Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2012/11/poszkodowani-przez-zus-nie-musza.html
Timestamp: 2017-08-18 05:02:37+00:00

Document:
Zawieszenie emerytury: Poszkodowani przez ZUS nie muszą zwracać świadczeń
Pracujący emeryci, którym organ rentowy nie zawiesił wypłaty, mimo że nie rozwiązali stosunku pracy, zachowają otrzymane pieniądze. Muszą tylko złożyć jak najszybciej wniosek w tej sprawie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
W Dzienniku Ustaw z 22 listopada 2012 r. poz. 1285 został opublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada 2012 r. (sygn. akt K 2/12). Za niezgodne z ustawą zasadniczą uznano przepisy wstrzymujące wypłatę emerytur osobom, które nabyły prawo do nich przed 1 stycznia 2011 r., a jednocześnie nie musiały rozwiązywać stosunku pracy, aby otrzymać świadczenie z ZUS. Osoby zainteresowane mogą więc już składać wnioski o wypłatę odebranych emerytur. O praktyczną ocenę konsekwencji orzeczenia TK poprosiliśmy ekspertów.
Sąd oceni dług
Nie zwolniłem się z pracy do końca września 2011 r., ale pomimo to ZUS z urzędu nie zawiesił mi wypłaty emerytury. W kwietniu tego roku dostałem jednak decyzję nie tylko zawieszającą mi wypłatę świadczenia, ale także wzywającą mnie do zwrotu już otrzymanych pieniędzy za okres od 1 października do kwietnia. Dodatkowo doliczono także odsetki. Odwołałem się od tej decyzji do sądu, ale sprawę przegrałem. Co mam teraz zrobić?
Przemysław Stobiński, radca prawny CMS Cameron McKenna Dariusz Greszta: W tym przypadku mamy do czynienia z prawomocnym orzeczeniem sądu, które zostało wydane na podstawie przepisu uznanego przez trybunał za niekonstytucyjny. W takiej sytuacji czytelnik najpierw powinien doprowadzić do uchylenia wydanego przeciwko niemu wyroku. Orzeczenie TK o niezgodności tego przepisu z konstytucją, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, stanowi podstawę do wznowienia postępowania. Skargę o wznowienie wnosi się w ciągu trzech miesięcy od dnia wejścia w życie orzeczenia. Termin ten w tym przypadku należy liczyć od dnia jego publikacji w Dzienniku Ustaw, czyli od 22 listopada tego roku. W czasie postępowania sąd powinien uchylić prawomocny wyrok i ponownie orzec w sprawie. Ze względu na to, że ZUS żądał zwrotu pieniędzy na podstawie już nieobowiązującego przepisu, sąd powinien tym razem uwzględnić odwołanie i uchylić w całości decyzję organu rentowego ustalającą zaległość.
ZUS odstąpi od umowy
Przez pięć miesięcy ZUS wypłacał mi emeryturę, chociaż nie złożyłam świadectwa pracy o rozwiązaniu stosunku pracy. Ze względu na to, że kwota do zwrotu nie była zbyt wysoka, wystąpiłam do ZUS o rozłożenie na raty tej nadpłaty. Czy otrzymam zwrot już wpłaconych rat?
Przemysław Stobiński: Konieczne jest natychmiastowe złożenie wniosku do ZUS o odstąpienie od żądania zwrotu dalszych należności z tytułu zawartej umowy o rozłożenie zaległości na raty zawartej na podstawie art. 84 ust. 8 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.). Kontrakt ten powinien zostać rozwiązany z uwagi na niekonstytucyjność przepisu, na podstawie którego ZUS domagał się oddania wypłaconej już emerytury. Czytelniczka może wystąpić do ZUS o zwrot już zapłaconych rat. Prawdopodobnie ZUS jednak jej odmówi. Wówczas zainteresowana musi wystąpić do sądu przeciwko organowi rentowemu o zapłatę odszkodowania za niezgodne z prawem działanie na podstawie art. 417 kodeksu cywilnego. W tym zakresie ZUS ponosi odpowiedzialność bezpośrednio, jako państwowa osoba prawna. Nie jest to więc roszczenie wobec Skarbu Państwa czy reprezentującego go ministra pracy i polityki społecznej. Dzieje się tak dlatego, że szkoda wiąże się bezpośrednio z bezprawnym działaniem ZUS, a nie samym uchwaleniem zakwestionowanego przepisu. Odszkodowanie może obejmować zarówno kwotę zapłaconych rat, jak i inne koszty, jakie czytelniczka poniosła, prowadząc w tym zakresie spór z organem rentowym.
Sprawa kasacyjna
Po przegranej sprawie w sądzie apelacyjnym, który potwierdził prawo ZUS do zawieszenia mi wypłaty emerytury, złożyłem kasację do Sądu Najwyższego. Czy po wyroku trybunału mam wycofać kasację, czy też wstrzymać się do rozpatrzenie sprawy. Czy czekając na swoje postępowanie, nie stracę terminu do przywrócenia wypłaty emerytury przez ZUS?
Paweł Pelc, radca prawny, wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego: Skargę kasacyjną można wnieść jedynie od prawomocnego orzeczenia, zatem od wyroku sądu apelacyjnego. W takim przypadku będą miały zastosowanie przepisy art. 407 par. 2 kodeksu postępowania cywilnego, dotyczące wniesienia wniosku o wznowienie postępowania w terminie trzech miesięcy od dnia wejścia w życie orzeczenia trybunału. Skarga kasacyjna nie jest bowiem traktowana, jako środek odwoławczy, zatem jej wniesienie nie wstrzymuje upływu terminu złożenia wniosku o wznowienie postępowania do sądu niższej instancji. Kasacja nie powinna mieć także wpływu na postępowanie ZUS dotyczące wniosku o wznowienie wypłaty świadczenia przedłożonego po ogłoszeniu orzeczenia TK.
W październiku 2008 roku złożyłam wniosek o emeryturę. Nie zwolniłam się jednak z pracy. Zdecydowałam, że zaczekam na zmianę przepisów przewidujących likwidację obowiązku rozwiązania umowy z dotychczasowym pracodawcą (do stycznia 2009 roku). Po wejściu ustawy z 21 listopada 2008 r. o emeryturach kapitałowych (Dz.U. nr 228, poz. 1507), złożyłam wniosek o wznowienie wypłaty mojego świadczenia. ZUS zaczął mi je wypłacać. Zostało mi jednak ono zawieszone 1 października 2011 r. Czy teraz mogę skorzystać z wyroku TK?
Paweł Pelc: Z opublikowanej w Dzienniku Ustaw sentencji wyroku wynika, że dotyczy on stosowania art. 103a ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2204 r. nr 39, poz. 353 z późn. zm.) wobec osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. Jeżeli zatem ubezpieczony nabył prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. (bez względu na to kiedy), a wypłatę tę wstrzymano na podstawie art. 103a tej ustawy, będzie miała do niego zastosowanie orzeczona przez TK utrata mocy obowiązującej przepisu przejściowego. Z orzeczenia skorzystać może więc także osoba, która wniosek o emeryturę złożyła w październiku 2008 r., nie zwolniła się z pracy, a po wejściu przepisów likwidujących obowiązek rezygnacji z zatrudnienia wystąpiła z wnioskiem o wznowienie wypłaty świadczenia i został on załatwiony przez ZUS pozytywnie.
Autor: Zyzka o 09:18:00
Anonimowy 26 listopada 2012 09:49
Nic się nie odnieśli do nas zawieszonych. Myślę,że nas też czekają sądy,i kolejne nerwy !
Według zus ,na to wygląda.Jak ktoś miał prawomocne rozstrzygniecie sądu,to nie ważne,że było one wydane w oparciu o uznany przez TK niekonstytucyjny przepis,trzeba te rozstrzygniecie sądu uchylić i nie ma zmiłuj się.
Julio,spokojnie odniosą się również i do Twojego przypadku.
A ja tak sobie to wszystko czytam (nie tylko na tym blogu), pytam i... do końca nie wiem - pomieszanie z poplątaniem: postępowanie cywilne z administracyjnym, wznowienie postępowania przez sąd ze wznowieniem postępowania przez ZUS, K.p.a. z K.p.c. Jednym słowem: kociokwik! W ZUSie (dokąd dzwoniłem) powiedziano mi, że bez względu na to czy emeryt odwoływał się do sądu od decyzji ZUS zawieszającej mu wypłatę emerytury, czy się nie odwoływał, to każdy powinien się teraz, powołując na wyrok TK, zwrócić z wnioskiem do ZUS o wypłatę zaległego świadczenia. Po tych wszystkich przeczytanych i wysłuchanych "mądrościach" uważam, że tak właśnie należy zrobić: POWOŁUJĄC SIĘ NA WYROK TK oraz art.145a.par.1.K.p.a., ZWRÓCIĆ SIĘ DO WŁAŚCIWEGO ODDZIAŁU ZUS Z WNIOSKIEM O WZNOWIENIE POSTĘPOWANIA ORAZ O WYPŁATĘ ZALEGŁEJ EMERYTY ZA OKRES OD 1.10.2011R. do (tu każdy wpisuje swoją datę). Pozostało nam na to zaledwie 27 dni, a więc zwlekać nie ma co!!! (Miesiąc od ogłoszenia wyroku TK). Jeśli ZUS to uzna i bez oporu wypłaci zaległości, to... nie ma sprawy - osiągnęliśmy, co chcieliśmy! Jeśli nie wypłaci, to ZUS musi, na piśmie, uzasadnić dlaczego i ewentualnie wskazać nam drogę dalszego postępowania. A wtedy, jak się gdzieś tam doczytałem, możemy: albo 1).Powołując się na art.401.1 K.p.c. zwrócić się ze skargą o wznowienie postępowania do sądu, w którym ostatecznie przegraliśmy odwołanie od decyzji ZUS zawieszającej nam emeryturę. Śpieszyć się z tym tak bardzo nie musimy, bo mamy na to 3 m-ce od daty ogłoszenia wyroku TK. Mamy więc czas, by spokojnie czekać na to, co z naszym wnioskiem zrobi ZUS! albo 2).Wystąpić do sądu z pozwem o wypłatę nam przez Skarb Państwa należnych kwot i odsetek. I na to mamy aż trzy lata. Czyli teraz, jak rozumiem (jeśli błędnie, to niech mnie ktoś poprawi!!!): PISZEMY DO ZUSu!!!
Anonimowy 26 listopada 2012 14:53
Wreszcie ktoś na tym blogu napisał sensownie - po prostu słuchajmy Głosu Rozsądku !!!
ROZSADNIE I LOGICZNIE :))))))
Nie rozumiem całej sytuacji, skoro jest wyrok TK, to należy go wykonać. To ZUS wstrzymał nam wypłatę emerytur i to ZUS winien nam je wypłacić z odsetkami - na podstawie wyroku TK - to żadna łaska. Czyżby wyroki sądów, o których się mówi dotyczące przywrócenia wypłaty zaległych emerytur były ważniejsze od wyroku TK. A co będzie jeśli wyroki dotyczące wypłaty zaległych emerytur /różnych sądów w różnych województwach/ będą różne - to co mamy robić, gdzie tu sprawiedliwość !. Uważam, ze wyrok TK załatwia wszystko.
Uważam, że wyrok TK jest najważniejszy i żadna łaska w oddaniu tego, co sią kiedyż wstrzymało i zabrało.
Anonimowy 26 listopada 2012 12:34
Powinniśmy się nieco uspokoić i nie "nakręcać".Wygraliśmy bo zwyciężyło prawo i prawa trzeba dalej przestrzegać a nie nawoływać do "chodzenia na skróty".Już paru z nas pisało ,że wyroki TK obowiązują "w przód".Wypłata "wstecz" przez ZUS byłaby bezprawna.To musi zrobić ten,który spowodował szkodę czyli Skarb Państwa.I do tego rozumowania musimy się przyzwyczaić.Oczywiście SK może to zlecić ZUS-owi ale to inna sprawa.Można się zapytać,co za różnica.Oczywiście dla nas tylko utrudnienienie i żadna ale dla finansów ZUS- zasadnicza.
Anonimowy 26 listopada 2012 15:00
Słuszny wpis - rozumując bezstronnie ZUS był TYLKO wykonawcą ustawy uchwalonej przez naszych MĄDRYCH!! Będąc dalej na pozycji bezstronnej logiczne jest że nie ZUS nam powinien zwrócić zaległości lecz ktoś kto wydał durny przepis - a więc Skarb Państwa..
I na taką wersję niestety trzeba się nastawić....
...też jestem wśćiekła że to może trwać kilkanaście następnych miesięcy zanim kasa do nas wpłynie za zaległe nasze emerytury..
Marzy mi się abym się myliła że droga sądowa przed nami....
Anonimowy 26 listopada 2012 17:24
Śmieszą mnie rozważania typu kto nam jest winny: ZUS czy Skarb Państwa.Tak jakby ZUS utrzymywał się tylko z naszych składek i nic nie dostawał od SP.To tak jakby rozważać kto zaoszczędził nie wypłacając nam świadczeń: ZUS czy Skarb Państwa.
Pytam po raz kolejny, gdzie jest odpowiedzialność urzędnika państwowego? Decyzję krzywdzącą nas wydano wbrew Konstytucji? Nikt za to znowu nie odpowie, tylko my?
Anonimowy 26 listopada 2012 18:17
Anonimowy 17.24 Po to trzeba rozważać,żeby obrać drogę zgodną z prawem i logiką.Po to,żeby za kilkanaście dni "para nie poszła w gwizdek" ,gdy otrzymamy pierwsze odpowiedzi z ZUS.Nawet będąc laikiem łatwo zauważyć różnicę pomiędzy ZUS a Skarbem Państwa i wykonawcą a winnym "światłych" poczynań naszych "wybrańców".
Anonimowy 26 listopada 2012 11:25
Tak powinno być, ale w Polsce jest tak, żeby starszych ludzi upokorzyć! a może ktoś zrezygnuje z sądu !!!
A za te sprawy w sądach zapłaci Państwo,czyli społeczeństwo.
Anonimowy 26 listopada 2012 12:23
Jedyne pieniądze jakie ma państwo to są pieniądze z naszych podatków.
Darian 26 listopada 2012 14:14
Paweł Pelc: Z opublikowanej w Dzienniku Ustaw sentencji wyroku wynika, że dotyczy on stosowania art. 103a ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2204 r. nr 39, poz. 353 z późn. zm.) wobec osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. Jeżeli zatem ubezpieczony nabył prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. (bez względu na to kiedy), a wypłatę tę wstrzymano na podstawie art. 103a tej ustawy, będzie miała do niego zastosowanie orzeczona przez TK utrata mocy obowiązującej przepisu przejściowego. Z orzeczenia skorzystać może więc także osoba, która wniosek o emeryturę złożyła w październiku 2008 r., nie zwolniła się z pracy, a po wejściu przepisów likwidujących obowiązek rezygnacji z zatrudnienia wystąpiła z wnioskiem o wznowienie wypłaty świadczenia i został on załatwiony przez ZUS pozytywnie."
Jak widać miałem rację i nie muszą się martwić osoby, które nabyły prawo do emerytury np w 2008 r., że ZUS może im odmówić prawa do zwrotu niewypłaconych bezprawnie świadczeń. I chyba nie muszę przypominać podstawowej zasady w dochodzeniu roszczeń od ZUS, żeby nigdy nie poddawać się i nie przejmować się tym co powie "pani z ZUS-u".
Dokładnie, pracownicy ZUS baaardzo często nie mają nawet podstawowej wiedzy w tematach którymi zajmują się codziennie. Przykre, ale taka jest prawda;)
Anonimowy 26 listopada 2012 15:38
BYŁAM tego samego zdania. Pojawiało się wiele zdań. Pani z tym problemem może spać spokojnie.
Pozdrawiam i kierunek ZUS>
Anonimowy 26 listopada 2012 17:27
Czy nikt na tym etapie nie może nam podpowiedzieć w jaki sposób odzyskiwać nasze pieniącze? Odwieszenie emerytury wydaje się proste, ale już zaległości nie. Czy potrzebne są dwa pisma: do ZUS i Skarb Państwa?
Wystarczy regularnie czytać bloga. Na razie potrzebne jest tylko pismo do ZUS - i oby to wystarczyło. Czy tak będzie ? Nikt tego nie wie dopóki nie zaczną napływać odpowiedzi od organu rentowego. Jeśli będą negatywne to wtedy pozew do sądu przeciwko Skarbowi Państwa o zapłatę. Pisma do SP nie ma już co pisać :)
Anonimowy 26 listopada 2012 18:06
Popieram wypowiedz.LUDZIE TU WSZYSTKO PISZE tylko czytać,czytać i jeszcze raz czytać.
Anonimowy 26 listopada 2012 18:08
A pismo do Skarbu Państwa to na jaki by miało być adres?
odzyskanie zaległej emerytury nie powinno byc trudniejsze niż wypłata bieżącej. Przeciez wyrok TK dotyczy obu spraw - więc sprawa powinna być jasna
Nie powinno, nie znaczy że nie będzie... Zaległe wypłaty szacowane są bodajże na ok. 800 milionów PLN (więc można sobie wyobrazić dlaczego ZUS może coś kombinować ;).
Ale oczywiście nie siejmy czarnowidztwa. Wierzę że będzie dobrze :)
Do kogo pisać o zwrot zaległych emerytur z odsetkami?
Mnie się wydaje,ze to nie jest czarnowidztwo.Dlaczego? ZUS będzie się bronił ,postąpił tak bo taka była Ustawa /czyli nie jest to wina ZUS/. Zapewne swoich praw musimy dochodzić w sądach, NIESTETY.Dla ZUS jest to mimo wszystko korzystne choćby z racji tej,że nawet jak będzie musiał wypłacić to nie będzie to w jednym terminie bo każdy z nas będzie miał inny i choćby z tego powodu łatwiej będzie przełknąć tę "żabę'/800mln/.. Może ktoś po drodze nie doczeka? CHOCIAŻ Z CAŁEGO SERCA ŻYCZĘ WSZYSTKIM ZDROWIA/te pieniądze nie są dziedziczne/. Może część ludzi się nie odwoła i tak to ''może ''można mnożyć i mnożyć..Dodam ,że natury jestem optymistką ale w tej kwestii trudno się go tu dopatrzyć.Oczywiście dywagować sobie tu możemy i takie przesłanie ma mój wpis.OBY BYŁO INACZEJ.
Dzisiaj złożyłam w ZUS-ie wniosek o wypłatę świadczeń zawieszonej emerytury. Pytałam, czy są jakieś decyzje ZUS-u w naszej sprawie. Niestety jeszcze - nie. Ale tak jak mi powiedziała Pani z ZUS-u, w najbliższym czasie powinny być jakieś ruchy :). Wobec tego czekamy:)
Anonimowy 26 listopada 2012 21:02
Miejmy nadzieję , że dla nas ruchy ZUS-u będą pozytywne
Ja tylko jestem ciekawy, co na to Rzecznik Praw Obywatelskich. Nie kiwnął nawet palcem w bucie w naszej sprawie.A też liczyliśmy na to .
Do Darian z 14.14
Otóż to co jest napisane nie jest takie kolorowe i prawdziwe. Też jestem z X.2008 r odwiesiłam w VI.2009 r. a zawieszono mi tak jak wszystkim w X.2011 , bo nie zwolniłam się z pracy.
Lecz wyrok TK może mnie nie dotyczyć (tak usłyszałam od 2 mecenasów) bo sprawa jest kontrowersyjna i proponują żebym wystąpiła do ZUSu i później do Sądu. A jeżeli tak mówią prawnicy to na co jest ten Wyrok i dlaczego nie dotyczy wszystkich ? O co tu chodzi ? Myślę, że napisze do TPCz do Strasburga. Mam już tego dosyć.
Ps. czy ktoś pisał do Strasburga i ma jakąś odpowiedź.
To szczerze radzę zmienić mecenasów i mówię to zupełnie poważnie. Różne interpretacje biorą się z rozumienia pojęcia "prawa do emerytury".
A to wszystko przez sam ZUS - który sam określał i określa osoby które spełniły wszystkie warunki poza rozwiązaniem stosunku pracy jako osoby z prawem do emerytury, aczkolwiek "zawieszonym" do czasu rozwiązania umowy o pracę - dotyczy to zarówno tych sprzed stycznia 2009 roku jak i tych po styczniu 2011. A co to znaczy zawieszone? Że w rzeczywistości nie ma do niego prawa.
Ale proszę pisać do Strasburga - droga wolna.
Ja też miałam przyznaną jak Pani emeryturę w 2008 r.Dzisiaj złożyłam w ZUS wniosek o wypłatę emerytury.ZUS twierdzi,ze wszzystko jest w porządku.Dlaczego Pani biega po mecenasach a nie idzie do ZUS.Pani sieje panikę wsród emerytów na tym blogu od dawna.Dlaczego to Pani robi?
DO Pani z 19:09 Jest z Panią coś nie tak.Ja przez Panią nie spałam całą noc. ponieważ twierdziła Pani że była w ZUS po wyroku TK Pan Darian Pani wytłumaczył,że ZUS nie ma racji.Dzisiaj nowe wiadomości od mecenasów.Podejrzewam ,że ta sprawa Pani nie dotyczy.Jest Pani chora z zawisci ze emeryci wygrali.
Słuszna uwaga. Do wygrania sprawy w TK była różna atmosfera na blogu - zrozumiałe, żyliśmy w nieświadomości czy nam się uda wygrać. Teraz jesteśmy po stronie wygranych, a co niektórzy mieszaja jak w "kotle" przepraszam za takie określenie. Blog należy sukcesywnie czytać a nie obrażać innych, jest nam pomocny od samego początku. Dzięki wszystkim , którzy nam pomagają i nas na bieżąco informują. Wanda
Bardzo przepraszam ale nie chcę siać paniki.Bardzo dziękuję za informację i pozdrawiam serdecznie ja do ZUSu wybieram się w czwartek.
chyba coś nie tak bo ja dopiero się wybieram.
Anonimowy 26 listopada 2012 20:25
TAK WAS TUTAJ CZYTAM I CZYTAM I...niektórzy zachowują się dosłownie jak dzieci!!!!
STO MILIONÓW RAZY JEST TU NAPISANE ABY WSZYSCY SKŁADALI WNIOSKI DO ZUS BO TO ZUS ZAPRZESTAŁ WYPŁACANIA EMERYTUR OD 1.XI.2012 I DOPIERO JAK DOSTANIE KTOŚ ODMOWNĄ ODPOWIEDZ TO MOŻE ROBIĆ JAKIES INNE RUCHY. ZUS JAK ODMÓWI MUSI PODAĆ PODSTAWĘ PRAWNĄ - I WTEDY MOŻEMY DOPIERO DZIAŁAĆ DALEJ - sądy, Strasburg i inne działania.
BEZ WZGLĘDU NA TO JAKI PREZENTUJEMY PRZYPADEK / kiedy emerytura była naliczona, kiedy się zwolniliśmy, czy dalej pracujemy/ dla mnie logiczne jest że KAŻDY musi złożyć wniosek do ZUS:
- ci co pracują o odwieszenie emerytury i wypłatę zaleglych świadczeń,
- ci co pobierali świadczenie obojętne kiedy przyznane a zwolnili się z pracy po 1.10.2011.
- no i każdy inny przypadek .
Niektóre pytania które tu czytam mam wrażenie że zadają osoby ograniczone umysłowo - przepraszam ale takie mam wrażenie....
Po sto razy jedno i to samo, jedno i to samo....
Nie odzywałam się do tej pory ale ostatnie wpisy mnie już wyprowadziły z równowagi - np. JUŻ pytać o wypłaty ze Skarbu Państwa, a pytanie kogoś z godz.18.08 oraz pytanie z godz.19.28 to mnie wręcz powaliło na ziemię.
LUDZIE!!!! Wy nawet czytać nie umiecie ci inni wcześniej przed wami napisali i nie wiem czy to ograniczenie umysłowe czy ZWYKŁE LENISTWO ????
Więcej zrozumienia dla innych emerytów. A może faktycznie czują się zagubieni w gąszczu napływających informacji i zadają pytania , które nam wydają się oczywiste. A może ich konducja fizyczna jest nie najlepsza. Proponuję cierpliwie tlumaczyć , to nic nie kosztuje, a może tym mniej zorientowanym może pomóc.
Sugeruje dla autora postu z 20.26 wiecej cierpliwości i zrozumienia dla innych.
Nie wszyscy są tak bardzo inteligentni jak autor tego postu.
Ludzie zagubieni po prostu oczekują zwykłego wsparcia i pomocy.
Anonimowy 26 listopada 2012 21:39
A ja widzę że tutejsi "ludzie zagubieni" pomimo że są ponoć zagubieni mają siłę aby bzdury pisać i być kłótliwymi osobnikami i upartymi jak osły -jest tu już MASA WPISÓW aby WSZYSCY składali wnioski do ZUS bo wg. stanu na dzisiaj jest to JEDYNY adresat naszych roszczeń a ci właśnie "zagubieni" awłkują i wałkują zamiast napisać, zanieść i czekać na odpowiedź z ZUS.
I TO BY BYŁO NA TYLE - na razie.
Anonimowy 26 listopada 2012 20:59
Ludzie po co Wam pomoc prawnika,po prostu piszecie jak na tą chwilę do ZUS.Widzę,że ten wyrok TK niektórym poważnie zaszkodził.Pozdrawiam.
Oczywiście, że do ZUS-u należy pisać wnioski. ZUS czeka na rozporządzenie wykonawcze do Ustawy z 22 listopada br., które musi otrzymać z Ministerstwa Pracy i Polityki... i wtedy musi odpowiedzieć każdemu z nas na złożony w ZUS wniosek.
A ja z zainteresowaniem czytam każdą wypowiedź, oprócz listów bełkotliwego forumowicza (który chyba jest dobrze zorientowanym w personaliach innych). Nie dziwię się desperacji i niecierpliwości niektórych osób. Dla nas odzyskanie zabranych emerytur to bardzo ważna sprawa (nie tylko z powodów finansowych, ale i pozycji w miejscu zatrudnienia),a brak wiążących informacji z ZUS wciąż budzi podejrzenia. Dla kogo tworzone są przepisy emerytalne, że trudno jest nam nawet zrozumieć, czy jesteśmy czy nie jesteśmy emerytami? Tak było głośno o akcji poprzedzającej zawieszenie emerytur, o "dobrotliwości" prezydenta, którego pierwszą prezydencka inicjatywą było przyznanie możliwości przeliczenia emerytury po 18 miesiącach pracy po zawieszeniu wypłat. I jaki los spotka tę inicjatywę? Wielkie dzięki Pani Wiktorowskiej i Gazecie Prawnej, która na bieżąco relacjonuje sprawy emerytalne.

References: art. 84
 art. 417
 art. 407
 art. 103
 art. 103
 art.145
 art.401
 art. 103
 art. 103