Source: http://sedziowie.kei.pl/forum/viewtopic.php?f=37&t=6090&start=25
Timestamp: 2019-12-05 18:51:45+00:00

Document:
Posty: 226 • Strona 2 z 10 • 1, 2, 3, 4, 5 ... 10
przez kzawislak » czwartek, 5 grudnia 2013, 13:00
Policeman69 napisał(a): Witam.
ma sens, zwłaszcza gdyby było masowe -> mogłoby wpłynąć to na szybsze wyznaczenie posiedzenia przez TK
poza tym przerwie bieg terminu przedawnienia
nie wiem, czy sądy będą zawieszały postępowanie (na dobrą sprawę brak do tego podstaw), ale Związki powinny pomóc opracować wnioski o skierowanie pytania prawnego do TK - bo nie sądze, aby bez orzecznia TK miały zapadać wyroki uwzględniajace powództwo
a co do kosztów - zawsze istnieje takie ryzyko, niestety
ale to niech się wypowiedzą pracowcy
przez Włóczykij » piątek, 6 grudnia 2013, 00:42
viewtopic.php?f=37&t=5919&hilit=pracownicy
Wklejam link do poprzedniej dyskusji na ten temat, bo jak to zwykle bywa, pamięć okazało się krótka i wybiórcza, a siła dezawuowania osoby silniejsza niż fakty.
przez amelius » piątek, 6 grudnia 2013, 20:36
Włóczykij napisał(a): http://sedziowie.net/viewtopic.php?f=37&t=5919&hilit=pracownicy
No i jakie wnioski wynikają z lektury poprzedniego wątku?
przez beta » piątek, 6 grudnia 2013, 20:39
też nie rozumiem, o co chodzi...
przez Katarzyna123 » piątek, 6 grudnia 2013, 20:58
W niniejszej sprawie sporną okolicznością było, to czy ustawodawca w procesie podejmowanych prac nad ustawą budżetową zobowiązany jest do corocznej waloryzacji wynagrodzenia pracownika w takim znaczeniu, ażeby jego wskaźnik zapewniał pracownikom realny wzrost płacy zasadniczej na poziomie co najmniej tożsamym ze wskaźnikiem wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych. W drugiej kolejności w przypadku, stwierdzenia okoliczności stanowiącej, że wynagrodzenie pracowników sfery budżetowej powinno ulegać waloryzacji, to na jakich zasadach i w jaki sposób powinno być to realizowane.
Zgodnie z art. 14a ustawy o pracownikach sądów i prokuratury podwyższenie wynagrodzeń urzędników i innych pracowników sądów i prokuratury następuje w terminach i na zasadach określonych dla pracowników państwowej sfery budżetowej nieobjętych mnożnikowymi systemami wynagrodzeń. Mając na uwadze jego literalne brzmienie, pomimo braku dokładnego wskazania ustawy do jakiej odsyła w pełni uzasadniona pozostaje konstatacja, że przepis ten w kwestii wynagrodzeń odsyła do ustawy z dnia 23 grudnia 1999 roku o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz o zmianie niektórych ustaw. Powyższy przepis zgodnie z jego literalnym brzmieniem nie kreuje po stronie pracodawcy bezwzględnego obowiązku podwyższania wynagrodzenia, a jedynie wskazuje w jaki sposób i na jakich podstawach, taki wzrost wynagrodzenia może nastąpić.
Skoro w powyższej materii właściwą dla oceny zasadności roszczenia powódki pozostaje powołana wyżej regulacja, Sąd meritii prezentuje pogląd, iż nieuzasadnionym jest wnioskowanie, że odnośnie do powódki zastosowanie będzie miała ustawa z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych. Wszak należy zwrócić szczególną uwagę, że przepis art. 18 o pracownikach sądów i prokuratury odsyła do przytoczonego aktu normatywnego tylko i wyłącznie w kwestiach nieuregulowanych. A zatem mając na względzie wcześniej poczynione ustalenia dalsze rozważania w przedmiocie roszczeń należy oprzeć o art. 6 pkt. 1 w zw. z art. 2 pkt. 4 ustawy o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz o zmianie niektórych ustaw.
Powódka, stojąc na stanowisku, że pracodawca obowiązany jest do corocznej waloryzacji wynagrodzenia zasadniczego za pracę w stopniu co najmniej odpowiadającym wysokości inflacji, pominęła w ustaleniach podstawy roszczenia względem Skarbu Państwa okoliczności mających w tej sprawie najistotniejsze znaczenie. Należy zważyć że w powołanych wyżej przepisach ustawodawca podstawę do określenia wynagrodzeń w roku budżetowym dla pracowników, nieobjętych mnożnikowym systemem, stanowią wynagrodzenia z roku poprzedniego, zwaloryzowane średniorocznym wskaźnikiem wzrostu wynagrodzeń ustalonym w ustawie budżetowej, oraz dodatkowe wynagrodzenie roczne, wypłacane na podstawie odrębnych przepisów. W takim stanie rzeczy należy przeanalizować znaczenie jakie słowu „zwaloryzowane” nadał ustawodawca w art. 6 pkt 1 w/w aktu normatywnego. Waloryzacja polega na zmianie nominalnej wartości pieniężnej wierzytelności lub płatności w celu utrzymania jej realnej wartości ekonomicznej na niezmienionym poziomie. Waloryzacja ma więc na celu przeciwdziałanie zmianom siły nabywczej pieniądza, co z reguły sprowadza się do przeciwdziałania inflacji. Waloryzacja tym samym odnosi się przede wszystkim do wszelkiego rodzaju systematycznych długotrwałych wypłat, np. rent, emerytur czy wynagrodzeń. Niweluje ona negatywny wpływ inflacji na świadczenia, umożliwiając utrzymanie przez beneficjentów stałego poziomu życia. A zatem waloryzacja określonego świadczenia stanowić będzie wynik orzeczenia sądu, albo też podjętych działań legislacyjnych. W treści komentowanego artykułu waloryzacja zatem będzie oznaczać nie mniej nie więcej jak czynność polegającą na pomnożeniu wynagrodzenia z roku poprzedniego przez średnioroczny wskaźnik ustalony w ustawie budżetowej. Tym samym w świetle poczynionych ustaleń waloryzacja ma zupełnie inne znaczenie niż w ujęciu powódki, albowiem polega na dokonaniu zabiegu arytmetycznego, zmierzającego do finalnego ustalenia wysokości świadczenia w postaci wynagrodzenia za pracę.
Kolejno analizując jakie czynniki mają wpływ na wysokość wynagrodzeń pracowników zatrudnionych w sferze budżetowej należy zwrócić uwagę na termin użyty w przedmiotowej ustawie „średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń”. W art. 2 ust 4 ustawy o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz zmianie niektórych ustaw rozumie się wzrost wynagrodzeń na dany rok budżetowy w stosunku do roku poprzedniego. Wskaźnik ten ustalany jest rok rocznie w ustawie budżetowej i w oparciu o zestawienie z wynagrodzeniem pracownika z roku ubiegłego, daje wynik w postaci aktualnej wysokości wynagrodzenia.
Jak wynika z treści wskazanych przepisów ustawodawca, w momencie ich uchwalenia założył, że wynagrodzenia pracownicze w sferze budżetowej będą rok rocznie waloryzowane, w sposób odpowiadający argumentacji powódki w oparciu o odpowiedni wskaźnik wyższy niż 100%. W tym miejscu Sąd zwrócił uwagę na okoliczność, że pozwany kwestionując roszczenie powódki co do wyrównania wynagrodzenia za rok 2010 miał co do zasady rację, albowiem wskaźnik waloryzacyjny w tym roku wynosił 101%, a przy ustaleniu, że na ustawodawcy nie ciąży obowiązek kreowania wzrostu świadczenia w stopniu co najmniej odpowiadającemu wysokości stopnia inflacji to zgodnie z tym wynagrodzenia pracowników pozwanego, w tym powódki uległy waloryzacji na wyżej wskazanym poziomie.
W związku z powyższym Sąd orzekający w prawie nie ma najmniejszych wątpliwości, że założenia ustawodawcy w roku 2010 zostały wykonane, poprzez ustalenie średniorocznego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń na poziomie 101%, niemniej w roku 2011 i 2013 wskaźnik ten ustalony został na poziomie 100% przez co niejako nie doszło do wzrostu wynagrodzeń o jakim mowa w art. 6 pkt. 1 w zw. z art. 2 pkt. 4 ustawy o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz o zmianie niektórych ustaw.
W tym miejscu, Sąd zważył, że ustawa budżetowa, w świetle hierarchii aktów prawa powszechnie obowiązującego jest aktem równorzędnym z w/w ustawą. Tym samym w obu aktach dochodzi do sprzeczności między norami prawnymi, gdzie w ustawie o kształtowaniu… mowa o wzroście wynagrodzeń, natomiast w ustawie budżetowej wzrost wynagrodzeń nie jest realizowany w związku z ustaleniem wskaźnika wzrostu wynagrodzeń na poziomie 100%. Dodatkowo należy zwrócić szczególną uwagę na okoliczność, że oba akty obowiązujące odpowiednio w 2011 roku i 2012 roku nie wyłączały obowiązywania określonych przepisów w nich ustanowionych. Wobec powyższego mamy do czynienia z kolizją, która w niniejszej sprawie winna być rozstrzygnięta. Ustawodawca zarówno w ustawie budżetowej na rok 2011 i 2012 nie wprowadził żadnych przepisów derogacyjnych uchylających przepisy dotychczasowe. Mogą mieć one różną postać. Jedne z nich mogą wyraźnie i w sposób wyczerpujący wyliczać uchylone akty normatywne i przepisy prawne, które tracą moc obowiązującą z dniem wejścia w życie nowego aktu normatywnego. Nie zastosował także innych reguł derogacyjnych które w sposób ogólny odnosiłyby się do utraty mocy obowiązującej określonych przepisów, stwierdzając na przykład, że z dniem wejścia w życie nowego aktu normatywnego tracą moc obowiązującą wszystkie przepisy dotychczasowe, dotyczące spraw unormowanych w akcie nowym.
W związku z powyższym należy poczynić uwagę, że niektóre akty normatywne mogą mieć charakter aktów czasowych, a więc obowiązujących tylko w pewnym czasie. Może to być czas ściśle określony (np. ustawa budżetowa) lub określony nieprecyzyjnie (np. w czasie powodzi). Tym niemniej w okresie obowiązywania określonego aktu w przypadku kolizji norm prawnych Sąd orzekający na podstawie dwóch sprzecznych przepisów obowiązany jest zastosować klauzule derogacyjne stanowiące reguły, za pomocą których w razie stwierdzenia sprzeczności norm prawnych – rozstrzyga wątpliwości co do tego, która z norm powinna mieć zastosowanie w danej sprawie. Reguły te nazywa się inaczej regułami porządku treściowego. Wyróżnia się trzy podstawowe typy reguł kolizyjnych, a mianowicie:
 regułę hierarchiczną (lex superior derogat legi interiori), zgodnie z którą norma o wyższej mocy prawnej uchyla normę o niższej mocy bez względu na to, w jakim czasie obydwie normy weszły w życie i bez względu na to, która z nich jest bardziej ogólna (np.: norma ustawowa uchyla niezgodną z nią normę zawartą w rozporządzeniu);
 regułę chronologiczną (lex posterior derogat legi prori), zgodnie z którą akt normatywny później wydany uchyla akt wcześniejszy pod warunkiem, że akt późniejszy ma co najmniej taką samą moc prawną jak akt wcześniejszy (późniejsze rozporządzenie nie uchyla niezgodnej z nim ustawy);
 regułę merytoryczną (lex specialis derogat legi generali), zgodnie z którą norma bardziej szczegółowa wyłącza stosowanie normy bardziej ogólnej. Lex specialis nie pozbawia zatem lex Generali mocy obowiązującej. Omawiana reguła wskazuje jak stosować normy ogólne oraz szczególne w przypadku ich zbiegu. W niniejszej sprawie dochodzi do takiego zbiegu w którym należy zastosować regułę chronologiczną. Konstatując w niniejszej sprawie, ustanowienie wskaźnika wzrostu wynagrodzenia w ustawie budżetowej na poziomie 100% nie powoduje jego nieważności w świetle normy zawartej w art. 6 ust 1 z ustawy o kształtowaniu wynagrodzeń. Tym samym poprzez zastosowanie w/w zabiegu mamy do czynienia z sytuacją, kiedy to brak realnego wzrostu cen w świetle obowiązywania omawianych przepisów jest zgodne z prawem.
Poczynione rozważania powodują, że Sąd przyjął tezę, iż realny wzrost wynagrodzeń pracowników w sferze budżetowej, następuje poprzez ustalenie wskaźnika na poziomie wyższym niż 100%, tym niemniej brak jest jakiegokolwiek przepisu nakładającego na pozwanego obowiązek kreowania ich wzrostu odpowiadającego co najmniej wskaźnikowi inflacji. Dopuszczalna jest także sytuacja kiedy to wzrost wynagrodzeń w/w grupy nie nastąpi w skutek ustalenia w ustawie budżetowej wskaźnika wzrostu na poziomie 100% lub niższym. W tym zakresie działania ustawodawcy pozostają autonomiczne, a ich ocena nie podlega jurysdykcji Sądu orzekającego w niniejszej sprawie. Tak rozumowane przepisy powodują, że działania ustawodawcy, jak najbardziej uprawnione, pozwalają na dostosowanie w sposób dynamiczny poziomu wynagrodzeń pracowników sfery budżetowej w stosunku do aktualnej sytuacji gospodarczej.
W świetle powyższych spostrzeżeń należy zaznaczyć, że rozstrzygnięcia dotyczące obowiązywania norm, które są dokonywane przez organy prawo stosujące w oparciu o reguły kolizyjne, polegają na odmowie zastosowania jednej z niezgodnych z sobą norm. Nie są to więc decyzje uchylające obowiązywanie normy. Uprawnienie takie w polskim systemie prawnym posiada wyłącznie Trybunał Konstytucyjny.
Niemniej jednak sąd zważył, że zgodnie z art. 39 ust. 1 pkt 3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, Trybunał umarza postępowanie na posiedzeniu niejawnym, jeżeli akt normatywny w zakwestionowanym zakresie utracił moc obowiązującą przed wydaniem orzeczenia przez Trybunał. Art. 39 ust. 3 powyższej ustawy stanowi, że przepisu tego nie stosuje się, jeżeli wydanie orzeczenia o akcie normatywnym, który utracił moc obowiązującą przed wydaniem orzeczenia, jest konieczne dla ochrony konstytucyjnych wolności i praw. Trybunał Konstytucyjny w swoich orzeczeniach wielokrotnie podkreślał, że zawarta w przepisie art. 39 ust. 3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym regulacja „stanowi wyjątek od zasady kontroli konstytucyjności aktów normatywnych obowiązujących i - jak każde odstępstwo - nie może być interpretowana rozszerzająco. Dlatego też przyjąć należy, że powołany przepis określa kryterium materialnoprawne oceny aktów normatywnych, które utraciły moc obowiązującą, wyrażające się w „ochronie konstytucyjnych wolności lub praw.” Ponadto wydanie takiego orzeczenia przez Trybunał, a więc merytoryczne rozpoznanie sprawy, ma być „konieczne” dla wspomnianej ochrony” (postanowienie z dnia 8 czerwca 2009 r. P. 95/2008 OTK ZU 2009/6A poz. 91). Tym samym Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie znalazł podstaw, aby niniejsze postępowanie zawiesić.
O kosztach postępowania w sprawie Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c. uznając, że w sprawie zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek upoważniający Sąd do nie obciążania powódki która spór przegrała, kosztami procesu. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą do kręgu "wypadków szczególnie uzasadnionych" należą okoliczności zarówno związane z samym przebiegiem procesu, jak i leżące na zewnątrz. Do pierwszych zalicza się np. charakter żądania poddanego rozstrzygnięciu, jego znaczenie dla strony, subiektywne przekonanie strony o zasadności roszczeń, do drugich - sytuację majątkową i życiową strony (postanowienie SN z 1 grudnia 2011 roku w sprawie I CZ 26/11).
Jak wyżej wskazano wytoczone w niniejszej sprawie powództwo oraz określona w nim podstawa faktyczna i prawna powodują, że sprawa ma szczególny charakter zwłaszcza w kontekście żądania zasądzenia od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego wyrównania wynagrodzenia. Istotne w sprawie jest także to, iż roszczenie miało charakter precedensowy, a strona powodowa nie miała możliwości zestawienia swoich żądań, z dotychczasową linią orzeczniczą. Z punktu widzenia nieprofesjonalnego podmiotu obrotu prawnego niewątpliwie sprawa była skomplikowana. Powódka wnosząc pozew przeciwko pracodawcy była subiektywnie (choć niesłusznie) przekonana o zasadności swoich twierdzeń. Orzekając o kosztach postępowania tut. Sąd zwrócił uwagę na sytuację osobistą powódki, a także charakter dochodzonego roszczenia.
Z tych względów w niniejszej sprawie Sąd przyjął, że pomimo niezasadności jej stanowiska nie należało jej obciążać dodatkowymi kosztami.
jeden z sądów nie czekając na TK wydał swoje orzeczenie
przez Katarzyna123 » piątek, 6 grudnia 2013, 20:59
jestem ciekawa czy sędziowie będą tez popierać podniesienie wynagrodzeń asystentów?
przez koriolan » piątek, 13 grudnia 2013, 12:35
Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" popiera protest Pracowników sądów
http://www.iustitia.pl/index.php/uchwal ... ikow-sadow
W swoim własnym imieniu, jako szeregowy Iustitianin dziękuje Zarządowi za podjęcie uchwały.
przez Joasia » piątek, 13 grudnia 2013, 17:28
Cieszę się, że podjęto tę uchwałę.
przez ropuch » piątek, 13 grudnia 2013, 20:51
Ja także. Bardzo Zarządowi dziekuje.
przez Dreed » sobota, 14 grudnia 2013, 11:34
Ja również się cieszę ale jak pamiętam z okresu swojej bytności w zarządzie to jedna uchwała nie za bardzo jest "doceniana".... może jakaś mini akcja np. hmmm w postaci ankiet wypelnianych przez sędziów, a dotyczących naszych oczekiwań w sferze wynagrodzeń pracowników?
To taki luźny pomysł, rzucony na poczekaniu
przez jarocin » sobota, 14 grudnia 2013, 11:43
Dreed napisał(a): Ja również się cieszę ale jak pamiętam z okresu swojej bytności w zarządzie to jedna uchwała nie za bardzo jest "doceniana".... może jakaś mini akcja np. hmmm w postaci ankiet wypelnianych przez sędziów, a dotyczących naszych oczekiwań w sferze wynagrodzeń pracowników?
Też mi się wydaje, że przydałoby się naszemu zarządowi trochę kreatywności.
przez Darkside » sobota, 14 grudnia 2013, 11:44
Uchwały są z entuzjazmem przyjmowane na forum i ..... to chyba wszystko w tym temacie , a nie czasem w jakiejś gazecie o uchwale wspominają i wtedy znów z entuzjazmem piszemy o tym na forum ....
Wysłane z mojego HTC Desire SV
przez Volver » niedziela, 15 grudnia 2013, 01:57
Zadaniem członków zarządów poszczególnych Oddziałów powinno być przekazanie treści tych uchwał do rąk wszystkich pracowników.
Zarząd obecny jak i poprzednie Zarządy,popełnia ten błąd, o którym wspomina tutaj, niechcący, Darkisde, że jak my coś uchwalimy to świat "to obejdzie".
Jako że żądzi obecny zarząd, to mój postulat jest, aby używał siłę tego, co ma w dyspozycji,a nie marnotrawił, to co ma.
A ma Oddziały rozsiane po całej Polsce i sędziów, którzy gdyby im zarząd napomknął o takiej możliwości to mogliby poinformować o swojej uchwale grono większe niż nasze Forum.
Bo Zarząd ma dostęp -nieskrępowany dostęp do rzeszy klikudziesięciutysięcy naszych sekretarzy , kilkuset budynków.
Czy gdyby ci pracownicy dostali do ręki tą karteczkę,z uchwałą , to co by pomyśleli o swojej organizacji Związków Zawodowych?Że działa, że się stara.A może kiedyś warto ją mocniej poprzeć?Czy będzie to z korzysćią dla wymiaru sprawiedliwości?A to dalsze pytanie i dalsza praca organiczna, dalsze kontakty, dalsze obejmowanie uwagą także tej niwy która może być poddana naszemu oddziaływaniu i idei, które proppagujemy : czyli sądownictwa takiego, które autentycznie realizuje konstytucyjną ideę sprawiedliwości
przez krysia59 » poniedziałek, 23 grudnia 2013, 07:53
Czy ktoś słyszał informację którą ja uzyskalam od naszych sekretarzy ze zamierzaja kierować pozwy w związku z zawieszona waloryzacja ich wynagrodzeń jeżeli tak jest myślę ze należałoby udzielić im solidnego wsparcia zaznaczam ze nie znam szczegółów
przez Katarzyna123 » poniedziałek, 23 grudnia 2013, 11:46
takie pozwy już poszły, pierwsze grupy to pracownicy z Rzeszowa, powyżej jest wyrok w tej sprawie jednego z sądów, generalnie pozwy są składane z wnioskiem o pytanie do TK, powyższy wyrok wydal Sąd nie zwracając się do TK, pozostałe postępowania są zawieszone z uwagi na oczekiwanie na decyzję TK więc tak szybko sie nie zakończą
przez koriolan » sobota, 22 lutego 2014, 20:01
Związkowcy o nowym projekcie ws. stażu i wynagrodzeń w sądach
http://prawo.rp.pl/artykul/757740,10891 ... zenia.html
przez selena » niedziela, 2 marca 2014, 00:12
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,1534 ... rabia.html
taki gigantyczny zarobek Skarbu Państwa to dlaczego wynagrodzenia pracowników są zamrożone.
przez Włóczykij » niedziela, 2 marca 2014, 15:47
selena napisał(a): http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,15346735,E_sad_po_prostu_sie_oplaca__Skarb_Panstwa_zarabia.html
Ale kto ten PR układał ? No jednak szanująca się stacja radiowa, to jednak mogłaby, rzetelniej informować.
przez amelius » wtorek, 11 marca 2014, 18:29
Bo pracownicy traktowani są przez MS z pełną pogardą jak najniżej opłacani robotnicy niewykwalifikowani. Niestety nie potrafią w ogóle zawalczyć i upomnieć się o należne im prawa.
przez krysia59 » czwartek, 13 marca 2014, 10:44
Nie zgadzam się z Tobą Ameliusie pracownicy walczą w ramach przysługujących im uprawnień nie mogą strajkować więc nikt ich nie słucha, zawsze powtarzałam, ze siła strajku i tym podobnych działań wyłącznie przemawia do rządzących, wszystko inne jest lekceważone. Ostatnio coś się ruszyło. Poza tym nie zapominaj, że sporo osób zwłaszcza w wieku starszym zwyczajnie boi się utraty pracy więc wolą pracować za te nędzne grosze niż nie pracować w ogóle. Pozdrawiam.
przez selena » czwartek, 13 marca 2014, 21:17
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/7 ... owana.html
przez Johnson » czwartek, 13 marca 2014, 21:54
A tak swoją drogą to co musi się zgodzić?
Pracowników sądów nie obowiązuje ustawa o minimalnym wynagrodzeniu ?
przez selena » czwartek, 13 marca 2014, 23:50
tu projekt rozporządzenia MS, pismo MF i list otwarty
http://ps-solidarnosc.org/
Dokładnie tego nie rozczytywałam ale pobieżna ocena wskazuje, iż chciano aby w załączniku nr 3 projektu rozporządzenia Tabela wynagrodzenia zasadniczego przysługująca urzędnikom.... te dolne widełki były wyższe niż 1680 zł, (zapisy projektu), bo te dolne widełki to wysokość płacy minimalnej. Słusznie chciano aby te dolna granica nie była tożsama z płacą minimalną.
Wydźwięk artykułu nieco myli .. wiadomo że wynagrodzenie minimalne rzecz święta zgoda nie ma tu znaczenia.
Mnie najbardziej zirytował fragment ujęty w pkt 1 pisma MF, ze przy zwalnianiu etatu mogą być podwyżki dla pracowników. To co za dużo jest w sądownictwie rąk do pracy i nie obsadzać zwolnionego etatu, aby dać podwyżki innym pracownikom!
To co nie wiedzą, iż pieniądze na wynagrodzenia przydziela się na ilości etatów. Zmniejsza się ilość etatu to zmniejsza się ilość przyznanych środków na wynagrodzenie. Budżet na tym paragrafie ulega zmniejszeniu nie ma czym dysponować. U mnie jak zabierano etat to wyraźnie zaznaczano, iż za etatem idzie zabranie środków przewidzianych na wynagrodzenie. Takie niefajne wskazywanie.. będą dobrze zarządzać to będą podwyżki. Podwyżek nie ma bo źle zarządzają. A w istocie to nie ma czym zarządzać, tym bardziej, że przy takich stawianych zadaniach w sądownictwie stricte administracyjno- statystycznych, tych rąk do pracy brakuje.
przez kosiarka » piątek, 14 marca 2014, 19:28
Rzecz w tym, że niestety w sądach dużo osób nie ma wynagrodzenia zasadniczego na poziomie 1680 zł tylko mniej. Wszystko jest oczywiście zgodne z przepisami gdyż to wynagrodzenie minimalne wzrosło do 1680 zł a nie zasadnicze. Innymi słowy nadal można mieć tzw. podstawę na poziomie 1600 zł jeżeli razem z wysługą lat , premią czy jakimś dodatkiem końcowe wynagrodzenie wynosi minimum 1680 zł. A teraz gdy MS chciał podnieść to ZASADNICZE wynagrodzenie o tę zawrotną kwotę 80( osiemdziesiąt) zł to oburzyło się Ministerstwo Finansów!!!

References: art. 14
 art. 18
 art. 6
 art. 2
 art. 6
 art. 2
 art. 6
 art. 2
 art. 6
 art. 39
 Art. 39
 art. 39
 art. 102