Source: http://kekusz.pl/2017/10/rzady-zydow-w-polsce-moje-pismo-do-posla-agnieszki-scigaj-prezentujace-wyjasnienie-dlaczego-oszukal-ja-prokurator-z-siejbik-a-oszuka-z-ziobro/
Timestamp: 2018-03-22 17:14:30+00:00

Document:
Rządy Żydów w Polsce – moje pismo do posła Agnieszki Ścigaj prezentujące wyjaśnienie, dlaczego oszukał ją prokurator Z. Siejbik, a oszuka Z. Ziobro – Polskie prawo czy polskie prawie
27/10/2017 admin Zbigniew Kękuś 0
„Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii.
Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji
i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe.”
Załączam do niego złożone przeze mnie w dniu dzisiejszym w Biurze Poselskim posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszki Ścigaj pismo – Załącznik I – wyjaśniające, z jakich przyczyn:
adresat kopii pisma do posła Agnieszki Ścigaj oraz kopii niniejszego e-mail’a, minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie rozpoznał do dnia złożenia niniejszego pisma wniosku z pisma Pani poseł do niego z dnia 29 listopada 2016 r. – Załącznik 2,
oszukał ją pismem z dnia 7 września 2017 r. – Załącznik 5 – podwładny ministra Z. Ziobry, dyrektor Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej Zbigniew Siejbik,
oszukał mnie pismem z dnia 5 września 2016 r. – Załącznik 12 – podwładny Z. Ziobry, prokurator Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej Krzysztof Domagała,
oszuka ją odpowiedzią na jej wniosek z pisma z 29 listopada 2017 r. Zbigniew Ziobro, albo któryś z oddelegowanych przez niego do tego jego podwładnych.
Prezentuję dowody – załączam i opisuję – oszustw.
Oszukali nas, Panią poseł i mnie, bo z nich bydło – „BYDLĘ”: «o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – wysługujące się sędziowsko-prokuratorskiej ferajnie.
Zbigniew Ziobro oszuka Panią poseł w obronie własnej…
Jako uzupełnienie do niniejszego e-mail’a proszę potraktować umieszczone na stronie www.kekusz.pl oraz na kanale red. Marka Podleckiego www.moniorpolski-YouTube.pl filmy pt.:
„Dr Zbigniew Kękuś: „Zbigniew Ziobro jest „ śmieciem” – opublikowany 16 lipca 2017
„Dr Zbigniew Kękuś: Czy 11 października 2017 Sąd potwierdzi „kundlizm” Ziobry? – opublikowany 10 października 2017 r.,
„Dr Zbigniew Kękuś – „kundlizm” Ziobry cz. 2. Sędzia traci sędziowską cnotę.” – opublikowany 16 października 2017 r.
Celem uniknięcia zarzutu, że znieważam i/lub zniesławiam wyjaśniam:
A w minioną sobotę spotkali się adresaci kopii niniejszego e-mail’a, Żyd parch, cwany moralny karzeł Jarosław Kaczyński z dobranymi sobie przez niego ludźmi, „którymi gardzą Polacy”, „śmieciem”, „kundlem” Zbigniewem Ziobrą i człowiekiem szmatą Jarosławem Gowinem.
Opowiadali Polakom jak zmieniają Polskę…
Przypominam, że dedykowanemu wynikom wyborów do Parlamentu Europejskiego artykułowi z dnia 26 maja 2014 r. „Fakt” nadał tytuł: „Nimi gardzą Polacy. Oni przegrali wybory”. W artykule podano: „Oto lista polityków, którzy w europarlamencie nie zasiądą. Wyborcy dali im prztyczka w nos i pokazali, gdzie jest ich miejsce. A w zasadzie pokazali im, że ich miejsce na pewno nie jest w Brukseli. Zobacz listę największych przegranych w eurowyborach (…)” – Źródło: http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/oni-nie-dostali-sie-do-europarlamentu/6esrbql, 26 maja 2014 r.
Dowodem klęski wyborczej obecnych koalicjantów Jarosława Kaczyńskiego, J. Gowina i Z. Ziobry oraz głębi okazanej im pogardy są wyniki, które uzyskali w wyborach do PE:
Razem, solidarnie… z ferajną, kierującą się w jej działaniach wytyczną:
Dla wyciągniętych przez J. Kaczyńskiego z politycznego niebytu, pozbawionych ambicji, honoru nieudaczników Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry nawet bardzo dobra.
Więcej o tej ich zmianie – w tym o sprzecznych z wolą parcha Jarosława Kaczyńskiego z 2008 roku, a dzisiaj akceptowanych przez premier Beatę Szydło działaniach podwładnego Zbigniewa Ziobry Patryka Jakiego na rzecz wprowadzenia ustawy reprywatyzacyjnej – na stronie www.kekusz.pl oraz na kanale www.monitorpolski-YouTube.pl, w tym w opublikowanym w dniu 20 października 2017 r. filmie pt: „Dr Zbigniew Kękuś: Patryk Jaki to ściema by ograbić Polskę na setki miliardów tzw. „reprywatyzacją”.
P.S. Celem ograniczenia objętości niniejszego e-mail’a, załączam do niego skany niektórych tylko stron – istotnych dla sprawy, którą prezentuję – najbardziej obszernych dokumentów. Kserokopie tych dokumentów w ich pełnej treści doręczyłem Pani poseł Agnieszce Ścigaj.
Kraków, dnia 23 października 2017 r.
Dowody wyjaśniające, dlaczego:
minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie rozpoznał do dnia złożenia niniejszego pisma wniosku z Pani pisma do niego z 29 listopada 2016 r. /Załącznik 2/ w sprawie prawomocnego postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z 15 marca 2016 r., kończącego postępowanie karne przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 – Załącznik 3,
oszukał Panią podwładny Zbigniewa Ziobry, dyrektor Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej Zbigniew Siejbik, pismem z dnia 7 września 2017 r., sygn. PK IV Ksk 1046.2016 prezentującym ustalenia sprzeczne z ustaleniami przedstawionymi w piśmie z 5 czerwca 2017 r. w tej samej sprawie prokuratora tego samego Departamentu Prokuratury Krajowej Lidii Elżbiety Sobestiańczuk-Jasim.
Zbigniew Ziobro oszuka Panią odpowiedzią, której udzieli na wniosek z Pani pisma z 29 listopada 2016 r.
Zawiadomienie o moim stawiennictwie w Pani Biurze Poselskim w dniu 25 października 2017 r. w związku z wnioskiem z pisma do Pani z dnia 13 października 2017 r. /Załącznik 4/.
„Nie wstydzimy się naszych wartości, bronimy ich.”
Zbigniew Ziobro, konwencja Solidarnej Polski, 7 października 2017 r.
Zbigniew Ziobro, w: „Ziobro: Chcę zmieniać sądy”; „Fakt”, 28 września 2016, s. 3 – Załącznik 1
„Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.”
Artykuł 35 § 1ustawy Kodeksu postępowania administracyjnego
Najkrótszym z możliwych streszczeń dla niniejszego pisma, przedstawionych w nim faktów i dowodów, jest stwierdzenie, że w związku ze sprawą przeciwko mnie Sądu Rejonowego w Dębicy jesteśmy, Pani i ja, oszukiwani przez prokuratorów Prokuratury Krajowej, a minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie rozpoznał do dnia złożenia niniejszego pisma wniosku, który Pani skierowała do niego pismem z dnia 29 listopada 2016 r. ponieważ w Rzeczypospolitej Polskiej, opisanej przez Konstytucję jako:
brak jest woli do sprawiedliwego, bezstronnego rozstrzygnięcia tej sprawy.
Nie ma jej dlatego, że sam Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości prokurator generalny 11 lat temu i obecnie, jest osobiście zainteresowany, żeby sprawa nie została zakończona zgodnie z prawem. Takowe zakończenie będzie jego, zagorzałego obrońcy sędziów i prokuratorów naruszających prawo, kompromitacją. Dlatego uważam, że po tym, gdy już nas, Panią i mnie oszukali podwładni Zbigniewa Ziobry, on sam oszuka Panią raz jeszcze. Ostatecznie. Bo mu wolno. Taki mamy klimat w resorcie sprawiedliwości.
Pismem z dnia 29 listopada 2016 r. skierowanym do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry złożyła Pani – Załącznik 2: „Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszka Ścigaj Kraków, dnia 29 listopada 2016 roku Sz. P. Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny
sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry /podkreślenia moje – ZKE/ – Załącznik 2
Pani wniosek z pisma z 29.11.2016 r. dotyczy prawomocnego postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ – Załącznik 3:
Ponieważ minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie rozpoznał Pani wniosku z pisma z 29 listopada 2016 r. przez ponad 10 miesięcy, do dnia 13 października 2017 r. – nie rozpoznał go do dnia złożenia niniejszego pisma – pismem złożonym tego dnia osobiście w Pani Biurze Poselskim w Krakowie złożyłem – Załącznik 4: „Pani Agnieszka Ścigaj Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Poselskie ul. Długa 48/15 31-146 Kraków Dotyczy:
skierowanie wniosku do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o rozpoznanie wniosku skierowanego przez Panią do niego pismem z dnia 29 listopada 2016 r. – Załącznik 1,
zawiadomienie ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, że Komenda Powiatowa Policji w Łańcucie zwróciła w dniu 22 września 2017 r. Sądowi Rejonowemu w Dębicy akta sprawy sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/,
skierowanie wniosku do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o skierowanie – w przypadku, gdyby prezes Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój wyekspediowała akta sprawy sygn. akt II K 407/13 do Prokuratury Rejonowej w Łańcucie, lub do innej instytucji wymiaru sprawiedliwości – wniosku do prokuratora Rejonowego w Łańcucie Marka Jękota, lub szefa instytucji wymiaru sprawiedliwości, do której prezes Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój wyekspediowała akta sprawy sygn. II K 407/13, o wypożyczenie mu, bez zbędnej zwłoki, tych akt, celem rozpoznania wniosku z Pani pisma do niego z dnia 29 listopada 2016 r. – Załącznik 1.
Zawiadomienie, że po kopię pisma, którym skieruje Pani zawiadomienie i wnioski do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry jak w pkt. I stawię się w Pani Biurze Poselskim 24 października 2017 r.”
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 13 października 2017 r. do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszki
Ścigaj – Załącznik 4
Pismo jak wyżej jest umieszczone na stronie www.kekusz.pl.
Wnioski jak ten z pisma z 13.10.2017 r., kierowałem już do Pani pismami z dnia 5 kwietnia 2017 r., 5 czerwca 2017 r. i 15 września 2017 r.
Ponieważ Pani Biuro Poselskie w Krakowie jest nieczynne w środy, po odpowiedź na wniosek jak w pkt. I pisma z 13.10.2017 r. stawię się w środę, 25 października 2017 r., a nie, jak podałem – Załącznik 3: „24 października 2017 r.”, który wypada we wtorek.
za niewiele ponad miesiąc minie rok nierozpoznania przez ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę Pani wniosku z pisma do niego z dnia 29.11.2016 r.
Zbigniew Ziobro nie ustając w kreowaniu sobie wizerunku reformatora wymiaru sprawiedliwości informuje media – „-Polacy muszą uwierzyć, że do sądów idzie się po sprawiedliwość i nie czeka się na nią latami.”, Źródło: „Ziobro: Chcę zmieniać sądy”; „Fakt”, 28 września 2016, s. 3 – Załącznik 1,
przedstawię, Pani oraz Adresatom kopii niniejszego pisma:
dowody poświadczające, jak Panią oszukał pismem z dnia 7 września 2017 r. dyrektor Departamentu Postępowania Prokuratury Krajowej Zbigniewa Siejbik,
wyjaśnienie, dlaczego uważam, przewiduję, że Z. Ziobro oszuka Panią po raz kolejny, odpowiedzią, której Pani udzieli – kiedyś przecież ją musi sporządzić… – na Pani wniosek z Pani pisma do niego z dnia 29.11.2016 r.
Wskazać należy, że artykuł 35 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego stanowi: „§ 1. Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.”
W 9-ym miesiącu nierozpoznawania przez ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę Pani, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, wniosku z pisma z 29.11.2016 r., podwładny Z. Ziobry dyrektor Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej Zbigniew Siejbik sporządził pismo do Pani, w którym podał – Załącznik 5: „Rzeczpospolita Polska PROKURATURA KRAJOWA Departament Postępowania Sądowego /adres – ZKE/PK IV Ksk 1046.2016 Warszawa, dnia 7 września 2017 r. Pani Agnieszka Ścigaj Poseł na Sejm RP Biuro Poselskie ul. Długa 48/15 31-146 Kraków
dnia 7 września 2017 r. dyrektora Departamentu Zbigniewa Siejbika – Załącznik 5
Zupełnie inne były ustalenia w tej samej sprawie Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej z dnia 5 czerwca 2017 r.
Informacją – Załącznik 5: „Z informacji uzyskanej z tegoż Sądu w dniu 7 września 2017 r. wynika, że po zwrocie akt od Rzecznika Praw Obywatelskich, zostały one bezpośrednio przesłane do Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie (…).” podwładny Z. Ziobry, dyrektor Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej Zbigniew Siejbik oszukał Panią. W pełni świadomie, bo podając informację sprzeczną z ustalaniem prokuratora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej Lidia Elżbieta Sobestiańczuk –Jasim z dnia 5 czerwca 2017 r. mającą potwierdzenie w piśmie do mnie sporządzonym tego dnia przez nią.
Ponieważ Z. Ziobro nie rozpoznawał przez kilka miesięcy Pani wniosku z pisma z 26.11.2016 r. – a także wniosku, który ja skierowałem do niego pismem z dnia 25 października 2016 r. o wniesienie kasacji na moją korzyść od w.w. postanowienia sędzi B. Stój z dnia 15 marca 2016 r. – skierowanym do niego pismem z dnia 26 maja 2017 r. złożyłem – Załącznik 6: „Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Sygn. akt:
Źródło: Prokuratura Krajowa, sygn. akt PK IV Ksk 1046.2016, pismo Z. Kękusia z dnia 26 maja 2017 r. do
ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry – Załącznik 6
W odpowiedzi na w.w. pismo z 26.05.2017 r., w dniu 5 czerwca 2017 r. podwładna Z. Ziobry, zatrudniona w Departamencie Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej prokurator Lidia Elżbieta Sobestiańczuk –Jasim sporządziła pismo do mnie o treści – Załącznik 7: „Rzeczpospolita Polska Prokuratura Krajowa Departament Postępowania Sądowego /adres – ZKE/ Warszawa, dnia 5 czerwca 2017 roku PK IV Ksk 10046.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/
Zwracam uwagę, że jakkolwiek:
prokurator Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej Lidia Elżbieta Sobestiańczuk-Jasim sporządziła pismo z dnia 5 czerwca 2017 r. – Załącznik 7,
dyrektor Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej Zbigniew Siejbie sporządził pismo z dnia 7 września 2017 r. – Załącznik 5,
w tej samej sprawie Prokuratury Krajowej do sygnatury akt PK IV Ksk 1046.2016, to ustalenia dyrektora Z. Siejbika przedstawione w piśmie do Pani z dnia 7 września 2017 r. są sprzeczne z ustaleniami prokurator L. E. Sobestiańczuk-Jasim przedstawionymi w piśmie z 5 czerwca 2017 r.
Prokurator L. E. Sobestiańczuk-Jasim w piśmie z dnia 5 czerwca 2017 r. podała – Załącznik 7: „Odpowiadając na Pana pisma z dnia: 8 lipca 2016 roku, 3 i 25 października 2016 roku, 2 listopada 2016 roku, 5 grudnia 2016 roku, 24 stycznia 2017 roku, 4 i 10 kwietnia 2017 roku i 26 maja 2017 roku (…). Aktualnie nie jest możliwe dokonanie badania akt powyższej sprawy, albowiem w dniu 2 listopada 2016 roku, zostały one przesłane do Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z Pańskim wnioskiem o wywiedzenie kasacji w tej sprawie.”
„Aktualnie” to znaczy w okresie pomiędzy datą wpływu do Prokuratury Krajowej mojego pisma z dnia 26 maja 2017 r. – po wysłaniu go pocztą w dniu 26 maja 2017 r. złożyłem je także osobiście w Biurze Obsługi Interesantów Prokuratury Krajowej w dniu 29 maja 2017 r., co poświadcza data umieszczona na prezentacie BOI Prokuratury Krajowej /Załącznik 6/ – na które prokurator L. E. Sobestiańczuk-Jasim sporządzała odpowiedź oraz dniem 5 czerwca 2017 r., gdy odpowiedź została sporządzona.
W podsumowaniu przedstawionych wyżej faktów, mających potwierdzenie w dowodach, tj. dokumentach sporządzonych przez dwoje prokuratorów Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej wskazać należy, że:
zatrudniona w tym Departamencie prokurator Lidia Elżbieta Sobestiańczuk-Jasim ustaliła w okresie pomiędzy – nie później niż – 29 maja 2017 r. i 5 czerwca 2017 r., że wtedy akta sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy znajdowały się w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich,
dyrektor tego Departamentu Zbigniew Siejbik ustalił i podał w piśmie do Pani z dnia 7 września 2017 r. – Załącznik 5: „(…) uprzejmie informuję, że do chwili obecnej nie wpłynęły do Departamentu Postępowania Sądowego akta sprawy II K 407/13 Sądu Rejonowego w Dębicy. Z informacji uzyskanej z tegoż Sądu w dniu 7 września 2017 r. wynika, że po zwrocie akt od Rzecznika Praw Obywatelskich, zostały one bezpośrednio przesłane do Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie (…).”
Podkreślić zatem należy, że dyrektor Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej Zbigniew Siejbik sporządzając pismo do Pani z dnia 7 września 2017 r., sygn. akt PK IV Ksk 1046.2016:
pominął ustalenia prokurator L.E. Sobestiańczuk-Jasim potwierdzone w jej piśmie z dnia 5 czerwca 2017 r., sygn. akt PK IV Ksk 1046.2016,
udzielił Pani wyjaśnienia opartego na „informacji uzyskanej z tegoż Sądu”, tj. z Sądu Rejonowego w Dębicy, kierowanego przez sędzię Beatę Stój… autorkę postanowienia z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13, którego dotyczy Pani wniosek z pisma z dnia 29 listopada 2016 r. – Załącznik 2.
Dlaczego dyrektor Departamentu Postępowania Sądowego Zbigniew Siejbik sporządzając w dniu 7 września 2017 r. pismo do Pani w sprawie Prokuratury Krajowej sygn. akt PK IV Ksk 1046.2016 nie zwrócił uwagi na pismo sporządzone w dniu 5 czerwca 2017 r. przez swoją podwładną prokurator L. E. Sobestiańczuk-Jasim w tej samej sprawie do sygn. akt PK IV Ksk 1046.2016, a zatem zalegające w aktach sprawy Prokuratury Krajowej sygn. PK IV Ksk 1046.2016 i powołał się w jego piśmie wyłącznie na informację przekazaną mu przez kierowany przez sędzię Beatę Stój Sąd Rejonowy w Dębicy?
Zachował się w taki sposób dyrektor Zbigniew Siejbik, celem ochrony interesu:
rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, lub – patrz: pkt 2
sędzi Beaty Stój, autorki postanowienia z 15.003.2016 r., a zarazem prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy.
Jak wskazuje informacja zamieszczona przez prokurator Lidię Elżbietę Sobestiańczuk-Jasim w jej piśmie do mnie z dnia 5 czerwca 2017 r. – Załącznik 7: Aktualnie nie jest możliwe dokonanie badania akt powyższej sprawy, albowiem w dniu 2 listopada 2016 roku, zostały one przesłane do Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z Pańskim wnioskiem o wywiedzenie kasacji w tej sprawie.” tylko któreś z nich mogło wprowadzić w błąd prokurator L. E. Sobestiańczuk-Jasim celem uniemożliwienia jej – tj. kierowanej przez Zbigniewa Ziobrę Prokuraturze Krajowej – dostępu do akt sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 407/13 ponad miesiąc po tym, gdy najpóźniej w dniu 18 kwietnia 2017 r. RPO rozpoznał mój wniosek o wniesienie kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi B. Stój z 15 marca 2016 r., sygn. II K 407/13.
Prokurator L. E. Sobestiańczuk-Jasim mogła prosić o wypożyczenie akt sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy, sygn. II K 407/13 tylko:
prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy, sędzię Beatę Stój, lub – patrz: pkt 2
rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.
Tylko jedno z nich mogła prosić o wypożyczenie Prokuraturze Krajowej akt sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 407/13 ponieważ:
kierowany przez sędzię B. Stój Sąd Rejonowy w Dębicy jest właścicielem tych akt,
prokurator L. E. Sobestiańczuk-Jasim podającw piśmie do mnie z dnia 5 czerwca 2017 r., Załącznik 7:„Aktualnie nie jest możliwe dokonanie badania akt powyższej sprawy, albowiem w dniu 2 listopada 2016 roku, zostały one przesłane do Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z Pańskim wnioskiem o wywiedzenie kasacji w tej sprawie. O powyższym została dwukrotnie powiadomiona pismami z dnia: 30 stycznia 2017 roku i 31 marca 2017 roku Pani Agnieszka Ścigaj – Poseł na Sejm RP w związku z interwencją podjętą na Pana rzecz. Lidia Elżbieta Sobestiańczuk-Jasim” potwierdziła jej wiedzę o tym, że akta te zostały przesłane przez Sąd Rejonowy w Dębicy w dniu 2 listopada 2016 r. Rzecznikowi Praw Obywatelskich.
Wskazać zatem należy, że w dniu 18 kwietnia 2017 r. dyrektor Zespołu Prawa Karnego Biura RPO Marek Łukaszuk sporządził pismo do mnie o treści – Załącznik 8: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Zespół Prawa Karnego II.511.1223.2014.K.Ku. Warszawa, 18.04.2017 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie,
Analiza akt sprawy nie wskazuje, aby sąd dopuścił się obrazy prawa w sposób stanowiący bezwzględną podstawę odwoławczą ani też w inny sposób, który miałby istotny wpływ na treść orzeczenia.
W toku postępowania miał Pan ustanowionego obrońcę z urzędu, złożył Pan wyjaśnienia. Był Pan zawiadomiony prawidłowo o terminie posiedzenia na dzień 15 marca 2016 r. (k 5620-5621), nie stawił się Pan i nie usprawiedliwił niestawiennictwa. W posiedzeniu brał udział obrońca z urzędu. Złożony przez Pana wniosek o wyłączenie od rozpoznania sprawy sędziego orzekającego, a także innych sędziów został rozpoznany – zgodnie z obowiązującą procedurą – przez sąd nadrzędny (k. 5609). Odpis postanowienia z dnia 15 marca 2016 r. wraz z pisemnym jego uzasadnieniem i pouczeniem o zaskarżeniu został Panu prawidłowo doręczony (k. 5733), doręczony obrońcy (k. 57310 i oskarżycielowi publicznemu (k. 5732).
Postanowienie nie zostało zaskarżone i uprawomocniło się w Sądzie I instancji w dniu 16 kwietnia 2016 r. (k. 5740).
Sąd sporządził pisemne uzasadnienie, które jest ono Panu znane, a zatem zbędne byłoby przytaczanie tej samej argumentacji, którą niepodobna podważyć w drodze kasacji. Sąd odniósł się do każdego z przypisanych Panu czynów, wyszczególniając jakiego rodzaju zniewagi i pomówienia zostały przez Pana sformułowane, a następnie w jaki sposób przy Pana udziale rozpowszechniane za pomocą portalu internetowego i domeny internetowej o wskazanych przez sąd oznaczeniach. Sformułowania te są w istocie obraźliwe, znieważające, a także pomawiające wymienione z nazwisk osoby, a przy tym przy wskazaniu zajmowanych w organach wymiaru sprawiedliwości. Te sformułowania poniżały i narażały na utratę zaufania potrzebnego do piastowanego stanowiska.
Należy ponadto wskazać, że prawo do krytyki czy swobody wypowiedzi nie może przeradzać się w formułowanie inwektyw i pomówień kierowanych pod adresem poszczególnych osób i organów państwowych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2003 r. OSNKW 2004/3/25). Ponadto w orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się podgląd, iż prawo do „krytyki” nie może być utożsamiane z prawem do „zniesławiania”, a krytyczne oceny powinny być wyrażane w odpowiedniej formie, zwłaszcza, gdy nie są wyrażane w sposób spontaniczny lub w toku szybkiej wymiany słów, a w sposób zaplanowany i przemyślany. Tak bowiem, jak każdy człowiek ma prawo do wolności i wyrażania opinii, tak również każdy człowiek ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, a prawo do wolności wyrażania opinii zasadnie może podlegać ograniczeniom ze względu m.in. na ochronę dobrego imienia i praw innych osób.
Należy nadto podkreślić, iż Europejski Trybunał Praw Człowieka w wielu orzeczeniach wskazywał, że „swoboda wypowiedzi stanowi jeden z podstawowych filarów społeczeństwa demokratycznego oraz podstawowy warunek jego rozwoju i samorealizacji jednostki. Z zastrzeżeniem ust. 2 artykułu 10 nie może się ograniczać do „informacji” i „poglądów”, które są przychylnie przyjmowane, ale także do tych, które obrażają, oburzają, czy wprowadzają niepokój. takie są wymagania pluralizmu, tolerancji i otwartości, bez których „demokratyczne społeczeństwo” nie istnieje wolność ta podlega wyjątkom określonym w art. 10, które muszą być rozumiane ściśle. Potrzeba ograniczeń musi być ustalona przekonywująco.”
Mimo że wolność słowa uważana jest za jeden z fundamentów społeczeństwa demokratycznego, nie ma ona charakteru absolutnego. W polskim porządku prawnym dopuszczalne ograniczenia swobody wypowiedzi umożliwia art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
Stanowi on, że „ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności słowa i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.” Granice wolności słowa przewiduje także Europejska Konwencja Praw Człowieka w art. 10 ust. 2 EKPC, stanowiąc, że: „korzystanie z tych wolności pociągających za sobą obowiązki i odpowiedzialność, może podlegać takim wymogom formalnym, warunkom, ograniczeniom i sankcjom, jakie są przewidziane przez ustawę i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym w interesie bezpieczeństwa państwowego, integralności terytorialnej lub bezpieczeństwa publicznego ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych lub na zagwarantowaniu powagi i bezstronności władzy sądowej”.
Art. 10 Konwencji nie gwarantuje jednakże w pełni nieograniczonej wolności wyrazu, nawet w odniesieniu do prasowego omówienia kwestii dotyczących ważnych spraw zainteresowania publicznego oraz spraw dotyczących polityków lub urzędników publiczny6ch. Na podstawie ustępu drugiego tego artykułu wykonywanie tej wolności wypowiedzi niesie za sobą „obowiązki i odpowiedzialność”, które mają zastosowanie do prasy. Takie obowiązki i odpowiedzialność mogą zyskać na znaczeniu, gdy pojawia się kwestia ataku na dobre imię konkretnych osób oraz podważenie „praw innych osób”. Z powodu „obowiązków i odpowiedzialności” wpisanych w wykonywanie wolności wypowiedzi gwarancja przyznana przez art. 10 dziennikarzom (i innym osobom) w odniesieniu do opisywania kwestii zainteresowania publicznego podlega zastrzeżeniu, w świetle którego dziennikarze działają w dobrej wierze w celu zapewnienia dokładnych i wiarygodnych informacji, oraz zgodnie z etyka dziennikarską.
Sąd wykazał, że nastąpiło przedawnienie karalności wszystkich przypisanych czynów i realiach tej sprawy umorzył postępowanie.
W związku z powyższym uprzejmie informuję, że nie zostaną podjęte dalsze działania w tej sprawie. Z poważaniem, Marek Łukaszuk Dyrektor Zespołu Prawa Karnego”
Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Zespół Prawa Karnego, znak: II.511.1223.2014.K.Ku., pismo
Pismo dyrektora Zespołu Prawa Karnego Biura RPO Marka Łukaszuka z dnia 18 kwietnia 2017 r. jest dowodem poświadczającym, że:
najpóźniej tego dnia, 18 kwietnia 2017 r., Rzecznik Praw Obywatelskich rozpoznał mój wniosek o wniesienie kasacji na moją korzyść od prawomocnego postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13,
skoro prokurator Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej Lidia Elżbieta Sobestiańczuk podała w piśmie do mnie z dnia 5 czerwca 2017 r., odpowiedzi na moje pismo z dnia 26 maja 2017 r. – wysłane pocztą, a następnie złożone przeze mnie osobiście w Prokuraturze Krajowej w dniu 29 maja 2017 r. /Załącznik 6/ – Załącznik 7: „Odpowiadając na Pana pisma z dnia: (…) i 26 maja 2017 roku (…). Aktualnie nie jest możliwe dokonanie badania akt powyższej sprawy, albowiem w dniu 2 listopada 2016 roku, zostały one przesłane do Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z Pańskim wnioskiem o wywiedzenie kasacji w tej sprawie.” to znaczy, że:
albo rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar – jeśli to on był adresatem zapytania L. E. Sobestiańczuk-Jasim w sprawie udostępnienia Prokuraturze Krajowej akt sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy:
po rozpoznaniu w dniu 18 kwietnia 2017 r. mojego w.w. wniosku, w dalszym ciągu – w tym w okresie rozpoznawania przez prokurator L. E. Sobestiańczuk-Jasim sprawy zgłoszonej przeze mnie ministrowi sprawiedliwości prokuratorowi generalnemu Zbigniewowi Ziobrze pismem z dnia 26 maja 2017 r. – przetrzymywał wciąż akta sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 407/13,
przetrzymując wtedy, gdy prokurator L.E. Sobestiańczuk-Jasim skierowała do niego, w okresie pomiędzy 29 maja i 5 czerwca 2017 r., zapytanie w sprawie akt sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 407/13, świadomie – w zamiarze uniemożliwienia ministrowi sprawiedliwości prokuratorowi generalnemu Z. Ziobrze rozpoznania Pani wniosku z pisma z 29.11.2016 r. – wprowadził ją w błąd, odmawiając wydania akt sprawy, albo – patrz: pkt. 2
prezes Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój – jeśli to ona była adresatką zapytania L. E. Sobestiańczuk-Jasim w sprawie udostępnienia Prokuraturze Krajowej akt sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy – okłamała prokurator L. E. Sobestiańczuk-Jasim.
Podkreślić należy, że oboje – tj. rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar i sędzia Beata Stój – mieli powody, żeby nie dopuścić do rozpoznania przez ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę Pani wniosku z pisma do niego z 29 listopada 2016 r.
Jeśli chodzi o RPO Adama Bodnara, uprzejmie proszę o zapoznanie się – proszę o to także Adresatów kopii niniejszego pisma – z treścią pisma dyrektora Zespołu Prawa Karnego Biura RPO Marka Łukaszuka z dnia 18 kwietnia 2017 r. Stanowi odpowiedź na mój wniosek z pisma z dnia 26 września 2016 r. do RPO Adama Bodnara – Załącznik 9: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 407/13 Dotyczy:
W piśmie z 26 września 2016 r. do RPO A. Bodnara przedstawiłem uzasadnienie do każdego z moich zarzutów.
Pismo dyrektora M. Łukaszuka z 18.04.2017 r. /Załącznik 8/ jest dowodem poświadczającym, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie rozpoznał żadnego z merytorycznych zarzutów – naruszeń prawa – które przedstawiłem prawomocnemu postanowieniu sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. II K 407/13.
Miał zatem RPO Adam Bodnar powody do niedopuszczenia do rozpoznania przez Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Pani wniosku z pisma do niego z 29.11.2016 r. Jeśli Z. Ziobro uzna zarzuty, które Pani przedstawiła w tym piśmie prawomocnemu postanowieniu sędzi B. Stój z dnia 15.03.2016 r. oznaczać to będzie kompromitację instytucji Rzecznika Praw Obywatelskich oraz sprawującego ten urząd Adama Bodnara.
Z kolei jako autorka postanowienia z dnia 15 marca 2016 r., sygn. II K 407/13, sędzia Beata Stój, prezes Sądu Rejonowego w Dębicy, też obawia się wyniku postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego na Pani wniosek przez Z. Ziobrę.
W podsumowaniu przedstawionych wyżej faktów, poświadczonych dowodami, dokumentami, których kserokopie załączam do niniejszego pisma wskazać należy, że które z w.w. funkcjonariuszy publicznych, tj. rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, lub prezes Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój, nie okłamałoby autorki pisma do mnie z dnia 5 czerwca 2017 r. /Załącznik 7/, prokuratora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej Lidii Elżbiety Sobestiańczuk-Jasim, to… Panią okłamał pismem do Pani z dnia 7 września 2017 r. /Załącznik 5/ przełożony prokurator L. E. Sobestiańczuk-Jasim, dyrektor Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej Zbigniew Siejbik.
Powołując się na informację uzyskaną od sędzi-prezes Beaty Stój lub od jej podwładnego podał – Załącznik 5: „Z informacji uzyskanej z tegoż Sądu w dniu 7 września 2017 r. wynika, że po zwrocie akt od Rzecznika Praw Obywatelskich, zostały one bezpośrednio przesłane do Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie (…).”, chroniąc interesu:
rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, lub – patrz: pkt 2,
prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy, a zarazem autorki postanowienia z dnia 15 marca 2016 r. sędzi Beaty Stój,
ukrył przed Panią – Posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – że któreś z nich oszukało w opisany wyżej sposób prokuratora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej Lidię Sobestiańczuk-Jasim, co tym skutkowało, że ona poinformowała mnie pismem z dnia 5 czerwca 2017 r. – Załącznik 7: „Aktualnie nie jest możliwe dokonanie badania akt powyższej sprawy, albowiem w dniu 2 listopada 2016 roku, zostały one przesłane do Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z Pańskim wnioskiem o wywiedzenie kasacji w tej sprawie.” W sprzeczności ze stanem faktycznym, tj. mimo że Rzecznik Praw Obywatelskich rozpoznał mój wniosek o wywiedzenie kasacji… sześć tygodni przed datą sporządzenia w.w. pisma, tj. 18 kwietnia 2017 r. – Załącznik 8.
Wskazać należy, że adresat Pani pisma z dnia 29 listopada 2016 r., minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro także jest osobiście zainteresowany niedopuszczeniem do rozpoznania wniosku, który Pani do niego tym pismem skierowała.
Zbigniewowi Ziobrze zależy na niedopuszczeniu do uniewinnia mnie od zarzutów przedstawionych mi przez sędzię Beatę Stój postanowieniem z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13, ponieważ w ogromnej mierze, to z jego jako ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego w okresie od 31 października 2005 r. do 16 listopada 2007 r. – z przerwą w okresie od 07.09. do 11.09.2007 r. – winy byłem ścigany przez 10 lat za czyny, które ostatecznie przypisała mi sędzia Beata Stój.
Jak Panią informowałem podczas naszego spotkania w Pani Biurze Poselskim w listopadzie 2016 r., Sąd Rejonowy w Dębicy ścigał mnie w sprawie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ od 14 listopada 2006 r. na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. akt 1 Ds. 39/06/S.
Zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstw złożył w dniu 2 czerwca 2004 r. w w.w. Prokuraturze ówczesny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Włodzimierz Baran. W dniu 25 listopada 2005 r. prokurator R. Ridan sporządziła postanowienie o przedstawieniu mi zarzutów, w którym przedstawiła mi zarzuty, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl i – jak podała „założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl” popełniłem osiemnaście przestępstw:
pkt. I, III-XVI postanowienia – znieważyłem i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
pkt II postanowienia – zniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/,
pkt XVII postanowienia – znieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla
pkt XVIII postanowienia – rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności – art. 241 § 2 k.k.
Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postawnowienie prokurator Radosławy Ridan z dnia 25 listopada 2005 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S
Przestępstwa, które mi przypisała prokurator R. Ridan miałem popełnić w związku z postępowaniem o rozwód pomiędzy mną i moją żoną prowadzonym w okresie od 16 czerwca 1997 r. do 10 kwietnia 2006 r. przez Sąd Okręgowy w Krakowie XI Wydział Cywilny-Rodzinny, sygn. XI CR 603/04.
Prokurator R. Ridan prowadziła postępowanie pod nadzorem prokuratorów funkcyjnych Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód: Lidii Jaryczkowskiej, Piotra Kosmatego, Krystyny Kowalczyk, Edyty Kuśnierz.
Od lutego 2006 roku kierowałem pisma do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, którymi informowałem go o naruszaniu moich praw przez prokurator Radosławę Ridan, o tym, że mnie ściga za czyny, które w rzeczywistości popełniły inne niż ja osoby. Prosiłem o jego interwencję.
W dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator R. Ridan sporządziła akt oskarżenia, którym przypisała mi sporządzenie wszystkich w.w. przestępstw – Załącznik 10:
prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 10
Na wniosek kierownictwa właściwego miejscowo do rozpoznania sprawy Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia, Sąd Najwyższy przekazał – przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości – sprawę przeciwko mnie do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.
Kierowałem kolejne pisma do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, którymi prosiłem go o interwencję, informując go, ze nie ja byłem sprawcą czynów, za które mnie ścigano.
W odpowiedzi otrzymywałem pisma z Ministerstwa Sprawiedliwości, którymi mnie informowano, że Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny nie posiada uprawnień do jakiejkolwiek interwencji w postępowanie prowadzone przez prokuraturę.
Była to oczywista nieprawda.
W wydaniu z dnia 4 stycznia 2007r. „Dziennik Polska Europa Świat” opublikował wywiad ze Zbigniewem Ziobro, który zadeklarował, że osobiście nadzorował będzie śledztwo w sprawie transakcji, na których syn i synowa Leszka Millera zarobili milion dolarów. Wyjaśniał: „O tej transakcji dowiedziałem się dopiero ze środowych łamów „Dziennika”. Oczywiście mógłbym tłumaczyć, że cztery lata temu był inny prokurator generalny, a po nim nastąpili jeszcze kolejni. Zamiast tego deklaruję, że sprawę wyjaśnię dogłębnie. Już wydałem polecenia dyrektorowi biura Przestępczości Zorganizowanej Konradowi Konratowskiemu, aby akta pilnie ściągnął z gdańskiej prokuratury. To jedna z najważniejszych spraw jakie się ostatnio pojawiły.Dlatego osobiście przeczytam akta i wyrobię sobie zdanie o pracy prokuratorów. Dodatkowo inny prokurator również oceni pracę oskarżyciela zajmującego się tą sprawą. (…) Dziś widać, jak wiele patologicznych układów wtedy powstawało i działało bez przeszkód. Rolą prokuratury jest wyjaśnienie wszystkich tych spraw. Chcę mieć także pewność, że gdańscy oskarżyciele wykorzystali każdą możliwą dowodową, aby wyjaśnić kulisy transakcji Net Irena Miller. Będę spokojny, jeśli się osobiście o tym przekonam.”
Kierowałem także pisma do Zbigniewa Ziobry jako posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Składałem je osobiście w jego Biurze Poselskim w Krakowie. Zbigniew Ziobro… przesyłał je sobie samemu jako ministrowi sprawiedliwości prokuratorowi generalnemu i jego podwładni z Ministerstwa Sprawiedliwości informowali mnie, że… minister nic nie może.
W dniu 15 marca 2007 r. Krzysztof Łapaj, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z siedzibą w Warszawie, złożył osobiście w Ministerstwie Sprawiedliwości pismo do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, w którym podał – Załącznik 11: „Warszawa, 2007.03.15. ZGSOPO-07/03/MS.1 Szanowny Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa
Umieszczano je tam w ramach realizacji celów statutowych naszego Stowarzyszenia, w tym przede wszystkim: „zabiegania o stosowanie równych praw ojca i matki dla najwyżej pojętego dobra dziecka oraz zmian obyczajowo przyjętej obecnie interpretacji prawa i orzecznictwa sądowego nie dających ojcu rzeczywistego równouprawnienia prawa do współ wychowywania dzieci”
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – art. 68.3: „Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom (…).” oraz przedstawionych wyżej regulacji Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego nie udzielili pomocy, zagrożonemu bardzo poważnymi konsekwencjami – między innymi: zniekształcenie klatki piersiowej, upośledzenie funkcji oddychania i krążenia, zniekształcenie kręgosłupa i miednicy, garb żebrowy, upośledzenie działania narządów wewnętrznych – jego chorób dziecku, a samego dr Zbigniewa Kękuś Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód oskarżyła – nie wykonawszy, jak napisał Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny w w.w. postanowieniu z 30.11.2006r., podstawowych czynności, mogących prowadzić do uzyskania dowodów świadczących o popełnieniu przez niego zarzuconych mu czynów – o popełnienie przedstawionych wyżej przestępstw.
prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja z dnia 15 marca 2007 r., data wpływu kopii do Sądu Rejonowego w Dębicy 19 marca 2007 r. – Załącznik 11
Adresat w.w. pisma, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro pozostawił je bez rozpoznania. Tak samo moje kolejne do niego pisma.
Jak Panią informowałem:
W dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wydał skazujący mnie wyrok, którym przypisał mi sprawstwo wszystkich przestępstw, o których popełnienie oskarżyła mnie prokurator R. Ridan.
Wyrok sędziego T. Kuczmy został uchylony w całości dwoma wyrokami wznowieniowymi, tj.:
w zakresie 16 zarzutów, z pkt I, III-XVII, wydanym na moją korzyść przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15.09.2010 r., sygn. II KO 273/10; Sąd Okręgowy zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego określonego w art. 226 § 1 k.k.,
w zakresie pozostałych dwóch zarzutów, z pkt. II i XVIII, wydanym na moją korzyść przez Sąd Najwyższy – na podstawie wniesionej przez Prokuratora Generalnego na moją korzyść kasacji z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 – wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11; Prokurator Generalny i Sąd Najwyższy zarzucili sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa procesowego określonego w art. 7 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k.
Po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie w dniu 15 września 2010 r. pierwszego z wymienionych w pkt. II wyroków wznowieniowych na podstawie przedstawionego sędziemu T. Kuczmie zarzutu rażącego i mającego wpływ na treść wyroku naruszenia prawa materialnego określonego w art. 226 § 1 k.k. – sędzia T. Kuczma nie znał w dniu orzekania, 18 grudnia 2007 r., obowiązującego od dnia 19 października 2006 r. wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. P 3/06 – podczas rozprawy w dniu 15 marca 2011 r. przed Sądem Rejonowym w Dębicy, następczyni sędziego T. Kuczmy w sprawie przeciwko mnie, sędzia Beata Stój poinformowała mnie, że ona nabrała uzasadnionych, jej zdaniem, wątpliwości co do mojej poczytalności w okresie od stycznia 2003 r. i kieruje mnie na badania psychiatryczne.
Po procedowaniu przez kolejne lata – w okolicznościach, które przedstawiłem Pani podczas naszego spotkania w Pani Biurze Poselskim w listopadzie 2016 r. – w dniu 15 marca 2016 r. sędzia Beata Stój wydała prawomocne postanowienie, którym przypisała mi popełnienie każdego z 18 czynów, o których popełnienie oskarżyła mnie prokurator R. Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., zmieniła:
kwalifikację prawną 15 przestępstw przypisanych mi przez prokurator R. Ridan – a także przez sędziego T. Kuczmę wyrokiem z 18.12.2007 r. – z art. 226 § 1 k.k., w zarzuty z art. 216 § 1 k.k.,
w przypadku każdego z 18 przypisanych mi przestępstw, ramy czasowe ich popełniania.
Z powodu przedstawionych Pani przeze mnie wad prawnych – będących przyczyną skierowania przez Panią, na moją prośbę, wniosku z pisma z dnia 29 listopada 2016 r. do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Z. Ziobry –postanowienia sędzi B. Stój z dnia 15.03.2016 r., pismem z dnia 13 czerwca 2016 r. skierowanym do Z. Ziobry złożyłem wniosek o wniesienie, na podstawie art. 521 § 1 k.k. – „Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.” – kasacji na moją korzyść od tego postanowienia.
W odpowiedzi doręczono mi pismo z dnia 5 września 2016 r. prokuratora Prokuratury Krajowej Krzysztofa Domagały, w którym ten podał – Załącznik 12: „Warszawa, dnia 5.09.2016 r. Rzeczpospolita Polska Prokuratura Krajowa Departament Postępowania Sądowego PK IV Ksk 1046.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Odpowiadając na pisma z dnia: 7.06.2016 r., 13.06.2016 r., 14.07.2016 r., 16.06.2016 ., 21.06.2016 r., 7.07.2016 r. 24.08.2016 r. i 30.08.2016 r. nadesłane do Ministerstwa Sprawiedliwości i do Prokuratury Krajowej uprzejmie informuję, że Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny nie skorzysta z przysługującego mu na mocy art. 521 § 1 k.p.k. uprawnienia i nie wniesie kasacji od prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 15.03.2016 r., sygn. II K 407/13 umarzającego w stosunku do Pana postępowanie karne o czyny z art. 216 § 2 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i inne (16 czynów) na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k. oraz na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 101 § 1 pkt 4 k.k. i art. 102 k.k. o czyn z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i z art. 241 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
prokuratora Krzysztofa Domagały z dnia 5 września 2016 r. – Załącznik 12
Celem ograniczenia objętości niniejszego pisma nie będę dokonywał jego gruntownej analizy.
„Rzetelność”, „uczciwość”, „profesjonalizm” i „bezstronność” prokuratora K. Domagały – czyli chronienie przez niego sędzi Beaty Stój – zaprezentuję na jednym tylko przykładzie.
Prokurator Krzysztof Domagała podał – Załącznik 12: „Sąd Rejonowy w Dębicy dołożył wiele starań, aby wszechstronnie wyjaśnić okoliczności związane z zarzucanymi Panu czynami, co jednakże z powodu wielokrotnego niestawiennictwa Pana na rozprawie, de facto uniemożliwiło to Sądowi.”
Co do prokuratora K. Domagały pozytywnej oceny działań Sądu Rejonowego w Dębicy – sędzi Beaty Stój – i jego twierdzenia, że „Sąd Rejonowy w Dębicy dołożył wiele starań, aby wszechstronnie wyjaśnić okoliczności związane z zarzucanymi Panu czynami,” wskazać należy, że przeczy mu… sama sędzia Beata Stój w uzasadnieniu do postanowienia z 15.03.2016 r., wobec którego prokurator K. Domagała prowadził postępowanie wyjaśniające. Na stronie 10 uzasadnienia sędzia B. Stój podała – Załącznik 3: „Jakkolwiek Sąd Najwyższy polecił przesłuchać świadka Krzysztofa Łapaja, Sąd w niniejszym postępowaniu uznał, że jest to nadmiernie utrudnione i jednocześnie zbędne.”
Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., uzasadnienie, str. 10 – Załącznik 3
jako wskazanie dla Sądu Rejonowego w Dębicy Sąd Najwyższy podał w wyroku wznowieniowym z dnia 26 stycznia 2012 r. – Załącznik 13: „Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Rejonowy w Dębicy winien przedsięwziąć wszelkie niezbędne starania, aby przesłuchać w charakterze świadka Krzysztofa Łapaja (wysłać mu wezwania na adres domowy), a nadto winien wziąć pod uwagę i prawidłowo ocenić pismo portalu Interia PL.”
Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11 – Załącznik 13
Sąd Najwyższy wydał wyrok wznowieniowy w dniu 26 stycznia 2012 r.
W postanowieniu z dnia 25 września 2012 r., sygn. akt II S 8/12, Sąd Okręgowy w Rzeszowie podał: „Wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 roku, sygn. akt IV KK 272/11 Sąd Najwyższy uchylił wyrok w sprawie II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13 – ZKE/ w zakresie rozstrzygnięć w pkt II i XVIII. Sąd Rejonowy w Dębicy po wpłynięciu akt tej sprawy z SN, w dniu 15 marca 2012 roku podjął postępowanie w sprawie II K 854/10/następnie II K 451/06 – ZKE/.”
Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie Sądu
Okręgowego w Rzeszowie z dnia 25 września 2012 r., sygn. akt II S 8/12
W wydanym 4… lata później postanowieniu z dnia 15 marca 2016 r. sędzia Beata Stój podała – Załącznik 3: „Jakkolwiek Sąd Najwyższy polecił przesłuchać świadka Krzysztofa Łapaja, Sąd w niniejszym postępowaniu uznał, że jest to nadmiernie utrudnione i jednocześnie zbędne.”
Nadmiernie utrudnione – i jednocześnie zbędne – było dla sędzi Beaty Stój:
podporządkowanie się przez 4 lata prawu określonemu w art. 442 § 3 k.p.k. „Zapatrywania prawne i wskazania sądu odwoławczego co do dalszego postępowania są wiążące dla sądu, któremu sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.”,
wykonanie… jedynego wskazania, które Sąd Najwyższy zlecił do wykonania Sądowi Rejonowemu w Dębicy wyrokiem z 26.01.2012 r., tj. – Załącznik 13: „Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Rejonowy w Dębicy winien przedsięwziąć wszelkie niezbędne starania, aby przesłuchać w charakterze świadka Krzysztofa Łapaja (wysłać mu wezwania na adres domowy), (…).”
Nie broni się wobec przedstawionego wyżej rzeczywistego stanu faktycznego prokuratora Prokuratury Krajowej Krzysztofa Domagały twierdzenie z pisma do mnie z 05.09.2016 r. – Załącznik 12: „Sąd Rejonowy w Dębicy dołożył wiele starań, aby wszechstronnie wyjaśnić okoliczności związane z zarzucanymi Panu czynami,” Autorka postanowienia z dnia 15 marca 2016 r., sędzia Beata Stój, sama poświadczyła w tym postanowieniu, że w istocie nie dołożyła żadnych starań – Załącznik 3: „Jakkolwiek Sąd Najwyższy polecił przesłuchać świadka Krzysztofa Łapaja, Sąd w niniejszym postępowaniu uznał, że jest to nadmiernie utrudnione i jednocześnie zbędne.”
W związku z linią obrony sędzi Beaty Stój przyjętą przez prokuratora Prokuratury Krajowej K. Domagałę i zaprezentowaną przez niego w piśmie z dnia 5 września 2016 r. – Załącznik 12: „Sąd Rejonowy w Dębicy dołożył wiele starań, aby wszechstronnie wyjaśnić okoliczności związane z zarzucanymi Panu czynami, (…).” wskazać także – oraz podkreślić – należy, że w postanowieniu z dnia 30 listopada 2006 r. o zwróceniu sprawy przeciwko mnie Prokuratorowi Rejonowemu dla Krakowa Śródmieścia Wschód sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma podał – Załącznik 14: „Wypełnienie znamion zarzucanych przez Prokuratora występków stanowi nie sam fakt sporządzania przedmiotowych pism, ale publiczne ich rozpowszechnienie.Do przypisania więc sprawcy przestępnego zachowania potrzebne jest wykazanie, że to on takie informacje oraz treści wyczerpujące znamiona przestępstw z art. 226 § 1kk, 212 § 2 kk lub 226 § 3 kk oraz 241 § 2 kk na stronach internetowych zamieszczał.
W zgromadzonym materiale dowodowym brak jest natomiast dowodów dotyczących ustalenia danych osoby, która zamieszczała informacje na stronach internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl.
Wprawdzie nie ulega wątpliwości, że pisma te znajdujące się w aktach sprawy, wydrukowane ze stron internetowych, związane są bezpośrednio z prowadzoną w Sądzie Okręgowym w Krakowie sprawą I CR 603/04 i częściowo, treścią pokrywają się z pismami kierowanymi przez Z. Kękusia do tej sprawy oraz do organów państwa i innych osób. Jednakże nie może to jeszcze stanowić bezpośredniego dowodu, nawet w przypadku sporządzenia ich przez Z. Kękusia, iż pisma te na stronach internetowych zamieszczał oskarżony. Takim bezpośrednim dowodem nie jest nawet, znajdująca się w nim informacja o zamieszczeniu takiego pisma w Internecie, w części, w której autor wskazuje, jakim osobom pismo jest przekazywane.
Do wyobrażenia jest bowiem sytuacja, że na stronach internetowych pismo takie zamieszcza inna niż oskarżony osoba, bądź działała ona wspólnie i w porozumieniu z oskarżonym. Trzeba zaś zwrócić uwagę, iż Zbigniew Kękuś przesłuchiwany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień.”
Źródło:Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio 451/06, II K 854/10/ postanowienie sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 30 listopada 2006 r. – Załącznik 14
Tymczasem na stronie 9 uzasadnienia postanowienia z dnia 15 marca 2011 r. sędzia Beata Stój podała – Załącznik 3: „(…) Nawet, jeśli fizycznie to nie on wprowadzał swoje pisma na strony internetowe, bo, na przykład, nie miał wystarczającej wiedzy z dziedziny informatyki i nie był administratorem stron, odbywało się to za jego zgodą.”
Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., uzasadnienie, str. 9 – Załącznik 3
A przecież Sąd Rejonowy w Dębicy – sędzia Beata Stój, a wcześniej sędzia Tomasz Kuczma – ścigał mnie… nie za zgodę na popełnianie przestępstw przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z 12 czerwca 2006 r., lecz… za ich popełnienie.
Z tej właśnie przyczyny Sąd Najwyższy uchylił wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. pierwszy w sprawie przeciwko mnie wyrok, wydany w dniu 18 grudnia 2007 r. przez sędziego T. Kuczmę:
podając w uzasadnieniu – Załącznik 13: „(…) Sąd Najwyższy zważył co następuje. (…) Nadto, Sąd Rejonowy dokonał ustaleń faktycznych wbrew wymaganiom określonym w art. 7 k.p.k., nie stosując się do zasady swobodnej oceny dowodów i przeprowadzając w istocie dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego. W efekcie poczynił ustalenia faktyczne, które nie mają jakiegokolwiek oparcia w dowodach ujawnionych na rozprawie, a wręcz są sprzeczne z treścią tych dowodów.”
polecając Sądowi Rejonowemu w Dębicy – Załącznik 13: „Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Rejonowy w Dębicy winien przedsięwziąć wszelkie niezbędne starania, aby przesłuchać w charakterze świadka Krzysztofa Łapaja (wysłać mu wezwania na adres domowy), (…).”.
Co po 4 latach prowadzenia postępowania sędzia Beata Stój skomentowała w postanowieniu z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 3: „Jakkolwiek Sąd Najwyższy polecił przesłuchać świadka Krzysztofa Łapaja, Sąd w niniejszym postępowaniu uznał, że jest to nadmiernie utrudnione i jednocześnie zbędne.”
Co dla Sądu Najwyższego było niezbędne, sędzia Beata Stój uznała za zbędne.
A podwładny Zbigniewa Ziobry prokurator Prokuratury Krajowej Krzysztof Domagała wziął w obronę sędzię Beatę Stój i mi wyjaśnił – po analizie akt sprawy… – w piśmie z 5 września 2016 r., że – Załącznik 12: „Sąd Rejonowy w Dębicy dołożył wiele starań, aby wszechstronnie wyjaśnić okoliczności związane z zarzucanymi Panu czynami,”
Z identyczną, jak opisana wyżej sytuacją – obroną sędzi Beaty Stój przez podwładnego Zbigniewa Ziobry prokuratora Prokuratury Krajowej Krzysztofa Domagałę – mamy do czynienia w przypadku zarzutu przedstawionego mnie przez prokuratora Krzysztofa Domagałę w piśmie do mnie z 5 września 2016 r., że ja moim wielokrotnym niestawiennictwem na rozprawie, uniemożliwiłem Sądowi Rejonowemu w Dębicy wszechstronne wyjaśnienie sprawy – Załącznik 12: „Sąd Rejonowy w Dębicy dołożył wiele starań, aby wszechstronnie wyjaśnić okoliczności związane z zarzucanymi Panu czynami, co jednakże z powodu wielokrotnego niestawiennictwa Pana na rozprawie, de facto uniemożliwiło to Sądowi.”
Także ten zarzut prokuratura K. Domagały podważa oświadczenie… autorki postanowienia z dnia 15 marca 2016 r. – które rozpoznawał prokurator K. Domagała.
Oto w jaki sposób postanowienie sędzi B. Stój z dnia 15 marca 2017 r. obala zarzut, linię obrony, którą wymyślił dla niej prokurator K. Domagała:
na stronie 8 uzasadnienia postanowienia sędzia B. Stój podała – Załącznik 3: „Zbigniew Kękuś w swoich wyjaśnieniach złożonych w dniu 15 marca 2011 r. zaprzeczał, aby on umieszczał na stronach internetowych swoje pisma. Według oskarżonego czyniły to inne osoby ze Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca bez jego wiedzy i zgody. Oskarżony wyjaśnił też, iż nie on był założycielem strony zkekus.w.interia.pl i nie on był jej użytkownikiem, a osoby ze Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca (k.3680, t. XXIII).”
na stronie 9 uzasadnienia postanowienia z dnia 15 marca 2016 r. sędzia Beata Stój podała – Załącznik 3: „W wyjaśnieniach złożonychw dniu 15 marca 2011 r. oskarżony podaje, że zapisy na stronach internetowych www.sgsopo.webpark.pl i zkekus.w.interia.pl zamieszczane były z komputera zarządu głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, a siedziba stowarzyszenia mieści się w Warszawie (k. 3679/2, t. XXIII).”
A zatem wbrew twierdzeniu prokuratora Krzysztofa Domagały:
ja stawiłem się na rozprawę główną,
przesłuchiwał mnie Sąd – sędzia Beata Stój, w dniu 15 marca 2011 r. – i ja, w zgodzie z rzeczywistym stanem faktycznym poinformowałem Sąd, że to nie ja umieszczałem pisma na stronach internetowych wskazanych przez prokurator R. Ridan w akcie oskarżenia stronach internetowych, czyli że nie ja byłem sprawcą czynów, które mi przypisała prokurator Radosława Ridan aktem oskarżenia z 12 czerwca 2006 r. – Załącznik 10.
W rzeczywistości, jeśli wziąć pod uwagę, że sędzia Beata Stój kilkukrotnie wyznaczała terminy rozprawy głównej, a potem je odwoływała – z przyczyn niezależnych ode mnie, w tym m.in. z powodu niedopełnienia przez Sąd Rejonowy w Dębicy obowiązku prawidłowego wezwania świadków na rozprawę główną – ja nie stawiłem się tylko… jeden raz, na rozprawie wyznaczonej przez sędzię B. Stój na dzień 29 czerwca 2012 r. Było to już po tym, gdy sędzia Beata Stój przesłuchała mnie na rozprawie w dniu 15 marca 2011 r.
Fakty, dowody nic nie znaczą dla prokuratorów kierowanej przez Zbigniewa Ziobrę Prokuratury Krajowej. Uważam, że dlatego, iż nic nie znaczą dla obrońcy – od 11 lat – sędziów i prokuratorów naruszających prawo Zbigniewa Ziobry.
W dniu 25 października 2017 r. stawię się w Pani Biurze Poselskim w związku z wnioskiem do Pani z pisma z 13.10.2017 r. skierowanie wniosku do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o „rozpoznanie wniosku skierowanego przez Panią do niego pismem z dnia 29 listopada 2016 r.”
Załączniki: od 1 do 54 do ściągnięcia tutaj
„Ziobro: Chcę zmieniać sądy”; „Fakt”, 28 września 2016, s. 3
Pismo Z. Kękusia z dnia 13 października 2017 r. do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszki Ścigaj
Prokuratura Krajowa, sygn. akt PK IV Ksk 1046.2016, pismo Z. Kękusia z dnia 26 maja 2017 r. do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio 451/06, II K 854/10/ postanowienie sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 30 listopada 2006 r.

References: art. 10
 art. 31
 art. 10

Art. 10
 art. 10
 art. 241
 art. 68
 art. 226
 art. 7
 art. 366
 art. 226
 art. 226
 art. 216
 art. 521
 art. 521
 art. 216
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 17
 art. 101
 art. 102
 art. 17
 art. 101
 art. 102
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 241
 art. 12
 art. 442
 art. 226
 art. 7