Source: http://www.psy24.pl/755-Glosne-szczekanie-pies-i-prawo.html
Timestamp: 2015-09-04 10:20:45+00:00

Document:
G�o�ne szczekanie - pies i prawo - Psy - rasy ps�w - og�oszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies
obowi�zki i prawa
Komentarz do nowelizacji ustawy o ochronie zwierz�t.
Obowi�zek smyczy i kaga�ca - pies i prawo
G�o�ne szczekanie - pies i prawo
Odpowiedzialno�� cywilna za psa
Kochane kupki czworonoga… - pies i prawo
Mi�o��, rado��…i brak wyobra�ni - pies i prawo
Podr�owanie z psem - Prawa konsumenta Unii Europejskiej
Ubezpieczenia ps�w
Ustawa o rasach agresywnych - co zmieni�a? - pies i prawo
Zakazy, nakazy, ograniczenia zwi�zane z wyprowadzaniem ps�w. G�o�ne szczekanie - pies i prawo czytano 78223 razyStrona g��wna » NASZ PIES » prawo i psy » obowi�zki i prawa » G�o�ne szczekanie - pies i prawoPsy ju� tak maj�, �e lubi� sobie poszczeka� w najmniej odpowiednim momencie – szczególnie, gdy za �cian� znajduje si� wredny s�siad. O ile okazjonalne szczekanie psa nie przysporzy w�a�cicielowi �adnych problemów – o tyle nagminne „koncerty” czworonoga mog� ju� stanowi� problem. Problemy te mog� wynika� zarówno z prawa wykrocze� jak i prawa cywilnego. Je�li pies upodoba� sobie koncertowanie noc� – w gr� mo�e wchodzi� odpowiedzialno�� z art. 51 § 1 kodeksu wykrocze�:
Art. 51. § 1. Kto krzykiem, ha�asem, alarmem lub innym wybrykiem zak�óca spokój, porz�dek publiczny, spoczynek nocny albo wywo�uje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolno�ci albo grzywny.
Wyrokiem z dnia S�d Okr�gowy w Tarnowie z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie II Waz 61/2004 stwierdzi�, �e brak reakcji posiadacza psa na jego uporczywe szczekanie noc� bez szczególnych zewn�trznych powodów mo�e uzasadnia� odpowiedzialno�� w�a�ciciela na podstawie art. 51 § 1 kw.
D�ugotrwa�e szczekanie w dzie� równie� mo�e stanowi� k�opot w postaci zainteresowania si� losem psa Towarzystwa Opieki nad Zwierz�tami.
Z�e samopoczucie s�siadów wynik�e z uporczywego szczekania psa mo�e równie� spowodowa� odpowiedzialno�� na gruncie prawa cywilnego. Podstaw� roszcze� s�siadów mo�e by� art. 144 kc:
Art. 144. W�a�ciciel nieruchomo�ci powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywa� si� od dzia�a�, które by zak�óca�y korzystanie z nieruchomo�ci s�siednich ponad przeci�tn� miar�, wynikaj�c� ze spo�eczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomo�ci i stosunków miejscowych
Art. 144 ustanawia zakaz tylko takich dzia�a� w�a�ciciela nieruchomo�ci, które przekraczaj� granice, poza którymi dzia�ania te przestaj� by� uprawnieniem wynikaj�cym z w�asno�ci, a staj� si� dzia�aniem bezprawnym, bez wzgl�du na win� tego, kto dopu�ci� si� zak�óce�, i na szkod� wyrz�dzon� na nieruchomo�ci s�siedniej. Pojedyncze szczekanie psa lub uzasadnione obiektywnymi okoliczno�ciami nie b�dzie wi�c mog�o stanowi� podstaw do interwencji s�siadów. Nie s� bowiem obj�te zakazem zak�ócenia, z którymi ka�dy inny w�a�ciciel powinien si� liczy� w konkretnych warunkach, poniewa� nie jest mo�liwe wyeliminowanie wszelkich uci��liwo�ci stwarzanych przez �ycie w okre�lonym �rodowisku, okolicy i stosunkach. Dopiero przekroczenie miary tych „normalnych” zak�óce� obj�te jest hipotez� art. 144 kc. W razie przekroczenia tej granicy w�a�cicielowi nieruchomo�ci s�siedniej przys�uguje roszczenie negatoryjne o zaniechanie narusze� i przywrócenie stanu zgodnego z prawem (art. 222 § 2 k.c.), w tym tak�e dokonanie okre�lonych dzia�a� pozytywnych, bez których przywrócenie do stanu zgodnego z prawem nie by�oby mo�liwe. S�d nie ma jednak mo�liwo�ci nakazania pozbycia si� psa czy u�pienia czworonoga, ale mo�e nakaza� w�a�cicielowi stosowne kroki, które wyeliminuj� nadmierny ha�as (np. przeniesienie kojca psa w inne miejsce posesji, nakazanie wyciszenia mieszkania, zobowi�zanie do zakupu obro�y „antyszczekowej” itp.).
�ukasz Nysztal Forum Prawników www.advokat.com.pl
data edycji: 2013.05.15 12:22Zakaz kopiowania, rozpowszechniania cz�ci lub ca�o�ci bez zgody redakcji PSY24.PL.komentarzy: 45 Dodaj komentarz
2015-08-22 4:15 | DominikW�a�nie siedz� i p�acz� o 4:00 w nocy, bo jestem \"wrednym s�siadem\" który chcia�by po ci�kim tygodniu pracy troszk� pospa� w nocy. Od 2 godzin za sciana nie szczeka ale napier....a piesek. Sytuacja notorycznie powtarzaj�ca si�... W�a�cicelka wys�a�a mnie \"na drzewo\" mówi�c �e jak mi si� nie podoba to mog� i�� spa� do lasu, bo ona ma tutaj w�asno�ciowe mieszkanie i mo�e nawet trzyma� s�onia :) S�siedzi wzywali ju� stra� miejsk�, ale bez rezultatów. Po prostu chyba mieszkamy w kraju w którym zwierz�ta maj� wi�cej praw ni� ludzie.2015-08-02 12:23 | IzabelaZglosilam do Strazy Miejskiej-przyjechali,skontrolowali-pies szczepiony,krzywda sie nie dzieje,zdrowy i.....pojechali.Taka pomoc w Gdansku.2015-08-01 6:49 | krzysztof a co je�li to w�a�nie psy policyjne ujadaj� przez ca�e noce , by�em wczoraj w nocy na policji ze skarg� na ujadanie ich psów . pan policjant powiedzia� �e zaraz si� tym zajm� , niestety psy szczeka�y dalej . tak jest od paru dni w dzien i w nocy . kocham psy ale to jest przesada . mieszkam 100 m od komendy i jest to nie do zniesienia . prosz� o pomoc :)2015-07-26 10:46 | AniaWitam. Mam taki problem. Mam dwa piseki (kundelki - sunia -1,5 roku i piesek -8 miesi�czny, ma�e nieco jamnikowate), od samego pocz�tku posiadania piesków, wprowadzony by� trening i dyscyplina, w zasadzie reaguj� na wi�kszo�� komend natychmiast, równie� na komend� - \"cisza\", nie mniej jednak, jak to w psiej naturze bywa zdarza im si� (bardzo rzadko- mo�e dwa razy w tygodniu) rozpocz�� wyj�cie na dwór z g�o�nym szczekaniem....S� przyzwyczajone do wychodzenia na dwór oko�o godz.6.40-7.00, biegn� do ogrodu na siku zaraz po nocy, potem s� ubierane w puszory i id� z nimi na spacer. Problem polega na tym, �e mieszkam w kamienicy trzyrodzinnej, w której okna (sypialni) s�siadów mieszkaj�cych nade mn�, wychodz� na mój ogródek, si�� rzeczy kiedy psy wychodz� na dwór i zaczynaj� szczeka�, przeszkadzaj� s�siadom. Oczywi�cie wydaje im natychmiast komend� -\"cisza\", zazwyczaj si� uciszaj�, ale kiedy za p�otem maszeruj� akurat inne psy na spacer, albo jad� dzeici na rowerach nie ma szans na to, �eby psy zamilk�y.W tygodniu powiedzmy jeszcze s�siedzi bywaj� wyrozumiali, poniewa� te� je�d�� do pracy na 8.00, wi�c ko�o tej 7.20 wstaj�, ale w weekendy jest dramat, bo wiadomo ka�dy chce sobie d�u�ej pospa�,a moje psy nie wiedz� przecie�, �e jest weekend i za wszeklk� cen� powinny wytrzyma� z sikaniem do 9.00........ ;-) W zwi�zku z tym ju� parokrotnie moja s�siadka da�a mi do zrozumienia, w sposób �artobliwy, acz dosadny i jednoznaczy (np: \"Pieseczku, jak ty tak b�dziesz sczeka� o 7.00 nad ranem to ja ci� nast�pnym razem na grilla zaprosz�\"), �e nie odpowiada jej taki stan. No i ja jestem bezradana, bo robimy z m�em wszystko, �eby tylko zminimalizowa� to szczekania. Psy s� ca�y czas trenowane, przebywaj�c z nami na dworze, kiedy odpoczywamy, pracujemu w ogrodzie, nie przestajemy ich dyscyplniowa�, nie s� puszczane samopas, �eby gania�y, wychodz�c z nimi na ogród najpierw si� z nimi bawimy, potem kiedy ju� si� zm�cz� zaczynamy wykonywac zaplanowane w ogrodzie czynno�ci (np. pielenie). Psy wychodz� minimum 3 razy dziennie na ok 40 minutowe spacery, wieczorny trwa 1,5h. W domu zdarza im si� zaszczeka�, kiedy s�ysz� rejwach na klatce schodowej, ale s� natychmiast uciszane. Kiedy wyje�d�amy na d�u�ej do rodziców, lub znajomych psy zabieramy ze sob�, bywa, �e od pi�tku od 11.00 do niedzieli do 23.00 psów nie ma w domu w ogóle bo s� z nami na wyje�dzie. Nie wiem, co mog� w tej sytuacji jeszcze zrobi�, �eby nie dosz�o do jakiego� nieszcz�cie (otrucie psów), bo teraz kiedy jest lato i upa�y i ka�dy �pi przy otwartych oknach, to te sporadyczne szcz�kni�cia psów z rana, albo w ci�gu dnia w ogrodzie na widok roweró, hulajnóg i innych psów, powoduj�, �e moim sasiedzi z odpowiednim komentarzem i równie� odpowiedni� si�� zatrzaskuj� okna posy�aj�c mi piorunuj�ce spojrzenia...Rozumiem, �e mo�e im to przeszkadza�, chocia� w mojej opinii szczekanie nie jest ani uci��liwe, ani cz�ste, no ale s�siedzi zapewne odbieraj� to inaczej, a nie chcia�abym �eby posu�y si� stosunki dobros�siedzki. Co mog� zrobi�, wi�cej, �eby oduczy� psy szcekania na inne psy,rowerzystów, rozmowy przechodniów?? B�agam pomó�cie!!!2015-07-21 5:13 | zbigniewJa mam obok mojej posesji hotel dla psów .Walcze z tym od 8 lat lecz bez skutku ,policja stra� miejska powiat weterynarz .Ludzie ci nic sobie nie robi� z wizyt tych s�u�b .Oczywi�cie chodzi o uporczywe szczekanie tych psów .Dla nich licz si� tylko kasa za przechowanie zwierz�t .Dooko�a jest g�sta zabudowa .Nie ma w Polsce rzadnych wytycznych ,które by t� kwestie normowa�y --niestety.Takie hotele powinny si� znajdowa� z dala od skupisk ludzkich a nie w �rodku miasta.2015-07-09 20:03 | HannaMieszkam na osiedlu domków, s�siadka z któr� mam wspóln� granic� mia�a jedego psa i by�o ok, potem wzi�a drugiego, za rok przyby�y 3 szczeniaki, jednego komu� chyba odda�a ale i tak mamy za p�otem teraz 4 psy, bardzo ha�a�liwe, nie da si� wyj�� do ogrodu aby nie wywo�a� chóralnego szczekania, teraz lato wi�c dodatkowo smród...co w takim przypadku robi� ? S�siadka nie widzi �adnego problemu jej psy s� \"nieskazitelne\"...2015-06-27 22:03 | GeorgeOd ponad 10 lat spokój mój oraz mojej rodziny jest zak�ócony/policja to okre�la naruszenie miru domowego - co jest karalne z urz�du, przez szczekaj�cego psa, który nie lubi by� sam. Pies ten jest rzadko wyprowadzany a je�li ju� to nieregularnie. Pies ten przed wyj�ciem w�a�cicielki bardzo mocno ujada dopominaj�c si� wyprowadzenia. S�siadka mieszka na parterze a ja nad ni� na pierwszym pi�trze(mieszkanie jest akustyczne-p�yta) i ma przydzielony ogródek do swojego mieszkania przez Spó�dzielni� Mieszkaniow�. Po powrocie z pracy wypuszcza psa na ten w�a�nie ogródek wychodz�c z za�o�enia, �e to powinno psu wystarczy�. Prosz� sobie wyobrazi�, psie pole pod moim balkonem, otoczone wysokimi iglakami/tuje, które zrobi�y po latach zasadzenia z tego studni�, na którym regularnie pies za�atwia si�. Odór psich odchodów w s�o�cu lub po deszczu jest ohydny. Wyj�cie na balkon jest odra�aj�ce w tym momencie. Próbowa�em rozwi�za� spraw� poprzez Administracj� Spó�dzielni, Policj�, Stra� Miejsk�, Weterynarza Powiatowego dla dzielnicy a nawet Towarzystwo Opieki nad Zwierz�tami. Nic to nie da�o. Pies ma dobre warunki bytowania i jest po to aby szczeka�. Wizyty to potwierdza�y. Nie ma podstaw do zabrania psa! Pani jest �wiadoma, ze pies zatruwa �ycie otoczeniu ale nic sobie z tego nie robi. Zatem, zadaje pytanie, czy cz�owiek musi znosi� latami wycie, j�ki, charczenie psa w ci�gu dnia od 10:00 do 19:00 kiedy wraca do domu. Przed laty pies by� zmuszony by� sam do pó�nych godzin nocnych. Cz�sto pies ujada równie� po 22:00 kiedy w�a�cicielka jest ju� w domu. Czy w�a�cicielka o tym nie wie? A je�li ju� wie to nic, dos�ownie nic, z tego sobie nie robi. B�d�c w domu pies te� szczeka, poniewa� w�a�cicielka nie panuje nad nim. Ka�dy pies musi mie� przewodnika, przed którym ma respekt. W�a�cicielka dla tego psa nie jest przewodnikiem. Nie ma autorytetu. Pies rasy Fox Terrier jest trudny w u�o�eniu i wymaga czasu. A w�a�cicielka nie ma go dla swojego psa. By� to prezent dla córki. Córka doros�a, opu�ci�a dom a w�a�cicielka zosta�a sama z psem. Reasumuj�c maj� tutaj miejsce dwa zdarzenia:- naruszenie miru domowego przez ujadaj�cego psa. Nale�y przez to rozumie� ujadanie notoryczne z przerwami kiedy pies zm�czy sie fizycznie. Po krótkim odpoczynku ponownie zaczyna ujada�. Trwa to wiele godzin podczas nieobecno�ci w�a�cicielki. Stan jest dramatyczny dla zwierz�cia.- notoryczne dr�czenie psa spowodowane brakiem nale�ytej opieki. Nie nale�y zwraca� uwagi na to, �e pies ma swoj� obro��, pos�anie, misk� z jedzeniem oraz wod�. To za ma�o. Pies t�skni za swoim panem. Ujawnia si� to rozpaczliwym wyciem, skowytem i charczeniem. Pies meczy si� w trakcie takiego reagowania. Odnosz� wra�enie, �e pies zdzicza� z samotno�ci. Zwierz�ta te� choruj� na choroby psychiczne. Tutaj zauwa�a si�

References: art. 51

Art. 51
 art. 51
 art. 144

Art. 144

Art. 144
 art. 144