Source: http://kwartalnikradcaprawny.pl/2020/06/29/prekluzja-dowodowa-czesc-ii/
Timestamp: 2020-07-14 15:02:50+00:00

Document:
Prekluzja dowodowa. Część II | Radca Prawny - Zeszyty Naukowe
Strona główna Artykuły Prekluzja dowodowa. Część II
Evidence Preclusion – Part Two
The first part of the article was devoted to the definition of evidence preclusion and the assessment of the meaning of absolute evidence preclusion deadlines from the perspective of the adversarial procedure. Absolute evidence preclusion, i.e. a preclusion that does not provide for any exceptions, e.g. for the benefit of evidence that is objectively useful for explaining the actual course of the event or for the benefit of evidence disclosed after the deadline, was analyzed in the context of a possible conflict with the presumption of innocence and the principle of material truth. The relation between the absolute preclusion of evidence and the principle of the right of defense was also examined, in particular its element which assumes the right to freedom of expression, i.e. the possibility to remain silent about statements of evidence and the right to refrain from self-incrimination (nemo se ipsum accusare tenetur, nemo se ipsum procedere tenetur).
The second part of the article contains the characteristics of both preclusions of evidence applicable in the Polish criminal proceedings, i.e. deadlines for the first degree preclusion of evidence set by a procedural body (Article 170 item 6 of the Polish Code of Criminal Procedure) and the second degree of preclusion of evidence applicable ex lege, including the time limit for filing motions for evidence not covered by any legal or factual impediment, due to which a party was not able to invoke them before the court of first instance (Article 452 § 2 item 2 of the Polish Code of Criminal Procedure). The scope of considerations concerning the preclusion of first-degree evidence includes the nature of the competence of the procedural body to establish it, its wide-ranging scope of application and the rules of designation guaranteeing the principle of formal justice, the principle of equality and the principle of a fair trial. The matter of the second-degree evidence preclusion addresses issues relating to the bilateral nature of such preclusions and the grounds for the rejection of a postponed request for evidence, structured in such a way as to exclude the right to evidence submitted in response to new facts or evidence submitted by the appealing party. The article concludes with the reflections on the relative nature of both types of preclusions of evidence, while the exceptions to the obligation to submit a request for a timely presentation of evidence are outlined in the context of guaranteeing the principles violated by an absolute evidence preclusion.
W polskim procesie karnym de lege lata obowiązują dwa terminy prekluzyjne. Termin dowodowy pierwszego stopnia jest ustanawiany przez organ kierujący procesem, który wyznacza czas na złożenie wniosku dowodowego za pomocą jednostek miary czasu (dzień, miesiąc itp.)[1]. Bieg terminu dowodowego pierwszego stopnia rozpoczyna się od chwili doręczenia zawiadomienia o wyznaczeniu terminu dowodowego. Termin dowodowy drugiego stopnia obejmuje wyłącznie fakty lub dowody, które nie mogły być powołane przez skarżącego. Termin ten ma charakter ustawowy, upływa z chwilą, gdy w sądzie pierwszej instancji w sposób definitywny zamknie się możliwość zgłoszenia wniosku, a więc nie z chwilą zakończenia przewodu sądowego, tylko w momencie, w którym rozpoczęto uzewnętrznianie orzeczenia. Celem rozważań zawartych w drugiej części opracowania będą przedstawienie oraz krytyczna analiza zasad ustanawiania oraz funkcjonowania temporalnych ograniczeń dopuszczalności przedstawiania przez strony materiału dowodowego. Ze uwagi na względny charakter prekluzji pierwszego i drugiego stopnia przedmiotem rozważań będzie także ustalenie tego, czy zakres wyjątków od prekluzji dowodowej zapewnia jej zgodność z zasadami procesu karnego.
Ustawodawca nie przesądził o obligatoryjnym lub fakultatywnym charakterze prekluzji dowodowej pierwszego stopnia. Jedynym przepisem regulującym prekluzyjny termin dowodowy ustanawiany przez organ kierujący procesem jest bowiem przepis przewidujący rygor utraty prawa do powoływania materiału dowodowego w dalszym postępowaniu (art. 170 § 1 pkt 6 k.p.k.). Artykuł 170 § 1 pkt 6 k.p.k. należy kwalifikować jako normę kompetencyjną odnoszącą się do organu państwa, będącą źródłem kompetencji organu karnoprocesowego do ustanowienia prekluzji dowodowej. Pojęcie kompetencji jest utożsamiane z uprawnieniem, ale niekiedy także obowiązkiem organu procesowego do rozpoznania i rozstrzygnięcia określonych kwestii procesowych lub uprawnieniem (i obowiązkiem) do rozpoznania określonego zagadnienia procesowego i jego rozstrzygnięcia w sposób wiążący innych uczestników procesu[2]. Sam fakt przyznania kompetencji do ustanowienia prekluzji nie przesądza więc per se o istnieniu prawa lub obowiązku wydania decyzji zobowiązującej do zgłoszenia dowodów we wskazanym okresie. Co prawda przepis przewidujący rygor utraty prawa do powoływania materiału dowodowego w dalszym toku postępowania skonstruowano w sposób kategoryczny, zawiera on bowiem nakaz podjęcia decyzji pozbawiającej stronę prawa do wprowadzenia w obręb procesu dowodu zgłoszonego po upływie terminu. Obowiązek statuowany przez przepis art. 170 § 1 pkt 6 k.p.k. dotyczy jednak wyłącznie oddalenia spóźnionego wniosku dowodowego („oddala się wniosek dowodowy, jeżeli (…) wniosek dowodowy został złożony po zakreślonym przez organ procesowy terminie”) oraz zawiadomienia strony o jego ustanowieniu („terminie, o którym strona składająca wniosek została zawiadomiona”), w żadnej mierze nie obejmuje natomiast samej decyzji o ustanowieniu prekluzji dowodowej.
Kwestia prawa lub obowiązku ustanowienia prekluzji dowodowej powinna być analizowana na płaszczyźnie legalności działań instytucjonalnych uczestników procesu (organów władzy publicznej) oraz na płaszczyźnie legalności działań uczestników nieinstytucjonalnych. Ustanowienie prekluzji dowodowej na pierwszej płaszczyźnie stanowi bowiem działanie zobowiązujące jednostkę do określonego zachowania. Jako takie stanowi ograniczenie „wolności do” podejmowania przez obywatela wszelkich niezakazanych przez prawo czynności oraz jego „wolności od”, tj. swobody lub wolności niedziałania. Zarówno „wolność do”, jak i „wolność od” sytuują się na płaszczyźnie legalności działań uczestników nieinstytucjonalnych. Zasadnie P. Kardas wskazuje, że konieczność wyodrębniania dwóch płaszczyzn legalności wynika z wyrażonego w art. 7 Konstytucji RP nakazu działania na podstawie i w granicach prawa, który verba legis odnosi się wyłącznie do organów władzy publicznej, nie zaś do obywateli[3]. Z zasady praworządności wynika więc nakaz przestrzegania prawa przez organy władzy publicznej w procesie podejmowania decyzji o charakterze władczym. Wymóg istnienia wyraźnej podstawy prawnej dla dokonania określonej czynności oznacza, że w prawie powinna być zawarta zarówno podstawa działania, jak też powinny być zakreślone jej granice[4]. Z treści art. 7 Konstytucji RP wywodzi się zatem zakaz domniemywania kompetencji organów władzy, w sytuacji w której określona kompetencja nie została organowi przyznana[5]. W doktrynie wskazuje się, że: „(…) zakazana jest rozszerzająca interpretacja przepisów kompetencyjnych organów władzy publicznej, zwłaszcza w zakresie, w jakim kompetencje te wiązać by się mogły z ograniczeniem korzystania przez jednostki czy społeczeństwo ze swych praw lub wolności”[6]. Legalność działań nieinstytucjonalnych uczestników procesu oparta jest na zupełnie odmiennej zasadzie. Dla obywateli art. 7 Konstytucji RP stanowi bowiem jedynie gwarancję wzmacniającą ochronę przysługujących im praw i wolności[7]. Wobec zaś braku przepisów statuujących obowiązek działania nieinstytucjonalnych uczestników procesu przyjąć należy, że w demokratycznym państwie prawnym jednostka może podejmować w procesie wszelkie działania, które nie zostały zakazane przez obowiązujące przepisy[8]. Istotną funkcję procesu karnego stanowi zapewnienie, zgodnej ze standardami rzetelnego procesu, ochrony praw i interesów pokrzywdzonego oraz zagwarantowanie prawa do obrony. Ograniczanie wolności jednostki do wolności działania w zakresie składania wniosków dowodowych (a więc w sferze prawnie niezakazanej) oznaczałoby zatem naruszenie przysługującego zarówno stronie czynnej, jak i biernej prawa do walki o realizację swoich interesów procesowych. Ponadto, swoboda działania nieinstytucjonalnych uczestników procesu karnego w sferze prawnie niezakazanej wiąże się także z gwarancyjną funkcją prawa karnego procesowego. Funkcja ta wyznacza nieprzekraczalne ramy ograniczenia praw jednostki w procesie karnym. Dzięki istnieniu tych ram następuje ograniczenie działania organów procesowych oraz wytyczenie obszaru, w obrębie którego strony mogą realizować swoje uprawnienia bez obaw o niezgodną z prawem działalnością organów procesowych[9]. Z perspektywy legalności czynności instytucjonalnych uczestników procesu karnego ustanowienie prekluzji dowodowej mogłoby stanowić obowiązek organu procesowego tylko wówczas, gdyby norma kompetencyjna zawierała wyraźnie określony obowiązek ograniczenia pod względem czasowym prawa do składania wniosków dowodowych. Wobec braku takiej podstawy prawnej kompetencję organu procesowego do ustanowienia prekluzji dowodowej należy rozumieć wąsko, tj. wyłącznie jako upoważnienie czy też uprawnienie do dokonania określonej czynności procesowej.
Zastosowalność prekluzyjnego terminu dowodowego pierwszego stopnia ma charakter uniwersalny, w kompetencje do zakreślenia terminu dowodowego został bowiem wyposażony każdy organ prowadzący postępowanie, bez względu na stadium procesu, zwykły czy też wzbogacony przebieg postępowania jurysdykcyjnego[10]. Długość czasokresu przeznaczonego na zgłaszanie wniosków dowodowych zależy od organu procesowego. Wyznaczając termin prekluzyjny, organ musi wziąć pod uwagę stopień skomplikowania konkretnej sprawy, rodzaj i charakter dowodów już wprowadzonych do procesu, możliwość pozyskania dalszych dowodów czy też okoliczności podlegające udowodnieniu.
Wątpliwości może budzić to, czy każdy z organów procesowych dysponuje autonomicznym uprawnieniem do zakreślenia terminu dowodowego, czy też zakreślenie tego terminu przez organ, który kieruje procesem na wcześniejszym etapie, trwale zamyka możliwość zgłoszenia znanych stronie dowodów, nieobjętych jednocześnie klauzulą wyłączenia spod działania instytucji prekluzji dowodowej (art. 170 § 1a k.p.k.). Interpretacji wykluczającej ustanowienie prekluzji na późniejszym etapie procesu nie można zaakceptować, de facto oznacza ona bowiem, że możliwość zgłoszenia wniosku o przeprowadzenie dowodu najczęściej zostałaby wyczerpana już w postępowaniu przygotowawczym. Tymczasem w postępowaniu jurysdykcyjnym funkcjonuje siedmiodniowy instrukcyjny termin, biegnący dla oskarżonego od chwili doręczenia aktu oskarżenia, w toku którego ma on prawo zgłaszania wniosków dowodowych. Przyjęcie, że wraz z upływem pierwszego i jednocześnie jedynego terminu dowodowego trwale zamknęłaby się możliwość zgłoszenia znanych stronie dowodów, mogłaby pozbawić wskazany siedmiodniowy termin dowodowy jakiejkolwiek prawnej relewancji. Ponadto proces poznawczy ma przebieg dynamiczny, w jego toku mogą bowiem ujawnić się nowe istotne okoliczności relewantne dla sprawy. Uprawnienie do zakreślenia terminu prekluzyjnego pierwszego stopnia nie powinno być więc uprawnieniem jednokrotnym. Strona, która nie zgłosiła wniosku dowodowego w uprzednio wyznaczonym terminie prekluzyjnym, nie powinna być bowiem pozbawiona możliwości zgłoszenia wniosku dowodowego w celu udowodnienia okoliczności faktycznych ujawnionych później. Co prawda na sądzie nadal spoczywa obowiązek dowodzenia, z tytułu którego sąd powinien wprowadzić dowody dotyczące tych faktów z urzędu. Niewykluczone jednak, że sąd nie będzie dysponował żadną wiedzą dotyczącą dowodów na okoliczności, które już po upływie wyznaczonej prekluzji dowodowej stały się doniosłe dla rozstrzygnięcia.
Ze względu na odmienne wyniki wykładni literalnej i systemowej pojawia się pytanie o jednostronny lub obustronny charakter prekluzji dowodowej pierwszego stopnia. Przepis ustanawiający rygor utraty uprawnienia do składania wniosków dowodowych skonstruowano w sposób sugerujący, że decyzja o ustanowieniu prekluzji dowodowej może dotyczyć wyłącznie jednej strony postępowania. W art. 170 § 1 pkt 6 k.p.k. podmiot, którego spóźniony wniosek dowodowy ulega oddaleniu, określono bowiem w liczbie pojedynczej. Bardziej wynika to jednak z konieczności dopasowania podstawy oddalenia wniosku dowodowego złożonego po terminie do konwencji, w jakiej skonstruowano ogół podstaw oddalenia wniosku dowodowego, niż z chęci uregulowania prekluzji dowodowej jako instytucji ustanawianej wyłącznie dla jednej strony procesowej. Wszystkie okoliczności przemawiające za oddaleniem wniosku dowodowego skonstruowano, odnosząc je do pojedynczego wniosku dowodowego. Podstawy oddalenia wniosku abstrahują zatem od okoliczności podmiotowych, znajdują więc zastosowanie w stosunku do wniosku dowodowego pochodzącego od każdego uprawnionego podmiotu. Ponadto posłużenie się w art. 170 § 1 pkt 6 k.p.k. liczbą pojedynczą określającą podmiot, którego spóźniony wniosek dowodowy ulega oddaleniu, było konieczne dla scharakteryzowania prekluzyjnego terminu dowodowego jako terminu ścisłego. Liczba pojedyncza w treści art. 170 § 1 pkt 6 k.p.k. została bowiem sprzężona nie tyle z ustanowieniem jednostronnej prekluzji dowodowej, ile z biegiem terminu prekluzyjnego[11], który dla poszczególnych stron procesowych rozpoczyna się indywidualnie, tj. z chwilą zawiadomienia strony o ustanowieniu prekluzji dowodowej.
Dopuszczalność ustanawiania prekluzji dowodowej wyłącznie dla jednej strony postępowania byłaby też sprzeczna z zasadą równości ujmowaną w znaczeniu dystrybutywnym. Ujęcie dystrybutywne sprzęga równość z traktowaniem dwóch lub większej liczby podmiotów w ten sam sposób przy rozdziale uprawnień i obowiązków, kar i nagród albo dóbr lub ciężarów[12]. Ponieważ tradycyjnie przyjmuje się, że zachodzi koincydencja pomiędzy równością i sprawiedliwością, równość dystrybutywna stanowi immanentny warunek realizacji sprawiedliwości wyrównawczej w tradycyjnym arystotelesowskim rozumieniu. Idea sprawiedliwości wyrównawczej zakłada świadczenie równo dobra i zła wszelkim podmiotom równym ze względu na jakąś cechę uznawaną w danym przypadku za cechę istotną. Sprzężenie równości ze sprawiedliwością Arystoteles eksplikuje, podnosząc, że „(…) zarówno człowiek niesprawiedliwy wykracza przeciw słuszności (czyli równości), jak i to, co niesprawiedliwe, jest niesłuszne (czyli nierówne). Jeśli więc to, co niesprawiedliwe, jest nierówne, w takim razie to, co sprawiedliwe, jest równe”[13]. Równość w prawie ma więc charakter derywatywny (pochodny) względem wartości nadrzędnej, tj. sprawiedliwości. Z założenia strony w kontradyktoryjnym modelu procesu karnego są podmiotami równymi, równość dwóch lub większej ilości obiektów oznacza bowiem ich przynależność do co najmniej jednej klasy wyróżnionej ze względu na określoną cechę. Stanowi ją ich bezpośredni interes prawny w walce o korzystne dla siebie rozstrzygnięcie sporu w przedmiocie odpowiedzialności karnej. W perspektywie klasycznej koincydencji równości i sprawiedliwości jednostronna prekluzja dowodowa byłaby rozwiązaniem naruszającym zasadę równości stron. Automatycznie należałoby ją kwalifikować jako rozwiązanie sprzeczne z zasadą sprawiedliwości. Wzgląd na zasadę równości stron i zasadę sprawiedliwości powinien przesądzać też o jednakowej dla wszystkich stron procesowych długości terminu dowodowego pierwszego stopnia. Organ procesowy, ustanawiając prekluzję dowodową, nie powinien zatem różnicować okresu przeznaczonego dla składania wniosków dowodowych przez poszczególne strony, wyznaczając np. krótszy termin dla strony instytucjonalnej czy też strony posiadającej profesjonalnego przedstawiciela lub dłuższy termin dla oskarżonego, kierując się jego mniej korzystną sytuacją niż sytuacja oskarżyciela publicznego.
Obustronny charakter prekluzji dowodowej pierwszego stopnia generuje pytania o możliwość ustanowienia prekluzji dowodowej wówczas, gdy w postępowaniu opozycyjne strony jeszcze się nie ukonstytuowały ze względu na nieprzedstawienie zarzutów albo brak oświadczenia o wstąpieniu do procesu w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Pytania te pozostają rzecz jasna aktualne wyłącznie wówczas, gdy zagrożenie lub naruszenie dobra prawnego określonego podmiotu należy do ustawowych znamion przestępstwa. Ustanowienie prekluzji dowodowej wyłącznie dla jednej strony procesowej, mimo możliwości ukonstytuowania się strony przeciwnej, niewątpliwie sprzyjałoby szybkiemu i sprawnemu przeprowadzeniu postępowania dowodowego. Efekt przyspieszenia byłby szczególnie widoczny w postępowaniu jurysdykcyjnym, jednostronne ustanowienie terminu prekluzyjnego tak, by dla istniejącej strony upływał przed rozprawą, pozwoliłoby bowiem na należyte jej przygotowanie. W ramach czynności organizacyjnych przewodniczący mógłby dopuścić dowody i zarządzić ich sprowadzenie na rozprawę główną, co pozwoliłoby na ich przeprowadzenie już na pierwszym terminie rozprawy. Ustanawianie terminu obejmującego wyłącznie jedyną ukonstytuowaną stronę postępowania, po to by wówczas, gdy w procesie pojawi się kolejna strona, wyznaczyć wyłącznie dla niej kolejną prekluzję dowodową, wydaje się być jednak sprzeczne z zasadą równości stron i sprawiedliwości. Oznacza to, że w postępowaniu przygotowawczym prekluzja dowodowa ma sens dopiero w podfazie in personam, z kolei w postępowaniu jurysdykcyjnym przed sądem in meriti w zasadzie nie powinno ustanawiać się terminu prekluzyjnego, tak by w całości mieścił się on w okresie przygotowywania do rozprawy głównej, przynajmniej zaś nie powinno się go wyznaczać w ten sposób w sprawach, w których akt oskarżenia wnosi oskarżyciel publiczny. Wyznaczenie czasu na składanie wniosków dowodowych w ten sposób, by ten kończył się przed rozprawą, musiałoby bowiem zostać połączone z wcześniejszym wstąpieniem pokrzywdzonego w rolę oskarżyciela posiłkowego ubocznego. Manipulowanie instytucją prekluzji dowodowej tak, by wymusić na pokrzywdzonym realizację uprawnienia do ukonstytuowania się jako strona procesu przed upływem ogólnego terminu przeznaczonego na dokonanie tej czynności, tj. przed rozpoczęciem przewodu sądowego na rozprawie głównej, byłoby zaś sprzeczne z zasadą rzetelnego procesu karnego. Miarą rzetelnego procesu jest bowiem nie tylko odpowiedni standard prawa do obrony, lecz także zapewnienie odpowiedniej pozycji procesowej pokrzywdzonemu[14]. W ramach zasady rzetelnego procesu pokrzywdzonemu należy zagwarantować ochronę przed wtórną wiktymizacją (secondary victimisation) polegającą na nieposzanowaniu jego uprawnień i gwarancji procesowych[15].
Poza tym na gruncie procedury karnej można zaobserwować tendencję przeciwną względem ograniczania czasu, w jakim pokrzywdzony może zrealizować swoje prawo ukonstytuowania się jako strona. W procesie funkcjonuje bowiem kilka przypadków, w których termin na złożenie oświadczenia o wstąpieniu w rolę oskarżyciela posiłkowego został ustalony inaczej niż termin ogólny. Wszystkie te przypadki łączy jednak dążenie do stworzenia jak najszerszych ram czasowych do złożenia oświadczenia kreującego pokrzywdzonego oskarżycielem posiłkowym ubocznym wówczas, gdy nie było to możliwe przed upływem ogólnego terminu, w jakim pokrzywdzony powinien zrealizować to uprawnienie. Obowiązek wcześniejszego złożenia stosownego oświadczenia dotyczy wyłącznie tych sytuacji, w których – ze względu na możliwość zakończenia sprawy na posiedzeniu przed rozprawą – pokrzywdzony nie mógłby zrealizować swojego prawa do uzyskania statusu strony procesowej na rozprawie (art. 339 § 5 in finek.p.k., art. 343 § 5 k.p.k., art. 343 § 5 k.p.k. w zw. z art. 343a § 2 in fine k.p.k. oraz art. 505 § 2 k.p.k.). Wyrazem tendencji do tworzenia jak najszerszych ram czasowych do złożenia oświadczenia o wstąpieniu w rolę oskarżyciela posiłkowego ubocznego są także te przypadki, w których moment złożenia relewantnego oświadczenia przesunięto na okres późniejszy niż termin ogólny. Późniejsze złożenie oświadczenia jest jednak możliwe tylko w razie zmiany okoliczności istniejących przed otwarciem przewodu sądowego lub z uwagi na niemożność zrealizowania tego uprawnienia przed upływem ogólnego terminu przeznaczonego dla dokonania tej czynności (art. 54 § 2 k.p.k., art. 60 § 2 k.p.k. w zw. z art. 54 k.p.k.). W razie niezłożenia oświadczenia kreującego pokrzywdzonego oskarżycielem posiłkowym w terminie ogólnym z przyczyn leżących wyłącznie po stronie sądu dopuszcza się także złożenie tego oświadczenia dopiero w środku odwoławczym. Dzieje się tak wówczas, gdy sąd nie pouczył pokrzywdzonego lub podmiotu wykonującego jego prawa o prawie do złożenia stosownego oświadczenia oraz jednoczesnego braku zawiadomienia tych podmiotów o terminie pierwszej rozprawy[16].
Ustanawianie prekluzji dowodowej w sposób wymuszający na pokrzywdzonym wcześniejsze zrealizowanie prawa do ukonstytuowania się w procesie jako oskarżyciel posiłkowy uboczny byłoby więc sprzeczne ze stałą tendencją do poszerzania prawa pokrzywdzonego do uzyskania statusu strony. W konsekwencji przyjąć należy, że w postępowaniu jurysdykcyjnym przed sądem in meriti najwcześniejszym terminem upływu prekluzyjnego terminu dowodowego pierwszego stopnia może być moment otwarcia przewodu sądowego. Jest to ten etap procesu, przed rozpoczęciem którego pokrzywdzony może w przebiegu typowym zrealizować swoje prawo do uzyskania statusu strony. Ze względu na połączenie terminu prekluzyjnego z ukonstytuowaniem się stron w procesie instytucja prekluzji dowodowa zapewne okaże się dużo mniej przydatnym instrumentem sprzyjającym szybkiemu i sprawnemu przeprowadzeniu postępowania dowodowego niż planował to ustawodawca.
Drugim terminem prekluzyjnym funkcjonującym de lege lata jest termin skutkujący utratą uprawnienia do składania wniosków dowodowych w ramach wzbogaconego toku postępowania karnego. Prekluzyjny charakter ma bowiem okres do składania wniosków dowodowych dotyczących dowodów nieobjętych żadną prawną lub faktyczną przeszkodą, ze względu na którą strona nie mogła ich powołać przed sądem pierwszej instancji. Termin ten upływa w chwili ogłoszenia orzeczenia, spóźniony wniosek dowodowy dotyczący dowodu nieobjętego przeszkodą podlega zaś oddaleniu dopiero w postępowaniu odwoławczym. W klasyfikacji terminów dowodowych tego rodzaju prekluzji dowodowej należy nadać status terminu dowodowego drugiego stopnia. Tego typu terminy mają charakter relatywny, czas na złożenie wniosku dowodowego jest bowiem określony poprzez wskazanie pewnego etapu procesu, w ciągu którego strona może żądać wprowadzenia określonego dowodu w obręb procesu karnego[17]. Wpostępowaniu odwoławczym mogą więc zafunkcjonować jednocześnie skutki prekluzji dowodowej pierwszego i drugiego stopnia, oba terminy dowodowe dotyczą jednak odmiennej kategorii dowodów. Otóż oddalenie wniosku dowodowego zgłoszonego po terminie prekluzyjnym drugiego stopnia dotyczy wyłącznie faktów i dowodów, które strona mogła powołać przed sądem pierwszej instancji. Z kolei zakresem prekluzji dowodowej zakreślanej w instancji odwoławczej można objąć wyłącznie dowody dopuszczalne w procesie poznawczym odbywającym się we wzbogaconym toku postępowania odwoławczego, tj. fakty lub dowody, co do których zaistniały prawe lub faktyczne przeszkody wykluczające ich powołanie przed sądem pierwszej instancji. Prekluzję dowodową tego typu wprowadzono do polskiego procesu karnego nowelizacją z 27 września 2013 r., temporalne ograniczenia dopuszczalności przedstawiania sądowi materiału dowodowego objęły wówczas znane stronie odwołującej się fakty lub dowody, co do których stronie nie udało się w kategoriach obiektywnych uprawdopodobnić prawnej lub faktycznej niemożności powołania przed momentem uzewnętrznienia skarżonego orzeczenia. Prekluzja dowodowa a contrario wynikała z treści art. 427 § 3 k.p.k., który dopuszcza eksplikowanie w skardze odwoławczej nowych faktów lub dowodów wyłącznie wówczas, gdy strona zarówno z faktycznych, jak i prawnych przyczyn nie mogła ich powołać przed sądem pierwszej instancji. Norma stanowiła samodzielną przyczynę negatywnej decyzji dowodowej[18], autonomiczną względem normy stanowiącej podstawę oddalenia żądań dowodowych z przyczyn wskazanych w art. 170 § 1 pkt 1–5 k.p.k.[19]
Ze względu na źródło prekluzji dowodowej drugiego stopnia miała ona charakter jednostronny, ograniczenia w zgłaszaniu wniosków dowodowych obowiązywały bowiem wyłącznie stronę odwołującą się od orzeczenia[20]. Prekluzyjny charakter terminu dowodowego drugiego stopnia zmodyfikowała nowelizacja z 19 lipca 2019 r. Przepis określający nowe fakty lub dowody jako element treści środka odwoławczego przetrwał co prawda w niezmienionej postaci, zmieniło się jednak jego otoczenie prawne, co bezpośrednio rzutuje na zmianę podmiotowego zakresu prekluzji dowodowej. Nowelizacją ustanowiono bowiem samodzielną podstawę negatywnej decyzji dowodowej podejmowanej wobec spóźnionego wniosku dowodowego (art. 452 § 2 pkt 2 k.p.k.) i towarzyszący tej podstawie katalog wyjątków pozwalających na uwzględnienie poterminowego wniosku dowodowego (art. 452 § 3 k.p.k.). Zakreślona w przepisie art. 452 § 2 pkt 2 k.p.k. samodzielna przesłanka oddalenia wniosku dowodowego umożliwia negatywną decyzję dowodową w przedmiocie wniosku dotyczącego wprowadzenia w instancji odwoławczej dowodu, którego strona nie powołała przed sądem pierwszej instancji, mimo że składający wniosek mógł go wówczas powołać lub okoliczność, którą wnioskujący chce udowodnić, dotyczy nowego faktu niebędącego przedmiotem postępowania przed sądem pierwszej instancji, a składający wiosek mógł go wówczas powołać.
Dwustronny charakter przepisu stanowiącego podstawę oddalenia wniosku dowodowego ze względu na przekroczenie terminu prekluzyjnego drugiego stopnia służyć ma maksymalnemu skoncentrowaniu ogółu materiału dowodowego, nieobjętego wyjątkami od prekluzji, w postępowaniu przed sądem in meriti. Preferowanie rozwiązań zapobiegających transferowaniu postępowania dowodowego z pierwszej instancji do instancji odwoławczej znajduje jednak uzasadnienie wyłącznie w odniesieniu do skarżącego. Nie ma natomiast racji bytu ograniczanie uprawnień dowodowych strony nieskarżącej, wobec strony akceptującej nie zachodzi bowiem jakakolwiek potrzeba zapobiegania przenoszeniu postępowania dowodowego do instancji odwoławczej. Ponadto niemożność zgłoszenia wniosków dowodowych przez stronę, która zaakceptowała orzeczenie wydane w pierwszej instancji, powoduje zwiększenie elementów śledczości procesu. Dowody, które nieskarżący mógłby zgłosić w odpowiedzi na podnoszone w środku odwoławczym nowe fakty lub dowody, sąd odwoławczy zapewne i tak dopuści, działając jednak ex officio. Tymczasem rola sądu w toku postępowania dowodowego zasadniczo powinna ograniczać się do sprawowania kontroli nad prawidłowością czynności dowodowych podejmowanych przez uczestników procesowych. Uprawnienie do wprowadzenia do procesu dowodów z urzędu może zaś być realizowane tylko wyjątkowo i subsydiarnie, wyłącznie w takim zakresie, w jakim aktywność dowodowa sądu nie zastępuje strony czynnej w realizacji funkcji ścigania karnego, jest natomiast konieczna dla należytego wypełnienia przez sąd powinności wynikających z funkcji wymiaru sprawiedliwości i funkcji gwarancyjnej w procesie karnym[21]. Ponadto ograniczenie uprawnień dowodowych strony nieskarżącej zrywa z filozofią towarzyszącą wprowadzeniu prekluzji dowodowej w 2013 r. Dotychczasowe rozwiązania dotyczące powoływania dowodów w instancji odwoławczej nie przewidywały bowiem żadnych ograniczeń temporalnych dla strony przeciwnej względem skarżącego. Działo się tak przede wszystkim dlatego, że ustawodawca słusznie założył, że niezależnie od swojej aktywności lub pasywności w zakresie podejmowania czynności dowodowych w sądzie pierwszej instancji podmioty, które odstąpiły od jego zaskarżenia, muszą dysponować uprawnieniem do reagowania na nowe fakty lub dowody zgłoszone przez odwołującego się[22]. Ich zgłoszenie w środku odwoławczym lub w toku postępowania odwoławczego stanowiło swoistą obronę przed potencjalną kasacją lub reformacją rozstrzygnięcia korzystnego dla podmiotu akceptującego orzeczenie sądu pierwszej instancji. W przeciwieństwie więc do prekluzji dowodowej pierwszego stopnia, która – by gwarantować równość stron – musi być obustronna, termin prekluzyjny drugiego stopnia powinien być zastrzeżony wyłącznie dla strony odwołującej się od orzeczenia. Dopiero bowiem możliwość zgłoszenia wniosku dowodowego w odpowiedzi na środek odwoławczy urzeczywistnia zachowanie równości broni. Dopuszczalność reagowania na zaskarżenie orzeczenia poprzez skorzystanie z inicjatywy dowodowej wyrównuje szanse obu stron w walce o swoje racje w procesie karnym[23]. W przypadkach, gdy skarżącym byłaby strona czynna, rozwiązanie różnicujące podstawy oddalenia spóźnionego wniosku dowodowego byłoby też gwarantem prawa oskarżonego do obrony. Niezależnie od swojej postawy w zakresie postępowania dowodowego w sądzie pierwszej instancji oskarżony, który odstąpił od zaskarżenia orzeczenia, miałby bowiem w postępowaniu odwoławczym swobodę wyboru taktyki obrończej. Możliwość wnoszenia dowodów w odpowiedzi na dowody przedkładane przez stronę bierną skarżącą orzeczenie powodowałaby bowiem dopuszczalność urzeczywistnienia w instancji odwoławczej aktywnej strategii obrończej.
Prekluzyjność terminów dowodowych pierwszego i drugiego stopnia ma charakter względny, z uwagi na znaczenie okoliczności podlegającej udowodnieniu dopuszczono bowiem możliwość poterminowego zgłoszenia wniosku (art. 170 § 1a oraz art. 427 § 3a k.p.k.). Prekluzja dowodowa pierwszego i drugiego stopnia została wyłączona, wówczas gdy okoliczność, która ma być udowodniona, ma istotne znaczenie dla ustalenia:
1) czy został popełniony czyn zabroniony,
2) czy stanowi on przestępstwo i jakie to przestępstwo,
3) czy czyn zabroniony został popełniony w warunkach określonych w tzw. przepisach stanowiących uadekwatnienie modyfikujące, nakierowane nie tyle na współokreślenie istoty przestępstwa[24], ile na modyfikację treści normy sankcjonującej zawartej w części szczególnej. Jest to norma nakazująca sądowi wymierzenie sankcji karnej lub zastosowanie innych środków w razie naruszenia normy sankcjonowanej i jednoczesnego zachodzenia warunków karalności[25]. Zakres wyjątków od prekluzji dowodowej obejmuje okoliczności wskazujące na dopuszczalność nadzwyczajnego zaostrzenia kary, tj. na popełnienie przestępstwa w warunkach recydywy (art. 64 k.k.), na popełnienie przestępstwa przez sprawcę, który uczynił sobie z popełniania przestępstw stałe źródło dochodu wystarczającego do zaspokajania jego potrzeb życiowych, na popełnienie przestępstwa w ramach zorganizowanej grupy lub związku mających na celu popełnienie przestępstwa albo na popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym (art. 65 k.k.) oraz
4) czy zachodzą warunki do orzeczenia pobytu w zakładzie psychiatrycznym sprawcy niepoczytalnego, co do którego zachodzi wysokie prawdopodobieństwo ponownego popełnienia czynu o znacznej społecznej szkodliwości w związku z chorobą psychiczną lub upośledzeniem umysłowym (art. 93g k.k.).
Nadanie prekluzyjnym terminom dowodowym pierwszego i drugiego stopnia charakteru względnego niekoniecznie gwarantuje urzeczywistnienie zasady prawdy. Niepokoić może bowiem to, że klauzula wyłączająca spod działania instytucji prekluzji dowodowej nie obejmuje ogółu dowodów doniosłych dla ustalenia faktu popełnienia czynu, jego przestępności, popełnienia go w warunkach umożliwiających zaostrzenie kary oraz dla wykazania przesłanek orzeczenia pobytu w zakładzie psychiatrycznym na podstawie art. 93g k.k. Dopuszczalność poterminowego zgłoszenia wniosku dowodowego została bowiem uzależniona od istotności tezy podlegającej udowodnieniu określonych okoliczności. Tymczasem, zwłaszcza w sprawach zawiłych i niejednoznacznych, każdy dowód dostarcza informacji przybliżających wyjaśnienie rzeczywistego przebiegu czynu zabronionego[26]. Wyjątek od prekluzji dowodowej warunkuje więc zwrot parametryczny (stopniowalny), którego ocenę pozostawiono w gestii organu decydującego o oddaleniu lub dopuszczeniu poterminowego dowodu. Przymiotniki parametryczne funkcjonujące w języku prawnym mogą m.in. wskazywać na narastanie lub zmniejszanie się cech stopniowalnych[27](np. „ważny”, „najważniejszy”, „poważny”, „istotny”, „oczywisty”, „rażący”, „znaczny”, „dostateczny” czy też „uzasadniony”). Uzależnienie decyzji procesowej od mocno ocennej cechy parametrycznej jest więc rozwiązaniem stosowanym w dość szerokim zakresie. Zastosowanie konstrukcji pozostawiającej w gestii organu procesowego ocenę stopnia znaczenia tezy dowodowej dla wykazania określonych okoliczności nie wydaje się zasadne. Wyłączenie z zakresu działania prekluzji zostało pomyślane jako rozwiązanie mające zapobiec uniknięciu ujemnych następstw prekluzji bezwzględnej. Tymczasem nieobjęcie zakresem ekscepcji ogółu dowodów doniosłych dla ustalenia określonych okoliczności utrudnia dokonywanie prawidłowych ustaleń faktycznych co do tychże okoliczności, tym samym kolidując z zasadą prawdy.
Przepisy ustanawiające niektóre ekscepcje od prekluzji dowodowej skonstruowano w sposób sugerujący, że zakres wyjątków odnoszących się do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia nie obejmuje faktów ubocznych udowadnianych za pomocą dowodów pośrednich, czyli poszlak. W ich konstrukcji znajduje się bowiem określenie: „okoliczność, która ma być udowodniona, ma istotne znaczenie dla ustalenia, czy”, po którym to określeniu następuje wskazanie faktu głównego, tj. zdarzenia zawierającego podmiotowe i przedmiotowe znamiona przestępstwa. Poszlaka nie należy zaś do głównego przedmiotu postępowania, nie wchodzi w zakres postępowania głównego, którego ustalenie jest ostatecznym celem procesu karnego. J. Nelken wskazuje nawet, że poszlaka znajduje się na zewnątrz faktu głównego[28]. Wydaje się jednak, że rolą tego typu sformułowania jest wykluczenie z zakresu ekscepcji od prekluzji dowodowej dowodów niemających znaczenia dla faktu głównego[29]. Tymczasem poszlaka (factum probant, factum indicans) jest faktem dowodzącym, zaś fakt główny (factum probandum) jest faktem do udowodnienia, także poprzez zespół poszlak. W zespole poszlak elementem łączącym poszczególne poszlaki musi być wówczas główny przedmiot postępowania dowodowego w danej sprawie karnej[30]. Dowód poszlakowy definiuje się zaś jako sumę pewności płynącą z łańcucha poszlak, z których jedna jest źródłem dowodowym dla innej, pozwalających na podstawie trafnej konkluzji wysnutej z factum probant na istnienie lub nieistnienie czy też prawdziwość lub nieprawdziwość factum probandum[31].Ze względu więc na relacje pomiędzy faktem dowodzącym a faktem do udowodnienia dowód poszlakowy nie może być uznany za pozbawiony znaczenia dla faktu głównego. Z tej perspektywy poterminowe zgłoszenie wniosku dowodowego dotyczącego dowodów skierowanych na fakty uboczne należy uznać za dopuszczalne.
Wśród wyjątków od prekluzji dowodowej zabrakło dowodów mających wpływ na fakty uboczne, które mogą mieć jednak znaczenie dla innych niż wina elementów rozstrzygnięcia, przede wszystkim zaś dla kary. Poza dowodami wskazującymi na popełnienie przestępstwa w warunkach określonych w tzw. przepisach stanowiących uadekwatnienie modyfikujące prekluzją dowodową będą zatem objęte dowody wskazujące na okoliczności, które M. Cieślak zalicza do tzw. statycznej pojemności czynu zabronionego. Składa się na nią to, co abstrahuje od granic czasowych czynu, jednocześnie zaś charakteryzuje sprawcę jako jednostkę ludzką, w tym również jego osobowość oraz takie okoliczności jak wiek, wykształcenie, zawód, pozycja społeczna itp.[32] Kwestie te mogą zaś być substratem ustaleń faktycznych w procesie karnym. Rekonstrukcja stanu faktycznego obejmuje bowiem wszystkie stwierdzenia dotyczące tego stanu faktycznego, o którym należy orzec w decyzji. Będą to więc zarówno ustalenia dotyczące znamion czynu, jak i okoliczności o charakterze podmiotowym, a więc oceny dotyczące zamiarów, motywów, postaw i innych kategorii podmiotowych odnoszących się do stanów i procesów psychicznych uczestników zdarzeń będących przedmiotem postępowania[33]. Istnieje więc potencjalne niebezpieczeństwo, że niemożność poterminowego powołania dowodów wskazujących tego typu okoliczności może zablokować zarówno przed sądem in meriti, jak i w instancji odwoławczej prawidłowe zastosowanie norm prawa karnego materialnego dotyczących zasad wymiaru sankcji karnych.
Reasumując, termin prekluzyjny pierwszego stopnia jest terminem fakultatywnie ustanawianym przez organ procesowy kierujący procesem w określonym stadium lub na określonym etapie. Dla zachowania zasady równości broni konieczna jest jego obustronność, co wymusza jego ustanawianie dopiero wówczas, gdy w procesie ukonstytuują się opozycyjne strony albo sąd uzyska pewność co do braku woli wstąpienia pokrzywdzonego w rolę oskarżyciela posiłkowego. Termin dowodowy pierwszego stopnia z założenia powinien pełnić przede wszystkim funkcję dynamizującą i organizującą postępowanie dowodowe. Osiągnięcie zamierzonej kontradyktoryjności przy pomocy prekluzji dowodowej nie jest jednak możliwe w warunkach jednoczesnego obciążenia sądu obowiązkiem dowodzenia. Prekluzja dowodowa drugiego stopnia stanowi instrument mający skoncentrować proces poznawczy przed sądem in meriti. Termin dowodowy drugiego stopnia realizuje szerokie spektrum funkcji, tj. dynamizuje i porządkuje proces poznawczy przed sądem pierwszej instancji, w razie zaś niezaskarżenia orzeczenia finalizującego postępowanie staje się także instrumentem gwarancyjnym i stabilizacyjnym. Rozwiązaniem, które budzi wątpliwości, jest obustronność prekluzji dowodowej drugiego stopnia, dla zapobieżenia transferowi postępowania dowodowego z pierwszej instancji do instancji odwoławczej wystarczające byłoby bowiem zastrzeżenie prekluzji wyłącznie w odniesieniu do skarżącego. Jednostronny charakter prekluzyjnego terminu dowodowego drugiego stopnia sprzyjałby też realizacji standardów rzetelnego procesu. Nadanie prekluzyjnym terminom dowodowym pierwszego i drugiego stopnia charakteru względnego nie neutralizuje wszystkich negatywnych konsekwencji wynikających z istnienia temporalnych ograniczeń przewidzianych dla zgłaszania wniosków dowodowych. Zakres wyjątków od prekluzji dowodowej nie likwiduje bowiem kolizji istniejącej pomiędzy tą instytucją a zasadą prawdy materialnej.
Artymiak G., Prawo do obrony a ciężar dowodu. Zagadnienia wybrane, „Rzeszowskie Zeszyty Naukowe. Prawo–Ekonomia”, t. XXX, Rzeszów 2001.
Bondarczuk I., Prawo oskarżonego do nieoskarżania się (nemo tenetur) w świetle zmiany kodeksu postępowania karnego, [w:] Adwokatura a modele procedur sądowych, J. Giezek, A. Malicki (red.), Warszawa 2013.
Cieślak M., Doda Z., Przegląd orzecznictwa Sądu Najwyższego w zakresie postępowania karnego (I półrocze 1978 roku),„Palestra” 1979, z. 2.
Girdwoyń K., Interpretacja milczenia oskarżonego w świetle teorii i praktyki angielskiego procesu karnego, [w:] Wokół gwarancji procesu karnego. Księga Jubileuszowa Profesora Piotra Kruszyńskiego, B. T. Bieńkowska, H. Gajewska-Kraczkowska, M. Rogacka-Rzewnicka (red.), Warszawa 2015.
Gronowska B., Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 5 listopada 2002 r. w sprawie Allan przeciwko Zjednoczonemu Królestwu (dotyczący prawa oskarżonego do milczenia a wydobycia przyznania się do winy podstępem),„Prokuratura i Prawo” 2003, z. 6.
Jasiński W., Prawo do nieobciążania się w procesie a interes publiczny w sprawach karnych (w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka), „Państwo i Prawo” 2015, z. 11.
Jodłowski J., Wpływ ograniczenia inicjatywy dowodowej sądu na realizację zasady prawdy materialnej w postępowaniu karnym, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 2012, z. 2.
Kalisz A., Kraus E., Dialog interpersonalny i dyskurs prawniczy w mediacji, [w:] Jak możliwy jest dialog? Księga Jubileuszowa dedykowana Prof. WSH dr. Jerzemu Koplowi – JM Rektorowi Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu w 70. rocznicę urodzin,A. Kamińska, E. Kraus, K. Ślęczka (red.), Sosnowiec 2014.
Kowalski P., Zasada kontradyktoryjności procesu karnego w świetle projektu Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, „Palestra” 2012, z. 7–8.
Mirek P., Nowy model postępowania dowodowego przed sądem II instancji – aspekty praktyczne nowelizacji art. 452 k.p.k., „Kwartalnik Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury” 2014, z. 2.
Nelken J., Wniosek dowodowy na tle kodeksu postępowania karnego, „Palestra” 1971, z. 2, poz. 67.
Sadurski W., Równość wobec prawa – problemy teoretyczne: konferencja naukowa zorganizowana przez Instytut Nauk o Państwie i Prawie Uniwersytetu Warszawskiego na temat „Równość społeczna i sprawiedliwość”, Warszawa, 4 kwietnia 1979 r., Warszawa 1979.
Steinborn S., Postępowanie dowodowe w instancji apelacyjnej w świetle nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, „Prokuratura i Prawo” 2015, z. 1–2.
Taras P., O niektórych zasadach polskiego procesu karnego w świetle przepisów nowego kodeksu postępowania karnego z 1969 r.,„Palestra” 1970, z. 11.
Wąsek-Wiaderek M., „Nemo se ipsum accusatre tenetur” w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, [w:] Orzecznictwo sądowe w sprawach karnych. Aspekty europejskie i unijne. Konferencja Sędziów Izby Karnej, Izby Wojskowej oraz Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, Rajgród–Wilno, L. Gardocki, J. Godyń, M. Hudzik, L. K. Paprzycki (red.), Warszawa 2008.
Wiliński P., Zasada prawa do obrony, [w:] System Prawa Karnego Procesowego. Zasady procesu karnego. t. III, cz. 2, P. Wiliński (red.), Warszawa 2014.
Zawistowski E., Rodzaje wniosków dowodowych oraz formalno-materialne podstawy decyzji dowodowych w procesie karnym,„Wojskowy Przegląd Prawniczy” 1978, z. 1.
Orzeczenie ETPCz w sprawie J.B. przeciwko Szwajcarii z 3 maja 2001 r. (skarga nr 31827/96).
[1] I. Nowikowski, Terminy w kodeksie postępowania karnego, Lublin 1988, s. 15; F. Rosengarten, Termin składania wniosków dowodowych, „Nowe Prawo” 1974, z. 10, s. 1322.
[2] K. Woźniewski, Prawidłowość czynności procesowych w polskim procesie karnym, Gdańsk 2010, s. 57; tenże, Zagadnienie legalności czynności organów procesowych, [w:] Granice procesu karnego. Legalność działań uczestników postępowania, D. Gruszecka, J. Skorupka (red.), Warszawa 2015, s. 133.
[3] P. Kardas, Problem legalności czynności uczestników postępowania karnego i konsekwencje ich przekroczenia, [w:] op. cit., s. 27.
[4] Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 20 października 1986 r., P 2/86, OTK 1986, z. 1, poz. 6; orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 19 października 1993 r., K 14/92, OTK 1993, z. 2, poz. 35; orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 15 lipca 1996 r., U 3/96, OTK 1996, z. 4, poz. 31; uchwała Trybunału Konstytucyjnego z 19 maja 1994 r., W7/94, OTK 1994, z. 1, poz. 23; wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 14 czerwca 2000 r., P 3/00, OTK 2000, z. 5, poz. 138.
[5] B. Janusz-Pohl, Formalizacja i konwencjonalizacja jako instrumenty analizy czynności karnoprocesowych w prawie polskim, Poznań 2017, s. 182; J. Skorupka, Granice procesu karnego z perspektywy dogmatyki prawa karnego procesowego, [w:] Granice procesu karnego. Legalność działań uczestników postępowania…, s. 123; K. Woźniewski, Zasada praworządności w procesie karnym, „Gdańskie Studia Prawnicze” 2010, t. 24, s. 396; tenże, Prawidłowość czynności procesowych w polskim procesie karnym, Gdańsk 2010, s. 60.
[6] P. Wiliński, Proces karny w świetle Konstytucji, Warszawa 2011, s. 90.
[7] P. Kardas, op. cit., s. 23; P. Wiliński, op. cit., s. 82.
[8] A. Bojańczyk, Dowód prywatny w postępowaniu karnym w perspektywie prawnoporównawczej, Warszawa 2011, s. 304 i n.; P. Kardas, op. cit., s. 29.
[9] J. Skorupka, op. cit., s. 120.
[10] Z uzasadnienia projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw: „(…) należy dążyć do tego, żeby strony składały wnioski dowodowe w terminach zakreślonych przez kierownicze organy procesowe”. Zob. rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, druk sejmowy nr 3251, s. 22.
[11] Art. 170 § 1 pkt 6 k.p.k. in extenso wskazuje, że oddaleniu podlega wniosek dowodowy „złożony po zakreślonym przez organ procesowy terminie, o którym strona składająca wniosek została zawiadomiona”.
[12] O tzw. równości dystrybutywnej zob. M. Błachut, Postulat neutralności moralnej prawa a konstytucyjna zasada równości, Wrocław 2005, s.88; W. Sadurski,Teoria sprawiedliwości. Podstawowe zagadnienia, Warszawa 1988, s. 88 i n.; tenże, Równość wobec prawa – problemy teoretyczne: konferencja naukowa zorganizowana przez Instytut Nauk o Państwie i Prawie Uniwersytetu Warszawskiego na temat „Równość społeczna i sprawiedliwość”, Warszawa, 4 kwietnia 1979 r., Warszawa 1979, s. 53.
[13] Arystoteles, Etyka nikomachejska, D. Gromska (tłum.), [w:] Arystoteles, Dzieła wszystkie. Tom V, Warszawa 2002, księga V, 1131 a, s. 173.
[14] A. Błachnio-Parzych, J. Kosonoga, Rzetelny proces karny w orzecznictwie Sądu Najwyższego, [w:] Rzetelny proces karny, P. Wiliński (red.), Warszawa 2009, s. 241 i n.
[15] E. Bieńkowska, Wiktymizacja wtórna. Geneza, istota i rola w przekształcaniu polityki traktowania ofiar przestępstw, [w:] Wiktymizacja wtórna, L. Mazowiecka (red.), Warszawa 2012, s. 56 i n.; taż, Zjawisko wiktymizacji wtórnej. Pojęcie, przyczyny, przeciwdziałanie (na przykładzie niektórych polskich regulacji prawnych), „Archiwum Kryminologii 2007–2008”, t. 29–30, s. 65 i n.; L. Falandysz, Pokrzywdzony w prawie karnym i wiktymologii, Warszawa 1980, s. 54 i n.
[16] Postanowienie Sądu Najwyższego z 25 czerwca 2013 r., V KZ 43/13, dostęp 15 grudnia 2019 r., http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/V%20KZ%2043-13.pdf.
[17] W ten sposób terminy relatywne definiuje I. Nowikowski, zob. tenże, Terminy w kodeksie postępowania karnego…, s. 15.
[18] Tak również W. Kociubiński, Zakres orzekania sądu odwoławczego w świetle ustawy z 27 września 2013 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, „Przegląd Sądowy” 1997, z. 11–12, s. 40; P. Mirek, Nowy model postępowania dowodowego przed sądem II instancji – aspekty praktyczne nowelizacji art. 452 K.p.k., „Kwartalnik Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury” 2014, z. 2, s. 52; A. Sakowicz, Postępowanie dowodowe w postępowaniu apelacyjnym. Zarys problematyki, [w:] Obrońca i pełnomocnik w procesie karnym po 1 lipca 2015 r. Przewodnik po zmianach, P. Wiliński (red.), Warszawa 2015, s. 468. Odmiennie kwestię podstaw oddalenia wniosków o włączenie w obręb procesu karnego dowodów nieposiadających cech nova postrzega D. Świecki. Zdaniem D. Świeckiego z art. 427 § 3 k.p.k. a contrario wynika, że dowód niebędący nova jest niedopuszczalny, w konsekwencji wniosek odwołującego się o przeprowadzenie dowodu znanego i możliwego do zaprezentowania już w sądzie pierwszej instancji podlega oddaleniu na podstawie art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k. Zob. D. Świecki, Postępowanie odwoławcze, [w:] Kodeks postępowania karnego. Komentarz, J. Skorupka (red.), Warszawa 2015, s. 1102. Wniosek o niedopuszczalności dowodu niebędącego nova oparty na argumentum a contrario nie wydaje się uprawniony – z art. 427 § 3 k.p.k. a contrario wynika jedynie, że odwołujący nie może wskazać nowych faktów lub dowodów, jeżeli mógł je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Przeciwieństwo normy statuowanej art. 427 § 3 k.p.k. określa więc zakaz wprowadzenia w obręb procesu ogólnie dopuszczalnych dowodów.
[19] Nie ulega bowiem wątpliwości, że ogólna lista okoliczności stanowiących podstawę oddalenia wniosku dowodowego stanowi równocześnie podstawę negatywnych decyzji dowodowych w postępowaniu odwoławczym, zob. wyrok Sądu Najwyższego z 18 kwietnia 2007 r., III KK 298/06, OSNKW 2007, z. 7–8, poz. 57, z glosą mojego autorstwa zamieszczoną w: „Przegląd Sądowy” 2009, z. 3, s. 131 i n.; wyrok Sądu Najwyższego z 12 listopada 2002 r., II KKN 217/00, „Prokuratura i Prawo” 2004, z. 4, poz. 10; wyrok Sądu Najwyższego z 19 sierpnia 2004 r., 388/03, OSNKW 2004, z. 11–12, poz. 103; wyrok Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2005 r., IV KK 118/05, „Prokuratura i Prawo” 2005, z. 11, poz. 11; wyrok Sądu Najwyższego z 16 marca 2006 r., IV KK 446/05, LEX nr 183073; A. Gaberle, Dowody w sądowym procesie karnym, Warszawa 2010, s. 58; W. Grzeszczyk, Postępowanie dowodowe na rozprawie odwoławczej, „Prokuratura i Prawo” 2008, z. 3, s. 19; J. Nelken, Wniosek dowodowy na tle kodeksu postępowania karnego, „Palestra” 1971, z. 2, poz. 67; D. Świecki, Apelacja w postępowaniu karnym, Warszawa 2012, s. 294 i n.; tenże, Rozprawa apelacyjna w polskim procesie karnym, Warszawa 2006, s. 130 i n.; E. Zawistowski, Rodzaje wniosków dowodowych oraz formalno-materialne podstawy decyzji dowodowych w procesie karnym, „Wojskowy Przegląd Prawniczy” 1978, z. 1, poz. 42.
[20] Tak S. Steinborn, Postępowanie dowodowe w instancji apelacyjnej w świetle nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, „Prokuratura i Prawo” 2015, z. 1–2, s. 155; tenże, Kształtowanie granic rozpoznania sprawy w instancji odwoławczej w procesie karnym w świetle nowelizacji Kodeksu postępowania karnego z 27 września 2013 r. i 20 lutego 2015 r., [w:] Reforma prawa karnego materialnego i procesowego z 2015 r. Wybrane zagadnienia, D. Kala, I. Zgoliński (red.), Warszawa 2015, s. 230; M. Fingas, S. Steinborn, Granice rozpoznania sprawy w instancji odwoławczej w świetle nowelizacji Kodeksu postępowania karnego z dnia 27 września 2013 r. i 20 lutego 2015 r., [w:] Obrońca i pełnomocnik w procesie karnym po 1 lipca 2015 r. Przewodnik po zmianach, P. Wiliński (red.), Warszawa 2015, s. 491. Na gruncie stanu prawnego obowiązującego do 30 czerwca 2015 r. regulującego w art. 427 § 3 k.p.k. wyłącznie możliwość zgłoszenia przez odwołującego nowych faktów i dowodów podobne stanowisko wyraził M. Żak. Zob. tenże, Postępowanie odwoławcze w procesie karnym – kierunki zmian, [w:] Kluczowe problemy procesu karnego, Warszawa 2010, s. 51.
[21] P. Kardas, Determinanty ciężaru dowodu i ciężaru (obowiązku) dowodzenia w procesie karnym, [w:] Ciężar dowodu i obowiązek dowodzenia w procesie karnym, J. Skorupka, W. Jasiński (red.), Warszawa 2017, s. 85; J. Zagrodnik, Ciężar dowodu i obowiązek dowodzenia w koncepcji Mariana Cieślaka, [w:] op. cit., s. 150.
[22] O tym, że degresja uprawnień dowodowych obowiązująca do października 2019 r. dotyczyła wyłącznie odwołującego się, nie zaś stron procesowych nieskarżących pierwszoinstancyjnego orzeczenia, zobacz P. Hofmański, S. Zabłocki, Sprawność postępowania odwoławczego w świetle noweli do Kodeksu postępowania karnego z 27.9. 2013 r., [w:] Między nauką a praktyką prawa karnego. Księga Jubileuszowa Profesora Lecha Gardockiego, Z. Jędrzejewski, M. Królikowski, Z. Wiernikowski, S. Żółtek (red.), Warszawa 2014, s. 108; W. Grzeszczyk, op. cit., s. 19; W. Kociubiński, op. cit., s. 40; P. Mirek, op. cit., s. 53; A. Sakowicz, op. cit., s. 470; S. Steinborn, op. cit., s. 156; tenże, Kształtowanie granic rozpoznania sprawy w instancji odwoławczej w procesie karnym w świetle nowelizacji kodeksu postępowania karnego z 27 września 2013 r. i 20 lutego 2015 r., [w:] Obrońca i pełnomocnik w procesie karnym po 1 lipca 2015 r. Przewodnik po zmianach, P. Wiliński (red.), Warszawa 2015, s. 230; D. Świecki, op. cit., s. 442; S. Zabłocki, Między reformatoryjnością a kasatoryjnością, między apelacyjnością a rewizyjnością – ku jakiemu modelowi zmierza postępowanie odwoławcze po zmianach kodeksowych z lat 2013–2015?, [w:] Obrońca i pełnomocnik w procesie karnym po 1 lipca 2015 r. Przewodnik po zmianach…, s. 419. Zob. też na gruncie poprzednich rozwiązań nieprzewidujących prekluzji dowodowej postanowienie Sądu Najwyższego z 1 marca 2007 r., III KK 493/06, „Prokuratura i Prawo – wkładka” 2007, z. 9, poz. 7.
[23] O równości broni i prawie do dowodu zakładających możliwość wnoszenia o przeprowadzenie nowych dowodów w odpowiedzi na dowody przedkładane przez stronę przeciwną na gruncie włoskiego procesu karnego zob. M. Warchoł, Ciężar dowodu w procesie karnym. Studium prawnoporównawcze, Warszawa 2017, s. 59.
[24] Tak w odniesieniu do recydywy przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z 27 marca 1974 r., II KR 332/74, OSNKW 1975, z. 7, poz. 87.
[25] O przepisach uadekwatniających modyfikująco zob. M. Dąbrowska-Kardas, Analiza dyrektywalna przepisów części ogólnej kodeksu karnego, Warszawa 2012, s. 64.
[26] Wyrok Sądu Najwyższego z 5 kwietnia 1975 r., Rw 141/75, OSNKW 1975, z. 7, poz. 10.
[27] E. Straś, Kategoria intensywności we frazeologii języka polskiego i rosyjskiego, Katowice 2008, s. 187 i n.
[28] J. Nelken, Dowód poszlakowy w procesie karnym, Warszawa 1970, s. 15.
[29] Niebędących jednocześnie dowodami niemającymi żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, wnioski o włączenie tego typu dowodów podlegają bowiem oddaleniu na podstawie art. 170 § 1 pkt 2 in principio k.p.k.
[30] M. Cieślak, Zagadnienia dowodowe w procesie karnym, [w:] M. Cieślak, Dzieła wybrane. Tom I, S. Waltoś (red.), Kraków 2011, s. 77; J. Nelken, op. cit.,s. 86; C. Kulesza, Dowód poszlakowy, [w:] System Prawa Karnego Procesowego. Dowody. Tom VIII, cz. 1, J. Skorupka (red.), Warszawa 2019, s. 429.
[31] J. Papierkowski, Dowód poszlakowy w postępowaniu karnem. Studjum procesowo-prawne, Lublin 1933, s. 39.
[32] M. Cieślak, Polskie prawo karne. Zarys systemowego ujęcia, [w:] M. Cieślak, Dzieła wybrane. Tom III, S. Waltoś (red.), Kraków 2011, s. 136. Podobnie przyjmuje M. Klejnowska, zob. taż, Poznanie procesowe w sprawach karnych, [w:] Profesor Marian Cieślak – osoba, dzieło, kontynuacje, W. Cieślak, S. Steinborn (red.), Warszawa 2013, s. 821.
[33] Postanowienie Sądu Najwyższego z 2 grudnia 2003 r., III KK 526/02, LEX nr 83789. Zob. M. Klejnowska także Poznanie procesowe w sprawach karnych…, s. 823; A. Zachuta, Wadliwość uzasadnienia wyroku jako samodzielna przyczyna odwoławcza, „Prokuratura i Prawo” 2006, z. 12, s. 55.
Poprzedni artykułUmorzenie zaległości podatkowych na gruncie art. 67 Ustawy – ordynacja podatkowa
Następny artykułFaktura w prawie i postępowaniu cywilnym. Uwagi na tle orzecznictwa sądowego

References: de lege lata
 art. 170
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 170
 art. 170
 art. 170
in fine
 art. 343
 art. 343
 art. 343
in fine
 art. 505
 art. 60
 art. 54
de lege lata
 art. 427
 art. 170
 art. 452
 art. 427
 art. 93
 art. 452
 Art. 170
 art. 452
 art. 427
 art. 170
 art. 427
 art. 427
 art. 427
 art. 170
 art. 67