Source: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/9ABD84F8EA
Timestamp: 2020-02-25 11:30:41+00:00

Document:
II SA/Op 392/07 - Wyrok WSA w Opolu z 2007-12-03
6200 Choroby zawodowe, Ochrona zdrowia, Inspektor Sanitarny, Uchylono zaskarżoną decyzję, II SA/Op 392/07 - Wyrok WSA w Opolu z 2007-12-03, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
2007-12-03 orzeczenie nieprawomocne
II OSK 234/08 - Wyrok NSA z 2008-06-20
Dz.U. 1983 nr 65 poz 294 art. 1 ust. 1 załącznik poz. 15
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 145 par. 1 pkt 1 lit. a
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Jeżewska Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Sędzia WSA Ewa Janowska - spr. Protokolant Sekretarz sądowy Mariola Górska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 listopada 2007 r. sprawy ze skargi E. S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...], Nr [...], Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...], Nr [...], o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu u E. S., zatrudnionej w latach 1962-1964 w [...] w Z. jako robotnik budowlany, a następnie w okresie od 17 lipca 1964 r. do 31 sierpnia 1997 r. w A S.A. w Z. na stanowisku operatora suwnicy manipulacyjno-transportowej w narażeniu na hałas ponadnormatywny. Pomiary środowiska pracy wykonywane przez zakładowe Laboratorium Higieny Pracy wykazały, że do 1995r. poziom natężenia hałasu na tym stanowisku pracy przekraczał najwyższe dopuszczalne natężenie wynoszące 85 dB i zawierał się w zakresie 84-95 dB. Dopiero od 1996r. poziom ten nie przekraczał normatywu higienicznego i wynosił 82-83dB.
E. S. była badana w dniach 13 stycznia 1997 r. i 21 lutego 1997 r. w Przychodni Chorób Zawodowych w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., gdzie orzeczeniem z dnia 7 kwietnia 1997 r. stwierdzono u niej niedosłuch obustronny typu odbiorczego. Podniesiono, iż średnie ubytki słuchu po odliczeniu poprawki na wiek wynoszą UP-11 dB, UL-25 dB, jednak wielkość ubytków słuchu nie daje podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Ubytki określono w powtarzalnej audiometrii tonalnej zweryfikowanej obiektywną audiometrią impedancyjną.
Na tej podstawie Państwowy Terenowy Inspektor Sanitarny w S. decyzją z dnia 14 maja 1997 r., Nr [...], orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u E. S. choroby zawodowej - uszkodzenia narządu słuchu.
Decyzja ta w wyniku wniesionego przez skarżącą odwołania została utrzymana w mocy przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego dla Województwa [...] decyzją z dnia 16 czerwca 1997 r., Nr [...].
W dniu 11 czerwca 2002 r. E. S. została ponownie przebadana w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w K. w związku ze złożeniem przez nią wniosku do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego o wydanie decyzji w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej - uszkodzenia narządu słuchu. Badanie wykazało obustronny niedosłuch o charakterze mieszanym, ze średnim ubytkiem słuchu UP- 39 dB, UL- 66 dB. Ze względu na fakt, iż w chwili badania stwierdzono progresję niedosłuchu do w/w wartości, który powstał bez narażenia na hałas środowiska pracy, przyjęto pozazawodową przyczynę pogorszenia słuchu.
Biorąc pod uwagę cały okres narażenia: udokumentowany okres pracy przed badaniem, na podstawie którego została wydana prawomocna decyzja o niestwierdzeniu choroby zawodowej, oraz dodatkowy trzy miesięczny okres zatrudnienia po badaniu (od dnia 24 lutego do 22 maja 1997r.), a także opinię jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia, organ pierwszej instancji wydał decyzję negatywną w dniu 27 marca 2003r. Decyzja ta została zaskarżona przez E. S. i uchylona decyzją Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia 23 kwietnia 2003r., z uwagi na brak umożliwienia stronie wyczerpania prawa do rozpoznania choroby w dwóch instancjach diagnostycznych.
W konsekwencji przeprowadzono dodatkowe badanie w dniach od 17 lipca 2003r. do 24 lipca 2003r. w Instytucie Medycyny Pracy w S. W wyniku tych badań wykonanych metodą audiometrii tonalnej oraz obiektywnej audiometrii impedancyjnej stwierdzono u skarżącej istnienie obustronnego niedosłuchu typu odbiorczego, średnie ubytki słuchu dla ucha prawego 16 dB, dla ucha lewego 50 dB. Zdaniem tej jednostki orzeczniczej znaczna asymetria niedosłuchu, wielkość niedosłuchu dla ucha lepiej słyszącego oraz znaczne pogorszenie słuchu po zakończeniu pracy w narażeniu na hałas w porównaniu z badaniem z 7 kwietnia 1997 r., nie dają podstaw do uznania związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy stwierdzanym niedosłuchem, a narażeniem na hałas środowiska pracy, co w efekcie świadczy o istnieniu pozazawodowego czynnika uszkadzającego narząd słuchu.
Opierając się na orzeczeniach lekarskich dwóch jednostek orzeczniczo-diagnostycznych wskazujących na pozazawodową etiologię uszkodzenia narządu słuchu oraz mając na uwadze dane z wywiadu epidemiologicznego środowiska pracy wykonywanej przez skarżącą, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. decyzją z dnia 24 września 2003r., [...], odmówił stwierdzenia występowania u skarżącej choroby zawodowej.
Na skutek wniesionego przez stronę odwołania Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. ponownie rozpatrzył sprawę i decyzją z dnia 13 listopada 2003 r., Nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, w uzasadnieniu wskazując, iż E. S. była poddana dwuinstancyjnej procedurze diagnostycznej. Podniósł, iż stwierdzone u badanej obniżenie ostrości słyszenia nie miało związku przyczynowego z wykonywana pracą, bowiem drastyczny ubytek słuchu od 1997r. do 2003r. nie mógł być skutkiem trzymiesięcznego narażenia na hałas od lutego do maja 1997r., kiedy to ustało narażenie na hałas, a zatem nie może być uznane za chorobę zawodową.
Po zaskarżeniu przez E. S. tego stanowiska, wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 17.05.2005 r. (sygn. akt II SA/Wr 2833/03) decyzje z dnia 24 września 2003 r. i 13 listopada 2003 r. zostały uchylone, a sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia.
W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia Sąd wskazał, iż organy administracyjne naruszyły przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz przepisy postępowania w zakresie obowiązku należytego wyjaśnienia sprawy. Nie ustosunkowały się do zarzutu, że strona pracowała w narażeniu na ponadnormatywny hałas w okresie od 1964r. do 1997r., rozważając jedynie okres zatrudnienia przez trzy miesiące od daty ostatniego badania. Ponadto w ślad za przeprowadzonymi dowodami z opinii właściwych jednostek służby zdrowia, niezasadnie przyjęły, że ze względu na niski ubytek słuchu oraz asymetrię niedosłuchu, nie występuje u skarżącej schorzenie, które należałoby zakwalifikować jako chorobę zawodową. Zdaniem Sądu, uszkodzenie słuchu wywołane hałasem występującym w środowisku pracy, niezależnie od stopnia tego uszkodzenia, stanowi chorobę zawodową. Wystarczy zatem samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że - mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę - jej powstanie w konkretnym wypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia, jednakże nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika. Sąd dodał, iż organy administracyjne obowiązane są podejmować wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w tym dokonać oceny opinii biegłego. Organ nie może oprzeć rozstrzygnięcia na opinii lekarskiej lakonicznej, nie zawierającej przekonywującego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa. Mając taką opinię, organ powinien wezwać biegłych lekarzy do jej uzupełnienia w kierunku przez siebie wskazanym, bądź z urzędu zasięgnąć opinii innej placówki naukowej służby zdrowia z zakreśleniem jej okoliczności, jakie winny być w opinii ustalone.
Z uwagi na powyższe zalecenia Sądu, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. przeprowadził w dniu 27 lipca 2006 r. dodatkowy wywiad środowiskowy z E. S. przy udziale przedstawiciela A S.A. w upadłości i w dniu 31 lipca 2006 r. pismem nr [...], wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, prosząc o dodatkowe wyjaśnienia w sprawie.
W odpowiedzi Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego stwierdził, iż w dniu 7 kwietnia 1997 r. stwierdzono u badanej niedosłuch obustronny o wielkości UP-11dB oraz UL-25 dB. Po powyższym badaniu pacjentka pracowała jeszcze niepełne 3 miesiące w narażeniu na hałas, a zatem nie jest możliwie, aby w tak krótkim czasie doszło do znacznego pogorszenia słuchu na jedno ucho w związku z narażeniem na działanie hałasu. Nagłe pogorszenie się słuchu w okresie od 24 lutego 1997 r. do 11 czerwca 2002 r. i narastający asymetryczny niedosłuch w 80 % spowodowany jest zaburzeniami naczyniowymi w obrębie narządu słuchu. Instytut dodał, iż nie można obecnie określić, jakie konkretnie przyczyny w przypadku E. S. spowodowały progresję niedosłuchu, niewątpliwie jednak znajomość patofizjologii pohałasowego uszkodzenia narządu słuchu pozwala na jednoznaczne wykluczenie urazu akustycznego jako czynnika etiologicznego, ponieważ hałas może działać uszkadzająco na narząd słuchu tylko w trakcie trwania narażenia na jego działanie. Po ustaniu narażenia na hałas, dalsze pogarszanie się słuchu nie ma związku z pracą. Zdaniem Instytutu, aby ubytek mógł być uznany za chorobę zawodową, poza potwierdzonym wieloletnim narażeniem na hałas, musi spełniać pod względem klinicznym cechy przewlekłego urazu akustycznego.
Analizując powyższe wyjaśnienia, a także opierając się na orzeczeniu lekarskim z dnia 7 kwietnia 1997 r., nr [...], wydanym przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. i badaniu konsultacyjnym z 11 czerwca 2002 r. wydanym przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K., Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. odmówił skarżącej stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu wymienionej w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z dnia 6 grudnia 1983 r. Nr 65, poz. 294 z późn.zm.).
Od powyższej decyzji E. S. wniosła odwołanie, domagając się jej zmiany i uznania, iż stwierdzony u niej niedosłuch jest chorobą zawodową. W uzasadnieniu podniosła, iż organ I instancji nie wziął pod uwagę wyroku i uzasadnienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 17 maja 2005 r. Uzupełnił postępowanie dowodowe poprzez zwrócenie się do Instytutu Medycyny Pracy w S. o wydanie opinii uzupełniającej, która to opinia sprowadza się do polemiki z treścią wyroku Sądu i podejmuje jedynie temat progresji niedosłuchu w okresie po ustaniu pracy zawodowej. Nie dotyczy ona, zdaniem odwołującej się, meritum sprawy, tym bardziej, że stwierdzony w 1997 r. przez ten instytut niedosłuch OP-11dB i UL-26 dB uwzględnia odliczenia poprawki ze względu na wiek, a jak wynika z badania Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego Poradnii Chorób Zawodowych w O. z 1996 r. - rzeczywisty ubytek słuchu w tym okresie to UP-37 dB i UL-55 dB.
Po rozpatrzeniu powyższego odwołania Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. Nr 98, poz. 1071 z 2000r. ze zm.), utrzymał powyższą decyzję w mocy, w uzasadnieniu podnosząc, iż ze zgromadzonych dowodów wynika jednoznacznie, że ubytek słuchu E. S. nie został spowodowany działaniem czynnika szkodliwego występującego w środowisku pracy. Ustalenie, jakie pozazawodowe przyczyny spowodowały schorzenie, wykracza poza ramy orzecznictwa w sprawach chorób zawodowych, którego celem jest potwierdzenie lub wykluczenie związku rozpoznanego schorzenia z wykonywaną pracą, a nie generalnie ustalanie przyczyn choroby, które w wielu wypadkach są nieznane. Wg Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. przyczyną schorzenia E. S. są najprawdopodobniej zaburzenia naczyniowe w obrębie narządu słuchu. W związku z powyższym brak jest podstaw do uznania, że ponad 30 letnia praca w narażeniu na hałas, była przyczyną uszkodzenia narządu słuchu skarżącej, a tym samym zasadnie organ I instancji odmówił stwierdzenia u niej choroby zawodowej narządu słuchu.
W skardze do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Opolu E. S. wniosła o uchylenie powyższej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...] i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy tj. § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (tj. Dz. U. nr 65, poz. 294 ze zm.) poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że stwierdzony u niej niedosłuch nie jest chorobą zawodową.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji podtrzymał argumentację z uzasadnienia zaskarżonej decyzji i wniósł o jej oddalenie.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami, a organami administracji rządowej (§ 1). Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. nr 153, poz. 1270, zwanej dalej w skrócie P.p.s.a.).
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.). Legalność decyzji bada się zarówno pod względem formalnym, jak też i materialono-prawnym.
Tak przeprowadzona kontrola zaskarżonej decyzji Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...], Nr [...], którą na podstawie art. 138 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000r., nr 98, poz. 1071 ze zm.), utrzymano w całości decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...], Nr [...], stwierdzającą brak podstaw do ustalenia u E. S. choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, wykazała, iż nie odpowiada ona wymogom prawa.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowią przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 1983r. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.), zwanego dalej rozporządzeniem, które obowiązywało w dacie podjęcia zaskarżonej decyzji. Z zasady bowiem, iż Sąd Administracyjny ocenia, czy zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, wynika konsekwencja co do tego, iż sąd ten rozważa wyłącznie prawo obowiązujące w dniu wydania decyzji, jak i stan prawny istniejący na dzień wydania decyzji (tak NSA w wyroku z dnia 14 stycznia 1999 r., sygn. III SA 4731/97 - LEX nr 37180).
Stosownie do treści § 1 ust. 1 rozporządzenia chorobą zawodową jest choroba określona w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy.
Bezspornym w przedmiotowej sprawie jest fakt, iż skarżąca w okresie od 17 lipca 1964r. do 31 sierpnia 1997r. pracowała w A w Z. na stanowisku operatora suwnicy manipulacyjno - transportowej w narażeniu na ponadnormatywny hałas, oraz stwierdzono u niej niedosłuch obustronny typu odbiorczego. Przeprowadzone w styczniu i lutym 1997r. badanie przez Instytut Medycyny Pracy w S. wykazało, że występujące u niej średnie ubytki słuchu, po odliczeniu poprawki na wiek, wynoszą UP-11 dB i UL - 25 dB. Po tym okresie, jak wynika z opinii Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. i Instytutu Medycyny Pracy w S., u E. S. wystąpiła znaczna progresja niedosłuchu. W badaniu z 2002r. stwierdzono, iż ubytek słuchu wynosi UP-39dB i UL-66 dB, natomiast badanie wykonane metodą audiometrii tonalnej i obiektywnej audiometrii impedancyjnej przeprowadzone w 2003r. wykazało istnienie u skarżącej ubytku dla ucha prawego 16 dB i ucha lewego 50dB. Ponieważ rozpoznane u skarżącej schorzenie narządu słuchu jest wymienione w wyżej powołanym wykazie chorób zawodowych pod poz. 15, jako uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu, obowiązkiem organów administracyjnych było ustalenie, czy schorzenie to zostało spowodowane czynnikiem hałasu występującym w środowisku pracy.
Należy tu zauważyć, iż przedmiotowa sprawa była już rozpoznawana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, który wyrokiem z dnia 17 maja 2005 r. (sygn. akt II SA/Wr 2833/03), uchylił decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia 13 listopada 2003 r., utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Nadzoru Sanitarnego w S. z dnia 24 września 2003 r., z powodu naruszenia przez organy administracyjne prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania w zakresie obowiązku należytego wyjaśnienia sprawy. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia Sąd zakwestionował rozstrzygnięcia organów opierające się o rozpoznanie u skarżącej niewystarczającego poziomu i asymetrie niedosłuchu, stwierdzenie pogorszenia stanu słuchu po ustaniu pracy w narażeniu na hałas oraz tezę co do pozazawodowych przyczyn jego uszkodzenia. Wskazał, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie był wystarczający do uznania, iż E. S. nie cierpi na chorobę zawodową uszkodzenia słuchu wywołaną działaniem hałasu, zobowiązując tym samym organy administracyjne do uzupełnienia materiału dowodowego.
Jak wynika z ustalonego przez Sąd stanu faktycznego sprawy, wprawdzie Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. wykonał zalecenia Sądu i przeprowadził w dniu 27 lipca 2006r. dodatkowy wywiad środowiskowy z E. S., a następnie poprosił Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. o dodatkowe wyjaśnienia w sprawie, niemniej wydana przez niego decyzja oraz utrzymująca ją w mocy decyzja organu II instancji okazały się wadliwe. Organy te bowiem, poprzez odmowę uznania schorzenia E. S. za chorobę zawodową, naruszyły przepis § 1 rozporządzenia w sprawach chorób zawodowych.
Należy tu podnieść, iż jak słusznie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 maja 2005 r., w przypadku pozytywnego ustalenia, że stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 1999r., nr III RN 110/98). W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 1982r., nr II SA 372/82 (ONSA z 1982r., nr 1, poz. 33), zawarto pogląd, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy ustalenie, że choroba ta mieści się w wykazie chorób zawodowych i została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Oznacza to, iż wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Nie wyłącza to natomiast możliwości wykazania, że mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę, jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia, jednakże nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika, zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie na daną chorobę zawodową. W wyroku NSA z dnia 4 lipca 2001r., nr I SA 2244/00 ( System Informacji Prawnej LEX nr 53801) przyjęto wprost, że "Wykonywanie pracy przez 18 lat w warunkach ponadnormatywnego hałasu, stanowi dostateczną przesłankę do uznania związku przyczynowego pomiędzy utratą słuchu, a tymi warunkami (pracą)".
Skoro zatem organy administracyjne odmówiły stwierdzenia występowania u skarżącej choroby zawodowej, winny były wykazać, iż uszkodzenie narządu słuchu nie jest związane z warunkami wykonywanej przez skarżącą pracy przy obsłudze suwnicy manipulacyjno - transportowej w A. Wbrew jednak powyższemu obowiązkowi organy nie ustaliły przyczyn powstałego u skarżącej niedosłuchu, i pomimo dostrzeżenia faktu, iż warunki pracy skarżącej stwarzały ryzyko uszkodzenia słuchu, nie wypowiedziały się co do ewentualnego wpływu działania hałasu przy wykonywaniu pracy na powstałe u skarżącej schorzenie. Zarówno Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S., jak i Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. uzasadniając swoje stanowisko w sprawie braku występowania u E. S. choroby zawodowej powołały się na treść opinii uzupełniającej Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, z której wynika, iż nagłe pogorszenie się słuchu w okresie od 24 lutego 1997 r. do 11 czerwca 2002 r. i narastający asymetryczny niedosłuch w 80 % spowodowany jest zaburzeniami naczyniowymi w obrębie narządu słuchu. Instytut ten nie wyeliminował zatem w 100% zawodowej etiologii schorzenia, ponieważ jak sam podniósł, nie był w stanie określić, jakie konkretnie przyczyny spowodowały u E. S. progresję niedosłuchu. Niemożliwość ustalenia tych przyczyn wskazywał zresztą sam Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O., który w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podniósł, iż "ustalenie, jakie pozazawodowe przyczyny spowodowały schorzenie wykracza poza ramy orzecznictwa w sprawach chorób zawodowych. (...) Wg Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. przyczyną schorzenia E. S. są najprawdopodobniej zaburzenia naczyniowe w obrębie narządu słuchu". Dodał, iż przyczyny takie są w wielu wypadkach nieznane.
Opinie lekarskie wydane w poprzednio prowadzonym postępowania, tj. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., również nie wyjaśniają pozazawodowej przyczyny powstania u skarżącej schorzenia.
Przywołać w tym miejscu trzeba pogląd, wyrażany w doktrynie i aprobowany w orzecznictwie, że brak orzeczenia lekarskiego, które jednoznacznie wyklucza związek schorzenia z pracą, oznacza w każdym przypadku konieczność uznania choroby za chorobę zawodową, gdyż wszelkie wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie na dana chorobę (por. T. Bińczycka - Majewska, op. cit., s. 59 oraz wyroki Naczelnego Sąd Administracyjnego z 7 kwietnia 1982 r., sygn. akt II SA 371/82, ONSA 1982, nr 1, poz. 33 oraz z 16 listopada 1999r., sygn. akt II SA/Kr 72/99, opubl. Prawo Pracy 2000 r., nr 6, s. 39).
W tej sytuacji, skoro stwierdzono u skarżącej ubytek słuchu i ponadnormatywne natężenie hałasu na stanowisku pracy, którą wykonywała, to ten ubytek słuchu, zgodnie z wolą ustawodawcy wyrażoną w pkt 15 wykazu chorób zawodowych, należało zakwalifikować jako chorobę zawodową. Skarżąca bowiem wykonywała przez 33 lata pracę w warunkach ponadnormatywnego hałasu, co stanowi dostateczną podstawę do uznania związku przyczynowego pomiędzy utratą przez nią słuchu, a tymi warunkami (pracą).
W związku z naruszeniem przez organy administracyjne prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj. § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że stwierdzony u skarżącej niedosłuch nie jest chorobą zawodową, Sąd w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1a P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z przedstawionych rozważań Sądu. Organ odwoławczy nie może ograniczyć się tylko do kontroli decyzji organu I instancji, ale jest zobowiązany ponownie rozstrzygnąć sprawę, a więc rozpatrzyć wszystkie żądania strony i ustosunkować się do nich w uzasadnieniu swojej decyzji.
Rozstrzygnięcie w punkcie 2 wyroku oparto o treść art. 152 powołanej wcześniej ustawy P.p.s.a.

References: art. 1
 art. 145
 art. 138
 art. 1
 art. 138
 art. 145
 art. 152