Source: http://orzeczenia.kalisz.so.gov.pl/content/$N/152505000001003_II_Ca_000633_2017_Uz_2018-04-05_001
Timestamp: 2020-04-02 13:01:46+00:00

Document:
Treść orzeczenia II Ca 633/17 - Portal Orzeczeń Sądu Okręgowego w Kaliszu
Sygn. akt II Ca 633/17
K., dnia 5 kwietnia 2018 r.
SSR del. Michał Włodarek
po rozpoznaniu w dniu 05 kwietnia 2018r. w Kaliszu
z dnia 19 maja 2017r. sygn. akt I C 2615/15
2. zasądza od (...) S.A. w W. na rzecz B. S. kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym.
SSR del. Michał Włodarek SSO Wojciech Vogt SSO Barbara Mokras
B. S. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, w pozwie skierowanym przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W., domagał się zasądzenia początkowo kwoty 20.000 zł z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę doznaną na skutek wypadku z dnia 7 grudnia 2012 r. skutkującego uszkodzeniem ciała
i rozstrojem zdrowia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 13 lipca 2013 r. i orzeczenie
o kosztach procesu, w tym o kosztach zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu pozwu powód podał, iż kwoty z tytułu zadośćuczynienia dochodzi w związku z doznaną krzywdą jakiej doznał na skutek uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia, będących konsekwencją wypadku jaki zaistniał w dniu 7 grudnia 2012 r. Ponadto powód stwierdził, iż pozwany wypłacił mu łącznie kwotę 11.000 zł z tytułu zadośćuczynienia oraz 630 zł z tytułu kosztów opieki i wskazał, że sprawcę – kierowcę samochodu, którego był pasażerem, łączyła ze stroną pozwaną ważnie zawarta umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.
Strona pozwana odpowiadając na pozew, domagała się oddalenia powództwa
i zasądzenia kosztów procesu kwestionując wysokość zadośćuczynienia dochodzoną przez powoda z uwagi m.in. na fakt, że wypłacona kwota 11.000 zł jest odpowiednia do rozmiaru obrażeń i doznanej krzywdy.
Pismem z dnia 23 marca 2017 r. strona powodowa rozszerzyła powództwo o kwotę 19.000 zł wraz z odsetkami od dnia doręczenia rozszerzonego powództwa pozwanemu do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia oraz o kwotę 854 zł z tytułu zwrotu kosztów opieki.
Sad Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim wyrokiem z dnia 19 maja 2017 r. zasądził od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda B. S. kwotę 39.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwot: 20.000 zł od dnia 13 lipca 2013 r. do dnia zapłaty, 19.000 zł od dnia 12 kwietnia 2017 r. do dnia zapłaty; oddalił powództwo w pozostałym zakresie i orzekł o kosztach postępowania. Rozstrzygnięcie swoje oparł na następujących ustaleniach:
W dniu 7 grudnia 2012 r. pomiędzy miejscowościami O. a Bioników kierujący samochodem marki F. (...) o nr rej. (...) (...), którego pasażerem był powód B. S., nie dostosował prędkości do warunków jazdy, stracił panowanie nad pojazdem
i uderzył w drzewo. Z uszkodzonego samochodu powoda wyciągnęli strażacy. B. S. skarżył się na silny ból nogi. Po wypadku powód został przewieziony do szpitala w O.,
w którym przebywał do dnia 17 grudnia 2012 r. z rozpoznaniem podkrętarzowe złamanie uda lewego z przemieszczeniem i zastosowaniem leczenia na wyciągu bezpośrednim, a następnie otwartą repozycję i stabilizację odłamów gwoździem śródszpikowym PF długim. Po opuszczeniu szpitala powód kontynuował leczenie w poradni ortopedycznej. Doznane urazy ograniczyły powoda w czynnościach życia codziennego. Powód nie mógł sam się ubrać, schylić, przynieść opału, a każdej czynności towarzyszył ból. Przez okres sześciu miesięcy, po powrocie ze szpitala, strona powodowa musiał chodzić o kulach.
B. S. w chwili wypadku miał 41 lat. Przed zdarzeniem z dnia 7 grudnia 2012 r. powód uprawiał sport, grał w tenisa, jeździł często na rowerze, nie narzekał na ból nóg przed wypadkiem. Nie musiał brać środków przeciwbólowych. Pomagał matce w zakupach. Ponadto opiekował się codziennie wnuczką – niemowlakiem.
Wskutek wypadku B. S. musiał zrezygnować z aktywności fizycznej, z gry w tenisa, z jazdy na rowerze. Do dnia dzisiejszego powód odczuwa ból nogi, w szczególności podczas wykonywanej pracy; musi robić krótką przerwę w pracy, by noga trochę odpoczęła, a po 5-6 godz. pracy zażywa tabletkę przeciwbólową z uwagi na ból nogi. Nadto B. S. jest ograniczony w opiece nad wnuczką z uwagi na pojawiający się ból. Bardzo często zażywa tabletki przeciwbólowe. Porusza się z niewielkim utykaniem. Podczas jazdy samochodem, jako pasażer, zwraca uwagę by ostrożnie jechać, by zwolnić.
B. S., w skutek doznanego urazu, jest ograniczony w możliwości uprawiana sportów i ciężkich oraz bardzo ciężkich prac fizycznych, biegania, dźwigania. Przebyty wypadek i jego skutki powód będzie zawsze odczuwał albowiem ruchomość jest trwale zmniejszona, występuje też zmniejszona wydolność chodu.
Z uwagi na charakter złamania i znaczne oddalenie krętarza, nie było możliwości uzyskania większego zakresu ruchu nawet przy intensywnej rehabilitacji albowiem ustawienie krętarza po złamaniu blokuje rotację do wewnątrz.
Doznane przez powoda złamanie podkrętarzowe uda lewego spowodowało długotrwały uszczerbek na zdrowiu B. S. w wysokości 20%, a w okresie pierwszego tygodnia występował u powoda ból o nasileniu 7 punktów/10 w skali (...), które stopniowo ustępowały, do końca 2 tygodnia obniżył się do 6, a na koniec pierwszego miesiąca 4 i do końca drugiego miesiąca 3. Na poziomie 2 ból był po pół roku. Proces leczenia powoda nie został zakończony z uwagi na nie uzyskanie pełnego zrostu. Konieczne są okresowe kontrole lekarskie stanu zdrowia powoda.
Pojazd, którym kierował sprawca był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u pozwanego zakładu ubezpieczeń.
Pismem z dnia 15 marca 2013 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty w terminie 30 dni kwoty w wysokości 50.000 zł z tytułu zadośćuczynienia i kwoty 2.400 zł z tytułu zwrotu kosztów opieki osób trzecich w związku z wypadkiem z dnia 7 grudnia 2012 r. Pozwany wypłacił powodowi kwotę 11.000 zł z tytułu zadośćuczynienia i kwotę 630 zł z tytułu kosztów opieki.
Pozwany wypłacając powodowi zadośćuczynienie w kwocie 11.000 zł uznał je za zasadne co do zasady. Tym samym nie jest konieczne badanie zasady odpowiedzialności strony pozwanej. Należy tylko wskazać, że stanowią ją przepisy art. 436 § 2 k.c. w zw. z art. 805 i art. 822 k.c. w zw. z art. 34 ust. 1 i art. 36 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 2060 ze zm.; dalej jako u.b.o.) oraz art. 28 ustawy z dnia 11 września 2015 działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, Dz. U. z 2015 r. poz. 1844; poprzednio art. 15 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej Dz. U. z 2015 r. poz. 1206) zgodnie z którym zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie lub świadczenie na podstawie uznania roszczenia uprawnionego z umowy ubezpieczenia w wyniku ustaleń dokonanych w przeprowadzonym przez siebie postępowaniu, o którym mowa w art. 29ustawy. Zatem w razie ustalenia istnienia podstaw odpowiedzialności odszkodowawczej i przyznania na tej podstawie świadczenia dochodzi do uznania właściwego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 2014 r., V CSK 512/13,OSNC z 2015 r. nr 7-8, poz. 88).
W niniejszej sprawie sporna jest zatem kwestia wpływu wypadku na stan zdrowia powoda oraz wystąpienie skutków dla zdrowiu powoda w związku z wypadkiem oraz wysokość szkody niemajątkowej doznanej przez powoda, a więc w konsekwencji wysokość zadośćuczynienia.
W wyniku zdarzenia z dnia 7 grudnia 2012 r. doznane przez powoda złamanie podkrętarzowe uda lewego spowodowało długotrwały uszczerbek na zdrowiu B. S. w wysokości 20%, a w okresie pierwszego tygodnia występował u powoda ból o nasileniu 7 punktów/10 w skali (...), które stopniowo ustępowały, do końca 2 tygodnia obniżył się do 6, a na koniec pierwszego miesiąca 4 i do końca drugiego miesiąca 3. Na poziomie 2 ból był po pół roku. Ponadto powód wymagał pomocy osób trzecich w czynnościach życia codziennego jak np. ubranie się, przyniesienie opału, a także był ograniczony w zakresie wykonywania aktywności życiowej.
Urazy te w ocenie Sadu, zgodnie z doświadczeniem życiowym, stanowią typowe, normalne uszkodzenia organizmu osoby, która uczestniczyła w wypadku drogowym, a takie uszkodzenie ciała łączy się najczęściej z doznaniem przez poszkodowanego krzywdy, na którą składa się m.in. cierpienie fizyczne w postaci bólu i innych dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, polegające na ujemnych uczuciach przeżywanych bądź w związku z cierpieniami fizycznymi, bądź w związku z następstwami uszkodzeń ciała lub rozstroju zdrowia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 1969 r. I PR 178/69, OSNC z 1970 r. Nr 4 poz. 71),
Art. 444 § l k.c. stanowi, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia szkoda obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Natomiast stosownie do art. 445 § l k.c., w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
Odnośnie zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną przez powoda krzywdę należy podkreślić, iż jest to swoista forma odszkodowania za szkody niematerialne zasądzane na korzyść poszkodowanego, która ma charakter kompensacyjny. Polega więc na przyznaniu poszkodowanemu odpowiedniej sumy pieniężnej za doznaną krzywdę wyrażającą się w postaci cierpień fizycznych – ból i inne dolegliwości oraz cierpień psychicznych – ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia. Przyznana suma pieniężna ma stanowić bowiem przybliżony ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej. Powinna ona wynagrodzić doznane cierpienia fizyczne i psychiczne oraz ułatwić przezwyciężenie ujemnych przeżyć, aby w ten sposób przynajmniej częściowo przywrócona została równowaga zachwiana na skutek popełnienia czynu niedozwolonego.
Ustawodawca nie sprecyzował jednak zasad ustalania jej wysokości, wskazał jedynie, że suma pieniężna przyznana tytułem zadośćuczynienia ma być odpowiednia,. Tę lukę wypełnia orzecznictwo sądowe (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, OSNC-ZD z 2008 r. nr 4, poz. 95).
W judykaturze podkreśla się, iż niedający się ściśle określić rozmiar krzywdy sprawia, że ustalenie wysokości zadośćuczynienia zależy od oceny sądu. Ocena ta powinna uwzględniać całokształt okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak wiek poszkodowanego, rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku, rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa, utrata kontaktów towarzyskich oraz poczucie osamotnienia w nowej rzeczywistości i inne czynniki podobnej natury (por. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 12 lipca 2012 r. I CSK 74/12, Lex nr 1226824 wraz z przytoczonymi w uzasadnieniu orzeczeniami Sądu Najwyższego, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10, OSNC z 2011 r. nr 4, poz. 44, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1975 r., II CR 18/75, Lex nr 7669). Także takie czynniki jak upośledzenie funkcji pamięci i uwagi, drażliwość, obniżenie krytycyzmu, brak możliwości realizacji aspiracji zawodowych i zamierzonych celów oraz brak perspektyw na przyszłość, a także okres
i uciążliwość procesu leczenia, dostosowawcza rehabilitacja i zażywanie środków farmakologicznych, zmiana tryby życia, przyzwyczajeń, jak również zmiana sposobu spędzania wolnego czasu wpływają na wysokość ustalanego zadośćuczynienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2012 r., I CSK 74/12, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2012 r., IV CSK 221/11, Lex nr 1119550) ale także nie tylko trwałe, lecz także przemijające zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu polegające na znoszeniu cierpień psychicznych mogą usprawiedliwiać przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego na podstawie art. 445 § 1 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 2002 r., V CKN 909/00, Lex nr 56027) Mimo tak wielu wskazywanych okoliczności należy pamiętać, że niewymierny
i oceny charakter kryteriów wpływających na wysokość zadośćuczynienia sprawia, że nie sposób wymienić wyczerpującą wszystkich okoliczności, a które w każdym przypadku mają charakter indywidualny.
Nie ma natomiast istotnego znaczenia, prezentowany we wcześniejszym orzecznictwie ubiegłego wieku, pogląd o utrzymywaniu zadośćuczynienia w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Stracił on znaczenie, z uwagi na znaczne rozwarstwienie społeczeństwa pod względem poziomu życia i zasobności majątkowej. Decydującym kryterium jest rozmiar krzywdy i ekonomicznie odczuwalna wartość, adekwatna do warunków gospodarki rynkowej Wysokość stopy życiowej społeczeństwa jedynie w sposób uzupełniający - w aspekcie urzeczywistnienia zasady sprawiedliwości społecznej - może oddziaływać na wysokość zadośćuczynienia należnego za doznaną krzywdę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2012 r., I CSK 2/12, Lex nr 1228578).
B. S. w skutek wypadku doznał złamania podkrętarzowego uda lewego co spowodowało długotrwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 20%, a w okresie pierwszego tygodnia występował u powoda również ból o nasileniu 7 punktów/10 w skali (...), który stopniowo ustępował, do końca 2 tygodnia obniżył się do 6, a na koniec pierwszego miesiąca
4 i do końca drugiego miesiąca 3. Na poziomie 2 ból był po pół roku. Ponadto powód wymagał pomocy osób trzecich w czynnościach życia codziennego jak np. ubranie się, przyniesienie opału, a także był ograniczony w zakresie wykonywania aktywności życiowej. Tym bardziej, jak zeznał sam powód , do dnia dzisiejszego odczuwa ból nogi i musi zażywać leki przeciwbólowe. Ustalony przez biegłego sądowego długotrwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 20% pozwala uzmysłowić zakres rozstroju zdrowia powoda
Nadto pobyt w szpitalu bezpośrednio po zdarzeniu i towarzysząca temu obawa
o zdrowie i wyniki diagnostyki mają niewątpliwe istotny wpływ na poczucie krzywdy wyrządzonej stronie powodowej. Nadto zażywanie leków przeciwbólowych oraz wizyty
u lekarzy oraz rehabilitacja, a także obawy związane z bólem nogi i koniczność korzystania
z pomocy osoby trzeciej w codziennych czynnościach zwiększały niewątpliwie poczucie krzywdy. Nadto powód musiał znacznie ograniczyć, wręcz zaprzestać aktywności sportowo – rekreacyjnej i zmienić sposób spędzania wolnego czasu, nie mógł grać już w piłkę, czy też jeździć na rowerze.
B. S. w momencie wypadku był osobą aktywną, zdolną do pracy, a w wyniku zdarzenia z dnia 7 grudnia 2012 r. utracił tę możliwość, co niewątpliwie pogłębiło poczucie krzywdy i bezradności. A jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 czerwca 1968 r. (I PR 175/68,OSNC z 1969 r. nr 2, poz. 37) wynikłe z uszkodzenia ciała (choćby już wyleczone) ograniczenie wydolności pracy i utrudnienia w jej wykonywaniu, nie stanowiące podstawy do przyznania renty inwalidzkiej czy uzupełniającej, nie mogą być pominięte przy ocenie roszczenia z tytułu zadośćuczynienia i powinny mieć wpływ na jego wysokość.
Do dnia dzisiejszego powód odczuwa bowiem ból nogi, w szczególności podczas wykonywanej pracy; musi robić krótką przerwę w pracy, by noga trochę odpoczęła, a po 5-6 godz. pracy zażywa tabletkę przeciwbólową z uwagi na ból nogi. Nadto B. S. jest ograniczony w opiece nad wnuczką z uwagi na pojawiający się ból. Bardzo często zażywa tabletki przeciwbólowe. Porusza się z niewielkim utykaniem. Należy też pamiętać, iż doznane urazy ograniczyły powoda w czynnościach życia codziennego. Powód nie mógł sam się ubrać, schylić, przynieść opału, a każdej czynności towarzyszył ból, a przez okres sześciu miesięcy, po powrocie ze szpitala, strona powodowa musiał chodzić o kulach.
Jak podkreślił biegły sądowy przebyty wypadek i jego skutki powód będzie zawsze odczuwał albowiem ruchomość jest trwale zmniejszona, występuje też zmniejszona wydolność chodu, a z uwagi na charakter złamania i znaczne oddalenie krętarza, nie było możliwości uzyskania większego zakresu ruchu nawet przy intensywnej rehabilitacji albowiem ustawienie krętarza po złamaniu blokuje rotację do wewnątrz. Ponadto biegły sądowy w sposób wyczerpujący, pełny, opierając się na dokumentacji medycznej, a przede wszystkim na badaniu B. S., uzasadnił przyjęty 20% uszczerbek na zdrowiu (k. 107 akt – str. 4 opinii). Jest to o tyle istotne, że strona pozwana kwestionując opinię biegłego sądowego, nie zauważa, iż sporządzona dla ubezpieczyciela opinia lekarza, miała charakter zaoczny i nie opierała się na badaniu osobistym powoda (k. 23).
Zdaniem Sądu poszkodowany winien otrzymać zawsze pełne zadośćuczynienie stanowiące „ekwiwalent wycierpianego bólu”, a kwota zasądzona powinna być pochodną wielkości doznanej krzywdy (por. A. Rzetecka – Gil. Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania - część ogólna, 2011 r. Komentarz do art. 445 k.c. Nb. 14, publ. Lex) albowiem zadośćuczynienie pieniężne nie może wymazać z psychiki doznanej krzywdy, a nadmiernie skąpe świadczenie może raczej pogłębiać poczucie krzywdy niż dawać satysfakcję (por. Z. Strus Zadośćuczynienie w razie śmierci osoby najbliższej [w:] Z. Strus, K. Ortyński, J. Pokrzywniak Zadośćuczynienie po nowelizacji art. 446 Kodeksu cywilnego na tle doświadczeń europejskich, W. 2010 r., s. 31). Należy też pamiętać, że zadośćuczynienie kompensuje jednorazowo całą krzywdę wywołaną zdarzeniem stanowiącym podstawę odpowiedzialności. W tym znaczeniu obejmuje szkodę niemajątkową – przejściową lub trwałą oraz szkodę przyszłą, a ustąpienie doznawanych cierpień nie niweczy roszczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 listopada 1961 r., 4 CR 193/61, Nowe Prawo z 1962 r. Nr 9 s. 1223; Z. Strus Zadośćuczynienie w razie śmierci osoby najbliższej [w:] Z. Strus, K. Ortyński, J. Pokrzywniak Zadośćuczynienie po nowelizacji art. 446 Kodeksu cywilnego na tle doświadczeń europejskich, W. 2010 r., s.25)
Z uwagi na powyższe, w szczególności stopień cierpień doznanych przez powoda oraz uszczerbek na jego zdrowiu, konieczność poddania się zabiegom operacyjnym
i rehabilitacyjnym, wiek, istotne ograniczenie aktywności życiowej i zawodowej, a przede wszystkim fakt, iż powód w żaden sposób nie przyczynił się do powstania szkody, gdyż był pasażerem samochodu uczestniczącego w wypadku i nie miał wpływu na jego przebieg, Sąd uznał, iż kwotą należnego zadośćuczynienia będzie kwota 50.000 zł i biorąc pod uwagę kwotę 11.000 zł otrzymaną od pozwanego ubezpieczyciela, Sąd zasądził na rzecz B. S. 39.000 zł, która przedstawia dla powoda ekonomicznie odczuwalną wartość stanowiąc przybliżony ekwiwalent utraconych dóbr i spełnia kompensacyjną funkcję zadośćuczynienia, a jednocześnie jest utrzymana w rozsądnych granicach odpowiadających aktualnym warunkom gospodarki rynkowej. Nie można również zapominać, że zadośćuczynienie ma charakter całościowy, przyznawane jest co do zasady raz na całe życie (o ile nie objawi się w przyszłości nowa szkoda), wobec czego ma z założenia zrekompensować poszkodowanemu jego krzywdy z przeszłości, krzywdy teraźniejsze i te przyszłe.
Jak wynika z analizy empirycznej zadośćuczynienia ustalane przez sądy oscylują zazwyczaj wokół kwoty 4000 zł za 1% uszczerbku na zdrowiu, a w niektórych przypadkach kwota ta sięga nawet kwoty 10.000 zł za 1% uszczerbku na zdrowiu (por. Mikołaj Wild, Wysokość zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w orzecznictwie sądów w latach 2010 – 2011 – analiza empiryczna, Instytut Wymiaru Sprawiedliwości. Prawo w działaniu. Sprawy cywilne z 2013 r. Nr 15 s. 272-273 i podane tam orzecznictwo). Potwierdza to także najnowsze orzecznictwo sądów powszechnych (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 23 kwietnia 2015 r., I ACa 178/15, LEX nr 1711457, z dnia 16 kwietnia 2015 r., I ACa 145/15, LEX nr 1711408, wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 czerwca 2015 r. VI ACa 1134/14, LEX nr 1927428, z dnia 9 grudnia 206 r. I ACa 1557/16, LEX nr 2229178, wyroki Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 27 października 2015 r., I ACa 470/15, LEX nr 1927569, z dnia 4 stycznia 2017 r., I ACa 821/16, LEX nr 2216125, wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 24 listopada 2016 r., I ACa 572/16, LEX nr 2174759).
Ponadto w nowszym orzecznictwie akcentującym kompensacyjną funkcję zadośćuczynienia widoczna jest na gruncie art. 445 § 1 k.c. tendencja do zwiększonej ochrony dobra osobistego jakim jest zdrowie i życie człowieka, co wyraża się wzrostem zasądzanych z tego tytułu kwot (por. uzasadnienie wyrok Sądu Najwyższego 16 kwietnia 2015 r., I CSK 434/14, Lex nr 1712803).
Odnośnie żądania zwrotu kosztów opieki nad powodem należy stwierdzić, iż koszty opieki nad poszkodowanym wchodzą w zakres szkody, co nie budzi wątpliwości.
W judykaturze podkreśla się, że - odmiennie niż przy ocenie rozmiaru renty z art. 444 § 2 k.c. - w przypadku dochodzenia odszkodowania z art. 444 § 1 k.c. poszkodowany musi udowodnić rzeczywiste poniesienie kosztów (wydatków), o których mowa w tym przepisie, w tym wydatków na niezbędną mu opiekę osób trzecich (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 24 kwietnia 2013 r., I ACa 59/13, Legalis). Jest oczywistym, że w przypadku świadczenia pomocy i opieki odpłatnie wartość szkody określa rozmiar wydatków na zapewnienie takiej pomocy. W takim wypadku rozmiar szkody wyznacza nie tyle hipotetyczny koszt takiej opieki, jaką świadczono by odpłatnie, ile rozmiar roszczenia zależy od wysokości utraconego dochodu przez osobę świadczącą poszkodowanemu nieodpłatnie pomoc i opiekę, rezygnującą przy tym częściowo lub w całości z pracy zawodowej, przy czym wysokość utraconych zarobków przez członka rodziny świadczącego opiekę (jeśli mogłaby być ona świadczona przez osobę trzecią, wykwalifikowaną w tego rodzaju opiece) nie może być wyższa niż koszt odpłatnej opieki, jaką można zapewnić przez specjalistów z zakresu opieki (por wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2007 r., II CSK 474/06, Legalis, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 1973 r., II CR 365/73, OSNCP 1974 nr 9, poz. 147, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 24 kwietnia 2013 r., I ACa 59/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 czerwca 2014 r, I ACa 44/14, Legalis).
Strona powodowa, zgodnie z ogólną regułą dowodzenia wyrażoną w art. 6 k.c. winna wykazać, że w jej majątku nastąpił uszczerbek na kwotę dochodzoną pozwem spowodowany koniecznością zapewnienia jej opieki po wypadku. Temu obowiązkowi powód nie sprostał.
Na powyższą okoliczność B. S. nie przedstawił żadnych wniosków dowodowych. Z zeznań powoda wynika tylko, że potrzebował pomocy w przyniesieniu opału
i ubraniu się. Także matka powoda – Ł. S. – zeznała, że czasami przynosiła synowi obiad, jak żona szła do pracy (por. zeznania Ł. S. od 10 min. 35 s. do 13 min. 05 s. zapisu obrazu i dźwięku z dnia 14 października 2016 r.). Nadto powód nie twierdził, że z tytułu koniecznej, sprawowanej nad nim przez osobę bliską opieki wydatkował jakiekolwiek środki i poniósł też z tego tytułu jakieś koszty, ponadto nie twierdził też, że osoba świadcząca mu pomoc z kręgu osób bliskich musiała zrezygnować z działalności zarobkowej lub ją ograniczyć. Tylko w takim przypadku zdaniem Sądu poszkodowanemu należy się zwrot kosztów opieki świadczonej nieodpłatne przez osoby bliskie, co oznacza że powód nie poniósł żadnych wydatków z tego tytułu, a tym samym nie powstała w jej majątku szkoda podlegająca wyrównaniu na podstawie art. 444 § 1 k.c., który nakazuje naprawienie szkody poprzez zwrot wszystkich wymienionych z nich wydatków, ale rzeczywiście poniesionych. Nie wystarczy zatem wykazanie, że były one obiektywnie potrzebne.
B. S. nie przedstawił żadnych dowodów na okoliczność, że wydatki z tytułu kosztów opieki faktycznie zostały poniesione. Nie wykazano nawet kto tą pomoc świadczył, i nie udowodniono, że działo się tak kosztem innych obowiązków tych osób że np. musiały zrezygnować z pracy zawodowej, czy też jakiejkolwiek innej aktywności. Pomoc ta była zatem nieodpłatna; powód nie doznał więc uszczerbku majątkowego w związku z jej świadczeniem.
Dlatego powództwo o zasądzenie zwrotu kosztów opieki nie zasługiwało na uwzględnienie.
Odnośnie rozstrzygnięcia o odsetkach od zasądzonej kwoty należy przypomnieć, iż zgodnie z art. 14 ust 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Tym samym przepis ten określa termin wykonania zobowiązania, a początek biegu terminu wyznacza zawiadomienie poszkodowanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 1999 r., III CKN 315/98, OSNC z 2000 r. Nr 2, poz. 31) albowiem zobowiązanie do zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego, przewidzianego w art. 445 k.c. ma charakter bezterminowy, stąd też o przekształceniu go w zobowiązanie terminowe decyduje wierzyciel przez wezwanie dłużnika do wykonania zobowiązania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, Lex 153254).
Spełnienie świadczenia w terminie późniejszym niż przewidziane w w/w artykule może być usprawiedliwione jedynie wówczas, gdy ubezpieczyciel powoła się na istnienie przeszkód w postaci niemożliwości wyjaśnienia okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności albo wysokości świadczenia, pomimo działań podejmowanych ze szczególną starannością (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2009 r., II CSK 257/09, Lex nr 551204). Ratio legis wskazanego przepisu, podobnie jak i art. 817 k.c., opiera się na uprawnieniu do wstrzymania wypłaty odszkodowania w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją niejasności odnoszące się do samej odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości szkody. Ustanawiając krótki termin spełnienia świadczenia ustawodawca wskazał na konieczność szybkiej i efektywnej likwidacji szkody ubezpieczeniowej.
Po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku ubezpieczyciel - jako profesjonalista korzystający z wyspecjalizowanej kadry i w razie potrzeby z pomocy rzeczoznawców (art. 355 § 2 k.c.) - obowiązany jest do ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, czyli samodzielnego i aktywnego wyjaśnienia okoliczności wypadku oraz wysokości powstałej szkody. Nie może też wyczekiwać na prawomocne rozstrzygnięcie sądu. Bierne oczekiwanie ubezpieczyciela na wynik toczącego się procesu naraża go na ryzyko popadnięcia w opóźnienie lub zwłokę w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego. Rolą sądu w ewentualnym procesie może być jedynie kontrola prawidłowości ustalenia przez ubezpieczyciela wysokości odszkodowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2000 r., III CKN 1105/98, OSNC z 2000, nr 7-8, poz. 134, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2002 r., V CKN 1134/2000, Lex nr 57224, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 2004 r., V CK 640/03, Lex nr 194105).
Odsetki należą się, zgodnie z art. 481 k.c., za samo opóźnienie w spełnieniu świadczenia, choćby więc wierzyciel nie poniósł żadnej szkody i choćby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Stanowią one zatem opartą na uproszczonych zasadach rekompensatę typowego uszczerbku majątkowego doznanego przez wierzyciela wskutek pozbawienia go możliwości czerpania korzyści
z należnego mu świadczenia pieniężnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., II CKN 725/98, OSNC z 2000 r. Nr 9, poz. 158).
Jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia lub odszkodowania w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c., uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się należeć od tego właśnie terminu.
Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Przewidziana w art. 445 § 1 k.c. możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Pomimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC z 2005 r. Nr 2, poz. 40; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2006 r., V CSK 266/06, Lex nr 276339; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, Lex nr 738354, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2010 r., II CSK 434/09, Lex nr 602683).
Stanowisku temu nie sprzeciwia się również stosowanie do zadośćuczynienia art. 363 § 2 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1990 r., II CR 225/90, Lex nr 9030). Wyrażona w tym przepisie, korespondującym z art. 316 § 1 k.p.c., zasada, że rozmiar szeroko rozumianej szkody, a więc zarówno majątkowej, jak i niemajątkowej, ustala się, uwzględniając czas wyrokowania, ma na celu możliwie pełną kompensatę szkody ze względu na jej dynamiczny charakter - nie może więc usprawiedliwiać ograniczenia praw poszkodowanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., II CKN 725/98, OSNC z 2000 r. Nr 9, poz. 158, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2009 r., I CSK 524/08, OSNC-ZD z 2009 r. nr D, poz. 106).
W wyroku z dnia 8 lutego 2012 r. (V CSK 57/11, Lex 1147804) Sąd Najwyższy stwierdził, że odsetki od zasądzonej kwoty odszkodowania należą się poszkodowanemu już od chwili zgłoszenia roszczenia o zapłatę odszkodowania. W dacie zgłoszenia roszczenia obowiązek spełnienia świadczenia odszkodowawczego zgodnie z art. 455 k.c., staje się wymagalny. Rozmiar szkody, a tym samym wysokość zgłoszonego żądania podlega weryfikacji w toku procesu, nie zmienia to jednak faktu, że chodzi o weryfikację roszczenia wymagalnego już w dacie zgłoszenia, a nie dopiero w dacie sprecyzowania kwoty i przedstawienia dowodów. Jeżeli po weryfikacji okaże się, że ustalona kwota odszkodowania nie przekracza wysokości kwoty żądanej już wcześniej, nie ma przeszkód do zasądzenia odsetek od tej wcześniejszej daty.
Wskazać też należy, iż zjawisko zasądzania odsetek nie od daty wymagalności roszczenia głównego, czyli za cały okres opóźnienia, lecz od daty wyrokowania, budzi istotne wątpliwości, ponieważ nie znajduje uzasadnienia w prawie, a nadto przekreśla funkcję kompensacyjną i dyscyplinującą odsetek, która obecnie znów przeważa nad ich funkcją waloryzacyjną. W tej sytuacji zasądzanie odsetek od daty wyrokowania prowadziłoby w istocie do ich umorzenia za okres sprzed daty wyroku i byłoby nieuzasadnionym uprzywilejowaniem dłużnika, co mogłoby go skłaniać do jak najdłuższego zwlekania z opóźnionym świadczeniem pieniężnym, w oczekiwaniu na orzeczenie sądu, znoszące obowiązek zapłaty odsetek za wcześniejszy okres (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2011 r., I PK 145/10, OSNP z 2012 r. nr 5-6, poz. 66 w którym natebene przedstawiono ewolucję poglądów w orzecznictwie sądowym w zakresie zasądzenia odsetek, od takich kiedy odsetki zasądzano od daty orzekania aż po obecne stanowisko, iż odsetki od kwoty zasądzonej tytułem zadośćuczynienia przyznaje się, począwszy od daty wezwania do jego zapłaty). Jeżeli zatem dłużnik nie spełnia świadczenia w terminie, to wierzyciel ma prawo żądać zasądzenia odsetek za cały okres opóźnienia i żądanie jego powinno być w pełni uwzględnione, a wszelkie ograniczenia tego okresu przez zasądzenie odsetek od daty późniejszej niż data wymagalności, są bezpodstawne (por. J. Sztombka, Wyrokowanie o odsetkach, Przegląd Sądowy nr 2 z 2001 r. s. 49).
Powyższe stanowisko Sądu Najwyższego znajduje również poparcie w orzecznictwie Sądów Apelacyjnych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 29 kwietnia 2014 r., I ACa 1468/13, Lex nr 1469348, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 października 2011 r. VI ACa 247/11, Lex nr 1103602, wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 18 października 2013 r., I ACa 422/13, Lex nr 1383435, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 27 czerwca 2013 r., I ACa 74/13, Lex nr 1331081) oraz w doktrynie (por. T. Pałdyna, Odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę [w:] Oblicza prawa cywilnego. Księga Jubileuszowa dedykowana profesorowi Janowi Błeszyńskiemu, 2013 r., s. 337 wraz z przytoczoną literaturą).
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 817 § 1 i 2 k.c. i art. 14 ust. 1 u.b.o. należało uwzględnić żądanie odsetkowe od zasądzonej kwoty z tytułu zadośćuczynienia od dnia 13 lipca 2013 r. od kwoty 20.000 zł, a od kwoty 19.000 zł – od dnia 12 kwietnia 2017 r. tj. od dnia doręczenia stronie pozwanej pisma procesowego zawierającego rozszerzenie powództwa o w/w kwotę.
O kosztach procesu rozstrzygnięto na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. Z uwagi na to, iż pozwany przegrał proces w 98 % Sąd obciążył go w całości kosztami procesu. Na zasądzone koszty złożyły się następujące kwoty: 1950 zł z tytułu opłaty sądowej od pozwu (w tym opłata od rozszerzonego żądania), z tym, że powód uiścił część opłaty w wysokości 250 zł, 635,46 zł z tytułu wydatków związanych z dowodem z opinii biegłego sądowego oraz 2400 zł z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika powoda i 2 x po 17 zł z tytułu opłaty za pełnomocnictwa, w tym od pełnomocnictwa udzielonego radcy prawnemu A. B., która brała udział w rozprawie w dniu 23 sierpnia 2016 r. (k. 86 – 88).
Mając na uwadze art. 113 ust. 1 w zw. z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 623) i art. 130 3 § 2 k.p.c. Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Ostrowie Wielkopolskim kwotę 2.335,46 zł, na którą złożyła się kwota 635,46 z tytułu wynagrodzenia biegłego sądowego pokryta tymczasowo przez Skarb Państwa oraz suma 1700 zł z tytułu nie uiszczonej opłaty sądowej od łącznej kwoty dochodzonej w niniejszym postępowaniu.
Podstawę prawną kosztów zastępstwa procesowego stanowią § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2013 r. poz. 461 ze zm.) w zw. z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800) w zw. z § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2016 r. poz. 1668).
Apelację do tego rozstrzygnięcia złożył pozwany zaskarżając wyrok w części, tj. w punkcie I w części zasądzającej zadośćuczynienie w kwocie ponad 29.000 zł i w punkcie III w całości. Zarzucił naruszenie prawa materialnego – art. 445 § 1 k.c. przez jego błędną wykładnię i zasądzenie kwoty rażąco wygórowanej i naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów i dowolną ich interpretację, bez uwzględnienia całokształtu materiału dowodowego i wbrew zasadom doświadczenia życiowego, w postaci: jednostronnej oceny materiału dowodowego, daniu wiary w całości zeznaniom powoda mimo sprzeczności jego zeznań ze zgromadzona dokumentacją; bezpodstawne uznanie, że powód do dziś odczuwa dolegliwości bólowe i nieuwzględnienie przyczynienia się powoda do zwiększenia dolegliwości bólowych. Zarzucił również naruszenie art. 100 k.p.c.
Nie przedstawienie przez powoda dowodu zakupu leków przeciwbólowych nie oznacza, że powód takich leków nie zażywał i nie oznacza również, że nie odczuwał dolegliwości mimo zażywania takich leków.
Ustalenia Sądu I instancji – wbrew zarzutom zawartym w apelacji – nie są dowolne i znajdują mocne zakotwiczenie w materiale dowodowym, który ściśle koresponduje z zeznaniami powoda.
Również kwota zasądzonego zadośćuczynienie nie jest kwotą wygórowaną. Sąd I instancji szczegółowo opisał zakres cierpień fizycznych i psychicznych powoda, trwałość następstw i ich skutku na dalsze życie powoda. Podzielając te ustalenia należy ocenić, że wysokość zadośćuczynienia jest odpowiednia do doznanej krzywdy.
Rozstrzygnięcie o kosztach nie narusza art. 100 k.p.c.

References: art. 436
 art. 805
 art. 822
 art. 34
 art. 36
 art. 28
 art. 15
 art. 29

Art. 444
 art. 445
 art. 445
 art. 445
 art. 446
 art. 446
 art. 445
 art. 444
 art. 444
 art. 6
 art. 444
 art. 14
 art. 445
 art. 817
 art. 481
 art. 455
in fine
 art. 445
 art. 363
 art. 316
 art. 455
 art. 481
 art. 817
 art. 14
 art. 100
 art. 113
 art. 83
 art. 130
 art. 445
 art. 233
 art. 100
 art. 100