Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/101578,bank-ma-obowiazek-sprawdzic-rachunek-z-nazwa-beneficjenta-przelewu.html
Timestamp: 2017-08-22 20:46:33+00:00

Document:
Bank ma obowiązek sprawdzić rachunek z nazwą beneficjenta przelewu - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoBank ma obowiązek sprawdzić rachunek z nazwą beneficjenta przelewu
autor: Marta Pionkowska19.12.2008, 10:40; Aktualizacja: 19.12.2008, 13:57
Bank ma obowiązek sprawdzić numer rachunku z nazwą beneficjenta przelewu. Zaniechanie tego powoduje odpowiedzialność za szkodę.
Do urzędu skarbowego w W. zgłosił się Andrzej L. z wnioskiem o uaktualnienie NIP spółki L. i jej numeru rachunku bankowego, której nazwa była tożsama z jego nazwiskiem. Później okazało się, że posługiwał się sfałszowanymi dokumentami. Urząd wykonał zgłoszenie. Ale i ono, i zawiadomienie o numerze rachunku były nieścisłe, czego już nie sprawdził. Rachunek prowadzony był przez bank B. W 2004 r. urząd skarbowy zlecił NBP, w którym ma swój rachunek, przelanie do banku B. ponad 380 tys. zł z tytułu zwrotu podatku VAT na rzecz spółki L. i podał nowy numer rachunku. Po stwierdzeniu, że polecenie zrealizowano na rzecz fikcyjnej osoby, przelał pieniądze do pozwanego po raz drugi, już prawidłowo. Następnie pozwał bank B. o odszkodowanie w wysokości równej dokonanej jednej wpłaty. Twierdził, że bank nie wykonał wszystkich obowiązków ciążących na nim, bo nie sprawdził numeru rachunku i nazwy podmiotu, na rzecz którego miała być dokonana wpłata.
Powód się przyczynił
Sąd I instancji oddalił powództwo. Uznał, że żaden przepis nie nakłada na bank obowiązku sprawdzania numeru rachunku i beneficjenta przelewu. Naczelnik urzędu odwołał się, a sąd II instancji zmienił wyrok i zasądził 195 tys. zł. Stwierdził, że powód w 50 proc. przyczynił się do powstania szkody, bo podał fałszywy numer rachunku. Odpowiada więc z art. 64 prawa bankowego. Obowiązek banku sprawdzenia danych beneficjenta przelewu i jego rachunku wynika również z tego przepisu, ale także z art. 354 kodeksu cywilnego. Stanowi, że dłużnik ma wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu. Cel nie został osiągnięty. Pozwany powoływał się na klauzulę w umowie między urzędem skarbowym a NBP, która uwalniała NBP od odpowiedzialności za szkodę spowodowaną podaniem nieprawdziwego numeru rachunku. Twierdził, że obejmuje także jego, ale sąd apelacyjny uznał, że nie działa ona na rzecz innych banków.
Bank wniósł skargę kasacyjną, kwestionując zastosowane podstawy prawne, ale Sąd Najwyższy oddalił ją. Stwierdził, że art. 354 k.c. zastosowano prawidłowo. Cel gospodarczy zobowiązanego wynikał z realizacji przelewu. Byłby osiągnięty, gdyby pieniądze znalazły się na rachunku spółki. Każdy bank ma obowiązek sprawdzić numer rachunku i nazwę podmiotu, na rzecz którego dokonywany jest przelew.
Samoistna podstawa
Samoistną podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej banku, podobną do gwarancyjnej, jest art. 64 prawa bankowego. Jego nowelizacja polegała na wykreśleniu zdania, które mówiło, że bank wolny jest od odpowiedzialności, jeśli szkoda nastąpiła nie z jego winy. Zaostrzony teraz przepis ma na celu ułatwienie klientowi dochodzenia odszkodowania, co jest zgodne z prawem unijnym. Jeśli zaś chodzi o klauzulę w umowie z NBP, to pozwany nie może powoływać się na odpowiedzialność innego banku. Zresztą i tak powinna być uznana za niedozwoloną, ale nie w tej sprawie. Dodał, że jest to pierwsza wypowiedź SN na temat art. 64 prawa bankowego.
Z art. 64 prawa bankowego wynika, że jeżeli polecenie przeprowadzenia rozliczenia pieniężnego złożone przez posiadacza rachunku jest wykonywane przez kilka banków, każdy z nich ponosi wraz z pozostałymi solidarną odpowiedzialność wobec posiadacza rachunku za szkody spowodowane niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem polecenia.
Sygn. akt I CSK 205/08
Tagi:usługi finansowe, banki, prawo bankowe
voyteg(2008-12-24 09:21) Zgłoś naruszenie 00
A jak to wykonac w praktyce? Bo zapis orzeczenia to jedno, a mozliwosci to drugie. Ciekawi mnie, jakby SN odpowiedzial na mozliwosci weryfikacji danych na przelewie, czy ma to robic czlowiek intuicyjnie "bo adres na przelewie jest podobny to tego w umowie o prowadzenie rachunku?" Czy jesli w tresci przelwu wpisane jest ul. Krótka 16 m 8 a w umowie o prowadzenie rachunku wpisane jest ul.Krotka 16/8 to przelew ma byc odrzucony?
Samson(2008-12-19 15:28) Zgłoś naruszenie 00
Panie Metodyk a co kiedy np. pobiera się pieniądze z własnego konta?Okazuje się że bank identyfikuje klienta tylko na podstawie podpisu(nawet nie na podstawie zdjęcia)Ostatnio zaprzestano nawet, właśnie sprawdzania znajomości
przez pobierającego pieniądze z konta, znajomości numeru konta bankowego.
Na moją zwróconą uwagę, powiedziano że sprawdzanie numeru konta jest
nieobowiązkowe i dobrowolne przez kasjera.Czyli co?Zamiast dwóch NIEDOSKONAŁYCH i UŁOMNYCH sposobów identyfikacji pobierającego klienta,
mamy JEDEN UŁOMNY I NIEDOSKONAŁY sposób identyfikacji wypłacającego pieniądze, jedynie na podstawie jego podpisu.Chyba słyszał Pan co nieco
o obecnych dowodach osobistych i ich marnym zabezpieczeniu, przed
podrobieniem (np. zmianą zdjęcia).To historia analogiczna z tym artykułem.
W całości popieram zdanie Sądu w tej sprawie.TO BANK POWINIEN dochować maksymalnej staranności w identyfikacji klienta, a "masówka"
obrotów bankowych nie jest tu żadnym wytłumaczeniem.
aaa(2010-02-12 12:15) Zgłoś naruszenie 00
Teraz banki w regulaminach sie zasłaniają punktem ze Bank realizuje dyspozycje klienta wyłacznie w opariu o numer rachunku bankowego, podany przez klienta i maja wszystkich gdzies
Kocon(2010-01-07 11:52) Zgłoś naruszenie 00
Mom skromnym zdaniem ten artykuł jest napisany chaotycznie i niezrozumiale. Autor zjada słowa między zdaniami.
zdzisio(2009-07-18 01:58) Zgłoś naruszenie 00
Nie widzę problemu w takiej implementacji procedury przelewu aby przelewający mógł zaznaczyć czy życzy sobie sprawdzania poprawności danych odbiorcy czy wystarczy mu zgodność numeru rachunku. Można to wykonać w prosty sposób (odpowiednie formularze z miejscami na nr domu i lokalu, dozwolone znaki specjalne), lub trudniejszy z weryfikacją przez pracownika. Koszt weryfikacji do wyceny przez bank. Czy to takie trudne?
Przelewając na powszechnie znany rachunek urzędu, rachunek żony, siostry czy dziecka nie zaznaczamy opcji, przelewając obcej czy firmie zaznaczamy i mamy spokój.
salon@studioverra.com(2009-04-17 15:19) Zgłoś naruszenie 00
To ja ostatnio przelalem dosc duza kwote na konto... mojej bylej zony. Sytuacja bardzo podobna: dane moje, adres moj, ale nr konta jej... Bank sie wypina, byla zona tez i oddac nie chce:). Pismo napisalem, powolalem sie na wyrok z grudnia ubieglego roku i poczekam jakie zajma stanowisko w tej strawie. Oczywiscie, moglem od razu sadzic byla o bezpodstawne wzbogacenie tyle, ze wine ponosi przede wszystkim bank, ktory przelew powinien cofnac. A to ze ich system ksiegowania przelewow nie weryfikuje danych to juz przyzam ze nie moj problem.
Alan(2009-04-11 14:46) Zgłoś naruszenie 00
Ze dalem sie podejsc oszustowi to prawda ale po to wklepalem dane z Allegro zeby konkretnie zindywidualizowac odbiorce ufajac systemowi. Gdybym wiedzial ze przelewy tak dzialaja to by byla inna rozmowa.
k(2009-04-11 09:30) Zgłoś naruszenie 00
Alan, dałeś się oszukać jak dziecko a winę zrzucasz na bank. Ciekawe jak bardzo będziecie psioczyć gdy przelewy zamiast docierać tego samego albo następnego dnia zaczną przychodzić po 3-4 bo trzeba będzie je weryfikować ręcznie, albo zaczniecie za nie płacić po parę złotych. Wtedy to dopiero podniesie się krzyk jakie te banki złe.
Alan(2009-04-11 02:25) Zgłoś naruszenie 00
Cieszę się że istnieje takie orzeczenie bo właśnie dzisiaj złożyłem reklamacje w mBanku na operacje przelewu miedzy kontem mBank a kontem w BRE (szybki przelew) w której podałem dane personalne osoby u której wygrałem aukcje na Allegro i numer konta który został mi podany przez podszywającego się pod sprzedającego. Gdyby system weryfikował dane nie doszło by do takiego przekrętu. Ja zaufałem bo byłem przekonany od czasu kiedy wykonałem pierwszy przelew że to co wpisuję obok nr konta przy przelewie jest weryfikowane a tu wyszło ze przelew możemy sobie nadać na Świętego Mikołaja. Zaloze się że system nie sprawdza nawet kodu pocztowego co potrafą już zweryfikować najprostsze forularze w sieci.
Tymi co uwazaja ze nie sposob jest kontrolowac taka wileka ilosc przelewow i potencjalny system blokowal by prawie kazdy przelew ze wzgledu na jakies odstepstwa od zapisu wzorca czy drobne literowki pragne powiedziec ze zawsze mozna wprowadzic jakies mechanizmy i procedury a nawet ostatecznie zatrudnic czlowieka do weryfikowania odrzuconych przez system przelewow. Wszystko da rade tylko banki ida na latwizne.
Ciekawy jestem czy bede musial sie odwolywac na odmowe argumentujac to tym orzeczenim czy bank zachowa sie na poziomie? :)
Tecumseh(2009-03-14 10:45) Zgłoś naruszenie 00
Dowód osobisty - czyli wynalazek totalitaryzmu służący kontroli jednostki przez państwo - nie jest tutaj żadnym rozwiązaniem. W ustawie jest mowa o dowodzie księgowym w którego skład mogą wchodzić także dane takie jak adres, a oznaczenie stron jest obowiązkowe. Zatem adres może być podany w formie ul. krótka 16/8 ale i ulica krótka nr 16 m. 8, to jest ten sam adres. Nie ma być badana równość formalna dwóch ciągów, ale materialna. Jeżeli chodzi o tożsamość stron - również powinna zostać określona. Albo przez podanie osoby prawnej w sposób jednoznaczny ją identyfikujący, albo przez podanie w taki sam sposób osoby fizycznej. Małżonków, lub jednego z nich - byle dane obojga były wpisane jako właścicieli rachunku. Quodsedaba.
Samson(2008-12-26 10:09) Zgłoś naruszenie 00
P.S.II Oczywiście od 2011 r.
Metodyk(2008-12-19 14:57) Zgłoś naruszenie 00
Nie no, extra. Po prostu bomba ! Sąd Najwyższy w składzie, który orzekał chyba nigdy nie zrobił przelewu na rachunek w banku. Może nawet nie ma rachunku :) To orzeczenie powinno być wydane w XIX wieku, a nie w XXI. Na ironię dzisiaj mija 17 lat polskiego internetu...
A merytorycznie, w jaki sposób bank, który prowadzi 3 mln rachunków ma sprawdzać zgodność nazwy beneficjenta z numerem rachunku? Każda spacja, każdy znak, przesunięcie, niewłaściwa litera będzie skutkował odrzuceniem przelewu - tak jak z odbiorcą wiadomości e-mail. Przecież przelewy są zautomatyzowane, nie robi ich jakaś pani Krysia (no offence) i nie wklepuje ona przelewów z klawiatury, porównując numery z nazwami beneficjentów. To nadawca ma sprawadzać prawidłowość numeru rachunku, bo on ma i powinien mieć właściwe dane.
Celem społeczno gospodarczym przelewu jest przyspożenie na rzecz beneficjenta wskazanego i weryfikowanego po numerze przelewu. Bank nie wybiera beneficjentów przelewów.
Syfiasty ten wyrok.
ika(2008-12-19 18:25) Zgłoś naruszenie 00
hehe, dobre... hehheee!
a to nie urząd skarbowy powinien dochować staranności aktualizując numer konta rzekomego "podatnika"? dlaczego zrzuca winę na podmiot prowadzący temu "podatnikowi" rachunek bankowy?
Samson(2008-12-23 19:42) Zgłoś naruszenie 00
Bardzo ciekawe rzeczy dla laika w tej dziedzinie jakim jestem, Panie Metodyk.Jako klient banku, gdybym miał na to wpływ,i chciał aby moje zlecenie
przelewu NA PEWNO dotarło do adresata,domagałbym się właśnie, aby było to
robione w ramach umowy rezultatu.Jak to opakować w prawo jest rzeczą prawników.Inaczej wygląda to po prostu na zwykły brak STARANNOŚCI,umotywowany prawnie.Sąd musi brać pod uwagę wydźwięk
SPOŁECZNY, taki jak moje uwagi.Moim zdaniem po prosto nie dobrano narzędzi prawnych do zadania i sprawa się może powtórzyć.A jeżeli chodzi
o mój przypadek, który opisałem na wstępie,to po prostu czeka się w tej chwili na "jelenia" który zostanie poszkodowany i będzie odwoływał się do SN i walczył z całą machiną bankową w pojedynkę o, właśnie, zachowanie
STARANNOŚCI w operacjach bankowych.Niczego innego się nie domagam.
bezsęsu(2008-12-19 18:23) Zgłoś naruszenie 00
bank powinien dochować staranności w identyfikacji klienta, gdy klient WYPŁACA środki z rachunku, ale tutaj akurat przyszedł do klienta przelew. I co!?
Bank miał ten przelew zwrócić, bo nazwa na przelewie nie odpowiadała nazwie własciciela rachunku? Teraz banki dla własnego bezpieczeństwa wprowadzą zmiany w systemie komputerowym i spróbujcie się pomylić w treści przelewu...
albo spróbujcie przesłać środki na rachunek małżonków... może mają piewszą literę imion, a może całe imiona, a może nazwisko się nie mieści, więc należy wpisać pierwsze 5 liter...
naprawdę XIX wiek... bezsęsu
Washko(2008-12-19 18:46) Zgłoś naruszenie 00
Moim zdaniem orzeczenie jest jak najbardziej trafne. Skoro ja zlecam przelew na rachunek X, który należy do pomiotu Y, to bank nie powinien dokonywać przelewu na rachunek X, jeśli należy on do pomiotu Z. Jeśli jednak to zrobi, to wykona przelew wbrew dyspozycji.
Nie należy też demonizować, bo od takiego ryzyka jak puszczenie przelewu innemu podmiotowi, który nie odda kasy, można się przecież ubezpieczyć. Zważywszy na ilość przelewów, to w promilach albo jeszcze mniej, można liczyć przypadki, w których jest problem. Tak więc nic się nie zmieni, a klienci będą lepiej zabezpieczeni.
Metodyk(2008-12-20 10:08) Zgłoś naruszenie 00
Treść zobowiązania jest najważniejsza. Zobowiązanie ma być wykonane zgodnie z jego treścią. Skoro strony - profesjonalni uczestnicy: z jednej strony Urząd Skarbowy wyspecjalizowany w obrocie finansowym i Narodowy Bank Polski, najstarszy ze wszystkich banków, z drugiej podatnik, profesjonalny uczestnik obrotu odbierający duże zwroty VAT i bank komercyjny, który ze wszystkimi (oprócz US) umówili się na piśmie, że przelewy są księgowane wg. numerów rachunków to nie ma żadnym podstaw do twierdzenia, że umówili się inaczej. Zdaniem Sądu Najwyższego, to nie tak. Chociaż umówili się na wykopanie rowu tzn. że umówili się też na sprzątnięcie piachu wykopanego z tego rowu.
Cel społeczno - gospodarczy zobowiązania trzeba rozpoznawać przy uwzględnieniu jego treści a nie jakiś abstrakcyjnych wzorców. Wzorców zresztą wydumanych. Jak przy milionach operacji dziennych wykonywanych w bankach mają one sprawdzać to czego chciałby SN ? Intel 8 HardCore Qautrro "nie pociągnie".
WYROK JEST ARCHAICZNY.
Metodyk(2008-12-20 10:00) Zgłoś naruszenie 00
Panie Samson, wyrok nie dotyczy kwestii pobierania kasy z własnego konta więc pozwoli pan, że się nie odniosę.
Wyrok jest niesłuszny. Zauważmy jaki jest tu układ sił: Urząd Skarbowy, który ma racunek w NBP, NBP, bank komercyjny i podatnik, który ma rachunek w tym banku komercyjnym. W umowie NBP z Urzędem jest klauzula, że NBP dokonuje przelewu tylko po numerze rachunku. Siłą rzeczy nie ma żadnej umowy między Urzędem Skarbowym a bankiem komercyjnym. Bank komercyjny otrzymuje przelew od NBP i księguje ten przelew po numerze rachunku. W umowie między podatnikiem - spółką kapitałową też jest postanowienie, że księgowanie przelewów następuje po numerze rachunku...
Koronnym argumentem Sądu Najwyższego jest to, że zobowiązanie powinno być wykonane zgodnie z jego treścią w sposób odpowiadający jego celowi. Treścią zobowiązań Urząd - NBP, NBP - bank komercyjny oraz bank komercyjny - podatnik jest księgowanie przelewów po numerze rachunku. Bank komer wykonał więc swoje zobowiązanie prawidłowo
poszkodowanyprzezbank(2008-12-20 23:46) Zgłoś naruszenie 00
Moja wypłatę bank przesłał na konto...Energetyki . Na zwrot i wyprostowanie czekałem dwa tygodnie. To uważacie za normę!!!
I Wy poprzednicy uważacie że to porządku.
Jestem za takim rozwiązaniem, że bank ma sprawdzać zgodność zlecenia przelewu z nr konta bankowego.
Klient PKO(2008-12-20 23:39) Zgłoś naruszenie 00
To za co bierze kasę ten bank, jeżeli już za nic nie odpowiada. Zatrudnił za friko miliony klientów e-bankowości i jeszcze pobiera za to kasiorkę (o,99 - 2,00 PNzł)
Zero odpowiedzialności banku? to idiotyzm

References: art. 64
 art. 354
 art. 354
 art. 64
 art. 64
 art. 64