Source: https://issuu.com/wydawnictwokujawy/docs/gazeta_ciechocinska_38_2014
Timestamp: 2018-02-23 19:30:29+00:00

Document:
Gazeta ciechocinska 38 2014 by Wydawnictwo Kujawy - issuu
I N F O R M A C Y J N O - P U B L I C Y S T Y C Z N E
kwiecień 2014, nr 38 (III rok) 0 zł
SALA MALINOWA. Odszkodowanie za spaloną salę należy się miastu - twierdzą w magistracie
W połowie marca tego roku zarząd powiatu aleksandrowskiego zwrócił się do burmistrza Ciechocinka z propozycją polubownego załatwienia sprawy zwrotu powiatowi 638 tys. 963 zł odszkodowania za spaloną salę gimnastyczną ciechocińskiego Liceum Ogólnokształcącego wraz z odsetkami i kosztami postępowań sądowych. Według Ciechocinka dziś nie ma żadnych podstaw, by gmina zwróciła odszkodowanie powiatowi. Żaden sąd nie uchylił prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, który przyznał je gminie miejskiej. Na początek trochę faktów. Od 1946 roku Sala Malinowa wchodząca w skład komplek-
su dawnego Hotelu Müllera była użytkowana przez ciechocińskie Liceum Ogólnokształcące jako sala gimnastyczna. Było tak aż do pożaru drewnianej części kompleksu we wrześniu 2008 r. Wówczas sala spaliła się praktycznie do fundamentu. Jeszcze poprzedni zarząd powiatu podjął decyzję o budowie dla liceum nowej sali sportowej. Koszt budowy wyniósł dwa i pół miliona złotych. Znaczącą kwotą w tej sumie miały być pieniądze z odszkodowania za zniszczoną Salę Malinową. I tu dochodzimy do sporu między powiatem a gminą Ciechocinek. Pieniądze wypłacone przez ubezpieczyciela trafiły na konto powiatu. Gmina Ciechocinek wystąpiła do sądu o zwrot tej sumy.
Nie oddamy powiatowi
Spór sporem, a ruina nadal straszy w centrum miasta Zasądzając na rzecz Ciechocinka zwrot odszkodowania Sąd Apelacyjny w Gdańsku przyjął, że Sala Malinowa była własnością gminy Ciechocinek, a jedynie została
użyczona wpierw kuratorium oświaty, a następnie powiatowi. Miało to miejsce 8 lutego 2011 r., a dotyczyło sumy odszkodowania w wysokości 474 tys. 982 zł wraz z odsetka-
mi i kosztami postępowania sądowego. Dlaczego miasto uważało, że spalona sala była własnością gminy? Otóż decyzją wojewody włocławskiego z 7 października 1991 r. działka z salą została przez gminę skomunalizowana. Powiat ostatecznie przelał na konto miasta pieniądze z odszkodowania. W sprawie komunalizacji sprzed ponad dwudziestu lat powiat zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych i administracji, który wydał postanowienie 30 września 2011 r. o nieważności decyzji wojewody włocławskiego. W uzasadnieniu napisano, że decyzja wydana została z naruszeniem prawa – przepisu, który mówił, że z komunalizacji wyłączony jest majątek służący
realizacji zadań publicznych należących do właściwości organów administracji rządowej, sądów oraz organów władzy państwowej. Decyzję ministra podtrzymał kolejno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny, który oddalił skargę kasacyjną gminy Ciechocinek. Organy te uznały, że nieruchomość z Salą Malinową służyła wykonywaniu zadań publicznych należących do właściwości organów administracji rządowej – była wykorzystywana przez LO jako sala gimnastyczna. Nie mogła więc stać się własnością gminy. Dokończenie na str. 6
CIECHOCIŃSKA I 2 I GAZETA nr 38, kwiecień 2014
Od mediów po bezpieczeństwo kraju 25 maja będziemy głosować na naszych przedstawicieli w eurowyborach. W sobotę w Teatrze Letnim z wyborcami z Ciechocinka spotkali się kandydaci z listy Prawa i Sprawiedliwości z województwa kujawsko-pomorskiego. Na zaproszenie Miejskiego Koła PiS i posła tej partii Łukasza Zbonikowskiego do uzdrowiska przyjechała trójka kandydatów Prawa i Sprawiedliwości z listy województwa kujawskopomorskiego – Kosma Złotowski (numer 1 na liście PiS), profesor Andrzej Zybertowicz (nr 2). Numerem trzecim jest Marzenna Drab, wicestarosta powiatu aleksandrowskiego. W spotkaniu obok posła Łukasza Zbonikowskiego wzięli udział również posłowie Joachim Brudziński, Krzysztof Ardanowski. Ciechocińskie koło PiS reprezentował jego pełnomocnik Krzysztof Czajka. Podczas spotkania rozmawiano m.in. o sytuacji gospodarczej Polski, skutkach rządów Platformy Obywatelskiej, bezpieczeństwie militarnym i energetycznym kraju, sytuacji w Służbie
Włamał się do tartaku Aleksandrowscy policjanci zatrzymali 61-letniego mieszkańca powiatu aleksandrowskiego. Mężczyzna najpierw włamał się do tartaku, a potem z łupem próbował uciec na rowerze. 7 kwietnia dyżurny policji został powiadomiony o włamaniu do jednego z tartaków w powiecie aleksandrowskim.
Włamywacz po wybiciu szyby ukradł przewód siłowy. Na miejsce udali się policjanci, którzy przepytali świadków zdarzenia. Po chwili zatrzymali 61-latka, uciekającego rowerem. W torbie zawieszonej na jednośladzie włamywacz miał m.in. łom i skradziony przewód. Policjanci przedstawili 61-latkowi zarzuty włamania. (strz)
Przedstawiciele PiS w Ciechocinku. W centrum Marzenna Drab, wicestarosta powiatu aleksandrowskiego Zdrowia, wyjazdach młodych Polaków za chlebem za granicę, o sprzedaży polskiej ziemi, mediach. Joachim Brudziński podkreślił, że na listach PiS do europarlamentu są wyłącznie kandydaci przygotowani merytorycznie do pracy w Brukseli, nie ma natomiast wszelkiej maści celebrytów – aktorów, muzyków, sportowców. - Co to jest polityka? Polityka to przede wszystkim działanie na rzecz społeczeństwa – mówiła podczas spotkania Marzenna Drab. – A jaki przekaz zwykle słyszymy? Że ja nie chcę mieć
Informacja o uruchomieniu Kancelarii Notarialnej w Ciechocinku przy ulicy Zdrojowej nr 2c (nad Cukiernią Wiedeńską) tel. (54) 234-05-29, 691-604-715
z polityką nic wspólnego, że polityka to zło. Zawsze jednak tłumaczę, że polityka to na przykład to, że twoje dziecko nie ma dziś pracy, że młodzi nie mogą wziąć kredytu na mieszkanie, że twój wnuk nie ma miejsca w przedszkolu. Polityka to nie jest coś złego, to coś, co nam towarzyszy od urodzenia do śmierci. To jest dbałość o najbliższą rodzinę i tę w wymiarze krajowym. Dlatego wybory do parlamentu w Brukseli są ważne i trzeba w nich wziąć udział, bo właśnie tam zapadają ważne dla Polski i Polaków decyzje. Tekst i fot. (strz)
SPRZEDAŻ Sprzedam komplet mebli ogrodowych (stół i dwie ławki)
Tel. 54-283-36-97
I GAZETA CIECHOCIŃSKA I nr 38, kwiecień 2014
W SZPITALU UZDROWISKOWO-REHABILITACYJNYM „POLEX” W CIECHOCINKU
Zadbaj o wagę i zdrowie realizowany na dwóch poziomach – o mniejszym i większym natężeniu wysiłku fizycznego. Kardiolog przypisze pacjenta do określonej grupy uczestników. - Przewidujemy dla aktywnych uczestników programu redukcji masy ciała na zakończenie nagrody. Nie zdradzimy jednak na razie jakie. Poza tym zmniejszenie wagi ciała na pewno przyczyni się do poprawy sylwetki i stanu zdrowia – zapewnia koordynatorka ciechocińskiej akcji.
W listopadzie ubiegłego roku Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny „Polex” w Ciechocinku podpisał umowę z Instytutem Żywności i Żywienia w Warszawie, który realizuje program będący częścią większego projektu pod nazwą „Zachowaj równowagę”. Projekt ten jest realizowany przez IŻŻ w ramach SzwajcarskoPolskiego Programu Współpracy (SPPW) i współfinansowany przez Ministerstwo Zdrowia. Głównym celem projektu jest zapobieganie nadwadze i otyłości oraz chorobom przewlekłym przez edukację społeczeństwa w zakresie żywienia i aktywności fizycznej. Program będzie realizowany również na terenie ciechocińskiego szpitala „Polex” przy ulicy Lorentowicza 4. Będą w nim mogli wziąć udział pacjenci ciechocińskich przychodni, kierowani przez lekarzy na dwunastotygodniowy, bezpłatny program redukcji masy ciała. Program kierowany jest do mieszkańców Ciechocinka i okolic. Po więcej informacji można dzwonić do „Polexu” pod numer telefonu – 54 283 60 87 prosząc dyżurkę pielęgniarek. Koordynato-
Rehabilitacja w basenie Szpitala Uzdrowiskowego nr 1 pacjentów ze szpitala „Polex” rem akcji w „Polexie” jest Małgorzata Lewandowska, pielęgniarka oddziałowa w szpitalu. - W programie chodzi głównie o redukcję masy ciała – wyjaśnia Małgorzata Lewandowska, koordynatorka akcji w szpitalu „Polex”. – Obejmuje on porady dietetyków, rehabilitację, czyli zajęcia na basenie i ćwiczenia na sali gimnastycznej oraz indywidualne i zbiorowe zajęcia z psychologiem. Trwa dwanaście tygodni i jest bezpłatny dla
uczestników. Na koniec lekarz oceni stan zdrowia uczestników. Warto już zacząć pytać o szczegóły, bo programem będzie objętych grupa pięćdziesięciu osób. Nie każdy więc chętny może się do niego zakwalifikować. - Program dotyczy pacjentów w wieku od osiemnastu do sześćdziesiątego roku życia. Wstępnie będzie kwalifikował do progra-
mu pacjentów lekarz w wybranej przychodni w Ciechocinku. Tam pacjent będzie wyrażał zgodę na udział w programie. Lekarz kieruje pacjenta na badania laboratoryjne. Potem nasz lekarz ocenia wyniki tych badań i zleca pacjentowi wizytę u kardiologa. Ten ostatecznie – po próbie wysiłkowej – podejmie decyzję czy pacjent może wziąć udział w programie redukcji masy ciała – wyjaśnia M. Lewandowska. Dlaczego tak? Program będzie
Warto również dodać, że niezależnie od programu realizowanego w „Polexie” w przychodniach w Ciechocinku, z którymi szpital będzie współpracował, IŻŻ zorganizuje dietetyczne punkty konsultacyjne, w których pacjenci będą mogli korzystać z bezpłatnych porad żywieniowych. Punkty będą działać przez trzy miesiące. Program w Szpitalu Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnym „Polex” w Ciechocinku ruszy za kilka miesięcy, najprawdopodobniej w lipcu lub we wrześniu. O rozpoczęciu naboru poinformujemy naszych czytelników. Tekst i fot. (strz)
CIECHOCIŃSKA I 4 I GAZETA nr 38, kwiecień 2014
Świąt Zmartwychwstania Pańskiego A także kolorowych spotkań z budzącą się do życia przyrodą życzą Zarząd i Pracownicy Szpitala Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnego POLEX w Ciechocinku Wielkanoc 2014
WSPÓŁPRACA. Nowe możliwości finansowe na lata 2014-2020 dla Ciechocinka
Wspólnie z wsią po pieniądze Jeszcze podczas lutowej sesji rada podjęła uchwałę o wyrażeniu zgody na przystąpienie Ciechocinka do lokalnej grupy działania Stowarzyszenie „Partnerstwo Dla Ziemi Kujawskiej”. Stowarzyszenie „Partnerstwo dla Ziemi Kujawskiej” z siedzibą w Aleksandrowie Kuj. zwróciło się do gminy Ciechocinek z zaproszeniem do współpracy przy realizacji kolejnego etapu programu LEADER. Stowarzyszenie ma doświadczenie w budowie lokalnej strategii rozwoju i tworzeniu warunków dla rozwoju kapitału społecznego oraz angażowaniu społeczności lokalnych w rozwój danego obszaru. Przedsięwzięcia wykonywane są wspólnie z mieszkańcami. Członkowie stowarzyszenia razem będą mieli większą szansę na popromocja
zyskanie pieniędzy unijnych w latach 2014-2020. W obecnej perspektywie finansowej będzie możliwość integracji w relacjach miasto – wieś. Do tej pory z funduszy unijnych w ramach stowarzyszenia mogły korzystać tylko gminy i podmioty ze wsi. Teraz uchwałą samorządu wojewódzkiego z pieniędzy będą mogły korzystać także gminy, których liczba mieszkańców nie przekracza 20.000, co daje Ciechocinkowi możliwość skorzystania z pieniędzy do tej pory dla miast niedostępnych. - Od kiedy stowarzyszenie istnieje? Kto do niego już należy? Kto stanowi władzę? Jakie koszty pociąga członkostwo? Jak się to ma do Związku Gmin Ziemi Kujawskiej, skoro może być wnioskodawcą związek czy stowarzyszenie? Skoro jesteśmy
już w związku to pytanie: czy jest sens należenia do stowarzyszenia? – pytał radny Mirosław Satora. - Z tego, co jest na stronie internetowej wynika, że stowarzyszenie może gromadzić zarówno gminy, jak i osoby indywidualne: gmina Aleksandrów, Bądkowo, Koneck, Raciążek, Waganiec, Zakrzewo, Nieszawa i następują nazwiska, bardzo dużo nazwisk – mówił radny Wojciech Zieliński. – Oni zaczęli funkcjonować poza Związkiem Gmin Ziemi Kujawskiej dlatego, że znaleźli dojście do pieniędzy dla obszarów wiejskich. Do tej pory należały do stowarzyszenia głównie gminy wiejskie. Formuła pomocy się zmieniła, obejmuje miasta do 20.000 i Ciechocinek może w to wejść. Inne są założenia jeśli chodzi o Związek Gmin Ziemi Kujaw-
skiej, bo na dzień dzisiejszy zajmuje się głównie wykończeniem ścieżki rowerowej i eksploatacją wysypiska. Nic innego właściwie nie robią. To stowarzyszenie ma chyba lepsze dojście do pieniędzy unijnych, marszałkowskich. - Stowarzyszenie „Partnerstwo Dla Ziemi Kujawskiej” to lokalna grupa działania, która służy aktywizacji różnych środowisk, między innymi kół gospodyń wiejskich, innych organizacji działających do tej pory na terenach gmin wiejskich. Z tego, co wiem, na przykład pozyskiwali pieniądze na organizację kursów aktywizujących ludzi i przygotowywali kursy obsługi komputerów, aplikowania o środki, tworzenia ofert. Taki kurs był przygotowany, bo nawet sama w nim uczestniczyłam. Jeśli chodzi o koła gospodyń wiejskich, pozy-
skują środki na różne imprezy, które organizują w swoich środowiskach – stwierdziła radna Klara Drobniewska. Wśród celów stowarzyszenia są m.in. aktywizacja mieszkańców obszarów wiejskich, czego realizacja nastąpi poprzez: integrację, organizowanie czasu wolnego, rozwijanie umiejętności i zainteresowań, wymianę doświadczeń; poprawa infrastruktury technicznej w obszarze LGD poprzez budowę oświetlenia dróg, chodników, osiedli, miejsc użyteczności publicznej, budowę ścieżek rowerowych, obiektów sportowych, edukacyjnych, kulturalnych. Stowarzyszenie zajmuje się też profilaktyką i przeciwdziałaniem problemom społecznym, propagowaniem i wykorzystaniem nowoczesnych technologii, wspieraniem turystyki,
lokalnego produktu i promocją obszaru LDG. Wśród tych ostatnich są lokalne produkty: żurek kujawski, ogórki małosolne i „księżycówka” z Kujaw. - Stowarzyszenie „Partnerstwo Dla Ziemi Kujawskiej” funkcjonuje od 2006 r. Przewodniczącym jest Andrzej Olszewski, wójt gminy Aleksandrów Kuj., członkiem zarządu jest Wiesława Słowińska, wójt gminy Raciążek, Ewa Mandał jest skarbnikiem i członkiem zarządu, a Stanisław Jankowski reprezentuje Nieszawę. Składka roczna za przynależność do tego stowarzyszenia wynosi 3 tysiące złotych – mówił Leszek Dzierżewicz, burmistrz Ciechocinka. Składka jest dla każdego członka taka sama. Radni podjęli uchwałę jednogłośnie. (strz)
nr 38, kwiecień 2014
Z Torunia do naszych kranów Zasoby wody w Ciechocinku są niewystarczające, by zapewnić mieszkańcom jej bezproblemową dostawę. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodno-Kanalizacyjne musi część wody kupować od zewnętrznych dostawców. Obecnie jedynym źródłem dostaw hurtowych jest spółka gminy Aleksandrów Kujawski – Algawa. MPWiK czyni starania, żeby to zmienić. MPWiK szacuje, że zostanie zakupione około połowy zużywanej wody. W planie zakupu hurtowego na ten rok znalazły się następujące liczby – od stycznia do lipca br. ciechocińskie MPWiK chce kupić z ujęcia wody w Kuczku prawie 252 tysiące metrów sześciennych wody za 707 tysięcy 611 zł. W sierpniu planuje się, że spółka Algawa cenę zakupu hurtowego podniesie. Stąd kupione między sierpniem a grudniem 197 tys. 500 metrów będzie kosztowało 604 tys. 350 zł. W roku 2013 ciechocińska spółka kupiła z ujęcia w Kuczku ok. 482 tys. metrów sześciennych wody – 46 procent, a w 2012 – ok. 441 tys. – 40 proc. wykorzystanej wody. W 2014 r. spółka planuje wydać na zakup hurtowy wody ponad 1 milion 300 tys. zł. Pozostałe metry sześcienne wody będą pochodzić z własnych zasobów Ciechocinka, m.in. z ujęcia wody w Siarzewie. - Spółka Algawa do ceny ku-
powanej przez nas wody dodaje 9 procent marży zysku – mówiła w marcu Wanda Buchalska, prezes MPWiK w Ciechocinku. Sprawa taryf za wodę i ścieki była omawiana m.in. podczas marcowego posiedzenia komisji komunalnej. - Do sierpnia będziemy za wodę w hurcie płacić 2 złote 81 groszy za metr. A jaką podwyżkę przewiduje pani od sierpnia? – pytała Maria Wilewska-Kołomyjec, przewodnicząca komisji komunalnej. Dowiedziała się, że spółka szacuje, że kupowana przez nią woda zdrożeje o ok. 10 procent. - Ciechocinek jest skazany na zakup od 40 do 50 procent wody z ujęcia w gminie Aleksandrów. Algawa dyktując ceny chyba czuje się monopolistą myśląc, że będziemy tę wodę zawsze od nich kupować – mówiła prezes Buchalska. – Wystąpiłam jednak do wodociągów w Toruniu o przedstawienie nam koncepcji dostawy wody z ujęcia w Czerniewicach. Wysłaliśmy też pismo do Algawy, swojego rodzaju ostrzeżenie, żeby się spodziewali, że jeśli Toruń doprowadzi do nas rurociąg i będzie nam sprzedawać wodę to będziemy od nich kupować. Dziś toruńskie wodociągi sprzedają wodę czterem gminom i ta cena u nich wynosi od 1 zł 79 groszy do 1 zł 97 groszy. A Algawa nam sprzedaje wodę za 2 zł 81 groszy. - Ale to realne, żeby Toruń do-
prowadził do nas swoją wodę? – pytał Jerzy Draheim. - Oczywiście. Jestem po rozmowach z prezesem spółki wodociągowej w Toruniu. Spółka zleciła już przygotowanie najdogodniejszej trasy dla rurociągu do Ciechocinka. Może tylko być problem z umieszczeniem urządzeń w gruntach, bo gmina Aleksandrów może blokować ceną służebności przesyłu – wyjaśniała prezes MPWiK. - A koszt budowy linii przesyłowej? Jaki byłby podział między Toruń i Ciechocinek? – dopytywał radny Draheim. - Jeśli Ciechocinek będzie współfinansował budowę, cena zakupu hurtowego wody byłaby ustalona na niższym poziomie przez określone lata. Taką prezes ma koncepcję. Ale gdyby udało się pozyskać pieniądze z zewnątrz i Ciechocinek by nie partycypował w kosztach budowy, to oni sami to sfinansują. Przecież Toruń dziś dostarcza wodę do Chełmży, do Inowrocławia. Więc poprowadzenie rurociągu z Czerniewic do Ciechocinka jest wykonalne. I to jest obecnie rozwiązanie alternatywne dla uniezależnienia się uzdrowiska od dostaw wody z Kuczka – wyjaśniała prezes Wanda Buchalska.
W TORUŃSKIM SCHRONISKU
BEZPIECZEŃSTWO. Zmiany w Ochotniczej Straży Pożarnej
Nowy zarząd ruszył do pracy OSP Ciechocinek to jednostka z ogromnym bagażem doświadczeń. Ostatnio powołany został jej nowy zarząd, który przedstawił nam swoje plany na przyszłość. Oto one.
Suczka Żuczek ok. 6-letnia, mała psina, kontaktowa, a prawie 2 lata siedzi za kratami – jest jednym z najdłużej przebywających w schronisku psów. Zaraża pogodą ducha, jest niesamowicie posłusznym, bystrym i rezolutnym psem. Wniesie w życie nowych opiekunów wiele radości. Jest mikro-owczarkiem, sięga do połowy łydki. (nr schroniskowy 600/2012) Kontakt: 506 453 305, 695 118 474
Samborek to piesek na emeryturze. Życie go nie oszczędzało i dwukrotnie tracił dom. Jest niewielki, przyjazny, spokojny i opanowany. Bardzo towarzyski i łaknący obecności człowieka. Toleruje inne zwierzaki i kocha dzieci. Nie pozwól, żeby życie było dla niego ciągłą tułaczką. Kontakt: 506 453 305, 695 118 474
Benway ok. 6-letni, mały pies. Indywidualista – sam wynajduje sobie zajęcia. Potrzebuje chwili, by się otworzyć. Lubi pieszczoty, zwłaszcza drapanie. Ładnie chodzi na smyczy, przychodzi na zawołanie, zna komendę „siad”. Tego spokojnego, pełnego niespodzianek i bezproblemowego psiaka polecamy w szczególności osobom starszym. (nr schroniskowy 429/12) Kontakt: 506 453 305, 695 118 474
W skład nowego szefostwa ochotniczego zastępu strażackiego weszli – prezes Sławomir Rybarczyk, wiceprezes – Grzegorz Mroziński, skarbnik – Karol Kowalski, sekretarz – Radosław Szczęsny. Członkiem gospodarzem został Sławomir Hańdziuk. Należy dodać, że stary zarząd zrezygnował z powodów rodzinnych oraz zdrowotnych. - Nasze plany na dalsze lata pracy zarządu będą polegały na działalności kulturalno-oświatowej, szkoleniach dla szkół z zakresu pomocy przedmedycznej dla młodzieży oraz urzędów i mieszkańców Ciechocinka – informuje prezes OSP Sła-
Strażackie szkolenie dla dzieci z SP nr 1 w kinie womir Rybarczyk. Poza tym OSP chce zająć się organizacją imprez dla młodzieży i dorosłych, zapoznaniem mieszkańców ze sprzętem, jaki posiada OSP oraz PSP w powiecie i nie tylko. Strażacy ochotnicy będą również prowadzili działania ratowniczo-poszukiwawcze na akwenach wodnych, m.in. poprzez pokazy i ćwiczenia na Wiśle we współ-
pracy z powiatową jednostką Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Naszych strażaków będzie można wreszcie zobaczyć także podczas uroczystości państwowych i kościelnych. Ostatni raz wzięli udział bowiem w obchodach 150rocznicy powstania uzdrowiska w 1986 roku. Co jest największym marzeniem nowego zarządu OSP?
- Chcielibyśmy reaktywować orkiestrę strażacką. Chciałbym, żeby stało się to w ciągu najbliższych dwóch lat – zdradza S. Rybarczyk. Tymczasem pierwsze działania OSP Ciechocinek już za nami. 10 kwietnia w kinie „Zdrój” odbyło się pierwsze szkolenie pomocy przedmedycznej dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 1, dla klas cztery – sześć. Kolejna organizowana przez druhów impreza odbędzie się w Dzień Strażaka – 4 maja. Na stadionie miejskim zostanie zorganizowany pokaz samochodów strażackich. - W najbliższym czasie chcemy zabiegać w instytucjach oraz sanatoriach o pomoc w zakupie aparatu AED, czyli automatycznego defibrylatora zewnętrznego, który ratuje życie, a jego obsługa jest prosta – dodał Sławomir Rybarczyk. Tekst i fot. (strz)
Nie oddamy powiatowi Ino 3,5-letnia suczka w typie północnej rasy lapinporokoira. Najlepsze lata spędza w schronisku. 2 lata za kratami to kawał czasu, zwłaszcza, że Ino jest energiczna, radosna i ciekawska. Dla aktywnej rodziny to pies marzenie, wspaniała towarzyszka spacerów i zabaw. Osoba adoptująca musi pamiętać, że psy z tej grupy wymagają dużej dawki ruchu. (nr schroniskowy 802/2012) Kontakt: 608 295 286 Tekst i fot. Sylwia Żukowska
Dokończenie ze str. 1 „W świetle powyższego oraz chcąc uniknąć niepotrzebnych procesów sądowych i związanych z tym kosztów, pragniemy przedmiotową sprawę załatwić między naszymi jednostkami samorządowymi w sposób polubowny…” – czytamy w piśmie podpisanym przez starostę Wiolettę Wiśniewską. Warto dodać, że ostatnie dwa zarządy powiatu wiele razy na różnych etapach rozwoju zdarzeń zabiegały o rozwiązanie sporu wokół odszkodowania za spaloną salę. Podnoszonym argumentem było, żeby przeznaczyć te pieniądze na budowaną przy LO w Ciechocinku przez powiat nową salę gimnastyczną jako swoisty wkład gminy w inwestycję, która przecież i tak powstawała w uzdrowisku. Stanowisko burmistrza Leszka Dzierżewicza w tej sprawie było negatywne. Sprawa zwrotu powiatowi odszkodowania, sumy powiększonej o narosłe odsetki oraz koszty sądowe stała się w kwietniu br. przedmiotem dyskusji podczas posiedzenia połączonych komisji rady miasta. Według prawników magistratu, podstawą prawną dochodzenia przez powiat roszczeń od Ciechocinka są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Sąd Apelacyjny w Gdańsku prawomocnym postanowieniem przyznał odszkodowanie gminie Ciechocinek. Aby odzyskać pieniądze powiat
musiałby wystąpić do sądu o zmianę lub uchylenie tego wyroku poprzez wznowienie postępowania, o ile byłyby ku takiemu działaniu przesłanki. Taką możliwość dała powiatowi decyzja wojewody kujawsko-pomorskiego o ponownej komunalizacji działki ze spaloną salą gimnastyczną na rzecz powiatu aleksandrowskiego. Wyrok SA w Gdańsku opierał się bowiem na założeniu, że w dniu wydania wyroku nieruchomość była własnością gminy Ciechocinek, w związku z czym to miasto – nie powiat – powinno otrzymać odszkodowanie.
Termin minął? Według kodeksu postępowania cywilnego powiat winien skargę o wznowienie postępowania wnieść w terminie trzech miesięcy, w tym akurat przypadku, od dnia uprawomocnienia się decyzji wojewody o komunalizacji nieruchomości na rzecz powiatu. O ile w tym terminie powiat nie wniósł takiej skargi, to sąd powinien ją odrzucić, jeśli zostanie wniesiona w terminie późniejszym. Według prawników, jeśli takiej skargi nie było, nie ma podstaw do wystąpienia przez powiat z pozwem przeciw Ciechocinkowi o zapłatę z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia lub nienależnego świadczenia, czyli zwrotu przyznanych przez sąd pieniędzy z odszkodowania. - Dziś jest już po terminie.
Ewentualną niewiadomą jest tylko to czy powiat aleksandrowski takiego wniosku o wznowienie postępowania nie złożył wcześniej. Tego nie wiem. Natomiast jeśli mniej więcej do dnia 15 lutego tego roku powiat wystąpił z takim wnioskiem, zmieścił się w terminie trzech miesięcy, wówczas sąd może się tą sprawą zająć. Jeżeli nie, zgodnie z opinią prawniczą, sprawa jest przeterminowana – tłumaczył radnym podczas spotkania burmistrz Leszek Dzierżewicz. Według burmistrza ważne byłoby spotkanie ze starostą i rozmowa na temat wykorzystania tych pieniędzy. - Warto przedyskutować czy propozycja powiatu przekazania tych pieniędzy na potrzeby modernizacji drogi w kierunku Otłoczyna jest jedyną możliwą do zaakceptowania przez zarząd powiatu? Bo na przykład ja mam propozycję, aby wspólnie z gminą Raciążek i powiatem rozważyć możliwość budowy odwodnienia i nawierzchni Alei 700-lecia na całej długości. Przypomnę, że przejęliśmy od powiatu około półkilometrowy odcinek tej drogi – mówił Dzierżewicz. Gmina – tak czy inaczej – wybuduje odwodnienie i nawierzchnię na swoim fragmencie Alei Pojednania. Natomiast sytuacja może być komiczna, bo nowa droga po kilkuset metrach się skończy. Na części Alei 700-lecia, która pozostała w
zasobach powiatu, a znajduje się w obszarze gminy Raciążek, pozostanie stary, dziurawy asfalt.
Powiatowy bałagan - Wójt gminy Raciążek stwierdziła, że jej gminy nie będzie stać na poniesienie kosztów budowy nowej nawierzchni. Stąd nasza wizyta u starosty i pomysł na wykonanie inwestycji wspólnie – mówił burmistrz, dodając, że dobrym pomysłem byłoby, aby kwota z odszkodowania, która formalnie obecnie jest należna Ciechocinkowi, bo żaden sąd nie wzruszył do tej pory wyroku gdańskiego sądu, mogłaby zostać wykorzystana na realizację modernizacji Alei 700-lecia – jako wkład uzdrowiska. Na koniec. Obecnie właścicielem spalonej Sali Malinowej jest powiat aleksandrowski. Pogorzelisko w częściach należących do prywatnych właścicieli zostało jako tako posprzątane. Część powiatu – nie. Czy teren zostanie uporządkowany? Radni usłyszeli, że ciechociński magistrat wystąpił do zarządu powiatu w sprawie uporządkowania pogorzeliska. Otrzymał odpowiedź, że zarząd powiatu jest w trakcie przygotowania przetargu na sprzedaż działki z nieruchomością i nie przewiduje w tej chwili wykonania jakichkolwiek prac w tym obszarze. Mariusz Strzelecki
Podczas ostatniej sesji (10 kwietnia) Rada Powiatu jednogłośnie przyjęła informację z działalności Szpitala Powiatowego w Aleksandrowie Kujawskim za 2013 rok. Postanowieniem z 16 marca 2004 roku spółka pod nazwą Szpital Powiatowy w Aleksandrowie Kujawskim została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego i tym samym mogła rozpocząć działalność. Wielu mieszkańców powiatu nawet nie zorientowało się, że placówka uległa właścicielskiemu przekształceniu. Z zakładu uspołecznionego stała się spółką działająca w oparciu o prawo handlowe.
Powiat właścicielem Właścicielem szpitala ze 100procentowym udziałem został samorząd powiatowy. Warto
W tym roku rozpocznie się modernizacja
10 lat temu szpital był bankrutem przypomnieć, że likwidacja była koniecznością, gdyż 10 lat temu szpital był bankrutem. W dotychczasowej formie nie był w stanie spłacać długów. Przejął je powiat. Proces likwidacji trwał kilka lat. Choć kondycja placówek służby zdrowia wcale od tego czasu w Polsce wiele nie poprawiła się, to jednak szpital w Aleksandrowie Kuj. na ich tle wygląda całkiem dobrze. Po tąpnięciu finansowym trzy lata temu, widać że wychodzi na prostą. - Miniony rok najprawdopodobniej zamknie się jeszcze mniejszą stratą niż przewidywałem jeszcze miesiąc temu,
kiedy mówiłem o 73 tys. zł, bo ostatnie wyliczenia wskazują, że może to być nawet 25 tys. zł – mówił na sesji Rady Powiatu Mariusz Trojanowski, prezes szpitala. – Kiedy obejmowałem funkcję dyrektora zadłużenie wynosiło 713 tys. zł. Wielkim wysiłkiem więc udało się je obniżyć. W tym roku aleksandrowski szpital czeka wielkie wyzwanie. Musi rozpocząć dostosowywanie oddziałów do nowych standardów. Z tym wiązać się będą wcale nie małe wydatki inwestycyjne, które oczywiście kosztują, a które w kontraktach z Narodowym Funduszem
Zdrowia nie są uwzględniane. Bez tych działań modernizacyjnych szpital w niedalekiej przyszłości nie mógłby funkcjonować.
Porady, wyjazdy do chorych i wypadków Szpital to nie tylko oddziały, gdzie przeprowadza się operacje, dokonuje zabiegów, udziela się pomocy ratującej życie. Placówka posiada dziesięć poradni specjalistycznych, które w minionym roku udzieliły 30,5 tys. porad. W samej izbie przyjęć udzielono ich 6,6 tys. Integralną częścią jest Zespół Ratownictwa Medycznego, czyli popularne pogotowie ratunkowe. Do chorych, wzywających pogotowie wyjeżdżano 5,4 tys. razy, a do nagłych wypadków 256. Głównym źródłem przychodów szpitala jest kontrakt z NFZ. W 2011 roku wynosił on 22,3 mln zł, w ub. roku 24,4 mln zł. W celu poprawienia wyniku finansowego podejmowane są różne działania obejmujące niemal wszystkie komórki organizacyjne spółki. Aleksandrowski szpital jest nie tylko największym zakładem leczniczym w powiecie, ale także największym zakładem pracy. Zatrudnia ponad 300 osób. (bis)
Jazda po wałach Sejm uchwalił prezydencką nowelizację prawa wodnego ułatwiającą wytyczanie rowerowych szlaków turystycznych na wałach przeciwpowodziowych. Już na etapie prac nad ustawą inicjatywa spotkała się z poparciem położonych wzdłuż Wisły województw. Deklarację o współpracy w tej sprawie podpisano podczas zorganizowanego przez samorząd województwa kujawsko-pomorskiego spotkania, które odbyło się w sierpniu ubiegłego roku w Grudziądzu. Nowelizacja ustawy prawo wodne znosi sankcje za jazdę rowerem po koronie wałów przeciwpowodziowych. Ułatwi też wyznaczanie ścieżek rowerowych oraz szlaków turystycznych pieszych i rowerowych na wałach. Za uchwaleniem noweli było 417 posłów, przeciw był jeden, 11 wstrzymało się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Prezydencka inicjatywa ułatwiająca drogę do wyznaczenia szlaków turystycznych trasami biegnącymi koronami wałów spotkała się z zainteresowaniem i akceptacją województw położonych wzdłuż Wisły, największej z polskich rzek, otoczonej długimi liniami umocnienień przeciwpowodziowych. W czerwcu 2013 r. w Grudziądzu deklarację poparcia projektu ustawy i współpracy na rzecz jak najlepszego wykorzystania turystycznego potencjału Wisły podpisali prezydent Bronisław
Komorowski oraz marszałkowie ośmiu województw. - Tereny, przez które przebiegają wały są zazwyczaj bardzo interesujące turystycznie. Ich naturalne walory krajobrazowe w połączeniu z czystością środowiska oraz bogactwem fauny i flory są nie lada gratką. Otwarcie ich dla turystyki pieszej i rowerowej to krok we właściwym kierunku – podkreślał wówczas marszałek Piotr Całbecki. Potencjał turystyczny terenów położonych wzdłuż „królowej polskich rzek” wykorzystuje przebiegający przez nasz region szlak Wiślanej Trasy Rowerowej wytyczony i oznakowany w ramach projektu realizowanego przez Urząd Marszałkowski. Wpisuje się on w ogólnopolski projekt, w ramach którego trasa dla miłośników dwóch kółek powstanie na całej długości Wisły. W Kujawsko-Pomorskiem szlak liczy 207 kilometrów po prawej stronie rzeki i 240,5 kilometra na jej lewym brzegu. Warto dodać, że wały przeciwpowodziowe ciągną się również wzdłuż Niziny Ciechocińskiej. Jak na razie jednak poruszanie się po nich rowerami do najłatwiejszych nie należy. Chyba, że ktoś ma rower górski. Nie mniej teren, przez który przebiegają jest malowniczy i może czas pomyśleć, żeby wykorzystać ten fakt z korzyścią dla rowerowych turystów. Oprac. (strz)
CIECHOCIŃSKA I 8 I GAZETA nr 38, kwiecień 2014
RUCH DROGOWY. Nietrafiony podpis
Ku pamięci Obywatela G.C. Fot. Krzysztof Kańkowski
Stop dla basenu!
Zespół Żarówka wraz z przyjaciółmi w koncercie pn. „Republika” 4 kwietnia sala widowiskowo-kinowa Miejskiego Centrum Kultury w Ciechocinku wypełniła się fanami Grzegorza Ciechowskiego, lidera i wokalisty legendarnego zespołu Republika. Na scenie wystąpiła rockowa grupa Żarówka i przyjaciele. Żarówka to zespół, którego początki sięgają 2010 roku. Wówczas jako LaughteR grali nieco ostrzej, choć nie zabrakło elementów muzyki symfonicznej. Obecnie po reaktywacji i przetasowaniach
wśród muzyków, wzbogacili brzmienie o instrumenty dęte i działają w Miejskim Centrum Kultury w Aleksandrowie Kujawskim pod okiem Tomasza Skibińskiego w składzie: Marta Biziorek (wokal, bas), Miłosz Nowak (gitara prowadząca), Krzysztof Bobrowski (gitara solowa), Dawid Kotas (klawisze), Robert Jętczak (perkusja), Jakub Bobrowski (trąbka), Wioletta Koprowska (saksofon). Młodzi artyści przygotowywali projekt pn. „Republika” od początku tego roku.
Twórczość Ciechowskiego jest jedną z wielu inspiracji muzycznych zespołu. Podczas koncertu w Ciechocinku publiczność wysłuchała takich utworów, jak: Biała Flaga, Kombinat i Telefony. Gościnnie wystąpiły Aleksandra Urbańska i Klaudia Kordubska z aleksandrowskiego chóru Gama. Chętni mogli też kupić pamiątkowe koszulki z wizerunkiem Grzegorza, własnoręcznie wykonanym przez gitarzystę Miłosza. Oprac. (ga)
Po zmianie tabliczki informującej, kto jest uprawniony do wjazdu, w ulicę Tężniową, właściciel nieruchomości z basenem termalno-solankowym nie ma możliwości dojazdu do swojej posesji. Termy Ciechocinek spółka, która kupiła zabytkowy basen między tężniami, nie ma szczęścia w kontaktach z ciechocińskim magistratem. Ostatnio burmistrz Ciechocinka podpisał dla przedsięwzięcia związanego z odbudową basenu decyzję o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Zrobił to po blisko roku, choć – jak zapewnia Robert Zaręba, prezes spółki – ustawa dawała mu na to maksymalnie 65 dni. Skrupulatność magistratu w sprawdzaniu inwestycji skutecznie opóźniła całą inwestycję, bo bez tego dokumentu właściciel nie mógł starać się o pozwolenie na budowę. Ostatecznie decyzja została wydana i to pozytywna. Tymczasem magistrat wprowadził ostatnio kolejną
zmianę – tym razem na drodze dojazdowej do basenu – czyli przy wjeździe w ulicę Tężniową od ulicy Sportowej. Zmiana dotyczyła treści tabliczki pod znakiem drogowym „zakaz wjazdu”. Do tej pory widniał tam zapis, że znak „nie dotyczy mieszkańców”. Znak więc mógł zignorować każdy, bo każdy jest jakimś mieszkańcem, choćby Bydgoszczy.
Teraz pojawiła się informacja, że nie dotyczy mieszkańców ulicy Tężniowej, co z kolei skutecznie uniemożliwia dojazd do odkrytego basenu – nie tylko potencjalnym budowniczym kompleksu czy później kuracjuszom i turystom, ale także samemu Robertowi Zarębie, właścicielowi nieruchomości. Tekst i fot. (strz)
Tą drogą do basenu nie dojedziesz...
SPÓR. Decyzja SKO w sprawie zażalenia na bezczynność burmistrza nie jest zgodna z prawem – zapewnia Robert Zaręba z Term Ciechocinek
Według Kolegium zażalenie bezzasadne
Czy został już ogłoszony przez miasto konkurs w sprawie pieniędzy dla ciechocińskich klubów sportowych? Czy to prawda, że chcą z ciechocińskiego komisariatu zrobić posterunek? Pytał o to pod koniec marca jeden z radnych.
W styczniu – w 270 dniu prowadzenia przez urząd procedury administracyjnej – Termy Ciechocinek poskarżyły się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Włocławku na bezczynność burmistrza w sprawie wydania decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego dla basenu. Burmistrz decyzję podpisał w 323 dniu – 6 marca. 20 marca SKO uznało zażalenie Term za bezzasadne, bo sprawa wymagała wnikliwego zbadania, a decyzja została już wydana. Skarżąca strona zapewnia, że SKO uzasadniając swoje postanowienie dwa razy naruszyło prawo. 20 stycznia br. prezes zarządu spółki Termy Ciechocinek Sp. z o.o. z siedzibą w Ciechocinku – Robert Zaręba – złożył do Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Włocławku zażalenie na bezczynność burmistrza Ciechocinka w związku z postępowaniem o wydanie decyzji o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego dla inwestycji związanej z rewitalizacją odkrytej pływali między tężniami. Zarzucił burmistrzowi, jako organowi uprawnionemu do rozstrzygnięcia złożonego wniosku, naruszenie art. 35 paragraf 1 i art. 36 paragraf 1 kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 51 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – poprzez bezczynność w prowadzeniu postępowania, naruszenie 65-dniowego terminu przewidzianego w przepisach szczególnych dla załatwienia sprawy oraz brak wyznaczenia terminu rozstrzygnięcia złożonego wniosku. Na wydanie decyzji burmistrz miał 65 dni Termy Ciechocinek wystosowały do ciechocińskiego magistratu wniosek o wszczęcie postępowania dotyczącego wydania przez burmistrza decyzji dla inwestycji między tężniami 17 kwietnia 2013 roku. Burmistrz Ciechocinka – jak twierdzi strona skarżąca – według zapisów prawa miał na wydanie decyzji 65 dni. W czasie, gdy prezes Term składał zażalenie w SKO od złożenia wniosku w magistracie mijało około 270 dni. „W ocenie skarżącej strony, nawet uwzględniając fakt dokonania korekty złożonego wniosku, jak i okres
Przeróżne pisma między instytucjami krążą, a basen popada w coraz większą ruinę oczekiwania na wydanie prawomocnych postanowień o uzgodnieniu projektu decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, nie sposób jest uznać, iż organ prowadzący postępowanie dotrzymał terminu przewidzianego w art. 51 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, tj. 65 dni liczone od dnia złożenia wniosku, tak jak i nie można uznać, iż dotrzymał warunków opisanych w art. 35 par. 1 i art. 36 par. 1 kodeksu postępowania administracyjnego, z uwagi na fakt, iż brak jest załatwienia sprawy administracyjnej „bez zbędnej zwłoki”, jak i z uwagi na fakt wydłużenia prowadzonego od kwietnia ubiegłego roku postępowania nie został przez organ w żaden racjonalnie uzasadniony sposób wyjaśniony” – czytamy w piśmie Term do SKO we Włocławku. W związku z brakiem decyzji w terminie 65-dniowym sprawa została przez spółkę zgłoszona również do wojewody kujawsko-pomorskiego wraz z wnioskiem o rozważenie możliwości wydania na podstawie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym postanowienia o wymierzeniu burmistrzowi kary pieniężnej za niewydanie decyzji w ustawowo przewidzianym terminie. Kara to 500 zł za każdy dzień zwłoki. Burmistrz Leszek Dzierżewicz ostatecznie podpisał decyzję dla kompleksu basenowego 6 marca br. – w 323 dniu od złożenia przez właściciela obiektu wniosku. Jeszcze trochę i Termy Ciechocinek mogłyby „świętować” rocznicę jednego roku, kiedy sprawa trafiła do ciechocińskiego Urzędu Miasta.
Co ciekawe, burmistrz Dzierżewicz zwlekał nie tylko z wydaniem decyzji dla Term, zwlekał również z przekazaniem akt sprawy do SKO. Mimo wezwań tego organu magistrat przesłał akta dopiero 10 marca br., czyli cztery dni po podpisaniu przez burmistrza decyzji dla inwestycji Roberta Zaręby. Zażalenie nieuzasadnione Urzędnicy z Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Włocławku – w przeciwieństwie do burmistrza Ciechocinka – wydali decyzję dość szybko, bo już po dwóch miesiącach – 21 marca br. I była to decyzja uznająca zażalenie spółki Termy Ciechocinek na niezałatwienie przez burmistrza Ciechocinka sprawy w terminie… za nieuzasadnione. SKO uznało, że sprawa decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego dla basenu była na tyle specyficzna, że nie dotyczył jej 65-dniowy termin na wydanie decyzji. „W spornej sprawie – jak wynika z akt sprawy – wydanie decyzji wymagało przeprowadzenia obszernego postępowania dowodowego i uzupełniającego, co w praktyce czyniło niemożliwym zakończenie sprawy w terminie dwóch miesięcy od wszczęcia postępowania” – czytamy w uzasadnieniu do decyzji SKO. Nie to jednak przesądziło o decyzji SKO we Włocławku. Dla tego organu najważniejszą sprawą przy rozstrzyganiu sporu był fakt „wydania w dniu 26 lutego 2014 roku decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego”. W uzasadnieniu SKO napisano: „Nie można zatem podzielić poglądu skarżącej spółki, iż działanie organu cechowała
bezczynność – wydanie decyzji czyni zatem zażalenie na bezczynność organu nieuzasadnionym. Należy zauważyć również, że organ pierwszej instancji przez cały okres prowadzonego postępowania podejmował czynności procesowe zmierzające do zebrania całości materiału dowodowego w celu wydania decyzji. Pamiętać bowiem należy, że tylko cały i kompletny materiał dowodowy może stanowić podstawę do wydania prawidłowej decyzji. (…). Kwestia ta nabiera szczególnego znaczenia w postępowaniu o wydanie decyzji lokalizacyjnej…”. To nie koniec Robert Zaręba nie zgadza się z takim rozstrzygnięciem i stanowiskiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Włocławku. Jego zdaniem w dwóch przypadkach SKO naruszyło prawo wydając taką decyzję, a nie inną. - Po pierwsze zażalenie rozpatruje się z uwzględnieniem stanu dokumentacji na dzień złożenia wniosku, czyli 20 stycznia bieżącego roku. Po drugie wydanie decyzji nie może być podstawą uznania zażalenia za bezzasadne. Są na to stosowne wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sprawa będzie miała dalszy ciąg w postaci naszej skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – poinformował nas prezes Robert Zaręba. Z OSTATNIEJ CHWILI: Termy Ciechocinek złożyły skargę na decyzję SKO we Włocławku do WSA. Jak poinformował nas Robert Zaręba, stało się to 16 kwietnia. Tekst i fot. Mariusz Strzelecki
- Czy ogłoszono konkurs na realizację zadań gminy w sprawie upowszechniania sportu? – pytał radny Paweł Kanaś podczas sesji. - Jeszcze nie ogłoszono. Nastąpi do prawdopodobnie w pierwszym tygodniu kwietnia – odpowiedział burmistrz Leszek Dzierżewicz. - Czy według uchwały nie jest określony termin ogłoszenia tego konkursu? – zapytał radny Kanaś. - Nie pamiętam, ale sprawdzę – zapewnił burmistrz. - Nie musi pan sprawdzać, mogę odczytać. „Burmistrz Ciechocinka ogłasza otwarty konkurs w terminie do 31 stycznia danego roku budżetowego…” – wtrąciła Aldona Nocna, przewodnicząca Rady Miasta w Ciechocinku. – Są dwa miesiące po terminie. - Jaka była przeszkoda w ogłoszeniu konkursu o czasie? – pytał radny.
- Nie mam usprawiedliwienia. Niezwłocznie ogłoszenie konkursu się ukaże w biuletynie informacji publicznej – stwierdził Dzierżewicz. Radny Kanaś podczas tej sesji pytał również o to czy prawdą jest, że ciechociński komisariat policji zostanie zlikwidowany, a w jego miejsce zostanie utworzony zaledwie posterunek. - Nie wiem tego. W przerwie zapytałem o to pełniącą obowiązki komendanta policji Komisariatu Policji w Ciechocinku. Pani komendant także takiej wiedzy nie ma. Dzwoniłem do zastępcy komendanta powiatowego policji w Aleksandrowie, też nie potwierdził tej informacji – odpowiedział burmistrz. – Być może jest to informacja wyolbrzymiona. - Być może. Pochodzi z wiarygodnego źródła. Natomiast jeśli ta informacja się potwierdzi, mam nadzieję, że pan i radni miejscy będą przeciw temu protestować, bo degradacja komisariatu do zwykłego posterunku w mieście o takim potencjalne turystycznym mogłaby mieć tragiczne nawet skutki – stwierdził P. Kanaś. (strz)
SZTUKA Nazywany van Goghiem „Jerzy Stachura – wierszem malowane”, to tytuł wystawy malarstwa gdyńskiego poety, barda, malarza, bratanka Edwarda Stachury. Ekspozycja
czynna jest w Muzeum Stanisława Noakowskiego w Nieszawie. Będzie można ją oglądać do 1 czerwca br. Tekst i fot. Wanda Wasicka
W nieszawskim muzeum uczeń i mistrz - Jerzy Stachura (pierwszy od prawej) i Wojciech Kostiuk, znany polski artysta grafik przed pracami Jerzego Stachury
Tu kupisz leki W tym numerze podajemy, gdzie po leki o nietypowej porze można udać się w Ciechocinku w maju. Dyżur aptek rozpoczyna się i kończy o 8.00. Od 28 kwietnia do 5 maja dyżur pełni Apteka im. prof. Zofii Jerzmanowskiej, ul. Bema 37E, tel. 54 230 4011. Od poniedziałku do piątku czynna jest w godz. 8.30-18.30, w soboty – nieczynne. Od 5 do 12 maja dyżuruje Apteka „Pod Lwem”, ul. Stolarska 6a, tfx. 54 283 3278. Od poniedziałku do piątku czynna jest w godz. 8.00-19.00, w soboty – 8.00-15.00.
Od 12 do 19 maja dyżur pełni Apteka „Pod Tężniami”, ul. Broniewskiego 15, tel. 54 234 3525. Od poniedziałku do piątku czynna jest w godz. 8.00-18.00, w soboty – 8.00-14.00. Od 19 do 26 maja dyżur pełni Apteka „Słoneczna, ul. Kopernika 58. Od poniedziałku do piątku czynna jest w godz. 9.0020.00, w soboty – 9.00-17.00. Od 26 maja do 2 czerwca dyżur pełni Apteka im. Stanisława Staszica, ul. Aleja Armii Krajowej 4, 54 283 6469. Od poniedziałku do piątku czynna jest w godz. 8.30-19.00, w soboty – 9.00-17.00. Oprac. (strz)
CIECHOCIŃSKA I 10 I GAZETA nr 38, kwiecień 2014
KALENDARIUM KULTURALNE - od 12 kwietnia w ciechocińskiej Miejskiej Bibliotece Publicznej czynna jest wystawa autorstwa Wojciecha Jankowskiego pt. „Wielki pielgrzym w drodze do chwały ołtarzy” poświęcona kanonizacji bł. Jana Pawła II; - 25 kwietnia o godz. 19.00 w sali kinowej MCK w Ciechocinku zaplanowano koncert zespołu Projekt Volodia z udziałem aktora Mirosława Baki pn. „To Męski Świat”. Bilety w cenie 30 zł można kupić w MCK od poniedziałku do piątku w godz. 10.00-18.00 i w dniu koncertu w kasie od 18.00; - 26 kwietnia w sali widowiskowej ciechocińskiego MCK odbędzie się 19 Przegląd Piosenki Przedszkolnej; - 26 kwietnia w klubie Fado a Aleksandrowie Kujawskim o godz. 20.00 zagrają: Zachlapany Szczypior oraz LikanTropiA. Wstęp na koncert - 5 zł; - 27 kwietnia w parku Zdrojowym przy Muszli Koncertowej w godz. 12.00-18.00 będzie miała miejsce VI Ogólnopolska Akcja Krwiodawstwa „Motoserce 2014” organizowana w Ciechocinku przez Klub Motocyklowy Viator F.G. Akcji oddawania krwi będą towarzyszyły koncerty, a dla dzieci atrakcje przygotują Ekoanimator i Gen Wolności. Będzie to także okazja do obejrzenia motocykli i nauczenia się udzielania pierwszej pomocy potrzebującym. Ponadto wśród dawców krwi rozlosowane zostaną nagrody.
- 1 maja na stadionie pod tężniami w godz. 16.00-23.00 odbędzie się Majowy Piknik Rodzinny. O 19.00 wystąpi zespół Weekend. W programie również koncerty zespołów: Terpi & Magra, Active, Balantajs, gościnnie wystąpi Talizman. Poza tym będą konkursy dla uczestników imprezy oraz zestaw karuzel i wesołe miasteczko dla dzieci. Nie zabraknie też ogródków piwnych i gastronomicznych; - 2 maja na deptaku przy Armii Krajowej odbędzie się III Zlot Ogólnopolskiego Rejestru Rekinów Ciechocinek 2014. Przedstawiciele portalu miłośników dawnej motoryzacji zaprezentują samochody marki BMW; - w uzdrowisku odbędzie się Ogólnopolski Turniej Petanque dla Uniwersytetów Trzeciego Wieku. 3 maja – triplety, 4 maja – dublety. Więcej informacji – stefan.bartkowiak@petanque. net.pl, 607 555 145; - w dniach 10 i 11 maja na ciechocińskim deptaku odbędzie się kampania społeczna Usłyszeć Świat pn. „Usłysz wszystkie odcienie dźwięków”; - 24 maja w sali widowiskowej MCK koncert z okazji dnia matki pn. „Dla Ciebie Mamo”; - w dniach od 31 maja do 1 czerwca zaplanowano w uzdrowisku Mistrzostwa Polski Samorządowców w petanque (triplety i dublety).
ROZMOWA z Adamem BRZUSZKIEWICZEM, prezesem zarządu Kolejowego Szpitala Uzdrowiskowego Sp. z o.o. w Ciechocinku
Szeroki wachlarz usług - Jakie schorzenia leczy się w KSU w Ciechocinku? - W Kolejowym Szpitalu Uzdrowiskowym w Ciechocinku zajmujemy się leczeniem schorzeń narządu ruchu, w tym ortopedyczno-urazowych i neurologicznych, a także schorzeń psychosomatycznych, układu krążenia oraz układu oddechowego. Realizujemy turnusy rehabilitacyjne schorzeń ogólnoustrojowych, dla kobiet po mastektomii oraz pobyty pełnopłatne dla klientów indywidualnych oraz grup zorganizowanych. - Jaka jest oferta? - Ideą działania naszego ośrodka jest indywidualne podejście do każdego pacjenta oraz taki dobór programu rehabilitacyjnego, by maksymalnie przyspieszyć jego rekonwalescencję, a także wprowadzić w stan równowagi ciało i umysł. Wykwalifikowana kadra lekarzy specjalistów i konsultantów, profesjonalna kadra pielęgniarek i terapeutów oraz dysponowanie sprzę-
tem wysokiej jakości powodują zaspokajanie potrzeb pacjentów na najwyższym poziomie. Baza zabiegowa jest miejscem doskonale wyposażonym i stale unowocześnianym, gdzie realizujemy zabiegi z zakresu fizykoterapii, kinezyterapii, balneoterapii, hydroterapii oraz masaży. W ofercie posiadamy bogaty wybór zabiegów z zakresu fizykoterapii, wykonywanych najnowszymi urządzeniami (m.in. aparat do fali uderzeniowej), zabiegi z zakresu balneoterapii, zapewniające zmniejszenie objawów różnego rodzaju schorzeń, dolegliwości bólowych oraz regenerację sił witalnych, zabiegi z zakresu kinezyterapii, oparte o wieloletnie doświadczenie, wiedzę specjalistów z dziedziny fizjoterapii i lekarzy ze specjalizacją balneoklimatologii i rehabilitacji. - Jakie są atuty placówki? - Naszym atutem jest położenie w niedalekim sąsiedztwie tężni solankowych.
Nasz ośrodek jako jeden z nielicznych daje możliwość bezpłatnego wejścia i korzystania z ciechocińskich tężni. Od 1 kwietnia 2014 roku w porozumieniu z Przedsiębiorstwem Uzdrowisko Ciechocinek wykupiliśmy dla naszych pacjentów miejsca umożliwiające wziewanie aerozolu okołotężniowego. Zabieg ten stanowi specyficzną formę inhalacji, ponieważ powstały z solanki leczniczy aerozol sprawia, że w powietrzu znajduje się duża ilość jodu oraz innych mikroelementów, co powoduje, że wykorzystywany jest przede wszystkim w schorzeniach układu oddechowego. Spacery wokół tężni wzmacniają ponadto odporność, mają charakter rekreacyjny, działają relaksująco oraz poprawiają samopoczucie kuracjuszy. Karnet na bezpłatny wstęp pod tężnie wręczamy każdemu pacjentowi przyjeżdżającemu do naszego szpitala, niezależnie czy pobyt wynika z realizacji kontraktu na świadczenia finansowane ze środków publicznych czy też jest pobytem komercyjnym. Całość kosztów pokrywa
Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy. W ramach projektu tworzymy tak zwane grupy spacerowe, które po wyposażeniu w sprzęt do nordic walking pokonują trasę do i wokół tężni pod nadzorem fizjoterapeuty, po czym wzmocnieni wracają do obiektu. Tylko z nami pacjenci mają możliwość zachowania zdrowia i młodości na dłużej oraz uzyskania siły na wyzwania trudów codzienności. Spacery w klimacie okołotężniowym stanowią więc alternatywę zabiegową zarówno dla pacjentów przebywających w ramach realizowanego kontraktu NFZ, jak i klientów pełnopłatnych, szukających chwili wytchnienia i relaksu. Mamy nadzieję, że realizując taki rodzaj usługi zdobywamy zaufanie pacjentów zapewniając kompleksowość w udzielaniu usług medycznych oraz holistyczne podejście do pacjenta.
W sąsiedniej gminie
Niezwykle atrakcyjne działki budowlane w Nieszawie
(o powierzchni ponad 1000 metrów każda), w pełni uzbrojone, przepięknie położone. Rokowania 15 maja 2014 r. o godzinie 12.00 w Urzędzie Miasta Nieszawa, ul. 3 Maja 2, I piętro, sala konferencyjna. Telefon 54 283-81-76 Więcej na stronie internetowej miasta www.nieszawa.pl
Z burmistrzem Nieszawy Marianem TOŁODZIECKIM rozmawia Stanisław Białowąs
Czy w maju ruszy prom? - Kiedy ruszy prom przez Wiśłę? - Panie redaktorze, pan doskonale wie, że na to pytanie odpowiedzieć może tylko pani starosta. Zorganizowanie przeprawy promowej przez Wisłę jest zadaniem własnym powiatu, o czym od lat doskonale wiadomo. Prom w Nieszawie jest przedłużeniem drogi powiatowej w kierunku Lipna i Torunia. Co do tego nie ma żadnej wątpliwości, choć pani starosta chciałaby, aby było inaczej. Nawet w ostatnich miesiącach wystąpiła do ministerstwa transportu z pytaniem, czy aby utrzymywanie przeprawy jest obowiązkiem powiatu, łudząc się widać nadzieją, że ktoś tam w Warszawie machnie na to ręką i odpowie – róbcie, co chcecie. Tymczasem nie, jeszcze raz przypomniano, że przeprawa jest przedłużeniem ważnego traktu drogowego i powiat aleksandrowski musi się nią zajmować. Oczywiście może to robić wespół z sąsiednimi samorządami, to tylko kwestia operatywności starosty, u której do tej pory jej nie było. - Pytam nie bez powodu, bo w jednej z regionalnych gazet dowiaduję się, że przeprawa tak szybko nie ruszy i to nie dlatego, że zaniedbał coś powiat, jak sugerujecie na stronie internetowej, ale należąca do was jednostka wymaga remontu, a miasto na razie go nie wykonało. - O potrzebie remontu kapitalnego jednostki, na szczęście należącej do miasta, wiedziano od kilku lat. Tyle tylko, że tak naprawdę to nigdy się tym na poważnie nikt nie zajął, tłumacząc że nie ma na to pieniędzy. Dlaczego, bo nikt o takie środki nigdy nie zabiegał. Powiat oczywiście tym się nie martwił, przeznaczając zbyt niskie kwoty na przeprawę. Pod koniec minionego roku wystąpiliśmy do marszałka
uczciwe działania. Oczywiście staroście byłoby na rękę, aby wieści o braku zezwoleń były prawdą, bo wtedy mogłaby nic nie robiąc powiedzieć mieszkańcom, że to Nieszawa zawaliła, że prom nie pływa. Tylko cały czas pamiętajmy, że to starostwo ma zadbać Jesteśmy w przededniu o tę przeprawę, a nie Niepodpisania umowy z Urzę- szawa. I nawet, gdyby nasz dem Marszałkowskim. Po- prom odmówił posłuszeńnieważ cały zakres remontu stwa to starosta powinien obejmuje nie tylko naprawę się martwić, jak go zastąpić. Ale niech pani starosta o silnika, ale także poszycia dna, a ten drugi zakres wy- stan techniczny naszej jednostki będzie maga odholospokojna. Powania jednostMarian Tołodziecki, ki do stoczni burmistrz Nieszawy: siadamy akturemontowej i - W przetargu staro- alne Świadectwo Zdolności wykonania prastwa na wynajęcie c o c h ł o n n y c h promu nie weźmiemy Żeglugowej do prac, więc przed udziału, choćby dlate- 2017 roku, akt e g o r o c z n y m go, że gmina nie może tualne Świadecsezonem tylko w nim uczestniczyć. two Klasy też do 2017 roku, a wyremontujetakże narzucony my silnik. Można to zrobić wymontowując czas przeglądów techniczgo z promu i dostarczyć do nych, z których najbliższy, pośredni powinien odbyć specjalistycznej firmy. Pozostałe prace wykona- się do kwietnia 2015 roku. my w październiku i listopa- Niedawno dowiedzielidzie. Będzie to elementem ogłoszenia przetargowego śmy się, że starosta odbyła po podpisaniu umowy z rozmowy ze starostami sąsiednich powiatów – toruńUrzędem Marszałkowskim. skiego i lipnowskiego, i jest - Prom musi mieć od- z nich zadowolona, bo być powiednie zezwolenia na może będą oni partycypopływanie, a jak pisze wspo- wać w finansowaniu przemniana gazeta, bez pomia- prawy, z której korzystają ru poszycia dna promu, także mieszkańcy tamtych może nie dostać zezwole- rejonów. nia na eksploatację. W 2013 - Pani starosta jest zadoroku podobno ubłagaliście warunkowe dopuszczenie wolona, problem tylko w tym, że nie dowiedziałem do żeglugi do końca paźsię, co konkretnego wynika dziernika. z tych rozmów. W minionym - Czy wyobraża pan sobie, roku myśmy sami rozmaże pojechaliśmy do Płocka wiali ze starostą toruńskim i błagaliśmy, aby prom do- i bez żadnego targowania puszczono do żeglugi, choć dostaliśmy 10 tys. zł dotabył niesprawny? A czy jak cji celowej. Mieliśmy także podczas przeglądu samo- otrzymać 70 tys. zł od stachodu kontrolujący mówi, rostwa aleksandrowskiego że nie ma hamulców to na prowadzenie tego zadamożna go ubłagać, aby wbił nia powiatu, ale jak „Gazeta pieczątkę – zdatny do jazdy? Aleksandrowska” kilkakrotJa takiego kontrolującego nie o tym pisała, do czerwca nie znam. Zresztą myślę, że nie dostaliśmy ani grosza, jest to obraza i pomawianie a później zmniejszono nam inspektorów PRS-u o nie- środki do 40 tys. zł, tłumawojewództwa o pomoc w sfinansowaniu niezbędnych napraw i w styczniu zarząd województwa pozytywnie zaopiniował nasz wniosek. Decyzja zarządu dopiero otwierała drogę. Ostateczna nastąpiła dopiero 24 marca, na sesji Sejmiku.
cząc to trudną sytuacją finansową powiatu. Tylko o dziwo nikt nie przejmował się naszymi finansami, że mieliśmy owe 70 tys. zł wpisane do budżetu przez Regionalną Izbę Obrachunkową jako przychód. Proszę się nam nie dziwić, że dochodzimy należności w sądzie. - Starostwo zapowiedziało zorganizowanie przetargu na organizację przeprawy promowej. Da więc sobie radę bez was. - Gratuluję znakomitego pomysłu organizowania przetargu w połowie kwietnia, kiedy prom powinien ruszyć w pierwszych dniach maja, gdy tylko wody Wisły na to pozwolą. Pani staroście wydaje się, że wydzierżawienie promu to nic innego, jak wypożyczenie jakiegoś samochodu, które czekają na klientów. Jak stwierdziła, w kraju jest wiele jednostek możliwych do wydzierżawienia. Mogę pani staroście podpowiedzieć: na Wiśle pływa 17 promów, a w kraju jest ich 44. Tylko, które czekają na dzierżawcę z początkiem sezonu? Śmiem twierdzić, żaden, bo to żaden interes pływać z dala od domu, zarabiając niewielkie pieniądze. - Przecież Nieszawa, mając wolną jednostkę, może stanąć do przetargu. Tymczasem jeszcze nie znając warunków, na jakich przeprawa ma być zorganizowana, mówicie „nie”. - Mówimy „nie” z jednego najważniejszego powodu – nie możemy do przetargu stanąć, bo gmina miasto nie może uczestniczyć w przetargach. O tym w naszym starostwie powinni doskonale wiedzieć. Nie może też stanąć nasz zakład komunalny, bo nie ma osobowości prawnej i wszelkie prace wykonuje na zlecenie gminy. Możemy oczywiście prom starostwu wydzierżawić,
ale ta nasza oferta została przez starostę już w lutym odrzucona. Dziś nie znamy warunków przetargu, bo nie został on jeszcze ogłoszony, nie wiemy czy jest w ogóle przygotowany. Powiem uczciwie, że nawet gdybyśmy mieli prawną zdolność przystąpienia do niego, to musiałoby stać się coś nadzwyczajnego, abyśmy z tej oferty skorzystali. Powiat jest nam do tej pory winien 70 tys. zł. Czy przytomny na umyśle biznesmen podejmie się pracy u kogoś, kto mu zalega z płatnością i choć go stać, nie ma ochoty pieniędzy oddać, zleca mu nowe zadania? - Jeśli nikt nie zgłosi się do przetargu to starostwo będzie mogło powiedzieć, że robiliśmy wszystko, ale nie udało się… - I o to w tej całej zabawie z przeprawą promową w Nieszawie starostwu najwidoczniej chodzi. Podejmuje się pozorowane działania, sztukę dla sztuki, wywołuje wielkie fale zatroskania i działania wiedząc, że w połowie maja przeprawa przez Wisłę, jako przedłużenie drogi powiatowej i tak nie będzie funkcjonowała. Po prostu nie ma takiej fizycznej możliwości. A wtedy, kiedy prom nie ruszy pani starosta załamie ręce i ogłosi wszystkim mieszkańcom powiatu i sąsiednim: - Wybaczcie, ale ja tak się bardzo starałam… Zresztą pani starosta stara się tak nie tylko o przeprawę promową, również o drogi powiatowe w naszym mieście. Gdybym był starostą, to spaliłbym się ze wstydu choćby za stan nawierzchni ulicy Ciechocińskiej, która jest drogą powiatową. - Jestem już człowiekiem doświadczonym i nie chce mi się wierzyć, że nie ma jakiegoś sensownego rozwiązania, aby prom w połowie maja ruszył? Będzie to plama na honorze powiatu. A i wam
się dostanie, bo nikt nie bardzo wie, że to jest zadanie powiatu. Przecież ludzie potrafią wychodzić z najgorszej opresji. Jaka jest wasza, konkretna propozycja? - Należę do ludzi konsyliacyjnych, widzących w życiu różne rozwiązania, więc też jestem zdania, że sprawy promu na Wiśle w ogóle nie powinno być. Też boję się, że kuracjusz z Ciechocinka czy przyjezdny liczący na przeprawienie się tu Wisłą, będzie nas obwiniał za nieudolność. Powiem to, co wielokrotnie publicznie mówiłem. Zależy nam tu w Nieszawie na funkcjonowaniu promu w możliwie jak najdłuższym czasie sezonu nawigacyjnego, bo jest on od dziesiątków lat związany z Nieszawą i regionem. Doskonale rozumie to marszałek województwa, radni wojewódzcy, także starosta toruński. My nadal chcemy wykonywać zlecone w 1999 roku przez powiat zadanie. W tym roku w budżecie powiatu na przeprawę przeznaczono 70 tys. zł i zgadzamy się na tę kwotę. Bezdyskusyjna jest natomiast sprawa uregulowania zaległej za miniony rok należności, to oczywiste. Tę można załatwić niemal od ręki, bo powiat gdzieś te pieniądze z tamtego roku ma. Rozumiem, że w obecnym stanie prawnym, po rozwiązaniu umowy przez powiat, nie można gminie powierzyć tego zadania. W moim przekonaniu wystarczy jednak, aby starosta anulowała wypowiedzenie starej umowy z kwietnia 1999 roku. Jesienią mamy nowe wybory samorządowe, więc jest nadzieja, że później nowe samorządy uregulują prawnie swoje wzajemne relacje w tej kwestii. Jeszcze raz apeluję o rozsądek, dla dobra mieszkańców naszego miasta, powiatu i województwa, dla naszego wizerunku.
CIECHOCIŃSKA I 12 I GAZETA nr 38, kwiecień 2014
- Co robicie po godzinach spędzonych w szkole? Jak spędzacie czas wolny? - SDB: W ciągu tygodnia odrabiamy lekcje, gramy w piłkę na Orliku, chodzimy po mieście... - KGN: Spotykamy się zazwyczaj ze znajomymi, spędzamy czas przed komputerem, czytamy. Jak pogoda dopisze to spacerujemy po całym Ciechocinku. - Jakie są wasze ulubione miejsca, tu w Ciechocinku?
W bibliotece staramy się stworzyć przestrzeń nie tylko dla rodzin z małymi dziećmi w Mamotece. W soboty o 11.00 spotyka się grupa szóstoklasistów (Projekt SDB) pracujących nad folderem ukazującym Ciechocinek jako miejsce dla młodych osób. Od 13.00 Klub Gier Niekomputerowych, w którym gimnazjaliści organizują sesje gier fabularnych, tętni życiem. Zapytałam ich czym dziś żyją po lekcjach nastolatki. Oto co powiedzieli:
Projekt SDB podczas robienia zdjęć
- SDB: Plac Gdański, skatepark i hala sportowa. Trochę przerażają nas miejsca takie, jak np. Wiarus, często wymyślamy koszmarne historie o takich miejscach. - KGN: Park Zdrojowy, park Staszica, biblioteka. - A co z weekendem i dniami wolnymi od nauki? - SDB: Uczymy się, chodzimy do biblioteki, odwiedzamy kumpli. Na PS4 gramy w „Fifę”, „League of Legends” (sieciowe gry komputerowe - red.), oglądamy filmiki na youtube, a także tworzymy swoje np. „NiekrytyVloq” oraz robimy live na Twitchu (strona internetowa udostępniająca wideo strumieniowe, na żywo, przeznaczona głównie do transmisji rozgrywek sportu elektronicznego i gier komputerowych - red.). Poza tym gramy w nogę, siatkę, kosza, spędzamy czas z rodziną. Gramy w planszówki, dużo ich w bibliotece. - Julia z KGN: Chodzę na spacery z psem, czasem gram w szachy z tatą. - Filip z KGN: Ja jadę do dziadków albo przychodzę do biblioteki na sesje gier RPG, gram na kompie, czasem na skatepark się skoczy. - Jakie macie plany na Święta Wielkanocne? - SDB: Po pierwsze wyspać się, spędzić trochę czasu przed kompu-
Młodzi mówią że...
KGN podczas obmyślania kolejnej przygody terem oraz PeeSem, zjeść śniadanie z rodziną. - KGN: Spędzić je z rodziną. - A co z czytaniem książek? Czy młodzi teraz czytają coś poza lekturami i podręcznikami? - SDB: Raczej artykuły na Facebooku i w internecie. W tych czasach internet zajmuje nam więcej czasu i jest bardziej atrakcyjny niż książka. - KGN: Czytamy wszystko oprócz lektur (śmiech), czytamy mangi, lubimy polską fantastykę, kryminały, thrillery, postapo horrory. Najlepsze książki fantasy to cykl Sapkow-
- Radny Paweł Kanaś poruszył sprawę utworzenia – na razie w Toruniu – bezobsługowych wypożyczalni rowerów miejskich. Dyskutowaliśmy na ten temat w ramach Lokalnej Grupy Działania i jest bardzo prawdopodobne, że w ramach wspólnych działań miast Aleksandrów i Ciechocinek oraz gminy Aleksandrów po jednej wypożyczalni powstanie w każdej z tych gmin. Nie będą to wielkie wypożyczalnie, prawdopodobnie liczące
Z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych życzę wszystkim, aby ten czas pozwolił z większą uwagą, ciepłem i zrozumieniem niż w codziennej gonitwie spojrzeć na najważniejsze osoby w naszym życiu. Wesołych Świąt! Lidia Wasilewska
Rowerem po Kujawach
po dziesięć – dwanaście stanowisk. Koszt utworzenia to jest około 40 tysięcy złotych – mówił burmistrz Ciechocinka Leszek Dzierżewicz. Gminy traktują to działanie jako jeden z przejawów zbliżenia do Torunia, jednego z głównych ośrodków dla Związku Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych w ramach Bydgosko-Toruńskiego Obszaru Funkcjonalnego, do którego Ciechocinek ostatnio wyraził wolę przyłączenia się. Samorządowcy chcą, żeby bezobsługowe wypożyczalnie działały w ten sposób, żeby ktoś mógł wynająć rower w Toruniu i pozostawić go na przykład w Ciechocinku. - A kiedy ten pierwszy peron ma powstać w Ciechocinku? – dopytał P. Kanaś. - Będziemy na ten temat rozmawiać już niebawem. W najbliższy piątek spotykamy się z przedstawicielami prezydenta Torunia i będziemy chcieli uzyskać jak najwięcej informacji, żeby w ciągu miesiąca lub dwóch rozpocząć w tej sprawie działania – stwierdził Dzierżewicz. (strz)
Inicjatywę na rzecz roku Wisły rozpoczął społeczny komitet obchodów Roku Rzeki Wisły w 2017, dążący między innymi do uchwalenia przez Sejm roku 2017 rokiem królowej polskich rzek. Ogłosił też konkurs na zaprojektowanie logo Wisły.
- W Toruniu właśnie wdrażany jest projekt pod nazwą „Toruński Rower Miejski”. Na ostatnim posiedzeniu Związku Gmin Ziemi Kujawskiej ten temat podnosił również wójt gminy Aleksandrów Kujawski. Myślę, że my też powinniśmy rozważyć włączenie się do projektu i zainstalować w Ciechocinku przynajmniej jedną stację rowerową. Czy na spotkaniu z przedstawicielami Lokalnej Grupy Działania omawiał pan ten projekt i jaka jest możliwość jego realizacji? – pytał burmistrza w marcu na sesji radny Paweł Kanaś.
skiego o Wiedźminie, a mistrzem horroru jest Lovecraft i Stephen King, „Paragraf 22” Josepha Hellera i „Na psa urok” Hearne’a. I jeszcze książki Ćwieka.
Misterium Męki Pańskiej w Teatrze Letnim
Pasja w teatrze Podczas trwających w Kościele katolickim rekolekcji wielkopostnych młodzież z Gimnazjum im. Polskich Olimpijczyków w Ciechocinku, przygotowana przez siostrę Joannę Kierbiec,
wystawiła dla mieszkańców oraz kuracjuszy przebywających w uzdrowisku Misterium Męki Pańskiej w Teatrze Letnim. (ga)
Komitet prowadzi działania związane z planowanymi wydarzeniami nad Wisłą, współpracuje z samorządami, zbiera podpisy pod projektem uchwały sejmowej, w której podkreślono powód uczczenia 2017 rokiem Wisły – wtedy minie 550 lat od pierwszego roku wolnej żeglugi wiślanej. W 1466 r. w wyniku postanowień II pokoju toruńskiego, kończącego wojnę trzynastoletnią między Polakami a Krzyżakami, Polska odzyskała panowanie nad całym biegiem żeglownej Wisły. Grupę wspierającą ideę RRW2017 tworzą: pracownicy naukowi, marynarze, wodniacy, działacze lokalnych społeczności, turystyki wodnej, samorządowcy, artyści, nauczyciele, wychowawcy, osoby prywatne oraz postacie wybitne i zasłużone,
dla których Wisła to nie tylko królowa polskich rzek, ale też arteria wodna o niewykorzystanym potencjale. Powstaje ogólnopolski kalendarz działań podejmowanych nad rzeką, świadczących o tym, że nad Wisłą tętni życie. Celem przedsięwzięć jest m.in. zwrócenie się miast ku rzece i jej brzegom, wykorzystanie potencjału ogólnokrajowego miejsca rekreacji, jakim jest kilkusetkilometrowy wodny szlak turystyczny. Konkurs na logo Zorganizowano konkurs na logo RRW2017. Nagrody to: udział w rejsie na III Flis Festiwal w Gassach (2 dni) lub udział w Królewskim Flisie na Wiśle (5 dni), rejs tradycyjną łodzią po warszawskim odcinku Wisły, film „Wszystko płynie” z autografami twórców i muzyką do filmu. Pliki jpg z kartą zgłoszenia można przesyłać do 22 kwietnia br. na adres: logo@rokwisly.pl. Regulamin konkursu i więcej o działaniach komitetu na: www.rokwisly.pl. Oprac. (ga)
PODSUMOWANIE PRACY HDK
Spotkanie krwiodawców Pod koniec karnawału odbyło się robocze spotkanie krwiodawców. Podsumowano miniony jubileusz. Raczono się pączkami. W spotkaniu uczestniczyła opiekun Klubu HDK dr Ewa Winczyk. Była również Teresa Mikłaszewicz, wspierająca klub od wielu lat. Na stołach pojawiły się gorące pączki i faworki, które wykonały członkinie Koła Gospodyń Wiejskich z Wołuszewa: Maria Świeczkowska – wspierająca ciechociński Klub HDK oraz Joanna Król – żona zasłużonego krwiodawcy Waldemara Króla. Przy kawie, herbacie i kar-
nawałowych rarytasach miło wspominano i podsumowano zorganizowany w kinie „Zdrój” jubileusz 35-lecia Klubu HDK, który odbył się 16 listopada ubiegłego roku. Prezes klubu Tadeusz Suchowiecki poinformował zebranych krwiodawców, iż zarząd przygotowuje się do opracowania wniosków na odznaczenia dla krwiodawców w zależności od ilości oddanej krwi: odznaki Honorowego Dawcy Krwi, odznaki Zasłużonego Dawcy Krwi, Złotego Krzyża Zasługi, odznaki Zasłużony dla Zdrowia Narodu i Kryształowych Serc. - Opiekun Klubu Honorowych Dawców Krwi w
Ciechocinku – Ewa Winczyk zapewniła krwiodawców, iż zawsze mogą na nią liczyć. Zawsze wspierała i będzie wspierać akcje dzielenia się darem życia z innymi. Izabela Matz z Akademii Zdrowia i Urody wygłosiła krótką prelekcję na temat prawidłowego odżywiania dla lepszego zdrowia. Chętnym krwiodawcom bezpłatnie wykonała badanie tkanki tłuszczowej specjalną aparaturą – informuje Alina Zawichrowska, sekretarz Klubu HDK w Ciechocinku. W związku ze zbliżającą się pierwszą rocznicą śmierci byłej, długoletniej prezes Klubu
Ćwiczeń czas
Honorowych Dawców Krwi w Ciechocinku ś.p. Elżbiety Przychody – członkowie zarządu wybrali się w marcu na cmentarz parafialny, by na grobie Elżbiety Przychody złożyć wiązankę z czerwonych róż. Środowiskowy Klub Honorowych Dawców krwi w Ciechocinku dziękuje dyrekcji sanatorium Chemik w Ciechocinku za udostępnianie od szeregu lat sali konferencyjnej na spotkania krwiodawców. Równocześnie dziękuje personelowi tegoż sanatorium za profesjonalną obsługę, ciepłą i serdeczną atmosferę. Oprac. (strz)
Ewakuacja z balkonu sanatorium ZNP W tym roku po raz pierwszy w Ciechocinku odbyły się ćwiczenia strażackie. Tym razem wybór padł na sanatorium Związku Nauczycielstwa Polskiego.
SZTUKA W TEATRZE LETNIM
Szpitalna farsa
Fot. Krzysztof Kańkowski
W założeniu marcowych ćwiczeń pożar wybuchł na trzecim piętrze części hotelowej w pokoju sanatorium Związku Nauczycielstwa Polskiego. W zadymionych pokojach znajdowały się dwie osoby, które strażacy musieli ewakuować z zewnątrz budynku. Na miejsce „pożaru” zostały zadysponowane trzy zastępy straży – dwa z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej
Spektakl w teatrze. Od lewej: Dariusz Gnatowski, Artur Dziurman, Jacek Fedorowicz, Violetta Arlak i Michał Lesień W ciechocińskim Teatrze Letnim odbył się spektakl Tomasza Jemioły pt. „Czy jest na sali lekarz?”.
W komedii pełnej absurdów i zabawnych nieporozumień, odzwierciedlających stan naszej służby zdrowia,
widzowie zobaczyli znanych aktorów. W role szpitalnego personelu i komornika wcielili się: Dariusz Gnatowski,
Jacek Fedorowicz, Sylwester Maciejewski, Artur Dziurman, Violetta Arlak, Michał Lesień. (ga)
Repertuar kina „Zdrój” W ciechocińskim kinie w najbliższym czasie wyświetlone zostaną następujące projekcje filmowe: 22 i 23 kwietnia (wtorek i środa) o godz. 16.00 – „Karol, który został świętym” (animacja, biograficzny, religijny, prod. Polska, czas: 1 godz. 30 min; 12-letni Kacper zmaga się ze szkolnymi chuliganami. Chłopiec spędza weekend z dziadkiem w Tatrach. Dziadek ucząc wnuka radzenia sobie z trudnymi warunkami przyrody i życia,
snuje opowieść o przyjacielu z dzieciństwa - Karolu...), 23 kwietnia (środa) o godz. 19.00 i 24 kwietnia (czwartek) o godz. 16.00 – „Droga do zapomnienia” (biograficzny, dramat, prod. Australia, Wlk. Bryt., czas: 1,56; Eric Lomax (C. Firth) to melancholijny mężczyzna, który w pociągu poznaje piękną Patti (N. Kidman). Szczęście Patti zakłóca tajemnica związana z przeszłością Erica – jako młody oficer został pojmany przez Japończyków podczas II
wojny światowej. Podczas brutalnych przesłuchań otarł się o śmierć. Teraz, wspierany przez niezwykle odważną Patti, wyrusza na poszukiwanie swego japońskiego oprawcy), 26 i 27 kwietnia (sobota, niedziela) o godz. 16.00 i 28 kwietnia (poniedziałek) o godz. 19.00 – „Kochanie, chyba Cię zabiłem” (sensacyjny, czarna komedia, prod. Polska, czas: 1 godz. 25 min; Kacper, pracownik wypożyczalni filmów przypadkowo staje się posiadaczem płyty
z zarejestrowanym morderstwem, którego Jan dokonał na niewiernej żonie). Bilety na filmy dla dorosłych w cenie 15 zł, a na filmy animowane dla dzieci w cenie 10 zł można kupić w kinie godzinę przed seansem. Zorganizowane seanse objęte są promocją. Bilety można rezerwować telefonicznie – 698 988 227 (od poniedziałku do piątku) w godz. 10.00-18.00. Kino zastrzega sobie prawo do zmian w repertuarze. (ga)
w Ciechocinku, jeden z JRG w Aleksandrowie Kujawskim. Strażacy weszli do sztucznie zadymionych pomieszczeń, natomiast „poszkodowani” zostali ewakuowani z trzeciego piętra przy pomocy podnośnika. W tym roku w powiecie aleksandrowskim były to drugie ćwiczenia strażaków – pierwsze odbyły się w Aleksandrowie Kujawskim. Następnego dnia strażacy ćwiczyli w przedszkolu przy ulicy Widok. Tam wybuchł niewielki „pożar”, a chodziło głównie o przećwiczenie sprawnej ewakuacji dzieci z budynku. Tekst i fot. (strz)
Nie daj się rakowi W maju kobiety będą mogły bezpłatnie zbadać się pod kątem raka piersi dzięki mammobusowi, który przejedzie do Aleksandrowa Kuj. Kobiety w wieku 50-69 lat mogą bezpłatnie wykonać badanie mammograficzne przeprowadzane przez Przychodnię Profilaktyki i Diagnostyki Obpromocja
razowej z Białegostoku, której mammobus ustawiony będzie 15 maja przy Urzędzie Stanu Cywilnego w Aleksandrowie w godzinach 9.00-17.00. Panie w innym przedziale wiekowym mogą wykonać badanie odpłatnie (80 zł). Rejestracja pod numerem tel. 85 676 0332, 85 676 1322 w godz. 8.00-20.00. Oprac. (ga)
CIECHOCIŃSKA I 14 I GAZETA nr 38, kwiecień 2014
LEKKOATLETYKA. W uzdrowisku rywalizowało 300 biegaczy z dwóch województw
Pierwsze miejsce w kat. chłopcy młodsi zajął Przemysław Deręgowski z Ciechocinka
Ponad 300 biegaczy z województw pomorskiego i kujawsko-pomorskiego stanęło na starcie 14 konkurencji. Zawodnicy rywalizowali w bie-
gach na różnych dystansach i w kilku kategoriach wiekowych. Wyniki: - dziewczęta - klasy III-IV szkoły podstawowej 600 m: I miejsce – Weronika Kropidłowska (Lubiechowo), II – Marika Chełmińska (Ciechocinek) i III – Marika Piecuch (UKB Szubin), - chłopcy - klasy III-IV szk. podst. 600 m: I – Przemysław
Zapalenie wątroby pod lupą Ponad 6,3 tysiąca osób wzięło udział w badaniach w ramach pierwszej edycji (2013) programu wykrywania zakażeń wirusem zapalenia wątroby typu B i C, który Urząd Marszałkowski realizował wspólnie z samorządami lokalnymi z Kujaw i Pomorza. Trwają przygotowania do realizacji kolejnej edycji badań. Wśród przebadanych mieszkańców będą również ciechocinianie. W Polsce kontakt z wirusem HCV miało nie więcej niż 350 tys. osób, a choroba rozwinęła się obecnie u ok. 230 tys. W badaniach w ramach programu wykrywania zakażeń WZW B i C w województwie kujawskopomorskim mogą wziąć udział mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego, u których wcześniej nie stwierdzono WZW. W 2013 r. program był realizowany we współpracy z 29 samorządami lokalnymi i koordynowany przez Wojewódzki Szpital Obserwacyjno-Zakaźny w Bydgoszczy. W badaniach wzięły w sumie udział 6332 osoby. WZW B stwierdzono u 32 pacjentów, a WZW C u 85. Osoby te zostały skierowane do dalszej diagnostyki oraz leczenia
w ramach specjalistycznej opieki zdrowotnej. Przeprowadzono też 20 szkoleń, w których wzięło udział 223 mieszkańców regionu. Trwają przygotowania do kolejnej edycji programu. W tym roku do udziału w przedsięwzięciu zgłosiło się 28 samorządów lokalnych, w tym gmina Ciechocinek, gdzie jest już 332 chętnych, w tym 166 deklarowanych przez samorząd. Warto dodać, że Ciechocinek jest jedynym samorządem z powiatu aleksandrowskiego, który weźmie udział w tej edycji akcji. Ich zadaniem będzie prowadzenie kampanii medialnej, naboru uczestników programu i pokrycie połowy kosztów przeprowadzenia badań diagnostycznych dla mieszkańców gminy/powiatu.
Deręgowski (Ciechocinek), II – Szymon Bielaszewski (Lubiechowo), III – Szymon Sękowski (Lubiechowo), - dziewczęta - klasy V-VI szk. podst. 600 m: I – Katarzyna Karnas (Białe Błota), II – Karolina Bejma (UKB Szubin), III – Klaudia Kazimierska (Vectra Włocławek), - chłopcy - klasy V-VI szk. podst. 1500 m: I – Sebastian
TRA Włocławek), II – Izabela Bróździńska (MKL Toruń), III – Magdalena Jeziorska (Nadwiślanin Chełmno), - juniorzy młodsi 3000 m: I – Patryk Sieradzki (SL WKS Zawisza Bydgoszcz), II – Jakub Tomaszewski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz), III – Robert Kaczorek (MUKL Brodnica), - juniorzy 3000 m: I – Cezary Mróz (LKS VECTRA Włocławek), II – Jakub Banaszkiewicz (LKS VECTRA Włocławek), III – Zbigniew Jost (KKL Rodło Kwidzyn),
- seniorki 4000 m: I – Anna Nowakowska (MKS Inowrocław), - seniorzy 4000 m: I – Marcin Czerniewski (SKLA Słupsk), II – Michał Kulpa (KS WDA Świecie), III – Łukasz Turek. Konkurencje w kategorii młodziczek i młodzików to oficjalne zawody wpisane do kalendarza Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Klasyfikację zespołową wygrała GKS Olimpia Grudziądz, przed ULKS Taleks Borzytuchom i KKL Rodło Kwidzyń. (ga)
Podczas biegu w parku Tężniowym
Nasi pływacy dominowali w Kaliszu 5 kwietnia grupa sportowa ,,Kurortu” pojechała do Kalisza na VII Mityng ,,Szukamy następców Artura Wojdata”. W zawodach mogły uczestniczyć dzieci z rocznika 2001 i młodsi. Podczas rywalizacji nasi zawodnicy pobili wiele rekordów życiowych, a w niektórych startach wręcz zdominowali podium. W sztafetach chłopców z rocznika 2004 zdeklasowali swoich rywali wygrywając z przewagą około 30 sekund. Wśród chłopców do lat 10 najwięcej medali zdobyli zawodnicy naszego klubu: - Leon Pańka – złote medale
w wyścigach na 50 m stylem grzbietowym, 50 m stylem dowolnym i dwa złota w sztafetach 4×50 m stylem dowolnym i 4×50 m stylem zmiennym, srebro na 100 m stylem dowolnym. - Stanisław Milewski – złoty medal na 100 m stylem grzbietowym, dwa złota w sztafetach 4×50 m stylem dowolnym i 4×50 m stylem zmiennym, srebro na 50 m stylem dowolnym i 50 m stylem grzbietowym. - Jakub Gotowicz – złote medale w wyścigach na 50 m stylem motylkowym, 50 m stylem klasycznym i sztafecie 4x50 m stylem zmiennym. - Filip Matusiak – złoty me-
dal w sztafecie 4×50 m stylem dowolnym, srebro 50 m stylem klasycznym, brąz na 100 m stylem dowolnym i 100 m stylem klasycznym. - Igor Stroksztein – złoty medal w sztafecie 4×50 m stylem dowolnym, srebro na 100 m stylem klasycznym, brąz 50 m stylem klasycznym. - Kamil Broda – złoty medal w sztafecie 4×50 m stylem zmiennym, brąz na 50 m stylem motylkowym. - Szymon Iwiński – srebrny medal w wyścigu na 50 m stylem motylkowym. Ich starsi koledzy zajęli następujące miejsca: - Bartosz Żuchowski 2003
W badaniach mogą wziąć udział nie tylko mieszkańcy z gmin i powiatów uczestniczących w programie, ale też pacjenci z całego województwa, w sumie 7 tys. osób. Ruszyły już procedury konkursowe na wybór koordynatora przedsięwzięcia i realizatorów badań. Budżet programu to 333 tys. zł. Oprac. (strz)
W ciechocińskim parku Tężniowym rozegrano Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików i Cross Ciechociński w biegach przełajowych.
Kubiak (LIUKS Kruszwica), II – Łukasz Magalski (MUKL Brodnica), III – Adam Zieliński (LIUKS Kruszwica), - młodziczki 1500 m: I – Beata Topka (UKS Taleks Borzytuchom), II – Ewelina Kirsz (GKS Olimpia Grudziądz), III – Marta Felskowska (KUKS Remus Kościerzyna), - młodzicy 2000 m: I – Mateusz Wiśniewski (KKL Rodło Kwidzyń), II – Karol Mokwa (GKS Olimpia Grudziądz), III – Adam Tylkowski (LIUKS Kruszwica), - młodziczki 2500 m: I – Eliza Megger (GKS Olimpia Grudziądz), II – Zuzanna Mazurek (MUKS Nadwiślanin Chełmno), III – Zuzanna Drygalska (CMKL Człuchów), - młodzicy 3000 m: I – Marcin Kopecki (LKS Zantyr Sztum), II – Mikołaj Karłowski (RKS Rumia), III – Stanisław Dąbrowski (KKL Rodło Kwidzyń), - juniorki młodsze 2000 m: I – Daria Maik (LUKS Start Nakło), II – Justyna Warchoł (KS Sprinter Włocławek), III – Kinga Kutza (Olimpia Grudziądz), - juniorki 2000 m: I – Daria Gawłowska (LKS VEC-
Biegi przełajowe pod tężniami
Zawodnicy UKS „Kurort” podczas kwietniowego VII Mityngu w Kaliszu
r. ur. – srebrny medal na 100 m stylem motylkowym i dwa brązowe medale na 50 m stylem motylkowym i sztafecie 4×50 m stylem zmiennym. - Radosław Świtoński 2002 r. ur. – brązowe medale na 100 m stylem motylkowym i w sztafecie 4x50 m stylem dowolnym. - Kacper Stolarski 2001 r. ur. – brązowe medale w sztafetach 4×50 m stylem zmiennym i dowolnym. - Michał Kulpa 2001 r. ur. – złoty medal na 100 m stylem grzbietowym, dwa brązowe w sztafetach 4×50 m stylem dowolnym i 4×50 m stylem zmiennym, srebro na 100 m stylem zmiennym i 50 m stylem grzbietowym. - Mikołaj Pasternacki – złote medale w wyścigach na 50 i 100 m stylem dowolnym, trzy brązowe: w sztafetach 4×50 m stylem dowolnym i 4×50 m stylem zmiennym i na 50 m stylem grzbietowym. Zawodniczki również zajęły wysokie miejsca, osiągając bardzo dobre wyniki. - Katarzyna Domanowska 2004 r. ur. – brązowy medal w wyścigu na 50 m stylem dowolnym. - Wiktoria Górecka 2002 r. ur. – brązowy medal na 100 m stylem dowolnym. - Oliwia Dziarska 2002 r. ur. – złote medale 50 m i 100 m stylem klasycznym, 50 m stylem dowolnym. Robert Kulpa
Ręka z brązu
W niedzielę 18 maja o godzinie 11.00 z Placu 3 Maja w Aleksandrowie Kujawskim entuzjaści dwóch kółek wystartują w szóstej edycji rajdu po powiecie aleksandrowskim, organizowanym przez zarząd powiatu.
Wydawca: Wydawnictwo Kujawy www.kujawy.media.pl Redaktor naczelny Stanisław Białowąs tel. 600-15-68-05, 54 237-05-05 e-mail: stanislaw. bialowas@wp.pl Redaktor prowadzący Mariusz Strzelecki tel. 794-22-44-30 e-mail: czerwona. bandera@wp.pl
Bartłomiej Janiszewski zamierza wziąć udział w Mistrzostwach Świata w siłowaniu na rękę na Litwie. Niestety – jak to zwykle bywa – żeby pojechać trzeba pieniędzy. Średnio wyjazd na takie zawody jednego sportowca to koszt kilku tysięcy złotych. Niby nie dużo, a jednak. Bar-
tek ma szansę reprezentować Ciechocinek i region na mistrzostwach najwyższej rangi za granicą. Czeka więc na sponsorów. Warto dodać, że pierwsze kroki w siłowaniu na rękę poczyniła także córka Bartka, Oliwia Janiszewska, która podczas I Mistrzostw Armwrestlingu, zorganizowanych przez Galerię Solną w Inowrocławiu, w kategorii Kobiety Amator OPEN, zajęła pierwsze miejsce. Mariusz Strzelecki
Zostań mistrzem 26 kwietnia w Hali Sportowej OSiR odbędą się II Otwarte Indywidualne Mistrzostwa Ciechocinka w Tenisie Stołowym. Zapisy przyjmowane są drogą mailową – manager.osir@ciecho-
cinek.pl, a także w dniu zawodów w godz. od 10.45 do 11.20. Losowanie i początek gier zaplanowano od godz. 11.30. Więcej informacji można uzyskać pod numerem tel. 791 835 344. (ga)
Zlot w uzdrowisku
W czarnej koszulce Oliwia Janiszewska na mistrzostwach w Inowrocławiu
Koło Miłośników Caravaningu organizuje w maju 11 Halcamp Rally. Pierwszy etap zlotu to pobyt w Szczecinie, drugi zaplanowano w Ciechocinku. W Szczecinie miłośnicy podróży kamperami zatrzymają się w dniach 5-13 maja na Campingu „Marina” (www.campingmarina. pl) z wycieczkami autokarowymi do miasta i zwiedzaniem Zamku Książąt Pomorskich, a także do
nadmorskich kurortów – Międzyzdrojów i Świnoujścia. Drugi etap odbędzie się w dniach 13-26 maja na Campingu OSiR w Ciechocinku przy ul. Kolejowej 4 (www.osir.ciechocinek. pl), podczas którego uczestnicy skorzystają z bazy Kliniki Uzdrowiskowej „Pod Tężniami”. W programie jest też wyjazd do Torunia, ze zwiedzaniem Starego Miasta i Muzeum „Dom Kopernika”. Oprac. (ga)
Volley Masters wygrali turniej Na początku kwietna w Hali Sportowej Ośrodka Sportu i Rekreacji zorganizowano VII Amatorski Turniej Piłki Siatkowej o Puchar Burmistrza Ciechocinka. W zawodach wzięło udział 13 drużyn. Podczas fazy eliminacyjnej zespoły rozlosowane do czterech grup rozegrały mecze systemem każdy z każdym w grupie, a do kolejnego etapu awansowały po dwie najlepsze drużyny z grupy. W ćwierćfinałach rywalizowano już systemem pucharowym. Najlepsi okazali się Volley Masters Ciechocinek, wygrywając w finałowym
starciu z drużyną Bobel Power Toruń. W tym samym czasie rozgrywano mecz o trzecie miejsce, w którym OSP Toruń pokonali Zjednoczonych Bytoń. A tak kształtowały się wyniki podczas rozgrywek: Ćwierćfinały: Bobel Power Toruń – Dziadki Ciechocinek 2:0, OSP Toruń – Liski Chytruski Toruń 2:0, Volley Masters Ciechocinek – UTP Bydgoszcz 2:1, Zjednoczeni Bytoń – Abstynenci Bydgoszcz 2:1; Półfinały: Bobel Power – OSP 2:1, Volley Masters – Zjednoczeni 2:0; o 3 miejsce: OSP – Zjednoczeni 2:0; o 1 miejsce: Volley Masters – Bobel Power 2:0.
Najlepszym atakującym turnieju wybrano Jakuba Szymańskiego (Volley Ma-
sters), rozgrywającym – Oskara Banaszkiewicza (Bobel Power), a zawodnikiem
– Huberta Szymańskiego (Volley Masters). (ga)
ode mnie. Średnio o dwadzieścia, trzydzieści kilogramów. W Skierniewicach odbyła się najwyższej rangi impreza w naszym kraju. Gościem specjalnym był Robert Burneika, litewski kulturysta.
Rajd po malowniczych zakątkach powiatu przyciąga rowerzystów nie tylko z naszej okolicy, ale i z całej Polski. Każdy, bez względu na wiek, może wziąć udział w imprezie. Tym razem rekreacyjna przejażdżka będzie liczyć 29 kilometrów przez tereny gminy wiejskiej Aleksandrów Kuj. i samego miasta Aleksandrów. Uczestnicy rajdu przejadą także drogą przez poligon, a przed szkołą w Opokach
czekać będzie na wszystkich ciepły poczęstunek i napoje chłodzące. Jak zwykle impreza odbędzie się bez względu na pogodę, bez sportowej rywalizacji. Liczy się przede wszystkim rekreacja i rodzinna atmosfera. Na zakończenie rajdu będzie można otrzymać pamiątkową pieczęć. Szczegóły trasy wraz z regulaminem wkrótce pojawią się na stronie – www.aleksandrow.pl. Firmy, które chcą finansowo, rzeczowo lub organizacyjnie włączyć się w organizację VI Powiatowego Rajdu Rowerowego mogą kontaktować się z Marcinem Strychem z wydziału polityki społecznej i promocji powiatu, tel. (54) 282 7909. (ga)
Od lewej: Piotr Palczewski, Sławomir Głowacki i Bartłomiej Janiszewski
W Skierniewicach nasz zawodnik walczył z utytułowanymi siłaczami z całego kraju. - W zawodach wzięli udział sportowcy z górnej półki, wielokrotni mistrzowie, finaliści pucharów świata, Europy i Polski – opowiada Bartłomiej Janiszewski. – Eliminacje przeszedłem dość łatwo. Nie były to ciężkie walki. W finałach było już trochę gorzej, bo walczyłem z zawodnikami dużo cięższymi
Bartłomiej Janiszewski podczas Mistrzostw Polski w siłowaniu na rękę zdobył dwa brązowe medale. Dało mu to przepustkę do kadry narodowej armwrestlingu i udział w planowanych w maju Mistrzostwach Europy, a jesienią Mistrzostwach Świata w Wilnie na Litwie. Bartek Janiszewski jest prezesem zarządu Stowarzyszenia Sportów Siłowych i Kulturystyki „Armwrestling Ciechocinek Team” oraz aktywnym sportowcem i organizatorem imprez armwrestlingowych w uzdrowisku. W pierwszym tygodniu kwietnia zmierzył się z najlepszymi zawodnikami z całej Polski podczas XIV Mistrzostw Polski w Armwrestlingu w Skierniewicach. A oto wyniki kategorii 90 kilogramów Plus, w której startował reprezentant z naszego miasta: Master Man Left (lewa ręka) – 1. Sławomir Głowacki, 2. Piotr Święcki, 3. Bartłomiej Janiszewski. Master Man Right (prawa ręka) – 1. Sławomir Głowacki, 2. Piotr Palczewski, 3. Bartłomiej Janiszewski. Co taki wynik daje zawodnikowi z Ciechocinka? Zawodnicy, którzy zajęli pierwsze trzy miejsca we wszystkich kategoriach – włącznie z Bartkiem – są automatycznie powołani do kadry Polski na majowe Mistrzostwa Europy i Mistrzostwa Świata, które odbędą się w Wilnie na Litwie jesienią tego roku.
Zacięta walka o punkty i puchar burmistrza
Wyjątkowi kuracjusze w „Chemiku”
Z Warszawy do Ciechocinka na diamentowe gody Monika (z domu Góra) i Edward Kotlarz z Warszawy 17 kwietnia przyjechali do Sanatorium Chemik w Ciechocinku. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie wyjątkowa, diamentowa rocznica ślubu, którą małżonkowie będą wspólnie obchodzić. W czasie pobytu w Ciechocinku od 17 do 27 kwietnia państwo Kotlarz będą świętować nie tylko Święta Wielkanocne. Tak się składa, że 19 kwietnia to dzień dla nich wyjątkowy, bo obchodzić będą diamentowe gody, czyli 60. rocznicę ślubu. Ślub państwa Kotlarz odbył się 19 kwietnia 1954 roku w ówczesny drugi dzień Świąt Wielkanocnych. Po ślubie państwo młodzi postanowili migrować ze swoich rodzinnych stron, z Sufczyc w gminie Oleśnica k/Stopnicy i swoją przyszłość związać z Warszawą. W tym roku mija 60 lat, jak zostali mieszkańcami stolicy. W Warszawie urodziło się im trzech synów. Życie rozpoczęte od zera nie
Redakcja „Gazety Ciechocińskiej ” również życzy tej wyjątkowej parze wszystkiego, co najlepsze.
Andrzejak (SP Aleksandrów Kuj.) i Martyna Świątkowska (Zespół Szkół Podstawowych Bądkowo), III miejsce – Mikołaj Machociński (ZSP Bądkowo). Wyróżnienia: Michalina Olszewska i Angelika Świercz (ZSP Bądkowo), Łukasz Winiecki (SP Aleksandrów Kuj.),
Działali też w uzdrowisku
Patrycja Serdakowska (SP Wołuszewo). Rozstrzygnięcie konkursu połączono z wręczeniem nagród i otwarciem wystawy nagrodzonych prac w ciechocińskim MCK. Dzieci otrzymały nagrody i okolicznościowe dyplomy. (ga)
W konkursie na najładniejszą pisankę i kartkę świąteczną wzięły udział dzieci z powiatu aleksandrowskiego. W sumie do MCK wpłynęły 304 prace m.in. z Ciechocinka, Aleksandrowa Kujawskiego, Zbrachlina, Bądkowa, Opok, Stawek, Siniarzewa, Konecka i Wołuszewa. Jury w składzie: Joanna Żelazkiewicz, Barbara Kawczyńska i Mateusz Zduniak oceniało prace artystyczne dzieci w dwóch kategoriach wiekowych – przedszkolnej i szkół podstawowych. Po dokonaniu oceny nadesłanych kartek świątecznych i pisanek wielkanocnych przyznano nagrody i wyróżnienia następującym osobom: • w kategorii przedszkola - kartki wielkanocne: nagrody trafiły do dzieci z Przedszkola BIM BAM BINO w Aleksandrowie Kuj.: I miejsce ex aequo – Mateusz Malczak i Bianka Lewandowska, II miejsce – Jan Danielak. Wyróżnienia otrzymali: Ju-
lia Sobczak (Przedszkole w Konecku) i Daria Piotrowska (Przedszkole BIM BAM BINO Aleksandrów Kuj.). - pisanki: I miejsce – Gabriel Zając (Przedszkole Stawki), II miejsce – Daria Skrodzka (Przedszkole „Bajka” w Ciechocinku), III miejsce – Nadia Buze (Przedszkole „Kubuś Puchatek” w Ciechocinku). Wyróżnienia: Miłosz Gapiński (Przedszkole BIM BAM BINO Aleksandrów Kuj.), Alicja Woźniak i Aleksandra Kuczyńska (Przedszkole „Bajka” w Ciechocinku), Iwo Buze (Przedszkole „Kubuś Puchatek” w Ciechocinku). • w kategorii szkół podstawowych - kartki wielkanocne: I miejsce – Kinga Suska (Szkoła Podstawowa Bądkowo), II miejsce – Alicja Herba (SP Zbrachlin), III miejsce – Krzysztof Kumor (SP Koneck). Wyróżnienia: Marta Barbagallo (SP Aleksandrów Kuj.), Patrycja Różycka (SP Koneck), Mikołaj Erwiński i Martyna Jastrzębska (SP w Ciechocinku), Wiktoria Wódczak (SP Wołuszewo). - pisanki: I miejsce zajęli ex aequo – Natalia Makowska (SP Opoki) i Maciej Winiecki (SP Aleksandrów Kuj.), II miejsce ex aequo – Michał
Tak się składa, że pani Monika w tym miesiącu ma jeszcze jeden jubile-
usz, bowiem 28. kwietnia obchodzi 80-te urodziny. Wciąż jest bardzo aktywna, pomaga swoim synom prowadzić firmę. Jest księgową i załatwia wszelkie sprawy w różnych urzędach, posługując się przy tym wciąż z dużą precyzją samochodem. Dostojnym, diamentowym Jubilatom życzenia składają synowie i wnuczęta - dużo zdrowia i jeszcze wielu lat wspaniałego, wspólnego pożycia.
Wydmuszki i kartki świąteczne Zakończył się VII Powiatowy Konkurs Plastyczny pn. „Pamiętajmy o tradycji” organizowany przez MCK w Ciechocinku. 12 kwietnia otwarto wystawę wykonanych na konkurs prac.
Ach, jaki on wspaniały... było łatwe, jednak mimo trudów dali radę m.in. dzięki swojej pracowitości. Synowie skończyli studia, a pani Monika i pan Edward cały czas byli wierni swoim branżom. Edward Kotlarz całe zawodowe życie związał z Zakładami Krawiecko-Kuśnierskimi „Ambasador”, a pani Monika pięła się stopniowo po szczeblach kariery księgowości od GS Samopomocy Chłopskiej, docierając do stanowiska prezesa ds. finansowych PHZ POLCOOP.
Na konkurs nadesłano mnóstwo kolorowych pisanek. Na fot. Barbara Kawczyńska, dyrektor MCK
Zatrzymani przez kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy dwaj oszuści „metodą na wnuczka” decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Zgromadzone przez policjantów materiały dowodowe pozwoliły prokuratorowi na przedstawienie sprawcom w sumie siedmiu zarzutów popełnienia tego typu przestępstw, w których wyłudzili łącznie ponad 100 tysięcy złotych. Przypomnijmy: kryminalni z komendy wojewódzkiej w Bydgoszczy 26 lutego tego roku urządzili na jednej z ulic Poznania zasadzkę, w którą wpadli dwaj mężczyźni (23 i 27 lat) podejrzewani o oszustwa „metodą na wnuczka”. Sprawcy zostali zatrzymani na gorącym uczynku w momencie, gdy jeden drugiemu przekazywał wyłudzone pieniądze. Kilka godzin wcześniej bowiem ofiarą szajki padła 82-letnia mieszkanka Łodzi. Kobieta uwierzyła w opowieści telefonicznego rozmówcy
o kłopotach rzekomego krewnego i przekazała nieznajomemu 8 tysięcy złotych. Policjanci przy jednym z zatrzymanych znaleźli znaczną kwotę pieniędzy. Kryminalni podejrzewali jednak, że to nie jedyne tego typu przestępstwo, które popełnili oszuści. Skrupulatna analiza uzyskanych informacji oraz zabezpieczonych dowodów do podobnych spraw z ubiegłego roku pozwoliła na zgromadzenie mocnego materiału dowodowego. To na jego podstawie prokurator przedstawił obu zatrzymanym łącznie siedem zarzutów. Oszuści działali głównie na terenie Torunia, ale także w Ciechocinku, Bydgoszczy oraz Łodzi. W każdym przypadku wykorzystywali tę samą metodę, wyłudzając w sumie ponad 100 tysięcy złotych. Decyzją sądu obaj mężczyźni trafili tymczasowo do aresztu na trzy miesiące. Za oszustwa może im grozić do ośmiu lat pozbawienia wolności. Oprac. (strz)
Gazeta ciechocinska 38 2014
http://www.kujawy.media.pl/images/gazety/gazeta_ciechocinska_38_2014.pdf

References: art. 35
 art. 36
 art. 51
 art. 51
 art. 35
 art. 36