Source: https://www.eporady24.pl/apartamenty-turystyczne-a-stoart,pytania,17,57,18975.html
Timestamp: 2017-10-17 18:43:45+00:00

Document:
Autor: Monika Wycykał • Opublikowane: 17.04.2017
Prowadzimy apartamenty turystyczne, w których mamy telewizory. Od jakiegoś czasu uporczywie atakuje nas Stoart. Twierdzi, że musimy z nimi podpisać umowę i płacić za „publiczne odtwarzanie wykonań artystycznych”, bo takie są nadawane w telewizji. Czy faktycznie musimy zawrzeć taką umowę? Czy takie stowarzyszenie może dokonywać kontroli obiektu? Jeśli tak, to na jakich zasadach? Poprosiliśmy Stoart o wykaz, kiedy i na jakich kanałach można słuchać (oglądać) te wykonania, ale nie udostępniają takiej informacji. Czy mamy prawo tego od nich żądać? Ponadto Stoart twierdzi, że reprezentuje również niezrzeszonych u nich artystów, to już brzmi jak naciągactwo? Co mówią na ten temat przepisy?
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (t.j. Dz. U. 2006 r. Nr 90, poz. 631, z późn. zm. – dalej „Pr. aut.”) chroni tak zwane „utwory”, których definicję można znaleźć w art. 1 ust. 1-2 Pr. aut.:
Ponadto w ustawie przewidziano ochronę „praw pokrewnych”, czyli praw również wiążących się z twórczością, ale w nieco innym wymiarze. Chodzi tutaj np. o osoby, które wykonują cudze utwory i w związku z powyższym również wnoszą twórczy wkład.
2. Artystycznymi wykonaniami, w rozumieniu ust. 1, są w szczególności: działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania”.
Oznacza to, że za przedmiot ochrony możemy uznać bardzo wiele przejawów ludzkiej kreatywności, o ile zostaną spełnione przesłanki wskazane w art. 1 ust. 1 Pr. aut. lub w przepisach normujących prawa pokrewne. Co bardzo ważne, autor utworu – np. muzyki, audycji – podobnie jak artysta wykonawca, nie musi nigdzie zgłaszać faktu jego stworzenia ani nigdzie go rejestrować, ponieważ w Europie ochrona prawnoautorska i z tytułu praw pokrewnych rodzi się automatycznie, nawet wbrew woli i zamierzeniom twórcy lub artysty wykonawcy (inaczej jest w Stanach Zjednoczonych, gdzie funkcjonuje system copyright). Jest to wprost zapisane w art. 1 ust. 4 Pr. aut.: „Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności”.
Co należy rozumieć pod pojęciem ochrony prawnoautorskiej i ochrony z tytułu praw pokrewnych?
Przepisy ustawy w ramach praw autorskich przyznają każdemu twórcy 2 zestawy uprawnień przysługujących w stosunku do każdego utworu:
Nieco inaczej wygląda sprawa w przypadku praw pokrewnych, ponieważ tutaj ustawa dla każdego rodzaju praw pokrewnych przewiduje określony zakres uprawnień. W przypadku artystycznych wykonań prezentuje się on następująco:
„Art. 86. 1. Artyście wykonawcy przysługuje, w granicach określonych przepisami ustawy, wyłączne prawo do:
3. W przypadku nadawania, reemitowania lub odtwarzania artystycznego wykonania za pomocą wprowadzonego do obrotu egzemplarza, artyście wykonawcy przysługuje prawo do stosownego wynagrodzenia”.
Każdy autor i artysta wykonawca posiada zatem dużą liczbę praw w zakresie decydowania, co dzieje się z jego utworem lub wykonaniem i czy chce czerpać profity materialne związane z tym, że taki utwór lub wykonanie stworzył (co jest dość naturalne, zważywszy, że włożył wysiłek w jego powstanie). Tym samym wszystkie osoby trzecie są zobowiązane do szanowania jego praw i korzystania z utworu lub wykonania tak, jak autor lub artysta wykonawca sobie tego życzy, a w razie potrzeby – do zapłaty odpowiedniego wynagrodzenia na jego rzecz.
Bardzo często uprawnionych autorów oraz podmioty korzystające z praw pokrewnych reprezentują organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi – największą z nich jest ZAiKS, który zawiera umowy w imieniu autorów i dba o ich interesy, jednak nie jest to jedyna organizacja: należy do nich również Stoart. Związek Artystów Wykonawców, SAWP (reprezentuje artystów wykonawców, którzy nie należą do Stoart), ZPAV (reprezentuje producentów). Uwaga! Każda z tych organizacji może żądać odrębnych opłat dla swoich członków, ponieważ reprezentują zupełnie odmienne grupy uprawnionych. Jeżeli np. w radiu jest odtwarzana piosenka, to osoba A może być autorem słów, osoba B – autorem muzyki, zaś osoba C, która śpiewa – artystą wykonawcą. Osobę A i B może reprezentować ZAiKS, natomiast osobę C – Stoart. Dlatego podpisanie umowy z jedną organizacją nie powoduje wygaśnięcia obowiązku zawarcia ich z pozostałymi organizacjami.
Należy wskazać, że każdej organizacji zbiorowego zarządzania przysługuje ustawowe domniemanie umocowania do reprezentowania interesów osób uprawnionych z tytułu praw autorskich i praw pokrewnych, które są członkami organizacji: „Domniemywa się, że organizacja zbiorowego zarządzania jest uprawniona do zarządzania i ochrony w odniesieniu do pól eksploatacji objętych zbiorowym zarządzaniem oraz że ma legitymację procesową w tym zakresie. Na domniemanie to nie można się powołać, gdy do tego samego utworu lub artystycznego wykonania rości sobie tytuł więcej niż jedna organizacja zbiorowego zarządzania” (art. 105 ust. 1 Pr. aut.). Domniemania mają to do siebie, że nie trzeba udowadniać stanu nimi objętych, lecz na odwrót – trzeba wykazywać, że domniemanie jest nieprawdziwe i że dana organizacja nie posiada uprawnienia do reprezentowania autora lub artysty wykonawcy. „Domniemanie przewidziane w art. 105 ust. 1 u.p.a.p.p. jest usuwalne. Nie można się na nie powołać, gdy do tego samego utworu lub artystycznego wykonania rości sobie tytuł więcej niż jedna organizacja zbiorowego zarządzania. Do uchylenia omawianego domniemania nie wystarczy jednak samo wskazanie, że istnieje inna organizacja działająca w tym samym zakresie. Kwestionujący legitymację danej organizacji w odniesieniu do konkretnych praw musi ponadto wykazać, że inna organizacja działająca w tym samym zakresie powołuje się wobec niego na swój tytuł do tych samych praw. Gdyby bowiem do obalenia domniemania wystarczyło samo wskazanie działającej w tym samym zakresie innej organizacji, to w sytuacji, w której Ministerstwo Kultury i Sztuki zezwala na działanie wielu organizacji o pokrywającym się zakresie zarządzania, domniemanie to mogłoby utracić praktyczne znaczenie” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 lutego 2014 r., sygn. VI ACa 1780/13).
Jeżeli Stoart twierdzi, że może reprezentować osoby, które nie są jej członkami, to potencjalnie może mieć rację, ponieważ z brzmienia art. 107 Pr. aut. wynika, że organizacją właściwą w rozumieniu ustawy jest organizacja, do której należy twórca lub uprawniony z tytułu prawa pokrewnego, a gdy twórca lub uprawniony z tytułu prawa pokrewnego nie należy do żadnej organizacji albo nie ujawnił swojego autorstwa – organizacja wskazana przez Komisję Prawa Autorskiego. Jeżeli zatem Stoart został wyznaczony przez Komisję Prawa Autorskiego, to sprawuje zarząd również w odniesieniu do praw artystów wykonawców, którzy nie są członkami organizacji. Sprawa ta budzi jednak znaczne kontrowersje zarówno w orzecznictwie, jak i w nauce prawa, a zatem jednoznaczne rozstrzygnięcie tego problemu może być trudne:
„Naczelny Sąd Administracyjny (zob. wyrok NSA z dnia 23 listopada 1999 r., I SA 2064/98, LEX nr 173423) odmówił uznania STOART za organizację generalnie właściwą w odniesieniu do podmiotów niereprezentowanych przez żadną OZZ, przyjmując, że wskazanie to może mieć wyłącznie indywidualny charakter. Tym samym żadna z organizacji nie może skutecznie dochodzić roszczeń dotyczących aktów korzystania z artystycznych wykonań podmiotów, które nie powierzyły zarządu. Stanowiska NSA nie można jednak w żadnej mierze podzielić. Istotą zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi, w tym również instytucji prawnych, które ten zarząd konstytuują, jest kolektywna forma ich wykonywania, która odrywa się od pojedynczego utworu czy przedmiotu praw pokrewnych. Na okoliczność tę zwraca uwagę M. Czajkowska-Dąbrowska, która jednocześnie zauważa, że: „Wyznaczenie organizacji w rozumieniu przepisów, które się takim pojęciem posługują (a więc na przykład art. 70 ust. 2 [obecnie 211 ust. 1 – przyp. aut.]), powinno dotyczyć całego «nieobsadzonego» w trybie normalnym, tj. przez powierzenie go przez samych uprawnionych – repertuaru podlegającego działaniu przepisu narzucającego zarząd zbiorowy, a nie jedynie praw pojedynczego twórcy lub wykonawcy" (M. Czajkowska-Dąbrowska [w:] Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, red. J. Barta, R. Markiewicz, Warszawa 2011, s. 650)” (M. Bukowski, Komentarz do art. 107 ustawy o prawie autorskim, w: Prawa autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, red. D. Flisak, LEX 2015).
Przepisy Prawa autorskiego dopuszczają jednak pewne ograniczenie autorskiego monopolu – w stosunku do utworów i artystycznych wykonań. Instytucja ta zwie się „dozwolonym użytkiem” i jest regulowana przepisami prawa autorskiego. Wyróżniamy dozwolony użytek osobisty (prywatny) oraz dozwolony użytek publiczny. Kiedy zatem chcemy korzystać z utworu bez zgody twórcy, a jeszcze lepiej bez zapłaty wynagrodzenia z tego tytułu, musimy sprawdzić, czy nasze plany na pewno mieszczą się w zakresie dozwolonego użytku i nie naruszają praw autora, co może uchronić przed skutkami wkroczenia w sferę tych praw.
Jak Pan widzi, zakres podmiotowy przywołanego przepisu jest bardzo wąski: bez zgody twórcy i zapłaty wynagrodzenia może korzystać z utworu tylko osoba zainteresowana plus ewentualnie członkowie rodziny, przyjaciele albo inne osoby pozostające w stosunku towarzyskim. Ponadto takie korzystanie musi być nieodpłatne, czyli nie można na nim zarabiać. Skoro prowadzą Państwo działalność gospodarczą związaną z udostępnianiem apartamentów turystycznych, to można przyjąć, że będzie to korzystanie obejmujące bliżej nieznaną liczbę osób, wprawdzie znanych z imienia i nazwiska, ale jednak obcych: „Niewątpliwie mamy w sprawie z publicznym odtwarzaniem lub reemisją, w ramach gospodarczej działalności hotelarskiej obliczonej na uzyskiwanie korzyści w postaci zysku. Zmienny i otwarty krąg klientów hoteli, jako cecha istotna tego typu działalności, decydująca o publicznym charakterze, nie może zostać skutecznie podważona przez cechę identyfikacji gości. Ta ostatnia cecha w realiach współczesnych jest technicznie i administracyjnie bezproblemowa, ale dla oceny »publicznego charakteru« irrelewantna. Identyfikacja lub jej brak nie jest bowiem wyróżniającą cechą »publicznego charakteru« odtwarzania lub reemisji” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 września 2009 r., sygn. I ACa 534/09).
W ramach dozwolonego użytku publicznego można jedynie rozważać zastosowanie przepisu art. 24 ust. 2 Pr. aut.: „Posiadacze urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego mogą za ich pomocą odbierać nadawane utwory, choćby urządzenia te były umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych”. Oznacza to, że jest dopuszczalne — bez zapłaty wynagrodzenia autorom — odbieranie programów radiowych lub telewizyjnych, o ile urządzenia te nie służą zarabianiu w jakiejkolwiek formie. Sądy w tym zakresie są nieprzejednane i traktują te przesłanki bardzo wąsko: osiąganie korzyści nie musi być bezpośrednim wynikiem korzystania z odbiornika radiowego lub telewizyjnego, lecz może stanowić tylko efekt uboczny: „Uregulowanie art. 24 ust. 2 u.p.a.p.p. wprowadza ograniczenie prawa twórcy do wynagrodzenia, zezwalając posiadaczom urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego do odbierania za ich pomocą nadawanych utworów, choćby urządzenia te były umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych. Wyjątek od tego ograniczenia wskazuje, że rozpowszechnianie utworów w sposób określony w powołanym przepisie nie może łączyć się z korzyścią majątkową. Ogólne sformułowanie »jeżeli nie łączy się z tym« (odbieraniem nadawanych utworów przez posiadaczy urządzeń, nawet gdy są one umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym) przemawia za przyjęciem, że chodzi nie tylko o działalność zarobkową opartą na korzystaniu z programów radiowych i telewizyjnych, ale także gdy nie stanowi ono głównego elementu takiej działalności” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13 kwietnia 2012 r., sygn. I ACa 129/12). „Ze względu na to, iż warunkiem skorzystania z wyjątku od wyłącznych praw autorskich jest brak jakichkolwiek korzyści majątkowych związanych z odbiorem programów – udostępnienie przez hotel zagranicznych programów telewizyjnych nie mieści się w ramach licencji ustawowej określonej w art. 24 ust. 2 ustawy z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych” (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2008 r., sygn. III SA/Wa 301/08); „Umieszczenie w hotelach telewizorów celem umożliwienia oglądania programów telewizyjnych nie jest działaniem w ramach licencji ustawowej określonym w art. 24 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, gdyż warunkiem skorzystania z tej licencji jest brak korzyści majątkowych w związku z odbiorem programów” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 października 2004 r., sygn. VI ACa 62/04).
Jeżeli zatem posiadają Państwo odbiorniki telewizyjne, to Stoart jest uprawniony, aby żądać zawarcia stosownej umowy i zapłaty wynagrodzenia za odtwarzanie utworów w telewizji. Mogą Państwo oczywiście nie zgodzić się ze stanowiskiem organizacji, jednakże w tym momencie obciąża Państwa dowód, że korzystanie z odbiorników nie przynosi Państwu żadnych korzyści majątkowych: „W przypadku, gdy w sklepie jest włączone radio, właściciel ma obowiązek płacić za nadawanie utworów, o ile nie udowodni, że nie przysparza mu to korzyści majątkowych” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2005 r., sygn. I CK 164/05); „Stowarzyszenie twórców może domagać się pieniędzy za odtwarzanie stacji radiowych, np. w sklepie. I to odtwarzający musi udowodnić, że nie łączy się to z osiąganiem przychodów majątkowych” (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 1 stycznia 2003 r., sygn. I ACa 910/03).
Należy również podkreślić, że każda organizacja zbiorowego zarządzania może domagać się od przedsiębiorcy udzielenia wszelkich potrzebnych informacji potrzebnych do oszacowania opłaty za korzystanie z utworów — uprawnienie to jest zawarte w art. 105 ust. 2 Pr. aut.: „W zakresie swojej działalności organizacja zbiorowego zarządzania może się domagać udzielenia informacji oraz udostępnienia dokumentów niezbędnych do określenia wysokości dochodzonych przez nią wynagrodzeń i opłat”.
Znaczenie tego przepisu objaśnił Sąd Najwyższy w jednym ze swoich orzeczeń: „Nie ma podstaw do pozostawienia poza zakresem art. 105 ust. 2 u.p.a.p.p. informacji dotyczących faktu korzystania z określonych utworów. Szeroko rozumiana ochrona praw twórców, która była przyczyną wprowadzenia tego uregulowania stałaby się iluzoryczna, gdyby organizacja była pozbawiona możliwości pozyskania wiedzy, co do rzeczywistego zakresu korzystania przez zobowiązanego z chronionych przez nią utworów, w tym również wskazania na nich. Niezbędne do określenia wysokości wynagrodzeń są informacje i dokumenty, wskazujące czy i w jakim okresie pozwany korzystał z utworów bez zezwolenia uprawnionego, a zatem dotyczą prawa do takiego wynagrodzenia, jak i jego rozmiaru. Opisany charakter roszczenia informacyjnego, jako wynikającego z materialnoprawnej konstrukcji stosunku zobowiązaniowego wskazuje na to, że organizacja zbiorowego zarządzania powinna wykazać istnienie zobowiązania po stronie pozywanego w postaci naruszenia praw objętych jej ochroną i zarządzaniem, wynikającym z udzielonego zezwolenia” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 r., sygn. III CSK 30/11).
Co się tyczy możliwości przeprowadzania fizycznej kontroli, to tutaj sprawa nie jest jednoznaczna — organizacja zbiorowego zarządzania nie jest organem państwowym, lecz podmiotem prywatnym, który prowadzi własną działalność gospodarczą i w związku z tym nie posiada takich uprawnień, jak np. policja, inspekcja pracy, inspekcja sanitarna etc. Z drugiej strony natomiast każdemu autorowi oraz artyście wykonawcy (tych reprezentuje Stoart) przysługuje prawo kontrolowania legalności korzystania z utworów i wykonań, więc jeżeli organizacja legitymowałaby się upoważnieniami ze strony swoich członków do przeprowadzania kontroli w ich imieniu, to wówczas posiada argument, by sprawdzić, czy korzystanie odbywa się legalnie. Z całą pewnością taką kontrolę można przeprowadzić w obecności Policji, gdyż w razie zgłoszenia podejrzenia popełnienia przestępstwa, np. z art. 116 Pr. aut., Policja ma obowiązek podjąć czynności sprawdzające i sprawdzić, czy nie dochodzi do przestępstwa.
W sytuacji, gdy nie uda się Państwu wykazać, że mogą Państwo za darmo udostępniać odbiorniki w wynajmowanych pokojach zgodnie z art. 24 ust. 2 Pr. aut. i nie zawrą Państwo umowy ze Stoart w sprawie odtwarzania utworów w telewizji, to wówczas mogą Państwo ponieść odpowiedzialność z tytułu wkroczenia w sferę autorskich praw majątkowych (zarówno w odniesieniu do utworów, jak i artystycznych wykonań). Konsekwencje ich naruszania są wskazane w art. 79 Pr. aut.:
Może to dotyczyć również okresu przed zawarciem umowy ze Stoart — niestety, nie mogą Państwo powoływać się na fakt, że przed otrzymaniem pisma nie wiedzieli Państwo o konieczności płacenia za korzystanie z utworów poprzez odbiorniki telewizyjne. Odpowiedzialność za naruszenie autorskich praw majątkowych jest po prostu drastyczna i możliwość jej poniesienia w ogóle nie zależy od tego, czy ktoś celowo i świadomie łamał prawa autorskie czy też wcale nie wiedział, że robi coś złego. Każdy, kto bez wynagrodzenia korzysta z cudzych utworów, jest zobowiązany do naprawienia szkody autorowi, którego prawa zostały naruszone, nawet jeżeli to naruszenie jest stosunkowo niewielkie.
Na pocieszenie mogę jedynie napisać, że opłaty z tytułu korzystania z odbiorników z reguły są niewielkie, dlatego jeżeli Stoart upomni się o odszkodowanie za okres sprzed zawarcia umowy, to nie powinna to być zatrważająca suma.
Co grozi za sprzedaż na podróbek Allegro? Oferta wycinania logo producentów samochodów a prawo autorskie Wykorzystanie zdjęć z internetu na stronie internetowej Wynajem domków nad morzem a opłaty dla STOART Reprodukcja bajek celuloidowych a prawo autorskie Bezpieczny kontrakt na zaprojektowanie odzieży Sprzedaż książek wraz z audiobookiem Licencja na wykorzystanie wizerunku smerfów w teatrze amatorskim Wyniki badań laboratoryjnych a prawo autorskie Czy potrzebna jest zgoda zespołu muzycznego na publikację zdjęć z koncertu? Apartamenty turystyczne a Stoart Żądanie rekompensaty za użycie zdjęcia Prawa do indywidualnych programów terapeutycznych Produkcja dywaników samochodowych z nazwą marki Ochrona utworów muzycznych i wizerunku członka zespołu Zrzeczenie się autorstwa książki Bezprawne wykorzystanie moich zdjęć przez pewną firmę Zgoda na publikowanie zdjęć z konferencji związkowych Prawa autorskie do tworzonego oprogramowania Zwolnienie autora znaku towarowego

References: art. 1
 art. 1
 art. 1
 art. 105
 art. 107
 art. 70
 art. 107
 art. 24
 art. 24
 art. 24
 art. 24
 art. 105
 art. 105
 art. 116
 art. 24
 art. 79