Source: http://www.wadowita24.pl/czy-wojt-wieprza-i-nie-tylko-stoi-ponad-prawem/
Timestamp: 2019-03-21 14:37:57+00:00

Document:
Czy Wójt Wieprza /i nie tylko/ stoi ponad prawem? | Wadowita24.pl
Start » Ponad prawem » Czy Wójt Wieprza /i nie tylko/ stoi ponad prawem?
Czy Wójt Wieprza /i nie tylko/ stoi ponad prawem? środa, 20 Luty 2019, godz. 20:12
Prawie miesiąc temu /28 stycznia r./, Prokuratorów: Generalnego i Okręgowego – pytałem o bierną postawę Wójta Gminy Wieprz – Małgorzaty Chrapek, wobec samowoli budowlanej, zaakceptowanej przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Wadowicach wręcz pod samym nosem tegoż Wójta…
Interesował mnie też „całkowity przypadek” nie remontowania zabytkowego dworu /jak zalecał poprzedni wadowicki PINB/, co skutkowało decyzją o kosztownym zakupie ze środków budżetowych kontenerów, czego wymagało jego opróżnienie z lokatorów, bo… zagrażał /ludzkiemu zdrowiu i życiu/!
Jednak dziwnie przestał zagrażać /ludzkiemu zdrowiu i życiu/, kiedy Wójt Gminy Wieprz sprzedał dwór temu samemu Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w Wadowicach, który – i tu rodzi się pytanie: czy przy biernej postawie, czy po prostu przy pełnej akceptacji Wójta Gminy Wieprz – wręcz pod samym nosem tegoż Wójta dokonał odbioru samowoli budowlanej.
Pytałem też jak to się stało, że Wójt Gminy Wieprz wydał zgodę na budowę zjazdu z drogi… prywatnej?
Bo, że zarówno przedstawiciele nadzoru budowlanego jak też władz gminy fałszowali dokumenty o znaczeniu prawnym, nie mam wątpliwości…
I nie chodzi tu tylko o protokoły, decyzje, czy lokalizowanie w dokumentach nadzoru budowlanego i gminnych – samowoli budowlanej, które już ujawniłem, potwierdzając ten wręcz kryminogenny stan materiałem dowodowym…
Wszak dzisiaj nie mam też już żadnych wątpliwości, że fałszowanie dokumentów o znaczeniu prawnym było możliwe nie tylko za przyczyną całkowitego braku nadzoru Rady Gminy Wieprz /w tym poprzedniej kadencji/ nad działalnością Wójta, a może wręcz przyzwolenia tejże Rady dla takich działań Małgorzaty Chrapek…
Zwłaszcza, że już w 2006 roku wieprzowska Rada przyjęła uchwałę sprzeczną z obowiązującym prawem, którą drogi prywatne uznała za… gminne, bez uregulowania ich stanu prawnego w sposób określony obowiązującymi przepisami, co potwierdza pismo z dnia 15 czerwca 2018 roku, ze stanem niezmiennym do dnia dzisiejszego…
Tu dodam, że uchwałę, która otwierała Wójcinie – Małgorzacie Chrapek, drogę nie tylko do fałszowania dokumentów, ale też do wydawania kryminogennych decyzji, jak np. zgoda na budowę przywołanego wyżej zjazdu z prywatnej drogi…
Czy finansowania… prywatnych inwestycji /budowa i remonty prywatnych dróg/!
Jak Wójt Gminy Wieprz fałszowała dokumenty – chyba już pokazałem?
Ale jeżeli nie, to proszę…
Małgorzata Chrapek 09 kwietnia 2018 roku, oświadcza, że posiada prawo do dysponowania /prywatną/ nieruchomością na cele budowlane!
Jest tylko problem i nie powiem, że mały…
Po pierwsze – wójt, każdy jeden, a nie tylko wieprzowskiej gminy, nie posiada żadnego prawa do dysponowania prywatną nieruchomością!
Po drugie – zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, też żaden wójt, nie tylko ten od wieprzowskiej gminy, nie ma prawa do realizowania celów budowlanych na prywatnej nieruchomości!
Chyba, że Małgorzata Chrapek bawiłaby się w doktora Judyma i z własnych oszczędności remontowała prywatną drogę!
Ale wiemy, że doktorem Judymem Chrapkowa nie była, tylko finansowała inwestycję ze środków budżetowych…
A to już nie tylko niegospodarność, ale też przekroczenie uprawnień!
Zresztą podobne do tego przy zakupie kontenerów dla lokatorów zabytkowego dworu, do tego – co też wykazałem – zagrażających zdrowiu i życiu mieszkańców bardziej od… samego dworu!
I, by nie wdawać się w całkowicie zbędną polemikę, czy to z samą Małgorzatą Chrapek, czy z całkowicie lekceważącym swoje obowiązki byłym już /i całe szczęście, że byłym/ Przewodniczącym Rady Gminy Wieprz, czy z organami ścigania /dotąd chroniącymi kryminogenną działalność wadowickiego Inspektora od nadzoru budowlanego oraz władz gminnych z Wieprza/, pozwolę sobie zacytować fragment wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie, sygn. akt: IOSK 708/14, z dnia 17 lipca 2014 roku.
A, że była to skarga kasacyjna na uchwałę Rady Miasta Stołecznego Warszawy w przedmiocie zaliczenia niektórych dróg do kategorii dróg gminnych, nie mam wątpliwości, że w całości potwierdza postawione przeze mnie zarzuty.
Otóż, rozpatrując przywołaną tu skargę kasacyjną, tenże Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie orzekł, że – cyt.: „… z art. 7. ust. 1. ustawy o drogach publicznych wynika, że do dróg gminnych w rozumieniu tego przepisu prawa można zaliczyć drogę, która spełnia prawne warunki uznania za drogę publiczną. Zgodnie z owym przepisem prawa, do dróg gminnych zalicza się drogi o znaczeniu lokalnym nie zaliczone do innych kategorii, stanowiące uzupełniającą sieć dróg służących miejscowym potrzebom, z wyłączeniem dróg wewnętrznych. Przepis ten w ust. 2. stanowi, że zaliczenie do kategorii dróg gminnych następuje w drodze uchwały rady gminy po zasięgnięciu opinii właściwego zarządu powiatu. Zgodnie zaś z art. 1. owej ustawy, drogą publiczną jest droga zaliczona na podstawie tej ustawy do jednej z kategorii dróg, z której może korzystać każdy, zgodnie z jej przeznaczeniem. Z art. 2. ust. 1. ustawy o drogach publicznych wynika, że droga gminna jest jedną z dróg publicznych, natomiast przepis art. 2a ust. 2., dodany do tej ustawy z dniem 1 stycznia 1999 r. stwierdza, że drogi gminne stanowią własność gminy oraz wywiódł, że droga publiczna nie może być własnością osób fizycznych i niepublicznych osób prawnych, a to z tego względu, że zgodnie z art. 140. k.c., w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa.
Konieczną zatem przesłanką do skutecznego podjęcia przez radę gminy uchwały o zaliczeniu drogi do kategorii dróg gminnych jest legitymowanie się przez gminę prawem własności do gruntów, po których droga taka przebiega. Zatem droga, która nie jest własnością gminy, nie może być drogą gminną i z tego powodu nie może być zaliczona do dróg gminnych. Wobec tego uchwała, którą zalicza się do dróg gminnych drogę, która nie jest własnością gminy, narusza w sposób istotny art. 7. ust. 1. ustawy o drogach publicznych.” – koniec cytatu.
Szczególnie, że zgodnie z księgą wieczystą (…) prowadzoną przez Wdział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Wadowicach, od 1954 roku do chwili obecnej działka (…), na której leży droga będąca w zakresie moich zainteresowań, jest własnością… osób prywatnych!
By było jaśniej, tę prywatną własność potwierdza nie tylko ta księga wieczysta, ale również postanowienia Sądu Rejonowego w Wadowicach!
A coby organy ścigania nie musiały prowadzić kilku spraw, w tej jednej uzupełnię, że w tak kryminogenny sposób „Gmina Wieprz” /czytaj: Wójt/, przejęła co najmniej kilkadziesiąt dróg prywatnych, fałszywie uzurpując sobie do nich prawo, a w rzeczywistości podejmując próby ograbienia właścicieli z ich własności prywatnej…
Bo chociaż, jak mogliście przeczytać wyżej, w czerwcu ub. roku, w imieniu Wójt Małgorzaty Chrapek, gminna urzędniczka deklarowała podjęcie korków w celu uregulowania stanu prawnego interesującej mnie drogi, ale… na deklaracji się zakończyło!
Czy dlatego, że Małgorzata Chrapek liczyła, iż z tych przejętych w sposób kryminogenny w roku 2006 przez „gminę” dróg, wprost okradnie ich właścicieli na mocy prawa do… zasiedzenia?
I tylko pytam!
Zwłaszcza, że do prawnego zasiedzenia tej drogi /i innych też/ jest jeszcze dalej jak z Wieprza do… Myślenic!
Dlaczego akurat do Myślenic? – może innym razem 😀 .
Nadto pytam nie Małgorzatę Chrapek, czy tolerującego te działania byłego oraz obecnego Przewodniczącego Rady Gminy oraz pp. Radnych, ale… przedstawicieli organów ścigania /Policji/, prowadzących postępowanie w sprawie: RPS 101/19.
Pytam też tychże, jaką rolę w tej sprawie odegrał Nadzór Prawny Wojewody Małopolskiego, który pomimo prawnego obowiązku, do dnia dzisiejszego nie zaopiniował negatywnie uchwały i nie przedstawił jej Wojewodzie z jednoznacznym wnioskiem o uchylenie uchwały Rady Gminy Wieprz nr LI/296/06, z dnia 26 października 2006 koku, w ramach nadzoru Wojewody nad gminnym prawem /vide: powyżej/, jako niezgodnej z obowiązującym stanem prawnym?!
Chociaż to zachowanie akurat wcale mnie nie dziwi…
Bowiem ile razy miałem do czynienia z tymże „organem”, kierowanym przez Mirosława Chrapustę, rzadko /a wręcz w ogóle nie/ można było powiedzieć, że to… nadzór prawny.
Jak „błyszczy” w świetle cytowanego wyżej wyroku?
Aż… w oczy razi!
Tylko, czy aby na pewno niekompetencja?
Czy może… wspólne interesy?
Tu zapytam jeszcze – czy z bezpośrednim zamiarem działania na szkodę dobra publicznego /finansowanie z budżetu prywatnych inwestycji/ oraz prywatnego /fałszowanie dokumentów o znaczeniu prawnym, połączone z próbą bezkarnego zagrabienia cudzego, prywatnego majątku/?
Tak oczywistych naruszeń prawa nie widziały ani władze samorządowe Gminy Wieprz /Wójt, Przewodniczący Rady Gminy, Radni/, ani… Nadzór Prawny Wojewody Małopolskiego?
Pytam i… oczekuję możliwie szybkiej odpowiedzi!
Podobnie zresztą, jak w sprawie „przypadków” przy… zabytkowym dworze w Gierałtowicach…
Na koniec nie byłbym Wyroba, gdybym nie zapytał, gdzie w świetle cytowanego wyżej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego było… Starostwo Powiatowe w Wadowicach?
Do tego pytania uzasadnienie niech dopiszą sobie prowadzący postępowanie: RPS 101/19…
Tagi: falszowanie dokumentow, kpp wadowice, niedopelnienie obowiazkow, niegospodarność, pinb, przekroczenie uprawnien, przewodniczacy rady gminy, radni, wieprz, wojt gminy, zabyrkowy dwor

References: art. 7
 art. 1
 art. 2
 art. 2
 art. 140
 art. 7