Source: http://sciesielski.republika.pl/varia/porlip.html
Timestamp: 2017-10-17 03:42:19+00:00

Document:
T³o historyczne i zakres obowi±zywania
Zasadnicze decyzje zwi±zane z utworzeniem polskiego o¶rodka w³adzy politycznie podporz±dkowanego Stalinowi zapad³y w okresie miêdzy 18 a 20 lipca 1944 r. Wtedy to w Moskwie z inicjatywy Stalina reprezentanci Krajowej Rady Narodowej, Centralnego Biura Komunistów Polski i Zwi±zku Patriotów Polskich w ZSRR powo³ali do ¿ycia strukturê polityczn±, pocz±tkowo nazwan± delegatur± KRN dla terenów wyzwolonych, a ostatecznie na polecenie radzieckiego dyktatora - Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego. De facto oznacza³o to powo³anie do ¿ycia pod radzieck± kuratel± drugiego rz±du polskiego, konkurencyjnego wobec istniej±cego w Londynie rz±du na obczy¼nie. Ten ostatni, kierowany przez Stanis³awa Miko³ajczyka, zachowywa³ wszelkie znamiona legalnej w³adzy, reprezentuj±c ci±g³o¶æ pañstwowo¶ci polskiej i jej suwerenno¶æ. Wynika³o to zarówno z konstytucyjnych podstaw jego utworzenia i dzia³ania, jak i z prawnomiêdzynarodowego uznania ze strony znakomitej wiêkszo¶ci podmiotów stosunków miêdzynarodowych. Natomiast PKWN nie dysponowa³ ¿adn± prawn± legitymacj±, nie mo¿e byæ bowiem uznana za takow± ani polityczna wola Krajowej Rady Narodowej, która zreszt± usankcjonowa³a powstanie PKWN dopiero ex post. Znane okoliczno¶ci utworzenia Komitetu i ca³okszta³t jego poczynañ w 1944 r. potwierdzaj± przy tym, i¿ nie by³ on suwerenny w swych decyzjach, lecz realizowa³ politykê dyktowan± - przynajmniej co do ogólnych zasad, ale tak¿e co do wielu rozstrzygniêæ szczegó³owych - przez w³adze radzieckie i Stalina osobi¶cie. W tym sensie zasadne jest kwestionowanie legalno¶ci ustanawianych przezeñ norm prawnych i zawieranych uk³adów miêdzypañstwowych. Niemniej dysponuj±c w³asnym aparatem przymusu oraz korzystaj±c ze wsparcia radzieckiego de facto narzuci³ okre¶lony porz±dek prawny na obszarach pozostaj±cych w zasiêgu jego dzia³ania, a zrodzona wraz z nim struktura stosunków politycznych, cechuj±ca siê hegemoni± partii komunistycznej oraz ¶cis³ym sprzê¿eniem Polski z polityk± radzieck±, przetrwa³a z pewnymi modyfikacjami przez nastêpne dziesiêciolecia.
26 lipca 1944 r. przewodnicz±cy PKWN Edward Osóbka-Morawski oraz ludowy komisarz spraw zagranicznych ZSRR Wiaczes³aw Mo³otow podpisali dwa porozumienia: o polsko-radzieckiej granicy pañstwowej oraz o stosunkach miêdzy naczelnym dowództwem radzieckim a polsk±, tzn. tworzon± przez PKWN, administracj± na obszarach wyzwolonych spod okupacji niemieckiej. Pierwsze z tych porozumieñ w istocie faktycznie ustali³o kszta³t terytorialny powojennej Polski, bowiem jak siê pó¼niej okaza³o konferencje w Ja³cie i Poczdamie, nie wnios³y do granic zakre¶lonych w lipcu 1944 r. poprawek. Przedmiotem dalszych uwag bêdzie jednak przede wszystkim drugie z wymienionych porozumieñ i jego realizacja. Podpisanie uk³adu granicznego mia³o z tego punktu widzenia o tyle zasadnicze znaczenie, ¿e przes±dza³o jak daleko na wschód rozci±ga³ siê obszar administrowany przez PKWN.
Natomiast porozumienie o stosunkach miêdzy dowództwem radzieckim a polsk± administracj± okre¶la³o, w pewnym przynajmniej zakresie, kompetencje obu stron na obszarach po³o¿onych na zachód od granicy polsko-radzieckiej.
Kluczowe znaczenie mia³y trzy artyku³y tego porozumienia. Art.1. stwierdza³: "W strefie dzia³añ wojennych na terytorium Polski po wkroczeniu wojsk radzieckich w³adza najwy¿sza i odpowiedzialno¶æ we wszystkich sprawach dotycz±cych prowadzenia wojny, w okresie czasu niezbêdnego dla przeprowadzenia operacji wojennych, koncentruj± siê w rêku wodza naczelnego wojsk radzieckich". Art.6. g³osi³: "Z chwil±, gdy jakakolwiek czê¶æ wyzwolonego terytorium Polski przestanie byæ stref± bezpo¶rednich operacji wojennych, Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego obejmuje ca³kowite kierownictwo wszystkimi sprawami administracji cywilnej". Wreszcie w art.7. zapisano: "Wszyscy ci, którzy wchodz± w sk³ad wojsk radzieckich na terytorium Polski, bêd± podlegaæ jurysdykcji radzieckiego wodza naczelnego. Wszyscy za¶ ci, którzy wchodz± w sk³ad Polskich Si³ Zbrojnych, bêd± podlegaæ wojskowym ustawom i regulaminom polskim. Jurysdykcji tej bêdzie podlegaæ równie¿ ludno¶æ cywilna na terytorium polskim nawet w wypadkach dotycz±cych przestêpstw pope³nionych przeciwko wojskom radzieckim, z wyj±tkiem przestêpstw pope³nionych w strefie operacji wojennych, które to przestêpstwa podlegaj± jurysdykcji radzieckiego wodza naczelnego. W wypadkach spornych kwestia jurysdykcji bêdzie rozstrzygana drog± wspólnego porozumienia miêdzy radzieckim wodzem naczelnym a pe³nomocnikiem Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego" .
Pe³nomocnikiem rz±du radzieckiego przy PKWN zosta³ gen. Niko³aj Bu³ganin.
Nale¿y zaznaczyæ, i¿ na mocy postanowienia Pañstwowego Komitetu Obrony ZSRR z 31 lipca 1944 r. uprawnienia przypisane w porozumieniu z 26 lipca radzieckiemu naczelnemu wodzowi w strefie dzia³añ wojennych zosta³y przekazane dowódcom 1 Frontu Ukraiñskiego, 1 Frontu Bia³oruskiego i 2 Frontu Bia³oruskiego, za¶ ogólne kierownictwo sprawami cywilnymi Radom Wojennym tych frontów, przy czym personalnie odpowiadali za to gen. Krajniukow z 1 Frontu Ukraiñskiego, gen. Tielegin z 1 Frontu Bia³oruskiego i gen. Subbotin z 2 Frontu Bia³oruskiego . Jakkolwiek mia³o to czysto formalne znaczenie, to jednak zwraca uwagê fakt, ¿e decyzjê tê podj±³ nie naczelny wódz radzieckich si³ zbrojnych, lecz organ w³adzy pañstwowej ZSRR, jakim by³ Pañstwowy Komitet Obrony.
W porozumieniu podpisanym 26 lipca w ¿aden sposób nie zosta³a okre¶lona definicja strefy operacji wojennych, a zw³aszcza nie wskazano jej g³êboko¶ci, ani te¿ cech pozwalaj±cych konkretny obszar uznaæ za le¿±cy w tej strefie, b±d¼ poza ni±. Nie powiedziano te¿, kto i na jakiej podstawie okre¶la³by czy dany obszar jest czy nie jest stref± dzia³añ wojennych. Zwraca te¿ uwagê fakt, ¿e w art.6 u¿ywa siê pojêcia strefy bezpo¶rednich operacji wojennych, w art.1 pojêcia strefy dzia³añ wojennych, a w art. 7 pojêcia strefy operacji wojennych. trudno orzec, czy by³o to dzie³em przypadku, czy te¿ ¶wiadomym zabiegiem. Wiadomo jednak, ¿e tam gdzie strona radziecka chcia³a uzyskaæ jednoznaczne i precyzyjne okre¶lenia, tam z ogromn± staranno¶ci± i dba³o¶ci± o szczegó³y d±¿y³a do odpowiednich zapisów. Wnosiæ z tego mo¿na, i¿ w tym wypadku ¶wiadomie wprowadzono zapisy pozostawiaj±ce spor± swobodê manewru przy rozstrzyganiu konkretnych problemów i podejmowaniu konkretnych dzia³añ. Nie s± znane ¿adne dokumenty pochodz±ce z 1944 r., w których nast±pi³oby sprecyzowanie pojêcia strefy dzia³añ wojennych czy te¿ strefy operacji wojennych.
Nastêpstwem zawarcia porozumienia z 26 lipca, a zw³aszcza zawartych w nim zapisów o skoncentrowaniu w rêkach radzieckiego najwy¿szego dowództwa najwy¿szej w³adzy w sprawach dotycz±cych prowadzenia wojny oraz jurysdykcji radzieckiego naczelnego dowództwa w strefie przyfrontowej by³y decyzje w³adz radzieckich w kluczowych sprawach okre¶laj±cych sytuacjê na obszarach polskich. 29 lipca Pañstwowy Komitet Obrony ZSRR przyj±³ postanowienie o utworzeniu na terytorium Polski radzieckich komendantur wojskowych, do kompetencji których nale¿a³y m.in. "ustanowienie i ochrona porz±dku na ty³ach Armii Czerwonej". Na tej podstawie 1 sierpnia Sztab Generalny Armii Czerwonej przekaza³ dowódcom poszczególnych frontów szczegó³ow± dyrektywê , w której m.in. stwierdzano, ¿e jedyn± legaln± w³adz± na terytorium Polski jest PKWN i jego organy terenowe, natomiast osoby wystêpuj±ce w imieniu rz±du polskiego na obczy¼nie winny byæ traktowane jako awanturnicy. 31 lipca Kwatera G³ówna Naczelnego Dowództwa ZSRR wyda³a dyrektywê okre¶laj±c± zasady mobilizacji na wyzwolonych ziemiach polskich .
Równocze¶nie jednak nale¿y podkre¶liæ, i¿ pocz±tkowo po przekroczeniu Bugu radzieckie w³adze wojskowe powstrzymywa³y siê przed masowym rozbrajaniem oddzia³ów Armii Krajowej, prowadzi³y z nimi rozmowy i niezbyt chêtnie odnosi³y siê do perspektywy rozbrajania ich w³asnymi si³ami. W pi¶mie dowódcy 47 armii do Rady Wojennej 1 Frontu Bia³oruskiego z 30 lipca zawarta wrêcz zosta³a sugestia, aby to PKWN wyda³ dekret o likwidacji tych oddzia³ów i sam go zrealizowa³ .
W tym samym czasie, 27 lipca gen. Berling jako dowódca 1 Armii Wojska Polskiego wyda³ rozkaz o rozbrojeniu oddzia³ów Armii Ludowej, Armii Krajowej i Batalionów Ch³opskich, wyra¼nie przy tym wskazuj±c na konieczno¶æ porozumienia siê z dowódcami rozbrajanych oddzia³ów i przekonania ich o konieczno¶ci prowadzenia dalszej wspólnej walki w szeregach Wojska Polskiego. 30 lipca gen. ¯ymierski jako Naczelny Dowódca WP wyda³ rozkaz wzywaj±cy wszystkich ¿o³nierzy konspiracji do zjednoczenia siê w szeregach WP, podkre¶laj±c równo¶æ praw i obowi±zków bez wzglêdu na wcze¶niejsz± przynale¿no¶æ organizacyjn± oraz uznanie dotychczasowych stopni i odznaczeñ. Na tej podstawie historycy buduj± tezê, i¿ usi³owano w ten sposób uczyniæ z regularnego wojska swego rodzaju p³aszczyznê roz³adowania konfliktu miêdzy tzw. obozem PKWN i organizacjami i instytucjami zwi±zanymi z rz±dem na obczy¼nie. Natomiast 1 sierpnia radziecka Kwatera G³ówna Naczelnego Dowództwa wyda³a dyrektywê w sprawie rozbrojenia polskich oddzia³ów wojskowych niepodporz±dkowanych PKWN. Dyrektywa ta nakazywa³a bezwzglêdne rozbrojenie tych oddzia³ów, internowanie wszystkich oficerów, natomiast szeregowi i podoficerowie wyra¿aj±cy gotowo¶æ dalszej walki z Niemcami mieli byæ wcielania do Wojska Polskiego. Równocze¶nie na obywateli polskich na³o¿ono obowi±zek oddania wojskowym w³adzom radzieckim w ci±gu 3 dni broni, amunicji, radiostacji i innego sprzêtu wojskowego, gro¿±c surowymi karami za niewykonanie tego nakazu. Na tej podstawie dowódcy frontów wydali podleg³ym sobie wojskom oraz komendanturom wojskowym odpowiednie rozkazy . Dyrektywa z 1 sierpnia nakazywa³a rozbrajanie i rozformowywanie oddzia³ów polskich "na wschód od Wis³y", a wiêc bez okre¶lania g³êboko¶ci pasa przyfrontowego, w obrêbie którego mia³oby to byæ dokonywane. Oznacza³o to, i¿ strona radziecka przyznawa³a sobie prawo do dokonywania rozbrojeñ polskich oddzia³ów na ca³o¶ci terenów wyzwolonych spod okupacji niemieckiej. Równie¿ w rozkazie okre¶laj±cym zasady dzia³ania radzieckich komendantur wojennych pos³ugiwano siê terminem strefy przyfrontowej, nie okre¶laj±c w ¿aden sposób jej g³êboko¶ci.
Dodaæ nale¿y, i¿ 24 sierpnia PKWN wyda³ dekret o rozwi±zaniu organizacji wojskowych na terenach wyzwolonych. Niew±tpliwie mia³o to bezpo¶redni zwi±zek z omówion± wy¿ej dyrektyw± Kwatery G³ównej Naczelnego Dowództwa ZSRR. Dekret PKWN stwarza³ dla dzia³añ wynikaj±cych z radzieckich decyzji polsk± podstawê prawn±.
W sierpniu dokonano aresztowañ cz³onków wszystkich oddzia³ów AK bior±cych udzia³ w operacji "Burza" i ujawnionych wobec Armii Czerwonej. Terror NKWD uderzy³ tak¿e w ludno¶æ cywiln±. W samym tylko lubelskim okrêgu AK do koñca wrze¶nia aresztowano ok. 21 tys. osób, w tym ponad 2 tys. ¿o³nierzy AK .
Represyjne poczynania NKWD i wydzielonych pionów wojskowych ZSRR budzi³y w±tpliwo¶ci, zaniepokojenie i zastrze¿enia nawet w krêgach PKWN. 20 wrze¶nia 1944 r. kierownik resortu administracji publicznej PKWN Stanis³aw Kotek-Agroszewski da³ temu wyraz, instruuj±c wojewodów, i¿ "w porozumieniu z w³adzami Zwi±zku Sowieckiego zabrania siê aresztowania przez w³adze sowieckie obywateli polskich z wyj±tkiem szpiegostwa na rzecz pañstw o¶ciennych" . Oznacza³o to przynajmniej d±¿enie do zawê¿enia polityki represyjnej w³adz radzieckich, nie zupe³nie zreszt± uprawnione w ¶wietle wspomnianego porozumienia lipcowego. Na inny aspekt tej sprawy zwróci³ uwagê Naczelny Dowódca Wojska Polskiego gen. Micha³ ¯ymierski w pi¶mie z 25 stycznia 1945 r. skierowanym do ministra spraw zagranicznych, postuluj±c uzupe³nienie porozumienia z 26 lipca 1944 r. Informowa³, ¿e s±dy Armii Czerwonej w stosunku do obywateli polskich feruj± wyroki w imieniu "swego pañstwa i na mocy prawa radzieckiego", co jest sprzeczne z konwencj± hask± z 1907 r., przewiduj±c± stosowanie rodzimego prawodawstwa. Potwierdza³o to w istocie, ¿e w³adze radzieckie stosowa³y praktykê w³a¶ciw± re¿imowi okupacyjnemu, a nie dzia³aniom na terytorium suwerennego i sojuszniczego pañstwa. ¯ymierski proponowa³, by w dodatkowych umowach uzgodniæ, ¿e w³adze radzieckie bêd± stosowa³y dekret PKWN z 30 pa¼dziernika 1944 r., os³awiony dekret o ochronie pañstwa. ¯ymierski zwraca³ te¿ uwagê, i¿ w³adze radzieckie feruj± wyroki wobec obywateli polskich bez jakiejkolwiek notyfikacji stronie polskiej .
Odmienne by³y oceny czynników radzieckich. Wspomniany ju¿ gen. Tielegin, cz³onek Rady Wojennej 1 Frontu Bia³oruskiego, w datowanym 30 pa¼dziernika 1944 r. pi¶mie do Grigorija Malenkowa, cz³onka Pañstwowego Komitetu Obrony, ocenia³ wykonywanie dyrektywy z 1 sierpnia bardzo krytycznie. PKWN i podporz±dkowanym mu organom administracji i organom bezpieczeñstwa zarzuca³ brak zdecydowania w likwidacji "wrogich organizacji", opiesza³o¶æ i niechêæ do zaostrzania sytuacji. Niemniej krytycznie ocenia³ jednak i postêpowanie w³adz radzieckich. Jego zdaniem komendantury wojenne niedostatecznie ostro reagowa³y na akty sabota¿u, prokuratura i s±dy wojskowe przejawia³y niechêæ do s±dzenia Polaków. Tielegin krytykowa³ tak¿e kontrwywiad wojskowy, wojska NKWD, s³u¿by ochrony ty³ów oraz rady wojenne frontów i armii, uwa¿aj±c, i¿ samowolnie dokona³y korekty nakazów wynikaj±cych z sierpniowej dyrektywy, nie przejawiaj±c zapa³u w represjonowaniu obywateli polskich, a nawet staraj±c siê unikaæ zaanga¿owania w te sprawy . Byæ mo¿e efektem tych ocen by³y decyzje o wzmocnieniu radzieckiego aparatu bezpieczeñstwa na ziemiach polskich i przeprowadzeniu pokazowych procesów w poszczególnych powiatach .
Analiza polskich i radzieckich ¼róde³ prowadzi do wniosku, i¿ w 1944 r. ca³y obszar Polski znajduj±cy siê miêdzy granic± ustanowion± na podstawie porozumienia miêdzy PKWN i rz±dem ZSRR w lipcu 1944 r., a lini± frontu pozostawa³ terenem podporz±dkowanym kompetencji radzieckiego naczelnego dowództwa jako odpowiedzialnego za sprawy zwi±zane z prowadzeniem wojny oraz na ca³y ten teren rozci±gniêta by³a jurysdykcja radzieckiego naczelnego dowództwa.
W zwi±zku ze styczniow± ofensyw± Armii Czerwonej i zajêciem ziem polskich po³o¿onych na zachód od Wis³y, 20 lutego 1945 r. Pañstwowy Komitet Obrony ZSRR podj±³ uchwa³ê, w której okre¶lono zasady postêpowania w³adz radzieckich na obszarze Polski. W jej punkcie 2 stwierdzono: "Na podstawie porozumienia polsko-radzieckiego z 26.7.44 roku na ca³ym terytorium Polski, oswobodzonym przez Armiê Czerwon± od niemiecko-faszystowskich naje¼d¼ców, dzia³a administracja polska.
W stosunkach z polsk± administracj± zobowi±zaæ dowodz±cych frontami i armiami dzia³aj±cymi na zachodnich ziemiach Polski, do kierowania siê nastêpuj±cymi [zasadami]:
a) instytucje polskiego rz±du Tymczasowego poprzez swoj± administracjê zabezpieczaj± na terytorium Polski bezpieczeñstwo pañstwowe i porz±dek publiczny, walkê ze szpiegowsko-dywresyjn± i terrorystyczn± agentur± niemieckich organów wywiadowczych i niemieckiego dowództwa wojskowego, walkê z nieporz±dkami, dzia³aniami powstañczymi i wrogimi elementami, prowadz±cymi dzia³alno¶æ przeciw polskiemu Rz±dowi Tymczasowemu i oswobodzicielskim dzia³aniom Armii czerwonej;
b) w strefie przyfrontowej o g³êboko¶ci od 60 do 100 km od przedniej linii frontu, w której odpowiedzialno¶æ za bezpieczeñstwo pañstwowe i porz±dek publiczny nak³ada siê na dowódców frontów i przedstawicieli NKWD. radziecko-polskiej administracji okazywaæ wszelkie wspó³dzia³anie i niezbêdn± pomoc wojskowemu dowództwu Armii czerwonej i organom NKWD w sprawie przeprowadzenia przedsiêwziêæ zwi±zanych z prowadzeniem dzia³añ wojennych".
Uchwa³a okre¶la³a wschodni± granicê strefy przyfrontowej na dzieñ 18 lutego 1945 r., a w pó¼niejszym okresie, wraz z przesuwaniem siê frontu liniê tê mia³ okre¶laæ sztab generalny Armii Czerwonej.
W punkcie 4 uchwa³y stwierdzano natomiast, i¿ grupy operacyjne i wojska NKWD dzia³aj±ce w strefie przyfrontowej powinny:
a) aresztowania miejscowej ludno¶ci polskiej prowadziæ po nale¿ytej analizie materia³ów,
b) przy aresztowaniach znanych osób spo¶ród polskich obywateli informowaæ o tym odpowiednie organy polskiej administracji,
c) przyci±gaæ do prowadzenia aresztowañ wrogich elementów polsk± administracjê.
W punkcie 5 postanawiano, w odpowiedzi na pro¶bê Rz±du Tymczasowego, skierowaæ do Ministerstwa Administracji Publicznej i Ministerstwa Bezpieczeñstwa Publicznego doradców dla udzielenia im praktycznej pomocy oraz postanawiano wydzieliæ oddzia³y wojsk NKWD do dyspozycji tych doradców.
Na podkre¶lenie zas³uguj± tu dwa fakty niezwykle istotne:
1) ustalenie zasiêgu strefy przyfrontowej konkretyzuj±ce postanowienia porozumienia lipcowego, nast±pi³o jednostronn± decyzj± radzieckiego organu w³adzy i ten¿e organ okre¶li³ równocze¶nie zasady postêpowania radzieckiego aparatu bezpieczeñstwa wobec obywateli polskich i polskiej administracji pañstwowej;
2) decyzje te nie zosta³y podane do publicznej wiadomo¶ci, a nawet nie by³y oficjalnie notyfikowane stronie polskiej, której przedstawiciele mogli jedynie zapoznaæ siê z niektórymi elementami powziêtych decyzji.
Powo³ywanie siê na porozumienie z 26 lipca 1944 r. jako podstawê prawn± ca³okszta³tu poczynañ represyjnych strony radzieckiej, zw³aszcza wobec podziemia polskiego, stanowi oczywiste nadu¿ycie nawet tak niejasnych uregulowañ, jakie zawarte zosta³y we wspomnianym porozumieniu, zw³aszcza po konkretyzacji zasiêgu strefy bezpo¶rednich dzia³añ wojennych. Przez wiele miesiêcy akcje represyjne wobec obywateli polskich by³y bowiem prowadzone przez w³adze radzieckie poza ow± stref±, tak¿e ju¿ po zakoñczeniu dzia³añ wojennych.

References: Art.1
 Art.6
 art.7
 art.6
 art.1
 art. 7