Source: https://www.podatki.biz/sn_autoryzacja/logowanie.php5/artykuly/wsa-o-nalezytej-starannosci-w-vat-swiadomy-udzial-trzeba-udowodnic_4_39077.htm?idDzialu=4&idArtykulu=39077
Timestamp: 2019-06-16 22:44:20+00:00

Document:
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jadwiga Danuta Mróz, Sędziowie: Sędzia WSA Daria Gawlak-Nowakowska, Sędzia WSA Marta Semiczek (sprawozdawca), Protokolant: specjalista Edyta Luniak, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 26 czerwca 2018 r. przy udziale sprawy ze skargi "A" S.A. we W. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za okres od stycznia do września 2012 r.:
zasadzą na rzecz skarżącej od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej kwotę 90 070,00 (dziewięćdziesiąt tysięcy siedemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał w mocy decyzję Naczelnika [...] Urzędu Celno-Skarbowego we W. z dnia [...] r. nr [...] w sprawie określenia "A" S.A. (dalej Strona, Podatnik, Skarżąca) podatku od towarów i usług za okres od stycznia do września 2012 r.
W toku postępowania stwierdzono, iż działalnej Strony dotyczyła obrotu złomem oraz wyrobami hutniczymi w tym prętami żebrowanymi.
W zakresie wyrobów stalowych ustalono, że Strona nabywała je przede wszystkim od producentów. Następnie sprzedawała w ramach transakcji krajowych i wewnątrzwspólnotowych (około 57% ogółu wartości sprzedaży stali). Sprzedaż stali w ramach transakcji wewnątrzwspólnotowych była dokonywana przede wszystkim na rzecz firm zarejestrowanych w Czechach i na Słowacji. Zdaniem organu brały one aktywny udział w oszustwach podatkowych. Firmy te, w większości przypadków, należały i były zarządzane przez obywateli polskich, posiadały rachunki bankowe w polskich bankach, deklarowały dostawy towarów na rzecz polskich podmiotów będących tzw. znikającymi podatnikami oraz posiadały magazyny nieopodal granicy polsko-czeskiej.
Organ I instancji zakwestionował faktury zakupu wystawione przez firmę "B" sp. z o.o. (dalej "B") uznając, iż uczestniczyła ona w oszustwie podatkowym, a tym samym transakcje z tą firmą wiążą się z przestępstwem w dziedzinie podatku od towarów i usług, o czym Strona przy dochowaniu należytej staranności winna była wiedzieć.
Uznano, że faktury wystawione przez tego dostawcę nie odzwierciedlają faktycznych transakcji gospodarczych w zakresie podmiotowym. Kwestionowany kontrahent Podatnika był swoistego rodzaju narzędziem służącym do popełnienia oszustwa podatkowego nie był bowiem zainteresowany dokonywaniem rzeczywistych transakcji gospodarczych.
Ustalono także, że Podatnik wystawił faktury, na rzecz słowackich firm "C" s.r.o. oraz "D" s.r.o. (dalej spółki słowackie) ze stawką podatku od towarów i usług 0% właściwą dla wewnątrzwspólnotowych dostaw towarów. W ocenie organu I instancji Podatnik nie miał prawa do zastosowania tej stawki. Faktycznym odbiorcą towarów wyszczególnionych na tych fakturach nie były wskazane wyżej firmy, a podmiot nie posiadający numeru identyfikacyjnego nadanego przez zagraniczną administrację podatkową. Transakcje w ocenie organu I instancji związane były z oszustwem w dziedzinie podatku od towarów i usług. Strona wiedziała o oszustwie, bowiem wiedział o nim i uczestniczył w nim jej pracownik Wobec te transakcje winny być opodatkowane podstawową stawką podatku od towarów i usług właściwą dla dostaw krajowych, tj. 23% zgodnie z art. 41 ust. 1 w związku z art. 146a pkt 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 z późn. zm. dalej ustaw o VAT).
Zakwestionowano także faktury wystawione na rzecz czeskiej spółki "E" s.r.o. (dalej spółka czeska) z uwagi na to, iż faktycznym odbiorcą towarów wyszczególnionych na tych fakturach nie była spółka czeska, a podmiot nie posiadający numeru VAT nadanego przez zagraniczną administrację podatkową. Również w tym przypadku transakcje w ocenie organu I instancji związane były z oszustwem w dziedzinie podatku od towarów i usług, co Strona winna była wiedzieć przy dochowaniu należytej staranności.
W odwołaniu od tej decyzji Strona zarzucono naruszenie:
1. przepisów prawa procesowego, tj.:art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 201 z późn. zm.) przez błędną i wybiórczą ocenę zebranego w trakcie postępowania materiału dowodowego,
art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit. a w związku z art 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT przez uznanie, że faktury otrzymane od "B" nie odzwierciedlają rzeczywistych transakcji, skutkujące odmową prawa do odliczenia podatku VAT wykazanego w spornych fakturach;
art. 41 ust. 3 w związku z art. 42 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT przez uznanie, iż Stronie nie przysługuje prawo do zastosowania stawki podatku VAT w wysokości 0% w odniesieniu do transakcji realizowanych ze spółkami słowackimi i spółką czeską.
W ocenie Strony, podjęła ona wszelkie możliwe, prawnie dostępne działania, aby nie stać się ofiarą przestępstwa. Nieprawidłowości w rozliczeniach podatku VAT lub jakiekolwiek inne działania przestępcze odbywały się bez jakiejkolwiek wiedzy Strony. Także bez jej zgody i udziału - na takich etapach obrotu, na które nie miała żadnego wpływu.
Strona podkreśla, że dysponowała towarem, którego zakup lub sprzedaż dokumentują zakwestionowane faktury. Następowało fizyczne przemieszczenie towarów do miejsca wskazanego, jako miejsce dostawy. Tym samym sporne faktury dokumentują faktyczne transakcje, gdyż w ślad za nimi następował obrót towarowy. W ocenie Strony, organ, nie wykazał, że miało miejsce oszustwo karuzelowe czy jakiekolwiek inne oszustwo, którego miałaby dopuścić się Strona. Nie wykazał także by świadomie uczestniczyła w jakimkolwiek nielegalnym procederze lub mogła to podejrzewać. Nie wykazano również żadnych relacji pomiędzy Spółką, a podmiotami, które odniosły korzyść z tytułu nieodprowadzonego podatku od towarów i usług. Nie wykazano także wejścia przez Spółkę w posiadanie jakiejkolwiek części rzekomo wyłudzonych środków finansowych. W zaskarżonej decyzji w ocenie Strony nie wskazano żadnej innej korzyści odniesionej przez Spółkę poza marżą zrealizowaną na sprzedaży towarów.
Strona wskazała, iż podjęła wszelkie możliwe działania, aby nie stać się ofiarą przestępstwa. Podniosła, iż świadomość powinna być oceniana na moment dokonywania zakwestionowanych transakcji. Strona w owym czasie nie miała wiedzy - gdyż nie była to wiedza powszechna- że w obrocie stalą występują przestępstwa typu "znikający podatnik". Organom wykrycie przestępczej działalności kontrahentów Strony zajęło kilka lat. Osoby dopuszczające się tych oszustw działają tak aby ich działania nie zostały wykryte, a od Strony wymaga się zapobieżenia byciu "wplątanym" w przestępstwo, podczas gdy żaden podmiot gospodarczy nie dysponował i nie dysponuje tak rozbudowanymi środkami jak organy administracji skarbowej. Strona uważa, iż podjęła wszelkie możliwe przewidziane w ówczesnych przepisach prawa i dostępne przedsiębiorcy działania nakierowane na weryfikację swoich kontrahentów.
W ocenie Strony organ podatkowy I instancji nie może dokonywać oceny dobrej wiary podatnika i jego świadomości co do zachodzących na rynku nieprawidłowości z punktu widzenia stanu wiedzy posiadanego obecnie, kiedy świadomość mechanizmów wykorzystywanych przez oszustów podatkowych stała się szersza.
Podniosła również, iż w decyzji wydanej wobec "B" nie zakwestionowano podatku należnego wynikającego z wystawionych dla Strony faktur.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymując w mocy decyzję organu I instancji wskazał, że nie doszło do przedawnienia zobowiązania podatkowego. Nastąpiło przerwanie biegu terminu przedawnienia ze względu na zapis art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej. Pismem z dnia 19.10.2017r. znak [...] Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego we W. zawiadomił Stronę, iż z dniem [...] 2013r. w związku z wszczęciem przez Prokuraturę Okręgową we W. śledztwa w sprawie o przestępstwo skarbowe sygn. akt [...] Ds. [...]/13 został zawieszony bieg terminu przedawnienia. Jednocześnie zawiadomił, iż z dniem [...] 2016r. tj. po upływie okresu zawieszenia (2 lata i 309 dni) w związku z umorzeniem śledztwa w ww. sprawie (postanowienie o umorzeniu śledztwa RDS - [...]/13), zawieszony bieg terminów przedawnienia zobowiązań podatkowych "A" S.A. biegnie dalej.
W dalszej kolejności Dyrektor Izby Administracji Skarbowej ocenił, że organ I instancji zgromadził w sprawie kompletny materiał dowodowy oraz dokonał jego prawidłowej oceny. Organ ocenił, że zarzuty Strony sprowadzają się do odmiennej, oceny poszczególnych dowodów. Strona odnosi się przy tym do dowolnie wybranych fragmentów zeznań świadków. Pomijając natomiast zasadnicze ustalenia poczynione w toku prowadzonego postępowania w oparciu o znajdujące się aktach przedmiotowej sprawy dowody.
W opinii organu Strona była jedną z firm uczestniczących w szeregu transakcji, które miały na celu uzyskanie korzyści podatkowych. Bez wpływu na powyższą ocenę pozostaje przy tym okoliczność, iż w zakresie transakcji dokonywane było przemieszczenie towaru. Przy dochowaniu należytej staranności przy ocenie kontrahentów odnośnie zakwestionowanych transakcji oraz w trakcie współpracy z nimi Strona- jako profesjonalista na rynku obrotu stalą- winna była posiąść wiedzę o występujących nieprawidłowościach.
W ocenie organu odwoławczego korzyść z popełnionego nadużycia podatkowego wcale nie musi bezpośrednio pochodzić z przywłaszczonego podatku. Zafakturowane jako wewnątrzwspólnotowe dostawy wyrobów stalowych miały wpływ na wysokość wykazanych obrotów przez Stronę. Podatnik sprzedawał na terenie kraju znacznie mniej wyrobów hutniczych niż w ramach transakcji wewnątrzwspólnotowych. Natomiast kontrahenci czescy i słowaccy uczestniczyli w procederze mającym na celu nadużycia podatkowe. Towary nabywane od polskich firm były przez nich kierowane z powrotem do Polski na rzecz tzw. znikających podatników, tj. podmiotów niedeklarujących transakcji oraz dokonujących przywłaszczenia kwot podatku od towarów i usług należnych budżetowi.
Przechodząc do szczegółowych ustaleń organ II instancji wskazał:
1. Co do zakupów od "B"
W ocenie Organu "B" uczestniczył w procederze typu znikający podatnik. Pełnił w nim rolę podmiotu oddzielającego (oddalającego) znikającego podatnika od podatnika występującego o zwrot podatku VAT, którym była Strona. Służyło to wydłużeniu łańcucha dostaw, a tym samym utrudnieniu wykrycia oszustwa przez właściwe organy skarbowe. To utrudnienie wykrycia oszustwa podatkowego w ocenie organu odwoławczego nie dotyczy kontrahentów biorących udział w łańcuchu dostaw. W ocenie organu oszukańczych intencji znikającego podatnika nie można ukryć przed bezpośrednim jak i kolejnymi kontrahentami zaangażowanymi w cały łańcuch dostaw z uwagi na występujący bieżący kontakt a także charakterystyczne, nierynkowe, ekonomicznie nieuzasadnione zachowanie nieuczciwych kontrahentów.
Strona dokonywała na rzecz "B" płatności za towar, która zawierała podatek VAT. Pieniądze były następnie przekazywane pomiędzy zaangażowanymi w oszustwo podmiotami i ostatecznie zasilały rachunek "F" sp. z o.o. Podmiot ten nie deklarował podatku od towarów i usług do wpłaty. Poszczególne firmy występujące w łańcuchu transakcji pomniejszały podatek należny o podatek naliczony wynikający z faktur otrzymanych od poprzedników. W konsekwencji deklarowały niewielkie kwoty podatku od towarów i usług do wpłaty. Powyższe służyło pozorowaniu prowadzenia działalności gospodarczej.
Wobec firm wskazanych uczestniczących w łańcuchu pozornych transakcyjnym przeprowadzone zostały postępowania kontrolne tj. przez uprawnione organy. W trakcie kontroli nie nawiązano kontaktu z przedstawicielami tych podmiotów. Nie pozyskano również w całości bądź znacznej części dokumentacji źródłowej. Potwierdza- w ocenie organu- zaangażowanie tych podmiotów w ujawniony mechanizm oszustwa.
W dalszych części Organ II instancji skoncentrował się na ustaleniach dotyczących "B", jako bezpośredniego kontrahenta Podatnika.
"B" została zawiązana [...] 2009 r. Kapitał zakładowy podmiotu wynosi 10.000 zł. Pierwotnie całość udziałów objął T. R., którego powołano na stanowisko prezesa zarządu. W okresie od 2009 r. do 2013 r "B" często zmieniała siedziby. Początkowo były to R., następnie: L., Wa,, i W. W chwili kontroli brak było dokładnego adresu siedziby. W dniu 25 września 2013 r. T. R. sprzedał wszystkie udziały w "B" na rzecz V. P., zamieszkałego na Białorusi za 15.000 zł, a następnie nadzwyczajne zgromadzenie wspólników "B" podjęło uchwałę o odwołaniu T. R. z funkcji prezesa zarządu i powołaniu na to stanowisko V. P. Obecne udziałowcem i prezesem zarządu "B" jest V. L.
Podejmowane przez próby przesłuchania T. R. w charakterze świadka nie były skuteczne z uwagi na niepodejmowanie przez niego korespondencji.
Ze sprawozdań finansowych za 2010, 2011 i 2012 r. wynika, że podmiot osiągał w każdym roku wielomilionowe przychody netto ze sprzedaży: W 2010 r. w wysokości 33.041.540,76 zł; w 2011 r. w wysokości 115.568.418,63 zł, w 2012 r. w wysokości 101.087.571,41 zł. oraz poniósł praktycznie równe powyższym przychodom koszty. Wskazuje to na działalność stricte handlową. "B" osiągała niewielki zysk netto, co w porównaniu do skali osiąganych przez nią obrotów wskazuje na marże: -w 2010r. 0,04%; -w 2011 r. 0,02%; -w 2012 r. 0,14%. "B" nie posiadała znacznego majątku trwałego - w jego skład wchodziły wyłącznie środki transportu o wartości bilansowej na dzień 31 grudnia 2012 r. 23.650 zł. Na aktywa obrotowe składały się przede wszystkim należności. Firma nie posiadała na koniec 2011 r. i 2012 r. większych zasobów środków pieniężnych - odpowiednio 75.327,31 zł oraz 53.516 zł.
Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Ra. przeprowadził wobec "B" postępowania kontrolne między innymi za 2012 r., jednak kontrolowana spółka nie przedłożyła w toku prowadzonych wobec niej postępowań kontrolnych dokumentów i ewidencji. Postępowanie kontrolne za 2012r. zakończyło się wydaniem decyzji wymiarowej. W tej decyzji organ nie zakwestionował transakcji wynikających z faktur wystawionych na rzecz Strony. Jednak nie wyklucza to możliwości zakwestionowania prawa Podatnika do odliczenia podatku wynikającego z tych faktur, w przypadku gdy Strona mogła powziąć świadomość, że jej kontrahent uczestniczył w transakcjach mających na celu nadużycia podatkowe. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej powołał się w tym zakresie na orzecznictwo TSUE.
O fakcie założenia "B" w celu uczestniczenia w oszustwie podatkowym w ocenie organu świadczą następujące ustalenia:
minimalny w stosunku do obrotów kapitał zakładowy (10.000 zł);
częste zmiany siedziby (w okresie od 2009 do 2013 r. czterokrotnie) powodujące zmianę właściwości organów podatkowych;
biuro firmy jak i plac składowy (przeładunkowy) mieściły się na terenie na którym funkcjonowały także inne podmioty prowadzące podobną działalność, co utrudniało weryfikację tej działalności;
brak (poza środkami transportu) majątku trwałego,
niewielki zysk netto w porównaniu do skali osiąganych obrotów;
comiesięczny znaczny wzrost sprzedaży w okresie 2012r., oraz gwałtowny wzrost sprzedaży w okresie kilku miesięcy przed wprowadzeniem mechanizmu odwrotnego obciążenia na wyroby stalowe;
brak kontaktu z ówczesnym prezesem;
sprzedaż w dniu 25 września 2013 r. tj. tuż przed wprowadzeniem mechanizmu odwrotnego obciążenia na wyroby stalowe przez T. R. udziałów;
nie przedłożenie do kontroli dokumentacji finansowej;
występowanie w łańcuchu dostaw podmiotu zagranicznego oraz nabywającego w ramach WNT polskiego podmiotu tzw. "znikający podatnik";
Nabywanie towaru w ramach WNT, pomimo że był wyprodukowany przez polskie huty;
oferowanie dużych ilości towaru od samego początku, co, w połączeniu z branżą, w której działała, jednoznacznie sugeruje, udział w oszustwie.
Ponadto Organ zwrócił uwagę na fakt odstąpienia przez Stronę w przypadku "B" od zasady, że dostawca, aby mógł rozpocząć współpracę musiał istnieć co najmniej około jednego roku. W ocenie organu odwoławczego świadczy to o świadomym działaniu wobec tego właśnie kontrahenta.
Zdaniem Organu skoro oferta "B" była zbliżona do oferty hut, a działała, jako pośrednik, musiało to być następstwem nadzwyczajnych okoliczności. Mało prawdopodobne by u ich źródeł legły "okoliczności" wynikające z relacji biznesowych. W ocenie organu tylko istnienie oszustwa mogło uzasadniać oferowanie tak niskich cen.
Organ podkreślił, że weryfikacja dokumentów prawno-podatkowych kontrahentów, połączona nawet z wizytacją miejsc prowadzenia przez nich działalności, nie jest wystarczająca. W przypadku handlu stalą z uwagi na występujące w tym obszarze nieprawidłowości konieczne jest zachowanie należytej staranności. Od podmiotu takiego jak Podatnik należało by raczej oczekiwać analiz ekonomicznych wiarygodności kontrahenta. Poddanie analizie całości okoliczności powstania i funkcjonowania kontrahenta, a także ustalonych z nim warunków współpracy, nie jest ponadprzeciętną formą jego weryfikacji. Przeprowadzenie wskazanej analizy przez przedstawicieli Strony niewątpliwie prowadziłoby do uznania, że "B" uczestniczyła w oszustwie podatkowym.
W ocenie organu odwoławczego Podatnik nabył wyroby stalowe od "B". Nabycia te formalnie i pozornie nie są sprzeczne z przepisami prawa (zawartym transakcjom towarzyszyła dostawa towarów, wystawienie faktury VAT oraz dokonanie zapłaty), ale w rzeczywistości prowadzą do osiągnięcia celu zakazanego przez ustawę i sprzecznego z zasadami neutralności podatku VAT oraz niezakłócania konkurencyjności.
2. Co do dostaw wewnątrzwspólnotowych:
Strona wystawiła w miesiącach sierpień i wrzesień 2012 r. na rzecz spółki czeskiej faktury dokumentujące wewnątrzwspólnotowe dostawy wyrobów stalowych opodatkowane stawką podatku od towarów i usług 0% o łącznej wartości 4.033124,03 zł.. Z systemu VIES wynika, że Strona była jedynym polskim dostawcą towarów do spółki czeskiej. Wynika z niego ponadto, że spółka czeska zadeklarowała wewnątrzwspólnotowe dostawy na rzecz polskiej firmy "G" sp. z o.o. o wartości 23.358.1 17 CZK (około 3.737.298 zł). Powyższe wskazuje, że towar przez spółkę czeską powrócił do Polski. Polska firma nie zadeklarowała nabyć wewnątrzwspólnotowych.
Spółka czeska została zarejestrowana [...] lutego 2012 r.. W okresie od lipca 2012 r. do października 2013 r. udziałowcem i prezesem spółki czeskiej był G. Z. Z rejestru nie wynika, aby w tym czasie z podmiotem związane były inne osoby.
Z informacji od czeskiej administracji podatkowej wynika, że spółce czeskiej firmie nadano numer VAT w dniu [...] lipca 2012 r., a działalność prowadziła od dnia [...] lutego 2012 r. Obecnie podmiot jest zarządzany przez M. S. Wskazano również, że siedziba firmy mieści się w biurze wirtualnym "H" a.s. Z doświadczenia czeskiej administracji wynika, że z usług tego biura często korzystają obywatele polscy, którzy zwykle używają zakupione firmy do popełnienia oszustw karuzelowych w zakresie podatku od towarów i usług. Czeski kontrahent w deklaracjach VAT za III kwartał 2012 r. oraz rejestrach VAT zadeklarował handel prętami stalowymi i blachą. Działalność ta nie została udowodniona, gdyż ze spółką czeską nie można nawiązać kontaktu. Zdaniem czeskiej administracji zachodzi podejrzenie, uczestniczyła ona w oszustwie podatkowym, jako firma wiodąca. Spółka czeska wystawiała faktury sprzedaży w tym samym dniu, w którym Strona wystawiała faktury na jej rzecz. Cenę sprzedaży zawsze podwyższała o 35 zł za tonę w stosunku do ceny zakupu.
Dalej organ przytoczył ustalenia dokonane wobec spółki "G". Na podstawie tych informacji oraz pisemnych wyjaśnień K. G. organ uznał, że firma "G" była "znikającym podatnikiem".
Organ wskazał na zeznania prezesa spółki czeskiej oraz wyjaśnienia składane przez Podatnika i zeznania pracowników bezpośrednio współpracujących z tą firmą. Na tej podstawie ustalił, że:
spółka była formalnie zarządzana przez G. Z. tzw. słupa, który w rzeczywistości nie posiadał jakiegokolwiek realnego wpływu na jego funkcjonowanie;
G. Z. nie znał kontrahenta od której jego firma dokonywała zakupów;
transakcje przeprowadzano, w okresie, w którym G. Z. przebywał w szpitalu bądź w ośrodku rehabilitacyjnym;
pracownicy Strony kontaktując się ze spółką czeską rozmawiali z R. S., nieposiadającym jakiejkolwiek formalnej legitymacji do działania w jej imieniu;
część zamówień spółki czeskiej została przesyłana przez G. K., który nie posiadał jakiejkolwiek formalnej legitymacji do działania w jej imieniu;
pracownik Strony K. K., gdy występowały problemy ze współpracą dzwonił do A. K.,
w bezpośrednich kontaktach z kontrahentami rozmowę prowadzono przede wszystkim z R. S., natomiast G. Z. w trakcie spotkań pełnił bierną rolę,
podczas spotkania z kontrahentami G. Z. prezes firmy nie brał w nim aktywnego udziału, aby określić warunki współpracy - co jest niespotykane;
Na wiodącą rolę R. S. w firmie wskazuje również oświadczenie K. G. Wskazano w nim wprost, że zarządzał on działalnością "G".
W ocenie organu R. S. zarządzał całą działalnością spółki czeskiej oraz "G". Stworzył on mechanizm oszustwa, służący do przywłaszczenia kwot podatku od towarów i usług należnych budżetowi. Spółka czeska powstała wyłącznie po to by umożliwić zafakturowanie wewnątrzwspólnotowych dostaw towarów ze stawką podatku od towarów i usług 0%. Następnie fakturowano sprzedaż towarów ponownie ze stawką podatku od towarów i usług 0% na rzecz znikającego podatnika, jakim była "G".
W ocenie organu odwoławczego Strona nie dochowała należytej staranności podczas oceny wiarygodności spółki czeskiej zarówno przy nawiązaniu współpracy jak i w trakcie jej trwania.
Organ podkreślił, że Strona utrzymywała z tą spółką kontakty za pośrednictwem osób formalnie z kupującym niezwiązanych i nieposiadających stosownych, pisemnych pełnomocnictw. Strona okazania takich pełnomocnictw nie żądała, co było praktyką odbiegającą od stosunków z innymi podmiotami. Jednocześnie organ podkreślił, że R. S. był znany w "A" S.A. z wcześniejszej działalności firmy "I" s.r.o. Jak wynika z elektronicznej wersji czeskiego rejestru przedsiębiorców, również w tej firmie nie pełnił oficjalnie żadnych funkcji.
W ocenie organu odwoławczego istotne znaczenie ma fakt, że znakomita większość firm zagranicznych kontrahentów należała do Polaków. Skoro stal oferowana przez Stronę byłaby tak bardzo atrakcyjna na rynku czeskim, to o współpracę ubiegałoby także inne podmioty. Ponadto były by to firmy, które prowadziłyby działalność przez znacznie dłuższy czas, a nie powstały na chwilę przed nawiązaniem kontaktów z Podatnikiem. W dodatku towary dostarczano by na całe terytorium Czech, a nie kilka kilometrów za granicę polsko-czeską. W konsekwencji powyższego uznano, że czynności weryfikacyjne Strony miały pozorować zachowanie należytej staranności. Strona nie korzystała w rzeczywistości z pozyskanych materiałów. Nie dokonywano ich analizy pod kątem zachodzących na rynku obrotu stalą nieprawidłowości. Gdyby było odwrotnie, to Strona nie dopuszczałaby tak swobodnie kontrahentów. Ponadto wskazać należy, że wprowadzone mechanizmy nie były skuteczne. Organ stwierdził, iż, przy dochowaniu staranności, przedstawiciele Strony mieli możliwość powzięcia świadomości, że spółka czeska uczestniczy w oszustwie podatkowym. W uczciwym obrocie gospodarczym nie jest bowiem przyjętą praktyką, że firmą zarządza w rzeczywistości osoba nie posiadająca żadnych formalnych z nią związków. Brak zaś było jakichkolwiek dokumentów potwierdzających legitymację R. S. do działania w imieniu spółki czeskiej. To samo tyczy się osoby składającej zamówienia na towar. A. K. podkreślał, że nie jest oficjalnie powiązany ze spółką czeską. Pomimo tego Strona realizowała zamówienia, które wysyłane były ze skrzynki pocztowej jego firmy.
Powyższa ocena powoduje, iż Podatnik, zdaniem organu odwoławczego, nie miała podstaw do traktowania tych transakcji, jako wewnątrzwspólnotowe dostawy towarów i zastosowania stawki podatku 0%. Nie doszło, bowiem do wewnątrzwspólnotowych dostaw towarów. W niniejszym przypadku prawo do rozporządzania towarem jak właściciel nie zostało przeniesione na rzecz podmiotu zidentyfikowanego na potrzeby transakcji wewnątrzwspólnotowych na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju, lub na rzecz podmiotu prowadzącego na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju działalność gospodarczą i będącego podatnikiem podatku od wartości dodanej, zatem nie doszło do wewnątrzwspólnotowych dostaw towarów.
Wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów jest opodatkowana preferencyjną stawką 0%, ale jest to uzależnione od spełnienia określonych przez ustawodawcę warunków wyszczególnionych w art. 42 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o VAT. Warunkiem zasto...

References: art. 41
 art. 146
 art. 187
 art. 191

art. 86

art. 41
 art. 42
 art. 70
 art. 42