Source: http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/731920,podatek-od-dochodu-z-nieujawnionych-zrodel-prowadzone-postepowania-nalezy-umorzyc.html
Timestamp: 2017-08-16 19:35:13+00:00

Document:
Podatek od dochodu z nieujawnionych źródeł: Prowadzone postępowania należy umorzyć - Podatki - PIT, CIT, VAT, Ulgi podatkowe - Najnowsze informacje podatkowe - GazetaPrawna.pl -
gazetaprawna.plPodatkiPodatek od dochodu z nieujawnionych źródeł: Prowadzone postępowania należy umorzyć
autor: Magdalena Majkowska13.09.2013, 07:17; Aktualizacja: 13.09.2013, 08:46
Ireneusz Krawczyk, radca prawny, partner w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy.źródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: Robert Gardzinski
Wszystkie postępowania w sprawie przychodów z nieujawnionych źródeł za lata 1998–2006 należy umorzyć, a nowych organy nie powinny wszczynać - mówi Ireneusz Krawczyk, radca prawny, partner w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy.
Znamy już uzasadnienie głośnego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 18 lipca 2013 r. (SK 18/09), który zakwestionował przepisy dotyczące opodatkowania nieujawnionych przychodów. Czy z jego treści wynika, jak wyrok TK wpływa na toczące się postępowania?
Uzasadnienie orzeczenia TK nie pozostawia tu wątpliwości. Z dniem ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw, czyli 27 sierpnia 2013 r., art. 20 ust. 3 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.) regulujący opodatkowanie nieujawnionych źródeł przychodu w latach 1998–2006 przestał być częścią porządku prawnego. TK w uzasadnieniu wyraźnie wskazał, że na podstawie tej normy prawnej nie można kontynuować dotychczas prowadzonych postępowań.
Postępowania prowadzone obecnie przez organy podatkowe oraz organy kontroli skarbowej powinny zostać umorzone ze względu na ich bezprzedmiotowość i to niezależnie od tego, na jakim etapie się znajdują. Ponadto trybunał opowiedział się wyraźnie za brakiem możliwości wszczynania – już po ogłoszeniu orzeczenia – takich postępowań na podstawie przepisów obowiązujących do 2006 r. Należy uznać, że TK wypowiedział się w tym zakresie z ostrożności procesowej. Co do zasady przedawniło się bowiem prawo do ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego z nieujawnionych źródeł przychodów powstałego do końca 2006 r.
Co powinni zrobić podatnicy, których postępowania zostały zakończone przed 27 sierpnia 2013 r.?
Ci, którzy otrzymali ostateczną decyzję podatkową – to znaczy taką, od której nie przysługuje już żaden środek odwoławczy przed organami podatkowymi – muszą złożyć do 27 września 2013 r. (czyli w terminie miesięcznym od dnia publikacji wyroku) wniosek o wznowienie postępowania podatkowego. Składa się go do organu, który wydał decyzję ostateczną.
Natomiast podatnicy, w stosunku do których zapadł prawomocny wyrok (tj. wyrok WSA, od którego nie złożono skargi kasacyjnej, lub wyrok NSA), powinni złożyć wniosek o wznowienie postępowania sądowoadministracyjnego. Umożliwi to uchylenie wyroku, a następnie decyzji administracyjnych. W tym przypadku obowiązuje termin trzech miesięcy (upłynie on więc 27 listopada).
W obu wypadkach, w wyniku uchylenia decyzji, zapłacony podatek zostanie zwrócony wraz z odsetkami naliczonymi od dnia zapłaty do dnia zwrotu.
Czy TK odniósł się w uzasadnieniu do przepisów obowiązujących od 2007 r.?
Orzeczenie dotyczy stanu prawnego, który obowiązywał w latach 1998–2006 r. Jednak trybunał w uzasadnieniu wyraźnie odniósł się też do nowych przepisów. Stwierdził, że art. 20 ust. 3 ustawy o PIT w aktualnym brzmieniu jest obarczony identycznymi mankamentami, które były powodem stwierdzenia niekonstytucyjności jego poprzedniej wersji.
Jednak uchylone zostały wyłącznie regulacje obowiązujące do końca 2006 r. Czy urzędnicy mogą więc prowadzić i wszczynać nowe postępowania za lata 2007–2013, czy też z uzasadnienia wyroku można wnioskować, że nie mają do tego prawa?
Po pierwsze TK uznał, że niekonstytucyjność przepisów wynika z ich brzmienia, a tego urzędnik nie może poprawić, bo nie jest ustawodawcą. Drugim problemem, na który zwrócił uwagę trybunał, była niekonstytucyjna praktyka orzecznicza. Organy podatkowe mogą więc tak stosować formalnie obowiązujące przepisy, aby szanować wartości konstytucyjne. Chodzi o to, aby nie rozstrzygać wątpliwości na niekorzyść podatnika, nie przerzucać na niego ciężaru dowodzenia oraz respektować zasadę przedawniania się zobowiązań. Teoretycznie więc można sobie wyobrazić, że organy prowadzą postępowania z poszanowaniem wartości konstytucyjnych. Uważam jednak, że jest tylko kwestią czasu, jak TK zakwestionuje również obecne regulacje, zatem sens takich postępowań i pracy urzędników byłby znikomy.
KUBA(2013-10-04 23:39) Zgłoś naruszenie 00
Powiem WAM nie zycze nikomu takich kontroli Mnie sprawdzali w w 2008 za rok 2005 Kontrolowano mnie od 1973rdo 2005 wszystkie moje dochody i wyciagi zbankow to byl KOSZMAR
MAGDA OKRADZIONA PRZEZ US(2013-09-13 15:22) Zgłoś naruszenie 00
LoliPop-MASZ RACJE TOTALNA KOMPROMITACJA CHYBA TYLKO BIAŁYSTOK CHRONIŁ PODATNIKÓW ALE NSA ZAWSZE UCHYLAŁ TE DOBRE DECYZJE DLA PODATNIKÓW-NIE ZAPOMINAJ TYLKO O JEDNYM URZEDNIKÓW NIE INTERESOWAŁA PRAWDA TYLKO ABY DOWALIC BO WIEDZIELI ZA SAD TO KLEPNIE GENERALNIE PATOLOGIA PRAWA I TYLE
Bolek(2013-09-20 19:31) Zgłoś naruszenie 00
Oczywiście że można. Trybunał się jasno wypowiedział że "jakkolwiek zapadłe orzeczenie nie odnosi się do art. 20 ust. 3 u.p.d.o.f. w jego aktualnym brzmieniu, to rozważany przepis jest obarczony – w zbliżonym, jeśli nie identycznym, stopniu – tymi samymi mankamentami, które były powodem stwierdzenia niekonstytucyjności jego poprzedniej wersji." - to zdanie jest w uzasadnieniu pisemnym które masz tutaj:
www.trybunal.gov.pl/OTK/otk_odp.asp?droga=%28otk_odp%29&sygnatura=SK%2018/09
Tak w ogóle to tu masz ciekawą stronę:
http://jat.bblog.pl/tag,wyrok;tk;sk;18;09,40873.html
Bolek(2013-09-18 23:26) Zgłoś naruszenie 00
"Wyrok tylko potwierdza, że w Polsce warto być oszustem."
Największym oszustem jest nasze państwo. Przez 8 lat (1998-2006) razy 50 mln zł rocznie zarobili na niekonstytucyjnym przepisie 400 mln zł. Teraz poszkodowani mają miesiąc na złożenie wniosków o wznowienie. Oczywiście część z nich dowie się po czasie i będzie już za późno, część nie żyje, a część z powodu tego że zostali w kraju zrujnowani przez państwo, robi za pomywaczy lub prostytutki za granicą, bo nic im innego nie zostało, tak więc oni również nie przyjadą specjalnie do Polski aby złożyć wniosek o wznowienie a następnie zajmować się całymi latami chodzeniem na rozprawy i do prawnika. Tak więc oddadzą może z 10 mln a zarobili na oszustwie 400-10=390 mln zł. Ten sam numer robią teraz po raz drugi: obecnie są prowadzone i wszczynane postępowania na mocy przepisu w obecnym brzmieniu którego niekonstytucyjność jest oczywista. Za 5, może 7 lat, TK orzecze że przepis w obecnym brzmieniu jest niekonstytucyjny, i cała historia się powtórzy: 7lat razy średnio 50 mln zł = 350 mln zł, z tego oddadzą z 10-20 mln. Czysty zysk na oszustwie. Tak. Warto być oszustem - jak widać do tego wniosku doszło nasze państwo.
Bolek(2013-09-18 22:48) Zgłoś naruszenie 00
"Chodzi o to aby Polska była rajem dla brudnej kasy."
We Francji Trybunał Konstytucyjny zabronił 75% podatku i jakoś nie jest rajem dla brudnej kasy.
Moim zdaniem w Polsce ten zryczałtowany podatek dochodowy w ogóle nie powonien istnieć. Państwo które ludziom nic nie daje, ani pracy (wysokie bezrobocie), ani zasiłku dla bezrobotnych (bo przez pół roku po spełnieniu tysiąca warunków to nie zasiłek), ani pomocy socjalnej, ani służby zdrowia na cywilizowanym poziomie, ani godnych zarobków (płaca minimalna to 1181,38 zł) - nie powinno żądać nic w zamian. Jak idziesz do sklepu i chcesz kupić chleb to musisz za niego zapłacić. Jeśli sprzedawczyni ci nie da chleba to ty nie musisz płacić, ona nie ma prawa od ciebie wymagać pieniędzy jeśli ci nie da chleba. A w Polsce państwo nie oferuje nic, bida z nędzą bez perspektyw, a w zamian za to jeszcze podatek 75%! Jeszcze im mało że połowa narodu już na emigracji bo w Polsce nie da się pod żadnym względem wytrzymać/przetrwać. Jestem zdania że ten podatek ma rację bytu w państwach które coś swoim obywatelom oferują, a zatem również i wymagają. Tak, są takie państwa. Nazywają się cywilizowane. A poza tym uważam że pracownicy US oraz UKS powinni przed przyjęciem do pracy być poddani testom czy nie mają skłonności sadystycznych - tak jak policjanci. Bo dogłębna analiza decyzji oraz sposób prowadzenia postępowań o nieujawnione daje wiele do myślenia.
Bolek(2013-09-19 22:13) Zgłoś naruszenie 00
Julcia napisała:
"Co z ludźmi, którzy teraz wskażą, ze mieli w już w 2006 dochód którego nie będą w stanie udowodnić, a który spożytkowali na wydatki w obecnych latach? Będą skazani na daninę 75%?"
Art. 21 ustawy nowelizującej z 16 listopada 2006 r. (Dz. U. z 2006 r. nr 217 poz. 1588, z późn. zm.), która zmieniła przepis prawa materialnego, jakim jest art.20 ust. 3 updof, stanowi expressis verbis, że nowe brzmienie przepisów stosuje się do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2007 r. A contrario, do dochodów uzyskanych do 31 grudnia 2006 r. stosuje się przepisy w brzmieniu dotychczasowym. Decydująca jest zatem data uzyskania dochodu (przychodu), a nie data prowadzenia postępowania lub wydania decyzji. Jeśli więc decyzja ostateczna wydana w 2010 r. dotyczy dochodu z nieujawnionych źródeł uzyskanego w roku 2006, zastosowano w niej przepis art. 20 ust. 3 updof w obowiązującym wówczas (w 2006 r.) brzmieniu.
Oznacza to że decydująca jest data uzyskania dochodu a nie data prowadzenia postępowania lub wydania decyzji. Można więc śmiało wydawać dochód który jest uzyskany do końca 2006 roku, pokrywając nim wydatki w latach 2007 i późniejszych.
julcia(2013-09-20 10:27) Zgłoś naruszenie 00
A czy można powołać się na wyrok trybunału tk sk 18/09 w postępowaniach dotyczących roku 2010 obecnie jeszcze w trakcie i zwrócić się o jego umorzenie? Czy można powołać się na uzasadnienie TK, chociaż sentencja wyroku nie dotyczy tego okresu. jakimi paragrafami ewentualnie można się podeprzeć. Bolek dzięki. Dzięki, dzięki
Bolek(2013-09-20 10:17) Zgłoś naruszenie 00
Tak, dokładnie tak zrozumiałem. Odpowiedź taka jaką Ci wyżej podałem: nie ma możliwości opodatkowania dochodu uzyskanego w roku 2006 lub wcześniejszym ze względu na to że art.20 ust 3 w obecnym brzmieniu stosuje się do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2007 r. Weź to co Ci napisałem (łącznie z tymi pargrafami powyżej) i idź do dobrego doradcy. To się nie tylko tyczy Ciebie, ale również tysięcy innych ludzi którzy mają w tej chwili postępowania w toku za rok 2007-2013 czyli są właśnie w tej chwili ograbiani przez państwo na mocy niekonstytucyjnego przepisu. Trzeba szukać dowodów na to że dochód został uzyskany w 2006 lub wcześniej (nieważna jest data postępowania lub wydania decyzji). Takiego dochodu uzyskanego przed 2007 nie mają jak ugryźć i nie mogą naliczyć podatku 75%.
julcia(2013-09-20 09:57) Zgłoś naruszenie 00
I pytanie drugie. Ci co mieli postępowania do 2006 roku i którym nałożono daninę 75% bo urząd uznał że mienie zgromadzone nie ma pokrycia we wcześniejszych opodatkowanych zarobkach dostana zwrot np. 200tys. w 2014 roku. Kupią w 2014 roku za to mieszkanie. Czy znów urząd spyta skąd pieniądze skoro wg. swoich danych podatnik nie mógł wcześniej tyle zarobić. Tego nie pojmuję. Pieniądze zarobione do 2006 roku - stają się automatycznie legalne bo przepis był niekonstytucyjny. Czy znów będą musieli udowadniać i przedstawiać dochody sięgające 20-30 lat wstecz? Dla mnie to wszystko jest zbyt skomplikowane.
julcia(2013-09-20 09:43) Zgłoś naruszenie 00
Nie mogę pojąć. Podam przykład. Postępowanie toczy się za 2010 rok. Nabyto nieruchomość w 2010r. i urząd stwierdził, że niema pokrycia w ujawnionych dochodach. Podatnik przedstawia wyciąg z konta z końca 2006 roku na którym widnieją środki, z których teoretycznie można było pokryć wydatek w 2010 roku. Środki w 2006 roku też nie mają odzwierciedlenia w zarobkach. Są to np. pieniądze np.. z pracy na czarno za granicą w czasach PRL. Ale są już w 2006 roku na koncie. Wydane dopiero w 2010 roku. Co z tym? Ci co zostali złapani za dochody nieuj. do 2006r. dostaną zwrot, bo przepis był niekonstytucyjny. Co z tymi co w obecnych post. wskażą, ze mieli środki w 2006r. na pokrycie wydatku w 2010. Zostanie im to podarowane, bo innym też, chociaż nie zostali wcześniej przyłapani? O to mi chodzi.
julcia(2013-09-19 12:02) Zgłoś naruszenie 00
Nurtuje mnie pytanie co z obecnymi postępowaniami odnośnie nieujawnionych. Jeśli ludzie ukarani 75% podatkiem do roku 2006 dostaną zwrot niesłusznie naliczonego podatku, kupią za to np. mieszkanie to co na to US? Znów będzie pytał skąd pieniądze? To co było nieujawnione stanie się legalne. Przecież podatnik nie wykazał wcześniej, ze zarobił je legalnie. Co z ludźmi wobec których toczą się obecnie postępowania? Co z ludźmi, którzy teraz wskażą, ze mieli w już w 2006 dochód którego nie będą w stanie udowodnić, a który spożytkowali na wydatki w obecnych latach? Będą skazani na daninę 75%?
człowiek ograbiony przez państwo(2013-09-13 15:55) Zgłoś naruszenie 00
W aktualnej sytuacji (po uzasadnieniu wyroku TK) w postępowaniach można się spokojnie powoływać na dochody z prostytucji. Trybunał wypowiedział się że nie ma przepisów regulujących tą kwestię w związku z tym można się spokojnie powoływać. Jakich dowodów mogą chcieć skoro świadków nie można przedstawiać ze względu na ustawę o ochronie danych osobowych a co do dowodów nie ma przepisów regulujących obowiązki dowodowe dla prostytutek - co stwierdził sam trybunał.
Skoro nasze państwo nie pozostawia innego wyboru i zamierza w dalszym ciągu zabierać ludziom dorobek całego życia bezprawnie - trzeba tak robić. Trzeba się jakoś bronić przed bezprawiem.
człowiek ograbiony przez państwo(2013-09-13 15:47) Zgłoś naruszenie 00
Skoro nasze państwo nie pozostawia innego wyboru i zamierza w dalszym ciągu zabierać ludziom dorobek całego życia bezprawnie - trzeba tak robić.
Magda(2013-09-14 18:59) Zgłoś naruszenie 00
piot andrzej jestescie deb... to nie o to chodzi sprze złoto co miałes całe zycie dowód na to musisz posiada dostałes od dziadka darowizne ktorej musisz miec umowe jak nie masz nawet z przed 20 lat to kara czy wy wogole to rozumiecie to byl koszmar ludzi.Znam sytułacje gdzie chlop kupil kawalerke z darowizn 53 lat temu za 50 tys sprzedał za 100tyś dołożył kupił wieksze i tu a skad pan miał 50 tysiecy na pierwsze 15 lat temu od dziadka babci ojca i matki dokumenty prosze dziadek babcia i ojciec nie zyja tylko matka kara 75% ale nie od 50tyś tylko od 100tyś nawet zysk ze sprzedazy policzyli [doswiatczenie zyciowe]bandyctwo leczcie sie ludzie
piotr(2013-09-14 18:13) Zgłoś naruszenie 00
Chodzi o to aby Polska była rajem dla brudnej kasy. Rządy sędzów doprowadziły do absurdu. Nie ma drugiego takiego cywilizowanego kraju !!
ewa(2013-10-08 07:24) Zgłoś naruszenie 00
Chociaż jedny pozytywny wyrok,
LoliPop(2013-09-13 14:51) Zgłoś naruszenie 00
To nie jest kompromitacja Rządu czy ustawodawcy. To kompromitacja NSA, który przez lata utrwalał oraz popierał niezgodną z Konstytucją wykładnię operatywną przepisów dotyczących opodatkowania dochodów nieujawnionych. Podobno NSA miał stać na straży porządku i ochrony praw obywateli. W tej kwestii było przez lata na odwrót. Wyrok TK to zimny prysznic dla sędziów NSA. I prawidłowo.
ULA(2013-09-13 14:09) Zgłoś naruszenie 00
Gdy czytam opinie niektórych ludzi to wydaje mi się ze to ludzie z us.Przede wszystkim TK nie zakwestionował kary 75% kara jest ok tylko jak ktoś naprawdę zataił dochód i nie chce go ujawnić.W praktyce wyglądało to tak ze us wskazywał tylko wydatki podatnik musiał się bronic a jego dowody były obalane na każdy możliwy sposób właściwie to nie były postępowania tylko [średniowieczna inkwizycja] ludzie tracili majątki życia często pracując za granica na zmywaku na budowie nie którzy nawet nie zdawali sobie sprawy z konsekwencji mieli dzieci a państwo zabierało im mieszkania tylko dlatego ze us robił wszystko zęby wymierzyć podatek 75%[znam to wszystko od środka] nie mógł na to pozwolić TK bo państwo by to praktykowało jeszcze długo.Uważam ze TK zachował Radoszek w końcu jesteśmy w europie,a i jeszcze jedno nie mylcie zatajanych dochodów z lludzmi ktorzy nie moja dowodów na oszczędności pozdrawiam
Andrzej(2013-09-14 16:54) Zgłoś naruszenie 00
Wyrok tylko potwierdza, że w Polsce warto być oszustem.
Dowód na ujawnione źródło dochodów to zazwyczaj może być dokumentacja ZUSowska gromadzona na potrzeby emerytalne. Podobnie zagraniczne instytucje rentowe. Tak naprawdę nie ma dowodów tylko ten co dochodów nie ujawnił.
quano.(2013-09-13 13:43) Zgłoś naruszenie 00
Niech żyją złodzieje i oszuści podatkowi.

References: art. 20
 art. 20
 art. 20

Art. 21
 art.20
 art. 20
 art.20