Source: https://www.eporady24.pl/jak-walczyc-z-halasliwym-sasiadem,pytania,4,195,19501.html
Timestamp: 2019-10-23 07:19:40+00:00

Document:
Mieszkam w budynku mieszkalnym sąsiadującym z hałaśliwą działalnością sąsiada. Pomimo że wielokrotnie zwracałam mu uwagę, że trudno żyć w takim hałasie i smrodzie spalin (sąsiedztwo stanowiska pracy od mojego domu to 3 m), konsekwentnie nie przestrzega dobrosąsiedzkich norm i zasad. Proszę mi poradzić, w jaki sposób mam z tym problemem walczyć? Gdybym ja miała pociąć stosy drewna, zrobiłabym to w miejscu jego odbioru, a nie powodowała hałas w miejscu zamieszkania. Staram się zamykać okna, ale hałas jest zatrważający.
Zatem sąsiad swoimi działaniami uniemożliwia Pani korzystanie z nieruchomości w sposób swobodny – przeszkadzają Pani spaliny oraz hałas.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż niezbędne jest zapoznanie się z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta dla nieruchomości, na której położona jest nieruchomość stanowiąca Pani własność, jak i nieruchomość sąsiednia, z której przenoszone są hałas i nieprzyjemny zapach. Mniemam, iż dla przedmiotowych nieruchomości plan zagospodarowania przestrzennego ustala podstawowe przeznaczenie – tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej oraz przeznaczenie dopuszczalne – usługi nieuciążliwe towarzyszące zabudowie mieszkaniowej.
Plan zagospodarowania przestrzennego dla obszarów nim objętych winien ustalać zakaz lokalizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w terenach o przeznaczeniu podstawowym: zabudowa mieszkaniowa i na terenach bezpośrednio przylegających do tych terenów.
Stosownie do treści wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2002 r., sygn. akt V CKN 1021/2000: „treść art. 144 w związku z art. 222 § 2 K.c. pozwala na nałożenie na właściciela nieruchomości, z której pochodzą negatywne oddziaływania, obowiązków minimalizujących występujące immisje pośrednie.”
Odwołać należy się do treści art. 144 K.c. i art. 222 § 2 K.c., ale pragnę zwrócić uwagę na dwa aspekty. Po pierwsze przepis art. 144 K.c. odnosi się bezpośrednio do społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości. Przeznaczenie takie może być ustalone wyłącznie po uprzednim zapoznaniu się z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Innymi słowy, nie każde zakłócanie korzystania z nieruchomości w rozumieniu art. 144 K.c. będzie kwalifikowało się do skorzystania z roszczenia, o którym mowa w art. 222 § 2 K.c.
Wskazać należy na możliwość wystąpienia wobec sąsiadującej firmy do sądu cywilnego z pozwem o zaniechanie naruszeń i przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Podstawę prawną pozwu będzie przepis art. 144 K.c., w myśl którego „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”. Ustawodawca za pomocą art. 144 K.c. ustanawia zakaz tylko takich działań właściciela nieruchomości, które przestają być uprawnieniem wynikającym z własności, a stają się działaniem bezprawnym, bez względu na winę tego, kto dopuścił się zakłóceń, i na szkodę wyrządzoną na nieruchomości sąsiedniej.
Zgodnie z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 listopada 1985 r., II CR 149/85: „ocena »przeciętnej miary« w rozumieniu art. 144 kc musi być dokonana na podstawie obiektywnych warunków panujących w środowisku osób zamieszkujących na danym terenie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć osób, których przestrzeń w miejscu zamieszkania w następstwie realizacji dalszych inwestycji (budowania dalszego budynku mieszkalnego) uległaby ograniczeniu. Pojęcie »przeciętna miara« w rozumieniu art. 144 K.c. zakłada obowiązek biernego znoszenia oddziaływania we wszelkiej postaci w określonym stopniu, jeżeli to oddziaływanie nie ma charakteru szykany. Elementem konkretnie współokreślającym „przeciętną miarę” jest społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości i stosunki miejscowe”*.
Wskazać należy nadto na treść uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lutego 2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 1/08, w którym wskazano, iż: „Brak jest zatem podstaw do sformułowania definicji usług uciążliwych i nieuciążliwych oraz działalności uciążliwej w sposób nieadekwatny do używanego w przepisach z zakresu ochrony środowiska pojęcia przedsięwzięć znacząco oddziaływujących lub mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Rada gminy nie może bowiem we własnym zakresie definiować uciążliwości w sposobie dopuszczalnego zagospodarowania terenu, lecz musi uciążliwość tę postrzegać przez pryzmat pojęć używanych w aktach prawa powszechnie obowiązującego ustalających ich znaczenie normatywne, aby ustalenia planu miejscowego dotyczące przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu były spójne z prawem powszechnie obowiązującym, szczególnie w procedurach, dla których plan miejscowy stanowi podstawę oceny dopuszczalności zagospodarowania terenu w sposób zamierzony przez podmioty praw przysługujących do danego terenu.”
Możliwe jest także wystąpienie z pozwem o zaprzestanie naruszania Państwa posiadania poprzez zobowiązanie sąsiada do zamontowania określonego rodzaju aparatury, która będzie pochłaniała drgania, hałas i nieprzyjemny zapach.
Ustawodawca za pomocą art. 144 K.c. ustanawia zakaz tylko takich działań właściciela nieruchomości, które przestają być uprawnieniem wynikającym z własności, a stają się działaniem bezprawnym, bez względu na winę tego, kto dopuścił się zakłóceń, i na szkodę wyrządzoną na nieruchomości sąsiedniej. Jako granicę określono przeciętną miarę zakłóceń, która wynika po pierwsze ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości (w tym przypadku będą to cele mieszkalne), a po drugie ze stosunków miejscowych. Chodzi tu o tak zwany zakaz immisji pośrednich. Do ustalenia, czy mamy do czynienia z przekroczeniem przeciętnej miary, niezbędna jest ocena, czy działanie lub zaniechanie zakłóca korzystanie z nieruchomości ponad przeciętną miarę wynikającą nie tylko ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, ale także ze stosunków miejscowych. Korzystne dla Pani byłoby posiadanie nagrania tego hałasu. Nadto jeżeli wie Pani, o której godzinie mniej więcej występuje hałas, proszę zaprosić gości, celem ich następczego przesłuchania w charakterze świadka. Pragnę bowiem zauważyć, iż wystąpienie przez Panią z takim pozwem nakłada na Panią obowiązek udowodnienia, że sąsiad zakłóca korzystanie z nieruchomości ponad miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia, a także stosunków miejscowych. Dla oceny stosunków miejscowych zasadnym jest przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczność, czy hałas przeszkadza także im, a to z uwagi na konieczność oceny stosunków miejscowych. Podkreślić należy bowiem, że to, czy mamy do czynienia z zachowaniem naruszającym normę art. 144 K.c. zależy od tego, czy Pani odczucia będą w sposób podobny odebrane przez najbliższych sąsiadów (pod warunkiem niewielkiej odległości domostw), albowiem tylko w taki sposób możliwe jest zbadanie, czy Pani odczucia są obiektywne, czy też subiektywne. Proponuję także porozmawiać z sąsiadami, by wszyscy Państwo wystąpili do sądu z pozwem jak wyżej, wówczas Państwa twierdzenia będą miały znaczenie większą wartość.
* Rudnicki Stanisław, Najnowsze wydanie: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe., Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie VIII) ss. 584

References: art. 144
 art. 222
 art. 144
 art. 222
 art. 144
 art. 144
 art. 222
 art. 144
 art. 144
 art. 144
 art. 144
 art. 144
 art. 144