Source: http://sedziowie.kei.pl/forum/viewtopic.php?f=17&t=5759&start=125
Timestamp: 2020-07-05 07:36:54+00:00

Document:
przez sebus » czwartek, 6 lutego 2014, 10:21
Na przy(e)szłość...
przez suzana22 » czwartek, 6 lutego 2014, 12:24
andrzej74 napisał(a): Nie wyjdzie, dojdzie do naruszenia procedury, ale przecież pro publico bono jak ktoś już wyżej słusznie zauważył i n i c s i ę n i e s t a ł o, naród wybaczy i zapłaci.
A jakby co SN podejmie w pełnym składzie stosowną uchwałę
Kochani, wykładnia ratunkowa dobra na wszystko
przez fidelio » czwartek, 6 lutego 2014, 13:29
A ja mam nadzieję, że skład orzekający zawiesi postępowanie i zada pytanie do TK o zgodność ustawy z Konstytucją
przez jarocin » czwartek, 6 lutego 2014, 14:14
No to mamy wniosek ZK o udzielenie zabezpieczenia.
http://www.tvn24.pl/trynkiewicz-pozosta ... 282,s.html
przez romanoza » czwartek, 6 lutego 2014, 14:20
Trybunał Konstytucyjny chce informacji o kosztach dla budżetu w przypadku niekonstytucyjności ustawy o OFE. Pytać może o wszystko, lecz w politycznym kontekście sprawy OFE to pytanie dziwi. Otóż trybunał ma rozstrzygnąć czy ruch koalicji PO-PSL był zgodny z prawem, czy nie. Koszt dla budżetu jest kwestią pozamerytoryczną, polityczną. Podejrzewamy w związku z tym, że decyzja trybunału nie będzie dotyczyć prawnej istoty sporu, lecz finansowych konsekwencji akcji rządu. Za nią w całości odpowiada duet PO-PSL oraz prezydent Komorowski, który ustawę podpisał. Z tą chwilą młyny zaczęły pracować i budżet przejął pieniądze z OFE. Trybunał stoi teraz pod ścianą z pistoletem przy głowie. Pistolet ten trzymają posłowie koalicji i prezydent. Uznanie ustawy za niekonstytucyjne będzie ruiną koncepcji rządu, ale - być może - triumfem państwa prawa. Błąd popełnił Komorowski - podpisując ustawę uwolnił lawinę i postawił trybunał przed faktami dokonanymi, od których niedaleka droga do nazwania go niszczycielem polskiego budżetu. Tymczasem państwo prawa takimi naciskami niszczą koalicja i prezydent.
Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/raport/OFE/new ... gn=firefox
przez fidelio » czwartek, 6 lutego 2014, 14:25
jarocin napisał(a): No to mamy wniosek ZK o udzielenie zabezpieczenia.
http://www.tvn24.pl/trynkiewicz-pozosta ... 282,s.html ... 282,s.html ... 282,s.html
I tutaj info też: http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3496 ... SlotII3img ... SlotII3img ... SlotII3img
Czytam i nie wierzę ? Pozbawiać wolności w trybie zabezpieczenia roszczenia ?
przez cin » czwartek, 6 lutego 2014, 14:48
przez koriolan » czwartek, 6 lutego 2014, 19:13
I jest już postanowienie sądu w sprawie wniosku o zabezpieczenie (swoją drogą szybkość tego postępowania mnie zadziwia) bardzo ładne uzasadnienie, rzeczowe, merytoryczne i chyba jedyna możliwa decyzja.
https://redir.atmcdn.pl/https/o2/tvn/we ... 11226e.pdf
przez cin » czwartek, 6 lutego 2014, 20:56
Sprawa rzeczywiście ciekawa i precedensowa. Szkoda, że sąd powołał się na art. 731 k.p.c., pomijając zupełnym milczeniem art. 755 par. 2(1) k.p.c., który ogranicza stosowanie zakazu antycypacji w sprawach o zabezpieczenie roszczeń innych niż pieniężne.
przez tomi » piątek, 7 lutego 2014, 23:36
Wydaje mi się , że przy zabezpieczeniu według kpc nałożenie obowiązków na podmiot nie będący uczestnikiem tego postępowania - Policję i to w zakresie , który wynika z "prewencji" ogólnej określonej w art 14 ust 1 ustawy o Policji wydaję się być mocno naciągane . Wspomniany przepis art 14 ust 1 ustawy o Policji nakłada na Policję, ogólnie mówiąc obowiązek zapobiegania przestępstwom ale nie w stosunku do konkretnej osoby
przez Morg » sobota, 8 lutego 2014, 09:20
Przede wszystkim zgodnie z art. 14. ust. 2. polecenia sądu i prokuratora (i innych organów) Policja wykonuje jedynie w zakresie w jakim taki obowiązek został określony w odrębnych ustawach.
Żadna zaś ustawa nie nakłada na Policję obowiązku wykonywania postanowień o zabezpieczeniu roszczenia. Policja nie ma więc żadnej podstawy prawnej do wykonywania takiego orzeczenia.
przez K.Ierownik » sobota, 8 lutego 2014, 15:49
K.Ierownik napisał(a): Pan minister uważa, że RP nie jest państwem neutralnym światopoglądowo.
No bo przecież nie jest. Nie ma państw neutralnych światopoglądowo. Każdy system opiera się o jakąś aksjologię. Z reguły religijną, choć w niektórych państwach europejskich jest to aksjologia wynikająca z konwencji praw człowieka.
A nasze Państwo w preambule Konstytucji odwołuje się do chrześcijańskiego dziedzictwa, zaś w art. 53 wyraźnie daje każdemu - także wiceministrowi Królikowskiemu - prawo do m.in.: wyznawania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania tego publicznie przez m.in. praktykowanie i nauczanie. Państwo gwarantuje też rodzicom prawo do wychowania religijnego dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. No - i nikt nie może być zmuszany do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
Zaś to, że organy władzy publicznej nie mogą nikogo zmusić do ujawnienia swoich przekonań religijnych lub wyznania (pkt 7) - nie oznacza, że mogą zakazać komukolwiek publicznego ich demonstrowania czy kierowania się w życiu - także publicznym - nakazami swojej religii.
To jednak bardzo katolicki punkt widzenia i gra słowami. Tymczasem zdaniem wielu neutralność światopoglądowa państwa to nie unikanie odwoływania się do jakichkolwiek idei czy wartości a tylko bezstronność w sprawach przekonań religijnych: państwo nie popiera ani nie preferuje żadnych orientacji filozoficznych i światopoglądowych oraz zapewnia wolność sumienia i swobodę kultu religijnego. To doktryna polityczno-prawna opierająca się na postulacie oddzielenia kwestii wyznaniowych od władzy świeckiej, wywodząca się z idei rewolucji francuskiej.
Ten model relacji państwo-kościół zdaniem wielu obowiązuje w Polsce i teraz a wynika z art. 25 ust. 2, który mówi, że "władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym". Są też jednak i tacy, którzy uważają, że RP ma istotne cechy państwa wyznaniowego, bo finansuje instytucje mające charakter czysto wyznaniowy a i uprzywilejowuje na wielu płaszczyznach w sposób prawny i faktyczny kościół katolicki. Z tego punktu widzenia faktycznie RP nie jest państwem neutralnym światopoglądowo.
Skoro piszesz o preambule naszej konstytucji i o odwołaniu się w niej do chrześcijańskich wartości, to mam pytanie. Który przedstawiciel chrześcijaństwa i kiedy wymyślił: prawdę, dobro, piękno, wolność, sprawiedliwość i dialog społeczny, które to wartości nasza konstytucja wskazuje jako chrześcijańskie?
Piszesz, że art. 53 konstytucji wyraźnie daje każdemu - także wiceministrowi Królikowskiemu - prawo do m.in.: wyznawania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania tego publicznie przez m.in. praktykowanie i nauczanie. No to czekam aż ministrem edukacji w RP zostanie muzułmanin (wyznawca judaizmu) i uzewnętrzni publicznie swoje przekonania religijne rzucając hasło "Koran ( Tora ) w każdej szkole", skoro jest równouprawnienie religii, a krzyże są w każdej szkole. No i właśnie. Skoro RP nie jest krajem neutralnym światopoglądowo i opiera się na wartościach chrześcijańskich to muzułmanin (wyznawca judaizmu) może zostać ministrem edukacji czy nie?
I na marginesie. Ze zdumieniem odkryłem, że konstytucja w preambule mówi też o rodzinie ludzkiej. Jak mam to rozumieć ludzka?
przez Yossarian » niedziela, 9 lutego 2014, 12:37
"(...)my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski (...)
przez Gotka » wtorek, 11 lutego 2014, 14:22
cin, skoro powołujesz przepisy o ograniczeniu zakaz antycypacji roszczeń, to czy mógłbyś mnie oświecić łaskawie, gdzie w sprawie MT jest roszczenie cywilnoprawne?
przez suzana22 » wtorek, 11 lutego 2014, 19:09
Gotka napisał(a): cin, skoro powołujesz przepisy o ograniczeniu zakaz antycypacji roszczeń, to czy mógłbyś mnie oświecić łaskawie, gdzie w sprawie MT jest roszczenie cywilnoprawne?
To ja odpowiem: jeśli do rozpoznawania określonego rodzaju spraw (stosunków prawnych) ustawa każe stosować kpc (proces czy tam w nieproces), to o roszczenia cywilnoprawne chodzi.
Cin, jakby w ministerstwie przyszło się komuś z tego "roszczenia cywilnoprawnego" tłumaczyć, to może posłużyć się moją interpretacją,zrzekam się praw autorskich
przez Johnson » wtorek, 11 lutego 2014, 20:16
A tak z ciekawości - co się stało ministrowi oblatowi profesorowi w dwa palce ? [przed chwila widziałem w tv] Obgryza je ze złości czy jak
Re: Odp: Nowy podsekretarz stanu w MS
przez Dreed » wtorek, 11 lutego 2014, 20:19
Johnson napisał(a): A tak z ciekawości - co się stało ministrowi oblatowi profesorowi w dwa palce ? [przed chwila widziałem w tv] Obgryza je ze złości czy jak
Ogryzal je przez 40 minut w tvp info
przez promo » wtorek, 11 lutego 2014, 21:21
Osobistych praw autorskich nie można się zrzec... tak więc zawsze trzeba będzie napisać, że to Ty...
przez amelius » wtorek, 11 lutego 2014, 22:52
cin napisał(a): A odpowiadając na pytanie Gotki, w tej sprawie nie ma roszczenia cywilnoprawnego (w rozumieniu prawa cywilnego materialnego), ale to nie ma znaczenia w sprawach o zabezpieczenie, bo przepisy części II k.p.c. nie posługują się (i to celowo) takim pojęciem.
Czy to znaczy, że zabezpieczenie przewidziane w II części kpc można stosować w każdym rodzaju sprawy, nawet odległym od klasycznego roszczenia cywilnoprawnego? Ja rozumiem, że to pojęcie jest pojemne, ale wydaje mi się, że traktowanie akurat "żądania uznania konkretnej osoby za stwarzającej zagrożenie" jako roszczenia to wielkie nieporozumienie i wielkie naciąganie przepisów.
przez Oklahoma » wtorek, 11 lutego 2014, 22:56
Art. 1. k.p.c. "Kodeks postępowania cywilnego normuje postępowanie sądowe w sprawach ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy, jak również w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych oraz w innych sprawach, do których przepisy tego Kodeksu stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy cywilne)."
Ostatnio edytowano wtorek, 11 lutego 2014, 22:57 przez Oklahoma, łącznie edytowano 1 raz
przez amelius » wtorek, 11 lutego 2014, 23:00
przez cin » wtorek, 11 lutego 2014, 23:00
Niestety, mimo wątpliwości konstytucyjnych, tak to właśnie było przewidziane od 2005 r.
przez Oklahoma » wtorek, 11 lutego 2014, 23:07
A tak się wcięłam w dyskusję
Autorzy definicji nie przewidzieli pomysłowości ustawodawcy
A serio, gdy nie ma równorzędności podmiotów samo stosowanie k.p.c. nie oznacza, że sprawa jest cywilną.
przez cin » wtorek, 11 lutego 2014, 23:08
Przeciwnie. Art 1 k.p.c. jest odpowiedzią:)
To jest sprawa cywilna
przez Oklahoma » wtorek, 11 lutego 2014, 23:14
cin napisał(a): Przeciwnie. Art 1 k.p.c. jest odpowiedzią:)
To się nawet nie śniło twórcom tego kodeksu

References: art. 731
 art. 755
 art. 14
 art. 53
 art. 25
 art. 53

Art. 1