Source: https://doradztwoprawne.org/2016/04/poczta-polska-jak-drenowac-kieszenie-podatnikow-w-majestacie-prawa/
Timestamp: 2019-08-23 07:21:08+00:00

Document:
Poczta Polska – jak drenować kieszenie podatników w majestacie prawa? - Zajdel & Szafraniec
Tak, więc, gdy obywatel / podatnik otrzyma już wezwanie do zapłaty, nie powinien czekać z reakcją. Ma, bowiem na nią tylko siedem dni. Jednak w sytuacji, gdy roszczenie Poczty Polskiej jest bezsporne a obywatel / podatnik nie ma takiej kwoty, powinien negocjować rozłożenie zobowiązania na raty albo umorzenie zwracając się w tej sprawie do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji może rozłożyć dług na raty albo też całkowicie go umorzyć. Jednak dług nie jest umarzany każdemu automatycznie. Musi za tym przemawiać ważny interes społeczny. Co to oznacza? Np. śmierć kogoś bliskiego, choroba, skutki klęski żywiołowej, niskie dochody. W ciągu roku do KRRiT napływa ok. 90 tys. wniosków o rozłożenie zobowiązań na raty lub ich umorzenie, ale pozytywnie rozpatrywanych jest ok. 30 % z nich. Jeśli część zobowiązań obywatela / podatnika została już ściągnięta w wyniku postępowania egzekucyjnego, to nawet, gdy Rada przychyli się do wniosku o umorzenie, to pobrane już pieniądze nie zostaną zwrócone. Warto, więc pospieszyć się, bo na rozpatrzenie sprawy można czekać nawet kilkanaście tygodni, a w tym czasie Urząd Skarbowy może przeprowadzić skuteczną egzekucję (złożenie wniosku o umorzenie jej nie wstrzymuje).
Ale wielu jest obywateli / podatników, którzy zanim zdecydują się na zapłatę, dopytują o podstawę prawną i zasadność jej zastosowania wobec obywatela / podatnika wezwanego do zapłaty.
Więc jak to wygląda w majestacie prawa?
Przede wszystkim Ci, którzy nie płacą abonamentu i nigdy nie zarejestrowali odbiornika, na razie mogą spać spokojnie. Fakt, iż obywatel / podatnik płaci za kablówkę albo telewizję cyfrową jest tu bez znaczenia, ponieważ operator kablowy czy cyfrowy nie może przekazywać Poczcie Polskiej bazy swoich abonentów. Co prawda Poczta Polska posiada kontrolerów, którzy mogą zapukać do drzwi obywatela / podatnika i zrobić wywiad na temat posiadanych odbiorników radiowych i telewizorów a w przypadku stwierdzenia posiadania odbiornika, grozi mu kara w wysokości 30 – krotności opłaty abonamentowej, warto jednak pamiętać, że obywatel / podatnik nie ma obowiązku wpuszczać takiej kontroli do domu. Kontrole przeprowadza nie listonosz, tylko pracownik Poczty Polskiej. Kontroler musi mieć przy sobie upoważnienie do wykonywania czynności kontrolnych, legitymację służbową i na żądanie obywatela / podatnika musi też okazać dowód osobisty. Podstawą prawną dla powyższych działań Poczty Polskiej jest:
7 ust 3 Ustawy o opłatach abonamentowych, który stanowi, że do opłat abonamentowych oraz do opłaty za używanie niezarejestrowanego odbiornika (art. 5 ust. 3), stosuje się przepisy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji w zakresie egzekucji obowiązków o charakterze pieniężnym;
7 ust. 6 ustawy o opłatach abonamentowych w przypadku stwierdzenia używania niezarejestrowanego odbiornika RTV w wydanej decyzji nakazuje się rejestrację odbiornika oraz ustala opłatę za używanie niezarejestrowanego odbiornika stanowiącą trzydziestokrotność miesięcznej opłaty abonamentowej obowiązującej w dniu stwierdzenia używania niezarejestrowanego odbiornika (art. 5 ust. 3 cyt. Ustawy). Kwota egzekwowanego zadłużenia uzależniona jest od okresu, za jaki abonent zalega z opłatami za abonament RTV.
Zgodnie zaś z art. 7 ust. 4 Ustawy w przypadku opóźnienia opłaty abonamentowej naliczane są odsetki w wysokości jak dla zaległości podatkowych w rozumieniu Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r Ordynacja Podatkowa (Dz.U. z 2005 r. Nr 8 poz. 60 i Nr 65 poz. 727) z czego Poczta Polska równie ochoczo co bezprawnie korzysta.
Od powyższej sytuacji, w której nie obywatel / podatnik nie posiada odbiornika i nie jest on zgłoszony, ale opłaca kablówkę lub telewizję cyfrową, należy odróżnić sytuację, gdy obywatel / podatnik posiada odbiornik, jest on zarejestrowany i opłaca kablówkę lub telewizję cyfrową. W takiej, bowiem sytuacji od opłaty abonamentu RTV nie zwalnia obywatela / podatnika to, że płaci abonament telewizji kablowej czy operatorowi telewizji cyfrowej, z których korzysta. Abonament RTV jest oddzielną opłatą od opłat wnoszonym komercyjnym operatorom.
Jeśli w domu jest kilka odbiorników telewizyjnych i radiowych, to należy opłacić abonament za jeden odbiornik. Jeśli zaś są dwa mieszkania, a w nich również radia i telewizory, to obywatel / podatnik również płaci jeden abonament. Ale gdy poza mieszkaniem jest prowadzona działalność gospodarczą i w firmie – obiekcie handlowym, usługowym czy produkcyjnym – również są odbiorniki, to należy już płacić osobne abonamenty: jeden z tytułu posiadania mieszkania i drugi z tytułu firmy. Natomiast w przypadku firm właściciel płaci abonament za każdy odbiornik z osobna, łącznie z tym, że obowiązkowe jest uiszczenie abonamentu za radioodbiornik w samochodach służbowych.
Kto jest zwolniony z obowiązku płacenia abonamentu?
Lista zwolnionych z obowiązku płacenia abonamentu radiowo – telewizyjnego jest bardzo długa. Jeśli więc obywatel / podatnik wciąż płaci, a znajduje się wśród uprawnionych do zwolnienia z tej opłaty, to może w placówce Poczty Polskiej wyrejestrować odbiornik. W takim wypadku należy mieć przy sobie dowód osobisty oraz dowód potwierdzający to, że obywatel / podatnik jest w uprzywilejowanej grupie. Zwolnienie z opłaty następuje od miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiło zgłoszenie wyrejestrowania odbiornika. Można otrzymać okresowe zwolnienie z opłaty, w sytuacji, gdy warunek zwalniający z abonamentu może minąć. Po tym okresie należy przedstawić aktualny dowód wskazujący na to, że istnieje zwolnienie z płatności.
Zwolnienia z opłat abonamentowych reguluje kilka ustaw. Ustawa o opłatach abonamentowych z 21.04.2005r (Dz.U. Nr 85, poz.728 wraz z późn. zm) w art. 4 ust. 1, zwalnia z opłat osoby:
z pierwszą grupą inwalidzką;
trwale lub okresowo niezdolne do pracy w gospodarstwie rolnym;
które skończyły 75 lat;
otrzymujące świadczenie pielęgnacyjne lub rentę socjalną;
niewidome, u których ostrość wzroku nie przekracza 15 proc.;
które ukończyły 60 lat i mają prawo do emerytury nieprzekraczającej kwoty 50 % przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w roku poprzedzającym. Jeśli ktoś ma zawieszoną emeryturę z powodu pobierania renty rodzinnej, to nie jest zwolniony z płacenia abonamentu;
spełniające kryteria dochodowe wynikające z ustawy o świadczeniach rodzinnych;
mające prawo do korzystania ze świadczeń pieniężnych, np. zasiłku stałego, zasiłku okresowego, pomocy dla rodzin zastępczych itp.;
posiadają prawo do zasiłku przedemerytalnego lub świadczenia przedemerytalnego.
Nowością jest zwolnienie z płacenia abonamentu dla osób, które otrzymują zasiłek dla opiekuna – zgodnie z Ustawą z 04.04.2014r o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów.
Na podstawie innych ustaw zwolnieni z płacenia są:
kombatanci będący inwalidami wojennymi lub wojskowymi oraz członkowie rodzin po śmieci kombatantów;
osoby represjonowane oraz członkowie rodzin po śmierci represjonowanych;
osoby zaliczone do jednej z grup inwalidzkich wskutek inwalidztwa powstałego w wyniku przymusowego zatrudnienia w kopalniach węgla, kamieniołomach, zakładach rud uranu i batalionach budowlanych;
weterani poszkodowani wskutek działań poza granicami Polski.
Poczta Polska ma prawo – jak twierdzi – domagać się spłaty zadłużenia do pięciu lat wstecz. Chodzi tu o kwotę jak wspomniano wyżej niespełna 1 200 zł. Gdy do tego doliczy się odsetki karne za czas, w którym trwało uchylanie się od płacenia abonamentu oraz koszty egzekucji, dług może urosnąć do niewyobrażalnej kwoty. W skrajnych sytuacjach dług może zostać umorzony przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji lub rozłożony na raty.
Analiza przepisów dotyczących opłat abonamentowych, w tym Rozporządzenie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 17.12.2013r w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych ( Dz. U. 2013 r. poz. 1676) pokazuje, że na mocy tego Rozporządzenia wszystkie rejestracje odbiorników RTV straciły ważność po roku od wejścia w życie Rozporządzenia, czyli w listopadzie 2008r. Operator publiczny miał w tym czasie (12 miesięcy) obowiązek nadać dotychczas zarejestrowanym odbiornikom indywidualny numer identyfikacyjny i poinformować o tym użytkownika w stosownym zawiadomieniu. Takie zawiadomienie powinno zostać przesłane na adres użytkownika odbiornika.
Obywatel / podatnik może nie pamiętać czy 6 lat temu otrzymał jakieś pisma w sprawie abonamentu i właśnie, dlatego powinien się upewnić, co do zasadności roszczenia w niemałej przecież kwocie. I tu leży pies pogrzebany. Należy, bowiem wystąpić do Poczty Polskiej, która przysłała wezwanie, o przedstawienie dokumentów na podstawie, których wysunięto roszczenia o zaległy abonament, jest to „Wniosek o wydanie z akt sprawy uwierzytelnionych dokumentów, na podstawie, których wysunięto wobec niego roszczenia na podstawie art. 73 KPA”. Poczta Polska powinna mieć np. dowód nadania i potwierdzenia odbioru pisma z nadaniem numeru identyfikacyjnego. Warto, więc pytać, bo obywatel / podatnik ma do tego prawo! Ma także prawo do wglądu w akta sprawy na każdym etapie postępowania.
I po takim wystąpieniu do Poczty Polskiej, zaczynają się przysłowiowe schody. Otóż, Poczta Polska odpowiada z reguły, iż nie została zobligowana do wysyłania korespondencji w postaci zawiadomień o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego oraz zawiadomień o powstałych zaległościach w formie listu poleconego. Twierdzenie takie nie znajduje oparcia w art. 6 KC zgodnie, z którym, ciężar udowodnienia faktu spoczywa na tym, kto z faktu danego wywodzi skutki prawne. Tak, więc, skoro Poczta Polska wysuwa wobec określonej osoby roszczenie finansowe, winna udowodnić jej zawinienie w braku zapłaty. Nie uczynienie zadość wymogom prawa i nie udowodnienie ani skutecznego doręczenia ani tego, że po skutecznym dostarczeniu numeru identyfikacyjnego, osoba fizyczna uchylała się od zapłaty, sprawia, że roszczenie wobec obywatela / podatnika staje się bezpodstawne. Jednak Poczta Polska nie odpuszcza i na poparcie swoich racji o tym, iż Poczta Polska nie została zobligowana do wysyłania korespondencji w postaci zawiadomień o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego oraz zawiadomień o powstałych zaległościach w formie listu poleconego powołuje się na Wyrok Sądu Administracyjnego w Gliwicach (sygn. akt.: I SA / GI 518 / 14). Problem polega na tym, iż jest to argumentacja chybiona. Jeśli bowiem wczytać się z uwagą w uzasadnienie powołanego orzeczenia to można zauważyć, że Sąd rozstrzygał w rozpatrywanej sprawie kwestię doręczenia powiadomienia za zwrotnym potwierdzeniem odbioru takiego powiadomienia. Gdy tymczasem dla celów dowodowych wykazujących skuteczność doręczenia powiadomienia, jak i każdego innego pisma wystarczające jest – jako minimum, które uznają nawet Sąd – nadanie listu poleconego ekonomicznego. Tak, więc powołanie się na w / w Wyrok jest argumentem chybionym.
Również Pocztę Polską obowiązuje zasada pisemności postępowania. W ślad za Rzecznikiem Praw Obywatelskich, który udzielił takiej informacji Ministrowi Administracji i Cyfryzacji należy wskazać, na czym ta zasada polega: „Zgodnie z ogólną zasadą pisemności postępowania, przekazywanie pism stanowi zasadniczą formę komunikowania się organu z obywatelem. Obywatele nie muszą składać osobnych wniosków lub żądań, nie muszą też dowiadywać się w siedzibie organu, czy jest jakieś pismo do odebrania w ich sprawie, ponieważ organ z urzędu dokonuje pewnych czynności, gdyż jest to jego obowiązek. Co więcej, pod pojęciem pisma należy rozumieć wszelkiego rodzaju dokumenty, wezwania, zawiadomienia, wydawane w formie pisemnej decyzje i postanowienia i inne dokumenty, z którymi obywatel powinien zostać zapoznany. Doręczenie obywatelowi pisma stanowi istotną gwarancję dla sfery ochrony jego praw oraz interesów i powinno następować za odpowiednim pokwitowaniem. Pisemne potwierdzenie odbioru pisma ma, bowiem znaczenie dowodowe”.
Różnica w „przesłaniu zawiadomienia” a „doręczeniu zawiadomienia” ma fundamentalne znaczenie i decyduje o zasadności roszczenia Poczty Polskiej a w przypadku oparcia sprawy o Sąd, ustawi Pocztę Polską z dużym prawdopodobieństwem na pozycji przegranej na początku sprawy na etapie badania sprawy pod kątem wymogów formalnych, bez zagłębiania się w merytorykę sprawy (wynika to z kolejności postępowania sądowego, Sąd najpierw bada spełnienie wymogów formalnych a dopiero, gdy uzna, że są spełnione wszystkie przesłanki formalne, przystąpi do rozpatrzenia sprawy). Nawet gdyby iść – czysto hipotetycznie – tokiem rozumowania Poczty Polskiej, to rzeczone powiadomienie stanowi oświadczenie woli, które rodzi konkretne skutki prawne, o ile składający to oświadczenie woli, chce takowe wywołać. Jeśli składane oświadczenie woli ma wywołać określone skutki prawne – a takowe chce osiągnąć Poczta Polska, czyli powiadomić Abonenta o nadaniu mu indywidualnego numeru identyfikacyjnego – to musi ono być skutecznie doręczone i to w interesie Poczty Polskiej leży, by owe złożone oświadczenie woli zostało skutecznie doręczone. Inną sprawą jest oświadczenie woli złożone dla pozoru, które z mocy prawa nie wywoła skutków prawnych i takie znamiona wyczerpuje najczęściej działanie Poczty Polskiej. Jeśli bowiem w ramach obrony swojego stanowiska, Poczta Polska podnosi, iż „… Poczta Polska nie odnotowała zwrotu przesyłki listowej zawierającej zawiadomienie, co pozwala zasadnie przyjąć, że zostało ono skutecznie doręczone …” to należy takie teorie uznać za oświadczenie woli złożone dla pozoru. List zwykły, jaki był w przedmiotowych zawiadomieniach wysłany przez Pocztę Polską, może wypaść listonoszowi nawet przy silnym wietrze, zupełnie niechcący, a żadną miarą nieewidencjonowany, tak jak to ma miejsce przy chociażby listach poleconych ekonomicznych, nie może podlegać jakiemukolwiek monitoringowi.
I tu znowu Poczta Polska nie odrobiła zadania domowego z tematyki oświadczenia woli złożone celem wywołania określonych skutków prawnych oraz oświadczenia woli złożone dla pozoru, o ile w ogóle zostało, bo jeśli Poczta Polska składa li tylko oświadczenie, że wysłała list zwykły, to ciężko takie oświadczenie uznać za dowód. A stwierdzenie Poczty Polskiej, iż nie odnotowała reklamacji obywatela / podatnika na nieotrzymanie zawiadomienia o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego, należy traktować jedynie, jako żart w świetle formy powyżej opisanej nadania listu do Abonenta.
Poczta Polska często powołuje się też na argument, zgodnie, z którym samo przechowywanie w systemie informatycznym danych pozwalających na wydruk duplikatu zawiadomienia i jego wygenerowanie, jest równoznaczne z jego przesłaniem, tym bardziej powiadomieniem. Jest to tok rozumowania błędny i w żadnym wypadku dla obywatela / podatnika nie może być argumentem merytorycznym w sporze, albowiem na taką rangę nie zasługuje. Tak, więc wezwanie Poczty Polskiej w trybie art. 73 KPA o wydanie z akt sprawy uwierzytelnionego odpisu (kserokopii) dokumentu potwierdzającego „przesłania zawiadomienia”, na które Poczta Polska odpowiada, iż przechowuje w systemie informatycznym dane pozwalające na wydruk duplikatu zawiadomienia i jego wygenerowanie, nie jest równoznaczne z jego przesłaniem, a tym bardziej ze skutecznym powiadomieniem.
Tak, więc reasumując powyższe można stwierdzić – paradoksalnie – iż Poczta Polska nie została zobligowana do wysyłania zawiadomień o nadaniu numeru w drodze listu poleconego i – co ciekawe – jest to stwierdzenie zasadne. Dlaczego? Otóż, czym innym jest nałożenie obowiązku nadania zawiadomienia listem poleconym, a czym innym jest wykazanie, że zawiadomienie zostało doręczone do adresata. Bez znaczenia jest tu forma, czy to będzie list polecony, tresowany gołąb, plemienne tam tamy, czy indiańskie znaki dymne. Znaczenie ma tylko to, by Poczta Polska potrafiła wykazać skuteczne doręczenie.
Kolejną kwestią, na którą powołuje się Poczta Polska jest kwestia przedawnienia roszczenia, jakie ma Poczta Polska wobec obywatela / podatnika. Otóż art. 2 § 2 Ustawy Ordynacja Podatkowa, na który powołuje się Poczta Polska za stanowiskiem KRRiT upierając się, – co powszechnie wiadomo – przy 5 – letnim okresie przedawnienia wskazuje, że wskazane przepisy Ordynacji Podatkowej mają zastosowanie do opłat ustalonych lub określonych przez właściwe organy. Tymczasem Abonament RTV nie spełnia tego wymogu gdyż wynika bezpośrednio z Ustawy i nie jest określony przez żaden organ, jako opłata. Dlatego do zaległych roszczeń z tytułu niezapłaconego abonamentu ma zastosowanie przedawnienie po 3 latach przewidziane w art. 118 KC gdyż nie jest to zaległość podatkowa zakreślona terminem 5 – letnim, jakby chciała tą sprawę widzieć Poczta Polska i KRRiT. Jednakże odpowiedź Poczty Polskiej do pytających o zasadność naliczania opłat obywateli / podatników, zgodnie, z którą „należy zaznaczyć, że opłata abonamentowa stanowi opłatę, o której mowa w art. 2 § 2 Ordynacji podatkowej”, która to odpowiedź nie zawiera żadnego uzasadnienia poza samym stwierdzeniem zupełnie arbitralnym, jest nie do pobicia w zakresie swobody stanowienia prawa przez jednostki / organy do tego niepowołane.
Abonament radiowo – telewizyjny jest zaliczany do tzw. opłat okresowych. W związku z tym zastosowanie do niego znajdują przepisy Kodeksu Cywilnego. Zgodnie z treścią art. 118 KC, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Tym samym przedawnienie omawianych opłat abonamentowych wynosi dokładnie 3 lata. Powyższy termin zaczyna swój bieg dokładnie od dnia, w którym roszczenie o zapłatę abonamentu stało się wymagalne. Trzyletni okres przedawnienia dotyczy nie tylko opłat abonamentowych, lecz również usług telefonicznych. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 07.09.2009 r (sygn. akt.: III CZP 20 / 09) termin przedawnienia roszczenia o opłatę abonamentową i wynagrodzenie za połączenia telefoniczne z umowy o świadczenie usług telefonicznych, zawartej na postawie ustawy z 16.07.2004 r. – Prawo telekomunikacyjne, określa art. 118 KC. Terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną.
Rozpatrzmy jeszcze kwestię samej już regulacji ustawodawczej, dającej Poczcie Polskiej możliwość drenowania kieszeni obywateli / podatników w majestacie prawa. Otóż obywatel / podatnik ma prawo nie znać prawa, aczkolwiek paremia ignorantia iuris nocet jest tu bezwzględna i obowiązuje wszystkich, jednak Poczta Polska czyni z tego użytek w sposób bezlitosny. Poczta Polska oprócz imienia i nazwiska obywatela / podatnika i jego adresu posiada także m. in. jego PESEL. Jest rzeczą li tylko informatyczną takie rozwiązanie systemowe, by system informatyczny obsługujący aktywności Poczty Polskiej w zakresie np. naliczania opłat „wyrzucał” na zewnątrz osoby, które ukończyły 75 rok życia niemal „z automatu”, jako zwolnione z opłat. Warto zauważyć, iż osoby w wieku 75 lat to często osoby – nie tyle nieznające prawa – co samotne, chore a nawet bezradne z różnych powodów losowych. Gdyby Poczta Polska nie była nastawiona na korzyści finansowe z w / w stanu osób starszych, ułatwiłaby życie takim osobom np. poprzez rozwiązania wyżej zaproponowane. Tymczasem by wyrejestrowanie było skuteczne, należy dopełnić formalności wyrejestrowania, dokonując ich w dowolnej placówce pocztowej i wypełniając „Formularz zgłoszenia zmiany danych” (druk dostępny w placówce) lub za pomocą strony internetowej www.poczta-polska.pl
Swoistym kuriozum stanowi wyjaśnienie KRRiT na okoliczność braku kontroli nad Pocztą Polską. Jest to wyjaśnienie na tyle ciekawe, iż wymaga cytatu dosłownego. Oto one: Zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 21 kwietnia 2005 r. o opłatach abonamentowych (Dz. U. z 2005 r. nr 85, poz. 728 z późn. zm.) kontrolę wykonywania obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych oraz obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych oraz obowiązku uiszczania opłaty abonamentowej prowadzi operator wyznaczony w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe. Nadzór nad wykonywaniem kontroli obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych oraz obowiązku pobierania opłaty abonamentowej sprawuje zaś minister właściwy do spraw łączności. Do wykonywania ww. czynności, na podstawie art. 178 ustawy Prawo pocztowe (dz. U. z 2012 r. poz. 1529) w związku z rozporządzeniem Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 17 grudnia 2013 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1676), uprawniona jest Poczta Polska S.A. Reasumując, zarówno ustawa Prawo pocztowe, jak i żaden inny akt prawny nie upoważnia KRRiT do sprawowania kontroli nad Pocztą Polską S.A. w zakresie obowiązku uiszczania opłaty abonamentowej.
Fenomen powyższego wyjaśnienia polega na tym, iż Poczta Polska stanowi „państwo w państwie” i obywatel / podatnik zostaje na placu boju sam. Ale pamiętajmy historię Dawida i Goliata. Kto wygrał tę potyczkę?
Wykorzystanie Urzędów Skarbowych do ściągania długów z tytułu nieopłacania abonamentu RTV może okazać się niezwykle skuteczną metodą. Poczta Polska chwali się systematycznym wzrostem rejestracji odbiorników i widzów regularnie opłacających abonament. Warto jednak nie składać broni i dociekać nawet przy dokonanym zajęciu komorniczym zasadności tego zajęcia i ewentualnie wszcząć postępowanie odszkodowawcze, albowiem skala bałaganu w papierach, braku dowodów, o których była mowa w niniejszym postępowaniu w dokumentacji Poczty Polskiej stwarza zwykłemu obywatelowi / podatnikowi realną szansę na zwrotne odzyskanie niesłusznie dokonanego zajęcia. Warto.
12 maja 2016 o 14:32
Dołożę jeszcze jeden fakt bezprawia.
Urzędy skarbowe przesyłając zawiadomienie o zajęciu wierzytelności dokonują podsumowania na które składa się:
należność główna , koszty windykacji, koszty upomnienia
i „wisienka na torcie” odsetki. Odsetki są naliczone nieprawidłowo a mianowicie zawyżone 4,5 krotnie. czyli zamiast 67 zł próbowano obciążyć mnie kwotą 2368,89 zł.
Dziś w urzędzie skarbowym uzyskałam po 2 godz. narad na szczycie, ze faktycznie naliczone są błędnie-usprawiedliwienie tak liczy system podatkowy ogólnopolski. Ile osób dostało takie zajęcie wierzytelności 1mln? czyli zasilili budżet kwota 200 mln.?????
prosze o odpowiedź gdzie mam sie zwrócic ,napisałam trzy reklamacje do Poczty,nie otrzymałam odpowiedzi.Reklamacje kierowałam dorga @.poprzez Poczte ,oraz wysłałam pismo i nic
Urzad skarbowy ściagnał mi z pensji w grudniu 2016 około 1400zł.Zupełnie nie wiem do kogo mam sie zwrócić jestem bezsilna

References: art. 7
 art. 4
 art. 73
 art. 6
 art. 73
 art. 2
 art. 118
 art. 2
 art. 118
 art. 118
 art. 7
 art. 178