Source: https://www.karh.pl/prawo-karne-gospodarcze/oszustwo-finansowe/
Timestamp: 2020-07-08 21:23:48+00:00

Document:
OSZUSTWO FINANSOWE (KREDYTOWE) – art. 297 k.k. - Adwokat do spraw karnych dr Aleksandra Rychlewska-Hotel
OSZUSTWO FINANSOWE (KREDYTOWE) – art. 297 k.k.
Oszustwo finansowe (kredytowe) jest coraz częstszym przedmiotem postępowania karnego. Kapitał nazywany jest często „smarem gospodarki”. Pozwala on bowiem na realizację zamierzeń gospodarczych i w rezultacie rozwój przedsiębiorstwa. Nic wiec dziwnego, że przedsiębiorcy podejmują starania w celu jego pozyskania. Istotność pozyskania finansowania jest duża, co pociąga za sobą także dużą skłonność do nadużyć. Jako adwokat często spotykam się z różnego rodzaju sposobami na „podkoloryzowanie” sytuacji finansowo-majątkowej, aby tylko spełnić warunki danego finansowania. Odpowiedzią ze strony ustawodawcy na tego rodzaju działania jest właśnie osobny typ czynu zabronionego z art. 297 k.k.
Przestępstwo z art. 297 k.k. najczęściej jest określane mianem oszustwa finansowego bądź kredytowego. Chronionym dobrem prawnym jest tu natomiast uczciwy obrót gospodarczy i zasady pozyskiwania wsparcia finansowego. W poniższymi wpisie postaram się przybliżyć Państwu charakter tego przestępstwa oraz omówić poszczególne problemy, które mogą się pojawić w praktyce.
Oszustwo finansowe (kredytowe) – definicja i znamiona
Oszustwo finansowe sprowadza się do wyłudzenia określonego rodzaju instrumentu finansowego. Z uwagi na rozmaite instrumenty, które ustawodawca obejmuje szczególną ochroną, przestępstwa to nazywane jest niekiedy oszustwem bankowym, kredytowym, dotacyjnym lub subwencyjnym. Zgodnie mianowicie z art. 297 k.k.:
Na co zwracałam już uwagę, dobrem prawnym, będącym przedmiotem ochrony art. 297 k.k., jest uczciwy i rzetelny obrót gospodarczy. W szczególności chodzi tutaj o obrót profesjonalnych instytucji finansowych. Indywidualnym przedmiotem ochrony jest z kolei uczciwy dostęp do finansowania publicznego i finansowania bankowego. Nie chodzi zatem o ochronę samych środków pieniężnych będących np. przedmiotem kredytu, ale o to, aby ubieganie się o te środki następowało w sposób uczciwy. Oszustwa finansowe powodują bowiem to, że banki zmuszane są do zwiększania poziomu zabezpieczeń kredytów czy też marżowości (aby pokryć zwiększone ryzyko udzielenia wsparcia finansowego), co w ostatecznym rozrachunku godzi w dostępność tego finansowania i może oddziaływać na stabilność procesów inwestycyjnych. Naruszenie stabilności może się z kolei odbić na rozwoju gospodarczym.
Przedmiotem czynności wykonawczej czynu z art. 297 k.k. jest dokument lub pisemne oświadczenie. Zgodnie z art. 115 § 14 k.k. dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo, albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne. Dokumentem podrobionym będzie przedmiot, któremu nadano pozory, że jego treść pochodzi od określonego wystawcy, podczas gdy nie jest to prawda. Poprzez przerobienie dokumentu rozumie się natomiast sytuację, w której doszło do zmiany samej treści autentycznego dokumentu. W końcu dokumentem poświadczającym nieprawdę będzie dokument, który pochodzi od uprawnionej osoby i został wystawiony w przewidzianej formie, jednakże zawiera nieprawdziwe treści.
Z pojęciem dokumentu poświadczającego nieprawdę blisko związany jest także termin dokumentu nierzetelnego. Poszukując jego znaczenia możemy odwołać się do ustawy o rachunkowości, która stanowi, że księgi rachunkowe uznaje się za rzetelne, jeżeli dokonane w nich zapisy odzwierciedlają stan rzeczywisty. Odmiennie, księgi nierzetelne to księgi prowadzone niezgodnie ze stanem rzeczywistym. Stawiając sprawę w ten sposób, dochodzimy do wniosku, że w zakres pojęcia nierzetelnego dokumentu będzie wchodził także dokument poświadczający nieprawdę. Pojęcie to obejmie jednak także dokument, który przedstawia wyłącznie część informacji, podczas gdy wymagane jest przedstawienie całokształtu okoliczności.
W powyższym kontekście warto zwrócić uwagę, na wyrok Sadu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 16 lutego 2017 r., II AKa 525/16, w którym uznano, że o nierzetelności decyduje sama treść dokumentu, a nie to w jaki sposób został on wykorzystany. Sprawa będąca przedmiotem rozstrzygnięcia dotyczyła osoby, która po skazaniu (ale jeszcze przed jej wpisaniem do Krajowego Rejestru Karnego) uzyskała zaświadczenie o niefigurowaniu w tym rejestrze, a następnie przedłożyła je w celu ubiegania się o zamówienie publicznej. Sąd uznał, że nie można w tym wypadku mówić o posługiwaniu się nierzetelnym dokumentów, ponieważ na moment sporządzenia zaświadczenia skazanie rzeczywiście nie było wpisane.
Oświadczenie, a precyzyjnie – pisemne oświadczenie, nie zostało zdefiniowane w ustawie karnej. W orzecznictwie zwykło się w konsekwencji przyjmować, że znamiona oszustwa finansowego realizować będą wszelkie wypowiedzi sporządzone przez samego sprawcę bądź inną osobę, ale przedłożone przez niego w toku postępowania. Relewantnym z punktu widzenia art. 297 k.k. oświadczeniem będzie zarówno oświadczenia wymagane przez przepisy prawa w ramach postępowania prowadzonego dla uzyskania określonego wsparcia finansowego, jak i oświadczenia samorzutnie składane przez sprawcę w związku z ubieganiem się o finansowanie.
Podkreślić w tym miejscu trzeba, iż – odmiennie niż w przypadku nierzetelnego dokumentu – przedłożone nierzetelne oświadczenie musi mieć istotne znaczenie dla uzyskania danego instrumentu finansowego. Celem ustalenia, czy jest spełnione kryterium istotności, należy sobie zadać pytanie, czy bez przedłożenia przedmiotowego oświadczenia sprawca uzyskałby wnioskowane świadczenie lub byłoby uzyskałby je na innych, gorszych warunkach. O tym, jakie konkretnie okoliczności są istotne, rozstrzygać będą regulacje dotyczące określonego instrumentu finansowego, przy czym mogą to być przepisy zarówno prawa powszechnie obowiązującego, jak i regulacje wewnętrzne danej instytucji.
Przedłożenie dokumentacji lub pisemnego oświadczenia
Czynnością sprawczą w przypadku oszustwa finansowego jest przedłożenie dokumentu lub pisemnego oświadczenia. Przedkładanie dokumentów lub oświadczeń oznacza tutaj ich składania lub okazywanie do oceny lub sporządzenia kopii. Przyjmuje się przy tym, że wystarczające jest przedłożenie dokumentów pośrednikowi uczestniczącemu w pozyskaniu finansowania, a nie bezpośrednio instytucji zajmującej się bezpośrednio rozpatrywaniem wniosku. Bardzo często oszustwo finansowe pozostawać będzie tutaj w zbiegu z czynem posługiwania się podrobionym dokumentem (art. 270 k.k.) lub dokumentem poświadczającym nieprawdę (art. 273 k.k.).
Warto w tym miejscu odnotować, iż zgodnie z poglądami doktryny z przedłożeniem dokumentu nie będziemy mieli do czynienia wówczas, gdy pracownik danej instytucji odbierze i spisze oświadczenie danej osoby, a następnie dokument ten zostanie podpisany wyłącznie przez pracownika.
Bank lub inna instytucja
Przedłożenie nieprawdziwych lub nierzetelnych dokumentów (oświadczeń) samo w sobie będzie oszustwem finansowym tylko wówczas, gdy nastąpiło przed jednym z podmiotów wymienionych w kodeksie karnym. Jest to kolejno: bank, jednostka organizacyjna prowadząca podobną działalność gospodarczą albo organ lub instytucja dysponująca środkami publicznymi. W rachubę wchodzą tutaj wszelkiego rodzaju firmy pożyczkowe, towarzystwa ubezpieczeniowe, firmy leasingowe czy podmioty zajmujące się wystawianiem kart płatniczych. Przy ocenie, czy dana jednostka prowadzi działalność gospodarczą podobną do bankowej pomocny jest art. 5 ust. 1 i 2 prawa bankowego, zgodnie z którym:
„1. Czynnościami bankowymi są:
12) doradztwo w odniesieniu do lokat strukturyzowanych.”
Samo pojęcie środków publicznych powinno być rozumiane tak jak przewiduje to definicja zawarta w art. 5 ustawy o finansach publicznych. Jak wynika przede wszystkim z art. 5 ust. 1 wskazanej ustawy:
2a) środki, o których mowa w art. 3b ustawy z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (Dz.U. z 2018 r. poz. 1307 i 1669);
5) przychody jednostek sektora finansów publicznych pochodzące z prowadzonej przez nie działalności oraz pochodzące z innych źródeł.”
Oszustwo finansowe można popełnić jedynie z zamiarem kierunkowym. Działanie sprawcy musi być ukierunkowane na uzyskanie stosownego dobra w postaci wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia publicznego. Poniże zostaną omówione poszczególne formy „dobrodziejstw finansowych” z którymi może łączyć się przestępcze działanie.
Pojęcie kredytu nierozerwalnie łączy z bankiem lub podobną instytucją. Jego legalna definicja znajduje się w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, zgodnie z którym przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
W doktrynie zaznacza się przy tym, iż na gruncie art. 297 k.k. pojęcia kredytu nie można zawężać jedynie do czynności bankowych. Pod tym pojęciem rozumieć się powinno wszelkie przekazanie kapitału na dowolnych warunkach. Przepis na art. 297 k.k. będzie tym samym obejmował tzw. kredyty konsumenckie. Podkreślić niemniej trzeba, że w orzecznictwie obecny jest jednocześnie pogląd, że umowa leasingu (jakkolwiek z ekonomicznego punktu widzenia jest pewnego rodzaju udostepnieniem kapitału) nie może być rozumiana jako kredyt na gruncie art. 297 k.k. z uwagi na swoją konstrukcję. Zachowanie polegające na „wyłudzeniu leasingu” nie powinno byś tym samym kwalifikowane jako oszustwo finansowe. Kwestia ta nie jest jednak jednoznaczna. Nie zmienia to zarazem faktu, że w przypadku, gdy doszło do udzielenia leasingu i stosownego transferu środków pieniężnych, sprawca ponowić będzie odpowiedzialność za oszustwo z art. 286 k.k. Dochodzi bowiem wówczas do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. W kontekście tym odsyłam Państwa także do wpisu: Fikcyjny leasing, czyli oszustwo.
Definicja pożyczki zawarta jest w art. 720 § 1 k.c., zgodnie z którym przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.
Biorąc pod uwagę szeroki zakres pojęcia kredytu, o czym wspomniano powyżej, uznać by można, że pojęcie pożyczki zawiera się w pojęciu kredytu. Z drugiej strony, jeżeli uznamy, że pożyczka nie musi określać celu wydatkowania środków (a co będzie już wymogiem kredytu), to przyjąć konsekwentnie trzeba, że są pojęcia rozłączne.
Poręczenie jest umową nazwaną, która została wymieniona w kodeksie cywilnym. Z przepisu art. 876 § 1 k.c. wynika, że przez umowę poręczenia poręczyciel zobowiązuje się względem wierzyciela wykonać zobowiązanie na wypadek, gdyby dłużnik zobowiązania nie wykonał. Poręczenie ma to znaczenie dla wierzyciela, że w razie braku płatności przez dłużnika może skierować swoje roszczenia przeciwko poręczycielowi.
Również umowa gwarancji została uregulowana w kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 577 § 1 k.c. udzielenie gwarancji następuje przez złożenie oświadczenia gwarancyjnego, które określa obowiązki gwaranta i uprawnienia kupującego w przypadku, gdy rzecz sprzedana nie ma właściwości określonych w tym oświadczeniu. Oświadczenie gwarancyjne może zostać złożone w reklamie. Wydaje się przy tym, że na gruncie art. 297 k.k. chodzi raczej o gwarancję bankową. Jak czytamy tymczasem w art. 81 ust. 1 Prawa bankowego:
W doktrynie wyraża się także pogląd, że chodzi tutaj o każde zabezpieczenie umowy, którego zakres zostaje opisany umową (np. dokumentem gwarancyjnym).
Prawo bankowe wyróżnia akredytywę dokumentową i akredytywę pieniężną. Akredytywa dokumentowa została zdefiniowana w art. 85 ust. 1 Prawa bankowego, zgodnie z którym bank, działając na zlecenie klienta, ale we własnym imieniu (bank otwierający akredytywę), może zobowiązać się pisemnie wobec osoby trzeciej (beneficjenta), że dokona zapłaty beneficjentowi akredytywy ustalonej kwoty pieniężnej, po spełnieniu przez beneficjenta wszystkich warunków określonych w akredytywie (akredytywa dokumentowa). Akredytywa pieniężna została z kolei zdefiniowana w art. 86 ust. 1 Prawa bankowego, w myśl którego „Bank, działając na zlecenie klienta, ale we własnym imieniu (bank otwierający), może zobowiązać się pisemnie wobec innego banku, że dokona zwrotu kwot wypłaconych beneficjentowi lub skupi weksle trasowane ciągnione przez beneficjenta na wskazany bank (akredytywa pieniężna)”. Instrumenty te najczęściej są spotykane w handlu międzynarodowym.
Dotacja i subwencja
Dotacje i subwencje stanowią bezzwrotne świadczenia ze środków publicznych. Są one przewidziane w szczególności przez ustawę o finansach publicznych i dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Pojęcie dotacji zostało zdefiniowane w art. 126 ustawy o finansach publicznych. Zgodnie z jego treścią dotacje są to podlegające szczególnym zasadom rozliczania środki z budżetu państwa, budżetu jednostek samorządu terytorialnego oraz z państwowych funduszy celowych przeznaczone na podstawie niniejszej ustawy, odrębnych ustaw lub umów międzynarodowych, na finansowanie lub dofinansowanie realizacji zadań publicznych. Przepis art. 112 ust. 1 ustawy o finansach publicznych wymienia z kolei subwencje ogólne dla jednostek samorządu terytorialnego, subwencje dla podmiotów systemu szkolnictwa wyższego i nauki oraz subwencje dla partii politycznych.
Bankowe potwierdzenie zobowiązania
Bankowe potwierdzenie zobowiązania zostało przewidziane wprost w ustawie Prawo bankowe. Jak wynika z art. 83 tejże ustawy:
„1. Bank może potwierdzić zobowiązanie innego banku wynikające z gwarancji bankowej; w przypadku tym roszczenia z gwarancji można kierować do banku, który jej udzielił, lub do banku, który ją potwierdził, albo do obu tych banków łącznie, aż do zupełnego zaspokojenia roszczeń wierzyciela.
2. Przepisy ust. 1 stosuje się odpowiednio przy potwierdzaniu przez bank zobowiązań wynikających z poręczenia udzielonego przez inny bank.”
Pojęcie instrumentu płatniczego posiada swoją legalną definicję w art. 2 pkt 10 ustawy o usługach płatniczych. Instrumentem płatniczym jest tym samym zindywidualizowane urządzenie lub uzgodniony przez użytkownika i dostawcę zbiór procedur, wykorzystywane przez użytkownika do złożenia zlecenia płatniczego.
Pojęcie zamówień publicznych odnosi się do zamówień, o których mowa w ustawie z dnia 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych. W praktyce problematyczna jest kwestia tego, czy zamówienie publiczne może być wykładane w sposób autonomiczny, czy też jest ściśle związane ze wskazaną ustawą. Wydaje się, że z uwagi na precyzyjne scharakteryzowanie pojęcia zamówień publicznych w systemie prawa polskiego oraz zasadę nullum crimen sine lege odrzucić należy dopuszczalność autonomicznej wykładni. Podobnie jak leasingu nie powinno się kwalifikować jako kredytu, tak zamówienia, do których nie stosuje się ustawy – Prawo zamówień publicznych, nie powinny być uznawane za zamówienia publiczne na gruncie art. 297 k.k.
Podkreślić należy, że oszustwo finansowe jest przestępstwem formalnym, bezskutkowym. Do jego popełnienia nie jest konieczne wystąpienie określonej zmiany w świecie zewnętrznym, oderwanej od samego zachowania sprawcy, którą można nazwać skutkiem. Oznacza to przede wszystkim, że zarzut popełnienie przestępstwa z art. 297 k.k. nie jest uzależniony od tego, czy doszło ostatecznie do rozporządzenia mieniem. Przyjmuje się co więcej, że podmiot, któremu przedłożono dokument lub oświadczenie, w ogóle nie musi się z nim zapoznać.
Oszustwo finansowe (art. 297 k.k.) a oszustwo (art. 286 k.k.)
W przypadku, w którym oszustwo finansowe doprowadziło ostatecznie do rozporządzenia mieniem, będziemy mieli do czynienia z kumulatywną kwalifikacją art. 297 k.k. z oszustwem, o którym mowa w art. 286 k.k. Z reguły nie będzie tutaj problemu z oceną rozporządzenia jako niekorzystnego. Podejmowanie decyzji w przedmiocie przyznania wsparcia finansowego w sytuacji wprowadzenia w błąd co do zasady będzie uznawane za niekorzystne, ponieważ podmiot finansujący nie mógł w prawidłowy sposób ocenić ryzyka związanego z danym rozporządzeniem.
Zaniechanie poinformowania o sytuacji mogącej mieć wpływ na wypłatę wsparcia finansowej
Przepis art. 297 § 2 k.k. wprowadza do porządku prawnego przestępstwo polegające na zaniechaniu przekazania informacji istotnych z perspektywy udzielenia określonego instrumentu finansowego. Jest to przestępstwo indywidualne właściwe. Może je popełnić zarówno osoba związana z podmiotem udzielającym wsparcia finansowego, np. pracownik banku, ale także sam beneficjent. W każdym jednak przypadku konieczne jest istnienie określonej podstawy prawnej, zobowiązującej do przekazania określonych informacji. Przykładem może być tutaj art. 74 ustawy Prawo bankowe, zgodnie z którym w czasie obowiązywania umowy kredytu kredytobiorca jest obowiązany przedstawić – na żądanie banku – informacje i dokumenty niezbędne do oceny jego sytuacji finansowej i gospodarczej oraz umożliwiające kontrolę wykorzystania i spłaty kredytu.
Omawiane przestępstwo także ma charakter formlany, bezskutkowy. Aby mówić o jego popełnieniu, nie jest konieczne wystąpienie żadnego skutku w świecie zewnętrznym. W szczególności nie jest niezbędne, aby wystąpiły jakiekolwiek negatywne konsekwencje po stronie podmiotu udzielającego wsparcia finansowego.
Odpowiedzialność karna za oszustwo finansowe (kredytowe)
Oszustwo finansowe (kredytowe) zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Zastosowanie znajdzie w tym przypadku art. 37a k.k., który przesądza o tym, że w przypadku przestępstw zagrożonych karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 8 la, można zamiast tej kary orzec grzywnę albo karę ograniczenia wolności. Sprawca musi się jednocześnie liczyć ze środkiem karnym w postaci zakazu zajmowania określonego stanowiska, wykonywania określonego zawodu lub prowadzenia określonej działalności gospodarczej.
Dobrowolna rezygnacja z dotacji lub zwrot kredytu a odpowiedzialność karna
Ustawodawca przewidział w art. 297 § 3 k.k. tzw. klauzulę niekaralności. Może z niej skorzystać sprawca, który przed wszczęciem postępowania zrezygnował z instrumentu finansowanego lub też zaspokoił roszczenia pokrzywdzonego. Na co zwraca się przy tym uwagę w wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 5 grudnia 2013 r., sygn. akt: II AKa 390/13:
„Przesłanka procesowa „przed wszczęciem postępowania karnego” zawarta w znamionach art. 297 § 3 KK (odnośnie zaspokojenia roszczenia pokrzywdzonego) oznacza, że nie podlega karze tylko ten sprawca, który zaspokoił roszczenie pokrzywdzonego przed wszczęciem postępowania karnego w fazie in rem.”
Punktem odniesienia jest tym samym wszczęcie postępowania w sprawie, a nie wszczęcia postępowania przeciwko osobie. Jeżeli sprawca otrzymałby wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka, nie mając jeszcze formalnego statusu podejrzanego, skorzystanie z klauzuli bezkarności nie będzie już możliwe.
Z perspektyw klauzuli niekaralności ważne jest zarazem to, aby rezygnacja z instrumentu finansowego nastąpiła dobrowolnie. Przesłanka ta będzie spełniona, gdy sprawca był świadomy możliwości dalszego korzystania z danego instrumentu finansowego, jednakże z własnej woli tego zaniechał. Rezygnacja nie zawsze musi przy tym polegać na działaniu. Możliwe są także przypadki, gdy będzie się ona sprowadzać do zaniechania. Jako dobrowolna rezygnacja z instrumentu finansowego może przykładowo polegać na zaniechaniu odebranie z poczty wysłanych kart kredytowych, co umożliwiałoby wykorzystanie kredytu.
Poszkodowany i obowiązek naprawienia szkody
W orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowany jest pogląd, iż z uwagi na fakt, że przestępstwo z art. 297 k.k. jest typem formalnym (bezskutkowym), nie można mówić o powstaniu szkody, ani wskazaniu konkretnego pokrzywdzonego. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 2011 r., IV KK 57/11, czytamy mianowicie:
„Przestępstwo określone w art. 297 § 1 KK jest przestępstwem formalnym (bezskutkowym), co powoduje, że w przypadku stwierdzenia jego popełnienia nie można mówić o wystąpieniu jakiejkolwiek szkody, która mogłaby zostać następnie naprawiona przez sprawcę. Trudno w tej sytuacji wskazać konkretnego pokrzywdzonego, którego mogłoby dotyczyć pojednanie, albo też uzgodnienie z nim sposobu naprawienia szkody.”
Kwestii tej nie można jednak uznać za przesądzoną. Przykładowo, odmiennie sprawę pojmuje Sąd Apelacyjny w Warszawie. W wyroku z dnia 9 września 2016 r., II AKa 225/16, wskazuje bowiem, że: „Fakt, iż występek określony w art. 297 § 1 KK ma charakter formalny oznacza tylko tyle, że dla przypisania oskarżonemu sprawstwa w tym zakresie nie jest wymagane występowanie określonego skutku. Powyższe nie oznacza jednak, że skazując oskarżonego za czyn z art. 297 § 1 KK sąd meriti nie może mieć obowiązku naprawienia szkody na podstawie art. 46 § 1 KK jeżeli z ustaleń Sądu wynika, że na skutek zachowania oskarżonego pokrzywdzony bank poniósł określoną szkodę i został zgłoszony w terminie zawartym w art. 49a KPK wniosek o jej naprawienie.”
Problem istnienia pokrzywdzonego i ewentualnej szkody ma niebagatelne znaczenie z perspektywy zakresu odpowiedzialności oskarżonego za oszustwo finansowe. W przypadku bowiem przyjęcia mniej korzystnego poglądu, wyrażonego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, na oskarżonego będzie mógł zostać nałożony obowiązek naprawienia szkody, co oczywiście będzie wiązało się z daleko idącymi konsekwencjami finansowymi. Z drugiej strony, pogląd ten będzie niewątpliwie bardziej korzystny dla podmiotu pokrzywdzonego.
Zbieg oszustwa finansowego (art. 297 k.k.) z klasycznym oszustwem (art. 286 k.k.)
O czym kilkukrotnie była już mowa powyżej, oszustwo finansowe należy do przestępstw bezskutkowych. Niekorzystne rozporządzenie mieniem czy też powstanie szkody nie jest element koniecznym, aby mówić o dokonaniu czynu zabronionego. Jeżeli jednak do takiego rozporządzenia dojdzie, wówczas w grę będzie wchodziła kumulatywna kwalifikacja zachowania z klasycznym oszustwem, stypizowanym w art. 286 § 1 k.k. Szerzej na ten temat pisałam w odrębnym wpisie: Odpowiedzialność karna za oszustwo (art. 286 k.k.). Dla przypomnienia jedynie można przywołać treść art. 286 § 1 k.k. kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
W przypadku oszustwa z art. 286 k.k. jednym ze znamion jest skutek w postaci niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Oczywiście sprawca może do niego doprowadzić w inny sposób niż opisany w art. 297 k.k. i wówczas kwalifikacja nastąpi wyłącznie na podstawie art. 286 k.k. Jeżeli jednak zachowanie będzie zgodne z tym, które definiuje oszustwo finansowe, powinno się je zakwalifikować z obu tych przepisów.
W swojej praktyce jako adwokat często spotykam się z problematyką oszustwa finansowego. Niestety zdarzają się przypadki, w który zarzuty stawiane przez prokuraturę są niezasadne. Moim zadaniem jest wówczas przygotowanie odpowiedniej strategii procesowej, która pozwoli na wykazanie niewinności podejrzanego (oskarżonego). Co prawda zgodnie z kodeksem postępowania karnego, to oskarżyciel powinien udowodnić winę, a nie oskarżony swoją niewinność, tak aktywna postawa obrony w procesie jest nieoceniona.
Nierzetelność dokumentu powinna wynikać z jego treści a nie sposobu użycia – wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 16 lutego 2017 r., sygn. akt: II AKa 525/16
„Zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego „poświadcza” okoliczności w nim zawarte i poświadczeniu temu przysługuje cecha zaufania publicznego. Zaświadczenie z KRK zawierające informacje niezgodne z prawdą (tzn. sprzeczne z rzeczywistymi zapisami odnotowanymi w rejestrze) nie jest dokumentem „nierzetelnym”, ale dokumentem „poświadczającym nieprawdę”. Jeśli osoba wystawiająca taki dokument świadomie poświadcza w nim okoliczności nieprawdziwe, to zachowanie takie odpowiada znamionom przestępstwa z art. 271 § 1 KK. Osoba świadomie używająca takiego dokumentu realizuje natomiast znamiona art. 273 KK, ewentualnie art. 297 § 1 KK, jeśli przedłożenie takiego dokumentu służy celom wymienionym w tym przepisie. Ustawodawca określający reguły funkcjonowania różnych rejestrów publicznych akceptuje taką sytuację, że niektóre z tych rejestrów nie są aktualizowane w czasie rzeczywistym, tylko z pewnym przesunięciem czasowym. Procedura dokonywania wpisów w KRK sprawia, że w przypadku praktycznie każdej osoby prawomocnie skazanej przez pewien czas zachodzi rozbieżność pomiędzy stanem faktycznym (tzn. posiadaniem przez skazanego statusu osoby uprzednio karanej) a treścią zapisów w rejestrze (brakiem wpisu o skazaniu). Ustawodawca nie ustanawia zakazu występowania o zaświadczenia z KRK przez osoby niedawno skazane, więc tym samym akceptuje sytuację, w której organy władzy publicznej wystawiają dokumenty nie odpowiadające stanowi faktycznemu. Ujmując rzecz wprost można stwierdzić, że wbrew potocznemu rozumieniu zaświadczenie z KRK nie jest „zaświadczeniem o niekaralności” (albo „karalności”), lecz tylko (i aż) „zaświadczeniem o figurowaniu w Krajowym Rejestrze Karnym” (albo „niefigurowaniu” – czy to w ogóle, czy też w odniesieniu do konkretnego skazania). Oskarżony uzyskał zaświadczenie w dniu 16 maja 2013 r. a przedłożył je w celu uzyskania zamówienia publicznego w dniu 20 maja 2013 r. W obu tych datach nie figurował w KRK, choć był już prawomocnie skazany. Uzyskanie w tym okresie zaświadczenia z KRK zawierającego informacje o skazaniu w innej sprawie byłoby niewykonalne, skoro ani oskarżony ani urzędnik wydający zaświadczenie nie mieli żadnej możliwości, by przyspieszyć dokonanie wpisu w tym rejestrze. Istotą czynu z art. 297 § 1 KK jest posługiwanie się „nierzetelnym dokumentem” a nie „nierzetelne posługiwanie się dokumentem”. „Nierzetelność” dokumentu musi wynikać z samej jego treści, czyli być niejako inkorporowana w tym dokumencie. Nie sposób twierdzić, że o nierzetelności dokumentu (rzetelnego samego w sobie) może przesądzać sposób jego użycia. Rzecz nie w tym, jak dokument jest używany, ale w tym, co wynika z samej jego treści. Nie ma natomiast żadnych wątpliwości, że oskarżony w dacie 20 maja 2013 r. nie figurował w KRK, jakkolwiek był już wówczas osobą prawomocnie skazaną. Nie było więc podstaw do poczynienia ustalenia, że oskarżony posłużył się nierzetelnym zaświadczeniem z KRK.”
Oszustwo finansowe a wprowadzenie w błąd – wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 października 2018 r., sygn. akt: II AKa 391/18
„Wprowadzenie w błąd nie jest znamieniem przestępstwa określonego w przepisie art. 297 § 1 KK. Przestępstwo opisane w powyższym przepisie jest przestępstwem formalnym, następuje niezależnie od tego czy doszło do udzielenia kredytu, o jaki sprawca się ubiegał, a także od tego, czy mający go udzielić został wprowadzony w błąd i czy w ogóle zapoznał się z treścią przedkładanego dokumentu lub oświadczenia. Istotą jest to, czy sprawca przedłożył nierzetelne zaświadczenie lub oświadczenie, zawierające okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania kredytu.”
Oszustwo finansowe (kredytowe) a umowa leasingu – wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 6 kwietnia 2017 r., sygn. akt: II AKa 10/17
Wyłudzenie leasingu a szkoda leasingodawcy – wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 lipca 2016 r., sygn. akt: II AKa 168/16
„1. Raty leasingowe stanowią części wynagrodzenia pieniężnego równego co najmniej cenie lub wynagrodzeniu z tytułu nabycia rzeczy. Zatem ich sposób naliczenia, charakter i cel są zupełnie odmienne od charakteru wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy i nie są w żaden sposób zbliżone do stawek czynszowych (vide: wyrok Sadu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17.05.2011 sygn. I ACa 184/11, wyrok SN z 18.01.2013 sygn. IV CSK 298/12). Twierdzenie zatem, że wpłacane przez oskarżonego raty leasingowe nie stanowiły płatnej w ratach ceny zakupu przedmiotowej maszyny i były ustalane niezależnie od wartości przedmiotu leasingu jest co najmniej nieuprawnione i nie ma oparcia w przepisie art. 709[1] KC. Tym samym nie można zgodzić się z tezą, iż szkoda jaką poniósł leasingodawca w związku z zawarciem umowy kredytowej i przekazaniem przedmiotu leasingu leasingobiorcy, równa jest wartości nabytego pojazdu, niezależnie od zapłaconych rat leasingowych. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, skoro przepis art. 46 KK ma charakter materialno – prawny, to przy jego stosowaniu należy uwzględniać reguły prawa karnego międzyczasowego zawarte w art. 4 § 1 KK. W sytuacji gdy do dnia 30 czerwca 2015 roku środek przewidziany w art. 46 KK stanowił środek karny, to zgodnie z obowiązującymi przepisami zastosowanie przy ich orzekaniu miały zasady wymiaru kary (art. 56 KK w brzmieniu obowiązującymi do dnia 30 czerwca 2015 roku), które nakazywały Sądowi kierować się nie tylko kompensacyjnym charakterem tego środka karnego, ale również uwzględniać dyrektywy sadowego wymiaru kary. Te ostatnie nie zawsze pozwalały na pełne zrekompensowanie poniesionej szkody.
2. Przepis art. 297 § 1 KK dotyczy przestępstwa zwanego powszechnie wyłudzeniem kredytu. Oprócz kredytu ustawodawca wymienił w nim inne formy wsparcia finansowego, takie jak: pożyczka pieniężna, poręczenie, gwarancja, akredytywa, dotacja, subwencja, potwierdzenie przez bank zobowiązania wynikającego z poręczenia lub z gwarancji lub podobne świadczenie pieniężne na określony cel gospodarczy, instrument płatniczy lub zamówienia publiczne. Brzmienie tego przepisu dowodzi, iż mowa w nim o uzyskaniu wymienionych środków pieniężnych, które maja stanowić formę wsparcia finansowego na określone w nim cele. Do takich z pewnością nie można zaliczyć leasingu. Wynika to również z treści art. 709[1] KC, w którym zdefiniowano umowę leasingu. Leasing nie został ani wprost wymieniony w przepisie art. 297 § 1 KK, ani też nie mieści się w żadnej kategorii instrumentów w nim wskazanych. Sąd Apelacyjny w składzie orzekającym uważa, że nie można terminu ustawowego takiego jak kredyt interpretować w sposób odbiegający od definicji zawartej w prawie bankowym. Nadawanie pojęciu kredytu, a także pozostałym instrumentom wymienionym w art. 297 § 1 KK szerszego, potocznego zakresu ich rozumienia, może w konsekwencji doprowadzić do nieuzasadnionego rozszerzenia ram odpowiedzialności karnej. W prawie karnym nie jest dopuszczalna analogia na niekorzyść. Wyjątków nie można interpretować rozszerzająco, a więc należy przyjąć, że wskazane określenia dotyczą tylko tego, co z nimi wiążą określone dziedziny prawa, i jedynie tego zakresu dotyczy art. 297 KK (takie stanowisko m.in. w Komentarzu do art. 297 Kodeksu karnego WK 2014- Bojarski M; inaczej O. Górniok, Prawo karne…, s. 28).””
Kumulatywna kwalifikacja za oszustwo (art. 286 k.k.) i oszustwo finansowe (art. 297 k.k.) a zamiar niespłacania rat kredytu – wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 23 sierpnia 2013 r., sygn. akt: II AKa 262/13
„1. Warunkiem przypisania sprawcy przestępstwa z art. 297 § 1 KK kumulatywnej odpowiedzialności z art. 286 § 1 KK wymaga wykazania, że w chwili przedkładania pracownikowi banku ”sfałszowanego” dokumentu i następnie podpisywania umowy kredytowej, sprawca ten miał jednocześnie zamiar nieuiszczania rat kredytu. Gdyby bowiem każdy sprawca przestępstwa z art. 297 § 1 KK ”automatycznie” odpowiadał za przestępstwo z art. 286 § 1 KK, to zbędnym byłoby wprowadzenie przestępstwa stypizowanego w przepisie art. 297 § 1 KK do Kodeksu karnego, bowiem gdyby zachowanie sprawcy chcącego pozyskać kredyt nie doprowadziło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez pracownika banku i ograniczyłoby się do przedstawienia najogólniej mówiąc sfałszowanego dokumentu, to jego zachowanie należałoby zakwalifikować jako postać stadialną przestępstwa z art. 286 § 1 KK w formie usiłowania.
2. Dla przypisania sprawstwa przestępstwa wyczerpującego kumulatywnie znamiona określone w przepisach art. 297 § 1 KK i art. 286 § 1 KK niezbędnym jest wykazanie, że w chwili przedkładania pracownikowi banku w celu uzyskania kredytu przerobionego, podrobionego, poświadczającego nieprawdę albo nierzetelnego dokumentu, sprawca nie tylko zamierzał uzyskać kredyt, ale już miał z góry powzięty zamiar jego niespłacenia w przyszłości. Wszak, gdyby założyć, że każdy kto przedkłada takie dokumenty (a tym bardziej uzyskuje w sposób określony przepisem art. 297 § 1 KK kredyt) jednocześnie, “automatycznie” odpowiada za przestępstwo z art. 286 § 1 KK i nie zachodzi przy tym konieczność ustalenia po jego stronie zamiaru niespłacenia tego kredytu, to ustawodawca zbędnie wprowadziłby do kodeksu karnego obok przestępstwa z art. 286 § 1 KK także przestępstwo z art. 297 § 1 KK.”
Klauzula niekaralności a dobrowolna rezygnacja z instrumentu finansowego – wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 24 kwietnia 2013 r., sygn. akt: II AKa 517/12
„1. To, że sprawcy oszustw kredytowych, w zdecydowanej większości spraw wyczerpują równocześnie swoim zachowaniem znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 KK nie może zwalniać sądu od potrzeby wnikliwego rozważenia w każdym wypadku, istnienia po stronie oskarżonego szczególnego zamiaru doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
2. O dobrowolności zachowań skutkujących bezkarnością sprawcy można mówić tylko wówczas, gdy mając świadomość możliwości osiągnięcia zamierzonego celu, sprawca przerywa swoje działanie z własnej woli, a nie dlatego, że osiągnięciu celu sprzeciwiły się przyczyny od niego niezależne.”
Oszustwo bankowe a fałszowanie dokumentów – wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 6 grudnia 2012 r., sygn. akt: II AKa 426/12
„Zbędna jest kumulatywna kwalifikacja prawna przestępstwa z art. 297 § 1 KK oraz z art. 270 § 1 KK, jeżeli kredytobiorca wyłącznie przedstawia sfałszowane dokumenty, a sam w ich fałszowaniu nie bierze udziału. Skoro, bowiem kredytobiorca działając w myśl art. 297 KK przedkłada takie dokumenty, to oczywistym jest, że w ten sposób się nimi posługuje i wprowadza taki sfałszowany dokument do obrotu. Natomiast w sytuacji, gdy przedstawiony dokument, którym posługuje się sprawca został uprzednio przez niego podrobiony, sfałszowany, wówczas dla oddania pełnej zawartości kryminalnej czynu należy kumulatywnie zakwalifikować go, jako przestępstwo z art. 297 § 1 KK i z art. 270 § 1 KK.”
PrevPoprzedniTarcza antykryzysowa a tzw. oszustwo dotacyjne
NastępnyOSZUSTWO UBEZPIECZENIOWE – czyn z art. 298 k.k.Następny

References: art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 115
 art. 297
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 3
 art. 69
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 286
 art. 720
 art. 876
 art. 577
 art. 297
 art. 81
 art. 85
 art. 86
 art. 126
 art. 112
 art. 83
 art. 2
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 286
 art. 297
 art. 74
 art. 37
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 46
 art. 49
 art. 286
 art. 286
 art. 286
 art. 297
 art. 286
 art. 271
 art. 273
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 709
 art. 46
 art. 4
 art. 46
 art. 297
 art. 709
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 297
 art. 286
 art. 297
 art. 286
 art. 297
 art. 286
 art. 297
 art. 286
 art. 297
 art. 286
 art. 286
 art. 297
 art. 286
 art. 297
 art. 270
 art. 297
 art. 297
 art. 270
 art. 298