Source: http://aferyprawa.eu/index2.php?p=teksty/show&dzial=sady&id=2388
Timestamp: 2020-04-01 08:31:59+00:00

Document:
Aferyprawa - Inicjatywa przeciwko Niesprawiedliwości oraz Stowarzyszenie przeciwko Bezprawiu pod patronatem prasowym „Afer Prawa” PRZECIWKO FAŁSZYWEMU OSKARŻENIU JANUSZA GÓRZYŃSKIEGO
Aferyprawa.com Sądy Inicjatywa przeciwko Niesprawiedliwości oraz Stowarzyszenie przeciwko Bezprawiu pod patronatem
Inicjatywa przeciwko Niesprawiedliwości oraz Stowarzyszenie przeciwko Bezprawiu pod patronatem prasowym „Afer Prawa” PRZECIWKO FAŁSZYWEMU OSKARŻENIU JANUSZA GÓRZYŃSKIEGO
Wtorek, 4 listopada 2008 r. godz. 10.00 - PROTEST PRZED MINISTERSTWEM SPRAWIEDLIWOŚCI.
PRZECIWKO FAŁSZYWEMU OSKARŻENIU JANUSZA GÓRZYŃSKIEGO I BEZPODSTAWNEMU WYDANIU NAKAZU ARESZTOWANIA ORAZ LISTU GOŃCZEGO
ZAPRASZAMY DO WARSZAWA NA PIKIETĘ W OBRONIE PRZEŚLADOWANEGO PRZEZ WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI JANUSZA GÓRZYŃSKIEGO.
Inicjatywa przeciwko Niesprawiedliwości
oraz Stowarzyszenie przeciwko Bezprawiu
pod patronatem prasowym „Afer Prawa” uprzejmie zapraszają na:
Konferencja prasowa nt.
O tym, jak prokurator krajowy Marek Staszak umożliwia szykanowanie przedsiębiorców i działaczy publicznych oraz chroni nieuczciwych prokuratorów i sędziów
Czy Premier i Minister Sprawiedliwości o tym wiedzą?
Termin: 4 listopada 2008 r. godz. 12.00
Miejsce: Warszawa, Hotel „Reytan”, ul. Rejtana 6 — sala konferencyjna
Premier RP Donald Tusk oraz Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski deklarowali, że podejmą działania naprawcze organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Miało być normalnie i profesjonalnie.
Po roku pracy Rządu, stwierdzamy, że nic nie wskazuje na to, iżby program ten miał być realizowany.
Odnosząc się wyłącznie do kwestii, czy w wymiarze sprawiedliwości mamy do czynienia z działaniami praworządnymi, z odpowiedzialnością stwierdzamy, że tak nie jest. Nadal na szeroką skalę przeciągane i umarzane są śledztwa związane z przestępstwami funkcjonariuszy publicznych oraz prześladuje się karnie, często na „zamówienie” biznesowe lub polityczne, osoby niewygodne dla wymiaru sprawiedliwości, domagające się przestrzegania prawa. Często przybiera to kuriozalną postać.
Na konferencji przedstawimy działalność Inicjatywy przeciwko Niesprawiedliwości oraz Stowarzyszenia przeciwko Bezprawiu.
Konferencja jest organizowana przy okazji:
protestu przed Ministerstwem Sprawiedliwości /godz. 10.00 – 14.00/ przeciwko fałszywemu oskarżeniu Janusza Górzyńskiego, twórcy Inicjatywy przeciwko Niesprawiedliwości – przedsiębiorcy ze Środy Wlkp. i działacza publicznego, który został oskarżony o wyłudzenie kredytu z banku w sytuacji, gdy nie podpisywał umowy kredytowej, a jego podpis – jako gwaranta tej umowy – został sfałszowany, co organa ścigania bezspornie ustaliły w drodze ekspertyzy grafologicznej. Prokuratura Krajowa jest od 4-ch lat w pełni świadoma, że nie istnieją żadne dowody jakiegokolwiek czynu zabronionego, który miałby popełnić J. Górzyński. Nie chce jednak wycofać z Sądu aktu oskarżenia, gdyż chroni w ten sposób prokuratorów wielkopolskich, którzy ten fałszywy akt oskarżenia sporządzili, a także prokuratorów w Prokuraturze Okręgowej i Apelacyjnej w Poznaniu, którzy sprawę nadzorowali. Parasol ochronny nad nieuczciwymi prokuratorami sprawuje osobiście Prokurator Krajowy Marek Staszak, kiedyś prokurator zatrudniony w Prokuraturze w Środzie Wlkp., podobnie jak obecny prokurator okręgowy K. Grześkowiak. Panowie ci - razem z niektórymi sędziami z Wielkopolski - posunęli się do tego, że wydano nakaz aresztowania J. Górzyńskiego /z powodu kredytu, którego nie był stroną w kwocie 3.520 zł sic!/, a nawet wydano za nim list gończy. Górzyńskiego poszukiwała w ubiegłym roku policja uzbrojona w broń maszynową.
kasacji w Sądzie Najwyższym sprawy Jerzego Jachnika, twórcy Stowarzyszenia przeciwko Bezprawiu, prawomocnie uniewinnionego przez Sąd w Bielsku Białej od oskarżenia równie absurdalnego, jak w przypadku Janusza Górzyńskiego. Kasację wniosła Prokuratura próbując bronić w ten sposób nieuczciwych bankowców i chroniących ich prokuratorów.
Materiały pisemne nt. obu spraw i stowarzyszeń przekażemy Państwu na konferencji prasowej. Prosimy o potwierdzenie obecności pod numerem telefonu 692 263 992.
O tym, w jaki sposób prokuratorzy tworzą fałszywe oskarżenie Janusza Górzyńskiego, a wielkopolscy sędziowie im w tym pomagają.
W poprzednim artykule przedstawiliśmy Państwu w skrócie szykany organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, którym był poddawany od 2001 r. znakomity menedżer, przedsiębiorca i działacz publiczny Janusz Górzyński. W tym tekście skupimy się na tym, w jaki sposób Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp. – pod nadzorem Prokuratury Okręgowej i Apelacyjnej w Poznaniu oraz Prokuratury Krajowej z Prokuratorem Krajowym Markiem Staszakiem na czele – z pokrzywdzonych przez oszustów małżonków Wiesławy i Janusza Górzyńskich uczyniła oskarżonych. Czyli prezentujemy przepis z prokuratorskiej kuchni w Polsce nt. Jak z pokrzywdzonych „uwarzyć” oskarżonych?
Podawaliśmy już, że w 1999 r. małżonka Górzyńskiego Wiesława została oszukana przez właściciela sklepu, u którego chciała zakupić komputer dla syna finansowany przy pomocy tzw. kredytu bezgotówkowego.
Dostarczyła stosowne dokumenty i podpisała umowę kredytową. Komputera jednak nigdy nie otrzymała, a bank zaczął domagać się spłaty zaciągniętego kredytu. Ponieważ właściciel sklepu przez wiele miesięcy zwodził ją, że komputer dostarczy w późniejszym terminie, zorientowała się, że nie ma on zamiaru dotrzymać umowy i o oszustwie powiadomiła wspólnie z mężem policję. Policjant G. Jarzyna z Komendy Powiatowej Policji w Środzie Wlkp. /w kilka lat później skazany na karę więzienia – bez zawieszenia – m.in. za korupcję/ przez 2 lata wprowadzał w błąd Górzyńskich, że prowadzi śledztwo. Po dwóch latach okazało się, że żadne czynności nie zostały wykonane. Górzyńscy dowiedzieli się o tym, gdy Bank PKO BP wpisał Wiesławę Górzyńską do Bankowego Rejestru niesolidnych dłużników, co uniemożliwiało Górzyńskim pozyskiwanie kredytów na działalność gospodarczą. Po przekazaniu wyjaśnień Bankowi, że umowa nigdy nie została przez sklep zrealizowana, Bank dokonał wykreślenia z rejestru. Wówczas też Policja zaprzestała udawania, że zajmuje się sprawą i oficjalnie wszczęto śledztwo.
Poniżej: pismo z Banku z dnia 24.05.02 r., notatka urzędowa Policji z dnia 7.05.02 r.
Podczas śledztwa zgromadzono m.in. następujące dowody: 1/ że żadnego komputera nie wydano W. Górzyńskiej w momencie podpisywania przez nią umowy kredytowej, będącej równocześnie umową sprzedaży /zeznanie właściciela sklepu Z. Bieli z dnia 22.05.02 r., K. 10-11 akt Ds. 596/02, zeznanie z dnia 3.06.02 r F. Górnego, który miał zmontować zamówiony w sklepie komputer, K. 15-16 akt/, 2/ że F. Górny dostarczył Z. Bieli fałszywą fakturę zakupu części do zamówionego komputera, zakupioną na Rynku Łazarskim w Poznaniu, aby Biela mógł „wprowadzić ją do obrotu i uruchomić kredyt” – zeznanie F. Górnego K. 16 akt, a firma „Install”, w której rzekomo zakupiono części, nie istnieje – zeznanie F. Górnego K. 16 akt, 3/ że Górzyńscy stanowczo zeznają, że nigdy nie otrzymali zamówionego komputera, a Z. Biela i F. Górny, twierdzą, że Górny „coś” dostarczył, ale nie dysponują żadnym pokwitowaniem w tym zakresie, przy czym Biela potwierdził, że wiedział od Górzyńskiego, że Górny komputera nie dostarczył - zeznania Górzyńskich /K.2-3, 13-14/, Bieli i Górnego /K.10-11, 15-16, 22/, 4/ windykator Zbigniew Pichur z firmy Credo sp. z o.o., zajmującej się kredytowaniem przy zakupach towarów w systemie sprzedaży ratalnej, potwierdził, że osobiście kontaktował się telefonicznie z Wiesławą Górzyńską i otrzymał od niej informację, że nie będzie spłacać kredytu, gdyż nie otrzymała towaru – zeznanie z dnia 11.07,02 r., K. 20-21 akt, 5/ Z. Biela potwierdził, że otrzymał pieniądze z Banku, z czego 3.700 zł przekazał F. Górnemu, K. 11 akt, 6/ F. Górny twierdził, że otrzymał od Z. Bieli kwotę ok. 2.000 z ł – K. 15v i K. 34 akt, i że nie podpisywał żadnego pokwitowania, 7/ F. Górny opowiadał na Policji, że zmodernizował Górzyńskim stary komputer, przy czym w dniu 3.06.02 r. twierdził, że ze „starego komputera wykorzystał obudowę i napęd dysków”, „reszta urządzeń była nowa”, „między innymi modem do internetu” – K. 16 akt, a zeznając w dniu 16.07.02 r. /K. 22 akt/ ponownie nie podał żadnych konkretnych części wykorzystanych do „modernizacji’, skupiając się wyłącznie na opowiadaniu o tym, jak montował linię telefoniczną do modemu. W tym miejscu należy podkreślić, że gdyby – co nie było prawdą – F. Górny dostarczył Górzyńskim jakiś komputer, w którym były całkiem nowe części, a wykorzystał – jak twierdził – jedynie starą obudowę i napęd dysków, to byłby to całkiem nowy komputer, bo komputery są konstytuowane przede wszystkim przez zespoły takie jak: procesor, płyta główna, pamięć RAM i twardy dysk. Napęd dysków i obudowa oraz modem na pewno nie tworzą komputera, o czym wie każde dziecko w szkole podstawowej. Nie zainteresowało to jednak w żaden sposób organów ścigania. W konkluzji: Z. Biela i F. Górny przyznali, że W. Górzyńska nie otrzymała komputera w momencie podpisywania umowy kredytowej, Z. Biela przyznał, że otrzymał pieniądze z Banku i podzielił się nimi z F. Górnym bez pokwitowania, przy czym Górny twierdził, że otrzymał inną kwotę. Nadto F. Górny gołosłownie twierdził, że zamontował Górzyńskim nowe części do komputera, wykorzystując z ich starego komputera obudowę i napęd dysków. Nie podał nigdy, jaki nowy procesor, płytę główną, pamięć RAM, twardy dysk, monitor, kartę graficzną i dźwiękową oraz klawiaturę i modem dostarczył w miejsce „starych” zespołów. Na dowód rzekomego wykonania pracy przedstawił fałszywą fakturę zakupu części do komputera w nieistniejącej firmie.
dowód: fałszywa faktura zakupu części do niedostarczonego komputera, pismo KPP w Środzie Wlkp. do Komisariatu Policji Poznań Grunwald, zeznanie F. Górnego z dnia 9.08.02 r. k. 34 akt
Mimo oczywistych dowodów oszustwa popełnionego na szkodę małżonków Górzyńskich, Prokuratura w Środzie Wlkp. Postanowieniem z dnia z dnia 23.09.02 umorzyła dochodzenie w sprawie Ds. 596/02. Prokuratura Rejonowa stwierdziła, iż brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie zaistnienia przestępstwa oszustwa na szkodę W. i J. Górzyńskich, podając przy tym informacje nie mające nic wspólnego z rzeczywistością i dokumentami, m.in., że: a/ zobowiązanie sklepu dotyczyło modernizacji /bliżej nieokreślonego/ komputera, gdy tymczasem pisemna umowa zawarta między sklepem "U Szandora" a W. Górzyńską i Bankiem PKO BP O/Kalisz wyraźnie wskazywała numer fabryczny zestawu komputerowego, który miał być dostarczony, przy tym złożone zamówienie precyzowało dokładnie konfigurację komputera, wielkość monitora oraz dodatkowe wyposażenie zestawu, a także ostateczny termin i sposób potwierdzenia dostarczenia sprzętu /rachunek uproszczony/, b/ wbrew dowodom z dokumentów uznano iż podstawą ustaleń Prokuratury mogą być /de facto/ zeznania F. Górnego, który — nie będąc w ogóle stroną umowy kredytowej — twierdził, że przedmiotem umowy miała być jakaś bliżej nieokreślona "modernizacja", a nie dostarczenie sprzętu o jednoznacznie określonej konfiguracji. Zwraca przy tym uwagę rażąca niekompetencja organów ścigania, które posługiwały się pojęciem modernizacja komputera na określenie skonfigurowania całkiem nowej jednostki komputerowej, w której miano wykorzystać – zdaniem Górnego - jedynie jakąś starą obudowę i napęd dysków. W Postanowieniu zawarte są też oczywiste kłamstwa i sprzeczności, jak np. że to Górzyński zaciągnął kredyt i przekazywał Górnemu pieniądze z kredytu, gdy w rzeczywistości stroną kredytu była Wiesława Górzyńska, a pieniądze z Banku otrzymał Z. Biela i podzielił się nimi z F. Górnym, co było jednoznacznie oświadczone w zeznaniach Z. Bieli. Nadto prokuratura przeprowadziła zupełnie zbędne i nic nie wnoszące do sprawy badania połączeń telefonicznych Górzyńskich w celu uzyskania informacji, czy łączono się od lipca do grudnia 99 r. z siecią „internet”, chociaż Górzyński od początku zeznawał, że zatrudnił Górnego do zamontowania połączenia z internetem w innym posiadanym komputerze, a Prokuratura sama przyznała, że dowód ten nic nie wnosi do sprawy, bowiem nie było możliwe ustalenie w ten sposób, z jakiej konkretnej jednostki komputerowej łączono się z siecią internet. Górzyńscy złożyli zażalenie na Postanowienie Prokuratury, podnosząc w nim dodatkowo, że podpis Janusza Górzyńskiego, jako gwaranta umowy został sfałszowany. W efekcie przeprowadzono badania grafologiczne, potwierdzające fałszerstwo podpisu Górzyńskiego.
Następnie w śledztwie „nic się nie działo”. W dniu 20.06.04 Górzyńscy złożyli do MS i innych instytucji, m.in. UOKiK pismo zawiadamiające o bezczynności prokuratury, obawiając się, by Bank PKO BP znowu nie wpisał W. Górzyńskiej do rejestru niesolidnych dłużników. W efekcie śledztwo odwieszono. Do Górzyńskich skierowano Pismo Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 11.07.04 r. w sprawie Ds. 916/02. W piśmie tym Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp. naiwnie tłumaczy długotrwałą bezczynność w śledztwie, a nadto potwierdza, że F. Górny posłużył się fałszywym dowodem zakupu części komputerowych /choć rzekomo Biela nie posiadał świadomości tego fałszerstwa/ i że podpis J. Górzyńskiego jako gwaranta umowy został sfałszowany, ale nadal twierdzi /bez wyjaśnienia powodów takiego stanowiska/, że "brak jest dowodów, że spornego komputera nie dostarczono". Tak, jakby było możliwe dostarczanie komputerów "z niczego". W piśmie tym Prokuratura w Środzie zapowiada też, że wszczyna śledztwo w sprawie wyłudzenia kredytu z Banku przez Wiesławę Górzyńską, gdyż "podpis J. Górzyńskiego został sfałszowany, a Z. Biela potwierdził własnoręczność podpisów, a więc należy wyjaśnić rolę i udział w przestępstwie ww osób na szkodę Banku". Górzyńscy otrzymali też pismo z Prokuratury Okręgowej, w którym poinformowano ich, że w stosunku do śledczej A. Skrzypczak, która dopuściła się zaniedbania długotrwałej bezczynności w śledztwie, wyciągnięto konsekwencje służbowe.
Poniżej: zamówienie na komputer złożone przez J. Górzyńskiego, wyciąg z ekspertyzy kryminalistycznej z dnia 28.02.03 r. potwierdzającej fałszerstwo podpisów Górzyńskiego, pismo prok. A. Skrzypczak zawierające groźby wszczęcia postępowania karnego wobec W. Górzyńskiej, wyciąg z pisma prok. M. Maćkowiaka z Prokuratury Okręgowej.
Następnie Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp. ponownie trzykrokrotnie umarzała sprawę /ostatnio Ds. 556/05/ twierdząc, że „brak jest danych dostatecznie uzasadniających zaistnienie przestępstwa” /oszustwa na szkodę Górzyńskich/. Stanowisko Prokurator A. Skrzypczak, było całkowicie niezrozumiałe pod względem merytorycznym, co najbardziej dobitnie podniesiono w Postanowieniu Prokuratury Okręgowej w Poznaniu z dnia 29.03.05 w sprawie I Dsn 2337/04/Śd uchylającym Postanowienie o umorzeniu śledztwa.
W uzasadnieniu tegoż Postanowienia stwierdzono m.in., że: 1/ Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp. sformułowała kategoryczne ustalenia co do przebiegu ustaleń między stronami umowy, mimo zachodzących w tym zakresie wątpliwości w świetle sprzeczności w zeznaniach świadków, 2/ postępowanie Prokuratury należy ocenić jako prowadzone bez konkretnej koncepcji, w konsekwencji czego doszło do wielokrotnego, lecz bezskutecznego przesłuchiwania świadków, 3/ Z. Biela i F. Górny nie wyjaśnili powodów braku pokwitowania odbioru komputera przez małżeństwo Górzyńskich, 4/ nieznane są motywy, dla których F. Górny posłużył się fałszywą fakturą, 5/ F. Górny nie udokumentował faktu nabycia i pochodzenia części użytych do rzekomej modernizacji /poza tym Prokuratura tego się od niego nie domagała/, 6/ F. Górny nie wskazał na czym miała polegać wskazywana przez niego modernizacja, jakiej marki był rzekomo modernizowany komputer, ani też jakie konkretnie części zostały użyte, 7/ kolejne zeznania Górnego wykazują sprzeczności dotyczące m.in. użytej skrzyni komputerowej, 8/ zeznania Górnego są sprzeczne z zeznaniami Bieli i Górzyńskiego w sprawie rozdysponowania przez Z. Bielę pieniędzy z kredytu, 9/ zeznania F. Górnego są mało wiarygodne w kontekście posłużenia się przez niego fałszywą fakturą, nieudokumentowania faktu nabycia części komputerowych, braku pokwitowania odbioru komputera przez pokrzywdzonych, 10/ istnieje sprzeczność między zeznaniami Górzyńskich i policjanta G. Jarzyny w sprawie faktu złożenia przez J. Górzyńskiego w 1999 r. doniesienia o oszustwie, a na fakt złożenia takiego doniesienia Górzyńscy powoływali się w rozmowach z Bankiem, 11/ Górzyński zeznawał, że modernizacja starego komputera była odrębną sprawą i z nią wiązała się konieczność zainstalowania łącza internetowego, dlatego też kategoryczne twierdzenia prokuratora, iż przedmiotem umowy była modernizacja komputera są co najmniej niezrozumiałe, 12/ Z. Biela sam przyznał, że nie zna się na komputerach, a zatem fakt, że widział on w domu Górzyńskich bliżej nieokreślony komputer należy ocenić z dużą ostrożnością, 13/ w Postanowieniu Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. błędnie określony jest termin przedawnienia, który upływa w 2009 r., a nie w 2014 r.
Poniżej: treść Postanowienia Prokuratury Okręgowej w Poznaniu
W międzyczasie prokurator A. Skrzypczak zainicjowała śledztwo skierowane przeciwko J. i W. Górzyńskim, twierdząc, że wyłudzili oni kredyt z Banku na „modernizację komputera”, gdy tymczasem przedmiotem umowy kredytowej miał być nowy komputer. W akcie oskarżenia – niezwykle niejasno, żeby nie powiedzieć bełkotliwie sformułowanym - zawarta była też sugestia, że Górzyński otrzymał jakieś pieniądze od Z. Bieli z przyznanego W. Górzyńskiej kredytu. Akt oskarżenia był od początku do końca fałszywy. Opierał się on wyłącznie na pomówieniach F. Górnego. Prok. A. Skrzypczak „uwierzyła” mu bowiem, że dokonał on modernizacji komputera, mającej polegać na wmontowaniu w stare skrzynki komputerowe /lub być może nowe, bo tak z kolei twierdził w postępowaniu Ds. 1366/04 – por. Postanowienie PR w Środzie Wlkp. z dnia 31.12.04 r./ nowych części komputerowych /za wyjątkiem napędu dysków/. Otóż każde rozgarnięte dziecko szkoły podstawowej w Polsce wie, że skrzynka komputerowa i napęd dysków nie decydują o istocie komputera. NIE MOŻNA MODERNIZOWAĆ SKRZYNEK KOMPUTEROWYCH ANI NAPĘDU DYSKÓW. To jest totalna bzdura. Niemniej jednak pani prok. Skrzypczak, abstrahując od faktu, że Górny nigdy nie przedstawił jakiegokolwiek wiarygodnego dowodu, że cokolwiek Górzyńskim dostarczył, oskarżyła Górzyńskich, że wyłudzili kredyt z banku „modernizując” z pomocą Górnego te skrzynki, czyli wypełniając je nowym procesorem, nową płytą główną, nową pamięcią RAM, nowym twardym dyskiem, nową kartą graficzną i dźwiękową, nowym modemem oraz otrzymując do tego nowy monitor i klawiaturę. Na Boga, niech ktoś wytłumaczy prokuratorom w Polsce wszystkich instancji z prokuraturą Krajową łącznie, że tak skonfigurowany komputer to jest całkowicie nowy komputer, a nie żadna modernizacja i że nie mogło w ten sposób nastąpić „wyłudzenie kredytu na inny cel”. Zupełnie ubocznie należy zaznaczyć, ze akt oskarżenia zawiera kłamstwo, iżby Górzyński otrzymał jakieś pieniądze z kredytu, bo przeczą temu zeznania Bieli. Zenon Biela zeznał w dniu 22.05.02 r. /k. 10 akt/: „Pieniądze osobiście przekazałem F. Górnemu” oraz /k. 11 akt/: „Górnemu dałem pieniądze w kwocie około 3.700 zł”. W dniu 20.08.02 r. Z. Biela zeznał /k. 79 akt/: „Po podpisaniu umowy kredytowej przez Wiesławę Górzyńską Bank przelał pieniądze na moje konto. Była to kwota taka jak na umowie kredytowej, czyli 4.116,96 zł. .Z tego odciągnąłem kwotę 10% z uwagi na to, że musiałem zapłacić podatek od tej sprzedaży komputera. Pozostałą kwotę przekazałem Górnemu. Żadnych pieniędzy Górzyńskiemu nie dawałem”. W dniu 9.09.02 r. Z. Biela zeznał /k. 82 akt/: „Górny nie kwitował mi odbioru pieniędzy”.
Poniżej: akt oskarżenia z dnia 30.06.05 r.
Wyjaśnienia wymaga, dlaczego prok. A. Skrzypczak odważyła się wnieść taki akt oskarżenia do Sądu. Trzeba przy tym zważyć, że w dniu 30.06.05 nie zostało jeszcze zakończone śledztwo w sprawie oszustwa popełnionego na szkodę Górzyńskich, gdyż sprzeciwiała się temu Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Czyli Górzyńscy byli w tym momencie jeszcze zarówno pokrzywdzonymi, jak i już oskarżonymi. Było to możliwe dzięki następującemu manewrowi: Śledztwo przeciwko Górzyńskim /o rzekome wyłudzenie kredytu „na modernizację zamiast na nowy komputer”/ było prowadzone początkowo jako wspólne śledztwo przeciwko Górzyńskim i Zenonowi Bieli /Ds. 924/04/, gdzie Górzyńscy mieli być „wyłudzaczami”, a Biela tylko ich „pomocnikiem”. W dniu 28.12.04 wyłączono materiały ze śledztwa Ds. 924/04 dotyczące Górzyńskich do odrębnego postępowania /późn. nad. sygn. Ds. 186/05/, rzekomo pod pozorem konieczności wykonania badań psychiatrycznych Janusza Górzyńskiego. Było to wyjątkowe nadużycie, bo jak wskazano w poprzednim artykule Górzyński szpitale psychiatryczne przez wiele lat wyposażał, a nigdy się w nich nie leczył. Jednak dzięki temu „sprytnemu” posunięciu można było skierować szybko, tj. w dniu 31.12.04 r. oddzielny akt oskarżenia do Sądu w Środzie Wlkp. przeciwko Z. Bieli oskarżonemu o pomocnictwo Górzyńskim w oszustwie Banku, prawdopodobnie na podstawie wybiórczych i sprzecznych „ustaleń” ze śledztw Ds. 596/02, Ds. 1375/02, Ds. 916/04, Ds. 1366/04, będących de facto linią obrony F. Górnego. W dniu 17.03.05 odbyła się rozprawa przeciwko Z. Bieli sygn. II K 604/04, złożył on wniosek o dobrowolne poddanie się karze, a Sąd pod przewodnictwem SSR U. Mroczkowskiej – przewodniczącej Wydziału II Karnego w SR w Środzie Wlkp. - bez prowadzenia postępowania dowodowego wydał wyrok przypisujący winę Górzyńskim, mimo, że nie byli oskarżonymi w tej sprawie — wyłącznie na podstawie dowodu z pomówienia Bieli i Górnego, wbrew innym dowodom i dowodom z dokumentów, w tym także wcześniejszym zeznaniom Bieli. Biela znakomicie skorzystał na tym wyroku, gdyż został skazany tylko za „pomocnictwo”. Wyrok jest rażącym naruszeniem prawa. Górzyńscy nie byli o sprawie powiadomieni, nie mogli się bronić przed pomówieniem, a Sąd doszedł do “ustaleń” będacych podstawą wyroku bez prowadzenia rozprawy, w oczywisty sposób łamiąc wymogi nakreślone w Art. 387 § 2 kpk, posługując się wyłącznie dowodem z pomówienia oskarżonego Z. Bieli i jego pomocnika F. Górnego /z postępowania przygotowawczego/, i to pomimo tego, że ich zeznania były chwiejne, niekonkretne, sprzeczne z dowodami z dokumentów i z zeznaniami Górzyńskich. Tak uzyskany wyrok, pozwolił Prokuraturze oskarżyć Górzyńskich, gdyż zeznania Bieli i Górnego zostały w sztuczny i niezgodny z prawem uwiarygodnione przez Sąd.
Poniżej: dokumenty z rozprawy przeciwko Z. Bieli i wyrok II K 604/04, w którym Górzyńscy są wymienieni jako sprawcy.
Ciąg dalszy manipulacji, to: umorzenie śledztwa ws. oszustwa popełnionego na szkodę Górzyńskich, gdyż – wbrew wcześniejszemu stanowisku, ale za to na podstawie wyroku II K 604/04 – Prokuratura Okręgowa w Poznaniu uznała, że wersję przedstawioną przez Górnego i Bielę należy uznać za bardziej wiarygodną niż wersja Górzyńskich "w kontekście wyroku zapadłego w sprawie II K 604/04", gdyż "trudno odmówić wiarygodności podejrzanemu, który przyznał się do popełnienia przestępstwa i dobrowolnie poddał się karze, nie sposób podejrzewać go o złe intencje". Zmienione stanowisko Prokuratury Okręgowej w Poznaniu z dnia 7.09.05 r. /sic!/ zaakceptował Sąd Rejonowy w Śremie, także stwierdzając w postanowieniu z dnia 25.07.06 /Sygn. Akt II Kp 183/05/, że należy utrzymać w mocy zaskarżone Postanowienia Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 30.06.05 w sprawie Ds. 556/05, gdyż — "wobec faktu, że strony zdarzenia w sposób odmienny przedstawiają jego przebieg" — "wersję Z. Bieli i F. Górnego należy uznać za bardziej prawdopodobną w kontekście zapadłego wyroku w sprawie II K 604/04". Postanowienie wydała SSR R. Chmielewska.
Sąd de facto uznał, że "treść łączącej strony umowy oraz faktu dostarczenia komputera" można oceniać wyłącznie na podstawie zeznań dostawcy, który nie wywiązał się z umowy pisemnej oraz zeznań jego współpracownika, a nie na podstawie dokumentów, które są przewidziane — zgodnie z jednoznacznymi przepisami obowiązującymi w Polsce — jako gwarancje bezpieczeństwa obrotu gospodarczego i gwarancje praw konsumentów. Kuriozalne jest, że Prokuratura i Sąd apelacji poznańskiej uważają, że dostawcę w relacji z konsumentem można "zwolnić" z obowiązku zrealizowania pisemnej umowy, i to w sytuacji, gdy Sądowi i Prokuraturze wiadomymi są inne fakty wskazujące na niewiarygodność świadków Bieli i Górnego /brak dowodów zakupu jakichkolwiek części do realizacji zamówienia, posługiwanie się sfałszowaną fakturą w celu upozorowania wykonania zamówienia, brak pokwitowania odbioru przedmiotu zamówienia przez Górzyńskich, fakt, iż F. Górny nie potrafił wskazać, jakich części użył do rzekomej "modernizacji", niewiarygodność zeznań Górnego w sprawie danych liczbowych dotyczących otrzymanych przez niego od Z. Bieli kwot pieniężnych, etc./.
Ciąg dalszy gehenny odbywa się w Sądzie. Do prowadzenia sprawy zostaje wyznaczony Sąd Rejonowy w Gostyniu /II K 85/05/. Nie rozpatruje on złożonych przez Górzyńskich wniosków o umorzenie postępowania sądowego na posiedzeniu na podstawie Art. 339 § 3 kpk z powodu oczywistego braku faktycznych podstaw oskarżenia. Nie odnosząc się w ogóle do wniosków z dnia 6.07.05 r., 10.01.06 r., 18.05.06 o umorzenie na posiedzeniu, a także do wniosku o wyłączenie Sądu w trybie Art. 37 kpk, Sąd w Gostyniu pod przewodnictwem Prezes Sądu M. Łukaszewskiej-Niewrzędy wydaje nakaz aresztowania Gorzyńskiego na 3 miesiące, pod pretekstem, że rzekomo utrudnia on przebieg postępowania. W Postanowieniu o tymczasowym aresztowaniu ukryto fakt złożonych przez Górzyńskich wniosków procesowych i nie wskazano żadnych dowodów istnienia przesłanek aresztowania z Art. 249 § 1 kpk.
Zażalenie Górzyńskiego na Postanowienie o tymczasowym aresztowaniu zostało odrzucone w dniu 5.07.06 r. przez Sąd Okręgowy w Poznaniu w składzie SSO M. Ziołecka /przewodnicząca IV Wydziału Karno-Odwoławczego/, SSO Bożena Ziółkowska, SSO Wojciech Sych. Sąd stwierdził, że „istnieją przesłanki tymczasowego aresztowania z Art. 249 § 1 kpk., w szczególności wyjaśnienia osób, które poniosły już odpowiedzialność karną, tj. Zenona Bieli i Ferdynanda Górnego”. Sąd nie odniósł się też w ogóle do podniesionych w Zażaleniu Górzyńskiego zarzutów dotyczących nierozpatrzenia wniosków Górzyńskich o umorzenie sprawy na posiedzeniu Sądu i wniosku o wyłączenie w trybie Art. 37 kpk, co stanowiło proceduralne przeszkody do prowadzenia rozprawy. Żeby było śmieszniej, posiedzenie w sprawie złożonych wniosków o umorzenie zostało zorganizowane później W DNIU 15.09.05 r. Wnioski zostają odrzucone z powołaniem na „zeznania świadków Z. Bieli i F. Górnego, osób, które już poniosły odpowiedzialność karną” oraz jakieś bliżej niesprecyzowane dokumenty. Następnie SSR M. Łukaszewska-Niewrzęda wydawała listy gończe za J. Górzyńskim, twierdząc, że jest on sprawcą niebezpiecznym. W konsekwencji Górzyńskiego poszukiwała Policja uzbrojona w broń maszynową
Poniżej: Postanowienie Sadu Rejonowego w Śremie II Kp 183/05, wyciąg z Postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 5.07.06 r. sygn. IV Kz 700/06, Postanowienie Sądu Rejonowego w Gostyniu z dnia 15.09.06 r., przykładowy list gończy za J. Górzyńskim, protokół zeznań antyterrorysty uczestniczącego w ściganiu Górzyńskiego z bronią maszynową
Janusz Górzyński od 2005 r. wielokrotnie zwracał się do Ministerstwa Sprawiedliwości o wycofanie z Sądu całkowicie bezpodstawnego aktu oskarżenia. Czynił to samodzielnie i za pośrednictwem wielu posłów oraz senatora Cz. Ryszki. Wielokrotne interwencje skutkują wyłącznie nierzeczowymi odpowiedziami, w których motywem przewodnim jest twierdzenie, że sprawa „była wielokrotnie badana” i nie stwierdzono w niej żadnych nieprawidłowości, skoro tak liczne zastępy funkcjonariuszy ją badały, a także, że skoro sprawa wpłynęła do Sądu, to niech ją rozstrzygnie Sąd.
Stoimy na stanowisku, że Prokuratura Krajowa nie ma prawa popierać aktu oskarżenia beż żadnych podstaw faktycznych. Także Sąd Najwyższy potwierdza, że bezpodstawne procesy nie powinny się toczyć. Tym bardziej, że wielokrotne bezprawne powoływanie się Sądów w niniejszej sprawie /II Kp 183/05, IV Kz 700/06, II Kp 85/05/ na oczywiście błędny wyrok sygn. II K 604/04 Sądu Rejonowego w Środzie Wlkp., wydany z rażącym naruszeniem prawa, wskazuje na intencję skazania Górzyńskich na podstawie zeznań Bieli i Górnego, które zostały mylnie lub celowo uwiarygodnione przez Sąd Rejonowy w Środzie Wlkp.
Na koniec informujemy, iż na zlecenie małżonków Górzyńskich, Krystyna Górzyńska przeprowadziła postępowanie wyjaśniająco-skargowe w Banku PKO BP. Potwierdziło ono, że: Bank wcale nie uważa, iżby nastąpiło jakieś wyłudzenie kredytu na inny cel, tym bardziej, że Bank nie prowadził rejestru rzeczy przewłaszczonych, a umowa całkowicie niezgodnie ze stanem faktycznym została nazwana umową kredytu bezgotówkowego na zakup artykułów przemysłowych i usług oraz o przeniesienie własności rzeczy ruchomej na zabezpieczenie. Skoro nie było bankowego rejestru rzeczy, to jak można twierdzić, że następowało jakieś przeniesienie własności rzeczy ruchomej na zabezpieczenie. Nadto z samego sformułowania nazwy towaru w umowie kredytowej „komputer + monitor” jednoznacznie wynika, że konfiguracja komputera była Bankowi całkowicie obojętna. Na jakiej zatem podstawie prokuratury i sądy twierdzą, że Bank został wprowadzony w błąd /co do konfiguracji/? Gdzie jest w umowie konfiguracja komputera, która miała być dostarczona? Gdzie jest w ustaleniach śledztwa konfiguracja, która została rzekomo dostarczona? Nigdzie nie ma takich informacji. Gdyby nawet dawać wiarę „wiarygodnemu” skazanemu Górnemu, że coś wykonał, to przecież ze starego komputera rzekomo wykorzystał tylko skrzynię komputerową i napęd. Czyżby stara obudowa komputerowa i napęd dysków, miały być powodem takich potencjalnych strat banku, że należy po Górzyńskiego wysyłać antyterrorystów? Niech się prokurator Staszak razem ze swoimi podwładnymi przestanie dalej kompromitować. Z umowy bowiem i pism Banku wynika jednoznacznie, iż żadne wyłudzenie kredytu na inny cel nie nastąpiło, bo cel /rodzaj towaru/ Bankowi był obojętny, byleby towar był nabyty w sklepie za pośrednictwem Credo Sp. z o,o. Z umowy tej wynika też, iż Wiesława Górzyńska została w oczywisty sposób oszukana przez dostawcę Z. Bielę. Złożyła podpis jako kredytobiorca /nie zauważywszy dużo wyżej akapitu o treści „z postanowieniami szczegółowymi umowy zapoznałem się-towar odebrałem”, akapit ten zresztą mógł być później na drukarce igłowej dodrukowany/ oraz najprawdopodobniej podała numer PESEL męża. Nie spodziewała się, że podpis jej męża zostanie „przez nieustaloną osobę” sfałszowany, że Biela potwierdzi, że sfałszowany podpis Górzyńskiego został złożony w jego obecności i że niezgodnie z prawdą potwierdzi, że towar odwiózł na adres wskazany w umowie. Nie wiedziała, że kredyt na podstawie sfałszowanych przez Bielę danych zostanie uruchomiony jeszcze w tym samym dniu. Potwierdził to Bank w piśmie z 7.04.08 r. Wszystkie pozostałe dowody potwierdzają ten przebieg wydarzeń. Biela i Górny potwierdzili, że Górzyńska nie dostała komputera w dniu zawarcia umowy. Grafolodzy potwierdzili, że Górzyński nie podpisywał umowy jako gwarant. Biela potwierdził, że dał pieniądze Górnemu, a część zatrzymał dla siebie. Potwierdził, że nie dawał Górzyńskiemu żadnych pieniędzy. Górny i Biela nie mają żadnych pokwitowań wzajemnych rozliczeń, ani pokwitowań odbioru „zmodernizowanego” komputera rzekomo dostarczonego Górzyńskim. Nie mają żadnego dowodu zakupu części do rzekomo dostarczonego „modernizowanego” komputera, poza fałszywą fakturą, oczywiście. Przyznali się, że posługiwali się fałszywą fakturą zakupu komputera. Nigdy nie zeznali, jaką konfigurację miał mieć dostarczony rzekomo komputer, włożony do starej obudowy, przy wykorzystaniu starego napędu dysków, trzeciorzędnego elementu w każdej konfiguracji komputera. Cała ta sprawa jest jedną wielką mistyfikacją wymiaru sprawiedliwości wynikającą z rażącej niekompetencji lub równie wielkiej stronniczości. Wymaga to natychmiastowego wycofania aktu oskarżenia i umorzenia sprawy przez Sąd.
Poniżej: umowa kredytowa, pismo z Banku z dnia 7.04.08 r.
Wnosimy także do Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego o wyjaśnienie następujących spraw:
Czy komisarz Michalak prowadzący śledztwo Ds. 186/05 skierowane przeciwko Górzyńskim, jest krewnym prokurator rejonowej w Środzie Wlkp. Beaty Przybylskiej-Michalak lub jej męża?
Czy prokurator krajowy Marek Staszak pracował w Prokuraturze Rejonowej w Środzie Wlkp., tej samej, którą kieruje obecnie prokurator Beata Przybylska-Michalak, a przedtem m.in. obecny prokurator okręgowy K. Grześkowiak/
Czy prokurator krajowy Marek Staszak jest /był/ bliższym lub dalszym sąsiadem prokurator Beaty Przybylskiej-Michalak, zamieszkałej we Wrześni, skąd oboje pochodzą?
Czy członkowie rodziny Górnych byli zatrudnieni u brata prokuratora okręgowego K. Grześkowiaka?
Czy okoliczności te mogą „utrudniać” obiektywizm nadzoru prokuratorskiego w „badaniu” niniejszej oczywistej sprawy?
Czy prawdą jest, że prokurator A. Skrzypczak była zmuszana do wniesienia aktu oskarżenia przeciwko Górzyńskim przez swoich przełożonych? I jak to się stało, że tak wybitna i samodzielna śledcza pracuje obecnie w Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu?
Prosimy też o wyjaśnienie, dlaczego wyżej opisaną prokuratorską fikcję podtrzymują – bez żadnych konsekwencji służbowych - sędziowie okręgu poznańskiego /SR w Środzie Wlkp., SR w Śremie, SR w Gostyniu, SO w Poznaniu/ ? Z jakich powodów nadal podtrzymywany jest wadliwy i niczemu nie służący nakaz aresztowania Janusza Górzyńskiego?
Ponownie zapraszamy osoby zainteresowane uczestnictwem w proteście przeciwko wyżej scharakteryzowanym metodom Prokuratury pod Ministerstwo Sprawiedliwości we wtorek 4 listopada 2008 r. w godz. 10.00-15.00. Brońmy szykanowanego Janusza Górzyńskiego, bo przy tak działającej prokuraturze w Polsce każdy może się stać fałszywie oskarżonym. Bądźmy solidarni.
Prosimy o poparcie naszego protestu.
TY TAKŻE MOŻESZ BYĆ FAŁSZYWIE OSKARŻONY, A WIĘC BROŃ NIEWINNYCH.
PROKURATURY TRZEBA OCZYŚCIĆ Z KORUPCJI I NIEODPOWIEDZIALNOŚCI.
DOŚĆ KOLESIOSTWA W PROKURATURACH - NAIGRYWANIA SIĘ Z PRAWDY i SPRAWIEDLIWOŚCI.
POPRZYJ SŁUSZNĄ SPRAWĘ.
ZAPROTESTUJ PRZECIW OCHRONIE, KTÓRĄ ZAPEWNIA NIEUCZCIWYM PROKURATOROM Z WIELKOPOLSKI ICH KRAJAN - PROKURATOR KRAJOWY MAREK STASZAK
WIĘCEJ O POSZKODOWANYM J. GÓRZYŃSKIM W TEKŚCIE:
PROTEST PRZECIWKO FAŁSZYWEMU OSKARŻENIU JANUSZA GÓRZYŃSKIEGO I BEZPODSTAWNEMU WYDANIU NAKAZU ARESZTOWANIA I LISTU GOŃCZEGO
Górzyński - informacja nt. bezprawnych, brutalnych działań Prokuratury i Policji w stosunku do rodziny Górzyńskich i Tomanków w dniu 12.01.2007 r.
Górzyński - Do wiadomości: Posłowie Prawa i Sprawiedliwości - Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu - Paweł Korbal
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości - Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Zawiadomienie o Rażącej Obrazie Przepisów Prawa PRZEZ sSR uRSZULĘ mROCZKOWSKĄ ZE ŚRODY WLKP.
Górzyński - Historia „błędów” rozliczenia jednej egzekucji, czyli co nie jest zdaniem sędziów poznańskich działalnością bezprawną...
~General category
11-04-2016 / 09:29
Quester is a Pakistan-based questioning answering website where people can ask questions and we try our best to provide them with the best answers. Anyone can ask any legit question in English or Roman Urdu and we provide answers in the same language format.	https://www.quester.pk" rel="nofollow">www.quester.pk/">https://www.quester.pk

References: Art. 387
 Art. 339
 Art. 37
 Art. 249
 Art. 249
 Art. 37