Source: http://docplayer.pl/1169643-Magistrale-przesylowe-i-energetyka-odnawialna.html
Timestamp: 2017-10-23 12:10:46+00:00

Document:
MAGISTRALE PRZESYŁOWE I ENERGETYKA ODNAWIALNA - PDF
Download "MAGISTRALE PRZESYŁOWE I ENERGETYKA ODNAWIALNA"
1 Nr 1 2/69/2014 RUROCIĄGI MAGISTRALE PRZESYŁOWE I ENERGETYKA ODNAWIALNA POLSKA UCZESTNIK ŚWIATOWEGO RYNKU LNG W NUMERZE GEOPOLITYKA RUROCIĄGOWA ROSJA UKRAINA BEZPIECZEŃSTWO ENERGETYCZNE
2 Gdańsk, Stowarzyszenie Instytut Badań Ekonomiczno-Społecznych Gdańsk, al. Grunwaldzka 5 tel: , Komitet Redakcyjny "Rurociągi" Polish Pipeline Journal Prośba o objęcie patronatem honorowym Zwracamy się z prośbą o objęcie honorowym patronatem organizowanego przez Stowarzyszenie Instytut Badań Ekonomiczno-Społecznych projektu "Energetyczni Polacy". Celem głównym projektu jest popularyzacja wiedzy dotyczącej życia i działalności Ignacego Łukasiewicza. W szczególności dokonań innych niż jego najsłynniejszy wynalazek jakim była lama naftowa. Zapomnianym wydarzeniem z biografii Łukasiewicza jest jego wkład w rozwój gospodarczy kraju a przede wszystkim otwarcie pierwszej na świecie kopalni naftowej, która to w tym roku obchodzi 160 rocznicę powstania. Chcemy przy tej okazji przypomnieć dokonania tego sławnego Polaka, oraz innych wybitnych osobistości z historii polskiego przemysłu naftowego. Celami pomocniczymi są promocja historii gospodarczej Polski, ze szczególnym uwzględnieniem tradycji wykorzystania ropy naftowej i polskiej myśli technologicznej XIXw. Jest to część niematerialnego dziedzictwa kulturowego, które tworzy naszą zbiorową pamięć o zasłużonych Polakach i istotnym miejscu Polski na ekonomicznej mapie świata. Przy okazji debaty publicznej na temat wejścia Polski do grupy G20 chcemy przypomnieć Polakom, że jeden z największych przełomów technologicznych nowożytności nie byłby możliwy gdyby nie postać I. Łukasiewicza, a także Tytusa Trzecieskiego i Karola Klobassy-Zrenckiego. Projekt obejmuje następujące działania: - cykl warsztatów dla młodzieży poświęconych tematyce historii polskiego przemysłu naftowego - uruchomienie w pełni darmowej strategicznej gry internetowej, w której gracz wciela się w rolę zarządcy kopalni ropy naftowej - realizację publikacji naukowej "Historia polskiego przemysłu naftowego" - uruchomienie "zegara energetycznego", który pokazywać będzie stopień uniezależnienia Polski od surowców energetycznych pochodzących z zagranicy. Projekt współfinansowany jest przez Muzeum Historii Polskiej w Warszawie. Z wyrazami szacunku Maciej Boryń Prezes Zarządu
3 RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014 Spis treści: 1 OD WYDAWCY 2 PROŚBA O PATRONAT 3 GEOPOLITYKA RUROCIĄGOWA 18 TRANSPORT MORSKI LNG 22 UKRAINA I MOCARSTWA 24 KONTEKST EUROPEJSKI ENERGETYKI JĄDROWEJ 29 CO TO JEST BEZPIECZEŃSTWO ENERGETYCZNE 42 MODELOWANIE BEZPIECZEŃSTWA ENERGETYCZNEGO 60 POŻEGNANIE 61 O GAZIE I DONBASSIE 62 ДА КАПЕЦ СТРАНЕ 64 XXI-LECIE POLSKIEGO LOBBY PRZEMYSŁOWEGO Na okładce: Rysunek Janusza Kuklewicza. Komitet redakcyjny: red. naczelny Witold St. Michałowski, Stanisław Mańka, Walery Wysoczański, prof. dr hab. J. Rządkowski, Zygmunt Semeniuk, Grzegorz Tokarz Rada programowa: prof. Z. Wrzesiński przewodniczący, prof. St. Wiąckowski, płk inż. St. Mańka, dr Hijran Aliyewa Islam Redakcja tekstów: Zofia Szanter Skład komputerowy: JJS Druk: Zakład Poligraficzny Nadarzy tel. (22) Wydawca: Fundacja ODYSSEUM Warszawa, ul. Werbeny 1, tel./fax (+48 22) , (+48) ISSN OD WYDAWCY Ze Zbyszkiem Romaszewskim zetknąłem się bliżej w 1987 r., kiedy to w podziemnej kierowanej przez Niego Komisji Interwencji i Praworządności NSZZ Solidarność uzyskałem pomoc prawną w sprawie usunięcia mnie z pracy w Politechnice Warszawskiej. W toczącym się ponad półtora roku procesie, On osobiście i kierowana przez Niego Komisja Interwencji i Praworządności zapewniała mi pomoc i ochronę prawną przed Sądem, lecz co może bardziej istotne, dawała mi poczucie bezpieczeństwa i wiarę, że nie jestem sam i że to co robiłem do tej pory ma sens i że doprowadzi Nas do zwycięstwa. Zbyszek pracował w Komisji ze swoją żoną Zosią i razem nią kierowali. Jego odwaga i intuicja polityczna objawiła się w całej pełni na przełomie lata i jesieni 1988 r., przy współorganizowaniu Pierwszej Międzynarodowej Konferencji Praw Człowieka i Obywatela w kościele w Mistrzejowicach w Nowej Hucie. (jawnej ale nielegalnej) Uczestniczyłem w niej i tam dostrzegłem niezwykły polityczny talent Zbyszka. Konferencja ta była prekursorem Okrągłego Stołu. Gromadziła głównie opozycję polityczną. Po raz pierwszy uczestniczyli w tego rodzaju spotkaniu prominentni przedstawiciele władz PRL. Dyskusja moderowana przez Zbyszka torowała drogę do zaistniałego w następnym roku przełomu politycznego i obalenia komunizmu w Polsce. Zaufanie społeczne jakim darzyli Go wyborcy pozwoliło mu być czynnie przez wiele kadencji Senatorem. Sprawował mandat nie dla piastowania stanowiska lecz dla sprawy zapewnienia bezpieczeństwa, suwerenności i rozwoju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej i praw jej obywateli. Jego odejście jest niepowetowaną stratą dla budowania Polski Niepodległej i Sprawiedliwej. Przewodniczący Rady Programowej RUROCIĄGÓW prof.politechniki Warszawskiej Zbigniew Wrzesinski nakład do 2000 egz. RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014 1
4 2 RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014
5 GEOPOLITYKA RUROCIĄGOWA WITOLD SZIRIN MICHAŁOWSKI referat wygłoszony na konferencji Konwentu Narodowego Polskiego w Warszawie 24 sierpnia 2014 r. Nie wszyscy jeszcze rozumieją, że Rosja uparcie odtwarza własne imperium energetyczne i jeśli jej się to uda, to na wschód od Unii Europejskiej powstanie region energio-tranzytowy pozbawiony jakiejkolwiek samodzielności, z ośrodkiem decyzyjnym w Moskwie. Taka sytuacja zaś będzie stanowiła zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego wszystkich państw Europy Środkowej włącznie z Polską, Słowacją, Węgrami oraz trzema krajami bałtyckimi.gdy blisko dziesięć lat temu opublikowałem na łamach (RUROCIĄGÓW Nr 2/39/05) powyższą opinię Aleksandra Todijczuka, ówczesnego szefa UKRTRANSNAFTA obaj zgadzaliśmy się z Lwem Gumiłowem który na okładce wydanej właśnie w Moskwie książki Rytmy Eurazji, umieścił zdanie. Jeśli Rosja ocaleje, to tylko jako państwo euroazjatyckie. Ci którzy mają za sobą lekturę zbiorowych dzieł Lenina pamiętają jego apele o położenie kresu wielkoruskiemu szowinizmowi. W latach z aprobatą Lenina istniała Republika Dalekiego Wschodu. Miała armię i rząd, w którego imieniu Juryn Dziewałtowski negocjował z Japonią dostęp do sachalińskich złóż ropy naftowej. Negocjacje zakończyły się sukcesem Japonia przestała dostarczać amunicję baronowi Ungernowi. * * * Działania wojenne w czasie drugiej wojny czeczeńskiej nakierowane były głównie na zniszczenie infrastruktury technicznej zbuntowanej kaukaskiej republiki. Przez jej terytorium przebiega na odcinku 142 km. rurociąg naftowy Baku Tichoreck, którym kaspijska ropa płynęła w głąb Rosji. Prezydent Asłan Maschadow twierdził, że z rafinerii w Groznym pochodziło paliwo, dla japońskich bombowców którym je tankowano przed atakiem na Pearl Harbour Do zniszczenia rafinerii Amerykanie planowali użycie bomby atomowej. Moskiewscy decydenci krok po kroku, przechwytują kontrolę nad rurociągami transportującymi ropę naftową i gaz ziemny do krajów UE. Powstała magistrala do niezamarzającego portu w Murmańsku. Można nią przesyłać 50 MTA (milionów ton ropy rocznie) Rozpoczyna się budowa gazociągu Siła Syberii z rejonu Irkucka do Władywostoku W rejonie Błagowieszczeńska Inter-konektor połączy go z systemem chińskich gazociągów. Warto odnotować, że pierwszy traktat zwany nerczynskim z Chinami zawarto w 1689 r po likwidacji ostrogu w Jaxa-Ałbazino nad Amurem. Wzniesiono go na polecenie Nicefora Czernihowskiego obywatela I Rzeczypospolitej. Rosja ma obecnie dostęp do 19% linii brzegowej Morza Kaspijskiego. Mocno utrudniony na skutek sytuacji na Kaukazie i w Dagestanie. Warto przestudiować mapy z strumieniami rozpływów z kazachskich złóż Tengiz. Rurociąg naftowy do Sian w Chinach znacznie przyśpieszy proces przemieszczania centrum współczesnej cywilizacji do basenu Pacyfiku. Projektanci magistral rurociągowych przewidują okres ich sprawnego funkcjonowania na około pół wieku. Szacuje się, że koszt wymiany zżartych przez korozję rurociągów na terenach byłego ZSRR, znacznie już przekracza 1100 mld. Euro Jest prawdopodobnym, że za około pół wieku terytoria obecnie administrowane przez wschodniego sąsiada Białorusi aż po Ural będzie zamieszkiwać mniej mieszkańców niż Jemen. Etniczni Rosjanie staną się na nich mniejszością. Budowa rurociągów do przesyłu ropy i gazu zawsze była, jest i będzie związana z wielką polityką. Podobnie jak i transport LNG gazu ziemnego skroplonego i technologie pozyskiwania tzw. gazu łupkowego przez podziemne szczelinowanie. Gdy w 1975 r. opublikowałem tekst CZEKAMY NA LNG. Wzbudził zainteresowanie nawet tow. Edwarda Gierka. Na uruchomienie terminalu LNG czekamy jednak nadal. Dlaczego Minister Skarbu zaakceptował firmę PRICE WATERHOUSE COOPERS na strategicznego doradcę przekształceń prywatyzacyjnych PGNiG nie wiadomo. Centrala tej firmy na Europę Środkową i Wschodnią, kierowana wówczas przez znanego z odmiennej orientacji seksualnej Scotta Hanna, znajdowała się w Moskwie. To jej eksperci tej doradzili nam lokalizację terminalu LNG nad Odrą, daleko od morskiego wybrzeża. Przerwanie doń dostaw LNG będzie możliwe na wiele sposobów np.pod pretekstem, że ruchy tektoniczne (takie występują) i nieoczekiwane zmiany prądów mas wody nieuregulowanej Odry mogą spowodować kolizję tankowców LNG z gazociągiem North Stream Wspomniana firma ta została również wyznaczona przez Wspólnotę Europejską na doradcę ROSNEFTU Tekst był opublikowany na portalu Geopolityka.net RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014 3
6 w ramach programu rozwoju struktury organizacyjnej rosyjskiego przemysłu naftowego. Była też doradcą moskiewskiego rządu przy prywatyzacji GAZPROMU, największego na świecie przedsiębiorstwa zajmującego się wydobyciem i przesyłem gazu ziemnego, które zatrudnia ponad osób. Było wiadomym, że w interesie GAZPROMU leżało wyeliminowanie polskiego kapitału z budowy North Stream M.in. dlatego aby nie przeznaczać wielo miliardowych kwot na de aktywację broni chemicznej zatopionej w Bałtyku. * * * Dobrym rozwiązaniem z zakresu rurociągowej geopolityki mogłaby być budowa rurociągu z azersko- -irańskiego pola gazowego Shah Deniz, na Morzu Kaspijskim. Jego zasobność jest blisko 40 razy większa niż złóż, na norweskim szelfie. Inwestycja byłaby ekonomicznie opłacalna pod warunkiem, że przetłaczano by nią docelowo co najmniej dwadzieścia parę miliardów m 3 gazu rocznie. Moglibyśmy odbierać do 1/4 tej ilości. Chętni na pozostały gaz ustawialiby się w kolejce. W wywiadzie dla ukraińskiej telewizji, użyłem nazwy Gazociąg Sarmacki. Zyskała aprobatę. Również dziennika Rzeczpospolita W wiekach pomyślności I Rzeczpospolitej transfer nowych technologii znakomicie funkcjonował na osi Kraków-Lwów-Bachczysaraj-Baku-Isfahan. Z tego kierunku pochodziły wspaniałe karabele z damasceńskiej stali, jedwabne pasy szlacheckie, a także wykorzystania jako źródła światła palących się lampek naftowych. Ignacy Łukaszewicz miał rzekomo ormiańskich antenatów. Gazociąg Daszawa-Lwów był pierwszym w Europie. * * * Nie ulega wątpliwości, że zawirowania w obszarach rurociągowo-gazowych, likwidacja stoczni w Szczecinie, przedłużająca się budowa terminalu LNG, blokowanie planów przedłużenia rurociągu naftowego ODESSA BRODY do Gdańska, oraz problemy związane z III nitką rurociągu Przyjaźń, mają wspólny mianownik. Służą rosyjskim interesom. Daje o sobie znać brak klarownego systemu finansowania partii politycznych. Kanclerz Schroeder przecież tez wcześniej, zanim przestał sprawować swój urząd, musiał zacząć przyuczać się do objęcia wysoko płatnej funkcji prezesa jednej ze spółek Gazpromu. Opętanie umysłów liderów państw świata przez złośliwego demona, mającego kształt baryłki ropy, nie będzie trwało wiecznie. Jest uzależnione od stopnia rozpowszechnienia wodorowego napędu pojazdów mechanicznych. Prowadzone w laboratoriach Stanów Zjednoczonych, Indii i Chin badania są niezwykle obiecujące. Zbliża się koniec politycznego status quo na wielkich obszarach Eurazji. Wydarzenia na Ukrainie są tego dowodem. Jest to państwo na którego obszarze znajduje się najdłuższa na świecie (ca 40 tys. km) sieć gazociągów przesyłowych dużych średnic. Udziałowcy koncernów zamierzających wybudować South Stream byli niezwykle zainteresowani aby jego trasę maksymalnie przesunąć na północ w rejon ukraińskiego szelfu Morza Czarnego. W ten sposób ominięto by blisko kilometrowej wysokości uskok tektoniczny i oszczędzono wiele miliardów euro. Aby ten cel zrealizować koniecznym było dysponowanie Krymem. Szacunki zasobności złóż ropy na gazu w tym rejonie też są niezwykle interesujące. Dążenie do sprzedania jak największej ilości towaru po jak najwyższej cenie nie jest niczym nagannym. Gazprom, dysponując gazem wydobywanym na terenie syberyjskiej kolonii Rosji był swego czasu uważany za dostawcę w miarę pewnego i konkurencyjnego cenowo. Bezpieczeństwo energetyczne Polski, posiadającej szeroki dostęp do morza i zasoby surowców kopalnych w przeliczeniu na odpowiednie jednostki energetyczne jest 4 do 5 razy większe na głowę mieszkańca niż w większości krajów UE. Blisko połowa zużywanej u nas energii przeznaczana jest jednak na ogrzewanie domów i różnego rodzaju pomieszczeń. Fatalna była w skutkach ekonomicznych i społecznych restrukturyzacja górnictwa realizowana w ramach Planu prof.zw.dr.hab. Leszka Balcerowicza. Zalanie 26 kopalń zamiast wdrożenia znanych już na świecie technologii podziemnej gazyfikacji złóż czy też produkcji paliw płynnych z węgla trudno określić tylko mianem błędu. Jak silne i wpływowe jest w naszym kraju lobby GAZPRO- MU któremu prawdopodobnie sprzyjał wraz z małżonką prof. zw.dr.hab. można sobie uprzytomnić na przykładzie losu Agencji Techniki i Technologii, która w 2000 r. zorganizowała w gmachu Sejmu RP konferencję poświęconą wykorzystaniu krajowego potencjału surowców energetycznych. Chodziło o produkcję paliw płynnych z węgla i podziemnego zgazyfikowania jego złóż. W czasach II wojny światowej Niemcy szeroko tę pierwszą technologię wykorzystywali w kopalniach Śląska. W szczytowym okresie armie państw Osi zużywały rocznie do 60 milionów ton paliw ciekłych. Szyby naftowe Rumunii były w stanie zaspokoić zaledwie niewielką część zapotrzebowania hitlerowskich Niemiec. Resztę paliw płynnych otrzymywano z węgla. Pół wieku później ta technologia stawała się opłacalna dopiero przy cenie ca.25 USD za baryłkę. Konferencja się odbyła. Urzędni- 4 RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014
7 cy z Ministerstwa Gospodarki natychmiast spowodowali jednak likwidację Agencji Techniki i Technologii. Dopiero w 2014 r rozpoczęto w jednej z katowickich kopalni proces podziemnego zgazyfikowania węgla. * * * Nie tylko w opinii dziennikarzy Gazety Wyborczej Rosja jest krajem kolonialnym. Podobnie uważa większość mieszkańców naszego globu. Algeria przecież nie jest już częścią Francji, Kanada Wielkiej Brytanii, Brazylia Portugalii a Syberia??? Agonia ostatniego kolonialnego imperium trwa. Szkoda, że nie chce o tym pamiętać Zbigniew Brzeziński i jego bratankowie doskonale opłacani doradcy koncernu AMOCO/BP. Cień profesora towarzyszy wieloletniemu kontraktowi TNK- -BP na przesył kaspijskiej ropy z Brodów do Odessy. W kierunku odwrotnym niż zakładano Nie jest to zgodne z rurociągową polską racją stanu.. Do Brodów i Płocka nikt przecież nie pompował słonej wody z Morza Czarnego. Dawno już należało znaleźć dostawcę ropy do Odessy z basenu Morza Kaspijskiego lub z północnego Iraku Istniejący rurociąg Baku-Supsa przebiega na Zakaukaziu trasą, po której przeszło sto lat temu inż. Rozwadowski poprowadził pierwszy rurociąg na pograniczu Azji i Europy. Można nim było przesyłać do 80 tysięcy baryłek ropy naftowej na dobę. Na owe czasy ilość bardzo znaczną. Rurociąg z BTC z Baku do Ceyhan stał się najpoważniejszą konkurencją dla ukraińsko-polskiej trasy przesyłu kaspijskiej ropy naftowej do UE. Rozwój wydarzeń na Ukrainie może jednak spowodować, że Turcy i Kurdowie przy współpracy z rządem Iraku podejmą decyzję o budowie rurociągu z rejonu Mosulu do Hopy nad Morzem Czarnym. Skąd w parę dni tankowce będą w stanie ropę dostarczać do Odessy. * * * Jesteśmy coraz bardziej uzależnieni od dostaw gazu i ropy naftowej ze wschodu. Dużo bardziej niż w latach PRL.W stopniu znacznie przekraczającym margines bezpieczeństwa energetycznego. Szkoda, że żaden z naszych polityków nie chce pamiętać, że Rynek zbytu i przestrzeń tranzytowa należą do dóbr narodowych. Którymi bezkarnie kupczyć nie wolno. Zajmując centrum kontynentu, leżymy na płaskim i nizinnym pomoście pomiędzy energochłonnymi centrami przemysłowymi i aglomeracjami miejskimi Europy Zachodniej, a złożami płynnych i gazowych węglowodorów znajdującymi się na Syberii, w basenach Morza Barentsa i Morza Kaspijskiego oraz Bliskiego Wschodu. Jest wysoce prawdopodobne, że jeszcze za życia obecnego pokolenia ważnym medium energetycznym będzie wodór, uzyskiwany głównie za pomocą bezpiecznego i taniego reaktora termojądrowego, jakim jest Słońce, Chyba właśnie taki rozwój wydarzeń miał na myśli szejk Jamani, który na konferencji OPEC w Doha stwierdził, że Epoka kamienia łupanego dobiegła końca nie dlatego, że zabrakło kamieni. Obecna cywilizacja określeniu wojna nadaje coraz częściej inny sens.wojna w środkach masowego przekazu, i internecie nasila się. Wiadomym jest że przedłużenie ciągłości trwania wschodnio rzymskiego imperium o całe tysiąc lat przyniosło przyjęcie chrześcijaństwa przez Bizancjum. Dlatego już za Iwana Groźnego nakazywano pamiętać o tym że Dwa Rzymy padły Trzeci Moskwa stoi Czwartego nie będzie. Ostatnio na warszawskim lotnisku relikwiarz z cudownie zabalsamowaną ręką jawnogrzesznicy Marii Magdaleny i drzazgami z Świętego Krzyża który w eskorcie siedmiu mnichów przyleciał z Grecji, witał uroczyście jedynie Aleksander Aleksiejew ambasador Federacji Rosyjskiej. Czyżby w korpusie dyplomatycznym tylko on był chrześcijaninem.(?) Nie można wiec wykluczyć, że w przyszłości mogą się na zachód od Bugu pojawić na czołgach odziani w zakupione na bazarach mundury i dysponujący zestawami rakiet obrońcy świętego imienia jawnogrzesznicy. * * * Rurociągowe magistrale ropy naftowej i gazu do krajów UE prowadzą przez białoruski korytarz szerokości zaledwie kilkudziesięciu kilometrów, jeśli się odliczy poleskie bagna oraz tereny wojskowych baz i poligonów, przylegający do granicy RP, oraz terytorium Ukrainy i po dnie Morza Bałtyckiego. Tak naprawdę to nie nafta rządzi światem. Znacznie większy wpływy mają ci, w których rękach znajdują się pulpity sterownicze stacji pomp, oraz zarządzający terytoriami przez które płyną strumienie brunatnej krwi naszej cywilizacji. * * * Rosja jest jednym z największych producentów i eksporterów ropy naftowej w skali globalnej, wydobywając około 10 milionów baryłek dziennie. Co najmniej 2/3 przeznacza na eksport. Tu napotyka na wąskie gardła możliwości przepustowych istniejących rurociągów tranzytowych i cieśninę Bosfor, przez którą praktycznie już nie można przepchnąć więcej tankowców na dobę. Dlatego swego czasu podjęto decyzję o zbudowaniu prawosławnego rurociągu z Burgas do Aleksandropolis w Grecji. RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014 5
8 Kontrolując co najmniej 1/3 zasobów ropy naftowej w regionie Morza Kaspijskiego i Zatoki Perskiej, dysponując znacznymi własnymi zasobami, jest też głównym graczem na światowym rynku surowców energetycznych. ZSRR u szczytu potęgi nigdy nie był w stanie zająć podobnej pozycji. A może by tak napisać inny scenariusz? Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wzorując się na sprawdzonych i dobrych rozwiązaniach, tureckojęzyczne państwa i narody, w których następuje renesans islamu, uniezależniły się ostatecznie od kolonialnego suwerena. Tak, jak to uczyniły swego czasu Algieria i Libia. Arabską kartą już od dość dawna rozgrywają z korzyścią dla siebie Rosjanie. Turcy wśród Arabów mają nie najlepszą opinię. I vice versa. Jest oczywistym, że interes geopolityczny Rzeczpospolitej Polskiej leży w przymierzu z potęgami ekonomicznymi Dalekiego Wschodu. Warto opracować feasibility study Gazociągu Sarmackiego. Cena tłoczonego nim gazu musiałaby być zharmonizowana z ceną obowiązującą w basenie Morza Czarnego. Koszt budowy tego gazociągu nie powinien przekroczyć 4 mld USD. Gotowość udziału w finansowaniu nawet 40% inwestycji wyrazili przedstawiciele grupy banków islamskich. Z 15% udziałem może wejść Bank of China. Okres zwrotu zainwestowanej kwoty łatwo policzyć. Jest krótki. By znacząco zredukować koszty, magistralę Odessa-Brody i Gazociąg Sarmacki na terytorium Ukrainy należałoby ułożyć w jednym righ of way, tak jak to zrobiono na Zakaukaziu z rurociągiem BTC i gazociągiem Baku-Tbilisi-Erezurum. Obie inwestycje mogłyby być postrzegane jako trwały i niezbędny element bezpieczeństwa rurociągowego zaopatrzenia krajów UE w gaz i ropę naftową, Należy jednak pamiętać że koszt budowy liniowych nośników energii lub surowców energetycznych, takich, jak np. linie wysokiego napięcia czy rurociągi wynosi ca 70% kosztów związanych z realizacją określonej inwestycji. * * * Własny rynek zbytu i tranzytowe położenie geograficzne to najważniejsze atuty Polski w Unii Europejskiej. Rosja, ukształtowana przez cywilizację ordyńską, na przestrzeni najbliższego półwiecza stanie się prawdopodobnie krajem, w którym większość mieszkańców będzie wyznawać islam. Projekt meczetu, jaki ma stanąć na moskiewskim kremlu, jest już rzekomo gotowy. Będzie podobny do tego, który turecka firma zbudowała w Groznym. Wśród modlących się do Allaha wyrasta młode pokolenie, zbuntowane wobec rzeczywistości. Destrukcyjne idee szerzą się wśród niego jak pożar po suchym stepie. W Kazaniu frustraci gromadzą się w pięknym Nakabannym Meczecie. Islamizacja Powołża miała miejsce pół wieku przed panowaniem Mieszka I na polskich ziemiach. Wykształcone elity Baszkirii, Tatarii, Kałmucji, Tuwy, Jakucji, Kraju Krasnojarskiego, Buriacji, Dagestanu, Kraju Ałtajskiego, Chakasji i Dalekiego Wschodu coraz bardziej zdecydowanie domagają się uniezależnienia od moskiewskiej biurokracji. W Nowosybirsku już demonstracje już trwają. Los mieszkańców Syberii nie jest i nie może być dla nas i dla braci Ukraincow sprawą obojętną. W dobie rozkręcającej się spirali rozmaitego rodzaju terroryzmów wyjdźmy do gospodarzy Kremla z inicjatywą włączenia polskich i ukraińskich firm w dzieło budowy transsyberyjskich magistrali rurociągowych i stopniowego przekazywania mieszkańcom obszarów, przez które prowadzą, doświadczeń naszej transformacji ustrojowej. Dobrych doświadczeń. Należy też mieć na uwadze, że rurociągi przesyłowe ropy naftowej i gazu, prowadzące na zachód Europy, może stać się łatwym celem ataków terrorystycznych. Należy wyciągnąć wnioski, które stały u narodzin Internetu. Zasilanie w media energetyczne powinno mieć charakter sieciowy. Byłby to najlepszy sposób zniechęcenia do działań wszelkiej maści terrorystów. Od wieków prawo pobierania opłaty tranzytowej, nazywane mytem (ze staro-górno-niemieckiego), było niezbywalnym prawem każdego suwerena Opłaty, jakie są pobierane za przejście statków przez Kanał Panamski czy Sueski stanowią bardzo poważny udział w budżetach państw, na terenie których kanały te się znajdują. W przypadku ropy naftowej i gazu ziemnego pojęcie myta w międzynarodowych regulacjach prawnych zastępowane jest opłatą za tranzyt lub za usługę transportową. Opłaty za udostępnienie zdolności przepustowej magistrali rurociągowej z całym jej wyposażeniem, stacjami pomp, tłoczniami gazu, parkami zbiorników, aparaturą pomiarowo-kontrolną etc. są przedmiotem negocjacji i stanowią zwykle tajemnicę handlową. Tranzytowe położenie geograficzne powinno być jednym z kół zamachowych gospodarki III RP. Opłaty za tranzyt gazu z głębi kontynentu azjatyckiego, pobierane przez firmy rosyjskie, w wielu przypadkach przekraczają kilkaset procent. Wielu uważa, że to jest haracz. W dziejach powszechnych nie odnotowano jednak ani jednego przykładu wielkiego państwa, którego trwanie byłaby warunkowana haraczem. Groźne imperium z dwugłowym orłem istnieje niestety nadal nie tylko w wirtualnych grach komputerowych. Na dłuższą metę nie będzie jednak możliwe utrzymywanie wielkiego obszarowo państwa dzięki ha- 6 RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014
9 raczom. Działania decyzyjne podejmuje demografia. Rosjanie wymierają. Średnia życia mężczyzn jest o 15 lat krótsza niż mieszkańców USA. Jeszcze przed końcem obecnego półwiecza ich populacja zmniejszy się do milionów. Atomowy arsenał skoroduje znacznie wcześniej. Potrzebne są dziś ogromne środki na jego deaktywację. Syberia, w najmniej spodziewanym momencie, stanie się prawdopodobnie federacją niepodległych państw. ZSRR też rozpadł się bez zapowiedzi. Geopolityka ma jednak swoje zasady. Dlatego warto rozpocząć prace nad feasibility study dla rurociągu naftowego Mosul-Hopa z północnego zamieszkałego przez Kurdow Iraku na brzeg Morza Czarnego, z którego ropa będzie mogła zasilać magistralę Odessa Płock Gdańsk. Antoni F. Ossendowski słynny na całym świecie polski pisarz już wiek temu podkreślał, że Syberia jest dla nas i dla Rusinów czyli Ukrainców drugą ojczyzną. Wiele milionów istnień ludzi czujących i myślących po polsku złożyło tam swoje kości. Nie zawsze byli to zesłańcy, czasem dobrowolni emigranci. Budowniczowie zakładów przemysłowych, kolei transsyberyjskiej, mostów, kopalni złota. Pomarańczowa Rewolucja powiodła się dzięki sarmackiemu bakcylowi wolności, który odżył na Ukrainie. Ten sam bakcyl pozostawiliśmy w tajgach i tundrach drugiej ojczyzny. Zgodnie z przepowiednią Jandarbijewa, prezydenta Czeczenii zamordowanego w Katarze przez rosyjskich agentów, wiele wskazuje też na to, że zielona flaga Proroka wcześniej czy później zawiśnie też na Kremlu. W realiach geopolitycznych, dywersyfikację dostaw surowców energetycznych można osiągnąć na parę sposobów. Nie popadajmy w zauroczenie szacunkami zasobów gazu w rejonie Obskiej Guby i północy Syberii. Tempo eksploatacji gazonośnych pól na półwyspie Jamał wyraźnie osłabło. Likwidacja, przynajmniej oficjalna, systemu gułagów na północy Syberii nakazuje posługiwanie się rachunkiem ekonomicznym. Bezpardonowo jest on wykorzystywany przez menadżerów GAZPROMU, do wszelkiego rodzaju analiz, mających uzasadnić wyjątkowo wysokie koszty zagospodarowania złóż w warunkach wiecznej zmarzliny, pokrywającej bezdenne bagna. Ich zwiększanie ma uzasadniać konieczność zaciągania mega kredytów i zwielokrotnianie cen gazu, mimo że ten, który obecnie dopływa do Kondratek, pochodzi najprawdopodobniej z Turkmenistanu, a jego cena jest obciążona kilkusetprocentowym haraczem Należy też pamiętać że pod lodową czaszą północnej półkuli naszego globu zalega co najmniej 1/3 zasobów węglowodorów ciekłych i gazowych. Rosją rości sobie do nich prawo. To jest ten as w rękawie partii ukraińskiego pokera * * * Już parę lat temu prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew dał jednoznacznie do zrozumienia, że jego kraj będzie blisko współpracował z azerską diasporą w Iranie i na Syberii. Języki tureckie, do których należy azerski, są rozpowszechnione w Eurazji od Adriatyku po Morze Ochockie. Porozumieć się nimi może, poczuwając do wspólnoty kulturowej i cywilizacyjnej co najmniej ćwierć miliarda ludzi. To też są nasi naturalni sprzymierzeńcy. Taki jest elementarz geopolityki. Znał go sułtan i jego wielki wezyr który mimo nacisków wysłanników carów rosyjskich, nie chciał uznać rozbiorów Rzeczpospolitej. Rosjanie zabili ponad ćwierć miliona własnych obywateli w Czeczenii, aby móc kontrolować rurociąg prowadzący z Baku. Inwazja Amerykanów na Irak, w czasie której straciło życie milion cywilnych ofiar, umożliwiła budowę rurociągu Baku-Tbilisi-Ceyhan. Zaledwie wiek temu w rejonie Baku wydobywano połowę zużywanej wówczas na ziemskim globie ropy naftowej. Nieograniczony dostęp do kaspijskiej ropy umożliwił Sowietom rozstrzygnięcie na swoją korzyść pancernej bitwy pod Kurskiem, co decydująco wpłynęło na przebieg II wojny światowej. Godnym odnotowania jest, że pierwszy satelita mógł okrążyć kulę ziemską dzięki wynalezieniu stałego paliwa do napędu rakiet przez Azerbejdżanina, prof. Yusifa Mammedaliewa ( ) kandydata do nagrody Nobla Gazociąg Sarmacki byłby dwa razy krótszy niż ten z półwyspu Jamał. Koszt wydobycia gazu na Morzu Kaspijskim jest wielokrotnie niższy niż w obszarach wiecznej zmarzliny. 10% udział w eksploatacji złóż Shah Deniz, których zasobność jest oceniana na powyżej 1000 mld m 3, posiada LUKOIL. Optymalna trasa Gazociągu Sarmackiego na pewnym odcinku prowadzi przez Kraj Stawropolski. Rosyjskie firmy należałoby więc zaprosić do udziału w jego budowie. Nic tak nie łagodzi antagonizmów z dawno minionej i tej nieco bliższej przeszłości, jak wspólny, dobrze przemyślany biznes. * * * Aktywiści różnego rodzaju organizacji, sterowani przez spadkobierców KGB których co najmniej kilkanaście tysięcy działa nadal w RP III (takie jest zdanie płk. Henryka Piecucha b. sekretarza generała Kiszcaka), są od dawna zainteresowani, aby Polacy nie zacieśniali więzów z Ukraińcami. Gospodarczych w szczególności. Lepiej, jeśli oba narody nadal zachowają w historycznej pamięci pale pojednania. Łącznie liczą przecież razem RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014 7
10 z emigracją około 100 milionów mieszkańców. Etnicznych Rosjan, w znacznej części zdegenerowanych dekadami komunizmu i alkoholizmem jest niewielu więcej. Z południa napierają na nich muzułmańskie narody Azji Środkowej. Ze wschodu odkrywający swoje etniczne korzenie mieszkańcy Syberii, której blisko 1/3 terytorium carska Rosja zagrabiła ostatecznie Chinom dopiero w XIX w. Istnienie suwerennej Ukrainy jest dużo lepszym gwarantem, że zgnije do końca niedźwiedzie monstrum na wschodzie, niż nasze członkostwo w UE czy NATO. Warto o tym pamiętać i nadal pozostawać ambasadorem dialogu kultur pomiędzy wschodem i zachodem. Pomiędzy Azją i Europą. Własny rynek zbytu i tranzytowe położenie geograficzne to najważniejsze atuty Polski w Unii Europejskiej. Dlatego należy wystąpić o arbitraż w sprawie z GAZPROMEM o niezrealizowanie II nitki Gazociągu Jamalskiego oraz anulowanie wasalnego posiadającego elementarne błędy prawne Pakietu Porozumień Gazowych zawartych 25 sierpnia 1993 r Nazwiska odpowiedzialnych za to, że nie pobieramy stosownej opłaty za tranzyt gazu, są znane. Do dziś nie stanęli jednak przed Trybunałem Stanu. Sposób wyliczenia wielkości opłaty tranzytowej był opublikowany w paru kolejnych wydaniach poradnika technicznego RUROCIAGI DALEKIEGO ZASIĘGU (ISBN ). Jego autorem był prof. dr Władysław John Cieślewicz ekspert AGA (American Gas Association). Zaakceptowali go m.in. profesorowie najwybitniejszych polskich uczelni AGH i Politechniki Warszawskiej: Włodzimierz Bojarski, Jakub Siemek, Maciej Kaliski, Zbigniew Wrzesiński i wielu innych, podobnie jak i b. minister gospodarki Piotr Woźniak oraz marszałkowie Sejmu RP Zbigniew Romaszewski i Andrzej Lepper oraz premier Jan Olszewski. Polski odcinek Gazociągu Jamalskiego pomiędzy Kondratkami na granicy z Biąłorusią a Gorzowem na granicy z Niemcami liczy 682 km. Opłata za przetłoczenie nim 1000 m 3 gazu powinna wynosić 2,75 USD za każde 100 km gazociągu. GAZPROM jednak, mimo że Polska płaci za gaz ceny najwyższe na świecie nie ponosi praktycznie kosztów jego tranzytu do Niemiec. Zdaniem W. J. Cieślewicza uwzględniając różnego rodzaju uwarunkowania powinny one znacznie przekraczać 1 (jeden) miliard USD/rocznie Byłaby to kwota większą niż wynosiły koszty utrzymywania wojsk sowieckich w PRL. Warto zacytować treść jego Podsumowania: Polska na trwałe utraciła korzyści z tytułu przesyłu rosyjskiego gazu na wschód. Polski rząd gwarantuje wydłużenie kontraktu na warunkach od których odchodzi Europa Utrwalenie indeksowanej do ropy naftowej formuły cenowej do 2037 r. gwarantuje polskim odbiorcom w Polsce wysokie ceny. PGNiG występuje do URE o 10% podwyżkę cen gazu Kompromis ogłoszony przez polskich negocjatorów jest w rzeczywistości totalną klęską Negocjacje Polska Rosja zostały zakończone porażką polskich negocjatorów z wynikiem 0:7 Seminarium odbyło się w Rezydencji Belweder 26 marca Patronował mu Prezydent RP Lech Kaczyński. Jego śmierć pod Smoleńskiem dwa tygodnie później służyła interesom GAZPROMU. Szkodą, że ci którzy usiłują wyjaśnić jej przyczynę zapomnieli o łacińskiej zasadzie Qui bono? Na spotkaniu w klubie RO- NINA prof. Wiesław Binienda doradca prezydenta USA podzielił opinię piszącego te słowa. From: Binienda,Wieslaw K Sent: Tuesday, September 02, :07 PM To: w.michalowski Subject: RE: GEOPOLITYKA RUROCIAGOWA Szanowny Panie Witoldzie, Pana praca jest bardzo wazna. Nie mge nic od siebie dodac, gdyz nie jest to moja dziedzina, ale informacje jakie Pan w niej zawarl same w sobie sa przytlaczajace. Dobrze, ze Pan opublikuje ten material, gdyz trzeba ludzi edukowac. Gdyby mozna bylo przetlumaczyc na jezyk angielski, to mysle, ze warto byloby podzielic sie ta wiedza z opinia swiatowa. Pozdrawiam, Prof. Wieslaw Binienda Parę lat temu zespół niezależnych ekspertów zorganizował Seminarium na temat: Polsko-rosyjska umowa na dostawy gazu ziemnego-nowe warunki i ich konsekwencje. 8 RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014
11 OPINIA PRAWNA PROF. DR HAB. EUGENIUSZ PIONTEK ANEKS 1 Prof. dr hab Eugeniusz Piontek kierownik Zakładu PRAWA EURO- PEJSKIEGO, wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego; Specjalista w zakresie: prawa międzynarodowego publicznego, prawa kontaktów, prawa konkurencji oraz prawa handlowego. Ekspert sejmowy w zakresie prac ustawodawczych w sferze stosunków gospodarczo-prawnych (w tym prawa celnego i prawa o inwestycjach zagranicznych i prawa antymonopolowego).członek Zespołu Ekspertów URM d/d harmonizacji prawa polskiego z prawem Unii Europejskiej; członek International Law Cominittee; Autor ponad 800 publikacji na temat różnych zagadnień prawa i stosunków międzynarodowych, ok. 60 ekspertyz w sferze problematyki handlu międzynarodowego i 9 książek. OPINIA PRAWNA o Porozumieniu między Rządem Federacji Rosyjskiej a Rządem Rzeczypospolitej Polskiej o budowie systemu gazociągów dla tranzytu gazu rosyjskiego przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i dostawach gazu rosyjskiego do Rzeczypospolitej Polskiej sporządzonej w Warszawie 25 sierpnia 1993 roku na podstawie udostępnionych mu następujących dokumentów prawnych: 1. Porozumienia wymienionego w tytule; 2. Protokołu między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej w sprawie przedsięwzięć organizacyjnych zmierzających do zapewnienia realizacji Porozumienia ( o którym mowa w tytule opinii) z 18 lutego 1995 r. 3. Ustaleń protokołu między rządami RP i Federacji Rosyjskiej w sprawie budowy systemu gazociągów tranzytowych przez terytorium RP i dostawach rosyjskiego gazu do Polski (18 luty 1995 r.); 4. Aktu notarialnego sporządzonego przed notariuszem Jadwigą Zacharzewską o zawiązaniu spółki pod firmą: System Gazociągów Tranzytowych EUROPOLGAZ S.A. 5. Traktatu między Federacją Rosyjską a Rzeczypospolitą Polską o handlu i współpracy gospodarczej sporządzonego w Warszawie 25 sierpnia 1993 roku; 6. Wzorami umów między inwestorem a właścicielami gruntów o udostępnieniu nieruchomości inwestorowi i wydanie mu tej nieruchomości w posiadanie czasowe; 7. Dokumentacji prawnej dotyczącej gazociągów we Francji oraz w Japonii. Niezależnie od powołanych dokumentów prawnych Autor opinii zapoznał się z dostarczonymi mu przez Zleceniodawcę rozległym plikiem pism interwencyjnych i procesowych a także z opiniami specjalistów na temat Porozumienia i jego konsekwencji w różnych dziedzinach stosunków wewnętrznych i międzynarodowych Polski, wreszcie z niezwykle bogatą dokumentacją prasową itp. Autor nie zajmuje w przedstawionej opinii stanowiska w przedmiocie celowości gospodarczej bądź jakiejkolwiek innej zawarcia przez Polskę i Rosję przedmiotowego Porozumienia i ogranicza się wyłącznie do poddania go ocenie w świetle prawa międzynarodowego i właściwych norm prawa publicznego RP, które mają zastosowanie do tej umowy międzynarodowej. NIEWAŻNOŚĆ 1. Porozumienie między Rządem Federacji Rosyjskiej a Rządem Rzeczypospolitej Polskiej o budowie systemu gazociągów dla tranzytu gazu rosyjskiego przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i dostawach gazu rosyjskiego do Rzeczypospolitej Polskiej sporządzone w Warszawie 25 sierpnia 1993 roku, zwane dalej Porozumieniem: stanowi m. in.: 1.1. w Art. 1: Strony... popierają utworzenie Spółki Akcyjnej przez Rosyjską Spółkę Akcyjną GAZPROM z siedzibą w Moskwie i polskie przedsiębiorstwo Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo z siedzibą w Warszawie w celu budowy i eksploatacji systemu gazociągów tranzytowych 1.2. w Art. 4 Funkcja operatora gazociągów tranzytowych powierzona będzie przedsiębiorstwu Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo na podstawie umowy ze Spółką Akcyjną (o której mowa w Art. 1); 1.3. w Art. 12, zdanie ostatnie: Porozumienie zawarte jest na czas nieokreślony 2. Ustawa z dnia 2 maja 1919 o wyłącznym upoważnieniu Państwa do zakładania rurociągów, służących do prowadzenia gazów ziemnych, regulowania produkcji i użytkowania ich (Dziennik Praw Państwa Polskiego No. 39 z 9 maja 1919 r. poz. 292), zwana dalej Ustawą stanowi: 2.1. W Art. 2: Prawo zakładania rurociągów i urządzeń pomocniczych do przewodzenia palnych gazów ziemnych (zakłady gazu ziemnego) przysługuje wyłącznie Państwu ( ). Prawo to może rząd przenieść na zrzeszenia lub osoby fizyczne na czas ograniczony, jeżeli roboty w terminie wyznaczonym przez rząd nie zostały rozpoczęte, względnie ukończone. Przeniesienie nadanego przez rząd uprawnienia na osoby trzecie jest niedopuszczalne W Art. 7: po upływie czasokresu, na który prawo nadano (art. 2) przechodzą zakłady gazu ziemnego, o ile im nie będzie przyznane przedłużenie uprawnienia, na własność Państwa bez odszkodowania. Wcześniejszy RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014 9
12 wykup jest dopuszczalny tylko z ważnych powodów natury publicznej, stwierdzonych w orzeczeniu Ministerstwa Przemysłu i Handlu za cenę szacunkową. Zakłady gazu ziemnego gmin nie ulegają wykupowi cytowane wyżej w ust oraz 1.2. postanowienie Art. 1 i 4 w związku z postanowieniem Art. 12 Porozumienia naruszają art. 2 Ustawy, a ponadto pozbawiają Państwo Polskie możliwości skorzystania z uprawnień przysługujących mu z mocy art. 7 Ustawy z dotkliwym uszczerbkiem dla pozycji prawnej Rzeczypospolitej Polskiej i jej interesów materialnych. To samo odnosi się do oceny postanowień Art. 4 Porozumienia. Porozumienie zawarte bowiem na czas nieokreślony i nie wyłączono spod tej klauzuli dyspozycji Art. 1 oraz Art. 4 Porozumienia. Wobec braku innych właściwych przedmiotowo postanowień Porozumienia usunięcie tych wad prawnych możliwe jest tylko w drodze: a/ negocjacji Porozumienia przez rząd RP i rząd Federacji Rosyjskiej do czego wymagana jest zgoda obydwu stron bądz b/ wypowiedzenia Porozumienia przez rząd RP, co najprawdopodobniej spowodowałoby wystąpienie przez rząd Federacji Rosyjskiej z roszczeniami odszkodowawczymi narażającymi Państwo Polskie na dalsze straty c/ uznania Porozumienia przez rząd RP za nieważne od samego początku w rozumieniu Art. 46 Konwencji Wiedeńskiej o Prawie Traktatów, który stanowi: 1. Państwo nie może powoływać się na to, że jego zgoda na związanie się traktatem jest nieważna, ponieważ została wyrażona z pogwałceniem postanowienia jego prawa wewnętrznego dotyczącego kompetencji do zawierania traktatów, chyba że to pogwałcenie było oczywiste i dotyczyło normy jego prawa wewnętrznego o zasadniczym znaczeniu (podkr. własne E.P.) 2.Pogwałcenie jest oczywiste, jeżeli jest obiektywnie widoczne dla każdego państwa postępującego w danej sprawie zgodnie z normalną praktyką i w dobrej wierze Działanie rządu RP, o którym mowa wyżej pkt. 1 (c) spełniałoby przesłanki określone w Art. 46 Konwencji Wiedeńskiej o Prawie Traktatów z następujących przyczyn natury prawnej: a/ Art. 33 ust Małej Konstytucji, pod której rządami Porozumienie zostało zawarte stanowią: Ratyfikacja i wypowiedzenie umów międzynarodowych dotyczących granic Państwa, sojuszów obronnych oraz umów pociągających za sobą obciążenia finansowe Państwa lub konieczność zmian w ustawodawstwie wymaga upoważnienia wyrażonego w ustawie. b/ Art. 12 Porozumienia jako sprzeczny z postanowieniem art. 2 Ustawy wprowadza zmianę do ustawodawstwa RP, co sprawia, że ratyfikacja Porozumienia wymagała upoważnienia wyrażonego w ustawie. Warunek ten nie został spełniony Wymóg upoważnienia ustawowego do ratyfikacji, o którym mowa wyżej w ust (a) i (b) wywieść można ponadto z następujących okoliczności: a/ 18 lutego 1995 r. Strony zaakceptowały Ustalenia protokołu między rządami RP i Federacji Rosyjskiej w sprawie budowy systemu gazociągów tranzytowych przez terytorium RP i dostaw rosyjskiego gazu do Polski. b/ W tych Ustaleniach w Art. 3 Strona polska zobowiązała się do udzielenia gwarancji kredytowych do wysokości mln USD na finansowanie budowy polskiego odcinka gazociągów tranzytowych ( ) Z naciskiem należy równocześnie podkreślić, że Art. 3 Protokołu między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej w sprawie przedsięwzięć organizacyjnych zmierzających do zapewnienia realizacji Porozumienia między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej o budowie systemu gazociągów dla tranzytu gazu rosyjskiego przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i dostawach gazu rosyjskiego do Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 25 sierpnia 1993 roku, sporządzony w tej samej dacie co Ustalenia, które są jakoby ustaleniami tego Protokołu, stanowi co innego, a mianowicie, że w wykonaniu zobowiązania Polski do udzielenia gwarancji dla pozyskiwania i spłaty pożyczonych środków dla EUROPOLGAZ S.A., Strona Polska zapewni finansowanie budowy pierwszej nitki systemu gazociągów tranzytowych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w wysokości mln USD. Jest to więc jeszcze dalej idące zobowiązanie finansowe obciążające Skarb Państwa Polskiego. Na podstawie obydwu dokumentów, a więc ustaleń oraz samego Protokołu nie można nadto ustalić, które z dwóch zobowiązań zostało w istocie zaciągnięte przez Polskę, czy też obydwa zobowiązania do ustalenia gwarancji i finansowania łącznie. c/ Art. 6 Ustaleń stanowi ponadto, że: Strony zobowiązane są do udzielania zwolnień celnych i ulg podatkowych w okresie budowy systemu gazociągów tranzytowych w celu obniżenia kosztów przedsięwzięcia. Strona polska zobowiązała się do zapewnienia ustawowych ulg celnych, obniżenia podatku VAT (z 22 do 7 proc.) oraz zwolnienia od podatku dochodowego firmy EUROPOLGAZ S.A. w tej części dochodu, która zostanie zainwestowana w budowę polskiego odcinka gazociągu ( ) Cytowane w ust (a) i (b) postanowienia Art. 3 i Art. 6 Ustaleń niewątpliwie nakładają na Państwo Polskie obciążenia finansowe, o których mowa w Art. 33 ust. 2 Małej Konstytucji. To, że odnośne obciążenia nie zostały przewidziane w samym Porozumieniu, a dopiero 10 RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014
13 w zaakceptowanych później Ustaleniach nie podważa w niczym podstaw prawnych do uznania przez rząd RP Porozumienia za nieważne, a to z następujących powodów: a/ Ustalenia zgodnie z zapisem zamieszczonym w podtytule tego dokumentu stanowią uściślenie wzajemnych zobowiązań, przyjętych w Porozumieniu z 25 sierpnia 1993 r.. Strony przyjęły więc Ustalenia działając na podstawie Porozumienia do czego ich ono jednak nie upoważniało w zakresie postanowień Art. 3 i 6 Ustaleń. Dyspozycja ostatniego zdania Art. 6 Porozumienia nie może być uznana za takie upoważnienie, ponieważ mówi jedynie o wspieraniu działań Spółki Akcyjnej w celu pozyskania kredytów, a to jest coś całkiem innego. Być może jednak co trudno założyć, Strony zataiły przed Sejmem RP udzielenia takiego upoważnienia, pomijając to upoważnienie w treści Porozumienia. W obydwu przypadkach, który z nich nie byłby prawdziwy, rząd RP przyjmując zobowiązania z Art. 3 i Art. 6 Ustaleń bez ustawowego upoważnienia dopuścił się pogwałcenia prawa wewnętrznego dotyczącego kompetencji do zawierania traktatów w porozumieniu Art. 46 Konwencji Wiedeńskiej o Prawie Traktatów, w tym wypadku norm prawa konstytucyjnego. b/ jeżeliby nawet przyjąć, że Ustalenia są odrębną od Porozumienia umową międzynarodową i jedynie w stosunku do Porozumienia pochodną, to ponieważ w zakresie materii prawem konstytucyjnym określonej, wprowadzają nowe zobowiązania dla Państwa Polskiego, których zaciągnięcie wymaga upoważnienia ustawowego, a takowe nie zostało udzielone, to są one z mocy prawa nieważne, jako przejaw próby obejścia prawa krajowego z takim właśnie skutkiem. I. Inne uwagi 1.1. Niezależnie od zarzutu nieważności postawionego z przyczyn powołanych w cz. I ust. 3.1 do 3.3., wskazać należy, że Ustalenia zawierają w Art. 4 zupełnie kuriozalne zobowiązania Państwa Polskiego do udzielenia gwarancji kredytowych dla EUROPOLGAZ S.A. na finalizowanie przedmiotowego przedsięwzięcia, które kłóci się z ogólnie przyjętymi zasadami udzielania takich gwarancji w prawie polskim jak i w międzynarodowych praktykach handlowych oraz jest niekorzystne dla Państwa Polskiego. Powołany Art. 4 Ustaleń stanowi bowiem co następuje: W ciągu 3 miesięcy od podpisania Protokołu, EUROPOLGAZ S.A. i jej założyciele zawrą porozumienie dotyczące koncepcji finansowania przedsięwzięcia, w którym przedstawione zostaną zasady udzielenia gwarancji kredytowych, pozyskiwania środków i zwrotu zaciągniętych kredytów. Tak więc to nie Państwo Polskie określa zasady na jakich ewentualnie udzieli gwarancji kredytowych spółce EUROPOLGAZ, lecz ta Spółka z mocy umowy międzynarodowej zawartej przez Państwo Polskie uzyskała prawo dyktowania temu państwu własnych warunków w tym zakresie! 2. Porozumienie obciążone jest również innymi poważnymi wadami prawnymi. W szczególności wskazać należy na następujące: 2.1. Porozumienie nie zawiera żadnych postanowień w tak istotnych dla przedmiotowego przedsięwzięcia sprawach jak: a/ status prawny przedsięwzięcia na terytorium RP w świetle prawa polskiego; b/ tryb i terminy oraz inne warunki udostępnienia gruntu pod instalacje gazociągu na terytorium RP; c/ kto ma być, ewentualnie może stać się w trybie szczególnym właścicielem gruntu, na których ma być położony gazociąg i wzniesione instalacje towarzyszące na terytorium RP, w jakim trybie i na jakiej podstawie prawnej.; d/ wzajemne prawa i obowiązki właściciela oraz operatorów gazociągu i towarzyszących mu instalacji w stosunkach z innymi podmiotami działającymi w otoczeniu tych urządzeń w tym prawa dostępu, kontroli, wykonywania robót, eksploatacji np. dróg i mostów ipt., odpowiedzialności każdego z podmiotów uczestniczących; e/ opłaty należne od właściciela/operatorów gazociągu na rzecz Państwa Polskiego/gmin z tytułu eksploatacji gazociągu oraz towarzyszących instalacji. Otóż bez rozstrzygnięcia tych spraw w samym Porozumieniu nie można racjonalnie ustalić, która ze Stron wykonuje Porozumienie, a która go nie dotrzymuje bądź wykonuje niewłaściwie ze wszystkimi płynącymi stąd konsekwencjami prawnymi i materialnymi. Ponadto wskazane braki są przede wszystkim niekorzystne dla Państwa Polskiego bądź gmin, przez których obszar ma przebiegać gazociąg oraz dla polskich obywateli i osób prawnych, których prawa i interesy zostały lub mogą być dotknięte realizacją przedmiotowego przedsięwzięcia. Nieuregulowanie w umowie międzynarodowej jaką jest Porozumienie statusu prawnego przedmiotowego przedsięwzięcia na terytorium RP w świetle prawa polskiego i odpowiadający tej luce prawnej brak uregulowania rzeczowej sprawy aktem generalnym prawa polskiego w randze ustawy, godzi w prawa podmiotowe osób fizycznych i prawnych przez których grunty wyznaczono przebieg gazociągu. Na jakiej podstawie prywatny inwestor zastrzega sobie w umowie z właścicielami gruntu wystąpienie do właściwego organu ogólnej administracji państwowej z powołaniem się na art. 70 ust. 1 Ustawy o gospodarce gruntami wywłaszczeniu nieruchomości? Okoliczność, że ten czy inny inwestor prywatny pragnie zlokalizować swoje gospodarcze przedsięwzięcie liniowe nawet w dziedzinie gazownictwa nie stanowi jeszcze wystarczającej podstawy prawnej do działań władz publicznych na podstawie rzeczonego przepisu. RUROCIĄGI Nr 1 2/69/
14 A jaki charakter prawny mają wspomniane umowy między inwestorem a właścicielami? Służebność, a jeżeli tak to jaka? Użytkowanie, a jeżeli tak to jakie? Takich pytań rodzi się znacznie więcej, w związku z nieuregulowaniem odnośnych zagadnień w Porozumieniu i w braku odpowiedniego aktu prawa polskiego rangi ustawowej. Spory z właścicielami gruntów przeznaczonych pod gazociąg są jedynie pierwszym sygnałem. Brak postanowień w sprawie opłat z tytułu udostępnienia gruntu pod gazociąg i w sprawie opłat eksploatacyjnych jest też istotnym uszczerbkiem dla dochodów Skarbu Państwa, a więc przejawem zaniechania Stron na szkodę Państwa Polskiego Postanowienia Porozumienia obciążone są też licznymi wadami merytorycznymi, z których za najważniejsze uznać należy: a/ dyspozycję Art. 3A, ostatnie zdanie, w którym wielkość i terminy dostaw gazu określane będą w stosownych kontraktach pomiędzy podmiotami gospodarczymi Stron z uwzględnieniem możliwości określonych stanem technicznym systemu gazociągów przesyłowych (podkr. wł. E.P.) z całkowitym pominięciem kryterium potrzeb odbiorców gazu. Pozbawia to tych odbiorców prawa do zgłaszania roszczeń o zwiększenie dostaw lub ich ograniczenie z powołaniem się na Porozumienie, które odgrywa przecież dla całego przedsięwzięcia rolę umowy podstawowej,. b/ nieprecyzyjne i konfliktorodne określenie w Art. 11 Porozumienia mechanizmu rozwiązywania sporów wobec niewskazania konkretnego organu lub organów arbitrażowych, o których ten przepis stanowi tylko w kategoriach jednego z ewentualnych środków do uzgodnienia przez Strony. Tak się umów międzynarodowych nie redaguje. c/ nie wiadomo co należy rozumieć przez zapis Art. 5 ust. 2 Porozumienie zgodnie, z którym Strona Polska zapewni Spółce Akcyjnej, wymienionej w Art. 1 niniejszego Porozumienia, traktowanie narodowe skoro w Art. 2 Porozumienia stanowi w zdaniu pierwszym, że Spółka Akcyjna wymieniona w Art. 1 niniejszego Porozumienia, powołana będzie w Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z polskim ustawodawstwem (podkr. wł. E.P.). Skoro tak, to należałoby przyjąć, że ma być ona osobą prawną prawa polskiego. W takim jednak wypadku dyspozycję Art. 5 ust. 2 Porozumienia należy uznać za zbędną. II. Wnioski ogólne 1. Porozumienie sformułowane jest chaotycznie i nieprecyzyjnie w najgorszym stylu dokumentów RWPG itp. Nieprecyzyjność jest szczególnie widoczna w treści postanowień określających pozycję prawną Państwa Polskiego, na jego niekorzyść. Akty pseudowykonawcze do Porozumienia w rzeczywistości uzupełniają go w sposób, który na gruncie międzynarodowego prawa traktowanego musi być jako rewizja, a co najmniej jako wnoszenie poprawek do Porozumienia. Samo Porozumienie nie przewiduje jednak żadnej szczególnej procedury wprowadzanie poprawek. Wobec tego mają do nich pełne zastosowanie ogólne procedury przewidziane prawem międzynarodowym, które w przypadku wprowadzenia poprawek modyfikujących prawa i obowiązki stron umowy wymagają stosowania procedury właściwej dla przyjęcia samej umowy. Tego Strony Porozumienia nie uczyniły. W związku z tym należy przyjąć, że albo rzeczone akty wykonawcze do Porozumienia są jedynie dokumentami międzynarodowymi wyrażającymi intencję stron bez mocy prawnej dla Stron, albo że samo Porozumienie tak zmodyfikowane jest nieważne w zależności od tego czy sporne protokoły uznamy za akty wykonawcze, czy za instrumenty prawnomiędzynarodowe wnoszące poprawki do Porozumienia. Zarzut nieważności Porozumienia jako takiego został już wcześniej uzasadniony w niniejszej opinii niezależnie od wpływu na ważność Porozumienia protokołów uzupełniających. 2. Zarzutów sformułowanych w niniejszej opinii nie można odeprzeć w jakiejkolwiek części przy pomocy odsyłania do treści kontraktów jakie zostały lub mogą być zawarte pomiędzy właściwymi władzami polskimi, a Spółką Akcyjną. Porozumienie jest bowiem aktem prawa międzynarodowego o charakterze umowy międzyrządowej, który jest niezależny od aktów prawa prywatnego, jakim są kontrakty. Praktyce traktatowej znane są umowy międzynarodowe poddawane prawu prywatnemu lub publicznemu określonego państwa bądź państw wskazanych w umowie w całości lub w określonych umową zakresach cząstkowych. Art. 11 Porozumienia poddaje go jednak w całości prawu publicznemu międzynarodowemu, czy to szczególnemu wynikającym z umów zawartych przez same Strony, czy to powszechnemu prawu międzynarodowemu. Wobec tego wszelkie dochodzenie praw i obowiązków określonych w Porozumieniu może być oparte tylko na tych normach, a przede wszystkim na postanowieniach samego Porozumienia. Prawo międzynarodowe nie dopuszcza też dokonywania modyfikacji zobowiązań prawno-międzynarodowych za pośrednictwem aktów prawa prywatnego w ogóle, a tym bardziej w drodze kontraktów zawieranych przez jedną tylko ze stron umowy z takim czy innym podmiotem prawa prywatnego jakimi są m. in. spółki akcyjne. Znana skądinąd prawu międzynarodowemu i wspomniana wcześniej tzw. prywatyzacja stosunków publiczno-prawnych podlega odrębnemu reżimowi, który też z resztą nie wyklucza modyfikowanie treści stosunku publiczno-prawnego za pośrednictwem aktów prawa prywatnego i dopuszcza do polegania na nich wyłącznie w granicach i na zasadach aktem prawa międzynarodowego określonych a nie odwrotnie.w każdym bądź razie ramy prawne jakich próbuje się dotychczas realizować projekt gazociągu jamalskiego nie służą dobrze ani stosunkom polsko-rosyjskim, ani zainteresowanym podmiotom polskim i choćby dlatego powinny ulec należytej zmianie. 12 RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014
15 ANEKS 2 OPINIA PRAWNA NT. GAZOCIĄGU JAMALSKIEGO ADW. JÓZEF MARSZAŁEK, RADCA PRAWNY TR/W/-56 W sprawie analizy prawno-ustrojowej podstawy budowy międzynarodowego gazociągu Jamał-Europa Na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i tranzytu gazu ziemnego rosyjskiego przez terytorium R. P. oraz nielegalności budowy wym. gazociągu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, terenie administracyjnym Gminy Tłuchowo, woj.: kujawsko-pomorskie (d. Włocławskie), i na nieruchomościach gruntowych osób fizycznych mieszkańcach Gminy Tłuchowo. WSTĘP Niniejsza opinia prawna ma charakter opisowo-ramowy mając na uwadze przede wszystkim wskazanie naruszenia kardynalnych praw zarówno Rzeczypospolitej jak i jej obywateli, zapisanych w Konstytucji R. P. ustawach polskich, i w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych wolności, których naruszenia dopuścił się Rząd R. P., administracja rządowa i samorządowa w związku z budową międzynarodowego gazociągu Jamał-Europa Zachodnia. Nie pozostawia cienia wątpliwości, że organizacja i sposób realizacji procesu inwestycyjnego pn. system gazociągów tranzytowych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej posiadał i dalej zachowuje, w rozumieniu przepisów konstytucyjnych i ustawowych, charakter budowy nielegalnej określanej także w wykładniach prawa budowlanego mianem dzikiej budowy. Nade wszystko podkreślić należy, iż za sprawą całkowicie karygodnej polityki rządowej, działalności administracji rządowej i samorządowej w terenie, poprzez tę budowę dopuszczono się naruszenia kardynalnych praw konstytucyjno-ustawowych obywateli i do chwili obecnej nie naprawionych w sposób ustawami przewidzianym. II. ANALIZA PRAWNA PODSTAW PRAWNO- USTROJOWYCH BUDOWY GAZOCIĄGU MIĘDZYNARODOWEGO JAMAŁ EUROPA NA TERYTORIUM R. P. Budowa międzynarodowego gazociągu zwanego tranzytowym DN-1400 przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wynikła z zawartego Porozumienia między Rządem Federacji Rosyjskiej a Rządem Rzeczypospolitej Polskiej o budowie systemu gazociągów dla tranzytu gazu rosyjskiego przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 23 sierpnia 1993 r. w Warszawie. Porozumienie to dotykało przedmiotów konstytucyjno-ustrojowych i ustawowych Rzeczypospolitej a także ochrony praw własności wynikającej z prawa międzynarodowego wiążącego Rzeczpospolitą, tj. Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Stanowią o tym następujące postanowienia Porozumienia : Art. 3 regulujący budowę inwestycji międzynarodowej w postaci systemu gazociągów tranzytowych na terytorium R. P. Art. 5 ust. 1 zastrzegał zobowiązanie strony polskiej do zapewnienia swobody tranzytu gazu rosyjskiego przez terytorium R. P. do Europy Zachodniej. Ustęp 2 art. 5 zobowiązywał Rząd R. P. do nadania międzynarodowemu podmiotowi prawa handlowego statusu podmiotu narodowego /publicznego/. Art. 6 stanowi o zamierzeniach związanych z finansowaniem inwestycji gazociągowej z udziałem strony polskiej. Art. 7 Porozumienia zobowiązywał Rząd R. P. do przestrzegania przepisów wewnętrznych ustawowych obowiązujących w Rzeczypospolitej Polskiej przy realizacji inwestycji międzynarodowej pn. Budowa systemu Gazociągów Tranzytowych. Art. 10 określa zobowiązanie pośrednio finansowe R. P. poprzez obowiązkowy zakup gazu rosyjskiego. Na szczególną uwagę zasługuje z punktu znaczenia konstytucyjnego art. 12 Porozumienia, który zobowiązywał Rząd R. P. do nadania zawartemu Porozumieniu międzyrządowemu rangi prawnej aktu prawnego wymaganemu do obowiązywania według przepisów wewnątrzpaństwowych, tzn. według Konstytucji R. P. i ustaw obowiązujących w Polsce. Powyższe Porozumienie międzyrządowe zostało uzupełnione Protokołem między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej w sprawie przedsięwzięć organizacyjnych zmierzających do zapewnienia realizacji Porozumienia między Rządem Federacji Rosyjskiej o budowie systemu gazociągów dla tranzytu gazu rosyjskiego przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i dostawach gazu rosyjskiego do Rzeczypospolitej Polskiej podpisanym w dniu 18 lutego 1995 r. w Warszawie. W art. 3 tegoż Protokołu zakreślono zobowiązanie finansowe Rzeczypospolitej Polskiej w postaci udzielenia gwarancji kredytowych oraz do pokrycia kosztów budowy I-ej nitki gazociągu tranzytowego na terytorium R. P. w wysokości mln dolarów USD. Ani Porozumienie międzyrządowe z 23 sierpnia 1993 r., ani Protokół z 18 lutego 1995 r. nie zostały opublikowane w dzienniku urzędowym R. P. W dacie zawierania wymienionego Porozumienia międzyrządowego i podpisanego protokółu do Porozumienia obowiązywała w Polsce Ustawa Konstytucyjna z 17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie terytorialnym /Dz. U. z 1992 r. Nr 84, poz. 426/ i z mocy art. 77 tej Ustawy Konstytucyjnej obowiązywały także okre- RUROCIĄGI Nr 1 2/69/
16 ślone w Ustawie przepisy Konstytucji R. P. z 22 lipca 1952 r. Porozumienie międzyrządowe z 23 sierpnia 1993 r. i Protokół z 18 lutego 1995 r. obejmowały przedmioty kompetencyjno- -ustrojowe ustawodawcy takie jak nienaruszalność terytorium Rzeczypospolitej /budowa inwestycji międzynarodowej na terytorium R. P., korzy-stanie podmiotu międzynarodowego z terytorium R. P. /zobowiązanie finansowe R. P./. Zgodnie z art.. 33 ust. 2 Ustawy Konstytucyjnej zawarte Porozumienie międzyrządowe obejmujące przedmioty należące do Sejmu R. P. wymagało ratyfikacji przez Prezydenta R. P. i ustawy upoważniającej. Ponadto ze względu na zawarte w Porozumieniu międzyrządowym takie przedmioty jak ustawa ochronna środowiska a szczególnie konstytucyjno-ustawowe prawo ochrony własności bezwzględnie wymagały ratyfikacji bądź ustawy szczególnej o budowie międzynarodowego gazociągu tranzytowego, stanowiącego własność międzynarodowego podmiotu prawa handlowego nie będącego własnością czy współwłasnością Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Przecież Porozumienie międzynarodowe dotyczyło inwestycji międzynarodowej budowanej głównie na nieruchomościach gruntowych stanowiących prawo własności osób fizycznych obywateli R. P. A przepis art. 7 Konstytucji R. P., obowiązujący w 1993 r. i w 1995 r., gwarantował konstytucyjno-ustawową ochronę prawa własności obywateli i wywłaszczenie dopuszczał wyjątkowo jedynie na cele publiczne. Tym samym aby budowa międzynarodowego gazociągu tranzytowego DN-1400 Jamał-Europa mogła być kontynuowana na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie Porozumienia międzyrządowego z 23 sierpnia 1993 r. w sposób legalny bezwzględnie dla swej legalności konstytucyjna zasada praworządności stawiała wymóg Rządowi R. P. ratyfikacji Porozumienia międzyrządowego lub przyjęcia przez Sejm R. P. ustawy szczególnej o budowie międzynarodowego gazociągu tranzytowego na terytorium R. P. określającej warunki inwestycji wynikające z przepisów konstytucyjnych i ustawowych obowiązujących w Polsce. Rząd R. P. tego obowiązku konstytucyjnego zaniechał a przecież art. 3 ust. 1 Konstytucji R. P. bezwzględnie go do tego zobowiązywał zważając zwłaszcza na ochronę prawa własności osób fizycznych. Zresztą art. 12 i art. 5 ust. 2 Porozumienia obciążał Rząd R. P. do respektowania ustawowego prawa wewnętrznego. W myśl przepisu ust. 2 art. 3 Konstytucji R. P. Rząd obowiązany był dla zachowania legalności swych poczynań opierać się wyłącznie na przepisach ustawowych obowiązujących w latach Niezależnie od obowiązujących przepisów konstytucyjno-ustawowych Rząd R. P. zobowiązany był do przestrzegania prawa międzynarodowego stanowiącego o ochronie prawa własności. Rzeczpospolita Polska ratyfikowała 19 stycznia 1993 r. Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności /Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284/, która to Konwencja w art. 1 Protokołu Nr 1 zapewnia każdej osobie fizycznej prawo poszanowania swego mienia zastrzegając zakaz pozbawiania jej własności /wywłaszczania/ z wyjątkiem dla interesu publicznego. Tak więc i prawo międzynarodowe obowiązujące na terytorium Rzeczypospolitej wymagało od Rządu R. P. nadania Porozumieniu międzynarodowemu z dnia 23 sierpnia 1993 r. rangi aktu ustawowego stanowiącego źródło prawa obowiązujące wszystkich w Rzeczypospolitej, czyli także wobec osób fizycznych. A zatem dla nadania inwestycji międzynarodowej w postaci gazociągu tranzytowego, zgodnie z Konstytucją R. P., zadania publicznego a dla właściciela gazociągu, zgodnie z Konstytucją R. P. i prawem międzynarodowym oraz zawartymi Porozumieniem, charakteru podmiotu publicznego i dla interesu publicznego, jedynie ratyfikacja lub uchwalenie ustawy szczególnej dla budowy inwestycji międzynarodowej mogła stanowić legalną konstytucyjno-ustawową podstawę prawną. Porozumienie międzyrządowe z 23 sierpnia 1993 r. o budowie systemu gazociągów tranzytowych na terytorium R. P. do wejścia w życie ustawy z 2 kwietnia 1997 r. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej nie zostało ratyfikowane, ani nie uchwalono ustawy o budowie międzynarodowych gazociągów na terytorium R. P. czy też o tranzycie gazu rosyjskiego przez terytorium Polski. Art. 241 ust. 2 Konstytucji z 2 kwietnia 1997 r. zobowiązywał Rząd do przedłożenia Sejmowi w ciągu 2 lat od wejścia w życie ustawy wykazu umów międzynarodowych zawierających postanowienia niezgodne z Konstytucją. Porozumienie międzyrządowe z 23 sierpnia 1993 r. nie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw R. P. Tak więc ów Porozumienie międzyrządowe nie może być traktowane za umowę międzynarodową, gdyż obejmując swymi postanowieniami materię konstytucyjną /zasadę nienaruszalności terytorium R. P., korzystania z suwerennego terytorium R. P. dla gazu rosyjskiego i jego tranzyt, zobowiązanie finansowe znacznych rozmiarów R. P./, oraz konstytucyjno-ustawową i międzynarodową ochronę prawa własności osób fizycznych, nie ratyfikowane, ani nie przyjęte ustawą szczególną, zgodnie z art. 87 ust. 1, art. 91 ust. 1 i ust. 2 ani pod Rządami Ustawy Konstytucyjnej z 17 października 1992 r., ani według Konstytucji R. P. nie stanowiło, i nie stanowi źródła prawa powszechnie obowiązującego w granicach Rzeczypospolitej Polskiej. Porozumienie wiąże Rząd R. P. ale nie obywateli i nie może ograniczać czy pozbawiać prawa własności przez wywłaszczenie. WNIOSEK I Porozumienie międzyrządowe z 23 sierpnia 1993 r. p. budowie międzynarodowego systemu gazociągów tranzytowych na terytorium R. P. i tranzycie gazu rosyjskiego przez terytorium R. P. nie będące ani w rozumieniu art. 87 ust. 1 Konstytucji R. P. źródłem prawa ustawowego powszechnie obowiązującego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ani umową międzynarodową w pojęciu art. 48 MTS z powodu nie przyjęcia przez Rzeczpospolitą Polską do porządku prawnego Państwa Polskiego nie może i nie jest podstawą prawną dla międzynarodowej inwestycji pn. System gazociągów tranzytowych obowiązującą wobec obywateli R. P. III. STAN PRAWNY A PLANOWANIE I WYKONYWANIE BUDOWY SYSTEMU GAZOCIĄGÓW TRANZYTOWYCH NA TERYTORIUM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ. Skoro wymienione Porozumienie międzyrządowe nie stanowiło konstytucyjno-ustawowej legalnej podstawy praw- 14 RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014
17 nej dla budowy międzynarodowej pozostaje do rozwiązania zagadnienie na jakiej zatem podstawie prawnej i według jakiego trybu przeprowadzono planowanie i budowę I nitki gazociągu tranzytowego DN-1400 Jamał-Europa na terytorium R. P. w tym na terenie Gminy Tłuchowo i na nieruchomościach gruntowych własności osób fizycznych tej gminy? Wiadomym z analizy prawno-ustrojowej, że nie była nią także ustawa szczególna regulująca warunki budowy takiej inwestycji międzynarodowej i pozwalająca na wykorzystywanie terytorium Rzeczypospolitej oraz gruntów własności osób fizycznych dla interesów innego państwa i podmiotu handlowego kapitału międzynarodowego, gdyż Sejm R. P. takiej ustawy nie przyjął i nie wprowadził w życie. A jednak Rząd R. P. wraz z administracją rządową centralną i terenową włączając także administrację samorządową zainicjował i przeprowadził w latach proces inwestycyjny I nitki gazociągu tranzytowego DN na terytorium Rzeczypospolitej. Uczynił to w sposób całkowicie nielegalny i wprost sprzeczny z konstytucyjnym i ustawowym porządkiem prawnym i obowiązującym w R. P. Otóż w roku 1994 przystąpiono do czynności planowania owej inwestycji międzynarodowej. W tymże roku obowiązywała w Polsce ustawa z 12 lipca 1984 r. o planowaniu przestrzennym określana dalej w skrócie /u. o p. p./ t.j. Dz. U. z 1989 r. Nr 17, poz. 99/. Budowa o charakterze inwestycji międzynarodowej i obejmującej terytorium między granicami państwa według tej ustawy wymagała opracowania przez Radę Ministrów /Rząd/ założenia do krajowego planu zagospodarowania przestrzennego zwłaszcza, że inwestycja wynikała z Porozumienia międzyrządowego i wchodziła w zakres przedmiotowy planu krajowego /art. 14 ust. 5 pkt 1 u. o p. p./. Zaś opracowany projekt planu krajowego wymagał od Rady Ministrów przedstawienia go Sejmowi R. P. i podjęcia przez Sejm uchwały o jego zatwierdzeniu /art. 17 ust. 1 u. o p. p./. Ale ustawowe wymogi dla legalności poczynań Rządu i budowy inwestycji międzynarodowej mającej znaczenie ogólnokrajowe nie zostały przez Rząd R. P. spełnione a ustawowa podstawowa prawna dla budowy nie została ustanowiona, gdyż plan krajowy dla inwestycji międzynarodowej nie został uchwalony i nie opublikowany w dzienniku urzędowym R. P. jako akt obowiązujący wszystkich w granicach R. P. Zatem zgodnie z ustawą z 12 lipca 1984 r. o planowaniu przestrzennym /art. 17 ust. 1 i art. 19 ust. 2 pkt 7/ w roku 1994 i później nie było ustawowej podstawy prawnej ani do planowania, ani do budowy inwestycji międzynarodowej i o znaczeniu krajowym. Jednak Wojewoda dawnego Województwa Włocławskiego, jako przedstawiciel Rządu R. P., podjął w 1994 r. czynności krypto nielegalne /bez ustawowej podstawy prawnej/ nakłonienia Wójta i Radę Gminy Tłuchowo, /odnosi się to także do innych gmin woj. Włocławskiego/, do uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Tłuchowo dla inwestycji międzynarodowej, t. j. budowy I nitki gazociągu tranzytowego, przez teren administracyjny tej gminy z ewidentnym naruszeniem przepisu ust. 3 art. 26 u. o p. p. /gdyż Wojewoda Włocławski nie wystąpił do Rady Gminy Tłuchowo z pisemnym wnioskiem wraz z załączonym wypisem Planu krajowego dla danej inwestycji na terenie Gminy Tłuchowo. Przed podjęciem uchwały o zmianie planu miejscowego nie zawarto porozumienia bądź umowy pomiędzy Wojewodą a Gminą Tłuchowo zawierającą wnioski i warunki związane z realizacją inwestycji międzynarodowej na terenie gminy. Rada Gminy Tłuchowo bezpodstawnie i wbrew przepisom art. 26 ust. 3 oraz art. 19 ust. 2 pkt 7 u. o p. p. a także z rażącym naruszeniem przepisów art. 71 ust.1 i ust. 2 Ustawy Konstytucyjnej z 17 października 1992 r.; art. Art. 6 ust. 1, 7 ust. 1 pkt 1 i 18 ust. 1 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym /Dz. U. Nr 16, poz. 95/ podjęła uchwałę Nr III/15/94 w dniu 24 października 1994 r. w sprawie zmian Nr 2 do miejscowego ogólnego planu zagospodarowania przestrzennego dla przebiegu gazociągów tranzytowych Jamał- -Europa, czyli dla inwestycji międzynarodowej i o znaczeniu krajowym nie będąc kompetentną bez planu Krajowego. Wymieniona uchwała Nr III/15/94 Rady Gminy Tłuchowo z mocy ustawy o samorządzie terytorialnym od początku była nieważna. Wojewoda Włocławski jako organ nadzoru nie orzekł o jej nieważności ponieważ nielegalnie działał na rzecz jej uchwalenia, co dostatecznie świadczy o niepraworządności działa administracji rządowej ale i samorządowej i naruszaniu świadomym i celowym art. 3 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji R. P. Dalszym nielegalnym działaniem Wojewody Włocławskiego było zawarcie z inwestorem gazociągu międzynarodowego Systemem Gazociągów Tranzytowych EuRoPol GAZ S.A. w Warszawie umowy w dniu 12 grudnia 1994 r. /Nr DIG/031/94/ w sprawie wzajemnych świadczeń z tytułu realizacji inwestycji na obszarze woj.: włocławskiego, aneksowanej dodatkowo w 1997 r. Umowy zawartej za Gminę Tłuchowo bez upoważnienia Rady Gminy i bez pełnomocnictwa Zarządu Gminy. Dalej, o niezgodności z prawem ustawowym działania centralnej administracji rządowej związanej z planowaniem międzynarodowej inwestycji gazociągowej świadczy decyzja Centralnego Urzędu Planowania w Warszawie z r. /PR/IV/WG/238/93/94/ o wskazaniu lokalizacyjnym gazociągu, która to decyzja może być wydana wyłącznie na podstawie planów zagospodarowania przestrzennego zgodnie z art. 37 ust. 1 u. o p. p. A Planu Krajowego w ogóle nie było zaś plan miejscowy Gminy Tłuchowo uchwalono dopiero r. Wojewoda Włocławski wydał w dniu 14 grudnia 1994 r. decyzję /UA-III /94/ o ustaleniu lokalizacji inwestycji dla EuRoPol GAZ S. A. W Warszawie zastrzegając termin jej ważności 30 listopada 1997 r. jeżeli inwestor nie uzyska lub utraci prawo do gruntu pod inwestycję do tej daty. Nie budzi wątpliwości fakt, że inwestor SGT EuRoPolGAZ S. A. Nie uzyskał prawa do gruntu na całej długości gazociągu na terenie administracyjnym Gminy Tłuchowo. W dniu 4 listopada 1997 r. zawierał umowy z rolnikami m. Koziróg Rzeczny z tego część umów była nieważna /fałszowanie podpisów współwłaścicieli, brak podpisów współwłaścicieli/. Natomiast z czterema rolnikami właścicielami gruntów w m. Borowo inwestor w ogóle nie miał zawartych umów o dysponowanie nieruchomością pod budownictwo nawet po 30 listopada 1997 r. I mimo braku prawa inwestora do dysponowania RUROCIĄGI Nr 1 2/69/
18 nieruchomością pod cel budowlany, które to prawo bezwarunkowo decyduje o pozwoleniu na budowę według art. 32 ustęp 4 pkt 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane /Dz. U. z 1994 r. Nr 89, poz. 414/ Kierownik Urzędu Rejonowego w Lipnie w dniu 14 sierpnia 1997 r. wydał dla inwestora EuRoPolGAZ S. A. W Warszawie decyzję o zatwierdzeniu projektu technicznego i o pozwoleniu na budowę (NB-I /97) dopuszczając się rażącego naruszenie przepisu ustawy. Zaskarżenie decyzji nie odnosiło skutku. A Główny Inspektor Budowlany pozwala sobie nawet na odmowę wykonania prawomocnego wyroku NSA-syg. Akt IV S.A.-1563/00/. O dalszym działaniu antykonstytucyjnym i antyustawowym administracji rządowej świadczy decyzja Wojewody Włocławskiego z 19 października 1998 r. /G. VI /5/98 i inne /nie pozwalająca inwestorowi jednostce prywatnej prawa handlowego budującej bez ważnej podstawy prawnej dla nielegalnego zadania inwestycyjnego oraz po wtargnięciu bezprawnym wykonawcy na grunt nadać charakter zadania publicznego inwestycji międzynarodowej i zezwolić na położenie gazociągu w gruntach własności czterech rolników m. Borowo, prowadząc do trwałego naruszenia prawa własności poprzez ograniczenie prawa własności w sposób trwały, co stanowi bezwzględne naruszenie przepisów art. 21 ust. 2 oraz art. 64 ust.. 3 Konstytucji R. P. i art. 1 Prot. Nr 1 Europejskiej Konwencji O Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a dodatkowo także art. 140 k. c. Zaskarżenie decyzji wymierzonej w prawo konstytucyjne i ustawowe okazało i tym razem bezskuteczne nawet w NSA w Warszawie /sygn. akt: I S.A.-361/99, 362/99 i dalej/. Decyzja Wojewody Włocławskiego pozwalająca na naruszenie prawa własności bez podstawy ustawowej i trwałe ograniczenie prawa własności osób fizycznych na rzecz prywatnego interesu i prywatnej jednostki handlowej międzynarodowej wraz z wyrządzeniem szkód wydana została 19 października 1989 r. ale do roku 2003 Starosta Lipnowski działający w imieniu Wojewody Kujawsko-Pomorskiego jeszcze się nie uporał z obowiązkiem ustawowym i nie wydał decyzji o odszkodowaniu i rolnikom nie wypłacono odszkodowania. Nie wypłacił także odszkodowania ustawowo należnego inwestor SGT EuRoPol GAZ S. A. W Warszawie innym rolnikom związanym umową a domagających się słusznego odszkodowania według rzeczywistej szkody. Pełna odpowiedzialność za naruszenie prawa konstytucyjnego, ustawowego a w następstwie ustaw administracyjnych i wreszcie cywilnego ponosi wyłącznie Rząd R.P. z powodu realizacji nielegalnej budowy międzynarodowej i osłaniania nierzetelnej i szkodliwej działalności inwestorskiej EuRoPol GAZ S. A. W Warszawie celowo wyrządzającej szkody rolnikom dochodzącym swoich praw ujętych w Konstytucji R. P. w kodeksie cywilnym i w innych ustawach. IV. WNIOSKI Porozumienie międzyrządowe z 23 sierpnia 1993 r. o budowie systemu gazociągów tranzytowych na terytorium R. P. i tranzycie gazu rosyjskiego przez ziemie Państwa Polskiego nie zostało ratyfikowane i nie zostało wprowadzone do wewnętrznego porządku prawnego obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej. Zatem owe Porozumienie międzyrządowe w żadnym wypadku nie mogło stanowić podstawy prawnej dla Rządu R. P. i administracji rządowej i samorządowej do budowy międzynarodowej inwestycji gazociągowej. Nie została uchwalona i przyjęta do porządku prawnego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z art. 87 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej ustawa o budowie międzynarodowego gazociągu tranzytowego DN-1400 a zatem brak jest także wewnętrznego źródła ustawowego do budowy tej inwestycji. Nie został uchwalony i przyjęty przez Sejm R. P. Plan Krajowy dla międzynarodowej inwestycji o znaczeniu krajowym zgodnie z obowiązującą w 1994 r. ustawą z 12 lipca 1984 r. /t. j. Dz. U. z 1989 r. Nr 17, poz. 99/. Tak więc zważając na przepisy art. art. 17 ust. 1 i 19 ust. 2 pkt 7 wym. Ustawy Rząd R. P. nie posiadał dla inwestycji gazociągu tranzytowego ustawowej podstawy prawnej pozwalającej naruszać konstytucyjne prawo własności osób fizycznych i wywłaszczać przez ograniczenie tego prawa. Dlatego też inwestycja międzynarodowa pn. System gazociągów tranzytowych Jamał-Europa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej a w tym na nieruchomościach gruntowych stanowiących prawo własności osób fizycznych mieszkańców Gminy Tłuchowo, woj.: Kujawsko-Pomorskie, administracyjnie wywłaszczonych i z tymi którymi inwestor nie miał zawartych umów pozwalających na budowę do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę gazociągu, posiada charakter dzikiej budowy. Przepisy Konstytucji R. P., obowiązujących ustaw w okresie planowania i budowy, oraz art.1 Protokołu Nr 1 Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, Potwierdzają, że realizacja międzynarodowej inwestycji i budowa I nitki gazociągu tranzytowego DN-1400 na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, na terenie administracyjnym Gminy Tłuchowo i gruntach własności osób fizycznych przez Rząd R. P., administrację rządową i samorządową było jawnym naruszeniem konstytucyjnego porządku prawnego bez żadnych ograniczeń i zahamowań a skutki szkodliwe dla Rzeczypospolitej i dla jej obywateli nie zostały naprawione ani przez Rząd R. P., ani przez inwestora SGT EuRoPol GAZ S. A. w Warszawie. Pozostaje pytanie o odpowiedzialność konstytucyjną i kryminalną oraz cywilną? OPINIE PRAWNE były opublikowane na łamach RUROCIAGÓW oraz w książkach ELYTY III PR W SŁUŻBIE GAZPROMU i W PĘTLI GAZPROMU (wyd.antyk) 16 RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014
19 ANEKS 3 KOSZTEM POLSKI KONTRAKT STULECIA DLA NIEMIEC I ROSJI EDMUND KRASOWSKI NOWA RURA GAZOWA UZALEŻNI NAS OD WSCHODNICH DOSTAW Rząd proponuje ńam budowę tranzytowego gazociągu z Rosji przez Polskę do Niemiec. Orędownikiem tej inwestycji jest ambasador RP w Moskwie Stanisław Ciosek. Minister przemysłu i handlu, Wacław Niewiarowski, podpisał z rosyjskim ministrem 19 marca br. list intencyjny, dotyczący budowy gazociągu. Rząd promuje inwestycję jako kontrakt stulecia. Wacław Niewiarowski, mimo kilkakrotnych monitów nie ujawnił komisji sejmowej, której przewodniczę treści listu intencyjnego. Co Polsce da ten kontrakt, zawrotne korzyści, czy spłatę długów od kre dytów i uzależnienie od rosyjskiego dostawcy gazu? Na te pytania opinia publiczna powinna uzyskać wyczerpującą odpowiedź, bo jeśli dojdzie do budowy inwestycji na naszym terenie i banki zachodnie pożyczą nam pieniądze, to kredyty będą spłacać polscy podatnicy. Warto też zapytać, kto nam zagwarantuje, że Rosja nie będzie w przyszłości nas szantażować przykręceniem kurka? WTAJEMNICZONY AMBASADOR CIOSEK Dwa tygodnie wcześniej nim minister Niewiarowski podpisał list intencyjny, o projekcie budowy gazociągu poinformował mnie w Moskwie, gdzie przebywałem przez kilka godzin, ambasador Stanisław Ciosek. Notabene, to niezwykłe, że nasze interesy reprezentuje tam były członek Biura Politycznego b. KC PZPR. Od niego dowiedziałem się, że budowę gazociągu uzgodnili kanclerz Helmut Kohl z prezydentem Borysem Jelcynem podczas ostatniej wizyty kanclerza Niemiec w Rosji. Według ambasadora Stanisława Cioska Polska zarobi na tranzycie gazu do Europy zachod niej, za trzy lata kupi od Rosji dodatkowe 14 mld. metrów sześciennych gazu niezbędnych dla rozwoju gospodarki, a przy budowie gazociągu znajdą zatrudnienie bezrobotni. Czyżby to miała być praktyczna realizacja pomysłów EWG-bis, tylko tym razem z udziałem Niemiec i błogosławieństwem krajów zachodnich, czy tylko marzenia komunistycznego polityka o powrocie uzależnienia Polski od wschodniego sąsiada? Postanowiłem wyjaśnić tę zagadkę w kraju. TAJEMNICZY KONTRAKT Lesław Podkański jeden z wiceministrów resortu Współpracy Gospodarczej z Zagranicą powiedział mi, że bezpośrednio przed podpisaniem 19 marca br. listu intencyjnego, Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów zaakceptował projekt budowy tranzytowego gazociągu. Minister Podkański podczas obrad KERM był przeciwny budowie tego gazociągu, gdyż uznał, że zagrożona zostanie polska suwerenność, a korzyści materialne mogą okazać się znikome. W kilka dni później przestał on pełnić swoją funkcję. Jako przewodniczący sejmowej Komisji Stosunków Gospodarczych z Zagranicą i Gospodar ki Morskiej czterokrotnie zwracałem się do ministra Niewiarowskiego o udostępnienie treści listu intencyjnego, za każdym razem otrzymywałem odpowiedź odmowną, motywowaną rzekomym dobrem kontraktu. Podczas ostatniej sesji Sejmu wspólnie z posłem Czesławem Nowakiem złożyliśmy w tej sprawie interpelację poselską. Zostaliśmy po to wybrani, aby m.in. kontrolować i oceniać rząd, zwłaszcza w tak strategicznych i ważnych dla kraju decyzjach. W demokratycznym państwie projekt powinien być konsultowany z komisją sejmową przed podpisaniem listu inten cyjnego. Tymczasem rząd pomija posłów i ZACHWALA GAZOCIĄG W TELEWIZJI Koszt budowy polskiej części gazociągu o długości 700 km ma wynieść 3 mld. dolarów amerykańskich. W telewizyjnych Wiadomościach Wacław Niewia- rowski stwierdził, że te miliar dy chcą nam nieomal natychmiast pożyczyć zachodnie banki. Pomijam fakt, że telewizja w tym przypadku nie przedstawiła innych, poza rządowymi wypowiedzi. Nie krytykuję współpracy gospodarczej z Rosją, chodzi o to, by była ona partnerska. Przecież społeczeństwo polskie będzie spłacać te kredyty. A co otrzymamy w zamian? 100 procentowe uzależnienie od jedynego źródła dostaw gazu, czyli Rosji. W niedalekiej przecież przeszłości bardzo często słyszeliśmy nie możemy nic zrobić, bo Rosjanie zakręcą nam kurek z gazem lub ropą. Ten szantaż Rosja stosuje wobec Litwy, Ukrainy. Jakie mamy gwarancje, że my go unikniemy? KTO ZROBI INTERES? Przede wszystkim Rosja, ale i Niemcy i kraje zachodnie, które są zainteresowane pomocą gospodarczą dla Rosji. Za dostarczony gaz Rosja otrzyma rocznie kilkanaście miliardów dolarów, *s Niemcy na swoim terytorium nie będą budować nowego gazociągu, podłączą się jedynie do pols kiej nitki we Frankfurcie nad Odrą, nie wydadzą więc nawet przysłowiowego feniga. Dla państw zachodnich nie będzie groźby przykręcenia kurka, gdyż wystarczą im zasoby gazu z mórz Pół nocnego i Norweskiego. Ten nowy gazociąg, to gest krajów zachodnich względem Rosji. Trudno jednak podatnika w krajach zachodnich przekonać, że powinien przekazać swoje pieniądze dla dobra innego kraju. Podatnik polski jest cieipliwy i zniesie każde wyrzeczenie, zwłaszcza wtedy, gdy mu się wmówi, że to dla jego dobra. I zapewne dlatego nasz rząd wzbrania się od rzetelnej oce ny kontraktu, zanim go ostatecznie sfinalizuje. A ma to prawdopodobnie nastąpić latem, podczas wizyty prezydenta Borysa Jelcyna w Polsc Premier Henryk Goryszewski podczas niedawnej wizyty w Moskwie zachwalał w telewizji dobrodziejstwa płynące dla nas z budowy nowej rury gazowej. Mówił również o tzw. operacji zerowej, czyli zbilansowaniu wzajemnych zadłużeń. Warto przypomnieć, o czym premier nie wspomniał, że za inwestycje surowcowe (rurociągi, gazociągi) Rosja jest nam winna 4,3 mld. ru bli transferowych, czyli ok. 6,5 mld. dolarów USA. Były to inwestycje finansowane z kredytów zachodnich zaciągniętych przez Edwarda Gierka i kredyty te ciągle spłacamy. CZY MOŻNA INACZEJ? Zdumiewa, że rząd premier Hanny Suchockiej zaniechał alternatywnego projektu, czyli zasilania Polski w gaz z Morza Norweskiego. Komu zależy byśmy nie byli suwerennym krajem, tylko ponownie włączonym w orbitę wpływów Rosji? Jeśli już Polska miałaby być zainteresowana budową na naszym terytorium tranzytowego gazociągu z Rosji do Niemiec, to powinny być spełnione pewne warunki. Za budowę zapłaci Euro pa Zachodnia, a nie Polska z przyznanych jej kredytów, rury do gazociągu winny być produkowa ne w polskich hutach, a przy budowie powinni być zatrudnieni polscy pracownicy. W przeciwnym razie będzie to, jak pisały niedawno warszawskie dzienniki kontrakt stulecia, tylko, że nie dla Polski lecz Rosji i Niemiec. Warszawa, dnia r. Edmund Krasowski Przewodniczący sejmowej Komisji Stosunków Gospodarczych z Zagranicą i Gospodarki Morskiej RUROCIĄGI Nr 1 2/69/
20 TRANSPORT DROGĄ MORSKĄ SKROPLONEGO GAZU NATURALNEGO (LNG) BRAKUJĄCE OGNIWO W SYSTEMIE BEZPIECZEŃSTWA ENERGETYCZNEGO RP FRANCISZEK MAKAREWICZ Strategia rozwoju gospodarczego każdego państwa winna być tak opracowana aby z jednej strony dyscyplinowała jej realizację ale też pozwalała na dokonywanie konstruktywnych korekt i uzupełnień celem nadążania za zmieniającymi się uwarunkowaniami, wewnętrznymi i zewnętrznymi. Zasada myśl globalnie i działaj lokalnie jest w tym przypadku w pełni adekwatna. Rzeczpospolita Polska jest państwem morskim i tego atutu nie wolno ignorować nikomu. Gospodarka naszego kraju rozwija się m.in dlatego,ze rozbudowywana jest infrastruktura transportowa, lądowa, morska i powietrzna by nadążać za rosnącymi potrzebami w zakresie obsługi eksportu. importu jak również tranzytu przez terytorium kraju. Globalizacja staje się nowym wyzwaniem, naszą szansą zaistnienia w sposób zauważalny na globalnym rynku towarów i usług. W światowym transporcie towarów przewozy morskie stanowią ponad 80 %, ich trend podąża za rosnącą populacją w skali globalnej. Utrzymanie obecności Polski na morzu nie powinno być tylko szansą ale też powinnością, naszą racją stanu! Dywersyfikacja zaopatrzenia kraju w surowce o znaczeniu strategicznym dla gospodarki Należy uznać,ze po przełomie w 1989 roku i odejściu od reguł gospodarki nakazowej i monopolu państwa w handlu zagranicznym zaistniały niezbędne uwarunkowania dla wszystkich podmiotów gospodarczych, które powoli ale z powodzeniem przystosowały się do reguł wolnego rynku. Pozostawione pod kontrolą państwa gałęzie gospodarki uznane za strategiczne (kopalnie, rafinerie, elektrownie, duże zakłady chemiczne) nie zyskały samodzielności ani w zarządzaniu ani też w aktywnej obecności na rynkach zaopatrzenia i zbytu. Przejęte w spadku po PRL obligatoryjne kierunki importu np ropy surowej czy gazu ziemnego nie wymuszały kreatywności zarówno po stronie rządzących jak też zarządzających tymi przedsiębiorstwami. Dziś, po politycznych wstrząsach mówimy głośno o potrzebie dywersyfikacji na kierunkach importu gazu ziemnego i ropy naftowej. Jest na ukończeniu budowa terminala LNG w Świnoujściu ale terminal ropy naftowej budowany w Gdański w połowie lat 70-tych ubiegłego stulecia dotąd nie został dokończony w stopniu zapewniającym import ropy surowej dużymi tankowcami by pokryć całe zapotrzebowanie kraju po cenach rynkowych a nie dyktowanych przez obligatoryjnego dostawcę. Inaczej jest z importem gazu ziemnego. Dla tego surowca, jak dotąd nie zaistniał rynek globalny. Możemy mówić o kilku regionalnych rynkach zdominowanych przez wielkie przedsiębiorstwa zajmujące się wydobyciem, przetwarzaniem i transportem gazu do odbiorców. Polska stała się nie tylko odbiorcą gazu ziemnego ale zaistniał też jako przedsiębiorca przemysłu gazowego. W niedalekiej perspektywie będzie w stanie zapewnić krajowi samowystarczalność a ponadto zaopatrywać kraje sąsiadujące gazem u nas wydobywanym lub importowanym poprzez własną sieć gazociągów. W zaistniałej ostatnio sytuacji na mapie politycznej świata korekta strategii krajowej staje się nieodzowna, zarówno w odniesieniu do kierunków pozyskania ropy surowej jak też gazu naturalnego. W bilansie potrzeb energetyki krajowej gaz ziemny jako nośnik energii nie odgrywa tak znaczącej roli, o wiele więcej znaczy jako surowiec dla przemysłu (nawozy, tworzywa sztuczne) Natomiast dla wielu krajów UE ewentualny niedobór gazu naturalnego urasta do rangi poważnego problemu. Jeśli nastąpiłoby w Europie Zachodniej przekierowanie importu gazu z Rosji na np. USA i Kanadę to winniśmy liczyć się z niedoborem środków transportu LNG drogą morską, a tym samym z poważnym wzrostem cen dostaw do terminali LNG w całej UE. Źródła pozyskania gazu na skalę potrzeb morskiego terminala LNG w Świnoujściu Światowe zasoby gazu ziemnego szacuje się na 185 bln cbm (metrów sześciennych) z czego aż 41% znajduje się w rejonie Bliskiego Wschodu (Iran, Katar, Arabia Saudyjska). Drugi co do wielkości obszar to Europa i Euroazja, łącznie 34 % światowych zasobów z czego aż 23,4 % przypada na Rosję. Pozostałe rejony świata dysponują niewielkimi złożami, łącznie 25 % zasobów światowych, w tym: 18 RUROCIĄGI Nr 1 2/69/2014

References: Art. 1
 Art. 4
 Art. 1
 Art. 12
 Art. 2
 Art. 7
 Art. 1
 Art. 12
 art. 2
 art. 7
 Art. 4
 Art. 1
 Art. 4
 Art. 46
 Art. 46
 Art. 33
 Art. 12
 art. 2
 Art. 3
 Art. 3
 Art. 6
 Art. 3
 Art. 6
 Art. 33
 Art. 3
 Art. 6
 Art. 3
 Art. 6
 Art. 46
 Art. 4
 Art. 4
 art. 70
 Art. 3
 Art. 11
 Art. 5
 Art. 1
 Art. 2
 Art. 1
 Art. 5
 Art. 11
 Art. 3
 Art. 5
 art. 5
 Art. 6
 Art. 7
 Art. 10
 art. 12
 art. 3
 art. 77
 art. 7
 art. 3
 art. 12
 art. 5
 art. 3
 art. 1
 Art. 241
 art. 87
 art. 91
 art. 87
 art. 48
 art. 19
 art. 26
 art. 26
 art. 19
 art. 71
 Art. 6
 art. 3
 art. 37
 art. 32
 art. 21
 art. 64
 art. 1
 art. 140
 art. 87
 art. 17
 art.1