Source: http://fundacjaportia.pl/category/bez-kategorii/
Timestamp: 2020-08-13 23:22:26+00:00

Document:
Bez kategorii – Fundacja Portia
Posted on 8 sierpnia 2020 Categories Bez kategoriiTags cannabis, delegalizacja, konopia, legalizacja, marihuana, narkotyki, prawo
Temat legalności konopi jest szeroko poruszany w świecie od wielu lat. Większość z nas wie, że posiadanie, wytwarzanie czy udzielanie konopi indyjskiej w jakiejkolwiek formie jest w Polsce nielegalne i uważane za przestępstwo. Jednak czy zawsze tak było? Jaka jest historia tej rośliny, jak wygląda dziś sytuacja na świecie i jakie tendencje obserwujemy?
Na początku konopia służyła naszemu gatunkowi jako wartościowy materiał. Była używana przez człowieka już w 8000-7000 r. a.Ch. ze względu na jej włókno do produkcji tkanin, a także do produkcji lin i powrozów na terenie Chin w okresie Epoki Wiosen i Jesieni. Pierwsze ubrania w Europie produkowano w 4000 r. a.Ch. długo przed stosowaniem w tym celu bawełny. Pierwsze warsztaty przetwarzające włókno konopne powstały w Egipcie prawdopodobnie na przełomie drugiego i trzeciego tysiąclecia a.Ch. W I w. p.Ch. Chińczycy zaczęli używać konopii do produkcji papieru. W czasach nowożytnych konopia była wciąż bardzo powszechnym materiałem, W 1563 r. Królowa Elżbieta I nakazywała co majętniejszym w ziemię ziemianinom hodowlę konopii w celu uposażania floty w liny i tkaniny. Już w 1564 r. z rozkazu króla hiszpańskiego, Filipa wszystkie kolonie hiszpańskie są zobowiązane do uprawy konopi. W historię wykorzystania konopi jako materiału wpisuje się również pierwsza i druga wersja niepodległości Stanów Zjednoczonych, która również została sporządzona na papierze konopnym.
Pierwsze zachowane dokumenty poświadczające zastosowanie konopi w medycynie sięgają przełomu XXVIII i XXVII w. a.Ch. i wypływają spod pióra jednego z chińskich ojców medycyny, Shena Nunga. Z około 550 r. a.Ch. pochodzi też sporządzony przez perskiego proroka, Zoroastra, wykaz dziesięciu tysięcy roślin leczniczych, na którym konopia jawi się jedną z pierwszych. Konopia była stosowana w medycynie również w czasach nowożytnych, w medycynie konwencjinalnej zawitała w roku 1839, gdy W. B. O’Shaughnessy rozpoczął jej stosowanie przeciw bólom reumatycznym, kolce jelitowej u dzieci czy bólom tężcowym. Dopatrywano się również pozytywnego wpływu konopii na zdrowie w leczeniu psychiatrycznym, jednym ze zwolenników takiego zastosowania kanabisu był francuski psychiatra, Jean-Jacques Moreau de Tours.
Wzmianki o konopi w kontekście religii pojawiają się ok. 2000 r. a.Ch. w Athen-Verdzie, hinduistycznej księdze, w której określona jest jako jedna z 5 świętych roślin. Obyczaje dotyczące konopi pojawiają się również bliżej naszego położenia geograficznego, gdzie około 1000 r. a.Ch. zamieszkujący nadwołżańskie ziemie Scytowie palili w ogniskach pozostałe po obróbce kwiaty żeńskie, wdychając powstający dym. Ci sami Scytowie mieli wykorzystywać konopie w rytuałach pogrzebowych swoich wodzów, co zostało opisane ok. V w. a.Ch. W 800 r. p.Ch. Mohamed, muzułmański prorok, daje przyzwolenie na palenie konopi, zakazuje natomiast spożycia alkoholu.
Konopie miały jednak swoich przeciwników. W 1484 r. papierz Innocenty VIII zakazał stosowania konopi w medycynie, ogłaszając ją używką heretyków. Również w XIX w. w Lidze Narodów pojawiły się głosy przeciwko kanabisowi, które zapoczątkował Egipt w 1868 roku, zakazując jej spożycia. W 1910 r. biała mniejszość rządząca w Afryce Południowej zakazuje używania kannabisu, co w efekcie uniemożliwia tubylcom odprawianie rytułałów religijnych. W 1895 roku angielski parlament powołał komisję, która miała zbadać zjawisko powszechnego spożycia konopi w koloniach angielskich. We wnioskach komisja jednoznacznie stwierdziła brak właściwości uzależniających oraz brak negatywnych dla zdrowia rezulatów spożycia konopi, przeciwnie, stwierdzono w związku z nim pozytywne efekty emocjonalne i społeczne.
Najważniejszą dla naszej kultury w swoich skutkach jest jednak historia konopi w Stanach Zjednoczonych. W XVIII w. plantacje konopi są bardzo powszechne w Ameryce, uprawiają je nawet ojcowie założyciele T. Jefferson i G. Washington, ten drugi brał nawet udział w oddzielaniu roślin różnych płci, co jednoznacznie świadczy o przeznaczeniu roślin do spożycia – żeńskie osobniki wytwarzają więcej substancji aktywnych, zwłaszcza niedopuszczone do zapylenia.
Co więc stało się przyczyną fali delegalizacji konopi w naszym świecie?
W latach ’20 XX w. w Stanach Zjednoczonych głównym producentem papierniczo-włókienniczym był koncern DuPont, producent papieru drzewnego, a potem również Rayonu, pierwszego włókna sztucznego. W 1899 r. Henry Timken, fabrykant i wynalazca zaproponował innemu wynalazcy, Georgeowi Schlichtenowi sfinansowanie projektu maszyny, mającej oddzielać włókno od miąższu, co miało w bezpieczny dla środowiska sposób umożliwić produkcję papieru konopnego na masową skalę. Osiemnaście lat później projekt jest gotowy, a Timken przekazuje Schlichtenowi 100 akrów (ok. 40,5 ha) ziemi pod uprawę konopi.
Nie uśmiecha się to jednak DuPontowi, ze względu na wyspecjalizowanie w papierze drzewnym. Papier konopny jako produkt tańszy stanowiłby dużą konkurencję, a przez to realne zagrożenie dla przedsiębiorstwa. W związku z tym koncern musi powziąć strategię niwelującą konkurencję. Jedną z możliwości jest opracowanie technologii i bycie o krok do przodu w produkcji papieru konopnego, drugim – nagonka na konopie.
W tym samym czasie William Rundolph Hearst, który również bogacił się na produkcji papieru drzewnego, wypuszcza swoją gazetę, w której publikuje paszkwile na temat konopi i ukazuje w niej obraz wywołanych przez kanabis szaleństwa, przemocy i śmierci. Harry J. Anslinger, przyszły mąż siostrzenicy Andrewa Mellona będącego Sekretarzem Skarbu Stanów Zjednoczonych i jednocześnie bankierem DuPonta, kandyduje na stanowisko szefa powstałego po prohibicji Federalnego Biura d/s Narkotyków. Mellon akceptuje jego kandydaturę. Przez kolejne lata Anslinger prowadzi radykalnie antykonopną politykę, obwiesza miasto plakatami przedstawiającymi canabis jako szatański narkotyk i używa gazet Haersta. W 1937 Ausling mówi na Kongresie, że „marihuana jest jednym z narkotyków wywołujących najsilniejszą agresję i przemoc”. (W 1948 twierdzi już na tym samym Kongresie, iż nastraja ona ludzi pokojowo i może zostać wykorzystana do osłabienia ducha walki młodzieży amerykańskiej przez komunistów.)
Propaganda odnosi sukces i w tym samym roku (1937) w 46 stanach marihuana zostaje zdelegalizowana. Co ciekawe członkowie Amerykańskiego Stowarzyszenia Medycznego stanowczo sprzeciwiali się takiemu rozwiązaniu, twierdząc, że przepisy te pozbawią społeczeństwo jednego z najbardziej obiecujących leków. DuPont otrzymawszy patent na szkodliwą dla środowiska technologię wytwarzania papieru drzewnego oraz patent na produkowanie tworzyw z ropy naftowej momentalnie osiąga zyski.
Za propagandą USA poszedł prawie cały świat. W 1961 r. 60 państw podpisuje konwencję narkotykową, na mocy której canabis ma być wykluczony z użycia przez kolejne 25 lat.
Rządy Johna F. Kennedyego mogły być obiecujące dla sprawy legalizacji konopi, jak się potem okazało, miał on w planie na drugą kadencję projekt przywrócenia canabis do użytku, został jednak zabity w zamachu, zdążył natomiast wysłać Anslingera na emeryturę po jego próbie ocenzurowania książki prof. Alfreda Lindsmitha pt. Osoba uzależniona a prawo.
„Medical World News” ogłosiło w latach ’70, że „Marihuana(…) jest prawdopodobnie najlepszym środkiem na epilepsję znanym współczesnej medycynie.” W odpowiedzi Dr. Heath przeprowadził na zlecenie rzadu USA badanie, które miało na celu wykazać, jakoby marihuana uszkadzała mózg. Badania wykazały uszkodzenie mózgu u rezusa, nie było ono jednak spowodowane marihuaną, a brakiem tlenu i zatruciem tlenkiem węgla – badanie polegało na podaniu rezusowi przez maskę gazową dawkę dymu odpowiadającą ponad 60 jointom w ciągu 5 minut. Wciąż nie wykazano żadnych negatywnych skutków palenia konopii, mimo że wyniki badań służyły narracji o szkodliwości.
Od tamtej pory zalegalizowano lub przynajmniej złagodzono podejście do konopi w wielu miejscach na ziemi, w tym w wielu stanach USA. Ponadto WHO opublikowało raporty dowodzące o braku negatywnego wpływu konopi na zdrowie.
Dziś dla użytku rekreacyjnego canabis może być stosowany w 4 krajach oraz w 2 jest to różnie rozpatrywane. Do tych dwóch należą Stany Zjednoczone oraz Australia. W zależności od jednostki administracyjnej, kwestia ta ma inne rozwiązanie prawne. 24 państwa postanowiły natomiast zdekryminalizować konopie. Pozostają one nielegalne w 48 krajach. Co do 101 krajów nie mamy danych.
Legalizacja ma się lepiej w przypadku konopi medycznej, którą zalegalizowano w 23 krajach oraz częściach Stanów Zjednoczonych i Australii, zdekryminalizowana została natomiast w 13 krajach. Pozostaje nielegalna w 54 krajach.
W 2018 r. WHO opublikowało raport, z którego wynika, że CBD jest kannabinoidem zapewniającym pacjentom korzyści zdrowotne o niskim ryzyku. To zostało jednak jedynie potwierdzone.
Z informacji nowych czytamy, że nikt nigdy nie zmarł od przedawkowania marihuany, a przesłanki o ryzyku wystąpienia niekorzystnych zaburzeń sercowo-naczyniowych są zdyskredytowane.
Ponadto, co ważne, w raporcie stwierdzono, iż kannabinoidy “zmniejszają proliferację komórek rakowych” oraz hamują “migrację komórek rakowych i angiogenezę w wielu typach komórek nowotworowych”, oprócz tego mogą zmniejszać ból, wspomagać sen i poprawiać funkcje motoryczne u osób z chorobą Parkinsona w zależności od profilu kannabinoidowego.
W kontekście zastrzeżeń przedstawiono możliwe negatywne skutki stosowania konopi: zaburzenia pamięci krótkotrwałej, zmieniony osąd i zaburzenia koordynacji ruchowej zwiększające ryzyko urazów, ponadto częste stosowanie może pogłębiać skłonności do schizofrenii u osób, które te skłonności mają.
Po opublikowaniu raportu wielu zwolenników legalizacji ma dobre przeczucia. Umacnia je świadomość, że na czele ONZ stoi aktualnie António Guterres, który jako premier Portugalii nadzorował wdrażanie dekryminalizacji marihuany i innych substancji w Portugalii i zachwala efekty tej polityki przed organami ONZ.
Posted on 31 lipca 2020 31 lipca 2020 Categories Bez kategoriiTags emerytura, finanse, systememerytalny
Posted on 25 lipca 2020 Categories Bez kategoriiTags nieruchomości, prawo, praworzeczowe
Niezależnie od tego, czy kupujemy mieszkanie na flipa, na wynajem czy po prostu, aby w nim mieszkać, są aspekty, którym warto się przyjrzeć.
Oprócz samego mieszkania dobrze zwrócić uwagę na okolicę oraz sam budynek: elewację, klatkę schodową (również jej zapach), stan kabli czy, w sytuacji gdy mieszkanie znajduje się na poddaszu, również dach (w przypadku zbyt słabej izolacji lata mogą być trudne do zniesienia z powodu wysokiej temperatury).
Samo mieszkanie warto zbadać pod kątem stanu technicznego: instalacji, podłóg (czy są proste, co znajduje się pod panelami itd.), ogrzewania (jakiego jest rodzaju jest, czy istnieje w razie potrzeby możliwość zmiany sposobu ogrzewania itd.).
Kolejnym ważnym aspektem są koszta, które będziemy stale ponosić. Mogą się do nich zaliczać: ogrzewanie, woda, zarządzanie, sprzątanie części wspólnych, opłata za użytkowanie wieczyste. Właściciel powinien pokazać nam druk, na którym widnieją opłaty.
Absolutnie nieodzownym, jeśli chcemy być bezpieczni, że rzeczywiście daną nieruchomość kupujemy, jest sprawdzenie stanu prawnego mieszkania. Służą do tego księgi wieczyste. Można w nich między innymi sprawdzić, kto jest właścicielem danej nieruchomości (a nawet, gdyby była to inna osoba niż realny właściciel, to z powodu rękojmi wiary księgi wieczystej osoba, która kupuje nieruchomość od osoby wpisanej w księdze wieczystej jako właściciel, kupuje nieruchomość skutecznie). Z ksiąg można skorzystać między innymi przez internet na stronie ministerstwa sprawiedliwości: ekw.ms.gov.pl.
Ze spraw bardziej powszednich ważnym może być sprawdzenie, czy sąsiedztwo jest bezpieczne i kulturalne. Oczywiście wiadomo, że w przypadku kupowania nieruchomości dla siebie, pożądany profil sąsiedztwa jest sprawą relatywną, natomiast w kontekście kupowania mieszkania pod wynajem najczęściej w cenie jest sąsiedztwo powściągliwe w imprezowaniu.
A skoro o cenie mowa, warto sprawdzić, czy cena mieszkania jest konkurencyjna w porównaniu do podobnych ofert na rynku. Z zasady nikt nie chce przepłacać.
Warto przeanalizować i ocenić potencjał mieszkania: czy możemy wydzielić dodatkowe pokoje, czy możemy uczynić z pokoju przechodniego pokój nieprzechodni itd. Podniesie to cenę rynkową mieszkania.
Skoro już oceniliśmy wyżej wymienione rzeczy, jesteśmy w stanie podliczyć koszta remontu i wyposażenia (+podatek PCC, notariusz, ew. opłaty kredytowe).
Podsumowawszy wszelkie za i przeciw, jesteśmy w stanie stwierdzić, czy chcemy dane mieszkanie kupić i czy nas na to stać. Warto przy tym zastanowić się, jakie możliwości sprzedaży lub wynajmu dane mieszkanie będzie oferować w przyszłości.
Posted on 17 lipca 2020 Categories Bez kategoriiTags finanse, kredyt
Posted on 10 lipca 2020 17 lipca 2020 Categories Bez kategoriiTags prawo, praworzeczowe
Wielu z nas zdarzało nam się mieć kłopot z wyegzekwowaniem płatności bądź oddania długu od osoby nam to winnej. W jaki sposób wobec tego możemy zabiegać o wywiązanie się z umowy?
Oczywiście nie wygląda to tak, że po jednodniowej zwłoce z płatnością możemy złożyć pozew i cieszyć się odzyskanymi przez komornika na naszą rzecz pieniędzmi. Proces ten jest nieco bardziej skomplikowany.
1. Wezwanie do zapłaty – jeśli dłużnik zapomniał, pomylił się, często od razu dokona przelewu i problem jest rozwiązany.
2. Jeśli polubowne metody nie przynoszą efektu – pozew do sądu. Należy w nim określić podstawę prawną (umowę), podać kwotę, powód, podać terminy płatności czy powinności płatności.
3. W takim wypadku sąd może wydać nakaz zapłaty – orzeczenie sądowe. Jeśli w określonym czasie dłużnik złoży swoje zarzuty lub sprzeciw wobec pozywającego, nakaz zapłaty przestaje działać. Wówczas toczy się
4. normalna rozprawa sądowa między powodem (wierzycielem) i oskarżonym (dłużnikiem). Sąd rozpatruje dokumenty obu stron i wydaje wyrok.
5. Od wyroku można złożyć apelację. Bez niej wyrok jest prawomocny i z takim wyrokiem wierzyciel może pójść do komornika.
6. Z prawomocnym wyrokiem komornik może zająć ruchomości, nieruchomości, rachunki bankowe w celu realizacji roszczenia (w tym koszty sądowe, koszty zastępstwa sądowego, koszty komornicze oraz przedkomornicze koszty postępowania egzekucyjnego – często bardzo wysokie).
Śledząc wyżej wymienione kroki jesteśmy w stanie stwierdzić, że zaangażowanie w sytuację komornika nie jest takie proste, umożliwia je jedynie prawomocny wyrok sądu. Dłużnik powinien jednak pamiętać, że w przypadku, gdy sprawa wejdzie już na drogę sądową i komorniczą, zajęte przez komornika części majątku będą musiały pokryć nie tylko dług czy należność z tytułu umowy, o której nieegzekwowanie toczył się proces, ale również, częstokroć wyższe, koszty całego procesu.
Posted on 3 lipca 2020 Categories Bez kategoriiTags działalnośćgospodarcza, finanse
Wielu z Was myśli zapewne o założeniu któregoś dnia własnej działalności gospodarczej. Czasem strach przed nieznanym, brak wiedzy o tym, jak zacząć wiążą nam ręce i zwlekamy, pracując na etacie czy parając się rzeczami, które nie zawsze są dla nas perspektywiczne i satysfakcjonujące. Wielu przedsiębiorców zapytanych o to, co zmieniliby w historii swojej kariery, odpowiedzieli, że zaczęliby wcześniej.
W związku z powyższym zdecydowaliśmy się przygotować dla Was krótki przegląd zagadnień strategicznych, którym warto się przyjrzeć przed założeniem działalności, oraz formalności, których należy dopełnić przy jej zakładaniu.
Warto zwrócić uwagę na to, że procedury założenia działalności gospodarczej zostały uproszczone i ograniczone do minimum w porównaniu do tego, jak wyglądało to jeszcze kilka lat temu. W tym momencie możemy założyć działalność w ciągu jednego dnia, nawet nie wychodząc z domu, wszelkie dokumenty można złożyć drogą elektroniczną. Co ciekawe nie musimy zakładać działalności sami, możemy zlecić tę czynność komuś.
Dużym ułatwieniem dla rozpoczynających przedsiębiorców może być wprowadzenie działalności nierejestrowanej. Dziś przedsiębiorca, który nie prowadził w ciągu ostatnich 60 miesięcy działalności i dopiero ją zakłada może prowadzić działalność nierejestrowaną, dopóki jego miesięczne przychody nie przekraczają 50 % kwoty płacy minimalnej. W przypadku przekroczenia tej kwoty przedsiębiorca ma na założenie działalności gospodarczej 7 dni od zakończenia miesiąca, w którym kwota ta została przekroczona.
Zarówno w takim przypadku jak i w przypadku, gdy chcemy, aby nasza działalność była zarejestrowana od początku jako jednoosobowa działalność gospodarcza, warto zwrócić uwagę na następujące aspekty:
1. Jakie usługi chcemy świadczyć?
Warto przed rozpoczęciem działalność przeanalizować dokładnie zamierzony zasięg świadczonych przez nas usług. Przy rejestrowaniu musimy wyszczególnić kody pkd (każdy kod oznacza daną usługę), które opisują naszą działalność. Mamy w tym dużą dowolność, w zakresie naszej działalności mogą się mieścić usługi zupełnie różnego rodzaju. Mówi się, że najlepiej opisywać działalność punktami pkd szerzej (wpisywać ich nieco więcej niż to konieczne), natomiast na pewno warto wpisywać je z baczeniem na to, że niektóre rodzaje usług wymagają specjalnych uprawnień.
2. W jakiej formie chcemy odprowadzać podatek dochodowy?
O formach opodatkowania działalności pisaliśmy tutaj. Podstawowymi różnicami między opodatkowaniem skalą podatkową, podatkiem liniowym, ryczałtem od dochodów ewidencjonowanych i kartą podatkową jest to, że odliczanie kosztów możliwe jest tylko na zasadach ogólnych (skali podatkowej) oraz przy podatku liniowym, nie jest zaś możliwe na ryczałcie, oznacza to również, że podstawą opodatkowania w dwóch pierwszych przypadkach jest dochód (przychód minus koszta), natomiast dla ryczałtu będzie to przychód. Oprócz tego przy skali liniowej dostępne jest rozliczenie z małżonkiem oraz różnorakie ulgi. Warto w związku z powyższym przeanalizować przyszłe koszta oraz ewentualne ulgi czy ułatwienia, z których chcielibyśmy skorzystać, po takim bilansie możemy określić, która forma będzie dla nas odpowiednia.
3. Czy chcemy/możemy/musimy płacić VAT?
Część usług jest zwolnionych z obowiązku odprowadzania podatku VAT, jednocześnie, jeśli zamierzamy świadczyć usługi przedsiębiorstwom, może być to przydatne, sam podatek VAT może być niwelowany przez koszta, które nasza firma ponosi, w związku z czym warto przeanalizować, czy musimy, możemy, chcemy być płatnikami VAT-u. Więcej o podatku VAT napisaliśmy w artykule o podatku VAT.
4. Jakiej wysokości składki ZUS musimy płacić?
Mały ZUS (preferencyjny ZUS) przypada osobom, które zakładają działalność gospodarczą, nie prowadziły działalności przez ostatnie 60 miesięcy i nie prowadzą jej na rzecz byłego lub obecnego pracodawcy (z tytułu umowy o pracę), problem pojawia się, jeśli w działalności mielibyśmy świadczyć te same usługi co w przypadku umowy o pracę; jeśli w działalności świadczymy innego rodzaju usługi niż w umowie o pracę, problem ten nas nie dotyczy. W przypadku umowy zlecenia, na przykład, również nie mamy tego problemu – nie ma tu mowy o pracodawcy.
5. Jakie dokumenty musimy dostarczyć?
Dokumenty, o które musimy zadbać to: CEIDG, VAT R, ZUS ZUA/ZZA (jeśli mamy umowę o pracę z przynajmniej minimalną pensją, wówczas płacimy tylko składki za ubezpieczenie zdrowotne).
6. Czy jesteśmy obywatelami UE bądź mamy kartę polaka?
Obywatel UE zakłada działalność gospodarczą na takich zasadach jak Polacy, osoby spoza raczej nie będą mogły założyć jednoosobowej działalności gospodarczej, lepszym wyborem w ich przypadku będzie spółka np. spółka z o. o. (Istnieje szereg wyłączeń w tej sprawie, między innymi wobec osób z kartą polaka – osoby te mogą założyć działalność na tych samych zasadach, co obywatele RP.). Spółce z o. o. poświęciliśmy artykuł o spółce z ograniczoną odpowiedzialnością oraz o organach spółki z o. o.
Mamy nadzieję, że założenie działalności gospodarczej nie będzie napawać Was strachem i odniesiecie sukcesy w sektorach, które Was interesują. Zachęcamy Was do przeczytania o różnych formach działalności gospodarczej tutaj.
Posted on 26 czerwca 2020 26 czerwca 2020 Categories Bez kategoriiTags prawo, prawokarne
Kradzież jest jednym z najpowszechniejszych wykroczeń. Wielu z Was prawdopodobnie padło kiedyś ofiarą kradzieży. Prawo karne rozróżnia różne typy kwalifikowane kradzieży i odróżnia je od przywłaszczenia. Kradzież jako taka polega na zaborze w celu przywłaszczenia, tj. włączenia cudzej rzeczy ruchomej lub prawa majątkowego do swojego majątku.
Kradzież od przywłaszczenia odróżnia właśnie zaistnienie zaboru, w praktyce oznacza to fakt, że w przypadku kradzieży rzecz nie może być znaleziona przez sprawcę. Oprócz tego dana rzecz lub prawo majątkowe nie należało uprzednio do sprawcy, podczas gdy o przywłaszczeniu mówimy, jeśli rzecz przywłaszczona znajdowała się wcześniej w legalnym posiadaniu sprawcy (choćby na drodze jej znalezienia).
Wśród kradzieży rozróżniamy następujące typy kwalifikowane:
– kradzież szczególnie zuchwałą – wprowadzoną w ramach Tarczy 4.0, która jest kradzieżą, której sprawca swoim zachowaniem wykazuje postawę lekceważącą lub wyzywającą wobec posiadacza rzeczy lub innych osób lub używa przemocy innego rodzaju niż przemoc wobec osoby, w celu zawładnięcia mieniem, oraz kradzież mienia ruchomego znajdującego się bezpośrednio na osobie lub w noszonym przez nią ubraniu albo przenoszonego lub przemieszczanego przez tę osobę w warunkach bezpośredniego kontaktu lub znajdującego się w przedmiotach przenoszonych lub przemieszczanych w takich warunkach. – grozi za nią kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat;
– kradzież z włamaniem – jeśli sprawca usuwa uprzednio sprawne zabezpieczenie (nawet jeśli użył oryginalnego klucza) i stanowi jedynie włamanie do pomieszczenia (w tym pojazdu). Kradzież przyczepionego roweru nie będzie wobec tego kradzieżą z włamaniem. – grozi za nią kara pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat, w przypadku spraw mniejszej wagi sąd może orzec karę od 3 miesięcy do 5 lat;
– rozbój – jeśli sprawca użył przemocy, zagroził jej natychmiastowym użyciem lub doprowadził osobę do nieprzytomności lub bezbronności. Wlicza się w to sytuacja, w której osoba pokrzywdzona pod wpływem takiej groźby natychmiast wydaje przedmiot sprawcy. – kara za rozbój to od 2 do 12 lat, w tym co najmniej 3 lata, jeśli rozbój jest zbrodnią, czyli jeśli sprawca posługuje się nożem, bronią palną lub innym równie niebezpiecznym przedmiotem obezwładniającym lub działa w inny sposób bezpośrednio zagrażający życiu, to samo dotyczy osób współdziałających;
– kradzież rozbójniczą – podobnie jak rozbój, z tą jednak różnicą, że przemoc w sytuacji rozboju następuje przed kradzieżą, natomiast w przypadku kradzieży rozbójniczej po w celu utrzymania posiadania rzeczy. – grozi za nią od 1 roku do 10 lat kary pozbawienia wolności, w przypadku spraw mniejszej wagi sąd może orzec karę od 3 miesięcy do 5 lat;
– kradzież rzeczy znacznej wartości – groźba kary od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności;
– kradzież rzeczy stanowiącej dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury – groźba kary od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Za wypadki mniejszej wagi grozi kara grzywny, kary ograniczenia wolności lub jej pozbawienia do 1 roku.
Posted on 20 czerwca 2020 Categories Bez kategoriiTags finanse
Posted on 12 czerwca 2020 Categories Bez kategoriiTags prawo, prawokarne, złagodzeniekary
Za każde przestępstwo przewidziana jest dolna granica możliwej do wymierzenia przez sąd kary. W wyjątkowych sytuacjach sąd może wymierzyć karę poniżej tej granicy. W dalszej części artykułu postaramy się przedstawić przesłanki przemawiające za tym, iż taka sytuacja zachodzi oraz opiszemy szczegółowiej, jaką formę kara przy takim złagodzeniu może przybrać.
Nadzwyczajne złagodzenie kary może nastąpić:
– ze względu na priorytet celu wychowawczego w wymierzaniu kary osobie nieletniej (za art. 54 § 1. KK),
– jeśli najniższa przewidziana kara byłaby niewspółmiernie surowa, zwłaszcza gdy:
a) pokrzywdzony pojednał się ze sprawcą, szkoda została naprawiona albo pokrzywdzony i sprawca uzgodnili sposób naprawienia szkody,
b) wskazuje na to postawa sprawcy, szczególnie jeśli podejmował starania o naprawienie zapobieżenie szkody,
c) sprawca przestępstwa nieumyślnego lub jego najbliższy poniósł poważny uszczerbek w związku z popełnionym przestępstwem;
– jeśli sprawca współdziałający z innymi osobami w dokonaniu przestępstwa ujawni wobec organu powołanego do ścigania przestępstw informacje dotyczące osób współuczestniczących w popełnieniu przestępstwa oraz istotne okoliczności jego popełnienia. W takim wypadku może zostać zastosowane nawet warunkowe zawieszenie wykonania kary*,
– na wniosek prokuratora wobec sprawcy przestępstwa, który niezależnie od wyjaśnień złożonych w swojej sprawie, ujawnił przed organem ścigania i przedstawił istotne okoliczności, nieznane dotychczas temu organowi, przestępstwa zagrożonego karą powyżej 5 lat pozbawienia wolności. W takim wypadku również może zostać zastosowane warunkowe zawieszenie wykonania kary*,
* w tych wypadkach sąd, wymierzając karę pozbawienia wolności do lat 5, może warunkowo zawiesić jej wykonanie na okres próby wynoszący do 10 lat, jeżeli uzna, że pomimo niewykonania kary sprawca nie popełni ponownie przestępstwa; przepisu art. 69 § 1 nie stosuje się, a przepisy art. 71-76 stosuje się odpowiednio.
Zasady i forma nadzwyczajnego złagodzenia kary:
W przypadku czynu stanowiącego:
– zbrodnię zagrożoną co najmniej karą 25 lat pozbawienia wolności, sąd wymierza karę pozbawienia wolności nie niższą od 8 lat,
– inną zbrodnię, sąd wymierza karę pozbawienia wolności nie niższą od jednej trzeciej dolnej granicy ustawowego zagrożenia,
– występek, przy czym dolną granicą ustawowego zagrożenia jest kara pozbawienia wolności nie niższa od roku, przez sąd wymierzana jest grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności,
– występek, przy czym dolną granicą ustawowego zagrożenia jest kara pozbawienia wolności niższa od roku, przez sąd wymierzana jest grzywna albo kara ograniczenia wolności.
Jeżeli czyn zagrożony jest więcej niż jedną z kar wymienionych w art. 32 pkt 1-3, nadzwyczajne złagodzenie kary polega na odstąpieniu od wymierzenia kary i orzeczeniu środka karnego wymienionego w art. 39 pkt 2-3, 7 i 8, środka kompensacyjnego lub przepadku; przepisu art. 61 § 2 nie stosuje się.
Wobec czynów zagrożonych karą pozbawienia wolności powyżej lat 5, do których ma zastosowanie art. 37a, nadzwyczajnego złagodzenia kary nie stosuje się.
Piszcie nam, jakie zagadnienia prawne chcielibyście, abyśmy opisali i zostańcie z nami!
Posted on 5 czerwca 2020 Categories Bez kategoriiTags finanse, łańcuchydostaw
Każdy przedsiębiorca, który zajmuje się sprzedażą towarów, zwłaszcza jeśli prowadzi większą działalność (choć każdemu warto się przyjrzeć), prędzej czy później będzie musiał zastanowić się nad łańcuchem dostaw lub zatrudnieniem osoby odpowiedzialnej za logistykę.
Łańcuch dostaw jest terminem obejmującym całkowitą drogę od pozyskania surowców aż po dostarczenie klientowi gotowego produktu. Pojawił się w drugiej połowie XX wieku w odpowiedzi na częste konflikty interesów pomiędzy poszczególnymi szczeblami transportu towarów i unikanie ponoszenia przez nie zwiększonych kosztów kosztem innych szczebli.
W łańcuchu dostaw przedsiębiorstwa współpracują ze sobą poprzez integrację działań, pozostają jednak niezależne w sensie prawnym.
Według Martina Christophera zarządzanie łańcuchem dostaw dąży poprzez zarządzanie stosunkami z dostawcami, odbiorcami i klientami do dostarczania klientowi najwyższej jakości produktu przy możliwie najniższych kosztach.
Głównymi elementami łańcucha dostaw są:
– jej dostawcy,
– jej klienci.
w rozbudowanych łańcuchach dostaw występują ponadto:
– dostawcy znajdujący się na początku łańcucha nazywani dostawcami dostawców,
– klienci znajdujący się na jego końcu zwani klientami klientów,
– firmy świadczące usługi firmom objętym łańcuchem (zapewniające obsługę logistyki, finansów, marketingu czy IT)
Jednostki zajmujące się w łańcuchu dostaw produkcją i transportem produktów, kierują się dwoma priorytetami:
– niskim kosztem działalności przy jednoczesnym
– możliwie szybkim obrocie zapasami.
W związku z dążeniem do zaspokojenia powyższych potrzeb w jak najwyższym stopniu i zadbanie o interesy jak największej ilości współpracujących w łańcuchu jednostek podstawową zasadą jest dobra komunikacja i sprawny przepływ informacji pomiędzy poszczególnymi szczeblami łańcucha. Dobrze zarządzany łańcuch dostaw nazywany jest zrównoważonym łańcuchem dostaw i obejmuje cały cykl życia produktu, tworzy wartości dla interesariuszy, gwarantując przy tym komercyjny sukces i dbając o dobrobyt społeczny i środowisko.
Zarządzanie łańcuchem dostaw powinno zawierać określone elementy. Nie powinno wśród nich zabraknąć:
– lokalizowania zakładów produkcyjnych i składów,
– działalności transportowej,
– magazynowania i czynności manipulacyjnych,
– kształtowania i kontroli zapasów,
– gromadzenia, przetwarzania i przekazywania informacji, towarzyszących przepływowi produktów,
– współpracy z marketingiem w związku z obsługą klientów,
– gospodarowania odpadami takimi jak np. opakowania.
– LM (Lean management) – zarządzanie wyszczuplające
– QR (Quick Response) – szybka reakcja
– AM (Agile Management) – zarządzanie elastyczne
– TQM (Total Quality Management) – kompleksowe zarządzanie jakością
– BPR (Business Proces Reengineering) – przeprojektowanie procesu biznesowego
– TBM (Time Based Management) – zarządzanie czasem
– Six Sigma ECR (Efficient Consumer Response) – efektowne obsługa w łańcuchach dostaw klienta
– JiT (Just in time) – dokładnie na czas
– SCOR- (Supply Chain Operation Reference-Model) – model referencyjny łańcucha dostaw
– VMI (Vendor Management Inventory) – zarządzanie zapasami przez dostawcę
Idąc za autorytetem Martina Christophera wyróżnić możemy następujące korzyści wynikające z zastosowania łańcuchów dostaw w przedsiębiorstwie:
– pozyskiwanie cennych informacji dzięki zastosowaniu współczesnych systemów SCM zbierających, przetwarzających i udostępniających gotowe informacje na rynek,
– szybkie reagowanie dzięki sprawnemu przepływowi informacji dot. zmian w łańcuchu i poza nim,
– oszczędność zawdzięczana skuteczniejszemu planowaniu zaopatrzenia, produkcji, dystrybucji na drodze ich synchronizacji,
– zmniejszenie zapasów, a co za tym idzie potrzebnej do magazynowania przestrzeni, m.in. dzięki metodzie JiT tj. zsynchronizowaniu produkcyjnych planów z niewielkimi dostawami.
Wśród faz w procesie łańcucha dostaw wyróżniamy:
– dystrybucję,
– zarządzanie zasobami,
Od menedżera ds. logistyki i łańcuchów dostaw wymaga się przeważnie:
– formułowania strategii,
– prowadzenia analiz finansowych i operacyjnych,
– kompetencji komunikacyjnych,
– skutecznego zarządzania.
Podstawowe zasady zarządzania tradycyjnym łańcuchem dostaw za organizacją APICS (American Production and Inventory Control Society) to:
– szybkość działania – dotyczy zadań realizowanych od momentu otrzymania zamówienia do uzyskania środków finansowych za dostarczone klientom towary, co wymaga przede wszystkim zapewnienia odpowiedniej infrastruktury,
– harmonizacja działań kolejnych ogniw w łańcuchu – umożliwia obniżenie poziomu zapasów i tym samym zmniejszenie kosztów,
– zapewnienie przepływu informacji między współpracującymi jednostkami w odpowiedniej formie, miejscu i czasie – dotyczy w szczególności zgłaszanego przez klientów zapotrzebowania na produkty gotowe, zapewnienia odpowiednich zapasów surowców, materiałów i półproduktów w poszczególnych jednostkach, określenia wymaganego okresu realizacji zamówienia, zapewnienia przepływów środków finansowych potrzebnych do zabezpieczenia zapasów w poszczególnych jednostkach,
– poznanie i zrozumienie oczekiwanych wyników współpracy – dotyczy w szczególności uzgodnień partnerów dotyczących przewidywanych wyników w kontekście całego łańcucha oraz zastosowania właściwych wskaźników osiągnięć,
– tworzenie wartości dla interesariuszy – dotyczy konieczności rozpoznania i uwzględnienia oczekiwań wszystkich interesariuszy będących częścią łańcucha.
Obok tradycyjnego łańcucha dostaw wyróżniamy zielony łańcuch dostaw kierujący się w swoich podstawach pozytywnym oddziaływaniem na środowisko.
Różnice między tradycyjnym a zielonym łańcuchem dostaw za prof. Jarosławem Witkowskim i dr Agnieszką Pisarek z katowickiego Uniwersytetu Ekonomicznego przestawiają się następująco:
Oprócz łańcucha dostaw występują pojęcia łańcucha logistycznego (traktującego o przepływach fizycznych na poziomie operacyjnym, m.in. zarządzania podażą) oraz łańcucha wartości (traktującego o przepływie informacyjnym na poziomie strategicznym, m.in. kwestii tworzenia popytu, idei, koncepcji i komunikacji).
Mamy nadzieję, że skorzystacie z wiedzy o łańcuchach dostaw i usprawni ona działalność Waszą lub Waszych partnerów tudzież przełożonych. Jeśli interesują Was również łańcuch wartości oraz łańcuch logistyczny, dajcie nam znać, a postaramy się napisać również o nich!

References: art. 54
 art. 69
 art. 71
 art. 32
 art. 39
 art. 61
 art. 37