Source: https://www.eporady24.pl/prawo_do_przebywania_w_domu_ktory_jest_wlasnoscia_zony_po_podziale_majatku,pytania,3,19,1502.html
Timestamp: 2020-02-27 07:53:09+00:00

Document:
Z chwilą zawarcia umowy o podział majątku wspólnego małżeńskiego dom stał się wyłączną własnością Pana żony.
Od chwili zawarcia owej umowy to, czy Pan może jeszcze przez jakiś czas mieszkać w domu, jest uzależnione od zgody Pana żony, która jest właścicielem nieruchomości.
Jest to o tyle ważne, gdyż zgodnie z art. 222 § 1 Kodeksu cywilnego (w skrócie K.c.) „właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą”.
Zapis w umowie odnośnie Pana zobowiązania do wymeldowania się z pobytu stałego sam w sobie nie stanowi podstawy do uznania, że ma Pan uprawnienia do zamieszkiwania w domu.
Należy wskazać, że stosownie do art. 9 ust. 2b ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (j.t. Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993) „zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu”.
Zameldowanie, które jest instytucją prawa administracyjnego i służy wyłącznie celom ewidencyjnym, w żadnym wypadku nie stanowi tytułu prawnego do danej nieruchomości.
Nie można powoływać się na prawo do zamieszkiwania w danym miejscu na podstawie tego, że się jest w tym miejscu zameldowanym na pobyt stały. Można być zameldowanym w danym domu czy mieszkaniu, nie posiadając tytułu prawnego do zamieszkiwania w tym miejscu.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami (art. 6 ust. 1 powyższej ustawy) „pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania”.
Natomiast art. 10 ust. 1 ustawy wskazuje, iż „osoba, która przebywa w określonej miejscowości pod tym samym adresem dłużej niż trzy doby, jest obowiązana zameldować się na pobyt stały lub czasowy najpóźniej przed upływem czwartej doby, licząc od dnia przybycia”.
Z kolei art. 15 ust. 1 ustawy zakłada, że „osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące, jest obowiązana wymeldować się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca”.
Jak wynika z powyższych przepisów, obowiązek meldunkowy związany jest z faktem pobytu w danym miejscu, a nie z tym, czy ten pobyt jest zamieszkiwaniem na podstawie ważnego tytułu prawnego, czy też nie.
Traktując dosłownie zapis zawarty w akcie notarialnym, należy wskazać, że zobowiązał się Pan do dokonania technicznej czynności, którą jest wymeldowanie się z pobytu stałego, a zapis ten nie daje Panu uprawnienia do zamieszkiwania w domu, ponieważ zameldowanie nie jest tytułem prawnym do lokalu.
Z całą pewnością jeśli zapis w akcie notarialnym wskazuje, że zobowiązuje się Pan do opuszczenia domu i wymeldowania się z niego do końca marca, to można by taki zapis traktować jako zgodę stron na to, aby zamieszkiwał Pan w domu do czasu jego opuszczenia, nie dłużej niż do końca marca. Taki zapis można traktować jak umowę użyczenia – Pana była żona zgadza się na to, aby zamieszkiwał Pan w domu należącym do niej.
Zgodnie z art. 710 K.c. „przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu, przez czas oznaczony lub nie oznaczony, na bezpłatne używanie oddanej mu w tym celu rzeczy”.
Rozpatrując Pana sprawę, należy mieć na uwadze przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące czynności prawnych, a w szczególności art. 56 K.c., zgodnie z którym „czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów”.
Istotny może być też art. 65 § 1 K.c.: „oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje”.
Według § 2 art. 65 K.c. "w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu”.
Biorąc pod uwagę zapis w akcie notarialnym dotyczący Pana zobowiązania do wymeldowania się z pobytu stałego, należałoby się zastanowić, jaki był cel tego zapisu, zwłaszcza w kontekście art. 65 § 2 K.c.
Wymeldowanie jako czynność techniczna polega wyłącznie na złożeniu oświadczenia w urzędzie gminy, najpóźniej w dniu opuszczenia miejsca stałego pobytu. Związane jest z opuszczeniem miejsca stałego pobytu.
W przypadku sporu co do tego, czy ma Pan uprawnienia do zamieszkiwania w domu należącym do żony od chwili podpisania umowy o podział majątku wspólnego, mógłby Pan wykazywać w sądzie, że wprowadziliście Państwo do umowy zapis, zgodnie z którym zobowiązał się Pan wymeldować do końca marca, ponieważ Państwa celem było opuszczenie przez Pana domu żony do końca tego miesiąca, a żona zgodziła się na Pana pobyt w domu do tego czasu (a tę zgodę należy traktować jako umowę użyczenia).
Za uznaniem, że taki był zamiar i cel Państwa umowy przemawia:
długi okres czasu, w jakim zobowiązał się Pan (a Pana żona zgodziła się na to) wymeldować z domu,
okoliczność, iż wymeldowanie związane jest zawsze z dobrowolnym, definitywnym opuszczeniem miejsca stałego pobytu,
fakt, że podział majątku sprawił, że stracił Pan prawo własności do domu, który był składnikiem majątku wspólnego, a więc musi Pan mieć czas na znalezienie nowego lokalu, który zaspokoi Pana potrzeby mieszkaniowe, co jest zgodne z zasadami współżycia społecznego.
Te okoliczności przemawiają za uznaniem, że Państwa zamiarem i celem umowy było to, że własność domu przypada byłej żonie, a Pan ma prawo do zamieszkiwania w tym domu najpóźniej do końca marca.
Jednak tylko i wyłącznie sąd może ustalić, czy w Państwa przypadku w powyższy sposób można interpretować zapis znajdujący się w akcie notarialnym. Sąd w przypadku ewentualnego postępowania o eksmisję (na podstawie art. 222 § 1 K.c.) ustali na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, jak potraktować zapis w umowie.
Oczywiście bardzo by Panu pomogło posiadanie jakiś środków dowodowych, na potwierdzenie tego, że Pana żona zgodziła się, aby zamieszkiwał Pan w domu (obecnie już jej) do końca marca. Takimi środkami dowodowymi mogą być np. zeznania świadków.
Na koniec dodam, że nie istnieje żaden przepis prawny, na podstawie którego – jeżeli wspólne mieszkanie czy dom przypada w wyniku podziału majątku wspólnego jednemu z małżonków – drugi z nich zachowuje uprawnienie do zamieszkiwania w tym lokalu przez określony czas.
Jak na początku wspomniałem, jako że Pana żona stała się wyłącznym właścicielem domu, od jej zgody zależy to, czy ma Pan uprawnienia do zamieszkiwania w domu, czy nie. Nieprecyzyjny zapis w umowie powoduje, że na Pana pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Jednak wiele wskazuje na to, że Państwa celem i zamiarem było to, aby miał Pan czas na znalezienie nowego lokalu i opuszczenie domu.
Podkreślę, że w Pana sytuacji, jeżeli opuścił Pan dom po podpisaniu umowy, nie ma Pan uprawnienia do ponownego zamieszkania w domu. Zapis w umowie wskazuje, że wymelduje się Pan (w domyśle opuści dom) do końca marca. Po opuszczeniu domu traci Pan bezpowrotnie prawo do korzystania z domu. Ponowne zamieszkanie będzie możliwe za zgodą byłej żony.
Jeżeli pozostają Państwo nadal w małżeństwie i nie orzeczono w nim separacji (umowa o podział majątku została dokonana po zawarciu umowy ustanawiającej rozdzielność majątkową lub sądowym orzeczeniu rozdzielności), należy zwrócić uwagę na art. 281 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym „jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przedmiotów urządzenia domowego”.
To, czy mógłby Pan domagać się skutecznego ustalenia przez sąd, że ma Pan prawo zamieszkiwania w domu na podstawie tego przepisu, będzie w tym przypadku zależało od tego, jakie relacje panują pomiędzy Państwem. Jeżeli żyjecie Państwo w faktycznej separacji, powoływanie się na ten przepis byłoby pozbawione sensu.
Jestem od roku po rozwodzie, mamy wspólne mieszkanie, chciałam dokonać równego podziału majątku, jednak mąż nie zgadza się na to. Wszelkimi sposobami dąży do nierównego podziału majątku. Nie mieszka w tym mieszkaniu, ale też nie pozwala na sprzedaż mieszkania, w rezultacie mieszkanie jest już zadłuż

References: art. 222
 art. 9
 art. 10
 art. 15
 art. 710
 art. 56
 art. 65
 art. 65
 art. 65
 art. 222
 art. 281