Source: http://docplayer.pl/2434893-W-cieniuczepka-biuletyn-informacyjny-dolnoslaskiej-okregowej-izby-pielegniarek-i-poloznych.html
Timestamp: 2018-05-25 09:22:05+00:00

Document:
1 NUMER 3 /269/ MARZEC W CIENIUCZEPKA BIULETYN INFORMACYJNY DOLNOŚLĄSKIEJ OKRĘGOWEJ IZBY PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH CO Z TYM OPIEKUNEM MEDYCZNYM UMIEJĘTNOŚCI W RELACJACH INTERPERSONALNYCH SPRZYJAJĄCE ZAWODOWI PIELĘGNIARKI KONKURS NA NAJLEPSZY ARTYKUŁ O TEMATYCE ZWIĄZANEJ Z ZAWODEM PIELĘGNIARKI I ZAWODEM POŁOŻNEJ ISSN
2 2 W CIENIU CZEPKA Biuletyn informacyjny Dolnośląskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu (www.doipip.wroc.pl) Wydawca: Dolnośląska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu. Redaguje Prezydium DORPiP: Urszula Olechowska, Leokadia Jędrzejewska, Anna Szafran, Lucyna Bogumił, Ewa Koziarz, Beata Łabowicz, Marzenna Golicka, Jolanta Kolasińska, Teresa Szerszeń redakcja techniczna, skład, korekta, i przygotowanie do druku Włodziwoj Sawicki Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca, w tekstach publikowanych zastrzega sobie prawo skrótów, zmian tytułów oraz poprawek stylistyczno językowych. Artykuły, listy, uwagi i inną korespondencję prosimy nadsyłać na adres redakcji: Dolnośląska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu, ul. Powstańców Śląskich 50, Wrocław, fax , e mail: REDAKCJA NIE PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA TREŚĆ TEKSTÓW, OGŁOSZEŃ I REKLAM DOIPiP NIE PROWADZI POŚREDNICTWA PRACY W KRAJU I ZAGRANICĄ UWAGA: Nie przyjmujemy do publikacji tekstów przekazywanych telefonicznie! Nasza okładka: Numer zamknięto r. Do druku przygotowano r. Nakład 3500 egz. Pismo nieodpłatnie rozprowadzane wśród członków Samorządu Pielęgniarek i Położnych. Druk ABIS. Wszystkie artykuły (i nie tylko) na str. wroc.pl WYKAZ TELEFONÓW W SIEDZIBIE BIURA DOIPiP WE WROCŁAWIU Sekretariat tel/fax Przewodnicząca Wiceprzewodnicząca Sekretarz Skarbnik Dyrektor Biura Ewidencja Rejestr praktyk Księgowość Radca prawny Kasa Biblioteka Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Okręgowy Sąd Pielęgniarek i Położnych Dział Kształcenia Kierownik Działu Kształcenia Dział Kształcenia Oddział w Lubinie DOLNOŚLĄSKA OKRĘGOWA IZBA PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH we Wrocławiu, ul. Powstańców Śląskich 50, Wrocław, e mail: tel. 71/ , tel/fax 71/ KONTO IZBY: NUMER KONTA BANKOWEGO, na który należy przekazywać składki członkowskie: Dolnośląska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu, ul. Powstańców Śląskich 50, Wrocław, Bank PEKAO SA O/Wrocław GODZINY PRACY BIURA Dolnośląskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych poniedziałek czwartek od 8 00 do z wyjątkiem wtorków i piątków wtorek od 8 00 do a w piątek do DZIAŁ KSZTAŁCENIA tel./fax , tel. 71/ poniedziałek czwartek od 8 00 do z wyjątkiem wtorków i piątków wtorek od 8 00 do 17 00, a w piątek do BIURO W LUBINIE, ul. Odrodzenia 18/2, Lubin, tel./fax 76/ KONTO DZIAŁU KSZTAŁCENIA Bank PEKAO SA O/Wrocław KASA poniedziałek wtorek środa czwartek piątek... NIECZYNNA BIBLIOTEKA wtorek...od 13 do 17 czwartek... od 13 do 16 piątek...od 9 do 14 OKRĘGOWY RZECZNIK ODPOWIEDZIALNOŚCI ZAWODOWEJ tel. 71/ , informacja o dyżurach na stronie internetowej DOIPiP w zakładce ORGANIZACJA PRACY BIURA- ORzOZ OKRĘGOWY SĄD PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH Inf.: tel. 71/ lub w Sekretariacie Biura DOIPiP DYŻURY RADCY PRAWNEGO poniedziałki 14 16; środa (mgr E. Stasiak); KASA POŻYCZKOWA PRZY DOIPIP Bank PKO BP IV Oddział Wrocław, ul. Gepperta 4 Nr: Informacje o stanie swojego konta w Kasie Pożyczkowej można uzyskać w czasie dyżuru w środy od do telefonicznie lub osobiście KSIĘGOWOŚĆ IZBY NIE PROWADZI KASY POŻYCZ- KOWEJ I NIE UDZIELA INFORMACJI KONSULTANCI WOJEWÓDZCY W DZIEDZINACH: PIELĘGNIARSTWA mgr JOLANTA KOLASIŃSKA, UM Wydział Nauk o Zdrowiu, ul. Bartla 5, Wrocław, tel. 0-71/ ; PIELĘGNIARSTWA RODZINNEGO EWA CHLEBEK, ul. Urzędnicza 1, Żórawina, tel PIELĘGNIARSTWA PEDIATRYCZNEGO mgr DOROTA MILECKA Uniwersytecki Szpital Kliniczny, ul. Borowska 213, Wrocław tel. 071/ , , PIELĘGNIARSTWA EPIDEMIOLOGICZNEGO mgr KATARZYNA SALIK Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 1, ul. M. Skłodowskiej-Curie 58, Wrocław tel , 71/ ; PIELĘGNIARSTWA W GINEKOLOGII I POŁOŻNICTWIE mgr URSZULA ŻMIJEWSKA, Szpital Specjalistyczny im. A. Falkiewicza, ul. Warszawska 2, Wrocław, tel. 0-71/ wew. 344, ,
3 3 OD REDAKCJI Szanowni Państwo, W życiu każdego pracownika ważne są określone wartości i umiejętności. Część z nich ma charakter uniwersalny, część wiąże się z konkretnymi zawodami. Dla osób, które w swoich profesjonalnych kontaktach mają ścisły związek z innymi ludźmi, niewątpliwie bardzo istotna jest umiejętność skutecznej komunikacji, na którą składa się nie tylko umiejętność perswazji, ale także empatia. Szczególne znaczenie ma dobra komunikacja w relacjach pielęgniarek i położnych z pacjentami. W niniejszym biuletynie odnajdziecie Państwo, artykuł poświęcony relacjom interpersonalnym w pracy pielęgniarek. Innym ważkim problemem, z jakim mierzą się polskie pielęgniarki, od wielu już lat, jest sprawa emigracji zarobkowej. Przytaczamy wypowiedź jednej z polskich pielęgniarek-emigrantek, która zdecydowała się powrócić do kraju. W swojej wypowiedzi przedstawia realia pracy w Wielkiej Brytanii oraz powody, które wpłynęły na jej decyzję o powrocie do kraju. Podejmujemy także problem opiekunów medycznych, pełniących odpowiedzialne funkcje, ale niemogących wykonywać pracy pielęgniarek. Autorka artykułu podkreślając rolę opiekunów medycznych, skupia swoją uwagę na współczesnej specjalizacji zawodowej i zauważa, że nie można przedstawicieli jednej profesji zastąpić kimś, kto nie posiada uprawnień do wykonywania danego zawodu. Jak co miesiąc, w biuletynie zamieszczamy porady prawne. Odpowiadamy na często zadawane pytania, które nurtują naszych czytelników. Czasem sprawy, wydawałoby się oczywiste, wymagają wyraźnej wypowiedzi radcy prawnego. Nieznajomość prawa szkodzi to znane, a zarazem bardzo prawdziwe stwierdzenie Marcowy numer biuletynu pomoże rozwiązać wiele wątpliwości, dlatego zapraszamy do lektury! Redakcja W NUMERZE: 4 5 Informacje Konkurs na najlepszy... 8 Odznaczenia Zasłużonych dla transplantologii ze Szpitala im Św. Jadwigi Śl. w Trzebnicy 16 Relacje interpersonalne 18 Problemy prawne 6 Zmiany w Regulaminie Opiekun medyczny 22 PTP / ogłoszenia 7 Dyżury pod telefonem 13 Praca w Anglii i Pamięć i serce
4 4 INFORMACJE INFORMACJA DLA PODMIOTÓW WYKONUJĄCYCH DZIAŁALNOŚĆ LECZNICZĄ TJ. INDYWIDUALNYCH I GRUPOWYCH PRAKTYK PIELĘGNIAREK, POŁOŻNYCH. Dolnośląska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych przypomina o obowiązku zgłaszania zmian przez pielęgniarki/położne wykonujące działalność leczniczą wpisane do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Zmiany należy zgłaszać organowi prowadzącemu rejestr w terminie 14 dni od dnia ich powstania. W przypadku niezgłoszenia zmian danych objętych rejestrem w wyżej wymienionym terminie Okręgowa Rada może w drodze decyzji administracyjnej nałożyć karę pieniężną w wysokości do dziesięciokrotnego minimalnego wynagrodzenia za pracę. Decyzji nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności. (art. 107 ustawy o działalności leczniczej) OPŁATY ZA WPIS I ZMIANĘ WPISU DO RE- JESTRU w 2014 r. (art. 105 ust. 1 pkt 1, ust. 2 ustawy o działalności leczniczej): 1) wpis do rejestru zł 2) zmiana wpisu do rejestru - 38,35 zł W OKRESIE OD r. DO r. W WYNIKU PRZEPROWADZONYCH POSTĘPOWAŃ KONKURSOWYCH NA KIEROWNICZE STANOWISKA W PIELĘGNIARSTWIE I POŁOŻNICTWIE POWOŁANE KOMISIE KONKURSOWE WSKAZAŁY DO ZATRUDNIENIA NASTĘPUJĄCE OSOBY: 1 Na stanowisko Naczelnej Pielęgniarki Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu Pani Władysława Głowacz. 2 Na stanowiska Pielęgniarek Oddziałowych w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu, oddziałów: Pielęgniarka Oddziałowa II Oddziału Chorób Zakaźnych Pani Anna Jędra Pielęgniarka Oddziałowa IV Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Pani Dorota Gajęcka-Kierat Pielęgniarka Oddziałowa V Oddziału Chirurgii Ogólnej Pani Wiesława Budzowska Pielęgniarka Oddziałowa VII Oddziału Gastroenterologii i Hepatologii Wojewódzkiego Pani Wioletta Kosiba-Rogala Pielęgniarka Oddziałowa IX Oddziału Chorób Wewnętrznych Pani Dorota Pietrzak Pielęgniarka Oddziałowa X Oddziału Chorób Wewnętrznych Pani Grażyna Mrowińska Pielęgniarka Oddziałowa XIII Oddziału Rehabilitacji Ogólnoustrojowej Pani Wiesława Tarabuła 3 Na stanowisko Pielęgniarki Oddziałowej Oddziału Kliniczno Kardiologicznego w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu Pani Magdalena Kasprzyk. 4 Na stanowisko Pielęgniarki Oddziałowej Oddziału Chirurgii Onkologicznej II Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu Pani Elżbieta Marduła.
5 INFORMACJE 5 DOLNOŚLĄSKA OKRĘGOWA RADA PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH WE WROCŁAWIU OGŁASZA KONKURS Dolnośląska Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu ogłasza konkurs na najlepszy artykuł o tematyce związanej z zawodem pielęgniarki i zawodem położnej. Na nagrody przewidziano kwotę 2.000,00 zł, z tego: Za zajęcie I miejsca 1.000,00 zł Za zajęcie II miejsca - 600,00 zł Za zajęcie III miejsca - 400,00 zł. Czas trwania konkursu: od czerwca do grudnia 2014 r. Poniżej Regulamin: REGULAMIN KONKURSU NA NAJLEPSZY ARTYKUŁ O TEMATYCE ZWIĄZANEJ Z ZAWODEM PIELĘGNIARKI I ZAWODEM POŁOŻNEJ OPUBLIKOWANY W BIULETYNIE W CIENIU CZEPKA w 2014 r 1. Komisja konkursowa składa się z członków Zespołu Redakcyjnego biuletynu W cieniu czepka. 2. Autorami artykułów mogą być tylko członkowie Dolnośląskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu. Autorami nie mogą być członkowie Zespołu Redakcyjnego. 3. Jedna osoba może nadesłać tylko jeden artykuł w czasie trwania konkursu/plebiscytu. 4. Tematyka artykułów musi być związana z zawodem pielęgniarki i zawodem położnej. 5. Artykuł musi mieć nie mniej niż 3 strony formatu A4, czcionką Arial 12, odstęp 1.0. Musi być podpisany imieniem i nazwiskiem, z podanym miejscem zatrudnienia, nr telefonu kontaktowego i nr prawa wykonywania zawodu. W przypadku opatrzenia artykułu zdjęciem, należy dołączyć zgodę osób przedstawionych na fotografii na jej opublikowanie. 6. Artykuły, które nie będą zawierały treści związanych z zawodem pielęgniarki i położnej, nie będą brały udziału w konkursie. 7. Wraz z artykułem jego autor przekazuje Zespołowi Redakcyjnemu podpisane przez siebie oświadczenie o treści jak w załączniku.*** 8. O zamieszczeniu decyduje kolejność nadesłanych artykułów w formie elektronicznej na adres W danym numerze biuletynu zamieszczonych zostanie do 3 artykułów. 9. Prawa autorskie do utworów, które bę- dą publikowane w ramach niniejszego konkursu, pozostają własnością ich autorów. Z tego tytułu Dolnośląska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu, jako wydawca biuletynu, nie ponosi żadnej odpowiedzialności prawnej, a w razie skierowania przeciwko niej roszczenia przez osobę trzecią ze względu na naruszenie jej praw, autor publikacji zobowiązuje się ponosić odpowiedzialność cywilno-prawną oraz ureguluje wszystkie związane z tym faktem koszty. 10. Czas trwania konkursu od czerwca do grudnia Ogłoszenie o konkursie zamieszczone zostanie w marcowym, kwietniowym i majowym biuletynie oraz na stronie internetowej DOIPiP. 11. Termin nadsyłania do kolejnego numeru biuletynu w okresie 1-10 dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc wydania. 12. Głosowanie za pomocą kuponów konkursowych zamieszczonych w biuletynie. 13. Artykuły biorące udział w konkursie oznaczone będą słowem KONKURS 14. Ostateczny termin nadsyłania i składania kuponów drogą pocztową i w sekretariacie Biura Izby do 10 stycznia 2015 r. 15. Zwycięzca otrzyma kwotę 1.000,00 zł. Za zajęcie drugiego miejsca kwota 600,00 zł oraz za trzecie miejsce kwota 400,00 zł. Zespół Redakcyjny zaprasza członków DOIPiP we Wrocławiu do udziału w konkursie. *** załącznik: zgodnie z pkt. 7 Regulaminu: OŚWIADCZENIE Imię i nazwisko..... nr prawa wykonywania zawodu Adres zamieszkania Niniejszym, biorąc udział w konkursie organizowanym przez Dolnośląską Okręgową Radę Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu NA NAJLEPSZY ARTYKUŁ O TEMATYCE ZWIĄZANEJ Z ZAWODEM PIELĘGNIARKI I ZA- WODEM POŁOŻNEJ : - wyrażam zgodę na umieszczenie mojego artykułu w biuletynie W cieniu czepka - upoważniam Dolnośląską Okręgową Izbę Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu do bezpłatnego publikowania mojej pracy, w całości lub części, w celach promocyjnych na stronie internetowej Izby - upoważniam Dolnośląską Okręgową Izbę Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu do dokonywania zmian w przekazanym do publikacji materialne w formie adiustacji technicznej - zobowiązuję się do poniesienia odpowiedzialności cywilno-prawnej oraz pokrycia wszelkich kosztów w przypadku skierowania roszczenia osoby trzeciej, ze względu na naruszenie jej praw, wobec Dolnośląskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu, z tytułu korzystania przeze mnie z praw autorskich do opublikowanego artykułu. Jednocześnie wyrażam zgodę ma gromadzenie i przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r o ochronie danych osobowych (Dz. U. nr 133, poz. 883 z późn. zm.) wyłącznie na potrzeby związane z konkursem i wydawnictwem miesięcznika W cieniu czepka.... miejscowość, dnia, podpis
6 6 INFORMACJE INFORMACJA W SPRAWIE ZMIANY REGULAMINU PRZYZNAWANIA ZAPOMÓG LOSOWYCH I SOCJALNYCH Dolnośląska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu uprzejmie informuje, że w dniu 22 lutego 2014 r. uchwałą nr 20/2014/VI DORPiP w sprawie zmiany do uchwały 78/2008/V DORPiP z dnia r. w sprawie zmiany Regulaminu Refundacji Kosztów Kształcenia członków DOIPiP we Wrocławiu i Regulaminu Przyznawania Zapomóg Losowych i przyjęcia tekstu jednolitego regulaminów, nastąpiła zmiana wysokości kwot przyznawanych członkom DOIPiP w przypadkach losowych oraz w związku z przejściem na emeryturę, rentę lub świadczenie przedemerytalne. Od dnia 01 marca 2014 r., tj. dnia wejścia w życie Regulaminu: 2. w przypadku nieuleczalnej, długotrwałej choroby wysokość zapomogi wynosi od 500,00 zł do 1200,00 zł; 4. w przypadku zdarzenia losowego (kradzież, pożar, itp.) kwota zapomogi wynosi od 300,00 zł do 1500,00 zł; 5. w przypadku śmierci członka samorządu wysokość zapomogi wynosi 600,00 zł; 6. w przypadku śmierci współmałżonka lub dziecka członka samorządu wysokość zapomogi wynosi 600,00 zł; 7. wysokość zapomogi socjalnej dla członka odchodzącego na emeryturę, rentę lub świadczenie przedemerytalne wynosi 500,00 zł. 1. w przypadku ciężkiej choroby, a szczególnie choroby nowotworowej wysokość zapomogi wynosi od 600,00 zł do 1500,00zł; 3. w przypadku wypadku losowego powodującego utratę zdrowia wysokość zapomogi wynosi od 500,00 zł do 1000,00 zł; Uprzejmie prosimy o zapoznanie się z Regulaminem Przyznawania Zapomóg Losowych/ Socjalnych zamieszczonym na stronie internetowej DOIPiP. OPINIA W SPRAWIE DYŻURÓW PRACOWNICZYCH PEŁNIONYCH W DOMU PRZEZ PIELĘGNIARKI Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych dr n. med. Grażyna Rogala-Pawelczyk W odpowiedzi na zapytanie z dnia 7 października 2013 r. uprzejmie przedstawiam opinię prawną dotyczącą dyżurów pracowniczych pełnionych w domu przez pielęgniarki, zwanych dalej: dyżurami : Tytułem wstępu pragnę wskazać, iż na terenie różnych okręgowych izb istnieje różna praktyka w zakresie wypłaty wynagrodzenia za czas dyżuru. Dalej trzeba wskazać, iż po myśli art. 9 1 k.p. ilekroć w Kodeksie pracy jest mowa o prawie pracy, rozumie się przez to przepisy Kodeksu pracy oraz przepisy innych ustaw i aktów wykonawczych, określające prawa i obowiązki pracowników i pracodawców, a także postanowienia układów zbiorowych pracy i innych opartych na ustawie porozumień zbiorowych, regulaminów i statutów określających prawa i obowiązki stron stosunku pracy. Zgodnie zaś z 2 cyt. Przepisu, postanowienia układów zbiorowych pracy i porozumień zbiorowych oraz regulaminów i statutów nie mogą być mniej korzystne dla pracowników niż przepisy Kodeksu pracy oraz innych ustaw i aktów wykonawczych. Konsekwencją powyższych zapisów jest norma wynikająca z art. 18 k.p., który w 1 stanowi, iż postanowienia umów o pracę oraz innych aktów, na których podstawie powstaje stosunek pracy, nie mogą być mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy. Stosownie zaś do dyrektyw wypływających z art k.p., postanowienia umów i aktów, o których mowa w 1, mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy są nieważne; zamiast nich stosuje się odpowiednie przepisy prawa pracy. Jak z powyższego wynika, w sytuacji, w której przepisy regulaminów, czy też umów o pracę byłyby dla pracownika (tu: pielęgniarki) mniej korzystne aniżeli wynika to z przepisów prawa pracy (np.: ustawy), tego rodzaju postanowienia są nieważne, a w ich miejsce stosować należy odpowiednie przepisy prawa pracy. Powyższa uwaga jest istotna w kontekście poniższych rozważań. Otóż jak stanowi art. 95 ust. 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (tj.: Dz. U r. poz. 217) - dalej zwanej: ustawą - pracownicy wykonujący zawód medyczny (a więc także pielęgniarki i położne - por.: art. 2 ust. 1 pkt
7 PRAWO PRACY 7 2 ustawy) i posiadający wyższe wykształcenie, zatrudnieni w podmiocie leczniczym wykonującym działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne mogą być zobowiązani do pełnienia w przedsiębiorstwie tego podmiotu dyżuru medycznego. Stosownie zaś do treści art. 98 ust. 1 tej ustawy, pracownicy, o których mowa w art. 95 ust. 1, mogą zostać zobowiązani do pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych. Z powyższego wynika, iż pielęgniarka (spełniająca warunki określone art. 95 ust. 1) może zostać zobowiązana do pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych. Kwestia wynagrodzenia za czas pozostawania w tego rodzaju gotowości określona została w art. 98 ust. 2 ustawy. Stanowi on, iż za każdą godzinę pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych przysługuje wynagrodzenie w wysokości 50% stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego. Zgodnie zaś z ust. 3 tego przepisu, godzinową stawkę wynagrodzenia zasadniczego oblicza się, dzieląc kwotę miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego wynikającą z osobistego zaszeregowania pracownika przez liczbę godzin pracy przypadających do przepracowania w danym miesiącu. Inne zasady naliczenia i wypłaty wynagrodzeń stosować należy w przypadku wezwania do podmiotu leczniczego. W takim bowiem przypadku, w myśl art. 98 ust 4 ustawy zastosowanie mają przepisy dotyczące dyżuru medycznego. A skoro tak, to w myśl art. 95 ust. 3 ustawy czas pełnienia dyżuru medycznego wlicza się do czasu pracy. Ponadto, stosownie do treści art. 95 ust. 5 ustawy, do wynagrodzenia za pracę w ramach pełnienia dyżuru medycznego stosuje się odpowiednio przepisy art k.p. W tej sytuacji, istotne jest odesłanie do art k.p., zgodnie z którym za czas dyżuru pracownikowi przysługuje wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60 % wynagrodzenia. Reasumując tę część rozważań dotyczących pielęgniarek spełniających wymogi art. 95 ust. 1 ustawy: za każdą godzinę pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych przysługuje im wynagrodzenie w wysokości 50% stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego, a w przypadku wezwania do podmiotu leczniczego - wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60 % wynagrodzenia. Jak wskazano powyżej, regulaminy czy umowy o pracę mogą regulować powyższe kwestie w sposób bardziej korzystny dla pielęgniarek. W sytuacji, w której czyniłyby to w sposób mniej korzystny - tego rodzaju postanowienia będą nieważne, a w ich miejsce wejdą odpowiednie (powyższe) przepisy prawa pracy. Jeżeli chodzi o pielęgniarki nie spełniające wymogów art. 95 ust. 1 ustawy (np.: nie legitymujące się wykształceniem wyższym) zastosowanie mieć będą przepisy ogólne. I tak, art k.p. stanowi, że pracodawca może zobowiązać pracownika do pozostawania poza normalnymi godzinami pracy w gotowości do wykonywania pracy wynikającej z umowy o pracę w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę (dyżur). Po myśli 2 cyt. przepisu, czasu dyżuru nie wlicza się do czasu pracy, jeżeli podczas dyżuru pracownik nie wykonywał pracy (ale czas pełnienia dyżuru nie może naruszać prawa pracownika do odpoczynku ( ). O wynagrodzeniu za czas dyżuru (ewentualnie czasie wolnym za dyżur) traktuje art k.p. który mówi, iż za czas dyżuru, z wyjątkiem dyżuru pełnionego w domu, pracownikowi przysługuje czas wolny od pracy w wymiarze odpowiadającym długości dyżuru, a w razie braku możliwości udzielenia czasu wolnego - wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60 % wynagrodzenia. Przepisu tego - stosownie do treści 4 cyt. przepisu - nie stosuje się do pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy. W kontekście powyższego przepisu warto wskazać na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2011 r. sygn. II PK 115/11, publ.: OSNP 2013 r. Nr 9-10, poz. 103 w którym wyjaśniono, że Pozostawanie pracownika w gotowości do wykonywania pracy po wezwaniu go przez pracodawcę za pomocą środków porozumiewania się na odległość ( pod telefonem ), jeżeli pracownik ma obowiązek stawić się do pracy w wyznaczonym czasie, jest dyżurem w innym wyznaczonym miejscu w rozumieniu art k.p. W uzasadnieniu przywołanego judykatur wyjaśniono, iż regulacje zawarte w Kodeksie pracy dotyczące czasu pracy i pełnienia dyżurów mają charakter bardziej korzystny dla pracownika niż przepisy prawa wspólnotowego. W rozumieniu Kodeksu pracy czasem dyżuru jest czas, w którym pracownik jest zobowiązany do pozostawania poza normalnymi godzinami pracy w gotowości do wykonywania pracy wynikającej z umowy o pracę w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę (art k.p.). Jeżeli podczas dyżuru pracownik nie świadczył pracy, to czasu dyżuru nie wlicza się do czasu pracy. Jednak czas pełnienia dyżuru nie może naruszać prawa pracownika do odpoczynku, o którym mowa w art. 132 i 133 k.p. (art in fine k.p.). Analiza przepisów Kodeksu prowadzi do wniosku, że uregulowane zostały trzy przypadki dotyczące tego problemu: po pierwsze - czas pracy, a więc czas w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy (w tym dyżur zakładowy) lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art k.p.), po drugie - czas odpoczynku, czyli czas, którym pracownik może dysponować całkowicie swobodnie (czas prywatny), oraz po trzecie - czas dyżuru poza zakładem pracy, w ramach którego pracownik nie wykonuje pracy, niebędący czasem pracy, ale też niebędący czasem odpoczynku w rozumieniu art. 132 i 133 k.p. (por. A. Zwolińska: Dyżur [w:] Czas pracy, pod red. L. Florka, Warszawa 2011, s. 168). Czas dyżuru pełnionego poza zakładem pracy (niekoniecznie w domu pracownika), w ramach którego pracownik nie wykonuje pracy (art k.p.), nie jest więc ani czasem pracy, ani czasem odpoczynku pracownika. Miejsce dyżurowania (inne miejsce poza zakładem pracy) może być wyznaczone przez pracodawcę w różny sposób (podobnie, jak miejsce wykonywania pracy - art pkt 2 k.p.). Może to być adres (punkt) albo pewien obszar geograficzny. Taki obszar może też być określony w sposób pośredni przez zobowiązanie pracownika do stawienia się w pracy w odpowiednim czasie po wezwaniu go przez pracodawcę. Pozostawanie pracownika w gotowości do wykonywania pracy po wezwaniu go przez pracodawcę za pomocą środków porozumiewania się na odległość ( pod telefonem ), jeżeli pracownik ma obowiązek stawić się do pracy w wyznaczonym czasie, jest więc dyżurem w innym wyznaczonym miejscu w rozumieniu art k.p. Dyżurem pozazakładowym jest więc także dyżur pod telefonem komórkowym, w trakcie którego pracownik musi mieć włączony telefon, licząc się z koniecznością świadczenia pracy po wezwaniu przez pracodawcę i stawieniu się w miejscu świadczenia pracy w określonym czasie. Pracownik dysponuje wówczas dość znacznym marginesem swobody co do sposobu spędzania tego czasu. Musi być jednak przez cały czas gotowy do świadczenia pracy, a więc nie może podejmować żadnych czynności wyłączających zarówno gotowość do pracy, jak i gotowość do stawienia się w określonym czasie w miejscu jej wykonywania pracy (por. A. Chobot: Czas pracy w znowelizowanym kodeksie pracy, Poznań 2003, s. 324; A. Sobczyk: Zasady prawnej regulacji czasu pracy, Warszawa 2005, s. 140; Ł. Pisarczyk [w:] Kodeks pracy. Komentarz, wyd. VI, pod red. L. Florka, Warszawa 2011, komentarz do art k.p.). Powyższe oznacza, że w omawianej sytuacji, minimum należnym pielęgniarce za czas pełnienia dyżuru pod telefonem jest czas wolny od pracy w wymiarze odpowiadającym długości dyżuru, a w razie braku możliwości udzielenia czasu wolnego - wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60 % wynagrodzenia. Podobnie jak w przypadku pielęgniarek, o których mowa w art. 95 ust. 1 ustawy, o których mowa wyżej, zasadą jest, iż regulaminy czy umowy o pracę mogą regulować powyższe kwestie w sposób bardziej korzystny dla pielęgniarek. W sytuacji, w której czyniłyby to w sposób mniej korzystny - tego rodzaju postanowienia będą nieważne, a w ich miejsce wejdą odpowiednie przepisy prawa pracy.
8 8 INFORMACJE PREZYDENT RP BRONISŁAW KOMOROWSKI ODZNACZYŁ ZASŁUŻONYCH DLA TRANSPLANTOLOGII ZE SZPITALA IM. ŚWIĘTEJ JADWIGI ŚLĄSKIEJ W TRZEBNICY mgr pielęgniarstwa Hanna Maj Szpital im. Św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy W dniu na oficjalnej uroczystości w Pałacu Prezydenckim w Warszawie wysokie wyróżnienia otrzymał zespół lekarzy, pielęgniarek i rehabilitantów ze Szpitala im. Św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy pod przewodnictwem prof. Jerzego Jabłeckiego oraz zespół zajmujący się medycyną rekonstrukcyjną z Gliwic pod przewodnictwem prof. Adama Maciejewskiego. Odznaczenie dla zasłużonych dla transplantologii wręczył Prezydent RP Bronisław Komorowski. Prezydent podkreślił, że ważne są dla niego odznaczenia dla transplantologów ze Szpitala Św. Jadwigi Śląskiej, który jest Jemu bliski, bo to właśnie z Powiatu Trzebnickiego pochodzi. Osiągnięcia polskiej transplantologii są źródłem nadziei dla chorych i zachęcają do poszukiwania nowatorskich roz- wiązań zaznaczył w swojej wypowiedzi prezydent Bronisław Komorowski. Odznaczeni zostali: za wybitne zasługi w działalności na rzecz rozwoju transplantologii i medycyny rekonstrukcyjnej w Polsce, za osiągnięcia w rozwijaniu i propagowaniu zdobyczy nauki w dziedzinie transplantacji KRZYŻEM KAWALERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI Jerzy Jabłecki
9 INFORMACJE 9 ZŁOTYM KRZYŻEM ZASŁUGI Adam Chełmoński Adam Domanasiewicz SREBRNYM KRZYŻEM ZASŁUGI Ahmed Elsa awy Janusz Kaczmarzyk Leszek Kaczmarzyk Paweł Orzechowski Maciej Paruzel za zasługi w realizowaniu nowatorskich procedur medycznych w transplantologii i medycynie rekonstrukcyjnej w Polsce BRĄZOWYM KRZYŻEM ZASŁUGI Hanna Maj Marzena Mitman Ewa Piesiewicz Marcin Syrko Aneta Arendarska-Maj Krzyż Zasługi Ustanowiony w 1923 r. nadawany jest osobom, które położyły zasługi dla państwa lub obywateli spełniając czyny przekraczające zakres ich zwykłych obowiązków, a przynoszące znaczną korzyść państwu lub obywatelom, ofiarną działalność publiczną, ofiarne niesienie pomocy oraz działalność charytatywną. Krzyż Zasługi może być nadany tej samej osobie w każdym stopniu dwukrotnie. Przed nadaniem Krzyża Zasługi wyższego stopnia powinny upłynąć co najmniej 3 lata. Odstępstwo od tej zasady dopuszczalne jest wyjątkowo. Nadawany jest przez Prezydenta RP. Dzieli się na trzy stopnie: I stopień Złoty Krzyż Zasługi II stopień Srebrny Krzyż Zasługi, III stopień Brązowy Krzyż Zasługi. Odznaką Krzyża Zasługi jest krzyż równoramienny, zbliżony do krzyża kawalerskiego, o wymiarach 42 na 42 mm, zakończony na rogach ramion kulkami. Odznaka Złotego i Srebrnego Krzyża jest odpowiednio złocona lub srebrzona, zaś ramiona krzyża tych stopni pokryte są czerwoną emalią w obramowaniu. Między ramionami krzyża znajdują się pęki promieni (po pięć promieni między dwoma ramionami, środkowy promień jest najdłuższy, a pozostałe maleją w kierunku ramion). W środku krzyża jest okrągła biało emaliowana tarcza (medalion) z umieszczonym na niej monogramem: RP. Tarcza Złotego i Srebrnego Krzyża Zasługi jest w otoku pokrytym czerwoną emalią i w ornamentowanym obramowaniu. Wokół tarczy Brązowego Krzyża Zasługi umieszczony jest wypukły wieniec laurowy, tarcza ta nie jest emaliowana. Rewers krzyża jest gładki. Obramowanie ramion krzyża, pęki promieni, litery na tarczy, ornamentowane obramowanie tarczy i odwrotna strona krzyża są złocone lub srebrzone, w zależności od stopnia odznaczenia. Odznaka Brązowego Krzyża Zasługi jest w całości patynowana na brązowo, bez emalii.(http://pl.wikipedia.org)
10 10 PIELĘGNIARSTWO CO Z TYM OPIEKUNEM MEDYCZNYM? mgr Jolanta Kolasińska p.o. Kierownik Zakładu Nauki Zawodu, Wydział Nauk o Zdrowiu UM Wrocław im. Piastów Śląskich we Wrocławiu Konsultant Wojewódzki w dziedzinie pielęgniarstwa dla województwa dolnośląskiego W Polsce zawsze brakowało pielęgniarek i z tego powodu dostęp do świadczeń pielęgniarskich był i co gorsze nadal jest ograniczony. W okresie powstawania pierwszych szkół pielęgniarskich Polski nie było na mapie świata. Okres międzywojenny trwał zbyt krótko a szkół kształcących do zawodu pielęgniarki było wówczas w Polsce tylko kilka. Druga wojna światowa pogłębiła problem, bo szkoły zawiesiły działalność a po jej zakończeniu w 1946 roku liczbę pielęgniarek oszacowano na 5840 osób, na 1 tysiąc mieszkańców przypadało wówczas 0,27 pielęgniarki1. Wobec takich olbrzymich braków pielęgniarek jakość świadczonych usług i ograniczona dostępność tych usług musiała skutkować bardzo trudną sytuacją dla pacjenta. Warto przypomnieć, że dostępność do świadczeń pielęgniarskich jest wskaźnikiem pozwalającym na ocenę funkcjonowania opieki medycznej. W Europie dostępność do świadczeń pielęgniarskich jest określana liczbą pielęgniarek na 1 tysiąc potencjalnych odbiorców usług. Omawiamy wskaźnik pielęgniarek na terenie naszego województwa wynosi obecnie 6,98 (w Polsce średnio 6,42). Dostępność do świadczeń pielęgniarskich w Polsce wyrażana tą liczbą jest najniższym wskaźnikiem w stosunku do występujących w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej na przykład we Francji wynosi 7,5; Czechach 8,1; Węgrzech 8,6; Wielkiej Brytanii 9,2; Niemiec 11,3; Danii 15,4; Norwegii 14,4. Liczba pielęgniarek w Polsce zmniejsza się z roku na rok sukcesywnie. Średni wiek pielęgniarki w Polsce to 44,8 lat. Według danych statystycznych grupa zawodowa starzeje się. Liczba zatrudnionych w województwie dolnośląskim pielęgniarek według stanu na 21 marca 2013 roku wynosi osób. Najliczniejszą grupą pielęgniarek na terenie naszego województwa są osoby urodzone w latach 1961 do Pielęgniarki w wieku 43 do 52 lat stanowią 38 % wszystkich zarejestrowanych na Dolnym Śląsku. Wprawdzie przesunięto wiek emerytalny, ale i tak w ciągu następnych 10 lat na emeryturę odejdzie około 18% zatrudnionych pielęgniarek tj. około 3000 osób. Odejścia od wykonywania zawodu wiążą się jednak nie tylko z osiąganiem wieku emerytalnego, odnotowano również wzrost liczby wydanych zaświadczeń dla osób zamierzających podjąć pracę poza terytorium Polski. Liczba wchodzących do systemu nie pokry-
11 PIELĘGNIARSTWO 11 wa potrzeb. Napływ do zawodu jest mały. Liczba pielęgniarek osiągających wiek emerytalny przekracza liczbę nowych adeptów zawodu. Na terenie województwa funkcjonuje 5 szkół prowadzących kształcenie do zawodu pielęgniarki. Warto jednak zauważyć, że nowi adepci (absolwenci studiów stacjonarnych I stopnia) to jedynie absolwenci Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Witelona w Legnicy. Obie szkoły prowadzą jednak ograniczoną liczebnie rekrutację na ten kierunek studiów. Łącznie na pierwszy rok studiów stacjonarnych na kierunku pielęgniarstwo w naszym województwie planuje się w bieżącym roku przyjęcie około 140 osób. Liczba absolwentów z powodu odsiewu jest mniejsza. Paradoksem jest to, że mimo tak niskiego wskaźnika dostępności do usług pielęgniarskich zarządzający w systemie ochrony zdrowia nie wykazują niedoborów w zatrudnieniu pielęgniarek. Analiza niedoborów pielęgniarek w województwie sprawia określone trudności. Zebranie rzeczywistych, aktualnych i dostatecznie szczegółowych danych w tym zakresie jest uniemożliwiane przez wielu interesariuszy w systemie. Pełniąc rolę Konsultanta wojewódzkiego dostrzegam jednak występowanie, na terenie województwa ukrytych niedoborów pielęgniarek tj. problemu, który jest charakterystyczny dla całej ochrony zdrowia w Polsce. Z pobieżnej analizy wynika, że aby utrzymać liczbę osób zatrudnionych w zawodzie pielęgniarki na obecnym poziomie, należałoby w każdym roku do systemu wprowadzać około 850 do 900 absolwentów tego kierunku. Warto również w odniesieniu do niskiego wskaźnika dostępności do świadczeń pielęgniarskich w naszym województwie (6,98) i w Polsce zauważyć, że liczba osób w systemie ochrony zdrowia wykonujących ten zawód powinna nie tylko pozostawać na tym samym poziomie ale rosnąć. Historia uczy, że zawsze gdy dostępność do usług pielęgniarskich w Polsce jest krytycznie mała wprowadzane są różnego rodzaju pseudo próby poprawy sytuacji. Po zakończeniu II wojny światowej rosnące społeczne zapotrzebowanie na usługi pielęgniarskie wywołało działania zmierzające do zwiększenia liczby osób wykonujących zawód. Pod koniec wojny i bezpośrednio po wojnie zaczęto przyjmować do pracy w charakterze pielęgniarki osoby bez matury, często niemal zupełnie nieprzeszkolone. W roku 1948 tylko 20% pielęgniarek posiadało pełne wykształcenie. Liczba pielęgniarek rosła i w 1950 roku w zawodzie pielęgniarki pracowało łącznie osób, a w roku 1956 już 53232, jednak tylko 50% zatrudnionych pielęgniarek posiadało pełne uprawnienia. W roku 1961 liczba pielęgniarek zwiększyła się prawie dziesięciokrotnie w porównaniu do okresu międzywojennego (1938 rok 6674 pielęgniarek). Jednak na pielęgniarek pełne uprawnienia posiadało osób a dużą grupę stanowiły asystentki pielęgniarstwa Wprowadzenie do systemy opieki w miejsce w pełni wykwalifikowanych pielęgniarek: sióstr pogotowia sanitarnego, asystentek pielęgniarskich i młodszych pielęgniarek w mojej ocenie zaważyło na pozycji społecznej naszej grupy zawodowej na wiele lat. W latach 60 prestiż zawodu pielęgniarki nie był zbyt wysoki. Kiedy w latach 80 rozpoczynałam swoją drogę zawodową w placówkach służby zdrowia ciągle jeszcze pracowały asystentki pielęgniarskie. I choć często były dobrze oceniane przez pacjentów to jednak ograniczona wiedza zawodowa asystentki, przy równoczesnym braku społecznej świadomości jej odrębności zawodowej, była powodem niskiego prestiżu zawodu pielęgniarki. Pielęgniarki i asystentki postrzegane był bowiem przez społeczeństwo jako jedna grupa zawodowa. Nie zaobserwowałam wówczas by pielęgniarki odcinkowe, oddziałowe ale również kadra zarządzająca posiadała świadomość ograniczonych uprawnień asystentki. Wykonywały one te same czynności co pielęgniarki. Współcześnie ciągle jeszcze również pracują wśród nas asystentki. Tylko czepków na głowach już nie nosimy a to one, a nie zakres działań pozwalał nas rozróżniać. Jeszcze w końcu lat 70 dyplom asystentki pielęgniarskiej uzyskiwały np. uczennice Zasadniczej Szkoły Medycznej dla pracujących w Lubiążu. To dziś osoby w wieku 59 lat. W latach 80 i na początku lat 90 zwiększaliśmy liczbę osób kształconych do zawodu pielęgniarki. W latach 80 funkcjonowało w Polce kształcenie licealne i policealne później pomaturalne a liczba pielęgniarek wyraźnie zwiększyła się. Wszystkie pielęgniarki, absolwentki tych szkół posiadały pełne, wymagane prawem uprawnienia zawodowe tj. minimum średnie wykształcenie zawodowe. W roku 1996 likwidacji uległy Licea Medyczne. Liczba absolwentów szkół zmniejszyła się. Do końca roku 2003 likwidacji ule-
12 12 PIELĘGNIARSTWO gły wszystkie szkoły kształcące do zawodu pielęgniarki w systemie pomaturalnym. Przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej w 2003 roku w Polsce ogólna liczba pielęgniarek posiadających prawo wykonywania zawodu wynosiła , a więc wskaźnik na 1000 mieszkańców wynosił 7,0. W ostatnich latach prestiż zawodu pielęgniarki nieustannie wzrasta. Według badań z 1998 roku oceniających uczciwość i rzetelność zawodową przedstawicieli różnych zawodów pielęgniarki znalazły się na 2 pozycji (51%) po naukowcach, przy negatywnej ocenie funkcjonowania całej służby zdrowia. Również w badaniach CBOS z 2008 roku oceniających prestiż zawodu pielęgniarstwo uzyskało wysoką 4 pozycję (77%) po profesorach uniwersyteckich, strażakach i górnikach. Po likwidacji szkół pomaturalnych i uruchomieniu kształcenia w systemie szkoły wyższej liczba pielęgniarek wchodzących do systemu niebezpiecznie się zmniejszyła. I tak jak to było w okresie po zakończeniu II wojny światowej pojawiły się pomysły na poprawę sytuacji. W miejsce brakujących pielęgniarek zarządzający w placówkach ochrony zdrowia zatrudniają opiekuna medycznego, który jednak nie może zastąpić pielęgniarki ponieważ nie posiada tych samych kompetencji co pielęgniarka. Opiekun medyczny zgodnie z Programem nauczania dla zawodu nr z roku 2012 jest kształcony w systemie szkoły policealnej lub jest to szkoła dla absolwentów zasadniczych szkół zawodowych. Zawód ten został wprowadzony do klasyfikacji zawodów w Polsce w lipcu 2007 roku. Zgodnie z dokumentacją programową opiekun medyczny to osoba, która w sposób profesjonalny pomaga osobie chorej i niesamodzielnej zaspokoić jej podstawowe potrzeby życiowe. Opiekun medyczny rozpoznaje i rozwiązuje problemy opiekuńcze osoby chorej i niesamodzielnej w różnym wieku. Jest to osoba, która pomaga swoim podopiecznym zaspokajać potrzeby bio- -psycho-społeczne. Asystując personelowi medycznemu podczas wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych, pomaga mu i jednocześnie wspiera osobę chorą i niesamodzielną. Podczas świadczenia usług z zakresu opieki medycznej osobie chorej i niesamodzielnej podejmuje współpracę z zespołem opiekuńczym i terapeutycznym. Opiekun medyczny to zawód zaufania publicznego. Poprzez swoją postawę zawodową popularyzuje zachowania prozdrowotne. Potrzebę kształcenia opiekuna medycznego uzasadnia się w dokumentacji programowej niskim zainteresowaniem kształceniem w zawodzie pielęgniarka. Malejąca liczba pielęgniarek uzasadnia zgodnie z omawianą podstawą programową potrzebę kształcenia w zawodzie opiekun medyczny. W programie kształcenia opiekuna medycznego określony został wymiar godzin kształcenia na 800 w tym 160 godzin praktycznej nauki zawodu. Dla porównania kształcenie pielęgniarek to 4720 godzin w tym 4600 kształcenia zawodowego w tym 2300 praktycznej nauki zawodu. Łączny wymiar godzin przewidziany w programie kształcenia opiekuna medycznego (800 godzin) został podzielony i tak: 55% minimalnej liczby godzin przeznaczono na zajęcia związane z opieką nad osobą chorą i niesamodzielną, 30% na medyczne podstawy zawodu, 10% na podstawy działalności zawodowej, a 5% na dostosowanie kształcenia do potrzeb rynku pracy. Zatem wymiar godzin przeznaczony na kształcenie umiejętności opieki nad pacjentem to zaledwie 440 godzin. Analizując wnikliwie wykaz umiejętności wynikowych zawarty w programie kształcenia dostrzegam, że opiekun medyczny z zakresu kompetencji pielęgniarskich, w trakcie kształcenia, zdobywa umiejętności pomagania osobie chorej i niesamodzielnej w zaspokajaniu potrzeb związanych z utrzymaniem ciała w czystości; utrzymania w czystości najbliższego otoczenia chorego oraz pomocy w spożywaniu posiłków; pomagania osobie chorej i niesamodzielnej w zaspokajaniu potrzeb związanych z wydalaniem; wykonywania wybranych zabiegów z zastosowaniem zimna i ciepła. Jednoznacznie należy stwierdzić, że nie jest możliwe aby opiekun medyczny zastąpił w systemie opieki medycznej pielęgniarkę. Opiekun medyczny może być zatrudniony, nie zamiast pielęgniarki a do pomocy pielęgniarce i to w placówkach, w których jest to uzasadnione przebywaniem podopiecznych z ograniczoną wyłącznie zdolnością do samopielęgnacji np. w: ZOL, DPS. W oddziale szpitalnym ukierunkowanym na diagnostykę i leczenie zastąpienie pielęgniarki opiekunem medycznym jest niedopuszczalne bowiem opiekun nie posiada uprawnień do realizacji takich działań. Historia magistra vitae est (Cyceron- Historia jest nauczycielką życia). Warto pamiętać lekcję jaką dała nam historia. I zadać istotne dla prestiżu zawodu pytania. Jak będzie jakość świadczonej opieki pielęgniarskiej? Jak będziemy postrzegane przez społeczeństwo, odbiorcę naszych usług gdy nasze zadania będą wykonywane pośpiesznie, bo będzie nas mniej, zamiast więcej? Jak będziemy postrzegane gdy zadania wchodzące w zakres naszych kompetencji będą wykonywać osoby z mniejszymi umiejętnościami? W trosce o jakość usług pielęgniarskich i ich dostępność zarządzający systemem opieki medycznej powinni spowodować zwiększenie napływu do zawodu osób z pełnymi kompetencjami. Będzie to możliwe po zwiększeniu atrakcyjności zawodu np. finansowej. Oczywiście warto zadbać również o to by, po ewentualnym zwiększeniu się zainteresowania kształceniem do zawodu, liczba miejsc na tym kierunku w uczelniach publicznych, na terenie województwa wzrosła. Na temat tego jak należy troszczyć się o to by kształcić do zawodu pielęgniarki tylu adeptów by zapewnić wzrost liczby osób pracujących w tym zawodzie można by napisać wiele. Jest to jednak temat na osobną dyskusję. Z niepokojem przyglądam się dziwnym praktykom w placówkach ochrony zdrowia na terenie naszego województwa. Zarządzający placówkami ochrony zdrowia zaniżają normy zatrudnienia, zdarzają się pojedyncze dyżury pielęgniarskie, pielęgniarki są zatrudniane na tzw. umowach śmieciowych, obciąża się pielęgniarki zadaniami z poza zakresu ich kompetencji. A w miejsce pielęgniarek zatrudnia się opiekuna medycznego, ratownika medycznego. Czas, w którym ludzie podejmowali pracę w niektórych zawodach nie posiadając uprawnień w mojej ocenie już dawno minął. Nie można współcześnie zatrudniać w roli pielęgniarki osoby która jest sanitariuszką, asystentką czy młodszą pielęgniarką tak jak to się działo w przeszłości. Nie można zatrudnić w roli stomatologa kuglarza, kata czy kowala, który ponoć kiedyś w czasach historycznych, podejmował się z różnym skutkiem takich zadań. Nie można również zatrudniać pielęgniarki na etacie położnej, ratownika na etacie pielęgniarki, stomatologa na etacie lekarza. Bo są to różne zawody, których uprawnienia się nie pokrywają. Powyższe stwierdzenia są tak oczywiste, że aż trudno uwierzyć, że warto je wygłaszać. A jednak okazuje się, że rzeczy najprostsze są często najtrudniejsze do zrozumienia. Revocari enim praeterita non possunt (Seneka- Tego, co minęło, odwołać nie można) Zanim zatem zastąpimy pielęgniarkę opiekunem medycznym pomyślmy, jakie będą skutki takich działań. (Footnotes) 1. Lipińska. M., Średnie szkolnictwo pielęgniarskie w latach w świetle artykułów prasowych na łamach Służby Zdrowia w Zawody Medyczne na Ziemiach Polskich w XIX i XX wieku. Pod red. B. Urbanek. Wydawnictwo Makmed. Warszawa 2008 r., s Przecławski K., Pielęgniarka, PZWL, Warszawa 1964 rok, s. 17.
13 PIELĘGNIARSTWO 13 PRACA W ANGLII I TĘSKNOTA DO POLSKI Elżbieta Pacholczyk pielęgniarka W związku z tym, że niektóre z moich koleżanek i kolegów myślą, zastanawiają się czy już nawet planują wyjazd do pracy za granicą uważam za sensowne podzielić się z Wami moim zagranicznym doświadczeniem. W Wielkiej Brytanii spędziłam łącznie 7 lat, ostatnia zagraniczna przygoda trwała 6 lat i rozpoczęła się w marcu 2005 roku. Początkowo zatrudniona byłam w prywatnym domu dla osób starszych (tzw Residential Home) na stanowisku opiekunki. Przez 1,5 roku mieszkałam i pracowałam we wsi Copford, w pobliżu najstarszego miasta w Anglii o nazwie Colchester. Przelot i dojazd do Copford w całości został zorganizowany i sfinansowany przez angielską Firmę, i już po wylądowaniu, na lotnisku oczekiwała na mnie Regionalna Dyrektorka, piękna z długimi włosami blondynka, która swoim prywatnym samochodem zawiozła mnie wprost do Domu w którym miałam mieszkać i pracować. Mój kiepski angielski (poziom bardzo początkowy) dawał się we znaki od początku i to na każdym kroku, ale nie poddawałam się, a raczej traktowałam to jako kolejne wyzwanie do pokonania pojawiających się trudności. Po 2 miesiącach pobytu w nowym kraju zapisałam się do szkoły dla dorosłych dla których język angielski nie był językiem ojczystym i dwa razy w tygodniu dojeżdżałam do Colchester aby poprawić umiejętność komunikowania się w języku angielskim. Jednocześnie poznawałam także angielską kulturę, znacząco różniącą się od polskiej, m.in. z powodu wielokulturowości angielskiego społeczeństwa czy rozwiniętego tam kapitalizmu. Firma wynajmowała mi pokój na pierwszym piętrze Domu w którym pracowałam. Na parterze natomiast znajdowało się 26 jednoosobowych pokoi, część z nich z łazienkami, w których mieszkały osoby starsze w wieku powyżej 60 lat, w tym jedna stulatka. Na dole, poza tymi pokojami, znajdowała się też kuchnia, duża jadalnia, niewielka pralnia i dwa pokoje biurowe. Pracę rozpoczęłam jako jedyna Polka w zespole, ale nie jedyna cudzoziemka. Gdy w urzędach załatwiałam różne formalności, np. związane z ubezpieczeniem społecznym to początkowo miałam status emigrantki, potem zauważyłam zmianę i byłam już obywatelem Europy, co brzmiało bardziej adekwatnie bo przecież Europa w 2005 roku była już zjednoczona (Unia Europejska). Po dwóch tygodniach po moim przyjeździe dojechała Ania spod Gdańska, która zamieszkała w pokoju obok mnie i następnie razem pracowałyśmy, i było nam raźniej. Ania znała angielski bardzo dobrze toteż pomagała mi w rozmowach gdy tylko ją o to poprosiłam. Potem do Ani dołączył jej 6 letni synek i niestety zmuszona była szukać innego zakwaterowania, poza tym Domem. Znalazła maleńką kawalerkę w niedalekiej odległości od miejsca pracy i nadal mogłyśmy spędzać wolny czas razem, jeśli miałyśmy na to ochotę. Wieś Copford była niewielka, z jednym sklepikiem i okienkiem pocztowym, dwoma kościołami i dużym angielskim pubem. Nieopodal znajdowało się także boisko do krykieta, wśród drzew, gdzie lubiłam usiąść na ławce i oglądać treningi, mecze, kompletnie przy tym nie znając zasad gry. To co zachwyciło mnie w tym miejscu, w tej okolicy, to gęsta sieć ścieżek do spacerowania, którymi poprzecinane były prywatne pola z łanami zbóż, mała rzeka, różne polne zadrzewienia; są to państwowe ścieżki, udostępnione wszystkim, specjalnie zaplanowane i zaznaczone na mapach, w pewnym zakresie przypominające nasze szlaki wędrowne ale jednak inne. W wolnych chwilach po pracy uwielbiałam wędrować przez
14 14 PIELĘGNIARSTWO pola, podziwiać zachody słońca i kolorową, bujną angielską przyrodę. Anglicy znakomicie dbają o swoją przestrzeń, o przyrodę, a co najważniejsze udostępnili ją wszystkim chętnym poprzez odgórne (czyli przez państwo) wytyczenie ścieżek dla pieszych/ wędrownych szlaków, prowadzących przez niziny, doliny, wyżyny, góry zarówno te państwowe jak i prywatne. W ten sposób nawet przeciętny zjadacz chleba może delektować się urokami natury, kosztować piękno krajobrazu, mimo, że znajduje się ono w prywatnych rękach. Cała Wielka Brytania poprzecinana jest takimi ścieżkami, i uważam to za znakomity pomysł bo w ten sposób angielska wyspa jest dla wszystkich, szczególnie dla lubiących spacery lub dłuższe wędrówki, dla ceniących wypoczynek na łonie natury. Po około pół roku pracy w tym Domu i oswajaniem się z potoczną angielszczyzną i nauką w szkole, zdecydowałam się wystąpić do angielskiej Rady Pielęgniarek i Położnych w Londynie z wnioskiem o zarejestrowanie mnie jako pielęgniarki w Wielkiej Brytanii. Dopiero po około 6 miesiącach, w tym dwóch osobistych wizytach w Radzie w Londynie, otrzymałam pozytywną decyzję, co praktycznie oznaczało, że rynek pracy dla pielęgniarek w WB stoi przede mną otworem. Początkowo jakoś temu nie dowierzałam ale potem zakochałam się w Anglii jako kraju pełnym szans i możliwości zmiany swego życia i pracy na lepsze. Rozpoczęłam poszukiwania pracy na stanowisku pielęgniarki, jednak niewystarczająca znajomość języka angielskiego znacząco ograniczała zakres moich poszukiwań. W swojej firmie także rozgłosiłam tę dobrą wiadomość, że mam uprawnienia pielęgniarki i szukam pracy na tym stanowisku. Dyrektor firmy obiecał mi, że skieruje zapytanie do menedżerów wszystkich domów tworzących tę firmę, znajdujących się w różnych zakątkach WB. I co? I po około 3 miesiącach zaproponowano mi awans i pracę na stanowisku pielęgniarki z wynagrodzeniem nieporównywalnym z tym, które otrzymywałam jako opiekunka. Wiązało się to niestety ze zmianą miejsca zamieszkania i koniecznością przeprowadzenia do Coulsdon pod Londynem, do Domu Opieki Pielęgniarskiej, gdyż dom w którym obecnie pracowałam nie zatrudniał pielęgniarek. Nie byłam zadowolona z tego powodu bo nie cierpię wielkich miast a poza tym Londyn należy do miast niebezpiecznych. Na małej wsi czułam się bardzo dobrze, uwielbiałam to miejsce, piękne i już znajome, a tu czekała na mnie konieczność zmiany miejsca pracy i mieszkania, wyprowadzenia się. Londyn był mi znany dużo wcześniej, ponad 20 lat temu, spędziłam tam rok czasu i okiem turysty oceniam je pozytywnie, natomiast powtórnie tam mieszkać i pracować? Jednak z drugiej strony oczekiwało tam na mnie kolejne wyzwanie (przygoda) nowa praca na stanowisku pielęgniarki, wyraźny, szybki awans, pokój do wynajęcia w przystępnej cenie, towarzystwo Polaków w pracy i sympatyczna szefowa. Hm długo nie zastanawiałam się. Byłam taka szczęśliwa i wdzięczna Firmie za tę możliwość pracy w WB na stanowisku pielęgniarki, że przy najbliższej okazji która się nadarzyła, osobiście podziękowałam Dyrekcji Firmy (z siedzibą w Londynie) i nie omieszkałam dodać, że zakochałam się w Anglii, że tak wiele otrzymuję, że spełniam swe marzenia, że Patrzyli wtedy na mnie tak jakoś dziwnie i słuchali jakby z niedowierzaniem albo może czuli się zażenowani. Teraz miałam pracować w Domu Opieki Pielęgniarskiej (Nursing Home) w podlondyńskim miasteczku Coulsdon, w pobliżu Croydon, określanego jako najbardziej wielokulturowe miasto w Wielkiej Brytanii. Brzmiało to i wyglądało dość egzotycznie, wyraźnie przeważała tam kultura afrykańska i hinduska. Dom w którym podjęłam nową pracę był 22-łóżkowy, ze starszymi osobami (średnia wieku to 92 lata) wymagającymi stałej opieki pielęgniarek i opiekunek, zarządzany przez menedżera pielęgniarkę. (Domy tego typu w WB to domy najczęściej prowadzone i kierowane przez personel pielęgniarski). Samodzielne dyżury rozpoczęłam stosunkowo szybko bo zaledwie po 2-tygodniowym okresie pracy z inną pielęgniarką. Potem rzuciłam się na jeszcze głębsze wody i zgodziłam na pełnienie funkcji kierownika zmiany (Senior Staff). Uczyłam się bardzo, bardzo dużo, permanentnie byłam szkolona, znacząco rozszerzyłam swe kompetencje, właściwie zdobyłam nowy zawód (i to w obcym języku); kompetencje pielęgniarki w WB znacząco różnią się od tych w Polsce, bo na przykład bardzo rozwinięta jest tam funkcja zarządzania personelem, i nie ma żadnych wątpliwości, że zawód pielęgniarki jest tam samodzielną profesją, o czym świadczy chociażby sposób współpracy z innymi członkami zespołu interdyscyplinarnego, po odpowiednim przeszkoleniu pielęgniarki mogą otrzymać uprawnienia do wystawiania recept, bardzo duży jest prestiż zawodu a głównym celem pracy jest dobro pacjenta, to on jest osadzony w centrum działań interdyscyplinarnego zespołu. Poza tym i jakby dodatkowo jeszcze, niewystarczająca znajomość języka angielskiego w stosunku do wymagań zawodowych i bardzo dużej odpowiedzialności powodowały, że praca ta była dla mnie wyzwaniem i to największym w całym moim dotychczasowym życiu zawodowym, ale także bardzo stresującym doświadczeniem. To, czego nauczyłam się i doświadczyłam, w czasie prawie 2-letniej pracy na stanowisku pielęgniarki w tym Domu, zapewne wystarczyłoby na materiał do bardzo interesującej książki, niestety, w większości w konwencji dramatu. Doświadczyłam szoku i to nie tylko kulturowego, a także olbrzymiego niedowierzania, że w XXI wieku, w bogatym kraju zachodnim, działa taki właśnie system opieki nad osobami starszymi. Kompletnie nie zaimponowano mi ani jakością opieki, ani warunkami pracy. Jedynie warunki wynagrodzenia były dobre. I zrozumiałam też, dlaczego tak dziwnie wtedy na mnie patrzyli - Zarząd Firmy, gdy podziękowałam i wyraziłam swą wdzięczność za umożliwienie mi pracy na stanowisku pielęgniarki. Oni doskonale wiedzieli to, o czym ja kompletnie nie miałam wtedy, gdy awansowałam, pojęcia a czego potem doświadczyłam, zobaczyłam, usłyszałam I wtedy też niestety, ale odkochałam się, czar Anglii jakby prysł. Uczucia zmienne są, a rzeczywistość angielska w tym zakresie i w tym konkretnym Domu okazała się dla mnie po prostu nie do przyjęcia. Moje niedowierzanie niestety trwa, i nadal zadaję sobie to pytanie: Jak to możliwe? Jak to możliwe, że opieka nad ludźmi starszymi, czasami w końcowym etapie ich życia, jest aż tak nieludzka w WB, w zamożnym kraju? I czy tylko w WB? Dlaczego na przykład 90-letnim Anglikiem, wymagającym całkowitej opieki/pomocy, którego rodzina (gdy ten był młody) handlowała mieszkańcami Afryki, teraz opiekują się w ostatnim etapie jego życia - młodzi Afrykanie, potomkowie sprzedawanych i kupowanych dziadków, babć. Takie spotkania po latach przedstawicieli Panów i potomków niewolników miażdżyły wszystkie szczytne ideały i procedury. To tylko jeden z przykładów tego, jakie konsekwencje może powodować życie w społeczeństwie wielokulturowym. Oczywiście mam także bardzo dużo pięknych wspomnień, sporo z nich związanych jest i wynika z bezpośrednich kontaktów ze starszymi osobami w tym Domu, czy z członkami ich rodzin. Jestem pełna podziwu, jak wspaniały może być człowiek u kresu swego życia, pogodny, pogodzony z sytuacją, kochający życie i ludzi, altruistyczny, kochający całym sobą. Próbowałam znaleźć odpowiedź na pytanie jak to się dzieje, jak oni to robią, skąd to mają, że jest w nich tak dużo tej pięknej strony bycia człowiekiem, że są tacy twardzi, nienarzekający, mimo bólu, choroby, niepełnosprawności i całkowitej zależności od innych osób oraz bardzo niekorzystnych warunków zewnętrznych, w jakich przyszło im spędzić ostatnie lata, czasami miesiące, czy tygodnie swego życia. Z niektórymi osobami zaprzyjaźniłam się i udawało nam się podarowywać/ wymieniać to co mieliśmy najlepszego i czego najbardziej każde z nas wtedy potrzebowało. To są niesamowite doświadczenia, niezapomniane, wzajemnie budujące. Pewnego dnia uzyskałam odpowiedź od 85 letniej Veroniki na nurtujące mnie zagadnienia. Veronika na moje pytanie o to, co obecnie jest dla niej najważniejsze, odpowiedziała, po
15 PIELĘGNIARSTWO 15 krótkim zastanowieniu duma i niezależność; inny z kolei pacjent kochał nie tylko swą rodzinę, najbliższych, ale takimi uczuciami darzył też innych, był radosny, pocieszał, wspierał, tak jak najlepiej potrafił, niezwykle życzliwy i aktywny. To zadziwiające ileż ufności Ci ludzie wyrażali. To co ich łączyło to zapewne zadowolenie ze swego życia, tego jakie ono było i co przeżyli, i ta nieprzeciętna pogoda życia. Oni naprawdę wyrażali swym życiem wartości które wybrali. Z Firmą rozstałam się po trzech latach pracy składając wypowiedzenie i podając prawdziwe powody. Następnie prowadziłam własną działalność gospodarczą (firma jednoosobowa), składki na ubezpieczenie społeczne są tam bardzo niskie, i poza usługami opiekuńczymi i pielęgniarskimi miałam czas na nową pasję coaching, ukończyłam różne kursy, praktykowałam, dokończyłam też wcześniej rozpoczęte studia. Poza aktywnym życiem w innej kulturze bardzo tęskniłam za Polską, polskim krajobrazem, przyrodą, kulturą, poezją, mową ojczystą, rodziną; marzyłam o powrocie tak mocno, aż w końcu znalazłam powody aby wrócić. Polska, Polacy, miasto Łódź, w którym mieszkałam przed wyjazdem do WB, w kontekście tej zagranicznych doświadczeń nabrały dla mnie zupełnie innego znaczenia, stały się bardzo bliskie, bardziej kochane, bo ich brak i tęsknota były bardzo silne. Podróże zatem nie tylko kształcą ale pozwalają bardziej docenić własne gniazdo, kraj ojczysty, przynajmniej tak się stało w moim przypadku. Co robię obecnie, po powrocie? Od dwóch lat odnajduję się w polskiej rzeczywistości, zmieniłam miejsce zamieszkania, z Łodzi przeniosłam się do małej malowni- czej nadwarciańskiej wsi i obecnie w pobliskim szpitalu w Warcie świadczę usługi pielęgniarskie. Nie napisałam o wielu innych ważnych i ciekawych rzeczach, np. o kosztach jakie poniosłam, psychologicznych, społecznych, rodzinnych, ale trudno jest napisać, w jednym artykule, o wszystkim. Mam jednak nadzieję, że informacje te będą dla Ciebie przydatne, lub przynajmniej interesujące. Chętnie nawiążę kontakt z koleżankami i kolegami po fachu a zatem jeśli czujesz niedosyt i chcesz uzyskać więcej informacji, to nie zwlekaj, zadzwoń lub napisz, tel. kom , adres mailowy chętnie odpowiem na Twoje pytania, może pomogę podjąć właściwą decyzję. Może spotkamy się na kawie, czacie?
16 16 PIELĘGNIARSTWO UMIEJĘTNOŚCI W RELACJACH INTERPERSONALNYCH SPRZYJAJĄCE ZAWODOWI PIELĘGNIARKI mgr Monika Malińska Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Legnicy OAiIT UMIEJĘTNOŚCI W KOMUNIKACJI PIELĘGNIARKA PACJENT Umiejętności interpersonalne, to umiejętności społeczne, które wykorzystujemy w relacjach z innymi ludźmi w celu osiągnięcia oczekiwanej skuteczności. Spotykając się z innymi ludźmi, niemal zawsze wchodzimy z nimi w interakcje, które mogą różnić się stopniem intensywności, komplikacjami i czasem trwania. Krótkotrwałe interakcje mogą występować w trakcie spotkania towarzyskiego (wymiana informacji) i w czasie wizyty u lekarza (wywiad lekarski). Interakcje bardzo długie i świadomie prowadzone mogą mieć miejsce w procesie wychowywania dzieci czy opiekowania się pacjentami przewlekle chorymi. Żyjemy w czasach, które przyniosły nowe zasady oceny naszej pracy. Mierzy się nas nową miarą, nie tylko według tego, jacy jesteśmy błyskotliwi, jakie mamy przygotowanie czy fachową wiedzę, ale także jak dajemy sobie radę z samym sobą i z innymi. Nowa miara skupia się na cechach osobowościowych, takich jak inicjatywa i współodczuwanie, umiejętność przystosowania się i zdolność przekonywania. Są one ważne na każdym stanowisku pracy, a w zawodzie pielęgniarki odgrywają kluczową rolę. Umiejętna komunikacja interpersonalna pomiędzy pielęgniarką a pacjentem stanowi gwarancję efektywnego procesu terapeutycznego. Wykonując swój zawód personel medyczny może napotkać problemy w porozumiewaniu się z innymi ludźmi. Dla niektórych są to niewielkie trudności i dotyczą kontaktów tylko z określonymi osobami, ale bywa też tak, że mogą wystąpić poważne bariery w porozumiewaniu się niemal ze wszystkimi. Prowadzi to niejednokrotnie do agresji, konfliktów lub izolacji danego człowieka. Pielęgniarka jest osobą, którą powinna cechować wyjątkowa umiejętność komunikacji interpersonalnej. To ona poprzez bezpośredni i częsty kontakt z pacjentem ułatwia otwarcie się osób rozmawiających i przebywających ze sobą. Dobry kontakt z pacjentem związany z jego hospitalizacją wpływa pozytywnie na proces świadczenia mu pomocy. Pielęgniarka powinna rozmawiać z pacjentem tak, aby rozmowa koncentrowała się wokół niego, jego problemów, wyjaśnienia ich i okazania zrozumienia. Należy pamiętać, że każdy człowiek potrzebuje czasu na przełamanie barier, na zaakceptowanie siebie w nowej roli jako pacjenta. Dobra komunikacja z pacjentem pozwala personelowi pielęgniarskiemu uzyskać pełniejsze informacje na temat oczekiwań i preferencji chorego. Dysponując taką wiedzą, pielęgniarka może lepiej dopasować cykl terapeutyczny do oczekiwań pacjenta. Dodatkowo pielęgniarka przeprowadzając rozmowę z pacjentem, musi uczynić to językiem zrozumiałym, unikając wyjaśnień żargonowych (typowo medycznych). Powinna stosować język prosty, bezpośredni, naturalny pamiętając, że słowa mają pozytywny lub negatywny ładunek emocjonalny. Efektywne komunikowanie występuje wtedy, gdy przekaz od pielęgniarki dokładnie odzwierciedla jej intencje, oraz gdy pacjent interpretuje przekaz w ten sam sposób jak pielęgniarka. Czasami dobrze jest powrócić do danej sprawy po pewnym czasie i upewnić się czy pacjent zapamiętał i zrozumiał to, co mu zostało przekazane. Podstawowym sposobem komunikacji jest bezpośredni kontakt wzrokowy. Oprócz tego znaczącą rolę w przekazach ludzkich odgrywa język ciała tj. wyraz twarzy, postawa. Rozumienie języka ciała jest istotną umiejętnością, która jest pomocna w pracy pielęgniarki. Ponad 50 % znaczenia komunikatu zawiera się w ruchach ciała, a dodatkowo sygnały niewerbalne są bardziej wiarygodne niż werbalne i stanowią kopalnię wiedzy o nieświadomych uczuciach i reakcjach. Język ciała zdradza przygnębienie i stanowi sygnał, aby baczniej obserwować pacjenta i nalegać na kontakt. Częścią komunikacji niewerbalnej jest również język gestów np. dotyk, który w procesie pielęgnowania jest stosowany świadomie. Jest on potrzebny w celu nawiązania kontaktu i oddziaływania na pacjenta. Pielęgniarka spędza przy chorym wiele czasu, towarzyszy mu podczas wykonywanych badań, pomaga w czynnościach pielęgnacyjnych, karmieniu itp. i to właśnie ona stwarza odpowiednią atmosferę sprzyjającą nawiązaniu kontaktu z chorym. Świadome i umiejętne wykorzystanie właściwie dobranych komunikatów werbalnych i niewerbalnych w pracy pielęgniarki wywiera pozytywny wpływ na pacjenta, na poprawę poczucia jego własnej wartości, pomaga w pokonywaniu lęku i ma pozytywny wpływ na sam przebieg procesu leczenia. AKTYWNE SŁUCHANIE I EMPATIA Jedną z najważniejszych umiejętności w relacjach interpersonalnych sprzyjających pracy pielęgniarki jest umiejętność aktywnego słuchania. Dzięki niej pielęgniarka i pacjent mają szansę dowiedzieć się, co chce przekazać druga osoba, a także nawiązać z nią kontakt emocjonalny. Podstawową zasadą umiejętnego słuchania jest autentyczne otwarcie się na to, co mówi pacjent i skoncentrowanie na jego osobie i jego słowach całą swoją uwagę. Umiejętne słuchanie stanowi dla pacjenta zachętę do wyrażania się o swoich dolegliwościach, a dla pielęgniarki jest wyrazem empatii i akceptacji chorego. Jeśli będzie ona umiała słuchać, pacjenci będą do niej lgnęli, obdarzą ja zaufaniem, otworzą się na współpracę co z pewnością korzystnie wpłynie na cały cykl terapeutyczny. Słuchanie to proces, który wymaga zadawania pytań i udzielania informacji zwrotnych. Oto wskazówki, jak być w pełni zaangażowanym słuchaczem: utrzymywać kontakt wzrokowy; nachylić się nieco w stronę rozmówcy; wspierać mówiącego, kiwając głową lub parafrazując; upewnić się, czy dobrze się rozumie, poprosić o sprecyzowanie wypowiedzi, zadając pytania; zadbać o to, aby nic nie rozpraszało waszej uwagi; zaangażować się w słuchanie i zrozumienie wypowiedzi. Umiejętność wczuwania się w reakcje pacjenta (empatia) to zdolność, która z pewnością pomaga w zawodzie pielęgniarki. Umiejętność spojrzenia na rzeczywistość z punk-
17 PIELĘGNIARSTWO 17 tu widzenia chorego, wyczucia, jak zareaguje na chorobę czy hospitalizację ma niezwykłe znaczenie dla skutecznego leczenia. Pielęgniarka powinna być nieobojętna na sygnały emocjonalne chorego, wykazywać się wrażliwością na jego sprawy, musi wyczuć jakie pacjent ma nadzieje, czego się boi, nawet jeśli nie potrafi wyrazić tego słowami. Empatia jest fundamentalną umiejętnością dla rozumienia innych, spełnia rolę emocjonalnego systemu nawigacyjnego, ale tak znakomite dostrojenie się wymaga odłożenia przez pielęgniarkę na pewien czas własnych emocji, aby czysto i bez zakłóceń mogła odbierać sygnały wysyłane przez pacjentów. INTELIGENCJA EMOCJONALNA Wskazane jest także, aby pielęgniarka posiadała umiejętność udzielania porad. Musi ona umieć rozpoznać rzeczywisty problem i sytuację pacjenta, przygotować dla niego kilka ofert, wysłuchać jego propozycji, omówić wady i zalety propozycji i w końcu pozwolić choremu na samodzielny wybór. Motywowanie w ten sposób pacjenta do zadbania o własne zdrowie, pozwoli na to, aby stał się on czynnym uczestnikiem we własnym procesie terapeutycznym. W pracy pielęgniarki przydatna jest również zdolność rozpoznawania i radzenia sobie z trudnymi zachowaniami pacjentów. Pacjent może od pierwszego kontaktu przejawiać opór i brak gotowości do współpracy z pielęgniarką. W takich sytuacjach należy pamiętać, że najczęściej takie zachowania są wyrazem trudności przeżywanych przez pacjenta, jego lękiem, stresem. Pielęgniarka musi posiadać umiejętność analizowania trudnych sytuacji, docierać do ich przyczyn oraz udzielać pacjentowi emocjonalnego wsparcia. Istotną rolę w pracy pielęgniarki odgrywa umiejętność przekazywania informacji na temat choroby pacjentowi i jego rodzinie. To właśnie pielęgniarka pozostaje przy chorym i widzi kolejne jego reakcje na diagnozę, obserwuje też zachowanie rodziny wobec pacjenta podczas odwiedzin. Trzeba pamiętać, że nie należy podawać pacjentowi zbyt wielu szczegółów medycznych odnośnie jego choroby, nie trzeba ciszy wypełniać pustą paplaniną, banałami, a należy okazać współczucie i zrozumienie. Z całą pewnością nie wolno dla poprawy samopoczucia stwarzać nierealnych nadziei. W trakcie rozmowy pielęgniarka powinna umiejętnie minimalizować negatywne aspekty choroby, a podkreślać to co można zrobić, aby stawić jej czoła. Cechy, które pomagają w każdej pracy określane przeróżnymi nazwami, od charakteru i osobowości poczynając, na miękkich umiejętnościach i kompetencji kończąc, zostały zrozumiane i zyskały miano inteligencji emocjonalnej. Odnosi się ona do zdolności rozpoznawania przez nas naszych własnych uczuć i uczuć innych, do zdolności motywowania się i kierowania emocjami zarówno naszymi własnymi, jak i osób, z którymi wiążą nas jakieś więzi. Inteligencja emocjonalna znajduje niewątpliwie zastosowanie w zawodzie pielęgniarki, ponieważ kluczową umiejętnością w jej relacjach interpersonalnych jest postawa nacechowana pozytywnym nastawieniem do innych osób. Serdeczność, życzliwość w stosunku do chorego oraz umiejętność nawiązania z nim bezpośredniego kontaktu mają tu szczególnie duże znaczenie. Takie indywidualne podejście do każdego pacjenta sprzyja wytworzeniu klimatu zaufania i poczucia bezpieczeństwa chorych i ich rodzin, pozytywnie wpływając na proces leczniczy. Pacjent chce mieć w swoim otoczeniu osoby życzliwe, bliskie, przyjazne, którym może zaufać. Ważne jest, aby nie czuł się przedmiotem lub tzw. przypadkiem chorobowym, ale osobą w pełni tego słowa znaczeniu. Wyrażam nadzieję, że pielęgniarki oprócz wiedzy fachowej posiadają takie umiejętności, które w relacjach interpersonalnych sprzyjają ich zawodowi, jednocześnie zachowując zdolność do znajdowania przyjemności, a nawet radości z tego co robią. Bibliografia: 1. Goleman D.: Inteligencja emocjonalna w praktyce, Media Rodzina, Poznań Leary M.: Wywieranie wrażenia na innych. O sztuce autoprezentacji, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk McKay M., Davis M., Fannig P.: Sztuka skutecznego porozumiewania się, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk Zajączkowska M.: Komunikacja społeczna, Wydawnictwo Druk Ar, Polkowice 2006.
18 18 PIELĘGNIARSTWO PTP PROBLEMY PRAWNE, OPINIE KONSULTANTÓW CZY PIELĘGNIARKA ODDZIAŁOWA, PRZEŁOŻONA PIE- LĘGNIAREK, PIELĘGNIARKA NACZELNA MOŻE BYĆ ZA- TRUDNIONA W WYMIARZE 1/8 ETATU A W POZOSTAŁEJ CZĘŚCI JAKO PIELĘGNIARKA ODCINKOWA WYKONYWAĆ ZAWÓD W FORMIE INDYWIDUALNEJ PRAKTYKI WYŁĄCZ- NIE W PRZEDSIĘBIORSTWIE PODMIOTU LECZNICZEGO? Iwona Choromańska Radca prawny NRPiP Odnośnie zatrudnienia pielęgniarki oddziałowej w wymiarze 1/8 etatu a w pozostałym zakresie zawarcie umowy z tą samą osobą na działalność leczniczą w formie indywidualnej praktyki wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego, podnieść należy, iż zastosowanie takiej konstrukcji umownej stanowić będzie oczywiste naruszenie przepisów prawa pracy, mające na celu obejście przepisów o czasie pracy. Ponadto w takim przypadku pielęgniarka w niektórych sytuacjach mogłaby być przełożoną samej siebie. Podkreślić należy również, że jedynie przepis art. 47 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej dopuszcza możliwość udzielania świadczeń zdrowotnych przez kierownika podmiotu leczniczego niebędącego przedsiębiorcą, pod warunkiem zawarcia takiego zapisu w umowie oraz określenia w niej warunków udzielania świadczeń zdrowotnych, w tym określenia wymiaru czasu pracy.
19 PROBLEMY PRAWNE 19 CZY MOŻLIWE JEST SPÓŹNIANIE SIĘ KOLEŻANKI, KTÓRA TWIERDZI, ŻE CZAS JEJ PRACY JEST LICZONY OD MOMENTU WEJŚCIA DO SZPITALA, A NIE OD RZECZYWISTEGO ROZPOCZĘCIA WYKONYWANIA CZYNNOŚCI PIELĘGNIARSKICH? Zgodnie z art Kodeksu Pracy czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Pozostawanie w dyspozycji pracodawcy oznacza stan fizycznej i psychicznej gotowości pracownika do wykonywania pracy w wyznaczonym miejscu. Z całą pewnością można stwierdzić, że gdy o godz.: 7:00 pielęgniarka dopiero wchodzi na teren szpitala i musi jeszcze pójść do szatni, zdjąć kurtkę, przebrać się w odzież do chodzenia w szpitalu, nie pozostaje ona w gotowości do wykonywania pracy, do czego jest zobowiązana dokładnie od godziny 7:00 CZY PIELĘGNIARKA PODAJĄC LEK CHOREMU POWINNA POINFORMOWAĆ GO O NAZWIE TEGO FARMACEUTYKU? Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt. 5 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U ), pielęgniarka realizuje zlecenia lekarskie w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji. Z art. 9 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz.U ), wynika prawo pacjenta do informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu. Ponadto z Załącznika do Uchwały nr 9 KZPiP z dnia 9 grudnia 2003 r. Kodeks etyki zawodowej pielęgniarki i położnej Rzeczypospolitej Polskiej, wynika, iż pielęgniarka pełniąc rolę zawodową zobowiązana jest do udzielenia pacjentowi rzetelnej i zrozumiałej informacji dotyczącej procesu pielęgnowania. W związku z powyższym pacjent powinien zostać poinformowany przez pielęgniarkę w sposób zrozumiały o lekach jakie są mu podawane. CZY NALEŻY WYKONYWAĆ POLECENIA LEKARSKIE, KTÓRE SĄ WYDAWANE NA KILKA MINUT PRZED ZAKOŃCZENIEM ZMIANY? Jak zaznaczono w pytaniu dotyczącym czasu pracy Kodeks Pracy stanowi, że pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w ciągu całego swojego czasu pracy. W Pani przypadku do godziny 19:00. Zlecenie lekarskie wydane na kilka minut przed końcem zmiany, nadal należy traktować jako jeden z Pani obowiązków, mimo że jego wykonanie spowoduje przekroczenie przez Panią czasu pracy. Zgodnie z art. 12 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej, pielęgniarka i położna są obowiązane, zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami zawodowymi, do udzielenia pomocy w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować stan nagłego zagrożenia zdrowotnego. Pielęgniarka i położna zgodnie z zasadami etyki powinny dbać o dobro pacjenta, dlatego pomimo zakończenia przez Panią zmiany, zlecenie lekarskie powinno zostać wykonane, jeśli nie jest możliwe przekazanie takiego zlecenia innej pielęgniarce (z następnej zmiany), ze względu na konieczność natychmiastowej pomocy pacjentowi. Tak jak zostało zaznaczone powyżej czas na wykonanie takiego zlecenia oraz przekazanie raportu zmieniającej pielęgniarce stanowi nadgodziny. Prezes NRPiP (-) dr n. med. Grażyna Rogala-Pawelczyk
20 20 PROBLEMY PRAWNE OPINIA KONSULTANTA KRAJOWEGO NA TEMAT REPROCESOWANIA WYROBÓW MEDYCZNYCH DO JEDNORAZOWEGO UŻYWANIA Z DNIA 7 LUTEGO 2013 r. Konsultant Krajowy w dz. pielęgniarstwa chirurgicznego i operacyjnego Dr hab. med. Maria T. Szewczyk, prof. UMK Zastosowanie reprocesowania w przypadku wyrobów medycznych jednorazowego użytku jest niedopuszczalne. Uzasadnienie: Reprocesowanie oznacza ponowną sterylizację proces obróbki wyrobu medycznego po jego użyciu z przeznaczeniem do ponownego użycia. Ponowne wykorzystanie wyrobu jednorazowego użytku sprawia, zgodnie z prawem logiki, że nie jest to wyrób jedno ale wielorazowy. Czy jednorazowy wyrób medyczny może być wykorzystywany wielokrotnie do wykonywania zabiegów u chorych? Odpowiedź nie może, ze względu na brak możliwości zachowania bezpieczeństwa wykonania danej procedury medycznej. Ryzyko związane z ponownym użyciem sprzętu jednorazowego dotyczy zarówno chorego (ryzyko zakażenia podczas zabiegu), jak i personelu medycznego (ryzyko zakażenia podczas zabiegu oraz podczas przygotowywania sprzętu do procesu sterylizacji). Ponadto, konstrukcja i właściwości wielu wyrobów medycznych przeznaczonych do jednokrotnego użycia nie pozwalają na ich demontaż, skuteczną dekontaminację, konserwację i sterylizację. Odrębną kwestię stanowi resterylizacja (powtórna sterylizacja tj. druga sterylizacja wyrobu medycznego po pierwszej sterylizacji przemysłowej), która jest dopuszczalna wyłącznie dla wyrobów nieużytych (wyrób pomyłkowo otwarty, uszkodzone opakowanie) jeśli nie były przeterminowane i producent dopuszcza takie postępowanie. Wyrób jednorazowego użytku, według definicji, to wyrób medyczny przeznaczony do użycia tylko raz u jednego pacjenta, który po użyciu powinien zostać utylizowany. OPINIA KONSULTANTA KRAJOWEGO W SPRAWIE MOŻLIWOŚCI PISEMNEGO UPOWAŻNIENIA PIELĘGNIARKI DO WYKONYWANIA CZYNNOŚCI ZABIEGOWYCH W ODDZIALE CHIRURGII PRZEZ ORDYNATORA ODDZIAŁU Z DNIA r. Konsultant Krajowy w dz. pielęgniarstwa chirurgicznego i operacyjnego Dr hab. med. Maria T. Szewczyk, prof. UMK W nawiązaniu do zapytania o możliwość pisemnego upoważnienia pielęgniarki do wykonywania czynności zabiegowych (np. usuwania drenów) w oddziale chirurgii przez ordynatora oddziału uprzejmie informuję, że w świetle obowiązujących przepisów prawnych dotyczących wykonywania zawodu pielęgniarki i położnej (Ustawa o Zawodach Pielęgniarki i Położnej z dn. 15 lipca 2011 r. Dz. U. z 2011 r. Nr 174, poz z poźń. zm.) ordynator nie może udzielić pielęgniarce pisemnego upoważnienia do wykonywania takich czynności. Kwalifikacje do wykonywania określonych czynności zawodowych (specjalistycznych) pielęgniarka uzyskuje po ukończeniu odpowiedniego szkolenia (w formie specjalizacji, kursu kwalifikacyjnego lub kursu specjalistycznego). Ponadto zakres samodzielnych czynności wykonywanych przez pielęgniarkę reguluje Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 listopada 2007 r. w sprawie zakresu i rodzaju świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych udzielanych przez pielęgniarkę lub położną samodzielnie bez zlecenia lekarskiego (Dz. U. Nr 210, poz. 1540). Pielęgniarka pracująca w oddziale chirurgii (również onkologicznej) może na zlecenie lekarza usuwać dren założony do rany operacyjnej (znajdujący się w powłokach ciała/loży po usuniętym narządzie), jeśli posiada ukończony kurs specjalizacyjny (specjalizację) lub kurs kwalifikacyjny z pielęgniarstwa chirurgicznego. Pielęgniarka nie posiada kompetencji w zakresie usuwania drenów założonych, np. do narządów (np. dren Kehra).
Biuletyn Nr 10/2014 z r.
KONKURS. Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych. oraz Komisja Kształcenia ORPiP w Radomiu. ogłasza. Konkurs o przyznanie Kryształowego Czepka
KONKURS Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych oraz Komisja Kształcenia ORPiP w Radomiu ogłasza Konkurs o przyznanie Kryształowego Czepka pod hasłem: Sylwetka pielęgniarki/położnej jako wzór osobowy i

References: art. 9
 art. 18
 art. 95
 art. 2
 art. 98
 art. 95
 art. 95
 art. 98
 art. 98
 art. 95
 art. 95
 art. 95
 art. 95
 art. 132
in fine
 art. 132
 art. 95
 art. 47
 art. 4
 art. 9
 art. 12