Source: https://www.spadek.info/wspolna_lokata_terminowa_po_smierci_wujka,628,p.html
Timestamp: 2020-06-04 13:57:51+00:00

Document:
Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2015-10-15
Miałem wspólną lokatę terminową w banku PKO BP z osobą która zmarła. Po śmierci wujka, bo tą osobą był brat mojego ojca, stałem się jedynym posiadaczem tej lokaty terminowej, bo taka była wola mojego wujka – żebym po nim odziedziczył te pieniądze na lokacie. Jakiś czas temu odezwał się syn wujka, twierdząc, że połowa tej sumy z lokaty przysługuje jemu, jako że jest synem i dziedziczy po ojcu połowę kwoty. Syn wujka nie był upoważniony do tego konta, nie ma nic w zapisach testamentu, że należy mu się połowa. Wujek dla syna pozostawił pieniądze w innym banku oraz mieszkanie. Czy prawo nakazuje mi dzielenie się z synem wujka?
Z Pana wyjaśnień wynika, że syn zmarłego ojca – spadkodawcy obecnie wystąpił na drogę sądową przeciwko żonie spadkodawcy. Zażądał, jak to Pan ujął, „wypłaty należnego spadku”. Wspomina Pan również, że 2 lata przed śmiercią spadkodawca podarował (aktem notarialnym) określone dobra (prawdopodobnie nieruchomości) swojej małżonce, która opiekowała się nim w chorobie. W tym miejscu proszę o sprecyzowanie, czy akt notarialny stanowił darowiznę, czy tez była to testament w formie aktu notarialnego spisany przed spadkodawcę na rzecz jego żony. Proszę też o wskazanie, kiedy (w którym roku) zmarł spadkodawca. W związku z powyższym pyta Pan, czy akt notarialny w tak ustalonych okolicznościach ma jakiekolwiek znaczenie.
Darowizna w formie aktu notarialnego w tych okolicznościach ma znaczenie i jest oczywiście ważna. Żona zmarłego otrzymała prawdopodobnie aktem darowizny mieszkanie, które stanowiło większość (lub cały) majątek po spadkodawcy. Wobec powyższego syn zmarłego ma prawo po pierwsze do dziedziczenia po nim, a jeżeli spadek jest tzw. spadkiem pustym (nic albo prawie nic nie wchodzi w jego skład, na skutek owej darowizny), ma prawo do zachowku od osoby obdarowanej.
Jak z powyższego wynika, gdyby nie darowizna spadkodawcy, to w skład spadku wchodziłaby nieruchomość. Obecnie wprawdzie spadek istnieje, ale na skutek darowizny jego wartość zapewne znacznie się zmniejszyła. Najkrócej mówiąc, syn jest spadkobiercą w określonym ułamku po swoim ojcu, ale faktycznie otrzyma mniej (albo w ogóle), niż gdyby nie doszło do darowizny na rzecz małżonki spadkodawcy.
Zgodnie z art. 991 Kodeksu cywilnego „zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek). Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia”. Jak z powyższego wynika, syn, z racji faktu, że otrzyma sumę mniejszą od oczekiwanej, może żądać od osoby obdarowanej uzupełnienia zachowku w pieniądzu.
Gdy darowizna wyczerpywała lub prawie wyczerpywała spadek to syn może żądać zachowku od obdarowanego w całości, zaś jeżeli spadkobierca nie otrzymał po spadkodawcy kwoty, która nie jest równa kwocie zachowku – to przysługuje mu roszczenie o jego uzupełnienie. Zgodnie z art. 993 Kodeksu cywilnego „przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów zwykłych i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę”.
Jednak stosownie do art. 994 § 1 Kodeksu cywilnego „przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku”.
Oczywiście ten przepis będzie miał zastosowanie do opisywanego przypadku, jednak musi on zostać dokładnie zinterpretowany. Wynika z niego, że jeżeli darowizna jest dokonana na rzecz osób również uprawnionych do zachowku (czyli na małżonkę spadkodawcy) to bez względu na czas kiedy została dokonana podlega doliczeniu do spadku. Wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalania zachowku.
Do przedstawionej sytuacji będzie miał również zastosowanie art. 996 Kodeksu cywilnego, dlatego iż darowizna została uczyniona na rzecz osoby również uprawnionej do zachowku. Zgodnie z tym artykułem zapis windykacyjny oraz darowiznę dokonane przez spadkodawcę na rzecz uprawnionego do zachowku zalicza się na należny mu zachowek. Jeżeli uprawnionym do zachowku jest dalszy zstępny spadkodawcy, zalicza się na należny mu zachowek także zapis windykacyjny oraz darowiznę dokonane przez spadkodawcę na rzecz jego wstępnego.
Podstawą do domagania się zachowku od obdarowanych, gdy wartość darowizny wyczerpuje prawy cały spadek jest art. 1000 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym:
Granice odpowiedzialności małżonki spadkodawcy wyznacza różnica pomiędzy wartością wzbogacenia będącego skutkiem darowizny a wartością przysługującego im zachowku. Obliczanie wartości istniejącego po stronie obdarowanego wzbogacenia wymaga ustalenia wartości uzyskanej darowizny.
Należy mieć na uwadze, że zgodnie z art. 1007 § 2 Kodeksu cywilnego „roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanych od spadkodawcy zapisu windykacyjnego lub darowizny przedawnia się z upływem lat pięciu od otwarcia spadku”.
Spadek po spadkodawcy otworzył się w chwili jego śmierci. Reasumując, na podstawie przedstawionych okoliczności faktycznych istnieje możliwość dochodzenia zachowku przez syna spadkodawcy od osoby obdarowanej, jednak jedynie wtedy, gdy ze spadku nie otrzymał on należnego mu zachowku.
Żona spadkodawcy może bronić się naruszeniem prawa podmiotowego i żądać obniżenia zachowku z powodu naruszenia zasad współżycia społecznego przez syna. Podstawą żądania naruszenia prawa podmiotowego i wobec tego zmniejszenia dochodzonego zachowku powinna być długotrwały brak kontaktu i opieki przez syna wobec swojego ojca, po którym obecnie domaga się zachowku (art. 5 Kodeksu cywilnego).
Mój mąż zmarł 9 lat temu. Mamy córkę, a mąż miał też syna z pierwszego małżeństwa. Mamy dom, który zbudowany został z pieniędzy...

References: art. 991
 art. 993
 art. 994
 art. 996
 art. 1000
 art. 1007