Source: http://www.weryfikatorium.pl/forum/viewtopic.php?f=63&t=21571&amp
Timestamp: 2019-09-15 14:39:47+00:00

Document:
Quo Vadis? - Weryfikatorium.pl - forum literackie
Postautor: Bartosh16 » czw 09 maja 2019, 15:23
Im jestem starszy, tym mniej rozumiem. Dzisiaj szczególnie męczy mnie refleksja nad atakiem na Kościół katolicki i chrześcijaństwo w ogóle.
Przyczyną owej refleksji jest uporczywe umieszczanie wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą. Czy ktoś obeznany w temacie raczy mi wyjaśnić, co to ma na celu?
Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to manifestacja poparcia dla mniejszości seksualnych i chęć wywołania dyskursu na temat stanowiska Kościoła Katolickiego w tej sprawie. O ile sam cel jest szczytny (jak to zwykle u lewaków), o tyle forma protestu przywodzi mi na myśl taksówkarzy, którzy dążąc do osiągnięcia określonych reakcji, doprowadzają jednocześnie do szewskiej pasji tych, od których owej reakcji oczekują.
Zastanawia mnie także marginalizacja i pogarda względem Kościoła Katolickiego w świetle ostatnich wydarzeń. Kiedy w Christchurch morderca strzelał do muzułmanów, świat ze wszystkich stron wyrażał oburzenie, że to zamach nie tyle na ludzi, ile na religię, że powinno się zredukować dostęp do broni palnej itd. Tymczasem kiedy na Sri Lance w wybuchach zorganizowanych przez muzułmańskich (Państwo Islamskie wzięło odpowiedzialność) terrorystów zginęły 253 osoby, mówiło się o "Czcicielach Wielkanocy".
Czemu nie o chrześcijanach? Czemu mam wrażenie, że świat walczy z chrześcijaństwem? Że Kościół można obrzucić najbardziej śmierdzącym g*wnem całkowicie bezkarnie?
Co mnie najbardziej denerwuje, to nierówność, niesprawiedliwość, a przysiągłbym, że litera "J" w skrócie "SJW" oznacza właśnie sprawiedliwość. Jaka nierówność? Otóż żadna religia, żadne wyznanie w połowie tak nie obrywa jak chrześcijaństwo, i choć nie uważam się za katolika ani chrześcijanina, działa mi to na nerwy. Prawdopodobnie nie zliczę wszystkich przypadków ataku na Kościół Katolicki czy chrześcijaństwo, więc odwołam się do tych, które zwyczajnie pamiętam.
Nie tak dawno przed Donaldem Tuskiem przemawiał niejaki Leszek Jażdżewski. Jego wystąpienie było szeroko komentowane i wywołało wiele kontrowersji. I to tyle. Spektakl "Klątwa", który ociera się o profanację, nadal jest wystawiany. Występująca w nim aktorka Julia Wyszyńska (w spektaklu wykonuje fellatio figurze św. Jana Pawła II) skarży się, że spotkała ją fala hejtu. Artysta (nie pomnę miana ocierał się genitaliami o figurę Chrystusa Ukrzyżowanego. Niejaki Nergal podarł publicznie Biblię w ramach "ekspresji artystycznej". O karykaturach z francuskiego "Charlie Hebdo" nie wspominam, bo pewnie zbrakłoby mi miejsca. O ile mi wiadomo, nikogo nie spotkała kara, pomimo licznych doniesień do prokuratury, mało tego, słyszę głosy nawołujące do usunięcia art. 196 z Kodeksu Karnego (obraza uczuć religijnych).
Co mamy po drugiej stronie? Karykatura Donalda Trumpa w jarmułce, który prowadzi podobnego do Benjamina Netanjahu psa z obrożą w kształcie Gwiazdy Dawida, zostaje usunięta z czasopisma, a jej miejsce zajmują przeprosiny. Za karykaturę Mahometa w "Charlie Hebdo" śmierć poniosło dwanaście osób. 23 kwietnia tego roku zdekapitowano trzydzieści siedem osób w Arabii Saudyjskiej, z czego jedna z nich miała szesnaście lat i odpowiadała za korzystanie z WhatsAppa. Inni skazani ponieśli śmierć za homoseksualizm, gdzie przyznanie wymuszono torturami (http://www.ronpaulinstitute.org/archive ... p-message/).
Nikt nie żartuje z Żydów czy islamu, bo każdy wie, jak takie żarty się kończą. Kary, przeprosiny, w skrajnych przypadkach śmierć. Czemu zatem tak wiele osób chętnie drwi z chrześcijan? Czemu tak mało mówi się o prześladowaniach chrześcijan? Nie tak dawno dżihadyści zabili sześć osób w kościele w Burkina Faso. Słyszeliście o tym? Podejrzewam, że nie. https://www.bbc.com/news/world-africa-48094789
Dziwi mnie, że przedstawiciele lewicy z jednej strony forsują postulaty mniejszości, krzycząc na cały głos "DE-MO-KRA-CJA!", a z drugiej strony lekceważą, lżą i poniżają najliczniejszą grupę wyznaniową w Polsce. Według danych GUS-u w Polsce prawie 88% osób wyznaje katolicyzm obrządku łacińskiego (dokument dostępny pod adresem https://stat.gov.pl/spisy-powszechne/nsp-2011/nsp-2011-wyniki/struktura-narodowo-etniczna-jezykowa-i-wyznaniowa-ludnosci-polski-nsp-2011,22,1.html, strona 92). Ja rozumiem, tolerancja, ale nie mylmy pojęć. Definicja słowa "tolerancja" zawarta w internetowym słowniku języka polskiego PWN podaje, iż jest to:
3. «liczba określająca dopuszczalne odchylenie danej wielkości technicznej od jej wartości nominalnej».
(Za: https://sjp.pwn.pl/slowniki/tolerancja.html).
Osobiście jednak bardziej przypadła mi ido gustu inna definicja:
http://bibsy.pl/C0iLEcF0/nietolerancja- ... eka-a-nie-[url]golisz-leb-na-lyso-i-ganiasz-po-miescie-krzyczac-jebac-krowy[/url]
Czemu zatem tak wiele osób czy to w mediach, czy na portalach społecznościowych, czy też w publikacja prześciga się w dokopywaniu chrześcijaństwu? Czemu nastolatki uważają nabijanie się z Papieża Polaka za cool? Czemu teraz widzę filtr na zdjęciach profilowych z tęczową aureolą Matki Boskiej Częstochowskiej?
Mam pewną teorię, ale to jedynie teoria. Kościół trzeba zniszczyć, albo przynajmniej osłabić, bo Kościół i wiara to więź. To coś, co łączy ludzi, wspólnota, a ludzie we wspólnocie są silniejsi niż osobno.
Co mi nie pasuje w tej teorii to brak walki z innymi wyznaniami. Jeśli już niszczyć wspólnoty, to wszystkie.
Na koniec kilka sekund kinematografii, fragment, do którego chętnie wracam w dyskusjach. Tak, to film, scenariusz, plus reżyseria, plus dźwięk, plus kilka innych czynników, jakkolwiek nawiązujących do rzeczywistości, tak nadal stanowiących fikcję. W upadającej przed Saladynem Jerozolimie próżno szukać kamerzysty czy nawet obywatelskiego dziennikarza ze smartfonem w łapie, by to nagrał. Ale to nadal symbol, komunikat, który ma wywoływać określone reakcje w umyśle, a jego percepcja winna prokurować wystąpienie pewnych skutków. Tak jak symbolami są tęcza, swastyka czy sierp i młot.
https://www.youtube.com/watch?v=H94MLf4-P2E
Zastanówmy się zatem w milczeniu, czy potrafimy żyć bez podziałów? Czy wyznanie drugiego człowieka tak bardzo kole nas w oczy? Czy nie możemy żyć w pokoju, koegzystować, tolerować się? Czy nie możemy wzorem Saladyna z powyższego fragmentu, szanować innych religii? Czy jedne religie są gorsze od innych? Gdzie tolerancja, o którą tak apeluje lewica? Gdzie równość?
Postautor: Wizimir » czw 09 maja 2019, 15:42
Bartosh16 pisze: Source of the post Nie tak dawno przed Donaldem Tuskiem przemawiał niejaki Leszek Jażdżewski. Jego wystąpienie było szeroko komentowane i wywołało wiele kontrowersji. I to tyle.
A powinien zostać...? Oskarżony ze 196 KK?
Jażdżewski nie skrytykował wiary jako takiej, skrytykował instytucję Kościoła Katolickiego w Polsce, wygłaszając swoją opinię na temat tego, że jako instytucja jest ona obciążona skandalami i pędem za pieniędzmi.
Jedni się z tym zgadzają, inni nie. Całe te "kontrowersje" wokół tej wypowiedzi są dla mnie niezrozumiałe, więc wyjaśnij, proszę, skoro nawołujesz do tolerancji, co powinno się stać z panem Jażdżewskim, że ośmielił się wyrazić swój pogląd.
Postautor: Chii » czw 09 maja 2019, 16:31
Spektakl "Klątwa", który ociera się o profanację, nadal jest wystawiany. Występująca w nim aktorka Julia Wyszyńska (w spektaklu wykonuje fellatio figurze św. Jana Pawła II) skarży się, że spotkała ją fala hejtu. Artysta (nie pomnę miana ocierał się genitaliami o figurę Chrystusa Ukrzyżowanego.
Widziałeś "Klątwę"? Czy tylko tak opowiadasz, co zasłyszałeś?
Post ze specjalną dedykacją dla Romka.
Postautor: ithi » czw 09 maja 2019, 16:31
Jakkolwiek bolą mnie prześladowania wszelkie, tak uważam że akcja z tęcza wokół wizerunku Matki Bożej nie ma na celu ataku na kościół katolicki i religię, a wynika z protestu wobec nadmiernej reakcji organów państwowych (aresztowanie itp). Teza o zniszczeniu kościoła za pomocą tęczy jest nadmierna, a zestawienie tego z rzeczywistymi atakami terrorystów na katolików i prześladowaniem za wiarę to moim zdaniem nadużycie.
Postautor: Bartosh16 » czw 09 maja 2019, 19:44
Wizimir pisze: Source of the post A powinien zostać...? Oskarżony ze 196 KK?
Kiedy Paweł Rabiej zagalopował się w publicznej wypowiedzi, jego zwierzchnik, mówiąc kolokwialnie, nakazał mu siedzieć cicho.
Z tego, co pamiętam ze studiów, sama obraza uczuć religijnych nie następuje w związku z określonym działaniem sensu stricto, ale w związku z faktem obrazy czyichś uczuć. Jeśli ktoś bezcześci przedmiot czci religijnej w domowym zaciszu i nikt o tym nie wie, a samego sprawcy to nie obraża, nie ma mowy o przestępstwie. Natomiast jeśli dokona tego publicznie i ktoś ze świadków czuje się owym czynem urażony, ma prawo złożyć doniesienie (zastrzegam jednak, że od tamtego czasu mogło się coś zmienić czy w przepisach, czy w wykładni, a i mogę dobrze nie pamiętać).
Inna rzecz, że w większości sądy mają, brzydko mówiąc, wywalone na ten przepis, bo wolność słowa jest ich zdaniem ważniejsza.
Wizimir pisze: Source of the post co powinno się stać z panem Jażdżewskim, że ośmielił się wyrazić swój pogląd.
Leszek Jażdżewski pisze: Polski Kościół wyparł się Chrystusa, wyparł się Ewangelii. Gdyby dziś Chrystus pojawił się na świecie zostałby ponownie ukrzyżowany – przez tych, którzy na krzyżu zbudowali sobie trony.
Leszek Jażdżewski pisze: Kościół katolicki w Polsce, obciążony niewyjaśnionymi wciąż skandalami pedofilskimi, opętany walką o pieniądze i o wpływy stracił moralny mandat do sprawowania funkcji sumienia narodu. Ten kto szuka transcendencji i absolutu w kościele będzie zawiedziony. Ten kto szuka moralności w Kościele nie znajdzie jej. Ten kto szuka strawy duchowej w kościele nie zostanie nakarmiony.
(Tekst wystąpienia L. Jażdżewskiego dostępny pod adresem: https://www.salon24.pl/newsroom/953519,wystapienie-jazdzewskiego-na-uniwersytecie-warszawskim-tresc ).
Pogląd, powiadasz... Jak na moje to lewackie populizmy pół na pół z gdybaniem. Sugerowanie, że księża ponownie ukrzyżowaliby Mesjasza to zaś grube nadużycie. To raz.
Dwa, obrzucanie błotem wszystkich księży jako kolektywu, to paskudny przykład generalizowania, które w innych przypadkach Forum skwapliwie potępia.
Chii pisze: Source of the post Widziałeś "Klątwę"?
Tak, widziałem. Z drugiej ręki (wideo w Internecie).
PS. Twoje profilowe okazało się inspirujące.
ithulu pisze: Source of the post uważam że akcja z tęcza wokół wizerunku Matki Bożej nie ma na celu ataku na kościół katolicki i religię, a wynika z protestu wobec nadmiernej reakcji organów państwowych (aresztowanie itp)
1. Akcja z tęczą jest przyczyną, a nie skutkiem sankcji.
2. Jeśli mówimy o pani Podleśnej, to nie została aresztowana, a zatrzymana do wyjaśnienia. Wg lichych źródeł nie przebywa w areszcie. A zatrzymana została właśnie w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa z art. 196 KK. To skutek rozwieszania wizerunków, nie przyczyna.
Przy okazji pokusiłem się o zrobienie screena z pierwszej strony wyszukiwań Google.
https://imgur.com/FII69WJ
Trochę przykre, że wszystkie "pierwsze z góry" artykuły należą do antyrządowych mediów, a ich wydźwięk jest tendencyjny i jednoznaczny. Trudno o neutralny przekaz informacji bez gotowych tez.
ithulu pisze: Source of the post Teza o zniszczeniu kościoła za pomocą tęczy jest nadmierna
Zakładam, że "kościół" małą literą to nie przypadek i masz na myśli budowlę sakralną, nie wspólnotę.
Otóż kościół nie został zniszczony, ale wizerunek Matki Boskiej na toaletach i śmietnikach zdaniem niektórych osób wypełnia znamiona czynu zabronionego z art. 196 KK.
ithulu pisze: Source of the post a zestawienie tego z rzeczywistymi atakami terrorystów na katolików i prześladowaniem za wiarę to moim zdaniem nadużycie.
Nie zestawiam. Napisałem jedno po drugim, obok siebie. Nie napisałem: "Rozklejanie tęczowej aureoli jest takim samym zamachem na chrześcijaństwo jak zamachy na Sri Lance". Proszę nie przekręcać i nie manipulować moimi słowami.
W odpowiedziach żadnego odniesienia do clue tekstu czyli dysproporcji w atakach na chrześcijaństwo w porównaniu z innymi wyznaniami. Przykro mi.
Postautor: Romecki » czw 09 maja 2019, 20:43
Powinienem dopisać: dobrze, że już tylko atakują werbalnie, a przestali palić na stosach /Tak, wiem, dla kogo były stosy, potraktujmy to jako uproszczenie w dyskusji./
Postautor: Bartosh16 » czw 09 maja 2019, 21:02
No dobrze, czyli kontrargumentacja sprowadza się do stwierdzenia: "Ataki na katolicyzm są dopuszczalne, bo księża są źli"?
Postautor: Chii » czw 09 maja 2019, 21:04
Całą czy urywki telewizyjne?
Postautor: Romecki » czw 09 maja 2019, 21:05
Nie. To żadna kontrargumentacja, po prostu zauważam, że sobie uprościłeś sytuację, bawiąc się w Dobrych atakowanych i Złych atakujących.
Tak serio - nie da się przeprowadzić dyskusji, kiedy do jednego wora wrzuciłeś sto problemów, w tym pierdółek będących tylko słowami /tego dotyczy moja uwaga/, jak i geopolityki, która stanowczo nie chce być ani czarno-biała, ani zerojedynkowa w sensie wyznaniowym.
Postautor: Chii » czw 09 maja 2019, 21:15
Ostatnio modny jest manicheizm w dyskursach polityczno-społecznych. Co w sumie jest ciekawe (dla mnie), bo dziś czytałam "Jakóba Jasińskiego, czyli Dwie Polski" i "Konfederatów barskich" Mickiewicza i tam było to samo. Nie wiem, czy to kwestia gatunku homo sapiens sapiens, czy to bardziej zawężone kulturowo do bycia Polakiem. Raczej stawiam na gatunek.
Postautor: Wizimir » czw 09 maja 2019, 21:19
Bartosh16 pisze: Source of the post W odpowiedziach żadnego odniesienia do clue tekstu czyli dysproporcji w atakach na chrześcijaństwo w porównaniu z innymi wyznaniami. Przykro mi.
Moim zdaniem Twój tekst nie ma żadnego clue. Powrzucałeś do niego dosłownie wszystko - zacząłeś od wizerunku Matki Boskiej z tą straszną tęczą (symbolem jak swastyka czy sierp i młot, gratuluję porównania), przeszedłeś przez zestawienie zamachów na muzułmanów i chrześcijan (problemem są w tym wypadku twitty dwojga amerykańskich polityków, tak?), potem kompletnie bez związku dotarłeś do Jażdżewskiego, Klątwy i Nergala postulując, co sam wskazałeś, ukaranie ich za obrazę uczuć religijnych (czyli tu mamy wyłącznie Polskę), następnie znowu zagranica, a zaraz za chwilę dane z GUSu, wszystko oplecione pojedynczymi artykułami. A potem ukoronowanie, czyli nawoływanie przez Ciebie do tolerancji .
No i gdzie tu jest clue, skoro dosłownie z akapitu na akapit skaczesz po kompletnie różnych zdarzeniach, krajach, mediach i próbujesz na tej podstawie przedstawić jedną, krzykliwą tezę?
Tak się nie da. Jeśli mówisz o prześladowaniach chrześcijan np. w Afryce - tak, zgadzam się, to jest problem i wielu ludzi cierpi przez to, że wyznają jakąś wiarę, a znaczna część z nich to chrześcijanie.
Jeśli mówisz o zamachach - to każdy jest tak samo straszny i bolesny, bo zawsze, gdy zwycięża ksenofobia i nienawiść, przegrywa ludzkość i normalność. To, że ktoś nazwie martwych chrześcijan osobami obchodzącymi Wielkanoc naprawdę nie wydaje się mieć najmniejszego znaczenia, zwłaszcza że ci ludzie szli do kościołów właśnie po to, by świętować Wielkanoc. Zabity przez fanatyków chrześcijanin jest takim samym dramatem jak zabity przez fanatyków muzułmanin. Jeśli ktoś uważa inaczej, niezależnie w jakim kierunku - uważam, że ma spory problem.
Jeśli chodzi o media to wybacz, ale każdą tezę da się zilustrować dowolnym wyborem z rozmaitych mediów czy cytatami określonych ludzi. Mógłbym napisać złośliwy i zjadliwy felieton o Kościele Katolickim ilustrując go wypowiedziami zepsutych moralnie księży albo artykułami z prawicowych portali i prasy.
Bartosh16 pisze: Source of the post Z tego, co pamiętam ze studiów, sama obraza uczuć religijnych nie następuje w związku z określonym działaniem sensu stricto, ale w związku z faktem obrazy czyichś uczuć. Jeśli ktoś bezcześci przedmiot czci religijnej w domowym zaciszu i nikt o tym nie wie, a samego sprawcy to nie obraża, nie ma mowy o przestępstwie. Natomiast jeśli dokona tego publicznie i ktoś ze świadków czuje się owym czynem urażony, ma prawo złożyć doniesienie (zastrzegam jednak, że od tamtego czasu mogło się coś zmienić czy w przepisach, czy w wykładni, a i mogę dobrze nie pamiętać).
Czy w wypowiedzi Jażdżewskiego pojawiło się chociaż jedno oceniające zdanie na temat religii? Czy powiedział, że wierzący to ciemnogród zasługujący na potępienie? Że Jezusa nie było, a biblia to stek bzdur?
Nie. Wypowiadał się na temat instytucji jaką jest Kościół Katolicki. Subiektywnie.
Kościół katolicki, tak jak duchowni, nie są przedmiotem czci.
Dlaczego Jażdżewski nie wypowiadał się na temat muzułmanów albo wyznawców hinduizmu? Może dlatego, że w Polsce ich organizacje religijne nie mają żadnego wpływu na władzę, społeczeństwo, ich przedstawiciele nie biorą udział w konflikcie politycznym, nie ma afer pedofilskich z udziałem mułłów, ani duchowni innych religii nie ciągną milionów złotych dotacji z ministerstw i nie posiadają koncernów medialnych wspieranych przez spółki Skarbu Państwa. A żyjemy w Polsce.
To co Ty nazywasz "generalizowaniem" jest oceną instytucji, która systemowo ukrywała przypadki pedofilii, za co przepraszał papież Franciszek. Jeśli wielka i potężna instytucja nie potrafi poradzić sobie z zawinieniami jednostek, to idą one na jej konto.
Tak twierdzi Jażdżewski. Ma do tego prawo.
Twierdzenie, że w ten sposób podpada pod art. 196 KK to jest po prostu piramidalna bzdura. Gdzie widzisz tu "bezczeszczenie" przedmiotu czci religijnej? Serio, w którym punkcie?
A, że to głupota, to mnie możesz nie wierzyć, ale fragment komentarza do art. 196 pod red. prof. Mariana Filara jest następujący: "Do uznania bowiem, że mamy do czynienia z obrazą uczuć religijnych innych osób przez publiczne znieważanie przedmiotów, o których mowa w art. 196, nie wystarcza jedynie subiektywne odczucie tych osób, lecz czynności sprawcy muszą być obiektywnie znieważające i obrażające."
Mam niestety wrażenie, ze dla Ciebie każda krytyczna wypowiedź pod adresem Kościoła będzie lewacką bzdurą podpadającą pod art. 196 k.k. Oczywiście możesz tak myśleć, ale błagam, nie pouczaj wtedy innych o tolerancji...
Bartosh16 pisze: Source of the post Inna rzecz, że w większości sądy mają, brzydko mówiąc, wywalone na ten przepis, bo wolność słowa jest ich zdaniem ważniejsza.
Złe, niedobre sądy... I przebrzydła wolność słowa.
Postautor: Bartosh16 » czw 09 maja 2019, 21:24
Postautor: ithi » czw 09 maja 2019, 21:58
Bartosh16 pisze: Source of the post Akcja z tęczą jest przyczyną, a nie skutkiem sankcji.
Miałam na myśli fakt masowego udostępniania tego wizerunku i tworzenia nowych (Matka Boska z kajdankami itp). Trudno, żeby chodziło mi o coś innego, skoro odnosiłam się do Twojej wypowiedzi: "uporczywe umieszczanie wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą".
Bartosh16 pisze: Source of the post to nie została aresztowana, a zatrzymana do wyjaśnienia
Czepiasz się sformułowań.
Bartosh16 pisze: Source of the post Zakładam, że "kościół" małą literą to nie przypadek i masz na myśli budowlę sakralną, nie wspólnotę.
A teraz czepiasz się, żeby się czepić. Z kontekstu - z tego, że odpowiadałam na Twój post, który mówił o wspólnocie, raczej wiadomo, co miałam na myśli. A jak upierasz się, że nie wiadomo - tak zrobiłam błąd, powinnam użyć wielkiej litery i napisać Kościół. (Pisałam z telefonu).
Bartosh16 pisze: Source of the post Nie zestawiam. Napisałem jedno po drugim, obok siebie. Nie napisałem: "Rozklejanie tęczowej aureoli jest takim samym zamachem na chrześcijaństwo jak zamachy na Sri Lance". Proszę nie przekręcać i nie manipulować moimi słowami.
Doprawdy? Nie zestawiłeś?
Bartosh16 pisze: Source of the post Dzisiaj szczególnie [męczy mnie refleksja nad atakiem na Kościół katolicki i chrześcijaństwo w ogóle.
Przyczyną owej refleksji jest uporczywe umieszczanie wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą.
Po czym nastąpiło wyliczanie ataków. Jak to nie jest zestawienie, to co to jest?
Romecki pisze: Source of the post Tak serio - nie da się przeprowadzić dyskusji, kiedy do jednego wora wrzuciłeś sto problemów, w tym pierdółek będących tylko słowami /tego dotyczy moja uwaga/, jak i geopolityki, która stanowczo nie chce być ani czarno-biała, ani zerojedynkowa w sensie wyznaniowym.
A Romek, jak zawsze w punkt.
Wizimir pisze: Source of the post Moim zdaniem Twój tekst nie ma żadnego clue.
Wizimir pisze: Source of the post Zabity przez fanatyków chrześcijanin jest takim samym dramatem jak zabity przez fanatyków muzułmanin. Jeśli ktoś uważa inaczej, niezależnie w jakim kierunku - uważam, że ma spory problem.
Wizek też.
Postautor: Bartosh16 » czw 09 maja 2019, 22:16
ithulu pisze: Source of the post Jak to nie jest zestawienie, to co to jest?
Ale ok, załapałem. Można pluć na chrześcijaństwo, katolicyzm, Kościół i kościół, księży do oporu, bo księża są źli. O to mi chodziło, żeby zrozumieć.
Jednocześnie zakazane, niepożądane i karane jest drwienie z Żydów i islamu. Dziękuję.
Postautor: ithi » czw 09 maja 2019, 22:22
Bartosh16 pisze: Source of the post Wyliczanka.
Bartosh16 pisze: Source of the post Ale ok, załapałem. Można pluć na chrześcijaństwo, katolicyzm, Kościół i kościół, księży do oporu, bo księża są źli. O to mi chodziło, żeby zrozumieć.
Zastanawia mnie bardzo na jakiej podstawie sugerujesz przedmówcom, że to waśnie chcieli Ci pokazać.

References: art. 196
 art. 196
 art. 196
 art. 196
 art. 196
 art. 196
 art. 196