Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 we Wrześni, zakończone w kwietniu 2019 r. - studia podyplomowe na kierunku integracja sensoryczna dla dwóch nauczycieli Zespołu Szkół Specjalnych we Wrześni zakończone w kwietniu 2019 r. - studia podyplomowe na kierunku diagnoza i terapia pedagogiczna dla jednej nauczycielki z Zespołu Szkół Politechnicznych, studia zaczęły się w październiku 2019 r. i zakończą w lutym 2021 r.
Szkolenia dla 39 nauczycieli: Szkolenia już się zakończyły i obejmowały: wykorzystanie platformy do prowadzenia zajęć metodą eksperymentu, zastosowania nowoczesnych technologii na lekcji, innowacje i eksperymenty w szkole, wykorzystanie e-zasobów dla nauczycieli na temat zjawisk na niebie i ziemi – skierowane do nauczycieli geografii i fizyki w ZSS, innowacyjnych metod nauczania, obserwacji i eksperymentu na lekcji biologii, sposobów motywowania ucznia do nauki, szkolenie z matematyki i poszerzania umiejętności stosowania technologii informatyczno-komputerowych na lekcji matematyki. Jedyne kontynuowane szkolenie to szkolenie e-learningowe z zakresu badania własności matematycznych i przeprowadzaniu eksperymentów matematycznych dla pięciu nauczycieli ZSTiO realizowane do grudnia 2019 r. Ogólna wartość projektu to 2 058 687,85 zł, z czego wkład własny to zaledwie 5%. Projekt realizowany jest przez powiat wrzesiński od 1. 08. 2018 r. do 30. 06. 2021 r., a jego uczestnicy nie ponoszą żadnych opłat. NE
fot. PP-P
W jego ramach realizowane są zajęcia dla uczniów: Liceum Ogólnokształcące realizuje takie rodzaje wsparcia, jak: zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze (w tym prowadzone metodą eksperymentu i doświadczenia), prowadzone metodą eksperymentu i doświadczenia zajęcia rozwijające uzdolnienia, zajęcia rozwijające uzdolnienia, zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i rozwojowymi, zajęcia specjalistyczne o charakterze terapeutycznym dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i rozwojowymi oraz doradztwo edukacyjno-zawodowe. W roku szkolnym 2018/2019 zrealizowano w LO 1 187 godzin zajęć dla 205 uczniów. W roku szkolnym 2019/2020 w LO zaplanowano 1 142 godziny zajęć dla 205 uczniów.
W ramach programu rządowego „Za życiem” utworzono w powiecie wrzesińskim Wiodący Ośrodek Koordynacyjno-Rehabilitacyjno-Opiekuńczy, który oferuje kompleksową pomoc dla dziecka i jego rodziny w formie zajęć rehabilitacyjnych, terapeutycznych, pomocy psychologicznej, pedagogicznej i logopedycznej. Ośrodek mieści się w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej we Wrześni. W 2019 roku zajęcia wczesnego wspomagania rozwoju dziecka poprowadziło ośmioro specjalistów z zakresu fizjoterapii, integracji sensorycznej, pedagogiki, oligofrenopedagogiki i tyflopedagogiki. W ramach programu zrealizowano w ubiegłym roku 1 424 godziny dla 22 dzieci. Duże zainteresowanie dotyczyło szczególnie zajęć w zakresie rehabilitacji oraz integracji
sensorycznej – łącznie zrealizowano 822 godziny. Tygodniowy przydział godzin dla jednego dziecka nie przekraczał pięciu godzin. Zajęcia w ramach programu „Za Życiem” Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna realizować będzie do końca 2021 roku. Powiat wrzesiński otrzymuje dotację z budżetu państwa na realizację tego zadania. NE
W ubiegłym roku z pomocy w ramach programu skorzystało 22 dzieci
Po angielsku w liceum W Liceum Ogólnokształcącym im. Henryka Sienkiewicza oraz Szkole Podstawowej nr 3 we Wrześni przez sześć tygodni wolontariusze z organizacji studenckiej AIESEC przeprowadzali interaktywne warsztaty z uczniami. Goście z różnych zakątków świata w liceum pojawiają się od 10 lat. Po raz pierwszy jednak do programu przyłączyła się szkoła podstawowa. W ramach projektu UNDERSTAND do Wrześni przyjechała między innymi Betty Fong z Hongkongu, która chętnie z nami porozmawiała.
Zarówno dla Betty, jak i uczniów LO wspólny czas we Wrześni był bardzo owocny
Czy możesz na początku powiedzieć kilka słów o sobie? Czym zajmujesz się na co dzień, co lubisz robić? Urodziłam się i dorastałam w Hongkongu, ale aktualnie studiuję dziennikarstwo w Wielkiej Brytanii i mieszkam tam od 2 lat. Bardzo lubię czytać książki oraz robić zdjęcia, a także nagrywać filmy – właśnie dlatego studiuję dziennikarstwo. Jest zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażałam, ponieważ przez pierwszy rok przede wszystkim uczymy się teorii, głównie reguł pisania artykułów. Na drugim roku można już wybrać to, co się tak naprawdę lubi – pisanie do gazet, pracę w studiu telewizyjnym albo radiowym. Na ostatnim roku jest już dużo poważniej, wiesz, co chcesz robić. Ja wybrałam telewizję, gdyż lubię pracę przed kamerą. Każdego dnia robimy coś innego, to bardzo interesujące. Jestem zadowolona ze studiów, chociaż na początku miałam obawy, czy sobie poradzę. Później zdobyłam wiedzę o dziennikarstwie i nauczyłam się wielu praktycznych rzeczy, na przykład jak jest produkowany, a później transmitowany news w telewizji. Po skończeniu studiów chciałabym zacząć pracę gdzieś w Londynie lub ogólnie w Wielkiej Brytanii, zdobyć doświadczenie, później planuję dalej się uczyć. Skąd dowiedziałaś się o programie UNDERSTAND? Chciałam wziąć udział w jakimś projekcie wolontariackim, żeby spróbować swoich sił. Zaczęłam szukać informacji w Internecie i zainteresowałam się Polską, która leży w miarę blisko Wielkiej Brytanii i bardzo mnie zaciekawiła. Natrafiłam na organizację AIESEC oraz ich projekty. Dopytywałam organizatorów, czego one dotyczą, jak można współpracować. Gdy dowiedziałam się o UNDERSTAND, który jest skupiony na edukacji dotyczącej celów zrównowa-
żonego rozwoju, zainteresował mnie jeszcze bardziej i zdecydowałam się wziąć w nim udział. Na czym polega program edukacyjny UNDERSTAND? Projekt UNDERSTAND jest głównie o tym, aby łamać bariery kulturowe, rozmawiać o problemach rasizmu i propagować zrównoważony rozwój. Mogłam zaznajomić się z polską kulturą, którą znam tylko z książek. Nigdy wcześniej nie byłam w tym kraju. Dzięki wymianie poznałam tutejszych ludzi, mogłam podzielić się z nimi moją kulturą. Niektórzy pytają mnie o więcej szczegółów z mojego kraju, są ciekawi różnych rzeczy. Jakie korzyści przyniesie ten program młodzieży? Myślę, że najważniejszym, co uczniowie mogą wynieść z zajęć, jest wiedza o krajach, kulturze, tolerancji, globalnych problemach i zmianach, z którymi ludzie muszą sobie radzić. Licealiści poruszeni takimi tematami zaczynają rozmawiać, nawet w obcym języku, nabierają pewności siebie, poprawiają swój angielski. Takie projekty pomagają także integrować grupy, a czasami powstają nawet dzięki nim nowe przyjaźnie. Jak oceniasz współpracę z polskimi uczniami? Była trudna czy łatwa? Młodzież wstydziła się rozmawiać po angielsku czy wręcz przeciwnie? Miałam zajęcia w dwóch szkołach: podstawówce i szkole średniej. Dla dzieci przygotowałam więcej obrazków, mówiłam wolniej i bardzo się cieszyłam, kiedy uczniowie wchodzili ze mną w interakcję i traktowali to jako zabawę. Na początku byli nieśmiali, ponieważ mówię po angielsku, a nie po polsku. Otworzyłam się przed nimi, zaczęłam opowiadać historie, poka-
załam, że jestem przyjacielska i dzięki temu dzieci zmieniły podejście, próbowały rozmawiać po angielsku, bo wiedziały, że inaczej ich nie zrozumiem. Starsi uczniowie mają więcej godzin języka obcego, więc byli bardziej otwarci na rozmowę ze mną. Mieliśmy czasami problemy z porozumieniem, ale nie przestawaliśmy rozmawiać, a to jest klucz do naszego rozwoju. Dzięki temu uczymy się i doskonalimy język. Jak się czujesz w Liceum Ogólnokształcącym? W tej szkole czuję się trochę jak w domu. Uważam, że szkoła nie jest tylko po to, by się w niej uczyć, ale także by móc rozwijać umiejętności oraz spotykać się z ciekawymi ludźmi i przyjaciółmi. Wszyscy uczniowie są bardzo mili i pomagali mi, jeśli nie mogłam gdzieś trafić. Jeżeli chodzi o budynek, to nigdy nie widziałam innej polskiej szkoły, ale w LO czuć historię. Gdy zobaczyłam drzwi do klas, pomyślałam, że wystrój jest trochę starodawny, jednak w środku znajdują się komputery i nowoczesna technologia. Jak podobało ci się w Polsce, a w szczególności we Wrześni? Coś cię zaskoczyło? Ludzie tutaj są bardzo mili i starali się, żebym dobrze się tu czuła. Po odebraniu z lotniska byłam bardzo mile powitana, pytano mnie, czy czegoś potrzebuję. Września to bardzo wyluzowane miasto, każdy jest tutaj mile widziany, a ludzie rozmawiają ze sobą na ulicy. Nie wydają się być zestresowani, jak w dużych miastach, na przykład w Londynie, gdzie ciągle każdy jest zajęty. Relacje między ludźmi są tu bardzo bliskie. Widać to było kiedy na przykład potrzebowałam pomocy, a nie wszędzie mogłam porozumieć się po angielsku. Rozmawiała Klaudia Kubiak
Szymon Mrowiński uczeń 2a: Zajęcia z wolontariuszami grupy studenckiej AIESEC są bardzo ciekawe i przydatne. Dzięki tym spotkaniom mogliśmy między innymi doszkolić swój angielski. To, że cały czas mówiliśmy tym języku, dało nam więcej pewności siebie, ponieważ gdy uczymy się angielskiego, mówimy nieco inaczej. Podczas zajęć dowiedzieliśmy się także wielu interesujących rzeczy, wolontariusze opowiadali o kulturze ich kraju. Ciekawie jest poznać ten „inny” świat, niby tak odległy, a jednak bliski naszemu. Myślę, że studenci z wymiany również nauczyli się wiele od nas. Natalia Polańska uczennica 2a: Na początku zauważyłam, że wolontariusze byli trochę zestresowani. Dla niektórych to było pierwsze spotkanie z kulturą europejską, jednak im więcej czasu spędzaliśmy ze sobą i rozmawialiśmy, tym lepiej zaczynaliśmy się czuć w swoim towarzystwie. Studenci przedstawiali nam swoją kulturę, ale również zachęcali do integracji. Dzięki ciągłej rozmowie po angielsku poprawił się nasz język oraz umiejętności interpersonalne. Podczas zajęć dużo czasu poświęciliśmy tolerancji, łamaniu stereotypów, które krążą o krajach, na przykład tych, z których pochodzą nasi goście. Anna Wardęska uczennica 2a: Chętnie wzięłabym udział w kolejnych spotkaniach z zagranicznymi wolontariuszami. Takie zajęcia uczą nas wielu nowych rzeczy. Bardzo intensywnie ćwiczyliśmy język, ponieważ cały czas posługiwaliśmy się angielskim. Myślę, że projekty tego typu są korzystne, gdyż rozwijają nas, młodych ludzi, nie tylko językowo, ale również kulturalnie. Najbardziej podobało mi się to, że mogliśmy cały czas rozmawiać w obcym języku. Na zajęciach też oczywiście dużo mówimy, ale zawsze jest ta pewność, że można się wspomóc polskim. Zupełnie inaczej, gdy rozmawiamy z obcokrajowcem, który nie zna naszego języka. Bardzo interesowały mnie też opowieści o kulturze krajów, z których przyjechali studenci. Ewa Sławska koordynatorka projektu AIESEC: Każdy uczeń podczas takich spotkań szybko musi przełamać swój strach czy nieśmiałość i zacząć używać języka angielskiego. Później okazuje się, że młodzi ludzie są zadowoleni z możliwości ćwiczenia swoich językowych umiejętności. Myślę, że to motywuje ich do dalszej nauki, nawet po skończeniu projektu. Uczniowie widzą wartość, jaką przynosi znajomość języka, gdyż w projekcie poruszane są różne, często trudne tematy. Mają świadomość, że na dalszym etapie edukacji i w życiu zawodowym język angielski będzie im niezbędny. Projekt z grupą studencką AIESEC wnosi za każdym razem do życia szkoły dużo koloru, a młodzież chętnie bierze w nim udział. Gościliśmy wolontariuszy z różnych zakątków świata, na przykład z Afryki, Azji, Australii, Nowej Zelandii. Każdy z nich przyniósł coś wyjątkowego. Dzielą się swoją kulturą i poznają naszą. Dla uczniów jest to także niesamowita dawka wiedzy międzyprzedmiotowej, na przykład z geografii czy historii. Każdy projekt ma swój temat przewodni, w tym roku były to cele zrównoważonego rozwoju. Podczas zajęć licealiści rozmawiali ze studentami między innymi o polityce, zwyczajach i problemach globalnych.
Dbają o lasy od stu lat Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w 2020 roku świętuje stulecie istnienia. 1 lutego odbyły się uroczyste obchody jubileuszu w auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Emerytura wcale nie oznacza stagnacji, bezczynności czy nudy. Wiedzą o tym członkowie sekcji fotograficznej przy Wrzesińskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku. wernisaż w Klubie 3 Skrzydła Lotnictwa Transportowego w Witkowie Dwory i pałace ziemi wrzesińskiej … ocalić od zapomnienia, - 2016 – wystawa Czy tylko folklor…? Kapliczki, figury i krzyże przydrożne na Ziemi Wrzesińskiej w WOK-u oraz kościele pw. Świętej Królowej Jadwigi we Wrześni, wydanie albumu Z biegiem Wrześnicy, w którym znalazły się zdjęcia od źródeł rzeki aż do jej ujścia do Warty, - 2017 – wystawa poświęcona fotografiom prezentującym grę światła przenikającego kolorowe szkło, wydanie albumu Czy tylko folklor…? Kapliczki, figury i krzyże przydrożne na Ziemi Wrzesińskiej, - 2018 – w dniach 21-24 lutego we Wrzesińskim Ośrodku Kultury odbył się XXV Ogólnopolski Festiwal Sztuki Filmowej „Prowincjonalia 2018”, na którym sekcja fotograficzna WUTW wystawiła fotografie związane z najnowszym albumem Czy tylko folklor…? Kapliczki, figury i krzyże przydrożne na Ziemi Wrzesińskiej, - 2019 – wystawa zdjęć na stronie: wutw.wrzesnia.pl Co nas fascynuje… Osoby niezdecydowane, takie, które się jeszcze nie zapisały, a chcą podnieść swoje umiejętności w fotografowaniu otoczenia, przyrody czy swoich bliskich, zapraszamy na ciekawe zajęcia. Sekcja fotograficzna jest otwarta dla wszystkich chętnych. Krzysztof Iskrzycki
fot. arch. WUTW Pasjonaci z WUTW-u z uśmiechem i ciekawością fotografują różne zakątki powiatu wrzesińskiego i nie tylko fot. B. Kostecka W ciągu kilkunastoletniej działalności sekcji udało się uchwycić wiele imponujących kadrów
Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Wrzesińskiego Janusz Balcerzak wręczył leśniczym pamiątkowy grawerton
31 stycznia 1920 roku zostało podpisane rozporządzenie powołujące do życia Dyrekcję Lasów Państwowych w Poznaniu. Początkowo obejmowała obszar 199,6 tys. ha lasów państwowych, w 1923 r. został on powiększony do 219,9 tys. ha. Pionierami polskiego leśnictwa w Wielkim Księstwie Poznańskim byli między innymi nadleśniczowie dóbr miłosławskich: Eugeniusz Ronka i Filip Skoraczewski. Przez dziesięciolecia zmieniały się nazwy jednostki organizacyjnej oraz
podlegające jej obszary. Od stycznia 2016 roku dyrektorem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu jest Tomasz Markiewicz, a w skład dyrekcji wchodzi 25 nadleśnictw. Podczas uroczystości przemawiali licznie zaproszeni goście oraz odczytano list od prezydenta Andrzeja Dudy skierowany do zebranych, a szczególnie do pracowników dyrekcji. Ponadto wręczono odznaczenia dla zasłużonych leśników. Klaudia Kubiak
Nasz przyjaciel Boguś Zmarł Bogusław Rylski, aktywny słuchacz Wrzesińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku i inicjator sekcji turystyki rowerowej. Choć urodzony w Pleszewie, niemalże całe swoje życie związał z ziemią wrzesińską. To tu, we Wrześni, realizował swoją pasję, czyli pracę pedagogiczną z młodzieżą. Po maturze we wrzesińskim liceum podjął naukę w studium nauczycielskim na kierunku biologia z chemią i pedagogika specjalna. Uczył biologii i techniki w Szkołach Podstawowych nr 3 i 4 oraz w Zespole Szkół Specjalnych im. Janusza Korczaka. 1 września 2006 roku przeszedł na emeryturę. Boguś, nasz kolega, dla wielu przyjaciel, to człowiek zawsze aktywny, miłośnik przyrody, podróży, literatury, teatru, znakomity gawędziarz i erudyta. Nauczył nas, tych, którzy lubili z nim przebywać, spoglądać na życie z innej perspektywy, dostrzegać piękno we wszystkim: w kamieniu, drzewie, szarym wróbelku... Bogusław Rylski był aktywnym członkiem Komitetu Założycielskiego Wrzesińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Przez dwie kadencje pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Rewizyjnej WUTW. Wnioski pokontrolne stały się cennym materiałem do wprowadzenia nowych form pracy stowarzyszenia. Boguś zainicjował powołanie sekcji turystyki rowerowej. Jej członkowie u boku znamienitego przewodnika poznawali piękno i historię ziemi wrzesińskiej. Kochał naszą małą ojczyznę i Polskę, a rozległą
fot. arch. WUTW
demickiego były organizowane wernisaże, na których prezentowaliśmy efekty działań sekcji fotograficznej. Ostatnio nasze prace są umieszczane na stronie uniwersytetu w zakładce „Plenery Fotograficzne”. Dorobkiem pracy członków sekcji fotograficznej są liczne wystawy oraz kalendarze czy albumy wydawane w poszczególnych latach: - 2009 – poplenerowa wystawa krajobrazów we Wrzesińskim Ośrodku Kultury, I miejsce w konkursie fotograficznym „Wrześnian Obrazy Własne – Fotograficzna Września 2009”. Nagrodzono zdjęcie koleżanki Eugenii Dolaty, które zostało wydane w formie pocztówki, - 2010 – wystawa Kościoły drewniane Ziemi Wrzesińskiej. W ramach podsumowania wystawy wydano album pod tym samym tytułem, - 2011 – wystawa fotograficzna Architektura mieszczańska Wrześni, - 2012 – wystawa Cztery pory roku w naszych obiektywach, - 2013 – wernisaż w Wolfenbüttel Powiat wrzesiński w fotografii, powstanie kalendarza na 2013 rok – Przyroda powiatu wrzesińskiego, - 2014 – kalendarz na rok 2014 ze zdjęciami członków sekcji oraz niemieckich seniorów z Wolfenbüttel, publikacje: Mieszczańskie domy Wrześni i Miłosławia… oraz Dwory i pałace ziemi wrzesińskiej …ocalić od zapomnienia, - 2015 – wystawa fotografii Spojrzenie na dolinę Wrześnicy, wernisaż fotografii w kawiarni Słodki Kącik,
fot. arch. J. Balcerzaka
Sekcja fotograficzna rozpoczęła działalność w 2008 roku. Na początku w zajęciach uczestniczyło 26 słuchaczy, w następnych latach było ich od 10 do 12. Spotkania z fotografami-amatorami prowadzili: w latach 2008-2011 i od 2013 – Mirosław Jadryszak, znany wrzesiński pasjonat fotografii, oraz w latach 2011-2013 – Krzysztof Marek Nowak, wrzesiński fotograf. Liderami grupy byli Barbara Kostecka i Krzysztof Iskrzycki. Zajęcia odbywają się raz na dwa tygodnie po dwie godziny lekcyjne i są przeplatane wyjściami do parku, na rynek, deptak wzdłuż Wrześnicy czy wyjazdami w plenery fotograficzne np. do doliny Wrześnicy, parku w Miłosławiu, ujścia Wrześnicy, w okolice Pyzdr i wiele innych. Podczas spotkań stacjonarnych uczymy się zasad korzystania z aparatu fotograficznego czy aparatu w smartfonie. Zapoznajemy się ze świadomym kształtowaniem obrazu, jego zapisem cyfrowym, zasadami poprawnej ekspozycji, robieniem zdjęć z jedną lub kilkoma lampami błyskowymi, fotografowaniem rano, wieczorem, a nawet w nocy, pod słońce czy ze słońcem. Ćwiczymy swoje zdolności w obróbce zdjęć w programach takich jak Photoshop czy Lightrom. Poznajemy różnice w obróbce plików zapisanych w formacie JPEG czy RAW. Uczymy się robienia zdjęć kolorowych, w technice czarno-białej, dowiadujemy się, jak nadać im blasku czy „tego czegoś”, co przyciąga wzrok oglądającego. Na zakończenie każdego roku aka-
Bogusław Rylski
wiedzę o nich przekazywał studentom WUTW. Wszyscy, którzy byliśmy jego przyjaciółmi, kolegami albo przynajmniej dobrze go znaliśmy, odczuwamy żal i smutek, że tak nagle odszedł. Pustkę, jaką po sobie zostawił, niech każdy odczuwa na swój sposób. Zasługi Bogusława dla naszego uniwersytetu, działania pedagogiczne i wychowawcze, publiczne i społeczne są bardzo ważne. Najważniejsze jest jednak to, że był dobrym człowiekiem, życzliwym, służącym dobrą radą. Nigdy nie zabrakło Bogusiowi spokojnego, rozsądnego, wyważonego osądu. Był „dobrym duchem” dla wielu. Pewnie teraz też z niebiańskiej wysokości z wyrozumiałością patrzy na te nasze ziemskie bezsensowne utarczki. Tu, na ziemi, pozostaniesz Bogusiu, w naszych myślach, sercach i wspomnieniach. Spoczywaj w pokoju. Eugeniusz Paterka
, Wrzesnianie a polskie powstania narodowe w okresie zaboru pruskiego Wiosna Ludów 1848 na ziemi wrzesińskiej (cz.1) Wiosna Ludów była serią ruchów społecznych i narodowych w Europie, także w państwach niemieckich. Na ziemiach polskich pod zaborem pruskim miała charakter narodowy. Wieść o wybuchu rewolucji w Berlinie dotarła do Poznania 20 marca 1848 roku. Jeszcze tego samego dnia na zebraniu w poznańskim Bazarze zawiązał się Komitet Narodowy, który rozesłał po całej prowincji swoich przedstawicieli, tworząc podwaliny polskich terenowych organów władzy. Komisarzem cywilnym na powiat wrzesiński został Tomasz Szalczyński, wrześnianin z urodzenia, urzędnik Poznańskiego Ziemstwa Kredytowego, który przybył do Wrześni 21 marca 1848 roku w celu utworzenia straży bezpieczeństwa. Następnego dnia powstał we Wrześni Komitet Powiatowy, na czele którego stanęli Edward hr. Poniński, proboszcz ksiądz Józef Śmiełowski oraz kupcy Daszkiewicz i Rost. W wyniku kompromisu zawartego pomiędzy rządem pruskim a Polakami król pruski zgodził się na reorganizację Prowincji Poznańskiej oraz wyraził zgodę na utworzenie korpusu polskiego, który miał być wykorzystany w wojnie z Rosją. W Poznaniu powołano tzw. Wydział Wojenny zajmujący się organizowaniem wojska. Jego przewodniczącym został Ludwik Mierosławski.
Bitwa pod Wrześnią 2 maja 1848 roku (mal. Konstanty Borzęcki, Muzeum Narodowe w Poznaniu)
Pułkownik Augustyn Brzeżański
(M. Rezler, Wielkopolanie pod bronią, 2011)
Liczył on około 2 500 żołnierzy i był najliczniejszy. Mierosławski wydał rozkaz zabraniający wdawania się w zatargi z wojskami pruskimi, czego nie potrafili zrozumieć ochotnicy polscy. Komitet Narodowy w Poznaniu powołał do życia sanitariat wojskowy, który miał zająć się przygotowaniem opieki sanitarnej. Pierwszy szpital wojskowy (lazaret) został utworzony we Wrześni. Znajdował się w miejscu dzisiejszego domu katolickiego przy ulicy Kościelnej, róg Rzemieślniczej (dawniej Szpitalnej). Liczył 20 łóżek, a jego kierownikiem został dr Konstanty Tabernacki.
Król Fryderyk Wilhelm IV w rzeczywistości nie zamierzał respektować aspiracji niepodległościowych Polaków. Publicznie godził się na spełnienie ich żądań, tajnie zaś porozumiał się z dowódcą V korpusu, gen. Ferdynandem Colombem, któremu nakazał rozpoczęcie przygotowań do siłowej rozprawy z powstańcami. Pertraktacje Prusaków z komitetem przebiegały w bardzo napiętej atmosferze. 11 kwietnia zawarto ugodę w Jarosławcu. W jej rezultacie w zamian za zmniejszenie liczby polskich obozów wojskowych przekazano w ręce komitetu administrację prowincji. Szlachta, obawiając się
rewolucji społecznej, ugodę przyjęła z ulgą, natomiast zgromadzeni w obozach powstańcy uznali ją za zdradę. Na mocy ugody w Jarosławcu obozy miały składać się z nie więcej jak 600 pieszych w jednym batalionie i 120 konnych w szwadronie. Nadzór nad nimi mieli pełnić pruscy oficerowie. Mierosławski jednak, dzięki zastosowanemu fortelowi, polegającemu na wymianie po upływie każdego tygodnia dopuszczalnej liczby żołnierzy, miał do dyspozycji znacznie liczniejszą rezerwę niż przewidziana przez konwencję armia czynna. Obóz we Wrześni nie miał dobrego położenia i mimo życzliwości miesz-
W powiecie wrzesińskim organizatorem ogólnym został Władysław Kosiński z Targowej Górki (syn Antoniego), organizatorem piechoty – Jan Nepomucen Słupecki. Oddziały wojskowe skupiono w trzech obozach: we Wrześni, Książu i Pleszewie. Później założono jeszcze obóz w Środzie pod dowództwem płk. Augustyna Brzeżańskiego. Dowódcą obozu we Wrześni został Józef Bonawentura Garczyński. W skład obozu wrzesińskiego wchodzili ponadto ochotnicy z powiatów średzkiego, wągrowieckiego, wyrzyskiego, gnieźnieńskiego, szubińskiego, bydgoskiego i inowrocławskiego.
Bitwa pod Miłosławiem 30 kwietnia 1848 roku (akwarela według obrazu Juliusza Kossaka)
kańców nie nadawał się do dłuższego stacjonowania. Poza tym gen. Leopold Wedell zażądał od Józefa Garczyńskiego opuszczenia Wrześni, grożąc zaatakowaniem miasta. W tej sytuacji obóz został przeniesiony do Nowego Miasta nad Wartą. 15 kwietnia 1848 roku Garczyński bez porozumienia z Mierosławskim opuścił Wrześnię. Przed wymarszem obozu wrzesińskiego grupa niezdyscyplinowanych polskich powstańców dopuściła się w mieście antyżydowskich pogromów: splądrowano drewnianą wtedy jeszcze synagogę, niszcząc zwoje Tory, zastrzelono żydowskiego szewca, a pięciu innych Żydów poturbowano i okaleczono. Wkrótce przybyli do miasta żołnierze pruscy, którzy dopuszczali się gwałtów na polskich obywatelach miasta, napadli na pałac hrabiego Edwarda Ponińskiego, terroryzowali będącą w ciąży hrabinę Eustachię, splądrowali pałac, szukając broni, a znalazłszy zabytkową broń starożytną, zabrali ją. Zginęła przy tym sakwa ze 150 talarami. W Komitecie Narodowym doszło do rozłamu, część jego przedstawicieli opowiedziała się za rozbrojeniem obozów wojskowych, część wzywała do dalszej walki. W konsekwencji 27 kwietnia 1848 roku Komitet Narodowy przestał istnieć. Marian Torzewski
Miłość zamknięta za kratami Stowarzyszenie Psi-jaciel, działające na rzecz podopiecznych wrzesińskiego schroniska, funkcjonuje od maja 2016 roku. Każdego dnia, od niespełna czterech lat, wolontariusze dokładają wszelkich starań, by zapomniane i porzucone przez ludzi psy znalazły nowy dom z rodziną, która pokocha je już na zawsze. O problemie przepełnionych schronisk oraz adopcji zwierząt w mediach mówi się coraz więcej. Nam udało się porozmawiać z Agatą Antkowiak, sekretarz oraz rzecznik prasową stowarzyszenia Psi-jaciel.
Czy najwięcej zwierząt trafia do schroniska faktycznie w okresach świątecznym i wakacyjnym, czy aktualnie już te granice się zacierają? Zdecydowanie, ilość mieszkańców schroniska w okresie wakacyjnym i poświątecznym drastycznie wzrasta, jednak liczba psiaków zazwyczaj oscyluje w okolicach 90, co oznacza, że są również okresy wzmożonych adopcji. Często pojawiają się osoby chcące zaadoptować zwierzaka? Z roku na rok liczba ludzi zainteresowanych adopcją rośnie. Zawdzięczamy to w dużej mierze mediom, które angażują się w coraz więcej akcji promujących adopcję. Staramy się również lokalnie „reklamować" wrzesińskie schronisko, bo wielokrotnie spotykaliśmy się z sytuacjami, że mieszkańcy Wrześni nie mieli pojęcia
o jego istnieniu. W styczniu przeprowadzonych zostało aż 17 adopcji i jak do tej pory jest to najwyższy miesięczny wynik. Na co powinny szczególnie zwrócić uwagę osoby, chcące wziąć psa ze schroniska? Najważniejsze dla nas jest to, aby potencjalny adoptujący był świadomy tego, jak wygląda opieka nad psem. W ankiecie adopcyjnej zawarliśmy m.in. pytania dotyczące wydatków związanych z posiadaniem psa, czasu jaki będzie spędzał sam w domu, wyjazdów, podczas których trzeba będzie zapewnić mu opiekę, właśnie po to, aby osoba zainteresowana adopcją mogła przemyśleć te aspekty i podjęcie decyzji. Jak przebiega proces adopcyjny? Proces adopcyjny rozpoczyna się od wypełnienia ankiety przedadopcyjnej. Po jej otrzymaniu umawiamy się na krótką wizytę w domu osoby zainteresowanej. Wizyta nie tylko pozwala nam potwierdzić tożsamość, ale także zweryfikować, czy wybrany pies jest odpowiednim kandydatem. Staramy się jak najlepiej poznawać naszych podopiecznych, aby uniknąć ich ewentualnego powrotu do schroniska. Nie-
kiedy zdarza się, że proponujemy innego pisaka, który lepiej odnajdzie się w danych warunkach. Czy schronisko po adopcji kontroluje rodzinę i zwierzaka? Mam na myśli doglądanie, czy psu nie dzieje się krzywda i czy opieka nad nim jest odpowiednio sprawowana. Po adopcji zarzekamy sobie prawo do wizyty poadopcyjnej, jednak jest to nasze zabezpieczenie na wypadek wymogu poprawy warunków, postawionego podczas wizyty przedadopcyjnej (takich jak powiększenie budy czy zabezpieczenie ogrodzenia) lub na przykład utrudnionego kontaktu z rodziną. Dom stały a tymczasowy – jaka jest różnica? Jak długo zwierzak może przebywać w domu tymczasowym? Domem stałym jest dom, w którym pies ma zapewniony dozgonny pobyt. W domu tymczasowym pies przebywa do czasu znalezienia domu stałego. Tymczasowy opiekun nie musi wówczas ponosić żadnych kosztów, wiążących się z opieką nad czworonogiem. Domy tymczasowe są na wagę złota w przypadku szczeniąt, psów chorych
Rozpoczynamy cykl ogłoszeń, w których będziemy przedstawiać podopiecznych schroniska dla zwierząt we Wrześni. W tym i kolejnych numerach „Przeglądu Powiatowego”, we współpracy ze stowarzyszeniem Psi-jaciel, Klaudia Kubiak będzie użyczała głosu naszym czworonożnym przyjaciołom zamkniętym za kratami, by mogli znaleźć na stałe ciepły dom z kochającą rodziną. Cześć, nazywam się Lays. Przez jakiś czas błąkałem się przy drodze w okolicach Białężyc. Było tam bardzo dużo samochodów, ale jestem odważnym psem. Przyznam jednak cicho, że trochę byłem zagubiony. Któregoś dnia na mojej drodze stanęła pani Dagmara, która upierała się, że pies nie może sam kręcić się przy drodze. Zabrała mnie więc sami wiecie gdzie... do schroniska. Te kraty przerażają każdego „czworołapne-
go”. Nie chciałem tam zostawać, nikt tam nie chce być. Na szczęście pani Dagmara nie pozwoliła, żebym długo przebywał w przytułku i zabrała mnie do siebie. Pomyślicie, że szczęściarz ze mnie, ale niestety mam warunek, że nie mogę długo zostać u mojego nowego człowieka. Trochę mi przykro, ale wolontariusze starają się znaleźć mi nowy dom, tym razem już taki na stałe. Właściwie nie tylko mi, ale też kolegom, którzy są jeszcze za kratami.
fot. Stowarzyszenie Psi-jaciel
Ilu podopiecznych obecnie znajduje się w schronisku? Czy są to tylko psy, czy także koty? Na adopcję czeka 91 psów, z czego 81 przebywa w schronisku, pozostałym udało się znaleźć domy tymczasowe. W naszym schronisku znajdują się wyłącznie psy, nie jest ono przystosowane do opieki nad kotami.
A jeśli chodzi o mnie, to kocham dzieci i dorosłych, i nawet inne psy lubię. Lubię właściwie wszystkich. Nawet te przemądrzałe koty, gdy nie wchodzą mi w drogę. Moje zainteresowania to pieszczoty i przytulanie. Mógłbym być przytulany prawie cały czas, to takie miłe uczucie. W przerwach od przytulania uwielbiam się bawić. Zabawa to jest coś, co kochają wszystkie pieski, nawet te dorosłe. Wiadomo, że najlepiej bawić się z dziećmi, dlatego fajnie byłoby, gdyby cała rodzina mnie zechciała i oczywiście miała czas na wspólne harce. Moglibyśmy też chodzić na długie spacery, chociaż te krótkie także sprawiają mi frajdę. Potrafię maszerować na smyczy. Ludziom sprawia dużą satysfakcję, gdy pies jest grzeczny na spacerach i idzie przy nodze, a ja chcę, żeby mój pan był ze mnie zadowolony. Na zakończenie dodam, że czystość w domu to dla mnie pestka. Nie brudzę, bo to przecież nie podoba się dorosłym. Gdybyś zechciał dać mi dom, to zadzwoń pod numer 669 809 565 lub 724 135 335 albo napisz na stowarzyszenie.psijaciel@gmail.com. Jeśli się zdecydujesz na mnie, to ofeKto nie zakocha się w tych brązowych ufnych oczach? ruję dużą dawkę miłości. Polecam się do adopcji – przytulaśny Lays.
lub starszych, dla których warunki schroniskowe są wyjątkowo ciężkie. Opiekun tymczasowy musi wiedzieć, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak szybko uda nam się znaleźć dom stały, dlatego taka opieka może potrwać od kilku dni do nawet kilku lat. Czy często zdarzają się powroty psów do schronisk? Jakie są tego przyczyny? Trudno mi mówić o częstotliwości powrotów psów do schroniska, ponieważ dla nas jedna nieudana adopcja to już o jedną za dużo. Nigdy nie podchodziliśmy do tego statystycznie. Takie sytuacje niestety się zdarzają i nie da się ich zupełnie wyeliminować, dokładamy więc wszelkich starań, by temu zapobiegać. Nasza procedura adopcyjna powstała po to, aby łatwiej nam było weryfikować potencjalnych adoptujących, lepiej poznać ich tryb życia, aby pomóc w wyborze odpowiedniego kandydata na przyjaciela rodziny. Po adopcji staramy się też utrzymywać kontakt, żeby w razie problemów móc szybko zareagować. Przyczyn powrotów psów do schroniska jest mnóstwo, jednak większość sprowadza się do tego, że osoba adoptująca nie była gotowa na posiadanie psa i świadoma tego, jak odpowiedzialnym zadaniem jest opieka nad czworonogiem. Niektóre schroniska w okolicy poszukują wolontariuszy. Czy u was także jest problem z małą liczbą osób, chcących pomagać? W naszym schronisku podczas wolontariatu często brakuje psiaków do wyprowadzania, wrześnianie bardzo chętnie przychodzą spacerować z bezdomnymi czworonogami. Stowarzyszenie Psi-jaciel organizuje różnego typu akcje np. psi piknik. Na czym on polega? Jakie jeszcze akcje są prowadzone dla psiaków? Pomysł na psi piknik zrodził się głównie z potrzeby spotkania z naszymi byłymi podopiecznymi. Zdecydowaliśmy, że z okazji każdej rocznicy istnienia stowarzyszenia będziemy organizować piknik, który przyniesie korzyści
nie tylko psiakom, ale także wolontariuszom. Z jednej strony jest to impreza mająca na celu zebranie środków na najpilniejsze potrzeby, a z drugiej „urodzinowy” prezent dla członków Stowarzyszenia Psi-jaciel, którzy mogą spotkać psiaki, którymi niegdyś się opiekowali. Chcielibyśmy, aby w tradycję wpisały się również bale, które organizujemy. Wspieranie bezdomnych psów przez świetną zabawę zyskało już swoich zwolenników, którzy nie wyobrażają sobie opuścić choć jednego balu. Każdego roku organizujemy także dwa świąteczne bazarki, na których można wylicytować przeróżne ozdoby, gadżety, a nawet ciasta. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego, jaką pomoc otrzymujemy. Dzięki niej nie musimy już skupiać się tylko na zaspokajaniu najpilniejszych potrzeb, ale także snuć plany o budowie naszej wymarzonej „szczeniakarnia”, czyli miejsca, w którym przebywać będą wyłącznie szczenięta, aby zminimalizować ryzyko ich zachorowań. W jaki sposób może pomóc osoba, która chociaż chciałaby adoptować psa, to nie może tego uczynić? Możliwości pomocy jest wiele, zdecydowanie najbardziej angażującą jest wolontariat, który odbywa się dwa razy w tygodniu i trwa dwie godziny. Jeśli ktoś nie ma możliwości odwiedzania psiaków w schronisku, może adoptować któregoś z nich wirtualnie. Wirtualna adopcja polega na wpłacaniu określonej kwoty na wybranego psiaka. Schronisko przyjmuje również dary w postaci karmy, akcesoriów, zabawek, koców czy kołder. Przed przyjazdem zachęcamy do kontaktu z członkami stowarzyszenia w celu uzyskania informacji o tym, co aktualnie jest najbardziej potrzebne. Jeśli ktoś chce pomagać na co dzień, nie tracąc przy tym energii i pieniędzy, to warto pamiętać o udostępnianiu w Internecie postów z ogłoszeniami na temat naszych podopiecznych, dzięki niemu możemy dotrzeć do większej liczby osób. Rozmawiała Klaudia Kubiak
Jak chronić dane osobowe? W dobie Internetu i nieustannego rozwoju technologii jednym z najważniejszych zagadnień pozostaje bezpieczeństwo danych osobowych. Istnieje duże ryzyko, że w posiadanie informacji umożliwiających identyfikację danej osoby fizycznej, takich jak imię i nazwisko, numer PESEL, dane o stanie zdrowia czy adres mailowy wejdzie osoba do tego nieuprawniona. Na szczęście mamy kilka sposobów, aby się przed tym uchronić.
Za sprawą RODO coraz uważniej posługujemy się naszymi danymi
nie w sytuacji, kiedy to ktoś do nas telefonuje. Jeśli nie jesteśmy pewni, z kim rozmawiamy i w jakim celu informacje na nasz temat mają zostać wykorzystane, zawsze możemy zweryfikować kontakt, dzwoniąc do podmiotu, na który dana osoba powołała się w czasie rozmowy. Czujność należy zachować także podczas wypełniania różnego rodzaju formularzy i ankiet, np. kiedy wyrabiamy kartę lojalnościową w sklepie. Obowiązkiem każdego administratora jest udostępnienie informacji na swój temat, m.in. tożsamości oraz danych kontaktowych. Musimy zostać również poinformowani o celu przetwarzania naszych danych osobowych. W sytuacji, gdy dla wykonania danej usługi konieczne jest uzupełnienie jakiegokolwiek formularza, najlepszą opcją będzie podanie wyłącznie wymaganych informacji. Ważne jest, by dokładnie przeczytać treść wszystkich zgód przed ich zaznaczeniem i dowiedzieć się, czy nasze dane osobowe będą mogły być komuś przekazywane. Dokumenty wyrzucone do kosza mogą stanowić źródło wiedzy na temat naszych zarobków, miejsca pracy, spędzania wolnego czasu czy preferencji zakupowych. Dlatego zanim nasza korespondencja, faktury lub rachunki trafią do śmieci, powinny ulec zniszczeniu, aby uniemożliwić osobom postronnym odczytanie dotyczących nas danych. Przed pozbyciem się nośnika pamięci, takiego jak dysk twardy lub pendrive, a także sprzętu, np. komputera albo smartfona, należy trwale usunąć wszystkie znajdujące się na nich dane. Zwykłe ich skasowanie może okazać się niewystarczające, gdyż wiele informacji da się odzyskać. Dobrym rozwiązaniem będzie użycie odpowiedniego oprogramowania. Przywrócenie ustawień fabrycznych urządzenia pozwoli natomiast zapobiec wyciekowi loginów i haseł do różnych aplikacji. Jeśli chodzi o komputer i inne tego typu sprzęty, z których nadal korzystamy, warto zainwestować w programy
Jak postępować w sytuacji, gdy nasze dane zostały skradzione? Informacje na nasz temat mogą trafić w ręce niepowołanych osób na różne sposoby. Jednym z nich jest kradzież dokumentów, np. dowodu osobistego lub paszportu. Jeśli jesteśmy pewni albo podejrzewamy, że zostaliśmy ofiarami takiego przestępstwa, pierwszym krokiem powinno być zgłoszenie sprawy na policję. W takim przypadku dokument zostaje unieważniony jeszcze w tym samym dniu. Dobrze jest zgłosić fakt kradzieży lub zgubienia dokumentu tożsamości naszemu bankowi, aby uchronić się przed jego nieuprawnionym użyciem. Aby wyrobić nowy dokument, należy zgłosić się do odpowiedniego urzędu. Dane osobowe trafiają do osób nieuprawnionych także poprzez ataki hakerów lub poprzez niewystarczające zabezpieczenia na serwerze. O wystąpieniu ryzyka wykorzystania danych może poinformować nas administrator. Najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji będzie wcześniej wspomniane zastrzeżenie
dokumentu tożsamości w placówce bankowej, a ponadto założenie konta w systemie informacji kredytowej i gospodarczej, które umożliwi nadzór nad naszą aktywnością kredytową. W przypadku, gdy przy użyciu skradzionych danych w naszym imieniu zaciągnięto jakieś zobowiązania, sprawę należy jak najszybciej zgłosić na policję oraz powiadomić bank lub firmę udzielającą kredytu lub pożyczki. Jeśli ktoś posłużył się naszymi danymi, by podpisać umowę z operatorem telefonii komórkowej lub innym podmiotem, również należy zgłosić się do tej placówki. Bardzo ważne, by gromadzić i zachowywać dowody mówiące o tym, że o sprawie poinformowane zostały organy ścigania, co ułatwi przebieg postępowania sądowego. Jeśli istnieje podejrzenie, że jakaś firma lub instytucja bezprawnie przetwarza nasze dane osobowe, nie udziela informacji, skąd je pobiera i w jakim celu są one przetwarzane, w pierwszej kolejności należy zwrócić się do niej z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. W przypadku braku odpowiedzi lub niewystarczającego uzasadnienia, a także kiedy nasze żą-
danie wycofania zgody lub sprzeciw na przetwarzanie danych nie będzie respektowany przez administratora, możliwe jest złożenie indywidualnej skargi do Prezesa UODO. Wszczęcie postępowania administracyjnego wymaga od nas precyzyjnego wskazania podmiotu, którego skarga dotyczy, gdyż prawne i techniczne możliwości tego organu nadzoru mogą nie wystarczyć, by ustalić tożsamość administratora. Dlatego w treści skargi należy podać nazwę instytucji lub imię i nazwisko osoby przetwarzającej nasze dane osobowe oraz adres siedziby tego podmiotu. Prezes UODO dysponuje różnymi instrumentami oddziaływania w celu zapewnienia przestrzegania ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych i sam decyduje o tym, którym z nich posłuży się wobec administratora naruszającego przepisy. Może być to ostrzeżenie, upomnienie, nakaz stosowania się do obowiązujących przepisów lub w ostateczności kara finansowa. Monika Tomczak
Przekaż 1% podatku Zbliża się czas rozliczeń podatkowych. Tradycyjnie swój 1% podatku można przekazać osobie potrzebującej bądź organizacji pożytku publicznego (lista takich organizacji działających w naszym regionie jest dostępna na stronie www.wrzesnia.powiat.pl w zakładce „Powiat”). Zachęcamy do przesyłania informacji o osobach lub podmiotach, którym można przekazywać swój jeden procent podatku na adres: biuletyn@wrzesnia.powiat.pl. Oskar Gibowski urodził się 5 kwietnia 2004 roku. Do drugiego roku życia rozwijał się prawidłowo, pięknie mówił i chętnie się bawił. Od 20 miesiąca zaczął się cofać w rozwoju, stopniowo przestawał mówić. Zamykał się, unikał kontaktu wzrokowego, bawił się sam i nie reagował na własne imię. Po wielu badaniach i obserwacji postawiano diagnozę – autyzm. Oskar przechodzi różne formy rehabilitacji, leczenie biomedyczne; jest
pod opieką lekarzy, dietetyków oraz terapeutów. Wymaga intensywnej rehabilitacji. Musi mieć dietę bezglutenową, bezmleczną i niskocukrową. Dziecko ma duże szanse na poprawę funkcjonowania. Niestety rehabilitacja i leczenie są odpłatne. Pieniądze z 1% służą do opłacenia wizyt lekarskich, badań, leków oraz zapewniają godziny rehabilitacji. Numer KRS 0000252666, cel szczegółowy: Oskar Gibowski. (red.) fot. arch. pryw.
Co zrobić, by nasze dane były bezpieczne? Dane osobowe wykorzystywane są najczęściej przez podmioty zajmujące się marketingiem i sprzedażą. Jeśli jednak trafią w niepowołane ręce, mogą posłużyć przestępcom, m.in. do wyłudzenia pożyczki lub kredytu. Cennym źródłem wiedzy na temat ochrony prywatności i ograniczania ryzyka wykorzystania danych są materiały udostępniane przez Urząd Ochrony Danych Osobowych. UODO radzi, by zwracać szczególną uwagę na to, jakie dane na swój temat udostępniamy w Internecie. Obecnie większość z nas korzysta z mediów społecznościowych. Pojawiające się w nich informacje dotyczące naszego miejsca pracy, majątku i życia prywatnego pozwalają osobom zajmującym się reklamą i marketingiem określić nasze zainteresowania, poglądy oraz zachowania konsumenckie, a co za tym idzie, stworzyć dla nas odpowiednią ofertę. Jeśli rozpowszechniane przez nas dane mają publiczny charakter, nie trudno o to, by zostały wykorzystane przez przestępców, którzy mają do nich ułatwiony dostęp. Zagrożenia związane z wyciekiem danych osobowych czyhają na nas nie tylko w sieci. Najczęściej podczas urlopu, kiedy chcemy wypożyczyć jakiś sprzęt, zdarza się, że zostawiamy dowód osobisty czy paszport w zastaw. W momencie utraty kontroli nad tymi dokumentami narażamy się na kradzież tożsamości. Osoby wchodzące w ich posiadanie mogą działać na naszą niekorzyść poprzez zaciąganie kredytów czy podpisywanie różnego typu umów w naszym imieniu, których kosztami zostaniemy obciążeni. Należy pamiętać, że zatrzymywanie i kopiowanie dokumentów tożsamości jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy zezwala na to prawo. Jeśli administrator wymaga takiego postępowania, najlepszym rozwiązaniem jest poproszenie go o wskazanie przepisów, które wymuszają na nas takie działanie. Przekazywanie danych w trakcie rozmowy telefonicznej również może być niebezpieczne, szczegól-
chroniące, takie jak popularne antywirusy blokujące niepożądane działania z zewnątrz. Ważne jest, by co jakiś czas zmieniać hasło dostępu do komputera, poczty elektronicznej, serwisu bankowości internetowej itd. Najbezpieczniej jest korzystać z różnych haseł, które nie wiążą się z danymi osobistymi: imieniem i nazwiskiem, datą urodzenia, adresem zamieszkania, imionami bliskich czy posiadanych zwierząt. Korzystając z urządzeń mobilnych i Internetu, zawsze należy zachować czujność. Istnieje kilka zasad, które w dużym stopniu pozwalają zminimalizować ryzyko utraty danych osobowych. Po pierwsze, nie należy odpowiadać na maile od nieznajomych, szczególnie w sytuacji, gdy proszą w nich o podanie informacji na swój temat. Po drugie, niebezpieczne może okazać się kliknięcie w przesłany mailem link lub załącznik, dlatego lepiej tego unikać. Kolejna rada – korzystając z usług bankowości elektronicznej, powinniśmy zwracać uwagę, czy faktycznie logujemy się do serwisu naszego banku. Obecnie banki muszą wykorzystywać co najmniej dwa sposoby identyfikacji klienta, takie jak hasło, SMS z kodem niezbędnym do zalogowania lub odcisk palca czy odczyt tęczówki oka, co znacznie podniosło poziom bezpieczeństwa w tej materii. Przy dokonywaniu zakupów przez Internet warto sprawdzić, czy dany sklep rzeczywiście istnieje, jakie są opinie na jego temat i czy w razie wątpliwości można skontaktować się z jego właścicielem (nie tylko drogą elektroniczną).
Oskar Gibowski
Afrykański pomór świń – przypominamy zasady bioasekuracji Wprowadzenie tych zasad jest konieczną formą ochrony gospodarstw przed tą groźną chorobą trzody chlewnej. Zabezpieczenie paszy przed dostępem zwierząt wolno żyjących Idealnym rozwiązaniem są silosy. Do zaakceptowania jest także zamknięta paszarnia, wyposażona w szczelne drzwi, najlepiej metalowe, które uniemożliwią gryzoniom przedostanie się do środka. Pewne zabezpieczenie zboża daje także wymurowany zasyp, który należy przykryć tak, żeby do paszy nie dostawały się zwierzęta. Przed wejściem do miejsc składowania zboża powinny zostać rozmieszczone stacje deratyzacyjne na myszy i szczury. Prowadzenie rejestru środków transportu wjeżdżających na teren gospodarstwa oraz rejestru wejść i wyjść do budynków Rolnik może korzystać z gotowych wzorów do prowadzenia takich rejestrów. Musi być to przeprowadzane bardzo skrupulatnie – każdy wjazd pojazdu przewożącego żywiec musi zostać odnotowany, tak samo każde wejście do budynków inwentarskich, nawet gdy gospodarz wchodzi do nich wielokrotnie w ciągu dnia. Zabezpieczenie budynków, gdzie utrzymywane są świnie przed dostępem zwierząt wolno żyjących i domowych Wrzesiński inspektorat weterynaryjny proponuje, by w oknach i drzwiach pomieszczeń, gdzie trzymane są świnie, zakładać siatki (o oczkach szerokości 1,5 cm), co sprawdza się zwłaszcza w przypadku budynków, gdzie drzwi
są stale otwarte w celu poprawy wentylacji. Wykonywanie czynności związanych z obsługą świń wyłącznie przez osoby, które wykonują te czynności tylko w danym gospodarstwie Zdarza się, że gospodarz pracuje na przykład przy skupie żywca, co wyklucza go z obsługiwania własnej trzody. Stosowanie przed rozpoczęciem czynności związanych z obsługą świń odpowiednich środków higieny, w tym mycia i odkażania rąk oraz oczyszczania i odkażania obuwia Najlepiej, gdy rolnik korzysta z obuwia znajdującego się wyłącznie w danym budynku, które po założeniu należy dodatkowo zdezynfekować na macie. W kwestii mycia i dezynfekcji rąk minimum stanowi spryskanie dłoni środkiem dezynfekcyjnym, który powinien znajdować się przy każdym wejściu. Bieżące oczyszczanie i odkażanie narzędzi, sprzętu wykorzystywanego do obsługi świń Zaleca się przeprowadzanie tego mniej więcej raz na tydzień. Używanie przez osoby związane z obsługą świń odzieży ochronnej i obuwia ochronnego przeznaczonego wyłącznie do tych czynności Dopuszcza się używanie kitla i kaloszy do obsługi świń i niezmienianie ich między budynkami, natomiast
Przebudowa do 2023 roku Dzięki dofinansowaniu unijnemu, na które pod koniec stycznia podpisano umowę, najpóźniej do połowy 2023 roku zostanie zmodernizowany odcinek drogi powiatowej Czerniejewo – Września.
Sygnatariusze z powiatu w Urzędzie Marszałkowskim
Modernizacja będzie dotyczyła odcinka o długości nieco ponad 760 metrów bieżących, wiodącego od skrzyżowania przy Wiejskim Domu Kultury w Psarach Polskich do ulicy Zakątek w Nowym Folwarku. Jezdnia będzie poszerzona, właściwie odwodniona i zyska dwie nowe warstwy z masy bitumicznej (wyrównawczą i ścieralną). Co ważne zarów-
no dla zmotoryzowanych, jak i pieszych – na odcinku zostanie również zbudowany chodnik. Kosztorys inwestorski opiewa na 2,4 mln zł, z czego połowa będzie pochodziła z dofinansowania. Dotycząca go umowa została podpisana 30 stycznia w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego. (red.)
nie wolno tej samej odzieży używać do prac polowych. Wyłożenie mat dezynfekcyjnych Powinny być tak szerokie jak wejście do pomieszczenia i głębokie na minimum metr. Wrzesiński inspektorat dopuszcza jako alternatywne stosowanie zbiorników ze środkiem dezynfekcyjnym, informując jednak przy tym, że mimo iż jest to rozwiązanie bardziej skuteczne, nie ma gwarancji, czy nie będzie problematyczne przy wydawaniu decyzji o wypłacie rekompensat.
Sporządzanie przez posiadaczy świń spisu, z podziałem na kategorie (prosięta, warchlaki, tuczniki, lochy, loszki itd.) Spis powinien być prowadzony na bieżąco – należy go aktualizować przy każdym urodzeniu i każdym padnięciu tak, by w momencie wybuchu choroby zgadzał się ze stanem w gospodarstwie. Afrykański pomór świń (ASF) objawia się wybroczynami i sinymi plamami na skórze uszu, szyi, brzucha, podbrzusza, ud, ogona. U świń pojawia się bardzo wysoka tempe-
ratura (do 42 stopni), a także problemy związane z układem oddechowym – duszności, pienisty wypływ z nosa, przyspieszony oddech. Czasem występuje biegunka, często z domieszką krwi. W sytuacji zauważenia przez rolnika jakichkolwiek objawów wskazujących na wystąpienie ASF-u, należy jak najszybciej poinformować o tym lekarza weterynarii, policję lub urząd gminy oraz zastosować pełną izolację gospodarstwa. W naszym powiecie hodowlą świń zajmują się 663 gospodarstwa, a pogłowie trzody wynosi ponad 75,5 tys. sztuk. Klara Skrzypczyk
Mobilnie i bezpiecznie Zachęcamy do korzystania z bezpłatnego systemu powiadamiania. System, służący do ostrzegania, alarmowania i informowania, został uruchomiony przez wrzesińskie starostwo w 2014 roku. Mieszkańcy powiatu, którzy się w nim rejestrują, otrzymują bezpłatnie wiadomości o zagrożeniach, konieczności ewakuacji, bezpłatnych badaniach lekarskich i programach zdrowotnych, a także ważnych wydarzeniach (w tym kulturalnych) w regionie. Korzystać z systemu można na dwa sposoby – poprzez aplikację BLISKO (Komunikator SISMS), którą można pobrać na smartfona, lub serwis SMS-owy. Chcąc zarejestrować się do systemu w tej wersji, należy wysłać SMS-a o treści wybranego kodu rejestrującego. Koszt takiej wiadomości jest zgodny z planem taryfowym właściciela komórki i jest jedynym, jaki musi ponieść mieszkaniec. Otrzymywane później SMS-y, informujące o spodziewanym zagrożeniu, są dla odbiorcy zupełnie bezpłatne. Dodatkowe informacje na temat systemu (w tym kody rejestracyjne) można znaleźć na stronie internetowej starostwa, a także na ulotkach kolportowanych w całym powiecie. (red.)
OBWIESZCZENIE STAROSTY WRZESIŃSKIEGO z dnia 3 lutego 2020 r. o wydaniu decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej Na podstawie art. 11f ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1474 z późn. zm.) oraz art. 49 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.) z a w i a d a m i a m, że w dniu 3 lutego 2020 r. została wydana decyzja nr 68/2020 (znak: WB.6740.966.2019) o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej polegającej na budowie odcinka drogi gminnej w rejonie ulicy Wierzbowej w Bierzglinku, na działkach oznaczonych numerami ewid.: 298/14, 340/4, 339/2, 298/34 obręb: 303005_5.0004 Bierzglinek, jednostka ewidencyjna: 303005_5 Września – obszar wiejski. Powstałe w wyniku podziału geodezyjnego działki oznaczone nr ewid.: - 298/38 z podziału geodezyjnego działki oznaczonej nr ewid. 298/14, obręb 303005_5.0304 Bierzglinek, jednostka ewidencyjna: 303005_5 Września – obszar wiejski, - 340/7 z podziału geodezyjnego działki oznaczonej nr ewid. 340/4, obręb 303005_5.0304 Bierzglinek, jednostka ewidencyjna: 303005_5 Września – obszar wiejski, - 339/4 z podziału geodezyjnego działki oznaczonej nr ewid. 339/2, obręb 303005_5.0304 Bierzglinek, jednostka ewidencyjna: 303005_5 Września – obszar wiejski, - 298/36 z podziału geodezyjnego działki oznaczonej nr ewid. 298/34, obręb 303005_5.0304 Bierzglinek, jednostka ewidencyjna: 303005_5 Września – obszar wiejski stają się z mocy prawa własnością Gminy Września z dniem kiedy decyzja ta stała się ostateczna. Termin wydania nieruchomości Burmistrzowi Miasta i Gminy Września ustalono na 120 dzień od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna. Dotychczasowym właścicielom nieruchomości przysługuje odszkodowanie za utracone prawo własności. Decyzję ustalającą wysokość odszkodowania wydaje Starosta Wrzesiński w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej stała się ostateczna. W przypadku wydania nieruchomości nie później niż w terminie 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o wydaniu decyzji, wysokość odszkodowania powiększa się o kwotę równą 5% jej wartości. Z treścią decyzji zapoznać się można w godzinach: poniedziałek od 12 do 16, wtorek-środa od 12 do 15, czwartek-piątek od 7 do 10 w Wydziale Budownictwa Środowiska i Rolnictwa Starostwa Powiatowego we Wrześni, ul. Chopina 10, 62-300 Września, pokój nr 2 (parter), tel. 61 640-44-32. Od decyzji przysługuje odwołanie do Wojewody Wielkopolskiego, al. Niepodległości 16/18, 61-713 Poznań, za moim pośrednictwem w terminie 14 dni od daty jej otrzymania przez wnioskodawcę, daty otrzymania zawiadomienia o jej wydaniu przez pozostałe strony oraz jej doręczenia w drodze publicznego ogłoszenia poprzez niniejsze obwieszczenie. Wyjaśnia się, że w myśl art. 49 Kpa doręczenie zawiadomienia stronom postępowania o wydanej decyzji uważa się za dokonane po upływie 14 dni od dnia publicznego ogłoszenia t.j. od daty ukazania się niniejszego obwieszczenia: na tablicy ogłoszeń Starostwa Powiatowego we Wrześni, na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta i Gminy Września, w Biuletynach Informacji Publicznej tych urzędów, prasie lokalnej „Przegląd Powiatowy”.
Udzielanie nieodpłatnej pomocy prawnej oraz świadczenie nieodpłatnej mediacji odbywa się według kolejności zgłoszeń, po wcześniejszym umówieniu telefonicznym (61 640 44 17, w godzinach 9-14). Na terenie powiatu wrzesińskiego funkcjonują trzy punkty nieodpłatnej pomocy prawnej – we Wrześni przy ul. Wojska Polskiego 1, w budynku Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie (obsługiwany przez radców prawnych i adwokatów): w poniedziałki i piątki w godz. 8-12 oraz od wtorku do czwartku w godz. 13-17, - we Wrześni przy ul. Chopina 9, w budynku Urzędu Miasta i Gminy (obsługiwany przez radców prawnych): od poniedziałku do piątku w godz. 14-18, - w Miłosławiu przy ul. Różowej 6, w budynku Miłosławskiego Centrum Kultury (obsługiwany przez adwokatów): w poniedziałki i środy w godz. 1216 oraz we wtorki, czwartki i piątki w godz. 8-12. UWAGA! Punkty będą nieczynne w następujących terminach w 2020 r. (dni ustawowo wolne od pracy): 13 kwietnia (poniedziałek), 1 maja (piątek), 11 czerwca (czwartek), 11 listopada (środa), 25 grudnia (piątek). UWAGA Informujemy o zmianie godzin dyżurów w punkcie nieodpłatnej pomocy prawnej we Wrześni przy ul. Wojska Polskiego 1. 10 oraz 24 lutego punkt będzie czynny w godzinach 13-17.
Dyrektor Powiatowej Szkoły Muzycznej I stopnia we Wrześni Ogłoszenie o naborze na stanowisko urzędnicze – samodzielny referent Konkurs na stanowisko urzędnicze samodzielny referent w Powiatowej Szkole Muzycznej I stopnia we Wrześni Dyrektor Powiatowej Szkoły Muzycznej I stopnia we Wrześni ogłasza konkurs na stanowisko: SAMODZIELNY REFERENT 1. Nazwa i adres jednostki ( miejsce wykonywania pracy ) Powiatowa Szkoła Muzyczna I stopnia we Wrześni, 62-300 Września, ul. Wojska Polskiego 1 woj. Wielkopolskie, tel. 509 642 802 Wymiar czasu pracy: ¼ etatu do 31 lipca 2020, ½ etatu od 1 sierpnia do 31 grudnia 2020, pełny etat od 1 stycznia 2021 roku. Rodzaj umowy: umowa o pracę. 2. Określenie stanowiska urzędniczego: Samodzielny referent w Powiatowej Szkole Muzycznej I stopnia we Wrześni. 3. Wymagania niezbędne związane ze stanowiskiem : Do konkursu może przystąpić kandydat, który: a) • posiada obywatelstwo polskie, • ma pełną zdolność do czynności prawnych oraz korzystania z pełni praw publicznych, • nie był prawomocnie skazany za przestępstwo popełnione umyślnie, • posiada wykształcenie wyższe lub co najmniej średnie, preferowany profil ekonomiczny, • doświadczenie zawodowe w pracy na podobnym stanowisku w placówce oświatowej. b) wymagania dodatkowe: • doświadczenie w prowadzeniu spraw kadrowych, • znajomość przepisów z zakresu prawa pracy (Kodeks Pracy), • znajomość przepisów ustawy o systemie oświaty i ustawy Karta Nauczyciela, • biegła znajomość obsługi komputera w zakresie pozwalającym na wykonywanie zadań na stanowisku referenta, • obsługa SIO, programu sprawozdawczego GUS, • dokładność, rzetelność, dobra organizacja pracy, samodzielność, komunikatywność i umiejętność sprawnego podejmowania decyzji, zaangażowanie, umiejętność pracy w zespole, • kultura osobista. 4. Zakres obowiązków na stanowisku samodzielny referent obejmuje: • przyjmowanie i rozdział nadchodzącej korespondencji, • rejestrowanie pism przychodzących i wychodzących, • sporządzanie pism, wysyłanie korespondencji, • prowadzenie na bieżąco ewidencji uczniów, • obsługa interesantów, udzielanie informacji, • sporządzanie we współpracy z dyrektorem zamówień na zakup towarów, • prowadzenie dokumentacji kadrowej pracowników, • sporządzanie sprawozdań statystycznych z zakresu stanu i ruchu kadrowego, • sporządzanie sprawozdań statystycznych dla celów GUS, • przygotowanie, weryfikacja i wprowadzanie danych do SIO, • obsługa kadrowa w zakresie poprawności przygotowywanych dokumentów, • przygotowywanie umów dla nauczycieli i pracowników szkoły, • przygotowywanie świadectw pracy i dokumentacji związanej z rozwiązaniem stosunku pracy, • prowadzenie akt personalnych wszystkich pracowników szkoły, • bieżące ustalanie wynagrodzeń i dodatków stażowych dla pracowników, • kompletowanie dokumentów pracowników odchodzących na emeryturę – rentę oraz kierowanie ich do ZUS, • kompletowanie dokumentów wymaganych do wypłat nagród jubileuszowych, • zamawianie i wydawanie legitymacji służbowych nauczycielom, • prowadzenie ewidencji aktualnych badań lekarskich i przechowywania książeczek zdrowia pracowników, • prowadzenie kart ewidencji wyposażenia (odzieży roboczej, sprzętu ochronnego), • wykonywanie obowiązków związanych z ubezpieczeniem pracowników PSM, • sporządzanie dokumentacji związanej z przejściem pracowników do innej jednostki, na renty, emerytury, • prowadzenie na bieżąco rejestru czasu pracy, absencji chorobowej i urlopów, • obsługa biurowa ZFŚS, • wykonywanie innych działań zleconych przez Dyrektora. Środki trwałe: • prowadzenie ksiąg inwentarzowych dla sprzętu znajdującego się na terenie szkoły, • rozliczanie inwentaryzacji i ustalanie stanu faktycznego. 5. Wymagane dokumenty: • uzasadnienie przystąpienia do konkursu (list motywacyjny), • CV z opisem przebiegu pracy zawodowej, • kopie dokumentów potwierdzających kwalifikacje i doświadczenie zawodowe oraz staż pracy, • oświadczenie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku referenta, • oświadczenie kandydata o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych do celów rekrutacji, • oświadczenie o niekaralności, • oświadczenie kandydata o posiadaniu pełnej zdolności do czynności prawnych i korzystaniu z pełni praw publicznych. Wymagane dokumenty powinny być opatrzone klauzulą: „ Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w ofercie pracy w zakresie niezbędnym do realizacji procesu rekrutacji, zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) publ. Dz. Urz. UE L nr 119, s.1 oraz Ustawą z dnia 10 maja 2018 roku o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2018 r., poz.1000).” 6. Termin i miejsce składania wymaganych dokumentów: Komplet dokumentów wraz z wymaganymi załącznikami należy składać w nieprzekraczalnym terminie do 14 lutego 2020 r. do godz. 15.00 w sekretariacie Powiatowej Szkoły Muzycznej I stopnia we Wrześni (decyduje data wpływu). Dokumenty należy składać w zamkniętej kopercie z dopiskiem „Konkurs na stanowisko urzędnicze – samodzielny referent”. Aplikacje, które wpłyną po terminie nie będą rozpatrywane. Konkurs przeprowadzi komisja konkursowa powołana przez dyrektora Powiatowej Szkoły Muzycznej I stopnia we Wrześni. O terminie rozmowy kwalifikacyjnej kandydaci zostaną powiadomieni indywidualnie. Dyrektor Powiatowej Szkoły Muzycznej I stopnia we Wrześni Liliana Kucza
Rośliny trujące Miano tych rośliny noszą organizmy roślinne zawierające w nasionach, kwiatach, liściach, pędach czy korzeniach substancje trujące. Mogą one być bardzo niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt, wywołując zatrucia pokarmowe, biegunki, wymioty, a w skrajnych przypadkach nawet prowadząc do śmierci.
Rzecznik konsumenta radzi Po jakim okresie przedawnia się mandat karny? Pan Krzysztof dostał mandat karny za wykroczenie drogowe. Pyta, jakie poniesie konsekwencje, jeśli go nie zapłaci. Karę za popełnione wykroczenie należy uregulować w ciągu 14 dni od jej otrzymania. Mandatu można nie zapłacić albo nie przyjąć. Jeżeli odmawiamy przyjęcia mandatu, sprawa w ciągu roku może trafić do rozstrzygnięcia przez sąd. Na przeprowadzenie postępowania i wydanie wyroku sąd ma dwa lata.
Jeśli w tym czasie nie wyda orzeczenia, wykroczenie ulegnie przedawnieniu i mandatu nie trzeba będzie zapłacić. W sytuacji, gdy przyjmujemy mandat, kara uprawomocnia się i od tej chwili muszą upłynąć trzy lata do dnia przedawnienia. W ciągu tych trzech lat niestety do drzwi pana
Krzysztofa może zapukać komornik lub dług ściągnie urząd skarbowy.
Koronawirus – najważniejsze informacje Najczęściej występującymi substancjami są alkaloidy i glikozydy, chroniące roślinę przed zniszczeniem jej przez roślinożerców, a także przed pasożytami i chorobami. Sygnałami wskazującymi na to, że roślina może być trująca, jest choćby nieprzyjemny zapach lub ostrawy czy piekący smak. Warto poznać gatunki, które mogą być dla nas niebezpieczne. Jest to między innymi zimowit jesienny (Colchicum autumnale) – piękna roślina o kwiatach lejkowatych, wydłużonych, w kolorach od srebrzystobiałych do ciemnofioletowych. Nie każdy wie, że pachnąca konwalia majowa (Convallaria majalis L.) jest dla nas niebezpieczna i alergizująca. Wszystkie części rośliny są trujące, podobnie jak woda w wazonie, w którym stały konwalie. Berberys pospolity (Berberis vulgaris) – krzew osiągający do 3 m wysokości o drobnych, czerwonych owocach wykorzystywanych do marmolad i dżemów, słynie z trującego drewna, kory i korzeni. Inną trującą rośliną jest dobrze znana wielu osobom robinia biała (Robinia pseudoacacia). To średniej wysokości drzewo charakteryzuje się trującymi, eliptycznymi liśćmi oraz owocami (brązowe strąki). Niepozorny powojnik pnący
(Clematis alpina) posiada lekko trujący sok, znajdujący się w liściach, kwiatach i owocach. Występuje w Europie i środkowej Azji. Jest gatunkiem krajowym. Pnącze dorasta do 3 m. Złotokap pospolity (Laburnum anagyroides) – przepiękne drzewo o złotożółtych kwiatostanach zawierających alkaloid citizin, który występuje we wszystkich częściach rośliny, a jego największe ilości można znaleźć w nasionach. Tojad mocny (Aconitum napellus), gatunek rodzimy, występujący dziko w Karpatach i Sudetach, o kwiatach fioletowych, białych, niebieskich lub kremowych w okazałych gronach. Niech nie zwiedzie nas swoim urokiem, bo jest silnie trująca – zawiera alkaloid akonitynę. To tylko część roślin trujących, ich liczba jest zdecydowanie większa. Przed „zaproszeniem” do naszego ogrodu czy miejsca wypoczynku nowej, ciekawej zieleni, szczególnie jeśli mają przebywać tam dzieci, nie dajmy się zwieść urokowi danej rośliny, a postarajmy się najpierw lepiej ją poznać. Kinga Dębowska Weronika Lewandowska kl. 3TA
Likwidator Wrzosiki Stowarzyszenie Niepełnosprawnych Dzieci i Dorosłych z siedzibą we Wrześni, ul. Piastów 15 wpisanego do Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 0000404879 podaje do publicznej wiadomości, że na podstawie uchwały Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia z 13.12.2019 roku w sprawie rozwiązania Stowarzyszenia oraz stosownie do postanowienia Sądu Rejonowego w Poznaniu – Nowe Miasto i Wilda IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z 22.01.2020 roku o sygn. PO.IX NS-REJ.KRS/028514/19/040 wszczęta została likwidacja Stowarzyszenia. W związku z powyższym wzywa się wierzycieli do zgłaszania swoich roszczeń w stosunku do Stowarzyszenia do zajmującego się tym likwidatora Stowarzyszenia w terminie do 28 lutego 2020 roku. Likwidatorem Stowarzyszenia zajmującym się powyższymi zgłoszeniami jest Arleta Iglewska-Sierakowska, adres do doręczeń: 62-300 Września, ul. Kopernika 21.
W ciągu ostatnich kilkunastu dni jednym z tematów będących na ustach ludzi całego świata jest wirus z Chin. Kolejne doniesienia o nowych ogniskach występowania wirusa niepokoją już mieszkańców krajów oddalonych od Chin. Polacy również odczuwają strach przed chorobą. Lekarze jednak uspokajają – mieszkańcy powiatu wrzesińskiego nie mają się na razie czego obawiać. Koronawirusy to wirusy RNA odpowiedzialne za przeziębienia oraz schorzenia dróg oddechowych. Nazwa pochodzi od otoczki przypominającej koronę, która widoczna jest wokół wirionów w mikroskopie elektronowym. W grudniu 2019 roku pojawił się nowy typ koronawirusa w Chinach, w mieście Wuhan. Większość pierwszych przypadków dotyczyła osób, które przebywały na targu żywności Huanan Seafood Whoesale Market. Nowy wirus jest podobny do SARS, który w latach 2002-2003 wywołał epidemię. Wirus przenosi się drogą kropelkową oraz przez kontakt bezpośredni. Okres wylęgania szacuje się na 5-6 dni, ale nie wiadomo, kiedy chory zaczyna zarażać innych. Przewiduje się, że obecność wirusa w wydzielinie z dróg oddechowych utrzymuje się do 14 dni. Do objawów zakażenia należą występujące jednocześnie: temperatura ciała powyżej 38 °C, objawy infekcji dróg oddechowych np. kaszel, duszność, trudności w oddychaniu, radiologiczne objawy zapalenia płuc. Koronawirus może powodować u ludzi łagodne zachorowania górnych dróg oddechowych, podobne do przeziębienia, jak również ciężkie zapalenia płuc z niewydolnością oddechową. U osób z osłabionym układem odpornościowym, osób starszych i bardzo młodych, istnieje prawdopodobieństwo, że wirus może wywołać ciężką chorobę układu oddechowego. W przypadku zaobserwowania u siebie wymienionych objawów, a dodatkowo gdy w ostatnich 14 dniach wróciliśmy z podróży z regionów Azji Południowo-Wschodniej należy zgłosić się do lekarza, który określi dalszy tok postępowania.
Konieczne jest poinformowanie go o ewentualnych odbytych wcześniej podróżach. Najlepszym rozwiązaniem jest zgłoszenie się do najbliższego szpitala zakaźnego (lista szpitali zakaźnych dostępna jest na stronie Ministerstwa Zdrowia www. mz.gov.pl). Pamiętajmy, że jeśli ktoś nie był w Chinach i nie miał kontaktu z osobą, która wróciła z tego kraju, a ma objawy grypowe, powinien zgłosić się do lekarza rodzinnego. Ważne, aby pamiętać o środkach ostrożności: należy unikać dużych skupisk ludzi, infekcji wirusowych, najlepiej pozostać w miejscu zamieszkania. Powinniśmy przestrzegać podstawowych zasad higieny – mycia rąk wodą z mydłem albo dezynfekcji preparatem na bazie alkoholu. Osoba z objawami korona-
wirusa i ludzie stykający się z chorym powinni nosić maseczki ochronne na twarz. Należy unikać kontaktu twarzą w twarz z osobą chorą, unikać dotykania nosa, ust i oczu – przestrzegać higieny kaszlu, kichania (zakryj usta chusteczką lub swoim zgiętym łokciem, zaraz po tym wyrzuć chusteczkę, umyj ręce). Warto wspomnieć, że w profilaktyce zakażeń wirusowych znajdują się również szczepienia przeciwko grypie. dr n. med. Rafał Krygier, specjalista chorób zakaźnych, przewodniczący Zespołu Kontroli Zakażeń Szpitalnych w Szpitalu Powiatowym we Wrześni Beata Schulze-Zyber, pielęgniarka epidemiologiczna specjalista ds. epidemiologii
Burmistrz Pyzdr informuje, że na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Miejskim w Pyzdrach i BIP UM Pyzdry zamieszczono wykaz nieruchomości przeznaczony do najmu na okres powyżej 3 lat. Burmistrz Pyzdr /-/ Przemysław Dębski
Pyzdrski holender
Wiatrak holenderski znajdujący się w Pyzdrach jest jednym z nielicznych zachowanych na terenie Wielkopolski. Gmina zdecydowała się na renowację budowli sprzed ponad stu lat. Teraz wiatrak ma szansę stać się jedną z wizytówek nie tylko miasta, ale również powiatu, a może nawet województwa.
Wiatrak przed renowacją... fot. P. Dębski
Obiekt w 1903 roku wybudowała rodzina Bartczaków. Taki model jak w Pyzdrach przywędrował, szczególnie do zachodniej Polski, z północnej Holandii w XVIII wieku. Wiatrak charakteryzuje okrągły, murowany korpus oraz obrotowy dach przypominający czapkę. W międzywojniu budowla została wyposażona w elektryczne urządzenia. Działała do lat 80-tych XX wieku. Wiatrak holenderski jest jednym z niewielu murowanych wiatraków w Polsce zachowanych w tak dobrym stanie, na dodatek wraz z wyposażeniem. Zabytek stanowi element wyróżniający Pyzdry na mapie Polski, dlatego tym bardziej warto go uratować. Z uwagi na stan obiektu był to już ostatni moment rozpoczęcie renowacji. Na początku października 2018 roku Pyzdry otrzymały z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich pieniądze na realizację operacji typu „Ochrona zabytków i budownictwa tradycyjnego”. Dofinansowanie w wysokości 500 tys. złotych obejmowało między innymi zakup oraz renowację wiatraka holendra. Remont kosztował ponad 363 tysiące złotych i rozpoczęto go w kwietniu 2019 roku od gruntownej dezynsekcji usuwającej szkodniki drewna. Następnie odnowiono oraz wymieniono niektóre z cegieł korpusu budowli, po czym poddano je konserwacji. Na parterze wykonano również posadzki, w całym budynku wymieniono okna i drzwi, zmieniono blachę na dachu, a także zrekonstruowano skrzydła, które kiedyś dzięki sile wiatru na-
OGŁOSZENIE Na podstawie art. 37b ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1945 ze zm.)
zawiadamiam ...i tuż przed jej ukończeniem
pędzały maszyny. Nie zapomniano o urządzeniach wewnątrz – odnowiono je i zabezpieczono przed niszczeniem. Cały czas trwają prace mające na celu uruchomienie mechanizmu obrotowej czaszy oraz skrzydeł. Niegdyś wiatrak służył mieleniu mąki, teraz gmina planuje udostęp-
nić go zwiedzającym. Holender stanowić będzie obiekt muzealno-edukacyjny, promocyjny i turystyczny. Przy zabytku planowana jest wystawa starych maszyn rolniczych dotycząca dawnego rolnictwa oraz młynarstwa. Klaudia Kubiak
o podjęciu przez Radę Miejską w Pyzdrach Uchwały Nr XIII/109/2020 z dnia 23 stycznia 2020 r. w sprawie przygotowania projektu uchwały ustalającej "Zasady i warunki sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń". Szerszych informacji na temat aktualnie prowadzonych prac nad projektem uchwały można uzyskać w Urzędzie Miejskim w Pyzdrach, biuro nr 15 oraz pod nr telefonu 63 276 83 33 wew. 115. Burmistrz Pyzdr Przemysław Dębski
WYKAZ nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży Na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tj. Dz. U. z 2020 r. poz. 65), Burmistrz Pyzdr podaje do publicznej wiadomości na okres 21 dni, tj. od dnia 4 lutego 2020 r. do dnia 24 lutego 2020 r., wykaz nieruchomości przeznaczonych do sprzedaż:
Wrąbczynkowskie KN1S/00031342/3 Holendry
Oznaczenie Pow. działki działki w ha
brak planu zagospodarowania przestrzennego w studium – rolnicza przestrzeń W drodze produkcyjna – trwałe bezprzetargowej użytki zielone z terenami zainwestowanymi: mieszkaniowe jednorodzinne
29 584,00*
Uchwała Nr XIII/112/20 Rady Miejskiej w Pyzdrach z dnia 23 stycznia 2020 r. w sprawie sprzedaż zabudowanej nieruchomości gruntowej o numerze geodezyjnym 288/12, położonej w obrębie Wrąbczynkowskie Holendry, gmina Pyzdry
Od daty wywieszenia niniejszego wykazu w terminie 6 tygodni przysługuje prawo do złożenia wniosku przez osoby, którym przysługuje pierwszeństwo w nabyciu nieruchomości na podstawie art. 34 ust.1 (tj. Dz. U. z 2020 r. poz. 65). * zwolnione z podatku VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 10a lit. b) (ustawa o podatku od towarów i usług - tj. Dz. U. z 2018 r. poz. 2174 ze zm.) Burmistrz Pyzdr /-/ Przemysław Dębski
Aktywnie w ferie Dwa tygodnie przerwy od zajęć szkolnych można wykorzystać na aktywność fizyczną. Młodzież z Zespołu Szkół Politechnicznych im. Bohaterów Monte Cassino chętnie przystała na propozycję dyrekcji i wzięła udział w dodatkowych zajęciach sportowych. Od 4 do 6 lutego nauczyciele wychowania fizycznego przeprowadzali Klasowe Mistrzostwa ZSP w piłce siatkowej. Do zawodów zgłosiło się 12 drużyn. Zespoły zostały podzielone na grupy, w których rywalizacja toczyła się w systemie każdy z każdym. Mimo że zmagania były traktowane na poważnie, wspólna gra w siatkówkę sprawiła uczestnikom wiele przyjemności. Zajęcia zostały sfinansowane przez powiat wrzesiński, a nagrody dla zwycięzców przygotowała Rada Rodziców przy ZSP. Wyniki po trzech dniach rywalizacji prezentują się następująco: 1. III TM 2. III TE 3. III TB (red.)
Informator powiatowy Starostwo Powiatowe ul. Chopina 10, 62-300 Września tel. 61 640 44 44 fax 61 640 20 51 starostwo@wrzesnia.powiat.pl www.wrzesnia.powiat.pl godziny urzędowania: poniedziałek 8.00 do 16.00 wtorek-piątek 7.00 do 15.00 Wydział Komunikacji i Transportu rejestracja – 61 640 44 09 prawo jazdy – 61 640 44 07 godziny urzędowania: poniedziałek 8.30 do 15.30 wtorek-piątek 7.30 do 14.30 Wydział Dróg Powiatowych – 61 640 45 40
Zimowe wakacje można spędzać na sportowo
Wydział Budownictwa, Środowiska i Rolnictwa poniedziałek 12.00 do 16.00 wtorek-środa 12.00 do 15.00 czwartek-piątek 7-10 tel. 61 640 44 32 Referat Środowiska i Rolnictwa – 61 640 45 15 Wydział Promocji, Kultury i Sportu tel. 61 640 44 95 Referat Spraw Społecznych i Zdrowia tel. 61 640 45 34 Wydział Edukacji tel. 61 640 44 71 Wydział – Powiatowy Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej – 61 640 44 82 Wydział Inwestycji, Zamówień Publicznych i Funduszy Europejskich tel. 61 640 44 29 Wydział Organizacyjny tel. 61 640 44 23 Referat Kontroli, Obsługi Rady i Zarządu – 61 640 44 22 Wydział Nieruchomości tel. 61 640 44 13 Referat Gospodarczy – 61 640 44 11 Wydział Finansowy tel. 61 640 44 36 Referat Kadr tel. 61 640 44 90 Zespół Uzgadniania Dokumentacji Projektowej tel. 61 640 44 27
tel. do redakcji: 61 640 44 31, 61 640 45 12 www.wrzesnia.powiat.pl biuletyn@wrzesnia.powiat.pl Dwutygodnik Wydawca: Starostwo Powiatowe we Wrześni, ul Chopina 10 Redaktor naczelna: Klara Skrzypczyk Redakcja: Wydział Promocji, Kultury i Sportu Starostwa Powiatowego we Wrześni Skład i łamanie: Grzegorz Kolecki
Przegląd Powiatowy nr 307, luty 2020

References: art. 11
 art. 49
 art. 49
 art. 37
 art. 35
 art. 34
 art. 43