Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/11/11-listopada.html
Timestamp: 2017-09-25 04:24:13+00:00

Document:
Zawieszenie emerytury: 11 Listopada
Autor: Zyzka o 07:49:00
http://www.youtube.com/watch?v=ux8nxhI3KJM
Piękne wykonanie, łza się w oku kręci
Anonimowy 12 listopada 2013 08:28
Adminko bardzo dziękuję - zrobiłaś to pięknie. Musimy pamiętać o tych bohaterach i przywracać ich pamięć.
Małga 11 listopada 2013 10:40
Wszystkim Państwu z okazji naszego Wielkiego Święta Niepodległości życzę wszelkiej pomyślności.
Miło widzieć życzenia. Dziękuję i dołączam się z przyjemnością.
Anonimowy 11 listopada 2013 11:28
Wspaniałe Święto . Ciesze sie , że mamy własne Państwo , że mogę mówic popolsku , że nie przezyłam żadnej wojny. Pozdrawiam wszystkich zawieszonych.
Wolę umieć mówić po angielsku - na całym globie ziemskim się dogaduję i nie chwalę się że jestem Polka bo nikogo Polska na świecie nie interesuje no bo i po co ?
Anonimowy 11 listopada 2013 10:46
Kocham swoją Ojczyznę,ale,czy o taka walczyli nasi ojcowie,dziadkowie A
o ile walczyli , jaki zaborca cię gnębi anonimie 10;46, zastanów się nad tym co piszesz i po co.
Nie chodzi o gnębienie ale o złe traktowanie obywatela w jego własnym kraju. Wszechobecna arogancja władzy , odbieranie głosu i nie liczenie się ze zdaniem rodaków, bezczelność rządzacych nieudaczników wyziera z każdego kata , ignorancja , chciejstwo , buta, podłość postępowania wobec słabszych. Dzisiaj liczy się tylko kasa, bycie pięknym , młodym i bogatym a ta reszta niech dogorywa i cieszy się , że jeszcze żyje. Jak się radować wobec takiej rzeczywistości i w sposób sztuczny świętować i używać pompatycznych słów o miłości do ojczyzny jak na co dzień smrodek nas otacza. Nawet najpiękniejsza flaga tego nie zakryje.
Szanowny Anonimie z godz. 11:30
Polska odzyskała niepodległośc po 123. latach niewoli i to jest źródłem naszego dzisiaj świętowania. W ciągu tych lat ludzie przechodzili różne koleje losu i niejednokrotnie dali wyraz temu, że tam im dobrze, gdzie ich Ojczyzna (choć jej na mapie nie było), a nie tam ich ojczyzna, gdzie im dobrze - tak, jak by sobie anonim życzył. Prawdziwa miłość do Ojczyzny to coś więcej jak zadowolenie z tego, że mi tu i teraz dobrze.
Anonimowy 11 listopada 2013 13:03
Nie oczekiwałem wykładu proszę sobie darować te pyszałkowate mądrości życie mam jedno i chcę je spędzić normalnie bez ciągłego użerania się z chorym państwem choć " wolnym". Tej wolności dzisiaj nikt nie szanuje i udajemy jak to nam dobrze, używając wzniosłych słów w stosunku do nikczemności , która nas otacza. Założę się ,że już jutro nic nie zostanie z dzisiejszej atmosfery święta.
To nie był żaden wykład. Po prostu pierwsza refleksja na ten temat.
Patriotyzm to dzisiaj niemodne słowo, i niestety, obecnie niewłaściwie rozumiane, czego dowodem m.in. pański wpis.Czy ktoś Panu broni zachować i jutro atmosferę swięta?
do Anonimowego 13:03
Niźli w niewoli przysmaki" (Adam Mickiewicz "Pies i wilk")
wszystkim Polakom życzę szczęścia w naszej ojczyżnie Ewa
Anonimowy 11 listopada 2013 13:40
Nie popadajmy w skrajności. Mamy wolność, a to jak ją urządzimy zależy także od nas. Od utyskiwań w internecie nic się nie zmieni. Zacznijmy może od siebie. Czy sami jesteśmy kryształowi? :)
O tym już była mowa we wpisie z godz. 12:13
Anonimowy 11 listopada 2013 13:54
Raczej nie chodziło mi o uśmiech, a nawet o kartę wyborczą. Mam na myśli własną elementarną uczciwość i codzienne zaangażowanie w poprawę tego co wokół nas.:)
Anonimowy 11 listopada 2013 14:15
:) Ależ to się ze soba jak najbardziej wiąże. Bez elementarnej uczciwości i codziennego zaangażowania czy można właściwie użyć karty wyborczej? A uśmiech tylko pomaga, a nic nie kosztuje :)
"właściwie" czytaj: świadomie.
Popieram wpis z 11.30 - obiema łapkami ;) !!!!!!
Kiedy odzyskała Polska niepodległość to wiemy wszyscy,cieszmy się zwycięstwem,ale też dbajmy by trwało.W dzisiejszych czasach zwycięstwo to nie bitwa,ale zrozumienie i pomoc potrzebującym.Nie wystarczy przejść ulicą pomachać chorągiewką.Ojczyzna to nasz dom ,dbajmy o niego wszyscy,to będzie mniej biedy i nienawiści
Sami swoim życiem pokazujmy naszą miłość do Ojczyzny poprzez uczciwą pracę i dbałość o przekazywanie wartości patriotycznych swoim potomnym. Ale władza o takie wartości też powinna dbać, od niej zależy nasze narodowe bezpieczeństwo, zabezpieczanie miejsc pracy, właściwy poziom oświaty, służby zdrowia itp. Sami możemy na to wpływać głosując w wyborach tylko na kochających naszą Ojczyznę. Trzeba wyciągać wnioski z naszej długiej historii, która lubi się powtarzać! Niepodległość wymaga ciągłej troski - obecnie chodzi przede wszystkim o dbałość o polskie finanse, nie możemy pozwalać na to, abyśmy zanurzali się coraz bardziej w kieszeni kapitału zagranicznego i stanowili rynek zbytu dla ich towaru oraz tanią siłę roboczą. Chodzi też o odtworzenie polskiej marki, znanej w świecie.
Tego sobie i Państwu życzę w Dniu Święta Niepodległości!
To wszystko prawda, niestety!
Anonimowy 12 listopada 2013 13:25
Słowa, słowa, słowa - nawet teraz niektórzy piszący na tym blogu oraz czytający są w pracy i.....bawią się blogowaniem zamiast "uczciwie" pracować.
To nie dotyczy "nas" tylko "ich"?????
Ja jeszcze pracuję TYLKO dla pieniędzy a nie dla idei.
Szczery do bólu - co niektórych może oburzy :))))))))
Anonimie z 13:25
A Ty co tu robisz? Korzystasz z pracy innych?
Jesteś egoistą, mnie nie obchodzi - co Ci Lotto.
Anonimowy 12 listopada 2013 15:48
Anonimie z 15.18.
Jestem już wolnym człowiekiem i czekam na to co mi winne jest to wspaniałe państwo któremu oddałem kawał swojego życia.
No i teraz mi już Lotto :)
Trzeba więc zacząć od siebie, nikt nie jest na tyle bogaty, aby nie mógł przyjąć od drugiego np. uśmiechu i życzliwości, ani też nikt nie jest na tyle biedny, aby nie mógł obdarowac drugiego, np. uśmiechem i życzliwością.
Każdy ma do dyspozycji kartkę wyborczą w ręku, a ponieważ nie wymyślono lepszego sysytemu od demokracji, więc wybór trzeba uszanować, co nie znaczy, że należy zrezygnować z własnego zdania. Umiejmy się różnić szlachetnie.
Anonimowy 11 listopada 2013 12:40
Podpisuję się pod wpisem 12:13 tak być powinno pozdrawiam
Tak, do dyspozycji kartka wyborcza, ale wybory dalej według maksymy:
"głosowali , jak chcieli,
wybrali, kogo trzeba"
Anonimowy 11 listopada 2013 13:27
A cóż w tym ciekawego, poczytaj ordynację wyborczą.
Można sobie głosować, ale..
„Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek” Norwid
Ja też się podpisuję. Pięknie. Pozdrawiam.
Anonimowy 12 listopada 2013 13:46
Już tyle razy wybieraliśmy i co ????
Oj naiwni,naiwni,naiwni. - jak dzieci we mgle :)
Może jak osiągną dna - bez pracy, to wreszcie przejrzą na oczy.
90% nie nasze finanse
90% nie nasze media
90% nie nasz handel
coraz mniej polskich miejsc pracy
coraz mniej polskiego przemysłu
coraz mniej polskiej marki znanej na świecie
MUSIMY SIĘ TEMU PRZECIWSTAWIAĆ
PAMIĘTAĆ PRZY URNACH WYBORCZYCH
NASZ KRAJ PRZYJAZNY NASZYM DZIECIOM I WNUKOM
WIĘCEJ POLSKICH DZIECI W POLSCE!
Przy urnach wyborczych juz bylismy za "tej wolności" pare razy i co ??
Przecież ciągle "wybieramy mniejsze zło" a dopiero po wyborach okazuje się że to jednak nie było TO.
"Polak po szkodzie i przed szkodą głupi" tak jakoś to było.
Dlatego ja już nikogo nie będę wybierała bo mnie już ta zabawa nie" bawi" - przestałam już się emocjonować i żyję własnym życiem ciesząc się z każdej chwili.
Niech w politykę bawią się młodzi - ja już chcę odpocząć i szczęśliwa jestem że moja młodość upłynęła bez stresu związanego z obawą o utratę pracy, bez problemu kredytów zaciąganych na zakup mieszkania / miałam mieszkanie "na książeczkę mimo że czekałam "aż" 4 lata /.
Dziecko zabezpieczyłam finansowo a wnuki niech walczą o swoją przyszłość. Trudno - babcia chce już odpocząć.
To nie ja wymyśliłam że mi żle się żyło w PRL - mnie oraz moim znajomym, sąsiadom żyło się może bez szaleństwa ale szczęśliwie i bezpiecznie i nie ja pragnęłam zmian.
Wiedziałam że po zmianie ustroju tylko paru będzie "Panów" a większość będzie "Murzynami".
Moje proste myślenie się niestety sprawdziło i nie jestem rozczarowana tymi liczbami które podajesz.
Po to Zachód pomagał w obaleniu ustroju żeby wyssać nas do krwi ostatniej.
NIE MA NIC ZA DARMO!!!!! Prawda stara jak świat.
Jesteś szczęściara,ja czekałam na mieszkanie 20 lat i pracowałam,dzieci skonczyly studia ,ale ich nie zabiezbieczyłam finansowo,pomimo ze sama jestem po studiach.
Anonimowy 13 listopada 2013 14:09
Popieram Anonima z 18:21.Bardzo mądra i słuszna uwaga.
Mój ojciec mawiał: bądź dobrą Polką zawsze i wszędzie, a każde serce kochać Cię będzie", a mieszkał na Ziemi Kaszubskiej, której koleje losu były bardzo burzliwe. Mówił też, że rzetelność , uczciwość nie są łatwe, ale pozwalają " spokojnie spać" I z wielkim zdziwieniem, ale też dumą niedawno odwiedzający mnie dorosły syn powtórzył tę ostatnią maksymę jako własną ( dziadek zmarł, kiedy on był jeszcze dzieckiem). Zatem pewnie zapamiętał moje słowa i będzie je przekazywać dalej swoim dzieciom. Takie wartości przekazywałam też młodzieży w ciągu 35 lat pracy . I to jest mój patriotyzm przypomniany z okazji święta.
Anonimowy 11 listopada 2013 17:01
Anonimowy 12 listopada 2013 15:26
Po stokroć BRAWO !!! TAK TRZYMAĆ !!!
Kochani, tyle pustych słów - tak było, jest i będzie...
Ja BYŁAM patriotką - teraz już nie jestem. Teraz już wiem że należy być egoistą i tego mnie na starość powoli uczy życie - właśnie w tej "wolnej" Polsce - niestety.
Przykro mi że tak piszę ale nie oszukam własnego sumienia wygłaszając slogany które są tylko sloganami.
Zmartwiona była patriotka.
Podpisuję się. M.K.
Anonimowy 12 listopada 2013 10:02
Gdyby tak wszyscy się wycofali, to przykre - ale zginiemy jako naród!
Po co tracili życie nasi przodkowie, w myśl hasła: BÓG, HONOR i OJCZYZNA!
Bez pierdół - nie te czasy.
"Naród" na pewno nie zginie - młodzi to jest przyszły "naród" a oni mają inną filozofię życia. Czy gorszą niż nasza???
Młodość nie zrozumie starośi a starość zapomina o SWOJEJ młodości.
Twoje hasło było nośne w XIX i XX wieku.
Teraz mamy XXI wiek - i my starsi musimy to przyjąć do wiadomości że dla młodych którzy mają zupełnie inne życiorysy niż my to fikcja.
A zmartwiona była patriotka ma trochę racji - nie możemy żyć tylko przeszłością i historią - musimy zzakceptować że świat nie stoi w tym miejscu w jakim my go zastaliśmy rodząc się.
Jak to było w piosence? aha.. "Każde pokolenie ma własny czas" - oni też będąc staruszkami będą uważać że TYLKO ICH czas był dobry, słuszny.
Ja również uważam że chcący obecnie przetrwać trzeba być egoistą - kapitalizm rządzi się innymi prawami a nasze pokolenie przyzwyczajone było do życia w socjaliźmie który karmił nas hasłami / i wychowywał może w słusznej idei jednak! / że interes kraju należy przedłożyć nad interes jednostki.
W kapitakiźmie społeczeństwo musi brać swoje sprawy w spwoje ręce i walczyć ...o swój byt a nie o interes państwa, narodu.
Młodzi obecnie nie będą bawić się w "szabelkę" - grzmotną rakietą wysokiego zasięgu :))))
To prawda. Demokrata JFK w przemówieniu na inaugurację swoje prezydentury powiedział " nie pytaj co kraj może zrobić dla ciebie, pytaj co ty możesz zrobić dla kraju". A tam był kapitalizm. Tak, ale to były lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku. Teraz napewno by tego nie powiedział. Świat się zmienia, ludzie też.
Anonimowy 12 listopada 2013 11:39
Popieram - świat się zmienia, ludzie też tylko niektórzy nie chcą tego przyjąć do wiadomości lub nie potrafią się przełamać aby przyznać rację i brną dalej w "puste słowa" które zupełnie się zdewaluowały przez lata.
Wiem że duża grupa czytających ten blog to pracownicy oświaty / nauczyciele/. W pracy zawodowej mieli swoją "misję" wpajania tych jakże słusznych KIEDYŚ haseł.
Czy obecnie wasi młodsi koledzy nauczyciele też są tak "patriotycznie" nastawieni????
No więc nie piszcie tu pierdołek dla przedszkolaków bo nawet obecny przdszkolak już jest "inny"....
Racja, taka jest prawda - ideały były dobre dawno,dawno temu. Teraz jest dźungla w której ten jest zwyciężcą i przeżyje kto rozpycha się łokciami a nie wzniosłymi hasłami.
Kompletne bzdury, owszem dziś przedszkolak jest inny, mądrzejszy, ale nie znaczy to, że ma być egoistą i myśleć tylko o sobie, bo jeśli tak, to strach pomyśleć, co będzie za 20-30 lat. Dziecko musi wiedzieć, gdzie jego korzenie. Trzeba je uczyć uczyć patriotyzmu. A poza tym patriotyzm i egoizm, to dwa różne pojęcia. Znam patriotów egoistów i obywateli świata nie egoistów.
Jak czytam wpisy takie jak z godz.14.54 to od razu mi się przypomina takie powiedzenie : plują mu w twarz a on mówi że deszcz pada"".
Jesteśmy dlatego na tym blogu na nasza kochana ojcyzna zrobiła z nas petentów sądowych - po latach pracy dla tej naszej ukochanej Polski to jest zapłata.
I co mam tą twarz nadstawiać i nadstawać na to plucie?
Może ty tak lubisz - ja nie!.
I to mnie zraziło do mojej kochanej ojczyzny za którą "kiedyś" oddałbym życie - dzisiaj już nie.
Gdyby tak myśleli nasi bohaterowie walczący o wolność, to POLSKA nigdyby nie była wolna, a jest. Niestety rządzą nami LUDZIE NIEGODNI, pełni pychy, kłamstw, przewrotni - co innego mówią, a co innego robią !!!
Trzeba wybierać ludzi uczciwych, a patriotą jest się ZAWSZE lub nigdy- OJCZYZNĘ MAMY TYLKO JEDNĄ .
09:50 i 10:02
JESTEM TEGO SAMEGO ZDANIA!!!!!!!!!
A ja nie!!!!!!!!!
Ojczyźnie oddałem całe moje życie zawodowe a Ojczyzna mnie pokazuje "gest Kozakiewicza" na stare lata.
No ale mamy "wolność" i to powinno mnie satysfakcjonować czekając pół roku na wizytę u okulisty.
No to Jarosław zbawi tak jak wczoraj zbawiali......, a dziadek np anonima 11;42 to ile to czekał u znachora na wizytę - to co piszesz takie bzdury jakbyś był pępkiem świata i od wizyty u lekarza zależały poglądy na świat- emertyt to obciach
Anonimowy 12 listopada 2013 13:42
Do anonimaz 11.54.
Mój dziadek dożył 98 lat w bardzo dobrej kondycji - do znachorów nie chodził bo miał spory majątek ziemski - jego osobisty lekarz był u niego na garnuszku, starość moich rodziców przypadła już na czasy opluwanej komuny ale i do nich na każde wezwanie przyjeżdżało pogotowie ratunkowe a do lekarza specjalisty rejestrowali się z dnia na dzień. Ja moją starość widzę w czarnych kolorach mimo że żyję w "wolnej" Polsce.
Aha, Jarosław to nie moja bajka - tak dla informacji.
Może mi napiszesz jakimi ty kryteriami się kierujesz aby ukształtować swoje poglądy na "świat".
Świat to nie tylko Polska - w "świecie" bywam dość regularnie i wierz mi że nie na wycieczkach z BP więc mam wyrobione poglądy nie tylko na Polskę ale i na "świat".
Emeryt to owszem obciach - jeżeli jest niereformowalny w swoich poglądach.
to nie jest mój kraj.Jestem na wenetrznej emigracji.I Zastanówcie się nad sposobem aby Polacy mogli wybierać posłów rzetelnych uczciwych a nie tych wskazanych przez kościół co broni swoich nie naszych interesów.
Ojczyznę mamy tylko jedną i nowoczesny, pędzący w zawrotnym tempie świat nie przeszkadza być PATRIOTĄ, a to, że rządzą naszym Krajem te, a nie inne osoby, zawdzięczamy sobie - to był nasz wybór i naiwna wiara w piękne obietnice przedwyborcze. To, jak nas - emerytów potraktowano nie jest powodem, aby nie być patriotą. Kochajmy naszą Ojczyznę, bo innej nie mamy. Szkoda, że nasze władze najwyższe potrafią tylko pięknie wspominać Marszałka Józefa Piłsudskiego, a nie usiłują postępować, jak ON, brać przykład z TEGO WIELKIEGO, SKROMNEGO CZŁOWIEKA.
Anonimowy 12 listopada 2013 14:55
Szczerze ? Obecnie mi ta moja Ojczyzna do niczego nie jest potrzebna od kiedy poczułem się śmieciem wykorzystanym, przeżutym i wyplutym.
Ciągle przed wyborami jest wszystko "cacy, cacy a potem buch po glacy" - jak mawiają .
O tego "buchania" mamy już spłaszczone główki. I dalej nic.
Tylko gdzie są ci uczciwi ? Od 1989 roku rządziły u nas już wszystkie opcje polityczne i co ? Wciąż skazani jesteśmy wybierać tzw. mniejsze zło - nic się nie zmieniło - jest coraz gorzej, a przy najbliższych wyborach na kogo postawimy, komu uwierzymy ? Uczciwi ludzie siedzą cicho i nie pchają się do władzy, bo zdają sobie sprawę z trudności i odpowiedzialności, wolą zajmować się tym, co potrafią, Nami rządzą karierowicze i lenie. Oczywiście są wśród posłów i senatorów ludzie uczciwi, ale ci nie maja siły przebicia, bo nie uczestniczą w gierkach i układzikach, nie chcą dołączyć do wzajemnie wspierających się "kolesiów", chcą rzetelnie sprawować swój mandat, dlatego - mimo najszczerszych chęci - nie są w stanie nic dobrego dla nas zrobić.
Pozdrawiam wszystkich emerytów,
Do Anonimowego z godz. 14.43.
Jeśli mówisz, że to nie jest Twój Kraj, to po co zabierasz głos, Bloguj w "swoim" kraju, a nam tu głupot nie wypisuj !
Ma racje, pisząc:
"Zastanówcie się nad sposobem aby Polacy mogli wybierać posłów rzetelnych uczciwych" ..
Anonimowy 12 listopada 2013 15:46
Do Mater - wiesz co to demokracja i "wolność słowa"?
Nie po twojej myśli wpis więc ci nie w smak??
Może to TY zmienisz bloga - tu jeszcze nie ma cenzury i to jest piękne / jeszcze/.
Anonimowy 12 listopada 2013 18:11
A gdzie takich rzetelnych , uczciwych i mądrych szukać? Przecież ci co startują do wyborów to głąby i karierowicze.
I znowu wynurzenia i pogaduchy polityczne Wymieńcie sobie prywatne maile i telefony i gadajcie sobie ile wlezie ,a tutaj powściągajcie swoje upodobania polityczne. ,
Anonimowy 12 listopada 2013 11:53
NIESTETY,CAŁKOWICIE ZGADZAM SIĘ z anonimem z 11.42.Ogromnie mi smutno z tego powodu,ale niestety taka jest rzeczywistość.BK
Anonimowy 12 listopada 2013 15:33
Musimy to zmienić:
Anonimowy12 listopada 2013 14:10
Na stronie SN jest odmówienie przyjęcia do rozpoznania skargi skargi DL.
Proszę, podaj link, bo nie mogę znaleźć
Anonimowy 12 listopada 2013 15:00
Wróćmy już na ziemię do tej naszej kochanej ojczyzny - sprawy w SN są bardzo ciekawe /wpis anonima z godz.14.10.
Za to też kocham i jestem patriotą.
Witam, tu DL z Łodzi, "sprzed", SN odmówił przyjęcia skargi do rozpoznania.
Pisała Pani mec. K.M. I żeby było jasne, nie mam do Pani mecenas żadnych pretensji. W skardze były wypunktowane wszystkie istotne problemy. To wg mnie sedziowie SN znowu maja jakieś wytyczne, aby zdecydowanie odepchnąć od siebie prace, zwłaszcza, że w listopadzie będzie sporo kasacji (chyba wszystkie "sprzed"). Posiedzenie było niejawne, czekam więc, aż do kancelarii wpłynie uzasadnienie.
Pozdrawiam DL z Ł
Pamiętam jak jakiś czas temu Pan Krzysztof pisał, że nie ufa SN. Miał całkowitą rację. Sędziom SN nie chce się rozpatrywać naszych kasacji. Nie wierzę by skargi kasacyjne były źle napisane przez doświadczonych przecież adwokatów.
Anonimowy 12 listopada 2013 18:08
czy w związku z tym, jest przyjęta jakaś sprawa emeryta "sprzed" do rozpoznania przez SN ?
Anonimowy 12 listopada 2013 21:49
Ku rozwadze stary wpis Pana Krzysztofa
Art. 3. Przepisy ustawy nie mają zastosowania do emerytów, którym wypłacono już zawieszoną emeryturę na podstawie prawomocnego wyroku sądu, z wyjątkiem przepisów art. 6. Osoby te mogą złożyć wniosek o należne odsetki do dnia dokonanej wypłaty
Uważam,że w zapisie jest haczyk,a są m in. słowa„została ustalona”
No,a dalej mamy bardzo ciekawy art.8 o treści:
Art.8. 1. Organ rentowy zawiesza postępowanie w przypadku gdy emeryt złożył, przed dniem wejścia w życie ustawy, odwołanie do sądu od decyzji tego organu w przedmiocie wypłaty kwoty zawieszonej emerytury.
Przecież ZUS jest doskonale poinformowany kto z emerytów odwołał się od decyzji zawieszającej z 2011 r ,(a to było na pewno przed dniem wejścia życie projektowanej ustawy) ,
jak też kto odwołał się w 2013 r. od decyzji odmawiającej wypłaty zaległych.
Zatem w majestacie prawa ZUS zawiesi postępowanie tym,co złożą wnioski w myśl nowej ustawy, a należą do wyżej wymienionych .
I tu bez wyjścia znajdą się ci co już prawomocnie przegrali w sądach apelacyjnych.
Oni przecież nie mogą wnioskować do sądu o umorzenie postępowania, jedyne co mogli zrobić to złożyć skargę kasacyjną, wycofanie kasacji nie może być traktowane jako umorzenie postępowania,
bo kasacja to środek nadzwyczajny.
Jak się ją wycofa to pozostaje prawomocny wyrok SA i brak podstawy do wznowienia postępowania.
I tak przegrani z winy polskich sądów, dalej będą przegrani, chyba że w ich imieniu ktoś znów złoży skargę do TK, to wtedy jeśli dożyją, mają szansę po ewentualnym pozytywnym wyroku TK, no i pewnie zwrot dostaną Ci co wygrają w ETPCz (...)
Witam w klubie. H.W.
Wpis do DL.
Anonimowy 12 listopada 2013 23:09
Do 21:49.
Komentarz Krzysztofa dotyczy przedostatniej )a nie obecnej) wersji rządowego projektu ustawy. W obecnej wersji, na wniosek RCL, został zmieniony m.in. art. 8 więc nie wszystkie cytowane uwagi zachowują aktualność. ;)
Anna 13 listopada 2013 08:10
Pan Krzysztof to b. mądry człowiek i szkoda, że takie różne anonimy próbują Go zastąpić - często są to lemingi, którym walka zawieszonych emerytów bardzo uwiera, mącą, zniechęcają i nas emerytów zwyczajnie obrażają - spuśćmy zasłonę milczenia na takie komentarze.
Anna lubisz modne słówka np. lemingi...
Obecnie modny jest wyraz "słoik"....
Hanna1 12 listopada 2013 16:31
Gdyby SN rozpatrzył pozytywnie nasze skargi, to ZUS musiał by zwrócić nam część kosztów. Za coś chyba otrzymali odznaczenia .
Coś mi się wydaje, że kasacje oddalane są w związku z przygotowywana ustawą. Wzrosłyby koszty zwracanych świadczeń o poniesione wydatki przez emerytów przy składaniu kasacji.
O wiele prościej i szybciej byłoby gdyby ZUS zaprzestał składania apelacji.
Anonimowy 12 listopada 2013 21:07
..przecież w tym roku jest kasa pusta, nie zaplanowano wydatków na wypłatę zaległych emerytur , dlatego przeciągają.
jestem pewna, ze ustawę podpisze prezydent jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia.
- hahaha, gratuluję naiwności!
Na słowa prezydenta to my raczej nie liczmy.
Anonimowy 12 listopada 2013 20:57
Kochana Pani Danielo proszę mi pomóc w czerwcu 2013 r.wygrałam w SO zaległe wraz z odsetkami w lipcu ZUS złożył apelację ja juz.nie składałam żadnych wyjaśnień i dziś otrzymałam awizo z SA nie odebrałam go chyba to
pismo o terminie rozprawy co robić Maria z Rzeszowa jestem sprzed
Daniela 12 listopada 2013 21:34
Mario, a otrzymałaś wcześniej odpis złożonej apelacji przez ZUS?
Jeżeli tak, to może być powiadomienie o terminie rozprawy apelacyjnej, które wysyłane jest z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem, ale nie czuję się ekspertem w tej sprawie.
Nie odbieraj pisma z tego awiza - po 7 dniach dostaniesz następne awizo i wtedy ew. odbierz pismo ale dopiero w ostatnim dniu. Dzięki takiej "sztuczce" zyskasz kilkanaście dni na to aby na spokojnie coś wymyśleć :)
Nie ma sensu odwlekać odbioru.A co tu ma wymyśleć?
Anonimowy 12 listopada 2013 23:20
Oswoi się z myślą że przegra :)
Pani Mario, odebrać pismo i przeczytać, może to termin rozprawy w SA.
napewno to będzie pismo o terminie rozprawy no ale co wtedy jechać na rozprawę ,przeciez napewno przegram a już nie mam nerwów na to wszystko Maria z Rzeszowa
Nie trzeba jechać. Po terminie zadzwonić i zapytać jaki zapadł wyrok, a w terminie 7 dni od daty wyroku złożyć pismo o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Xenefont o/Olsztyn 12 listopada 2013 21:43
Marysiu! Na pewno każdy ma rację! Sąsiadko Ściany Wschodniej! Jedź do Rzeszowa i daj sobie na luz.W sądzie będziesz szanowaną emerytką.Bez nerwowych poczynań.Nie bój się! Pozdrawiam.
Anonimowy 12 listopada 2013 22:11
Xenofoncie dziwię się że tak piszesz będąc na blogu od dłuższego czasu - kto w sądzie szanuje emeryta??
Nieraz już tu czytałam jak sądy się obchodzą z naszymi blogowymi "znajomymi".
A luz ? Luz jest zawsze potrzebny bo szkoda zdrowia :)
ja otrzymałam w lipcu pismo złożonej apelacji przez ZUS ale nie przesyłałam żadnego wyjaśnienie a wygrana w SO była w czerwcu br.
Coś szybki ten termin w SA. Czasami na kopercie wpisują terminy rozprawy. Może Pani podejść na poczte i tylko sprawdzić czy jest napisany termin. Decyzja nalezy do Pani.
Dziękuję Xenefoncie dziękuję za słowa otuchy a może i pojadę ale muszę odebrać to pismo z poczty Maria z Rzeszowa
Odbierz tak jak ci ktoś wcześniej poradził - przez te parę dni nabierzesz dystansu do sprawy.
Ja tak miałam - najpierw nerwy a potem chłodne podejście do " tematu" . Co będzie to będzie - nie mamy na pewne sprawy wpływu.
Dziś mija rok od wydania wyroku przez TK a sprawy zwrotu naszych pieniędzy daleko w lesie. Rządzący bardziej martwią się o pijanych rowerzystów i drobnych złodziejaszków niż o emerytów. Zabrać było łatwo (jednym świstkiem nawet nie poleconym) ale oddać to już prawie wojna trzydziestoletnia, w końcu nikt już nie będzie pamiętał o co w tym chodzi.
Anonimowy 13 listopada 2013 09:41
Dzisiaj byłam w ZUS w sprawie męża,przy okazji zapytałam panią o zaległe emerytury.Pani wyjaśniła mi, że od nowego roku jak wejdzie ustawa będą wypłacane emerytury.Zapytała mnie kiedy miałam naliczoną emeryturę odpowiedziałam: we wrześniu 2008r odpowiedziała : o, to pani nie będzie miała zwrotu.Dlaczego, pytam? bo naliczyła pani emeryturę pod innymi rządami przepisów a w tym czasie należało się zwolnić z pracy.Będzie zgodnie z wyrokiem TK dodała. Podziękowałam a teraz tą wiadomością dzielę się z państwem. Apelację złożyłam 31 października br. Irena
To ciekawe dlaczego tym sprzed wznowili wypłaty i wypłacaja nadal
Anonimowy 13 listopada 2013 10:23
Urzędnicy w oddziałach ZUS niewiele wiedzą co się dzieje. Pamiętam dyskusję z taką osobą w listopadzie ubiegłego roku, że nie może przyjąć wniosku o wznowienie wypłaty emerytury. A dlaczego: bo nie. Dopiero jak usłyszła, że ona jest od przyjmowania dokumentów a nie od komentowania z łaską przyjęła.
Anonimowy 13 listopada 2013 14:41
Moja koleżanka jest "przed" i ja jestem "przed" - z ta różnicą ,że złożyłam wniosek wyliczenie emerytury na nowo i jej wypłatę czyli "po" . Ja otrzymuję emeryturę a ona nie.
Nie rozumiem już niczego , ale podzieliłam się ta odpowiedzią co na własne uszy dzisiaj usłyszałam.Irena
Ja też przed chwilą zadzwoniłam do "mojego" ZUS i również spytałam co z zawieszonymi.
I mnie również Pani z informacji Emerytalnej / wydział :)/ powiedziała że ustawa która dopiero jest w trakcie opracowywania będzie dotyczyła tylko tych emerytów których dotyczył wyrok TK.
Gdy zaczęłąm z nią dyskutować o osobach "sprzed" zacytowała mi tylko fragment wyroku TK i podkreśliła że Ustawa jest dopełnieniem uzasadnienia wyroku TK i rekompensata dotyczy TYLKO tych emerytów "po".
Boję się że może to być prawda...
Nasi blogowi nadinpretetatorzy poszczególnych punktów opracowywanej ustawy znowu może poszli za daleko w swoich interpretacjach " na korzyść"....
Przypomniała mi się euforia po wyroku TK...
Anonimowy 13 listopada 2013 13:28
Nie chcialbym zadnej Anonimowej w/w ublizyc,ale nazwe po imieniu- glupie proste baby, az wstyd ze ich pracodawcy "trzymaja".
Ustawa nie uchwalona a urzędas w ZUS już wie kogo dotyczy a kogo nie.Nie nakręcajcie się.
Anonimowy 13 listopada 2013 14:23
Anonimie 13;28, te "proste i głupie baby" niczego nie narzucają a tylko informują co usłyszały. Jak narazie to sprawdzały się najgorsze scenariusze, więc ostrożności nigdy za dużo.
Anonimowy 13 listopada 2013 14:48
O nas też może ktoś powiedzieć " te głupie proste baby" bo poziom niektórych wpisów woła o pomstę do nieba.
Jeżeli osoby pracują w ZUS w wydziale emerytur to na pewno znają temat więc gdyby nie miały jakiejś wiedzy to by po prostu powiedziały żeby zadzwonić po uchwaleniu ustawy i kropka. Widocznie temat jest ogólnie znany skoro ktoś wchodzi w dyskusję.
Też jestem "sprzed" i wolę się "mile" rozczarować niż "niemile" zawieść" - zawód już przeszłam po wyroku TK który MIAŁ OBEJMOWAĆ WSZYSTKICH ZAWIESZONYCH - jak tu na blogu ponad rok temu się wszyscy "nakręcali". Nie pamiętacie???
No to macie baaardzo wybiórczą pamięć!!!
Najpierw się ostro podkręcacie a potem będzie lament i....złe sądy, złe "baby z ZUS" - wszystko będzie złe!!!
Interpretacje " naszych" blogowych "prawników" bierzecie jako pewniki bo sami nie potraficie logicznie pomyśleć.
DO TEJ PORY NIKT nam nie dawał żadnej nadzieji a teraz - pożyjemy , zobaczymy...
Może wszyscy będziemy zadowoleni - kto wie....
W ZUS tez pracja "baby" niemoty,zawistne,sprzataczki,nie wiadomo z kim rozmawialy nasze "baby" niemoty bo cos podslyszaly na korytarzu,lub w telefonie.Pewne jest ze ZUS nie ma wplywu na ksztalt ustawy i wypowiedzi ZUS-owskich pionkow nie ma co brac pod uwage.
Sprzątaczki w ZUS i nie tylko w ZUS rozpoczynają pracę dopiero po zamknięciu urzędu :)))
Raczej ja "niemotą" nie jestem bo na codzień mam do czynienia z prawem administracyjnym i skoro JESZCZE pracuję mimo osiągnięcia wieku emerytalnego to znaczy że nie chcą się mnie jeszcze pozbyć w mojej pracy i jeszcze się do czegoś przydaję mojemu pracodawcy .:)))))))
A że prawda może zaboleć...no cóż..... radzę już się zaopatrzyć w tabletki Ibupronu Forte .;)
Anonimowy 13 listopada 2013 23:45
Anonimie z 18;25 swietny pomysł z tymi tabletkami. dorzucam cos na uspokojenie np.v.....l ewentualnie jeszcze coś na obnizenie cisnienia np.a....ek w pozniejszych niedomaganiach jakis antydepresant np.p...ak ale to juz dluga terapia.na cóz za pieniadze....sie modli a emeryt który nie dostanie kasy leczy haha
Można by tort kupić i zapalić świeczkę z okazji tej rocznicy i pośmiać się gdyby to nie było takie żałosne. Rząd tak dba o najsłabszych ,że aż mnie wzrusza jak tak się pochyla nad emerytami. I ten premier co aż łzy miał w oczach jak mówił , ze można się pomylić ale błąd trzeba naprawić. Jaki błąd toż to przecież celowe działanie przemyślane w każdym calu. Gdyby nie szum emerytów byłoby wszystko ok. No i ten trybunał ,który się tak wygłupił i przyznał emerytom rację. Istny kabaret z najwyższą władzą w tle. Wstyd rządzący wstyd.
Brawo, niestety taka jest prawda
No właśnie - ADMINKO może poświętujemy???
Czy jest wielkim problemem technicznym dodanie postu z TORTEM i 1 świeczuszką ????
Już rok....a większość z nas jeszcze się boryka z ZUS i tuła po sądach.
No i jak tu być patriotą, kochać swoją ojczyznę i głosić hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna "- jak niektórzy tu lansują...
BÓG-TO BÓG
OJCZYZNA-TO OJCZYZNA
HONOR-TO HONOR
A ci co rządzą, to ci co rządzą. H.
Anonimowy 13 listopada 2013 12:21
W świetle powyższych wypowiedzi pracowników ZUS, że ustawa będzie obejmować tylko tych po, co mają do powiedzenia te mądrale, które starają się na blogu torpedować i ośmieszać wszelkie próby zmiany ustawy, tak aby objęła wszystkich. A.S.
Proszę przeanalizować historię zmiany dotyczącej artykułu 8.2, dokonanej podczas rządowego procesu legislacyjnego projektu ustawy. Może to Państwa uspokoi?
Projekt z 10 września:
„Art. 8.2. Organ rentowy podejmuje na wniosek emeryta postępowanie zawieszone z przyczyny określonej a ust. 1, w przypadku, gdy sąd wydał postanowienie o umorzeniu postępowania w związku z wycofaniem przez emeryta odwołania.”
Do tego artykułu zgłosiło zastrzeżenia RCL w opinii z dnia 18 września 2013:
„Zatem podjęcie przez organ rentowy zawieszonego postępowania w związku ze złożeniem przez emeryta odwołania do sądu powinno nastąpić w każdym przypadku wydania przez sąd prawomocnego orzeczenia, z wyjątkiem prawomocnego wyroku sądu w przedmiocie ustalenia wypłaty zawieszonej emerytury, o którym mowa w art. 3 projektu ustawy.”
Uwaga została uwzględniona w autopoprawce projektodawcy z dnia 24 września i w konsekwencji art. 8.2 uzyskał aktualną postać.
Aktualny projekt przesłany do Sejmu:
8. 2. Organ rentowy podejmuje na wniosek emeryta postępowanie zawieszone z przyczyny określonej w ust. 1, w przypadku gdy sąd wydał prawomocne orzeczenie kończące postępowanie w tej sprawie.
Daniela 13 listopada 2013 13:10
Wysłałam drogą e-mailową na adres sejmu imiennie do posłów z KOMISJI POLITYKI SPOŁECZNEJ I RODZINY 17 opinii do projektu rządowego ustawy dotyczącej wykonania wyroku TK w rocznicę jego wydania o sygn. akt: K2/2012
Piszemy - imię z dużej litery, stawiamy kropkę, nazwisko z dużej litery, bez przerw między wyrazami literami bez zmiękczeń, następnie bez odstępu @sejm.pl
np.: Anna.Bankowska@sejm.pl
lub Elzbieta.Rafalska@sejm.pl
Lista posłów z tej komisji, szukać:
Teraz zasłużyłam na dobrą kawę, szkoda, że bez miłego towarzystwa ( żart!)
pozdrawiam wszystkich i zachęcam do pracy
Anonimowy 13 listopada 2013 16:29
Trzeba tę szansę wykorzystać, to nie zaszkodzi.
Przepraszam ale co mamy wysyłać ?????
Anonimowy 13 listopada 2013 19:05
Pisma do posłów z Komisji Polityki Społecznej i Rodziny , np. o poniższej treści:
Szanowna/Szanowny …
z satysfakcją i nadzieją przyjęłam/przyjąłem przygotowanie i skierowanie do Sejmu RP rządowego projektu "Ustawy o ustaleniu i wypłacie emerytur, do których prawo uległo zawieszeniu w okresie od dnia 1 października 2011 r. do dnia 21 listopada 2012 r."
W związku z tym zwracam się do Pani/Pana z gorącą prośbą o szczególną uwagę i staranność podczas prac legislacyjnych nad tym projektem i zagwarantowanie, aby ustawa rzeczywiście – zgodnie z deklaracjami projektodawcy - zapewniła zwrot zawieszonego świadczenia wszystkim, którym go nie przyznano do czasu wejścia w życie ustawy oraz tym, którym zostało ono wprawdzie ustalone prawomocnym wyrokiem sądu, ale bez uwzględnienia należnej waloryzacji lub ustawowych odsetek.
Cel ten został jasno opisany w „Uzasadnieniu” do drugiego, senackiego projektu ustawy zmieniającej ustawę o (druk sejmowy nr 1844) i wydaje się trafnie wyrażać deklarowane zbieżne intencje obu projektodawców – Rady Ministrów i Senatu:
„[…]W konsekwencji, jeżeli emeryt uzyskał wszelkie zaległe świadczenia, wraz z odsetkami, jeszcze przed wejściem w życie proponowanej ustawy (na podstawie dotychczasowych przepisów stosowanych przez ZUS lub sądy z uwzględnieniem wyroku TK), to na podstawie uchwalonej ustawy już ich nie otrzyma. Jeżeli na podstawie dotychczasowych przepisów otrzymał zaległe świadczenie, bez odsetek, to na podstawie proponowanego przepisu otrzyma tylko odsetki. Jeżeli dotychczas nic nie otrzymał (bo np. o nic nie wystąpił, albo wystąpił lecz ZUS lub sąd mu odmówił) to otrzyma całość zaległych świadczeń.[…]”
Kierując się ostrożnością, wynikającą z niejednolitego orzecznictwa sądów okręgowych i apelacyjnych (pracy i ubezpieczeń społecznych) w postępowaniach odwoławczych od decyzji ZUS zawieszających świadczenia, proszę o szczególnie uważne przeanalizowanie zapisu artykułu 3 projektu ustawy:
„ Art. 3. Przepisy ustawy nie mają zastosowania do emerytów, którym wypłata zawieszonej emerytury została ustalona na podstawie prawomocnego wyroku sądu, z wyjątkiem przepisów art. 6.”
Takie sformułowanie artykułu 3 budzi moją obawę, że stwarza ono możliwość nieobjęcia ustawą także osób, którym przed jej wejściem w życie sąd ustalił wprawdzie wypłatę świadczenia, ale bez uwzględnienia jego waloryzacji lub ustawowych odsetek. Jeśli taka interpretacja artykułu 3 byłaby dopuszczalna, to licznej grupie osób, które znalazły się w takiej sytuacji, zostałaby zamknięta droga do składania wniosków do ZUS o wyrównanie różnicy pomiędzy należną kwotą emerytury określoną w art. 4.1 i 4.2 a niższą jej kwotą ustaloną im do wypłaty przez sąd.
Liczę na zrozumienie moich wątpliwości i obaw oraz Pani/Pana osobiste zaangażowanie w nadanie ustawie brzmienia spełniającego oczekiwania i nadzieje emerytów.
Anonimowy 13 listopada 2013 21:57
Treść powyższego pisma wydaje mi się bardzo dobra!!!!!!!!!!!!!
To powyższe pismo można wysłać drogą e-mailową tyko podpisać. Moje pytanie: czy należy również podać swój adres zamieszkania czy wystarczy imię i nazwisko? Bardzo proszę o odpowiedź, bo nie wiem.
Autortego pisma zwrócił wczoraj uwage na błąd w tekście.
Anonimowy12 listopada 2013 22:56
Do pisma z 22:44 wkradł się błąd (oby jedyny?).
W zdaniu nawiązującym do projektu senackiego nieelegancko "zjadło" część nazwy projektu ustawy.
"Cel ten został jasno opisany w „Uzasadnieniu” do drugiego, senackiego projektu ustawy zmieniającej ustawę o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 1844) i wydaje się trafnie wyrażać deklarowane zbieżne intencje obu projektodawców – Rady Ministrów i Senatu:"
Przestańcie wypisywać głupoty. Denerwujecie się sami i innych też. Projekty ustaw nie mówią o tych " po " i "przed".
Poczekajcie na ustawę!!!! Pozdrawiam
poczekajmy na ustawę, potem ewentualny wniosek do TK i zabawa trwa!
Anonimowy 13 listopada 2013 16:53
Zabawa miała się odbyć po naszym ( wszystkich) zwycięstwie w Augustowie. Ponownej zabawy w kotka i myszkę z władzą nie braliśmy pod uwagę. Powrót do TK jest długotrwałą i niezbyt upragnioną zabawą. Jednak, zanim nastąpi taka konieczność - musimy walczyć póki czas, zanim ustawa w tym kształcie nie ujrzy światła dziennego, a potem się okaże, że jest dla wybranych. Przecież nie możemy czekać na sprawiedliwość w nieskończoność - nie mamy po 20 lat. Dlaczego art. 3 nie został przedstawiony precyzyjnie? Dlaczego budzi niepokój ?
Czy oni coś kombinują i chcą uśpić naszą czujność? Już byliśmy oszukani, więc dmuchamy na zimne. Nie dajmy się zaskoczyć! Piszmy, piszmy - im więcej pism, tym z większą uwagą posłowie pokłonią się nad tą ustawą i może uda się tak ją zapisać, aby była jasna i czytelna.
Anonimowy 13 listopada 2013 13:31
Wyrok S A jest już prawomocny bo byl ogloszony 20 marca br. to teraz wystąpić do tego sądu o odwołanie (co odwołać skargę , czy odwołać sie w związku z ustawą rekompensacyjną? ) ? Nie jestem prawnikiem i brakuje mi wiedzy w tym galimatiasie.
Teraz czekaj na ustawę.
Anonimowy 13 listopada 2013 13:59
Czekamy, czekamy, ale...Wszyscy czujmy pismo nosem...( choć się do tego głośno nie przyznajemy). Nie ma się co łudzić - nie dadzą nam naszych pieniędzy. Raz - dziura budżetowa; dwa - po co oddawać - jak się raz zabrało.Dali pewnej grupce, tym po- dla świętego spokoju, Premier pięknie,życzliwie do nas przemówił - dał nadzieję i..To musi nam wystarczyć!Pewnie to już jest odgórnie ustalone - nie dawać grosza tym sprzed, bo jest ich za dużo i już!!. Wolałabym,żeby sejm już to głośno powiedział. Nie byłoby nadziei...i tych niepotrzebnych kosztów.
Anonimowy 13 listopada 2013 14:15
Tylko dlaczego Ula nagle zmieniła zdanie?
Ula05 13 listopada 2013 16:58
Znany anonimowy z 14:15;
Kieruj sie zawsze swoimi madrymi myslami a nie myslami wyrazanymi przeze mnie na blogu, ktore dla Ciebie sa ...??
Zawsze uwazalam, ze ostatni zapis rzadowy jest dla nas korzystny i w dalszym ciagu to podtrzymuje i jezeli wejdzie w zycie na pewno skutecznie z niego skorzystam.
Polecam jednak dla lepszego zrozumienia art. 114 ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz dosc obszerna literature po wklepaniu w wyszukiwarce:
"powaga rzeczy osadzonej w sprawach ubezpieczen spolecznych - orzecznictwo SN".
zycze milego samopoczucia
proszę nie nakręcajcie się,wszyscy otrzymają ,tak mówił p. Premier,a ja chce wierzyć,że mówił prawdę.Nie można zmieniać zdania co chwilę
Anonimowy 13 listopada 2013 14:59
co chwilę to nie, ale raz na miesiąc można
Anonimowy 13 listopada 2013 15:00
Pan Premier mówił że "wszyscy dostaną" tylko kogo miał na myśli ??? I to jest właśnie to!!
Może "wszyscy" czyli ci co objął ich wyrok TK. Przecież wyrok TK jest niepodważalny.!!!!
ci,którym zawieszono emeryturę,z powodów jakich -wiemy
To powód do prawdziwej radości, a były duże wątpliwości;))
Barbaro,skoro masz prawomocny wyrok SA, to już nigdzie raczej nie możesz się odwołać, bo prawdopodobnie minęły Ci terminy do SN oraz do ETPCz. To się dopiero okaże po wejściu w życie ustawy, czy Ciebie z prawomocnym przegranym wyrokiem też obejmie.
Anonimowy 13 listopada 2013 16:37
Ogolnie powiem, z niektorymi wyzej cymbalami dyskutowac sie nie da.
Geniusz się znalazł - znany anonimie
W pierwszą rocznicę orzeczenia TK w sprawie K 2/12 rządowy projekt ustawy (druk sejmowy 1907) został skierowany do pierwszego czytania w Komisji Finansów Publicznych, z zaleceniem zasięgnięcia opinii Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.
Trochę mnie zaskoczył taki wybór komisji, ale w ten sposób oba projekty ustawy spotkają się w jednym miejscu.
Z zaleceniem opinii Komisji PSiR, zatem dobry był pomysł, aby członkom tejże komisji przedstawić swoje uwagi i obawy.
Komisja Finansów będzie chyba mogła przeprowadzić pierwsze czytania obu projektów równocześnie, ale musi najpierw otrzymać opinie Komisji PSiR na temat obu projektów ustawy i być może jakieś sugestie ekstra, który projekt wybrać.
Kochani przegrani , poprawiłam swoje pismo. Myślę ,że w tej wersji można śmiało wysyłać do posłów oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.
Zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą w związku z wpłynięciem do Sejmu senackiego i rządowego projektu ustawy dotyczącej wykonania wyroku TK dnia 13 listopada 2013r. syg.akt.K2/2012 w sprawie zwrotu zawieszonych emerytur w okresie od 1 października 2011r. do 21 listopada 2012r.
Mając na uwadze, że z dwóch projektów ustaw powstanie jedna ustawa a wiodącym projektem okaże się projekt rządowy, którego zapisy w dalszym ciągu budzą nasze poważne wątpliwości zwracam się z prośbą , ze względu na założony cel ustawy i zgodne intencje obu projektodawców aby zapisy tworzonej ustawy były jasne, czytelne i gwarantowały wypłatę zaległych emerytur wszystkim emerytom bez wyjątku, którym zawieszono emerytury na podstawie niekonstytucyjnych przepisów ponieważ dalej kontynuowali zatrudnienie u tego samego pracodawcy bez rozwiązania stosunku pracy.
Powinno się również rozwiązać problem emerytów, którym organ rentowy zaczął wypłacać emeryturę w okresie vacatio legis bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, a następnie zawiesił prawo nabyte do pobierania świadczenia na podstawie tych samych niekonstytucyjnych przepisów, co wszystkim emerytom pobierającym wówczas świadczenie bez rozwiązania stosunku pracy.
W tym miejscu chciałabym zacytować fragment uzasadnienia do projektu senackiego, swoistego motta dla zawieszonych, mających nadzieję w projektowanej ustawie do odzyskania swoich zaległych emerytur jak również wiarę w demokratyczne państwo prawa.
Mając powyższe na uwadze proszę w imieniu wszystkich emerytów , którym do chwili obecnej nie zwrócono zaległych świadczeń aby tworzona ustawa w sposób jasny i czytelny raz na zawsze załatwiła sprawę tysięcy pokrzywdzonych ubezpieczonych , którzy ufając państwu i stanowionemu przez nie prawu, podjęli na podstawie obowiązujących wówczas przepisów decyzje mające wpływ na dalsze ich życie.
Mamy mało czasu, pisać nie zaszkodzi!
Po co bawić się w takie gładkie słowa - czy nie lepiej napisać wprost o co chodzi ???
Kawe na ławe wypunktować że jednoznacznie powinno być w ustawie napisane że zwrot powinien dotyczyć emerytów którzy nabyli prawo do emerytury PRZED 8.01.2009 R jak również tym PO 8.01.2009 r.
Dla nas to jasne - dla posłów którzy nie mają bladego pojęcia o czym mowa / co było słychać !!!! w czasie edebat / .
W sejmie jest tylko wiedza i to po łebkach" o wyroku TK a wyrok ten nie był widać jednoznacznie sformuowany no i stąd zamieszanie z podziałem emerytów.
Oczywiście reszta pisma o.k.
Łopatologia to najlepsza metoda a nie słownictwo prawników - wszak NIE JESTEŚMY PRAWNIKAMI tylko Pokrzywdzonymi emerytami!!!!!!!
Nie napadać na mnie tylko się zastanowić jak to napisać dobitniej!!!
To i ja dorzucę coś co mnie nurtuje po przeczytaniu tekstu tej petycji .
Pisanie o emerytach którzy podjęli decyzje na podstwie wtedy obowiązujących przepisów wg. mnie sugeruje tylko grupę pokrzywdzonych którzy naliczyli po raz pierwszy emerytury a nie musieli.
Anonimowy 13 listopada 2013 21:02
Zrozumcie, ze wyrok TK nie dotyczy wszystkich"przed" tylko ich części tzn. tych, którzy prawo do pobierania emerytury nabyli dopiero "po" wejściu w życie ustawy tzn od stycznia 2009 r,
Nawet byłoby wskazane, aby była różnorodność pism, można napisać wprost:
Szanowna, Szanowny Pani, Panie .....
Wątpliwości budzą następujące zapisy w projekcie rządowym:
Art. 3. Przepisy ustawy nie mają zastosowania do emerytów, którym wypłacono już zawieszoną emeryturę na podstawie prawomocnego wyroku sądu, z wyjątkiem przepisów art. 6. Osoby te mogą złożyć wniosek o należne odsetki do dnia dokonanej wypłaty.
I tak przegrani z winy polskich sądów, dalej będą przegrani, chyba że w ich imieniu ktoś znów złoży skargę do TK, to wtedy jeśli dożyją, mają szansę po ewentualnym pozytywnym wyroku TK, no i pewnie zwrot dostaną Ci co wygrają w ETPCz (...) "
Nie chciałabym, aby dotknął mnie w moim wieku ( ... lat) taki los zacytowany powyżej.
Anonimowy 13 listopada 2013 21:36
Ważne, by problem był przez posłów dostrzeżony.
Może być różnorodność pism, stąd kolejna propozycja
-na bazie wcześniejszych:
Szanowna Pani /Szanowny Pan
Z satysfakcją i nadzieją przyjęłam przygotowanie i skierowanie do Sejmu RP senackiego i rządowego projektu ustawy, dotyczącej wykonania wyroku TK dnia 13 listopada 2013r. syg.akt.K2/2012 .
Mając na uwadze, że z dwóch projektów ustaw powstanie jedna ustawa, a wiodącym projektem okaże się projekt rządowy, którego zapisy w budzą wśród emerytów poważne wątpliwości,
zwracam się z prośbą , aby ze względu na założony cel ustawy i zgodne intencje obu projektodawców, zapisy tworzonej ustawy były jasne, czytelne i gwarantowały wypłatę zaległych emerytur – bez wyjątków- wszystkim emerytom, którym emeryturę zawieszono na podstawie niekonstytucyjnych przepisów.
Największą obawę wzbudza fakt, iż w projekcie rządowym nie ma zapisu dotyczącego zwrotu zawieszonej emerytury emerytom, którzy w wyniku odwołania od decyzji organu rentowego przegrali sprawy w sądach.
Zważywszy na to ,że prawomocne wyroki sądu są wiążące dla obu stron, brak zapisu regulującego ten stan rzeczy spowoduje, że emeryci, którym sądy odmówiły wypłaty zaległej emerytury nigdy jej nie odzyskają.
Pragnę zwrócić szczególną uwagę na obecny zapis Art.3 projektu rządowego , który emerytów z ustaloną wypłatą zawieszonej emerytury -na podstawie prawomocnego wyroku sądu- pozbawi należnych odsetek. Powinno się również rozwiązać problem emerytów, którym organ rentowy -w okresie „vacatio legis” - rozpoczął wypłacać emeryturę bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, a następnie zawiesił nabyte prawo na podstawie niekonstytucyjnych przepisów, tych samych co wszystkim emerytom pobierającym wówczas świadczenie bez rozwiązania stosunku pracy.
W tym miejscu należy zacytować fragment uzasadnienia projektu senackiego, swoistego motta dla zawieszonych, którzy w projektowanej ustawie widzą nadzieję na odzyskanie swoich zaległych emerytur, jak również poczucie sprawiedliwości demokratycznego państwa prawa: (...)
„Należy stwierdzić, że pewna norma (nie przepis w całości) utraciła moc z chwilą ogłoszenia wyroku TK. Uchwalenie projektowanej ustawy nie spowoduje utraty mocy przez jakąś kolejną normę lub przepis; spowoduje tylko dodanie nowej normy. Stąd określenie „przepisy dotychczasowe” należy rozumieć, jako przepisy obowiązujące przed dniem wejścia w życie proponowanego przepisu, czyli z wyłączeniem owego przepisu. W konsekwencji, jeżeli emeryt uzyskał wszelkie zaległe świadczenia, wraz z odsetkami, jeszcze przed wejściem w życie proponowanej ustawy (na podstawie dotychczasowych przepisów stosowanych przez ZUS lub sądy z uwzględnieniem wyroku TK), to na podstawie uchwalonej ustawy już ich nie otrzyma. Jeżeli na podstawie dotychczasowych przepisów otrzymał zaległe świadczenie, bez odsetek, to na podstawie proponowanego przepisu otrzyma tylko odsetki. Jeżeli dotychczas nic nie otrzymał (bo np. o nic nie wystąpił, albo wystąpił lecz ZUS lub sąd mu odmówił) to otrzyma całość zaległych świadczeń.”(..)
Mając powyższe na uwadze, zwracam się do Pani/Pana z gorącą prośbą o szczególną uwagę i staranność podczas prac legislacyjnych nad tymi projektami i zagwarantowanie, aby ustawa rzeczywiście – zgodnie z deklaracjami projektodawców – zapewniła zwrot zawieszonego świadczenia wszystkim, którym nie przyznano go do czasu wejścia w życie ustawy oraz tym, którym zostało ono ustalone prawomocnym wyrokiem sądu, ale bez uwzględnienia należnej waloryzacji lub ustawowych odsetek
Proszę, by tworzona ustawa w sposób jasny i czytelny, raz na zawsze, załatwiła sprawę tysięcy pokrzywdzonych emerytów , którzy ufając państwu i stanowionemu przez nie prawu, podjęli -na podstawie obowiązujących wówczas przepisów- decyzje mające wpływ na dalsze ich życie.
Elżbieta z Łodzi 13 listopada 2013 22:16
Droga Danielu, Proszę nie mieć mi za złe, ale pozwoliłam sobie trochę przeredagować propozycję Twojego pisma, które uważam, za bardzo dobrze merytorycznie przygotowane (13 listopada 2013 godzina 19,16)
Oto tekst. Każdy, kto zechce może sobie wybrać dowolną wersję:
Anonimowy 14 listopada 2013 08:37
Pani Elu ,wersja proponowanego pisma przygotowana została po to aby każdy zainteresowany przed wysłaniem do Posłów mógł tak go zredagować by przedstawić problem tak jak sam uważa za słuszny. Moje intencje były takie aby/ na prośbę blogowiczów /przygotować szkielet pisma , który można było poprawiać i dokładać by jego treść zwróciła uwagę Posłom , że nie do końca jesteśmy pewni na 100%, że nasza sprawa zostanie załatwiona tak aby wszyscy zawieszeni otrzymali zaległe emerytury. Pozdrawiam anonimowo.
Daniela 14 listopada 2013 09:55
Jeżeli chodzi o zredagowanie pisma do posłów z 19:16 - mój jest tylko fragmencik odnośnie vacatio legis - natomiast cały szkielet opracowała zaprzyjaźniona osoba, która w tej sprawie chciała pozostać anonimowa, ale nie mogę nie sprostować i pozwolić, aby ten wysiłek został przypisany do mojej osoby.
Danielo, posłowie zwykle nie są dobrze zorientowani w projektach ustaw, a z pewnością nie wnikają głęboko w ich szczegóły. W tej chwili nie wiedzą pewnie jeszcze nawet, że oba projekty zostały skierowane do zaopiniowania przez ich komisję i mogą być zdezorientowani treścią pisma. Może warto dodać, że zgodnie z planowanym procesem legislacyjnym oba projekty będą procedowane przez Komisję Finansów Publicznych, ale wcześniej będą OPINIOWANE przez ich Komisję Polityki Społecznej i Rodziny?
Kibicu serdeczne dzięki za link i informację
Kibicu, jak zwykle konkretny :)
Czy wysyłając drogą e-mailową pismo do sejmu wystarczy napisać imię i nazwisko czy należy podać również adres zamieszkania
Anonimowy 14 listopada 2013 04:20
Bardziej wiarygodne, moim zdaniem, będzie podanie adresu zamieszkania.
Xenefont o/Olsztyn 14 listopada 2013 19:10
Otóż,to!!!Gdy swojego czasu tam pisałem,otrzymałem reprymendę:"proszę podać wszystkie dane,gdyż zgodnie z ....paragrafami ...Podałem wszystkie namiary,łącznie z nr ... obuwia i kołnierzyka..., i następnego dnia miałem klarowną informację na swój "memlowski" adres!!! Nocny maruś z 04:20 ma rację! Pozdrawiam
(..)Zdarza się, że nawet wytrawni użytkownicy polszczyzny nie wiedzą, iż nie powinno się mówić
i pisać „adres zamieszkania”,czy „adres miejsca zamieszkania”.
Owo wyrażenie potępiane jest przez językoznawców
i krytykowane jako wręcz nielogiczne.
Językoznawcy dowodzą, że wyrażenia
„adres zamieszkania”, „adres miejsca zamieszkania”,
„adres zameldowania”, „adres miejsca pobytu”
są niestosowne dlatego, iż adres nie może mieć zamieszkania, czy zameldowania,
a zamieszkanie lub zameldowanie - adresu.
Poprawnie jest wyłącznie:
adres lub miejsce zamieszkania(…)
- Maciej Malinowski,mistrz ortografii polskiej „katowickie Dyktando”
Na pewno zakoduję!
Człowiek cały czas się uczy i poprawia swoje błędy, należy posługiwać się poprawnie naszym pięknym, polskim językiem!
Dziękuje zatem Anonimowi z 20:59 --- Anonim z 04:20, nazwany "nocnym marusiem" przez dowcipnego Xenefonta!

References: Art. 3
 art. 6
 art.8

Art.8
 art. 8
 art. 3
 art. 8
 Art. 3
 art. 6
 art. 4
 art. 3
 art. 114

Art. 3
 art. 6
 Art.3