Source: https://ebos.pl/zdaniem-sedziego/2286-podzial-dorobkowego-a-dzial-spadku.html
Timestamp: 2020-07-02 19:48:19+00:00

Document:
SRS napisał w dniu 21.04.2009 o godzinie 23:58:34 :
1. czy robicie dział spadku , gdy w skład spadku wchodzi majątek dorobkowy nie dzielony jeszcze? czy oddalacie takie wnioski i z jakim skutkiem? jeśli nie to co zrobicie z późniejszym wnioskiem o podzial dorobku?
2. czy robicie sam podział majątku dorobkowego - bez działu - gdy jeden lub oboje małżonków z tego dorobku nie zyje - bez działu spadku po nich ? stronom może nie zależeć na rozliczeniach z działu spadku . często mam takie zgodnie podziały dorobku z udziałem spadkobierców - że od razu "idzie ziemia" na jednego spadkobiercę zmarłego małżonka ... - bez dzialu sppadku (nawet częściowego)
3.czy robicie kumulację dział spadku (działów spadków) z majatkiem dorobkowym i czy ma to odzwierciedlenie w opłacie za kazdy kumulowany podzial?
4. czy przy kumulacji żądacie co wchodzi w skład każdego ze zgłoszonych do dzielenia majątków?
5. czy przy kumulacji orzekacie oddzielnie co do każdego ze zgłoszonych do dzielenia majątków?
sebus napisał w dniu 22.04.2009 o godzinie 09:00:54 :
Być może zbytnio wszystko uproszczę ale moim zdaniem jak ktoś umiera to jest tylko i wyłącznie dział spadku bez żadnych dywagacji czy ktoś pozostawał w związku małżeńskim czy też nie. Cały wyżej opisany problem może sprowadzać się tylko do stwierdzeniówki gdzie czy coś wchodziło w skład majątku wspólnego ( np. nieruchomość ) może decydować o wielkości udziału nabytego w drodze stwierdzenia nabycia spadku.
ropuch napisał w dniu 22.04.2009 o godzinie 09:47:39 :
Jest uchwała SN z której wprost wynika, że jeżeli w skład spadku wchdzą przedmioty wchodzące w skład majątku dorobkowego to nie jest możliwe przeprowadzanie działu spadku bez wcześniejszego lub równoczesnego podziału majątku dorobkowego. Wynika to z faktu, iż nie wiesz jaki udział w tym przedmiocie wchodzi w skład spadku dopóki nie ustalisz udziałów w majątku dorobkowym, a to możesz zrobić tylko w ramach podziału. Konieczne jest także wg SN rozliczenie nakładów z majątku dorobkowego na odrebny i odwrotnie.
Ja mam zwyczaj zobowiązywać strony do wykazania, iż toczyło się postępowanie w przedmiocie podziału majątku dorobkowego lub złożenia wniosku o taki podział pod rygorem zawieszenia postępowania. Zawieszałem też postępowania z uwagi na brak takiego wniosku i mój SO zażalenia odalał popierając taką interpretację.
Uważam natomiast za zupełnie możliwą sytuację odwrotną tj przeprowadzenie podziału majątku dorobkowego po zmarłym małżonku. Z resztą dzieje się tak dość często w sytuacji w której np małżonek umiera w trakcie postępowania o podział. Po podjęciu postępowanie prowadzone jest dalej z udziałem spadkobierców.
[ Dodano: Sro Kwi 22, 2009 9:55 am ]
Co do opłaty stosuję odpowiedznio art. 51 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych.
Co do ustaleń wygląda to tak, że :
1. ustalam co wchodzi w skład majątku dorobkowego;
2. ustalam udziały małżonków w majątku dorobkowym;
3. ustalam czy były czynione nakłady z majątku odrębnego na dorobkowy lub dorobkowego na odrębny;
4. ustalam co wchodzi w skład spadku po tym spadkodawcy po którym spadek mam do podziału zgodnie z wnioskiem (zwykle są to udziały we wspólwłasności przedmiotów wymienionych w pkt 1 w wysokości odpowiedniej do ustalonych udziałów w majątku dorobkowym),
5. dokonuje podziału majątku dorobkowego i działu spadku łącznie w jednym pkt
6. zasądzam spłaty
potem kolejne punkty zależy co jeszcze jest do zrobienia.
SRS napisał w dniu 23.04.2009 o godzinie 13:52:21 :
są dwie odpowiedzi - różne stanowiska - piszcie proszę chociaż , które stanowisko jest Wam bliższe, które stosujece, lub może są jakieś inne jeszcze niuanse.
czlowiek jest zamkniety w kręgu pewnej praktyki i czasem nie zdaje sobie sprawy iż można inaczej spojrzeć na pewne kwestie ...
sprawa jesrt ważna aby nie krzywdzić kogoś swoimi orzeczeniami i procedowaniem - złaszcza w takich sprawach raczej dłuższych i kosztowniejszych...
ropuch napisał w dniu 23.04.2009 o godzinie 14:21:36 :
III CZP 100/71	uchwała SN	1972.03.02
OSNC 1972/7-8/129
Ot i proszę
SRS napisał w dniu 23.04.2009 o godzinie 15:54:48 :
W wypadku gdy w skład spadku wchodzi udział spadkodawcy w majątku objętym małżeńską wspólnością ustawową, do dokonania działu spadku .....
to się zgasdza iż jest orzeczenie SN - ale jaka jest praktyka w różnych rejonach...
ja oddaliłem wniosek "o zniesienie wspołwłasnosci " - to okazało się iż skoro wpisano zmiany (na dziedziczenie i darowiznę udziału w tej nieruchomości) w księdze wieczystej - to można znieść współwłasność ...
... i mam problema ... jak dalej robić
Beatka napisał w dniu 23.04.2009 o godzinie 20:42:51 :
Jeżeli na podstawie postanowienia w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku wpisano własność w księdze wieczystej, to nadal możliwe jest wyłącznie dokonanie działu spadku. Fakt ujawnienia praw przez spadkobierców na podstawie stwierdzenia nadal doprowadza do działu. Zważywszy na konsekwencje działu chociażby w sferze odpowiedzialności za długi spadkowe, jest to logiczne rozwiązanie.
Zniesienie współwłasności następuje natomiast wtedy, kiedy jej źródłem jest inna czynność lub zdarzenie prawne, aniżeli nabycie spadku.
SRS napisał w dniu 23.04.2009 o godzinie 22:11:35 :
dodalbym tu jeszcze ze Zniesienie współwłasności następuje natomiast wtedy, kiedy jej źródłem jest inna czynność lub zdarzenie prawne, aniżeli nabycie spadku.[/ ... ustanie wspolnosci malzenskiej, wspolnosci ze spolki cywilnej.
wydaje sie mi iz mylace jest to iz stosuje sie ostatecznie te same przepisy o wspolwnasci - ale sa jednak niuanse zwiazane z rozliczaniem pewnych kwestii (naklady na spadek, rozliczanie nakladow z/na majatek odrebny, nierowne udzialy) - w zwyklym zniesieniu wspolwlasnosci tego zrobic nie mozna.
po co bylby dzial spadku skoro w zniesieniu wspolwlasnosci moznaby &quotodzielic rzecz - rzeczy".
odeslanie jest tylko w jednym kierunku.
czy jakby ktos zrobi zniesienie wspolwlasnosci a wspolwlasnosc
z dziedziczenia czy ksiegi moglyby odmowic wpisu?
** mógłbym prosić o lepsze skupienie się i cytowanie po ludzku :neutral:
kilkać koledzy i koleżanki na przycisk "Podgląd" przed wysłaniem
kzawislak napisał w dniu 24.04.2009 o godzinie 00:50:21 :
J. z tego stresu ludzie przestaną wypowiadać się w wątkach merytorycznych
Beatka napisał w dniu 24.04.2009 o godzinie 10:14:21 :
Nie wiem, raczej nie, w każdym razie nie z orzeczenia sądu, którym są związane. Jeżeli zaś będzie umowa, to wiem z doświadczenia, że należy się spodziewać poprawności merytorycznej. W takich sprawach notariusz nieraz zrobi lepiej, aniżeli sąd.
SRS napisał w dniu 24.04.2009 o godzinie 13:45:42 :
związane orzeczeniem nie jest az tak - bo badając dokumenty wyjdzie mu iż dorobkowy nie został podzielony, dział spadku nie zrobiony - tylko zniesienie .
a jak dorobkowy nie został podzielony, dział spadku nie zrobiony - to zawsze dalsze dyspozycje taką nieruchomością są zagrożone - że zgoda nie wyrażona (art. 1036 kc i art. 1036 kc w zw,. z art. 46 kro).
Z tego co widziałem to notariusze raczej nie dzielą dorobku - jak zmał 1 lub oboje małżonków - tylko piszą sam dział ( działy ) spadku.
Kynas napisał w dniu 24.04.2009 o godzinie 21:21:53 :
Notariusze owszem, tak robią. Ale to jest dział umowny ( zasada swobody umów, treść oświadczeń woli, interpretacja umowy itp. itd.) Orzeczenie sądu musi być jasne, czytelne i przesądzać wszystkie kwestie. Ja stosuję następujące zasady.
1. Jeżeli mam dział i nierozliczony majątek dorobkowy robię tak jak kolega Ropuch. Jeżeli jestem na etapie badania wniosku, przy braku wniosku o podział majątku zobowiązuję do jego złożenia pod rygorem zwrotu. Jak widzę że wnioskodawca nie jest kumaty, biorę na salę i po pouczeniu wniosek do protokołu. Opłatę pobieram jedną na podstawie art. 50[2] ustawy.
2. W postanowieniu zaznaczam, że dokonuję działu spadku i podziału majątku
3.O zniesieniu współwłasności napisała Beatka, nic dodać.
Prawda jest taka, że nawet profesjonalni nie czują tego tematu. Oczywiście pełnomocników mam na myśli, choć nie wszystkich ma się rozumieć
humbert napisał w dniu 26.04.2009 o godzinie 20:14:44 :
Robię tak jak Kynas i Ropuch, z tym zastrzeżeniem, że pobieram jedną opłatę - taką jak za dział spadku, nie mam tego tematu jakoś szczególnie przemyślanego. Gdy w sprawie o dział spadku wezwana przeze mnie strona złoży wniosek o podzał majątku dorobkowego, po prostu go rozpoznaję, nie łamiąc sobie głowy nad opłatami, bo to akurat najmniejszy problem.
Podzielam spostrzeżenie, że pełnomocnicy, z niezrozumiałych dla mnie powodów, nie mogą pojąć dlaczego w sprawie o dział spadku po zmarłym małżonku w którym uczestniczy drugi małżonek domagam się także wniosku o podział majątku. Orzekam dość krótko, ale prawidłowo sformułowane wnioski w takich sprawach należą do rzadkości. Tymczasem pogląd o koeniczności jednoczesnego przeprowadzenia obu postępowań jest wprost wyrażony we wszystkich znanych mi komentarzach (Gudowski, Pietrzykowski, Zieliński) i w niedawno wydanej monografii (Stempniak).
Floyd napisał w dniu 12.05.2009 o godzinie 23:50:39 :
ad 1 - jak już napisali przedmówcy - podział w takiej sytuacji jest konieczny
Wniosek o dział (bez uprzedniego lub równoczesnego podziału) jest przedwczesny i jako taki podlega oddaleniu. Zwykle jednak staram się &quotrzekonać" uczestników o konieczności rozszerzenia wniosku
ad 2 - oczywiście tak
ad 3 - pobieram jedną łączną opłatę 1000 złotych (art. 51 ust. 2 uksc)
ad 4 - tak
ad 5 - ustalam co wchodzi w skład majątku dorobkowego (dodatkowo ewentualnie nierówne udziały,nakłady), następnie co wchodzi w skład spadku i w kolejnym punkcie dokonuję podziału majątku dorobkowego i działu spadku w ten sposób, że ....
eku napisał w dniu 18.05.2009 o godzinie 13:13:54 :
Ja też dzielę majątek dorobkowy przed spadkiem, tylko, że w sprawach bezspornych, gdzie jest np jedna nieruchomość robię wszystko w jednym punkcie (mam taki prosty wzorek).
Jeśli chodzi o ten temat mam dwa problemy:
- opłatę (pobieram jedną jak za dział spadku połączony ze zniesieniem współwasności. K. Gonera pisze w komentarzu do kosztów sądowych, że trzeba by dwie: za dział spadku + za podział majątku wspólnego), ale moim zdaniem to lapsus ustawodawcy, bo niby czemu nie przewidział połączenia działu z podziałem majątku wspólnego co sie zdarza znacznie częściej niż połączenie ze zniesieniem współwłasności i w rzeczywistości chodziło mu o co innego (czyli o podział majątku właśnie). Wiem, że nie ma takiej metody wykładni, ale moim zdaniem jedno + drugie to trochę za drogo, zwłaszcza przy sprawach zgodnych. Jednak zastanawiam się nad zmianą praktyki i jeśli ma ktoś jakieś przemyślenia na ten temat to proszę o podzielenie sie nimi,
- moim zdaniem, wbrew stanowisku SN, można by uznać, że jeśli wniosek o dział spadku jest złożony przez nieprofesjonalistę, to zawierać on może implicite wniosek o podział majątku wspólnego. W zeszłym roku była na takim szkoleniu z SSN H. Ciepłą i ona wtedy powiedziała, że tak powinno być i SN powinien zmienić orzecznictwo. W praktyce robię tak, że taki wniosek rejestruję jako podział maj. + dział spadku, a na sali jeszcze tłumaczę i dopytuję, czy chce też podziału majątku wspólnego. Nic nie rozumiejący z tego tłumaczenia nie-prawnicy widząc moją zachęcającą minę kiwają głową - i dlatego właśnie uważam, że w przypadku zwykłych stron powinno się to, o co jest wniosek odczytywać z jego treści, a nie z nazwy. A do profesjonalistów stosuję pełny rygor łącznie z zawieszeniem postępowania- w końcu za coś biorą pieniądze.
Floyd napisał w dniu 18.05.2009 o godzinie 23:20:24 :
Osobiście uważam, że rejestrowanie takiej sprawy od razu jako dział i podział nie jest prawidłowe.
1. Brak wniosku o podział
2. Nie wiemy, czy podział nie był już przeprowadzony (jeśli był - należałoby umorzyć postępowanie w tej części, ale .... jak w pkt 1)
Co do zawieszenia postępowania. Kiedyś miałem taką koncepcję, ale na jakiej podstawie mielibyśmy zawieszać postępowanie? Wydaje mi się, że prawidłowe jest w takiej sytuacji oddalenie wniosku.
ropuch napisał w dniu 19.05.2009 o godzinie 08:24:12 :
Zgoda co do nie rejestrowania od razu jako dział połączony z podziałem.
Co do zawieszenia art. 177 par. 1 pkt 6 k.p.c.
Osobiście zastanawiam się obecnie nad czym innym, a mianowicie co w sytuacji gdy istnieje spór co do tego, czy dany składnik stanowił majątego dorobkowy i wnioskodawca twierdzi, że nie, a uczestnik, że tak. W tej sytuacji przymuszanie wnioskodawcy do złożenia wniosku o podział jest trochę bez sensu i mogłoby sugerować przedwcześnie rozstrzygnięcie, a jak uczestnik w ogóle nie jest zainteresowany działem to nigdy takiego wniosku nie złoży i sprawa będzie wisiała do umorzenia.
hm .... medytować nad tym będę.
Johnson napisał w dniu 19.05.2009 o godzinie 09:37:13 :
Pisze bez wgłębiania się w to co pisaliście wcześniej i nie wiem czy kazus dotyczy podziału majątku dorobkowego czy spadku ??
Ale nie jest to przypadkiem tak że wnioskodawca składa wniosek po podział majątku dorobkowego, ale sąd ustala skład tego majątku i jeśli ustali że coś wchodzi w skład tego majaku to dzieli tym, choćby wnioskodawca tego w swym wniosku nie wymieniał. I co do zasady dzieli całością majątku. Na rozwiązanie przeciwne - to jest podział tylko częsci majątku - potrzebny jest wniosek .
SRS napisał w dniu 19.05.2009 o godzinie 14:56:57 :
Piszesz -Co do zawieszenia art. 177 par. 1 pkt 6 k.p.c.
... zapewne fraza o nie wykonaniu zarządzenia ... - no bo nie adres.
....o jakie więc zarządzenie by chodziło ? (złożenie wniosku o podział, złożenie dokumentu o podziale ?)
[ Dodano: Wto Maj 19, 2009 3:00 pm ]
problemu nie ma jak wnioskodawca składa wniosek po podział majątku dorobkowego - dzieli się wtedy tylko majątek dorobkowy .
problem jest jak wnioskodawca składa wniosek o dział spadku nie składając i nie mając podziału majątku dorobkowego (a składniki z niego wchodzą do działu).
Floyd napisał w dniu 19.05.2009 o godzinie 19:39:38 :
Tak, ale wcześniej należałoby wezwać do złożenia wniosku o podział pod rygorem zawieszenia. Nie jestem całkiem przekonany do takiego rozwiązania, choć przyznaję, że kiedyś je zastosowałem
[ Dodano: Wto Maj 19, 2009 7:41 pm ]
co w sytuacji gdy istnieje spór co do tego, czy dany składnik stanowił majątego dorobkowy i wnioskodawca twierdzi, że nie, a uczestnik, że tak. W tej sytuacji przymuszanie wnioskodawcy do złożenia wniosku o podział jest trochę bez sensu i mogłoby sugerować przedwcześnie rozstrzygnięcie, a jak uczestnik w ogóle nie jest zainteresowany działem to nigdy takiego wniosku nie złoży i sprawa będzie wisiała do umorzenia.
Jednak ustalenie tego co wchodzi w skład majątku wspólnego ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia wniosku o dział. Przecież jeśli dany przedmiot wchodzi do tego majątku, działem obejmujemy udział 1/2 (o ile nie ustalimy nierównych udziałów), a jeśli nie wchodzi to przy dziale interesuje nas cała rzecz (prawo).
Poza tym, jak napisał przedmówca, skład majątku dorobkowego ustalamy z urzędu.
Darby napisał w dniu 19.05.2009 o godzinie 19:49:09 :
Robimy - a przynajmniej ja, tak jak Ropuch.
To jest naprawdę logiczne i unika sie dzięki temu całej masy komlikacji jakie mogą wyniknąć z pominięcia wyszczególnienia wszystkich tych kwestii.
Co do rygoru to w razie stwierdzenia, że w skład spadku wchodzi udział zmarłego w małżeńskim majątku wspólnym, sąd powinien więc wyznaczyć wnioskodawcy stosowny termin do złożenia wniosku o podział majątku wspólnego, a gdy zarządzenie nie zostanie wykonane, postępowanie zawiesić na podstawie art. 177 § 1 pkt 6 w zw. z art. 13 § 2 (por. uchw. SN z 2 marca 1972 r., III CZP 100/71, OSNCP 1972, nr 7–8, poz. 129 z glosą L. Steckiego, OSPiKA 1973, nr 7–8, poz. 149; por. także uzasadnienie uchw. SN z 12 czerwca 1986 r., III CZP 26/86, OSNCP 1987, nr 5–6, poz. 73).
We wzystkim co ma związek z prawem rzeczowymi ksiegami wieczystymi porzadek musi być !!!!!!!!!
Notariusze nie zrobią podziału majatku dorobkowego jak w ksiedze wpisany tylko jeden małżonek a my i owszem, bo domniemanie z KW można obalić w sprawie o podział majątku dorobkowego i porządek zrobić kompletny łacząc to z działem spadku.
Nic nie rozumiejący z tego tłumaczenia nie-prawnicy widząc moją zachęcającą minę kiwają głową - i dlatego właśnie uważam, że w przypadku zwykłych stron powinno się to, o co jest wniosek odczytywać z jego treści, a nie z nazwy. A do profesjonalistów stosuję pełny rygor łącznie z zawieszeniem postępowania- w końcu za coś biorą pieniądze.
Jest tak jak rzecze eku.
Nawet prawnikom trudno to wytłumaczyć. Odkąd przyszedłem do Sądu stosuję zatem właśnie taką metodę. Nie chciałem wychodzić na przemądrzałka i ustawiać wszystkich w koło łącznie z SO. Cały czas miałem jednak wyrzuty sumienia, że nie każę płacic za ten dodatkowy wniosek (wydaje mi sie że nie ma podstaw by tego zaniechać), ALE CIESZY MNIE, że i inni tego nie robią.
Chyba na studium dla cywilistów w zeszłym roku padło zdanie że od wszystkich doatkowych żądań w nieprocesie powinno się płacić oddzielnie. Dotyczyło to nawet żądań procesowych z 618 k.p.c. np: nakładów w ramach działu spadku czy podziału majątku dorobkowego.
Sam wypowaidający te słowa SN wydawał sie jednak wystraszony możliwymi skutkami przyjęcia takiego rygoryzmu.
SRS napisał w dniu 19.05.2009 o godzinie 23:45:12 :
co do tego ....na studium dla cywilistów w zeszłym roku padło zdanie że od wszystkich doatkowych żądań w nieprocesie powinno się płacić oddzielnie. Dotyczyło to nawet żądań procesowych z 618 k.p.c. np: nakładów w ramach działu spadku czy podziału majątku dorobkowego. Sam wypowaidający te słowa SN wydawał sie jednak wystraszony możliwymi skutkami przyjęcia takiego rygoryzmu.
Jestem za opłatami od dodatkowych - ale to trzebaby dopiero wprowadzić raczej; przy okazji jestem przeciwko kumulacji roszczeń z 618 kpc i zwiazanej z tym prekluzji - kilka bolesnych spraw przez to juz miałem - a jest to nikomu niepotrzebne. w koło można zgłaszać roszczenia i nie da sie skończyć sprawy.
Hakoss napisał w dniu 20.05.2009 o godzinie 00:29:42 :
Też, z reguły zawieszam, ale
ostatnio można było zaobserować postanowienie SO, w którym - uchylając postanowienie o zawieszeniu postępowania - stwierdził, że wniosek o dział spadku osoby, która w chwili śmierci pozostawała w związku małżeńskim, zawiera w sobie (implictie) wniosek o podział majątku wspólnego, a więc, to że wnioskodawczyni nie zgłosiła formalnie takiego żądania, nie tamuje toku postępowania.
Co do roszczeń dodatkowych, wydaje się, że nie ma podstaw aby żądać od tego ekstra opłaty, skoro będą to żądania uboczne, a w nieprocesie w sprawach działowych wartość majątku nie ma wpływu na stałą opłatę. Myślę że można to określić iż nie ma kumulacji w rozumieniu art. 21 k.p.c. , nie ma też zresztą podstaw do zwrotu opłaty w przypadku połączenia postępowań.
SRS napisał w dniu 20.05.2009 o godzinie 20:44:18 :
ostatnio można było zaobserować postanowienie SO, w którym - uchylając postanowienie o zawieszeniu postępowania - stwierdził, że wniosek o dział spadku osoby, która w chwili śmierci pozostawała w związku małżeńskim, zawiera w sobie (implictie) wniosek o podział majątku wspólnego, a więc, to że wnioskodawczyni nie zgłosiła formalnie takiego żądania, nie tamuje toku postępowania. quote]
... to dla mnie dziwne aby implicite cos było zgłoszone - cos co wymaga wniosku...
jest przeciea 321 kpc że nie wspomnę o 506 kpc.
dziwne - bo jak uczestnik się nie zorientuje iż rozpoznawany jest podział dorobku - to może nieźle polec na prekluzji z 618 kpc!
... w sumie jak ktos wystepuje z wnioskiem o stwierdzenie spadku moznaby robic i podział dorobku i dział, prostowanie metryk, - bo implicite moze o to chodzi mu ! (--to żart)
Hakoss napisał w dniu 20.05.2009 o godzinie 22:08:25 :
U mnie też zdziwienie, ale czego się nie robi aby coś uchylić (w tym przypadku tylko niestety postanowienie o zawieszeniu)

References: art. 51
 art. 1036
 art. 46
 art. 50
 art. 177
 art. 177
 art. 177
 art. 13
 art. 21