Source: https://forum.dreamland.net.pl/viewtopic.php?f=370&t=9278&p=65136
Timestamp: 2020-08-11 03:00:38+00:00

Document:
[GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE][VII/2018] Nowela konstytucyjna - Królestwo Dreamlandu
[GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE][VII/2018] Nowela konstytucyjna
Post autor: Alfred » 9 mar 2018, 22:35
w imieniu Jej Królewskiej Mości Karoliny Aleksandry, przedkładam Izbie projekt ustawy zmieniającej Kartę Konstytucyjną, dotyczącej przede wszytkim spraw regencji oraz szczególnej prawnej odpowiedzialności osób sprawujących naczelne urzędy państwowe:
Art. 1. W Karcie Konstytucyjnej z dnia 9 lutego 2016 r., zwanej dalej „Kartą Konstytucyjną”, wprowadza się następujące zmiany:
1) w art. 8 uchyla się ust. 6;
„Art. 8a. [Regencja; opróżnienie tronu]
4. Nie można stwierdzić opróżnienia tronu, jeśli Król zniósł już regencję.”;
b) po ust. 5 dodaje się ust. 5a — 5c w brzmieniu:
„5a. Sędziowie i sędziowie pokoju są niezawiśli i w wykonywaniu swojego urzędu podlegają wyłącznie Karcie Konstytucyjnej.
5b. Sędzia nie może być członkiem partii politycznej.
5c. Sędzia może być usunięty z urzędu tylko wyrokiem Sądu Królestwa, wydanym z ważnej przyczyny, na podstawie ustawy lub dekretu. Bez zgody Sądu Królestwa urzędujący sędzia nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej, nie może też toczyć się przeciw niemu postępowanie karne.”;
4) uchyla się art. 12;
5) po art. 12 dodaje się art. 12a′ i 12b′ w brzmieniu:
„Art. 12a′. [Odpowiedzialność konstytucyjna Króla; immunitety królewskie]
5. O odpowiedzialności Króla sąd orzeka w imię wspólnoty obywateli dreamlandzkich.
6. Król nie podlega żadnej innej odpowiedzialności prawnej. Panujący Król nie może być pociągnięty do żadnej odpowiedzialności prawnej, nie może też toczyć się przeciw niemu postępowanie, do tego zmierzające.
Art. 12b′. [Odpowiedzialność konstytucyjna członków rządu]
3. Uznając oskarżenie, sąd składa oskarżonego z urzędu. Nie stoi to na przeszkodzie orzeczeniu innych środków, przewidzianych ustawą lub dekretem.”.
Art. 2. 1. Zobowiązuje się Króla do sporządzenia tekstu skonsolidowanego Karty Konstytucyjnej, z pominięciem przepisów uchylonych i wprowadzeniem ciągłości numeracji przepisów obowiązujących.
2. Nadto zobowiązuje się Króla do sporządzenia tekstów jednolitych aktów prawodawczych, o których mowa w art. 6 ust. 6 Karty Konstytucyjnej, o ile odsyłają one do przepisów Karty Konstytucyjnej, z uwzględnieniem zmian w tych odesłaniach, koniecznych z powodu sporządzenia tekstu skonsolidowanego Karty Konstytucyjnej.
3. Tekst skonsolidowany i teksty jednolite, o których mowa w ust. 1 i 2, Król ogłasza w państwowym publikatorze urzędowym najpóźniej 14. dnia od wejścia w życie niniejszej ustawy, choćby jeszcze przed jej wejściem w życie.
Art. 3. Ustawa wchodzi w życie po upływie 21 dni od dnia ogłoszenia.
Kształt instytucji regencji (w jej najbardziej typowej postaci, tj. regencji ustanowionej przez Króla jako jego tymczasowe zastępstwo), ustalony Kartą Konstytucyjną w jej obowiązującym brzmieniu, jest bez wątpienia niedoskonały. Ustawa zasadnicza bowiem: 1) wymaga ustanowienia regencji na czas określony, nie biorąc pod uwagę możliwości, że przyczyny niemożności osobistego wykonywania władzy królewskiej przez monarchę przedłużą się; 2) nie dozwala, aby regencja trwała ponad 90 dni, co powoduje potencjalny paraliż władzy publicznej w przypadku, gdyby po tym czasie Król nie powrócił rzeczywiście na tron; 3) nie przewiduje możliwości stwierdzenia opróżnienia tronu w sytuacji opisanej w punkcie poprzednim.
Na gruncie przedłożenia, regencja zawsze jest w zasadzie bezterminowa, a więc trwa aż do jej zniesienia przez Króla. Górna granica czasu jej trwania, wynosząca 90 dni, zostaje utrzymana, jednak jej przekroczenie nie powoduje wygaśnięcia regencji, a możliwość sądowego stwierdzenia opróżnienia tronu, co następuje na wniosek Izby. Możliwość ta odpada, gdyby Król zniósł już regencję, choćby istotnie przekraczającą limit długości jej trwania. Instytucja ta służy bowiem przede wszystkim ochronie ciągłości władzy państwowej; w takim przypadku nie urzeczywistnia się jej uzasadnienie aksjologiczne. W każdym razie dopóki Król nie powróci na tron albo jego opróżnienie nie zostanie sądowo stwierdzone, ciągłość władzy państwowej zapewnia nieprzerwane urzędowanie Regenta albo Rady Regencyjnej.
Przewidziana jest również możliwość, że Król mógłby faktycznie zaniechać wykonywania władzy królewskiej, a nie ustanowić regencji; taki przypadek, dotyczący króla seniora TomBonda, stanowi wszak nader istotną część naszej historii. W takim wypadku, również z wniosku Izby, następuje sądowe ustanowienie regencji.
Regencja ustanowiona sądowo jest traktowana tak samo jak ustanowiona przez Króla. Jest to o tyle uzasadnione, że konstytucyjnie Król jest gwarantem ciągłości władzy państwowej, a Sąd Królestwa orzeka w jego imieniu. Natomiast ogólna zasada sprawowania wymiaru sprawiedliwości w imię królewskie doznaje wyjątku przy stwierdzaniu opróżnienia tronu; w tym przypadku Sąd czerpie legitymację od suwerena — wspólnoty obywateli dreamlandzkich.
Zauważyć trzeba, że regulacja ustawy czerpie w tym zakresie z tradycji dreamlandzkiego prawodawstwa. Opróżnienie tronu wskutek nadmiernego przedłużenia się regencji, wprawdzie w innej formule, przewidywała już konstytucja z 2002 r. (art. 32). Możliwość sądowego ustanowienia regencji (określonego niezbyt trafnie sądowym stwierdzeniem regencji) została zaś wprowadzona do dreamlandzkiego prawa konstytucyjnego dekretem JKW Artura Piotra Wielkiego z 2004 r.
Zasady „odpowiedzialności karnej i konstytucyjnej władz” statuuje, w obecnym stanie prawnym, art. 12 Karty Konstytucyjnej. Przepisy jego są niezbyt szczęśliwie sformułowane i nie przystają do obecnego brzmienia ustawy zasadniczej, ukształtowanego przez liczne od lutego 2016 roku nowelizacje.
Podstawowym problemem jest, że przewidziany nimi, szczególny reżim odpowiedzialności rozciągnięty jest nie tylko na monarchę i członków rządu, ale i na członków Izby. Mogło to być po części uzasadnione, gdy Kartę uchwalano, jako iż wówczas dopuszczała ona ustanowienie parlamentu wybieranego, jednak obecnie, po utrwaleniu formuły Izby jako zgromadzenia ludowego reformą konstytucyjną z lipca zeszłego roku, rozwiązanie takie jest absurdalne, bowiem ów szczególny, przynajmniej z założenia, reżim odpowiedzialności dotyczy w istocie znakomitej większości obywateli przejawiających jakąkolwiek aktywność w życiu zbiorowym.
Zauważyć należy, że w polskiej, jak i ogólnie w zachodniej tradycji prawnej podstawą odpowiedzialności konstytucyjnej jest delikt konstytucyjny, a więc naruszenie konstytucji lub ustawy, dokonane przez osobę zaliczającą się do najwyższych urzędników państwowych, pozostające w związku ze sprawowanym przez nią urzędem; czy to mieszczące się w zakresie jego urzędowania, czy popełnione niejako przy użyciu sprawowanego urzędu. Odpowiedzialność karna w ramach odpowiedzialności konstytucyjnej ma na ogół charakter wyłącznie akcesoryjny, tzn. egzekwuje się ją, jeżeli delikt konstytucyjny jest jednocześnie przestępstwem. Tymczasem na gruncie Karty Konstytucyjnej w brzmieniu obowiązującej przesłanką odpowiedzialności konstytucyjnej jest każde naruszenie Karty Konstytucyjnej lub ustawy albo przestępstwo (co we wcześniejszym pojęciu z konieczności się zawiera). Jest to szczególnie niebezpieczne w zestawieniu z dyspozycją art. 12 ust. 4 Karty Konstytucyjnej, który za ww. naruszenia przewiduje sankcję bezwzględnie oznaczoną „zwolnienia z zajmowanej funkcji”. Potencjalnie więc choćby i uchybienie terminowi sądowemu, jako uchybienie ustawowemu obowiązkowi, mogłoby stać się powodem usunięcia „sprawcy” ze sprawowanego urzędu.
Problematyczne okazuje się także ustalenie, czy tak ukształtowana odpowiedzialność konstytucyjna ma charakter wyłączny, czy konkurencyjny; to znaczy, czy osobę poddaną reżimowi tej odpowiedzialności może pomimo to oskarżać prokurator, czy też jest to uprawnieniem li i jedynie „grupy obywateli”. Problem ten zyskuje szczególną doniosłość na tle wyżej wspomnianego nadzwyczaj szerokiego zakreślenia kręgu osób odpowiedzialnych konstytucyjnie. Język przepisu kazałby przyjąć tezę, że jest to odpowiedzialność wyłączna. W odniesieniu do członków Parlamentu Królewskiego przeciw takiemu rozwiązaniu przemawia jednak wykładnia systemowa i funkcjonalna; z jednej strony stanowiłoby to nieuprawnione zróżnicowanie sytuacji wobec prawa niektórych podmiotów (sprzeczne z zasadą równości wobec prawa, wyrażoną w art. 4 ust. 1 Karty Konstytucyjnej), z drugiej — rodziłoby poważne problemy w normalnym funkcjonowaniu państwa, co trudno uznać za cel przyświecający ustrojodawcy. Jednak także przyjęcie odpowiedzialności konstytucyjnej jako jedynego trybu ścigania przestępstw, popełnionych przez premiera i ministrów, musi zdawać się nieuzasadnione.
Wreszcie zauważyć należy, że pojęcie „grupy obywateli”, którym przepisy art. 12 Karty Konstytucyjnej się posługują, jest pojęciem nieostrym, a przepisy ustaw nie dookreślają, jakiej liczebności grupie obywateli przysługuje legitymacja procesowa w sprawach z zakresu odpowiedzialności konstytucyjnej.
Przedłożenie wprowadza nowy, całkowicie odmienny reżim odpowiedzialności osób zajmujących naczelne urzędy państwowe. Członków Izby zaś w ogóle spod niego wyłącza.
Odpowiedzialność konstytucyjna monarchy ma charakter zupełny i wyłączny. Przesłankami jej są zarówno delikt konstytucyjny, jak i każde przestępstwo. Inne naruszenia prawa nie należą do jej przesłanek. Zakres monarszej odpowiedzialności ulega ograniczeniu do utraty tronu. Jednocześnie nie można Króla pociągnąć do żadnej innej odpowiedzialności prawnej za czyny z okresu panowania. Znajduje to uzasadnienie zarówno w szczególnej roli ustrojowej monarchy, jako źródła sprawiedliwości, jak i w samej godności tronu. Króla obejmuje też immunitet procesowy, to znaczy choćby podlegał on odpowiedzialności za czyn popełniony poza okresem panowania, nie może być do niej pociągnięty ani nie może toczyć się zmierzające do tego postępowanie, póki zasiada on na tronie. Ze względów wcześniej wymienionych, jak i z uwagi na zasadę sprawowania wymiaru sprawiedliwości w imię królewskie, należy bowiem dążyć do jak największego ograniczenia zakresu sytuacji, w których panujący Król może być sądzony. Podkreślić natomiast należy, że przepisy ustawy nie wyłączają postępowania przed sądem, skierowanego na ustalenie legalności aktu urzędowego monarchy. W takim wypadku Sąd Królestwa, orzekając w imię monarchy, niejako ponownie rozważa zasadność jego wydania i realizuje królewską funkcję strażnika praworządności.
Postawienie Króla w stan oskarżenia staje się nieco trudniejsze, następuje bowiem większością trzech piątych członków Izby, nadto na wniosek trzeciej części jej członków. Wydaje się oczywiste, że choćby potencjalna detronizacja monarchy stanowi ultima ratio i powinna być poddana szczególnym rygorom. Z drugiej strony już samo złożenie wniosku wyłącza możliwość abdykacji aż do załatwienia sprawy w taki czy inny sposób. Izba zyskuje możliwość powołania nie tylko regenta, ale opcjonalnie zamiast niego rady regencyjnej.
Zakres odpowiedzialności członków rządu ulega zwężeniu do deliktu konstytucyjnego. Odpowiedzialność jest realizowana z oskarżenia Króla albo Izby. Monarcha występuje tutaj jako konstytucyjny strażnik praworządności, zaś Izba jako wyraziciel woli wspólnoty obywateli dreamlandzkich, od której rząd czerpie swoją legitymację i której kontroli w zakresie swojej działalności musi z tego tytułu podlegać. Postawienie premiera lub ministra w stan oskarżenia przez Izbę następuje większością trzech piątych głosów, taką samą, jak wyrażenie ministrowi wotum nieufności.
Ustawa zmienia nieco status sędziów, z jednej strony przydając im przymiotu niezawisłości, z drugiej zaś umożliwiając ich usunięcie z urzędu wyrokiem dyscyplinarnym Sądu Królestwa. Zastrzega przy tym, że wyrok taki powinien mieć podstawę ustawową i być wydany z „ważnej przyczyny”. Chodzi o to, aby przy orzekaniu sąd mógł rozważyć, czy ustawowa przesłanka złożenia z urzędu w istocie jest ku temu uzasadnioną podstawą, uwzględniając zasadę niezawisłości sędziowskiej oraz ogólnie aksjologię Karty Konstytucyjnej. Przepisy regulujące sytuację prawną sędziów i sędziów pokoju ulegają lepszemu usystematyzowaniu.
Karta Konstytucyjna z dniem dzisiejszym obowiązuje dokładnie dwa lata i jeden miesiąc. W tym czasie uległa licznym zmianom, które poskutkowały nie tylko znaczącym przekształceniem ustroju państwa, ale i głęboką ingerencją w jej wewnętrzną systematykę. Ujawnia się to szczególnie w przypadku zmian przewidzianych przedłożeniem; dość wspomnieć, że do jej tekstu wprowadza się artykuły o oznaczeniach 12a′ i 12b′. Z tego względu ustawa upoważnia i zobowiązuje Jej Królewską Mość do sporządzenia tekstu skonsolidowanego Karty i ogłoszenia go w państwowym publikatorze urzędowym. Trzeba bowiem zaznaczyć, że pozostaje ona aktem o wysokim stopniu wewnętrznej spójności i uporządkowania, taki zabieg w zupełności wystarczy więc, by usunąć negatywne skutki częstych nowelizacji.
Czcigodni Parlamentarzyści,
mając na uwadze wszystko powyższe — wszystkich Was i każdego z osobna uprzejmie proszę o poparcie dla przedłożenia.
Załącznik: tekst jednolity Karty Konstytucyjnej z dnia 9 lutego 2016 r.
Art. 8a. [Regencja; opróżnienie tronu]
5a. Sędziowie i sędziowie pokoju są niezawiśli i w wykonywaniu swojego urzędu podlegają wyłącznie Karcie Konstytucyjnej.
5c. Sędzia może być usunięty z urzędu tylko wyrokiem Sądu Królestwa, wydanym z ważnej przyczyny, na podstawie ustawy lub dekretu. Bez zgody Sądu Królestwa urzędujący sędzia nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej, nie może też toczyć się przeciw niemu postępowanie karne.
Art. 12a′. [Odpowiedzialność konstytucyjna Króla; immunitety królewskie]
Re: [WNIOSEK] Ustawa o zmianie Karty Konstytucyjnej
Post autor: Daniel von Witt » 10 mar 2018, 10:36
Przyjmuję wniosek pod obrady. Wyznaczam 10-dniową debatę, tj. do 20 marca.
Re: [DEBATA do 20.03][VII/2018] U - zm. Karty Konstytucyjnej
Post autor: Daniel von Witt » 16 mar 2018, 19:49
Co do zmian postulowanych przez WKW nie mam żadnych zastrzeżeń, dlatego nieszczególnie palę się do dyskusji. Być może jednak przy tej okazji będę chciał dołączyć się do projektu ustawy i zmienić część dotyczącą stanów nadzwyczajnych. W pierwotnej wersji Karty o niczym takim nie było mowy, ponieważ samo ogłoszenie jakiegoś stanu niczego nie zmienia. To są bezużyteczne przepisy. Więcej będę o tym opowiadał podczas weekendu.
Post autor: Daniel von Witt » 21 mar 2018, 10:31
Zamykam debatę i zarządzam głosowanie nad projektem ustawy. Głosowanie potrwa do 28 marca.
(8) Casimir van Oranje-Nassau:
(11) Izabela Złocka:
(12) Erwin von Beckendorff:
(13) Martin Alfred Schlesinger-Asketil:
(14) Oskar ben Grozny Witt:
Post autor: Otton van der Berg » 21 mar 2018, 15:01
Post autor: Torkan Ingawaar » 21 mar 2018, 16:48
Post autor: Oskar ben Grozny Witt » 21 mar 2018, 20:16
(14) Oskar ben Grozny Witt: ZA
Post autor: Daniel von Witt » 21 mar 2018, 21:55
Post autor: Erwin von Beckendorff » 21 mar 2018, 23:04
(12) Erwin von Beckendorff: ZA
Post autor: Fryderyk Orański-Nassau » 22 mar 2018, 12:08
Post autor: Erwin von Beckendorff » 22 mar 2018, 12:12
Post autor: Tomasz von Habsburg » 22 mar 2018, 14:08
Post autor: Alfred » 22 mar 2018, 14:20
(13) Martin Alfred Schlesinger-Asketil: ZA
Post autor: Casimir van Oranje-Nassau » 22 mar 2018, 16:02
(8) Casimir van Oranje-Nassau: ZA
Post autor: Chamberlain » 22 mar 2018, 18:55
Post autor: Alatriste » 25 mar 2018, 15:05
Post autor: RomanoPorfavor » 27 mar 2018, 09:35
Post autor: Daniel von Witt » 29 mar 2018, 13:19
Zamykam głosowanie. Spośród 14 zobowiązanych do głosowania, z obowiązku tego wywiązało się 12 deputowanych. Wszyscy oddali głosy za projektem. Nikt nie był przeciw. Nikt nie wstrzymał się. W związku z powyższym Parlament Królewski przyjął ustawę o zmianie Karty Konstytucyjnej.

References: Art. 1
 art. 8
 art. 12
 art. 12
 art. 12

Art. 12

Art. 2
 art. 6

Art. 3
 art. 12
 art. 12
 art. 4
 art. 12

Art. 8

Art. 12