Source: http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_con_cfaith_doc_20001123_istruzione_pl.html
Timestamp: 2014-07-24 03:01:29+00:00

Document:
KONGREGACJA NAUKI WIARY INSTRUKCJA NA TEMAT MODLITW
W CELU OSIĄGNIĘCIA UZDROWIENIA POCHODZĄCEGO OD BOGA
Gorące pragnienie szczęścia, głęboko zakorzenione w sercu człowieka, łączy się ściśle z dążeniem do uwolnienia od choroby i zrozumienia jej sensu, gdy się jej doświadcza. Jest to ludzkie doświadczenie, kt�re znajduje w Kościele szczeg�lny oddźwięk, ponieważ w taki czy inny spos�b dotyczy wszystkich. Właśnie przez niego choroba jest rozumiana jako środek zjednoczenia się z Chrystusem i wewnętrznego oczyszczenia, zaś ze strony tych, kt�rzy opiekują się chorą osobą, jako okazja do czynienia miłosierdzia. Ponadto choroba, jak i inne ludzkie cierpienia, stanowi uprzywilejowany moment modlitwy: czy to jako prośba o łaskę, aby przyjąć chorobę w świetle wiary i pogodzić się z wolą Bożą, czy r�wnież jako błaganie o otrzymanie uzdrowienia.
Modlitwa, kt�ra wyraża błaganie o przywr�cenie zdrowia, jest zatem praktyką obecną w każdej epoce Kościoła, także dzisiaj. Tym, co jednak stanowi nowe zjawisko, w pewnym sensie, jest fakt rozprzestrzeniania się wsp�lnot modlitewnych, połączonych niekiedy z celebracją liturgiczną, celem otrzymania od Boga uzdrowienia. Niekiedy, nie tak rzadko, rozgłasza się przypadki uzyskanych uzdrowień, wzbudzając w ten spos�b oczekiwanie tego samego zjawiska w trakcie innych, podobnych, spotkań. W tym kontekście m�wi się czasem o domniemanym charyzmacie uzdrawiania.
Tego rodzaju spotkania modlitewne w celu otrzymania uzdrowienia stwarzają ponadto problem ich słusznego osądu pod względem liturgicznym, w szczeg�lny spos�b przez władzę kościelną, kt�ra ma obowiązek czuwać i określać odpowiednie normy poprawnego przebiegu celebracji liturgicznych.
Dlatego wydaje się rzeczą słuszną opublikowanie Instrukcji, zgodnie z kan. 34 Kodeksu Prawa Kanonicznego, kt�ra służyłaby zwłaszcza jako pomoc przede wszystkim Ordynariuszom miejsc, aby lepiej mogli przewodzić wiernym w tej sprawie, popierając to, co jest dobre, i poprawiając to, czego należy unikać.
Potrzeba jednak, aby normy dyscyplinarne były przedstawione w odpowiednim kontekście doktrynalnym, kt�re zapewniłyby odpowiednią orientację i wyjaśniały racje normatywne. W tym celu do tych norm dyscyplinarnych zostają dołączone aspekty doktrynalne na temat łask uzdrawiania i modlitw, aby je otrzymać.
„Człowiek, choć powołany do radości, w swoim codziennym życiu doświadcza cierpienia i b�lu w najrozmaitszych formach”.[1] Dlatego Pan w swoich obietnicach zbawczych zapowiada radość serca związaną z uwolnieniem od cierpienia (por. Iz 30,29; 35,10; Ba 4,29). W rzeczywistości to On wybawia „od zła wszelkiego” (Mdr 16,8). Cierpienia, kt�re towarzyszą chorobie, są rzeczywistością stale obecną w ludzkich dziejach, a ponadto są przedmiotem głębokiego pragnienia człowieka uwolnienia się od nich i od wszelkiego zła.
W Starym Testamencie „Izrael doświadcza tego, że choroba w tajemniczy spos�b wiąże się z grzechem i złem”.[2] Wśr�d kar Bożych grożących ludowi za jego niewierność, choroba zajmuje poczesne miejsce (por. Pwt 28,21-22.27-29.35). Chory, kt�ry błaga Boga o uzdrowienie, uznaje, że został słusznie ukarany za swoje grzechy (por. Ps 37,40; 106,17-21).
Choroba dotyka jednak r�wnież sprawiedliwych i człowiek stawia sobie pytanie: dlaczego? W Księdze Hioba pytanie to pojawia się na licznych stronicach. „Jeśli jest prawdą, że cierpienie ma sens jako kara w�wczas, kiedy jest związane z winą - to natomiast nie jest prawdą, że każde cierpienie jest następstwem winy i ma charakter kary. Postać sprawiedliwego Hioba jest szczeg�lnym na to dowodem w Starym Testamencie. [...] Jeśli B�g godzi się doświadczyć Hioba cierpieniem, to - aby wykazać jego sprawiedliwość. Cierpienie ma charakter pr�by”.[3]
Choroba, chociaż może mieć aspekt pozytywny jako pr�ba wierności sprawiedliwego i jako środek zadośćuczynienia sprawiedliwości pogwałconej przez grzech, i r�wnież jako okazja do skruchy grzesznika i jego wejścia na drogę nawr�cenia, to jednak pozostaje złem. Dlatego prorok zapowiada przyszłe czasy, w kt�rych nie będzie chor�b i kalectw, a bieg życia nie będzie już więcej przerwany śmiertelną chorobą (por. Iz 35,5-6; 65,19-20).
Jednak dopiero w Nowym Testamencie znajduje się pełna odpowiedź na pytanie, dlaczego choroba dotyka także sprawiedliwych. Podczas swojej działalności publicznej Jezus spotyka się z chorymi nie sporadycznie, lecz stale. Uzdrawia On wiele os�b w spos�b cudowny. Toteż cudowne uzdrowienia charakteryzują całą Jego działalność. „Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelią kr�lestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości” (Mt 9,25; por. 4,23). Uzdrowienia są znakami Jego mesjańskiego misji (por. Łk 7,20-23). Ukazują one zwycięstwo kr�lestwa Bożego nad wszelkimi formami zła i stają się symbolami uleczenia całego człowieka, duszy i ciała. W rzeczywistości służą one wykazaniu, że Jezus ma władzę odpuszczania grzech�w (por. Mt 2,1-12), są znakami d�br zbawczych, jak uzdrowienie chromego przy sadzawce Betesda (por. J 5,2-9.19.21) i ślepego od urodzenia (por. J 9).
Także początkom ewangelizacji, według Nowego Testamentu, towarzyszyły liczne cudowne uzdrowienia, kt�re potwierdzały moc Dobrej Nowiny. Ta moc została obiecana przez Jezusa zmartwychwstałego i pierwsze wsp�lnoty chrześcijańskie widziały, jak urzeczywistnia się ona wśr�d nich: „ Tym zaś, kt�rzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: [...]. Na chorych race kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie” (Mk 16,17-18). Cudowne uzdrowienia towarzyszą głoszeniu Filipa w Samarii: „Filip przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Tłumy słuchały z uwagą i skupieniem sł�w Filipa, ponieważ widziały znaki, kt�re czynił. Z wielu bowiem opętanych wychodziły z donośnym krzykiem duchy nieczyste, wielu tez sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych” (Dz 8,5-7). Św. Paweł przedstawia swoje przepowiadanie Ewangelii, charakteryzujące się znakami i cudami dokonanymi mocą Ducha: „Nie odważę się jednak wspominać niczego poza tym, czego dokonał przeze mnie Chrystus w doprowadzeniu pogan do posłuszeństwa [wierze] słowem, czynem, mocą znak�w i cud�w, mocą Ducha Świętego” (Rz 15,18-19; por. 1 Tes 1,5; 1 Kor 2,4-5). Możemy nie bez podstaw założyć, że te znaki i cuda ukazujące moc Bożą, kt�re towarzyszyły przepowiadaniu Ewangelii, wyrażały się przeważnie w cudownych uzdrowieniach. Były znakami nie związanymi wyłącznie z osobami Apostoł�w, lecz dokonywały się także poprzez wiernych: „Czy Ten, kt�ry udziela wam Ducha i działa cuda wśr�d was, [czyni to] dlatego, ze wypełniacie Prawo za pomocą uczynk�w, czy tez dlatego, ze dajecie posłuch wierze?” (Ga 3,5).
Mesjańskie zwycięstwo nad chorobą i nad innymi cierpieniami ludzkimi dokonuje się nie tylko przez ich usunięcie przez cudowne uzdrowienia, lecz także przez dobrowolne i niewinne cierpienie w męce Chrystusa, dając każdemu człowiekowi możliwość wsp�łuczestnictwa w niej. Właśnie „sam Chrystus, kt�ry chociaż jest bez grzechu, znosił w swojej męce wszelkiego rodzaju b�le i cierpienia, i przyjął na siebie cierpienia wszystkich ludzi: doprowadził w ten spos�b do spełnienia tego, co o Nim napisał prorok Izajasz (por. Iz 53,4-5)”.[4] Co więcej: „W Krzyżu Chrystusa nie tylko Odkupienie dokonało się przez cierpienie, ale samo cierpienie zostało odkupione. [...] Dokonując Odkupienia przez cierpienie, Chrystus wyni�sł zarazem cierpienie na poziom Odkupienia. Przez to też w każdym ludzkim cierpieniu każdy człowiek może stać się uczestnikiem odkupieńczego cierpienia Chrystusa”.[5]
Poza tym, że Kości�ł traktuje chorych jako przedmiot swojej miłosiernej troski, rozpoznaje w nich r�wnież wezwanie „do czynnego przeżywania ludzkiego i chrześcijańskiego powołania i do udziału we wzrastaniu kr�lestwa Bożego w nowy, jeszcze cenniejszy spos�b. Słowa św. Pawła apostoła, kt�re powinny stać się programem ich życia, są światłem pozwalającym dostrzec, że sytuacja, w kt�rej się znaleźli, jest także łaską: �w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, kt�rym jest Kości�ł� (Kol 1,24)”.[6] Właśnie to odkrycie doprowadziło Apostoł�w do radości. Jest to radość paschalna, owoc Ducha Świętego. I jak m�wi św. Paweł, także „wielu chorych może żyć �pośr�d wielkiego ucisku z radością Ducha Świętego� (1 Tes 1,6) i być świadkami Chrystusowego Zmartwychwstania”.[7]
Pragnienie chorego, aby otrzymać uzdrowienie, jest czymś dobrym i głęboko ludzkim, szczeg�lnie kiedy wyraża się ono w ufnej modlitwie zwr�conej do Boga i zakłada przyjęcie woli Bożej. Do niej nawołuje Syrach: „Synu, w chorobie swej nie odwracaj się od Pana, ale m�dl się do Niego, a On cię uleczy” (Syr 38,9). Niekt�re psalmy zawierają prośbę o uzdrowienie (por. Ps 6; 7; 40; 87).
Podczas publicznej działalności Jezusa wielu chorych zwracało się do Niego, czy to osobiście, czy za pośrednictwem przyjaci�ł lub krewnych, prosząc o przywr�cenie zdrowia. Pan wysłuchuje te prośby, a Ewangelie nie zawierają ani jednego śladu niezadowolenia z tego rodzaju modlitwy. Jedynym zarzutem Chrystusa brak wiary: „Jeśli możesz? Wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy” (Mk 9,23; por. Mk 6,5-6; J 4,48).
Modlitwa poszczeg�lnych wiernych, kt�rzy proszą o własne uzdrowienie lub uzdrowienie innych, nie tylko spotyka się z pochwałą, ale o uzdrowienie chorych prosi Pana w liturgii także sam Kości�ł. Nade wszystko posiada on jeden sakrament „specjalnie przeznaczony do umocnienia os�b dotkniętych chorobą - namaszczenie chorych”.[8] „W nim przez namaszczenie, kt�remu towarzyszy modlitwa kapłan�w, Kości�ł poleca chorych cierpiącemu i uwielbionemu Panu, ażeby udzielił im pociechy i zbawienia”.[9] Bezpośrednio przed błogosławieństwem oleju, Kości�ł modli się, „ażeby ci, kt�rzy otrzymają namaszczenie tym olejem, doznali ulgi w ciele, w duszy i w duchu, i zostali uwolnieni od wszelkiego b�lu, od wszelkiej ułomności i wszelkiego cierpienia”;[10] następnie w dw�ch pierwszych formularzach modlitwy po namaszczeniu prosi się także o uzdrowienie chorego.[11] Jako że sakrament jest znakiem i obietnicą przyszłego kr�lestwa, modlitwa ta jest także zapowiedzią zmartwychwstania, kiedy „śmierci juz nie będzie, ani żałoby, ni krzyku, ni trudu juz odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły” (Ap 21,4). Poza tym Missale Romanum zawiera formularz Mszy świętej pro infirmis (za chorych), w kt�rej prosi się nie tylko o łaski duchowa, lecz r�wnież o zdrowie dla chorych.[12]
W De Benedictionibus z Rituale Romanum istnieje Ordo benedictionibus infirmorum, zawierające r�żne teksty modlitw, w kt�rych błaga się o uzdrowienie: w drugim formularzu Preces,[13] w czterech Orationes benedictionis pro adultis,[14] w dw�ch Orationes benedictionis pro pueris,[15] w modlitwie Ritus brevior.[16]
Oczywiście modlitwa nie wyklucza, a raczej wręcz przeciwnie - zachęca do użycia naturalnych środk�w potrzebnych do zachowania lub przywr�cenia zdrowia, podobnie, a także zachęca syn�w i c�rki Kościoła do troski o chorych i do niesienia im ulgi na ciele i w duchu, starając się pokonać chorobę. W rzeczywistości „sama Opatrzność Boża postanowiła, aby człowiek wytrwale walczył z wszelkimi chorobami troskliwie zabiegał o dobre zdrowie”.[17]
Cudowne uzdrowienia nie tylko potwierdzały moc ewangelicznego przepowiadania w czasach apostolskich, lecz sam Nowy Testament m�wi o prawdziwym i właściwym darze uzdrawiania chorych, udzielonym przez Jezusa Apostołom i innym pierwszym ewangelizatorom. I tak, przy powołaniu Dwunastu do ich pierwszej misji, według przekazu św. Mateusza i św. Łukasza, Pan udziela im „władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszelkie choroby i wszelkie słabości” (Mt 10,1; Łk 9,1) i nakazuje im: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy” (Mt 10,8). Także posyłając siedemdziesięciu dw�ch uczni�w, Pan nakazuje: „Uzdrawiajcie chorych, kt�rzy tam są” (Łk 10,9). Władza ta zostaje im udzielona przy okazji posłania, nie dla wywyższenia osobistego, lecz dla potwierdzenia ich misji.
Dzieje Apostolskie przedstawiają w spos�b og�lny cuda dokonywane przez Apostoł�w: „Apostołowie czynili wiele znak�w i cud�w (Dz 2,43; por. 5,12). Były to znaki i cuda, a więc dzieła nadzwyczajne, kt�re objawiały prawdę i siłę ich misji. Jednak obok tych kr�tkich, og�lnych, wskazań Dzieje Apostolskie m�wią nade wszystko o cudownych uzdrowieniach dokonanych przez poszczeg�lnych głosicieli Ewangelii: Szczepana (por. Dz 6,8), Filipa (por. Dz 8,6-7), a zwłaszcza Piotra (por. Dz 3,1-10; 5,15; 9,33-34.40-41) i Pawła (por. Dz 14,3.8-10; 15,12; 19,11-12; 20,9-10; 28,8-9).
Zar�wno zakończenie Ewangelii św. Marka, jak i List do Galat�w - o czym była już mowa - poszerzają tę perspektywę i nie ograniczają cudownych uzdrowień do działalności Apostoł�w i innych głosicieli Ewangelii odgrywających ważną rolę w pierwszej misji. W związku z tym szczeg�lnego znaczenia nabierają odniesienia do „charyzmat�w uzdrowienia” (por. 1 Kor 12,9.28.30). Znaczenie pojęcia „charyzmat”, samo w sobie jest szerokie i oznacza „dar wspaniałomyślny”, co w tym konkretnym przypadku oznacza „łaskę uzdrowienia”. Te łaski, w liczbie mnogiej, są udzielane pojedynczym osobom (por. 1 Kor 12,9), lecz nie należy ich rozumieć w sensie wyłączności: „łaskę uzdrowienia” każdy otrzymuje nie dla siebie, ale r�wnież dla innych. Jest ona dana „w jednym i tym samym Duchu”, lecz nie uściśla się, w jaki spos�b się ona dokonuje. Można twierdzić, że dokonuje się za pomocą modlitwy, kt�rej może towarzyszy jakiś symboliczny gest.
W Liście św. Jakuba pojawia się wzmianka o działaniu Kościoła poprzez kapłan�w na rzecz uzdrowienia chorych, kt�re należy rozumieć r�wnież w sensie fizycznym. Nie należy jednak sądzić, że chodzi tu o cudowne uzdrowienia: nie chodzi tu o „charyzmaty uzdrowienia” z 1 Kor 12,9. „Choruje ktoś wśr�d was? Niech sprowadzi kapłan�w Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu dopuszczone” (Jk 5,14-15). Chodzi tu o działanie sakramentalne: m�wi się o namaszczeniu chorego olejem i o modlitwie „nad nim”, a nie po prostu „za niego”, jakby chodziło wyłącznie o modlitwę wstawiennicza lub - prośby; chodzi raczej o skuteczne działanie „nad chorym”.[18] Czasowniki: „będzie ratunkiem”, „podźwignie” - nie sugerują działania mającego na celu wyłącznie lub nade wszystko uzdrowienie fizyczne, ale w pewien spos�b je obejmują. Pierwszy czasownik (salvare), chociaż w innych miejscach listu odnosi się do zdrowia duchowego (por. 1,21; 2,14; 4,12; 5,20), w Nowym Testamencie używany jest w znaczeniu „uzdrowienia” (por. Mt 9,21; Mk 5,28.34; 6,56; 10,52; Łk 8,48); drugi czasownik (elevare), chociaż czasami oznacza „wskrzesić” (por. Mt 10,8; 11,5; 14,2), bywa także stosowany na określenie gestu „podźwignięcia” osoby leżącej z powodu choroby, przez uzdrowienie jej w cudowny spos�b (por. Mt 9,5; Mk 1,31; 9,27; Dz 3,7).
Ojcowie Kościoła uważali za rzecz normalną, że wierzący prosi Boga nie tylko o zdrowie duszy, lecz także o zdrowie ciała. W sprawie fizycznego zdrowia św. Augustyn napisał: „Trzeba się modlić, ażeby, kiedy je się ma, zostało zachowane, i ażeby zostało przywr�cone, kiedy się go nie ma”.[19] Ten sam Ojciec Kościoła pozostawił nam świadectwo o uzdrowieniu przyjaciela, kt�re zostało uzyskane dzięki modlitwie biskupa, kapłana i kilku diakon�w.[20]
Taki sam sens zawierają obrzędy liturgiczne, zar�wno zachodnie, jak i wschodnie. W modlitwie po Komunii prosimy, „aby moc tego sakramentu [...] napełniła nasze dusze i ciała”.[21] W uroczystej liturgii Wielkiego Piątku zaprasza się do modlitwy do Boga Ojca wszechmogącego, aby „odwr�cił od nas choroby [...] raczył dać zdrowie chorym”.[22] Wśr�d tekst�w bardziej znaczących wskazuje się na błogosławieństwo oleju chorych. Prosi się tutaj Boga, aby udzielił swojego świętego błogosławieństwa, aby „ci, kt�rzy otrzymają namaszczenie tym olejem, odczuli ulgę na ciele, w duszy i duchu, i zostali uwolnieni od wszelkiego b�lu, od wszelkiej ułomności i od wszelkiego cierpienia”.[23]
Podobne wyrażenia spotykamy podczas namaszczenia chorych w rytach wschodnich. Przytoczymy tylko niekt�re spośr�d najbardziej znaczących. W obrządku bizantyjskim podczas namaszczenia wiernych prosi się: „Ojcze Święty, lekarzu dusz i ciał, kt�ry posłałeś Twojego jedynego Syna, Jezusa Chrystusa, aby leczył wszelkie choroby i wybawił nas od śmierci, uzdr�w przez łaskę Chrystusa także tego Twojego sługę z choroby ciała i ducha, kt�ra teraz go nęka”.[24] W obrządku koptyjskim prosi się o błogosławieństwo oleju, aby wszyscy ci, kt�rzy będą nim namaszczeni, mogli uzyskać zdrowie ducha i ciała. Następnie, podczas namaszczenia chorego, kapłani po wezwaniu osoby Jezusa Chrystusa posłanego na świat, „aby leczył wszystkie choroby i wyzwolił od śmierci”, proszą Boga, by „uzdrowił chorego z dolegliwości ciała i pozwolił mu kroczyć drogą prawości”.[25]
5. „Charyzmat uzdrawiania” w obecnej sytuacji
W dziejach Kościoła nie brakowało świętych cudotw�rc�w, kt�rzy dokonywali cudownych uzdrowień. Fenomen ten, jak wiadomo, nie ograniczał się do czas�w apostolskich; tak zwany „charyzmat uzdrawiania”, kt�ry obecnie wymaga pewnych wyjaśnień doktrynalnych, nie wiąże się jednak z owymi cudotw�rczymi zjawiskami. Problemem są raczej modlitewne spotkania urządzane specjalnie z myślą o uzyskaniu dla ich uczestnik�w cudownych uzdrowień, a także modlitwy o uzdrowienie, kt�re w tej samej intencji są odmawiane na zakończenie Komunii eucharystycznej.
O uzdrowieniach związanych z miejscami modlitwy (sanktuaria, miejsca przechowywania relikwii męczennik�w lub innych świętych itd.) mamy liczne świadectwa w długich dziejach Kościoła. Przyczyniły się one do upowszechnienia w starożytności i w średniowieczu pielgrzymek do niekt�rych sanktuari�w, kt�re stały się sławne także z tego powodu, jak św. Marcina z Tours lub katedra św. Jakuba w Santiago de Compostela, i wiele innych. R�wnież teraz jest podobnie, jak to obserwujemy na przykład od ponad stu lat w Lourdes. Uzdrowienia tego rodzaju nie wiążą się co prawda z „charyzmatem uzdrawiania”, gdyż nie występuje tutaj podmiot tego charyzmatu, lecz należy brać je pod uwagę w doktrynalnej ocenie powyższych spotkań modlitewnych.
Jeśli chodzi o spotkania modlitewne stawiające sobie za cel - jeśli nawet nie dominujący, to przynajmniej mający wpływ na ich program - otrzymanie uzdrowienia, to należy odr�żnić takie spotkania, kt�re mogą opierać się - w spos�b rzeczywisty czy tylko pozorny - na „charyzmacie uzdrawiania”, od spotkań, kt�re nie mają żadnego związku z takim charyzmatem. Aby tym spotkaniom można było przypisać ewentualny charyzmat, musi się w ich trakcie zaznaczyć - jako decydujący dla skuteczności modlitwy - udział jakichś pojedynczych os�b lub określonej kategorii os�b, na przykład tych, kt�rzy przewodzą spotkaniu, Oczywiście, nabożeństwa przewidziane w księgach liturgicznych - nie mające związku z „charyzmatem uzdrawiania” - sprawowane z poszanowaniem norm liturgicznych, są dozwolone, jak w przypadku Mszy św. w intencji chorych (pro infirmis). Jeżeli jednak nie zachowują norm liturgicznych, mamy do czynienia z nadużyciem.
W sanktuariach odbywają się r�wnież inne nabożeństwa, kt�re same w sobie nie mają na celu uproszenia Boga o łaski uzdrowienia, ale kt�re w ubocznych intencjach organizator�w i uczestnik�w mają prowadzić do uzdrowienia; organizuje się w tym celu nabożeństwa liturgiczne (na przykład, wystawienie Najświętszego Sakramentu z błogosławieństwem) lub pozaliturgiczne, to znaczy popierane przez Kości�ł ludowe praktyki pobożnościowe, jak uroczyste odmawianie r�żańca. R�wnież te nabożeństwa są dozwolone, jeśli nie zmienia się ich autentycznego znaczenia. Na przykład nie można wysuwać na pierwszy plan pragnienia uzdrowienia chorych, sprawiając w ten spos�b, że wystawienie Najświętszego Sakramentu zatraca własną celowość; ono bowiem „prowadzi wiernych do uznania przedziwnej obecności Chrystusa i zaprasza ich do duchowego zjednoczenia z Nim, zjednoczenia, kt�re sw�j szczyt znajduje w Komunii sakramentalnej”.[26]
„Charyzmatu uzdrawiania” nie można przypisywać określonej klasie wiernych. Pozostaje bowiem jasne, że św. Paweł m�wiąc o r�żnych charyzmatach w 1 Kor 12 nie przypisuje daru „charyzmatu uzdrawiania” jakiejś szczeg�lnej grupie (apostołom, prorokom, nauczycielom, zwierzchnikom lub innym); ich rozdzielaniem kieruje inna logika: „ Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce” (1 Kor 12,11). Zatem, w spotkaniach modlitewnych zorganizowanych celem prośby o uzdrowienie, byłoby niedopuszczalne przypisywanie „charyzmatu uzdrawiania” pewnej kategorii uczestnik�w, na przykład kierownikom grupy. Nie pozostaje nic innego, jak zwierzyć suwerennej woli Ducha Świętego, kt�ry daje pewnym osobom specjalny charyzmat uzdrawiania, aby ukazać moc łaski Zmartwychwstałego. Tymczasem nawet najżarliwsze modlitwy nie sprawią uzdrowienia z wszystkich chor�b. W ten spos�b powiada Pan do św. Pawła: „Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali” (2 Kor 12,9); a sam św. Paweł, odwołując się do znaczenia cierpień, kt�re należy znosić, powie: „w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, kt�rym jest Kości�ł” (Kol 1,24).
Art. 1. Każdy wierny może bez przeszk�d zwracać się do Boga w modlitwach o uzyskanie uzdrowienia. Gdy są one zanoszone w kościele lub w innym świętym miejscu, jest rzeczą stosowną, aby były one prowadzone przez wyświęconego szafarza.
Art. 3, � 1. Liturgiczne modlitwy o uzdrowienie powinny być sprawowane zgodnie z przepisanym obrzędem i w stroju liturgicznym wskazanym w Ordo benedictionis infirmorum z Rituale Romanum.[27]
� 2. Konferencja Biskup�w, zgodnie z postanowieniami zawartymi w Praenotanda, V, De adaptationibus quae Conferentiae Episcoporum competunt[28 ]
tegoż Missale Romanum, może dokonać adaptacji obrzędu błogosławieństwa chorych, uważanych z punktu widzenia duszpasterskiego za stosowne lub nawet konieczne, po uprzednim potwierdzeniu przez Stolicę Apostolską.
Art. 4, � 1. Biskup diecezjalny[29] ma prawo wydawania norm dla własnego Kościoła partykularnego odnośnie nabożeństw liturgicznych w intencji uzdrowienia, zgodnie z kanonem 838, � 4.
� 2. Ci, kt�rzy troszczą się o przygotowanie tego rodzaju nabożeństw, w ich realizacji powinni stosować się do wspomnianych norm.
� 3. Pozwolenie na tego rodzaju nabożeństwa powinno być wyraźne, nawet jeśli są organizowane przez Biskup�w lub Kardynał�w lub jeśli oni w nich uczestniczą. Biskup diecezjalny ma prawo odm�wić zgody na taki udział innemu biskupowi, o ile są po temu słuszne powody.
Art. 5, � 1. Pozaliturgiczne modlitwy o uzdrowienie winny być prowadzone w odmienny spos�b od nabożeństw liturgicznych (jako spotkania modlitewne lub czytanie słowa Bożego). Wymagana jest czujność Ordynariusza miejsca zgodnie z kanonem 839, � 2.
� 2. Należy uważać, by nie mieszać tych wolnych modlitw pozaliturgicznych z właściwymi nabożeństwami liturgicznymi.
� 3. Poza tym jest rzeczą konieczną, by prowadzący zapobiegali w ich trakcie wybuchom histerii i dbali o to by forma ich modlitw nie wywoływała sensacji, nie była sztuczna i teatralna.
Art. 6. Korzystanie ze środk�w społecznego przekazu, zwłaszcza telewizji, podczas modlitw o uzdrowienie, liturgicznych czy pozaliturgicznych, powinno znajdować się pod nadzorem Biskupa diecezjalnego i zgodnie z kanonem 823 i normami ustanowionymi przez Kongregację Nauki Wiary w Instrukcji z 30 marca 1992 r.[30]
Art. 7, � 1. Przestrzegając to, co zostało ustalone w art. 3, i zachowując nabożeństwa dla chorych przewidziane w księgach liturgicznych lub pozaliturgicznych, podczas sprawowania Najświętszej Eucharystii i Liturgii Godzin nie powinno się wprowadzać liturgicznych czy pozaliturgicznych modlitw o uzdrowienie.
� 2. Podczas nabożeństw, o kt�rych mowa w � 1, dopuszcza się wprowadzanie specjalnych intencji modlitwy o uzdrowienie chorych do modlitwy powszechnej lub „modlitwy wiernych”, jeśli są one w nich przewidziane.
Art. 8, � 1. Posługa egzorcyzmu powinna być sprawowana w ścisłej zależności od Biskupa diecezjalnego i zgodnie z kanonem 172, Listem Kongregacji Nauki Wiary z 29 września 1985 r.[31] i Rituale Romanum.[32]
� 2. Modlitwy egzorcyzmu, zawarte w Rituale Romanum, powinny być oddzielone od nabożeństw w intencji uzdrowienia, liturgicznych i pozaliturgicznych.
� 3. Zabrania się bezwzględnie włączanie tych modlitw w celebrację Mszy świętej, sakrament�w i Liturgii Godzin.
Art. 9. Ci, kt�rzy przewodniczą nabożeństwom o uzdrowienie, liturgicznym czy pozaliturgicznym, powinni dokładać starań o utrzymanie w zgromadzeniu atmosfery prawdziwej pobożności oraz - zachowywać niezbędną roztropność, jeżeli wśr�d uczestnik�w nastąpi uzdrowienie; po zakończeniu nabożeństwa powinni oni sumiennie zebrać ewentualne świadectwa i przedstawić ten fakt kompetentnej władzy kościelnej.
[5] JAN PAWEŁ II, List. Apost. Salvifici doloris, 19.
[6] JAN PAWEŁ II, Adhort. Apost. Christifideles laici, 53.
[8] KKK 1511.
[10] Tamże, nr 75.
[11] Tamże, nr 77.
[12] Por. Missale Romanum, Editio Typica, Typis Polyglottis Vaticanis MCMLXXIV.
[13] Por. De Benedictionibus, Editio Typica, Typis Polyglottis Vaticanis MCMLXXXIV, 305.
[14] Por. tamże, 306-309.
[15] Por. tamże, 315-316.
[16] Por. tamże, 319.
[18] Por. SOB. TRYD., Doctrina de sacramento extremae unctionis, cap. 2: DS 1696.
[20] Por. TENŻE, De Civitate Dei 22, 8, 3: PL 41, 762-763.
[21] Por. Missale Romanum, s. 563.
[22] Tamże, Oratio universalis, nr 10 (Pro tribulatis), s. 256.
[24] J. GOAR, Euchologion sive Rituale Graecorum, Venetiis 1730 (Graz 1960), s. 338. [25] H. DENZINGER, Ritus Orientalium in administrandis Sacramentis, t. 2, W�rzburg 1863 (Graz 1961), s. 497-498.
[27] Por. De Benedictionibus, nr 290-320.
[28] Tamże, nr 39.
[29] I r�wnoważne im, na mocy kanonu 381, � 2.
[30] Por. KONGREGACJA NAUKI WIARY, Instrukcja o niekt�rych aspektach wykorzystywania środk�w społecznego przekazu w promowaniu nauki wiary (30 marca 1992).
[31] Por. KONGREGACJA NAUKI WIARY, List Inde ab aliquot annis (29 września 1985): AAS 77 (1985) 1169-1170.
[32] Por. De Exorcismis et Supplicationibus ąuibusdam, Praenotanda, 13-19, Editio Typica, Typis Vaticanis MIM.
* L’Osservatore Romano, 24 listopada 2000, s. 6.

References: Art. 1

Art. 3

Art. 4

Art. 5

Art. 6

Art. 7
 art. 3

Art. 8

Art. 9