Source: https://czasopismo.legeartis.org/2016/09/fotografka-jp-zdjecia-czeslawa-milosza.html
Timestamp: 2018-05-25 01:11:35+00:00

Document:
Fotografka J.P. i stara sprawa o zdjęcia Czesława Miłosza (VI ACa 447/07)
Jak się okazuje temat fotografki J.P. i jej roszczeń o wykorzystanie zdjęć znanych Polaków jest znacznie starszy niż tag w serwisie „Dziennik Internautów” ;-) Oto udało mi się wygrzebać wyrok, który wydano przeszło 9 lat temu — ale dotyczył rzekomego naruszenia praw autorskich, które miało miejsce w roku śmierci Czesława Miłosza.
wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 28 czerwca 2007 r. (sygn. akt VI ACa 447/07)
Dozwolonym użytkiem w rozumieniu art. 33 ust. 2 prawa autorskiego jest przedstawienie w reportażu filmowym, dotyczącym przebiegu aktualnego wydarzenia, sali której element wystroju stanowią m.in. utwory chronione prawem autorskim (zdjęcia).
Sprawy miały się następująco: fotografka J.P. wystąpiła przeciwko TVN24 o usunięcie skutków naruszenia przysługujących jej praw autorskich (w postaci publikacji przeprosin) oraz o zasądzenie 30 tys. złotych zadośćuczynienia.
Poszło o to, że w wyemitowanym w 2004 r. programie związanym ze śmiercią Czesława Miłosza pokazano ludzi wpisujących się do księgi kondolencyjnej — wyłożonej w sali, w której wyeksponowane były zdjęcia noblisty. Relacja była przeplatana ujęciami tych właśnie fotografii, ale lektor nie poinformował kto jest autorem zdjęć.
art. 33 pkt 2 pr.aut. (w brzmieniu sprzed 20 listopada 2015 r.)
2) utwory wystawione w publicznie dostępnych zbiorach, takich jak muzea, galerie, sale wystawowe, lecz tylko w katalogach i w wydawnictwach publikowanych dla promocji tych utworów, a także w sprawozdaniach o aktualnych wydarzeniach w prasie i telewizji, jednakże w granicach uzasadnionych celem informacji (…)
Sąd prawomocnie oddalił roszczenie: wykorzystanie fotografii autorstwa powódki w ten sposób nie naruszało przysługujących jej autorskich praw osobistych, służyły bowiem wyłącznie jako tło relacji. Tematem reportażu były kontrowersje związane z miejscem pochówku Czesława Miłosza, zaś sposób ukazania prac w materiale telewizyjnym nie pozostawia wątpliwości, że jest to wystrój sali. Skoro natomiast fotografie były tam wyeksponowane, to w ramach reportażu można było z nich korzystać na zasadzie dozwolonego użytku (ówczesny art. 33 pkt 2 pr.aut.).
Owszem, warunkiem korzystania z cudzej twórczości jest m.in. podanie autorstwa (art. 34 pr.aut.) — naruszenie przepisów o dozwolonym użytku może skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą — jednak nawet art. 34 pr.aut. wyraźnie mówi, że „Podanie twórcy i źródła powinno uwzględniać istniejące możliwości”. Niezależnie zatem od tego czy prace pochodziły z wystawy poświęconej Czesławowi Miłoszowi — oraz czy zdjęcia wyeksponowane w sali, w której wystawiono księgę kondolencyjną były podpisane (powódka nie umiała wykazać czy prace faktycznie wskazywały autorstwo fotografki J.P.) — to zdjęcia stanowiły one wystrój sali, zaś sam reportaż poświęcony był kontrowersjom wokół miejsca pochówku Miłosza.
Ba, przebitka na zdjęcia trwała 1,5-2 sekund, zatem nawet przy maksymalnie dobrej woli telewizja nie zdążyłaby podać nazwiska fotografki J.P. — i to są właśnie te „istniejące możliwości” z art. 34 pr.aut.
art. 26 pr.aut.
Niezależnie od powyższego działanie TVN24 zgodne było z art. 26 pr.aut., który zezwala na przytaczanie — w sprawozdaniach o aktualnych wydarzeniach — utworów tam udostępnianych, pod warunkiem jednak, że przytoczenie utworu następuje w granicach uzasadnionych celem informacji.
Nie obroniła się także prezentowana przez J.P. teza, że wplecenie w reportaż zdjęć Czesława Miłosza zwiększyło wartość artystyczną materiału filmowego, uatrakcyjniło go i wpłynęło na większą oglądalność. Zdaniem sądu „odbiorcy programów informacyjnych nie oczekują od nich szczególnych walorów artystycznych, lecz szybkich i wiarygodnych relacji na temat aktualnych wydarzeń. Widz oglądający ten konkretny program był raczej skupiony na temacie sporów co do miejsca pochówku poety i nie interesowało go, kto wykonał prezentowane zdjęcia”. Na ocenę tę nie ma wpływu fakt szczególnego charakteru fotografki J.P. z samym Czesławem Miłoszem.
PS Blisko rok temu pkt 2 w art. 33 pr.aut. został uchylony, jednak moim zdaniem dziś podobne roszczenie też zostałoby oddalone — nadal obowiązują i art. 26 pr.aut., no i owe „istniejące możliwości” w art. 34 pr.aut.
Tags: art. 16 pr.aut. art. 26 pr.aut. art. 33 pr.aut. dozwolony użytek fotografia
← O tym dlaczego bezdomnego psa lepiej kopnąć w dupę niż dać mu jeść
Grzywna za brak aktualizacji w BIK (art. 67 projektowanej ustawy o kredycie hipotecznym) →
2 comments for “Fotografka J.P. i wyrok o zdjęcia Czesława Miłosza sprzed 9 lat”
22 września 2016 at 13:20
Wg mnie tutaj pani JP zdecydowanie przesadziła.
Jakby telewizja chciała podać autora zdjęć w czasie tych 2 sekund to pewnie mogłaby to zrobić na pasku. Tylko, że to by pewnie zakryło same zdjęcia.
22 września 2016 at 13:44
To próbka z tego co nas czeka jak zlikwidują wolność panoramy. Wtedy zamiast pani JP do sądu będą pozywać ludzie znacznie bogatsi i lepiej przygotowani

References: art. 33

art. 33
 art. 33
 art. 34
 art. 34

art. 26
 art. 26
 art. 33
 art. 26
 art. 34
 art. 16
 art. 26
 art. 33