Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/organizacyjnie.html
Timestamp: 2017-11-18 01:00:59+00:00

Document:
Zawieszenie emerytury: Organizacyjnie
Bardzo proszę o podpisywanie się pod komentarzami. Bardzo usprawni to dyskusję na blogu. W obecnej sytuacji trudno jest połapać się, kto, komu i na jakie pytanie odpowiada.
Komentarz można podpisać na dwa sposoby:
1. Poprzez zaznaczenie pod polem komentarza:
nazwa/adres URL
Wystarczy wpisać imię i kliknąć DALEJ i komentarz zostanie opublikowany
2. Podpisać imieniem cały wpisany komentarz
Wystarczy kliknąć DALEJ komentarz zostanie opublikowany
Bardzo proszę o przesyłanie do mnie na adres:
decyzje ZUS wznawiające wypłaty emerytur.
Państwa prywatne dane proszę zamazać, ewentualnie zrobię to ja.
Zapewniam, że wszelkie dane zostaną tylko do mojej wiadomości.
Decyzje te gromadzę z Panem Krzysztofem na wypadek walki o emeryturę przed sądem
(np. z ZUS-em Płock)
W razie potrzeby każdy z Państwa będzie mógł z tego zbioru skorzystać.
Bardzo proszę także o przesyłanie do mnie na adres:
uzasadnień wyroków z sądów.
Z Państwa komentarzy wiem, że ZUS przesyła pieniążki na konta.
Apeluję o aktualizację swoich danych bankowych w oddziałach ZUS.
Teraz grzecznie będziemy czekać na pieniądze.M.K.
Z.O 7 stycznia 2013 20:18
Czy ktoś z zawieszonych ma wznowioną wypłatę emerytury, po tym jak wystąpił o emeryturę powszechną po 01.01.2011 r. w trakcie pobierania emerytury wcześniejszej (emerytura wcześniejsza przyznana w marcu 2009 r.)?
Emerytura powszechna przyznana w czerwcu 2011 r., w tym samym miesiącu zawieszona, jako niekorzystna (niższa), wrócono do płacenia wcześniejszej.
Byłam w podobnej sytuacji, pozostałam przy wcześniejszej emeryturze i pobierałam ją do września 2011 r. Obecnie wznowiono mi wypłatę bieżącej emerytury od 22.11.2012 r.Nie odwoływałam się do sądu. Zosia z Gdyni
B.W 7 stycznia 2013 21:13
No i tu powraca problem emerytur powszechnych< pomimo zapewnień COT i ZUS są bariery. Co dalej jeżeli czas wniosek wycofać?
Anonimowy 7 stycznia 2013 21:39
W dniu dzisiejszym otrzymałem odpowiedź na mój wniosek z 29.11.2012r. ZUS "wydalił" z siebie zapewnienie ale nie decyzję(?) że po wypełnieniu przeze mnie druku Rw-73 wznowi wypłatę emerytury od dnia 22 listopada 2012r. Nawiasem mówiąc nie o to chodziło w moim wniosku. Wygląda na to że wstawiają dane osobowe w gotowy wzór bez uważnego przeczytania wniosku petenta. Natomiast decyzja w sprawie wyrównania emerytury za okres przypadający przed 22.11.2012r. zostanie wydana w bliżej nieokreślonym "terminie późniejszym". OLDMAN
kp-w 7 stycznia 2013 22:40
po dn. 1.10.2011 aż do dn. 27.4.2012 kontynuowałam zatrudnienie, po czym z chwilą rozwiązania stosunku pracy - w oparciu o art. 145a par. 1 KPA - skierowałam do ZUS Chorzów wniosek o wypłatę zaległych świadczeń emerytalnych. W uzasadnieniu powołałam sie na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dn. 13.11.2012 r. Odpowiedź ZUS jest dla mnie kuriozalna - piszą w niej o "nadpłacie świadczenia" (o co się nie zwracałam), żądają "wniesienia skargi o wznowienie postępowania", gdy tymczasem przywołany art. 145a par.1 KPA mówi wyraźnie jedynie o żadaniu (cyt.): "można żądać wznowienia postępowania również w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego została wydana decyzja". Pomijam już rażące błędy gramatyczne zawarte w odpowiedzi. I takich to mamy urzędników i urzędy......
kp-w 7 stycznia 2013 23:11
jeszcze tytułem uzupełnienia: oczywiście o wypłatę zaległości z okresu 1.10.2011 do 31.3.2012 (bo za kwiecień 2012 wypłacono mi emeryturę, gdyż umowa o pracę została rozwiązana 27.4) nie wystapiłam zaraz po zwolnieniu się z pracy, a dopiero w grudniu 2012, tj. już po wydaniu przez TK tego ważnego dla nas wyroku. Przepraszam za nieścisłość w poprzedniej wypowiedzi
Gabi 7 stycznia 2013 23:42
Kierowałam do ZUS wnioski zgodnie z wzorami podanymi na blogu.
Emerytura jest na koncie, czekam na decyzję i pozdrawiam wszystkich którzy udzielali nam pomocy i wsparcia.
Zostały nam jeszcze zalegle, poczekam spokojnie jakie ZUS dostanie wytyczne.Do dziś nie mają dyrektyw w powyższej sprawie.
Anonimowy 8 stycznia 2013 06:31
W dniu wczorajszym zostałam zaskoczona; dodam, że mile. Na moje konto wpłynęły pieniądze- przelew z 02.stycznia, niestety bez szczegółowego opisu- tylko"świadczenie emerytalne, kwota, nr emerytury". Termin wypłaty to zawsze 20-tego a więc brak tu konsekwencji. Z przekazanej sumy można się domyślić, że jest to świadczenie za dwa miesiące z "kawałkiem". Moje zdziwienie spowodowane jest posiadaną przeze mnie decyzją ZUS (otrzymałam ją 13.12.2012 r)-skan przekazałam Admince 28.12.2012, która po przeliczeniu świadczenia ze względu na staż i "waloryzację" nadal zawiesza jego wypłacanie ze względu na kontynuację zatrudnienia. Ponieważ w październiku 2011 roku odwolałam się do sądu a sprawa została zawieszona równocześnie z wnioskiem do ZUS wystąpiłam do sądu o wznowienie postępowania- terminu jeszcze nie wyznaczono. 02 stycznia zwróciłam się do ZUS o ponowne rozpatrzenie mojego wniosku; oczywiste jest że moje pismo do ZUS i przelew "minęły się " w drodze. Oczekuję teraz na decyzję zmieniającą poprzednią decyzję ZUS tym razem o wznowieniu wypłaty i być może odpowiedzi na dalsze wnioski (wypłata świadczeń zaległych wraz z odsetkami). Oczekuję także wznowienia postępowania przed sądem, niczego nie zamierzam wycofywać przed otrzymaniem wszystkiego co mi się należy. Po otrzymaniu nowej decyzji ZUS skan przekażę Admince.
Anonimowy 8 stycznia 2013 08:12
Witam wszystkich z Jeleniej Góry. Jestem zawieszoną emerytką, która czeka na rozprawe w sądzie apelacyjnym. W grudniu 2012 r. złozyłam do ZUS w Jeleniej Górze wniosek o doliczenie okresów pracy i wypłate świadczenia. ZUS odesłał mnie do sądu z tą sprawą. Ale wczoraj otrzymałam dec. ZUS w której to powołują się na: Ustawa z 17.12.1998 r o emeryturach i rentach z FUS (tj; Dz.U. z 2009 r. nr 153, poz 1227 ze zm) przeliczaja mi staż pracy i jednocześnie zawieszaja wypłate emerytury z powodu kontynuowania zatrudnienia. Pouczają mnie jednocześnie iz wypłata nastapi po rozwiązaniu stosunku pracy. Jestem bardzo zaskoczona i "skołowana". To jak to w końcu jest?.... Trybunał swoje a ZUS swoje i to ZUS jest decydentem? Pozdrawiam. Ula710
Anonimowy 8 stycznia 2013 09:17
ZUS postanowił odsyłać wszystkie osoby, które miały rozprawy do sądu nawet w sprawie odwieszenia bieżących świadczeń.
Co do decyzji którą Pani otrzymała to proszę się nią nie przejmować - jest niejako automatyczna i stąd zawiera takie a nie inne sformułowania. Oczywiście nie musi Pani się zwalniać z pracy aby mieć emeryturę.
Anonimowy 8 stycznia 2013 09:27
Panie Pawle dziekuje za słowa otuchy. Jest jednak małe "ale:. Rozmawiałam z prawnikiem i jego zdaniem wytworzyła sie nieciekawa sytuacja. Ja odwołuję sie do sądu od poprzedniej decyzji wstrzymującej wypłate( na tamten moment była ona jedyna dec.) Jeżeli sąd nakaże wznowic wypłate to dotyczyć to bedzie okresu do stycznia br, poniewaz w styczniu br otrzymałam następną dec. wstrzymujacą która bedzie obowiązywać i trzeba bedzie następnie i ja zaskarżyć aby odwiesić emeryturę. Ja będę pisała zazalenie do ZUS na tą dec. Ula710
Anonimowy 8 stycznia 2013 08:39
Identyczna sprawa w moim przypadku. Mam zawieszoną emeryturę powszechną z tytułu wieku (64 lata).
Odwołałam się do sądu (Sąd Apelacyjny - Katowice), czekam już ponad 8 miesięcy na sprawę, 19 stycznia będzie 9 m-cy.
Dostałam taką samą decyzję co Pani z przeliczonym stażem pracy i pouczeniem, że nie rozwiązałam stosunku pracy.
To jest wszystko "chore", jestem już załamana i nawet rozważam odejściem z pracy, aby już nie walczyć. Ja nie mam siły na taką walkę z wiatrakami.
MARIA 8 stycznia 2013 09:43
I ZUS NA TAKICH CZEKA - trzeba walczyć do końca.
Anonimowy 8 stycznia 2013 09:02
czy sąd apelacyjny w lublinie rozpatrywał już jakąś skargę? Ewa
Anonimowy 8 stycznia 2013 11:19
Mam pytanie czy ktoś się orientuje co z ponownum przeliczniem kapitału początkowego bo tak duzo się teraz o nim mówi. Czy ktos może mi odpowiedzieć ????Ewa z Lublina
Ja mam wyznaczoną rozprawe w Lublinie-Sąd Apelacyjnyna dzien 23-01-2013r. a Pani Ewo?
Proszę o informację kiedy była przyznana pierwszy raz emerytura bo ja mam pierwszą decyzję z 2008 roku i po dzisiejszym artykule zaczynam się zastanawiać też mam złożoną skargę do Lublina Ela Radom
Ja też ustalenie uprawnień mam z 2008r. a prawo do emerytury od 9 stycznia 2009. Sprawę w Apelacyjnym we Wrocławiu, po złożeniu skargi mam 24 stycznia. Pani Ewo proszę podzielić się informacjami jaki wyrok wydał sąd. Ula05
Ja też mam wyznaczoną rozprawę (wznowienie postępowania) na dzień 23 stycznia w SA w Lublinie.Mam prośbę do osób, których sprawy będą rozpatrywane przed 23 stycznia o informację jak sąd orzekł w sprawie. Nadmieniam, że jestem przypadkiem klasycznym tzn. emerytura przyznana i wypłacana od marca 2009 r. do września 2011, odwołanie do SO i apelacja w SA. ZUS moje wnioski o wypłatę świadczeń bieżących i zaległych ( dwa odrębne wnioskowi) odesłał, ponieważ odwoływałam się do sądu i mam prawomocny wyrok. Nadal pracuję. Na blogu była informacja od p. Grażynki ( o ile dobrze pamiętam, bo teraz odnaleźć jest trudno przy tak wielkiej ilości wpisów), że ma rozprawę w SA w Lublinie 16 stycznia. Bardzo proszę o informację. ESKA
Anonimowy 8 stycznia 2013 11:36
W Zielonej Górze cisza - brak interpretacji TK
Też jestem z Zielonej Góry i nic z ZUS nie otrzymałam Pozdrawiam Anka
Anonimowy 8 stycznia 2013 11:43
Tak naprawdę to już nie mam nadziei na to że dostanę nie odwoływałam się a ciągle nic nie wiadomo
Anonimowy 8 stycznia 2013 11:55
W bardzo wielu ZUS-ach nie ma żadnej reakcji na nasze wnioski. Niewielu osobom odwieszono emerytury. Większość z nas czeka.Proszę się nie załamywać.
Ja mam w lublinie rozprawę 24.01.2013 EWA
http://www.gazetaprawna.pl/tagi/emerytury
Anonimowy 8 stycznia 2013 12:03
http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/672409,emeryci_maja_problemy_z_odzyskaniem_swiadczen_sady_nie_chca_brac_odpowiedzialnosci.html
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wciąż przyjmuje wnioski o wznowienie wypłaty świadczeń od emerytów, którzy zostali ich pozbawieni. Okazuje się jednak , że zarówno ZUS, jak i MPiPS, nie wiedząc, jak interpretować wyrok, wciąż czekają na pisemne uzasadnienie sędziów TK. Problem mają też sądy.Osoby, którym z różnych powodów nie udało się do 24 grudnia 2012 r. złożyć wniosków o odwieszenie emerytury, mogą je nadal składać. W takiej jednak sytuacji świadczenie będzie przyznawane od miesiąca, w którym druk wpłynął do zakładu – wyjaśnia Wojciech Andrusiewicz, naczelnik wydział komunikacji społecznej Centrali ZUS.
Do oddziałów ZUS już trafiło ponad 23 tys. skarg o wznowienie postępowania po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada 2012 r. (sygn. akt K2/12, Dz.U. nr 257, poz. 1726). Sędziowie TK uznali, że art. 28 ustawy z 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych (Dz.U. nr 257, poz. 1726) jest niezgodny z konstytucją. Zmusił bowiem osoby, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., do rozwiązania stosunku pracy. Emerytom, którzy się nie dostosowali do tych przepisów, ZUS zawiesił wypłatę świadczenia, poczynając od 1 października 2011 r.Okazuje się, że zarówno ZUS, jak i Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, nie wiedząc, jak interpretować wyrok, wciąż czekają na pisemne uzasadnienie sędziów TK. Najwięcej wątpliwości budzi to, czy prawo do ponownej wypłaty dotyczy wszystkich, czy tylko części osób, którym ZUS zawiesił wypłaty w październiku 2011 r. W efekcie tego wyrok nie jest wykonywany.
– Radzę osobom, które już otrzymały od ZUS odmowy wypłaty zawieszonych świadczeń skorzystać z możliwości złożenia odwołania do sądu – mówi Lesław Nawacki, dyrektor zespołu prawa pracy i zabezpieczeń społecznych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.
Konieczna kasacja.
Okazuje się, że wątpliwości ma nie tylko ZUS, lecz także sądy. W Sądzie Apelacyjnym w Łodzi (wyrok z 28 listopada 2012., sygn. akt III AUa 600/12) była bowiem rozpatrywana sprawa osoby pobierającej wcześniejszą emeryturę. Na podstawie przepisów uznanych za niekonstytucyjne ZUS zawiesił jej wypłatę świadczenia, poczynając od 1 października 2011 r. Ubezpieczona odwołała się od negatywnej dla siebie decyzji do sądu pracy.
Pierwszą sprawę przegrała, bo ZUS przekonał sędziów, że nie zabrał jej emerytury, tylko czasowo zawiesił jej wypłatę. Zainteresowana złożyła apelację od tego wyroku. Sprawa odbyła się dopiero po ogłoszeniu wyroku TK.
Ubezpieczona jednak i tym razem przegrała sprawę. Sędziowie uznali, że prawo do wznowienia wypłaty świadczenia mają wyłącznie osoby, które nabyły prawo do emerytury między 8 stycznia 2009 r. a 31 grudnia 2010 r.
Natomiast zainteresowana zyskała uprawnienia w 2007 r., kiedy istniał obowiązek zwalniania się z pracy na jeden dzień. Problem jednak polega na tym, że TK nakazał wypłacać wszystkie świadczenia zawieszone 1 października 2011 r.
– Ubezpieczona nie ma innego wyjścia, jak złożyć kasację od tego wyroku. Dopiero bowiem Sąd Najwyższy oceni prawo do wznowienia wypłaty. To wydłuży czas oczekiwania na otrzymanie pierwszej emerytury – zauważa Bartosz Nowak, radca prawny z Kancelarii Radców Prawnych Marek Nałęcz Socha Bartosz Nowak.
Anonimowy 9 stycznia 2013 21:05
Dla mnie wyrok TK jest czytelny i dot. wszystkich którzy pobierali przed 1.01.2011 r
A TYLKO TO ZAMIESZANIE JEST PRZEZ PRASĘ,
przez dziennikarzy!!!!!!
Bo cały czas podają daty ustaw tj styczeń 2009 i grudzień 2010 rok!!!
Pytam setny raz????
Dlaczego podają taką datę?!
Niech pomyślą jaką krzywdę robią nam i niech odpowiedzą sobie na n/w pytania:
- dlaczego USTAWA która weszła w styczniu 2009 r,
dotyczyła min. osób które miały naliczone np w
2007 i 2008 r i na ich wniosek ZUS wypłacał
emeryturę i mogli łączyć z etatem????!!!!
- dlaczego również USTAWA która obowiązywała od
2011 roku i ZUS im zawiesił emeryturę bo
wybrali etat???!!!!
A na litość BOSKĄ dlaczego wyrok TK ma nie dotyczyć tych osób????!!!!
NIECH MPiPS, sądy i DZIENNIKARZE nie robią zamętu !!!!
I co dla wyżej wymienionych znaczy wyrok TK???
TJ skandal!!!
Anonimowy 8 stycznia 2013 12:05
Ja nie mam jeszcze wiadomości z sądu czekam Ewa z Lublina
Anonimowy 8 stycznia 2013 12:20
No i właśnie w powyższym artykule jest napisane,iż " Problem jednak polega na tym, że TK nakazał wypłacać wszystkie świadczenia zawieszone 1 października 2011r."
Pozdrawiam wszystkich Wanda z Mazur
Alleluja i do przodu (chociaż małymi kroczkami , ale tyle już wspólnie przetrwaliśmy tj.SO,SA i ETPCz)
Pieniądze są na koncie za grudzien i styczen oraz 9 dni listopada,emerytura naliczona w 2007,zawieszona,nie odwoływałam się do sądu,ZUS - Słupsk
Krzysztof 8 stycznia 2013 13:19
Dzisiejszy artykuł w Gazecie prawnej nie wnosi żadnych nowych informacji. O wyroku z Łodzi pisałem już na blogu kilkakrotnie,zresztą na moją prośbę Marian przesłał to wraz z sygnaturą red. Wiktorowskiej. Niestety mam informacje, że nad podobnym wyrokiem zastanawia się SA w Katowicach, na rozprawie jednej z zawieszonych emerytek stwierdził, że: "Sąd ma problem prawny" wyrok ma ogłosić za dwa tygodnie, a nasza koleżanka miała emeryturę naliczoną w 2007 r. Dziś na moje pytanie rzeczniczka TK odpowiedziała mi, że nadal brak jednego zdania odrębnego, termin sporządzenia uzasadnienie nie jest terminem zawitym tylko instrukcyjnym,
jak sędzia sporządzi zdanie odrębne to uzasadnienie się ukaże, wcześniej nie. Biuro RPO też nie podejmie żadnych kroków przeciw TK w sprawie przyspieszenia opublikowania uzasadnienia, bo nie ma takiej możliwości prawnej, nie ma podstawy prawnej do interwencji i nie ma u kogo interweniować - to też z mojej dzisiejszej rozmowy a Panią z biura RPO. Natomiast można składać skargi na ZUS za nierozpatrywanie złożonych wniosków o wznowienie wypłaty, jak się uzbiera duża liczba takich skarg to może RPO podejmie jakieś kroki, a po za tym od wyroku minęło niewiele ponad miesiąc i Pani z biura RPO uważa że takie skargi są na razie przedwczesne. Przykro, że nic pozytywnego w naszych sprawach się nie dzieje, ale głowami murów nie przebijemy. Pisałem już wielokrotnie, że sądy w tym kraju są absolutnie nieprzewidywalne, jako niezależne i niezawisłe mogą orzekać jak chcą, dlatego trzeba być przygotowanym na wszystko, ze skargami kasacyjnymi do SN, czy też skargami do ETPCz włącznie.
wszystko jest jasne i zrozumiałe tylko dlaczego w ZUS Słupsk wypłacili emeryturę osobie z 2007 r a sąd się zastanawia nad osobą z Katowic też z 2007 roku. Przecież nie może tak być że dwie osoby mające emerytury naliczone w tym samym czasie w tym samym roku - jednej wypłacą emeryturę a drugiej nie wypłacą . Coś tu jest nie tak.
Krzysztof 8 stycznia 2013 13:59
Bo ZUS nie jest Sądem Pani Sandro, nie jest ani niezależny , ani niezawisły, nie ma też prawa do wykładni wyroku TK, jak to ma Sąd. ZUS jako państwowa osoba prawna jest związany wyrokiem opublikowanym w Dzienniku Ustaw, a Sąd uważa, że nie jest i orzeka jak chce, nawet "lex gazeta" i nie przejmuje się, że komuś robi krzywdę, niech delikwent wnosi kasacje (i to jak dotrzyma procedur). Jeżeli takich wyroków pojawi się więcej to może i ZUS się odważy na kasacje od przegranych przez siebie apelacji ( ale wyroki i tak musi wykonać). To jest właśnie "polskie państwo prawa"
Część sądów przyjęła niestety linię "czekamy na uzasadnienie wyroku TK" i nic na to nie poradzimy. Dochodzi do absurdów prawnych, to oczywiste - ale w mojej opinii nie pomoże tu również RPO. Sędziowie są autonomiczni i nie można arbitralnie wpłynąć na ich decyzje.
Pozostaje czekać na uzasadnienie - choć stwierdzam to z przykrością.
Anonimowy 8 stycznia 2013 14:24
Jakie wyjście ma osoba - co może lub nie może zrobić , której SA zakończył rozprawę , a wyrok ma być ogłoszony za jakiś czas? Anna
Anonimowy 8 stycznia 2013 13:47
Mam jeszcze pytanie odnośnie zdania "jak sędzia sporządzi zdanie odrębne to uzasadnienie się ukaże, wcześniej nie" A czy jest jakiś konkretny termin sporządzenia zdania odrębnego, czy też może być termin "w niedalekiej przyszłości"
Niestety nie ma takiego terminu Pani Sandro,
jedyny jaki jest to ten mówiący o całym uzasadnieniu. Ale jak widać p. Rzepliński postępuje wg swoich własnych zasad.
Krzysztof 8 stycznia 2013 14:04
Termin sporządzenia uzasadnienia jest instrukcyjny, nie zawity, jak powiedziała dziś Pani Rzecznik TK. Jak jakiś sędzia ociąga się i nie sporządza uzasadnienia do wyroku, może zostać zdyscyplinowany
przez przełożonych. Pytanie retoryczne: Kto może zdyscyplinować przełożonego i to najwyższego szczebla, który nikomu nie podlega?
Sandra 8 stycznia 2013 14:21
Nic dodać nic ująć. Generalnie powinniśmy czekać to może się czegoś kiedyś doczekamy.No bo jak nic i nikt nie może zmusić sędziego TK to można sądzić że sprawy załatwione mogą być po naszej myśli jak się skończy kryzys i będzie trochę kasy wiecej. Chociaż w to że kiedyś kryzys się skończy to za bardzo nie wierzę, gdyż od urodzenia żyjemy w kryzysie.
Kochani trochę cierpliwości. ZUS w Siedlcach wypłaca zawieszone emerytury od 22-11-2012r / pieniążki są na koncie, decyzja jest/ , w trakcie rozmowy telefonicznej z Panią z ZUS uzyskałam informację że z chwilą kiedy otrzymają wytyczne w sprawie zaległych wypłat ruszą z wypłatami.W tej chwili nie mogą nic zrobić. Muszą czekać
Pozdrawiam Elżbieta /Mazowieckie/
Sandra 8 stycznia 2013 14:45
Pani Elżbieto to nie chodzi w tym momencie o wypłatę zaległych świadczeń. Na te możemy faktycznie poczekać, ale gros osób nie ma żadnych odpowiedzi na swoje wnioski, żadnych pieniedzy na koncie i żadnych informacji, a decyzje ZUS w różnych oddziałach są często sprzeczne
Jesteście w gorącej wodzie kąpani - każdy ZUS ma jescze inne sprawy na bieżąco do załatwiania więc nie bądżcie "pępkami świata". Powoli każdy dostanie co się mu należy. Ola.
Anonimowy 9 stycznia 2013 12:18
A mnie chodzi właśnie o zaległe świadczenia, Dlaczego mam nie doczekać wypłaty? Już nie pracuję i nie mam dodatkowych pieniędzy w postaci wznowionej emerytury, Więc proszę się nie wypowiadać w imieniu takich jak ja Do Pani Sandry. Barbara
Sandra 9 stycznia 2013 13:10
Ja też nie mam wypłacanej ani bieżącej ani zaległej emerytury. A co do zaległych to nie chodziło mi o pomniejszenie rangi tego problemu tylko o to że jak ZUS nie ma odpowiednich wytycznych to i tak nam szybciej nie wypłaci. A jak czekaliśmy tyle czasu to jeszcze miesiąc lub dwa poczekamy.Nie mamy innego wyjścia. I tylko tyle w tym temacie. I na nic tu nie pomoże złość czy obrażanie się na ZUS czy też ministerstwo. Głową muru nie przebijemy.
Anonimowy 8 stycznia 2013 14:43
Z wcześniejszych wpisow wynikało, ż ktoś ma w Lublinie termin na 16 stycznia. Proszę o oddzew tej osoby.
Myślę, ze pieniądze na nasze emerytury będą z fotoradarów. Tyle ostatnio kasy z tego "przedsiewziecia"
Elżbieta 8 stycznia 2013 14:45
A może by tak napisać jakiś list do sędziego Rzeplińskiego do TK. Jak dużo osób napisze, to może poczuje się zawstydzony i zobowiązany do wypełnienia swojego obowiązku wobec emerytów?
Anonimowy 14 stycznia 2013 11:44
ma napewno ważniejsze sprawy na głowie,a emeryci no coż,dzisiaj sa ,jutro ich nie ma. On też będzie emerytem, ale co to za kwota dla bogaczy
Wiadomo,że uzasadnienie sędziego Rzeplińskiego nie będzie dla nas korzystne( PO)i co to zmieni w kontekście wyroku z 13 listopada 2012 r . Śmiem sądzić ,że powoływanie się na brak uzadadnienia to taki wymysł aby jak najdłużej odwlekać wykonanie wyroku . Specjalnie i baaaaaaardzo złośliwie jesteśmy traktowani . Już trzeci rok "męczą" się z krnąbrnymi emerytami." . Działają na zasadzie jak chcieliście wojny to będziecie ją mieli .Każdego dnia na różne sposoby jest pokazywane kto tu "rządzi" i kto jest silniejszy .
Jaki trzeci rok??? Nie bądźmy aż tak zapalczywi, trochę realizmu. Ja się tak bardzo cieszę że znalazłem sie w tej garstce uprzywilejowanych emerytow, że miaałem to szczęście że pracowałem i pobieralem emeryturę co pozwolio mi na odsapniecie finansowe i na "małe przyjemnosci - zwiedzanie krajów egzotycznych / to bylo marzenie ktore dzięki temu zrealizowalem/ że i poczekam nawet jeszcze rok - jak zdrowie zaszwankuje to i na lekarstw bedzie.
Moglismy nie miec nic jak inni.
I tyle. Ignacy - Podkarpacie
Krzysztof 8 stycznia 2013 18:26
Nie ma żadnego znaczenia to co sędzia napisze w zdaniu odrębnym, to zaspokoi tylko ciekawość niektórych, natomiast jest ważne żeby w ogóle coś napisał, bo wtedy uzasadnienie będzie się mogło ukazać na stronie TK.
Anonimowy 8 stycznia 2013 18:54
Do pana Ignacego !
W 2010 roku rozpoczęte prace nad wprowadzeniem art . 103a ( przegłosowane 16 grudnia 2010 r. ). W 2011 r od 1 .X. zabrane emerytury . W 2012 upragniony wyrok TK . Krótka radość . I co i nic . Dalej nerwowo . W przeciwieństwie do Pana nigdzie nie mogłam wyjechać. Opiekuję się bardzo chorą niepełnosprawną matką . Aby jej ulżyć , mając emeryturę, zdecydowałam się na kredyt aby remontować i przystosować dom dla niepełnosprawnej osoby . Teraz nie mam z czego żyć . Stąd ta jak Pan to nazwał "zapalczywość".
Ja również do Pana Ignacego.Pozazdrościć tylko takiej sytuacji jak ma Pan.Proszę nie mierzyć swoją miarą wszystkich bo różnie to w życiu jest i niekoniecznie przez wybór ludzi.
Jest coś takiego jak choroba bliskich o której wspomina Danuta,gdzie taki sam problem np. dotyka mnie /choroba męża od 15 lat/.
Widać,że mało Pan wie o życiu.Więcej pokory i wyrozumienia dla ludzi,którym jest ciężko.
Jest takie powiedzenie NIE PROSI TEN KTO NIE POTRZEBUJE.
Anonimowy 8 stycznia 2013 15:11
Właśnie... każdy dzień zwłoki to kilku emerytów mniej...
Czy chodzi o 80-90 -letnich starców i staruszki którzy jeszcze pracują??
Bądźmy poważniejsi w naszych wypowiedziach - czy są to pieniądze od których uzależnione jest nasze życie?.
NIE NAKRĘCAJMY SIĘ SAMI - MAJĄ WYPŁACIĆ TO NA 100% WYPŁACĄ !!!!!
Optymista - z Tczewa.
Umierają i ludzie bardzo młodzi, dlatego należy się zgodzić z tym, że przeciąganie wypłat naprawdę w niewielkim stopniu zmniejszy naszą ilość. M.K.
Anonimowy 8 stycznia 2013 15:34
P. Krzysztofie co se dzieje! moja kolezanka dzwonila do ministerstwa PSPiE i jej odpowiedzieli ze jak sie okaze po uzasadnieniu wyroku TK ze ZUS przeslal emerytury tym co sie nie naleza beda musieli zwrocic. Beata z Lodzkiego. PS Ja juz wzielam.
Krzysztof 8 stycznia 2013 19:00
Ma to na piśmie, z czytelnym podpisem i pieczątką?
Jak nie to na razie nie ma o czym mówić. Uzasadnienie nie zmieni wyroku, bo nie ma takiej możliwości, wskaże tylko czym się kierował TK orzekając tak a nie inaczej, Wyrok TK jest ostateczny i niestety dla ministerstwa do żadnej instancji niezaskarżalny. Po prostu w ministerstwie nie potrafią czytać ze zrozumieniem, bo gdyby umieli, to we właściwy sposób zrozumieliby co miał na myśli TK mówiąc o okresie między 8 stycznia 2009 a 31 grudnia 2010, a miał zupełnie co innego na myśli niż to o czym marzą w ministerstwie.
Anonimowy 8 stycznia 2013 16:02
Kochani o czym my tu rozmawiamy? Otóż o naszych wypracowanych przez wiele lat emeryturach. Czy nam się należą? Oczywiście, że tak.Komu mamy je zwracać? Kto bardziej na nie zasłużył?Jeśli zdrowie nam pozwala i jeszcze pracujemy, to też nikt tych pieniędzy nie daje nam za darmo.Wiem, że to nic nie wnosi do sprawy,ale krew się burzy.Anna
Anonimowy 8 stycznia 2013 16:06
No to pewnie już coś wymyślą, żeby się nie należały ?????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jaki wpływ może mieć uzasadnienie, czy może być w nim doprecyzowanie inaczej? przecież w wyroku jest że wszyscy przed 01.01.2011 !!!!
Anonimowy 8 stycznia 2013 16:19
Dobry wieczór! Witam pięknie wszystkich na blogu. Czy ktoś wie - może pan Krzysztof - jak jest w polskim prawie: czy sądy apelacyjne są zobowiązane do wykonywania wyroków Trybunału Konstytucyjnego , czy nie? Anna
Krzysztof 8 stycznia 2013 18:39
Wszystkie sądy i państwowe osoby prawne (np ZUS) są związane wyrokiem Trybunału w swoich orzeczeniach i decyzjach. Tyle że takie osoby prawne jak ZUS nie mają prawa dokonywać wykładni wyroku w swoich decyzjach, muszą się do wyroku stosować, natomiast sąd wydając wyrok w konkretnej sprawie, który od wyroku TK zależy, dokonuje wykładni wyroku TK (wykładni a nie interpretacji). Dla jednych sędziów wystarcza sam wyrok opublikowany w Dz.U., inni chcą poznać uzasadnienie wyroku TK przed wydaniem orzeczenia (po co im to nie mam pojęcia). Na dzień dzisiejszy pisemnego uzasadnienia nie ma, jest tylko komunikat prasowy TK , w którym zawarta jest większa część uzasadnienia ustnego wygłoszonego na rozprawie, ale to nie jest, a właściwie nie powinno być źródło prawa, bo to jest tylko artykuł prasowy. Ale jak widać na przykładzie SA w Łodzi taka "lex gazeta" a właściwie bardzo swobodna interpretacja tego komunikatu stała się podstawą do oddalenia apelacji.
Gdybym nie wykonała czynności z tytułu pracy, którą powinnam wykonać w listopadzie, nie otrzymałabym poborów i zostałabym zwolniona, zapewne nastąpiłoby to w grudniu.Elżbieta.
Anonimowy 8 stycznia 2013 16:24
Pola ze Słupska ,właśnie otrzymałam decyzję z ZUS i załącznik w którym jest napisane cytuję "decyzja o wznowienie wypłaty emerytury od dnia 22 listopada 2012 tj. od dnia opublikowania wyroku TK z dnia 13.11.2012r.(Dz.U.z 2012r. poz.1285)została wydana na podstawie wymienionego wyroku".Jednocześnie Zakład informuje, że decyzja w sprawie wyrównania emerytury zostanie wydana w terminie pózniejszym.Doliczono staż pracy i przeliczono wg.nowej kwoty bazowej z 2012r.(miałam wyzszy wskaznik wymiaru emerytury).Jest OK i więcej optymizmu i cierpliwości. Napewno nikt nie będzie musiał oddawa swoich pieniędzy.Pozdrawiam wszystkich
Kiedy miała Pani naliczoną emeryturę? Anna 1
Gratulacje i dziękuję za wpis - takich spokojnych wpisów właśnie tutaj potrzeba bo niektórzy niepotrzebnie zupełnie sieją popłoch i panikę.
Myślę że wszyscy się doczekamy - nie ma takiej opcji aby ZUS nie wypłacił pieniędzy - jest tylko kwestia: kiedy?
Mimo że nie dostałam "swoich" pieniędzy i "mój" ZUS siedzi jeszcze cicho nie denerwuję się bo WIEM że jeżeli nie będzie to np.za 10 dni to na pewno będzie to za dwa. trzy miesiące jak się sytuacja cała wyklaruje.
Później dostanę te pieniążki - później wydam :).
Na życie mi wystarcza moja pensja.
EWA S 8 stycznia 2013 18:21
Proszę napisać, czy Pani odwoływała się do sądu. Ci co nie odwoływali się to mają już wypłacane, a reszta musi niestety czekać na zakończenie spraw sądowych.
Jagoda 8 stycznia 2013 18:49
no nie wszyscy Pani Ewo, myślę że większość z nas nawet nie otrzymała żadnego pisma z ZUS, a co dopiero świadczenia ....
J.K.Gratuluje optymizmu. Ja nie chce juz czekac.Wystarczająco długo byłam bez emerytury.Pensji tez nie mam najmniejszej na zycie starcza.Emerytura spłacałam olbrzymi kredyt.Chce to co wypracowałam, co mi sie nalezy jak psu zupa.Baska Szcz
Jagoda 8 stycznia 2013 22:34
Pani Basiu ze Szczecina, ja też mam przyjemność mieszkać w tym pięknym grodzie, proszę mi powiedzieć czy dopytywała się Pani w naszym ZUS-sie o wznowienie emerytury ? i co oni na to. Bo ja muszę przyznać, że jeszcze się tam nie wybrałam, a czekam już od 23.11.2012 r.
Anonimowy 9 stycznia 2013 01:28
Witam JS.Tak dopytywałam się w ubiegły piątek.Powołali tam jakąs specjalna komórke do naliczań.I uwaga-zenada!!!Pracownica Zus nie wiedziały o czym mówię.Sytuacje miałam podobną jak Pani Kamila z blooga.Polecam Pani zadzwonic na CItroena i samej zapytac.Moze juz te kobiety z Zus-u coś się zwiedziały hihi.Jak bedzie Pani cos wiedziec prosze dac znać. Dziekuję .Baska Szcz.
Anonimowy 8 stycznia 2013 16:33
Polu, w którym roku naliczona emerytura?
Martwią się ci z lat 2007-2008, chociaż mieli na podstawie tego samego art. 28 zawieszone swoje emerytury. Gratuluję. Pozdrawiam. Elżbieta.
Anonimowy 8 stycznia 2013 17:38
Witam. Może jeżeli sądy orzekają tak różnie w tej samej sprawie /Łódż, Katowice- złośliwość i zawiść sędziów, gdyż inaczej nie można tego nazwać/to warto personalnie to nagłaśniać. Wyrok TK nie różnicuje emerytów , jedyna data to emeryci z przed 2011r.Co na to p. Karolina Miara? Wiemy, że sądy są nieprzewidywalne , lecz muszą się również opierać na przepisach!!! Pozdrawiam Hanna
Krzysztof 8 stycznia 2013 18:45
Ten wyrok z Łodzi uważam za całkowicie nietrafny, takie samo zdanie ma pani Mecenas Karolina, która prawdopodobnie będzie dla tej emerytki pisała skargę
kasacyjną. Procedur sądowych nie zmienimy, na sądy które są niezawisłe nikt nie ma wpływu, dopiero jeśli po rozprawach kasacyjnych zapadnie np uchwała SN w odpowiednim składzie to sądy nie będą mogły tak orzekać
jak ten w Łodzi
Anonimowy 8 stycznia 2013 17:45
Drodzy Państwo - dalej nie czytacie. Nikomu nie jest potrzebne uzasadnienie wyroku, który zapadł i jest ostateczny. Resztę ktoś sobie wymyśla i dopisuje. W sprawie tego powinien zabrać głos i zwrócić uwagę sędziom ktoś decyzyjny, bo też czytają chyba bez zrozumienia. Wyrok jest wyrok.
Krzysztof 8 stycznia 2013 18:51
Niestety nie ma nikogo takiego decyzyjnego kto mógłby sądy dyscyplinować i nakazywać linie orzecznictwa, sądy są niezależne i niezawisłe i mają pełną swobodę orzekania. Jeśli SA jako sąd II-giej instancji nie zastosuje się do wyroku TK składamy na jego orzeczenie skargę kasacyjną do SN (oczywiście dochowując wszelkich procedur), możemy też jako, że to wyczerpanie drogi odwoławczej w kraju już po niekorzystnym wyroku SA składać skargę do ETPCz.
EWA S 8 stycznia 2013 17:52
Widzę z Państwa wypowiedzi, że jest więcej Pań o moim imieniu, więc od dzisiaj podpisuję się "EWA S" (litery drukowane).
Informuję również, że dzisiaj telefonowałam na bezpłatną infolinię do Rzecznika Praw Obywatelskich w mojej sprawie, gdzie uzyskałam informację, że sądy powinny z "urzędu" wziąść pod uwagę wyrok Trybunału.
Przedstawiając mój problem, Pani na zakończenie powiedziała, że nie może mi pomóc jak mam sprawę w sądzie i tyle !!
Zapytałam więc, to kto może mi pomóc, ja czekam na apelację już prawie 9 miesięcy? Na tym rozmowa się skończyła. Wywnioskowałam też że była nawet zadowolona, że nie zadawałam jej więcej pytań.
Drugi telefon wykonałam do Centrali ZUS w Warszawie pytając jak to jest, że w niektórych miastach osoby otrzymują już pieniądze, a inni muszą cierpliwie czekać na sprawy sądowe. Poinformowałam, że dostałam z mojego ZUS tylko decyzję (doliczenie stażu pracy) z adnotacją, że dalej emeryturę mam zawieszoną, ponieważ nie zwolniłam się z pracy oraz do tej decyzji pismo informujące, tzw. "postanowienie o zawieszeniu postępowania", gdzie w uzasadnieniu piszą, że organ administracji publicznej zawiesza postępowanie, gdyż rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego roztrzygnięcia przez inny organ lub sąd. Do czasu zakończenia postępowania odwoławczego przed sądem i uprawomocnienia się wyroku sprawa nie może być przedmiotem postępowania przed organem rentowym. Od postanowienia zażalenie nie przysługuje.
Mam emeryturę (jeszcze zawieszoną) tzw. powszechną z tytułu wieku.
Pani z Departamentu Emerytur i Rent przekazała mi, żeby do nich napisać ponieważ zbierają wnioski.
Apelację składałam do Sądu w Katowicach.
Wydaje mi się, że jeśli Państwo macie problemy i zawiłe sprawy oraz pytania, to należy pisać do Centrali ZUS w Warszawie.
Pozdrawiam, EWA S
Kiedy,uzyskała Pani prawo do emerytury powszechnej?
EWA S 8 stycznia 2013 19:52
Prawo do emerytury powszechnej z tytułu wieku uzyskałam w roku 2008, a decyzję o emeryturę i emeryturę pracując dalej otrzymałam właśnie w tym szczęśliwym 2009 roku.
Pani Ewo dziękuje bardzo za odpowiedź.
ja mam podobnie, to znaczy - z uwagi na wiek prawo do wcześniej emerytury uzyskałam w 2008 roku (rocznik 1953), ale decyzję o przyznaniu emerytury otrzymałam dopiero w kwietniu 2009 roku - emerytura od 1 marca 2009 roku, pozdrawiam W.
Anonimowy 9 stycznia 2013 08:47
Pytanie do Pań: Ewy S i W z 21.34 : Czy Panie w 2008 r. posiadały jedynie wiek i staż , uprawniający do emerytury , czy też ZUS W JAKIKOLWIEK SPOSÓB (DECYZJA?) TE UPRAWNIENIA POTWIERDZIŁ? Czy którakolwiek z Pan była (jest) nauczycielką , podlegającą pod Kartę Nauczyciela? Anna1
Anonimowy 9 stycznia 2013 15:24
NAUCZYCIEL ODCHODZĄCY NA EMERYTURĘ Z KARTY NAUCZYCIELA MUSIAŁ ROZWIĄZAĆ STOSUNEK PRACY. TAKI BYŁ WYMÓG, ŻEBY Z TEGO ZAPISU SKORZYSTAĆ. NIE WAŻNY BYŁ WIEK ALE STAŻ PRACY - 30 LAT PRACY W TYM 20 PRZY TABLICY.
EWA S 9 stycznia 2013 16:45
Do Pani Anny1
W 2009 roku dowiedziałam się, że można pracować i brać emeryturę nie zwalniając się z pracy. I tak od 01 marca tego roku (czekałam na większą kwotę bazową) po zożeniu dokumentów z mojej instytucji (ZUS Rp-7) za wszystkie lata, przyznano mi emeryturę. Miałam wtedy już 61 lat. W poprzednich latach nie składałam żadnych wniosków o wcześniejszą emeryturę, pracowałam. Więc otrzymałam emeryturę tzw. powszechną z tytułu wieku.
Teraz mam dylemat co dalej. Czy dalej walczyć, czy to wszystko przeciąć i zakończyć pracę zawodową.
KRYS i pani Ewo S - dziękuję za odpowiedź , życzę miłego wieczoru.
Do KRYS: Pozwoli Pan(i) , że trochę podrążę , bo dla mnie -zawieszonej , to ważne.Rozumiem , że w 2007r. , nawet , jeżeli się nie chciało pobierać emerytury , a jedynie ustalić do niej prawo (bo to był , wg przepisów obowiązujących w 2007r. ostatni rok, w którym można było uzyskać prawo do takiej emerytury), nauczyciel m u s i a ł się zwolnić ze szkoły , choćby na 1 dzień , W zamian za to ustalano mu prawo do emerytury i podejmowano jej wypłatę.
Ale , jeżeli nauczyciel jednocześnie pracował w innym zakładzie , który nie był szkołą , i stamtąd się nie zwolnił przed przejściem na emeryturę , to co wtedy z:
- jego prawem do emerytury
- z wypłatą emerytury
- jego sytuacją w ZUS
Czy są wśród nas nauczyciele (ew. byli nauczyciele ) , albo ktoś ma nauczyciela w rodzinie?
Do Pani Ewy S:
Chcę Pani powiedzieć , że terminy w SA są długie. Ktoś kogo znam , miał rozprawę w SO na początku 2012 , a apelację po roku. Trzeba spokojnie czekać , przyjdzie Pani kolej , dostanie Pani zawiadomienie.
EWA S 9 stycznia 2013 19:35
Wszyscy jesteśmy już wykończeni. Ja się nigdy nie spodziewałam, że będę musiała walczyć o moją emeryturę. Całe życie uczciwie pracowałam i nie miałam do czynienia z sądami. O tych odległych terminach wiem. W Sądzie Okręgowym byłam 13 marca 2012 r., po negatywnym wyroku złożyłam apelację i od 19 kwietnia 2012 r. czekam.
Pani Ewo S!
Ja identycznie. Staram się bezproduktywnie nie narzekać , ale tez jestem wykończona. To bardzo obciążające psychicznie.
Proponuję jednak , aby popatrzeć na szklankę od strony pełnej połowy. Jest potężne wsparcie w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego . Bez niego nasze szanse byłyby zerowe. I Pani , i ja rozpoczęłyśmy walkę z wiatrakami wtedy , kiedy jeszcze nie było wyroku i każdy rozsądny człowiek wiedział , że szanse są marne. teraz są te szanse znacznie większe. Pozdrawiam Anna 1
pani Ewo S , bardzo proszę napisać , jakie wnioski zbierają w centrali ZUS? Jeżeli się złożyło wniosek w ZUS , lub ma sie sprawę w SO lub SA , to o co wnioskować? Anna 1
EWA S 8 stycznia 2013 20:03
Pisma do Centrali ZUS w Warszawie kierować jako skargę na wykonanie prawomocnego wyroku TK. Wpływ na to ma błędna informacja i działanie ZUS-ów w różnych miastach (województwach) oraz wyczekiwanie na jakieś kosmiczne wytyczne ze strony rządowej. Opinię jak wygląda nasza sytuacja po wyroku TK można sobie wyrobić czytając wypowiedzi Państwa na naszym blogu. Wynika z tego jakby ktoś celowo lekceważył wyrok TK, a brak uzasadnienia wyroku Trybunału świadczy też o dziwnym działaniu tej instytucji.
Anonimowy 8 stycznia 2013 22:44
Pani Ewo S , dziękuję za informację.Anna1
Anonimowy 8 stycznia 2013 18:40
Pani Ewo. Nie wiem co może zdziałać RPO. Jak wcześniej pisałąm ,ja również rozmawiałam telefonicznie i jedyną poradą było napisanie mojego problemu pisemnie. Rozmowa była krótka, żeby o nic więcej nie pytać.Nie wiem komu służy RPO ,ale na pewno nie nam. Pozdrawiam Hanna
A wiesz co oznacza skrót RPO - to Rzecznik PO
Anonimowy 8 stycznia 2013 19:10
W 2011 roku pisałam dwa razy do RPO i dwa razy do Prezydenta . Wszyscy maja nas w "głębokim poważaniu".
Nie liczyłabym ,że RPO kiwnie palcem w bucie w naszej sprawie . Wpływy PO są bardzo duże i większość tańczy jak oni zagrają .
Ula05 8 stycznia 2013 19:20
Nie jest dla mnie zrozumiałe różne traktowanie, przez sądy emerytów, którzy swoje uprawnienia emerytalne mieli ustalane przed 08 stycznia 2009r. Jak więc należy traktować takie uzasadnienie sądu okręgowego, cyt."Nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z FUS (wprowadzająca zmianę art.103 ust.1 i 2 i dodająca nowy art. 103a) dotyczy w szczególności osób, które w wyniku zmiany przepisów po dniu 08.01.2009r, skorzystały z możliwości przejścia na emeryturę bez konieczności rozwiazania stosunku pracy".Natomiast szanowny ZUS realizując obowiązek wynikający z art. 27 ustawy z dnia 16 grudnia 2010r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw informował, że począwszy od 1 października 2011r."Prawo do emerytury przyznanej przed dniem 1 stycznia 2011r.ulega zawieszeniu bez względu na wysokość przychodów uzyskiwanego przez emeryta z tytułu zatrudnienia...". Czym jest więc wyrok TK dla instytucji, które swoje racje dowodziły, w taki sposób, w formie pisemnej? Nie jestem w stanie zrozumieć tej działalności. Warto może aby osoby, które mają wyroki z SO lub SA przeczytały z uwagą uzasadnienia. Być może dlatego tak ważne jest uzasadnienie TK. Sama sentencja wyroku jest bardzo ogólnikowa. Po przeczytaniu sentencji własnych wyroków z SO i SA wiem tylko tyle, że skarga została oddalona. Ula05
Anonimowy 8 stycznia 2013 19:29
Pani Ulo05 , kiedy miała Pani rozprawę w SA? W którym roku ustalone prawo do emerytury? Anna1
EWA S 8 stycznia 2013 20:18
Do Pani Hanny i Państwa,
Dobrze by było zarzucić skargami (pismami) takie instytucje jak:
Rzecznik Praw Obywatelskich, Centrala ZUS, Ministerstwo PiPS.
Może to pomoże nam odzyskać zabrane w złodziejski sposób nasze pieniądze. A co do Rzecznika mam wyrobione zdanie, otrzymałam odpowiedź od RPO na skargę jeszcze przed wyrokiem TK i z odpowiedzi wynika, że Rzecznik jest do dyspozycji rządzących za nasze pieniądze. Dlatego pisanie teraz skargi zoobowiąże Rzecznika do zajęcia się sprawą obywatelską, do których jest powołany.
Tak ważne jest abyśmy pisali, to nas tak dużo nie kosztuje. Papier jest cierpliwy.
MARIA 8 stycznia 2013 18:56
RPO - to Rzecznik. Praw Obywatelskich
ODPOWIEDŹ NA SKARGĘ OD RPO TRZYMAM NA PAMIĄTKĘ. NIE B ĘDĘ PISAŁA JAK SIĘ CZUŁAM PO JEJ OTRZYMANIU.. POZDRAWIAM Wanda z Mazur
Emeryturę miałam naliczoną w 2007r.zawieszoną,wypłacaną od 08.01.2009r do 01.09.2011r.ciągle pracuję nigdzie się nie odwoływałam. Cłowy do góry prędzej czy pózniej odzyskamy nasze pieniądze Pola ze Słupska
Grażyna z Płocka 8 stycznia 2013 19:09
Pani Polu! Jak to dobrze, że podzieliła się Pani tą wiadomością. Ja obecnie jestem w takiej sytuacji jak była dotychczas Pani - z emeryturą naliczoną w 2007 r. i ciągle czekam na odpowiedz z ZUS. Pozdrawiam. Grażyna
Anonimowy 8 stycznia 2013 19:21
Pani Polu , dziękuje za informację , ja też z 2007. Dzisiaj w sądzie usłyszałam , że wyrok TK mnie nie dotyczy , a tylko tych z 2009 .Anna1
Krzysztof 8 stycznia 2013 20:02
Do Anny1
Jak to w sądzie? podczas rozprawy? zapadł taki wyrok?? jaki to sąd, okręgowy czy apelacyjny, proszę napisać dokładnie o co chodzi
Anonimowy 8 stycznia 2013 22:54
Panie Krzysztofie! Dodałam do imienia cyfrę 1 , bo jest więcej Ann na blogu.Chodzi o problem prawny , o którym Pan słyszał.Taką opinię wyraziła sędzina po zakończeniu rozprawy.Anna1
Pani Polu , co to znaczy "emeryturę miałam naliczoną w 2007r.? Czy składała Pani wniosek o emeryturę ?
Czy ZUS wydał w 2007r. decyzję? Jaką? Czy nazywała się ona "decyzja o przyznaniu emerytury" , czy inaczej ?
To dla mnie ważne , bo ja też z 2007r.
Anonimowy 8 stycznia 2013 19:24
Można wiedzieć jaki sąd wydał taki " mądry" wyrok. Hanna
To były tylko słowa pani sędziny po zakończeniu rozprawy. Wyrok nie został wydany. Pozdrawiam , Anna1
Mam wielką prośbę do Pana Krzysztofa .Dzisiaj dostałam odpowiedź z Sądu Okręgowego w Nowym Sączu o uzupełnienie w terminie 7 dni braków skargi o wznowienie postępowania poprzez przedłużenie jednego odpisu skargi /pouczenie w trybie art.210paragraf 2 1 kpc.Czy to oznacza ,że jeszcze jeden egzemplarz tej skargi mam im posłać czy co.pozdrawiam
Pani Małgorzato. W sądzie składa się dokumenty w podwójnej ilości.Żadają uzupełnienia o drugi komplet, taki sam.Pozdrawiam. Elżbieta.
Krzysztof 8 stycznia 2013 20:00
Tak jak napisała Elżbieta, dokładnie, trzeba złożyć drugi komplet dokumentów, ale tego powinni byli zażądać od Pani w biurze podawczym w momencie składania skargi (chyba, że wysyłała Pani pocztą)
Pani Ulo 05 , kiedy miała Pani rozprawę w SA? W którym roku ustalone prawo do emerytury? Anna1
Ula05 8 stycznia 2013 19:40
Uprawnienia emerytalne w listopadzie 2008r.
Emeryturę pobierałam od stycznia 2009r.
Sprawę w SO miałam jeszcze przed wyrokiem TK w sierpniu 2012r. Teraz po wznowieniu postepowania mam wyznaczony termin rozprawy na 24 stycznia.Ula05
Ula05 8 stycznia 2013 19:42
To była oczywiście sprawa w SA a nie SO
Anonimowy 8 stycznia 2013 22:58
Dziękuję za informację.Anna1
Gdyby Pani jescze napisała , czy w listopadzie 2008 po prostu miała Pani odpowiedni wiek i staż , czy też w tymże listopadzie ZUS wydał decyzję, i jaką? Jaki to rodzaj emerytury? Którym jest Pani "rocznikiem"?
Ula05 9 stycznia 2013 10:26
Pani Anno1
W 2008r. miałam ustalone prawo do emerytury po spełnianiu warunków - obniżony wiek emerytalny i odpowiedni okres składkowy. Została wydana decyzja, że wypłata emerytury podlega zawieszeniu ponieważ kontynuowałam zatrudnienie. Na mój wniosek z dnia 9 stycznia 2009r. została wydana decyzja w dniu 23 stycznia i od tego miesiąca otrzymywałam emeryturę jednocześnie pracując. Wypłata emerytury została wstrzymana od 1.10.2011 na mocy art. 28 ustawy o zmianie ustawy o finanasach publicznych, który to przepis, zgodnie z wyrokiem TK został uznany za niekonstytucyjny.
Moim zdaniem decyzje opierające się na przepisach uznanych jako niekonstytucyjne powinny być wycofane przez ich uchylenie we właściwych postępowaniach i to niezależnie komu i kiedy taka decyzja została wydana.
czy może Pani napisać , jak się nazywała decyzja z 23 stycznia
(lewy górny róg pierwszej strony):
- decyzja o podjęciu wypłaty emerytury
- czy jeszcze jakoś inaczej. Bardzo proszę o odpowiedź . Anna 1
Anka z Zielonej 8 stycznia 2013 19:29
Otrzymałam wezwanie z SO na sprawę o wznowienie postępowania ze skargi, którą złożyłam 18 grudnia 2012r.- termin rozprawy 28 styczeń 2013.Wnosiłam o wypłatę bieżacej emerytury, zaległych i odsedki - zobaczymy. O rozstrzygnięciu poinformuję.
W którym sądzie? To była rozprawa? Czy p. sekretarki wolne interpretacje?
Taki dowolne interpretacje są nie do przyjęcia? To na jakiej podstawie p. ANNO1 zawieszono Pani świadczenie? Jeśli nie na podstawie art. 28- to zupełnie bezpodstawnie! Pozdrawiam. Elżbieta.
Anonimowy 8 stycznia 2013 20:18
Dziękuję bardzo Pani Elżbiecie i Panu Krzysiowi.Dokumenty wysłałam pocztą,bo mam trochę daleko do NS.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję Małgorzata
Sandra 8 stycznia 2013 20:42
Pani Ula05 (godz.19:20) zwróciła uwagę na bardzo istotną rzecz, a mianowiceie zarówno uzasadnienia sądów jak i ZUS dotyczące zawieszenia emerytury.
cyt. ZUS "..oznacza to , że osoby, którym prawo do emerytury przyznano przed dniem 1 stycznia 2011 i które nadal pracują na podstawie tej samej umowy o pracę u tego samego pracodawcy.....będa miały wypłacone świadczenie emerytalne do końca września 2011 r. Zwracam uwagę , że wymieniona jest data "przed dniem 1 stycznia 2011 r". Nie ma nic o roku 2009.
cyt. SO "Osoby zaś którym prawo do emerytury przyznano przed 1 stycznia 2011 r i nadal pracują u tego samego pracodawcy mogły mieć wypłacone świadczenie emerytalne tylko do końca września 2011 r." Również wymieniona jest ta sama data.
Czyli wtedy było przed 1 stycznia 2011r i dotyczyło również emerytów z lat 2007-2008, a teraz dotyczy tylko emerytów od roku 2009. Widać że jest to szyte grubymi nićmi.
Anonimowy 8 stycznia 2013 23:12
Pani Ulo05 i pani Sandro: rzeczywiście! Czyli , jakby się nie obrócił , zawsze wiatr w oczy! Anna1
Sandra 9 stycznia 2013 08:01
Dokładnie tak. Albo jakby się nie obrócił to ogon z tyłu.
Anonimowy 8 stycznia 2013 22:03
Do Pani Ewy S. Ja zwróciłam się również z zapytaniem do TK kiedy będzie uzasadnienie wyroku , ponieważ z powodu jego braku sądy nie chcą orzekać. Czekam na odpowiedż. Spodziewam się jaka będzie ,lecz może moje pytanie zasygnalizuje problem. Wiem, że to wybieg sądów, lecz nic więcej w tej sprawie nie możemy zrobić. Pisać do RPO myślę ,że na razie nie ma sensu. Dla uspokojenia wiem od prawnika, że wyrok na pewno dotyczy emerytów z naliczoną emeryturą w 2007 i 2008r., a którzy mieli odwieszoną w 2009r. Nie dotyczy tylko tych, którzy mieli emerytury naliczone, lecz ich nie mogli pobierać, ze względu na przekroczenie zarobków. Z tego co pisze p.Krzysztof, to mec.Karolina Miara przygotowuje pismo dla pani, która przegrała w SA w Łodzi.Może to jakoś wpłynie na nasze sprawy. Pozdrawiam Hanna Jedynie może pytajmy w TK, niech widzą problem.
do Pani Hanny - nie rozumiem... ja miała przyznaną emeryturę w 2009 roku (decyzja z 30 marca) i jednocześnie zawieszoną z uwagi na osiągane zarobki, ale już w maju odwiesili i od tego czasu pobierałam emeryturę wcześniejszą. Z tego co Pani pisze wynikałoby, że mnie wyrok TK nie dotyczy? to chyba jakieś nieporozumienie, pozdrawiam Wiesława
Anonimowy 9 stycznia 2013 10:58
Pani Wiesiu, absolutnie DOTYCZY> Należy Pani do tej bardzo prostej grupy. Spokojnie my już sami dopatrujemy się różnych niuansów.Skąd taki pomysł.
Witam.Czy Sady Okregowe też nie orzekają o wnowieniu emerytury i wypłacie zaległych czy tylko Sady apelacyjne?
Nie otrzymałem żADNEJ DECYZJI O ODWIESZENIU EMERYTURY TYLKO PRZELEW NA KONTO BEZ DECYZJI.
Ula05 8 stycznia 2013 23:04
Do wszystkich, którzy chcieliby poznać jak sądy apelacyjne uzasadniały swoje wyroki jeszcze przed wydaniem wyroku TK. Kogo dotyczyła ta "konstytucyjna", przed wyrokiem TK, ustawa.
1. wyrok IIIAUa 458/12 z dnia 21 czerwca 2012r;
2. wyrok III AUa 738/12 z dnia 16 sierpnia 2012r.;
wystarczy wejść do wyszukiwarki "google"
Z uzasadnień tych wyroków jednoznacznie wynika kogo dotyczyły przepisy, kiedy wymienione tam osoby miały ustalane prawo do emerytury.
Moim zdaniem opisywanie naszych spraw do RPO jest całkowicie bezzasadne. Zrozumiałe jest, że nie może on nam tego prawa odebrać dlatego udziela takich odpowiedzi dzwoniącym.Możemy się tylko przyczynić do zniszczenia niszczarki.Ula05
Anonimowy 9 stycznia 2013 09:06
Bardzo mocno (piszę oględnie) bym się zastanawiała nad powierzaniem jakichkolwiek spraw RPO. ZAINTERESOWANYM POLECAM RELACJĘ VIDEO
(OGLĄDAŁAM TRANSMISJĘ) z rozprawy w TK o niekonstytucyjność waloryzacji kwotowej. Wnioskodawcami byli : RPO i pan Prezydent i to ich przedstawiciele wypowiadali się przed TK. JEDEN Z NICH STWIERDZIŁ W PEWNYM MOMENCIE , ŻE RZĄD MOŻE OBNIŻYĆ EMERYTURY! To ,że ktoś deklaruje dla ciebie poparcie , że kogoś zmusisz do wystąpienia w twoim imieniu , nie gwarantuje , że on rzeczywiście cię poprze . Powierzasz mu w ręce swój los , a on od tej chwili , zrobi , co zechce i , jeśli jego poglądy , czy uwarunkowania są w rzeczywistości inne od deklarowanych , wynik postępowania może być odwrotny do zamierzonego. Wynik w sprawie waloryzacyjnej jest wiadomy. Z całym należnym szacunkiem do RPO.
Anonimowy 9 stycznia 2013 09:14
Uważam również że RPO nigdy nas nie poprze, gdyż jest to ramię rządzących a nie obywateli. Funkcja ta miała by racje bytu gdyby to był ktoś z opozycji. Rzecznik jest z PO i jest od niej zależny i nigdy nie stanie po stronie obywatela. Ja kiedyś dzwoniłam do rzecznika z pytaniem, ale w zupełnie innej sprawie, chodziło mi o naruszenie moich praw w miejscu pracy. Sprawa była ewidentna i naruszała moje prawa. Rzecznik przyznał mi rację ale to swoje stanowisko wycedził z dużym oporem i ewidentną niechęcią. Był ponadto niezbyt miły w udzielaniu odpowiedzi. Była to pani. Od tej pory nie mam ochoty na kontakty z tym urzedem.
Anonimowy 8 stycznia 2013 23:19
Moim zdaniem wszyscy dostana co im sie nalezy, lecz jest zmowa -TK, ZUS, Sady. Terminy wyplat podzielono dla trzech grup emerytow, w kolejnosci 1/ wyplata od 22.11. tym co sie nie odwolywali do sadu i dostaja "zaliczke" 2/ co sie odwolywali do sadu, czekaja na apelacje i na skutek wyroku otrzymaja zalegle od daty zawieszenia i biezace. 3/ Co sie nie odwolywali do sadu i o zalegle beda musieli odwolywac sie do sadu.To sie rozlozy w czasie POtrzebnym ...rzadowi.
Do Pani Wiesławy. Zgadza się . Miała Pani zawieszoną, lecz również skutecznie zrealizowaną w tymże roku. Nie dostają emeryci , którzy jak pisałam emerytury mieli naliczone w 2007 i 2008 r. , lecz ze względu na wysokie zarobki nie mogli pobierać świadczenia.Pozdrawiam Hanna.
Anonimowy 9 stycznia 2013 11:02
JA miałem emeryturę z dnia 18.12.2008r wypłacaną pomniejszoną ze względu na zarobki więc podlegam pod wyrok T.K z dnia 13.11.2012r cz nie ?
Krzysztof 9 stycznia 2013 17:09
Co za bzdury Pani pisze?????????????????
Anonimowy 9 stycznia 2013 11:42
Tak. Hanna
ZUS odmawia wznowienia postępowania ponieważ wyrok dotyczy osób które prawo do emerytury nabyły w okresie od 08.01.2009r do 31.12.2010r .
Ula05 9 stycznia 2013 16:13
Zgodnie z art.100 pkt.1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS prawo do świadczeń powstaje wówczas gdy spełnione są wszystkie warunki do uzyskania tego świadczenia. Niezależnie więc od tego czy prawo do tego świadczenia zostało ustalone w 2006 czy 2009 warunki do uzyskania świadczenia zostały spełnione dopiero w dniu 08.01.2009. Wcześniej nie był spełniony jeden z warunków a mianowicie obowiązek rowiązania stosunku pracy. Jakiekolwiek więc ustalania kto i kiedy miał ustalone prawo do emerytury są, w moim odczuciu, zbędne. Ważne jest kiedy emeryt nabył do tej emerytury prawo a to wynika jednoznacznie ze wskazanego artykułu i był to okres 08.01 do 31.12.2010. Chcą nas koniecznie na swój, wszystkim znany sposób, dyscyplinować. Ula05
Anka z Zielonej 9 stycznia 2013 17:48
Dziękuję za wskazanie przepisu.To co napisałaś jest dla mnie bardzo logiczne i wykorzystam ten pogląd na sprawie w SO 28 stycznia br o wznowienie postępowania
Krzysztof 9 stycznia 2013 17:51
Jak się nie wie o czym się mówi, to bardzo przepraszam, ale lepiej głosu nie zabierać.
Wyrok TK dotyczy wszystkich osób, które emerytury miały naliczone począwszy od 2003 roku i nie pobierały tych emerytur do dnia 8 stycznia 2009 r bowiem, ponieważ nie zwolniły się nawet na 1 dzień, to istniejący w tym czasie art. 103 ust 2a ustawy emerytalnej im to uniemożliwiał. Osoby takie zaczęły pobierać emeryturę w okresie 8.01.2009 r.- 30.09.2011 - tak właśnie, proszę się nie dziwić tej drugiej dacie, jeżeli spełniły w tym okresie następujące warunki: nie przekraczały limitu 130%, albo osiągnęły pełny wiek emerytalny , kobiety 60 lat, mężczyźni 65 lat i mogły zarabiać bez ograniczeń jednocześnie pobierając emeryturę co zagwarantowało im skreślenie w ustawie emerytalnej art.103 usta 2a. przy wprowadzeniu ustawy o emeryturach kapitałowych.
Drugą grupą są osoby które w okresie 8.01.2009 do 31.12.2010 r. spełniły warunki do uzyskania emerytury i jeśli spełniały również dwa wyżej wymienione to mogły pobierać emeryturę bez rozwiązania stosunku pracy.
Wyrok TK nie obejmuje osób które warunki do nabycia emerytury spełniły po 1.01.2011r.. po tej dacie wystąpiły o ustalenie prawa do emerytury i naliczenie tej emerytury, a jeśli zwolniły się na 1 dzień. to mogą emeryturę pobierać. Tak do zagadnienia podchodzi ZUS i tym spośród zawieszonych którzy się nie odwoływali po 1.10.2011r. i złożyli obecnie wnioski o wznowienie wypłaty świadczeń, te świadczenia wypłaca. Oczywiście jeszcze nie w całym kraju, ale sukcesywnie będzie tak robił. ZUS nie wznawia wypłat osobom, które mają na dowolnym etapie sprawy w sądach, te otrzymają świadczenia po zakończeniu spraw sądowych i uzyskaniu korzystnych dla siebie wyroków.
Powtarzam nie ma podziału na tych do 8 stycznia i po tej dacie w wyroku Trybunału.
Pani Ulo05! Po Pani wpisie doznałam iluminacji - rozświetliło się pod kopułą.Dzięki! Anna1
Wyrok TK dotyczy osób, którym zaczęto wypłacać emeryturę od 08.01.2009 do czasu zawieszenia wypłat (prawo można było nabyć wcześniej - jednak bez wypłaty).
Maria z W-wy
Sandra 9 stycznia 2013 12:51
http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/672665,nowe_przywileje_tworza_getta_emerytalne.html
Kolejne przykłady majstrowania przez rządzących przy emeryturach. Niedługo już nikt nie będzie wiedział o co w tym wszystkim chodzi, a może o to w tym wszystkim chodzi
Szanowna Pani Mario z Warszawy.Czytałam już różne komentarze na tym blogu, ale Pani wpis wnosi coś nowego.Czy to są Pani własne przemyślenia,czy coś nowego ustalili interpretatorzy na "górze"? Jestem zainteresowana, ponieważ emeryturę miałam naliczoną w 2008, a wypłacano mi pomniejszoną od 1 stycznia 2009 r. Czyli wg. Pani wypowiedzi wyrok TK mnie nie dotyczy.
Anonimowy 9 stycznia 2013 13:37
Wraz z wnioskiem o wznowienie wypłaty kazali mi złożyłyć w ZUS zaswiadczenie o zarobkach od 01.10.2011 (daty zawieszenia) i okresach nieskładkowych w tym czasie. Czy w związku z tym przeliczą mi emeryturę za ten okres pracy i doliczą waloryzację (coś ponad 70 zł), które dostali wszyscy emerycj przy waloryzacji emerytur i rent od 01.01.2012, czy przeliczą mi w\emeryturę na nowo
EWA S 9 stycznia 2013 14:06
Ja wczoraj napisałam abyśmy zasypali skargami,listami te instytucje które wymieniłam.Słusznie Pani wnioskuje, że jeszcze trzeba dowiadywać się w TK. Ja też jestem skołowana. Ale jak będziemy cicho siedzieć, to nic z tego nie będzie. My na blogu stoworzyliśmy jedną rodzinę i każdy z nas ma jakieś problemy, ale z tymi problemami, zapytaniami trzeba też uderzać do Centrali ZUS.
Nie adresować do Pana Prezesa, bo ponoć nie odpowiada na listy, lecz tak jak podałam wyżej do Departamentu Emerytur i Rent.
Dziękuję też Panu Krzysztofowi za stoicki spokój i fachową pomoc prawną dla nas.
Krzysztof 9 stycznia 2013 21:01
To nic nie da, może nam tylko zaszkodzić, pamiętajmy jesteśmy solą w oku dla wielu osób w tym i innych emerytów, uważają nas za szczęściarzy i zazdroszczą tego wyroku TK. Z bezinteresownej zawiści jakiś pismak może napisać artykuł w brukowcu jacy to jesteśmy pazerni, mogą też zrobić jakiś materiał filmowy w którym przedstawia nas w niekorzystnym świetle. Jest na garstka, około 20.000 na 7,2 mln emerytów, musimy być cierpliwi i nie warto zbyt nagłaśniać naszych problemów
Do Pani Anny godz. 13,12 - wyrok TK dotyczy także Pani. Jestem w takiej samej sytuacji. Emeryturę miałam naliczoną wcześniej a jej wypłatę rozpoczęto dopiero w styczniu 2009 r, a zawieszono wypłacanie w październiku 2011 r.
Dziękuję Pani Mario,już wszystko wiem i cieszę się.
Jak oni mogą tak dzielić emerytów. Przecież ja w 2008 roku miałam tylko naliczoną emeryturę ale mi ją zus zaraz zawiesił a w roku 2009 sam nawet nie na mój wniosek zaczął wypłacać pomniejszoną emeryturę. To jest chore. ZUS Bydgoszcz milczy jak zaklęty, n co tam dla nich terminy kpa - brak jakiejkolwiek odpowiedzi. Możemy coś z tym zrobić?.
Jeszcze jedno, zapoznałam się z ustawą o trybunale konstytucyjnym - tam jest zapis, że uzasadnienie wyroku musi być opublikowane miesiąc po wyroku - czyli co? trybunał działa niezgodnie z własną ustawą a orzeka o zgodności, czy niezgodności różnych aktów prawnych. Nie ma na to żadnej kary?
ZUS ani sądy nie powinny czekać na uzasadnienie - ważne było opublikowanie wyroku w dzienniku ustaw, ale skoro się upierają, że ważne jest zapoznanie się z uzasadnieniem to dlaczego ktoś w trybunale to hamuje.
Czyżby chciała pani kary dla Trybunału? Wygląda na to, że po raz pierwszy załatwia Pani sprawę w urzędzie. Od strony etyki zawodowej patrząc trzeba byłoby stwierdzić - tak zarówno ZUS jak i TK powinni sprawy załatwiać bez zbędnej zwłoki i zgodnie z obowiązujacymi przepisami. Czy tak postępują - zdecydowanie nie. Czy powinniśmy akceptować takie zachowania - też nie. Ale nie starajmy się wskazywać innym ich błędy. Skoro jest Pani na tym blogu to śmiem twierdzić, że ma Pani za sobą bogate doświadczenie życiowe i wie Pani, że prawo sobie a życie sobie. Trochę spokoju robi więcej dobrego niż zaglądanie kto i czego jeszcze nie wykonał a powinien.
Anonimowy 9 stycznia 2013 21:43
Wiem jako urzędnik, co by mnie kosztowało zrobić coś niezgodnie a terminami kpa... Jestem starej daty urzędnikiem i dla mnie ustawowe terminy są"święte" - - może jestem na wymarciu!!!
Wszystkich ustawowe terminy obowiązują - to tyle mój przedmówco.
Powiem tak, im wyżej tym gorzej.Myślę, że wielu z nas, tutaj tylko zaglądających bądź piszących życzyłoby sobie by dla każdego urzędnika, tak jak dla anonima z godz. 21:43 jego praca była "świętością". Niech już tak pozostanie do końca Pani/Pana aktywności zawodowej. Ci z tych "świeczników" już chyba nigdy nie zaświecą nam blaskiem swojego światła.
Pani Zofio ja też mam sprawę w ZUS Bydgoszcz i potwierdzam , że milczą jak grób.Jak dzwoniłam do osoby, która nalicza emeryturę w moim terminie wypłat to powiedziała mi, że ona nic nie wie i może pani naczelnik mi coś powie. Zadzwoniłam do naczelniczki , która mi odpowiedziała,że zaczną wypłacać emerytury w styczniu/rozmowa odbywała się w XII/ od 22.11.2012 za listopad, grudzień i styczeń.Ja czekam na sprawę w SA więc żadnej odpowiedzi od ZUS nie dostałam mimo żłożenia w ZUS 3 wniosków po wyroku TK.Odpowiedz naczelniczki była taka ogólna a nie dotyczyła mojej sprawy. Stwierdziłam zatem ,że nie mam o co pytac tych miernot z mojego ZUS czekam na wyrok w SA .Pozdrawiam Maria z Bydgoszczy
Mam Pytanie do Pan Krzysztofa, czy powinnam pisać skargę (ale do kogo)- na bezczynność organu czyli zus w związku z brakiem jakiejkolwiek odpowiedzi zg. z kpa. I....czy to coś da?
Krzysztof 9 stycznia 2013 20:56
Nic nie da. Trzeba czekać
Panie Krzysztofie. Nie chciałam nikogo wprowadzić w błąd. Taką sytuację miała moja koleżanka. Ponieważ ona otrzymała wcześniej taką informację z ZUS-u /na piśmie/. To jej powiedziano wcześniej w ZUS-ie, że wyrok TK jej nie dotyczy. Emeryturę miała naliczoną w 2008r. i zawieszoną ze względu na przekroczenie limitu zarobków. Nie zwolniła się z pracy. W listopadzie napisała o odwieszenie emerytury,gdyż skończyła 60 lat.I otrzymała odpowiedż odmowną. Z tego co wiem interweniowała na wyższym szczeblu. Dzisiaj otrzymała pismo przyznającą jej emeryturę od 22.11.12r. Faktycznie palnęłam bzdurę. Pozdrawiam Hanna
Anonimowy 14 stycznia 2013 13:17
dlaczego nic sie nie pisze w wypłacie zaległych emerytur
Bo większość się odwoływała do sądu i musi wznowić postępowania. A to trwa w czasie. Nie ma jeszcze widoków na wypłatę bieżących a co to mówić o zaległych. Nie wspomnę już o stresie jaki przeżywamy. ESKA
Pisałam o dzisiejszym programie z godziny 16,30 w 1 polskiego radia z udziałem Pana Szefa ZUS Derdziukiem.
Dlaczego to zostało wycięte. an Prezes mówił m.in. że wnioski rozpatrywane są od ręki ...pisałam więcej ale tego już na blogu nie ma - nie wiem dlaczego.
Dziwne - dla nas blogowiczów, bo to wazne
Anonimowy 15 stycznia 2013 17:06
Życzę wszystkim "zawieszonym emerytom" jak najszybszej wypłaty zaległej emerytury.
Przy tej okazji chcę się zapytać, czy są takie osoby, które z dniem 30.09.2011r. zrezygnowały z pracy na rzecz emerytury ?
Jak wyglada ich rozliczenie roczne ZUS za 2011r.- czy też ( otrzymywali emeryturę częściowo zawieszoną od dnia wejścia w życie ustawy to jest od 08.01.2011 do 30.09.2011r.z uwagi na przekroczenie niższej kwoty granicznej musieli dopłacić w rozliczeniu rocznym.Nadmieniam,że w 2009 i 2010 w decyzjach za te lata kwota przekroczenia niższej kwoty granicznej była o wiele większa- jednak nie trzeba było dopłacać.Uważam,że zabrano mam prawa nabyte,stosuje się w tym przypadku przepisy przed 08.01.2011r.Nie zostaliśmy o tym poinformowani - w liście ZUS informuje się tylko,że w przypadku nie rozwiązania stosunku pracy z dniem 30.09.2011r. emerytura zostanie zawieszona.Być może osoba w takiej sytuacji nie czyta tego forum - ale może osoby, które pracują nadal mają znajomych,którzy rozwiązali stosunek pracy z dniem 30.09.2011 - bardzo mnie ciekawi jak ZUS ich potraktował, jeżeli tak samo jak mnie, to czy zgadzają sie z tym bezprawiem.

References: art. 145
 art. 145
 art. 28
 art. 28
 art.103
 art. 103
 art. 27
 art.210
 art. 28
 art. 28
 art.100
 art. 103
 art.103