Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/150515450000503_I_C_000002_2015_Uz_2017-07-27_001
Timestamp: 2020-03-30 09:17:48+00:00

Document:
Treść orzeczenia I C 2/15 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
I C 2/15 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Lidzbarku Warmińskim z 2017-04-26
Sygn. akt: I C 2/15
st.sekr. sądowy Marta Mandziak
po rozpoznaniu w dniu 12 kwietnia 2017 r. w Lidzbarku Warmińskim na rozprawie
1. zasądza od pozwanej E. M. na rzecz powoda T. J. kwotę 37.412,32 zł (trzydzieści siedem tysięcy czterysta dwanaście złotych 32/100) z odsetkami ustawowymi, z tym że od dnia 1 stycznia 2016 r. z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od dnia 7 kwietnia 2010 r. do dnia zapłaty;
3. zasądza od pozwanej E. M. na rzecz powoda T. J. kwotę 5.749,53 zł (pięć tysięcy siedemset czterdzieści dziewięć złotych 53/100) tytułem zwrotu kosztów procesu;
4. nakazuje zwrócić na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Lidzbarku Warmińskim od powoda T. J. kwotę 2.580,64 zł (dwa tysiące pięćset osiemdziesiąt złotych 64/100) a od pozwanej E. M. kwotę 7.106,45 zł (siedem tysięcy sześć złotych 45/100) tytułem zwrotu wydatków pokrytych tymczasowo przez Skarb Państwa.
Sygn. akt I C 2/15
Pozwem z dnia 20 marca 2013 r. (data stempla pocztowego) pozwany T. J. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Firma (...) Produkcja, Handel, Usługi (...) w L. wniósł o zasądzenie od pozwanej E. M. kwoty 51.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 07 kwietnia 2010 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu.
W uzasadnieniu powód wskazał, że w dniu 9 lipca 2008 r., w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, zawarł z pozwaną umowę na wykonanie prac remontowych w domu jednorodzinnym położonym w B., gmina L.. W ramach umowy powód zobowiązał się wykonać prace budowlane a także zakupić niezbędne materiały budowlane. Z tytułu wykonania prac pozwana zobowiązała się zapłacić wynagrodzenie jakie standardowo należy się za wykonanie tego typu prac, przy uwzględnieniu uzasadnionego nakładu pracy powoda. W toku trwających prac pozwana nie zgłaszała powodowi żadnych zastrzeżeń co do sposobu i jakości wykonywanych przez niego prac. Powód wykonywał roboty budowlane do stycznia 2009 r., kiedy to pozwana oświadczyła powodowi, ze nie ma wystarczających środków na dalsze finansowanie inwestycji. Pozwana poprosiła powoda o przedstawienie szczegółowego kosztorysu powykonawczego. Kosztorys został sporządzony w dniu 30 czerwca 2009 r. gdzie wartość robót wskazano na kwotę 195.760,97 zł brutto. Następnie powód wystawił pozwanej fakturę Vat 13 lipca 2009 r. Pozwana przyjęła fakturę bez żadnych zastrzeżeń, jednakże nie uregulowała całkowitej należności. Ostatecznie pozwana uiściła powodowi kwotę 117.000 zł, do dnia dzisiejszego pozwana nie zapłaciła pozostałej kwoty w wysokości 78.760,97 zł. Z ostrożności powód wskazał, że zastrzeżenia pozwanej co do jakości wykonanych prac pojawiły się dopiero po upływie dłuższego czasu, tj. 28 grudnia 2009 r., kiedy to powód domagał się zapłaty pozostałego należnego mu wynagrodzenia. W zakresie odsetek powód wskazał, że nadano pozwanej wezwanie do zapłaty w dniu 17 marca 2010 r., a więc przyjmując datę podwójnej awizacji przesyłki oraz 3- dniowy termin płatności zakreślony przez powoda, roszczenie stało się wymagalne w dniu 7 kwietnia 2010 r. (pozew k. 2-7).
Strona pozwana w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości, a także o zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwana przyznała, że strony łączyła ustna umowa o wykonanie prac remontowych części budynku położonego w miejscowości B.. Przed zawarciem umowy powód obejrzał cały dom, jednak nie zapoznał się szczegółowo ze stanem technicznym budynku, nie dokonał żadnych obmiarów ani odkrywek. Strony ustaliły wówczas następujący zakres prac:
-zdjęcie dachówki i demontaż konstrukcji dachowej,
-wykonanie wieńca żelbetowego w poziomie stropu nad parterem,
- wykonanie rdzeni i wieńca żelbetowego pod murłaty,
- rozebranie dwóch ścian szczytowych na poddaszu do poziomu stropu nad parterem i wykonanie ich ponownie po wykonaniu wieńca,
- wykonanie więźby dachowej i położenie papy na deskowaniu,
- łaty i kontrłaty oraz ułożenie nowej dachówki,
- wykonanie podsufitki stropu nad parterem z płyt K-G podwieszonych na stelażach,
- szpachlowanie płyt K-G,
- rozebranie dwóch kominów oraz pomieszczeń wędzarni,
- wymurowywanie dwóch nowych kominów w systemie S.,
- wymurowanie ścianek działowych na parterze oraz ścianki działowej na poddaszu,
- montaż 5 sztuk stolarki drzwiowej,
- wykonanie instalacji CO.
W czasie trwania prac pozwana nie zlecał powodowi żadnych dodatkowych prac. Pozwana wskazał, iż strony umówiły się na wynagrodzenie ryczałtowe w kwocie 150.000 zł za wykonanie powyższych prac wraz z kosztem materiałów, ich dowozem i rozładunkiem. Pozwana dysponowała tylko taką kwotą pieniędzy więc nie mogła umawiać się na wynagrodzenie kosztorysowe. Powód zgodził się na te warunki. W trakcie realizacji pozwana wpłacała powodowi zaliczki. Łączna suma wpłaconych zaliczek wynosi 142.600 zł. Pozwana wpłacała powodowi kolejne zaliczki nie mając świadomości, że roboty wykonywane są w sposób nieprawidłowy. Powód wykonał prace niestarannie i niezgodnie z zasadami prawa budowlanego. Prowadził prace bez pozwolenia budowlanego, nie zgłosił do odbioru prac podlegających zakryciu. Wykonane przez powoda prace są niskiej jakości i zawierają szereg wad. Pomimo wielokrotnych wezwań powód nie usunął żadnych usterek. W związku z tym pozwana pismem z dnia 30 września 2010 r. odstąpiła od umowy łączącej ją z powodem. Wskutek działań powoda budynek pozwanej stracił na wartości, a ona była zmuszona zlecić na własny koszt naprawę oraz dokończenie prac remontowych innym podmiotom. Koszt usunięcia wad w pracach wykonywanych przez powoda został oszacowany na kwotę 34.507,14 zł. Wobec powyższego- skoro strony umówiły się na wynagrodzenie ryczałtowe w kwocie 150.000 zł- a koszt usunięcia usterek wynosi 34.507,14 zł to wynagrodzenie powoda winno wynieść 115.492,86 zł, co w całości zostało zapłacone przez pozwaną. Pozwana wskazał, iż powództwo jest bezzasadne i winno zostać oddalone (odpowiedź na pozew k. 90-98).
Pozwana E. M. (poprzednio R.) dnia 3 lipca 2008 r. zgłosiła w Starostwie Powiatowym w O. zamiar wykonania robót budowlano-remontowych w budynku mieszkalnym nr (...) w B., usytuowanym na działce nr (...), obręb B., gm. D.. Pozwana określiła zakres remontu, tj, przełożenie istniejącego pokrycia dachowego z dachówki ceramicznej oraz jej renowacje, wymiana w zakresie niezbędnym zdegradowanych elementów drewnianych: deskowania, łat i kontrłat, remont posadzek, remont instalacji elektrycznej, wodno-kanalizacyjnej, co ( wymiana kaloryferów, pieca), prace wykończeniowe wewnętrzne (uzupełnienie ubytków tynku, szpachlowanie, malowanie). Jednocześnie nakazano pozwanej przeprowadzenie prac pod kierownictwem osób uprawnionych oraz przeprowadzenie zakresu i sposobu tych robót zgodnie z opinią (...)- (...) Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Dowód: pismo z dnia 4.07.2008 r. k. 101, pismo (...)- (...) Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków k. 102;
W sierpniu 2008 r. pozwana zaciągnęła pożyczkę z zakładu pracy na kwotę 5.000 zł a we wrześniu pozwana otrzymała pożyczkę bankową i kredyt bankowy na łączną kwotę 84.197,40 zł
dokumenty bankowe k. 110-144; dowód otrzymania pożyczki k. 145;
Pozwana zawarła ustną umowę na wykonanie remontu domu z G. J. (1). Pozwana i G. J. (1) nie umówili się na konkretny zakres prac, określiły jedynie, że należy wykonać remont dachu i pomieszczeń na parterze w kwocie za około 150.000 zł, przy czym pozwana wskazała, że w pierwszej kolejności należy wykonać remont dachu, a resztę prac G. J. (1) miał wykonać na tyle, na ile starczy pieniędzy. G. J. (1) przystąpił do wykonywania prac remontowych dachu, zdjął do połowy dachówkę z dachu, która częściowo uległa uszkodzeniu. Pracował u pozwanej dwa tygodnie, z uwagi na wypadek G. J. (1) przerwał pracę.
dowód: zeznania świadka G. J. (1) k. 653v.- 654; częściowo przesłuchanie pozwanej k. 450-452 w zw.z k. 1078v.-1079v.
W dniu 9 lipca 2008 r. powód T. J. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Firma (...) Produkcja, Handel, Usługi (...) w L. zawarł z pozwaną E. M. (poprzednio E. R.) ustna umowę na wykonanie prac remontowych domu jednorodzinnego położonego w (...), gmina L..
Kierownikiem budowy został T. N., który w dniu 9 lipca 2008 r. dokonał wizji lokalnej w terenie i przeglądu budynku. Następnie w dniu 11 lipca 2008 r. wydał zalecenia co do remontu, tj.
1. Zdjąć ze stropu polepę, po zdjęciu sprawdzić belki stopowe pod kątem ich ponownego użycia,
2. Zdjąć dachówkę i posortować,
3. Przystąpić do demontażu konstrukcji dachowej,
4. Rozebrać deskowanie,
5. Wzmocnić ściankę kolankową ewentualnie przemurować. Ścianke zakończyć wieńcem. W przypadku przemurowania ścianki kolankowej w rozstawie 1,5 – 2,00 m należy wybetonować trzpień żelbetowy. Na wieńcu należy ułożyć papę i umocować murłatę,
6. Po wykonaniu ścianki kolankowej i ułożeniu murłat przystapić do montażu konstrukcji dachowej. Po wykonaniu konstrukcji dachowej przystapić do deskowania konstrukcji, układanie papy, z mocowaniem łat układanie dachówki i docieplenie dachu,
7. Wszelkie uszkodzenia tynków zewnętrznych należy naprawić doprowadzając do stanu pierwotnego,
8. Przeprowadzić remont instalacji wodno-kanalizacyjnej, CO, elektrycznej oraz zakończyć remont pracami wykończeniowymi wewnątrz pomieszczeń budynku.
Kierownik ustalił, że pokrycie dachowe z dachówki holenderki w znacznym stopniu nie nadaje się do dalszej eksploatacji. Zarówno konstrukcja dachu wraz z jego pokryciem jak i strop nad parterem wymaga kompleksowego remontu. Pozwana i kierownik budowy umówili się, że pozwana będzie zgłaszała kierownikowi potrzebę wizytacji na budowie, w szczególności gdyby wystąpiły jakieś niedociągnięcia w pracach powoda. Podczas wizytacji budowy przeprowadzonych przez kierownika budowy nie zgłaszano mu żadnych zastrzeżeń co do wykonywanych prac przez powoda. Kierownik nie był informowany przez pozwaną a jakichkolwiek usterkach. Z realizacji prac prowadzono dziennik budowy, gdzie nadzorujący przebieg budowy T. N. odnotowywał wykonywane przez powoda prace. Wpisy w dzienniku kierownik budowy odnotowywał częściowo na podstawie własnych spostrzeżeń a częściowo na podstawie relacji pozwanej. Powód w ramach łączącej strony umowy dokonywał zakupu materiałów budowlanych.
Powód w ramach łączącej strony umowy wykonał następujące prace:
1/ prace rozbiórkowe jak: rozebranie rynien, rur spustowych, pokrycia dachowego oraz konstrukcji więźby dachowej, rozebranie ścian, rozebranie stropów drewnianych, ślepe pułapy, rozebranie pieców i trzonów kuchennych, rozebranie legarów,
2/ roboty ziemne,
3/ demontaż instalacji wodno-kanalizacyjnej, CO, elektrycznej
4/ wywiezienie gruzu,
5/ odbycie tynków wewnętrznych, na ścianach, filarach, pilastrach,
6/ tynki zwykłe ręczne kategorii I i II, ściany i słupy, tynki wewnetrzne, szpachlowanie ręczne,
7/ułożenie sklepień płaskich K., wciągnięcie i ułożenie belek stalowych,
8/wykucie muru, ościeżnic drewnianych i obsadzenie ościeżnic,
9/ gruntowanie podłoży powierzchni poziomych i pionowych,
10/ izolacje cieplne, przeciwdźwiękowe i przeciwwilgociowe,
11/ podkłady betonowe na podłożu gruntowym i na stropie,
12/ posadzki, ściany, ścianki działowe
13/ więźba dachowa, układanie belek, podciągów żelbetowych oraz impregnacja, deskowanie połaci dachowych, pokrycie papą i łacenie,
14/ instalacje wodno-kanalizacjyjną, CO i elektrycznej.
Z uwagi na brak zakupu przez pozwaną dachówki powód wykonał tzw. ołacenie techniczne. Łączna wartość prac wykonanych przez powoda wynosiła 169.338,78 zł brutto.
W czasie wykonywania przez powoda robót pozwana nie wyrażała niezadowolenie z jakości świadczonych przez niego usług. Nie zgłaszała żadnych uwag, nie wskazywała na jakiekolwiek wady. Również po zakończeniu przez niego prac nigdy nie informowała go o żadnych usterkach.
Część prac wykonanych przez powoda została wykonana wadliwie, między innymi w zakresie drenażu wewnętrznego i zewnętrznego, stropu, instalacji elektrycznej i c.o., podsufitek, tynków. Koszt usunięcia wad wynosi łącznie 14.926,46 zł brutto.
Pozwana w ramach łączącej ją z powodem umowy uiszczała zaliczki zarówno za prace jeszcze nie wykonane, jak i za pracę już wykonaną przez powoda. Na rzecz powoda E. M. wpłaciła łącznie kwotę 120.000 zł. W dniu 24 listopada 2008 r. pozwany zwrócił powódce kwotę 3.000 zł.
Dowód: oświadczenie o podjęciu obowiązków kierownika budowy k. 674; zalecenia kierownika budowy k. 675-676; uproszczony kosztorys k. 672; pismo z dnia 24.09.2008 r. k. 673; kserokopia str. 5-6 dziennika budowy k.50-51 ; oświadczenie k. 152; faktury k. 469-634; dziennik budowy k. 708-739; zeznania świadka T. N. k. 740v. -742; zeznania świadka M. P. k. 1059-1060; częściowo zeznania świadka J. R. k. 452-453v; zeznania S. K. (1) k. 650-651; zeznania świadka K. O. k. 651v.-652; zeznania świadka J. J. (1) k. 652-653; zeznania świadka M. J. k. 653- 653v.; zeznania świadka W. R. k. 656; zeznania świadka K. S. k. 656 v.; częściowo zeznania świadka K. R. k. 656 v.657v.; częściowo przesłuchanie powoda k.448-450 w zw. z. (...)-1078v. ; fotografia k. 436-447; częściowo przesłuchanie pozwanej k. 450-452 w zw.z k. 1078v.-1079v.; opinia biegłego z zakresu budownictwa J. B. k. 753-776, k.874-929, k. 960v.-963, k. 972-1027, k. 1057v.- (...).
Powód wykonywał pracę do stycznia 2009 r. Pozwana wpłaciła na rzecz powoda- już po zakończeniu wykonywania przez niego prac- w dniu 10 lutego 2009 r. kwotę 20.000 zł.
Pozwana zamieszkała w przedmiotowym budynku w grudniu 2008 r.
Okoliczności bezsporne potwierdzona dowodem: potwierdzenie otrzymania kwoty k. 146;
Nie dokonano protokolarnego odbioru prac wykonanych przez powoda.
Pismem z dnia 22 czerwca 2009 r. pozwana, wskazując iż powód nie wywiązał się w pełni z umownego zakresu prac, wniosła o rozliczenie wykonanych robót zgodnie z obowiązującymi KNR-ami i aktualnymi w tym okresie średnimi stawkami wyjściowymi (...) dla naszego regionu. Jednocześnie wskazała, że brak odpowiedzi ze strony powoda w terminie dwóch tygodni na powyższe pismo będzie traktowane jako zrzeczenie się wszelkich roszczeń finansowych w związku z wykonanymi robotami.
Powód w odpowiedzi na powyższe pismo przedstawił pozwanej kosztorys powykonawczy określający wartość wykonanych przez niego robót na kwotę 195.760,97 zł brutto. Następnie powód wystawił pozwanej w dniu 13 lipca 2009 r. na kwotę 195.760,97 zł płatną do dnia 20 lipca 2009 r.
Dowód: pismo z dnia 22.06.2009 r. k. 19; kosztorys powykonawczy k. 20-45; faktura numer (...) k. 46; ostateczne wezwanie do zapłaty k. 47;
Po otrzymaniu kosztorysu powykonawczego pozwana zwróciła się z pisemnym zapytaniem do powoda czy kwota wskazana w kosztorysie jest ostatecznym rozliczeniem robót budowlanych oraz wskazała, że po otrzymaniu odpowiedzi przystąpi do sprawdzenia tego kosztorysu. W odpowiedzi na przedstawioną fakturę pozwana wskazała, że podana kwota jest zawyżona i nie uwzględnia dokonanych przez nią wpłat na około 150.000 zł. Jednocześnie pozwana wskazała, że powód wykonał swoja prace w sposób nienależyty i w sposób niezgodny z ustaleniami. Wniosła także o skorygowanie faktury w sposób odpowiadający rzeczywistości. Kolejnym pismem z dnia 21.08.2009 r. pozwana wskazała, że zapłaciła powodowi kwotę 150.000 zł tytułem wynagrodzenia za wszystkie prace objęte umową.
Pozwana zwróciła się do kierownika budowy T. N. o sprawdzenie kosztorysu powykonawczego powoda. Pismem z dnia 21 lipca 2009 r. kierownik budowy potwierdził zakres wykonanych robót w zawartym kosztorysie, za wyjątkiem robót instalacji wodno-kanalizacyjnej, CO i elektrycznej. Ponadto wskazał, iż zgodnie z ustaleniami z pozwaną miał on nadzorować aby roboty były wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną- a ona nie posiadała dokumentacji choć powinna była. Uzgodniono także, że wizytacja budowy będzie przeprowadzana na wniosek pozwanej, która będzie przywoziła go na teren budowy. Od końca miesiąca października 2008 r. pozwana nie zgłosiła potrzeby wizytacji budowy. Dodał także, że pozwana oświadczyła mu, iż rozliczenie finansowe i materiałowe będzie odbywało się sukcesywnie w miarę postępu prac.
dowód: pismo z dnia 17.07.2009 r. k. 149; pismo z dnia 21.08.2009 r. k. 150-151; pismo z dnia 07.07.2009 r. k. 468; pismo kierownika budowy k. 707
Powód pismem z dnia 1 grudnia 2009 r. wezwał pozwaną do zapłaty pozostałej części wynagrodzenia w kwocie 120.000 zł.
Dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 1.12.2009 r. k. 147.
Pismem z dnia 28 grudnia 2009 r. pozwana wezwała powoda, w terminie 7 dni od dnia otrzymania pisma, do należytego wykonania umowy i usunięcia usterek w postaci:
- poprawienia elementów ościeżnic drzwiowych 2 szt.,
- prawidłowego podłączenia ogrzewania CO, aby w łazience prawidłowo grzał bojler i uruchomienie podajnika w kotle grzewczym,
- prawidłowe podłączenie instalacji elektrycznej,
- poprawienie poszycia stopu z płyt OSB ( nadmierny hałas przy pracy płyt podczas chodzenia),
- ołacenie dachu zgodnie z pozycją kosztorysu powykonawczego, tak by można położyć dachówkę,
- zaimpregnowanie elementów drewnianych dachu, m.in. krokwie i itp.,
- poskręcanie jętek, postawienie słupków podtrzymujących płatew,
- dokończenie wykonania spalinowych i dymowych kanałów z pustaków betonowych z gotowych elementów wraz z dociepleniem P.
- poprawienie ogrzewania podłogowego, które nie spełnia swojej funkcji,
- pomalowanie jednej ściany w związku z zalaniem, które wynikło z pęknięcia złaczki, którą umieszczono pod posadzką,
- wymiana parapetów wewnętrznych i zewnętrznych, które uszkodzono podczas remontu z winy wykonawcy (brak prawidłowego zabezpieczenia),
- wymiana okien PCV, które uszkodzono podczas remontu (okna są porysowane a w oknie balkonowym są umieszczone opiłki metali),
- poprawienie wewnętrznych ścian (na ścianach wychodzi wilgoć i pleśń) ,
- poprawienie sufitu w kuchni, odpada szpachla.
Wezwanie powód odebrał 29 grudnia 2009 r.
dowód; pismo z dnia 28.12.2009 r. z dowodem odbioru k. 251-252
Pismem z dnia 17 marca 2010 r. powód wezwał pozwaną do zapłaty kwoty 75.760,97 zł wraz z ustawowymi odsetkami w terminie 3 dni, od dnia otrzymania wezwania. Jednocześnie powód wskazał, że w dniu 12 stycznia 2010 r. przeprowadzono oględziny remontowanego domu, podczas których nie wykazano zgłaszanych wad. Pozwana odebrała wezwanie w dniu 2 kwietnia 2010 r. Pozwana wystosowała do powoda pismo z dnia 30 marca 2010 r., w którym odmówiła zapłaty zadanej kwoty z uwagi na jej znaczne zawyżenie. Jednocześnie pozwana podtrzymała wole ugodowego zakończenia sporu. W odpowiedzi na to pismo powód podniósł, że podczas oględzin domu przy udziale dwóch rzeczoznawców pozwana nie wskazała usterek powstałych w skutek przebudowy, a zatem uchylanie się od zapłaty wynagrodzenia jest nieuzasadnione.
Pozwana zleciła w lutym 2010 r. przeprowadzenie inwentaryzacji architektonicznej budynku H. d. ‘ A. . Ponadto na zlecenie pozwanej kosztorys powykonawczy powoda sprawdziła A. A. wskazując wartość prac wykonanych przez powoda na kwotę 151.410,92 zł. Ponadto pozwana zleciła sporządzenie kosztorysu L. G..
dowód: pismo z dnia 30.03.2010 r. k. 153; pismo z dnia 01.04.2010 r. k. 49; kosztorys A. A. k. 154-180; kosztorys k. 181-190; inwentaryzacja k. 191-250; opinia techniczna k. 677-684; zdjęcia na płycie CD k. 685; zeznania świadka K. J. k. 651-651v.; zeznania świadka A. A. k. 654v.-656
Pismem z dnia 27 lipca 2010 r. wezwano powoda na podstawie art. 656 w zw. z art. 637 k.c., w terminie 5 dni, do usunięcia wad i usterek:
- naruszenie konstrukcji stropu poprzez żle wykonane sklepienia K. i doprowadzenie do odkształcenia stropu w niekorzystnym kierunku,
- nieprawidłowo wykonanych gładzi,
- nieprawidłowe wykonanie pokrycia dachu papą,
- umieszczenie ściany z bloczków z betonu komórkowego na zbyt słabej konstrukcji i w niewłaściwym miejscu,
- nieprawidłowe wykonanie tynków zewnętrznych,
- nieprawidłowe wykonanie drenażu.
Jednocześnie wskazano, że po upływie wskazanego terminu pozwana wykona wyżej wymienione prace na rachunek powoda. Powód odebrał wezwanie 28.07.2010 r. Pismem z dnia 30 września 2010 r. pozwana złożyła pozwanemu oświadczenie o odstąpieniu od umowy, z uwagi na bezskuteczny upływ terminu wyznaczonego pozwanemu do usunięcia usterek. Powód odebrał oświadczenie w dniu 4 października 2010 r. Pozwana w dniu 8 września 2010 r. zawarła z K. S. umowę na wykonanie robót budowlanych obejmujących miedzy innymi prace:
- pokrycie dachu papą i ołacenie pod dachówkę,
- wyciagnięcie 1 komina na zewnątrz i obróbka 2 kominów cegłą klinkierową, w tym wykonanie wymiany krokwi,
- wykonanie pokrycia dachowego z dachówki ceramicznej,
- wykonanie nowych obróbek blacharskich, w tym pokrycie deski czołowej struktonitem,
- wykonanie 2 wyłazów dachowych przy kominach.
Pozwana w dniu 27 kwietnia 2012 r. złożyła powodowi oświadczenie, w którym z należnego powodowi wynagrodzenia – umówionego na kwotę 120.000 zł- potraciła swoją wierzytelność w kwocie 34.507 zł przysługującą jej z tytułu odszkodowania za nienależyte wykonanie robót przez powoda.
dowód: wezwanie z dnia 27.07.2010 r. wraz z dowodem odbioru k. 253-254; oświadczenie o odstąpieniu od umowy wraz z dowodem doręczenia k. 255-256; umowa z dnia 8.09.2010 r. k. 257-259; rachunki i faktury k. 280-379; dokumenty księgowe k. 260-279; kosztorys k. 380-388; oświadczenie o potraceniu k. 389.
Pozwany kolejny raz wezwał pozwana do dobrowolnego spełnienia świadczenia w styczniu 2012 r.
Dowód: wezwanie z dnia 03.01.2012 r. k. 148
Powództwo zasługiwała na uwzględnienie jedynie w części.
Strony zawarły umowę o roboty budowlane poprzez którą wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, zaś inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia (art. 647 k.c.). Zgodnie z art. 3 pkt 7 prawa budowlanego (w braku definicji kodeksowej przyjąć należy określenie z tej ustawy), roboty budowlane to budowa, a także prace polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego, zaś stosownie do art. 3 pkt 8 prawa budowlanego , remont to wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym.
Zatem łączącą strony umowę należało oceniać wedle przepisów kodeksu cywilnego regulujących stosunki na tle umowy o roboty budowlane. Powód, jako wykonawca, zobowiązał się do oddania, przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej, a pozwana zobowiązała się do przekazania terenu budowy, dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia (art. 647 k.c.). Należy wskazać, że umowa o roboty budowlane stanowi podtyp umowy o dzieło. W kwestiach nieuregulowanych w sposób szczegółowy, wyłącznie na potrzeby umowy o roboty budowlane, przepisy kodeksu cywilnego odsyłają do przepisów, regulujących umowę o dzieło. Chodzi w szczególności o art. 635 (opóźnienie prac), art. 636 (wadliwe wykonywanie), art. 637-638 (rękojmia za wady), art. 644 (odstąpienie), przy czym ze względu na kolejne odesłanie zawarte w art. 638 k.c., należy także odpowiednio stosować przepisy dotyczące rękojmi za wady przy sprzedaży.
W pierwszej kolejności zważenia wymaga, iż strony zawarły ustną umowę o roboty budowlane- w tym okresliły zakres prac oraz wynagrodzenie za wykonane prace. Sąd oceniając zgromadzony w sprawie matariał dowodowy dał wiarę powodowi w części dotyczącej ustalenia pomiędzy stronami zakresu prac oraz wynagrodzenia za ich wykonanie (tj. twierdzenia powoda, iż zawierając ustna umowę z pozwaną nie był ostatecznie ustalony ani rozmiar prac ani jego wynagrodzenie, a obie te kwestie były podawane jedynie szacunkowo). Sąd w tej kwestii wziął pod uwagę dokumenty przedłożone do akt oraz zeznania świadków. W zakresie braku dokładnego sprecyzowania zakresu prac, które miał wykonać powód podnieść należy, że umowa została zawarta pomiędzy stronami 9 lipca 2008 r. i tego dnia została przeprowadzona wizja lokalna przez kieronika budowy T. N., zaś kierownik budowy zalecenia wydał dopiero w terminie pózniejszym, tj. 11 lipca 2008 r. Niniejsze świadczy o tym, że powód nie mógł znać pełnego zakresu swoich prac w dniu zawierania umowy z pozwaną. Ponadto słuchany w sprawie świadek G. J. (2), który był poprzednim wykonawcą remontu, zaprzeczył by ustalony został z pozwaną zakres prac. Wskazał, że umawiał się z nią jedynie na konkretne pieniądze, a nie na konkretny zakres prac. Ponadto świadek zeznał, iż “ kiedy wyszedłem ze szpitala, po wypadku pojechalem z ciekawości zobaczyć, co było zrobione. Wtedy stały tylko gołe mury. Zdziwiłem się, że aż taki był zakres robót. O takim zakresie robót z pozwana nie rozmawiałem” (k. 654). Słowa te przeczą twierdzeniom pozwanej, że powód wszedł w kontrakt zawarty z poprzednim wykonawcą – tj. G. J. (2). W zakresie określenia wynagrodzenia dla powoda Sąd również nie uznał za wiarygodne twierdzenia pozwanej odnośnie ustalenia ryczałtowego wynagrodzenia w kwocie 150.000 zł. Przeczą temu zeznania powyższego świadka, który wskazywał, że pozwana nie podawała konkretnej kwoty lecz wskazywała, że ma zdolność kredytową na 150-160 tysięcy. Ponadto słuchany jako świadek brat pozwanej J. R. zaprzeczył aby umawiano się z powodem na konkretną kwotę. Zeznania tego świadka w tym zakresie są o tyle istotne, że pomagał finansować pozwanej przedmiotowy remont, tak więc zapewne musiał posiadać wiedzę odnośnie kosztów tego remontu. Świadek zeznał, że partycypował w kosztach tego remontu i wydał jakieś 150.000-170.000 zł. Podniesienia także wymaga, że składane przez pozwaną pisma z dnia 22 czerwca 2009 r. oraz 7 lipca 2009 r. również dowodzą, że strony nie umawiały sie na wynagrodzenie ryczałtowe- gdyby tak było to dlaczego pozwana w pismach podnosi kwestię kosztorysu powykonawczego, tj. żąda jego sporządzenia, a następnie sprawdzenia. Należy mieć na uwadze, że ryczałt " to w zasadzie należność ostatecznie ustalona w konkretnej kwocie w chwili zawierania umowy, która obejmuje również koszty poniesione w tym wypadku przez powoda w celu prawidłowego wykonania umowy. Jak wykazało przeprowadzone postępowanie dowodowe taka sytuacja nie miał miejsca w niniejszej sprawie. Sąd w tej części nie dał wiary świadkowi K. R. twierdzącej, że powód przejął robotę poprzedniego wykonawcy i za tą sama pracę weźmie te same pieniądze, tj. 150.000 zł. Jak już wskazano powyżej zarówno świadek G. J. (2), jak i brat pozwanej współfinansujący inwestycję zaprzeczyli by była ustalana konkretna kwota wynagrodzenia. Dowody przedstawione przez pozwaną w postaci dokumentów kredytowych, pożyczkowych, bankowych nie podważają słów powoda czy powyższych świadków. Dokumenty te moga jedynie potwierdzać okoliczności związane z jej zdolnością kredytową, a należy pamiętać, że w kosztach remontu uczestniczył jeszcze brat pozwanej.
W tym miejscu należy wskazać, że przedłożony przez powoda kosztorys powykonawczy nie mógł stanowić dowodu potwierdzającego należne mu wynagrodzenia. W tym zakresie Sąd poczynił ustalenia na podstawie opinii biegłego z zakresu budownictwa J. B.. Biegły w sposób pełny, jasny wyszczególnił zakres prac wykonanych przez powoda oraz obliczył wynagrodzenie należne mu za wykonane prace. Zważenia wymaga, iż ostatecznie powód nie kwestionował ostatecznej opinii biegłego. A zatem w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że należne powodowi wynagrodzenie za wykonane przez niego roboty budowlane wynosi 169.338,78 zł.
W tym miesjcu należy odnieść się do kwetii kwoty jaka została zapłacona przez pozwaną na rzecz powoda w ramach realizacji łączącej ich umowy. W ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstawy do przyjęcia, że wpłaty te opiewały na kwotę wskazana przez pozwaną, tj. 142.600 zł. Obie strony przyznały, że pozwana w trakcie realizacji umowy dokonywała częściowych rozliczeń dla powoda. Powód przyznał, że łączna kwota wpłacona przez pozwaną to kwota 117.000 zł. To na pozwanej spoczywał ciężar udowodnienia, że tych wpłat było więcej. Przedłożone przez pozwaną kartki z kalendarza nie mogą stanowić dowodu na dokonywanie tych wpłat. Dowód ten sporzadzony jest jednostronnie, nie ma na nim żadnych potwierdzeń, a na niektórych brak konkretnych dat. Również słuchani na wniosek pozwanej świadkowie nie byli w stanie potwierdzić jaka kwota została zapłacona przez pozwaną. Słuchani świadkowie- rodzina pozwanej- oraz pracownicy zgodnie potwierdzali, że pozwana dokonywała częściowych rozliczeń. Mając powyższe na względzie oraz fakt przyznania tej okoliczności przez powoda Sąd uznał, że pozwana zapłaciła na rzecz powoda wynagrodzenie w łącznej kwocie 117.000 zł. Na marginesie należy wskazać, że Sąd nie dał wiary pozwanej w części dotyczącej zwrotu przez powoda na jej rzecz kwoty 3.000 zł w ramach zwrotu udzielonej mu pożyczki. Pozwana nie przedłożyła żadnego dowodu potwierdzającego zawarcie takiej umowy, a wątpliwe jest by osoba, która jak sama twierdzi miała ograniczone zasoby finansowe, pożyczała pieniądze obcej osobie.
Przechodząc do kwestii wadliwości wykonanych przez powoda prac, to należy wskazać, że Sąd w tym zakresie nie dał wiary powodowi. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a w szczególności opinia biegłego, zeznania świadka A. A., K. S., S. K. (1) potwierdzają twierdzenia pozwanej, że część prac wykonanych przez powoda zawierało usterki, miedzy innymi w zakresie tynków, ościeżnic drewnianych, instalacji elektrycznych, podsufitek, stropów, więźby dachowej, papy. Sąd nie uznał wszystkich zgłaszanych przez pozwaną wad za zasadne z uwagi na niewykazanie przez pozwaną dowodami.
Podstawę uprawnień i sposób postępowania zamawiającego w przypadku wad dzieła (i robót budowlanych) stanowi przepis art. 637 k.c. (obowiązujący do 24.12.2014r.). W myśl § 1 tego przepisu jeżeli dzieło ma wady, zamawiający może żądać ich usunięcia, wyznaczając w tym celu przyjmującemu zamówienie odpowiedni termin z zagrożeniem, że po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu nie przyjmie naprawy. Przyjmujący może odmówić naprawy, gdyby wymagała nadmiernych kosztów. Zgodnie natomiast z jego § 2 gdy wady usunąć się nie dadzą albo gdy z okoliczności wynika, że przyjmujący zamówienie nie zdoła ich usunąć w czasie odpowiednim, zamawiający może od umowy odstąpić, jeżeli wady są istotne; jeżeli wady nie są istotne, zamawiający może żądać obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku. To samo dotyczy wypadku, gdy przyjmujący zamówienie nie usunął wad w terminie wyznaczonym przez zamawiającego.
W stanie prawnym do dnia 24 grudnia 2014 r. uprawnienia zamawiającego z tytułu rękojmi za wady dzieła zależą od tego, czy wady dają się usunąć i czy są istotne. Jeżeli wady dają się usunąć, zamawiający może żądać ich usunięcia i wyznaczyć w tym celu odpowiedni termin z zagrożeniem, że po bezskutecznym jego upływie nie przyjmie naprawy dzieła. Wady są przy tym usuwalne, jeżeli w świetle aktualnego poziomu nauki i techniki mogą być zlikwidowane w sposób pozwalający na osiągnięcie celu, którym charakteryzuje się dzieło wolne od wad. Jeżeli natomiast wady dzieła nie dają się usunąć albo z okoliczności wynika, że ich usunięcie nie może nastąpić w czasie odpowiednim albo usunięcie wad nie następuje pomimo wyznaczenia przez zamawiającego terminu na dokonanie naprawy (np. w razie odmowy usunięcia wad dzieła przez przyjmującego zmówienie w terminie wyznaczonym przez zamawiającego), zamawiającemu przysługuje prawo do odstąpienia od umowy – jeżeli wady są istotne, albo do żądania obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku – jeżeli wady są nieistotne. Wady dzieła są natomiast istotne, jeżeli wskutek ich wystąpienia dzieło jest niezdatne do określonego w umowie użytku, gdyż nie posiada cech umożliwiających jego eksploatację (np. niesprawne i nienadające się do uruchomienia urządzenie) albo ma niewłaściwą formę zewnętrzną (w wypadku rzeczy zaprojektowanej bez uwzględnienia elementarnych wymagań estetycznych czy przestrzennych. ( por. K. Pietrzykowski, BeckLegalis 2013, komentarz do art. 637 k.c. oraz G. Kozieł Komentarz do art. 637 k.c. LEX 2014).
Pozwana jako zamawiający, chcąc dochodzić uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne obiektu budowlanego zobowiązana była dochować aktów staranności, do których zaliczyć należy zbadanie przedmiotu świadczenia oraz wykonanie obowiązku niezwłocznego zawiadomienia wykonawcy o stwierdzeniu wady (art. 563 k.c.). Sprawdzenie należytego wykonania obiektu (robót) budowlanego następuje w trakcie jego odbioru. Zamawiający, który nie zachował należytej staranności przy odbiorze przedmiotu świadczenia, traci uprawnienia z tytułu rękojmi. W niniejszej sprawie, nie sporządzono protokołu odbioru końcowego robót, w którym zawarty zostałby wykaz ujawnionych wad robót budowlanych. Taki protokół stanowiłby pokwitowanie spełnienia świadczenia i podstawę dokonania rozliczeń stron. Zgodnie z art. 647 k.c., spełnienie świadczenia przez wykonawcę następuje z chwilą odbioru obiektu, gdyż z tym momentem następuje przekazanie rezultatu robót budowlanych inwestorowi. Skoro pozwana- jak sama przyznała- zakończyła umowę z pozwanym w styczniu 2009 r. i zamieszkała w przedmiotowym budynku należy uznać, iż z tym momentem rozpoczał bieg termin rękojmi.
W niniejszej sprawie dowodem na zgłoszenia pozwanemu wad jest pismo z dnia 28 grudnia 2009 r., a zatem praktycznie po upływei roku od odebrania robót od powoda. Sąd nie dał wiary w tej części ani zeznaniom pozwanej ani świadkom: K. R., J. R., M. M.. Twierdzenia pozwanej, iż zgłaszała wcześniej wielokrotnie ustnie powodowi usterki nie znalazły potwierdzenia w zabranym w sprawie matariale dowodowym. Warto zaznaczyć, że twierdzeniom tym przeczą przede wszystkim zeznania kierownika budowy T. N., który wskazał, że żadne uwagi co do prac powoda nie były mu zgłaszanę przez pozwaną. Istotnym jest, że pozwana umówiła się ze swoim kierownikiem budowy na przeprowadzanie wizytacji budowy w przypadku gdyby miała jakiekolwiek zastrzeżenia do pracy powoda. Pozwana z takich uprawnień nie skorzystała. Ponadto brak jest jakichkolwiek uwag w tym zakresie w dzienniku budowy. Również słuchani w sprawie świadkowie: S. K. (2), K. O., J. J. (2), M. P. podtwierdzili, że pozwana często przebywała na budowie i nigdy nie słyszeli by miała uwagi do prac przez nich wykonywanych. Fakt sukcesywnego płacenia powodowi przez pozwaną zaliczek, w trakcie wykonywania przez niego prac również świadczy, że nie miała ona uwag do jakości wykonanych prac, albowiem dlaczego miałaby płacić kolejne kwoty, skoro roboty dotychczasowe wymagały poprawek.
Zważenia także wymaga fakt, że pozwana już po zakończeniu prac przez powoda zapłaciła dla niego kolejną część wynagrodzenia- i to w znacznej kwocie 20.000 zł. Okoliczność ta wskazuje, że pozwana prace wykonane przez powoda przyjmowała bez zastrzeżeń. W niniejszej sprawie pozwana nie wykazała się starannością przy sprawdzaniu jakości wykonanych robót budowlanych na tle umowy, pozostając lekkomyślnie w nieograniczonym zaufaniu do jakości i rzetelności oferowanej przez wykonawcę. Warto zaznaczyć, że większość zgłaszanych usterek była widoczna praktycznie od razu.
Powód w przedmiotowej sprawie podniósł zarzut wygaśnięcia uprawnień z rękojmi, co do roszczeń, zgłoszonych na tle umowy, z powołaniem się na upływ terminu prekluzyjnego (określonego w art. 568 k.c.), co nie jest tożsame z podniesieniem zarzutu przedawnienia. Są to odrębne instytucje prawa materialnego, z którymi połączone są różne skutki prawne. W przypadku przekroczenia terminów prekluzyjnych (zawitych) skutkiem jest wygaśnięcie uprawnień. W okolicznościach niniejszej sprawy należało uznać, że termin zawity z art. 568 § 1 k.c. upłynał, tym samym zarzut powoda jest zasadny.
W tym miejscu należy odnieść się do zarzutu pozwanej odnośnie odstąpienia przez nią od umowy i braku w tym zakresie obowiązku zapłaty na rzecz powoda wynagrodzenia. Uprawnienie do odstąpienia od umowy określa art. 635 k.c. i 636 k.c. Pozostałe uprawnienia zamawiającego, tj. żądanie naprawy albo obniżenia wynagrodzenia lub odstąpienia od umowy (zależnie od tego, czy wady są istotne) określa art. 637 k.c. (obowiązujący do dnia 24.12.2014r. – Dz.U. 2014, poz. 827). W pierwszej kolejności należy wskazać, że Sąd nie przyjął iż doszło do skutecznego odstępienia przez pozwaną od przedmiotowej umowy. Świadczy o tym pismo pozwanej z dnia 27 kwietnia 2012 r. dotyczące oświadczenia o potraceniu wzajmenych wierzytelności. W piśmie tym, sporządzonym po upływie półtora roku od złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy, pozwana dokonuje potrącenia swojej wierzytelności z wierzytelnością przysługującą powodowi z tytułu wynagrodzenia. Należy mieć na uwadze, że by móc złożyć oświadczenie
o potraceniu wzajemnych wierzytelności obie wierzytelności muszą istnieć.
Po drugie błędne jest twierdzenie pozwanej, że w przypadku skutecznego odstąpienia od umowy nie należy się powodowi żadne wynagrodzenie. Niezależnie od tego, czy dla odstąpienia od umowy o roboty budowlane przyjmiemy skutek ex tunc, czy też ex nunc, to w obu przypadkach i tak zawsze pozostaje obowiązek zapłaty za zrealizowane przez wykonawcę świadczenie w postaci już wykonanych robót. Płacenie przez pozwaną kolejnych zaliczek wskazuje, że pozwana mimo to akceptuje jednak prawo powoda do zapłaty za roboty wykonane. Można domniemywać, iż pozwana płacąc kolejne zaliczki akceptowała (konkludentnie) prace dotychczas wykonane przez powoda.
W niniejszej sprawie pozwana zgłosiła roszczenia, wynikające z rękojmi, wskazując, które roboty obciążone były wadami, przy czym zarazem, z ostrożności procesowej, wniosła o rozpoznanie jej roszczeń odszkodowawczych na zasadach ogólnych. Realizacja uprawnień z tytułu rękojmi nie warunkuje dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych. Dlatego też utrata uprawnień z rękojmi w związku z upływem terminów, nie powoduje utraty roszczeń odszkodowawczych (por. uchwała SN z dnia 7.08.1969r., III CZP 120/68; orz. SN z dnia 4.01.1979r., NP. 1980, nr 11-12, s. 194). Nie ulega watpliwości, że w przypadku, gdy roboty budowlane zostały wykonane wadliwie, inwestor może realizować uprawnienia, wynikające z rękojmi, ale może również dochodzić roszczeń odszkodowawczych na zasadach ogólnych (aret. 471 k.c.) i to zarówno obok jednoczesnego korzystania z instytucji szczególnych, jak i bez korzystania z tych instytucji (por.: wyrok SA w Łodzi z dnia 4.07.2013r., I ACa 135/13). A zatem rękojmia za wady obiektu nie wyczerpuje odpowiedzialności wykonawcy za wady. Zamawiający może także domagać się od wykonawcy naprawienia szkody, poniesionej wskutek istnienia wady, chyba że szkoda jest następstwem okoliczności, za które wykonawca nie ponosi odpowiedzialności (art. 566 § 1 zd. 1 k.c.). Inwestor może wówczas dochodzić odszkodowania w pełnym zakresie na zasadach odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 i nast.k.c.).
W świetle stanowiska pozwanej Sąd rozpatrywał również zgłoszony przez nią zarzut potrącenia. W tym zakresie rozpatrywane było roszczenie pozwanej pod kątem odpowiedzialności kontraktowej, a nie odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy. W konsekwencji, na pozwanej spoczywał ciężar wykazania związku przyczynowego pomiędzy usterkami w budynku pozwanej, a jej zdaniem nienależytym wykonaniem zobowiązania przez powoda, winy powoda i wysokości szkody doznanej przez pozwaną. W związku z tym to pozwana zgodnie z art. 6 k.c. winna wykazać, że szkodę wyrządził jej powód oraz wysokość tej szkody, a także istnienie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy działaniem osoby odpowiedzialnej a szkodą.
W ocenie Sądu wykonawca nie sprostał obowiązkom łączącej go z inwestorem umowy o roboty budowlane. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe, w tym zwłaszcza dowodu z opinii biegłego z dziedziny budownictwa wykazało, że proces wykonawczy został częściowo zrealizowany wadliwie, a odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi wykonawca. Sąd w tej kwestii oparł się głównie na opinii powołanego w sprawie biegłego, który podczas wizji z udziałem stron odnotowywał wszelkie zgłaszane przez pozwaną wady i na bieżąco dokonywał sprawdzania zgłaszanych uwag co do prac w budynku. Również słuchani w sprawie świadkowie potwierdzili, że prace wykonane przez powoda zawierały usterki. Warto zaznaczyć, że ostatecznie powód nie kwestionował opinii biegłego w tym zakresie.
Analizując przesłanki odpowiedzialności ex contractu należało wyjść od tego, że dłużnik ma wykonać zobowiązanie nie tylko zgodnie z jego treścią, ale jednocześnie w sposób odpowiadający wzorcom postępowania, czyli w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu, zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający zwyczajom (art. 354 § 1 k.c.). Z kolei niedostosowanie się przez dłużnika do tych wymagań sprawia, że dojdzie do nienależytego wykonania zobowiązania lub niewykonania całkowitego (art. 471 k.c.). Kontynuację uregulowań zawartych wart. 354 k.c. zawiera przepis art. 355 k.c., który stanowi, że dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Na gruncie niniejszej sprawy wykonawca naruszył treść łączącej go z inwestorem więzi obligacyjnej, bowiem umowa o roboty budowlane przewiduje realizowanie obiektu zgodnie z zasadami wiedzy technicznej. Powołany w sprawie biegły jednoznacznie wskazał, że część robót została wykonana niezgodnie z zasadami wiedzy technicznej. Analizowany przypadek stanowi rażący przykład łamania podstawowych zasad wykonawstwa robót budowlanych, co spowodowało szkodę inwestora. Koszt usunięcia przedmiotowych wad wyniesie 14.926,46 zł. Sąd skorygował ostateczny kosztorys przedłożony przez biegłego w zakresie poz. 30, albowiem podczas ustnej uzupełnijącej opinii biegły wskazał, że jeżeli by uznać że w zakresie przedmiotu umowy nie było wzięte łacenie pod dachówkę, to należałoby z kosztorysu odjąć poz. 30. Strony ostatecznie przyznały, że przedmiotem umowy było wykonanie przez powoda tzw. ołacenia technicznego, a nie położenia łacenia pod konkretną dachówkę. Warto zaznaczyć, że powód nie mógł wykonać ołacenia pod konkretną dachówkę, gdyż pozwana nie dokonała jej zakupu. Ponadto kierownik budowy ustalił, że pokrycie dachowe z dachówki holenderki w znacznym stopniu nie nadawało się do dalszej eksploatacji,a zatem wymagało zakupu nowej dachówki.
W tym miejscu poniesienia wymaga, że opinie biegłego z zakresu budownictwa kwestionuje pozwana podnosząc, że koszt usunięcia wad powinien opiewać na kwotę wskazaną w kosztorysie A. A.. Oceniając opinie biegłego sąd miał na uwadze co następuje. Opinia ta sporządzona została przez osobę o stosownej wiedzy i doświadczeniu zawodowym, w kwestiach dla sprawy istotnych, a wymagających wiadomości specjalnych. Biegły odpowiedział na wszystkie pytania sądu, co uczynił po lekturze akt sprawy i dokonaniu oględzin nieruchomości, w sposób jasny i nie budzący wątpliwości. Uwagi stron oceniał i odpowiadał na nie w opiniach uzupełniających. Polemika pozwanej z tezami opinii stanowi zapewne wyraz jej niezadowolenia z niekorzystnych dla niej wniosków, co jest subiektywnie zrozumiałe, jednak pozbawione podstaw merytorycznych. Ponadto uwagi pozwanej co do wyceny wartości prac biegły uwzględnił (częściowo) w opiniach uzupełniających. W braku konkretnych merytorycznych zarzutów do opinii, sąd nie znajduje podstaw do jej kwestionowania i przyjmuje ją za dowód pewny, stanowiący podstawę dokonywania ustaleń w sprawie. Istotnym jest, że w kosztorysie A. A., który w świetle pozwanej powinien stanowić podstawe dla ustalenia wartości usunięcia wad, nie ujęto takich usterek jak zniszczone okna czy parapety. Nie można się także zgodzić z zarzutem pozwanej, iż powód w większy sposób przyczyniła się powstania szkody oraz rozmiar tej szkody był taki jak określono to w kosztorysie A. A. .
Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 14 stycznia 2008r. IV CSK 356/08 (LEX nr 492155), od potrącenia jako czynności materialnoprawnej, odróżnić trzeba zarzut potrącenia będący czynnością procesową, to do dokonania potrącenia może dojść zarówno w trakcie postępowania sądowego jak i poza nim. Oświadczenie o potrąceniu, o którym mowa w art. 499 k.c., jest czynnością materialnoprawną powodującą – w razie wystąpienia przesłanek określonych w art. 498 § 1 k.c. – odpowiednie umorzenie wzajemnych wierzytelności, natomiast zarzut potrącenia jest czynnością procesową, polegającą na żądaniu oddalenia powództwa w całości lub w części z powołaniem się na okoliczność, że roszczenie objęte żądaniem pozwu wygasło wskutek potrącenia. Oświadczenie o potrąceniu stanowi wiec materialnoprawną podstawę zarzutu potrącenie.
W niniejszej sprawie pozwana złożyła oświadczenie o potrąceniu swojej wierzytelności przysługującą jej z tytułu odszkodowania za nienależyte wykonanie robót z wierzytelnością powoda z tytułu należnego mu wynagrodzenia. Podstawą potrącenia jest istnienie po obu stronach wymagalnych wierzytelności, których przedmiotem są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, i które to wierzytelności mogą być dochodzone przed sądem lub innym organem państwowym.
W ocenie Sądu wierzytelność pozwanej, która miałaby ulec potrąceniu została wykazana co do zasady, ale nie w wysokości określonej w złożonym oświadczeniu o potrąceniu. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala uznać, iż wysokość przysługującej pozwanej wierzytelności z tytułu odszkodowania za nienależyte wykonania przez powoda zobowiązania wynosi 14.926,46 zł.
Uwzględniając zarzut pozwanej z należnego powodowi roszczenia z tytułu wynagrodzenia w kwocie 169.338,78 zł należało potrącić wierzytelność pozwanej przysługującej jej tytułem odszkodowania za nienależyte wykonania umowy w kwocie 14.926,46 zł.
Ostatecznie Sąd badając zasadność powództwa uznał, że zasadnym jest przyznanie powodowi od pozwanej kwoty 37.412,32 zł (tj. 169.338,78 zł – 14.926,46 zł – 117.000 zł kwoty już zapłaconej), oddalając powództwo w pozostałym zakresie.
Na podstawie art. 481 k.c. Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda ustawowe odsetki. Jako datę początkową, od której biegną odsetki za opóźnienie od zasądzonej kwoty Sąd przyjął, zgodnie z żądaniem pozwu, datę upływu terminu płatności zakreślony przez powoda w wezwaniu z dnia 17 marca 2010 r.- czego pozwana nie kwestionowała.
O kosztach procesu orzeczono na mocy art. 100 k.p.c. stosując zasadę rozdzielenia kosztów odpowiednio do wyniku sprawy. W niniejszej sprawie powód poniósł koszty procesu w łącznej wysokości 10.669,66 złotych (opłata od pozwu – 2.550 zł, koszty zastępstwa procesowego – 7.200 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł i koszty dojazdu – 902,66 zł ), pozwana zaś w wysokości 7.799,28 złotych (koszty zastępstwa procesowego- 7.200 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 51 zł, koszty dojazdu 501,48 zł i poniesione wydatki sądowe, tj. wykorzystana zaliczka – 46,80 zł ). Sąd w zakresie wynagrodzenia pełnomocników stron przychylił się do ich wniosków o podwójną stawkę biorąc pod uwagę złożony charakter sprawy oraz nakład pracy pełnomocników stron. Jako że powód wygrał sprawę w 73,36%, to na jego rzecz przypadałaby kwota 7.827,26 złotych. Pozwana odpowiednio wygrała w 26,64%, stąd na jej rzecz przypadałaby kwota 2.077,73 złotych. Mając powyższe na względzie Sąd dokonał zminusowania należnych każdej ze stron kwot z tytułu poniesionych kosztów do wysokości należności niższej i w rezultacie zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 5.762 złotych tytułem zwrotu poniesionych przez niego kosztów procesu. (art. 100 k.p.c. w zw. z w zw. z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 r., Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.).
Natomiast o kosztach sądowych orzeczono o myśli 113 uoksc nakazując ich ściągnięcie od powoda w kwocie 2.580,64 złotych, a od pozwanej w kwocie 7.106,45 złotych biorąc pod uwagę procentowa wysokość przegrania przez nich sprawy (wydatki sądowe pokryte przez Skarb Państwa – 9.687,09 zł).

References: art. 656
 art. 637
 art. 3
 art. 3
 art. 635
 art. 636
 art. 637
 art. 644
 art. 638
 art. 637
 art. 637
 art. 637
 art. 647
 art. 568
 art. 568
 art. 635
 art. 637
 art. 6
 art. 355
 art. 499
 art. 498
 art. 481
 art. 100