Source: http://taxpage.pl/index.php?page_idx=3&biuletyn=42
Timestamp: 2018-12-11 09:05:59+00:00

Document:
Nr 1/2017 (43) - [Wyświetlono 26017 razy]
Nr 4/2007 (35)
Łódź, dnia 1 grudnia 2007 r.
Wyświetlono: 8647 razy
Zwrot VAT przy rozwiązaniu spółki osobowej, c.d.
Skarga kasacyjna organu odwoławczego
Odpowiedź pełnomocnika strony na skargę kasacyjną
Kukułcze jajo na kuchennych schodach
Dyskretny urok demokracji
Władza deprawuje jednako każdego, bez względu na szerokość geograficzną, kolor skóry, wykształcenie, przekonania lub wyznawany światopogląd.
Urok demokracji polega na tym, iż w końcu odsuwa od władzy tych, którzy zdeprawowali się najbardziej, i zezwala deprawować się tym, którzy dotychczas nie utracili politycznego „wianka”.
W bieżącym wydaniu biuletynu wracamy do sprawy zwrotu VAT wspólnikom rozwiązanej spółki osobowej. Korzystny dla podatników wyrok WSA, o którym pisaliśmy w poprzednim numerze, został zaskarżony przez organ odwoławczy. Publikujemy zatem skargę kasacyjną organu odwoławczego oraz odpowiedź pełnomocnika strony na tę skargę.
Piszemy również o ustawodawcy, który na barki przedsiębiorców przerzucił bezpośredni ciężar finansowania ulgi na wychowanie dzieci. Wydatki ponoszone przez przedsiębiorców na ten cel są, co prawda, w ostatecznym rozrachunku odzyskiwane od budżetu państwa, jednak w perspektywie kilku miesięcy, a nawet kwartałów, obciążają wyłącznie przedsiębiorcę - pracodawcę.
W biuletynie znalazło się również miejsce na okolicznościowe wspomnienia redaktora naczelnego.
Święta to czas szczególny. Czas radości i wzajemnej życzliwości, ale również czas refleksji i zadumy. Stąd trochę refleksji osobistych.
Kiedy przed kilkunastu laty rozpoczynałem przygodę z podatkami, wszystko wydawało się łatwe i dziecinnie proste. Wystarczyło znać dwie ustawy (podatek dochodowy i obrotowy) i akty wykonawcze do tych ustaw, a było ich naprawdę niewiele, oraz posiąść sztukę logicznego rozumowania, by być niezłym doradcą podatkowym. Choć wówczas zawód ten nie figurował na oficjalnej liście zawodów i specjalności.
Najważniejszym „aktem prawnym”, z którego korzystali podatnicy i który królował na biurkach urzędników urzędów skarbowych, była broszura Adama Chochołka wprowadzająca w tajniki prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów. W obrocie prawnym nie funkcjonowało co prawda pojęcie „małego podatnika”, ale nikt związany z sektorem małych przedsiębiorstw prowadzonych przez osoby fizyczne, ani podatnicy ani urzędnicy, nie zajmował się kodeksem cywilnym i innymi równie fundamentalnymi aktami prawnymi, metodami wykładni, itp. Większość sporów z organami podatkowymi ograniczała się do kwestii typu, czy np. dany wydatek zaksięgowano do właściwej kolumny księgi.
Te kilkanaście lat, które upłynęły od tamtych czasów, to już cała epoka. System podatkowy został rozbudowany i skomplikowany do niewyobrażalnych wówczas granic. Ewolucja praktyki stosowania prawa podatkowego przyśpieszyła tempa na tyle, że chyba nie zasługuje już na to miano (ewolucji). A my wszyscy, i podatnicy, i doradcy, i funkcjonariusze publiczni, przeszliśmy bardzo długą drogę od ówczesnej nieco infantylnej wiedzy i „świadomości podatkowej”, po dzisiejsze gorące spory prawnicze, wyrafinowane metody wykładni, interdyscyplinarne podejście do problematyki podatkowej oraz sięganie po dorobek europejskiej judykatury.
Kiedy blisko dziesięć lat temu debiutowałem jako pełnomocnik procesowy przed ówczesnym Naczelnym Sądem Administracyjnym, było to wielkie wyzwanie dla kogoś, kto w młodości nie odebrał prawniczego wykształcenia. Jednak nie trema związana ze świadomością występowania przed elitą polskiego sądownictwa, ani „miękkie kolana” u kogoś, kto po raz pierwszy w życiu występuje w nowej dla siebie roli, stanowiły największy problem. Problemem tym był brak wzorów i wiedzy na temat „kuchni” postępowania sądowoadministracyjnego. Przygotowanie do tej nowej roli wymagało studiowania setek (a może tysięcy) wyroków i całej dostępnej literatury przedmiotu. Jednak okazało się, że profesjonaliści zazdrośnie strzegą swoich tajemnic. Nie udało mi się w ówczesnym piśmiennictwie znaleźć wzorów skarg ani, tym bardziej, tekstów skarg korespondujących z treścią wydanych w związku z tymi skargami wyroków.
Było i jest tajemnicą poliszynela, że sama zgodność formy i treści skargi z obowiązującymi przepisami, to jedynie conditio sine qua non tego, by sąd w ogóle skargą się zajął. Jednak nie gwarantuje jej powodzenia. Dlatego wówczas dałbym „królestwo za konia” – za możliwość sprawdzenia na przykładach wziętych z życia, jak treść skargi, jej tezy, ale również jej forma, przekłada się na treść wyroku. Także sprawdzenia, jak przekładają się na treść wyroku błędy popełnione w skardze przez pełnomocnika strony. Te ostatnie mają decydujące znaczenie w przypadku skarg kasacyjnych, bowiem zarówno sądy administracyjne pierwszej instancji, jak i „stare” Naczelne sądy Administracyjne, nie są i nie były związane granicami skargi, mogły zatem błędy skargi „poprawić”, natomiast sąd drugiej instancji – obecny Naczelny Sąd Administracyjny, jest granicami skargi związany i błędy skargi oznaczają najczęściej jej oddalenie, albo wręcz odrzucenie.
Pomny moich ówczesnych doświadczeń, postanowiłem tę – w moim odczuciu – dotkliwą lukę piśmiennictwa, choć częściowo, wypełnić. Dlatego w biuletynie ukazują się wybrane skargi, w zestawieniu z wydanymi w ich wyniku wyrokami, ale również niektóre teksty moich wystąpień na rozprawach sądowych. Z perspektywy czasu, po ponad pięcioletniej obecności biuletynu w sieci, zdaję sobie sprawę z tego, że niektóre z opublikowanych skarg nie mogą uchodzić za wzór dobrej „prawniczej roboty”, niektóre są nieco naiwne albo „przegadane”, niektóre zawierają błędy, ale wszystkie one mogą pozwolić uważnemu Czytelnikowi na analizę tego jak treść skargi, ale również zawarte w niej błędy, mogą wpływać na rozstrzygnięcia sądu. Pozwalają też uświadomić sobie jak żmudnym i skomplikowanym procesem może być czasem dochodzenie do ostatecznej koncepcji linii obrony (ataku).
Biuletyn to nie tylko wyroki i skargi, ale również różnorodne publikacje na temat podatków. Niektóre z nich to publikacje świadomie kontrowersyjne, po ty by – na zasadzie „kija włożonego w mrowisko” – sprowokować dyskusję. W trakcie pięciu lat obecności biuletynu w sieci gościliśmy na jego łamach różne interesujące postaci, mówiliśmy o podatkach na poważnie, ale i z przymrużeniem oka. Nie udało nam się natomiast zachęcić szerszego grona Czytelników do wypowiedzi (również, a może przede wszystkim, krytycznych) na łamach biuletynu, nad czym szczerze boleję.
W poprzednim numerze naszego biuletynu opublikowaliśmy korzystny dla podatników, choć nieprawomocny, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, dotyczący zwrotu VAT wspólnikom rozwiązanej spółki osobowej. Jednak wyrok ten nie uzyskał przymiotu prawomocności, bowiem został zaskarżony do Naczelnego Sądu Administracyjnego przez organ odwoławczy.
Sprawa zwrotu VAT wspólnikom rozwiązanej spółki osobowej budzi wiele emocji i interesuje wielu podatników oraz doradców. Postanowiliśmy zatem dać im możliwość obserwowania „na żywo” całego jej przebiegu, od początku do końca; zwłaszcza że taki sposób prezentacji przebiegu postępowania ma niewątpliwie również walory edukacyjne.
W związku z tym publikujemy poniżej treść skargi kasacyjnej organu odwoławczego oraz odpowiedź na tę skargę złożoną przez pełnomocnika strony. W miarę rozwoju tego postępowania, opublikujemy również kolejne istotne dokumenty z nim związane.
Sygn. akt zaskarżonego wyroku: I SA/Łd 135-136/07
Skarga kasacyjna Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 6 lipca 2007 r., doręczonego stronie skarżącej w dniu 4 września 2007 r.
W imieniu Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi (pełnomocnictwo w aktach sprawy), na podstawie art. 173 par. l i 2 w związku z art. 176 i 177 par. l ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zaskarżam powyższy wyrok w całości i wyrokowi temu zarzucam, na podstawie art. 174 pkt l i 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, naruszenie:
1) prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, przez błędną wykładnię art. 88 ust. 4 w związku z art. 96 ust. 6 i art. 15 ust. l ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. nr 54, poz. 535 ze zm.), dalej: ustawa o podatku od towarów i usług, poprzez przyjęcie, że dopuszczalny jest zwrot nadwyżki podatku naliczonego nad należnym na wniosek byłego wspólnika złożony po wykreśleniu z rejestru podatników VAT rozwiązanej spółki cywilnej, podczas gdy z literalnego brzmienia tego przepisu wynika, że zwrot różnicy podatku należnego stosuje się do podatników, którzy są zarejestrowani jako podatnicy VAT czynni - a w konsekwencji niezastosowanie wymienionych przepisów w ustalonym stanie faktycznym,
2) przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 145 par. l lit. a) i c) Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przez bezzasadne uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 24 sierpnia 2006 r., w wyniku mylnego przyjęcia, że organy podatkowe naruszyły:
- art. 88 ust. 4 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, póz. 535 ze zm.) poprzez wadliwą j ego wykładnię, oraz
- ogólną zasadę postępowania podatkowego wyrażoną w art. 121 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tj. Dz. U. z 2005 r., Nr 6, póz. 60 ze zm), dalej: Ordynacja podatkowa, działając zgodnie ze stanowiskiem zawartym w treści zaskarżonej decyzji,
b) art. 145 par. l pkt l lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez błędną ocenę stanu faktycznego i prawnego oraz w konsekwencji uznanie, że organy podatkowe naruszyły art. 121 Ordynacji podatkowej, mimo, że postępowanie podatkowe było prowadzone starannie i merytorycznie poprawnie,
c) art. 141 par. 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przez nie wyjaśnienie podstaw prawnych nabycia prawa do otrzymania zwrotu podatku VAT przez byłego wspólnika po ustaniu bytu prawnopodatkowego spółki cywilnej.
W związku z powyższymi zarzutami wnoszę o:
- uchylenie wyroku i oddalenie skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi, ewentualnie
- uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi celem ponownego jej rozpoznania,
- zasądzenie od strony przeciwnej zwrotu uiszczonego wpisu sądowego i kosztów zastępstwa procesowego radcy prawnego według norm przepisanych.
Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi z dnia 21 listopada 2006 r. w przedmiocie odmowy dokonania zwrotu bezpośredniego nadwyżki podatku naliczonego nad należnym za kwiecień 2006 r. oraz poprzedzającą ją decyzję naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 24 sierpnia 2006 r.
Sąd uznał, że organ odwoławczy wadliwie zinterpretował art. 88 ust. 4 ustawy o podatku od towarów i usług, uznając, że ze względu na obowiązek rejestracyjny wykluczony jest zwrot nadwyżki podatku naliczonego po wykreśleniu podatnika z rejestru.
Ponadto Sąd stwierdził, że organy podatkowe naruszyły ogólną zasadę postępowania podatkowego wyrażoną w art. 121 Ordynacji podatkowej działając zgodnie ze stanowiskiem zawartym w treści zaskarżonej decyzji, bowiem nie można zaakceptować sytuacji, w której podatnik dokonując czynności zgodnie z przepisami prawa, jednocześnie ponosi negatywne konsekwencje takiego działania.
Zdaniem skarżącego Sąd rozstrzygając sprawę nie uwzględnił, że art. 88 ust. 4 w związku z art. 96 ust. 6 i art. 15 ust. l ustawy o podatku od towarów i usług, nie przewiduje zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym na wniosek byłego wspólnika złożony po wykreśleniu z rejestru podatników VAT rozwiązanej spółki cywilnej. Zwrot różnicy podatku należnego stosuje się do podatników, którzy są zarejestrowani jako podatnicy VAT czynni. Nie stosuje się do podatników VAT zwolnionych. Nie stosuje się też do wspólników spółki cywilnej zarejestrowanej jako podatnik VAT czynny. Zdaniem skarżącego, „tym bardziej" nie stosuje się do byłych wspólników rozwiązanej spółki cywilnej.
Ustawa o podatku od towarów i usług ewidentnie nie przewiduje przejścia prawa do otrzymania zwrotu podatku VAT przez byłego wspólnika po ustaniu bytu prawnopodatkowego spółki cywilnej. Sąd więc nie może wyręczać ustawodawcy i stosować normy prawnej, której nie ma.
Zdaniem skarżącego wyników literalnej wykładni art. 88 ust. 4 ustawy o podatku od towarów i usług nie sposób też zmienić w oparciu o art. 17-20 VI Dyrektywy Rady Unii Europejskiej z 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji przepisów państw Członkowskich dotyczących podatków obrotowych - wspólny system podatku od wartości dodanej; ujednolicona podstawa wymiaru podatku (77/388 EEC): Nie sposób też w sprawie, zdaniem skarżącego, wprost zastosować wyżej wymienionych przepisów VI Dyrektywy, bowiem nie są dostatecznie precyzyjne. Z tych względów Sąd, jak sądzi skarżący, nie wskazał i nie wyjaśnił w zaskarżonym wyroku podstaw prawnych nabycia przez byłego wspólnika prawa do otrzymania zwrotu podatku VAT po ustaniu bytu prawnopodatkowego spółki cywilnej, co też, z tego powodu, stanowi zarzut kasacji. Brak jest bowiem podstaw prawnych do stwierdzenia, że były wspólnik jest następcą prawnym spółki cywilnej w rozumieniu kodeksu cywilnego. Nie jest też sukcesorem rozwiązanej spółki w prawie podatkowym.
Sąd nie zwrócił też uwagi, że zgodnie z przepisem art. 87 ust. 2 ustawy o podatku od towarów i usług, zwrot różnicy podatku następuje na rachunek bankowy podatnika. W rozstrzyganym stanie faktycznym nie ma ani podatnika ani jego rachunku bankowego.
W świetle powyższego nie jest również zasadne uznanie, że organy podatkowe naruszyły art. 121 Ordynacji podatkowej, bowiem postępowanie podatkowe było prowadzone starannie i merytorycznie poprawnie.
Z podniesionych względów, wnoszę jak na wstępie.
Odpowiedź na skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 6 lipca 2007 r., sygn. akt I SA/Łd 135/07, doręczoną stronie w dniu 12 listopada 2007 r.
Na podstawie art. 174, art. 179, art. 184 oraz art. 209 w związku z art. 204 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz.1270, z późn. zm.), dalej: uppsa, niniejszym wnosimy o :
1.) Oddalenie skargi kasacyjnej:
– jako pozbawionej usprawiedliwionych podstaw w rozumieniu art. 184 uppsa, bowiem zaskarżony wyrok nie zawiera jakichkolwiek naruszeń prawa wskazanych w art. 174 uppsa,
– bowiem zaskarżony wyrok w pełni odpowiada prawu, nawet gdyby uznać, że jego uzasadnienie jest niepełne (art. 184 uppsa, in fine).
2.) Zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Autor skargi kasacyjnej zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:
1.) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez błędną wykładnię art. 88 ust. 4, w związku z art. 96 ust. 6 i art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług – Dz.U. z 2004 r. Nr 54 poz.535, z późn. zm., dalej: ustawy VAT (podstawa kasacyjna z art. 174 pkt 1, uppsa),
2.) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy (podstawy kasacyjne z art. 174 pkt 2 uppsa), a w tym:
a) art. 145 § 1 lit. a) i c) uppsa, przez bezzasadne uchylenie zaskarżonej decyzji w wyniku mylnego przyjęcia, że organy podatkowe naruszyły art. 88 ust. 4 ustawy VAT oraz art. 121 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity: Dz.U. z 2005 r. Nr 8 poz.60, z późn. zm.), dalej: Ordynacja podatkowa,
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c uppsa przez błędną ocenę stanu faktycznego i prawnego, a w konsekwencji uznanie, że organy podatkowe naruszyły art. 121 Ordynacji podatkowej, mimo że postępowanie podatkowe było prowadzone starannie i merytorycznie poprawne,
c) art. 141 § 4 uppsa, przez nie wyjaśnienie podstaw prawnych nabycia prawa do otrzymania zwrotu podatku przez byłego wspólnika po ustaniu bytu prawnopodatkowego spółki cywilnej.
Zdaniem strony przeciwnej zarzuty i żądania skargi kasacyjnej są zupełnie nieuprawnione, w szczególności wobec:
Braku usprawiedliwionych podstaw kasacji (art. 184, w związku z art. 174 uppsa)
1) Wbrew zarzutom zawartym w skardze kasacyjnej, to Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 88 ust. 4 ustawy VAT. Strona przeciwna podziela w pełni – oparte na orzecznictwie krajowym, przepisach I i VI Dyrektywy Rady UE oraz orzecznictwie ETS – poglądy WSA wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W szczególności zgadza się z poglądem, iż brak możliwości zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym stanowiłoby pozbawienie podatnika „dobrze nabytego prawa”, zaś przepis art. 88 ust. 4 ustawy VAT dotyczy sytuacji gdy czynności, które winny skutkować powstaniem prawa do zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym, zostały dokonane przez podatnika w ogóle niezarejestrowanego, albo już po wykreśleniu podatnika z rejestru.
Natomiast prawo do zwrotu nabyte wskutek prawidłowego dokonania stosownych czynności, w okresie gdy podatnik miał status pełnoprawnego czynnego podatnika VAT, nie mieści się w ogóle w hipotezie normy prawnej wynikającej z przepisu art. 88 ust. 4 ustawy VAT.
Oznacza to, że wyrok WSA nie narusza w jakikolwiek sposób przepisów prawa materialnego, co jest równoznaczne z brakiem usprawiedliwionej podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 1 uppsa.
2a) Ponieważ to organy podatkowe, a nie Sąd, naruszyły przepis art. 88 ust. 4 ustawy VAT, poprzez błędną jego wykładnię, oraz naruszyły przepis art. 121 Ordynacji podatkowej, co opisane zostało dalej, pozbawiony podstaw jest zawarty w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd przepisów art. 145 § 1 lit. a) i c) uppsa, a zarzut ten nie stanowi usprawiedliwionej podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 uppsa.
2b) Wbrew treści skargi kasacyjnej, zawarty w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zarzut naruszenia przez organy podatkowe przepisów art. 121 Ordynacji podatkowej, nie dotyczył staranności i merytorycznej poprawności czynności dokonanych w ramach prowadzonego postępowania podatkowego. Zarzut ten dotyczył natomiast sposobu dokonania przez organy podatkowe wykładni przepisów prawa materialnego, a w szczególności braku akceptacji dla sytuacji, w której podatnik dokonując czynności zgodnie z przepisami prawa, jednocześnie ponosi negatywne konsekwencje takiego działania. Zdaniem strony przeciwnej takie postępowanie organów stanowi swoistą „pułapkę zastawioną na podatnika”, „karę” za działania podatnika zgodne z prawem, co samo w sobie stanowi pogwałcenie konstytucyjnych zasad Państwa Prawnego, a w tym zasady zaufania wyrażonej w art. 121 Ordynacji podatkowej. Zatem Sąd formułując zarzut naruszenia ostatniego z wymienionych przepisów działał zgodnie, zarówno z literą, jak i duchem prawa. Oznacza to, że Sąd działał zgodnie z przepisem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c uppsa, a zarzut naruszenia tego przepisu nie stanowi usprawiedliwionej podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkr 2 uppsa.
2c) Nieuprawniony jest również zawarty w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd przepisu art. 141 § 4 uppsa, bowiem uzasadnienie wyroku jest kompletne i wyczerpujące w odniesieniu do przyjętych przez Sąd podstaw prawnych rozstrzygnięcia. Zatem również w tym przypadku nie ma usprawiedliwionej podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkr 2 uppsa, zwłaszcza że ewentualne braki uzasadnienia wyroku nie mogły mieć istotnego wpływu na wynik sprawy.
Reasumując należy stwierdzić, że nie została spełniona żadna z hipotez normy prawnej wynikającej z art. 174 uppsa i, wobec braku usprawiedliwionych podstaw, zdaniem strony przeciwnej, skargę kasacyjną należy oddalić na podstawie art. 184 uppsa.
Pełnej zgodności zaskarżonego wyroku z prawem, mimo braków uzasadnienia wyroku (art. 184 uppsa, in fine)
Gdyby jednakże Wysoki Sąd nie uznał argumentacji przedstawionej wyżej, to należy stwierdzić, iż wątpliwości co do treści uzasadnienia wyroku, mogłaby mieć jedynie strona przeciwna (strona składająca skargę do WSA), bowiem Sąd – korzystając z uprawnień wynikających z art. 134 § 1 uppsa – rozstrzygnął sprawę wyłącznie w oparciu o przepis art. 88 ust. 4 ustawy VAT oraz art. 121 Ordynacji podatkowej. Nie odniósł się natomiast w tym uzasadnieniu do pozostałych zarzutów skargi pierwotnej, choć w odczuciu strony zarzuty i argumenty zawarte w tej skardze mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponieważ jednak rozstrzygnięcie było korzystne, strona nie składała żadnych wniosków w tej sprawie. Jednakże zawarta w tej skardze argumentacja ma istotne znaczenie dla rozpatrywania niniejszej skargi kasacyjnej.
Strona przeciwna podtrzymuje w pełni zarzuty i argumenty zawarte w skardze pierwotnej. Ponieważ argumentacja ta jest bardzo szczegółowa i obszerna, nie będzie cytowana w niniejszym piśmie. Na podkreślenie zasługuje jedynie, iż zawarte tamże stanowisko oparte zostało o, odmienny od stanowiska organów podatkowych, pogląd na kwestię sukcesji podatkowej uregulowanej w art. 14 ustawy o VAT, w związku z art. 3 pkt 1 i nast. Ordynacji podatkowej, oraz wynikający stąd m.in. zarzut naruszenia przepisów art. 14 ustawy VAT, pozostałe zarzuty dotyczące naruszeń przepisów postępowania, przepisów Konstytucji RP oraz Dyrektyw Rady UE.
Warto również zwrócić uwagę, iż nieuprawnione jest zawarte w skardze kasacyjnej (str. 3 i 4) stwierdzenie, że w kwestii sukcesji podatkowej Sąd wyręczał ustawodawcę i stosował normę prawną, której nie ma, oraz że brak jest podstaw prawnych do stwierdzenia, iż wspólnik jest sukcesorem rozwiązanej spółki w prawie podatkowym. Otóż norma taka jest i wynika w sposób absolutnie jednoznaczny z art. 14 ustawy VAT, w związku z art. 3 pkt 1 Ordynacji podatkowej, co uzasadniono szczegółowo w treści skargi pierwotnej.
Zdaniem strony przeciwnej, nieobjęte uzasadnieniem wyroku argumenty i zarzuty skargi pierwotnej pozwalają na stwierdzenie, iż – pomimo braków uzasadnienia – wyrok ten w pełni odpowiada prawu, co skutkować winno oddaleniem skargi kasacyjnej na podstawie art. 184 uppsa, in fine.
Ustawą z dnia 5 września 2007 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 191 poz. 1361), dalej: nowela, Sejm ubiegłej kadencji przyznał znaczące ulgi podatkowe rodzinom wychowującym dzieci, a mówiąc ściślej – zwiększył ulgi określone art. 27f ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz.176, z późn. zm.), dalej: updof.
Po zmianie art. 27f ust. 2 updof, wprowadzonej art. 1 noweli, ulga ta wynosi 1.145,08 zł w 2007 roku i 1.173,70 zł w roku 2008 (art. 2 noweli). Ulgę odlicza się od podatku, a nowela ma zastosowanie do dochodów uzyskanych od dnia 1 stycznia 2007 r.
Niezależnie od rzeczywistych intencji, jakie przyświecały ustawodawcy, wypada zgodzić się z argumentacją przedstawioną w treści uzasadnień projektów ustaw (historia noweli była dość burzliwa), zawartych w drukach sejmowych nr 2011 i 2018, a zwłaszcza z argumentami o charakterze demograficznym.
Niestety nowela nie jest pozbawiona wad i poddana jest dość powszechnej krytyce. Głównym zarzutem kierowanym pod jej adresem jest to że z ulgi, uwzględnianej dopiero po odliczeniu składki na ubezpieczenie zdrowotne, nie mogą skorzystać, lub skorzystają tylko w niewielkim stopniu, osoby o niskich dochodach.
Ale to nie jedyna jej wada. Projektodawcy, którzy zaprezentowali w projektach ustaw bardzo obszerną i szczegółową ocenę skutków noweli, zapomnieli o jeszcze jednym negatywnym skutku ubocznym, „bijącym” w przedsiębiorców - pracodawców.
Mianowicie, zgodnie z art. 37 ust. 1 – 3 updof, pracodawca zobowiązany jest – jako płatnik – dokonać na wniosek pracownika rocznego rozliczenia podatku. Rozliczenie to obejmuje również omawianą ulgę na wychowanie dzieci (art. 37 ust. 1a pkt 4 lit. b, w związku z art. 27f, updof).
W sytuacji, gdy z rozliczenia tego wynika nadpłata (przy uwzględnieniu ulgi na wychowanie dzieci, nadpłata ta wystąpi prawie zawsze), płatnik zalicza ją na poczet zaliczki należnej za marzec, a jeżeli po pobraniu tej zaliczki nadpłata nadal pozostaje, płatnik zwraca ją podatnikowi – pracownikowi w gotówce, a następnie te zwrócone pracownikom nadpłaty potrąca z kwot pobranych zaliczek przekazywanych urzędom skarbowym (art. 37 ust. 4 updof, in fine).
Ponieważ ulga obejmuje znaczne kwoty, regułą stanie się to, że pracodawca „odbierał będzie sobie” kwoty wypłacone pracownikom z tego tytułu z własnych środków, przez wiele kolejnych miesięcy roku podatkowego. Nie jest wykluczone również, że nie będzie w stanie odebrać tej nadpłaty, aż do kolejnego rozliczenia w następnym roku podatkowym.
Ze względu na wyrażony expressis verbis przepisem art. 37 ust. 4 updof sposób odbierania nadpłaty, nie wydaje się również możliwy zwrot tej nadpłaty w trybie art. 76 § 1 Ordynacji podatkowej, zwłaszcza że tak powstała nadpłata nie do końca przystaje do definicji nadpłaty z art. 72 § 1 Ordynacji podatkowej.
Z tego samego powodu, ale również z uwagi na brzmienie art. 76c Ordynacji, wielce wątpliwa jest ewentualna możliwość oprocentowania tejże nadpłaty.
Oznacza to, iż wynikająca z przepisów updof ulga podatkowa, kredytowana jest przez przedsiębiorcę – płatnika, a w istocie kredytowany przez przedsiębiorcę nieoprocentowanym kredytem jest budżet Państwa. Oznacza to również, iż ustawodawca podrzucił przedsiębiorcom tytułowe „kukułcze jajo”, wprowadzając kuchennymi schodami pseudo-podatek odpowiadający oprocentowaniu środków wypłaconych pracownikom przez pracodawcę w imieniu budżetu, jakie mógłby uzyskać tenże pracodawca lokując te środki na rachunku bankowym, inwestując w instrumenty finansowe, lub t.p.
Warto również zauważyć, że w skali kraju suma wypłat z tego tytułu to wcale pokaźna kwota, będąca de facto krótkoterminowym długiem publicznym. Ciekawe, co na to ustawa budżetowa?
Oczywiście przedsiębiorcy mogą starać się uniknąć omawianego kłopotu, namawiając pracowników do nieskładania wniosków o dokonanie rozliczenia rocznego. Ale czy takie, wymuszone przez ustawodawcę, a niejednokrotnie podyktowane np. stanem finansów przedsiębiorcy (sumy kwot wypłacanych pracownikom z tytułu ulgi mogą osiągnąć znaczne wartości), obchodzenie prawa zgodne jest z zasadami Państwa Prawnego?
Cała sprawa fatalnie świadczy o ustawodawcy, i to niezależnie od przyczyn tego stanu rzeczy. Jeśli sprawa nie została przez ustawodawcę zauważona, to stawia pod znakiem zapytania jakość procesu legislacyjnego. Jeśli natomiast jest wyrazem racjonalności działania tego gremium, to drżyjcie Obywatele, a przedsiębiorcy w szczególności.

References: art. 173
 art. 176
 art. 174
 art. 88
 art. 96
 art. 15
 art. 145
 art. 88
 art. 121
 art. 145
 art. 121
 art. 141
 art. 88
 art. 121
 art. 88
 art. 96
 art. 15
 art. 88
 art. 17
 art. 87
 art. 121
 art. 174
 art. 179
 art. 184
 art. 209
 art. 204
 art. 184
 art. 174
in fine
 art. 88
 art. 96
 art. 15
 art. 174
 art. 174
 art. 145
 art. 88
 art. 121
 art. 145
 art. 121
 art. 141
 art. 174
 art. 88
 art. 88
 art. 88
 art. 174
 art. 88
 art. 121
 art. 145
 art. 174
 art. 121
 art. 121
 art. 145
 art. 174
 art. 141
 art. 174
 art. 174
 art. 184
in fine
 art. 134
 art. 88
 art. 121
 art. 14
 art. 3
 art. 14
 art. 14
 art. 3
 art. 184
in fine
 art. 27
 art. 27
 art. 1
 art. 37
 art. 27
in fine
 art. 37
 art. 76
 art. 72
 art. 76