Source: http://docplayer.pl/1788318-Styczef-luty-1-2-2006.html
Timestamp: 2017-11-25 06:06:31+00:00

Document:
styczeƒ luty 1 2/ PDF
Download "styczeƒ luty 1 2/2006"
1 styczeƒ luty 1 2/2006
2 styczeń luty 1 2/ 2006 PALESTRA P i s m o A d w o k a t u r y P o l s k i e j Rok LI nr Naczelna Rada Adwokacka
3 Redaktor Naczelny: Stanisław Mikke Wydaje Naczelna Rada Adwokacka Warszawa Kolegium: Zbigniew Banaszczyk Lech Gardocki Andrzej Marcinkowski Marek Antoni Nowicki Lech K. Paprzycki Krzysztof Piesiewicz Stanisław Rymar Krzysztof Pietrzykowski Andrzej Tomaszek Andrzej Warfołomiejew Witold Wołodkiewicz Józef Wójcikiewicz Stanisław Zabłocki Redaktor techniczny: Hanna Orłowska-Bernaszuk Fot. na okładce: St. Mikke Adres Redakcji: Warszawa, ul. Świętojerska 16 tel./fax , , Internet: Opracowanie graficzne, fotoskład i druk: Agencja Wydawnicza MakPrint Warszawa, ul. Dyliżansowa 1 tel./fax: Ark. wyd.: 24,1. Papier: III Offset, 80 gr. Nakład: 6000 egz. ISSN indeks
4 Spis treści Beata Gadek, dr, adiunkt UŁ (Łódź) Zakaz reklamy usług prawniczych Leszek Nowakowski, doktorant, Instytut Nauk Prawnych PAN (Warszawa) Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej z tytułu wykonywania zawodu adwokata wybrane problemy Dorota Dąbrowska, apl. adw., doktorantka UJ (Kraków) Szczególne zaufanie jako podstawa obowiązków członka zarządu spółki akcyjnej na tle standardów amerykańskich Hubert Skwarczyński, prokurator Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Maz., doktorant, UŁ (Łódź) Zabezpieczenie majątkowe w postępowaniu karnym skarbowym ważne dla praktyki Antoni Bojańczyk, dr, adiunkt, Uniwersytet Kard. Stefana Wyszyńskiego (Warszawa) Obrońca i prawo do obrony. Uwagi na tle wyroku SN z 14 stycznia 2005 r., V KK 309/04. Część I Punkty widzenia Jacek Sobczak, prof. dr hab., UAM (Poznań), sędzia SN (Warszawa) i Jędrzej Skrzypczak, dr, adiunkt, UAM (Poznań) Czy TVP potrzebne jest prawo handlowe? adwokatura dziś i jutro Andrzej Zwara, adwokat (Sopot) Adwokat bez aplikacji adwokackiej problem właściwego przygotowania do wykonywania zawodu Sebastian Samol, dr, adwokat, adiunkt, UAM (Poznań) Warunki odbywania aplikacji adwokackiej po zmianie ustawy Prawo o adwokaturze
5 Spis treści BEZ TOGI Stanisław Mikke, adwokat (Warszawa) Adwokat Rafał Lemkin wybitny nieznany CO PISZCZY W PRAWIE Marian Filar, prof. dr hab., UMK (Toruń) Lex teleks PO LEKTURZE Andrzej Bąkowski, adwokat (Warszawa) Szaleństwo czy potrzeba narodowa? Refleksje z okazji rocznicy Powstania Styczniowego U źródeł prawa Europy Witold Wołodkiewicz, adwokat, prof. dr hab., UW (Warszawa) Promulgacja Kodeksu Teodozjana na posiedzeniu senatu miasta Rzymu w adwokaturze Piotr Sendecki, adwokat (Lublin) Adwokatura teologia jazz Procesy artystyczne Marek Sołtysik, (Kraków) Wyszarpany z życia czasopiśmiennictwo prawnicze Stanisław Milewski, (Warszawa) Własny, poważny styl (4) PALESTRA PRZED LATY Rok 1964, nr 4. Adwokaci warszawscy w okresie rewolucji (ciąg dalszy) 145 STO LAT TEMU (32) Wyboru dokonała: Karolina Stremska, adwokat (Warszawa) Adwokatura za granicą Marek Smolak, dr hab. UAM (Poznań) Społeczne konsekwencje reformy adwokatury japońskiej prawa człowieka Marek A. Nowicki, adwokat (Warszawa), Prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka 4
6 Spis treści Europejski Trybunał Praw Człowieka przegląd orzecznictwa (lipiec wrzesień 2005 r.) z wokandy luksemburga Tomasz Tadeusz Koncewicz, adwokat, dr, adiunkt Centrum Prawa Europejskiego UG (Wrocław-Gdańsk) Sędziowska obietnica(e) w prawie wspólnotowym. Mit, figura retoryczna, a może codzienna rzeczywistość orzecznicza? recenzje W. Kotowski: Wykroczenia drogowe. Komentarz recenzja: Tomasz Razowski, dr, sędzia SR (Opole) B. Gronowska, T. Jasudowicz: Prawa człowieka i ich ochrona recenzja: Zbigniew Cichoń, adwokat (Kraków) I. Gawłowicz, M. A. Wasilewska: Międzynarodowa współpraca w walce z przestępczością recenzja: Adam Zaborski, doktorant, UAM (Poznań) R. A. Stefański: Wykroczenia drogowe. Komentarz recenzja: Michał Leciak, apl. sąd. (Bydgoszcz), doktorant UMK sprawozdania IV Zjazd Czeskiej Izby Adwokackiej Praga, 21 października 2005 r. Stanisław Mikke, adwokat (Warszawa), Ewa Stawicka, adwokat (Warszawa) SYMPOZJA, KONFERENCJE Sprawozdanie z konferencji Orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wobec wyzwań pochodzących z byłych państw komunistycznych, Kraków, 14 października 2005 r. oprac. Zbigniew Cichoń, adwokat (Kraków) Konferencja naukowa Zasada prawdy materialnej a reformy procedury karnej ostatnich lat, Krasiczyn, października 2005 r. oprac. Monika Klejnowska, dr, Uniwersytet Rzeszowski (Rzeszów) Ogólnopolskie Forum Terroryzm a bezpieczeństwo w Unii Europejskiej zorganizowane w ramach Programu Informacyjnego Debata Europejska 2005, Warszawa, 28 listopada 2005 r. oprac. Adam Redzik, dr (Warszawa) Sprawozdanie z konferencji Czy i jak zmieniać prawo karne opinie sędziów i prokuratorów odbytej w Sądzie Najwyższym 8 grudnia 2005 r. oprac. Adam Redzik, dr (Warszawa) Nowe książki oprac. Agnieszka Metelska, adwokat (Warszawa)
7 Spis treści praktyczne zagadnienia prawne prawo karne Projektowane zmiany w Kodeksie postępowania karnego i innych ustawach, dotyczące statusu obrońcy i pełnomocnika oprac. Stanisław Zabłocki, sędzia SN (Warszawa) prawo cywilne O znaczeniu zastrzeżeń stron zgłaszanych do protokołu rozprawy na podstawie art. 162 k.p.c. oprac. Karol Weitz, dr, adiunkt, Biuro Studiów i Analiz przy Sądzie Najwyższym (Warszawa) prawo pracy i ubezpieczeń społecznych Dwie wypowiedzi Sądu Najwyższego na temat skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia oprac. Teresa Flemming-Kulesza, sędzia SN (Warszawa) PYTANIA I ODPOWIEDZI PRAWNE Czy po zapadnięciu prawomocnego postanowienia (ugody) o zniesieniu współwłasności nieruchomości można dochodzić roszczeń o zapłatę odsetek za opóźnienie świadczenia? oprac. Andrzej Marcinkowski, adwokat (Poznań) NAJNOWSZE ORZECZNICTWO Zbigniew Strus, sędzia SN (Warszawa) Przegląd orzecznictwa Sądu Najwyższego Izba Cywilna Zbigniew Szonert, dr, sędzia NSA w st. spocz. (Warszawa) Przegląd orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego Glosy Glosa do wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 22 października 2003 r., sygn. II AKa 115/03 oprac. Józef Gurgul, dr, prokurator w st. spocz. (Warszawa) Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z 25 czerwca 2004 r., V KK 74/04 oprac. Wojciech Cieślak, adwokat, dr, adiunkt, Uniwersytet Gdański (Sopot) i Maciej Górtowski, apl. prok. (Gdańsk) Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 16 lipca 2004 r. I CK 44/04 oprac. Katarzyna Ludwichowska, asystent UMK (Toruń) Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 16 marca 2005 r. II CK 538/04 oprac. Michał Warciński, doktorant, UW (Warszawa) KRONIKA ADWOKATURY Posiedzenie Naczelnej Rady Adwokackiej
8 Spis treści Z prac Prezydium NRA Życie publiczne adwokatów Polski adwokat ponownie wybrany do Międzynarodowego Sądu Arbitrażowego Adw. Jerzy Piechowicz odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski Adwokaci w Sejmie i Senacie oraz w Trybunale Stanu uzupełnienie listy Informacja Skarbnika NRA na temat ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej adwokatów i kas fiskalnych Z życia izb adwokackich Izba gdańska Jubileusz 60-lecia Adwokatury Gdańskiej oprac. Marek A. Karczmarzyk, adwokat (Gdańsk) Turniej halowej piłki nożnej o Puchar Dziekana ORA w Gdańsku z okazji 60-lecia Izby Adwokackiej w Gdańsku oprac. Adam Car, apl. adw. (Gdańsk) Izba koszalińska Zgromadzenie Izby Adwokackiej w Koszalinie oprac. Stefania Płocica, adwokat (Koszalin) Sprawozdanie z pobytu delegacji adwokatów Izby Koszalińsko-Słupskiej w Neubrandenburgu i Schwerinie oprac. Michał Płocica, adwokat (Koszalin) Izba radomska Szkolenie prawników oprac. Monika Strus-Wołos, adwokat (Radom) Izba rzeszowska Opłatek przemyskich prawników oprac. Janusz Czarniecki, adwokat (Przemyśl) Izba warszawska Stanowisko aplikantów adwokackich w sprawie nowelizacji ustawy Prawo o adwokaturze oprac. Bartosz Grohman, adwokat (Warszawa) Miejsce w historii Marek Sołtysik, (Kraków) Nie zapomniałem o was los i czyny Szymona Wiesenthala
9 Spis treści varia 15-lecie Izby Adwokackiej Saksonii oprac. Marek Kowalski, adwokat (Gdańsk) Uroczystość wręczenia corocznych nagród z dziedziny prawa międzynarodowego publicznego im. Profesora Manfreda Lachsa, 19 stycznia 2006 r., Warszawa, Pałac Staszica Listy do Redakcji Bogdana Słupska-Uczkiewicz, adwokat (Wrocław) i Justyna Flankowska, apl. adw. (Wrocław) Mniej adwokatów w przyszłym roku Romuald Kmiecik, prof. dr hab. UMCS (Lublin) W związku z Przeglądem glos krytycznych komunikaty Z ostatniej chwili Uchwała NRA z dnia 18 lutego 2005 r Table of contents Table of matieres Inhaltsverzeichnis
10 Beata Gadek Zakaz reklamy usług prawniczych 1. Rywalizacja między osobami wykonującymi wolne zawody prawnicze od dawna stała się faktem. Dzisiaj już nie tylko adwokaci i radcowie prawni konkurują ze sobą o klientelę. Zjawisko rywalizacji coraz częściej widoczne jest również w środowisku notariuszy. Bez wątpienia ten stan rzeczy pociąga za sobą wiele pozytywnych następstw. Jak w każdej dziedzinie życia, także i tu konkurencja jest jednak pożądana tak długo, jak długo przybiera postać zdrowego współzawodnictwa. Nieuczciwa staje się źródłem licznych zagrożeń i nieprawidłowości, których negatywne skutki są bardzo rozległe. Nie może dziwić zatem fakt, że prawodawcy zazwyczaj nie pozostają bierni wobec tego zjawiska i zapewniają stosowne instrumenty prawne do zwalczania przejawów nierzetelnej rywalizacji wśród osób wykonujących wolne zawody prawnicze. W Polsce podstawowym aktem prawnym regulującym poruszone zagadnienia jest ustawa o zapobieganiu i zwalczaniu nieuczciwej konkurencji gospodarczej z 1993 r. Spośród licznych, szczegółowych regulacji tam zawartych bez wątpienia podstawowe znaczenie ma norma art. 3. Sformułowano w niej bowiem ogólną definicję nierzetelnego współzawodnictwa. Brzmi ona następująco: czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. W treści kolejnych, następujących po art. 3 przepisów ustawodawca wskazuje, jaką szczególną postać nieuczciwa rywalizacja może przybrać w praktyce. W zależności od cech, którymi odznaczają się zachowania konkurentów, wyodrębnia się różne typy nierzetelnego współzawodnictwa. Prawodawca zajmuje się zatem bliżej naruszeniem tajemnic, bojkotem, wprowadzeniem w błąd, nieuczciwą reklamą itd. Z góry podkreślmy, że większość z wymienionych postaci nierzetelnej rywalizacji może odbywać się z udziałem osób wykonujących wolne zawody prawnicze. Metody i kryteria oceny, dokonywanej w tych przypadkach, nie odbiegają zazwyczaj od tych, którymi posługujemy się wobec zwykłych przedsiębiorców. Doświadczenia płynące z judykatury Tekst niniejszego artykułu został zaprezentowany w Instytucie Ochrony Własności Intelektualnej UJ w dniu 4 listopada 2005 r., a następnie opublikowany w nieco zmienionej formie (w:) Łódzkim Biuletynie Notarialnym, październik/listopad 2005, s. 25 i n.
11 Beata Gadek dowodzą, że w wielu wypadkach analiza zarzucanego prawnikom postępowania wymaga jednak nieco odmiennego podejścia. Nie sposób bowiem postawić znak równości między działalnością adwokatów, radców prawnych, notariuszy a innymi, występującymi na rynku podmiotami gospodarczymi. Charakter czynności powierzanych prawnikom, ich znaczenie i skutki dla porządku prawnego sprawiają, że w omawianej dziedzinie nie wszystkie, normalnie akceptowane, metody konkurencji mogą być dozwolone. W konsekwencji nierzadko sam tylko fakt posłużenia się określoną metodą rywalizacji przesądza o naganności ocenianego zachowania. Dlatego problematyka konkurencji między prawnikami wymaga odrębnego omówienia. Nie sposób oczywiście w wąskie ramy artykułu ująć wszystkich, powstających na tym tle zagadnień. Dlatego skupiam uwagę na tych kwestiach, które mają znaczenie podstawowe dla zjawiska rywalizacji w środowisku prawniczym. Na plan pierwszy wysuwa się przede wszystkim pytanie o dopuszczalność promowania usług prawniczych. Bez wątpienia reklama jest integralną częścią rywalizacji gospodarczej. Jest ona nierozerwalnie związana z samą istotą konkurencji. Fakt ten nie może dziwić skoro rywalizacja zmusza przedsiębiorców do zabiegania o względy klientów. Posłużenie się środkami reklamowymi umożliwia przecież przekazywanie informacji o proponowanych towarach i usługach. Ponadto stanowi metodę psychologicznego oddziaływania na potencjalnych nabywców. Nie sposób wręcz wyobrazić sobie funkcjonowania współczesnego rynku bez promocji znaków firmowych, nazw, marek bądź też promocji konkretnych produktów. Istnieją jednak obszary życia gospodarczego, w których reklamowanie się nie jest dopuszczalne. Do dziedzin tych należy sfera usług prawniczych świadczonych przez notariuszy, adwokatów oraz radców prawnych. 23 Kodeksu Etyki Adwokackiej stanowi: Adwokata obowiązuje zakaz korzystania (...) 2. Podobną zasadą kierują się przedstawiciele innych, wolnych zawodów prawniczych. Powstaje pytanie o motywy formułowanego powszechnie na tym polu zakazu. Dlaczego zachwalanie usług prawniczych traktowane jest jako niepożądane. Jakie motywy skłaniają do ograniczenia wyrażonej w konstytucji zasady wolności działań gospodarczych? Rodzi się również kwestia ustalenia granic obowiązywania wskazanego zakazu. Co kryje się bowiem pod pojęciem reklamy? Gdzie biegnie granica między dozwolonym informowaniem o zakresie udzielanej pomocy prawnej a niedozwolonym zachwalaniem własnej działalności? Podejmijmy próbę udzielenia odpowiedzi na postawione pytania. 2. Zanim przystąpimy do szczegółowego omówienia poruszonej problematyki, niezbędne wydaje się poczynienie kilku uwag natury ogólnej. Zrozumiałe bowiem, że rozważania na temat motywów zakazu promowania usług prawniczych winny być poprzedzone przybliżeniem znaczenia samego terminu reklama. Zadanie to nie jest sprawą łatwą. Literatura przedmiotu dostarcza wprawdzie licznych definicji 2 Zbiór Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu z 10 października 1998 r. ze zmianami wprowadzonymi uchwałą NRA 19 listopada 2005 r. 10
12 Zakaz reklamy usług prawniczych interesującego nas pojęcia, jego ogólny charakter sprawia jednak, że nakreślane kontury są niewyraźne, a znaczenia mu przypisywane często zależą od okoliczności konkretnego przypadku. Podstawowy dylemat, który wyłania się na tym polu, wyraża się w pytaniu: które spośród licznych zachowań rynkowych noszą cechy reklamy? W obliczu dokonanych w ostatnim czasie zmian zasad etyki adwokackiej kwestia ta nabiera szczególnego znaczenia. Przypomnijmy, iż Kodeks Etyki Adwokackiej w obecnym kształcie zabrania reklamowania usług prawniczych, dopuszczając jednak w szerszym niż do tej pory zakresie możliwość udzielania informacji o prowadzonej działalności. Dlatego aktualne jest pytanie o granicę między zakazaną reklamą a dopuszczalną informacją. Zważmy, iż za reklamę może być uznawane niemalże wszystko. Efekt zachęcania do skorzystania z usług prawniczych może wywołać np. jakość stosowanego papieru firmowego, wielkość i rodzaj czcionki, logo firmy, udział jej członków w imprezach okolicznościowych, konferencjach. Nie bez znaczenia pozostają również publikacje naukowe, członkostwo w różnego rodzaju stowarzyszeniach i związkach, udział w seminariach, bądź też sponsorowanie przedsięwzięć naukowych, sportowych lub kulturalnych. Bez wątpienia wszystkie z wymienionych zachowań mogą wywierać wpływ na potencjalną klientelę. Absurdalne byłoby jednak twierdzenie, że każdy wymieniony typ postępowania stanowi reklamę. Słusznie w literaturze przedmiotu zwraca się uwagę na fakt, iż niezbędne jest odróżnienie zachowań typowo reklamowych od tych, które natury takiej nie mają, choć w praktyce mogą wywołać zbliżony efekt 3. Jak długo wymienionym wcześniej zachowaniom nie towarzyszy zachwalanie własnej osoby oraz zachęcanie do korzystania ze świadczonych usług, tak długo o reklamie być mowy nie może. W praktyce najwięcej wątpliwości wywołuje ocena działań zmierzających wyłącznie do poinformowania klienteli o zakresie proponowanych usług. Rozstrzygnięcie o tym, kiedy informacja przestaje być suchym komunikatem, a staje się wabikiem przyciągającym klientelę, możliwe jest właściwie wyłącznie na tle okoliczności konkretnej sprawy. W wielu wypadkach pomocnych wskazówek dostarczają zasady etyki formułowane przez korporacje zrzeszające notariuszy, adwokatów i radców prawnych. Tytułem przykładu treść 23a Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu określa rodzaj i sposób informacji, do udzielania których adwokat jest uprawniony. Jednocześnie powołany dokument wskazuje na katalog zabronionych zachowań. 23b stanowi, iż adwokatowi nie wolno proponować usług potencjalnym klientom w formie oferty skierowanej do osób, które uprzednio nie wyraziły takiego wyraźnego życzenia. Ponadto informacje nie mogą m.in. stwarzać prawdopodobieństwa wywołania nieuzasadnionego oczekiwania co do wyników pracy adwokata, zawierać bezpośrednich porównań w zakresie jakości z innymi możliwymi do identyfikacji adwokatami i członkami 3 Becker-Eberhard, (w:) Lauterkeitsrecht, Kommentar zum Gesetz gegen den unlauteren Wettbewerb, pod redakcją K. Fezera, Monachium 2005 r., s
13 Beata Gadek korporacji prawniczych lub ich krytyki, posługiwać się niestosowną lub natarczywą formą, zawierać jakichkolwiek elementów ocennych 4. Przywołany fragment zbioru zasad etyki adwokackiej jest z pewnością niezwykle pomocny w uregulowaniu zjawiska konkurencji pomiędzy członkami palestry. Dla porządku dodajmy, że podobną funkcję spełnia kodeks etyki notariuszy oraz kodeks etyki radców prawnych. Ustalone w wymienionych aktach reguły postępowania kładą kres wielu sporom, które na tym polu od pewnego czasu występowały. Tytułem przykładu, zgodnie z 23a ust. 2 pkt h Kodeksu Etyki Adwokackiej praktykę wydawania broszur informacyjnych uznano za dozwolony środek komunikacji z klientami. Wprowadzone rozwiązanie należy uznać za słuszne. Czyni ono bowiem zadość potrzebom uzyskania informacji o działających na rynku podmiotach. Broszury mogą stanowić bowiem cenne źródło wiedzy o zakresie oferowanych usług, kwalifikacjach, tytułach i umiejętnościach osób zajmujących się obsługą prawną. Nie bez znaczenia pozostają wskazówki praktyczne dotyczące dojazdu do siedziby kancelarii, godzin jej otwarcia, kwalifikacji personelu pomocniczego itp. Zarzewiem sporu może stać się również zjawisko tzw. sponsoringu. Nie budzi oczywiście żadnego sprzeciwu sam fakt wspierania przez kancelarie prawne różnego rodzaju przedsięwzięć kulturalnych, sportowych czy naukowych. Rodzi się jednak pytanie o dopuszczalność ujawniania nazwisk sponsorów oraz ich profesji na materiałach promujących daną imprezę, takich jak np. zaproszenia, banery, plakaty itp. Wydaje się, że ten typ zachowań nie stanowi reklamy w ścisłym tego słowa znaczeniu. Podanie wiadomości o nazwie czy nazwisku sponsora oraz o zakresie prowadzonej przez niego działalności zakwalifikować należy raczej jako rzeczową informację, nie zaś jako akcję reklamową czy propagandową. Na marginesie pojawia się refleksja, iż granica między sponsoringiem a reklamą jest oczywiście płynna. Sponsor zabiega zazwyczaj o sympatię, zaufanie, aprobatę klientów. Dlatego z całą pewnością wspieranie różnego rodzaju przedsięwzięć niekomercyjnych przypomina nierzadko tradycyjne instrumenty promocji. Nie usprawiedliwia to jeszcze wniosku o zaliczenie sponsoringu w poczet środków reklamowych. Jak długo bowiem sponsorzy powstrzymują się od wzbudzania sensacji oraz pustego zachwalania własnych usług, tak długo ich poczynania reklamą w ścisłym tego słowa znaczeniu nie są. Nie ma zatem przeszkód, aby podawać do publicznej wiadomości informacje o prawnikach, którzy udzielili finansowego lub organizacyjnego wsparcia tego typu imprezom co koncerty, konferencje naukowe, zawody sportowe, akcje charytatywne itp. Po tych uwagach natury ogólnej pora przejść do analizy zagadnienia wyrażającego się w pytaniu o motywy zakazu reklamowania usług prawniczych. Z góry zaznaczam, że w literaturze przedmiotu poruszony temat wzbudza wiele kontrowersji. 4 Patrz również 27 Kodeksu Etyki Zawodowej Notariusza oraz w art. 32 ust. 1 i n. Zasad Etyki Radcy Prawnego. 12
14 Zakaz reklamy usług prawniczych Nie brak przy tym zarówno zwolenników, jak i przeciwników tezy o zakazie posługiwania się przez jurystów środkami reklamowymi. Nasze rozważania zacznijmy od krótkiego rysu historycznego wspomnianej reguły. 3. Zasada zakazu reklamowania usług prawniczych ma długą historię. Nie sposób oczywiście w ramach krótkiego opracowania odtworzyć dokładnie jej przebieg. Nie ma zresztą nawet takiej potrzeby. Pouczające wydaje się jednak zaprezentowanie motywów, dla których krępowano swobodę poczynań jurystów. W poszukiwaniu uzasadnienia dla wspomnianego zakazu trafiamy na splot różnych zagadnień. Nie może zatem dziwić wielość, często różniących się od siebie zasadniczo, argumentów, podnoszonych w trakcie minionych dziesięcioleci. Zazwyczaj w pierwszej kolejności przywoływano godność osób wykonujących wolne zawody prawnicze. Dość powszechne jest twierdzenie, że zachwalanie własnej profesji nie pozostaje w zgodzie z etyką zawodową. Mówiono również o konieczności ochrony zawodu rozumianego instytucjonalnie przed niczym nieograniczoną rywalizacją. W związku z tym akcentowano, że każdy z prawników jako profesjonalista powinien dołożyć najwyższej staranności przy wykonywaniu powierzonych mu zadań. Charakter profesji sprawia zatem, że na obszarze tym brak po prostu miejsca dla konkurencji jakości świadczeń. Niektórzy autorzy zwracają nadto uwagę na to, że reklama doprowadzić może jedynie do niepotrzebnej komercjalizacji wolnych zawodów prawniczych. Zgoda na nią oznacza bowiem utożsamienie profesji prawniczej z tradycyjnym przedsiębiorstwem, którego funkcjonowanie oparte jest na czystym rachunku ekonomicznym. Wskazane racje z pewnością nie pozostały obojętne dla losów omawianej instytucji. Trzeba jednak powiedzieć, że w rzeczywistości to nie one jednak miały znaczenie decydujące. Lektura literatury przedmiotu pozwala dostrzec również inne względy, z których omawiany zakaz czerpał swoje uzasadnienie. Ich istotę najpełniej oddaje treść listu Fryderyka Wilhelma II, który w 1739 r. skierował następujące słowa do Prezesa Izby Adwokackiej 5 : Jeśli adwokat albo prokurator pozwoli sobie na to, aby podburzać ludzi, wciskać im sprawy, zachęcać ich do procesów, wówczas Król powiesi go, bez prawa łaski, a dla wzbudzenia większej odrazy obok powiesić każe psa. Motywy postępowania króla są łatwe do odgadnięcia. To bez wątpienia potrzeba zagwarantowania ładu prawnego wśród obywateli zmuszała go do formułowania tak kategorycznie brzmiących zaleceń. Fryderyk Wilhelm doskonale rozumiał charakter profesji prawniczej. Wiedział, że wiedzeni potrzebą zysku prawnicy nie oprą się pokusie nierzeczowego zachwalania swoich usług, co nieuchronnie stanie się pożywką dla procesów sądowych. W konsekwen- 5 Becker-Eberhard, op. cit., s W podobnym tonie utrzymane jest Rozporządzenie z 1775 r. Niech nikt nie odważy się jeździć po kraju i rozpoczynać procesów, podburzać chłopów i pić z nimi, op. cit., s
15 Beata Gadek cji ład prawny, tak konieczny dla egzystencji każdego społeczeństwa, może zostać zagrożony, a negatywne skutki owego zjawiska odczuwalne będą w niejednej sferze życia obywateli. Argument ten również i dzisiaj zachowuje swą aktualność. W dyskusji nad sensem omawianych ograniczeń współcześni autorzy zwracają uwagę na potrzebę zapewnienia tzw. funkcjonalności wymiaru sprawiedliwości 7. Teza ta znajduje uzasadnienie w następującym toku myślenia. Zawód adwokata stanowi ważne ogniwo w systemie wymiaru sprawiedliwości. Wolna od zakłóceń praca palestry jest bowiem niezbędnym warunkiem do tego, aby poprawnie funkcjonowało sądownictwo oraz organy ścigania. Gwarancją zachowania owego stanu jest przestrzeganie zasady niezależności podmiotów świadczących opiekę prawną. Niebagatelne znaczenie ma również pielęgnowanie stosunku zaufania, na którym opierają się relacje między prawnikiem a jego klientem. Podobnie jak lekarz nie powinien z chęci zysku wykonywać badań lub zapisywać leków, tak również prawnikowi nie wolno doradzać wszczęcia procesu jedynie po to, aby zarobić, bądź też uzależniać zajęcie się sprawą od wielkości honorarium. Takiej postawy adwokata ma prawo oczekiwać szukający pomocy prawnej. Niczym nieograniczona swoboda reklamowania uniemożliwia natomiast zachowanie pożądanego stanu. Istotą reklamy jest bowiem pewnego rodzaju targ o klienta. Z tym zaś ściśle związane jest zjawisko psychologicznego oddziaływania na odbiorców oraz odwoływania się do ich emocji. Tymczasem wydaje się, że sfera wymiaru sprawiedliwości powinna być wolna od tego typu elementów. Nieuchronną konsekwencją wskazanych względów jest wykluczenie w ogóle bądź przynajmniej ograniczenie w znacznym stopniu prawa do promowania usług prawniczych. Teza ta nie jest jednak wolna od krytyki. Grono jej przeciwników jest liczne, a argumenty przez nich przytaczane nie powinny ujść naszej uwadze. W przeciwnym razie przedstawiony obraz będzie zniekształcony. Dlatego zajmijmy się teraz zaprezentowaniem odmiennego punktu widzenia. Nie sposób bowiem nie dostrzec drugiej strony omawianego zagadnienia. Stanowi ją prawo do swobodnego wykonywania zawodu oraz prawo społeczeństwa do informacji. Te dwa aspekty coraz wyraźniej są dostrzegane w literaturze przedmiotu. Dowodem na to są choćby orzeczenia Niemieckiego Sądu Konstytucyjnego, pod wpływem których dokonano w ostatnich latach w Niemczech daleko idącej liberalizacji prawa o adwokaturze 8, dopuszczając stosowanie rzeczowych form reklamy. 7 Becker-Eberhard op. cit., s. 1023, tak również na przykład Hefermehl/Baumach, Wettbewersbrecht, s Dwie regulacje 43 BRAO oraz 6 10 Berufsordnung, które weszły w życie w 1997 r. 6 (1) Adwokat ma prawo informować o swojej osobie i swoich usługach, o ile informacje są rzeczowe i związane z zawodem. (2) W broszurach, okólnikach i innych środkach informacyjnych można podawać inne niż dozwolone w 7 wskazówki i wyjaśnienia dotyczące działalności. (3) Niedozwolone jest podawanie wyników i obrotów. Wskazówki dotyczące klientów są dopusz- 14
16 Zakaz reklamy usług prawniczych Na szczególną uwagę zasługuje stanowisko Sądu Konstytucyjnego wyrażone w wyroku z 16 lipca 2004 r. Stan faktyczny sprawy był prosty i przedstawiał się następująco. Firma prawnicza reklamowała się w ten sposób, że umieszczała na tramwajach swoje logo wraz z adresem. Obok zaś widniał napis: Państwa Partner w sprawach podatkowych i gospodarczych. Opisane postępowanie spotkało się z zarzutem nieuczciwej konkurencji. W konsekwencji izba zrzeszająca doradców podatkowych wystąpiła do sądu z roszczeniem o zaniechanie tego typu praktyk. Skarga zyskała aprobatę sądu i w efekcie wydano zakaz promowania w przedstawiony sposób usług prawniczych, uznając je za nierzeczową reklamę. W efekcie niekorzystnego rozstrzygnięcia pozwana wystąpiła do Sądu Konstytucyjnego. Skarżąca podważała słuszność wydanego orzeczenia, żądając równocześnie jego uchylenia, twierdząc, że narusza ono gwarantowane art. 12 w zw. z art. 19 konstytucji prawo do wolności działań zawodowych. Przekonany o słuszności owych twierdzeń Sąd Konstytucyjny uwzględnił skargę, uchylił sprzeczny z konstytucją wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Na uwagę zasługuje uzasadnienie zajętego przez sąd stanowiska. Sąd stwierdza, że prawo do reprezentowania własnych poczynań zawodowych także w formie reklamy jest emanacją chronionej przez art. 12 konstytucji wolności do wykonywania zawodu. Na ową wolność wykonywania zawodu składa się bowiem nie tylko wykonywanie go, ale również każda czynność, która z tym jest związana i jemu służy. Okoliczność ta nie może pozostać obojętna przy wykładni przepisów, których celem jest ograniczenie swobody postępowania zawodowego. Z treści uzasadnienia dowiadujemy się również, że klient ma chronione konstytucją prawo do uzyskania informacji o rodzaju prowadzonej przez prawnika działalności, o zakresie i rodzajach podejmowanej przez niego współpracy, a nawet o atmosferze panującej w jego kancelarii. Reklama, jeśli czyni zadość formułowanemu przez prawo wymogowi rzeczowości, przyczynia się do zaspokojenia rodzących się na tym polu potrzeb. Dlatego to nie możliwość reklamowania, ale jej ograniczenie wymaga uzasadnienia. Mówiąc o prawie prawników do wolności zawodowej oraz o prawie klientów do bycia poinformowanymi niemiecki Sąd Konstytucyjny nie waha się jednocześnie nakreślić granic owych sfer wolności. Biegną one tam, gdzie ze względu na interes czalne tylko za pomocą środków informacyjnych określanych w Abs 2 lub za zapytaniem, o ile klient wyraził zgodę. (4) Adwokat nie może brać udziału (współpracować) w akcjach reklamowych organizowanych przez osoby trzecie, które jemu samemu są zabronione. 7 (1) Niezależnie od podania określenia zawodowego wolno nazwać jako część działalności zawodowej tylko interesy lub punkty ciężkości prowadzonej działalności. Można ogólnie podać nie więcej niż 5 określeń, z tego najwyżej 3 tzw. punkty ciężkości. Te ostatnie muszą być określone jako takie. (2) Na owe punkty ciężkości może wskazać jedynie ten, kto może wylegitymować się szczególną wiedzą w danym obszarze poprzez publikacje, studia itd. Na owe punkty może wskazywać tylko ten, kto dodatkowo był aktywny w danej dziedzinie po dopuszczeniu go od co najmniej dwóch lat. 15
17 Beata Gadek klienta i wzgląd na porządek publiczny dążenie do osiągnięcia zysku musi zostać odsunięte na bok. W konsekwencji takie metody pozyskiwania klientów jak na przykład: wysyłanie pocztą broszur informacyjnych, ogłoszenia w gazetach, w radiu, w telewizji, w Internecie, na słupach ogłoszeniowych itd. pozostają w zgodzie z prawem niemieckim o tyle, o ile stosowane środki czynią zadość warunkowi rzeczowości. Warto odnotować jednak, iż rozwiązanie to nie jest wolne od wad. Niemalże natychmiast wyłoniło się pytanie o znaczenie zwrotu rzeczowa forma reklamy. Trudności, na które napotykamy przy interpretacji owego pojęcia, najlepiej ilustruje prosty stan faktyczny zaczerpnięty z orzecznictwa sądów niemieckich. Okoliczności sprawy przedstawiały się stosunkowo prosto. Pozwana kancelaria prawnicza, trudniła się doradztwem z zakresu prawa bankowego oraz kapitałowego. W prowadzonej działalności powszechnie posługiwano się dość nietypowym logo w postaci głowy byka. W ocenie sądu orzekającego wykorzystanie wizerunku silnego zwierzęcia miało symbolizować szczególną moc firmy prawniczej oraz jej zdolność do przeforsowywania korzystnych dla klienta rozwiązań. Uznano, iż postępowanie takie zasługuje na miano nierzeczowego oddziaływania na klientelę. W konsekwencji zakazano pozwanej używania logo w opisanej wyżej postaci. Rozstrzygnięcie to wywołało falę krytyki w judykaturze 10. Podobne trudności nasunęła ocena sloganów reklamowych o następującym brzmieniu: Państwa pytania prawne to nasze zadanie Kreatywność i uniwersalna opieka nad przedsiębiorstwem we wszystkich obszarach uczyniły nas tym, czym dzisiaj jesteśmy Rzeczowa reklama czy niedozwolone zachwalanie? Przed rozwiązaniem takiego dylematu stanęły sądy kolejnych instancji. Przedstawione rozważania dowodzą zawiłości poruszanej problematyki. Argumenty za i przeciw stosowaniu środków reklamowych przez prawników wydają się być w równym stopniu przekonujące. Jak na dłoni rysuje się konflikt między dwiema racjami: niezbędną dla rozwoju gospodarczego swobodą konkurencji z jednej strony oraz potrzebą zachowania ładu prawnego z drugiej. Przejawów wspomnianego konfliktu jest zresztą wiele. Nie sprowadza się on bowiem, co zrozumiałe, jedynie do dylematu: zakazać czy też zezwolić prawnikom na promocję własnych świadczeń. W dalszej kolejności wyłania się pytanie: czy należy tę samą miarę przykładać do poczynań poszczególnych przedstawicieli wolnych zawodów prawniczych. Zrozumiałe bowiem, że inny charakter ma profesja notariusza, a inny adwokata bądź radcy prawnego. Świadom owych różnic ustawodawca niemiecki ustanawia dla notariuszy odmienne zasady postępowania, które obowiązują przedstawicieli palestry. Znamienne jest, że w stosunku do notariuszy nie poczy- Becker-Eberhard, op. cit., s i n. 10 Becker-Eberhard, op. cit., s
18 Zakaz reklamy usług prawniczych niono ustępstw tego typu, które obserwujemy w palestrze niemieckiej. W dziedzinie notariatu obowiązuje w dalszym ciągu zakaz promowania usług prawniczych 11. Zaznaczyć jednak należy, iż również i na tym obszarze występuje ostatnio pewna tendencja do łagodzenia, formułowanych do tej pory w sposób kategoryczny, ograniczeń. Polem, na którym toczy się bój o nakreślenie granicy wolności zawodowych zachowań, jest na przykład kwestia dokonywania przez notariuszy czynności urzędowych poza lokalem kancelarii. Znamienne, że wątpliwość wyrażająca się w pytaniu: czy i w jakim zakresie wolno notariuszowi świadczyć swoje usługi poza lokalem kancelarii, niemalże w tym samym czasie zrodziła się zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Bardzo charakterystyczna jest w tym względzie sprawa notariusza z Dolnej Saksonii, który przez szereg lat dokonywał czynności poza lokalem kancelarii. W konsekwencji przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego został on zobowiązany do zapłaty grzywny pieniężnej w wysokości DM. Zasadność podjętej przez władze korporacji decyzji potwierdził sąd w Cell w orzeczeniu z 23 lutego 1998 r. Warte zaprezentowania są motywy zajętego stanowiska. Uwagę zwraca fakt, iż dokonywanie czynności notarialnych poza dozwolonym miejscem postrzegane jest przez sąd jako forma reklamy. Ta zaś jest notariuszom niedozwo- 11 Zagadnienie reklamowania usług notarialnych było przedmiotem stosownego zarządzenia, wydanego przez Niemiecką Izbę Notarialną 29 stycznia 1999 r., a następnie zmienione 4 kwietnia 2004 r. Przytaczam jego obszerny fragment: 1. Notariuszowi wolno publicznie informować o zadaniach, uprawnieniach i obszarach własnej działalności. Może to czynić także poprzez publikacje, wykłady i wypowiedzi w mediach; 1.2. reklama jest zabroniona, wówczas gdy budzi ona wątpliwości co do niezależności i bezstronności notariusza, albo jeśli z innych powodów nie da się jej pogodzić z pozycją, którą ma notariusz jako osoba publiczna przy stosowaniu prawa; 1.3. Z publicznym charakterem funkcji notariusza nie do pogodzenia są w szczególności następujące zachowania: a) gdy owo zachowanie nakierowane jest na udzielenie określonego zlecenia lub jego uzyskanie, b) gdy wywołuje ono wrażenie działalności handlowej, w szczególności wówczas, gdy reklama notariusza lub jego usług jest stawiana w centrum uwagi, c) gdy zawiera w sobie wartościujące przedstawienie notariusza bądź jego usług, d) gdy notariusz bez dostatecznego uzasadnienia narzuca świadczoną przez siebie pomoc prawną, e) gdy ma miejsce reklama wprowadzająca w błąd Notariuszowi nie wolno akceptować reklamy stosowanej przez osoby trzecie, jeśli jest ona sprzeczna z pełnioną przez niego funkcją publiczną (...) 2.1. Notariusz może używać stopni akademickich, tytułów prawniczych i tytułu profesora, (...) 3. Notariusz może umieszczać swoje nazwisko jedynie w ogólnie dostępnych spisach notarialnych, dotyczy to także publikacji w formie elektronicznej (...) 6. Notariusz może w miejscu wykonywania czynności posługiwać się broszurami, ulotkami informacyjnymi oraz innymi materiałami informującymi o jego działalności, zadaniach oraz uprawnieniach (...) 7. Notariuszowi nie wolno używać w nazwach domen internetowych pojęć, które mają związek z innymi notariuszami oraz tych, które nie są opatrzone indywidualizującymi dodatkami (...) 17
19 Beata Gadek lona. Zakaz ten czerpie swoje uzasadnienie przede wszystkim z charakteru profesji notariusza. Wyraźne brzmienie przepisów prawa zobowiązuje notariusza do zachowania niezależności, bezstronności, do udzielania informacji oraz doradztwa w równym stopniu wszystkim stronom, dokonywanej czynności. Wzgląd na wskazane zasady zmusza do ograniczenia sfery wolności zawodowych poczynań prawników. Argumenty te nie przekonały jednak Sądu Konstytucyjnego. Rozpatrując wniesioną skargę, potwierdził on prawo notariuszy do świadczenia usług poza oficjalną siedzibą i w konsekwencji uchylił opisane wcześniej orzeczenie sądu w Cell 12. Już pierwsze słowa uzasadnienia zdradzają najistotniejsze powody, dla których porzucono dotychczas przyjmowany model pracy notariatu. Przeobrażenia zachowań społecznych, które nastąpiły w ostatnich latach, zmiany zapatrywań na różne zjawiska społeczno-polityczne oraz nowe warunki prawne mogą pozbawić ustawowych podstaw dotychczas przyjmowaną interpretację. W konsekwencji Sąd Konstytucyjny uznał, iż zakaz dokonywania czynności poza lokalem kancelarii nie znajduje obecnie prawnego usprawiedliwienia. Przekonując o trafności zajętego stanowiska, przywołano liczne argumenty. Ich sens sprowadza się do wykazania, iż rozszerzenie sfery dozwolonych zachowań w istocie nie stoi w sprzeczności z fundamentalnymi zasadami rządzącymi notariatem. Sam fakt dokonania czynności poza lokalem kancelarii nie oznacza bowiem jeszcze tego, że notariusz sprzeniewierzył się swoim obowiązkom. Dowodu na to należy szukać każdorazowo w okolicznościach konkretnej sprawy. W konsekwencji zasada wolności działań zawodowych musi znaleźć pierwszeństwo przed innymi względami. Założenie to nie pozostaje obojętne dla dalszych rozważań. W dalszym ciągu sąd stwierdza, że funkcjonujący na wytyczonym urzędowo obszarze notariusze pozostają wobec siebie konkurentami. Rywalizują oni przede wszystkim jakością świadczonych usług. W tym względzie niebagatelne znaczenie ma również lokalizacja kancelarii, jej wyposażenie, panująca atmosfera, godziny otwarcia, a także kompetencja tam zatrudnionego personelu. 4. Przystąpmy do przedstawienia własnego poglądu na omawiany temat. Z tezą o dopuszczalności reklamowania usług prawniczych nie sposób się zgodzić. Przyznaję, iż pewne argumenty prezentowane przez jej zwolenników skłaniają do zastanowienia. Ostatecznie jednak końcowej konkluzji nie można zaakceptować. Przemawiają za tym następujące względy: Pogląd zezwalający na promowanie świadczeń opiera się na dwu racjach. Po pierwsze, argumentują jego zwolennicy zakaz reklamy narusza prawo klienta 12 W roku 1998 dokonano zmian i zmian prawa, regulującego działalność notariatu. 10 w pierwotnym brzmieniu miał brzmieć następująco: Notariusz powinien dokonywać czynności urzędowych z reguły w kancelarii. Ostatecznie jednak propozycja ta nie przyjęła formy ustawy. Uznano bowiem, że przepis ten w proponowanym kształcie zmuszałby notariuszy do uzasadnienia legalności zachowania za każdym razem, gdy chciałby on dokonać czynności poza kancelarią. 18
20 Zakaz reklamy usług prawniczych do informacji o dostępnych na rynku usługach. Po drugie, ograniczenia w tym względzie pozostają w sprzeczności z płynącym z konstytucji prawem do wolności działań zawodowych. Wskazane motywy jedynie na pozór wydają się usprawiedliwiać wspomniane stanowisko. Analiza przedstawionego wcześniej materiału doprowadza nas bowiem do nieco odmiennych wniosków. Wystarczy przypomnieć o tym, że zakaz reklamy nie jest równoznaczny z wyłączeniem prawa do komunikowania się z potencjalnymi klientami. Nie oznacza on też w żadnej mierze tego, że wykluczone staje się informowanie o rodzaju i miejscu prowadzonej działalności, kwalifikacjach prawnika itd. Zarówno adwokaci, jak i notariusze dysponują wystarczającą gamą środków do tego, aby zaspokoić ciekawość zainteresowanych ich usługami osób. W tym stanie rzeczy można zapytać, w czym przejawia się owa sprzeczność między prawem do informacji a zakazem promowania usług prawniczych? W istocie bowiem w wielu wypadkach reklama nie tylko nie przyczynia się do zwiększenia zasobów naszej wiedzy o zakresie proponowanych świadczeń, ale wręcz stoi temu na przeszkodzie. Slogan reklamowy nierzadko odwraca bowiem uwagę od kwestii istotnych, mających znaczenie w konkretnej sprawie. Za całkowicie chybiony należy uznać również drugi z podnoszonych argumentów, tzn. naruszenie prawa do wolności działań zawodowych. Należy bowiem zważyć fakt, iż przedmiotem dyskusji nie jest dopuszczalność rywalizacji między jurystami, ale to, jaką formę winna ona przyjmować. Mówiąc inaczej, pytamy nie o to czy prawnicy mają prawo między sobą rywalizować konkurencja pomiędzy osobami wykonującymi wolne zawody prawnicze jest powszechnie akceptowanym faktem lecz o to, w jaki sposób mogą to czynić. Przedmiotem sporu jest zatem zakres dozwolonych metod rywalizacji. Dodajmy jeszcze, że zasada wolności działań gospodarczych bądź zawodowych w żadnej mierze nie oznacza całkowitej swobody postępowania jej beneficjentów. W każdej dziedzinie prawo nakreśla bowiem ramy owej wolności. Ustalenie jej granic zależy, co oczywiste, od charakteru profesji. Ta zaś w przypadku wolnych zawodów prawniczych nosi znamiona szczególne. Zarówno bowiem notariusze, jak i adwokaci oraz radcowie prawni stanowią ważne ogniwo wymiaru sprawiedliwości. Fakt ten nie tylko uprawnia, ale wręcz zobowiązuje państwo do szczególnej kontroli omawianej płaszczyzny życia. W konsekwencji uważam, że dla uregulowania interesującej nas sfery usług prawniczych podstawowe znaczenie ma opisana wcześniej zasada tzw. funkcjonalności wymiaru sprawiedliwości. Jej sens wyraża następujące rozumowanie: obowiązkiem państwa jest stworzenie prawidłowo działającego, wolnego od zakłóceń, wymiaru sprawiedliwości. Osiągnięciu tego celu nie sprzyja praktyka zachęcania do procesów. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, iż reklama ze swej natury działa na podświadomość jej adresatów. W konsekwencji dokonywany w oparciu o materiały reklamowe wybór świadczeń nie zawsze odbywa się w sposób przemyślany i do końca świadomy. Tymczasem wydaje się, że decyzje w tej mierze powinny być wolne od tego typu wpływów. W końcu zważyć należy cechy poszczególnych profesji prawniczych. Nie sposób wręcz mówić o zachowaniu 19

References: art. 162
 art. 3
 art. 3
 art. 32
 art. 12
 art. 19
 art. 12