Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/152510150004003_VIII_C_001112_2018_Uz_2019-03-04_001
Timestamp: 2020-04-07 22:12:06+00:00

Document:
Treść orzeczenia VIII C 1112/18 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
Sygn. akt VIII C 1112/18
Przewodniczący: Sędzia SR Tomasz Kalsztein
Protokolant: Anita Zięba
po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2019 roku
na rozprawie w Ł.
zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w S. na rzecz powoda A. K. kwoty:
- 5.537,29 zł (pięć tysięcy pięćset trzydzieści siedem złotych dwadzieścia dziewięć groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 13 maja 2018 roku do dnia zapłaty;
- 2.067 zł (dwa tysiące sześćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu w całości.
W dniu 13 maja 2018 roku powód A. K., reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, wytoczył przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w S., powództwo o zapłatę kwoty 5.557,29 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty, a także wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pełnomocnik powódki wskazał, iż w dniu 4 kwietnia 2016 roku doszło do kradzieży należącego do powoda samochodu marki S. (...) o nr rej. (...). Wobec faktu, iż strony łączyła umowa ubezpieczenia AC, obejmującą również ryzyko kradzieży, powód w dniu 11 kwietnia 2016 roku zgłosiła szkodę pozwanemu. Ten przyjął odpowiedzialność za szkodę i wypłacił powódce kwotę 24.700 zł, która jednak jest sumą zaniżoną. Jak wynika bowiem z treści polisy, przedmiotowy pojazd został ubezpieczony na wypadek kradzieży na kwotę 29.574 zł, przy czym powód za opłatą dodatkową składki wykupił opcję tzw. stałej sumy ubezpieczenia. Opcja ta, zgodnie z OWU, miała gwarantować, iż za wartość rynkową pojazdu w trakcie okresu ubezpieczenia uznawana będzie suma ubezpieczenia określona w umowie. (pozew k. 4-7)
W odpowiedzi na pozew strona pozwana, reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wyjaśniła, iż postanowienia umowy ubezpieczenia uprawniały ją do weryfikacji deklarowanej sumy ubezpieczenia, co w sprawie miało miejsce. Pozwany podkreślił, że odszkodowanie powinno odpowiadać wysokości szkody, którą przy kradzieży pojazdu jest jego wartość. Nadmienił, że na etapie zawierania umowy ubezpieczenia zakład ubezpieczeń nie ma uprawnień i możliwości pełnej weryfikacji stanu pojazdu, które to prerogatywy przysługują mu dopiero na etapie postępowania likwidacyjnego. Nadmienił, że w wyniku jego przeprowadzenia okazało się, że wartość pojazdu powoda w dacie zawarcia umowy ubezpieczenia różniła się od sumy ubezpieczenia. Stąd pozwany wypłacił odszkodowanie pomniejszając je o upływ czasu
i ubytek wartości z uwagi na zawartą klauzulę stałej sumy ubezpieczenia. (odpowiedź na pozew k. 50-52)
W toku dalszego postępowania stanowiska procesowe stron nie uległy zmianie. (replika odpowiedzi na pozew k. 58-59, protokół rozprawy k. 66)
Powód A. K. był właścicielem samochodu marki S. (...) o nr rej. (...).
W dniu 22 stycznia 2016 roku powód zawarł z pozwanym (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w S. umowę ubezpieczenia pojazdu, o którym mowa wyżej, w zakresie AC, w tym od kradzieży (wariant I). Zawarcie umowy zostało potwierdzone wystawieniem polisy numer (...). Suma ubezpieczenia/suma gwarancyjna została w umowie oznaczona na kwotę 29.574 zł. Powód, za opłatą dodatkowej składki w wysokości 200 zł, wykupił przy tym opcję stałej sumy ubezpieczenia. Przed określeniem sumy ubezpieczenia reprezentująca pozwanego agentka dokonała oględzin pojazdu oraz wykonała dokumentację fotograficzną. Suma ubezpieczenia została ustalona w ten sposób, iż agentka wprowadziła dane pojazdu powoda do systemu komputerowego, a system sam dokonał wyceny. Agentka zaproponowała kwotę ok. 30.000 zł, na którą powód przystał. Agentka nie informowała przy tym powoda, że istnieje możliwość kwestionowania sumy ubezpieczenia po zajściu zdarzenia ubezpieczeniowego.
Zgodnie z ogólnymi warunkami Autocasco – pojazdów należących do klientów indywidualnych obowiązującymi u pozwanego (OWU AC), suma ubezpieczenia odpowiada wartości rynkowej pojazdu na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia. Wartość rynkowa pojazdu jest ustalana co do zasady w oparciu o E. (§ 6 ust. 1). Suma ubezpieczenia stanowi górny limit odpowiedzialności ubezpieczyciela za wszystkie zdarzenia w okresie ubezpieczenia (§ 7 ust. 1). W przypadku szkody całkowitej
w pojeździe pozwany ustala rozmiar szkody oraz wysokość odszkodowania jako kwotę równą wartości rynkowej pojazdu, nie wyższej jednak niż ustalona w umowie suma ubezpieczenia z dnia powstania szkody, pomniejszonej o wartość pozostałości (§ 9 ust. 1). Zgodnie z klauzulą „02 stała suma ubezpieczenia”, na wniosek klienta za dopłatą dodatkowej składki ubezpieczenia Autocasco zostanie rozszerzone tak, że za wartość rynkową pojazdu w trakcie okresu ubezpieczenia uznawana jest suma ubezpieczenia określona w umowie ubezpieczenia. W przypadku wyliczenia sumy ubezpieczenia niezgodnego z zapisami § 6 ust. 1 i ust. 3-4 OWU Autocasco, za wartość rynkową pojazdu w trakcie okresu ubezpieczenia uznawana jest wartość rynkowa pojazdu z dnia zawarcia umowy ubezpieczenia, ale nie więcej niż suma ubezpieczenia określona
w umowie ubezpieczenia. Postanowień § 6 ust. 8 OWU (postanowienia dotyczącej konsumpcji sumy ubezpieczenia) nie stosuje się (§ 1 ust. 1-3 klauzuli). (polisa z załącznikiem k. 12-13, OWU k. 14-21, zeznania powoda k. 67, okoliczność bezsporna)
W dniu 4 kwietnia 2016 roku należący do powoda samochód, o którym mowa wyżej, został skradziony. A. K. dokonał zgłoszenia kradzieży na Komisariacie Policji, a następnie zgłosił szkodę pozwanemu.
W toku postępowania likwidacyjnego pozwany wyliczył wartość szkody powoda na kwotę 24.700 zł. Za podstawę wyliczenia pozwany przyjął wycenę sporządzoną
w systemie E..
Decyzją z dnia 8 lipca 2016 roku ubezpieczyciel poinformował powoda o przyznaniu odszkodowania w w/w kwocie. Pomimo wniesionego odwołania pozwany odmówił wypłaty dodatkowego odszkodowania. (decyzja k. 25-26, załączniki k. 27-29, odwołanie k. 31-31, z akt szkody k. 22-24)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił bądź jako bezsporny, bądź na podstawie dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, których prawdziwości ani rzetelności ich sporządzenia nie kwestionowała żadna ze stron. Za podstawę ustaleń faktycznych Sąd przyjął ponadto zeznania powoda. Na rozprawie w dniu 22 stycznia 2019 roku Sąd oddalił wniosek pełnomocnika pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, jako zbędny dla rozstrzygnięcia sprawy.
W niniejszej sprawie znajdują zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego, w tym
w szczególności o umowie ubezpieczenia (art. 805 i następne k.c.), przepisy ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o działalności ubezpieczeniowej (j.t. Dz.U. 2015, poz. 1206 ze zm.) oraz postanowienia zawartej strony umowy ubezpieczenia autocasco wraz z ogólnymi warunkami ubezpieczenia AC.
W przedmiotowej sprawie bezspornym między stronami był fakt zaistnienia zdarzenia z dnia 4 kwietnia 2016 roku, w wyniku którego doszło do kradzieży samochodu marki S. (...) o nr rej. (...), stanowiącego własność powoda, jak również okoliczność, iż w jego dacie powód posiadał ubezpieczenie autocasco, w tym od kradzieży, w pozwanym Towarzystwie (...).
Przedmiotem sporu nie była zatem zasada odpowiedzialności pozwanego za przedmiotową szkodę. Osią sporu w niniejszej sprawie była wysokość dochodzonego roszczenia z tytułu odszkodowania, a przede wszystkim ustalenie, czy powód miał prawo domagać się wypłaty odszkodowania w kwocie równej sumie ubezpieczenia oznaczonej w umowie AC.
Nie powielając ustaleń faktycznych przypomnienia wymaga, że w myśl postanowień OWU AC, określona w umowie AC suma ubezpieczenia odpowiada wartości rynkowej pojazdu i wyznaczała górną granicę odpowiedzialności pozwanego. W przypadku szkody całkowitej (a więc i kradzieży) pozwany określał odszkodowanie
w kwocie odpowiadającej wartości rynkowej pojazdu w dniu powstania szkody, z uwzględnieniem pozostałości. Wartość rynkowa pojazdu na dzień powstania szkody ustalana była w oparciu o to samo źródło wyceny, jakie zastosowano przy określeniu wysokości sumy ubezpieczenia w dniu zawarcia umowy, a więc co do zasady w oparciu o system E.. Jednocześnie, zgodnie z klauzulą „02 stała suma ubezpieczenia”, na wniosek klienta za dopłatą dodatkowej składki ubezpieczenia Autocasco podlegało rozszerzeniu w ten sposób, że za wartość rynkową pojazdu w trakcie okresu ubezpieczenia uznawana była suma ubezpieczenia określona w umowie ubezpieczenia. W przypadku wyliczenia sumy ubezpieczenia niezgodnego z zapisami § 6 ust. 1 i ust. 3-4 OWU Autocasco, za wartość rynkową pojazdu w trakcie okresu ubezpieczenia uznawana była wartość rynkowa pojazdu z dnia zawarcia umowy ubezpieczenia, ale nie więcej niż suma ubezpieczenia określona w umowie ubezpieczenia. W niniejszej sprawie niesporne było, że powód skorzystał z powyższej klauzuli, uiszczając dodatkową składkę w kwocie 200 zł, dzięki czemu w umowie ubezpieczenia oznaczono stałą sumę ubezpieczenia
w wysokości 29.574 zł. Mocą przedmiotowej klauzuli strony niewątpliwie zmieniły zasady określania wartości odszkodowania m.in. w przypadku kradzieży pojazdu, przyjęły bowiem w istocie, że wartość ta przez cały okres trwania umowy będzie równa sumie ubezpieczenia. W ocenie Sądu stanowisko pozwanego, który wywodził, iż jako ubezpieczyciel miał prawo do zweryfikowania poprawności deklarowanej sumy ubezpieczenia, nie mogą się ostać. Wprawdzie, o czym była już mowa, postanowienia klauzuli „02” dawały pozwanemu taką możliwość, ale jedynie wówczas, gdy wyliczenie sumy ubezpieczenia nastąpiło niezgodnie z zapisami § 6 ust. 1 i ust. 3-4 OWU Autocasco, a zatem, gdy: wartość rynkowa pojazdu nie została ustalona w oparciu o E. (§ 6 ust. 1), wartości rynkowej nie dało się ustalić w oparciu o E., a jednocześnie wartość ta nie została ustalona przy skorzystaniu z innego wiarygodnego, specjalistycznego źródła (§ 6 ust. 3), wartość rynkowa nie została ustalona w oparciu o E., (...)Ekspert lub wycenę przeprowadzoną przez uprawnionego rzeczoznawcę (§ 6 ust. 4). W niniejszej sprawie wartość rynkowa pojazdu powoda została ustalona
w oparciu o system E.. Skoro tak, to po stronie pozwanego nie ukonstytuowało się prawo do weryfikacji ustalonej w ten sposób wartości rynkowej. Wyraźnego zaznaczenia wymaga, że postanowienia klauzuli „02” w sposób enumeratywny wymieniają sytuacje, w których ubezpieczyciel może zweryfikować poczynione na etapie zawierania umowy ustalenia odnośnie wartości rynkowej pojazdu. Niedopuszczalne jest zatem, aby ubezpieczyciel podejmował takie działania w sytuacjach nieobjętych tymi postanowieniami. Pozwany wywodził w treści odpowiedzi na pozew, iż w wyniku przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego okazało się, że wartość pojazdu powoda w dacie zawarcia umowy ubezpieczenia różniła się od sumy ubezpieczenia. W ocenie Sądu do uwzględnienia powyższej korekty brak było jednak podstaw. Skoro agent ubezpieczeniowy dokonywał wyceny wartości rynkowej samochodu marki S. (...) w oparciu o notowania systemu E., a więc zgodnie z zapisami OWU AC oraz klauzuli „02”, nie było przeszkód, aby wszelkie te korekty znalazły zastosowanie już wówczas. Nawet jeśli przyjąć, iż agent ten nie dysponował wszystkimi informacjami na temat przedmiotowego samochodu, nie było żadnych przeszkód, aby informacje te pozyskać. Zupełnie nie przekonuje przy tym argumentacja pozwanego, iż na etapie zawierania umowy ubezpieczenia zakład ubezpieczeń nie ma uprawnień i możliwości pełnej weryfikacji stanu pojazdu. Jak wynika z zeznań powoda, agent dokonał oględzin pojazdu i zapoznał się z jego dokumentacją. Skoro właśnie ubezpieczyciel dokonuje wyceny, a następnie pobiera składkę od poczynionych w tym zakresie ustaleń, to brak jest podstaw, aby wycenę tę, poczynioną zgodnie z zapisami OWU AC samego ubezpieczyciela, później zmieniać powołując się na to, że w dacie pierwotnej wyceny nie wszystkie informacje dotyczące pojazdu zostały zebrane/wzięte pod uwagę. Powtórzenia wymaga, że postanowienia klauzuli „02” zawierały zamknięty katalog sytuacji,
w których ubezpieczyciel był uprawniony do weryfikacji pierwotnie ustalonej wartości rynkowej pojazdu. Wśród tych sytuacji nie wymieniono takiej, w której pierwotna wycena została dokonana w oparciu o niepełne dane. Jednocześnie powód miał przekonanie, że poprzez zapłatę dodatkowej składki wartość rynkowa jej pojazdu, jako odpowiednik sumy ubezpieczenia, będzie stała przez cały okres trwania umowy ubezpieczenia. Nie budzi wątpliwości, że gdyby powód został poinformowany, iż pozwany w czasie obowiązywania umowy może weryfikować ową wartość rynkową
i w sytuacji powstania szkody wypłacić kwotę niższą od sumy ubezpieczenia, nie zdecydowałaby się ona na wykupienie dodatkowej usługi. I wprawdzie oczywistym jest, iż zakład ubezpieczeń jest zobowiązany do wypłaty odszkodowania, a suma ubezpieczenia stanowi jedynie górną granicę jego odpowiedzialności (art. 824 § 1 k.c.), to jednocześnie nie może ujść uwadze, że strony w drodze zawartej umowy, poprzez uiszczenie przez powódkę dodatkowej składki, przyjęły stałą wartość pojazdu w całym okresie ubezpieczenia, a tym samym zmodyfikowały treść § 9 OWU AC w ten sposób, iż wyeliminowały rozumienie definicji „wartości pojazdu” rozumianej jako wartość z dnia powstania szkody. Skoro zgodnie z § 9 OWU, w przypadku szkody całkowitej (a więc
i kradzieży) pozwany określał odszkodowanie w kwocie odpowiadającej wartości rynkowej pojazdu z dnia powstania szkody, a wartość pojazdu przez cały okres trwania ubezpieczenia, a więc również w dacie przedmiotowej kradzieży, miała niezmiennie wynosić 29.574 zł, to właśnie ta kwota była wartością pojazdu, o której mowa
w przytoczonym zapisie OWU i wyznaczała wysokość należnego powodowi odszkodowania. Fakt, że w analizowanym stanie faktycznym wartość odszkodowania odpowiada sumie ubezpieczenia ma przy tym irrelewantne znaczenie, powódka w istocie bowiem nie żądała wypłaty sumy ubezpieczenia, jako takiej, a wypłaty odszkodowania ustalonego na zasadach przewidzianych w § 9 OWU, z uwzględnieniem treści klauzuli „02”. Nie można przy tym tracić z pola widzenia okoliczności, iż na mocy przedmiotowej klauzuli strony w sposób odmienny od postanowień OWU AC zdefiniowały również takie kwestie, jak stałość sumy ubezpieczenia bez względu na liczbę i wartość wypłaconych w okresie ubezpieczenia odszkodowań (postanowienia klauzuli „02” wyłączały stosowanie § 6 ust. 8 OWU AC). Pozwany w swojej praktyce ubezpieczeniowej przyjmował zatem możliwość odmiennego od postanowień OWU AC uregulowania pewnych zasad związanych z ustalaniem wartości odszkodowania.
W ocenie Sądu, gdyby przyjąć, że wartość odszkodowania w każdym przypadku podlegałaby ustaleniu wedle kryteriów przedstawianych przez pozwanego, należałoby poddać w wątpliwość sens wpisywania w treść klauzuli „02” klauzuli niezmienności wartości pojazdu, która wówczas miałaby pozorny charakter.
Wskazać wreszcie należy, że zgodnie z art. 12 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, ubezpieczenie autocasco ma charakter dobrowolny. Ogólne warunki tego ubezpieczenia ustala zakład ubezpieczeń. Zgodnie z art.12a powołanej ustawy, określają one w szczególności, rodzaj ubezpieczenia i jego przedmiot, warunki zmiany sumy ubezpieczenia lub sumy gwarancyjnej, jeżeli ogólne warunki ubezpieczenia taką zmianę przewidują, prawa i obowiązki każdej ze stron umowy ubezpieczenia, zakres odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, przy ubezpieczeniach majątkowych - sposób ustalania rozmiaru szkody, sposób określania sumy odszkodowania lub innego świadczenia, jeżeli ogólne warunki ubezpieczenia przewidują odstępstwa od zasad ogólnych, sposób ustalania i opłacania składki ubezpieczeniowej, metodę i sposób indeksacji składek, jeżeli ogólne warunki ubezpieczenia indeksację przewidują, tryb
i warunki dokonania zmiany umowy ubezpieczenia zawartej na czas nieokreślony, przesłanki i terminy wypowiedzenia umowy przez każdą ze stron, a także tryb i warunki wypowiedzenia, jeżeli ogólne warunki ubezpieczenia przewidują taką możliwość. Jak wynika z brzmienia przepisu art. 807 § 1 k.c., postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia sprzeczne z bezwzględnie obowiązującymi przepisami k.c. regulującymi umowę ubezpieczenia są nieważne, chyba, że przepisy szczególne stanowią inaczej.
W pozostałych wypadkach wiążą strony umowy ubezpieczenia stając się immanentnym elementem jej treści. W niniejszej sprawie, nie zachodzi sprzeczność ogólnych warunków ubezpieczenia autocasco z przepisami kodeksu cywilnego normującymi umowę ubezpieczenia ani regulującymi posługiwanie się przy zawieraniu umowy wzorcami umownymi. Miały one zatem charakter wiążący dla stron przedmiotowej umowy - zarówno pozwanego, jak i powoda.
Stosownie do treści art. 12 ust. 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, ogólne warunki ubezpieczenia oraz umowa ubezpieczenia powinny być formułowane jednoznacznie i w sposób zrozumiały. W myśl zaś ust. 4 powołanego przepisu, postanowienia sformułowane niejednoznacznie interpretuje się na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego, uposażonego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia. Jak powszechnie przyjmuje się w judykaturze Sądu Najwyższego, w razie niejasności, niedomówień, braku jednoznaczności sformułowań ogólnych warunków umów, wynikające z tego wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść ubezpieczonego. Pogląd taki wyrażono m.in. w uchwale składu 7 sędziów z dnia 31 marca 1993 roku (III CZP 1/93, OSNCP 1993/10/170), mającej walor zasady prawnej, oraz uchwale z dnia 8 lipca 1992 roku (III CZP 80/92, OSNCP 1993/1-2/14), a następnie kontynuowano w dalszej linii orzeczniczej. Wymogi transparentności wzorców umownych oraz konsekwencje zawartych w nich postanowień niejednoznacznych określił ustawodawca w art. 385 § 2 k.c. Ponadto, zgodnie z ugruntowaną linia orzeczniczą, postanowienia ogólnych warunków umów ubezpieczenia podlegają wykładni według reguł określonych w art. 65 § 2 k.c., gdy ich postanowienia nie są precyzyjne i stwarzają wątpliwości co do ich istotnej treści, a wykładnia taka nie może pomijać celu, w jakim umowa została zawarta, a także natury i funkcji zobowiązania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2006 roku, II CSK 60/06, LEX ; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2004 roku, V CK 481/03, LEX). Proces wykładni rozpoczyna się od wykładni językowej, a kończy z chwilą uzyskania, w wyniku zastosowania kolejnych reguł wykładni, rezultatu w postaci ustalenia rzeczywistego znaczenia prawnego umowy. Do podstawowych cech prawidłowej wykładni należy uwzględnianie standardów ukształtowanych w praktyce
w danej dziedzinie i respektowanie założenia racjonalności, a więc elementów koniecznych do uzyskania rozsądnego rezultatu wykładni. Jak jednolicie przyjmuje się
w orzecznictwie, dyrektywy interpretacyjne ustanowione w art. 65 § 2 k.c. przyznają prymat zgodnemu zamiarowi stron i celowi umowy. Odczytanie zgodnego zamiaru stron powinno przy tym uwzględniać wszystkie fakty dotyczące nie tylko etapu zawierania umowy, ale także jej realizacji, jeżeli umożliwiają one stwierdzenie, jak strony pojmowały znaczenie poszczególnych postanowień umownych (m.in. wyrok SN z dnia 10 stycznia 2014 roku, I CSK 155/13, LEX). Cel umowy, jako kryterium wykładni umowy ubezpieczenia, nakazuje położenie nacisku na charakter ochronny tego stosunku prawnego. Ten aspekt tłumaczenia umowy ubezpieczenia Sąd Najwyższy zaakcentował w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 stycznia 2006 roku (V CSK 90/05, LEX), odwołał się do niego także w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2007 r. (II CSK 375/07, LEX). W obydwu tych orzeczeniach podkreślił, że wykładnia postanowień umowy ubezpieczenia musi uwzględniać jako zasadę odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń przy jednoczesnym ograniczonym rozumieniu przesłanek odpowiedzialność tę wyłączających. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 lutego 2015 roku (II CSK 295/14, LEX), wykładnia postanowień wzorca umowy stworzonego przez ubezpieczyciela nie może prowadzić do zaostrzenia wymagań stawianych ubezpieczającemu i ograniczania obowiązków ubezpieczyciela. Taki kierunek wykładni przesądzałby o naruszeniu art. 65 § 2 k.c. w powiązaniu z celem i istotą umowy ubezpieczenia wynikającymi z art. 805 § 1 k.c. To zatem zgodny zamiar stron i cel umowy, nie zaś dosłowne brzmienie warunków ubezpieczeń, mają najistotniejsze znaczenie przy wykładni postanowień tych ostatnich, brak jest bowiem podstaw, aby postanowienia wzorca umowy postrzegać w kategoriach tekstu prawnego, dokonując ich wykładni analogicznie do interpretacji przepisów prawa. Reasumując, przy wykładni postanowień ubezpieczenia, w tym ogólnych warunków ubezpieczenia, należy uwzględniać cel umowy i interesy ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego. Wykładnia ta nie może pomijać celu, w jakim umowa została zawarta, a także natury
i funkcji zobowiązania. Celem umowy jest zaś niewątpliwie udzielenie ubezpieczonemu ochrony na wypadek określonego w umowie ryzyka, w zamian za zapłatę składki. Powtórzyć należy, iż umowa ubezpieczenia pełni funkcję ochronną i z tej przyczyny miarodajny do wykładni jej postanowień jest punkt widzenia tego, kto jest chroniony.
Przenosząc powyższe na grunt omawianej sprawy powtórzenia wymaga, iż powód podpisując z pozwanym umowę ubezpieczenia działała z pełnym przekonaniem, że przez cały okres trwania umowy wartość jego pojazdu będzie się wyrażała kwotą 29.574 zł, zwłaszcza, że w treści umowy ubezpieczenia pozwany nie odwoływał się do treści art. 824 § 2 k.c. Jednocześnie, o czym była już mowa, skorzystanie przez powoda z opcji stałej sumy ubezpieczenia wiązało się z uiszczeniem dodatkowej składki za ubezpieczenie. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd uznał, że wobec dokonania pierwotnej wyceny wartości rynkowej pojazdu marki S. (...) w oparciu o system E., zapis § 9 OWU AC nie mógł stanowić podstawy do ustalenia wartości szkody
w pojeździe powoda. Sąd przyjął, że w zakresie wartości pojazdu zastosowanie znajdowały postanowienia klauzuli „02”, w konsekwencji wartość ta przez cały okres trwania ubezpieczenia wyrażała się kwotą 29.574 zł. Uwzględniając dotychczas wypłacone powódce świadczenie pieniężne (24.700 zł) do dopłaty pozostawała zatem kwota 4.874 zł, przy czym powód miał prawo jej dochodzić wraz z doliczonymi skapitalizowanymi odsetkami za opóźnienie.
Wobec powyższego Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.537,29 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13 maja 2018 roku do dnia zapłaty.
O odsetkach Sąd orzekł na podstawie przepisu art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociaż by opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie.
O kosztach procesu orzeczono w oparciu o treść przepisu art. 98 k.p.c.
Na koszty procesu poniesione przez powódkę złożyły się: opłata od pozwu w kwocie 250 zł, koszty zastępstwa procesowego adwokata w kwocie 1.800 zł (§ 2 pkt 4rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz. U. 2015, poz. 1804) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.
Mając na uwadze powyższe, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.067 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

References: art. 12
 art.12
 art. 807
 art. 12
 art. 385
 art. 65
 art. 65
 art. 65
 art. 805
 art. 824
 art. 481
 art. 98