Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-ubezpieczenie-majatkowe-ii-ca-662-13-sad-okregowy-w-lublinie-z-2013-11-06.html
Timestamp: 2018-11-18 01:30:18+00:00

Document:
Orzeczenie II Ca 662/13 Sąd Okręgowy w Lublinie
Sąd Okręgowy w Lublinie z 2013-11-06
II Ca 662/13
Sędzia Sądu Okręgowego Iwona Tchórzewska
Sądu Rejonowego Marta Postulska-Siwek
Starszy sekretarz sądowy Ewelina Pietrak
art. 805 k.c., art. 818 § 1 i 3 k.c.
Sygn. akt II Ca 662/13
Dnia 6 listopada 2013 roku
Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny - Odwoławczy
Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Iwona Tchórzewska (sprawozdawca)
Sędziowie: Sędzia Sądu Okręgowego Magdalena Kuczyńska
Sędzia Sądu Rejonowego Marta Postulska - Siwek
Protokolant Starszy sekretarz sądowy Ewelina Pietrak
po rozpoznaniu w dniu 6 listopada 2013 roku w Lublinie
od wyroku Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim z dnia 22 maja 2013 roku, sygn. akt I C 74/13
- w punkcie I w ten sposób, że zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda M. W. kwotę 25.000 zł (dwadzieścia pięć tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 12 listopada 2010 roku;
- w punkcie II w ten sposób, że zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda M. W. kwotę 3.667 zł (trzy tysiące sześćset sześćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu;
II. zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda M. W. kwotę 3.067 zł (trzy tysiące sześćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.
W pozwie z dnia 4 lutego 2013 roku powód M. W. wniósł o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. kwoty 25.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 12 listopada 2010 roku do dnia zapłaty tytułem odszkodowania na podstawie umowy ubezpieczenia autocasco, w związku z kradzieżą w dniu 23 czerwca 2012 roku pojazdu marki R. (...) o nr rej. (...).
Wyrokiem z dnia 22 maja 2013 roku Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim oddalił powództwo oraz zasądził od powoda M. W. na rzecz pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 2.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
W uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy wskazał na następujące ustalenia faktyczne i motywy swego rozstrzygnięcia.
W dniu 8 czerwca 2010 roku M. W. zawarł z Towarzystwem (...) w W. umowę ubezpieczenia autocasco samochodu marki R. (...) o nr rej. (...). Umowa została zawarta w P. za pośrednictwem agenta ubezpieczeniowego I. G.. Na mocy umowy ochroną ubezpieczeniową objęte było również zdarzenie w postaci kradzieży auta. Na dowód zawarcia umowy została wystawiona polisa nr (...). Wskazana w polisie suma ubezpieczenia wynosiła 25.000 zł. Wraz z polisą M. W. otrzymał ogóle warunki ubezpieczenia autocasco standard. Został również ustnie poinformowany przez agenta ubezpieczeniowego I. G., że w razie zajścia jakiegokolwiek zdarzenia powinien niezwłocznie zgłosić szkodę telefonicznie do ubezpieczyciela.
W dniu 23 czerwca 2010 roku doszło do kradzieży samochodu marki R. (...) o nr rej. (...). M. W. o tym fakcie niezwłocznie zawiadomił policję oraz tego samego dnia złożył w sprawie kradzieży samochodu zeznania na policji. Postanowieniem z dnia 29 września 2010 roku dochodzenie w sprawie kradzieży samochodu należącego do M. W. zostało umorzone wobec niewykrycia sprawcy czynu. Odpis postanowienia pokrzywdzony otrzymał w dniu 4 października 2010 roku. W dniu 11 października 2010 roku M. W. zgłosił do zakładu ubezpieczeń fakt kradzieży oraz wystąpił z wnioskiem o wypłatę odszkodowania. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego Towarzystwo (...) odmówiło wypłaty odszkodowania. Decyzją z dnia 8 listopada 2010 roku samochód marki R. (...) należący do M. W. został wyrejestrowany.
Za podstawę powyższych ustaleń Sąd Rejonowy przyjął dowody szczegółowo wymienione i ocenione w uzasadnieniu orzeczenia.
W ustalonym stanie faktycznym sprawy Sąd Rejonowy uznał powództwo za niezasadne.
Sąd zważył, że zgodnie z art. 805 §1 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Istotą umowy ubezpieczenia majątkowego jest odpowiedzialność ubezpieczyciela za zdarzenia, które doprowadziły do powstania szkody w mieniu ubezpieczonego. Zdarzenia te określa umowa stron, przy uwzględnieniu treści ogólnych warunków ubezpieczenia, o których ubezpieczyciel ma obowiązek poinformować ubezpieczonego. Umowa ubezpieczenia lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą przewidywać, że ubezpieczający ma obowiązek w określonym terminie powiadomić ubezpieczyciela o wypadku (art. 818 §1 k.c.). W razie naruszenia z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa obowiązków określonych w paragrafach poprzedzających, to jest między innymi zawiadomienia ubezpieczyciela o wypadku, ubezpieczyciel może odpowiednio zmniejszyć świadczenie, jeżeli naruszenie przyczyniło się do zwiększenia szkody lub uniemożliwiło ubezpieczycielowi ustalenie okoliczności i skutków wypadku. Skutki braku zawiadomienia ubezpieczyciela o wypadku nie następują, jeżeli ubezpieczyciel w terminie wyznaczonym do zawiadomienia otrzymał wiadomość o okolicznościach, które należało podać do jego wiadomości (art. 818 § 3 i § 4 k.c.).
Sąd podniósł, że w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy bezspornym jest, iż powód nie zawiadomił ubezpieczyciela o zdarzeniu w terminie określonym w § 29 ogólnych warunków ubezpieczenia. Nie można również uznać, że zawiadomił o tym agenta ubezpieczeniowego. Sąd podzielił stanowisko powoda, że niezastosowanie się do ogólnych warunków ubezpieczenia w zakresie terminu zawiadomienia o zdarzeniu nie powinno wywoływać dla ubezpieczonego negatywnych skutków, o ile ten nie dopuścił się rażącego niedbalstwa, przy uwzględnieniu treści art. 818 § 3 k.c. Postępowania dowodowe wykazało jednak, że powód dopuścił się rażącego niedbalstwa. Powód w trybie określonym umową ubezpieczenia powiadomił ubezpieczyciela o zdarzeniu po upływie 3 miesięcy i 17 dni. Tym samym uniemożliwił przeprowadzenie własnego postępowania wyjaśniającego przez ubezpieczyciela. W ocenie Sądu pozostaje bez znaczenia, że postępowanie wyjaśniające prowadzone było przez właściwe organy państwowe i nie doprowadziło do odzyskania samochodu, a charakter zdarzenia – kradzież – wyklucza ewentualne inne określenie szkody. Nie można bowiem odmówić podmiotowi prowadzącemu działalność ubezpieczeniową prowadzenia własnego, niezależnego postępowania wyjaśniającego dotyczącego zdarzenia, z którym wiążę się odpowiedzialność majątkowa takiego podmiotu, o czym również świadczy treść art. 818 § 1 k.c. Ubocznie zaznaczyć trzeba, że powód nie zgłosił faktu kradzieży niezwłocznie po otrzymaniu postanowienia o umorzeniu dochodzenia. Postanowienie to otrzymał bowiem 4 października 2010 roku, zaś w sposób zgodny w ogólnymi warunkami ubezpieczenia powód zawiadomił ubezpieczyciela dopiero w dniu 11 października 2010 roku.
W konsekwencji Sąd uznał, że powód dopuścił się rażącego niedbalstwa w zgłoszeniu szkody i uniemożliwił tym samym niezwłoczne, a nawet rozpoczęte w rozsądnym czasie przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego przez ubezpieczyciela, wobec czego pozwany był uprawniony do odmowy wypłaty całości odszkodowania. Sąd wskazał, że z uwagi na powyższe nie można uznać, iż treść § 30 pkt 4 ogólnych warunków ubezpieczenia jest sprzeczna z prawem.
W następstwie powyższej oceny Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo, orzekając o kosztach procesu na podstawie art. 98 §1 i §3 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku wniósł powód M. W., zaskarżając orzeczenie Sądu pierwszej instancji w całości i zarzucając mu:
1. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, poprzez przyjęcie, że w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia pomiędzy M. W. a (...) S.A. powód otrzymał ogólne warunki ubezpieczenia Autocasco Standard, podczas gdy z wyjaśnień powoda i zeznań świadka K. I. jednoznacznie wynika, że do takiego przekazania nie doszło;
2. sprzeczność poczynionych przez Sąd ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, poprzez uznanie, że powód w wyniku rażącego niedbalstwa nie zgłosił szkody w wymaganym terminie, w sytuacji gdy zaraz po złożeniu zeznań na policji udał się do biura ubezpieczyciela celem poinformowania agenta o zaistniałym zdarzeniu i zasięgnięcia porady w kwestii dalszego dochodzenia roszczeń, lecz to agent ubezpieczeniowy wadliwie poinformował go o terminie do złożenia zawiadomienia o kradzieży;
3. naruszenie przepisów postępowania cywilnego, które miało wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 233 § l k.p.c., przez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów, w wyniku której Sąd bezzasadnie przyjął, że zeznania świadka I. G. są wyważone i szczere w sytuacji, gdy to jej nieprawidłowe postępowanie było przyczyną późniejszego zawiadomienia ubezpieczyciela o fakcie kradzieży, a więc jej zeznania mają charakter stronniczy, nieszczery, gdyż jest ona zainteresowana korzystnym z jej punktu widzenia rozstrzygnięciem sprawy, niewskazującym na jej błędne postępowanie;
4. naruszenie przepisów postępowania cywilnego, które miało wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez wadliwe przyjęcie w uzasadnieniu wyroku, że pomiędzy zeznaniami powoda złożonymi na rozprawach w dniu 20 marca 2013 roku i w dniu 8 maja 2013 roku zachodzą sprzeczności co do telefonicznego zgłoszenia szkody, gdy z treści protokołów w sposób przejrzysty wynika, że wyjaśnienia złożone na wyżej wskazanych rozprawach są zupełne i pokrywające się, a drobne różnice są konsekwencją naturalnego upływu czasu;
5. naruszenie przepisów postępowania cywilnego, które miało wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 233 § l k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c., poprzez nielogiczne nieobdarzenie wiarą zeznań świadka K. I. co do kwestii odpowiedzialności I. G. za fakt zgłoszenia przez M. W. kradzieży dopiero po umorzeniu dochodzenia, jako zeznań pozostających w sprzeczności z wiarygodnymi zeznaniami świadka I. G. w sytuacji, gdy na rozprawie w dniu 8 maja 2013 roku zeznała ona, że nie pamięta czy powód zgłosił jej fakt kradzieży samochodu.
Powołując się powyższe zarzuty apelujący wniósł o zmianę wyroku Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim i uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Apelacja zasługuje na uwzględnienie, mimo, że nie wszystkie zarzuty podniesione w treści środka odwoławczego są trafne.
Chybiony jest zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 328 § 2 k.p.c. Naruszenie wskazanego przepisu może stanowić skuteczną podstawę apelacji jedynie wyjątkowo, gdy uzasadnienie orzeczenia nie spełnia podstawowych wymagań sprawozdawczości i uniemożliwia kontrolę instancyjną. Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszelkie wymagane w powołanym przepisie elementy i pozwala odtworzyć tok rozumowania Sądu Rejonowego.
Niezasadny jest również zarzut sprzecznego z zebranym materiałem dowodowym ustalenia przez Sąd pierwszej instancji okoliczności otrzymania przez powoda M. W. w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia ogólnych warunków ubezpieczenia Autocasco Standard. Przede wszystkim wskazać należy, że zeznania świadka K. I. w omawianej kwestii nie mają charakteru stanowczego. W związku z tym nie można uznać, że zeznania świadka stanowią potwierdzenie stanowiska powoda. Natomiast zeznaniom M. W. przeczy nie tylko dowód z zeznań świadka I. G., ale także treść podpisanej przez M. W. polisy, w której zawarte zostało oświadczenie o otrzymaniu przez ubezpieczającego wymienionych warunków ubezpieczenia (kopia polisy w aktach szkody). Ponadto analiza akt szkody, a w szczególności pisma M. W. skierowanego do pozwanego Towarzystwa (...) w dniu 18 października 2010 roku wskazuje, że M. W. nie powoływał się wówczas na tego rodzaju okoliczność. Wobec powyższego nie zasługiwały na wiarę przeciwne twierdzenia powoda podniesione na etapie postępowania sądowego.
Natomiast zasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie oceny dowodów z zeznań świadków I. G. i K. I. oraz zeznań powoda co do okoliczności powiadomienia agenta ubezpieczeniowego o kradzieży bezpośrednio po zgłoszeniu tego faktu policji. W odniesieniu do tej okoliczności zeznania K. I. oraz powoda M. W. były stanowcze i zgodne. Nie zachodziła też podnoszona przez Sąd pierwszej instancji sprzeczność w zakresie twierdzeń powoda zawartych w jego wyjaśnieniach i zeznaniach. Na rozprawie w dniu 20 marca 2013 roku powód nie wyjaśnił, że zgłosił fakt kradzieży telefonicznie agentowi I. G., ale że zgłosił ten fakt ubezpieczycielowi (k. 79v.).
Jeśli chodzi o zeznania świadka I. G., Sąd pierwszej instancji pominął, że świadek przyznała, iż rozmawiała z powodem po kradzieży samochodu, a przed umorzeniem dochodzenia. Przy tym zeznania w odniesieniu do tej rozmowy są niespójne. Świadek zarazem twierdziła, że powiedziała powodowi, iż po zakończeniu dochodzenia W. wypłaci odszkodowanie, a następnie zeznała, że nie potrafi powiedzieć, o czym rozmawiała z powodem, kiedy przychodził. Zeznania świadka nie są również stanowcze. I. G. podała, że nie pamięta kiedy miała miejsce rozmowa z powodem, a także, iż nie pamięta czy powód zgłosił jej fakt kradzieży samochodu. Natomiast uznać należy, że tak istotna okoliczność powinna być zapamiętana przez agenta ubezpieczeniowego. Za taką oceną przemawia również okoliczność, iż świadek pamiętała inną sytuację, kiedy osobie, która zawarła umowę za pośrednictwem świadka jako agenta ubezpieczeniowego, skradziono ubezpieczony samochód.
Z wymienionych przyczyn należało uznać za wiarygodne zeznania powoda oraz K. I. o okolicznościach poinformowania agenta o fakcie kradzieży pojazdu i udzielonej przez I. G. informacji co do terminu zgłoszenia zdarzenia ubezpieczycielowi.
Wprawdzie zawiadomienie agenta ubezpieczeniowego nie odpowiadało wymogom § 29 pkt 2 ogólnych warunków ubezpieczenia, nakładającego na ubezpieczającego obowiązek zgłoszenia szkody telefonicznie w Centrum Alarmowym W., ale okoliczności, w jakich nastąpiło zawiadomienie agenta, a w szczególności udzielona przez niego informacja wyłączają możliwość przypisania powodowi rażącego niedbalstwa w zakresie nieterminowego zawiadomienia ubezpieczyciela. Rażące niedbalstwo nie jest bowiem równoznaczne z brakiem należytej staranności. Za rażące niedbalstwo można uznać nieostrożność graniczącą z działaniem umyślnym, a więc zachowanie ubezpieczającego, który przekroczył podstawowe, elementarne zasady staranności, tj. reguły prawidłowego zachowania się w danej sytuacji, naruszając je przy tym w sposób drastyczny. Punktem odniesienia dla powyższej oceny są zasady postępowania oczywiste dla większości rozsądnie myślących ludzi i normalna reakcja zwykłego człowieka w analogicznej sytuacji. O niedbalstwie należy mówić zarówno wtedy, gdy sprawca przewiduje ewentualność niekorzystnego skutku, ale jednocześnie – mimo braku do tego podstaw – uważa, iż skutek ten nie wystąpi, jak również wtedy, gdy sprawca w ogóle nie bierze w rachubę możliwości powstania niekorzystnego skutku, choć powinien był to uczynić. Dokonując oceny, czy zachowanie miało cechy rażącego niedbalstwa, należy mieć na uwadze okoliczności konkretnego stanu faktycznego, związane m.in. z osobą sprawcy. Konieczne jest „wniknięcie” w psychikę sprawcy i ustalenie, czy kierując się kryteriami właściwymi dla oceny normalnej reakcji zwykłego człowieka, można mu zarzucić rażące niedbalstwo (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25 września 2002 r., I CKN 969/00, Legalis; z dnia 19 lutego 2003 r., V CKN 1680/00. Legalis; z dnia 10 marca 2004 r., IV CK 151/03, LexPolonica nr 405195; z dnia 11 maja 2005 r., III CK 522/04, Legalis; z dnia 26 stycznia 2006 r., V CSK 90/05, LexPolonica nr 1631150; z dnia 10 sierpnia 2007 r., II CSK 170/07, LEX nr 465906; z dnia 29 stycznia 2009 r., V CSK 291/08, Legalis; z dnia 29 stycznia 2009 r., V CSK 291/08, Legalis). W sytuacji, gdy powód zawiadomił o kradzieży agenta ubezpieczeniowego, a udzielona przez agenta informacja mogła wywołać u powoda mylne przekonanie co do terminu telefonicznego zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi, mimo treści ogólnych warunków ubezpieczenia, nie sposób przypisać powodowi działania w sposób rażąco niedbały. Takich skutków nie można również wywodzić z samego faktu, że powód zawiadomił ubezpieczyciela o kradzieży pojazdu w dniu 11 października 2010 roku, podczas gdy otrzymał odpis postanowienia o umorzeniu dochodzenia w dniu 4 października 2010 roku, zważywszy, że postanowienie to nie było wówczas prawomocne.
Ponadto trzeba wskazać, że zgodnie z § 30 ust. 3 ogólnych warunków ubezpieczenia w razie niedopełnienia z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa obowiązku, o którym mowa w § 29 pkt 2, to jest zgłoszenia szkody polegającej na kradzieży pojazdu do W. przez kontakt telefoniczny z Centrum Alarmowym W. w ciągu 24 godzin od powzięcia informacji o kradzieży pojazdu, z udzieleniem niezbędnych informacji i wyjaśnień oraz dopełnieniem obowiązków, o których mowa w § 30 ust. 1 pkt 2, W. może odpowiednio zmniejszyć odszkodowanie, jeżeli niedopełnienie to przyczyniło się do zwiększenia szkody lub uniemożliwiło W. ustalenie okoliczności i skutków zdarzenia. Tego rodzaju skutki przewiduje również art. 818 § 3 k.c.
Zatem uchybienie terminowi przewidzianemu w ogólnych warunkach ubezpieczenia do powiadomienia ubezpieczyciela o kradzieży pojazdu nie skutkuje uprawnieniem ubezpieczyciela do odmowy wypłaty odszkodowania, a jedynie uprawnieniem do zmniejszenia odszkodowania i to tylko o tyle, o ile niedopełnienie obowiązku zawiadomienia w terminie przyczyniło się do zwiększenia szkody lub uniemożliwiło W. ustalenie okoliczności i skutków zdarzenia. Pozwane Towarzystwo (...) nie było zatem uprawnione do odmowy wypłaty odszkodowania.
Mając na względzie wynikający z art. 6 k.c. rozkład ciężaru dowodu, to na pozwanym ubezpieczycielu spoczywał obowiązek wykazania, że niedopełnienie przez powoda obowiązku terminowego zawiadomienia o kradzieży pojazdu przyczyniło się do zwiększenia szkody lub uniemożliwiło W. ustalenie okoliczności i skutków zdarzenia, co mogłoby skutkować zmniejszeniem odszkodowania. Natomiast pozwany ubezpieczyciel w ogóle nie powoływał tego rodzaju okoliczności, a dokumenty zawarte w aktach szkody wskazują, że ubezpieczyciel nie podejmował jakichkolwiek czynności w celu ustalenia okoliczności i skutków zdarzenia. Nie można zatem uznać, że pozwany wykazał, iż był uprawniony chociażby do zmniejszenia odszkodowania.
O możliwości odmowy wypłaty odszkodowania stanowi § 30 ust. 4 ogólnych warunków ubezpieczenia. Stosownie do tego postanowienia ogólnych warunków w przypadku niedopełnienia pozostałych obowiązków wynikających z § 29 (obowiązku niezwłocznego powiadomienia policji), a także obowiązków określonych w ust. 1, W. może odmówić wypłaty odszkodowania lub odpowiednio je zmniejszyć, jeżeli miało to wpływ na ustalenie okoliczności zdarzenia lub odpowiedzialności W.. W odniesieniu do obowiązków wymienionych w ust. 1 § 30 wskazać jednak należy, że z akt szkody nie wynika, by po zgłoszeniu szkody przez powoda pracownik pozwanego uzgodnił z powodem tryb przedstawienia dokumentów określonych w tym postanowieniu ogólnych warunków ubezpieczenia, a także by ubezpieczyciel podjął chociażby próbę przeprowadzenia postępowania, w którym powód miałby złożyć posiadane dowody dotyczące kradzieży pojazdu i umożliwić W. ustalenie okoliczności kradzieży.
Z tych wszystkich względów nie zachodziły podstawy do odmowy zapłaty odszkodowania przez pozwanego ubezpieczyciela. Zaznaczyć bowiem należy, że w toku postępowania sądowego strona pozwana nie kwestionowała faktu utraty pojazdu przez powoda, daty ujawnienia kradzieży oraz faktu zgłoszenia kradzieży na policję (oświadczenie pełnomocnika pozwanego k. 79v.).
Nie budziła też wątpliwości wysokość kwoty należnej powodowi tytułem odszkodowania. Skoro kradzież pojazdu nastąpiła zaledwie dwa tygodnie po zawarciu umowy ubezpieczenia, w której ubezpieczyciel określił wartość pojazdu na kwotę 25.000 zł, a jednocześnie nie zostały ujawnione jakiekolwiek okoliczności, w świetle których można by przyjąć, że wartość ta uległa zmianie przez wskazany okres, wysokość odszkodowania stosownie do § 31 ust. 1 ogólnych warunków ubezpieczenia odpowiada wskazanej wartości pojazdu.
Zatem objęte pozwem żądanie powoda zasądzenia na jego rzecz od pozwanego ubezpieczyciela kwoty 25.000 zł było zasadne, w tym także w zakresie żądania zasądzenia odsetek ustawowych od dnia 12 listopada 2010 roku, a to stosownie do art. 481 § 1 i 2 k.c. w związku z § 21 ust. 1 ogólnych warunków ubezpieczenia.
Z wymienionych względów i na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok i uwzględnił powództwo oraz na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 roku poz. 461) zasądził od pozwanego na rzecz powoda koszty procesu obejmujące opłatę od pozwu w kwocie 1.250 zł, wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem w kwocie 2.400 zł oraz kwotę 17 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa.
Orzeczenie w przedmiocie kosztów postępowania odwoławczego uzasadniają przepisy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. oraz § 6 pkt 5 w związku z § 13 ust. l pkt l rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 roku poz. 461). Na koszty postepowania odwoławczego składają się: opłata od apelacji w kwocie 1.250 zł, wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem w kwocie 1.800 zł oraz kwota 17 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa.

References: art. 805
 art. 818
 art. 805
 art. 818
 art. 818
 art. 98
 art. 233
 art. 328
 art. 233
 art. 328
 art. 328
 art. 233
 art. 818
 art. 6
 art. 481
 art. 386
 art. 98
 art. 98
 art. 391