Source: https://palestrapolska.wordpress.com/2014/07/07/o-przepisach-ktore-sie-nie-przyjely-art-410-k-p-k/
Timestamp: 2017-10-20 23:31:00+00:00

Document:
O przepisach, które „się nie przyjęły” art. 410 k.p.k. – Palestra Polska
O przepisach, które „się nie przyjęły” art. 410 k.p.k.
Są takie przepisy, które się w niektórych sądach w Polsce nie przyjęły.
W zależności od regionalnej specyfiki i politycznej potrzeby „nie przyjmują się” różne przepisy.
Niektóre natomiast z biegiem czasu „przyjmować się” przestały.
Czyli „się odjęły”.
Tak się stało w Lublinie w Sądzie Okręgowym w V Wydziale Karnym odwoławczym.
Otóż w czerwcu 2014 r. przestał tam obowiązywać art. 410 k.p.k.
Odjął się.
Jakiś naiwny idealista mógłby zakrzyknąć: „ale jak to?!”.
Także no, jakby ktoś chciał się silić na jakieś zarzuty, czy tam miał durne ambicje wytykania sądowi pierwszej instancji, że olał większość dowodów przeprowadzonych w sprawie i pominął okoliczności zdarzenia – niech sobie od razu to wybije ze ślicznej główki.
Bo Sąd Okręgowy V Wydział Karny Odwoławczy wyraził się przecież jasno:
„Sąd orzekający merytorycznie nie ma obowiązku omawiania i oceniania wszystkich dowodów ujawnionych na rozprawie głównej, a zwłaszcza tych które dla rozstrzygnięcia sprawy nie miały żadnego znaczenia”.
Okoliczność, czy dowód miał, czy nie miał, znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy jest kwestią ocenną – z praktyki wynika niestety, że dla sądów najczęściej dla rozstrzygnięcia sprawy nie mają znaczenia wszystkie dowody korzystne dla oskarżonego.
Dodatkowo – z uzasadnienia zaskarżonego wyroku sądu pierwszej instancji nie sposób dowiedzieć się przyczyn, dla których większość dowodów – oczywiście tylko tych dla oskarżonego korzystnych – sąd całkowicie pominął – ale wiecie 😉
Przesłanie uzasadnienia sądu odwoławczego jest jasne.
Nie zawracajcie więcej głowy lubelskim sądom.
Przestańcie pisać te apelacje. Wiecie ile sąd ma roboty???
A i tak prawie każda apelacja złożona od wyroku od którego kasacja nie przysługuje – zostanie przecież uznana za oczywiście bezzasadną. Bo przy takim uznaniu sąd odwoławczy nie musi z urzędu pisać uzasadnienia. A zawsze lepiej pracować mniej, niż więcej.
W skład wchodził Pan sędzia Krzysztof Wojtaszek – v-ce Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.
apelacja, sąd, uzasadnienie wyroku
5 thoughts on “O przepisach, które „się nie przyjęły” art. 410 k.p.k.”
Lipiec 7, 2014 at 5:15 pm
Jeżeli już mowa o sprawach niekasacyjnych, to nie tylko 410 k.p.k., ale również wiele innych przepisów się nie przyjęło. W tym zasad ogólnych. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich sędziów, ale jednym z najbardziej frustrujących doświadczeń związanych z wykonywaniem zawodu adwokata jest rozprawa apelacyjna w sprawie niekasacyjnej.
Lipiec 7, 2014 at 11:15 pm
Dokładnie tak. A o genialnym dla sędziów rozwiązaniu legislacyjnym jakim stała się instytucja „apelacji oczywiście bezzasadnej” pisaliśmy m.in. tutaj: https://palestrapolska.wordpress.com/2014/01/22/apelacja-oczywiscie-bezzasadna/
adw.wnowak
Lipiec 8, 2014 at 9:05 pm
super tekst. bez bicia czołem przed Majestatem. arogancja nie może pozostać bez echa.popieram publikowanie nazwisk członków takich kolegiów.
Lipiec 8, 2014 at 10:41 pm
Wygląda na to, że jest to utarta linia w sądach apelacji lubelskiej – na przykład wyrok SA w Lublinie II AKa 172/13 – „Przepis art. 410 k.p.k. mówiący o powinności uwzględnienia całokształtu okoliczności ujawnionych na rozprawie nie może być rozumiany w ten sposób, że każdy z przeprowadzonych dowodów ma stanowić podstawę ustaleń sądu”.
Lipiec 30, 2014 at 6:30 pm
Ja się ostatnio dowiedziałam od SO w Katowicach, że nie obowiązuje art. 156 par. 5a kpk w nowym brzmieniu, ponieważ to nowe brzmienie wchodzi w życie dopiero 1 lipca 2015 r. Nie pomogło podkreślanie w zażaleniu, że akurat ten przepis wszedł w życie 2 czerwca 2014 r.

References: art. 410
 art. 410
 art. 410
 art. 410
 art. 410
 art. 156