Source: http://msp.money.pl/grupa-pl_soc_prawo/zadluzone;mieszkanie;sp;wlasnosciowe,watek,608348.html
Timestamp: 2017-04-28 02:26:46+00:00

Document:
zadłuzone mieszkanie sp. własnościowe - Msp.Money.pl - strona 1/2
zadłuzone mieszkanie sp. własnościowe
2008-01-16 22:10
Leval Witam
jestem właścicielką mieszkania spółdzielczego własnościowego. Mniej więcej 2 lata temu straciłam pracę i przez około 1 rok nie byłam w stanie płacić czynszu. Nazbierało się około 4 tys. długu plus odsetki.
Rok później udało mi się znaleźć pracę i od tego momentu zaczęłam pomalutku spłącać ten dług. Niestety, pomalutku. Nie jestem w stanie spłącić wszystkiego na raz, ale miesięcznie spłacam około 150-200 zł. Wiem, ze to nieduże kwoty i troche potrwa zanim spłace wszystko. Wiem również, że każdą możliwą dodatkową kwotę przeznaczam na spłate tego długu. Dziś jednak otrzmałam zawiadomienie ze Spółdzielni, że albo spłacę cały dług do końca stycznia, albo wystapią do Sądu o nakaz licytacji mojego mieszkania. Nie mam takiej mozliwości. Nie mam tez możliwości zaciągnięcia jakiegos kredytu w banku. Jestem osobą niepełnosprawną i samotna matką.
Czy faktycznie spółdzielnia może tak postąpic ? Przecież nie uchylam się od spłaty długu. Robie to w miare swoich możliwości i do tego regularnie. Co mogę zrobic alby w tej sytuacji uniknąć tej licytacji sądu ?
Leval skomentuj
2008-01-16 22:21
Re: zadłuzone mieszkanie sp. własnoś
witek Leval wrote:
> jestem właścicielką mieszkania spółdzielczego własnościowego. Mniej więcej 2 > lata temu straciłam pracę i przez około 1 rok nie byłam w stanie płacić > czynszu. Nazbierało się około 4 tys. długu plus odsetki.
> Rok później udało mi się znaleźć pracę i od tego momentu zaczęłam pomalutku > spłącać ten dług. Niestety, pomalutku. Nie jestem w stanie spłącić > wszystkiego na raz, ale miesięcznie spłacam około 150-200 zł. Wiem, ze to > nieduże kwoty i troche potrwa zanim spłace wszystko. Wiem również, że każdą > możliwą dodatkową kwotę przeznaczam na spłate tego długu. Dziś jednak > otrzmałam zawiadomienie ze Spółdzielni, że albo spłacę cały dług do końca > stycznia, albo wystapią do Sądu o nakaz licytacji mojego mieszkania. Nie mam > takiej mozliwości. Nie mam tez możliwości zaciągnięcia jakiegos kredytu w > banku. Jestem osobą niepełnosprawną i samotna matką.
> Czy faktycznie spółdzielnia może tak postąpic ? Przecież nie uchylam się od > spłaty długu. Robie to w miare swoich możliwości i do tego regularnie. Co > mogę zrobic alby w tej sytuacji uniknąć tej licytacji sądu ?
> Leval > > 1. Pogadać ze spółdzielnią, podejrzewam, że pisma poszły masówki, do wszystkich.
2. Nie sądzę, aby bank nie dał ci kredytu 4 tyś zł, którego zabezpieczeniem byłaby hipoteka mieszkania. Przecież to dla nich czysty zysk.
3. Pożyczyć pieniądze od rodziny
4. Nie przejmować się za bardzo, bo zanim do rozprawy dojdzie to trochę już zdążysz spłacić, a reszta pozostanie niewielka.
4b. Dodatkowo to nie jest tak, że oni wystąpią o licytację mieszkania, tylko o wyrok nakazujący spłatę długu, z którym będą mogli pójść do komornika. A komornik nie będzie licytował mieszkania, skoro jednym pismem do zakładu pracy może ci wsiąść na pensję. Po co miałby sobie robić kłopot z licytacją mieszkania. Gdzie niby miałby cię eksmitować, bo na bruk się nie da.
generalnie nie przejmować się pismami straszakami tylko spłacać dalej i spróbować te pieniądze pożyczyć gdzie indziej i spłacić spółdzielnię, a potem bez nerwów i spokojnie spłacać sobie dalej.
Re: zadłuzone mieszkanie sp. własnościowe
Leval Użytkownik "witek" napisał w wiadomości
> 1. Pogadać ze spółdzielnią, podejrzewam, że pisma poszły masówki, do > wszystkich.
> 2. Nie sądzę, aby bank nie dał ci kredytu 4 tyś zł, którego
> generalnie nie przejmować się pismami straszakami tylko spłacać dalej i > spróbować te pieniądze pożyczyć gdzie indziej i spłacić spółdzielnię, a > potem bez nerwów i spokojnie spłacać sobie dalej.
Dziekuje za te informacje.
Moze faktycznie to 'masowka" i da sie jakos zalagodzic ten "wyrok". Co do kredytu w bankach, tp nie jest takie proste. Informowalam sie i nie spelniam limitu "dostepnosci". Za malo zostaje na zycie dla 2 osob po oplaceniu swiadczen. Zreszta realnie juz prawie nie wystarczy na zycie :/
Heming Użytkownik "witek" napisał w wiadomości news:fmlsgk$k8r$1@inews.gazeta.pl...
> 4b. Dodatkowo to nie jest tak, że oni wystąpią o licytację mieszkania, > tylko o wyrok nakazujący spłatę długu, z którym będą mogli pójść do > komornika. A komornik nie będzie licytował mieszkania, skoro jednym pismem > do zakładu pracy może ci wsiąść na pensję. Po co miałby sobie robić kłopot > z licytacją mieszkania. Gdzie niby miałby cię eksmitować, bo na bruk się > nie da.
To nie do konca jest tak jak piszesz, gdyz zgodnie z art. Art. 17 [10] ustawy o SM w zwiazku z art. 16 ustawy o wlasnosci lokali jeżeli właściciel prawa do lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat, społdzielnia może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości. skomentuj
Leval Użytkownik "Heming" napisał w wiadomości news:fmlu71$767
> To nie do konca jest tak jak piszesz, gdyz zgodnie z art. Art. 17 [10] > ustawy o SM w zwiazku z art. 16 ustawy o wlasnosci lokali jeżeli > właściciel prawa do lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego > opłat, społdzielnia może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze > licytacji na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o > egzekucji z nieruchomości.
Ok.Rozumiem. Ale czy mozna uznać, że długotrwale nie spłacam, skoro cały czas wykazuje dobrą wolę i comiesiecznie spłaca, jakąs kwotę ? Przecież nie jest to tak, że mam dług i nic nie robię żeby go spłacić. Czy wobec tego w/w przepisy nalezy traktowac dosłownie ? Bo interpretować można wydaje mi się inaczej : zalegałam przez 10 miesięcy tylko. Później rozpoczęlam spłate, z tym, że nie jestm w stanie uregulowac jej jednorazowo. Czy dla spółdzielni (ew sądu) nie jest argument przemawiający na moja korzyść ?
Andrzej Lawa Leval pisze:
> jestem właścicielką mieszkania spółdzielczego własnościowego. Mniej więcej 2 Uwaga formalna: właścicielem mieszkania jest spółdzielnia. Ty posiadasz
> spłącać ten dług. Niestety, pomalutku. Nie jestem w stanie spłącić > wszystkiego na raz, ale miesięcznie spłacam około 150-200 zł. Wiem, ze to > nieduże kwoty i troche potrwa zanim spłace wszystko. Wiem również, że każdą > możliwą dodatkową kwotę przeznaczam na spłate tego długu. Dziś jednak A dogadałaś się z tej kwestii ze spółdzielnią? Najlepiej na piśmie?
> otrzmałam zawiadomienie ze Spółdzielni, że albo spłacę cały dług do końca > stycznia, albo wystapią do Sądu o nakaz licytacji mojego mieszkania. Nie mam > takiej mozliwości. Nie mam tez możliwości zaciągnięcia jakiegos kredytu w > banku. Jestem osobą niepełnosprawną i samotna matką.
To coś cię kantują, bo legalna możliwość to wystąpienie do sądu o nakaz
zapłaty, potem skierowanie wyroku z klauzulą wykonalności do komornika,
a następnie to komornik zajmuje majątek i go ewentualnie licytuje.
Przy czym mając inne możliwości zajęcia (np. pensja) komornik dla
głupich 4 tysięcy nie będzie zajmować mieszkania, bo zgodnie z
przepisami nie powinno być to nieproporcjonalnie 'niewygodne' dla dłużnika.
Jakby tego było 40 tysięcy to może, ale dla 4 tysięcy? Bez sensu.
Andrzej Lawa witek pisze:
> zabezpieczeniem byłaby hipoteka mieszkania. Przecież to dla nich czysty
Żaden bank nie daje kredytów hipotecznych na tak niską kwotę.
Poza tym niezbyt się to opłaca - założenie KW to 60zł, a potem jeszcze
2x200zł na wpisy (hipoteczny zwykły i kaucyjny).
2008-01-17 09:24
Andrzej Lawa napisał(a): > To coś cię kantują, bo legalna możliwość to wystąpienie do sądu o nakaz
> zapłaty, potem skierowanie wyroku z klauzulą wykonalności do komornika,
> a następnie to komornik zajmuje majątek i go ewentualnie licytuje.
Mylisz sie. Tryb z art. 17 [10] ustawy o SM nie wymaga, aby spoldzielnia wystapila uprzednio o nakaz zaplaty. Wystarczy, ze w sadzie udowodni istnienie zadluzenia na dzien _wyrokowania_ i to wystarczy, aby zasadzil sprzedaz lokalu.
2008-01-17 09:45
Leval napisał(a): > > Użytkownik "Heming" napisał w wiadomości > news:fmlu71$767
> > To nie do konca jest tak jak piszesz, gdyz zgodnie z art. Art. 17 [10] > > ustawy o SM w zwiazku z art. 16 ustawy o wlasnosci lokali jeżeli > > właściciel prawa do lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego > > opłat, społdzielnia może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze > > licytacji na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o > > egzekucji z nieruchomości.
> Ok.Rozumiem. Ale czy mozna uznać, że długotrwale nie spłacam, skoro cały > czas wykazuje dobrą wolę i comiesiecznie spłaca, jakąs kwotę ? Przecież nie > jest to tak, że mam dług i nic nie robię żeby go spłacić. Czy wobec tego w/
w > przepisy nalezy traktowac dosłownie ? Bo interpretować można wydaje mi się > inaczej : zalegałam przez 10 miesięcy tylko. Później rozpoczęlam spłate, z > tym, że nie jestm w stanie uregulowac jej jednorazowo. Czy dla spółdzielni > (ew sądu) nie jest argument przemawiający na moja korzyść ?
Znalazlem unteresujacy fragment w komentarzu Romana Dziczka spółdzielniach mieszkaniowych:
„Długotrwałe zaległości” , których wystąpienie w danym wypadku będzie zawsze odnoszone do pewnej przeciętnej miary zaległości w opłatach, nie oznacza, że spółdzielnia musi uzyskać nakaz zapłaty lub wyrok (albo kilka takich orzeczeń) stwierdzający obowiązek zapłaty. Wystarczy wykazanie w tym postępowaniu zaistnienia długotrwałej zwłoki w zapłacie, która musi istnieć w dacie wyrokowania (art. 316 k.p.c.). Sąd z urzędu bada, czy żądanie pozwu nie stanowi nadużycia prawa ( art. 5 k.c.). Natomiast uzyskanie sądowego tytułu wykonawczego w przedmiocie zapłaty (nakazu zapłaty lub wyroku zaopatrzonych w klauzulę wykonalności) pozwala na wszczęcie komorniczego postępowania egzekucyjnego, którego jedną z postaci może być egzekucja ze spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, z zakończeniem w postaci sprzedaży licytacyjnej tego prawa. zródło: "Spółdzielnie mieszkaniowe. Komentarz. Wzory pozwów i wniosków sądowych", Roman Dziczek, wyd. LexisNexis.
Zgodnie z tym co pisze autor, aby sad orzekl "sprzedaz" SM musi udowodnic istnienie zadluzenia w dacie wyrokowania, co oznacza, ze jezeli do momentu wyroku splaci pani zadluzenia to sad nie bedzie mial podstawy, aby wydac taki wyrok. Ponadto, jesli jest tak jak piszesz, czyli systematycznie dobrowolnie splacasz zadluzenie, to wystapienie przeciwko tobie do sadu, moze byc uznane za naruszenia prawa podmiotowego (co zgodnie z komentarze sad bada z urzedu) i uznac ze roszczenie spoldzielni nie zasluguje na uwzglednienie.
Marcin Wasilewski Użytkownik napisał w wiadomości news:fmn3ce$mj6$1@inews.gazeta.pl...
> Mylisz sie. Tryb z art. 17 [10] ustawy o SM nie wymaga, aby spoldzielnia
> wystapila uprzednio o nakaz zaplaty. Wystarczy, ze w sadzie udowodni
> istnienie zadluzenia na dzien _wyrokowania_ i to wystarczy, aby zasadzil
> sprzedaz lokalu.
I chcesz powiedzieć, że sąd przyklepie sprzedaż lokalu, z powodu zadłużenia w wysokości 4000 zł, zmniejszającego się w dodatku z każdym miesiącem i sukcesywnie spłacanego? skomentuj
Mieszkanie komunalne + mieszkanie sp-wpł w spadku
Tomasz Czapla 2006-01-23 09:41
Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu i wada instalacji
No Name 2006-04-28 13:58
Mieszkanie kwaterunkowe a własnościowe
Suzifox 2006-08-30 08:52
Mieszkanie społdzielcze własnościowe
BSz 2006-10-15 12:48
[Długie] Spółdzielnia chce zabrać nam mieszkanie własnościowe - chcą mowy najmu
Dominika 2006-12-21 15:44
2007-03-16 14:23
przekształcenie lokatorskiego na własnościowe
Alcor 2007-07-28 23:52
mieszkanie własnościowe i komornik
Bart 2007-09-11 21:52
mieszkanie "własnościowe" a pełna własność???
egawor
2007-10-15 20:28

References: Art. 17
 art. 16
 Art. 17
 art. 16
 art. 17
 Art. 17
 art. 16
 art. 5
 art. 17