Source: http://kekusz.pl/2014/02/18-02-2014-pismo-z-kekusia-do-mecenasa-wiktora-mordarskiego/
Timestamp: 2018-08-15 03:48:56+00:00

Document:
18.02.2014 – Pismo Z. Kekusia do mecenasa Wiktora Mordarskiego – Polskie prawo czy polskie prawie
20/02/2014 admin Zbigniew Kękuś 0
Krakow, dnia 18 lutego 2014 r.
mec. Wiktor Mordarski
Odpowiedz na pismo do mnie Adresata niniejszego pisma z dnia 28 maja 2012 r. – Zalacznik 1.
Zawiadomienie o zlozeniu przeze mnie pismem z dnia 17 lutego 2014 r. skierowanym do Sadu Rejonowego w Debicy Wydzial II Karny zawiadomienia o ustanowieniu Pana moim obronca w sprawie w.w. Sadu do sygn. akt II K 407/13 – Zalacznik 17.
Zawiadomienie o zlozeniu przeze mnie pismem z dnia 18 lutego 2014 r. skierowanym do Sadu Okregowego w Krakowie Wydzial II Cywilny Odwolawczy zawiadomienia o ustanowieniu Pana moim pelnomocnikiem w sprawie w.w. Sadu do sygn. akt II Ca 1354/13 – Zalacznik 16.
„Bylem, jestem i bede lojalny wobec Pana pod kazdym wzgledem. (…) nie ukrywam, ze bronil Pan wg mnie jak najsluszniejszych racji. (…) faktycznie rzetelnie regulowal Pan naleznosci,
Sluze takze Panu szczera, bezposrednia rozmowa, jesli sie Pan na nia zdecyduje. Adwokat Wiktor Mordarski”
Zrodlo: Kancelaria Adwokacka Adwokat Wiktor Mordarski, pismo z dnia 28 maja 2012 r. – Zalacznik 1
„Adwokat jest zobowiazany do obrony interesow swego klienta w sposob odwazny i honorowy”
Czesc I. Znaczenia wyrazow uzytych przez Adresata niniejszego pisma w pismie do mnie z dnia 28 maja 2012 r. /Zalacznik 1/
„Aberracja” – «zboczenie, odchylenie od normalnego stanu umyslowego»; zrodlo: Slownik Wyrazow Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 2
„Atak” – «o energicznym, zaczepnym wystapieniu w sporze, w zwalczaniu kogos, nieprzyjaznym dzialaniu przeciw komus»; zrodlo: Slownik Jezyka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 26
„Emocja” –«silne wzruszenie, podniecenie, wzburzenie; silne uczucie, np. gniewu, strachu, wstydu, radosci, zalu»;zrodlo: j.w., s. 192
„Fakt” – «to, co zaszlo lub zachodzi w rzeczywistosci»; zrodlo: j.w., s. 200
„Insynuacja” – «przypisywanie komus czegos zlego; sugerowanie opinii, mysli itp. uwlaczajacej komus»; zrodlo: j.w., s. 280
„Inteligencja” «zdolnosc rozumienia sytuacji i znajdowania na nie wlasciwych, celowych reakcji; zdolnosc rozumienia w ogole; bystrosc, pojetnosc»; zrodlo: j.w., s. 281
„Logika” – «prawidlowe myslenie, zdrowy rozsadek»; zrodlo: j.w., s. 417
„Refleksja” – «glebsze zastanowienie, rozmyslanie, rozwazanie polaczone z analiza, wyjasnieniem, tlumaczeniem»; zrodlo: j.w., s. 836
„Rozgoryczenie” – «smutek, zniechecenie, rozczarowanie»; zrodlo: j.w., s. 861
„Teza” – «czesc twierdzenia, ktora trzeba dowiesc, opierajac sie na przyjetym zalozeniu»; zrodlo: j.w., s. 1026
„Zagalopowac sie” – «powiedziec cos niepotrzebnie, postapic nierozwaznie bez zastanowienia»; zrodlo: j.w., s. 1212
Skierowanym do Pana pismem z dnia 21 maja 2012 r. zlozylem:„Dotyczy:
Zawiadomienie o zlozonym przeze mnie pozwie przeciwko Panu o wyplate odszkodowania w kwocie 50.344,70 /piecdziesiat tysiecy trzysta czterdziesci cztery 70/100/ zl.
Zadanie wyslania do mnie – w terminie tygodnia od daty zlozenia niniejszego pisma – Postanowienia Sadu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt I ACa 1633/05
Wniosek o sporzadzenie i doreczenie mi – w terminie tygodnia od daty zlozenia niniejszego pisma – wyjasnienia:
dlaczego do dnia zlozenia niniejszego pisma nie doreczyl mi Pan postanowienia, jak w p. II,
nie zawiadomil mnie Pan o jego otrzymaniu,
nie zlozyl Pan na nie zazalenia /art. 394 § 1 p. 10 kpc/.”
Przedstawilem uzasadnienie dla mojego stanowiska.
W odpowiedzi doreczyl mi Pan pismo z dnia 28 maja 2012 r. o tresci – Zalacznik 1: „Kancelaria Adwokacka Adwokat Wiktor Mordarski Krakow, dnia 28 maja 2012 r. Pan Zbigniew Kekus /adres – ZKE/ Szanowny Panie Doktorze,
Nie ukrywam swojego zaskoczenia panskim listem do mnie, bowiem niezaleznie od jego tresci uwazalem, ze z Panem zawsze mozna na wszystkie tematy porozmawiac wprost i zbyteczna jest obfita korespondencja zwlaszcza w temacie sprawy wspolnie prowadzonej przed Sadami przez wiele lat.
Rozumiem Panskie rozgoryczenie i emocje spowodowane dlugotrwala walka o sluszne prawa Pana i synow nie mniej jednak zmuszony jestem kategorycznie stwierdzic, ze zarzuty pod moim adresem jakobym rozmyslnie dzialal na Pana niekorzysc jako wieloletni Pana pelnomocnik i adwokat stanowia swoista aberacje a nade wszystko pozbawione sa oparcia w logice i faktach. Uwazam Pana za czlowieka bardzo bystrego i spostrzegawczego natomiast wywody Pana pisma obrazaja wrecz Pana inteligencje. Najwyrazniej w wyniku emocji „zagalopowal sie Pan” w swoich przemysleniach co wynika z poszczegolnych zupelnie niezrozumialych tez.
Chce tylko pokrotce stwierdzic, ze Pana insynuacje pod moim adresem sa nieprawdziwe, krzywdzace i absurdalne.
Bylem, jestem i bede lojalny wobec Pana pod kazdym wzgledem. Przez wiele lat nawet z przekroczeniem etyki walczylem o Pana interesy, co mogl Pan osobiscie obserwowac w wielu procesach. Okolicznosc, ze nie podzielalem Pana pogladu o potrzebie pozaprocesowych, personalnych atakow na poszczegolne osoby nie zmienilo faktu, ze merytorycznie Pana racje byly najwazniejsze. Do niedawna nie mial Pan co do tego – jak mniemam – zadnych watpliwosci.
Co wiecej Pana zarzuty dotyczace uniemozliwienia Panu reprezentacji przed Sadem Apelacyjnym Wydzial Cywilny w sprawie uprzejmie przypominam, ze to wg Pana koncepcji nalezalo zlozyc wniosek o wylaczenie wszystkich czlonkow skladu orzekajacego Sadu Apelacyjnego. Jednoczesnie ograniczyl Pan moje pelnomocnictwo wylaczajac prawo odbierania korespondencji Sadu Apelacyjnego, co jako przejaw braku zaufania do mojej osoby spowodowalo kierowanie korespondencji tego Sadu takze do Pana lub wylacznie do Pana.
Zatem postanowienie Sadu Apelacyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. do sygn. akt I ACa 1633/05 zostalo doreczone i wiedzial Pan o tym fakcie przy czym nadal uwazal Pan, ze nie nalezy stawiac sie na rozprawe apelacyjna bowiem bylo to postanowienie nieprawomocne. Zastrzegl Pan sobie prawo do samodzielnego procedowania w kwestii wylaczenia sedziow Sadu Apelacyjnego (zreszta za moja akceptacja) i mogl Pan sam zlozyc zazalenie na to postanowienie. O wszystkich czynnosciach, orzeczeniach byl Pan na biezaco informowany. Niezaleznie bowiem utrzymywalismy staly kontakt. Ja oswiadczylem Panu, ze wg mnie ten wniosek o wylaczenie bedzie bezskuteczny i nie bede sie angazowal w te procedure, a zatem wiedzial Pan, ze nie sporzadze zazalenia od postanowienia odwolawczego. Te kwestie juz wielokrotnie z Panem wczesniej omawialem, co spotkalo sie ze zrozumieniem. Byc moze gdyby Pan zaniechal skladania wniosku o wylaczenie sedziow stawiajac sie na rozprawie wspolnie przekonalibysmy Sad Apelacyjny co do slusznosci zarzutow apelacji.
Prosze zastanowic sie jaki ja – jako adwokat i reprezentant Pana mialbym INTERES aby szkodzic Panu w jakikolwiek sposob skoro faktycznie rzetelnie regulowal Pan naleznosci, a kazdy sukces Klienta to sukces adwokata a nie odwrotnie.
Przecenia Pan moje mozliwosci jako adwokata kiedy zarzuca mi Pan, ze na cos „zezwolilem” lub nie. Pana procesy byly prowadzone argumentami merytorycznymi, uczciwie i zgodnie z zasadami etyki, a kazdy proces ma to do siebie, ze sie go wygrywa lub nie, jakkolwiek nie ukrywam, ze bronil Pan wg mnie jak najsluszniejszych racji.
Mysle, ze w kazdej sytuacji potrzebna jest odrobina refleksji, ktora Panu polecam.
Sluze takze Panu szczera, bezposrednia rozmowa, jesli sie Pan na nia zdecyduje. Pozostaje z powazaniem – adwokat /podpis nieczytelny, pieczec Kancelarii Adwokackiej – ZKE/”
Dowod: Kancelaria Adwokacka, Adwokat Wiktor Mordarski, pismo z dnia 28 maja 2012 r. – Zalacznik 1
Co do uzytego przez Pana dla zrecenzowania przedstawionych Panu przeze mnie w pismie z dnia 21 maja 2012 r. zarzutow slowa „aberacja” , pragne zauwazyc, ze popelnil Pan blad ortograficzny.
Wlasciwa pisownia slowa to: „aberracja”. Dwie litery „r”.
Mogl Pan napisac, po prostu, zboczenie – „aberracja” : «zboczenie, odchylenie od normalnego stanu umyslowego»; zrodlo: Slownik Wyrazow Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 2 – i obyloby sie bez bledu w pisowni.
Przechodzac do meritum wskazac nalezy, ze w w.w. pismie z dnia 21 maja 2012 r. przedstawilem Panu zarzuty, ze jako ustanowiony przeze mnie pelnomocnik w sprawie Sadu Okregowego w Krakowie sygn. XI CR 603/04 /uprzednio 1 IC 1115/97/R/:
nie doreczyl mi Pan postanowienia Sadu Apelacyjnego w Krakowie w przedmiocie oddalenia mojego wniosku z dnia 30 grudnia 2005 r. o wylaczenie od rozpoznania sprawy sedziow: SA Andrzeja Struzika, SA Wojciecha Kosciolka i SO Zbigniewa Duckiego,
wiedzac, ze nie doreczyl mi Pan postanowienia, jak w pkt. 1, tj. ze to postanowienie uprawomocnilo sie, nie uczestniczyl Pan w rozprawie apelacyjnej w sprawie do sygn. Sadu Apelacyjnego w Krakowie I ACa 1633/05, nie broniac mojego interesu.
W odpowiedzi na w.w. pismo Pan nazwal moje zarzuty insynuacjami, polecil mi odrobine refleksji oraz zapewnil mnie, ze: „Bylem, jestem i bede lojalny wobec Pana pod kazdym wzgledem”.
Poniewaz uznal Pan, ze formulujac zarzuty jak wyzej zagalopowalem sie pod wplywem rozgoryczenia i emocji, oraz ze sa pozbawione oparcia w logice i faktach, w niniejszym, sporzadzonym po kilkunastu miesiacach refleksji – zeby nie bylo, ze jest kontynuacja obrazajacej moja inteligencje aberracji w emocjach – pismie zaprezentuje fakty i dowody, ktore stanowia logiczne uzasadnienie dla stawianych przeze mnie tez.
Rozpoczne od faktow, tj. ze:
Fakt I – Pan nie doreczyl mi doreczonego wylacznie Panu przez Sad Apelacyjny w Krakowie postanowienia tego Sadu z dnia 17 stycznia 2006 r. w przedmiocie oddalenia mojego wniosku o wylaczenie sedziow: SA Andrzeja Struzika, SA Wojciecha Kosciolka, SO Zbigniewa Duckiego,
Fakt II – Pan:
uczestniczyl trzykrotnie jako moj pelnomocnik w rozprawach, prowadzonych przez sedziny Wydzialu XI Cywilnego Rodzinnego Sadu Okregowego w Krakowie, SSR del. Izabele Strozik i SSO Terese Dyrge, mimo ze prosilem Pana, zeby Pan w nich nie uczestniczyl z powodu wylaczenia tych sedzin,
nie uczestniczyl w rozprawie apelacyjnej przed Sadem Apelacyjnym w Krakowie w dniu 10 kwietnia 2006 r., sygn. akt I ACa 1633/05.
W pismie z dnia 21 maja 2012 r. podal Pan – Zalacznik 1: „Jednoczesnie ograniczyl Pan moje pelnomocnictwo wylaczajac prawo odbierania korespondencji Sadu Apelacyjnego, co jako przejaw braku zaufania do mojej osoby spowodowalo kierowanie korespondencji tego Sadu takze do Pana lub wylacznie do Pana.
Zatem postanowienie Sadu Apelacyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. do sygn. akt I ACa 1633/-5 zostalo doreczone i wiedzial Pan o tym fakcie przy czym nadal uwazal Pan, ze nie nalezy stawiac sie na rozprawe apelacyjna bowiem bylo to postanowienie nieprawomocne.”
W moim postepowaniu moze Pan sie doszukiwac – jak Pan pisze – „aberacji”. Mnie Pan moze wmawiac klamstwo. Ze mna Pan moze polemizowac i przekonywac mnie do „faktow”, ktore w istocie nie mialy miejsca. Nie moze Pan wszak przeczyc rzeczywistym faktom, tj. nie moze Pan – bo to bedzie … aberracja – kwestionowac wyrazonego na pismie stanowiska w w.w. sprawie przedstawicieli autora postanowienia z dnia 17 stycznia 2006 r., Sadu Apelacyjnego w Krakowie, tj. trzech sedziow Wydzialu I Cywilnego tego Sadu, SSA Wojciecha Kosciolka, SSA Wladyslawa Pawlaka, SSA Grzegorza Krezolka, ktorzy w wydanym przez nich dokumencie, tj. postanowieniu z dnia 28 czerwca 2011 r. podali – Zalacznik 2: „Wbrew twierdzeniom skargi przed wyznaczeniem terminu rozprawy w dniu 30 kwietnia 2006 r. /rozprawa odbyla sie w dniu 10 kwietnia 2006 r. – ZKE/ wniosek skarzacego o wylaczenie Sedziow tworzacych sklad rozpoznajacy sprawe na poprzedniej rozprawie zostal rozpoznany. Orzeczeniem z dnia 17 stycznia 2006 r. wniosek pozwanego /ja bylem powodem w sprawie – ZKE/ zostal oddalony. Odpis tego postanowienia zostal prawidlowo doreczony jego pelnomocnikowi procesowemu adw. Wiktorowi Mordarskiemu /por. k. 2524/
W tym kontekscie zauwazyc trzeba, ze nie ma racji obecny skarzacy podnoszac, ze w ramach udzielonego temu pelnomocnikowi umocowania ograniczyl je w nastepstwie czego mandatariusz nie mogl skutecznie odbierac przeznaczonej dla mandata korespondencji sadowej.
Tego rodzaju ograniczenie jest prawnie bezskuteczne albowiem stoi w sprzecznosci z bezwzglednie obowiazujaca norma art. 133 § 3 z ktorej jednoznacznie wynika, ze w przypadku pism pochodzacych z Sadu i przeznaczonych dla stron, a takim bez watpliwosci byl odpis postanowienia z dnia 17 stycznia 2006 r., o ile ustanowily one pelnomocnika procesowego doreczen dokonuje sie tym pelnomocnikom.”
Dowod: Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 417/11, Postanowienie sedziow SSA W. Kosciolka, SSA Wladyslawa Pawlaka, SSA Grzegorza Krezolka z dnia 28 czerwca 2011 r. – Zalacznik 2
A zatem Panu i tylko Panu Sad Apelacyjny w Krakowie doreczyl postanowienie z dnia 17 stycznia 2006 r. /sygn. I ACa 417/11/ w przedmiocie oddalenia mojego wniosku z rozprawy w dniu 30 grudnia 2005 r. o wylaczenie SSA Andrzeja Struzika, SSA Wojciecha Kosciolka i SO Zbigniewa Duckiego.
Musze wyjasnic, z jakich przyczyn Sad Apelacyjny w Krakowie wydal w.w. postanowienie z dnia 28 czerwca 2011 r.
Otoz w sprawie do sygn. akt I ACa 1633/05 Sad Apelacyjny w Krakowie rozpoznawal apelacje, ktora ja zlozylem od wyroku sedzi Sadu Okregowego w Krakowie SSO Teresy Dyrga, ktory ta wydala – w okolicznosciach przedstawionych w dalszej czesci niniejszego pisma – w dniu 22 listopada 2004 r. w sprawie do sygn. akt XI CR 603/04, w ktorej Pan uczestniczyl od czerwca 1997 r. jako moj pelnomocnik.
Pierwsza rozprawa apelacyjna odbywala sie w dniu 30 grudnia 2005 r., a sprawe rozpoznawal Sad Apelacyjny w Krakowie w skladzie: SSA Andrzej Struzik /przewodniczacy skladu/, SSA Wojciech Kosciolek, SSO del. Zbigniew Ducki.
Na poczatku rozprawy zlozylem zgodny z prawem wniosek o wyrazenie przez Sad zgody na rejestrowanie przebiegu rozprawy za pomoca posiadanego przeze mnie dyktafonu. Sedziowie Andrzej Struzik, Wojciech Kosciolek i Zbigniew Ducki nie wyrazili zgody, a gdy z tego powodu zlozylem wniosek o wylaczenie Sadu, ten odrzucil go. Opisane wyzej fakty poswiadczaja zapisy protokolu rozprawy w dniu 30.12.2005 r. – Zalacznik 3: „Powod wnosi o zgode na nagrywanie przebiegu rozprawy. Sad postanowil: Odmowic zgody na nagrywanie przebiegu rozprawy.
Powod oswiadcza, iz w zwiazku z pozbawieniem jego prawa do nagrywania rozprawy wynikajacego z Kodeksu Postepowania Cywilnego zglasza wniosek o wylaczenie sadu. Precyzuje, iz chodzi o wylaczenie skladu prowadzacego dzisiejsza rozprawe i oswiadcza, iz wniosek ten zlozy w formie pisemnej, niezwlocznie po otrzymaniu protokolu dzisiejszej rozprawy. Przewodniczacy pouczyl powoda, ze odpis protokolu wydawany jest wylacznie na wniosek strony za uiszczeniem stosownej oplaty.
Sad postanowil;
Wniosek o wylaczenie odrzucic jako oczywiscie bezzasadny (art. 53? kpc). W tym miejscu powod oswiadcza, ze sluzy mu prawo do zlozenia zazalenia na powyzsze postanowienie wynikajace z konstytucyjnego prawa do dwuinstancyjnosci postepowania.
Przewodniczacy poinformowal powoda, iz na postanowienie o odrzuceniu wniosku o wylaczenie zazalenie nie sluzy.
Dowod: Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. IACa 1633/05 Sygn. akt IACz 1657/05, protokol rozprawy apelacyjnej
z dnia 30 grudnia 2005 r. – Zalacznik 3
Podkreslic nalezy, ze moj wniosek jak wyzej mial podstawe w prawie okreslonym w obowiazujacym wtedy – tj. uchylonym dopiero ustawa z dnia 29.04.2010 r. (Dz. U. Nr 108, poz. 684), ktora weszla w zycie w dniu 1 lipca 2010 r. – art. 159 § 1 K.p.c., ktory stanowil: „Przebieg czynnosci protokolowanych moze byc utrwalony za pomoca aparatury dzwiekowej, o czym nalezy przed uruchomieniem aparatury uprzedzic wszystkie osoby uczestniczace w czynnosci”
„Sprawiedliwi” i „bezstronni” sedziowie Andrzej Struzik, Wojciech Kosciolek i Zbigniew Ducki pozbawili mnie moznosci skorzystania z tego – ustawowego – prawa.
A gdy zlozylem wniosek o ich z tego powodu wylaczenie … odrzucili go jako … oczywiscie bezzasadny.
Odrzucili, bo jako odrzucony nie podlegal rozpoznaniu. Gdyby go oddalili, musialby go rozpoznac Sad Najwyzszy.
Chwile potem doszlo do sytuacji jeszcze bardziej kompromitujacej sedziego Andrzeja Struzika.
Otoz jedna z osob uczestniczacych w rozprawie jako zgloszona przeze mnie osoba zaufania byla przeziebiona i siegala czesto do torebki po chusteczke. Przerazony, ze ona nagrywa przebieg rozprawy, sedzia Andrzej Struzik nakazal jej okazanie, co ma w torebce.
Zlozylem kolejny wniosek o wylaczenie Sadu, a przewodniczacy Struzik wydal postanowienie o wstrzymaniu sie przez Sad od rozpoznania rozprawy do czasu rozpoznania tego wniosku. W protokole rozprawy podano – Zalacznik 3: „W toku wywodow powoda sad z uwagi na czeste zagladanie przez osobe zaufana /imie, nazwisko – ZKE/ do torebki zapytal /sedzia Andrzej Struzik – ZKE/ ja, czy przebieg rozprawy nie jest nagrywany i czy w torebce nie znajduje sie jakies urzadzenia nagrywajace.
/Imie, nazwisko osoby zaufania – ZKE/ oswiadczyla, iz rozprawy nie nagrywa wyjmujac z torebki chusteczke higieniczna.
Powod oswiadcza, ze pytanie skierowane do osoby zaufania traktuje jako obrazliwe pod jej adresem uwaza, ze jest to szykana ze strony sadu i jest to przejawem stronniczosci sadu. W zwiazku z powyzszym powod sklada wniosek o wylacznie sadu, tj. jak precyzuje sedziow ze skladu prowadzacego dzisiejsza rozprawe.
Sad postanowil: Wstrzymac sie od rozpoznania rozprawy do czasu rozpoznania wniosku o wylaczenie sedziow.”
Do dnia 9 kwietnia 2006 r., na ktory Sad Apelacyjny w Krakowie wyznaczyl nastepny termin rozpoznania mojej apelacji od w.w. wyroku sedzi Teresy Dyrga Sad nie doreczyl mi – ani, wtedy myslalem, Panu – postanowienia w sprawie mojego w.w. wniosku z dnia 30.12.2005 r. o wylaczenie sedziow skladu prowadzacego rozprawe w tym dniu, zatem w dniu 9 kwietnia 2006 r. poinformowalem Pana, ze z powodu nie rozpoznania tego wniosku nie stawie sie na rozprawe apelacyjna wyznaczona przez Sad Apelacyjny na dzien 10 kwietnia 2006 r.
Poprosilem Pana, zeby Pan takze sie nie stawil.
Uznalem, ze skoro Sad Apelacyjny nie rozpoznal mojego wniosku z dnia 30.12.2005 r., rozprawe w dniu 10.04.2006 r. prowadzic beda sedziowie wylaczeni, a zatem wydany przez nich ewentualnie wyrok bedzie dotkniety niewaznoscia.
Pismem zlozonym w dniu 10 kwietnia 2006 r. o godz. 08:30 w Biurze Podawczym Sadu Apelacyjnego w Krakowie zlozylem – Zalacznik 4: „Wyjasnienie przyczyn nieobecnosci na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2006 r. Informuje, ze nie stawie sie na planowana na 10 kwietnia 2006 r., godz. 10:00 rozprawe apelacyjna od wyroku, ktory sedzia Sadu Okregowego w Krakowie, Wydzial XI Cywilny-Rodzinny SSO Teresa Dyrga wydala w postepowaniu z mojego powodztwa o rozwod do sygn. akt XI CR 603/04 w dniu 22 listopada 2004 r.
(…) Przyczynami mej nieobecnosci sa:
(…) Wskazac nalezy, ze podczas rozprawy apelacyjnej od w.w. Wyroku SSO Teresy Dyrga, prowadzonej przez Sad Apelacyjny w Krakowie w dniu 30 grudnia 2005r. zlozylem wniosek o wylaczenie skladu sedziowskiego prowadzacego rozprawe,
(…) Wskazac nalezy, ze do dnia zlozenia niniejszego pisma Sad Apelacyjny w Krakowie nie doreczyl mi: 1. Postanowienia w sprawie przedstawionego przeze mnie podczas rozprawy w dniu 30 grudnia 2005 r. i skutkujacego zakonczeniem tej rozprawy wniosku o wylaczenie Sadu rozpatrujacego sprawe.
(…) Wskazac zatem nalezy, ze organizujac rozprawe w dniu 10 kwietnia 2006 r. (…) nie rozpatrujac mego wniosku z 30 grudnia 2005 r. o wylaczenie Sadu pod przewodnictwem SSA A. Struzika, Sad Apelacyjny w Krakowie oczywiscie i razaco obraza (…) art. 394 § 1, p. 10 k.p.c.
(…) Nie stawie sie wobec powyzszego na rozprawie planowanej przez Sad na 10 kwietnia 2006 r.”
Dowod: Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 1633/05, pismo Z. Kekusia z dnia 10 kwietnia 2006 r. –
Pan takze nie stawil sie na rozprawe w dniu 10 kwietnia 2006 r.
Pod moja i Pana nieobecnosc Sad Apelacyjny w Krakowie przeprowadzil rozprawe w dniu 10 kwietnia 2006 r. i po jej zamknieciu wydal wyrok. W protokole rozprawy podano – Zalacznik 5:
„Sygn. akt I ACa 1633/05 Sygn. akt I Acz 1657/05 PROTOKOL ROZPRAWY APELACYJNEJ Dnia 10 kwietnia 2006 r. Sad Apelacyjny w Krakowie – I Wydzial Cywilny w skladzie: Przewodniczacy: SSA Pawel Rygiel Sedziowie: SSA Andrzej Struzik SSO Piotr Rusin Protokolant: st.sekr.sadowy Katarzyna Wilczura na rozprawie rozpoznal sprawe z powodztwa Zbigniewa Kekusia przeciwko Marii Kekus o rozwod na skutek apelacji powoda od wyroku Sadu Okregowego w Krakowie z dnia 22 listopada 2004 r. sygn. akt XI CR 603/04 oraz zazalenia powoda na postanowienie Sadu Okregowego z dnia 5 wrzesnia 2005 r. sygn. akt XI CR 603/04.
Rozpoczeto o godz. 10.00
Zamknieto o godz. 11.10
Po wywolaniu sprawy stawili sie
Powod nie stawil sie jak tez nie stawil sie jego pelnomocnik adwokat Wiktor Mordarski, dowod doreczenia zawiadomienie dla pelnomocnika powoda w aktach, brak natomiast dowodu doreczenia zawiadomienia dla powoda.
Pozwana osobiscie
Nie stawila sie jej pelnomocnik adwokat Barbara Szczaniecka dowod doreczenia zawiadomienia w aktach.
Ogloszono postanowienie jak w zalaczeniu
W tym miejscu doreczono pismo powoda z dnia 10.04.2006 r., ktore odczytano, a z ktorego wynika, iz powod wie o terminie dzisiejszej rozprawy.
Sprawozdanie z przebiegu sprawy zlozyl sedzia SA Andrzej Struzik
Odczytano apelacje i zazalenie powoda.
Pozwana wnosi o oddalenie apelacji i zazalenia, jakkolwiek przychyla sie do zarzutu powoda, iz Sad I instancji bezzasadnie nie przesluchal powoda. Uwaza, ze powod winien byc przesluchany w tej sprawie.
Przewodniczacy zamknal rozprawe i po naradzie: oglosil wyrok przez odczytanie sentencji i podani ustnie zasadniczych powodow rozstrzygniecia.”
Dowod: Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 1633/05, Protokol rozprawy w dniu 10 kwietnia 2006r. – Zalacznik 5
Jak Pan wie, sedzia Teresa Dyrga, ktora wydala – w okolicznosciach przedstawionych w dalszej czesci niniejszego pisma – w.w. wyrok z dnia 22.11.2004 r., sygn. XI CR 603/04, utrzymany w mocy w.w. wyrokiem Sadu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10.04.2006 r., obciazyla mnie nastepnie zeznaniami w prowadzonej przeciwko mnie sprawie karnej i uczynila mnie wyrokiem wydanym przez sedziego Sadu Rejonowego w Debicy przestepca winnym jej zniewazenia w zwiazku z pelnieniem obowiazkow sluzbowych /art. 226 § 1 K.k./ i znieslawienia /art. 212 § 2 K.k./.
Prawo okreslone w art. 408 Kodeksu postepowania cywilnego stanowi: „Po uplywie lat pieciu od uprawomocnienia sie wyroku nie mozna zadac wznowienia z wyjatkiem wypadku, gdy strona byla pozbawiona moznosci dzialania lub nie byla nalezycie reprezentowana.”
Podejmujac liczne dzialania na rzecz wzruszenia w.w. wyroku z dnia 18.12.2007 r., na dzien przed uplywem ustawowych 5 lat od daty wydania wyroku Sadu Apelacyjnego z dnia 10 kwietnia 2006 r., tj. w dniu 9 kwietnia 2011 r. zlozylem w Sadzie Apelacyjnym w Krakowie pismo zawierajace: „Dotyczy:
Skarga – na podstawie art. art. 401.1, 405, 408 Kodeksu Postepowania Cywilnego – o wznowienie postepowania zakonczonego wyrokiem Sadu Apelacyjnego w Krakowie Wydzial I Cywilny z dnia 10 kwietnia 2006 r., sygn. akt I ACa 1633/05.
Wniosek o uchylenie wyroku Sadu Apelacyjnego w Krakowie Wydzial I Cywilny z dnia 10 kwietnia 2006r. – sygn. akt I ACa 1633/05.”
W uzasadnieniu powolalem sie na art. 401 Kodeksu Postepowania Cywilnego: „Mozna zadac wznowienia postepowania z powodu niewaznosci: 1. Jezeli w skladzie sadu uczestniczyla osoba nieuprawniona (…).”
Podalem, ze czlonkiem skladu orzekajacego podczas rozprawy apelacyjnej w dniu 10 kwietnia 2006 r. byl sedzia Andrzej Struzik, ktorego – razem z sedziami W. Kosciolkiem i Z. Duckim – dotyczyl moj, nierozpoznany – myslalem – do dnia 10.04.2006 r. wniosek z rozprawy w dniu 30.05.2005 r. o wylaczenie.
W odpowiedzi otrzymalem w.w. postanowienie z dnia 28.06.2011 r., w ktorym sedziowie Wojciech Kosciolek, Wladyslaw Pawlak i Grzegorz Krezolek podali – Zalacznik 5: Jak wynika z motywow skargi opierala sie na przyczynach niewaznosci wymienionych w art. 401 pkt 1 i 2 kpc.
Zdaniem Z. Kekusia orzeczenie z 10 kwietnia 2006 r. dotkniete jest niewaznoscia albowiem przy jego wydawaniu uczestniczyl Sedzia podlegajacy wylaczeniu od orzekania w sprawie, a nadto z tej przyczyny, iz na skutek naruszenia przepisow prawa procesowego skarzacy zostal pozbawiony mozliwosci dzialania w postepowaniu i tym samym obrony swoich praw.
Jak twierdzil autor skargi w trakcie rozprawy w dniu 30 grudnia 2005 r., ktora byla pierwsza przeznaczona dla rozpoznania jego apelacji od wyroku Sadu Okregowego zlozyl wniosek o wylaczenie od dalszego rozpoznania sprawy wszystkich sedziow tworzacych sklad orzekajacy.
Do czasu kiedy wyznaczono kolejny termin rozprawy wniosek ten nie zostal rozpoznany, a mimo to rozprawie odbytej w dniu 30 kwietnia 2006 r. /rozprawa odbyla sie w dniu 10 kwietnia 2006 r. – ZKE/ po zamknieciu wydano orzeczenie konczace postepowanie skladowi orzekajacemu przewodniczyl Sedzia /SSA Andrzej Struzik – ZKE/, ktorego osoba takze byla objeta wnioskiem skarzacego o wylaczenie.
(…) Wbrew twierdzeniom skargi przed wyznaczeniem terminu rozprawy w dniu 30 kwietnia 2006 r./rozprawa odbyla sie w dniu 10 kwietnia 2006 r. – ZKE/wniosek skarzacego o wylaczenie Sedziow tworzacych sklad rozpoznajacy sprawe na poprzedniej rozprawie zostal rozpoznany. Orzeczeniem z dnia 17 stycznia 2006 r. wniosek pozwanego /ja bylem powodem w sprawie – ZKE/zostal oddalony.
Odpis tego postanowienia zostal prawidlowo doreczony jego pelnomocnikowi procesowemu adw. Wiktorowi Mordarskiemu /por. k. 2524/.”
Dowod: Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 417/11, Postanowienie sedziow SSA W. Kosciolka, SSA Wladyslawa Pawlaka, SSA Grzegorza Krezolka z dnia 28 czerwca 2011 r. – Zalacznik 5
Nie wierzylem …
Pismem z dnia 10 sierpnia 2011 r. skierowanym do Sadu Apelacyjnego zlozylem: „Dotyczy: I.
odpisu dowodu doreczenia adw. Wiktorowi Mordarskiemu postanowienia Sadu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17 stycznia 2006 r. w przedmiocie mojego wniosku z dnia 30 grudnia 2005 r. o wylaczenie sedziow Sadu Apelacyjnego w Krakowie SSA Andrzej Struzik, SSA Wojciech Kosciolek, SSO del. Zbigniew Ducki.
kserokopii postanowienia z dnia 17 stycznia 2006 r. w przedmiocie oddalenia mojego wniosku o wylaczenie SSA Andrzej Struzika, SSA Wojciecha Kosciolek, SSO del. Zbigniewa Duckiego.”
W odpowiedzi Sad Apelacyjny doreczyl mi:
odpis Postanowienia z dnia 17 stycznia 2006 r. w przedmiocie oddalenia mojego wniosku o wylaczenie sedziow, skladu Sadu Apelacyjnego w Krakowie, ktory podczas rozprawy w dniu 30 grudnia 2005 r. rozpoznawal apelacje, ktora zlozylem od w.w. wyroku SSO Teresy Dyrga z dnia 22.11.2004 r. – Zalacznik 6,
Potwierdzenie Odbioru w dniu 26 stycznia 2006 r. przez Kancelarie Adwokacka adw. Wiktora Mordarskiego /ul. Mogilska 11/ pisma /sygn. akt: I ACa 1633/05/ nadanego w dniu 24 stycznia 2006 r. przez Sad Apelacyjny w Krakowie – Zalacznik 7.
W Postanowieniu z dnia 17 stycznia 2006 r. Sad Apelacyjny w Krakowie podal – Zalacznik 6:
„Sygn. akt I ACa 1633/05 POSTANOWIENIE Dnia 17 stycznia 2006 r.
Sad Apelacyjny w Krakowie, Wydzial I Cywilny W nastepujacym skladzie: Przewodniczacy: SSA Pawel Rygiel Sedziowie: SSA Hanna Nowicka de Poraj SSA Jozef Wasik po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 stycznia 2006 r. sprawy z powodztwa Zbigniewa Kekusia przeciwko Marii Kekus o rozwod na skutek apelacji powoda od wyroku Sadu Okregowego w Krakowie z dnia 22 listopada 2004 r., sygn. akt XI CR 603/04 postanawia: oddalic wniosek powoda o wylaczenie od rozpoznania sprawy sedziow: SA Andrzeja Struzika, SA Wojciecha Kosciolka i SO Zbigniewa Duckiego.”
Dowod: Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 417/11, postanowienie z dnia 17 stycznia 2006 r. –
A oto tresc Potwierdzenia Odbioru z dnia 26 stycznia 2006 r. – Zalacznik 7: „Potwierdzenie Odbioru Adresat przesylki Pan adwokat Wiktor Mordarski Kancelaria Adwokacka ul. Mogilska 11 31-542 Krakow Data 24/01/2006 numer przesylki 33931 Adresat potwierdzenia – Nadawca przesylki Sad Apelacyjny w Krakowie I Wydzial Cywilny Mogilska 17 31-542 Krakow Data: 24/01/2006 Sygn. akt IACa 1633/05 Rodzaj pisma: odp.post. SA pieczec: Kancelaria Adwokacka ul. Mogilska 11 31-542 Krakow WPLYNELO dn. 26.01.2006”
Dowod: Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 1633/05, Kancelaria Adwokacka, Potwierdzenie Odbioru w dniu 26.01.2006 r. przez Kancelarie Adwokacka adw. Wiktora Mordarskiego przesylki listowej poleconej nadanej w dniu 24.01.2006 r. – Zalacznik 7
Podkreslic nalezy, ze sedziowie Wojciech Kosciolek, Wladyslaw Pawlak i Grzegorz Krezolek podali w w.w. postanowieniu z dnia 28.06.2011 – Zalacznik 2: „(…) Odpis tego postanowienia zostal prawidlowo doreczony jego pelnomocnikowi procesowemu adw. Wiktorowi Mordarskiemu /por. k. 2524/
To dziwne …
Ja przeciez nic takiego nie podnioslem w zlozonej przeze mnie skardze.
W dacie jej sporzadzania, tj. 9 kwietnia 2011 r. bylem przekonany, ze z powodu ograniczenia przeze mnie – z powodu mojego zatrudnienia we Wroclawiu – Pana pelnomocnictwa przez wylaczenie Pana prawa do odbioru korespondencji, Sad Apelacyjny w Krakowie kierowal do mnie – podobnie jak Sad Okregowy w sprawie sygn. XI CR 603/04 – kierowal do mnie wszystka korespondencje w sprawie sygn. I ACa 1633/05.
W podsumowaniu przedstawionych wyzej faktow, majacych potwierdzenie w dokumentach sporzadzonych oraz doreczonych mi przez Sad Apelacyjny w Krakowie wskazac nalezy, ze o ile Pan podal w pismie do mnie z dnia 28 maja 2012 r., ze – Zalacznik 1: „(…) Jednoczesnie ograniczyl Pan moje pelnomocnictwo wylaczajac prawo odbierania korespondencji Sadu Apelacyjnego, co jako przejaw braku zaufania do mojej osoby spowodowalo kierowanie korespondencji tego Sadu takze do Pana lub wylacznie do Pana.Zatem postanowienie Sadu Apelacyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. do sygn. akt I ACa 1633/-5 zostalo doreczone i wiedzial Pan o tymfakcie (…).”, to trzej sedziowie Sadu Apelacyjnego w Krakowie, SSA Wojciech Kosciolek, SSA Wladyslaw Pawlak i SSA Grzegorz Krezolek podali zupelnie inny, jakkolwiek zgodny ze stanem rzeczywistym fakt … ze postanowienie z dnia 17.01.2005 r. Sad Apelacyjny w Krakowie doreczyl wylacznie Panu.
SSA Wojciech Kosciolek, SSA Wladyslaw Pawlak i SSA Grzegorz Krezolek wyjasnili dlaczego odpis tego postanowienia doreczyli wylacznie Panu – Zalacznik 2: „Tego rodzaju ograniczenie/tj. wylaczenie mandatariuszowi prawa odbierania korespondencji – ZKE/jest prawnie bezskuteczne albowiem stoi w sprzecznosci z bezwzglednie obowiazujaca norma art. 133 § 3 z ktorej jednoznacznie wynika, ze w przypadku pism pochodzacych z Sadu i przeznaczonych dla stron, a takim bez watpliwosci byl odpis postanowienia z dnia 17 stycznia 2006 r., o ile ustanowily one pelnomocnika procesowego doreczen dokonuje sie tym pelnomocnikom.”
Zdumiewa stanowisko sedziow SSA Wojciecha Kosciolka, SSA Wladyslawa Pawlaka i SSA Grzegorza Krezolka, a takze sedziow SSA Andrzeja Struzika, SSA Wojciecha Kosciolka i SO del. Zbigniewa Duckiego, ktorzy do sygn. akt Sadu Apelacyjnego I ACa 1633/05 rozpoznawali sprawe mojej apelacji od wyroku sedzi Teresy Dyrgi z dnia 22.11.2004 r., sygn. XI CR 603/04 i doreczyli Panu, a nie mnie, odpis postanowienia z dnia 17.01.2006 r. sedziow SSA Pawla Rygla, SSA Hanny Nowickiej de Poraj i SSA Jozefa Wasika w przedmiocie oddalenia mojego wniosku o ich wylaczenie uznajac za prawnie bezskuteczne wylaczenie przeze mnie Pana prawa do odbierania korespondencji.
Postanowienie z dnia 17.01.2006 r. bylo wszak … jedynym dokumentem, ktory w sprawie sygn. I ACa 1633/05 Sad Apelacyjny z powodu wylaczenia przeze mnie Pana prawa do odbierania korespondencji doreczyl Panu, a nie mnie.
W przypadku wszystkich innych dokumentow sporzadzonych przez Sad Apelacyjny w Krakowie w sprawie sygn. I ACa 1633/05 moje w.w. wylaczenie Pana prawa do odbioru korespondencji bylo skuteczne.
Jako dowody wiarygodnosci mojego stanowiska w zalaczeniu przesylam kopie kilku przesylek listowych poleconych skierowanych w sprawie sygn. I ACa 1633/05 przez Sad Apelacyjny w Krakowie bezposrednio do mnie, przed wydaniem wyroku z dnia 10 kwietnia 2006 r. oraz po jego wydaniu. Sa to:
Sad Apelacyjny w Krakowie I Wydzial Cywilny, sygn. akt I ACa 1633/05, przesylka listowa polecona do Z. Kekusia, numer 38344, nadana w UPT Krakow 32 w dniu 16 marca 2006 r. – Zalacznik 8,
Sad Apelacyjny w Krakowie I Wydzial Cywilny, sygn. akt I ACa 1633/05, przesylka listowa polecona do Z. Kekusia, numer 46289, nadana w UPT Krakow 32 dniu 3 kwietnia 2006 r. – Zalacznik 9,
Sad Apelacyjny w Krakowie I Wydzial Cywilny, sygn. akt I ACa 1633/05, przesylka listowa polecona do Z. Kekusia, numer 03360, nadana w UPT Krakow 32 w dniu 14 czerwca 2006 r. – Zalacznik 10,
Sad Apelacyjny w Krakowie I Wydzial Cywilny, sygn. akt I ACa 1633/05, przesylka listowa polecona do Z. Kekusia, numer 03372, nadana w UPT Krakow 32 w dniu 2 czerwca 2006 r. – Zalacznik 11,
Co wiecej, z powodu wylaczenia przeze mnie Pana prawa do odbierania korespondencji w sprawie sygn. I ACa 1633/05, sedziowie SSA Andrzej Struzik, SSA Wojciech Kosciolek i SSA Jozef Wasik … odroczyli rozprawe w dniu 6 marca 2006 r. – czyli niespelna dwa miesiace po tym, gdy to wylaczenie skutkowalo dla mnie negatywnie, tj. niedoreczeniem mi postanowienia z dnia 17.01.2006 r. – podajac do protokolu rozprawy – Zalacznik 12: „Stwierdza sie, iz na karcie 1959 znajduje sie pismo powoda, w ktorym ograniczyl on pelnomocnictwo udzielone adwokatowi Wiktorowi Mordarskiemu, pozbawiajac go prawa odbierania kierowanej do niego korespondencji sadowej i wskazujac adres wlasny jako wlasciwy dla tej korespondencji. Sad postanowil rozprawe odroczyc.”
Dowod: Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 1633/05, Protokol rozprawy w dniu 6 marca 2006 r. – Zalacznik 12
Podkreslic nalezy, ze w obydwoch przypadkach, tj. postanowienia z dnia 6 marca 2006 r. /Zalacznik 12/ oraz postanowienia z dnia 28 czerwca 2011 r. /Zalacznik 12/, czlonkiem skladow sedziowskich byl sedzia SSA Wojciech Kosciolek.
Dla Sadu Apelacyjnego w Krakowie, w tym szczegolnie dla sedziego Wojciecha Kosciolka to samo wylaczenie przeze mnie Pana prawa do odbierania korespondencji bylo:
w dniu 6 marca 2006 r. skuteczne,
piec lat pozniej, w dniu 28 czerwca 2011 r. nieskuteczne.
Poniewaz niniejsze pismo dotyczy naszej, tj. mojej z Panem – mandata z mandatariuszem w sprawie Sadu Okregowego w Krakowie sygn. XI CR 603/04 – nie bede poswiecal wiele miejsca ocenie pracy sedziego Kosciolka, jednego z najbardziej znanych sedziow w Krakowie …
Jest sedzia Kosciolek elastyczny.
Gdy juz przedstawilem Panu rzeczywisty – poswiadczony przez Sad Apelacyjny w Krakowie postanowieniem z dnia 28 czerwca 2011 r. /Zalacznik 2/ SSA Wojciecha Kosciolka, SSA Wladyslawa Pawlaka i SSA Grzegorza Krezolka oraz kopia Potwierdzenia Odbioru /Zalacznik 7/ przez Pana Kancelarie w dniu 26.01.2006 r. przesylki listowej poleconej z dnia 24.01.2006 r. zawierajacej postanowienie z dnia 17.01.2006 r. w przedmiocie oddalenia mojego wniosku o wylaczenie sedziow SSA Andrzeja Struzika, SSA Wojciecha Kosciolka i SO Zbigniewa Duckiego, wyjasnie, dlaczego sedziowie nie doreczyli go mnie.
Otoz bylo dla nich oczywiste, ze go zaskarze.
Zazalenie na postanowienie Sadu Apelacyjnego rozpoznawalby Sad Najwyzszy.
Sedziowie SSA Andrzej Struzik, SSA Wojciech Kosciolek i SO Zbigniew Ducki, stali by sie posmiewiskiem dla sedziow Sadu Najwyzszego, obiektami kpin. Przeciez to hanba dla kazdego sedziego, nie mowiac o trzech sedziach Sadu Apelacyjnego jednego z najwiekszych miast polskich, ze – wczesniej pozbawiwszy mnie moznosci skorzystania z obowiazujacego wtedy, ustawowego prawa do rejestrowania przebiegu prowadzonej przez nich rozprawy – przerazeni, iz sa nagrywani, nieufni w uczciwosc prawej, lecz zakatarzonej osoby uczestniczacej w rozprawie, zazyczyli sobie, zeby okazala im zawartosc torebki.
Uwazam, ze z tej wlasnie przyczyny nie doreczyli mi w.w. postanowienia z dnia 17.01.2006 r.
Dlaczego nie dostarczyl mi go Pan oraz nie poinformowal o nim … nie wiem.
W pismie do mnie z dnia 28 maja 2012 r. napisal Pan – Zalacznik 1: „Zatem postanowienie Sadu Apelacyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. do sygn. akt I ACa 1633/-5 zostalo doreczone i wiedzial Pan o tym fakcie przy czym nadal uwazal Pan, ze nie nalezy stawiac sie na rozprawe apelacyjna bowiem bylo to postanowienie nieprawomocne. Zastrzegl Pan sobie prawo do samodzielnego procedowania w kwestii wylaczenia sedziow Sadu Apelacyjnego (zreszta za moja akceptacja) i mogl Pan sam zlozyc zazalenie na to postanowienie.”
Nie moglem zaskarzyc tego postanowienia, bo ani Sad mi go nie doreczyl – choc Pan usiluje mnie przekonac, ze tak bylo – ani Pan.
Nie po to zlozylem wniosek o wylaczenie sedziow SSA Andrzeja Struzika, SSA Wojciecha Kosciolka i SO Zbigniewa Duckiego, zeby potem, gdy ich kolezanka i koledzy z pracy w Wydziale I Cywilnym Sadu Apelacyjnego w Krakowie wydali korzystne dla nich postanowienie, nie zaskarzyc go.
Z Pana pisma do mnie z dnia 28.05.2012 r. oraz z mojego pisma z dnia 10 kwietnia 2006 r. do Sadu Apelacyjnego w Krakowie, w ktorym usprawiedliwilem moja nieobecnosc na rozprawie w tym dniu – patrz: Zalacznik 4 oraz str. 4 – wniosek, ze ja … nie zaskarzywszy nie doreczonego mi przez Sad postanowienia z dnia 17.01.2006 r. udawalem tylko, ze nie wiedzialem o jego istnieniu.
Pragne zatem zwrocic Pana uwage, ze z podanej wyzej przyczyny, tj. z powodu mojego przekonania, ze Sad Apelacyjny w Krakowie nie rozpoznal mojego wniosku z dnia 30.12.2005 r. o wylaczenie sedziow SSA Andrzeja Struzika, SSA Wojciecha Kosciolka i SO del. Zbigniewa Duckiego obaj nie stawilismy sie takze na rozprawe w sprawie sygn. I ACa 1633/05 w dniu 6 marca 2006 r. W protokole tej rozprawy podano – Zalacznik 12: „Sygn. akt. I ACa 1633/05 PROTOKOL ROZPRAWY APELACYJNEJ Dnia 6 marca 2006 r. Sad Apelacyjny w Krakowie – I Wydzial Cywilny w skladzie: Przewodniczacy: SSA Andrzej Struzik Sedziowie: SSA Wojciech Kosciolek SSA Jozef Wasik Protokolant: aplikant sadowy /imie i nazwisko – ZKE/ na rozprawie rozpoznal sprawe z powodztwa Zbigniewa Kekusia przeciwko Marii Kekus o rozwod na skutek apelacji powoda od wyroku Sadu Okregowego w Krakowie z dnia 22 listopada 2004 r.Rozpoczeto o godz. 9.15 Zamknieto o godz. 9. 20
Po wywolaniu sprawy stawili sie: pozwana: Maria Kekus.Nie stawil sie powod, ani jego pelnomocnik adwokat – Wiktor Mordarski – dowod doreczenia zawiadomienia dla pelnomocnika w aktach.”
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, protokol rozprawy apelacyjnejSadu Apelacyjnego w Krakowie w dniu 6 marca 2006 r., sygn. akt I ACa 1633/05 – Zalacznik 12
W okresie swiadczenia mi przez Pana uslugi pelnomocnika uczestniczyl Pan trzykrotnie w posiedzeniach/rozprawach, ktore prowadzili sedziowie po zlozeniu przeze mnie wnioskow o ich wylaczenie oraz ich nie rozpoznaniu przez sady dwoch instancji. Bylo to w dniach:
21 maja 2003 r., gdy sprawe prowadzila sedzia SSR del. do SO Izabela Strozik
11 pazdziernika 2004 r., gdy sprawe prowadzila sedzia SSO Teresa Dyrga
22 listopada 2004 r., gdy sprawe prowadzila sedzia SSO Teresa Dyrga.
Poniewaz Sad Okregowy w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny nie rozpoznal mojego wniosku z dnia 23 kwietnia 2003 r. o wylaczenie SSR del. Izabeli Strozik, pismem procesowym zlozonym w dniu 19 maja 2003 r. usprawiedliwilem moja nieobecnosc na rozprawie wyznaczonej przez sedzie I. Strozik na dzien 21 maja 2003 r. Podalem: „W zwiazku z przedstawionymi wyzej regulacjami prawnymi uniemozliwiajacymi Sedziemu prowadzenie postepowanie az do momentu rozstrzygniecia sprawy o wylaczenie, swiadom, ze Sedzia Pani I. Strozik, przestrzegajac prawa wstrzyma sie od udzialu w sprawie i planowana na dzien 21 maja 2003 r. rozprawa nie dojdzie do skutku, takze ja nie stawie sie na przeslane mi poczta wezwanie”.
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie, Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, pismo procesowe Z. Kekus z dnia 19 maja 2003r.
Prosilem Pana, zeby z powodu nierozpoznania przez sad mojego wniosku o wylaczenie sedzi I. Strozik nie uczestniczyl Pan w rozprawie w dniu 21 maja 2003 r.
Pan mi wyjasnil, ze pelnomocnik musi uczestniczyc w rozprawie jego klienta.
Poniewaz Pan uczestniczyl w rozprawie sedzia Izabela Strozik przeprowadzila dowod z Pana zeznan i wydala wyrok, konczacy sprawe w I instancji.
A poniewaz moj w.w. wniosek z dnia 23.04.2003 r. o jej wylaczenie rzeczywiscie nie zostal rozpoznany, Sad Apelacyjny w Krakowie wydal w dniu 29.01.2004 r. – na podstawie napisanej przeze mnie apelacji; gratulowal mi Pan jej pozniej – wyrok, ktorym uchylil wyrok sedzi I. Strozik z dnia 21.05.2003 r., uznawszy, ze sedzia byla w dniu 21.05.2003 r. wylaczona i w zwiazku z tym wydany przez nia wyrok dotkniety niewaznoscia.
Wniosek, jak w p. 2 zostal rozpoznany i oddalony postanowieniem Sadu Okregowego w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny z dnia 2 wrzesnia 2004 r.
Pismem z dnia 16 wrzesnia 2004 r. zlozylem zazalenie na postanowienie z dnia 2 wrzesnia 2004 r.
Sedzia Teresa Dyrga zamiast przekazac akta sprawy razem z moim zazaleniem Sadowi Apelacyjnemu w Krakowie /art. 395 § 1 K.p.c.1/, wstrzymac sie od udzialu w sprawie /art. 51 K.p.c.2/ i wykonywac tylko czynnosci nie cierpiace zwloki /art. 50 § 3 K.p.c3/, wyznaczyla termin posiedzenia na dzien 11 pazdziernika 2004 r.
Z mocy podanego wyzej prawa bylo ustawowym obowiazkiem sedzi Teresy Dyrgi zapewnic mi moznosc skorzystania z prawa okreslonego w art. 394 § 1 pkt 10 K.p.c. oraz w art. 78 Konstytucji i podporzadkowac sie prawu okreslonemu w art. 50 § 3 K.p.c.: „Az do rozstrzygniecia sprawy o wylaczenie sedzia moze spelniac tylko czynnosci nie cierpiace zwloki”.
Ustawodawca nalozyl na wszystkich sedziow – a zatem takze na SSO Terese Dyrge – obowiazek: „Az do rozstrzygniecia sprawy o wylaczenie…”. Poniewaz ustawodawca wyposazyl takze strony postepowan rozpoznawanych przez sedziow w prawo okreslone w art. 394 § 1 K.p.c.: „Zazalenie do sadu drugiej instancji przysluguje na postanowienia sadu pierwszej instancji konczace postepowanie w sprawie, a ponadto na postanowienia sadu pierwszej instancji i zarzadzenia przewodniczacego, ktorych przedmiotem jest: (…) 10. oddalenie wniosku o wylacznie sedziego.”, to znaczy, ze rozstrzygniecie sprawy o wylaczenie nastepuje po rozpoznaniu wniosku strony postepowania przez sady dwoch instancji. Nie tylko przez kolezanki i kolegow z pracy sedziego, ktorego dotyczy wniosek o wylaczenie.
Ustawodawca nie podal przeciez w ustawie Kodeks postepowania cywilnego:„Az do rozstrzygniecia sprawy o wylaczenie przez sad I instancji …”.
Bardzo klarowne uzasadnienie dla tak okreslonego prawa – tj. ze stronie przysluguje prawo do zaskarzenia orzeczen sadow I instancji – przedstawili sedziowie Sadu Apelacyjnego w Krakowie SSA Krzysztof Sobierajski /od grudnia 2012 r. prezes Sadu Apelacyjnego w Krakowie/ SSA Elzbieta Uznanska i SSA Jozef Wasik, wyjasniajac mi w postanowieniu z dnia 17 listopada 2004 r. w przedmiocie oddalenia mojego w.w. zazalenia z dnia 16.09.2004 r. na postanowienie kolezanek z pracy sedzi T. Dyrgi z dnia 2.09.2004 r. w przedmiocie oddalenia mojego wniosku o jej wylaczenie, dlaczego sedziowie – w tym przypadku sedzia Teresa Dyrga – nie musza posiadac kwalifikacji merytorycznych do wykonywania zawodu sedziego – Zalacznik 13: „Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sadowym nieznajomosc prawa, przejawiajaca sie w niewlasciwym prowadzeniu procesu nie uzasadnia wniosku o wylaczenie sedziego (postanowienie Sadu Najwyzszego z 21.08.1970 r., IPZ 41/70, Lex nr 6779). Dzieje sie tak dlatego, ze wszelkie uchybienia procesowe i merytoryczne strona moze zwalczac wnoszac odpowiedni srodek zaskarzenia.”
Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17 listopada 2004 r. – Zalacznik 13
Na poczatku zatem posiedzenia w dniu 11.10.2004 r. przypomnialem sedzi T. Dyrdze, ze nie zostalo rozpoznane moje zazalenie z dnia 16.09.2004 r. na postanowienie jej kolezanek z pracy o oddaleniu mojego wniosku o jej wylaczenie. Niezawisla4 i nieusuwalna5 sedzia Teresa Dyrga kontynuowala jednak posiedzenie. Po przerwie, ktora zarzadzila na narade nad bezprawnym wnioskiem pelnomocnika mojej zony, adw. Barbary Sczanieckiej o pozbawienie mnie moznosci skorzystania z prawa do uczestnictwa w posiedzeniu zgloszonej przeze mnie osoby zaufania /art. 154 § 1 K.p.c./ ja nie wrocilem na sale rozpraw.
Prosilem Pana, zeby Pan poinformowal sedzie T. Dyrge o przyczynie mojej nieobecnosci, tj. ze ona narusza prawo okreslone w art. 394 § 1 pkt 10 K.p.c.6 oraz w art. 78 Konstytucji7, ze prowadzi posiedzenie, mimo ze Sad Apelacyjny w Krakowie nie rozpoznal mojego zazalenia z dnia 16.09.2004 r. na postanowienie z dnia 2 wrzesnia 2004 r. Sadu Okregowego o oddalenie mojego wniosku o jej wylaczenie oraz zeby Pan takze opuscil sale.
Pan wyjasnil mi, ze jako moj pelnomocnik musi Pan uczestniczyc w posiedzeniu.
Poinformowal sedzie T. Dyrge, ze ja nie wrocilem po przerwie na sale, bo … poczulem sie zdenerwowany. A sedzia T. Dyrga – wylaczona w dniu 11.10.2006 r. – nalozyla na mnie kare grzywny w kwocie 600,00 zl za opuszczenie sali bez jej zgody. Pan nie protestowal. Ostatecznie bylo to przeciez moich 600,00 zl.
Ostatecznie moje w.w. zazalenie z dnia 16.09.2004 r. Sad Apelacyjny w Krakowie w skladzie SSA Krzysztof Sobierajski, SSA Elzbieta Uznanska, SSA Jozef Wasik rozpoznal w dniu 17 listopada 2004 r., tj. … miesiac po tym, gdy sedzia T. Dyrga prowadzila – wylaczona – posiedzenie w dniu 11.10.2004 r. – Zalacznik 13:
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie Sadu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17 listopada 2004 r. – Zalacznik 13
Ustawodawca w taki sposob okreslil w art. 178.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej konstytucyjny obowiazek wszystkich sedziow: „Sedziowie sprawowaniu swojego urzedu sa niezawisli i podlegaja tylko Konstytucji oraz ustawom.”
Poniewaz moje zazalenie z dnia 16.09.2004 r. na postanowienie kolezanek z pracy sedzi T. Dyrgi z dnia 2.09.2004 r. w przedmiocie oddalenia mojego wniosku o jej wylaczenie zostalo rozpoznane przez Sad Apelacyjny w Krakowie w dniu 17.11.2004 r. bylo konstytucyjnym ustawowym obowiazkiem sedzi Teresy Dyrgi … az do tego dnia, tj. do 17.11.2004 r. wstrzymac sie od udzialu w sprawie i spelniac tylko czynnosci nie cierpiace zwloki.
Sedzia Teresa Dyrga uznala jednak, ze bedzie od niego – tj. prawa – tez niezawisla, a … Pan, moj pelnomocnik, jej w tym nie przeszkodzil.
Ad. II.3
Podczas w.w. posiedzenia w dniu 11 pazdziernika 2004 r. sedzia T. Dyrga nie dosc, ze prowadzila je wylaczona, to pozbawila mnie moznosci skorzystania z okreslonego w art. 154 § 1 K.p.c. prawa do uczestnictwa w posiedzeniu zgloszonej przeze mnie osoby zaufania. Z tego powodu w dniu 19 listopada 2004 r. zlozylem wniosek o jej wylaczenie. Zostal rozpoznany przez kolezanki z pracy w Wydziale XI Cywilnym Sadu Okregowego w Krakowie sedzi Teresy Dyrgi i oddalony – oddalony, nie odrzucony – w dniu 20 listopada 2004 r. – Zalacznik 14: „Sygn. akt XI CR 603/04 Postanowienie Sad Okregowy w Krakowie Dnia 20.11.2004 r. Przewodniczacy SSO Agnieszka Oklejak, Sedziowie SSO Jadwiga Osuch, SSO Danuta Klosinska po rozpoznaniu w dniu 20.11.2004 w Krakowie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powodztwa Zbigniewa Kekusia przeciwko Marii Kekus o rozwod postanawia: oddalic wniosek z dn. 19.11.2004 r. o wylaczenie Sedzi Teresy Dyrgi. Uzasadnienie. Wniosek ulega oddaleniu gdyz miedzy Sadzia a stronami i ich pelnomocnikami nie zachodzi zadna z przyczyn wylaczenia sedziego wymieniona w art. 48 i 49 Kpc. Nalezy tez podniesc, ze poprzednie wnioski o wylaczenie Sedzi Teresy Dyrgi byly przedmiotem badania w Sadzie Apelacyjnym i zostaly prawomocnie oddalone – ostatni w dniu 17.11.2004 r.”
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie z dnia 20 listopada 2004 r. o oddaleniu wniosku o wylaczenie sedzi Teresy Dyrga – Zalacznik 14
Na postanowieniu przybito pieczec, ktorej tresc stanowi zgodne z w.w. art. 394 § 1 pkt 10 K.p.c. pouczenie – Zalacznik 14: „POUCZENIE Od postanowienia sluzy zazalenie do Sadu Apelacyjnego w Krakowie zlozone za posrednictwem Sadu Okregowego w Krakowie w terminie tygodnia od doreczenia postanowienia”
20 listopada 2004 r. – Zalacznik 14
Bylo zatem konstytucyjnym i ustawowym obowiazkiem sedzi Teresy Dyrgi … az do rozstrzygniecia sprawy o jej wylaczenie przez sady dwoch instancji – a nie tylko przez jej kolezanki z pracy, SSO Agnieszke Oklejak, SSO Jadwige Osuch i SSO Danute Klosinska – wstrzymac sie od udzialu w sprawie i spelniac tylko czynnosci nie cierpiace zwloki.
I tym razem sedzia Teresa Dyrga uznala jednak, ze bedzie niezawisla od prawa konstytucyjnego i ustawowego i … juz dwa dni po wydaniu przez SSO Agnieszke Oklejak, SSO Jadwige Osuch i SSO Danute Klosinska w.w. postanowienia z dnia 20 listopada 2004 r., tj. w dniu 22 listopada 2004 r. prowadzila rozprawe.
Ja nie stawilem sie na nia poniewaz zlozylem w.w. wniosek o wylaczenie sedzi T. Dyrgi. Poza tym dzien wczesniej, w niedziele 21 listopada 2004 r. upadlem na oblodzonym chodniku i mocno sie potluklem.
Ze wzgledu na dotkliwy, narastajacy bol karku w niedziele 21 listopada 2004 r. – majac przed soba podroz do do Wroclawia, gdzie pracowalem – w godzinach wieczornych zglosilem sie z prosba o pomoc medyczna do osrodka Medicover Sp. z o.o. Badajacy mnie lekarz przepisal mi lekarstwa, w tym m.in. srodki przeciwbolowe. Wystawil zwolnienie lekarskie na okres od 21 do 23 listopada 2003 r., ktore moja znajoma dostarczyla Panu przed rozprawa wyznaczona przez SSO Terese Dyrge na dzien 22 listopada 2004 r.
Prosilem Pana, zeby z powodu nierozpoznania mojego wniosku z dnia 19 listopada 2004 r. o wylaczenie SSO Teresy Dyrgi Pan doreczyl przekazane Panu w.w. zwolnienie lekarskie i nie uczestniczyl w rozprawie.
Pan mi znowu wyjasnil, ze pelnomocnik musi uczestniczyc w rozprawie jego klienta.
Na poczatku rozprawy sedzia Teresa Dyrga polecila zapisac w protokole: „Odczytano wniosek powoda z dn. 19.11.2004 r. o wylaczenie SSO Teresy Dyrga. Odczytano postanowienie Sadu Okregowego w Krakowie z dn. 20.11.2004 r., ktorym wniosek powoda z dn. 19.11.2004 r. , o wylaczenie Sedzi Teresy Dyrga zostal oddalony (…)”.
Dowod: Akta sprawy XI CR 603/04, s. 2116, Protokol rozprawy w dniu 22.11.2004 r.
Nie tylko ja, ale takze sedzia Teresa Dyrga osobiscie – jako obecnego na sali w dniu 22 listopada 2004 r. – poinformowala zatem Pana ze ja zlozylem w dniu 19 listopada 2004 r. wniosek o jej wylaczenie oraz ze zostal rozpoznany i oddalony przez Sad I instancji w dniu 20 listopada 2004 r.
Pan wiedzial, ze z mocy prawa okreslonego w art. 50 § 3 K.p.c. „Az do rozstrzygniecia sprawy o wylaczenie sedzia moze spelniac tylko czynnosci nie cierpiace zwloki” , a z mocy prawa okreslonego w art. 51 K.p.c. „Sedzia powinien zawiadomic sad o zachodzacej podstawie swego wylaczenia i wstrzymac sie od udzialu w sprawie.”
A jednak nie tylko uczestniczyl Pan w prowadzonej przez – wylaczona, nieuprawniona zatem do prowadzenia rozprawy – sedzie Terese Dyrge, ale … zezwolil jej Pan na przeprowadzenie dowodu z Pana zeznan.
Po przesluchaniu Pana – oraz mojej zony – sedzia Teresa Dyrga wydala w dniu 22 listopada 2004 r. wyrok konczacy sprawe sygn. XI CR 603/04 w I instancji.
W uzasadnieniu do wyroku powolala sie na Pana zeznania.
Wskazac nalezy, ze w.w. postanowienie sedzin Sadu Okregowego w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny SSO Agnieszki Oklejak, SSO Jadwigi Osuch i SSO Danuty Klosinskiej z dnia 20.11.2004 r. w przedmiocie oddalenia mojego wniosku z dnia 19.11.2004 r. o wylaczenie sedzi Teresy Dyrgi, Sad wyslal do mnie w dniu … wydania przez sedzie T. Dyrge wyroku konczacego sprawe, tj. 22 listopada 2004 r. Po jego doreczeniu mi zaskarzylem je zazaleniem z dnia 2 grudnia 2004 r. Sad wezwal mnie do oplacenia zazalenia, a po uiszczeniu przeze mnie oplaty przekazal akta sprawy Sadowi Apelacyjnemu w Krakowie.
Ostatecznie Sad Apelacyjny w Krakowie w skladzie SSA Hanna Nowicka de Poraj, SSA Andrzej Szewczyk i SSA Grzegorz Krezolek rozpoznal je w dniu 6 kwietnia 2005 r.
Z mocy podanego wyzej prawa ustawowego bylo zatem obowiazkiem sedzi T. Dyrgi po zlozeniu przeze mnie pismem z dnia 19 listopada 2004 r. wniosku o jej wylaczenie, az do dnia … 6 kwietnia 2005 r. wstrzymac sie od udzialu w sprawie i spelniac tylko czynnosci nie cierpiace zwloki”.
A Pan – proszony przeze mnie o to by z podanych wyzej powodow nie uczestniczyl w rozprawie w dniu 22.11.2004 r. – pozwolil sedzi Teresie Dyrdze przeprowadzic w dniu 22.11.2004 r. dowod z Pana zeznan, na podstawie ktorych ona, wylaczona, w dniu 22.11.2004 r. wydala wyrok konczacy sprawe w instancji.
W pismie do mnie z dnia 28 maja 2012 r. napisal Pan miedzy innymi – Zalacznik 1: „Uwazam Pana za czlowieka bardzo bystrego i spostrzegawczego natomiast wywody Pana pisma obrazaja wrecz Pana inteligencje.
(…) Zatem postanowienie Sadu Apelacyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. do sygn. akt I ACa 1633/-5 zostalo doreczone i wiedzial Pan o tym fakcie przy czym nadal uwazal Pan, ze nie nalezy stawiac sie na rozprawe apelacyjna bowiem bylo to postanowienie nieprawomocne. Zastrzegl Pan sobie prawo do samodzielnego procedowania w kwestii wylaczenia sedziow Sadu Apelacyjnego (zreszta za moja akceptacja) i mogl Pan sam zlozyc zazalenie na to postanowienie. O wszystkich czynnosciach, orzeczeniach byl Pan na biezaco informowany. Niezaleznie bowiem utrzymywalismy staly kontakt. Ja oswiadczylem Panu, ze wg mnie ten wniosek o wylaczenie bedzie bezskuteczny i nie bede sie angazowal w te procedure, a zatem wiedzial Pan, ze nie sporzadze zazalenia od postanowienia odwolawczego. Te kwestie juz wielokrotnie z Panem wczesniej omawialem, co spotkalo sie ze zrozumieniem.”
Dowod: Kancelaria Adwokacka Adwokat Wiktor Mordarski, pismo z dnia 28 maja 2012 r. – Zalacznik 1
Jesli dokonuje Pan bardzo pozytywnej oceny mojej inteligencji, to pewno i o swojej ma Pan dobre zdanie.
Za zyczliwa dla mnie opinie bardzo dziekuje.
Pragne wszak zwrocic Pana uwage, ze po lekturze Pana pisma do mnie z dnia 28 maja 2012 r., w tym jego zacytowanego wyzej wywodu Adresaci kopii niniejszego pisma – ktorego Pana pismo z dnia 28.05.2012 r. czynie zalacznikiem – beda miec prawo nabrac przekonania, ze my obaj, ja i Pan, nie mielismy najmniejszych szans w konfrontacji z sedziami, zachowujacymi sie, jak opisalem powyzej i jak jeszcze opisze w dalszej czesci niniejszego pisma.
Dal Pan prawo kazdej osobie, ktora zapozna sie z trescia Pana pisma z dnia 28.05.2012 r., do zastanawiania sie, ktory z nas, ja, czy Pan, jest wiekszym idiota – „idiota”: «czlowiek pozbawiony inteligencji; potocznie: glupiec, balwan, tuman, kretyn»; zrodlo: Slownik Jezyka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 271.
Bo jako ignoranta – „ignorant”:«czlowiek wykazujacy ignorancje, nie majacy podstawowych wiadomosci; nieuk»; zrodlo: Slownik Jezyka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 272 – zaprezentowal Pan wylacznie samego siebie.
Oto uzasadnienie dla mojego stanowiska …
Przede wszystkim wskazac nalezy, ze nie tylko ja, ale przede wszystkim trzech sedziow Sadu Apelacyjnego w Krakowie, SSA Wojciech Kosciolek, SSA Wladyslaw Pawlak i SSA Grzegorz Krezolek razem ze mna twierdzi – sedziowie poswiadczyli to w wydanym przez nich dokumencie, tj. postanowieniu z dnia 28 czerwca 2011 r., sygn. I ACa 417/11 /Zalacznik 2/ – ze „fakt”, o ktorym Pan mnie informuje w pismie z dnia 28.05.2012 r., tj. ze doreczono mi postanowienie z dnia 17 stycznia 2006 r. Sadu Apelacyjnego w Krakowie w przedmiocie oddalenia mojego wniosku z dnia 30.12.2005 r. o wylaczenie SSA Andrzeja Struzika, SSA Wojciecha Kosciolka i SO Zbigniewa Duckiego od rozpoznania sprawy sygn. I ACa 1633/05, w rzeczywistosci nie mial miejsca.
Sedziowie SSA Wojciech Kosciolek, SSA Wladyslaw Pawlak i SSA Grzegorz Krezolek wyjasnili w w.w. postanowieniu z dnia 28.06.2011 r. dlaczego Panu i tylko jako mojemu pelnomocnikowi doreczyli to postanowienie.
Zatem ten „fakt” nie jest faktem. Jest Pana … fantasmagoria, urojeniem, iluzja.
Przyjmijmy wszak – wylacznie na potrzebe uzasadnienia mojej tezy, ze Pan w pismie z dnia 28.05.2012 r. zaprezentowal nas obydwoch jako idiotow, wedlug podanej wyzej definicji Slownika Jezyka Polskiego – ze ja klamie i ze Pan mnie poinformowal o tym, ze Panu doreczono w.w. postanowienie z dnia 17.01.2006 r. i ze mnie Pan zapoznal z jego trescia, a ja udawalem do lipca … 2011 r. – gdy mi doreczono postanowienie Sadu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 28.06.2011 r., sygn. I ACa 417/11, ze o nim nie wiedzialem.
Otoz jak poswiadcza prezentata Pana Kancelarii Adwokackiej umieszczona na Potwierdzeniu Odbioru przesylki listowej poleconej zawierajacej postanowienie z dnia 17 stycznia 2006 r., dostarczono je Panu w dniu 26 stycznia 2006 r.
Artykul 394 § 1 Kodeksu postepowania cywilnego stanowi: „Zazalenie do sadu drugiej instancji przysluguje na postanowienia sadu pierwszej instancji konczace postepowanie w sprawie, a ponadto na postanowienia sadu pierwszej instancji i zarzadzenia przewodniczacego, ktorych przedmiotem jest: (…) 10. oddalenie wniosku o wylacznie sedziego.”
Artykul 394 § 2 Kodeksu postepowania cywilnego stanowi: „Termin do wniesienia zazalenia jest tygodniowy i liczy sie od doreczenia postanowienia,a gdy strona nie zazadala w terminie przepisanym doreczenia postanowienia zapadlego na rozprawie – od ogloszenia postanowienia.”
Skoro postanowienie z dnia 17.01.2006 r. dostarczono Panu w dniu 26 stycznia 2006 r., to – z mocy podanych wyzej przepisow – termin do wniesienia zazalenia na nie mijal w dniu 2 lutego 2006 r.
Po tym terminie wniesienie zazalenia stawalo sie bezskuteczne, a jakiekolwiek rozmowy na ten temat … bezcelowe.
Zalozmy wszak – z podanego wyzej powodu – ze ja wiedzac, ze nie zlozylem w zawitym terminie 7 dni, tj. do dnia 2 lutego 2006 r. zazalenia na doreczone Panu w dniu 26 stycznia 2006 r. postanowienie z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. I ACa 1633/05, jeszcze w kwietniu 2006 r. twierdzilem, ze to postanowienie jest nieprawomocne.
Pan napisal w pismie z dnia 28.05.2012 r. – Zalacznik 1: „Zatem postanowienie Sadu Apelacyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. do sygn. akt I ACa 1633/05 zostalo doreczone i wiedzial Pan o tym fakcie przy czym nadal uwazal Pan, ze nie nalezy stawiac sie na rozprawe apelacyjna bowiem bylo to postanowienie nieprawomocne.”
Nalezy takze zalozyc, ze Pan przez tych kilka miesiecy – tj. w okresie od dnia 26.01.2006 r. do dnia 9 kwietnia 2006 r. – nie ustawal w pouczaniu mnie o prawie okreslonym w art. 394 § 1 i § 2 K.p.c. oraz przekonywaniu, ze postanowienie z dnia 17.01.2006 r. uprawomocnilo sie w dniu 2 lutego 2006 r., ale ja bylem jednak … sztywny w mysleniu i twierdzilem, ze jest nieprawomocne.
Gdyby tak mialo byc w rzeczywistosci, ja jestem czlowiekiem calkowicie pozbawionym inteligencji, glupcem, balwanem, tumanem, kretynem, ergo … czynie moim potencjalem intelektualnym zadosc podanej wyzej slownikowej definicji idioty.
A Pan uwaza mnie przeciez po 9 latach naszej relacji mandat-mandatariusz za – jak Pan mnie opisal w pismie z dnia 28.05.2012 r. czlowieka – inteligentnego, bardzo bystrego i spostrzegawczego.
Teraz o Panu …
Pan, moj pelnomocnik, prawnik z wyksztalcenia, adwokat z wieloletnim doswiadczeniem, potwierdzil pismem z dnia 28.05.2012 r., ze opisane wyzej, rzekomo moje, absurdalne stanowisko, przekonalo Pana do tego, zeby nie bronic mojego interesu i nie stawic sie na rozprawe apelacyjna w dniu 10 kwietnia 2006 r. – a wczesniej takze w dniu 6 marca 2006 r. – w sprawie sygn. I ACa 1633/05.
Ze mnie Pan moze robic idiote, ale zeby az tak bardzo samego siebie pograzac …
Na swoja obrone moge powiedziec, ze ja przynajmniej nie jestem ignorantem. Nie jestem wszak prawnikiem z wyksztalcenia i nie wykonuje – oraz nigdy nie wykonywalem – zadnego zawodu prawniczego …
Nie wiem, jakie Pan zatem wymysli usprawiedliwienie dla siebie.
W Pana pismie z dnia 28.05.2012 r. odwoluje sie Pan do faktow i logiki.
Co do faktow, jak udowodnilem, podany przez Pana „fakt”, ze Sad Apelacyjny w Krakowie doreczyl mi postanowienie z dnia 17.01.2006 r., sygn. I ACa 1633/05 jest – po prostu – nieprawda.
Co do logiki natomiast przede wszystkim wskazac nalezy, ze „logika” to wedlug Slonika Jezyka Polskiego – «prawidlowe myslenie, zdrowy rozsadek».
Bedzie zatem o Pana, posadzajacego mnie o „aberacje” prawidlowym mysleniu i zdrowym rozsadku.
Na stronach 8 do 11 przedstawilem trzy zdarzenia, z dni 21.05.2003 r., 11.10.2004 r. i 22.11.2004 r., gdy Pan uczestniczyl w rozprawach/posiedzeniach prowadzonych przez sedziny z cala pewnoscia wylaczone, tj. Izabele Strozik /21.05.2003 r./, i Terese Dyrge /11.10.2004 r. i 22.11.2004 r./.
W kazdym z wyzej wymienionych przypadkow prosilem Pana, zeby Pan nie uczestniczyl w w.w. rozprawach/posiedzeniu.
A Pan w nich uczestniczyl, pozwalal przeprowadzac – pod moja nieobecnosc – dowod z Pana zeznan.
Podczas rozprawy w dniu 22 listopada 2004 r. prowadzonego przez wylaczona sedzie Terese Dyrge pozwolil Pan na przeprowadzenie dowodu z Pana zeznan, ale … o obronie mojego interesu Pan calkiem zapomnial.
Tymczasem wtedy, gdy w dniu 2 lutego 2006 r. uprawomocnilo sie niezasakarzone z podanych wyzej przyczyn przeze mnie ani przez Pana postanowienie Sadu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17 stycznia 2006 r. w przedmiocie oddalenia mojego wniosku z dnia 30 grudnia 2005 r. o wylaczenie sedziow SSA Andrzeja Struzika, SSA Wojciecha Krezolka, SO Zbigniewa Duckiego, Pan dal mi sie – jak Pan twierdzi – przekonac nie tylko do tego, ze oczywiscie prawomocne postanowienie z dnia 17 stycznia 2006 r. jest nieprawomocne ale i do tego, zeby nie bronic mojego interesu i nie uczestniczyc w rozprawie apelacyjnej w dniu 10 kwietnia 2006 r., w ktorej ja sam z podanych wyzej wzgledow nie uczestniczylem.
W pismie z dnia 28 maja 2012 r. napisal Pan: „Kazdy proces ma to do siebie, ze sie go wygrywa lub nie”.
Jakkolwiek w sprawie Sadu Okregowego w Krakowie sygn. XI CR 603/04 Pan mnie, w opisanych wyzej okolicznosciach, poddal bez walki.
Przedstawie skutki oczywiscie wylacznie dla mnie, naszej, tj. mojej – z podanych wyzej przyczyn – i Pana nieobecnosci na rozprawie apelacyjnej w dniu 10.04.2006 r. oraz zaniechania przez Pana obrony mojego interesu podczas rozprawy w dniu 22 listopada 2004 r., gdy sedzia Teresa Dyrga wydala wyrok konczacy sprawe sygn. XI CR 603/04.
Zaczne od rozprawy prowadzonej przez – wylaczona – sedzie Terese Dyrge w dniu 22.11.2004 r.
Pan nie tylko zezwolil wylaczonej sedzi Teresie Dyrdze na przeprowadzenie dowodu z Pana zeznan, ale … calkiem zapomnial Pan, na czym polegala Pana rola w sprawie sygn. XI CR 603/04.
W pismie z dnia 28.05.2012 r. napisal Pan, ze Pan … walczyl: „Przez wiele lat nawet z przekroczeniem etyki walczylem o Pana interesy, co mogl Pan osobiscie obserwowac w wielu procesach.”
Uczestniczac w kluczowych dla sprawy rozprawach/posiedzeniach prowadzoncyh przez sedziny wylaczone, nie bardzo o moje interesy Pan walczyl …
I tak podczas rozprawy w dniu 22 listopada 2004 r. nie walczyl Pan o kwote 600,00 zl, ktora w formie grzywny za opuszczenie sali nalozyla na mnie podczas posiedzenia w dniu 11 pazdziernika 2004 r. … wylaczona wtedy sedzia Teresa Dyrga.
Ani slowa o Pana walce o moich 600,00 zl w protokole rozprawy w dniu 22.11.2004 r.
Co gorsza – dla mnie – nie walczyl Pan nawet o moich 7.700,00 /slownie: siedem tysiecy siedemset/ zl, ktore uiscilem jako oplate od apelacji, ktora zlozylem – i wygralem – od wyroku wydanego w Pana obecnosci przez wylaczona w dniu 21 maja 2003 r. sedzie Izabele Strozik.
Ani slowa w protokole rozprawy w dniu 22 listopada 2004 r. o Pana walce o te, z cala pewnoscia nalezna mi kwote.
A przeciez bylo ustawowym, okreslonym w art. 108 § 1 K.p.c. obowiazkiem sedzi Teresy Dyrgi orzec o jej zwroceniu mi.
To ja musialem o naleznych mi 7.700,00 zl walczyc z Sadem Okregowym w Krakowie przez kolejnych 5 lat i Sad zwrocil mi ja dopiero w dniu … 1 grudnia 2009 r. Bez odsetek.
Nie walczyl Pan zatem podczas rozprawy w dniu 22 listopada 2004 r. z sedzia Teresa Dyrga o moje pieniadze. Poddal jej sie – wylaczonej wtedy – Pan.
A potem, w opisanych wyzej okolicznosciach oddal Pan walkowerem moje w.w. kwoty nie stawiajac sie na rozprawe apelacyjna w dniu 10 kwietnia 2006 r.
Opisane wyzej, to nie jedyne dla mnie skutki Pana „walki” o moje interesy z wylaczona podczas rozprawy w dniu 22.11.2004 r. Teresa Dyrga, a potem poddania mnie bez walki podczas rozprawy apelacyjnej.
Otoz wylaczona z podanych wyzej przyczyn w dniu 22.11.2004 r. Teresa Dyrga w ramach czynnosci „nie cierpiacych zwloki” po Pana przesluchaniu wydala wyrok, ktorym orzekla miedzy innymi – Zalacznik 15:
„Sygn. akt XI CR 603/04Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 22 listopada 2004r. Sad Okregowy w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, w skladzie SSO Teresa Dyrga (…) VI. ustala wpis ostateczny od rozwodu na kwote 10.000 zl (dziesiec tysiecy zlotych). VII zarzadza sciagniecie na rzecz Skarbu Panstwa (Kasa tut. Sadu) tytulem uzupelnienia wpisu ostatecznego od rozwodu oraz tytulem kosztow opinii RODK od powoda Zbigniewa Kekusia kwote 8.750 (osiem tysiecy siedemset piecdziesiat zlotych) (…)”.
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok SSO Teresy Dyrga z dnia 22 listopada 2004 r. – Zalacznik 15
Oplate w kwocie 10.000,00 zl uiscilem jako oplate od – oddanej przez Pana bez walki, czyli „walkowerem” – apelacji, ktora sobie napisalem od wyroku z dnia 22.11.2004 r.
W tym wlasnie celu, tj. zeby oddalic te apelacje potrzebna byla sedziom Sadu Apelacyjnego w Krakowie, SSA Pawlowi Ryglowi, SSA Andrzejowi Struzikowi i SO del. Piotrowi Rusinowi Pana nieobecnosc na rozprawie apelacyjnej w dniu 10 kwietnia 2006 r.
Pod moja, z podanych wyzej przyczyn, a takze Pana, nieobecnosc, sedziowie SSA Pawel Rygiel, SSA Andrzej Struzik i SO del. Piotr Rusin orzekli, ze sedzia Teresa Dyrga mogla wydac wyrok w dniu 22 listopada 2004 r. bo ja zlozywszy w dniu 19 listopada 2004 r. … paralizowalem prace sadu. Podali w uzasadnieniu do wyroku z dnia 10 kwietnia 2004 r.: „Rzeczywisty motyw skladania tych wnioskow powod jednoznacznie wskazal w apelacji gdzie stwierdza, ze wniosek w dniu 19 listopada 2004 r. zlozyl nie chcac dopuscic by sprawa zostala rozpoznana przez sedziego dotychczas ja prowadzacego. W istocie zatem mamy tutaj do czynienia z klasycznym przypadkiem naduzycia prawa procesowego, ktore nie moze podlegac ochronie, gdyz akceptacja tego rodzaju postepowania prowadzilaby do umozliwienia stronom sparalizowania pracy sadu.”
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrokSadu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 kwietnia 2006 r., sygn. akt I ACa 1633/05
Takiego – o paralizowaniu pracy sadu przez zlozenie oddalonego przez sad I instancji, a nie odrzuconego wniosku o wylaczenie sedziego – orzecznictwa nawet nie ma.
Sedziowie SSA Pawel Rygiel, SSA Andrzej Struzik i SO del. Piotr Rusin sami to wymyslili, zeby utrzymac w mocy wyrok sedzi T. Dyrgi z dnia 22.11.2004 r.
Pan ceni logike i fakty.
Gdyby zatem uczestniczyl Pan w rozprawie apelacyjnej w dniu 10.04.2006 r. – albo nie ukrywajac przede mna, ze Sad Apelacyjny w Krakowie doreczyl Panu w.w. postanowienie z dnia 17.01.2006 r., spowodowal moje uczestnictwo w tej rozprawie – wyjasnil by Pan sedziom SSA Pawlowi Ryglowi, SSA Andrzejowi Struzikowi i SO del. Piotrowi Rusinowi, ze wobec faktow, ich rozumowanie bylo nielogiczne.
Z faktami nie mozna dyskutowac.
A fakty, poswiadczone dowodami, tj. dokumentami wydanymi przez Sad Okregowy w Krakowie i przez Sad Apelacyjny w Krakowie sa takie, ze sad I instancji, tj. Sad Okregowy w Krakowie rozpoznal i oddalil moj wniosek z dnia 19 listopada 2004 r. o wylaczenie sedzi Teresy Dyrgi w dniu 20 listopada 2004 r., a sad II instancji, tj. Sad Apelacyjny w Krakowie rozpoznal moje zazalenie na to postanowienie w dniu 6 kwietnia 2005 r.
Jesli te fakty polaczyc z prawem okreslonym w art. 50 § 3 K.p.c.: „Az do rozstrzygniecia sprawy o wylaczenie sedzia moze spelniac tylko czynnosci nie cierpiace zwloki” oraz z prawem okreslonym w art. 51 K.p.c. „[Obowiazki sedziego] Sedzia powinien zawiadomic sad o zachodzacej podstawie swego wylaczenia i wstrzymac sie od udzialu w sprawie.”, a takze oddac sie refleksji, ktora Slownik definiuje jako«glebsze zastanowienie, rozmyslanie, rozwazanie polaczone z analiza, wyjasnieniem, tlumaczeniem» i uruchomic logike, tj. «prawidlowe myslenie, zdrowy rozsadek», oczywisty dla przecietnie tylko inteligentnej, niekoniecznie bardzo bystrej i spostrzegawczej osoby wniosek, ze … sedzi Teresie Dyrdze nie wolno bylo wydac podczas rozprawy w dniu 22 listopada 2004 r. wyroku konczacego sprawe sygn. XI CR 603/04 w I instancji.
Po zlozeniu przeze mnie wniosku z dnia 19 listopada 2004 r, az do dnia 6 kwietnia 2005 r. bylo jej obowiazkiem wstrzymac sie od udzialu w sprawie i wykonywac tylko czynnosci nie cierpiace zwloki.
Z cala pewnoscia nie bylo takowa wydanie wyroku konczacego sprawe w I instancji.
Jesli wziac pod uwage tylko straty finansowe spowodowane opisanymi wyzej zdarzeniami wskazac nalezy, ze z tego powodu, ze Pan uczestniczyl w posiedzeniu w dniu 11 pazdziernika 2004 r. oraz w rozprawie w dniu 22 listopada 2004 r. prowadzonych przez wylaczona wtedy sedzie Terese Dyrge oraz z tej przyczyny, ze Pan nie uczestniczyl w rozprawie apelacyjnej w dniu 10.04.2006 r. od wyroku sedzi Teresy Dyrgi z dnia 22.11.2004 r. i nie bronil mojego interesu ja:
uiscic musialem – w dniu 3 listopada 2005 r. – kare grzywny w kwocie 600,00 zl, nalozona na mnie w dniu 11.10.2004 r. przez wylaczona w tym dniu sedzie Terese Dyrge,
do dnia 1 grudnia 2009 r. walczyc musialem z wladzami Sadu Okregowego w Krakowie o zwrocenie mi kwoty 7.700,00 zl uiszczonej przeze mnie w dniu 6 pazdziernika 2003 r. jako oplata apelacyjna od wyroku sedzi Izabeli Strozik z dnia 21 maja 2003 r. uznanego nastepnie wyrokiem Sadu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 stycznia 2004 r. jako dotkniety niewaznoscia z powodu wylaczenia sedzi Izabeli Strozik w dniu 21 maja 2003 r.,
uiscic musialem – 1 sierpnia 2005 r. – kwote 10.000,00 zl jako oplate od apelacji, ktora:
wnioslem od wyroku wydanego w dniu 22 listopada 2004 r. przez wylaczona w tym dniu sedzie Terese Dyrga,
przegralem „walkowerem” w opisanych wyzej okolicznosciach.
Tak Pan walczyl o moje interesy …
A ja … rzetelnie Panu placilem. Sam Pan przyznaje w pismie do mnie z dnia 28 maja 2012 r. „Prosze zastanowic sie jaki ja – jako adwokat i reprezentant Pana mialbym INTERES aby szkodzic Panu w jakikolwiek sposob skoro faktycznie rzetelnie regulowal Pan naleznosci,
Byc moze Pan pamieta, ile Panu placilem.
Ja pamietam, jak po jednej z moich na Pana rzecz platnosci Pan ja skomentowal: „zeby tak wszyscy placili, jak pan”.
Dzisiaj mi Pan wmawia „aberacje”.
W zwiazku z Pana „walka” w opisany wyzej sposob o moje interesy, tj. ich calkowite przez Pana zaniechanie ich obrony zadam zwrocenia mi przez Pana:
kwoty 1.219,00 /slownie: jeden tysiac dwiescie dziewietnascie/ zl, tj. rownowartosci kary grzywny uiszczonej przeze mnie w dniu 3.11.2005 r. w kwocie 600,00 zl oraz odsetek ustawowych od niej za okres do dnia zlozenia niniejszego pisma,
kwoty 5.755,00 /slownie: piec tysiecy siedemset piecdziesiat piec/ zl, tj. odsetek ustawowych od kwoty 7.700,00 zl uiszczonej przeze mnie w dniu 6 pazdziernika 2003 r. nieznajomosci prawa przez:
SSO Agnieszke Oklejak, SSOP Terese Dyrge i SSO Malgorzate Ferek, tj. wydania przez nie nieistniejacego w sensie prawnoprocesowym postanowienia z dnia 25.04.2003 r. o oddaleniu mojego wniosku z dnia 19.04.2003 r. o wylacznie SSR del. Izabeli Strozik,
SSR del. Izabele Strozik, tj. wydania przez nia w dniu 21 maja 2003 r., wylaczona w tym dniu, dotknietego niewaznoscia wyroku,
i przetrzymywanej bezprawnie przez dwie kolejne panie prezes Sadu Okregowego w Krakowie, SSO Maje Rymar i SSO Barbare Baran do dnia 1 grudnia 2009 r.
kwoty 20.658 /slownie: dwadziescia tysiecy szescset piecdziesiat osiem/ zl, tj. kwoty 10.000,00 zl uiszczonej przeze mnie w dniu 1 sierpnia 2005 r. jako oplata od apelacji od wyroku wydanego w dniu 22.11.2004 r. przez wylaczona w tym dniu SSO Terese Dyrge oraz odsetek ustawowych od tej kwoty za okres do dnia zlozenia niniejszego pisma.
kwoty wynagrodzenia, ktore wyplacilem Panu za Pana opisana w niniejszym pismie „walke” o moje interesy wraz z ustawowymi od niej odsetkami. Ustalimy je – kwote i odsetki – podczas naszego spotkania, na ktore stawie sie w Pana Kancelarii Adwokackiej.
Jesli odmowi mi Pan zwrocenie mi wyzej wymienionych kwot, zloze pozew przeciwko Panu.
Podkreslic nalezy, ze wskazane wyzej, utracone przeze mnie kwoty nie sa jedynym dla mnie skutkiem Pana poddania mnie podczas rozprawy prowadzonej przez wylaczona w dniu 22.11.2004 r. sedzie Terese Dyrge, a nastepnie Pana zaniechania obrony moich interesow podczas rozprawy apelacyjnej oraz ukrycia przede mna, ze doreczono Panu w.w. postanowienie z dnia 17.01.2006 r., co skutkowalo takze moja nieobecnoscia.
Otoz w listopadzie 2009 r., sedzia Teresa Dyrga przypomniala sobie, ze ja nie uiscilem oplaty w kwocie 8.750,00 zl, ktora ona orzekla wyrokiem z dnia 22.11.2004 r. jako uzupelnienie wpisu ostatecznego i wydala zarzadzenie o sciagnieciu ode mnie tej kwoty.
Roszczenie uleglo przedawnieniu w dniu 11 kwietnia 2009 r., a ja nie pracowalem od dnia 6 lutego 2009 r., bo mnie z powodu uczynienia mnie przestepca przez … sedzie Terese Dyrge oraz 14 innych sedziow i RPO Andrzeja Zolla z malzonka adw. Wieslawa Zoll wyrzucono z pracy.
Na nic zdaly sie moje pisma do Prezesa Sadu Okregowego w Krakowie SSO Barbary Baran, a w nich zawiadomienie, ze roszczenie, ktore chciala ode mnie wyegzekwowac sedzia Teresa Dyrga uleglo przedawnieniu kilka miesiecy przed data sporzadzenia dla mnie wezwania do jego uiszczenia. Na nic zdaly sie skladane z tego powodu wnioski o skierowanie wniosku do komornika Rafala Nowickiego de Poraj o umorzenie prowadzonego przeciwko mnie postepowania egzekucyjnego. Sedziny Teresa Dyrga i Barbara Baran postanowily, ze mnie pozbawia mieszkania. Na wniosek Prezes B. Baran komornik prowadzil bowiem egzekucje kwoty 8.750,00 zl z mieszkania, w ktorym mieszkaja moi synowie z moja byla zona.
Gdy Prezes Barbara Baran nakazala rzeczoznawcy dokonanie wyceny mieszkania, rozpoczalem w dniu 26 lipca 2012 r. protest glodowy przed Sadem Okregowym w Krakowie. Po 16 dobach protestu oraz informacjach o nim podawanych przez portale internetowe, dzienniki krakowskie, „Dziennik Polski” i „Gazete Krakowska” oraz Panorame TVP, w dniu 10 sierpnia 2012 r. Wiceprezes Sadu SSO Michal Niedzwiedz Niedzwiedz przyznal mi racje i wystapil do komornika z wnioskiem o umorzenie postepowania z powodu jego przedawnienia w dniu – jak ja informowalem Prezes B. Baran od sierpnia 2011 r. – 11 kwietnia 2012 r.
W pismie z dnia 28 maja 2012 r. napisal Pan – Zalacznik 1: „Byc moze gdyby Pan zaniechal skladania wniosku o wylaczenie sedziow stawiajac sie na rozprawie wspolnie przekonalibysmy Sad Apelacyjny co do slusznosci zarzutow apelacji.”
Przeciez Pan wie, ze nie dlatego przegralem, ze zlozylem wniosek o wylaczenie sedziow.
Caly czas mamy jednak – ja i Pan, moj pelnomocnik w sprawie sygn. XI CR 603/04 – szanse na dowiedzenie slusznosci naszych zarzutow.
Nie przed Sadem Apelacyjnym wprawdzie, ale przed Sadem Okregowym.
Otoz z podanych wyzej wzgledow zlozylem pozew w Sadzie Rejonowym dla Krakowa-Srodmiescia przeciwko Skarbowi Panstwa-Prezesowi Sadu Okregowego w Krakowie SSO Barbarze Baran o zwrot:
uiszczonej przeze mnie dniu 3 listopada 2005 r. kary grzywny w kwocie 600,00 zl wraz z odsetkami ustawowymi,
uiszczonej przeze mnie w dniu 1 sierpnia 2005 r. kwoty 10.000,00 zl wraz odsetkami ustawowymi,
odsetek ustawowych od kwoty 7.700,00 zl uiszczonej przeze mnie w dniu 6 pazdziernika 2003 r. z przyczyn, jak wyzej.
Sprawe rozpoznawala sedzia Ewa Krakowiak i wyrokiem z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt VI C 1353/12/S:
oddalila moj pozew w zakresie roszczen, jak w pky 1 i 2,
odrzucila moj pozew zakresie roszczenia, jak w pkt. 3.
Zlozylem apelacje od wyroku sedzi Ewy Krakowiak i sprawe rozpoznaje Sad Okregowy w Krakowie Wydzial II Cywilny-Odwolawczy do sygn. akt II Ca 1354/13
Powalczymy zatem razem o zwrocenie mi przez Sad w.w. kwot.
Pismem z dnia 18 lutego 2014 r. skierowanym do Prezesa Sadu Okregowego w Krakowie SSO Barbary Baran zlozylem – Zalacznik 16: „Ustanowienie Pana adw. Wiktora Mordarskiego – adres: Kancelaria Adwokacka, ul. Mogilska 11, 31-542 Krakow – moim pelnomocnikiem w sprawie do sygn. akt II Ca 1354/13.”
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie, sygn. II Ca 1354/13, pismo Z. Kekusia z dnia 18 lutego 2014 r. do Prezesa Sadu SSO Barbary Baran – Zalacznik 16
Jesli wygramy, wygrana przez nas kwote zwroce Panu.
Pan mi wszak wczesniej wyplaci kwoty, jak na str. 14 niniejszego pisma.
Moze o „swoje” bedzie Pan walczyl z wiekszym zaangazowaniem niz Pan walczyl o „moje”, gdy wszystko, co bylo do wygrania i przed czym mogl mnie Pan uchronic oddal Pan walkowerem.
W pismie z dnia 28.05.2012 r. napisal Pan – Zalacznik 1: „Przez wiele lat nawet z przekroczeniem etyki walczylem o Pana interesy, co mogl Pan osobiscie obserwowac w wielu procesach.”
W kwietniu 2006 roku juz obaj wiedzielismy, ze mnie sedziowie chca uczynic przestepca. A Pan – w opisanych wyzej okolicznosciach – nie stawil sie na rozprawe apelacyjna w dniu 10 kwietnia 2006 r., zezwalajac na utrzymanie w mocy wyroku sedzi zlodzieja w sedziowskiej todze, wylaczonej w dniu 22 listopada 2004 r., Teresy Dyrgi.
Co w tym bylo etycznego?
Pan mnie poddal sedzi Teresie Dyrdze, ktora mnie potem uczynila przestepca i za zniewazenie i znieslawienie ktorej jestem wciaz – tj. w dacie zlozenia niniejszego pisma – scigany na podstawie akt oskarzenia z dnia 12 czerwca 2006 r.
W pismie z dnia 28.05.2012 r. napisal Pan takze – Zalacznik 1: „Prosze zastanowic sie jaki ja – jako adwokat i reprezentant Pana mialbym INTERES aby szkodzic Panu w jakikolwiek sposob skoro faktycznie rzetelnie regulowal Pan naleznosci,”
Ja wiem, jaka moze byc przyczyna Pana ogromnej uleglosci wobec sedzi Teresy Dyrgi i calkowitego przez Pana zaniechania – podporzadkowaniem sie sedzi T. Dyrdze podczas posiedzenia, ktore prowadzila w dniu 11.10.2004 r. i rozprawy w dniu 22.11.2004 r. oraz nieobecnoscia podczas rozprawy apelacyjnej w dniu 10.04.2006 r. – obrony moich interesow.
Moze nia byc Pana strach przed sedziami.
Nie Pan jeden sie ich boi …
Jak Pan wie, ogromna wiekszosc sedziow Sadu Apelacyjnego w Krakowie i Sadu Apelacyjnego w Krakowie, ktorzy uczestniczyli w sprawie sygn. XI CR 603/04 – SSO Maja Rymar /byla Prezes Sadu Okregowego w Krakowie/ SSO Ewa Handerek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawalek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Klosinska, SSR Izabela Strozik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Malgorzata Ferek, SSA Wlodzimierz Baran /byly Prezes Sadu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kus-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny Prezes Sadu Apelacyjnego w Krakowie/ – oraz Pana przeciwniczka procesowa w tej sprawie adw. Wieslawa Zoll z malzonkiem, Rzecznikiem Praw Obywatelskich prof. Andrzejem Zollem, postanowili mnie uczynic przestepca.
Jak sie dowiedzialem dopiero w 2010 r. juz w dniu 2 lipca 2004 r. w Prokuraturze Rejonowej Krakow-Srodmiescie Wschod zostalo zarejestrowane – na podstawie zawiadomienia zlozonego w dniu 2 czerwca 2004 r. przez owczesnego Prezesa Sadu Apelacyjnego w Krakowie sedziego Wlodzimierza Barana – postepowanie przygotowawcze przeciwko mnie, prowadzone przez prokurator Radoslawe Ridan.
W dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator R. Ridan sporzadzila akt oskarzenia, ktorym oskarzyla mnie o wyzej wymienionych funkcjonariuszy publicznych i adw. Wieslawy Zoll zniewazenie i/lub znieslawienie, w okresie od stycznia 2003 r. do wrzesnia 2005 r., w Krakowie, za posrednictwem Internetu, tj. stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl.
W pismie z dnia 28.05.2012 r. napisal Pan – Zalacznik 1: Pana procesy byly prowadzone argumentami merytorycznymi, uczciwie i zgodnie z zasadami etyki, a kazdy proces ma to do siebie, ze sie go wygrywa lub nie, jakkolwiek nie ukrywam, ze bronil Pan wg mnie jak najsluszniejszych racji.”
Sedziowie, ktorzy okradli mnie z kwoty – bez odsetek – okolo 20.000,00 zl, ktorzy razem z Rzecznikiem Praw Obywatelskich Andrzejem Zollem pozbawiali mojego wtedy maloletniego syna moznosci korzystania z jego konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia oraz oszustka adw. Wieslawa Zoll – jak Pan byc moze pamieta, ja wycofalem z ORA w Krakowie przed Swietami Bozego Narodzenia moja sluszna skarge na nia, zeby jej nia nie psuc radosnego nastroju Swiat, a to bydle8 kilka lat pozniej po haniebnej ucieczce z postepowania … uczynila mnie przestepca – dokonali tzw. „ucieczki do przodu” i postanowili, ze mnie uczynia przestepca.
W 2007 roku ustanowilem Pana moim obronca w w.w. sprawie. Nikt przeciez lepiej od Pana nie wiedzial, w jaki sposob, tj. jak naruszajac moich dzieci i moje konstytucyjne i ustawowe prawa obywatelskie, w.w. funkcjonariusze publiczni zachowywali sie zanim postanowili, ze bede przestepca.
Gdy Pana poinformowalem o tym, ze Pana ustanowilem moim obronca, Pan mnie prosil, zebym Pana z tego zwolnil. Argumentowal Pan, ze przed Panem jeszcze 15 lat pracy w zawodzie adwokata, a sam mialem okazje poznac co to – wyzej wymienieni sedziowie – za ludzie.
To ludzie dziwaczni i smieszni – jak Pan wie, pisza o sobie nawzajem, ze sa autorytetami moralnymi, wyjasniaja ofiarom ich ignorancji, ze nie musza znac prawa czyli posiadac kwalifikacji zawodowych itp. itd.
Przede wszystkim z nich tumany msciwe. Tumany, bo nie znaja prawa po latach pracy w zawodzie sedziego. Msciwe, bo zadne zemsty, gdy im udowodnic, jakie nic soba zawodowo i moralnie prezentuja.
A jacy cwani …
Jak sie dowiedzialem z postanowienia sedzi Sadu Rejonowego w Debicy Beaty Stoj z dnia 14 czerwca 2013 r. oni jeszcze przed wydaniem przez sedzie Terese Dyrge wyroku z dnia 22 listopada 2004 r. konczacego sprawe sygn. XI CR 603/04 w I instancji wiedzieli, ze bede przestepca, obciazali mnie zeznaniami przed prokurator Radoslawa Ridan.Sedzia Beata Stoj podala w postanowieniu z dnia 14.06.2013 r.: „okrzywdzonych przesluchano w toku postepowania przygotowawczego w dniach 27.08.2004 r., 8.09.2004 r. 10.09.2004 r., 13.09.2004 r., 21.09.2004, 25.10.2004 r., 10.11.2004 r.,20.12.2004 r. 18.02.2005 r. i 21.06.2006 r.”
Dziwic sie, ze sedzia Teresa Dyrga zachowywala sie w dniach 11.10.2004 r. i 22.11.2004 r., jak opisalem wyzej.
Przeciez ona juz wtedy widziala we mnie przestepce.
A potem … w dniu 10 kwietnia 2006 r. sedziowie Sadu Apelacyjny w Krakowie SSA Pawel Rygiel, SSA Andrzej Struzik i SO del. Piotr Rusin pod moja – z podanych wyzej przyczyn – i Pana nieobecnosc wyswiadczyli sedzi Teresie Dyrdze przysluge utrzymujac w mocy jej wyrok z dnia 22 listopada 2004 r., a zaraz potem, w dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator Radoslawa Ridan sporzadzila akt oskarzenia przeciwko mnie.
I … po mnie. A ze mna po mojej rodzinie.
Juz im sie nawet udalo zrobic mnie przestepca.
Ale okazalo sie, ze sedzia Sadu Rejonowego w Debicy Tomasz Kuczma, ktory wydal w dniu 18 grudnia 2007 r. skazujacy mnie wyrok jest nie mniejszym od nich tumanem i razaco naruszyl prawo materialne i procesowe, co tym skutkowalo, ze Sad Okregowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15.09.2010 r. i Sad Najwyzszy wyrokiem uchylily jego wyrok w zakresie wszystkich przypisanych mi czynow.
Sedziowie nie uznaja jednak porazek i sedzia Beata Stoj, ktora rozpoznaje sprawe przeciwko mnie po jej przywroceniu Sadowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, uznala w dniu 15 marca 2011 r., ze ja jestem niepoczytalny … od stycznia 2003 r. Kieruje mnie zatem na badania psychiatryczne, wydaje Policji kolejne nakazy zatrzymania mnie i doprowadzenia na badania do Szpitala im. dr. J. Babinskiego oraz grozi mi umieszczeniem mnie w areszcie celem poddania mnie badaniu sadowo-psychiatrycznemu.
Po wydaniu przez Sad Najwyzszy drugiego z wyzej wymienionych wyroku wznowieniowego, sedzia Beata Stoj uznala, ze ja jestem na tyle niepoczytalny, ze trzeba mi wyznaczyc obronce z urzedu, co uczynila zarzadzeniem z dnia 16 kwietnia 2012 r.
I sciga mnie sedzia Beata Stoj – przy udziale Prokuratora Rejonowego dla Krakowa-Srodmiescia Wschod Krystyny Kowalczyk – za czyny … ktore popelnily inne niz ja osoby, ktore nie sa przestepstwami lub za ktore sciganie jest niedopuszczalne od dnia … 19 pazdziernika 2006 r. oraz za czyny, ktorych karalnosc dawno, tj. przed wieloma miesiacami ustala.
Nieusuwalna sedzia Beata Stoj i niezalezna prokurator Krystyna Kowalczyk.
Oni, tj. sedziowie dzialaja – tj. atakuja i niszcza swoje ofiary – stadnie i zyja w symbiozie: „symbioza”: «trwale wspolzycie dwu lub wiecej organizmow nalezacych do roznych gatunkow, korzystne dla kazdego z tych organizmow»; Slownik Jezyka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005 – z innymi sedziami, a takze prokuratorami, bieglymi sadowymi, Rzecznikami Praw Obywatelskich oraz – bywa – adwokatami.
Co do adwokatow, uprzejmie prosze o nie traktowanie przez Pana tej opinii personalnie.
Innymi slowy przedstawiciele wyzej wymienionych profesji, tworza razem z broniacymi ich interesow kolejnymi Rzecznikami Praw Obywatelskich /prof. Andrzej Zoll, prof. Irena Lipowicz/ doskonale zorganizowane grupy przestepcze, skladajace sie wylacznie z autorytetow moralnych o nieskazitelnych charakterach.
O tym, ze selekcja na sedziow odbywa sie wedlug kryterium nieskazitelnosci charakteru – im zatem sedzia wyzej w hierarchii, tym bardziej z niego nieskazitelny musi byc charakter; np. prof. dr hab. Andrzej Zoll, jako sedzia, byly prezes sadu konstytucyjnego, tj. Trybunalu Konstytucyjnego posiadac powinien najbardziej nieskazitelny charakter wsrod wszystkich sedziow w Polsce – przesadzil ustawodawca, podajac:
„§ 1. Na stanowisko sedziego sadu rejonowego moze byc powolany ten,
kto: (…) 2. jest nieskazitelnego charakteru.”
Artykul 61 ustawy Prawo o ustroju sadow powszechnych
Z prokuratorami tak samo:
Uznanie wszystkich sedziow za autorytety moralne oraz przypisanie im wszystkim nieskazitelnosci charakterow stanowi doskonale „przykrywki” dla niektorych sposrod nich, zawodowych ignorantow i degeneratow – „degenerat”: «czlowiek, ktorego psychika odznacza sie cechami trwalej degeneracji, glownie w zakresie charakterologicznym»; zrodlo: Slownik Jezyka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 126 – patologicznej aktywnosci.
Wspominam o tym, bo w sprawie do sygn. akt XI CR 603/04, ja mialem z takimi osobnikami – tj. degeneratami – a Pan, jako moj pelnomocnik razem ze mna, do czynienia.
Na przyklad „sedzia” Teresa Dyrga.
W pismie z dnia 28 maja 2012 r. napisal Pan – Zalacznik 1: „Bylem, jestem i bede lojalny wobec Pana pod kazdym wzgledem.”
Prosze mi zatem nie miec za zle, ale zachecony ta deklaracja – a troche i bezradny wobec patologii okazywanej mi przez nieskazitelnego charakteru sedzie Beate Stoj i nieskazitelnego charakteru Prokuratora Rejonowego Krystyne Kowalczyk – pismem z dnia 17 lutego 2014 r. skierowanym do Sadu Rejonowego w Debicy ustanowilem Pana moim obronca. Poinformowalem Sad – Zalacznik 17: „Dotyczy: 1. Ustanowienie obroncy adw. Wiktora Mordarskiego – adres: Kancelaria Adwokacka, ul. Mogilska 11, 31-542 Krakow – w sprawie karnej przeciwko mnie, sygn. akt II K 407/13.”
Dowod: Sad Rejonowy w Debicy, sygn. II K 407/13, pismo Z. Kekusia z dnia 17 lutego 2014 r. – Zalacznik 17
Podczas naszego spotkania, na ktore sie stawie w Pana Kancelarii ustalimy linie mojej obrony, a raczej mojego bronienia sie przed patologia okazywana mi przez sedzie Beate Stoj i Prokuratora Rejonowego Krystyne Kowalczyk.
Mam nadzieje, ze tym razem mi Pan nie odmowi.
Przeciez nawet M. Trynkiewicza bronia, a Pan sam potwierdzil w pismie do mnie z dnia 28.05.2012 r., ze w sprawie, ktora skutkuje pragnieniem sedziow oraz Andrzeja i Wieslawy Zoll uczynienia mnie przestepca: „nie ukrywam, ze bronil Pan wg mnie jak najsluszniejszych racji” oraz zadeklarowal Pan: „Bylem, jestem i bede lojalny wobec Pana pod kazdym wzgledem.”
W pismie z dnia 28 maja 2012 r. napisal Pan – Zalacznik 1: „Do niedawna nie mial Pan co do tego – jak mniemam – zadnych watpliwosci.”
Do niedawna, tj. do lipca 2011 r., gdy mi doreczono postanowienie Sadu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 28 czerwca 2011 r., Zalacznik 2, nie wiedzialem jednak, ze Pan ukrywal przede mna, ze Sad Apelacyjny w Krakowie doreczyl Panu w styczniu 2006 roku postanowienie z dnia 17 stycznia 2006 r. w przedmiocie oddalenia mojego wniosku z dnia 30 grudnia 2005 r. o wylaczenie SSA Andrzeja Struzika, SSA Wojciecha Kosciolka i SO Zbigniewa Duckiego, co tym skutkowalo, ze ja przekonany, ze ten wniosek nie zostal rozpoznany nie stawilem sie na rozprawe apelacyjna w dniu 10 kwietnia 2006 r.
Pismo z dnia 28 maja 2012 r. zakonczyl Pan rekomendujac mi odrobine refleksji: „Mysle, ze w kazdej sytuacji potrzebna jest odrobina refleksji, ktora Panu polecam.” oraz wyrazeniem gotowosci przeprowadzenia ze mna rozmowy: „Sluze takze Panu szczera, bezposrednia rozmowa, jesli sie Pan na nia zdecyduje.”
Skorzystalem z rady, oddalem sie refleksji. Uporzadkowalem fakty, zgromadzilem dokumenty, ktore zalaczam do niniejszego pisma. Uprzejmie prosze, zeby Pan uwaznie zapoznal sie z ich trescia, a korzystajac z Pana zaproszenia informuje, ze stawie sie w Pana Kancelarii celem odbycia z Panem szczerej i bezposredniej rozmowy.
A potem … pokonamy razem odziana w sedziowskie i prokuratorskie togi menazerie:
„Menazeria” – «o grupie dziwacznych, smiesznych osob; <fr. menagerie>»
Slownik Wyrazow Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 707
Kancelaria Adwokacka, Adwokat Wiktor Mordarski, pismo z dnia 28 maja 2012 r.
Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 417/11, Postanowienie sedziow SSA W. Kosciolka, SSA Wladyslawa Pawlaka, SSA Grzegorza Krezolka z dnia 28 czerwca 2011 r.
Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. IACa 1633/05 Sygn. akt IACz 1657/05, protokol rozprawy apelacyjnej z dnia 30 grudnia 2005 r.
Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 1633/05, pismo Z. Kekusia z dnia 10 kwietnia 2006 r.
Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 1633/05, Protokol rozprawy w dniu 10 kwietnia 2006r.
Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 417/11, postanowienie z dnia 17 stycznia 2006 r.
Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 1633/05, Kancelaria Adwokacka, Potwierdzenie Odbioru w dniu 26.01.2006 r. przez Kancelarie Adwokacka adw. Wiktora Mordarskiego przesylki listowej poleconej nadanej w dniu 24.01.2006 r.
Sad Apelacyjny w Krakowie I Wydzial Cywilny, sygn. akt I ACa 1633/05, przesylka listowa polecona do Z. Kekusia, numer 38344, nadana w UPT Krakow 32 w dniu 16 marca 2006 r.
Sad Apelacyjny w Krakowie I Wydzial Cywilny, sygn. akt I ACa 1633/05, przesylka listowa polecona do Z. Kekusia, numer 46289, nadana w UPT Krakow 32 dniu 3 kwietnia 2006 r.
Sad Apelacyjny w Krakowie I Wydzial Cywilny, sygn. akt I ACa 1633/05, przesylka listowa polecona do Z. Kekusia, numer 03360, nadana w UPT Krakow 32 w dniu 14 czerwca 2006 r.
Sad Apelacyjny w Krakowie I Wydzial Cywilny, sygn. akt I ACa 1633/05, przesylka listowa polecona do Z. Kekusia, numer 03372, nadana w UPT Krakow 32 w dniu 2 czerwca 2006 r.
Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 1633/05, Protokol rozprawy w dniu 6 marca 2006 r.
Sad Okregowy w Krakowie XI Wydzial Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie Sadu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17 listopada 2004 r.
Sad Okregowy w Krakowie, sygn. II Ca 1354/13, pismo Z. Kekusia z dnia 18 lutego 2014 r. do Prezesa Sadu SSO Barbary Baran
Sad Rejonowy w Debicy, sygn. II K 407/13, pismo Z. Kekusia z dnia 17 lutego 2014 r.
1 Artykul 395 Kodeksu Postepowania Cywilnego: „§ 1. Akta sprawy wraz z zazaleniem sad pierwszej instancji przedstawia sadowi drugiej instancji po doreczeniu zazalenia stronie przeciwnej, a w wypadkach wskazanych w art. 394 § 1 pkt 2 i 5 – niezwlocznie po zlozeniu zazalenia bez doreczenia do stronie przeciwnej. Odpowiedz na zazalenie moze byc wniesiona wprost do sadu drugiej instancji w terminie tygodniowym od doreczenia zazalenia.”
2Artykul 51 Kodeksu postepowania cywilnego: „Sedzia powinien zawiadomic sad o zachodzacej podstawie swego wylaczenia i wstrzymac sie od udzialu w sprawie.”
3 Artykul 50 § 3 Kodeksu postepowania cywilnego: „Az do rozstrzygniecia sprawy o wylaczenie sedzia moze spelniac tylko czynnosci nie cierpiace zwloki”
4Artykul 178.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Sedziowie w sprawowaniu swojego urzedu sa niezawisli i podlegaja tylko Konstytucji oraz ustawom.”
5 Artykul 180.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Sedziowie sa nieusuwalni.”
6Artykul 394 § 1 Kodeksu postepowania cywilnego: „Zazalenie do sadu drugiej instancji przysluguje na postanowienia sadu pierwszej instancji konczace postepowanie w sprawie, a ponadto na postanowienia sadu pierwszej instancji i zarzadzenia przewodniczacego, ktorych przedmiotem jest: (…) 10. oddalenie wniosku o wylacznie sedziego.”
7 Artykul 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Kazda ze stron ma prawo do zaskarzenia orzeczen i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Wyjatki od tej zasady oraz tryb zaskarzania okresla ustawa.”
8„Bydle”: «przen. pogard. o czlowieku z podkresleniem jego stron ujemnych»; Slownik Jezyka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75
Si l’utilisation des medicaments generiques a regulierement priligy vente france augmente depuis, e lle prix du levitra 10 mg connait desormais un fort ralen tissement tandis que des prises de position remettent regulierement en ca use leur efficacite et leur qualite.
Selon une etude montpellieraine aucun critere scannographique ne achat cialis en belgique permet aujourd’hui de differencier une tumeur maligne d’une tumeur benigne.
Avec le beau soleil achat cialis ligne france des derniers jours (malgre les degres qui font une rechute !), je ne peux m’empecher de penser a ce sentiment de liberte qui s’empare de nous lorsque l’on range nos vetements d’hiver acheter levitra ligne belgique pour dire bonjour aux couleurs pastel et aux petits souliers.
Ces chiffres sont compatibles avec un faible niveau de reconnaissance selon 52% de nos concitoyens contre 46% des europeens vente cialis italie ou acheter du levitra paris et une impression de respect insuffisante pour 43% d’entre eux contre 33% des europeens. Lorsque nous nous sentons desirables, nous degageons beaucoup de charme et de confiance. Les comprimes effervescents sont dissous facilement dansl’eau et peuvent alorsetrebus. Car le marche des troubles erectiles est gigantesque. Ce film franco-italien de Bertolucci date de 1972. La premiere publiee par le Gemme en mars 2011 (88) a porte sur 74 molecules (195 presentations en France et 457 en Europe) representants 80% du chiffre d’affaires realise en France, a partir des donnees IMS Health de juillet 2010. Pourtant il est indeniable qu’une telle epreuve constitue un reel traumatisme psychique et que les victimes ne s’en sortent pas indemnes. la site securise vente viagra achat levitra belle heroine a conte a son seigneur et maitre de belles histoires tout au long de mille et une nuits.
Cependant, la DE apres PT demeure une complication frequente ayant un impact majeur achat de cialis en suisse sur la qualite priligy prix de vie.
Le pompe a vuoto fanno affluire il sangue al pene, prezzo viagra generico rendendolo piu turgido, quindi une volte sono usate par le acquistare cialis in svizzera curare l’impotenza (disfunzione erettile).
Uno studio il prezzo del cialis in farmacia basato su materiale dove comprare levitra online ottenuto come il risultato degli studi sociologici effettuati nell’anno 2004.
Il y a plusieurs facons de prendre en charge generique viagra pas cher son probleme sexuel ou acheter du vrai viagra que l’on peut resumer ainsi :
Il viagra pour femme vente en ligne est possible d’acheter kamagra en ligne en assortiments, comprenant une plus grande nombre d’emballage.

References: art. 133
 art. 159
 art. 394
 art. 408
 art. 401
 art. 401
 art. 401
 art. 133
 art. 394
 art. 78
 art. 50
 art. 394
 art. 394
 art. 78
 art. 178
 art. 154
 art. 48
 art. 394
 art. 50
 art. 51
 art. 394
 art. 108
 art. 50
 art. 51
 art. 394