Source: http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=4259
Timestamp: 2019-01-18 21:16:18+00:00

Document:
Prawnik radzi - Osęka wędkarska
Rozpoczął się sezon trociowy i nad wodą pojawiło się mnóstwo wędkarzy. Większość z tych, których widuję, używa osęk do podbierania złowionych ryb. Ryby są zahaczane ostrymi końcami osęki za płetwy, grzbiet, gdziekolwiek się da. Mam w związku z tym pytanie, czy używanie osęki we wspomniany przeze mnie sposób nie jest nielegalne? Chodzi mi też o postanowienia nowej ustawy o ochronie zwierząt. Pytanie z Internetu
Nie będę ukrywał, że powyższe pytanie wprawiło mnie w zakłopotanie. Nie dość, że nie łowię troci, to na dodatek nigdy nie używałem osęki ani nawet nie byłem jej posiadaczem.
Odnosząc się do prawnego aspektu zarówno posiadania, jak i używania osęki, to żaden przepis prawa powszechnie obowiązującego nie zakazuje posiadania i używania tego przyrządu. Ustawa o rybactwie śródlądowym, będąca podstawowym aktem prawnym regulującym kwestie amatorskiego połowu ryb, wprowadza określone zakazy połowu, jak również reglamentuje dostęp do narzędzi i urządzeń. I tak, przykładowo, zgodnie z art. 8 ust. 1 pkt 8 ww. ustawy zakazuje się połowu ryb narzędziami kaleczącymi, z wyjątkiem sznurów hakowych, pęczków hakowych, haczyka wędki i harpuna kuszy. Z kolei art. 20 tejże ustawy ogranicza krąg podmiotów mogących posiadać narzędzia i urządzenia połowowe. Jak mogę się domyślać, z tych właśnie przepisów Czytelnik wywodzi ewentualne wątpliwości co do stosowania osęki. Należy zatem wyraźnie podkreślić, że powyższe przepisy odnoszą się do narzędzi i urządzeń połowowych. Osęka wędkarska bez wątpienia nie jest ani narzędziem służącym do połowu, ani tym bardziej urządzeniem połowowym.
„Regulamin amatorskiego połowu ryb PZW” pomija kwestię stosowania jakichkolwiek przyrządów do podbierania ryb. Tym samym należy stwierdzić, że nie wprowadza zakazu stosowania osęki.
Należy w tym miejscu zauważyć, iż zarówno ustawa o rybactwie śródlądowym, jak i „Regulamin amatorskiego połowu ryb PZW” zawierają szereg – momentami szczegółowych – regulacji dotyczących zasad wędkowania, lecz w tym zakresie całkowicie pomijają kwestię podbierania, a w zasadzie stosowania przyrządów do podbierania ryb. Jedyne wskazówki w tym zakresie można znaleźć wśród opisywanych na łamach „WW” przez kol. Mateusza Barana zasad „złów i wypuść” (C&R). Podstawowymi przyrządami do podbierania ryb są podbieraki, chwytaki i osęki. Poza osękami, które co do zasady są do siebie bliźniaczo podobne, chwytaki i podbieraki występują w najprzeróżniejszych typach i rodzajach, z których przynajmniej część z dostępnych na naszym rynku może czynić rybie krzywdę w trakcie podbierania. Kwestię odrębną stanowi właściwe użycie tych przyrządów. Koledzy po kiju zapewniali mnie, że umiejętne używanie osęki jest ich zdaniem bezpieczniejsze dla ryb niźli używanie niektórych typów podbieraków czy też chwytaków. Oczywiście nie dotyczy to sytuacji, gdzie używa się osęki niczym wideł, zahaczając rybę gdzie popadnie, choć jeśli ryba przeznaczona jest do zabicia, to i taka sytuacja nie jest sprzeczna z obowiązującym prawem. Pomijam tu wymiar etyczny takiego działania.
Jeśli natomiast chodzi o nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, to zmiany, które weszły w życie z dniem 1 stycznia 2012 r., dotyczą przede wszystkim miłośników psów i kotów, a nie naszego hobby. Art. 6 ust.
1 pkt 2 stanowi, że zabrania się zabijania zwierząt, z wyjątkiem połowu ryb zgodnie z przepisami o rybołówstwie i rybactwie śródlądowym. W każdym razie żaden z przepisów tej ustawy nie zakazuje posługiwania się osęką. W mojej ocenie używania osęki nie można również zakwalifikować jako znęcanie się nad zwierzęciem, o czym jest mowa w art. 6 ust. 1a i 2 pkt 1–19 omawianej ustawy.
To tyle, jeśli chodzi o przepisy prawa powszechnie obowiązującego. Nie można jednak, omawiając ten temat, zapominać o nowelizacji ustawy o rybactwie śródlądowym i możliwościach, jakie dają jej zapisy w zakresie wydawania zezwolenia na połów przez uprawnionego do rybactwa oraz niestosowania się do warunków takiego zezwolenia, o czym mowa w art. 7 ust. 2 i art. 27a ust. 1 pkt 2 lit. b). Nic nie stoi na przeszkodzie, aby uprawniony do rybactwa w wydanym zezwoleniu zakazał stosowania osęki bądź też wprowadził określone zakazy i nakazy w zakresie stosowania jakichkolwiek przyrządów do podbierania ryb. W takiej sytuacji stosowanie osęki będzie równoznaczne z niestosowaniem się do warunków zezwolenia, co stanowi wykroczenie z art. 27a ust. 1 pkt 2
lit. b), zagrożone karą grzywny lub nagany oraz innymi dolegliwościami wskazanymi
w art. 27a ustawy o rybactwie śródlądowym.
Tagi: przepisy wędkarskie, wędkarskie porady prawne, narzedzia połowowe, osęka
Prawnik radzi - Zatarcie skazania i ukarania Prawnik radzi - Przy budowlach i urządzeniach hydrotechnicznych Prawnik radzi - Wynagrodzenie dla strażników SSR Prawnik radzi - Rejestracja łodzi cd.

References: art. 8
 art. 20
 Art. 6
 art. 6
 art. 7
 art. 27
 art. 27
 art. 27