Source: https://biznes.trojmiasto.pl/Czy-rodzice-moga-pracowac-w-porze-nocnej-n130372.html
Timestamp: 2019-10-16 21:55:46+00:00

Document:
25 grudnia 2018, godz. 10:00 (48 opinii) autor: Mariusz Królczyk
W porze nocnej nie mogą pracować kobiety w ciąży, a także dzieci, które nie ukończyły 16 lat. Rodzice opiekujący się dzieckiem do lat 4 mogą pracować w porze nocnej jedynie jeżeli wyrażą na to zgodę. fot. 123rf / Evgeny Atamanenko
Pogodzenie pracy zawodowej i rodzicielstwa bywa trudne, szczególnie w przypadku pracy zmianowej. Czy są przepisy, które chronią rodziców?
Od pewnego czasu pracuję w piekarni. Na umowie o pracę mam napisane, że praca w tygodniu obejmuje 40 godzin. Niestety pracuję od poniedziałku do soboty. Zdarza się też, że pracuję od poniedziałku do soboty na porannej zmianie, a później od niedzieli do piątku chodzę na nocki. Czy nie należy mi się wolne pomiędzy tymi dniami? W dodatku mam dziecko, które ma dwa latka, słyszałam, że do czwartego roku życia dziecka nie mam obowiązku chodzić na nocne zmiany, niestety mój pracodawca twierdzi, że tak nie jest i stwierdził, że mam wybór "albo nocka albo rodzina". Co mówi na ten temat prawo? W dodatku pracujemy na nocnych zmianach w godzinach 19 do 3. Czy pracodawca nie powinien zapewnić pracownikowi dojazdu do domu?
Praca w porze nocnej to każda praca, która odbywa się w godzinach 21-7, a pracownikowi przysługuje inny dzień wolny za pracę w niedzielę i święto. W porze nocnej nie mogą pracować kobiety w ciąży, a także dzieci, które nie ukończyły 16 lat. Rodzice opiekujący się dzieckiem do lat 4 mogą pracować w porze nocnej jedynie jeżeli wyrażą na to zgodę. Niestety Kodeks pracy nie przewiduje obowiązku finansowania dojazdów do domu przez pracodawcę.
Co do zasady pracownikowi przysługuje w każdym tygodniu prawo do co najmniej 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku, obejmującego co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego. Kwestię pracy w niedzielę Kodeks pracy reguluje w art. 151(11). Zgodnie z jego treścią, w przypadku pracy w niedzielę lub święto pracownikowi przysługuje prawo do innego dnia wolnego od pracy. W przypadku pracy w niedzielę dzień wolny powinien być zapewniony pracownikowi w okresie sześciu dni kalendarzowych poprzedzających lub następujących po takiej niedzieli, a jeżeli nie jest to możliwe - do końca okresu rozliczeniowego. W przypadku pracy w święto dzień wolny powinien być zapewniony pracownikowi w ciągu okresu rozliczeniowego. Jeżeli wykorzystanie takiego dnia wolnego od pracy nie jest możliwe, pracownikowi przysługuje dodatek do wynagrodzenia.
Zgodnie z treścią art. 151(7) § 2 Kodeksu pracy pracującym w nocy jest pracownik, którego rozkład czasu pracy obejmuje w każdej dobie co najmniej 3 godziny pracy w porze nocnej lub którego co najmniej 1/4 czasu pracy w okresie rozliczeniowym przypada na porę nocną. Sama praca w porze nocnej została określona w art. 151(7) § 1 Kodeksu pracy jako praca pomiędzy godziną 21 a godziną 7 rano następnego dnia. Z tego przedziału czasowego każdy pracodawca może indywidualnie wskazać, maksymalnie, 8 godzin, w ciągu których w jego zakładzie pracy będzie trwała pora nocna. Należy również pamiętać, że każda informacja pracodawcy na temat określenia pory nocnej musi zostać umieszczona w układzie zbiorowym pracy, regulaminie pracy lub w obwieszczeniu pracodawcy. Jeżeli pracodawca nie określił pracy w porze nocnej w żaden z powyższych sposobów, przyjmuje się, że obowiązuje ona w godzinach wskazanych przez Kodeks pracy.
Czy masz dobre relacje ze swoim pracodawcą?
tak, nie mam na co narzekać 41%
raczej tak, chociaż czasem zdarzają się zgrzyty 39%
zazwyczaj nie, ale radzę sobie z tym 9%
nie, jest to dla mnie trudna sytuacja 11%
Tym samym, jeżeli zmiana rozpoczyna się o godzinie 19 i trwa do godziny 3 w nocy, oznacza to, że pracownik podczas jednej zmiany będzie pracował zarówno w porze dziennej, jak i nocnej. Pora nocna rozpocznie się prawdopodobnie o godzinie 21 lub zgodnie z odrębnymi ustaleniami pracodawcy. Jeżeli jednak pracodawca ustalił, że pora nocna rozpoczyna się o godzinie 19, powinien dostosować ją do godziny wskazanej przez Kodeks pracy.
W porze nocnej, bezwzględnie, nie mogą pracować kobiety w ciąży oraz młodociani, czyli w rozumieniu Kodeksu pracy osoby, które nie ukończyły jeszcze 16 roku życia. W przypadku rodziców opiekujących się dziećmi do 4 roku życia zakaz ten nie jest już taki stanowczy. Zgodnie z treścią art. 178 § 2 Kodeksu pracy pracownika opiekującego się dzieckiem do ukończenia przez nie 4 roku życia nie wolno bez jego zgody zatrudniać w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej, w systemie przerywanego czasu pracy, jak również delegować poza stałe miejsce pracy. Jest to przywilej pracownika, który nie może stanowić podstawy do jakiejkolwiek formy dyskryminacji. Kodeks pracy w sposób stanowczy wprowadza zakaz, który może być uchylony tylko przez samego pracownika, dlatego powszechnie zostało przyjęte stanowisko, że "pracodawca nie musi określać ram pory nocnej jednakowo dla wszystkich pracowników. Może ona być ukształtowana w sposób zróżnicowany nawet dla poszczególnych pracowników" (Baran Krzysztof W. - red., Kodeks pracy. Komentarz, wyd. IV, WKP 2018).
Zarówno dla pracownika, jak i pracodawcy, kluczowym jest sformułowanie "bez zgody". Oznacza to, że praca pracownika-rodzica w porze nocnej jest możliwa jedynie, jeżeli taki pracownik się na nią zgodzi. W tej sytuacji zostanie prawdopodobnie poproszony przez pracodawcę o wyrażenie pisemnej zgody, ponieważ za naruszenie przepisów o czasie pracy lub przepisów o uprawnieniach pracowników związanych z rodzicielstwem pracodawcy grozi kara grzywny nawet do 30 000 zł (art. 281 Kodeksu pracy).
Warto pamiętać jednak, że uprawnienia związane z rodzicielstwem się nie kumulują, dlatego jeżeli oboje rodzice lub opiekunowie dziecka są zatrudnieni, to tylko jedno z nich może skorzystać z tego uprawnienia (art. 189(1) Kodeksu pracy).
Praca w porze nocnej, a także praca w godzinach nadliczbowych w porze nocnej uprawniają pracownika do otrzymania dodatku do wynagrodzenia (odpowiednio art. 151(8) i art. 151(1) Kodeksu pracy). Niestety, Kodeks pracy nie odnosi się do kwestii pokrycia kosztów dojazdu przez pracownika do domu, w związku z tym zależy to jedynie od dobrej woli pracodawcy.
Podsumowując, praca w porze nocnej może być uciążliwa i niekorzystna zarówno dla zdrowia pracownika, jak i jego życia rodzinnego. Aby zabezpieczyć sytuację pracownika pracującego w porze nocnej, Kodeks pracy przewiduje dla niego dodatkowe środki ochrony. Za pracę w niedzielę lub święto pracownik ma prawo do innego dnia wolnego, a jeżeli jest to niemożliwe - prawo do dodatku do wynagrodzenia. Z kolei rodzic, który opiekuje się dzieckiem do lat 4, nie ma obowiązku pracować w nocy, jeżeli się na to nie zgadza. Jednocześnie przepisy nie zobowiązują pracodawcy do finansowania dojazdów do domu pracownika, może to wynikać z jego dobrej woli.
Praca od 19 do 3....plus że nigdy nie stoisz w korku.
"niestety mój pracodawca twierdzi, że tak nie jest i stwierdził, że mam wybór "albo nocka albo rodzina".
Zmień natychmiast takiego wyzyskiwacza,mam nadzieję że choć płaci min.te 5000zł.Jeśli nie,wybierz rodzinę,bilet na prom i zarabiaj godnie w Szwecji albo Norwegii.
Tak i przejdź jeszcze na islam
Islam, Katolicyzm. Bez różnicy.
Oj pusta głowa ...
Minimum 5000 zl??? Lecz się świrze (2)
W główce ci się poprzestawialo. W UK pracowałem na nocki za ok. 7000 zl brutto jak kazdy inny Angol a Ty chyba zapomniałeś że Polska to trzeci świat z zacofaną gospodarką i prawem jak z dzikiego zachodu. 5 tyś brutto to szczęściarze zarabiają A nie zwykle ci*le i robole z fabryki. Twoja naiwność i głupota poraża.
W Uk robiłes za marne 1400 funta?Hahahah,ktoś Ciebie nieźle wyrolował kolego.
Mało wiesz kolego
Pomnóż sobie choćby najniższa stawkę w Londynie razy ilość godzin w miesiącu. Niewiele wyjdzie ale nadal o niebo lepiej niż w tym go*nianym kraju mądralo. W Polsce trzeba dymac za 3x mniej a wszystko kosztuje niewiele mniej poza najmem.
Pracuj w piekarni, dziw się kiepskim godzinom pracy. Prawdziwy mózg.
Skoro podjęła pracę w piekarni (2)
To bardziej niż oczywiste, że praca zaczyna się o 4 rano i ze sa nocki. Dla tej pani każda zmiana będzie pracą w porze nocnej. To pracodawca ma dla niej wybrać najlepsze godziny pracy np 8-16 bo ona ma dziecko? Otóż nie, raczej powinien podsunąć ten papier o zgodzie na pracę w nocy w trakcie podpisywania umowy o pracę i wtedy albo się zgodzi i pracuje jak inni albo siedzi w domu. To jest praca w piekarni, taka jej specyfika proszę pani. Jak chce pani pracę 8-16 to niech pani idzie do biura. A odpoczynek pomiędzy zmianami pracodawca musi bezwzględnie zapewnić.
taką zgodę jak każde oświadczenie można w każdej chwili odwołać lub zmienić. Może warto informować pracowników o godzinach pracy, z tego co widzę z żadnym ogłoszeniu o pracę taką informacją nie widnieje a moim zdaniem jest to istotne tak samo jak stawka...
Mamy się upodabniać do USA i pisać na kubku że może być gorący? Godziny pracy masz zawsze podane przed podpisaniem umowy, idąc do pracy przy pieczeniu chleba chyba logiczne jest że to praca nocna. Tqk jakbyś się skarżył na stanowisku „stróż nocny” że w nocy pracujesz.
Zwyczajnie ta pani to len najpierw do pracy w piekarni ale w dzień kiedy wszystko już upieczone. To chyba za ciecia tam się chce zatrudnić.
Taa od razu niech rodzice beda zwolnieni z jakiejkolwiek pracy i niech reszta im placi za siedzenie w domu? W glowach sie poprzewracalo.
Jak nie pasuje to zawsze możesz zmienić pracę...
Na podobnej zasadzie mogła się zatrudnić jako stróż nocny i narzekać, że pracuje się w nocy...
zacznijmy od tegoze obecnie w Polsce panuje niewolnictwo i średniowieczny kapitalizm. (7)
Juz nawet wkarajach zachodnich pracownik ma 100 razy wiecej praw !!W Niemczech co roku jest obowiazkowa podwyzka płac i niedziele sa wolne od handlu od kilkudziesieciu lat A to własnie unich jest wochen edne czyli praca juz nawet wpiatek jest krucej i mniej wymagajaca! Obecnie juz oficjalnie wprowadzaja powoli 4 dni pracy wtygodniu!!
Ale oni są w rozwoju jakieś 50lat przed nami.
Ale u nas w tym sensie nie ma w ogóle rozwoju. Czekam aż Ukraińcy pojadą do Niemiec, chcę zobaczyć tą rozpacz januszy biznesu.
Głosujecie na socjalistów
I dziwicie się, że Państwo się nie rozwija?
Jeszcze wincyj podatkuf, pińcetplusuf, opłat, danin, akcyz i gnębienia obywateli przez US, będzie super i nie będziemy się rozwijać, bo i po co...
Janusze zwina biznesy, a nie beda normalnie placic
można więc wykorzystać wolny czas na naukę ortografii
"Juz nawet" lol
Nie ma czegoś takiego jak "średniowieczny kapitalizm"...
Chyba Ci chodziło o feudalizm.
pracuje na dwa etaty i w dzień, wieczorami i w weekendy (6)
wszystko dlatego że jestem samotną matką 31 letniego syna który nie chce iść do pracy. sama nie wiem co zrobić:(
Kopa z domu i zmienić zamki, a nie głaskać byka 31 letniego. Albo to jest ściema co pani pisze, albo niech pani uda się na terapię, bo to normalne nie jest.
Nierobowi powiedzieć: "Albo do roboty idziesz, placisz połowę czynszu, opłat i za żarcie, albo się pakuj i wynocha".
Jak nie to do sadu po eksmisję.
własne dziecko? (1)
"ballada o januszku"
Gienia smoliwąs
Musisz sie rozchorowac.
Ale w was jadu. Więcej niż u żmiji. Chociaż w święta moglibyście być ludźmi.
Ściana się
Jadu, a synek który siedzi na karku zajechanej mamusi to "czysta miłość do matki"
A nie jad i wyzysk
ja pierdacze.... (4)
weźcie się ludzie ogarnijcie trochę bo to już jest przesada. Kobieta zatrudniła się w piekarni i dziwi się, że musi na noc do pracy chodzić i jeszcze życzy sobie, żeby ją ktoś do domu zawiózł. Czego się spodziewała? że jak dziecko urodzi to będzie pracować w piekarni od 8-16? No bez jaj. Wcale się nie dziwię pracodawcom, że nie chcą takich ludzi zatrudniać. Ogarnijcie się ludzie! Rozszczeniowość obecnego pokolenia naprawdę zaczyna być nieznośne.
Moja siostra pracuje w amerykanskiej firmie w Polsce i jesli wraca do domu po 22-giej, to firma funduje jej taksowke. Mozna? Mozna!
Porównaj kapitały (2)
Strasznie tez pitolicie, skoro tak łatwo dzis zmienić prace to na co czekacie?! Każdy mniejszy pracodawca to wyzyskiwacz? To zostancie jednym z nich, prowadźcie uczciwie firmy i godnie opłacajcie pracowników. Juz to widzę. Dopiero byłby lament, gdyby choćby 50% firm działających na skraju opłacalności zwolniloby wymaganą liczbę pracowników by pozostali zarobili solidnie. Pytanie czy Ci pozostali odwdzięczyliby się tak solidną pracą aby firma podołała utrzymać się na rynku.
Oczywiście pomijam w tym wątku oczywiste przypadki, gdzie właści
Chyba myślisz firmy z instytucjami charytatywnym albo państwową posadą
W prywatnych firmach nie pracuje ani jedna osoba ponad to co potrzeba
Jeśli osoba jest zbędna to natychmiast się ją zwalnia czyli redukuje stanowisko i nikt się w dobroczynność nie bawi
Co więcej w 50% prywatnych firm pracuje mniej pracowników niż potrzeba i jest ogromny problem z pokryciem siatki godzin czy udzieleniem wymaganego prawem wolnego. Wiele firm jedzie na nadgodzinach pracowników bo ma braki kadrowe...
tak jak u czytelniczki, bo tych ludzi chętnych do pracy na takie warunki za biedne stawki po prostu nie ma i nie będzie
to chyba coś nie tak
jak twierdzisz 50% firm systemwo zatrudnia mniej pracowników,, niż potrzeba, przez co niezgodnie z prawem kradnie czas i pieniądze pozostaym 50%, odbiera im prawo do odpoczynku czy wynagrodzenia,
to nie chodzi o instytucje charytatywne, tylko o czyste złodziejstwo

References: art. 151
 art. 151
 art. 151
 art. 178
 art. 151
 art. 151