Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,marszalek;mowi;parlament;nie;jest;miejscem;dla;prokuratorow,59002.html
Timestamp: 2017-04-30 20:44:57+00:00

Document:
Marszałek mówi: parlament nie jest miejscem dla prokuratorów | Lege Artis w Bblog.pl
Załóż blogaStrona główna 2011-10-27 22:26
Marszałek mówi: parlament nie jest miejscem dla prokuratorów
Ku mojemu p r z e o l b r z y m i e m u zdziwieniu Marszałek Izby Poselskiej zdecydował o wygaszeniu mandatów poselskich czterech posłów, w tym dwóch prokuratorów, którzy zostali wybrani do parlamentu z list Prawa i Sprawiedliwości (o czym pisałem parę dni temu). Na razie informację można znaleźć tylko komunikatach prasowych na stronie Sejm.gov.pl (słowa nie ma nawet w "Informacjach Marszałka Sejmu"), no ale ważna jest publikacja postanowienia w Monitorze Polskim -- czekamy.
z ustawy kodeks wyborczy:
§ 3. Wygaśnięcie mandatu posła zajmującego w dniu wyborów stanowisko lub funkcję, o których mowa w § 1 pkt 5, następuje, jeżeli nie złoży on Marszałkowi Sejmu, w terminie 14 dni od dnia ogłoszenia przez Państwową Komisję Wyborczą w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej wyników wyborów do Sejmu, oświadczenia o złożeniu rezygnacji z zajmowanego stanowiska lub pełnionej funkcji.(...)
§ 2. Postanowienie, o którym mowa w § 1, ogłasza się w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski", z zastrzeżeniem art. 250. (...)
§ 2. Sąd Najwyższy (...) rozpatruje odwołanie, o którym mowa w § 1, i orzeka w sprawie w terminie 7 dni w postępowaniu nieprocesowym. Odpis postanowienia Sądu Najwyższego doręcza się posłowi, który wniósł odwołanie, Marszałkowi Sejmu oraz Państwowej Komisji Wyborczej. W przypadku nieuwzględnienia odwołania przepisy art. 249 § 2 i 3 stosuje się.Moje zdziwienie nie wynika z tego, żebym się nie zgadzał z Grzegorzem Schetyną: cokolwiek można powiedzieć o statusie prokuratora (lub sędziego) w stanie spoczynku (polecam ciekawe komentarze pod tekstem o incompatibilitas -- nie pierwszy to raz, kiedy komentarze P.T. Czytelników są o 200% lepsze niźli wejściowy felieton ;-) fakty są faktami -- a prawo jest prawem. Po prostu byłem przekonany, że górę weźmie Stronnictwo Świętego Spokoju, zaś prawnie ubierze się to w -- podyktowane niepodważalnym zwyczajem -- desuetudo. Skoro bowiem pozwolono, by w Senacie V i VI kadencji zasiadała Anna Kurska, sędzina ;-) w stanie spoczynku, to niewątpliwie można mówić o kształtowaniu się pewnego rodzaju praktyki konstytucyjnej, nawet jeśli była ona niezgodna z literą prawa (praktyka contra legem to też praktyka ;-) Słowem: jakby przepis został prawidłowo zastosowany przez Marszałka Senatu już w 2001 r., a Anna Kurska została pozbawiona przed decyzją, którą mieli podjąć prokuratorzy Barski i Święczkowski, w ogóle nie martwiłbym się dziś o rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego. (Trzeba bowiem pamiętać, że posłowi, którego mandat został wygaszony, przysługuje możliwość odwołania się od postanowienia Marszałka izby w ciągu 3 dni od jego dostarczenia -- zaś SN ma kolejne 7 dni na wydanie orzeczenia w jego sprawie (tu mała zagwozdka: kodeks wyborczy mówi, że następuje to w postępowaniu nieprocesowym -- czyli? bo w art. 506-694(8) kodeksu postępowania cywilnego nie ma słowa o postępowaniu w sprawach dotyczących wygaszaniu mandatów parlamentarzystów...)
Dzisiejsza decyzja oznacza, że na koniec historii jeszcze troszkę poczekamy -- bo przecież nikt nie wątpi, że panowie prokuratorzy złożą odwołania (pisma procesowe w znacznym zakresie mają już napisane -- wystarczy zapoznać się z dokumentami złożonymi parę dni temu do Marszałka Izby Poselskiej -- jednak bez względu na to jaka będzie ocena Sądu Najwyższego, możemy być pewni, że będziemy świadkami ucierania się bardzo istotnych zasad ustrojowych: rozdziału stanowisk, trójpodziału i przenikania się władzy (a ja złośliwie powiem, że na szczęście kompetencje w zakresie prawa wyborczego dostał Sąd Najwyższy -- a nie Trybunał Konstytucyjny...).
PS ze swojej strony dodam: prócz prokuratorów, sędziów, etc., parlamentarzystami nie powinni pod żadnym pozorem zostawać tajni bądź jawni agenci służb specjalnych (nawet emerytowani).
polityka,	wybory,	sejm,	konstytucja,	posłowie,	prokuratura,	sąd najwyższy	Kategoria
Kto ma odwagę stanąć w obronie...
Konferencja: ataki sieciowe, 5...
2011-10-28 00:03:34 | 83.7.112.* | sędzia - onaRe: Marszałek mówi: parlament nie jest miejscem dla prokuratorów [0]Nie ma zagwozdki co do co do trybu postępowania - vide art. 13 par. 2 kpc. Jest około
70 różnych aktów prawnych poza kpc, które przewidują stosowanie trybu nieprocesowego.
Te sprawy nie są w kpc uregulowane lecz właśnie w tych aktach prawnych.
2011-10-28 00:49:18 | 90.156.50.* | p4trykxRe: Marszałek mówi: parlament nie jest miejscem dla prokuratorów [0]a jeśli Anna Kurska pobierała oba uposażenia to czy teraz mogą jej jeszcze kazać
zwrócić pieniądze jak się podniesie raban?
2011-10-28 00:53:00 | 90.156.50.* | p4trykxRe: Marszałek mówi: parlament nie jest miejscem dla prokuratorów [8]i jeszcze jedno pytanie, może bardziej sensowne. Jakie ma uprawnienia takie
prokurator w stanie spoczynku? Czy może się np. po 4 latach obudzić z tego spoczynku i pójść do sądu oskarżać czy to tylko inny sposób nazwania emerytury? Czy istniej
jakieś realne zagrożenie tego trójpodziału?
2011-10-28 01:24:29 | 83.7.112.* | sędzia - ona@p4trykx
Prokuratura nie należy do władzy sądowniczej.
2011-10-28 08:36:58 | 178.56.151.* | zdzich2007Re: Marszałek mówi: parlament nie jest miejscem dla prokuratorów [0]Olgierd, coraz marniej idzie Ci pisanie, uważam, że poziom Twoich tekstów jest coraz
niższy. Spadł do tego stopnia, że nawet nie za bardzo ciekawi mnie co następnym razem
napiszesz, choć kiedyś z zaciekawieniem śledziłem blog. Ma rację "sędzia - ona" -
wystarczyło doczytać przepisy i to podstawowe, zawarte w tytule wstępnym kpc. Wstyd
Mnie z kolei dziwi Twoje zdziwienie jako prawnika. Desuetudo musi być poparte dłuższą
praktyką niż tylko kilkukrotnym postąpieniem wbrew prawu. Niestwierdzenie wygaśnięcia
mandatu Anny Kurskiej to był, moim zdaniem, błąd, co nie znaczy, że stan taki
powinien być tolerowany. Czy uważasz np. że skoro w Polsce zdarzają się przypadki
kradzieży, piractwa komputerowego i jest na nie duże społeczne przyzwolenie to
oznacza to, że przepisy o ochronie własności przestały obowiązywać?
2011-10-28 08:38:52 | 178.56.151.* | zdzich2007Re: Marszałek mówi: parlament nie jest miejscem dla prokuratorów [1]@p4trykx:
stan spoczynku to nie emerytura. Prokuratorzy w stanie spoczynku pobierają uposażenie
a nie emeryturę. Nie wypłaca go ZUS ani żaden innym organ emerytralno-rentowy.
Podejrzewam, że gdyby PiS wygrało wybory to nasi "emeryci" natychmiast wróciliby do
czynnej służby na wysokie stanowiska.
2011-10-28 09:46:19 | *.*.*.* | olgierdMnie też się nie wszystkie moje teksty podobają -- na szczęście! ;-) Zaś co do kpc -- to nie jest tekst o kpc, lecz o owym nieszczęsnym zapyleniu pożaru,
którym będzie zgaśnięcie tych mandatów. Co do desuetudo: przepis siłą rzeczy nie jest stosowany dość często, jednak wydaje mi
się, że 10-letnia praktyka w przypadku niewiele starszej konstytucji to już
wystarczający czas by zacząć się zastanawiać "dlaczego tak to idzie?" Podobnie zresztą było np. z kompetencjami Prezesa Rady Ministrów i Prezydenta w
zakresie polityki zagranicznej: nawet jeśli nie trwało to długo, to TAK BYŁO. Zresztą jak miałby się kształtować zwyczaj, jeśli nie od jakichś tam zdarzeń? Zgadzam
się, że objęcie mandatu przez Annę Kurską w ogóle nie wywołał takiej reakcji (ja np.
dopiero parę dni temu się dowiedziałem, że ona jest sędzią w stanie spoczynku), ale
już 4 lata temu był przecież cyrk z posłem-dyrektorem muzeum. Więc ktoś miał rękę na
2011-10-28 10:09:45 | 79.189.246.* | mgodlewRe: Marszałek mówi: parlament nie jest miejscem dla prokuratorów [1]Co do trybu postępowania, to nie rozumiem Twoich wątpliwości. Ustawa mówi, że sprawę
rozpoznaje się w postępowaniu nieprocesowym, a to znaczy, że stosujemy przepisy
ogólne o postępowaniu nieprocesowym (czyli art. 506-525 k.p.c.). Oczywiście stosuje
się też (w zakresie nieuregulowanym w art. 506-525 k.p.c.) odpowiednio przepisy
ogólne o procesie (na podstawie odesłania z art. 13 par. 2 k.p.c.) oraz wprost
przepisy ogólne o postępowaniach cywilnych (czyli art. 1-13 k.p.c.).
2011-10-28 12:16:07 | 149.139.10.* | rozek12Ciekawym zagadnieniem byłby zakaz sprawowania funkcji posła przez tajnego agenta
służb specjalnych. Jaką metodę weryfikacji byś zaproponował? Do tego jeszcze dochodzi
kwestia że w momencie podjęcia decyzji o wygaszeniu mandatu posła w przypadku tajnego
agenta w praktyce zostałby on ujawniony.
2011-10-28 12:49:14 | 83.12.67.* | mantridRe: Marszałek mówi: parlament nie jest miejscem dla prokuratorów [0]parlamentarzystami nie powinni pod żadnym pozorem zostawać
nie ma to jak demokracja relatywistyczna ;P posłami nie mogą być ci i tamci, ale
karani, nawet wielokrotnie, to już tak.
to jest wyłącznie sprawa wyborców, kogo sobie wybiorą, IMO, i mają oni prawo się na
swoim wyborze przejechać tyle razy, ile jest konieczne aby wyciągnąć wnioski..
2011-10-28 14:42:23 | 89.68.133.* | Morg@sędzia - ona
Do sądowniczej nie, ale do wykonawczej owszem. A ta IMHO też nie powinna być łączona
z ustawodawczą.
2011-10-28 21:40:52 | 83.31.239.* | sjsRobi się coraz ciekawiej:
"Bogdan Święczkowski - poseł-elekt Prawa i Sprawiedliwości - najprawdopodobniej nie
będzie mógł zostać posłem, bo nieskutecznie zrzekł się funkcji radnego sejmiku
wojewódzkiego" - szczegóły:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10557583,Swieczkowski_nie_moze_byc_po
slem__bo_jest_radnym_Sejmiku_.html
2011-10-28 22:22:57 | 78.8.248.* | wojakrob@Morg
Dawno temu uczono mnie że w demogracji (również ludowej) jest podział na 3 władze -
ustawodawczą, wykonawczę i sądowniczą.
I jedna osoba nie może zasiadać (być powołana, wybrana) do 2 lub 3. A tymczasem wiekszość rządu (władza wykonawcza) jest posłami (i tak już od 20 lat).
Może czas to zmienić (do następnych wyborów)?
2011-10-28 23:54:51 | 178.36.34.* | Toni MaolaŚledząc wypowiedzi komentujących warto zapytać czy Parlamentarzysta powinien być
ministrem ?
Gdzie ten jest zatem ten "święty" podział trój władzy ? Popatrzmy na Premiera z
jednej strony ogromna władza wykonawcza, a z drugiej potęga ustawodawcza. Czy to nie
wbrew demokracji ?
wracając do tematu sporu...Prokuratorzy w stanie spoczynku do sądownictwa już nie
wrócą ,,, a pozatym przepisy dotyczące ich działalności są mocno sprzeczne.
(nieracjonalny ustawodawca ?) Z pewnościa nie jest to Rzymski wzór ustawy XII tablic stawiana przez Gellius
racjonalnego ustawodawcy.
2011-10-29 01:24:03 | 77.89.72.* | p4trykxwłaśnie oglądałem program na TVN z jednym z tych spoczynkowców. Powiedział on, że
aktywny prokurator ma lepiej, bo możesz zawiesić na 4 lata pracę i wrócić do niej po
zakończeniu posłowania. Natomiast taki w stanie spoczynki według niego nawet nie może
się zrzec tego spoczynku i musi te pieniądze brać choćby nawet nie chciał
2011-10-29 02:08:49 | 83.10.120.* | PongoMa wrażenie, że co poniektóre osoby tu komentujące właśnie "odkryły Amerykę". Jest powszechnie wiadome, że w Polsce trójpodział nie funkcjonuje tak jak powinien. O
ile władza sądownicza jest systemowo niezależna, o tyle władza wykonawcza i władza
ustawodawcza są ze sobą zrośnięte niczym siostry syjamskie. Wypunktujmy:
1. Rada Ministrów musi uzyskać wotum zaufania, co oznacza, że egzekutywa jest w 100%
zależna od legislatywy. De facto premiera wybiera parlament, a nie prezydent.
Prezydent jest tylko po to, aby stwarzać pozory niezależności władzy wykonawczej.
2. Premier i ministrowie są zazwyczaj posłami lub senatorami. Członkowie rządu muszą
wykonywać prawo, które wcześniej sami sobie uchwalają. Jest to śmieszne, że nie można
być jednocześnie posłem i prokuratorem, ale za to można być jednocześnie posłem i
szefem rządu. Prokuratura to władza wykonawcza i zupełnie nie rozumiem skąd bierze
się ten cały postulat niezależności prokuratury od rządu. Mamy wyjątkowo
niekonsekwentną konstytucję.
3. Tworzeniem prawa w Polsce zajmuje się Rada Ministrów, która jest de facto trzecią
izbą parlamentu. Większość ustaw opracowywana jest w resortach podległych ministrom.
Potem taki projekt trafia do Sejmu, w którym posłowie i senatorowie zatwierdzają to,
co wcześniej wymyślili ministrowie. Władza ustawodawcza nie powinna polegać tylko na
uchwalaniu. Władza ustawodawcza powinna zajmować się tworzeniem prawa, w pełnym tego
słowa znaczeniu. Niestety obecnie najważniejszymi legislatorami są ministrowie.
Tak jest w Polsce. Porównajmy z USA:
1. W USA władza wykonawcza (prezydent, gubernatorzy) jest wybierana w osobnych
wyborach powszechnych. Często zdarza się, że inna partia rządzi w Kongresie, a inna w
Białym Domu. Tak jest choćby obecnie. Prezydent Obama nie potrzebuje do rządzenia
żadnego głupiego wotum zaufania, którego zresztą i tak by nie uzyskał, bo w Izbie
Reprezentantów większość mają teraz republikanie.
2. Kongresmenom nie wolno pełnić żadnych innych funkcji, zwłaszcza nie wolno im być
członkami gabinetu prezydenta. Jest od tej zasady jeden drobny wyjątek -
wiceprezydent jest przewodniczącym Senatu, aczkolwiek nie ma prawa głosu (chyba, że w
głosowaniu jest remis, wówczas wice ma głos rozstrzygający).
3. Rząd USA nie posiada inicjatywy ustawodawczej. Inicjatywę taką posiadają tylko
kongresmeni.
Biorąc to wszystko pod uwagę, problem posłów-elektów, którzy są prokuratorami w
stanie spoczynku, wydaje się być błahostką.
2011-10-29 16:24:59 | *.*.*.* | olgierdhttp://wyborcza.pl/1,75248,10558088,Biora_10_tys__i_nic_nie_robia__Bo_sa_w_spoczynku.
A jeśli nie można zacząć od tajnych agentów, to może chociaż zacząć od jawnych. W
szeregach PiS jest taki -- nie podoba mi się to.
2011-10-29 17:04:53 | *.*.*.* | fortunaRe: Marszałek mówi: parlament nie jest miejscem dla prokuratorów [2]Miałem okazję zobaczyć wywiad z p, Barskim, jego argumentacja jest dla mnie
oczywista. On nie miał z czego rezygnować, bo nie można zrezygnować z czegoś, czego
się po prostu nie ma. Cytowany przez p, Barskiego art. 61 nie dotyczy prokuratorów w
stanie spoczynku, a tylko tych, którzy wykonują służbę i powinni ją zawiesić na czas
posłowania.
Nie wiem czy p. Zych zachował wpis na listę radców prawnych, jeżeli tak to jest po
prostu wpisany jako radca prawny nie wykonujący zawodu. Skoro adwokat np p. Giertych albo radca prawny np.Zych mogli posłować zawieszając
tylko swoją zawodową działalność to odebranie tego prawa prokuratorom w stanie
spoczynku byłoby rażącym naruszeniem ich praw podmiotowych, sprawa wprost do
Strassburga.
Prokurator w stanie spoczynku już nigdy nie będzie wykonywał zawodu, jego służba
zakończyła się, jest emerytem. Można co najwyżej dyskutować czy powinien brać
emeryturę i pensję poselską i to jedynie może budzić jakieś kontrowersje.śf.
2011-10-29 22:18:55 | 151.41.28.* | rozek12@olgierd: No tak, to naprawdę oburza, ale wszystko zdaje się w świetle prawa.
2011-10-29 22:43:09 | *.*.*.* | fortunaMyślę,, że S.N. uchyli decyzję Marszałka.
2011-10-29 22:54:39 | 83.21.248.* | reinstalator ;)Re: Marszałek mówi: parlament nie jest miejscem dla prokuratorów [3]Jak się system zamula, to się robi reinstalację. Jak zrobić reinstalację Polski?
2011-10-31 08:14:41 | *.*.*.* | pieniadzeReinstalacja Polski? Była już w 89'
2011-10-31 12:29:22 | 87.105.35.* | djudip@pieniądze W 89' to nie była reinstalacja tylko wgrano nam trojana :)
@Olgierd mam pytanie :) Czy jeśli urzędnik za każdym razem nawet na najprostsze pytania każe czekać dokładnie 14 dni jest na prawie. Tzn. czy nie mam wyjścia i te 14
dni muszę za każdym razem cierpliwie czekać?
2011-11-01 20:11:37 | 83.4.130.* | sędzia - ona@Pongo
Władza sądownicza systemowo niezależna ?? Bez żartów. Zwłaszcza od władzy
2011-11-01 22:35:02 | 89.74.232.* | zbyyychuRe: Marszałek mówi: parlament nie jest miejscem dla prokuratorów [0]fortuna, niezależnie od tego, czy to co mówisz jest racjonalne, czy nie, to zupełnie
nie ma oparcia w przepisach.
2011-11-03 00:35:17 | 89.72.203.* | Smok EustachyRe: Marszałek mówi: parlament nie jest miejscem dla prokuratorów [3]Mówiłem że konstytucja do bani i trzeba głosować przeciw?
2011-11-03 10:47:31 | 89.72.203.* | Smok EustachyJeszcze mam pytanie co do tego: 6) powołania w toku kadencji na stanowisko lub
powierzenia funkcji, których stosownie do przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej albo ustaw nie można łączyć ze sprawowaniem mandatu posła;
Jak kogoś powołają albo powierzą a on się nie zgodzi to mandat tez można pewnie
wygasić, co nie? Myślę, że można.
2011-11-03 10:51:44 | *.*.*.* | olgierdAle raczej nie da się powołać kogoś bez jego zgody :)
2011-11-03 10:58:28 | 89.72.203.* | Smok EustachyE tam się nie da. Wysyłasz powołanie poleconym i już. Zanim gościu się dowie i
zaprotestuje to już po mandacie.

References: art. 250
 art. 249
 art. 506
 art. 13
 art. 506
 art. 506
 art. 13
 art. 1
 art. 61