Source: http://www.zbuntowaniobywatele.pl/
Timestamp: 2019-09-18 20:19:24+00:00

Document:
Osoby reprezentujące Centralę ZUS zamiast nadzorować pracowników oddziałów, dbać o praworządność, osłaniają naruszające prawo działania czyli zamiatają śmieci pod przysłowiowy, śmierdzący dywan.
Traktują nas jak bezrozumne istoty, usiłują nas okraść na oczach opinii publicznej, używają argumentów przeczących logice oraz poprawnemu rozumowaniu i w Polsce na tak niedopuszczalną działalność urzędników nie ma siły.
Prokuratura praktycznie nie działa. W sądzie sprawy zamiast trafić do wydziału, który zajął by się weryfikacją rozliczenia między płatnikiem składki, a ZUS, który powinien zbadać różnicę wysokości należności wobec ZUS pomniejszoną o wpłacone składki, niezależnie od tego za czyje ubezpieczenie były należności i wpłacona składka. Sprawy choć nie dotyczyły żadnego ubezpieczonego , trafiły do wydziałów ubezpieczeń, gdzie nie można doprosić się kompletnych i rzetelnie sporządzonych akt płatnika składki ani ubezpieczonego właściciela firmy, którego firma wpłaciła składki, choć zgodnie z art. 477(9). § 2 KPC odwołanie powinno zostać przekazane do sądu wraz z aktami, a nie z jakimiś fragmentami akt wybranymi przez urzędników bez wiedzy i zgody zainteresowanych lub z kopiami dokumentów wykonanymi przez urzędników nielegalnie, bez podstawy prawnej.
Kompletnie bezkarni, sprzyjający ZUS Oddział w Lublinie sędziowie wychodzą ponad żądania, zajmują się podleganiem ubezpieczeniu osób, które zażądały zwrotu składek w imieniu swoich firm. Niedopuszczalna sytuacja w ZUS i sądach trwa już osiem lat w czasie, gdy urzędnicy mogą z dokumentami źródłowymi, aktami papierowymi i kontami elektronicznymi robić, co im się tylko podoba. Skopiowali ogromne ilości akt i z kopii stworzyli kolejne tak zwane akta, że nie sposób się rozeznać nawet w tym, ile jest tomów papierów sporządzonych w sposób rażący z naruszeniem Konstytucji i innych ustaw.
Na liczne pisma nasze, stowarzyszeń, osób indywidualnych, które usiłowały nam pomóc, w tym posłowie (ostatnio występował poseł Kukiz’15 Jarosław Sachajko), odpowiedzi są na poziomie pisma zamieszczonego w materiale z dnia 10 czerwca 2019 roku, podpisanego przez pełniącego obowiązki dyrektora Departamentu Kontroli Wewnętrznej ZUS Zbigniewa Czucha. Nie oddali pieniędzy w 2011 roku i później, ponieważ wydali decyzje w 2019 roku?
Na dole pisma wyjaśniony jest odnośnik z datami i numerami decyzji, poprzez które ZUS Oddział w Lublinie odmówił zwrotu nadpłaty składki. Nie stwierdzili braku nadpłaty, tylko odmówili zwrotu nadpłaty.
Odpowiedź Zbigniewa Czucha na nasze zarzuty nadaje się do „poważnej” analizy, ale tylko przez pacjentów szpitali psychiatrycznych, ponieważ użyte w materiale argumenty między innymi oparte na datach wykonanych czynności, przeczą logice i poprawnemu rozumowaniu w sposób rażący.
– ZUS Oddział w Lublinie odmówił w decyzjach z 10 maja 2011 i 18 maja 2011 roku zwrotu nadpłaty składki (nie podniósł zarzutu jej braku, tylko odmówił zwrotu), ponieważ jak z pisma wynika, dnia 9 stycznia 2019 roku stwierdzono zadłużenie, który ma się jak nos do pięści w stosunku do przetrzymywanych pieniędzy?
Nie oddadzą nam nielegalnie przetrzymywanych pieniędzy od maja 2011 roku, bo stworzyli sobie fikcyjny dług, który stwierdzili w 2019 roku?
Takie argumenty mogą być używane tylko przez osoby, które nie potrafią poprawnie, logicznie rozumować lub czują się kompletnie bezkarne w instytucji, w której pogarda wobec człowieka i jego praw, pogarda wobec prawa występuje bez ograniczeń, przy akceptacji jak w załączonym piśmie osoby pełniącej funkcję dyrektora Departamentu Kontroli Wewnętrznej.
Kompletnie bezkarni sędziowie robią, co im się podoba i zawsze jest ze szkodą dla nas!
Jak trzeba orzec na korzyść urzędników i sędziów, to nawet wymyślony podmiot prawa ma zdolność sądową (Prezes KRUS Oddział w Lublinie), co widać na załączonym materiale.
By nas przegonić z sądu, byśmy nie mogli wyegzekwować swoich praw, to nawet organ rentowy Prezes KRUS nie ma zdolności sądowej? Gdyby nawet tak było w wydziale ogólnym cywilnym, to sąd obowiązany jest do wezwania do prawidłowego wskazania pozwanego przez powoda. Art. 415 kodeksu cywilnego nie rozstrzyga, by Prezes KRUS nie ponosił odpowiedzialności za to, co robi. Pomijając nawet aspekt czy Prezes KRUS odpowiada cywilnie za to, co robi czy nie odpowiada, faktem jest, że sąd pierwszej instancji po przekazaniu sprawy z wydziału ubezpieczeń do wydziału ogólnego cywilnego, nie dopełnił obowiązku wezwania powoda do prawidłowego wskazania pozwanego.
– Sędzia nie dopełnił obowiązku wezwania powoda do prawidłowego wskazania pozwanego po przekazaniu sprawy z wydziału do wydziału i kto oraz co mu zrobi? Sąd Apelacyjny w Lublinie nie poczuł się odpowiedzialny za należyte zabezpieczanie praw obywatelskich, za przestrzeganie ustaw. Trzech sędziów zawodowych pisze na początku uzasadnienia do omawianego postanowienia z dnia 15 października 2018 roku o tym, że zażalenie oparte zostało na zarzucie naruszenia art. 199. § 2 kodeksu postępowania cywilnego, po czym zarzut pomija, nie odnosi się do niego, bo Sąd Okręgowy w Lublinie nie dopełnił obowiązku i jakoś trzeba było to pominąć, by wydać niekorzystne orzeczenie.
Przy tak orzekających sądach, nie może być mowy o jakimkolwiek zabezpieczaniu praw zwykłych Polaków. Kompletnie bezkarni sędziowie zawsze są w stanie zamilczeć główne zarzuty wobec postępowania lub są w stanie odwrócić przysłowiowego kota ogonem. Taki stan rzeczy powoduje, że w Polsce sędziami są osoby, które wręcz uporczywie naruszają godność zwykłych ludzi i ustawy.
Wiem, że niektórzy uważają, że zdolności sądowej uczepiłam się jak rzep psiego ogona. Przeczytajcie sami na stronie 2 omawianego postanowienia I ACz 906/18 wydanego przez Sąd Apelacyjny w Lublinie. Zdolność sądowa według sądu odwoławczego „zaliczana jest do tzw. bezwzględnych przesłanek procesowych”. Co oznacza, że gdy wnioskodawca lub pozwany nie ma zdolności sądowej, to sprawa nie może być rozpoznana przez sąd. W takim stanie rzeczy sąd odrzuca pozew.
Zgadzam się z Sądem Apelacyjnym w Lublinie, że strony postępowania sądowego muszą mieć zdolność sądową, by mogło być przeprowadzone postępowanie. Przed odrzuceniem pozwu sąd obowiązany jest wezwać do prawidłowego wskazania pozwanego (art. 199. § 2 KPC), czego Sąd Okręgowy w Lublinie w sprawie nie dopełnił, a sąd odwoławczy nie odniósł się do zarzutu w omawianym zakresie.
Moje oburzenie i sprzeciw budzi manipulowanie ustawami, nie badanie zdolności sądowej i procesowej przed skierowaniem sprawy do rozpoznania jej istoty. Moje oburzenie i sprzeciw budzi orzekanie sędziów wobec podmiotu, który nie ma zdolności sądowej i procesowej (KRUS OR w Lublinie oraz nieistniejące podmioty prawa Prezesa KRUS Oddziału w Lublinie). Moje oburzenie i sprzeciw budzi fakt dopuszczania do udziału w postępowaniach Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.
W ostatnim zdaniu na stronie drugiej prezentowanego postanowienia Sąd Apelacyjny w Lublinie twierdzi, że „W żadnym miejscu ustawa nie przyznaje jednak Kasie ani Prezesowi zdolności prawnej, ani zdolności sądowej„.
Co do braku zdolności sądowej i procesowej Kasy, w pełni zgadzam się ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Lublinie zaprezentowanym w sprawie I ACz 906/18 – stawy nie nadają Kasie zdolności sądowej ani procesowej.
W takim stanie rzeczy, dlaczego spora część sędziów wydziałów ubezpieczeń wydawała wyroki wobec Kasy i dlaczego nadal KRUS dopuszczany jest do postępowań sądowych?
Na stronie 3 omawianego postanowienia sąd odwoławczy pisze między innymi: „Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego nie ma zdolności do uczestnictwa w postępowaniu w charakterze strony”.
Stanowisko jest oczywiście przygotowane pod bieżące potrzeby sądu, który za wszelką cenę chciał utrzymać w mocy odrzucenie pozwu.
Dalej na tej samej stronie uzasadnienia, ten sam sąd pisze, że Prezes KRUS ma jednak zdolność sądową.
– Jak te wywody sądu mają się do art. 415 kodeksu cywilnego, który rozstrzyga, że każdy jest odpowiedzialny za to, co robi? Skoro każdy, to dlaczego nie Prezes KRUS?
Skoro odwołania od decyzji organów rentowych i w związku z nie wydaniem decyzji rozpoznają sądy cywilne, wyspecjalizowane w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, to dlaczego nie mogą one jednocześnie zasądzać odszkodowań za naruszenie prawa przez Prezesa KRUS lub jednostkę ZUS? Przecież kodeks postępowania cywilnego rozstrzyga, że sąd niezależnie od np. zmiany decyzji może orzec o istocie sprawy. Ustawa rozstrzyga o właściwości sądu, a nie wydziału sądu.
Gdyby sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych były rozpoznawane kompleksowo, to nie było by tak dużo spraw sądowych, nie potrzeba by było tak dużo sędziów. Sąd miałby ograniczoną możliwość obrony Prezesa KRUS lub ZUS. W obecnym stanie prawnym sędziowie bawią się dochodzącymi swoich praw obywatelami. Sprawy są dzielone lub łączone w zależności od potrzeb sędziów i urzędników. Jak ja występuję do sądu, to jak w omawianej sprawie nawet Prezes KRUS nie ma zdolności sądowej. Podczas gdy na co dzień w wydziałach pracy i ubezpieczeń społecznych z rażącym naruszeniem prawa w postępowaniach uczestniczy faktycznie Kasa lub wymyślona jednostka organizacyjna (Prezes KRUS Oddział w Lublinie np. w sprawie III Co 76/18).
To jest niedopuszczalne, by prawa obywateli mogły być naruszane w tak ewidentny sposób. By sędziowie patrząc nam prosto w oczy, mogli drwić sobie z nas i naszych praw.
Zaszufladkowano do kategorii Wszystkie	| Możliwość komentowania Wyłączenie sędziów została wyłączona
POŁĄCZENIE ODWOŁAŃ OD 5 DECYZJI W DWA POSTĘPOWANIA, ODDALENIE WNIOSKÓW DOWODOWYCH ZGODNIE Z SUGESTIĄ ZUS ODDZIAŁ W LUBLINIE I WYDANIE WYROKÓW NA POSIEDZENIU NIEJAWNYM
W lubelskich sądach, w Sądzie Okręgowym w Lublinie jest już tak bardzo źle, że sędziowie nie muszą nawet zachowywać bodaj pozorów działania zgodnego z prawem. Nie widziałam czegoś takiego jak oryginalne akta ZUS ubezpieczonego spełniające wymogi art. 34 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w zakresie kompletności i rzetelności sporządzenia, a sędziowie intensywnie pracują do tego łącząc i dzieląc sprawy bez ograniczeń.
Tym razem połączone zostały sprawy odwołań od decyzji VIII U 2417/17, VIII U 2418/17 i VIII U 2419/17 do łącznego rozpoznania pod sygnaturą VIII U 2417/17 oraz VIII U 2420/17 i VIII U 2421/17, które rozstrzygane były pod sygnaturą VIII U 2420/17-to, że nie ma podstaw prawnych do łączenia odwołań od decyzji, jest bez znaczenia. Stanowisko Sądu Apelacyjnego w Lublinie zawarte w uzasadnieniu do jednego z wyroków wydanych wobec nas, że nie można łączyć w jedno postępowanie odwołań od decyzji, nie ma żadnego znaczenia, przecież sąd odwoławczy, który ostatnio seriami orzeka na naszą niekorzyść, może zmienić zdanie.
Przecież im bardziej skomplikują sprawę, połączą wątki dotyczące różnych decyzji, to łatwiej jest im orzec tak, by nie można było się w sprawach rozeznać.
Sędzia Iwona Jawor-Piszcz, która wydała kolejne niekorzystne dla mnie rozstrzygnięcia, nawet nie próbowała zachować pozorów działania zgodnego z prawem. Zgodnie z życzeniem ZUS Oddział w Lublinie oddaliła wszystkie moje wnioski dowodowe i z rażącym naruszeniem prawa wydała wyroki na posiedzeniach niejawnych.
Jeżeli chodzi o oddalenie wszystkich wniosków dowodowych całościowo, to robiła to samo w sprawach VIII U 3226/16 i VIII U 3227/16 w sporze z Prezesem KRUS, po czym sprawy połączyła. Ze spraw po kilku miesiącach w Sądzie Okręgowym w Lublinie wyodrębnili kolejne dwie sprawy.
Tego, co się dzieje nie sposób spokojnie komentować. Państwo polskie nawet w minimalny sposób nie zabezpiecza moich praw, praw mojej rodziny i nam podobnych. Osłaniane są za to niedopuszczalne relacje między sędziami i osobami reprezentującymi organy rentowe, w tym ZUS Oddział w Lublinie.
Zapytam za jednym z prezesów sądów: na jakiej podstawie sąd już na początku postępowania może oddalić wnioski dowodowe?
O orzekanie lubelskich sędziów w oparciu o zamanipulowane, nie spełniające wymogów prawa „akta ZUS” Oddział w Lublinie nie będę nawet pytać, tak ogromny jest opór większości osób decyzyjnych, które przyzwalają na wykonywanie ogromnej ilości kopii dokumentów i tworzenie bez mojej wiedzy i zgody kolejnych tak zwanych „akt ZUS”. Większość sędziów zachowuje się tak, jakby nie znali art. 34 i szeregu innych zapisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Wszyscy uczestniczący w procederze zapominają, że ustawy nie przewidują tworzenia jakichś „akt ZUS”.
ZUS obowiązany jest prowadzić dokumentację źródłową, papierową do kont elektronicznych ubezpieczonego (akta ubezpieczonego oznaczone numerem PESEL) i płatnika składek (akta płatnika składek oznaczone numerem NIP). Zgodnie z ustawą systemową okresy ubezpieczenia i wymiar wysokości składek powinien być naliczane na kontach ubezpieczonych. Naliczona i wpłacona składka lub zaległość powinny być przenoszone na konto płatnika.
ZUS Oddział w Lublinie nie udowodnił do obecnej chwili, że jest moje elektroniczne konto ubezpieczonego i jest do niego kompletna, rzetelnie sporządzona dokumentacja źródłowa, papierowa (akta ubezpieczonego oznaczone numerem PESEL). Wszystkie operacji z rażącym naruszeniem prawa dokonywane są na koncie płatnika składki, o czym sędziowie doskonale wiedzą i nikt z osób odpowiedzialnych za niedopuszczalny stan rzeczy nie reaguje.

References: art. 477
 Art. 415
 art. 199
 art. 415
 art. 34
 art. 34