Source: http://www.administrator24.info/artykul/id11970,smieci-to-brzydko-pachnie
Timestamp: 2020-04-06 05:55:02+00:00

Document:
Śmieci – to brzydko pachnie | Administrator24.info - portal dla Zarządców Nieruchomości
Jacek Frydryszak	| Administrator 3/2020 | 24.03.2020
W grudniu 2019 roku rada m.st. Warszawy podjęła uchwały, dotyczące zasad i wysokości opłat dla lokali mieszkalnych, użytkowych, domów jednorodzinnych, domków letniskowych, hoteli i innych nieruchomości
Polacy uznali: Niech śmieciami zajmą się gminy! »
Ten metaforyczny tytuł oddaje aktualny stan dotyczący zasad odbioru odpadów komunalnych oraz związanych z tym opłat. Zastanówmy się wspólnie, czy wytyczne dotyczące segregacji odpadów, zawarte w rozporządzeniu w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów są optymalne?1)
Podstawę prawną ustalenia sposobu segregacji odpadów komunalnych stanowi Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 29 grudnia 2016 roku w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów (DzU z 2017 r. poz. 19). Zgodnie z zapisami § 3 tego przepisu, selektywnie zbiera się: papier, szkło, metale, tworzywa sztuczne, odpady ulegające biodegradacji ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów. W § 4 wskazano natomiast kolory pojemników, obowiązujące dla poszczególnych frakcji.
Czy przyjęte rozwiązanie jest merytorycznie optymalne?
Z rozmów ze specjalistami w tej branży i artykułów prezentowanych w mediach wynika, że nie – wystarczający byłby podział na odpady mokre (zmieszane), suche oraz bioodpady.
Zasady i wysokość wnoszenia opłat
W grudniu 2019 roku rada m.st. Warszawy podjęła uchwały, dotyczące zasad i wysokości opłat dla lokali mieszkalnych, użytkowych, domów jednorodzinnych, domków letniskowych, hoteli i innych nieruchomości (zmieniono je na skutek błędów rachunkowych w styczniu 2020 roku). Nowe opłaty mają obowiązywać w Warszawie od dnia 01.03.2020. Dla lokali mieszkalnych i użytkowych znajdujących się w budynkach mieszkalnych wielolokalowych ustalono, że opłata będzie wynosiła: 65 zł od gospodarstwa domowego dla lokali mieszkalnych i 1,35 zł za 1 m2 powierzchni użytkowej dla lokali użytkowych znajdujących się w tych budynkach. Opłata podwyższona w przypadku, gdy właściciel nieruchomości nie wypełnia obowiązku selektywnego zbierania odpadów wyniesie dwukrotność stawki podstawowej.
Dlaczego wybrano dla lokali mieszkalnych sposób obciążania w przeliczeniu na gospodarstwo domowe?
Taka metoda powoduje, że tyle samo zapłaci jednoosobowe gospodarstwo w 20-metrowej kawalerce i pięcioosobowe w lokalu 100 m2. Wydaje się, że dopuszczona prawem np. metoda obliczania opłat w zależności od metrażu mieszkania byłaby bardziej sprawiedliwa (z reguły jednak, w dużych mieszkaniach mieszka więcej osób i produkuje się więcej śmieci) i stosunkowo stabilna (obecnie obowiązująca metoda „od osoby” też nie jest doskonała, ponieważ wymaga ciągłej aktualizacji liczby zamieszkałych osób). Lepsza, chociaż znacznie bardziej pracochłonna byłaby również metoda oparta na ilości zużytej wody w danej nieruchomości.
Czy zastanowiono się nad relacją opłaty dla lokali mieszkalnych i użytkowych?
Skutkiem będzie sytuacja, w której na przykład pięćdziesięciometrowy sklep (produkujący olbrzymie ilości odpadów) zapłaci tyle samo, co jednoosobowe gospodarstwo domowe w dwudziestometrowym mieszkaniu.
Kolejnym zagadnieniem jest ustalanie wysokości opłat dla nieruchomości, na której nie zamieszkują mieszkańcy. Zgodnie z postanowieniami art. 6j, ust. 3 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, opłata stanowi iloczyn zadeklarowanej liczby pojemników lub worków i stawki określonej w uchwale rady gminy. Zgodnie z postanowieniami art. 6k, ust. 2a wskazanej wyżej ustawy, maksymalna miesięczna stawka opłat jaką rada gminy może ustalić dla tego typu nieruchomości nie może być wyższa niż 3,2% przeciętnego dochodu rozporządzalnego na 1 osobę ogółem (za 2018 rok to wynagrodzenie, zgodnie z obwieszczeniem prezesa GUS wynosiło 1 693 zł) za pojemnik 1 100 litrów lub 1% takiego dochodu za worek 120 litrów. Pokuśmy się zatem o symulację na przykładzie opłat, które będą obowiązywały w Warszawie: nieruchomością jest restauracja, właściciele zadeklarowali po jednym pojemniku 110 litrów na każdą frakcję, tj. 5 pojemników łącznie; w przypadku stawek warszawskich zapłacą po 5,90 zł/pojemnik czyli 29,50 zł miesięcznie, to jest ponad 2 razy mniej niż użytkownik lokalu mieszkalnego – takie relacje budzą poważne wątpliwości i kontrowersje.
Należy również zwrócić uwagę na postanowienia art. 6c, ust. 2c wskazanej wyżej ustawy, mówiący o tym, że przystąpienie właściciela nieruchomości, na której nie zamieszkują mieszkańcy do zorganizowanego przez gminę systemu gospodarowania odpadami komunalnymi jest dobrowolne. Taki zapis tworzy pokusę do omijania systemu, a na jaką skalę, czas pokaże.
Podwyższone stawki za odpady a odpowiedzialność zbiorowa
Następne zagadnienie budzące kontrowersje, to wprowadzenie stawek podwyższonych (minimum dwukrotność, maksimum czterokrotność stawki podstawowej – patrz art. 6k, ust. 3 ustawy) dla właścicieli nieruchomości, którzy nie wypełniają obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny. Należy pamiętać, że zgodnie z zapisami art. 2, ust. 3, cytuję: 3. Jeżeli nieruchomość jest zabudowana budynkiem wielolokalowym, w którym ustanowiono odrębną własność lokalu, obowiązki właściciela nieruchomości wspólnej oraz właściciela lokalu obciążają wspólnotę mieszkaniową albo spółdzielnię mieszkaniową. Tak sformułowany przepis sprawia, że mamy do czynienia z tzw. odpowiedzialnością zbiorową – ta kwestia była bardzo mocno krytykowana przez Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP już na etapie procesu legislacyjnego, niestety bez rezultatu. Według mojej opinii ten przepis będzie z czasem nabierał coraz większego znaczenia i będzie powodował coraz większe kłopoty zarówno spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, jak i władz samorządowych. Zgodnie z art. 3b i 3C ustawy, gminy są zobowiązane do osiągania w wymienionych okresach określonego poziomu recyklingu i przygotowania do ponownego użycia odpadów komunalnych.
Za niewywiązywanie się z nałożonych obowiązków, zgodnie z postanowieniami art. 9z gmina podlega karze pieniężnej, którą zgodnie z art. 9zb nakłada wojewódzki inspektor ochrony środowiska – zapis, według mnie, nie budzi wątpliwości – kara musi, a nie może być nałożona. Gmina będzie musiała zatem egzekwować właściwą segregację od właścicieli nieruchomości, korzystając w tym celu z uprawnień do obciążania podwyższonymi opłatami, a spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe będą musiały z kolei egzekwować te podwyższone opłaty od mieszkańców. Taka sytuacja spowodować może (i z pewnością spowoduje) wzrost zadłużeń w opłatach za używanie lokali i w konsekwencji znaczne pogorszenie płynności finansowej części spółdzielni lub wspólnot mieszkaniowych. W tym miejscu należy wskazać, że w jednej z największych warszawskich spółdzielni mieszkaniowych, w której 40% to gospodarstwa domowe jednoosobowe (często emeryci), a 37% dwuosobowe, wprowadzenie opłaty podwyższonej może wręcz stanowić zagrożenie ich bytu (wzrost dla gospodarstwa jednoosobowego z obecnych 10 zł do 130 zł miesięcznie).
Zarządcy odpowiedzialni za selektywną zbiórkę odpadów?
Przepisy prawa, zarówno te ustawowe, jak i samorządowe, zostały wprowadzone w życie bez należytej konsultacji ze środowiskiem zarządców nieruchomości. Tymczasem to właśnie na zarządców spada w dużej mierze odpowiedzialność za prawidłowe działanie systemu gospodarki odpadami, na nich również spadnie niezasłużenie całe odium niezadowolenia mieszkańców z licznych ułomności przepisów. Biorąc pod uwagę wskazane wyżej przykłady niedoskonałości tego systemu, jest dla mnie oczywiste, że zmiana przepisów jest niezbędna na obu wskazanych poziomach. Przedstawiciele warszawskich spółdzielni mieszkaniowych podjęli już działania, zmierzające do poprawienia najbardziej kontrowersyjnych rozstrzygnięć; mam nadzieję, że będą to działania skuteczne.
Zapraszam kolegów zarządców z innych miast do podzielenia się swoimi doświadczeniami w tym zakresie.
Czytaj też: Czy spółdzielnie budują coraz mniej? >>
[segregacja odpadów, spółdzielnia mieszkaniowa, opłata za niesegregowanie odpadów, ekologia, śmieci, niesegregowanie odpadów]
niesegregowanie odpadów
Gminy pobierają opłaty za śmieci na cztery sposoby 1
Singiel czy para w dużym mieszkaniu wytwarzają z pewnością mniej śmieci niż rodzina z dziećmi i babcią w małym mieszkaniu. To jednak bez znaczenia dla gminy, gdyż ta i tak uzna, że muszą płacić tyle samo. więcej »

References: art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 6
 art. 2
 art. 3
 art. 9
 art. 9