Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/12/budzet-odda-zawieszone-emerytury.html
Timestamp: 2017-09-25 04:25:36+00:00

Document:
Zawieszenie emerytury: Budżet odda zawieszone emerytury
Autor: Zyzka o 08:18:00
Anonimowy 15 grudnia 2013 08:49
Witam to wynika, że mimo złożenia wniosku w ZUS mając sprawę w SA wniesioną przez ZUS to do czasu wycofania nie będzie mój wniosek rozpatrywany przez ZUS tak mam rozumieć Anna
Co zrobić jeżeli w pierwszym tygodniu stycznia 14 roku jest kasacja w SN czy wycofać i czekać na ustawę?
Czy jeżeli się kasacja odbędzie a na pewno orzeczenie będzie negatywne (jestem SPRZED) to jak długo czeka się na wyrok po kasacji w SN?
Anonimowy 15 grudnia 2013 09:56
W mojej sprawie SN wydał postanowienie około połowy listopada 2013 r. , a postanowienie SN na piśmie mój pełnomocnik otrzymał w pierwszym tygodniu grudnia . Pozdrawiam.
Krzysztof 15 grudnia 2013 10:06
Jeśli SN sprawę rozpatrzy i kasację oddali, to po prostu w dniu wejścia ustawy już możesz składać wniosek o wypłatę zawieszonych dołączając negatywny wyrok SA i nie musisz czekać na żadne postanowienia SN na piśmie. Natomiast jeśli SN kasację uwzględni to wyrok SA straci prawomocność, sprawa zostanie pewnie przesłana do SA do ponownego rozpatrzenia, a SA jak ją dostanie to pewnie ją umorzy jako bezprzedmiotową i będzie obowiązywał wyrok negatywny SO, tyle że to wszystko potrwa i pieniądze dostaniesz znacznie później, ale z odsetkami do dnia wejścia w życie ustawy.
Anno w takiej sytuacji to ZUS jest zobligowany wycofać sprawę z sądu, tak aby załatwić sprawę w ustawowym terminie / do 60 dni/
60 dni od dnia wyjaśnienia ostatniej wątpliwości w sprawie a nie 60 dni od dnia złożenia wniosku. ZUS będzie czekał aż wyjaśni się sprawa w sadzie i wtedy w ciągu 60 dni wyda decyzję i będzie to zgodnie z prawem.
IRENA 15 grudnia 2013 11:03
Z wycofaniem apelacji ZUS na pewno będzie szedł żółwim krokiem. Śledzę na bieżąco wszystko co tyczy zawieszonych,dyskusję w komisjach, przede wszystkim wypowiedzi MPiPS oraz przedstawicieli ZUS, opinie pisemne wszystkich partnerów politycznych i nigdzie nie padło stwierdzenie o wycofaniu spraw przez ZUS. Wygląda na to, że tylko my intruzi emeryci składaliśmy odwołania do sądu. Pozdrawiam wszystkich Irena z Lubuskiego
Mam podobne obawy jak Irena. Z czego wynika przeświadczenie niektórych blogowiczów, że ZUS będzie samorzutnie wycofywał apelacje. Chodzi mi o przepis prawny, a nie o myślenie życzeniowe. Moim zdaniem emeryci po korzystnych wyrokach SO z apelacjami ZUSu znależli sie w najbardziej kłopotliwej sytuacji. Jak mają zakończyć sprawy sądowe? Ile czasu jest na składanie wniosku opartego o nową ustawę: nieskończenie długo czy do 30 września 2014? Pozdrawiam Joanna z Łodzi
Anonimowy 15 grudnia 2013 12:23
Zgadzam sie z p.p. Ireną z Lubuskiego i Joanna z Łodzi . Nie padło ani jedno słowo na temat wycofywania przez ZUS apelacji i skarg kasacyjnych , wniesionych przez ten organ . Wydaje mi się , że strona rządowa ukrywa fakt , że ZUS nagminnie i w każdym przypadku wnosił apelacje i skargi kasacyjne, i , jak czytamy na blogu , nadal wnosi apelacje. Dlatego udają , że o tym nie wiedzą , i dlatego nie mówią . Efekt może być tylko taki , że nie wie o tym większość posłów i senatorów , nie wie o tych praktykach organu społeczeństwo. A następstwem tego jest całkowite pominięcie w ustawie sytuacji , kiedy emeryt jest wplątany w sprawę sądową przez ZUS , i nie może wycofać apelacji z sądu , ponieważ to ZUS wniósł apelację . A ZUS U ani teraz , ani po wejściu w życie ustawy NIKT do tego nie zmusi , bo w ustawie nie ma o tym ani słowa , w żadnych innych przepisach nie ma ani słowa , a po wejściu w życie ustawy odsetki nie będą biegły. ' No , nie mamy Pańskiego płaszcza , i co nam Pan zrobi ? " ( scena z szatni z filmu "Miś ' )
Anonimowy 15 grudnia 2013 12:37
Joanno z Łodzi. Mają. Mogą wycofać odwołanie od decyzji bez rezygnowania z roszczeń. Mają takie prawo.
Anonimowy 15 grudnia 2013 12:43
Jeżeli ZUS wniósł apelacje to o jakim wycofaniu odwołania od decyzji mówisz?
Anonimowy 15 grudnia 2013 12:44
Proszę o podanie podstaw prawnych dla tej możliwości.
Anonimowy 15 grudnia 2013 09:25
BSz w tej sprawie najlepiej skontaktuj się z prawnikiem,któty ciebie reprezentuje przed SN.
Krzysztof 15 grudnia 2013 09:57
Kochani "odwieszeni !!!!
Przypominam po raz kolejny. Kasacja to środek nadzwyczajny, a nie droga odwoławcza od wyroku. Wyrok SA, jako sądu II-giej instancji jest od chwili jego wydania prawomocny. Zatem droga sądowa jest dla emeryta w świetle nowej ustawy zakończona, należy on do osób z wyrokiem negatywnym i złożona kasacja tego nie zmienia . Wg znajomego prawnika najprawdopodobniej SN po wejściu w życie ustawy będzie kasacje oddalał jako bezzasadne, bowiem nowa ustawa całkowicie zmienia stan prawny.
Nie jest wykluczone, że sądy apelacyjne będą postępować podobnie ze złożonymi apelacjami, czy to przez emerytów, czy to przez ZUS. Oczywiście w interesie ZUS leży natychmiastowe wycofanie apelacji które złożył, bo wtedy droga sądowa w danej sprawie ulega zakończeniu i można procedować zaległe zgodnie z nową ustawą. Moim zdaniem, emerytowi, który złożył apelację od negatywnego wyroku SO, czekanie na rozprawę nic nie daje, a jedynie wydłuży oczekiwanie na pieniądze, a odsetki zgodnie z ustawą i tak będą liczone do dnia wejścia jej w życie , niezależnie od tego jaki jest, czy będzie, wyrok sądu w tej sprawie, bowiem ustawa ta stanowi „lex specjalis” czyli prawo w danym momencie mające pierwszeństwo i ważniejsze niż inne ustawy w tej dziedzinie.
Oczywiście z wycofaniem kasacji na wszelki wypadek, czy też z ostrożności procesowej jak mówią prawnicy, należy poczekać do dnia wejścia w życie ustawy, to i tak niczego nie zmieni. Natomiast apelacje emeryckie moim zdaniem można już spokojnie wycofywać, bo ich ewentualne rozpatrzenie nie będzie miało wpływu na załatwienie sprawy przez ZUS, te będą procedowane wg nowej ustawy, a zwlekanie z wycofaniem apelacji może po prostu opóźnić odzyskanie pieniędzy. Takie jest moje zdanie, sam mam kasację złożoną i mój pełnomocnik wycofa ją po wejściu w życie ustawy, ale każdy jest kowalem swego losu i będzie robił jak uważa
Anonimowy 15 grudnia 2013 10:23
ponieważ mnie też interesuje temat kasacji w SN to bardzo dziękuje za wyczerpującą odpowiedź i w tej sprawie skontaktuje się z moim pełnomocnikiem.
Nie ukrywam, że cała droga od początku zawieszenia jest dla nas wszystkich bardzo kręta i ciężka.
Jestem wdzięczna i serdecznie dziękuję wszystkim za pomoc.
Gorzej będzie gdy ustawa nie wejdzie w życie bo Prezydent np. może skierować ja do TK i co wtedy z tymi co wycofali niezakończone postępowania sadowe.
Anonimowy 15 grudnia 2013 10:55
Z 10 44 ,NIE denerwuj ludzi ,jak nie masz zielonego pojecia !!!! a chcesz się popisac i sobie popisac .Nul!!
Anonimowy 15 grudnia 2013 11:02
Od chwili zawieszenia emerytury tj. od 1 października 2011r, moje wynagrodzenie brutto (gdyż nadal pracowałam )wynosiło 3300 zł i tak każdego m-ca do lutego 2012r. W m-cu marcu 2012r.otrzymałam wynagrodzenie 3300 brutto i trzynastkę 3000 łącznie 6300 zł. W m-cu kwietniu 2012r. ponownie brutto 3300 zł. Od 1 maja 2012r. zwolniłam się i ponownie się zatrudniłam. Czy otrzymam zwieszoną emeryturę za okres od 1 10. 2011 do 30.04. 2012r.. Nadmieniam ,że wcześniej , tj. do 1 października 2011 roku dostawałam emeryturę pomniejszoną( nie miałam wieku). Proszę o odpowiedź , serdecznie dziękuję. Emilia
IRENA 15 grudnia 2013 11:14
We wniosku o wypłatę zawieszonej zaznacz o rozliczenie na zasadach ogólnych, a więc z uwzględnieniem przychodu, który został uzyskany po ukończeniu przez emeryta powszechnego wieku emerytalnego. Mają one miejsce głównie wówczas, gdy zarobkowanie ustało przed zakończeniem roku kalendarzowego. W takim przypadku - na wniosek zainteresowanego - rozliczenie świadczenia może nastąpić na zasadach ogólnych, a więc z uwzględnieniem przychodów uzyskanych w całym rozliczanym roku kalendarzowym.Polecam na stronie ZUS przykłady. Pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Anonimowy 15 grudnia 2013 11:10
Prezydent tego nie zrobi, bo Trybunał Konstytucyjny już się wypowiedział w sprawie zawieszonych emerytur uznając zawieszenie za niezgodne z konstytucją. Więc byłoby to bez sensu
Anonimowy 15 grudnia 2013 11:39
Prezydent może odrzucić projekt zgłaszając swoje weto (sejm ponownie rozpatruje uchwałę i może odrzucić weto prezydenta większością 2/3 głosów) lub skierować projekt ustawy do TK aby ten zbadał zgodność jego zapisów z konstytucją
...a % rosną, oj rosną !!!
Anonimowy 15 grudnia 2013 12:04
Do Pani Krystyny z Biłgoraja. Nie wiem czy Pani śledzi blog bo ja tak i pod poprzednim postem Magdalena poddała pod dyskusję swoją sprawę, która jest taka sama jak nasza /czyżby SO Zamość?/. Z odpowiedzi P. Krzysztofa, Wigi i innych blogowiczów wynika, że najpradopodobniej SA rozpatrzy sprawę merytorycznie /nie kierując sie ustawą/ i oddali apelację ZUS. Zostaniemy więc z prawomocnym korzystnym wyrokiem SO z września 2012. Myslę, ze tym sposobem rzeczywiście przyspieszy się wypłatę, ale dodatkowo chyba możemy wystapić o wypłatę odsetek od odsetek za niewykonanie w terminie prawomocnego wyroku sądu. Czy zostaną wypłacone to inna sprawa ale żądać można. Ja zgodnie z poradami nie składam wczesniej wniosku-czekam na sprawę. Nie wiem czy będę tam osobiście ale niech ona się odbędzie. A Pani co zamierza zrobic? Pozdrawiam serdecznie. Irena z B.
Z odpowiedzi Pana Krzysztofa nie wynika, że sądy rozpatrzą sprawy merytorycznie:
cyt.natomiast sądzę (znając dobrze polskie sądy) , że żadem apelacyjny już nie będzie nawet zastanawiał się nad pozwami ZUS, od strony merytorycznej tylko pooddala albo poumarza apelacje ZUS-owskie jako bezprzedmiotowe z uwagi na wejście w życie ustawy."
Krzysztof 15 grudnia 2013 12:30
Nie ma czegoś takiego jak odsetki od odsetek, jeśli zasądzający jakąś należność wyrok nie został wykonany bo przegrany założył apelację, to przerwał obowiązek wypłaty tej należności i ewentualnych odsetek, a wyroku w zasadzie nie ma do momentu orzeczenia II-giej instancji. Jak odwołujący się przegra w II-giej instancji to od momentu ogłoszenia wyroku, już prawomocnego, musi już zapłacić należność i odsetki, ale nigdy się odsetek od odsetek nie nalicza.
Przyznaję rację. Trochę to przeinaczyłam. Ale czy sens nie jest ten sam. Uzyłam przecież słowa "najprawdopodobniej" niczego nie przesadzałam. Ale przepraszam w tym miejscu P. Krzysztofa bo to jego wypowiedź przeinaczyłam. Irena
Anonimowy 15 grudnia 2013 12:49
A od jakiej kwoty ??? netto,brutto.
Anonimowy 15 grudnia 2013 13:45
Panie Krzysztofie. Ja do Pana wypowiedzi z 12:30 odnośnie odsetek od odsetek. Rzeczywiscie w polskim prawie jest zakaz liczenia odsetek od odsetek. Ale... tylko do czasu. Odsetki od odsetek należy liczyć od momentu wytoczenia powództwa o te odsetki o ile sprawę odsetek się wygrało. Tak to wyczytałam. Można je więc liczyć nie tylko od uprawomocnienia się wyroku /nieważne którego/ ale nawet od dnia wniesienia sprawy do sądu. Taki jest zapis w polskim prawie, takie orzeczenie wydał SN 01.10.1998 r. Sygn. CKN 782/97. Bardzo proszę o ustosunkowanie się do tego. Bardzo cenię Pana dotychczasowe uwagi i bardzo mi zależy na Pana zdaniu. A może Panie księgowe i Panowie księgowi rozjaśnią nam ten temat. Myślę, że posiadają dużą wiedzę na ten temat. Przecież emeryci w sprawie wypłaty odsetek wnosili powództwa i jeżeli je wygrali?? To co wtedy.?
Anonimowy 15 grudnia 2013 17:17
do 12:49
Anonimowy 15 grudnia 2013 17:21
Polski system prawny nie przewiduje w zasadzie możliwości żądania odsetek od zaległych odsetek – jest to tzw. zakaz anatocyzmu (umawiania się o zapłatę odsetek od zaległych odsetek). Z drugiej strony musimy wiedzieć, że od tej zasady istnieją aż trzy ważne wyjątki. Zgodnie z treścią art. 482 KC, od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa, chyba że po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do dłużnej sumy. Powyższy przepis nie dotyczy jednak pożyczek długoterminowych udzielanych przez instytucje kredytowe. Z powyższego wynika zatem, że anatocyzm jest dozwolony:
gdy po powstaniu zaległości w płatności odsetek strony umówiły się o doliczenie zaległych odsetek do kwoty długu;
gdy wierzyciel wytoczył powództwo o zapłatę zaległych odsetek;
gdy instytucja kredytowa udzieliła pożyczki długoterminowej.
Anonimowy 15 grudnia 2013 17:26
Zdaniem Z. Gwalika „Wytoczenie powództwa przeciwko dłużnikowi jest wystarczającym ostrzeżeniem dla dłużnika, a równocześnie zabezpieczeniem, że jego zadłużenie nie będzie wzrastało w sposób niekontrolowany. Pozbawienie wierzyciela w takich okolicznościach prawa do odsetek od zaległych odsetek byłoby utrzymywaniem niczym nieuzasadnionej ochrony nad dłużnikiem, który nie wykonując zobowiązania jest w taki sposób niejako premiowany. Trudno byłoby go w takiej sytuacji obciążać dowodzeniem szkody, jaką ponosi wskutek niesolidności dłużnika i wykazywania, że stało się to z jego przyczyny”.
Pamiętajmy, że zakaz anatocyzmu dotyczy nie tylko odsetek za opóźnienie, ale obejmuje również odsetki umowne. Tym samym umówienie się stron określonego stosunku cywilnoprawnego co do możliwości kapitalizacji istniejących już odsetek, jest na gruncie prawa cywilnego nieważne. W tej części też zawarta umowa nie wywoła żadnego skutku prawnego.
Jeżeli jednak wierzyciel będzie mógł żądać odsetek od odsetek, przy założeniu, że zachodzi chociaż jeden z w/w wyjątków, jego żądanie jest możliwe dopiero od momentu wytoczenia powództwa o odsetki, a nie za okres wcześniejszy – jest to oczywiście dodatkowa ochrona dłużnika przed nadmiernym obciążeniem. W przeciwnym razie dłużnik nie byłby w stanie nigdy spłacić żądanej od niego zaległości pieniężnej.
Zakaz anatocyzmu dotyczy wszystkich odsetek, niezależenie od formy ich naliczania. Nie wolno zatem kapitalizować odsetek płatnych z dołu, jak również płatnych z góry.
http://www.sprawnik.pl/artykuly,10223,17601,odsetki-od-odsetek
Miałem korzystny /bez uwzględnienia odsetek/ wyrok SO w Łodzi 11 czerwca br..ZUS wniósł odwołanie do SA i do dziś cisza.Czy ktoś miał już podobną sprawę w SA w Łodzi.Jak długo trzeba czekać na termin sprawy apelacyjnej wniesiony przez ZUS. Michael.
Jestem w podobnej sytuacji (wyrok SO z lipca). Wg informacji znajomego prawnika czas oczekiwania na termin w SA w Łodzi wynosi obecnie 8 miesięcy (podobno został skrócony, bo był znacznie dłuższy). Zatem sprawa Michaela odbyłaby sie w lutym, a moja w marcu. Może należy poczekać. Pozdrawiam Joanna z Łodzi
Anonimowy 15 grudnia 2013 16:33
Po wygranej 11 czerwca w SO w Kaliszu z odsetkami od grudnia 2012-ZUS złożył apelację do SA w Łodzi. Do tej pory nie mam terminu.
Małgorzata 16 grudnia 2013 00:24
Ja wygrałam w SO w Łodzi zaległe bez odsetek w dniu 19 lutego 2013, ZUS w marcu złożył apelację i do dziś martwa cisza. Pozdrawiam serdecznie.
Jot 15 grudnia 2013 13:31
Włączę się do dyskusji z dwiema sprawami, które wymagają przemyślenia, a może także dalszego działania:
1. Sposób postępowania w przypadku śmierci świadczeniobiorcy.
Do projektu rządowego z 27 VI 2013 r. zostało zgłoszone przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów wskazanie odnośnie do przypadku śmierci świadczeniobiorcy. Na to odpowiedział MPiPS, że postępowanie w takim przypadku zostało w ustawie „rekompensacyjnej” uregulowane poprzez odesłanie do art. 136 ust. 1 ustawy z FUS (w pierwszym projekcie to art. 8, w następnych projektach to art. 9, w ustawie to art. 10).
Zapobiegliwym proponuję wydrukować pisma na ww temat i wraz z własnym wnioskiem zachować na użytek spadkobierców. Pisma na str. 13 i 14 TUTAJ:
http://www.mpips.gov.pl/download/gfx/mpips/pl/defaultopisy/8177/1/1/ProjektiUzasadnienie.pdf
2. Termin składania wniosków o wypłatę zaległych świadczeń.
W projekcie senackim termin był do 31 XII 2014 r., w projekcie rządowym – 12 mies. od dnia wejścia w życie ustawy, czyli w efekcie – dłuższy. W ustawie terminu brak.
http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/druk.xsp?documentId=0614C73838FA757BC1257C3F0052EEC8
„1. Wypłata zawieszonej emerytury następuje na wniosek emeryta.” [koniec, kropka]
W art. 10 są wymienione przepisy, które „stosuje się odpowiednio”, m.in. art. 135 ustawy z FUS o tym, że wypłatę wznawia się za okres nie dłuższy niż 3 lata od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek.
Dyskusja na ten temat toczyła się od tego wpisu:
http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/12/swietujemy.html?showComment=1386884132634#c629281622285100761
Fragment art. M. Rzemka wymaga przemyślenia (i ewent. działania), gdyż popularyzowanie teorii o składaniu wniosków „w nieskończoność” może dla uprawnionych emerytów skończyć się źle (nie twierdzę, proponuję przedyskutować).
„Co ważne z przepisów zniknęło ograniczenie w postaci rocznego okresu na złożenie wniosku do ZUS o wypłatę zawieszonego świadczenia. W myśl ostatecznej wersji ustawy będą oni mogli upomnieć się o należne im pieniądze po wielu latach”.
Dla mnie zwrot : „Co ważne z przepisów zniknęło ograniczenie w postaci rocznego okresu na złożenie wniosku do ZUS o wypłatę zawieszonego świadczenia. W myśl ostatecznej wersji ustawy będą oni mogli upomnieć się o należne im pieniądze po wielu latach”.
jest zwrotem niebezpiecznym , mogącym doprowadzić emerytów do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i utraty zaległych emerytur. Kto weźmie odpowiedzialność za szerokie rozpowszechnianie tego typu bezpodstawnych twierdzeń ? Do kogo ma się zgłosić z egzemplarzem Rzeczpospolitej z artykułem pana redaktora w ręku emeryt , któremu po upływie 3 lat ZUS odmówi wypłaty zaległej emerytury ze względu na przedawnienie roszczeń ? Do redakcji , czy do p. redaktora osobiście ? Czy pan redaktor nie powinien sprostować powyższego stwierdzenia , i podać źródła , z którego je zaczerpnął ?
Anonimowy 15 grudnia 2013 13:44
Może masowe komentarze pod artykułem z apelami o sprostowanie ?
Jot podniosła ważne kwestie.
W sprawie kwestii drugiej - realnego terminu składania wniosków - sądzę, że brak regulacji terminu w art. 7.1 ustawy "rekompensacyjnej" oraz powołanie art. 135 ustawy o FUS w art. 10 ustawy "rekompensacyjnej" oznacza, że termin składania wniosków o zwrot zawieszonego świadczenia upływa w dniu 30 wrzesnia 2014.
Możliwość uniknięcia wejścia przez niektórych w II próg podatkowy, która była intencją posłów, jest więc całkowicie "iluzorycznym dobrodziejstwem": nie istnieje.
To wytłusczenie to prawda. Czyli od 2014 mamy 3 lata. 2014 złozenie wniosku. Chyba spokojnie przedawnienie będzie w 2017 roku.
Anonimowy 15 grudnia 2013 14:04
Kwestia terminu była już podnoszona w poprzednim poscie, ale nikt narazie nie zna odpowiedzi. Dziennikarze często piszą bzdury i redaktor Rzemek nie może być tu autorytetem. Pamietajmy, ze kilka dni po ogłoszeniu ustawy w DU ukaze się komunikat na stronie ZUSu z wytycznymi do dalszego postępowanie i termin składania wniosków powinien być w nim jasno określony. Uwaga anonimowego z 13:48 jest całkowicie błedna. 3 lata od zawieszenia mijają 30 rwrześnia 2014. Pozdrawiam Joanna z Łodzi
Nie od zawieszenia a od terminu złożenia wniosku. A wnioski składaliśmy w listopadzie-grudniu 2012. Czy nie tak?
Anonimowy 15 grudnia 2013 14:35
Chyba,że chodzi o to aby ponownie złożyć wniosek już po opublikowaniu ustawy w Dz.U. i od tego momentu liczy się 3-letni termin przedawnienia
No i mamy poważny dylemat: prosić senatorów o wyjaśnienie tych wątpliwości podczas procedowania ustawy w Senacie i ryzykować przedłużenie prac nad ustawą (powrót do Sejmu), czy nie prosić i ryzykować, że ZUS będzie interpretował zapisy szybko przyjętej ustawy niezgodnie z dobrymi intencjami posłów?
Anonimowy 15 grudnia 2013 14:54
Do 14:41.
W przypadku zawężającej interpretacji ustawy przez ZUS (w związku z art. 135 ustawy o FUS) można domagać się jej pilnej nowelizacji.
Do anonimowego z 15 grudnia 2013 roku z godz.14:41
Piszecie głupoty. Tworzycie teorie z kosmosu.
Czekam co jeszcze wymyślicie.
Anonimowy 15 grudnia 2013 15:00
Do 14:58.
Czy możesz wyjaśnić, dlaczego uważasz, że to są głupoty?
Najlepiej nic nie nowelizować, brać swoje szybko i się cieszyć a nuż rząd upadnie albo my...
Pan Krzysztof z pewnością wyjaśni wątpliwości z powyższych komentarzy. W jednym z wcześniejszych postów apelował do p. Mariana, żeby poprosił senatorów o niewnoszenie poprawek do ustawy.
13 grudnia p. Krzysztof napisał:
"i tu gorąca prośba do Mariana, aby przekonał marszałka Karczewskiego i senatora Skurkiewicza, żeby Senat nic nie majstrował przy ustawie".
ja jestem również za nie manipulowaniem już przy ustawie, można naprawdę zepsuć to co jest w tej chwili. Kochani zastanówcie się, na pieniądze czekamy długo, po co jeszcze dodatkowo drążyć temat, jest ustawa składamy wnioski i wszystko na temat
I słusznie!Już przecież przez to,żeby osoby ,które przekroczą próg podatkowy, zniesiono datę końcową ubiegania się o zaległe i wtedy również wrócono do 'ODSETKI DO DATY WEJŚCIA W ŻYCIE USTAWY"a wcześniej było do momentu otrzymania zaległej emerytury.I znowu cos wymyślacie.
Tak jak już pisałam kiedyś niektórzy chcą zjeść ciastko i mieć ciastko. I długi termin składania wniosków i aby nie wpaść w drugi próg podatkowy. no i co jeszcze . Nawet gdyby tylko do września 2014 był termin składania wniosków to jest to wystarcząjacy czas. Nawet jak się nie będzie miało załatwionych spraw sądowych to zus zawiesi postępowanie do czasu ich zakończenia . Wniosek złożony w zus czeka spokojnie na jego realizację i nic się nie przedawnia. Dalsze grzebanie przy ustawie może się dla nas skończyć niekoniecznie po naszej myśli. Posłowie mogą nie być już tak jednomyślni bo przestaną rozumieć o co nam stale chodzi. Dajcie już spokój ludzie potrzebują pieniędzy i niech ta ustawa wejdzie w życie.
Okres trzech lat nie dotyczy przedawnienia po tym czasie tylko tego ,że gdyby to wyrównanie dotyczyło np. 4 lat to wypłcono by tylko za te 3 lata Nie wiem czy dobrze rozumuję poprawcie jeśli jest inaczej..
Anonimowy 15 grudnia 2013 17:37
Uważam podobnie jak autor wpisu z 17:01
Liczy się data złożenia wniosku, natomiast to, w jakim terminie zostanie ten wniosek rozpatrzony nie zależy od emeryta, tylko od zwrotu akt do ZUS i od ilości spraw do załatwienia.
Tak jak napisano w poprzednim wpisie (17:01) wniosek złożony w ZUS czeka spokojnie na jego realizację i nic się nie przedawnia.
Po stronie emeryta jest tylko obowiązek złożenia wniosku, bo jak nie ma wniosku, to nie ma sprawy do załatwienia.
Anonimowy 15 grudnia 2013 18:38
Do 15:43.
Do "odsetek do czasu wejścia w życie ustawy" powrócono ze względu na zastrzeżenia do wysokości odsetek. Przypomnij sobie na przyklad opinię sejmowego Biura Legislacji i tę dziwaczną propozycję odsetek liczonych tak, jak za zwłokę ZUS w przekazywaniu składek do OFE. Tak więc nie można nikogo z blogowiczów winić za ostateczny kształt ustawy. Wprost przeciwnie - to że wszyscy dostaną zwrot z odsetkami to efekt działań najbardziej zaangażowanych osób.
Jot 15 grudnia 2013 20:36
We wpisie z 13:31 nie podałam linku do tekstu ustawy z FUS. Naprawiam to.
art. 135 ust. 3
"...wypłatę wznawia się poczynając od miesiąca, w którym je wstrzymano, jednak za okres nie dłuższy niż 3 lata poprzedzające bezpośrednio miesiąc, w którym zgłoszono wniosek o wznowienie wypłaty lub wydano decyzję z urzędu o jej wznowieniu."
http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19981621118&type=3
Do 17:39 poniżej
Też uważam, że trzeba czytać ustawę, a nie interpretację. Natomiast rozumiem red. M. Rzemka, gdyż wszyscy słuchający M. Buciora (i jeszcze jednej pani; teraz nie pamiętam jej nazwiska) zrozumieli (w tym my przed komputerami), że wnioski będzie można składać "w nieskończoność".
Anonimowy 15 grudnia 2013 21:14
Popieram. kto już zapomniał albo w ogóle o tym nie wie, może poczytać komentarze po wysłuchaniu transmisji z posiedzenia podkomisji 3 grudnia
http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/12/posiedzenie-podkomisji.html
Nadal można wysłuchać retransmisji. To wyrafinowana rozrywka ;)
http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=BE55A7DB11C05FD8C1257C300040C0BD
Anonimowy 15 grudnia 2013 13:56
A ile ZUS potrąca z należności głównej
Anonimowy 15 grudnia 2013 14:33
Podatek i skł zdr
Anonimowy 15 grudnia 2013 14:36
Dzięki ,ale ile to procent
Anonimowy 15 grudnia 2013 14:42
18+1,25+19,25%
Przepraszam niewłaściwy znak. Nie + 19,25 a = 19,25%
Do anonimowego z 14 grudnia 2013 z godz.15:00
Dlatego,że ustawa gwarantuje wszystko wypłatę zaległej emerytury wraz z odsetkami w telegraficznym skrócie. Koniec kropka, Co jeszcze do szczęścia potrzebne.I to jest to.
Czy jeżeli złożymy w ZUS wnioski o wypłatę zawieszonego świadczenia zgodnie z ustawą i jednocześnie wniosek do Wydziału Obsługi Prawnej w tejże instytucji z prośbą o wycofanie apelacji przez nich z Sądu to nie będzie podstawa do realizacji mojego wniosku o wypłatę świadczenia. A może wystosujemy pisma do Pani Łopacińskiej z ZUS, która wypowiadała się, że ZUS-y wycofują apelacje lub ich nie wnoszą co jest nieprawdą aby wystosowała pisma do Oddziałów ZUS aby one z urzędu wycofywały apelacje lub po wpłynięciu naszych wniosków o wypłate świadczenia. Anna
Propozycja życiowo bardzo rozsądna ale prawnie bezzasadna.
Każda strona w postępowaniu procesowym, niezadowolona z wyroku, ma prawo się od niego odwołać.
Nie ma żadnych norm prawnych regulujących zobowiązania strony wnoszącej apelację do jej wycofania.
Złożenie apelacji przez ZUS pozwala na przeciąganie w czasie terminu wypłaty zaległego świadczenia.
czy odsetki będą wypłacane w kwocie brutto czy pomniejszone? Proszę o odpowiedź.
Anonimowy 15 grudnia 2013 17:42
Według mojej wiedzy w kwocie brutto, bez pomniejszenia, bo to forma odszkodowania, a od odszkodowań nie ma podatku ani składek.
Propozycja Anny z 15:36 jest dobra. A może ktoś z blogowiczów ma dojście do osób w Centrali ZUS aby dały wytyczne do Oddziałów w celu wycofywania spraw z Sądu.
Anonimowy 15 grudnia 2013 17:29
Zyc nie umierac i prosic Boga o zdrowie Emilio..13 pencje malo kto teraz otrzymuje i takie brutto to marzenie i jeszcze mozliwosc ponownego zatrudnienia . Zycze Ci zdrowia.
Anonimowy 15 grudnia 2013 17:39
Artykuł redaktora z rzeczpospolitej zawiera błędy i dość swobodną interpretację ustawy. Tak jak zrozumiał tak napisał. Proszę czytać ustawę a nie interpretację redaktora. M.
Anonimowy 15 grudnia 2013 18:31
takie zarobki 3300 zł + trzynastki są dla zwykłych szeregowych pracowników ( nie kierowników) w sądach i starostwach , Ponadto są premie rzędu 2500zł dla kierowników i 600 zł dla całej reszty szaraków.
Anonimowy 15 grudnia 2013 20:20
A nasz budżet jak szwajcarski ser, z samych dziur, z samych zer.
Właśnie przeczytałam dzisiejsze wpisy i apeluję do wszystkich zawieszonych emerytów ,piszmy meile do senatorów z prośbą,aby już nic nie poprawiali ,nie ulepszali w ustawie tylko ją przegłosowali.Nie snujmy już żadnych teori spiskowych-jest dobrze.
Anonimowy 15 grudnia 2013 19:23
Kochani blogowicze,tak dla zmiany tematu. Wiem że wielu z Was bardzo ceni naszą koleżankę Danielę , za jej bezinteresowną pomoc , za mobilizowanie nas wszystkich zawieszonych do walki przy tworzeniu ostatecznej wersji ustawy rekompensacyjnej.Dlatego zdradzę małą tajemnicę , nasza koleżanka Daniela jutro tj.16.12.2013r. obchodzi urodziny.Myślę,że się ucieszy ,jeżeli złożymy jej życzenia.
Marianna - Szczecin.
Tak Marianno, Daniela o tym dzisiaj wspomniała.
Byłoby też miło, gdyby Adminka Iza przygotowała specjalny "kącik" w postaci urodzinowego postu. :)
Spodziewam się jutro LAWINY ŻYCZEŃ.
Gdy masz wątpliwości wiele możesz liczyć na Danielę!
Xenefont o/Olsztyn 15 grudnia 2013 20:31
Danielo nasza!Jutro odpocząć racz sobie razy kilka,zechciej mieć! I nie odpowiadaj! Ode mnie masz DZIĘKUJĘ. Do jutra!
Anonimowy 15 grudnia 2013 20:24
Proszę o pomoc : wygrałam w S.O. zaległe , odnośnie odsetek w uzasadnieniu wyroku zapisano, że organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za opóżnienie w wypłacie świadczenia ... wniosek o zapłatę odsetek przekazuje organowi rentowemu celem rozpoznania . Dostałam decyzję ZUS z wyliczeniem zaległej emerytury / wraz z najbliższą emeryturą prześlą na konto / i odmowę prawa do wypłaty odsetek. Organ rentowy twierdzi, że jest zobowiązany do wypłaty odsetek jeżeli nie ustali prawa do świadczenia lub nie wypłaci tego świadczenia. Wykonując prawomocny wyrok Sądu organ rentowy przyznaje mi prawo do wypłaty zaległej emerytury ....i dalej stwierdza , że wymieniony wyrok nie zawiera informacji w zakresie wypłaty odsetek. Zatem został zachowany ustawowy termin na załatwienie sprawy/ co to oznacza, czy dotyczy odsetek ?/. W związku z powyższym brak podstaw prawnych do wypłaty odsetek .Jest również pouczenie , że jeżeli decyzja nie jest zgodna ze stanem faktycznym mogę wnieść odwołanie za pośrednictwem ZUS do SO w terminie miesiąca . Co powinnam zrobić ? Pisać odwołanie do SA ? Wcześniej dostanę odsetki z ustawy ,ponieważ sprawa w przypadku złożenia odwołania odbędzie się za pół roku . Myślę , że ZUS po wejściu ustawy /pomimo, że teraz twierdzi inaczej / będzie zobowiązany wypłacić mi odsetki do dnia wypłacenia zaległych ...? /Co powinnam przygotować do złożenia w ZUS po wejściu ustawy ? Posiadam tylko uzasadnienie wyroku z SO i pismo z ZUS z wyliczeniem zaległej emerytury i informacją o braku podstaw do odsetek. Poproszę o informację . Przeczytałam dziś dużo wpisów i tak naprawdę już zupełnie nie wiem , dlaczego w podobnej sprawie są różne propozycje .Wolałabym nie składać odwołania , ale nie chcę czegoś przegapić .Pozdrawiam , Gocha
Anonimowy 16 grudnia 2013 05:56
ZUS poucza cię, że jeśli nie zgadzasz się z decyzją odmowną o odsetki to możesz odwołać się do SO a ty chcesz pisać odwołanie do SA!
Tu chyba przedstawiciel ZUS tak agituje do wycofania powództwa .Ustawa może anulować wytoczone powództwa to raczej ZUS powinien cofnąć apelacje a nie po uchwaleniu ustawy o zwrocie będzie może składał kasacje!
Krzysztof 15 grudnia 2013 20:42
Kochani "odwieszeni"
Chciałbym poruszyć dwie sprawy. pierwsza to "przedawnienie roszczenia o zaległą emeryturę"
Z dużym zdumieniem zaobserwowałem wpisy o trzyletnim przedawnieniu. Skąd to wzięliście kochani blogowicze? Trzyletni okres przedawnienia dotyczy wyłącznie roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń wynikających z prowadzenia działalności gospodarczej. Świadczenia okresowe to np. czynsz za najem, opłata dzierżawna czy renta (ale nie emerytura). Natomiast podstawowym terminem przedawnienia roszczeń jest 10 lat. Roszczenie osoby fizycznej wobec instytucji przedawnia się dopiero po 10 latach, dlatego zlikwidowanie końcowego terminu składania wniosku jest dla emerytów korzystne. I proszę skończmy dywagacje dotyczące np. 1 października 2014. Roszczenie o wypłatę zaległych świadczeń powstanie na podstawie nowej ustawy czyli będzie wynosiło 10 lat od dnia jego powstania. Moim zdaniem będzie to dzień wejścia wżycie nowej ustawy, a nie dzień złożenia wniosku, ale mogę się mylić, jeśli od dnia złożenia wniosku to jeszcze lepiej.
Druga sprawa to apelacje i kasacje ZUS oraz propozycja Ani z 15:36
Pani Łopacińska na posiedzeniach podkomisji mówiła jedynie o tym, ze ZUS nie składa skarg kasacyjnych, o apelacjach nie było ani słowa , to tak dla sprostowania. Popieram w całej rozciągłości propozycję Anny aby
składając do ZUS wnioski o wypłatę zawieszonego świadczenia zgodnie z ustawą składać jednocześnie wniosek do Wydziału Obsługi Prawnej w tejże instytucji z żądaniem wycofanie przez nich z Sądu złożonej apelacji w naszej sprawie jako sprzecznej z nowo uchwaloną ustawą
To nie pozwoliłoby ZUS-owi na jakiekolwiek opóźnianie rozpatrzenia wniosku o zaległe
Wspominałam już na blogu, że sędzia na rozprawie sądowej na moje pytanie o termin złożenia wniosku do ZUS o odsetki właśnie zwrócił uwagę, że po wejściu w życie ustawy ale nie później niż 1 października 2014 r.
Z tego co się orientuję, ZUS nie wypłaca zaległych należności 10 lat do tyłu, tylko 3.
Nie za więcej niż 3 lata wstecz od miesiąca w którym złożono wniosek.
Krzysztofie;
Na czym niby polegać miałaby sprzeczność prawa ZUS do złożenia apelacji z nowo uchwaloną ustawą? W ustawie nie ma zapisu o obowiązku wycofywania dotychczasowych apelacji składanych przez ZUS.
Życzę wszystkim jak najlepiej ale nie dostrzegam żadnej sprzeczności prawnej.
Anonimowy 15 grudnia 2013 23:30
- Zalety? No przecież, jeżeli jest dobrze, to nie trzeba o tym mówić.
No właśnie, i to jest podstawowy błąd. My, ludzie, skupiamy się zwykle na tym, co złe. I chętnie o tym mówimy. Czasem wprost, czasem nawet za plecami. Każdy jednak chce być postrzegany przecież w pozytywnych barwach. Jeżeli mówimy komuś tylko o tym, co robi źle, to jak ten ktoś ma stawać się lepszy? Nie ma szans! Krytyka jest ważna, ale to esencją naszego wzrastania jest właśnie pochwała. To dzięki niej zaczynamy wierzyć w siebie. To wszystko działa jak samospełniająca się przepowiednia.
Anonimowy 17 grudnia 2013 20:58
Tak mi się wydawało, że można byłoby równocześnie złożyć te dwa wnioski. Dzięki. Pozdrawiam Anna
W Lublinie ZUS odstępuje od apelacji i po pozytywnych orzeczeniach SO nalicza zaległe .Koleżanka niedawno miała powiadomienie z ZUS o takim załatwieniu sprawy , Ja 12 go miałam SA ,Wygrałam jestem po. /bez przedstawiciela ZUS
Anonimowy 15 grudnia 2013 21:03
Proszę o podpowiedz co mam zrobić w sytuacji gdy zalegle zostaly mi wyplacone po wyroku sądu apelacyjnego a sprawę o odsetki mam wyznaczona na 10.01.2014..w SO wycofać sprawę czy czekac żeby sie odbyła pod
Czekać aby sprawa się odbyła.
Jak ustawa wejdzie w życie to i tak odsetki dostaniesz.
Podczas rozprawy sąd może Ci zasądzić odsetki do dnia ich wypłaty a nie tak wynika z zapisu w ustawie - do dnia wejścia ustawy w życie a czego Ci bardzo życzę.
Anonimowy 15 grudnia 2013 21:44
Czekać i na sprawie - wycofać. Mieć przygotowane pismo ze sobą. Bo tam nie mają papieru.
Czy nie jest tak,że pozwany może nie wyrazić zgody na cofniecie pozwu? jak ZUS zechce przedłużać sprawę, to może nie wyrazić zgody.
Anonimowy 15 grudnia 2013 21:29
Ponownie proszę o podpowiedź : wygrałam w S.O. zaległe , odnośnie odsetek w uzasadnieniu wyroku zapisano, że organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za opóżnienie w wypłacie świadczenia ... wniosek o zapłatę odsetek przekazuje organowi rentowemu celem rozpoznania . Dostałam decyzję ZUS z wyliczeniem zaległej emerytury / wraz z najbliższą emeryturą prześlą na konto / i odmowę prawa do wypłaty odsetek. Organ rentowy twierdzi, że jest zobowiązany do wypłaty odsetek jeżeli nie ustali prawa do świadczenia lub nie wypłaci tego świadczenia. Wykonując prawomocny wyrok Sądu organ rentowy przyznaje mi prawo do wypłaty zaległej emerytury ....i dalej stwierdza , że wymieniony wyrok nie zawiera informacji w zakresie wypłaty odsetek. Zatem został zachowany ustawowy termin na załatwienie sprawy. W związku z powyższym brak podstaw prawnych do wypłaty odsetek .Jest również pouczenie , że jeżeli decyzja nie jest zgodna ze stanem faktycznym mogę wnieść odwołanie za pośrednictwem ZUS do SO w terminie miesiąca . Co powinnam zrobić ? Pisać odwołanie do SA ? Wcześniej zapewne dostanę odsetki z ustawy ,ponieważ odwołanie do SO to chyba długie oczekiwa nie . Myślę , że ZUS po wejściu ustawy /pomimo, że teraz twierdzi inaczej / będzie zobowiązany wypłacić mi odsetki do dnia wypłacenia zaległych ...? /Co powinnam przygotować do złożenia w ZUS po wejściu ustawy ? Posiadam tylko uzasadnienie wyroku z SO i pismo z ZUS z wyliczeniem zaległej emerytury i informacją o braku podstaw do odsetek. Poproszę o informację . Przeczytałam dziś dużo wpisów i tak naprawdę już zupełnie nie wiem , dlaczego w podobnej sprawie są różne propozycje .Wolałabym nie składać odwołania , ale nie chcę czegoś przegapić .Pozdrawiam , Gocha
Anonimowy 15 grudnia 2013 21:36
Na postawione pytanie "Co powinnam przygotować do złożenia w ZUS po wejściu ustawy?" to obecnie odpowiedź może być tylko taka:
wniosek + dowody jakie ZUS zażąda
Anonimowy 15 grudnia 2013 21:52
A na pytanie : czy pisać odwołanie do SO za pośrednictwem ZUS ? A właściwie jaka różnica - chodzi o odsetki - czy napiszę odwołanie do SO / za pośrednictwem ZUS / czy też nie napiszę ? Gocha
Anonimowy 15 grudnia 2013 23:07
Odmowy wypłaty odsetek należało się spodziewać, skoro, jak piszesz, "w uzasadnieniu wyroku zapisano, że organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienie w wypłacie świadczenia" .
Uchwalona ustawa jest ustawą szczególną
ex specialis derogat legi generali back translations:
Oznacza to, że zapisy ustawy będą wiążące i odsetki masz jak w banku, tyle, że ustawy jeszcze nie ma, będzie dopiero po publikacji w dzienniku ustaw albo z dniem ogłoszenia albo w innym terminie podanym w ustawie, ale odwołać się nie zaszkodzi, odwołanie można w każdej chwili wycofać, nawet na początku rozprawy wręczyć sędziemu przygotowane pismo (nawet jedno zdanie: Niniejszym wycofuję swoje dowołanie od decyzji itd.), albo ustnie i zapiszą do protokołu i sprawa zostanie umorzona.
Anonimowy 15 grudnia 2013 23:12
Ktoś myśli podobnie jak ja (23:07), to odpowiedzi na wpis z godz: 21:03 (patrz wyżej)
Anonimowy15 grudnia 2013 21:40
Anonimowy15 grudnia 2013 21:44
Anonimowy 15 grudnia 2013 21:31
No właśnie jedna instytucja, a każdy Oddział postępuje inaczej
Zrezygnuj z odsetek! proste.
Ludzie nie przeginajcie ,jest dobrze ,jest dobrze ,ale nie najgorzej jest jak śpiewa Andrzej Grabowski .Nie wymyślajcie już nic bo popsujecie to co jest ,chyba że ktoś robi to celowo aby nam zaszkodzić .
Jest dobrze, ale nienajgorzej jest - to zasada Jana Himilsbacha
Anonimie z 22.48 - Krzysztof nie musi oczekiwać pochwał. Po prostu wiele osób jest Mu zwyczajnie wdzięcznych za życzliwość i merytoryczne rady,których ty nie jesteś w stanie udzielić. Jedynie potrafisz umieszczać zjadliwe komentarze pod adresem innych. Przy tym nie chcesz się ujawnić - wypowiadając się anonimowo.A.S.
Był taki czas na tym blogu że p Krzyszof dużo doradzał za co ja jestem mu bardzo wdzięczna :) Inka
A ja chciałam prosić o poradę - w dniu dzisiejszym SO oddalił moje odwołanie od decyzji ZUS w sprawie wypłaty zaległych świadczeń. Czy powinnam poprosić o przesłanie wyroku z uzasadnieniem, które jak rozumiem jest potrzebne w przypadku składania apelacji, czy też sobie to uzasadnienie darować i oczekiwać na ustawę rekompensacyjną?
Marianna z Warszawy
Prośba o przesłanie odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem nic nie kosztuje. Możesz złożyć ją w biurze podawczym w ciągu 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku.
Będziesz miała sprawę załatwioną od strony prawnej.
A co szkodzi napisać wniosek o wydanie wyroku z uzasadnieniem? Przecież to bezpłatne. Potem się zastanowić , czy wnosić apelację , czy nie . Ja bym wniosła.
Bardzo uprzejmie dziękuję za poradę. Tak też zrobię. Serdecznie pozdrawiam.Marianna
Proszę bardzo , pozdrawiam.W apelacji tez można napisać 2 zdania - że sie Pani nie zgadza z wyrokiem SO i wnosi apelację.Oczywiścoie , w piśmie muszą być dokładne dane powoda , pozwanego i sądu. Jak będzie ustawa - zawsze mozna wycofać .
Anonimowy 16 grudnia 2013 19:16
Mam termin apelacji wyznaczony na 19 lutego, co mam robić?
Anonimowy 16 grudnia 2013 19:26
a co z tymi co przegrali sprawy w SA, czy ZUS wypłaci zaległe na podstawie nowej ustawy
też wypłaci
Anonimowy 17 grudnia 2013 12:35
co z przegranymi w SA, czy ZUS wypłaci zaległe na podstawie nowej ustawy
nie, nie wypłaci
Jak ustawa wejdzie z życie w takim kształcie jak jest na dzień dzisiejszy TO TAK
WinryElrick 17 grudnia 2013 12:37
No jestem ciekawa czy tak rzeczywiście będzie. Moja mama już czeka i czeka. A ja tymczasem rozliczam pit online ;/
Do Pani Karoliny Miary lub innego prawnika: a czy ZUS może nie zgodzić się na wycofanie odwołania z Sądu?
10 01 2014 mam sprawę w SO. Chciałabym wycofać pozew. Bardzo proszę o wzór pisma. Szukałam w Internecie i nie znalazłam. nie śmiejcie się. Nie każdy jest biegły w Internecie. W sądzie też nigdy nie byłam i nie umiem poruszać się w tych sprawach. Ela
Anonimowy 4 stycznia 2014 11:44
Posiedzenie senatu 9 stycznia 2013r godz. 10.00 Druk senacki 531 i 531A

References: art. 482
 art. 136
 art. 8
 art. 9
 art. 10
 art. 10
 art. 135
 art. 7
 art. 135
 art. 10
 art. 135

art. 135