Source: http://gruman.republika.pl/towarzystwo-ubezpieczen-i-reasekuracji-warta.shtml
Timestamp: 2014-07-22 21:42:28+00:00

Document:
Wyświetlono posty znalezione dla frazy: Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji WARTA
| | Witam| | Czy Expander pobiera jakąś prowizję od ubezpieczenia mieszkania?| | Warto wykupić przez nich?| | Czy może lepiej od razu w mBanku? Wyszło mi 132zł/rok za ubezpieczenie| <ciach| | Nie znalazłem żadnej informacji czy jest jakiś wkład własny i czy można| | kupić na pół roku...| Już znalazłem. 100zł. Dużo to czy mało? Nie mam żadnego porównania...| przy takich sumach ubezpieczenia mozesz zapłacić składkę 58 zl rocznie| (zniesiony udzial wlasny)| Gdzie??| Przez Expandera?nie, przez agenta Compensy lub multiagenta mającego z tym Towarzystwem umowę * Amplico Life Pierwsze Amerykańsko-Polskie Towarzystwo Ubezpieczeńna Życie i Reasekuracji S.A. * UNIQA Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. * Towarzystwo Ubezpieczeniowe Allianz Polska S.A. * Towarzystwo Ubezpieczeniowe Allianz Życie Polska S.A. * Towarzystwo Ubezpieczeń COMPENSA S.A. * Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji CIGNA STU S.A.Więc chyba nie będzie problemów.Tylko pytanie dla tych którzy z Expandera korzystali - jest taniej niżpróbując samemu?Wiem że przy kredytach mieszkaniowych przeważnie przez expandera jesttaniej. Nie mam pojęcia jak to wygląda z ubezpieczeniami.PozdrawiamMarcin Lubojański
» ubezpieczenie mieszkania - warto przez expandera?
PL->EN tytuł pracy
| WARTA S.A."Zostawiłbyś "TUiR"? Ja miałabym opory.Ja bym nie miał, nawet żeby TUiR wprowadzić (w oryginale nie było). Pełnanazwa firmy to Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta S.A., wskróconej formie (bardziej strawnej dla nieumiejącego czytać po polsku):TUiR Warta S.A. Ta nazwa jest jednoznaczna i doprowadzi czytelnika bezproblemu do informacji o firmie. Dodane wcześniej "an insurance company"przekazuje natomiast informację, że jest to towarzystwo ubezpieczeniowe,która to informacja jest dostępna bezpośrednio z poziomu tytułu wyjściowegodla czytelnika polskiego.Ale są różne szkoły.
szukam dobrze platnej pracy
charakter obojetny mam 27 lathm... podobno jest jedno wolne miejsce w Towarzystwie Ubezpieczeń iReasekuracji WARTA SA.Prezes Zarządu.pasi?tylko szybko, bo podobno dużo chętnych... i chyba nieźle płacą.
» Puste Strachy i Gozby TUiR WARTA SA!
-------------------------------------------------------------Re: Puste Strachy i Gozby TUiR WARTA SA!-------------------------------------------------------------Pismem z dnia 3 lipca 1996 # BUIV/1113/III - ms/96/208WARTA SA odgraza sie, cytuje:--------------------------forwarded message".......................................w sieci Internetzamieszczony zostal ostatnio tekst opisujacy przypadekPani zachorowania w sposob nieprawdziwy, szkalujacy dobreimie naszego Towarzystwa................................forma jak i tresc tekstu niema zadnego wplywu na zajete przez nas stanowisko, natomiastw stosunku do autora skorzystamy z przyslugujacych nam prawdo stosownego zadoscuczynienia.Z powazaniemTowarzystwo Ubezpieczen i Reasekuracji"WARTA" S.A.CENTRALABiuro Ubezpieczen Rolnych,Mieszkaniowych i OsobowychDYREKTOR BIURAmgr Alicja Zalewska-BetaZ-CA DYREKTORA BIURAAlicja Stosio-----------------------end of the message===----------------------------------------------------------------Anti-WARTA Campaign Limited..... * United States of America *TUiR WARTA SA Insurance Company * W a r s a w - P O L A N D *URL:..............http://members.tripod.com/~krokos/WARTA.HTMURL:...........http://www.hum.auc.dk/~trekan/mirror/WARTA.HTM[ I will never buy again any Insurance from TUiR WARTA SA ]Celebrating a Second (2nd) Anniversary of Anti-WARTA CampaignCopyright (c) 1996-1998 Anti-WARTA Ltd., All rights reserved-------------------------------------------------------------
ubezpieczenie OC Warta Zgorzelec w niedziel
Hej, to znowu ja:)Znalazlem cos takiego:Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji WARTA S.A. - FiliaUlica Kościuszki 31aKod i miasto 59-900 ZgorzelecWojewództwo dolnośląskiePowiat zgorzeleckiPrzedstawiciel Edward KawalecTelefon (75)7752638 7717959Fax (75)7752638Daj znac, czy cos zalatwiles.PozdrawiamPiotrek, Zgorzelec
no tak dzięki ale to ma być w niedzielę..... Hej, to znowu ja:)Znalazlem cos takiego:Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji WARTA S.A. - FiliaUlica Kościuszki 31aKod i miasto 59-900 ZgorzelecWojewództwo dolnośląskiePowiat zgorzeleckiPrzedstawiciel Edward KawalecTelefon (75)7752638 7717959Fax (75)7752638Daj znac, czy cos zalatwiles.PozdrawiamPiotrek, Zgorzelec
Na Podkarpaciu agencja Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta oferuje aż 20 proc. zniżki na ubezpieczenie samochodu OC i AC. Oczywiście nie wszystkim klientom. Wyłącznie takim, którzy uzyskają od swego proboszcza zaświadczenie o moralnym prowadzeniu się i zasługach dla parafii. To nie żarty. – Program powstał przy współpracy z Sekretariatem Episkopatu Polski. Jest adresowany do osób, które – jak wynika ze statystyk – jeżdżą bezpiecznie – potwierdza Lidia Dej z Biura Prasowego Warty.
Zabrać bogatym!
Akuma...jakie radyjka?W 1981 r. Jan Kulczyk założył Interkupol, jedną z pierwszych w Polsce firm zagranicznych, a dziesięć lat później - Kulczyk Holding SA, który jest dziś największą polską prywatną grupą kapitałową. 78 proc. udziałów w Kulczyk Holding należy do Grażyny Kulczyk, a 22 proc. do Kulczyk Privatsiftung, austriackiej fundacji, której założycielami i donatorami są Grażyna i Jan Kulczykowie. Kulczyk wraz z rodziną jest właścicielem Kulczyk Holding SA oraz Euro Agro Centrum SA i poprzez te spółki posiada udziały m.in. w PKN Orlen SA (5,59 proc.), Telekomunikacji Polskiej SA (13,57 proc.), Towarzystwie Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta SA (24,61 proc.), PTE Dom SA (50 proc.), Ąkodzie Auto Polska SA, Autostradzie Wielkopolskiej SA, Autostradzie Eksploatacji SA, Polenergii SA, Kompanii Piwowarskiej SA, Mobitelu, Polskich Odczynnikach Chemicznych SA...Gość miał szczęście, milion od ojca i znajomości..jeśli uważasz że Twoje interesy zostały naruszone zawsze możesz wnieść odpowiedzni pozew do odpowiedniego sądu. Póki co nikt nie był w stanie mu niczego udownodnić..z drugiej strony..jeśli ma się pieniądze na TAKIE prawnicze nazwiska..Dr Kulczyk jest człowiekiem sukcesu, udało mu się. W tym kraju zawsze jest tak że jak komuś się uda to od razu musi być złodziejem ..Pozdrawiam,DB
Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji WARTA sponsouruje dla nas namiot wystawowy oraz z każdego ubezpieczenia zawartego dzięki nam Fundacja otrzymuje prowizję.Jeśli ktoś ma ochotę się, swój dom, swój samochód, swego psa, jacht tudzież inne dobra ubezpieczyć może to zrobić poprzez Fundację!!!!W tym celu proszę o kontakt na maila adam@rottka.pl lub pod nr telefonu 660 244 237.UBEZPIECZ SIĘ W WARCIE, NAKARM GŁODNE ROTTWEILERY!!!!!
Porwany tankowiec
.... Oni (towarzystwa ubezpieczeniowe) są ubezpieczeni wzajemnie. Nawet w oficjalnej nazwie Warty jest "... i reasekuracji". Jedna sitwa.:)A jak wypłacanie odszkodowań zacznie pochłaniać za dużo środków to sobie wynajmą na rok marynarkę wojenną Chile, celem ostatecznego rozwiązania problemu
NOWOCZESNA ARCHITEKTURA WE WROCLAWIU
http://www.archipelag.com.pl/index_pl.html - duzo ciekawych projektow m.in.Wydzialu elektrycznego Polibudzy (Grunwaldzki - jak dla mnie nie pasuje) iwiele innychhttp://www.biprogeo.wroc.pl/ - to oni buduja most !!! Jadac codziennieMOSTEM Osobowickim widze wylaniajace sie pylony nowej przeprawy !http://www.bimaco.com.pl/start.html - BIMACOhttp://www.arc2.com.pl/projekt.php?pid=26 - ARC2http://www.aad-projekt.wroclaw.pl/aad/galeria.html - Pracownia AAD (Ciekawyprojekt (niezrealizowany) PEWEXU - w miejscu dzisiejszego SOLPOL2)http://www.archicom.com.pl/index.php3?dzial=portfolio&plik=lewa/portf...dex.txt - ARCHICOM'u przedstawiac nikomu chyba nie trzebahttp://195.116.74.103/e_desi.html - HUBKA to oni zaprojektowali NCChttp://www.intakus.pl/ - istnieje jeszcze ta firma ?http://www.impressio.pl/realizacje.php - IMPRESSIOhttp://www.babw.com.pl/babw.html - mega dziwna strona! Bzdega i Wisniewskihttp://babw.com.pl/pliki/bwplan3.gif - maja dziwne pomysly.http://www.baps.pl/ - zaprojektowali wierze dla lotniskahttp://www.baps.pl/projekty/projekty.htmhttp://www.ozone.com.pl/ - niezly design stronki.http://republika.pl/biuro_kalinowski/_ref_proj_urb_osiedl.html -KALINOWSKI -jakies osiedlahttp://www.aki-projekt.com.pl/polish/index.htm - AKI przebudowalo Kamienice"Pod Murzynkiem" - rog Placu Solnegohttp://www.polswiss.com.pl/projekt/referencje/referencje/folder_9.html -nie wiem o co chodzi -ale jest projekt nowego budynku wydzialumechanicznego Polibudyhttp://www.baps.pl/projekty/projekty.htmhttp://www.wubepe.com.pl/ - to jest dziwne: Wojewódzkie Biuro Projektów weWrocławiuhttp://www.vegacad.com.pl/projekty.html - fajna nazwa firmy :)http://www.vegacad.com.pl/publiczne-10.html - BIBLIOTEKA UNIWERSYTECKAhttp://www.vegacad.com.pl/publiczne2.html - Wielofunkcyjny BudynekHotelowo-Usługowy Wrocław, pl. Konstytucji 3 Maja (!!!!!!! o ile topowstanie to bedzie cool!)http://www.vegacad.com.pl/centra1.html - GALERIA DOMINIKANSKAhttp://www.vegacad.com.pl/publiczne7.html - Powstancow Slaskich -Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji - Warta S.A.http://www.vegacad.com.pl/publiczne1.html - Bank Zachodni na Strzegomskiejhttp://www.vegacad.com.pl/centra4.html - Parking na Szewskiejhttp://www.vegacad.com.pl/publiczne10.html - HASCO na Wisniowejjest jeszcze wiele innych mniej ciekawych, z roznych powodow nie zamiescilemm.in. firma restaurujaca Synagoge - linku nie podam ze wzgledu na moj bojkotIzraela (za masakry na Palestynczykach).
500.000 abonentow Ery !!!
Jeszcze cieplutkie....... ;-))))Era GSM z ponad 500.000 abonentów i zasięgiem sieci docierającym do ponad550 miast i miejscowości staje się najdynamiczniej rozwijającym sieoperatorem telefonii przenośnej w Polsce.----------------------------------------------------------------Era GSM, pierwszy operator cyfrowej telefonii przenośnej w Polsce, utrzymujepozycję lidera wśród operatorów telefonii GSM w kraju oraz regionie EuropyWschodniej.Zaledwie w 21 miesięcy od komercyjnego uruchomienia sieci, z usług Era GSMkorzysta już ponad 500.000 abonentów w ponad 550 miastach i miejscowościachkraju. Zasięg sieci Era GSM rozszerzył się do 66 % terytorium Polski, naktórym zamieszkuje 78 % mieszkańców.Oprócz standardowych usług abonamentowych od 22 czerwca br. abonenci Era GSMmają możliwość korzystania z systemu pre-paid ( Tak Tak ). W ramach usługiroamingu międzynarodowego aboneneci Era GSM mogą korzystać z sieci 90zagranicznych operatorów w 57 krajach.Do końca roku Era GSM planuje rozszerzenie zasięgu sieci do 80 % terytoriumkraju zamieszkałych przez 90 % populacji.Operatorem sieci Era GSM jest Polska Telefonia Cyfrowa Sp. z o.o -międzynarodowe konsorcjum, w skład którego wchodzą: Elektrim S.A. 34,1 %, USMediaOne Group ( NYSE : UMG ) 22,5 %, DeTeMobil 22,5 %, Bank RozwojuEksportu S.A. 5 %, Kulczyk Holding 4,8 %, Towarzystwo Ubezpieczeń iReasekuracji WARTA S.A. 4 ,1 %, Polpager Sp. z o.o. 4 %, Elektrim Autoinvest1,1 %, Carcom Warszawa Sp. z o.o 1,9 %.-------Pozdrawiam,-----Janusz M. Kamiński Twoja KOMÓRKAGSM +48602322050"Jeżeli nie masz co palić, to Pedigree Pal"
: Jeszcze cieplutkie....... ;-)))): Era GSM z ponad 500.000 abonentów i zasięgiem sieci docierającym do ponad: 550 miast i miejscowości staje się najdynamiczniej rozwijającym sie: operatorem telefonii przenośnej w Polsce.: ----------------------------------------------------------------: Era GSM, pierwszy operator cyfrowej telefonii przenośnej w Polsce, utrzymuje: pozycję lidera wśród operatorów telefonii GSM w kraju oraz regionie Europy: Wschodniej.: Zaledwie w 21 miesięcy od komercyjnego uruchomienia sieci, z usług Era GSM: korzysta już ponad 500.000 abonentów w ponad 550 miastach i miejscowościach: kraju. Zasięg sieci Era GSM rozszerzył się do 66 % terytorium Polski, na: którym zamieszkuje 78 % mieszkańców.: Oprócz standardowych usług abonamentowych od 22 czerwca br. abonenci Era GSM: mają możliwość korzystania z systemu pre-paid ( Tak Tak ). W ramach usługi: roamingu międzynarodowego aboneneci Era GSM mogą korzystać z sieci 90: zagranicznych operatorów w 57 krajach.: Do końca roku Era GSM planuje rozszerzenie zasięgu sieci do 80 % terytorium: kraju zamieszkałych przez 90 % populacji.: Operatorem sieci Era GSM jest Polska Telefonia Cyfrowa Sp. z o.o -: międzynarodowe konsorcjum, w skład którego wchodzą: Elektrim S.A. 34,1 %, US: MediaOne Group ( NYSE : UMG ) 22,5 %, DeTeMobil 22,5 %, Bank Rozwoju: Eksportu S.A. 5 %, Kulczyk Holding 4,8 %, Towarzystwo Ubezpieczeń i: Reasekuracji WARTA S.A. 4 ,1 %, Polpager Sp. z o.o. 4 %, Elektrim Autoinvest: 1,1 %, Carcom Warszawa Sp. z o.o 1,9 %.To w ciagu miesiaca przybylo 80 tysiecy tez ladnie ale to PP wiec nie masie czym chwalic w kazdym razie niedlugo dojdziemy do 100 % pokryciaobywateli w komorki: -------: Pozdrawiam,: -----: Janusz M. Kamiński Twoja KOMÓRKA: GSM +48602322050: "Jeżeli nie masz co palić, to Pedigree Pal"
Napisałem sobie BIOS-a...
| BTW radzę od razu wrzucić do KF adres aha[at]wp.plPodeślij próbki twórczości, pośmiejemy się :Ptu nie ma się z czego śmiać- to po prostu tragedia. Jak ktoś chce bardzoskorzystac niech korzysta z googla: +"A.H." -"re:" powinno wystarczyćPozwolę sobie za to przytoczyć inny tekst- konkretnie artykuł z Nie:Wyższość katolika nad niekatolikiem nareszcie można wnaszym pięknym kraju przeliczyć na złotówki. Katolik,dobrze postrzegany przez swojego proboszcza, co tenmusi potwierdzić na piśmie, otrzymuje w TowarzystwieUbezpieczeń i Reasekuracji WARTA S.A. 20 proc.dodatkowej zniżki na wszystkie możliwe ubezpieczenia.Program ubezpieczeniowy nazywa się PARAFIA iobowiązuje do 31 grudnia 2002 r. Niewykluczone, żezostanie przedłużony.Ponad 57 proc. akcji WARTY ma grupa kapitałowa KulczykHolding S.A. Nie wiemy, jaki interes ma Kulczyk starającsię przypodobać klechom. Ponieważ żaden proboszcz niewyjmie długopisu bez datku, interes sług Kościoła kat. jest tuoczywisty.Dealerzy WARTY przekonywali nas, że intencja programu jest czysta. Firmazakłada, żeproboszczowie nagonią klientelę, zaś ?szkodowość? u osób przez nichrekomendowanych będziemniejsza niż u ateistów. Zmniejszenie strat zrekompensuje zniżkę. Wynikato z zało-żenia, żePolak-katolik jest uczciwszy od Polaka-niekatolika. Katolikowi nieprzyjdzie nawet do głowy np.wyłudzenie odszkodowania. Nawet gdyby wierzyć, że WARTA wierzy, iżnaciągają ją głównieateiści, nie uzasadnia to jeszcze zniżki za pobożność.Z 20-procentowym ekstrarabatem można ubezpieczyć żonę od choroby, krowęod zdechnięcia,Mercedesa od kradzieży, dom od spalenia. Żeby wyjść na swoje, WARTA musiwierzyć, żeOpatrzność będzie za poręką proboszczów czuwała szczególnie pilnie nadkrowami, żonami iautami dobrych parafian.
ciekawy artykuł z rzeszowskich nowin, pozwoliłem sobie zacytować (przekopiować)(mam problem z wstawianiem obrazków, coś nie doczytałem?help)Premia dla dobrego parafianinaPODKARPACKIE Śpiewasz w kościelnym chórze, zapłacisz mniej za ubezpieczenie autaPiotr Skrzypek, etatowy pracownik parafii Ojców Dominikanów w Tarnobrzegu: - Mam prywatny samochód, ale ubezpieczam go w innej firmie, bo o ofercie "Warty” dotąd nie słyszałem. Na pewno się nią jednak zainteresuje, bo 20 proc. to dużo pieniędzy...Aż 20 procent zniżki na ubezpieczenie samochodu OC i AC - obiecują podkarpaccy agenci "Warty”. Wymagają tylko zaświadczenia od proboszcza potwierdzającego zaangażowanie w życie parafii.Maria K. usłyszała od pracownicy tarnobrzeskiej agencji Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji "Warta”, że na obowiązkowym ubezpieczeniu OC i dobrowolnym Auto - Casco swojego auta, może zaoszczędzić nawet kilkaset złotych. Żeby dostać 20 proc. zniżki musi tylko dostarczyć zaświadczenie od proboszcza - potwierdzające, że jest dobrą, aktywną parafianką.- Pomyślałam, że pracownica agencji żartuje - mówi pani Maria.Nie dla każdego...Nie był to jednak żart, tylko możliwość skorzystania z programu "Parafia”, jaki ma w ofercie "Warta”- Żeby z niego skorzystać nie wystarczy być aktywnym, dobrym parafianinem - tłumaczy Zbigniew Laskowski, dyrektor podkarpackiego oddziału "Warty” - Program jest skierowany do osób duchownych i świeckich, zatrudnionych przy kościele - katechetów, organistów, kościelnych itd. Nie mogę ujawnić, ile osób z Podkarpacia dotąd z niego skorzystało.- Program powstał przy współpracy z Sekretariatem Episkopatu Polski. Jest adresowany do osób, które - jak wynika ze statystyk - jeżdżą bezpiecznie - dodaje Lidia Dej z Biura Prasowego "Warty”.Dyrektor swoje, agenci swojeZadzwoniliśmy w czwartek do kilku podkarpackich przedstawicielstw Warty.- Żeby skorzystać ze zniżek trzeba aktywnie działać przy parafii. Jak? O! Możliwości jest wiele, na przykład śpiewać w chórze kościelnym. Stałe zatrudnienie nie jest konieczne - powiedział nam pracownik rzeszowskiego oddziału firmy.To samo usłyszeliśmy w agencjach w Stalowej Woli, Tarnobrzegu i Przemyślu - etat w parafii nie jest wymagany - wystarczy zaświadczenie od proboszcza o "zasługach” dla parafii.Wojciech Malickiw.malicki@gcnowiny25. Listopada 2005 04:00
Wzrosną składki OC?!
Otóż „w błyskawicznym tempie wzrastają wypłaty odszkodowań za szkody wyrządzone przez naszych kierowców w trakcie zagranicznych podróży”. Według Gazety Prawnej wzrost ten wynosi 30 proc., a średnia wypłata to 4 tys. euro. Tymczasem od wejścia do UE nie wykupujemy już Zielonej Karty (z wyjątkiem krajów nie należących do UE), przeto odszkodowania wypłacane są z ogólnej puli składek OC.[URL=http://www.motofakty.pl/g2/art/4/1/4340c93545466_d.jpeg][/URL]Poza tym, twierdzą ubezpieczyciele, od wejścia w europejskie struktury składki wzrosły tylko w niektórych firmach, a koszt likwidacji szkód rośnie stale i szybko. W 2004 r. składki wzrosły o 8 proc., a suma odszkodowań o 10 proc., więc „pogorszy się rentowność działalności Fot. Mikołaj Suchan ubezpieczeniowej”. Ponieważ rentowność pogorszyć się nie może, więc żeby było sprawiedliwie w plecy dostaną kierowcy, czyli my wszyscy.Rozszlochaliśmy się nad ciężką dolą towarzystw asekuracyjnych w naszym kraju (ani chybi pracownikom obniżą pobory, albo i dokonają redukcji personelu), gdy dotarła do nas informacja, która spowodowała, że otarliśmy gorzkie łzy.Oto Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta osiągnęło w I półroczu tego roku 63,3 mln zł zysku (w I półroczu roku 2004 - 49,5 mln zł). Wzrost zysku wyniósł więc blisko 28 proc.! Wartość zebranych składek po dwóch kwartałach wyniosła 1,12 mld zł w porównaniu z 987,2 mln zł zebranych rok wcześniej (wzrost o ok. 13 proc.). Przychody z lokat zamknęły się kwotą 49,3 mln zł. Rok wcześniej wyniosły 32,2 mln zł (wzrost o 53 procent).No to chyba nie jest tak tragicznie?Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że jedne ubezpieczenia przynoszą większy zysk, inne mniejszy, być może na niektórych się traci. Ale tak to już jest w biznesie, a zysk udziałowców WARTY wydaje się całkiem przyzwoity.Przeto, jeżeli inne firmy ubezpieczeniowe są w gorszej kondycji finansowej, niech zajrzą w bilans WARTY, żeby się dowiedzieć jak wyjść na swoje.A nie do naszych portfeli, w których widać dno.Źródło: motofakty.pl
Same dobre wieści :))) dopisujcie
No to się jeszcze rozkręciłem i....Fundacja dostała ubezpieczenie OC od Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji WARTA za FREE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja dostała ubezpieczenie OC od Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji WARTA za FREE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i to JAKIE UBEZPIECZENIE
Zapodaję listę sponsorów... ze strony CASE....SponsorzyJak każda organizacja niekomercyjna nie moglibyśmy działać bez współpracy i wsparcia finansowego naszych sponsorów i mecenasów. Szczególne znaczenie dla trwałego rozwoju CASE mają dotacje na cele statutowe. Do sponsorów statutowych CASE należą obecnie:Bank PEKAO SABRE Bank SAFortis Bank Polska SAGrupa Commercial Union PolskaING Bank Śląski SANokia PolandRabobank Polska SAWestLB Polska SAWśród instytucji, które wspierały i/lub wspierają nas grantami na konkretne przedsięwzięcia, są m.in:Agencja Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID)AIG Powszechne Towarzystwo Emerytalne SABank Handlowy w Warszawie SABank ŚwiatowyBankowa Fundacja im. Mariana KantonaBRE Bank SACA IB Financial Advisers Sp. z o.o.CMS Cameron McKenna Sp. z o.o.ComArch SAComputerLand SAFreedom HouseFundacja im. Alexandra von Humboldta w BonnFundacja Konrada AdenaueraFundacja im. Leopolda KronenbergaFundacja im. Stefana BatoregoFundacja FordaThe German Marshall FundGiełda Papierów Wartościowych w Warszawie SAGospodarczy Bank Południowo-Zachodni SAInstytut Rozwoju BiznesuInternational Paper - Kwidzyn SAKomisja EuropejskaKomitet Badań NaukowychKrajowa Izba Rozliczeniowa SAKrajowy Depozyt Papierów Wartościowych SAOpen Society InstitutePKO Bank Polski SAPIONEER Pierwsze Polskie Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych SAPolkomtel SAPowszechne Towarzystwo Emerytalne Skarbiec - Emerytura SAPowszechny Bank Kredytowy SAProgram Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP)Raiffeisen Bank Polska SAStocznia Gdynia SASuper Krak SAStowarzyszenie "Na Rzecz Rozwoju"Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji "Warta" SAVerbundnetz GAS AGWardyński i WspólnicyWood and Company SAWrigley Poland Sp. z o.o.oraz wielu dawców indywidualnych. Wszystkim, którzy wspierają nasze działania, serdecznie dziękujemy.Kwaśniewska to cieniak. Nie chodzi już o sponsoring jako taki ale... jakby sobie teraz wzorem gościa popodstawiać X-sy np. przy perturbacjach Kwaśniewskiej z komisją... Pozdro...
Rejestracja MZ - krok po kroku.
Jak by kogoś interesowało na tej stronce kolo pisze ze ubiezpieczał MZ w PZU i OC wyniosło go 105zł na rok. Ja płace OC w WARCIE (Warta - towarzystwo ubezpieczeń reasekuracji S.A) i płaciłem na 2006 za moja TS 250/1 44zł za cały rok. Połowe taniej jest
TUiR WARTA SA vs C.Krokos * COMPUTERWORLD * Listopad 1996
Re: TUiR WARTA SA vs C.Krokos * COMPUTERWORLD * Listopad 1996 ===================================== by: Olo Sawa C O M P U T E R W O R L D IDG Poland SA Tytoniowa 20 04-228 Warszawa tel. 0048 22 613 25 44 fax. 15 44 95 =====================================Krzysztof Krokos, ktorego tesciowa nie dostala zwrotu kosztow leczenia wUSA od Towarzystwa Ubezpieczen i Reasekuracji Warta S.A. zdecydowal siestworzyc antyreklamowa strone WWW tej firmy. Obecnie, Warta zastanawiasie czy nie wystapic na droge sadowa przeciwko Krokosowi.Wiosna 1996 r., zaraz po tym jak tesciowej Krzysztofa Krokosa odmowionozwrotu kosztow leczenia w USA rozpoczal on kampanie skierowana przeciwkotowarzystwu Warta. Poczatkowo oglaszal sie regularnie na polskiej lisciew Usenecie, a we wrzesniu br., po kursie pisania w jezyku HTML, otworzylon strone "Anti-Warta" na serwerach w Szwecji i USA.Zdaniem Krzysztofa Krokosa, jego tesciowa nie otrzymala zwrotu kosztowleczenie pomimo, iz bedac w USA przez osiem miesiecy placila skladkeubezpieczeniowa na rzecz Warty. Koszta leczenia przeszly wiec na kontojej ziecia."Jestem zaskoczony decyzja pana Krokosa o wystapieniu przeciwko naszejfirmie w Internecie" - stwierdzil Zbigniew Augustynowicz, rzecznikWarty. Wedlug niego zamieszczenie antyreklamy na stronie WWW nie jestadekwatne do poniesionych przez tesciowa Krzysztofa Krokosa strat."Staralismy sie wyjasnic naszej klientce dlaczego nie otrzymalastosownej rekompensaty, ale to nie odnioslo - jak widac - zadnegoskutku" - wyjasnil rzecznik Towarzystwa. Obecnie Warta rozpatruje szeregmozliwosci reakcji na akcje Krzysztofa Krokosa. Jedna z nich, zdaniemZbigniewa Augustynowicza, moze byc wystapienie na droge prawna ioskarzenie autora antyreklamy o naruszenie dobr osobistych. "Nie muszedodawac, ze wiarygodnosc Towarzystwa zostala w znacznym stopniupodwazona przez publikacje pana Krokosa" - twierdzi przedstawicielWarty.Wiekszosc wizytujacych strone Krzysztofa Krokosa internautow wyrazapoparcie dla jego akcji. "Bede ich tepil przy kazdej okazji", "Dziekujeza ostrzezenie", "Kontrakt to kontrakt" zapewniaja autora strony"Anti-Warta" jej czytelnicy. Niektorzy polemizuja jednak ze stanowiskiemKrzysztofa Krokosa twierdzac, iz Warta jest nowoczesnym towarzystwem, aautor w sposob "ewidentny narusza etykiete sieci". "Fakt, ze czlowiek zwyzszym wyksztalceniem publikuje takie glupoty jest zalosny i w wielkiminformatykow Warty."W przypadku szkalujacej wypowiedzi w Internecie mozemy miec doczynienia z naruszeniem dobr osobistych" - twierdza prawnicy jednej zwarszawskich kancelarii. Pozywajacy moze - ich zdaniem - w mysl kodeksucywilnego domagac sie zaniechania publikacji, usuniecia skutkowwywolanych umieszczeniem szkalujacego materialu, zlozenia oswiadczeniaodpowiednie tresci i formy np. w Internecie, a takze poszkodowany mozezadac naprawienia szkody majatkowej jesli taka zostala wyrzadzona. "Jestrowniez uprawnione, choc wysoce hipotetyczne uznanie sieci Internet zapublikatora, a w zwiazku z tym objecia wypowiedzi tam publikowanychrygorami ustawy Prawo prasowe, ktore w sposob szczegolowy normuje zakresdopuszczalnej krytyki" - wyjasniaja prawnicy. Dla sadu znaczenie mozemiec rowniez zlamanie w tym wypadku etykiety sieci (netiquette), jakoprawa zwyczajowego uzytkowników danego systemu. Ich zdaniem, sprawaKrzysztofa Krokosa moze miec - ze wzgledu na miejsce publikacji -precedensowy w orzecznictwie polskim charakter. "Jest jednak dowygrania" - zaznaczaja prawnicy.RAMKA 1Zbigniew Augustynowicz, rzecznik towarzystwa Warta S.A."Akcja Krzysztofa Krokosa na pewno przyspieszyla decyzje o powstaniunaszych firmowych stron WWW".RAMKA 2Krzysztof Krokos, autor kampanii "Anti-Warta""Nie posiadam odpowiednich zasobów finansowych, azeby na drodze sadowejdociekac swoich racji z gigantem jakim jest Warta. Internet zas jestwolnym medium, do ktorego kazdy ma dostep".Komentarz:Demokracja skorupkowaWspolczesne polis jakim jest Internet pozwala dzisiaj jego uzytkownikomna nieskrepowany dostep do informacji, a takze mozliwosc wypowiedzi nakazdy temat do nieograniczonej liczby sluchaczy. Jutro podlaczeni doInternetu wyborcy beda realizowac idee demokracji bezposredniej, tworzyci obalac rzady, niszczyc i zakladac korporacje, czy tak jak w tymwypadku po prostu wyrazac swoje niezadowolenie. Prawo jest bezradne, ajedynym jarzmem choc bardzo kruchym zdaje sie byc etykieta sieci.Olo Sawa--------------------------------------
ZAMIAST GLODOWKI, PROTEST W INTERNECIE [Computerworld - Nr 40/260]
ZAMIAST GLODOWKI, PROTEST W INTERNECIE [Computerworld - Nr 40/260]Po raz pierwszy w Polsce wykorzystano Internet jako narzedzie walkiklienta z firma.Krzysztof Krokos, ktorego tesciowa nie dostala zwrotu kosztow leczeniaw USA od Towarzystwa Ubezpieczen i Reasekuracji Warta S.A. zdecydowalsie stworzyc antyreklamowa strone WWW tej firmy. Obecnie, Warta zastanawiasie czy nie wystapic na droge sadowa przeciwko Krokosowi.Wiosna 1996 r., zaraz po tym jak tesciowej Krzysztofa Krokosa odmowionozwrotu kosztow leczenia w USA rozpoczal on kampanie skierowana przeciwkotowarzystwu Warta. Poczatkowo oglaszal sie regularnie na polskiej lisciew Usenecie, a we wrzesniu br., po kursie pisania w jezyku HTML, otworzylon strone "Anti-Warta" na serwerach w Szwecji i USA.Zdaniem Krzysztofa Krokosa, jego tesciowa nie otrzymala zwrotu kosztowleczenie pomimo, iz bedac w USA przez osiem miesiecy placila skladkeubezpieczeniowa na rzecz Warty. Koszta leczenia przeszly wiec na kontojej ziecia."Jestem zaskoczony decyzja pana Krokosa o wystapieniu przeciwko naszejfirmie w Internecie" - stwierdzil Zbigniew Augustynowicz, rzecznikWarty. Wedlug niego zamieszczenie antyreklamy na stronie WWW nie jestadekwatne do poniesionych przez tesciowa Krzysztofa Krokosa strat."Staralismy sie wyjasnic naszej klientce dlaczego nie otrzymalastosownej rekompensaty, ale to nie odnioslo - jak widac - zadnegoskutku" - wyjasnil rzecznik Towarzystwa. Obecnie Warta rozpatruje szeregmozliwosci reakcji na akcje Krzysztofa Krokosa. Jedna z nich, zdaniemZbigniewa Augustynowicza, moze byc wystapienie na droge prawna ioskarzenie autora antyreklamy o naruszenie dobr osobistych. "Nie muszedodawac, ze wiarygodnosc Towarzystwa zostala w znacznym stopniupodwazona przez publikacje pana Krokosa" - twierdzi przedstawicielWarty.Wiekszosc wizytujacych strone Krzysztofa Krokosa internautow wyrazapoparcie dla jego akcji. "Bede ich tepil przy kazdej okazji", "Dziekujeza ostrzezenie", "Kontrakt to kontrakt" zapewniaja autora strony"Anti-Warta" jej czytelnicy. Niektorzy polemizuja jednak ze stanowiskiemKrzysztofa Krokosa twierdzac, iz Warta jest nowoczesnym towarzystwem, aautor w sposob "ewidentny narusza etykiete sieci". "Fakt, ze czlowiek zwyzszym wyksztalceniem publikuje takie glupoty jest zalosny i w wielkiminformatykow Warty."W przypadku szkalujacej wypowiedzi w Internecie mozemy miec doczynienia z naruszeniem dobr osobistych" - twierdza prawnicy jednej zwarszawskich kancelarii. Pozywajacy moze - ich zdaniem - w mysl kodeksucywilnego domagac sie zaniechania publikacji, usuniecia skutkowwywolanych umieszczeniem szkalujacego materialu, zlozenia oswiadczeniaodpowiednie tresci i formy np. w Internecie, a takze poszkodowany mozezadac naprawienia szkody majatkowej jesli taka zostala wyrzadzona. "Jestrowniez uprawnione, choc wysoce hipotetyczne uznanie sieci Internet zapublikatora, a w zwiazku z tym objecia wypowiedzi tam publikowanychrygorami ustawy Prawo prasowe, ktore w sposob szczegolowy normuje zakresdopuszczalnej krytyki" - wyjasniaja prawnicy. Dla sadu znaczenie mozemiec rowniez zlamanie w tym wypadku etykiety sieci (netiquette), jakoprawa zwyczajowego uzytkowników danego systemu. Ich zdaniem, sprawaKrzysztofa Krokosa moze miec - ze wzgledu na miejsce publikacji -precedensowy w orzecznictwie polskim charakter. "Jest jednak dowygrania" - zaznaczaja prawnicy.RAMKA 1Zbigniew Augustynowicz, rzecznik towarzystwa Warta S.A."Akcja Krzysztofa Krokosa na pewno przyspieszyla decyzje o powstaniunaszych firmowych stron WWW".RAMKA 2Krzysztof Krokos, autor kampanii "Anti-Warta""Nie posiadam odpowiednich zasobów finansowych, azeby na drodze sadowejdociekac swoich racji z gigantem jakim jest Warta. Internet zas jestwolnym medium, do ktorego kazdy ma dostep".Komentarz:Demokracja skorupkowaWspolczesne polis jakim jest Internet pozwala dzisiaj jego uzytkownikomna nieskrepowany dostep do informacji, a takze mozliwosc wypowiedzi nakazdy temat do nieograniczonej liczby sluchaczy. Jutro podlaczeni doInternetu wyborcy beda realizowac idee demokracji bezposredniej, tworzyci obalac rzady, niszczyc i zakladac korporacje, czy tak jak w tymwypadku po prostu wyrazac swoje niezadowolenie. Prawo jest bezradne,a jedynym jarzmem choc bardzo kruchym zdaje sie byc etykieta sieci.---OLO SAWA-----Anti-WARTA Campaign Ltd * United States of AmericaTUiR WARTA SA Insurance Co., Warsaw, P O L A N DURL: http://members.tripod.com/~krokos/WARTA.HTMURL:http://www.hum.auc.dk/~trekan/mirror/WARTA.HTM[I will never buy again any Insurance from WARTA]
Warta- małośmieszna historia (Dziennik Zachodni)
Przeczytałem dzisiaj w Dzienniku Zachodnim artykuł, który ukazuje naszą smutną krajową rzeczywistość jeśli chodzi o ubezpieczycieli!!!Skoda po szkodziedziśW styczniu tego roku w skodę octavię należącą do Sławomira Bednarskiego z Dąbrowy Górniczej uderzył inny kierowca. Z ubezpieczenia OC sprawcy miała być pokryta szkoda. Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta uznało, że 3-letniego samochodu Sławomira Bednarskiego nie opłaca się naprawiać.- Wszystko dlatego, że wartość auta rażąco zaniżono. Nie dość, że byłem poszkodowany w tym wypadku, to jeszcze straciłem samochód, który był mi pilnie potrzebny do pracy - mówi rozżalony kierowca.Do kolizji doszło w Sosnowcu przy ul. Zuzanny. - Sprawca wymusił pierwszeństwo przejazdu. Zderzyliśmy się i wylądowałem na słupie - relacjonuje właściciel feralnego pojazdu. Zniszczona skoda trafiła do warsztatu. Na podstawie oględzin i wystawionej opinii rzeczoznawcy, TUiR Warta, w którym był ubezpieczony sprawca, powiadomiło Sławomira Bednarskiego, że "naprawa jest ekonomicznie nieuzasadniona". Wartość rynkową niespełna trzyletniej skody octavii combi - w stanie przed wypadkiem - rzeczoznawca określił na 29.500 zł brutto. Ze względu na indywidualne cechy pojazdu do tej kwoty doliczono jeszcze ponad 4.000 zł na wyposażenie dodatkowe i pierwszą rejestrację. Uzyskaną wartość pomniejszono z kolei o ponad 7.600 zł za nadmierny przebieg i 7.000 zł m. in. za: charakter eksploatacji, wcześniejsze uszkodzenia, i za to, że był użytkowany jako van (miał kratkę, bez tylnych siedzeń). Według specjalisty, skoda Bednarskiego przed kolizją była w sumie warta 18.800 zł. Szacunkowy koszt naprawy wyniósłby natomiast ponad 29.000 zł.W piśmie do właściciela inspektorzy Warty podkreślili, że z technicznego punktu widzenia auto nie jest uszkodzone w stopniu uniemożliwiającym jego dalszą eksploatację. Po prostu naprawa z użyciem fabrycznie nowych części jest nieopłacalna.Warta wypłaciła właścicielowi 7.100 zł, czyli równowartość wyrządzonej szkody. Natomiast uszkodzony samochód wart teraz już 11.700 zł, Czytelnik mógł sobie odebrać z warsztatu. Właściciela oburzyła wartość samochodu wskazana przez rzeczoznawcę. - Nowa skoda octavia kosztuje 60.000 zł. Po każdym roku eksploatacji cena spada. Po trzech latach moje auto warte było ponad 30.000 zł. Wystarczy spojrzeć na ogłoszenia prasowe i prześledzić ceny. Tymczasem Warta przyjęła cenę wyjściową 29.500 zł i od tej kwoty zaczęła po raz drugi odliczać amortyzację. W ten sposób 3-letni samochód według nich jest wart 18.800 zł - dodaje.W maju Bednarski napisał do ubezpieczyciela, że to kwota zaniżona, przez co stracił około 17.000-22.000 zł. Poprosił o wskazanie miejsca, w którym będzie mógł, po otrzymaniu tak niskiego odszkodowania, kupić skodę octavię combi z podobnym wyposażeniem. Ponieważ prowadzi działalność gospodarczą, auto jest mu potrzebne do pracy. W tej sytuacji musiał kupić nowy samochód. Sprawę skody zamierza oddać do sądu.Monika Nowakowska, rzeczniczka prasowa Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta SA, odpowiada, że klient, którego nie satysfakcjonuje decyzja, ma zawsze prawo odwołać się.Co wyceniają specjaliściMONIKA NOWAKOWSKA,rzeczniczka prasowa Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta SATowarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta ustala wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym na podstawie Instrukcji określania wartości pojazdów z dnia 9 grudnia 2004 roku opracowanej przez Stowarzyszenie Rzeczoznawców Samochodowych Techniki Samochodowej i Ruchu Drogowego opublikowanej w miesięczniku "Rzeczoznawca samochodowy" (numer 1/2005). Podczas takiej wyceny brane są pod uwagę indywidualne cechy każdego szacowanego pojazdu, jego wyposażenie i historia użytkowania. Ustalenia te opierają się na wartościach rynkowych uzyskiwanych z danych transakcyjnych w całym kraju gromadzonych co miesiąc przez Stowarzyszenie Rzeczoznawców Samochodowych.jest jeszcze droga sądowaBŁAŻEJ FILIPOWICZ,prawnikUbezpieczyciel obowiązany jest do naprawienia faktycznie poniesionej szkody, czyli wyrównania wartości pojazdu w chwili uszkodzenia. To, że pojazd ma obecnie niższą wartość niż w chwili kupna, nie budzi wątpliwości, lecz sposób wyliczenia aktualnej wartości rynkowej samochodu jest często powodem sporów i kontrowersji. Osoba, która nie zgadza się z wyceną dokonaną przez ubezpieczyciela, ma prawo odwołać się zgodnie z pouczeniem na piśmie informującym o likwidacji szkody, a zakład ubezpieczeń musi udzielić stosownego pouczenia. Jeżeli odwołanie nie przyniesie zadowalających efektów, należy wystąpić na drogę sądową. Roszczenia z tytułu ubezpieczenia przedawniają się po trzech latach od daty podjęcia decyzji przez zakład ubezpieczeń.
Pan Aleksander Kwasniewski
kwach czysty jak lzaTrochę prawdy o BIG Banku i PZU, warto przeczytać !Dzięki za przypomnienie. Wyciągam listę nazwisk:Zalozycielami BIGu byli:- doradca Rakowskiego - Aleksander BOROWICZ,- owczesny prezes PZU Anatol ADAMSKI,- dyrektor generalny Poczty Polskiej Telegraf i TelefonAndrzej CICHY,- prezes Warty Janusz STANISZEWSKI,- dyrektor Universalu Dariusz PRZYWIECZERSKI (oskarzonypotem o zagarniecie blisko 1,5 mln dolarow na szkodeFOZZ),- dyrektor w NBP Andrzej OLECHOWSKI,- prezes spolki Interster Stanislaw TOŁWIŃSKI- prezes firmy Transakcja Wiktor PITUS.Wśród zalozycieli BIG znalazly sie również:- Fundacja Rozwoju Zeglarstwaktórą zalozyli miesiac wczesniej:- Mieczyslaw RAKOWSKI (owczesny premier),- Boguslaw KOTT,- Aleksander KWAŚNIEWSKI (szef Komitetu Mlodziezyi Kultury Fizycznej). Kwasniewski zostal z marszumianowany prezesem tej fundacji.- Fundacja Wspierania Inicjatyw GospodarczychPrezesem tej(?)fundacji Mieczyslaw WILCZEK,- spółka Intersterzałożona przez Fundację Rozwoju Zeglarstwa,- spółka Transakcja,którą założyły:- KC PZPR (Po KC PZPR udzialy w Transakcji przejelapotem SdRP.),- ZSMP,- Akademia Nauk Spolecznych przy KC i- RSW Prasa, Ksiazka, Ruch.W radzie nadzorczej Transakcji zasiadal m. in.:- dzisiejszy minister w kancelarii prezydentaMarek SIWIEC,- dziś eks-prenier Leszek MILLER.Po przeksztalceniu Transakcji w spolke akcyjna do jejRady Nadzorczej dolaczyli:- dzisiejszy szef MON Jerzy SZMAJDZIŃSKI,- skarbnik SdRP Wieslaw HUSZCZ i- Piotr SZYNALSKI.Kiedy pojawilo sie zagrozenie, ze majaek po bylej PZPRprzejmie skarb panstwa, Transakcja sprzedalaakcje BIGu Universalowi Dariusza Przywieczerskiego.Udziałowcami byli98 proc. udzialow w BIG objely panstwowe firmy, ktorych szefowie byli rownoczesnie udzialowcami banku:- PZU,- PPTiT,- Universal,- Warta,- Expolco Holding.- Jednym z pierwszych nabywcow akcji BIG byl eksministerJerzy URBAN.- Okolo 12 % akcji BIGu objela spolka Transakcja.- Towarzystwo Ubezpieczen i Reasekuracji "Polisa" SA,ktorego udzialowcami byly m.in.:- Jolanta KWAŚNIEWSKA i- Maria OLEKSYwydalo na akcje BIG do 1994 roku blisko 100 miliardowzlotych.Władze BIG:- Czlonkiem Rady Nadzorczej zostal przyjacielKwasniewskiego, dzisiejszy szef kancelarii sejmu mecenasKrzysztof CZESZEJKO-SOCHACKI. Byl nim do 1991 r. MecenasKrzysztof Czeszejko-Sochacki zostal pozniej obroncaglownego oskarzonego w procesie FOZZ niejakiego GrzegorzaŻemka. Kancelaria prawna Czeszejko-Sochackiegoposredniczyla przy zawieraniu kontraktu na systeminformatyczny ZUS (kierowanego wowczas przezAnne Bankowska z SLD) z Prokomem. Fundacja "PromocjaTalentu" Ewy Czeszejko- Sochackiej (prywatnie zony mec.Krzysztofa Czeszejko-Sochackiego i przyjaciolki od sercaKwasniewskich) byla sponsorowana wlasnie przez Prokom.Bankowska, ktora dysponowala przeciez departamentemprawnym ZUS, zatrudnila do prac przy kontrakcie zProkomem kancelarie prawna Krzysztofa Czeszejko-Sochackiego.,- Innym czlonkiem Rady Nadzorczej BIGu byl pozniejszydwukrotny minister finansow prof. Marek BELKA,- Nastepnym czlonkiem Rady Nadzorczej prezes TransakcjiWiktor PITUS,w kazdym przekrecie olekwytlumacz direk, jak w normalnym panstwie palant cwaniaczek niepotrafiacy ukonczyc studiow dochodzie uczciwie do takiego stanu posiadania jak olek?narkamac
Dziura a odszkodowanie ??
Najpierw dowiedz sie kto jest właścicielem drogi ( pomoże tabliczka drogi )wojewódzka powiatowa gminna . Udajesz się do właściciela drogi , powinni mieć juz procedur nawet na BIP ( procedury on line ) zgłaszasz szkodę , następnie dokonujesz naprawy ewentualnie zakupu za wszytko bierz rachunki , ja jeszcze powalczyłem o wymianę wahaczy i teleskopowo , ciężko było ale drugie odwałąnie do Prezydenta miasta poskutkowało . na koniec ustalają ci termin i wazne wszytkioe elemety zgłoszone za uszkodzone musisz wymienic , niektórzy mają własnych rzeczoznawców Tak to u nas wyglada :ZARZĄD INFRASTRUKTURY KOMUNALNEJZIKiT-3 I TRANSPORTUDział OrganizacyjnyOdszkodowanie z tytułu uszkodzenia pojazdu (zdarzeniazaistniałe przed 1 stycznia 2007 r.)Dokumenty od wnioskodawcy (strony)1. Pisemne zgłoszenie o zaistniałym zdarzeniu drogowym złoŜone przezwłaściciela/właścicieli pojazdu (bądź ustanowionego notarialnie pełnomocnika) –druk zgłoszenia stanowi załącznik Nr 1 do niniejszej procedury.2. Oryginał notatki urzędowej Policji wystawionej na miejscu zdarzenia,bezpośrednio po zdarzeniu, z opisem stanu jezdni z miejsca zdarzenia.3. Oryginał orzeczenia licencjonowanego rzeczoznawcy (określonego w art. 79austawy Prawo o Ruchu Drogowym), dotyczącego:istnienia związku przyczynowo – skutkowego powstałych uszkodzeńz nierównościami jezdni,jednoznacznego wyszczególnienia koniecznych czynności wymienno –naprawczych powstałych w wyniku szkody, z uwzględnieniem odpowiedniegostopnia zuŜycia uszkodzonych części.4. W przypadku roszczeń zgłaszanych przez towarzystwa ubezpieczeniowedopuszczalne są orzeczenia sporządzane przez rzeczoznawcę towarzystwaubezpieczeniowego.5. Oryginały rachunków za dokonane naprawy lub wymianę częścisamochodowych, wystawionych na właściciela pojazdu lub wyliczenia szkody wsystemie np. Audatex.6. Kserokopia dowodu rejestracyjnego.7. Zdjęcia z miejsca zdarzenia (opcjonalnie).Informacje na temat opłatPostępowanie nie podlega opłatom.Dokumenty uzyskiwane w postępowaniuPisemne wewnętrzne opinie lub uzgodnienia Zarządu Infrastruktury Komunalnej iTransportu w zaleŜności od potrzeb.Forma załatwienia1. Rozliczenie wysokości odszkodowania z uwzględnieniem wskazanego przezrzeczoznawcę stopnia zuŜycia uszkodzonych części. W przypadku brakuw ocenie technicznej rzeczoznawcy stopnia zuŜycia wymienionych części, ZIKiTprzyjmuje po 5% stopnia zuŜycia fabrycznie nowych części za kaŜdy pełny rokeksploatacji (tj. nie licząc roku rejestracji pojazdu i roku, w którym miała miejsceszkoda).2. Pisemne powiadomienie poszkodowanego przez ZIKiT o wysokości przyznanegoodszkodowania.3. Podpisanie przez stronę oświadczeń stanowiących Załącznik Nr 2 i 3 doniniejszej procedury.4. Wypłata właścicielowi/-om pojazdu lub ustanowionemu notarialniepełnomocnikowi, jeśli pełnomocnictwo obejmuje upowaŜnienie do odbioruodszkodowania:w kasie ZIKiT w Krakowie,na konto właściciela/-li pojazdu lub przekazem pocztowym.5. Pisemna odmowa uznania roszczenia odszkodowawczego wraz z uzasadnieniem.Przewidywany termin załatwieniaDo 30 dni od daty złoŜenia przez stronę kompletu dokumentów.Informacje na temat trybu odwoławczegoNie dotyczy.Podstawa prawna1. Art. 20 pkt 4 oraz art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogachpublicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 z późn. zm.)2. Art. 6, art. 361, art. 415 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks Cywilny(Dz. U. Nr 16, poz. 93, z późn. zm.).Dostępność proceduryProcedura jest dostępna w siedzibie Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu,ul. Centralna 53, 31-586 Kraków lub na stronach internetowych: www.zikit.krakow.ploraz www.bip.krakow.pl.Uwagi1. Procedura dotyczy dróg publicznych będących w zarządzie ZIKiT w Krakowie.2. Procedura dotyczy zdarzeń zaistniałych przed 1 stycznia 2007 r.3. Zdarzenia zaistniałe po 1 stycznia 2007 r. dotyczące uszkodzenia pojazdurozpatrywać będzie Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji WARTA S.A. wgodrębnej procedury.4. Wypłata odszkodowania moŜe nastąpić wyłącznie na rzecz właściciela/-lipojazdu bądź ustanowionego pełnomocnika (takŜe przy leasingu)i tylko wówczas, gdy winę za szkodę ponosi ZIKiT w Krakowie.5. Na wyraźne pisemne Ŝądanie strony moŜe nastąpić zwrot faktur i rachunkówuprzednio opieczętowanych przez ZIKiT z dokładnym określeniem dnia iwysokości kwoty wypłaconego odszkodowania oraz tytułu w/w odszkodowania,wykonanie przez ZIKiT kserokopii opieczętowanych oryginałów faktur irachunków i równoczesne ich uwierzytelnienie a następnie załączenie dodokumentacji sprawy.
Hehe trochę historii
Paweł Rożyński - Gazeta Wyborcza16.09.1997-------------------------------------------Rok GSMDziś mija pierwsza rocznica narodzin telefonii komórkowej GSM w Polsce -dokładnie rok temu swoją sieć uruchomiła Era GSM. Jak na jednorocznegooseska GSM ma się zdumiewająco dobrze. Obie sieci - Era i Plus - mająłącznie ponad 400 tys. abonentów.Pierwszym operatorem GSM została 16 września ubiegłego roku Era GSM należącado Polskiej Telefonii Cyfrowej. W dwa tygodnie później pojawił się na rynkukonkurencyjny Plus GSM Polkomtela. Obie sieci GSM idą łeb w łeb.Mają podobny zasięg i liczbę abonentów. Pod względem liczby abonentów niecowysforowała się Era, ale Plus wciąż przoduje pod względem liczby krajów, wktórych mogą rozmawiać jego abonenci.Jak twierdzą przedstawiciele resortu łączności, walka jest wyrównana, boobie sieci GSM dostały koncesje jednocześnie i na tych samych warunkach.Zaczęły działalność od dużych miast, gdzie najłatwiej o klientów inajszybciej można zainstalować stacje nadawczo-odbiorcze. Teraz pokrywajągłówne szlaki komunikacyjne. Infrastrukturę (stacje bazowe i centrale)dostarczają Erze Siemens i Ericsson, zaś Plusowi - Nokia.Budowa sieci jest nieco opóźniona z powodu długotrwałych procedur inegocjacji z właścicielami gruntów. Nie udało się jeszcze całkowicie pokryćzasięgiem głównych szlaków komunikacyjnych w Polsce. O ile stacjęnadawczo-odbiorczą w mieście stawia się w ciągu sześciu tygodni, o tyle naterenach wiejskich może to trwać i pół roku. Bardziej skomplikowane są tu iprocedury, i problemy własnościowe. Problemem jest też TP SA, która częstonie jest w stanie na czas podciągnąć linii telekomunikacyjnych do instalacjiGSM. Era deklaruje, że w jej zasięgu jest 60 proc. mieszkańców kraju i 40proc. terytorium. Do końca roku planuje uzyskać 75 proc. populacji i 65proc. terytorium. Firma ma w zasięgu 135 miejscowości.Z kolei Plus twierdzi, że ma w swoim zasięgu 40 proc. populacji (170miejscowości) i chce mieć 70 proc. do końca roku. Tak czy owak pogoń zaanalogowym Centertelem potrwa jednak jeszcze dwa-trzy lata. Mimo to potelefony GSM sięgają też abonenci Centertela, których 30 proc. majednocześnie telefon GSM.Wyścig za granicąSieci komórkowe ścigają się również poza granicami kraju. Z telefonów Erymożemy rozmawiać w 30 krajach: Australii, Austrii, Belgii, Bułgarii,Chorwacji, na Cyprze, w Czechach, Danii, Estonii, Finlandii, Francji,Niemczech, Wielkiej Brytanii, Guernsey, Holandii, na Węgrzech, Islandii,Włoszech, Łotwie, Litwie, Luksemburgu, Norwegii, Portugalii, Rosji,Słowenii, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii, Turcji i USA (tzw. plasticroaming - możemy zabrać tylko swoją kartę SIM).Plus ma nieco większy zasięg za granicą. Abonenci Plusa mogą zabrać swójaparat do 35 krajów: Australii, Austrii, Azerbejdżanu, Belgii, Bułgarii,Chorwacji, na Cypr, do Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji,Hiszpanii, Holandii, Hongkongu, Irlandii, Islandii, na Litwę, Łotwę, doLuksemburga, Niemiec, Nowej Zelandii, Norwegii, Portugalii, Rosji, Rumunii,Singapuru, Słowacji, Szwajcarii, Szwecji, Turcji, Wielkiej Brytanii, Włoch ina Węgry.Wciąż drogoChoć nie sprawdziły się rachuby, że telefonia GSM będzie w Polsce tania,ceny usług i sprzętu realnie spadają przy obecnej wysokiej inflacji (sąustalone w złotych na stałym poziomie). Podobnie będzie w najbliższymczasie. Firmy unikają wyniszczającej wojny cenowej. Można się spodziewać, żepozostaną przy swoich dotychczasowych stawkach za usługi, a tylko co jakiśczas, kiedy konkurencja im ?odjedzie?, będą robić agresywniejsze, aleniezbyt długie promocje. Okazało się bowiem, że ludzie kupują telefonygłównie w promocjach.Era ma 500 punktów dealerskich na terenie kraju oraz siedem salonówfirmowych w Warszawie, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Gdańsku iSzczecinie.Plus oferuje swoje aparaty w 477 autoryzowanych punktach i siedmiu salonachfirmowych w Warszawie, Wrocławiu, Katowicach, Gdańsku, Łodzi, Poznaniu iKrakowie.Wielkość sprzedaży i popularność aparatów wśród abonentów są uzależnionebardziej od promocji i oferowanych cen niż samych marek.Na rynku dominują aparaty nowe, ale rynek używanego sprzętu GSM szybko sięrozwija. Pod ciężarem nowych i używanych aparatów oraz akcesoriów do nichuginają się półki na bazarach z elektroniką. Wśród aparatów używanychprzeważają starsze modele, których nie ma w krajowych autoryzowanychpunktach sprzedaży. Nowe aparaty są tu najtańsze, ale można trafić na aparatskradziony za granicą albo uszkodzony.Abonent EryJacy są polscy abonenci GSM? Z badań Ery wynika, że co drugi właścicieltelefonu komórkowego GSM prowadzi działalność gospodarczą, co piąty tokobieta. Obniża się średni wiek osób korzystających z aparatów komórkowych.Najwyraźniej Polacy nie przestraszyli się wysokich rachunków telefonicznych,bo średni czas rozmowy z aparatu GSM jest coraz dłuższy. Obecnie ponad 10proc. rozmów trwa ponad trzy minuty. Trzy czwarte rozmów to połączenia nazewnątrz sieci (inne sieci komórkowe i abonenci Telekomunikacji Polskiej).Najbardziej rozmowne są osoby, które wykupiły najdroższy abonament -granatowy (płacą mniej za minutę rozmowy). Oni też najczęściej dzwonią zagranicę i korzystają z roamingu międzynarodowego. Polacy zabierająnajczęściej swoje aparaty do Niemiec, Czech oraz Austrii.Dla mężczyzn telefon GSM to niezbędne narzędzie pracy i element sukcesu wkarierze zawodowej, podczas gdy kobiecie komórka daje większe poczuciebezpieczeństwa.43 proc. abonentów Ery ma poniżej 30 lat. Ale najstarszy klient firmy to99-latek.Abonent PlusaRównież Plus zbadał swoich abonentów. Z badań wynika, że na pięciu mężczyznprzypada tylko jedna kobieta. Najwięcej kobiet abonentek jest w Szczecinie,Łodzi i Wrocławiu.Telefony kupują głównie osoby w wieku 25-45 lat (70 proc.). Najwięcejnajmłodszych abonentów jest w Warszawie, Lublinie i Łodzi. 41 proc.abonentów to klienci indywidualni, ale aż 86 proc. wszystkich abonentówwykorzystuje telefon jako narzędzie pracy.Abonenci indywidualni wybierają głównie taryfę Contact (niski abonament -drogie rozmowy). Taką taryfę wykupują też firmy dla tzw. pracownikówoperacyjnych, np. kierowców, dostawców, którzy potrzebują go głównie doodbierania dyspozycji. Kierownicy wybierają już na ogół taryfy Business iPrestige.Podobnie jak w Erze właściciele komórek dzwonią najczęściej na numerystacjonarne. Rozmowy wewnątrz sieci to tylko jedna czwarta wszystkich.Kobiety dzwonią mniej niż mężczyźni i kupują aparaty na ogół tylko dlawłasnego bezpieczeństwa.Wielki boomResort łączności zrewidował swe wcześniejsze ostrożne prognozy i twierdzi,że w 2000 r. będzie w Polsce 3 mln abonentów telefonii komórkowej (zamiast1-1,5 mln). Według prognoz przedstawionych na ostatnim zjeździe MoUAssociation w Warszawie przez Karima Khoję z Ery GSM na przełomie stuleci 80proc. abonentów telefonii przenośnej w Polsce powinni stanowić właścicieletelefonów GSM, 10 proc. analogowego Centertela i 10 proc. systemu DCS.Według szefa komisji przetargowej DCS (a wcześniej GSM) prof. MarianaDąbrowskiego docelowo powinny być w Polsce trzy zintegrowane sieci GSM/DCS odużej pojemności, które byłyby w stanie zaoferować abonentom konkurencyjnetaryfy.° Kto jest kim w GSM* Sieć Era GSM, własność Polskiej Telefonii Cyfrowej spółki z o.o. Jejudziałowcami są: Elektrim (32,5 proc.), Bank Rozwoju Eksportu (5),Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji ?Warta? (4,1) Kulczyk Holding (4,8),Elektrim Autoinvest SA (4,6), Polpager (4), US West (22,5), DeTeMobil(22,5).Era GSM zatrudnia tysiąc osób. Dyrektorem generalnym jest Tadeusz Kubiak.* Sieć Plus GSM jest własnością Polkomtelu SA. Jej udziałowcami są:Petrochemia Płock (19,25 proc.), KGHM Polska Miedź (19,25), Polskie SieciElektroenergetyczne (11,5), Stalexport (5,5), Węglokoks (4), Tel-Energo (1),BIG (0,5), Telbank (0,5), Teledanmark (19,25), Air Touch (19,25).Prezesem zarządu firmy jest Władysław Bartoszewicz.
Pan W. Dąbrowski
4 kwietnia 2007GAZETA POLSKAKRAJWojewoda nie wyłudzał prawa jazdyPIOTR LISIEWICZWojciech Dąbrowski, były wojewoda mazowiecki, nie usiłował wyłudzić prawa jazdy, co zarzucał mu „Wprost".„W 1996 r. policja zabrała mu dokument na ponad rok za przekroczenie liczby dozwolonych punktów karnych" - pisał tygodnik.-W 1996 r. prawo nie dawało policjantom możliwości odebrania prawa jazdy z tego powodu – mówi tymczasem Wojciech Kotowski, znany ekspert od ruchu drogowego, redaktor naczelny miesięcznika "Paragraf na drodze".- Pan Dąbrowski posiadał w dalszym ciągu uprawnienia do kierowania pojazdami nie ma wątpliwości adwokat Bogdan Borkowski, autor opinii prawnej dotyczącej sprawy.Dokumenty, w których posiadaniu jest "GP", dowodzą też, ze wojewoda, który wystąpił w 2004 r. o wtórnik prawa jazdy, zgłosił jego kradzież, a także wystąpił o duplikaty utraconejpolisy OC i karty płatniczej.Afera dotycząca wojewody wybuchła w styczniu br. „Wprost" napisał, że w 1996 r. policja zabrała mu prawo jazdy. Według gazety w 2004 r. miał on próbować wyłudzić dokumentz wydziału komunikacji, występując o jego wtórnik.Tymczasem jak ustaliła "GP", zarzut wyłudzenia przez Dąbrowskiegoprawa jazdy jest nieprawdziwy.Przepis, według którego policjanci mogli zabierać prawo jazdy, wszedł bowiem w życie dopiero w... 1998 r. i dotyczył większej liczby punktów karnych.W 1996 r. 24-letni Dąbrowski przekroczył liczbę 21 punktów karnych za drogowe wykroczenia. Przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym stanowiły wówczas, żeosoby, które wielokrotnie popełniły wykroczenie drogowe, podlegają "sprawdzeniu kwalifikacji". Rozporządzenie szefa MSW z 1993 r. precyzowało, ze jeśli kierowca przekroczył 21 punktów, komendant wojewódzki powinien wystąpić z wnioskiem o sprawdzenie jego kwalifikacji.Eksperci: nie stracił prawa jazdyJednak samo przekroczenie wspomnianych 21 punktów nie było podstawa do zatrzymaniaprawa jazdy. Jak stwierdza w swej ekspertyzie mecenas Borkowski, "utrata przez kierującego kwalifikacji (...) mogła zostać stwierdzona wyłącznie na podstawie egzaminu. W związku z powyższym stwierdzić należy, iż do czasu kiedy kierujący nie uzyskał negatywnegowyniku egzaminu sprawdzającego, to posiadał w dalszym ciągu uprawnienia do kierowania pojazdem" . Także nieprzystapienie przez kierowcę do "sprawdzenia kwalifikacji"nie powodowało utraty prawa jazdy. Mógł je stracić jedynie w przypadku jego negatywnego wyniku. Dąbrowski, podobnie jak wielu kierowców, do sprawdzenia nieprzystąpił. - Powyższe rozwiązanie stanowiło bez wątpienia istotną lukęprawna - uważa Borkowski. Jak podkreśla, okolicznością potwierdzającą słuszność jego ekspertyzy jest to, ze w nowej ustawie, która weszła w życie 1 stycznia 1998 r.,wadliwy przepis zmieniono. Nowa ustawa upoważniła policjantów do zatrzymania prawajazdy kierowcy, który przekroczył 24 punkty karne (ich liczbę podwyższono). W żadnym jednak razie nie odnosiło się to do osób, które przekroczyły inny limit dwalata wcześniej!Interpretacje Borkowskiego podziela w pełni Wojciech Kotowski, ekspert od ruchu drogowego, redaktor naczelny miesięcznika "Paragraf na drodze": - Ekspertyza jest prawidłowa.W 1996 r. prawo nie dawało policjantom możliwości odebrania prawa jazdy z tego powodu. Potwierdziła to także praktyka - miedzy 1996 a 2004 r. Dąbrowski był wielokrotnie kontrolowany przez policjantów. Żaden z nich nie miał zastrzeżeń do jego uprawnień.W 2004 r. przyszły wojewoda faktycznie wystąpił o wtórnik prawajazdy, bo w czasie pobytu nad morzem został napadnięty. To, że utracił wówczas dokumenty, potwierdzają trzy różne instytucje.Fakt, ze 8 sierpnia 2004 żona Dąbrowskiego zgłosiła o napadzie na niego, potwierdza zaświadczenie komendanta powiatowego policji w Nowym Dworze Gdańskim. W piśmie wydanym na wniosek zainteresowanego komendant stwierdza zgłoszenie "pobicia" i "kradzieży" na szkodę Dąbrowskiego.Drugi dokument - z Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta stwierdza, ze w dziesięć dni później, 18 sierpnia, Dąbrowski otrzymał duplikat polisy OC, po która się zgłosił. Trzeci pochodzi z banku PKO SA i dowodzi, ze Dąbrowski wystąpił wówczas o kartę Maestro (karta i polisa zostały mu skradzione razem z prawem jazdy).Z wystąpienia o wtórnik prawa jazdy (rzekomego "wyłudzenia") Dąbrowski nie mógł wiec odnieść żadnych korzyści. Wcześniej miał ważne prawo jazdy. Teraz wydział komunikacji na Pradze Południe, stosując nowe przepisy, wysłał go na egzamin.Media zarzucały także Dąbrowskiemu, że występując o wtórnik podął, ze prawo jazdy zgubił. Tymczasem mediom mówił, ze zostało mu ono skradzione. - Zgłosiłem zagubienie, bo tak doradziła mi urzędniczka, tłumacząc, ze to upraszcza procedurę - mówi były wojewoda.Według opinii prawnej kancelarii mecenasa Borkowskiego także w tym przypadku nie może być mowy o przestępstwie: "Do odpowiedzialności karnej mógłby zostać pociągnięty jedynie taki kierowca, który mając świadomość, ze posiada oryginalne prawo jazdy, oświadcza,ze je utrącił".,;Wprost" pisał także, ze wojewoda został w 2006 r. ukarany za jazdę rowerem po pijanemu. Zdarzenie faktycznie miało miejsce – wracający wieczorem do domu Dąbrowski miał 0,75 promila. Nieprawdziwe było natomiast sformułowanie o karze - w październiku 2006-r. sad warunkowo umorzył postępowanie w tej sprawie i nakazał mu wpłacić 4 tys. złotych na rzecz Centrum Zdrowia Dziecka oraz zabronił prowadzenia pojazdów na dwa lata.Zdaniem działaczy PiS rozpętanie nieproporcjonalnej afery wokół wojewody wiązało się z tym, że ujawnił on spóźnienie złożenia oświadczenia majątkowego przez Hanne Gronkiewicz-Waltz oraz energicznie walczył z układami w województwie."Gazeta Wyborcza" zaliczała go do ,jastrzębi" PiS. W chwili zamykania numeru;,GP" strona internetowa ,Wprost" podawała, ze policja potwierdza postawieniezarzutów Dąbrowskiemu. "Nie jest to prawda; cały czas analizujemy materiały sprawy" – dementowała rzecznik stołecznej prokuratury Renata Mazur. <
wklejka odnosnie big bankuBank Inicjatyw Gospodarczych BIG, bo tak dawniej nazywal sieBIG Bank Gdanski, siega swoimi korzeniami zamierzchlychczasow Okraglego Stolu. Jeszcze w czasie obrad zwijajacepowoli interes komuchy powolaly tzw. Komitet Powolania BIG,a juz trzy dni po przegranych przez PZPR wyborach, podpisa-no akt notarialny zakladajacy bank. Byla to bodajze drugaz kolei licencja bankowa w PRLu. Dziadek mi przypomina, zeowczesny prezes NBP - czlonek Biura Politycznego - W. Bakanie chcial przez jakis czas tej licencji im udzielic - bostwierdzil, ze wlascicielami banku mialy zostac osoby pry-watne, ktore jednoczesnie byly szefami panstwowych firm(instytucjonalnych udzialowcow banku). Ale przekonano go.Na poczatku kapital prywatny stanowil 2 %, reszte, czyli98 % stanowily srodki tych firm panstwowych.Poscmy wiec na chwile wodze fantazji i wyobrazmy sobie kimmogli by byc glowni bohaterowie takiego serialu.Zwykle pogrzebanie po archiwach Wyborczej, czy Rzeczpospo-litej pokazuje, ze zalozycielami BIGu byli: doradca zatros-kanego dzis o biednych Rakowskiego - Aleksander Borowicz,owczesny prezes PZU Anatol Adamski, dyrektor generalnyPoczty Polskiej Telegraf i Telefon Andrzej Cichy, prezesWarty Janusz Staniszewski, dyrektor Universalu (pozniejszyszef Trybuny Bez Ludu) Dariusz Przywieczerski (oskarzonypotem o zagarniecie blisko 1,5 mln dolarow na szkode FOZZ),dyrektor w NBP (pozniejszy szef Platformy Obywatelskiej)Andrzej Olechowski, prezes spolki Interster StanislawTolwinski i prezes firmy Transakcja Wiktor Pitus.Jak wspomnialam, 98 proc. udzialow w BIG objely panstwowefirmy, ktorych szefowie byli rownoczesnie udzialowcamibanku: PZU, PPTiT, Universal, Warta, Expolco Holding.I tu uwaga; wsrod zalozycieli BIG znalazly sie rowniezFundacja Rozwoju Zeglarstwa, Fundacja Wspierania InicjatywGospodarczych oraz spolki Interster i Transakcja.Fundacje Rozwoju Zeglarstwa zalozyli miesiac wczesniej:Mieczyslaw Rakowski (owczesny premier), Boguslaw Kott(wspolzalozyciel firmy ATS, ktora zajmowala sie handlembronia) i Aleksander Kwasniewski (szef Komitetu Mlodziezyi Kultury Fizycznej). Kwasniewski zostal z marszu mianowa-ny prezesem tej fundacji. Dzis nie wiadomo, dlaczegozarzadzana przez niego fundacja majaca wspierac z panstwo-wych funduszy rozwoj zeglarstwa zainwestowala w akcjenowo powstajacego banku.Lancuszek sie rozwijal. Fundacja Rozwoju Zeglarstwa zalozylanastepnie spolke Interster. Interster korzystal z preferencyj-nych, wielomiliardowych kredytow przydzielanych przez ...Urzad Kultury Fizycznej i Sportu. Prezesem innej fundacjizakladajacej BIG zostal eks-minister i biznesmen MieczyslawWilczek. Jednym z pierwszych nabywcow akcji BIG byl eksmini-ster Jerzy Urban. Czlonkiem Rady Nadzorczej powstajacegoBIGu zostal przyjaciel Kwasniewskiego, dzisiejszy szef kance-larii sejmu mecenas Krzysztof Czeszejko-Sochacki. Byl nim do1991 r. Innym czlonkiem Rady Nadzorczej BIGu byl pozniejszydwukrotny minister finansow prof. Marek Belka.Mam nadzieje, ze docenia Pan fakt, ze glowne role w serialuobsadzily by same gwiazdy...Okolo 12 % akcji BIGu objela spolka Transakcja. Jej prezesWiktor Pitus byl nie tylko udzialowcem banku, ale i nastepnymczlonkiem Rady Nadzorczej BIGu. Transakcje zalozyly: KC PZPR,ZSMP, Akademia Nauk Spolecznych przy KC i RSW Prasa, Ksiazka,Ruch. Po KC PZPR udzialy w Transakcji przejela potem SdRP.W radzie nadzorczej Transakcji zasiadal m. in.: dzisiejszyminister w kancelarii prezydenta i parodysta z Kalisza MarekSiwiec i aktualny premier Leszek Miller.Po przeksztalceniu Transakcji w spolke akcyjna do jej RadyNadzorczej dolaczyli sami znajomi: dzisiejszy szef MON JerzySzmajdzinski, skarbnik SdRP Wieslaw Huszcza i Piotr Szynalski.Transakcja byla wspoludzialowcem wielu firm, ktorych glownymudzialowcem byla SdRP. Kiedy pojawilo sie zagrozenie, ze maja-ek po bylej PZPR przejmie skarb panstwa, Transakcja sprzedalaakcje BIGu Universalowi Dariusza Przywieczerskiego.Scenariusz serialu staje sie fascynujacy w latach 1989-1990,kiedy BIG zawarl niezwykle ciekawe transakcje. Przykladowo :- 20 lutego 1990 roku przejal z FOZZ okragla sumke 160 mld zl,- tydzien pozniej 100 mld z tej sumy BIG przelal do PeKaO SA,Sprawa ulokowania przez FOZZ pieniedzy w BIG zainteresowalysie jakis czas potem: prokuratura, NIK i nadzor bankowy.Raport NIK-u stwierdzal m.in. :Zdjecie przez BIG z konta FOZZ kwoty 100 mld zlotychbylo bezpodstawne. Nie wynikalo ono z jakiejkolwiekumowy miedzy stronami. Lokata 100 mld zlotych na ra-chunku w PeKaO SA nastapila na podstawie poleceniaprzelewu i zapewnila bankowi BIG SA nieuzasadnionekorzysci.Wedlug NIK, BIG zarobil na tej operacji extra ponad 1,8 mldzlotych i sume te powinien wraz z odsetkami zwrocic FOZZ.Prokuratura jednak nie podjela tropu i nie znalazl sie niktodwazny, zeby ja do tego zachecic przy pomocy emisji jakie-gos telewizyjnego filmu.A przeciez bardzo urozmaicilby scenariusz fakt, ze mecenasKrzysztof Czeszejko-Sochacki, jak wspomnialam czlonek radynadzorczej BIG-u w tamtym okresie, zostal pozniej obroncaglownego oskarzonego w procesie FOZZ niejakiego GrzegorzaZemka. Wystarczy przeciez skojarzyc opublikowane w prasiefakty.Ale jest tez poboczny watek; kancelaria prawna KrzysztofaCzeszejko-Sochackiego, posredniczyla przy zawieraniu kontra-ktu na system informatyczny ZUS (kierowanego wowczas przezAnne Bankowska z SLD) z Prokomem. Tu jeszcze jedna scenariu-szowa perelka: Fundacja "Promocja Talentu" Ewy Czeszejko-Sochackiej (prywatnie zony mec. Krzysztofa Czeszejko-Socha-ckiego i przyjaciolki od serca Kwasniewskich) byla sponsoro-wana wlasnie przez Prokom. Co rowniez bardzo ciekawe, min.Bankowska, ktora dysponowala przeciez departamentem prawnymZUS, zatrudnila do prac przy kontrakcie z Prokomem kancelarieprawna z zewnatrz (wlasnie kancelarie Krzysztofa Czeszejko-Sochackiego). Prawda, ze piekna kombinacja? W sam raz na filmemitowany w telewizji publicznej po Wiadomosciach. Kto umieszperac w starych gazetach to i bez filmu wyszpera. Ale red.Jerzemu Morawskiemu nie chce sie szperac.Na podstawie kwerendy, ktora przeprowadzil w prasie fachowejmoj dziadek, mozna oszacowac, ze panstwowe firmy w zalozenieBIGu wlozyly dobrych kilka bilionow starych zlotych. Angazowa-ly sie w BIG, pomimo ze same czesto byly w trudnej sytuacji.Kiedy w 1990 roku PZU inwestowalo w akcje banku, mialo bilionzlotych strat. PZU powierzylo BIG 65 mld zlotych jako lokate,z ktorej odsetki mialy byc dostepne dopiero po 10 latach.Na marginesie, w 1992 roku nawet "Gazeta Wyborcza" piszaco BIGu mnozyla od czasu do czasu watpliwosci. Pisala, ze"mozna czasem od bankowcow uslyszec opinie,ze BIG to bank od ciemnych interesow".Tymczasem BIG robil interesy z firmami uchodzacymi za sztan-darowe spolki nomenklaturowe. Glosne kiedys TowarzystwoUbezpieczen i Reasekuracji "Polisa" SA (ktorego udzialowcamibyly m.in. Jolanta Kwasniewska i Maria Oleksy) wydalo na akc-je BIG do 1994 roku blisko 100 miliardow zlotych. Kiedy Poli-sa na poczatku 1995 roku przezywala powazne klopoty finansoweuratowal ja wlasnie BIG. Red. Bratkowski wspominal w Rzepie,ze juz pozniej, przed ogloszeniem upadlosci "Polisy" glownymbohaterom naszego filmu udalo sie udzialow pozbyc.BIG finansowal kampanie wyborcze SLD i kampanie wyborczeAleksandra Kwasniewskiego. W okresie rzadow SLG-PSL BIGprzejal wiekszy od siebie prywatyzowany Bank Gdanski i stalsie jednym z najwiekszych prywatnych bankow w kraju.Dwa lata temu najwieksza firma ubezpieczeniowa w Polsce - PZUprzeszla w rece konsorcjum zlozonego z portugalskiej firmyEureko i BIG Banku Gdanskiego (teraz sie on troche inaczejnazywa). Nowy inwestor strategiczny PZU (czyli holding Eurekoi BIG) w umowie kupna uroczyscie zobowiazal sie rozwijac PZU.Jednakowoz zaraz po tej transakcji dokonal z konta PZU wyplatypokaznej kwoty - 2 mld 71 mln zlotych. Kwote ta przelano nakonto funduszu inwestycyjnego Skarbiec Kasa II. Wysokosc prze-lanej kwoty byla tak duza, ze wymagana byla zgoda panstwowegourzedu nadzoru ubezpieczeniowego. Dosc powiedziec, ze stanowilaona 75% srodkow tego funduszu (juz po dokonaniu przelewu).Zaraz potem fundusz inwestycyjny Skarbiec Kasa II ulokowal nakoncie w BIG Banku Gdanskim jeden miliard zlotych. Tak siedziwnie sklada, ze w tym wlasnie okresie BIG Bank Gdanskiprzezywal powazny kryzys, i ten miliard byl dla niego przyslo-wiowa zyla zlota. Jak na polskie warunki byla to kwota znaczna.I, co ciekawe, jej wysokosc odpowiadala dokladnie kwocie,jaka BIG wylozyl na zakup 10% udzialow PZU. Moglaby to byclekcja pogladowa, jak kupic przedsiebiorstwo za jego wlasnepieniadze. O tym pisalam juz kiedys na PL.No i na koniec informacja dosc komiczna. W czasie zawirowan(tzw. wrogie przejecie BIG Banku Gdanskiego przez DeutscheBank prawie trzy lata temu) w panike wpadl przebywajacyw Davos prezydent wszystkich Polakow. Wystapil osobisciew publicznym radio, niezwykle ostro krytykujac zmianyw radzie nadzorczej BIG-banku (usunieto wowczas z tej radym.in. Marka Belke). Tego jeszcze nie bylo, zeby prezydentosobiscie i to publicznie ingerowal w wewnetrzne sprawyjakiegos prywatnego banku. No, chyba ze uznal, ze nie jestto taki sobie bank...O tym, ze tak uznal swiadczylby fakt natychmiastowego ode-slania Marka Belki z Davos do kraju. Belka byl wowczas takzedoradca ekonomicznym prezydenta i do dzis nie wyjasnionow jakim charakterze odbywal ta nagla podroz do kraju, czydoradcy bawiacego w Davos prezydenta, czy tez zdymisjono-wanego w trybie naglym czlonka Rady Nadzorczej prywatnegobanku.Ja mysle, ze w stosunku do osiagniec red. Jerzego Moraws-kiego - scenarzysty i rezysera filmu o "Imperium WdowiegoGrosza", nawet srednio rozgarniety student dziennikarstwabylby w stanie w serialu opisujacym sprawe BIG-FOZZ sformu-lowac calkiem sporo ciekawszych pytan.narkamac
Przepraszam, nie mogłem się opanować
Jak dyspensa to dyspensaTrochę historii znalezionej w onecie:całość jest cytatemhttp ://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,18687390,52348191,2100574,0,forum.html"Kwaśniewski ma więcej za skórą !Bank Inicjatyw Gospodarczych BIG, bo tak dawniej nazywal sieBIG Bank Gdanski, siega swoimi korzeniami zamierzchlychczasow Okraglego Stolu. Jeszcze w czasie obrad zwijajacepowoli interes komuchy powolaly tzw. Komitet Powolania BIG,a juz trzy dni po przegranych przez PZPR wyborach, podpisa-no akt notarialny zakladajacy bank. Byla to bodajze drugaz kolei licencja bankowa w PRLu. Dziadek mi przypomina, zeowczesny prezes NBP - czlonek Biura Politycznego - W. Bakanie chcial przez jakis czas tej licencji im udzielic - bostwierdzil, ze wlascicielami banku mialy zostac osoby pry-watne, ktore jednoczesnie byly szefami panstwowych firm(instytucjonalnych udzialowcow banku). Ale przekonano go.Na poczatku kapital prywatny stanowil 2 %, reszte, czyli98 % stanowily srodki tych firm panstwowych.Poscmy wiec na chwile wodze fantazji i wyobrazmy sobie kimmogli by byc glowni bohaterowie takiego serialu.Zwykle pogrzebanie po archiwach Wyborczej, czy Rzeczpospo-litej pokazuje, ze zalozycielami BIGu byli: doradca zatros-kanego dzis o biednych Rakowskiego - Aleksander Borowicz,owczesny prezes PZU Anatol Adamski, dyrektor generalnyPoczty Polskiej Telegraf i Telefon Andrzej Cichy, prezesWarty Janusz Staniszewski, dyrektor Universalu (pozniejszyszef Trybuny Bez Ludu) Dariusz Przywieczerski (oskarzonypotem o zagarniecie blisko 1,5 mln dolarow na szkode FOZZ),dyrektor w NBP (pozniejszy szef Platformy Obywatelskiej)Andrzej Olechowski, prezes spolki Interster StanislawTolwinski i prezes firmy Transakcja Wiktor Pitus.Jak wspomnialam, 98 proc. udzialow w BIG objely panstwowefirmy, ktorych szefowie byli rownoczesnie udzialowcamibanku: PZU, PPTiT, Universal, Warta, Expolco Holding.I tu uwaga; wsrod zalozycieli BIG znalazly sie rowniezFundacja Rozwoju Zeglarstwa, Fundacja Wspierania InicjatywGospodarczych oraz spolki Interster i Transakcja.Fundacje Rozwoju Zeglarstwa zalozyli miesiac wczesniej:Mieczyslaw Rakowski (owczesny premier), Boguslaw Kott(wspolzalozyciel firmy ATS, ktora zajmowala sie handlembronia) i Aleksander Kwasniewski (szef Komitetu Mlodziezyi Kultury Fizycznej). Kwasniewski zostal z marszu mianowa-ny prezesem tej fundacji. Dzis nie wiadomo, dlaczegozarzadzana przez niego fundacja majaca wspierac z panstwo-wych funduszy rozwoj zeglarstwa zainwestowala w akcjenowo powstajacego banku.Lancuszek sie rozwijal. Fundacja Rozwoju Zeglarstwa zalozylanastepnie spolke Interster. Interster korzystal z preferencyj-nych, wielomiliardowych kredytow przydzielanych przez ...Urzad Kultury Fizycznej i Sportu. Prezesem innej fundacjizakladajacej BIG zostal eks-minister i biznesmen MieczyslawWilczek. Jednym z pierwszych nabywcow akcji BIG byl eksmini-ster Jerzy Urban. Czlonkiem Rady Nadzorczej powstajacegoBIGu zostal przyjaciel Kwasniewskiego, dzisiejszy szef kance-larii sejmu mecenas Krzysztof Czeszejko-Sochacki. Byl nim do1991 r. Innym czlonkiem Rady Nadzorczej BIGu byl pozniejszydwukrotny minister finansow prof. Marek Belka.Mam nadzieje, ze docenia Pan fakt, ze glowne role w serialuobsadzily by same gwiazdy...Okolo 12 % akcji BIGu objela spolka Transakcja. Jej prezesWiktor Pitus byl nie tylko udzialowcem banku, ale i nastepnymczlonkiem Rady Nadzorczej BIGu. Transakcje zalozyly: KC PZPR,ZSMP, Akademia Nauk Spolecznych przy KC i RSW Prasa, Ksiazka,Ruch. Po KC PZPR udzialy w Transakcji przejela potem SdRP.W radzie nadzorczej Transakcji zasiadal m. in.: dzisiejszyminister w kancelarii prezydenta i parodysta z Kalisza MarekSiwiec i aktualny premier Leszek Miller.Po przeksztalceniu Transakcji w spolke akcyjna do jej RadyNadzorczej dolaczyli sami znajomi: dzisiejszy szef MON JerzySzmajdzinski, skarbnik SdRP Wieslaw Huszcza i Piotr Szynalski.Transakcja byla wspoludzialowcem wielu firm, ktorych glownymudzialowcem byla SdRP. Kiedy pojawilo sie zagrozenie, ze maja-ek po bylej PZPR przejmie skarb panstwa, Transakcja sprzedalaakcje BIGu Universalowi Dariusza Przywieczerskiego.Scenariusz serialu staje sie fascynujacy w latach 1989-1990,kiedy BIG zawarl niezwykle ciekawe transakcje. Przykladowo :- 20 lutego 1990 roku przejal z FOZZ okragla sumke 160 mld zl,- tydzien pozniej 100 mld z tej sumy BIG przelal do PeKaO SA,Sprawa ulokowania przez FOZZ pieniedzy w BIG zainteresowalysie jakis czas potem: prokuratura, NIK i nadzor bankowy.Raport NIK-u stwierdzal m.in. :Zdjecie przez BIG z konta FOZZ kwoty 100 mld zlotychbylo bezpodstawne. Nie wynikalo ono z jakiejkolwiekumowy miedzy stronami. Lokata 100 mld zlotych na ra-chunku w PeKaO SA nastapila na podstawie poleceniaprzelewu i zapewnila bankowi BIG SA nieuzasadnionekorzysci.Wedlug NIK, BIG zarobil na tej operacji extra ponad 1,8 mldzlotych i sume te powinien wraz z odsetkami zwrocic FOZZ.Prokuratura jednak nie podjela tropu i nie znalazl sie niktodwazny, zeby ja do tego zachecic przy pomocy emisji jakie-gos telewizyjnego filmu.A przeciez bardzo urozmaicilby scenariusz fakt, ze mecenasKrzysztof Czeszejko-Sochacki, jak wspomnialam czlonek radynadzorczej BIG-u w tamtym okresie, zostal pozniej obroncaglownego oskarzonego w procesie FOZZ niejakiego GrzegorzaZemka. Wystarczy przeciez skojarzyc opublikowane w prasiefakty.Ale jest tez poboczny watek; kancelaria prawna KrzysztofaCzeszejko-Sochackiego, posredniczyla przy zawieraniu kontra-ktu na system informatyczny ZUS (kierowanego wowczas przezAnne Bankowska z SLD) z Prokomem. Tu jeszcze jedna scenariu-szowa perelka: Fundacja "Promocja Talentu" Ewy Czeszejko-Sochackiej (prywatnie zony mec. Krzysztofa Czeszejko-Socha-ckiego i przyjaciolki od serca Kwasniewskich) byla sponsoro-wana wlasnie przez Prokom. Co rowniez bardzo ciekawe, min.Bankowska, ktora dysponowala przeciez departamentem prawnymZUS, zatrudnila do prac przy kontrakcie z Prokomem kancelarieprawna z zewnatrz (wlasnie kancelarie Krzysztofa Czeszejko-Sochackiego). Prawda, ze piekna kombinacja? W sam raz na filmemitowany w telewizji publicznej po Wiadomosciach. Kto umieszperac w starych gazetach to i bez filmu wyszpera. Ale red.Jerzemu Morawskiemu nie chce sie szperac.Na podstawie kwerendy, ktora przeprowadzil w prasie fachowejmoj dziadek, mozna oszacowac, ze panstwowe firmy w zalozenieBIGu wlozyly dobrych kilka bilionow starych zlotych. Angazowa-ly sie w BIG, pomimo ze same czesto byly w trudnej sytuacji.Kiedy w 1990 roku PZU inwestowalo w akcje banku, mialo bilionzlotych strat. PZU powierzylo BIG 65 mld zlotych jako lokate,z ktorej odsetki mialy byc dostepne dopiero po 10 latach.Na marginesie, w 1992 roku nawet "Gazeta Wyborcza" piszaco BIGu mnozyla od czasu do czasu watpliwosci. Pisala, ze"mozna czasem od bankowcow uslyszec opinie,ze BIG to bank od ciemnych interesow".Tymczasem BIG robil interesy z firmami uchodzacymi za sztan-darowe spolki nomenklaturowe. Glosne kiedys TowarzystwoUbezpieczen i Reasekuracji "Polisa" SA (ktorego udzialowcamibyly m.in. Jolanta Kwasniewska i Maria Oleksy) wydalo na akc-je BIG do 1994 roku blisko 100 miliardow zlotych. Kiedy Poli-sa na poczatku 1995 roku przezywala powazne klopoty finansoweuratowal ja wlasnie BIG. Red. Bratkowski wspominal w Rzepie,ze juz pozniej, przed ogloszeniem upadlosci "Polisy" glownymbohaterom naszego filmu udalo sie udzialow pozbyc.BIG finansowal kampanie wyborcze SLD i kampanie wyborczeAleksandra Kwasniewskiego. W okresie rzadow SLG-PSL BIGprzejal wiekszy od siebie prywatyzowany Bank Gdanski i stalsie jednym z najwiekszych prywatnych bankow w kraju.Dwa lata temu najwieksza firma ubezpieczeniowa w Polsce - PZUprzeszla w rece konsorcjum zlozonego z portugalskiej firmyEureko i BIG Banku Gdanskiego (teraz sie on troche inaczejnazywa). Nowy inwestor strategiczny PZU (czyli holding Eurekoi BIG) w umowie kupna uroczyscie zobowiazal sie rozwijac PZU.Jednakowoz zaraz po tej transakcji dokonal z konta PZU wyplatypokaznej kwoty - 2 mld 71 mln zlotych. Kwote ta przelano nakonto funduszu inwestycyjnego Skarbiec Kasa II. Wysokosc prze-lanej kwoty byla tak duza, ze wymagana byla zgoda panstwowegourzedu nadzoru ubezpieczeniowego. Dosc powiedziec, ze stanowilaona 75% srodkow tego funduszu (juz po dokonaniu przelewu).Zaraz potem fundusz inwestycyjny Skarbiec Kasa II ulokowal nakoncie w BIG Banku Gdanskim jeden miliard zlotych. Tak siedziwnie sklada, ze w tym wlasnie okresie BIG Bank Gdanskiprzezywal powazny kryzys, i ten miliard byl dla niego przyslo-wiowa zyla zlota. Jak na polskie warunki byla to kwota znaczna.I, co ciekawe, jej wysokosc odpowiadala dokladnie kwocie,jaka BIG wylozyl na zakup 10% udzialow PZU. Moglaby to byclekcja pogladowa, jak kupic przedsiebiorstwo za jego wlasnepieniadze. O tym pisalam juz kiedys na PL.No i na koniec informacja dosc komiczna. W czasie zawirowan(tzw. wrogie przejecie BIG Banku Gdanskiego przez DeutscheBank prawie trzy lata temu) w panike wpadl przebywajacyw Davos prezydent wszystkich Polakow. Wystapil osobisciew publicznym radio, niezwykle ostro krytykujac zmianyw radzie nadzorczej BIG-banku (usunieto wowczas z tej radym.in. Marka Belke). Tego jeszcze nie bylo, zeby prezydentosobiscie i to publicznie ingerowal w wewnetrzne sprawyjakiegos prywatnego banku. No, chyba ze uznal, ze nie jestto taki sobie bank...O tym, ze tak uznal swiadczylby fakt natychmiastowego ode-slania Marka Belki z Davos do kraju. Belka byl wowczas takzedoradca ekonomicznym prezydenta i do dzis nie wyjasnionow jakim charakterze odbywal ta nagla podroz do kraju, czydoradcy bawiacego w Davos prezydenta, czy tez zdymisjono-wanego w trybie naglym czlonka Rady Nadzorczej prywatnegobanku.Ja mysle, ze w stosunku do osiagniec red. Jerzego Moraws-kiego - scenarzysty i rezysera filmu o "Imperium WdowiegoGrosza", nawet srednio rozgarniety student dziennikarstwabylby w stanie w serialu opisujacym sprawe BIG-FOZZ sformu-lowac calkiem sporo ciekawszych pytan. "NO TO JA ROZUMIEM ŻE ICH STAĆ NA BUCIKI
Niczego tak bowiem temu krajowi bardziej nie trzeba jak właśnie mądrej, stanowczej, uczciwej lewicy. Z powodu prawicowego mędzenia Naród i tak już bezpowrotnie stracił 15 lat.Reginistar , lewica to już pokazała co potrafi nie raz . Już to powtarzałem 100 razy i powtorze 101 my problemy dzisiejsze to mamy nie z powodu reform tylko z powodu ich zaniechania .Lewica rządząca w Europie spowodowała że się Niemcy cieszą jak PKB im wzrośnie o 1% rocznie a reszta Europy z każdym dniem coraz bardziej odstaje od USA (porównaj sobie wzrost PKB per Capita liczonego wg. PPP w USA i Europie) .Niektórzy z nich jednak przez te ostatnie lata wzbogacili się, i to suto.Jak i czyim kosztem?To się wie.Skandal, że na ten sam lep połakomili się pseudolewicowcy.Jezu jaka biedna ta lewica dała się wciągnąć w nieczyste gierki i brudne interesy prawicy . Człowieku lewica w Polsce , ludzie lewicy to byli w większości karierowicze którzy jak tylko zobaczyli że stary system zaczyna na morde padać zaczeli kosztem majątku PZPR otwierać kolejne firmy (słyszałeś o firmach Uniwersal , Polisa S.A. czy BigBank S.A.) . To wszystko spółki nomenklatury PZPR . Po 89 roku przyszedł nowy rząd prezydent ale cała otoczka pozostala ta sama . To jest lewica właśnie złodzieje i aferzyści .Prawica w tym względzie wypada kryształowo czysto w porównaniu do całej lewicy . Zobacz majątki Oleksego , Kwaśniewskiego , Millera, Janików i to tylko to co ujawniają . Taki Oleksy ma majątek wart kilka milionow złotych ... oficjalnie .Lewica w nic się nie dała wciągnąć to ona ustawiła grę i rozstawila pionki a następnie zaczeła grać .Przeczytaj zastanów się :Bank Inicjatyw Gospodarczych BIG (dziś Millenium) utworzono w 1989 r. Jeszcze w czasie obrad Okrągłego Stołu powołano tzw. Komitet Powołania BIG, a już trzy dni po przegranych przez PZPR wyborach podpisano akt notarialny zakładający bank. Była to bodajże druga z kolei licencja bankowa w PRL. Ówczesny prezes NBP - członek Biura Politycznego - W. Baka nie chciał przez jakiś czas tej licencji udzielić - bo stwierdził, ze właścicielami banku miały zostać osoby prywatne, które jednocześnie były szefami państwowych firm (instytucjonalnych udziałowców banku).Założycielami BIG-u byli: doradca Mieczysława Rakowskiego - Aleksander Borowicz, ówczesny prezes PZU Anatol Adamski, dyrektor generalny Poczty Polskiej Telegraf i Telefon Andrzej Cichy, prezes Warty Janusz Staniszewski, dyrektor Universalu (późniejszy szef "Trybuny") Dariusz Przywieczerski (oskarżony potem o zagarniecie blisko 1,5 mln dolarów na szkodę FOZZ), dyrektor w NBP Andrzej Olechowski, prezes spółki Interster Stanisław Tołwiński i prezes firmy Transakcja Wiktor Pitus.98 proc. udziałów w BIG objęły państwowe firmy: PZU, PPTiT, Universal, Warta, Expolco Holding. Wśród założycieli BIG-u znalazły się również Fundacja Rozwoju Żeglarstwa, Fundacja Wspierania Inicjatyw Gospodarczych oraz spółki Interster i Transakcja.Fundację Rozwoju Żeglarstwa założyli miesiąc wcześniej: Mieczysław Rakowski (ówczesny premier), Bogusław Kott (współzałożyciel firmy ATS, która zajmowała się handlem bronią) i Aleksander Kwaśniewski (szef Komitetu Młodzieży i Kultury Fizycznej). Kwaśniewski został prezesem. Fundacja Rozwoju Żeglarstwa założyła następnie spółkę Interster, która korzystała z preferencyjnych, wielomiliardowych kredytów przydzielanych przez... Urząd Kultury Fizycznej i Sportu. Prezesem innej fundacji zakładającej BIG został eksminister i biznesmen Mieczysław Wilczek. Jednym z pierwszych nabywców akcji BIG był eksminister Jerzy Urban. Członkiem Rady Nadzorczej powstającego BIG-u został przyjaciel Kwaśniewskiego, dzisiejszy szef kancelarii Sejmu, mecenas Krzysztof Czeszejko-Sochacki. Był nim do 1991 r. Innym członkiem Rady Nadzorczej BIG-u był aktualny premier Marek Belka.Około 12% akcji BIG-u objęła spółka Transakcja. Jej prezes Wiktor Pitus był nie tylko udziałowcem banku, ale i następnym członkiem Rady Nadzorczej BIG-u. Transakcję założyły: KC PZPR, ZSMP, Akademia Nauk Społecznych przy KC i RSW Prasa, Książka, Ruch. Po KC PZPR udziały w Transakcji przejęła potem SdRP. W radzie nadzorczej Transakcji zasiadał m.in.: były minister w kancelarii prezydenta i europarlamentarzysta Marek Siwiec oraz Leszek Miller.Po przekształceniu Transakcji w spółkę akcyjną do jej Rady Nadzorczej dołączyli: dzisiejszy szef MON Jerzy Szmajdziński, skarbnik SdRP Wiesław Huszcza i Piotr Szynalski. Transakcja była współudziałowcem wielu firm, których głównym udziałowcem była SdRP. Kiedy pojawiło się zagrożenie, że majątek po byłej PZPR przejmie skarb państwa, Transakcja sprzedała akcje BIG-u Universalowi Dariusza Przywieczerskiego.W latach 1989-1990 BIG zawarł niezwykle ciekawe transakcje, m.in. przejął z FOZZ 160 mld zł, - tydzień później 100 mld z tej sumy BIG przelał do PeKaO SA, czym bezskutecznie interesowała się prokuratura. Państwowe firmy w założenie BIG-u włożyły dobrych kilka bilionów starych złotych, mimo że same często były w trudnej sytuacji. Kiedy w 1990 roku PZU inwestowało w akcje banku, miało bilion złotych strat. PZU powierzyło BIG 65 mld złotych jako lokatę, z której odsetki miały być dostępne dopiero po 10 latach.Tymczasem BIG robił interesy z firmami uchodzącymi za sztandarowe spółki nomenklaturowe. Głośne kiedyś Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji "Polisa" SA (którego udziałowcami były m.in. Jolanta Kwaśniewska i Maria Oleksy) wydało na akcje BIG do 1994 roku blisko 100 miliardów złotych. Kiedy "Polisa" na początku 1995 roku przeżywała poważne kłopoty finansowe - uratował ją właśnie BIG. BIG finansował kampanie wyborcze SLD i kampanie wyborcze Aleksandra Kwaśniewskiego.Dwa lata temu największa firma ubezpieczeniowa w Polsce - PZU przeszła w ręce konsorcjum złożonego z portugalskiej firmy Eureko i BIG Banku Gdańskiego (teraz Millenium). Nowy inwestor strategiczny PZU (czyli holding Eureko i BIG) w umowie kupna uroczyście zobowiązał się rozwijać PZU. Jednakowoż zaraz po tej transakcji dokonał z konta PZU wypłaty pokaźnej kwoty - 2 mld 71 mln złotych. Tę sumę przelano na konto funduszu inwestycyjnego Skarbiec Kasa II. Wysokość przelanej kwoty była tak duża, że wymagana była zgoda państwowego urzędu nadzoru ubezpieczeniowego. Stanowiła ona 75% środków tego funduszu (już po dokonaniu przelewu). Zaraz potem fundusz inwestycyjny Skarbiec Kasa II ulokował na koncie w BIG Banku Gdańskim jeden miliard złotych, co odpowiadało dokładnie kwocie, jaka BIG wyłożył na zakup 10% udziałów PZU.TO jest lewica . Dzień po przegranych wyborach uznali że jak w jeden sposób nie da rady kasy wyrwać to w drugi się da ...
Komisja i komisarze ludowi
A wspomniana powyżej znajomość ze SchrĂśderem przydała się Kulczykowi i później, przy restrukturyzacji sektora elektroenergetycznego. Jan Piński i Krzysztof Trębski pisali we "Wprost", (nr 1035 z 29 września 2002 r.) w tekście Trzy rodziny, które współrządzą polską gospodarką cyt.: W marcu 2000 r. wszyscy zachodzili w głowę, jakim cudem jego [Kulczyka - przyp. aut.] holding znalazł się obok państwowych Polskich Sieci Elektroenergetycznych i niemieckiego koncernu PreussenElektra w utworzonej spółce Polenergia, która importuje prąd z Rosji i wraz z polskim wysyła go do Niemiec (projekt określano mianem kontraktu stulecia). I to mając 33 proc. udziałów! [W Polenergii. Kulczyk Holding SA ma 67 proc. a PSE-ELECTRA SA - 33 proc. Polenergia została utworzona w ramach restrukturyzacji i tworzenia struktury holdingowej Polskich Sieci Elektroenergetycznych SA, jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Przekształcenia formy prawnej spółki z PSE-ELECTRA Sp. z o. o. na PSE-ELECTRA SA, dokonano 19 listopada 2002 roku. PSE-ELECTRA SA powstała na podstawie potencjału kadrowego, wiedzy i doświadczenia oraz infrastruktury logistycznej Obszaru Zarządzania Obrotem Energią Elektryczną PSE SA - przyp. aut.]. Przypomniano sobie, że Gerharda SchrĂśdera Kulczyk poznał jeszcze w 1992 r., gdy podpisywał kontrakt na dostawę 3 tys. volkswagenów dla policji i UOP. Wówczas był on członkiem rady nadzorczej niemieckiego potentata motoryzacyjnego, ale osiem lat później już kanclerzem Niemiec. Ludzie z otoczenia kanclerza nie zapomnieli o Kulczyku. Zagraniczne koncerny, widząc skuteczność biznesmena, zaczęły zabiegać o jego udział w wielkich prywatyzacjach. France Telecom w pojedynkę przegrał walkę o TP SA, ale gdy zaprosił do współpracy Kulczyka i z 35 proc. wystawionych na sprzedaż akcji odstąpił mu 10 proc., warta 18 mld zł transakcja doszła do skutku. Francuzi zapłacili jednak za jedną akcję polskiego Telekomu nie 20 zł, jak chcieli, lecz 38 zł.Sprawa Polenergii stała się porażką Kulczyka. Uczestniczyć w tym przedsięwzięciu miały: rosyjska firma energetyczna Rao-Jes, Polenergia, niemiecka firma Preussen Elektra i Kulczyk Holding. Tak naprawdę oznaczało to zmonopolizowanie rynku eksportu energii elektrycznej. Do pomysłu utworzenia konsorcjum entuzjastycznie odnosił się Janusz Steinhoff, wicepremier w rządzie Jerzego Buzka, jednak akcja nie wypaliła. Joanna Solska i Adam Grzeszak w "Polityce" (17/2003) pisali: (...) jak twierdzi Siergiej Stankiewicz, ówczesny doradca premiera Rosji Anatolija Czubajsa, powodem [niepowodzenia - przyp. aut.] było nierównoprawne traktowanie rosyjskiego partnera, którego nie dopuszczono do zysków ze sprzedaży energii. Potem jeszcze partner niemiecki, wchłonięty przez koncern E.ON., wycofał się z interesu i tak skończyły się sny o wielkimi elektrycznym biznesie.To była porażka numer jeden. Drugą jest sprawa prywatyzacji Grupy G-8. Zaczęło się od tego, że - według nieoficjalnych informacji - ówczesny minister skarbu Wiesław Kaczmarek (SLD) pomimo nacisków premiera Millera i Kulczyka podczas rozmowy w sześcioro oczu nie chciał podpisać umowy prywatyzacyjnej ośmiu zakładów energetycznych z północnej Polski. Tłumaczył się potem, że nie mógł tego zrobić, bo El-Dystrybucja nie zdołała udowodnić, że była w stanie zapłacić proponowaną cenę. Sam przetarg unieważniono po skandalu, gdy okazało się, że Kulczyk prowadził tajne negocjacje z konkurentem, którym był niemiecki koncernem EON, po to, by nie windować zanadto ceny.TP SA w sieciTo, czego nie udało się zrealizować w elektroenergetyce, udało się Kulczykowi na rynku telekomunikacji ("trzecia noga" holdingu), gdzie do dziś pozostaje praktycznie monopolistą. Kontroluje bowiem największego polskiego operatora telekomunikacyjnego - TP SA. Pozycję monopolisty zagwarantowało mu Porozumienie Regulacyjne, dołączone do umowy prywatyzacyjnej z 25 lipca 2000 r., w którym minister łączności Tomasz Szyszko zobowiązał się, że państwo polskie nie będzie się spieszyło z demonopolizacją rynku telekomunikacyjnego. Umożliwiło to Telekomunikacji blokowanie wchodzenia na rynek operatorów międzystrefowych, a także odsunięcie w czasie operacji liberalizacji rynku połączeń międzynarodowych.Umowę prywatyzacyjną podpisano, gdy Polską rządziła koalicja AWS-UW. Kulczyk Holding SA/France Telecom za łączną kwotę 18,62 mld złotych (równowartość ponad 4 mld dolarów) objęło 12 października 2000 roku 35 proc. akcji TP SA, France Telecom- 25 proc. akcji i Tele-Invest SA (spółka zależna od Kulczyk Holding SA)- 10 proc. Zgodnie z umową prywatyzacyjną w 2001 r. konsorcjum Kulczyk Holding SA/France Telecom nabyło od skarbu państwa kolejne 12,5 proc. akcji Telekomunikacji Polskiej SA 12 października 2000 r. do Rady Nadzorczej TP SA weszło 5 przedstawicieli konsorcjum, w tym dwóch przedstawicieli Kulczyk Holding SA - Jan Kulczyk, który objął stanowisko przewodniczącego Rady i Jan Waga jako jej członek [dane za stroną internetową Kulczyk Holding SA].Na samej transakcji zarobił skarb państwa, ale stracili klienci, którzy de facto zapłacili i płacą za to, że rząd chciał zarobić na finansowanie wydatków budżetowych.Dom z Wartą"Czwartą nogą" - holdingu stał się sektor bankowy i towarzystwa ubezpieczeniowe, w tym: Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta SA (tu Kulczyk ma 15 proc. udziałów, wcześniej miał pakiet większościowy, którego część odsprzedał belgijskiemu Kredit Bankowi, według nieoficjalnych informacji uzyskane pieniądze mają pójść na ekspansję na rynku naftowym), które z kolei jest właścicielem m.in. 90 proc. Towarzystwa Ubezpieczeń Na Życie Warta-Vita SA.No i oczywiście jest Wielkopolski Bank Kredytowy SA, a także Powszechne Towarzystwo Emerytalne DOM SA, które zostało utworzone wspólnie przez TUiR WARTA SA oraz Citibank (Polska) SA. W wyniku fuzji Citibank (Polska) SA i Banku Handlowego w Warszawie SA ten pierwszy sprzedał swoje akcje w PTE DOM SA. Z dniem 9 października 2000 r. stały się one własnością Kulczyk Holding SA.Znajomi, którzy się nie znali...A propos Warty - po odwołaniu Czyżewskiego kandydatem Leszka Millera na nowego ministra skarbu był Przemysław Morysiak. Kandydatura ta została zablokowana przez nowego szefa KP SLD Krzysztofa Janika, oficjalnie ze względu na nieuzgodnienie decyzji z klubem Sojuszu. Morysiak był człowiekiem Kulczyka. W latach 1995-1996 był dyrektorem departamentu marketingu i reklamy w Towarzystwie Funduszy Inwestycyjnych Korona SA. W 1998 r. został dyrektorem Departamentu Nadzoru Systemu Bankowego i Instytucji Finansowych, czyli kontrolerem Warty. Ponadto, jak informował dziennik "Życie", Morysiak pomógł już raz Kulczykowi, pozytywnie opiniując przejęcie przez niego łódzkiego Banku Przemysłowego."Piąta noga" - to spółka Autostrada Wielkopolska, która otrzymała koncesję na budowę pierwszego odcinka autostrady A-2. O sprawie podzielenia się "autostradowym tortem" z Kulczykiem pisaliśmy obszernie na łamach "Naszej Polski".Piłka w grze, czyli - tanie grunty w PoznaniuLatem 2003 r. jak to zresztą "Nasza Polska" obszernie opisywała, w Poznaniu wyszedł na jaw skandal związany z nabyciem przez Kulczyka i jego żonę atrakcyjnej działki w centrum stolicy Wielkopolski. Miasto sprzedało w grudniu 2002 r. 1,5 ha gruntu za 6 milionów złotych, czyli po 415 zł za metr kwadratowy. Nie było przetargu, gdyż prezydent miasta Ryszard Grobelny (Platforma Obywatelska) zastrzegał, że ziemię włączy się do leżący obok parku. W rezultacie Kulczykowie jako jedyni (firma Fortis należy do Grażyny Kulczyk) razem z miastem zamówili ekspertyzę, w której określono ten teren jako pole inwestycyjne. Zamiarem małżeństwa jest postawienie tam wielokondygnacyjnego budynku ze sklepami, biurami i parkingami. Sprawę badają radni poznańscy.A Kulczyk nadal rozdaje karty...Imperium KulczykówTelekomunikacja Polska SA, PKN Orlen, Euro Agro Centrum SA, Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta SA, PTE Dom SA, Skoda Auto Polska SA, Autostrada Wielkopolska SA,Autostrada Eksploatacja SA, Polenergia, Energia SA, Kompania Piwowarska SA, Mobitel sp. z o.o.(za tygodnikiem "Wprost")Krótka historia prywatyzacji G-8- Marzec 2001 r. - doradca prywatyzacyjny ogłasza listę sześciu podmiotów rekomendowanych do procesu prywatyzacji. W październiku 2001 r. wyłączność na negocjacje otrzymuje El-Dystrybucja, kontrolowana przez Jana Kulczyka.- Marzec 2002 r. - Ministerstwo Skarbu Państwa podejmuje decyzję o równoległych negocjacjach z El-Dystrybucją i EON.- Lipiec, sierpień 2002 r. - finalizacja rozmów z El-Dystrybucją, ale oferent nie podpisał finalnego dokumentu. Według posła Dorna: (...) El-Dystrybucja, a mówiąc po ludzku: pan Kulczyk miał, co chciał ze strony skarbu państwa, ale nie miał pieniędzy bądź z jakichś innych powodów tej umowy nie podpisał.- Wrzesień 2002 r. - próba powrotu do rozmów ze wszystkimi z tej krótkiej listy, która pojawiła się na początku.- Grudzień 2003 r. - El-Dystrybucja powtarza ofertę i nadal po stronie spółki pana Kulczyka brak wymaganych gwarancji.
towarzystwo funduszy inwestycyjnych pioneer pekao
Towarzystwa i organizacje w województwie łódzkim
towarzystwo budownictwa spolecznego nieruchomosci
Towarzystwo Gospodarcze Polska Ukraina
Towarzystwo Muzyczne im Karola Szymanowskiego
Towarzystwo Polskie Socjalno Rewolucyjne
towarzyskie z numerem telefonu
towarzyskie zabrze ogloszenia

References: art. 79
 Art. 20
 art. 21
 Art. 6
 art. 361
 art. 415