Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1417950,teresa-czerwinska-podpisala-rozporzedzenie-gdy-nie-byla-juz-ministrem.html
Timestamp: 2020-02-25 06:16:15+00:00

Document:
Zwykły obywatel wydał rozporządzenie. Może? - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoZwykły obywatel wydał rozporządzenie. Może?
autor: Patryk Słowik18.06.2019, 07:16; Aktualizacja: 18.06.2019, 07:18
Udostępnij na Facebooku [811] Udostępnij na Twitterze
Państwowa machina może się mylić. Kluczowe jest jednak to, czy weźmie ona odpowiedzialność za swoją pomyłkęźródło: ShutterStock
Mowa o rozporządzeniu ministra finansów z 12 czerwca 2019 r. w sprawie deklaracji o rezygnacji z dokonywania wpłat do pracowniczych planów kapitałowych (Dz.U. z 2019 r. poz. 1102). Wydane 12 czerwca, a opublikowane w Dzienniku Ustaw 14 czerwca rozporządzenie zostało podpisane przez „Minister Finansów: T. Czerwińska”. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że 12 czerwca Teresa Czerwińska była członkiem zarządu Narodowego Banku Polskiego. Ministrem finansów przestała być 4 czerwca.
– Niewyobrażalny bałagan. Na tej samej zasadzie ja mógłbym dziś wysłać rozporządzenie do Rządowego Centrum Legislacji z żądaniem jego opublikowania – komentuje Borys Budka (PO), minister sprawiedliwości w 2015 r.
O to, z czego wynika błąd, spytaliśmy Centrum Informacyjne Rządu, o sprawie informowaliśmy również rzecznika rządu. Oficjalnej odpowiedzi do zamknięcia wydania od nikogo nie otrzymaliśmy.
Naruszenie zasad prawidłowej legislacji: Przykładem ostatnia ustawa o SN »
Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, widzieli dwie możliwości. Pierwsza jest taka, że Teresa Czerwińska złożyła podpis pod rozporządzeniem przed odejściem z resortu, ale nie zostało ono opatrzone datą. Kilka dni leżało odłogiem, a następnie zostało przekazane do publikacji. Drugi wariant zakłada, że pod dokumentem, który wyszedł z resortu finansów, podpisana jest osoba uprawniona, czyli Marian Banaś, obecny minister finansów. I dopiero w RCL ktoś, dostosowując dokument do wymogów publikacji, zmienił stopkę.
Tuż przed zamknięciem wydania odpowiedzi udzieliło Ministerstwo Finansów. Przyznało, że dokument podpisała Teresa Czerwińska. Zrobiła to 30 maja, a dokument trafił jeszcze do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, z którym był uzgadniany.
Zdaniem dr. hab. Jacka Zaleśnego z UW nie zmienia to faktu, że datą wydania rozporządzenia jest 12 czerwca. Kluczowe jest bowiem to, co znajduje się w Dzienniku Ustaw, a nie obieg dokumentów wewnątrz rządu.
Zgadza się z tym dr Joanna Juchniewicz, konstytucjonalistka z UWM. – Już sama nazwa wskazuje: „Rozporządzenie Ministra Finansów z 12 czerwca 2019 roku”. Czy to oznacza, że Teresa Czerwińska, podpisując dokument, podpisała go bez żadnej daty umieszczonej na dokumencie? Data formalnego wydania nie była przecież wówczas znana – zastanawia się ekspertka.
Podkreśla, że jak najszybciej należałoby odejść od takiej praktyki w rządzie. Tym bardziej że możliwy jest przecież wariant, w którym minister rodziny miałby poprawki do nadesłanego mu aktu.
Zdaniem ekspertów rozporządzenie jest wydane wadliwie. Od 1 stycznia 2012 r. Dziennik Ustaw ma formę elektroniczną, a dniem ogłoszenia aktu jest dzień jego ogłoszenia na stronie internetowej organu wydającego Dziennik Ustaw. Mówiąc prościej: liczy się to, z czym jako obywatele możemy się zapoznać, a nie to, co zostało wysłane do publikacji.
– Wiele wskazuje, że mamy do czynienia z niezgodnością z art. 92 konstytucji. A przez to rozporządzenie nie może skutecznie regulować określonej w nim materii – mówi Olgierd Rudak, redaktor naczelny Czasopisma Lege Artis. Dodaje, że rozporządzenie powinno być natychmiast uchylone w trybie art. 149 ust. 2 ustawy zasadniczej. W jego miejsce można wydać nowe.
Coraz więcej fikcji w legislacji: Konstytucyjna ścieżka ustawodawcza odchodzi do lamusa »
– Jego treść zapewne będzie identyczna, z wyjątkiem podpisu. Szkoda zatem, że takie dziwne niedopatrzenie powoduje dodatkowe komplikacje legislacyjne – wskazuje Olgierd Rudak.
Państwowa fuszerka
Krzysztof Izdebski, dyrektor programowy Fundacji ePaństwo, zwraca uwagę, że jednym z najważniejszych elementów budujących zaufanie obywateli do organów władzy publicznej jest przestrzeganie przez nie ustalonych procedur i reguł postępowania. Kiedy państwo nie jest w stanie pokazać obywatelom, że stale się tymi regułami kieruje, trudno oczekiwać, by obywatele traktowali machinę państwową poważnie.
– Omawiany przypadek może obrazować kilka rzeczy – to, że państwo nie panuje nad obiegiem kluczowych dokumentów, nie przywiązuje wagi do kontroli poprawności stanowienia aktów prawnych i lekceważy ustanowione przez siebie przepisy, wymagając jednocześnie ich przestrzegania przez obywateli – wskazuje Izdebski.
Dodaje, że trzeba oczywiście dopuścić możliwość, że machina państwowa może się mylić. Kluczowe jednak jest to, jak aparat zareaguje na oczywistą pomyłkę. – Jeśli nikt nie weźmie za nią odpowiedzialności, trudno wymagać od obywateli, by traktowali państwo poważnie – spostrzega Krzysztof Izdebski.
Borys Budka z kolei zaznacza, że niniejszy przypadek jest po prostu gorszący.
– Jeśli do błędu doszło w Ministerstwie Finansów, fatalnie to świadczy o kompetencjach pracujących tam osób. Jako byłemu ministrowi trudno mi wyobrazić sobie sytuację, w której osoba składa podpis pod niekompletnym dokumentem – mówi.
Zaznacza, że kłopot jest także z działaniem Rządowego Centrum Legislacji.
– Jak widać, jedyną kontrolę nad poprawnością publikacji ustaw i rozporządzeń sprawują media, nie urzędnicy – konkluduje Borys Budka.
Państwowa machina może się mylić. Kluczowe jest jednak to, czy weźmie ona odpowiedzialność za swoją pomyłkę
Nie da się tu zastosować sprostowania
dr hab. Jacek Zaleśny konstytucjonalista, Uniwersytet Warszawski
Przesłanki wydania rozporządzenia są precyzyjnie określone. Jedną z nich jest wydanie go przez podmiot upoważniony do tego w ustawie. W art. 23 ust. 12 ustawy z 4 października 2018 r. o pracowniczych planach kapitałowych do wydania rozporządzenia Sejm upoważnił ministra właściwego do spraw instytucji finansowych. Rozporządzenie z 12 czerwca 2019 r. wydała Teresa Czerwińska, która tego dnia nie była ministrem finansów. Rozporządzenie zostało zatem wydane przez osobę nieuprawnioną. Nie ma przy tym znaczenia, że osoba ta w przeszłości pełniła taką funkcję. Na tej samej zasadzie przedmiotowego rozporządzenia nie mogli wydać Leszek Balcerowicz, Marek Borowski ani Jacek Rostowski. Podobnie jak Teresa Czerwińska sprawowali oni funkcję ministra finansów, ale nie 12 czerwca 2019 r. Rozporządzenie jest obarczone wadą konstytucyjną w postaci wydania przez nieuprawniony podmiot i jako takie jest wydane z naruszeniem art. 92 Konstytucji RP. Niemniej jednak jako ogłoszone w Dzienniku Ustaw cieszy się domniemaniem zgodności z Konstytucją RP i podlega stosowaniu. Najprostszym sposobem wyeliminowania z systemu prawnego powstałej niekonstytucyjności jest uchylenie tego rozporządzenia przez Radę Ministrów w trybie art. 149 ust. 2 Konstytucji RP. Wówczas nie ma przeszkód prawnych, aby w miejsce uchylonego minister finansów wydał nowe rozporządzenie. W postępowaniu nie ma zastosowania sprostowanie, bo dotyczy ono sprostowania błędu, czyli rozbieżności między ogłoszonym tekstem rozporządzenia a tekstem oryginału. W tej sprawie błędu nie było. Zarówno na rozporządzeniu przekazanym do druku, jak i na rozporządzeniu wydrukowanym, jest napisane, że jest ono wydane przez Teresę Czerwińską.
Stanowisko Ministerstwa Finansów:
Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 12 czerwca 2019 r. w sprawie deklaracji o rezygnacji z dokonywania wpłat do pracowniczych planów kapitałowych (Dz. U. poz. 1102) wykonuje upoważnienie zawarte w art. 23 ust. 12 ustawy z 4 października 2018 r. o pracowniczych planach kapitałowych (Dz. U. poz. 2215, z późn. zm.).
Zgodnie z tą delegacją rozporządzenie nie jest wydawane samodzielnie przez Ministra Finansów (jako ministra właściwego do spraw instytucji finansowych), lecz w porozumieniu z Ministrem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (jako ministrem właściwym do spraw zabezpieczenia społecznego).
Minister Finansów Teresa Czerwińska podpisała rozporządzenie w dniu 30 maja 2019 r., zatem w czasie kiedy pełniła funkcję ministra. Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podpisała rozporządzenie w porozumieniu w dniu 12 czerwca 2019 r.
Zgodnie z § 120 ust. 3 zdanie drugie Zasad techniki prawodawczej, stanowiących załącznik do rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie "Zasad techniki prawodawczej" (Dz. U. z 2016 r. poz. 283), jeżeli rozporządzenie jest wydawane wspólnie albo w porozumieniu z innym organem, za datę rozporządzenia przyjmuje się datę jego podpisania przez organ współuczestniczący w wydaniu tego rozporządzenia; organ współuczestniczący w wydaniu rozporządzenia podpisuje je w drugiej kolejności.
Z kolei zgodnie z art. 15 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1523, z późn. zm.) jeżeli rozporządzenie jest wydawane w porozumieniu z innym organem, podpisu tego organu nie zamieszcza się w tekście rozporządzenia ogłaszanym w dzienniku urzędowym.
Zatem zgodnie z wyżej wymienionymi zasadami datą niniejszego rozporządzenia jest dzień podpisania rozporządzenia w porozumieniu przez Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, jednocześnie jej podpis nie został zamieszczony w Dzienniku Ustaw.
W przyszłym roku wrócą podwyżki cen energii. Będą bardzo wysokie.
Tagi:legislacja, Teresa Czerwińska, rozporządzenie
Naruszenie zasad prawidłowej legislacji: Przykładem ostatnia ustawa o SN
antykl(2019-06-18 09:38) Zgłoś naruszenie 132
A przedsiębiorca, skoro się myli, niech płaci.
nieznajomość prawa(2019-06-18 13:02) Zgłoś naruszenie 811
Ministerstwo Finansów wszystko wyjaśniło - wygląda to głupio, ale jest zgodne z istniejącymi od 17 lat zasadami. Dodatkowo nadmienię, że organem wydającym jest Minister Finansów (bo jest to rozporządzenie Ministra Finansów). I nie ma znaczenia, kto podpisał dokument - czy minister w osobie własnej, czy sekretarz stanu, czy podsekretarz stanu; ważne, by była to osoba posiadająca uprawnienie do podpisu w momencie podpisywania. To nie jest rozporządzenie Teresy Czerwińskiej czy rozporządzenie Mariana Banasia, tylko rozporządzenie Ministra Finansów! Wstyd, że w Gazecie Prawnej macie takich ekspertów...
czytacz(2019-06-18 21:27) Zgłoś naruszenie 23
Jeżeli jest taki przepis, który mówi że w przypadku rozporządzeń wydawanych przez jakiś organ w uzgodnieniu z innym organem, data rozporządzenia to data jego podpisania przez organ współuczestniczący w wydaniu tego rozporządzenia (§ 120 ust. 3 zasad techniki prawodawczej) to nie ma tu błędu tylko nieszczęsliwy zbieg okoliczności.
nieznajomość prawa(2019-06-18 15:13) Zgłoś naruszenie 27
Błądzisz, synu. Spójrz na górę aktu: "Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia...", a nie "Rozporządzenie Ministra Finansów Teresy Czerwińskiej z dnia..." - i nikogo nie interesuje, kto podpisał, bowiem organem jest Minister Finansów, a to, kto (w danym momencie) wykonuje jego obowiązki, nie ma w tym przypadku najmniejszego znaczenia.
ja(2019-06-18 14:03) Zgłoś naruszenie 54
To tak jakby dziś ustawę podpisał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej B. Komorowski.
Ja(2019-06-18 13:43) Zgłoś naruszenie 63
Wstydem to jest Twój komentarz. Rozporządzenie wdał nie Minister Finansów, a Minister Finansów T. Czerwińska. Widzisz różnicę?.
Nataan(2019-06-18 09:41) Zgłoś naruszenie 39
Dlaczego nie , jeżeli będzie to mądre rozporządzenie to jak najbardziej !!!
.(2019-06-18 10:18) Zgłoś naruszenie 71
Oczywiście, czemu nie. Jemu też należy się.
pola(2019-06-27 14:14) Zgłoś naruszenie 10
W końcu już prawie jest lipiec i będzie można zacząć odkładać pieniądze na swoją przyszłą emeryturę, ale oczywiście ten kto będzie chciał bo jak już prawie większość wie to ten program nie jest obowiązkowy a dobrowolny
legislator(2019-06-26 17:49) Zgłoś naruszenie 01
To nie tylko to jedno rozporządzenie. Oprócz tego jeszcze dwa::z dnia 6 czerwca 2019 r. - w sprawie sposobu przesyłania informacji o lasach oraz deklaracji na podatek leśny za pomocą środków komunikacji elektronicznej i z dnia 6 czerwca 2019 r. w sprawie sposobu przesyłania informacji o gruntach oraz deklaracji na podatek rolny za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Zresztą to nie pierwszy przypadek - minister Szałamacha też podpisał rozporządzenie z dnia 30 września 2016 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie sposobu prowadzenia gospodarki finansowej oraz sporządzania planu finansowego jednostek doradztwa rolniczego - czyli 2 dni po swoim odwołaniu.
ja(2019-06-27 21:39) Zgłoś naruszenie 10
Te legislator z bożej łaski, a o rozporządzeniach wydawanych w trybie § 120 ust. 3 ZTP slyszałeś
Legislator (2019-08-01 14:17) Zgłoś naruszenie 00
Aż wstyd, że ten człowiek nie zna podstawowych aktów prawnych regulujących proces podpisywania aktów prawnych wydawanych w trybie współuczestnictwa organów. Nie mogę uwierzyć, że ktoś kto mieni się mianem eksperta, pisząc artykuł nie weryfikuje tego co piszę z przepisami. Wydawało mi się, że to normalna praktyka. Okazuje się, że nie na tym portalu... WSTYD WSTYD i jeszcze raz WSTYD. To raptem dwa akty prawne. Nie ma tu żadnego błędu, a kluczowa jest data podpisania przez organ współuczestniczący, który zresztą podpisuje w drugiej kolejności.
Legislator (2019-08-01 14:19) Zgłoś naruszenie 00
Ps. chyba bardziej przerażające są komentarze tych wszystkich ekspertów, na czela z Panem Adwokatem Budką...masakra

References: art. 92
 art. 149
 art. 23
 art. 92
 art. 149
 art. 23
 art. 15