Source: http://forum.darzycia.pl/index.php/topic,2587.0.html
Timestamp: 2017-10-21 21:22:13+00:00

Document:
Autor Wątek: Dodatek mieszkaniowy (Przeczytany 75705 razy)
« dnia: Lipiec 05, 2003, 08:16:14 am »
Dodatki mieszkaniowe przyznaje się na podstawie
Ustawy z dnia 21.06.2001r. Dz. U. Nr 71 poz. 734.
Dodatek mieszkaniowy przyznaje się w drodze decyzji administracyjnej na okres sześciu miesięcy licząc od pierwszego dnia miesiąca następującego po dniu złożenia wniosku.
Decyzja w sprawie dodatku mieszkaniowego powinna być wydana w ciągu miesiąca od daty złożenia wniosku.
7 osób - 75m²
Jeżeli w lokalu zamieszkuje większa liczba osób dla każdej kolejnej osoby zwiększa się normatywną powierzchnię użytkową o 5 m².
Normatywną powierzchnię powiększa się o 15m², jeżeli w lokalu zamieszkuje osoba niepełnosprawna poruszająca się na wózku inwalidzkim lub osoba niepełnosprawna, jeżeli niepełnosprawność wymaga zamieszkiwana w oddzielnym pokoju
Kolejnym warunkiem uzyskania dodatku mieszkaniowego jest norma dochodu, która w gospodarstwie jednoosobowym nie przekracza 150% najniższej emerytury tj. kwoty 799,37zł brutto, a w gospodarstwie wieloosobowym 100% tj. kwoty 532,91zł brutto.
Wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego musi być potwierdzony przez zarządcę budynku. Deklarację o dochodach wnioskodawca wypełnia na podstawie wydanych przez zakład pracy zaświadczeń o wysokości dochodów brutto za ostanie trzy miesiące poprzedzające datę złożenia wniosku.
Jeżeli źródłem dochodu jest emerytura lub renta dokumentem potwierdzającym będzie ostania decyzja lub trzy ostatnie odcinki.
Od decyzji służy stronie prawo wniesienia odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w terminie 14 dni od daty doręczenia decyzji.
Dochód stanowią przychody podlegajace opodatkowaniu pomniejszone o koszty uzyskania przychodu, nalezny podatek dochodowy od osob fizycznych oraz zaplacone składki na ubezpieczenie zdrowotne i spoleczne.
USTAWA z dnia 21 czerwca 2001 r.o dodatkach mieszkaniowych.
(Dz. U. Nr 71, poz. 734)
3. Za dochód uważa się wszelkie przychody po odliczeniu kosztów ich uzyskania oraz po odliczeniu składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe oraz na ubezpieczenie chorobowe, określonych w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych, chyba że zostały już zaliczone do kosztów uzyskania przychodu.
Pozdrawiam Deron. :love1:
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 02, 2004, 06:36:51 pm »
Dziś trzeci dzień rachowania z "Gazetą". Podpowiadamy, jak starać się o dodatek mieszkaniowy. Możesz oszczędzić co miesiąc nawet kilkaset złotych!
na str. druki do pobrania
Prawo mieszkaniowe Zaostrzone kryteria przyznawania dodatków
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 11, 2004, 05:24:51 pm »
Nie szuka pracy, nie dostanie świadczenia
Na dodatek mieszkaniowy nie będą miały szans osoby, które nie szukają pracy lub też nie przyjęły jej oferty - przewiduje rządowy projekt nowelizacji ustawy o dodatkach mieszkaniowych.
W tym tygodniu odbędzie się pierwsze czytanie projektu. Nowelizacją zajmą się dwie sejmowe komisje: Polityki Społecznej i Rodziny oraz Samorządu Terytorialnego.
Nowelizacja ma zapobiec ewentualnemu stwierdzeniu niezgodności z konstytucją rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie dodatków mieszkaniowych. W tej chwili w Trybunale Konstytucyjnym czeka na rozpatrzenie wniosek rzecznika praw obywatelskich dotyczący tej kwestii.
Zdaniem rzecznika rozporządzenie wykracza poza upoważnienie ustawowe. Według niej dodatek mieszkaniowy służy do pokrycia wydatków mieszkaniowych. Rolą rozporządzenia było zaś dokładne sprecyzowanie tych wydatków. Tymczasem pominięto w nim niektóre z nich. Chodzi o ponoszone przez spółdzielców i właścicieli domów jednorodzinnych opłaty za: użytkowanie wieczyste, gaz i energię na cele bytowe oraz podatek od nieruchomości.
Projekt nowelizacji wprowadza ponadto zmiany w zasadach przeprowadzania wywiadu środowiskowego. Obecnie ustawa mówi, że dodatku nie dostanie się, gdy pracownik gminy (lub ośrodka pomocy społecznej) w czasie wywiadu środowiskowego stwierdzi rażące dysproporcje między dochodami wykazanymi w dokumentach a faktycznym stanem majątkowym. Przepisy nie definiują jednak tego pojęcia. Ma to zmienić projekt.
Przewiduje on, że rażąca dysproporcja występuje wtedy, gdy starający się o dodatek może pokryć wydatki mieszkaniowe z własnych środków, a tego nie robi.
Na dodatek nie będzie miała ponadto szans osoba, która we wniosku o dodatek zawyżyła liczbę domowników oraz nie podjęła proponowanej jej pracy lub nic nie robiła w tym kierunku, by ją znaleźć.
Przy ustalaniu dodatku duże znaczenie ma ponadto powierzchnia mieszkania. Dodatek przysługuje tylko na ściśle określoną liczbę metrów mieszkania. Ich limit zwiększa się o 15 mkw., jeżeli w mieszkaniu przebywa niepełnosprawny poruszający się na wózku lub któremu ze względu na stan zdrowia potrzebny jest osobny pokój.
Obecnie wystarczy, że niepełnosprawny dostarczy zaświadczenie od lekarza, że przy jego niepełnosprawności potrzebny jest oddzielny pokój. Nowelizacja to zmienia, może to być tylko zaświadczenie z powiatowego zespołu ds. orzekania.
Ten projekt to tzw. mała nowelizacja. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad kolejną, tzw. dużą. Proponuje się w niej m.in. zmniejszenie progów dochodowych dla osób starających się o dodatek.
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040511/prawo/prawo_a_5.html
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 24, 2004, 12:22:25 pm »
Dowiedziałam sie od znajomej,że jak wynajmuję mieszkanie to mogę ubiegać sie o dodatek mieszkaniowy.Niestety w urzedzie powiedziano mi,że musze mieć meldunek stały w tym mieszkaniu,na co nie mam żadnych szans.Ta znajoma mieszka w innym miescie i ma meldunek tymczasowy.To wystarczyło aby taki dodatek uzyskać.Czy mieliście moze podobne doswiadczenia?Czy kazde miasto ustala swoje zasady przyznawania takich dodatków?
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 24, 2004, 12:44:49 pm »
Zajrzyj do szczegółów
http://www.spes.org.pl/prawa05.htm
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 24, 2004, 01:04:54 pm »
Przeczytałam Soniu.Dużo się dowiedziałam,ale nie było zadnych informacji o meldunku.
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 24, 2004, 03:02:58 pm »
Magda meldunek musi być , nawet głównym właścicielem mieszkania trzeba być.
Ja mam taką sytuację w Krakowie: mieszkanie przepisałam na syna i nie mogę dostać nic w ramach tego dodatku, bo nie ejstem właścicielem mieszkania.
Nie znam aktualnych przepisów, ale myślę, że każde miasto sobie rzepkę skrobie.
Przejdź się może do Urzędu weź druki i czekaj na Decyzję -muszą Ci odpisać kopnkretnie.
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 24, 2004, 03:42:27 pm »
Magda, od kogo wynajmujesz mieszkanie?
od kogos prywatnie?
czy od gminy?
jeżeli od prywatnej osoby to chyba nie ma szans, żeby dostac dodatek mieszkaniowy trzeba mieć tytuł prawny do lokalu, może być lokatorskie, własnościowe, komunalne,
ale najemcą od gminy a nie od osoby prywatnej
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 24, 2004, 03:47:29 pm »
Mysle ze nie trzeba byc głównym najemca ani miec prawa do lokalu ale to chyba zalezy od gminy.Mam daleka rodzine mloda dziewczyna z 2 dzieci dostala mieszkanie w prywatnej kamienicy i placi 6 zł. Dowiem sie dokladnie i przekaze tylko nie mam z nia praktycznie kontaktu ale wysle wici.Byla u mnie i raczej nie zmyslala bo nie smierdzi groszem dawalam jej jedzonko i ubranka dla dzieci.Niestac by ja bylo na mieszkanie.
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 24, 2004, 04:21:27 pm »
Kubisiu, sprawdź jak możesz
ja uważam że można byc najemca albo podnajemcą
ale od gminy albo od kogos kto wynajmuje lokal od gminy,jakiejś innej instytucji
nie może to byc osoba prywatna
a w spr. melduniku / trzeba by się zapytac w wydziale lokalowym
teraz meldunek nie jest obowiązkowy
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 12, 2004, 11:03:58 am »
Prawo do dodatku mieszkaniowego mają osoby o niskich dochodach, posiadające tytuł prawny do zajmowanego lokalu. Do dochodu decydującego o prawie do tego dodatku i o jego wysokości wliczany jest dodatek pielęgnacyjny, natomiast nie wlicza się zasiłku pielęgnacyjnego.
Oba świadczenia pielęgnacyjne stanowią jedną z form wsparcia osób starszych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Zainteresowani dodatkami mieszkaniowymi emeryci i renciści podkreślają więc, że świadczenia te, choć przyznawane na innych podstawach prawnych, mają bardzo podobny charakter: są wypłacane w jednakowej wysokości, a ich waloryzacja odbywa się według tych samych zasad. Różnica pomiędzy nimi polega na tym, że dodatek pielęgnacyjny wypłacany jest w ramach systemu ubezpieczeń społecznych, natomiast zasiłek pielęgnacyjny jest samodzielnym świadczeniem z zaopatrzenia społecznego, finansowanym z budżetu państwa.
Rzecznik praw obywatelskich, który zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego to odmienne potraktowanie dwu świadczeń pielęgnacyjnych, uważa, że spełniają one podobne cele. Nie ma więc uzasadnienia, aby przy ustalaniu prawa do dodatku mieszkaniowego, uzależnionego od wysokości dochodu, inaczej je traktować. Prowadzi to bowiem do nierówności osób znajdujących się w podobnej sytuacji i dyskryminuje osoby pobierające dodatki pielęgnacyjne. Zdaniem rzecznika, zaskarżone przepisy naruszają konstytucyjną zasadę równości obywateli wobec prawa.
Rozprawa w tej sprawie ma się odbyć dzisiaj, 12 lipca (sygn. K 20/03)
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040712/prawo/prawo_a_5.html
Kto może liczyć na dodatek mieszkaniowy
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 14, 2004, 03:01:20 pm »
Czy posiadacze mieszkań spółdzielczych mogą ubiegać się i otrzymać dodatek mieszkaniowy? Czy dotyczy to także mieszkań własnościowych?
Odpowiedź na to pytanie jest twierdząca.
Dodatki mieszkaniowe mogą przysługiwać:
5) osobom zajmującym lokal mieszkalny bez tytułu prawnego, oczekującym na przysługujący im lokal zamienny albo socjalny.
Ustawodawca nie uzależnił zatem prawa do otrzymywania dodatku ani jego wysokości od rodzaju tytułu prawnego, jaki przysługuje danej osobie do lokalu mieszkalnego.
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/29.html?numer=1245&dok=1245.29.3.1.20.2.0.1.htm
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 23, 2004, 12:30:42 am »
Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie dodatków mieszkaniowych
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ustawa o dodatkach mieszkaniowych jest zgodna z konstytucją.
Wątpliwości w tej kwestii zgłosił Rzecznik Praw Obywatelskich. Zgodnie z ustawą z 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz.U. nr 71, poz. 734 z późn. zm.) możliwość uzyskania pomocy w postaci dodatku mieszkaniowego uzależniania jest m.in. od wysokości dochodów. Do dochodu wliczany jest dodatek pielęgnacyjny, natomiast pomija się zasiłek pielęgnacyjny. Taki zapis, zdaniem RPO, jest dyskryminujący, a zatem niekonstytucyjny - oba świadczenia mają podobny charakter i wypłacane są w tej samej wysokości, a zatem powinny być traktowane w ten sam sposób.
Jednak Trybunał Konstytucyjny nie podzielił opinii Rzecznika i stwierdził, że pomimo wszelkich podobieństw, są to dwa różne świadczenia, wypłacane na podstawie różnych aktów prawnych.
Zasiłek pielęgnacyjny wypłacany jest na podstawnie ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. nr 228, poz. 2255 z późn. zm.), natomiast dodatek pielęgnacyjny na podstawie ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 z późn. zm.). Świadczenia finansowane są z różnych źródeł, a co więcej, dodatek pielęgnacyjny przysługuje z mocy prawa, natomiast zasiłek wypłacany jest na wniosek osoby uprawnionej.
Trybunał zwrócił również uwagę na fakt, że Rzecznik nie wykazał wystarczająco, iż osoby pobierające zasiłek oraz osoby pobierające dodatek powinny być traktowane w ten sam sposób.
Do wyroku Trybunału zgłoszone zostało zdanie odrębne - według sędziego Jerzego Ciemniewskiego oba świadczenia mają takie samo zadanie, o czym świadczy dodatkowo fakt, że ustawodawca nie pozwala na ich kumulowanie.
Dodatek pielęgnacyjny przysługuje osobie uprawnionej do emerytury lub renty, jeżeli:
osoba ta została uznana za całkowicie niezdolną do pracy oraz do samodzielnej egzystencji, ukończyła 75 lat życia."
Źródło: Gazeta Prawna nr 142 (1251), 22 lipca 2004 r.
Trudniej o dodatki mieszkaniowe
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 30, 2004, 05:48:41 pm »
Odmowa wypłaty dodatku mieszkaniowego będzie mogła nastąpić nie tylko wówczas, gdy okaże się, że dochody danego gospodarstwa domowego są wyższe niż zadeklarowano, ale również wtedy, gdy w mieszkaniu zamieszkuje mniej osób, niż wskazano w deklaracji – zakłada nowelizacja ustawy o dodatkach mieszkaniowych.
Sejm uchwalił w piątek zmiany do ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Doprecyzowano definicję gospodarstwa domowego, za które uważa się gospodarstwo prowadzone przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, która samodzielnie zajmuje lokal albo gospodarstwo prowadzone przez tę osobę wspólnie z małżonkiem i innymi osobami stale z nią zamieszkującymi i gospodarującymi.
Ujednolicono również termin obowiązywania kwoty najniższej emerytury, przyjmowanej dla celów przyznawania dodatku mieszkaniowego. Uwzględniana będzie kwota obowiązująca w dniu złożenia wniosku (obecnie uwzględnia się kwotę obowiązującą w pierwszym dniu miesiąca, od którego zostanie przyznany dodatek). Doprecyzowano również, że dochód z prowadzenia gospodarstwa rolnego ustala się na podstawie powierzchni gruntów i przeciętnego dochodu z 1 hektara przeliczeniowego, ostatnio ogłaszanego przez prezesa GUS. Nowelizacja przewiduje, że do powiększenia o 15 mkw. tzw. powierzchni normatywnej (czyli maksymalnej powierzchni przypadającej na osobę, która uprawnia do dodatku – jest to np. 35 mkw. dla 1 osoby, 40 mkw. dla 2 osób) dla osoby niepełnosprawnej, nie wystarczy już zwykłe zaświadczenie lekarskie. Konieczne będzie orzeczenie wydane przez powiatowy zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności. Dokładnie wskazano również wydatki, na które składają się świadczenia okresowe ponoszone przez gospodarstwo domowe. Zalicza się do nich czynsz, opłaty związane z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości (w częściach przypadających na lokale mieszkalne w spółdzielni mieszkaniowej), zaliczki na koszty zarządu nieruchomością wspólną, odszkodowanie za zajmowanie lokalu bez tytułu prawnego, inne opłaty za używanie lokalu mieszkalnego, opłaty za energię cieplną, wodę, odbiór nieczystości stałych i płynnych oraz wydatek stanowiący podstawę obliczania ryczałtu na zakup opału. Do wydatków takich nie zalicza się ubezpieczeń, podatku od nieruchomości, opłat za wieczyste użytkowanie gruntów, a także opłat za gaz przewodowy i energię elektryczną dostarczanych na cele bytowe.Ustawa trafi teraz do Senatu.
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/29.html?numer=1278&dok=1278.29.270.2.22.4.0.1.htm
Dodatki mieszkaniowe w zawieszeniu
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 15, 2004, 04:33:47 pm »
Trybunał Konstytucyjny odroczył we wtorek sprawę dotyczącą dodatków mieszkaniowych. Rozpatrzenie wniosku może okazać się zbędne, ponieważ zaskarżone przez rzecznika praw obywatelskich przepisy parlament właśnie poprawia.
Nad uchwaloną 27 sierpnia przez Sejm nowelą ustawy o dodatkach mieszkaniowych pracuje obecnie Senat. Nowela ta czyni bezprzedmiotową skargę rzecznika do Trybunału, ponieważ naprawia błąd formalny przez niego podnoszony.
Jak wiadomo, wysokość przyznawanych przez gminy osobom o niskich dochodach dodatków mieszkaniowych zależy od powierzchni użytkowej lokalu oraz od wysokości opłat realnie ponoszonych przez lokatora.
Ustawa o dodatkach mieszkaniowych wylicza rodzaj opłat, które bierze się pod uwagę przy rozpatrywaniu wniosku o dodatek, ale rozporządzenie Rady Ministrów niektóre wydatki na utrzymanie mieszkania z tego wyłącza, np. opłaty za ubezpieczenia, podatek od nieruchomości i opłaty za wieczyste użytkowanie gruntów, a także za energię elektryczną i gaz.
Rzecznik uważa, że takie wyłączenia mogą być dokonywane tylko w ustawie, a nie w rozporządzeniu. W uchwalonej pod koniec sierpnia noweli wyłączenia te przeniesiono więc do ustawy.
Zmiana ta nie ma jednak praktycznego wpływu ani na sytuacje osób, które otrzymują dodatek mieszkaniowy, ani tych, którym z powodu zaskarżonych przez rzecznika przepisów dodatek nie przysługuje (sygn. U 14/02).
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040915/prawo/prawo_a_2.html
Dodatki mieszkaniowe &#8211; zmiana przepisów
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 16, 2004, 09:25:26 pm »
Dodatki mieszkaniowe; zmiana przepisów
Sejm uchwalił nowelizację ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Prawdopodobnie wejdzie ona w życie w listopadzie 2004 r. Czeka teraz na podpis Prezydenta.
Tekst ustawy ustalony ostatecznie po rozpatrzeniu poprawek Senatu. USTAWA z dnia 8 października 2004 r. o zmianie ustawy o dodatkach mieszkaniowych
więcej o dodaku mieszkaniowym (po prawej stronie)
Prawo mieszkaniowe Zmiany w dodatkach dla lokatorów
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 23, 2004, 06:11:20 pm »
Masz, więc płać
Osoba, która stara się o dodatek, a podała nieprawdziwe informacje o swoich dochodach oraz o liczbie mieszkających z nią domowników, nie dostanie dodatku mieszkaniowego.
Gmina lub ośrodek pomocy społecznej muszą odmówić jego przyznania. Do tej pory przepisy pozostawiały to do ich decyzji.
Zmianę wprowadza nowelizacja ustawy o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. z 2004 r. nr 240, poz. 2406). Została uchwalona dla uniknięcia stwierdzenia niezgodności z delegacją ustawową rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie dodatków mieszkaniowych. W Trybunale Konstytucyjnym jest wniosek rzecznika praw obywatelskich w tej sprawie (14 września odbyła się rozprawa, podczas której z powodu tej nowelizacji odroczono postępowanie). Rzecznik uważa, że rozporządzenie powinno precyzować wydatki, o których ogólnie mówi ta ustawa. Stało się jednak inaczej. Rozporządzenie pomija niektóre z nich. Chodzi o ponoszone przez spółdzielców i właścicieli domów jednorodzinnych opłaty za użytkowanie wieczyste oraz gaz i energię, a także podatek od nieruchomości.
Od dziś nie ma już rozbieżności między ustawą a rozporządzeniem. I jedne, i drugie przepisy wymieniają te same wydatki, które przy ustalaniu dodatku się uwzględnia lub też nie bierze ich pod uwagę. Wniosek rzecznika jest już więc bezprzedmiotowy.
Nowelizacja wprowadza także zmiany w zasadach przeprowadzania wywiadu środowiskowego. Do tej pory pracownik gminy (lub ośrodka pomocy społecznej) mógł (nie musiał) zrezygnować z przyznania dodatku mieszkaniowego, jeżeli w trakcie wywiadu stwierdził rażącą dysproporcję. Przepisy nie definiowały, co kryje się pod tym pojęciem. Nowelizacja to zmienia. Rażąca dysproporcja - według niej - to różnica między dochodami wykazanymi w deklaracji dochodowej a faktycznym stanem majątkowym wskazującym, że ubiegający się o dodatek może sam płacić za mieszkanie. Poza tym, jeżeli podczas wywiadu doszło do stwierdzenia rażącej dysproporcji, gmina (ośrodek pomocy społecznej) musi odmówić wydania dodatku. Podobnie będzie, gdy okaże się, że liczba osób, które mieszkają z wnioskodawcą, jest mniejsza od podanej w deklaracji dochodowej.
Przy ustalaniu dodatku duże znaczenie ma też powierzchnia lokalu. Dodatek przysługuje tylko na ściśle określoną liczbę metrów mieszkania. Dla jednej osoby jest to 35 mkw., dla dwóch - 40 mkw. itd. Po nowelizacji limit dozwolonych metrów zwiększa się o 15, jeżeli w mieszkaniu przebywa niepełnosprawny poruszający się na wózku lub któremu ze względu na stan zdrowia potrzebny jest osobny pokój.
Przepisy wymagają też, by osoba niepełnosprawna udowodniła, że przy jej niepełnosprawności potrzebny jest oddzielny pokój. Do dziś wystarczało zaświadczenie od dowolnego lekarza. Teraz może to być tylko zaświadczenie z powiatowego zespołu ds. orzekania. Zmiana nie dotyczy osób, które stały się niepełnosprawne przed wejściem w życie tej nowelizacji. Nowela przewiduje też, że do spraw wszczętych, a niezakończonych przed jej wejściem w życie, stosuje się dotychczasowe przepisy.
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041123/prawo/prawo_a_7.html
Prawo mieszkaniowe Kto i na jakich zasadach otrzyma dodatek
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 04, 2004, 05:31:56 pm »
Dopłata do czynszu nie dla każdego
Dla rodziny, która z trudem wiąże koniec z końcem, dodatek mieszkaniowy może być niemałym wsparciem finansowym. Trzeba jednak spełnić wymagania stawiane przez przepisy.
Dodatek mieszkaniowy to nic innego jak dopłata do kosztów utrzymania mieszkania lub domu. Otrzymać może go każdy, kto ma do niego tytuł prawny (z małymi wyjątkami) i spełnia warunki z ustawy o dodatkach mieszkaniowych.
Przed przyznaniem dodatku sprawdza się dochód przypadający na jedną osobę w gospodarstwie domowym. Takie gospodarstwo domowe tworzą osoby stale mieszkające pod jednym dachem i to nie tylko rodzina, ale i osoby niespokrewnione ze sobą, np. konkubenci. Gospodarstwo to także samotni.
Dochód nie może przekroczyć 110 proc. najniższej emerytury na głowę w co najmniej dwuosobowym gospodarstwie, gdy chodzi o osobę samotną - 160 proc. W pierwszym wypadku jest to od 1 marca 2004 r. kwota 618, 84 zł, w drugim - 900,12 zł. Nie oznacza to, że gdy rodzina ma większe dochody, nie dostanie dodatku. Limity dochodu są potrzebne do jego wyliczenia. Jeżeli więc dochód na jedną osobę w rodzinie wynosi 650 zł, pod uwagę bierze się tylko kwotę 618, 84 zł. Dodatek zostanie pomniejszony więc o tę nadwyżkę.
Duże znaczenie ma także powierzchnia mieszkania. Przepisy posługują się pojęciem powierzchni normatywnej. Oznacza to, że dodatek przysługuje tylko na ściśle określoną liczbę metrów mieszkania. Dla jednej osoby wynosi 35 mkw., dla dwóch - 40 mkw., trzech - 45 mkw., czterech - 55 mkw. itd. W niektórych wypadkach limit można zwiększyć.
Dodatek dostanie także rodzina, której mieszkanie (dom) przekroczy normę powierzchni maksymalnie o 30 proc. W niektórych wypadkach mieszkanie (dom) może powierzchnię normatywną przekroczyć o 50 proc. Chodzi o sytuacje, gdy udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej lokalu (domu) nie przekracza 60 proc.
Przepisy nie pozwalają uwzględniać wszystkich wydatków. Zawsze bierze się pod uwagę: opłaty za ciepło, wodę i odbiór nieczystości. Poza tym jeszcze:
- czynsz - gdy chodzi o najemców,
- koszty eksploatacji i remonty - gdy chodzi o członków spółdzielni oraz najemców mieszkań spółdzielczych,
- zaliczki na koszty zarządu nieruchomością wspólną i fundusz remontowy - gdy chodzi o właścicieli mieszkań,
- odszkodowanie za zajmowanie mieszkania - gdy chodzi o zajmujących lokal bez tytułu prawnego, czekających na mieszkanie socjalne lub zamienne.
Dodatek nie pokryje wszystkich wydatków za mieszkanie (dom), ale tylko ich część. Najniższy nie może jednak przekroczyć 2 proc. najniższej emerytury, czyli obecnie 11 zł, najwyższy - 70 proc. wydatków za mieszkanie. Od stycznia rada gminy ma prawo obniżyć ten wskaźnik do 50 proc. albo podnieść do 90 proc. Gminy korzystają z tej możliwości i obniżają dodatki.
Formalności załatwia się we właściwej ze względu na miejsce zamieszkania zainteresowanego gminie lub w ośrodku pomocy społecznej. Można tam dostać formularz wniosku o przyznanie dodatku. Z nim należy zgłosić się do administratora domu. Ten musi potwierdzić dane o miejscu zamieszkania, liczbie osób, nazwie i siedzibie zarządcy domu, tytule prawnym do zajmowanego lokalu, sposobie ogrzewania pomieszczeń i wody, wydatkach gospodarstw domowych ubiegających się o świadczenie.
Osoba ubiegająca się o pomoc wypełnia m.in. deklarację o dochodach za ostatnie trzy miesiące (druki można dostać w urzędzie gminy lub w ośrodku).
Po złożeniu wniosku i dokumentów czeka się na odpowiedź miesiąc. W niektórych wypadkach pracownik gminy lub ośrodka może sprawdzić, czy informacje w dokumentach nie odbiegają od rzeczywistości. Przepisy dają im prawo przeprowadzenia wywiadu środowiskowego.
Dodatek przyznaje się na pół roku. Wpływa na konto administracji domu i pomniejsza należność za mieszkanie osoby, która go dostała. Właścicielom domów jednorodzinnych pieniądze wypłaca się do ręki. Gdy osoba, której przyznano dodatek, nie płaci komornego na bieżąco, tj. przez ponad dwa pełne miesiące, wypłata jest wstrzymywana do czasu pokrycia zaległości. Świadczenie wygasa, gdy zaległości nie zostaną uregulowane w ciągu trzech miesięcy od daty wydania decyzji wstrzymującej wypłatę dodatku.
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041204/prawo/prawo_a_20.html
Wyższy dochód do dodatku mieszkaniowego
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 03, 2005, 10:34:28 pm »
Aby móc ubiegać się o dodatek mieszkaniowy, od nowego roku trzeba mieć wyższy niż dotychczas dochód, liczony na jednego członka rodziny.
Od 1 stycznia 2005 r. dodatek mieszkaniowy przysługuje osobom, których średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego nie przekracza 175 proc. najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym i 125 proc. tej kwoty w gospodarstwie wieloosobowym, obowiązującej w dniu złożenia wniosku (w 2004 r. było to odpowiednio 160 i 110 proc.). Dochód ten liczony jest za okres 3 miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego. To, rzecz jasna, nie jedyny warunek uzyskania dodatku mieszkaniowego. Przyznanie świadczenia zależy bowiem również m.in. od powierzchni mieszkania i tytułu, na podstawie którego ktoś zajmuje lokal.
Wraz z nowym rokiem zaczął również obowiązywać przepis, dotyczący obliczania wydatków związanych z utrzymaniem mieszkania. Stanowi on, że jeśli średni miesięczny dochód jest równy lub wyższy od 150 proc. najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym lub 100 proc. – w gospodarstwie wieloosobowym, wówczas do obliczenia dodatku mieszkaniowego przyjmuje się wydatki poniesione przez osobę otrzymującą dodatek w wysokości: 20 proc. dochodów gospodarstwa domowego w gospodarstwie 1-osobowym, 15 proc. w 2-, 4-osobowym, 12 proc. w 5-osobowym i większym. Przypomnijmy, że do wydatków takich należą m.in. czynsz, opłaty za energię cieplną, wodę, odbiór nieczystości.
Nowe zasady wynikają z wejścia w życie 1 stycznia art. 3 ust. 1, art. 6 ust. 2 oraz art. 10 ust. 7 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz.U. z 2001 r. nr 71, poz. 734 - zobacz skan). Pozostałe przepisy tej ustawy obowiązują od 1 stycznia 2002 r., z wyjątkiem art. 14, który wszedł w życie 1 listopada 2002 r.
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/29.html?numer=1366&dok=1366.29.651.2.18.5.0.1.htm
kwota najniższej emerytury to 562,68 zł
Czy można nie otrzymać dodatku mieszkaniowego
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 15, 2005, 12:39:22 pm »
Zwróciłam się do ośrodka pomocy społecznej w mojej miejscowości o przyznanie mi dodatku mieszkaniowego w wysokości 300 zł. Ośrodek jednak nie wyraził na to zgody. Czy miał do tego prawo?
TAK. Świadczenia z pomocy społecznej mają charakter fakultatywny, tzn. że osoby i rodziny ubiegające się o pomoc nie mogą domagać się, by przyznano ją w określonym rodzaju, formie czy wysokości. Są one bowiem uzależnione nie tylko od okoliczności uzasadniających przyznanie pomocy, ale także od celów i środków przeznaczanych na wsparcie z pomocy społecznej w danej gminie.
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/11.html?numer=1439&dok=1439.11.376.1.4.7.0.1.htm
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 20, 2005, 07:15:50 pm »
http://www.wom.warszawa.pl/pdf/zal_386.pdf
tu można ściągnąć i wydrukować sobie
Nowe zasady wynikają z wejścia w życie 1 stycznia art. 3 ust. 1, art. 6 ust. 2 oraz art. 10 ust. 7 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz.U. z 2001 r. nr 71, poz. 734 -
zobacz skan http://www.infor.pl/dzienniki_ustaw/dzienniki_ustaw/2001/Dz_U_71_2001/10.htm
Pozostałe przepisy tej ustawy obowiązują od 1 stycznia 2002 r., z wyjątkiem art. 14, który wszedł w życie 1 listopada 2002 r.
http://www.wom.warszawa.pl/index_karta.php?adres=386
PL-02-01
Wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego potwierdzony przez zarządcę budynku.
Zaświadczenia o dochodach brutto (zgodnie z pkt 1 – uwagi) wszystkich członków gospodarstwa domowego (oryginał).
Dokument dotyczący powierzchni użytkowej (w tym pokoi i kuchni) i wyposażenia technicznego budynku, potwierdzony przez Biuro Naczelnego Architekta Miasta – w przypadku właścicieli domu jednorodzinnego.
Orzeczenie o niepełnosprawności i dokument dotyczący poruszania się na wózku inwalidzkim lub uprawniający do zamieszkiwania w oddzielnym pokoju – dla osób niepełnosprawnych.
Wydział Obsługi Mieszkańców dla Dzielnicy/Wydział Zasobów Lokalowych dla Dzielnicy.
Wydział Zasobów Lokalowych dla Dzielnicy.
Wysokość dochodu gospodarstwa domowego wnioskodawcy poświadcza zakład pracy, Urząd Pracy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Ośrodek Pomocy Społecznej. Za dochód uważa się wszelkie przychody po odliczeniu kosztów ich uzyskania oraz po odliczeniu składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe oraz na ubezpieczenie chorobowe, określonych w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych, chyba że zostały już zaliczone do kosztów uzyskania przychodu. Do dochodu nie wlicza się dodatków dla sierot zupełnych, zasiłków pielęgnacyjnych, zasiłków okresowych z pomocy społecznej, jednorazowych świadczeń pieniężnych i świadczeń w naturze z pomocy społecznej oraz dodatku mieszkaniowego. Dochód z prowadzenia gospodarstwa rolnego ustala się na podstawie powierzchni gruntu w hektarach przeliczeniowych i przeciętego dochodu z 1 ha przeliczeniowego.
Dodatek mieszkaniowy może nie być przyznany, jeżeli w wyniku przeprowadzonego wywiadu środowiskowego wystąpi rażąca dysproporcja między niskimi dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji, a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy.
W pisemnym odwołaniu należy podać numer decyzji i datę jej wydania wraz z uzasadnieniem złożenia odwołania. Do odwołania mogą być dołączone dokumenty potwierdzające jego treść o ile nie były one złożone we wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego.
a. osoby otrzymujące dodatek mieszkaniowy, które nie wpłacają na bieżąco należności za zajmowany lokal mieszkalny.
b. miesiące, w których wystąpiło bieżące zadłużenie.
c. wysokość nie uzupełnionych kwot do pełnego czynszu, w okresie otrzymywania dodatku mieszkaniowego.
a. zmiany miejsca zamieszkania osoby uprawnionej do otrzymania dodatku mieszkaniowego,
b. zgonu osoby uprawnionej do otrzymania dodatku mieszkaniowego,
c. braku wpłaty uzupełniającej do pełnej należności za zajmowany lokal, w ciągu trzech miesięcy od daty wydania decyzji wstrzymującej wypłatę dodatku mieszkaniowego.
O wymogu zamieszkiwania w oddzielnym pokoju orzekają powiatowe zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności.
a. zarządca budynku mieszkalnego,
b. osoba uprawniona do otrzymania dodatku mieszkaniowego,
c. członek rodziny zmarłego.
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.).
Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych ( Dz. U. Nr 71, poz.734 z późn. zm.).
Rozporządzenie w sprawie dodatków mieszkaniowych z dnia 28 grudnia 2001 r. (Dz. U. Nr 156, poz. 1817).
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 27 grudnia 2001 r. w sprawie sposobu przeprowadzania wywiadu środowiskowego, wzoru kwestionariusza wywiadu oraz oświadczenia o stanie majątkowym wnioskodawcy i innych członków gospodarstwa domowego, a także wzoru legitymacji pracownika upoważnionego do przeprowadzenia wywiadu (Dz. U. Nr 156, poz. 1828).
Wzór wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego – Druk: Nr PL-02-01/z.1.
Wzór deklaracji o wysokości dochodów w gospodarstwie domowym - Druk: Nr PL-02-01/z.2.
Załączniki (129.907 KB)
Data wprowadzenia: 2004-09-24
Data ostatniej aktualizacji: 2005-02-18
Wprowadził: Małgorzata Nasińska
Weryfikujący: Klaudiusz Kieblesz
Publikujący: Jakub Skiba
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 13, 2005, 05:22:19 pm »
W linku powyżej Sonia podała bardzo dokładne informacje dot. dodatku mieszkaniowego
wzor wniosku, kryteria
dodam jeszcze to, czego dowiedziałam się w Warszawie
w Wydziale Lokalowym
dochody na osobę
1. samotna 984,51 brutto
2. w rodzinie na osobę 703,22 brutto
1.os. 35 m
2.os. 40 m
3.os. 45 m
4.os. 55 m
- powiększony z(dla)O.N
1.os. 45.50 m
2.os. 52.00 m
3.os. 58.50 m
4.os. 71.50 m
jeżeli ktoś mieści się w kryteriach dochodowych i metrażowych to chyba najłatwiej i to przechodzi bezdyskusyjnie ( oczywiście jeszcze sterta papierow
o prawie do lokalu itd.)
teraz powierzchnia - czyli te dodatkowe 15 m ddla O.N. i tu zaczynaja się schody
z tego co napisałam powyżej to nie jest chyba dodatkowe 15 m. tylko ( w/g wyliczen kobiet z wydziału ) tylko sporo mniej
ale tak wywieściły na tablicy i koniec
a jeszcze panie uważają że ten zapis o dodatku na O.N. to już dawno nie jest aktualny, a jeżeli juz ,to tylko dla O.N. na wózkach i tylko dla tych które w orzeczeniu mają zaznaczone że wymagają dodatkowej powierzchni
np. potrzebują specjalnego łóżka rehabilitacyjnego do spania, lub dodatkowej aparatury która zajmuje sporo miejsca
ale i tak we wniosku spółdzielnia musi wyraźnie zaznaczyć ile jest osób zamieszkujących w lokalu
( w/g zgłoszenia do opłat czynszu) i ile pokoi
jeżeli się okazuje że tyle osób ile pokoi
to juz właściwie odmowa pewna
we wcześniejszych linkach jest Dz.U. na ktory sie powołują, faktycznie była zmiana w tym roku chyba w styczniu, ale ja uważam ze w kwestii dodatkowej powierzchni nic nie zmieniła
zapis moim zdaniem nie jest jednoznaczny, potem znajdę ale i tak nie można tego skopiować, więc lepiej samemu doczytać
mniej więcej nowela brzmi tak
zamiast zaświadczenia od lekarza teraz wystarczy także wpis w orzeczeniu
ale na końcu jest jeszcze stwierdzenie że zmiana nie dotyczy osób ktore stały się niepełnosprawne
przed wejściem w życie tej nowelizacji
jak odmówią, można się odwołać do Samorzadowego Kolegium Odwoławczego ( za ich pośrednictwem }
to tyle info z Warszawy[/b]
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 13, 2005, 06:14:22 pm »
Ja mam dwie osoby niepełnosprawne i obie są na wózkach. Teściowa jest właściwie osobą leżącą więc zajmuje osobny pokój z dużym łóżkiem rehabilitacyjnym. Obie moje córeczki maja wspólny pokoik bo narazie są małe i ich potrzeby sa podobne.
W tym miesiącu po raz pierwszy zdobyłam sie na odwagę i poszłam złożyć wniosek o dodatek. Oprócz wszystkich wymaganych danych i dokumentów wzięłam również orzeczenia. Na wniosku zaznaczyłam, że mieszkanie zamieszkóją dwie osoby poruszające sie na wózku. Niestety w orzeczeniu nie było zaznaczone, że obie moje niepełnosprawne potrzebują oddzielnych pokoi (mają natomiast jak byk wypisane "niezdolne do samodzielnej egzystencji"). Podobno w nowych orzeczeniach jest to zaznaczone i wówczas zwiększany jest metraż. W naszym przypadku zostały potraktowane jak każdy inny domownik bo inaczej musiałabym specjalnie jechać do specjalisty po zaświadczenie (70km) A metrażu i tak nie przekraczamy. Jednak chciałam zaznaczyć jak durne sa to przepisy. I wcale nie dziwię się lekarzą że zaczynają się denerwować iż muszą wypisywać stosy papierów i zaświadczeń bo samą mnie szlag trafia. W ostatnim miesiącu (kwietniu) musiałam dostarczyć w różne miejsca 12 zaśwaidczeń od różnych lekarzy specjalistów i 4 zaświadczenia o dochodach.... Podkreślę że jak na dzień dzisiejszy nie zyskałam z tego tytułu ani złotówki.
PRAWO DO DODATKOWEJ POWIERZCHNI MIESZKANIOWEJ
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 07, 2005, 02:11:15 pm »
Od 22 października 2004r. Miejski Zespół ds. Orzekania o niepełnosprawności orzeka o konieczności zamieszkiwania w osobnym pokoju. Dotyczy to osób niepełnosprawnych poruszających się na wózkach inwalidzkich lub osób, których niepełnosprawność wymaga zajmowania osobnego pokoju.
Dla osób, które posiadały orzeczenie orzeczenie o niepełnosprawności, orzeczenie o stopniu niepełnosprawności lub orzeczenia o któych mowa w art. 5 i 62 ustawy z 27 ierpnia 1997 roku o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, konieczność zamieszkiwania w oddzielnym pokoju może być udokumentowana zaświadczeniem lekarskim lub opinią biegłego.
Podstawa prawna: Ustawa z dnia 8 października 2004r. o zmianie ustawy o dodatkach mieszkaniowych
/Dz. U. Nr 240, poz. 2406/.
źrodło>>>
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 07, 2005, 02:28:44 pm »
Podstawa prawna ze str. sejmowej
Dz.U. 2004 nr 240 poz. 2406 Ustawa z dnia 8 października 2004 r. o zmianie ustawy o dodatkach mieszkaniowych
oryginalny zapis Dz.U. w pdf
Nie dostali dodatku, bo mieli samochód
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 02, 2005, 10:46:41 pm »
Wiele gmin źle uzasadnia odmowę przyznania dodatku mieszkaniowego, sygnalizuje rzecznik praw obywatelskich.
Dodatku mieszkaniowego nie dostanie się, gdy pracownik gminy (lub ośrodka pomocy społecznej) stwierdzi, że występuje rażąca dysproporcja między dochodami wykazanymi w dokumentach a faktycznym stanem majątkowym. Występuje ona wówczas, gdy starający się o dodatek może pokryć wydatki mieszkaniowe z własnych środków, a tego nie robi. Do rzecznika trafia wiele skarg od osób, które starały się o dodatek mieszkaniowy, a nie dostały go. Podstawą odmowy były informacje zebrane podczas tego wywiadu. - W wielu wypadkach odmowa była niesprawiedliwa. Niestety w większości tych spraw upłynęły terminy na odwołanie się - mówi Kamila Dołowska z biura RPO. Inaczej było w wypadku starszego małżeństwa z Białej Piskiej. W ich imieniu rzecznik złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie.
"Jednym z podstawowych elementów decyzji administracyjnej - czytamy w skardze - jest uzasadnienie faktyczne i prawne" (art. 107 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego). W tym wypadku zabrakło i jednego, i drugiego. W decyzji nie podano żadnego przepisu, na podstawie którego odmówiono przyznania dodatku, ani też motywów, jakimi kierował się burmistrz, wydając tę decyzję. Można jedynie przypuszczać, że powodem odmowy przyznania dodatku było to, że posiadają mieszkanie własnościowe oraz samochód Skoda Felicia o wartości 15 tys. zł. W opinii rzecznika praw obywatelskich nie są to wystarczające powody.
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050702/prawo/prawo_a_20.html
[ Dodano: Sro Sie 17, 2005 22:09 ]
Po dodatek do gminy
Nie starcza ci na czynsz? Złóż wniosek o dodatek mieszkaniowy
O dodatek mieszkaniowy mogą starać się ci, których miesięczny dochód brutto na osobę nie przekracza 703 zł 22 gr (w gospodarstwach wieloosobowych) i 984 zł 51 gr (w przypadku osób samotnych). To niewiele nawet jak na polskie zarobki.
Na szczęście dla tych, którzy przekraczają dopuszczalne dochody, też jest nadzieja - dostaną dotację, o ile kwota nadwyżki nie przekracza wysokości dodatku. Dodatek obniża się wtedy o tę przekraczającą kwotę.
PRZYKŁAD. Dochód na członka rodziny Kowalskich wynosi 750 zł. Jest więc wyższy od dopuszczalnego o 46 zł 78 gr. Co robić? Od wyliczonego dodatku, np. 180 zł, trzeba odjąć nadwyżkę. Do wypłaty będzie 133 zł 22 gr.
Normatywne metry
Żeby starać się o dodatek, nie wystarczy niski dochód. Trzeba jeszcze mieć odpowiednio małe mieszkanie. Jak małe? Ustawa precyzuje to dokładnie:
• osobie samotnej przysługuje 35 m kw. (nie więcej jednak niż 45,5 m kw.);
• rodzinie dwuosobowej - 40 m kw. (maksymalnie 52 m kw.);
• trzyosobowej - 45 m kw. (najwyżej 58,5 m kw.);
• czteroosobowej - 55 m kw. (ale nie więcej niż 71,5 m kw.);
• pięcioosobowej - 65 m kw. (jednak tylko do 84,5 m kw.);
• sześcioosobowej - 70 m kw. (najwyżej 91 m kw.).
Na każdą następną osobę dolicza się 5 m kw. powierzchni. Niepełnosprawnym przysługuje dodatkowe 15 m kw.
Uwaga! Dodatek dostaniesz tylko do powierzchni normatywnej. Metraż w nawiasach podajemy dla tych, którzy mają o kilka metrów więcej (nie więcej jednak niż 30 proc. normatywu). Pomimo "nadmetrażu" mogą starać się o gminną pomoc.
Co innego, jeśli w pojedynkę zajmujesz 100-metrowy lokal. Nie licz na to, że gmina pomoże ci go utrzymać. Chyba że korytarze, łazienki, schowki i inne pomieszczenia gospodarcze zajmują więcej niż połowę metrażu. (Takie mieszkania zdarzają się jeszcze w starym budownictwie). Musisz to jednak dokładnie opisać we wniosku i potwierdzić podpisem administratora domu.
Ważne! Normy metrażowe zwiększa się o połowę, gdy udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej lokalu nie przekracza 60 proc.
Z centymetrem w ręku
Jak liczyć powierzchnię mieszkania? Pod uwagę bierzesz: pokoje, kuchnie, spiżarnie, przedpokoje, alkowy, hole, korytarze, łazienki.
Nie wliczasz: balkonów, tarasów, loggii, antresoli, szaf i schowków w ścianach, pralni, suszarni, wózkowni, strychów, piwnic i komórek na opał.
Spełniasz warunki - dochodowy i metrażowy - by starać się o dodatek? To teraz policzmy, ile dostaniesz.
PRZYKŁAD. Masz trzyosobową rodzinę i jesteś najemcą 70-metrowego mieszkania w kamienicy. Zarabiasz 700 zł miesięcznie. Twoja żona jeszcze mniej - ledwo 500 zł. Na utrzymaniu macie 12-letnią, niepełnosprawną (wózek inwalidzki) córkę. Wydatki na mieszkanie pochłaniają co miesiąc 500 zł.
Wasz dochód z ostatnich trzech miesięcy to 3,6 tys. zł, co oznacza, że na każdego członka rodziny przypada 400 zł.
Według normatywu powierzchni przysługuje wam 45 m kw. plus 15 m kw. na chore dziecko. Razem: 60 m kw. Tymczasem mieszkanie ma 70 m kw. Na szczęście różnica w metrażu nie przekracza 30 proc. normatywnej powierzchni lokalu (30 proc. z 60 m kw. to 18 m kw.). Gdyby ją przekroczyła - musielibyście pożegnać się z dodatkiem.
A taką dostaniesz dopłatę do owych 60 m kw. normatywu.
Kwotę wydatków na mieszkanie (500 zł) najpierw podziel przez 70 (rzeczywisty metraż), a następnie pomnóż przez 60 (normatyw). Wynik to 428,6 zł. Teraz odejmij 12 proc. waszych wspólnych z żoną dochodów (12 proc. x 1200 zł = 144 zł). Wynik - 284,6 zł - to właśnie dodatek, na jaki możesz liczyć.
Dopłacą, ale nie zapłacą
Nie licz na to, że dodatek pokryje 100 proc. wydatków mieszkaniowych. Gminy mogą sfinansować od 50 do 90 proc. comiesięcznego czynszu, ale z reguły dokładają się najwyżej w 70 proc. Rzadko którą gminę w Polsce stać na więcej.
System naliczania dodatków mieszkaniowych z pozoru jest prosty. Ma jednak pewien "haczyk". Jaki?
Wprowadza dwie normy dochodu, mniej i bardziej wyśrubowaną:
Norma I: 100 proc. (gospodarstwa wieloosobowe) i 150 proc. (osoby samotne) najniższej emerytury, czyli 562,58 zł.
Przyjmijmy, że mieszkasz sam i zarabiasz 800 zł. Twój dochód nie przekracza więc 150 proc. najniższej emerytury (czyli 843,87 zł.). Do czynszu będziesz się dokładał w kwocie nie większej niż 15 proc. twojego dochodu.
Dostałeś podwyżkę i zarabiasz już 1000 zł? Twój udział w opłatach za M wzrośnie z 15 do 20 proc. dochodu. Dostałeś po łapach za to, że sobie radzisz.
Norma II: 125 proc. (rodziny wieloosobowe) i 175 proc. (osoby samotne) najniższej emerytury.
Przyjmijmy, że jesteś już po podwyżce. Zarabiasz 1000 zł. Nie dość, że płacisz 20 proc. swojego dochodu, to jeszcze nadwyżkę ponad 984 zł 51 gr (175 proc. najniższej emerytury) odejmą ci od wyliczonego dodatku. W efekcie ktoś, kto ma dochód wyższy niż 175 proc. najniższej emerytury, ma bardzo nikłe szanse na dodatek.
Uwaga! Dwuosobowe i większe gospodarstwa domowe, w których dochód na osobę nie przekracza 100 proc. najniższej emerytury, dokładają się do czynszu w kwocie równej 12 proc. swego dochodu. Jeśli powodzi im się lepiej - płacą 15 proc. Rodziny pięcioosobowe i większe płacą 10 proc., a w momencie przekroczenia - 12 proc. dochodu.
PRZYKŁAD. Starsza pani ma 600 zł emerytury. Zajmuje 30-metrowe mieszkanie komunalne, a czynsz pochłania 15 proc. jej dochodów. Gdyby kobieta dostała niespodziewaną podwyżkę emerytury (np. z 600 na 920 zł), musiałaby przeznaczać na czynsz nie 15, ale 20 proc. swoich dochodów.
Jeszcze gorzej, gdyby zajmowała lokal o powierzchni większej niż przysługujące jej 35 m kw. Dotację dostałaby tylko do ustawowego normatywu. Resztę musiałaby opłacać z własnej kieszeni.
Oprócz dodatku - ryczałt
Dla tych, którzy żyją w warunkach substandardowych - bez centralnego ogrzewania, ciepłej wody, gazu z sieci - oprócz dodatków są jeszcze ryczałty na zakup opału. Wypłaca się je razem.
Jak liczyć ryczałt?
• za brak c.o.: cena 5 kWh energii razy powierzchnia mieszkania (nie większa jednak od przysługującego ci normatywu);
• za brak ciepłej wody: cena 20 kWh razy liczba osób w gospodarstwie;
• za brak gazu: cena 10 kWh plus 2 kWh na każdą dodatkową osobę.
Choć rachunek jest skomplikowany, to z wyliczeń wychodzą niewielkie pieniądze. Jeśli nie masz gazu, możesz liczyć co najwyżej na kilka złotych miesięcznie rekompensaty. Co innego, gdy nie masz żadnego z domowych udogodnień. Wtedy ryczałt może przekroczyć wysokość czynszu.
Wyobraźmy sobie, że opłaty za niewielki domek ogrzewany kuchnią węglową wynoszą 40 zł miesięcznie. Jego właścicielka dostaje z gminy 70 zł dotacji, z czego 50 zł to ryczałt, a 20 zł - dodatek mieszkaniowy.
Uwaga! Jeżeli wysokość wyliczonego dodatku nie przekracza 2 proc. najniższej emerytury, gmina się nie dołoży.
Jak się starać o dodatek?
Czeka cię wizyta w urzędzie gminy lub ośrodku opieki społecznej. Weź wniosek i wypełnij go. Następnie poproś zarządcę domu, by poświadczył zawarte w nim dane (w blokach spółdzielczych będzie to administracja osiedla). Zarządca musi potwierdzić: adres, tytuł prawny do lokalu (akt własności, decyzja o przydziale mieszkania, umowa najmu itp.), sposób jego ogrzewania i zasilania w wodę, wydatki na mieszkanie za ostatni miesiąc.
Uwaga! Właściciele domów jednorodzinnych dołączają do wniosku zaświadczenie potwierdzające powierzchnię użytkową i wyposażenie techniczne domu wystawione przez właściwy organ nadzoru budowlanego wydający pozwolenia na budowę oraz rachunki dotyczące wydatków na utrzymanie domu.
• deklarację dochodową, czyli zaświadczenie o wysokości dochodów z trzech ostatnich miesięcy (np. zarobki z pracy etatowej, zasiłki rodzinne, alimenty, odcinek renty lub emerytury, dodatki pielęgnacyjne, kombatanckie, zasiłek dla bezrobotnych, stypendium);
• zaświadczenie o wysokości czynszu (ostatni aneks czynszowy).
Uwaga! Dochodem są wszystkie przychody po odjęciu kosztów ich uzyskania, odliczeniu składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i chorobowe. Do dochodu nie wlicza się dodatku dla sierot zupełnych, jednorazowych świadczeń pieniężnych i świadczeń w naturze z pomocy społecznej, zasiłków pielęgnacyjnych i okresowych, dodatków mieszkaniowych.
Kiedy odmówią ci dodatku?
Gmina odmówi ci przyznania dodatku, jeżeli:
• osiągasz większy dochód, niż przewiduje ustawa (175 proc. najniższej emerytury dla osób samotnych i 125 proc. dla rodzin wieloosobowych);
• zajmujesz mieszkanie, którego powierzchnia znacznie przekracza dopuszczalny normatyw (pisaliśmy o tym wyżej);
• twój stan majątkowy pozostaje w „rażącej dysproporcji” z niskimi dochodami.
To kontrowersyjny zapis, bo pozwala na urzędniczą uznaniowość. Czy dziesięcioletni polonez świadczy, że twój stan majątkowy jest dobry i nie zasługujesz na gminną pomoc?
Do wniosku o dodatek wpisuj dane zgodne ze stanem faktycznym, np. nie zawyżaj liczby domowników, bo z aneksu czynszowego jasno wynika, ile osób liczy twoja rodzina.
To nie wszystko. Urzędnik ma też prawo zażądać od ciebie i pozostałych domowników oświadczenia majątkowego o posiadanych ruchomościach, nieruchomościach i oszczędnościach. Jeśli odmówisz, pożegnaj się z dodatkiem. Gdy skłamiesz, grozi ci odpowiedzialność karna.
Kto i jak wypłaca dodatek?
Dodatki to zadanie własne gmin. Decyzję podejmują: wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Mają na to miesiąc. Dodatek przyznaje się raz na sześć miesięcy, licząc od pierwszego dnia miesiąca następującego po dacie złożenia wniosku.
Nie licz na to, że dostaniesz pieniądze do ręki. No, chyba że jesteś właścicielem domu jednorodzinnego. Gdy mieszkasz w bloku lub kamienicy, pieniądze trafią na konto administracji lub zarządcy domu i pomniejszą w ten sposób twoje należności.
Kiedy mogą wstrzymać wypłatę dodatku?
Najkrócej mówiąc: gdy zalegasz z czynszem. Załóżmy, że twoje wydatki na mieszkanie to 200 zł miesięcznie. Od gminy dostajesz 100 zł. Drugie 100 zł musisz płacić z własnej kieszeni. Jeżeli będziesz zwlekał przez co najmniej dwa miesiące - gmina może wstrzymać dodatek.
Czy są sytuacje, w których niepłacenie komornego jest usprawiedliwione? Ustawa ich nie przewiduje, ale w życiu bywa różnie, np. dostałeś zawiadomienie o podwyżce. Uważasz, że jest niczym nieuzasadniona. Napisałeś odwołanie i wstrzymałeś płatności do czasu wyjaśnienia. W takiej sytuacji gmina powinna cię rozgrzeszyć.
Jeśli zalegasz z komornym z innych powodów - masz trzy miesiące na uregulowanie należności. Inaczej dodatek przepadnie bezpowrotnie.
PRZYKŁAD. Czynsz przestałeś płacić w czerwcu. Gmina wstrzymała ci wypłatę dodatku od 1 sierpnia (po dwóch miesiącach). Masz trzy miesiące od momentu wstrzymania wypłat, by uregulować zaległości. W przeciwnym razie pożegnasz się z dotacją.
Gmina odmówiła ci dodatku albo wyliczyła mniej, niż się spodziewałeś? Masz prawo odwołać się do samorządowego kolegium odwoławczego. Nie zwlekaj - masz na to 14 dni, licząc od daty otrzymania niekorzystnej decyzji. Jeśli uważasz, że twoje prawa zostały naruszone, możesz zwrócić się do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Adresy sądów w poszczególnych województwach można znaleźć na stronie internetowej Naczelnego Sądu Administracyjnego (www.nsa.gov.pl).
Za pomoc przy pisaniu artykułu dziękuję Krzysztofowi Fujakowi, inspektorowi w wydziale zasobów lokalowych warszawskiej dzielnicy Ochota.
Dla każdego. Nie ma znaczenia, czy jesteś właścicielem mieszkania spółdzielczego, czy hipotecznego, najemcą lub podnajemcą, masz umowę użyczenia. W tym ostatnim przypadku możesz się starać o dodatek, o ile ponosisz jakieś koszty utrzymania mieszkania, np. czynsz. Dodatek należy się nawet tym, którzy nie mają żadnego tytułu prawnego i czekają na lokal zamienny lub socjalny. Są to osoby z orzeczoną eksmisją, żony byłych wojskowych, które po śmieci męża zostały w lokalach bez tytułu. Nie może to być ktoś, kto zajął pustostan.
Czytelnicy pytają, "Gazeta" odpowiada
Od czego zależy dodatek?
- Od wysokości czynszu, metrażu mieszkania i dochodu tych, którzy je zajmują.
Ja i córka zajmujemy M o powierzchni 52,1 m kw. W gminie powiedziano mi, że nie dostanę dodatku, bo przekroczyłam dopuszczalną powierzchnię o 10 cm kw. Co mam zrobić, żeby jednak dostać pomoc?
- Najlepiej ponownie zmierzyć lokal. Jeśli odliczy się powierzchnię, którą zajmują np. szafy wnękowe, może uda się pani załapać na dodatek.
Czy dodatek pielęgnacyjny dolicza się do dochodu?
- Tak. Nie dolicza się natomiast zasiłku pielęgnacyjnego.
Samotnie wychowuję dziecko. Mieszkamy w 57-metrowym M. Mam 180 zł alimentów i zasiłek rodzinny. Dlaczego nie dostałam dodatku?
- Norma metrażu dla dwóch osób to maksimum 52 m kw. Gdy zostanie przekroczona, to bez względu na dochód dodatek nie przysługuje.
Razem z dwiema córkami zajmuję 60-metrowe M. Córki są na moim wyłącznym utrzymaniu (nie dostaję alimentów). Czy należy mi się dodatek?
- Trzy osoby nie mogą mieć więcej niż 58,5 m kw. Chyba że jest wśród nich osoba na wózku inwalidzkim albo z orzeczonym prawem do osobnego pokoju.
Mam bezrobotną żonę i dwóch synów (jeden się uczy, drugi pracuje i studiuje odpłatnie). Czy wydatki na szkołę możemy odliczyć od dochodu?
- Starając się o dodatek, trzeba wykazać wszystkie dochody pomniejszone o koszty ich uzyskania, składki emerytalne, rentowe i chorobowe. Wydatki na edukację nie podlegają odliczeniu.
Mąż płaci alimenty na dziecko z pierwszego małżeństwa. Czy możemy je odliczyć od naszego dochodu?
- Nie, bo ustawa mówi wyraźnie, że do dochodu nie wlicza się tylko zasiłków okresowych, dodatku mieszkaniowego i zasiłku pielęgnacyjnego.
Razem z rodziną jestem zameldowany w mieszkaniu matki, która jest jego właścicielką. Czy mogę wystąpić o dodatek?
- Nie, bo nie ma pan tytułu prawnego do lokalu. Chyba że spisze pan z matką umowę użyczenia lub najmu. Samo zameldowanie to za mało.
Mam umowę użyczenia lokalu, ale nie jestem w nim zameldowany. Czy mogę starać się o dodatek?
- Tak, o ile pan w lokalu faktycznie mieszka.
Czy gmina ma prawo odmówić mi dodatku, jeśli mieszkanie jest zadłużone?
- W ustawie nie ma mowy o tym, że ten, kto ma zaległość czynszową, nie może się ubiegać o dodatek. Jest natomiast przepis, że jak już pani dostanie dodatek i przestanie regulować tę część czynszu, która na panią przypada, gmina może wstrzymać dodatek. Od tego momentu ma pani trzy miesiące na uregulowanie długów. Inaczej dodatek przepadnie.
Zajmuję 20-metrowe komunalne M po rodzicach. Mam wyrok sądu stwierdzający, że jestem jego najemcą. Studiuję, nie mam dochodów. Chcę się starać o dodatek, ale w pomocy społecznej żądają, bym przyniósł umowę najmu lokalu. Niestety, administrator odmawia wydania umowy.
- Metrażu (35 m kw.) pan nie przekracza, dochodu także nie. Proszę składać wniosek o dodatek. Co do umowy: niech pan złoży skargę na urzędników gminy, że blokują wydanie dokumentów. Skoro ma pan wyrok sądu, to znaczy, że ma pan tytuł prawny do lokalu. Chodzi tylko o to, by gmina spisała z panem umowę najmu.
Mam 800 zł renty. Mieszkam sama w 36-metrowym M. Czy dostanę dodatek?
- Jak najbardziej. Mieści się pani w obu normach - dochodowej i metrażowej. Gdyby nie miała pani c.o., ciepłej wody, gazu, gmina przyznałaby jeszcze ryczałt.
W moim M (34 m kw.) mieszkam z synem. Od dwóch miesięcy nie pracuję - zwolnienie lekarskie. Jakie zaświadczenia są potrzebne do starań o dodatek?
- Musi pani wypełnić wniosek, dołączyć aktualny czynsz i zaświadczenie o dochodach z ostatnich trzech miesięcy. W pani przypadku to odcinek z ZUS.
http://dom.gazeta.pl/dom/1,50848,2870483.html
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 25, 2005, 08:49:17 am »
Jednorazowy dodatek utrudnił niektórym życie
Część osób pobierających renty lub emerytury, które w sierpniu lub wrześniu otrzymały jednorazowy dodatek do swoich świadczeń, ma teraz kłopoty z uzyskaniem dodatku mieszkaniowego lub wsparcia z pomocy społecznej.
Trudności te nie dotyczą jednak wszystkich osób, które uzyskały jednorazowy dodatek. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób w danej gminie interpretowane są przepisy prawa. W niektórych gminach dodatek wliczany jest do dochodu branego pod uwagę przy wypłacie innych świadczeń, w innych nie. Z tego powodu część emerytów i rencistów straciło prawo do dodatku mieszkaniowego i świadczeń z pomocy społecznej lub uzyskali je w niższym wymiarze.
Całe zamieszanie spowodowane zostało nieprecyzyjnymi zapisami ustawy z 20 maja 2005 r. o dodatku pieniężnym dla niektórych emerytów, rencistów i osób pobierających świadczenia przedemerytalne albo zasiłek przedemerytalny, która miała łagodzić brak waloryzacji świadczeń, jednak postrzegana była głównie jako element kampanii
wyborczej. Zgodnie z zapisami ustawy prawo do jednorazowego dodatku otrzymali renciści, także socjalni, emeryci oraz osoby pobierające świadczenie lub zasiłek przedemerytalny, których roczny dochód w roku poprzedzającym rok, w którym nabywa się prawo do dodatku, nie przekroczył 9600 zł, czyli 800 zł netto miesięcznie. Dodatek został wypłacony w wysokości 10% różnicy między rzeczywistymi dochodami świadczeniobiorcy, a kwotą 9600 zł.
Ustawa uchwalana była w ogromnym pośpiechu i nie wprowadzono do niej zapisu informującego, jak traktować dodatek przy ustalaniu dochodu osoby ubiegającej się o inne świadczenia, np. z pomocy społecznej czy o dodatek mieszkaniowy. Z tego powodu organy wypłacające świadczenia muszą same decydować, jak dodatek potraktować. W przypadku świadczeń z pomocy społecznej do pewnego stopnia sprawę uprościła interpretacja przepisów wydana 28 sierpnia 2005 r. przez Departament Pomocy i Integracji Społecznej Ministerstwa Polityki Społecznej. Zgodnie z nią dodatek do rent i emerytur można traktować jako "jednorazowe świadczenie socjalne", którego nie wylicza się do dochodu osoby ubiegającej się o świadczenie z pomocy społecznej. Interpretacja taka nie jest niestety wiążąca i decyzje wydane na jej podstawie przez ops-y mogą być podważone przez kolegia odwoławcze.
W przypadku przyznawania dodatków mieszkaniowych gminy zdane są wyłącznie na własną interpretację przepisów, co prowadzi do sytuacji, w której nie wszystkie osoby o tych samych dochodach otrzymują dodatki mieszkaniowe.
Dodatek będzie wypłacany w latach, w których nie będzie przeprowadzana waloryzacja świadczeń.
Zasady traktowania dodatku ujednolicić może jedynie nowelizacja ustawy o dodatku pieniężnym.
Źródło: Gazeta Prawna, 20 października 2005 r.
Data opublikowania dokumentu: 2005-10-20
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 04, 2005, 07:55:41 pm »
MOPS-U.M. Kraków
Wydział Świadczeń Socjalnych UMK, Referat ds. Dodatków Mieszkaniowych: ul. Stachowicza 18, I piętro pn.- pt. 8.00 - 18.00; tel. 616-50-21, fax 616-50-36, e-mail: dodatkikr@o2.pl
os.Handlowe 1,
pn. 9.30 - 16.30; wt.-pt. 8.00 - 15.00, tel. 680-56-86
Praktyczny przewodnik -niżej o dodatku mieszkaniowym
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 07, 2005, 08:43:41 am »
UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE Nauczycielskie dodatki mieszkaniowe
Składki na ZUS wbrew sądowi
- Rzeczpospolita 05.11.05 Nr 259
Nauczyciele powszechnie pozywają ZUS, który uporczywie,ignorując opinię Sądu Najwyższego, każe opłacać składki od wypłacanych im dodatków mieszkaniowych.
Dodatki przysługują nauczycielom pracującym na wsi lub w małych miejscowościach do 5 tys. mieszkańców, głównie w zależności od ich sytuacji rodzinnej. W placówkach podległych administracji rządowej ich wysokość określił minister edukacji narodowej w rozporządzeniu z 2001 r. (Dz. U. nr 56, poz. 585 ze zm.); wynoszą od 49 zł na jedną osobę do 98 zł - na cztery i więcej. W placówkach samorządowych ich poziom ustalają rady gminne w uchwałach, zwykle waha się od 30 do 110 zł.
Według ZUS od dodatków mieszkaniowych szkoły muszą odprowadzać pełne składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Trzeba je bowiem płacić od wszystkich przychodów pracownika w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych, czyli od wszelkich wypłat pieniężnych oraz wartości pieniężnej świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalentów, bez względu na źródło finansowania.
- Ustawa podatkowa wprost wymienia wśród przychodów m.in. wynagrodzenie zasadnicze, za godziny nadliczbowe i różnego rodzaju dodatki - mówi Barbara Zaborska-Stępień, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń i Składek w centrali ZUS.
- Ponadto dodatki mieszkaniowe nie figurują w katalogu wyłączeń z podstawy wymiaru składek określonego w rozporządzeniu ministra i polityki społecznej z 18 grudnia 1998 r. (Dz. U. nr 161, poz. 1106 ze zm.). A skoro tak, to składki są obowiązkowe.
Dodatki mieszkaniowe nie są rodzajem wynagrodzenia pracowniczego, ale świadczeniem socjalnym związanym z zatrudnieniem, przyznawanym nauczycielowi ze względu na miejsce pracy - uznał Sąd Najwyższy w wyrokach z 11 lipca 2002 r. (II UKN 429/01; OSNP 2003/16/391) i z 6 lipca br. (III UK 50/05; niepublikowany). W ogóle nie stanowią przychodu ze stosunku pracy, wobec czego nie wlicza się ich do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Mimo to ZUS twardo obstaje przy swoim. Co więcej, przybywa spraw, które przegrywa w sądach niższych instancji.
To nie pierwszy raz, kiedy urzędnicy ZUS postępują wbrew orzeczeniom sądowym. Tymczasem w państwie prawa obywatel mógłby się spodziewać, że w sytuacjach wątpliwych urzędy uszanują wyroki organów, które po to właśnie są - by rozstrzygać spory. Całkiem więc możliwe, że wkrótce pozwy rozgoryczonych belfrów zakorkują wymiar sprawiedliwości.
Świadczenia te pobiera bowiem około 162 tys. osób, a Sąd Najwyższy podtrzymuje swoje stanowisko.
Dodatkowo na wokandzie apelacji rzeszowskiej jest prawie 60 takich spraw, a kolejne gminy (m.in. Zagórz i Lesko w Bieszczadach) rozważają skierowanie nowych pozwów.
"Becikowe" na mieszkanie?
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 06, 2006, 09:17:27 pm »
Projekt zmiany ustawy o dodatkach mieszkaniowych przygotowało Ministerstwo Transportu i Budownictwa. Po co? Żeby najubożsi rodzice, którzy otrzymają "becikowe", nie stracili prawa do dodatku mieszkaniowego
Dodatek mieszkaniowy uzależniony jest od dochodu. Jest formą pomocy państwa osobom, które nie są w stanie pokryć kosztów związanych z utrzymaniem mieszkania. Przyznawany jest na podstawie kilku kryteriów, m.in.: powierzchni mieszkania, wysokości wydatków ponoszonych na utrzymanie mieszkania i średniego miesięcznego dochodu na osobę.
W rodzinach, których dochód nie przekracza 504 zł na osobę, narodziny dziecka ten średni miesięczny dochód zmienią. Rodzina dostanie bowiem 2 tys. zł "becikowego", czyli zapomogę z tytułu urodzenia dziecka ("becikowe" rządowe) i dodatek do zasiłku rodzinnego ("becikowe" LPR-owskie). A oba te "becikowe" - wedle Ministerstwa Transportu i Budownictwa - wlicza się do dochodu.
- Przygotowany został projekt zmiany ustawy zakładający, że "becikowego" do dochodu nie wlicza się - mówi Krzysztof Złonkiewicz z Ministerstwa Budownictwa. Projekt zamieszczono na stronie internetowej Ministerstwa Budownictwa i Transportu.
Dodatek mieszkaniowy przyznawany jest na pół roku, więc osoby, którym on został już przyznany, nie stracą go mimo "becikowego". Ale osoby, które zwrócą się o dodatek mieszkaniowy przed wejściem w życie zmienionej ustawy i ze względu na "becikowe" przekroczą dopuszczalny próg dochodowy, dodatku mogą nie dostać.
Na razie nie wiadomo, kiedy propozycje zmian wejdą pod obrady Sejmu.
http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3148732.html
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 11, 2006, 12:03:30 am »
Zmiana najniższej emerytury, zmiana dodatku
Dodatek mieszkaniowyotrzymuje przeszło 800 tys. rodzin. Jego średnia wysokość to 140 zł. Pokrywa tylko część wydatków związanych z mieszkaniem. Szansę na jego uzyskanie mają nawet ci, którzy zalegają z opłatami za mieszkanie.
Od 1 marca br. zmieniła się wysokość najniższej emerytury, a wraz z nią także wysokość dodatku.
W poradniku przedstawiamy najważniejsze informacje dotyczące przyznawania dodatku, kto może go otrzymać i na jakich zasadach. Czytelnik znajdzie w nim również zasady i przykłady jego obliczania.
Dodatek mieszkaniowy to dopłata do kosztów utrzymania mieszkania lub domu. Dla rodziny, która z trudem wiąże koniec z końcem, może być wsparciem finansowym. Otrzymać może go każdy, kto ma tytuł prawny do lokalu (z małymi wyjątkami) spełnia warunki określone w ustawie o dodatkach mieszkaniowych.
OD CZEGO ZALEŻĄ DODATKI
Prawo do dodatku mają: najemcy mieszkań, i to nie tylko komunalnych lub dawnych zakładowych, ale także wynajmowanych w budynkach prywatnych, jak również od właściciela, który ma jedno lub kilka mieszkań na wynajem. Ubiegać się o niego mogą także członkowie spółdzielni zajmujący mieszkania lokatorskie lub własnościowe, właściciele mieszkań lub domów jednorodzinnych oraz osoby, które płacą odszkodowanie za zajmowanie lokalu bez tytułu prawnego, jeśli przysługuje im prawo do lokalu zamiennego lub socjalnego.
Dodatek zależy od: dochodu, powierzchni oraz poniesionych wydatków.
PO PIERWSZE: JAK DUŻY JEST DOCHÓD
Przed przyznaniem dodatku sprawdza się dochód przypadający na jedną osobę w gospodarstwie domowym. Tworzą je osoby stale mieszkające pod jednym dachem, i to nie tylko rodzina, ale także osoby niespokrewnione ze sobą, tj. konkubenci. Gospodarstwo to także samotni.
Dochód nie może przekroczyć 125 proc. najniższej emerytury na głowę mieszkańca w co najmniej dwuosobowym gospodarstwie lub 175 proc., gdy chodzi o osobę samotną.
Od 1 marca br. najniższa emerytura wynosi 597,46 zł. Najwyższy dochód na osobę w gospodarstwie co najmniej dwuosobowym uprawniający do starania się o dodatek mieszkaniowy to kwota 746, 83 zł, a w przypadku osób samotnych - 1045,55 zł.
Nie oznacza to, że gdy rodzina ma większe dochody, nie dostanie dodatku. Będzie on niższy. Jeśli np. dochód przypadający na jedną osobę wynosi 780 zł, dodatek zostanie pomniejszony o różnicę między 780 zł a 746,83 zł, czyli o 33,17 zł. Jeśli przyjmiemy, że tej rodzinie przysługiwałby dodatek w wysokości 55 zł, to w wyniku przekroczenia dochodu będzie on niższy i wyniesie 21,83 zł.
Uwaga. Dochód to wszystkie przychody po odliczeniu kosztów ich
uzyskania oraz po odliczeniu składek na ubezpieczenie emerytalne,
rentowe i chorobowe. Do dochodu nie wlicza się dodatku dla sierot
zupełnych, zasiłków pielęgnacyjnych, zasiłków okresowych z pomocy
społecznej, jednorazowych świadczeń pieniężnych oraz w naturze z pomocy społecznej, jak również dodatków mieszkaniowych.
PO DRUGIE: WIELKOŚĆ MIESZKANIA
Duże znaczenie ma powierzchnia mieszkania. Przepisy posługują się
pojęciem "powierzchni normatywnej". Oznacza to, że dodatek przysługuje tylko na ściśle określoną liczbę metrów mieszkania. Dla jednej osoby wynosi 35 mkw., dla dwóch -40 mkw., trzech -45 mkw., czterech - 55 mkw., pięciu - 65 mkw., sześciu - 70 mkw.
Limit zwiększa się o dalsze 5 mkw. dla każdej kolejnej osoby, jeżeli mieszkanie zajmuje więcej niż sześć osób, a jeśli przebywa w nim niepełnosprawny poruszający się na wózku lub taki, któremu ze względu na stan zdrowia potrzebny jest osobny pokój - o 15mkw.
Dodatek dostanie także rodzina, której mieszkanie (dom) przekroczy normę powierzchni maksymalnie o 30 proc. W przypadku samotnej osoby jest to 45,50 mkw., dwóch - 52 mkw., trzech - 58,50 mkw., czterech -71, 50 mkw., pięciu - 84,50, sześciu - 91 mkw.
Samotna emerytka mieszka w 42-metrowym lokalu, mieszkanie przekracza dozwoloną wielkość, dodatek więc dostanie, ale tylko dla 35 mkw. Gdyby mieszkanie miało 47 mkw., nie miałaby żadnych szans.
Mieszkanie (dom) może powierzchnię normatywną przekroczyć niekiedy o 50 proc. Jest tak wówczas, gdy udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej lokalu (domu) nie przekracza 60 proc. Przepis stworzono dla osób zajmujących mieszkania w starych kamienicach, o dużej powierzchni korytarzy i przedpokoi. W praktyce rzadko jednak zdarza się, by ktoś spełniał ten warunek.
PO TRZECIE: JAKIE SĄ WYDATKI
Przepisy nie pozwalają uwzględniać wszystkich wydatków związanych z zamieszkaniem. Zawsze bierze się pod uwagę: opłaty za ciepło, wodę i odbiór nieczystości. Poza tym w przypadku: najemców - czynsz; członków spółdzielni oraz najemców mieszkań spółdzielczych - koszty eksploatacji i remonty; właścicieli mieszkań - zaliczki na koszty zarządu nieruchomością wspólną; zajmujących lokal bez tytułu prawnego, czekających na mieszkanie socjalne lub zamienne - odszkodowanie za zajmowanie mieszkania.
Przepisy nie zezwalają na uwzględnienie wydatków: na ubezpieczenie, podatku od nieruchomości i opłat za: wieczyste użytkowanie gruntów, za gaz bezprzewodowy, energię elektryczną wykorzystywane na cele bytowe.
Poza tym, jeżeli ubiegający się o dodatek zajmuje lokal niebędący własnością gminy, jego wydatki (będące odpowiednikiem czynszu) zrównuje się z czynszem, jaki płaciłby za mieszkanie, gdyby należało do gminy, w której stara się o dodatek. Na przykład, jeśli za mieszkanie spółdzielcze czynsz wynosi 400 zł, a w przypadku takiego samego mieszkania, tyle że komunalnego, wynosi on 350 zł, to pod uwagę zostaną wzięte wydatki równe 350 zł.
Podczas ustalania dodatku uwzględnia się brak w mieszkaniu centralnego ogrzewania, ciepłej wody lub gazu. Wtedy dostaje się dodatkowo ryczałt na zakup opału (jest on częścią dodatku mieszkaniowego).
W razie braku ciepłej wody otrzymuje się na każdą osobę równowartość 20 kilowatogodzin, gazu -równowartość 10 kilowatogodzin w jednoosobowym gospodarstwie oraz dwóch kilowatogodzin na każdą dodatkową osobę, a c.o. - 5 kilowatogodzin za każdy metr kwadratowy powierzchni.
Wysokość ryczałtu zależy od ceny kilowatogodziny oraz od wskaźnika procentowego udziału wydatków na wymienione media w łącznej kwocie wydatków na mieszkanie.
Uwaga. Dodatek nie pokryje wszystkich wydatków na mieszkanie (dom), lecz tylko ich część. Najniższy nie może jednak przekroczyć 2 proc. najniższej emerytury (obecnie 11,95 zł), najwyższy - 70 proc. wydatków na mieszkanie. Od stycznia 2004 r. rada gminy ma prawo obniżyć ten wskaźnik do 50 proc. albo też podnieść do 90 proc.
Nigdy nie bierze się pod uwagę 100 proc. wydatków, które przepisy
pozwalają uwzględnić, ale tylko 90 proc.
JAKIE FORMALNOŚCI SĄ DO POKONANIA
Formalności załatwia się w gminie lub ośrodku pomocy społecznej,
właściwych ze względu na miejsce zamieszkania zainteresowanego
(przygotowywana zmiana przepisów przewiduje, że zajmą się tym tylko ośrodki). Można tam dostać formularz wniosku o przyznanie dodatku. Z nim należy zgłosić się do zarządcy domu. Ten musi potwierdzić dane o miejscu zamieszkania, liczbie osób, nazwie i siedzibie zarządcy domu, tytule prawnym do zajmowanego lokalu, sposobie ogrzewania pomieszczeń i wody, wydatkach na mieszkanie gospodarstw domowych ubiegających się o świadczenie.
Osoba występująca o pomoc wypełnia deklarację o dochodach w ostatnich trzech miesiącach (druki można dostać w urzędzie gminy lub w ośrodku).
Właściciele domów jednorodzinnych dołączają do wniosku zaświadczenie wystawione przez starostwo, potwierdzające powierzchnię użytkową i wyposażenie techniczne domu, oraz rachunki dotyczące wydatków na utrzymanie domu. To jeszcze nie wszystko.
Trzeba dostarczyć dowód, że dochody z trzech miesięcy poprzedzających złożenie wniosku wykazane w deklaracji nie rozmijają się z rzeczywistością.
Od emerytów i rencistów żąda się zaświadczenia z ZUS o dochodach
osiąganych w ostatnich trzech miesiącach (wynika to z interpretacji resortu pracy).
Gdy otrzymują dodatkowe świadczenie (np. dodatek lub zasiłek
pielęgnacyjny), wówczas wymaga się dostarczenia decyzji ZUS w tej
Bezrobotny może przynieść zaświadczenie z urzędu pracy, czy jest
zarejestrowany i pobiera zasiłek, pozostali, jeśli nie mieli dochodów, piszą oświadczenie, z czego żyją lub na czyim są utrzymaniu.
Osoba pracująca dostarcza zaświadczenie z pracy o osiąganym dochodzie brutto z trzech miesięcy. Niepełnosprawny, jeżeli chce skorzystać z dodatkowej powierzchni normatywnej, dostarcza decyzję powiatowego zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności, że w przypadku jego ułomności potrzebny jest oddzielny pokój.
Uwaga. W kilkuosobowym gospodarstwie domowym dostarcza się
zaświadczenia o dochodach wszystkich osób.
Po złożeniu wniosku i dokumentów czeka się na odpowiedź do miesiąca.
Pracownicy gminy lub ośrodka mogą sprawdzić, czy informacje w
dokumentach odpowiadają prawdzie. Przepisy dają im prawo
przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Nie zawsze jednak muszą
wizytować starającego się o dodatek. Robi się to, gdy złożone dokumenty budzą wątpliwości.
Wywiad przeprowadza się z wykorzystaniem określonych formularzy.
Dodatku się nie dostanie, gdy urzędnik stwierdzi, że występuje rażąca dysproporcja między dochodami wykazanymi w dokumentach a faktycznym stanem majątkowym, pozwalającym na regulowanie opłat za mieszkanie.
Dodatek przyznaje się na sześć miesięcy, licząc od pierwszego dnia miesiąca następującego po dniu złożenia wniosku. Wpływa on na konto administracji domu i pomniejsza należność za mieszkanie osoby, która go dostała. Właścicielom domów jednorodzinnych pieniądze wypłaca się do ręki. Gdy osoba, której przyznano dodatek, nie płaci komornego na bieżąco, tj. przez ponad dwa pełne miesiące, wypłatę wstrzymuje się do czasu pokrycia zaległości. Świadczenie wygasa, gdy zaległości nie zostaną uregulowane w ciągu trzech miesięcy od daty wydania decyzji wstrzymującej wypłatę dodatku.
Uwaga. Dodatek można otrzymać nawet wówczas, gdy ma się zaległości czynszowe.
Kłopot z becikowym
Od niedawna wprowadzono nowe rodzaje wsparcia państwa dla rodzin. Są to: becikowe, dodatek z tytułu urodzenia dziecka oraz zasiłek na dożywianie dzieci. Na razie stosuje się interpretację resortu
budownictwa, z której wynika, że nie uwzględnia się ich podczas
ustalania prawa do dodatku mieszkaniowego. Trwają jednak prace nad nowelizacją ustawy. Przewiduje ona, że wspomnianej pomocy nie będzie się brało pod uwagę przy ustalaniu dochodu.
Jak samemu obliczyć
Wyliczenie dodatku nie jest proste, ale da się to zrobić.
Najpierw sumuje się wydatki (tylko te, które według przepisów wolno uwzględnić), a następnie sprawdza, czy nie ma przekroczenia powierzchni normatywnej, oraz porównuje się je z czynszem za podobny lokal komunalny.
Potem mnoży się je przez 0,9 (pod uwagę bierze się tylko 90 proc.
wydatków, stąd ten wskaźnik).
Uwaga! Tym osobom, które nie mają c.o., c.w. lub gazu, uwzględnia się zwiększone wydatki na prąd. W razie braku c. o. jest to równowartość 5 kilowatogodzin energii elektrycznej według rachunku za ostatni okres rozliczeniowy na każdy metr kwadratowy normatywnej powierzchni (z wyłączeniem opłaty abonamentowej). Gdy nie ma c.w. - jest to równowartość dwudziestu kilowatogodzin na członka gospodarstwa, a w razie braku gazu - 10 kilowatogodzin oraz dwie kolejne na każdą dodatkową osobę w gospodarstwie.
Od sumy wydatków odejmuje się określony procent dochodów gospodarstwa.
Osoba samotna, jeżeli jej dochód jest mniejszy niż 150 proc. najniższej emerytury (896,19 zł), odlicza 15 proc. dochodów, a jeżeli jest on równy lub wyższy - 20 proc. Dla gospodarstw składających się z dwóch, czterech osób, jeśli dochód na osobę w nich jest mniejszy niż 100 proc. najniższej emerytury (597,46 zł), odliczenie wynosi 12 proc., a jeśli jest równy lub wyższy - 15 proc.
W gospodarstwach złożonych z pięciu i więcej osób, gdy dochód na osobę jest niższy niż 100 proc. najniższej emerytury, odliczenie równa się 10 proc., a jeśli jest równy lub wyższy - 12 proc.
Rodzina składa się z 3 osób. Ich miesięczny dochód to 1800 zł (600 zł na jedną osobę). Mieszkają w 45-metrowym mieszkaniu (jest ich własnością), nie przekraczają więc powierzchni normatywnej dla trzech osób. Za swoje lokum płacą 400 zł, ale w tej sumie zawarta jest kwota ubezpieczenia i podatek od nieruchomości. Stawka za mkw. podobnego lokalu komunalnego jest niższa.
Urzędnik gminny odejmie więc wydatki na podatek oraz ubezpieczenie, a także różnicę między opłatami za ich lokal i za podobny komunalny. Zostanie 350 zł.
Tę kwotę mnoży się przez 0,9, tak więc równa się ona 315 zł. Do odliczenia przyjmuje się w ich wypadku 15 proc. dochodu, tj. 270 zł (1800 x 0,15). Jest to kwota, którą odlicza się od 315 zł. Różnica między 90 proc. kosztów (315 zł) a odliczeniem 15 proc. dochodu (270 zł) stanowi wysokość dodatku (45 zł).
Samotna emerytka wynajmuje lokal komunalny (45 mkw.). Płaci czynsz w wysokości 250 zł. Jej dochód to 600 zł (czyli mniej niż 1045,55 zł).
Dozwolona powierzchnia normatywna dla jednej osoby to 35 mkw.
(mieszkanie ją przekracza, ale w sposób dozwolony). Jej wydatki na mieszkanie trzeba więc obliczyć dla 35 mkw. 250 zł czynszu dzieli się przez 45 mkw. faktycznej powierzchni i mnoży przez 35 mkw. normatywnej.
Wychodzi 199,44 zł. 90 proc. tych wydatków to 175 zł. Do obliczenia dochodu przyjmuje się 15 proc. dochodu, czyli osoba samotna otrzyma 85 zł dodatku.
- ustawa z 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. nr 71, poz. 734 z późn. zm.), - rozporządzenie Rady Ministrów z 28 grudnia 2001 r. w sprawie dodatków mieszkaniowych (Dz. U. nr 156, poz. 1817 z późn. zm.), - rozporządzenie ministra infrastruktury z 27 grudnia 2001 r. w sprawie sposobu przeprowadzania wywiadu środowiskowego, wzoru kwestionariusza wywiadu oraz oświadczenia ostanie majątkowym wnioskodawcy i innych członków gospodarstwa domowego, a także wzoru legitymacji pracownika upoważnionego do przeprowadzania wywiadu (Dz. U. nr 156, poz. 1828).
Rzeczpospolita 10.03.06 Nr 059
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 15, 2006, 10:30:11 pm »
Wkrótce wyższe dodatki mieszkaniowe
Setki tysięcy osób i rodzin korzystających z dodatków mieszkaniowych otrzyma wkrótce nieznaczne podwyżki. Nie jest to jednak kolejny prezent ustawodawcy adresowany do potencjalnych wyborców, lecz wynik wyroku Trybunału Konstytucyjnego kwestionujący m.in. przepis rozporządzenia wykonawczego do ustawy o dodatkach mieszkaniowych, który ograniczył do 90% wysokość wydatków stanowiących podstawę obliczania dodatku mieszkaniowego.
Starając się o dodatek mieszkaniowy, oprócz wykazania tytułu do mieszkania, niskich dochodów na jednego członka gospodarstwa domowego z ostatnich 3 miesięcy czy powierzchni mieszkania, należy określić wysokość swoich wydatków związanych z zajmowaniem lokalu (budynku). Chodzi w szczególności o takie dane, jak wysokość opłacanego czynszu, zaliczki na koszty zarządu nieruchomością wspólną, opłaty za energię cieplną, wodę, odbiór nieczystości stałych i płynnych. Na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. nr 71, poz. 734 ze zm.) do określenia szczegółowego wykazu i wysokości wydatków za zajmowany lokal mieszkalny, stanowiących podstawę obliczania dodatku mieszkaniowego, upoważniono Radę Ministrów.
Wykaz taki znalazł się w rozporządzeniu z dnia 28 grudnia 2001 r. w sprawie dodatków mieszkaniowych (Dz. U. nr 156, poz. 1817 ze zm.). Rząd poszedł jednak za daleko, stanowiąc, że do podstawy obliczenia dodatku mieszkaniowego przyjmuje się wydatki w wysokości 90%. Ograniczenie takie, mające zresztą bezpośrednie przełożenie na niższe kwoty przyznawanych dodatków mieszkaniowych, nie znajdowało podstaw w ustawie. Co więcej, sama delegacja do wydania rozporządzenia była nieprecyzyjna, bowiem nie zawierała szczegółowych wytycznych co do treści rozporządzenia.
Z tego też powodu Trybunał uznał, że art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych jest niezgodny z Konstytucją (wyrok z dnia 9 maja 2006 r., sygn. akt P 4/05). Jego zdaniem każde upoważnienie ustawowe, co do którego nie jest możliwe wskazanie jakichkolwiek treści ustawowych, które pełniłyby rolę "wytycznych dotyczących treści aktu", jest sprzeczne z Konstytucją. Zakres regulacji podustawowej powinien być wyznaczony precyzyjnie, a wytyczne muszą być ujęte w sposób konkretny. Ustawodawca nie może przy tym przerzucać na organy władzy wykonawczej określenia zakresu, w jakim mogą być dochodzone konstytucyjne prawa podmiotowe.
W konsekwencji stwierdzenia niezgodności z Konstytucją kwestionowanego przepisu ustawy o dodatkach mieszkaniowych swoją moc obowiązującą traci również przepis wykonawczy ograniczający wysokość wydatków (§ 2 ust. 2 ww. rozporządzenia).
Gazeta Podatkowa 15.05.2006r
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 19, 2006, 11:19:30 pm »
PRAWO MIESZKANIOWE Liczone po nowemu
Od dziś dodatki mieszkaniowe będą liczone inaczej.
Wczoraj ukazał się Dziennik Ustaw nr 84, w którym ogłoszono wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie dodatków mieszkaniowych.
Tydzień temu orzekł on niekonstytucyjność dwóch przepisów dotyczących ich przyznawania (art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych oraz § 2 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 28 grudnia 2001 r.).
Od 18 maja przestały one obowiązywać. Jeden z nich przy ustalaniu wysokości dodatku pozwalał brać pod uwagę tylko 90 proc. wydatków mieszkaniowych[/color].
Oznacza to, że od wczoraj liczy się je od 100 proc. tych wydatków. Średnio dodatki wzrosną więc o ok. 10 - 15 zł.
Wyrok dotyczy tylko osób, które dopiero będą się starać o dodatki. Inni w nowej wysokości otrzymają je, gdy upłynie pół roku od poprzedniej decyzji przyznającej.
Rzeczpospolita 18.05.2006r
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 20, 2006, 06:30:49 am »
Na stronie sejmowej nie jest jeszcze dostępny Dz.U. Nr 84 poz. 587
Jest dostępny w pdf tutaj:
Dz.U. Nr 84 z 2006 wyrok trybunału konstytuc. w sprawie dodatków mieszkaniowych
z 9 maja 2006 Dz.U. Nr 84 poz 587 sygn.akt P 4/05 w pdf dod mieszk
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2006/0587.htm
Rzeczpospolita 19.05.06 Nr 116
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2006/0585.htm
o Komornikach sądowych
« Odpowiedź #34 dnia: Wrzesień 25, 2006, 07:03:38 am »
Dodatki niezależne od stypendium
Do dochodu branego pod uwagę podczas ustalania prawa do dodatku mieszkaniowego nie będzie się wliczało pomocy materialnej dla uczniów.
Tak w piątek zadecydował Sejm, uchwalając nowelizację ustawy o dodatkach mieszkaniowych.
Chodzi o stypendia: za wyniki w nauce, za osiągnięcia sportowe, prezesa Rady Ministrów, ministra edukacji narodowej. Wysokość tej pomocy - zdaniem posłów - miała często wpływ na wysokość dodatku, a czasem wręcz decydowała, że dana rodzina w ogóle go nie otrzyma.
Wkrótce tego problemu już nie będzie.
ret, Rz 25.09.06 Nr 224
« Odpowiedź #35 dnia: Wrzesień 25, 2006, 09:05:43 am »
Ja nigdy nie wpisywałam Dianki stypendium do dochodów, bo niby dlaczego? To są jej pieniążki cięzko zapracowane.
« Odpowiedź #36 dnia: Wrzesień 25, 2006, 09:32:26 am »
Tak, jej-ale to stanowiło dochód.
Dopiero teraz nastąpiła zmiana.
Np. idąc do MOPS-u liczą wszystkie dochody i dzielą przez ilość członków rodziny.
W tym także alimenty, które są na dziecko!!!!
Doliczą także wszelkie dochody z tytułu dodatku mieszkaniowego, celowe itp.
« Odpowiedź #37 dnia: Wrzesień 25, 2006, 09:50:01 am »
Soniu- oni juz wiedzą jak nam pasa zacisnąć,te hieny! Mądre przysłowie brzmi ,"sprawiedliwy ledwo żywy".W czerwcu składałam podanie do MOPSu o zasiłek celowy na leki i okulary dle córki.Niestety ,dochód przekroczył o pare groszy.Nigdy więcej nie będę żebrać u nich.Wolę nie jeść chleba parę dni i zaoszczędzić.
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 05, 2006, 10:22:20 pm »
dochód bez stypendium dla ucznia
Na 25. posiedzeniu Sejmu znowelizowano ustawę o dodatkach mieszkaniowych. Podjęto decyzję, że do dochodu, od którego zależy przyznanie dodatku mieszkaniowego, nie będzie się wliczać pomocy materialnej jaką otrzymują uczniowie. W uzasadnieniu projektu ustawy podkreślano, że po uchwaleniu ustawy o dodatkach mieszkaniowych wprowadzono w 2004 r. do systemu prawnego instrumenty pomocy materialnej dla uczniów. Pomoc ta, przypomnijmy, dzieli się na pomoc o charakterze socjalnym oraz motywacyjnym. Do pierwszej grupy należą stypendium szkolne oraz zasiłek szkolny. Do drugiej z kolei stypendium za wyniki w nauce lub za osiągnięcia sportowe, stypendium Prezesa Rady Ministrów, stypendium ministra właściwego ds. oświaty i wychowania oraz stypendium ministra właściwego ds. kultury i ochrony dziedzictwa narodowego. Zaliczenie ww. środków do dochodu ma wpływ na przyznanie dodatku mieszkaniowego - podwyższa bowiem wysokość dochodu na osobę w gospodarstwie domowym. Uczniowie uprawnieni do otrzymywania pomocy materialnej często z niej rezygnowali, gdyż przyznanie tej formy pomocy pozbawiało rodzinę pomocy w postaci dodatku mieszkaniowego. Prowadziło to w konsekwencji do ograniczania szans edukacyjnych dzieci i młodzieży. Jak podkreślano, dochody w postaci pomocy materialnej dla uczniów nie mają stałego charakteru, dlatego nie powinny mieć wpływu na to czy dodatek zostanie przyznany.
Podczas prac nad nowelizacją zgłaszano postulaty, aby również z tych samych powodów wyłączyć przy ustalaniu dochodu pomoc materialną przyznawaną dla studentów. Niestety, ten pomysł nie zyskał akceptacji. Projekt ustawy w swoim pierwotnym brzmieniu zakładał wejście w życie znowelizowanych przepisów z chwilą ich ogłoszenia - co miało być uzasadnione społecznym zapotrzebowaniem na wprowadzane zmiany. W wyniku prac w Komisji Polityki Społecznej zdecydowano jednak, że nowe przepisy zaczną obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2007 r. Obecnie ustawa znajduje sie w Senacie
Gazeta Podatkowa 4.10.2006r
« Odpowiedź #39 dnia: Listopad 30, 2006, 11:35:31 pm »
Gazeta Podatkowa 2006.11.30
Przy jakim prawie do lokalu przysługuje dodatek mieszkaniowy?
Jestem właścicielką dwóch mieszkań - w jednym z lokali mieszkam na stałe. Czy dodatek mieszkaniowy przysługuje właścicielowi mieszkania, czy tylko osobom będącym najemcami lokali? Czy posiadanie przeze mnie dwóch mieszkań powoduje, że dodatku mogę nie otrzymać? Moja emerytura jest bardzo niewielka.
Dodatek mieszkaniowy może być przyznany również tej osobie, która jest właścicielem lokalu. Katalog praw do mieszkania, których posiadacze mogą ubiegać się o przyznanie dodatku mieszkaniowego zawarty jest w art. 2 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. nr 71, poz. 734 ze zm.). Dodatek przysługuje m.in:
Z powyższego wyliczenia jednoznacznie wynika, że Czytelniczka, jako właścicielka mieszkania, może uzyskać dodatek, o ile spełni pozostałe wymogi sprecyzowane w ww. ustawie (tzw. kryterium dochodowe oraz kryterium powierzchni normatywnej lokalu). Dodatek mieszkaniowy przysługuje tylko tym osobom, których tytuł prawny do lokalu zobowiązuje do ponoszenia wydatków za zajmowanie lokalu - takich wydatków, które stanowią podstawę do obliczenia dodatku. Do tych wydatków należą m.in. czynsz, opłaty za energię cieplną, wodę, odbiór nieczystości stałych i płynnych.
Przepisy nie wyłączają możliwości otrzymania dodatku w odniesieniu do osób, które posiadają prawo do więcej niż jednego lokalu. Jeśli więc ktoś przykładowo jest właścicielem mieszkania i posiada umowę najmu na jeszcze inny lokal (bądź jak Czytelniczka jest właścicielem drugiego lokalu), może uzyskać dodatek (o ile spełnia wszystkie pozostałe kryteria) - nie może jednak dostać dwóch dodatków. Co prawda właściwy organ może odmówić przyznania dodatku w takiej sytuacji, jednak wymaga to przeprowadzenia wywiadu środowiskowego i wykazania, że występuje rażąca dysproporcja pomiędzy niskimi dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy. Jednak samo posiadanie praw do dwóch i więcej mieszkań nie powoduje takiego skutku.
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 15, 2006, 10:33:05 am »
ZOBOWIĄZANIA WOBEC SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ Dodatki mieszkaniowe dla najuboższych
Osoby, których nie stać na płacenie czynszów, mogą się ubiegać o dodatki mieszkaniowe. Prawo do nich mają rodziny o niskich dochodach. Ponadto powierzchnia zajmowanego mieszkania także nie może być duża. Dodatki przyznawane są na okres 6 miesięcy.
Prawo do dodatków mieszkaniowych przyznawane jest najuboższym lokatorom mieszkań komunalnych i spółdzielczych, których nie stać na miesięczne opłaty czynszu. O dodatek ten mogą ubiegać się najemcy lub podnajemcy lokalu oraz osoby, które posiadają tytuł prawny do zajmowanego lokalu – mają prawo odrębnej własności, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu lub spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego. O dodatek mieszkaniowy mogą ubiegać się również osoby zajmujące lokale mieszkalne bez tytułu prawnego, pod warunkiem że oczekują na przysługujący im lokal zamienny albo socjalny.
Niski dochód, mała powierzchnia
Ważne jest kryterium dochodowe. Średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego w okresie trzech miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego nie może przekroczyć 175 proc. najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym i 125 proc. w gospodarstwie wieloosobowym. Lokale zajmowane przez osoby ubiegające się o dodatek także nie mogą być duże.
Jeżeli rodzina składa się z jednej osoby, to lokal przez nią zajmowany nie może przekraczać 35 mkw. Jeśli rodzina jest np. pięcioosobowa, to mieszkanie nie może mieć więcej niż 65 mkw. W przypadku najmu albo podnajmu części lokalu mieszkalnego za powierzchnię użytkową uważa się powierzchnię zajmowanych pokoi, która wynika z umowy najmu lub podnajmu, oraz część powierzchni kuchni, łazienki, korytarzy i innych pomieszczeń wspólnych znajdujących się w tym lokalu, która odpowiada stosunkowi liczby członków gospodarstwa domowego najemcy albo podnajemcy do liczby osób zajmujących cały lokal.
• Wnioski składa się w urzędzie gminy, miasta, miejskim ośrodku pomocy społecznej.
• Decyzja w sprawie dodatku powinna zapaść w ciągu miesiąca.
• Dodatki są przyznawane na 6 miesięcy i wpłacane na konto zarządcy nieruchomości.
Wnioski w urzędzie gminy
Osoby ubiegające się o dodatek mieszkaniowy powinny składać wnioski w urzędach gminy lub miasta. W niektórych miejscowościach składa się je w miejskich ośrodkach pomocy społecznej. Dodatek przyznawany jest na podstawie decyzji administracyjnej wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Decyzja powinna być wydana w ciągu miesiąca od dnia złożenia wniosku oraz doręczona wnioskodawcy i zarządcy lub osobie uprawnionej do pobierania należności za lokal mieszkalny. Pieniądze wypłacane są z budżetu gminy, na terenie której położony jest lokal.
Wysokość dodatków
Środki przyznawane są na pół roku. Ich wysokość zależy od liczby członków rodziny oraz dochodów przypadających na jedną osobę. Nie mogą one jednak przekroczyć 15 proc. miesięcznych opłat za użytkowanie mieszkania wraz z tzw. opłatami licznikowymi, czyli za prąd, gaz, itp. Najczęściej kwota ta mieści się w przedziale 50 – 500 zł. Lokator nie dostaje pieniędzy do ręki, są one przelewane na konto zarządcy nieruchomości.
Osoba, która otrzymała dodatek, ma bezwzględny obowiązek płacenia w terminie części czynszu, która nie jest pokrywana z dodatku. Jeżeli tego nie robi, po upływie dwóch miesięcy środki mogą być jej odebrane do czasu uregulowania zaległości. Kontrolę w tej sprawie powinien przeprowadzać zarządca nieruchomości, czyli np. spółdzielnia mieszkaniowa.
Wnioskodawca, któremu nie przyznano dodatku mieszkaniowego, a jego zdaniem ma do niego prawo, może odwołać się od decyzji do samorządowego kolegium odwoławczego.
Odwołanie składa się za pośrednictwem organu, który wydał odmowną decyzję.
UPRAWNIENI DO DODATKU
O dodatek może się ubiegać:
• najemca oraz podnajemca lokalu mieszkalnego,
• osoba, której przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego lub odrębna własność lokalu,
• inne osoby mające tytuł prawny do zajmowanego lokalu mieszkalnego i ponoszące wydatki związane z jego zajmowaniem,
• osoby zajmujące lokal mieszkalny bez tytułu prawnego, a oczekujące na przysługujący im lokal zamienny albo socjalny.
KRYTERIUM POWIERZCHNI
Jeżeli chcemy ubiegać się o dodatek mieszkaniowy, to powierzchnia lokalu nie może przekraczać:
• 35 mkw. – dla 1 osoby,
• 40 mkw. – dla 2 osób,
• 45 mkw. – dla 3 osób,
• 55 mkw. – dla 4 osób,
• 65 mkw. – dla 5 osób,
• 70 mkw. – dla 6 osób.
W przypadku zamieszkiwania w lokalu większej liczby osób dla każdej kolejnej osoby zwiększa się powierzchnię użytkową o 5 mkw.
Dochód osoby ubiegającej się o dodatek mieszkaniowy nie może przekroczyć:
• 175 proc. najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym,
• 125 proc. najniżeszej emerytury w gospodarstwie wieloosobowym.
- Arkadiusz Jaraszek
GAZETA PRAWNA NR 243 (1862) 2006-12-15 > Prawo i Życie
W dziesiejszej Gazecie Prawnej jest obszerny Informator dotyczący mieszkań w Spółdzielnich Mieszkaniowych.
W Spółdzielni Meszkaniowej
« Odpowiedź #41 dnia: Marzec 09, 2007, 08:11:57 am »
Wniosek o dodatek mieszkaniowy powinien zawierać prawdziwe dane
- Rz., 09.03.07 Nr 058
PRAWO ADMINISTRACYJNE Nie można dopłacać do pustych lokali
Wniosek o dodatek mieszkaniowy powi nien zawierać prawdziwe dane
Dodatek mieszkaniowy przysługuje uprawnionej osobie, która nie tylko ma prawo do lokalu, lecz także stale w nim zamieszkuje. Można go odmówić, jeżeli wnioskodawca podaje nierzetelne informacje.
Tak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.
Zgodnie z ustawą z 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych mogą się o nie ubiegać osoby spełniające kryterium średniego miesięcznego dochodu na jednego członka gospodarstwa domowego i zajmujące lokal o określonej normatywnej powierzchni. Wypłaca je gmina na pokrycie czynszów i innych wydatków mieszkaniowych.
Mieszkaniec Gdyni Walenty S. podał, że zajmuje pokój z kuchnią, spełniający normy powierzchniowe. Jest bezrobotny, ma 264zł zasiłku z pomocy społecznej. Mimo to prezydent Gdyni nie przyznał dodatku. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zaakceptowało odmowę, gdyż wyszły na jaw inne okoliczności.
Po rozwodzie Walentemu S. przypadła połowa lokalu zajmowanego wspólnie z byłą żoną i córką. Ubiegając się o dodatek, napisał, że mieszka i prowadzi gospodarstwo domowe samodzielnie. Faktycznie wyprowadził się do własnościowego mieszkania drugiej żony. Choć nie jest tam zameldowany, potwierdzili to sąsiedzi, była żona i córka oraz wywiad środowiskowy.
Pozostawiony pokój pełnił początkowo funkcję biura dla działalności gospodarczej prowadzonej wspólnie z drugą żoną, następnie był podnajmowany. W deklaracji o dochodach na członka rodziny wnioskodawca nie wykazał dochodów żony.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku Walenty S. podkreślał, że nie ma żadnych dodatkowych dochodów. To, że pomagał żonie w działalności gospodarczej, nie oznacza, że dostawał za to wynagrodzenie.
Ma zameldowanie na stałe pod dawnym adresem i właśnie tam prowadzi samodzielne gospodarstwo domowe. Nigdzie się nie przeprowadził i nie ma wspólnego gospodarstwa domowego z żoną.
WSA oddalił skargę. Prawa do dodatku mieszkaniowego nie nabywa się z mocy ustawy, ale na podstawie decyzji administracyjnej, która musi być poprzedzona rzetelnym wnioskiem osoby zainteresowanej oraz deklaracją o wysokości dochodów gospodarstwa domowego - przypomniał.
Organy administracji trafnie oceniły wniosek jako nierzetelny. Wpis w dowodzie o zameldowaniu jedynie potwierdza dopełnienie obowiązku meldunkowego i nie zawsze odzwierciedla faktyczne miejsce zamieszkania.
Jeżeli współmałżonkowie nie mają prawomocnego orzeczenia sądu o separacji lub rozwodzie, należy przyjmować, że wspólnie zamieszkują i gospodarują.
Zeznania sąsiadów i byłej żony potwierdzają, że skarżący nie mieszka w lokalu, na który chce dostać dodatek. Odmówił też przedstawienia zeznania podatkowego, które umożliwiłoby ustalenie jego faktycznej sytuacji majątkowej.
W skardze kasacyjnej Walenty S. skupił się na polemice ze stwierdzeniem WSA, że informacje we wniosku są nieprawdziwe. Powtórzył także poprzednie argumenty.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał jednak wyrok WSA za prawidłowy i oddalił skargę kasacyjną. - Skarb Państwa nie może dopłacać do pustych i przetrzymywanych lokali -powiedział sędzia Zbigniew Rausz.
- Dodatek mieszkaniowy przysługuje osobie spełniającej kryteria z art. 2 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, która ma nie tylko tytuł prawny do lokalu, lecz także stale w nim mieszka (sygn. I OSK 606/06).
Kto i na jakich zasadach może otrzymać dodatek
Dodatek mieszkaniowy otrzymuje ponad 800 tys. rodzin. Jest to dopłata do kosztów utrzymania mieszkania lub domu. Średnia jego wysokość to 140 zł.
Formalności załatwia się w gminie lub ośrodku pomocy społecznej, właściwych ze względu na miejsce zamieszkania zainteresowanego. Można tam dostać formularz wniosku o przyznanie dodatku.
Z wnioskiem należy się zgłosić do zarządcy domu. Ten musi potwierdzić dane, m.in. o tytule prawnym do zajmowanego lokalu.
Osoba ubiegająca się o pomoc wypełnia deklarację o dochodach za ostatnie trzy miesiące (druki można dostać w urzędzie gminy lub w ośrodku).
Właściciele domów jednorodzinnych dołączają do wniosku zaświadczenie potwierdzające powierzchnię użytkową i wyposażenie techniczne domu, wystawione przez starostwo, oraz rachunki dotyczące wydatków na utrzymanie domu.
Dodatek przyznawany jest na sześć miesięcy. Wpływa na konto administracji domu i pomniejsza należność za mieszkanie osoby, która go dostała.
Właścicielom domów jednorodzinnych pieniądze wypłaca się do ręki.
« Odpowiedź #42 dnia: Lipiec 14, 2007, 11:53:02 pm »
MIESZKANIA . Jak otrzymać dopłatę do czynszu?
Osoby, których nie stać na opłacenie rachunków za swoje lokum, mogą się starać o dodatek mieszkaniowy.
Prawo do dodatku mają najemcy mieszkań, posiadacze lokatorskiego lub własnościowego prawa do lokalów spółdzielczych, właściciele mieszkań lub domów jednorodzinnych. Mogą się o niego ubiegać także osoby, które płacą odszkodowanie za zajmowanie lokalu bez tytułu prawnego, jeśli przysługuje im prawo do mieszkania zamiennego lub socjalnego.
Formalności załatwia się w gminie lub ośrodku pomocy społecznej, właściwych ze względu na miejsce zamieszkania zainteresowanego.
Można tam dostać formularz wniosku o przyznanie dodatku.
Przed przyznaniem dodatku gmina lub ops sprawdzi dochód przypadający na jedną osobę w gospodarstwie domowym. Tworzą je osoby stale mieszkające pod jednym dachem, i to niekoniecznie spokrewnione. Mogą to być np. konkubenci. Dodatek dostaną także osoby samotne. Dochód uprawniający do dodatku nie może przekroczyć 160 proc. najniższej emerytury na głowę, a gdy chodzi o osobę samotną -110 proc. tego świadczenia. Duże znaczenie ma powierzchnia mieszkania. Przepisy posługują się pojęciem "powierzchnia normatywna". Oznacza to, że dodatek przysługuje tylko na ściśle określony metraż mieszkania. Dla jednej osoby wynosi 35 mkw., dla dwóch - 40 mkw., trzech - 45 mkw., czterech -55 mkw.
Limit zwiększa się o dalsze 5 mkw., gdy mieszkanie zajmuje więcej niż sześć osób. Jeśli przebywa w nim niepełnosprawny poruszający się na wózku lub któremu potrzebny jest osobny pokój - to o15 mkw.
Nie wszystkie wydatki na utrzymanie mieszkania są brane pod uwagę.
Zawsze uwzględnia się opłaty za ciepło, wodę i odbiór nieczystości; w blokach, w których jest winda - także koszty jej eksploatacji, w większości budynków wielorodzinnych również opłaty za antenę zbiorczą. Poza tym, gdy chodzi o m.in. najemców - czynsz, członków spółdzielni -koszty eksploatacji i remontów, właścicieli mieszkań - zaliczki na koszty zarządu nieruchomością wspólną.
Dodatek nie pokryje wszystkich wydatków na utrzymanie mieszkania (domu), lecz tylko ich część. Najwyższy może wynieść 70 proc. wydatków.
Dodatek przyznaje się na pół roku.
Renata Krupa-Dąbrowska, Rz., 14.07.07 Nr 163
« Odpowiedź #43 dnia: Wrzesień 22, 2007, 07:02:49 pm »
Dla kogo dopłata do czynszu
Masz niskie dochody, a twoje opłaty za mieszkanie są wysokie? Zwrócić się do gminy o dofinansowanie. Możesz je otrzymać, jeżeli spełniasz określone warunki. Sprawdź więc, czy kwalifikujesz się do dodatku mieszkaniowego
Lepiej nie zalegać z zapłatą czynszu za mieszkanie! Narastające odsetki sprawią, że coraz trudniej ci będzie uregulować zaległości, a w najgorszym przypadku możesz nawet stracić
prawo do mieszkania. Jeśli nie stać cię na zapłacenie czynszu, możesz wystąpić do gminy o pomoc w pokryciu części tej należności. Nie ma przy tym znaczenia, czy zajmujesz mieszkanie komunalne, spółdzielcze czy też będące twoją własnością.
Po pierwsze tytuł
O dodatek możesz się starać, jeżeli posiadasz tzw. tytuł prawny do lokalu. To znaczy, gdy jesteś:
- członkiem spółdzielni mieszkaniowej, który ma lokatorskie lub własnościowe prawo do lokalu;
- najemcą lub podnajemcą mieszkania, niezależnie od tego, od kogo je wynajmujesz.
Uwaga! Osoba, która nie ma tytułu prawnego, może starać się o dodatek, gdy czeka na
przydział lokalu zamiennego lub socjalnego.
Dodatek dla niebogatych
Drugi warunek, jaki musisz spełnić, dotyczy dochodu. Dostaniesz dodatek, jeśli średni miesięczny dochód na każdego domownika nie przekracza ustalonej przepisami wysokości:
- w gospodarstwie jednoosobowym – 175 procent najniższej emerytury (obecnie 597,46 zł) tj. 1045,56 zł;
- w rodzinie wieloosobowej – 125 procent najniższej emerytury, to znaczy 746,83 zł.
Jeżeli dochód w twojej rodzinie choć minimalnie przekracza wymaganą wysokość, masz szansę dostać dodatek, ale pod warunkiem, że nadwyżka ponad wskazany limit nie jest wyższa niż dodatek mieszkaniowy, który mogłabyś otrzymać. Jeśli zostanie ci przyznany dodatek, otrzymasz go w wysokości pomniejszonej o kwotę, o którą twój dochód przekracza podane kryterium.
Na przykład: Jesteś osobą samotną i twój dochód wynosi 1100 zł. Przekraczasz więc wymagany limit o 54,44 zł. Przyjmijmy, że przewidziany dla ciebie dodatek wyniósłby 120 zł, nie dostaniesz go jednak w tej kwocie. Otrzymasz 65,56 zł (120 zł minus 54,44 zł).
To urząd wylicza średni dochód na podstawie przedstawionych przez ciebie zaświadczeń.
Bierze pod uwagę dochód z ostatnich trzech miesięcy przed złożeniem wniosku.
Uwaga! Do dochodu nie są wliczane:
- dodatek dla sierot zupełnych,
- zasiłek okresowy z pomocy społecznej,
- jednorazowe świadczenie pieniężne i świadczenia w naturze otrzymywane z pomocy społecznej,
- pomoc w zakresie dożywiania,
- dodatek mieszkaniowy (tzn. dodatek, który został przyznany wcześniej, jeśli kolejny raz ubiegasz się o to świadczenie).
Warto wiedzieć: Urząd wylicza dochód na osobę w gospodarstwie domowym, a nie w rodzinie.
Istotna jest zatem liczba osób faktycznie mieszkających pod jednym dachem.
Dostaniesz dodatek, jeśli twoje mieszkanie nie jest zbyt duże w stosunku do liczby mieszkających w nim osób. Aby wiedzieć, czy tak jest, musisz znać tzw. normatywy. Zgodnie z nimi powierzchnia użytkowa lokalu powinna wynosić:
Jeśli w rodzinie jest więcej niż 6 osób, na każdą kolejną przypada dodatkowo 5 m kw.
Uwaga! Normatyw podnosi się o 15 m kw., jeśli w rodzinie jest osoba niepełnosprawna poruszająca się na wózku lub taka, która z uwagi na swoje kalectwo musi zajmować sobne
pomieszczenie.
Warto wiedzieć. Do powierzchni użytkowej wlicza się: pokoje, kuchnię, łazienkę, przedpokój (hol), spiżarnię, alkowę, garderobę oraz inne pomieszczenia służące celom gospodarczym. Nie wlicza się natomiast powierzchni: tarasów, balkonów, loggi, antresoli, szaf ściennych, pralni, suszarni, wózkarni, piwnic ani komórek na opał.
Jeśli uważasz, że spełniasz warunki do dodatku mieszkaniowego, złóż wniosek o jego przyznanie. Formularz dostaniesz w urzędzie gminy. Musisz go wypełnić, potwierdzić u zarządcy domu i złożyć w wydziale obsługi mieszkańców lub wydziale zasobów lokalowych. Do wniosku powinnaś dołączyć:
- aneks o składnikach czynszu za ostatni miesiąc (dostaniesz go np. w swojej spółdzielni
- zaświadczenia o dochodach brutto (z ostatnich trzech miesięcy), jakie otrzymują dorośli
członkowie twojej rodziny, którzy z tobą mieszkają!
Urząd gminy może poprosić cię też o inne dokumenty. Na przykład:
- jeśli otrzymujesz alimenty – pokwitowania potwierdzające ich odbiór
(z ostatnich trzech miesięcy),
- gdy jesteś bezrobotna – zaświadczenie z urzędu pracy o wysokości pobieranego zasiłku.
Warto wiedzieć: Jeżeli masz mieszkanie, w którym nie ma ciepłej wody lub centralnego
ogrzewania, dołącz do wniosku rachunki za butle gazowe lub energię elektryczną.
Urząd ma miesiąc na wydanie decyzji. Powiadamia o niej ciebie oraz zarządcę (właściciela) budynku. Przed wydaniem decyzji ma prawo poprosić ośrodek pomocy społecznej o opinię na twój temat. Jeżeli urząd odmówi ci dodatku, możesz odwołać się do samorządowego kolegium odwoławczego (informacja o prawie do odwołania musi znajdować się w decyzji). Masz na to 14 dni od otrzymania odmowy. Odwołanie składasz w wydziale, który wydał decyzję. Jego kierownik ma 7 dni na ustosunkowanie się do twojego pisma. Może zmienić decyzję i przyznać dodatek lub przekazać sprawę do kolegium odwoławczego.
« Odpowiedź #44 dnia: Listopad 20, 2007, 12:08:23 pm »
- zaświadczenia o dochodach brutto z ostatnich trzech miesięcy - jeśli otrzymujesz alimenty - pokwitowania potwierdzające ich odbiór (z ostatnich trzech miesięcy), a jeśli jesteś bezrobotnym - zaświadczenie z urzędu pracy o wysokości pobieranego zasiłku. To urząd decyduje, czy będzie dopłacał do twojego czynszu, czy nie. Jeśli decyzja (pisemna!) będzie odmowna, w ciągu 14 dni roboczych możesz się od niej odwołać. Dopłata do czynszu wynosi obecnie maksymalnie 130 zł.
http://forum.darzycia.pl/vp123384.htm#123384
gazeta.pl Pieniądze
« Odpowiedź #45 dnia: Styczeń 21, 2008, 09:40:18 pm »
Gazeta Podatkowa nr 5 z dn. 2008.01.17
Warunki otrzymania dodatku mieszkaniowego
W jaki sposób określana jest liczba domowników przy ubieganiu się o przyznanie dodatku mieszkaniowego? Czy dochody domownika zawsze są brane pod uwagę do dochodu gospodarstwa domowego?
O możliwości uzyskania dodatku mieszkaniowego decydują dwa kryteria - powierzchnia normatywna lokalu oraz wysokość średniego miesięcznego dochodu na osobę w gospodarstwie domowym. Na oba te kryteria bezpośredni wpływ ma liczba osób, które tworzą gospodarstwo domowe. Im więcej osób w gospodarstwie, tym większe może być zajmowane lokum. Przy czym im więcej osób w gospodarstwie, tym większe będą jego dochody, a to zmniejsza szansę na dodatek, bo można przekroczyć próg dochodowy.
Przez wspomniane gospodarstwo domowe rozumie się gospodarstwo prowadzone przez osobę ubiegającą się o dodatek, samodzielnie zajmującą lokal albo gospodarstwo prowadzone przez tę osobę wspólnie ze współmałżonkiem i innymi osobami stale z nią zamieszkującymi i gospodarującymi (które wywodzą prawa do zamieszkania w lokalu z prawa tej osoby-wnioskodawcy). Jeśli osoba stale zamieszkuje w lokalu, przyjąć należy, że współtworzy wraz z wnioskodawcą gospodarstwo domowe, dlatego należy uwzględnić ją przy ustalaniu liczby osób w gospodarstwie, a także uwzględnić osiągany przez nią dochód. Za dochód uznaje się bowiem wszelkie przychody po odliczeniu kosztów ich uzyskania (art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych, Dz. U. nr 71, poz. 734 ze zm.). W jednym z orzeczeń sądowych wskazano, że określenie miejsca prowadzenia gospodarstwa domowego przez osoby stale razem zamieszkujące mogą ułatwić przepisy ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, regulujące zagadnienie meldunku. Zaznaczono, że meldunek sam w sobie nie może przesądzać o przyjęciu, że dana osoba prowadzi lub nie prowadzi w danym miejscu gospodarstwa (wyrok WSA z dnia 18 maja 2005 r., sygn. akt III SA/Gd 114/04). W innym orzeczeniu WSA pokreślił, że jeśli osoba ubiegająca się o dodatek mieszkaniowy nie udowodni, że któryś z członków gospodarstwa domowego mieszka faktycznie gdzie indziej, wówczas jego zarobki wlicza się do średniego miesięcznego dochodu na jednego członka gospodarstwa domowego (sygn. akt II SA/Wa 1326/07).
« Odpowiedź #46 dnia: Styczeń 21, 2008, 10:13:36 pm »
Pamiętam, że czytałam orzeczenie sądu dotyczące bodajże studentów ( czy uznaje się ich za prowadzących wspólne gospodarstwo domowe ) , którzy studiują w poza miejscem zamieszkania. Pojutrze spróbuję je znaleźć.
Chyba też było coś odnośnie osób pracujących czasowo poza granicami kraju.
Posprawdzam.
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 20, 2008, 01:23:25 am »
GENERALNY INSPEKTOR OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH WYJAŚNIA
Wywiad środowiskowy przy dodatku mieszkaniowym
Uprawnienie do otrzymania dodatku mieszkaniowego poprzedzone jest wywiadem środowiskowym i już samo stwierdzenie nabycia tego uprawnienia powoduje, że żądanie podpisania klauzuli zgody na wykorzystywanie danych osobowych zebranych podczas wywiadu środowiskowego jest zbędne.
Czy miejski ośrodek pomocy społecznej (MOPS), prowadząc postępowanie o przyznanie dodatku mieszkaniowego, może dodatkowo żądać zgody osoby na przetwarzanie jej danych osobowych w tym celu?
Stosownie do art. 7 ustawy o dodatkach mieszkaniowych oraz wydanego na jego podstawie rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie sposobu przeprowadzania wywiadu środowiskowego, wzoru kwestionariusza wywiadu oraz oświadczenia o stanie majątkowym wnioskodawcy i innych członków gospodarstwa domowego, a także wzoru legitymacji pracownika upoważnionego do przeprowadzenia wywiadu, faktyczny stan majątkowy osoby ubiegającej się o przyznanie dodatku mieszkaniowego ustala się podczas wywiadu środowiskowego.
Dyrektor MOPS jest upoważniony przez prezydenta miasta, na podstawie art. 7 ust. 1a ustawy o dodatkach mieszkaniowych, do wydawania decyzji w sprawach dodatku mieszkaniowego, tym samym uprawnione jest również przeprowadzanie przez MOPS stosownego wywiadu środowiskowego w celu ustalenia ewentualnego uprawnienia do otrzymania przedmiotowego dodatku. A zatem przeprowadzanie wywiadu środowiskowego przez MOPS, jako działanie mające na celu realizację obowiązku wynikającego z przepisów wyżej wymienionej ustawy o dodatkach mieszkaniowych, znajduje swe oparcie w art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych. W tej natomiast sytuacji zgoda osoby, której dane dotyczą, jest całkowicie zbędna. Zgodnie bowiem z przepisami ustawy przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne, obok i niezależnie od zgody osoby, której dane dotyczą (art. 23 ust. 1 pkt 1 ustawy), między innymi, gdy jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa (art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy).
Skoro zatem uprawnienie do otrzymania dodatku mieszkaniowego jest poprzedzone przeprowadzeniem przez MOPS stosownego wywiadu środowiskowego w celu ustalenia ewentualnego uprawnienia do otrzymania przedmiotowego dodatku, to już samo stwierdzenie nabycia tego uprawnienia powoduje, że żądanie podpisania klauzuli zgody na wykorzystywanie danych osobowych zebranych podczas wywiadu środowiskowego jest zbędne. Ponadto wprowadza ubiegającego się o świadczenie w błąd co do skuteczności jego oświadczenia woli.
RL, Gazeta Prawna Nr 56 (2178) środa, 19 marca 2008 r. > Tygodnik Prawa Administracyjnego
« Odpowiedź #48 dnia: Lipiec 03, 2008, 09:48:16 pm »
Dodatek mieszkaniowy: sposób wyliczenia dochodu
Robert K. Adamczewski 03-07-2008
O problematycznych zasadach przyznawania dodatku mieszkaniowego – pisze Robert K. Adamczewski doktor nauk prawnych, referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Łodzi.
Ustawa z 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (DzU nr 71, poz. 734 ze zm.; dalej: ustawa) określa normatywne kryteria, które muszą być spełnione, by dodatek mieszkaniowy mógł zostać przyznany.
Jednym z nich jest wysokość osiąganego dochodu miesięcznego, którego osoba ubiegająca się o przedmiotowe świadczenie nie może przekroczyć.
Zgodnie z art. 3 ust. 3 ustawy za dochód uważa się wszelkie przychody po odliczeniu kosztów ich uzyskania oraz składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe oraz na ubezpieczenie chorobowe, określonych w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych, chyba że zostały już zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. Do dochodu nie wlicza się świadczeń pomocy materialnej dla uczniów, dodatków dla sierot zupełnych, jednorazowych zapomóg z tytuł urodzenia się dziecka, dodatku z tytułu urodzenia dziecka, pomocy w zakresie dożywiania, zasiłków pielęgnacyjnych, zasiłków okresowych z pomocy społecznej, jednorazowych świadczeń pieniężnych i świadczeń w naturze z pomocy społecznej, dodatku mieszkaniowego oraz zapomogi pieniężnej, o której mowa w przepisach o zapomodze pieniężnej dla niektórych emerytów, rencistów i osób pobierających świadczenie przedemerytalne albo zasiłek przedemerytalny w 2007 r.
Jak widać, zasiłek pielęgnacyjny nie jest wliczany do dochodu, ustawa nie wspomina jednak nic o dodatkach pielęgnacyjnych.
Pytanie: czy było to celowe działanie ustawodawcy, czy też może zwykłe przeoczenie, błąd legislacyjny. W praktyce bowiem to – wydawać by się mogło – nieistotne „przeoczenie” może skutkować odmową przyznania dodatku mieszkaniowego w związku z zaliczeniem do dochodu również dodatku pielęgnacyjnego i w efekcie przekroczenia ustawowego progu dochodowego lub w najlepszym przypadku jego znacznie mniejszy wymiar. W przypadku osób ubiegających się o ten typ pomocy są to kwoty mające dla nich istotne znaczenie.
Co robią gminy
Praktyka orzecznicza organów gmin (wójtów, burmistrzów, prezydentów miast) orzekających w sprawach dodatków mieszkaniowych w I instancji oraz samorządowych kolegiów odwoławczych (organy II instancji) idzie dość często w kierunku przyjęcia rygorystycznego rozumienia przesłanek art. 3 ust. 3 ustawy. Przepis ten uznają one za definicję legalną dochodu, wyraźnie wymieniającą te świadczenia, których do dochodu się nie wlicza. Jest to zamknięty katalog, obejmujący tylko i wyłącznie świadczenia wprost tam wymienione.
Dodatek pielęgnacyjny nie mieści się w tym kręgu. Skoro więc nie został on wprost wymieniony jako świadczenie, którego się nie wlicza do dochodu, to należy go do dochodu wliczyć. Organy odwołują się do reguł wykładni gramatycznej i funkcjonalnej, stwierdzając, że przepis jest w tym zakresie jasny i nie wymaga dodatkowej wykładni, tym bardziej celowościowej.
Przyjęcie takiego rozumienia dochodu na gruncie art. 3 ust. 3 ustawy spotyka się z protestem ze strony wnioskodawców tych świadczeń. W praktyce bowiem osoby otrzymujące bardzo podobne świadczenia (zasiłek pielęgnacyjny czy dodatek pielęgnacyjny) mogą znaleźć się w całkowicie odmiennej sytuacji, mimo że zarówno zasiłek, jak i dodatek pielęgnacyjny mają co do zasady służyć podobnym celom społecznym. To zróżnicowanie pozbawione jest racjonalnego uzasadnienia, albowiem przyjęcie i ścisłe trzymanie się wyłącznie wykładni gramatycznej przepisu może prowadzić do naruszenia zasady równości wobec prawa (art. 32 http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=77990).
Pozostawałoby także w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.W praktyce zasiłek pielęgnacyjny i dodatek pielęgnacyjny są bardzo podobne, żeby nie powiedzieć prawie identyczne. Zasiłek pielęgnacyjny znalazł swoje unormowanie w ustawie z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jedn. DzU z 2006 r. nr 139, poz. 992 ze zm., dalej: ustawa 2003), natomiast dodatek pielęgnacyjny w ustawie z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tj. DzU z 2004 r. nr 39, poz. 353 ze zm.; dalej: ustawa 1998). I to fakt uregulowania tych instytucji w różnych ustawach stanowi zasadniczą i w praktyce jedyną różnicę między nimi. Przesłanki przyznania obydwu świadczeń są bowiem podobne.
Ustawa 2003 stanowi w art. 16 ust. 1: „Zasiłek pielęgnacyjny przyznaje się w celu częściowego pokrycia wydatków wynikających z konieczności zapewnienia osobie niepełnosprawnej opieki i pomocy innej osoby w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji i w ust. 2: Zasiłek pielęgnacyjny przysługuje: 1) niepełnosprawnemu dziecku; 2) osobie niepełnosprawnej w wieku powyżej 16. roku życia, jeżeli legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności; 3) osobie, która ukończyła 75 lat”.
Z kolei ustawa 1998 w art. 75 ust. 1 stanowi: „Dodatek pielęgnacyjny przysługuje osobie uprawnionej do emerytury lub renty, jeżeli osoba ta została uznana za całkowicie niezdolną do pracy oraz do samodzielnej egzystencji albo ukończyła 75 lat życia (…)”.
Chodzi przecież o wsparcie
Zasadniczym celem ustawy jest wsparcie osób, które znajdują się w trudnej sytuacji i nie są w stanie pokryć bieżących wydatków związanych z utrzymaniem mieszkania. W tym też kontekście należy analizować przepisy ustaw: 2003 i 1998. Analiza ta prowadzi do jednoznacznego wniosku, że mimo pewnych różnic w określeniu świadczeniobiorcy oraz w nazwie są to świadczenia spełniające podobną funkcję, a w wypadku osób, które ukończyły 75 lat życia, wręcz identyczne. Obydwa świadczenia mają taki sam charakter i służą osobom niezdolnym do samodzielnej egzystencji. Dlatego właściwe byłoby przyjęcie rozszerzającej wykładni art. 3 ust. 3 ustawy, mając na uwadze cel tej regulacji, i uznać, że zarówno zasiłek pielęgnacyjny, jak i dodatek pielęgnacyjny nie powinny być wliczane do dochodu osoby ubiegającej się o dodatek mieszkaniowy.
Wskazać tu należy jeszcze na przepis art. 21 ust. 1 pkt 8 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, zgodnie z którym wolne od podatku dochodowego są „zasiłki (dodatki) rodzinne i pielęgnacyjne, zasiłki wychowawcze oraz zasiłki porodowe wypłacone na podstawie odrębnych przepisów”. Dokonując porównania obu świadczeń, należy mieć także na uwadze przepisy ustawy z 27 października 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych, której art. 5 pkt 1 stanowi, że orzeczenie lekarza orzecznika ZUS o całkowitej niezdolności do pracy, ustalone na podstawie art. 12 ust. 2, i niezdolność do samodzielnej egzystencji, ustalone na podstawie art. 13 ust. 5 ustawy emerytalnej, traktowane jest na równi z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności.
Wszystko to razem wskazuje, że używane przez ustawodawcę w różnych aktach prawnych pojęcia „zasiłek pielęgnacyjny” i „dodatek pielęgnacyjny” mogą – a wręcz powinny – być traktowane jako synonimy w kontekście definicji dochodu zawartej w art. 3 ust. 3 ustawy. W pewien sposób wskazuje na to także fakt, że ustawodawca w art. 16 ust. 6 ustawy 2003 uregulował kwestię zbiegu uprawnień, by zapobiec pobieraniu z dwóch źródeł świadczeń o tym samym charakterze i spełniających identyczną funkcję.
Wszystko to prowadzi do wniosku, że do dochodu, o którym mowa w art. 3 ust. 3 ustawy, nie wlicza się zarówno zasiłków pielęgnacyjnych, jak i dodatków pielęgnacyjnych. Różnica w nazewnictwie tych świadczeń nie zmienia bowiem celu i funkcji, dla których zostały one ustanowione.Problem ten dostrzeżony został także przez sądy administracyjne. W kolejnych wyrokach zwraca się uwagę, że nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia, by świadczenia te traktować różnie przy ustalaniu dochodu na potrzeby dodatku mieszkaniowego w odniesieniu do osób, które pobierają świadczenia rodzinne lub świadczenia rentowe (np. wyrok WSA w Lublinie z 6 grudnia 2007 r., III SA/Lu 532/07; wyrok WSA w Łodzi z 30 stycznia 2008 r., III SA/Łd 592/07). Potwierdza to już także utrwalona w pewien sposób linia orzecznicza Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok z 25 listopada 2005 r., I OSK 198/05), w którym sąd stwierdził, że używane przez ustawodawcę w różnych aktach prawnych pojęcia „zasiłek pielęgnacyjny” i „dodatek pielęgnacyjny” mogą być traktowane jako synonimy w kontekście definicji dochodu zawartej w art. 3 ust. 3 ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Podobnie orzekał NSA w wyroku z 13 lutego 2003 r. (I SA 1700/02) w sprawie dotyczącej osób, które ukończył 75 lat, wskazując, że mimo pewnych różnic w nazewnictwie świadczeń są to świadczenia spełniające identyczną funkcję.
Trafny wyrok sądu
Trafnie kwestie te podsumował NSA w wyroku z 19 kwietnia 2007 r. (I OSK 744/06): „Skoro przyjęto, iż świadczenia w postaci zasiłku pielęgnacyjnego nie podlegają wliczeniu do dochodu, stanowiącego podstawę do przyznania dodatku mieszkaniowego, to w odniesieniu do dodatku pielęgnacyjnego, którego cel jest identyczny (a stanowi go umożliwienie pokrycia zwiększonych wydatków, wynikających z niepełnosprawności i niemożności samodzielnego zaspokajania potrzeb życiowych), brak jest podstaw, aby nie było ono traktowane identycznie”.
Tymczasem – jak wynika z praktyki – zarówno organy I instancji, jak i samorządowe kolegia odwoławcze nie zawsze dostrzegają ten aspekt poruszonego zagadnienia i wciąż uznają za zasadne doliczanie dodatków pielęgnacyjnych do podstawy dochodu w rozumieniu art. 3 ust. 3 ustawy. Tego typu sprawy wciąż więc trafiają na wokandy sądów administracyjnych. Powstaje ponadto pytanie, ilu beneficjentów pomocy społecznej (w postaci dodatków mieszkaniowych) zdaje sobie sprawę z niejasności przepisu i odwołuje się do samorządowych kolegiów odwoławczych czy ewentualnie dalej do sądów administracyjnych.
Podniesienie tego problemu może z jednej strony wskazać organom gmin i samorządowym kolegiom odwoławczym prawidłową, zgodną z celami ustawy, interpretację kontrowersyjnego przepisu ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Z drugiej może stanowić swego rodzaju wniosek de lege ferenda dla ustawodawcy, który dla jasności i pewności prawa mógłby rozważyć możliwość dokonania stosownych zmian ustawodawczych w tym zakresie.
« Odpowiedź #49 dnia: Listopad 28, 2008, 09:13:56 pm »
Gazeta Podatkowa nr 95 z dn. 2008.11.27
Studentka to także członek gospodarstwa domowego
Zamierzam starać się o przyznanie dodatku mieszkaniowego, jednak mam pewną wątpliwość dotyczącą ustalenia dochodu na osobę w naszej rodzinie. Od tego roku córka studiuje i mieszka na stancji w innym mieście. Do domu przyjeżdża tylko na weekendy. Czy powinnam ją uwzględnić jako członka rodziny?
Jednym z kryteriów przyznania pomocy w formie dodatku mieszkaniowego, jest kryterium dochodowe. Miesięczny dochód rodziny na osobę w gospodarstwie domowym nie może przekroczyć ściśle określonej wielkości. Stąd też kluczowym jest prawidłowe ustalenie liczby członków takiego gospodarstwa. Im więcej osób, tym z reguły większa szansa na dodatek, gdyż dochód „na głowę” najczęściej się zmniejsza.
Zgodnie z definicją wyrażoną w przepisach, przez gospodarstwo domowe należy rozumieć gospodarstwo prowadzone przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, samodzielnie zajmującą lokal albo gospodarstwo prowadzone przez taką osobę wspólnie z małżonkiem i innymi osobami stale z nią mieszkającymi i gospodarującymi, które swoje prawa do zamieszkania w lokalu wywodzą z prawa tej osoby (ubiegającej się o dodatek). Wynika to z art. 4 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. nr 71, poz. 734 ze zm.). W definicji zaakcentowany został wymóg stałego wspólnego zamieszkiwania i gospodarowania. Uzasadniona jest więc wątpliwość Czytelniczki, skoro jej córka z uwagi na podjęcie nauki na studiach mieszka obecnie w innym miejscu. Wątpliwość tę rozstrzygnął jednoznacznie Naczelny Sąd Administracyjny. Stwierdził mianowicie, że mimo tego że osoba studiująca poza miejscem swojego zamieszkania (domu rodzinnego) przez większość czasu w roku w tym mieszkaniu nie mieszka, nie można przyjąć, że przestaje „stale w nim zamieszkiwać i gospodarować”. NSA w uchwale z dnia 20 maja 2002 r., sygn. akt OPK 21/02 podkreślił, że zasady równości i sprawiedliwości społecznej nakazują równe traktowanie rodzin, których dzieci pobierają naukę w miejscu zamieszkania i tych, których dzieci uczą się i okresowo przebywają w innej miejscowości.
Oznacza to, że dziecko studiujące i mieszkające (czasowo) poza miejscem zamieszkania rodziców będzie można uwzględnić jako członka gospodarstwa domowego, jeśli nie prowadzi ono samodzielnego gospodarstwa w miejscu studiowania, tj. gdy koszty życia, mieszkania ponosić będzie za nią osoba ubiegająca się o dodatek.

References: art. 3
 art. 6
 art. 10
 art. 14
 art. 3
 art. 6
 art. 10
 art. 14
 art. 5
 art. 9
 art. 9
 art. 2
 art. 2
 art. 7
 art. 7
 art. 23
 art. 3
 art. 3
 art. 3
 art. 16
 art. 75
 art. 3
 art. 21
 art. 5
 art. 12
 art. 13
 art. 3
 art. 16
 ustawy 2003
 art. 3
 art. 3
 art. 3
de lege ferenda
 art. 4