Source: https://issuu.com/redakcjapm/docs/polskie_mieso_numer_24
Timestamp: 2018-08-22 02:04:38+00:00

Document:
Polskie Mięso, numer 24 by Redakcja Polskie Mięso - Issuu
Nr 2 (24) czerwiec 2017
Ustawa o przewadze kontraktowej – rozmowa z MARKIEM NIECHCIAŁEM, prezesem UOKiK Indie – wymagające ale perspektywiczne? Kanada stawia na poprawę bezpieczeństwa żywności Wędzenie – technologia a tradycja Czego poszukują konsumenci na rynku mięsa i wędlin?
Otwarcie nowoczesnej hali w ZM Zakrzewscy Gazeta wydawana przez
ZAMYKARKI DO KURCZAKÓW AUTOMATYCZNE LINIE PRZEMYSŁOWE
NASTRZYKIWARKI SERIA M3
EFEKTYWNOŚĆ WYDŁU OPERACYJNA OKRESU TR
Drodzy Czytelnicy Czas przedwakacyjny Związek wykorzystał na aktywną promocję polskiego mięsa. Wraz z końcem roku szkolnego zakończył się cykl działań promocyjno – informacyjnych pt. „Stawiam na wołowinę” oraz „Wybieram wieprzowinę”, których celem jest edukacja młodych adeptów sztuki kulinarnej z zakresu wysokiej jakości polskiego mięsa. Relację z tych wydarzeń opisaliśmy na stronie 38. Wielkim sukcesem zakończyła się też kolejna edycja realizowanego przez Związek Polskie Mięso działania „Szlakiem Polskiego Mięsa”, czyli study tour dla dziennikarzy. W jednym miejscu i czasie zgromadziła blisko 40 przedstawicieli wiodących mediów ogólnopolskich, zarówno z prasy, radia jak i telewizji. Dziennikarze byli pod ogromnym wrażeniem produkcji wołowiny w Polsce – fotorelacja tego wydarzenia na stronie 34. Po raz czwarty ZPM zorganizował spotkanie promocyjne na najwyższym szczeblu, zapraszając blisko 100 Ambasadorów z całego świata i pokazując potencjał polskiego mięsa, tym razem mięsa drobiowego (każdorazowo podczas spotka promowany jest inny rodzaj polskiego mięsa mięsa). Więcej o tym wydarzeniu na stronie 32. Ostatnie tygodnie to też czas pikników – promocyjnych wydarzeń w plenerze. Za nami Dzień Dziecka w ogrodach kancelarii Premiera, podczas którego Związek uczył dzieci jak wykorzystywać polskie mięso w łatwych i prostych do przyrządzenia, ale za to podanych w finezyjny sposób kanapkach. Tradycyjnie, jak co roku Związek Polskie Mięso, promował również wieprzowinę pod hasłem „Wrzuć na ruszt wieprzowinę” podczas warszawskiego pikniku Poznaj Dobrą Żywność, którego edycja tym razem miała miejsce na Torze Wyścigów Konnych na warszawskim Służewcu – str. 28 W maju Polskie Mięso gościło również, w ramach realizowanej kampanii „Rozsmakuj się w Europie” pod hasłem Let’s meat, na najważniejszych targach międzynarodowych SIAL CANADA (strona 42). W tym numerze nie zabraknie także wywiadów i porad dotyczących branży. Już na stronie 12 rozmowa z prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, na temat ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwej przewadze kontaktowej. Prezentując na stronie 20 najnowsze wyniki badań zrealizowanych przez Instytut Gfk Polonia odpowiadamy na pytanie: czego dziś poszukują konsumenci na rynku mięsa i wędlin? A wybitny szef kuchni, uznany restaurator – Robert Sowa - opowie jak zmieniały się gusta Polaków na przestrzeni lat i jak to wykorzystać i przełożyć na branże mięsną, zapraszamy na stronę 18. redaktor naczelna Katarzyna Oponowicz
Wykorzystując nowy sposób obrandowania, Klienci poszukujący Wędlin z Borów Tucholskich ﬁrmy Gzella mają możliwość samodzielnej identyﬁkacji produktu w ladzie tradycyjnej.
SPIS TREŚCI 8	Newsletter branży
POZNAJEMY NOWE RYNKI 10	Indie – wymagające ale perspektywiczne?
WYWIAD NUMERU 12	Ustawa o przewadze kontraktowej
– czy jest się czego bać? – wywiad z MARKIEM
NIECHCIAŁEM, prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji
GŁOS Z BRANŻY 14	Nieuczciwa przewaga kontraktowa 16	Kanada stawia na poprawę bezpieczeństwa żywności
Wywiad numeru: Ustawa o przewadze kontraktowej – czy jest się czego bać? – wywiad z MARKIEM NIECHCIAŁEM, prezesem UOKiK  – str. 12
18	Polskie smaki
– rozmowa z Robertem Sową, uznanym restauratorem
20	Czego poszukują konsumenci na rynku mięsa i wędlin? 24	Wędzenie – technologia a tradycja
Z DZIAŁALNOŚCI ZWIĄZKU 28	Dzień Dziecka w Ogrodach KPRM 28	Rodzinny piknik
„Poznaj Dobrą Żywność” z polskim mięsem
30	Branżowa konferencja ZPM 31	Sprawozdawcze walne zebranie ZPM 32	Promocja polskiego mięsa – spotkanie z ambasadorami
Z działalności Związku: Promocja polskiego mięsa – spotkanie z ambasadorami  – str. 32
34	ZPM stawia na współpracę z mediami 38	Związek szkoli kulinarnych mistrzów
TARGI I WYDARZENIA BRANŻOWE 40	Otwarcie nowoczesnej hali w ZM Zakrzewscy 42	Polskie Mięso na targach SIAL Canada!
PORADY PRAWNE 44	Znakowanie żywności nieopakowanej
– co pokazuje rynek?
46	Nowości legislacyjne
Z działalności Związku: ZPM stawia na współpracę z mediami
50	Debiuty
Worldwide. By your side. Vielen Dank für Ihren naszego Besuchstoiska auf der Interpack 2017! Dziękujemy za odwiedzenie na targach interpack 2017!
Wir haben uns gefreut, das innovative Weber Shuttlenasze System und die Było nam bardzo miło, iżIhnen mogliśmy zaprezentować Państwu nowości neue Generation derinnymi Weberinnowacyjny Slicer präsentieren zu können. Als starker produktowe, między system transportowania porcji: Partner Weber sind wirSystem, jederzeit überall für Sie da – Worldwide. your side. Shuttle jakund również krajalnice nowej generacji.By Jesteśmy do Państwa dyspozycji zawsze i wszędzie – Worldwide. By your side. Mehr erfahren Sie unter www.weberweb.com/interpack więcej informacji na stronie: www.weberweb.com/interpack
Weber Maschinenbau GmbH Breidenbach Günther-Weber-Straße 3 35236 Breidenbach · Deutschland Fon: +49 6465 918-0 · Fax: +49 6465 918-1100 info@weberweb.com · www.weberweb.com Weber Poland Sp. z o.o. · ul. Wyczółki 71 · 02-820 Warszawa · Polska · Tel.: +48 22 4623274 · pl@weberweb.com · www.weberweb.com
NEWSLETTER BRANŻY NEWSLETTER BRANŻY to najważniejsze informacje z kraju i Unii Europejskiej, udostępnione przez Związek Polskie Mięso i UECBV (European Livestock and Meat Trading Union) – największą europejską organizację, zajmującą się sektorem uboju oraz handlem żywcem i mięsem w Unii Europejskiej. ZPM jest jedynym stowarzyszeniem w Polsce, należącym do tej organizacji. Poniżej prezentujemy garść najistotniejszych dla branży wiadomości z ostatniego kwartału. PRODUKCJA GOLONKI PEKLOWANEJ ZNÓW MOŻLIWA
ROZSZERZONY KONTYNGENT WOŁOWINY DO NORWEGII
Sukcesem zakończyła się prowadzona od zeszłego roku sprawa powrotu golonki peklowanej na polskie stoły, którą wspierał Związek Polskie Mięso. Ostatecznie opublikowane zostało rozporządzenie Komisji (UE) 2017/839 z dnia 17 maja 2017r. zmieniające załącznik II do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 w odniesieniu do stosowania azotynów (E249-250) w „golonce peklowanej”, Dz. U. L 125 z 18.05.2017. Dzięki temu, z formalnego punktu widzenia, golonka peklowana jest ponownie dopuszczona do produkcji.
Na początku kwietnia br. Wspólnota Europejska oraz Norwegia podpisały porozumienie zmieniające dotychczas obowiązującą umowę o wymianie handlowej towarami rolnymi. Zgodnie z nowymi zasadami Norwegia zwiększy swój kontyngent importowy na wołowinę do 1,6 tys. ton. Umowa zawiera również informacje o zmniejszeniu kontyngentów na mięso z kaczek i kurcząt, wieprzowinę oraz szynki i kiełbasy. UE zobowiązała się natomiast do przyjęcia dodatkowych 700 ton norweskiego mięsa drobiowego oraz zmniejszenia kontyngentów dla konserwowanego mięsa i podrobów. W sumie porozumienie przewiduje zniesienie trzydziestu sześciu barier taryfowych we wspólnej wymianie handlowej.
ASF JUŻ W CZECHACH Sytuacja związana z afrykańskim pomorem świń w Europie zaczyna się zaostrzać. Republika Czech przekazała OIE (Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt) informację o wykryciu na swoim terytorium dwóch przypadków wirusa ASF. Choroba została zidentyfikowana w próbkach pobranych od martwych dzików, w pobliżu miejscowości Zlin w Czechach. Dziki zostały przypadkowo znalezione w pobliżu lasu, blisko lokalnego szpitala i autostrady. Nie wiadomo jak długo martwe zwierzęta znajdowały się w tym miejscu oraz co było źródłem choroby. Okolica, w której znaleziono dziki cechuje się dużym stopniem zalesienia, teren jest pagórkowaty, a populacja dzików w tym rejonie jest duża. Czeskie władze wdrożyły procedury wynikające z krajowego programu nadzoru nad ASF, zakazały polowań oraz ustalają jak liczne hodowle świń znajdują się na tym obszarze.
PEŁNA AKCYZA ZA WYROBY WĘGLOWE Z dniem 1 lipca weszła w życie nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym, która anuluje przywilej zwolnienia z opłaty akcyzy dla przedsiębiorstw, które korzystały do tej pory ze statusu energochłonności. Nowe przepisy są dostosowane do dyrektywy 2003/96/ WE z dnia 27 października 2003 r. w sprawie restrukturyzacji wspólnotowych przepisów ramowych dotyczących opodatkowania produktów energetycznych i energii elektrycznej. Zgodnie z nimi ze zwolnienia z akcyzy będą mogły korzystać zakłady mające wskaźnik energochłonności 10%, jeśli posiadają system prowadzący do osiągania celów dotyczących ochrony środowiska lub do podwyższenia efektywności energetycznej. Jeśli więc zakład nie spełnia wymagań w zakresie ochrony środowiska, nie będzie mógł korzystać ze zwolnienia z zapłaty akcyzy za wyroby węglowe. Z szacunków ZPM wynika, że dla średniej wielkości zakładu mięsnego koszty wzrosną od kilkudziesięciu do nawet 120 tys. zł rocznie. 8
ROSJA: WYDŁUŻENIE EMBARGA Pod koniec czerwca Rada UE przedłużyła sankcje gospodarcze nałożone na konkretne sektory gospodarki rosyjskiej do 31 stycznia 2018 roku. W odpowiedzi na te obostrzenia Federacja Rosyjska postanowiła wydłużyć zakaz przywozu żywności pochodzącej z UE, Australii, Kanady, Norwegii i USA na teren swojego kraju do końca 2018 roku. W związku z zaistniałą sytuacją przedłużony zostanie okres przyznawania specjalnych środków pomocowych producentom unijnym, choćby z sektora owoców i warzyw.
POŁOWA BELGII BEZ UBOJU RELIGIJNEGO? Komisja środowiska Parlamentu Walonii jednogłośnie zdecydowała o wprowadzeniu zakazu uboju religijnego. Jeśli propozycja ta zostanie zatwierdzona przez parlament, to od 2019 roku ubój religijny (halal i koszer) nie będzie dopuszczalny w znacznej części Belgii. Z informacji, które pojawiają się w branżowych mediach wynika także, że inne rejony tego kraju również opowiadają się za takim zakazem – takie stanowisko przyjął choćby parlament regionalny we Flandrii. Decyzja podjęta przez Parlament Walonii wywołała ogromne poruszenie wśród belgijskiej społeczności muzułmańskiej oraz żydowskiej. Organizacje religijne obu wyznań zapowiedziały już walkę o zniesienie zakazu.
INTEGRACJA W PIBŻ Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności, przedstawiony przez mi-
ROSJA - PRODUKCJA 4,2 MLN TON WIEPRZOWINY
nistra rolnictwa. Według wstępnych założeń nowa inspekcja przejmie wszystkie zadania Inspekcji Weterynaryjnej, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Inspekcji Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Część zadań Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz Inspekcji Handlowej również przejdzie pod pieczę PIBŻ, co pozwoli stworzyć jeden podmiot integrujący pięć instytucji działających w zakresie bezpieczeństwa żywności. Nowa struktura organizacyjna ma uprościć system kontroli bezpieczeństwa żywności, w konsekwencji zwiększając ochronę zdrowia konsumentów na wszystkich etapach produkcji. Zaplanowane zmiany wynikają między innymi z podobnych działań wprowadzanych w pozostałych krajach w całej UE.
Produkcja wieprzowiny w Rosji w 2017 roku może wynieść 4,2 mln ton. W porównaniu z rokiem 2016 będzie to wzrost o 700 tys. ton (3,5 mln ton). W Rosji w całkowitej konsumpcji mięsa wieprzowina stanowi 33%, mięso drobiowe 49%, a wołowina 16%. Roczne zapotrzebowanie na wieprzowinę w tym kraju wynosi 2,94 mln ton. Produkcja krajowa prawie całkowicie pokrywa potrzeby rosyjskich konsumentów. Rzecznik tamtejszego ministerstwa rolnictwa poinformował portal branżowy Global Meat, że produkcja wieprzowiny będzie zwiększać się o 100 tys. ton miesięcznie. Jeśli ten przyrost się utrzyma, to Rosja stanie się jednym z największych światowych producentów wieprzowiny.
WDROŻENIE ROZPORZĄDZENIA 1099/2009
CHINY: OBAWA PRZED ASF Z ROSJI
Niebawem rząd zajmie się zmianami w ustawie o ochronie zwierząt przygotowanymi przez ministra rolnictwa. Wśród wielu propozycji jest m.in. zmiana, polegająca na usunięciu z ustawy przepisu zakazującego uboju na potrzeby religijne, który w grudniu 2014 roku został uznany przez Trybunał Konstytucyjny za sprzeczny z ustawą zasadniczą. W to miejsce wprowadzone zostałoby odwołanie do art. 4 ust. 4 rozporządzenia Rady (WE) nr 1099/2009 z dnia 24 września 2009 r. w sprawie ochrony zwierząt podczas ich uśmiercania (Dz. Urz. UE L 303 z 18.11. 2009, str. 1). Ta norma prawa unijnego zezwala na dokonywanie tzw. uboju religijnego w rzeźni. W ten sposób ubój będzie mógł być dokonywany na dotychczasowych zasadach.
Władze prowincji Heilongjiang (północno-wchodnie Chiny), graniczącej z Rosją, wydały zarządzenie dla władz gmin, powiatów oraz władz miast z wytycznymi w zakresie afrykańskiego pomoru świń (ASF). W dokumencie „Zawiadomienie o zapobieganiu i zwalczaniu afrykańskiego pomoru świń w pasie transgranicznym” zalecono władzom lokalnym wzmocnienie świadomości na temat choroby, wyeliminowanie potencjalnych zagrożeń, ustanowienie długoterminowego mechanizmu wzmocnienia koordynacji między różnymi służbami w celu wspólnego zapobiegania i kontroli ASF w sytuacji rozprzestrzeniania się choroby w pasie transgranicznym.
POLSKA WOLNA OD BSE
Z najnowszego opracowania Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wynika, że w 2016 r. światowa produkcja wołowiny wyniosła 60,5 mln ton i była o 1,2% większa niż rok wcześniej. Wzrost produkcji odnotowały niemal wszystkie kraje będące dotychczas liderami w produkcji tego mięsa. Największy wzrost, w ujęciu rok do roku (2015 do 2016), odnotowała Turcja, w której produkcja zwiększyła się aż o 15,4%! W Stanach Zjednoczonych produkcja wołowiny zwiększyła się o 6,3%, w Chinach o 4,5%, w Indiach o 2,4%, w Meksyku o 1,6%, w Pakistanie o 2,3, a w Unii Europejskiej o 2,8%. Największy spadek odnotowała zaś Australia - o 16,6%.
OIE (Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt) przyznała Polsce najwyższy możliwy status kraju o znikomym ryzyku wystąpienia BSE u bydła. Dzięki uzyskaniu tego statusu Polska znalazła się w gronie 47 państw, które posiadając ten tytuł otrzymują znacznie zwiększone możliwości handlu bydłem oraz produktami wołowymi na świecie. Oznacza to również oszczędności – zmniejszą się wydatki na kontrolę i monitorowanie gąbczastej encefalopatii bydła oraz zniknie konieczność utylizacji dodatkowych produktów wołowych pozyskiwanych przez przemysł mięsny.
BIAŁORUŚ: "NIE MAMY PROBLEMU Z ASF" Przedstawiciele białoruskich władz stwierdzili, że w ich kraju nie występują przypadki afrykańskiego pomoru świń. Na co innego wskazują jednak padłe dziki, znajdowane po stronie polskiej, właśnie przy granicy z Białorusią. Ignorowanie problemu może prowadzić do niekontrolowanego rozprzestrzeniania się choroby nie tylko na wschodzie Europy, ale również na całym obszarze UE. Widać to choćby na przykładzie Czech, które potwierdziły wystąpienie na swoim terytorium dwóch przypadków tej choroby. Tylko w tym roku w Polsce wykryte zostały dwadzieścia dwa nowe ogniska afrykańskiego pomoru świń, a sytuacja ma tendencję rozwojową.
WZROST PRODUKCJI WOŁOWINY W TURCJI
USA: ZAWIESZONY IMPORT BRAZYLIJSKIEJ WOŁOWINY Pod koniec czerwca USA postanowiły zawiesić import brazylijskiej wołowiny z powodu powtarzających się obaw, dotyczących bezpieczeństwa produktów przeznaczonych do obrotu. Zawieszenie przesyłek pozostanie w mocy dopóki brazylijskie Ministerstwo Rolnictwa nie podejmie działań korygujących, które wymagane są przez organy administracyjne USA. Każda partia mięsa wołowego dostarczana do Stanów Zjednoczonych z Brazylii przechodziła szczegółową kontrolę, a 11% z nich nie zostało zaakceptowanych przez amerykański Urząd ds. Bezpieczeństwa i Kontroli Żywności (FSIS), co przyczyniło się do zawieszenia importu. Red.
Indie – wymagające ale perspektywiczne? Indie to kraj nieustannie pojawiający się wśród zestawień obejmujących najbardziej perspektywiczne rynki świata. Na takiej liście umieściło je również polskie Ministerstwo Rozwoju. Nasza redakcja postanowiła zgłębić temat potencjału eksportowego dla polskiego mięsa i tym razem do rozmowy zaprosiła kierownika Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w New Delhi – KAROLA PĘCZAKA. Indie – co charakteryzuje ten region świata?
Indie to kraj posiadający 1,3 mld obywateli, co oznacza że zajmuje po Chinach drugie miejsce na świecie pod względem liczby ludności. Poza tym, zajmuje siódmą pozycję na świecie pod względem powierzchni. Co równie interesujące, Indie to największa demokracja świata. Kraj ten jest republiką federacyjną, której organem ustawodawczym jest dwuizbowy parlament. Głową państwa jest prezydent, jednak realna władza pozostaje w rękach premiera. Językami urzędowymi są tutaj hindi oraz angielski. Dodatkowo istnieje jeszcze 21 oficjalnych języków konstytucyjnie dopuszczalnych jako języki wykładowe i urzędowe w poszczególnych stanach. Zaledwie ok. 40% mieszkańców Indii posługuje się którymś z dialektów hindi, dlatego język angielski pełni rolę języka łącznikowego. Znaczna część ludności, zwłaszcza mieszkańcy południowych stanów, odnosi się wrogo do prób zastąpienia w urzędach angielskiego językiem hindi, uważając że stanowi to niedopuszczalny zamach na ich prawo do używania rodzimego języka. Który sektor indyjskiego przemysłu jest najbardziej rozwinięty?
Podstawą gospodarki Indii jest dynamicznie rozwijający się sektor usług wytwarzający ok. 60% PKB i zatrudniający ok. 30% siły roboczej tego kraju. Największym pracodawcą z kolei jest sektor rolniczy, w którym zatrudnienie znajduje ok. 60% siły roboczej kraju. Rolnictwo wytwarza jednak zaledwie ok. 20% PKB Indii. Sektor przemysłowy zatrudnia około 12% siły roboczej Indii i wytwarza około 20% PKB. 10
Co istotne, prawie 25% ludności Indii żyje za mniej niż 1 USD dziennie. Wprawdzie Produkt Krajowy Brutto Indii jest 4,5-krotnie wyższy niż w Polsce, jednak w przeliczeniu na osobę osiąga poziom 1,6 tys. USD, wobec 12,3 tys. USD w Polsce. Liczba przedstawicieli klasy średniej i wyższej stanowi zaledwie ok. 20% całkowitej populacji Indii, jednak ze względu na ogromną skalę kraju liczebność tej grupy kształtuje się na poziomie 250-300 mln. Zatem liczba potencjalnych konsumentów polskich produktów na rynku indyjskim przekracza połowę populacji Unii Europejskiej. Jak duży potencjał stanowią Indie dla polskich producentów sektora rolno-spożywczego?
Indie są dla polskich producentów potencjalnie wielkim rynkiem, chociaż dostęp żywności do indyjskiego rynku jest ograniczony ze względu na stosowane instrumenty ochrony rynku. Szacuje się, że wielkość indyjskiego rynku żywności i napojów sięga 400 mld USD, a wartość przetwórstwa spożywczego 38 mld USD. Blisko ¾ ludności tego kraju mieszka na wsi, a tylko 10% produkowanej żywności jest spożywana w formie przetworzonej (6% w przypadku produktów drobiowych oraz 20% w przypadku wołowiny), co świadczy o jeszcze niewykorzystanym potencjale w tym obszarze - w krajach wysoko rozwiniętych udział produktów mięsnych przetworzonych wynosi 60-70%. Wprawdzie spożycie mięsa w Indiach rośnie, jednak ciągle, między innymi ze względów religijnych, jest na relatywnie niskim poziomie. Ocenia się, że rocznie wynosi ono ok. 5,5 kg na osobę, przy czym 20-25% obywateli Indii to wegetarianie.
Ustaliliśmy, że wejście na ten rynek jest stosunkowo trudne, a spora grupa indyjskiego społeczeństwa to wegetarianie. Czy istnieje tu zatem miejsce dla polskich produktów mięsnych?
Prawdą jest, że Indie są bardzo wymagającym rynkiem dla producentów i eksporterów branży mięsnej. Warto jednak mieć na uwadze fakt, że Indie wraz z dynamicznym wzrostem gospodarczym i wzrostem dochodów ludności przechodzą stopniową transformację społeczną, która obejmuje również kwestię nawyków żywieniowych. Kluczem jest zrozumienie kultury tego kraju. W Indiach mięso bydlęce produkowane jest właściwie wyłącznie z mięsa bawolego. Wynika to stąd, że krowy uznawane są za święte. W większości stanów Indii zabicie krowy usankcjonowane jest karami grzywny i więzienia, w niektórych miejscach kara wynosi nawet do 10 lat. Dla porównania przykładowymi karami za popełnienie w Indiach innych wykroczeń i przestępstw są: za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu - 6 miesięcy, za spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu – 7 lat. Południowe i wschodnie stany są mniej restrykcyjne w zakresie uboju krów i dopuszczają ubój warunkowy, tj. po uzyskaniu certyfikatu o osiągnięciu przez zwierzę odpowiedniego wieku. Import wołowiny i produktów z mięsa wołowego jest tutaj zakazany. Mimo to, Indie są znaczącym producentem i eksporterem mięsa bawolego. Z tego kraju pochodzi prawie 60% światowej populacji bawołów, a Indie są po Brazylii drugim największym eksporterem mięsa z bydła na świecie. Interesujące jest to, że największymi producentami mięsa z bydła w Indiach są m.in. stany o najbardziej restrykcyjnych karach więzienia za ubój krów.
POZNAJEMY NOWE RYNKI Import innych gatunków mięsa nie jest w Indiach zakazany, jednak głównie ze względu na niskie spożycie łączna wielkość importu do Indii mięsa drobiowego, wieprzowiny, mięsa z owiec i kóz, a także wędlin i innych wyrobów z mięsa oscyluje wokół 3,3 mln USD. Indie są czwartym na świecie, po USA, Chinach i Brazylii, producentem mięsa z kurczaka, a roczna wartość importu mięsa drobiowego do Indii oscyluje wokół 100 tys. USD. Głównym dostawcą jest Tajlandia. Import mięsa z owiec i kóz kształtuje się średnio na poziomie 1 mln USD i pochodzi wyłącznie z Nowej Zelandii i Australii. Z kolei import mięsa wieprzowego sięga 1,2 mln USD (ok. 350 ton rocznie), a głównymi dostawcami są kraje europejskie, w tym Belgia, Włochy i Niderlandy. Ocenia się, że krąg odbiorców importowanego do Indii mięsa wieprzowego ogranicza się przede wszystkim do hoteli i restauracji. Import produktów z kategorii kiełbas i podobnych wyrobów, podrobów lub krwi prowadzony jest ostatnio prawie wyłącznie ze Sri Lanki. Dodatkowo obserwuje się tendencję spadkową wartości importu tych wyrobów z 1,3 mln USD w 2010/2011 do 0,28 mln USD w okresie 2015/20161. W mojej ocenie, wspomniane dane dają polskim producentom i eksporterom branży mięsnej, w szczególności wieprzowiny oraz wyrobów przetworzonych, obraz tutejszego rynku. Myślę, że producenci powinni rozważyć podjęcie wysiłków na rzecz poszukiwania nisz w celu wejścia na ten rynek. Jak wyglądają preferencje żywieniowe tamtejszego społeczeństwa?
Kuchnia to część tradycji i kultury Indii. Wspomniana już zmiana nawyków żywieniowych to swego rodzaju zmiana kulturowa, dlatego taki proces może trwać bardzo długo. W ostatnich 15 latach dochodzi jednak do rosnącego zainteresowania smakami kuchni zachodniej. Mimo to większość obywateli Indii pozostaje pod silnym wpływem kuchni lokalnej. Zarówno w zakresie dostosowania oferty do indyjskiego rynku, jak i w bezpośrednich relacjach z mieszkańcami Indii należy bezwzględnie uszanować ich preferencje w zakresie wegetarianizmu i abstynencji, które mają mocne podłoże religijne. W jaki sposób nawiązywać relacje z mieszkańcami Indii? Na co powinno się zwrócić szczególną uwagę?
Podstawową zasadą w nawiązywaniu dobrych relacji z Azjatami, w tym z mieszkań-
cami Indii, jest okazywanie im szacunku. Nawet w przypadku popełnienia przez nas nietaktu, co jest prawdopodobne z uwagi na dużą różnicę kulturową, nasz rozmówca będzie w stanie łatwiej nas zrozumieć. Warto pamiętać o punktualności, chociaż z pewnością będzie często dochodzić do sytuacji, w których nasi indyjscy partnerzy jej nie przestrzegają. Do Indii należy zabrać ze sobą dużą ilość wizytówek, koniecznie w języku angielskim. Wyrazem najwyższego szacunku jest podawanie i odbieranie wizytówek oburącz. Mieszkańcy Indii tradycyjnie pozdrawiają się gestem złożonych dłoni i słowami „Namaste”. Jest to bezpieczna forma powitania z kobietą. Natomiast w biznesie rozpowszechnioną formą powitania jest uścisk dłoni. W Indiach, jak również w innych krajach Azji, relacje biznesowe buduje się na relacjach międzyludzkich, dlatego nie należy oczekiwać szybkich rezultatów rozmów. W negocjacjach z indyjskim partnerem nie ma pośpiechu i bezwzględnie nie powinno się nikogo ponaglać. Dodatkowo nasza nerwowość i brak opanowania mogłaby spowodować utratę naszej wiarygodności. Należy być świadomym, że w Azji nie mówi się „nie”. Należy również pamiętać, że nasz indyjski partner będzie zwracał szczególną uwagę na zasadę wzajemności w negocjacjach warunków współpracy, dlatego wszelkie ustępstwa nie powinny pozostać nieodwzajemnione. Podczas nawiązywania relacji z mieszkańcami Indii można swobodnie rozmawiać na takie tematy, jak: rodzina, zainteresowania, historia, kulinaria, kino i sport, w tym szczególnie popularny w Indiach krykiet. Powinno się unikać tematów politycznych, związanych z seksualnością, a także z ubóstwem w Indiach. Nie powinno się wypowiadać krytycznie o Indiach i panujących tu zwyczajach. Jak odbierane jest wręczanie upominków? Nie jest źle widziane?
Relacje w społeczeństwie indyjskim, w tym również biznesowe, opierają się na budowaniu i rozwijaniu kontaktów osobistych. Wręczanie prezentów, lub jak nazywają to Hindusi „memento”, jest tu rzeczą naturalną i nie jest uznawane za objaw korupcji. Czy indyjscy konsumenci w ogóle znają polskie produkty?
Rozpoznawalność polskich marek wśród indyjskich konsumentów jest znikoma, dlatego w chwili obecnej nie odczuwa się spe-
cjalnego zapotrzebowania np. na produkty branży mięsnej. Jednak obserwuje się rosnące zainteresowanie produktami mięsnymi z Włoch, Hiszpanii, Niemiec i Belgii, co stwarza szansę dla producentów z Polski, szczególnie że część indyjskich importerów ma świadomość wysokiej jakości polskich produktów spożywczych. W przypadku zainteresowania rozpoczęciem współpracy z Indiami, z jakimi utrudnieniami muszą liczyć się producenci?
Pomimo aktywnych działań władz indyjskich w kierunku zmniejszania formalno-prawnych obciążeń działalności gospodarczej oraz liberalizacji warunków współpracy z zagranicą, Indie są nadal bardzo wymagającym rynkiem. W raporcie Banku Światowego Doing Business2 kraj ten plasuje się dopiero na 130. miejscu na 189 państw objętych analizą swobody działalności gospodarczej. W tym rankingu Polska znalazła się na 25. pozycji. Do największych problemów we współpracy biznesowej z partnerami z Indii można zaliczyć m.in.: wysoki poziom barier taryfowych i pozataryfowych, skomplikowany system przepisów prawnych w gospodarce, nieczytelność, uciążliwość i długotrwałość procedur w indyjskich urzędach, które wiążą się m.in. z wysokim stopniem korupcji, klientelizmu i nepotyzmu w sektorze publicznym. Do tego można dodać brak dostatecznie rozwiniętej i sprawnie funkcjonującej infrastruktury (pomimo poprawy nadal mogą występować problemy z dostawami energii i wody) oraz trudne do zaakceptowania dla przedsiębiorców europejskich odmienność kulturowa w podejściu do zagadnień prowadzenia działalności gospodarczej. Jednak pomimo tych trudności Indie są bardzo obiecującym rynkiem dla produktów z Polski, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę ogromną skalę rynku, bardzo szybki wzrost gospodarczy, zwiększające się dochody ludności oraz postępujące zmiany w nawykach żywieniowych mieszkańców Indii w kierunku większej otwartości na produkty z Europy. Zachęcamy polskich eksporterów do podjęcia walki o ten rynek i do kontaktowania się z Wydziałem Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Nowym Delhi. Rozmawiała: red. 1 Rok obrachunkowy w Indiach trwa od 1 kwietnia do 31 marca kolejnego roku kalendarzowego. 2 http://www.doingbusiness.org/rankings
| 2/2017
Ustawa o przewadze kontraktowej – czy jest się czego bać? Już na początku lipca wejdzie w życie ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontaktowej, a jej egzekwowaniem zajmie się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Czy nowe prawo stanie się postrachem producentów? Jak do kontroli podchodził będzie UOKiK? Między innymi na te pytania szukamy odpowiedzi w rozmowie z MARKIEM NIECHCIAŁEM, prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Polskie Mięso: W dniu 15 grudnia 2016 roku została uchwalona ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi. Akt ten wejdzie w życie 12 lipca tego roku. Co jest jej celem?
mi o jakiś element umowy, który może być przedmiotem rozstrzygnięcia sądowego. Na gruncie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystaniu przewagi kontraktowej odpadają więc spory indywidualne. Dla takich sporów jest droga sądowa, pozwalająca dochodzić wzajemnych roszczeń.
Marek Niechciał: Celem ustawy – najkrócej mówiąc – jest wyrównanie szans w transakcji handlowej w łańcuchu żywnościowym. Do 12 lipca każda ze stron kontraktu, która czuje się poszkodowana może dzięki ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji dochodzić swoich praw na drodze sądowej. Jest to układ: jeden podmiot przeciwko drugiemu i skutki sporu są tylko między nimi. Tymczasem ustawa o „przewadze kontraktowej” dotyczy sytuacji, gdy strona jest dużo silniejsza ekonomicznie niż druga i wykorzystuje to w relacjach z kontrahentami. Dodatkowo wymagany jest wpływ na interes publiczny. Inaczej mówiąc ustawodawca przewiduje możliwość interwencji państwa w pewne relacje biznesowe, jeśli zachodzi konieczność ochrony interesu publicznego, nie tylko na drodze sądowej, ale także wskutek postępowania administracyjnego.
Nie lepiej było doprecyzować w ustawie katalog przewinień?
Jak należy rozumieć ten interes publiczny i kiedy dochodzi do jego naruszenia?
Interes publiczny, według orzecznictwa sądów, występuje, gdy praktyka oddziałuje na szerszy krąg podmiotów lub istotnie zakłóca konkurencję na rynku. Tak jak powiedziałem przed chwilą ustawa nie dotyczy konfliktów między dwoma podmiota12
Podczas prac nad ustawą był pomysł, by wpisać do niej czterdzieści kilka zidentyfikowanych przez UOKiK nieuczciwych praktyk. Nie zawsze jednak zastosowanie praktyki w danym przypadku może dać wynik wskazujący, że doszło do złamania prawa oraz do naruszenia interesu publicznego. Wykaz tych praktyk nie został dodany również dlatego, że istniała obawa, że sektor rolno-spożywczy, w krótkim czasie „wykreuje” nowe, jeszcze bardziej szkodliwe dla rynku rozwiązania, co zaprzepaści ideę całej ustawy. Nie ilość wymienionych enumeratywnie praktyk decyduje o skuteczności ochrony, ale stosowanie prawa w praktyce. Dlatego raz jeszcze chcę podkreślić, że UOKiK nie będzie badał sporu, jeśli dwa podmioty pokłócą się o cenę lub inny element umowy, bo to zazwyczaj nie wywołuje skutków dla interesu publicznego. Jeśli spór dotyczyć będzie ceny, to będzie badane czy doszło do nadużycia przewagi rynkowej oraz czy został naruszony interes publiczny. Dotychczas nie było aktu szczególnego w zakresie ochrony konkurencji i rynku skierowanego do sektora rolno-spo-
żywczego. Wszelkie niedozwolone praktyki rynkowe były oceniane na gruncie ustawy o ochronie konkurencji i konsumenta i ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. UOKiK więc dostał nowe narzędzie do kontrolowania sektora rolno-spożywczego. Co takiego złego dzieje się w tym sektorze, że została ona przyjęta?
Autorem ustawy jest minister rolnictwa. Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji pokazała, że są na rynku pewne praktyki, które wymagają innego podejścia. Ma to swój początek przede wszystkim w relacjach supermarketów z przetwórstwem. Ostatnie lata pokazały również, że ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w wielu przypadkach nie spełniała swojej roli. Próbowano więc rozwiązać te problemy mając nadzieje na samoregulacje, kodeksy branżowe. Niestety tak się nie stało. W Europie jest normą, że relacje handlowe w łańcuchu żywnościowym objęte są specjalnym ustawodawstwem. Pierwsze rozwiązania są z lat 70 i 80. Świadczy to o tym, że nieuczciwe praktyki są cechą każdego rynku, a nie tylko specyfiką polskiego. Art. 1 ustawy stanowi, że ustawa ma zastosowanie „jeżeli to wykorzystywanie wywołuje lub może wywołać skutki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” Czy jeśli podmiot działa w Polsce, ale jego siedziba jest poza Polską, to czy taki podmiot podlega pod tę ustawę?
Oczywiście, że ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystaniu prze-
Fot. materiały UOKiK
Marek Niechciał – prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
wagi kontraktowej ma zastosowanie do podmiotów mających swoją siedzibę poza granicami kraju, a działających w Polsce, bo decyduje efekt i zasięg ekonomiczny. Kiedy ustawa była tworzona rozmaite środowiska biznesowe związane z handlem detalicznym mówiły wówczas, że cały handel zostanie przeniesiemy poza Polskę, a żywność będzie włącznie importowana. Wówczas pytałem: który menadżer wyjdzie i będzie reklamował, że w jego sklepach jest „tydzień importowanej żywności”. Jak długo taka sieć będzie funkcjonowała na rynku? Jak należy rozumieć nabywca, który „pośrednio nabywa”?
Celem ustawy jest objęcie wszelkich możliwych transakcji w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi. Przykładowo, jeśli firma zewnętrzna C negocjuje umowę między podmiotami: A i B. Albo inny układ to: A sprzedaje do C, a następnie C odsprzedaje do B. Dla tych i innych możliwych powiązań biznesowych przyjęto definicję „pośrednio nabywa”. Chodzi o to, by żaden model transakcji handlowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi nie wymknął się spod prawa. Ustawa zawiera wiele nieostrych pojęć jak np.: „sprzeczne z dobrymi obyczajami”, „istotny interes”, „wystarczające i faktyczne możliwości”, „znaczna dysproporcja”, „okoliczności dotyczące natury naruszenia, skutki rynkowe naruszenia”. Gdzie mają przedsiębiorcy
szukać odpowiedzi, co należy rozumieć przez te oraz inne terminy i zwroty użyte w ustawie?
Odpowiedzi, częściowo, należy szukać w dotychczasowych działaniach UOKiK-u. Można też szukać podpowiedzi (ale nie odpowiedzi) jak te terminy są definiowane w innych krajach. Nie znaczy to, że zawsze będzie można powołać się w postępowaniu na stosowaną tam wykładnię. Będziemy kierować się zdrowym rozsądkiem i specyfiką naszego rynku. Czy zakłady mięsne mają się spodziewać zdecydowanych działań UOKiK już od 12 lipca? Czeka je masowa kontrola? Jaką praktykę kontrolną przyjmie Urząd?
Czekamy na ewentualne zgłoszenia. Będziemy też śledzić doniesienia medialne i rynkowe. Jeśli uznamy, że są podstawy, to podejmiemy działania. Na co zakłady mięsne powinny zwracać szczególną uwagę, by nie podpaść pod ustawę?
Idealna sytuacja byłaby wówczas, gdyby wszyscy przebudowali swoje kontrakty i usunęli niedozwolone warunki. Jak to zrobić? Najlepiej zastosować względem siebie „test zamiany”, czyli jakby to było, gdybyśmy znaleźli się po drugiej stronie kontraktu. Trzeba jasno podkreślić, że UOKiK nie będzie „załatwiał” odszkodowań tym podmiotom, które w związku z nieuczciwą transakcją ponieśli jakąś stratę. Nasza admi-
nistracyjna decyzja stwierdzająca praktykę i nakładająca karę - nie będzie jednocześnie „zasądzać” odszkodowania dla podmiotu poszkodowanego. Decyzja UOKiK jest niezależna od rozstrzygnięcia sądu i odwrotnie. Przykładowo, jeśli ustalimy, że działanie silniejszego podmiotu wpłynęło na cenę poprzez jej zaniżenie, to ta różnica nie będzie podstawą do automatycznego naliczenia i żądania odszkodowania. Pamiętajmy, że złożony do Urzędu wniosek o zbadanie jakiejś relacji biznesowej może się zakończyć niestwierdzeniem wykorzystywania przewagi kontraktowej, mimo odnotowanej straty. Wówczas pozostaje droga sądowa. Idąc dalej - jeśli badając relacje biznesowe UOKiK uzna, że cena skupu półtusz była wynikiem nieuczciwej praktyki, to nasza decyzja nie jest podstawą do ustalenia na rynku ceny półtusz. UOKiK nie jest urzędem do spraw cen. Urząd nie może zastępować sądów. My chronimy konkurencję i konsumentów, a nie konkurentów. Czy będą maksymalne kary?
Naszym celem nie jest karanie, ale eliminowanie z rynku nieuczciwych praktyk. W sprawach dotyczących ochrony konkurencji do tej pory dwa razy nałożyliśmy maksymalną karę. Były to bardzo długotrwałe i niszczące rynek praktyki. Maksymalna kara przewidziana tą ustawą to 3 proc. obrotu – o takim wymiarze kary teoretycznie możemy mówić, gdy nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej będzie mieć podobne skutki. Moim zdaniem jednak za wcześnie jeszcze na wszelkie symulacje. Czy UOKiK narzędzia?
Na bieżąco spotykamy się z branżami, które mają jakieś pytania i wątpliwości. Branża mięsna była już u nas na takim spotkaniu. Jeszcze przed wejściem w życie ustaw, już w czerwcu uruchomimy specjalną stronę internetową, ponadto organizujemy warsztaty dla zainteresowanych przedsiębiorców. W miarę zdobywanych doświadczeń będziemy elastycznie reagować na potrzeby rynku. Na razie zdecydowaliśmy, że skarg nie trzeba będzie kierować wyłącznie do centrali w Warszawie, bowiem centrum dowodzenia będzie w naszej Delegaturze w Bydgoszczy. Rozmawiał Jacek Strzelecki | 2/2017
Nieuczciwa przewaga kontraktowa Z dniem 12 lipca wejdzie w życie prawo, budzące liczne kontrowersje wśród wszystkich uczestników łańcucha dostaw. Jest ono odpowiedzią na sygnały od producentów surowców rolnych, dotyczących stosowania nieuczciwych praktyk w stosunkach umownych. Czy nowe ustawodawstwo pomoże rozwiązać ten problem? O tym w poniższym artykule.
inisterstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedstawiając projekt ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi podkreśliło, że potrzeba wprowadzenia tych regulacji do polskiego porządku prawnego jest skutkiem nieudanych prób rozwiązania przez sam rynek problemu stosowania nieuczciwych praktyk w handlu tymi artykułami. Choć cel regulacji jest słuszny, to rodzi on wiele wątpliwości, bowiem ustawa napisana jest ogólnym językiem, i nie określono w niej tego, co jest najważniejsze, czyli czym jest „nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej”? Tę odpowiedź – jak powiedział w wywiadzie dla „Polskiego Mięsa” prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Marek Niechciał – ma dać praktyka.
Założenia ustawy Cel ustawy jest prosty – wyeliminowanie nieuczciwych praktyk handlowych między nabywcami a dostawcami produktów rolno-spożywczych na każdym etapie łańcucha dostaw. Ustawa precyzuje, że nieuczciwe praktyki muszą naruszać interes publiczny i muszą wywoływać lub mogą wywołać skutki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Według Ustawodawcy, jeżeli skutki nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej występują w Polsce, to nie ma znaczenia, gdzie siedzibę ma podmiot. Jeśli jej nie ma w kraju, to ten brak może mieć wpływ na sposób prowadzenia postępowania (np. wydłużenie z powodu tłumaczeń, doręczeń, itp.). Główna zasada ustawy więc jest taka, że zakład przetwórczy może być poszkodowanym jak i podejrzanym. Rolników również czekają kontrole, bo w świetle prawa oni także są przedsiębiorcami. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) będzie działał tylko w interesie publicznym. UOKiK nie będzie 14
angażował się w bilateralne stosunki między dwoma przedsiębiorcami czyli tego, co dotyczy interesu indywidualnego każdego z nich. Te relacje należą do właściwości sądów powszechnych. Przepisy ustawy dotyczą umów nabycia produktów rolnych lub spożywczych między nabywcami tych produktów a ich dostawcami, jeżeli: 1. łączna wartość obrotów między nimi w roku wszczęcia postępowania w sprawie praktyk polegających na nieuczciwym wykorzystywaniu przewagi kontraktowej lub w którymkolwiek z dwóch lat poprzedzających rok wszczęcia postępowania przekracza 50 tys. zł, oraz 2. obrót nabywcy albo dostawcy, który stosował praktykę polegającą na nieuczciwym wykorzystywaniu przewagi kontraktowej, w przypadku gdy należy on do grupy kapitałowej, obrót tej grupy w roku poprzedzającym rok wszczęcia postępowania, przekracza 100 mln zł. Przepisówustawyniestosujesięwprzypadku: 1. dostaw bezpośrednich (ponieważ dotyczą małych ilości surowców rolnych), 2. w ramach sprzedaży wewnątrz organizacji, której dostawca jest członkiem, tj.: spółdzielni, grupy producentów rolnych, wstępnie uznanej grupy producentów owoców i warzyw, uznanej organizacji producentów owoców. Ustawa podaje ogólną definicję przewagi kontraktowej. Należy przez nią rozumieć sytuację nabywcy względem dostawcy, w której dla dostawcy nie istnieją wystarczające i faktyczne możliwości zbycia produktów rolnych lub spożywczych do innych nabywców oraz występuje znaczna dysproporcja w potencjale ekonomicznym na korzyść nabywcy, albo dostawcy względem nabywcy, w której dla nabywcy nie istnieją wystarczające i faktyczne możliwości nabycia produktów rolnych lub spożywczych od innych dostawców oraz występuje znaczna dysproporcja w potencjale ekonomicznym na korzyść dostawcy. Wykorzystywanie przewagi kontraktowej jest nieuczciwe, jeżeli:
1. jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, 2. zagraża istotnemu interesowi drugiej strony albo narusza taki interes. Ustawodawca nie wyjaśnił, co należy rozumieć przez znaczną dysproporcję w potencjale ekonomicznym, ani również w jakiej sytuacji zachodzi brak wystarczających i faktycznych możliwości doprowadzenia do zawarcia transakcji. Ogólny język ustawy – jak już zostało to napisane wyżej – jest cechą tego aktu, co z jednej strony osłabia tę legislację, ale z drugiej daje możliwości interpretacyjne. Ustawa jasno stanowi, że swoim zakresem podmiotowym obejmie każdy etap pośrednictwa. Pod ten przepis podlegają również np. duże sieci handlowe. Na nie wskazuje przepis mówiący o obrotach przekraczających 100 mln zł. Projektując ten akt wzięto pod uwagę fakt, że właśnie takie duże podmioty (nie tylko sieci handlowe) mogą zechcieć uciec spod działania ustawy poprzez utworzenie małych spółek, które nie mają obrotów na poziomie stu milionów, co wyłączałoby je spod działania ustawy. Te małe spółki wykorzystywane byłyby do negocjowania z dostawcami na rzecz sieci, czyli w praktyce ona byłaby głównym podmiotem transakcji. Jednocześnie odpowiedzialność zostałaby z niej zdjęta. W ocenie UOKiK jeśli spółka-córka, która wprawdzie sama obrotów nie ma (tych 100 mln zł), ale negocjuje dla dużej sieci, to de facto kupującym jest duża sieć, a nie ona. W takich sytuacjach zachodzi zdarzenie opisane w ustawie – „pośrednio nabywa” i będzie ono podlegać kontroli Urzędu. Inaczej ujmując wszelkie sposoby tworzenia pośrednictwa w handlu artykułami rolno-spożywczymi, których skutek transakcji spada na dużych odbiorców będzie podlegać ustawie. Organem właściwym w sprawach praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową jest Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zgodnie z ustawą zgłoszenie stosowania nieuczciwych praktyk może dokonać każdy przedsiębiorca, w tym również rolnik, który podejrzewa, że wobec niego jest stosowana nieuczciwa przewaga
narzucanie wzorów umów bez możliwości negocjowania ich treści
wymuszanie poziomu cen zakupu i wydłużanie terminów płatności za dostarczone towary
jednostronne zrywanie umów
– opłaty za powierzchnię ekspozycyjną i sprzedażową, – opłaty za usługi reklamowe, – opłaty za przeprowadzenie akcji okolicznościowej, – opłaty z tytułu otwarcia nowej placówki nabywcy, – opłaty za brak zwrotów produktów i koszty utylizacji produktów itp.
kontraktowa. Jednocześnie UOKiK będzie obserwował każdy z rynków rolno-spożywczych pod kątem, czy nie zachodzą na nich praktyki nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej. Gdyby tak było, to UOKiK bez czekania na zawiadomienie, z urzędu, będzie mógł podejmować odpowiednie działania. W taką kompetencję został wyposażony Prezes UOKiK. Jednocześnie, jeśli przedsiębiorca złoży zawiadomienie, i nie będzie chciał być ujawniony, to uprawnienie wszczynania z urzędu przez Prezesa pozwoli ochronić zgłaszającego przed identyfikacją. Urząd jednak nie opracuje żadnego wzoru zawiadomienia (donosu), który byłby powszechnie dostępny. Wymogi formalne i rzeczowe zawiadomienia określa ustawa. Jeżeli zostanie stwierdzone nieuczciwe wykorzystanie przewagi kontraktowej to Prezes UOKiK może nałożyć na dostawcę albo nabywcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości nie większej niż 3% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jeżeli dostawca albo nabywca, choćby nieumyślnie, dopuścił się naruszenia zakazu nieuczciwego wykorzystania przewagi kontraktowej. Prezes Urzędu może również nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości stanowiącej równowartość do 50 mln euro, jeżeli przedsiębiorca ten, choćby nieumyślnie nie udzielił informacji żądanych przez Prezesa Urzędu lub udzielił nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji, albo uniemożliwia lub utrudnia rozpoczęcie lub przeprowadzenie kontroli w tym nie wykonuje obowiązków określonych w ustawie. Postępowanie w sprawie o nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi nie
trwa w nieskończoność. Prezes Urzędu umarza postępowanie, w drodze postanowienia, w przypadku nienałożenia kary pieniężnej, co zamyka sprawę. Należy podkreślić, że przepisy w zakresie postępowań w sprawie nieuczciwej przewagi kontraktowej powielają rozwiązania proceduralne zawarte w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów. W sprawach nieuregulowanych w ustawie do postępowania przed Prezesem Urzędu stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
Co zawrze decyzja? W decyzji o nieuczciwym wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi nie będzie stwierdzenia, że te stosunki były naganne i w związku z tym jedna strona winna zwrócić drugiej konkretną kwotę pieniędzy. Decyzja UOKiK będzie identyfikować nieuczciwość i będzie mówić na czym ona polegała w danym przypadku. W żaden sposób UOKiK nie będzie kontrolował zasad ustalania cen, o czym jest mowa w art. 38q ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych, chyba że sposób ustalania cen narusza interes publiczny i będzie nieuczciwą praktyką. Również swoimi decyzjami podejmowanym na gruncie przedmiotowej ustawy Urząd nie chce ustalać firmom warunków handlowych, wskazując na konkretne postępowanie. Oczywiście będzie to zależeć od tego, jak wyglądał będzie całokształt warunków handlowych na danym rynku. Jeżeli na nim istnieje jakaś praktyka handlowa akceptowalna przez wszystkich i pojawia się ktoś, kto będzie chciał robić inaczej, a to się wszystkim nie spodoba,
to ta praktyka może być przedmiotem analizy Urzędu. Nie znaczy to jednak, że nowa praktyka będzie niezgodna z ustawą, choć wzbudza ona sprzeciw, bo wywróciła do góry dotychczasowe zwyczaje handlowe na danym rynku. Słabością tej ustawy są jej nieostre określenia. Ich treść zostanie wypełniona dopiero na etapie praktyki stosowania ustawy. Inaczej mówiąc potrzeba kilku lat by linia orzecznicza w zakresie nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi wykrystalizowała się. Dużą pomoc interpretacyjną znajdziemy w orzecznictwie sądów ochrony konkurencji i konsumentów.
Jakie kary? Do władzy Prezesa UOKiK zastrzeżono prawo zastosowania kary. Inaczej mówiąc ustawa nie nakłada obligatoryjności jej zastosowania. Wszelkie działania na gruncie tej ustawy będą zmierzać w pierwszej kolejności do usunięcia z rynku nieuczciwej praktyki. Urząd przez ostatnie lata stara się stosować tzw. miękkie wezwanie. I to – jak pokazała praktyka – przynosi sukces. Prezes Marek Niechciał w rozmowie z „Polskim Mięsem” podkreślił, że jeżeli Urząd prowadził jakieś postępowanie wyjaśniające i na tym etapie wynikało, że jakieś zachowanie przedsiębiorcy jest dyskusyjne, to przed wszczęciem postępowania dany podmiot był wzywany, aby sam się wycofał z tego wątpliwego działania. Inny instrument w gestii uprawnień Urzędu to decyzje zobowiązujące (warunkowe). Mogą być one stosowane już na etapie pierwszego postępowania. Te decyzje – jak wymienione powyżej – również Urząd będzie mógł stosować wobec firm z branży mięsnej.
Nieuczciwa przewaga, a umowy dostawy Wprowadzone zmiany w art. 38q oraz w art. 40i ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych stanowią uzupełnienie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczym, zwłaszcza w zakresie systemu kar pieniężnych za stosowanie nieuczciwych praktyk polegających na wykorzystywaniu przewagi kontraktowej, również w przypadku transakcji realizowanych przez podmioty o niższej wartości obrotów.  Jacek Strzelecki | 2/2017
Kanada stawia na poprawę bezpieczeństwa żywności Przyszły rok przyniesie zmiany w kanadyjskim ustawodawstwie, co z pewnością dotknie również polskie zakłady mięsne eksportujące swoje produkty na tamtejszy rynek. Z czego wynika zaostrzenie przepisów? Czy nowe wymagania zaburzą wymianę handlową między Polską a Kanadą? Do rozmowy na ten temat zaprosiliśmy KEITHA MUSSARA – specjalistę kanadyjskiego prawa żywnościowego z Toronto, który pomaga międzynarodowym firmom spożywczym dostosować się do tamtejszych przepisów. Polskie Mięso: Od 2018 roku w Kanadzie mają obowiązywać nowe przepisy dotyczące importowania mięsa i produktów mięsnych z Unii Europejskiej. Czy mógłby powiedzieć Pan w jakich obszarach dokładnie nastąpią zmiany?
Keitha Mussara: To prawda, przepisy dotyczące Kanadyjskich Regulacji ds. Bezpieczeństwa Żywności wejdą w życie na wiosnę 2018 roku. Nie będę ukrywał, że nowe przepisy niosą ze sobą wiele zmian. Dla przykładu: europejskie przedsiębiorstwa, mające pozwolenia na eksport mięsa do Kandy, będą musiały posiadać dodatkową licencję CFIA. Ponadto, przedsiębiorstwa te będą musiały także wdrożyć specjalny plan Prewencyjnej Kontroli Bezpieczeństwa Żywności, który zawiera również prezentację poszczególnych kroków dla producentów i eksporterów żywności, które należy wdrożyć by zapewnić zgodność produktów eksportowanych z wymaganiami dotyczącymi etykietowania żywności po stronie kanadyjskiej. Plan zawiera również wszelkie pozostałe wymagania, w tym techniczne, obejmujące uzyskanie zgodności produktów europejskich z nowymi wytycznymi. Dodatkowo, kanadyjskie prawo będzie oczekiwało od przedsiębiorców dokumentowania oraz wdrażania procedur śledzenia, monitorowania oraz umiejętności przedstawienia poszczególnych składników danego produktu. Będzie to niezbędne w przypadku reagowania na skargi konsumentów czy innych pośredników w łańcuchu dostaw. Zachęcam polskie firmy mięsne oraz wszystkie inne podmioty, eksportu16
Kanadyjskie prawo będzie oczekiwało od przedsiębiorców dokumentowania oraz wdrażania procedur śledzenia, monitorowania oraz umiejętności przedstawienia poszczególnych składników danego produktu. jące produkty żywnościowe do Kanady, do porównania obecnie obowiązujących w naszym kraju przepisów do tych, które wejdą w życie razem z Kanadyjskimi Regulacjami ds. Bezpieczeństwa Żywności. Dzięki temu będą mogły przygotować się do wdrożenia nowych procedur oraz uzyskać pewność, że ich produkty będą zgodne z nowym prawem, obowiązującym od 2018 r. Na co powinny przygotować się polskie firmy eksportujące produkty mięsne do Kanady?
Oprócz kwestii, które podkreśliłem odpowiadając na pierwsze pytanie, sądzę że polskie firmy eksportujące mięso do Kanady, mogą być zobowiązane do rozszerzenia zakresu swojej odpowiedzialności. Mam tutaj na myśli większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo sprzedawanych w Kanadzie produktów, a także ich zgodność z obowiązującymi przepisami. Może się tak zdarzyć ze względu na zmodernizowanie odpowiedzialności za produkty w podejściu prawnym bądź przy okazji podpisywania umów z kanadyjskimi importerami.
Czy zmiana przepisów wymusi na polskich firmach zmiany w samej produkcji mięsa?
Niekoniecznie. Polskie firmy, które są obecnie dopuszczone do eksportu mięsa do Kanady, być może wcale nie będą musiały zmieniać swoich obecnych praktyk produkcyjnych. Oznacza to, że polskie firmy powinny porównać aktualnie obowiązujące przepisy, zawarte w Regulacji Kanadyjskiej Inspekcji Mięsa oraz w Podręczniku Kanadyjskiej Inspekcji Żywności nt. Higieny Mięsa z przepisami, które zapowiadają Kanadyjskie Regulacje ds. Bezpieczeństwa Żywności, a także dokumentami które zostały włączone przez odniesienie. Tylko odpowiednie przygotowanie się do nowych regulacji i zapoznanie z nimi, zagwarantuje że obecne praktyki produkcyjne nie wymagają poważnych zmian lub są wystarczające. Jak nowe przepisy mają się do umowy CETA podpisanej między Kanadą a UE?
Nowe przepisy w żaden sposób nie są związane z umową CETA. Wszyst-
GŁOS Z BRANŻY kie firmy, które eksportują mięso lub inne produkty spożywcze do Kanady są zobowiązane do przestrzegania przepisów Kanadyjskich Regulacji ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz do produkcji żywności w bezpiecznym środowisku, minimalizując ryzyko chorób przenoszonych przez żywność i zapewniając, że żywność ta spełnia wszystkie przepisy obowiązujące w Kanadzie, np. kanadyjskie normy dotyczące etykietowania pro-
spełniała wymogi bezpieczeństwa żywnościowego głównych partnerów handlowych Kanady.
bez wątpienia duże wyzwanie, zarówno dla instytucji publicznych jak i wszystkich państw współpracujących z Kanadą.
Czy w Pana ocenie zmiany legislacyjne po stronie kanadyjskiej utrudnią wymianę handlową między naszymi krajami?
Dlaczego kanadyjski rząd zdecydował się na wprowadzenie tego typu zmian? Czy dotychczasowe przepisy nie były wystarczające?
Przed polskimi firmami na pewno stanie wyzwanie dokładnego zrozumienia i zastosowania przepisów, tak
Zmiana legislacyjna została wprowadzona przede wszystkim w celu modernizacji kanadyjskiego nadzoru nad bezpieczeństwem żywności. Rozporządzenia pozwolą Kanadyjskiej Agencji ds. Kontroli Żywności zwiększyć nadzór nad bezpieczeństwem wszystkich produktów żywnościowych spożywanych w Kanadzie, szczególnie żywności importowanej. Przepisy odzwierciedlają także zwiększoną globalizację łańcucha dostaw żywności. W wyniku licencjonowania wszystkich producentów żywności, importerów i eksporterów, Kanadyjska Agencja ds. Kontroli Żywności będzie miała przejrzystość w sprawie tego, kto jest zaangażowany w łańcuch dostaw, dostarczając produkty spożywcze do Kanady. Jak wskazuje nazwa samego prawa jego istotą jest ulepszenie nadzoru nad bezpieczeństwem żywności w Kanadzie, w oparciu o nowoczesne metody.
Przed polskimi firmami na pewno stanie wyzwanie dokładnego zrozumienia i zastosowania przepisów, tak by zminimalizować ryzyko przerwania handlu. by zminimalizować ryzyko przerwania handlu. Nie ma żadnych wątpliwości, że wraz z nowym ustawodawstwem Kanada zmienia dotychczasowe standardy. Wprowadzona zostanie choćby nowa procedura powiadamiania celnego o nazwie Jedno Okno (Single Window) oraz szereg innych przepisów i procedur, które będą miały wpływ na inspekcję importowanego mięsa czy produktów żywnościowych. Przyjęcie nowego prawa, to
Rozmawiała: red.
Fot. materiały ZPM
duktów. Ustawa dotycząca Kanadyjskich Regulacji ds. Bezpieczeństwa Żywności, czyli prawo na którym opierają się nowe rozporządzenia, została uchwalona przez kanadyjski parlament w listopadzie 2012 r. Przepisy odzwierciedlają jedynie konieczność modernizacji kanadyjskich przepisów dotyczących żywności. Jest to prosta odpowiedź na globalizację dostaw żywności oraz chęć dopilnowania, by żywność produkowana w Kanadzie
Delegacja polskich przedsiębiorców miała okazję uczestniczyć w szkoleniu prowadzonym przez Keitha Mussara, eksperta kanadyjskiego prawa żywnościowego, podczas targów SIAL Canada 2017, na których ZPM występował ze stoiskiem kampanii Let's MEAT! | 2/2017
Polskie smaki – rozmowa z Robertem Sową, uznanym restauratorem Zioła i przyprawy, to nieodłączny element gotowania oraz tradycyjnej, polskiej kuchni. Jak zmieniały się gusta Polaków? Jakie przyprawy i smaki preferują? O tym ze swoich obserwacji i doświadczeń opowiedział nam ROBERT SOWA – popularny szef kuchni oraz ambasador jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek segmentu przypraw w Polsce. Polskie Mięso: Jako szef kuchni i autorytet w tej dziedzinie, opiera Pan swoją pracę na komponowaniu i doskonaleniu smaków. Jakich przypraw oraz ziół najczęściej używa Pan w swojej kuchni?
Robert Sowa: W swojej kuchni w zależności od pory roku czy procesu technologicznego, wykorzystuję mnóstwo świeżych ziół plus całe spektrum przypraw z całego świata. Używam dużo pieprzu czarnego i czerwonego cayenne, sól morską i w płatkach czyli maldon. Papryka wędzona, szafran np. do sosów, kurkuma, modny dziś kardamon lub kmin rzymski to odrobina egzotyki, ale często sięgam też po nasze rodzime smaki jak: tymianek, kozieradka, cząber, szałwia, mięta, melisa. Jak wygląda to w przypadku dań mięsnych? Które przyprawy wybiera Pan najchętniej?
Do dań mięsnych wybieram przyprawy o wyrazistym smaku i aromacie. Mam ulubione i sprawdzone połączenia smakowe. Do nieco ciężkiej wieprzowiny moim zdaniem najbardziej pasuje kminek, majeranek, ostra czerwona papryka, grubo mielony czarny pieprz. Do delikatniejszej cielęciny proponuje tymianek, bazylię, melisę. Aby podkręcić smak jagnięciny najlepszy będzie rozmaryn, szałwia, mięta, a wołowina tradycyjnie - estragon, gorczyca, liść laurowy, ziele angielskie. Jak scharakteryzowałby Pan dobrą przyprawę?
Wyrazisty smak, aromat, kształt (np. liść laurowy), kolor (w przypadku czerwonej papryki) czy ładne liście np. majeranek, 18
Dobra przyprawa musi wydobyć i podkreślić smak jedzenia, musi być wyczuwalna, ale jej obecność nie może przeważać i przyćmić głównego składnika na talerzu. oregano, bazylia - to tworzy i ma wpływ na idealne uzupełnienie przygotowanego dania. Przyprawa musi być świeża i dobrej jakości, a jeżeli suszona to poddana odpowiedniej obróbce technologicznej, tak by oddała cały smak i aromat przy jej dodaniu do potrawy. Dobra przyprawa musi wydobyć i podkreślić smak jedzenia, musi być wyczuwalna, ale jej obecność nie może przeważać i przyćmić głównego składnika na talerzu. Ponieważ na rynku gastronomicznym funkcjonuje Pan od wielu lat, mógł zaobserwować Pan zmiany w podniebieniach Polaków – jakie smaki lubiliśmy kiedyś, a jakie wybieramy teraz?
Wydaje mi się, że kuchnia kiedyś była bardziej prosta i nieco łatwiejsza, ale też składniki były bardziej eko i jakościowo lepsze. Do warzyw z babcinego ogródka wystarczyło dodać sól i pieprz, ich smak bronił się sam. Mięso wypasającej się na zielonej łące owieczki, czy krówki wystarczyło dobrze przyprawić ziołami rosnącymi nieopodal tej łąki i było przepysznie. Ciągle przecież wracamy do smaków z dzieciństwa, prostych potraw jak truskawki
z prawdziwą śmietaną, pomidorówka z pomidorów z przydomowej szklarni, czy jajecznica z wiejskich jaj przyniesionych od sąsiadki ze świeżo siekanym szczypiorkiem. Teraz staliśmy się bardziej wybredni, szukamy nowych smaków, a znane i rodzime połączenia to już zwykła codzienność. To oczywiście ma też dobre strony, bo jesteśmy bardziej odważni w próbowaniu i sięganiu po dotąd nieznane potrawy. Co Pana zdaniem wpłynęło na zmianę tych przyzwyczajeń? Jakie czynniki?
Kiedyś z uwagi na mały dostęp i ograniczenia ekonomiczne sięgaliśmy po kilka popularnych i łatwo dostępnych rodzimych, klasycznych przypraw. Był listek laurowy i ziele angielskie do zupy, majeranek do fasolki po bretońsku, sól i pieprz do kotletów schabowych. Dziś więcej podróżujemy, przywozimy z zagranicznych podróży kiszone cytryny, pikantne pasty z papryki np. adżikę lub harissę, galangal, czy garam masala. Eksperymentujemy, edukując się poprzez modne programy telewizyjne, książki kulinarne, czy częściej wychodząc do restauracji. Młodzi szefowie poprzez dużą potrzebę indywidualizmu
GŁOS Z BRANŻY oraz chęć bycia oryginalnymi, sięgają po odważne i czasem ryzykowne połączenia smakowe. Potrawy są bardziej niejednorodne, zaskakujące - często nie potrafimy nawet określić dokładnie, jakie przyprawy zostały użyte w danej potrawie. Łączymy też przeciwstawne smaki: słodkie lody ze słonym karmelem, do słodkich deserów dodajemy ostrą paprykę chili itd. Na podstawie obserwacji rynku, jakie są bieżące fascynacje rodaków jeśli chodzi o wybór smaków?
rzyw zupy, dobrze przyprawione esencjonalne wywary i buliony, dużo ryb, owoców morza, a jeśli wybieramy mięso to krótko smażone w woku. Powracającym nurtem są też kiszonki - kiszone pomidory, buraki, marchewka oraz egzotyczne kimchi, a także nieustająca moda na sushi. W jaką stronę w Pana ocenie będą zmierzały kulinarne gusta Polaków?
Na pewno zwracamy większą uwagę, by było zdrowo, świeżo i oryginalnie. Idea superfoods, bycie fit i eko oraz świadomość tego, co na talerzu, to najważniejsze oraz
najsilniejsze obecnie trendy w kulinariach. Szukamy też prostych, nieskomplikowanych przepisów, łatwych i szybkich do zrobienia w codziennym zabieganiu. Dwa, trzy składniki, kilka dodatków, szybka obróbka termiczna i mamy gotowe danie. Nowo odkryte składniki miksujemy z tradycyjnymi, znanymi z kuchni naszych babć. Przykładem może być menu w mojej restauracji: mięso z żubra łączymy z marynowana słoniną, kaczkę z orientalnymi grzybami schimeji, a znów modne podroby jak np. grasica, podajemy z kaszanką. Rozmawiała: red.
Zdecydowanie dominują smaki Azji i Indii, jesteśmy zaciekawieni egzotyką. Feeria aromatów, ich lekkość oraz świeżość powoduje, że odchodzimy od tego co znane i tradycyjne. W dobie mody na tak zwane świadome odżywianie się i zdrowy styl życia, kuchnia orientu jest coraz bardziej modna. Jemy dużo surowych, nieprzetworzonych rzeczy - poprawiające metabolizm dodatki i przyprawy odgrywają kluczową rolę. Mamy modę na pikantne, pełne wa-
Staliśmy się bardziej wybredni, szukamy nowych smaków, a znane i rodzime połączenia to już zwykła codzienność.
Robert Sowa – pasjonat unikalnych smaków, mistrz kulinarny, właściciel jednej z najczęściej nagradzanych restauracji w kraju N31 restaurant & bar | 2/2017
Czego poszukują konsumenci na rynku mięsa i wędlin? Konsumenci kreują trendy oraz wpływają na zmianę sposobów i możliwości produkcji wyrobów spożywczych – również w sektorze mięsa. Jak zmieniły się przyzwyczajenia Polaków w ostatnich latach? Które produkty mięsne cieszą się największym zainteresowaniem? Wyniki jednego z najważniejszych badań konsumenckich - „Polska na widelcu” realizowanego co dwa lata przez Gfk Polonia, przybliża menager firmy GRZEGORZ MECH.
omimo tego, że zarabiamy coraz więcej, nadal znaczącą część naszych dochodów wydajemy na żywność i napoje. Zakupy tych produktów pochłaniają prawie ¼ naszego budżetu, chociaż należy zauważyć, że w perspektywie ostatnich kilkunastu lat ich udział w budżecie gospodarstw domowych znacząco zmalał – z 34% w roku 2000 do 24% w roku 2016. Patrząc na koszyk zakupowy FMCG, gospodarstwa domowe wydają na mięso i jego przetwory oraz ryby średnio 20%. Najwięcej, bo prawie 10% wydatków, stanowią wydatki na wędliny.
Zakupy gospodarstw domowych
Polaków kupuje mięso
97,5% 95,5%
Zmiany nawyków Polaków Zmianie ulegają zwyczaje żywieniowe Polaków. Coraz więcej wagi przywiązujemy do tego co jemy. Sugerujemy się zdro-
wotnością produktów, ich składem oraz wyglądem. We własnej ocenie coraz więcej z nas odżywia się regularnie, najczęściej jedząc 4 posiłki dziennie. Tak deklaruje ponad 2/3
polskich konsumentów zgadza się, że generalnie jedzenie mięsa jest niezdrowe
3% dieta wegetariańska/ wegańska
97% dieta zawierająca mięso
Źródło: raport GfK Polonia “Polska na widelcu”
pp = punkt procentowy
Polaków. Posiłki, które zyskują na popularności to kolacja na ciepło, obiad na zimno oraz lunch. Akurat te zmiany w zwyczajach żywieniowych wydają się być w sprzeczności z zaleceniami dietetyków i ekspertów żywienia, którzy kładą nacisk na pierwszy posiłek w ciągu dnia przy jednoczesnym ograniczeniu wieczornej konsumpcji. Powszechnym staje się zjawisko konsumpcji on-the-go. Chętnie sięgamy po produkty, które możemy konsumować nie tracąc zbyt dużo czasu, w poręcznych opakowaniach. Dwie trzecie z nas uważa, że odżywia się całkiem normalnie, licząc na to, że automatycznie dostarcza organizmowi tego, czego potrzebuje.
Czy jedzenie mięsa jest niezdrowe? Za niezdrowe uważa jedzenie mięsa co czwarty Polak, jednak wegan i wegetarian jest w Polsce tylko 3%. Nieco ponad 10%
GŁOS Z BRANŻY Ranking najważniejszych kryteriów wyboru produktów żywnościowych
22% 22% 20% 18%
konserwantów 1 Brak 2014: 2 miejsce jakość 2 Wysoka 2014: 3 miejsce 3 Naturalność 2014: 1 miejsce swojej ceny 4 Wart 2014: 4 miejsce sztucznych dodatków 5 Brak smakowych | 2014: 7 miejsce
Różnica w rankingu kryteriów wyboru wobec 2014 roku
Polaków stara się ograniczać spożywane mięso – są to przede wszystkim kobiety i osoby starsze. Na taką ocenę spożycia mięsa przez Polaków mogły wpłynąć niedawne badania Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), dotyczące szkodliwości mięsa czerwonego. Sytuacji nie poprawiają również okresowe, medialne afery pojawiające się w branży mięsnej. Czynnikiem, który w znaczny sposób może wpływać na wskazywanie mięsa jako produktu niezdrowego jest również niewystarczająca edukacja w tym zakresie.
Co jest dla Polaków najważniejsze? Wybierając produkty żywnościowe zwracamy szczególną uwagę na brak konserwantów, sztucznych dodatków smakowych oraz wysoką jakość produktów. Dla Polaków nadal liczy się także naturalność wybieranych produktów, choć pozycja ta zaliczyła spadek w porównaniu do rankingu „Polska na widelcu” z roku 2014. W dalszym ciągu istotne dla nas jako spo-
łeczeństwa, jest również to by produkt wart był swojej ceny.
Jakie rodzaje mięsa i wędlin kupujemy? Najpopularniejszym rodzajem mięsa kupowanym przez gospodarstwa domowe w Polsce jest drób – ponad 97% gospodarstw kupuje ten rodzaj mięsa. Niewiele mniej nabywców znajduje wieprzowina!
Patriotyzm i lokalność przybierają na sile
4,1 Średnia ocena Uważam, że polskie produkty spożywcze w niczym nie ustępują zagranicznym
3,9 Średnia ocena Lubię próbować lokalnych produktów spożywczych, typowych dla poszczególnych regionów kraju
3,7 Średnia ocena Jeżeli mam wybór, to kupuję produkty lokalne
Ocena elementów stwierdzeń na skali 1–5 (1 – zupełnie się nie zgadzam, 5 – całkowicie zgadzam się z opinią)
GŁOS Z BRANŻY Na popularności zyskuje także wołowina, która kupowana jest przez ponad 60% gospodarstw, mimo, że jest stosunkowo droga. Mięso drobiowe stanowi ponad połowę wolumenu zakupów mięsa dokonywanych przez gospodarstwa domowe, a wydajemy na ten rodzaj mięsa bez mała połowę pieniędzy przeznaczanych na mięso w ogóle! Wędliny są kupowane praktycznie przez wszystkie gospodarstwa domowe. Największą liczbę nabywców znajduje szynka, tradycyjne cienkie kiełbasy oraz parówki i serdelki. Patrząc z perspektywy naszego portfela, najwięcej pieniędzy wydajemy na tradycyjną kiełbasę. Podczas zakupu wędliny najważniejszym czynnikiem wpływającym na decyzję jest według deklaracji nabywców smak produktu. Drugi to rodzaj wędliny. Przy zakupie wędlin na wagę większą rolę odgrywa rekomendacja sprzedawcy
Polscy konsumenci kochają rodzime produkty. Z opracowanego raportu jasno wynika, że uważamy polskie produkty spożywcze za nieustępujące produktom zagranicznym, a dodatkowo chętnie kupujemy i próbujemy wyroby lokalne. Co więcej, mając szeroki wybór produktów coraz chętniej wybieramy właśnie te miejscowe bądź pochodzące z niewielkich manufaktur.
Polska gotuje! Gotowanie staje się prawdziwą pasją Polaków, o czym może świadczyć ponad 1200 blogów kulinarnych, 90 programów kulinarnych i wysokie nakłady książek kucharskich. Na liście różnych rodzajów hobby Polaków gotowanie zajmuje 3 miejsce.
Producenci w pogoni za trendami
ankietowanych mówi, że uważa się za prawdziwych pasjonatów jedzenia i gotowania
mówi, że ma dużą wiedzę i doświadczenie związane z żywnością i gotowaniem
tygodniowo statystycznie poświęcamy na gotowanie
lub innej osoby, z kolei kupujący wędliny paczkowane przywiązują większą wagę do atrakcyjnego opakowania produktu. Tylko co dziesiąty z nas kupując wędliny paczkowane, w ogóle nie czyta etykiet umieszczonych na tych produktach. Aż 2/3 nabywców deklaruje, że etykiety czyta zawsze lub często. Informacje zawarte na etykietach, które najbardziej interesują kupujących to prawie dla wszystkich: data przydatności do spożycia, następnie cena oraz waga produktu. Co ciekawe, prawie co trzeci nabywca szuka informacji na temat samej marki/producenta wędliny. Warto zauważyć, że rodzaj mięsa i skład produktu, to informacje częściej poszukiwane na etykietach przez nabywców posiadających dzieci. 22
rodaków. Z oferty dań mrożonych i chłodzonych najchętniej wybieramy pizzę i zapiekanki. Z dań gotowych ambient, sprzedawanych najczęściej w słoikach, preferujemy fasolkę, gołąbki oraz klopsy. Przygotowując posiłki samodzielnie najczęściej gotujemy zupy oraz stawiamy na dania jednogarnkowe (ten rodzaj posiłku najbardziej zyskał na popularności, porównując rok 2014 i 2016). Równie często pieczemy mięso. Przepisy na potrawy czerpiemy zaś głównie z domu rodzinnego, bazując na przepisach naszych mam i babć, otrzymujemy je od innych osób oraz poszukujemy inspiracji na różnego rodzaju blogach, w magazynach kulinarnych czy programach telewizyjnych. Większość z nas ceni sobie tylko kuchnię polską. Z kuchni międzynarodowych największą sympatią Polaków cieszy się kuchnia włoska, a w dalszej kolejności: grecka, meksykańska, azjatycka i amerykańska.
Ten trend potwierdzają także wyniki innych badań: Jednocześnie ponad 1/3 z nas twierdzi, że gotuje rzadziej niż kiedyś, a co piąty z nas często jada poza domem i zamawia posiłki z dowozem. To również świadczy o zmianach w przyzwyczajeniach Polaków – odchodzimy od spożywania posiłków jedynie w domu, korzystając z szerokiej oferty restauracyjnej. Dodatkowo, ponad połowa Polaków preferuje posiłki, których przyrządzanie nie zajmuje dużo czasu. W efekcie chętnie korzystamy z półproduktów i dań gotowych – mrożonych, chłodzonych oraz sprzedawanych w temperaturze otoczenia (tzw. ambient). Zakupów dań gotowych dokonujemy średnio 10 razy w ciągu roku, a kupuje je 80% naszych
Producenci nieustannie starają się wpisać w trendy rynkowe, coraz częściej i coraz chętniej komunikując na swoich produktach pożądane przez nabywców cechy. Wśród takich informacji znajduje się przede wszystkim: l brak konserwantów l brak barwników i sztucznych dodatków smakowych l walory smakowe i zdrowotne l jakość i bezpieczeństwo korzystania z produktów l tradycję i lokalne smaki Pojawiają się także produkty dedykowane konkretnym grupom nabywców / konsumentów: l produkty dla dzieci l wędliny dla wegetarian l produkty dla wymagających (premium, exclusive) Mięso i jego przetwory stanowią niezmiennie bardzo ważny element naszej diety. Zmiany zachodzące w naszych zwyczajach żywieniowych mają duży wpływ na rozwój kategorii – z jednej strony nabywcy szukają innych/nowych produktów, z drugiej zaś producenci starają się sprostać ich wymaganiom i oczekiwaniom rozszerzając swoją ofertę. Grzegorz Mech
Wędzenie – technologia a tradycja Wędzenie jest jednym z najczęstszych procesów technologicznych wykorzystywanych w przetwórstwie mięsa. Wpływa ono zarówno na smak, zapach, barwę i wydajność gotowego wyrobu, jak również na jego trwałość. Obecna wiedza na temat wytwarzania dymu w procesie wędzenia oraz zmiany w konstrukcji komór wędzarniczych umożliwia kontrolowanie składu dymu, jego rozprowadzenia w komorze, a to przekłada się na jakość wędzonych przetworów.
Rodzaje drewna Skład chemiczny oraz własności fizykochemiczne i inne dymu wędzarniczego, zależą od gatunku i jakości drewna. Składniki dymu wędzarniczego powstają głównie z celulozy, hemicelulozy i ligniny. Drewno przeciętnie zawiera ok. 4050% celulozy, ok. 10-30% hemicelulozy i ok. 20-30% ligniny i ok. 1-3% stanowią: cukier, białko, skrobia, garbniki, olejki eteryczne i substancje mineralne, 24
ędzenie to zabieg technologiczny, dzięki któremu uzyskuje się przedłużenie trwałości produktów mięsnych i rybnych przez ich wysuszenie oraz przez działanie antybakteryjne wytwarzanych składników dymu, przede wszystkim fenoli. Wyroby mięsne wędzone charakteryzują się specyficznymi cechami sensorycznymi, na które składa się uzyskanie atrakcyjnego zabarwienia powierzchni oraz wytworzenie charakterystycznego dla tego procesu zapachu i smaku. Na atrakcyjność tą składa się między innymi atrakcyjne zabarwienie powierzchni oraz wytworzenie charakterystycznego dla tego procesu zapachu i smaku, który w rezultacie wpływa na smakowitość wyrobów. Sam proces wędzenia uzależniony jest od kilku czynników: temperatury żarzenia surowca drzewnego, składu dymu (gatunek drewna i jego postać użyta do wytwarzania dymu, sposób, szybkość spalania drewna) oraz prędkości przepływu mieszaniny dymu wędzarniczego, jak również konstrukcji samej komory wędzarniczej.
Konsumenci cenią produkty wędzone przede wszystkim za ich oryginalny smak i aromat, uzależniony od rodzaju drewna użytego podczas procesu technologicznego
których zawartość zależy od gatunku drewna. Wilgotność drewna, trocin, wiór i zrębków wykorzystywanych w procesie nie powinna przekraczać 25%, co wpływa na jakość wytworzonego dymu wędzarniczego, a tym samym na jego skład chemiczny. Zatem rodzaj i cechy stosowanego drewna oraz forma w jakiej jest wykorzystana do wytworzenia dymu ma znaczenie w technologii wędzenia. Stosując odpowiednie gatunki drewna można uzyskać następują-
ce walory smakowe i zapachowe wyrobów mięsnych: jabłoń – bardzo łagodny dym z subtelnym owocowym, lekko słodkim posmakiem, stosowany do wędzenia drobiu, barwi skórkę drobiu na kolor ciemno brązowy; wiśnia – podobne walory smakowe do dymu pozyskanego z drewna jabłoni, ale o lekko gorzkim posmaku; stosowany do wędzenia drobiu, barwi skórkę na kolor ciemno brązowy;
GŁOS Z BRANŻY klon cukrowy – dym nadaje wędzonkom łagodny i lekko słodki smak, oraz złocistożółty kolor; stosowany do wędzenia ryb i wołowiny; jesion – szybko się pali i opieka potrawy, ostry z lekkim wyróżniającym go smakiem, nadaje wędzonkom złocistożółtą barwę, świetnie nadaje się do wyrobów z mięsa zwierząt łownych; winorośl – każdy gatunek winorośli dostarcza duże ilości dymu o różnych walorach, wszystkie rodzaje posiadają jednak generalnie bogaty i głęboki smak owocowy, polecany szczególnie do wędzenia ryb i drobiu;
cebula, pieprz, tymianek) bezpośrednio do paleniska spowoduje powstanie dużej ilości aromatycznego dymu i nada wspaniałego smaku finalnym produktom.
Dynamika działania dymu wędzarniczego Konserwujące działanie wędzenia wynika przede wszystkim z obsuszenia powierzchni wyrobu na skutek usunięcia pewnej ilości wilgoci i osadzania się dymu (związków chemicznych o działaniu bakteriostatycznym i bakteriobójczym) na powierzchni
Skład chemiczny oraz własności fizykochemiczne i inne dymu wędzarniczego zależą głównie od gatunku i jakości drewna. akacja – uzyskuje się cytrynowy kolor wędzenia, szczególnie polecany do wędzenia drobiu oraz wieprzowiny; bez – dym bardzo lekki, łagodny, subtelny z odrobina zapachu (smaku) kwiatowego, polecany do wędzenia owoców morza i baraniny nadając jej delikatnego smaku; dąb czerwony – najszybciej palące się drewno o wyczuwalnym smak miodu, oraz posmaku ziemistym z odrobiną goryczki, nadaje wyrobom barwę brązową; dąb biały – jest nieco łagodniejszy, nadaje potrawom zabarwienie ciemnożółte, polecany do wędzenia wołowiny, ryb i drobiu; buk – nadaje potrawom wędzonym zabarwienie złocistożółte, zalecany szczególnie do wędzenia wieprzowiny oraz ryb; grusza – w czasie wędzenia uzyskać można barwę czerwonego wina, stosowany przede wszystkim do drobiu; olcha – najlepsze drewno do wędzenia, najczęściej stosowane, uzyskuje się ładny, ciemnożółty kolor, przechodzący w brąz, polecany do wędzenia wszystkich mięs i ryb; orzech – uzyskuje się ciemnożółte zabarwienie mięs, oraz specyficzny aromat wędlin, stosowany do wędzenia drobiu i ryb; zioła i przyprawy – podczas wędzenia, szczególnie w końcowej jego fazie, dodatek ziół w formie roztartej (czosnek, papryka,
i przenikania w głąb produktu, co pozwala zachować mięsny smak, nadając jednocześnie głębię dymnego aromatu, w zależności oczywiście od zastosowanego drewna. Kolejne czynniki biorące udział w uzyskaniu charakterystycznego wędzonego aromatu produktu, to m.in.: rodzaj drewna jaki został użyty w procesie pirolizy (proces rozkładu termicznego drewna przy ograniczonym dostępie powietrza i wytwarzania dymu) oraz wilgotność surowca drzewnego (zrębki o różnej wilgotności), jak również konstrukcja i kierunek, prędkość przepływu mieszaniny dymu w komorze wędzarniczej. Wymienione powyżej czynniki wpływają na skład i jakość mieszaniny dymu, która „obmywa” produkty poddane wędzeniu, nadając im odpowiednie cechy i walory sensoryczne. Dym wędzarniczy, z fizykochemicznego punktu widzenia jest wieloskładnikowym, dynamicznym układem gazowych, ciekłych i stałych (popiół, sadza) produktów pirolizy drewna. Osadzanie się dymu to jedno z najważniejszych zjawisk procesu wędzenia. A zatem intensywność osadzania się cząstek dymu zależy od stanu powierzchni produktu przeznaczonego do wędzenia oraz szybkości przemieszczania się mieszaniny dymu w komorze. W przypadku powierzchni wilgotnej składniki dymu przenikają szybciej w głąb produktu, niż w przypadku produktów o suchej powierzchni, dlatego asortyment wyrobów jest dosyć duży ze względu na różne techni-
ki wędzenia (zimne, ciepłe, gorące). Skład chemiczny oraz własności fizykochemiczne i inne dymu wędzarniczego zależą głównie od gatunku i jakości drewna. Podczas wcześniej wspomnianej pirolizy termicznej degradacji drewna w wysokiej temperaturze spalania powstaje wysoce złożona mieszanina różnych substancji chemicznych, które mają wymierny wpływ na produkty wędzone. Stwierdzono, że w dymie wędzarniczym zawartych jest ok. 1 100 różnych substancji chemicznych, które w rozumieniu efektu konserwującego, utrwalającego, odpowiedzialne są za działanie przeciwutleniające (zapobieganie utleniania tłuszczu, czyli potocznie mówiąc jełczeniu), oraz działanie mikrobiocydowe i mikrobiostatyczne polegające na hamowaniu rozwoju drobnoustrojów. Zawarte w dymie wędzarniczym składniki dymu ze względu na oddziaływanie z innymi związkami i przemianami, które zachodzą w trakcie i po procesie wędzenia wpływają na specyficzne cechy sensoryczne, tak cenione w wędzonych przetworach mięsnych czy rybnych. Należy tu wymienić zarówno cechy sensoryczne: smakowe i zapachowe oraz wizualne, czyli charakterystyczna barwa wyrobów wędzonych. Pożądane właściwości produktu końcowego, niezależnie czy są to ryby czy mięso uzależnione są od działania składników dymu wędzarniczego, do których należą m.in.: fenole, związki karbonylowe, kwasy organiczne. Fenole są ilościowo najliczniejszymi związkami chemicznymi zawartymi w dymie wędzarniczym, tym samym współtworzą jednoznacznie zdefiniowane wyróżniki sensoryczne i towaroznawcze wędzonych przetworów. Decydują o sensorycznych różnicach mięsnych i rybnych przetworów wędzonych, specyficznych i charakterystycznych, niemających innego odniesienia w żywności. Wykazują się również skutecznością przeciwdrobnoustrojową, właściwościami przeciwutleniającymi, czego przykładem było powszechnie praktykowane w wiejskich gospodarstwach domowych wędzenie wyrobów. Utrwalający skutek mają również inne związki chemiczne zawarte w dymie wędzarniczym: kwasy organiczne, alkohole, które występują w mniejszym stopniu.
Negatywne związki Należy jednak nadmienić, że mimo ciągłego poszerzania wiedzy technicznej | 2/2017
GŁOS Z BRANŻY i konstruktorskiej oraz towarzyszącym temu zabiegom technologicznym, tradycyjne metody wędzenia nadal odgrywają istotną rolę w przemyśle mięsnym. Ma to odzwierciedlenie w preferencjach konsumenckich, gdzie zauważyć można duże zainteresowanie produktami mięsnymi poddanymi tradycyjnemu procesowi wędzenia. Oprócz wysoce pożądanych związków, w dymie powstają również składniki budzące wątpliwości pod względem zdrowotnym i mające niekiedy charakter wręcz rakotwórczy. Należą do nich wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), o których w ostatnim czasie było głośno, i o nowych regulacjach jakie obowiązują od września 2014.
od 500°C do 700°C przy ograniczonym dostępie powietrza do strefy spalania. Najbardziej znanym z grupy związków WWA ze swych właściwości kancerogennych jest benzo(a)piren uznany od 1973 roku w Niemczech za tzw. związek wiodący (marker), którego oznaczenie zawartości dokonuje się w celu stwierdzenia obecności rakotwórczych wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych w żywności. W roku 2007 European Food Safety Authority (EFSA) wykazała, iż oznaczanie zanieczyszczenia WWA poprzez kryterium obecności BaP jest niepewne, a monitoring wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych jest ciągle zalecany przez UE.
Tabela 1. Najwyższe dopuszczalne poziomy benzo(a)pirenu i sumy 4 WWA: benzo(a)piren, benz(a)antracen, benzo(b)fluoranten, chryzen, w wybranych środkach spożywczych, w tym mięsie wędzonym i produktach mięsnych wędzonych wg Rozporządzenia Komisji UE nr 835/2011, z dnia 19 sierpnia 2011 środek spożywczy
związek WWA benzo(a)piren
mięso wędzone suma 4 WWA: i produkty mię- benzo(a)pirenu, sne wędzone benz(a)antracenu, benzo(b)fluorantenu i chryzenu
Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, stanowią bardzo zróżnicowaną i wszechobecną grupę zanieczyszczeń chemicznych występujących w środowisku człowieka. Oszacowano, że człowiek blisko 70% WWA pobiera wraz z żywnością, pozostała ilość pochodzi z powietrza, gleby i wody. Należy zaznaczyć, że przeciętne pobranie kancerogennych WWA w spożywanej żywności zależy od zróżnicowanej diety. Dlatego trudno jest wskazać produkty mięsne wędzone, jako jedyne źródło zanieczyszczeń z grupy WWA. Przykładowo, bogata w warzywa dieta wegetariańska o niskim stopniu przetworzenia produktów zbożowych, może w efekcie prowadzić do podwyższonego pobrania WWA, tak jak i dieta bogata w produkty wędzone, pieczone, smażone, etc. Przy procesie wędzenia, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne powstają głównie podczas pirolizy, zwłaszcza przy niepełnym spalaniu substancji organicznych, a zatem podczas wędzenia ich obecność jest znacząca. Najwięcej WWA powstaje podczas spalania w temperaturze 26
od 01.09.2014 r.
od 01.09.2013 r do 31.08.2014 r.
Dlatego wprowadzono zmiany w prawie europejskim dotyczące dotychczasowego markera (BaP) wskazującego na obecność WWA w żywności. Według nowych regulacji (2011) najbardziej odpowiednim byłby układ czterech specyficznych wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych: benzo(a)pirenu – BaP, benzo(a) antracenu – BaA, benzo(b)fluorantenu – BbF i chryzenu – CHR. Od 1 września 2014 roku najwyższy dopuszczalny poziom w produktach mięsnych wędzonych dla BaP wynosi 2,0 µg/kg, a dla sumy 4 WWA 12,0 µg/kg produktu. Ilości WWA w produktach mięsnych czy rybnych wędzonych wyznaczone przez regulacje są bardzo restrykcyjne, dlatego napotykają się ze sprzeciwem producentów. Od wielu lat doniesienia naukowe oraz branży spożywczej opiewają opinią, iż następuje wypieranie tradycyjnego procesu wędzenia i zastępowanie go procesem z zastosowaniem preparatów dymu wędzarniczego. Oczywiście jest to proces, który niesie za sobą wiele korzystnych zmian względem obniżenia zagrożenia kumulacji
związków WWA w żywności wędzonej i ma wielu zwolenników, jako alternatywne rozwiązanie do tradycyjnego wędzenia. Jednak ze względów sensorycznych Konsumenci nie do końca akceptują takie rozwiązanie. A to za przyczyną niepowtarzalnego aromatu dla mięsa, ryb jaki można uzyskać jedynie dzięki tradycyjnemu procesowi wędzenia. Dlatego producenci żywności, naukowcy, konstruktorzy i producenci urządzeń wędzarniczych stwarzają nowe możliwości do tworzenia żywności poddanej tradycyjnemu wędzeniu z kontrolowanym, monitorowanym procesem. Dzięki doborowi odpowiedniego gatunku drewna, kontrolowaniu temperatury żarzenia surowca drzewnego oraz innych parametrów technologicznych (wilgotności, napowietrzenia) i rozwiązań konstrukcyjnych, dzięki którym jest dostosowany przepływ i prędkość mieszaniny dymnej, można znacznie ograniczyć stężenie niepożądanych substancji w dymie wędzarniczym (WWA), nawet przy tradycyjnych (kontrolowanych) warunkach procesu wędzenia.
Wędzenie tradycyjne a przemysłowe Postęp w rozwoju techniki i wzrastająca świadomość ludzi w zakresie ekologii i zdrowia przyczyniły się do postępu w całej technologii wędzenia. Zauważyć to można w zmianach zarówno konstrukcyjnych komór wędzarniczych, jak i wprowadzenia zmian prowadzenia samego procesu wędzenia. Zatem czynnikami warunkującymi osiągnięcie zamierzonych cech sensorycznych są podstawowe parametry, nad którymi można sprawować kontrolę: temperatura, gęstość, natężenie i prędkość przepływu mieszaniny dymu i powietrza w komorze wędzarniczej oraz czas przeprowadzenia kolejnych operacji podczas całego procesu. Należy jednak zaznaczyć, że w niektórych małych zakładach rodzinnych, wykorzystuje się tradycyjne wędzarnie murowane do termicznej obróbki mięsa, gdzie wyroby poddawane obróbce termicznej i wędzarniczej nie mają kontrolowanych warunków procesu, a jedynie bazuje się na doświadczeniu wędzarza. Wyroby z takich wędzarni są traktowane jak produkty tradycyjne, zwłaszcza jeśli receptura przygotowania produktów została zachowana z pokolenia na pokolenie z uwzględnieniem całej techniki wędzenia. Podczas wędzenia tra-
GŁOS Z BRANŻY dycyjnego, bazuje się na doświadczeniu wędzarza, a kontrolowanie procesu wędzenia polega jedynie na zmniejszeniu lub zwiększeniu gęstości dymu w komorze wędzarniczej. Zarówno w wędzeniu przemysłowym w kontrolowanych warunkach oraz z tradycyjnym paleniskiem istotnym etapem z końcowych zabiegów technologicznego całego procesu wędzenia jest obróbka cieplna, mająca decydujący wpływ na uzyska-
duktu poddanego obróbce podczas wszystkich etapów procesu wędzenia. Wymagania w zakresie potokowości cyklu produkcyjnego w przetwórstwie mięsa spowodowały, że wszystkie operacje wykonywane w komorze wędzarniczej są sterowane przez mikroprocesor, co uniemożliwia popełnienie błędu. Dzięki temu możliwe jest przygotowanie i przeprowadzenie indywidualnych programów dla danej grupy asortymentu, a to
Pożądane właściwości produktu końcowego, niezależnie czy są to ryby czy mięso uzależnione są od działania składników dymu wędzarniczego, do których należą m.in.: fenole, związki karbonylowe, kwasy organiczne.
nie najlepszych cech organoleptycznych, trwałości mikrobiologicznej i wydajności ogólnej wyrobu. Podczas ogrzewania mięsa, białka tkanek ulegają denaturacji objawiającej się m.in. utratą zdolności wiązania wody, nabierają strawności, czyli innymi słowy stają się przyswajalne dla człowieka. Z tych to powodów niewłaściwie prowadzona obróbka termiczna nawet najlepiej przygotowany półprodukt może zamienić w suchy i włóknisty produkt bez większych walorów konsumpcyjnych. Opracowane konstrukcyjnie nowocześniejsze urządzenia wędzarnicze, dymogeneratory o różnych układach roboczych (zewnętrzne) i sposobach wytwarzania dymu (cierne, żarowe, elektryczne, etc.) oraz metody oczyszczania wprowadzanego dymu (kurtyny wodne, filtry), czy techniki rozprowadzania mieszaniny dymu i powietrza w komorze wędzarniczej (zmiany konstrukcyjne dysz dolotowych) przyczyniły się do sztuki wędzenia. Udoskonalony obieg mieszaniny dymu i powietrza poprzez wprowadzenie dysz nadmuchu, kontroli ilości doprowadzanego świeżego powietrza oraz jego wilgotności, co w zasadniczy sposób wpływa m.in. na gęstość dymu poprawiając walory smakowe i przede wszystkim mają odniesienie do przepisów prawnych związanych z zanieczyszczeniami jakie niesie proces wędzenia. Nowe systemy pomiaru i sterowania temperaturą opracowane dla komór wędzarniczych umożliwiają precyzyjną kontrolę temperatury dymu oraz samego pro-
zasługujących na uwagę należą nowoczesne rozwiązania komór ekologicznych czy przelotowych z sekcjami do wędzenia oraz parzenia lub schładzania z oddzielonymi od siebie drzwiami gilotynowymi. Charakteryzują się one między innymi nowymi kształtami dysz wylotowych dla mieszaniny dymu w środku komory pozwalającymi uzyskać lepszy efekt wędzenia zawieszonych surowców o różnym kształcie, a przy tym zmniejszenie emisji zanieczyszczeń wprowadzanych do środowiska. Jako osoba zgłębiająca temat wędzenia z punktu naukowego oraz jako konsument, uważam że powinniśmy dbać o nasze dziedzictwo smaku i pielęgnować tradycyjne techniki wytwarzania i technologie obróbki. Tym samy należy zrobić wszystko by uchronić produkty wędzone w tradycyjny sposób od ich całkowitego wyeliminowania z naszych stołów. Wiele korzyści może przynieść współpraca i wsparcie sfery naukowej, zarówno przedsiębiorcom, jak
Nowe systemy pomiaru i sterowania temperaturą opracowane dla komór wędzarniczych umożliwiają precyzyjną kontrolę temperatury dymu oraz samego produktu poddanego obróbce podczas wszystkich etapów procesu wędzenia. pozwala na powtarzalność parametrów podczas całego cyklu produkcyjnego w zmianowym systemie pracy zakładu. Nowoczesne systemy monitorowania pomiarów umożliwiają jednoczesne kontrolowanie przebiegu procesu, archiwizację, spełnienie wymagań dotyczących śledzenia pochodzenia produktu, bieżącą optymalizację zadanych procesów, nadzorowanie urządzeń, wczesne ostrzeganie o zagrożeniach, zarządzanie ryzykiem oraz zastosowanie modułowej budowy urządzeń. Wraz ze wzrostem wymagań związanych z ochroną środowiska ze względu na obowiązujące przepisy oraz obostrzenia w bezpieczeństwie żywności wprowadzono systemy oczyszczania gazów odlotowych z komór wędzarniczych (filtry), co znacznie ograniczyło ich emisję do atmosfery. Pozwala to uniknąć kolejnych zanieczyszczeń towarzyszących od zawsze procesowi wędzenia zarówno w sposób tradycyjny czy przemysłowy. Do takich rozwiązań
i służbom weterynaryjnym, w poszukiwaniu rozwiązań związanych z techniką tradycyjnego wędzenia. W dobie przemysłowej produkcji i przetwarzania żywności, postępująca dywersyfikacja oczekiwań wobec żywności przez konsumentów, implikowana zarówno kontaktem z innymi kulturami, jak i dążeniem do zachowania własnych wartości kulturowych oraz tożsamości narodowej sprzyja zainteresowaniu żywnością regionalną, czy poddaną obróbce w tradycyjny sposób. Produkty te stanowią swoistą alternatywę dla konsumentów i przeciwwagę w stosunku do produktów wytwarzanych metodami przemysłowymi, zarówno na rynku światowym, jak i rynku wewnętrznym. Wybór szerokiej gamy produktów żywnościowych wędzonych tradycyjnie czy z wykorzystaniem preparatów dymu w płynie należy do konsumenta. mgr Tomasz Borowy Zespół Szkół Przemysłu Spożywczego w Poznaniu | 2/2017
odobnie jak w roku poprzednim Związek Polskie Mięso wziął udział w wydarzeniu organizowanym
przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów pt. „Dzień Dziecka w Ogrodach Premiera”, które odbyło się w dniu 3 czerwca.
Było to niezwykłe spotkanie, przygotowane specjalnie z myślą o najmłodszych oraz ich opiekunach. Wśród wielu atrakcyjnych zabaw i naukowych ciekawostek oferowanych przez poszczególne resorty, ogromnym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty kanapkowe realizowane przez ZPM. Dzieci miały okazję przygotować własną, fantazyjną kanapkę z wybranymi składnikami. Dzięki zaangażowaniu obsługi stoiska najmłodsi mogli liczyć na wszelką pomoc, a także dowiedzieć się dlaczego warto jeść mięso oraz jak istotne jest ono dla ich prawidłowego rozwoju. Podczas wydarzenia nie zabrakło też niespodzianek – dla każdego uczestnika warsztatów przewidziany był atrakcyjny upominek. Dzieci wykazały się zarówno szczególnym zaangażowaniem, jak i wiedzą o polskim mięsie, co podczas wydarzenia uwieczniła również redakcja Agro Pasji. Red.
Rodzinny piknik „Poznaj Dobrą Żywność” z polskim mięsem
etki osób odwiedziło stoisko Związku Polskie Mięso podczas pikniku „Poznaj Dobrą Żywność”, który odbył się 10 czerwca na terenie Wyścigów Konnych Warszawa-Służewiec. Organizatorem wydarzenia zgodnie z tradycją było Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a hasłem tegorocznej imprezy był tytuł „Polska Smakuje”. To rodzinne wydarzenie oferowało wiele atrakcji, zarówno dla dzieci jak i rodziców. Oprócz sprzedaży tradycyjnych wyrobów regionalnych, zobaczyć można było prawdziwą gonitwę, w której o Nagrodę Haracza, objętą honorowym patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, walczyli najlepsi zawodnicy w swojej kategorii. Związek Polskie Mięso przygotował na tą okazję degustacje grillowanej, polskiej wieprzowiny oraz liczne animacje dla dzieci, takie jak malowanie buziek, wspólne rysowanie czy plecenie warkoczyków – wszystko to pod hasłem przewodnim
stoiska „Wrzuć na ruszt wieprzowinę!”. Przez cały czas pawilon ZPM cieszył się wysoką frekwencją odwiedzających, serwując najlepsze grillowane przekąski. Najmłodsi mogli liczyć na tematyczne upominki z wizerunkiem wesołej świnki,
a dorośli mieli okazję dowiedzieć się więcej o wysokiej jakości wieprzowinie oraz jej doskonałych wartościach odżywczych. Projekt został sfinansowany z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego. Red.
Branżowa konferencja ZPM W dniu 7 czerwca 2017r. w Hotelu Marriott w Warszawie, odbyła się konferencja branży mięsnej przygotowana przez Związek Polskie Mięso. Spotkanie nosiło tytuł „Budowanie pozycji na rynku mięsa - trendy i wyzwania” oraz było podzielone na dwie merytoryczne części: pierwsza dotyczyła marketingu, druga poruszała aktualne problemy sektora mięsnego w Polsce. Wydarzenie zostało objęte honorowym patronatem Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Agencji Rynku Rolnego.
olska branża mięsna to jeden z największych sektorów przemysłu spożywczego, dlatego przedsiębiorcy muszą kompleksowo aktualizować posiadane informacje w wielu dziedzinach. Jest to bardzo ważne, szczególnie w przypadku trendów konsumenckich oraz działań marketingowych, gdyż te zmieniają się najczęściej, podlegając okresowym modom i rozwojowi nowych kanałów komunikacji. Związek Polskie Mięso realizując konferencję „Budowanie pozycji na rynku mięsa – trendy i wyzwania” przybliżył uczestnikom najważniejsze zagadnienia związane z możliwościami rozwoju w obszarze mięsnych marek. Otwarcia konferencji dokonał prezes ZPM Witold Choiński, a wykład inaugurujący część marketingową wygłosił Kuba Żołnowski. W swoim wystąpieniu „Najlepsze mięso pochodzi z Polski” – omawiał praktyczne przykłady i możliwości budowania renomy polskich produktów mięsnych na arenie międzynarodowej. Podczas wykładu poruszył także kwestie segmentacji klientów oraz różnic w ich podejściu do zakupów. W interesujący sposób zestawił ze sobą również potencjał rozwojowy polskiego rynku mięsa, z silnym rynkiem chińskim. Kontynuując temat polskości produktów, jako drugi wystąpił dyrektor biura ds. rozwoju rynku ARR Paweł Kocon, przedstawiając szerzej temat „Produkt Polski – czy pochodzenie ma znaczenie?”. Podczas wykładu scharakteryzował pokolenie millenialsów, które w dużej mierze odchodzi od dotychczasowych standardów życia, poszukując na rynku nowości oraz przywiązując wagę do pochodzenia produktów spożywczych. Po krótkiej przerwie konferencję kontynuowała prof. Krystyna Gutkowska, dziekan Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW w Warszawie, rozwijając zagadnienie aktualnych trendów żywieniowych. W trakcie prelekcji profesor przytoczyła jeden z najczęstszy problemów,
Wystąpienie Pawła Kocona, dotyczące charakterystyki pokolenia millenialsów oraz wartości jaką niesie polskie pochodzenie produktów, stało się przyczyną interesującej dyskusji o nowych kierunkach sprzedaży wyrobów mięsnych
Prelekcja Pawła Tkaczyka, eksperta w zakresie tworzenia silnych marek, była jednym z kluczowych wystąpień podczas branżowej konferencji ZPM, otrzymując żywiołowe oklaski
z jakim muszą radzić sobie producenci mięsa, czyli sposób postrzegania tych produktów przez konsumentów. Jednym z kulminacyjnych momentów spotkania był wykład Pawła Tkaczyka – autorytetu w dziedzinie budowania marek. Prelegent opowiedział słuchaczom o tym komu i dlaczego potrzebna jest silna marka, a także w jaki sposób można kreować jej wizerunek. Wspomniał również o nowoczesnych narzędziach marketingowych oraz rozwoju tego segmentu na przestrzeni lat, podkreślając konieczność śledzenia bieżących trendów. Jego wystąpienie spotkało się z bardzo żywiołowym przyjęciem słuchaczy. Wykładem zamykającym część marketingową była prelekcja eksperta Tomasza Nowaka, który na podstawie konkretnych przykładów tłumaczył uczestnikom na czym polega sprzedaż idealna oraz jak można podnieść jej efektywność. Po przerwie lunchowej rozpoczął się drugi etap konferencji, przenosząc uwagę słuchaczy
Podczas branżowej konferencji prof. Krystyna Gutkowska opowiedziała o najważniejszych trendach żywieniowych, które będą wpływały na decyzje zakupowe konsumentów
na aktualne problemy branży mięsnej. Część ta objęła przede wszystkim tegoroczne zagadnienia, dotyczące zmian w krajowym ustawodawstwie. W pierwszej kolejności analizie zostały poddane aspekty prawne ustawy o nieuczciwej przewadze kontraktowej – omówione przez Joannę Trybus z MRiRW. Następnie obowiązek zawierania umów na dostarczanie produktów rolnych w świetle ustawy o ARR przybliżyła prelegentka Agencji Rynku Rolnego Aneta Jurak. Ponieważ oba tematy stanowią bardzo ważne aspekty prawne dla producentów mięsa, uczestnicy zadawali wiele pytań, szukając odpowiedzi na najbardziej problematyczne kwestie. Branżowa konferencja przyczyniła się zarówno do poszerzenia wiedzy w zakresie związanym z zarządzaniem przedsiębiorstwem, jak również pozwoliła wyjaśnić niektóre kwestie interpretacyjne nowych aktów prawnych, dzięki rzeczowej i merytorycznej debacie. Red.
Sprawozdawcze walne zebranie ZPM
dniu 18 maja 2017 r. odbyło się Sprawozdawcze Walne Zebranie Związku Polskie Mięso. Podczas oficjalnego spotkania firm zrzeszonych w ZPM dokonano podsumowania poprzedniego roku działalności stowarzyszenia. Prezes Związku Polskie Mięso Witold Choiński zreferował działalność organizacji w kwestiach politycznych omówił m.in. działania podjęte w zakresie nowości legislacyjnych przygotowywanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, kwestie chorób zwierząt tj. afrykańskiego pomoru świń oraz ptasiej grypy zarówno w obszarze działalności rządu, jak również aktywności Związku, która miała na celu zabezpieczenie interesu branży mięsnej. Zreferowane zostały także liczne spotkania z przedstawicielami krajowymi i zagra-
nicznymi, dotyczące rozwoju możliwości eksportowych polskiego mięsa. Ponadto, dyrektor biura Katarzyna Oponowicz, przedstawiła działania ZPM w obszarze promocyjno-informacyjnym. Omówiła m.in. kampanie krajowe i zagraniczne zrealizowane przez Związek w 2016 roku, a także konferencje branżowe organizowane przez stowarzyszenie. W 2016 realizowane były: kampania Za-
smakuj w Europie (Turcja), Rozsmakuj się w Europie (Japonia i Kanada) oraz projekty i aktywności krajowe. Zebranie było również doskonałą okazją do omówienia aktualnej kondycji branży mięsnej, podzielenia się największymi bolączkami oraz refleksjami nt. zmieniających się warunków sektora mięsnego w kraju i zagranicą. Red.
Podczas spotkania każda z firm członkowskich mogła wyrazić swoje zdanie na temat najbardziej priorytetowych spraw, w których potrzebny jest wspólny głos całej branży oraz wsparcie Związku Polskie Mięso
Prezes Związku Polskie Mięso Witold Choiński podczas Sprawozdawczego Walnego Zebrania ZPM podsumował roczną działalność stowarzyszenia, szczególnie w zakresie działań politycznych oraz legislacyjnych
Na tegoroczne zebranie licznie przybyli prezesi oraz przedstawiciele zakładów mięsnych zrzeszonych w ZPM. Była to okazja do merytorycznej dyskusji o sytuacji w sektorze polskiego mięsa
Za udział w wydarzeniu dziękujemy sponsorom:
Promocja polskiego mięsa – spotkanie z ambasadorami Już po raz czwarty odbyło się spotkanie Polskie Mięso – Ambrozja Smaku, którego pomysłodawcą i realizatorem jest Związek Polskie Mięso. Tym razem ambasadorzy goszczący 18 maja w Pałacu Mała Wieś, mogli poznać sekrety polskiego mięsa drobiowego, zarówno od strony teoretycznej, jak i praktycznej. Była to wyjątkowa okazja do zaprezentowania potencjału branży mięsnej w Polsce, a także nawiązania cennych kontaktów na wysokim szczeblu – niezbędnych do skutecznej promocji polskiego mięsa na świecie.
statystyczne. Firmy tego sektora rozwijają się bardzo intensywnie, a sława polskiego mięsa drobiowego wykracza już daleko poza rynki unijne. Poprzednie edycje „Ambrozji Smaku” pokazały, że jest to bardzo ważny cykl spotkań, ułatwiający zrozumienie wzajemnych oczekiwań i potrzeb – na najwyższym szczeblu. Podczas tego wydarzenia dyplomaci mogą nie tylko poznać bliżej przedstawicieli przemysłu mięsnego, ale również zgłębiają swoją wiedzę o walorach polskiego mięsa, czerpiąc informacje u źródła. Dla prezesów zakładów mięsnych jest to natomiast wyjątkowa okazja, by poznać warunki biznesowe i organizację rynku w danym kraju. W rezultacie wzajemna wymiana informacji przekłada się na bliższą współpracę w przyszłości.
zefowie placówek dyplomatycznych akredytowanych w Polsce, ważnych z punktu widzenia eksportu polskiego mięsa oraz przedstawiciele przemysłu mięsnego, kolejny raz byli gośćmi wydarzenia „Polskie Mięso – Ambrozja Smaku”. Spotkanie zostało objęte honorowym patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztofa Jurgiela oraz
prezesa Agencji Rynku Rolnego Łukasza Hołubowskiego. Było to już czwarte tego typu spotkanie z dyplomatami stacjonującymi w Polsce. Tegorocznej „Ambrozji Smaku” towarzyszyły przepiękne, zielone tereny Pałacu w Małej Wsi. Tematem przewodnim spotkania było zaprezentowanie potencjału produkcyjnego polskiego drobiarstwa oraz zapoznanie zagranicznych przedstawicieli z tradycyjnymi, polskimi specjałami z mięsa drobiowego. W spotkaniu wzięli udział reprezentanci zarówno państw Unii Europejskiej, jaki i krajów trzecich. Ponieważ Polska jest obecnie potęgą w zakresie produkcji oraz eksportu mięsa drobiowego w Unii Europejskiej, wydarzenie obfitowało w najbardziej aktualne informacje oraz dane
Wydarzenie Polskie Mięso – Ambrozja Smaku, otworzyło przemówienie prezesa ZPM Witolda Choińskiego
Po oficjalnym otwarciu spotkania goście zostali zaproszeni na uroczysty obiad degustacyjny, z indywidualnie opracowanym menu na bazie polskiego mięsa drobiowego. Degustacja odbyła się z wielką starannością, zgodnie z zasadami protokołu dyplomatycznego
Jednym z punktów programu było zwiedzanie zabytkowego, klasycystycznego Pałacu w Małej Wsi. Ambasadorzy byli pod głębokim wrażeniem wyjątkowych, odrestaurowanych wnętrz
Po części merytorycznej ambasadorzy zostali zaroszeni do udziału w warsztatach kulinarnych, tworząc fantazyjne dania na bazie polskiego mięsa
Tegoroczny wybór mięsa drobiowego jako produktu promowanego wśród dyplomatów nie był przypadkowy. Za potencjałem tego sektora stoją twarde dane: Komisja Europejska prognozuje, że w 2017 roku produkcja drobiu w Polsce wzrośnie o 17 proc., a brojlerów kurzych – o 19,2 proc. Według Głównego Urzędu Statystycznego w 2016 roku najwięcej artykułów rolno-spożywczych Polska sprzedała do Niemiec (22,6% wartości). Jednym z głównych produktów było mięso drobiowe (8% w całości eksportu do Niemiec). Z kolei w całym wolumenie eksportu do Wielkiej Brytanii mięso drobiowe stanowiło 11%. To daje Polsce pozycję europejskiego lidera. Spotkanie z dyplomatami rozpoczęło się od uroczystego obiadu, który został przygotowany przez Marcina Budynka – znanego szefa kuchni, który specjalizuje się w pracy na polskim mięsie. W menu pojawiły się dania z kaczki (tatar z piersi kaczki oraz rosół z kaczki z pierożkami z mięsa drobiowego), kurczaka (roladka z kurczaka kukurydzianego) oraz gęsi (długo pieczona gęś w chrupiącej panierce). Po smakowitym otwarciu, dyplomaci mieli okazję zwiedzić kompleks pałacowy Małej Wsi, który szczyci się mianem jednego z najpiękniejszych zabytków klasycyzmu w Polsce. Dwustuletnie mury naznaczone historią i minioną obecnością znamienitych postaci, stały się jednym z najciekawszych punktów programu. Następnie goście zaproszeni zostali do wysłuchania wykładu na temat potencjału ekonomicznego produkcji drobiu w Polsce. Prelekcję wygłosił prof. Andrzej Kowalski z Instytutu Ekonomiki, Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowego Instytutu Badawczego. Wielką atrakcją każdej edycji „Ambrozji Smaku” są kulinarne warsztaty dla dyplomatów, które w tym roku poprowadził mistrz kulinarny Marcin Budynek. Ambasadorowie oraz inni przedstawiciele dyplomatyczni krajów mieli szansę poczuć się jak doświadczeni kucharze, przygotowując pod okiem fachowców potrawy z mięsa drobiowego. Celem warsztatów było zademonstrowanie najwyższej jakości polskiego mięsa poprzez kulinarną praktykę i drużynową współpracę. Projekt sfinansowano z Funduszu Promocji Mięsa Drobiowego.
Reprezentantka Ambasady Republiki Iraku Rezan Salih miała okazję przygotować kurczaka w sposób zupełnie inny niż ten znany jej z rodzimego kraju
Jean-Louis Buer przedstawiciel Ambasady Francji z przygotowanym przez siebie daniem z drobiu, z dodatkiem sezonowych produktów szparagów i truskawek | 2/2017
ZPM stawia na współpracę z mediami Związek Polskie Mięso ponownie podjął działania mające na celu zacieśnienie współpracy z dziennikarzami ogólnopolskich mediów, pokazując wysokie standardy produkcji mięsa w Polsce. III edycja wydarzenia „Szlakiem Polskiego Mięsa – SMAKUJ WOŁOWINĘ!” stała się miejscem dyskusji o rozwoju i przyszłości sektora mięsa wołowego, a także okazją do poznania wyjątkowej jakości polskiej wołowiny kulinarnej.
ychodząc naprzeciw rozwijającym się wciąż trendom w zakresie kulinariów, Związek Polskie Mięso postanowił stworzyć okazję do spotkania i współpracy dziennikarzy z całej Polski – mediów life stylowych, poradników, mediów informacyjnych oraz branżowych, organizując po raz trzeci wydarzenie „Szlakiem Polskiego Mięsa – SMAKUJ WOŁOWINĘ!”. Tegoroczne spotkanie odbyło się w dniach 3-5 kwietnia w Hotelu Herbarium w Chomiąży Szlacheckiej, a jedną z najważniejszych atrakcji była wizyta w zakładzie produkcji mięsa wołowego Sokołów S.A. w Kole. Projekt promocyjno-informacyjny stworzony przez Związek Polskie Mięso, to cieszące się niesłabnącym zainteresowaniem wydarzenie, które pozwala przybliżyć najistotniejsze zagadnienia związane z produkcją polskiej wołowiny. W tym roku hasłem przewodnim wydarzenia było GRILLOWANIE! Pierwszy dzień spotkania rozpoczął się uroczystą, pięciodaniową kolacją przygotowaną przez szefa kuchni Marcina Budynka, specjalizującego się w daniach mięsnych, który na początek podał gościom przystawkę zimną w postaci wołowego tatara, marynowanej wołowiny w ziołach ogrodowych oraz policzka wołowego w jabłkowej emulsji. Następnie do degustacji zaserwowana została przystawka ciepła w postaci pieczonego mostku, sosu bearnaise i zielonych szparagów. Kolejnym, smakowitym punktem kolacji był bulion z długo pieczonym ozorkiem wołowym oraz domowym ravioli, podany w oryginalny sposób. Daniem głównym wieczoru była pieczona polędwica, młode warzywa z ogrodowym pesto, mikro ziołami i demi glas z czerwonym winem. Na deser zaś goście otrzymali czekoladową delicję ze skórką pomarańczową. Oryginalna kolacja miała na celu zaprezen-
towanie szerokich możliwości wykorzystania polskiej wołowiny i wydobycia jej unikalnego smaku, co udało się dzięki przygotowaniu potraw inspirowanych kuchnią azjatycką, jak i dań typowo polskich. Kolejny dzień „Szlakiem Polskiego Mięsa – SMAKUJ WOŁOWINĘ!” upłynął pod znakiem zdrowej rywalizacji i merytorycznej wiedzy. Redaktorzy uczestniczący w wydarzeniu wzięli bowiem udział w drugiej edycji kulinarnego konkursu Meat Master, walcząc o tytuł Mistrza Grillowania!	Profesjonalna oprawa oraz wymagające jury, w którym zasiedli: krytyk kulinarny Maciej Nowak, Katarzyna Oponowicz dyrektor Związku Polskie Mięso, Wojciech Kozłowski – autorytet w kwestii ziół i marynat oraz Dominik Moskalenko – uznany szef kuchni, stworzyło wyjątkową okazję nie tylko do prawdziwej rywalizacji, ale również realnego poznania jakości polskiego mięsa wołowego i sposobów jego przygotowania! Spośród dziesięciu drużyn jury wyłoniło trzy grupy medialistów. Wszyscy uczestnicy zostali nagrodzeni kulinarnymi upominkami, a konkurs z dużą dawką humoru poprowadził szef kuchni Marcin Budynek. Po chwili odpoczynku oraz regeneracyjnym lunchu w restauracji hotelu, przyszedł czas na mini konferencję, w której panelu eksperckim zasiedli: prof. dr hab. Andrzej Kowalski – dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, który zaprezentował zagadnienia dotyczące rynku wołowiny w Polsce, Europie i na świecie; Wojciech Kozłowski – ekspert w zakresie ziół i marynat, który wygłosił prelekcję na temat udoskonalania dań z mięsa wołowego świeżymi ziołami oraz Dominik Moskalenko – kulinarny mistrz wołowiny, który zaprezentował jej najistotniejsze walory. Wspomniani eksperci służyli gościom swoją wiedzą, odpo-
wiadając na wszystkie, nawet najtrudniejsze pytania dziennikarzy. Podsumowaniem dnia była wspólna grillowa biesiada w chacie na wodzie, w czasie której dziennikarze mogli spróbować wołowych burgerów, steków oraz szpiku – wszystko to z polskiego mięsa! Na zakończenie spotkania każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy dyplom, wręczony przez Prezesa Związku Polskie Mięso Witolda Choińskiego. Trzeci dzień wydarzenia „Szlakiem Polskiego Mięsa – SMAKUJ WOŁOWINĘ!” w całości poświęcony został na odwiedziny w zakładzie produkcji mięsa wołowego Sokołów S.A. w Kole. Dzięki zaangażowaniu dyrektora oddziału Pawła Nowaka, który posiada głęboką wiedzę z zakresu mięsa wołowego, zaproszeni przedstawiciele mediów mogli zapoznać się z informacjami na temat całego przedsiębiorstwa Sokołów S.A., a także na własne oczy zobaczyć proces rozbioru półtuszy wołowej. Oprócz tego goście mogli obejrzeć dojrzewalnię wołowiny – pomieszczenie, które najczęściej nie jest udostępniane zwiedzającym, a jednocześnie robi ogromne wrażenie. Na koniec, dziennikarze zostali zaproszeni na lunch, podczas którego mogli zdegustować oraz poczuć smak steków sezonowanych na sucho i mokro. Wydarzenie przygotowane przez Związek Polskie Mięso było doskonałą okazją do przeprowadzenia interesujących rozmów, wymiany poglądów oraz informacji dotyczących branży mięsnej w Polsce. Ponadto, miało na celu kompleksową edukację dziennikarzy - zaprezentowanie różnic pomiędzy poszczególnymi sposobami obróbki wołowiny, a także podkreślenie jej wyjątkowej jakości i smaku. Red.
dokończenie na str. 36
ZPM stawia na współpracę z mediami dokończenie ze str. 34
Przed rozpoczęciem oficjalnej, degustacyjnej kolacji gości powitał prezes Związku Polskie Mięso Witold Choiński, dyrektor biura Katarzyna Oponowicz, autor wyjątkowych dań szef kuchni Marcin Budynek oraz jego kucharze
Na bazie wysokiej jakości polskiej wołowiny kulinarnej powstało oryginalne menu, którego zadaniem było wydobycie wyjątkowego smaku użytych produktów. Dziennikarze mogli zasmakować m.in. wołowego tatara, marynowanej wołowiny w ziołach ogrodowych oraz policzka wołowego w jabłkowej emulsji
Ważną częścią spotkania był konkurs kulinarny MEAT MASTER, po raz drugi zorganizowany przez ZPM. W zmaganiach wzięli udział m.in. redaktorzy WP.PL, Gazety Wyborczej, PAP, Super Expressu czy Tygodnika Poradnika Rolniczego walcząc o tytuł Mistrza Grillowania. Niespotykane przepisy i nowatorskie pomysły były znakiem rozpoznawczym tej rywalizacji! 36
Spośród dziesięciu drużyn jury wybrało trzy najlepsze i uhonorowało wyjątkowymi, kulinarnymi nagrodami. Pozostali uczestnicy konkursu otrzymali zestawy niezbędne przy samodzielnym grillowaniu. Zmagania dziennikarzy okazały się wielkim sukcesem!
W tym roku jury konkursu było niezwykle wymagające, zasiedli w nim (od prawej): Maciej Nowak, znany krytyk kulinarny i miłośnik mięsa, Katarzyna Oponowicz, dyrektor biura ZPM, Wojciech Kozłowski, ekspert w zakresie wykorzystania ziół oraz Dominik Moskalenko, uznany szef kuchni
Spotkanie z dziennikarzami obejmowało również wizytę w zakładzie Sokołów SA Oddział w Kole, gdzie dyrektor obiektu Paweł Nowak tłumaczył zasady produkcji oraz odpowiadał na najbardziej szczegółowe pytania gości
Możliwość obejrzenia procesu produkcji mięsa wołowego w Polsce, to niecodzienne doświadczenie. Dla wielu z zaproszonych dziennikarzy była to pierwsza okazja by zobaczyć zakład mięsny od wewnątrz oraz doświadczyć panujących tam reguł sanitarnych i jakościowych | 2/2017
Związek szkoli kulinarnych mistrzów Aktywnie działając na rzecz budowania wiedzy oraz umiejętności przyszłych szefów kuchni, Związek Polskie Mięso przygotował projekt informacyjno-promocyjny, pt. „Stawiam na wołowinę!”, którego zadaniem było dokształcanie uczniów szkół gastronomicznych w zakresie wykorzystania polskiego mięsa wołowego.
rzez ostatnie lata ZPM prowadził kilka projektów, mających na celu rozwijanie wiedzy dotyczącej kulinarnego wykorzystania mięsa m.in.: „Wybieram wieprzowinę!” oraz „Stawiam na drób!”. Programy te doczekały się kilku edycji, za każdym razem ucząc adeptów sztuki kulinarnej w całej Polsce. „Stawiam na wołowinę!” to cykl warsztatów zrealizowanych w szkołach gastronomicznych na terenie naszego kraju, w systemie jednodniowym. Pod czujnym okiem Marcina Budynka, doświadczonego szefa kuchni, specjalizującego się w przygotowywaniu potraw z mięsa, uczniowie zdobywali wiedzę i doświadczenie przydatne w późniejszej pracy zawodowej. Każde kulinarne spotkanie podzielone zostało na dwa etapy: teoretyczny wykład dotyczący jakości i wartości odżywczej mięsa wołowego oraz praktyczne warsztaty kulinarne.
Każde spotkanie z serii “Stawiam na wołowinę!” rozpoczynało się prelekcją, skierowaną do uczniów całej szkoły oraz kadry nauczycielskiej. Wykłady zawsze gromadziły pełną salę
Podczas wykładu szef kuchni Marcin Budynek tłumaczył podstawowe zasady rozbioru mięsa wołowego
Uczniowie przed rozpoczęciem części praktycznej mogli wysłuchać przydatnych wskazówek oraz instrukcji na temat nowoczesnej obróbki mięsa
W trakcie wykładów uczniowie mogli zapoznać się z charakterystyką wysokiej jakości wołowiny kulinarnej. Omówione zostały również najpopularniejsze rasy bydła, charakterystyczne dla polskich hodowli. Ponadto, merytoryczna prelekcja podkreśliła odżywcze właściwości mięsa wołowego oraz przybliżyła istotę jego obróbki kulinarnej. Podczas wykładu szef kuchni Marcin Budynek zaprezentował uczniom poszczególne, kulinarne elementy wołowe, omawiając szerzej każdy z nich. Nie mogło zbraknąć także informacji na temat dojrzewania oraz sezonowania wołowiny, procesu niezwykle istotnego z punktu widzenia jakości i późniejszej smakowitości tego mięsa. W wykładzie brali udział wszyscy uczniowie szkół gastronomicznych. W części warsztatowej „Stawiam na wołowinę!” udział brali najlepsi uczniowie
Jedna z najbardziej fantazyjnych potraw. Przygotowali ją uczniowie szkoły gastronomicznej w Wieliczce!
Młodzi kucharze ze szkoły gastronomicznej w Ełku dumnie prezentują przygotowane przez siebie danie
W ramach podsumowania spotkania, uczniowie otrzymali dyplomy oraz profesjonalne noże szefa kuchni z logo projektu, które pomogą im doskonalić umiejętności kulinarne
danej placówki, podzieleni na zespoły. Każdy z nich musiał zmierzyć się z innym, oryginalnym przepisem, m.in.: stekiem wołowym z fasolką szparagową, tatarem w trzech odsłonach, orientalnymi pulpecikami wołowymi z ryżowym makaronem, stekiem wołowym z kaszanką, borowikami i kremem paprykowym czy hamburgerem z wołowiną z pieczonymi frytkami z batatów oraz majonezem limonkowo-kolendrowym. Nad kulinarnymi działaniami uczniów przez cały czas czuwał Marcin Budynek, instruując, pokazując i ucząc odpowiedniego przygotowania mięsa wołowego. Oprócz nacisku na kulinarną obróbkę mięsa, szef kuchni podkreślał także istotę odpowiedniej dekoracji dania, zdradzając przydatne triki oraz oryginalne pomysły. Dla niektórych młodych kucharzy była to pierwsza okazja do pracy z polską wołowiną! Pokazuje to jak ważne jest szkolenie młodzieży gastronomicznych szkół średnich, tak by w przyszłości mogła ona budować restauracyjny potencjał Polski oraz przyrządzać mięso w odpowiedni sposób, wydobywając z niego zarówno wartości odżywcze jak i unikalne walory smakowe. W ramach filmiku podsumowującego cykl szkoleń „Stawiam na wołowinę!” uczniowie opowiedzieli o wrażeniach z warsztatów oraz wyniesionych umiejętnościach. Wartość projektu podkreślili również nauczyciele wskazując, że był to merytoryczny wkład w wiedzę oraz kreatywność uczniów. Projekt został sfinansowany z Funduszu Promocji Mięsa Wołowego. Red | 2/2017
Otwarcie nowoczesnej hali w ZM Zakrzewscy W ostatnim tygodniu czerwca, rodzinny zakład mięsny z Mazowsza otworzył jedną z najnowocześniejszych hal rozbioru mięsa wołowego w Europie. Inwestycja ta, to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na wysokiej jakości polskie mięso wołowe.
dniu 24 czerwca odbył się coroczny piknik rodzinny Zakładów Mięsnych Zakrzewscy. Było to wyjątkowe wydarzenie z uwagi na otwarcie nowej linii rozbioru wołowego. Inwestycje w nowoczesną technologię sektora wołowego to konieczność, ponieważ zakład znajduje się w sąsiedztwie największych mleczarni w kraju, dzięki czemu ma zapewnioną stałą dostawę żywca. Jest to jeden z największych tego typu zakładów w Polsce, zlokalizowany we wschodniej części Mazowsza. Główną działalnością zakładu jest ubój i rozbiór zwierząt rzeźnych oraz produkcja wysokiej jakości mięsa kulinarnego. Właściciele postanowili rozbudować zakład i postawić na produkcję wołowiny. W niecałe pół roku umaszynowiono nowo wybudowaną część zakładu dzięki czemu ubój, a teraz także i rozbiór wołowiny będą odbywały się w zakładzie, co zoptymalizuje koszty produkcji. Do tej pory zakład eksportował ćwierćtusze wołowe do krajów Unii Europejskiej oraz do krajów trzecich.
Właściciele zakładu bracia Janusz i Dariusz Zakrzewscy prowadzą wspólną firmę od 1994 r., z powodzeniem utrzymując się na rynku oraz rozwijając możliwości eksportowe przedsiębiorstwa
Przecięciu wstęgi podczas uroczystego otwarcia nowej hali rozbioru wołowego towarzyszyło wielu znamienitych gości m.in. minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel czy ksiądz biskup Antoni Dydycz 40
Drugą co do wielkości w Europie oraz jedną z najnowocześniejszych hal produkcyjnych w Polsce zwiedził sam minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel
Fot. materiały prasowe (x5)
Podczas uroczystości minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel wręczył wyjątkowe odznaczenia "Zasłużony dla rolnictwa", które przypadły wieloletnim pracownikom Zakładów Mięsnych Zakrzewscy. Była to szczególna chwila dla wszystkich wyróżnionych
Z chwilą uruchomienia rozbioru zakład będzie miał także możliwość eksportu mięsa kulinarnego, spełniającego wysokie normy jakościowe, dzięki zastosowaniu najwyższej technologii rozbioru, pakowania jak również identyfikowalności produktu na każdym etapie produkcji. Nowoczesny sposób pakowania oraz cykl produkcyjny mięsa wydłuży jego termin przydatności do spożycia. Na otwarciu hali obecny był również minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel, który wskazał, że rynek wołowiny to jeden z najbardziej stabilnych cenowo sektorów produkcji mięsa, mający przed sobą rosnące perspektywy zbytu. Niemal całość polskiej produkcji trafia na zagraniczne rynki, głównie do krajów UE. Jak szacują właściciele zakładu, ponad 70% produkowanego w nowej hali mięsa, trafi na rynek unijny. Żywiec kupowany będzie od okolicznych rolników. W ceremonii otwarcia uczestniczył ksiądz biskup Antoni Dydycz, który poświęcił nowo otwartą halę. Symbolicznego uruchomienia linii produkcyjnej dokonali właściciele zakładu oraz minister rolnictwa. Piknik był również okazją do wręczenia orderów „Zasłużony dla rolnictwa”, którego dokonał osobiście minister Krzysztof Jurgiel. Wręczone zostały również odznaczenia „Zasłużony dla Polskiego Mięsa”, których rozdania dokonał prezes Związku Polskie Mięso Witold Choiński. Piknik jak co roku trwał do białego rana, a zaproszeni goście biesiadowali w rodzinnej atmosferze.
Wydarzenie było także okazją do przekazania specjalnego odznaczenia „Zasłużony dla Polskiego Mięsa”, które uroczyście wręczał prezes ZPM Witold Choiński | 2/2017
Polskie Mięso na targach SIAL Canada! Kolejnym etapem kampanii promocyjno-informacyjnej „Rozsmakuj się w Europie” realizowanej przez ZPM była wizyta na jednych z największych targów spożywczych – SIAL Canada 2017. Wyjazd zorganizowany przez Związek Polskie Mięso w dniach 2-4 maja, łączył ze sobą misję handlową oraz obecność na wydarzeniach targowych. Hasło przewodnie kampanii „Let’s MEAT!” budziło zainteresowanie odwiedzających, a smakowite degustacje z europejskiej wieprzowiny przyciągały tłumy.
Bardzo dobra frekwencja podczas targów SIAL Canada w Toronto gwarantowała polskim przedsiębiorcom wartościowe kontakty biznesowe
wiązek Polskie Mięso kontynuuje działania w ramach II roku kampanii promocyjno-informacyjnej „Rozsmakuj się w Europie”, skierowanej na rynek japoński i kanadyjski. Projekt zakłada promocję europejskiego mięsa wieprzowego oraz jego przetworów. Zgodnie z jego założeniami w dniach 2-4 maja polska delegacja przebywała z wizytą w Toronto, uczestnicząc w jednych z najważniejszych targów spożywczych na świecie - SIAL Canada 2017. Tegoroczne stoisko kampanii było miejscem licznych spotkań i biznesowych rozmów, przyciągając kontrahentów z całego świata, zainteresowanych europejską wieprzowiną. Smakowite degustacje, łączące kuchnie polską i kanadyjską cieszyły się nieustannym zainteresowaniem. Z wydarzeniami targowymi połączona była także misja handlowa, w ramach której przedstawiciele polskiego sektora mięsnego mogli uczestniczyć w indywidualnym szkoleniu, prowadzonym przez Keitha Mussara – eksperta w zakresie kanadyjskich zmian legislacyjnych. Było to bardzo owocne spotkanie, które pomogło zrozumieć wchodzące w życie w 2018 roku przepisy, związane z poprawą bezpieczeństwa żywności w Kanadzie. Kolejnym, istotnym punktem misji były specjalnie zaaranżowane spotkania B2B, które przygotował realizator kampanii „Rozsmakuj się w Europie”. Rozmowy toczyły się między przedstawicielami polskich zakładów mięsnych, a największymi kanadyjskimi importerami. Dzięki bezpośrednim rozmowom przedsiębiorcy mogli nie tylko zacieśnić istniejące już kontakty, ale także porozmawiać o szczegółach zamówień i transakcji. Kontynuacją tych rozmów było także spotkanie polskiej delegacji z reprezentantem Maple Leaf Foods firmą-potentatem w dziedzinie produkcji mięsa. Dyskusja oraz wzajemna wymiana poglądów na temat kondycji światowego przemysłu mięsnego, kierunków eksportu i możliwości technologicznych była doskonałym uzupełnieniem wcześniej zdobytych informacji.
Tłumy odwiedzających ciągnęły do stoiska kampanii by rozsmakować się w wieprzowych daniach. Szczególnym zainteresowaniem cieszył się pulled pork!
Prócz tego przez cały czas trwania targów do dyspozycji przedstawicieli polskiego przemysłu, pozostawali merytoryczni eksperci: Rafał Pawlak – wieloletni pracownik Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji RP w Kanadzie oraz Wojciech Śniegowski przedstawiciel Kanadyjsko-Polskiej Izby Handlowej w Toronto. Bazując na swoim szerokim doświadczeniu udzielali odpowiedzi na pytania dotyczące współ-
pracy polsko-kanadyjskiej. Targi SIAL Canada stały się także okazją do zacieśnienia współpracy Związku Polskie Mięso z Komisją Europejską. W ramach podjętej kooperacji, goście odwiedzający pawilon Unii Europejskiej mogli korzystać ze specjalnie przygotowanych degustacji opracowanych przez szefów kuchni stoiska „Let’s MEAT!”. Red.
TARGI I WYDARZENIA BRANÅ»OWE
Znakowanie żywności nieopakowanej – co pokazuje rynek? Produkty sprzedawane luzem, w tym krojone i pakowane na miejscu wyroby mięsne, często nie są odpowiednio oznakowane. Jak pokazały badania, problem dotyczy szczególnie mniejszych sklepów detalicznych, w których sprzedawcy nie zawsze zdają sobie sprawę z konieczności udostępniania konsumentom takich informacji. Więcej szczegółów w poniższej analizie.
westia znakowania żywności nieopakowanej bywa w praktyce rynkowej problematyczna. Sprzedawcy nie zawsze wiedzą, jakie informacje i w jaki sposób powinny być zamieszczone w placówkach sprzedażowych czy punktach gastronomicznych, a konsument nie zawsze wie, gdzie i jakich informacji może szukać. Szczególnie dotyczy to takich asortymentów, jak asortyment mięsny, gdzie produktom nie towarzyszą gotowe etykiety, a oferowane są do sprzedaży krojone i pakowane na miejscu (wędliny, kiełbasy, pasztety itp.).
Zbyt ogólne kryteria Przepisy prawne są zaś w tym zakresie dość wymagające. Szczególne znaczenie w tej materii ma Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 23 grudnia 2014 r. w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych, w którym to paragraf 19 dokładnie reguluję kwestię znakowania żywności nieopakowanej. Paragraf ten brzmi następująco: 1. W przypadku środków spożywczych oferowanych do sprzedaży konsumentowi finalnemu lub zakładom żywienia zbiorowego bez opakowania lub w przypadku pakowania środków spożywczych w pomieszczeniu sprzedaży na życzenie konsumenta finalnego lub ich pakowania do bezzwłocznej sprzedaży podaje się: 1) nazwę środka spożywczego wskazaną w sposób określony w art. 17 rozporządzenia nr 1169/2011; 2) nazwę albo imię i nazwisko producenta; 3) wykaz składników – zgodnie z art. 18– 20 rozporządzenia nr 1169/2011, z uwzględnieniem informacji, o których mowa w art. 21 tego rozporządzenia; 44
4) klasę jakości handlowej albo inny wyróżnik jakości handlowej, jeżeli zostały one ustalone w przepisach w sprawie szczegółowych wymagań w zakresie jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych lub ich grup albo jeżeli obowiązek podawania klasy jakości handlowej albo wyróżnika wynika z odrębnych przepisów; 5) w przypadku produktów rybołówstwa w rozumieniu pkt 3.1 załącznika I do rozporządzenia (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego mrożonych glazurowanych – dodatkowo informację dotyczącą ilościowej zawartości glazury lub ryby albo owoców morza w tych produktach; 6) w przypadku pieczywa – dodatkowo: a) masę jednostkową, b) informację „pieczywo produkowane z ciasta mrożonego” albo „pieczywo produkowane z ciasta głęboko mrożonego” – gdy został zastosowany taki proces technologiczny.
2. Informacje, o których mowa w ust. 1, podaje się w miejscu sprzedaży na wywieszce dotyczącej danego środka spożywczego lub w inny sposób, w miejscu dostępnym bezpośrednio konsumentowi finalnemu. W związku z tym, że powołany powyżej przepis nie wprowadza jasnych kryteriów, w praktyce dostarcza licznych problemów interpretacyjnych. Szczególnie problematyczny wydaje się być wymóg podawania wykazu składników, który zwłaszcza w przypadku przetworzonych produktów mięsnych, bywa bardzo złożony.
Badania Akademii Leona Koźmińskiego Kwestia znakowania żywności nieopakowanej stała się przedmiotem badania przeprowadzonego na przełomie 2016 i 2017 r. przez studentów Kolegium Prawa Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie w ramach wykładu z prawa żywnościowego prowadzonego przez dr Agnieszkę Szymecką-Wesołowską. Studenci postanowili
Jeśli prosił(a) Pan/Pani w wgląd do wykazu składników, to czy został on udostępniony czy też spotkał(a) się Pan/Pani z odmową?
Zawsze odmowa
Zawsze udostępniony
Czasem udostępniony
PORADY PRAWNE Czy widział(a) Pan/Pani kiedyś wykaz składników wcześniej wspomnianych produktów w miejscu ich sprzedaży?
Czy prosił(a) Pan/Pani kiedyś o udostępnienie wykazu składników w sklepie? 2%
mioty i sklepy należące do znanych sieci handlowych).
zbadać to, jak sprzedawcy wywiązują się z nałożonego na nich obowiązku oraz jaką świadomość w tym obszarze mają konsumenci. Świadomość konsumentów zbadana została badaniem ankietowym, które było przeprowadzone na terenie Polski, udział w nim wzięło 1137 ankietowanych. Próba badawcza składała się w 49% z kobiet i w 51% z mężczyzn, w związku z czym można powiedzieć, że była ona mocno zdywersyfikowana i pozwoliła na równomierne rozłożenie głosów reprezentantów obydwu płci. W trakcie badań prowadzone były również bezpośrednie obserwacje w placówkach sprzedażowych. Przedmiotem obserwacji było oznakowanie sprzedawanych „luzem” produktów mięsnych, piekarniczo-cukierniczych i serów. Obserwacji poddany był sposób umiejscowienia (lub jego brak) wykazów składników takich produktów. Obserwacje przeprowadzone zostały w miastach różnych wielkości, a także na wsiach, na obszarze całej Polski, w 167 sklepach różnej wielkości (sklepy prowadzone przez indywidualne pod-
Wyniki badania wykazały, że według większości konsumentów prawo wymaga, by w miejscu sprzedaży był podawany wykaz składników środków spożywczych, które są sprzedawane „luzem” oraz że prawo powinno tę kwestię regulować. Okazuje się natomiast, że jedynie 1/3 konsumentów potwierdza, że taki wykaz widziała, a niemal 3/4 nigdy nie prosiła o udostępnienie takiego wykazu. Może to oznaczać, że konsumenci nie mają w zwyczaju sprawdzać, z jakich składników składa się to, co spożywają oraz jaki ma to wpływ na ich zdrowie. Często decydują się na zakup żywności nie ze względu na jej skład, a z innych powodów, jak na przykład rekomendacje sprzedawcy lub wybór tego, co dobrze znają. W przypadku konsumentów, którzy proszą o udostępnienie wykazów, aż 80% przynajmniej raz spotkało się z odmową, co może wynikać z braku takich wykazów w miejscach sprzedaży. Dowodzi to, że praktyka różni się od wymagań prawnych.
Realizacja obowiązków przez sprzedawców Wywiązywanie się przez sprzedawców z nałożonego przez ustawodawcę obowiązku informacyjnego, studenci sprawdzali poprzez obserwacje. Obserwacje poszczególnych rodzajów środków spożywczych sprzedawanych „luzem”, które zostały przeprowadzone w punktach ich sprzedaży potwierdzają, że pomimo, iż przy wyrobach piekarniczo-cukierniczych, mięsnych i serach najczęściej skład produktu jest łatwo dostępny dla konsumenta, często zdarzają się sytuacje, w których konsument nie ma bezpośredniego dostępu do wykazu, a aby mógł sprawdzić skład danego produktu, potrzebna jest ingerencja sprzedawcy. Zdarzają się również sytuacje, kiedy to konsumenci nie mogą zapoznać się ze składem produktów spożywczych w jakikolwiek sposób. Zdarza się, że sprzedawcy nie wiedzą, czym jest taki wykaz oraz że powinien być on udostępniony. Jest to sytuacja niedopuszczalna pod względem prawnym. Uniemożliwienie zapoznania się ze składnikami produktów nieopakowanych w miejscu ich sprzeda-
ży narusza prawo konsumenta do bycia poinformowanym, co może mieć wpływ na zdrowie, a nawet życie konsumentów, szczególnie tych, którzy cierpią na alergię lub nietolerancję pokarmową. Jak się okazuje, we współczesnym świecie problem alergii i nietolerancji pokarmowych jest coraz częściej spotykanym problem (w omawianym badaniu ponad 13% respondentów). Niekiedy dosyć kuriozalne wydają się uzasadnienia sprzedawców dotyczące braku wykazów. Podczas obserwacji, studenci usłyszeli kilkukrotnie wypowiedzi takie jak: „widać, że miastowy, kto normalny pyta o takie rzeczy”; „nie możemy tego pokazywać, bo to tajemnica”; „przecież wiadomo, z czego to się robi”; ,,nie mogę za każdym razem biegać do chłodni, żeby każdemu zainteresowanemu przynosić”; „przecież świeże mamy”.
Branża mięsna Jeśli chodzi szczegółowo o produkty mięsne, przy stoiskach wykaz można było spotkać w 94% sklepów sieciowych, przy czym tylko w 59% był on bezpośrednio dostępny, a w 35% przypadków udostępnienie wykazu odbyło się poprzez zaangażowanie sprzedawcy. Znacznie gorzej rzecz się ma w sklepach nie-sieciowych, gdyż tu z wykazem można spotkać się w 79% sklepów, przy czym tylko w 42% sklepów konsument mógł zapoznać się z tym wykazem w sposób bezpośredni, tzn. bez ingerencji sprzedawcy. W tym miejscu również warto podkreślić to, że wykazy składników produktów mięsnych, znacznie częściej niż wykazy innych badanych produktów (tzn. produkty piekarnicze oraz sery) były udostępniane za pośrednictwem sprzedawcy, najczęściej w formie pokazania konsumentowi opakowania zbiorczego danego produktu. Oczywiście nie oznacza to, że był to jedyny sposób na przedstawienie wykazów. Oprócz formy naklejek przyklejonych do foliowych opakowań, w które zawijane były towary, wykazy składników produktów mięsnych były udostępniane również poprzez spisy w segregatorach albo w zeszytach. Agnieszka Szymecka-Wesołowska, Dominika Radziwonka Krzysztof Słyk Badanie i raport pt.: „Badanie realizacji obowiązku informacyjnego sprzedawców w zakresie składu nieopakowanych środków spożywczych” zostały przeprowadzone i przygotowane przez K. Majchrowska, J. Niewczas, G. Paterek, D. Radziwonka, K. Słyk, K. Ścierzyńska, pod opieką naukową dr Agnieszki Szymeckiej-Wesołowskiej.
Nowości legislacyjne W ostatnich trzech miesiącach w prawie europejskim pojawiło się wiele legislacji istotnych dla branży mięsnej jak dotyczące urzędowych kontroli bezpieczeństwa żywności, nowych wymagań co do treści ksiąg hodowlanych czy też zmiana w zakresie punktów kontroli zarejestrowanych w systemie TRACES. Obok wspólnego dla wszystkich członków UE prawa są również akty, które dotyczą tylko Polski. Z kolei w prawie polskim także dokonano wiele zmian. Weszły w życie przepisy o KOWR czy też uszczegółowiono zasady posługiwania się logo „Produkt Polski”.
Akty prawa Unii Europejskiej, które weszły w życie od marca 2017 r. do końca maja 2017 r. (układ chronologiczny). Rodzaj aktu prawnego
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/383 z dnia 1 marca 2017 r. zatwierdzające inną niż nieznaczna zmianę w specyfikacji nazwy zarejestrowanej w rejestrze chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych [Prosciutto Veneto Berico-Euganeo (ChNP)]
Komisja rozpatrzyła wniosek Włoch o zatwierdzenie zmiany w specyfikacji chronionej nazwy pochodzenia „Prosciutto Veneto Berico-Euganeo” zarejestrowanej na podstawie rozporządzenia Komisji (WE) nr 1107/96 (2).
http://data.europa.eu/eli/ reg_impl/2017/383/oj
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/384 z dnia 2 marca 2017 r. zmieniające załączniki I i II do rozporządzenia (UE) nr 206/2010 w odniesieniu do wzorów świadectw weterynaryjnych BOV-X, OVI-X, OVI-Y i RUM oraz wykazów krajów trzecich, ich terytoriów lub części, z których dozwolone jest wprowadzanie do Unii niektórych zwierząt kopytnych i świeżego mięsa (Tekst mający znaczenie dla EOG. )
Akt ten wprowadza zmiany dla Kanady oraz Bośni i Hercegowiny.
http://data.europa.eu/eli/ reg_impl/2017/384/oj
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/420 z dnia 9 marca 2017 r. dotyczące zezwolenia na stosowanie preparatu olejku tymiankowego, syntetycznego olejku z anyżu gwiazdkowego i proszku z kory mydłodrzewu właściwego jako dodatku paszowego dla kurcząt rzeźnych, kurcząt odchowywanych na kury nioski oraz podrzędnych gatunków ptaków rzeźnych i odchowywanych na nioski (posiadacz zezwolenia Delacon Biotechnik GmbH) (Tekst mający znaczenie dla EOG. )
Wniosek dotyczy zezwolenia na stosowanie preparatu olejku tymiankowego, syntetycznego olejku z anyżu gwiazdkowego i proszku z kory mydłodrzewu właściwego jako dodatku paszowego dla kurcząt rzeźnych, kurcząt odchowywanych na kury nioski oraz podrzędnych gatunków ptaków rzeźnych i odchowywanych na nioski, celem sklasyfikowania go w kategorii „dodatki zootechniczne”.
http://data.europa.eu/eli/ reg_impl/2017/420/oj
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/429 z dnia 10 marca 2017 r. dotyczące zezwolenia na stosowanie preparatu endo-1,3(4)-beta-glukanazy wytwarzanej przez Aspergillus aculeatinus (wcześniej sklasyfikowany jako Aspergillus aculeatus) (CBS 589.94), endo-1,4-beta-glukanazy wytwarzanej przez Trichoderma reesei (wcześniej sklasyfikowany jako Trichoderma longibrachiatum) (CBS 592.94), alfa-amylazy wytwarzanej przez Bacillus amyloliquefaciens (DSM 9553) i endo-1,4-beta-ksylanazy wytwarzanej przez Trichoderma viride (NIBH FERM BP4842) jako dodatku paszowego dla wszystkich gatunków ptaków oraz zmieniające rozporządzenia (WE) nr 358/2005 i (WE) nr 1284/2006 i uchylające rozporządzenie (UE) nr 516/2010 (posiadacz zezwolenia Kemin Europa NV) (Tekst mający znaczenie dla EOG. )
http://data.europa.eu/eli/ reg_impl/2017/429/oj
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/439 z dnia 13 marca 2017 r. dotyczące zezwolenia na stosowanie siarczanu L-lizyny wytwarzanego przez Escherichia coli jako dodatku paszowego dla wszystkich gatunków zwierząt (Tekst mający znaczenie dla EOG. )
http://data.europa.eu/eli/ reg_impl/2017/439/oj
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/440 z dnia 13 marca 2017 r. dotyczące zezwolenia na stosowanie preparatu Bacillus amyloliquefaciens (PTA-6507), Bacillus amyloliquefaciens (NRRL B-50013) i Bacillus amyloliquefaciens (NRRL B-50104) jako dodatku paszowego dla kurcząt rzeźnych, kurcząt odchowywanych na kury nioski, podrzędnych gatunków drobiu rzeźnego i podrzędnych gatunków drobiu odchowywanego na nioski (posiadacz zezwolenia Danisco (UK) Ltd., prowadzący działalność jako Danisco Animal Nutrition) (Tekst mający znaczenie dla EOG. )
http://data.europa.eu/eli/ reg_impl/2017/440/oj
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/447 z dnia 14 marca 2017 r. dotyczące zezwolenia na stosowanie preparatu Bacillus subtilis (DSM 5750) i Bacillus licheniformis (DSM 5749) jako dodatku paszowego dla loch, prosiąt odsadzonych od maciory, tuczników, cieląt do dalszego chowu i indyków rzeźnych oraz zmieniające rozporządzenia (WE) nr 1453/2004, (WE) nr 2148/2004 i (WE) nr 600/2005 (posiadacz zezwolenia Chr. Hansen A/S) (Tekst mający znaczenie dla EOG. )
http://data.europa.eu/eli/ reg_impl/2017/447/oj
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/463 z dnia 16 marca 2017 r. określające ilości, jakie należy dodać do ilości ustalonej dla podokresu od dnia 1 lipca do dnia 30 września 2017 r. w ramach kontyngentów taryfowych otwartych rozporządzeniem (WE) nr 1384/2007 na mięso drobiowe pochodzące z Izraela
Rozporządzenie ustala limity roczne kontyngenty taryfowe na przywóz produktów z sektora mięsa drobiowego pochodzących z Izraela dla podokresu od dnia 1 lipca do dnia 30 września br. dla numeru porządkowego w kg: 09.4091 - 280 000 09.4092 - 2 000 000.
http://data.europa.eu/eli/ reg_impl/2017/463/oj
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/474 z dnia 17 marca 2017 r. ustalające współczynnik przydziału, jaki należy stosować do ilości objętych wnioskami o pozwolenia na przywóz złożonymi od dnia 1 marca do dnia 7 marca 2017 r. w ramach kontyngentów taryfowych otwartych rozporządzeniem (WE) nr 533/2007 w sektorze mięsa drobiowego
Ilości objęte wnioskami o pozwolenia na przywóz, złożonymi w okresie od dnia 1 marca do dnia 7 marca 2017 r. w odniesieniu do podokresu od dnia 1 kwietnia do dnia 30 czerwca 2017 r., są w przypadku niektórych kontyngentów większe niż ilości dostępne. Należy zatem określić, na jakie ilości mogą zostać wydane pozwolenia na przywóz, poprzez ustalenie współczynnika przydziału, jaki należy zastosować do ilości, w odniesieniu do których złożono wnioski, obliczonego zgodnie z art. 7 ust. 2 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1301/2006. Współczynnik przydziału – wnioski złożone w odniesieniu do podokresu od dnia 1 kwietnia do dnia 30 czerwca 2017 r. dla numeru prządkowego (%): 09.4067 - brak 09.4068 - 0,365823 09.4069 - 0,137403 09.4070 – brak
http://data.europa.eu/eli/ reg_impl/2017/474/oj
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/475 z dnia 17 marca 2017 r. ustalające współczynnik przydziału, jaki należy stosować w odniesieniu do ilości, których dotyczą wnioski o wydanie pozwolenia na przywóz, złożone w okresie od dnia 1 marca do dnia 7 marca 2017 r., oraz ustalające ilości, jakie należy dodać do ilości ustalonych dla podokresu od dnia 1 lipca do dnia 30 września 2017 r. w ramach kontyngentów taryfowych otwartych rozporządzeniem (WE) nr 1385/2007 w sektorze mięsa drobiowego
W odniesieniu do ilości, których dotyczą wnioski o wydanie pozwolenia na przywóz złożone dla podokresu od dnia 1 kwietnia do dnia 30 czerwca 2017 r. na podstawie rozporządzenia (WE) nr 1385/2007, ustala się współczynnik przydziału (%) dla numeru porządkowego 09.4410 - 0,135410 09.4411 - 0,136650 09.4412 - 0,139665 09.4420 - 0,138284 09.4422 - 0,139199 Dla numeru porządkowego 09.4421 ustala się ilość 325 047 kg
http://data.europa.eu/eli/ reg_impl/2017/475/oj
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/481 z dnia 20 marca 2017 r. zmieniające załącznik I do rozporządzenia (WE) nr 798/2008 w zakresie wpisu dotyczącego Stanów Zjednoczonych w wykazie państw trzecich, terytoriów, stref lub grup, z których dopuszczalny jest przywóz do Unii i tranzyt przez jej terytorium niektórych produktów drobiowych, w odniesieniu do wysoce zjadliwej grypy ptaków (Tekst mający znaczenie dla EOG. )
Dnia 4 marca 2017 r. Stany Zjednoczone potwierdziły wystąpienie HPAI podtyp H7N9 w gospodarstwie prowadzącym chów drobiu w hrabstwie Lincoln w stanie Tennessee. Całe terytorium tego państwa trzeciego nie może być już zatem uznawane za wolne od tej choroby. W związku z tym zachodzi potrzeba dokonania odpowiednich zmian w dokumentacji i oznaczeniach weterynaryjnych.
http://data.europa.eu/eli/ reg_impl/2017/481/oj
W odniesieniu do ilości, których dotyczą wnioski o przyznanie uprawnień do przywozu, złożone dla podokresu od dnia 1 kwietnia do dnia 30 czerwca 2017 r. na podstawie rozporządzenia (UE) 2015/2078, ustala się współczynnik przydziału określony w załączniku do niniejszego rozporządzenia. Współczynnik przydziału – wnioski złożone w odniesieniu do podokresu od dnia 1 kwietnia do dnia 30 czerwca 2017 r. (w %) dla numeru porządkowego 09.4273 - 2,317253 09.4274 – brak
http://data.europa.eu/eli/ reg_impl/2017/484/oj
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/493 z dnia 21 marca 2017 r. w sprawie zwolnienia zabezpieczeń w odniesieniu do unijnych kontyngentów taryfowych na przywóz mięsa drobiowego pochodzącego z Ukrainy zarządzanych na podstawie rozporządzenia wykonawczego (UE) 2015/2078
Na wniosek zainteresowanych podmiotów gospodarczych zabezpieczenia w odniesieniu do uprawnień do przywozu przyznanych na podokres od dnia 1 stycznia do dnia 31 marca 2017 r., wniesione na podstawie art. 3 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego (UE) 2015/2078, są zwalniane pod warunkiem że uprawnienia do przywozu zostały wykorzystane tylko częściowo lub nie zostały wykorzystane wcale do dnia 31 grudnia 2017 r. 2. Zabezpieczenia, o których mowa w ust. 1, są zwalniane proporcjonalnie do uprawnień do przywozu, których nie wykorzystano do dnia 31 grudnia 2017 r.
http://data.europa.eu/eli/ reg_impl/2017/493/oj
Akty prawa polskiego, które zostały opublikowane od marca 2017 r. do końca maja 2017 r. (układ chronologiczny). Rodzaj aktu prawnego
Marszałek sejmu wydał tekst jednolity ustawy o paszach, uwzględniający wszystkie zmiany, jakie zostały dokonane do dnia ujednolicenia
Dz. U. 2017, poz. 453
Akt ten określa warunki, sposób i tryb odbywania stażu adaptacyjnego oraz warunki, sposób i tryb przeprowadzania testu umiejętności oraz oceny posiadanych przez wnioskodawcę umiejętności, dla osób z obszaru EOG i EFTA.
Dz. U. 2017, poz. 488
Marszałek sejmu wydał tekst jednolity ustawy o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt, uwzględniający wszystkie zmiany, jakie zostały dokonane do dnia ujednolicenia
Dz. U. 2017, poz. 546
Akt ten reguluje nową agencję administracji rolnej, która zastąpi Agencję Rynku Rolnego oraz Agencję Nieruchomości Rolnych
Dz. U. 2017, poz. 623
Akt ten wprowadza ustawę o Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa
Dz. U. 2017, poz. 624
W 2017 r. na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wprowadza się „Program mający na celu wczesne wykrycie zakażeń wirusem wywołującym afrykański pomór świń i poszerzenie wiedzy na temat tej choroby oraz jej zwalczanie”, który jest określony w załączniku do rozporządzenia
Dz. U. 2017, poz. 625
Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 9 marca 2017 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o nawozach i nawożeniu
Marszałek sejmu wydał tekst jednolity ustawy o nawozach i nawożeniu, uwzględniający wszystkie zmiany, jakie zostały dokonane do dnia ujednolicenia
Dz. U. 2017, poz. 668
Rozporządzenia zmienia przepisy rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 28 kwietnia 2015 r. w sprawie danych dotyczących wyników przeprowadzonych analiz (Dz. U. poz. 676)
Dz. U. 2017, poz. 707
W związku z ptasią grypą minister rolnictwa określił obowiązki dla hodowców oraz Inspekcji Weterynaryjnej.
Dz. U. 2017, poz. 722
Projekt przewiduje: 1. wprowadzenie zakazu uboju rytualnego, 2. wydłużenie do 3 miesięcy czasu przechowywania danych z monitoringu w ubojni; 3. wyższą karę za nielegalny ubój, w tym za ubój rytualny; 4. zakaz hodowli zwierząt w celu pozyskiwania z nich futer. Jedna zmiana dotyczy w ogóle dobrostanu zwierząt. Polega ona na dodaniu po art. 14 nowego przepisu art. 14a, który wprowadza do polskiego prawa art. 54 Rozporządzenia 882/2004.
Projektodawca: Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt Sejmu RP. Co prawda procedowanie nad tym aktem zamarło, to nie został on oficjalnie usunięty z agendy prac Zespołu.
Projekt reguluje zasady działania nowej inspekcji (powstałej z połączenia 5 inspekcji) w zakresie bezpieczeństwa żywności. Ponadto przewiduje dopuszczenie do kontroli sektora mięsnego (ale nie tylko) organizacji ekologicznych i prozwierzęcych Drugi projekt określa zasady wdrożenia w życie nowej inspekcji.
Znowelizowany zostanie art. 38q oraz art. 40i, w kierunku z jednej strony złagodzenia zapisów, a z drugiej doprecyzowanie zakresu działania ustawy. Projekt przewiduje m.in. dopuszczenie obok formy pisemnej także dokumentową i elektroniczną. Skrócony został obowiązek przechowywania umów z 5 lat do 2. Zmieniony został system kar pieniężnych.
Projektodawca: Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi http://legislacja.rcl.gov.pl/ projekt/12297103
ZWIĄZEK OD KUCHNI Poniżej prezentujemy nowości branży mięsnej ostatniego kwartału. Rubryka w całości poświęcona jest firmom zrzeszonym w Związku Polskie Mięso. Za rynkowe sukcesy debiutujących produktów trzymamy mocno kciuki. NOWA SERIA PRODUKTÓW NA GRILL KULINARNE PODRÓŻE OD ŁMEAT-ŁUKÓW
Doskonała alternatywa klasycznych specjałów do wrzucenia na ruszt. Kiełbaski: bawarskie, meksykańskie, bałkańskie oraz orientalne zaskoczą wszystkich unikalną mieszanką przypraw w czterech charakterystycznych smakach. Wysoka zawartość delikatnego mięsa (83%), doprawionego mieszanką przypraw zapewniającą kulinarną podróż w jeden z czterech regionów świata. Wygodne opakowanie vac znacznie ułatwi grillowanie w każdych warunkach.
USŁUGA „FROZEN” FRESH LOGISTICS POLSKA
Kompleksowa usługa logistyki produktów mrożonych oparta na składowaniu i dystrybucji dowolnej ilości palet, codziennie, na terenie całej Polski. Składowanie realizowane jest w nowoczesnej mroźni zlokalizowanej w centralnej Polsce, przez specjalistę w zakresie usług magazynowych dla mrożonek. Dystrybucja drobnicowa i całopojazdowa realizowana jest w ramach istniejącej sieci oddziałów przez Fresh Logistics Polska, specjalistę w zakresie transportu produktów wymagających kontroli temperatury.
ŚRODKI PRZEDŁUŻAJĄCE ŚWIEŻOŚĆ PROMAR Promasol RAPTOR: PROMASOL RAPTOR S ✓ niskie dozowanie ✓ atrakcyjna cena ✓ 2 dodatki z grupy E Dozowanie: 1–3g/kg
PROMASOL RAPTOR VRS ✓ stabilizacja przekroju produktu ✓ jeden dodatek z grupy E ✓ doskonały do mięs surowych Dozowanie: 3g–5g/kg www.promar.pl
NOWOŚĆ! WYJĄTKOWE PARÓWKI Z DODATKIEM WOŁOWINY
„Zakłady Mięsne Henryka Stokłosy” sp. z o.o w Śmiłowie polecają parówki z dodatkiem wołowiny! Parówki z wołowiną to idealny składnik zbilansowanej diety, są bogate w białko, składniki mineralne oraz witaminy. Wołowina wpłynęła na smak i konsystencję parówek. Doskonałe zarówno na ciepło jak i na zimno. W ofercie znajdziemy: parówki szlachetne, paróweczki delikatesowe extra, serdelki delikatesowe extra, paróweczki maślane, parówkową śniadaniową extra, parówki pilskie extra. Parówki z dodatkiem wołowiny to idealny pomysł na szybkie wakacyjne śniadanie.
Polskie Mięso, numer 24
Wydanie nr 2 (24) czerwiec 2017 branżowego kwartalnika Polskie Mięso.

References: art. 4
 Art. 1
 art. 38
 art. 38
 art. 40
 art. 17
 art. 18
 art. 21
 art. 7
 art. 3
 art. 14
 art. 14
 art. 54
 art. 38
 art. 40