Source: http://www.prawobrzeze.eu/index.php?topic=2627.msg37371
Timestamp: 2020-05-27 16:38:49+00:00

Document:
27 Maj 2020, 18:38:48
> Prawobrzeże po 1945 r. > Osoby, rodziny i ich historia po 1945 r. > Badania IPN
Autor Wątek: Badania IPN (Przeczytany 1887 razy)
Badania IPN
« : 17 Luty 2018, 08:31:38 »
Tego akurat nie wiedziałem, że w okolicach Załomia, prawdopodobnie chowano potajemnie zamordowanych członków podziemia niepodległościowego.
Ponizej pdf znaleziony w sieci
https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:pO2o7I2gIo8J:https://szczecin.ipn.gov.pl/pl9/aktualnosci/42414,Komunikat-w-sprawie-zakonczenia-sledztwa-dotyczacego-zabojstw-czlonkow-podziemia.pdf+&cd=33&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-b
Instytut Pamięci Narodowej - Szczecin
http://szczecin.ipn.gov.pl/pl9/aktualnosci/42414,Komunikat-w-sprawie-zakonczenia-sledztwa-dotyczacego-zabojstw-czlonkow-podziemia.html
[cytuję za IPN]
"Komunikat w sprawie zakończenia śledztwa dotyczącego
zabójstw członków podziemia niepodległościowego
Tutejsza Oddziałowa Komisja uprzejmie informuje, iż umorzyła śledztwo w sprawie: zbrodni
komunistycznej, będącej zbrodnią przeciwko ludzkości, mającej miejsce po 1945 r. w
Szczecinie, polegającej na przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariuszy państwa
komunistycznego, poprzez zamordowanie, z motywacji zasługującej na szczególne potępienie,
nieustalonych żołnierzy - członków podziemia niepodległościowego, a następnie ukrycie ich
zwłok na terenie kompleksu leśnego w okolicy miejscowości Załom, co stanowiło poważną
represję polityczną wobec osób mających odmienne poglądy społeczno – polityczne,
uznawanych za przeciwników ówczesnych władz,
tj. czynu z art. 148§2 pkt 3 kk w zb. z art. 231§1 kk w zw. z art. 11§2 kk w zw. z art. 2 ust. 1 i
art. 3 ustawy z dnia 18.12.1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2016 r. poz. 1575, t. jedn.),
- wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu
zabronionego - na podstawie art. 17§1 pkt 1 zd. 2 kpk.
Podstawą wszczęcia śledztwa było złożone w dniu 6 lipca 2016 roku ustne zawiadomienie o
przestępstwie i zeznania złożone w charakterze świadka przez Edwarda Z., który wskazał, iż
znane mu jest miejsce ukrycia zwłok zamordowanych przez funkcjonariuszy państwa
komunistycznego żołnierzy Armii Krajowej (dalej zwanej AK). Zostali oni zakopani na leśnej
polanie, znajdującej się w okolicy miejscowości Załom, w okolicach obecnej ul. Kablowej.
Informację tę świadek uzyskał latem 1977 lub 1978 roku od swego dobrego znajomego, byłego
prokuratora – Zdzisława M., który wskazał mu to miejsce, znajdujące się w pobliżu ówczesnej
Fabryki Kabli w Załomiu. Edward Z. pracował w Zjednoczeniu Budownictwa Wodnego (dalej
ZBW), w którym Zdzisław M. był radcą prawnym. Z racji zadań służbowych obaj znali tereny
wokół zakładu kabli w Załomiu, z którym ZBW współpracowało. Zdzisław M., który wcześniej
pracował w Prokuraturze Wojewódzkiej w Szczecinie, przekazał Edwardowi Z., iż jako
prokurator uczestniczył w zakopywaniu zwłok żołnierzy AK, na leśnej polanie w okolicy
miejscowości Załom. Pochówki te miały miejsce w nocy. Świadek Edward Z. opisał miejsce
ukrycia zwłok i wskazał je orientacyjnie na zdjęciu satelitarnym. Świadek dodał, że nie zna
żadnych okoliczności tych zabójstw ani danych osób zamordowanych.
W trakcie prowadzonego śledztwa wykonano m.in. następujące czynności: zlecono
przeprowadzenie kwerend we właściwych Archiwach, uzyskano i dokonano oględzin
materiałów archiwalnych dotyczących osób występujących w postępowaniu, a zwłaszcza akt
personalnych funkcjonariuszy Więzienia Karno – Śledczego w Szczecinie, przesłuchano
świadków mających wiedzę o sprawie, dokonano oględzin miejsca domniemanych pochówków
pokrzywdzonych, uzyskano m.in. z Archiwum Państwowego w Szczecinie, jednostek samorządu
terytorialnego oraz firm działających na terenie byłej Fabryki Kabli w Załomiu i okolic,
informacje, mapy i plany terenów, gdzie mogły znajdować się domniemane miejsca
pochówków, dokonano przeglądu literatury, prasy historycznej i zasobów sieci internetowej w
celu ujawnienia danych istotnych dla sprawy. Ponadto korzystano z opinii i pomocy specjalisty –
historyka tutejszej Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni p-ko Narodowi Polskiemu w Szczecinie
oraz z ustaleń Oddziałowego Biuro Badań Historycznych IPN w Szczecinie.
W wyniku wskazanych powyżej czynności ustalono, iż w Więzieniu Karno – Śledczym w
Szczecinie przy ul. Kaszubskiej, funkcjonującym pod tą nazwą w latach 1945 -1955 (obecnie
znajduje się tam Areszt Śledczy w Szczecinie), osadzano żołnierzy podziemia
niepodległościowego. Byli to m.in. członkowie organizacji:
- Armii Krajowej (dalej zwanej AK), lub innych organizacji niepodległościowych używających tej
- Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość (dalej zwanej WiN) – cywilno-wojskowej organizacji
antykomunistycznej założonej 2 września 1945 w Warszawie,
- Bojowego Oddziału Armii (dalej BOA) - największej na Pomorzu Zachodnim tajnej organizacji
oporu przeciwko władzom komunistycznym.
Przesłuchany w charakterze świadka Ryszard S., który był żołnierzem 6 Wileńskiej Brygady
Armii Krajowej zeznał, że w lutym 1946 r. został, wraz z 20 towarzyszami, aresztowany przez
funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Później przebywał w związku z tym w
kilku jednostkach penitencjarnych, m.in kilka miesięcy w Więzieniu Karno – Śledczym w
Szczecinie przy ul. Kaszubskiej. W okresie gdy był osadzony, codziennie, ok. 4-ej nad ranem,
słyszał serie strzałów z automatu. Kiedy z innymi współwięźniami chodzili do łaźni, prowadzono
ich celem przestraszenia, do znajdującej się obok celi, którą specjalnie wtedy otwierano. Stał
tam przy ścianie słup drewniany, a podłoga wysypana była zabarwionymi na czerwono
trocinami. Strażnicy mówili więźniom, że również mogą trafić do tej celi, dając im do
zrozumienia, że odbywają się w niej egzekucje. Ryszard S. jest przekonany, że tak właśnie było,
choć sam nie słyszał, by ktoś z osób mu znajomych, został tam rozstrzelany. Mimo to Ryszard S.
doprowadził swymi działaniami do tego, że na budynku Aresztu Śledczego w Szczecinie przy ul.
Kaszubskiej umieszczono tablicę upamiętniającą ofiary odbywających się tam egzekucji.
W toku śledztwa przesłuchano nadto innego świadka - Bronisława D. - również byłego żołnierza
AK, który zeznał, iż jego koledzy Józef L. i Józef B. przekazali mu, iż Julian H., który pracował z
nimi w latach 1951-1954 w jakimś przedsiębiorstwie budowlanym, pokazywał im przecinki
leśne, po prawej stronie ówczesnej drogi ze Szczecina do Rurki, gdzie chowane były potajemnie
zwłoki ludzi rozstrzelanych w więzieniu w Szczecinie. Z przekazanej Bronisławowi D., przez ww.
kolegów, relacji Juliana H. wynikało, iż uczestniczył on w egzekucjach tych ludzi, a następnie,
jako kierowca zatrudniony w Więzieniu Karno – Śledczym w Szczecinie, wywoził ich ciała na
miejsce pochówków, które znajdowało się w kompleksie leśnym w okolicy Rurki. Również
Bronisław D. nie zna dokładnie lokalizacji miejsc pochówków, ani nie wie, kiedy się odbywały.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, iż obie relacje, zarówno Edwarda Z., jak i Bronisława D.
dotyczą żołnierzy AK lub innych formacji niepodległościowych, którzy byli rozstrzeliwani w
Więzieniu Karno – Śledczym w Szczecinie w latach 1946-1955. Miejsce opisane przez
Bronisława D. może zresztą również znajdować się w kompleksie leśnym w pobliżu Załomia,
gdyż miejscowość tę dzieli od Rurki tylko 7 km. Nadto duży kompleks leśny znajduje się przy
ówczesnej głównej drodze do miejscowości Rurka gm. Goleniów.
Edward Z. w 2015 roku, kontaktował się także z pracownikami Oddziałowego Archiwum
Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie - Łukaszem Skubiszem i Tomaszem Dżwigałem,
którzy brali wtedy udział w projekcie prof. Krzysztofa Szwagrzyka polegającym na poszukiwaniu
szczątków ofiar komunistycznego terroru. Z ich zeznań wynika, iż Edward Z. pojechał z nimi w
okolice byłej fabryki kabli w Załomiu i tam wskazał polanę w lesie przy ul. Kablowej, gdzie wg
słów jego kolegi Zdzisława M., miały miejsca pochówki żołnierzy podziemia
niepodległościowego. Początkowo nie miał problemu ze wskazaniem polanki o której mówił mu
Zdzisław M. Był zaskoczony wyglądem tego miejsca, bo kiedy tam byli znajdował się tam
zakład przetwórstwa biomasy. Później Edward Z. zmienił zdanie i nie był już przekonany, że to
miejsce które wskazał na początku jest właściwe. Stwierdził, iż polanka ta nie mogła znajdować
się tak blisko drogi. Nie mógł jednak przypomnieć sobie, gdzie to było, tym bardziej, iż rozległy
plac produkcyjny zakładu przetwórstwa biomasy nie ułatwiał rozpoznania tego terenu.
Następnie pracownicy IPN-u wraz ze świadkiem dokonali penetracji przyległego terenu. Po
przejściu 100-150 metrów w głąb lasu, w kierunku drugiej przecinki leśnej, zlokalizowanej bliżej
przejazdu kolejowego, znaleźli drugą małą polankę. Znaleźli tam fragmenty fundamentów
jakichś budynków oraz nieckę przypominającą basen przeciwpożarowy. Edward Z. stwierdził
jednak, iż to nie jest to miejsce, bo na polance którą wskazał mu Zdzisław M., nie było takich
obiektów. Świadek mówił im, iż miejsce pochówków znajdowało się w połowie drogi pomiędzy
autostradą, a przejazdem kolejowym w Załomiu, ale nie był pewien gdzie dokładnie. Następnie
pracownicy IPN-u próbowali jeszcze namierzyć tę polankę na podstawie zdjęć lotniczych, ale
nie udało im się jej znaleźć, ani nic więcej ustalić w tej sprawie.
W latach 30. XX wieku w Załomiu (niem. Arnimswalde), leżącym wówczas na terenie Niemiec,
powstała filia znanej szczecińskiej firmy „STOEWER”, która uruchomiła tu produkcję silników do
wytwarzanych przez nią samochodów. W 1938 roku zakład ten został nazwany „POMMERSCHE
MOTORENBAU” GMBH i zaczął produkować silniki lotnicze do samolotów, jako kooperant firmy
„JUNKERS” z Dessau. Został on zniszczony w czasie nalotów alianckich w 1944 roku. Po wojnie
tereny te krótko użytkowały władze radzieckie. Następnie przejęły je Państwowe Zakłady
Zbożowe, które w ocalałych po zakładzie „POMMERSCHE MOTORENBAU” halach składowały
zboże. W listopadzie 1957 roku grunty przekazano przedsiębiorstwu o nazwie „Szczecińskie
Zakłady Wytwórcze Materiałów Elektronicznych w Budowie”. Większość obiektów
produkcyjnych wybudowano na nowo, a część budowli pozostałych po „POMMERSCHE
MOTORENBAU” rozebrano. W 1960 roku zakład przemianowano na „Fabrykę Kabli w Załomiu”,
której to nazwy używano powszechnie, aż do 1989 r., z krótką przerwą w latach 1978-1979,
kiedy zakład nosił nazwę „Fabryka Przewodów Elektrycznych „EMA – ZAŁOM”. Przy zakładzie
powstał hotel robotniczy, osiedle mieszkaniowe, szkoły i przedszkola. Z dokonanych ustaleń
wynika nadto, że już w 1975 r., prawdopodobnie na miejscu wskazanym przez Edwarda Z., lub
w pobliżu niego, został wybudowany, w czynie społecznym załogi, kompleks sportowo –
rekreacyjny (korty tenisowe, boisko do koszykówki i siatkówki, baseny, dwie strzelnice,
amfiteatr) przeznaczony, przede wszystkim, dla pracowników „Fabryki Kabli” i ich rodzin.
Obiekty te przestały funkcjonować na początku lat 90-tych XX wieku. Pomimo poszukiwań nie
udało się odnaleźć archiwalnej dokumentacji budowlanej tego obiektu sportowo –
W 1989 r. w wyniku fuzji 3 największych zakładów kablowych w kraju „ZAŁOM” wszedł w skład
grupy ELEKTRIM – Kable Polskie”, a w 2002 r. grupę przejęła firma „TELE-FONIKA KFK”.
Powstała grupa „TELE-FONIKA Kable” S.A., której zakład w Załomiu stał się częścią, pod nazwa
„Zakład Szczecin”.
W 2013 r. na tym terenie, gdzie były obiekty fabryki Kabli ZAŁOM i jednym z miejsc
wskazywanych przez świadka, powstał zakład przetwórstwa drzewnego SPECBUD zajmujący
się m.in. wytwarzaniem palet i opakowań z drewna. Od inwestora - właściciela firmy SPECBUD -
Krzysztofa Ł., uzyskano oświadczenie o tym, iż w czasie realizacji tej inwestycji, tj. prac
ziemnych i budowlanych, nie natknięto się na żadne szczątki ludzkie, albo przedmioty mogące
mieć związek z ewentualnymi pochówkami. Wyburzaniem tych obiektów zajmowała się firma
specjalistyczna, ale nie słyszał, by w trakcie prac, czy kiedykolwiek indziej ujawniono tam jakieś
szczątki ludzkie, czy fragmenty szkieletów.
W miejscu wskazanym przez Edwarda Z., tj. na rozległej polanie w kompleksie leśnym w
Załomiu, w pobliżu byłej Fabryki Kabli oraz stacji PKP Szczecin – Załom, w okolicy ulic
Produkcyjnej i Kablowej, dokonano procesowych oględzin, z udziałem tego świadka. Teren
poddany oględzinom ma powierzchnię ok. 2-3 ha. Przy prowadzącej na ten teren dróżce,
wyłożonej płytami betonowymi, znajduje się uszkodzona brama z szyldem wskazującym, że był
tam plac produkcyjny zakładu przetwórstwa biomasy (istniejący jeszcze w 2016 roku), o czym
świadczą również, leżące tam obecnie, liczne zrębki drewna, wióry i trociny drzewne
pokrywające częściowo wyasfaltowaną i wybetonowaną powierzchnię. Na powierzchni polany
znajdują się wstawki betonowe, prawdopodobnie fundamenty obiektów budowlanych, zaś w
przylegającym do niej obszarze zadrzewionym, zachowane są pozostałości zarośniętej i
zniszczonej niecki basenu sportowego, brodzika dla dzieci oraz, prawdopodobnie, strzelnicy
Edwarda Z., przesłuchany uzupełniająco, w trakcie oględzin oświadczył, iż nie wie dokładnie
gdzie były domniemane miejsca pochówku żołnierzy - członków podziemia
niepodległościowego, gdyż Zdzisław M., w 1977 lub 1978 roku, kiedy wjechali samochodem
osobowym na skraj rozległej, leśnej polany, nie określił tego miejsca precyzyjnie, a jedynie
wskazał ręką, że było to po jej lewej stronie. Nie wysiadali wówczas nawet z samochodu. Z
uwagi na to świadek nie ma pewności, co do lokalizacji tego miejsca, które wskazał mu
orientacyjnie kolega. Edwarda Z. dodał również, iż tamtego dnia nie było we wskazanym mu
miejscu żadnych basenów.
W toku śledztwa zlecono funkcjonariuszom Komisariatu Policji Szczecin - Dąbie dokonanie
rozpytań wśród starszych mieszkańców Załomia i okolic (mogących pamiętać lata 40-te i 50-te
XX wieku), w zakresie posiadania jakichkolwiek informacji, przydatnych dla śledztwa.
Rozpytania te przyniosły wynik negatywny.
Jak ustalono Zdzisław M., Józef L. i Józef B. już nie żyją, zaś Julian H. w 1957 r. wyjechał, na stałe,
do Izraela i obecnie nic nie wiadomo o jego dalszych losach i miejscu pobytu. W Oddziałowym
Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie znajdują się akta migracyjne -
paszportowe Juliana H., o sygn. IPN Sz 471/4276, które poddano oględzinom. Akta te
potwierdzają jego wyjazd na pobyt stały do Izraela, a nadto fakt, iż w latach 1946-1951
pracował jako kierowca w Więzieniu Karno - Śledczym w Szczecinie. Są to jedyne akta
dotyczące tej osoby znajdujące się zasobie IPN i nie zawierają innych informacji istotnych dla
Z poddanych oględzinom akt personalnych Zdzisława M. wynika, że w latach 1952-1967
pracował on w Prokuraturze Wojewódzkiej w Szczecinie. Początkowo jako asesor, potem był
podprokuratorem powiatowym i wojewódzkim, a następnie wiceprokuratorem wojewódzkim.
Pełnił wówczas funkcję Kierownika Samodzielnego Rejonu Kolejowego, gdyż specjalizował się,
m.in. w kolejnictwie. W lipcu 1957 r. objął stanowisko Kierownika Referatu Penitencjarnego,
które pełnił do czerwca 1959 r. W styczniu 1961 r. podjął dodatkową pracę w charakterze
konsultanta, w zakresie prawa karnego, w Centralnym Więzieniu w Szczecinie. Potem przez 5
miesięcy, na przełomie lat 1963/1964, pracował w Prokuraturze Powiatowej w Kaliszu. W maju
1964 r. ponownie trafił do Wydziału Spraw Penitencjarnych Prokuratury Wojewódzkiej w
Szczecinie. Zwolniono go z pracy w Prokuraturze z dniem 28 lutego 1967 r., w trybie
3-miesięcznego wypowiedzenia stosunku służbowego, min. z związku z tym, że w czerwcu
1966 r. spowodował kolizję prowadząc samochód w stanie nietrzeźwości.
W październiku 1968 roku Zdzisław M. uzyskał wpis na listę Okręgowej Izby Radców Prawnych
w Szczecinie i od tamtej pory do 1979 r., kiedy przeszedł na rentę, pracował jako radca prawny
w kilku przedsiębiorstwach. Istotne dla sprawy jest, że w latach 1974-1979 pracował jako radca
w Biurze Projektów Wodno – Melioracyjnych, co potwierdza część okoliczności wskazanych
przez Edwarda Z.
W aktach personalnych Zdzisław M. brak informacji, czy w jakikolwiek sposób miał on do
czynienia z egzekucjami osób w więzieniu w Szczecinie, ale faktem jest, iż był w Prokuraturze
specjalistą m.in. od spraw penitencjarnych i od 1961 r. współpracował również zawodowo z
Centralnym Więzieniem w Szczecinie.
Zdzisław M. zmarł w dniu 26 marca 2002 roku. "[koniec cytatu]
dokończenie na następnej stronie.
Odp: Badania IPN
« Odpowiedz #1 : 17 Luty 2018, 08:32:35 »
http://szczecin.ipn.gov.pl/pl9/aktualnosci/42414,Komunikat-w-sprawie-zakonczenia-sledztwa-dotyczacego-zabojstw-czl
onkow-podziemia.html
Dokończenie poprzedniej strony...
"W trakcie śledztwa uzyskano i dokonano oględzin akt personalnych szeregu osób związanych z
Więzieniem Karno – Śledczym w Szczecinie przy ul. Kaszubskiej, min. byłych naczelników tej
jednostki penitencjarnej, funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa i żołnierzy LWP oraz lekarzy a
nadto innych osób, związanych z tą placówką, które mogły brać udział w egzekucjach żołnierzy
- członków podziemia niepodległościowego. Materiały te jednak nie dostarczyły dowodów
bezpośrednio dotyczących przedmiotowej sprawy.
Z powyższych czynności, a nadto z poczynionych, wraz z pracownikami Oddziałowego Biura
Badań Historycznych IPN, ustaleń śledztwa wynika, iż w Więzieniu Karno – Śledczym w
Szczecinie, w okresie od 1946 do 1954 roku, wykonując wyroki śmierci Wojskowego Sądu
Rejonowego w Szczecinie, przeprowadzono egzekucję, przez rozstrzelanie, około 40 ustalonych
osób, w tym członków podziemia niepodległościowego , w których brali udział ustaleni
funkcjonariusze komunistyczni, między innymi dowódcy plutonów egzekucyjnych, naczelnicy
Więzienia Karno – Śledczego w Szczecinie i lekarze, którzy stwierdzali zgony rozstrzelanych.
Szczegóły przedmiotowych egzekucji będą przedmiotem odrębnej publikacji naukowej Oddziału
IPN w Szczecinie.
W Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni p-ko Narodowi Polskiemu w Szczecinie prowadzono
wcześniej szereg postępowań, których przedmiotem były represje prowadzone przez
funkcjonariuszy komunistycznych, wobec żołnierzy - członków podziemia niepodległościowego,
m.in. na terenie Więzienia Karno – Śledczego w Szczecinie. Sprawy te poddano ponownej
analizie. Były to m.in. sprawy o sygn.:
- Ko 2/93 w sprawie zbrodni komunistycznej popełnionej w Więzieniu Karno – Śledczym w
Szczecinie dotyczącej Henryka Reszki,
- 5/S/1/95/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci śmierci Eugeniusza Lipskiego, w
grudniu 1955 r. podczas konwojowania go przez funkcjonariuszy Wojewódzkiego Urzędu
Bezpieczeństwa Publicznego (dalej WUBP) ze Szczecina do Warszawy,
- 5/S/3/98/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w latach 1945
– 1956, przez funkcjonariuszy WUBP w Szczecinie wobec członków organizacji
niepodległościowej „Harcerska Organizacja Wojskowa”,
- S 20/01/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w 1953 r., przez
funkcjonariuszy WUBP w Szczecinie, którzy znęcali się nad aresztowanymi członkami
organizacji niepodległościowej „Harcerska Organizacja Podziemna ”,
- S 36/01/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w latach 1945 –
1956, przez funkcjonariuszy WUBP w Szczecinie wobec członków organizacji niepodległościowej
„Związek Młodych Patriotów”,
- S 44/01/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci niedozwolonych, metod śledczych
stosowanych w 1952 r., przez funkcjonariuszy WUBP w Szczecinie wobec członków organizacji
niepodległościowych,
- S 46/01/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w latach 1945 –
1956, przez funkcjonariuszy WUBP w Szczecinie wobec członków organizacji
- S 48/01/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w latach 1949 –
1951, przez funkcjonariuszy WUBP w Szczecinie wobec członków organizacji
- S 91/01/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w 1952 r., przez
funkcjonariuszy aresztu WUBP w Szczecinie, którzy znęcali się nad członkiem podziemia
niepodległościowego - Władysławem Lendasem,
- S 97/01/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w latach 1945 –
„Polska Organizacja Wojskowa”,
- S 105/01/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej popełnionej w 1950 roku, przez
funkcjonariuszy WUBP w Szczecinie wobec Szczepana Pogodzińskiego członka organizacji
niepodległościowej „Młodzi Andersowcy”,
- S 131/02/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w 1952 r.,
przez funkcjonariuszy aresztu WUBP w Szczecinie, którzy znęcali się nad członkiem podziemia
niepodległościowego - Edwardem Rudnickim,
- S 11/03/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w latach 1945 –
1946, przez funkcjonariuszy aresztu WUBP w Szczecinie, którzy znęcali się nad byłymi
żołnierzami AK,
- S 18/03/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w 1952 r., przez
niepodległościowego - Henrykiem Podziemskim,
- S 63/03/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w 1953 r., przez
niepodległościowego - Janem Kaczmarkiem,
- S 69/03/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w 1952 r., przez
niepodległościowego - Andrzejem Pomarańskim,
- S 40/05/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w latach 1945 –
1946, przez funkcjonariuszy aresztu WUBP w Szczecinie, którzy znęcali się nad członkiem
podziemia niepodległościowego - Mieczysławem Hejnowiczem,
- S 83/05/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci represji stosowanych w latach 1945 –
1946, przez funkcjonariuszy aresztu WUBP w Szczecinie, którzy znęcali się nad członkami
organizacji niepodległościowej „Narodowy Front Młodzieży Polskiej”,
- S 96/05/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci zabójstwa Bogumiła Kossowskiego, w
1946 r. , przez nieustalonych funkcjonariuszy komunistycznych,
- S 122/05/Zk w sprawie zbrodni komunistycznej w postaci zabójstwa 2 mężczyzn o
nieustalonej tożsamości, członków podziemia niepodległościowego latem 1950 roku, przez
nieustalonych funkcjonariuszy komunistycznych.
Żadne z tych postępowań nie ma prawdopodobnie bezpośredniego związku z niniejsza sprawą,
gdyż w żadnym z nich nie pojawia się informacja o wywożeniu zwłok ofiar represji stosowanych
przez funkcjonariuszy komunistycznych do kompleksu leśnego w okolicy Załomia lub Rurki, ani
do żadnych innych miejsc.
Materiały z oględzin, wraz z relacjami świadków i informacjami o poczynionych ustaleniach
udostępniono dr Andrzejowi Ossowskiemu – kierownikowi Zakładu Genetyki Sądowej
Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, który jest też koordynatorem Polskiej Bazy
Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów i z tej racji uczestniczył również w projekcie dot.
„Poszukiwania szczątków ofiar komunistycznego terroru”. Po zapoznaniu się z materiałami
stwierdził on, iż poczynione w przedmiotowym śledztwie ustalenia nie dają podstaw do
prowadzenia czynności poszukiwawczych miejsc pochówku żołnierzy podziemia
niepodległościowego w kompleksie leśnym w okolicy Załomia.
Mając powyższe na względzie, należy stwierdzić, iż w przedmiotowej sprawie brak jest danych
dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu zabronionego, w postaci zbrodni
komunistycznej. Nie ulega wątpliwości, iż w Szczecinie dochodziło do egzekucji lub nawet
zabójstw żołnierzy podziemia niepodległościowego, które były zresztą przedmiotem wielu
uprzednio wskazanych postępowań tut. Oddziałowej Komisji. Przedmiotowe śledztwo dotyczyło
jednak osób, których domniemane miejsca pochówku znajdowały się w kompleksie leśnym w
okolicy Załomia i Rurki. Pomimo wykonania szeregu czynności procesowych nie udało się
ujawnić tych miejsc, a nawet skonkretyzować okoliczności pochówków, ustalić kogo one
dotyczyły, oraz kiedy i gdzie miały miejsce. Świadkowie, którzy opisują znane im okoliczności,
tych zdarzeń usłyszeli je od innych osób. Edward Z. od swego znajomego, byłego prokuratora
Zdzisława M., zaś Bronisław D. od swoich kolegów Józefa L. i Józefa B., którym z kolei powiedział
o tym Julian H. Żadna z tych osób nie może złożyć jednak zeznań w tej sprawie, gdyż Zdzisław
M., Józef L. i Józef B. już nie żyją, zaś Julian H. w 1957 r. wyjechał, na stałe, do Izraela i obecnie
nieznane jest miejsce jego pobytu i dalsze losy. Nie figuruje on również w systemie PESEL. Fakt,
że urodził się w 1920 r. wskazuje nadto na małe prawdopodobieństwo, możliwości złożenia
przez niego zeznań w tej sprawie.
Należy zwrócić uwagę, iż Edward Z. miejsce domniemanych pochówków widział z samochodu,
wskazano mu je tylko orientacyjnie, a w dodatku, co najmniej, 25 lat po tych zdarzeniach. W
okolicy tego miejsca kilkakrotnie powstawały w tym czasie kolejne podmioty gospodarcze, co
wiąże się ze zmianą jego wyglądu. Nic więc dziwnego, iż świadek nie jest obecnie w stanie
dokładnie wskazać tego miejsca. Wątpliwości budzi też fakt, iż Edward Z. nie pamięta
znajdujących się w tym rejonie obiektów sportowo – rekreacyjnych, choć przy uwzględnieniu
wskazanych w jego zeznaniach dat, powstały one, co najmniej, 2 lata przed tym zanim
Zdzisław M. pokazywał mu to miejsce.
Natomiast Bronisław D. nigdy nie widział żadnych miejsc pochówków, a koledzy opowiadali mu
tylko o przecinkach leśnych obok drogi „na Rurkę”, gdzie według relacji Juliana H. wywożono
zwłoki, a nie o konkretnych miejscach ich ukrycia.
Fakty te znacznie zmniejszają wiarygodność niniejszych relacji, choć z pewnością złożone one
zostały przez obu świadków w dobrej wierze i z najlepszymi intencjami.
Co istotne na terenie kompleksu leśnego, w okolicy Załomia, wskazywanego przez Edwarda Z.,
w okresie lat 1957 – 2016, kilkakrotnie powstawały nowe podmioty gospodarcze, co wiązało się
z powstawaniem, a następnie przebudowywaniem lub rozbiórką istniejących obiektów
budowlanych. W związku z tym prowadzono tam liczne prace ziemne, budowlane i porządkowe,
ale nigdy nie znaleziono żadnych szczątków ludzkich, a przynajmniej nigdy nie podano tego do
wiadomości publicznej. Zakres i ilość prowadzonych w tym miejscu inwestycji wyklucza także
możliwość przeprowadzenia badań bezinwazyjnych gruntu, których wyniki nie byłyby
zafałszowane. Prace te, siłą rzeczy, spowodowałyby bowiem przemieszanie warstw gruntu.
Natomiast do przeprowadzenia badań inwazyjnych brak jest podstaw faktycznych i prawnych,
wobec nie uzyskania dowodu potwierdzającego zabójstwo, czy pochówek jakichkolwiek osób, tj.
ujawnienia szkieletu lub szczątków ludzkich, czy choćby przedmiotów, które mogły należeć do
ofiar pochowanych w opisywanych miejscach, tym bardziej, że nie ustalono miejsc, w których
badania inwazyjne należałoby przeprowadzić.
Wskazać także należy, iż w wyniku działań pracowników Oddziału IPN w Szczecinie zostało
ustalone inne miejsce pochówku zamordowanych, na podstawie wyroku Wojskowego Sądu
Rejonowego w Szczecinie, członków podziemia niepodległościowego, tj. żołnierzy Bojowego
Oddziału Armii (BOA). Ich anonimowy grób ujawniono na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.
Ekshumację wykonano 28 sierpnia 2009 r. Zidentyfikowano szczątki 5 osób, którzy byli
członkami BOA. Byli to Zenon Łozicki, Wacław Kasprzyński (alias Borodziuk), Edward Kokotko,
Edward Kosieradzki i Waldemar Klimczewski. Wyrok śmierci dotyczący tych osób został
wydany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Szczecinie, którego składem kierował sędzia - kpt.
Stanisław Wróblewski, który zmarł w dniu 12 października 1990 r. Wyrok wykonano 4 grudnia
1948 roku strzałem w tył głowy, w Więzieniu Karno – Śledczym w Szczecinie przy ulicy
Kaszubskiej w Szczecinie.
Biorąc pod uwagę, iż Julian H. w latach 1946-1951 był kierowcą zatrudnionym w Więzieniu
Karno – Śledczym w Szczecinie, uzasadnione jest przypuszczenie, iż w tym okresie mógł
uczestniczyć w egzekucjach, wywózce zwłok, a następnie w pochówkach żołnierzy podziemia
niepodległościowego. Z kolei Zdzisław M., który na początku lat 50-tych pracował w
Prokuraturze Wojewódzkiej w Szczecinie, m.in. w Wydziale Penitencjarnym mógł powziąć o tym
wiadomość. Okoliczności tych nie udało się jednak potwierdzić, gdyż w uzyskanych materiałach
archiwalnych dotyczących tych osób brak jest tego rodzaju informacji.
Wskazane okoliczności uwiarygadniają, po części, wersje zdarzeń opisane przez Edwarda Z.
oraz Bronisława D. i nie można wykluczyć, iż w stosunku do osób uznawanych za przeciwników
ówczesnych władz komunistycznych, zastosowano poważne represje z przyczyn
motywowanych politycznie, które mogły mieć postać zbrodni sądowej lub nawet zabójstwa, a
zwłoki tych osób ukryte zostały w lesie w okolicy Załomia. W przedmiotowej sprawie nie udało
się jednak potwierdzić popełnienia zbrodni komunistycznych, ani ustalić ich okoliczności. Nie
ujawniono danych ofiar, ani ewentualnych sprawców tych czynów, nie wyjaśniono kiedy, gdzie,
a nawet czy rzeczywiście, doszło do zdarzeń opisanych przez świadków.
Umorzenie śledztwa, w tym przypadku, związane jest z brakiem możliwości dowodowych
niezbędnych do poczynienia dalszych ustaleń wymaganych w procedurze karnej.
Sformułowanie „brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia
przestępstwa" zawarte w drugim zdaniu przepisu art. 17§1 pkt 1 kpk, odnosi się do sytuacji,
gdy nie zebrano dostatecznych dowodów na potwierdzenie zaistnienia czynu zabronionego. Z
taką sytuacją mamy właśnie do czynienia w przedmiotowej sprawie.
Śledztwo w tej sprawie przeprowadził prokurator tutejszej Oddziałowej Komisji Robert Osiński.
Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie
prokurator"[koniec cytatu]
« Odpowiedz #2 : 17 Luty 2018, 18:19:47 »
Ciekawe, czy dowiemy się czegoś więcej , kiedyś.

References: art. 148
 art. 231
 art. 11
 art. 2

art. 3
 art. 17
 art. 17