Source: http://www.strazak.pl/index.php/topic,17480.0.html
Timestamp: 2018-04-25 18:29:10+00:00

Document:
OSP jako pogotowie kryzysowe!
Autor Wątek: OSP jako pogotowie kryzysowe! (Przeczytany 12659 razy)
« dnia: Sierpień 17, 2011, 14:49:49 »
Znalazłem ciekawą interpelację:
Interpelacja (nr 23219) do ministra spraw wewnętrznych i administracji
w sprawie utworzenia w każdej gminie pogotowia kryzysowego działającego w oparciu o struktury ochotniczych straży pożarnych.
Szanowny Panie Ministrze! W związku z powtarzającymi się ostatnimi laty katastrofalnymi w skutkach powodziami oraz innymi zjawiskami o charakterze kataklizmu prosimy o rozważenie możliwości powołania do życia pogotowia kryzysowego w każdej gminie. Instytucja ta miałaby charakter jednostki szybkiego reagowania w razie wystąpienia konkretnego zagrożenia. Nie proponujemy tworzenia nowego bytu, ponieważ taka jednostka pogotowia kryzysowego mogłaby powstać w oparciu o istniejące struktury ochotniczej straży pożarnej, szczególnie te będące w krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym. Wytypowane jednostki należałoby doposażyć w wysokiej klasy sprzęt (łódka płaskodenna, agregat, pompy wysokiej wydajności, quad) niezbędny w sytuacjach kryzysowych i związanych z kataklizmami.
Koszty zakupy sprzętu można podzielić po połowie gmina – państwo lub na trzy podmioty gmina – starostwo (urząd marszałkowski) – państwo.
Po przeprowadzeniu wstępnych konsultacji w jednostkach samorządu terytorialnego możemy stwierdzić, że tym rozwiązaniem zainteresowanych jest większość z nich. Poszczególne gminy wzięłyby na siebie ciężar przeszkolenia strażaków w zakresie obsługi specjalistycznego sprzętu, jak również ubezpieczenie takiej jednostki. Pogotowie kryzysowe należałoby powołać w pierwszej kolejności w gminach i powiatach dotkniętych poprzednimi i zagrożonych kolejnymi powodziami. Korzyści płynące z takiego rozwiązania mieliby przed wszystkim wójtowie, ale także starostowie powiatów oraz marszałkowie województw. Mieliby bowiem do swojej dyspozycji odpowiednio jedną, kilka i kilkadziesiąt mobilnych, doskonale wyposażonych i wyszkolonych jednostek skoncentrowanych na niedużym obszarze i gotowych do podjęcia natychmiastowych działań w razie wystąpienia jakiegokolwiek zagrożenia. Nie byłoby wtedy potrzeby ponoszenia niezwykle wysokich kosztów ściągania i transportowania wyspecjalizowanych jednostek z różnych części kraju na tereny dotknięte kataklizmem. Jednostki z zewnątrz bardzo często nie znają topografii danego terenu, jego specyfiki, dróg dojazdowych, przejść, skrótów etc., co bardzo często opóźnia lub wręcz uniemożliwia podjęcie błyskawicznej i skutecznej akcji czy interwencji.
Jakie jest stanowisko Pana Ministra wobec przedstawionych powyżej propozycji?
Posłowie Marek Rząsa
i Mirosław Pluta
Przemyśl, dnia 20 czerwca 2011 r.
Wiadomości: 4.140
Odp: OSP jako pogotowie kryzysowe!
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 17, 2011, 14:58:36 »
Ameryki nie odkryli – tylko tu niepotrzebna stanowiska Pana Ministra – bo obecne przepisy dają takie możliwość , wręcz zobowiązują – wystarczy atak na skarbonkę MSWiA i dodatkowe współfinansowanie takich rozwiązań .
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 17, 2011, 15:05:34 »
Doposażyć winno się te jednostki które są mobilne a nie tylko te w KSRG
Już na którejś naradzie mówiło się o specjalizacji OSP pisał o tym STRAŻAK
Konsultacje jasne zawsze moim zdaniem winno się słuchać ludków którzy biorą udział w akcjach a nadto ludków którzy dają kasę i analizują akcje i skuteczność udziału innych jednostek oddalonych.
Dorze że są takie inicjatywy lub jako zwał interpelacje
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 18, 2011, 12:35:04 »
Straż od dawna jest "pogotowiem kryzysowym", dobrze, że piszą by nie tworzyć nowego bytu. Kwestia doposażenia w sprzęt i nie wiem, czy tworzenie nowego czegoś to ma sens, bo po pierwsze pieniądze straż powinna dostawać - szczególnie tam gdzie te różne klęski występują, a po drugie boję się, że tworzenie czegoś takiego znów dodałoby trochę papierków, dróg załatwiania i mogłoby zmarnować trochę administracyjnej kasy.
OSP Kraków osiedle Zbydniowice:http://osp.krakow.pl/user_news.php?user_id=30
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 23, 2011, 20:26:19 »
Tworzenie czegoś na papierze czyli pogotowia kryzysowego, przecież wystarczy wyposażyć jednostki straży w odpowiedni sprzęt, a przede wszystkim dać możliwości działania ludziom tam działających i zmodyfikowania przepisów dotyczących możliwości uczestnictwa strażaków-ochotników w akcjach w czasie godzin pracy.
Przecież formacja istniejąca na papierze już istnieje (i idzie na to dużo kasy) Obrona Cywilna, a można było zobaczyć jak działa (nie działa) podczas klęsk.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2011, 00:49:00 wysłana przez robn »
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 30, 2011, 13:24:41 »
"Przecież formacja istniejąca na papieże już istnieje (i idzie na to dużo kasy) Obrona Cywilna, a można było zobaczyć jak działa (nie działa) podczas klęsk."
Zainteresowało mnie szczególnie to : (i idzie na to dużo kasy) - o jakiej kasie mówimy? Nie wiem jak to jest w innych województwach, ale w Warmińsko - Mazurskim na OC nie idzie prawie nic, utrzymanie stanów, wybrakowanie sprzętu... na to jeszcze jest kasa. Nie słyszałem o zakupach ani planowanych ćwiczeniach.
Jakieś stereotypy. To już nie te czasy.
Słyszeliście kiedyś by FOC użyta została w działaniach w czasie klęski? Albo w czasie powodzi w 2010 r. ? Ja nawet w tv nie widziałem.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2011, 14:01:55 wysłana przez bulon »
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 30, 2011, 14:13:41 »
Cytat: romiwe w Sierpień 17, 2011, 15:05:34
I tutaj się z kolegą nie zgodzę.
Według mojej oceny własnie jednostki KSRG powinny mieć sprzęt i wyszkolenie.
Powody można by mnożyć ale dla mnie najważniejsze są:
możliwość działania na terenie całego powiatu
możliwość włączenia w WOO
Szybkość w podjęciu działań i doświadczenie w akcjach.
Nie chcę nikogo urazić ale jednostki spoza systemu w 99% procentach przypadków powinny być jednostkami wspierającymi działania całego Krajowego Systemu na terenie własnych gmin i ładowanie pieniędzy dla jednostek, które być może wielką wodę zobaczą za 25 lat albo nigdy jest "troszkę" bzdurne.
Dla przykładu jednostka OSP, która nie jest w KSRG zakupiła łódź dla potrzeb działań powodziowych a na terenie swojej gminy mają jedynie rowy melioracyjne.
I gdzie tu sens i logika
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 30, 2011, 15:45:56 »
To już ci mówię...
Wyobraź sobie że że "komendant" jednostki jest obrotny, udało mu się złapać sponsora jednego czy też dwóch, może jakieś wsparcie samorządu... którzy mają fantazję kupić łódź w ramach promocji a nie 500 litrów ropy... i masz do wyboru, mieć łódź albo nie mieć nic nowego, co wybrać?
W moim mieście jest sekcja ratownictwa WYSOKOGÓRSKIEGO!!!!, że niby w przypadku pożaru wieżowca będą mogli wesprzeć działania Straży Pożarnej
... ja tego sobie nie wyobrażam
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 31, 2011, 07:46:35 »
Cytat: oliwier w Sierpień 30, 2011, 14:13:41
Szybkość w podjęciu działań i doświadczenie w akcjach....
A z tobą się zgodzę że brak logiki w zakupach lub doposażyć na sztukę to bzdura
Natomiast doposażenie jednostek spoza KSRG to mam na myśli te które są w pobliżu jezior wylewisk , na terenach zalewowych itp.Gdzie rzeczywiście możliwość wystąpień zagrożeń może następować okresowo lub też występuje.
Brak celowych doposażeń powoduje że jednostki spoza nie mają sprzętu ,jak nie mają sprzętu (w tym momencie nie ważne czy to wina zarządów czy może gmina biedna itd.)to nie są wzywani , jak nie są wzywani to nie ma ludzi jak nie ma ludzi to nie ma jednostki .Takie historie niestety nie są mi obce .Dlatego piszę to co piszę .
Dlatego to że potrzeby są to właśnie - celowe "pakowanie "w OSP może pomóc.Pewnie że wszystko zależy od regionu kraju
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2011, 11:29:12 wysłana przez romiwe »
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 31, 2011, 11:02:36 »
To nie jest tak, że nie są wzywane.
Jeżeli OSP funkcjonuje na danym terenie / gminie, a nie ma sprzętu np. łodzi podczas powodzi, to nie oznacza że "nie zostanie wezwana". Podczas klęsk, powodzi, czy zdarzeń innych - niebezpiecznych, rozległych obszarowo, masowych - jest wiele zadań, obszarów do wparcia działających służb będących w KSRG. Z KRSG mogą ewakuować ludzi np. łodziami, ale po wyładowaniu ewakuowanych na brzeg ktoś powinien się nimi zając. To dobre zadanie dla OSP do wsparcia działań. W 2010 roku, podczas prowadzonych działań przeciwpowodziowych w Polsce centralnej, blisko 1/3 składu JRG została oddelegowana na 2 tygodnie "w kraj" - to właśnie wtedy OSP zapewniało wsparcie w działaniach p.pożarowych na terenie gminy. Podobnie podczas prowadzenia działań ewakuacji przez gminę/wojsko/strażaków danych terenów, to OSP (ludzie, bez sprzętu - znający specyfikę terenu) stanowiło ogromne wsparcie dla działających jednostek ratowniczych.
Inną kwestią jest obrotność Komendanta i samych strażaków. OSP jest specyficzna, jak sobie nie załatwi tego nie będzie miało.
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 08, 2011, 20:12:44 »
Szanowny Panie Marszałku! W nawiązaniu do pisma z dnia 30 czerwca 2011 r. (sygn. SPS-023-23219/11), przekazującego interpelację posłów na Sejm RP pana Marka Rząsy i pana Mirosława Pluty w sprawie utworzenia w każdej gminie pogotowia kryzysowego działającego w oparciu o struktury ochotniczych straży pożarnych, uprzejmie przedstawiam następujące informacje.
Jednostki ochotniczych straży pożarnych (OSP) funkcjonują na mocy przepisów ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach (t.j. Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 855, z późn. zm.) oraz ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (t.j. Dz. U. z 2009 r. Nr 178, poz. 1380, z późn. zm.). Jako jednostki ochrony przeciwpożarowej jednostki OSP stanowią element systemu ochrony przeciwpożarowej i realizują przedsięwzięcia mające na celu ochronę życia, zdrowia, mienia lub środowiska przed pożarem, klęską żywiołową lub innym miejscowym zagrożeniem poprzez zapobieganie powstawaniu i rozprzestrzenianiu się pożaru, klęski żywiołowej lub innego miejscowego zagrożenia, zapewnienie sił i środków do zwalczania pożaru, klęski żywiołowej lub innego miejscowego zagrożenia, prowadzenie działań ratowniczych.
Część jednostek ochotniczych straży pożarnych stanowi także element krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. Szczegółowe warunki oraz tryb włączania jednostek OSP do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego określa rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z dnia 14 września 1998 r. w sprawie zakresu, szczegółowych warunków oraz trybu włączania jednostek ochrony przeciwpożarowej do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego (Dz. U. Nr 121, poz. 798).
Także przepisy ustawy z dnia 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym (Dz. U. Nr 89, poz. 590, z późn. zm.) przewidują udział organizacji społecznych – jednostek OSP w realizacji zadań w dziedzinie zarządzania kryzysowego. Wskazać tu można m.in. na art. 19 ust. 4 ustawy o zarządzaniu kryzysowym, który uprawnia wójta (jako organ właściwy w sprawach zarządzania kryzysowego na terenie gminy) do powołania organu
pomocniczego w zapewnieniu wykonywania przez niego zadań zarządzania kryzysowego w postaci gminnego zespołu zarządzania kryzysowego.
W art. 19 ust. 6 pkt 3 ww. ustawy w ramach składu gminnego zespołu zarządzania kryzysowego wymieniani są przedstawiciele społecznych organizacji ratowniczych. Zgodnie z tym przepisem w skład zespołu gminnego wchodzą także przedstawiciele ochotniczych straży pożarnych.
Natomiast art. 20 ust. 1 ustawy o zarządzaniu kryzysowym określa zakres zadań, których realizacja na terenie gminy powinna być zapewniona przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta). Stosownie do tego przepisu wójt m.in. zapewnia całodobowe alarmowanie członków gminnego zespołu zarządzania kryzysowego, a w sytuacjach kryzysowych całodobowy dyżur w celu zapewnienia przepływu informacji oraz dokumentowania prowadzonych czynności, a także współdziałania z podmiotami prowadzącymi akcje ratownicze, poszukiwawcze i humanitarne.
Jednocześnie pragnę poinformować, że jednostki OSP mogą ubiegać się o środki finansowe na zakup specjalistycznego sprzętu, który mógłby być wykorzystywany w czasie działań ratowniczych, w ramach następujących form pomocy:
— środków przekazywanych Zarządowi Głównemu Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP przez ministra spraw wewnętrznych i administracji na podstawie corocznie zawieranej umowy. Środki te przeznaczone są na realizację zadań obejmujących między innymi przygotowanie jednostek OSP do organizowania i prowadzenia akcji ratowniczych w czasie walki z pożarami oraz likwidacji miejscowych zagrożeń, w tym na budowę i remonty remiz strażackich,
— środków ujętych w budżecie państwa (część 42 dział 754 rozdział 75409) – Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej. Zgodnie z art. 33 ustawy o ochronie przeciwpożarowej komendant główny Państwowej Straży Pożarnej dokonuje rozdziału ww. środków pomiędzy jednostki ochotniczych straży pożarnych działające w ramach krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego, z zastrzeżeniem ich wykorzystania wyłącznie dla zapewnienia gotowości bojowej.
Wysokość tych środków określana jest corocznie przez ministra spraw wewnętrznych i administracji, w drodze rozporządzenia, w sprawie wysokości środków finansowych i ich podziału między jednostki ochrony przeciwpożarowej działające w ramach krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego,
— środków pochodzących z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczonych na zakup i karosację samochodów pożarniczych, których wysokość określana jest w formie aneksu do porozumienia ministrów: środowiska oraz spraw wewnętrznych i administracji,
— środków przekazywanych przez zakłady ubezpieczeń – na podstawie przepisów art. 38 ust. 1a ustawy o ochronie przeciwpożarowej – Zarządowi Głównemu Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP oraz komendantowi głównemu PSP. Zgodnie z treścią rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z dnia 2 czerwca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad rozdziału środków finansowych przeznaczonych wyłącznie na cele ochrony przeciwpożarowej (Dz. U. Nr 53, poz. 564, z późn. zm.) podział ww. środków dokonywany jest na podstawie indywidualnych wniosków jednostek ochrony przeciwpożarowej, przekazywanych w zależności od źródła dofinansowania odpowiednio do:
a) ZG ZOSP RP – za pośrednictwem właściwych terytorialnie zarządów wojewódzkich Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP wraz z opinią właściwego terytorialnie zarządu powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP,
b) komendanta głównego PSP – za pośrednictwem właściwych terytorialnie komendantów wojewódzkich PSP wraz z opinią właściwego terytorialnie komendanta powiatowego PSP,
— środków rzeczowych – zgodnie z art. 31 ustawy o ochronie przeciwpożarowej Państwowa Straż Pożarna obowiązana jest do przekazywania nieodpłatnie ochotniczym strażom pożarnym technicznie sprawnego zbędnego sprzętu i urządzeń. W tym celu zainteresowana jednostka OSP powinna zwrócić
się z wnioskiem zaopiniowanym przez zarząd wojewódzki OSP, za pośrednictwem komendanta powiatowego PSP, do właściwego terytorialnie komendanta wojewódzkiego PSP,
— środków przekazywanych przez samorządy terytorialne – na podstawie przepisu art. 32 ust. 3b ustawy o ochronie przeciwpożarowej jednostki OSP mają możliwość ubiegania się o finansowanie zakupu sprzętu niezbędnego dla prowadzenia działalności statutowej u odpowiedniego terytorialnie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Zgodnie z ww. przepisami prawa jednostka samorządu terytorialnego może przekazywać ochotniczym strażom pożarnym środki pieniężne w formie dotacji.
W ocenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji obowiązujące przepisy prawa w wystarczającym stopniu uwzględniają potencjał ratowniczy ochotniczych straży pożarnych i umożliwiają jego wykorzystanie w sytuacjach zagrażających życiu, zdrowiu ludzkiemu, mieniu lub środowisku.
Należy jednak podkreślić, że stan wyposażenia oraz stopień wykorzystania jednostek ochotniczych straży pożarnych do zadań w obszarze szeroko pojętego ratownictwa zależy w dużej mierze od zaangażowania poszczególnych wójtów oraz komendantów ochotniczych straży pożarnych.
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 09, 2011, 08:25:27 »
Ostatnie zdanie jest najlepsze, oddaje sedno zakresu działań, wyposażenia i rozwoju OSP. Czyli jaki wójt i komendant taki sprzęt i poziom jednostki.
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 12, 2011, 21:22:06 »
I trudno się z tym ostatnim zdaniem nie zgodzić ale ktoś zapomniał jeszcze o jednej rzeczy ale lepiej głośno o tym nie mówić
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 16, 2011, 17:36:13 wysłana przez max[] »
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 13, 2012, 10:50:22 »
Witam. Jestem pracownikiem Urzędu Gminy, mój wydział jest odpowiedzialny między innymi za bezpieczeństwo pożarowe i Obronę Cywilną.
Co do wykorzystania jednostek OSP do szybkiego reagowania w sytuacjach kryzysowych - dzięki bardzo dobrej współpracy UG z komendantem gminnym jednostki są doposażane w sprzęt rozsądnie - w pierwszej kolejności jednostki najbardziej mobilne - w tym jednostka włączona do KSRG, oraz jednostki z terenów najbardziej zagrożonych powodzią. Do strażaków trafia także sprzęt kupowany jako wyposażenie magazynu przeciwpowodziowego - jest on przekazywany jednostkom w użytkowanie.
Bądźmy szczerzy - to strażacy są pierwsi w akcji, Formacje OC w większości przypadków nie są przygotowane do działania. Słyszałem pomysły by w jednostkach OSP powołać grupy ratownictwa technicznego czy chemicznego i na ich bazie stworzyć Formacje OC.
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 13, 2012, 12:21:06 »
Zgodzę się z faktem że strażacy z PSP są pierwsi w rejonie działań - bo mają całodobową obsadę, strażacy z OSP, w zależności od organizacji służby, też "dają radę" - po prostu są lepiej przygotowani organizacyjni i mają przećwiczone procedury ale że FOC są nie przygotowane do działania to się nie zgodzę, wiem że w wielu przypadków to abstrakcja (np. FOC Ratownictwa chemicznego) ale są Formacje powołane przez zakłady pracy - na moim terenie jest pięć dużych zakładów (6 drużyn przeciwpowodziowych) i mają do dyspozycji ok. 18000 worków (magazyn gminny to 32000 worków), pompy do wody brudnej, rękawy - zapory o szpadlach i innych rzeczach nie wspomnę. Więc jak komuś zależy by coś było i mogło zadziałać w przypadku potrzeby, no i dba o to, to ma. A jak ktoś uważa że ratowanie jego zakładu pracy w czasie powodzi jest obowiązkiem Gminy, ma halę magazynową w odległości 15 m od koryta rzeki a zakład produkcyjny w obniżeniu 1,2 m - to jego sprawa i ubezpieczyciela.

References: art. 19
 art. 19
 art. 20
 art. 33
 art. 38
 art. 31
 art. 32