Source: https://hartman.blog.polityka.pl/2015/10/07/uklony-dla-dody/
Timestamp: 2020-04-08 19:39:12+00:00

Document:
Ukłony dla Dody | Loose blues
Doprawdy, nie ma nic dziwnego w tym, że w państwie, którego konstytucja nakazuje mu hołd i gwarancje licznych przywilejów (a de facto eksterytorialności) dla Stolicy Apostolskiej i kościoła katolickiego – bo tym jest, i to swej istoty, konkordat – karalny jest „niekulturalny sposób” polemiki z religią (by odwołać się do uzasadnienia wyroku przez sędziego Andrzeja Wróbla), a niekaralny jest niekulturalny sposób polemiki z ateizmem i wszystkim innym.
Art. 196 jest reliktem panującego w Europie przez ponad tysiąc lat sytemu totalitarnego, w którym kościół kontrolował wszystkie, nawet najbardziej prywatne i intymne aspekty życia człowieka, a nawet jego myśli, zabijając bezwzględnie każdego, kto stawiał najmniejszy choćby opór władzy kościelnej, czy to okazując nieposłuszeństwo, czy podważając jakiś element doktryny, czy to wreszcie krytykując papieży i biskupów. Już samo historyczne pochodzenie „ochrony uczuć religijnych” budzi przestrach i odrazę. Zaś osamotnienie Polski w rodzinie demokratycznej, gdzie szczególna ochrona religii przed krytyką jest nie do pomyślenia, zwyczajnie przynosi nam wstyd. Mając takie prawo, stajemy w jednym rzędzie, zresztą nader krótkim, z „demokracjami wyznaniowymi”, jak Izrael i Turcja. Ot, standardzik w sam raz dla euroazjatyckiego pogranicza…
Mimo że tak wąski w swych legalnych zastosowaniach, art. 196 jest jednak bardzo groźny. Nikt przecież na serio nie myśli o stosowaniu go w granicach jego litery, skoro pochodzenie tego przepisu i jego intencja są jasne: służy on zastraszaniu i kneblowaniu ust wszystkim, którzy chcieliby publicznie krytykować wiarę katolicką, jej symbolikę i dogmatykę. Wypowiedź p. Wróbla nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości. Możesz sobie jeździć do upojenia po politykach, po ateistach, po liberałach, po konstytucji i po sędzim Wróblu na dobitkę, ale o kościele, religii i biskupach masz mówić grzecznie i oględnie. Bo jak nie, to pójdziesz siedzieć na dwa lata.
Już samo istnienie przepisów, przeznaczonych z góry do stosowania poza zakresem ich litery, i tak właśnie stosowanych, hańbi system prawny. Natomiast surowe wyroki zapadające w oparciu o tego rodzaju przepisy, degradują państwo do poziomu autorytarnego reżimu. A trzeba pamiętać, że z art. 196 zapadają w Polsce wyroki więzienia, a nie tylko grzywny. Co więcej, w tym kraju można trafić do psychuszki, jak to się przydarzyło pewnemu człowiekowi, który zanieczyścił farbą szybę przesłaniającą święty obraz w Częstochowie. Wprawdzie już nie ćwiartują, nie palą na stosie i nie topią, lecz głuche pomruki i siarczane smrody tej straszliwej epoki, w której za coś, co w naturalistyczno-liberalnym, eufemistycznym języku nazwano „obrazą uczuć religijnych”, zabijano bezwzględnie i w najbardziej okrutny sposób, wciąż jednak do nas docierają. Szczeliną zionącą miazmatami średniowiecza okazuje się zaś polskie prawo i polski wymiar sprawiedliwości…
Polskiej demokracji nie obronią już uczeni do spółki z literatami. Tym bardziej, że tylu spośród nich zdradziło i przeszło na stronę narodowo-katolickiego kartelu polityczno-medialnego. Demokracja, wolność i równość nie przeżyją i nie rozwiną się bez wsparcia ludzi, którzy mają pewien autorytet wśród młodzieży i mają z nią dobry kontakt. Dorota Rabczewska wiele może. Może więcej niż dziesięciu liberalnych profesorów i dziennikarzy. Oby też i chciała. Bardzo liczę na to, że skoro powiedziała A, zechce też powiedzieć B. Dziękuję i proszę o więcej.
7 października o godz. 10:42
No cóż. Ten wyrok to obraza uczuć niereligijnych Poza tym powiedziała prawdę.
7 października o godz. 10:48
Przypominam tylko, że Polsce od roku 1926 nie ma znów demokracji (demokrację mieliśmy w Polsce bowiem tylko w latach 1918-1926, jako że tzw. demokrację szlachecką trudno jest nazwać demokracją, jako że była to de facto forma arystokracji, czyli rządów feudałów, tyle że rozszerzona także na dość w Polsce liczną, ubogą, pozbawioną majątku szlachtę zagrodową), a tylko kolejne dyktatury: sanacyjna (1926-1939), nazistowsko-bolszewicka (1939-1945), narodowo-bolszewicka (1944-1948) stalinowska (1948-1956), znów narodowo-bolszewicka (1956-1989) i wreszcie obecna, od roku 1989, plutokracja z elementami dyktatury religijnej a dokładniej dyktatu kościoła rzymskiego zwącego się „katolickim” czyli powszechnym. 🙁
A Pani Doda powinna szukać sprawiedliwości poza Polską, w organach europejskich, czyli w Europejskim Trybunale Praw Człowieka i światowych, czyli w Radzie Praw Człowieka ONZ. Na koniec zawsze pozostaje jej prawo do azylu politycznego w państwie, gdzie nie obowiązuje prawna ochrona de facto urzędowej religii.
Panie profesorze, bardzo celnie. Ale i smeschno i straschno… W Polsce szykuje się Inkwizycja, w Niemczech PI. Babciu, przepraszam! Ostrzegałaś mnie przed tym w latach 80-ych, a ja: gdzie tam, my wszyscy umiemy czytać i pisać, chodzimy do szkoły. W 85-ym w Kijowie broniłam nawet prawa do lekcji religii na zasadzie, kto chce. No, masz. Zapomniałam o moim wychowaniu na terenie historycznie tolerancyjnym, gdzie współstniały religie katolicka, protestancka i żydowska. Matka szła do kościoła na prawo, ojciec na lewo, a po mszy wszyscy szli zgodnie do Icka na obiad do karczmy. Mieliśmy stać się unijnym pomostem Europy. Teraz tkwimy między młotem a kowadłem.
7 października o godz. 11:06
Jakoś nie widzę, żeby Pan Profesor Hartman choćby słówkiem wspomniał o samym Trybunale Konstytucyjnym, że są w nim sędziowie z PZPR-u, z SLD, z PO. Chyba więcej, niż połowa? To co? Nie potrafią bronić wolności sowa? Gdzie ich odwaga? Gdzie odwaga Hartmana, aby napisać prawdę o swoich?
Swoją drogą, ten Trybunał jest chory, chory. Są w nim też wskazani przez LPR (Liga Polskich Rodzin Giertycha). Gdzie dziś LPR? Jak można być reprezentantem czegoś, co już nie istnieje albo funkcjonuje jako skamielina?
Panie Hartman czy jest pan w stanie wskazać jakie to zbrodnie miał popełnić Jarosław Kaczyński i zwolennicy PIS. O jakim to zamordyźmie pan piszesz czy to nie przypadkiem za PO pobito posła Solidarnej Polski Wiplera? Czy to nie przypadkiem działacz PO Ryszard Cyba zamordował w Łodzi asystenta posła PIS Wojciechowskiego kierując się nienawiścią podsycaną przez przemysł pogardy i nienawiści? Czy to nie przypadkiem za rządów PO próbowano uniemożliwić publikację krytycznych wobec PO taśm prawdy? Czy to nie przypadkiem za rządów PO próbowano uniemożliwić obywatelom wgląd w pracę urzędów poprzez poprawkę Rackiego?
Panie Hartman jest pan oburzony, że trybunał konstytucyjny wydał niekorzystny wyrok dla Rabczewskiej. Dlaczego czy według pana katolicy prawosławni wyznawcy Islamu nie mają prawa oczekiwać, że nikt nie będzie obrażał ich religii. Czy według pana ich nie obowiązuje ochrona prawa.
Panie Hartman gdyby jakiś katolik ośmielił się obrzucić gnojówką pomnik jakiegoś ateisty zasłużonego dla Polski byłbym oburzony podobnie jak pan. Gdyby go skazano to nie potępiałbym wyroku sądu. Dlaczego ponieważ prawo obowiązuje wszystkich istnieje coś takiego jak równość wobec prawa. To jest jedna z podstaw demokracji.
No ale jak widać pan panie Hartman tego nie rozumie pan po prostu uważa, że można bezkarnie obrażać katolików ich wiarę. A jak katolicy ośmielają się protestować jak to miało miejsce przy Golgota Picnic to wtedy pan i panu podobni obłudnicy krzyczycie nietolerancja hejtują nas.
Panie Hartman tak się składa, że ateistów jest około 2,41 według spisu powszechnego z 2011 jesteście więc jak widać mniejszością. Pan panie Hartman powinien być zadowolony z tego, że nikt was nie próbuje nawracać przymusowo, że uznaje się wasze poglądy.
Panie Hartman skoro pan ośmiela się lżyć poniżać katolików niech pan weźmie pod uwagę, że akcja wywołuje reakcję i że przy następnym wyskoku obrażaniu katolików katolicy nie będą się już odwoływali do prawa sądowego.
Mam nadzieję, że nie będzie pan wtedy potępiał katolików w czambuł.
7 października o godz. 11:36
Pan ukłony dla Dody, a ja ukłony dla Dody i Pana. Jak zwykle trafia Pan w punkt.
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9273
Okazuje się, że przy pomocy terminu „obraza uczuć religijnych”, został przemycony element prawa wyznaniowego do systemu prawnego naszego państwa. Świętokradztwo i bluźnierstwo nie mogły być explicite wprowadzone do kodeksu karnego z powodu jawnej sprzeczności z Konstytucją, posłużono się więc kruczkiem prawnym opartym na niejasnej metaforze.
Tak skonstruowany przepis zabraniający świętokradztwa z powodzeniem jest używany do walki ideologicznej z przeciwnikami Kościoła Katolickiego przy pomocy państwowego aparatu sprawiedliwości. Przepis ten pełni rolę cenzury kościelnej wykonywanej rękami sędziów, prokuratorów i policji. Stanowi to analogię dla praktyk średniowiecznej Inkwizycji, która torturowała i paliła na stosie heretyków rękami świeckich urzędników (brachium saeculare, dosł. ramię świeckie — „wykonywanie przez władze świeckie wyroków władz kościelnych” [ 21 ]).
Symbioza kościoła katolickiego z państwem, a zwłaszcza z jego wymiarem „sprawiedliwości” trwa od wieków. Już przecież wprowadzenie chrześcijaństwa na terenach dzisiejszej Polski, i nie tylko, odbywało się przy użyciu miecza. Problem polega na tym, że nie ma w Polsce siły politycznej, która mogłaby coś w tej materii zmienić. A sędziowie i prokuratorzy, no cóż, też ludzie, którzy wiedzą skąd wieje wiatr.
7 października o godz. 12:08
Boze bron nas przed fanatykami takimi jak Hartman!
Gdyby doszli do wladzy dopiera daliby nam po dupie.
Tyle w nich nienawisci pod falszywa poza liberala, ze az diabel z radosci ogonem macha.
Na szczescie Polacy to czuja.
Wybory w Krakowie:
Hartman 3000 glosow
Nieudacznik Gowin 60 000!
To jedynie waska sekta oszolomow antyklerykalnych.
7 października o godz. 12:10
Gratuluje wprowadzenia cenzury!
Nareszcie bedzie mozna…ksztaltowac glos ludu blogowego.
Liberalny blog…z cenzura.
Nie jedyny oksymoron u Profesura Hartmana.
Żorż Ponimirski,
Nie martw się, jesteśmy na dobrej drodze do wprowadzenia dodatkowo do art. 196. kar za bluźnierstwo i świętokradztwo; będą to kary więzienia za np. krytykowanie klechów, czy nieprawomyślne wydarzenia w sferze kultury.
Zadbają o to indywidua sauromo podobne. W/g nich powiedzenie prawdy, to lżenie katolików. Za co też będzie kara.
A jaki jest ciemny lud nie pierwszy raz widać, gdy broni klechę pedofila, który się do zarzutu przyznał.
Dla ludu to katabas jest uosobieniem boga, a bóg może wszystko.
Mentalność przed pańszczyźniana.
Cyt. Jan Hartman;
‚…. niemniej jednak czeka nas ten rodzaj oporu, którego wzorców dostarczyła nam demokratyczna opozycja lat 70. i 80. Na szczęście ci, którzy zdobyli dla Polski wolność, w dużej części są jeszcze wśród nas i z pewnością pomogą nam ją teraz utrzymać’
Szanowny Profesorze, panu się na krotochwile zebrało? … figielki pan wyprawia? … a może zbyt krótka pamięć? Nie kto inny, jak właśnie ta ‚demokratyczna opozycja’ z czasów PRL wprowadziła w Polsce ‚watykańską kuratelę’. Kto podpisał konkordat? … Suchocka, jaki sejm ratyfikował? … AWS-u, kto w końcu skonstruował tak art. 25 Konstytucji aby odejść od zasady rozdziału kościoła od państwa a wprowadził ‚zasadę autonomii i wzajemnego poszanowania’ co jest konstrukcją tak nieprzejrzystą, że każda interpretacja jest możliwa? … Tadeusz Mazowiecki.
Oczekiwać teraz, że ci sami co klerykalizowali państwo będą teraz deklerykalizować, jest pobożnym życzeniem … wymagałoby to zanegowania politycznej i ideologicznej tożsamości … niewielu stać na taką cywilna odwagę.
„Inaczej jest w judaizmie, lecz w Izraelu Dody by nie skazano za jej słowa, jako że w tej religii zapalczywa dyskusja, pełna emocji i niesłychanych argumentów, wytaczanych na serio lub na próbę, jest kanwą całej tradycji i codziennej praktyki.”
Dlaczego w judaizmie jest inaczej? Przecież chrześcijaństwo jest młodszą siostrą
judaizmu. Ludzie biologicznie niczym się nie różnią.
Dlaczego żydzi są mądrzejsi?
Dlaczego rozmowa, pisanie o tym, na blogowisku POLITYKI jest tematem
tabu, traktowanym , zaliczanym do tzw mowy nienawiści, z którą blogi
walczą. Te Jana Hartmana, Daniela Passenta także.
Dlatego, że Żyd jest posłuszny, wykonuje polecenia władzy zwierzchniej,
bo może myśli tylko o swoim własnym interesie, o posadzie.
O czym myśli, jak karzą mu wprowadzać cenzurę?
„Dorota Rabczewska zrobiła coś ważnego dla Polski, ale środowiska demokratyczne jakoś nie spieszą się z podziękowaniami.”
Od dawna wiadomo, że Hartman jest na poziomie dody. Wszystko jasne.
A co z konstytucyjną zasadą równości? Ksiądz z ambony o ateiście może powiedzieć co zechce. Paragraf o ,,ochronie uczuć religijnych” narusza przeca zasadę równości wobec prawa – katolicy dla swoich mniemań mają zapewnioną ochronę prawną gdy ateista z definicji uczuć religijnych nie ma, więc dla swoich poglądów nie ma ochrony prawnej.
Co wolnością słowa? Wystarczy jakaś katolicka prostytutka w todze (a jaki widać po orzecznictwie sądów jest ich sporo) i można będzie w prosty sposób kneblować jakąkolwiek debatę na temat patologicznej pozycji KRK w Polsce. Model sprawdzony – jakiś maniak poszczuty przez swojego proboszcza (ZAWSZE SIĘ TAKI KTOŚ ZNAJDUJE – czy chodzi o wbicie krzyża na krakowskich Błoniach – co zwykle jest przyczynkiem do wydarcia ZIEMI na ,,potrzeby” budowy kapliczki itd. czy o ,,zażądanie” katechizacji przedszkolu gdzie tego typu działań deprawatorskich do tej pory nie było) że wypowiedź polityka/osoby X ,,obraża jego uczucia religijne” + sędzia pokroju tych dewotów z Trybunału i już mamy knebelek gotowy.
O tym jak działa sprawiedliwość w Polsce powiatowej wiem niejako z pierwszej ręki – teściowie kolegi jako zapaleni dewoci bardzo spełniają się działając w komitecie budowy nowego kościoła, na ziemi wyłudzonej od zadłużonego po uszy miasta metodą ,,Kościół ziemię kupił od biznesmena X za przysłowiową złotówkę, za ile biznesmen kupił ziemię od miasta to tajemnica handlowa” . Biedulińkowie struchleli jednak, że los ich guślarni zawisł na włosku bo jakiś wyrodek, degenerat oprotestował budowę takiego przybytku bezpośrednio za płotem osiedla w którym mieszka. Na szczęście nim odbyła się sprawa już słońce zaświeciło w struchlałych serduszkach trzódki – ,,sędzia już jest ugadany więc nie trza się lękać lecz działać”. Ot, ,,sprawiedliwość”.
Przepraszam, za napastliwy ton wpisu lae postanowiłem skorzystać z tej resztki wolności słowa, która jeszcze została nam do 25.10. No chyba, że Polityka już stawia żagle, że nie powiem co innego, w kierunku skąd wieje wiatr…
PS: ,,Polskiej demokracji nie obronią już uczeni do spółki z literatami. Tym bardziej, że tylu spośród nich zdradziło i przeszło na stronę narodowo-katolickiego kartelu polityczno-medialnego” cóż nawet Polityka chyba też skoro mój powyższy wpis pod innym artykułem na ten temat przepadł w moderacji..
7 października o godz. 13:31
Za takie pytania ten klerykalny oszolom juz na samym poczatku
programu powinien dostac w morde.
Dyskusja z fanatykani religijnymi,jak zreszta z wszelkimi
https://www.youtube.com/watch?v=h16lhqQgOmU
7 października o godz. 13:38
Cenzor mnie zawiodl
Brak czujnosci rewolucyjnej!
Prezydent Pana Hartmana – Komorowski zostal wlasnie slupem reklamowym firmy „Cinkciarz”.
Gratuluje nosa Panu Prefesurowi!
7 października o godz. 14:00
„Andrzej Falicz – 7 października o godz. 13:38
Brak czujnosci rewolucyjnej!”
haha… boli, prawda?
szczególnie gdy własna…
a unosi się trolich na skrzydłach nienawistnej zaciekłości
i belkę w cudzym dostrzeże zawsze, a źdźbła we własnym nigdy
7 października o godz. 14:03
Wszystko byłoby dobrze, tylko po jakie licho czepia się Pan PRL? Było to państwo zależne, zmuszone do pewnych działań, ale i tak ludzie żyli bardziej swobodnie, godnie, i ambitnie. W dzisiejszej ich wolności panuje makkartyzm, cenzura, władza banków i kościoła i podła zależność satelity od mocarstwa. Kiedyś przynajmniej była nadzieja. Teraz nadzieją jest władza kołtunów PiS i biskupów.
7 października o godz. 14:50
Jaki związek ma Twój wpis z treścią wpisu Gospodarza? Gdy będzie zadany temat np. Komorowski po prezydenturze to będzie na temat. Pojął?
A tak w swej cywilizacyjnej wyższości protestowaliśmy przeciwko wyrokowi dla Pussy Riot! Tymczasem tu nie mamy ani publicznego znieważenia przedmiotu czci religijnej, ani związanego z nią miejsca.
Jeśli tak, to z tego paragrafu powinno się skazywać choćby wszystkich księży baraszkujących z gospodyniami lub 14-latkami, a potem znieważającymi swoją osobą ołtarz czy eucharystię.
7 października o godz. 15:04
Dodzie gratuluję i dziękuję!
PS. Przypominam, że sprawa znajdzie swój finał przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. A tam art. 196 kodeksu karnego będzie miał kłopot.
ty wiesz żydku, że to co robisz (lub Polityka) jest nielegalne. Ty żydku nie posiadłeś prawa identyfikacji IP. Musisz mieć zgodę sądu. Uważaj więc.
Artykuł 196 kodeksu karnego to relikt średniowiecza, ale w wydaniu polskim. To, że Trybunał Konstytucyjny potwierdził karalność Doroty, zwanej Dodą, nie zamyka jej dalszej drogi do uzyskaniu uwolnienia się od nałożonej na nią kary grzywny 5.000 zł przez warszawski sąd apelacyjny. Po europejskim wyroku okaże się, że Doda miała prawo, wywodzące się z wolności słowa, do głoszenia swoich poglądów. Ukłony dla Dody. Trzymam za nią kciuki i myślę, że przekona wielu, że Polska leży jednak w Europie.
7 października o godz. 15:34
Nie oszukujmy się, ale TK dał dupy po całości i skompromitował się jako wykładnik prawa. Udowodnił jedynie, że kieruje się moralnością katolicką.
Odnosi sie w sposob zasadniczy do trafnosci ocen politycznych Hartmana.
Najpierw Palikot potem Komorowski a teraz Doda.
“Andrzej Falicz – 7 października o godz. 13:38
szczególnie gdy własna…:
…ale przyjemnie.
Och, wobec takiego widzenia PRL-u i tego, że życie wtedy to: ” ale i tak ludzie żyli bardziej swobodnie, godnie, i ambitnie.” nie mam słów 😀 Nie patrz z punktu widzenia ustawionego wtedy dziecka specyficznej rodziny.
7 października o godz. 16:27
Skad takie prymitywne, zajadle falicze biora sie na tym swiecie ? Obluda czy glupota ? Bardziej to pierwsze, bo ten stworek chyba wierzy w to co wypisuje.
Cytuję: „ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła”.
Ma prawo wyrażać swoją opinię i nie powinna być karana. Swoją drogą, to genialne teksty, mnie najbardziej podoba się opowieść o Józefie, o Hiobie, o Mojżeszu, o Dawidzie i Goliacie, o kimś żyjącym w brzuchu wieloryba. Przetrwały cztery tysiące lat, przetrwają i czterdzieści tysięcy, a o Dodzie któż będzie pamiętać zaledwie za lat dziesięć… Chwilowo może zaistnieć tylko dzięki takim wypowiedziom, ot.
Trybunał Konstytucyjny powinien składać się z sędziów nigdy niezwiązanych z jakąś partią.
Konstytucja zaś to dzieło pupilków Hartmana, zwłaszcza pezetpeerowców Kwaśniewskiego i Kalisza…
„katolicy dla swoich mniemań mają zapewnioną ochronę prawną gdy ateista z definicji uczuć religijnych nie ma, więc dla swoich poglądów nie ma ochrony prawnej”.
Art. 196 wprawdzie dyskryminuje ateistów (ich światopogląd nie jest religią), ale nie ma w nim ani słowa o katolikach. Mogą się na niego spokojnie powoływać muzułmanie, np. domagając się od polskich kobiet zakrywania twarzy, bo kobieta z odkrytą twarzą obraża ich uczucia religijne.
Art. 196 nie jest katolicki. Art. 196 jest po prostu głupi. Niezależnie od tego, czy jest zgodny z polską konstytucją, trudno go w ogóle nazwać „prawem” w zachodnim rozumieniu tego słowa. Jeśli już katolicy chcą bronić symboli i obiektów swojego kultu, to powinni zaproponować przepis, który będzie jasno i logicznie definiować te symbole i obiekty oraz zasady ich ochrony. Tak, jak to jest w ustawie o ochronie symboli narodowych, gdzie znajdują się precyzyjne definicje godła, flagi itp.
A wyrok na Dodę to kuriozum. Rozumiem, że podarcie Biblii lub powieszenie genitaliów na krzyżu można uznać za zniewagę Biblii lub krzyża (choć żeby można było za to karać, potrzebne jest precyzyjne prawo, którym art. 196 nie jest), ale stwierdzenie, i to bez użycia tzw. słów powszechnie uznanych za obraźliwe, że autorzy Biblii pili wino i palili zioła? To temat dla historyków i badaczy zwyczajów w dawnych wiekach. Autorzy Biblii byli ludźmi, którzy żyli dawno temu, więc może pili i palili, a może nie.
Na podstawie tego samego „przepisu prawnego” Nergal został uniewinniony, Doda – nie. Przyczyna jest, jak zwykle, prozaiczna – tzw. sędziowie tzw. Trybunału Konstytucyjnego chcą się utrzymać u koryta po zmianie władzy.
7 października o godz. 18:10
Niewatpliwie masz racje. Piszac swoj post odnioslem sie tylko do stanu faktycznego. Ze wzgledu na masowosc i agresywnosc de facto to katoliccy zeloci sa glownymi beneficjentami tego paragrafu. Wiem, ze projektodawcom tego paragrafu w ich poboznych glowach nawet sie nie snilo, zy ich wynalazek moze miec takie dlugofalowe
konsekwencje o jakich Ty piszesz
„Trybunał uznał, że obowiązek wskazania innego lekarza lub szpitala przy odmowie świadczenia, z powołaniem się na klauzulę sumienia jest niekonstytucyjny. Za niezgodny z konstytucją uznał również zapis o niemożności powołania się na klauzulę sumienia „w innych przypadkach niecierpiących zwłoki”.” (http://www.tvn24.pl)
Tutaj: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tk-ograniczenia-klauzuli-sumienia-lekarzy-czesciowo-niekonstytucyjne/5h3eeh
dalsze kroki w „dobrym” kierunku.
„- Nazywam się Robert Biedroń (39 l.). Jestem gejem, politykiem, działaczem na rzecz osób LGBT, publicystą, posłem na Sejm VII kadencji, prezydentem Słupska i jestem… księdzem – tak zaczął dzisiejszą szokującą konferencję prasową polityk. Prezydent zdradził, że przez znaczną część swojej kariery ukrywał fakt, że jest wikariuszem. Na konferencji obok Biedronia (39 l.) pojawił się także jego długoletni proboszcz.”
– cytat z tabloidu.
Czy elity III RP – to sami przebierańcy ?
—Co tam Panie w „Polityce”?—
„Polityka” w PRL’u byla wentylem,
balsamem na oppressed soul
zniwolonego intelygenta,
Lud ciemny przemowil Walesa, i co
i not much, PZPR z sierpem i mlotem
zgrabnie wymieniono na matke boska
w jego klapie i kk.
Dzis w Rzeczypospolitej # 3 „Polityka” jest
wentylem, balsamem na oppressed soul
Dla wielu nie opuszczenie takiego
kraju jak Polska oznacza odsiedywanie
wyroku 25 to life
Polaku zostaw polske ludowi ciemnemu
niech se stawia koscioly, kapliczki, krzyze,
niech odda zone, corke, syna, plebanowi
by ich sobie w chwili wolnej pochedozyl
Kolejnym przejawem ze idzie ku lepszemu
jest dzisiejszy wyrok TK o klauzuli sumienia,
odwazne wychodzenie kanalii PISS’owych
z cienia wyborczego i mizeria miernot PO
cieplowodnych
Zycie masz jedno, miejsc na ziemi gdzie
mozesz je przezyc jest wiele i jesli S & M
cie nie bawi bo twoj masochizm nie jest
az tak wysublimowany….
FCUK IT !
7 października o godz. 20:34
do waldi:
Dlaczego ukrywasz się pod pseudo?
Masz kompleksy? Ewentualnie jakiegoś egzaminu nie zdałeś u Profesora ? (noo, chyba przesadziłam,że bywasz na uniwersytetach).
Aha! No tak! Jesteś hejterem po prostu?!. To cię ew. trochę tłumaczy.
7 października o godz. 20:49
No, dobrze, ale co ci przeszkadza, że pleban pocieszy cudze żony? Skoro chcą, to mają, co chcą. Może właśnie im tego trzeba. Może chcą kapkę perwersji, np. w cieniu konfesjonału albo nawet i w konfesjonale?
Czy dobrze było, gdy kacykowie z PZPR-u pocieszali cudze żony? Może one chciały troszkę perwersji w cieniu portretów Lenina?
PiS? Czy kanalie pisowskie różnią się od kanalii innych partii? Czym?
Nikomu z was nie uda się w żaden sposób obejść Prawdy. A Prawda jest jedna: w Magdalence ponad głowami i za plecami wyborców kler i ateiści ustali zasady nowego systemu. Dokładnie nie wiadomo, co konkretnie obgadali i opili, ale po efektach można się domyślać.
Nie ma jednej strony, czyli katolickiej. Dziecko – nowy podział wpływów w Polsce – jest wspólne i poczęte przez kler i ateistów. Wyszło, co wyszło. Im (tym, którzy je poczynali i opijali) na dobre, innym – niekoniecznie.
Obwinianie więc jednej tylko strony jest żałośnie pocieszne.
8 października o godz. 0:12
„biblia nie jest w katolicyzmie przedmiotem czci religijnej.”
Nieprawda!! Biblia nie jest książką kucharską, jest Pismem Świętym czyli słowem samego Boga. Wierzący chrześcijanie traktują Pismo jako słowo Boga, któremu należy się bezwzględna cześć. Niestety, Hartman nawet tego nie wie, a ciągle poucza innych.
8 października o godz. 1:57
Teresa Rozpędowska (20:34	)
” Dlaczego ukrywasz się pod pseudo? Masz kompleksy? Ewentualnie jakiegoś egzaminu nie zdałeś u Profesora ? (noo, chyba przesadziłam,że bywasz na uniwersytetach). Aha! No tak! Jesteś hejterem po prostu?!. To cię ew. trochę tłumaczy.”
Ciebie, durna babo, nic nie tlumaczy
rezerwista.jablonski
8 października o godz. 2:04
Od dłuższego czasu zastanawiające jest zjawisko tabloidyzacji tygodników, które niegdyś uchodziły za opiniotwórcze. Za smutkiem trzeba stwierdzić, że los ten dzieli też Polityka, poprzez publikowanie na swoich łamach felietonów autorstwa Prof. Hartmana. Zarówno sposób przedstawiania poglądów w/w autora jak i argumenty na ich poparcie nie pozostawiają wątpliwości, że obrażają one inteligencję średnio wykształconego człowieka, a nade wszystko, w kontekście innych „dzieł” w niniejszym dziale pióra Prof. Hartmana są przepełnione hipokryzją. Profesor ma na swoich sztandarach walkę o, roboczo rzecz nazywając, jakość demokracji w Polsce. Dziś ubolewa nad słowami Sędziego Trybunału Konstytucyjnego, utyskuje na Konstytucję i w sposób oderwany od rzeczywistości wskazuje, że ów przepis – jak się wydaje – faworyzuje i chroni tylko członków Kościoła katolickiego. Niestety, przepis chroni uczucia religijne, a fakt, że najczęściej będzie miał zastosowanie względem chrześcijan wynika z tego faktu, który umyka uwadze Profesora – że w Polsce jest to dominujące wyznanie, a po wtóre, z tego też względu, że jakoś do tej pory nie znalazła się osoba odważna do podarcia i znieważenia Koranu. Wydarzenia w redakcji Charlie Hebdo nad wyraz dobitnie wskazują na przyczynę tego stanu rzeczy. Jeśli ktoś znieważyłby uczucia religijne Kościoła Latającego Potwora Spaghetti to przepis ten też by go chronił. Odwaga staniała. Dziwi, że osoba Profesora używa – z całą świadomością – określeń typu totalitaryzm i wiąże go z przepisem art. 196 k.k. Jakże marny jest los Najjaśniejszej, gdy według prawicy, z jednej strony Polska ma być pod wpływem Rosji i Niemiec, a według lewicy, z drugiej Watykanu? Jaki los fundują jej ludzie, którzy wycierają sobie Nią, za przeproszeniem gębę, nie ceniąc tego, co udało się zbudować? Jak nasz kraj ma się rozwijać, kiedy prawica śpiewa „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”, a lewica zdaje się podłączać pod tę pieśń – tyle że o wyzwolenie spod jarzma Watykanu? Zdaje się że tylko forma przekazu – felieton – broni Profesora przed tym, żeby nie zarzucić mu kłamstwa. Dlaczego ma problem z tym, że uczucia religijne (a nie tylko uczucia religijne katolików) są chronione? Czy wszystko ma być dozwolone? Hipokryzja Profesora i mediów w stylu Gazety Wyborczej i Polityka jest widoczna w tym, że wrzeszczą, jodłują ile sił w gardłach o konieczności obrony demokracji….a Gazeta Wyborcza zablokowała komentarze pod artykułami o imigrantach z uwagi na rasistowskie i ksenofobiczne komentarze! (SIC!!) Widać, że wolność słowa leży im na sercu! Czemu ten fakt jest pomijany, a jest to zjawisko daleko bardziej szkodliwe, niż praktycznie martwy przepis art. 196 k.k. i rozsądne orzeczenie TK? Gdzie jest Profesor Hartman, obrońca wolności słowa? Jakże pełne hipokryzji jest podpieranie się w różnych kwestiach słowami Papieża, gdy tylko są one zbieżne z linią liberalną, chociażby w kwestii imigrantów. Jakże pełne hipokryzji jest przedstawianie w mediach księdza, który ogłosił, że jest gejem i przedstawił swojego partnera. Niezależnie od jego orientacji, jako ksiądz nie powinien mieć ani partnerki, ani partnera. Jakże pełne hipokryzji jest zabranianie posłowi Wiplerowi pokazywania zdjęć ofiar islamskich terrorystów przez Monikę Olejnik. Jakże dołujące jest stawianie Doroty Rabczewskiej jako autorytetu dla polskiej młodzieży. Jakże pełne hipokryzji jest zamykanie ust ludziom, którzy mają inne zdanie w kwestii imigrantów. Obrońcy demokracji w osobie Profesora Hartmana są jej największym zagrożeniem. Oto bowiem, gdyby naprawdę nim był, wiedziałby, że największym dla niej zagrożeniem jest zamykanie ust społeczeństwu, sprzeciwiałby się autocenzurze mediów i był w stanie uznać, że racje które powodują przeciwnikami przyjmowania imigrantów lub sędziego Wróbla zasługują chociażby na wysłuchanie i podjęcie próby zrozumienia. Antycypując zarzut o tym, że Katolicki kraj i katolicy powinni nieść pomóc bliźnim w potrzebie, wskazać trzeba, że pomoc ta na pewno byłaby udzielona, ale ludziom w potrzebie, a nie ludziom, którzy stawiają żądania i wyrzucają jedzenie. Niegdyś granice były rzeczą świętą a teraz metodą faktów dokonanych powstaje trend, że nieważne kto i gdzie, może granice forsować i trzeba mu w tym pomóc. Gdyby Ci ludzie byli w obawie o swoje życie całowali by węgierską ziemię, a co z nią robili, wszyscy wiemy. Dziwi, że Profesor ma tak cyniczny stosunek do faktów i otaczającej rzeczywistości, o czym zaświadczają jego wcześniejsze felietony i ten o Dodzie.
8 października o godz. 2:39
Widze, ze wzniosles sie na swoje wyzyny intelektualne.
8 października o godz. 7:18
„ty wiesz żydku, że to co robisz (lub Polityka) jest nielegalne. Ty żydku nie posiadłeś prawa identyfikacji IP. Musisz mieć zgodę sądu. Uważaj więc”.
Do kogo Ty tak, Ortegusiu, mówisz „żydku”? Rozczulasz się nad obecnymi imigrantami, a dawniejszymi pogardzasz? „Żydku” to bardzo pogardliwe słowo. Tak samo pogardliwe jak „polaczku”, które zrodziło się m.in. dzięki takim jak Ty antysemickim mordom. Aż wstyd być Polakiem, jak się Ciebie słucha. Powyrzucali Cię z blogów drzwiami, a Ty się oknem pchasz z braku honoru, ambicji i nadmiaru szmatlawości – właśnie jak polaczek.
8 października o godz. 7:25
Ukłony dla „Dody”.
Wyrazy pogardy dla sauromopodobnych.
A wyrok TK to:
„jakoś do tej pory nie znalazła się osoba odważna do podarcia i znieważenia Koranu”.
Tą standardową u polskich katolików ironiczną uwagą potwierdzasz tylko marny poziom intelektualny wierzących. Do rwania Biblii też kolejka u nas nie stoi. No i nie umiesz połączyć tego śmiesznego zarzutu z własnymi słowami o dominującym wyznaniu w Polsce. Nie ma u nas islamu ni wedyzmu, więc z jakiego powodu jakiś furiat miałby się wyżywać na Koranie lub Wedach?
8 października o godz. 10:10
Śmiać mi się chce jak czytam te komentarze, nie wspominając już o hipokryzji autora.Nie wiem jak długo jeszcze Wieśki, Józki i Halinki wychowankowie PRLu będą „łykali” tę żydowska propagandę. Ciekaw jestem co powiedział by autor, gdyby Doda wyraziła się obraźliwie na temat Judaizmu. Daje sobie sobie i nogi uciąć , ze pejsaci panowie łącznie z autorem podnieśli by wielkie larum krzycząc ;” TO ANTYSEMICKI ATAK !!!”
Do kogo Ty tak, Ortegusiu, mówisz “żydku”? Rozczulasz się nad obecnymi imigrantami, a dawniejszymi pogardzasz? “Żydku” to bardzo pogardliwe słowo. Tak samo pogardliwe jak “polaczku”, które zrodziło się m.in. dzięki takim jak Ty antysemickim mordom. Aż wstyd być Polakiem, jak się Ciebie słucha. Powyrzucali Cię z blogów drzwiami, a Ty się oknem pchasz z braku honoru, ambicji i nadmiaru szmatlawości – właśnie jak polaczek.
Pelasia a mnie młodemu polakowi wstyd za Ciebie i Tobie podobnym. Rozmemłane towarzystwo pozbawione patriotyzmu, skierowane na kolorowe cukierki rzucane przez rząd. Wstyd mi za Was starsi Polacy, że daliście się tak urobić żydowskiemu towarzystwu. Wstyd mi za Was, ze dajecie się tak łatwo skłócić przez ludzi, którym tak bardzo na tym zależy. Nadzieja w młodych ludziach wychowanych w demokracji. W młodych ludziach, którzy nie skupiają się na gadających głowach w mainstreamowych mediach. W młodych ludziach, którzy swe wiadomości czerpią z niezależnych internetowych źródeł, gdzie państwowa łapa jeszcze nie sięga.
Jednocześnie lżej jest mi na sercu, gdy sobie pomyślę Pelasiu, ze Was „starych” urobionych w PRLowskiej propagandzie z rok na rok jest coraz mniej a Nas „młodych” wychowanków demokracji jest coraz więcej. Już pokazaliśmy w wyborach prezydenckich na co nas stać. Przed nami kolejne wybory. Jeszcze w nich zapewne się nie przebijemy …ale za kilka lat Pelasiu już Wasze, „urobione” przez mainstreamowe media pokolenie, nie będzie miało wiele do powiedzenia. I tym optymistycznym akcentem kończę. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Panie profesorze, oto kilka moich uwag do pańskiej wypowiedzi.
1. Doda nie jest żadnym autorytetem w sprawach Biblii i religii.
2. Doda ma rację mówiąc, że trudno uwierzyć w biblijne legendy, żeby ująć to bardziej delikatnie (nie mam ani tyle odwagi, ani tyle pieniędzy co piosenkarka), napisane przez pasterzy kóz, trzy tysiące lat temu
3. Wielu artystów czyni różne gesty i angażuje się w działalność społeczną lub polityczną. Jedni robią to z głębokiego przekonania, a inni z powodów komercyjnych. Czasem trudno domyśleć się prawdziwych motywów, ale wg mnie Doda zrobiła to dla rozgłosu, a nie z jakichś wielkich ideologicznych pobudek.
4. Jeśli Doda odwoła się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, wygra. Nie mam co do tego wątpliwości.
5. Myli się Pan w ocenie Izraela, ale powstrzymam się od rozwijania tematu w tym miejscu.
6. Rozumiem Pańską konsternację w związku z zapadłym wyrokiem, podzielam obawy co do kierunku, w którym zmierza polskie prawodawstwo. A jednak czuję pewien niesmak gdy filozof, bioetyk, profesor nauk humanistycznych, zajmuje się karczemnym skandalem i wyciąga z niego zbyt daleko idące wnioski.
8 października o godz. 11:12
Proponuję Ci, Bracie Katoliku, byś mniej się surmował tym, że Polacy Koranu nie chcą drzeć, więcej zaś tym, że nie ma żadnego przełożenia nauk bliższej nam Biblii na codzienne zachowania naszych braci katolików. Dam Ci przykład.
Nasza siostra, samotna matka z trójką dzieci – po bożemu rozwiedziona, a jakże, w naszym Kościele wszystko idzie załatwić – nie może znaleźć pracy. Ostatnio urząd pracy skierował ją do firmy, która proponowała matce dzieciom 30 zł dziennie za 12 godzin z sobotą włącznie, czyli ok. 700 zł na miesiąc. Podjęła się więc innej zleconej pracy w domu. Pracuje cztery godziny dziennie i zarabia 50 zł na tydzień, czyli 200 zł na miesiąc. Jest 95% prawdopodobieństwa, że właścicielami tych miejsc pracy są nasi braci katolicy.
Zapytam : Jak sądzisz – czy Biblia jest tak mało warta, że nie ma z niej czego czerpać, czy nasi bracia w wierze są tak mało warci, że czynią na co dzień miliony rzeczy przeciw naukom Biblii?
Dla mnie, chrześcijanina bez Kościoła i pedała, codzienne obrażanie Boga przez naszych braci katolików ma miliony razy większą wagę religijną i moralną niż podarcie zwykłych zapisanych kartek. Obrażają się z powodu podarcia lub innego nienabożnego traktowania samej książki o nazwie „Biblia” ludzie małej wiary i jeszcze mniejszego rozumu.
8 października o godz. 14:31
Do Pelasi -> żydzie jest lepiej? Do Twych wywodów później, kiedyś. Zameldowałem się nowym nickiem a zalogowano mnie jako zgaszonysikorski. Znaczy to nic innego jak to, że prowadzący tego bloga (bądź gazeta Polityka) stosuje zabronione prawnie metody. Były onegdaj blogi gdzie podawano wszem i wobec numer IP logującego – zakazano. Jeśli panprof uzna, że go obraziłem, bądź jego imię etc. oraz zechce to zrobić niech uda się do najbliższego sądu. Narazie jest tak jak napisałem, stosuje się nielegalne metody.
PS. Pan Panie Profesorze nie musi się ukrywać jako Pelasia.
PS2. Nie bądź Pan zbyt wrażliwy – żyd, żydek to nazwa pewnego narodu – Mosze do Aisze w Izraelu mówi palestynko czy gupia arabko?
8 października o godz. 14:35
zapomniałem DODAć – polakiem nie jestem, znam język perfekt, lecz nie jestem i nie chciałbym być. ’polaczek’ mnie nie rusza
a tak poza tym, nie wkurwiaj mnie. Posadziłem syna, zbudowałem drzewo, urodziłem dom. Psa posiadam. Co z Twoim? – zajebałeś już killera Twego pieska? Pisz coś na ten temat. Groźby puszczane w powietrze. ZERO 0000
8 października o godz. 16:51
To nie jest przypadek, że akurat na blogu „żydka” -jak nazywają Gospodarza wprost lub w domyśle niektórzy bywalcy Jego blogu – „ujawniają” się, oczywiście pod nickami często się zmieniającymi, bo z innych blogów są wyrzucani, zwolennicy tego wszystkiego, co w naszej historii i praktyce myśli politycznej i społecznej najbardziej prawicowo-narodowe (coś na kształt OZON-u z lat 30.), obskuranckie i kołtuńskie.
Sensowne i na temat komentarze, przy każdym kolejnym wpisie prof. Hartmana, to maleńki ułomek tego, co tu zalega w myśl nieskrępowanej wolności słowa.
Wracając do ad rem. Oczywiście, profesor ma rację. Dzisiejszy werdykt Trybunału jest kuriozalny i absurdalny, zgodnie z moim sumieniem, które klauzuli, na szczęście, nie wymaga.
8 października o godz. 18:08
rezerwista.jablonski 8 października o godz. 2:04
Przecież ty przyjacielu wszystko stawiasz na głowie, odwracasz znaczenia faktów. Jak nam tu podasz przykład skazanego przez sąd za ubliżanie wyznawcom innej religii od katolickiej, to ja cię natychmiast przeproszę. Czy ty masz na oczach bielmo i uszy zatkane woskowiną, że nie widzisz i nie słyszysz tych pogróżek wobec uchodźców, których tu w Polsce jeszcze nie ma? Czy, gdyby kibole wywiesiły 50 metrowy transparent na stadionie o treści piętnującej katolika, to uszłoby im to płazem? Choćbym ci zadał jeszcze ze 100 podobnych pytań, to i tak nie otrzymałbym na nie odpowiedzi. Co z ciebie za człowiek? Posiłkujesz się tu pijakiem i awanturnikiem Wiplerem, który gdyby był takim szaraczkiem jak ty, czyli bez tego immumuniu, to byłyby już dawno skazany i odbywał karę na czynną napaść na policjanta. Jak nie chcesz, nie pomagaj i nie przeszkadzaj robić tego innym.
Twoje wartości chrześcijańskie są warte dokładnie tyle, co nam tu napisałeś. Jak chcesz czytać ten ściek nienawiści, to przerzuć się na prawicowo-katolickie strony internetowe, nie szukaj tego szamba na stronach Polityki i GW. Podłość.
Panie Profesorze, dziękuję za Pana wypowiedzi w przestrzeni publicznej, w szczególności na tym blogu. Tchnie z nich optymizm, o który tak trudno pomiędzy obywatelami kraju Piasta Kołodzieja. Ten optymizm kole w oczy, stąd tyle niechęci w komentarzach. A ja na Pana blogu uzupełniam jego zapas.
8 października o godz. 19:43
1. Kołtun religijny Rzepliński (szef TK) decyzjami Trybunału odwdzięcza się za papieski medal, który otrzymał od głównego pasożyta Franka.
2. TK swoimi decyzjami potwierdza fakt, że stawia prawo kanoniczne ponad konstytucyjne.
3. Proszę pamiętać, że największą władzę w Polsce kk otrzymał od PO i PiS z takimi przywódcami jak prokościelny Tusk, parafianka Kopacz i „ministranci” Kaczyńscy.
4. Idąc do wyborów nie głosujcie na żadne mniejsze lub większe zło, ale na mądrych ludzi Lewicy.
8 października o godz. 19:50
Jak dobry Bóg w trzech osobach tak i prawdy są trzy a mianowicie święta prawda, prawda i gwno prawda. Jeżeli nie jesteś dogmatykiem to chyba rozumiesz, że Twoja święta prawda może być dla każdego innego tą trzecią.
8 października o godz. 20:16
Szanowny pan Profesor, moim zdaniem, mocno przesadza a jak zapewne wszystkim wiadomo, nadgorliwość jest gorsza od lenistwa.
Biorąc pod uwagę, że prawie dwa tysiące lat temu pewien bluźnierca został skazany przez swych braci na śmierć, z Dodą nie jest tak źle, włos jej z głowy nie spadnie.
Nie sądzę też, aby Doda chciała zostać męczennicą za wolność słowa. Chociaż kto wie, może za 10-15 lat te dwa lata dałyby jej moralne prawo do ubiegania się o Urząd Prezydenta RP.
9 października o godz. 4:04
Ja tak sobie mysle ze z ta cala sprawa Dody to jedno podpucha kleru. Glownie po to azeby zatrzec slady jak oni sami przeklinaja albo oddajom sie homoseksualizmom.
9 października o godz. 7:40
Te katopolskie napady na homosiow. To sikanie do coca coli Arabow. To plucie do butow Zyda. Ta wojna musi sie w koncu przewalic przez skraj przepasci!
9 października o godz. 8:02
Pelasia (7:18)
zgaszonysikorski z 7 października o godz. 15:11
“ty wiesz żydku, że to co robisz (lub Polityka) jest nielegalne. Ty żydku nie posiadłeś prawa identyfikacji IP. Musisz mieć zgodę sądu. Uważaj więc”.
Pelasia: Do kogo Ty tak, Ortegusiu, mówisz “żydku”? ”
Juz ci wczesniej nabazgralem, trollu niereformowalny. Ty mnie wyczuwasz w innych nickach, ja w twoim obecnym nicku wyczuwam inne nicki. Czy to nasze wzajemne siebie wachanie jest funta klakow lysego wacka warte? Wiec jeszcze raz apeluje: popracujmy nad tym pytaniem.
Ale, on the other hand Tewjego: czy to cos da?
Zejdz ze mnie, troll(ico). I znajdz sobie inny obiekt do hejtowania.
PS. Nie jestem zbudowany milczeniem zgaszonegosikorskiego nt. tego oczywistego pomawiania nickowego. Hej, ty, zgaszony! Pasuje ci takie podciaganie ciebie pod jakiegos Orteqa? Noo, chyba ze my tu mowim o zgaszonejpelasi. Zmiana dzenderu taka
9 października o godz. 8:33
Jakie mamy narzędzie do obrony przed orzeczeniami TK?
Mam poważne obawy, że mamy poważny problem z naszą filozofią akademicką?
Nie potrafi wytłumaczyć, powiedzieć prawdy, praktycznie w żadnym temacie,
dotyczącym skutków niewłaściwego myślenia, a nawet patologii w myśleniu:
lekarzy profesorów i profesorów prawników w szczególności.
Lekarz profesor, dajmy na to, powinien się zdecydować, czy chce uprawiać
zawód lekarski posługując się wiedzą medyczną, czy sumieniem.
Jeżeli sumieniem, to powinien napisać na drzwiach swojego gabinetu, że jest znachorem od leczenia, a tytuł profesora otrzymał przez pomyłkę.
9 października o godz. 9:16
Klaniajac sie w jedna strone, wypinamy sie jednoczesnie w inna,
co czasem moze prowadzic do przekrych konsekwencji.
Czy jesteś Ortegiem, czy nie jesteś, śmierdzisz nim z daleka. Przyjmij więc „Ortega” jako inną nazwę zgaszonegosikorskiego, zgodnie z tym, co zapodajesz, że „żydek” to nazwa „pewnego narodu”.
Tyle że „żydek” to nie nazwa pewnego narodu, lecz pogardliwa w Polsce nazwa osobnika narodowości żydowskiej. Albo więc jesteś chamem-antysemitą, albo twój „perfekt”
polski jest „perfekt” do dupy. Zwłaszcza że nie odróżniasz blogu niebylejakiego pisma od ulicy w Tel Awiwie. Spadaj na ulicę, antysemicki smrodzie.
Tak czy tak śmierdzisz z daleka nie przypadkiem. Ale już schodzę z ciebie, chłopku-roztropku, bo wpadłem do Polski na krótki urlop, a tam, gdzie jestem, unikam Polaków jak zepsutego powietrza.
9 października o godz. 12:14
Pisze Pan – „Mając takie prawo, stajemy w jednym rzędzie, zresztą nader krótkim, z „demokracjami wyznaniowymi””
Czy wobec tego Pana zdaniem „demokracjami wyznaniowymi” są następujące państwa posiadające podobne (a czasem nawet bardziej restrykcyjne przepisy dot. obrazy uczuć religijnych):
– Niemcy (rozdział 11, par. 166 niemieckiego kk przewiduje do 3 lat więzienia)
– Hiszpania (art. 524-525 hiszpańskiego kk – do 2 lat więzienia)
– Finlandia (rozdział 17, art. 10 fińskiego kk – do 6 miesięcy więzienia)
– Austria (par. 166 austriackiego kk – do roku więzienia)
Kto chce może bez problemu znaleźć teksty odpowiednich przepisów w Internecie (również w języku angielskim). Dalej nie chciało mi się już szczerze mówiąc szukać, ale szczerze mówiąc sadzę, że podobne przepisy można znaleźć w większości państw europejskich. To czy przepisy te mają sens jest oczywiście zupełnie inną kwestią, ale mówienie, że Polska jest tu jakimś wyjątkiem jest po prostu nieprawdą.
9 października o godz. 12:37
„karytas”,
Najwyraźniej masz zaniki pamięci (alboś zbyt gówniarzowaty), bo nie wiesz jak KK został wyniesiony na piedestał przez „mądrych ludzi Lewicy” – pisownia oryginalna.
robi się nie przy gębie, trzeba stąd spierdalać. Nicki się ludzią mylą. Żyda nie można nazwać zdrobniale żydkiem, palestyńczyków dawno już wessało w otchłań, państwa nie mają znaczy niema ich. Zostały tylko araby. Murzynów niet, sami afroafrykanie. Ostał się jeno KUL.
PS. Gdy CBA namierzy głównego dealera koki na Polskę głowy i włosy się posypią. Przypominam, nie wystarczy zgolić głowy na łyso.
Kodeks Karny został uchwalony w 1997 r. Od tego czasu była masa rządów, w tym również lewicowych (czy może raczej „lewicowych”). Co zrobili ci wszyscy lewicowcy (wielu z nich to prawnicy) jak np. pp. Senyszyn, Kalisz, Cimoszewicz, którzy byli wtedy u władzy lub w parlamencie, żeby znowelizować KK i zlikwidować ten przepis?
9 października o godz. 15:11
Jesteście „wydmuszki” a nie lewica. Zostaje wam więc tylko biadolenie.
9 października o godz. 15:43
Racja to ,,nieodżałowany Pan Tadeusz (Mazowiecki)” jest twórcą tej klerykalnej bestii. To by uzyskać poparcie kleru w kampanii prezydenckiej wpuścił katolickich deprawatorów do szkół ze złamaniem prawa a na pewno dobrych obyczajów politycznych (których podobno wzorem był). To on nauczył czarnosukienkowych, że można dostać wszystko od państwa. trzeba tylko żądać. Układ świetnie działał do 2005r gdy PiS podpisał czek ,,ile oni by wam nie dali ja zawsze dam wam więcej”.
Jeżeli „Doda” uraziła tzw. (?!) uczucia religijne, to co myśleć o np. egzorcystach?
Znachorzy ścigani są z urzędu a co z egzorcystami?
Oszuści są ścigani a co z egzorcystami?
Zaśpiewam sobie
… „gdy na ołtarzu wielkiej bzdury we mgle kadzideł prawda łże …”
Bo już nawet śmiać mi się nie chce.
Do „sugardaddy”:
Nastąpiło małe nieporozumienie:
1. Nigdy nie nazwałbym Kwaśniewskiego, Millera, Oleksego, Kalisza, Cimoszewicza czy Rakowskiego i im podonych tak zwanych „komunistów”, a w rzeczywistości kryptokatoli – mądrymi ludźmi Lewicy.
2. Mądrzy ludzie Lewicy to prof.J.Hartman, P.Szumlewicz, K.Legierski, A.Rozenek, B.Nowacka i im podobni.
3. Podający się za lewicowców kryptokatole zrobili dla Polski i Polaków bardzo dużo złego, a niektórzy z nich do dziś pałętają się po mediach i partiach takich jak PiS, PO, PSL i katoSLD działając na rzecz kk.
4. Wielu członków Trybunału Konstytucyjnego, sądownictwa i aparatu sprawiedliwości to także kryptokatole tylko nazywani „komunistami”.
5. PO rządząc 8 lat nie zrobiła nic, żeby naprawić całe zło, które wyrządzili Polsce i Polakom sprawujący władzę poprzednicy, a wręcz odwrotnie – piluje, żeby kościołowi i klerowi nie stała się żadna krzywda wykonując każde polecenie biskupów.
6. To nie kto inny jak PO obsadziło stanowiska rządowe i inne wysokie urzędy członkami opus dei, co całkowicie uzależniło Polskę od Watykanu.
7. Dlatego powtarzam: glosujcie na mądrych ludzi Lewicy.
To ostatnia szansa ratowania Polski przed watykańskim okupantem.
Ukłony dla Pelasi.
Te ponad 10 miliardów państwowych pieniędzy na próżniaczy dobrobyt urzędasów obcego państwa pasożytujących w Polsce od stuleci to właśnie również te zmarnowane przez rządzących pieniądze podatników.
Czy ktoś z Państwa ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości co do faktu, że PO to PiS-bis ?
Ja nie mam żadnych już od bardzo dawna.
Ciąg dalszy ofensywy oszołomów trwa:
http://natemat.pl/157499,chca-wycofac-pigulki-dzien-po-ze-sprzedazy-zebrali-200-tys-podpisow
9 października o godz. 18:48
Pakuję się do drogi, więc wybacz, że nie będę rozmówcą, tylko Ci podrzucę taką informację:
„Polska w Europie w mniejszości
Polska znajduje się w mniejszości państw zarówno w Europie, jak i na świecie, gdzie karanie za bluźnierstwo, czyli obrazę świętości, jest w ogóle możliwe z punktu widzenia prawa. Większość państw na świecie pozbyło się bowiem ze swoich kodeksów karnych takich zapisów. Według danych Instytutu PEW za 2012 rok (patrz mapa) istnieją one jedynie w jednej piątej krajów na świecie (22 proc.), w tym w większości państw muzułmańskich, ale także np. w Indiach”.
9 października o godz. 21:05
Oszołomstwo, które nas coraz coraz bardziej osacza, to Mordor, który przyjdzie nieubłaganie, jeśli 25 października wygra zdecydowanie PIS.
Ja nie straszę, ja mam wyobraźnię.
„Interesujaca lektura honorowego prawnika blogowego” J.Hartmana, podparta rzesza innych „honorowych prawnikow”.
Widzi Pan Panie Hartman, nie bedac prawnikiem nie odroznia Pan litery prawa od, z braku lepszego slowa, ducha litery prawa.
Wiele przestepstw, wykroczen prawo okresla doslownie i okreslalo w przeszlosci. Przyklad: za Chrobrego nie przestrzeganie postu kosztowalo klienta wybicie zeba lub kilku. Dzisiaj za cos podobnego wykonawca takiego zabiegu jest zwykle skazany na post czyli diete wiezienna. Uczynek ten sam – rezultat koncowy inny.
W przeciwienstwie do Pana, bo nie mam zamiaru wdawac sie w „dyskuje” z Panskim kolchozowym (blogowym) towarzystwem, przeczytalem, zrozumialem i znam nie tylko Konstytucje Rz. Polskiej ale i Konkordat. Na zyczenie moge Panu na „motylkach” wyjasnic, udowodnic, ze handluje Pan tu na blogu, prymitywna propaganda typu „A.Suslow” lub wrecz bezwstydnie klamie.
„Doda z całą oczywistością nie złamała prawa, bo biblia nie jest w katolicyzmie przedmiotem czci religijnej.”
Jest Pan w bledzie w obu punktach; zlamala prawo bo Biblia, nie bez powodu nazywa sie lub jest okreslana jako Swieta i jest obiektem kultu podobnie jak Torah. Np. przysiegi skladane na Biblie.
Napisal Pan Biblia z „malej” litery celowo, nie zrobilby Pan tego piszac o Torah. Podobnie, cyt.:” -Kosciol katolicki – ” zamiast Kosciol Katolicki.
W takie „gumy” jezykowe moze Pan sie zabawiac ze swoja kolchozowa ferejna, z nikim innym.
Dalej Pan Hartman:
„Inaczej jest w judaizmie, lecz w Izraelu Dody by nie skazano za jej słowa – ”
Mniejszosc religija w Izraelu pod grozba kar wymusila na „oswieconej jedynej demokracji” rzeczy w Polsce nie do pomyslenia, jak np.; segregacja w masowym transporcie, szabes w czasie ktorego nikt nie ma prawa oddychac i tysiace innych idiotyzmow obcych nie tylko Polsce ale i chrzescijanstwu.
To tylko fragment odpowiedzi na Panskie mijanie sie z prawda.
I tak obawiam sie, ze to nie „przejdzie”.
Babochlop Pelasia tak ladnie pisze, ze nie sposob nie zacytowac
Pelasia, 9 października o godz. 12:00, do zgaszonysikorski
„Czy jesteś Ortegiem, czy nie jesteś, śmierdzisz nim z daleka. Przyjmij więc “Ortega” jako inną nazwę zgaszonegosikorskiego, zgodnie z tym, co zapodajesz, że “żydek” to nazwa “pewnego narodu”. Tyle że “żydek” to nie nazwa pewnego narodu, lecz pogardliwa w Polsce nazwa osobnika narodowości żydowskiej. Albo więc jesteś chamem-antysemitą, albo twój “perfekt” polski jest “perfekt” do dupy. Zwłaszcza że nie odróżniasz blogu niebylejakiego pisma od ulicy w Tel Awiwie. Spadaj na ulicę, antysemicki smrodzie.”
Pelasia, 9 października o godz. 12:08, do Orteq
„Tak czy tak śmierdzisz z daleka nie przypadkiem. Ale już schodzę z ciebie, chłopku-roztropku, bo wpadłem do Polski na krótki urlop, a tam, gdzie jestem, unikam Polaków jak zepsutego powietrza.”
Z Greenpointu czy z Jackowa? Raczej nie z Bergamutow, jak tusze
10 października o godz. 4:01
Droga Interlokutorko(Interlokutorze – bez złośliwości, po nicku), zgadzam się z Twoim zapatrywaniem, że taka płaca jest skrajnie nieodpowiednia, nawet za najprostszą pracę. Najpewniej Ci, którzy proponowali pracę byliby w stanie dać 500% więcej bez żadnego uszczerbku dla swojego utrzymania. Absolutnie się zgadzam z tym, że takie sytuacje są złe. Ale niestety kodeks karny nie jest od tego żeby rozstrzygać kwestie cywilne, a taką wydaje się być kwestia wynagrodzenia za pracę. Faktycznie „wiary mało we mnie” parafrazując piosenkę Kazika, niemniej ogólny stan katolicyzmu w Polsce nie może być usprawiedliwieniem dla tego, żeby tak łatwo w szatach „obrońcy demokracji” jawnie zakłamywać rzeczywistość. Innymi słowy, nie moją rzeczą jest jak wygląda „jakość wiary” np. satanisty, jego rzecz, ale nie mam prawa określać go debilem, że wierzy w to i to. Tak ja rozumiem ten przepis i orzeczenie TK.
Drogi Adwersarzu.
Z treści Twojej wypowiedzi mniemam, że nie do końca zrozumiałeś moją intencję. Wydaje mi się, że to właśnie Prof. Hartman stawia wszystko na głowie, takie głosząc sądy… Oczy i słuch już nie najlepsze ale z całą świadomością protestuje przeciwko upraszczaniu i bezrefleksyjnemu wskazywaniu, że ludzka masa u bram UE to uchodźcy. Być może widziałeś ich na żywo, przyznam się, że ja nie. Tyle ile mogę, śledzę w internecie. I za, i przeciw. Czy w Twojej ocenie normalne jest, że ktoś kogo życie jest zagrożone, zamiast całość wolną ziemię, mówi, że nie, tu źle, chcę do Niemiec? Czy nie uważasz, że prawda CO NAJMNIEJ, leży pośrodku? Czy nie uważasz, że granice jednak po coś są? Bardzo łatwo oceniasz moje wartości, niemniej warto żebyś przyjrzał się sprawie posła Wiplera – dla mnie bynajmniej żadnego autorytetu – ale dla Ciebie pijaka i awanturnika. Ale przecież dla słupków warto obrzucić błotem każdego. Proces to zweryfikuje. Tylko pomyśl sam, ile osób odzyska o nim dobre zdanie, JEŚLI okaże się, że było tak jak mówił? Nie jestem jego adwokatem, ale kultura polityczna, to też jakieś szanowanie reguł zawartych nie w Kodeksie, a w Konstytucji, a zawód dziennikarza, to też obowiązki, etyka (quiz bez nagród – kto w Polsce spośród dziennikarzy jeszcze na to zwraca uwagę??) Zgadzam się z Tobą, że kwestia ustalania odpowiedzialności za takie zachowania względem mnie, czy Ciebie byłaby inna. Ale czy nie uważasz, że owi rzekomi „uchodźcy”, w innym momencie historii byliby aresztowani, skazani, a w czasach bloku bipolarnego mogliby nawet być zastrzeleni? Dlaczego usprawiedliwiasz ich gwałcenie prawa? Frormułą Radbrucha? Czy uważasz, że Monika Olejnik ma prawo cenzurować gości?
I dalej: „Jak nie chcesz, nie pomagaj i nie przeszkadzaj robić tego innym.” – mam prawo wyrazić swoje zdanie, w obawie przed tym, że Ty nie obronisz mnie przez efektami Twojego szczodrego serca…
„Twoje wartości chrześcijańskie są warte dokładnie tyle, co nam tu napisałeś. Jak chcesz czytać ten ściek nienawiści, to przerzuć się na prawicowo-katolickie strony internetowe, nie szukaj tego szamba na stronach Polityki i GW. Podłość.”
Uspokój emocje i oceń, czy nie jest podłością względem wszystkich stanie na straży wolności słowa i postępowanie jak cenzor? Kto dał GW prawo do decydowania co dobre i złe? GW=Niezależna jeśli chodzi o jakość standardów. Oba obozy, zarzucające sobie nierzetelność = szczyt hipokryzji – po jednych $. Boli mnie hipokryzja, może czas z nią skończyć i grać w otwarte, a nie udawać?[tak, wiem, utopia;)]
Nie bardzo umiem zrozumieć, dlaczego darcie Biblii ma być związane z ilością wyznawców? Albo coś jest bzdurą i jedziemy z koksem, albo nie. Dlaczego nie podrzeć np Tory? Bo nie ma u nas Żydów? Rozumiem, że pod publikę jest darcie ksiąg dominującego wyznania? Owy furiat miałby się wyżywać li tylko z własnej chęci i oceny czegoś jako godnego krytyki, a nie z uwagi na ilość wierzących. Rozumiem, że Nergal, to anty-Ewangelista? Czy jedynym powodem ma być ilość wyznawców?
10 października o godz. 4:09
*całować ziemię
* i grać w otwarte karty
10 października o godz. 13:47
No i mamy nowych pięciu sędziów TK, z których jeden ukończył prawo kanoniczne, a o pozostałych trudno cokolwiek powiedzieć. Wpisałem do Google „nowi sędziowie TK wybrani w 2015” i nie otrzymałem satysfakcjonującego mnie wyniku. PO wybrała sobie do spółki z PSL jakich „sędziów”, a my obywatele dowiemy się, co to za jedni tylko wtedy, gdy ogłoszą kolejny skandaliczny wyrok. Ten o którym wspomniałem z kwalifikacjami na egzorcystę wykonywał podobno zawód prawniczy, był szefem Prokuratorii Generalnej. To tak, jakby osobnikowi z kartą rowerową powierzyć prowadzenie autobusu pełnego pasażerów. Jakim prawem ten gość szefował tej instytucji wie tylko ten, co go tam posadził. My się nie dowiemy, a jak ktoś będzie zbytnio dociekliwy, to może mu się w życiu nie poszczęścić. To są szanowni blogowicze rezultaty rządów ustępującej koalicji. Następcy będą kontynuatorami z tym, że teraz GW i Polityka będą o tym pisać i szeroko komentować. Polska jest krajem wyznaniowym i jeśli ktoś ma ciut większe ambicje, powinien ten skansen opuścić w podskokach, zanim nie jest za późno. Ja już tu umrę, bo zdążyłem się zestarzeć i nie doczekam chyba Polski, w której prawo będzie szanowane przez wszystkich i na tym będzie polegał patriotyzm. Młodzi spierd….cie stąd, bo zmarnujecie sobie życie!
Czytajcie tabloidy:
„Fakt” dowiedział się, że po zawarciu małżeństwa piosenkarka zostanie macochą!
Okazuje się, że narzeczony Dody jest ojcem 15-letnich bliźniaczek.

References: Art. 196
 art. 196
 art. 196
 art. 196
 art. 25
 art. 196

Art. 196

Art. 196
 Art. 196
 art. 196
 art. 196
 art. 196
 art. 10