Source: http://docplayer.pl/2993895-Wyrok-w-imieniu-rzeczypospolitej-polskiej-ssn-krzysztof-pietrzykowski-przewodniczacy-ssn-wojciech-katner-sprawozdawca-ssn-maria-szulc.html
Timestamp: 2018-02-20 10:32:30+00:00

Document:
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ. SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący) SSN Wojciech Katner (sprawozdawca) SSN Maria Szulc - PDF
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ. SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący) SSN Wojciech Katner (sprawozdawca) SSN Maria Szulc
Download "WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ. SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący) SSN Wojciech Katner (sprawozdawca) SSN Maria Szulc"
Ignacy Bogusław Marszałek
1 Sygn. akt II CNP 15/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 14 listopada 2013 r. SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący) SSN Wojciech Katner (sprawozdawca) SSN Maria Szulc po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 14 listopada 2013 r. skargi Rzecznika Praw Obywatelskich o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 22 września 2011 r., wydanego w sprawie z powództwa G. S. i B. S. przeciwko PGE Dystrybucja Spółce Akcyjnej Oddział Ł. -Teren Rejon Energetyczny P. o przywrócenie stanu zgodnego z prawem, zaniechanie naruszeń oraz zapłatę, oddala skargę. UZASADNIENIE
2 2 Po dwóch latach postępowania sądowego i kilkakrotnym zmienianiu żądania pozwu, powodowie G. S. i B. S. sprecyzowali roszczenia skierowane przeciwko pozwanej PGE Dystrybucja Spółka Akcyjna (Oddział Teren Rejon Energetyczny P.), poprzez nakazanie pozwanej przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń, zobowiązując ją do usunięcia - z nieruchomości o pow m 2 stanowiącej własność powodów - dwóch słupów energetycznych wraz z napowietrzną linią średniego napięcia 15 kv oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów kwoty złotych tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie przez pozwaną z nieruchomości w okresie od 1 stycznia 2002 r. do 30 listopada 2009 r. Sąd Rejonowy w P. oddalił powództwo w części dotyczącej przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń oraz zasądził od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwotę złotych tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości za okres od 1 stycznia 2002 r. do 30 listopada 2008 r., w pozostałej części oddalił powództwo w zakresie wynagrodzenia za ten sam okres, a także rozstrzygnął o odsetkach i kosztach postępowania. W sprawie zostało ustalone, że powodowie w 2010 r. kupili wskazaną nieruchomość, której od 2001 r. byli użytkownikami wieczystymi, nabywając wówczas to prawo od Likwidatora Przedsiębiorstwa Transportowo-Sprzętowego Drogownictwa w likwidacji z siedzibą w T. Na nieruchomości tej znajdowały się dwa słupy linii energetycznej o napięciu 15 kv oraz napowietrzna linia energetyczna (linia K.-T.-Z. i K.-T.-O.), co było wybudowane w końcu lat 50-tych XX wieku, a w 1975 r. zostało kapitalnie wyremontowane, z wymianą słupów na betonowe i nowymi przewodami. Według miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego teren działki powodów jest przeznaczony częściowo pod poszerzenie drogi, a w pozostałej części przeznaczony pod usługi, produkcję, zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, z zachowaniem strefy ochronnej od magistrali elektroenergetycznej LN 15 kv o szerokości 15 m. Z ogólnej powierzchni niezabudowanej działki powodów (obok mają drugą działkę zabudowaną) około
3 3 połowa powierzchni jest wyłączona z zabudowy, z uwagi na występowanie strefy ochronnej, jednak tylko 963 m 2, czyli około 1/5 całości została uznana za wykorzystywaną przez pozwaną w związku z występowaniem linii energetycznej. Sąd ustalił też, że linia energetyczna tylko w niewielkim stopniu ogranicza korzystanie przez powodów z nieruchomości w sposób zgodny z jej przeznaczeniem, gdyż jak stwierdzono w uzasadnieniu wyroku, nawet pod tą linią jest możliwa określona zabudowa, co wynika z niewielkiego napięcia (15 kv, a wykorzystanie budowlane jest możliwe do 45 kv). W wyniku rozpoznania apelacji pozwanej Sąd Okręgowy w P., wyrokiem z dnia 22 września 2011 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że oddalił powództwo w całości, oddalił apelację w pozostałym zakresie i rozstrzygnął o kosztach postępowania. Nie podzielając argumentów prawnych pozwanej zawartych w apelacji i uznając je za całkowicie chybione, Sąd Okręgowy jako przyczynę oddalenia powództwa wskazał, że żaden przepis prawa cywilnego nie przewiduje dla użytkownika wieczystego roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy. Zdaniem Sądu, roszczenie to w świetle art. 225 i nast. k.c. przysługuje wyłącznie właścicielowi nieruchomości oraz odpowiednio uprawnionym z tytułu ograniczonych praw rzeczowych (art. 251 k.c.), a użytkownik wieczysty, zgodnie z art. 244 k.c. do tego kręgu podmiotów nie należy. Skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem wyroku Sądu drugiej instancji wniosła Rzecznik Praw Obywatelskich w przedmiocie oddalenia powództwa o zapłatę powodom wynagrodzenia, zarzucając temu wyrokowi naruszenie prawa materialnego, tj. art w związku z art. 225, art. 230 i art. 352 k.c. oraz w związku z art. 233 i art. 251 k.c., polegające na naruszeniu powołanych przepisów poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że użytkownikowi wieczystemu nie służy roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu przeciwko posiadaczowi służebności w złej wierze. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła także naruszenie konstytucyjnych praw człowieka i obywatela, tj. art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, przewidujących ochronę prawną własności i innych praw majątkowych, do których należy zaliczyć prawo użytkowania wieczystego gruntu. Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
4 4 Skarga jest trafna w tej części, w której odnosi się do bezpodstawnego uznania przez Sąd Okręgowy w wyroku objętego tą skargą, że przepisy o tzw. roszczeniach uzupełniających roszczenia petytoryjne, to znaczy art w związku z art. 225 i nast. k.c. nie mają zastosowania do użytkownika wieczystego w związku z korzystaniem z nieruchomości, będącej przedmiotem użytkowania wieczystego przez osoby do tego nieuprawnione. Zajęcie takiego stanowiska przez Sąd drugiej instancji, wobec niewskazania innych przepisów, które by dawały wieczystemu użytkownikowi prawo do wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości przez podmiot nieuprawniony do tego, zwłaszcza wobec braku umowy o takie korzystanie doprowadziło Sąd do wniosku, że wynagrodzenie nie należy się w ogóle i powództwo wieczystych użytkowników, a powodów w niniejszej sprawie zostało oddalone. Należy stwierdzić, że stanowisko Sądu Okręgowego jest bezzasadne, nie znajdując oparcia ani w przepisach prawa, ani w poglądach orzecznictwa lub doktryny. Użytkowanie wieczyste jest prawem rzeczowym i zostało uregulowane w Kodeksie cywilnym w odrębnym Tytule II Księgi drugiej Kodeksu zatytułowanym: Własność i inne prawa rzeczowe, pomiędzy prawem własności a prawami rzeczowymi ograniczonymi. Od samego początku tej regulacji, a więc od wejścia w życie kodeksu cywilnego z początkiem 1965 r., w doktrynie wystąpiły wątpliwości odnośnie do charakteru prawnego tego prawa, mającego wszakże wcześniejsze unormowanie w ustawie szczególnej. Wzorem dla niego były również poprzedzające go instytucje, różnie prawnie sytuowane. Użytkowanie wieczyste na gruncie art. 232 i nast. k.c. było zarówno traktowane w doktrynie jako quasiwłasność, jak też uznawane za bliższe ograniczonym prawom rzeczowym, ponieważ jest to prawo na rzeczy cudzej (nieruchomość pozostająca własnością państwową lub samorządową w długoletnim posiadaniu użytkownika wieczystego). Odnosząc się tylko do czasu objętego rozpoznawaną sprawą stwierdzić należy, że doktryna i orzecznictwo są zgodne, mając zwłaszcza na uwadze usytuowanie prawa użytkowania wieczystego w Kodeksie cywilnym oraz zakres uprawnień przyznanych użytkownikowi wieczystemu przez art. 233 k.c., iż jest to prawo wprawdzie słabsze od własności, ale silniejsze od praw rzeczowych ograniczonych,
5 5 porównując je w szczególności z użytkowaniem (art. 252 i nast. k.c.) i nie ujęte w zamkniętym katalogu takich praw, zawartym w art. 244 k.c. Prawne rozumienie użytkowania wieczystego wskazuje na zakres uprawnień użytkownika wieczystego, zwłaszcza poprzez porównanie art. 233 k.c. i art. 251 k.c. Pierwszy z tych przepisów stanowi o treści i granicach użytkowania wieczystego, które są zbliżone do treści i granic prawa własności według art. 140 k.c. W szczególności chodzi o prawo korzystania z gruntu z wyłączeniem innym osób i o rozporządzalność samym prawem. Z kolei, zgodnie z art. 251 k.c. do ochrony praw rzeczowych ograniczonych stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie własności. Odnosi się to zatem do odpowiedniego zastosowania roszczenia windykacyjnego i negatoryjnego (art. 222 k.c.) oraz roszczeń uzupełniających (art k.c.). Jeżeli zatem kodeks cywilny wyraźnie wskazuje przepisy o ochronie własności jako właściwe do ochrony ograniczonych praw rzeczowych, to jest zrozumiałe, że przepisy te mogą zostać zastosowane do ochrony silniejszego od nich prawa i bliższego prawu własności, jakim jest użytkowanie wieczyste (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 maja 2005 r., III CK 556/04, niepubl.). Rzecznik Praw Obywatelskich słusznie zatem wskazał w skardze na wadliwe zastosowanie lub niezastosowanie przez Sąd Okręgowy w wyroku objętego skargą wskazanych przepisów kodeksu cywilnego, posiłkując się także przepisami Konstytucji RP (art. 64 ust. 1 i 2) w tym sensie, w jakim Sąd ten uznał w ogólności przepisy o tzw. roszczeniach uzupełniających za niemające zastosowania do wynagrodzenia należnego wieczystemu użytkownikowi za bezumowne korzystanie z nieruchomości oddanej w użytkowanie wieczyste, a przez to odmówił tego wynagrodzenia w ogóle. Odmiennie jednakże w niniejszej sprawie należy ocenić uzasadnienie rozstrzygnięcia Sądu drugiej instancji, które jest oczywiście wadliwe, a odmiennie prawidłowość sentencji wyroku, na mocy którego, w wyniku apelacji pozwanego oddalone zostało w całości powództwo o zapłatę użytkownikom wieczystym wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości, oddanej w użytkowanie wieczyste. Rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd drugiej instancji zawarte w sentencji wyroku objętego skargą jest prawidłowe, ale z innych przyczyn, niż wskazane w jego uzasadnieniu.
6 6 Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że pozwana PGE Dystrybucja S.A., będąca następcą prawnym przedsiębiorstw, w czasie funkcjonowania których w latach 50-tych XX wieku urządzona została instalacja elektroenergetyczna, o której mowa w sprawie, posiadała tę instalację w dobrej wierze, a nie jak zostało ocenione w sprawie w złej wierze. Jeżeli co do dobrej wiary można było mieć zastrzeżenia na chwilę obejmowania nieruchomości w posiadanie w zakresie potrzebnym do postawienia dwóch słupów i zawieszenia trakcji elektrycznej, chociaż podstawą prawną takiego działania zakładów energetycznych była wówczas najczęściej ustawa z dnia 28 czerwca 1950 r. o powszechnej elektryfikacji miast i osiedli (jedn. tekst: Dz. U. z 1954 r. Nr 32, poz. 135), a posiadaczem nieruchomości (tzw. operatywny zarząd) było przedsiębiorstwo państwowe, to z całą pewnością nie można złej wiary zarzucać pozwanej Spółce. Dla oceny dobrej lub złej wiary posiadacza liczy się chwila objęcia nieruchomości w posiadanie, zwłaszcza wtedy, gdy ubiega się on o zasiedzenie nieruchomości, co podniósł pozwany w sprawie i co w ogóle nie zostało rozpatrzone, a późniejsza zła wiara posiadacza, jeśli by nawet były ku niej podstawy nie ma już znaczenia (mala fides superveniens non nocet). Z uzasadnienia Sądu pierwszej instancji wynika, że w dokumentacji zebranej w sprawie nie ma dowodów na legalne korzystanie przez pozwaną z nieruchomości, przede wszystkim wskutek braku umowy zawartej między stronami na korzystanie z nieruchomości. Zarzuca się również pozwanemu, że jego poprzednik prawny, czyli, jak się wskazuje - Skarb Państwa nie wydał żadnej decyzji administracyjnej zezwalającej na korzystanie przez pozwaną z nieruchomości, stanowiącej obecnie własność powodów, a poprzednio od 2001 r. przedmiot użytkowania wieczystego (a więc własność tegoż Skarbu Państwa przez cały okres, w którym posadowione były na nieruchomości urządzenia elektroenergetyczne). Rozpoznając obecnie sprawę w realiach drugiej dekady XXI wieku nie można jednak zapominać o stronie prawnej i gospodarczo-politycznej tego okresu, w którym powszechnie instalowane były różne media, zwłaszcza linie energetyczne na gruntach państwowych przez przedsiębiorstwa państwowe. Trudno oczekiwać, aby w warunkach obowiązywania do 1989 r. na gruncie Konstytucji z 1952 r. oraz ówczesnego art. 128 k.c. zasady jedności własności
7 7 państwowej, w ramach podmiotów tej własności musiały być, dla skuteczności wykonywania uprawnień wydawane decyzje administracyjne, upoważniające do korzystania przez państwowe podmioty z własności państwowej. Nie można zachowania ówczesnych organów administracji państwowej oceniać według dzisiejszych standardów demokratycznego państwa prawa i zasad Konstytucji III Rzeczpospolitej z 1997 r. Nawet komercjalizacja i prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych, rozpoczęta od ustawy z 1990 r. oraz zniesienie w 1989 r. zasady jedności własności państwowej nie mogły spowodować inicjatywy powszechnego nadawania tytułów prawnych podmiotom państwowym przez organy administracji państwowej do korzystania z gruntów państwowych. Brak dokumentów wskazujących na posiadanie tytułu prawnego do nieruchomości wprawdzie ułatwia przypisanie złej wiary posiadaczowi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2009 r., II CSK 594/08), ale sam przez się nie może decydować o jego złej wierze, jeżeli nie przemawiają za tym dodatkowe okoliczności, w szczególności, jeśli nieruchomość na której były umieszczane urządzenia elektroenergetyczne (słupy, linie trakcyjne), była w tamtym czasie własnością państwową i własność państwową reprezentował także podmiot, który te urządzenia instalował. Można zasadnie przypuszczać, że podmiot ten miał uprawnienie do budowy urządzeń na konkretnym gruncie, jak choćby plany realizacyjne, mające podstawę w ogólniejszym planie gospodarczym rocznym lub wieloletnim, jakie wówczas powszechnie obowiązywały. Kwestii tej w sprawie nie badano, ale w okresie budowania linii energetycznej, o której mowa w sprawie planom tym przyznawano walor normatywny. Wymaganie decyzji administracyjnych lub umów i uzależnianie od tego posiadania tytułu prawnego do nieruchomości mogłoby dotyczyć okresu znacznie późniejszego, zwłaszcza po konstytucyjnym i ustawowym zniesieniu zasady jedności własności państwowej. Za zachowaniem poprzedników prawnych pozwanego przemawia więc dobra wiara, która jest ustawowo domniemana (art. 7 k.c.), więc twierdzenie o złej wierze w chwili objęcia w posiadanie nieruchomości należących obecnie do powodów powinno zostać pozwanemu dowiedzione (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2009 r., II CSK 560/08). Taki dowód w sprawie nie został
8 8 przeprowadzony, natomiast Sąd oczekiwał od pozwanego dowiedzenia jego dobrej wiary, co nie należało do jego powinności. Podobnie, za niezasadne należy uznać twierdzenie, że korzystanie z nieruchomości przez pozwanego było bezprawne. Nie wystarczy dla stwierdzenia tej przesłanki samo nieposiadanie dokumentów stanowiących o tytule posiadania nieruchomości w zakresie służebności gruntowej (art. 352 k.c.), a dzisiejszej służebności przesyłu (art. 352 k.c.). Uzyskanie tych dokumentów nie należało do pozwanego, a jedynie można go obciążyć niedostatecznym zainteresowaniem co do tytułu prawnego korzystania z nieruchomości, przez które przebiegają linie energetyczne wtedy, gdy nabywał prawa od poprzednika. Nie ustalono, aby zainteresowanie tym wykazali również powodowie, ani wtedy, gdy nabywali w 2001 r. użytkowanie wieczyste, ani w 2010 r. gdy nabywali własność nieruchomości. Za daleko idą wnioski co do złej wiary i bezprawności działania przedsiębiorstw przesyłowych w czasie instalowania urządzeń elektroenergetycznych kilkadziesiąt lat temu i to przez dawniejszych nawet poprzedników prawnych, tylko dlatego, że nie posiadają oni obecnie ówczesnych decyzji administracyjnych, bądź z tej przyczyny, że nie mogą dowieść, aby w ogóle one były, bądź dlatego, że się nie zachowały i tą drogą nie można wykazać tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2008 r., IV CSK 410/07 i z dnia 25 listopada 2008 r., II CSK 346/08). W sprawie wymaga również uwzględnienia, że powodowie nabyli własność nieruchomości, na której znajdują się urządzenia elektroenergetyczne dopiero w 2010 r., nabywając w 2001 r. prawo użytkowania wieczystego tej nieruchomości, przysługujące przedsiębiorstwu państwowemu w likwidacji. Nabycie obu praw rzeczowych nastąpiło przez powodów w stanie ich wiedzy o tym, że na krańcach nieruchomości są postawione słupy energetyczne, a wzdłuż dwóch boków tej nieruchomości przebiegają przewody przesyłające energię elektryczną średniej mocy. Oceniając obiektywnie dokonywaną transakcję sprzedaży i kupna nieruchomości przyjąć należy, że racjonalność zachowania stron przemawia za uznaniem, iż w cenie zawieranej umowy powinny zostać uwzględnione ograniczenia korzystania z nabywanej nieruchomości ze względu na istniejące na niej urządzenia elektroenergetyczne, tak więc cena powinna była być do tego
9 9 dostosowana. Z ustaleń wynika, że uciążliwości w korzystaniu z nieruchomości, spowodowane urządzeniami były nieznaczne. Niemniej, racjonalnie oceniając zachowanie stron umów sprzedaży każdą niedogodność przedmiotu sprzedaży rekompensuje się co do zasady w cenie, jaką strony określają w umowie sprzedaży nieruchomości. Nie ma żadnych dowodów przemawiających za twierdzeniem, że w niniejszej sprawie było inaczej. Z tych względów nie można twierdzić o występowaniu roszczenia o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z gruntu i żeby to miało stanowić naprawienie szkody wyrządzonej wydaniem zaskarżonego wyroku, czego wymaga art k.p.c. Powodowie mogą wystąpić o ustanowienie służebności przesyłu i na tej podstawie oczekiwać zasądzenia na przyszłość odpowiedniego wynagrodzenia. W okolicznościach sprawy nie wystąpiło po stronie powodów naruszenie przez pozwaną prawa własności lub innych praw majątkowych, których konstytucyjną ochronę gwarantuje art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP. Pomimo więc, że uzasadnienie wyroku, którego dotyczy skarga było chybione, to ostateczne rozstrzygnięcie odpowiada prawu, a to sprawia, iż nie można stwierdzić, aby występowało naruszenie konstytucyjnych wolności albo praw człowieka i obywatela i aby zostały spełnione przesłanki określone w art k.p.c. Zgodnie z utrwaloną w orzecznictwie i doktrynie wykładnią powołanego przepisu o sprzeczności orzeczenia z prawem można mówić tylko wtedy, gdy sprzeczność ta ma miejsce i ma charakter kwalifikowany. Oznacza to, że sprzeczność ta jest ewidentna i polega na rażącym naruszeniu obowiązujących norm prawnych. Stwierdzenie tego w specjalnym postępowaniu, podjętym na skutek wniesionej skargi stanowi prejudykat pozwalający na dochodzenie odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa na podstawie art k.c. Mając to na uwadze skarga o stwierdzenie sprzeczności orzeczenia z prawem może być uwzględniona tylko w razie niewątpliwych i poważnych naruszeń prawa przez sąd, to znaczy takich, które stanowią rażące uchybienie w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości. Ze swej istoty opiera się on na szeroko pojmowanej swobodzie sędziego w procesie stosowania prawa na wszystkich jego etapach, w tym także co do kwalifikacji prawnej ustalonego stanu faktycznego i określenia jego skutków. Gdyby odmiennie rozumieć na gruncie art k.p.c. przesłanki
10 10 niezgodności orzeczenia sądowego z prawem, to popadłoby się w sprzeczność z ustrojową pozycją sędziego w sprawowaniu jego konstytucyjnych funkcji. Ten punkt widzenia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądowego jest powszechnie akceptowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2012 r., IV CNP 8/12 i z dnia21 lutego 2013 r., IV CNP 36/12, niepubl. oraz wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 września 2012 r., SK 4/11, Dz. U. 2012, poz. 1104). Przenosząc powyższe zasady zastosowania art k.p.c. na grunt zarzutów podniesionych w skardze odnośnie do wyroku Sądu drugiej instancji należy podnieść, że treść uzasadnienia tego wyroku mogła wywołać wrażenie, iż skoro jest oczywiście prawnie wadliwa, to i samo rozstrzygnięcie w sentencji wyroku wymaga podważenia, a jak zostało wykazane w skardze mogło to nastąpić tylko poprzez zastosowanie art k.p.c. Jak zostało to jednak wykazane w wyniku rozpoznania wniesionej skargi, nawet oczywiście wadliwe uzasadnienie nie musi decydować o jednoczesnej wadliwości rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy w taki sposób, aby to stanowiło wystarczającą podstawę do wystąpienie przesłanek, określonych w art k.p.c. Z tych względów na podstawie art k.p.c. skargę Rzecznika Praw Obywatelskich należało oddalić.

References: art. 225
 art. 244
 art. 225
 art. 230
 art. 352
 art. 233
 art. 251
 art. 64
 art. 225
 art. 232
 art. 233
 art. 244
 art. 233
 art. 251
 art. 140
 art. 251
 art. 128
 art. 64