Source: http://www.capri.pl/forum/182143
Timestamp: 2015-05-28 17:48:56+00:00

Document:
capri.pl: Nie opłacane OC od kilku lat ?? trzeba opłacić czy nie ??
» Nie opłacane OC od kilku lat ?? trzeba opłacić czy nie ??
Nie opłacane OC od kilku lat ?? trzeba opłacić czy nie ??
Jak to jest z autami które były nieubezpieczone przez kilka lat ?? Kolega znalazł fajnego forda, jednak auto nie było ubezpieczane kilku lat. Jak wiemy od jakiegoś czasu jest obowiązek ciągłości OC, czy obowiązek ubezpieczenia za poprzednie lata będzie spoczywał na nowym właścicielu? czy w ogóle trzeba będzie zapłacić za poprzednie lata jeżeli auto od dawna nie miało OC ? Domyślam się że jeżeli będzie musiał zapłacić za okres od wprowadzenia tego obowiązku gdyż prawo nie działa wstecz. Jak to jest, czy ktoś się spotkał z takim przypadkiem ? Z góry dzięki za odpowiedz. Pozdrawiam Max
Pospiech / 2006-12-19 19:19:01 / W dniu zakupu wykupujesz polise OC i dbasz o zachowanie ciągłości. Za zaległości scigają poprzedniego właściciela. Tak to przynajmniej powinno być...
dred / 2006-12-19 19:34:20 / Tak jak Dreżdzioch powiedział tak powinno być.
A co do twojej wypowiedzi "obowiązku gdyż prawo nie działa wstecz." To niestety w Polsce to nie zawsze się sprawdza!!! Ale w tym przypadku z tego co wiem to nie .
CORONER / 2006-12-19 19:47:17 / Na nowym właścicielu spoczywa jedynie obowiązek aby wykupić ubezpieczenie OC w dniu zakupu - jeśli poprzednio go nie było.
Zalezy jak stary jest ten Ford - jeśli da sie zrobić opinie o znaczeniu zabytkowym to warto ją zrobić tak aby w dniu zakupu iść do ubezpieczalni i zarzeć sobie OC na miesiąc - później pewnie będzie jakiś remont wiec szkoda płacić za ten czas ;-)
MikeB4 / 2006-12-19 19:51:21 / Tak jak powyżej.... jeżeli kupujesz samochód bez OC to trzeba koniecznie wykupić OC (na siebie) w dniu podpisania umowy kupna.
Za zaległości ścigają poprzedniego właściciela.
http://www.ufg.pl/ustawa_o_ubezp_obowiazkowych.html
W razie nabycia pojazdu mechanicznego zarejestrowanego, którego zbywca wbrew obowiązkowi nie zawarł umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, nabywca jest obowiązany zawrzeć umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w dniu nabycia pojazdu mechanicznego
RAV :) / 2006-12-19 20:13:47 / A ja się spytam od drugiej strony... Otóż od kiedy jedna z moich granad wpadła pod ciężarówkę (zabrali mi dowód), nie placilem OC, ani nie wyrejestrowywałem samochodu. I co teraz , co mi REALNIE grozi:)? Mam obowiązek płacić OC, kiedy nie mam dowodu rejestracyjnego od samochodu? (Chyba w takich wypadkach należy wyzłomować pojazd - tylko w ściśle określonych złomowiskach - i z kwitkiem można to wyrejestrować...pewien nie jestem). Inna sprawa - jak to jest, jesli ktos kupi od Ciebie samochod, jezdzi nim powiedzmy 4 lata na twoich tablicach (nie przerejestrowuje) po czym odstawia, nie placi zadnego OC - ...porzuca :D. Mam obowiązek trzymać tak długi czas umowę kupna-sprzedaży na ten samochód, w razie czego?A co jeśli nie mam? ...
Bartuś / 2006-12-19 20:15:00 / co grozi??
to grozi
http://www.ufg.pl/oplaty_karne.html#
ale to tylko opłata karna za to że nie zapłaciłeś..... a do tego za zaległy okres trzeba zapłacić. Jeżeli było to kilka lat temu.... nie chce mi się szukać od którego...ale chyba od 200x roku to chyba tamto ulega przedawnieniu....ale żadnej kończyny nie dam obcinać.
RAV :) / 2006-12-19 20:27:05 / a tu nawet fundusz chce nas zmotywować :)
http://www.ufg.pl/materialy_do_pobrania.html
RAV :) / 2006-12-19 20:28:47 / Ale jest światełko w tunelu :) (chyba że w funduszu na ulotce się jeb...eli)
z ulotki z powyższego linka:
" Pojazd historyczny to:
pojazd wpisany do księgi inwentarza muzealiów,
pojazd mający co najmniej 25 lat i uznany przez
uprawnionego rzeczoznawcę za pojazd unikatowy" - hip hip :)
RAV :) / 2006-12-19 20:31:47 / He no własnie ja Caprika kupiłem w lutym 2006....Nie ubezpieczyłem,nie przerejestrowałem na siebie....Poprzedni własciciel tez nie opłacał.No i co teraz...Opinie załatwiłem w marcu 2006....Do dzisiaj nie zarejestrowałem foorki bo do Warszawy mi się nie chce jechac:)....Coś mi grozi za to że nie opłacam?byłem kiedyś w WK w Warszawie i babka w okienku powiedziała tylko że wszystkie możliwe terminy mineły ale to nic:)))) a nie chciała mi zarejestrować bo przegląd był na poprzedniego właściciela a samochód do remontu więc nie mogła przepisac do nowego dowodu:/zadbych pisemek z funduszu gwarancyjnego nie dostaje wiec chyba looz:)))).....pozdr i dzięki za odpowiedzi na moje pytania...
Gumbas / 2006-12-19 20:34:12 / a ja kupiłem fordziaka i puściłem go dalej. Po pół roku przychodzi pisemko, że cytuję : wraz z pojazdem nabyłem obowiązek uregulowania należności z tytułu niepłaconych składek OC.., koniec cytatu:( Zbyłem ubezpieczalnię umową sprzedaży pojazdu. Co dalej nie wiem.
zapek??? !G.O.P! / 2006-12-19 21:17:13 / no właśnie, jak to jest w końcu ? I co to za opcja z pojazdem Historycznym ? bo z tego co wiem to mój Fairlane ma 40 lat, jakie z tego tytułu mogę mieć korzyści ??
Pospiech / 2006-12-19 21:59:06 / jeżeli pojazd jest zarejestrowany jako historyczny to OC trzeba wykupić tylko gdy się nim chce wyjechać na drogę publiczną. .....
Kurde przeczytajcie dwa razy ustawę i sporo zrozumiecie....a tak za każdym razem ...pytanie szczegółowe. Niekończącasię opowieść.
RAV :) / 2006-12-19 22:13:05 / Co to znaczy zarejestrowany jako historyczny ? Nie ma takiego pojęcia.
Wystarczy opinia rzeczoznawcy. Jeśli samochód ma ponad 40 lat to również nie musisz zachowywać ciągłości OC - jeśli nie jeździsz nim po drogach nie musisz płacić (jak chcesz wyjechać - kupujesz polise). I mało tego nie musi być na żółtych tablicach i mieć żadnej opinii o unikatowości od rzeczoznawcy.
MikeB4 / 2006-12-19 22:47:01 / Coś mi grozi za to że nie opłacam?
Grozi Ci nagły przypływ gotówki z racji braku konieczności płacenia OC ;-)
Jak sie przyczepią, że nie masz OC - to wyskakujesz z opinią o znaczeniu historycznym Twojego samochodu i nie mogą Ci nic zrobić bo zgodnie z ustawą opłaconego OC na taki pojazd nie musisz posiadać.
MikeB4 / 2006-12-19 23:09:08 / A np. kupiłem samochód ok. 3 lata temu od właściciela, który nie opłacał OC, samochód stoi i czeka na remont i jak teraz wyrobiłbym opinię rzeczoznawcy o znaczeniu historycznym to czy mają duże szanse na ściągnięcie ze mnie OC za te lata ubiegłe od momentu kupna do wyrobienia opinii ? W sumie w momencie kupna samochód miał 34 lata. Pozdr
Konradus / 2006-12-19 23:17:20 / "Wystarczy opinia rzeczoznawcy. Jeśli samochód ma ponad 40 lat to również nie musisz zachowywać ciągłości OC - jeśli nie jeździsz nim po drogach nie musisz płacić (jak chcesz wyjechać - kupujesz polise). I mało tego nie musi być na żółtych tablicach i mieć żadnej opinii o unikatowości od rzeczoznawcy."
A gdzie można dokładniej o tym poczytać, bo coś słyszałem o trym ale chciałbym sie dokładnie dowiedzieć, ktoś mi mówił że te 40 lat to tak na prawde 41... i jak to jest w końcu ?
Pospiech / 2006-12-20 07:46:15 / Troche wyżej - w piątym poście w tym temacie RAV podał link gdzie można o tym poczytać tj. ustawe o ubezpieczeniach OC. Chodzi o :
Art 1. punkt 11
oraz Art. 27 i 29
MikeB4 / 2006-12-20 10:10:11 / sorki, trochę jestem ostatnio nierozgarnięty przez natłok nauki =]
Pospiech / 2006-12-20 11:31:21 / No dobrze ale może ja nie bardzo rozumiem to, bo z tego wynika że moge zawrzeć umowe na okres krótszy niż 12misięcy ale nie widze żeby było napisane że nie musze mieć ciągłości OC do tego nie wiem gdzie znaleźć definicje pojazdu historycznego
Pospiech / 2006-12-20 11:39:54 / przeciez wszystko tam jest napisane Art 2.
------> TO SĄ 4 DEFINICJE POJAZDU HISTORYCZNEGO. co najmniej 40 można rozumieć jako rocznikowe 40.
5)	pojazdem historycznym
. Umowę ubezpieczenia krótkoterminowego, w odniesieniu do pojazdów historycznych, można zawrzeć na czas nie krótszy niż 30 dni.
------ > MOŻNA a nie trzeba , czy jest sie obowiązanym. Po prostu można jeśli ma sie na to chęć.
----> Wtedy juz trzeba zawrzeć
MikeB4 / 2006-12-20 12:43:01 / Ludzie! Mam taki apel! Czytajcie żesz wy tą cholerną ustawę, a nie że wszystko młotkiem do głowy pakować wam muszą inni.
Jak mnie sprawa dotyczyła to poślęczałem nad ustawą 2 dni i jakoś wszystko załapałem. Da się...
m.kozlowski / 2006-12-20 15:50:27 / Nie kazdy ma głowe do udtaw i nie każduy ma dwa dni na czytanie ustawy... Jezeli ktoś moze pomóc na forum to dlaczego nie spytać... Z tego by wynikało że skoro moj ford jest rocznik 1966 to nie musze mieć OC do momentu kiedy nie jeżdze... To sie bardzo fajnie składa
Pospiech / 2006-12-20 16:44:20 / dlatego, że za tydzień pojawi się znowu wątek o identycznym temacie..... i znowu ktoś nowy będzie pytał ....a co jeżeli , a co jeżeli, a czy muszę....
RAV :) / 2006-12-20 18:19:18 / No właśnie ja i Konradus mamy podobny problem...co z czasem kiedy byliśmiy posiadaczmi auta a nie mieliśmy opinni rzeczoznawcy????? CO z tymi 3 latami u kolegi Konradusa i 1 miechem u mnie???? Czy za ten czas coś na grozi czy nie? A i MikeB4 czego nie wydam na OC i tak zniknie w mojej studni bez dna(czyt.Capri):))))))Pozdr... i obiecuje że jak dostane odpowiedz na moje pytanie to już nie bede tu nic pisał w tym wątku..bo bede już wszystko wiedział na tematy interesujące mnie:)))))
Gumbas / 2006-12-20 18:22:27 / "a ja kupiłem fordziaka i puściłem go dalej. Po pół roku przychodzi pisemko, że cytuję : wraz z pojazdem nabyłem obowiązek uregulowania należności z tytułu niepłaconych składek OC.., koniec cytatu:( Zbyłem ubezpieczalnię umową sprzedaży pojazdu. Co dalej nie wiem."
Własnie, to jak jest w takiej sytuacji jak auto stało ileś tam lat i teraz gość chce sprzedać i ono nie ma polisy, gość zapewnia że ją wykupi przed sprzedażą, ale czy nie będzie tak że nabędziemy auto z obowiązkiem urególowania należności z tytułu niepłaconych OC ? bo to może być niezła mina... Znalazłem fajne Capri tylko problem w tym że nie chce sie wpakować w jakieś megakoszty...
Pospiech / 2006-12-20 19:37:27 / Nie ma już czegoś takiego jak przejmowanie zaległości za OC z zakupem auta - kupujesz OC w dniu kupna a tym że ktoś nie zawarł umowy sie nie martwisz - najwyżej jego ścigną. Za tamte lata / ew. miesiąc ktoś może Cie ścigać - ale w praktyce raczej tego nie zrobi. Wtedy też posiłkowałbym sie opinią i tym że auto nie stało sie przeciez zabytkowe z dnia na dzień tylko już takie było co potwierdził tylko rzeczoznawca.
Generalnie od kontrolowania czy ktoś wykupił OC jest Policja (ale nie tylko jak da sie przeczytać na stronach UFG) i kare zazwyczaj dostajesz bo złapali Cie na jeździe bez wykupionego OC / miałeś stłuczke, wypadek i nie miałeś ważnego OC ....... narazie system sprawdzania jest kulawy i niewiadomo ile to jeszcze potrwa MikeB4 / 2006-12-20 20:45:21 / Już wiem i prostuje moją historię: otóż, kupując fardziaka z niepłaconym od roku OC nie zarejestrowałem go na siebie i po pół roku w tym stanie poszedł dalej (gość dostał moją umowę kupna- ciągłość właścicieli) Koleś od którego kupiłem poszedł grzecznie wyrejestrować. Ubezpieczyciel najpierw ścignął jego, czemu nie płaci OC. On się wyparł sprzedażą. W ten sposób PZ... trafiło do mnie i proszą o zapłatę OC za okres od daty kupna. Ja im na to, że nie rejestrowałem i że sprzedany. Koleś, który kupił go ode mnie od razu go ubezpieczył i jego się nie czepiają (dzwoniłem). Nie wiem tylko, czy za ten rok niepłacenia OC ktoś się już upomniał i komu bo winowajca....w Irlandii:))) To wiele tłumaczy.
zapek??? !G.O.P! / 2006-12-20 23:17:49 / Ehhh to spokojna moja rozczochrana(która jest łysa:))))) Dziękuje MikeB4 za odpowiedz...Pozdr
Gumbas / 2006-12-20 23:32:32 / jesli samochod ma skonczone 40 lat to nie trzeba nic zalatwiac, OC mozna sobie w kazdej chwili wypowiedziec i w kazdej chwili zawrzec nowa na miesiac, kilka lub caly rok
jesli ma 25-40 lat to trzeba tylko zalatwic opinie o wartosci historycznej i jest jak wyzej
w kazdym innym przypadku trzeba placic OC od dnia zakupu pojazdu jesli byl on zarejestrowany, jesli jest np z Niemiec to od dnia rejestracji w Polsce
wszystko to jest dokladnie napisane w ustawie OC, jak juz ktos wyzej napisal trzeba to najpierw przeczytac i najlepiej wydrukowac i nosic ze soba zalatwiajac sprawy ubezpieczeniowe
z tego co wiem opinia nie musi miec daty poprzedzajacej kupno, opinia jest tylko potwierdzeniem ze ma on wartosc historyczna
co innego z zabytkami, ktore staja sie takowymi po wpisaniu do ewidencji dobr kultury
camaro / 2006-12-23 19:50:30 / Nie zgodzę się z przedmówcą - jest kłopot w przypadku kiedy zawarliśmy umowę roczną - wyjaśniałem to w innym wątku (wyszukiwarka). Ważne, bo mozna mieć niepotrzebne kłopoty i koszty.
mtango / 2006-12-24 12:11:59 / roznica jest tylko taka, ze umowa krotkoterminowa (ponizej roku) wygasa z koncem waznosci i nie trzeba nic robic, natomiast umowa roczna jest automatycznie kontynuowana, jesli nie wypowiemy jej najpozniej w przedostatnim dniu waznosci to mamy nowa na nastepny rok, jednak ta nowa mozemy zaraz wypowiedziec i zwroca nadwyzke kasy
camaro / 2006-12-24 16:07:48 / mtango, znalazlem twoja wypowiedz w innym watku
jesli pojazd jest historyczny to OC mozna wypowiedziec w dowolnym czasie, sam tak robilem - chyba ze w tym roku cos pozmieniali
camaro / 2006-12-24 16:13:18 / Camaro a jak ja kupiłem auto rok temu, nie przerejstrowałem go, miał on wtedy 39 lat, w styczniu skończył 40 lat data pierwszej rejstracji 01.01.66 a umowa była ważna do maja i ja nie poszedłem do ubezpieczyciela przedłuzyć to ona sie automatycznie przedłuzyła czy nie ? i co powinienem teraz zrobić bo auto jest już historyczne bo ma skończone 40 lat. Czy moge wypowiedzieć umowę, czy jest ona przedłuzona skoro nie przerejstrowałem auta ?
Pospiech / 2006-12-24 21:28:59 / dziwne ze z ubezpieczalni nic nie przyszlo
sprzedajacy powinien zglosic u nich sprzedaz bo inaczej umowa zostalaby przedluzona na niego (trzeba o tym pamietac przy sprzedazy samochodu) wtedy ubezpieczalnia domaga sie rekalkulacji skladki - masz inne znizki - i tu powinien pojawic sie liscik
w przypadku zmiany wlasciciela umowa nie przedluza sie automatycznie - podobno od nowego roku w wielu ubezpieczalniach ma sie to zmienic - wiec nie musisz sie o to martwic
generalnie z ubezpieczeniem trzeba uwazac, wprowadzili mnostwo przepisow wymuszajacych ciaglosc OC a tow. ubezp. w to graj - przy kupnie czy sprzedazy trzeba zawsze wszystko zglosic i otrzymac potwierdzenie na pismie, tak samo przy zmianie ubezpieczyciela
camaro / 2006-12-25 10:36:38 / Camaro - małe spostowanie.
Otóż umowa przedłuża się z mocy prawa również u nowego właściciela. Jest jednak jeden warunek - składka za bieżący rok MUSI być opłacona w całości, a nie np. tylko pierwsza rata. A takie przedłużanie umowy to powinno cieszyć nie tylko ubezpieczycieli - również tych, którzy np. zapomnieli o ubezpieczeniu, a spowodowali wypadek. Nie mówiąc już o poszkodowanych! A znam takie przypadki!
I tak przy okazji - NIE kupujcie samochodu w OSTATNIM dniu obowiązywania umowy - nie będzie można wypowiedzieć umowy i trzeba będzie kontynować u dotychczasowego ubezpieczyciela - wątpiących prosze o uważne przeczytanie Ustawy. I nie zmienią tego incydentalne przypadki innego potraktowanie wskutek np. indolencji przedstawiciela ubezpieczyciela.
mtango / 2006-12-25 12:00:53 / Mtango, na to nie ma reguly, od nowego roku ma tak chyba byc we wszystkich ubezpieczalniach, ale na razie nie
W lipcu kupilem samochod zarejestrowany i ubezpieczony do wrzesnia w Generali, mialem to OC wypowiedziec ale przeciagnela mi sie sprawa z opinia i minal termin, za jakis czas przyszedl list ze mam zrobic rekalkulacje skladki, poszedlem do Generali, doplacilem 10zl za to skonczone ubezpieczenie i powiedzialem ze chce wypowiedziec to nowe ktore jest kontynuacja, powiedziano mi ze nie ma zadnego nowego i jezeli nie chce go zawierac to dla nich sprawa jest zakonczona (poprzednie mialo oplacone obie skladki) ale wiem ze tak jest w niewielu firmach, dodali ze od nowego roku w takich przypadkach OC bedzie juz kontynuowane z automatu Duzo zalezy od samych ubezpieczalni, maja wewnetrzne przepisy zeby sciagac jak najwiecej kasy, malo kto czyta warunki zawierajac ubezpieczenie bo to lektura na kilka dlugich wieczorow
camaro / 2006-12-25 13:12:24 / camaro, napisałeś:
"mtango, znalazlem twoja wypowiedz w innym watku
jesli pojazd jest historyczny to OC mozna wypowiedziec w dowolnym czasie, sam tak robilem - chyba ze w tym roku cos pozmieniali"
I na to liczę, bo wypowiedziałem OC w połowie trwania, nie płacąc drugiej składki. Z rozmowy wynikło, że jest ok, ale nieco się martwię po wypowiedziach mtango :)
m.kozlowski / 2006-12-25 14:39:04 / u mnie OC bylo zaplacone za caly rok, wypowiedzialem je w trakcie trwania ubezpieczenia i oddali mi kase za pozostaly czas - bylo to jakies 3 lata temu w PZU
camaro / 2006-12-25 15:01:24 / Camaro, w Twojej wypowiedzi istotne jest "jakieś 3 lata temu". Było to tuż po wprowadzeniu nowej ustawy ubezpieczeniowej i w związku z tym nieco zamieszania.
mkozlowsk - jeżeli przyjęto od Ciebie to wypowiedzenie i powiedziano "w porządku", to poniekąd zalegalizowano nie do końca formalne działanie. Miejmy nadzieję, że nie będzie z tego powodu dalszych przykrości, bo niestety przepisy ustawy mówią co innego. mtango / 2006-12-25 18:30:25 / no tak tyle że ja dostałem od ubezpieczalni upomnienie zapłaty za drógą rate OC poprzedniego własciciela anie nic nie było o renegocjacji stawki... co teraz powinienem zrobić ??
Pospiech / 2006-12-25 18:55:56 / bo w sumie u mnie to własnie będzie tak że albo mi przedłużą i bekne sporo albo za to robie blacharkę...
Pospiech / 2006-12-25 18:58:47 / ok, postudiowalem troche ustawe
jesli kupimy samochod z waznym OC to przechodza na nas wszystkie prawa i obowiazki i mozemy korzystac z tego OC bez zadnych rekalkulacji (chyba ze chcemy) do konca trwania umowy - nie jest ona pozniej kontynuowana, przynajmniej nie wynika to z ustawy (choc Generali mowilo mi ze od nowego roku bedzie) jesli jest do zaplacenia druga skladka to trzeba to zrobic
mozemy ta umowe wypowiedziec w ciagu 30dni od kupna i wtedy zaklad ubezp. moze zazadac rekalkulacji, oczywiscie trzeba zawrzec nowa
jesli kupimy bez OC to musimy ja zawrzec w dniu zakupu - (chyba ze jest historyczny i nie jezdzi)
sprzedajac samochod trzeba o tym powiadomic zakl.ubezp w ciagu 30 dni
rzeczywiscie teraz chyba nie mozna wypowiedziec umowy przed jej koncem i dostac zwrot kasy, tak bylo w tekscie ustawy z 2001r, wypowiedzenie sluzy tylko zapewnieniu aby nie bylo kontynuacji, trzeba wiec zawierac umowy krotkoterminowe jesli chcemy miec OC tylko na lato
camaro / 2006-12-26 12:23:59 / Pośpiech - masz do zapłacenia drugą ratę - niestety. Gdybyś bardzo jej unikał, to wezmą się za pierwszego właściciela - odpowiedzialność za zapłatę jest solidarna. Dlatego też warto czasem wiedzieć komu sie sprzedaje, by nie mieć kłopotów z dalszymi płatnościami - pomijam tu Jana Słupa. Czy masz wogóle jakieś zniżki - bo ta druga rata jest policzone pewnie bez jakichkolwiek - no bo skąd mają wiedziec?
Camaro - brawo. Ale małe sprostowania. NIe wiem kiedy dokładnie dowiadywałeś się w tym Generali, ale mała nowelizacja została przyjęta w sierpniu 2005, z wejściem w zycie od stycznia 2006 - własnie uściślająca przechodzenie umowy na nowego właściciela. Na nowy rok o niczym w tym temacie nie słyszałem. Co do rekalkulacji - nie zalezy od naszej woli, ale sprawności działania ubezpieczalni no i kontynuacji umowy. A ponieważ przechodzą prawa/obowiązki to również sposób przedłużania umowy - WAŻNE!!!
Cytuję - "mozemy ta umowe wypowiedziec w ciagu 30 dni od kupna i wtedy zaklad ubezp. moze zażądać rekalkulacji," - błąd, własnie wtedy NIE, te 30 dni obciążają kieszeń zbywcy.
Krótkoterminowe na lato - jeżeli chcemy i MOŻEMY (np. opinia) - sam wiek samochodu nie wystarczy - ale miałem przypadki wpuszczenia w tzw. maliny przez choćby brokerów. Tyle, że kłopoty to już problem nie brokera, a jego klienta.
mtango / 2006-12-26 12:52:57 / Nie no ja zapłaciłem tą rate tylko że dostałem to upomnienie po upłynieciu ważności polisy. Teraz mineło pół roku i nadal ubezpieczalnia mi nie przysłała nic, żadnej przekalkulowanej stawki, kompletnie nic i teraz nie wiem czy automatycznie przedłużyli umowe czy nie, bo ja czytając tą ustawe doszedłem do wniosku odwrotnego jak Camaro, czyli że umowa automatycznie została przedłóżona o rok... przynajmnniej tak mi sie wydaje...
Pospiech / 2006-12-26 14:48:32 / Jak nie wypowiedziałem ubezpieczenia na "strucla" i musiałem kontynuowac OC w PZU i zapłacic II rate to kobietka powiedziała ,że po zakończeniu ważności muszę sam się gdzies zgłosić i opłacić ubezpieczenie bo już nie będą kontynuować automatycznie i muszę dopilnować aby mieć ciągłość.
Murmur vel Magman / 2006-12-26 14:53:44 / Art. 28. 1. Jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu 12 miesięcy, na który umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych została zawarta, nie powiadomi na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy, z zastrzeżeniem ust. 2.
1)	nie została opłacona w całości określona w umowie składka za mijający okres 12 miesięcy lub w przypadku cofnięcia zakładowi ubezpieczeń zezwolenia na wykonywanie działalności ubezpieczeniowej w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych albo
2)	w przypadku ogłoszenia upadłości zakładu ubezpieczeń, ogłoszenia lub zarządzenia likwidacji zakładu ubezpieczeń albo oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub umorzenia postępowania upadłościowego, w przypadku, o którym mowa w art. 98 ust. 2.
Pospiech / 2006-12-26 14:55:52 / Z drógiej strony "Art. 33. Umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych ulega rozwiązaniu:
4)	w przypadkach określonych w art. 31 ust. 1 i 4;"
Więc chyba jednak nie mam zawartej nowej umowy ? ja już sam nie wiem...
Pospiech / 2006-12-26 15:06:46 / wiec zgodnie z tym stara umowa została rozwiązana ale nowa chyba została zawarta... ?
Pospiech / 2006-12-26 15:13:38 / Pospiech - druga rata jest policzona wg znizek sprzedajacego, ale jesli twoje sa lepsze to mozesz zazadac rekalkulacji, niestety, to ubezpieczenie wykozystales wiec zaplacic trzeba
z ta solidarnoscia jest chyba gorzej, ustawa mowi ze wszelkie prawa i obowiazki zwiazane z przejetym OC przechodza na kupujacego, sprzedajacy zglosil sprzedaz, wtedy OC bylo oplacone i nic go juz nie interesuje
W Generali tak jak pisalem zalatwialem sprawe w ostatnich miesiacach, kupilem samochod w lipcu, OC skonczylo sie we wrzesniu, obie skladki byly oplacone, OC nie przedluzylo sie, musialem jedynie zrobic rekalkulacje - co jest sprzeczne z ustawa ale nie klocilem sie o kilka zlotych, powiedzieli mi ze w takich przypadkach OC bedzie sie u nich przedluzalo od nowego roku - moze jest to niescislosc ich wewnetrznych przepisow
co do rekalkulacji chyba jestem zbyt objedzony, cytat z ustawy:
Art31, 2.W razie niewypowiedzenia przez nabywcę pojazdu umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w terminie określonym w ust. 1 (30 dni), zakład ubezpieczeń dokonuje ponownej kalkulacji należnej składki z tytułu udzielanej ochrony ubezpieczeniowej, poczynając od dnia zbycia pojazdu, z uwzględnieniem zniżek przysługujących nabywcy oraz zwyżek go obciążających, w ramach obowiązującej taryfy składek.
jesli nie wypowiemy umowy to zaklad ubezp. moze zazadac rekalkulacji ale nie musi, natomiast jesli my tego zazadamy to musi
camaro / 2006-12-26 15:18:45 / nie no to mam opłacone to wszystko, tylko nie w terminie, jak przyszło upomnienie to zapłaciłem jeżeli rzeczywiście nie przedłóża sie OC to super... Tyle że z tego co ja wkleiłem to nie jest to takie oczywiste bo jeden artykół kłóci sie trochę z drógim...
Mi nie zrobili żadnej rekalkulacji po prostu przysłali że mam zapłacić coś około 200zł o ile pamientam razem z odsetkami i zapłaciłem, żadnego powiadomienia że mam nową umowe czy coś... Co najdziwniejsze to za OC poprzedni własciciel zapłacił w Warcie 488zł z groszami !! a w umowie jest że pojemność auta to 1.5 a nie 1999cm tak jak jest w papierach, możliwe że to bład ubezpieczalni alebo po znajomości bo auto w nazwie w dowodzie ma ford fairlane 1.5, ja generalnie to mam same wzwyżki raczej jeszcze bo nie mam 26 lat itd wiec jeśli bede musiał zapłacić za ten rok OC to troche bekne... dlatego chce to dokładnie wyjaśnić...
Pospiech / 2006-12-26 16:53:34 / Czy wogóle ubezpieczalnia ma obowiazek powiadomić o przedłózeniu umowu na OC ? gdzie to mozna sprawdzić ?
Pospiech / 2006-12-26 16:55:13 / Pośpiech - czytaj wolniej. Reasumując - jeżeli składka była opłacona i umowa niewypowiedziana - to się nawiązała, niekoniecznie dowiesz sie od razu - inercja działania towarzystwa.
Camaro - własnie MUSI zrobić rekalkulację - "zakład ubezpieczeń dokonuje ..." - jest dokonuje, a nie może dokonać. Co do solidarności - nie powiem w tej chwili w którym miejscu ustawy, ale jest tam wyrażenie o solidarności zobowiązań. A w języku Kodeksu Cywilnego oznacza to że towarzystwo może wybrać, którą osobę wybrać do uregulowania zobowiązań - "... prawa i obowiązki"
mtango / 2006-12-26 17:02:06 / Dobrze, zgodnie z tym art to czy moge tak rozumieć to że jeżeli w okresie ubezpieczenia nie zapłaciłem całej składki to umowa nie została przedłużona?? Bo ja nie zapłaciłem całej składki za mijający okres w dniu kiedy okres OC sie skończył więc w tym dniu ubezpieczalnia nie mogła zawrzeć nowej umowy ze mną gdyż podlegam pod art. 28. 2. 1) czyli nie zapłaciłem całości składki... De facto zapłaciłem tą składkę po tym jak mi przysłali 2 miesiące po upłynięciu polisy upomnienie...
Załóżmy hipotetycznie że ktoś nie zapłacił całej składki za rok, minął termin polisy i zakład nie może zawrzeć nowej umowy bo nie spełnia warunku z art. 28.2.1. Załóżmy również że zakład dochodzi swoich należności które w końcu po jakimś długim czasie np. po 3 latach zostają uregulowane przez posiadacza polisy. Czy zakład w momencie uregulowania należności przez ubezpieczanego uzna że zostaje w tym momencie zawarta nowa umowa i ubezpieczany musi zapłacić za te 3 lata mimo iż ubezpieczał się w innej ubezpieczalni lub wcale sie nie ubezpieczał bo nie musiał?
To pierwsza moja wątpliwość
Czy zakład ma jakiś określony termin na poinformowanie ubezpieczanego że została zawarta nowa umowa? Wydaje mi sie że chyba powinno coś takiego istnieć tak jak istnieje przepis od niedawna że każdy urząd jest zobowiązany odpowiedzieć na nasze zapytanie w terminie bodajże 14 dni od jego wpłynięcia... Przecież zakład ubezpieczeniowy musi dokonać rekalkulacji umowy co wynika z ustawy jak ktoś słusznie zauważył...
1) nie została opłacona w całości określona w umowie składka za mijający okres 12 miesięcy lub...
Po drugie Art.33. 4 mówi że umowa w konkretnym przypadku gdy pojazd zostaje sprzedany ulega rozwiązaniu gdy: upłynie okres trwania na który była zawarta... Z tego rozumiem że skoro umowa uległa rozwiązaniu to na jakiej podstawie zakład zawiera bez mojej zgody umowę nową ze mną skoro ja zgodnie z ta sama ustawą nie mam obowiązku posiadania ciągłości OC (samochód Historyczny)... Art. 33. Umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych ulega rozwiązaniu:
Generalnie to w ubezpieczalni na pewno będą mówić, że jest po ich myśli jednak ja sie chyba skonsultuje z prawnikiem w tej sprawie, bo takie dywagacje nic nie wnoszą. =) A co tam, zaspałem z tym rozwiązaniem umowy ale dowiedziałem sie że nie musze płacić OC bo mam samochód historyczny po upływie ważności polisy, trza walczyć o swoje, ja walczę o kasę na moją blacharkę =] Pospiech / 2006-12-26 19:50:38 / Mtango, w innym zrodle znalazlem:
Art. 31. 2. W razie niewypowiedzenia przez nabywcę pojazdu umowy ubezpieczenia
OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w terminie określonym w ust. 1, zakład
ubezpieczeń może dokonać ponownej kalkulacji należnej składki z tytułu
udzielanej ochrony ubezpieczeniowej, poczynając od dnia zbycia pojazdu,
z uwzględnieniem zniżek przysługujących nabywcy oraz zwyżek go obciążających,
w ramach obowiązującej taryfy składek. W przypadku gdy nabywca pojazdu złoży
wniosek o dokonanie ponownej kalkulacji należnej składki, zakład ubezpieczeń jest
obowiązany do jej dokonania.
Tu jest wyraznie napisane moze dokonac, jak widac ustawa tez ma rozne wersje
co do solidarnosci to jest ona tylko do dnia powiadomienia przez sprzedajacego ubezpieczalni o tym ze sprzedal samochod a na to ma 30dni od sprzedazy:
Art. 32. 1. Zbywca pojazdu mechanicznego jest obowiązany do przekazania
posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz do powiadomienia zakładu ubezpieczeń,
w terminie 30 dni od dnia zbycia pojazdu mechanicznego, o fakcie zbycia tego
pojazdu i o danych osobowych nabywcy.
2. Skutki wyrządzenia szkody po dniu zbycia pojazdu mechanicznego
nie obciążają zbywcy tego pojazdu.
3. Zbywca pojazdu mechanicznego ponosi wraz z nabywcą odpowiedzialność
solidarną wobec zakładu ubezpieczeń za zapłatę składki ubezpieczeniowej należnej
zakładowi ubezpieczeń za okres do dnia powiadomienia zakładu ubezpieczeń
o okolicznościach, o których mowa w ust. 1. jezeli druga rata ma termin zaplaty pozniejszy to jest juz to tylko obciazenie kupujacego
Pospiech, wydaje mi sie ze wlasnie tak bylo, skoro z dniem wygasniecia starej umowy nie byla oplacona druga rata to umowa nie byla kontynuowana poniewaz nie mogla byc:
Art. 28. 2. Zawarcie następnej umowy nie następuje, pomimo braku powiadomienia,
o którym mowa w ust. 1 (wypowiedzenia), jeżeli:
wykonywanie działalności ubezpieczeniowej
camaro / 2006-12-26 20:36:39 / No własnie na to licze bo zapłaciłem rate z odsetkami w lipcu a umowa skońćzyła sie w maju... Jezeli tak będzie to Fairlan doczeka sie pierwszej poważnej renowacji => porządnie zrobionej blacharki na której nie będzie sladu korozji, jeśli nie to będzie musiał jeszcze sporo poczekać...
Pospiech / 2006-12-26 21:16:01 / Parę linków wyjaśniających.... jakby ktoś jeszcze nie wiedział co i jak...
http://weteranszos.pl/index.php?s=read_news&nwsid=126
http://www.motoforum.pl/Oldtimer/ts02.html
RAV :) / 2007-01-04 21:28:31 / polecam skorzystać z tego kalkulatora: http://www.axa.pl/4_taryfikator.html
mi OC na auto o pojemności 2,3 wyniosło na rok niespełna 1300 zł dodam że mam 25 lat prawko od 2001 i brak zniżek tazzman / 2007-01-13 02:56:23 / Nie mają Taunusa :(
gryziu liil (EM) / 2007-01-13 11:36:29 / Mają. Jak szukałeś? Tylko szkoda, że Capri mają z jakichś dziwnych roczników, bo od '83 i tylko z silnikiem 2.8 :( W ogóle Granady też mają pochrzanione. Ale jest napisane, że możesz sobie wybrać jakiś model, który jest najbardziej zbliżony, więc wiadomo, że nie chodzi o kształt, tylko o pojemność i rok prod. :)
MILO / 2007-05-29 03:20:32 / Witam! Jestem tu nowy. Mam problem który w sumie dotyczy poprzednich rozmów, ale jest jedna podstawowa różnica. Ale o tym za chwilę. Z początkiem roku nabyłem samochów, kilkuletni, marki ford. poprzedni właściciel ubezpieczył go w PZU, wykupując OC na raty, z tym że drugiej raty nie zapłcił. Samochód ubezpieczył 15.12.2006 roku ja zakupiłem go, od niego w lutym 2007 roku. Nie wypowiedziałem umowy w PZU, tylko od razu wykupiłem ubezpieczenie OC i AC w PTU. Po prost nie wiedziałem,że ustawa nakłada taki obowiązek, PZU nie poinformowało mnie o tym wcześniej, nie wzięło pod uwagę czy mam zniżki czy nie, lub wzwyżki. Tak więc samochód jest na legalu, ponadto przerejestrowałem go na siebie, pojazd otrzymał inne nowe tablice rejestracyjne. Kilka dni temu otrzymałem pismo z PZU, iż umowa została przedłużona, przejąłem obowiązki poprzedniego właściela i muszę PZU załacić ratę tę nie uregulowaną (tak wynika z posiadanej przezemnie dokumentacji). Pytanie czy tę ratę muszę płacić PZU skoro posiadam pełne ubezpieczenie w PTU. I jeszcze jedno PZU składkę do zapłaty przesłało na nr rej. poprzedniego włąściciela a nie na nowy nr. rej bęący w moim posiadaniu.
grzesiek o / 2007-08-31 19:23:19 / jakbyś kupił nie kilkuletniego forda, ale kilkudziesięcioletniego niemiałbyś problemów.. ;-)
a tak serio to w myśl przepisów mogą żądać od ciebie zapłacenia raty a ty nie masz prawa mieć 2 polis OC. Nie dopełniłeś obowiązku wypowiedzenia umowy.
Jedyne co możesz zrobić, to skserować swoją polisę tą drugą, przedstawić kopię w PiZeTjU i pismem wypowiedzieć ją po czasie z prośbą o uwzględnienie .. coś na zasadzie czynnego żalu :-)
powinni ulec ;-)
♠Zoggon♠ / 2007-08-31 19:30:05 / Masz prawo mieć 2 umowy OC. Ale musisz zapłacić składkę poprzedniemu ubezpieczycielowi, któremu nie wypowiedziałeś umowy. Niestety, wynika to z ustawy. Płać i płacz :) Przerabiałem tą sytuację w 2005 roku :)
Śmietan / 2007-08-31 19:58:44 / dzięki za odpowiedź. Powalczę z nimi. To tak jak bym kopał się z koniem. zobaczymy. Podobno nieznajomość prawa szkodzi.
grzesiek o / 2007-08-31 22:00:46 / a mi babka w ubezpieczalni powiedziala że posiadanie dwóch polis jest niedopuszczalne? :-/
♠Zoggon♠ / 2007-08-31 22:21:32 / posiadanie jest dopuszczalne, niedopuszczalne jest pobieranie odszkodowan z dwoch polis
Mysza liil (EM) / 2007-08-31 23:05:26 / Nie wierz babkom w ubezpieczalniach Zoggon. Mi w Allianz'ie powiedzieli, że nie mogę wykupić OC na miesiąc (posiadając papier od rzeczoznawcy) i to sama kierowniczka mi to powiedziała!! A kiedy pokazałem jej ICH WŁASNE WEWNĘTRZNE PRZEPISY i paragraf czarno na białym, to zadzwoniła do siedziby głównej w Wawie i powiedziała, że oni też o czyms takim nie słyszeli, że to bzdura i niemożliwe do wykonania. Po czym pojechałem do filii na Legnicką i tam wykupiłem OC na miesiąc w całe.. 10 minut :))) MILO / 2007-08-31 23:10:04 / Ja w Allianzie w Olsztynie nie miałem żadnych problemów z wykupieniem OC na miesiąć... Tzn na początku babka nie wiedziała o co chodzi ale po pięciu minutach już wiedziała:D a cała akcja trwała z 15 min. Wiec nie jest tragicznie:D
Gumbas / 2007-09-01 11:07:08 / Mozna miec dwie polisy ( a czasami nawet wskazane - np. autobus, mikrobus) i mozna z obu zaspokajac roszczenia - byle nie dwa razy te same. Lub jezeli z jednej z nich wyczerpie sie suma ubezpieczenia - dalej roszczenie idzie z drugiej.
mtango / 2007-09-01 12:52:52 / A co z takim oto przypadkiem? Mam znajomka ktory ma zakupionych ok. 250 aut. Oczywiscie fikcyjnie.Tzn. masz problem z wyrejestrowaniem grata ktorego nikt nie chce nawet za darmo, sprzedajesz go panu marcinkowi, dodajac do auta duza flache. Pan marcinek 95% z tych 250 zakupionych aut nigdy nie widzial na oczy.Zbywca jest w porzadku bo mial wazna polise oc.A co z panem marcinkiem? Takich przypadkow wprawdzie ze slyszenia ale znam wiele. Jak ubezpieczalnia potraktuje bezrobotnego ( bogacza), ktory jest wlascicielem tylu aut???
granadabus / 2007-09-01 18:51:45 / W wersji pesymistycznej - może go nachodzić 250 komorników sądowych. W optymistycznej - po stwierdzeniu braku możliwości ściągnięcia długu żyje sobie dalej i pije nadal.
mtango / 2007-09-02 20:17:22 / Witam wszystkich forumowiczów,to jest mój pierwszy post,i liczę na
waszą wyrozumiałość.
Mam taki problem że mogę kupić pojazd z 1972r.Jest on dalej
zarejestrowany tylko że jego OC wygasło około 1982r.Czy sprzedający
musi obawiać się konsekwencji z tego tytułu.
Roman591 / 2010-09-09 09:43:35 / Niekoniecznie ... Ty kupujesz i w dniu kupna zawierasz swoje swoje -- nie musisz się chwalić starą polisą ani faktem , że owej nie było - masz prawo zawrzeć swoją.... Pozatym gdy Twoje auto będzie miało OC to będzie figurowało jako ubezpieczone i znów szansa dużo mniejsza - brak OC można ścigać chyba do roku czy dwóch - później sprawa się przedawnia ...
Jeszcze 2 lata i taki pojazd zgodnie z ustawą nie będzie wcale musiał mieć OC o ile nie będzie wyjeżdżał na drogę ;-) Do tego czasu jeśli nie chcesz płacić OC na czas remontu można wyrobić opinię stwierdzającą, że jest to pojazd historyczny...
MikeB4 / 2010-09-09 10:06:51 / [ dodaj nową odpowiedź ]

References: Art. 27
 Art. 28
 art. 98
 art. 31
 art. 28
 art. 28
 Art.33
 Art. 33

Art. 31

Art. 32

Art. 28