Source: https://grzybkowskiguzek.pl/przyklady/apelacja-od-wyroku-sadu-dotyczaca-niewystarczajacych-dowodow-podczas-sprawy
Timestamp: 2018-07-19 11:54:15+00:00

Document:
Apelacja od wyroku sądu dotycząca niewystarczających dowodów podczas sprawy
Apelacja dotyczy sytuacji, podczas której sąd nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego, a sugerował się dokumentem w postaci sprawozdania finansowego w celu ustalenia okoliczności sprawy.
Jan (…)
Sygn. akt: XXXXXstrony i w konsekwencji stanowi naruszenie art. 170 § 3 kpk
W imieniu oskarżonego, wnoszę apelację od wyroku Sądu Rejonowego Poznań Grunwald i Jeżyce w Poznaniu, sygn. akt XXXXX z dnia 30 marca 2016 roku.
I. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu czynów,
II. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
I. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 170 § 1 i 3 kpk, polegające na nierozpoznaniu wniosku dowodowego obrońcy oskarżonego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny rachunkowości, w sytuacji, gdy okoliczność, która ma być udowodniona, ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i nie została udowodniona zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy, w sytuacji, gdy Sąd I instancji jednocześnie przeprowadził dowód z dokumentu w postaci sprawozdania finansowego, bez wcześniejszego przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, celem ustalenia prawidłowych okoliczności faktycznych sprawy,
II. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 193 § 1 kpk, polegające na nieprzeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego z dziedziny rachunkowości w sytuacji, gdy zawnioskowany przez oskarżonego środek dowodowy dotyczył okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, wymagających jednocześnie wiedzy specjalnej, co w konsekwencji doprowadziło do:
a) błędnego uznania, iż oskarżony swoim zachowaniem wypełnił znamiona strony podmiotowej czynu zabronionego, określonego w art. 57 § 1 kks, do wypełnienia których to znamion konieczne jest działanie uporczywe, które nie może mieć miejsca, jeżeli stan majątkowy płatnika uniemożliwia wpłacenie pobranego podatku na rachunek właściwego organu podatkowego,
b) błędnego uznania, iż oskarżony swoim zachowaniem wypełnił znamiona strony podmiotowej czynu zabronionego, określonego w art. 77 § 2 kks, w sytuacji, gdy brak możliwości wpłacenia przez płatnika na rachunek właściwego organu podatkowego pobranego podatku uniemożliwia przypisanie oskarżonemu zamiaru bezpośredniego lub ewentualnego popełnienia ww. czynu zabronionego,
c) nieuwzględnienia faktu, iż oskarżony popełniając zarzucane mu czyny działał w ramach stanu kolizji obowiązków określonej w treści art. 26 § 5 kk,
d) nieuwzględnienia skutków, jakie spowodowało uchwalenie ustawy o grach hazardowych na działalność gospodarczą prowadzoną przez spółkę, której prezesem zarządu był oskarżony,
III. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia, polegający na:
a) apriorycznym założeniu, iż możliwość przypisania oskarżonemu winy w zakresie zarzucanych mu czynów uzależniona jest od wcześniejszego skorzystania przez spółkę, której prezesem był oskarżony, z instytucji rozłożenia zaległości podatkowej na raty lub odroczenia terminu płatności podatku w myśl przepisów ordynacji podatkowej,
b) nieuwzględnieniu faktu, iż oskarżony w zarzucanym mu okresie podejmował próby kontaktu z wierzycielem publicznoprawnym celem ustalenia sposobu prowadzenia postępowania egzekucyjnego wobec spółki, której jest prezesem zarządu,
c) nieuwzględnieniu wpływu jaki na działalność spółki, której Prezesem Zarządu jest oskarżony, miało uchwalenie Ustawy o grach hazardowych, w szczególności w zakresie możliwości dochodzenia przez ww. spółkę odszkodowania od Skarbu Państwa oraz możliwości dalszego prowadzenia dotychczasowej działalności gospodarczej.
II. Opinia biegłego
III. Wykroczenie skarbowe z art. 57 § 1 kks
IV. Przestępstwo skarbowe z art. 77 § 2 kks
V. Nieprawidłowe ustalenia faktyczne
A. Rozłożenie podatku na raty
B. Kontakty z wierzycielem publicznoprawnym
C. Uchwalenie ustawy o grach hazardowych
Zaskarżonym wyrokiem oskarżony został uznany za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów. Sąd I instancji nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego z dziedziny rachunkowości, który to wniosek dowodowy dotyczył okoliczności istotnych dla sprawy, gdyż umożliwiał ocenę wypełnienia przez oskarżonego znamion strony podmiotowej zarzucanych mu czynów.
Jednocześnie Sąd I instancji w sposób całkowicie nieprawidłowy uzależnił możliwość przypisania winy oskarżonemu od skorzystania przez spółkę, której był prezesem zarządu, z instytucji rozłożenia na raty zaległości podatkowej lub odroczenia terminu płatności podatku.
Zaskarżony wyrok powinien ulec zmianie.
Na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2015 roku obrońca oskarżonego złożył wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny rachunkowości na okoliczność tego, czy w okresie objętym zarzutem, po wypłacie wynagrodzeń pracownikom spółka AAA dysponowała środkami na zaspokojenie zobowiązania z tytułu zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych.
Sąd I instancji nie rozpoznał ww. wniosku dowodowego i w konsekwencji należy uznać, iż Sąd I instancji nie przeprowadził zawnioskowanego przez oskarżonego środka dowodowego w postaci dowodu z opinii biegłego z dziedziny rachunkowości.
Jeżeli Sąd I instancji uznał, iż ww. wniosek dowodowy jest nieistotny dla sprawy powinien on zgodnie z treścią art. 170 § 3 kpk wydać formalne postanowienie o oddaleniu wniosku dowodowego.
Nie wydanie takiego postanowienia jest równoznaczne z nierozpoznaniem wniosku dowodowego strony i w konsekwencji stanowi naruszenie art. 170 § 3 kpk1.
Zadaniem oskarżonego uchybienie to ma podwójny skutek, gdyż z jednej strony pozbawia go praktycznie możliwości czynnego udziału w procesie i stawia pod znakiem zapytania możliwość skorzystania z prawa obrony a z drugiej strony uniemożliwia ocenę przesłanek jakimi kierował się Sąd dopuszczając się ww. uchybienia, oraz motywów, którym kierował się Sąd I instancji skazując oskarżonego za zarzucone mu czyny.
Jak podkreśla się w orzecznictwie uchybienie powyższe mogłoby zostać uznane za dopuszczalne tylko i wyłącznie wtedy gdy w sposób właściwy zostanie wykazane, że wniosek dowodowy nie mógł zostać uwzględniony i podlegał oddaleniu2.
Oskarżony nie zgadza się jednak z ww. poglądem, gdyż nie wydanie formalnego postanowienia o oddaleniu wniosku dowodowego, które to postanowienie podlega obligatoryjnemu uzasadnieniu3, uniemożliwia a priori ocenę przesłanek jakimi kierował się Sąd oddalając określony wniosek dowodowy.
Nawet gdyby uznać, iż Sąd I instancji uprawniony był do dokonania ww. czynności (czemu oskarżony wyraźnie zaprzecza) wniosek dowodowy dotyczył okoliczności istotnych dla sprawy, gdyż z jednej strony służyć miał wykazaniu braku możliwości zapłaty przez płatnika należnych Skarbowi Państwa należności publicznoprawnych ze względu na brak środków finansowych przez płatnika.
Jednocześnie przeprowadzenie ww. dowodu skutkowałoby dokonaniem przez Sąd I instancji kompleksowej analizy sytuacji majątkowej spółki, której prezesem zarządu jest oskarżony.
Efektem tej analizy byłoby m. in. wykazanie, jaki wpływ na działalność gospodarczą prowadzoną przez płatnika składek miało uchwalenie ustawy o grach hazardowych, w szczególności wykazania, iż uchwalenie ww. aktu normatywnego spowodowało konieczność zmiany założeń prowadzenia działalności gospodarczej przez płatnika oraz zmusiło go do podejmowania decyzji najbardziej racjonalnych z punktu widzenia interesu przedsiębiorstwa, polegających niejednokrotnie na konieczności płacenia przez spółkę tylko wybranych wymagalnych zobowiązań4.
Co więcej przeprowadzenie ww. środka dowodowego pozwoliłoby na ustalenie z jaką częstotliwością i w jakiej wysokości spółka, której Prezesem Zarządu jest oskarżony otrzymywała środki finansowe.
Okoliczność ta jest istotna dla sprawy gdyż pozwala na ocenę stopnia zawinienia oskarżonego przy popełnieniu zarzucanych mu czynów, w szczególności pozwala określić czy dysponował on środkami finansowymi na uregulowanie wymagalnych należności publicznoprawnych.
Na marginesie wskazać należy również, iż niezależnie od wyżej przytoczonych okoliczności dotyczących zasadności oraz sposobu przeprowadzenia postępowania dowodowego, nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego uniemożliwia w ogóle ocenę sposobu oraz motywów działania oskarżonego przy dokonywaniu zarzucanych mu czynów.
Przeprowadzenie kompleksowej analizy sytuacji majątkowej spółki, której prezesem zarządu jest oskarżony, pozwoliłoby również poczynić istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ustalenia dotyczące warunków, w jakich spółka AAA prowadziła działalność gospodarczą w okresie objętym zarzutem.
W szczególności analiza ta pozwoliłaby na uzyskanie informacji, z jaką częstotliwością kontrahenci spółki AAA dokonywali zapłaty z tytułu zobowiązań cywilnoprawnych oraz czy warunki, w których zmuszona była działać spółka, umożliwiały oskarżonemu zachowanie się w sposób bardziej racjonalny, który zapewniłby spełnienie świadczeń publicznoprawnych w szerszym stopniu niż miało to miejsce dotychczas.
Co więcej analiza postępowania dowodowego przeprowadzonego przez Sąd I instancji wskazuje, iż Sąd ten uznał za okoliczność istotną dla przedmiotowej sprawy sytuację majątkową spółki AAA.
Należy zwrócić uwagę na fakt, iż w toku postępowania przeprowadzonego przed Sądem I instancji, Sąd ten przeprowadził dowód z dokumentu w postaci sprawozdania finansowego spółki AAA za rok 2012.
Zdaniem obrońcy oskarżonego samo przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci sprawozdania finansowego wskazuje, iż dane tam zawarte dotyczą okoliczności istotnych dla sprawy, gdyż w przeciwnym razie Sąd I instancji nie musiałby przeprowadzać danego dowodu, gdyż dotyczyłby on okoliczności zbędnych dla przedmiotowej sprawy.
Jednakże nawet przeprowadzenie ww. środka dowodowego nie może być jednak poczytywany za uwzględnienie wniosku dowodowego złożonego przez obrońcę oskarżonego.
Sprawozdanie finansowe, mimo iż jest dokumentem niewątpliwie obrazującym sytuację majątkową podmiotu, na potrzeby którego zostało sporządzone, to przedstawia ono jedynie sytuację majątkową w ujęciu statycznym.
Dokument ten pokazuje jedynie stan majątku danego podmiotu na dzień rozpoczęcia roku obrotowego i na dzień jego zakończenia.
Informację tę obrazuje przede wszystkim stanowiący integralną część sprawozdania finansowego dokument w postaci rachunku zysków i strat.
Treść ww. dokumentu oraz pozostałych dokumentów wchodzących w skład sprawozdania finansowego nie wskazuje jednak, w jaki sposób kształtowała się płynność finansowa danego podmiotu oraz jak wyglądał stan jej wypłacalności w trakcie roku obrotowego.
Fakt ten wynikać może tylko i wyłącznie z kompleksowej analizy matematycznej i statystycznej danych zawartych w treści sprawozdania finansowego. Samo sprawozdanie finansowe nie daje podstaw do oceny, w jaki sposób kształtowała się płynność finansowa danego podmiotu.
Nawet gdyby uznać, iż sprawozdanie finansowe daje podstawę do oceny ww. okoliczności, nie zmienia to faktu, iż ocena ta powinna być dokonana przez osobę posiadającą wiedzę szczególną (biegłego sądowego z dziedziny rachunkowości).
Sąd prowadzący postępowanie dowodowe nie jest uprawniony do oceny określonych dokumentów finansowych w zakresie swojego uprawnienia do przeprowadzania postępowania dowodowego.
Zdaniem obrońcy oskarżonego, nieprawidłowe było przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci sprawozdania finansowego spółki przez Sąd bez przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.
Przyjęcie poglądu przeciwnego stawia pod znakiem zapytania w ogóle konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.
Jeżeli Sąd prowadzący postępowanie dowodowe, dokonujący w jego toku przeprowadzenia procesu myślowego zwanego „dowodem z dokumentu”, może dokonywać interpretacji dokumentów oraz wysnuwać z treści tego dokumentu wnioski istotne dla sprawy, to zbędna jest regulacja zawarta w treści art. 193 § 1 kpk mówiąca wprost o konieczności zasięgnięcia opinii biegłego odnośnie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, które jednocześnie wymagają wiadomości specjalnych.
Opisane w pkt. II uzasadnienia niniejszego pisma uchybienie Sądu I instancji doprowadziło do błędnego uznania, iż oskarżony swoim zachowaniem wypełnił znamiona strony podmiotowej czynu zabronionego określonego w art. 57 § 1 kks.
Wyżej opisane wykroczenie skarbowe może zostać popełnione tylko i wyłącznie wtedy, gdy oskarżony nie płacił podatku w sposób uporczywy.
Pojęcie uporczywości nie zostało wprost zdefiniowane w ustawodawstwie karnym, jednakże biorąc pod uwagę poglądy doktryny oraz orzecznictwa należy uznać, iż działanie w sposób uporczywy, to działanie z negatywnym nastawieniem sprawcy czynu zabronionego, z góry określonym celem, polegającym na celowym niedokonaniu określonej czynności, mimo obiektywnej możliwości wykonania ww. czynności.
Jednocześnie w orzecznictwie sądowym podkreśla się, iż uznanie, że dany sprawca działał w sposób uporczywy ( w przypadku zarzucenia mu przestępstwa lub wykroczenia skarbowego) możliwe jest tylko i wyłącznie wtedy, gdy dysponował on środkami finansowymi, które mógł przekazać na rachunek właściwego organu podatkowego5.
Dokonanie ustalenia, czy spółka, której prezesem zarządu jest oskarżony, posiadała odpowiednie środki finansowe umożliwiające regulację należnych Skarbowi Państwa należności publicznoprawnych, możliwe byłoby tylko i wyłącznie po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego.
Jak zostało to już wcześniej wskazane, samo przeprowadzenie przez Sąd I instancji dowodu z dokumentu w postaci sprawozdania finansowego nie rozstrzyga w sposób definitywny ww. kwestii i tym samym powoduje, iż możliwość oceny wypełnienia znamion strony podmiotowej zarzucanego oskarżonemu wykroczenia skarbowego jest w znacznym stopniu utrudniona.
Fakt ten zasługuje również na uwagę z tego powodu, iż od początku trwania niniejszego postępowania oskarżony składał wyjaśnienia wskazujące na to, iż nieuregulowanie przez niego jako płatnika należnych organowi podatkowemu kwot podatku od towarów i usług spowodowane było właśnie brakiem płynności finansowej spółki oraz koniecznością racjonalizowania wydatków ponoszonych przez spółkę.
Wobec powyższego należy uznać, iż Sąd I instancji nie przeprowadził środka dowodowego na okoliczność istotną mającą wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, która to okoliczność nie została wcześniej ustalona w sposób zgodny z twierdzeniem wnioskodawcy (oskarżonego).
Gdyby Sąd I instancji przeprowadził zawnioskowany przez obrońcę oskarżonego środek dowodowy w postaci opinii biegłego z dziedziny rachunkowości, dysponowałby on bezsprzecznym dowodem na to, jak kształtowała się sytuacja majątkowa spółki, której prezesem zarządu jest oskarżony, który to dowód dopiero uprawniałby Sąd I instancji do dokonywania oceny, czy swoim zachowaniem oskarżony wypełnił znamiona strony podmiotowej zarzucanego mu czynu.
Mimo iż czyn zabroniony określony w art. 77 § 2 kks nie zawiera w opisie znamion strony podmiotowej przesłanki uporczywego działania, jak ma to miejsce w przypadku wykroczenia skarbowego opisanego w art. 57 § 1 kks, oskarżony uważa, iż nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny rachunkowości również uniemożliwia uznanie, iż swoim zachowaniem oskarżony wypełnił znamiona strony podmiotowej zarzucanego mu przestępstwa skarbowego.
Zarzucane oskarżonemu przestępstwo skarbowe popełnić można tylko umyślnie, zarówno w zamiarze bezpośrednim jak i ewentualnym.
W przedmiotowej sprawie brak jest możliwości przypisania oskarżonemu zamiaru bezpośredniego popełnienia zarzucanego mu czynu. Oskarżony z cała pewnością nie chciał popełnić zarzucanego mu czynu.
Możliwość przypisania oskarżonemu działania w zamiarze ewentualnym powinna być uzależniona od wcześniejszej analizy sytuacji majątkowej spółki, której prezesem zarządu był oskarżony. Dopiero kompleksowa analiza sytuacji majątkowej spółki, polegająca m. in. na ocenie częstotliwości, wysokości uzyskiwanych przez spółkę środków finansowych oraz dokonywanych rozliczeń umożliwia ocenę winy oskarżonego.
Oskarżony, jako płatnik zaliczek, w pierwszej kolejności środki finansowe przeznaczał na wypłatę wynagrodzeń dla pracowników oraz regulowanie bieżących zobowiązań, które były niezbędne do dalszego utrzymywania przedsiębiorstwa spółki przy życiu celem dalszego prowadzenia działalności gospodarczej oraz uzyskania ewentualnego odszkodowania lub zwrotu podatku od gier związanego z nieprawidłowym uchwaleniem ustawy o grach hazardowych.
Niewątpliwym jest, iż oskarżony zdawał sobie sprawę, że nie reguluje na bieżąco wszystkich zobowiązań publicznoprawnych, jednakże nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego nie daje możliwości uznania, iż działał on w zamiarze ewentualnym.
Zdaniem oskarżonego czyny, których się dopuścił wykonywane były w warunkach kolizji obowiązków opisanej w art. 26 § 5 kk.
Oskarżony – jako płatnik zaliczek – musiał (biorąc pod uwagę sytuację finansową spółki) dokonywać codziennych wyborów i decydować, które zobowiązania uregulować w pierwszej kolejności.
Zdaniem oskarżonego jego zachowanie, polegające na tym, iż w pierwszej kolejności wypłacał on wynagrodzenie netto pracownikom, a następnie nie był w stanie przekazać pobranej zaliczki na rachunek organu podatkowego6, jest działaniem w ramach kolizji obowiązków, która wyłącza możliwość przypisania mu winy.
Jedyną możliwością alternatywnego zachowani się oskarżonego było uiszczenia pobranych zaliczek na rachunek właściwego organu podatkowego a następnie wypłacenia pracownikom wynagrodzenia netto w obniżonej wysokości, co skutkowałoby automatycznym popełnieniem przez niego przestępstwa przeciwko prawo pracownika, jak również byłoby naganne z punktu widzenia moralnego, gdyż skutkowałoby pogorszeniem sytuacji finansowej pracowników.
Wypłacenie pracownikom wynagrodzenia w zaniżonej wysokości spowodowałoby, iż swoim zachowaniem oskarżony mógłby wypełnić znamiona czynu określonego w art. 218 § 1a kk, polegającego na złośliwym lub uporczywym naruszeniu praw pracownika wynikających ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego.
Powyższe oznacza, iż oskarżony zmuszony był dokonywać alternatywnego wyboru polegającego na popełnieniu przestępstwa powszechnego lub przestępstwa skarbowego.
Sytuacja ta odpowiada treści instytucji prawnej uregulowanej w treści art. 26 § 5 kk i wskazuje na to, iż oskarżony nie popełnił zarzucanego mu czynu.
Jednakże jak zostało to już wskazane wcześniej ewentualne ocena pobudek działania oskarżonego oraz faktycznych możliwości spółki AAA poprzedzona powinna zostać przeprowadzeniem dowodu z opinii biegłego z dziedziny rachunkowości.
Nieprzeprowadzenie ww. dowodu spowodowało niepełne ustalenie okoliczności faktycznych sprawy co uniemożliwia pełną i kompleksową oceną stopnia zawinienia oskarżonego, w szczególności nie pozwala na ocenę tego czy działał on w ramach kolizji obowiązków.
Sąd I instancji wydając zaskarżony wyrok z góry założył, iż możliwość przypisania oskarżonemu winy za popełnienie zarzucanych mu czynów uzależnione jest od tego, czy spółka – której prezesem zarządu jest oskarżony – zwracała się do właściwego organu podatkowego z prośbą o rozłożenie zaległości na raty lub występowała do tego organu z wnioskiem o odroczenie terminu płatności podatku.
Powyższy pogląd jest błędny, gdyż zakłada on z góry, iż wypełnienie znamion strony podmiotowej czynu zabronionego uzależnione jest od skorzystania przez podatnika z fakultatywnych instytucji materialnego prawa podatkowego. Przyjęcie ww. poglądu za słuszny skutkowałoby uznaniem, iż wina sprawcy czynu zabronionego jest każdorazowo uzależniona od dokonania czynności fakultatywnej. Co więcej, pogląd ten oznaczałby, iż możliwość przypisania winy sprawcy czynu zabronionego uzależniona jest od swobodnej decyzji organu podatkowego. Argumentacja przedstawiona przez Sąd I instancji, co do braku skorzystania przez podatnika z ww. instytucji prawa podatkowego w ogóle nie zawiera w swojej treści rozważań na temat skuteczności wystąpienia z ww. wnioskami do organu podatkowego. Sąd I instancji uznał, iż oskarżony jest winny zarzucanych mu czynów, gdyż nie skorzystał z przewidzianych przepisami Ordynacji podatkowej instytucji. Jednocześnie Sąd w żaden sposób nie wskazuje, jaki wpływ na możliwość przypisania oskarżonemu winy miałaby skuteczność ww. wniosków.
Z treści uzasadnienia Sądu I instancji można wręcz wywieść tezę, iż samo złożenie wniosku o rozłożenie zaległości podatkowej na raty lub o odroczenie terminu płatności podatku ma wpływ na stronę podmiotową zarzucanych oskarżonemu czynów. Sąd I instancji pomija w ogóle fakt, iż złożenie takich wniosków byłoby bezskuteczne, gdyż żaden organ podatkowy nie uwzględniłby wyżej opisanych żądań w stosunku do spółki, której sytuacja finansowa była tak zła, jak w przypadku spółki, której prezesem zarządu jest oskarżony.
Zdaniem obrońcy oskarżonego ww. kwestie nie powinny być w ogóle brane pod uwagę przy ocenie wypełnienia przez oskarżonego znamion strony podmiotowej zarzucanych mu czynów, gdyż ocena wypełnienia tych znamion może być dokonana tylko i wyłącznie po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego z dziedziny rachunkowości.
Przy ocenie zachowania, którego dopuścił się oskarżony, Sąd I instancji w ogóle zignorował wynikający z zebranego w sprawie materiału dowodowego fakt, iż oskarżony kontaktował się z pracownikami wierzyciela publicznoprawnego celem ustalenia sposobu prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Sąd I instancji błędnie uznał, iż ww. fakt nie ma znaczenia dla oceny zachowania, którego dopuścił się oskarżony, argumentując iż zachowanie to miało miejsce w czasie nieobjętym treścią aktu oskarżenia i dotyczyło stricte zaległości podatkowej.
Pogląd ten jest błędny, gdyż stoi w sprzeczności z wcześniejszymi ustaleniami Sądu opisanymi powyżej. Sam Sąd I instancji przyznał, iż przy ocenie winy oskarżonego wziął pod uwagę fakt, iż będąc prezesem zarządu spółki nie złożył w imieniu tego podmiotu wniosku o odroczenie terminu zapłaty podatku lub rozłożenie zaległości na raty. Niezrozumiałym jest więc fakt, dlaczego próby kontaktu z wierzycielem, które podjął oskarżony, nie zostały przez Sąd I instancji uwzględnione przy ocenie jego winy.
Fakt, iż oskarżony podejmował wyżej opisane próby w okresie istnienia zaległości podatkowej jest bez znaczenia dla sprawy.
Zgodnie z art. 51 § 1 Ordynacji podatkowej, zaległością podatkową jest podatek niezapłacony w terminie płatności. Skoro Sąd I instancji uważa, iż przy ocenie stopnia zawinienia oskarżonego należy wziąć pod uwagę fakt, iż nie złożył on wniosku o rozłożenie zaległości podatkowej na raty, to równie dobrze powinien on wziąć pod uwagę fakt, iż w toku postępowania egzekucyjnego (które toczyć się może tylko i wyłącznie kiedy powstanie zaległość podatkowa) oskarżony podejmował działania mające na celu ustalenie najmniej dotkliwego dla spółki sposobu prowadzenia postępowania egzekucyjnego.
Jeżeli fakt ten – zdaniem Sądu I instancji – nie jest istotny do oceny zachowania oskarżonego, to tym bardziej nieistotne dla tej oceny jest niezłożenie przez oskarżonego wniosku o odroczenie terminu płatności podatku lub rozłożenie zaległości podatkowej na raty.
Niezależnie od powyższego wskazać należy, iż Sąd I instancji przy ocenie wypełnienia przez oskarżonego znamion podmiotowych zarzucanych mu czynów, nie wziął w ogóle pod uwagę wpływu, jaki miało uchwalenie ustawy o grach hazardowych na prowadzenie działalności gospodarczej przez spółkę, której prezesem zarządu jest oskarżony.
Na rozprawie w dniu 16 maja 2015 roku oskarżony złożył obszerne wyjaśnienia dotyczące sytuacji na rynku podmiotów zajmujących się m.in. serwisowaniem automatów do gier o niskich wygranych w kontekście uchwalenia z końcem 2009 roku ustawy o grach hazardowych. Oskarżony składając je w szczególności wyjaśnił, iż błędy jakich dopuścił się polski ustawodawca przy wprowadzaniu w życie ww. aktu normatywnego całkowicie uniemożliwiły spółce, której jest prezesem zarządu, prowadzenie działalności gospodarczej w dotychczasowym rozmiarze. Co więcej, oskarżony wskazał, iż stan nieregulowania przez spółkę części zobowiązań publicznoprawnych był tak naprawdę stanem przejściowym i miał zostać naprawiony niezwłocznie po tym, jak organy celne zaprzestaną prowadzenia wzmożonych działań mających na celu utrudnienie podmiotom z tzw. branży hazardowej prowadzenia dotychczasowej działalności.
Powyższe wyjaśnienia potwierdzone zostały m.in. zeznaniami świadków Macieja (…) oraz Macieja (…). Świadkowie ci potwierdzili fakt, iż nieprawidłowe wprowadzenie do polskiego systemu prawnego ustawy o grach hazardowych spowodowało znaczące utrudnienia w prowadzeniu dotychczasowej działalności.
Okoliczności te, jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, zostały przez Sąd I instancji uznane za wiarygodne i spójne.
Niezrozumiałym jest więc fakt, dlaczego kwestie te zostały przez Sąd I instancji pominięte przy ocenie wypełnienia przez oskarżonego znamion zarzucanych mu czynów.
Zdaniem oskarżonego niedopuszczalne jest w demokratycznym państwie prawa karanie osoby pełniącej funkcję organu zarządzającego za to, że nieprawidłowe działania racjonalnego ustawodawcy uniemożliwiły danemu podmiotowi dalsze prowadzenie działalności gospodarczej.
Oskarżony nie tyle chciał popełnić zarzucane mu czyny, co został do ich popełnienia zmuszony. Nieprawidłowości jakich dopuścił się polski ustawodawca przy uchwalaniu ustawy o grach hazardowych były oczywiste już w roku 2010 i to już wtedy podmioty tzw. branży hazardowej miały możliwość oczekiwania, iż sytuacja gospodarcza na rynku ulegnie w najbliższym czasie zmianie.
Argumentację tę potwierdza obecne orzecznictwo sądowe, w którym jako dominującą należy wskazać linię orzeczniczą, iż przepisy ustawy o grach hazardowych są bezskuteczne w świetle prawa unijnego i nie mogą stanowić podstawy do przypisania możliwości popełnienia czynu zabronionego określonego w art. 107 § 1 kks.
Oskarżony co prawda wiedział, iż jako płatnik składek zobowiązany jest uiszczać należne skarbowi państwa należności publicznoprawne, ale nie zmienia to faktu, iż Sąd I instancji nie wziął w ogóle pod uwagę faktu, iż niespełnienie ww. zobowiązań było efektem okoliczności zewnętrznych, za które oskarżony nie ponosi winy.
Oskarżony przyznał przecież przed Sądem I instancji, iż zmuszony był dokonać redukcji etatów w spółce w tym celu, żeby zachować jej dalsze istnienie i oczekiwać, aż organy administracji publicznej zaczną działać zgodnie z powszechnie obowiązującym prawem (tj. odmówią stosowania przepisów ustawy o grach hazardowych).
Powyższe wywody wskazują, iż Sąd I instancji, dokonując oceny zarzucanych oskarżonemu czynów, nie wziął w ogóle pod uwagę ww. okoliczności i z góry założył, iż jest on winny zarzucanych mu czynów, gdyż w ogóle nie złożył wniosku o odroczenie terminu płatności zaległości podatkowej lub wniosku o rozłożenie podatku na raty.
W świetle przedstawionej powyżej argumentacji, wnoszę jak w petitum pisma.
2 odpisy apelacji.
1Podobnie Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2003 roku, sygn. akt 0000
2Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2013 roku, sygn. akt 0001
3Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2006 roku, sygn. akt 0003
4Podobnie o roli tego środka dowodowego w przypadku przestępstw i wykroczeń skarbowych Wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 27 listopada 2014 roku, sygn. akt 0004.
5Podobnie Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2013 roku, sygn. akt 0005
6Ze względu na fizyczny brak środków finansowych.

References: art. 170
 art. 170
 art. 193
 art. 57
 art. 77
 art. 26
 art. 57
 art. 77
 art. 170
 art. 170
 art. 193
 art. 57
 art. 77
 art. 57
 art. 26
 art. 218
 art. 26
 art. 51
 art. 107