Source: http://poon.phorum.pl/viewtopic.php?f=9&p=1885
Timestamp: 2019-08-25 07:09:22+00:00

Document:
Doniesienia prasowe • Portal - Informator Obywatelski Osób Niewidomych
Teraz jest N sie 25, 2019 06:49
Strona główna forum » Informacje o Systemie Opieki Dofinansowań (SOD) (archiwum POON)
Tytuł: Status firmy a wysokość dofinansowania
Napisane: Cz sty 16, 2014 12:42
Status firmy nie będzie już decydował o wysokości dopłaty do pensji
Dziennik Gazeta Prawna (2014-01-15), autor: Michalina Topolewska, oprac.: GR
Od kwietnia chroniony oraz otwarty rynek pracy będą otrzymywać takie same dofinansowania do wynagrodzeń niepełnosprawnych pracowników – donosi Dziennik Gazeta Prawna.
W przyszłym roku pracodawców korzystających z wsparcia wypłacanego przez PFRON czekają kolejne zmiany związane z wysokością pomocy. Rząd zdecydował się na przeprowadzenie odkładanego od kilku lat zrównania dofinansowań do pensji niepełnosprawnych pracowników. Obecnie firmom działającym na otwartym rynku pracy przysługuje 70 proc. kwot wypłacanych zakładom pracy chronionej.
Ta zmiana nie będzie się jednak wiązać z podwyższeniem dopłat dla pierwszej z wymienionych grup firm, ale na obniżeniu ich wysokości dla pracodawców ze statusem ZPChr. Dodatkowo nie będzie już stosowany mechanizm wskazujący, że dopłata stanowi określony procent najniższego wynagrodzenia za pracę z roku poprzedniego. Dofinansowanie dla otwartego oraz chronionego rynku pracy, przy zachowaniu zasady, że nie może to być więcej niż 75 proc. kosztów płacy, będzie wynosić:
- 1800 zł na pracownika z znacznym stopniem niepełnosprawności,
- 1125 zł na zatrudnionego z umiarkowanym uszczerbkiem na zdrowiu,
- 450 zł, gdy osoba ma lekką dysfunkcję.
Te kwoty będą obowiązywać dopiero od kwietnia 2014 r. W pierwszym kwartale przyszłego roku firmom mającym status ZPChr i tym, które go nie posiadają, będą przysługiwać jeszcze takie same kwoty pomocy jakie otrzymują w 2013 r.
Ponadto, tak jak dotychczas, pracodawcy będą mogli otrzymać wyższe wsparcie w przypadku gdy zatrudniona osoba ma orzeczenie wskazujące na jedno z schorzeń specjalnych, czyli chorobę psychiczną, epilepsję, upośledzenie umysłowe, całościowe zaburzenie rozwojowe. Do tej grupy zaliczają się również osoby niewidome. Kwota dopłaty będzie wynosić 600 zł, niezależnie od stopnia niepełnosprawności.
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 20 grudnia 2013 r.
dodano: 2014-01-15 14:38
http://www.baza-wiedzy.pl/index.php?ema ... ensji.html
Tytuł: Dopłaty liczone od niższej podstawy
Napisane: Pt sty 17, 2014 10:29
Dziennik Gazeta Prawna (2014-01-16), autor: Michalina Topolewska, oprac.: GR
Wysokość minimalnej pensji z 2012 r. będzie w pierwszym kwartale tego roku dalej służyć do wyliczania kwot dofinansowań do wynagrodzeń – donosi Dziennik Gazeta Prawna.
Tak wynika z odpowiedzi udzielonej przez biuro pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych na pytanie o interpretację art. 68gc ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (tj. Dz.U. z 2011 r. nr 127, poz. 721 z późn. zm.). Został on dodany do niej przez ustawę okołobudżetową i wskazuje, że od stycznia do marca 2014 r. miesięczne dofinansowanie do wynagrodzenia niepełnosprawnego pracownika przysługuje w wysokości oraz na zasadach obowiązujących w 2013 r.
Sformułowanie to wzbudziło wątpliwości Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych, która zwróciła się do BON o jego wyjaśnienie.
Odpowiedź BON nie zostawia wątpliwości, że maksymalna wysokość dofinansowania do pensji w pierwszym kwartale tego roku będzie taka sama jak rok wcześniej, a za podstawę jej wyliczenia należy przyjąć kwotę 1,5 tys. zł, czyli najniższej pensji z 2012 r.
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 16 stycznia 2014 r.
dodano: 2014-01-16 16:14
http://www.baza-wiedzy.pl/index.php?ema ... stawy.html
Tytuł: Jednakowe dofinansowania
Napisane: Pt sty 17, 2014 10:33
Przedsiębiorstwa bez względu na swój status będą otrzymywać takie same dofinansowania do pensji niepełnosprawnych pracowników. Szkoły wyższe niektóre składki opłacą z własnych środków
Dziennik Gazeta Prawna (2014-01-16), autor: Urszula Mirowska-Łoskot, Michalina Topolewska, Beata Lisowska, oprac.: GR
Rząd zdecydował się przeprowadzić w tym roku odkładane już od kilku lat zrównanie wysokości pomocy przysługującej pracodawcom mającym status ZPChr oraz tych działających na otwartym rynku pracy. Przy czym na zniesieniu zróżnicowania straci pierwsza z tych grup przedsiębiorstw, ponieważ czeka ją obniżka wsparcia – czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
Dofinansowanie do wynagrodzenia w przypadku pracowników ze znacznym stopniem niepełnosprawności będzie wynosić 1800 zł, z umiarkowanym 1125 zł, a z lekkim 450 zł. Takie kwoty zaczną obowiązywać od 1 kwietnia, ponieważ w pierwszym kwartale tego roku będzie jeszcze funkcjonował obecny podział w wysokości pomocy.
Ponadto w 2014 r. zamrożona będzie kwota odpisu podstawowego naliczanego na jednego pracownika przez pracodawców prowadzących Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych. Co do zasady powinna być nim kwota stanowiąca 37,5 proc. przeciętnego wynagrodzenia z ubiegłego roku (lub jego drugiego półrocza, jeżeli była ona wyższa). Tymczasem tak jak w trzech poprzednich latach podstawą będzie średnia pensja z drugiej połowy 2010 r. To oznacza, że odpis będzie wynosił 1093,93 zł.
Ministerstwo Finansów wskazuje, że art. 157 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym (tj. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 z późn. zm.) określa jedynie sposób ustalania wysokości odpisu na ZFŚS.
- Nie przesądza jednak, że ma być on finansowany ze środków budżetu państwa - wskazuje Hanna Majszczyk, wiceminister finansów.
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 2 stycznia 2014 r.
dodano: 2014-01-16 15:48
http://www.baza-wiedzy.pl/index.php?ema ... odkow.html
Tytuł: Dofinansowania bez zagrożeń
Napisane: Pn lut 03, 2014 12:16
Dofinansowanie pensji wypłacane bez zagrożeń
Gazeta Prawna 24 stycznia 2014 numer 16
Agnieszka Kloskowska-Dudzińska, zastępca prezesa Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Rozmawiała Michalina Topolewska
Agnieszka Kloskowska-Dudzińska rośnie liczba pracujących ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Wyższe są więc wydatki na wsparcie ich zatrudnienia
Od 1 kwietnia firmy z chronionego i otwartego rynku pracy będą otrzymywać takie samo dofinansowanie do pensji niepełnosprawnych pracowników. Początkowo zmiana ta miała nastąpić od 1 stycznia. Czy budżet Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) nie będzie przez to zagrożony?
Sytuacja finansowa funduszu jest stabilna. W kwestii zrównania dopłat dla firm mających status zakładów pracy chronionej (ZPChr) i tych, które go nie posiadają, osiągnięty został kompromis pomiędzy tym, jak daleko można powstrzymać te zmiany, a wysokością środków, które możemy przeznaczyć na dofinansowanie. Na pewno zmiany nie są wynikiem szukania oszczędności, bo to są przesunięcia w dużej mierze wewnętrzne, które powodują, że polityka wspierania zatrudnienia osób niepełnosprawnych staje się bardziej sensowna. Zmiany dostosowują też nasz system do przepisów unijnych regulujących pomoc dla osób niepełnosprawnych. Dla nas najważniejsze jest, aby zatrudnienie znalazła jak największa liczba takich osób, i systematyczny wzrost jest widoczny zwłaszcza na otwartym rynku pracy.
ZPChr wskazują jednak, że obniżenie im dopłat, bo do tego sprowadza się ich zrównanie dla obydwu rynków, spowoduje, iż ta forma prowadzenia firmy przestanie być dla nich opłacalna.
ZPChr cały czas mogą korzystać z pomocy przewidzianej w artykule 32 ustawy rehabilitacyjnej (między innymi dofinansowanie oprocentowania pożyczek), a wiele z nich może również sprzedawać produkty i usługi, których nabywcy zyskują ulgi we wpłatach na PFRON. Wprawdzie ta ostatnia możliwość dotyczy nie tylko rynku chronionego, ale warunki, które trzeba spełnić, aby udzielać ulg, spełniają głównie te podmioty. Obecnie około sześćset firm może wystawiać kontrahentom informacje obniżające wpłatę na PFRON. Powoduje to dość znaczące obniżenie kwoty, jaka mogłaby wpływać do budżetu funduszu (o około pół miliarda złotych). Nasze doświadczenie pokazuje, że rzeczywiście możemy obserwować spadek liczby przedsiębiorstw o statusie ZPChr, ale nie oznacza to masowych zwolnień niepełnosprawnych pracowników. Co więcej, stale wzrasta zatrudnienie osób z umiarkowanym i znacznym stopniem niepełnosprawności posiadających jednocześnie schorzenia specjalne.
Jak duży jest to wzrost?
Pod koniec 2013 roku na rynku otwartym było zgłoszonych dziewięć tysięcy dwieście osób z umiarkowanym i trzy tysiące dwieście ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Dwa lata wcześniej było ich sześć tysięcy dwieście i dwa tysiące sto. Na chronionym rynku pracy ich liczba wynosiła trzydzieści tysięcy i trzy tysiące sześćset pod koniec 2013 roku w porównaniu z dwadzieścia jeden tysięcy czterysta i trzy tysiące trzysta pod koniec 2011 roku.
Czy podobna tendencja dotyczy też osób ze znaczną i umiarkowaną niepełnosprawnością bez schorzeń specjalnych?
Tak. W ciągu ostatnich dwóch lat na otwartym rynku pracy o dwadzieścia procent wzrosła liczba pracowników z umiarkowanym i o trzydzieści trzy procent ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Na chronionym rynku pracy liczby te wzrosły odpowiednio o siedemnaście i osiem procent. W związku z tym obserwujemy też wzrost wydatków na dofinansowania do wynagrodzeń w tych grupach.
Może jednak nie są to nowo zatrudnieni pracownicy, tylko ci, którzy uzyskali nowe orzeczenia podwyższające stopień niepełnosprawności?
Rzeczywiście w dużej mierze wynika to z rekwalifikowania, bo część firm, ze względu na wyższe kwoty przekazywane na wsparcie osób z umiarkowaną i znaczną niepełnosprawnością, kierowało pracowników do zespołów do spraw orzekania po zmianę orzeczenia o niepełnosprawności. Jednak ten proces nie może trwać w nieskończoność i wydaje się, że ten sposób podwyższania dofinansowań został już wykorzystany. Z tego też powodu odnotowywany w statystykach spadek liczby osób z lekkim stopniem niepełnosprawności nie musi być efektem zwolnień w tej grupie, ale właśnie wspomnianym procesem.
Jednym z argumentów, który był przywoływany w dyskusji nad zrównaniem dopłat do pensji, były niższe od zakładanych wpłaty od pracodawców, którzy nie osiągają wymaganego zatrudnienia niepełnosprawnych. W jakim stopniu te wpływy okazały się mniejsze od zakładanych?
W zeszłym roku faktycznie wpłaty były niższe od zakładanych w planie finansowym. W całym 2013 roku mieliśmy do czynienia z trudną sytuacją na rynku pracy i wzrostem bezrobocia w stosunku do roku 2012. Ogółem przychód z tytułu wpłat obowiązkowych wyniósł w roku 2013 trzy miliardy sześćset trzydzieści milionów złotych, przy prognozie około cztery miliardy złotych.
Planowana kwota przychodu z tytułu wpłat obowiązkowych od pracodawców to trzy miliardy siedemset sześćdziesiąt milionów złotych.
Od ponad roku przepisy wymagają, aby pracodawca, który chce otrzymać dopłatę do wynagrodzenia, przelewał je na konto pracownika. Czy spełnianie tego wymogu jest kontrolowane?
Tak. W ramach rutynowo prowadzonych kontroli sprawdzamy ten warunek i okazuje się, że nie wszyscy pracodawcy się do niego stosują. Nie są to jednak częste przypadki.
Jakie efekty przynosi kontrolowanie firm w kwestii prawidłowości udzielania ulg we wpłatach na PFRON?
Wyniki takich kontroli pokazują, że są one potrzebne. Ostatnio przeprowadziliśmy je u dziesięciu podmiotów, które wystawiają informacje umożliwiające ich kontrahentom obniżenie wpłaty na fundusz. W czterech z nich wykryte zostały nieprawidłowości. Dotyczyły one na przykład błędnie zastosowanego algorytmu wyliczenia ulgi, braku uprawnień do wystawiania informacji, głównie z powodu nieosiągania odpowiedniego wskaźnika zatrudnienia. Na dwa i pół tysiąca skontrolowanych informacji 994 były wystawione niezgodnie z przepisami. Opiewały one na kwotę około półtora miliona złotych z ośmiu i pół miliona złotych całej skontrolowanej kwoty. To oznacza, że blisko czterdzieści procent informacji wystawiono nieprawidłowo, kwotowo było to siedemnaście procent. Kontrolerzy pojawili się następnie u nabywców ulg. Do tej pory byli u dwudziestu trzech firm, a u dziewiętnastu z nich stwierdzono wykorzystanie nieprawidłowych informacji.
Czy na ten rok planowane są zmiany w zakresie programów prowadzonych przez fundusz?
Nie przewidujemy żadnych rewolucji. Najważniejsze modyfikacje wprowadziliśmy w szczegółowych regulacjach dotyczących programu Aktywny Samorząd. Dopuścimy na przykład postulowaną przez powiaty możliwość przesuwania środków między pierwszym a drugim modułem, który jest skierowany do niepełnosprawnych studentów. Zmieniliśmy też zasady udzielania im pomocy, dając swobodę podejmowania decyzji samorządom, które najlepiej znają swój teren i jego mieszkańców. Zapewniamy jednak kwotę minimalną na poziomie tysiąca złotych dla wszystkich. Studenci będą mogli ponadto uzyskać dodatkowe 200 złotych w związku z podjęciem nauki poza miejscem zamieszkania. Ponadto wprowadzamy ograniczenie liczby semestrów, w trakcie których będzie można otrzymać pomoc.
Nie chcemy, aby studiowanie stało się sposobem na życie ze względów socjalnych. Zdecydowaliśmy się więc na wprowadzenie ograniczeń nie co do liczby kierunków, ale semestrów nauki. Stąd można otrzymać wsparcie na dwadzieścia semestrów.
Część studentów narzekała na długie oczekiwanie na wypłacenie pomocy.
W ubiegłym roku po raz pierwszy program Student był realizowany w ramach Aktywnego Samorządu. Sami studenci nie byli też przygotowani na zmiany. Stąd w trakcie jego realizacji pojawiły się pewne problemy i dlatego w kolejnej edycji staramy się im zapobiegać. Wspomniane kłopoty dotyczyły w szczególności dużych miast akademickich, gdzie składano większą liczbę wniosków. Nie wszędzie też, mimo że dajemy środki na obsługę tego zadania, zostało zwiększone zatrudnienie pracowników do obsługi.
Tytuł: Różne dopłaty do pensji nie są sprzeczne z prawem UE
Napisane: Pn lut 10, 2014 18:36
Dziennik Gazeta Prawna (2014-02-10), autor: Michalina Topolewska, oprac.: GR
Zróżnicowanie wysokości subsydiów płacowych ze względu na to, czy firma działa na otwartym czy chronionym rynku pracy, nie narusza unijnych zasad wolnej konkurencji – donosi Dziennik Gazeta Prawna.
Takie stanowisko przedstawiła Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK na pytanie skierowane przez posła Bogdana Rzońcę. Jego wątpliwości dotyczyły argumentu przywoływanego przez rząd w trakcie debaty nad ustawą okołobudżetową, na podstawie której od 1 kwietnia wprowadzone zostaną zmiany w dofinansowaniach do pensji niepełnosprawnych pracowników. Nastąpi wówczas zrównanie wysokości wsparcia dla firm z otwartego rynku pracy oraz tych mających status zakładu pracy chronionej. W związku z tym, że mechanizm wprowadzania jednakowych dopłat polega na obniżeniu ich wysokości dla tej drugiej grupy pracodawców, część z nich zapowiada, że będzie rezygnować ze statusu ZPChr oraz redukować zatrudnienie.
Jak wyjaśnia Małgorzata Krasnodębska-TomkieL wydaje się mało prawdopodobne, aby Komisja Europejska wszczęła postępowanie wyjaśniające w odniesieniu do projektu programu pomocowego przewidującego udzielanie subsydiów płacowych w związku z zatrudnianiem niepełnosprawnych pracowników. Również zróżnicowanie ich wysokości ze względu na beneficjenta i to, czy ten ostatni funkcjonuje na otwartym czy chronionym rynku pracy, nie powinno wpłynąć na ocenę KE dotyczącą zgodności projektowanej pomocy z rynkiem wewnętrznym.
Prezes UOKiK dodaje, że instytucja ta nie zgłaszała swoich uwag w tym zakresie w trakcie trwania prac nad ustawą okołobudżetową. Nie wpłynęły do niej też żadne zastrzeżenia ze strony Komisji.
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 28 stycznia 2014 r.
dodano: 2014-02-10 10:13
http://www.baza-wiedzy.pl/index.php?ema ... em-ue.html
Tytuł: Zmiana dofinansowań zatrzęsie rynkiem pracy
Napisane: Pt lut 14, 2014 14:15
Autor: Tomasz Przybyszewski, fot. Piotr Stanisławski, www.sxc.hu/iamwahid, Źródło: sejm.gov.pl, inf. własna
„Skutkiem zmian w ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych może być spadek zatrudnienia ogółem osób niepełnosprawnych korzystających z dofinansowania do wynagrodzenia” – uważa Grzegorz Ciura, specjalista ds. społecznych w Biurze Analiz Sejmowych, twórca raportu z 7 lutego 2014 r. „Ocena programu dofinansowania do zatrudnienia osób niepełnosprawnych w latach 2007-2013. Nowe propozycje na 2014 r.”.
Niejako pretekstem do powstania raportu jest tzw. ustawa okołobudżetowa, która wprowadza istotne zmiany zasad dofinansowania do wynagrodzeń niepełnosprawnych pracowników. Od 1 kwietnia 2014 r. będą obowiązywać takie same kwoty dofinansowań do wynagrodzeń osób z niepełnosprawnością na rynku otwartym i chronionym: 1800 zł dla pracownika ze znacznym stopniem niepełnosprawności, 1125 zł z umiarkowanym oraz 450 zł z lekkim stopniem. Pracodawcy zatrudniający osoby ze schorzeniami specjalnymi otrzymają dodatkowe dofinansowanie w wysokości 600 zł.
Coraz więcej do wynagrodzeń
Specjalista Biura Analiz Sejmowych przyznał, że system dofinansowania do wynagrodzeń w ostatnich latach przechodził istotne modyfikacje – zmieniały się zarówno zasady określania wysokości dotacji z budżetu państwa, jak i zasady oraz wysokość samych dofinansowań. Ten brak stabilizacji to duża uciążliwość dla pracodawców zatrudniających osoby z niepełnosprawnością.
Jednocześnie od 2009 r. PFRON zwiększa nakłady na dofinansowanie do wynagrodzeń. O ile w 2008 r. kwota wypłacona przez Fundusz na dofinansowania do wynagrodzeń wynosiła niecałe 1,6 mld zł, to w 2009 r. było to już ponad 2,5 mld zł, a w roku 2012 prawie 3 mld zł. „Skutkowało to ograniczeniem innych zadań na rzecz osób niepełnosprawnych realizowanych przez ten fundusz” – podkreśla w analizie Grzegorz Ciura.
„Od 2011 r. następuje zmniejszanie się zatrudnienia dotowanego w zakładach pracy chronionej przy stałym wzroście zatrudnienia dotowanego na otwartym rynku pracy” – czytamy w raporcie. Jednak wzrost zatrudnienia na rynku otwartym nie rekompensuje dość dużego spadku na rynku chronionym.
„Mimo relatywnie dużych wydatków PFRON na dopłaty do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych, nadal dużym problemem jest znalezienie pracy przez osoby niepełnosprawne – czytamy w analizie. – W latach 2010-2012 obserwowany był wzrost o 6,3% liczby osób niepełnosprawnych, zarejestrowanych jako bezrobotne i poszukujące pracy (ze 124,5 tys. osób do 131,3 tys. osób), choć udział osób niepełnosprawnych w ogólnej liczbie bezrobotnych spadał. Liczba osób niepełnosprawnych bezrobotnych i poszukujących pracy w 2012 r. stanowiła 40% ogółu pracowników niepełnosprawnych w systemie dotowanego zatrudnienia w tym roku. Pokazuje to skalę potrzeb w tym zakresie”.
Podwyższanie stopnia niepełnosprawności
Na pewno zmiany zasad dofinansowania do wynagrodzeń miały wpływ na strukturę zatrudnienia w zależności od stopnia niepełnosprawności – spadła liczba dotowanych zatrudnionych osób z lekkim stopniem, wzrosła zaś osób ze stopniem umiarkowanym, a zwłaszcza znacznym.
„Można przypuszczać, że zmiany w sposobie dofinansowania zatrudnienia miały także wpływ na zmianę stopnia niepełnosprawności przez część osób zatrudnionych, i podwyższanie go, tak by utrzymać (w przybliżeniu) wysokość dopłaty z PFRON do swojego miejsca pracy” – czytamy w raporcie.
Z analizy wynika także, że zmniejszyła się w Polsce ogólna liczba osób z niepełnosprawnością, jednocześnie zaś nastąpił wzrost udziału w tej liczbie osób niepełnosprawnych o znacznym i umiarkowanym stopniu niepełnosprawności.
Nieopłacalne zatrudnienie
Sztywne stawki dofinansowań, ustalone w ustawie okołobudżetowej, są niższe niż te, które wynikałyby z dotychczasowych przepisów. Dzięki temu „zmiany wysokości dofinansowania wynagrodzeń, które będą obowiązywać od drugiego kwartału 2014 r., spowodują zmniejszenie wysokości dotowania przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych zatrudniania osób niepełnosprawnych – czytamy w analizie. – W planie finansowym Funduszu na 2014 r. zakłada się prawie 10% spadek wydatków na ten cel w porównaniu do 2013 r”.
Zdaniem specjalisty Biura Analiz Sejmowych, zmiany kwot dofinansowania do wynagrodzeń osób z niepełnosprawnością powinny się odbywać stopniowo i być bardziej rozciągnięte w czasie, by pracodawcy byli w stanie się do nich przygotować.
„Tych wymogów nie spełnia niestety przyjęta ustawa okołobudżetowa – stwierdza raport. – Pod tym względem trudno zatem uznać przyjętą regulację za narzędzie długookresowej polityki kształtowania rynku pracy osób niepełnosprawnych sprzyjającej wzrostowi zatrudnienia tych osób. Wprowadzenie kwotowych stawek dopłat do wynagrodzeń daje większą przewidywalność przychodów dla pracodawców i wysokości wydatków dla PFRON, ale powoduje, że zatrudnianie osób niepełnosprawnych przy relatywnie szybkim wzroście wynagrodzenia minimalnego będzie coraz mniej „opłacalne” dla pracodawców. Może to wpłynąć na obniżenie i tak już niewielkiej skłonności do zatrudniania osób niepełnosprawnych.”
Przygnębiający wniosek
Ponadto zrównanie kwot dofinansowań dla pracodawców z otwartego i chronionego rynku pracy spowoduje pogorszenie sytuacji zwłaszcza tych drugich. Skoro więc ok. 2/3 dotowanego zatrudnienia przypada na zakłady pracy chronionej, można spodziewać się, szczególnie w pierwszych miesiącach po wejściu w życie nowych przepisów, spadku zatrudnienia w zpch. Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że nie będzie ono zrównoważone wzrostem zatrudnienia na rynku otwartym. Wniosek płynący z sejmowej analizy jest więc przygnębiający:
„Skutkiem zmian w ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych może być zatem spadek zatrudnienia ogółem osób niepełnosprawnych korzystających z dofinansowania do wynagrodzenia”.
Z całym raportem zapoznać się można na stronie internetowej Sejmu.
Data opublikowania dokumentu: 2014-02-10, 13.43
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... v4J_JWPLIU
Tytuł: Zmiana kwoty dofinansowania od kwietnia 2014
Napisane: Pt lut 14, 2014 20:14
Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (2014-02-10), autor: PFRON
Informujemy, iż art. 3 ustawy z dnia 8 listopada 2013 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z realizacją ustawy budżetowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 1645) (pobierz) wprowadza zmiany do ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych z dnia 27 sierpnia 1997 r. (Dz. U. z 2011 r., nr 127, poz. 721 ze zm.) w zakresie wysokości dofinansowania do wynagrodzeń zatrudnionych osób niepełnosprawnych dla pracodawców. Oznacza to, że od kwietnia 2014 roku pracodawcy z otwartego rynku pracy oraz pracodawcy prowadzący zakład pracy chronionej będą otrzymywać takie samo dofinansowanie do wynagrodzeń niepełnosprawnych pracowników.
Schorzenie specjalne 2013 r. /I kwartał 2014 r.
Pracodawcy nie prowadzący ZPCHR
Znaczny 2 970 zł
Umiarkowany 1 890 zł
Lekki 1 080 zł
Pracodawcy prowadzący ZPCHR
Znaczny 3 300 zł
Umiarkowany 2 700 zł
Lekki 2 100 zł
Bez schorzeń specjalnych 2013r./I kwartał 2014r.
Znaczny 1 890 zł
Umiarkowany 1 050 zł
Lekki 420 zł
od II kwartału 2014 r.
znaczny 2 400 zł
umiarkowany 1 725 zł
lekki 1 050 zł
Znaczny 1 800 zł
Umiarkowany 1 125 zł
dodano: 2014-02-10 15:58
http://www.baza-wiedzy.pl/index.php?ema ... -2014.html
Tytuł: ZPChry przestają się opłacać
Napisane: Cz lut 20, 2014 12:49
Zakłady pracy chronionej przestają się opłacać
Dziennik Gazeta Prawna (2014-02-18), autor: Luiza Klimkiewicz, Małgorzata Klisz-Pawluk, oprac.: GR
Pracodawcy z chronionego rynku pracy będą rezygnować z dotychczasowego statusu i rozważają redukcje – donosi Dziennik Gazeta Prawna.
Pracodawcy zatrudniającemu osoby niepełnosprawne przysługuje ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych miesięczne dofinansowanie do ich wynagrodzenia, o ile zostali ujęci w ewidencji prowadzonej przez Fundusz. Dopłaty te są przyznawane w różnej wysokości w zależności od tego czy pracodawca działa na rynku otwartym czy na chronionym. Obecnie ci z otwartego rynku pracy otrzymują 70 proc. kwot należnej tej pierwszej grupie przedsiębiorców lub 90 proc. w przypadku zatrudniania osoby, w stosunku do której zostało orzeczone jedno z schorzeń specjalnych. Jednak już od kwietnia sytuacja ta ulegnie znacznej zmianie, bowiem przysługujące kwoty nie będą już dłużej uzależnione od tego, czy firma ma status zakładu pracy chronionej, czyli od tego czy działa na rynku chronionym. Wszyscy pracodawcy otrzymają takie same dofinansowanie do pensji. Wyrównanie będzie polegać na tym, że dopłaty dla pracodawców z otwartego rynku wzrosną, ale jednocześnie zostaną znacznie obniżone te przysługujące obecnie firmom ze statusem ZPChr.
Zdaniem pracodawców zmiana przepisów spowoduje spadek rentowności ZPCHr, a to sprawi, że zaczną one działać ze stratą finansową. W efekcie coraz więcej pracodawców będzie rezygnowało z dotychczasowego statusu oraz przeprowadzało zwolnienia w firmie.
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 6 lutego 2014 r.
dodano: 2014-02-18 14:23
http://www.baza-wiedzy.pl/index.php?ema ... lacac.html
Tytuł: Poziom zamrożenia dopłat z PFRON
Napisane: Pt mar 07, 2014 19:46
W pierwszym kwartale 2014 r. dopłaty z pfron zamrożone na poziomie z ubiegłego roku
Rzeczpospolita (2014-03-05), autor: Mateusz Brząkowski, oprac.: GR
Pracodawcy z otwartego rynku muszą poczekać jeszcze 3 miesiące na zrównanie wysokości dofinansowania do pensji niepełnosprawnych do kwot, jakie otrzymują zakłady pracy chronionej – donosi Rzeczpospolita.
Ponadto w tym czasie przysługuje ono w stawkach obowiązujących w 2013 r. Zgodnie z art. 3 ustawy z 8 listopada 2013 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z realizacją ustawy budżetowej (Dz.U. poz. 1645) wprowadzono zmiany do ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych z 27 sierpnia 1997 r. (tekst jedn. Dz.U. z 2011 r. nr 127, poz. 721 ze zm.; dalej ustawa o rehabilitacji). Polegają one na tym, że od 1 kwietnia 2014 r. firmy z otwartego rynku pracy oraz pracodawcy prowadzący zakłady pracy chronionej będą otrzymywać takie samo dofinansowanie do pensji niepełnosprawnych pracowników. Jednocześnie ustawodawca obniżył maksymalne kwoty dopłat, uniezależniając ich wysokość od najniższego wynagrodzenia.
Wątpliwości pracodawców budzi jednak przepis, który jest podstawą wypłaty dofinansowania z PFRON za I kwartał 2014 r. Nie mają oni pewności, czy bazą do ich naliczenia ma być kwota minimalnej płacy z roku poprzedniego (najniższa płaca w 2013 r., czyli 1600 zł) czy też kwota z roku 2012.
W stanowisku Biura Pełnomocnika Rządu do spraw Osób Niepełnosprawnych z 31 grudnia 2013 r. (BON-I-52311-505-2-WK/13) wskazano, że – zgodnie z art. 68gc ustawy o rehabilitacji - za okres od stycznia do marca 2014 r. miesięczne dofinansowanie do wynagrodzenia pracownika niepełnosprawnego określone w art. 26a przysługuje w wysokości i na zasadach obowiązujących w roku 2013. Co to dokładnie oznacza dla pracodawców?
Sformułowanie „w wysokości" oznacza maksymalną kwotę, jaką pracodawca może otrzymać na dofinansowanie miesięcznego wynagrodzenia pracownika niepełnosprawnego, jak również podstawę jej obliczania. Za kwotę bazową do jej ustalenia należy zatem przyjąć stawkę najniższej płacy obowiązującą w grudniu 2012 r. (tj. 1500 zł).
Zatem maksymalna wysokość dofinansowania do miesięcznego wynagrodzenia pracownika niepełnosprawnego w pierwszym kwartale 2014 r. jest taka sama jak w 2013 r. Jednak pracodawca nie powinien jako podstawy dopłaty brać pod uwagę „minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w grudniu roku poprzedniego", lecz kwotę z grudnia 2012 r., czyli 1500 zł.
Pracodawcy z tzw. otwartego rynku pracy powinni pamiętać, że przez pierwsze 3 miesiące 2014 r. będą otrzymywać tylko 70 proc. kwot dofinansowania, które dostają zakłady pracy chronionej. Zrównanie wysokości refundacji nastąpi dopiero od kwietnia br.
Więcej w Rzeczpospolitej z 14 lutego 2014 r.
dodano: 2014-03-05 14:47
http://www.baza-wiedzy.pl/index.php?ema ... -roku.html
Tytuł: Ostrożnie przy redukcjach etatów
Napisane: Wt mar 11, 2014 10:07
Ostrożnie przy redukcjach w zakładach pracy chronionej
Dziennik Gazeta Prawna (2014-03-10), autor: Karolina Schiffter, Zuzanna Rosner-Laskorzyńska, oprac.: GR
Wiosną wchodzą w życie zmiany dotyczące dofinansowania przez PFRON wynagrodzeń osób niepełnosprawnych. Zmiany te wynikają z ustawy z 8 listopada 2013 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z realizacją ustawy budżetowej i powodują niestety zmniejszenie wysokości dofinansowań dla przedsiębiorców od 1 kwietnia 2014 r. W związku z nowelizacją sytuacja finansowa wielu zakładów pracy chronionej ulegnie prawdopodobnie pogorszeniu, co będzie w wielu przypadkach skutkowało koniecznością redukcji zatrudnienia – czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
Przyczyna wypowiedzenia musi zawierać prawdziwe i konkretne powody zwolnienia. Jeżeli zakład pracy chronionej podejmuje decyzję o redukcji zatrudnienia w związku ze zmniejszeniem dofinansowania do wynagrodzeń osób niepełnosprawnych i związanym z tym pogorszeniem sytuacji finansowej zakładu pracy, to właśnie te okoliczności należy pracownikowi wskazać w wypowiedzeniu.
Jeżeli pracodawca wybiera do zwolnień z przyczyn dotyczących zakładu pracy pracowników spośród większej grupy osób zatrudnionych na tych samych lub podobnych stanowiskach pracy, powinien wskazać w wypowiedzeniu także kryteria doboru do zwolnienia. Kryteria te muszą być sprawiedliwe i obiektywne. Za spełniające te wymagania uznaje się np. zakładowy staż pracy, dotychczasowy przebieg zatrudnienia, zaangażowanie w pracę, wykształcenie, posiadanie dodatkowych dochodów, posiadanie prawa do emerytury lub renty, dyspozycyjność.
Przyczyną wypowiedzenia nie może być w żadnym wypadku niepełnosprawność pracowników zatrudnionych w zakładzie pracy chronionej. W przeciwnym razie pracodawca narazi się na zarzut naruszenia zasad równego traktowania w zatrudnieniu i ryzyko roszczeń dyskryminacyjnych.Niepełnosprawność to jedno z kryteriów dyskryminacyjnych wymienionych wprost w kodeksie pracy. Dyskryminacja w zatrudnieniu m.in. ze względu na niepełnosprawność jest niedopuszczalna, a niekorzystne różnicowanie sytuacji pracowników niepełnosprawnych może powodować negatywne konsekwencje dla pracodawcy.
Warto pamiętać, że są dwie postacie dyskryminacji: bezpośrednia i pośrednia. Dyskryminowanie bezpośrednie ma miejsce wówczas, gdy pracownik z jednej lub z kilku przyczyn dyskryminacyjnych jest traktowany w porównywalnej sytuacji gorzej niż inni pracownicy. Typowym przykładem bezpośredniej dyskryminacji przy wypowiadaniu umów o pracę jest dobór do zwolnienia osób ze względu na ich niepełnosprawność lub wykluczenie tej grupy z uprawnień czy świadczeń przyznanych zwalnianym. Kryteria doboru do zwolnień nie mogą także w żadnym razie być dyskryminacyjne i powinny, co do zasady, odnosić się do sfery stosunku pracy.
O ile przypadki dyskryminacji bezpośredniej są dość oczywiste, to już dyskryminacja pośrednia budzi wiele wątpliwości. Najtrudniejsze sprawy dyskryminacyjne to właśnie sprawy z zakresu dyskryminacji pośredniej i przedsiębiorcy często w ogóle nie zdają sobie sprawy, że pośrednio dyskryminują pracowników. Dlatego warto pamiętać, że niedozwolone jest także wyszukiwanie pozornie neutralnego kryterium, które prowadzi w istocie do pokrzywdzenia grupy wyodrębnionej ze względu na np. niepełnosprawność. Przykładem dyskryminacji pośredniej jest zastosowanie przez pracodawcę zakładowego stażu pracy jako kryterium doboru do zwolnień, w sytuacji, gdy najniższy staż pracy mają w większości osoby niepełnosprawne. Inny ciekawy przykład to zwolnienie wszystkich pracowników, których wynagrodzenia przestały być dotowane.
Przepisy nie przewidują szczególnych zasad wypowiadania terminowych umów o pracę osób niepełnosprawnych. Mają tu zastosowanie ogólne przepisy kodeksu pracy. W przypadku czasowego angażu pracownika niepełnosprawnego, rozwiązanie jego umowy jest zatem dopuszczalne, jeżeli została ona zawarta na okres przekraczający 6 miesięcy, a jednocześnie strony przewidziały w niej możliwość jej wcześniejszego rozwiązania z zachowaniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia. Jeżeli redukcja zatrudnienia w zakładzie pracy chronionej będzie skutkowała zwolnieniami grupowymi, umowy na czas określony mogą zostać rozwiązane nawet, gdy powyższe warunki nie są zachowane.
Mimo że wypowiedzenia terminowej umowy o pracę nie trzeba uzasadniać, to jednak pracodawcę obowiązują te same zasady doboru do zwolnień, co w przypadku osób zatrudnionych na czas nieokreślony.
W razie sporu sądowego z pracownikiem pracodawca musi być w stanie wykazać, że posłużył się niedyskryminującymi, sprawiedliwymi i obiektywnymi kryteriami, decydując się na zwolnienie pracownika czasowego. Wykluczonym kryterium jest oczywiście niepełnosprawność. Przy umowach terminowych warto również pamiętać, że zabronione jest różnicowanie sytuacji pracowników w zakresie rozwiązywania umów o pracę ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, tj. podejmowanie decyzji o zwolnieniu tylko w oparciu o to, jaką umowę ma pracownik, czy przyznawanie takim pracownikom niższych odpraw.
Niektórzy pracodawcy celowo nie dobierają do zwolnień pracowników zatrudnionych na czas określony i czekają, aż ich umowy rozwiążą się wraz z upływem czasu, na jaki zostały zawarte. Oszczędzają w ten sposób na odprawach, co jest co do zasady dopuszczalnym działaniem. Jednak nieprzedłużenie angażu osobie zatrudnionej na podstawie umowy na czas określony może być w pewnych sytuacjach także uznane za dyskryminujące.
Sama niepełnosprawność, jak i jej stopień, nie powodują powstania szczególnej ochrony pracownika przed wypowiedzeniem. Pracodawca ma prawo wypowiedzieć umowę o pracę niepełnosprawnego pracownika na ogólnych zasadach. Oznacza to, że niedopuszczalne będzie wypowiedzenie tylko wtedy, jeżeli będą zachodziły inne szczególne okoliczności wyłączające zwolnienie, np. niepełnosprawny pracownik jest na zwolnieniu lekarskim czy w ciąży. Pracodawca nie może wówczas wypowiedzieć mu umowy o pracę niezależnie od tego, czy jest niepełnosprawny czy nie.
Jeżeli liczba zwolnień przekroczy odpowiedni próg określony we wskazanej ustawie (w zależności od liczby zatrudnionych pracowników ok. 10 proc. zatrudnionych), to zakład pracy chronionej będzie musiał także przeprowadzić procedurę zwolnień grupowych. Dodatkowo, jeżeli zwolnienia obejmują co najmniej 50 pracowników w ciągu 3 miesięcy, będą one miały charakter zwolnień monitorowanych. Nakłada to na pracodawcę dodatkowe obowiązki wynikające ze stosowania tej procedury.
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 20 lutego 2014 r.
dodano: 2014-03-10 16:22
http://www.baza-wiedzy.pl/index.php?ema ... ionej.html
Tytuł: Pracownicy na kruchym lodzie
Napisane: Cz mar 27, 2014 19:10
Zwolnienia, zamiana etatów na umowy zlecenia, zmniejszenie wymiaru czasu pracy tylko na papierze – to nieliczne z możliwych scenariuszy, których obawiają się zatrudnieni w zpchr. Od 1 kwietnia br. zmieniają się zasady dofinansowania zatrudnienia pracowników z niepełnosprawnością.
„Pracodawcy rezygnują z umów o pracę na rzecz umów zlecenie. Nam w (MM Service Security Łódź) już zaproponowano umowę o pracę na 0,7 etatu przy 160 godzinach za 900 zł lub cały etat przy 240 godzinach za 1320 zł albo do widzenia. Umowa zlecenie za 2,50 na godz., Funduszu Socjalnego brak. To się nazywa państwo prawa i pomoc niepełnosprawnym?” – pyta Czytelnik w jednym z komentarzy na naszym portalu.
Przedstawiciel firmy ochroniarskiej MM Service Security na telefoniczne pytanie, jak poradzi sobie ona z nową sytuacją po 1 kwietnia, odpowiada enigmatycznie, że zapewne zmiany w przepisach odbiją się na pracownikach i że firma będzie dostosowywać się do bieżącej sytuacji. Dopiero mailowo, po przesłaniu powyższej opinii, firma przekazuje oficjalne stanowisko:
„Firma MM Service Security Sp. z o.o. stanowczo dementuje powyższe informacje, ponieważ nie zmienia formy zatrudnienia pracowników i w dalszym ciągu zatrudniać będzie pracowników na podstawie umowy o pracę. Wymiar godzinowy wynika z wymiaru etatowego umowy o pracę. Firma nie planuje żadnych drastycznych zmian w tej kwestii do czasu ukończenia realizacji zawartych kontraktów. Jeśli zaś idzie o Fundusz Socjalny, firma MM Service Security Sp. z o.o. na podstawie regulaminu wynagradzania w związku z art. 3 ust 3b Ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (tekst jednolity Dz.U. z 2012 roku poz. 592), nie jest zobowiązana do jego tworzenia. Jednocześnie informuję, iż firma jako zpchr udziela pracownikom niepełnosprawnym świadczeń z Zakładowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Ponadto stanowczo zaprzeczamy, jakoby firma zatrudniała pracowników na umowę zlecenia wg stawki 2,50 zł, ponieważ są to stawki czarnorynkowe. Firma MM Service Security Sp. z o.o. szczątkowo zawiera umowy cywilnoprawne, w tym umowy zlecenia, jednakże wg dużo wyższych stawek za roboczogodzinę” – pisze Mariusz Pyć, asystent prezesa zarządu.
Dodaje, że obecnie nie jest w stanie powiedzieć, jakie będą zmiany po zakończeniu kontraktów. – Zmiany będą uzależnione od sytuacji na rynku usług ochrony, rynku pracy oraz od zmian w ustawodawstwie regulującym zatrudnienie – odpowiada Mariusz Pyć.
Powołując się na tajemnicę firmy, nie podaje stawek godzinowych za pracę na umowę zlecenie.
Zmiany dofinansowań zatwierdzono jesienią ubiegłego roku, po burzliwych dyskusjach, w ramach tzw. ustawy okołobudżetowej. Od 1 kwietnia zaczną obowiązywać takie same kwoty dofinansowania do zatrudnienia pracownika z niepełnosprawnością na rynkach pracy otwartym i chronionym: 1800 zł dla pracownika ze znacznym stopniem niepełnosprawności, 1125 zł z umiarkowanym i 450 zł z lekkim stopniem. Pracodawcy zatrudniający osoby ze schorzeniami specjalnymi otrzymają dodatkowe 600 zł. Wysokość miesięcznego dofinansowania nie będzie zależała (tak jak ma to miejsce do tej pory) od kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę. Dotąd wysokość dofinansowania uzależniona była bowiem od kwoty minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w grudniu roku poprzedniego.
Eksperci z Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (POPON) nazywają te zmiany wprost: rewolucja i stąpanie po kruchym lodzie.
- Zmiana, która wchodzi w życie 1 kwietnia, warunkowana była tylko i wyłącznie zasobnością budżetu, a nie rzeczywistymi potrzebami rynku pracy osób niepełnosprawnych. Faktycznych problemów nie rozwiązuje. Nie pomaga pracodawcom, ale też nie wpływa na zwiększenie zatrudnienia osób niepełnosprawnych. Oby nie było tak, że zbyt duże ryzyko, związane z niestabilnością systemu, zniechęci kolejnych do zatrudniania osób niepełnosprawnych – mówi Jan Zając, prezes POPON.
Według niego zmiany te nie przekładają się na zasadniczą poprawę sytuacji osób z niepełnosprawnością poszukujących pracy, co powinno być ich głównym celem.
Jarosław Duda, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych, liczy się z tym, że w perspektywie czasowej na pewno odbije się to na zatrudnieniu osób z niepełnosprawnością, nie spodziewa się jednak gwałtownego załamania rynku pracy w tym obszarze. Przyznaje, że pracodawcy wprost mówią mu o zamiarze zamieniania swoim pracownikom umów o pracę na umowy zlecenia. To dlatego na stronie pełnomocnika rządu widnieje komunikat, że taki proceder jest niedozwolony i grozi za to kara grzywny do 30 tys. zł.
- My przed tym przestrzegaliśmy i cieszymy się, że ministerstwo z opóźnieniem, ale jednak zwraca na to uwagę – mówi Marek Kowalski, ekspert Konfederacji Lewiatan.
Nierealna najniższa cena
Właściciele zakładów pracy chronionej niechętnie wypowiadają się o tym, jak będzie wyglądała sytuacja ich firmy po 1 kwietnia br.
- Nie mamy powodów, by się obawiać, ale i tak kontrole nie wychodzą z naszej firmy. Na pewno będziemy zmieniać profil działalności, tak by nie opierać zatrudnienia tylko o osoby z niepełnosprawnością – mówi nam anonimowo osoba zarządzająca jednym z zakładów pracy chronionej.
Minister Jarosław Duda widzi rozwiązania, które miałyby wpłynąć na stabilizację sytuacji w obszarze zatrudniania pracowników z niepełnosprawnością.
- Bardzo liczę na to, że w jakiejś perspektywie uda się zrobić dwie rzeczy – po pierwsze: ustalić stawkę godzinową, np. 10 zł, a nie 2,5 zł za godzinę, jak w tej chwili, oraz zmienić ustawę o zamówieniach publicznych, co spowoduje, że nie będzie wynaturzeń, jeśli chodzi o wybieranie wykonawców – mówi nam minister Duda. – Tu niestety z przykrością muszę stwierdzić – bo takie sytuacje znamy – że również w instytucjach szeroko pojętego sektora publicznego bierze się pod uwagę najniższą cenę, która wiadomo, że jest nierealna.
Umowy śmieciowe i zwolnienia
Na takie zmiany od dawna oczekuje Edward Kuczer, prezes opolskiej firmy Gwarant.
- Największym beneficjentem pomocy publicznej jest Skarb Państwa. Zgodnie ze złą ustawą o zamówieniach publicznych, państwo dostaje usługi za kwotę o połowę niższą niż ich realna wartość. Konieczne są zmiany w ustawie Prawo zamówień publicznych – mówi Edward Kuczer.
W swojej firmie zatrudnia 400 osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. W obecnej sytuacji widzi tylko dwa rozwiązania: umowy śmieciowe i zwolnienia. Pierwsze – niezgodne z prawem – jest dla niego nie do przyjęcia.
- Ze łzami w oczach będę zwalniał ok. 200 osób. To są wspaniali ludzie, ale nie będę miał wyjścia. Jeszcze prowadzę rozmowy z kontrahentami, negocjuję warunki umów, ale nie mam żadnej gwarancji, jakie będą efekty tych rozmów – konkluduje.
Nie ma też żadnych wątpliwości, że wiele zakładów pracy chronionej upadnie.
- Wiem też, że w mojej branży jest wielu nieuczciwych pracodawców i że nowe rozwiązania będą wykorzystywane przeciwko osobom z niepełnosprawnością – mówi Edward Kuczer.
Minister Jarosław Duda zapewnia, że na pewno będą istotne i oczekiwane przez pracodawców zmiany dotyczące Zakładowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (ZFRON).
- Będzie złagodzenie, nieobciążanie takimi obowiązkami, jak teraz, chociażby obligatoryjną służbą zdrowia, która oczywiście będzie, ale już nie tak kosztochłonna – zapowiada w rozmowie z nami.
Zpchr-y nie są jedyną możliwością
Poseł Sławomir Piechota, przewodniczący sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, podkreśla, że rząd interesuje bilans zjawiska, a nie to, czy osoba pracuje w zpchr czy na otwartym rynku pracy.
- Chodzi o to, by ludzie pracowali tam, gdzie znajdują zatrudnienie. Nie jesteśmy przywiązani do tego, żeby pracowali tylko w zakładach pracy chronionej czy tylko na otwartym rynku – mówi poseł. – Poza tym obserwujemy zjawisko wzrostu zatrudnienia osób niepełnosprawnych na otwartym rynku pracy i to jest pozytywne. Zpchr-y nie są jedyną możliwością. Liczba osób, które uzyskują dofinansowanie z PFRON na otwartym rynku pracy, systematycznie rośnie, a stale maleje w zpchr, bo to dofinansowanie staje się dla nich mało atrakcyjne – zaznacza.
W Systemie Obsługi Dofinansowań i Refundacji (SODiR), prowadzonym przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, w końcu grudnia 2012 r. zarejestrowanych było łącznie 241,5 tys. osób niepełnosprawnych – w tym 78,5 tys. osób na otwartym rynku pracy i 162,7 tys. osób pracujących w zpchr (dane PFRON według stanu z 4 marca 2013 r.). W grudniu 2012 r. pracownicy zpchr stanowili w SODiR 67,4 proc. Dla porównania, w grudniu 2004 r. było ich 86 proc.
Z myślą o osobach, które szukają pracy lub pracownika, powstał serwis:
To platforma komunikacyjna pomiędzy pracodawcami a osobami z niepełnosprawnością poszukującymi pracy. Ruszyła pod koniec października ubiegłego roku, a dziś zawiera już 117 aktualnych ofert pracy, 40 zarejestrowanych pracodawców i 842 zarejestrowanych kandydatów. Portal to nie tylko baza ofert pracy, ale także zbiór wiedzy na temat dokumentów, zasad i przepisów związanych z rynkiem pracy. W serwisie można znaleźć najwięcej ofert pracy z kategorii sprzedaży i obsługi klienta, telemarketingu oraz szeroko rozumianej branży usługowej, w szczególności z zakresu sprzątania, ochrony mienia i gastronomii. Ogłoszenia dotyczą także obszaru edukacji i administracji biurowej. Pracodawcy często proponują zatrudnienie w formie telepracy. Są tam także oferty z branży IT.
Platforma powstała dzięki współpracy Integracji z firmą Mondial Assistance. Warto zarejestrować się na www.sprawniwpracy.pl.
„Od 2011 r. następuje zmniejszanie się zatrudnienia dotowanego w zakładach pracy chronionej przy stałym wzroście zatrudnienia dotowanego na otwartym rynku pracy” – czytamy w raporcie Biura Analiz Sejmowych z 7 lutego 2014 pt. „Ocena programu dofinansowania do zatrudnienia osób niepełnosprawnych w latach 2007-2013. Nowe propozycje na 2014 r.”, o którym pisaliśmy szczegółowo tutaj. Wciąż jednak ok. 2/3 dotowanego zatrudnienia przypada na zakłady pracy chronionej.
Sytuacja kryminalna
Poseł Piechota ma świadomość, że całkowite wykluczenie nieuczciwych pracodawców może być trudne. Jednak – według niego – rzecz w tym, na ile uda się ograniczyć te niewłaściwe zachowania.
- Jeśli pracodawca nie zatrudnia pracownika na umowę o pracę, to traci dofinansowanie z Funduszu, bo przysługuje ono tylko tym, którzy zatrudniają w oparciu o umowę o pracę. Zawsze pracownik może zgłosić taką sytuację do Państwowej Inspekcji Pracy, również anonimowo – mówi poseł.
Komentuje także sytuację przedstawioną przez jednego z naszych Czytelników, któremu pracodawca zmienił wymiar umowy o pracę z całego na 3/4 etatu, przy pozostawieniu tej samej liczby godzin pracy. Różnicę w wynagrodzeniu pracodawca traktuje zaś jako swoją rekompensatę za zmianę dofinansowania przez PFRON.
- To sytuacja kryminalna – mówi krótko poseł Piechota. – Mamy świadomość, że takie sytuacje się zdarzają i dlatego ponad rok temu wprowadziliśmy zasadę, że wynagrodzenie dla pracownika jest przekazywane na jego konto bankowe lub przelewem pocztowym. Wprowadziliśmy systemowe rozwiązanie, które ma temu zapobiec – konkluduje.
Wymóg literek P, E lub O
Inny internauta pisze o jeszcze innych pomysłach pracodawców na poradzenie sobie z nową rzeczywistością po 1 kwietnia:
„Problemem jest to, że kalkulacje zpchr startujących w przetargach oparte są na kwotach, które były wypłacane w wyższej wysokości niż będą od 1.04.2014, i w chwili obecnej pracownicy są wręcz zmuszani pod presją utraty pracy do szukania sposobu podniesienia grupy niepełnosprawności, najczęściej z lekkiej na umiarkowaną, i jeszcze do zabiegania o literkę P, E lub O, co daje dodatkową kwotę dofinansowania. Wymaga się więc, aby za łapówki pracownicy robili z siebie osoby chore psychicznie. Grupa lekka już nikogo nie satysfakcjonuje, bo kwota jest za mała, natomiast umiarkowana plus kwota za wcześniej wymienione litery daje od 1.04.2014 sumę ok. 1730 zł, czyli do najniższej krajowej niewiele brakuje, bo przecież tyle zarabia większość niepełnosprawnych, których praca jest sprzedawana jak w pełni sprawnych pracowników. Tak jest w większości zakładów zpchr, które obsługują działalność ochroniarską i w zakresie utrzymania porządku. Brakuje jeszcze tego, aby w firmach ochroniarskich osoby z literką P miały pozwolenia na broń, ale do tego w naszym kraju też niedługo dojdzie” – wieszczy nasz Czytelnik.
- Cała nadzieja w coraz bardziej profesjonalnie działających zespołach ds. orzekania o niepełnosprawności. Poza tym pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych od dwóch lat ma kompetencje ingerowania w orzekanie przez powiatowe zespoły i kontroluje orzeczenia przez nie wydawane. Jeżeli zauważyłby takie zjawisko wzrostu zmiany orzeczeń z lekkiego na umiarkowany, ma prawo kontrolować dokumentację – komentuje poseł Piechota.
- Do naszej organizacji nie dotarły w ostatnim czasie sygnały o tego typu patologiach – podkreśla jednak Anna Skupień, rzeczniczka prasowa POPON.
Zrównanie w dół
Według Marka Kowalskiego głównym problemem w zmianach, mających wejść w życie w kwietniu, jest zbyt krótkie vacatio legis, czyli okres przejściowy, w którym pracodawcy mieliby czas odpowiednio przygotować się do zmian.
- Koszt pracy w zpchr wzrośnie przeciętnie o 18 proc., dlatego zakłady spadają pod kreskę. Przede wszystkim prawo powinno działać tak, by dać czas na dostosowanie się do nowych warunków. Tak naprawdę nastąpiło zrównanie w dół dofinansowania do płac osób z niepełnosprawnością, a nie w górę – mówi ekspert.
Według niego dotychczas osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności były chętnie zatrudniane, teraz to się zmieni. - Natomiast dofinansowanie dla osób z lekkim stopniem jest tak niskie, że pracodawcom nie będzie się opłacało ich zatrudnianie – przypuszcza Marek Kowalski.
Przytaczany już raport Biura Analiz Sejmowych stawia jednoznaczną tezę w kontekście nowych przepisów: „Skutkiem zmian w Ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych może być zatem spadek zatrudnienia ogółem osób niepełnosprawnych korzystających z dofinansowania do wynagrodzenia”.
Data opublikowania dokumentu: 2014-03-25, 15.29
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... zRjlpVOXIU
Tytuł: Zmiany kwietniowe w dofinansowaniach
Napisane: Pt kwi 04, 2014 08:51
Od kwietnia nowe przepisy ws. dofinansowań
1 kwietnia br. wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące dofinansowania do zatrudnienia osób z niepełnosprawnością, które zostały przyjęte ustawą okołobudżetową zatwierdzoną jesienią ubiegłego roku.
Zmiany polegają na wprowadzeniu takich samych kwot do dofinansowania do zatrudnienia pracownika z niepełnosprawnością na rynkach pracy otwartym i chronionym. I tak od 1 kwietnia br. dofinansowanie wynosi:
- dla pracownika z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności– 1800 zł,
- dla pracownika z orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności– 1125 zł,
- dla pracownika z orzeczeniem o lekkim stopniu niepełnosprawności – 450 zł
- pracownicy ze schorzeniami specjalnymi – 600 zł
Od 1 kwietnia dofinansowanie przestaje także zależeć od minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w grudniu roku poprzedniego; będzie zatem utrzymywać się w tych określonych kwotach.
Według ministra Jarosława Dudy, pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych, zmiana ta nie przyniesie załamania na rynku pracy. Nie zgadzają się z tym przedstawiciele pracodawców osób z niepełnosprawnością. Według Jana Zająca, prezesa Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (POPON), zmiany te nie rozwiązują faktycznych problemów rynku pracy osób niepełnosprawnych, czyli nie pomagają pracodawcom ani nie wpływają na zwiększenie zatrudnienia pracowników z orzeczeniem.
– Zmiana, która wchodzi w życie 1 kwietnia, warunkowana była tylko i wyłącznie zasobnością budżetu, a nie rzeczywistymi potrzebami rynku pracy osób niepełnosprawnych – twierdzi prezes POPON.
Sami zatrudnieni w zakładach pracy chronionej (zpchr), posiadający orzeczenia, dostawali sygnały od swoich pracodawców, że w związku z nowymi regulacjami szykują się m.in. zwolnienia lub zmiany umów na umowy zlecenia. – Jeszcze negocjuję kontrakty, ale być może będę musiał zwolnić ok. 200 osób – mówił Edward Kuczer, prezes opolskiej firmy Gwarant. Istnieje także obawa, że nastąpi fala zmian orzeczeń ze stopnia lekkiego na umiarkowany ze względu na wyższe dofinansowanie.
Będzie spadek zatrudnienia?
Poseł Sławomir Piechota zwrócił uwagę na istotę zmian. – Nie interesuje nas, gdzie osoba jest zatrudniona: czy na otwartym rynku pracy, czy w zpchr. Chodzi o to, by ludzie pracowali tam, gdzie znajdują zatrudnienie – podkreśla.
Z kolei Marek Kowalski, ekspert Konfederacji Lewiatan, podkreśla, że problemem w nowych przepisach było zbyt krótkie vacatio legis, czyli zaledwie trzymiesięczny okres przejściowy, w którym pracodawcy mieli przygotować się do wchodzących dziś przepisów. – Tak naprawdę dofinansowania do płac osób z niepełnosprawnością zrównano w dół, a nie w górę – zaznacza.
Zmiany w przepisach zostały także negatywnie ocenione w raporcie Biura Analiz Sejmowych, który przewiduje, że mogą one wpłynąć na spadek zatrudnienia osób z niepełnosprawnością.
Data opublikowania dokumentu: 2014-04-01, 10.09
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... z5WupWKDIU
Tytuł: Co oznacza zrównanie?
Napisane: Pt kwi 04, 2014 18:37
Firmy dostaną takie same dopłaty do pensji
Gazeta Prawna 12 tydzień 2014r.
Na zrównaniu dofinansowań do wynagrodzeń niepełnosprawnych stracą zakłady pracy chronionej. Na razie nie zapowiadają cięć etatów
Od jutra zaczynają obowiązywać przepisy wprowadzające takie same kwoty dofinansowań do pensji niepełnosprawnych pracowników dla pracodawców mających status zakładu pracy chronionej (ZPChr) i tych działających na otwartym rynku pracy. Zmiana rozporządzenia w tej sprawie (Dziennik Ustaw z 2014 roku, pozycja 370) oznacza niższe wsparcie kierowane do pierwszej z wymienionych grup firm. Zakłady deklarują jednak, że nie będą z tego powodu podejmować nagłych decyzji w sprawie zwalniania pracowników lub rezygnacji ze statusu ZPChr.
Do tej pory firmy z otwartego rynku pracy otrzymywały 70 procent (lub 90 procent w przypadku pracowników mających schorzenia specjalne), kwot przysługujących ZPChr. Takie rozwiązanie funkcjonowało od kilku lat, bo zrównanie pomocy dla wszystkich pracodawców było kilka razy przez rząd odkładane. Dopiero w ubiegłym roku zmiany w tym zakresie zostały przyjęte przy uchwalaniu ustawy okołobudżetowej. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) bez obniżenia wydatków na inne swoje obowiązkowe zadania nie mógłby jednak pokryć kosztów zwiększenia pomocy dla otwartego rynku pracy. Dlatego postanowiono, że zniesienie różnic w dopłatach nastąpi poprzez obniżenie wsparcia dla ZPChr.
– W naszym przypadku zrównanie dofinansowań oznacza spadek uzyskiwanych kwot o 25 procent – mówi Wiesław Szyposzyński, prezes Chemicznej Spółdzielni Inwalidów „Ara”.
Z kolei na przykład w Spółdzielni Niewidomych Sinol po obniżce dochody z tytułu dopłat do pensji zmniejszą się o dziewięć i trzy dziesiąte procenta.
Zrównywaniu dofinansowań dla wszystkich pracodawców towarzyszyły obawy, że będą one się wiązać ze zwolnieniami niepełnosprawnych pracowników lub pogarszaniem ich warunków zatrudnienia. Takie sygnały docierały zresztą do pełnomocnika rządu do spraw osób niepełnosprawnych, który na swojej stronie internetowej zamieścił komunikat o bezprawności działania polegającego na zamianie umów o pracę na kontrakty cywilnoprawne.
ZPChr starają się też szukać oszczędności i ograniczać na przykład koszty administracyjne.
Innym negatywnym zjawiskiem, które może być obserwowane na skutek likwidacji różnic w dofinansowaniach do wynagrodzeń, jest wzrost liczby pracodawców rezygnujących ze statusu ZPChr. O ile w 2011 roku były 1834 takie firmy, o tyle już w ubiegłym roku zostało ich 1406. Ten spadek to efekt ograniczenia większości przywilejów dla pracodawców z chronionego rynku pracy oraz zachowania dotychczasowych obowiązków związanych z posiadaniem tego statusu (na przykład opieką medyczną).
Tytuł: Rośnie zainteresowanie pracownikami niepełnosprawnymi
Napisane: Śr kwi 09, 2014 20:12
- Od kilku lat możemy zaobserwować większe zainteresowanie wśród polskich firm zatrudnianiem osób niepełnosprawnych. Wcześniej mówiło się, że osoby te powinny pracować w zakładach pracy chronionej i tam też były największe skupiska zatrudnionych. Od kilku lat polityka rządu idzie w innym kierunku, aby zachęcać i promować zatrudnienie osób niepełnosprawnych na otwartym rynku pracy - ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Mateusz Brząkowski, doradca prawny Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych. 1 kwietnia weszły w życie przepisy, które mają wspomóc te działania rządu. Nowa ustawa zrównuje dofinansowanie na każdą zatrudnioną osobę, niezależnie od tego, czy pracuje ona w zakładzie pracy chronionej, czy w firmie działającej na otwartym rynku. Zdecydowanie zyskują na tym te drugie, które dotychczas otrzymywały 70 proc. kwot przyznawanych ZPCh-om.
- Wiele polskich firm zaczyna wprowadzać taką politykę promocyjną, która wspiera zatrudnianie osób niepełnosprawnych, interesuje się też, jakie konkretne środki pieniężne przysługują im na te osoby. Pamiętajmy też, że wszyscy przedsiębiorcy, którzy zatrudniają co najmniej 25 osób i wśród tych osób nie ma odpowiedniej liczby niepełnosprawnych, muszą płacić kary, które są przekazywane do państwowego funduszu [PFRON - red.] - zaznacza Brząkowski. Pracodawcy, którzy nie osiągają wskaźnika zatrudnienia osób niepełnosprawnych na poziomie 6 proc., muszą co miesiąc płacić równowartość 40,65 proc. przeciętnego wynagrodzenia pomnożonego przez liczbę pracowników brakujących do osiągnięcia wymaganego pułapu zatrudnienia.
- Niestety, od czterech czy pięciu lat jest tak, że ustawodawca co roku dokonuje pewnej korekty maksymalnej kwoty dofinansowania, co w praktyce oznacza, że co roku przedsiębiorcy dostają mniejsze kwoty. Z tego tytułu zmniejsza się liczba osób niepełnosprawnych zarejestrowanych w systemie PFRON-u, ponieważ pracodawcy wiedzą, że dostaną mniejsze pieniądze, a nie są zachęcani do tego, by zatrudniać osoby niepełnosprawne - podkreśla Mateusz Brząkowski.
Jeszcze pięć lat temu w systemie było zarejestrowanych 280 tysięcy osób niepełnosprawnych. Liczba ta jednak systematycznie spada i od roku utrzymuje się na poziomie 230-240 tysięcy.
- W innych krajach też ten system funkcjonuje. Różnice są oczywiście w kwotach, bo w niektórych państwach jest to dofinansowanie tylko za to, że zatrudniamy niepełnosprawnego, a inne kraje ograniczają się do refundacji na przykład przystosowania stanowiska pracy. Natomiast kwoty są ustalane wewnętrznie - przypomina Brząkowski.
W Polsce kwota dofinansowania jest uzależniona od stopnia niepełnosprawności i od 1 kwietnia wynosi 450 zł dla niepełnosprawności stopnia lekkiego, 1125 zł - dla średniego, a dla znacznego - 1800 zł. Warto także zaznaczyć, że za osoby cierpiące na schorzenia specjalne kwoty te są jeszcze wyższe i wynoszą odpowiednio 1050, 1725 i 2400 złotych.
http://praca.interia.pl/news-rosnie-zai ... Id,1404122
Tytuł: Spada zatrudnienie osób z niepełnosprawnością w zpchr
Napisane: Wt kwi 22, 2014 12:51
Najnowsze dane z systemu dofinansowań PFRON (SODiR) z 4 kwietnia br., uwzględniające pełne dane za styczeń tego roku, wskazują na spadek zatrudnienia osób z niepełnosprawnością na chronionym rynku pracy.
Średnio w 2013 r. w zpchr zatrudnionych było 165 767 osób z orzeczeniem, a w styczniu tego roku pracowało ich 161 521. Na otwartym rynku pracy zaś zatrudnionych było w 2013 r. średnio 82 380 osób, a w styczniu tego roku – 84 641 osób. Porównując dane z grudnia ubiegłego roku i niepełne z lutego br., pracę straciło 6143 osób i zlikwidowano 21 zakładów pracy chronionej. Porównując zaś luty 2013 roku z lutym 2014 roku, odnotować można jednak przyrost zatrudnienia o 2897 osób z niepełnosprawnością, mimo spadku liczby zpchr – zwraca uwagę Małgorzata Koter-Mórgowska, przewodnicząca Zarządu Lubelskiego Związku Inwalidów Narządu Ruchu.
Marek Kowalski, ekspert Konfederacji Lewiatan, przywołując dane z zeszłego roku, zwraca jednak uwagę na spadek pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne, który jest nieco większy na otwartym rynku pracy niż na rynku chronionym. – Ustawa w swoich założeniach zakładała odwrotny trend. Tak więc możemy przyjąć już w tym momencie, że główne założenia ustawy się nie spełniły – mówi.
Spadek zatrudnienia nie jest zaskoczeniem dla ekspertów rynku pracy pracowników niepełnosprawnych. Według Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (POPON) zmiany w prawie, które weszły w życie 1 kwietnia br., nie spowodują wzrostu zatrudnienia na rynku chronionym ani zwiększenia liczby zakładów pracy chronionej. – Wręcz odwrotnie, mogą skutkować odchodzeniem od tej formy zatrudniania osób niepełnosprawnych. Potwierdzają to nie tylko statystyki, ale także sygnały od pracodawców – mówi Anna Skupień, rzecznik POPON.Podkreśla także, że pracodawcy zatrudniający osoby niepełnosprawne w dużej mierze kierują się korzyściami wynikającymi z tego tytułu, a więc głównie subsydiami płacowymi. – Nie można się więc spodziewać nagłego przyrostu zatrudnienia osób niepełnosprawnych na otwartym rynku pracy, chyba że wynikałby on z przejścia z rynku chronionego – reasumuje Skupień.
Będzie kolejny spadek?
Poseł Marek Plura odwołuje się jednak do racjonalnej oceny tej sytuacji. – Więcej racjonalności, mniej paniki. Nie mam magicznej kuli, oczywiście, i nie mówię, że jest to prosta sytuacja, ale w maju, czerwcu, lipcu przewiduję wzrost zatrudnienia na otwartym rynku pracy. Zmiany weszły w życie 1 kwietnia, mamy 17 kwietnia – nie zaczął działać jeszcze mechanizm zachęty dla pracodawców na otwartym rynku pracy, nie możemy tego teraz ocenić – mówi poseł. – Podkreślam, że dopiero po trzech miesiącach od 1 kwietnia będą widoczne zmiany w deklaracjach SODiR – dodaje.
Według niego pracodawcy są bardziej otwarci na zatrudnianie osób z niepełnosprawnością w stopniu znacznym i umiarkowanym, co jest pozytywnym efektem zmian, bo to te właśnie osoby są w najtrudniejszej sytuacji na rynku pracy.
Marek Kowalski z Konfederacji Lewiatan przewidywał scenariusz spadku zatrudnienia.
– W trakcie prac nad zrównaniem rynku w ramach ustawy okołobudżetowej przestrzegaliśmy, że ograniczenie vacatio legis do trzech miesięcy jest zbyt krótkie. Przewidywaliśmy, że wzrost kosztów pracy wynikający z tej ustawy dla zakładów pracy chronionej i niewielka zmiana dla firm z otwartego rynku pracy doprowadzą do zachwiania stabilności finansowej kontraktów w toku. Przy założeniu, że większość kontraktów zawartych w ramach ustawy o zamówieniach publicznych to kontrakty dwu-, a nawet trzyletnie, tylko vacatio legis minimum 12-miesięczne mogło dać czas przedsiębiorcom na przystosowanie się do nowych warunków. W sytuacji, kiedy zyskowność wielu firm usługowych waha się w przedziale od 4 do 8%, średni wzrost kosztów do 13% musiał spowodować właśnie taką reakcję przedsiębiorców, podyktowaną ochroną swoich firm i pozostałych zatrudnionych w nich pracowników – mówi ekspert Konfederacji.Zaznacza, że obecnie pracodawcy bardziej opłaca się zatrudnić pracownika na umowę zlecenie niż pracownika z lekkim stopniem niepełnosprawności. Między innymi z tego powodu, według Kowalskiego, taka sytuacja spadku zatrudnienia będzie się pogłębiać.
- Na rynku chronionym zatrudnienie będzie nadal spadało i to zdecydowanie szybciej niż w momencie ogłoszenia obecnych danych. Pamiętać należy, że faktyczne skutki ustawy pojawią się dopiero w danych z kwietnia, maja, a nawet czerwca. Jak wynika z przedstawionych danych, rynek otwarty, wbrew temu co zakładał rząd, wcale nie kwapi się do zwiększenia zatrudnienia i przejęcia niepełnosprawnych zwalnianych na rynku chronionym. Zakładam, że do końca czerwca należy się liczyć z kolejnym spadkiem zatrudnienia osób niepełnosprawnych, na poziomie ok 30 000 – konkluduje Kowalski.
Szczegółowe dane z SODiR można znaleźć na stronie www.niepelnosprawni.gov.pl
Data opublikowania dokumentu: 2014-04-17, 17.10
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 1ZfPpWKDIU
Tytuł: Firmy dostały takie same dopłaty do pensji
Napisane: Pn kwi 28, 2014 09:33
Dziennik Gazeta Prawna (2014-04-15), autor: Michalina Topolewska,, oprac.: GR
Od 1 kwietnia br. zaczęły obowiązywać przepisy wprowadzające takie same kwoty dofinansowań do pensji niepełnosprawnych pracowników dla pracodawców mających status ZPChr i tych działających na otwartym rynku pracy. Zmiana rozporządzenia w tej sprawie (Dz.U. z 2014 r., poz. 370) oznaczają niższe wsparcie kierowane do pierwszej z wymienionych grup firm. Zakłady deklarują jednak że nie będą z tego powodu podejmować nagłych decyzji w sprawie zwalniania pracowników lub rezygnacji ze statusu ZPChr – czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
Do tej pory firmy z otwartego rynku pracy otrzymywały 70 proc. (lub 90 proc. w przypadku pracowników mających schorzenia specjalne), kwot przysługujących ZPChr. Takie rozwiązanie funkcjonowało od kilku lat, bo zrównanie pomocy dla wszystkich pracodawców było kilka razy przez rząd odkładane. Dopiero w ubiegłym roku zmiany w tym zakresie zostały przyjęte przy uchwalaniu ustawy okołobudżetowej. PFRON bez obniżenia wydatków na inne swoje obowiązkowe zadania nie mógłby jednak pokryć kosztów zwiększenia pomocy dla otwartego rynku pracy. Dlatego postanowiono, że zniesienie różnic w dopłatach nastąpi poprzez obniżenie wsparcia dla ZPChr.
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 31 marca 2014 r.
dodano: 2014-04-15 21:39
Tytuł: Zatrudnienie na otwartym rynku pracy
Napisane: Śr maja 07, 2014 12:55
Rośnie zatrudnienie! Niestety tylko na otwartym rynku
Autor: Tomasz Przybyszewski, fot. sxc.hu, Źródło: inf. własna, SODiR
Rośnie liczba pracodawców z otwartego rynku pracy zatrudniających osoby z niepełnosprawnością - wynika z najnowszych, opublikowanych 6 maja 2014 r., danych z Systemu Obsługi Dofinansowań i Refundacji PFRON (SODiR).
Od stycznia do lutego (ostatnie pełne dane są za luty) liczba pracodawców z otwartego rynku pracy korzystających z dofinansowania do wynagrodzeń pracowników z niepełnosprawnością wzrosła o 216 (z 19.320 do 19.536). Jeszcze nigdy nie było ich tak wielu. Ten skok przełożył się także na ponad tysiąc więcej osób z niepełnosprawnością, których wynagrodzenia są dofinansowywane z PFRON.
O ile jednak rośnie zatrudnienie na otwartym rynku, spada w zakładach pracy chronionej. Na razie nieznacznie. W styczniu na rynku chronionym zatrudnionych było 161.547 osób z niepełnosprawnością, w lutym zaś liczba ta spadła do 160.975 osób. Wydaje się jednak, że trudno będzie o powrót do poziomu zatrudnienia z jesieni 2013 r., kiedy w ramach zakładów pracy chronionej zarejestrowanych w SODiR było ponad 168 tys. osób.
Te ruchy na rynku pracy tłumaczyć należy obowiązującym od kwietnia 2014 r. zrównaniem kwot dofinansowania do zatrudnienia pracowników z niepełnosprawnością na rynkach otwartym i chronionym. Od 1 kwietnia kwoty te wynoszą: 1800 zł dla pracownika ze znacznym stopniem niepełnosprawności, 1125 zł z umiarkowanym i 450 zł z lekkim stopniem. Pracodawcy zatrudniający osoby ze schorzeniami specjalnymi otrzymują dodatkowe 600 zł.
Zapowiadane od lat zrównanie dofinansowań jest dobre dla pracodawców z rynku otwartego, jednak mniej korzystne jest dla zakładów pracy chronionej. Statystyki SODiR wydają się to potwierdzać. Najciekawsze jednak będą dane za kwiecień, czyli pierwszy miesiąc obowiązywania nowych kwot dofinansowań. Na te jednak trzeba jeszcze poczekać.
Data opublikowania dokumentu: 2014-05-06, 15.57
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 2olOpWKDIU
Tytuł: Będzie więcej miejsc pracy?
Napisane: Śr maja 14, 2014 13:47
Wprowadzenie jednolitego systemu orzecznictwa o niepełnosprawności i wyższe dofinansowanie z PFRON, uzależnione od rodzaju schorzenia dla pracodawców zatrudniających dużą liczbę osób z niepełnosprawnością – to niektóre propozycje zmian ustawowych Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (POPON), które mają wzmocnić rynek pracy osób z niepełnosprawnością.
- Ustawa o rehabilitacji zmieniała się 60 razy, ta niepewność prawa powoduje niechęć pracodawców do zatrudniania osób z niepełnosprawnością. Dlatego poprzez dialog społeczny chcemy wypracować zręby funkcjonowania nowego systemu – podkreślił Jan Zając, prezes POPON, na konferencji zorganizowanej 8 maja we współpracy z senacką Komisją Rodziny i Polityki Społecznej oraz sejmową Komisją Polityki Społecznej i Rodziny.
POPON proponuje, by wprowadzić przepis umożliwiający założenie zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych (ZFRON) również w zakładach otwartego rynku pracy, które osiągają wymagany wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych.
– Takie rozwiązanie wsparłoby rehabilitację i zachęciło do tworzenia nowych miejsc pracy dla osób niepełnosprawnych – podkreślił Adam Hadław, przedstawiając postulaty POPON.
Pracodawcy chcieliby także wprowadzenia trwałej zasady, według której środki z wpłat pracodawców do PFRON, którzy nie zatrudniają wymaganej ustawowo liczby osób z niepełnosprawnością, byłyby w całości wykorzystane na ich rehabilitację zawodową. – Kolejna propozycja to ograniczenie uprawnienia pracowników do dodatkowego, 10-dniowego urlopu wypoczynkowego. Uprawnienie to należałoby całkowicie znieść, bo jest ono bardzo szerokie, albo pozostawić tylko fakultatywnie, np. dla osób ze znacznym stopniem – mówił Hadław.
Łatwiej o status zpchr
Inne propozycje to: wypłata wynagrodzenia chorobowego do 15 dnia choroby za pracownika niepełnosprawnego, uproszczenie wydatkowania środków w ramach ZFRON czy zachowanie osobowości prawnej PFRON jako warunku stabilizacji na rynku pracy. POPON chciałby ułatwić zdobycie statusu zakładu pracy chronionej (zpchr), czyli obniżyć wymóg osiągnięcia wskaźnika zatrudnienia osób z niepełnosprawnością z 50 proc. do 40 proc.- Proponujemy także wprowadzenie nowej zasady podziału zaliczek na podatek dochodowy (PIT-4) od osób fizycznych dla zpchr: 80 proc. zaliczki na ZFRON i 20 proc. na PFRON, co zwiększy środki na rehabilitację osób z niepełnosprawnością, ale też powstrzyma spadek liczby zpchr – mówił Hadław.
Wśród postulatów POPON znalazła się także propozycja zniesienia obowiązku zapewniania w zpchr opieki medycznej dla osób niepełnosprawnych i wprowadzenia możliwości finansowania tej opieki w ramach ZFRON. Ponadto przedstawiciele POPON proponują zwiększenie wysokości środków na tworzenie nowych miejsc pracy dla osób niepełnosprawnych poprzez ustalenie minimalnego (np. 20-procentowego) poziomu środków PFRON, które samorządy powiatowe przeznaczają na rehabilitację zawodową.
Wszystkie postulaty dostępne są na stronie POPON:
http://www.popon.pl/images/stories/AKTU ... 4%20r..pdf
- Założenia te porządkują obecny system, ale prace nad nimi będą dalej prowadzone – podkreślił Hadław.
Dyskutanci byli zgodni, że zmiany winny iść w kierunku spójnego i całościowego systemu. – Często skupiamy się na istniejących rozwiązaniach i na nich budujemy poprawki, a nie zadajemy prostego pytania: „jak to powinno wyglądać?”. Te dyskusje przy okrągłym stole, które ruszają od piątku (9 maja – red.), muszą być systemowe, bo w nową, aktualną perspektywę finansową wpisane są właśnie rozwiązania systemowe, a nie akcyjne inicjatywy – mówił Krzysztof Kosiński, zastępca dyrektora biura pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych.
Poseł Sławomir Piechota proponowane przez POPON zmiany uznał za bardzo ciekawe. – Trzeba jednak nad tymi propozycjami pracować tak, by miały one charakter stabilnego systemu, opartego o dialog – powiedział poseł.
Z kolei senator Mieczysław Augustyn zwrócił uwagę na niedostatek dobrej diagnozy sytuacji. Równocześnie podkreślił wagę zachowania przez PFRON osobowości prawnej – jako wyniku swoistej umowy społecznej. – Trwają prace i ustalenia międzyresortowe nad ustawą zachowującą status PFRON; przed wakacjami powinny być gotowe – zapewnił poseł Piechota.
Wśród głosów w dyskusji pojawiła się także propozycja, by w kolejnym spisie powszechnym uwzględnić więcej pytań dotyczących osób niepełnosprawnych – tak, by uzyskać pełny obraz sytuacji i diagnozę społeczną w tym obszarze.
- Potrzebna jest gruntowna zmiana ustawy o rehabilitacji na podstawie tego, co było, co jest i co będzie. Ustalenie celu w tym pomoże, być może w formule „okrągłego stołu” możemy to zrobić – podsumował senator Augustyn.
9 maja odbędzie się pierwsza tura rozmów „okrągłego stołu” w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej na temat zmian systemowych we wsparciu osób z niepełnosprawnością. Tego dnia przedstawiciele rządu, osób niepełnosprawnych i organizacji pozarządowych dyskutować będą o systemie orzecznictwa o niepełnosprawności.
Data opublikowania dokumentu: 2014-05-09, 16.16
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 3NtwJWKDIU
Tytuł: Sytuacja zatrudnienia niepełnosprawnych
Napisane: Śr maja 14, 2014 13:48
Potrzeba informacji, nie cytatów z ustaw
- Oceniając sytuację zatrudnienia osób z niepełnosprawnością, trzeba patrzeć globalnie, czyli nie tylko pod kątem rodzaju rynku pracy: czy jest on chroniony, czy otwarty. Z punktu widzenia osób z niepełnosprawnością najważniejsza jest stabilna praca w przyzwoitej atmosferze i środowisku pracy – mówi w rozmowie z nami Krzysztof Pater, były minister pracy społecznej, którego zapytaliśmy o ocenę aktualnej sytuacji na rynku pracy osób z niepełnosprawnością.
Według ministra nie ma jednego prostego rozwiązania, które da odpowiedź na to, co zrobić globalnie, by zwiększyła się liczba osób z niepełnosprawnością podejmujących zatrudnienie.
– Za to jest wiele pakietów działań, które wspólnie mogą prowadzić do oczekiwanej zmiany. Pierwszym z nich jest przede wszystkim długoterminowa zmiana świadomości społecznej. Wielu pracodawców, którzy nigdy nie zatrudniali osób z niepełnosprawnością, po prostu boi się to zrobić, gdyż mają stereotypowe spojrzenie na takie osoby – mówi. – Bez porządnych kampanii informacyjnych to się nie zmieni – podkreśla.
Przyznaje, że wiele w ostatnim czasie zmieniło się w odbiorze osób niepełnosprawnych – w dużej mierze dzięki działaniom organizacji pozarządowych. Jak podkreśla minister, ma on świadomość, że bez władzy publicznej nie da się tego zrobić, gdyż trzeci sektor ma ograniczone środki i możliwości.
Krzysztof Pater mocno podkreśla znaczenie przykładu administracji publicznej w obszarze zatrudniania pracowników z niepełnosprawnością. – Zmiany ustawowe w tym zakresie dały możliwości tym, którzy chcą przekroczyć wskaźnik 6 proc. w zatrudnianiu niepełnosprawnych; są już w Polsce urzędy, którym się to udało. Trzeba zwrócić tutaj uwagę na korzyści płynące z zatrudniania osób niepełnosprawnych; pieniądze z PFRON muszą trafić do tej komórki, która zatrudnia takiego pracownika – zaznacza Pater.
Ulgi do wyboru
Według niego kolejną istotną sprawą jest szukanie sposobów na to, jak zmniejszyć koszty zatrudnienia pracownika z niepełnosprawnością. - Warto zastanawiać się nad finansowaniem absencji chorobowej pracownika niepełnosprawnego, który jedzie na turnus rehabilitacyjny; podobnie: wyjazdu do sanatorium, czyli z funduszu chorobowego, albo nad np. finansowaniem absencji chorobowej do 14 dnia, a potem przejmowałby ten obowiązek ZUS. Można także dać możliwość wyboru pracownikowi, z których wybranych ulg chce on skorzystać, czyli np. wydłużony urlop, dodatkowe dni wolne na turnus rehabilitacyjny czy skrócony wymiar czasu pracy – daje przykłady minister.
Zwraca uwagę także na konieczność wsparcia pracodawców przez rzetelną informację. Powołując się na doświadczenie przy realizacji ubiegłorocznego projektu „Zatrudnienie osób niepełnosprawnych – perspektywy wzrostu”, realizowanego przez Instytut Pracy i Prac Socjalnych oraz CBOS na zlecenie PFRON, podkreśla, że brak jest rzetelnej informacji dla pracodawcy, jak ma zatrudnić pierwszego pracownika z niepełnosprawnością.
– Gdy realizowaliśmy projekt, nie znaleźliśmy nigdzie informacji, jak krok po kroku należy postępować, gdy chce się zatrudnić osobę z orzeczeniem. Można znaleźć jedynie cytaty z ustaw. Musi być jeden wiarygodny portal, który będzie zawierał takie informacje, podane prostym, zrozumiałym językiem – zaznacza Pater. W jego opinii państwo winno też zapewnić dodatkowe wsparcie dla pracodawcy zatrudniającego pierwszego niepełnosprawnego pracownika; może to być np. przez pewien czas zwiększone dofinansowanie.
Większa świadomość w urzędzie
Według niego innym istotnym czynnikiem, który może przyczynić się do zatrudnienia osób z niepełnosprawnością, jest ich właściwe potraktowanie przez urzędy pracy (UP). – Niektóre UP dyskryminują osoby z niepełnosprawnością, gdyż większość z nich wychodzi z założenia, że te osoby muszą być traktowane tak jak wszyscy inni. A często jest tak, że mają one problemy komunikacyjne, za każdym razem spotykają się w urzędzie z inną osobą, w innym miejscu. Rekomendowaliśmy przy realizacji projektu, by cały artykuł z konstytucji mówiący o szczególnym traktowaniu na rynku pracy osób niepełnosprawnych przenieść od ustawy o promocji zatrudnienia.
– Oczywiście są urzędy, gdzie 2-3 osoby są przygotowane do obsługi klienta z niepełnosprawnością i to są pozytywne przykłady – podsumowuje minister. Zwraca też uwagę na znaczenie lekarzy medycyny pracy. – Trzeba odwrócić system – najpierw lekarz medycyny pracy musi powiedzieć, gdzie dana osoba może podjąć zatrudnienie, a dopiero potem UP może odpowiednio dostosować do tego swoje działania – mówi minister Pater.
Data opublikowania dokumentu: 2014-05-09, 16.50
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 3NsHpWKDIU
Tytuł: Jednoznaczne prawo wyeliminuje nadużycia
Napisane: Śr maja 14, 2014 13:49
Leopold Pączka, właściciel firmy Opak ze Szczecinka, prowadzi zakład produkcyjny od 1996 r. Siłę zakładu zbudował na osobach z niepełnosprawnością, których obecnie zatrudnia ok. 150 na 250 wszystkich pracowników. 30 proc. pracowników z orzeczeniem to osoby ze schorzeniami specjalnymi – niewidomi i ze schorzeniami psychicznymi.
– Wiele z tych osób pracuje u mnie od początku. Wyspecjalizowali się w swojej działce, stali się fachowcami. Przez wiele lat nauczyli się, że pewne rzeczy im się należą, że zakład im pomaga, bo to są ludzie chorzy, którzy nieustannie się leczą i muszą bardziej niż osoby pełnosprawne dbać o zdrowie – mówi Pączka.
Po bilansie pierwszego kwartału tego roku swoje straty ocenia na pół miliona złotych, mimo że produkcja w marcu była na najwyższym poziomie. – Zastanawiam się teraz, jak zautomatyzować produkcję, jak inaczej ustawić maszyny. Niektóre osoby będą musiały zostać zwolnione. Nie zrezygnuję z tych, którzy się szkolą, podnoszą kwalifikacje, bez względu na rodzaj i stopień ich niepełnosprawności - bez nich dane miejsce w zakładzie musiałoby przestać istnieć – mówi Pączka.
Stabilny i szczelny system
Jan Zając zwraca uwagę na niestabilność systemu.
– To jest prawdziwa bolączka naszego systemu, która bardzo dotyka pracodawców. Ustabilizowanie prawa jest konieczne, aby pracodawcy nie bali się, że wpadną w pułapkę prawną. Jeśli prawo będzie jasne, a jeszcze okaże się, że zatrudnienie osób niepełnosprawnych spowoduje zmniejszenie kosztów w stosunku do firm, które ich nie zatrudniają, to się zmieni – zapewnia.
Jednoznaczne prawo, w jego opinii, wyeliminuje także pseudoprzedsiębiorców, którzy wykorzystują możliwości różnej interpretacji jego zapisów i dochodzi do nadużyć. – Dlatego też chcemy uszczelniać ten system, gdyż konsekwencje zachowań takich nieuczciwych pracodawców, którzy znajdą się w każdej rzeczywistości gospodarczej, źle wpływa na cały rynek – zaznacza prezes POPON.
Jednolity system orzecznictwa o niepełnosprawności i wyższe dofinansowanie z PFRON, uzależnione od rodzaju schorzenia, dla pracodawców zatrudniających dużą liczbę osób z niepełnosprawnością to niektóre propozycje POPON, by budować trwały system wspierania rynku zatrudnienia osób z niepełnosprawnością.
- To dopiero początek – zapowiada Zając. – Ocenimy skutki tych regulacji i będziemy je dalej procedować. Naszym celem jest dobro osób z niepełnosprawnością na rynku pracy, bo jesteśmy organizacją pracodawców i stoimy na stanowisku, że to jest podstawą lepszego funkcjonowania całego systemu i osób niepełnosprawnych w naszym kraju – reasumuje.
- Zdajemy sobie sprawę z tego, że każdy drastyczny ruch w obszarze instrumentów wspierających pracodawców może mieć wpływ na zatrudnienie osób z niepełnosprawnością, ale co ciekawe, spadki w zatrudnieniu obserwujemy wtedy, gdy ustawa o rehabilitacji nie przechodzi żadnych nowelizacji. Ona jest dynamiczna i będzie dynamiczna, pozwala kreować politykę zatrudnienia i wspierać te osoby w najtrudniejszym położeniu na rynku pracy, wymaga też gruntownej zmiany – powiedział na konferencji zorganizowanej przez POPON Krzysztof Kosiński, zastępca dyrektora biura pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych.
Według Anny Dukat, eksperta ds. niepełnosprawności Business Centre Club, żadne prawo nie zmieni mentalności ludzkiej, bazującej na schematach myślowych sprzed lat, wedle których osoba niepełnosprawna jest gorsza.
– Pracodawcy boją się zatrudniać osoby z orzeczeniem i dopóki same osoby niepełnosprawne nie poczują swojej wartości, a pracodawcy nie zaczną ich doceniać, niewiele się zmieni. My sami musimy zmieniać nasze myślenie o osobach niepełnosprawnych – podkreśla Dukat.
W jej opinii rodzice chroniący swoje dzieci przed światem popełniają błąd.
– Brak też jest informacji dla rodziców, którym rodzi się niepełnosprawne dziecko, i dla wychowawców, jak kształtować taką osobę, by wierzyła w siebie – zaznacza.
Dukat podkreśla, że jeśli osoba z niepełnosprawnością chce pracować, a pracodawca nie dostanie na jej zatrudnienie dofinansowania, może zatrudnić ją na zasadzie samozatrudnienia.
Nad najbardziej efektywnym sposobem udzielania wsparcia pracodawcom w zatrudnianiu osób z orzeczeniem zastanawiał się także Kosiński. - Osoby niepełnosprawne są coraz lepiej wykształcone i coraz lepiej potrafią korzystać z instrumentów wsparcia na rynku pracy. Punktem do dyskusji jest to, czy to wsparcie pracodawców z PFRON powinno opierać się na swoistym kupowaniu miejsca pracy czy na finansowaniu odpowiednich instrumentów, które będą rekompensowały fakt zatrudnienia niepełnosprawnego pracownika – mówił Kosiński.
Data opublikowania dokumentu: 2014-05-13, 13.52
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 3Nn7ZWKDIU
Tytuł: Nie ma tąpnięcia na rynku pracy
Napisane: Pt maja 30, 2014 10:41
Niewielkie ruchy na rynku pracy osób z niepełnosprawnością, ale nie gwałtowne zmiany – ocenia sytuację dotyczącą zatrudniania osób z niepełnosprawnością minister Jarosław Duda. 22 maja w Senacie pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych przedstawił informację o realizacji ustawy okołobudżetowej w obszarze zmian wprowadzonych przez nią do ustawy o rehabilitacji.
Ustawa okołobudżetowa z końca ubiegłego roku wprowadziła m.in. zmianę do ustawy o rehabilitacji, polegającą na ustaleniu nowych zasad dofinansowania do zatrudniania osób z niepełnosprawnością, które weszły w życie 1 kwietnia br. Od tego czasu obowiązują takie same kwoty dofinansowań do wynagrodzeń osób z niepełnosprawnością na rynkach pracy otwartym i chronionym: 1500 zł dla pracownika ze znacznym stopniem niepełnosprawności, 1125 zł – ze stopniem umiarkowanym oraz 450 zł – z lekkim. Pracodawcy zatrudniający osoby ze schorzeniami specjalnymi otrzymają dodatkowe dofinansowanie w wysokości 600 zł.
Minister Duda podkreślił w Senacie, że na razie ocena sytuacji opiera się głównie na opiniach pracodawców, gdyż jest jeszcze za wcześnie na precyzyjne dane statystyczne. – Dopiero w sierpniu, po II kwartale, będziemy mieć pełną wiedzę o tym, jak zmiany w ustawie wpłyną na rynek zatrudnieniowy i wskaźnik zatrudnienia osób z niepełnosprawnością w Polsce. Z lekkim niepokojem czekamy na sprawozdawczość, ale z rozmów z pracodawcami wiemy, że zmiana ta nie dokonała tąpnięcia, jak niektórzy przepowiadali – mówił pełnomocnik rządu.
System do przebudowy
W marcu br. w systemie SOD w PFRON było zarejestrowanych 245 tys. pracowników z niepełnosprawnością i – w ocenie ministra – zmieniło się niewiele. Minister Duda przypomniał, że zasady dofinansowania do zatrudnienia osób z niepełnosprawnością od 2010 r. zmieniły się trzy razy, ale zmiany te nie wpłynęły niekorzystnie na sytuację osób z niepełnosprawnością na rynku pracy.
– Współczynnik aktywności zawodowej i wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych w Polsce konsekwentnie rośnie. I tak w 2011 r. wynosił on średnio 22,2%, a w 2012 r. – 23%. I chcę powiedzieć, że odkąd ja mam zaszczyt pełnić funkcję pełnomocnika rządu, ten wskaźnik wzrósł o prawie 5 punktów procentowych – mówił minister. – Choć oczywiście chcemy, by był dużo wyższy – podkreślił.Zwrócił także uwagę na to, że do tej pory zwiększanie środków na dofinansowanie do zatrudnienia nie przekłada się na zwiększenie liczby zatrudnionych osób.
– Dlatego konieczna jest przebudowa systemu, który dziś jest już nieco przestarzały, tak, by wesprzeć samą osobę niepełnosprawną, a nie pracodawcę – mówił pełnomocnik rządu.W jego ocenie zbudowanie nowej ustawy o rehabilitacji i nowego porządku prawnego, a nie wprowadzenie kolejnej nowelizacji będzie możliwe w oparciu o stabilne prawo.
– Dzisiaj rano dowiedziałem się od naszego przedstawiciela w Brukseli, że Komisja Europejska uchwaliła rozporządzenie dotyczące pomocy publicznej z wyłączeniem obszaru niepełnosprawności, więc będziemy mogli w dalszym ciągu bez notyfikacji wspierać pracodawców i pracowników z niepełnosprawnością – tak, żeby mogli być oni konsekwentnie dofinansowywani. W jaki sposób? To już inne pytanie – mówił minister Duda.
Założenia nowej ustawy – w najbliższych miesiącach
Zapewnił także, że priorytetowo będą traktowane osoby z niepełnosprawnością znaczną i umiarkowaną oraz ze schorzeniami specjalnymi. – Chcielibyśmy w ciągu najbliższych miesięcy przedstawić założenia nowej, kompleksowej ustawy w obszarze wsparcia osób z niepełnosprawnością w Polsce – zapewnił pełnomocnik. Jednym z jej założeń ma być inny system wprowadzania na rynek pracy osób z niepełnosprawnością – nie przez urzędy pracy, ale przez wyspecjalizowane agencje oraz przy pomocy trenera pracy i asystenta osoby niepełnosprawnej.
16 czerwca wejdzie także w życie Karta Dużych Rodzin, która uwzględnia potrzeby rodzin wielodzietnych, w których często wychowywane są dzieci z niepełnosprawnością. – Opóźnienie w wejściu w obieg tej Karty było spowodowane także problemami tego obszaru związanego z niepełnosprawnością, którym się zajmuję, bo mieliśmy gorący czas dyskusji wsparcia opiekunów i rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi – mówił minister.
Wśród kwestii podnoszonych przez senatorów podczas posiedzenia znalazła się m.in. konieczność uporządkowania stawek wynagrodzenia za godzinę pracy osób z niepełnosprawnością. – Rozwiązaniem byłoby uchwalenie stałej płacy minimalnej za godzinę, np. 10 zł. Chcielibyśmy, aby w obiegu było jak najmniej ustaw śmieciowych – zapewnił pełnomocnik. Podkreślił także, w odpowiedzi na pytanie senatora Krzysztofa Słonia, że PFRON zachowa swoją osobowość prawną. Obecnie trwają prace nad ustawą, która przypieczętuje jego status.
Senator Marek Borowski przypomniał swoją propozycję, przedstawioną podczas dyskusji nad ustawą okołobudżetową. Propozycja dotyczyła zmian w dofinansowaniu pracowników ze specjalnymi schorzeniami. Według niego kwota wsparcia mogłaby rosnąć schodowo – w zależności od stopnia niepełnosprawności osoby ze specjalnym schorzeniem. – Oszczędności mogłyby być przeznaczone dla organizacji pozarządowych, samorządów, które – można powiedzieć – przywracają ludzi do pracy; przywracają umiejętność pracy i możliwości pracy osobom niepełnosprawnym – mówił senator.
Minister Duda zapewnił, że trwają prace nad tą kwestią i w nowelizacji ustawy dotyczącej usytuowania PFRON i ta sprawa zostanie uwzględniona.
Data opublikowania dokumentu: 2014-05-26, 14.52
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 4hIgJWKDIU
Tytuł: Spadło zatrudnienie osób z niepełnosprawnością
Napisane: Pn cze 16, 2014 11:49
Autor: Tomasz Przybyszewski, fot. sxc.hu, Źródło: inf. własna, niepelnosprawni.gov.pl
Liczba zatrudnionych osób z niepełnosprawnością zmniejszyła się - wynika z najnowszych, opublikowanych 12 czerwca 2014 r., danych z Systemu Obsługi Dofinansowań i Refundacji PFRON (SODiR). Choć w dokumencie podkreślone jest, że dane mogą nie być pełne, widać jednak wyraźny spadek zatrudnienia w zakładach pracy chronionej (zpch), którego nie równoważy niewielki wzrost miejsc pracy na otwartym rynku.
O ile w marcu 2014 r. w SODiR zarejestrowanych było 247.612 pracowników z niepełnosprawnością, w kwietniu (choć dane mogą być niepełne) ich liczba spadła do 240.206. Dane te robią jeszcze większe wrażenie, gdy porównać je do zeszłorocznych 253 tys. (październik i listopad 2013 r.) pracowników, których pensje dofinansowywał PFRON.
Wyraźny spadek widać na rynku chronionym. Od marca do kwietnia pracę straciło tam 8359 osób z niepełnosprawnością. Lepiej jest na rynku otwartym, choć nie równoważy to ogólnego spadku zatrudnienia. Liczba zarejestrowanych w SODiR pracowników firm rynku otwartego wzrosła o 933.
Ten negatywny ruch na rynku pracy tłumaczyć trzeba obowiązującym właśnie od kwietnia 2014 r. zrównaniem kwot dofinansowania do zatrudnienia pracowników z niepełnosprawnością na rynkach otwartym i chronionym. Od 1 kwietnia kwoty te wynoszą: 1800 zł dla pracownika ze znacznym stopniem niepełnosprawności, 1125 zł z umiarkowanym i 450 zł z lekkim stopniem. Pracodawcy zatrudniający osoby ze schorzeniami specjalnymi otrzymują dodatkowe 600 zł.
Zapowiadane od lat zrównanie dofinansowań jest dobre dla pracodawców z rynku otwartego, jednak mniej korzystne jest dla zakładów pracy chronionej. Statystyki SODiR wydają się to potwierdzać, choć należy raz jeszcze podkreślić, że dane mogą być niepełne. Wprawdzie nie potwierdziły się prognozy o załamaniu rynku pracy osób z niepełnosprawnością, jednak spadek zatrudnienia jest niestety dość wyraźny.
O pracy osób z niepełnosprawnością w TVP Regionalna!
Problematyce zatrudnienia osób z niepełnosprawnością poświęcony będzie najbliższy odcinek programu „Misja Integracja”, który obejrzeć będzie można w niedzielę 15 czerwca o godz. 9:00 na antenie TVP Regionalna (w przyszłym tygodniu także na naszym portalu). Gościem programu będzie Jarosław Duda, sekretarz stanu i pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych. Piotr Pawłowski porozmawia z zaproszonym gościem m.in. o możliwościach podjęcia pracy przez osoby z niepełnosprawnością oraz problemie ich zatrudniania na otwartym rynku pracy i towarzyszącym temu barierom.
Data opublikowania dokumentu: 2014-06-12, 14.29
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 57EW5WKDIU
Tytuł: Koniec dofinansowań lekkiego stopnia?
Napisane: Pn cze 16, 2014 11:50
Koniec dofinansowania do pensji osób z lekkim stopniem?
Autor: Mateusz Różański, Źródło: inf. własna
- W przyszłym budżecie chcemy bardzo zmodernizować system wsparcia w obszarze pomocy ze środków PFRON. Co niewątpliwie wywoła też ogromną burzę wśród pracodawców, odstąpimy najprawdopodobniej już od nowego roku od wsparcia pracodawców osób z lekkim stopniem niepełnosprawności – zapowiedział Jarosław Duda, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych.
Słowa te padły 5 czerwca 2014 r. podczas debaty „Dorosłe osoby z autyzmem w Polsce. Czy mają szanse na włączenie społeczne?”, zorganizowanej w Sejmie przez Fundację Synapsis pod patronatem Parlamentarnej Grupy ds. Autyzmu, podczas której dyskutowano o tym, jak stworzyć mądry system wspierania osób z autyzmem.
Wedle zapowiedzi ministra Dudy środki uzyskane w ten sposób będą mogły być przeznaczone na wsparcie rehabilitacji społecznej, w tym również osób z całościowym zaburzeniem rozwojowym. Te pieniądze mają trafić m.in. do warsztatów terapii zajęciowej i na program mieszkań wspomaganych.
- Jeśli w końcu inaczej dostrzeżemy potrzebę nie takiego prostego dofinansowania tylko miejsc pracy, w zależności od tego, jaki kto ma stopień niepełnosprawności, to tych środków będzie więcej - mówił minister Duda.
Minister podkreślił jednak, że będą bardzo trudne decyzje.
Całej jego wypowiedzi wysłuchać można na stronie internetowej Sejmu.
Data opublikowania dokumentu: 2014-06-06, 13.32
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 57EZ5WKDIU
Tytuł: Czy rzeczywiście spada zatrudnienie?
Napisane: Cz cze 26, 2014 19:05
Czy rzeczywiście spada zatrudnienie? Biuro Pełnomocnika wyjaśnia
Autor: Tomasz Przybyszewski, Źródło: niepelnosprawni.gov.pl, inf. własna
12 czerwca br. informowaliśmy na naszym portalu, że według danych z Systemu Obsługi Dofinansowań i Refundacji PFRON (SODiR) liczba zatrudnionych osób z niepełnosprawnością zmniejszyła się, podkreślając, że najnowsze kwietniowe dane są niepełne. Do naszych wniosków odniosło się Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych.
W naszym artykule podkreślaliśmy, że dane za kwiecień 2014 r., choć mogą być niepełne, pokazują wyraźny spadek zatrudnienia w zakładach pracy chronionej (zpch), którego nie równoważy niewielki wzrost miejsc pracy na otwartym rynku. O ile w marcu 2014 r. w SODiR zarejestrowanych było 247.612 pracowników z niepełnosprawnością, w kwietniu ich liczba spadła do 240.206. Dane te robią jeszcze większe wrażenie, gdy porównać je do zeszłorocznych 253 tys. (październik i listopad 2013 r.) pracowników, których pensje dofinansowywał PFRON.
Ten negatywny ruch na rynku pracy tłumaczyliśmy obowiązującym właśnie od kwietnia 2014 r. zrównaniem kwot dofinansowania do zatrudnienia pracowników z niepełnosprawnością na rynkach otwartym i chronionym. Od 1 kwietnia kwoty te wynoszą: 1800 zł dla pracownika ze znacznym stopniem niepełnosprawności, 1125 zł z umiarkowanym i 450 zł z lekkim stopniem. Pracodawcy zatrudniający osoby ze schorzeniami specjalnymi otrzymują dodatkowe 600 zł. Zaznaczyliśmy też, że wprawdzie nie potwierdziły się prognozy o załamaniu rynku pracy osób z niepełnosprawnością, jednak spadek zatrudnienia jest niestety dość wyraźny.
Oświadczenie Biura Pełnomocnika
Do m.in. tych słów odniosło się na swojej stronie internetowej Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych. Poniżej zamieszczamy pełną treść oświadczenia:
W związku z pojawiającymi się na niektórych portalach informacjami o spadku zatrudnienia osób niepełnosprawnych po wejściu w życie z dniem 1 kwietnia br. zmian w systemie dofinansowania do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych uprzejmie informuje, że:
- Formułowanie tez oraz wniosków dotyczących zatrudnienia osób niepełnosprawnych w oparciu o dane pochodzące z Systemu Obsługi Dofinansowań i Refundacji (SODiR) jest nieuprawnione tym bardziej, jeśli dane te nie są kompletne.
- Dane dotyczące liczby pracowników niepełnosprawnych, których wynagrodzenia dofinansowane są ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (pochodzące z SODiR) dotyczą tylko części zatrudnionych osób niepełnosprawnych i dlatego nie stanowią wystarczającej podstawy do analizy o sytuacji osób niepełnosprawnych na rynku pracy ogółem.
- Analiza sytuacji w zakresie zatrudnienia subsydiowanego (co jest możliwe w oparciu o dane z systemu SODiR) nie jest jednak uprawniona w oparciu dane za kwiecień 2014 r. które jeszcze nie są pełne.
- Nieuprawnione jest również porównywanie danych z różnych okresów sprawozdawczych, tak jak to czynią autorzy niektórych publikacji porównując np. dane z października 2013 roku z niepełnymi danymi z kwietnia 2014 roku.
- Od lat obserwowane są cykliczne zmiany w liczbie osób niepełnosprawnych zarejestrowanych w SODiR PFRON, zatrudnionych w zakładach pracy chronionej oraz na otwartym rynku pracy tj. wzrost w czwartym kwartale oraz spadek w pierwszym kwartale każdego roku. Począwszy od drugiego do czwartego kwartału każdego roku obserwowana jest tendencja rosnąca.
- Liczba pracowników niepełnosprawnych zarejestrowanych w SODiR w pierwszym kwartale bieżącego roku wyniosła średnio 247,5 tys. osób, podczas gdy w analogicznym okresie roku poprzedniego wyniosła średnio 242,5 tys. osób. Średnia liczba pracowników niepełnosprawnych w 2013 roku, których wynagrodzenia były subsydiowane wynosiła 248,2 tys. i była najwyższa w całym okresie funkcjonowania tego instrumentu. Natomiast wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych w tym samym roku, po raz pierwszy od 2008 roku, wykazał tendencję spadkową.W tym kontekście należy podkreślić, że 2013 był rokiem, w którym nie nastąpiły żadne zmiany w obowiązującym systemie dofinansowania do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Oznacza to, że faktyczna sytuacja osób niepełnosprawnych na rynku pracy uwarunkowana jest innymi czynnikami niż zmiany w tym systemie.
- Wstępna analiza sytuacji osób niepełnosprawnych na rynku pracy, uwzględniająca zmiany wprowadzone do systemu dofinansowań do wynagrodzeń, które weszły w życie z dniem 1 kwietnia 2014 roku, możliwa będzie dopiero po uzyskaniu pełnych danych z SODiR za drugi kwartał bieżącego roku i opublikowaniu przez GUS danych z Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności za ten kwartał tj. we wrześniu 2014 r.
Data opublikowania dokumentu: 2014-06-25, 09.58
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 6xp05WKDIU
Tytuł: Spadek liczby dofinansowanych stanowisk nie oznacza zwolnień
Napisane: Cz lip 31, 2014 07:01
- Dane za okresy październik 2013 r. i marzec 2014 r. wskazują, że liczba osób niepełnosprawnych, na które pracodawcy otrzymali dofinansowanie do wynagrodzeń, spadła ogółem o 2,1%, przy czym wzrosła o 3,4% na otwartym rynku pracy – informuje nas Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS).
Ministerstwo przypomina, że dane pochodzące z systemu SODiR/PFRON nie są źródłem informacji o liczbie zatrudnionych osób niepełnosprawnych, a jedynie o liczbie pracowników, których wynagrodzenia są dofinansowane ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Ryszard Dzik, prezes podkarpackiego Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych (SON), alarmuje, że najnowsze dane z BAEL (GUS i ZUS) na temat zatrudnienia osób niepełnosprawnych wskazują, że od końca III kw. 2013 r. do końca I kw. 2014 r. 32 tys. osób z niepełnosprawnością straciło pracę lub zaprzestało działalności gospodarczej. - Natomiast z ostatnich danych PFRON/SODiR wynika, że proces zwalniania osób niepełnosprawnych z pracy trwa także i w kolejnych miesiącach 2014 r., gdyż w kwietniu i w maju br. z systemu dofinansowań ubyło (straciło pracę) ich kolejne 9,8 tys. Można zatem przyjąć, że od końca III kw. 2013 r. do końca maja br. pracę utraciło 41,8 tys. pracowników z orzeczeniem – mówi Dzik.
Różne przyczyny spadku
MPiPS przestrzega jednak przed sumowaniem danych BAEL z danymi pochodzącymi z SODiR odnoszącymi się do liczby pracowników niepełnosprawnych, których wynagrodzenia są dofinansowane ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
- Takie działanie prowadzi do niewłaściwych wyników oraz przekłamania danych, gdyż odnoszą się one do wartości nieporównywalnych – mówi przedstawiciel biura prasowego resortu pracy.
Według niego ogólne zmniejszenie liczby pracowników, których wynagrodzenia są dofinansowane, może mieć różne przyczyny, wynikające m. in. z niespełnienia warunków ustawowych do otrzymania wsparcia w tej formie. Nie oznacza to, że osoby, których wynagrodzenia nie są dofinansowane, już nie pracują. Jak podkreśla ministerstwo, uwarunkowania prawne, w których funkcjonują pracodawcy po utracie statusu zakładu pracy chronionej, sprzyjają pozostawieniu osób niepełnosprawnych w zatrudnieniu u tych pracodawców. W zależności od utrzymywanej struktury zatrudnienia, pracodawcy ci mogą korzystać z uprawnienia do nieodprowadzania części lub całości zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych oraz z zachowania prawa do dysponowania zakładowym funduszem rehabilitacji osób niepełnosprawnych.
- Liczba pracodawców występujących o dofinansowanie jako zakład pracy chronionej (zpchr) w kwietniu br. spadła w stosunku do października 2013 r. z 1 396 podmiotów do 1 339. Przyczyną tego spadku jest m.in. to, że 46 pracodawców w kwietniu tego roku przeszło na otwarty rynek pracy, a 25 pracodawców nie złożyło wniosku o dofinansowanie za kwiecień 2014 r. Ponadto za kwiecień br. pojawiło się 14 nowych zpchr-ów w stosunku do października ubiegłego roku – wyjaśnia MPiPS.
Resort wskazuje, że jednocześnie 25 pracodawców zpchr, którzy zaprzestali składania wniosków, zgłosili do dofinansowania w październiku 2013 r. łącznie 1 974 osoby, z czego 1 188 osób zostało zgłoszonych do dofinansowania w kwietniu 2014 r. przez inne podmioty. Spośród wszystkich pracowników zgłoszonych za październik ubiegłego roku przez zpchr ponad 6 500 osób zostało za kwiecień br. zgłoszonych do dofinansowań przez rynek otwarty. - Rośnie liczba podmiotów oraz osób zatrudnionych na rynku otwartym. Za kwiecień br. było ich więcej w stosunku do października zeszłego roku o 967 podmiotów. Liczba osób niepełnosprawnych na tzw. rynku otwartym zwiększyła się za kwiecień 2014 r. w stosunku do października 2013 r. o ponad 6 600 osób – wyjaśnia resort pracy.
Podkreśla także fakt, że dotychczasowe doświadczenia związane z obserwacją danych o osobach zgłaszanych do SODiR wskazują, że niezgłoszenie danego pracownika za jeden miesiąc nie oznacza, iż pracownik ten nie zostanie wykazany w kolejnych miesiącach przez tego samego lub nowego pracodawcę. MPiPS odnosi się także do danych z BAEL.
- Dokonując analizy danych pochodzących z BAEL, należy stwierdzić, że szacowana liczba pracujących osób niepełnosprawnych w I kwartale br. istotnie uległa zmniejszeniu o 41 tys. w stosunku do danych za III kwartał 2013 r. Nie można natomiast na podstawie tych danych wyciągać wniosku, że różnica ta wynika z utraty pracy przez nie. Część z nich mogła utracić status osoby niepełnosprawnej i pozostając w zatrudnieniu, może być wykazywana w grupie osób sprawnych. Część z nich, osiągając wiek emerytalny, przeszła do grupy osób biernych zawodowo, na co wskazuje mniejsza liczba osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym, liczba ta bowiem zmniejszyła się w tym samym okresie –III kwartałem 2013 r. i I kwartał 2014 r. – o 43 tys. osób – mówi przedstawiciel biura prasowego.
- Jak wynika z danych BAEL i danych pochodzących z systemu SODiR, PFRON wzrost liczby pracowników niepełnosprawnych, których wynagrodzenia były dofinansowane w 2013 r.
(w stosunku do roku 2012) nie przełożył się na wzrost wskaźnika zatrudnienia osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym, wskaźnik ten w tym samym roku spadł bowiem o 0,6 punktu procentowego w stosunku do roku poprzedniego. Natomiast spadkom liczby dotowanych miejsc pracy osób niepełnosprawnych w latach 2011-2012 towarzyszył wzrost wskaźnika zatrudnienia tych osób. Oznacza to, że na sytuację osób niepełnosprawnych na rynku pracy mają silniejszy wpływ inne czynniki niż dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych – konkluduje przedstawiciel resortu.
Data opublikowania dokumentu: 2014-07-28, 17.00
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/187948
Tytuł: Zatrudnienie rośnie, liczba zpchr maleje
Napisane: Pt wrz 12, 2014 08:50
W II kwartale 2014 r. współczynnik aktywności zawodowej osób z niepełnosprawnością w wieku produkcyjnym oraz wskaźnik ich zatrudnienia wzrosły o 1,5 pkt. proc. w porównaniu z I kwartałem br. – wskazują ogłoszone przez GUS wyniki Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) za II kwartał 2014 r.
Od kwietnia do końca lipca tego roku współczynnik aktywności zawodowej osób z niepełnosprawnością w wieku produkcyjnym wyniósł 27,2 proc., a wskaźnik zatrudnienia 22,5 proc. W II kwartale tego roku pracowało 479 tys. osób z niepełnosprawnością, podczas gdy w pierwszych trzech miesiącach tego roku - 441 tys. Liczba bezrobotnych spadła zaś z 93 tys. w pierwszym kwartale do 91 tys. w drugim. Oznacza to, że stopa bezrobocia spadła o 1 pkt. proc. w tym okresie.
„Jak wynika z powyższych danych zmiany w zakresie wspierania zatrudnienia osób niepełnosprawnych (obniżenie kwot dofinansowania do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych), jakie nastąpiły od 1 kwietnia 2014 r., nie spowodowały pogorszenia sytuacji osób niepełnosprawnych na rynku pracy, która pozostaje na stabilnym poziomie” – komentuje na swojej stronie Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych (BON).
BON zwraca także uwagę na to, że wzrost wskaźnika zatrudnienia i aktywności zawodowej w stosunku do pierwszego kwartału jest charakterystyczny także dla lat poprzednich. „Należy dodać, iż w porównaniu do danych średniorocznych za 2013 r., w II kwartale 2014 r. zarówno współczynnik aktywności zawodowej jak i wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym utrzymał się na tym samym poziomie, natomiast stopa bezrobocia obniżyła się o 0,5 pkt. proc.” – podaje BON.
Wzrost, ale...
- Możliwy jest wzrost wskaźnika zatrudnienia o 1,5 pkt. proc. w porównaniu do wyników z I kwartału br., gdyż w badaniu zostały uwzględnione również osoby niepełnosprawne pracujące sezonowo. Po drugie widać, iż pracodawcy z tzw. otwartego rynku zwiększyli po 1 kwietnia br. zatrudnienie osób niepełnosprawnych, gdyż dla nich kwoty dofinansowań z PFRON zostały podwyższone w stosunku do zakładów pracy chronionej (zpchr). Dodatkowo wielu pracodawców, którzy utracili status zpchr, musiało właśnie przejść na tzw. otwarty rynek i w dalszym ciągu zatrudniać niepełnosprawnych, a więc to też ich pracownicy niepełnosprawni zostali ujęci w tym badaniu – komentuje Edyta Sieradzka z Ogólnopolskiej Bazy Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (OBPON). - Obawiam się jednak, iż po 2014 roku, patrząc na dane od wojewodów i z danych z SODiR, zostanie bardzo mała liczba pracodawców mających status zpchr – a to przede wszystkim oni chcieli zatrudniać niepełnosprawnych – dodaje.
Według Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (POPON) w drugim kwartale tego roku nie widać wielkich zmian na rynku pracy osób z niepełnosprawnością.
- Nie ma niestety wzrostu, między innymi też z tego względu, że na rynku pracy nie pojawiły się nowe możliwości w tym zakresie. Cieszy jednak, że pracodawcy rynku chronionego nie zareagowali nerwowo na zmiany dotyczące wysokości dofinansowania – komentuje Monika Tykarska, wiceprezes POPON.
Rynek coraz bardziej otwarty
„W kwietniu tego roku na rynek otwarty przeszło 46 pracodawców. Rośnie także liczba podmiotów i osób zatrudnionych na rynku otwartym. W kwietniu 2014 r. było ich więcej o 967 w stosunku do października ubiegłego roku, a liczba zatrudnionych na otwartym rynku, porównując te dwa okresy, zwiększyła się o 6600 osób” – informował minister Jarosław Duda, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych, w sierpniu tego roku w piśmie do marszałka Senatu Bogdana Borusewicza.
W tym samym piśmie minister informuje, że zwrócił się do ministra gospodarki z prośbą o zajęcie stanowiska ws. objęcia wymogiem zatrudnienia 6 proc. pracowników z orzeczeniem przez pracodawców zatrudniających co najmniej 17 pracowników ogółem.
„Jednocześnie zasugerowałem rozważenie wpływu na konkurencyjność przedsiębiorstw pułapu zatrudnienia obligującego do wpłaty na PFRON na poziomie do 10, 15 lub 20 osób w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy – w przypadku nieosiągnięcia 6 proc. wskaźnika zatrudnienia osób z niepełnosprawnością” – poinformował pełnomocnik.
Pismo było odpowiedzią na postulaty zgłoszone przez Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych „Podkarpacie”.
Data opublikowania dokumentu: 2014-09-11, 16.07
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/190024

References: art. 68
 art. 157
 art. 3
 art. 3
 art. 68
 art. 26
 art. 3