Source: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/94392BB51E
Timestamp: 2019-07-20 00:45:39+00:00

Document:
VI SA/Wa 501/10 - Wyrok WSA w Warszawie z 2010-05-27
6460 Znaki towarowe, Własność przemysłowa, Urząd Patentowy RP, Oddalono skargę, VI SA/Wa 501/10 - Wyrok WSA w Warszawie z 2010-05-27, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
2010-05-27 orzeczenie prawomocne
Dz.U. 2003 nr 119 poz 1117 art. 120 ust. 1, art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2, art. 132 ust. 3 w zw. z art. 4, art. 156 ust. 1 pkt 2
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant: Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 maja 2010 r. sprawy ze skargi E. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2010 r., nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy [...] oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r., nr [...], Urząd Patentowy RP – działając na podstawie art. 245 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej także p.w.p.), po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] stycznia 2009 r. w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny NEW, zgłoszony za numerem [...] przez skarżącą spółkę [...] S.A. z siedzibą w [...] - utrzymał w mocy w/w decyzję z dnia [...] stycznia 2009 r.
Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] kwietnia 2005 r. skarżąca spółka zgłosiła w Urzędzie Patentowym RP wniosek o zarejestrowanie słownego znaku towarowego NEW, przeznaczonego (pierwotnie) do oznaczania następujących towarów i usług:
- klasa 16: artykuły i materiały piśmienne zawarte w tej klasie, artykuły biurowe z wyjątkiem mebli, papier, wyroby z papieru i tektury zawarte w tej klasie, książki, czasopisma, gazety, dzienniki, periodyki, afisze, albumy, atlasy, almanachy, blankiety, broszury, druki, formularze, fotografie, ramki do fotografii, kalendarze, katalogi, mapy, naklejki, nalepki, obwoluty, plakaty, prospekty, plany, publikacje, rysunki, skorowidze, skoroszyty na dokumenty, zakładki do książek, podpórki do książek, koperty, bilety i kupony papierowe, kartki okolicznościowe, materiały instruktażowe i do nauczania, materiały introligatorskie, artykuły malarskie, materiały z papieru na przyjęcia, w tym papier do pakowania prezentów, druki zaproszeń, papierowe ozdoby;
- klasa 35: usługi polegające na rejestrowaniu, sporządzaniu odpisów, składzie, kompilacji, systematyzacji informacji oraz rejestrowaniu lub kompilacji danych, zarządzanie zbiorami informatycznymi, usługi rozpowszechniania informacji, usługi reklamowe na rzecz osób trzecich, usługi reklamowe z wykorzystaniem wszystkich metod słownych, dźwiękowych, audiowizualnych, multimedialnych i internetowych, reklama za pośrednictwem sieci komputerowej, Internetu, Intranetu, promocja sprzedaży na rzecz osób trzecich, dystrybucja materiałów reklamowych, zamieszczanie reklam, publikowanie tekstów reklamowych, rozpowszechnianie ogłoszeń reklamowych, wynajem miejsc na umieszczanie ogłoszeń i reklam, produkcja reklam, organizacja wystaw, targów i konkursów w celach reklamowych i handlowych, usługi doradcze w zakresie organizowania i prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania, pośrednictwo handlowe, usługi marketingowe, usługi w zakresie informacji tekstowej i obrazowej przesyłanej przy pomocy komputera, terminali komputerowych, poczty elektronicznej, sieci Internet i Intranet, cyfrowo, opiniowanie i ekspertyzy z zakresu działalności gospodarczej, badanie opinii publicznej, badania w dziedzinie działalności gospodarczej, opinie, sondaże, pozyskiwanie informacji gospodarczych, usługi agencji informacji handlowej, usługi agencji prasowych, powielanie dokumentów, usługi tworzenia publikacji internetowych, prenumerata gazet, czasopism na rzecz osób trzecich;
- klasa 41: usługi wydawnicze, usługi wydawnicze książkowe, elektroniczne i internetowe, usługi w zakresie edukacji i nauczania, organizowanie i prowadzenie seminariów, sympozjów, zjazdów, konferencji, kongresów, balów i koncertów, publikowanie książek, periodyków i tekstów innych niż teksty reklamowe, również w Internecie i elektronicznie, organizowanie i prowadzenie pokazów, loterii, wystaw, konkursów, plebiscytów, targów i ekspozycji tematycznych w celach kulturalnych, edukacyjnych i rozrywkowych, dystrybucja prasy, usługi fotograficzne i filmowanie, usługi audiowizualne, radiowe, multimedialne, nagrywanie i montaż programów radiowych i telewizyjnych, usługi kształcenia praktycznego, usługi informacji o edukacji, imprezach rozrywkowych, wypoczynku i rekreacji, usługi parków i klubów rozrywki, usługi reporterskie.
Pismem z dnia [...] czerwca 2007 r. Urząd Patentowy RP powiadomił stronę skarżącą, iż po przeprowadzeniu badania wstępnego stwierdził, że na zgłoszony znak towarowy NEW, zgodnie z art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej, nie może być udzielone prawo ochronne, ponieważ zgłoszone oznaczenie słowne nie posiada dostatecznych znamion odróżniających pozwalających zindywidualizować źródło pochodzenia towarów. Urząd Patentowy RP stwierdził, iż oznaczenie NEW nie ma dostatecznej zdolności odróżniającej, gdyż przekazuje informacje, że towary i usługi, dla których znak został zgłoszony – są nowe.
Strona skarżąca nie podzieliła stanowiska Urzędu Patentowego RP i w piśmie z dnia [...] września 2007 r. przedstawiła swoje argumenty mające świadczyć o posiadaniu przez znak towarowy NEW zdolności odróżniającej w rozumieniu przepisów ustawy - Prawo własności przemysłowej.
W wyniku rozpatrzenia zgromadzonego materiału dowodowego Urząd Patentowy RP - działając na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej - decyzją z dnia [...] stycznia 2009 r., nr [...] - odmówił udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy NEW zgłoszony przez skarżącą spółkę.
W uzasadnieniu decyzji organ, powołując się na przepisy art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1 p.w.p. - stwierdził, iż sporne oznaczenie NEW nie może uzyskać prawa ochronnego, ponieważ pozbawione jest jakichkolwiek cech, które mogłyby utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy i pozwoliły zindywidualizować znak, jako pochodzący od konkretnego przedsiębiorcy. Urząd Patentowy RP wskazał, iż nie może zgodzić się z twierdzeniem strony skarżącej, że pochodzące z języka angielskiego słowo "new" jest dla przeciętnego odbiorcy oznaczeniem fantazyjnym. Organ uznał, że pomimo tego, iż jest to słowo obce, jednak jego warstwa znaczeniowa nie budzi wątpliwości u przeciętnego odbiorcy. Zdaniem organu występuje ono między innymi w tak powszechnie znanych złożeniach, jak: NEW YORK, NEW YEAR czy NEW AGE. Według organu coraz częściej jest też używane w spolszczonej wersji jako "nius" na określenie "nowej wiadomości". Organ stwierdził, że chociaż słowo to nie weszło do języka polskiego tak, jak przykładowe "super" czy "ekstra", jednak bez wątpienia jest rozumiane jako przymiotnik "nowy, nowa, nowe". Organ wskazał, że znajomość języka angielskiego, przynajmniej w stopniu podstawowym, jest coraz powszechniejsza wśród Polaków. Osiągnięcie tylko podstawowego poziomu zaawansowania, pozwala na posługiwanie się pewnym zasobem prostych słów, to których niewątpliwie należy słowo "new" (nowy). Urząd Patentowy RP stwierdził ponadto, iż przedmiotowe oznaczenie, pozbawione jakichkolwiek indywidualnych elementów wyróżniających, nie będzie traktowane przez przeciętnego odbiorcę jako czyjś znak towarowy, lecz jako określenie informacyjne. W konsekwencji krąg odbiorców uzna, że omawiany znak dostarcza informacji na temat cech towaru czy usługi, które są nim oznaczone, a nie wskazuje na jego pochodzenie. Odnosząc się do argumentów strony skarżącej wskazujących na okoliczności związane z zarejestrowanym tytułem prasowym, organ stwierdził, że z przedmiotowego wykazu towarów nie wynika, iż usługi lub towary objęte zgłoszeniem związane są wyłącznie z tytułem prasowym. Zdaniem Urzędu Patentowego każdy towar czy usługa, niezależnie od ich rodzaju, mogą być określone mianem "nowy", "nowa", ponieważ przymiotnik "new" (nowy) bywa używany również w odniesieniu do tego co już występowało wcześniej na rynku, a z jakiegoś powodu nabrało cech nowości, zostało unowocześnione. Według organu przykładem na to mogą być chociażby reklamy wiodących proszków do prania, które co jakiś czas informują swoich odbiorców, że ich produkt został ulepszony poprzez nową formułę i posiada nowe cech. Podobnie rzecz się ma ze znanymi wcześniej usługami, które mogą być wykonywane w oparciu o nowe środki, materiały, sposoby czy technologie. Zdaniem organu słowo "new" (nowy) nie wskazuje konkretnie na czym polega "nowość", informuje natomiast, że towar lub usługa charakteryzują się cechą nowości. Organ stwierdził, że producenci wprowadzający do obrotu towary lub świadczący usługi mają prawo informować odbiorców o ich cechach i reklamować je jako "nowe" również przy pomocy angielskiego przymiotnika "new", szczególnie w takich przypadkach, kiedy towar czy usługa adresowane są nie tylko do polskiego konsumenta. Przyznanie zatem przez Urząd Patentowy prawa ochronnego na przedmiotowe oznaczenie prowadziłoby do jego monopolizacji przez jeden podmiot, a co za tym idzie skutkowałoby utrudnieniem w obrocie gospodarczym. Według organu uczestnicy tegoż obrotu mieliby ograniczony dostęp do tego ogólnoinformacyjnego oznaczenia. Zdaniem organu sporne oznaczenie mogłoby występować w charakterze znaku towarowego, pod warunkiem, że zostałoby uzupełnione nazwą zgłaszającego lub poddane pewnej stylizacji, czyli przedstawione w takiej formie graficznej, że poprzez swoją niepowtarzalność nadawałoby się do odróżniania oznaczonych nim towarów, pochodzących z różnych firm. Według organu brak znamion indywidualnych, według których odbiorca mógłby się kierować przy wyborze towaru czy usługi, nie pozwala przyznać przedmiotowemu oznaczeniu prawa ochronnego. Ustosunkowując się do kwestii poruszonych przez stronę skarżącą a związanych z oznaczaniem czasopism i ich postrzeganiem przez odbiorców, Urząd Patentowy stwierdził, iż nie mają one związku ze sprawą. Zdaniem organu argumenty strony skarżącej nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, albowiem przepisy ustawy – Prawo własności przemysłowej obligują Urząd Patentowy do badania znaków w takiej formie w jakiej zostały zgłoszone. Organ wskazał, iż przedmiotowe oznaczenie nie zostało zgłoszone w charakterze tytułu prasowego, lecz w charakterze słownego znaku towarowego przeznaczonego do sygnowania różnorodnych towarów w klasie 16 oraz usług dotyczących różnych dziedzin działalności gospodarczej. Ustosunkowując się natomiast do przytoczonych przykładów wcześniejszych rejestracji, organ stwierdził, iż każdy znak towarowy, ze względu na swój indywidualny charakter musi być oceniany samodzielnie. Zdaniem organu sprawy żadnego znaku towarowego nie da się rozpatrywać na tle innych znaków, gdyż każda sprawa jest zawsze rozpatrywana w konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach. Dlatego też – według organu - wcześniejsze rejestracje nie mogą mieć wpływu na rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie.
W dniu [...] marca 2009 r. skarżąca spółka, reprezentowana przez rzecznika patentowego, skierowała do Urzędu Patentowego RP wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wnosząc o uchylenie w/w decyzji strona zarzuciła organowi naruszenie art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 145 ust. 1 p.w.p. - poprzez błędne ich zastosowanie oraz art. 130 p.w.p. - poprzez błędną wykładnię tego przepisu. Ponadto przedmiotowej decyzji Urzędu Patentowego RP strona zarzuciła, że została wydana z naruszeniem ogólnych zasad postępowania określonych w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, tj. z naruszeniem art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji oraz z naruszeniem art. 10 § 1 k.p.a. - przez postawienie nowych zarzutów dopiero w decyzji, wskutek czego strona została pozbawiona prawa do wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji.
W uzasadnieniu środka zaskarżenia strona wskazała, iż jej zdaniem fakt, że słowo "new" nie należy do języka polskiego będzie miał istotny wpływ na jego postrzeganie w kontekście polskiego rynku przez polskich odbiorców, i to także tych, którym znaczenie tego słowa jest znane. Według strony co do zasady informacje o produktach dostępnych w Polsce komunikowane są polskim odbiorcom w języku polskim. Strona stwierdziła, że użycie w charakterze oznaczenia słowa obcego już samo w sobie niesie dodatkową treść, niezależnie od znaczenia użytego słowa. Odbiorca, który nie zna użytego wyrazu będzie go postrzegać jako określenie fantazyjne, jednak nawet odbiorca któremu znaczenie słowa jest znane, postrzega je inaczej niż typowe określenie informacyjne we własnym języku. W konsekwencji odbiorcy nie postrzegają słowa obcego, tak samo jak słowa we własnym języku. Można zatem – zdaniem skarżącej - wyobrazić sobie słowo "NEW" funkcjonujące w obrocie jako tytuł prasowy. Przykładowo, jak wskazała strona, kioskarz poproszony przez klienta o "NEW" nie odczyta takiej prośby jako prośby o "coś nowego", ale będzie w stanie skojarzyć ją z konkretnym periodykiem. Skarżąca spółka podniosła, iż różnice w postrzeganiu zwrotów w języku własnym i słów obcojęzycznych uwzględniły w swoim orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny i Wojewódzki Sąd Administracyjny, które w sprawach P. (wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2003 r., sygn. akt II SA 3865/01) i N. wypowiedziały się przeciwko "tłumaczeniu" oznaczeń obcojęzycznych na język polski. Skarżąca zarzuciła organowi, iż w uzasadnieniu przedmiotowej decyzji nie odniósł się do argumentów o różnym postrzeganiu przez odbiorców słów języka ojczystego i słów obcojęzycznych, co - w ocenie skarżącej - stanowi naruszenie zasad postępowania administracyjnego wyrażonych w art. 11 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. Skarżąca spółka stwierdziła ponadto, iż przyjęta przez Urząd Patentowy teza, o braku zdolności odróżniającej znaku towarowego NEW nie znajduje potwierdzenia w świetle dotychczasowej praktyki orzeczniczej organu. Strona wskazała, iż rejestrację uzyskały takie słowne znaki towarowe, jak NOUVEAU NOUVEAU (franc. nowy) CTM nr [...], NOVUS (łac. nowy) CTM nr [...], czy też NOVEL (ang. nowy) CTM nr [...], NOVEL CTM nr [...], NOVEL nr [...] (rozszerzony na Polskę), NEUF (franc. nowy) CTM nr [...], czy NUOVO (wł. nowy) nr [...]. Strona podkreśliła, że znaczna część wskazanych znaków to znaki wspólnotowe, oceniane przez Urząd Harmonizacji Rynku Wewnętrznego w zakresie zdolności odróżniającej z punktu widzenia rynku całej Unii Europejskiej. Zdaniem strony, skoro znaki te uzyskały rejestrację, to tym bardziej za wystarczająco dystynktywny powinien zostać uznany znak NEW nr [...], oceniany z punktu widzenia polskiego odbiorcy, zwłaszcza, że ochronę w Polsce uzyskały takie znaki jak NOWA nr [...], NOWA nr [...], NOWE nr [...], czy NOWA nr [...]). Strona nie zgodziła się również z wyrażonym przez Urząd Patentowy poglądem, że angielskie słowo "new" wchodzi do języka polskiego w spolszczonej formie jako "nius", albowiem – jak wskazała - używane w polskim języku potocznym słowo "nius" nie jest bowiem spolszczoną formą przymiotnika "new", ale angielskiego rzeczownika "news" oznaczającego nowiny, wiadomości. Strona skarżąca podkreśliła ponadto, iż w piśmie z dnia [...] czerwca 2007 r., w którym Urząd Patentowy stwierdził, że na znak towarowy NEW nr [...] nie może być udzielone prawo ochronne, poruszona została jedynie kwestia znaczenia angielskiego słowa "new" (nowy, nowa, nowe). We wskazanym piśmie Urząd nie podniósł natomiast, że słowo to jest podobne do spolszczonego potocznego słowa "nius". Zarzut ten – zdaniem skarżącej - pojawił się dopiero w uzasadnieniu przedmiotowej decyzji z dnia [...] stycznia 2009 r., co uniemożliwiło stronie odniesienie się do niego w obronie z dnia [...] września 2007 r. Zdaniem skarżącej powoływanie przez Urząd Patentowy wskazanego argumentu dopiero w uzasadnieniu przedmiotowej decyzji stanowi w istocie postawienie nowego zarzutu, co świadczy o naruszeniu art. 10 § 1 kpa. Zdaniem strony skarżącej angielskie słowo "new" w odniesieniu do czasopism, czy innych towarów i usług zawartych w wykazie przedmiotowego znaku, nie wskazuje na rodzaj towaru, jego pochodzenie, jakość, ilość, wartość, przeznaczenie, sposób wytwarzania, skład funkcję czy przydatność. Według strony samo wskazanie w odniesieniu do tytułu czasopisma, że jest "nowe" nie stanowi jeszcze jednoznacznej informacji o jego właściwościach. Według skarżącej oznaczenie NEW, inaczej niż wiele obecnych na rynku tytułów, nie wskazuje bezpośrednio na jakąkolwiek tematykę. Na jego podstawie nie sposób jest wskazać, czego może dotyczyć zatytułowane w ten sposób czasopismo. Strona podkreśliła, że znak towarowy NEW został opracowany na jej użytek jako tytuł prasowy i w takim charakterze został on zarejestrowany. Dodatkowe towary czy usługi wskazane w wykazie pozostają w związku z podstawowym przeznaczeniem przedmiotowego znaku, jakim jest jego wykorzystywanie w charakterze tytułu prasowego. Ustosunkowując się do zarzutów organu, iż rejestracja znaku NEW prowadziłaby do utrudnień w obrocie gospodarczym, strona stwierdziła, że obowiązujące przepisy zapobiegają takim teoretycznym utrudnieniom. Strona wskazała, że zgodnie z art. 156 ust 1 pkt 2 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy nie daje uprawnionemu prawa zakazywania używania przez inne osoby w obrocie m.in. oznaczeń wskazujących w szczególności na cechy i charakterystyką towarów, ich rodzaj, ilość, jakość, przeznaczenie, pochodzenie czy datę wytworzenia lub okres przydatności. Zatem – według skarżącej - udzielenie prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy nie uniemożliwi innym przedsiębiorcom używania przymiotnika "new", czy tym bardziej "nowy" w celach informacyjnych. Wskazując na argumenty związane z używaniem tytułów prasowych w praktyce obrotu, skarżąca zarzuciła organowi, iż w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] stycznia 2009 r. niesłusznie uznał te argumenty za pozbawione znaczenia dla przedmiotowej sprawy. Strona podkreśliła, że zgodnie z art. 130 p.w.p. "przy ocenie, czy oznaczenie ma dostateczne znamiona odróżniające, należy uwzględnić wszystkie okoliczności związane z oznaczaniem nim towarów w obrocie (...)". Takie okoliczności – zdaniem strony - stanowią niewątpliwie przeznaczenie znaku do używania jako tytułu prasowego i praktyki rynkowe z tym związane. W konsekwencji strona uznała, że pominięcie tych okoliczności w przedmiotowej sprawie stanowi naruszenie wskazanego przepisu art. 130 p.w.p. Ustosunkowując się z kolei do przytoczonych w piśmie z dnia [...] września 2007 r. przykładów wcześniejszych rejestracji, skarżąca zarzuciła organowi, że w uzasadnieniu spornej decyzji nie wskazał, jakie to okoliczności przemawiają za innym rozstrzygnięciem przedmiotowej sprawy niż w sprawach wcześniejszych. Strona zgadzając się, co do zasady, że okoliczności konkretnej sprawy mogą doprowadzić do innego rozstrzygnięcia niż w sprawie wcześniejszej, stwierdziła jednak, że wyczerpujące uzasadnianie rozstrzygnięcia organu wymaga wskazania, jakie okoliczności uzasadniają odmienne traktowanie. Brak takiego wskazania w przedmiotowej decyzji stanowi kolejne naruszenie zasad postępowania administracyjnego wyrażonych w art. 11 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. Zdaniem strony w dotychczasowej praktyce Urzędu Patentowego wskazać można szereg przykładów zarejestrowanych słownych znaków towarowych przeznaczonych do oznaczania czasopism, a wiele z tych znaków towarowych wskazuje na treść oznaczanych nimi czasopism w daleko większym stopniu, niż przedmiotowy znak towarowy NEW nr [...], który nie przekazuje na ten temat żadnych konkretnych informacji, a ich wykazy towarów, jakkolwiek związane z tytułami prasowymi, w wielu przypadkach nie ograniczają się jedynie do "gazet i czasopism" z klasy 16. Zdaniem skarżącej rejestracja wszystkich tych znaków jest raczej wyrazem ugruntowanej liberalnej praktyki Urzędu Patentowego odnośnie zdolności odróżniającej znaków używanych jako tytuły prasowe. Praktyka taka – zdaniem strony - znajduje uzasadnienie w przyjętych w obrocie zwyczajach używania tytułów prasowych przez wydawnictwa, lojalności odbiorców wobec nabywanych tytułów, a także w obowiązujących przepisach. Strona wskazała na przepis art. 132 ust. 3 w zw. z ust. 4 p.w.p., jako unormowanie wyznaczające bardziej liberalne zasady odnośnie oceny podobieństwa tytułów prasowych jako znaków towarowych zawierających wyrazy lub kombinacje wyrazów zwyczajowo powszechnie używanych na rynku prasowym. Zatem, jak stwierdziła skarżąca, skoro w przypadku tytułów prasowych niższy stopień różnicy wystarczy dla odróżnienia dwóch znaków, to konsekwentnie, niższy stopień zdolności odróżniającej powinien wystarczyć dla odróżnienia określonego tytułu spośród ogółu oznaczeń funkcjonujących na rynku.
W piśmie z dnia [...] marca 2009 r. strona skarżąca oświadczyła, iż rezygnuje z ubiegania się o ochronę dla części towarów i usług przedmiotowego znaku, w konsekwencji ograniczając wykaz towarów i usług w sposób następujący:
- klasa 16: "czasopisma, gazety, dzienniki, periodyki, publikacje";
- klasa 35: "usługi rozpowszechniania informacji, publikowanie tekstów reklamowych, usługi tworzenia publikacji internetowych, prenumerata gazet, czasopism na rzecz osób trzecich";
- klasa 41: "usługi wydawnicze, w tym elektroniczne i internetowe, publikowanie periodyków i tekstów innych niż teksty reklamowe, również w Internecie i elektronicznie, dystrybucja prasy, usługi reporterskie".
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Urząd Patentowy RP - działając na podstawie art. 245 ust. 1 p.w.p. - decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r., nr [...] utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] stycznia 2009 r. w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy NEW.
W uzasadnieniu decyzji organ podtrzymał swoje stanowisko, iż określenie słowne "NEW" /nowy/ jest oznaczeniem opisowym i jako określenie przymiotnikowe niosącym ze sobą informację o cechach towarów i usług do oznaczania, których jest przeznaczony. Zdaniem organu przedmiotowe oznaczenie, jako oznaczenie informacyjne pozbawione jest jakichkolwiek cech (np. grafiki), które mogłyby utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy. W konsekwencji, według Urzędu Patentowego, krąg odbiorców uzna, że omawiany znak dostarcza informacji na temat cech towaru czy usługi, które są nim oznaczone, a nie wskazuje na jego pochodzenie. Organ stwierdził, iż przy ocenie, czy znak towarowy posiada zdolność odróżniającą, należy uwzględnić także interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie, cechach towarów lub usług. Interes ten nakazuje wyłączenie od udzielania praw ochronnych oznaczeniom opisowym, ponieważ prowadziłoby to do monopolizacji używania tych oznaczeń przez poszczególnych przedsiębiorców, co w rezultacie stanowiłoby bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców czy producentów. Organ wskazał, iż sporne oznaczenie "NEW" jest znakiem opisowym nie posiadającym żadnych cech indywidualnych i elementów fantazyjnych. Uznanie znaku opisowego za pozbawiony zdolności odróżniającej uzasadniają dwa względy. Po pierwsze znak ma przekazywać informację o pochodzeniu towaru, a nie o nim samym, po drugie znak, do którego z mocy rejestracji płynie wyłączność używania, nie może pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze. Organ stwierdził, iż zdolność odróżniająca znaku towarowego wyraża się w posiadaniu przez znak dostatecznych znamion pozwalających na odróżnienie w obrocie oznaczonych nim towarów lub usług. Konieczność posiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających wynika z faktu, iż oznaczenie pełniące funkcję znaku towarowego musi nadawać się do identyfikacji towarów w obrocie, aby zaś móc realizować tę funkcję w sposób prawidłowy, musi posiadać pewne cechy charakterystyczne, które mogą utkwić w pamięci kupujących. Urząd Patentowy uznał, że znak towarowy słowny "NEW" takiej funkcji nie spełnia. Konieczność posiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających wynika z faktu, iż oznaczenie pełniące funkcję znaku towarowego musi nadawać się do identyfikacji towarów i usług w obrocie, aby zaś móc realizować tę funkcję w sposób prawidłowy, musi posiadać pewne cechy charakterystyczne, które mogą utkwić w pamięci kupujących. Według organu określenie "new" utkwi w pamięci kupujących, jednakże tylko jako określenie cech, przydatności, przeznaczenia, czy też funkcji zgłoszonych towarów i usług. Organ stwierdził, że wskazane przez stronę skarżącą towary i usługi należą do towarów i usług powszechnego użytku, a kierowane są do nieograniczonej liczby odbiorców. Zdaniem organu adresatami tych towarów są ludzie młodzi i starzy z różnym stopniu wykształcenia. Tak więc można przyjąć, że docelową grupą odbiorców są wszyscy konsumenci. W ocenie organu należy zatem przyjąć, że ten szeroki krąg konsumentów nie będzie utożsamiał tego oznaczenia ze znakiem towarowym konkretnego podmiotu. Odbiorca zwróci uwagę wyłącznie na cechy charakterystyczne towaru związane z jego zakupem. Organ stwierdził, że okoliczność udzielenia prawa wyłącznego na przedmiotowy znak towarowy należy oceniać z uwzględnieniem interesu publicznego, którego ochrona wymaga, aby nie dochodziło do przyznania jednemu przedsiębiorstwu monopolu na używanie oznaczenia opisowego. Według organu oznaczenia takie powinny być dostępne w równym stopniu dla każdego wydawcy prasy. W przeciwnym razie na rynku doszłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania uprawnionych do takich oznaczeń przedsiębiorców. Urząd Patentowy stwierdził, że sporny znak zawiera wyłącznie element opisowy, kształtujący pożądaną przez zgłaszającego reakcję potencjalnych klientów, natomiast nie wskazuje, że tak oznaczony towar pochodzi zawsze z jednego źródła. Według organu słowo "NEW" jest terminem obcojęzycznym, który po przetłumaczeniu na język polski jawi się jednoznacznie jako oznaczenie opisowe w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt. 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej. W tego rodzaju przypadkach – zdaniem organu - zasadą musi być odmowa udzielenia prawa ochronnego. Organ wskazał, iż zapatrywanie takie wydaje się szczególnie trafne w stosunku do terminów zaczerpniętych z języków stosunkowo dobrze znanych w krajowym obrocie. Tak jest w przypadku języka angielskiego, który z uwagi na zachodzące obecnie procesy globalizacji gospodarki, rozwój międzynarodowej turystyki i nowe technologie w zakresie komunikacji staje się językiem powszechnie znanym. Zdaniem organu język angielski staje się językiem powszechnie znanym, stąd użyty wyraz "NEW" – wbrew sugestiom strony skarżącej - nie będzie postrzegany jako określenie fantazyjne. Ustosunkowując się do argumentów strony dotyczących dotychczasowej praktyki rejestracyjnej Urzędu Patentowego, organ stwierdził, iż podane przez skarżącą spółkę przykłady znaków towarowych, które nie posiadają zdolności odróżniającej, dotyczą znaków, które ze względu na swój indywidualny charakter, są oceniane indywidualnie i samodzielnie w konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach.
Od powyższej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] stycznia 2010 r. skarżąca spółka, reprezentowana przez rzecznika patentowego, wniosła w dniu [...] lutego 2010 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Wnoszą o uchylenie decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] stycznia 2010 r. utrzymującej w mocy decyzję tego organu z dnia [...] stycznia 2009 r. odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy NEW nr [...] oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, skarżąca spółka zarzuciła organowi rażące naruszenie przepisów prawa, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, w tym:
- naruszenie art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. – poprzez ich błędną wykładnię,
- naruszenie art. 130 p.w.p. - poprzez błędną wykładnię,
2) naruszenie przepisów prawa procesowego, w tym zasad ogólnych określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego, w tym:
- art. 10 k.p.a. (zasada czynnego udziału strony w postępowaniu) - poprzez uznanie, że Urząd Patentowy RP zapewnił zgłaszającemu czynny udział w przedmiotowym postępowaniu w sytuacji, gdy nowe zarzuty zostały przedstawione zgłaszającemu dopiero w decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego z dnia [...] stycznia
- art. 8 k.p.a. (zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa),
- art. 11 k.p.a. (zasada przekonywania), a także
- art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez niewystarczające uzasadnienie, a w szczególności brak odniesienia się do części argumentów przedstawionych przez stronę w toku postępowania.
W uzasadnieniu skargi strona wskazała, iż słowo "NEW" nie ma żadnego znaczenia w języku polskim i nie należy do tego języka, a przy tym różni się znacznie od swoich polskich odpowiedników. W konsekwencji odbiorcy będą postrzegać to słowo jako oznaczenie fantazyjne - wymyśloną nazwę produktu wskazującą jedynie na jego pochodzenie od skarżącej. Zdaniem strony nawet odbiorcy znający znaczenie tego angielskiego słowa będą postrzegać przedmiotowe oznaczenie inaczej niż postrzegaliby typowe wskazanie informacyjne w języku polskim. Według strony samo słowo "new" nie stanowi żadnej konkretnej informacji o właściwościach towaru czy usługi takich jak rodzaj towaru, jego pochodzenie, jakość, ilość, wartość, przeznaczenie, sposób wytwarzania, skład, funkcja czy przydatność. Strona wskazała, że zgodnie z art. 156 ust 1 pkt 2 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy nie daje uprawnionemu prawa zakazywania używania przez inne osoby w obrocie m.in. oznaczeń wskazujących w szczególności na cechy i charakterystykę towarów, datę ich wytworzenia lub okres przydatności. Zatem udzielenie prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy nie uniemożliwi innym przedsiębiorcom używania przymiotnika "new", czy, tym bardziej "nowy" w celach informacyjnych. Strona podniosła, że oznaczenie "NEW" tożsame z przedmiotowym znakiem towarowym zostało zarejestrowane na rzecz skarżącej jako tytuł prasowy i jest ono przeznaczone do oznaczania czasopism. Zdaniem strony w praktyce obrotu tytuły są wyraźnie wyróżnione na makiecie strony tytułowej czasopisma, co ułatwia ich identyfikację i odróżnienie od ewentualnych oznaczeń informacyjnych. Przy tym, zgodnie ze wskazanym art. 130 p.w.p. przy ocenie, czy oznaczenie ma dostateczne znamiona odróżniające, należy uwzględnić wszystkie okoliczności związane z oznaczaniem nim towarów w obrocie. Strona wskazała ponadto, iż stanowisko Urzędu Patentowego w przedmiotowej sprawie pozostaje w sprzeczności z dotychczasową liberalną praktyką Urzędu odnośnie wymogu zdolności odróżniającej stawianego tytułom prasowym. Według skarżącej spółki oznaczenie "NEW" jest w stanie pełnić w Polsce funkcję znaku towarowego przeznaczonego do oznaczania czasopism i związanych z nimi usług. Zdolność taką potwierdza również fakt zarejestrowania na rzecz skarżącej oznaczenia "NEW" jako tytułu prasowego. Według strony ochronę interesu uczestników obrotu w tym zakresie zapewni przepis art. 156 ust 1 pkt 2 p.w.p. (wyłączający możliwość zakazywania innym podmiotom używania określeń informacyjnych), a także art. 21 Prawa prasowego i § 4 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie rejestru dzienników i czasopism (przewidujące dodatkowe procedury kontroli nazw w odniesieniu do tytułów prasowych). Skarżąca zarzuciła ponadto, iż w swojej analizie Urząd Patentowy zdaje się oceniać nie zgłoszony znak, ale jego polski odpowiednik. Tymczasem ocenie Urzędu powinien podlegać znak, który został zgłoszony, a nie jego tłumaczenie. Zdaniem skarżącej spółki nie można również zgodzić się ze stanowiskiem Urzędu, że ze względu na postępującą globalizację i popularność języka angielskiego oceniane oznaczenie będzie postrzegane przez odbiorców wyłącznie jako określenie informacyjne. Wbrew temu, co twierdzi Urząd Patentowy, nawet osoba znająca język obcy inaczej postrzega sformułowania w takim języku niż sformułowania wyrażone w języku ojczystym. Zdaniem strony Urząd Patentowy nie wykazał, aby określenie "NEW" funkcjonowało na rynku prasowym w Polsce jako opisowe. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisów art. 8 k.p.a., art. 11 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. skarżąca stwierdziła, że naruszenie powyższych przepisów polega przede wszystkim na tym, że w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] stycznia 2010 r. Urząd Patentowy całkowicie pominął część z argumentów skarżącej przedstawionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia [...] marca 2009 r. W szczególności Urząd Patentowy nie odniósł się do argumentów skarżącej opartych na orzeczeniach sądów administracyjnych wydanych w sprawie N. (wyrok WSA w Warszawie z dnia 12 stycznia 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 289/04), oraz w sprawie P. (wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2003 r., sygn. akt II SA 3865/01). Ponadto – zdaniem strony – organ pominął argument skarżącej, że ochronę interesu uczestników obrotu i dostęp do określeń informacyjnych zapewnią w przedmiotowej sprawie przepisy art. 156 ust 1 pkt 2 p.w.p. oraz argumentację opartą na przepisach Prawa prasowego, a także argumentację opartą na zarejestrowaniu na rzecz skarżącej tytułu prasowego, "NEW" i specyficznych okolicznościach obrotu związanych z rynkiem prasowym, które powinny być uwzględniane zgodnie z art. 130 p.w.p. Zdaniem strony organ nie odniósł się również do argumentu opartego na regulacji art. 132 ust. 3 w zw. z ust. 4 p.w.p., określającego specyficzne zasady oceny znaków towarowych przeznaczonych dla tytułów prasowych. Zdaniem skarżącej Urząd Patentowy nie przedstawił wystarczającego uzasadnienia swojej decyzji. W szczególności nie wyjaśnił, dlaczego odmówił uznania znacznej części argumentów skarżącej lub nie wyjaśnił tego w sposób wystarczający. W konsekwencji doprowadziło to do rażącego naruszenia art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a., przy czym naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. Według skarżącej brak przekonującego uzasadnienia i pomijanie milczeniem argumentów strony stoją dodatkowo w sprzeczności z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa wyrażoną w art. 8 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie przed Sądem w dniu 13 maja 2010 r. pełnomocnik skarżącej spółki popierając skargę, złożył dodatkowy wniosek o przeprowadzenie dowodu z załączonych do akt sądowych wydruków okładek istniejących czasopism na okoliczność wskazania, w jaki sposób na rynku prasowym oznaczana jest informacja o nowości wydawnictwa. Jednocześnie wniósł o przeprowadzenie dowodu z przedstawionych wydruków zawierających symulację, na okoliczność jak mogłaby wyglądać tytułowa strona czasopisma zatytułowanego "NEW". Ponadto pełnomocnik skarżącej spółki wyraźnie podkreślił, iż strona nie podnosi okoliczności wtórnej zdolności odróżniającej spornego znaku.
Obecny na rozprawie pełnomocnik organu wniósł o oddalanie skargi.
Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 13 maja 2010 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił wnioski dowodowe strony skarżącej zgłoszone na rozprawie.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga spółki [...] S.A. z siedzibą w [...] nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] stycznia 2010 r., nr [...] oraz utrzymana nią w mocy decyzja tego organu z dnia [...] stycznia 2009 r. – nie naruszają prawa.
Zdaniem Sądu odmawiając udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony przez skarżącego słowny znak towarowy NEW nr [...], Urząd Patentowy RP nie dopuścił się zarówno naruszenia przepisów ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej, w tym w szczególności art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p., jak również nie uchybił przepisom postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy.
Zgodnie z przepisem art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej, znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa.
Powyższy przepis jest wyrazem funkcji znaku towarowego jako właściwego gospodarce instrumentu komunikacji między przedsiębiorcą a konsumentem towarów lub usług. Znak towarowy, pozostając w fizycznym lub jedynie pojęciowym związku z konkretnym egzemplarzem towaru, przekazuje bowiem nabywcom informację, że wszystkie towary tak oznaczone pochodzą z jednego i tego samego źródła podporządkowanego przedsiębiorcy, który jest uprawniony do używania znaku towarowego. Z przepisu art. 120 ust. 1 p.w.p. wynika także, że wskazaną funkcję wyróżniania towarów i usług na podstawie ich pochodzenia może realizować tylko taki znak, który ma zdolność odróżniającą w odniesieniu do konkretnych towarów lub usług. Wyróżniający charakter znaku polega na wyposażeniu znaku w takie cechy, które w świadomości uczestników obrotu gospodarczego w sposób niebudzący wątpliwości wskazując, że towar w ten sposób oznaczony pochodzi od określonego, tego samego przedsiębiorstwa (tak m.in. /w:/ wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 marca 2002 r., sygn. akt II SA 3847/01, Monitor Prawniczy z 2002, nr 10, poz. 436).
Na gruncie orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przyjmuje się, że zdolność odróżniająca znaku towarowego to zdatność znaku do odróżniania towarów (usług) jednego przedsiębiorcy od rodzajowo podobnych towarów (usług) innych przedsiębiorców na podstawie ich pochodzenia (tak m.in. /w:/ wyrok ETS z dnia 8 kwietnia 2003 r. w sprawach połączonych C-53/01, C-54/01 i C-55/01, Linde AG, Winward Industries i Rado Uren AG, Zb. Orz. 2003, s. I-3161, pkt 40).
Powyższą zdolnością odróżniania (dostatecznymi znamionami odróżniającymi) znak towarowy powinien legitymować się w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Należy przyjąć, że zdolnością odróżniania w rozumieniu przepisów ustawy – Prawo własności przemysłowej jest zdolność danego oznaczenia do przekazywania informacji o pochodzeniu towaru z określonego przedsiębiorstwa.
Przepis art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 cyt. ustawy przewiduje, że – z zastrzeżeniem art. 130 p.w.p. - nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które:
- nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone, a także
- składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
W wyroku z dnia 10 grudnia 1996 r., III RN 50/96 (OSNAPiUS 1997 nr 15, poz. 263), Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że przepis art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych (odpowiednik obecnie obowiązującego przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) nie przesądza, czy wszystkie lub tylko niektóre z wymienionych w tym przepisie oznaczeń mogą nabyć zdolność odróżniania wskutek używania w obrocie gospodarczym. Przy ocenie, czy oznaczenie posiada zdolność odróżniania należy jednak uwzględniać interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie lub cechach towarów lub usług. Taki interes można potwierdzić tak długo, jak długo dany znak jest odbierany jako nazwa produktu lub informacja o właściwościach towaru lub usługi. W przypadku wielu takich oznaczeń, nawet długotrwałe używanie w charakterze znaku towarowego w celu wskazania na pochodzenie towaru z przedsiębiorstwa, nie może doprowadzić do zmiany pierwotnej informacji odnoszącej się do produktu jako takiego w nośnik informacji właściwej znakowi towarowemu. Dlatego też takie oznaczenia nie mogą być rejestrowane jako znaki towarowe. Interes uczestników obrotu gospodarczego nakazuje wyłączenie od rejestracji takich oznaczeń, ponieważ ich rejestracja prowadziłaby do monopolizacji używania tych oznaczeń przez poszczególnych przedsiębiorców, co w rezultacie stanowiłoby bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców (tak również m.in. /w:/ wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2002 r., III RN 218/01, OSNP z 2004 nr 2, poz. 23). Pogląd ten jest aktualny również w rozpoznawanej sprawie.
Przedstawione wyżej stanowisko wyraźnie wskazuje, iż podstawową przesłanką udzielenia praw ochronnych jest zdolność odróżniająca danego oznaczenia. W doktrynie rozróżnia się tzw. abstrakcyjną zdolność odróżniania i konkretną zdolność odróżniania. Znak towarowy charakteryzuje się abstrakcyjną zdolnością odróżniania, gdy oznaczenie oceniane abstrakcyjnie (w oderwaniu od konkretnych towarów lub usług) nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Znak towarowy ma konkretną zdolność odróżniania, gdy nadaje się do odróżniania towarów lub usług zawartych w zgłoszeniu do Urzędu Patentowego RP od towarów lub usług innego przedsiębiorstwa. Niewątpliwie znak towarowy musi służyć do identyfikacji produktu, w związku z którym wnosi się o rejestrację jako pochodzącego z konkretnego przedsiębiorstwa, a więc znak ma służyć odróżnianiu tego produktu od produktów pochodzących z innych przedsiębiorstw.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie należy uznać, iż Urząd Patentowy RP zasadnie przyjął, iż zgłoszone przez stronę skarżącą oznaczenie NEW nr [...], nie posiada zdolności odróżniającej, albowiem jest to oznaczenie słowne pozbawione jakichkolwiek elementów fantazyjnych, posiadające jedynie charakter informacyjny (opisowy), wskazujący na cechy towarów i usług zgłaszającego i nie spełnia funkcji odróżniającej w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Według Sądu taki znak słowny nie spełnia prawidłowo funkcji odróżniającej, ponieważ nie ma żadnych cech (znamion), które utkwiłyby w pamięci odbiorcy i pozwoliły zindywidualizować dany towar (lub usługę) na rynku wśród towarów (usług) tego samego rodzaju, ale pochodzących z różnych przedsiębiorstw.
W ocenie Sądu sporny znak NEW stanowi jedynie słowne oznaczenie opisowe, które jako określenie przymiotnikowe niesie ze sobą wyłącznie informację o cechach towarów i usług do oznaczania, których jest przeznaczony. Zdaniem Sądu przedmiotowe oznaczenie, jako oznaczenie informacyjne pozbawione jest jakichkolwiek cech (np. grafiki), które mogłyby utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy. W konsekwencji zgodzić się należy z Urzędem Patentowym, iż krąg odbiorców uzna, że omawiany znak dostarcza informacji na temat cech towaru czy usługi, które są nim oznaczone, a nie wskazuje na jego pochodzenie.
Uznanie znaku opisowego za pozbawiony zdolności odróżniającej uzasadniają dwa względy. Po pierwsze znak ma przekazywać informację o pochodzeniu towaru, a nie o nim samym, po drugie znak, do którego z mocy rejestracji płynie wyłączność używania, nie może pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze.
Zdaniem Sądu zdolność odróżniająca znaku towarowego wyraża się w posiadaniu przez znak dostatecznych znamion pozwalających na odróżnienie w obrocie oznaczonych nim towarów lub usług. Konieczność posiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających wynika z faktu, iż oznaczenie pełniące funkcję znaku towarowego musi nadawać się do identyfikacji towarów w obrocie, aby zaś móc realizować tę funkcję w sposób prawidłowy, musi posiadać pewne cechy charakterystyczne, które mogą utkwić w pamięci kupujących.
Urząd Patentowy prawidłowo uznał, że znak towarowy słowny NEW takiej funkcji nie spełnia, albowiem oznaczenie "new" nie nadaje się do identyfikacji towarów i usług w obrocie, nie jest zdolne do spełnienia funkcji wskazywania pochodzenia właściwej znakom towarowym.
Według Sądu organ zasadnie przyjął, że określenie "new" utkwi w pamięci kupujących, jednakże tylko jako określenie cech, przydatności, przeznaczenia, czy też funkcji zgłoszonych towarów i usług.
Niewątpliwie należy stwierdzić, że wskazane przez stronę skarżącą towary i usługi (szeroko ujęte publikacje prasowe, gazety, czy też usługi informacyjne oraz usługi wydawnicze, etc.) należą do towarów i usług powszechnego użytku, a kierowane są do nieograniczonej liczby odbiorców. Zdaniem Sądu organ słusznie zatem przyjął, że ten szeroki krąg konsumentów nie będzie utożsamiał tego oznaczenia ze znakiem towarowym konkretnego podmiotu. Odbiorca zwróci uwagę wyłącznie na cechy charakterystyczne towaru (usługi) związane z jego zakupem.
Urząd Patentowy zasadnie stwierdził, że sporny znak zawiera wyłącznie element opisowy, kształtujący pożądaną przez zgłaszającego reakcję potencjalnych klientów, natomiast nie wskazuje, że tak oznaczony towar pochodzi zawsze z jednego źródła.
Według Sądu kluczowym zagadnienie w niniejszej sprawie jest kwestia oceny, czy słowo (oznaczenie) "NEW", będąc terminem obcojęzycznym, może po przetłumaczeniu na język polski (nowy, nowa, nowe) jawić się jednoznacznie odbiorcom towarów i usług (konsumentom) jako oznaczenie opisowe w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej.
Należy zauważyć, iż pod rządami ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. z 1985 r. Nr 5, poz. 17 ze zm.) reprezentowany był pogląd, że w przypadku opisowych oznaczeń obcojęzycznych zasadą powinna być odmowa udzielenia prawa ochronnego. Odnosiło się to zwłaszcza do terminów zaczerpniętych z języków stosunkowo dobrze znanych w krajowym obrocie (vide: W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Lublin 2001, s. 190-192.). W kwestii zdolności odróżniającej oznaczeń obcojęzycznych zajmował też stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny, który m.in. w wyroku z dnia 20 marca 2003 r., sygn. akt II SA 92/02 (niepublik.) stwierdził że: "...w razie użycia w znaku towarowym oznaczeń o charakterze informacyjnym w języku obcym, tylko nabywca dostatecznie dobrze znający ten język zwróci na to uwagę (...). Zatem, tylko dla tej właśnie kategorii nabywców znak towarowy, zawierający oznaczenia o charakterze informacyjnym związane z towarem, nie pełni funkcji odróżniającej co do pochodzenia towaru. Zapewne inaczej zachowa się nabywca, który nie zna w dostatecznie dobrym stopniu języka obcego, w kontakcie z towarem oznaczonym znakiem zawierającym jeden lub więcej (...) oznaczeń o charakterze informacyjnym użytych w tym właśnie języku obcym. Wtedy wspomniane oznaczenie nabywca odbierze jako fantazyjne, nic nie mówiące mu o właściwości towaru oznaczonego tym znakiem. Porównując tak oznaczony towar z innymi towarami danego rodzaju nada owemu fantazyjnemu oznaczeniu funkcję odróżniającą (...). Innymi słowy, w odniesieniu do nabywców nieznających w dobrym stopniu języka obcego, w którym użyto w charakterze znaku towarowego oznaczenie o charakterze informacyjnym, znak ten posiada funkcję odróżniającą i tym samym nadaje się do zarejestrowania, jako znak towarowy (...). Reasumując, znak towarowy, zawierający w języku obcym treści informacyjne związane z towarem, o których mowa w art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych, posiada zdolność rejestracyjną, jeżeli dla znaczącej części krajowych nabywców, nieznających w dostatecznie dobrym stopniu tego języka, znak ten pełni funkcję odróżniającą co do pochodzenia towaru.".
Podobny pogląd wypowiedział Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 9 marca 2006 r. w sprawie C-421/04, Matratzen Concorde AG vs. Hukla Germany SA (Zb.Orz. 2006, s. I-2303), wskazując, iż przepis art. 3 ust. 1 lit. b) i c) pierwszej dyrektywy Rady 89/104/EWG z 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstwa państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. 1989 L 40, s. 1)., który ma treść analogiczną do przepisów art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p., "nie stoi na przeszkodzie rejestracji w państwie członkowskim w charakterze krajowego znaku towarowego wyrazu zapożyczonego z języka innego państwa członkowskiego, w którym jest on pozbawiony charakteru odróżniającego lub jest opisowy w odniesieniu do towarów lub usług, dla których wniesiono o rejestrację, chyba że zainteresowani odbiorcy w państwie członkowskim, w którym wniesiono o rejestrację, byliby w stanie odczytać znaczenie tego słowa".
Naczelny Sąd Administracyjnym w wyroku z dnia 27 czerwca 2007 r., sygn. akt II GSK 56/07, podzielając stanowisko wyrażone w przytoczonych wyżej wyrokach – wskazał, iż rozstrzygnięcie kwestii zdolności odróżniającej rodzajowych oznaczeń obcojęzycznych zależy zatem od dwóch czynników: po pierwsze, od ustalenia kręgu odbiorców towarów oznaczonych danym znakiem towarowym, a po drugie, od ustalenia, czy odbiorcy towarów są w stanie rozpoznać wyłącznie opisowy charakter znaku towarowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie orzekającym w niniejszej sprawie jest zdania, iż przepisy art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. - co do zasady - nie stoją na przeszkodzie rejestracji w Polsce w charakterze krajowego znaku towarowego wyrazu zapożyczonego z języka innego państwa członkowskiego, w którym to języku jest on pozbawiony charakteru odróżniającego lub jest opisowy w odniesieniu do towarów lub usług, dla których wniesiono o rejestrację, chyba że zainteresowani odbiorcy w państwie członkowskim, w którym wniesiono o rejestrację, byliby w stanie odczytać znaczenie tego słowa (podobnie: na gruncie art. 3 ust. 1 lit. b) i c) pierwszej dyrektywy Rady 89/104/EWG wypowiedział się ETS w cyt. wyroku z dnia 9 marca 2006 r. w sprawie C-421/04, Matratzen Concorde AG vs. Hukla Germany SA).
Zdaniem Sądu uznać należy więc, iż prawidłowość rejestracji znaku dla danego towaru (usługi) w Polsce, który to znak stanowi słowo oznaczające lub opisujące ten towar (usługę) w języku obcym (np. jęz. angielskim) zależna jest od tego, czy można w sposób rozsądny oczekiwać, że znaczna liczba przedsiębiorców zajmujących się handlem tym towarem i znaczna część konsumentów tego towaru w Polsce rozumie znaczenie tego słowa.
Urząd Patentowy RP, rozstrzygając w niniejszej sprawie, prawidłowo wskazał, iż zapatrywanie takie wydaje się szczególnie trafne w stosunku do terminów zaczerpniętych z języków stosunkowo dobrze znanych w krajowym obrocie. Tak jest w przypadku języka angielskiego, który z uwagi na zachodzące obecnie procesy globalizacji gospodarki, rozwój międzynarodowej turystyki i nowe technologie w zakresie komunikacji staje się językiem powszechnie znanym. Zdaniem Sądu organ słusznie przyjął, że język angielski staje się językiem powszechnie znanym, stąd użyty powszechnie znany wyraz "new" – wbrew sugestiom strony skarżącej - nie będzie postrzegany jako określenie (oznaczenie) fantazyjne, pozbawione charakteru opisowego. Można więc w sposób rozsądny oczekiwać, że znaczna liczba przedsiębiorców zajmujących się obrotem towarami i usługami objętymi zgłoszeniem spornego znaku NEW, jak i znaczna część konsumentów tych towarów (usług) w Polsce rozumie znaczenie tego podstawowego słowa wyrażonego w języku angielskim.
Skarżący słusznie zauważył, iż ocena znaku powinna być dokonana przez pryzmat przeciętnego konsumenta, niemniej – zdaniem Sądu – należy zgodzić się ze stanowiskiem Urzędu Patentowego i uznać, iż przeciętny konsument (odbiorca) towarów i usług, do oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy, nie będzie kojarzył danego towaru czy też usługi z konkretnym przedsiębiorcą.
Według Sądu należy uznać, że istnieje konkretny związek pomiędzy opisowym oznaczeniem NEW a towarami i usługami objętymi spornym zgłoszeniem, który pozwala zainteresowanemu kręgowi odbiorców dostrzec w nim opis tych towarów (usług) lub jednej z ich właściwości. Dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument na widok towaru (usługi) opatrzonego słownym oznaczeniem NEW bez żadnego innego elementu uzupełniającego, może pomyśleć, że rozpatrywany znak towarowy stanowi opis właściwości (w tym przypadku "nowości") tego towaru, czy też usługi.
Zdaniem Sądu cechą charakterystyczną spornego oznaczenia słownego NEW jest jego opisowy charakter. Znak ten wskazuje bowiem na pewne właściwości towaru. Niewątpliwie funkcjonowanie obrotu wymaga dostępu do takich oznaczeń przez wszystkich jego uczestników. Przyznanie wyłączności używania takiego określenia jednemu przedsiębiorcy bardzo utrudniłoby prowadzenie działalności gospodarczej, dlatego też sporne oznaczenie ze względu na interes ogólny nie powinno być monopolizowane przez jeden podmiot poprzez udzielenie prawa ochronnego. Organ zasadnie stwierdził, iż przy ocenie, czy znak towarowy posiada zdolność odróżniającą, należy uwzględnić także interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie, cechach towarów lub usług. Interes ten nakazuje wyłączenie od udzielania praw ochronnych oznaczeniom opisowym, ponieważ prowadziłoby to do monopolizacji używania tych oznaczeń przez poszczególnych przedsiębiorców, co w rezultacie stanowiłoby bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców czy producentów. Zdaniem Sądu każdy towar czy też usługa, niezależnie od ich rodzaju, mogą być określone mianem "nowy", "nowa", ponieważ przymiotnik "new" (nowy) bywa używany również w odniesieniu do tego co już występowało wcześniej na rynku handlowym, a z jakiegoś powodu nabrało cech nowości, zostało unowocześnione.
Należy zauważyć, iż zgodnie z orzecznictwem Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich (ETS) nie jest konieczne, by oznaczenia i wskazówki składające się na znak towarowy były faktycznie stosowane w czasie złożenia wniosku o rejestrację w celu opisu towarów lub usług, w odniesieniu do których dokonane zostało zgłoszenie, lub opisu właściwości takich towarów lub usług. Wystarczy, jak to wynika z samego sformułowania art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., że oznaczenia lub wskazówki mogą służyć tym celom (tak m.in. wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 19 listopada 2009 r. w sprawie T-234/06, Giampietro Torresa vs. OHIM, pkt 35 i cyt. tam wyroki ETS; podobnie: M. Kulikowska /w:/ Glosa do wyroku ETS z dnia 23 października 2003 r., w sprawie Doublemint, C-191/01P, GLOSA-Przegląd Prawa Gospodarczego, maj 2004 r., s. 44). A więc dla odmowy spornego znaku towarowego NEW nie jest konieczne, żeby elementy, o których mowa w przepisie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., faktycznie służyły do oznaczania właściwości produktów (usług) w chwili składania zgłoszenia przez skarżącą spółkę, albowiem wystarczy, żeby mogły one służyć do oznaczania właściwości produktu.
Niewątpliwie przepis art. 129 ust. 2 p.w.p. daje wyraźny priorytet interesowi publicznemu w pozostawieniu pewnych znaków wolnymi. Nawet, jeżeli konkurenci dotychczas nie używali oznaczenia opisowego w celach marketingowych, ale jest możliwość, że kiedyś zaczną, znak taki nie może podlegać rejestracji. Po drugie, nawet gdy występują inne sposoby opisania właściwości towaru lub usługi, a ten użyty w znaku stanowi jedynie jeden z nich, sama możliwość, że któryś z konkurentów zechce używać właśnie tego sposobu opisu, wyłącza go z rejestracji.
Jeśli chodzi o zarzut skarżącego dotyczący naruszenia przez organ przepisu art. 130 p.w.p. poprzez nieuwzględnienie specyfiki obrotu na rynku prasowym, należy wskazać, iż Sąd nie podzielił tego zarzutu, albowiem rozstrzygając kwestię opisowości znaku towarowego na gruncie ustawy – Prawo własności przemysłowej, bierzemy pod uwagę naturę tego znaku i towary, dla których go zgłoszono bez względu na konkretne okoliczności używania tego znaku, albowiem konkretne okoliczności używania bierze się pod uwagę w toku dowodzenia wtórnej zdolności odróżniającej znaku towarowego, a nie przy ocenie jego opisowego charakteru. Takie czy inne używanie znaku towarowego pozostaje bez jakiegokolwiek wpływu na to, czy jest on opisowy czy też nie. W tym zakresie rozstrzygająca jest zatem obiektywna natura znaku towarowego, a nie jedynie poglądy przeciętnego odbiorcy (tak również: W. Włodarczyk /w:/ Glosa do wyroku NSA z dnia 20 grudnia 2007 r., sygn. akt II GSK 210/06, w sprawie CALCIUM C).
Jeśli chodzi z kolei o zarzut skarżącego dotyczący naruszenia przez organ przepisu art. 132 ust. 3 w zw. z ust. 4 p.w.p., należy wskazać, iż unormowania te nie mają jakiegokolwiek znaczenia w niniejszej sprawie, a więc brak szerszego ustosunkowania się przez organ do argumentów strony opartych na tej regulacji ustawowej pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Otóż zgodnie z art. 132 ust. 3 ochrona znaku towarowego zawierającego oznaczenia, o których mowa w art. 131 ust. 2 pkt 2-4, oraz symbole, o których mowa w art. 131 ust. 2 pkt 5, bądź oznaczenia odnoszące się do pochodzenia towaru, nie wyłącza możliwości uzyskania prawa ochronnego przez innego przedsiębiorcę na znak towarowy zawierający takie same elementy dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli znaki te mogą być w obrocie łatwo odróżniane. Według art. 132 ust. 4 przepis ust. 3 stosuje się odpowiednio do tytułów prasowych jako znaków towarowych zawierających wyrazy lub kombinacje wyrazów zwyczajowo powszechnie używanych na rynku prasowym. Z powyższych przepisów jasno wynika, że wspomniane wyłączenie ustawowe stosuje się odpowiednio do takich wyrazów powszechnie używanych na rynku prasowym jak np. dziennik, tygodnik, miesięcznik, kwartalnik, gazeta, etc., albowiem każdy przedsiębiorca działający na tym rynku ma pełne prawo uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy zawierający takie same elementy, jak chroniony znak towarowy zawierający oznaczenia, o których mowa w art. 131 ust. 2 pkt 2-4, oraz symbole, o których mowa w art. 131 ust. 2 pkt 5 cyt. ustawy. Przedsiębiorca jest bowiem zmuszony zgłaszać do ochrony tytuł prasowy, który da się łatwo odróżnić od innych tytułów działających już na rynku, niemniej ma zarazem pełne prawo do posługiwania się wspomnianymi elementami opisowymi powszechnie używanych na rynku prasowym.
Ustosunkowując się do zarzutu strony dotyczącego naruszenia przez Urząd Patentowy RP przepisu art. 156 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo własności przemysłowej polegające na jego nieuwzględnieniu przy ocenie kwestii ochrony interesu uczestników obrotu i zapewnienia dostępu do określeń informacyjnych (oznaczeń opisowych), Sąd uznał, że przepis ten nie mógł mieć zastosowania w zakresie, w jakim powołuje go skarżąca spółka.
Niewątpliwie przepis art. 156 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy wyraźnie stanowi, iż prawo ochronne na znak towarowy nie daje uprawnionemu prawa zakazywania używania przez inne osoby w obrocie oznaczeń wskazujących w szczególności na cechy i charakterystykę towarów, ich rodzaj, ilość, jakość, przeznaczenie, pochodzenie czy datę wytworzenia lub okres przydatności.
Zdaniem Sądu należy uznać, iż – wbrew sugestiom strony skarżącej – zestawienie normy zawartej w art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 (normy zakazującej rejestrowania znaków składających się wyłącznie z oznaczeń opisowych) oraz w art. 156 ust. 1 pkt 2 p.w.p. (normy przeciwdziałającej zakazywaniu przez uprawnionych ze znaków osobom trzecim do używania oznaczeń wskazujących na pewne cechy i charakterystykę tych towarów, etc.), nie stanowi podstawy do liberalizacji interpretacji przeszkód rejestracji, prowadzącej do dopuszczenia do rejestrowania znaków, które są opisowe względem towarów lub usług, dla których zostały zgłoszone.
Skład Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko doktryny, iż norma niepozwalająca uprawnionym z rejestracji znaków zakazywać konkurentom używania określeń o charakterze opisowym nie implikuje, że w takim razie rejestrowanie tego rodzaju znaków jest dopuszczalne, gdyż nie narusza zasady wolnej konkurencji. Takie wnioskowanie to niewątpliwie argument ad absurdum, bowiem prowadzi do stwierdzenia, że norma zakazująca rejestracji znaków nieposiadających zdolności odróżniającej z powodu opisowości tych znaków względem wskazanych w zgłoszeniu towarów (usług) jest niepotrzebna (vide: J. Mordwiłko-Osajda, Znak towarowy. Bezwzględne przeszkody rejestracji, LexisNexis, Warszawa 2009, s. 199-202).
Ustosunkowując się do zarzutu strony skarżącej dotyczącego braku uwzględnienia przez organ oraz nienależytego ustosunkowania się do kwestii dotychczasowej praktyki Urzędu Patentowego RP w zakresie rejestrowania oznaczeń zawierających elementy opisowe, należy – zdaniem Sądu – stwierdzić na wstępie, iż decyzje Urzędu Patentowego RP dotyczące rejestracji oznaczenia jako znaku towarowego na podstawie ustawy – Prawo własności przemysłowej (wcześniej ustawy o znakach towarowych) są oparte na kompetencji wynikającej z określonej podstawy prawnej, a nie na swobodnym uznaniu. Legalność decyzji Urzędu Patentowego należy oceniać wyłącznie na podstawie tych aktów normatywnych, według wykładni dokonanej z uwzględnieniem unormowań unijnych oraz orzecznictwa krajowego i wspólnotowego, a nie na podstawie jego wcześniejszej praktyki decyzyjnej (tak również: m.in. /w:/ wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 27 lutego 2002 r. w sprawie T-106/00 Streamserve vs. OHIM pkt 66; wyrok SPI z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie T-122/01 Best Buy Concepts vs. OHIM, pkt 41; wyrok SPI z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie T-127/02 Concept vs. OHIM (ECA), pkt 71, czy też wyrok SPI z dnia 16 marca 2005 r. w sprawie T-112/03 L’Oréal vs. OHIM – Revlon (FLEXI AIR), Zb.Orz. str. II-949, pkt 68).
Jako bezzasadny należy uznać więc argument strony skarżącej, zgodnie z którym, zważywszy na dotychczasową praktykę decyzyjną Urzędu Patentowego RP, organ ten naruszył zasadę niedyskryminacji. Zgodność z prawem decyzji organu winna być bowiem oceniana wyłącznie na podstawie właściwych przepisów krajowych oraz obowiązujących Polskę unormowań wspólnotowych, a nie na podstawie wcześniejszej praktyki decyzyjnej Urzędu Patentowego czy też innych europejskich organów patentowych. Ponadto w zakresie, w jakim argument ten należałoby rozumieć jako odnoszący się do naruszenia zasady równego traktowania, z utrwalonego orzecznictwa wynika, że wspomnianą zasadę można stosować wyłącznie przy jednoczesnym poszanowaniu zasady legalności, zgodnie z którą nikt nie może powoływać się z korzyścią dla siebie na niezgodne z prawem działanie na rzecz innej osoby (vide: wyroki Sądu Pierwszej Instancji: z dnia 27 lutego 2002 r. w sprawie T-106/00 Streamserve vs. OHIM, pkt 67; z dnia 30 listopada 2006 r. w sprawie T-43/05 Camper vs. OHIM – JC (BROTHERS by CAMPER), pkt 93–95).
W tej sytuacji należy uznać, iż – wbrew zarzutom strony skarżącej - organ nie naruszył w tym zakresie przepisów prawa, w tym w szczególności art. 8 k.p.a. (zasada zaufania obywateli do organów Państwa). Niewątpliwie z zasady wyrażonej w tym przepisie wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności (art. 6 k.p.a.). Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku tak ukształtowanego postępowania mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Zdaniem Sądu postępowanie Urzędu Patentowego RP w niniejszej sprawie zasadom takim odpowiada, gdyż organ prowadząc postępowanie, wyjaśnił okoliczności sprawy oraz ustosunkował się do zgłaszanych w toku postępowania twierdzeń i wniosków strony reprezentującej inne interesy. Należy zgodzić się w pełni twierdzeniem organu, iż sprawy żadnego znaku towarowego nie da się rozpatrywać ogólnie oraz w sposób automatyczny, gdyż jest ona zawsze oceniana w swoich konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach. Odnosząc się do zarzutów strony skarżącej dotyczących dotychczasowej praktyki rejestracyjnej Urzędu Patentowego RP, należy - zdaniem Sądu – zauważyć również, iż wyłączenie od rejestracji oznaczeń ogólnoinformacyjnych nie ma charakteru zasady bezwzględnie obowiązującej, albowiem oznaczenia takie mogą być rejestrowane jako składniki znaków kombinowanych (składających się z kilku innych składników). Ponadto należy stanowczo podkreślić, iż z faktu uznania jednego oznaczenia za nadający się do odróżniania w obrocie dla jednych towarów (vide: przykłady rejestracji powołane przez stronę skarżącą), nie można automatycznie wywodzić po stronie Urzędu Patentowego RP obowiązku rejestracji takiego samego lub podobnego oznaczenia, ale przeznaczonego dla innych towarów. Względem jednych towarów (usług) to samo oznaczenie może być bowiem uznane za fantazyjne, w stosunku do innych zaś nie. W tym miejscu wypada wyraźnie zauważyć, iż dla oceny zdolności odróżniającej nie ma przesądzającego znaczenia, że podobny znak towarowy jest już zarejestrowany, bowiem wymagania dostatecznych znamion odróżniających nie można utożsamiać z podobieństwem znaku towarowego (tak: np. R. Skubisz /w:/ Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1997, s. 57). Nawet, jeśli przyjęlibyśmy tezę, iż dotychczasowa praktyka decyzyjna Urzędu Patentowego RP ma rozstrzygające znaczenie (z czym - w świetle dotychczasowego orzecznictwa sądowego i poglądów doktryny - nie można się w żaden sposób zgodzić), to należy zauważyć, iż w wielu przedstawionych przez pełnomocnika strony skarżącej przykładach rejestracji znaków towarowych, określenie opisowe w zestawieniu bądź z innym wyrazem występującym w tych znakach, bądź też w zestawieniu z towarem (usługą), którą znaki te mają wyróżniać – nie zostało najwyraźniej uznane za element opisowy, charakteryzujący cechy towaru, lecz za element czysto fantazyjny.
Niezależnie od powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie orzekającym w niniejszej sprawie jest zdania, iż dotychczasowa praktyka Urzędu Patentowego w rejestrowaniu znaków towarowych zawierających elementy opisowe była zdecydowanie nazbyt liberalna, w szczególności, jeśli uznać, że przy ocenie zdolności rejestrowej należy brać pod uwagę przyszły interes innych przedsiębiorców w dostępnie do danego oznaczenia. Według Sądu skutkiem prawidłowego rozumienia funkcji znaku towarowego powinna być znacząca redukcja liczby zarejestrowanych znaków towarowych z elementami opisowymi, geograficznymi, nazwami rodzajowymi, etc., albowiem znak towarowy ma wskazywać przede wszystkim na pochodzenie towaru z określonego przedsiębiorstwa. Jeżeli zatem zgłoszone do Urzędu Patentowego oznaczenie może być postrzegane przez przeciętnego odbiorcę jako informacja o cechach (właściwościach) towaru lub usługi, o pochodzeniu z określonego obszaru geograficznego, itp. to nie może być znakiem towarowym ze względu na brak zdolności odróżniania wymaganej od znaków towarowych. Znaczenie zasady swobody dostępu do określonych oznaczeń opisowych winno w konsekwencji doprowadzić do znacznego zredukowania liczby zarejestrowanych, jako indywidualne znaki towarowe, oznaczeń z elementami opisowymi.
Ustosunkowując się do zarzutów dotyczących obrazy przepisów postępowania, należy - zdaniem Sądu - stanowczo podkreślić, iż Urząd Patentowy RP wydając obie zaskarżone decyzje administracyjne w sprawie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy NEW co do zasady uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy (vide: art. 256 ust. 1 p.w.p.). Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy RP jest obowiązany m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Zdaniem Sądu organ uwzględniając powyższą zasadę zobowiązany jest dokładnie wyjaśnić okoliczności sprawy, konkretnie ustosunkować się do żądań i twierdzeń strony oraz uwzględnić w decyzji zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes strony. Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art.77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Z tej przyczyny należy stwierdzić, iż w obu spornych decyzjach brak jest jakichkolwiek istotnych uchybień formalnych, które Urząd Patentowy RP poczyniłby w toku postępowania administracyjnego, a które uniemożliwiłyby Sądowi dokonanie prawidłowej oceny zarzutów skargi i wypowiedzenie się co do legalności (zasadności) podjętego rozstrzygnięcia pod względem materialnoprawnym.
Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie uznał, że uzasadnienia obu decyzji spełniają wymogi stawiane przez art. 107 § 3 k.p.a., gdyż w swych decyzjach Urząd Patentowy RP w dostatecznym stopniu, wyraźnie wskazał, dlaczego odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny NEW.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany jest ponadto wyjaśnić, iż oddając na rozprawie w dniu 13 maja 2010 r. wnioski dowodowe skarżącej spółki, złożone w toku postępowania sądowego, działał na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym to przepisem sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić (tak również: B. Dauter /w:/ B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze, 2005, s. 257 i powołany tam wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r., sygn. akt V SA 671/00).
Należy zauważyć, iż przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości. Jednocześnie należy mieć na uwadze, iż nie może prowadzić to do merytorycznego rozpoznania sprawy, bowiem rolą sądu jest ocena zgodności z prawem zaskarżonego aktu.
W niniejszej sprawie Sąd uznał, iż uwzględnienie wniosków dowodowych wskazanych przez stronę skarżącą na rozprawie w dniu 13 maja 2010 r. nie było niezbędne dla końcowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem dotychczas zgromadzony materiał dowodowy stwarzał Sądowi możliwość dokonania pełnej oceny legalności zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP.
W żaden sposób nie mogły mieć znaczenia dla końcowego rozstrzygnięcia sprawy zarówno materiały w postaci wydruków okładek istniejących czasopism, jak również wydruki zawierające symulację na okoliczność jak mogłaby wyglądać tytułowa strona czasopisma zatytułowanego "NEW".
Ponadto wskazać należy wyraźnie, iż art. 106 § 3 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, z którymi strona skarżąca się nie zgadza (tak m.in. /w:/ wyrok NSA z dnia 27 października 2004 r., FSK 1186/04, nie publik.).
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

References: art. 120
 art. 129
 art. 132
 art. 4
 art. 156
 art. 245
 art. 129
 art. 129
 art. 145
 art. 129
 art. 129
 art. 129
 art. 145
 art. 130
 art. 11
 art. 107
 art. 10
 art. 11
 art. 107
 art. 10
 art. 156
 art. 130
 art. 130
 art. 11
 art. 107
 art. 132
 art. 245
 art. 129
 art. 129
 art. 129
 art. 130
 art. 10
 art. 8
 art. 11
 art. 107
 art. 156
 art. 130
 art. 156
 art. 21
 art. 8
 art. 11
 art. 107
 art. 156
 art. 130
 art. 132
 art. 11
 art. 107
 art. 8
 art. 1
 art. 134
 art. 129
 art. 7
 art. 8
 art. 77
 art. 80
 art. 107
 art. 120
 art. 120
 art. 129
 art. 130
 art. 7
 art. 129
 art. 129
 art. 7
 art. 3
 art. 129
 art. 129
 art. 3
 art. 129
 art. 129
 art. 129
 art. 130
 art. 132
 art. 132
 art. 131
 art. 131
 art. 132
 art. 131
 art. 131
 art. 156
 art. 156
 art. 129
 art. 156
 art. 8
 art. 256
 art.77
 art. 80
 art. 107
 art. 107
 art. 106
 art. 106
 FSK 
 art. 151