Source: http://www.intercyza-blog.pl/kategoria/wspolnosc-umowna/
Timestamp: 2017-05-27 09:55:22+00:00

Document:
wspólność umowna | Intercyza
wspólność umowna
Anna Tarczynska · 24 września 2013 Dzisiejszy wpis ma charakter stricte prawny, polemiczny, jako że wywołana zostałam do tablicy komentarzem pozostawionym przez KT pod moim wpisem dotyczącym odpowiedzialności Bartka Waśniewskiego za zobowiązania jego żony wynikające z wyroku karnego. We wpisie tym podałam, że odpowiedzialność Barka Waśniewskiego nie wchodzi w grę, gdyż wierzyciel (Skarb Państwa) nie uzyska przeciwko niemu klauzuli wykonalności, co byłoby niezbędne do prowadzenia egzekucji z majątku wspólnego.
Z moim stanowiskiem nie zgodził się jeden z czytelników podnosząc, że prawo karne kieruje się innymi zasadami niż cywilistyka i w przypadku wyroków karnych możliwe jest prowadzenie egzekucji z majątku wspólnego na podstawie art. 28 kodeksu karnego wykonawczego.
Przyjrzyjmy się zatem, jak od strony prawnej wygląda ta kwestia. Rozumujmy powoli i bazujmy na przepisach.
Art. 28 KODEKSU KARNEGO WYKONAWCZEGO brzmi następująco:
§ 1. Orzeczone w stosunku do jednego z małżonków, pozostających we wspólności majątkowej, kary grzywny, nawiązki i należności sądowe podlegają zaspokojeniu z odrębnego majątku skazanego oraz z wynagrodzenia za pracę lub za inne usługi świadczone przez niego osobiście, jak również z praw twórcy wynalazku, wzoru użytkowego oraz projektu racjonalizatorskiego. Jeżeli zaspokojenie z tych źródeł okaże się niemożliwe, egzekucja może być prowadzona z majątku wspólnego. Niemożność zaspokojenia z majątku odrębnego skazanego stwierdza się w protokole.
Czytając ten przepis trzeba mieć świadomość, że ustawodawca zapomniał o nim nowelizując przepisy prawa rodzinnego w 2005r. Świadczy o tym chociażby występujące w tym przepisie określenie „majątek odrębny”, które w 2005 r. zastąpione zostało „majątkiem osobistym”. Ale to tylko na marginesie.
Analizując możliwość skierowania egzekucji do majątku wspólnego małżonków w związku z wyrokiem karnym, musimy mieć na uwadze nie tylko art. 28 KKW, ale jeszcze kilka innych przepisów prawnych a także podstawowych zasad ogólnych.
Podstawowa zasada ogólna jest taka:
Orzeczenie sądowe jest tylko tzw. tytułem egzekucyjnym. Niewiele wartym, bo na jego podstawie nie można prowadzić egzekucji (poza wyjątkami wprost wskazanymi w ustawach, ale tym wyjątkiem nie są wyroki karne). Aby można było wszcząć egzekucję, tytuł egzekucyjny musi uzyskać status tzw. tytułu wykonawczego. Odbywa się to poprzez nadanie tytułowi egzekucyjnemu, czyli wyrokowi karnemu, KLAUZULI WYKONALNOŚCI.
Wskazana powyżej ogólna zasada będzie miała zastosowanie także do wyroku karnego przeciwko Katarzynie Waśniewskiej.
Mówi o tym art. 26 KODEKSU KARNEGO WYKONAWCZEGO:
Do tytułów egzekucyjnych mają zastosowanie przepisy art. 776-779 Kodeksu postępowania cywilnego.
A zatem zgodnie z tym przepisem, wyroki wydane w postępowaniu karnym muszą być zaopatrzone w klauzulę wykonalności nadaną zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego.
Komornik nie ma możliwości kierowania egzekucji do majątku wspólnego Bartka i Katarzyny Waśniewskich (poza wynagrodzeniem i pokrewnymi), jeśli wierzyciel (Skarb Państwa) nie uzyska klauzuli wykonalności.
A do nadania takiej klauzuli nie ma w obecnych przepisach żadnych podstaw.
Bo spójrzmy jak w obecnym stanie prawnym brzmi art. 787 kodeksu postępowania cywilnego, który reguluje zasady nadawania klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika.
Nietrudno zauważyć, że powyższy przepis nie przewiduje możliwości nadania klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi w sytuacji, o której mowa w art. 28 KKW.
Takiej możliwości nie dostrzegam także w innych przepisach.
Wynika to z faktu, że celem nowelizacji przepisów kodeksu rodzinnego, która weszła w życie 20.01.2005r., było objęcie ochroną majątku wspólnego małżonków.
Zasady odpowiedzialności majątkiem wspólnym uregulowane zostały w art. 41 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Art. 41 § 2 k.r.o., stanowi, że jeżeli zobowiązanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej (a taka sytuacja zachodzi w przypadku zobowiązań z wyroku karnego), wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9 k.r.o. (prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy).
W myśl wskazanego powyżej przepisu odpowiedzialność majątkiem wspólnym ograniczałaby się w zasadzie do wynagrodzenia Katarzyny Waśniewskiej, bo wynagrodzenie to wchodzi oczywiście w skład majątku wspólnego małżonków.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że stosunek art. 28 KKW do art. 41 KRO i do przepisów KPC, może budzić wątpliwości. Ale analiza tych wszystkich przepisów nie daje moim zdaniem podstaw do nadania klauzuli wykonalności umożliwiającej skierowanie egzekucji do majątku wspólnego małżonków innego niż wynagrodzenie za pracę (i pokrewne).
A zatem Bartek Waśniewski może być spokojny. Ale nie dlatego że jest pokrzywdzony (jak twierdzi czytelnik KT w swoim komentarzu), lecz dlatego, że aktualne przepisy prawa chronią majątek wspólny małżonków przed egzekucją zobowiązań, które nie wynikają z czynności prawnych. Dotyczy to zobowiązań z wyroków karnych, ale także z orzeczeń cywilnych, zobowiązań alimentacyjnych i wszelkich innych, które nie wynikają z czynności prawnej.
Taka jest moja opinia. Niestety, brak jest orzecznictwa sądowego (w każdym razie nie dotarłam), które naświetlałoby opisane w niniejszym poście zagadnienie w jakikolwiek sposób. Podobny do mojego, lub całkiem odmienny.
Jeśli masz jakieś zdanie na ten temat, to podziel się nim w komentarzu. 🙂
FacebookGoogleTwitterLinkedInE-mail{ 13 komentarze }
Anna Tarczynska · 17 września 2013 Ostatnio ciągle słyszymy o OFE. Czy będą zlikwidowane, czy nie i co z naszymi emeryturami. Ale nie o tej dyskusji chcę pisać.
Chcę poruszyć temat, który nie jest znany i brany pod uwagę przez małżonków. A dotyczy ich wspólnych pieniędzy. Chodzi o pieniądze zgromadzone w OFE przez każdego z małżonków. OFE istnieje już od kilkunastu lat i przy sporych zarobkach zgromadziły się tam konkretne kwoty.
Jeśli w Twoim małżeństwie istnieje ustrój wspólności ustawowej, to kwoty zgromadzone na rachunkach OFE należą do majątku wspólnego.
Może to mieć istotne znaczenie w przypadku podziału majątku wspólnego. Do podziału tego dochodzi najczęściej w wyniku rozwodu, separacji lub śmierci jednego z małżonków. Ale nie tylko. Podział majątku wspólnego może nastąpić także w trakcie trwania małżeństwa po ustanowieniu rozdzielności majątkowej między małżonkami.
O OFE powinni więc pamiętać zarówno małżonkowie (szczególnie Ci słabsi ekonomicznie), jak również spadkobiercy małżonków. Bo przy dziale spadku, sąd powinien najpierw dokonać podziału majątku wspólnego spadkodawcy (jeśli spadkodawca był w ustroju wspólności majątkowej). Bez tego nie da się precyzyjnie ustalić masy spadkowej.
I powiem Ci, że przepisy przepisami a praktyka praktyką. Przepisy mówiące o tym, że kwoty zgromadzone w OFE należą do majątku wspólnego obowiązują już od od wielu lat. W przypadku sądowego podziału majątku wspólnego, sądy zobowiązane są z urzędu (czyli nawet jeśli strony nie złożą odpowiednich wniosków) ustalać skład majątku wspólnego. Z marszu powinny więc ustalać i dzielić środki zgromadzone w OFE, bo wiadomo, że jak ktoś pracował czy prowadził działalność gospodarczą, to rachunek w OFE posiada. A dotychczas nie spotkałam orzeczenia sądowego dotyczącego podziału majątku, w którym sąd zwróciłby uwagę na OFE (oczywiście poza przypadkami, gdy osobiście przypilnowałam tego tematu).
Dlaczego tak jest? Nie mam pojęcia. Ciekawa jestem czy Ty spotkałaś(eś) się z sytuacją, gdy ktoś na skutek ustania wspólności majątkowej dzielił środki zgromadzone w OFE?
FacebookGoogleTwitterLinkedInE-mail{ 12 komentarze }
Anna Tarczynska · 16 maja 2013 To jest wpis naprawdę ważny. Powiem Tobie o jednej z intercyz, która byłaby myślę bardzo popularna, gdyby ludzie mieli świadomość, że coś takiego istnieje.
Chodzi o wspólność majątkową ograniczoną.
Zobacz na rysunek, który dla Ciebie przygotowałam (możesz kliknąć aby powiększyć).
Jak widzisz, wspólność majątkowa małżeńska może być albo ustawowa albo umowna.
W naszym prawie, wspólność majątkowa ustawowa powstaje automatycznie z chwilą zawarcia małżeństwa. Ale nie jesteś niewolnikiem tej wspólności. Masz do wyboru kilka rodzajów intercyz, czyli umów, którymi możesz regulować swoje małżeńskie relacje majątkowe, tak jak tego potrzebujesz. Jedną z takich intercyz jest:
umowa ograniczająca wspólność ustawową
Dlaczego lubię tą intercyzę?
Bo jest ona na zasadzie zjeść ciastko i mieć ciastko. Naprawdę. Na wiele możesz sobie pozwolić.
Intercyza ta polega na wyłączeniu ze wspólności majątkowej niektórych składników majątku wspólnego.
Pamiętasz jak pisałam, że zakup po ślubie nieruchomości przez jednego z małżonków oznacza wejście tej nieruchomości do majątku wspólnego, nawet w sytuacji, gdy umowa przedwstępna zawierana była przed ślubem tylko przez jednego z małżonków ? Może to się wydawać niesprawiedliwe w sytuacji, gdy kredyt na zakup tej nieruchomości był również zaciągnięty przed ślubem i tylko jeden z małżonków odpowiada za spłatę. Idealnym rozwiązaniem tego problemu jest zawarcie między małżonkami umowy ograniczającej wspólność ustawową, w której wyłączą z majątku wspólnego tą nieruchomość. Np. takim zapisem:
„Strony postanawiają, że nieruchomość, która zostanie nabyta w wyniku realizacji umowy przedwstępnej z dnia…… stanowiła będzie majątek osobisty małżonka (Jana Kowalskiego). Majątek osobisty Jana Kowalskiego będą stanowiły także dochody uzyskiwane z tej nieruchomości.” Ze wspólności ustawowej można także wyłączyć kwoty, które będą przekazywane na spłatę kredytu finansującego zakup tej nieruchomości. Jeśli tego nie zrobimy, to raty będą płacone z majątku wspólnego i trzeba będzie to rozliczać np. po rozwodzie.
W poprzednim wpisie zwracałam uwagę na problemy emocjonalne, które wiążą się z tematem pełnej rozdzielności majątkowej. Umowa o ograniczeniu wspólności ustawowej może być świetną receptą na te problemy. Po prostu siadacie i ustalacie, dlaczego coś ma być wspólne a coś osobiste. I dobieracie sobie tak, by dla każdego było bezpiecznie.
Jeśli jeden z małżonków ma duży majątek przedślubny, to nie musi zawierać pełnej rozdzielności majątkowej, aby ten majątek zachować w całości dla siebie. Po pierwsze majątek zgromadzony przed ślubem zawsze jest majątkiem osobistym. Jedynie dochody uzyskiwane z tego majątku (np. odsetki od lokat bankowych, czynsz najmu) wchodziłyby do majątku wspólnego. By tą kwestię zabezpieczyć nie trzeba robić rozdzielności majątkowej. Załatwisz to jednym zdaniem w umowie ograniczającej wspólność majątkową:
„Strony postanawiają, że dochody z majątków osobistych, będą składnikiem majątku osobistego każdego z małżonków”.
P.S. To jest świetna intercyza. Ale jeśli któreś z małżonków prowadzi działalność gospodarczą, to przy ustalaniu zakresu majątku wspólnego, trzeba pamiętać o odpowiedzialności majątkiem wspólnym za zobowiązania wobec urzędu skarbowego i ZUS.
FacebookGoogleTwitterLinkedInE-mail{ 6 komentarze }
Rozdzielność majątkowa początkiem końca związku? Wpis tylko dla Pań
Anna Tarczynska · 9 kwietnia 2013 Piszę, bo pewna sprawa wywarła na mnie duże wrażenie. W ciągu ostatnich dni, kilka kobiet powiedziało mi, że skierowana do nich przez partnera (męża, narzeczonego) propozycja podpisania rozdzielności majątkowej, była dla nich początkiem końca związku. Że potem już się nie układało.
I zastanawiam się dlaczego tak jest. Jaka jest skala tego zjawiska.
I dochodzę do wniosku, że te negatywne emocje wynikają z niewiedzy. Z braku świadomości, że pomiędzy wspólnością majątkową a rozdzielnością majątkową istnieją jeszcze formy pośrednie. Że gdy małżonek czy narzeczony przychodzi z propozycją rozdzielności majątkowej, to możemy powiedzieć: ok., ale dlaczego od razu pełna rozdzielność ? Może lepsza byłaby rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków, a może wspólność majątkowa ograniczona?
Ale żeby to powiedzieć, trzeba wiedzieć, że coś takiego istnieje. Opisywałam już, na czym polega rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków. Ma ona swoje wady, ale może być dla Ciebie o NIEBO lepszym rozwiązaniem niż pełna rozdzielność.
Natomiast na czym polega wspólność majątkowa ograniczona, powiem Ci w następnym wpisie.
Mam nadzieję, chciałabym,
by informacje te pozwoliły Ci na partnerską rozmowę z mężem, z narzeczonym o Waszych relacjach majątkowych. Abyś nie musiała się obawiać, że zostałaś czegoś pozbawiona. Abyś podjęła najbardziej optymalną decyzję.
P.S. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić lub zmodyfikować swój ustrój majątkowy. Z rozdzielności zawsze możesz wrócić do wspólności albo zamienić ją na inny rodzaj intercyzy.
Jeśli dla Ciebie propozycja o rozdzielności majątkowej była mocnym przeżyciem, to podziel się proszę swoim doświadczeniem pozostawiając komentarz.
FacebookGoogleTwitterLinkedInE-mail{ 5 komentarze }
Anna Tarczynska · 12 października 2012 Jak to jest, że Twój dłużnik mieszka w domu z basenem a komornik rozkłada ręce i twierdzi, że nic nie może zrobić?
Najczęściej są dwie możliwości:
Albo dłużnik przepisał ten dom na małżonka lub dziecko i nie jest już jego właścicielem lub współwłaścicielem.
Albo pozostaje z małżonkiem w ustroju wspólności majątkowej, a Ty jako wierzyciel nie posiadasz pisemnej zgody małżonka Twojego dłużnika na zaciągnięcie zobowiązania. Bez takiej zgody nie możesz prowadzić egzekucji z majątku wspólnego (chyba, że zobowiązanie powstało przed 20.01.2005).
Jeśli dłużnik przepisał majątek na inną osobę, możesz wnieść do sądu tzw. skargę pauliańską. W wyniku tej skargi sąd może „unieważnić” transakcję przepisania domu, jeśli ta transakcja spowodowała, że Twój dłużnik stał się niewypłacalny. Skargę pauliańską można wnieść do sądu tylko w ciągu 5 lat od daty wyzbycia się przez dłużnika określonej rzeczy.
Możesz szukać rozwiązań w prawie upadłościowym, gdzie majątek wspólny małżonków nie jest w żaden sposób chroniony. Dodatkowo, wszelkie nieodpłatne rozporządzenia majątkiem dokonane w przeciągu roku przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, są nieskuteczne wobec masy upadłości.
Możesz wnieść pozew o ustanowienie rozdzielności majątkowej między dłużnikiem a jego małżonkiem. Jeśli chcesz wiedzieć po co to robić i co to daje, przeczytaj wpis o rozdzielności majątkowej na żądanie wierzyciela.
Jeśli jeszcze nie pozwałeś swojego dłużnika, a jest szansa na udowodnienie, że dłużnik zaciągnął zobowiązanie za zgodą swojego małżonka (choćby wyrażoną ustnie), można spróbować pozwać zarówno męża jak i żonę, tak by uzyskać wyrok na oboje małżonków. A jeśli dług powstał przed 20.01.2005. to wcale zgody małżonka nie trzeba wykazywać. Uzyskanie wyroku na oboje małżonków daje dużą pewność, że egzekucja tego wyroku zakończy się sukcesem.
FacebookGoogleTwitterLinkedInE-mail{ 4 komentarze }

References: art. 28

Art. 28
 art. 28
 art. 26
 art. 776
 art. 787
 art. 28
 art. 41

Art. 41
 art. 33
 art. 28
 art. 41