Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/155020100000503_I_C_000547_2012_Uz_2013-12-03_001
Timestamp: 2020-04-07 09:56:11+00:00

Document:
Treść orzeczenia I C 547/12 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
I C 547/12 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Kłodzku z 2013-12-03
(...) S.C. M.i D. D., miał miejsce wypadek, w którym poszkodowanym został powód, który przebywał w tym magazynie, w którym składowane były okna i drzwi. Niewłaściwie zabezpieczone okno upadło na nogę powoda. Bezpośrednio po wypadku z miejsca zdarzenia poszkodowany powód został przewieziony do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w P., gdzie stwierdzono uraz podudzia lewego. Po konsultacji ortopedycznej powód został przyjęty na oddział (...), przy czym na oddziale(...)stwierdzono złamanie przynasadowe dalsze kości podudzia lewego. Następnie wykonano zabieg operacyjny oraz szereg niezbędnych badań. Powód był hospitalizowany przez okres 12 dni - od dnia 28 grudnia 2008 roku do 9 stycznia 2009 roku, po czym został wypisany do domu, z zaleceniem chodzenia o kulach bez obciążenia operowanej kończyny, poddaniu się ćwiczeniom usprawniającym wg instrukcji (izometryczne mm. czworogłowego uda).
W dniu 8 kwietnia 2010 roku, w (...)w P.na Oddziale (...) (...)powód został poddany zabiegowi usunięcia wkrętu z więzozrostu p-s. W dniu 9 kwietnia 2010 roku powód został wypisany ze Szpitala, z zaleceniem dalszego leczenia ambulatoryjnego oraz z zaleceniem kontroli radiologicznej w ramach (...).
Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową, zasadą jest indywidualizacja okoliczności określających rozmiar krzywdy, przy uwzględnieniu konkretnego przypadku, w którym doszło do uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Wysokość zadośćuczynienia musi mieć charakter kompensacyjny, a więc przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Przyjmuje się więc, że szkodą niemajątkową ( krzywdą ) jest naruszenie integralności ciała oraz zakłócenie funkcjonowania organizmu polegające m.in. na odczuwaniu bólu fizycznego i cierpienia psychicznego oraz innych dolegliwości, które są z tym związane. Krzywdą w rozumieniu art. 445 k.c. będzie też z reguły trwałe kalectwo poszkodowanego powodujące cierpienia fizyczne oraz ograniczenie ruchów i wykonywanie czynności życia codziennego. Jest też powszechnie utrwalone stanowisko, że przy ustalaniu rozmiaru cierpień powinny być uwzględniane zobiektywizowane kryteria oceny, odniesione jednak do indywidualnych okoliczności danego wypadku. Oceniając rozmiar doznanej przez poszkodowanego krzywdy, trzeba brać pod rozwagę całokształt okoliczności, w tym: rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szansę na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury. Szkoda niemajątkowa przejawia się w postaci odczuwanego przez poszkodowanego bólu i cierpienia, stresu, dyskomfortu, świadomości konieczności życia z nieuleczalnym urazem lub innych ujemnych przeżyć psychicznych.
Wysokość zadośćuczynienia uzależniona jest od wielu czynników, a w szczególności od charakteru obrażeń, stopnia nasilenia bólu, okresu leczenia, liczby zabiegów, trwałych następstw wypadku, płci, stanu cywilnego, zawodu, bezradności poszkodowanego. Zadośćuczynienie należne osobie pokrzywdzonej deliktem ma na celu złagodzenie doznanych cierpień fizycznych i moralnych. Wysokość zadośćuczynienia musi zatem pozostawać w zależności od intensywności tych cierpień, czasu ich trwania, ujemnych skutków zdrowotnych, jakie osoba poszkodowana będzie zmuszona znosić w przyszłości.
W kolejnym dotyczącym tej problematyki wyroku z dnia 10 kwietnia 1974 r. ( II CR 123/74 - LEX nr 7457 ) Sąd Najwyższy wyraził zapatrywanie, że " Stopień uszczerbku na zdrowiu nie może być przyjmowany jako jedyna przesłanka ustalenia wysokości zadośćuczynienia z tytułu trwałego inwalidztwa spowodowanego wypadkiem. Nie można przecież pomijać czasokresu leczenia się powoda i odczuwania dolegliwości fizycznych, uczucia krzywdy spowodowanej ułomnością, a w konsekwencji niemożnością korzystania z przyjemności uprawiania sportów, brania udziału w zabawach itp.".
Podobnie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 1978 r.( IV CR 79/78 - LEX nr 8087 ) uznano, że " Zadośćuczynienie z art. 445 k.c. ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość ta nie może być jednak nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, a więc winna być utrzymana w rozsądnych granicach" .
Zdaniem Sądu Najwyższego - " Przepisy Kodeksu cywilnego nie wskazują kryteriów, jakie należy uwzględnić przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Kryteria te wypracowała judykatura. Zgodnie z nią, zadośćuczynienie ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, przy uwzględnieniu następstw uszkodzenia ciała i sytuacji życiowej poszkodowanego - patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2004 r.( IV CK 355/02 - LEX nr 897875, M.Prawn. 2011/17/948)
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 września 2004 r. ( II CK 531/03 - LEX nr 137577 ) stwierdził , że " Zadośćuczynienie należne osobie pokrzywdzonej deliktem ma na celu złagodzenie doznanych cierpień fizycznych i moralnych. Wysokość zadośćuczynienia musi zatem pozostawać w zależności od intensywności tych cierpień, czasu ich trwania, ujemnych skutków zdrowotnych, jakie osoba poszkodowana będzie zmuszona znosić w przyszłości.W dążeniu do określenia wysokości zadośćuczynienia nie da się natomiast uzasadnić stosowania takich kryteriów ocennych, które są właściwe szacowaniu szkód rzeczowych. Nie można zatem mierzyć wysokości zadośćuczynienia potrzebą dostępności do określonych dóbr: samochodu, konta bankowego, mieszkania itp." .
Kryteria oceny wysokości zadośćuczynienia wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 listopada 2007 r. ( V CSK 245/07 - LEX nr 369691, OSNC-ZD 2008/4/95, Biul.SN 2008/4/11 ) - " Ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak: wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury". W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy wyjaśniał, że " w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ustawodawca wskazał jedynie, że suma pieniężna przyznana tytułem zadośćuczynienia ma być odpowiednia, nie sprecyzował natomiast zasad ustalania jej wysokości. Nie powinno jednak budzić wątpliwości, że o rozmiarze należnego zadośćuczynienia decyduje rozmiar doznanej krzywdy, zadośćuczynienie ma bowiem na celu naprawienie szkody niemajątkowej, wyrażającej się doznaną krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych. Niedający się ściśle wymierzyć charakter krzywdy sprawia, że ustalenie jej rozmiaru, a tym samym i wysokości zadośćuczynienia, zależy od oceny sądu. Ocena ta powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego oraz postawa sprawcy. Przy ustalaniu rozmiaru doznanych cierpień powinny być uwzględniane zobiektywizowane kryteria oceny, odniesione jednak do indywidualnych okoliczności danego wypadku. Oceniając rozmiar doznanej krzywdy, trzeba zatem wziąć pod uwagę całokształt okoliczności, w tym: stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury (zob. uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNC 1974, nr 9, poz. 145 oraz orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 15 grudnia 1965 r., II PR 280/65, OSNCP 1966, nr 10, poz. 168, z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, nr 2, poz. 37, z dnia 10 października 1967 r., I CR 224/67, OSNCP 1968, nr 6, poz. 107, z dnia 19 sierpnia 1980 r., IV CR 283/80, OSNCP 1981, nr 5, poz. 81, z dnia 10 grudnia 1997 r., III CKN 219/97, niepubl., z dnia 20 marca 1998 r., II CKN 650/97, niepubl., z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 1119/98, niepubl., z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, niepubl., z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, niepubl., z dnia 29 września 2004 r., II CK 531/03, niepubl., z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40 oraz z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, niepubl.).
Podobnie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 23 maja 2011 r.( I ACa 226/11 - LEX nr 1162842 ) stwierdził , że " Określając wysokość "odpowiedniej sumy" tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę - sąd, któremu ustawodawca pozostawił w tym względzie dużą swobodę, nie może abstrahować od stopy życiowej społeczeństwa. Porównanie kwoty zadośćuczynienia do aktualnych warunków i przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa ma z jednej strony zapewnić godziwe wynagrodzenie doznanej krzywdy, z drugiej natomiast zapobiec nieproporcjonalnemu przysporzeniu majątkowemu".
W wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24 lutego 2012 r. ( I ACa 84/12 - LEX nr 1124827 ) wskazano, że " Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być "odpowiednia" w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa".
" Sąd przy określaniu wysokości zadośćuczynienia ma obowiązek w każdym przypadku dokonywać oceny konkretnego stanu faktycznego i brać pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy. Okoliczności te to przede wszystkim rozmiar doznanych cierpień fizycznych a więc ból, długotrwałość leczenia i inne dolegliwości a także cierpienia psychiczne, czyli negatywne uczucia przeżywane w związku z doznanymi cierpieniami fizycznymi. Nie bez znaczenia przy dokonywaniu tej oceny jest także wiek poszkodowanego i skutki uszkodzenia ciała w zakresie ogólnej zdolności do normalnego funkcjonowania - patrz wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 4 04 2012 r. ( I ACa 256/12 LEX nr 1163453 ).
Zatem jak wynika z przedstawionego dorobku judykatury zadośćuczynienie pieniężne, o którym mowa wart. 445 § 1 k.c. ma na celu naprawienie szkody niemajątkowej wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych dlatego ustalając kwotę zadośćuczynienia należy mieć na uwadze rozmiar cierpień fizycznych związanych z zaistnieniem wypadku jak i dolegliwości bólowe powstałe w następstwie urazu oraz długotrwałego leczenia.
Kierując się wyżej podaną wykładnią art. 445 k.c. Sąd w wyniku analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego uznał, że łączna kwota 50 000 zł będzie stanowić odpowiednie zadośćuczynienia za krzywdę powoda.
Sąd ocenił rozmiar cierpień powoda, jako bardzo wysoki. Zdaniem Sądu wypłacona już kwota zadośćuczynienia nie spełnia przesłanek przepisu art. 445 k.c., ponieważ wysokość zadośćuczynienia musi być rozważana indywidualnie i przedstawiać dla poszkodowanego odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej Biorąc pod uwagę zakres obrażeń jakie odniósł powód wskutek wypadku z dnia 29.12.2008r., tj. skomplikowane złamanie przynasadowe kości podudzia lewego, konieczność przejścia dwukrotnie operacji w wyniku tego wypadku, konieczność poddania się długotrwałym zabiegom rehabilitacyjnym, rozmiar dolegliwości bólowych o wyjątkowym nasileniu, utrudnienia w poruszaniu się przez powoda oraz nadal występujące negatywne skutki tego wypadku w postaci problemów z poruszaniem się, powtarzających się dolegliwości bólowych oraz negatywny stan kondycji fizycznej i psychicznej powoda Sąd uznał, że wypłacone dobrowolnie przez stronę pozwaną zadośćuczynienie nie odpowiada wskazanym wyżej kryteriom określenia wysokości zadośćuczynienia. Należy przy tym mieć na uwadze, że biegli sądowi - specjaliści z zakresu chirurgii ortopedycznej i neurologii - uznali że u powoda występuje trwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 20%, a prognozy na przyszłość nie są pomyślne, gdyż będą się nasilać zmiany zniekształcające w lewym stawie skokowym, pogorszy się u powoda sprawność i wydolność chodu już znacznie zmniejszona.
Należy z całą mocą podkreślić, że przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia Sąd miał na uwadze dolegliwości bólowe, które odczuwał powód podkreślane w jego zeznaniach i w zeznaniach świadka M. G., na które wskazali także biegli sądowi opisując, że bóle i obrzęki trwały kilka miesięcy, były niezwykle dokuczliwe, utrudniały spanie, chodzenie o kulach, nawet bez obciążania kończyny, ponieważ zwisająca noga generowała nasilenie dolegliwości bólowych.
Wskutek wypadku powód doznał ujemnych przeżyć psychicznych, a stan uszczerbku o charakterze długotrwałym z tego tytułu wynosił, wg opinii biegłego, 8%. Biegły wskazał, że powód doznał ostrej reakcji na stres, a potem zaburzeń adaptacyjnych, które trwały przez okres leczenia.
Biegły z zakresu psychiatrii podał nadto, że istotą tych zaburzeń był stan subiektywnego distresu oraz zaburzenia emocjonalne wynikające z wystąpienia ciężkiej choroby fizycznej skutkującej istotnymi zmianami życiowymi.
Jak dalece wypadek wpłynął na zmianę sposobu życia powoda podał sam powód w swoich zeznaniach oraz jego żona M. G.. Świadek M. G.wiarygodnie zeznała - N.męża wyglądała strasznie, była czarna, lala się krew i ropa. Po operacji mąż nosił rynnę gipsową. Na początku mąż bardzo cierpiał zażywał środki przeciwbólowe. Rana się źle goiła"…………." Na początku mąż w ogóle nie chodził ja musiałam robić jemu toaletę w łóżku. Był bardzo nerwowy, nie chciał jeść. Jak tylko nogę spuszczał w dół, to robiła się sina. Na początku mąż chodził na wózeczku, takim balkoniku z kółkami. Mąż na balkoniku poruszał się przez 6 miesięcy. Ta noga była w bardzo złym stanie." ……….. przed wypadkiem mąż pomagał w pracach domowych, w ogródku, przy piecu, po wypadku wszystko musiałam robić sama, mąż nie był w stanie niczego wykonywać, musiałam palić w piecu oraz dbać o opał, przed wypadkiem mąż jeździł na rowerze, od niedawna maż znowu jeździ na rowerze, mąż jeździł też na nartach, od chwili wypadku mąż nie jeździ na nartach" - patrz zeznania świadka M. G.k 110 akt sprawy.
Z kolei powód zeznał: … Na nodze był obrzęk. Następnie został przeprowadzony zabieg operacyjny. Do zabiegu operacyjnego byłem znieczulony blokadą, pamiętam, że zabieg trwał ponad 4 godziny i pod koniec anestezjolog poganiał lekarza, bo kończyło się znieczulenie. Zaraz po skończeniu zabiegu, znieczulenie przestało działać, miałem potworne bóle. Podłączono mi środki przeciwbólowe dożylnie, ale one zaczęły działać po ok. 2 godzinach. …………. Rana ropiała, przyjeżdżał do mnie prywatnie rehabilitant, robił mi opatrunki, oczyszczał ranę z ropy………… Pół roku byłem całkowicie uzależniony od pomocy drugiej osoby. (patrz zeznania powoda, k. 111).
Biorąc wszystkie te okoliczności pod uwagę, w ocenie Sądu kwota dodatkowych 20 000zł zadośćuczynienia stanowić będzie odpowiednią rekompensatę krzywdy doznanej przez powoda. Ze względu na rozmiar krzywdy powoda, na co wpływają zarazem negatywne rokowania na przyszłość, należało zgodzić się z jego stanowiskiem, że wypłacone dotychczas przez pozwaną zadośćuczynienie było stanowczo za niskie i nieadekwatne do rozmiaru doznanych obrażeń - kwota ta nie rekompensuje krzywdy i cierpienia powoda, doznanych w wyniku wypadku.
Zgodnie z przepisem art. 444 § 1 k.c., naprawienie szkody obejmuje także zwrot wszelkich wydatków, poniesionych przez poszkodowanego w związku z leczeniem i rehabilitacją oraz inne dodatkowe koszty, związane z doznanym uszczerbkiem.
Odnośnie roszczenia powoda o zwrot kosztów dojazdu Sąd przyjął, że skoro na powodzie ciążył obowiązek wykazania wszystkich przesłanek dotyczących odpowiedzialności odszkodowawczej, a w szczególności wykazania rozmiaru szkody, to powód nie wypełnił obowiązków z tym związanych. Kwota 1 000zł wypłacona przez stronę pozwaną tytułem zwrotu kosztów dojazdu stanowi w ocenie Sądu dostateczną rekompensatę za koszty poniesione w tej mierze przez powoda. Powód nie wykazał w odpowiednio dokładny sposób gdzie i ile razy i jakim środkiem komunikacji dojeżdżał do placówek medycznych , a wykazane dokumentami medycznymi przejazdy do (...) w P. całkowicie rekompensuje wypłacona przez stronę pozwaną kwota.
Co do roszczenia powoda o odszkodowanie za szkodę związaną z koniecznością sprawowania opieki nad niepełnosprawnym powodem, Sąd podziela stanowisko powoda, że takie świadczenie jest należne, nawet jeśli opieka nie była wykonywana przez osoby profesjonalnie zajmujące się świadczeniem tego typu usług, lecz była wykonywana przez członków najbliższej rodziny powoda.
Jednakże żądanie powoda w tej mierze było nadmiernie wygórowane. Kierując się zeznaniami świadka M. G. oraz zeznaniami powoda można zasadnie przyjąć, że powód wymagał opieki osób trzecich przez okres maksymalny pół roku, przy czym przez pierwsze dwa miesiące po 6 godzin na dobę w zakresie pomocy i opieki osób trzecich do przygotowywania posiłków, podania posiłków, czynności higienicznych, zmian opatrunków oraz asysty przy poruszaniu się po mieszkaniu (tak też ocenili to biegli sądowi w opinii, patrz k. 125), a przez następne cztery miesiące już tylko po 2 godziny na dobę. W tej sytuacji można przyjąć, uznając stawkę 5,80zł/godz. jako miarodajną, że odszkodowanie za pierwsze 60 dni, tj. 2 miesiące, wynosi 60 x 6 godz. x 5,80zł/godz., czyli 2 088zł, a za pozostały okres 120 dni x 2 godz x 5,80zł = 1 392zł; łącznie odszkodowanie z tego tyt. kształtuje się w wysokości 3 480zł, odejmując wypłacone z tego tytułu 448zł odszkodowanie to należało określić w wysokości 3 032zł, oddalając dalej idące roszczenie z tego tytułu.
Jak wskazano, na uwzględnienie zasługiwało stanowisko powoda, oparte na utrwalonym orzecznictwie, że prawo poszkodowanego w wypadku do ekwiwalentu z tytułu konieczności korzystania z opieki osoby trzeciej, nie jest uzależnione od wykazania, iż poszkodowany efektywnie wydatkował odpowiednie kwoty na koszty opieki.
Sąd uznał za uzasadnione żądanie powoda ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej na przyszłość za skutki wypadku z dnia 29 grudnia 2008r. W przedmiocie roszczenia tej treści z art. 189 k.p.c. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1970 r., (...), stanowiła, że w sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia zasądzenie świadczenia odszkodowawczego nie wyłącza ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia. Stanowisko to, zachowało aktualność pod rządem nowej treści art. 4421 § 3 k.c.
Otóż wprowadzenie nowej regulacji w art. 4421 § 3 k.c. - jak zauważył już Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 24 lutego 2009 r., III CZP 2/09 - oznacza, że nie został w żaden sposób ograniczony czas, w jakim może ujawnić się szkoda na osobie, prowadząc do zaktualizowania się odpowiedzialności pozwanego za skutki danego zdarzenia. W tym stanie rzeczy kolejny proces odszkodowawczy może toczyć się nawet po dziesiątkach lat od wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę, kiedy zazwyczaj pojawiają się poważne trudności dowodowe. Przesądzenie w sentencji wyroku zasądzającego świadczenie odszkodowawcze o odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości zwalnia natomiast poszkodowanego z obowiązku udowodnienia istnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności podmiotu, na którym odpowiedzialność taka już ciąży. Z tych względów Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 24 lutego 2009 r., III CZP 2/09, przyjął, że pod rządem art. 4421 § 3 k.c. powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. Skład orzekający podziela to stanowisko oraz argumentację przytoczoną dla jego uzasadnienia. Nie wszystkie szkody powstają jednocześnie ze zdarzeniem i mogą mieć charakter rozwojowy. Skoro zostało ustalone, iż konsekwencje zdrowotne wypadku mogą mieć swoje miejsce w przyszłości, to o interesie prawnym powoda świadczy potrzeba stworzenia stanu powagi rzeczy osądzonej co do zasady odpowiedzialności i jej zakresu oraz ułatwienie przyszłego postępowania dowodowego. Nie ulega wątpliwości, że w obecnej sprawie wszystkie te przesłanki zostały spełnione. Z tej przyczyny, powództwo w omawianym zakresie podlega uwzględnieniu w oparciu o art. 189 k.p.c. W ewentualnym, przyszłym procesie odszkodowawczym badane będą dalsze przesłanki odpowiedzialności, tj. szkoda i związek przyczynowy ze zdarzeniem, które ją wyrządziło.
W opinii biegli z zakresu medycyny podkreślili, że prognozy na przyszłość nie są pomyślne. W miarę upływu czasu będą nasilać się zmiany zniekształcające w lewym stawie skokowym i tym samym pogorszy się sprawność i wydolność chodu, która obecnie już jest znacznie zmniejszona. Powstanie nowej szkody u powoda jest więc wysoce prawdopodobne.
Opinię biegłych lekarzy należało ocenić jako wyczerpującą, jasną, sporządzoną w sposób fachowy i rzetelny , przy czym ustalenia biegłych znalazły pełne oparcie w pozostałym materiale dowodowym.
Sąd umorzył postępowanie na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. w zakresie kwoty 1 448zł cofniętego roszczenia przez powoda w trakcie procesu.
Orzeczenie w zakresie odsetek oparto na przepisach art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. oraz art. 817 § 1 k.c.
Świadczenie ubezpieczyciela jest najczęściej świadczeniem pieniężnym, które powinno być spełnione w terminie określonym w art. 817 § 1-2 k.c. Niespełnienie świadczenia w terminie powodować będzie obowiązek zapłaty odsetek. Podlega to rygorom art. 481 k.c., zgodnie z którym dłużnik, który opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, zobowiązany jest do zapłaty odsetek, chociażby wierzyciel nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Opóźnienie będzie miało miejsce w przypadku uchybienia terminom określonym zgodnie z art. 817 § 1 i 2 k.c.
Roszczenia odszkodowawcze powoda zostały przedłożone stronie pozwanej pismem z dnia 24 lutego 2009 roku. Powód słusznie liczy bieg terminu 30 dniowego od dnia 24 lutego 2009 , zatem jego upływ przypada na datę 24 marca 2009 roku.
W zakresie dodatkowego roszczenia zgłoszonego w pozwie co do kosztów opieki sąd zgodnie z art. 455 k.c. ustalił datę odsetek od daty doręczenia pozwu.
Sąd na podstawie art. 100 k.p.c. stosunkowo rozdzielił koszty procesu. Sąd przyjął, że powód wygrał z dochodzonego roszczenia 29%, czyli przegrał sprawę w 71%. Koszty powoda wyniosły łącznie 4 234zł (3 600zł kosztów zastępstwa procesowego, 34zł opłaty od pełnomocnictwa, 600zł kosztów przejazdu). Koszty strony pozwanej to koszty zastępstwa procesowego 3 600zł + 34zł opłaty od pełnomocnictwa oraz dodatkowo 300zł tytułem kosztów przejazdu; łącznie koszty procesu wyniosły 8 134zł, co oznacza, że stosunkowo powód powinien zwrócić pozwanemu kwotę 1 558zł.
Sąd nie obciążył powoda wydatkami i kosztami sądowymi w dalszej części, nakazał jednak stronie pozwanej uiścić stosunkową część, tytułem zwrotu wydatków i opłaty sądowej.
Kierując się powyższymi przesłankami orzeczono jak w sentencji.
Dodano: 21 stycznia 2014 , Opublikował(a): Marta Kulig

References: art. 445
 art. 445
 art. 445
 art. 445
 art. 445
 art. 444
 art. 189
 art. 4421
 art. 4421
 art. 4421
 art. 189
 art. 355
 art. 481
 art. 455
 art. 817
 art. 817
 art. 481
 art. 817
 art. 455
 art. 100