Source: https://czasopismo.legeartis.org/2019/01/karalnosc-wytwarzania-repliki-dokumentu-publicznego.html
Timestamp: 2020-01-23 10:31:48+00:00

Document:
Jak to się ma do Art. 270 Kk:
Podrabianie to wytworzenie dokumentu który nie istnieje. Przerabianie to przerobienie autentycznego dokumentu tak, że zmienia się w nim treść.
Wierna kopia istniejącego dokumentu nie wypełnia żadnego z powyższych znamion przedmiotowych.
Możesz wyjaśnić w jaki sposób podane przez ciebie definicje doprowadziły do ostatecznego wniosku? Widzę tutaj dość duży skrót myślowy, który prowadzi na manowce.
Fałsz materialny wymaga zamiaru bezpośredniego, który trudno byłoby wykazać np. właścicielom strony dokumencik.com.pl. Można zastanawiać się – i do tego nowelizacja nie była potrzebna – nad pomocnictwem do posłużenia się przez inną osobę takim dokumentem jako autentycznym, bo wystarczy godzenie się na takie zachowanie osoby trzeciej. Ale teraz mamy dedykowany paragraf, więc np. będzie się łatwiej zbierać statystyki :)
Zamiar ewentualny dotyczy zgody na konkretny czyn zabroniony, a nie jakiś, bliżej niedookreślony czyn zabroniony który można teoretycznie popełnić posługując się kopią dokumentu.
Poza tym wykonanie dokładnej kopii nie jest ani podrobieniem dokumentu (bo taki istnieje w obrocie) ani jego przerobieniem (bo nie ma różnic z oryginałem).
Otóż mylisz się. Podrobienie jest wtedy, jeżeli rezultatem twojego działania jest wytworzenie fałszywego dokumentu, niezależnie od tego czy dokładnie taki sam dokument w wersji oryginalnej istnieje lub istniał czy też. Twoje dzieło ma za zadanie stworzyć wrażenie, że jest to autentyczny dokument, już istniejący albo nie. Przerobienie natomiast jest wtedy, kiedy bierzesz autentyczny dokument i zmieniasz w nim różne rzeczy, aby wyglądał inaczej. To względem tego oryginału mierzysz różnice, a nie względem formy docelowej. Lepiej – jeżeli weźmiesz jeden dokument i zmienisz go tak aby przypominał inny istniejący, to jednocześnie możesz dopuścić się zarówno przerobienia, jak i podrobienia dokumentu. @l4wwom4n… Czytaj więcej »
No właśnie odpowiedzią na ostatni akapit jest ta nowelizacja — najwyraźniej musiało się okazać, że jednak sam proceder drukowania dowodów osobistych nie jest przestępstwem określonym w art. 270 kk, więc trzeba było gdzieś dopisać owe „repliki”.
Prawo karne trudna rzecz, nie powiem (i nie będę udawał, że rozumiem z niego więcej niż 2+2).
@Borek A jak chcesz przeskoczyć zwrot „w celu”, który oznacza zamiar bezpośredni?
Jeśli chodzi o drukowanie różnych rzeczy, których nie powinno się drukować, to wyjątkiem jest fałszerstwo środka płatniczego (art. 310 kk). I jest to tak silny wyjątek, że zawiera w sobie nawet karalność przygotowania. Zatem jeśli idę do sklepu kupić drukarkę z myślą o tym, że będę produkował fałszywki, to już jestem na nielegalu. Tymczasem absolutnie legalne jest pójście do sklepu po nóż z myślą, że kogoś dźgnę (niekaralne przygotowanie do zabójstwa).
Dobra, bo widzę że się namieszało zdrowo. Tak, konieczność występowania zamiaru bezpośredniego teraz rozumiem, i faktycznie producent „dowodów kolekcjonerskich” pod to nie podlegnie, najwyżej pod pomocnictwo. Ale przecież to nie są jedyni ludzie, którzy wytwarzają nieprawdziwe dokumenty tak łudząco podobne do prawdziwych, że można ich z tymże już zamiarem bezpośrednim. Natomiast przerabianiem jednych dokumentów na inne zajmują się już chyba wyłącznie osoby, którym taki zamiar bezpośredni się widzi – bo nie ma chyba przedsiębiorstw, które pobierają od klientów np. prawa jazdy czy dowody osobiste i zmieniają ich treść na inną, i czynią to legalnie, prawda? Nawet legalne państwowe instytucje i… Czytaj więcej »
Myślę, że jednak wytworzenie repliki odebranego prawa jazdy, celem dalszego używania, może się kwalifikować.
…zabrakło uzasadnienia tezy? ;)
W orzecznictwie mówi się, że podrobienie dokumentu polega na jego wytworzeniu przez kogoś innego, niż jest wskazany jako wystawca.
ciekawe, kto to wymyślił….I tak sie rodzi mnóstwo zbędnych przepisów.
A kto wymyślił co oznacza słowo „kradzież” i jak ma się do „zabiera w celu przywłaszczenia”? Bo może jesteś na dobrym tropie żeby rozerwać więź między art. 278 par. 4 i par. 1 kk!
No właśnie chyba nowy przepis dotyczy fazy „przed” — nie interesuje nas jaki jest cel działania replikanta, liczy się fakt jego wytwarzania lub oferowania. No i oczywiście zastrzeżenie jak w komentarzu Anonima.
Tak z ciekawości, karta parkingowa osoby niepełnosprawnej to będzie dokument publiczny kat. II czy III??
A widzę, czekamy na wykaz w formie rozporządzenia.
art.7 pkt. 4
Z tego wychodzi, iż wszystkie Legitymacje osoby niepełnosprawnej są nielegalną kopią, bo w żadnym sposób wynikający z pkt. 1-2 nie da sprawdzić sprawdzić iż legalności, a nawet zawartości.
art.11 – czyli z tego wychodzi, iż teraz „Komisja” w ciągu 9-12 miesięcy będzie zatwierdzać wszystkie Dokumenty Publiczne, typu legitymacje służbowe czy identyfikatory -> Identyfikator kontrolera biletów – ustawa o transporcie publicznym.
art.17-18 – już takich legitymacji nie będzie można samemu sobie zrobić. Koniec z Legitymacjami prasowymi?
Projekt rozporządzenia już jest:
https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12319806
Chyba nie ma tam ani legitymacji osoby niepełnosprawnej, ani ID kontrolerów biletów, ani „legitymacji prasowych”.

References: Art. 270
 art. 270
 art. 278

art.7

art.11

art.17