Source: https://www.eporady24.pl/niedostatek_po_rozwodzie,pytania,3,18,6850.html
Timestamp: 2020-04-06 20:08:16+00:00

Document:
Autor: Marcin Górecki • Opublikowane: 13.02.2013
Kilka tygodni temu złożyłem pozew o rozwód z wyłącznej winy mojej żony. Dodatkowo zażądałem 500 zł alimentów na syna. Wina żony jest niezaprzeczalna (doszło do zdrady). Problem w tym, że jesteśmy współwłaścicielami działki, na której znajduje się pawilon handlowy. Wczoraj uzgodniłem z żoną, że odstąpię od alimentów i zgodzę się na rozwód bez orzekania winy, ale ona zrzeknie się udziału w nieruchomości na rzecz syna. Dodatkowo małżonka otrzyma ode mnie 15 tys. zł. Czy takie rozwiązanie jest możliwe? Czy jeśli żona popadnie po rozwodzie w niedostatek, to będę musiał płacić alimenty?
W niniejszej sprawie istotny będzie art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej K.r.o.). Jak stanowi wspomniany przepis:
Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy. W mojej ocenie w Pana przypadku istnieje zagrożenie, że Pana małżonka po przepisaniu na syna nieruchomości znajdzie się w niedostatku, co pozwoli jej na podstawie art. 60 § 1 K.r.o. dochodzić od Pana alimentów. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 2000 r. (sygn. akt I CKN 226/2000) „o stanie niedostatku w rozumieniu art. 60 § 1 kro decyduje nie tylko brak jakichkolwiek środków utrzymania, ale także niemożliwość pełnego zaspokojenia przez uprawnionego jego usprawiedliwionych potrzeb”.
„Niedostatek w rozumieniu art. 60 § 1 kro nie wiąże się z zupełnym niezaspokojeniem usprawiedliwionych potrzeb. Stan niedostatku zachodzi już wtedy, gdy uprawniony nie ma możliwości zarobkowych i majątkowych pozwalających na pełne zaspokojenie jego usprawiedliwionych potrzeb, a jeżeli uprawniony jest chory, to do potrzeb tych należą i lekarstwa” (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 55/75).
Według art. 60 § 1 rozwiedziony małżonek obowiązany jest dostarczyć drugiemu rozwiedzionemu małżonkowi środków utrzymania w zakresie odpowiadającym „usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego”. Zwykły obowiązek alimentacyjny, o którym mowa w art. 60 § 1 K.r.o., będzie miał zastosowanie zarówno w przypadku orzeczenia rozwodu z winy obojga małżonków, jak i w przypadku orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie. Warunkiem koniecznym jest jednak niedostatek po stronie żądającego alimentów.
W chwili obecnej toczy się postępowanie o rozwód, a nie o podział majątku. Aktualnie trwa między Państwem ustawowa wspólność majątkowa, co nie pozwala na dokonywanie podziału majątku nią objętego. Z chwilą uprawomocnienia się rozwodu powstaje między Państwem rozdzielność majątkowa. Dopiero wówczas można skutecznie dokonywać podziału majątku wspólnego. W trakcie trwania sprawy rozwodowej każda ze stron może jednak swobodnie dysponować przysługującą jej we współwłasności częścią, np. przekazać ją w drodze darowizny.
Przedstawione w pytaniu rozporządzenie majątkiem może – w mojej ocenie – prowadzić do powstania po stronie Pana małżonki niedostatku, co umożliwi jej skuteczne dochodzenie alimentów. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni. Innymi słowy, w przypadku orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie obowiązek alimentacyjny trwa – co do zasady – przez okres 5 lat, ale w wyjątkowych okolicznościach może być przedłużony na kolejny okres.
Pragnę poinformować Pana także, iż nie jest możliwe skuteczne zrzeczenie się alimentów przez Pańską małżonkę (np. w zawartej ugodzie). Przepisy bezpośrednio dotyczące świadczenia alimentacyjnego są przepisami bezwzględnie obowiązującymi. Innymi słowy, nie można zrzec się prawa do alimentów w przyszłości. Zgodnie z art. 138 K.r.o. w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. Poglądy doktryny są w tej materii jednolite i wskazują na brak możliwości zrzeczenia się prawa do alimentów na przyszłość w drodze umowy stron (bez względu na jej formę).
W mojej ocenie lepszym rozwiązaniem jest wykazanie wyłącznej winy małżonki – wówczas to Pan będzie mógł dochodzić alimentów. Będzie to Pana uprawnienie.
Proponowane przez Pana rozwiązanie jest oczywiście możliwe, ale niesie ze sobą ryzyko dochodzenia przez małżonkę alimentów przez okres 5 lat. Jeśli jednak ma Pan pewność, że małżonka nie popadnie w niedostatek po rozwodzie, wówczas wskazany przez Pana sposób jest jak najbardziej dopuszczalny. W mojej ocenie najlepszym sposobem na zawarcie tego rodzaju umowy jest złożenie zgodnych oświadczeń woli przed notariuszem. Małżonka daruje swoją część nieruchomości Panu lub dziecku, a Pan oświadczy, iż wycofa pozew o orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy małżonki i nie będzie żądał alimentów na syna.
Wpisz wynik równania (liczba): 3 plus 7 =
Alimenty na żonę kilka lat po rozwodzie
Rozwód był bez orzeczenia o winie, a była żona nie otrzymała alimentów. Obecnie, 7 lat po rozwodzie, żona wystąpiła do sądu o podwyższenie alimentów na dziecko, jak również o alimenty dla siebie, motywując to tym, że miała wypadek samochodowy i że jest uznana za niezdolną do pracy. Wypadek ten zdarz
Rozwód bez orzekania o winie a alimenty od byłej żony
Prawo do zamieszkiwania po rozwodzie

References: art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 138