Source: http://poewiki.pl/index.php?title=Konkursy_literackie_-_aspekty_prawne
Timestamp: 2019-02-21 05:22:16+00:00

Document:
﻿ Konkursy literackie - aspekty prawne - Poewiki
Konkursy literackie - aspekty prawne
Kategoria: Orientuj się!
Konkursów literackich, poetyckich jest ogłaszanych w kraju co roku kilkadziesiąt zapewne, konkursy mają różną rangę, różny zasięg, dotyczą prozy, poezji, dramatu, łączy je wszystkie natomiast jedno, posiadają jakiś regulamin, z którego dla przeciętnego uczestnika niewiele musi wynikać. Zazwyczaj czytając taki regulamin skupiamy się na tym:
gdzie wysłać - czyli adresie organizatora;
do kiedy należy wysyłać;
co - czyli jakiego rodzaju utwory, w jakiej ilości, w ilu egzemplarzach i w jakiej formie.
Po rozstrzygnięciu konkursu okazuje się, że nasze wiersze (proza, esej, dramat) zostały opublikowane w jakimś bliżej nikomu nie znanym lokalnym czasopiśmie obok reklamy dywaników do łazienek, nie dość w wersji skróconej o kilka wersów czy słów. Albo okazuje się, że nasze wiersze nie zostały wzięte pod uwagę, ponieważ dzień wcześniej nagrodzono jeden z nich na innym konkursie, albo jeden z nich został opublikowane w końcu w jednym z literackich czasopism, do którego ów wiersz wysłaliśmy rok wcześniej i nie dostaliśmy do czasu wysłania tekstów na konkurs żadnej odpowiedzi. Pytania nasuwają się następujące:
czy organizator zawsze ma prawo opublikować nasze wiersze i to niezależnie czy byliśmy nagrodzeni czy tylko wyróżnieni, czy w ogóle pominięci w laurach oraz czy może dokonywać w utworach zmian.
jeśli organizator zastrzega, że wiersze mają być niepublikowane, to czy mają być niepublikowane w momencie wysyłania czy rozstrzygnięcia konkursu i czy publikacja obejmuje również wklejenie tekstów na forum literackim w internecie.
czy jeśli wysyłano prace pod godłem, organizator ma prawo zdekodować wszystkie prace i podać listę uczestników konkursu.
no i w końcu: czy organizator może odwołać konkurs.
Z punktu widzenia prawnego, konkurs jest czynnością prawną nazwaną w kodeksie cywilnym "Przyrzeczeniem publicznym" i uregulowaną w przepisach od art. 919 k.c do art. 921 k.c.
Przyczenie publiczne polega na obiecaniu nagrody w zamian za dokonanie określonej czynności. W przypadku konkursów literackich mamy do czynienia ze szczególnym przypadkiem przyrzeczenia publicznego, gdzie przyrzekana jest nagroda nie za dokonanie określonej czynności, ale za najlepsze dzieło.
1 Odwołanie konkursu
3 Publikacje pokonkursowe
4 Cesja majątkowych praw autorskich
5 Utwory niepublikowane i nienagradzane
6 Na zakończenie
7 Pytania i odpowiedzi
Przyrzeczenie publiczne to bardzo wyjątkowy rodzaj czynności prawnej, ponieważ jest to czynność jednostronna, nie jest to umowa. Organizator ogłasza konkurs i on o nim decyduje, czyli decyduje jednostronnie o wszystkich warunkach konkursu i nie podlegają one negocjacjom. Jednocześnie organizator przez ogłoszenie konkursu staje się dłużnikiem, czyli staje się zobowiązany do tego aby dotrzymać swojego przyrzeczenia, w takim kształcie jaki wynika z ogłoszenia. Stara rzymska zasada mówi: pacta sunt servanta, umowy są wiążące, to jednakowoż nie stosuje się do czynności jednostronnych, stąd zgodnie z art. 919 par. 2 kodeksu cywilnego przyrzeczenie publiczne jest czynnością odwoływalną.
Odwołanie przyrzeczenia nie może jednak nastąpić zawsze, może nastąpić tylko gdy:
w ogłoszeniu o przyrzeczeniu nie podano terminu dokonania czynności za którą należy się nagroda
w ogłoszeniu nie zastrzeżono, że przyrzeczenie jest nieodwoływalne.
Oba te warunki muszą być spełnione łącznie. Przy czym odwołanie jest bezskuteczne w stosunku do osoby, która wcześniej juz dokonała czynności, za któą ma być przyznana nagroda. Odwołanie powinno być ogłoszone w taki sam sposób jak zostało ogłoszone przyrzeczenie publiczne.
Jednakże w przypadku konkursów literackich sprawa z odwołaniem ma się trochę inaczej. Otóż art. 921. § 1 k.c. stanowi, że publiczne przyrzeczenie nagrody za najlepsze dzieło lub za najlepszą czynność jest bezskuteczne, jeśli nie został w nim oznaczony termin, w ciągu którego można ubiegać się o nagrodę. Skoro w przypadku konkursów na najlepsze dzieło termin, w ciągu którego można ubiegać się o nagrodę, a więc przedstawić dzieło jest zawsze podawany, wynika że tego rodzaju konkursu nie można odwołać.
I tu od razu pojawia się pytanie: Skoro nie można odwołać konkursu, czy można nie przyznać nagrody?
Zgodnie z art. 921 § Ocena, czy i które dzieło lub czynność zasługuje na nagrodę, należy do przyrzekającego, chyba że w przyrzeczeniu nagrody inaczej zastrzeżono.
Skoro zarówno ocena które dzieło i czy w ogóle zasługuje na nagrodę należy do przyrzekającego, czyli organizatora, organizator może nie przyznać żadnej nagrody uznając, że żadne dzieło nie zasługuje na nagrodę.
Z tego przepisu art. 921 § 2 także wynika, że zasadą jest iż to organizator ocenia dzieła (czyli wiersze), chyba że w ogłoszeniu o konkursie postanowi inaczej, czyli napisze, że wiersze oceniać będzie jakieś jury. Przy czym kodeks cywilny nie wymaga aby skład jury był podany w ogłoszeniu o konkursie, wystarczy, że organizator napisze, że nie będzie samodzielnie dokonywał oceny.
Każdy wiersz jest utworem (niezależnie od jego wartości artystycznych, tak orzeczenie SN z ). Zatem publikacja wiersza konkursowego jako wkroczenie w monopol twórcy co do rozporządzania swoim dziełem wymaga zgody tegoż twórcy. Taka zgoda stanowi oświadczenie woli i jest równa de facto udzieleniem licencji w rozumieniu prawa autorskiego, czyli zezwoleniem na korzystanie z utworu w określony sposób. Prawo autorskie nazywa sposoby korzystania z utworu "polami eksploatacji", według prawa autorskiego odrębnymi polami eksploatacji są w szczególności:
Co do zasady więc można korzystać z utworu w ten sposób że się go utrwali np. wydrukuje, zapisze na dysku komputera, na płycie cd, po drugie, że się go zwielokrotni, czyli np. wydruk powieli 50 razy a płytę przegra, po trzecie,że się te egzemplarze utworu wprowadzi do obrotu czyli sprzeda, daruje, użyczy komuś (czyli pożyczy nieodpłatnie na przykład do przeczytania), po czwarte że się go rozpowszechni w inny sposób niż zwielokrotnienie egzmplarzy i puszczenie ich w obieg np. udostępni na witrynie internetowej. Przy czym zwielokrotnienie utworu jedną techniką np. druku jest jednym z "pol eksploatacji" a zwielokrotnienie inną techniką jest kolejnym.
Prawo autorskie wymaga, aby umowa licencyjna określała odrębnie każde pole eksploatacji. Oznacza to, że zgoda konkursowicza musi obejmować określone pole eksploatacji i tylko na tym określonym w zgodzie polu eksploatacji organizator konkursu może utwór wykorzystać.
Specjalnie do tego miejsca nic nie napisano o tym jak ma być ta zgoda udzielona. Prawo cywilne uznaje, że oświadczenie woli można wyrazić na różne sposoby: ustnie,pisemnie, gestem a także w sposób tzw. dorozumiany, czyli gdy oświadczenie woli wynika niejako z całokształtu zachowania się oświadczającego w danej sytuacji. Wysyłając teksty na konkurs jednocześnie akceptujemy jego warunki, czyli wyrażamy na nie zgodę. Ale te warunki muszą istnieć, muszą gdzieś być zapisane, jedynym możliwym miejscem jest regualamin konkursu ogłoszony w ramach przyrzeczenia publicznego. Zatem jeśli organizator zastrzegł w ogłoszeniu konkursu, że teksty mogą zostać wykorzystane w określony sposób, może je w ten i tylko ten sposób określony w regulaminie wykorzystać. Zatem jeśli organizator zastrzegł, że utwory konkursowe będą opublikowane w "publikacji pokonkursowej" mogą zostać opublikowane w jednej takiej publikacji poświęconej temu konkretnie konkursowi, jeśli zastrzegł, że w "prasie lokalnej" też tylko tam. W zasadzie to w przypadku prasy można się kłócić, czy nie powinien określić dokładnie tytułu prasowego.
Jeśli organizator zastrzegł, że publikacja będzie dotyczyła "tekstów nagrodzonych" nie mogą być publikowane żadne inne.
Licencja to udzielenie zgody na korzystanie z utworu przez określony czas, jeśli niczego innego nie zapisano w umowie przez okres 5 lat. Zatem jeśli organizator nie zastrzegł nic innego w regulaminie po 5 latach od rozstrzygnięcia konkursu tekstów już nie może publikować.
Organizator oczywiście nie ma prawa dokonywania w utworach publikowanych żadnych zmian bez zgody autora. Integralność utworu, a więc jego niezmienialność, należy do praw autorskich osobistych, co oznacza, że tylko autor może zgodzić się na zmiany w dziele, wynika to z art. 16 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Zgodnie z tym przepisem:
1) autorstwa utworu, 2) oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo, 3) nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania, 4) decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności, 5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.
Skróty, przeróbki, mogą być dokonywane, tylko jeśli autor wyraził na nie zgodę, w mojej ocenie, zgoda ta nie może być wyrażona z góry. To znaczy samo zastrzeżenie w regulaminie konkursu, że organizator zastrzega sobie prawo do skrótów, lub przeróbek nie wystarczy do opublikowania taki skróconego lub przerobionego utworu bez zgody autora, ponieważ dopiero po dokonaniu tych przeróbek, autor może ocenić na co się godzi.
Cesja majątkowych praw autorskich
Czymś zgoła innym niż udzielenie zgody na korzystanie z utworu na określonym polu eksploatacji jest tzw. cesja, czyli przeniesienie praw. Przenieść można tylko autorskie prawa majątkowe, a więc nie prawa osobiste wymienione w przepisie art. 16 ustawy o prawie autorskim, który był cytowany wyżej. Przeniesienie praw autorskich powoduje, że nabywca może korzystać z utworu na wskazanych w umowie o przeniesienie praw autorskich polach eksploatacji z wyłączeniem autora i na zawsze. Autor definitywnie wyzbywa się części swojego władztwa nad utworem i jeśli taka umowa obejmuje np. druk, to nabywca decyduje gdzie, w ilu egzemplarzach utwór wydrukować. Autor natomiast co do zasady nie może opublikować już w postaci druku tego utworu, ponieważ prawo do druku przeniósł na kogoś innego.
Zgodnie z art. 921 pr. 3 k.c. Przyrzekający nagrodę nabywa własność nagrodzonego dzieła tylko wtedy, gdy to zastrzegł w przyrzeczeniu. W wypadku takim nabycie własności następuje z chwilą wypłacenia nagrody. Przepis ten stosuje się również do nabycia praw autorskich albo praw wynalazczych.
Oznacza to, że nabycie majątkowych praw autorskich następuje w przypadku konkursów tylko wtedy, jeśli wyraźnie jest to postanowione w regulaminie. Jeżeli organizator konkursu nie zastrzegł w przyrzeczeniu, że własność nagrodzonego dzieła przechodzi na niego, nagrodzony zachowuje własność tego dzieła i otrzymuje nagrodę.
Jak napisano wyżej przenisienie dotyczy majątkowych praw, a nie osobistych, dlatego nabywca nie może, bez zgody autora, czynić zmian w utworze, chyba że są one spowodowane oczywistą koniecznością, a twórca nie miałby słusznej podstawy im się sprzeciwić, ten zapis wprost wynika z art. 49 ustawy o prawie autorskim.
Czyli nawet jeśli organizator zastrzeże przejście majątkowych praw autorskich, nie upoważnia go to, do dokonywania zmian w utworze. Tutaj zawsze potrzebna jest zgoda, o której była mowa wyżej.
W regulaminie jednego z konkursów czytamy:
"Warunkiem przyznania nagrody głównej i wyróżnień jest przekazanie majątkowych praw autorskich do Utworu Wydawnictwu ........ na warunkach określonych w umowie wydawniczej z Autorem. Wzór umowy wydawniczej jest załącznikiem do niniejszego Regulaminu i stanowi jego integralną część (Zał. Nr 1). Przystępując do konkursu Uczestnik Konkursu akceptuje treść umowy wydawniczej z Autorem."
a w załączniku czyli wzorze umowy czytamy:
"Na mocy niniejszej umowy Autor przenosi na Wydawcę na okres 7 lat od daty zawarcia umowy prawa autorskie majątkowe do utworu oraz prawa do zezwalania na wykonywanie praw zależnych związanych z utworem. Prawa te są przestrzennie nieograniczone i mają charakter wyłączny."
Czy to jest zgodne z prawem i czy umowa jest licencją? Wyżej napisali Państwo, że przeniesienie praw autorskich majątkowych następuje na zawsze a w cytowanym fragmencie jest termin 7 lat. Czy to oznacza, że cesja następuje na 7 lat, czy jednak na zawsze? Krissmar1
Tak na szybko odpowiedź: z zasady, jak podany jest termin i zakres praw, to jest to umowa licencyjna. Z tego co mi wiadomo podanie ogólnego stwierdzenia: "prawa autorskie majątkowe do utworu" jest wadliwe, ale pewien nie jestem. Więcej o licencjach i umowach z przeniesieniem praw jest tutaj i tutaj. Spróbuję jeszcze czegoś poszukać wieczorem. alx d
Dopisując, to w zasadzie należy się wycofać z powyższego stwierdzenia, że obecność terminu i zakresu oznacza, że umowa jest licencyjna. Prawa majątkowe to możliwość nieograniczonego co do sumy i finansowego sposobu korzystania z utworu. W szczególności właściciel praw majątkowych może negocjować cenę utworu oraz sprzedawać dalej swoje prawa. Gdy ma miejsce umowa licencyjna, to licencobiorca może korzystać w określony w umowie sposób, ale już nie może (chyba że postanowi się jawnie inaczej) zbywać swojego prawa do korzystania. Nie może też negocjować ceny za zbywanie.
Natomiast dosyć wątpliwie wygląda kwestia prawa do zezwalania na wykonywanie praw zależnych związanych z utworem. W zasadzie jest to część niezbywalnego z zasady prawa do nadzoru nad sposobem korzystania z utworu (art. 16 ustawy o prawie autorskim), ale podważalność tego punktu jest też dosyć trudna i wiele zależy tutaj od zwyczajów i konkretnego przypadku. (Uwaga: te przemyślenia to nie jest porada prawna, raczej należy to traktować jako obserwacje kolegi). alx d
Utwory niepublikowane i nienagradzane
Bardzo często w regulaminach wymaga się, aby utwory były wcześniej nie nagradzane i niepublikowane. Pierwsze pytanie: co w zasadzie oznacza "nagrodzony", oraz "publikowany". Sprawa nie jest prosta, wiersz "nagrodzony", to oczywiście taki za który została przyznana nagroda w innym konkursie, pytanie czy mieszczą tutaj także się wyróżnienia. W mojej ocenie, jeśli wyróżnienia te mają charakter wyłącznie honorowy, a więc zostały przyznane na zasadzie: jury dostrzegło wiersz, jednakże nie wiążą się z żadną nagrodą, która w tym innym konkursie była przyrzeczona, nie można mówić o nagrodzeniu wiersza, natomiast jeżeli wyróżnienia wiążą się z nagrodą w jakiejś zmaterializowanej postaci, trzeba te teksty traktować jako "nagrodzone". Problemem będzie, jeśli nagrodą był druk w publikacji pokonkursowej. W takiej sytuacji najprościej zwrócić się do organizatora z prośbą o wyjaśnienie tego punktu regulaminu, jakkolwiek taka publikacja może jednocześnie oznaczać, że wiersz mieści się w kategorii "publikowanych" i z tego względu nie spełnia wymogów konkursu.
W przypadku "niepublikowanych", najczęściej wszyscy mają wątpliwości, czy wiersz wklejony na forum internetowym jest wierszem "opublikowanym". Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o prawie autorskim utworem opublikowanym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został zwielokrotniony i którego egzemplarze zostały udostępnione publicznie. Z definicji tej wynika, że również wklejenie tekstu na forum jest opublikowaniem utworu, ponieważ utwór został udostępniony publicznie, jakkolwiek można mieć wątpliwości czy został zwielokrotniony, bo teoretycznie rzecz biorąc w internecie znajduje się tylko jeden egzemplarz utworu na serwerze obsługującym dane forum, ale jednocześnie może na monitorach użytkowników funkcjonować w tym samym momencie w kilku egzemplarzach. Aby mieć 100 % pewności także w tym wypadku najlepiej poprosić organizatora o interpretację, czyli wysłać list z pytaniem, czy chodzi także o wiersze niepublikowane w internecie.
Kolejny problem, to na jaką datę ten fakt niepublikowania i nienagradzania ma zajść. Organizator ogłasza konkurs 1 stycznia, utwory należy nadsyłać do 30 marca tego samego roku, rozstrzygnięcie ma się odbyć w czerwcu. W listopadzie poprzedniego roku wysłaliśmy teksty do jakiegoś czasopisma i nie mamy odpowiedzi. W lutym ogłaszany jest kolejny konkurs, którego rozstrzygnięcie ma się odbyć w maju.
W grę mogą wchodzić trzy daty:
data wysłania tekstów
data do której należy nadsyłać teksty
Momentem, w którym teksty są oceniane zarówno pod względem formalnym (czyli czy zostały nadesłane w terminie, czy spełniają inne wymagania) jak i merytorycznym, jest moment rozstrzygnięcia, dlatego jeśli nic innego nie ma zapisanego w regulaminie na ten moment utwory muszą być niepublikowane i nienagradzane.
Co zrobić w sytuacji, gdy tekstów nei mamy dużo, a jednak chcemy wysłać te same teksty do czasopism i na kilka konkursów. No cóż, zostaje ryzykować, z pełną świadomością tego, że jeśli zostaną wcześniej (czyli przed rozstrzygnięciem jednego konkursu) nagrodzone w innym lub opublikowane, mogą zostać odrzucone z udziału w innym konkursie.
W przypadku publikacji w czasopismach, jeśli ktoś chce się bronić przed półrocznym oczekiwaniem na odpowiedź w sprawie tekstów, można wysyłając teksty napisać: "uprzejmie proszę o odpowiedź w terminie miesiąca czy zamierzają Państwo teksty opublikować,w przypadku braku odpowiedzi w tym terminie, nie wyrażam zgody na publikację tekstów". Jakakolwiek publikacja bez otrzymania odpowiedzi będzie najzwyczajniej bezprawna:) (Ale oczywiście trzeba sobie zdawać sprawę, jak taki tekst może wpłynąć na nasze, że tak to ujmę public relations:)
Powyższy tekst obrazuje pewne problemy prawne, z pewnością nie wszystkie jakie mogą się pojawić w związku z konkursami literackimi. Najlepiej nie bać się i wysyłać pytania do organizatorów, jeśli jakieś kwestie są niejasne.
Jeśli ktoś ma jakieś pytania, uwagi, niech klika na "edytuj" i dopisuje.
Bywają konkursy, w których warunkiem uczestnictwa jest wpłata na rzecz organizatora jakieś kwoty. Co to zmienia? Sądzę, że to już nie przyrzeczenie, tylko umowa. Twórca płaci za usługę oceny i prawo konkurowania z innymi twórcami.
Nadal jest to przyrzeczenie publiczne, wpłata jest tylko warunkiem uczestnictwa, jedną z tych czynności, które uczestnik musi wykonać, aby mógł ubiegać się o nagrodę, tak samo jak np. wysłanie odpłatnego sms-a (z hasłem, z odpowiedzią na pytanie, itp.) w różnorakich konkursach organizowanych przez producentów mniej czy bardziej wiodących produktów. -- M M
No tak, wyjaśnionych (mniej więcej) zostało sporo problemów w aspekcie prawa cywilnego. Chciałbym zapytać o ocenę, czy zachowania organizatorów konkursów mogą rodzić również skutki w rozumieniu prawa karnego. Krótko mówiąc, czy niedopełnienie zapisów regulaminu, bezprawne przedłużenie konkursu, jego nierozstrzygnięcie, brak odpowiedzi na korespondencję z wezwaniem do usunięcia nieprawidłowości etc. może zostać uznane za oszustwo, a jeżeli tak, to czy ścigane jest z urzędu, na wniosek, czy z oskarżenia prywatnego? Przykład: Organizator ogłasza konkurs, publikuje regulamin, w którym jest sporo zapisów, w tym zapisy o terminach nadsyłania dzieł, rozstrzygnięcia konkursu i ogłoszenia wyników, a także o tym, że nadesłane dzieła będą krótko po nadesłaniu publikowane na stronie internetowej (jakieś tam głosowanie, jednak bez wpływu na rozstrzygnięcie - tu jurorzy). Po przesłaniu dzieła jest ono przekształcane, pozornie tylko w związku z koniecznością zmiany formatu pliku przed publikacją, bowiem jest ono jednocześnie w sposób drastyczny zniekształcane co do istotnej treści dzieła. Jednocześnie ze strony znika regulamin, a nadsyłanie dzieł jest nadal możliwe, kolejne dzieła, kolejnych autorów są publikowane. Autor zniekształconego dzieła stara się wezwać organizatorów do usunięcia bezprawnego zniekształcenia, ale kanał przekazu reklamacji, opisany w regulaminie (w tym, który zniknął, ale był) nie istnieje, a próby porozumienia innymi, podobnymi drogami nie są skuteczne. (Cóż, aż wstyd powiedzieć, ale jest to wszystko prawdą, a dotyczy bogatego organizatora - dużej firmy ogólnopolskiej, fundatora nagrody konkursowej o wartości poniżej 500 zł). I teraz, o ile jasne jest, że roszczeń odszkodowawczych za opublikowanie zniekształconego dzieła należy dochodzić przed sądem cywilnym, o tyle zastanawia mnie, czy postępowanie takiego organizatora może mieć również skutek w sądzie karnym (zawiadamiać o przestępstwie?). I które zachowanie? Oszustwo, bo nie rozstrzygnięto, czy też uporczywe naruszanie praw autorskich? I jeszcze wracając do aspektu cywilnego. No, organizator nie rozwiązał konkursu, to co? Skarżyć w cywilnym o wydanie nagrody? Nie można, bo dzieł spłynęło więcej i tylko jedno dzieło miało nagrodę dostać. Wnioskować o to, aby sąd rozstrzygnął konkurs i zasądził nagrodę na rzecz zwycięzcy? Regulamin przewidywał komisję (w omawianym wypadku nawet wymienioną nazwiskami). Żeby w dodatkowo wyznaczonym terminie nakazał wydanie werdyktu? Może. No, nie wiem.
W przypadku takich szczegółowych pytań, lepiej po prostu skorzystać z porady jakiegoś prawnika dotyczącej tego konkretnego stanu faktycznego, artykuł ma charakter ogólny, a tu konieczna jest porada indywidualna, której w przestrzeni publicznej nie da się udzielić. -- M M
Źródło: "http://poewiki.pl/index.php?title=Konkursy_literackie_-_aspekty_prawne"
Ostatnio zmieniane o 06:12, 13 sierpnia 2015

References: art. 919
 art. 921
 art. 919
 art. 921
 art. 921
 art. 921
 art. 16
 art. 16
 art. 921
 art. 49
 art. 6