Source: https://urbanistyka.info/community/main-forum/zrid-y-w-planie-czy-poza/paged/2/
Timestamp: 2019-08-19 21:50:51+00:00

Document:
ZRID-y w planie czy poza? – Strona 2 – Urbanistyka w praktyce – Forum Urbanistyka.info
10/05/2019 11:28 am
Rozumiem, że moje argumenty nie trafiły na podatny grunt. Dla mnie oczywistym jest aby łączyć (jak to określiłeś) oba porządki, ponieważ napisałeś o sytuacji gdzie decyzja ZRID jest ostateczna. Wracam przeto do początkowej swojej wypowiedzi. Ustalono pewien stan prawny. Pojawiły się nowe granice terenów itd. Dla mnie w takim przypadku nie ma żadnej różnicy pomiędzy objęciem mpzp obszaru gdzie ma być budowana (w przyszłości 🙂 ) droga, a sytuacją w której pińdziesiomty siódmy raz planujemy tą samą drogę w kolejnym pięknym planie. Można też pokusić się o stwierdzenie, że z wizerunkowego punktu widzenia takie podejście jest jak najbardziej słuszne, bo wówczas władza lokalna ma większe szanse, że się ludzie wreszcie drogi doczekają 🙂
W dalszym ciągu nie kumam , nie jarzę, nie pojmuję, nie kapuję, nie ogarniam, nie czaję, nie chwytam - po co mieszać obydwa porządki??? Co z przesądzeń ZRID-u można w planie procedować? Przeznaczenie? Warunki zabudowy i zagospodarowania? Szczegółowe zasady i warunki scalania i podziału? Zasady kształtowania zabudowy i wskaźniki? Zasady modernizacji, budowy i rozbudowy systemów komunikacji i infrastruktury technicznej? Stawkę renty planistycznej? Granice terenów inwestycji celu publicznego?
13/05/2019 7:42 am
Ja na swoją obronę mam już tylko art. 14 ust. 6 uopizp. Szkoda tylko, że we dwóch uprawiamy tą szermierkę, mógłby się jeszcze ktoś przyłączyć ...
13/05/2019 12:58 pm
Żeby nie było zbyt łatwo, to na koniec proponuję zestawienie wskazanego art. 14 ust. 6 uopizp z art. 51 ust.1 pkt 3 uopizp. Kto w świetle tego zestawienia "rządzi " na tych terenach - gmina czy wojewoda? A może "współrządzą"? I ostatnie pytanie - kto na tych terenach wykonuje przepis art. 61 ust.3 uopizp?
No to powiem tak, że tym razem to ja nie kumam, nie jarzę, nie pojmuję, nie kapuję, nie ogarniam, nie czaję, nie chwytam &#x1f600;
W żadnym z cytowanych przepisów nie widzę NAJMNIEJSZEJ KOLIZJI, SERIO. art. 51 ust. 1 pkt 3 - decyzje na TZ wydaje wojewoda (jak nie ma planu) tak?! Art. 61 przesłanki do wydania wuzetki - i znowu JAK NIE MA PLANU! ZRID jest specprocedurą zarówno na teren z planem, jak również na teren bez planu. Jeśli w studium masz jakąś funkcję X, ale planu brak i nie mogłeś odmówić wydania wuzetki na funkcję Y, to czy opracujesz mpzp, zgodnie ze studium pomijając działkę, na którą jest już ostateczne pozwolenie na budowę obiektu o innym charakterze??? Posługując się Twoją logiką dochodzę do wniosku, że w przypadku wydania znacznej liczby wuzetek na jakimś obszarze, niezgodnych z kierunkiem określonym w studium oraz post factum uzyskania przez zainteresowanych pozwoleń na budowę, rysunek planu wyglądałby jak radamer przestrzelony serią z AK-47.
13/05/2019 7:10 pm
Sorry! Tym razem niezbyt jasno wyraziłem swoją (dedykowaną na zakończenie i posumowanie naszej dyskusji) myśl, która brzmi: ustawa planistyczna zawiera także inne totalne niedoróbki - taką (ośmioletnią już) "niedoróbką" poz tematem naszej dwuosobowej "szermierki" jest wspomniana przeze mnie wyżej kwestia ustawowego odblokowania na rzecz gminy władztwa planistycznego nad terenami kolejowymi zamkniętymi a jednocześnie pozostawienie kwestii WZZT na tych terenach w gestii wojewody. Z mojej strony to miał być jedynie przykład na to, że nie powinniśmy za wszelką cenę traktować obowiązujących przepisów jako do końca przemyślanych i profesjonalnie opracowanych - zbyt często są one "poprawiane" w sposób dyletancki przez co czynią więcej szkody niż pożytku. W takich sytuacjach nasz (zawodowych "konsumentów" tych przepisów) profesjonalizm powinien przejawiać się w dostrzeganiu tych negatywnych skutków i reagowaniu na nie w taki sposób (na ile jest to możliwe) aby te skutki minimalizować.
17/05/2019 8:59 am
Skoro dla ZRID-u nie stosujemy uopzp to może też i nie obejmować takich ZRID-owych dróg studium? Tak, oczywiście, studium obejmuje obszar całej gminy, ale przecież dla ZRID-ów nie stosujemy uopzp 🙂
Myślę, że literalne trzymanie się pewnych przepisów ustaw prowadzi co najmniej do konfliktu przepisów, a na pewno do bólu głowy i tworzenia niepotrzebnych nikomu problemów 🙂
W takich przypadkach dla każdego chyba lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie wykładni funkcjonalnej lub celowościowej przepisu.
17/05/2019 12:59 pm
Po przeczytaniu takiegoż zdania mam ochotę zawiesić słowną szermierkę i wziąć do ręki (przepraszam do łapy) maczugę &#x1f600;
17/05/2019 1:27 pm
Po przeczytaniu takiegoż zdania mam ochotę zawiesić słowną szermierkę i wziąć do ręki (przepraszam do łapy) maczugę
Po co zaraz maczugę? Wystarczy proste pytanie: co Kolega @adam proponuje konkretnie w opisywanym przypadku? Aktualnie realizowany ZRID w planie czy poza?
Zarówno w planie, jak i w studium. Nie komplikujmy sobie życia.
20/05/2019 3:12 pm
ZRID, który za np. kilka miesięcy stanie się "stanem istniejącym" (po oddaniu inwestycji do użytkowania) do planu uchwalanego na co najmniej kilka lat i do studium uchwalanego na co najmniej 15 lat? Rozumiem, że wszystkie drogi zrealizowane dotychczas w trybie specustawowym też powinny być opisane w tych dokumentach planistycznych nie symbolami planistycznymi ale jako ZRID-y? W imię "nie komplikujmy sobie życia" - szczerze przyznam, że dotychczas w swojej karierze zawodowej nie spotkałem się z tą "szkołą planistyczną". Człowiek uczy się do końca życia:)
20/05/2019 11:03 pm
Nie rozumiem, z czym tu jest problem. Jeśli dobrze czytam, postawił Pan pytanie o zasadność (możliwość) obejmowania planem miejscowym terenów objętych ZRID-em, na których jeszcze nie powstała inwestycja, akcentując, że do ZRID-ów nie stosujemy przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (nie rozumiem tylko, dlaczego nie napisał Pan także w odniesieniu do studium, wszak skoro nie stosujemy przepisów uopzp to nie stosujemy, no, ale wtedy byłby kłopot: taki teren po ZRID można czy nie można objąć studium, które wprawdzie jest obowiązkowe, ale przepisów uopzp nie stosujemy...).
Po utyskiwaniach, że pod tematem wypowiadają się tylko dwie osoby postanowiłem odwołać się do strony praktycznej: jaki jest problem w tym, żeby objąć planem teren po ZRID? Owszem, literalnie czytając te przepisy, możemy dojść do tego wniosku, ale chyba wiemy, że przepisów uopzp nie można zawsze czytać literalnie, sądzę więc, że także specustawy, stąd propozycja do sięgnięcia do innych rodzajów wykładni. To jest właśnie to niekomplikowanie sobie (i innym) życia. O ile wiem, znakomita większość urbanistów i organów nadzoru w kraju, właśnie tak sobie z tym radzi. Jeśli nie spotkał się Pan z tym, to trzeba wyjechać, zwiedzić kraj, odpocząć, nabrać dystansu do swojej "szkoły planistycznej".
A jeśli dalej z tym jest problem, to przypomnę, że w studium wskazujemy obszary, na których rozmieszczone BĘDĄ inwestycje celu publicznego (słowo-klucz: będą), a w planie możemy określić granice terenów inwestycji celu publicznego, które są jedynie umieszczone w planie województwa, czy w odpowiednich decyzjach lokalizacyjnych. Skoro zatem dla lokalizacji inwestycji celu publicznego w planie wystarczy umieszczenie jej w stosownej decyzji to wydaje mi się, że zastanawianie się, czy droga po ZRID-zie a przed wykonaniem może czy nie może być w planie jest przykładem komplikowania życia.
Nie rozumiem, z czym tu jest problem.(...)
Jeśli Pan nie rozumie, to czemu miała służyć ta cała Pańska tyrada z sugestiami "ad presonam"?

References: art. 14
 art. 14
 art. 51
 art. 61
 art. 51
 Art. 61