Source: https://www.eporady24.pl/zderzenie_z_rowerzysta,pytania,6,63,5726.html
Timestamp: 2020-08-07 09:20:27+00:00

Document:
Autor: Anna Sochaj-Majewska • Opublikowane: 20.06.2012
Proszę o poradę dotyczącą zderzenia z rowerzystą. Jechałam sprawnym samochodem w terenie zabudowanym, byłam trzeźwa, nie przekroczyłam dozwolonej prędkości. Nagle na jezdnię wtargnął jedenastoletni rowerzysta – w efekcie zderzenia złamał nogę. Co istotne, rowerzysta jechał na nieoświetlonym rowerze, nie miał odblasków ani hamulców. Dziecko było bez opieki rodziców. Dodam, iż było to pierwsze takie zdarzenie z moim udziałem, a mam prawo jazdy od 1995 r. Nigdy nie byłam karana. Kto jest sprawcą wypadku? Jaka kara grozi sprawcy?
W niniejszej odpowiedzi postaram się wyjaśnić nurtujące Panią kwestie związane ze zderzeniem z rowerzystą.
Aby rozważać czyjekolwiek sprawstwo, musi zostać stwierdzona i udowodniona wina za zaistnienie zdarzenia, która może mieć postać winy umyślnej lub nieumyślnej. Zasadnicza część przestępstw spowodowania wypadku komunikacyjnego dokonuje się nieumyślnie.
Jak podaje art. 10 Kodeksu karnego:
„Art. 10. § 1. Na zasadach określonych w tym kodeksie odpowiada ten, kto popełnia czyn zabroniony po ukończeniu 17 lat.
§ 2. Nieletni, który po ukończeniu 15 lat dopuszcza się czynu zabronionego określonego w art. 134, art. 148 § 1, 2 lub 3, art. 156 § 1 lub 3, art. 163 § 1 lub 3, art. 166, art. 173 § 1 lub 3, art. 197 § 3 lub 4, art. 223 § 2, art. 252 § 1 lub 2 oraz w art. 280, może odpowiadać na zasadach określonych w tym kodeksie, jeżeli okoliczności sprawy oraz stopień rozwoju sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste za tym przemawiają, a w szczególności, jeżeli poprzednio stosowane środki wychowawcze lub poprawcze okazały się bezskuteczne”.
Zatem jedenastoletnie dziecko nie może być nigdy traktowane jako sprawca przestępstwa.
Małoletni do ukończenia trzynastego roku życia w ogóle nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę (art. 426 Kodeksu cywilnego). Można co najwyżej rozpatrywać jego zachowanie pod kątem przyczynienia się do zaistnienia wypadku, przy czym nie jest wykluczone przyjęcie 100% przyczynienia się (art. 362 Kodeksu cywilnego).
W niniejszej sprawie zostało zapewne już wszczęte dochodzenie przez prokuraturę lub policję, w którego toku ustalone zostaną wszelkie okoliczności wypadku. Prowadzone postępowanie przygotowawcze pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy zasadne jest postawienie Pani jakichkolwiek zarzutów. Podstawowym dowodem, który pozwoli ustalić okoliczności faktyczne zdarzenia, jest dowód z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych. Dowód ten powinien z urzędu dopuścić i przeprowadzić prokurator nadzorujący postępowanie.
Biegły powinien udzielić odpowiedzi m.in. na pytania:
jakie nieprawidłowości popełnili uczestnicy zdarzenia,
co było bezpośrednią przyczyną wypadku,
z jaką prędkością poruszał się pojazd uczestniczący w zdarzeniu,
czy gdyby prędkość pojazdu była mniejsza, kierowca miałby możliwość uniknięcia zderzenia z rowerzystą,
czy pojazdy były sprawne technicznie.
Ważne są również: godzina zdarzenia, pora dnia (rano, zmierzch, wieczór), warunki pogodowe. Biegły powinien odpowiedzieć na pytanie, czy w tych wszystkich okolicznościach miała Pani realną możliwość zauważyć rowerzystę i uniknąć zderzenia (pomimo braku oświetlenia roweru) oraz odpowiednio szybko zareagować przy prędkości, z jaką poruszało się auto. Istotne jest też miejsce zdarzenia – czy na przykład były to okolice przejścia dla pieszych, ewentualnie okolice szkoły. Jeśli tak – od kierowcy wymaga się szczególnego poziomu ostrożności, a w związku z tym powinien dostosować prędkość do tych warunków, przy czym nie wystarczy jedynie zwolnić do prędkości administracyjnie dozwolonej.
Biorąc jednak pod uwagę, iż jechała Pani sprawnym samochodem, respektując prędkość administracyjnie dopuszczalną w terenie zabudowanym, będąc trzeźwą, a z drugiej strony miało miejsce nagłe wtargnięcie jedenastoletniego rowerzysty na jezdnię, poruszającego się rowerem bez oświetlenia i bez hamulców, niewyposażonego w odblaski, to wydaje się, że dochodzenie powinno zostać umorzone wobec braku znamion czynu zabronionego lub wobec braku danych uzasadniających dostatecznie popełnienie przestępstwa (art. 17 § 1 pkt 1 i 2 Kodeksu postępowania karnego). Do zdarzenia doprowadził bowiem wyłącznie rowerzysta, który wtargnął na jezdnię – o ile na postawione wyżej pytania, dotyczące miejsca zdarzenia, odpowiedź jest negatywna.
W związku z powyższym, jeśli okoliczności zdarzenia wyglądały tak, jak Pani podała, to w mojej ocenie nie powinna Pani obawiać się zarzutów i skierowania aktu oskarżenia do sądu.
Odpowiadając na drugie pytanie, informuję, iż przestępstwo spowodowania wypadku komunikacyjnego jest określone w art. 177 Kodeksu karnego.
„Art. 177. Kto, naruszając chociażby nieumyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1 [lekki i średni uszczerbek na zdrowiu, trwający odpowiednio poniżej i powyżej 7 dni – przyp. aut.], podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
Złamania nogi nie można zakwalifikować jako ciężkiego uszkodzenia ciała, które wpływa na podwyższenie możliwego wymiaru kary. Jak podaje treść przepisu art. 177 § 2 Kodeksu karnego:
„§ 2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”.
Nie grozi Pani orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, gdyż nie prowadziła Pani w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego, nie zbiegła Pani z miejsca zdarzenia, nie ma też podstaw do przyjęcia, biorąc pod uwagę dotychczasowy sposób korzystania z uprawnień od 1995 r., iż prowadzenie przez Panią pojazdów stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa w komunikacji (art. 42 Kodeksu karnego).
Wpisz wynik równania (liczba): II plus 0 =
Ugoda z pokrzywdzonym a próba wyłudzenia
Zostałem skazany za potrącenie rowerzysty pod wpływem alkoholu. W trakcie procesu podpisaliśmy ugodę, jeden z punktów brzmiał: „ww. kwota zabezpiecza wszelkie roszczenia Poszkodowanego w tej sprawie”. Obecnie, cztery lata po podpisaniu ugody, ubezpieczyciel żąda regresu ode mnie, bo wypł
W wypadku drogowym brał udział pojazd mój oraz drugiego kierowcy. Policja orzekła, że to ja byłem winny i skierowała sprawę do sądu. Moim zdaniem wypadek nastąpił z winy drugiego uczestnika. Czy mogę (i jak) skierować w tej sytuacji swoją sprawę do sądu?
Kilka miesięcy temu potrąciłam rowerzystę. Nic mu się nie stało, rozstaliśmy się w zgodzie. Po tygodniu zgłosił sprawę na policję. Byłam na przesłuchaniu – rowerzysta kłamał. Niedługo mam rozmowę z prokuratorem. Jak dowodzić, że potrącenie rowerzysty nie było zgodne z jego wersją? Teraz p
Jakiś czas temu jadąc samochodem, rzekomo nie ustąpiłem pierwszeństwa rowerzyście. O tym fakcie dowiedziałem się jednak dopiero, gdy po kilku godzinach od zdarzenia zjawiła się u mnie policja. Poszkodowany najpierw twierdził, że go potrąciłem, później (ponieważ na moim samochodzie nie było żadnych ś

References: art. 10
 art. 134
 art. 148
 art. 156
 art. 163
 art. 166
 art. 173
 art. 197
 art. 223
 art. 252
 art. 280
 art. 177
 art. 157
 art. 177