Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/783591,wlasciciel-pojazdu-musi-wskazac-kierujacego-karanie-ze-niewskazanie-zgodne-z-konstytucja.html
Timestamp: 2017-09-23 05:27:18+00:00

Document:
Karanie właściciela auta za niewskazanie kierującego zgodne z Konstytucją. Przynajmniej na razie - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoKaranie właściciela auta za niewskazanie kierującego zgodne z Konstytucją. Przynajmniej na razie
autor: Piotr Szymaniak12.03.2014, 17:31; Aktualizacja: 12.03.2014, 22:55
Niewskazanie kierującego zgodne z Konstytucją. Przynajmniej na razieźródło: ShutterStock
Trybunał rozstrzygnął pierwszą ze spraw kwestionującą zgodność z ustawą zasadniczą art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń. Przepis ten pozwala karać kierowców za niewskazanie, kto w danym czasie kierował pojazdem.
Sprawa karania kierowców na podstawie kwestionowanego przepisu wzbudza bardzo duże kontrowersje, także wśród sędziów ze składu orzekającego. Dotyczy ona możliwości karania kierowców, w sytuacji, gdy nie wskażą na żądanie uprawnionego organu (straży miejskiej, inspekcji transportu drogowego), kto kierował pojazdem w chwili, kiedy fotoradar zarejestrował wykroczenie (przekroczenie prędkości, niestosowanie się do świateł).
Obowiązek wskazania kierującego wynika z art. 78 ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym, a za jego niewykonanie, zgodnie z art. 96 par. 3 k.w. grozi kara grzywny (do 5 tys. zł). W przesłanym do Trybunału pytaniu prawnym sąd rejonowy Lublin – Zachód zakwestionował zgodność tych przepisów z art. 2 oraz 42 ust. 1 Konstytucji. Wyrok Trybunału nie podzielił tych wątpliwości, aczkolwiek trzech sędziów złożyło zdania odrębne.
W uzasadnieniu wyroku, prezes Andrzej Rzepliński skupił się na pokazywaniu funkcji, jakie przepis ten spełnia w systemie karania za wykroczenia drogowe i w dążeniu do zmniejszenia liczny ofiar wypadków. – Przepis art. 93 par. 3 przyczynił się do poprawy bezpieczeństwa – stwierdził Rzepliński i podkreślił też, że nie jest on nadmiernie restrykcyjny. Po pierwsze nie przewiduje on sankcji karnej, tylko wykroczeniową, a w przeciwieństwie do wielu innych regulacji z kodeksu wykroczeń, nie przewiduje ani kary aresztu, ani ograniczenia wolności, a jedynie karę grzywny. – Ustawodawca wybrał więc umiarkowany i proporcjonalny do celu środek sankcji – uzasadniał prezes TK.
Przeciwnego zdania był m.in. sędzia Mirosław Grant, który w zdaniu odrębnym zwracał uwagę, że przepis art. 78 ust. 4 w związku z art. 96 par. 3 nie narusza Konstytucji, dlatego że zmusza obywatela do wskazania, komu w danym momencie powierzył pojazd. – Nałożenie takiego obowiązku musi się łączyć z zapewnieniem obywatelowi warunków do jego spełniania. Tymczasem przepis przewiduje sankcje nawet w sytuacji, gdy spełnienie przez obywatela tego obowiązku jest niezmiernie trudne, lub wręcz niemożliwe do wykonania – argumentował sędzia Grant. Chodzi o sytuację, w której właściciel auta musi wskazać, kto w danym momencie kierował jego pojazdem, nie mając możliwości zapoznania się ze zdjęciem. – Przepis ten nie różnicuje też umyślnego niewskazania od nieumyślnego, np. zapomnienia – wskazywał sędzia Granat, przypominając, że organ może wystąpić do kierowcy z żądaniem wskazania kierującego nawet 180 dni od dnia popełnienia wykroczenia.
Jego zdaniem to organ musi udowodnić winę sprawcy wykroczenia, a nie przerzucać na obywatela obowiązek znalezienia kierowcy, który to wykroczenie popełnił. Z kolei sędzia Wojciech Hermeliński zwracał uwagę, że w przeciwieństwie do kodeksu karnego, nie przewidziano kontratypu, pozwalającego na uniknięcie odpowiedzialności w przypadku, gdyby wskazanie kierującego pojazdem naraziło na sankcję karną kierowcę lub osobę najbliższą.
Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec rozważań Trybunału nad konstytucyjnością art. 96 par. 3. W Trybunale zawisła bowiem jeszcze sprawa wniesiona przez Prokuratora Generalnego. – Wniosek PG ma szerszy zakres niż przedstawiona przez sąd pytający. Prokurator zakwestionował zgodność tego przepisu także z art. 42 ust. 3, czyli zasadą domniemania niewinności – mówi Robert Hernad, zastępca Prokuratora Generalnego.
Tagi:prawo drogowe, policjanci, kary, drogi
Typowe dla dzikiego kraju.(2014-03-12 18:53) Zgłoś naruszenie 41
A co innego można się spodziewać po tym TK?
lost(2014-03-13 09:31) Zgłoś naruszenie 30
Rzepliński zwariował
jula(2014-03-19 08:57) Zgłoś naruszenie 31
co za łajza pisała ten artykuł, za niewskazanie karze się właścicieli, a nie kierowców
zlot(2014-03-13 08:00) Zgłoś naruszenie 30
Teraz powinni wprowadzić przepis, zgodnie z którym kto chociaż raz w tygodniu nie wskaże osoby, która popełniła wykroczenie podlega karze grzywny. Oddciąży to organy ścigania od szukania sprawców, no i bezpieczniej będzie.
x-men(2014-03-13 14:34) Zgłoś naruszenie 30
Słuchałem uzasadnienia przecierając oczy ze zdziwienia, aż pojawił się obraz i patrzę to Prezes TK tak ładnie mówi i wszystko stało się jasne. Lustracja jest konieczna.
Cogito(2014-03-12 20:11) Zgłoś naruszenie 20
Czym inny m jest rodzina a czym inny wyozyczający
nonsens czy nie nonsens?(2014-03-13 00:54) Zgłoś naruszenie 20
O ranyyyyyy!!! Znów nieżyciowy przepis!!!
A jak pozyczę samochód siostrze, która wybierze sie w daleką podróż ze swoją 3-osobową rodzina, i kierujący pojazdem będą się zmieniac na przemian (bo droga daleka i cieżka) to jak wskazać kierującego???
A więc przepis jest nonsensowny, czy nie?
Aż dziw bierze, że nikt z decydentów nie pomyśli o tak prostym przypadku...
W Polsce to tylko karanie wychodzi wszystkim bardzo dobrze...
szkieł(2016-03-09 10:55) Zgłoś naruszenie 00
Proste jak drut.skoro auto pozyczyla siostra to ona ma obowiazek wskazac kierowce. Jak tego nie zrobi to ma kare z 96 par3
Jaja sobie...(2014-03-13 18:28) Zgłoś naruszenie 10
...KTóś robi cy cóś ?
Grzegorz(2015-10-15 22:44) Zgłoś naruszenie 10
Tytuł tego artykułu to kpina z tego co stanowi prawo i co orzekł TK. Nie wolno karać właściciela za niewskazanie kierującego (tak orzekł TK), tylko za nie wskazanie komu pojazd powierzono, i to pod warunkiem, że nie zachodzą inne okoliczności wyłączające spod ukarania. Kierującego ma znaleźć organ ścigania anie właściciel.
Co za łajza pisała ten artykuł.
Ps: Jak by tego przepisu nie było to można by było podawać fałszywe dane w urzędzie komunikacyjnym przy rejestracji. To SM/ITD/Policja zaadoptowała go do swoich potrzeb. Do karania za niewskazanie jednak daleko.
xman(2014-07-15 09:55) Zgłoś naruszenie 14
Koniec z cwaniakami co popełniają wykroczenia a później udają "głupa".
panJacek(2014-04-10 10:37) Zgłoś naruszenie 02
karać kierowców za niewskazanie, kto w danym czasie kierował pojazdem?
A właściciel bezkarny?
Jaromir(2014-03-12 22:17) Zgłoś naruszenie 010
Po pierwsze: samochodu tak jak i żony NIE POŻYCZA SIĘ!
A po drugie: Jeżeli już pożyczyłeś to ODPOWIADAJ ZA TEGO JEŁOPA, któremu pożyczyłeś!
pabloer1(2017-05-29 10:29) Zgłoś naruszenie 00
Pożyczyłeś swojej matce ,to odpowiadaj za tego ******* Normalny dureń.
Jan(2017-03-12 22:59) Zgłoś naruszenie 00
Dlaczego żony się nie pożycza ?
Czytelnik(2014-03-13 15:47) Zgłoś naruszenie 02
Taki przepis jest konieczny i zasadny. Wyobraźmy sobie, co by było, gdyby go nie było. Widzę znak "kontrola radarowa", ubieram kominiarkę i pędzę 120 km/h, a jak zrobi mi zdjęcie i organ zapyta mnie komu powierzyłem pojazd, to będę milczał. To prowadziłoby do drogowej anarchii.
A tak w ogóle, to odpowiedzialność za wykroczenia ujawnione przez fotoradary powinna być administracyjna i nakładana na właściciela (ew. posiadacza zależnego) auta, chyba że ten właściciel lub posiadacz wskaże konkretną osobę, która kierowała. Sorry, takie są obiektywne uwarunkowania, nie można w tym zakresie stosować w pełni zasad procesu karnego, bo doprowadzilibyśmy to do absurdu.

References: art. 96
 art. 78
 art. 96
 art. 2
 art. 93
 art. 78
 art. 96
 art. 96
 art. 42