Source: http://psds.republika.pl/art+394+kc.shtml
Timestamp: 2013-12-06 10:08:07+00:00

Document:
aaaaCzytasz posty wyszukane dla słów: art 394 KCaaaa
Temat: Bezzwrotna zaliczka przy zakupie - Problem
IMO to zależy co masz napisane w umowie sprzedaży. Jesli jest napisane, że transport należy do sprzedawcy, to on łamie umowę. Jesli nie, to Ty odstąpiłeś od umowy. Druga sprawa to kwestia, co to jest ta zaliczka. Jeśli Twoja kasa jest określona w umowie jako zadatek, to przepada - jeśli Ty nie wywiązałeś się z umowy, lub sprzedający odda Ci podwójną wartość zadatku, jeśli on zawinił- zgodnie z Art. 394 KC. Ten artykuł dotyczy usług, a nie produktów z tego co wiem. Podejrzewam jednak proroczo, że takimi drobiazgami, jak umowa na piśmie nie zawracaliście sobie głowy. Dokładnie, nie znam danych sprzedawcy on nie zna moich, wszystko załatwione ustnie i całkiem kulturalnie, a po przyjęciu pieniędzy kultura się skończyła. Sprzęt odbiega lekko od opisu, poznałem innego klienta na ten sprzęt który nie kupił go z powodu uszkodzenia - a mi wpierał sprzedawca, że jest sprawny i dopiero po wpłaceniu powiezdiał, że zaliczka przepada jeśli przez tydzien się nie odezwe. Widzę 2 możliwości- albo oddasz sprawę do sądu, jeśli masz dowody (najlepiej na piśmie),dobrego prawnika i entuzjazm, albo dogadasz się ze sprzedającym i kupisz ten przedmiot. Napewno go nie kupie, jaką inną drogę jeszcze mam? iśc na policje? skoro nie mam żadnego świadka... rozmowa w 4 oczy w zamkniętym pomieszczeniu :( PS. A z rządaniami przy tranzakcjach trzeba uważać ;) Z rządaniami, dlaczego? Przeczytaj resztę postów z wątku
Temat: jeszcze raz: przekazanie zdeponownego zadatku >>EN
"Wladyslaw Los" <wla@onet.plwrote in message | Różnica między zadatkiem a zaliczką wynika z definicji polskiego prawa. Ośmielam się nieśmiało wyrazić opinię, że nie całkiem może masz tu rację. Wydaje mi się, aczkolwiek mogę się oczywiście mylić, że tę różnicę znali już zapewne Asyryjczycy. <ciach etymologia W świetle polskiego prawa (art. 394 kc) różnica pomiędzy zadatkiem a zaliczką polega głównie na tym, że w przypadku zerwania umowy z winy usługodawcy, usługobiorca może zażądać zwrotu zadatku w podwójnej wysokości.* AFAIK w prawie angielskim nie funkcjonuje tak drobiazgowe rozróżnienie, dlatego - jak napisałam w pierwszym poście - jeżeli zachowanie go jest istotne (co zależy od niepodanego kontekstu), to bez przypisu się nie obejdzie, niezależnie od tego, co o tym sądzą Asyryjczycy. Hania *Mieszkańcy Szczecina zapewne wiedzą, jak się kończy ignorowanie takich "drobiazgów". ;-) Przeczytaj resztę postów z wątku
Temat: Czy wszyscy budowlańcy są tacy poprani?
| dzieki temu ze placilem zgodnie z umowa nic gorka to na dzien dzisiejszy | to | ja zyskalem - mam wybudowane fundamenty ktore wg umowy warte byly 3 tys a | ja | zaplacilem za nie 2 tys, i nadal sprawa jest otwarta zrotu podwojnego | zadatkui bo to on zerwal umowe... Wszystko prawda. Co do zadatków to od strony prawnej nie ulegają one zwrotowi (przepadają), co innego zaliczki. tak jak napisalem zgodnie z art. 394 KC zadatek jest zwracany w podwojnej wysokosci pozdro:) Przeczytaj resztę postów z wątku
| Wszystko prawda. | Co do zadatków to od strony prawnej nie ulegają one zwrotowi | (przepadają), | co innego zaliczki. tak jak napisalem zgodnie z art. 394 KC zadatek jest zwracany w podwojnej wysokosci pozdro:) ale to Ty ich popędziłeś ??? czyli "rozwiązałeś" umowę :-) a w takim przypadku sam jestem ciekaw zakończenia tego tematu zadatkiem, daj znać jak to się zakończy :-) pozdr Przeczytaj resztę postów z wątku
Temat: Uwaga na dealera Fiata "Ganinex" w Pszczynie
Jaroslaw Andrzejewski napisał(a) w wiadomości: <376d3600.10180@10.100.100.4... Tue, 8 Jun 1999 16:31:54 +0200, "jasiu" <jap@kki.net.pl napisał(-a): Art. 394 KC. 1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej. 2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega zwrotowi. 3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony. -- Jarek Andrzejewski Tak, o ile bylo uzyte slowo ZADATEK - jesli w umowie jest slowo ZALICZKA, to winni oddac cala zaliczke, a nie podwojna Piotr Przeczytaj resztę postów z wątku
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzyp@oldfield.pulapka_org.plnapisał w wiadomości Zamówiłeś? Znaczy przedstawili Ci ofertę? No to oferta jest ważna. Zamówiłem 21 stycznia. Termin odbioru został okreslony na 20.02 (minał w zeszly piatek). Został wplacony 'zadatek'. Cena samochodu ma 'podskoczyc' o 1k od przyzlego poniedzialku. Chodzi o to jakie mam pole manewru przy takich jak w/w warunkach. Cena i warunki zostaly okreslone, ale termin odbioru minal, tak wiec warunki umowy imo nie zostaly dotrzymane. Teretycznie mam prawo do zwrotu zadatku w kwocie podwojnej (art 394 KC), ale zalezy mi na samochodzie i nie chce czekac kolejne 1-2 miesiace!! Smerf Przeczytaj resztę postów z wątku
On Thu, 26 Feb 2004 08:32:06 +0100, "Smerf" <smer@o2.plwrote: Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzyp@oldfield.pulapka_org.plnapisał w wiadomości | Zamówiłeś? Znaczy przedstawili Ci ofertę? No to oferta jest ważna. Zamówiłem 21 stycznia. Termin odbioru został okreslony na 20.02 (minał w zeszly piatek). Został wplacony 'zadatek'. Cena samochodu ma 'podskoczyc' o 1k od przyzlego poniedzialku. Chodzi o to jakie mam pole manewru przy takich jak w/w warunkach. Żadnego. Cena została ustalona w momencie zawarcia umowy, a ta została zawarta przez dilera w momencie, kiedy zlożył Ci ofertę,a Ty ją przyjąłęś. Stało się to 21 stycznia. Cena i warunki zostaly okreslone, ale termin odbioru minal, tak wiec warunki umowy imo nie zostaly dotrzymane. Teretycznie mam prawo do zwrotu zadatku w kwocie podwojnej (art 394 KC), ale zalezy mi na samochodzie i nie chce czekac kolejne 1-2 miesiace!! Masz prawo domagac się samochodu w cenie takiej, jaka była ustalona 21 stycznia.
Temat: Kaprysnych klientow
Użytkownik "Rafal 'Raf256' Maj" <s@raf256.comnaskrobał: | A pozatym w swietle prawa polskiego zaliczka w przeciwieństwie do | zadatku nie podlega zwrotowi :) O jak milo, nie wiedzialem, ma ktos moze podstawe prawna? AFAIR: Art.394 KC Pozdrawiam. Artur. Przeczytaj resztę postów z wątku
W news:e8da2h$9n1$1@news.onet.pl tako rzecze Aikus Jedynym wyjsciem z tej sytuacji jest umowa przedwstepna i dluugie zalatwianie formalnosci (czy to kredytu czy tam czegokolwiek) przed dokonaniem wplaty na konto sprzedajacego. Wtedy jednak ryzykujemy, ze ktos przyjdzie z walizka i w ciagu godziny zwinie nam mieszkanie sprzed nosa Umowa przedwstępna i rozróżnienie między zaliczką a zadatkiem daje pewne zabezpieczenie. Art. 394 KC Przeczytaj resztę postów z wątku
Robert Pyzel wrote: Umowa przedwstępna i rozróżnienie między zaliczką a zadatkiem daje pewne zabezpieczenie. Art. 394 KC Zabezpieczenie w sensie, ze jak mnie ktos oszuka to ide do sadu i wygrywam sprawe - tak. Tylko co z tego? Znam przypadki, ze ludzie powygrywali (w roznych sprawach) a naleznych kwot nie otrzymali i pewnie nie otrzymaja... Mi chodzi o takie zabezpieczenie, zeby nikt mnie nie oszukal i cale te sady (potencjalnie nawet) nie byly potrzebne, choc oczywiscie zabezpieczac sie trzeba na wszystkie mozliwe sposoby. Nawet mala zaliczka (w przypadku kupna mieszkania - powiedzmy 10 000) to jest nie w kij dmuchal... Przeczytaj resztę postów z wątku
Thus wrote Aikus in <e8ef97$an@news.onet.pl, on Tue, 04 Jul 2006 21:24:23 +0200: | Umowa przedwstępna i rozróżnienie między zaliczką a zadatkiem daje | pewne zabezpieczenie. Art. 394 KC Zabezpieczenie w sensie, ze jak mnie ktos oszuka to ide do sadu i wygrywam sprawe - tak. Tylko co z tego? Znam przypadki, ze ludzie powygrywali (w roznych sprawach) a naleznych kwot nie otrzymali i pewnie nie otrzymaja... Nie chodzi o zabezpieczenie. Odpowiednio sformułowana umowa przedwstępna daje prawo do wniesienia o sądowy nakaz sprzedaży mieszkania. Pozdrawiam, Przeczytaj resztę postów z wątku
Temat: Zaliczka czy zadatek (proste)???
On Mon, 22 Oct 2001, Jakub Jewuła wrote: Pytanie: zaliczke, czy zadatek (a moze jeszcze cos innego) zwraca sprzedajacy w wysokosci x2 w razie zerwania umowy? Zadatek (zaliczka to zwyczajowy synonim) tylko w razie braku odmiennego zastrzeżenia w umowie lub zwyczaju. Poczytaj art. 394 KC. Nie ma też terminu 'zerwanie umowy' (zerwać się może guma w...) - strony od umowy odstępują, ewentualnie rozwiązuje ją sąd (być może w wyniku okoliczności za które strony odpowiedzialności nie ponoszą - lub ponoszą wspólnie). Przeczytaj resztę postów z wątku
Temat: Eksmisja osoby bez meldunku i bez umowy najmu ?
Czyli jak mam rozumieć wydałeś im mieszkanie przed umową zakupu. W tej sytuacji ja uważam, że oni dopuścili się oszustwa na Twoją szkodę polegającego na tym, iż pod pozorem zakupu mieszkania skłonili Cię do jego wydania, podczas gdy zamiaru zakupu z góry nie mieli. Jeśli pomiędzy wydaniem im kluczy, a uzgodnionym terminem transakcji kupna-sprzedaży nie doszło po ich stronie do jakiś niespodziewanych i niemożliwych do przewidzenia okoliczności uniemożliwiających im zawarcie transakcji, to po prostu należy powiadomić prokuraturę o oszustwie. Uprzednio dla celów dowodowych ja bym sugerował pisemne wezwanie ich do realizacji transakcji zaznaczając jednocześnie, iż wraz z odmową wzywasz ich do opuszczenia lokalu. Od tego terminu oni dodatkowo przywłaszczają sobie Twoje mieszkanie, co też jest przestępstwem. Przywłaszczają, bowiem w odróżnieniu od kradzieży przywłaszczenie może również dotyczyć prawa majątkowego. Zwracam Ci przy okazji uwagę na fakt, iż nawet po ich opuszczeniu lokalu masz nadal do nich roszczenie o wykup tych weksli. Weksle z powodzeniem możesz potraktować jako zadatek, a wobec niedojścia do transakcji z ich winy zgodnie z art. 394 kc możesz go zatrzymać. Do tego zatrzymania jest również potrzebne to powyższe pismo, bo przepis wymaga "wyznaczenia terminu dodatkowego". To ewentualnie może być Twoja karta przetargowa. Możesz im zaproponować ewentualnie odstąpienie od dochodzenia załóżmy połowy tej kwoty, jeśli sami grzecznie się wyprowadzą. Przeczytaj resztę postów z wątku
Temat: Wezwanie do zapÂłaty
No właśnie - ja się na tym nie znam. A jaka jest różnica między zadatkiem a zaliczką? Co o tym mówi prawo cywilne? W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega zwrotowi. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony. (art. 394 kc) Zwyczaj odmiennego nie ma i jeśli tylko nie ma odrębnej umowy, to spokojnie możesz uznać tę kwotę jako zadatek. Przeczytaj resztę postów z wątku
Temat: Transakcja na Allegro
| Sprzedałem na Allegro przedmiot, który nie nadaje się do wysłania pocztą [cut] Zacznij od wezwania do wykonania umowy zgodnie z jej warunkami, wyznacz termin, z zagrożeniem skierowania spr. na drogę postepowania sądowego. (polecony zwrotne potwierdzenie odbioru) Czy to jest odpowiedz na pytanie? art, 394 KC - zadatek. Jezeli strona dajaca zadatek nie dotrzyma umowy, druga strona moze odstapic od umowy BEZ WYZNACZENIE DODATKOWEGOP TERMINU oraz zatrzymac zadatek. Poniewaz nie spisaliscie umowy wg mnie nalezy odwolac sie do zasad ob. na Allegro. Wyslij przypomnienie ( jesli jeszcze tego nie zrobiles), po odpowiednim czasie wystap o zwrot prowizji, wystaw negatywny komentarz ( to wg mnie bedzie stanowilo wystarczajace przeslanki niewykonania umowy przez kupujacego). Po tym mozesz sprzedac mebel i zatrzymac zaliczke. Masz jeszcze inne mozliwosci, jak np. oddanie mebla na przechowanie na koszt nabywcy. Przeczytaj resztę postów z wątku
Zwrot zadatkuA ja otrzymałem zwrot zadatku po swojej rezygnacji. Pomimo to, że to JA zrezygnowałem czyli nie podpisałem umowy przedwstępnej i powinienm był ów zadatek stracić ( zgodnie z art. 394 KC )to prezesi wyraźili zgodę na moją rezygnację i zwrot zadatku. Nie musieli mi oddawać moich pieniędzy a jednak to zrobili. Więc APLEGAT uważaj na słowa bo nie masz do czynienia z ćwokami - sam byłem mile zaskoczony sposobem w jaki się rozstałem z tą inwestycją.
P.S. Ty też możesz uzyskać zwrot zadatku, przyprowadzić osobę na swoje miejsce tylko, że nowa osoba zapłaci za metr po cenie obowiązującej dzisiaj - wyjaśniano mi gdy orientowałem się w tej kwestii. I bardzo dobrze, że po nowej cenie bo dzięki temu żaden dorobkiewicz, który chce sobie pohandlować umową rezerwacyjną nic na tym nie zarobi ( DO ROBOTY SPEKULANCI !!)
Uważam, że powinieś bardzo na termin uważać, bo procedury bankowe trwają różnie różniście (tu reguł nie ma), ale najczęściej jest to procedura długotrwała (mówię o bankach - procedur w innych towarzystwach nie znam). Termin (jako ostateczny) jednak w umowie musi się znaleźć - co oczywiste. Pamiętaj, że uchybienie terminu z przyczyn leżących po Twojej stronie może skutkować rozliczeniem zadatku w sposób określony w art. 394 kc ( przepadek - zwrot podwójnego). Sugerowałabym Ci, jeśli jeszcze nie załatwiłeś spraw kredytu (a chyba nie skoro o to pytasz), o ile oczywiście twój kontrahent się na to zgodzi, zawarcie w umowie postanowienia, że warunkiem zawarcia umowy przyrzeczonej (czyli sprzedaży) będzie przedłożenie przez Ciebie dokumentu stwierdzającego, że kredyt został Ci udzielony a w przypadku braku takiegoż - umowa ulega rozwiązaniu przy jednoczesnym zwrocie przez strony tego co sobie już wzajemnie świadczyły. To by Cię zabezpieczało idealnie, ale jednocześnie sprzedający może tak nie chcieć twierdząc, że co go obchodzi czy dostaniesz kredyt czy nie. To Twój problem i będzie chciał uznania tego za Twoją winę i zatrzymać zadatek. Możesz próbować również wpisać do umowy przedwstępnej termin określony w następujący sposób: "umowa sprzedaży zostanie zawarta w ciągu np. 10 dni od daty zawarcia przez nabywcę umowy kredytowej, z tym ,że nie później niż do dnia ..." i tu termin bardzo daleki. Powodzenia
Temat: Prośba o opinie - błąd przy umowie przedwstępnej Jeżeli strony umówiły się, że kwota zadatku zostanie zapłacona przelewem na rachunek sprzedającego w określonym terminie i nie zostanie on wpłacony przez kupującego to sprzedający nie ma niestety roszczenia do kupujących o zapłatę zadatku. ( jest w tej kwestii odpowiednie orzecznictwo SN.) Zresztą art. 394 KC mówi wyraźnie „zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej” Wytaczanie powództwa przeciwko kupującym w tej sytuacji nie ma najmniejszego sensu- sprawa przegrana. Zawarcie przedwstępnej umowy sprzedaży w formie aktu notarialnego zmieniłoby sytuacje o tyle, że przysługiwałoby Pani względem kupujących roszczenie o zawarcie umowy przyrzeczonej. W sytuacji gdyby kupujący nie mieli środków na nabycie nieruchomości skorzystanie z tego uprawnienia również nie miałoby sensu.
Temat: Prośba o opinie - błąd przy umowie przedwstępnej W umowie wygląda to tak
(...) Kupujący i sprzedający zgodnie ustalili sposób płatności zadatku w formie orzelewu przyjmując za moment funkcjonowania zadatku w rozumieniu art. 394 KC datę zaksięgowania środków na koncie sprzedających. (...)
I ten punkt chyba wszystko kładzie na łopatki, tzn. nie mamy czego się od kupujących domagać. Czy tak?
jeśli w zwłoce nie było winy sprzedającego to zgodnie z art. 394 KC: "§ 3. W
razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy
nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi
odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony." A
zaliczkę /bo pisze Pan o zaliczce/ zwraca się zawsze gdy do umowy nie dojdzie,
nie zależnie od winy stron, w kwocie jaka została wpłacona. 1) Z tego co Pan pisze wynika, że umowa jednak jest warunkowa. I to sprzedający
"nie dotrzymuje" ustaleń w niej zawartych. A nie Pan. I to jest oczywiste. Pan
nie może wykonać żadnego ruchu, dopóki sprzedający nie będzie właścicielem
mieszkania. A będzie nim dopiero jak zostanie wpisany do KW jako właściciel (nie
w momencie podpisania aktu notarialnego wykupu - wbrew pozorom). 2) Jeśli On się spóźnia, ale Pan chce to mieszkanie kupić to przecież można
przedłużyć termin zawarcia umowy przyrzeczonej na odpowiednio późniejszy.
Dowiedzieć się wcześniej w Sądzie Wieczysto-Księgowym ile w Pana miejscowości
trwa zakładanie KW. Bank i tak nie uruchomi kredytu zanim nie będzie KW, o ile w
ogóle rozpatrzy wniosek kredytowy. 3) notariusz o tym wszystkim nie informował? Przecież założenie KW to nie jest 5
Temat: Zadatek na poczet zakupu mieszkania
to jak funkcjonuje zadatek reguluje art. 394 KC, oto jego brzmienie:
"Art. 394. § 1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek
dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez
jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy
odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy
dwukrotnie wyższej.
ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony." . Zadatek i zaliczka to zupełnie różne rzeczy. Zaliczka podlega zwrotowi zawsze
gdy do umowy końcowej nie dojdzie (niezależnie od przyczyn ani od tego z czyjej
winy do umowy nie doszło), w kwocie w jakiej została wpłacona.
Temat: umowa wstepna sprzedazy dzialki
Kodeks Cywilny nie precyzuje w jakiej formie ma być złożone powiadomienie o
terminie zawarcia umowy przyrzeczonej. Ale proszę się nie martwić - jeśli
kupujący się nie stawi, zyskuje Pan na czasie. Notariusz zrobi protokół, a Pan
będzie mógł wezwać kupującego do podpisania umowy /notariusz wszystko wyjaśni/ -
wyznaczając mu termin, np. za 6 m-cy (maksymalnie rok, czyli do 31.12.2009). Co ewentualnego zwracania przez Pana zadatku próbowałbym się powołać na artykuł
Kodeksu Cywilnego mówiący o zadatku, konkretnie na 2 zdaniu § 3 tego artykułu: "ART. 394 KC
ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony." Ale, jak pisze irma - najlepiej dążyć do ugody i po prostu podpisania aneksu do
Joleczka, chyba moge ci pomoc, bo wlasnie sama jestem na etapie kupna mieszkania. Tyle tylko, że na kredyt. Więc jest tak:
1) rozbisz w banku zdolność kredytową
2) szukasz mieszkania (ale ty juz je znalazlas)
3) podpisujesz umowe przedwstepna, gdzie wplacasz zadatek (zwykle 10% wartości - pamietaj, że jak sie rozmyślisz, to zadatek ci przepada, ale jak sprzedajacy sie rozmysli, to oddaje ci zadatek dwukrotnie wiekszy - art. 394 KC o ile sie nie myle. W tym miejscu musisz zalatwic dokumenty mieszkania ze spóldzielni, że ciocia jest wlascicielem spółdzielczego własnosciowego prawa do lokalu, że nie zalega z czynszem, że mieszkanie nie ma ksiegi wieczystej, że taka księgę mozna założyć)
4) z umowa przedwstepna idziesz do banku i skladasz wniosek o kredyt
5) podpisujesz umowe o kredyt 6) z umowa idziesz do notariusza i z ciocią podpisujesz akt notarialny sprzedazy nieruchomosci
7) z aktem notarialnym idziesz do banku, a oni uruchamiaja ci kredyt i przelewaja kase na konto zbywcy. Ja tutaj sobie tak cwaniakuję, ale prawde mówiąc to kupuję przez posrednika, bo to moje pierwsze mieszkanie i kompletnie nie wiedzialam jak to sie robi, mimo tego, że jestem prawnikiem (5 lat studiów, a czlowiek nie wie jak wyglada akt notarialny).Mam nadzieje, że choć troche ci pomoglam. Powodzenia!!
Temat: Ile zadatku przy umowie przedwstepnej?
zadatek ustala osoba sprzedająca,wysokość jego nie jest sztywna 5% czy 10% to zalezy ile zazyczy sobie strona zbywająca dana rzecz, a wtym przypadku mieszkanie. zgodnie z art 394 KC paragraf 1 zadatek dany przy zawarciu umowy ma takie znaczenie że w razie niewykonania umowy przez jedna ze stron druga moze bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jezeli sama go dała moze żądać sumy dwukrotnie wyższej. Zadatek jest zabazbieczeniemze żadna ze stron sie nie wycofa.
Koszty notarialne zależą od noatariusz są oczywiście opłaty sądowe ale takasa notarialna może być dowolnie narzucona więc najlepiej wczesniej podzwonic i zapytac się o koszty.
Temat: Chce zerwac umowe kupna dzialki.
wypełniły swoich zobowiązań. już z tego tytułu przysługują stronom szerokie uprawnienia z art. 394 kc.
:-) A po co w ogóle cudować produkując punkt wyjścia dla dywagacji interpretacyjnych? I wprowadzać do umowy zbędne zapisy? Nie lepiej wpłacić zadatek przy umowie, nazwać go zadatkiem, powołać się dla wszystkiego na art.394 kc; zapomnieć o sprawie i spać spokojnie?
Temat: Zadatek - tylko gotówka lub wczesniejszy przelew?
"klasyczny" zadatek powinien być dany przy zawarciu umowy (art. 394 par. 1 kc). Natomaist z uwagi na fakt, iż jest to rozwiązanie często i z różnych powodów zbyt kłopotliwe, można w sposób umowny zagwarantować stronom umowy takie same uprawnienia jak w art. 394 kc, choć zapłata nastąpi przelewem po zawarciu umowy. Rodzi się tu oczywiście pytanie, czy mamy wówczas do czynienia z pojęciem zadatku, czy też tego słowa w umowie używać już nie można, ale myślę osobiście, iż jest to dla stron bez znaczenia (choć jest to niewątpliwie problem interesujący prawników).
umowa ustna jest tak samo ważna, jeśli rezygnujesz z sukni tracisz zadatek.
Jesli chodzi o warunki odstąpienia od umowy możesz okreslić w ten sposób, że jeśli sprzedawca nie wykona umowy, przysługuje ci zwrot zadatku w podwójnej wysokości, zgodnie z treścia art. 394 kc. W przypadku odstapienia przez ciebie od umowy sprzedawca zatrzymuje zadatek.
Gdy umowa zostanie rozwiązana zadatek zostaje zwrócony, a konieczność zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. Podobnie jak w przypadku niewykonania wskutek okoliczności za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności, bądx odpowiedzialność ponoszą obie strony (art. 394 par. 3 kc). Chronia dostatecznie twoje interesy, dodatkowo można się posłuzyc ustawa o sprzedazy konsumenckiej.
Lepiej, żeby wszystko było uregulowane, to nie jest kilogram ziemniaków za złotówkę.
Temat: Sprawa zadatku
Jeżeli umowa nie stanowi na temat zadatku nic poza kodeksowe rozumienia tego
pojęcia, to należy stosować art. 394 kc. Zgodnie z tym przepisem w razie
niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia
terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować. Zatem nie
jest konieczne sporządzanie u notariusza protokołu ani dodatkowe wzywanie
kontrahenta do zawarcia umowy przyrzeczonej. Cóż pełnoletnia i świadoma swoich
czynów osoba, z którą zawarłeś umowę przedwstępną podjęła pewne ryzyko
"biznesowe" wpłacając zadatek (może chciała cię bardziej związać umową). Cóż nie
wszystko w życiu się udaje. Masz pełne prawo pieniądze zachować i poszukać sobie
innego nabywcy.
Temat: czy prawnie wzieli odemnie "Zadatek"?!!!!!!!!!!!!!
prawnie, ponieważ zadatek w ścisłym znaczeniu objętym przez przepisy KC (art. 394 KC) oznacza, w braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju, surogat odszkodowania na wypadek, gdy umowa zawarta między stronami nie zostanie wykonana. W razie nie wykonania umowy przez drugą stronę może ona bowiem wg swego wyboru albo dochodzić wykonania umowy, albo bez wyznaczenia dodatkowego terminu od umowy odstąpić i pobrany zadatek zatrzymać, a jeżeli sama go dała domagać się zwrotu w podwójnej wysokości. Jeżeli jednak umowa zostanie rozwiązana za zgodą obu stron lub też wystąpią okoliczności niemożności wykonania umowy, za które żadna ze stron nie odpowiada lub za które odpowiadają obie strony zadatek nie odgrywa żadnej roli.
mama nie miala prawa zatrzymac zadatkuJak dokladnie brzmialy postanowienia umowy przedwstepnej o zadatku?
Jezeli byly standartowe i nie odbiegaly od postanowien art 394 kc, to zgodnie z paragrafem 3 tego artykulu, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.
zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. W przypadku Twojej mamy umowa ostateczna nie doszla do skutku ze wzgledu na smierc wlasciciela, a wiec okolicznosci za ktora zadna ze stron nie ponosi odpowiedzialnosci.
Mama musiala zwrocic zadatek; z drugiej strony posrednik tez nie ma prawa otrzymac zadatku.
Witam, mam problem probowalem kupic pewien towar, kontakt ze sprzedawca mialem przez allegro, odwiedzilem go w domu, poniewaz towar mial duze gabaryty zaplacilem zaliczke i umowilem sie ze przywiezie mi go odrazu pod podany adres. Sprzedawca powiedzial ze za ta zaliczke bedzie tydzien trzymal towar. Niestety tego samego dnia sprzedawca zadzwonil ze nie przywieze mi towaru. Za kilka godzin ja zrezygnowalem z kupna o czym poinformowalem sprzedawce. (kilka godzin wypadlo na noc, sprzedawca pil piwo i nie mogl jechac) Mam pytanie czy mam prawo rzadac zwrotu zaliczki? jest to kilkaset zl Na moje emaile/smsy i telefony sprzedawca nie odpowiada. Czy jest to legalne? Z tego co wiem przy tranzakcji kupna niezaleznie czy nowych czy uzywanych rzeczy pobieranie bezwrotnych zaliczek jest nielegalne i tyczy sie tylko uslug lub wyjatkowych sytuacji kiedy sprzedawca cos traci. W tym wypadku nic takiego nie zachodziło, więc zwykla ludzka uczciwosc podpowiada, że należy się zwrot zaliczki. Tak mi się wydaje - proszę o opinie. Jak mogę domagać się tej zaliczki? Czy prawo jest po mojej stronie? Witam! IMO to zależy co masz napisane w umowie sprzedaży. Jesli jest napisane, że transport należy do sprzedawcy, to on łamie umowę. Jesli nie, to Ty odstąpiłeś od umowy. Druga sprawa to kwestia, co to jest ta zaliczka. Jeśli Twoja kasa jest określona w umowie jako zadatek, to przepada - jeśli Ty nie wywiązałeś się z umowy, lub sprzedający odda Ci podwójną wartość zadatku, jeśli on zawinił- zgodnie z Art. 394 KC. Nie widzę powodu, dla którego pobieranie zaliczek czy zadatków byłoby nielegalne, jeśli tak się umówiliście. Obie strony ryzykują- jak widać sprzedający też ryzykuje, że trafi na człowieka, który potem wycofa się z kupna przedmiotu (bez względu na powody). Podejrzewam jednak proroczo, że takimi drobiazgami, jak umowa na piśmie nie zawracaliście sobie głowy. Widzę 2 możliwości- albo oddasz sprawę do sądu, jeśli masz dowody (najlepiej na piśmie),dobrego prawnika i entuzjazm, albo dogadasz się ze sprzedającym i kupisz ten przedmiot. Pozdrawiam- zenek PS. A z rządaniami przy tranzakcjach trzeba uważać ;) Przeczytaj resztę postów z wątku
| Jeśli Twoja kasa jest określona w umowie jako zadatek, to przepada - jeśli | Ty nie wywiązałeś się z umowy, lub sprzedający odda Ci podwójną wartość | zadatku, jeśli on zawinił- zgodnie z Art. 394 KC. Ten artykuł dotyczy usług, a nie produktów z tego co wiem. Nie, ten artykuł dotyczy umów między 2 stronami, więc jak najbardziej dotyczy umowy sprzedaży. | Podejrzewam jednak proroczo, że takimi drobiazgami, jak umowa na piśmie | nie zawracaliście sobie głowy. Dokładnie, nie znam danych sprzedawcy on nie zna moich, wszystko załatwione ustnie i całkiem kulturalnie, a po przyjęciu pieniędzy kultura się skończyła. Sprzęt odbiega lekko od opisu, poznałem innego klienta na ten sprzęt który nie kupił go z powodu uszkodzenia - a mi wpierał sprzedawca, że jest sprawny i dopiero po wpłaceniu powiezdiał, że zaliczka przepada jeśli przez tydzien się nie odezwe. | Widzę 2 możliwości- albo oddasz sprawę do sądu, jeśli masz dowody | (najlepiej na piśmie),dobrego prawnika i entuzjazm, albo dogadasz się ze | sprzedającym i kupisz ten przedmiot. Napewno go nie kupie, jaką inną drogę jeszcze mam? iśc na policje? skoro nie mam żadnego świadka... rozmowa w 4 oczy w zamkniętym pomieszczeniu :( Ciężko Ci będzie coś udowodnić, ale możesz spróbować wybrać się do sprzedawcy i porozmawiać szczerze z nim i z dyktafonem... Jeśli jest cwaniakiem, to wszystkiego się wyprze lub nie będzie chciał w ogóle rozmawiać. Możesz tez mu powiedzieć o nagranej poprzedniej rozmowie. Możesz zgłosić sprawę oszustwa na Policji, ale pewnie odeślą Cię do sądu. Mam jednak wrażenie, że te kilkaset zł to cena Twojej nauki o umowach cywilnych. W przypadku przegranej w sądzie mogą dojść jeszcze inne koszty. Pozdrawiam zenek Przeczytaj resztę postów z wątku
Tue, 8 Jun 1999 16:31:54 +0200, "jasiu" <jap@kki.net.pl napisał(-a): się, że rzeczywiście tak jest. Długo się nie zastanawiałem. Wpłaciłem zaliczkę, uprzejma pani wypisała mi rachunek, pokazała mi "mój" samochód, umówiliśmy się na odbiór samochodu. Jednym słowem: Ameryka! Byłem strasznie samochód tylko o 1400 zł droższy. Niestety nie skorzystałem z tej propozycji, przede wszystkim dlatego, że opadłem całkowicie z sił. Oddałem więc rachunek, o co potem byłem sam na siebie wściekły bo przecież mogłem to wszystko zabrać ze sobą, a wy się martwcie. Mogłeś żądać zwrotu zaliczki w podwójnej wysokości. Natomiast robić klienta w bambuko, o, to im wychodzi doskonale. Uważajcie, nie dajcie się. Art. 394 KC. 1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej. 2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega zwrotowi. 3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony. Przeczytaj resztę postów z wątku
maranta1 wrote: Sprawa dotyczy zakupów w Gdyńskim sklepie P.H.U. "Comforts" (ul. Świętojańska 9) Rzeczywiscie, chamowa niewaska... Jak to leci? ...P.H.U. "Comforts" ul. Świętojańska 9 Gdynia... Dzieki za info, wiadomo co omijac. Teraz do rzeczy. 1. Czy jest pisemny dowod wstepnej wplaty z okresleniem kwoty i konkretnego modelu monitora i czy sa niepodwazalne dowody na to jaki monitor Ci dostarczono? 2. Czy w dowodzie wplaty jest wspomniane, ze ta wstepna wplata to wlasnie ZADATEK? Jesli 1 i 2 tak, to swietnie. Zatem towar jest niezgodny z umowa i nalezy zadac bezzwlocznego przywrocenia go do stanu zgodnego z umowa. Naprawa tu nie wchodzi w gre, zatem pozostaje jedynie wymiana na taki zgodny z umowa. Oczywiscie, jezeli sprzedajacy uzna ze: naprawa lub wymiana są niemożliwe, wymagają nadmiernych kosztów, albo sprzedawca w odpowiednim czasie nie zdoła uczynić zadość żądaniu naprawy lub wymiany - dopiero wowczas mozesz zadac obnizenia ceny towaru, lub oswiadczyc o odstapieniu od umowy. Zawiadomienie o niezgodnosci towaru z umowa, wraz z zadaniem wywiazania sie sprzedawcy z umowy nalezy wystosowac na pismie i uzyskac poswiadczenie zlozenia tego pisma wraz z data. Teraz jesli sprzedajacy w ciagu 14 dni nie ustosunkuje się do Twego zadania - roszczenie uznaje sie za uzasadnione. Po odstapieniu od umowy (w tym przypadku jest to niewatpliwie z winy sprzedawcy) nalezy DODATKOWO wystapic do cwaniaczkow o zwrot PODWOJNEJ wartosci zadatku (art. 394 kc). Tym sie wlasnie zadatek rozni od zaliczki... ;-) Od Twojej taktyki zalozonej w tej sprawie zalezy czy bardziej zalezy Ci na odstapieniu od umowy, czy tez wydebienia od burakow tego, co Ci sie nalezy. Ja bym z takimi [...] raczej wolal sie nie zadawac. Jesli 1 tak, 2 nie, to dobrze. Wszystko jak powyzej, ale odpada bat pt. zadatek... W sumie stratna nie bedziesz. Jesli 1 nie... Ojej... Ale mysle, ze az takiej gafy wobec swoich praw i pieniedzy nie popelnilas... To znaczy nic nie jest z definicji stracone, mozna sie procesowac, ale... ale... Myslalem tez o zastosowaniu przepisow o transakcjach dokonywanych poza siedziba firmy, ale jesli zadatek zostal wplacony w sklepie, to chyba uznac nalezy ze umowa zostala zawarta w siedzibie... Tego nie jestem do konca pewien, moze ktos Ci jeszcze podpowie? Powodzenia zycze w walce z ta mierzwa etyczna i pozdrawiam, Jacek// Przeczytaj resztę postów z wątku
Temat: rozwiązanie umowy przedwstępnej -pomóżcie
NoMAD wrote: Ale zastrzeżenie zadatku nie jest równoznaczne z zastrzeżeniem umownego prawa odstąpienia, więc nic takiego nie może mieć miejsca. Zresztą Hmm cos innego mi wynika z 394 KC.. Zadatek ma to znaczenie (chyba ze co innego wynika z umowy stron albo zwyczaju). No właśnie _może_, nie oznacza to konieczności. Sprzedający nie wykonuje umowy - kupujący może odstąpić i żądać zadatku x2 albo dochodzić wykonania umowy. Mam dziwne wrazenie ze nie jestes do konca serio i podpuszczasz mnie. Sens zadatku polega na tym (chyba ze co innego wynika z umowy stron albo zwyczaju) ze jesli strona nie wykonala umowy to druga strona moze od umowy odstapic zatrzymujac albo zwracajac x2 zadatek. W omawianym przypadku nie wiemy czy takie odmienne zastrzezenie bylo. MSZ uchylanie sie mialoby miejsce wtedy gdyby np. sprzedajacy (tu:) nie dazyl do "zerwnia" umowy przedwstepnej z np z obawy przed zwrotem x2 zadatku ale innymi dzialaniami uchylal sie od zawarcia umowy przyrzeczonej. Innymi slowy "nie przeszkadzaloby" mu to ze jest zobowiazany do zawarcia umowy przyrzeczonej i "nie zalezy mu" na "zrywaniu" umowy przedwstepnej (obawa przed zwrotem zadatku x2) tylko przeciaga w czasie zawarci umowy przyrzeczonej z takich czy innych wzgledow mimo wyznaczonego terminu do zawarcia takiej umowy. Moim zdaniem za wąska ta interpretacja, dla mnie uchylanie się to każde działanie zmierzające do niezawarcia umowy. Za waska? Czyz odszkodowanie nie jest pojeciem szerszym i pochlaniajacym pojecie zadatku? Jesli tak to dlaczego strony, wiedzac ze i tak beda mialy prawo zadac odszkodowania i zawarcia przyrzeczonej umowy mialyby zawierac w umowie postanowienie o zadatku? Tym bardziej ze umowa jak rozumiem byla zawarta przez notariusza a nie przez same strony ktore moga nie rozumiec pewnych zawilosci prawnych. Jest to rozwiazanie korzystne dla obu stron umowy bowiem umozliwia oby stronom odstapienie od umowy bez koniecznosci dochodzenia odszkodowania przed sadem i pod grozba zmuszenia do zawarcia umowy przyrzeczonej. Reasumujac: dopuszczam tutaj mozliwosc odstapienia od umowy "tracac zaliczke". A w przypadku uchylanai sie od zawarcia umowy przyrzeczonej odszkodowanie i dochodzenie zawarcia um. przyrzecz... Uważasz, że sprzedający ma prawo do "zerwania" umowy? I czym miałoby być to zerwanie? Odstąpieniem? Na jakiej podstawie? Osdstapieniem. Na podstawie umowy w zwiazku z art. 394 KC. Przeczytaj resztę postów z wątku
Temat: Zamówienie w firmie handlowo-usługowej
Odstąpienie od umowy - art. 491 kc. Musisz im jednak dać dodatkowy termin - szkoda, że tyle czekałeś- -trzeba to zrobic pierwszego dnia zwłokim, żeby potem miec mocny argument. Termin ma byc "odpowiedni" - ja myślę, że góra tydzień. Możesz tez spróbować art. 492 i odstąpić bez dawania terminu. Jest to troszke bardziej ryzykowne no i nie ma waloru "przyspieszenia" dłużnika, jeśłi jednak te okna chcesz mieć. 1. firma musi oddać zaliczkę. Ktos tu prezentował pogląd, że zaliczke traktuje się jak kodeksowy zadatek, Nie jestem przekonany do końca, ale brzmi to logicznie. W takim wypadku mają Ci zwrócić dwukrotność zaliczki ( patrz art. 394 kc). 2. należy mi się zadośćuczynienie (Nie będę miał okien zamontowanych przed zimą) Odszkodowanie - art. 471 kc i inne. Musisz jednak udowodnić jakąś szkodę - nie ma u nas amerykańskiej konstrukcji odszkodowania karnego. Szkodą może być np. wyższy rachunek za ogrzewanie. Nawet jeśli jest to 10 zł to jużożesz dochodzić, a jak masz to dobrze udokumentowane, to Ty dostaniesz 10 zł + odsetki ;-) a Misio będzie musiał beknąć ileś tam set, a jak weźmiesz adwokata, to i tysięcy złotych. Może pójdzie na ugodę? :-) Jeśli jednak uznasz, że chcesz te okna, to możesz żądać odsetek za zwłokę - w wysokości ustawowej. W każdym wypadku zwłoki będzie też zobowiązany naprawić szkodę- czyli chocby wspomniane wyższe koszty ogrzewania. 3.telefony do firmy będą oznaczały ,że upominałem się o wykonanie usługi. Właściwie to powinny wystarczyć, choć praktyką jest wysyłanie tego typu pism (szczególnie w przypadku art. 491) w formie pisemnej. Polecony jest bardzo dobry, ale trwa długo. Kurier jest drogi. Mozna nawet iśc osobiści i nagrac rozmowę na kamerę ;-) Telefon mam niestety nikła wartosć dowodowa w sądzie. Pozdrawiam Przeczytaj resztę postów z wątku
Temat: Pilne!-Zaliczka- czy, i jak mozna odzyskac?
Ta umowa jest wazna równiez wtedy gdy zostala zawarta w formie ustnej, z uwagi na wartosc forma pisemna byla zastrzezona jedynie dla celów dowodowych. Co do szczególów proponowanych rozwiazan prosze patrzec nizej. Witam i prosze o rade w nastepujacej sprawie: Szkola organizuje studniowke - lokal zostal wybrany przez kilku rodzicow- ponad miesiac przed impreza jedna z matek wplacila tam czesc sumy jako zaliczke. (ok 4300zl) Jednak nie zostala podpisana zadna umowa - na pismie jest tylko prosba szkoly o zarezerwowanie lokalu i dowod wplaty. Teraz my- uczniowie chcemy ustalic jakies konkretne warunki imrezy (jadlospis, cena!) jednak organizatorka nie chce zmienic wersji, ktora byla podobno ustnie zaakceptowana przez rodzicow. Nam nie odpowiadaja absurdalne ceny proponawane przez pania z lokalu, chcemy zrezygnowac z czesci jedzenia, a ona sie nie zgadza. 1) Czy ma prawo, skoro nigdzie nikt nie podpisal, ze kupi u niej jedzenie? - tresc umowy moze byc ustalona zeznanimi swiadków, wszystko zalezy od tego jak byla rzeczywsita tresc umowy ustnej 2) Jakie sa warunki wycofania zaliczki, jesli chcielibysmy zrezygnowac z imprezy? (jest za 10 dni) - zaliczka moze byc potraktowana /domniemanie ustawowe/ jako zadatek w rozumieniu art. 394 kc w takim wypadku rezygnacja z umowy moze rodzic przepadek zadatku / zaliczki/ 3) A co powiecie na takie rozwiazanie:? nie podpisujemy umowy (ta pani chyba wcale nie miala ochoty tego zrobic) umawiamy sie, ze zaplacimy reszte po imprezie (moze sie da) a pozniej placimy tylko tyle ile uwazamy, ze warta byla impreza. Przeciez nie ma umowy... - pomijajac nawet mozliwosc odpowiedzialnosci karnej za oszustwo /co wymagaloby udowodnienia zamiaru niezaplacenia od samego poczatku/, narazacie sie na z góry przegrany proces cywilny w którym sad zasadzilby kwote za wykonanie umowy w takim zakresie jak zostala wykonana na studniówce. To naprawde glupia sytuacja - wiem, ze moglismy (uczniowie) zajac sie tym od poczatku, ale jakos wczesniej nikt o tym nie myslal. A teraz wyladujemy w postsocjalistycznym lokalu, gdzie serwuja koreczki po 3zl/szt ! Poradzcie cos, please dzieki Joanna Najpraktycznniej bedzie chyba dojsc do jakiejs ugody. [Jarek J.] Przeczytaj resztę postów z wątku
Temat: zwrot zaliczki
o zadatku mowi art 394 KC w tej sytuacji sprawa jest trudna do wygrania derski Przeczytaj resztę postów z wątku
Czyli jak mam rozumieć wydałeś im mieszkanie przed umową zakupu. W tej sytuacji ja uważam, że oni dopuścili się oszustwa na Twoją szkodę polegającego na tym, iż pod pozorem zakupu mieszkania skłonili Cię do jego wydania, podczas gdy zamiaru zakupu z góry nie mieli. Jeśli pomiędzy wydaniem im kluczy, a uzgodnionym terminem transakcji kupna-sprzedaży nie doszło po ich stronie do jakiś niespodziewanych i niemożliwych do przewidzenia okoliczności uniemożliwiających im zawarcie transakcji, to po prostu należy powiadomić prokuraturę o oszustwie. Po pierwsze witajcie. Od czasu do czasu się tu pojawiam;) A do rzeczy. Oszustwo jest przestępstwem, w którym zamiar musi istnieć w chwili, w której zostaje dokonane. Udowodnić będzie trudno (nie pytającemu - Prokuraturze), a nadto... Do licha ciężkiego, dlaczego wszelkie spory cywilne chce się w Polsce załatwiać na drodze karnej. Niestety nazbyt mało Olekk napisał, by kompetentnie przeanalizować zaistniałą sytuację od strony prawnej, ale proponowany przez Ciebie sposób - zawiadomienie Prokuratury - do niczego go nie zbliży (prawnie, bo faktycznie, w istocie goście mogą się usunąć), ale prościej tego dokonać idąc na Policję i zmuszając ją jakoś do interwencji i wyrzucenia nieproszonych gości. Na drodze cywilnej, to w zależności od tego jak zaklasyfikować umowę zawartą pomiędzy "nieproszonymi gośćmi", a Olekkiem, by prawnie wyrzucić ich z domu, niestety koniecznym byłoby wytoczenie stosownej sprawy cywilnej, w uproszczeniu eksmisyjnej. Niestety nie jest to szybkie. Będąc jednak czynym prawnikiem nie mogę udzielić odpowiedzi, jak dokonać "eksmisji" w sposób szybki i skuteczny (a jest taka możliwość). Zwracam Ci przy okazji uwagę na fakt, iż nawet po ich opuszczeniu lokalu masz nadal do nich roszczenie o wykup tych weksli. Weksle z powodzeniem możesz potraktować jako zadatek, a wobec niedojścia do transakcji z ich winy zgodnie z art. 394 kc możesz go zatrzymać. A dlaczego weksle "traktować jako zadatek". To czynność abstrakcyjna. Mogą być uruchomione tylko i wyłącznie w zgodzie z deklaracją wekslową (pisemną, a nawet domyślną). "Traktowanie" weksla jako zadatku różnie może być oceniane. Sprawa jest dość skomplikowana i bez dowiedzenia się o treści umowy, jaka połączyła strony, ostrożny byłbym z takimi stwierdzeniami. Pozdr. - PB Przeczytaj resztę postów z wątku
Czy taka forma wezwania do zapłaty jest poprawna mniej-więcej OK poczytaj jeszcze art 394 KC podszlifuj treść i ślij pozdr Traaq Przeczytaj resztę postów z wątku
Dzięki za informację, zastanawiam się tylko, skąd taka różnica w traktowaniu osób ubiegających się o zwrot rezerwacji. Zwrot zadatku to nie jest kwestia dobrej woli Terenixu - byłoby tak w istocie, gdyby wywiązali się z obietnicy dotyczącej pozwolenia na budowę i nie składali fałszywych obietnic dotyczących możliwości rezygnacji z rezerwacji lub odstąpienia jej innej osobie. Jeśli chodzi o uwagę zawartą w Twoim postscriptum - cały mój post traktuje o tym właśnie, że nie mogę odzyskać rezerwacji; nie mam pojęcia, co w PS. robi uwaga dotycząca spekulacji prawem do mieszkania, skoro w poście wyraźnie zaznaczam, że chodzi o odzyskanie sumy trzech tysięcy, najlepiej bezpośrednio od Terenixu, bez zarabiania czegokolwiek na tej transakcji.
Jeśli rzeczywiście jesteś szczęśliwym klientem (choć przyznam, że ton Twojego postu budzi raczej podejrzenie, że jesteś pracownikiem Terenixu), który odzyskał swoje pieniądze - to świetnie, rozumiem Twoją dobrą opinię o firmie. Na podstawie moich ostatnich doświadczeń określenie, którego użyłem w mailu, podtrzymuję.
Gość portalu: endru napisał(a): > A ja otrzymałem zwrot zadatku po swojej rezygnacji. > > Pomimo to, że to JA zrezygnowałem czyli nie podpisałem umowy przedwstępnej i > powinienm był ów zadatek stracić ( zgodnie z art. 394 KC )to prezesi wyraźili > zgodę na moją rezygnację i zwrot zadatku. Nie musieli mi oddawać moich > pieniędzy a jednak to zrobili. Więc APLEGAT uważaj na słowa bo nie masz do > czynienia z ćwokami - sam byłem mile zaskoczony sposobem w jaki się rozstałem z
> > tą inwestycją.
> > P.S. Ty też możesz uzyskać zwrot zadatku, przyprowadzić osobę na swoje miejsce > tylko, że nowa osoba zapłaci za metr po cenie obowiązującej dzisiaj - > wyjaśniano mi gdy orientowałem się w tej kwestii. I bardzo dobrze, że po nowej > cenie bo dzięki temu żaden dorobkiewicz, który chce sobie pohandlować umową > rezerwacyjną nic na tym nie zarobi ( DO ROBOTY SPEKULANCI !!)
Co Ty Czc piszesz?????czc napisał: > już z tego tytułu przysługują stronom szerokie uprawnienia z art. > 394 kc.
> > oczywiście ania może wystąpić do sprzedającego, ustnie lub na > piśmie ( także przez pełnomocnika ), o rozwiązanie umowy w trybie > art. 394 par. 3 kc.(zwrot zadatku),
Do umowy warunkowej sprzedaży stosujesz przepisy określające odstąpienie od umowy przedwstępnej?
Przecież napisałam wyraźnie: jeśli jest przedwstępna to odstapić można. Jeśli to była SPRZEDAŻ warunkowa, to nie można.
Tłumaczenie, że Ania zawarła umowę nie sama a poprzez pełnomocnika (mamę) nie jest żadną wymówką: byłaby, gdyby pełnomocnictwa nie było lub gdyby zostało np. (przed zwarciem tej pierwszej umowy) odwołane, a Ania nie potwierdziłaby obecnie dokonania tamtej umowy. Ale notariusz nie sporządziłby umowy nie widząc szczegółowego notarialnego pełnomocnictwa dla mamy Ani do nabycia działki,a odwołanie pełnomocnictwa też musiałoby nastąpić w formie aktu notarialnego z datą wcześniejszą niż tamta (pierwsza) umowa była - a o taki braku czy odwołaniu pełnomocnictwa Ania nic nie pisze.
Zatem czynność dokonana przez jej mamę w jej imieniu jest ważna i tyle. Jeżeli była to warunkowa umowa sprzedaży, to: - dotychczasowy właściciel z tej dzialki już nie będzie miał żadnego pożytku (sprzedać jej "drugi raz" nikomu inemu nie może, bo poszedłby do więzienia za fałszywe oświadzcenie przed notariuszem - musiałby bowiem oświadczyć, że jest właścicielem i działki nie sprzedawał, a właścicielem juz właściwie nie jest, bo działkę sprzedał - Ani) - Ania też nie będzie miała z tej działki żadnego pożytku, dopóki nie przystąpi do umowy przenoszącej własność - bo nie może wpisać siebie jako właścicielki do księgi wieczystej - tam nadal będzie figurował dotychczasowy właściciel. A z takim odpisem z księgi wieczystej nikt nie będzie od niej chciał tej działki odkupić.
Temat: problem z zaliczką
Oj dziewczyny, dziewczyny... zamiast snuć domysły zajrzyjcie do kodeksu cywilnego, bo to czy wpłacona kwota jest zadatkiem czy zaliczką ma ogromne znaczenie w sytuacji gdy umowa nie dojdzie do skutku. Z tego też względu w umowie należy bardzo precyzyjnie określić, czy stronom chodzi o zadatek, czy zaliczkę. W myśl art. 394 KC, w razie braku odmiennego zastrzeżenia w podpisanej umowie, zadatek dany przez jedną ze stron ma to znaczenie, że w przypadku niewykonania umowy przez jedną ze stron, druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zatrzymać, a jeśli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała - gdy jest to niemożliwe, zadatek podlega zwrotowi. W przypadku rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty kwoty dwukrotnie wyższej nie należy się. To samo występuje wtedy, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony (art.394 §3 KC). Zadatek stanowi zabezpieczenie wykonania umowy, jest rodzajem odszkodowania za ewentualne niewykonanie umowy. Zaliczka natomiast jest jedynie kwotą wpłaconą na poczet przyszłych należności i nie stanowi, tak jak zadatek, formy zabezpieczenia wykonania umowy. W razie należytego wykonania zobowiązania zaliczka podlega zaliczeniu na poczet należnego świadczenia, w przeciwnym razie konsument może domagać się jej zwrotu. Do zaliczki nie stosuje się wskazanych zasad dotyczących przepadku zadatku lub obowiązku jego zwrotu w podwójnej wysokości. To tyle
rozumiem Państwa wzburzenie, i w imieniu pośredników rzetelnie wykonujacyh swój zawód przepraszam za błędy (tak! przyznaję, że to były błędy!) popełnione przez osobę z naszego grona. Chciałbym jedynie zauważyć, że nie jest możliwe i nigdy nie będzie wyeliminowanie takich sytuacji, gdyż każdy z nas jest tylko człowiekiem. Wierzę, że w Państwa pracy zawodowej również zdarzyło się Państwo popełnić błąd, i że było to dla Państwa możliwością do nauki.
Ustosunkowując się do zarzutu cyt. "... wciska ciemnotę sprzedającym, że zadatem za mieszkanie powinien wynosić 30 procent wartości mieszkania..." pragnąłbym zauważyć (oczywiście nie znając szczegółów dotyczących sytuacji), że żadne przepisy nie precyzują wysokości zadatku. Może on wynosić od 1 zł (nawet) do 99,99% wartości przedmiotu transakcji. Zwyczajowo przyjmuje się 10%, niemniej jednak są sytuacje w których ten zadatek powinien lub musi być wyższy (np.: mała wiarygodność nabywcy lub wymóg instytucji kredytującej zakup). Nie mniej jednak wysokość zadaku ustalają strony umowy. Nie jest prawdą natomiast, że zadatek nie podlega zwrotowi, gdyż szczególnym przypadku jakim jest rozwiązanie umowy zabezpieczonej zadatkiem za porozumieniem stron, otrzymujący zadatek jest zobowiązany zwrócić go (art.394 kc) W normalnej sytuacji, gdy umowa zabezpieczona zadatkiem dochodzi do skutku zadatek jest zaliczany na poczet ceny przedmiotu umowy, zaś w przypadku niewywiązania się z umowy z przyczyn, o których strony mogły wiedzieć lub którym strony mogły zapobiec losy zadatku reguluje art.394 kc. Inaczej jest z zaliczką, która nawet w razie wykonania umowy jest zwrotna i nie może być zaliczona na poczet ceny przedmiotu umowy.
Temat: Klienci kontra J.W. Construction!
Pokażcie mi te osoby które kupiły "po ileś" mieszkań. Na forum www.antyJW.pl jest JEDNA osoba która ma dwie umowy, a cała reszta ma jedną umowę. Dotarła do Ciebie ta informacja, czy masz tylko marchewki przed oczami ?
Tak czytam Ciebie i zastanawiam się jaki ten deweloper bidulka:
- wyłożył swoje pieniądze (a kredyt w Millenium to pewnie na papier toaletowy wzięli), - niekorzystnie rozporządził mieniem spółki (a ryzyko prowadzenia działalności, a wszystkie analizy przy inwestycjach to przecież zbędna formalność), - jeszcze bidak dwa piętra więcej zbudował (bo deweloper jak może zbudować 5 pięter, to zawsze buduje tylko 2, po co przejmować się ilością metrów które może sprzedać, PUM itp.)
Nigdze w żadnej naszej umowie nie ma zadatku. Nawet gdybym wpłacił zadatek, to mi ten zadatek by przepadł, a nie musiałbym płacić odszkodowania. Poczytaj sobie na dobranoc art. 394 kc. o zadatku.
Piszesz o wadium - to ja w jakimś przetargu udział brałem ? Dodatkowo w kwestii wadium zgadzam się z joanekjoanek, sugerowałeś że wadium przepada - a to jest bzdura. Nie skupiaj więcej uwagi - w Twoim przypadku nie warto - zignoruj ten wątek.
Traktor wykorzystałbym do innych prac polowych, zawsze mogę posadzić buraki :P a odzyskane od JW pieniądze zainwestuję w inną nieruchomość :P
aha i ten bidulka deweloper J.W. Construction Holding S.A. znów został ukarany przez UOKIK - zapewne za wyjątkową dbałość w formułowaniu swoich umów zgodnych z prawem.
więcej pod adresem: tinyurl.com/kara-uokik-dla-jw
zacytuję: Ponadto spółka [J.W. Construction Holding S.A] przewidywała rażąco wygórowane kwoty za odstąpienie od umowy: Strona, z winy której doszło do odstąpienia obciążona zostanie na rzecz strony przeciwnej z tytułu niewykonania zobowiązania kwotą stanowiącą wartość 5 proc. łącznej ceny brutto przedmiotu umowy.
Temat: Akwizytor z "gazowni"
Witam ! Mam taką sprawę: W dniu wczorajszym przychodzi pod moją nieobecność jakiś gość, otwiera żona, Pan mówi że jest z gazowni i że obowiązkowo zakładają detektory gazowe we wszystkich mieszkaniach, daje umowę (treść na końcu maila): Żona umowę podpisała i 30.- zapłaciła. Okazuje się że ani administracja ani nikt inny nic o tym nie wie, a chodzi po prostu o sprzedaż detektorów gazowych w akwizycji prowadzonej nieuczciwymi metodami ("jestem z gazowni", "obowiązek instalacji"). Smaczku umowie dodaje fakt że pobrane 30 złotych zadatku (chodzi o zadatek jako że umowa odwołuje się do Art. 394 KC) - ale nazwane jest to "kwota gwarancyjną". Czujemy się poprostu oszukani !!! Co mam zrobić ? - Czy mogę z dobrym skutkiem podważyć umowę ? - osoba podpisująca (żona) nie ma prawa do dysponowania lokalem, i nie jest tożsama ze zleceniodawcą. - Czy po odstąpieniu od umowy (czyli po uznaniu ja za ważną) jest szansa odzyskania kwoty gwarancyjnej ? StaH ============================ Treść umowy: NR XX GAZO-TECH ul. Żymierskiego 17a/5 64-915 Jastrowie Biuro Obsługi Klienta tel. 0-609385017 (czynne 9:00-15:00) Regon 570775722 DATA 21.02.2003 ORYGINAŁ ZLECENIE MONTAŻU / DOSTAWA DETEKTORA GAZOWEGO TYPU DCG/50 ZLECENIODAWCA: Tu recznie wpisane moje imie i nazwisko (przez gościa "z gazowni") MIEJSCOWOŚĆ: Warszawa TERMIN REALIZACJI: 01 - 15 kwiecień (tak !) KOD POCZTOWY: (pusto) TELEFON: 629 -6664 ADRES ZAMIESZKANIA: Nasz adres W odpowiedzi na ofertę zakładu GAZO-TECH, zamawiam detektor gazowy typu DCG/50 wraz z montażem. Łączny koszt usługi 298.- Przedpłata gwarancyjna 30.- Dopłata po wykonaniu 268.- (płatne gotówką) Czujnik gazu jest urządzeniem elektronicznym, alarmującym o niebezpiecznym stężeniu gazów w lokalach mieszkalnych. Wykrywa on obecność: gazu ziemnego, gazu miejskiego, butanu, metanu i propanu. Czujnik jest szczególnie zalecany do stosowania w budownictwie mieszkaniowym, kuchniach, łazienkach. Montaż detektora gazowego nie wymaga zgody administratora budynku, ani dostawcy gazu. Jest indywidualną decyzją klienta. Alarm gazu (czujnik) posiada certyfikat gazownictwa i wszystkie umożliwiające sprzedaż i montaż atesty. Warunki umowy: 1. Zakres świadczeń obowiązuje zakład ściśle według pisemnej treści niniejszej umowy. Ustne zobowiązania nie są honorowane. Nie istnieje możliwość płatności w ratach. 2. W przypadku rezygnacji, zerwania UMOWY/ZLECENIA Zleceniodawca, lokator zobowiązuje się po upływie 10 dni od daty wystawienia umowy, ponieść 30% kosztów jej realizacji (89 zł) pomniejszając o wpłaconą przedpłatę gwarancyjna. 3. W przypadkach szczególnych zakład zastrzega sobie możliwość opóźnienia realizacji zlecenia7 do 21 dni. 4. W razie reklamacji prosimy porozumieć się listownie (list polecony). 5. Wpłaconej kwoty gwarancyjnej zakład nie zwraca, zgodnie z art. 394 Kodeksu Cywilnego. Podpisy: Wykonawca Zleceniodawca (tu jest pieczątka zakładu) UWAGA: Prosimy przeczytać przed podpisaniem. Umowa została sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach. Kopia jest podstawa do egzekucji należności wynikających z jej pisemnej treści. --------------------------------- Newsman - pay de dooz 4 de nooz Przeczytaj resztę postów z wątku
Newsman <news@tenbit.plnapisał(a): Witam ! Mam taką sprawę: W dniu wczorajszym przychodzi pod moją nieobecność jakiś gość, otwiera żona, Pan mówi że jest z gazowni i że obowiązkowo zakładają detektory gazowe we wszystkich mieszkaniach, daje umowę (treść na końcu maila): Żona umowę podpisała i 30.- zapłaciła. Okazuje się że ani administracja ani nikt inny nic o tym nie wie, a chodzi po prostu o sprzedaż detektorów gazowych w akwizycji prowadzonej nieuczciwymi metodami ("jestem z gazowni", "obowiązek instalacji"). Smaczku umowie dodaje fakt że pobrane 30 złotych zadatku (chodzi o zadatek jako że umowa odwołuje się do Art. 394 KC) - ale nazwane jest to "kwota gwarancyjną". Czujemy się poprostu oszukani !!! Co mam zrobić ? - Czy mogę z dobrym skutkiem podważyć umowę ? - osoba podpisująca (żona) nie ma prawa do dysponowania lokalem, i nie jest tożsama ze zleceniodawcą. - Czy po odstąpieniu od umowy (czyli po uznaniu ja za ważną) jest szansa odzyskania kwoty gwarancyjnej ? StaH ============================ Treść umowy: NR XX GAZO-TECH ul. Żymierskiego 17a/5 64-915 Jastrowie Biuro Obsługi Klienta tel. 0-609385017 (czynne 9:00-15:00) Regon 570775722 DATA 21.02.2003 ORYGINAŁ ZLECENIE MONTAŻU / DOSTAWA DETEKTORA GAZOWEGO TYPU DCG/50 ZLECENIODAWCA: Tu recznie wpisane moje imie i nazwisko (przez gościa "z gazowni") MIEJSCOWOŚĆ: Warszawa TERMIN REALIZACJI: 01 - 15 kwiecień (tak !) KOD POCZTOWY: (pusto) TELEFON: 629 -6664 ADRES ZAMIESZKANIA: Nasz adres W odpowiedzi na ofertę zakładu GAZO-TECH, zamawiam detektor gazowy typu DCG/50 wraz z montażem. Łączny koszt usługi 298.- Przedpłata gwarancyjna 30.- Dopłata po wykonaniu 268.- (płatne gotówką) Czujnik gazu jest urządzeniem elektronicznym, alarmującym o niebezpiecznym stężeniu gazów w lokalach mieszkalnych. Wykrywa on obecność: gazu ziemnego, gazu miejskiego, butanu, metanu i propanu. Czujnik jest szczególnie zalecany do stosowania w budownictwie mieszkaniowym, kuchniach, łazienkach. Montaż detektora gazowego nie wymaga zgody administratora budynku, ani dostawcy gazu. Jest indywidualną decyzją klienta. Alarm gazu (czujnik) posiada certyfikat gazownictwa i wszystkie umożliwiające sprzedaż i montaż atesty. Warunki umowy: 1. Zakres świadczeń obowiązuje zakład ściśle według pisemnej treści niniejszej umowy. Ustne zobowiązania nie są honorowane. Nie istnieje możliwość płatności w ratach. 2. W przypadku rezygnacji, zerwania UMOWY/ZLECENIA Zleceniodawca, lokator zobowiązuje się po upływie 10 dni od daty wystawienia umowy, ponieść 30% kosztów jej realizacji (89 zł) pomniejszając o wpłaconą przedpłatę gwarancyjna. 3. W przypadkach szczególnych zakład zastrzega sobie możliwość opóźnienia realizacji zlecenia7 do 21 dni. 4. W razie reklamacji prosimy porozumieć się listownie (list polecony). 5. Wpłaconej kwoty gwarancyjnej zakład nie zwraca, zgodnie z art. 394 Kodeksu Cywilnego. Podpisy: Wykonawca Zleceniodawca (tu jest pieczątka zakładu) UWAGA: Prosimy przeczytać przed podpisaniem. Umowa została sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach. Kopia jest podstawa do egzekucji należności wynikających z jej pisemnej treści. --------------------------------- Newsman - pay de dooz 4 de nooz Niechaj Twoja żona skorzysta z dobrodziejstwa ustawy z dnia 2 marca 2000r. o ochronie niektórych praw konsumenów, oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzona przez produkt niebezpieczny. Na podstawie przepisu art. 2 ust. 1 w zw. z art. 4 tej ustawy żona może pisemnie, (na adres przedsiębiorcy - list polecony za dowodem doręczenia) odstąpic od umowy w terminie 10 dni od dowiedzenia się o prawi, nie później jednak niż w termminie 3 miesięcy od wykonania umowy. Skutkiem odstapierni będzie obowiaqżek zwrotu przez przedsiębiorcę 30 zł, a odnośny punkt umowy nie będzie miał zastosowania - art. 2 ust. 3 ustawy jest lex specialis wobec k.c., pzdr marek radwański Przeczytaj resztę postów z wątku
Temat: Zwrotny zadatek - pewien problem
Mhm..przykro mi to mówić...Przykro mi to pisać, bo znam wielu wspaniałych notariuszy i uważam ich za najlepszych prawników w zakresie prawa cywilnego i nieruchomości, ale tym razem Pan rejent nie ma racji. Pokaż mu przepis art. 394 kodeksu cywilnego:
Jak widać z podkreślonego przeze mnie początku paragrafu 1, przepis ten ma charakter względnie obowiązujący, czyli stosuje się go tylko wtedy gdy strony nie umówiły się inaczej ("W BRAKU ODMIENNEGO ZASTRZEŻENIA UMOWNEGO"). Jeśli strony będą chciały i wprost o tym w umowie napiszą, to danie zadatku może mieć "inne znaczenie", czyli dowolnie określone przez strony skutki. I tak mogą np. strony przewidzieć, że zadatek wcale nie będzie podlegał zaliczeniu na świadczenie kupującego, lecz będzie zwrócony. Oczywiście strony mogą taki zapis wprowadzić także po zawarciu umowy przedwstępnej (np w treści umowy końcowej) Dlatego słusznie intuicja wskazywała Ci, że skutków dania zadatku nie normują przepisy bezwględnie obowiązujące, których przestrzegania musiałby pilnować notariusz, lecz norma prawna, której stosowanie strony mogą swoją wolą wyłączyć. Oprócz treści art. 394 KC, wynika to już choćby z tego, że - jeśli taka jest wola obu stron - to w każdej chwili możecie w całości rozwiązać umowę przedwstępną lub zmienić każdy jej zapis. Tym bardziej, więc możecie swobodnie regulować jeden z elementów (nieobowiązkowy przecież) tej umowy, jakim jest kwestia zadatku. Na Twoim miejscu zmienił bym po prostu notariusza, bo ten najwyraźnie nie jest dobrym cywillistą, co dla przedstawiciela tego zawodu jest kompromitacją. Kto wie czy taki "specjalista" nie pokręci Ci jeszcze innych rzeczy w umowie. A jeśli koniecznie chcesz u niego zawierać umowę, to powiedz mu, że "strony umowy przedwstepnej nie chcą już zwrotu zadatku, lecz chcą do umowy przyrzeczonej dodać punkt w którym zmieniona zostanie umowa przedwstępną w ten sposób, że sprzedający zwróci kupującemu wcześniej dany zadatek, nie zachowując z tego tytułu żadnych roszczeń". Zobaczysz, że na "zmianę umowy przedwstępnej w zakresie zadatku" się zgodzi, mimo, że nie chce się zgodzić na opisanie "zwrotu zadatku" (a przecież, to zupełnie to samo :-))).
Tak właśnie można poznać różnicę między wypełniaczem formularzy, a prawnikiem.
art 278 kk
calibra co sadzicie o tej karmie
zabrze;policja
jak tworzyc szablony w allegro
mozila firfx 120
projektowanie i budowa linii wn
chankle do �wicze�
roze wielkokwiatowe
domeny stron
drobne osteofity na kraw�dziach trzon�w

References: Art. 394
 art. 394
 art. 394
 Art. 394
 Art.394
 Art. 394
 Art. 394
 Art. 394
 art. 394
 art. 394
 art. 394
 art. 394
 art. 394
 art. 394
 art. 394
 art. 394
 art. 394
 art. 394
 art.394
 art. 394
 art. 394
 art. 394
 Art. 394
 Art. 394
 Art. 394
 art. 394
 art. 491
 art. 492
 art. 394
 art. 471
 art. 491
 art. 394
 art. 394
 art. 394
 art. 394
 art. 394
 art.394
 art. 394
 Art. 394
 art. 394
 Art. 394
 art. 394
 art. 2
 art. 4
 art. 2
 art. 394
 art. 394