Source: http://kekusz.pl/2013/07/22-07-2013-pismo-z-kekusia-do-poslow-andrzeja-dudy-i-anny-grodzkiej/
Timestamp: 2019-02-20 14:30:49+00:00

Document:
22.07.2013 – pismo Z. Kękusia do Posłów Andrzeja Dudy i Anny Grodzkiej – Polskie prawo czy polskie prawie
26/07/2013 admin Zbigniew Kękuś 0
Krakow, dnia 22 lipca 2013 r.
Pan Piotr Kosmaty, Rzecznik Prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, ul. Cystersow 18, 31-553 Krakow
Pan dr Werner Kohler, Konsul Generalny Republiki Federalnej Niemiec, ul. Stolarska 7, 31-043 Krakow
Rabin Mordechal Schudrich, Naczelny Rabin Polski, Gmina Wyznaniowa Zydowska w Warszawie, ul. Twarda 6, 00-950 Warszawa
Prezentacja metod kreowania przez funkcjonariuszy publicznych ofierze ich zawodowej i moralnej niekompetencji wizerunku osoby chorej psychicznie i niepoczytalnej.
Okrucienstwo, zwyrodnienie, sadyzm, ignorancja, cwaniactwo i tchorzostwo niektorych sedziow Sadu Okregowego w Krakowie, Sadu Apelacyjnego w Krakowie, sedzi Sadu Rejonowego w Debicy Beaty Stoj oraz prof. dr hab. Andrzeja Zolla i ich skutki dla mnie i mojej rodziny.
skierowanie przez Adresatow niniejszego pisma wnioskow do:
prezesa Sadu Rejonowego w Debicy sedzi Beaty Stoj o zwrocenie mi przez Sad Rejonowy w Debicy kwoty 3239,20 zl, tj. odsetek od kwoty 7.280,70 /slownie: siedem tysiecy dwiescie osiemdziesiat 70/100/ zl, za okres od dnia 1 listopada 2008 r. do dnia 10 kwietnia 2012 r
Ministra Sprawiedliwosci Marka Biernackiego i Prezesa Sadu Okregowego w Rzeszowie Tomasza Wojciechowskiego o skierowanie wniosku do prezesa Sadu Rejonowego w Debicy sedzi Beacie Stoj, by mi zwrocila kwote, jak w p. II.1.
rozwazenie mozliwosci udzielania mi przez:
Biura Poselskie Adresatow niniejszego pisma, lub
„Ruch Palikota” i „Prawo i Sprawiedliwosc”
zapomogi w kwocie po 500,00 /slownie: piecset/ zlotych miesiecznie, do dnia wydania przez Sad Rejonowy w Debicy wyroku w sprawie przeciwko mnie, rozpoznawanej na podstawie aktu oskarzenia z dnia 12 czerwca 2006 r. prokuratora Prokuratury Rejonowej Krakow Srodmiescie – Wschod Radoslawy Ridan
Dowod: Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt II K 854/10 akt oskarzenia prokuratura Prokuratury Rejonowej Krakow Srodmiescie WschodRadoslawy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. /sygn. akt Prokuratury 1 Ds. 39/06/S/ – Zalacznik 38.2
z dnia 8 grudnia 2006 r. na Postanowienie Sadu Rejonowego w Debicy z dnia 30 listopada 2006 r. – Zalacznik 36
Dowod : Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt II K 854/10, Postanowienie z dnia 11 grudnia 2012 r. sedzi Beaty Stoj – Zalacznik 37
W zalaczeniu przesylam kopie moich pism:
z dnia 15 lipca 2013 r. do Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Krakow Srodmiescie-Wschod Krystyny Kowalczyk, zawierajacego wniosek o wystapienie przez Prokurature do Sadu Rejonowego w Debicy o zmiane opisu i modyfikacje kwalifikacji prawnej czynow przypisanych mi aktem oskarzenia z dnia 12 czerwca 2006 r. prokurator Radoslawy Ridan /sygn. akt 1 Ds. 39/06/S/ – Zalacznik 38
z dnia 17 lipca 2013 r. do Pana Posla Andrzeja Dudy, zawierajacego prosbe o wystapienie z wnioskiem do Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Krakow Srodmiescie – Wschod o odstapienie przez Prokurature od oskarzenia wniesionego przeciwko mnie przez prokurator Radoslawe Ridan aktem oskarzenia z dnia 12 czerwca 2006 r. /sygn. akt 1 Ds. 39/06/S/ – Zalacznik 39
Pisma, jak wyzej prezentuja najwazniejsze wady prawne aktu oskarzenia przeciwko mnie sporzadzonego w dniu 12 czerwca 2006 r. przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Krakow Srodmiescie – Wschod Radoslawe Ridan, ktorym oskarzyla mnie o popelnienie 18 czynow, tj. o to, ze – jak podala w opisie kazdego czynu:„wokresieodstycznia2003r.do maja 2005 r./lub wrzesnia 2005 r. – ZKE/wKrakowiedzialajacwwykonaniuzgorypowzietegozamiaru,wkrotkichodstepachczasu, za posrednictwem portalu internetowego Zarzadu Glownego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl i zalozonej przez siebie strony pod domena zkekus.w.interia.pl” :
Wszystkie wyzej wymienione czyny mialem popelnic w zwiazku ze sprawa o rozwod rozpoznawana od dnia 17 czerwca 1997 r. do dnia 10 kwietnia 2006 r. przez Sad Okregowy w Krakowie do sygn. akt XI CR 603/04 /uprzednio 1 IC 1115/97/R/.
Na wniosek wladz wlasciwego miejscowo Sadu Rejonowego dla Krakowa Srodmiescia Sad Najwyzszy przekazal – przez wzglad na dobro wymiaru sprawiedliwosci /art. 37 K.p.k./ – postanowieniem z dnia 27 pazdziernika 2006r. /sygn. akt: IV KO 44/06/ sprawe przeciwko mnie do rozpoznania Sadowi Rejonowemu w Debicy.
W dniu 18 grudnia 2007 r. sedzia Sadu Rejonowego ww Debicy Tomasz Kuczma wydal wyrok, ktorym uznal mnie za winnego popelnienia wszystkich czynow, jak w akcie oskarzenia prokurator R. Ridan.
Sad Okregowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 wrzesnia 2010 r. /sygn. II Ko 283/10/, w zakresie 16 czynow, tj. I, III – XVII. Sad Okregowy zarzucil sedziemu razace i majace wplyw na tresc wyroku naruszenie prawa materialnego okreslonego w art. 226 § 1 K.k.
Sad Najwyzszy wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. /sygn. akt IV KK 272/11/ – wydanym na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego wniesionej w dniu 23.08.2011 r. /sygn. akt PG IV KSK 699/11 – w zakresie pozostalych dwoch czynow /II i XVIII/. Prokurator Generalny i Sad Najwyzszy zarzucili sedziemu T. Kuczmie razace i majace wplyw na tresc wyroku naruszenie prawa procesowego okreslonego w art. 7 K.p.k. i w art. 366 § 1 K.p.k.
Po uchyleniu wyroku sedziego T. Kuczmy w zakresie wszystkich przypisanych mi nim czynow i przekazaniu sprawy przeciwko mnie Sadowi Rejonowemu w Debicy do ponownego rozpoznania, rozpoznaje ja do sygn. akt II K 854/10 sedzia Beata Stoj.
Zawiadomienie o popelnieniu przeze mnie wyzej wymienionych przestepstw zlozyl w dniu 2 czerwca 2004 r. w Prokuraturze Rejonowej Krakow Srodmiescie-Wschod owczesny Prezes Sadu Apelacyjnego w Krakowie sedzia Wlodzimierz Baran. Wszystkim wyzej wymienionym osobom zalezalo na uczynieniu mnie przestepca. Wszyscy obciazyli mnie zeznaniami w prowadzonym przez prokurator R. Ridan postepowaniu przygotowawczym, co prokurator poswiadczyla w taki sposob prezentujac zebrany przez nia material dowodowy: „Na podstawie zgromadzonego w sprawie materialu dowodowego, a to zeznan swiadkowAnny Karcz-Wojnickiej (k:130-131), Hanny Nowickiej de Poraj (k; 133), Jana Kremera (k; 149-150), Wlodzimierza Barana (k: 137-138), Agaty Wasilewskiej-Kawalek (k:155), Marii Kus-Trybek (k:158-159), Agnieszki Oklejak (k;161-162) Izabeli Strozik (k;164-165), Liliany Siodlarz-Kapery (k:167-168), Wieslawy Zoll (k: 188), Malgorzaty Ferek (k: 207-208), Anny Kowacz-Braun (k: 210-211), Andrzeja Zolla (k; 256-257), Danuty Klosinskiej (k; 2405-2406), Jadwigi Osuch (k:2409-2410), dokumentow uzyskanych ze strony internetowych Zarzadu Glownego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i zkekus.w.interia.pl (k: 268-616), materialow uzyskanych z postepowania sygn. XI CR 603/04 Sadu Okregowego w Krakowie Wydzial XI Rodzinny z pozwu Zbigniewa Kekusia przeciwko Marii Kekus o rozwod (k:618) stwierdzono nastepujacy stan faktyczny. (…).”
Dowod : Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarzenia prokurator Radoslawy Ridan z dnia 13 czerwca 2006 r., karty 2417-2438
Gdyby Wieslawa i Andrzej Zoll oraz kazdy z sedziow poinformowal prokurator R. Ridan, ze nie stawi sie na jej wezwanie, bo nie jest zainteresowany prowadzeniem postepowania odnosnie jego/jej osoby i nie czujac sie pokrzywdzony moim dzialaniem nie chce aby byly prowadzone z jego/jej udzialem jakiekolwiek czynnosci procesowe., prokurator R. Ridan umorzyla by – na podstawie prawa okreslonego w art. 322 § 1 K.p.k. – wszczete przez nia sledztwa. Ale oni chcieli mnie uczynic przestepca.
Poniewaz w poprzednich pismach do Panstwa podawalem wady prawne aktu oskarzenia prokurator Radoslawy Ridan i wydanego na jego podstawie skazujacego mnie wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. sedziego Sadu Rejonowego w Debicy Tomasza Kuczmy, w niniejszym, ze wzgledu na prosby, ktore kieruje do Panstwa przedstawie, dlaczego prof. Andrzej Zoll, jego malzonka, adw. Wieslawa Zoll i sedziowie Sadu Okregowego w Krakowie uczynili mnie przestepca, w jaki sposob realizowali ich cel uczynienia mnie nim oraz jakie tego sa dla mnie i mojej rodziny konsekwencje.
Przede wszystkim wskazac nalezy, ze sedzia W. Baran zlozyl zawiadomienie o popelnieniu przeze mnie w.w. przestepstw, gdy Sad Okregowy w Krakowie jeszcze rozpoznawal w.w. sprawe do sygn. XI CR 603/04, ale juz po tym, gdy miedzy innymi:
sedziny Wydzialu XI Cywilnego-Rodzinnego Sadu Okregowego w Krakowie SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga, SSO Malgorzata Ferek, SSR del. do SO Izabela Strozik okradly mnie w 2003 roku z kwoty 7.700,00 zl,
pismami kierowanymi od 2001 r. do Sadu Okregowego w Krakowie i Sadu Apelacyjnego w Krakowie, do Okregowej Rady Adwokackiej w Krakowie i Naczelnej Rady Adwokackiej, a ostatecznie takze do Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Andrzeja Zolla bezskutecznie zadalem, by adw. Wieslawa Zoll doreczyla Sadowi i mnie zaswiadczenia, na ktore powolala sie w jednym z jej pism procesowych celem dowiedzenia slusznosci postawionego mi zarzutu zlozenia falszywych zeznan.
ja pismem z dnia 23 kwietnia 2004 r. zglosilem Rzecznikowi Praw Dziecka Pawlowi Jarosowi sprawe naruszenia przez sedziow Sadu Okregowego w Krakowie i Sadu Apelacyjnego w Krakowie /SSO Ewa Handerek, SSR del. do SO Agata Wasilewska-Kawalek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus-Trybek/ i RPO Andrzeja Zolla konstytucyjnych i ustawowych praw mojego maloletniego, chorego na skolioze i lordoze syna do ochrony zdrowia,
W dniu 21 maja 2003 r. sedzia Izabela Strozik wydala wyrok konczacy sprawe sygn. akt XI CR 603/04 w pierwszej instancji. Zlozylem apelacje, w ktorej podalem, ze wyrok z dnia 21.05.2003 r. jest dotkniety niewaznoscia poniewaz zostal wydany przez sedzie wylaczona z mocy ustawy. Kierowany przez SSO Agnieszke Oklejak Wydzial XI Cywilny-Rodzinny zazadal ode mnie oplaty od apelacji w kwocie 7.700,00 zl, ktora uiscilem w dniu 6 pazdziernika 2003 r.
W dniu 29 stycznia 2004 r. Sad Apelacyjny w Krakowie wydal wyrok, ktorym orzekl – Zalacznik 1: „Sygn. akt I ACa 1186/03 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 29 stycznia 2004r. Sad Apelacyjny w Krakowie – Wydzial I Cywilny w skladzie Przewodniczacy: (…) na skutek apelacji powoda od wyroku Sadu Okregowego w Krakowie z dnia 21 maja 2003r. sygn. akt I 1 C 1115/97/R /po przywroceniu sprawy do Sadu I instancji zmieniona na XI CR 603/04 – ZKE/Sad Apelacyjny w Krakowie – Wydzial I Cywilny w skladzie SSA Wojciech Kosciolek, Sedziowie: SSA Marta Romanska, SSA Andrzej Struzik (…) po rozpoznaniu apelacji powoda od wyroku Sadu Okregowego w Krakowie z dnia 21 maja 2003 r. (…) uchyla zaskarzony wyrok, znosi postepowanie w zakresie objetym rozprawa w dniu 21 maja 2003 r. i sprawe przekazuje do ponownego rozpatrzenia i orzeczenia o kosztach postepowania apelacyjnego.” UZASADNIENIE (…) Na rozprawie w dniu 21 maja 2003 r. powod nie stawil sie, stawil sie natomiast pelnomocnik powoda, ktoremu, jak wynika z protokolu, doreczono „odpis postanowienia Sadu Okregowego wydanego w dniu 19 maja 2003 r., w ktorym sprostowano oczywista omylke pisarska w odpisach postanowienia wydanego w sprawie w dniu 25.04.2003 r.”. Rozprawie tej przewodniczyl sedzia /Izabela Strozik – ZKE/, ktorego wylaczenia domagal sie powod we wniosku zlozonym 22 kwietnia 2003 r. Na rozprawie tej prowadzono postepowanie dowodowe, Przeprowadzono dowody z szeregu dokumentow, opinii RODK, a takze z przesluchania pozwanej, natomiast postanowiono pominac dowod z przesluchania powoda uznajac jego niestawiennictwo za nieusprawiedliwione. Wowczas tez zamknieto rozprawe i bezposrednio po tym ogloszono wyrok. Majac na uwadze powyzsze okolicznosci nalezy stwierdzic, ze wniosek powoda o wylaczenie sedziego nie zostal dotychczas rozpoznany, albowiem opisany wyzej dokument datowany 25 kwietnia 2003 r. i znajdujacy sie na karcie 1524 akt nie stanowi postanowienia . Jak wskazuje Sad Najwyzszy w postanowieniu z dnia 21 stycznia 2003 r. sygn. III CZP 84/02 (publikowane OSNC 2003/10/140) „postanowienie o charakterze formalnym, podlegajace zaskarzeniu wydane na posiedzeniu niejawnym – skonstruowane w ten sposob, ze jego sentencja wraz z uzasadnieniem stanowi jeden dokument – nie istnieje w znaczeniu procesowym w sytuacji, w ktorej sklad sadu podpisal tylko uzasadnienie, natomiast nie podpisal sentencji .” Sad Apelacyjny poglad ten w pelni akceptuje i wielokrotnie prezentowal go w swoich orzeczeniach.
Jakkolwiek w „postanowieniu” z dnia 25 kwietnia 2003 r. nie zostala graficznie oddzielona sentencja od uzasadnienia, to nie budzi watpliwosci, ze jego czesc zaczynajaca sie od slowa „albowiem” stanowi uzasadnienie, a zatem podpisane zostalo jedynie uzasadnienie. W konsekwencji uznac ja nalezy za postanowienie nie istniejace.
Skoro wniosek o wylaczenie sedziego nie zostal rozpoznany, stosownie do art. 50 § 3 k.p.c. sedzia ten mogl spelniac tylko czynnosci nie cierpiace zwloki, a zatem nie mogla przewodniczyc rozprawie w dniu 21 maja 2003 r. i wydac wowczas wyroku. (…) W konsekwencji przyjac nalezy, iz postepowanie przed Sadem I instancji, w zakresie objetym ostatnia rozprawa, dotkniete jest niewaznoscia (art. 379 pkt 4 i 5 k.p.c.). a zatem na podstawie art. 386 § 2 i art. 108 § 2 k.p.c. nalezalo orzec jak w sentencji.”
Dowod: Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 1186/03 wyrok z dnia 29 stycznia 2004 r., s. 5 – Zalacznik 1
Sad Apelacyjny w Krakowie potwierdzil wyrokiem z dnia 29.11.2004 r., ze trzy sedziny Sadu Okregowego w Krakowie, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga i SSO Malgorzata Ferek wydaly postanowienie nieistniejace w sensie prawnoprocesowym, czwarta, SSR del. do SO Izabela Strozik, dotkniety niewaznoscia wyrok, a ja przez nastepnych … piec lat – w tym trzy i pol po zakonczeniu sprawy sygn. XI CR 603/04 – walczyc musialem z Sadem Okregowym w Krakowie o zwrocenie mi uiszczonej przeze mnie w pazdzierniku 2003 r. z winy ignorancji w.w. sedzin kwoty 7.700,00 zl. Bylo ustawowym obowiazkiem – art. 108 § 1 K.p.c. – sedzi Teresy Dyrga, ktora wydala w dniu 22 listopada 2004 r. kolejny wyrok w sprawie sygn. XI CR 603/04 orzec o jej zwroceniu mi, ale sedzia Teresa Dyrga nie zna prawa.
Nieskuteczny w prowadzonych przez kilka lat dzialaniach, pismem z dnia 2 listopada 2009 r. zawiadomilem prezesa Sadu Okregowego w Krakowie SSO Barbare Baran, ze jesli mi w ciagu tygodnia od daty zlozenia przeze mnie pisma do niej, nie zwroci Sad naleznej mi kwoty, zloze zawiadomienie o popelnieniu przez nia przestepstwa niedopelnienia obowiazkow i dzialania na szkode mojego interesu prywatnego – art. 231 § 1 K.k. Odczekalem trzy tygodnie i zlozylem zawiadomienie. W dniu 1 grudnia 2009 r. Sad wyekspediowal do mnie kwote 7.700,00 zl. W pocztowym Dowodzie Nadania podano –Zalacznik 2: „Sad Okregowy w Krakowie Oddzial Finansowy,zl 7.700,00 Adresat Zbigniew Kekus, Zwrot do sygn. XI CR 603/04 wobec wyroku oddalenia zazalenia”
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie Oddzial Finansowy, Dowod Nadania, odcinek dla adresata, dowod nadania w dniu 1 grudnia 2009 r. dla Zbigniewa Kekusia kwoty 7.700,00 zl – Zalacznik 2
Po szesciu latach przetrzymywania kwoty 7.700,00 zl uiszczonej przeze mnie z powodu ignorancji w.w. sedzin Sad zwrocil mi ja … bez odsetek . Zadalem od prezes B. Baran by mi je wyplacono. Odmowila. Zlozylem pozew, ale sedzia Ewa Krakowiak z Sadu Rejonowego dla Krakowa Srodmiescia w Krakowie orzekla nieprawomocnym wyrokiem z dnia 28 lutego 2013 r., ze mi sie nie naleza.
Kradziez na moja szkode kwoty 7.700,00 zl, to nie wszystko … SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga iSSO Malgorzata Ferek, ktore wydaly w dniu 25.04.2003 r. nieistniejace w sensie prawnoprocesowym postanowienie i SSR del. do SO Izabela Strozik, ktora wydala w dniu 21.05.2003 r. dotkniety niewaznoscia wyrok, nie baczac na to, ze mnie okradly z kwoty 7.700,00 zl i spowodowaly roczna niemal przewloke w sprawie sygn. XI CR 603/04 … obciazyly mnie nastepnie zeznaniami podczas postepowania przygotowawczego prowadzonego przez prokurator Radoslawe Ridan i uczynily przestepca winnym ich zniewazenia w zwiazku z pelnieniem obowiazkow sluzbowych /art. 226 § 1 K.k./ i znieslawienia /art. 212 § 2 K.k./. Niektorzy nazywaja takie zachowanie: „ucieczka do przodu”.
Pelnomocnikiem mojej zony w sprawie sygn. akt XI CR 603/04 byla adw. Wieslawa Zoll. Najpewniej z powodu doskonalej o mnie jako ojcu opinii bieglych Rodzinnego Osrodka Diagnostyczno- Konsultacyjnego przy Sadzie Okregowym w Krakowie, adw. W. Zoll jako podstawowa taktyke procesowa obrala dyskredytowanie mnie jako ojca i jako czlowieka. A ze brak jej bylo faktow, to je tworzyla. Sposrod mnostwa klamstw, oszustw, ktorymi poslugiwala sie adw. W. Zoll, celem ograniczenia objetosci niniejszego pisma zaprezentuje jedno. Nie tylko ze wzgledu na to, ze nie budzi watpliwosci, ale doskonale ilustruje uleglosc, sluzalczosc wobec adw. W. Zoll sedziow i samorzadowcow z ORA w Krakowie i NRA.
W pismie procesowym z dnia 28.01.1999 r. skierowanym do sadu drugiej instancji, tj. Sadu Apelacyjnego w Krakowie adw. Wieslawa Zoll podala –Zalacznik 3: „Oswiadczenia powoda o rzekomo ponoszonych kosztach na dom okazaly sie nieprawdziwe, co rowniez pozwana wykazala zaswiadczeniami. Powod twierdzil i zeznajaca jego matka, ze czynsz za mieszkanie placi powod. Okazalo sie, ze czynsz w ogole nie byl placony i cala zaleglosc musiala uiscic pozwana zaciagajac na ten cel pozyczke. Czynsz obecnie placi na biezaco”
Dowod : Sad Okregowy w Krakowie, Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04 /uprzednio 1 IC
1115/97/R/, pismo adw. Wieslawy Zoll z dnia 28 stycznia 1999 r. – Zalacznik 3
Adw. Wieslawa Zoll poinformowala Sad, ze „pozwana wykazala zaswiadczeniami”, nie ze pozwana poinformowala ja, ze wykazala zaswiadczeniami. Przedstawila mnie i swiadkowi, ktorego zglosilem zarzut zlozenia falszywych zeznan.
Ustawodawca takie nalozyl obowiazki na adw. Wieslawe Zoll:
Art. 126 Kodeksu Postepowania Cywilnego: [Tresc] „Kazde pismo procesowe powinno zawierac (…) p. 3 (…) dowody na poparcie przytoczonych okolicznosci.”
art. 129 Kodeksu Postepowania Cywilnego: [Oryginal Dokumentu] „Strona powolujaca sie w pismie na dokument obowiazana jest na zadanie przeciwnika zlozyc oryginal dokumentu w sadzie jeszcze przed rozprawa.”
Art. 3. Kodeksu Postepowania Cywilnego: „[Zasada prawdy] § 1. Strony i uczestnicy postepowania obowiazani sa dawac wyjasnienia co do okolicznosci sprawy zgodnie z prawda i bez zatajania czegokolwiek i przedstawiac dowody ”.
Ustawodawca wyposazyl mnie na okolicznosc zachowan, jak adw. Wieslawy Zoll w prawo: „Kazdy ma prawo do zadania sprostowania oraz usuniecia informacji nieprawdziwych, niepelnych lub zebranych w sposob sprzeczny z ustawa.” – art. 51. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Mialem prawo zadania, nie dostapilem wszak laski otrzymania, tj. skorzystania z tego prawa …
Przez kolejne ponad trzy lata skladalem wnioski do Sadu Okregowego w Krakowie, Sadu Apelacyjnego w Krakowie, Okregowej Rady Adwokackiej w Krakowie i Naczelnej Rady Adwokackiej zeby – na podstawie prawa okreslonego w art. 51.4 Konstytucji – zobowiazaly adw. Wieslawe Zoll do okazania zaswiadczen, na ktore powolala sie w zacytowanym wyzej pismie lub do sprostowania nieprawdziwej informacji, ktora podala w zacytowanym wyzej pismie.
Prosilem o to takze adw. Wieslawe Zoll, w pismach, ktore kierowalem do niej i zlozylem w jej kancelarii adwokackiej.
Nikt nie osmielil sie zobowiazac adw. W. Zoll do podporzadkowania sie prawu ustawowemu i konstytucyjnemu, a ona sama wychodzac z zalozenia, ze … najlepsza obrona jest atak, zalila sie na mnie i zadala od Sadu, by mi udzielil pouczenia. Przykladowo w pismie z dnia 31.10.2001 r. podala:„W odpowiedzi na kolejne pisma powoda przecze twierdzeniom tam zawartym. Rownoczesnie prosze Sad aby zwrocil powodowi uwage na obelgi czy tez znieslawienia mojej osoby, przez powoda. Nie posluguje sie klamstwami – przedstawiam okolicznosci podane mi przez pozwana ewentualnie wynikajace z akt.”
Dowod : Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, Pismo procesowe Pani mec. W. Zoll z 31.10.2001r.
Adw. W. Zoll nie wyjasnila, ktorym przeczyla twierdzeniom. Ona – po prostu – przeczyla. Mimo ze z akt nie wynikalo, ze znajduja sie w nich zaswiadczenia, na ktore powolala sie adw. W. Zoll, Sedzia Agata Wasilewska-Kawalek grozila mi nalozeniem na mnie nastepnej kary porzadkowej za moje zadania, informujac mnie: „(…) Obrazliwe sformulowania zawarte w pismach procesowych przy czym kierowane rowniez pod adresem innych osob bioracych udzial w postepowaniu, jak pelnomocnik strony przeciwnej (…) skutkowac moga nalozeniem nastepnych kar porzadkowych. (…) SSR del. Agata Wasilewska-Kawalek.”
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, pismo SSR A. Wasilewskiej-Kawalek z 19.10.2001r.
Oryginalna wielce metode obrony wybral dla adw. W. Zoll wicedziekan Okregowej Rady Adwokackiej adw. Janusz Gladyszowski. W odpowiedzi na skarge zlozona przeze mnie do Dziekana ORA, ze adw. W. Zoll narusza prawo ustawowe i konstytucyjne oraz zasady Kodeksu etyki adwokackiej poslugujac sie klamstwami wyjasnil mi, ze adw. Wieslawa Zoll nie klamie, bo ona … nieswiadomie poswiadczala nieprawde. Poinformowal mnie pismem z dnia 12 maja 2002 r.:„W podanych przez Pana przykladach nie zauwazam by adw. W. Zoll poslugiwala sie „klamstwem”.Zauwazam natomiast, ze naduzywa Pan slowa „klamstwo” i nie odroznia go Pan od „mowienia nieprawdy”. A roznica jest o fundamentalnym znaczeniu. Adwokat zgodnie z § 15 kodeksu etyki adwokackiej nie odpowiada za prawdziwosc danych uzyskanych od swojego klienta. Klamstwem jest jedynie swiadome podanie nieprawdziwych okolicznosci.”
Dowod: Okregowa Rada Adwokacka, sygn. akt 135/2001, pismo Wicedziekana ORA, dr J. Gladyszowskiego z dnia 13 maja 2002 r.
A przeciez jesli adw. W. Zoll wzbraniala sie przed okazaniem zaswiadczen, co do ktorych podala w pismie procesowym skierowanym do Sadu drugiej instancji, tj. Sadu Apelacyjnego w Krakowie: „co pozwana wykazala zaswiadczeniami”, to znaczy, ze jest nie tylko klamca, bo swiadomie podala nieprawdziwe wiadomosci, ale i oszustka – „oszukac”:«swiadomie wprowadzic kogos w blad dla wlasnej korzysci; Slownik Jezyka Polskiego, „oszust”: «ten, kto oszukuje»; Slownik Jezyka Polskiego. Adwokat Wieslawa Zoll oszukiwala dla wlasnej korzysci, tj. w celach zarobkowych.
Podane wyzej stanowisko Wicedziekana ORA w Krakowie adw. Janusza Gladyszowskiego uznali za sluszne Dziekan ORA adw. Lech Lawrowski i prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Stanislaw Rymar.
Nieskuteczny przez ponad dwa lata w dzialaniach na rzecz ustalenia prawdy oraz ochrony mojej konstytucyjnie nienaruszalnej godnosci 1, o naruszaniu przez adw. Wieslawe Zoll prawa poinformowalem w 2002 roku Rzecznika Praw Obywatelskich, proszac go o interwencje w obronie moich praw obywatelskich. Tak sie zlozylo, ze Rzecznikiem byl wtedy malzonek adw. Wieslawy Zoll, prof. dr hab. Andrzej Zoll. Otrzymalem zatem z Biura RPO odpowiedz – Zalacznik 4: „ Generalnie nadmienic nalezy, ze podniesione przez Pana twierdzenia i argumenty w istocie stanowia polemike z wnioskami zlozonymi przez pelnomocnika zony /adw. Wieslawa Zoll – ZKE/ Ocena zasadnosci wnioskow, jak i zebranego w sprawie materialu dowodowego – jak rowniez odmowy poddania sie przeprowadzenia dowodu – nalezy do niezawislego sadu. W tym miejscu ubolewac nalezy, ze cofnal Pan wczesniej wyrazona zgode na poddanie sie badaniom psychiatrycznym i tym samym uniemozliwil przeprowadzenie dowodu tak istotnego dla tej sprawy. (…) W zwiazku z zadaniem zawartym w pismie z dn. 18.07.2002r. wyjasniam, ze nie strona lub jej pelnomocnik, ale Sad dorecza stronie przeciwnej lub jej pelnomocnikowi odpisy zlozonych pisma procesowych i zalacznikow. Przepisy nie mowia nic o obowiazku doreczenia przez strone drugiej stronie odpisow pism, zwlaszcza pism, ktorych nie przedstawila Sadowi, a jedynie na tresc ktorych w pismie sie powoluje, nie odnosi sie to zwlaszcza do pism autorstwa drugiej strony, czy dokumentow doreczonych stronie wczesniej.
Dowod: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO-3 98574-XI/02/MK, pismo Dyrektora Zespolu, Grazyny Rdzanek-Piwowar z 20.08.2002 r. – Zalacznik 4
Zyczliwa adw. Wieslawie Zoll podwladna prof. dr hab. Andrzeja Zolla, dr Grazyna Rdzanek-Piwowar nie zapoznala sie przed sporzadzeniem odpowiedzi z ustawa Kodeks postepowania cywilnego, w tym z jej podanymi wyzej przepisami – art. 3, art. 126, art. 129 K.p.c. Nie zadala sobie pytania, jak Sad mogl mi doreczyc zaswiadczenia, na ktore powolala sie adw. W. Zoll w pismie procesowym i ktorych ona sama nie doreczyla Sadowi.
Ostatecznie adw. Wieslawa Zoll poskarzyla sie jeszcze na mnie ostatni raz podczas rozprawy w dniu 21 maja 2003 r.:
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, oswiadczenie adw. Wieslawy Zoll
protokol rozprawy w dniu 21.05.2003r., s. 4,
a nastepnie uciekla z postepowania , nie doreczywszy nigdy Sadowi i mnie zaswiadczen, na ktore powolala sie w pismie z dnia 28.01.1999 r. Nie uczestniczyla juz w sprawie sygn. XI CR 603/04 po uchyleniu dotknietego niewaznoscia wyroku sedzi Izabeli Strozik z dnia 21 maja 2003 r.
Sad Apelacyjny w Krakowie dwukrotnie – wyrokiem z dnia 29 stycznia 2004 r. wydanym w skladzie SSA Wojciech Kosciolek, Sedziowie: SSA Marta Romanska, SSA Andrzej Struzik oraz wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2006 r. wydanym w skladzie SSA Pawel Rygiel, SSA Andrzej Struzik, SSO del. Piotr Rusin – zajal stanowisko, ze adw. Wieslawa Zoll powolujac sie w pismie procesowym skierowanym do tego Sadu na zaswiadczenia, a zatem dowody, ktorych nigdy nie doreczyla Sadowi i mnie, nie naruszyla prawa, w tym zacytowanych przeze mnie wyzej art. 3, art. 126 i art. 129 ustawy Kodeks postepowania cywilnego.
Malzonek adw. Wieslawy Zoll, prof. dr hab. Andrzej Zoll do dzisiaj ma mi za zle, ze informowalem Rzecznika Praw Obywatelskich o naruszaniu prawa ustawowego i konstytucyjnego przez adw. Wieslawe Zoll. W rozmowie na moj temat z red. Dorota Stec-Fus z „Dziennika Polskiego” powiedzial:
– Ten czlowiek /ja – ZKE/zatruwa mi zycie od lat. Obrazal moja zone, pisal do mnie na nia skargi.
Okazuje sie, ze nie tylko adw. Wieslawa Zoll przez ponad trzy lata … „nieswiadomie” klamala. Prof. dr hab. Andrzej Zoll przez … 10 lat – 2002 do 2012 – nie uswiadomil sobie, ze ja kierowalem skargi na naruszajaca prawo ustawowe i konstytucyjne adw. Wieslawe Zoll nie do pracownika Biura Rzecznika Praw Obywatelskich prof. dr hab. Andrzeja Zolla, lecz do urzedu, tj. do Rzecznika Praw Obywatelskich, ktorego konstytucyjne obowiazki w taki sposob okresla Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej:
„Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na strazy wolnosci i praw czlowieka i obywatela okreslonych
Artykul 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
Adw. Wieslawa Zoll skorzystala natomiast z laskawosci dla niej prokurator Radoslawy Ridan i sedziego Tomasza Kuczma, obciazyla mnie dwukrotnie – w 2004 r. w czasie postepowania przygotowawczego prowadzonego przez prokurator Radoslawe Ridan i w 2007 r. podczas rozprawy glownej prowadzonej przez sedziego Tomasza Kuczme – zeznaniami i uczynila mnie wyrokiem wydanym przez sedziego T. Kuczme w dniu 18.12.2007 r. /sygn. akt II K 451/06/z oskarzenia publicznego, przestepca winnym jej sciganego z mocy prawa okreslonego w art. 212 § 4 K.k. z oskarzenia prywatnego, znieslawienia – art. 212 § 2 K.k. Niektorzy nazywaja takie zachowanie: „ucieczka do przodu”.
Ratyfikowana przez Polske Konwencja o Ochronie Praw Dziecka w taki sposob okresla obowiazki sadu wobec dziecka:
„We wszystkich dzialaniach dotyczacych dzieci, podejmowanychprzez publiczne lub prywatne instytucje opieki spolecznej,sady,wladze administracyjne lub ciala ustawodawcze, sprawa nadrzedna bedzie najlepsze zabezpieczenie interesow dziecka.”
Artykul 3.1 ustawy Konwencja o Ochronie Praw Dziecka, /Dziennik Ustaw z 1991 r. Nr 120, poz. 526/
Moj syn od wczesnego dziecinstwa chorowal na skolioze, a gdy w styczniu 2001 r. wyniki przeswietlenia wykazaly takze lordoze, lekarz – Dyrektor Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci – sprawujacy z mojej inicjatywy opieke nad wtedy 13-letnim dzieckiem nakazal mi zorganizowanie mu jak najczestszych zajec na basenie. Zorganizowalem takowe, a ze zona nie zezwalala mi na zabieranie syna, pismem z dnia 21 lutego 2001 r. zlozylem wniosek do Sadu, by ten wydal postanowienie w przedmiocie rozszerzenia moich kontaktow z dzieckiem w taki sposob, zebym mogl go zabierac jeden raz w tygodniu na 45-minutowe zajecia rehabilitacyjne na basenie. Wczesniej, w 1997 r. biegle Rodzinnego Osrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sadzie Okregowym w Krakowie przekazaly Sadowi doskonala o mnie – sporzadzona na podstawie badan dzieci – jako ojcu opinie i rekomendacje zapewnienia dzieciom jak najszerszych, nieograniczonych, nieskrepowanych kontaktow ze mna. Oto opinia i rekomendacje bieglych sadowych:
„Wnioski: (…) Na podstawie przeprowadzonych badan i analizy zebranego materialu stwierdza sie, ze (…) Maloletni /imiona dzieci – ZKE/ wymagaja szerokich, nieskrepowanych kontaktow z ojcem, odbywajacych sie zarowno w domu jak i poza miejscem zamieszkania.”
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie, Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, Opinia Rodzinnego Osrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sadzie Okregowym w Krakowie z dnia 14.06.1999r.
„Dzieci powinny miec jak najszerszy kontakt z ojcem, co jest zawarte w opinii (…). Troska o dzieci zostala zweryfikowana przez badania psychologiczne i dzieci ujawnily, ze ojciec jest troskliwy i opiekunczy i zaangazowany w sprawy dzieci.”
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania bieglej Rodzinnego Osrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, psychologa, mgr Z. Achalej w 1999r. karty 257, 258
„Nie widzialysmy przeciwwskazan do ograniczania kontaktow ojca z dziecmi, a wrecz przeciwnie uwazalysmy ze kontakty powinny byc nieskrepowane i nieograniczone.
Skoro nie ma przeciwwskazan to jest to korzystne dla prawidlowego rozwoju dzieci.”
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania bieglej Rodzinnego Osrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, pedagoga, mgr D. Kurdziel w 1999r.,karta 319
Mimo przedstawienia przez biegle sadowe w 1999 r. takich o mnie opinii i rekomendacji, sedziny, ktore rozpoznawaly sprawe w latach 1999 do 2006, tj. Liliana Siedlarz-Kapera, Ewa Handerek, Agata Wasilewska-Kawalek, Izabela Strozik i Teresa Dyrga zezwalaly mi na spotkania z synami raz na dwa tygodnie w weekend’y.
Prawo do nieograniczonych kontaktow z dziecmi Sad przyznal mi w dniu, 10 kwietnia 2006 r., gdy starszy syn mial 19 lat.
Zadna z w.w. sedzin nie zastosowala sie przez kilka lat do rekomendacji bieglych sadowych. SSR del. Izabela Strozik taka przedstawiwszy o mnie opinie w uzasadnieniu do – jak pozniej udowodnilem, dotknietego niewaznoscia – wyroku, ktory wydala w dniu 21.03.2003 r.:„Orzekajac o obowiazku powoda do ponoszenia kosztow utrzymania i wychowania dzieci Sad uwzglednil okolicznosc, ze powod zaspokaja potrzeby dzieci w sposob zwracajacy uwage i wymagajacy podkreslenia. W szczegolnosci od zamieszkania dzieci osobno placi czynsz za mieszkanie, w ktorym mieszkaja, oplaca prywatna szkole, dba o rozwoj dzieci i wydatkuje na ten cel pieniadzem kupuje sprzet sportowy, organizuje i oplaca atrakcyjne wycieczki, oplaca dojazd dzieci taksowka do szkoly.” , zezwolila mi na spotkania z synami dwa razy w miesiacu, w co drugi weekend, podajac: „Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 21 maja 2003r. Sad Okregowy w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny Przewodniczacy SSR Izabela Strozik (…) ustala kontakty powoda Zbigniewa Kekus z synami /imiona dzieci – ZKE/w co drugi weekend poczawszy od piatku godziny 19:00 nieprzerwanie do niedzieli do godziny 20:00.(…) Sad /tj. SSR I. Strozik – ZKE/ustalil kontakty ojca z dziecmi zgodnie z opinia RODK , w sposob jaki byly one regulowane w trakcie postepowania, maksymalnie szeroko, kierujac sie dobrem dzieci. Zdaniem Sadu uregulowanie kontaktow w taki sposob zagwarantuje prawidlowe wychowanie dzieci w sensie spolecznym. Ojciec dzieci ma je wychowywac tak jak dotad w poczuciu potrzeby zdobycia dobrej edukacji, rozwijania sie, szacunku do pracy.”
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04/ wyrok z dnia 21 maja 2003 r.
Mialem byc glownie dostarczycielem pieniedzy dla mojej zony, a za jej – niepracujacej – posrednictwem takze dla adw.
Wieslawy Zoll, dla ktorej moje dzieci tez byly wylacznie narzedziami osiagania celow procesowych.
Zebym wszak nadto dlugo nie wychowywal synow w poczuciu szacunku dla pracy, uczynila mnie sedzia Izabela
Strozik przestepca, po czym … stracilem prace.
Zgodnie z opinia RODK, na ktora powolala sie sedzia I. Strozik, kontakty dzieci ze mna mialy byc jak najszersze, nieograniczone, nieskrepowane, odbywajace sie zarowno w domu, jak i poza miejscem zamieszkania.
Raz na dwa tygodnie przez dwa dni weekendu, to dla zatroskanej o dobro dzieci sedzi Izabeli Strozik maksymalnie szerokie kontakty z dziecmi, ktore ona ustalila „kierujac sie dobrem dzieci” i podczas ktorych ja mialem wychowywac synow: „tak jak dotad w poczuciu potrzeby zdobycia dobrej edukacji, rozwijania sie, szacunku do pracy.”
Sedzia Izabela Strozik wyjasnila takze:
„Agresywny sposob prowadzenia przez powoda procesu, atakowanie innych (sedziow , pelnomocnika pozwanej /adw. Wieslawy Zoll – ZKE/, a nawet meza pelnomocnika pozwanej /Rzecznik Praw Obywatelskich, prof. dr hab. Andrzej Zoll – ZKE/ wskazuja na cechy powoda, ktore moga miec negatywny wplyw na wychowanie dzieci”
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie, Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, uzasadnienie do wyroku z dnia 21.05. 2003r.
Sedzia Izabela Strozik, ta ma dopiero cechy … Najwazniejsze to opor wobec prawa, niechec do uzupelniania – calymi latami! – kwalifikacji zawodowych, sklonnosc do klamania, a takze jojczenia i uzalania sie nad soba .
Wracajac wszak do mojego wniosku z pisma z dnia 21 lutego 2001 r., by Sad wyrazil zgode, zebym mogl zabierac syna na zajecia rehabilitacyjne …
Dwie kolejno prowadzace sprawe sedziny, SSO Ewa Handerek i SSR del. do SO Agata Wasilewska-Kawalek nie rozpoznawaly go przez 10 miesiecy, tj. do grudnia 2001 r. Nie przekonywaly sedzin zalaczane do moich pism dowody poswiadczajace skolioze i lordoze dziecka, tj:
Zaswiadczenia lekarskie potwierdzajace skolioze – Historia Choroby z 18.03.1997, Wniosek o badanie konsultacyjne i objecie leczeniem z dnia 30 stycznia 1997r., Zaswiadczenie lekarskie Dyrektora Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci z dnia 9 czerwca 1999r. – Zalacznik 5
Wynik przeswietlenia rtg kregoslupa z dnia 31 stycznia 2001r. – Zalacznik 6
Gdy dwie z nich, SSO Ewe Handerek i SSR del. do SO Agate Wasilewska-Kawalek nazwalem w pismie procesowym z 6 lipca 2001 r. okrutnymi, sedzia A. Wasilewska-Kawalek natychmiast zorganizowala w dniu 18 lipca 2001 r. posiedzenie niejawne i wydala postanowienie, w ktorym podala –Zalacznik 7:„Postanowienie Dnia 18 lipca 2001r. Sad Okregowy w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny w skladzie nastepujacym: Przewodniczacy: SSR del. Agata Wasilewska-Kawalek (…) postanawia: na podstawie art. 43 § 2 u.s.p. wymierza powodowi Zbigniewowi Kekusiowi kara porzadkowa grzywny w wysokosci 1000 (jeden tysiac) zlotych za ublizenie powadze sadu przez uzycie w pismie z dnia 6 lipca 2001r. sformulowania „jestescie Panie Sedziowie okrutnymi Sedziami.”
Dowod : Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, Postanowienie SSR A. Wasilewskiej- Kawalek z dnia
18 lipca 2001r. – Zalacznik 7
Celem rozpatrzenia mojego wniosku, zebym mogl zabierac syna na zajecia rehabilitacyjne, sedzia A. Wasilewska-Kawalek nie zorganizowala posiedzenia niejawnego …
Podczas posiedzenia w dniu 18.07.2001 r. tez ograniczyla sie do nalozenia na mnie kary grzywny.
Potem ja zlozylem skarge na sedzie A. Wasilewska-Kawalek do prezesa Sadu Okregowego w Krakowie, a ona podczas posiedzenia w dniu 17 grudnia 2001 r. zazadala ode mnie, zebym sie poddal badaniom psychiatrycznym, nie podajac podstawy prawnej zadania, ani zadnego dlan uzasadnienia. Dwa dni pozniej, w dniu 19 grudnia 2001 r. wydala postanowienie w przedmiocie oddalenia mojego wniosku z pisma z dnia 21.02.2001 r. /nie wyrazila takze zgody na moje spotkanie z synami przez kilka godzin w wigilie Swiat Bozego Narodzenia/.
Zaskarzylem to postanowienie i w dniu 4 marca 2002 r. sedziowie Sadu Apelacyjnego w Krakowie SSA Jan Kremer /przewodniczacy skladu/, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus-Trybek, wydali postanowienie, ktorym poinformowali mnie, ze: „ Kwestia uregulowania kontaktow z dziecmi w okresie trwania postepowania o rozwod nie jest celem tegoz postepowania i dopiero jego zakonczenie pozwoli na pelna normalizacje stosunkow w tym zakresie z czego strony powinny sobie zdawac sprawe.”
Pelna normalizacja stosunkow nastapila … cztery lata pozniej w dniu 10 kwietnia 2006 r.
O sprawie naruszenia przez w.w. sedziow konstytucyjnych i ustawowych praw mojego syna do ochrony zdrowia zawiadomilem pismami z dnia 21.01.2002 r. i 20.04.2002 r. Rzecznika Praw Obywatelskich, prof. Andrzeja Zolla. Prosilem o jego interwencje. Do kierowanych do niego pism zalaczylem zaswiadczenia lekarskie i wyniki przeswietlenia poswiadczajace skolioze i lordoze syna. Podalem definicje skoliozy. Poinformowalem Rzecznika Praw Obywatelskich o skutkach dla zdrowia czlowieka nierehabilitowania skoliozy w okresie dojrzewania. W odpowiedzi otrzymalem pismo z dnia 20 sierpnia 2002 r. o tresci –Zalacznik 4: „Warszawa 20 sierpnia 2002r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-398574-XI/02/MK Pan Zbigniew Kekus /adres – ZKE/
Szanowny Panie, Z upowaznienia Rzecznika Praw Obywatelskich /Andrzeja Zolla – ZKE/ w odpowiedzi na Pana pisma z dn. 21.01.2002r., 20.04.2002r., 29.04.2002r., 03.06.2002r., 19.06.2002r. i 18.07.2002r., opierajac sie o wyjasnienia Prezesa Sadu Okregowego w Krakowie dotyczace sprawy z Pana udzialem – sygn. I 1 C 1115/97/R /w 2004r. zmienione na XI CR 603/04 – ZKE/ uzyskane w dn. 15.04.2002r., uprzejmie wyjasniam, ze akta sprawy rozwodowej od dn.20.02.2002r. byly w dyspozycji Sadu Apelacyjnego w Krakowie, ktoremu zostaly przekazane celem rozpoznania Pana zazalenia. W zwiazku z powyzszym Prezes Sadu Okregowego udzielil oczekiwanych informacji zadanych pismem z dn.06.03.2002r. dopiero w dn. 08.05.2002r. Do pisma zawierajacego wyjasnienia zalaczyl dokumentacje dotyczaca tej sprawy.
Uprzejmie informuje, ze Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostana bez odpowiedzi. Z powazaniem Dyrektor Zespolu Grazyna Rdzanek-Piwowar ”
Mialem zatem rehabilitowac skolioze i lordoze syna w ramach kontaktow posrednich, czyli … telefonicznych .
Poza tym Rzecznik Praw Obywatelskich postraszyl mnie kara grzywny za zlozenie wniosku o wylaczenie sedziego „w zlej wierze”, rekomendowal mi utrzymywanie z chorym dzieckiem kontaktow telefonicznych i poddanie sie badaniom psychiatrycznym. Nie wyjasnil, na czym polegac miala jego zdaniem relacja pomiedzy stanem mojego zdrowia psychicznego, a skolioza i lordoza mojego syna i brakiem zgody Sadu na to, bym synowi pomagal w jej rehabilitacji. Zgloszonej mu przeze mnie sprawy naruszenia przez sedziow konstytucyjnych i ustawowych praw mojego syna do ochrony zdrowia Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll nie rozpoznal do konca kadencji, tj. do lutego 2006 r., mimo ze wielokrotnie o niej przypominalem Rzecznikowi. Czekal razem z wyzej wymienionymi sedziami na … normalizacje stosunkow, a gdy sie znormalizowaly uczynil mnie razem z nimi przestepca.
Rzecznik Praw Dziecka nie rozpoznal sprawy zgloszonej mu przeze mnie pismem z dnia 23 kwietnia 2004 r. Dwa lata i cztery miesiace po jej przeze mnie po raz pierwszy zgloszeniu, poinformowal mnie pismem z dnia 16 sierpnia 2006 r. Dyrektor Zespolu Informacyjno-Interwencyjnego Biura RPD Slawomir Rytych – Zalacznik 8: „Warszawa 16 sierpnia 2006r. Rzeczpospolita Polska Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich /adres – ZKE/ ZII-410-124/04/DK/MH/MK Pan Zbigniew Kekus /adres – ZKE/ Szanowny Panie, Z upowaznienia Rzecznika Praw Dziecka pragne Pana powiadomic o zamknieciu przez Rzecznika sprawy ZII-410-124/04/DK/MH/MK. Zamkniecie sprawy Pana maloletnich synow, Michala i Tomasza, wynika z wyczerpania dostepnych Rzecznikowi na podstawie ustawy z dnia 6 stycznia 2000r. o Rzeczniku Praw Dziecka (Dz. U. z 2000r. Nr 6, poz. 69), prawnych srodkow dzialania. (…).
Z powazaniem p.o. Dyrektor Zespolu Informacyjno-Interwencyjnego Slawomir Rytych”
Dowod: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich /adres – ZKE/ ZII-410-124/04/DK/MH/MK, pismo p.o. Dyrektora Zespolu Informacyjno-Interwencyjnego Slawomira Rytycha do Z. Kekusia z dnia 16 sierpnia 2006r. – Zalacznik 8
Jak mnie poinformowala potem Radca Biura Rzecznika Praw Dziecka Elzbieta Kiela – w obecnosci uczestniczacych w naszym spotkaniu w siedzibie Biura RPD, Prezesa Zarzadu Glownego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Lapaja i pracownika Biura RPD Pawla Kruszynskiego – po zgloszeniu przeze mnie w kwietniu 2004 r. Rzecznikowi sprawy obrazy praw mojego syna przez w.w. funkcjonariuszy publicznych, Rzecznik zwrocil sie w ramach prowadzonego przez niego postepowania wyjasniajacego pismami kierowanymi do:
przewodniczacej Wydzialu XI Cywilnego-Rodzinnego Sadu Okregowego w Krakowie SSO Agnieszki Oklejak,
Dyrektora Zespolu Prawa Rodzinnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Grazyny Rdzanek-Piwowar
z zadaniami doreczenia mu akt spraw prowadzonych przez Sad Okregowy w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny i przez Biuro RPO.
Radca E. Kiela wyjasnila mi, ze Rzecznik Praw Dziecka zamknal po ponad dwoch latach zgloszona mu przeze mnie w kwietniu 2004 r. sprawe poniewaz nie posiadal uprawnien do zmuszenia SSO Agnieszki Oklejak i Rzecznika Praw Obywatelskich do wydania mu bedacych w ich posiadaniu akt.
A bylo tak …
Pismem z dnia 14 czerwca 2004 r. skierowanym do Dyrektora Zespolu Prawa Rodzinnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, Dyrektor Zespolu Informacyjno-Interwencyjnego Biura Rzecznika Praw Dziecka Mariola Chojnacka zlozyla wniosek – Zalacznik 9: „Zwracam sie z uprzejma prosba o wypozyczenie akt postepowania o sygnaturze akt RPO/422-33/02/AP. Do Rzecznika Praw Dziecka zostala zgloszona sprawa przez Pana Zbigniewa Kekusia dotyczaca maloletnich Michala i Tomasza. Przekazane przez zainteresowanego – Zbigniewa Kekusia informacje nie pozwalaja na dokladne rozpoznanie sprawy i ustalenie czy dobro dzieci zostalo naruszone.
Z ustalen Rzecznika Praw Dziecka wynika, ze za sygnatura akt RPO/422-33/02/AP Rzecznik Praw Obywatelskich w roku 2002 prowadzil postepowanie w sprawie Zbigniewa Kekusia.
W zwiazku z powyzszym wnosze jak na wstepie. Z powazaniem, Mariola Chojnacka, Dyrektor Zespolu Informacyjno Interwencyjnego.”
Dowod : Biuro Rzecznika Praw Dziecka, sygn. akt ZII-410-124/04/DK, wniosek Dyrektora Zespolu Informacyjno-Interwencyjnego Marioli Chojnackiej z 14 czerwca 2004r. do Dyrektora Zespolu Prawa Rodzinnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Grazyny Rdzanek-Piwowar – Zalacznik 9
Rzecznik Praw Obywatelskich nigdy nie udzielil odpowiedzi na wniosek, jak wyzej.
Pismem z dnia 29 listopada 2004 r. skierowanym do przewodniczacej Wydzialu XI Cywilnego-Rodzinnego Sadu Okregowego w Krakowie SSO Agnieszki Oklejak, Dyrektor Zespolu Informacyjno-Interwencyjnego Biura Rzecznika Praw Dziecka Mariola Chojnacka zlozyla wniosek – Zalacznik 10: „ZII-410/124/04/DK Szanowna Pani SSO Agnieszka Oklejak Przewodniczaca Sadu Okregowego XI Wydzialu Cywilnego-Rodzinnego Ul. Przy Rondzie 7 Krakow Z upowaznienia Rzecznika Praw Dziecka, majac na uwadze tresc art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 stycznia 2000 r. (Dz. U. Nr 6, poz. 69) o Rzeczniku Praw Dziecka zwracam sie z uprzejma prosba o wypozyczenie akt postepowania sadowego o sygn. akt XI CR 603/04. Jednoczesnie uprzejmie informuje, iz po zapoznaniu sie ze zgromadzonym materialem dowodowym niniejszego postepowania akta sprawy zostana niezwlocznie zwrocone do Sadu. Mariola Chojnacka Dyrektor Zespolu Informacyjno Interwencyjnego”
Dowod: Biuro Rzecznika Praw Dziecka, sygn. akt ZII-410/124/04/DK, Pismo Dyrektora Zespolu Informacyjno-Interwencyjnego Biura Rzecznika Praw Dziecka Marioli Chojnackiej z dnia 29 listopada 2004r., do przewodniczacej Wydzialu XI Cywilnego-Rodzinnego Sadu Okregowego w Krakowie SSO Agnieszki Oklejak – Zalacznik 10
SSO Agnieszka Oklejak odpowiedziala pismem z dnia 8 grudnia 2004 r. – Zalacznik 11: „ Prez XI CR – 0164 – 497/04/SO Biuro Rzecznika Praw Dziecka ul. Sniadeckich 10 00-656 Warszawa do nr Z II 410-124)04)DK Uprzejmie informuje, ze sprawa XI CR 603/04 zostala zakonczona w I instancji. Aktualnie trwa postepowanie zazaleniowe i apelacyjne, zatem akta nie moga byc udzielone . Przewodniczaca XI Wydzialu Cywilnego-Rodzinnego SSO Agnieszka Oklejak”
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt: Prez XI CR -0164-497/04/S0, Pismo SSO Agnieszki Oklejak z 8 grudnia 2004r. do Biura Rzecznika Praw Dziecka – Zalacznik 11
W zwiazku z powyzszym, pismem 23 grudnia 2004 r. skierowanym do przewodniczacej Wydzialu XI Cywilnego-Rodzinnego Sadu Okregowego w Krakowie SSO Agnieszki Oklejak, Dyrektor Zespolu Informacyjno-Interwencyjnego Biura Rzecznika Praw Dziecka Mariola Chojnacka ponowila wniosek – Zalacznik 12: „Szanowna Pani SSO Agnieszka Oklejak Przewodniczaca Sadu Okregowego XI Wydzialu Cywilnego-Rodzinnego Ul. Przy Rondzie 7, Krakow Z Upowaznienia Rzecznika Praw Dziecka, majac na uwadze tresc art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 stycznia 2000r . (Dz. U. Nr 6, poz. 69) o Rzeczniku Praw Dziecka zwracam sie z uprzejma prosba o wypozyczenie akt postepowania sadowego o syg. akt XI CR 603/04, po zakonczeniu procedury apelacyjnej toczacej sie przed Sadem Okregowym.
Jednoczesnie informuje, iz koniecznym jest zapoznanie sie z materialem dowodowym zebranym w sprawie o sygnaturze akt XI CR 603/04 przed skierowaniem akt do Sadu Apelacyjnego . Dodatkowo wyjasniam, iz po otrzymaniu niniejszych akt sadowych zostana one niezwlocznie zwrocone, aby nie przedluzac trwajacego procesu apelacyjnego w niniejszej sprawie. Za okazana pomoc bardzo dziekuje. Z powazaniem Mariola Chojnacka.”
Dowod: Biuro Rzecznika Praw Dziecka, sygn. akt ZII-410/124/04/DK, pismo Dyrektora Zespolu Informacyjno-Interwencyjnego Biura Rzecznika Praw Dziecka Marioli Chojnackiej z dnia 23 grudnia 2004r. do Przewodniczacej Wydzialu XI Cywilnego-Rodzinnego Sadu Okregowego w Krakowie SSO Agnieszki Oklejak – Zalacznik 12
SSO Agnieszka Olejak udzielila pismem z dnia 10 stycznia 2005 r. odpowiedzi … odmownej – Zalacznik 13: „XI CR 603)04 Biuro Rzecznika Praw Dziecka ul. Sniadeckich 10 00-656 Warszawa do Z II-410-124)04)DK Uprzejmie informuje, ze w sprawie o rozwod malzenstwa Zbigniewa i Marii Kekus trwa postepowanie zazaleniowe i apelacyjne. Po zakonczeniu tej procedury akta beda natychmiast wyslane do Sadu Apelacyjnego. Nie ma zatem mozliwosci wyslania akt, w zadanym w pismie terminie, do Rzecznika Praw Dziecka. SSO Agnieszka Oklejak Przewodniczacy Wydzialu XI Cywilnego-Rodzinnego.”
Dowod: Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt: Prez XI CR -0164-497/04/S0, pismo SSO Agnieszki Oklejak z 10 stycznia 2004r. do Biura Rzecznika Praw Dziecka – Zalacznik 13
Akta sprawy sygn. XI CR 603/04 zarzadzany przez SSO Agnieszke Oklejak Wydzial XI Cywilny-Rodzinny Sadu Okregowego w Krakowie przekazal Sadowi Apelacyjnemu w Krakowie dopiero w … pazdzierniku 2005 r.
A jednak SSO A. Oklejak nie uczynila zadosc zadaniu Rzecznika Praw Dziecka i nie wydala mu akt, uniemozliwiajac mu rozpoznanie sprawy zgloszonej przeze mnie Rzecznikowi. Po co je miala wydawac skoro zlozyla zeznania w postepowaniu przygotowawczym prowadzonym przeciwko mnie przez prokurator Radoslawe Ridan /patrz: s. 12 niniejszego pisma oraz Zalacznik 16/ i wiedziala, ze zostane przestepca winnym jej zniewazenia w zwiazku z pelnieniem obowiazkow sluzbowych /art. 226 § 1 K.k./ i znieslawienia /art. 212 § 2 K.k./.
SSO Agnieszka Oklejak , SSO Ewa Handerek, SSR del. do SO Agata Wasilewska-Kawalek, SSR del. do SO Izabela Strozik,SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz- Braun, SSA Maria Kus-Trybek i Rzecznik Praw Obywatelskich prof. dr hab. Andrzej Zoll uczynili mnie potem przestepca winnym ich zniewazenia /art. 226 § 1 (sedziowie), art. 226 § 3 K.k. (RPO Andrzej Zoll) i znieslawienia /art. 212 § 2 K.k./. Niektorzy nazywaja takie zachowanie: „ucieczka do przodu”.
Wydaje sie, ze opisane wyzej zachowania moga byc dla niektorych sedziow i osobnikow, jak prof. Andrzej Zoll oraz jego malzonka adw. Wieslawa Zoll, sposobem na nie tylko niszczenie swoich przeciwnikow, stron postepowan, w ktorych uczestnicza przez uczynienie ich przestepcami, ale takze na dodatkowe zarobkowanie. Sa okrutni wobec strony postepowania, ktora wybieraja na ofiare, prowokujac ja – bywa calymi latami – do zachowan, ktore potem wykorzystuja do zlozenia zawiadomienia o popelnieniu przez nia przestepstwa ich zniewazenia i/lub znieslawienia. Nastepnie korzystaja z uslug zyczliwych im prokuratora i sedziego, ktorzy ich ofiare czynia przestepca, nakladajac na nia kare grzywny, albo pobytu w zakladzie karnym. Po wygraniu sprawy z oskarzenia publicznego, moga zalozyc sprawy z powodztwa cywilnego.
Gdy skazany – czy tez oskarzony, jak bylo w moim przypadku – traci prace, a z nia zrodlo dochodow, do „gry” wkracza … komornik.
W moim przypadku prezes Sadu Okregowego w Krakowie sedzia Barbara Baran chciala mnie okrasc w 2012 r. we wspolpracy z sedzia Teresa Dyrga – ktora wczesniej okradla mnie z kwoty 7.700,00 zl /patrz: s. 3 niniejszego pisma/ – z … mieszkania. Celem wyegzekwowania ode mnie w 2012 r. kwoty 8.750,00 z tytulu, ktory ulegl przedawnieniu w dniu 11 kwietnia 2009 r. polecila komornikowi prowadzenie egzekucji z mieszkania, ktorego jestem wspolwlascicielem i w ktorym mieszkaja moje dzieci z moja byla zona. Tak to niektorzy sedziowie Sadu Okregowego w Krakowie robia wszystko … „dla dobra dzieci”.
Gdy pod koniec czerwca 2012 r. komornik Rafal Nowicki de Poraj2 wyznaczyl rzeczoznawce majatkowego, ktory mial dokonac wyceny mieszkania, dniu 26 lipca 2012 r. rozpoczalem protest glodowy przed Sadem Okregowym w Krakowie.
Wczesniej pismami z dnia 11 sierpnia 2011 r. i 11 kwietnia 2012 r. skierowanymi do Prezesa Sadu Okregowego w Krakowie SSO Barbary Baran informowalem ja, ze roszczenie Sadu wobec mnie uleglo przedawnieniu w dniu 11 kwietnia 2009 r. i zadalem – podajac podstawe prawna, art. 825 K.p.c. – by wystapila do komornika Rafala Nowickiego de Praj z wnioskiem o umorzenie prowadzonego przez niego przeciwko mnie postepowania egzekucyjnego.
Prezes B. Baran poinformowala mnie pismem z dnia, w sprzecznosci z prawem, ze – Zalacznik 14:„Prezes Sadu Okregowego w Krakowie L-050-76/11 Krakow 27 kwietnia 2012 r. Pan Zbigniew Kekus /adres – ZKE/Uprzejmie informuje, iz pisma Pana z dnia 11 i 12 kwietnia 2012 r. zostaly przekazane do sprawy egzekucyjnej o sygn. III Kms 98/10 jako pismo procesowe w sprawie.
Jednoczesnie informuje, ze Prezes Sadu Okregowego nie jest uprawniony do rozpoznania wnioskow o umorzenie egzekucji. Prezes Sadu Okregowego w Krakowie SSO Barbara Baran ”
Dowod : Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt L-050-76/11, pismo prezesa Sadu Barbary Baran do Z. Kekusia z
Bylo to bezczelne klamstwo, ktore mialo sluzyc ograbieniu mnie z mieszkania.
W szesnastym dniu prowadzonego przeze mnie protestu glodowego wiceprezes Sadu Okregowego w Krakowie sedzia Michal Niedzwiedz przyznal mi racje i wystapil – na podstawie art. 825 K.p.c. – z wnioskiem do komornika R. Nowickiego de Poraj o umorzenie postepowania.
A Aneta Rebisz z Biura Prasowego Sadu Okregowego w Krakowie poinformowala Redakcje „Gazety Krakowskiej”, ktora relacjonowala prowadzony przeze mnie protest – Zalacznik 15: „Przedstawiciele sadu twierdza, ze protest byl niepotrzebny.Gdyby pan Zbigniew Kekus wczesniej zlozyl odpowiednie pismo, sprawa mogla byc zalatwiona juz dawno– mowi Aneta Rebisz z Sadu Okregowego w Krakowie.”
Dowod : Marcin Karkosza, „Protestowal 16 dni, sad umorzyl sprawe ”,„Gazeta Krakowska”, 14–15 sierpnia
2012 r., s. 4 – Zalacznik 15
Prezes Barbara Baran, ktora chciala mnie okrasc z mieszkania celem wyegzekwowania kwoty 8.750,00 zl zaprezentowala mnie zatem czytelnikom „Gazety Krakowskiej” jako idiote, ktory przez 16 dob prowadzil protest glodowy przed Sadem Okregowym w Krakowie, spedzal przed Sadem noce w spiworze, zamiast zlozyc odpowiednie pismo.
Tak sie moga rodzic fortuny … Jednych, a zaczynac tragedie – gdybym nie glodowal przez 16 dni przed Sadem – stracilbym mieszkanie – innych, prezentowanych dodatkowo przez zlodziei w sedziowskich togach, jako bezmyslni idioci.
Jak wspomnialem, skazujacy mnie wyrok sedziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. uchylily w zakresie wszystkich przypisanych mi nim czynow Sad Okregowy w Rzeszowie i Sad Najwyzszy, przekazujac sprawe Sadowi Rejonowemu w Debicy do ponownego rozpoznania. Rozpoznaje ja sedzia Beata Stoj. O ile sedziemu T. Kuczmie prowadzenie rozprawy glownej zajelo 9 miesiecy, sedzia Beata Stoj w tej samej sprawie prowadzi ja od lutego 2011 r., tj. przez dwa lata i piec miesiecy. W tym czasie sedzia B. Stoj miedzy innymi:
wydala dwa postanowienia – z dnia 15 marca 2011 r. i z dnia 29 czerwca 2012 r. w przedmiocie poddania mnie badaniom psychiatrycznym. Odmowila sporzadzenia uzasadnienia dla postanowien – patrz: Zalacznik 39,
uznala, ze ma uzasadnione watpliwosci co do mojej poczytalnosci i wydala z tego powodu w dniu 16 kwietnia 2012 r. Zarzadzenie w przedmiocie wyznaczenia mi obroncy z urzedu, tj. doskonale z nia wspolpracujacego przeciwko mnie adw. Roberta Bryka z Debicy – patrz: Zalacznik 39,
dwukrotnie informowala mnie – Zawiadomienia z dnia 25 marca 2013 r. i z dnia 20 maja 2013 r. – o jej zamiarze wydania postanowienia w przedmiocie zastosowania wobec mnie srodka zastepczego w postaci tymczasowego aresztowania – patrz: Zalacznik 39,
Zawiadomieniem z dnia 20.05.2013 r. zawiadomila mnie, ze w dniu 14 czerwca 2013 r. bedzie prowadzic posiedzenie w sprawie wydania postanowienia w przedmiocie zastosowania wobec mnie tymczasowego aresztowania.
W ostatniej chwili zamiar zastosowania wobec mnie aresztu zamienila na … rejterade, ucieczke w panice i wydanie podczas posiedzenia w dniu 14 czerwca 2013 r. postanowienia w przedmiocie umorzenia z powodu przedawnienia az 16 z 18 zarzutow przypisanych mi aktem oskarzenia z dnia 12.06.2006 r. – Zalacznik 38.2. W uzasadnieniu wyjasnila mi, ze dokonana przez nia analiza akt wykazala, iz karalnosc tych czynow ustala przed wydaniem wyroku przez Sad Okregowy w Rzeszowie, tj. przed dniem … 15 wrzesnia 2010 r. Rodzi sie zatem pytanie dlaczego mnie za nie scigala od lutego 2011 r. do dnia 14 czerwca 2013 r., tj. przez ponad dwa lata …
Nie to jest wszak najwazniejsze. Wazniejsze jest, ze realizujac dzialania na potrzebe umorzenia w.w. czynow, sedzia Beata Stoj sporzadzila dowod poswiadczajacy strategie, ktora wobec mnie przyjelo 15 wymienionych na stronie 2 niniejszego pisma sedziow Sadu Okregowego w Krakowie i Sadu Apelacyjnego w Krakowie, panstwo Wieslawa i Andrzej Zoll oraz prokurator Radoslawa Ridan. Otoz w postanowieniu z dnia 14 czerwca 2013 r. podala sedzia Beata Stoj –Zalacznik 16: „Pokrzywdzonych przesluchano w toku postepowania przygotowawczego w dniach 27.08.2004 r., 8.09.2004 r., 10.09.2004 r., 13.09.2004 r., 21.09.2004 r., 25.10.2004 r., 10.11.2004 r., 20.12.2004 r., 18.02.2005 r., i 21.06. 2006 r.”
Dowod : Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt II K 854/10, Postanowienie sedzi Beaty Stoj z dnia 14 czerwca 2013 r.
– Zalacznik 16
Dostarczyla zatem niezalezna i niezawisla sedzia Beata Stoj w postaci sporzadzonego przez nia orzeczenia dowod, ktorym udowodnila, ze wyzej wymienieni sedziowie Sadu Okregowego w Krakowie i Sadu Apelacyjnego w Krakowie, panstwo Wieslawa Zoll i Andrzej Zoll oraz prokurator Radoslawa Ridan przesadzili o moim losie – tj. uznali, ze mnie uczynia przestepca – jeszcze przed wydaniem przez Sad Okregowy w Krakowie wyroku konczacego sprawe sygn. XI CR 603/04 w pierwszej instancji. Wydala go sedzia Teresa Dyrga – ta sama, ktora w dniu 25.04.2003 r. wydala razem z SSO A. Oklejak i SSO Malgorzata Ferek postanowienie nieistniejace w sensie prawno procesowym /patrz: s. 3/, a potem okradla mnie z kwoty 7.700,00 zl patrz: s. 4/ – w dniu … 22 listopada 2004 r. – Zalacznik 17:
Dowod : Sad Okregowy w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok sedzi Teresy
Dyrga z dnia 22 listopada 2004 r. – Zalacznik 17
Sad Apelacyjny w Krakowie wydal wyrok, ktorym utrzymal w mocy wyrok sedzi T. Dyrga z dnia 22.11.2004 r., w dniu 10 kwietnia 2006 r. – Zalacznik 18:
Dowod : Sad Okregowy w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok Sadu
Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 kwietnia 2006 r. /sygn. akt I ACa 1633/05/ – Zalacznik 18
A prokurator Radoslawa Ridan rozpoczela przesluchiwanie „pokrzywdzonych” juz w dniu 27.08.2004 r.
Mnie poinformowala prokurator R. Ridan o prowadzonym przeciwko mnie postepowaniu w listopadzie 2005 r.
W dniu 10 kwietnia 2006 r. Sad Apelacyjny w Krakowie – SSA Pawel Rygiel, SSA Andrzej Struzik, SSO del. Piotr Rusin – wydal wyrok, ktorym utrzymal w mocy wydany w dniu 22 listopada 2004 r. przez wylaczona wtedy z mocy ustawy SSO Terese Dyrga, a w dniu 13 czerwca 2006 r. prokurator Radoslawa Ridan przekazala Sadowi Rejonowemu dla Krakowa Srodmiescia akt oskarzenia przeciwko mnie. W dniu 6 listopada 2006 r. prezes Zarzadu ING Banku Slaskiego S.A. Brunon Bratkiewcz wyrzucil mnie z tego powodu z pracy, potem drugi raz wyrzucono mnie z pracy w PLL LOT S.A. i … stalem sie latwym celem dla autorytetow moralnych do ograbienia mnie z dorobku zycia.
Sad Okregowy w Rzeszowie i Sad Najwyzszy wyrokami wznowieniowymi z dnia 15.09.2010 r. i 26.01.2012 r. uchylily skazujacy mnie wyrok sedziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., zarzucajac sedziemu razace i majace wplyw na tresc wyroku naruszenie prawa materialnego okreslonego w art. 226 § 1 K.k. i prawa procesowego okreslonego w art. 7 K.p.k. i w art. 366 § 1 K.p.k. i przekazujac sprawe Sadowi Rejonowemu w Debicy do ponownego rozpoznania.
Sad Najwyzszy uznal za zasadne wszystkie zarzuty Prokuratora Generalnego z kasacji wniesionej w dniu 23.08.2011 r., w tym, ze sedzia T. Kuczma ocenil zebrane przez siebie dowody wbrew zasadzie … prawidlowego rozumowania. Sedzia T. Kuczma skazal mnie wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. za popelnienie wszystkich 18 przypisanych mi przez prokurator R. Ridan czynow za posrednictwem strony www.zkekus.w.interia.pl od stycznia 2003 r., podczas gdy pismem z dnia 1 pazdziernika 2007 r. /data wplywu 8 pazdziernika 2007 r./ operator internetowy, Interia.PL S.A. zawiadomila go, ze strona ta zostala zalozona … 22 miesiace pozniej, tj. w dniu 26 pazdziernika 2004 r. Prokurator Generalny slusznie stwierdzil, ze skoro strona www.zkekus.w.interia.pl nie istniala w okresie od stycznia 2003 r. do dnia 25 pazdziernika 2004 r., to bylo – po prostu – niemozliwe, by ktokolwiek umieszczal na niej przypisane mnie przez prokurator R. Ridan i przez sedziego T. Kuczme materialy. Opisana wyzej wada prawna wyroku sedziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. i aktu oskarzenia prokurator R. Ridan z dnia 12.06.2006 r., nie jest ich najwazniejsza wada prawna. Po wielokroc wazniejsze, wskazane przez Sad Okregowy w Rzeszowie i Sad Najwyzszy przedstawiam w moich pismach:
z dnia 15 lipca 2013 r. do Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Srodmiescia – Wschod Krystyny Kowalczyk – Zalacznik 38,
z dnia 17 lipca 2013 r. do Pana Posla Andrzeja Dudy – Zalacznik 39.
Jesli o niej obecnie wspomnialem, to zeby zwrocic Panstwa – oraz Adresatow kopii niniejszego pisma – uwage na zmiane strategii wobec mnie Sadu i dostosowanych do niej taktyk. Otoz po tym, gdy w kompromitujacych sedziego T. Kuczme okolicznosciach Sad Okregowy w Rzeszowie i Sad Najwyzszy uchylily wyrok, ktory wydal w dniu 18.12.2007 r., utrzymujaca z nim stosunki kolezenskie3, sedzia Beata Stoj za jej cel strategiczny uznala wykreowanie mi opinii chorego psychicznie, niepoczytalnego, a przy okazji stworzyc sobie okolicznosci do umorzenia wszystkich przypisanych mi czynow z powodu ich … przedawnienia. Mimo, ze Sad Okregowy w Rzeszowie i Sad Najwyzszy uchylily wyrok sedziego T. Kuczmy z powodu razacego przez niego naruszenia prawa – w tym zarzucajac mu, ze ocenil dowody wbrew zasadzie prawidlowego rozumowania – sedzia B. Stoj wydala juz dwukrotnie Postanowienia w przedmiocie poddania mnie badaniom psychiatrycznym oraz Zarzadzenie w przedmiocie wyznaczenia mi obroncy z urzedu z powodu jej uzasadnionych /art. 79 § 1 pkt 3 K.p.k./ – jakkolwiek ukrywanych przede mna, na czym polegaja – watpliwosci co do mojej poczytalnosci.
Sedzia B. Stoj wydala wybranym przez nia bieglym sadowym – lek. med. Ewa Burzynska-Rzucidlo, lek med. Krystyna Sosinska-Stepniewska ze Szpitala im dr. J. Babinskiego w Krakowie – dwukrotnie, ostatni raz Postanowieniem z dnia 29.06.2012 r., polecenie przeprowadzenia moich badan psychiatrycznych i na ich podstawie wydanie opinii, czy ja bylem zdrowy psychicznie, gdy … inne niz ja osoby – patrz: Zalacznik 39 – popelnialy mnie omylkowo przypisane czyny. Wydala nawet Policji nakaz zatrzymania mnie w niedziele 6 stycznia 2013 r. w mieszkaniu mojej matki i doprowadzenia mnie pod przymusem na badania do Szpitala im dr. J. Babinskiego w Krakowie. Uwazajaca mnie za niepoczytalnego sedzia B. Stoj stawia zatem przed bieglymi sadowymi zadanie wydania na podstawie wynikow moich badan psychiatrycznych przeprowadzonych w 2013 r. wydanie opinii, czy ja bylem zdrowy psychicznie przed … 10, 9 i 8 laty.
Oczywisty jest cel takich dzialan sedzi Beaty Stoj. Ona w pelni swiadomie powoduje przewloke w postepowaniu przeciwko mnie, majaca na celu umozliwienie jej umorzenia wszystkich czynow przypisanych mi przez prokurator R. Ridan aktem oskarzenia z dnia 12 czerwca 2006 r. Drugi raz mnie przeciez za nie skazac nie moze, skoro wydany na podstawie tego samego aktu oskarzenia wyrok sedziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. uchylily Sad Okregowy w Rzeszowie i Sad Najwyzszy, zarzucajac sedziemu razace naruszenie prawa.
Poniewaz stan mojego zdrowia psychicznego – w okresie od stycznia 2003 r. do wrzesnia 2005 r. i obecnie – nie ma zadnego zwiazku z zarzutami, ktore postawila mi prokurator Radoslawa Ridan, poinformowalem sedzie B. Stoj, ze nie stawie sie na badania.
Tak to rozsierdzilo sedzie, ze mi grozila dwukrotnie zastosowaniem wobec mnie tymczasowego aresztowania, zeby ostatecznie, w dniu 14.06.2013 r., gdy miala wydac postanowienie w tej sprawie, umorzyc 16 z 18 przypisanych mi zarzutow z powodu ich przedawnienia kiedys – sedzia B. Stoj nie ustalila kiedy – przed 15 wrzesnia 2010 r.
Zeby je umorzyc dokonala sedzia B. Stoj zmiany kwalifikacji 15 zarzutow z art. 226 § 1 K.k., tj. zniewazenia funkcjonariusza publicznego w zwiazku z pelnieniem obowiazkow sluzbowych, na art. 216 § 2 K.k. To oczywiste bezprawie – juz prokurator oskarzyciel lub sedzia Tomasz Kuczma powinni je wyeliminowac z aktu oskarzenia w dniu … 19 pazdziernika 2006 r. – ale sedzi Beacie Stoj wszystko wolno.
Teraz mnie znowu bedzie kierowala na badania psychiatryczne, straszyla moja matke nasylana na jej mieszkanie Policja, grozila mi umieszczeniem mnie w areszcie, a wszystko po to, zeby wreszcie we wrzesniu 2015 r. – o ile wczesniej nie dokona … przekwalifikowania, albo je nie umre w areszcie lub w szpitalu psychiatrycznym, gdy mnie w jednym z tych miejsc wreszcie umiesci, ku radosci „pokrzywdzonych” przeze mnie – umorzyc pozostale dwa, jeszcze przez nia nie umorzone, czyny z powodu ich przedawnienia.
prokurator Radoslawa Ridan oskarzyla mnie z oskarzenia publicznego o czyny, ktore popelnily inne niz ja osoby i z ktorych wiekszosc, 15 z 18, nie sa przestepstwami od dnia 19.10.2006 r., a jeden nigdy nie byl i nie jest przestepstwem,
sedzia Tomasz Kuczma skazal mnie za ich popelnienie wyrokiem z dnia 18.12.2007 r.,
po uchyleniu wyroku sedziego T. Kuczmy z powodu razacego przez niego i majacego wplyw na tresc wyroku naruszenia prawa, sedzia Beata Stoj sciga mnie od lutego 2011 r. po raz kolejny za te same czyny, w tym kieruje mnie na badania psychiatryczne, a uwazajac, ze ma uzasadnione watpliwosci co do mojej poczytalnosci wyznaczyla mi obronce z urzedu,
zaprezentuje kilka informacji o mnie oraz o tym, jaki wplyw na moje – i mojej rodziny – zycie wywarlo, ze mnie wymienieni na stronie 2 niniejszego pisma „pokrzywdzeni”, sedziowie oraz Wieslawa i Andrzej Zoll postanowili uczynic przestepca, a zyczliwa im prokurator Radoslawa Ridan niedopelnila obowiazkow i zarzuty z aktu oskarzenia, ktorym mnie oskarzyla o popelnienie 18 czynow za posrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony www.zkekus.w.interia.pl oparla li tylko na publikacjach z tych stron.
W 1982 r. ukonczylem z wynikiem bardzo dobrym studia na Akademii Ekonomicznej w Krakowie /obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie/ – Zalacznik 19:
Dowod : Akademia Ekonomiczna w Krakowie, 7134/EiOP/82, Dyplom ukonczenia studiow, z dnia 8 wrzesnia 1982
r. – Zalacznik 19
Wladze Uczelni zaproponowaly mi podjecie pracy na stanowisku asystenta. Pracowalem na Akademii przez 10 lat, do pazdziernika 1992 r. W tym czasie prowadzilem zajecia dydaktyczne ze studentami, bylem uczestnikiem lub liderem zespolow realizujacych zlecenia agend rzadowych lub organizacji gospodarczych, prowadzilem szkolenia dla kadr kierowniczych firm i instytucji, w tym we wspolpracy z Polskim Towarzystwem Ekonomicznym oraz Towarzystwem Naukowym Organizacji i Kierowania, otrzymalem trzy Nagrody indywidualne Rektora AE za osiagniecia w dziedzinie naukowej, obronilem z wyroznieniem prace doktorska i uzyskalem tytul doktora nauk ekonomicznych – Zalacznik 20:
Dowod : Akademia Ekonomiczna w Krakowie, sygn. 5/92, Dyplom uzyskania tytulu doktora nauk ekonomicznych, z
dnia 8 stycznia 1993 r. – Zalacznik 20
W 1992 r. zrezygnowalem – z przyczyn finansowych; niepracujaca zona, dwoje dzieci – z pracy na Uczelni. Przez kolejnych 10 lat pracowalem na kierowniczych i dyrektorskich stanowiskach w firmach Coca-Cola Polska Sp. z o.o., Nestle Polska Sp. z o.o., Ahold-Allkauff Polska Sp. z o.o.
Poniewaz sedzia Beata Stoj uznala w marcu 2011 r., ze ja moglem byc niepoczytalny w okresie od stycznia 2003 r. do wrzesnia 2005 r., gdy inne niz ja osoby popelnialy czyny, z ktorych wiekszosc nie sa przestepstwami – nakazala wybranym przez nie bieglym sadowym udzielenie na podstawie wynikow moich badan psychiatrycznych przeprowadzonych w 2013 r., odpowiedzi na pytanie: „Czy w chwili popelniania czynow zarzucanych mu aktem oskarzenia /styczen 2003 r. do wrzesien 2005 r. – ZKE/ mial zdolnosc rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postepowaniem, czy zdolnosc ta byla w znacznym stopniu ograniczona lub zniesiona calkowicie?” – pragne poinformowac, ze prze caly okres objety aktem oskarzenia pracowalem w centrali Banku Zachodniego WBK S.A. Zatrudniono mnie w Banku z dniem 2 listopada 2002 r. na stanowisku Dyrektora Obszaru Zarzadzania Zakupami, Nieruchomosciami i Kosztami, co poswiadcza Swiadectwo pracy z dnia 31.10.2006 r. – Zalacznik 21
Dowod: Bank Zachodni WBK S.A., Swiadectwo Pracy z dnia 31.10.2006 r. – Zalacznik 21
Sedzia Beata Stoj uwaza obecnie, ze ja bylem niepoczytalny wtedy, gdy jeden z najwiekszych bankow w Polsce zatrudnial mnie na stanowisku Dyrektora Obszaru, z wynagrodzeniem 22.000,00 /slownie: dwadziescia dwa tysiace/ zl miesiecznie brutto, powierzajac mi miedzy innymi zarzadzanie 200 osobowym zespolem pracownikow zatrudnionych w Departamencie Zakupow, Departamencie Nieruchomosci, Departamencie Logistyki i Administracji oraz Biurze Analizy Kosztow, wspolprace w zakresie powierzonych mi zadan z wlascicielem Banku irlandzkim Allied Irish Bank, itp. Liderowalem jednemu z najwazniejszych projektow realizowanych przez Bank, tj. optymalizacji jego kosztow operacyjnych.
W maju 2006 r. jako czlonek kadry kierowniczej Banku uczestniczylem w Assesment Centre, w ramach ktorego na podstawie obserwacji moich zachowan oraz wynikow ankiet „Informacja zwrotna 360°”, wypelnionych przez moich przelozonych, podwladnych oraz przez czlonkow kadry kierowniczej Banku zajmujacych rownorzedne z moim stanowiska, psychologowie Coaching Institute w Warszawie takie sporzadzili oceny niektorych z kompetencji wymaganych na stanowisku, ktore zajmowalem:
„Zbigniew otwarcie wyraza swoje zdanie oraz slucha opinii innych. Traktuje ludzi z szacunkiem.
Potrafi przeanalizowac zaistniale sytuacje i podjac dzialania naprawcze. Dba o to aby inni czlonkowie grupy, wspolpracownicy uswiadomili sobie cele, wartosci oraz zasady dzialania. W pelni identyfikuje sie z celami Banku, dba o jego interes. Dba o wysokie standardy w sferze etycznej i jasno wyraza swoje zdanie w przypadku nieetycznego zachowania pracownikow. Potrafi dostrzec swoje bledy; planuje rowniez wlasne doskonalenie w organizacji, zabiega o informacje zwrotna. Szczegolowo planuje dzialania naprawcze wobec wspolpracownikow, tworzy bezpieczne srodowisko pracy, ceni wspolprace z innymi.
Obserwowany poziom kompetencyjny – wysoki ”
Bank Zachodni WBK S.A. – „Program Rozwoju Liderow BZWBK” – ocena sporzadzona przez Coaching Institute w Warszawie
„Kompetencja – Przywodztwo i motywowanie”:
„ Zbigniew potrafi ukierunkowac ludzi na realizacje zadan koniecznych do wykonania, planuje dzialania, konsultuje i zacheca do ich realizacji. W sytuacjach problemowych slucha zdania innych i w swoich decyzjach bierze je pod uwage. Poszukuje rozwiazan nastawionych na realizacje uwzgledniajac interpersonalne aspekty sytuacji.
Zbigniew w kontakcie indywidualnym buduje z pracownikiem relacje owocujaca zwiekszeniem zaangazowania oraz inspiracja dla pracownika. Wspoldzialanie jest dla Zbigniewa metoda dzialania z wyboru. Potrafi docenic osiagniecia pracownika i zachecic go do dalszego rozwoju dajac jasna konstruktywna informacje zwrotna. Wspolnie z pracownikiem ustala zakres dzialan naprawczych i kierunki rozwoju. W zadaniach grupowych wykazuje duza aktywnosc jako organizator pracy zespolu. Wycofuje sie jedynie, kiedy jego zdaniem, inni maja wieksza wiedze i doswiadczenia aby sie na dany temat wypowiadac.
Obserwowany poziom kompetencyjny – pomiedzy wysokim a bardzo wysokim ”
Bank Zachodni WBK S.A. –„Program Rozwoju Liderow BZWBK” – j.w.
„ Zbigniew jest niezwykle aktywnym i konstruktywnie dzialajacym czlonkiem grupy; z determinacja i zaangazowaniem wspomaga swoimi dzialaniami prace zespolu. Uwaznie slucha innych, odnosi sie do ich wypowiedzi, wnosi swoja wiedze, propozycje rozwiazan, zadaje konstruktywne pytania, proponuje podzial zadan. Jest aktywny a jednoczesnie uwazny wobec innych, sledzi dyskusje, poszukuje rozwiazan. Przedstawiajac swoje stanowisko czyni to jasno i klarownie, wzbogacajac wypowiedzi o wiedze specjalistyczna innych.
Uzywa logicznej argumentacji, opiera sie na faktach. W rozwiazaniach zadan indywidualnych planuje dzialania, w ktorych podstawa jest: wspolpraca, budowanie relacji w organizacji i poza nia.
Czesto odwoluje sie do swoich doswiadczen zdobytych w realnych projektach bankowych.
Obserwowany poziom kompetencyjny – bardzo wysoki ”.
Bank Zachodni WBK S.A. – „Program Rozwoju Liderow BZWBK” – j.w.
Informowalem o tym sedzie Beate Stoj, ona jednak uwaza, ze moge byc od stycznia 2003 r. niepoczytalny, w tym nie posiadac zdolnosci rozpoznania znaczenia swoich czynow i pokierowania swoim postepowaniem.
Latem 2006 r. zglosil sie do mnie prezes firmy swiadczacej uslugi z zakresu doradztwa personalnego i zlozyl mi w imieniu Zarzadu ING Banku Slaskiego S.A. propozycje objecia stanowiska Dyrektor Banku – Pion Uslug. W dniu 29 wrzesnia 2006 r., po trwajacych kilka miesiecy negocjacjach wreczyl mi poswiadczona podpisami Wiceprezesa Zarzadu Marlies van Elst ING Banku Slaskiego S.A. i Zastepcy Dyrektora Departamentu Zarzadzania Zasobami Ludzkimi Anite Piecuch Oferte pracy, zawierajaca nastepujace warunki zatrudnienia – Zalacznik 22: „ING Bank Slaski Marlies van Elst Warszawa, 29 wrzesnia 2006 r. Pan Zbigniew Kekus Szanowny Panie W imieniu ING Banku Slaskiego S.A. niniejszym potwierdzam zamiar zatrudnienia Pana na stanowisku Dyrektora Banku – Pion Uslug nie pozniej niz 1 stycznia 2007 r. na nastepujacych warunkach:
Oferta wazna jest do 15 pazdziernika 2006 r. ***
Dowod : ING Bank Slaski S.A. Oferta pracy z dnia 29 wrzesnia 2006 r. – Zalacznik 22
Prace na warunkach jak wyzej rozpoczalem w dniu 2 listopada 2006 r. Wiceprezes Zarzadu ING Banku Slaskiego S.A. Marlies van Elst prosila mnie, zebym zalatwil z moim dotychczasowym pracodawca, Bankiem Zachodnim WBK S.A. skrocenie do jednego miesiaca przyslugujacego mi trzymiesiecznego okresu wypowiedzenia. Zalatwilem, rozpoczalem prace w dniu 2 listopada 2006 r., a juz w dniu 6 listopada 2006 r. wyrzucono mnie – doslownie, tj. zwolniono mnie ze swiadczenia pracy, nakazano mi opuscic siedzibe Banku, nakazujac zwrocenie dopiero co wreczonych mi narzedzi pracy. Jako powod podano akt oskarzenia sporzadzony przeciwko mnie w dniu 12 czerwca 2006 r. przez prokurator R. Ridan.
Gdy pismem z dnia 17 listopada 2006 r. skierowanym do Prezesa Zarzadu ING Banku Slaskiego S.A. Brunona Bartkiewicza zwrocilem sie z prosba o wyrazenie zgody kontynuowania przeze mnie pracy w Banku otrzymalem odpowiedz Wiceprezesa Zarzadu ING Banku Slaskiego S.A., Marlies van Elst, z dnia 7 grudnia 2006r., ktora ta poinformowala mnie – Zalacznik 23: „W nawiazaniu do Pana pisma z dnia 17 listopada 2006r. informuje, ze Bank podtrzymuje decyzje w zakresie rozwiazania umowy o prace. Przedstawiona przez Pana argumentacja nie pozwala na zmiane dotychczasowego stanowiska ING Banku Slaskiego S.A. i na wyrazenie zgody na kontynuacje zatrudnienia w Banku. Pana dzialania sa niezgodne z istniejaca w Banku polityka Compliance i przyjetymi zasadami rekrutacji pracownikow, ktore nie pozwalaja na zatrudnianie osob, ktorych postepowanie nawet w najmniejszym stopniu nie odpowiada normom prawnym. Zarowno zarzuty naruszenia prawa karnego, czego konsekwencja sa prowadzone przeciwko Panu postepowania karne, jak i nieujawnienie swojej sytuacji prawnej w procesie rekrutacji spowodowaly utrate naszego zaufania. (…) W zwiazku z powyzszym nie jest mozliwe pozytywne rozpatrzenie Pana prosby o wyrazenie zgody na dalsze zatrudnienie w Banku. (…) Z powazaniem Marlies van Elst
Dowod: ING Bank Slaski S.A., pismo Wiceprezesa Zarzadu Marlies van Elst z dnia 7.12.2006r. – Zalacznik 23
Jedynym zarzutem naruszenia przeze mnie prawa karnego byl … akt oskarzenia sporzadzony w dniu 12 czerwca 2006 r. przez prokurator Radoslawe Ridan.
Nie pomogly moje wyjasnienia, ze akt oskarzenia nie przesadza o winie oskarzonego oraz ze dwa tygodnie przed rozpoczeciem pracy osobiscie poinformowalem o nim osoby rekrutujace mnie i Zarzad Banku mogl mnie uprzedzic o jego wobec mnie zamiarze, dajac mi szanse kontynuowania pracy w Banku Zachodnim WBK S.A.
Po wyrzuceniu mnie pracy przez Zarzad ING Banku Slaskiego S.A. przez kilka miesiecy nie pracowalem, a nastepnie zatrudniono mnie w Firmie DTZ Managemnet Polska Sp. z o.o. na stawisku dyrektora dwoch centrow handlowych nalezacych do klienta mojego pracodawcy, austriackiej firmy Akron Management Sp. z o.o.
W czerwcu 2008 r. zglosil sie do mnie prezes firmy swiadczacej uslugi z zakresu doradztwa personalnego i zlozyl mi w imieniu Zarzadu Spolki Skarbu Panstwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. propozycje objecia w centrali Firmy stanowiska Dyrektora Pionu Infrastruktury. Po opisanych wyzej doswiadczeniach z Zarzadem ING Banku Slaskiego S.A., informowalem kazda z rekrutujacych mnie osob o mojej sytuacji prawnej – wtedy posiadalem status skazanego wyrokiem sedziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. za czyny przypisane mi przez prokurator R. Ridan aktem oskarzenia z dnia 12 czerwca 2006 r. Celem unikniecia klopotliwej ewentualnie dla mnie i PLL LOT S.A. sytuacji, spowodowanej moim statusem prawnym oraz funkcjonowaniem informujacych o niej stron internetowych, w dniu 29 lipca 2008r., tj. przed zawarciem ze mna Umowy Menedzerskiej przez PLL LOT S.A /31 lipca 2008 r./ wyslalem – dwukrotnie, tj. o godz. 15:27 oraz o godz. 16:12 – do prowadzacej rekrutacje ze strony PLL LOT S.A. Dyrektora Biura Spraw Pracowniczych Anny Chylinskiej maila o tresci – Zalacznik 24: „ Szanowna Pani, W nawiazaniu do prowadzonych przez nas rozmow przesylam, celem umozliwienia Panstwu dokladanego zapoznania sie z moja obecna sytuacja prawna, adresy stron internetowych, prezentujacych szczegolowe o niej informacje: www.majewski.nazwa.pl/zgsopo , www.zgsopo.z.pl , www.zgsopo.pl , oraz strony: www.majewski.nazwa.pl , zgsopo/kekus, www.zkekus.pl .
Dowod: E-mail Zbigniewa Kekusia z dnia 29 lipca 2008 r. do Dyrektora Biura Spraw Pracowniczych Polskich Linii Lotniczych LOT S.A. Anny Chylinskiej – Zalacznik 24
Prace na stanowisku Dyrektora Pionu Infrastruktury rozpoczalem w centrali PLL LOT S.A. w Warszawie w dniu 15 wrzesnia 2008 r. Powierzono mi obowiazki, jak w Zalaczniku 1 do Umowy menedzerskiej z dnia 31 lipca 2008 r. – Zalacznik 25: „Zalacznik nr 1 do Umowy menedzerskiej z dnia 31.07.2008 Zakres uslug Zleceniobiorcy
Doradztwo i wspolpraca przy tworzeniu i realizacji przyjetego planu inwestycyjno – remontowego. Prowadzenie , w ramach przyznanego budzetu, dzialan remontowych i modernizacyjnych.
Kontrol a nad przyjeta polityka w zakresie obslugi central telefonicznych, wspolpraca z operatorami telekomunikacyjnymi.
Dowod : Polskie Linie Lotnicze LOT S.A., Zalacznik nr 1 do Umowy menedzerskiej z Z. Kekusiem z dnia
31.07.2008 r., „Zakres uslug Zleceniobiorcy” – Zalacznik 25
Narodowy przewoznik zlecil mi w 2008 r. do wykonania zadania, jak wyzej, Prezes jego Zarzadu zaprezentowal o mnie w pismie z dnia 31.10.2008 r. opinie rynku pracy po moim na nim obecnosci od 1992 r., a wedlug sedzi Beaty Stoj i prokurator Ewy Sacha z Prokuratury Rejonowej Krakow Srodmiescie-Wschod moge byc od stycznia 2003 r. niepoczytalny, w tym nie posiadac zdolnosci rozpoznania znaczenia swoich czynow i pokierowania swoim postepowaniem. Dlatego sedzia B. Stoj nakazala Policji zatrzymac mnie w niedziele 6 stycznia 2013 r. w mieszkaniu mojej matki i doprowadzic na badania psychiatryczne, zeby te wykazaly, czy bylem poczytalny 10 lat temu, tj. w 2003 roku i czy jestem poczytalny obecnie. Nie bylem w tym dniu u matki.
Niedlugo po rozpoczeciu przeze mnie pracy Dyrektor Generalny-Prezes Zarzadu PLL LOT S.A. Dariusz Nowak poinformowal mnie, ze minister Skarbu PanstwaAleksander Grad uwaza materialy umieszczone na stronie internetowej www.zkekus.pl za antysemickie i mnie w zwiazku z tym za antysemite. Poinformowal mnie, ze w zwiazku z uznaniem mnie za antysemite minister A. Grad dwukrotnie nalegal na niego, by mnie z tego powodu zwolnil z pracy. Prezes D. Nowak nalegal, bym zdjal strone www.zkekus.pl. Informowal mnie, ze on ma problemy w zwiazku z jej funkcjonowaniem oraz ze jesli jej nie zdejme, ja tez moge je miec.Zwrocilem wtedy Prezesowi uwage, ze ja poinformowalem jego samego oraz wszystkie osoby rekrutujace mnie do pracy w PLL LOT S.A. o funkcjonowaniu w/w strony oraz o przyczynach jej zalozenia. Prezes wyjasnil mi, ze on o tym wie, ale minister A. Grad nalega … .
Potem Prezes D. Nowak raz jeszcze poprosil mnie o spotkanie w sprawie jak wyzej, podczas ktorego przedstawiwszy mu raz jeszcze przyczyny zalozenia i funkcjonowania strony www.zkekus.pl wyjasnilem, ze jesli kontynuacja jej funkcjonowania ma warunkowac moja prace w PLL LOT S.A., to ja gotow jestem podjac zwiazane z mym stanowiskiem ryzyko i jej nie zamkne. W zwiazku z mym stanowiskiem, w dniu 6 listopada 2008r. doreczono mi pismo Prezesa D. Nowaka z data 31.10.2008r. o tresci – Zalacznik 26: „ Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. ul. 17 Stycznia 39 00-906 Warszawa
Dariusz Nowak Prezes Zarzadu Dyrektor Generalny D/3273/2008 Warszawa dnia 31 pazdziernika 2008r. Pan Zbigniew Kekus Dyrektor Pionu Infrastruktury Szanowny Panie Uprzejmie zwracam uwage, ze mimo wspolnie poczynionych wstepnie ustalen co do zdjecia przez Pana strony internetowej dotyczacej Pana osobistego zycia nie uczynil Pan tego do dnia dzisiejszego. Jest Pan zatrudniony na stanowisku Dyrektora Pionu Infrastruktury i stanowisko to wymaga nie tylko profesjonalnych kompetencji ale rowniez obliguje do przestrzegania zasad wspolzycia spolecznego. Pelni Pan stanowisko kierownicze i funkcja ta powinna byla obligowac Pana do zachowania wysokiego standardu w zakresie kultury osobistej i norm zachowania. Dalsze utrzymywanie przez Pana internetowej strony z opisem osobistych doswiadczen daleko wykracza poza przyjete dobre obyczaje i nie licuje z funkcja, ktora Pan pelni w spolce. Z przykroscia musze dodatkowo zauwazyc, ze w ten sposob podwaza Pan swoj autorytet. Rekomendacje, ktore zawazyly o przyjeciu Pana do pracy wskazywaly, ze jest Pan calkowicie odpowiedzialnym, ceniacym sobie rzetelnosc i dbanie o najwyzsze normy w zakresie zachowania.
Dowod: Polskie Linie Lotnicze LOT S.A., sygn. D/3273/2008, pismo z dnia 31 pazdziernika 2008 r. Prezesa Zarzadu Dyrektora Generalnego PLL LOT S.A. Dariusza Nowaka do Zbigniewa Kekusia – Zalacznik 26
Sam Prezes D. Nowak nie zamierzal mnie zwalniac z pracy. Wrecz przeciwnie. Dzien przed sporzadzeniem zacytowanego wyzej pisma do mnie z dnia 31pazdziernika 2008 r., w dniu 30 pazdziernika 2008 r. wydal Polecenie Sluzbowe w sprawie powolania Zespolu ds. negocjacji z PKN Orlen S.A. dotyczacych dlugoterminowych dostaw pali dla Grupy Kapitalowej PLL LOT S.A., tj. dla PLL LOT S.A. i jej spolek zaleznych. Oto tresc w.w. polecenia –Zalacznik 27: „Polskie Linie Lotnicze Spolka Akcyjna Egz. Nr 1 POLECENIE SLUZBOWE PREZESA ZARZADU PLL LOT S.A. D/20/2008/DZ z dnia 30 pazdziernika 2008 r. w sprawie powolania Zespolu ds. negocjacji z PKN Orlen S.A. dotyczacych dlugoterminowych dostaw pali dla Grupy Kapitalowej PLL LOT S.A. § 1. Powoluje Zespol ds. negocjacji z PKN ORLEN S.A. dotyczacych dlugoterminowych dostaw paliw dla Grupy Kapitalowej PLL LOT S.A. (zwany dalej „Zespolem”), nastepujacym skladzie: 1. Konrad Tyrajski (D-4) -Przewodniczacy Zespolu, 2. Marcin Oblicki (FF) – Czlonek Zespolu, Zbigniew Kekus (A) – Czlonek Zespolu.
§ 2. Celem powolania Zespolu jest przeprowadzenie negocjacji z PKN ORLEN S.A., dotyczacych dlugoterminowych dostaw paliwa dla Grupy Kapitalowej PLL LOT S.A . § 3. Zespol jest zobowiazany do biezacego raportowania Zarzadowi PLL LOT S.A. o wynikach prowadzonych negocjacji. § 4. Polecenie wchodzi w zycie z dniem podpisania.
PREZES ZARZADU Dariusz Nowak”
Dowod : PLL LOT S.A., Polecenie Sluzbowe Prezesa Dariusza Nowaka z dnia 30.10. 2008 r. – Zalacznik 27
Konrad Tyrajski byl wiceprezesem Zarzadu PLL LOT S.A. ds. finansowych, Marcin Oblicki dyrektorem Biura Skarbca.
Zanim powolal Prezes D. Nowak Zespol w w.w. skladzie, wezwal mnie do siebie i powiedzial mi, ze bede kupowal paliwo dla LOT’u, poniewaz jemu sie wydaje, ze go – jak to okreslil – „kiwaja na paliwie”.
Wyjasnil mi, ze ze wzgledu na rekomendacje, ktorych mi udzielono w czasie mej rekrutacji do PLL LOT S.A. oraz z powodu zaufania, jakim on darzy osoby, ktore mi ich udzielily on takze mi ufa, a ma watpliwosci co do jakosci procesu zakupu paliwa dla PLL LOT S.A. i jej spolek zaleznych. Powiedzial, ze minister Aleksander Grad bedzie z cala pewnoscia wsciekly na niego, ze powierza mi zakupy paliwa, bo – jak wyjasnil – Aleksander Grad mnie nienawidzi i z cala pewnoscia bedzie nieszczesliwy, ze ja – tj. kierowany przeze mnie Zespol – bede kupowal paliwo dla Grupy Kapitalowej. Spytal mnie, czy wiem, jaka jest przyczyna ogromnej niecheci ministra Aleksandra Grada do mnie, jego wobec mnie wrogosci. Wtedy nie wiedzialem. Nigdy nie mialem kontaktu z Aleksandrem Gradem. Dzisiaj wiem, ze z cala pewnoscia jedna z nich jest, ze zwany „carem z Tarnowa” Aleksander Grad niszczy bez skrupulow osoby zagrazajace jego samego i jego kolegow z obozu Donalda Tuska karierom.
Pragne wyjasnic, ze jakkolwiek jedna z jednostek zarzadzanego przeze mnie Pionu Infrastruktury bylo Biuro Zakupow, to zakres jego dzialania nie obejmowal zakupu paliwa – patrz:„Zakres uslug dla Zleceniobiorcy” – Zalacznik 25. Tych dokonywal wydzielony w tym celu Zespol ds. Zakupu Paliwa, niezalezny od Biura Zakupow nalezacego do zarzadzanego przeze mnie Pionu Infrastruktury.Ja mialem ten Zespol – zgodnie z poleceniem Prezesa D. Nowaka – przejac, dokonac jego reorganizacji.Ostatecznie zdazylem odbyc tylko kilka spotkan z jego czlonkami, bo mnie z dniem 6 lutego 2009 r. wyrzucono z pracy w PLL LOT S.A. w podanych nizej okolicznosciach.
Jak sie niedlugo potem okazalo strata PLL LOT S.A. Lotnicze LOT S.A. spowodowana zawarciem przez Spolke umow majacych zabezpieczyc ceny paliwa, wyniosla w 2008r. 491mln /slownie: czterysta dziewiecdziesiat jeden milionow/ zl Zalacznik 28:
„ Wedlug informacji Ministerstwa Skarbu, przedstawionych w poczatkach kwietnia w Sejmie, Polskie Linie Lotnicze LOT mialy pod koniec 2008r. ponad 600 mln zl strat , przy czym 491 mln strat netto to efekt umow majacych zabezpieczyc ceny paliwa .”
Zrodlo: Franciszek Nietz, „Opcje paliwowe zmora – LOT walczy o zachowanie plynnosci”, „Gazeta Transportowa” nr 16 (830),
22 kwietnia 2009r., s. 1 – Zalacznik 28
Straty calkowite PLL LOT S.A. spowodowane naruszeniem wewnetrznych procedur PLL LOT S.A. zakupow paliwa byly ostatecznie duzo wieksze, bo zakupy paliwa zakontraktowano do 2010 r.
Okazalo sie, ze sluszne byly watpliwosci Prezesa D. Nowaka co do jakosci procesu zakupu paliwa. W wydaniu z dnia 20 marca 2009r. „Dziennik Polska Europa Swiat” podal w artykule zatytulowanym „LOT, kupujac paliwo, lamal instrukcje”, nastepujaca informacje o wynikach przeprowadzonego w PLL LOT S.A. przez firme doradcza PricewaterhouseCoopers audytu kontraktow paliwowych: „Zakonczyl sie audyt kontraktow paliwowych LOT. Jak ustalil ‘WSJ Polska”, firma doradcza PricewaterhouseCoopers wynajeta przez rade nadzorcza LOT uznala, ze przy transakcjach zawieranych w lipcu 2008r. popelniono bledy. Naruszona zostala wewnetrzna instrukcja spolki z 2001r . Doradca skrytykowal przede wszystkim to, ze niektore umowy zawarte zostaly na dluzej niz 3 – 6 miesiecy w okresie gdy ropa na swiecie bila rekordy i placono ponad 140 dol. za barylke. Mimo, ze firmie udalo sie zabezpieczyc dostawy przy cenie 124 dol. za barylke ropy, to nawet przy obecnych cenach surowca jest ona ponad dwukrotnie wyzsza, niz rynkowa. W rezultacie, wraz z wczesniejszymi kontraktami ujemna wycena kontraktow siega obecnie ponad 300 mln zl, a narodowy przewoznik ma problemy z utrzymaniem plynnosci finansowej. Przedstawiciele rady nadzorczej i zarzadu LOT oraz PwC nie komentuja tej informacji. – Uwazamy, ze sprawa powinien zajac sie prokurator, ale to nowy prezes podejmie ostateczna decyzje – mowi anonimowy czlonek rady nadzorczej.
Nowy prezes spolki moze byc juz znany w kwietniu, bo wczoraj rada nadzorcza LOT rozpisala konkurs.
– Chetnych na pewno bedzie wielu, ale nowym prezesem zostanie zapewne pelniacy obowiazki Sebastian Mikosz – uwaza Zbigniew Salek, wiceszef Miedzynarodowego Stowarzyszenia Menedzerow Lotnisk. Od poczatku marca Sebastian Mikosz kieruje LOT, po tym, jak zrezygnowali szef rady nadzorczej Jacek Ksen oraz Prezes Dariusz Nowak. Eksperci nie maja watpliwosci, ze rezygnacje byly wymuszone przez Skarb Panstwa, a byly efektem chybionych kontraktow paliwowych.
– Winnych juz nie ma w spolce, ale nowy prezes powinien sprawe skierowac do prokuratury – uwaza Salek. – Niewatpliwie mozemy miec w tym przypadku do czynienia z dzialaniem na szkode spolki – dodaje Adrian Furgalski z ZDG TOR. Wedlug niego choc LOT nie jest jedyna linia na swiecie, ktora potknela sie na kontraktach paliwowych, to podpisanie kontraktow dluzszych niz na trzy miesiace jest bledem Tym bardziej, ze chybione kontrakty mocno skomplikowaly sytuacje firmy. W wiekszosci naleznosci wobec bankow musza byc splacone do konca roku i to wlasnie ogranicza plynnosc finansowa firmy. Do tego stopnia, ze LOT nie jest w stanie regulowac na biezaco faktur.”
W ostatecznosci straty spowodowane naruszeniem wewnetrznych przepisow PLL LOT S.A. byly najpewniej duzo wieksze, poniewaz wedlug doniesien prasowych umowy zabezpieczajace ceny paliwa zostaly zawarte przez PLL LOT S.A. – z naruszeniem w.w. instrukcji – na okres do 2010 roku Zalacznik 28 :
„Spolka w lipcu 2008r. podpisala kontrakty paliwowe na dwa lata naprzod , w sytuacji, gdy cena za barylke ropy osiagnela rekordowy poziom 140 dol.”
Przerazajaca beztroske o kondycje narodowego przewoznika ujawnil wowczas sprawujacy nad na nadzor wlascicielski minister Aleksander Grad. Kilka dni przed podaniem przez „Dziennik Polska Europa Swiat” zacytowanej wyzej informacji, minister A. Grad takie prezentowal stanowisko w sprawie opcji paliwowych w wywiadzie, ktorego udzielil dla radia PIN, a za radiem podala je „Gazeta Wyborcza” z dnia 13.03.2009r.: „ W blisko 30 spolkach skarbu panstwa trwaja kontrole zwiazane z opcjami walutowymi. – W spolkach skarbu panstwa takie czyste spekulacje, chec zarabiania na tych instrumentach, nie mialy miejsca – zapewnil minister skarbu Aleksander Grad w Radiu PIN. Zalecil radom nadzorczym i spolkom, by audytorzy, ktorzy badaja sprawozdania za rok 2008, poswiecili oddzielny rozdzial opcjom walutowym. – Tam gdzie uznamy, ze doszlo do zaniechan ze strony zarzadu, beda decyzje personalne – zapowiedzial Grad. Pierwszych decyzji mozna sie spodziewac w kwietniu, maju. Minister przyznal, ze w niektorych spolkach zabraklo wyobrazni. Jako przyklad wymienil LOT, gdzie odszedl czlonek zarzadu ds. finansowych.” – Zrodlo: „Skarb szuka opcji”, „Gazeta Wyborcza”, 13 marca 2009r.
Ogromnie mylil sie minister A. Grad … . To nie wyobrazni zabraklo czlonkowi zarzadu ds. finansowych lecz naruszono – co potwierdzil audyt przeprowadzony przez PricewaterhouseCoopers – wewnetrzna, obowiazujaca od 2001r. instrukcje Spolki.
Nawiasem mowiac na komentarz, ze za strate przez narodowego przewoznika w kwocie niespelna 500 mln zl – w ciagu kilku miesiecy – winic nalezy … „brak wyobrazni”, pozwolic sobie moze tylko ignorant, ktos, kto sam prezentuje wiecej niz lekcewazacy, beztroski stosunek do sprawy, albo jest zainteresowany, by ja „zamiesc pod dywan”
Dlaczego zachowanie ministra Skarbu Panstwa Aleksandra Grada w opisanej wyzej sprawie nazwalem przerazajaca beztroska?
Bo w 2008 roku PLL LOT S.A. realizowaly zakrojony na bardzo szeroka skale program oszczednosciowy.
Mnie zatrudniono zreszta w PLL LOT S.A. miedzy innymi ze wzgledu na moje doswiadczenie w kierowaniu podobnym programem prowadzonym przez Bank Zachodni WBK S.A.
„Walka” szla o kazdych 10.000,00 zl w kosztach operacyjnych i nakladach inwestycyjnych. A gdy okazalo sie, ze Firma stracila 500 mln zl z powodu naruszenia obowiazujacych w niej od lat, stworzonych na podstawie jej najlepszych doswiadczen regulacji, sprawujacy nad nia nadzor wlascicielski minister Skarbu Panstwa Aleksander Grad, ktorego konstytucyjnym obowiazkiem jest ochrona interesow Skarbu Panstwa /art. 146 p. 4 ust. 4 Konstytucji/ winil za cala sytuacje … brak wyobrazni, a mnie, ktorego zatrudniono na podstawie Umowy menedzerskiej w celu realizacji programu oszczednosciowego i ktoremu Zarzad Spolki powierzyl miedzy innymi zakupy paliwa dla calej Grupy Kapitalowej, postanowil wyrzucic z pracy ze wzgledu na funkcjonowanie w Internecie strony dotyczacej mojego zycia osobistego.
Przerazajaca jest ignorancja Aleksandra Grada. Nie mniej, niz metody, ktore stosuje wobec tych, ktorzy w trosce o interes wazniejszy niz jego kariera polityczna, eliminuja skutki tej jego ignorancji.
Natychmiast po doreczeniu mi w dniu 6 listopada 2008 r. w.w. pisma strona Prezesa PLL LOT S.A. z dnia 31.10.2008 r. zamknieto strone www.zkekus.pl. Prezes D. Nowak poinformowal mnie jednak niedlugo potem, ze jej zamkniecie nie usatysfakcjonowalo ministra Aleksandra Grada i ten zada zeby z Internetu zniknely natychmiast … wszystkie materialy dotyczace mojej osoby oraz grozi, ze jesli tak sie nie stanie, to on ma mnie wyrzucic z pracy. Tego zadania nie mozna bylo zrealizowac, poniewaz materialy ze strony www.zkekus.pl, umieszczane na niej przez kilka lat, „rozeszly” sie po Internecie. Wyjasnialem to Prezesowi D. Nowakowi, ale ten poinformowal mnie, ze takie jest zadanie ministra A. Grada i ja musze mu sie podporzadkowac, bo w przeciwnym wypadku strace prace.
W reakcji na przedstawiona mi grozbe, pismem zlozonym w dniu 29 stycznia 2009 r. w Biurze Podawczym Kancelarii Prezesa Rady Ministrow i skierowanym do Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska zlozylem – Zalacznik 29:
Dowod : Kancelaria Prezesa Rady Ministrow, pismo Z. Kekusia z dnia 30 stycznia 2009 r. do Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska – Zalacznik 29
W uzasadnieniu dla wnioskow z w.w. pisma z dnia poinformowalem Prezesa Rady Ministrow, ze z polecenia ministra Skarbu Panstwa Aleksandra Grada jestem szantazowany przez Prezesa PLL LOT S.A. Dariusza Nowaka pozbawieniem pracy jesli nie zaprzestane korzystania z mego konstytucyjnego prawa – art. art. 54 ust. 1, 31. ust. 3, 32 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – do wolnosci slowa.
Zawiadomilem Prezesa Rady Ministrow, ze mnie Prezes PLL LOT S.A. Dariusz Nowak poinformowal, iz minister Skarbu Panstwa Aleksander Grad uwaza za antysemite, a materialy umieszczone na stronie www.zkekus.pl za antysemickie i z tej przyczyny nalegal na niego, by ten pozbawil mnie pracy. Poinformowalem takze premiera D. Tuska, ze minister Skarbu Panstwa Aleksander Grad przygotowal projekt ustawy reprywatyzacyjnej, ktorego zapisy – podane do publicznej wiadomosci przez rzecznika MSP Macieja Wiewiora i opublikowane w „Dzienniku Polska Europa Swiat” z dnia 23 grudnia 2008 r. J. Bielecki: „Panstwo zwroci 20 procent” ; „Dziennik Polska Europa Swia”t, 23.12.2008r., s. 3 – skutkowac mogly bankructwem Polski, tj. koniecznoscia wyplacania przez Skarb Panstwa odszkodowan w kwocie lacznej dziesiatek (niewykluczone, ze setek!) miliardow zlotych, tj. wielokrotnosci kwoty 20 mld zl.
Co do kwoty 20 mld zl. przypomne, ze D. Tusk, ktory nie chcial referendum w sprawie ustawy reprywatyzacyjnej i chcial ja wprowadzic w zycie bardzo szybko, wiosna 2009 r. prezentowal stanowisko, ze: „Tyle moze wygospodarowac, sprzedajac nalezace jeszcze do Skarbu Panstwa akcje przedsiebiorstw i nieruchomosci.” – Zrodlo: J. Bielecki: „Panstwo zwroci 20 procent”; Dziennik Polska Europa Swiat, 23.12.2008r., s. 3 – Zalacznik 30
Osobliwy to dowod troski szefa rzadu, ktorego konstytucyjnym obowiazkiem jest chronic interesy Skarbu Panstwa – art. 146.4 Konstytucji: „W zakresie i na zasadach okreslonych w Konstytucji i ustawach Rada Ministrow w szczegolnosci (…) chroni interesy Skarbu Panstwa.”
Bardzo spieszno i … nie po drodze z Konstytucja bylo D. Tuskowi. W grudniu 2008 r. rzecznik Ministerstwa Skarbu Panstwa Maciej Wiewior zapowiadal:
„Ustawa reprywatyzacyjna, dzieki ktorej pokrzywdzeni odzyskaja okolo jednej piatej wartosci tego, co utracili jest juz gotowa, w styczniu trafi do Sejmu. (…)Rzad chce dzialac szybko. Juz na poczatku stycznia projekt /ustawy reprywatyzacyjnej – ZKE/ zostanie przyjety przez cala Rade Ministrow i trafi do Sejmu. Ustawa powinna wejsc w zycie wczesna wiosna, o ile nie zawetuje jej prezydent –
mowi „Dziennikowi” rzecznik Ministerstwa Skarbu, Maciej Wiewior.”
Zrodlo : Jedrzej Bielecki:„Panstwo zwroci 20 procent”;Dziennik Polska Europa Swiat, 23.12.2008r., s. 3 –Zalacznik 30
Skad M. Wiewior wiedzial w grudniu 2008 r., ze wczesna wiosna 2009 r. wejdzie w zycie – o ile nie zawetuje jej prezydent – ustawa, ktorej tresci w grudniu 2008 r. nie znali jeszcze … czlonkowie Rady Ministrow, poslowie i senatorowie …?
Nie tylko on wiedzial, bo takze prezes Holocaust Restitution Committee w Nowym Jorku Jehuda Evron.
Wprawdzie wybitny prawnik , ekspert z obozu” Donalda Tuska, prof. dr hab. Andrzej Zoll mowi:
„Uwazamy, ze jezeli rzad dysponuje bezwzgledna wiekszoscia glosow w parlamencie,
to ma mandat do prowadzenia polityki wewnetrznej i zagranicznej.”
Zrodlo: „Projekt, ktory moze oslabic prezydenta” ; „Dziennik Polska Europa Swiat”, 9.09.2009r., s. 4
ale przeciez artykuly 118 do 122 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej klarownie, w zrozumialy dla kazdego sposob prezentuja tryb wprowadzania ustaw. Art. 118.3 Konstytucji stanowi ponadto: „Wnioskodawcy, przedkladajac Sejmowi projekt ustawy, przedstawiaja skutki finansowe jej wykonania.”
W pismie z dnia 5 stycznia 2009 r. skierowanym do marszalka Sejmu Bronislawa Komorowskiego przedstawilem skutki finansowe – zapasc finansowa panstwa – wprowadzenia w zycie „szwindla”, jakim byl promowany Polakom przez D. Tuska jako „sprawiedliwa i przyzwoita ustawa” projekt ustawy reprywatyzacyjnej A. Grada z grudnia 2008 r. – Zalacznik 31:
Dowod : Kancelaria Sejmu, pismo Z. Kekusia z dnia 5 stycznia 2009 r. do marszalka Sejmu Bronislawa
Komorowskiego – Zalacznik 31
Przedstawilem je takze w pismie z dnia 30 stycznia 2009 r. do Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska – Zalacznik 29
W pismach z dnia 5.01.2009 r. do Marszalka Sejmu B. Komorowskiego oraz z dnia 30 stycznia 2009 r. do premiera Donalda Tuska wyjasnilem, dlaczego uwazam projekt ustawy reprywatyzacyjnej A. Grada z grudnia 2008 r. za antypolski. Zaprezentowalem wyniki dokonanych przeze mnie obliczen dokonanych na podstawie metody sporzadzonej w oparciu o moje doswiadczenia zawodowe. Wprowadzenie ustawy reprywatyzacyjnej wedlug projektu A. Grada byloby kleska dla finansow panstwa, tragedia dla Polakow mieszkajacych w Polsce.
Mialem racje, ze minister Aleksander Grad przygotowal antypolskiego bubla. Mimo ze Donald Tusk chcial dzialac szybko, to ustawa nie tylko nie weszla w zycie wczesna wiosna 2009 r., ale D. Tusk nawet jej sporzadzonego przez A. Grada projektu nie przekazal nigdy do Sejmu. Minister A. Grad taka przygotowal bowiem „sprawiedliwa i przyzwoita ustawe” , jak nam szwindla promowal premier Donald Tusk, ze Polska zwracac mogla jej rozsianym po swiecie beneficjentom odszkodowania – „ Kto bedzie mial do nich prawo? – Ci ktorzy w chwili utracenia majatku byli polskimi obywatelami, oraz ich potomkowie. Ci ostatni nie musza juz jednak miec polskiego obywatelstwa – zaznacza Maciej Wiewior. Nie jest tez konieczne, aby beneficjenci dzisiaj mieszkali w Polsce ” / Zrodlo :Jedrzej Bielecki:„Panstwo zwroci 20 procent”;Dziennik Polska Europa Swiat, 23.12.2008r., s. 3 –Zalacznik 30/ – w kwotach, ktore przekraczac mogly nawet … 100 proc. biezacej rynkowej wartosci skonfiskowanego przed lat mienia.
Slusznosc mojego stanowiska – tj. ze minister Skarbu Panstwa Aleksander Grad przygotowal projekt ustawy nie wiedzac, jakie beda jej skutki finansowe dla Polski, tj. nie zebrawszy podstawowych danych do modelu oszacowania jej skutkow – w pelni potwierdzil takze potem w pismie do mnie z dnia 6 lipca 2011 r. /Znak: Drin-GD-561-130/11(DRiR/2237/11)/ Dyrektor Departamentu Reprywatyzacji i Rekompensat Ministerstwa Skarbu Panstwa Andrzej Relidzynski – Zalacznik 32:
Dowod: Ministerstwo Skarbu Panstwa, pismo z dnia 6 lipca 2011 r. /Znak: Drin-GD-561-130/11(DRiR/2237/11)/,
Dyrektora Departamentu Reprywatyzacji i Rekompensat Ministerstwa Skarbu Panstwa Andrzeja Relidzynskiego – Zalacznik 32
Szczegoly projektu ustawy reprywatyzacyjnej z grudnia 2008 r. oraz moj do niej komentarz, prezentuje zamieszczona na blogu red. Marka Podleckiego „www.monitor-polski.pl prezentacja „Sprawa dla ABW – dr Zbigniew Kekus demaskuje „reprywatyzacje” Tuska”.
W wyzej wymienionym pismie z dnia 30 stycznia 2009 r. do Prezesa Rady Ministrow D. Tuska wyjasnilem takze, ze nie jestem antysemita, co mi – jak mnie informowal Prezes PLL LOT S.A. Dariusz Nowak – zarzucal Aleksander Grad.
Kilka dni potem wyrzucono mnie z pracy w PLL LOT S.A. Dyrektor Biura Prawnego Spolki Maria Jasinska sporzadzila w dniu 6.02.2009 r. i doreczyla mi dokument, ktorym mnie poinformowala, ze ona rozwiazuje Umowe Menedzerska, ktora w imieniu Zarzadu PLL LOT S.A. zawarl ze mna w dniu 31.07.2008 r. Prezes Zarzadu. Dyr. M. Jasinska poinformowala mnie, ze mi wypowiada wszystkie warunki Umowy, w tym okres wypowiedzenia, zakaz konkurencji, itd. Minister Aleksander Grad wysluzyl sie Prezesem Dariuszem Nowakiem do pozbawienia mnie pracy, a miesiac potem odwolal go z funkcji Prezesa Zarzadu PLL LOT S.A. Dariusz Nowak nie zyje od kilku lat, ja od 2009 r. bez pracy, a „car z Tarnowa” Aleksander Grad4 … na panstwowej synekurze, z wynagrodzeniem – jak podawaly media – 100.000,00 zl miesiecznie.
Prezes Rady Ministrow Donald Tusk i Minister Skarbu Panstwa Aleksander Grad maja widac w spolkach Skarbu Panstwa samych lepszych ode mnie.
Donald Tusk to przywodca, ktory … „za zle wynagradza, a za dobre karze” .
Sporzadzonym w ciagu kilku godzin – po zapoznaniu sie z trescia artykulu J. Bieleckiego: „Panstwo zwroci 20 procent”; Dziennik Polska Europa Swiat, 23.12.2008r., s. 3 –Zalacznik 30 – komentarzu do projektu ustawy reprywatyzacyjnej ministra Aleksandra Grada, poinformowalem Prezesa Rady Ministrow – i udowodnilem, ze mam racje – ze projekt nad ktorym przez wiele miesiecy pracowal zespol ekspertow Ministerstwa Skarbu Panstwa – przy bardzo efektywnym zaangazowaniu jednej z najbardziej roszczeniowych wobec Polski postaci, wtedy ambasadora Izraela w Polsce Davida Pelega 5– jest pulapka na finanse panstwa, bublem, ktory po wprowadzeniu w zycie doprowadzi do bankructwa Polski, a Polakow zamieni w sile robocza pracujaca na rzecz obywateli calego swiata.
A frymarczacy Polska premier zamiast mi podziekowac – i zrugac A. Grada za bezmyslnosc i beztroske – nie zapobiegl pozbawieniu mnie na zyczenie A. Grada pracy, a wszystko wskazuje, ze wrecz nadal sprawie „tempa”. Ma racje Z. Holdys, gdy pisze w „Newsweeku”, ze Donald Tusk jest msciwy i pomiata ludzmi 6 … tymi, oczywiscie, od ktorych nie zalezy jego osobista kariera polityczna. Wobec takowych jest serwilistycznie-usmiechniecie nastawiony.
Wyrzucono mnie z PL LOT S.A. cztery miesiace po rozpoczeciu pracy, nie z powodu braku kwalifikacji, zdolnosci, lub doswiadczenia zawodowego, nie z powodu niedopelniania przeze mnie obowiazkow lub niewykonywania powierzonych mi zadan.
Z tej przyczyny kopie niniejszego pisma zloze na rece Konsula Generalnego Republiki Federalnej Niemiec w Polsce dr Wernera Kohlera, Donald Tusk to, jak od dawna podaja media, kandydat kanclerz Niemiec Angeli Merkel na przewodniczacego Komisji Europejskiej. Przypomniec takze trzeba, ze w dniu 13 maja 2010 roku kanclerz Niemiec Angela Merkel wreczyla D. Tuskowi w Akwizgranie – w obecnosci towarzyszacych mu na koszt podatnika Marka Belki, Krzysztofa Bieleckiego, Hanny Gronkiewicz-Waltz, Aleksandra Kwasniewskiego, Kazimierza Marcinkiewicza, Jozefa Oleksego, Andrzeja Wajdy – Nagrode Karola Wielkiego. Kuratorium miasta Akwizgran, ktore jest organizatorem Nagrody podalo w uzasadnieniu, ze:„Donald Tusk to jeden z czolowych bojownikow o wolnosc, demokracje i prawa czlowieka”. Zdaniem organizatora Nagrody z Donalda Tuska … „jeden z przekonanych i przekonywajacych Europejczykow, ktory potrafil wzbudzic zachwyt szczegolnie u mlodego pokolenia ”.
Zaledwie 17 proc. Polakow, ktorzy dzisiaj chca zeby Donald Tusk byl w dalszym ciagu premierem, nie o zachwycie swiadczy, ale o ogromnym – jak slusznie napisal w „Newsweeku” Zbigniew Holdys – rozczarowaniu.
Bojownikiem o prawa czlowieka, w tym o prawo do wolnosci slowa, Donald Tusk tez nie jest. Ogromnie mu zalezy na „zakneblowaniu” Internetu. Dwie,liberal (!), podjal juz w tym celu – pierwsza juz w listopadzie 2009 r. 7, druga w 2012 r., prezentujac sie jako jeden z najbardziej w Unii Europejskiej gorliwych zwolennikow wprowadzenia ACTA8 – poki co „spalone” proby.
Dorecze kopie niniejszego pisma Konsulowi Generalnemu Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie dr Wernerowi Kohlerowi, zeby Niemcy wiedzieli, co soba w rzeczywistosci reprezentuje niezmiennie usmiechniety w obecnosci obywateli innych panstw, kandydat kanclerz Niemiec Angeli Merkel na przewodniczacego Komisji Europejskiej Donald Tusk.
Donald Tusk wykorzystuje spolki Skarbu Panstwa nie tylko po to, zeby w ramach charakteryzujacego go nepotyzmu –„Nepotyzm” –«faworyzowanie krewnych i przyjaciol przy obsadzaniu wysokich stanowisk i rozdawaniu godnosci przez osoby wplywowe»; Slownik Jezyka Polskiego – obsadzac ich zarzady swoimi pupilami, ale i po to, zeby jego koledzy mogli dzieki nim niszczyc swoich przeciwnikow.
W pismie do mnie z dnia 31.10.2008 r., grozac mi pozbawieniem mnie pracy, Prezes Zarzadu PLL LOT S.A. podal – Zalacznik 26:„Jest Pan zatrudniony na stanowisku Dyrektora Pionu Infrastruktury i stanowisko to wymaga nie tylko profesjonalnych kompetencji ale rowniez obliguje do przestrzegania zasad wspolzycia spolecznego. (…) Rekomendacje, ktore zawazyly o przyjeciu Pana do pracy wskazywaly, ze jest Pan calkowicie odpowiedzialnym, ceniacym sobie rzetelnosc i dbanie o najwyzsze normy w zakresie zachowania. ”
Wyrzucono mnie z pracy, nie dlatego, ze bylem nieudacznikiem, ale z tej przyczyny, ze jako obywatel demokratycznego panstwa prawnego korzystalem z konstytucyjnego prawa do wolnosci slowa. Wczesniej zakazano mi korzystania z niego, stawiajac zarzut nieprzestrzegania zasad wspolzycia spolecznego. Postawiono mi go, zeby za autorytety, w tym moralne, uchodzic mogli funkcjonariusze publiczni, ktorzy razaco i bezkarnie naruszali nie tylko moje prawa, ale nawet prawa mojego syna, gdy byl maloletni, a oni szczegolne wobec niego mieli obowiazki, okreslone w Konstytucji oraz w Konwencji o Ochronie Praw Dziecka.
Co sie tyczy stawianego mi przez Aleksandra Grada zarzutu antysemityzmu – ze byl mi stawiany poinformowali mnie takze w pazdzierniku 2008 r. Przewodniczacy Rady Nadzorczej PLL LOT S.A. i Wiceprezes Zarzadu PLL LOT S.A. – zauwazyc trzeba, ze zdarzenia z ostatnich dni kolejny raz dowodza, jak latwo niektorym przychodzi przyklejania „latki” antysemity, jak niewiele trzeba, by zostac okrzyknietym antysemita.
W ostatnich dniach dowiadujemy sie, ze antysemicki jest juz nawet … Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.
Bo podtrzymal decyzje o zakazie uboju rytualnego, czyli zabijania zwierzat bez uprzedniego ich ogluszania.
Jesli glosowaliscie Panstwo za podtrzymaniem tej decyzji, to … witam w „klubie antysemitow”.
Staje sie regula w Polsce rzadzonej przez Donalda Tuska, ze antysemityzem sa – miedzy innymi – patriotyzm, poszanowanie dla wartosci innych niz preferowanych przez agresywna, ortodoksyjna mniejszosc zydowska, dzialania powodowane zdrowym rozsadkiem, sprzeciw dla patologii, gdy w niezgodzie z normami prawnymi lub spolecznymi zachowuje sie Zyd ortodoks, itp.
Jeszcze troche i uznanie Polaka za antysemite, bedzie dla niego zaszczytem, a produktem pozadanym przez ofiarybutnych ortodoksow polglowkow stana sie T-shirty z napisem „Jestem antysemita /? /”. Pierwsza serie powinni wykupic Poslowie, ktorych glosami Sejm podtrzymal decyzje o podtrzymaniu zakazu oboju rytualnego. Ja tez sie ustawie w kolejce. Wprawdzie nie jestem rasista, w tym antysemita, ale czemu mam nie zrobic przyjemnosci idiotom, ktorzy – jak Aleksander Grad – mnie za takowego uwazaja tylko dlatego, ze pietnuje powodowane zasadami Talmudu traktowanie mojego dziecka, a potem mnie przez okrutnego Zyda radykalnego ortodoksa prof. Andrzeja Zolla.
Szczerze mowiac wole byc dla nielicznych – polglowkow – antysemita, niz dawac wszystkim powody do nazywania mnie bezmyslnym idiota.
Naczelny rabin Polski Mordechal Yosef Schudrich grozi Polsce i Polakom, ze nas zostawi:
Moja tez nie jest pelna, bo mnie jej pozbawia guru Zydow ortodoksow prof. dr hab. Andrzej Zoll, a jego interesu chroni miedzy innymi Zydowka na urzedzie Rzecznika Praw Obywatelskich Irena Lipowicz. Nie groze wszak Sejmowi Rzeczypospolitej Polskiej, ze jak nie wplynie na przewodniczacego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwosci prof. dr hab. Andrzeja Zolla, zeby sie wreszcie nauczyl „abc” prawa karnego oraz na Rzecznika Praw Obywatelskich Irene Lipowicz, zeby zaczela sie zachowywac w zgodzie z prawem okreslonym przepisami ustawy z dnia 15 lipca 19897 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich, a nie jak fanka patologii Andrzej Zolla i uleglych mu sedziow i prokuratorow, to wyjade z Polski. Moze z tej przyczyny, ze lubie z siebie pozartowac, ale nie narazac sie na smiesznosc.
Zydzi ze Stanow Zjednoczonych mowia, ze jesli Polacy chca, zeby Zydzi zyli w Polsce, to Sejm musi podporzadkowac sie ich zadaniom i zezwolic na rytualny uboj zwierzat. W najczystszej to postaci buta i arogancja. Poza tym, jak to u zadufanych w sobie ortodoksow bezmyslna „szarza”, bo ktos przeciez moze zapytac przekornie: „A skad wiecie, ze Polacy chca …?” Paru z cala pewnoscia mogloby zaprzestac „uszczesliwianie” nas ich tutaj obecnoscia. Zadnego z nich, pasozytow polonofobow, pozytku.
Na im wiecej Donald Tusk bedzie zezwalal – jak czyni od listopada 2007 r. – Zydom polonofobom i ortodoksom, tym wieksze rozczarowanie spotkac moze tych, ktorzy pewni, ze Polacy chca.
Wedlug danych podawanych od lat przez media mainstreamowe, w Polsce zyje okolo 12.000 /slownie: dwanascie tysiecy/ Zydow. Stanowi to okolo … 0,03 proc. ludnosci Polski. Niewiele …
Jesli prawdziwa dana jest, ze homoseksualisci stanowia ok. 2 proc. ludnosci Polski, to homoseksualistow jest w Polsce prawie 70 razy wiecej niz Zydow. Nie slyszalem jednak nigdy, zeby ktorys z homoseksualistow, czy to w Polsce, czy w swiecie, „stawial do pionu” najwyzszy organ wladzy Rzeczypospolitej Polskiej, zeby grozil, ze jesli Sejm nie przyzna zwiazkom partnerskim homoseksualistow pelni pozadanych przez nich praw, to on opusci Polske. Ci co o zdrowych zmyslach powiedzieli by takiemu: „No to wy … jezdzaj!”
Takie zreszta ja tez widze rozwiazanie problemu Adresata kopii niniejszego pisma rabina Schudricha 9 i gleboko wierze, ze jako czlowiek honoru dotrzyma slowa, gdy kleski dozna minister Michal Boni, ktory w kruczkach prawnych upatruje szanse na podwazenie decyzji Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.
Nawiasem mowiac, jesli homoseksualistow jest w Polsce 70 razy wiecej niz Zydow, to sprawom Zydow media powinny dedykowac 70 razy mniej czasu antenowego niz sprawom homoseksualistow. Innymi slowy, jesli wszystkie telewizje, tj. publiczna i komercyjne podaja informacje o homoseksualistach raz w tygodniu, to o Zydach powinny raz na poltora roku.
Chyba, ze ktos falszuje statystyki co do ich populacji w Polsce …
Niektorzy czlonkowie mniejszosci zydowskiej w Polsce oraz niektorzy Zydzi obcokrajowcy nie zdaja sobie chyba sprawy z tego, gdzie ich w Polsce „miejsce w szeregu”.
Rozumiem skladac wnioski, przekonywac, prosic, ale … zadac, grozic, dyktowac warunki. W tym nawet Sejmowi Rzeczypospolitej Polskiej! To doskonala ilustracja ortodoksyjnej zydowskiej „tolerancji”, dialogu.
A sprawa jest przeciez wielce drazliwa, bo dotyczy ewentualnego zalegalizowania przez najwyzszy organ wladzy Rzeczypospolitej Polskiej praktyk dla nie-ortodoksow barbarzynskich, tj. znecania sie nad zwierzetami ze szczegolnym okrucienstwem. Nie wspominajac, ze przeciez specjalna ustawa gwarantuje wspolnotom, ze moga dokonywac uboju rytualnego, jesli mieso sluzy kultywowaniu tradycji religijnych. Lepiej jednak wrzeszczec na caly swiat o podobienstwach motywow decyzji Sejmu z rzekomymi skutkami przed 10 laty hitlerowskiej propagandy. Byc moze chodzi o to, zeby Polacy w Polsce mordowali zwierzeta ze szczegolnym okrucienstwem celem zaspokojenia potrzeb Zydow poza granicami Polski, ktorzy chcac kultywowac tradycje spozywania, sami nie chca mordowac zwierzat.
Swiadomi ogromnych problemow innych krajow europejskich z mniejszosciami wyznaniownymi, ktorym przez lata, w imie tzw. politycznej poprawnosci okazywano uleglosc, Polacy powinni zaczac okazywac stanowczosc wobec wszelkich niesionych „falami” tolerancji i wielokulturowosci przejawow awanturnictwa ze strony niektorych roszczeniowo usposobionych i majacych zly nawyk narzucania swej woli, agresywnych przedstawicieli mniejszosci zydowskiej w Polsce. Patologie nalezy tepic w zarodku.
Moje doswiadczenia pokazuja, ze jesli chodzi o tolerancje, to ma ona miec zastosowanie tylko wtedy, gdy my mamy byc tolerancyjni. Innymi slowy … ja musze okazywac tolerancje ignorancji Zyda ortodoksa ignoranta, bo gdy mu udowodnie, ze ignorant i bronie sie przed przykrymi dla mnie konsekwencjami jego umyslowej impotencji, to sie na mnie rzuca horda straznikow jego wizerunku10. Sadysta ignorant nie przestaje byc dla „swoich” – w tym ich, pracujacych nad nami mediow – autorytetem, ekspertem, tuzem, gigantem, itp. itd.
Wielokulturowosc …? Mamy sie podporzadkowac, bo gdy nie chcemy byc – wierni naszym wartosciom, nie twierdze, ze jedynie slusznym, ale przeciez obecnym w nas od stuleci – barbarzyncami, to ortodoksi informuja swiat, ze Polacy, to nie tylko antysemici, ale prawie nazisci.
Chyba czas najwyzszy, zeby ktos wreszcie powiedzial: „basta!”
Jean Marie Le Pen mowil: „Kochaj Francje, albo won!”
W Polsce ktos powinien powiedziec – na premiera, ani prezydenta nie ma co liczyc, bo oni z obozu politycznie poprawnych – wreszcie stanowczo: „Szanuj Polakow, albo wyp …j!”
Bo niedlugo to 38-milionowy Narod bedzie musial prosic o zgode/laske przedstawicieli mniejszosci …
Albo pozbawiani dorobku zycia ogladac bedziemy swiat zza krat okien szpitali psychiatrycznych, gdzie ofiary ich nikczemnosci widza Zydzi ortodoksi.
Polglowkom, ktorzy generalizujac – kazde uogolnianie jest prymitywne – badz to na podstawie zachowan nielicznych, badz oburzeni decyzjami generalnie przeciez bardzo przychylnych Zydom wladz, jak ta Sejmu z ostatnich dni, wrzeszcza o polskim antysemityzmie, przypomniec trzeba slowa Normana Davies’a, ktory zwraca uwage, ze tak samo, jak o polskim antysemityzmie, mowi sie o zydowskiej korupcji i zydowskim szwindlu:
„ To jest wielka tragedia dla Polakow, ze od 1939r. glos Polski byl nieslyszalny. Nie bylo nikogo, kto moglby przeciwstawic sie rozpowszechnianym w swiecie stereotypom. Nikt nie prostowal na przyklad terminu „polski antysemityzm”. Oczywiscie w Polsce byl antysemityzm, ale nie ma czegos takiego jak „polski antysemityzm”.
Jakis „bazujacy” na stereotypach antysemita moglby powiedziec zatem, ze dobrze, iz w Polsce zyje tylko 12 tys. Zydow, bo mielibysmy jeszcze wieksza korupcje, niz ja mamy i jeszcze wiecej szwindli, krecenia lodow itp.
Nie po to, o tym pisze, zeby normalnym Zydom sprawic przykrosc, ale zeby radykalnym ortodoksom sklonnym do uogolniania pokazac, do jakiego „wnioskowania”, prowadzic moze bezmyslne uleganie stereotypom.
Jak wspomnialem, nie jestem antysemita. Dziele ludzi na dobrych i zlych. Nie mam nic przeciwko normalnym Zydom. Uwazam, ze ortodoksi oszolomy sa dla nich nie mniej grozni, jak dla nie-Zydow. W ich przypadku ortodoksi szkodza normalnym wizerunkowo. Poki co tylko wizerunkowo … W przeszlosci roznie, jak wiadomo, bywalo.
Z ortodoksami jest, okazuje sie, jak z malymi dziecmi. Gdy nie dostaja, czego chca, to wrzeszcza. Na im wiecej im sie pozwala, im bardziej sa rozkapryszone, tym bardziej staja sie roszczeniowe, z czasem agresywne. Trzeba zatem zaczac roszczeniowo usposobionych i rozkapryszanych przez Donalda Tuska od ponad 5 lat Zydow ortodoksow – jak dzieci – wychowywac. Bo nam, cierpiacy na rasowe poczucie wyzszosci „wejda na glowy”. Jak mnie pupil Donalda Tuska prof. dr hab. Andrzej Zoll.
Widzieliscie Panstwo zapewne nie raz, jak rozkapryszony dzieciak wrzeszczy na matke lub ojca. Gdy nie karcony, zaczyna go bic. Postepujacy wedlug wlasnych, majacych zrodlo w Talmudzie kaprysow Zydzi ortodoksi, sa dla normalnych ludzi po wielokroc bardziej grozni niz najbardziej nawet kaprysne dziecko dla jego rodzica.
Wyrozumialy dla maluczkich, w tym malostkowych, nie twierdze zatem, bron Boze!, zeby „klapsa” – agresja rodzi agresje, a przeciez juz sa wobec Polakow i Polski wielce agresywnie usposobieni niektorzy ortodoksi, poza tym tylko osobniki prymitywne posluguja sie argumentem sily, ludzie inteligentni korzystaja z sily argumentow – ale … perswazja, stanowczoscia, pora zaczac wychowywac najbardziej zdemoralizowanych – w tym zwyrodnialych, okrutnych – ulegloscia i poblazliwoscia okazywana im przez serwilistycznie usposobionego wobec kazdego, od kogo zalezec moze jego osobista kariera polityczna „rodzica”, tak samo jak oni okrutnego i msciwego Donalda Tuska, osobnikow.
Jak kochajacy swoje dzieci rodzice, dla ich przede wszystkim – oraz ich „rodzenstwa”, czyli normalnych Zydow – dobra.
A przy tym w interesie spolecznym.
Ja, zyczliwy wszystkim – bez wzgledu na rase, wyznanie, orientacje seksualna itd. – ludziom, rozpoczalem od edukowania prof. dr hab. Andrzeja Zolla w bliskiej mu przez dziesieciolecia dziedzinie prawa karnego. Ortodoks, jak to ortodoks, uczynil mnie przestepca, ale jakby go nie radowalo, to chwilowe, … pyrrusowe, odniesione dzieki szwindlowi zwyciestwo.
Nie twierdze tez, bron Boze!, ze wszystkich patologicznie zachowujacych sie Zydow trzeba poddawac badaniom psychiatrycznym. Z cala pewnoscia trzeba natomiast poddawac takowym przypadki najciezsze, jak ten prof. dr hab. Andrzeja Zolla, ktory informowany przeze mnie jako Rzecznik Praw Obywatelskich o sedziach znecajacych sie nad chrom na skolioze i lordoze 13 letnim dzieckiem rekomendowal mi poddanie sie badaniom psychiatrycznym, a potem obciazyl mnie zeznaniami w postepowaniu przygotowawczym i przez to uczynil przestepca w sprawie, w ktorej scigano mnie za zniewazenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w jego, sprawujacego ten urzad osobie, mimo ze w kolejnych od lat wydawanych pod jego redakcja naukowa edycjach Komentarza do kodeksu karnego podaje, ze Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej.
To patologia w ortodoksyjnej postaci.
Wyjasniwszy, ze nie jestem antysemita, celem rozwiania jakichkolwiek watpliwosci, wyjasniam takze, ze nie jestem tez ksenofobem. Kilkanascie lat za mna pracy w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych, bardzo dobra wtedy wspolpraca z obcokrajowcami – obywatelami, miedzy innymi, Austrii, Holandii, Irlandii, Niemiec, Stanow Zjednoczonych Ameryki, Szwajcarii – tego niezaprzeczalnym dowodem.
Nie poswiecalbym zagadnieniu wspartej awanturnictwem, brakiem szacunku dla decyzji najwyzszego organu wladzy suwerennego Panstwa, Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, roszczeniowej postawy niektorych Zydow ortodoksow w Polsce, z powodu rzekomego pozbawiania ich wolnosci, gdyby nie fakt, ze jedna z najbardziej wsrod Zydow w Polsce prominentnych postaci, prof. Andrzej Zoll z sadystycznym wrecz zacieciem , w okresie od stycznia 2002 r. do lutego 2006 r., gdy sprawowal urzad Rzecznika Praw Obywatelskich, nie tylko calkowicie bezkarnie, ale korzystajac z przychylnosci przedstawicieli innych wladz, pozbawial mojego maloletniego wtedy, chorego syna, moznosci korzystania z jego konstytucyjnych i ustawowych praw obywatelskich. Odmawiajac mu realizacji konstytucyjnych i ustawowych obowiazkow Rzecznika Praw Obywatelskich, pozbawial go takze moznosci korzystania z przepisow prawa europejskiego.
Nawiazujac do „goracego” obecnie tematu rytualnego uboju zwierzat stwierdzic mozna, ze to, co ze mna i moja rodzina „wyczynia” okrutny, zwyrodnialy Zyd Andrzej Zoll z grupa podporzadkowanych jemu i jego malzonce oszustce adw. Wieslawie Zoll sedziow i prokuratorow – wielu sposrod nich, to zapewne jego, przez lata pracownikowi, kierownikowi Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellonskiego w Krakowie, wychowankowie – z cala pewnoscia nazwac mozna „rytualnym ubojem goja”, znecaniem sie nade mna przez bezpodstawne, sprzeczne z prawem trzymanie mnie od 7 lat w statusach, naprzemiennie, oskarzonego, skazanego i znowu oskarzonego.
Z wszystkimi tego dla mnie i mojej rodziny dramatycznymi nastepstwami .
Z tej – takze – przyczyny, jestem przeciwko zalegalizowaniu praktyki barbarzynskiej, za ktora uwazam rytualny uboj zwierzat, a „paralela” rabina Schudricha, tj. odwolywanie sie na okolicznosc decyzji Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej do przykladow Norwegii i Szwecji, ktore wprowadzily zakaz uboju rytualnego w latach 30. ubieglego wieku pod wplywem – jak twierdzi rabin Schudrich – hitlerowskiej propagandy, jest manipulacja majaca na celu „wrobienie” Sejmu w rzekomo antysemicki motyw jego decyzji.
Jestem przeciwko rytualnemu ubojowi zwierzat, z tej przyczyny, ze uwazam go za barbarzynstwo, a poza tym moje osobiste doswiadczenia potwierdzaja, ze z uplywem czasu ludzie moga sie „pomieszac” barbarzyncom ze zwierzetami.
Czyz nie bylo niebywalym okrucienstwo okazywane mojemu synowi przez prof. Andrzeja Zolla i trzodke jego osobowosciowych klonow w sedziowskich togach?
Mojego syna traktowal – jako Rzecznik Praw Obywatelskich (!) – przez cztery lata wedlug zasady:
„Wszystkie niezydowskie dzieci sa zwierzetami.”
A mnie traktuje – razem z zyczliwymi mu sedziami i prokuratorami oraz malzonka Wieslawa – od lat wedlug zasad:
Talmud , Keritot 6b
Takie sa fakty, to potwierdzaja dokument. W taki sposob traktuje od lat mnie i moje dzieci Zyd ortodoks radykalny prof. Andrzej Zoll, a tak sie sklada, ze to traktowanie, jak zywcem wziete z Talmudu.
Uczynili mnie – prof. Andrzej Zoll z jego malzonka Wieslawa i ich „dream teamem” sedziow i prokuratorow – przestepca, z obraza wszystkich chyba majacych zastosowanie w sprawie przeciwko mnie przepisow ustaw Kodeks karny i Kodeks postepowania karnego.
Nie moje to stanowisko, ale niezaleznego i niezawislego Sadu Okregowego w Rzeszowie i Sadu Najwyzszego, ktore wydaly wyroki wznowieniowe oraz Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, ktory wniosl kasacje.
Przez ponad cztery lata czynilem starania o wzruszenie skazujacego mnie wyroku. Prowadzilem nawet w tym celu sluszny protest glodowy w okresie od 30 maja do 10 czerwca 2011 r. przed Prokuratura Generalna.
Gdy wreszcie Sad Okregowy w Rzeszowie, a potem Sad Najwyzszy wzruszyly skazujacy mnie wyrok z przyczyn lezacych wylacznie po stronie autorki aktu oskarzenia, prokurator Radoslawy Ridan i sedziego Tomasza Kuczmy, sedzia Beata Stoj rozpoznaje sprawe od ponad dwoch lat, kieruje mnie na badania psychiatryczne, grozi mi umieszczeniem mnie w areszcie, a prof. Andrzej Zoll skarzy sie na mnie mediom i informuje je, ze:
– Ten czlowiek /ja – ZKE/ zatruwa mi zycie od lat. Obrazal moja zone, pisal do mnie na nia skargi.
Jak go poznalem, nie watpie, ze prof. dr hab. Andrzej Zoll rzeczywiscie tak mysli …
A to sposob myslenia i odczuwania typowy dla Zydow ortodoksow radykalnych. Prof. A. Zoll przez kilka lat narazal – jako Rzecznik Praw Obywatelskich – mojego syna na kalectwo, potem mnie uczynil przestepca, niszczac mi kariere zawodowa i zycie, ale jest przekonany, ze to ja jemu zatruwam zycie.
W dodatku celem uczynienia mnie przestepca skompromitowal sie w nie mogacy budzic najmniejszych watpliwosci sposob. Obciazyl mnie zeznaniami w postepowaniu przygotowawczym – a potem podczas rozprawy glownej – prowadzonym w sprawie, w ktorej scigano mnie za zniewazenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej /art. 226 § 3 K.k./ Rzecznika Praw Obywatelskich, w jego, sprawujacego ten urzad osobie, mimo ze w wydawanych od lat pod jego redakcja naukowa kolejnych edycjach Komentarza do kodeksu karnego podaje:
„W doktrynie slusznie jednak wskazano, iz nie kazdy organ konstytucyjny jest jednoczesnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, t zn. takim, ktory jest powiazany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajow wladzy w odniesieniu do panstwa. Wedlug tego pogladu organami RP sa zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrow, ministrowie, Trybunal Konstytucyjny, Sad Najwyzszy, Naczelny Sad Administracyjny.” /Zrodlo: Kodeks karny czesc szczegolna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcja naukowa Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131/. Co wyklucza oczywiscie mozliwosc kwalifikowania zniewazenia i znieslawienia Rzecznika Praw Obywatelskich z art. 226 § 3.
„Podkresla sie w doktrynie iz § 3 ma zastosowanie tylko do zniewazania organu, nie zas jego pracownikow czy tez grupy pracownikow, chyba ze zniewaga zostala skierowana przeciwko wszystkim pracujacym dla tego organu i przez to dotyka go niejako posrednio (L. Gardocki, Prawo, s. 272).” / Zrodlo: Kodeks karny czesc szczegolna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcja naukowa Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1130/. Co w przypadku przedstawionego mi zarzutu takze wyklucza mozliwosc scigania mnie z art. 226 § 3 K.k.
To dlatego tchorz prof. A. Zoll informujac media: „Moglbym wystapic przeciwko niemu z oskarzenia prywatnego”, korzysta bezwstydnie od lat z uslug prokuratorow i sedziow swiadczacych mu – i jego podobno/rzekomo „nieswiadomej” malzonce, adw. Wieslawie Zoll – usluge niszczenia mnie z oskarzenia publicznego.
Prof. dr hab. Andrzej Zoll uczynil mnie przestepca – w tym w sprzecznosci z teoria prawa, ktora sam podaje od lat w kolejno wydawanych pod jego redakcja naukowa Komentarzach do kodeksu karnego – za slowa o nim prawdy, a gdy inne niz ja osoby publikowaly w Internecie materialy o okolicznosciach, w jakich ten okrutny Zyd ignorant zniszczyl razem z innymi wspolpracujacymi z nim funkcjonariuszami publicznymi mi i moim dzieciom zycie, to mnie szantazowano z polecenia ministra Skarbu Panstwa Aleksandra Grada wyrzuceniem z pracy w Spolce Skarbu Panstwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. za korzystanie z konstytucyjnego prawa do wolnosci slowa. Gdy pismem z dnia 30 stycznia 2009 r. o sprawie poinformowalem konstytucyjnie sluzbowego zwierzchnika ministra Skarbu Panstwa, Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska, to mnie w dniu 6 lutego 2009 r. wyrzucono z pracy, pozbawiajac mnie nawet moznosci skorzystania z warunkow zawartej ze mna Umowy Menedzerskiej. Od tego czasu nie pracuje. Oskarzonego, skazanego, znowu oskarzonego, dwukrotnie wyrzuconego z pracy, z doskonale zrujnowana opinia na rynku pracy, nie chce mnie zatrudnic zaden pracodawca. Nie mowiac o warunkach, na jakich bylem zatrudniony w 2006 r. przez ING Bank Slaski S.A. i czego mnie pozbawiono z winy prokurator Radoslawy Ridan i jej … „li tylko” .
Pragne nadmienic, ze gdy od maja 2009 r. prosilem Posla Donalda Tuska o podjecie mieszczacych sie w ramach jego poselskich uprawnien dzialan na rzecz wyjasnienia okolicznosci, w jakich sedziowie wymienieni na stronie 2 niniejszego pisma razem z RPO prof. Andrzejem Zollem i adw. Wieslawa Zoll oraz prokurator Radoslawa Ridan i sedzia Tomaszem Kuczma uczynili mnie przestepca, gdy go we wrzesniu 2009 r. prosila o to moja matka i moi synowie, to posel Donald Tusk kierowal moje pisma do … siebie samego jako Prezesa Rady Ministrow i jego podwladni z Kancelarii Prezesa Rady Ministrow, Jerzy Izdebski i Michal Holeksa informowali mnie, ze Prezes Rady Ministrow nie posiada uprawnien do rozpoznania sprawy zgloszonej przeze mnie … Prezesowi Rady Ministrow.
A przeciez ja, znajac uprawnienia posla, zglaszalem ja poslowi Donaldowi Tuskowi, a nie Prezesowi Rady Ministrow Donaldowi Tuskowi. To dziecinada, a przeciez Donald Tusk jest nie tylko poslem, premierem, liderem rzadzacej partii, ale aspiruje do stanowiska przewodniczacego Komisji Europejskiej, mowi, ze go tam chca.
Donald Tusk jest konsekwentny w lojalnosci wobec prof. Andrzeja Zolla. Do tego stopnia, ze wiedzac ode mnie, co ten soba prezentuje, nie tylko jako czlowiek, ale nawet jako prawnik karnista, powolal go w dniu 13 listopada 2009 r. na okres 4 lat na przewodniczacego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwosci.
Niniejsze pismo kieruje do Panstwa, poniewaz Panstwo znacie bardzo dobrze okolicznosci, w ktorych uczyniono mnie przestepca i – w przeciwienstwie do Donalda Tuska i nie mniejszego od niego hipokryty Jaroslawa Gowina – nie odmowiliscie mi pomocy.
Znacie Panstwo bardzo dobrze okolicznosci, w jakich uczyniono mnie przestepca. Pani Posel Anna Grodzka interwencja w styczniu br. u Malopolskiego Komendanta Wojewodzkiego Policji insp. Mariusza Dabka uchronila mnie przed umieszczeniem mnie w Szpitalu dr. im . J. Babinskiego. Po interwencji Pani Posel, sedzia Beata Stoj zaniechala wydawania Policji kolejnych – jak ten w niedziele 6 stycznia 2013 r. – nakazow zatrzymania mnie w mieszkaniu mojej matki i doprowadzenia do Szpitala. Po zapoznaniu sie z dostarczonymi Pani Posel dowodami w sprawie przeciwko mnie Prokuratury Rejonowej Krakow Srodmiescie – Wschod i Sadu Rejonowego w Debicy, pismem z dnia 22 kwietnia 2013 r. skierowanym Sadu Rejonowego w Debicy zlozyla Pani wniosek o dopuszczenie do udzialu w postepowaniu przeciwko mnie sygn. II K 854/10 dwojga Pani wspolpracownikow z Biura Poselskiego w Krakowie, Panstwa Sylwii Rapickiej i Piotra Wojtowicza. Pismem z dnia 22 maja 2013 r. rozpoznajaca sprawe sygn. II K 854/10 sedzia Beata Stoj poinformowala Pania, ze prawo nie zezwala Poslowi na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej na uczestnictwo w prowadzonym przez nia postepowaniu – Zalacznik 33:
Dowod: Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt II K 854/10, pismo sedzi Beaty Stoj z dnia 22 maja 2013 r. do Posla na
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Anny Grodzkiej – Zalacznik 33
W tym akurat przypadku sedzia Beata Stoj postanowila, ze bedzie – po raz pierwszy od lutego 2011 r. – przestrzegac prawa .
Pan Posel Andrzej Duda po zapoznaniu sie w dniu 3 czerwca 2013 r. podczas dyzuru poselskiego z dowodami poswiadczajacymi okolicznosci, w ktorych zostalem uczyniony przestepca, skierowal pismo z dnia 10 czerwca 2013 r. do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta o tresci – Zalacznik 34: „Krakow, dnia 10 czerwca 2013 r. BP.AD/35/m6/13
Andrzeja Dudy do Prokuratora Generalnego z dnia 10 czerwca 2013 r. – Zalacznik 34
W dniu 2 lipca 2013 r. Adresat kopii niniejszego pisma Zastepca Prokuratora Generalnego Robert Hernand okazal mi podczas spotkania w Prokuraturze Generalnej i zezwolil na zapoznanie sie z trescia jego pisma sluzbowego z dnia 22 czerwca 2011 r., ktore skierowal do Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie Artura Wrony, o ktorego doreczenie prosil Pan Posel zacytowanym wyzej pismem z dnia 10.06.2013 r. Podkreslic nalezy, ze Prokurator Robert Hernand sporzadzil je z wlasnej woli, natychmiast po zapoznaniu sie w czerwcu 2011 r. z aktami sprawy przeciwko mnie Sadu Rejonowego w Debicy sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06/. Jego pismo z dnia 22 czerwca 2011 r. stanowi jeszcze bardziej dosadna krytyke postepowania przygotowawczego prowadzonego w sprawie przeciwko mnie przez prokurator Radoslawe Ridan niz sporzadzona przez niego i zlozona w dniu 23 sierpnia 2011 r. przez Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta w Sadzie Najwyzszym kasacja /sygn. akt PG IV KSK 699/11/ – uznana przez Sad Najwyzszy wyrokiem z dnia 26.01.2012 r. /sygn. IV KSK 272/11/ za zasadna – na moja korzysc od wyroku sedziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. m wydanego na podstawie aktu oskarzenia prokurator R. Ridan.
Jestem swiadom, ze nie daje podstaw zdemoralizowanym posiadana wladza sedziom i prokuratorom, zeby mnie lubili. Moga mnie nie lubic. W przeciwienstwie do niektorych, w tym – na przyklad – Donalda Tuska nigdy nie zalezalo mi na popularnosci. Przedkladam ponad nia skutecznosc moich dzialan. Byc moze dlatego, wtedy, gdy mi prokurator Radoslawa Ridan skutkami jej hucpy konczyla w 2006 r. kariere zawodowa, rynek pracy wycenial mnie na 35.000,00 zl wynagrodzenia miesiecznego brutto, 40 proc. premii itd.
Od sedziow i prokuratorow nie oczekuje wiele. Uwazam, ze maja rzetelnie wykonywac ich wobec mnie obowiazki. Nie jestem w tym pogladzie odosobniony. Posel „Prawo i Sprawiedliwosc” Zbigniew Wassermann tak opisal zadania funkcjonariuszy publicznych oraz ich spoleczne wobec nich oczekiwania w interpelacji poselskiej, ktora wniosl w dniu 3 wrzesnia 2009 r. do Prokuratora Generalnego w sprawie skazujacego mnie wyroku sedziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r.:
sprawie wyroku sedziego Sadu Rejonowego w Debicy Tomasza Kuczma, z dnia 18.12.2007r. /sygn. akt II K 451/06/ – interpelacja nr 11505
A moi przeciwnicy nieudacznicy, z wsrod nich najbardziej prominentna postacia Zydem ortodoksem radykalnym prof. Andrzejem Zollem, w ramach „rytualnego uboju goja” pozbawili mnie pracy i czynia co w ich mocy, zebym do niej nie powrocil. Oskarzyli mnie i uczynili przestepca z razacym naruszeniem prawa. Po tym, gdy wreszcie po ponad czterech latach wzruszono skazujacy mnie wyrok, sedzia Beata Stoj rozpoznaje sprawe od ponad juz dwoch lat. Informowalem ja, ze oskarzonego, skazanego, dwukrotnie wyrzuconego z pracy, znowu oskarzonego nie chce mnie zatrudnic zaden pracodawca. Ta sadystka postanowila jednak, ze … poczeka do ustania karalnosci wszystkich czynow nieslusznie przypisanych mi aktem oskarzenia przez prokurator Radoslawe Ridan. Niszczac mi w tym czasie opinie, przez rozpowszechnianie wiadomosci, ze posiada uzasadnione – jakkolwiek skrywane nawet przede mna na czym polegaja – watpliwosci co do mojej poczytalnosci oraz ze uwaza mnie za chorego psychicznie. Teraz i w okresie styczen 2003 r. do wrzesien 2005 r. W dodatku nie chce mi zwrocic kwoty naleznej mi z tytulu kradziezy, ktorej dopuscil sie wobec mnie sedzia Tomasz Kuczma.
Po tym, gdy Sad Okregowy w Rzeszowie, a potem Sad Najwyzszy uchylily skazujacy mnie, niesluszny wyrok sedziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., Sad Rejonowy w Debicy zwrocil mi w dniu 10 kwietnia 2012 r. wyegzekwowana ode mnie we wrzesniu i pazdzierniku 2008 r. przez zajecie mojego wynagrodzenia w Firmie DTZ Management Polska Sp. z o.o. kwote laczna 7.280,70 zl, z kwoty 17.122,00 zl zasadzonej ode mnie /15.000,00 zl kara grzywny oraz 2.122,00 zl koszty postepowania/ przez sedziego T. Kuczme.
Zwrocil mi ja bez odsetek.
Skierowalem zatem wniosek do bylego prezesa Sadu Rejonowego w Debicy sedziego Dariusza Rozanskiego o wyplacenie mi odsetek od wyegzekwowanej ode mnie i przetrzymywanej przez prawie cztery lata kwoty. 7.280,70 zl. Odmowil mi sedzia D. Rozanski.
Po tym, gdy Minister Sprawiedliwosci Jaroslaw Gowin na prezesa Sadu Rejonowego w Debicy powolal sedzie Beate Stoj, skierowanym do niej pismem z dnia 12 grudnia 2012 r. zlozylem wniosek o zwrocenie mi kwoty 3.239,20 zl naleznej mi z tytulu odsetek za okres od dnia 1 listopada 2008 r. do dnia 10 kwietnia 2012 r. od kwoty 7.280,70 zl.
Prezes Beata Stoj odpowiedziala mi pismem z dnia 19 grudnia 2012 r. o tresci – Zalacznik 35: „Sad Rejonowy w Debicy /adres – ZKE/ A-411-46/10 Debica, dnia 19 grudnia 2012 roku Pan Zbigniew Kekus /adres – ZKE/ W odpowiedzi na pismo z dnia 12 grudnia 2012 roku uprzejmie informuje, iz aktualnie nie ma podstaw do wyplaty kwoty 3239,20 zl, ktora wskazal Pan jako odsetki ustawowe od zwroconej Panu w kwietniu 2012 roku kwoty 7280,70 zl. Kwota ta zostala wyegzekwowana na mocy prawomocnego i wykonalnego wyroku Sadu Rejonowego w Debicy i niezwlocznie zwrocona, gdy wyrok ten ostatecznie stracil moc po wznowieniu postepowania w czesci przez Sad Okregowy w Rzeszowie i ostatecznie uchyleniu wyroku w pozostalym zakresie przez Sad Najwyzszy. Prezes Sadu Rejonowego Beata Stoj ”
Dowod : Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt A-411-46/10, pismo prezesa Sadu SSR Beaty Stoj z dnia 19 grudnia
2012 r. – Zalacznik 35
Wedlug sedzi Beaty Stoj … nic sie nie stalo.
Sedzia Tomasz Kuczma wydal skazujacy mnie, niesluszny wyrok z razacym, majacym wplyw na jego tresc, poswiadczonym przez Sad Okregowy w Rzeszowie, Prokuratora Generalnego i Sad Najwyzszy naruszeniem prawa materialnego i procesowego.
Tytulem egzekucji nieslusznego wyroku sedziego T. Kuczmy komornik zajal – kompromitujac mnie z polecenia wladz Sadu Rejonowego w Debicy przed moim pracodawca, psujac mim opinie w miejscu pracy – zajal we wrzesniu i pazdzierniku 2008 r. moje wynagrodzenie na laczna kwote 7.280,70 zl. Sad w Debicy przetrzymywal te, w istocie skradziona mi przez jego pracownika ignoranta kwote – przypomne, ze Prokurator Generalny i Sad Najwyzszy zarzucily sedziemu T. Kuczmie nie tylko razace naruszenie prawa procesowego, ale takze dokonanie oceny zebranych przez niego dowodow wbrew zasadzie prawidlowego rozumowania, a Prokurator Genarlny przeprowadzil dowod na slusznosc tego stanowiska – przez prawie cztery lata.
Po uchyleniu wyrokami wznowieniowymi Sadu Okregowego w Rzeszowie i Sadu Najwyzszego wyroku sedziego T. Kuczmy, zostal on uznany za nieistniejacy i wyeliminowany z obrotu prawnego.
Sedzia Tomasz Kuczma i Sad Rejonowy w Debicy okradli mnie na prawie cztery lata z kwoty 7.280,70 zl, a obecna prezes tego Sadu, sedzia Beata Stoj poinformowala mnie pismem z dnia 19 grudnia 2012 r, ze mi nie zwroci odsetek od tej kwoty, bo: „Kwota ta zostala wyegzekwowana na mocy prawomocnego i wykonalnego wyroku Sadu Rejonowego w Debicy i niezwlocznie zwrocona , gdy wyrok ten ostatecznie stracil moc po wznowieniu postepowania w czesci przez Sad Okregowy w Rzeszowie i ostatecznie uchyleniu wyroku w pozostalym zakresie przez Sad Najwyzszy.”
Nic sie nie stalo, bo Sad Rejonowy w Debicy okradl mnie z kwoty 7.280,70 zl „na mocy prawomocnego i wykonalnego wyroku” sedziego Tomasza Kuczmy i gdy Sad Okregowy w Rzeszowie i Sad Najwyzszy poswiadczyly po czterech latach wyrokami wznowiewniowymi, ze mnie sedzia Tomasz Kuczma okradl, to przeciez kwota ta zostala … „niezwlocznie zwrocona”.
Jak poznalem sedzie Beate Stoj, to mi, gdy ja w tej sprawie skladam wniosek, rzeczywiscie nie zwroci z cala pewnoscia naleznych mi odsetek.
Kierowany przez nia Sad Rejonowy w Debicy to przeciez nie od dzis zlodziejska instytucja.
Stad moja do Panstwa prosba, jak w p. III.1, strona 2niniejszego pisma.
Uprzejmie prosze takze o rozwazenie mozliwosci udzielania mi przez Panstwa Biura Poselskie lub z funduszy Panstwa Partii zapomogi w kwocie po 500,00 /slownie: piecset/ zlotych miesiecznie, do dnia wydania przez Sad Rejonowy w Debicy wyroku w sprawie przeciwko mnie, rozpoznawanej na podstawie aktu oskarzenia z dnia 12 czerwca 2006 r. prokuratora Prokuratury Rejonowej Krakow Srodmiescie – Wschod Radoslawy Ridan.
Kopie dokumentow zalaczonych do niniejszego pisma oraz kopie dokumentow, ktore wczesniej doreczylem Panstwu i po zapoznaniu sie, z ktorymi udzieliliscie mi Panstwo pomocy w sposob opisany powyzej, poswiadczaja:
z jakich przyczyn i w jaki sposob wymienieni na stronie 2 niniejszego pisma oraz prof. dr hab. Andrzej Zoll i adw. Wieslawa Zoll razem z prokurator Radoslawa Ridan i sedzia Tomaszem Kuczma uczynili mnie przestepca,
ze sedzia Beata Stoj przewleka postepowanie przeciwko mnie celem niedopuszczenia do wydania skazujacego mnie wyroku i zamiast tego umorzyc wszystkie przypisane mi czyny z powodu ustania karalnosci za nie.
Sedzia Beata Stoj wie, ze jesli wyda wyrok uniewinniajacy mnie od czynow przypisanych mi przez prokurator Radoslawe Ridan z powodu niedopelnienia przez nia obowiazkow, Skarb Panstwa lub ING Bank Slaski S.A. beda mi musialy wyplacic odszkodowanie w kwocie kilku milionow zlotych. Skarb Panstwa z powodu – miedzy innymi – razacego, potwierdzonego nawet przez sama niedopelnienia obowiazkow okreslonych w art. 297 § 1 K.p.k. ING Bank Slaski S.A. z powodu – miedzy innymi – bezpodstawnego pozbawienia mnie pracy.
Z tej przyczyny sedzia sadystka Beata Stoj zneca sie nade mna i nad moja rodzina, czekajac na okazje umieszczenia mnie w szpitalu psychiatrycznym lub w areszcie, albo na wrzesien 2015 r, gdy ustanie karalnosc wszystkich czynow przypisanych mi aktem oskarzenia prokurator Radoslawy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. Pozostajac do tego czasu bez pracy … nie dozyje. Sadystka, „sedzia” Beata Stoj trzymajac mnie w statusie oskarzonego uniemozliwia mi powrot na rynek pracy.
Stad moja do Panstwa prosba, jak wyzej.
Z cala pewnoscia zwroce Panstwu w calosci ewentualnie udzielone mi przez Panstwa Biura Poselskie lub z funduszy Panstwa Partii pozyczki. Kazda bede potwierdzal skladanym przeze mnie oswiadczeniem, ktore nastepnie bede publikowal na stronie http://www.kekusz.pl .
Pragne zauwazyc, ze Platforma Obywatelska, ktorej lider Donald Tusk potraktowal mnie, jak opisano powyzej, dedykuje publiczne srodki na zakupy uzywek /wino, cygara/, odziezy /garnitury, koszule/ dla jej czlonkow, w tym D. Tuska, sukienek dla malzonki D. Tuska, a takze na rozrywki. Nie wspominajac o kosztujacych podatnika miliony zlotych, wysmiewanych juz nawet poza granicami Polski, podrozach samolotem D. Tuska w czasie weekendow.
Mnie z opisanych wyzej przyczyn grozi glod. Z winy prokurator R. Ridan stracilem prace w ING Banku Slaskim S.A., a potem z powodu korzystania z prawa do wolnosci slowa w PLL LOT S.A. Od lutego 2009 r. nie pracuje. Od dwoch lat, gdy skonczyly mi sie oszczednosci, nie uczestnicze w ponoszeniu kosztow utrzymania moich trojga dzieci, mam okolo 200.000,00 /slownie: dwiescie tysiecy/ zl dlugu.
Kieruje do Panstwa kolejne pismo. Przepraszam ze bardzo obszerne, pragnalem jednak jak najrzetelniej uzasadnic moje do Panstwa prosby.
Najlepszym jego streszczeniem, najbardziej rzetelnym, wiarygodnym podsumowaniem tego, co przez ostatnich 7 lat dzieje sie z moim i mojej rodziny, w tym moich dzieci zyciem, wskazaniem przyczyn ich i mojej gehenny, w tym miedzy innymi:
uczynienia mnie przez sedziego Tomasza Kuczme przestepca,
utraty przeze mnie pracy,
potrzeba prowadzenia przeze mnie protestu glodowego przed Prokuratura Generalna celem spowodowania wzruszenia nieslusznego wyroku,
kierowania mnie przez sedzie Beate Stoj na badania psychiatryczne i z tej przyczyny naslaniem na moja matke w niedziele 6 stycznia 2013 r. poszukujacych mnie w jej mieszkaniu – grzecznych wobec niej, jak mnie informowala matka – policjantow,
dwukrotnym grozeniem mi przez sedzie Beate Stoj umieszczeniem mnie w areszcie,
bedzie samokrytyka prokuratora oskarzyciela w sprawie przeciwko mnie Radoslawe Ridan znajdujaca wyraz w osobiscie przez nia sporzadzonym dokumencie, dostarczonym przez nia sama dowodzie niedopelnienia przez nia obowiazkow okreslonych w art. 297 § 1 K.p.k. w postaci oswiadczenia, ktore zlozyla w Zazaleniu z dnia 8 grudnia 2006 r. na Postanowienie sedziego Tomasza Kuczmy z dnia 30 listopada 2006 r. Zalacznik 36:
Publikacji nie musiala ujawniac prokurator Radoslawa Ridan, byly powszechnie dostepne w Internecie. Szkoda, ze sie ograniczyla w jej dzialaniach sledczej do ich przejrzenia i wydrukowania.
„Li tylko” znaczy: «tylko, wylacznie»; Slownik Jezyka Polskiego.
Wszystko zatem , co mnie i moja rodzine spotyka od ponad 7 lat dzieje sie przez to, ze prokurator Radoslawa Ridan przez dwa lata, w okresie od dnia 9 czerwca 2004 r. do 12 czerwca 2006 r. „li tylko” ujawniala, przegladala i drukowala, drukowala, drukowala … Zeby zebrac „dowody” w postaci setek kart … calkowicie bezuzytecznej makulatury.
A przeciez powinna byla rozpoczac w przypadku sprawy, jak ta przeciwko mnie, od … „abc”, tj.:
uzyskania informacji od instytucji zajmujacej sie przyznawaniem domen internetowych,
przesluchania osob zwiazanych z prowadzeniem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl,
ustalenia na jakich serwerach strony te byly prowadzone,
jakie osoby na stronach tych zamieszczac mogly informacje,
ustalenia kto zamieszczal pisma opisane w zarzutach na tych stronach,
ustalenia u operatorow internetowych wlascicieli numerow IP komputerow, z ktorych dokonywano zmian na stronach internetowych,
przeszukania, ewentualnie zatrzymanie twardych dyskow komputerow, czy tez serwerow,
powolania bieglego informatyka celem sporzadzenia przez niego opinii.
Nie wykonala tych czynnosci sledcza Ridan. Niedopelnila obowiazkow. Pomylila sie. Przez to jednak, ze ona w okresie od 9 czerwca 2004 r. do 12 czerwca 2006 r. „li tylko” przegladala i drukowala.
Nie mniejsza od prokurator Radoslawy Ridan „profesjonalistka” jest sedzia Beata Stoj, ktora uzupelniwszy Postanowieniem z dnia 11 grudnia 2012 r. zaprezentowana wyzej krytyczna samoocene prokurator Radoslawy Ridan, o wyjasnienie– Zalacznik 37:
Dowod : Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt II K 854/10, postanowienie z dnia 11 grudnia 2012 r. sedzi Beaty Stoj – Zalacznik 35
sciga mnie od lutego 2011 r. za popelnienie w okresie od stycznia 2003 r. do wrzesnia 2005 r. w Krakowie 18 czynowza posrednictwem stron … www.zgsopo.webpark.pl i strony www.zkekus.w.interia.pl.
I bedzie mnie scigac sedzia Beata Stoj do konca wrzesnia 2015 r. /chyba, ze cos wczesniej przekwalifikuje/. Przez wzglad na dobro wymiaru sprawiedliwosci. Przeciez Sad Najwyzszy-Izba Karna, przekazal Postanowieniem z dnia 27 pazdziernika 2006r. sygn. akt IV KO 44/06, sprawe przeciwko mnie do rozpoznania Sadowi Rejonowemu w Debicy wlasnie przez wzglad na dobro wymiaru sprawiedliwosci.
Niewielu rownie dobrze jak ja poznalo, co znaczy w rzeczywistosci „dobro wymiaru sprawiedliwosci”. W moim przypadku znaczy, ze dobra, czyli interesu ignorantki na urzedzie prokuratora Radoslawy Ridan, broni i chroni od 7 lat lacznie kilka tuzinow sedziow /w tym prezesi sadow/ , prokuratorow /w tym trzech generalnych w rzadzie Donalda Tuska – Zbigniew Cwiakalski, Andrzej Czuma, Krzysztof Kwiatkowski/, glownych specjalistow, specjalistow, naczelnikow, a nawet Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz. Trudno w to uwierzyc, ale wymiar sprawiedliwosci Rzeczypospolitej Polskiej walczy ze mna od 7 lat tuzinami jego funkcjonariuszy, zamiast zgodzic sie, jesli juz nie ze mna, to przynajmniej z prokurator Radoslawa Ridan, ze ona niedopelnila obowiazkow, do czego przeciez sama sie pani prokurator przyznala, podajac w osobiscie przez nia sporzadzonym dokumencie, ze ona przed wniesieniem oskarzenia przeciwko mnie, przez dwa lata „li tylko” przegladala publikacje.
Raz jeszcze serdecznie dziekujac za dotychczas udzielona mi przez Panstwa pomoc uprzejmie prosze, jak na wstepie.
Sad Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 1186/03 wyrok z dnia 29 stycznia 2004 r., s. 5
Sad Okregowy w Krakowie Oddzial Finansowy, Dowod Nadania, odcinek dla adresata, dowod nadania w dniu 1 grudnia 2009 r. dla Zbigniewa Kekusia kwoty 7.700,00 zl
Sad Okregowy w Krakowie, Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04 /uprzednio 1 IC 1115/97/R/, pismo adw. Wieslawy Zoll z dnia 28 stycznia 1999 r.
Zaswiadczenia lekarskie potwierdzajace skolioze – Historia Choroby z 18.03.1997, Wniosek o badanie konsultacyjne i objecie leczeniem z dnia 30.01.1997r., Zaswiadczenie lekarskie Dyrektora Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci z dnia 9.06.1999r.
Wynik przeswietlenia rtg kregoslupa z dnia 31 stycznia 2001r.
Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, Postanowienie SSR A. Wasilewskiej- Kawalek z dnia 18 lipca 2001r.
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich /adres – ZKE/ ZII-410-124/04/DK/MH/MK, pismo p.o. Dyrektora Zespolu Informacyjno-Interwencyjnego Slawomira Rytycha do Z. Kekusia z dnia 16 sierpnia 2006r.
Biuro Rzecznika Praw Dziecka, sygn. akt ZII-410-124/04/DK, wniosek Dyrektora Zespolu Informacyjno-Interwencyjnego Marioli Chojnackiej z 14 czerwca 2004r. do Dyrektora Zespolu Prawa Rodzinnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Grazyny Rdzanek-Piwowar
Biuro Rzecznika Praw Dziecka, sygn. akt ZII-410/124/04/DK, Pismo Dyrektora Zespolu Informacyjno-Interwencyjnego Biura Rzecznika Praw Dziecka Marioli Chojnackiej z dnia 29 listopada 2004r., do przewodniczacej Wydzialu XI Cywilnego-Rodzinnego Sadu Okregowego w Krakowie SSO Agnieszki Oklejak
Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt: Prez XI CR -0164-497/04/S0, Pismo SSO Agnieszki Oklejak z 8 grudnia 2004r. do Biura Rzecznika Praw Dziecka
Biuro Rzecznika Praw Dziecka, sygn. akt ZII-410/124/04/DK, pismo Dyrektora Zespolu Informacyjno-Interwencyjnego Biura Rzecznika Praw Dziecka Marioli Chojnackiej z dnia 23 grudnia 2004r. do Przewodniczacej Wydzialu XI Cywilnego-Rodzinnego Sadu Okregowego w Krakowie SSO Agnieszki Oklejak
Sad Okregowy w Krakowie, sygn. akt: Prez XI CR -0164-497/04/S0, pismo SSO Agnieszki Oklejak z 10 stycznia 2004r. do Biura Rzecznika Praw Dziecka
Marcin Karkosza, „Protestowal 16 dni, sad umorzyl sprawe ”,„Gazeta Krakowska”, 14–15 sierpnia 2012 r., s. 4
Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt II K 854/10, Postanowienie sedzi Beaty Stoj z dnia 14 czerwca 2013 r. /s. 8 Postanowienia/
Sad Okregowy w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok sedzi T. Dyrga z dnia 22.11. 2004 r.
Sad Okregowy w Krakowie Wydzial XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok Sadu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 kwietnia 2006 r. /sygn. akt I ACa 1633/05/
Akademia Ekonomiczna w Krakowie, sygn. 5/92, Dyplom uzyskania tytulu doktora nauk ekonomicznych, z dnia 8.01.1993 r.
Bank Zachodni WBK S.A., Swiadectwo Pracy z dnia 31.10.2006 r.
ING Bank Slaski S.A., pismo Wiceprezesa Zarzadu Marlies van Elst z dnia 7 grudnia 2006r.
E-mail Zbigniewa Kekusia z dnia 29 lipca 2008 r. do Dyrektora Biura Spraw Pracowniczych Polskich Linii Lotniczych LOT S.A. Anny Chylinskiej
Polskie Linie Lotnicze LOT S.A., Zalacznik nr 1 do Umowy menedzerskiej z Z. Kekusiem z dnia 31.07.2008 r., „Zakres uslug Zleceniobiorcy”
Franciszek Nietz, „Opcje paliwowe zmora – LOT walczy o zachowanie plynnosci”, „Gazeta Transportowa” nr 16 (830), 22 kwietnia 2009r., s. 1
J. Bielecki: „Panstwo zwroci 20 procent”; Dziennik Polska Europa Swiat, 23.12.2008r., s. 3
Kancelaria Sejmu, pismo Z. Kekusia z dnia 5 stycznia 2009 r. do marszalka Sejmu Bronislawa Komorowskiego
Ministerstwo Skarbu Panstwa, pismo z dnia 6 lipca 2011 r. /Znak: Drin-GD-561-130/11(DRiR/2237/11)/, Dyrektora Departamentu Reprywatyzacji i Rekompensat Ministerstwa Skarbu Panstwa Andrzeja Relidzynskiego
Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt II K 854/10, pismo sedzi Beaty Stoj z dnia 22 maja 2013 r. do Posla na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Anny Grodzkiej
Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt A-411-46/10, pismo prezesa Sadu SSR Beaty Stoj z dnia 19 grudnia 2012 r.
Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt II K 854/10, Postanowienie z dnia 11 grudnia 2012 r.
pismo z dnia 15 lipca 2013 r. do Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Krakow Srodmiescie-Wschod Krystyny Kowalczyk
pismo z dnia 17 lipca 2013 r. do Posla „Prawo i Sprawiedliwosc” Andrzeja Dudy
Pismo z dnia 15 lipca 2007 r. z pieczecia naczelnego rabina Polski Mordechala Yosefa Schudricha
1 Artykul 30 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:„Przyrodzona i niezbywalna godnosc czlowieka stanowi zrodlo wolnosci i praw czlowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiazkiem wladz publicznych.”
2 Malzonka komornika Rafala Nowickiego de Poraj, sedzia Sadu Apelacyjnego w Krakowie SSA Hanna Nowicka de Poraj uznala za zgodne z prawem oczywiste bezprawie, tj. pozbawienie mnie przez sedzie Terese Dyrga moznosci skorzystania z prawa do zaskarzenia postanowienia Sadu Okregowego w Krakowie z dnia 20 listopada 2004 r. w przedmiocie oddalenia mojego wniosku o wylaczenie sedzi T. Dyrga, przed wydaniem przez sedzie T. Dyrga w dniu 22.11.2004 r. konczacego sprawe sygn. XI CR 603/04 w pierwszej instancji. A potem sedzia Hanna Nowicka de Poraj prosila prokurator Radoslawe Ridan, zeby jej zalatwila z Sadem, zeby ten zwolnil ja z obowiazku skladania zeznan w mojej obecnosci.
3 Po zlozeniu przeze mnie wniosku o wylaczenie sedzi B. Stoj, w oddalajacym go Postanowieniu z dnia 25 pazdziernika 2012 r., podwladny prezesa Sadu Rejonowego w Debicy sedzi Beaty Stoj SSR Artur Mielecki podal: „(…) W pisemnym oswiadczeniu, SSR Beata Stoj wskazala, iz zarzuty Zbigniewa Kekusia sa calkowicie bezzasadne, gdyz co prawda zna i utrzymuje kolezenskie stosunki z Tomaszem Kuczma , lecz nie ma zadnego interesu w tym by sprawa ta byla rozpoznana w okreslony sposob, jak tez trudno wyobrazic sobie, by Tomasz Kuczma byl zainteresowany konkretnym rozstrzygnieciem sprawy.”
Dowod : Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt II K 854/10, postanowienie SSR Artura Mieleckiego z dnia 25 pazdziernika 2012 r.
4 „Car z Tranowa – Aleksander Grad” – Zrodlo: „Wprost”, 6.09.2009r., nr 36, s. 40
5 Konrad Piasecki : „To teraz o stosunkach polsko-zydowskich w kontekscie reprywatyzacji. Czy taka reprywatyzacja, ktora odda m.in. dawnym polskim Zydom jedna piata majatku, nazwalby pan – cytujac premiera – sprawiedliwa i przyzwoita?”
Szewach Weiss : „Jedna sprawa, lepiej pozniej niz nigdy. Druga sprawa, wiem, ze nasz ambasador zajmuje sie ta sprawa bardzo efektywnie.” – Wywiad Konrada Piaseckiego z bylym ambasadorem Izraela w Polsce Szewachem Weiss, RMF FM, 2009.01.05., godz. 8:02. http://www.rmf.fm/fakty/?id=149315
6 „Donald Tusk nie ma dzis latwego zycia. Po szesciu latach rzadow zaczynamy go rozgryzac. (…) W ciagu ostatnich kilku lat w miejsce chlopaka z podworka opinia publiczna miala ujrzec w pelnej krasie czlowieka, ktory potrafi pomiatac wlasnymi wspolpracownikami, grozi ministrom palcem, bawi sie na oczach mediow, zapowiadajac, kiedy i jak ich upokorzy. Powoluje amatorow na wazne stanowiska. Bezszelestnie staje sie partyjnym dyktatorem. Nie dotrzymuje slowa i bywa msciwy. Otoz na takiego Tuska nie oddalbym glosu. Mysle, ze dzis szef PO nie gra, niestety. Jest soba .”
Zrodlo: Zbigniew Holdys, „Rozczarowanie” ; „Newsweek”, 4-10.03.2013, s. 61
7 „Krytyka ze strony internautow nic nie dala. Rzad nie zamierza zrezygnowac z prawa umozliwiajacego zamykanie stron internetowych, ktore trafia na czarna liste Urzedu Komunikacji Elektronicznej. Rzad znow zabiera sie za porzadkowanie Internetu . Przy okazji delegalizacji e-hazardu chce utworzyc Rejestr Stron i Uslug Niedozwolonych umozliwiajacy blokowanie witryn internetowych zawierajacych nielegalne tresci. Eksperci sa pewni: to ograniczenie wolnosci slowa w sieci . To juz trzecie podejscie do projektu wprowadzajacego blokade stron uznanych za szkodliwe. (…) Po raz pierwszy pomysl stworzenia czarnej listy pojawil sie w listopadzie zeszlego roku. Po poprawkach wrocono do niego ponownie w grudniu. Dzis znowu trafia pod obrady Rady Ministrow. – Rzad przy okazji delegalizacji e-hazardu powraca do praktyk sprzed 1989r. Z jedna roznica: wtedy nie bylo Internetu – mowi Marcin Cieslik, prezes Internet Society Polska miedzynarodowej organizacji zajmujacej sie wspieraniem rozwoju sieci.” – Zrodlo: Sylwia Czubkowska, „E-cenzura w Internecie”; „Dziennik Gazeta Prawna”, 19.01.2010r., s. 1
8 Podczas debaty w dniu 6 lutego 2012 r. w sprawie ACTA Donald Tusk usprawiedliwial sie, ze nie bylo w tej sprawie konsultacji spolecznej bo zabraklo mu … refleksu i wiedzy na ten temat. To falszywy akt ekspiacji, kolejna manipulacja, z jakich sklada sie aktywnosc publiczna Donalda Tuska.
9 Nie daje nam rabin Schudrich powodow, zeby go szanowac. Jeszcze dwa lata po powolaniu go na naczelnego rabina Polski poslugiwal sie pieczecia, w ktorej polskojezycznej tresci stolice Polski nazwano … „Wekszawa” /„Gmina Wyznaniowa Zydowska w Wekszawie”/, a w anglojezycznej napisano ja z malej litery, tj. „warsaw” /„Jewish community in warsaw”/ – Zalacznik 40:
Dowod :Pismo z dnia 15 lipca 2007 r. z pieczecia naczelnego rabina Polski Mordechala Yosefa Schudricha – Zalacznik 40
10 Gdy Jaroslaw Kaczynski nazwal prof. Andrzeja Zollem tchorzem i obrzydliwym oportunista, Ewa Milewicz jeszcze dwa lata pozniej rozpaczala w gazecie Adama Michnika: „Jak tylko jego partia /tj. „Prawo i Sprawiedliwosc” J. Kaczynskiego – ZKE/ doszla do wladzy, nazwal b. Prezesa Trybunalu Konstytucyjnego prof. A. Zolla „tchorzem” i „obrzydliwym oportunista” – Zrodlo: Ewa Milewicz, „Inteligenci PiS, czyli glowa w mur”, Gazeta Wyborcza, 3 marca 2008r., s. 2.
Cette demande avait deja ete etudiee en debut d’annee par la generique cialis soft ministre Roselyne Bachelot qui avait alors exprime un non ferme, assimilant cette pratique site securise vente viagra a de la prostitution.
Nonostante il suo successo negli cialis 5 mg generico prezzo studi clinici, Priligy comprare cialis milano non e ancora stato approvato dalla FDA.
Sadismo puo essere definito come il piacere, anche quello sessuale ottenuto provocando il dolore fisico oppure levitra costo in farmacia acquisto cialis san marino quello morale ad altre persone.
Nella levitra 20 mg costo maggior parte vendita levitra italia degli uomini, funziona nel giro di un’ora.
Test clinici dimostrano che Levitra aiuta gli uomini con disfunzione erettile a raggiungere comprare cialis farmacia con piu facilito l’erezione e di mantenere questa costo cialis 5 mg farmacia per piu tempo.
Par la suite, cialis prix officiel il a ete propose d’utiliser priligy en ligne france des moyens differents, a savoir, des pommades pour prix du cialis au canada la meilleure excitation du penis.
E ‘chiaro, bendaggio molle puo essere vardenafil pas cher solo non molto spiacevole, ma anche molto imbarazzante quando quel levitra generique acheter si tratta di sesso.
Le site web devrait avoir une marque deposee verifiee d’emplacements vardenafil prix de pratique en acheter vardenafil matiere de pharmacie (vipps) d’internet clairement evidente.

References: art. 226
 art. 7
 art. 366
 art. 322
 art. 50
 art. 386
 art. 108
 art. 108
 art. 231

Art. 126

art. 129

Art. 3
 art. 51
 art. 51
 art. 3
 art. 126
 art. 129
 art. 3
 art. 126
 art. 129
 art. 212
 art. 212
 art. 43
 art. 10
 art. 10
 art. 226
 art. 825
 art. 825
 art. 226
 art. 7
 art. 366
 art. 226
 art. 216
 art. 54
 art. 146
 Art. 118
 art. 117
 art. 226
 art. 117
 art. 226
 art. 297
 art. 297