Source: http://bladmedyczny.info/page/2/
Timestamp: 2017-11-22 05:33:19+00:00

Document:
Błąd medyczny, prawa pacjenta, odszkodowanie - Part 2
Odwołanie od orzeczenia wydanego przez Wojewódzką Komisję ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych – kto jest organem II instancji dla wojewódzkich komisji?
Należy zauważyć, że pacjent, który wskutek świadczonej mu przez szpital pomocy medycznej doznał uszczerbku na zdrowiu ma zasadniczo dwie drogi dochodzenia roszczeń odszkodowawczych z tego tytułu. Są to odpowiednio:
wniesienie pozwu o odszkodowanie do sądu cywilnego,
złożenie wniosku o ustalenie zdarzenia medycznego do właściwej Wojewódzkiej Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych.
Na uwagę zasługuje fakt, że wojewódzkie komisje orzekają wyłącznie w stosunku do zdarzeń medycznych, które miały miejsce po 1 stycznia 2012 r., w przypadku zdarzeń medycznych do których doszło przed tą datą odszkodowań dochodzi się w postępowaniu sądowym. Wskazane ograniczenie czasowe, wynika z faktu, iż Wojewódzkie Komisje ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych zostały utworzone na mocy Ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, która weszła w życie w dniu 1 stycznia 2012 r.
Zgodnie z art. 67 i) ust. 1 Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, postępowanie przed wojewódzką komisją ma na celu ustalenie, czy zdarzenie, którego następstwem była szkoda majątkowa lub niemajątkowa poniesiona przez pacjenta, stanowiło zdarzenie medyczne.
Komisja orzeka w składach 4 – osobowych. Orzeczenie komisji zapada większością co najmniej 3/4 głosów w obecności wszystkich członków komisji.
Wojewódzka Komisja ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych wydaje jedno z dwóch rodzajów orzeczeń:
o zdarzeniu medycznym,
o braku zdarzenia medycznego.
W terminie 7 dni od dnia wydania orzeczenia sporządza się jego uzasadnienie, które następnie wraz z orzeczeniem doręcza się:
1) podmiotowi składającemu wniosek o ustalenie zdarzenia medycznego,
2) kierownikowi podmiotu leczniczego prowadzącego szpital oraz jego ubezpieczycielowi.
W tym miejscu, może pojawić się pytanie o to, jak odwołać się od orzeczenia komisji, w przypadku, gdy uzna ona, że w danej sprawie nie wystąpiło zdarzenie medyczne.
Zauważyć należy, że przepisy Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, przewidują dość niestandardową ścieżkę odwoławczą od orzeczeń komisji. Trzeba bowiem podkreślić, że od rozstrzygnięć komisji nie przysługuje “odwołanie” do innego organu wyższego rzędu.
Nie oznacza to jednak, że orzeczenia komisji są ostateczne i poszkodowanemu pacjentowi nie przysługuje żaden instrument prawny zmierzający do ewentualnej zmiany orzeczenia.
Zgodnie bowiem z art. 67 j) ust. 7 powoływanej ustawy, podmiot składający wniosek, kierownik podmiotu leczniczego prowadzącego szpital oraz jego ubezpieczyciel mają prawo złożenia do wojewódzkiej komisji umotywowanego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie 14 dni od dnia doręczenia im orzeczenia wraz z uzasadnieniem.
W przypadku wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, sprawa podlega ponownemu rozpoznaniu przez komisję, jednakże już w innym czteroosobowym składzie.
Wskazać w tym miejscu należy, iż choć przepisy omawianej ustawy nie mówią o tym wprost, w praktyce przyjmuje się, że dla „zwiększenia swoich szans” wnioskujący o ponowne rozpoznanie sprawy, powinien we wniosku powołać konkretne zarzuty wskazujące na błędność pierwotnego orzeczenia komisji. Chodzi tutaj o zarzuty o charakterze prawnym, np. dotyczące nierozpatrzenia przez komisję całego materiału dowodowego, albo wskazujące na uchybienia uzasadnienia orzeczenia.
Jak wynika z art. 67 k) ust 8 cytowanej ustawy, wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wojewódzka komisja rozpatruje w terminie 30 dni od dnia jego otrzymania. Przy czym, przy rozpatrywaniu tego wniosku nie może uczestniczyć członek składu orzekającego, który brał udział w wydaniu zaskarżonego orzeczenia.
Wskazać należy, że co do zasady, komisja w ramach ponownego rozpoznania sprawy nie powtarza postępowania dowodowego, chyba że uzna to za niezbędne.
Komisja po ponownym rozpatrzeniu sprawy wydaje na nowo jedno z dwóch orzeczeń tj. o zaistnieniu lub braku zaistnienia zdarzenia medycznego. Treść tego orzeczenia zastępuje orzeczenie wydane przy pierwszym rozpatrzeniu sprawy.
Warto w tym miejscu zauważyć, iż postępowanie przed Wojewódzką Komisją ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych jest procedurą całkowiście odrębną od postępowania sądowego. Oznacza to, że w przypadku wydania przez komisję ponownego orzeczenia o braku zdarzenia medycznego, poszkodowany pacjent ma prawo dochodzenia swoich praw przed sądem, składając pozew o odszkodowanie z tytułu szkody jaką poniósł na skutek zdarzenia medycznego.
Podsumowując, należy mieć na uwadze, iż od orzeczeń Wojewódzkich Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych nie przysługuje standardowe odwołanie do organu wyższego rzędu. Podmiot (pacjent, szpital, ubezpieczyciel) niezadowolony z rozstrzygnięcia komisji ma jednak prawo złożyć w terminie 14 dni od doręczenia mu orzeczenia wraz z uzasadnieniem, wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Ponownego rozpoznania sprawy dokonuje w takim wypadku ten sam organ – tj. wojewódzka komisja, tyle że w innym czteroosobowym składzie.
Czy orzeczenie Wojewódzkiej Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych jest wiążące dla placówki medycznej?
Jak zostało wskazane w artykule: Czy orzeczenie Wojewódzkiej Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych jest wiążące dla ubezpieczyciela placówki medycznej? orzeczenia wydawane przez Wojewódzką Komisję ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych o zaistnieniu zdarzenia medycznego są wiążące dla ubezpieczyciela szpitala. Oznacza to, że wydanie takiego orzeczenia rodzi po stronie ubezpieczyciela placówki medycznej obowiązek przedstawienia poszkodowanemu pacjentowi propozycji co do wysokości odszkodowania za doznaną przez niego szkodę i krzywdę.
Może jednak zdarzyć się tak, że placówka medyczna w momencie, gdy doszło do zdarzenia medycznego, wskutek którego pacjent doznał szkody, nie posiadała ubezpieczenia z tytułu zdarzeń medycznych.
Trzeba bowiem mieć na uwadze, że do dnia 1 stycznia 2016 r. zawarcie przez podmiot prowadzący szpital umowy ubezpieczenia z tytułu zdarzeń medycznych było nieobowiązkowe i zależało wyłącznie od decyzji danej placówki medycznej.
W dniu 1 stycznia 2016 r. wprowadzono w życie przepis art. 17 ust. 1 pkt 4b Ustawy o działalności leczniczej, nakładający na podmiot leczniczy prowadzący szpital obowiązek zawrcia umowy ubezpieczenia na rzecz pacjentów z tytułu zdarzeń medycznych określonych w ustawie o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta. W związku z powyższym dopiero od dnia 1 stycznia 2016 r. obowiązuje ustawowy przymus zawarcia przez podmiot prowadzący szpital ubezpieczenia z tytułu zdarzeń medycznych.
Należy zauważyć, iż brak ubezpieczenia po stronie placówki medycznej w chwili, gdy doszło do zdarzenia medycznego nie ma żadnego wpływu na skuteczność dochodzenia roszczeń z tytułu doznanej przez pacjenta szkody. W takiej bowiem sytuacji podmiot leczniczy prowadzący szpital ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą na takich samych zasadach jak ubezpieczyciel.
Oznacza to, że placówka medyczna w której doszło do zdarzenia medycznego, – analogicznie do zasad dotyczących ubezpieczyciela, określonych w art. 67 k Ustawy z dnia 6 listopada 2008 r.o prawach pacjenta i Rzeczniku Prawa Pajenta (dalej u.o.p.p.) – związana jest orzeczeniem o zaistnieniu zdarzenia medycznego, wydanym przez Wojewódzką Komisję ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych.
W praktyce oznacza to, że wydanie przez wojewódzką komisję orzeczenia o wystąpieniu zdarzenia medycznego, rodzi po stronie placówki medycznej na terenie której doszło to przedmiotowego zdarzenia, obowiązek złożenia poszkodowanemu pacjentowi propozycji odszkodowania i zadośćuczynienia z tytułu doznanej przez niego wskutek zdarzenia medycznego szkody.
Należy zauważyć, że kwota zaproponowana przez szpital nie musi odpowiadać kwocie wskazanej przez poszkodowanego we wniosku o ustalenie zdarzenia medycznego (oznaczenie żądanej przez wnioskującego kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia jest elementem obligatoryjnym wniosku o ustalenie zdarzenia medycznego).
Powyższe nie oznacza jednak, że placówka medyczna może w sposób całkowicie dowolny kształtować propozycję wypłaty odszkodowania.
Ramy w tym zakresie wyznacza bowiem art. 67 k ust. 7 u.o.p.p., zgodnie z którym,: „Maksymalna wysokość świadczenia (odszkodowania i zadośćuczynienia) z tytułu jednego zdarzenia medycznego w odniesieniu do jednego pacjenta w przypadku:
2) śmierci pacjenta – wynosi 300 000 zł.“
Po otrzymaniu od placówki medycznej propozycji odpowiedniego odszkodowania i zadośćuczynienia, poszkodowany musi zadecydować czy kwota ta jest dla niego satysfakcjonująca czy też nie, składając – w terminie 7 dni od dnia otrzymania propozycji – oświadczenie o przyjęciu bądź odrzuceniu przedmiotowej propozycji. Warto przy tym dodać, iż zarówno oświadczenie podmiotu leczniczego prowadzącego szpital, jak i poszkodowanego składane jest za pośrednictwem wojewódzkiej komisji.
Zgodnie z art. 67 k) ust. 8 u.o.p.p., propozycja placówki medycznej, przyjęta przez poszkodowanego, stanowi tytuł wykonawczy.
Powyższe oznacza, że w przypadku zaniechania przez szpital wypłaty na rzecz poszkodowanego zadeklarowanej kwoty tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia, poszkodowany może zainicjować postępowanie egzekucyjne, celem przymusowego dochodzenia swoich roszczeń.
Podsumowując, należy wskazać, że ostateczne orzeczenia Wojewódzkich Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych (tj. takie, co do których nie złożono wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, bądź wydane na skutek ponownego rozpatrzenia sprawy przez inny skład komisji) stwierdzające zaistnienie zdarzenia medycznego, wiążą placówkę medyczną – nieposiadającą umowy ubezpieczenia z tytułu zdarzeń medycznych – na takich samych zasadach jak ubezpieczyciela. Oznacza to, że placówka medyczna ma obowiązek przedstawić poszkodowanemu propozycję kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia tytułem doznanej w wyniku zdarzenia medycznego szkody.
Czy orzeczenie Wojewódzkiej Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych jest wiążące dla ubezpieczyciela placówki medycznej?
Celem niniejszego artykułu jest omówienie problematyki związanej ze skutecznością orzeczeń wydawanych przez Wojewódzkie Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych w przedmiocie zaistnienia lub braku zdarzenia medycznego.
Może bowiem pojawić się wątpliwość, czy w przypadku wydania ostatecznego rozstrzygnięcia w zakresie zdarzenia medycznego, ubezpieczyciel placówki medycznej na skutek działania której doszło do wystąpienia zdarzenia medycznego powodującego szkodę po stronie pajenta, może uchylić się od swojej odpowiedzialności nie uznając przedmiotowego rozstrzynięcia.
W zakresie poruszanej problematyki, kluczowe znaczenie ma treść art. 67 k) Ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Zgodnie bowiem z zacytowanym przepisem ubezpieczyciel jest związany orzeczeniem wojewódzkiej komisji.
Co należy rozumieć pod pojęciem związania ubezpieczyciela rozstrzygnięciem wydanym przez komisję?
W praktyce oznacza to, że w przypadku korzystnego dla poszkodowanego ostatecznego orzeczenia wojewódzkiej komisji (tj. o zaistnieniu zdarzenia medycznego) ubezpieczyciel ma obowiązek złożyć poszkodowanemu propozycję odszkodowania i zadośćuczynienia z tytułu doznanej przez niego wskutek zdarzenia medycznego szkody.
Na uwagę zasługuje w tym miejscu okoliczność, iż kwota zaproponowana przez ubezpieczyciela nie musi odpowiadać kwocie wskazanej przez poszkodowanego we wniosku o ustalenie zdarzenia medycznego (warto przy tym wskazać, że oznaczenie żądanej przez wnioskującego kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia jest elementem obligatoryjnym wniosku o ustalenie zdarzenia medycznego).
Powyższe nie oznacza jednak, że ubezpieczyciel ma całkowitą dowolność w kształtowaniu propozycji wypłaty odszkodowania.
Ramy w tym zakresie wyznacza bowiem art. 67 k ust. 7 powoływanej ustawy, który stanowi, iż: „Maksymalna wysokość świadczenia (odszkodowania i zadośćuczynienia) z tytułu jednego zdarzenia medycznego w odniesieniu do jednego pacjenta w przypadku:
Po otrzymaniu od ubezpieczyciela placówki medycznej propozycji odpowiedniego odszkodowania i zadośćuczynienia, poszkodowany musi zadecydować czy kwota ta jest dla niego satysfakcjonująca czy też nie, składając – w terminie 7 dni od dnia otrzymania propozycji – oświadczenie o przyjęciu bądź odrzuceniu przedmiotowej propozycji. Warto przy tym dodać, iż zarówno oświadczenie ubezpieczyciela jak i poszkodowanego składane jest za pośrednictwem wojewódzkiej komisji.
Zgodnie z art. 67 k ust. 8 Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, propozycja ubezpieczyciela, przyjęta przez poszkodowanego, stanowi tytuł wykonawczy.
Powyższe oznacza, że w przypadku zaniechania przez ubezpieczyciela wypłaty na rzecz poszkodowanego zadeklarowanej kwoty tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia, poszkodowany może zainicjować postępowanie egzekucyjne, celem przymusowego dochodzenia swoich roszczeń.
Podsumowując, należy zauważyć, iż ostateczne orzeczenia Wojewódzkich Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych (tj. takie, co do których nie złożono wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, bądź wydane na skutek ponownego rozpatrzenia sprawy przez inny skład komisji) stwierdzające zaistnienie zdarzenia medycznego są wiążące dla ubezpieczyciela placówki medycznej, której działanie spowodowało szkodę po stronie pacjenta. Oznacza to, że ubezpieczyciel ma obowiązek przedstawić poszkodowanemu propozycję kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia tytułem doznanej w wyniku zdarzenia medycznego szkody.
Kiedy odpowiedzialność zawodowa lekarza ulega przedawnieniu?
Opublikowano 23 marca 2016, autor: Mariusz Stelmaszczyk
2. Bieg przedawnienia do wszczęcia postępowania przerywa każda czynność rzecznika odpowiedzialności zawodowej.
4. Jeżeli czyn, o którym mowa w ust. 1, stanowi jednocześnie przestępstwo, ustanie karalności przewinienia zawodowego następuje nie wcześniej niż ustanie karalności przestępstwa”.
─ przed upływem okresów przedawnienia przewinienia zawodowego;
─ lekarz został skazany prawomocnym wyrokiem sądu powszechnego karnego;
─ za przestępstwo, które jest takie same jak zarzucane mu przewinienie zawodowe.
Orzecznictwo sądów powszechnych dotyczące przedawnienia roszczeń o odszkodowanie za błąd medyczny
Celem niniejszego artykułu jest zaprezentowanie wybranych orzeczeń sądów dotyczących przedawnienia roszczeń o odszkodowanie za błędy medyczne.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2011 r., sygn.. akt IV CSK 46/11:
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2008 r., sygn.. akt III CSK 193/08:
2. Stwierdzenie przez sąd cywilny, że popełnione zostało przestępstwo, wymaga dokonania własnych ustaleń dotyczących istnienia podmiotowych i przedmiotowych znamion przestępstwa, według zasad przewidzianych w prawie karnym.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2004 r., sygn. akt V CK 172/03:
2. Wiedza poszkodowanego o szkodzie, w rozumieniu art. 442 § 1 k.c., musi być na tyle dokładna, by mógł on, wytaczając powództwo o jej naprawienie, sprostać ustawowemu wymaganiu zawartemu w art. 187 § 1 k.p.c., zgodnie z którym pozew powinien zawierać dokładne określenie żądania oraz przytoczenie uzasadniających je okoliczności faktycznych. Poszkodowany dochodząc w sposób odpowiedzialny odszkodowania nie może poprzestać na jakimkolwiek żądaniu, musi zatem dysponować na tyle szczegółowym rozeznaniem swojej choroby i jej skutków, by móc sformułować prawidłowo żądanie zasądzenia odszkodowania, zadośćuczynienia i renty, ze świadomością, jakie szkody żądania te obejmują.
3. Nie samo dowiedzenie się przez matkę o zakażeniu małoletniej córki wirusem żółtaczki jest istotne dla ustalenia momentu dowiedzenia się przez nią o szkodzie, w rozumieniu art. 442 § 1 k.c., lecz dopiero uzyskanie miarodajnych informacji o istocie tego schorzenia i jego konsekwencjach.
4. Zawarty w art. 442 k.c. wymóg ustalenia momentu, w którym poszkodowany dowiedział się o osobie obowiązanej do naprawienia szkody, dotyczy konkretnej szkody i poszkodowanego. To właśnie on musi uzyskać wiadomość, kto jest odpowiedzialny za jego szkodę, a nie co jest zazwyczaj źródłem podobnych szkód i kto zazwyczaj za nie odpowiada. Podobnie jak przy ustalaniu, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie, tak i przy ustalaniu momentu dowiedzenia się o jej sprawcy, konieczne jest odniesienie się do konkretnych okoliczności faktycznych i określonego poszkodowanego, którego stan wiedzy, świadomości, rozeznania i zdolności rozumienia nie są obojętne dla stwierdzenia, czy wiedział, jak może dojść do zakażenia wirusem żółtaczki i kto jest odpowiedzialny za zakażenie, które stało się przyczyną jego szkody”.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 stycznia 2014 r., sygn. akt I ACa 834/13
Kwoty zasądzane przez Sądy w sprawach o zadośćuczynienie za wykonanie przez lekarza zabiegu leczniczego bez zgody pacjenta
Zgodnie z art. 445 Kodeksu cywilnego „(…) sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę”.
W związku z powyższym, w niniejszym artykule postaram się zaprezentować wielkość kwot zasądzanych przez Sądy tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wyrządzoną na skutek wykonania zabiegu leczniczego bez zgody pacjenta, tj. przestępstwa stypizowanego w art. 192 Kodeksu karnego:
Wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 05 grudnia 2013 roku w sprawie o sygn. akt I C 72/12
stan faktyczny: Powódka zgłosiła się na oddział Kliniki (…) Akademii Medycznej w S. na zabieg operacyjny stawu biodrowego prawego. W dokumentacji medycznej odnotowano w języku łacińskim rozpoznanie „obustronne zwyrodnienie stawów biodrowych przewaga prawego”. Przed zabiegiem żaden lekarz nie rozmawiał z Powódką na temat samego zabiegu, nie przekazywał pacjentce jakichkolwiek informacji na okoliczność przebiegu zabiegu, sposobu jego wykonania, ewentualnych powikłań pozabiegowych, rokowań. W dokumentacji szpitala nie odnaleziono zapisów potwierdzających, że pacjentka wyraziła zgodę na:
zabieg operacyjny;
leczenie w Szpitalu (…) w S.;
przeprowadzenie znieczulenia do operacji;
przeprowadzenie określonego zabiegu operacyjnego.
W wyniku w/w zabiegu leczniczego pacjentka doznała trwałego uszkodzenia nerwu kulszowego. Ponadto, lewa dolna kończona Powódki została wydłużona o około 4 centymetry.
skutki naruszenia dobra prawnego dla Powódki: Przedmiotowy zabieg operacyjny doprowadził do jeszcze większego kalectwa u pacjentki (przed zabiegiem Powódka miała problemy z poruszaniem się), upośledzenia chodu i warunków funkcjonowania w czynnościach życia codziennego. Powódkę zaliczono do osób niepełnosprawnych w znacznym stopniu. W uzasadnieniu niniejszego orzeczenia, Sąd Okręgowy w Szczecinie wskazał, że: „(…) rokowanie na przyszłość w zakresie następstw ortopedycznych, a przede wszystkim neurologicznych jest negatywne. Powódka do końca życia będzie wymagała wieloprofilowego specjalistycznego leczenia rehabilitacyjnego, szczególnie usprawniania ruchowego (…) U powódki rozpoznano epizodyczny lęka napadowy (…) Napady paniki zaczęły pojawiać się po orzeczeniu, że w przyszłości nie powróci do zdrowia (…)”.
żądanie Powódki: kwota 200.000,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od daty doręczenia pozwu do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i cierpienia.
wyrok Sądu: kwota 200.000,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 05 grudnia 2013 roku i dalej do dnia zapłaty.
Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 24 kwietnia 2012 roku w sprawie o sygn. akt III C 1131/06
stan faktyczny: Powódka A.B. cierpiała na zmiany degeneracyjne kręgosłupa oraz rwę kulszową. Była jednakże, osobą sprawną, prowadzącą aktywne życie towarzyskie i rodzinne. Pacjentka została przyjęta do Szpitala w dniu 21 września 2005 r., zaś operację zaplanowano na dzień 23 września 2005 r. Pomimo to, dnia 22 września 2005 r. podjęto decyzję o zastosowaniu u Powódki zabiegu laserowego, czego wcześniej nie planowano i nie ustalano z pacjentką. Zabieg nie powiódł się. Następnego dnia przeprowadzono operację. Jak ustalił Sąd Okręgowy w Warszawie w uzasadnieniu przedmiotowego orzeczenia „(…) w siódmej dobie po operacji (…) doszło do powierzchniowego rozejścia się rany operacyjnej z wydzieliną ropną. Wykonano operacyjne oczyszczenie rany (…) Po powrocie do domu (…) z rany pooperacyjnej zaczął wypływać masywnie płyn mózgowo-rdzeniowy, w efekcie czego dnia 21 października 2005 r. nieprzytomna [pacjentka], została zabrana karetką do Szpitala. Tam wykonano jej plastykę worka oponowego (…) W międzyczasie Powódka A.B. zaczęła odczuwać bóle lędźwiowo-krzyżowe, promieniujące do obu pachwin i bioder oraz obu nóg (…)”.
skutki naruszenia dobra prawnego dla Powódki: Sąd Okręgowy ustalił, że „(…) Powódka cierpi na duże dolegliwości bólowe (…) przechodzi szereg konsultacji neurochirurgicznych i wykonuje związane z tym zlecone badania. Stan kręgosłupa Powódki ulega stałemu pogorszeniu (…) Po operacji jej stan psychiczny uległ znacznemu pogorszeniu (…) nie może samodzielnie sprzątać mieszkania, robić zakupów (…) Bierze silne i w dużej ilości leki przeciwbólowe (…) stale porusza się przy pomocy laski i kuli (…)”.
żądanie Powódki: kwota 350.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę polegającą na doprowadzeniu jej do utraty zdrowia i nieodwracalnego kalectwa w wyniku niewłaściwego leczenia.
wyrok Sądu: kwota 250.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 17 lipca 2006 roku do dnia zapłaty.
Wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 25 marca 2014 r. w sprawie o sygn. akt II C 754/13
stan faktyczny: dnia 14 kwietnia 2010 r. w pozwanej placówce medycznej został przeprowadzony u Powódki zabieg kolonoskopii. Pacjentka wyraziła zgodę na przedmiotowe badanie wraz z biopsją. Powódka podpisała także oświadczenie o poinformowaniu jej o przebiegu badania oraz możliwych powikłaniach z nim związanych. Po wykonaniu zabiegu, Powódka odczuwała silne bóle, o czym poinformowała personel medyczny. Jednakże, powiedziano jej, iż może spokojnie wracać do domu. Po powrocie do miejsca zamieszkania, ból nie ustępował, w konsekwencji czego pacjentka została przyjęta do Szpitala na oddział chirurgii z rozpoznaniem wstrząsu krwotocznego i pęknięcia śledziony. Powódce, usunięto śledzionę. Należy podkreślić, iż jak słusznie wskazał Sąd Okręgowy w Warszawie w uzasadnieniu niniejszego orzeczenia „(…) informacja udzielona Powódce nie miała waloru informacji prawidłowej i rzetelnej, a zgoda Powódki miała charakter wyrażonej wadliwie (…)”.
skutki naruszenia dobra prawnego dla Powódki: W ocenie Sądu I instancji „(…) po zabiegu usunięcia śledziony Powódka długo dochodziła do zdrowia. Była po nim słaba fizycznie (…) stała się apatyczna, drażliwa. Wcześniej była osobą, która była inicjatorem wszystkich działań w rodzinie. Straciła siły i chęć do życia. Nie chce nigdzie wychodzić, nikogo odwiedzać (…) Usunięcie śledziony u Powódki spowodowało u niej trwały uszczerbek na zdrowiu wynoszący 15 % (…)”.
żądanie Powódki: kwota 65.000,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i cierpienia.
wyrok Sądu: kwota 50.000,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i cierpienia.
Podsumowując, należy wskazać, że przyznając zadośćuczynienie za doznaną krzywdę i cierpienia za wykonanie zabiegu leczniczego bez zgody pacjenta, Sądy rozpatrują każdą sprawę w sposób indywidualny. Wysokość przyznanego zadośćuczynienia zależy m.in. od okoliczności danej sprawy, intensywności naruszenia oraz winy sprawcy. Przytoczone w niniejszym artykule wyroki Sądów potwierdzają, że instytucje te wnikliwie analizują stan każdej sprawy oraz przyznają zadośćuczynienie w kwocie, która odpowiada rodzajowi danej sprawy, charakterowi naruszenia dobra prawnego, itd. Początkowo, w sprawach o zadośćuczynienie Sądy zasądzały na rzecz osób poszkodowanych niewielkie kwoty. Jednakże, co potwierdzają kwoty zadośćuczynienia przyznane w powyższych sprawach, tendencja uległa zmianie, w związku z czym w ostatnich latach można zauważyć znaczny wzrost zasądzanych na rzecz poszkodowanych kwot zadośćuczynienia.
Okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia za wykonanie zabiegu leczniczego bez zgody pacjenta
Na podstawie art. 445 § 1 k.c., zgodnie z którym „(…) sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę” pacjent, bez którego zgody wykonano zabieg leczniczy może domagać się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W artykule zatytułowanym Jakie kwoty są zasądzane przez sądy w sprawach o zadośćuczynienie za wykonanie przez lekarza zabiegu leczniczego bez zgody pacjenta? wskazano przykładowe wielkości orzekanych sum pieniężnych. Jednakże, w pierwszej kolejności należy przeanalizować okoliczności, które wpływają na wysokość przedmiotowego zadośćuczynienia.
Kodeks cywilny nie określa okoliczności, od których zależy wysokość zadośćuczynienia. W związku z powyższym, należy sięgnąć do orzecznictwa sądów powszechnych.
W wyroku z dnia 21 stycznia 2015 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w sprawie o sygn. akt VI ACa 486/14 wskazał, iż „określenie wysokości należnego zadośćuczynienia ustawodawca pozostawił sądowi wskazując jedynie, że ma to być odpowiednia suma w stosunku do doznanej krzywdy, ustalonej przez sąd przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy. Wprawdzie odczucie krzywdy jest pojęciem subiektywnym i niewymiernym, jednak określając wysokość zadośćuczynienia sąd winien kierować się przesłankami obiektywnymi, biorąc pod uwagę szeroko rozumiane cierpienia fizyczne i psychiczne poszkodowanego (ich intensywność, czas trwania), w tym skutki jakie zdarzenie wywarło w ograniczeniach w życiu codziennym, planach życiowych, w sferze zawodowej, możliwości funkcjonowania w rodzinie i w dotychczasowym środowisku. Zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny powinny być rozważone indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego”.
Warto także przytoczyć treść wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 05 grudnia 2013 roku w sprawie o sygn. akt I C 72/12, zgodnie z którym: „(…) zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie doznanych cierpień i traumatycznych przyjąć, zatem uznać należy, iż winno ono być pochodną wielkości doznanej krzywdy, wyrażoną w odpowiedniej sumie. Kryteria istotne przy ustalaniu [odpowiedniej] sumy zadośćuczynienia to: rodzaj naruszonego dobra, zakres i rodzaj rozstroju zdrowia, czas trwania cierpień, wiek pokrzywdzonego, intensywność ujemnych doznań fizycznych i psychicznych, rokowania na przyszłość, jak i stopień winy sprawcy (…)”.
Mając na uwadze powyższe, należy wskazać, iż ustalając wysokość sumy zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę Sąd bierze pod uwagę m.in.:
cierpienia fizyczne pacjenta;
cierpienia psychiczne pacjenta bezpośrednio związane ze stanem zdrowia;
intensywność ujemnych doznań fizycznych i psychicznych;
czas trwania cierpień;
rodzaj naruszonego dobra prawnego u pacjenta;
zakres i rodzaj rozstroju zdrowia;
wiek pokrzywdzonego pacjenta;
rokowania na przyszłość;
następstwa naruszenia dóbr osobistych, tj. odczuwalny dyskomfort w wyglądzie, poczucie osamotnienia, nieprzydatność społeczna bądź wykluczenie społeczne, itp.
Podsumowując, należy zaznaczyć, że wysokość zadośćuczynienia za doznaną krzywdę związaną z wykonaniem zabiegu leczniczego bez zgody pacjenta jest ustalana na podstawie wielu czynników. Jednakże, jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Lublinie I Wydział Cywilny w wyroku z dnia 13 grudnia 2012 r. w sprawie o sygn. akt I ACa 609/12 „(…) przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia nie można posługiwać się szablonem, a każdy przypadek musi być rozpatrywany indywidualnie z uwzględnieniem konkretnych okoliczności”.
Terminy przedawnienia roszczeń o odszkodowanie za błędy medyczne
Przedawnienie roszczeń o odszkodowanie za błędy medyczne
Jak zostało to już wyjaśnione w artykule Definicja błędu medycznego pojęcie błędu medycznego nie jest zdefiniowane przez ustawę. Na gruncie orzecznictwa oraz doktryny można stwierdzić, iż jako błąd medyczny określa się takie działania lub zaniechania lekarza, które są obiektywnie sprzeczne z powszechnie uznanymi zasadami aktualnej wiedzy i praktyki z zakresu medycyny.
Poszkodowany pacjent będzie mógł dochodzić pod warunkiem, że jego roszczenie nie uległo przedawnieniu. Co to więc oznacza?
Przedawnienie roszczeń stanowi instytucję prawa cywilnego, która wyklucza możliwość skutecznego dochodzenia roszczeń przez wierzyciela, co jest konsekwencją bezczynnego upływu czasu określonego w ustawie, co do wykonania przez uprawniony podmiot przysługujących mu praw i obowiązków. Przedawnienie dotyczy zarówno roszczeń majątkowych tj. odszkodowania, czy też renty, ale również roszczeń niemajątkowych, a więc zadośćuczynienia.
Zgodnie z art. 4421 k.c. „§ 1. Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.
Oznacza to, że co do zasady przedawnienie roszczeń dotyczących szkody na osobie następuje po upływie lat trzech od momentu kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Muszą zajść zatem łącznie dwie przesłanki:
poszkodowany musi mieć świadomość zaistnienia szkody,
poszkodowany musi wiedzieć kto tę szkodę spowodował.
Z reguły poszkodowany pacjent nie będzie miał większego problemu z ustaleniem daty wyrządzenia szkody. Jednakże jeżeli poszkodowany nie będzie miał wiedzy o wyrządzeniu szkody (np. w przypadku zakażenia gronkowcem w szpitalu), wówczas termin przedawnienia będzie wynosił 3 lata od dnia powzięcia wiedzy o szkodzie i osobach odpowiedzialnych, nie później jednak niż 10 lat po wyrządzeniu szkody czyli np. zakażeniu.
W przypadku osób małoletnich przedawnienie roszczeń nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania pełnoletniości.
Natomiast w sytuacji gdy wyrządzenie szkody nastąpiło przez przestępstwo, wówczas roszczenia przedawniają się w terminie 20 lat od popełnienia przestępstwa wywołującego szkodę.
Na skutego upływu terminu przedawnienia zobowiązanie do naprawienia szkody nie wygasa, jednakże zobowiązany może się od niego skutecznie uchylić podnosząc zarzut przedawnienia. Brak takiego zarzutu pozwala w pełni dochodzić odszkodowania (np. szpital w procesie o zadośćuczynienie). Natomiast jego podniesienie będzie skutkowało oddaleniem powództwa.
Podkreślić należy, iż terminy przedawnienia mają charakter bezwzględnie obowiązujący i nie mogą być zmieniony. Jak stanowi art. 119 k.c. Terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną.
Na bieg tych terminów mają jednakże wpływ zdarzenia powodujące ich zawieszenie (np. siła wyższa) lub przerwanie, bowiem zgodnie z art. 123 k.c., „bieg przedawnienia przerywa się:
Podsumowując należy stwierdzić, iż roszczenia poszkodowanego pacjenta za błędy medyczne co do zasady ulegną przedawnieniu z upływem 3 lat od momentu, w którym dowiedział się on o szkodzie i osobie odpowiedzialnej. Jednakże od powyższej zasady występują pewne wyjątki. W artykule „Orzecznictwo sądów powszechnych dotyczące przedawnienia roszczeń o odszkodowanie za błąd w sztuce medycznej” zostało zaprezentowane orzecznictwo sądów powszechnych dotyczących przedawnienia.
Do którego Sądu należy wnieść pozew o zadośćuczynienie i o odszkodowanie?
Każdy pacjent pokrzywdzony nieprawidłowym zachowaniem lekarza ma prawo do wytoczenia powództwa cywilnego o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę i odszkodowanie na podstawie art. 444 § 1 i art. 445 § 1 k.c.
Mając powyższe na uwadze, należy zastanowić się do którego Sądu powinniśmy skierować pozew o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę i o odszkodowanie?
Po pierwsze, należy wskazać, że Kodeks postępowania cywilnego wyróżnia właściwość Sądu:
zaś sama właściwość oznacza zdolność konkretnego Sądu do rozstrzygnięcia danej sprawy.
Artykuł 17 pkt 1 k.p.c. określa, iż „do właściwości sądów okręgowych należą sprawy o prawa niemajątkowe i łącznie z nimi dochodzone roszczenia majątkowe oprócz spraw o ustalenie lub zaprzeczenie pochodzenia dziecka, o ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa oraz o rozwiązanie przysposobienia”.
Jednocześnie należy wskazać, art. 17 pkt 4 k.p.c. stanowi, że „do właściwości sądów okręgowych należą sprawy o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu sporu przewyższa siedemdziesiąt pięć tysięcy złotych, oprócz spraw o alimenty, o naruszenie posiadania, o ustanowienie rozdzielności majątkowej między małżonkami, o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym oraz spraw rozpoznawanych w elektronicznym postępowaniu upominawczym”.
Podsumowując, należy zaznaczyć, że jeżeli wnosimy powództwo o ochronę dóbr osobistych, np. zdrowia, a obok niniejszego żądania domagamy się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i odszkodowania, Sądem właściwym rzeczowo jako Sąd I instancji jest Sąd Okręgowy. Natomiast, w sytuacji, w której domagamy się wyłącznie roszczenia o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę i odszkodowanie, Sądem właściwym rzeczowo jako Sąd I instancji jest Sąd Okręgowy w przypadku, gdy wartość przedmiotu sporu (tj. wartość naszego żądania) przekracza kwotę 75.000,00 złotych. Powyższą tezę potwierdza postanowienie Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 06 marca 2015 roku w sprawie o sygn. akt III CZ 10/15, zgodnie z którym: „Właściwość rzeczową sądu okręgowego w sprawie, której przedmiotem jest wyłącznie roszczenie o zasądzenie zadośćuczynienia (sprawa o zapłatę) określa się na podstawie art. 17 pkt 4 KPC”. Należy w tym miejscu zasygnalizować, iż przy jednoczesnym żądaniu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz odszkodowania obliczając wartość przedmiotu sporu, wartości owych roszczeń należy zsumować, np. żądając zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w kwocie 300.000,00 złotych i odszkodowania w wysokości 50.000,00 złotych wartość przedmiotu sporu będzie wynosiła 350.000,00 złotych
Analizując właściwość miejscową Sądu w sprawach o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę i odszkodowanie w związku z wykonaniem zabiegu leczniczego bez zgody pacjenta w pierwszej kolejności należy podkreślić, że powództwo wytacza się przed Sądem I instancji, w którego okręgu pozwany ma miejsce zamieszkania (osoba fizyczna) lub siedzibę (osoba prawna lub podmiot niebędący osobą fizyczną) – art. 27 § 1 i art. 30 Kodeksu cywilnego.
Jednocześnie, art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 1152) wskazuje, iż „powództwo o roszczenie wynikające z umów ubezpieczeń obowiązkowych lub obejmujące roszczenia z tytułu tych ubezpieczeń można wytoczyć bądź według przepisów o właściwości ogólnej, bądź przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania lub siedziby poszkodowanego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia”.
Mając powyższe na uwadze, Sądem miejscowo właściwym do złożenia powództwa w przedmiotowej sprawie jest Sąd:
miejsca zamieszkania bądź siedziby pozwanego
miejsca zamieszkania poszkodowanego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia.
Ponadto, warto wskazać, iż zgodnie z art. 200 § 1 k.p.c,: „sąd, który stwierdzi swą niewłaściwość, przekaże sprawę sądowi właściwemu (…)”. Oznacza to, iż w sytuacji, w której wniesiemy powództwo o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę i o odszkodowanie do Sądu, który nie jest właściwy rzeczowo lub miejscowo, wówczas niniejszy Sąd przekaże sprawę Sądowi właściwemu.
Jednakże, przekazanie sprawy może spowodować zwłokę w postępowaniu, nawet o kilka miesięcy, dlatego też kwestia właściwości Sądu jest niezmiernie ważna i warto wnikliwie ją przeanalizować przed złożeniem powództwa.

References: art. 67
 art. 67
 art. 67
 art. 17
 art. 67
 art. 67
 art. 67
 art. 67
 art. 67
 art. 67
 art. 442
 art. 187
 art. 442
 art. 442
 art. 445
 art. 192
 art. 445
 art. 4421
 art. 119
 art. 123
 art. 444
 art. 445
 art. 17
 art. 17
 art. 27
 art. 30
 art. 20
 art. 200