Source: https://www.spadek.info/darowizna_nie_pozbawia_prawa_do_zachowku,718,p.html
Timestamp: 2019-07-21 13:57:10+00:00

Document:
Darowizna nie pozbawia prawa do zachowku
Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2016-02-09
W 2000 r. moi dziadkowie aktem notarialnym przekazali mi w darowiźnie swoje mieszkanie. Dziadkowie mają trójkę żyjących dzieci. W 2004 r. zmarł dziadek, a w 2014 r. zmarła babcia. Czy będę musiała zapłacić dzieciom dziadków zachowek od darowanego mieszkania?
Z Pani relacji wynika, że w 2000 roku Pani dziadkowie aktem notarialnym przekazali Pani w darowiźnie swoje mieszkanie.
Dalej nie tłumaczy Pani jednak, czy przekazując Pani mieszkanie, Pani dziadkowie mieli jeszcze inny znaczący majątek, dlatego przyjmuję, że mieszkanie darowane Pani wyczerpywało praktycznie cały ich majątek.
Dziadkowie mają trójkę dzieci, z których wszyscy żyją.
Pani dziadek zmarł w 2004 r., zaś w 2014 r. zmarła Pani babcia.
Wobec powyższego pyta Pani, czy będzie musiała Pani zapłacić dzieciom dziadków zachowek od darowanego mieszkania.
Zakładając, że Pani dziadków łączył ustrój wspólności majątkowej małżeńskiej sprawa wygląda następująco.
Zatem najpierw zmarł Pani dziadek, nie pozostawiając po sobie testamentu, wobec czego w grę wchodziłoby dziedziczenie ustawowe. Zgodnie z art. 931 Kodeksu cywilnego w pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek, a dziedziczą oni w częściach równych. Wobec tego spadek po Pani dziadku nabyły z mocy prawa jego dzieci i Pani babcia po 1/4. Przy czym pragnę dodać, że dziedziczeniu podlegał cały majątek osobisty Pani dziadka oraz udział w wysokości 1/2 w majątku wspólnym Pani dziadka i babci (zakładam, że mieszkanie było majątkiem wspólnym).
Z kolei w roku 2014 zmarła Pani babcia, również nie pozostawiając testamentu, w związku z czym również w grę wchodziłyby reguły dziedziczenia ustawowego, wedle których majątek po Pani babci dziedziczą jej dzieci, czyli po 1/3.
Zachowek oblicza się po każdym ze spadkobierców osobno.
Zgodnie z art. 991 Kodeksu cywilnego – „zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek)”.
Jak już wspomniałem, z Pani wyjaśnień nie wynika, czy mieszkanie, które było przedmiotem darowizny wyczerpywało lub prawie wyczerpywało cały spadek, czy tylko stanowiło pewną część całości.
Gdy darowizna wyczerpywała lub prawie wyczerpywała spadek to można żądać zachowku od obdarowanego w całości, zaś jeżeli spadkobierca nie otrzymał po spadkodawcy kwoty, która nie jest równa kwocie zachowku – to przysługuje mu roszczenie o jego uzupełnienie.
Zgodnie z art. 993 Kodeksu cywilnego – „przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów zwykłych i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę”.
Jednak stosownie do art. 994 Kodeksu cywilnego:
„§ 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.”
Jak stwierdził Sąd Apelacyjny prawidłowa wykładnia art. 994 § 1 powinna być taka, że niemożność doliczania do spadku po upływie dziesięciu lat, licząc wstecz od śmierci spadkodawcy, dotyczy tylko darowizn, które dokonane były na rzecz osób obcych, niebędących ani spadkobiercami, ani uprawnionymi do zachowku (wyrok SA w Białymstoku z 12 listopada 1996 r., I ACr 308/96, LexisNexis nr 327215, OSA 1997, nr 11-12, poz. 68, s. 44).
Wprawdzie od darowizny upłynął już okres 10 lat, jednak Pani jako wnuczka jest potencjalnym spadkobiercą, więc stoję na stanowisku, że upływ 10 lat nie dotyczy Pani sytuacji.
Darowizna mieszkania dla Pani, czyli wnuczki przez Pani dziadków będzie zaliczana do spadku, od której będzie obliczany zachowek. Można także spotkać i inne stanowiska, że Pani jest jedynie potencjalnym spadkobiercą, gdyż przed Panią dziedziczy Pani rodzic, jednak moim zdaniem orzecznictwo idzie w kierunku mojego stanowiska.
Podstawą do domagania się zachowku od obdarowanego, gdy wartość darowizny wyczerpuje prawy cały spadek jest art. 1000 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym, jeżeli uprawniony nie może otrzymać należnego mu zachowku od spadkobiercy lub osoby, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny.
Należy jednak przyjąć, że zachowek po Pani dziadku uległ już przedawnieniu. Zgodnie bowiem z art. 1007 Kodeksu cywilnego:
Spadek po Pani dziadku otworzył się w 2004 r., a więc upłynął już termin 5-letni na domaganie się zachowku od Pani (zważywszy, że do 2009 r. termin ten wynosił jedynie 3 lata).
Pozostaje więc zachowek po Pani babci obliczany według zasad podanych przeze mnie powyżej. Jednak nie w Pani interesie jest przypominać uprawnionym o zachowku. Powinni oni wezwać Panią do zapłaty zachowku pod rygorem skierowania sprawy o zachowek do sądu.

References: art. 931
 art. 991
 art. 993
 art. 994
 art. 994
 art. 1000
 art. 1007