Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/06/informacje-od-pani-barbary.html
Timestamp: 2018-02-17 19:06:11+00:00

Document:
Zawieszenie emerytury: Informacje od Pani Barbary
Jakiś czas temu wysłałam email do Kancelarii Prezydenta w sprawie zawieszonych emerytur,
moja intencją była krytyka wydawanych bubli prawnych i teraz marnotrawienie kasy podatników
na sądy, które i tak wyroki wydają „samorządnie , niezależnie” tzn jak chcą.
Otrzymałam odpowiedź z MP i PS która w całości przepisałam.
ul.Nowogrodzka 1/3/5, 00-513 Warszawa, tel.+ 48 22 661 1738, fax +48 22 661 1736
www.mpips.gov.pl;E-Mail:info@mpips.gov.pl
Warszawa , 14 czerwca 2013r,
Pani ...................
znak: ..................
W odpowiedzi na Pani wystąpienie , przesłane przez Kancelarię Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w sprawie wykonania wyroku Trybunał Konstytucyjny z dnia 13 listopada 2012r., syg.K2/12 uznającego art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw w związku z art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998r, o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011r., bez konieczności
rozwiązania stosunku pracy za niezgodny z Konstytucją, Departament Ubezpieczeń Społecznych
uprzejmie wyjaśni, co następuje.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012r. został ogłoszony w Dzienniku Ustaw w dniu 22 listopada 2012r. W związku z faktem, iż wyrok nie odnosił się do kwestii wyrównania świadczeń emerytalnych zawieszonych od dnia 1 października 2011 r., niezwłocznie po jego ogłoszeniu w dniu 29 listopada 2012 r. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zwróciło się do Rządowego Centrum Legislacji z prośbą o zajęcie stanowiska dotyczącego rozstrzygnięcia kwestii zaistniałych po wejściu w życie wyroku. W dniu 28 lutego 2013 r. Rządowe Centrum Legislacji przekazało Ministrowi Pracy i Polityki Społecznej swoje stanowisko w przedmiotowej sprawie.
Z analizy wyżej wskazanego stanowiska wynika, iż osobom zainteresowanym przysługuje prawo do wypłaty zawieszonej emerytury wyłącznie od dnia ogłoszenia wyroku
Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw, tj. od dnia 22 listopada 2012 r. Rządowe Centrum
Legislacji nie ma bowiem wątpliwości, iż co do zasady regulacja traci moc obowiązującą - w związku ze stwierdzeniem niekonstytucyjności – z chwilą wejścia w życie wyroku Trybunału
Konstytucyjnego. Orzeczenie stwierdzające niezgodność określonego przepisu z Konstytucją
wywiera skutki prawne od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, a więc na przyszłość. Utrata mocy
obowiązującej określonego przepisu nie oznacza unieważnienia istniejącego wcześniej stanu prawnego. W opinii Rządowego Centrum Legislacji za niewątpliwy należy uznać prospektywny
skutek wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012r., uprawniający organ rentowy do podjęcia na bieżąco wypłat emerytur, zawieszonych na podstawie
niekonstytucyjnej normy.
W przesłanej opinii Rządowego Centrum Legislacji podkreślono jednocześnie, że
instrumenty umożliwiające dochodzenie wyrównania świadczeń emerytalnych za okres wsteczny
powinny być wywodzone na gruncie obowiązujących przepisów kodeksu postępowania cywilnego
oraz kodeksu postępowania administracyjnego. Przepisy zawarte w art. 401 1 k.p.c. art. oraz 145a
k.p.a. wskazują na możliwość wznowienia postępowania w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją. Skuteczne dochodzenie
roszczeń z tytułu wstrzymania wypłaty emerytury możliwe jest wyłącznie przez zastosowanie wyżej wskazanych instrumentów.
Ponadto, Rządowe Centrum Legislacji wskazało, że ustawodawca mógłby uznać za właściwe
podjęcie działań legislacyjnych niwelujących negatywne skutki działania niekonstytucyjnej regulacji. W związku z tą sugestią, Minister Pracy i Polityki Społecznej zwrócił się do Szefa
Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z prośbą o uwzględnienie w wykazie prac legislacyjnych
Rady Ministrów takiego projektu ustawy.
Stosowny projekt został wpisany do wykazu prac legislacyjnych. Obecnie dobiegają końca prace
legislacyjne mające na celu przygotowanie projektu ustawy regulującej wyżej wskazane zagadnienie.
Projekt ten, na przełomie czerwca i lipca br., zostanie skierowany do konsultacji społecznych oraz zamieszczony na stronie internetowej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej
/ Biuletynie Informacji Publicznej /.
W związku z powyższym , Departament Ubezpieczeń Społecznych wyjaśnia, że
Ministerstwo podjęło wszelkie możliwe działania, będące w zakresie jego kompetencji,
w celu prawidłowej realizacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012r.
Biuro Listów i Opinii Obywatelskich.
Musimy pamiętać ażeby wyrazić swoje opinie i zwerbować społeczność .Znając rzeczywistość
napiszą, że opinia społeczna była przeciwna, ażeby wypłacić zaległe emerytury.
Autor: Zyzka o 19:48:00
Anonimowy 22 czerwca 2013 20:18
Wynika z tego, że jest nikła nadzieja na otrzymanie zaległych. Pozostaje tylko TRYBUNAŁ STANU.Rąd TUSKA "POLSKA JEST PAŃSTWEM PRAWA" zyska popularność w EUROPIE, gdy EMERYCI będą pisać do STRASBURGA
w nawiązaniu do Pani apelu dołączonego pod pismem z MPiPS, zwracam uwagę na kilka istotnych kwestii.
Po pierwsze, na przykładzie projektu ustawy o „waloryzacji kwotowej” 2012 przedstawiam listę partnerów społecznych, którym ten projekt przesłano do opiniowania. Można założyć, że lista „konsultantów” będzie zbliżona w przypadku rządowego projektu ustawy rekompensacyjnej. Lista partnerów i ich skrócone stanowiska zawarto w uzasadnieniu do projektu ustawy, druk sejmowy nr 101.
http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/druk.xsp?nr=101
„Zakres konsultacji społecznych
Lista partnerów społecznych, którym projekt aktu prawnego został przesłany do zaopiniowania:
1) NSZZ „Solidarność”,
2) Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych,
4) Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów.
1) Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej,
2) Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan,
3) Związek Rzemiosła Polskiego,
4) Krajowa Izba Gospodarcza,
5) BCC – Związek Pracodawców.
Dodatkowo projekt ustawy został przesłany w ramach konsultacji społecznych do Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych oraz do Związku Inwalidów Wojennych RP.”
Zwracam uwagę, że opinia Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów była bardzo ugodowa wobec projektu i zawierała nieprawdziwe dane z pseudonaukowego sondażu telefonicznego, które odegrały jednak dużą rolę w propagandzie tego projektu.
Jednak, z braku STOWARZYSZENIA „zawieszonych”, jest to jedyna obecnie organizacja emerycka, do której zwróci się rząd. Być może o udział w konsultacjach upomni się także PER RP – nowa (wydaje się, że dość koniunkturalna i niemrawa) Partia Emerytów i Rencistów RP.
Chcę także wskazać, że możliwością, o której warto pomyśleć, a z której stosunkowo rzadko korzysta się w sejmie (zwykle przy typowej działalności lobbingowej) jest tzw. wysłuchanie publiczne. Bliższe informacje można znaleźć na stronie internetowej sejmu. Wygląda na to, że projekt ustawy nie będzie miał statusu „pilnego” i byłby czas na zaaranżowanie i przeprowadzenie wysłuchania publicznego.
Dodam, że - oczywiście - projekt ustawy "waloryzacyjnej" był opiniowany przez ZUS.
Anonimowy 23 czerwca 2013 00:01
Ta lista "partnerów społecznych" to jest prawie dokładnie lista organizacji , których przedstawiciele zasiadają w radzie nadzorczej ZUS.
Anonimowy 23 czerwca 2013 09:59
Wszystko się zgadza , zrobią wszystko , ażeby nas wymęczyć do bólu i tak się skończy na Strasburgu.
Chciałam dać jeszcze jeden przykład jak rząd i ta cała klika ma nas serdecznie gdzieś. Przecież ta odpowiedź to jawna kpina.
gabik52 23 czerwca 2013 15:40
czyżby związek emerytów był tak bardzo prorządowy,że będzie przeciwko nam?Póki co napisałam do Nich maila.
http://www.rp.pl/artykul/617723.html?p=3
lub Emerytury: kto daje i odbiera... | rp.pl
Artykuł wprawdzie z 2011 r. Rzeczpospolita 25-02-2011 –– jednak wskazuje zawiłe jest nasze prawo i jaki to miało wpływ na poprzedni wyrok TK z 7 lutego 2006 r.
(SK 45/04) kiedy stwierdzono, że nie doszło do naruszenia praw nabytych.
Biorąc pod uwagę wskazane pojęcia prawne w tym artykule, to może Sąd Najwyższy przy rozpatrywaniu kolejnych spraw {wnioski o emeryturę złożone przed 2009 r.} nie da się zwieść: „błędnym posłużeniem się przez ustawodawcę konstrukcją zawieszenia prawa
w odniesieniu do treści ryzyka”
Ponadto cytat z artykułu:„Pozwolenie na „przejście przez bramkę" na hasło „wiek" było błędem ustawodawcy, ale tym błędem nie należy obciążać emerytów, posługując się dla zmylenia konstrukcją zawieszenia prawa. Poniesienie konsekwencji tego błędu powinno być nauczką dla ustawodawcy, że nie można tworzyć prawa, abstrahując od przyjętych konstrukcji prawnych, i posługiwać się tymi samymi pojęciami raz w znaczeniu potocznym,
a raz w znaczeniu prawnym, ponieważ każde odstępstwo od reguł zemści się problemami
w stosowaniu prawa w praktyce albo naruszeniem konstytucyjnych zasad”.
Moja koncepcja: Biorąc pod uwagę nieprecyzyjne przepisy, może właśnie z tego względu niektóre Sądy Apelacyjne orzekły właściwie na korzyść emerytów, którzy złożyli wnioski
przed 2009 r. Dodać też należy, iż w przypadku niejasnego prawa zawsze powinno się orzekać na korzyść poszkodowanych . Mam nadzieję, że projekt ustawy niweluje negatywne skutki działania niekonstytucyjnych regulacji w odniesieniu do wszystkich emerytów,
a „opinia społeczna” niech pomyśli co ją również może czekać w przyszłości ,przy ciągłych zmianach sytemu emerytalnego, i czy też będzie przeciwna jeśli będą odbierane prawa nabyte.
Anonimowy 22 czerwca 2013 20:35
BOZE!Widzisz i nie grzmisz.Pytam jakie konsultacje?To resort Kamysza musi z zrozumiec,że przepis dot.zawieszenia naszych emerytur byl od poczatku nie zgodny z konstytucją!Ludzie paranoja totalna.Mam sprawe w SO w Szcz.Przysiegam,ze poki mi zdrowia starczy bede sie sądzic o te pieniądze we wszystkich możliwych instytucjach.Powiem jedno zyje w panstwie toczonym przez gluopte i jad rzadzacych,ktorzy nie tylko nie znaja prawa ale rzucają klody pod nogi.
Anonimowy 22 czerwca 2013 20:41
Ciekawe zjawisko, "konsultacje społeczne" dotyczące wyroku TK...
Opinię na temat prawnej "poprawności" projektu ustawy rekompensacyjnej, w tym o jego zgodności z konstytucją, przedstawi Rządowe Centrum Legislacji.
Tonący brzytwy się chwyta. CL narobiło "bigosu", a teraz jeszcze "konsultacje społeczne".Ale to tylko możliwe jest w POLSCE!
To bełkot wyroków sądowych daje pole do takich interpretacji. Jestem zbulwersowana opinią MPiPS.
Basiu,moje uznanie.
Anonimowy 22 czerwca 2013 21:55
To jest już dawno uknuta intryga, do której dołączyła większość rządowych przydupasów w sądach. To jest klika. Układ goni układ. Oni z publicznych pieniędzy mają na hulanki, swawole i wykwintne ciuchy i mają nas maluczkich w głębokim poważaniu. Młodzi muszą uciekać za chlebem na zmywaki i nie ma komu płacić składek i podatków. Vincent ma ogromny majątek, wiele mieszkań, angielską emeryturę i jeszcze ministerskie uposażenie. Ma w nosie, że zadłużył naszą ojczyznę do trzeciego pokolenia włącznie. To on naciskał na Fedak, aby wprowadzić tę niekonstytucyjny, nieszczęsny art. 28. Teraz nie ma już czego przeksięgować, szufladki zrobiły się puste, nie ma z czego oddać. Co ich obchodzą emeryci i zerwana umowa społeczna, jeśli nie starczy na leki, to szybciej odejdą. A młodzi nie protestują, że przedłużyli im wiek emerytalny, bo to tak daleka perspektywa, po co o tym myśleć, że trzeba będzie bez możliwości wyboru pracować do śmierci. Ale się pomylili, nie przypuszczali, że zawieszeni emeryci im nie odpuszczą, że mają honor i narobią im wstydu w świecie. Przecież - emeryt, to brzmi dumnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To jest cyrk na kółkach z praworządnych sądów Taka historia może być tylko w Polsce. W głowie się nie mieści.
Dlatego wszyscy emeryci, nie czekając na wyroki SN, winni przedkładać skargę w Strasburgu! Jestem pewana, że dożyję rozstrzygnięcia w ETPCz. Obecnie nasze sprawy przedstawiam opinii międzynarodowej. Niech Polonia rozsiana po całym świecie pozna demokrację we współczesnym polskim wydaniu i pomyśli, zanim gdzieś tam pójdzie oddać do urny głos!
Anonimowy 22 czerwca 2013 23:58
A Elbląg jutro głosuje
W pełni się zgadzam i popieram. Również identycznie myślę jak anonimowy z 21:55 mam sprawę w SO Poznań 17 lipca br . pozdrawiam.
Nie poddawajmy. Trzeba działać. Te pieniądze nam się należą. Są bardzo ciężko zapracowane przez trzydzieści kilka lat.
pozdrawiam.W.W.-
JA przez 46 lat
moja praca to 41 lat
moja 45
Anonimowy 22 czerwca 2013 22:47
Szanowne Koleżanki i Koledzy "Zawieszeni", musimy się zorganizować, zarejestrować wreszcie Stowarzyszenie, bo znów inni będą za nas decydować! Nie bójcie się podać zgłosić swoją kandydaturę do Adminki, ja już to dawno zrobiłam, ale nadal jest zaledwie 12 osób, a potrzeba 15-tu do rejestracji. Nie wierzę, żeby w Warszawie i najbliższej okolicy nie można było znaleźć jeszcze kilku osób. To nie będzie absorbujące zajęcie, uwierzcie mi. Jeszcze raz apeluję, zgłoście swoje kandydatury, bo jak nadal będziemy tylko tu, na blogu, to nikt się z nami nie będzie liczył, tak jak do tej pory. Pozdrawiam wszystkich, walczmy o swoje do końca !
Zachęcam do obejrzenia bardzo „łopatologicznego” filmiku instruktażowego: „Jak zorganizować zebranie założycielskie stowarzyszenia”. Jasno z niego wynika, że w zebraniu założycielskim musi uczestniczyć co najmniej 15 osób. JEDNAK nie wszystkie z nich będą zobowiązane do udziału w dalszych działaniach w celu dopełnienia formalności związanych z rejestracją w KRS.
http://informatorium.ngo.pl/x/808064;jsessionid=701049EB665B39AD35AA714C82E10971
Pani Tereso, jeśli tak opornie idzie zakładanie stowarzyszenia w Warszawie, to może pomyśleć, żeby je założyć w jakimś innym mieście?
Anonimowy 26 czerwca 2013 00:37
O założeniu Stowarzyszenia w Warszawie pisała Pani Adminka i słusznie apelowała do zgłaszania się chętnych ze stolicy i okolic - nie ja to wymyśliłam. Owszem można w innym mieście, ale jeśli trzeba będzie cokolwiek załatwić w naszej sprawie, to i tak tutaj, w Warszawie.
Pani Tereso , może Pani podać maila? Anna
Anonimowy 22 czerwca 2013 23:50
To znaczy, że Kancelaria Prezydenta załatwiła pismo Basi /dotyczące nas wszystkich zawieszonych/ na perłowo odsyłając do MPiPS i tak od Iwasza do Kajfasza , a w Dzienniku Ustaw orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego brzmi :
Art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw ..........................................ma zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, JEST NIEZGODNY Z ZASADĄ OCHRONY ZAUFANIA OBYWATELA DO PAŃSTWA I STANOWIONEGO PRZEZ NIE PRAWA WYNIKAJĄCĄ Z ART. 2 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Art2 Konstytucji RP
RZECZYPOSPOLITA POLSKA JEST DEMOKRATYCZNYM PAŃSTWEM PRAWNYM URZECZYWISTNIAJĄCYM ZASADY SPRAWIEDLIWOŚCI SPOŁECZNEJ
Anonimowy 23 czerwca 2013 00:22
Pozuc zludzenia o panstwie prawa mialem,stracilem po wyroku TK maja nas gdzies
Wczoraj Pani Basia pokazała, jak nas traktują urzędnicy prezydenta, który stoi na straży i na czele demokratycznego państwa prawa.Jej prośba o interwencję w sprawie realizacji wyroku TK z 13.11.2012 została odesłana do źródła, a więc tam gdzie ta nieprawidłowość miała miejsce swojego poczęcia - do Kamysza. A centrum legislacji od początku kombinowało, jak zaoszczędzić kasę na emerytach i wymyśliło, że art. 28 jest niekonstytucyjny od chwili ogłoszenia wyroku TK, więc od 1.10.2011 do 21.11.2012 ten sam art. 28 był zgodny z konstytucją. A sądowe lizusy dla swojej kariery ten punkt widzenia zaakceptowali i mają czelność patrzeć w oczy spracowanym emerytom, mówić, że białe jest czarne i odwrotnie. Jakie społeczne ustalenia??? Jak można dyskutować z oczywistością??? Gdzie tu szukać sprawiedliwości - u prezydenta??? Przecież rządzący, to jego opcja, oni go wytypowali na prezydenta. Właśnie pokazał, jaki jest obiektywny i wrażliwy i w sposób demokratyczny sprawuje urząd.
Nowy artykuł z Gazety Prawnej.
Publikacja: 21 czerwca 2013, 07:03; Aktualizacja: 21 czerwca 2013, 08:17
Obowiązek rozwiązania stosunku pracy z dotychczasową firmą dotyczy wyłącznie osób, które nabyły prawo do emerytury od 1 stycznia 2011 r. Tak orzekł SN
Ubezpieczona urodzona w 1953 r. nabyła prawo do emerytury 1 marca 2009 r. W tym okresie obowiązywały przepisy umożliwiające łączenie pobierania świadczenia z ZUS z pracą zawodową bez konieczności rozwiązywania stosunku pracy z dotychczasową firmą. Od 1 stycznia 2011 r. zaczął obowiązywać art. 28 ustawy z 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 257, poz. 1726). Na jego podstawie do ustawy emerytalnej wprowadzono art. 103a, zgodnie z którym prawo do emerytury uległo zawieszeniu bez względu na wysokość przychodów z pracy, jeśli emeryt nadal kontynuował zatrudnienie u swojego pracodawcy bez rozwiązania umowy.
Ustawodawca nałożył zatem na emerytów obowiązek wyboru: praca czy pobieranie świadczenia (do końca września 2011 r.). Na podstawie tych przepisów ZUS zawiesił zainteresowanej wypłatę świadczenia od 1 października 2011 r.
Ta odwołała się od tej decyzji, ale sąd I instancji oddalił jej odwołanie. Jego zdaniem ZUS prawidłowo wstrzymał wypłatę świadczenia. Ubezpieczona złożyła więc apelację. Po zbadaniu sprawy sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok oraz poprzedzającą go decyzję. Uznał bowiem, że organ rentowy nie miał prawa do zawieszenia wypłat. W aktach sprawy nie było żadnych dokumentów potwierdzających zawiadomienie zainteresowanej o zmianie przepisów w ciągu 30 dni od wejścia w życie ustawy. A zawieszenie świadczenia było możliwe wyłącznie w sytuacji, gdy mimo skutecznego powiadomienia o nowym obowiązku ubezpieczona nadal kontynuowałaby zatrudnienie.
Wyrok Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2013 r., sygn. akt II 299/12.
Strsburg też nie pomoże, jesli emeryt nie wykorzystał całej drogi sadowej w Polsce
a przecież te pieniadze sa do wzięcia wystarczy tylko po nie sięgnać korzystajac ze skutecznej cywilnej drogi sadowej, o której w każdym piśmie z rzadu sa podpowiedzi
na skargi emerytów w Strasburgu rzad da prosta odpowiedź o treści jak Pani Basi:
"instrumenty umożliwiające dochodzenie wyrównania świadczeń emerytalnych za okres wsteczny powinny być wywodzone na gruncie obowiązujących przepisów kodeksu postępowania cywilnego oraz kodeksu postępowania administracyjnego. (...) Skuteczne dochodzenie roszczeń z tytułu wstrzymania wypłaty emerytury możliwe jest wyłącznie przez zastosowanie wyżej wskazanych instrumentów.
czy nie wykorzystujac tej cywilnej drogi emeryt może się skarżyć w Strasburgu, że państwo nie chciało mu czegoś oddać, jak chciało? - przecież samo pisze, że chce tylko, ze inna droga. Ta droga jest przed kazdym otwarta i jest jedna z niewykorzystanych polskich sadowych dróg
Anonimowy 23 czerwca 2013 17:01
Ostatnią drogą przed Strasburgiem jest Sąd Apelacyjny! Potem ETPCz i kasacja w Sądzie Najwyższym - rownocześnie- jedno drugiemu nie przeszkadza.Piszemy wszyscy pokrzywdzeni! Pozdrawiam. E.
Ja mam wygraną w Sądzie Apelacyjnym i dostałam zwrot zaległych ale bez odsetek. ZUS złożył "Skargę kasacyjną" do SN.
To co ja mam teraz zrobić ?
Anonimowy 23 czerwca 2013 20:24
..a masz już kasę na koncie???
Jeżeli tak to..na razie kasy nie wydawać bo po kasacji różnie jeszcze może być....niestety...
TO prosimy o pomoc jak dalej postępować
Zmusili mnie ażeby napisać do Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej tymi nagrodami rocznymi za" dobrą prace". Moja intencja była zupełnie inna, gdyż zrobiłam
wytyk na złą pracę sejmu, senatu, na wydawanie bubli prawnych, a że mam ku temu prawo to napisałam, a Kancelaria jak sekretariat w firmie skierował mój e-mail właśnie do tych za czyją przyczyną te problemy. Ot odepchnęli od siebie.
Chciałam jeszcze dodać, że 29 maja 2013 w SO Koszalin przegrałam sprawę, Pani sędzia powiedziała, że wyrok TK dotyczy tylko tych co uzyskali emeryturę po raz pierwszy od dnia 8.01.2009, a ja miałam naliczona i zawieszona w 2005r.
Najciekawsza rzecz - do dnia dzisiejszego Sąd nie wydał uzasadnienia. Gdy zadzwoniłam do Sądu to usłyszałam, że przecież nic się nie stało, że nie ma wyroku, abym tylko ja dotrzymała terminu 14 dni na odwołanie. To jawna kpina.
Nie dajmy się . Walczmy o swoje. Ja będę do skutku.
Pani Basiu, kwestię sporządzenia uzasadnienia wyroku przez sąd reguluje artykuł 329 kpc:
"Art. 329. Uzasadnienie wyroku sporządza się w terminie dwutygodniowym od dnia złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia, a gdy wniosek taki nie był zgłoszony - od dnia zaskarżenia wyroku lub wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. W sprawie zawiłej, w razie niemożności sporządzenia uzasadnienia w terminie, prezes sądu może przedłużyć ten termin na czas oznaczony, nie dłuższy niż trzydzieści dni."
Proszę do tego dodać niezbędny czas na doręczenie drogą pocztową.
Ula05 24 czerwca 2013 00:21
Jezeli sedzia powiedziala tak jak napisalas i potwierdzi to w uzasadnieniu, to bardzo dobrze.
Emeryture - jako rodzaj swiadczenia wynikajacego z art.3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS uzyskalas po 8 stycznia 2009r.
Wczesniej moglas miec ja obliczana n-razy ale skutecznie do niej prawo nabylas tak jak powiedziala pani sedzia. Artykul 329 kpc ma tylko moc informacyjna a nie obowiazujaca.
Nasze sady do niczego nie sa zobowiazane.
Daniela 23 czerwca 2013 11:12
Pan Basiu, nie możemy się poddać ! Pomagajmy sobie, aby jak najwięcej osób walczyło w sądach. Udostępniajmy wzory, projekty pism osobom zainteresowanym. Zawsze mogą do siebie dopasować.
Proszę zwrócić uwagę na ciekawe wpisy m.in. z 21:55 i 8:18
Daniela 23 czerwca 2013 11:14
Przepraszam zjadło mi literkę - oczywiście Pani Basiu!
Danielo, dziękuje za wsparcie . Mam rozprawę w SO Białystok dnia 1 lipca. Jestem z "przed" ale będę walczyć do końca. Julia B-k
Wygląda na to, że chyba musimy dochodzić swoich spraw w sadach cywilnych. Nie wiem czy dobrze myślę?
Anonimowy 23 czerwca 2013 13:29
Kochani emeryci obecna władza nic nie zrobi w naszym kierunku bo nie chce, bo teraz im się to niopłaca. Jak będą się zbliżać wybory to coś będą bąkać jak to zawsze czynią i naród sią na to nabiera. Postraszą PIS-em i już głosy mają. Zastanawia mnie to ,że ludzie tak lubią być oszukiwani, tak łakną tych bredni co wygadują ci nieudolni politycy, którzy prócz przeliczania własnej kasy nie potrafią nic wiecej ich tyłki nie maja dna. Jak mieli dać po pare groszy rewaloryzacji to skomleli,że budżet tego nie wytrzyma. Dobrze ,że choć ci emeryci ratują ten kraj bo inaczej to państwo bankrutuje. Co wy liczycie na prezydenta wystarczy ,że on całkiem dobrze się ma i z rządem pierdzą w jeden kubeł bo przecież ta ciepła posadka z żyrandolem jest całkiem fajna. Zrzućcie łuski z oczu, przebudzcie się i zagłosujcie tak by przegonić tę bandę od koryta.
Anonimowy 23 czerwca 2013 15:40
W 100% racja!Pozdrawiam. E.
Renia renata 23 czerwca 2013 13:32
Pani Basi Pani Danielo, Wigo Ulu!
Pani Basiu,ja też jestem po wyroku SO w Koszalinie! Oczywiście też przegrałam bo jestem z 2008 r. Już mam wyrok z uzasadnieniem.Wielki bubel,że nie wiem od czego zacząć apelację! Muszę najpierw pozbyć się adrenaliny,bo tak mi ciśnienie podnieśli tym wyrokiem.Już nawet nie chodzi o fakt,że przegrałam ale o to całe uzasadnienie. Normalna poracha! Chyba uczeń średniej szkoły by lepiej napisał. Przede wszystkim błędy! ale to jakie.Np. przechodząc na emeryturę w 2012 r.już tą po 60=tce(zwykła) złożyłam w maju 2-giego wniosek(wiadomo,że ZUS na wszystko ma jeden druk:"wniosek o emeryturę")ale jeszcze nie dostarczyłam św.pracy bo dopiero 30 tego maja 2012 roku kończył mi się okres wypowiedzenia i w tym dniu otrzymałam świadectwo od razu zaniosłam do ZUS i od 1-go czerwca 2012 jestem już emerytką.Sąd w uzasadnieniu ustalając stan faktyczny napisał,że, cyt:"W dniu 2 maja 2012 roku ubezpieczona złożyła wniosek o wypłatę świadczenia emerytalnego za okres od 1 października 2011 roku,informując jednocześnie o rozwiązaniu stosunku pracy. Decyzją z dnia 21 maja 2012 roku organ rentowy podjął wypłatę emerytury począwszy od 1 kwietnia 2012 roku!" No i nie wiem, czy to wytknąć w apelacji czy tak zostawić bo to nie ma większego znaczenia. Ale chcąc ustosunkować się do wywodów sądu powinnam temu zaprzeczyć chyba.Nie wiem czy to nie jest przepisywane z uzasadnienia na uzasadnienie? a samo uzasadnienie to ble,ble-to .cd poniżej
Daniela 23 czerwca 2013 17:38
Reniu, podaj pocztę, pozdrawiam
"R.R w dniu 10 października 1951 roku. (zdanie ? chyba chodziło o datę urodzenia). Jej ostatnim miejscem zatrudnienia,przed złożeniem wniosku o emeryturę, była SGBBANK S.A. gdzie pracowała,i tu od -do. W 2008 roku spełniła warunki uprawniające ją do emerytury; nie rozwiązała stosunku pracy. Stąd ZUS ustalił jej prawo emerytalne decyzją z dnia 18 września 2008 roku poczynając od 1 sierpnia,tj. od m-vca w którym zgłoszono wniosek. Jednocześnie organ rentowy zawiesił wypłatę świadczenia, albowiem w dacie wniosku ubezpieczona kontynuowała zatrudnienie.
Od 1 lipca 200 roku do 7 stycznia 2009 roku obowiązywał art. 103 ustęp 2 a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z FUDS, który wprowadzał zasadę każdorazowego zawieszenia prawa do emerytury...(dot. rozwiązania stosunku pracy-już nie będe szczegółowo pisać tego). Tuym samym w chwili nabycia prawa do emerytury RW nie mogła jednoczesnie kontynuoować zatrudnienia i otrzymywa ć emerytury.
Wypłatę emerytury podjęto dopiero decyzją z dnia 23 lutego 2009 roku, gdyż w tym okresie przepisy pozwalały już jednoczesne pobieranie emerytury i kontynuowanie zatrudnienia.
Ponownie wstrzymano ubezpieczonej wypłatę świadczenia emerytalnego od 1 paźziernika 2001 roku w związku ze zmianą przepisów(wszedł art.103 austawy emerytalnej)-decyzja z dnia 27 września 2011 roku.
grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z FUS(tj. Dz. U. z 2009 r. Nr.153,poz.1227 z późn. zm.) w wyniku której zmieniono przepis art. 103 ust.1 i ust.2 oraz dodano art. 103a. W rezultacie zniesiono mozliwość pobierania świadczenia emerytalnego bez rozwiązywania umowy o pracę z dotychczasowym pracodawcą osobo, którym organ rentowy przyznał emeryturę po 8 stycznia 2009 roku. Jednocześnie zgodnie z treścią art.28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 roku emeryci, którym ZUS przyznał emeryturę przed 1 stycznia 2011 roku mogli ją pobierać bez rozwiązania umowy o pracę z dotychczasowym pracodawcą jeszcze przez 9 miesięcy od daty wejścia w życie nowelizacji, czyli do 30 września 2011 roku.
Renia renata 23 czerwca 2013 13:35
Ula05 24 czerwca 2013 00:30
Czy to jest cale uzasadnienie?
Wprost rozbrajajace jest stwierdzenie "Wyplate emerytury podjeto decyzja" - jak to mozna zrobic?
Masz za to wspaniale podstawy do apelacji.
Renia renata 23 czerwca 2013 13:36
W dniu 13 listopada 2012 roku TK w sprawie sygn. K 2/12 orzekł,że przepis art.28... w zw. z art. 103austawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emreryturach i rentach z FUS(tj.Dz. U. z 2009 r.nr. 153,poz.1227 z późn.zm.) w zakresie, w
jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przez 1 stycznia 2011 roku, bez kobnieczności rozwiązania stosunku pracy, jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwai stanowionego przez nie prawa wynikającą z art.Konstytucji Rz.P. Wyrok został opublikowany w Dz.U. poz.1285 w dniu 22 listopada 2012 roku.W swym uzasaDNIENIU TRYBUNAŁ ZASTRZEGŁ, ŻE BADAŁ ON WYŁĄCZNIE ,CZY USTAWODAWCA MÓGŁ NA PODSTAWIE ART.28 z 16 grudnia 2010 r.ROZCIĄGNĄĆ STOSOWANIE ART. 103A USTAWY o emeryurach i rentach z FUS-przepisu ustalającego nową treść ryzyka emrytalnego- na dsytuacje przeszła, tj. wobec osób , które już nabyły prawo do emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 do 31 grudnia 2010 roku, (tu podkreślił sąd)czyli w czasie obowiązywania regulacji niezawierającej wymogu rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą dla uzyskania świadczenia emerytalnego. Zapadły w dniu 13 listopada 2012 roku wyrok TK odnosi się zatem jedynie do osób, wobec których w tym krótkim czasie,po raz
pierwszy wydano deklaratoryjną decyzję potwierdzającą prawo do emerytury, bo tylko one uzyskały prawo do świadczenia emerytalnego bez konieczności rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą. RR do grona tych osób nie należy. Stąd ubezpieczona, której prawo do emerytury ustalono w sierpniu 2008 roku, nie nabyła uprawnienia do kontynuowania zatrudnienia z jednoczesnym pobieraniem świadczenia. Nie może zatem być mowy, w jej przypadku, o naruszeniu jakichkolwiek praw nabytych czy też podważaniu zaufania obywateli do państwa i porządku prawnego poprzez niekorzystną zmianę przepisów w trakcie realizacji skutecznie( tu sąd napisał skuteczne) nabytego uprawnienia, bowiem RR nigdy takie prawo nie przysługiwało.
Zasada ochrony praw nabytych zapewnia ochronę podmiotowych-zarówno publicznych jak i prywatnych. Zgodnie z ustalonym orzecznictwem TK ochrona praw nabytych jest jednym z elementów składowych zasady zaufania obywatela do państwa i stanowionego przezeń prawa,wynikającej z zasady demokratycznego państwa prawnego. Zasada praw nabytych zakazuje arbitralnego znoszenia lub ograniczenia praw podmiotowych przysługujących jednostce lub innym podmiotom prawnym występującym w obrocie prawnym.TK sprecyzował bliżej zakres prawnych objętych ochroną w orzeczeniu z 11 lutego 1992 r.(sygn.akt K.14/91, OTK w 1992 r. cz I,s 93 i nast.) Stwierdził wówczas, ze" zasadą ochrony praw nabytych objęte są zarówno prawa nabyte w drodze skonkretyzowanych decyzji, przyznających świadczenia, jak i prawa nabyte in abstracto zgodnie z ustawą. TK zwracał,w związku z tym uwagę, że stosunek ubezpieczeniowy opiera się na zasadzie zaufania(powołane wyżej orzeczenie z 11 lutego 1992r.syg. akt K 14/91) Ubezpieczony ma świadomość,że po spełnieniu określonych warunków i po upływie określonego czasu lub zaistnieniu innego ryzyka ubezpieczeniowego otrzyma określone świadczenie.
Ustwą z dnia 16 grudnia 2010 roku o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych ustaw (Dz. U.257,poz.1726 z późn.zm.) dokonano nowelizacji ustawy z 17
Renia renata 23 czerwca 2013 13:37
RR nie nabyła prawa do łączenia wynagrodzenia za pracę ze świadczeniem emerytalnym ani w drodze indywidualnej decyzji organu rentowego, ani też w oparciu o obowiązujące wówczas przepisy. Zatem nie można mówić o naruszeniu jej uprawnienia w tym zakresie, gdyż takie uprawnienia jej nie przysługiwało.Tym samym w jej przypadku nie doszło do złamania zasady ochrony praw nabytych bądź podważenia zaufania do porządku prawnego. W ocenie sądu ustawodawca ma prawo do takiego stanowienia prawa, które jest adekwatne do aktualnych warunków społeczno-gospodarczych.Państwo ma wręcz obowiązek do podejmowania działań, które zapewnią odpowiednie środki finansowe niezbędne do realizacji konstytucyjnych praw socjalnych;musi przy tym uwzględnić sytuację gospodarczą i konieczność zapewnienia rozwoju gospodarczego. Państwo może być zmuszone do zmiany regulacji prawnej również na niekorzyść ,dostosowując zakres realizacji praw socjalnych do warunków ekonomicznych. Ubezpieczeni zatem winni więc się liczyć z tym,że w warunkach recesji gospodarczej lub niekorzystnych trędów demograficznych , w sytuacji gdy spadają wpływy ze składek ubezpieczneniowych ,państwo może być zmuszone zmienić obowiązujące regulacje prawne na niekorzyść,dostosowując zakres realizacji praw socjalnych do warunków ekonomiczynch. Zmiany takie nie powinny doktykać praw, które zostały skutecznie nabyte przez ubezpieczonych . Orzeczenie TK z dnia 13 listopada 2012 roku dotyczy włąsnie takiej grupy osób,która nabyła prawo do świadczenia emerytalnego niezaleznie od pozostawania w stosunklu pracy. Zmiana warunków, w trakcie realizacji ich skutecznie nabytego uprawnienia byłaby zatem działaniem sprzecznym z Konstytucją RP.
Bezsprzecznie ubezpieczona do tego kręgu nie należy: nie mogą więc dotyczyć jej opisane wyżej zasady.
Mając zatem na względzie fakt,że wobec RR nie doszło do naruszenia praw podmiotowych, to tym samym zasadnie zawieszono jej emeryturę, wobec faktu kontynuowania zatrudnienia. Mając na względzie przedstawione rozważania Sąd Okręgowy z mocy art. 444 zn.14 par.1 kpc oddalił odwołanie!
Ps. No, sąd na pewno po tym wywodzie i przepisaniu orzeczeń TK musi być z siebie zadowolony. A o tym co ja pisałam w swoim odwołaniu nie ma ani słowa,
4 strony! o niczym.Moim zdaniem jeden wywód zaprzecza drugiemu . Uwierzcie Państwo,że nie wiem od czego zacząć i co na takie bzdety odpisać! Na razie mam trochę czasu,ochłonę i napiszę krótko,bez tych wszystkich wywodów.Normalnie uzasadnię swoimi słowami powołując się tylko na niektóre przepisy.A na sprawę osę wybieram i powiem co myślę.
Renia renata 23 czerwca 2013 13:40
Przepraszam blogowiczów,że tyle stron zajęłam. Nie wiem też czy wszystko dobrze wkleiłam ,po kolei,bo takich artykułów, wiem,że nie powinnam pisać ,ale chciałam abyście poczytali jak sądy się wysilają! i może państwa opinie mi pomogą bo na takie wywody ciężko znaleźć pomysł na odpowiedź, przynajmniej mnie na tą chwilę.
Daniela 23 czerwca 2013 15:02
Reniu, tylko usiąść i zapłakać nad kondycją merytoryczną naszych sądów. Nie doczytałam do końca tego głupawego wywodu. Wg klasyka: jestem "za" a nawet "przeciw". SO powołuje się na ochronę praw nabytych wybiórczo. Z tego wynika, że nie znalazłaś się w grupie, której chyba przez pomyłkę umożliwiono wypłatę emerytury bez rozwiązywania stosunku pracy, kiedy weszły w życie przepisy prawne z dnia 21 listopada 2008. Ponadto ZUS nie ustala - ustalają odpowiednie przepisy prawne , ZUS tylko potwierdza
spełnienie warunków do otrzymania świadczeń i oblicza ich wysokość. Niedouczony SO gdyby mógł, to może - skoro nie jesteś w tej grupie - poprosiłby o zwrot tych pobranych świadczeń??? Może spadłaś z kosmosu??? - PARANOJA !!!Reniu, podaj pocztę, jeśli nie na forum, to za pośrednictwem Adminki. Trzymaj się i tak masz lepiej, bo SA w Szczecinie, bardziej łaskawy niż w Gdańsku.
Anonimowy 23 czerwca 2013 15:13
Pani Reniu, ja czekam na swoje uzasadnienie wyroku, ale czytając to co Pani otrzymała, to aż kipi we mnie!!!
Moje ustne uzasadnienie sądu, też można by rzec, było w wielkim skrócie podobne do Pani, takie ble, ble. Sędzina nie za bardzo wiedziała co mówiła. Ja się tylko domyślałam o co jej chodzi, bo czytałam na blogu jak sady orzekają. Pozdrawiam Basia
Wiga 23 czerwca 2013 18:06
Pani Reniu bardzo współczuję.Nie mam czasu teraz zastanowić się nad tym uzasadnieniem , ale jak Pani poda P. Danieli nr poczty to może Ona spokojnie przesłać Pani moją apelację. Może Pani skorzysta. Pozdrawiam Wiga .
Pani Reniu , nie musi Pani przepraszać , bardzo dziekuję za przekazanie w całości wywodów sądu "prawą nogą za lewe ucho ". Moja rada - proszę dokładnie przeczytać i postudiować wyrok SN , który mówi o tym , kiedy powstaje prawo do emerytury , a mianowicie z chwilą spełnienia przez emeryta wszystkich warunków do jej pobierania. A więc Pani prawo do emerytury powstało po 7 stycznia 2009 r. , ponieważ dopiero wtedy spełniła Pani wszystkie warunki do pobierania emerytury. Oczywiście , nikt nie mógł zmusic Pani do pobierania emerytury - a więc po 7 stycznia 2009 r. musiała Pani złożyć wniosek o emeryturę. Proszę do pisma procesowego do apelacji dołączyć ksero pierwszej decyzji wydanej po 7 stycznia 2009 r. , decyzji o wypłacie emerytury i decyzji o wstrzymaniu wypłaty emerytury.Anna
Dyskusja o tym wyroku SN była całkiem niedawno na blogu - 2 razy - zapomniałam dodać.A
Anonimowy 23 czerwca 2013 22:29
SYGNATURA :I UK 592/12. A
Ula05 24 czerwca 2013 05:41
Napisalam wczesniej nie czytajac tego"uzasadnienia"do konca.
Czy Ty naprawde przepisalas to tak jak jest napisane?
Przeciez sad oddalil Ci sprawe w sytuacji gdy przyznal, ze prawo do emerytury, ktora jest rodzajem swiadczenia, nabylas po 8 stycznia 2009r.
Czy piszacy to uzasadnienie nie byl przypadkiem"pod wplywem"? Co za skladnia ? - na poziomie ucznia szkoly podstawowej.
Zaczyna pisac "o niebie" a konczy "o chlebie.
Nie przejmuj sie i nie zabieraj sie do pracy od razu.
Wypunktujesz sad w apelacji a tam bedzie kolejny wyksztalcony "na wysokim pietrze".
TAK PIEKNEGO UZASADNIENIA JESZCZE NIE CZYTALAM.
Anonimowy 24 czerwca 2013 06:11
Nie na darmo podaje się, że większość Polaków ma kłopoty czytania ze zrozumieniem; piszący te "uzasadnienia" też się do nich zaliczają. A swoją drogą trudno zrozumieć, że w Warszawie i okolicy nie można znaleźć 15 osób chętnych do założenia stowarzyszenia. Bez takiej organizacji nasza przegrana prawie pewna. Inne grupy (np matki I kwartału )szybko się zorganizowały a emeryci czekają...Projekt ustawy wypichcony przez MP będzie takiego samego kalibru jak słynna "ustawa prezydencka"; nikt z niej nie skorzysta.
Anonimowy 24 czerwca 2013 10:35
Warszawiacy i okolice - co z Wami ? to do Was nie podobne; tylu mądrych, walczących na blogu zawieszonych emerytów, a tu brak właściwie już TYLKO 3 osób, to poprostu wstyd i niepoważne podejście do sprawy. Wielki szacunek dla tych 12 osób !!!
Anonimowy 23 czerwca 2013 14:15
Ponownie ktoś na tej stronie próbuje emerytów wprowadzić w błąd jeśli chodzi o skargę do ETPCz, że należy wykorzystać jeszcze inne możliwości w kraju po prawomocnym wyroku SA. Jest to nieprawda , po prawomocnym wyroku SA można już składać skargę do ETPCz.
Anonimowy 23 czerwca 2013 15:21
I nie potrzeba brać prawnika i płacić mu dużej kasy.Korzystając z bogatego materiału na tym blogu można samemu napisać skargę i to lepiej niż niejeden prawnik
Bardzo proszę o podanie źródła informacji, według którego można składać skargę do ETPCz już po wyroku Sądu Apelacyjnego, bez konieczności złożenia kasacji do Sądu najwyższego, jeśli ona przysługuje?
Szukam i szukam i w kolejnych oficjalnych źródłach pojawia się informacja, że ze skargą do ETPCz można wystąpić po wykorzystaniu wszystkich dostępnych w kraju środków odwoławczych, przewidzianych prawem dla sprawy, której skarga dotyczy. Co do zasady w sprawach cywilnych należy wnieść apelację i kasację, jeżeli ta przysługuje. (A to, czy przysługuje zależy od wartości przedmiotu zaskarżenia). Wyjątkowo można nie wykorzystać dostępnych w kraju środków odwoławczych, jeżeli potrafi się udowodnić, że byłyby one nieskuteczne.
Bardzo proszę o rozstrzygnięcie moich wątpliwości.
To wszystko prawda. Wyczerpane w Polsce drogi prawne to SO i SA. Sąd Najwyższy równocześnie z ETPCz. SN w ciągu 2 miesięcy od sprawy w SA i uzasadnienia wyroku, ETPCz - 6 miesięcy po SA. Pozdrawiam. E.
Anonimowy 23 czerwca 2013 15:59
Do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu łatwiej i taniej! Ja skorzystałam z zakładki na bblogu ,,zawieszeni", wydrukowałam wzór ,,Skargi" w języku polskim i komentarz do wzoru. Naprawdę proste to i łatwe. Można pisać własnymi słowami, do tego dołaczyć negatywne uzasadnienia wyroków z SO i SA ( nie SN), bo to już jest wyczerpana droga sądownicza w Polsce. SN- jak Państwo juz wiedzą - jeśli przyjmie kasację - cofa do ostatniego Sądu do ponownego rozstrzygnięcia. Ale na rozpatrzenia przez SN nie czekać, bo to ponad rok. Do ETPCz nalez y złozyć skargę w ciągu półroku po sprawie w Sa. Nie czekać. Czas ucieka. Zaraz po otrzymaniu uzasadnienia z SA, o które należy pisemnie wystąpić i na co emeryt ma tylko 7 dni. Gdy tego nie uczyni,nie może ,,ruszyć" dalej. Pamietając o tym wszystkim - jednocześnie i do SN, i do ETPCz. Działajmy. pomóżmy sobie i innym Polakom, których ,tak jak nas, nasz polski sejm i rząd mogą wkrótce potraktować!
Anonimowy 23 czerwca 2013 18:32
a skarge do ETPCz mozna napisac samemu?? nie trzeba brac prawnika??
Anonimowy 23 czerwca 2013 19:25
Tak, można samemu i tak, jak napisałam wcześniej, nie jest to trudne. Ponadto urzędnicy stamtąd kierują sprawą i w razie wątpliwości proszą o uzupełnienie dokumentów ze wskazaniem, jakie należy złożyć, gdyby nie były pełne. Najważniejszy jest pierwszy własny opis sytuacji. Należy opisać tak, by nie było wątpliwości, że Państwo skrzywdziło i złamało prawa człowieka, co w naszym przypadku jest oczywiste. Pozdrawiam. E.
Renia renata 23 czerwca 2013 16:00
Pani Basiu, czy Pani jest z samego Koszalina? Bo jeśli tak to moim zdaniem powinnyśmy nawiązać kontakt gdyż w tym naszym miasteczku to niewiele osób cokolwiek robi.A i w sądzie SO jest chyba 3 sędziów w tym 2 takich jak ja miałam i chyba pani. Bo na wokandzie było chyba 15 osób i jak maszynka 5,10 min.następny!
Krystyna 2008 23 czerwca 2013 18:36
Kochani nie tylko w Koszalinie bo i we Wrocławiu są gotowe wyroki - sprawa trwa też 5 min a z odczytaniem wyroku 8 min,
Przykre to jest że tak nas traktują. Ustawę =bubel- zrobili dla
siebie bo oni mogli zwolnić się na 1 dzień pobrać odprawy i ponownie zatrudnić!
To jest SKANDAL i DRAŃSTWO! Okradają nas na każdym kroku i nie widzą w tym nic złego!!
Nie możemy się poddać ja złożyłam już kasacje do SN i myślę o TPCz. Mam nadzieję że tych drani tam nie będzie i nie skrzywdzą nas.
Anonimowy 24 czerwca 2013 09:19
Pani Reniu - gdy czytałam Pani uzasadnienie to tak jakbym słyszała "TEN SĄD " - trudno było się powstrzymać ażeby wysłuchać do końca wyrok.Jeden wielki kabaret.
Ja jestem z Kołobrzegu , ale chętnie się skontaktuję z Panią , proszę podać kontakt.
Najlepsze było na sprawie gdy Pani z ZUS wniosła ażeby oddalić moje odwołanie bo prawo do emerytury nabyłam w 2005 r i tego prawo nikt mi nie zabrał. A że nie mogłam otrzymywać świadczenia emerytalnego to sąd nie zareagował.Wniosłam na sprawie, że prawo do realizacji świadczenia uzyskałam 8.01.2009r - cisza nikt tego nie słyszał, nie zareagował.
Anonimowy 24 czerwca 2013 11:17
Do Krystyny z 2008 Czy moze Pani podac swojedo e-meil chcialabym sie z Pania skataktowac K dzieki
Krystyna 2008 24 czerwca 2013 18:18
Witam, b.proszę tj e-mail - cristel_53@op.pl - pozdrawiam. Krystyna
Anonimowy 23 czerwca 2013 16:40
Co na to odpowie Premier Piechociński?
Odpowiedzią będzie głowa min.Kamysza.
Anonimowy 26 czerwca 2013 01:19
Jak tak ważny resort można było powierzyć młokosowi, jakim jest min. Kamysz? Ten "fachowiec" kierował wcześniej chyba tylko rowerkiem i hulajnogą, bo czym i kiedy mógł kierować w tak młodym wieku ? Chyba, że to geniusz ???
Nigdy nie zrozumiem tych pokrętnych sądowych odpowiedzi.
Wyjaśnię najkrócej jak potrafię:
Po zabraniu mi swiadczeń emerytalnych na mocy art. 28 Ustawy o zmianie..., wystąpiłam za pośrednictwem ZUS-u dn.10. 11.2011r. do Sądu Okręgowego w Ostrołęce o zwrot, uzasadniając, iż jest to naruszenie zasad praw nabytych wynikający z zasad demokratycznego państwa prawa. W Sadzie Okregowym w Ostrołęce i w Sadzie Apelacyjnym w Białymstoku dn.22 sierpnia 2012r. powoływałam się na naruszenie moich praw zagwarantowanych mi przez Konstytucję RP. Sprawy przegrałam.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada 2012r. potwierdził moją rację - została złamana Konstytucja, czyli wszyscy sędziowie, którzy w mojej sprawie orzekali, złamali Konstytucję. Ale 4 czerwca 2013r, już po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, skargę na poprzednie działania sądów oddalono. Czyli znów złamano Konstytucję RP.
Nie dziwię się, że pojawiają się wpisy o postawieniu takich sędziów pod Trybunał Stanu. Tu publicznie oświadczam, iż zgłaszam się jako świadek w sprawie, jeśli w końcu to w Polsce nastąpi. Pozdrawiam. Mój email:e-iwanowska@wp.pl
Xenefont o/Olsztyn 23 czerwca 2013 17:53
Pozdrawiam i trzymam kciuki za zrozumienie podstaw i wykładni prawa przez sądy.My,Emeryci już z... doświadczeniem prawniczych zawiłości i niezawisłości-powinni naszym z dyplomami,niedoświadczonym "sędzinkom" i przedstawicielom tzw. władzy ustawodawczej-dać wreszcie do takiego vivatu, by przynajmniej 1/3 populacji UE nie miała skrupułów ws ocen poczynań naszych politykierów.Cholera! Jest nam potrzebne Stowarzyszenie i to migiem.Bez tego,padniemy,niestety...
Ula05 24 czerwca 2013 05:51
Skad u Ciebie ten pesymizm?
Zawsze byles tak optymistyczny a tutaj raptem nawet nazwy powaznej choroby wprowadzasz.
Damy rade i nie padniemy mimo, ze ZUS chcialby ale to sa tylko jego marzenia..
Jak bedzie trzeba to sie jeszcze podszkolimy i poki umysl chlonny nie spoczniemy.
Anonimowy 24 czerwca 2013 10:46
A czy do Stowarzyszenia nie można dobrać tych 3 osób z poza Warszawy ?
Anonimowy 23 czerwca 2013 17:25
Faktycznie, na stronie BIP-u Rady Ministrów wisi coś takiego: http://bip.kprm.gov.pl/portal/kpr/form/r690/Projekt_ustawy_o_zmianie_ustawy_o_emeryturach_i_rentach_z_Funduszu_Ubezpieczen_S.html
No to może rzeczywiście niedługo dowiemy się, co tam mądrego wykombinowali, żeby obejść to nieszczęsne "ex srunc"? Ciekawe zwłaszcza może okazać się uzasadnienie projektu...
Xenefont o/Olsztyn 23 czerwca 2013 18:00
Sąsiedzie,jesteś super!A Twoje - ex srunc - klasyką na miarę szerszej publikacji.Pozdrawiam...
Xenefont o/Olsztyn 23 czerwca 2013 18:15
Tytuł Projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Informacje o przyczynach i potrzebie wprowadzenia rozwiązań planowanych w projekcie Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 r. (sygn. K 2/12), opublikowany (Dz. U. z 2012, poz. 1285) orzekający o niezgodności z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej art. 28. ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 257, poz. 1726 z późn. zm.) w związku z art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 z późn. zm.), dodanym przez art. 6 pkt 2 ustawy z 16 grudnia 2010 r., w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy.
Istota rozwiązań ujętych w projekcie Uregulowanie kwestii wypłaty za okres wsteczny emerytur zawieszonych na mocy przepisów uznanych za niekonstytucyjne.
Planowany termin przyjęcia projektu przez RM -
Pozdrawiam Brać Emerycką,no i czekajmy czujnie!!!
Co oznacza, że we wniosku ZUS wnosi o oddalenie mojego odwołania w oparciu o treść art. 477/14 paragraf.1 k.p.c.
Anonimowy 23 czerwca 2013 17:50
ale to jest wniosek ZUS do Sądu Okręgowego o oddalenie odwołania w oparciu "jak wyżej", czyli nie ma sprawy?!
Oddalenie to sprawa przegrana.
Xylefon, lipiec blisko,bierz sie za organizacje zlotu, rozpatrz Gizycko.
Xenefont o/Olsztyn 23 czerwca 2013 19:54
Kochanie...na wózku inwalidzkim???Nie wiem,czy potrafię?Ale przy takim wsparciu,to realne.Ale wolałbym Augustów;jest atrakcyjniejszy.. i wiem,co piszę!!!Tam Adminka nasza ma takie riffs`y,jak nikt z nas.Ona jedna,to tak, jak 2,198,067 i 29cioro on-line na ten czas - odwiedzin na Blogu,albo wszyscy przyszli emeryci...Pozdrawiam
Xenefont o/Olsztyn 23 czerwca 2013 21:35
No,co jest? Odwiedzin 2,198,696; on-line:29...pozdrawiam odwiedzających!!!
Czy nie można do ETPCz wysłać zbiorowej skargi?
czy może ktoś z forumowiczów będzie miał rozprawę w SO w Katowicach 18 września?
Może Pan(i) podać mail?
Nie można wysłać skargi zbiorowej.Skargi w ETPCz rozpatrywane indywidualnie. Ale możemy w różny sposób zainteresować naszymi sprawami Komisje Parlamentu Europejskiego.Pozdrawiam. E.
Anonimowy 23 czerwca 2013 22:28
A po co taki długi wywód, chyba po to to żeby zagmatwać sprawy oczywiste. Chyba nas emerytów chcą otumanić, pisząc językiem mało zrozumiałym. Ale nie tedy droga , nie damy się!!!! Dzięki blogowi, mamy lepszą wiedzę niż niejeden prawnik.
Pozdrawiam wszystkich walczących emerytów
Za to apelacja złożona na wyrok nakazujący wypłacenie 240 000 Z. Romaszewskiemu została migiem wycofana. Senator został poszkodowany to mu się należy a emeryci się na to zrzucą. Wydatki na alkohol w kancelarii premiera- 645 butelek wina, 122 buteli whisky; w kancelarii prezydenta wypito za 141 000 zł (2/3 to wino). Nie ma czasu myśleć o emerytach, którym wg władzy dobrze się wiedzie. Posłowie pobierają emerytury, pracują i otrzymują uposażenia poselskie i to jest zgodne z konstytucją!Najlepiej obejrzeć ich oświadczenia majątkowe-bieda aż piszczy! B. Piecha uważa, że posłowie powinni otrzymywać specjalne emerytury jeśli nie zostaną ponownie wybrani bo są biedni.
Nasi posłowie i senatorowie są rozpasani .Bez przyzwoitości i umiaru. Jest ich za dużo. Należałoby im dać 1600 brutto i hotel na własny koszt.
Dobrze wykonywana praca posła powinna być dobrze opłacana. Nie podobają się obecni posłowie? No cóż, mamy takich, jakich wybraliśmy. A ci, co nie wybierali powinni się powstrzymać od oceniania.
Kolejne wybory wkrótce i będzie można podjąć lepsze decyzje. Za 1600 zł, jak proponuje "anonimowy z 9:32 kandydaci na posłów będą się pchali drzwiami i oknami :)))))
W ministerstwie finansów pracuje 3 agentów ABW, w tym szef wywiadu skarbowego. Brawo dla ministra.
Anonimowy 24 czerwca 2013 11:13
Jeżeli już poseł się odezwał to powiem tak ,powinni dostać właśnie te 1600zł żeby sobie przypomniał że jest człwiekiem, i to co na ziemi nie należy wyłącznie do niego, pchać się nie muszą , po prostu przyszli by Ci którym by zależało na tym by SŁUŻYĆ ludziom i OJCZYŹNIE a nie wyłącznie sobie i swojej rodzinie , pomijając wszystko już by sytuacja w kraju by się polepszyła żeby móc zlikwidować płace kominowe, wszystkiego rodzaju dodatki,takie od "stanowisk" /dwa razy opłacana jedna praca/ i znieść finansowanie z budżetu patrie polityczne
Anonimowy 24 czerwca 2013 11:22
Wpis anonimowego z 11:13 jest żenujący. Zaniża poziom tego bloga. Może pan/pani zgodzi się zrezygnować z wynagrodzenia i "służyć ludziom i OJCZYŹNIE" za darmo.
Proponuję zakończyć takie wpisy i zająć się tworzeniem stowarzyszenia. Nawet w tak żywotnej sprawie jakoś niewiele osób zdecydowało się społecznie służyć nie tylko sobie lecz innym. Uznanie dla tej DWUNASTKI, która już się zadeklarowała.
Mocno napisane! Na szczęście Twój zupełnie nieżenujący wpis zawyża poziom tego bloga - dzięki czemu bilans blogowego poziomu mógł wyjść na zero.
Anonimowy 24 czerwca 2013 15:17
I takie właśnie wpisy powodują to,że stowarzyszenie nigdy powstanie.BO po prostu ich skutkiem jest brak wzajemnego zaufania.Widocznie komuś bardzo na tym zależy.
Powstanie, powstanie, bo MUSI powstać. Przecież teraz emeryci nie mają ŻADNEJ prawdziwej reprezentacji. Szkoda, że Warszawa tak daleko. Ale gdy już "piętnastu sprawiedliwych" zawiąże stowarzyszenie to wiele działań i uzgodnień będzie można wspólnie przeprowadzać drogą internetową. Sporo osób na blogu pokazało "pazur" społeczny i prawniczy i wiele, wiele ciepła i serdeczności, a to daje podstawy do optymizmu.
Wśród członków-założycieli wcale nie wszyscy muszą być emerytami. Można dołączyć własne dziecko, wnuka, sąsiada. Kogokolwiek, kto zgodzi się na udział w "akcie tworzenia" stowarzyszenia.
Wygrałam sprawę w Sadzie Okręgowym. Dnia 20.06.13r ZUS złożył apelację od wyroku Sądu Okręgowego. Dziś zostałam powiadomiona o apelacji. Co ja mam dalej robić? Proszę o radę
Ula05 24 czerwca 2013 20:11
Trudno odpowiedziec Ci w szczegolach.
Musisz przede wszystkim zapoznac sie dokladnie z podstawami apelacji ktore przedstawia organ a nastepnie "zdruzgotac" je wlasnymi kontrargumentami a tych masz wiele.
Daniela 24 czerwca 2013 18:34
Reniu, Renatko - prosimy odezwij się.
Daniela i cała grupa wsparcia !!!
Do Pani Uli kilka pytań? z godz.20.11
Czy ja będę wzywana na rozprawę?,czy mam wcześniej wysłać do Sądu Ap. swoje argumenty?, czy przygotować na rozprawę. Nie wiem w ogóle jak to ma wyglądać? Apelacja odbędzie się w Sądzie Apelacyjnym w Rzeszowie. Emerytura przyznana w 2010r.
Sprawa wygrana,bez odsetek. Pozdrawiam. Genowefa
ULA05 24 czerwca 2013 22:21
Jak otrzymasz pismo sporzadzone przez ZUS zatytulowane
"APELACJA" strony pozwanej od wyroku SO w Rzeszowie o sygn.... skladasz pismo zatytulowane "ODPOWIEDZ NA APELACJE" strony pozwanej z dnia ... i wysylasz pismem za potwierdzeniem odbioru do SO. Mozesz tez to pismo zlozyc w biurze podawczym sadu w dwoch egzemplarzach - jeden dla sadu drugi dla strony pozwanej. Na trzecim w biurze podawczym potwierdza Ci wplyniecie pisma.
Glowa do gory - naleza sie nie tylko zalegle ale i odsetki. Spokojnie i bez wiekszego stresu.
Na rozprawe powinnas byc wzywana. Jezeli nawet sad napisze, ze obecnosc nieobowiazkowa to moze niech ZUS skorzysta z tego przywileju. TY TAM BADZ TO JEST TWOJ INTERES I MUSISZ WYKAZAC, ZE MASZ RACJE BO JA MASZ.
Anonimowy 24 czerwca 2013 22:28
na piśmie o doręczeniu odpisu apelacji jest pouczenie,że odpowiedź na apelacje w terminie.... wysyła się bezpośrednio do Sądu Apelacyjnego w .....
Ula05 24 czerwca 2013 23:28
Jezeli jest takie pouczenie to oczywiscie wysylamy zgodnie z pouczeniem. Odpowiedz podalam zgodnie z doswiadczeniem, gdy odpowiedz na apelacje skladalam do SO, ktory akta sprawy przesyla do SA.
Anonimowy 24 czerwca 2013 22:45
Do Jot z Pomorza
Czy możesz napisać jak sąd uzasadniał odnośnie wypłaty odsetek. Dotychczas wszyscy piszą, że sprawa odsetek jest załatwiana negatywnie.
Jot z Pomorza 4 czerwca 2013 15:36
Julio, napiszę za ok.1-2 tygodnie.ZUS złożył wniosek o wyrok z uzasadnieniem, więc uzasadnienie będzie dokładne.
Renia renata 24 czerwca 2013 23:38
Danielo, napisałam do Adminki adres mojej poczty,ale widać dziewczyna nie ma czasu,zapracowana i ja to rozumiem! więc co tam będę kombinować.Mój adres: reginawiechec@op.pl
myślę i myślę .Już nazbierałam trochę materiału,ale jak zaczynam pisać to tak mi adrenalina podnosi się,że muszę przestać bo bym wszystko co mnie boli wygarnęła i zamiast wygrać to mnie zamkną bo obrażę Majestat!
żartuję,ale tak niekiedy mam,że trudno mi się powstrzymać jak poczytam jeszcze na necie co nasi rządzący wyrabiają.
Daniela 25 czerwca 2013 09:51
Reniu, otwórz pocztę !!!
Anonimowy 24 czerwca 2013 23:40
Wtorek Gazeta Prawna moze cos NOWEGO pozdro marian
Anonimowy 25 czerwca 2013 01:29
IRENA 25 czerwca 2013 09:05
Tak jak pisał o godz.23;40 Pan Marian artykuł już się ukazał
http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/713829,emeryci-alarmuja-sprawa-zawieszonych-swiadczen-z-zus-nadal-nie-jest-rozwiazana.html
polecam Irena z Lubuskiego
Nie mogę się oprzeć ażeby nie umieścić treści z mojego uzasadnienia wyroku, chyba że ktoś będzie zainteresowany to udostępnię,
-" Przepis ten uchylony został..... z dniem 8 stycznia 2009.
Jednakże do momentu utraty mocy obowiązującej tego przepisu, ubezpieczona będąc jednocześnie emerytem i pracownikiem nie mogła pobierać świadczenia emerytalnego, czego ubezpieczona nie kwestionuje. Tym samym nie rozwiązując stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą godziła się ona, że będzie otrzymywać środki pieniężne tylko z jednego źródła tj.ze stosunku pracy.
Ubezpieczona niejako przy okazji skorzystała z nowych regulacji prawnych obowiązujących w okresie od 8 stycznia 2009r do 31 grudnia 2010r itd."
NAJLEPSZE JEST TO- PRZY OKAZJI
Tak pisze SO Koszalin.
Renia renata 25 czerwca 2013 22:13
Dokładnie tak. Mi powiedziano,że moje prawo do emerytury powstało na mocy art 103a, a tylko jak zmieniły się przepisy (emerytura kapitałowa) to ZUS przeliczył mi emeryturę i wypłacał ,ale jak przepisy się zmieniły to ja nadal mam emeryturę na podstawie art.103 a, czyli-oddalone.
"Niejako przy okazji"? Rzeczywiście, niezłe. Dobrze, że nie "niejako na sępa"... ;)
Wiga 26 czerwca 2013 08:54
Pani Reniu renato! Pani prawo do emerytury nie mogło powstać na podst. art.103a. art. 103a nie miał wpływu na nabycie prawa do emerytury, gdyż prawo to powstaje z mocy ustawy po spełnieniu warunków określonych w przepisach,min. staż i wiek. Treść tego art./zawierająca tzw ryzyko emerytalne/decyduje o realizacji tego prawa (polegająca na wypłacie świadczenia) Na podst. tego art. zawieszono nam wypłatę emerytury bo kontynuowaliśmy zatrudnienie po nabyciu prawa do emerytury/ u tego samego pracodawcy/, niezależnie od wysokości uzyskiwanego przychodu ze stosunku pracy. Jeżeli tak było jak Pani pisze to zostawiam to bez komentarza odnośnie stanowiska sądu. Natomiast co do zmiany przepisów /art.45, bo o tym mówi ust.kapit./ to wg mojego skromnego zdania nabyliśmy prawo do pobierania zawieszonej emerytury ponieważ taka była wola naszego ustawodawcy , nabyliśmy prawo do pobierania świadczenia emerytalnego na podstawie wówczas obowiązujących przepisów.Zabierając nam to prawo złamano również zapis Konstytucji w art.2. Pozdrawiam Wiga
Wiga 26 czerwca 2013 09:19
Pani Agato!Piękne określenie „niejako przy okazji” dot. regulacji prawnych. Przy okazji to ja mogę sobie coś tam kupić a nie podejmować ważnych wpływających na moje życie decyzji. Ustalenie prawa do wcześniejszej emerytury nie wymagało rozwiązania stosunku pracy. Składając wniosek o potwierdzenie nabycia prawa do emerytury nikt z nas nie myślał o odchodzeniu z rynku pracy. Ważne było dla nas to, że spełniamy warunki w razie rozwiązania stosunku pracy bo możemy pobierać emeryturę. To nie my pokrzywdzeni emeryci „sprzed” podjęliśmy decyzję co do zmiany prawa również na naszą korzyść. My zgodnie z ustanowionym wówczas prawem skorzystaliśmy z obowiązujących wówczas regulacji bo tak postanowił nasz ustawodawca. To nie nasza wina, że ustawodawca w tak ważnych sprawach dla ubezpieczonych zmienia prawo jak zawieje wiatr. Jest to nie dopuszczalne w państwie prawa, bo takie postępowanie świadczy o bardzo niskim poziomie sprawowania władzy i pogłębia brak zaufania do państwa.
My zaufaliśmy i zrealizowaliśmy swoje prawo do emerytury w 2009r poprzez pobieranie świadczenia i tym samym zamknęliśmy sobie drogę do ponownego ustalenia wysokości emerytury z nową kwotą bazową obowiązującą w dniu odejścia na emeryturę.Pozdrawiam Wiga
Anonimowy 26 czerwca 2013 10:41
Wszystko jest ŚLICZNE w tym uzasadnieniu :)))
"Tym samym nie rozwiązując stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą godziła się ona, że będzie otrzymywać środki pieniężne tylko z jednego źródła tj.ze stosunku pracy."
A co, mogła się nie zgodzić?
Powinno być: "przyjmowała do wiadomości".
No a potem cud! Manna z nieba! "Niejako przy okazji" ubezpieczona ZAŁAPAŁA SIĘ na korzystną regulację. I wcale się nie broniła. A fe! A przecież powinna była honorowo odmówić, prawda? A może jeszcze naskarżyć do TK, że ustawa jest do kitu i niesprawiedliwie ją uprzywilejowała.
Anonimowy 26 czerwca 2013 11:12
To określenie "niejako... na sępa" Krzyżaka nasuwa mi pomysł wprowadzenia do języka prawniczego zwrotu: "ŻEROWANIE NA USTAWIE".
Na kanwie tego smakowitego wyjątku z uzasadnienia wyroku można by jeszcze nawet ubogacić kolejne wydanie "Księgi przysłów polskich". O zabarwioną oczywiście pejoratywnie sentencję pt. "OKAZJA CZYNI EMERYTA" ... ;)
No tak - dlatego to wpisałam,
Dobre - co ?
A najlepsze w tym wyroku jest to , że o emeryturę wystąpiłam w styczniu 2009 ale sąd napisał że o emeryturę wystąpiłam w 2008 roku.
Chciałam pokazać co wyprawiają sądy.
I nikt w panstwie prawa na nic nie reaguje.
Przy okazji Was pozdrawiam
Bardzo dziękuję Pani ULI 05 z dnia 24.06 13r,godz.22,21 za cenną informację. Właśnie piszę "Odpowiedź na apelację" ZUSu do SA w Rzeszowie. Pozdrawiam i dziękuję. Genowefa.

References: art. 28
 art. 103
 art. 401
 art. 28

Art. 28
 ART. 2
 art. 28
 art. 28
 art. 28
 art. 103
 art.3
 art. 103
 art.103
 art. 103
 art. 103
 art.28
 art.28
 art. 103
 ART.28
 ART. 103
 art. 444
 art. 28
 art. 2
 art. 28
 art. 103
 art. 6
 art. 477
 art.103
 art.103
 art. 103
 art.2