Source: http://kekusz.pl/2017/11/rzeczpospolita-opresyjna-czy-mnie-prokurator-e-ochonska-wrobel-przez-wzglad-na-dobro-wymiaru-sprawiedliwosci-za-niepoczytalnego-uzna/
Timestamp: 2018-03-22 17:18:33+00:00

Document:
Rzeczpospolita opresyjna – czy mnie prokurator E. Ochońska-Wróbel przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości za niepoczytalnego uzna – Polskie prawo czy polskie prawie
08/11/2017 admin Zbigniew Kękuś 0
Kraków, dnia 8 listopada 2017 r.
I. Dlaczego prokuratorzy – i sędziowie – zawsze wygrywają, czyli jak mnie prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze Elżbieta Ochońska-Wróbel ogłosi w dniu 8 listopada 2017 r. niepoczytalnym, chorym psychicznie i z tego powodu umorzy postępowanie przeciwko mnie do sygn. akt PR 5 Ds. 128.2017 /uprzednio 5Ds153/14/ jako podejrzanemu o znieważenie – art. 216 § 1 i 2 § k.k. – prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomieja Legutki – część II.
II. Jak prokurator okręgowy w Krakowie, adresat kopii niniejszego pisma Rafał Babiński sporządził dowody poświadczające, że jest:
1. tumanem – „TUMAN”: «człowiek tępy, ciężko myślący; matoł, tępak»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051,
2. łajdakiem – „ŁAJDAK”: «człowiek niegodziwy, postępujący haniebnie, godny potępienia, pogardy» Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 424,
czyli jak prokuratorzy – oraz sędziowie – dokonując oceny dowodów według li tylko doświadczenia życiowego kierują się zasadą: „zróbta z Kękusiem, co chceta”.
III. Jak prokurator regionalny w Krakowie Marek Woźniak docenia wysoki – w jego opinii – cenzus mojego wykształcenia, a sędzia Małgorzata Uchwat-Woźniak broni tumanów i łajdaków, którzy mnie w myśl zasady „zróbta z Kękusiem, co chceta” pozbawiają możności korzystania z moich praw, w tym określonego w art. 40 Konstytucji.
IV. Zawiadomienie, że skan niniejszego pisma zostanie umieszczony na stronie www.kekusz.pl.
Artykuł 40 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
Prezentuję w nim dowody poświadczające słuszność mojej tezy, że jakkolwiek ustawodawca nałożył na funkcjonariuszy prowadzących postępowanie karne obowiązek dokonywania oceny dowodów jak w art. 7 ustawy Kodeks postępowania karnego:
to niektórzy prokuratorzy i sędziowie oceniają je wyłącznie w oparciu o ich doświadczenie życiowe, które im podpowiada, że im wszystko wolno, a zatem kierują się zasadą:
„róbta, co chceta”
Ja doświadczam skutków traktowania mnie przez prokuratorów i sędziów według zasady „zróbta z Kękusiem, co chceta.”
W sprawach, które przeciwko mnie wszczynają wyłączają – o ile w ogóle posiadają – zdolność do prawidłowego rozumowania. Wiedzy prawniczej, tj. znajomości prawa karnego materialnego i procesowego, nie posiadają.
Wiedzą – mają za sobą życiowe doświadczenie – że czego by nie zrobili, jak nie naruszyliby prawa, zawsze znajdą obrońców w innych prokuratorach i sędziach, a także kolejnych Rzecznikach Praw Obywatelskich.
Nic w sposobie wypełniania przez nich obowiązków nie zmienia tzw. reformowanie wymiaru sprawiedliwości przez lidera projektu tzw. „dobrej zmiany PiS” w resorcie sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Wręcz przeciwnie. Jak obcuję z sędziami od 1997 roku – a potem, z winy sędziów i broniącego ich rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla, a także jego małżonki adwokat Wiesławy Zoll, z prokuratorami – stwierdzam, że… jeszcze tak nie było, żeby tak było, jak jest. Tak źle.
Pismem do Państwa z dnia 12 września 2017 r. złożyłem – Załącznik 12: „Dotyczy:
I. Dlaczego prokuratorzy – i sędziowie – zawsze wygrywają, czyli jak mnie prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze, nieskazitelnego charakteru Elżbieta Ochońska-Wróbel ogłosi w dniu 12 września 2017 r. niepoczytalnym, chorym psychicznie i z tego powodu umorzy postępowanie przeciwko mnie do sygn. akt PR 5 Ds. 128.2017 /uprzednio 5Ds153/14/ jako podejrzanemu o znieważenie – art. 216 § 1 i 2 § k.k. – prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomieja Legutki – część II.
II. Wniosek o zapoznanie się z umieszczonym na kanale red. Marka Podleckiego www.monitotpolski-YouTube filmem pt. „Wizyta dr Zbigniewa Kękusia w biurze poselskim poseł Ruchu Kukiz 15 Agnieszki Ścigaj.” oraz z komentarzami doń.
III. Zawiadomienie, że skan niniejszego pisma zostanie umieszczony na stronie www.kekusz.pl.”
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 12 września 2017 r. – Załącznik 12
Zgodnie z zapowiedzią pismo jak wyżej zostało umieszczone – przez wzgląd na interes społeczny – na stronie www.kekusz.pl.
Przypomnę, że doręczyłem je Państwu w związku z zawiadomieniem z dnia 21 sierpnia 2017 r. prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze Elżbiety Ochońskiej-Wróbel – „Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze w Krakowie /adres – ZKE/ Sygn. akt PR 5 Ds. 128.2017 Kraków, dnia 21 sierpnia 2017 r. Pan Zbigniew Kękuś ZAWIADOMIENIE o terminie czynności
Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze zawiadamia, że w sprawie przeciwko Zbigniewowi Kękuś podejrzanemu o przestępstwo z art. 216§1 kk i inne przeprowadzone będą w dniu 12 września 2017 o godz. 10:00 w Prokuraturze Rejonowej Kraków Podgórze w Krakowie, 31-922 Kraków Os. Stalowe 16 D pokój nr 113 następujące czynności dochodzenia: końcowe zaznajomienie podejrzanego z materiałami prowadzonego przeciwko niemu postępowania sygn. PR 5 Ds. 128.2017 w których może Pan wziąć udział jako podejrzany. PROKURATOR Elżbieta Ochońska-Wróbel”
Nie stawiłem się w dniu 12 września 2017 r. w Prokuraturze Rejonowej Kraków Podgórze. Moja obecność nie była obowiązkowa, a znam wystarczająco dobrze materiały prowadzonego przeciwko mnie przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza z inicjatywy prokuratora Cezarego Kwiatkowskiego – jest już po awansie do Prokuratury Okręgowej w Krakowie – postępowania do sygn. PR 5 Ds. 128.2017 /uprzednio 5 Ds. 153/14/.
Prokurator Elżbieta Ochońska-Wróbel doręczyła mi Zawiadomienie z dnia 13 września 2017 r. – Załącznik 13: „Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze w Krakowie /adres – ZKE/ Sygn. akt PR 5 Ds. 128.2017 Kraków, dnia 13 września 2017 r. Pan Zbigniew Kękuś ZAWIADOMIENIE o terminie czynności
Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze zawiadamia, że w sprawie przeciwko Zbigniewowi Kękuś podejrzanemu o przestępstwo z art. 216§1 kk i inne przeprowadzone będą w dniu 8 listopada 2017 o godz. 10:00 w Prokuraturze Rejonowej Kraków Podgórze w Krakowie, 31-922 Kraków Os. Stalowe 16 D pokój nr 113 następujące czynności dochodzenia: końcowe zaznajomienie podejrzanego z materiałami prowadzonego przeciwko niemu postępowania sygn. PR 5 Ds. 128.2017 w których może Pan wziąć udział jako podejrzany. PROKURATOR Elżbieta Ochońska-Wróbel”
Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze w Krakowie, Sygn. akt PR 5 Ds. 128.2017, Zawiadomienie z dnia
21 sierpnia 2017 r. – Załącznik 13
Ponownie się nie stawię. Moje stawiennictwo jest nieobowiązkowe.
Przekładając na 8 listopada 2017 r. przeprowadzenie czynności wyznaczonych na 12 września 2017 r. prokurator Elżbieta Ochońska-Wróbel spowodowała dwumiesięczną przewłokę w już i tak bardzo długo – bo od, nie później niż 16 stycznia 2015 r., gdy prokurator Cezary Kwiatkowski wydał pierwsze postanowienie – prowadzonym przeciwko mnie postępowaniu.
Ponieważ przyczyny postępowania przeciwko mnie zainicjowanego przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze Cezarego Kwiatkowskiego, a po jego awansowaniu do Prokuratury Okręgowej w Krakowie prowadzonego przez prokurator Elżbietę Ochońską-Wróbel przedstawiłem w w.w. piśmie do Państwa z dnia 12 września 2017 r., które jest zamieszczone – przez wzgląd na interes społeczny – na stronie www.kekusz.pl, obecnie przypomnę tylko najważniejsze, dotyczące go fakty oraz poświadczające je dowody.
Od dnia 14 listopada 2006 r. Sąd Rejonowy w Dębicy prowadził postępowanie przeciwko mnie na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan, która – na podstawie li tylko wydruków z Internetu – oskarżyła mnie o to, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl i – jak podała na podstawie li tylko wydruków „założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl” popełniłem osiemnaście przestępstw, tj.:
Sąd Najwyższy przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.
W dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia tego Sądu Tomasz Kuczma wydał prawomocny wyrok kończący postępowanie przeciwko mnie prowadzone na podstawie aktu oskarżenia prokurator R. Ridan. Przypisał mi sprawstwo wszystkich czynów, o które ona mnie oskarżyła aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r.
Wyrok sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r. uchyliły następnie w zakresie każdego z 18 przypisanych mi czynów:
1. Sąd Okręgowy w Rzeszowie – w zakresie 16 przestępstw przypisanych mi w pkt. I, III-XVII wyroku z 18.12.2007 r. – wydanym na moją korzyść wyrokiem wznowieniowym z dnia 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego.
2. Sąd Najwyższy – w zakresie pozostałych dwóch przestępstw przypisanych mi w pkt. II i XVIII wyroku z 18.12.2007 r. – wydanym na moją korzyść wyrokiem wznowieniowym z dnia 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy wydał wyrok z 26.01.2012 r. na podstawie kasacji wniesionej na moją korzyść w dniu 23 sierpnia 2011 r. przez Prokuratora Generalnego. Prokurator Generalny w kasacji 23.08.2011 r. i Sąd Najwyższy w wyroku z 26.01.2012 r. zarzucili sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa procesowego.
Po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku wznowieniowego z 15.09.2010 r. i zwróceniu sprawy przeciwko mnie Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania, na sędziego referenta wyznaczono sędzię Beatę Stój.
Jakkolwiek sędzia Tomasz Kuczma, gdy prowadził po raz pierwszy sprawę przeciwko mnie nie kierował mnie na badania psychiatryczne, to jego następczyni, sędzia Beata Stój poinformowała mnie podczas pierwszej prowadzonej przez nią rozprawy głównej, w dniu 15 marca 2011 r., że ona nabrała uzasadnionych wątpliwości co do mojej poczytalności w okresie od stycznia 2003 roku, gdy zaczęto popełniać w.w. czyny zakwalifikowane przez prokurator Radosławę Ridan, a po niej przez sędziego T. Kuczmę, jako przestępstwa, oraz że mnie kieruje na badania psychiatryczne. Jakkolwiek poinformowała mnie sędzia B. Stój, że nabrała uzasadnionych wątpliwości co do mojej poczytalności – od stycznia 2003 r. – to odmówiła mi przedstawienia uzasadnienia dla tych jej uzasadnionych wątpliwości.
Wydany na moją korzyść wyrok wznowieniowy Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r. i przedstawiony w nim sędziemu T. Kuczmie, na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego z 23.08.2011 r., zarzut rażącego naruszenia prawa procesowego – w tym dokonanie oceny dowodów wbrew zasadom prawidłowego rozumowania – utwierdziły sędzię B. Stój w jej stanowisku, że ja mogę być niepoczytalny od stycznia 2003 roku i od czerwca 2012 r. zaczęła kierować do mnie wezwania do stawiennictwa na badania psychiatryczne.
Ponieważ w.w. Sądy odwoławcze, tj. Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy uchyliły skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r. w całości na moją korzyść, z winy sędziego T. Kuczmy, tj. zarzuciwszy mu rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego i prawa procesowego, a nie z powodu domniemania mojej niepoczytalności w okresie od stycznia 2003 roku, nie stawiałem się na badania, za każdym razem usprawiedliwiając niestawiennictwo kierowanym do sędzi Beaty Stój pismem.
Sędzia Beata Stój zaczęła zatem – od stycznia 2013 r. – wydawać Policji kolejne nakazy zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na badania psychiatryczne.
Ponieważ wizyty poszukujących mnie policjantów – nawet w niedziele i święta – były uciążliwe dla mojej matki, w której mieszkaniu mnie poszukiwano, skierowałem wniosek do sędzi B. Stój, żeby mi doręczyła wezwanie do stawiennictwa na badania.
Sędzia B. Stój wydała jednak w dniu 25 kwietnia 2014 r. kolejny nakaz zatrzymania mnie i Policja zatrzymała mnie w dniu 5 maja 2014 r. w Sekretariacie Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód, gdy zapoznawałem się z aktami sprawy przeciwko mnie rozpoznawanej przez prokuratora Dariusza Furdzika na podstawie zeznań prof. dr hab. Andrzeja Zolla i adwokat Wiesławy Zoll o ich znieważenie i zniesławienie.
Zostałem zatrzymany, żeby mnie 7 maja 2014 r. doprowadzić na godz. 12:00 do Aresztu Śledczego w Krakowie, ul. Montelupich 7, gdzie mieli mnie badać wyznaczeni przez sędzię Beatę Stój biegli sądowi z listy Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarze psychiatrzy, Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla oraz psycholog Ryszard Janczura.
Gdy, po zatrzymaniu mnie 05.05.2014 r., a potem dowiezieniu przed Komisariat Policji IV w Krakowie, przy ul. Królewskiej 4, zeskakiwałem – z nałożonymi na ręce kajdankami – z progu przedziału dla osób zatrzymanych samochodu Fiat Ducato, którym mnie przewożono potknąłem się i upadłem na jednego z trzech policjantów, którzy mnie konwojowali. Wszyscy trzej rzucili się na mnie i powalili mnie na płyty chodnika.
Potem doprowadzono mnie na Komisariat IV, a następnie przewieziono do jego siedziby dodatkowej, gdzie sporządzono Protokół Zatrzymania Osoby. Potem przewieziono mnie do Izby Zatrzymań Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, gdzie miałem przebywać do dnia 7 maja 2014 r. Następnie:
I. w dniu 6 maja 2014 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomiej Legutko wszczął postępowanie przeciwko mnie, sygn. akt 2 Ds. 542/14, w którym przedstawiono mi zarzuty próby samouwolnienia się w dniu 5 maja 2014 r. z konwoju policyjnego oraz spowodowania przy tym obrażeń ciała jednego z konwojujących mnie policjantów; potem, w dniu 24 sierpnia 2014 r., przedstawiono mi dodatkowo zarzut spowodowania w dniu 5 maja 2014 r. obrażeń ciała jeszcze jednego z policjantów, którzy mnie zatrzymali tego dnia,
II. w dniu 6 maja 2014 r. prokurator Bartłomiej Legutko wydał postanowienia o poddaniu mnie następnego dnia, 7 maja 2014 r., badaniom psychiatrycznym i psychologicznym – nie zawiadomił mnie o tym, przed badaniami,
III. w dniu 7 maja 2014 r. doprowadzono mnie z Izby Zatrzymań KWP Policji w Krakowie do Aresztu Śledczego na spotkanie z w.w. biegłymi wyznaczonymi przez sędzię Beatę Stój, odmówiłem poddania mnie badaniom, nasze spotkanie trwało krócej niż 10 minut, podyktowałem do protokołu oświadczenie, w którym przedstawiłem przyczyny odmowy poddania mnie badaniom,
IV. w lipcu 2014 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy poinformował mnie, że w dniu 7 maja 2014 r. jednak mnie badali – mimo braku mej zgody – biegli, lekarze psychiatrzy, Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla oraz że mnie badali jednocześnie na potrzebę dwóch postępowań, tj.:
1. postępowania prowadzonego przez sędzię Sądu Rejonowego w Debicy Beatę Stój,
2. postępowania wszczętego przeciwko mnie dzień wcześniej, w dniu 6 maja 2014 r. przez prokuratora Bartłomieja Legutkę,
V. w Opiniach sądowo-psychiatrycznych sporządzonych na potrzebę każdego z w.w. postępowań biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla złożyli wnioski o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej; jeśli chodzi o postępowanie prowadzone przez sędzię Beatę Stój biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla uznali zatem, że mnie trzeba po dacie sporządzenia przez nich Opinii – 5 czerwca 2014 r. – pozbawić wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej, której wyniki miały wskazać, czy byłem zdrowy psychicznie w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., gdy popełniano czyny, za które mnie ścigała sędzia Beata Stój,
VI. na podstawie Opinii sporządzonej na potrzebę postępowania prowadzonego od dnia 6 maja 2014 r. przez prokuratora B. Legutkę ten skierował wniosek do Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy II Wydział Karny o wydanie postanowienia o pozbawieniu mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej,
VII. w dniu 16 października 2014 r. sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy IX Wydział Karny – obecnie przewodnicząca II Wydziału Karnego tego Sądu – Katarzyna Kaczmara wydała postanowienie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej – Załącznik 4:
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K – Załącznik 4
VIII. najpóźniej w dniu 16 stycznia 2015 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze Cezary Kwiatkowski wszczął z urzędu, tj. z oskarżenia publicznego, na podstawie zeznań prokuratora Bartłomieja Legutki, postępowanie /sygn. akt 5 Ds. 153/14/ przeciwko mnie w sprawie o – ścigane z oskarżenia prywatnego – znieważenie prokuratora B. Legutki, art. 216 § 1 i § 2 k.k.,
IX. po wszczęciu przez prokuratora C. Kwiatkowskiego w.w. postępowania przeciwko mnie o znieważenie prokuratora B. Legutki, w postępowaniu przeciwko mnie prowadzonym przez B. Legutkę od 6 maja 2014 r. do sygn. akt 2 Ds. 542/14 zastąpiła go prokurator Dorota Baranowska,
X. W dniu 10 kwietnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Krakowie IV Wydział Karny-Odwoławczy w składzie SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Giobas, przy udziale prokuratora Prokuratury Okręgowej w Krakowie Zbigniewa Grzesika wydał postanowienie, którym utrzymał w mocy zaskarżone przeze mnie w.w. postanowienie sędzi. K. Kaczmary z dnia 16.10.2015 r. – Załącznik 5:
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 1 Ds. 542/14, postanowienie sędzin Sądu
Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny – Odwoławczy, SSO Lidii Haj, SSO Jadwigi Żmudzkiej, SSR del. Agnieszki Sułowskiej-Gibas z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. IV Kz 718/14 – Załącznik 5
XI. w dniu 19 sierpnia 2015 r. prokurator Dorota Baranowska wydała zarządzenie o zatrzymaniu mnie w dniu 20 sierpnia 2015 r. przez Policję i doprowadzeniu pod przymusem na obserwację psychiatryczną do Szpitala im dr. J. Babińskiego w Krakowie – Załącznik 6:
Baranowskiej z dnia 19 sierpnia 2015 r. – Załącznik 6
XII. w dniu 20 sierpnia 2015 r. stawiłem się w Komendzie Miejskiej Policji w Krakowie na wezwanie mł. asp. Patryka Lasoty, który miał mnie przesłuchać w w.w. sprawie o znieważenie prokuratora Bartłomieja Legutki; natychmiast po tym, gdy stawiłem się w KMP zostałem zatrzymany przez Policję w wykonaniu w.w. zarządzenia prokurator D. Baranowskiej z dnia 19.08.2015 r. /Załącznik 6/, przewieziono mnie do Szpitala im. dr . J. Babińskiego w Krakowie – Załącznik 7:
2015 r. – Załącznik 7
XIII. w dniu 24 sierpnia 2015 r. wypisano mnie ze Szpitala z powodu prowadzonego tam przeze mnie od dnia 20 sierpnia 2015 r. protestu głodowego, przyczynę wypisania mnie podała ordynator Oddziału IV B lek. med. Danuta Woźniak w piśmie z dnia 25 sierpnia 2015 r. do Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza – Załącznik 8:
Krakowie, pismo Ordynatora Oddziału 4B lek. med. Danuty Woźniak z dnia 25 sierpnia 2015 r., 4B-5104-24/15, do Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza – Załącznik 8
XIV. po następnych 10 miesiącach prowadzenia postępowania przeciwko mnie i kolejnych działaniach na rzecz wyegzekwowania postanowienia sędzi Katarzyny Kaczmary z 16.10.2014 r. /Załącznik 4/ prokurator Dorota Baranowska wydała w dniu 30 czerwca 2016 r. postanowienie o umorzeniu postępowania z powodu znikomej społecznej szkodliwości czynów, za które mnie ścigała – Załącznik 9:
Doroty Baranowskiej z dnia 30 czerwca 2016 r. – Załącznik 9
XV. zaskarżyliśmy – ja i wyznaczony mi na podstawie art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k. stanowi: „W postępowaniu karnym oskarżony musi mieć obrońcę, jeżeli: (…) 3) zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności.” obrońca z urzędu, adw. Wojciech Wandzel – postanowienie prokurator D. Baranowskiej z 30.06.2016 r., obaj podaliśmy w zażaleniach, że prokurator D. Baranowska przypisała mi popełnienie czynów, których sprawstwa mi nie udowodniła; w załączeniu przesyłam zażalenie adw. Wojciecha Wandzela z dnia 15 lipca 2016 r. – Załącznik 10:
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, zażalenie adw. Wojciecha Wandzela
na postanowienie prokurator Doroty Baranowskiej z dnia 30 czerwca 2016 r. – Załącznik 10
XVI. w dniu 18 maja 2017 r. sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Nina Uchwat-Woźniak wydała postanowienie, którym utrzymała w mocy postanowienie prokurator Doroty Baranowskiej z dnia 30 czerwca 2016 r., podając w uzasadnieniu m.in., że ja byłem ścigany w postępowaniu do sygn. akt 2 Ds. 542/14 przez prokurator D. Baranowską – a wcześniej, od 6 maja 2014 r. przez inicjatora postępowania prokuratora Bartłomieja Legutkę – za czyny… błahe i byłoby nieracjonalne ściganie mnie za te czyny – Załącznik 11: „Byłoby całkowicie nieracjonalne oczekiwanie od wymiaru sprawiedliwości w sprawach karanych reagowanie przez niego w każdym, nawet zupełnie błahym, wypadku dopuszczania się przez sprawcę czynu zabronionego pod groźbą kary (…).”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie sędzi Sądu Rejonowego
dla Krakowa Krowodrzy, II Wydział Karny Niny Uchwat-Woźniak z dnia 18 maja 2017 r., sygn. akt II Kp
715/16/K – Załącznik 11
To – rodzi się pytanie – dlaczego mnie ścigano za te, błahe, czyny i pozbawiono wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym…?
W podsumowaniu wskazać należy, że prokurator Dorota Baranowska i sędzia Nina Uchwa-Woźniak wspólnym wysiłkiem:
1. przypisały mi popełnienie czynów, których nie popełniłem,
2. umorzyły z powodu znikomej społecznej szkodliwości czynu prowadzone przeciwko mnie przez trzy lata postępowanie – w tym umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym – w sprawie czynów, których nie popełniłem,
Przypomnę zatem zeznania funkcjonariuszy Policji, na podstawie których prokurator Bartłomiej Legutko wszczął postępowanie przeciwko mnie zakończone po trzech latach:
1. przypisaniem mi sprawstwa przestępstw,
2. umorzeniem postępowania.
Sierż. sztab. Paweł Lewkowicz zeznał – Załącznik 1: „(…) Kiedy dojechaliśmy na miejsce, tj. do Komisariatu Policji IV w Krakowie na ul. Królewską 4 około godz. 16:00 zaparkowaliśmy radiowóz przed Komisariatem IV. Wszyscy wyszliśmy z radiowozu. Następnie za pomocą pilota kierowca odblokował drzwi tylne zamykające przedział dla przewozu osób zatrzymanych, po czym zbliżyłem się do tych drzwi będąc po prawej stronie i zacząłem otwierać skrzydła drzwi. W tym czasie st. post. Marcin Rak otwierał zamek w kracie zabezpieczającej oraz listwę (skobla) blokującej ten zamek. Marcin stał wówczas z lewej strony drzwi. Michał Doroba stał centralnie przed drzwiami pomieszczenia do przewozu osób zatrzymanych w odległości ok. 1 m. od krawędzi drzwi by zachować bezpieczną odległość i w razie chęci ucieczki asekurować zatrzymanego. W tym momencie – kiedy stałem przy prawym skrzydle zatrzymany Zbigniew Kękuś kopnął w kratę zabezpieczającą, krata z dużą siłą uderzyła mnie w klatkę piersiową na wysokości prawego ramienia (staw barkowy).Poczułem silny ból w tym miejscu. Z urzędu stwierdza się, że świadek okazał miejsce uderzenia, gdzie widać zaczerwienienie skóry w okolicy ramienia na klatce piersiowej.
W tym czasie zatrzymany Zbigniew Kękuś wysunął nogę z pomieszczenia dla zatrzymanych i przyjął pozycję jak do ucieczki, zrobił ruch do przodu z zamiarem ucieczki. Widząc to obydwaj policjanci towarzyszący mi zainterweniowali. Sierż. sztab. Michał Doroba i st. post. Marcin Rak użyli wobec Zbigniewa Kuś siły fizycznej, ponieważ zatrzymany wykonywał gwałtowne ruchy, chcąc się uwolnić. W trakcie obezwładniania zatrzymanego obydwaj policjanci upadli wraz z zatrzymanym na płyty chodnika. W trakcie obezwładniania Zbigniewa Kękusia sierż. sztab. Michał Doroba doznał urazu lewego nadgarstka oraz lewego łokcia. Zatrzymany mężczyzna został obezwładniony, jednak przy wprowadzaniu do Komisariatu IV Policji stawiał czynny opór. W związku z niebezpieczeństwem ucieczki oraz agresywnym zachowaniem zatrzymanemu zostały założone kajdanki na ręce trzymane z tyłu. Na miejscu mężczyznę przejęli Policjanci IV Kp w Krakowie z Wydz. Prewencji. Na koniec nadmieniam, że już po zdarzeniu odczuwam coraz większy ból w okolicy stawu barkowego, boli mnie całe prawe ramię. Po złożeniu zawiadomienia udam się do lekarza by wykonać stosowne badania. To wszystko, co mam do zeznania i po osobistym odczytaniu, jako zgodne podpisuję. /podpis osoby zawiadamiającej – ZKE/ Czynność zakończono 19.40 dn.05.05.2014 r.”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania sierż. sztab. Pawła Lewkowicza
złożone w dniu 5 maja 2014 r., k. 3-4 – Załącznik 1
Zupełnie inny opis tego samego zdarzenia, który jako zgodny ze stanem faktycznym przedstawił sierż. sztab. P. Lewkowicz i który posłużył jako podstawa przedstawienia mi w dniu 6 maja 2014 r. w.w. zarzutów przedstawił w zeznaniach złożonych w godz. 18:45 – 19:10 st. post. Marcin Rak – Załącznik 2: „(…) Po przyjeździe pod Komisariat IV w Krakowie na ul. Królewskiej, ja zaparkowałem radiowóz frontem do budynku, zgasiłem silnik i wszyscy w trójkę wysiedliśmy z radiowozu kierując się pod tył pojazdu. Ja otworzyłem drzwi radiowozu, z tyłu za mną stali sierż. Doroba z mojej prawej strony, a sierż. Lewkowicz z lewej mojej strony. Po otwarciu drzwi radiowozu z kieszeni munduru wyciągnąłem klucz do kraty połączony z kluczem do radiowozu. Włożyłem klucz do zamka i go przekręciłem otwierając zamek w kratownicy. Zbigniew Kękuś siedział po lewej stronie wnętrza pomieszczenia, miał ręce skute kajdankami z przodu. Jak otwierałem siedział spokojnie. Po odsunięciu zabezpieczenia nagle Zbigniew Kękuś kopnął nogą w kratę, która otwierając się gwałtownie uderzyła w drzwi pojazdu i odbijając uderzyła w bark sierż. Lewkowicza, w tym czasie Zbigniew Kękuś próbował wyskoczyć z radiowozu, ale my go w trójkę trzymaliśmy i trzymając go on się przewrócił na chodnik trzymany cały czas przez sierż. Lewkowicza. Ja zastosowałem chwyt obezwładniający na prawę rami, sierż. Doroba założył chwyt obezwładniający na drugie ramię i w ten sposób Zbigniew Kęsku został doprowadzony do wnętrza budynku KP Iv Krakowie. Ja nie odniosłem obrażeń, z tego co wiem sierż. Doroba i sierż. Lewkowicz odnieśli jakieś obrażenia, ale nie znam szczegółów, radiowóz w wyniku powyższych wydarzeń nie doznał uszkodzenia. Na Komisariacie została sporządzona dokumentacja służbowa związana z zaistniałym zdarzeniem, próbą samouwolnienia się zatrzymanego Zbigniewa Kękusia. To wszystko co mam do zeznania w tej sprawie i po osobistym odczytaniu, jako zgodne z prawdą własnoręcznie podpisuję Przesłuchanie świadka zakończono dnia 05 maja 2014 r. godz. 19.10 /podpis świadka – ZKE/ ”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania st. post. Marcina Raka złożone
w dniu 5 maja 2014 r. – Załącznik 2
Zeznania st. post. Marcina Raka są sprzeczne jakkolwiek przedstawione przez niego jako zgodne z prawdą z także przedstawionymi jako zgodne z prawdą zeznaniami sierż. P. Lewkowicza. Zeznania sierż. sztab. P. Lewkowicza i st. post. Marcina Raka wykluczają się nawzajem.
Zeznania st. post. Marcina Raka nie potwierdzają zarzutu przedstawionego mi w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów z dnia 6 maja 2014 r.
Trzeci z w.w. funkcjonariuszy, sierż. sztab. Michał Doroba zeznał – Załącznik 3: „(…) Po przybyciu pod budynek Komisariatu Policji IV w Krakowie przy ul. Królewskiej 4, w trakcie gdy st. post. Marcin Rak otwierał drzwi przedziału dla osób zatrzymanych do pojazdu służbowego m-ki Fiat Ducato konwojowany Zbigniew Kękuś celowo kopnął w kratę, która uderzyła w drzwi pojazdu, a następnie drzwi te uderzyły w klatkę piersiową sierż. sztab. Pawła Lewkowicza.
Ja wraz z st. Post. Marcinem Rakiem staliśmy zaraz za sierż. Szt. Pawłem Lewkowiczem. Gdy zauważyliśmy, że konwojowany wystawił nogę z pomieszczenia dla osób zatrzymanych obezwładniliśmy go używając siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających w celu zapobieżenia jego ucieczce oraz upadliśmy wraz z konwojowanym na chodnik przed Komisariatem Policji IV w Krakowie.
Następnie założyliśmy konwojowanemu kajdanki na ręce z tyłu i doprowadziliśmy Zbigniewa Kękuś na Komisariat Policji IV Krakowie. O zaistniałym zdarzeniu poinformowaliśmy Dyżurnego Wydziału Konwojowego. W wyniku uderzenia drzwiami sierż. Szt. Paweł Lewkowicz uskarża się na ból w kletce klatki piersiowej. Ja w wyniku upadku podczas obezwładniania konwojowanego odczuwam ból w nadgarstku oraz łokciu lewej ręki. Z urzędu stwierdza się u świadka Michała Doroby lekko opuchnięty lewy nadgarstek.
To wszystko co mam do zeznania w tej sprawie i po osobistym odczytaniu, jako zgodne z prawdą własnoręcznie podpisuję. Przesłuchanie świadka zakończono dnia 05.05.2014 r., godz. 19:30. /podpis świadka – ZKE/.”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania sierż. sztab. Michała Doroby
złożone w dniu 5 maja 2014 r. – Załącznik 3
Zeznania sierż. sztab. Michała Doroby, jakkolwiek przedstawione przez niego jako zgodne z prawdą, są sprzeczne z także przedstawionymi jako zgodne z prawdą zeznaniami sierż. P. Lewkowicza. Zeznania sierż. sztab. P. Lewkowicza i sierż. sztab. Michała Doroby wykluczają się nawzajem.
Zeznania sierż. sztab. Michała Doroby nie potwierdzają zarzutu przedstawionego mi w postanowieniach o przedstawieniu zarzutów z 6 maja 2014 r. i 25 sierpnia 2014 r.
Zeznania sierż. sztab. Michała Doroby jakkolwiek przedstawione przez niego jako zgodne z prawdą są sprzeczne z także przedstawionymi jako zgodne z prawdą zeznaniami st. post. Marcina Raka. Zeznania sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka wykluczają się nawzajem.
Na podstawie zacytowanych wyżej zeznań, po dokonaniu ich, dowodów, oceny w oparciu o prawo określone w artykule 7 ustawy Kodeks postępowania karnego:
wyżej wymienione autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach – przypomnę w kolejności chronologicznej:
1. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomiej Legutko
2. sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy IX Wydział Karny – obecnie przewodnicząca II Wydziału Karnego tego Sądu – Katarzyna Kaczmara,
3. sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie IV Wydział Karny-Odwoławczy, SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas oraz prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie Zbigniew Grzesik,
4. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Dorota Baranowska,
uznali, że trzeba mnie pozbawić wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym.
A przecież w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej podano:
Mnie wolno poddać… Zgodnie z zasadą „zróbta z Kękusiem, co chceta”.
Oni zapewne nie mają sobie nić do zarzucenia. Przecież SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del;. Agnieszka Sułowska-Gibas wyjaśniły mi – razem z prokuratorem Zbigniewem Grzesikiem, że:
1. oni mnie odsyłają do szpitala psychiatrycznego, pozbawiają wolności, dla mojego dobra,
2. zamknięcie mnie w szpitalu psychiatrycznym to wcale nie będzie pozbawienie mnie wolności.
W postanowieniu z dnia 10 kwietnia 2015 r. podali – Załącznik 5: „Sygn. akt IV Kz 718/14 POSTANOWIENIE Dnia 10 kwietnia 2015 roku Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział IV Karny Odwoławczy, w składzie: Przewodniczący SSO Lidia Haj, Sędziowie SSO Jadwiga Żmudzka SSR (del.) Agnieszka Sułowska-Gibas (spr.) Protokolant /imię i nazwisko – ZKE/ przy udziale Zbigniewa Grzesika Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Krakowie po rozpoznaniu w sprawie Zbigniewa Kękusia podejrzanego o przestępstwo z art. 222 § 1 kk i art. 157 § 2 kk w zw. z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 242 § 4 kk w zw. z art. 11 § 2 kk na skutek zażaleń podejrzanego oraz obrońcy podejrzanego na punkt I postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX KP 300/14/K w przedmiocie orzeczenia wobec podejrzanego Zbigniewa Kękusia badania stanu zdrowia psychicznego połączonego z obserwacją w zakładzie leczniczym na zasadzie art. 437 § 1 kpk postanawia: postanowienie w zaskarżonej części tj. w jego punkcie I utrzymać w mocy.
(…) Wreszcie zauważyć należy, iż poddanie podejrzanego obserwacji psychiatrycznej nie można oceniać, ani w kategoriach zastosowania środka zabezpieczającego, ani jako tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie. Nie jest to forma pozbawienia wolności, lecz jest to czynność procesowa o charakterze dowodowym. Pierwszorzędnym celem tej instytucji jest ustalenie, czy podejrzany w ogóle zdolny jest do ponoszenia odpowiedzialności karnej za zarzucony mu czyn z racji swojego stanu zdrowia psychicznego.”
A osiem… lat wcześniej w wyroku z dnia 10 lipca 2007 r., sygn. akt SK 50/06 Trybunał Konstytucyjny podał – powołując się na orzecznictwo… Sądu Apelacyjnego w Krakowie sprzed 15 lat: „WYROK z dnia 10 lipca 2007 r. Sygn. akt SK 50/06 W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej (…) III. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: (…) Umieszczenie oskarżonego na obserwacji w zakładzie leczniczym stanowi niewątpliwie formę rzeczywistego pozbawienia go wolności i stąd też na mocy art. 63 § 1 k.k. podlega zaliczeniu na poczet kary pozbawienia wolności (zob. wyrok SA w Krakowie z 24 sierpnia 2000 r., sygn. akt II AKa 141/00, KZS nr 9/2000, poz. 33; postanowienie SN z 17 września 2002 r., sygn. akt II KK 227/02, Lex nr 55534).”
Himalaje ignorancji…
Podkreślić także należy, że gdy mnie trzeba było umieścić w szpitalu psychiatrycznym to trzy sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del;. Agnieszka Sułowska-Gibas oraz prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie Zbigniew Grzesik podali w postanowieniu z dnia 10 kwietnia 2015 r. – Załącznik 5: „Czyn Zbigniewa Kękusia uznać należy za znacznie społecznie szkodliwy, gdyż godzi w prawidłowe działanie organów wymiaru sprawiedliwości, a także spowodował realne obrażenia ciała u dwóch osób.”
Gdy nic nie wyszło z planów wobec mnie, to prokurator prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Dorota Baranowska uznała, że ścigała mnie jednak – w tym wydała nakaz Policji zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na obserwację do Szpitala im. dr. J. Babińskiego – za czyny o znikomej społecznej szkodliwości czynu, a zgodziła się z nią sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Nina Uchwat-Woźniak.
Co warte podkreślenia, to że prokurator Dorota Baranowska w postanowieniu z dnia 30 czerwca 2016 r. /Załącznik 9/, przedstawiła… jeszcze inną, swoją, nie mającą pokrycia w zeznaniach żadnego z policjantów, wersję zdarzenia.
Poniżej – Tabela 1 – prezentuję zbiorcze zestawienie sporządzone na podstawie zeznań policjantów i uzupełnione o autorską wersję prokurator Doroty Baranowskiej zamieszczoną przez nią w postanowieniu z dnia 30 czerwca 2016 r. o umorzeniu postępowania.
Prezentuję w Tabeli 1 co zeznali policjanci – oraz co wymyśliła prokurator Dorota Baranowska i podała w postanowieniu z 30 czerwca 2016 r. /Załącznik 9/ – w kwestiach:
1. co ja kopnąłem,
2. co uderzyło policjanta,
3. w co policjant otrzymał uderzenie,
4. gdzie stali policjanci – patrząc do środka pojazdu,
5. który z policjantów upadł ze mną na chodnik.
Tabela 1 Wersje zdarzenia w dniu 5 maja 2014 r. przed Komisariatem IV Policji w Krakowie
Autor wersji zdarzenia z dnia 5 maja 2014 r.
Co kopnął Z. Kękuś?
Co uderzyło sierż. sztab. Pawła Lewkowicza
W co otrzymał uderzenie sierż. sztab. Paweł Lewkowicz
Gdzie stali policjanci – patrząc do środka pojazdu
Który z policjantów upadł z Z. Kękusiem na chodnik
Sierż. sztab. Paweł Lewkowicz
Bezpośrednio krata
W klatkę piersiową
Sierż. P. Lewkowicz po prawej stronie, st. post. po lewej st. post. M. Rak, sierż. M. Doroba centralnie przed drzwiami
sierż M. Doroba i st. post. M. Rak
St. post. Marcin Rak
Krata, po odbiciu się od drzwi
W bark
St. post. M. Rak przed drzwiami frontem do nich, sierż. M. Doroba z prawej strony M. Doroby, a sierż. P. Lewkowicz z jego lewej strony
sierż P. Lewkowicz
Sierż. sztab. Michał Doroba
Sierż P. Lewkowicz frontem do drzwi, sierż. M. Doroba i st. post. M. Rak za nim
Prokurator Dorota Baranowska – postanowienie z 30.06.2016 r.
Sierż. P. Lewkowicz po lewej stronie, po prawej st. post. M. Rak, za nimi sierż. M. Doroba
sierż. M. Doroba
Podkreślić należy, że do zdarzenia w dniu 5 maja 2014 r. doszło ok. godz. 16:00, a każdy z policjantów składał zeznania tego samego dnia w godz. 18:45 do 19:30. Policjanci mieli zatem na świeżo w pamięci zdarzenie, które opisywali.
W rzeczywistości ja, jak wspomniałem, potknąłem się zeskakując z progu samochodu, i upadłem na jednego z policjantów, a wtedy oni, wszyscy trzej, rzucili się na mnie i powalili mnie na płyty chodnika.
Różnorodność zeznań policjantów, ich sprzeczności i wykluczanie się nazwanej tym najpewniej jest spowodowane, że wszyscy byli bardzo zdenerwowani. Błędnie ocenili zdarzenie. Z ich zeznań wynika, że oni mnie… wywlekli z samochodu, założywszy, że ja miałem zamiar im uciec.
Przedstawianego przeze mnie opisu zdarzenia w dniu 5 maja 2014 r. ok. godz. 16:00 przed Komisariatem Policji IV w Krakowie nie sprawdzili – przez ponad dwa lata, w okresie od 6 maja 2014 r. do 30 czerwca 2016 r. – ani inicjator postępowania przeciwko mnie prokurator Bartłomiej Legutko, ani jego następczyni prokurator Dorota Baranowska.
Prokurator Dorota Baranowska zlekceważyła składane przeze mnie oraz przez mojego obrońcę z urzędu adw. Wojciecha Wandzela wnioski o przeprowadzenie eksperymentu procesowego. Zamiast go przeprowadzić pozbawiła mnie wolności przez umieszczenie mnie w Szpitalu im. dr. J. Babińskiego.
Oczywiście winę za zdarzenie w dniu 5 maja 2014 r. ponosi sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój, która w opisanych wyżej okolicznościach wydała Policji nakaz zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na badania psychiatryczne w dniu 7 maja 2014 r., żeby ich wyniki wykazały, czy ja byłem zdrowy psychicznie w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., gdy ktoś mieszkający w Warszawie zamieszczał w Internecie pisma, których zamieszczanie mnie, w Krakowie, przypisała prokurator Radosława Ridan.
O ile postępowanie wszczęte przeciwko mnie przez prokuratora Bartłomieja Legutkę zakończyła w opisany wyżej sposób prokurator Dorota Baranowska przy udziale sędzi Niny Uchwat Woźniak, to Prokuratura Rejonowa Krakowa Podgórze prowadzi wszczęte z urzędu przez prokuratora Cezarego Kwiatkowskiego, a po awansowaniu go do Prokuratury Okręgowej w Krakowie przez prokurator Elżbietę Ochońską-Wróbel, postępowanie przeciwko mnie w sprawie o znieważenie prokuratora Bartłomieja Legutki.
Z tej przyczyny pismem z dnia 12 września 2017 r. skierowanym do prokuratora rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Małgorzaty Lipskiej, którym złożyłem – Załącznik 14: „Pani Małgorzata Lipska Prokurator Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy, oś. Kościuszkowskie 2 31-858 Kraków Dotyczy: I. Wniosek o rozpoznanie przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza mojego – nierozpoznanego do dnia złożenia niniejszego pisma – złożonego pismem z dnia 27 października 2014 r. skierowanym do prokuratora rejonowego w Krakowie Krowodrzy Agaty Chmielarczyk-Skiby /Załącznik 1/ zawiadomienia o popełnieniu przez funkcjonariuszy Wydziału Konwojowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie:
1. sierż. sztab. Michała Dorobę,
w dniu 5 maja 2014 r., w Krakowie, na moją szkodę:
1. ściganego z urzędu przestępstwa z art. 233 § 1 k.k.
2. ściganego z oskarżenia prywatnego przestępstwa z art. 217 § 1 k.k.
przez odtworzenie przebiegu zdarzenia w dniu 5 maja 2014 roku zgodnie z zeznaniami złożonymi 05.05.2014 r. przez każdego z w.w. funkcjonariuszy Policji – Załącznik 12, Załącznik 13, Załącznik 14.”
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 12 września 2017 r. do prokuratora rejonowego dla Krakowa Krowodrzy
Małgorzaty Lipskiej – Załącznik 14
W dniu 12 września 2017 r. skierowałem także pismo do prokuratora regionalnego Marka Woźniaka, którym złożyłem – Załącznik 15: „Pan Marek Woźniak Prokurator Regionalny w Krakowie ul. Cystersów 18 31-553 Kraków Dotyczy: I. Zawiadomienie o popełnieniu:
1. przez prokuratora rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Agatę Chmielarczyk-Skibę w okresie od dnia 27 października 2014 r. do dnia złożenia niniejszego pisma, w Krakowie, przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. niedopełnienia obowiązku określonego w art. 305 § 1 k.k., i działania na szkodę mojego interesu prywatnego przez nierozpoznanie złożonego przeze mnie skierowanym do niej pismem z dnia 27.10.2014 r. /Załącznik 1/ zawiadomienia o popełnieniu przez funkcjonariuszy Wydziału Konwojowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie:
w dniu 5 maja 2014 r., w Krakowie, przestępstw na moją szkodę z:
1. art. 217 § 1 k.k.,
2. art. 233 § 1 k.k.
2. przez prokuratora okręgowego w Krakowie Lidię Jaryczkowską przestępstwa z art. 18 § 3 k.k., niedopełnienia obowiązku określonego w art. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze, i pomocnictwa prokuratorowi rejonowemu dla Krakowa Krowodrzy Agacie Chmielarczyk-Skibie w popełnieniu przestępstwa jak w pkt. I.1.”
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 12 września 2017 r. do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka –
W obydwóch przypadkach sprawę – tj. obydwie w.w. sprawy – wziął w swoje ręce prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński.
W odpowiedzi na w.w. pisma z dnia 12 września 2017 r. do prokuratora rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Małgorzaty Lipskiej oraz do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka otrzymałem pismo z dnia 25 września 2017 r. prokuratora, który… pośrodku, tj. prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego, który mi wyjaśnił – Załącznik 16:
„Prokurator Okręgowy w Krakowie /adres – ZKE/ PO V Ko 472.2017 Kraków, dnia 25 września 2017 roku Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/
Po zapoznaniu się z Pana pismem z dnia 11 września 2017 roku /data złożenia 12 września 2017 r. – ZKE/ przekazanym z Prokuratury Regionalnej w Krakowie, które wskazał Pan jako zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez wymienionych w nim prokuratorów uprzejmie informuję, że podnoszone w nim zarzuty nie dają podstaw do inicjowania na ich podstawie postępowania przygotowawczego.
Pismo zawierające negatywną ocenę działania organów procesowych może być podstawą wszczęcia postępowania sprawdzającego lub przygotowawczego tylko w razie wskazania okoliczności stanu faktycznego mieszczących się w dyspozycji art. 303 lub 307 Kodeksu postępowania karnego, warunkujących uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Tym samym należy je rozpoznawać w kategoriach o popełnionym przestępstwie jedynie wówczas, gdy w sposób wyraźny wykroczy poza subiektywną ocenę danej czynności konkretnego postępowania, czy też w sposób oczywisty wskaże na możliwość realizacji znamion czynu zabronionego – czego w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Warto w tym miejscu podkreślić, że zgodnie z art. 118 § 1 kpk, o charakterze procesowym pisma nie decyduje jego nazwa a treść.
Zarzuty dotyczące nieprawidłowości czynności organów, mogą natomiast podlegać zbadaniu w innym stosownym trybie.
Zauważyć przy tym należy, że odnośnie zarzutów dotyczących sposobu procedowania z Pana pismem z dnia 24 października 2014 roku adresowanym do Prokuratora Rejonowego w Krakowie – Krowodrzy, została już Panu udzielona – przez ówczesnego Prokuratora Okręgowego w Krakowie /Lidia Jaryczkowska – ZKE/ – odpowiedź z dnia 20 kwietnia 2015 roku, sygn. III Ko 564/14, nawiązująca do Pana korespondencji z dnia 23 lutego 2015 roku, którą to odpowiedź w pełni akceptuję.
Jednocześnie informuję, że drugie Pana pismo z dnia 11 września 2017 roku, również przekazane z Prokuratury Regionalnej w Krakowie, pozostawione będzie bez dalszego biegu, albowiem nie zawiera żadnych postulatów procesowych podlegających rozpoznaniu przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie.
Rafał Babiński”
Dowód: Prokuratura Okręgowa w Krakowie, sygn. akt PO V Ko 472.2017, pismo prokuratora okręgowego w
Krakowie Rafała Babińskiego z 25 września 2017 r. – Załącznik 16
A zatem – jak wspomniałem – „zróbta prokuratorzy z Kękusiem, co chceta”.
Przypisujta Kękusiowi wymyślone przestępstwa. Chowajta do szuflady – znaczy ukrywajta – zawiadomienia złożone przez Kękusia.
Gdy pismem z dnia 2 marca 2017 roku skierowanym do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka złożyłem skargę na prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego to mi adresat skargi odpowiedział pismem z dnia 19 maja 2017 r. – Załącznik 17: „Prokurator Regionalny w Krakowie RP III WOS 051.10.2017 Kraków, dnia 19 maja 2017 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/
W nawiązaniu do Pana pisma z dnia 2 marca 2017 r. – przekazanego do rozpoznania tut. Prokuraturze między innymi przez Prokuratora Okręgowego w Krakowie za korespondencją z dnia 24 kwietnia br. (wraz z aktami PO V 051.54.2016) – informuję, iż pismo to potraktowałem jako skargę na czynności urzędowe Pana Rafała Babińskiego, podjęte w postępowaniu skargowym o wskazanej wyżej sygnaturze, za zakończone udzieleniem Panu w dniu 2 stycznia br. odpowiedzi przez tegoż Prokuratora Okręgowego.
Stosownie do zawartych w kwestionowanym przez Pana piśmie z dnia 2 stycznia br. informacji, Prokurator Okręgowy w Krakowie /Rafał Babiński – ZKE/ ocenił sposób procedowania przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza z Pańską skargą z dnia 7 czerwca 2016 r. na przewlekłość postępowania 2 Ds. 542/14 wymienionej jednostki jako nieprawidłowy. W tymże piśmie Prokurator Okręgowy w Krakowie przedstawił równocześnie okoliczności, które – jego zdaniem – zadecydowały o uznaniu Pańskiej skargi na bezczynność wskazanej prokuratury rejonowej za jedynie częściowo zasadną (obszerność Pańskiej korespondencji, ujawniona bezczynność jako niedopatrzenie o niezamierzonym charakterze, podjęte działania konwalidujące stwierdzoną nieprawidłowość).
Reakcją na przedstawione powyżej stanowisko Prokuratury Okręgowej w Krakowie jest Pańska skarga z dnia 2 marca br., która w części obejmującej wnioski zawiera określenia znieważające tego prokuratora, gdyż tak należy odczytywać sformułowanie „zaprezentował się jako tuman lub łajdak”. Prowadzenie semantycznych dywagacji na temat znaczenia owych określeń w polskim obszarze językowym uważam – uwzględniając wysoki cenzus Pańskiego wykształcenia – za bezprzedmiotowe.
Stosownie zatem do dyspozycji art. 185 § 5 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze (Dz. U. z 2016 r., poz. 177 z późn zm.) Pańską skargę z dnia 2 marca br. pozostawiam w całości bez rozpoznania.
Końcowo informuję, iż podobnie postąpię z kolejnymi Pana pismami zawierającymi treści znieważające bądź słowa powszechnie uznawane za obelżywe. Marek Woźniak wz. Zastępca Prokuratora Regionalnego Barbara Kapera”
Dowód: Prokuratura Regionalna w Krakowie, sygn. akt RP III WOS 051.10.2017, pismo prokuratora regionalnego
Marka Woźniaka z dnia 19 maja 2017 r. – Załącznik 17
Złożyłem skargę na prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego po tym, gdy mi na moją skargę na prokuratora rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Małgorzatę Lipską oraz na jej podwładną, prowadzącą w.w. postępowanie przeciwko mnie do sygn. akt 2 Ds. 542/14 prokurator Dorotę Baranowską, że nie przekazały Sądowi Okręgowemu w Krakowie mojej skargi z dnia 7 czerwca 2016 r. na przewlekłość postępowania prowadzonego przez prokurator D. Baranowską wyjaśnił biorąc w obronę w.w. prokuratorki – Załącznik 18: „Prokurator Okręgowy w Krakowie ul. Mosiężnikcza 2 30-965 Kraków tel. 12/619-60-97, fax. 12/411-87-99 PO V O 051.54.2016 Kraków, dnia 2 stycznia 2017 roku
Rafała Babińskiego z dnia 2 stycznia 2017 r. – Załącznik 18
Prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński uznał, że uchybienie zostało konwalidowane.
Nie zostało… Przecież gdyby prokurator D. Baranowska i prokurator rejonowy Małgorzata Lipska przekazały moją skargę, została by rozpoznana. A nie została rozpoznana. Z ich winy.
Przewodniczący IV Wydziału Karnego-Odwoławczego Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Andzrej Almert wydał zarządzenie o zwróceniu mi uiszczoną przeze mnie kwotę 100,00 zł tytułem opłaty za złożoną przeze mnie skargę, wyjaśniając mi, że… do Sądu Okręgowego nie wpłynęła moja skarga.
Dla prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego konwalidowaniem… uchybienia – w rzeczywistości oczywistego i rażącego naruszenia prawa – przez prokurator Dorotę Baranowską i prokuratora rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Małgorzatę Lipską było to, że:
1. w listopadzie 2016 r. napisałem i złożyłem następną skargę na przewlekłość w.w. postepowania,
2. uiściłem opłatę od tej skargi,
a prokurator Dorota Baranowska i prokurator rejonowy Małgorzata Lipska łaskawe były – po złożeniu przeze mnie skargi na nie pismem z 21 listopada 2016 r. skierowanym do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Z. Ziobry, prokuratora regionalnego w Krakowie M. Woźniaka oraz R. Babińskiego, w związku z niedopełnieniem obowiązku przekazania Sądowi Okręgowemu w Krakowie w.w. skargi z 7 czerwca 2016 r. na przewlekłość postępowania – dopełnić ustawowego obowiązku przekazania tej skargi Sądowi Okręgowemu w Krakowie.
Prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński najwyraźniej nie zna znaczenia słowa konwalidować.
Nawiasem mówiąc, wydaje się, że usprawiedliwiający go – a zarazem swoje podwładne z Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza, Dorotę Baranowską i Małgorzatę Lipską – w zacytowany wyżej sposób prokurator regionalny w Krakowie Marek Woźniak chyba też…
Po tym, gdy z podanych wyżej przyczyn złożyłem skargę do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka na prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego jej adresat napisał w piśmie do mnie z dnia 19 maja 2017 r. między innymi – Załącznik 17: „Reakcją na przedstawione powyżej stanowisko Prokuratury Okręgowej w Krakowie jest Pańska skarga z dnia 2 marca br., która w części obejmującej wnioski zawiera określenia znieważające tego prokuratora, gdyż tak należy odczytywać sformułowanie „zaprezentował się jako tuman lub łajdak”. Prowadzenie semantycznych dywagacji na temat znaczenia owych określeń w polskim obszarze językowym uważam – uwzględniając wysoki cenzus Pańskiego wykształcenia – za bezprzedmiotowe.”
Teraz już nie mam wątpliwości… twierdzę kategorycznie, że prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński jest:
a. tumanem i – patrz: pkt b
b. łajdakiem.
Definicje pkt II. str. 1 niniejszego pisma.
Co do oświadczenia prokuratora M. Woźniaka – Załącznik 17: Prowadzenie semantycznych dywagacji na temat znaczenia owych określeń w polskim obszarze językowym uważam – uwzględniając wysoki cenzus Pańskiego wykształcenia – za bezprzedmiotowe.” pragnę zauważyć, że na nic mi się przydał wysoki cenzus mojego wykształcenia.
Cenzus to:
„CENZUS” – «kwalifikacje obywatela w zakresie wykształcenia, majątku, wieku itp.,
stanowiące warunek korzystania z określonych uprawnień»
Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 81
A przecież ja nie dość, że z żadnych uprawnień nie korzystam z tytułu posiadania tytułu doktora nauk ekonomicznych, to byle tuman, łajdak, dla którego odzieżą roboczą jest toga – sędziowska lub prokuratorska – robi ze mną, co mu się rzewnie podoba, naruszając moje prawa i pozbawiając mnie możności korzystania z moich praw, w tym, jak w opisanym wyżej przypadku pozbawienia mnie wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym, z prawa określonego w art. 40 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
To sympatyczne, że Adresat kopii niniejszego pisma prokurator regionalny w Krakowie Marek Woźniak docenia wysoki cenzus mojego wykształcenia. Przykre, że jego – według mej wiedzy – małżonka, sędzia Nina Uchwat-Woźniak stanęła w opisany wyżej – i udokumentowany – sposób w obronie łajdaków.
Nawiasem mówiąc nie pierwszy raz. W obronie dwojga oszustów, biegłych z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarzy psychiatrów Katarzyny Bilskiej-Zaremby i Mariusza Patli, którzy na potrzebę uzasadnienia ich wniosku o pozbawienie mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej skłamali w sporządzonej przez nich w dniu 3 czerwca 2014 r. w w.w. sprawie wszczętej przeciwko mnie przez prokuratora Bartłomieja Legutke do sygn. akt 2 Ds. 542/14 Opinii sądowo-psychiatrycznej, że oni analizowali moje uprzednie leczenie – „analiza akt sprawy i uprzednio podejmowanego leczenia sugeruje (…).” – mimo że ja nigdy nie byłem leczony psychiatrycznie, też stanęła.
Biegły Mariusz Patla przyznał się potem, przesłuchiwany przez sędzię Katarzynę Kaczmarę – Załącznik 19: „Na pytanie Prokuratora biegły Mariusz Patla podaje: Nie posiadaliśmy danych odnośnie uprzedniego leczenia psychiatrycznego opiniowanego, w związku z tym należy uznać, że stwierdzenie z punktu 2 wniosku jest omyłką, nie potrafię w tej chwili powiedzieć jaka była myśl przewodnia tego stwierdzenia i na czym polegało to przejęzyczenie, na pewno informacji o wcześniejszym leczeniu psychiatrycznym nie posiadaliśmy.”
października 2014 r. Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny, sygn. akt IX Kp 300/14/K – Załącznik 19:
Przesłuchiwana razem z biegłym M. Patlą biegła K. Bilska-Zaremba potaknęła. Znaczy ona też się pomyliła, przejęzyczyła – w sporządzonej na piśmie Opinii sądowo-psychiatrycznej – i nie pamiętała jaka była myśl przewodnia tego twierdzenia… znaczy oszustwa.
„Biegły składa przyrzeczenie następującej treści: „Świadomy znaczenia moich słów i odpowiedzialności przed prawem, przyrzekam uroczyście, że powierzone mi obowiązki wykonam z całą sumiennością i bezstronnością”.
Ponieważ biegli poświadczyli nieprawdę w dokumencie – Opinii sądowo-psychiatrycznej – mającym ogromne dla mnie znaczenie prawne, złożyłem pismem z dnia 27 października 2014 r. skierowanym do Prokuratora Okręgowego w Krakowie Lidii Jaryczkowskiej zawiadomienie o popełnieniu przez nich przestępstwa z art. 271 § 1 k.k.: „Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”
Prokurator L. Jaryczkowska przekazała moje zawiadomienie do rozpoznania Prokuraturze Rejonowej Kraków Krowodrza i prokurator tej Prokuratury – kolega z pracy prokuratora Bartłomieja Legutki, któremu ogromnie zależało na umieszczeniu mnie w szpitalu psychiatrycznym i szedł do celu „po trupach” – Maciej Knurowski wydał postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Zaskarżyłem jego postanowienie, a moje zażalenie rozpoznawała sędzia Nina Uchwat-Woźniak. Wydała postanowienie z dnia 5 maja 2015 r., którym utrzymała w mocy postanowienie prokuratora M. Knurowskiego, taką prezentując linie obrony biegłych oszustów, Katarzyny Bilskiej-Zaremby i Mariusza Patli – Załącznik 20:
„(…) Sąd zważył, co następuje: (…) Wskazać należy, iż w przedmiotowej sprawie nie zostały zrealizowane znamiona w.w. strony podmiotowej. Biegli Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patrla nie mieli zamiaru przedstawić fałszywej opinii, mającej służyć za dowód w postępowaniu sądowym. W tym zakresie opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym nie sposób przypisać im ani zamiaru bezpośredniego, ani wynikowego. Ich działanie nosiło znamiona oczywistej omyłki (popełnionej całkowicie nieumyślnie), która mogła wynikać z szeregu okoliczności jakich jak: szablonowość badania psychiatrycznego, posługiwanie się w tekście opiniami przyjętymi, często powtarzającymi się frazami, a nawet zamieszanie związane z dużą ilością badań i wywiadów przeprowadzonych danego dnia.”
postanowienie sędzi Niny Uchwat-Woźniak z dnia 5 maja 2015 r. – Załącznik 20
Szablonowość badania psychiatrycznego… Posługiwanie się w tekście opiniami przyjętymi, często powtarzającymi się frazami…
To nie koniec twórczości sędzi Niny Uchwat-Woźniak. Na obronę biegłych podała także: „Nie będąc w stanie podać co faktycznie wpłynęło na umieszczenie, przez nich w treści opinii informacji o tym, że skarżący był już uprzednio leczony psychiatrycznie, uznali to za omyłkę językową lub nieporozumienie wynikające ze złego zrozumienia słów skarżącego.”
Biegli nic takiego nie powiedzieli. Żadne z nich. Jak wspomniałem, biegły M. Patla powiedział – Załącznik 19: „Na pytanie Prokuratora biegły Mariusz Patla podaje: Nie posiadaliśmy danych odnośnie uprzedniego leczenia psychiatrycznego opiniowanego, w związku z tym należy uznać, że stwierdzenie z punktu 2 wniosku jest omyłką, nie potrafię w tej chwili powiedzieć jaka była myśl przewodnia tego stwierdzenia i na czym polegało to przejęzyczenie, na pewno informacji o wcześniejszym leczeniu psychiatrycznym nie posiadaliśmy.” , a biegła Katarzyna Bilska-Zaremba potaknęła.
Ergo… skłamała sędzia Nina Uchwat-Woźniak… W obronie biegłych sądowych oszustów, Katarzyny Bilskiej-Zaremby i Mariusza Patli, którzy decydują o losach ludzi.
Sędzia Nina Uchwat-Woźniak podała także – Załącznik 20: „Biegli także sprostowali tę omyłkę na posiedzeniu Sądu w dniu 16 października 2014 roku.”
Biegli przyznali się, że się „omylili”, „przejęzyczyli”. Zostało do zaprotokołowane w protokole posiedzenia 16.10.2017 r. – Załącznik 19.
Ale biegli oszuści Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla nie sprostowali… Opinii sądowo-psychiatrycznej z dnia 3 czerwca 2014 r. Wciąż w niej figuruje „omyłka”, przejęzyczenie”, znaczy… oszustwo. Czeka na lepsze dla prokuratorów i sędziów czasy.
Prokuratorzy i sędziowie działający zgodnie z zasadą „zróbta z Kękusiem, co chceta” sprawili, że na nic mi się zdał wysiłek włożony w uzyskanie wykształcenia, o którym pisze prokurator regionalny w Krakowie Marek Woźniak – Załącznik 17: „wysoki cenzus wykształcenia”. Byle tuman może zrobić ze mną – i robią – co mu się rzewnie podoba.
Skoro ukończyłem z wynikiem bardzo dobrym studia, a potem uzyskałem tytuł doktora nauk ekonomicznych, skoro9 przez 10 lat byłem pracownikiem naukowo-dydaktycznym Akademii Ekonomicznej w Krakowie – obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie – a następnie przez kilkanaście lat pełniłem kierownicze i dyrektorskie funkcje w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych, to można chyba założyć, że jestem przynajmniej w połowie tak inteligentny, jak moi prześladowcy, prokuratorzy i sędziowie, autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach, i potrafię – dokonując oceny faktów i dowodów w oparciu o zasady prawidłowego rozumowania oraz posiadaną przeze mnie wiedzę z zakresu prawa karnego materialnego i procesowego – prawidłowo zdiagnozować, kto tuman i łajdak. Jak m.in. prokurator Bartłomiej Legitko i obrońca jego obrończyń prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński.
Ponad 14 lat temu „Newsweek” informował:
„Sygnał jest jasny: każdy z nas może zostać przez
urząd przeczołgany wedle jego widzimisię”
Newsweek, 23 marca 2003, s. 17
Mnie czołgają według ich widzimisię od kilkunastu lat. Końca nie widać…
W dużej mierze dlatego, że mają wsparcie ze strony Zbigniewa Ziobry, którego postawę doskonale opisuje „prawo Orwella”:
Nie wiem, czy Zbigniewa Ziobr pierwszy raz był wtedy, gdy go w 2006 i 2007 roku – wtedy, jak dzisiaj, ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego oraz posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – informowaliśmy, ja i prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy, Krzysztof Łapaj, że mnie prokurator Radosława Ridan ścigała od 2 czerwca 2004 roku i ostatecznie przypisała mi w.w. aktem oskarżenia z 12 czerwca 2006 r. czyny, które popełniłem nie ja w Krakowie, jak tuman Ridan „ustaliła” na podstawie li tylko wydruków z Internetu, ale że je popełnili członkowie SOPO z Warszawy. Może zaczął wcześniej… W każdym razie mu zostało.
No i cóż innego pozostaje zrobić prokurator Elżbiecie Ochońską-Wróbel w dniu 8 listopada jak nie uznać mnie za niepoczytalnego, chorego psychicznie i… umorzyć postępowanie przeciwko mnie wszczęte przez prokuratora Cezarego Kwiatkowskiego, który uznał, że leży w interesie społecznym ścigać mnie z oskarżenia publicznego za ścigane z oskarżenia prywatnego znieważenie prokuratora Bartłomieja Legutki.
Nie sądzę, żeby po tym, gdy prokurator Dorota Baranowska i sędzia Nina Uchwat-Woźniak umorzyły z powołaniem się na przesłankę niskiej społecznej szkodliwości czynu postępowanie wszczęte przeciwko mnie przez prokuratora B. Legutkę prokurator E. Ochońska-Wróbel chciała mnie dalej ścigać, sporządzić akt oskarżenia, za znieważenie B. Legutki.
Moje doświadczenia z prokuratorami – np. Dariuszem Furdzikiem z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód, który mnie ścigał z oskarżenia publicznego za …ścigane z oskarżenia prywatnego znieważenie i zniesławienie prof. dr hab. Andrzeja Zolla i adw. Wiesławy Zoll, a potem go sobie wziął do Prokuratury Krajowej Zbigniew Ziobro – podpowiadają, że najpewniej wybierze wariant umorzenia w oparciu o przesłankę mojej, domniemanej, zakładanej, niepoczytalności. Przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Podpowiem zatem coś Adresatce kopii niniejszego pisma prokurator Elżbiecie Ochojskiej-Wróbel. Coś z doświadczeń – orzeczeń – Europejskiego Trybunału Praw Człowieka:
Jeśli jednak zostanę uznany za niepoczytalnego ani trochę mnie to nie zdziwi. Przywykłem… Taka ich, autorytetów moralnych o nieskazitelnych charakterach taktyka obronna. Informuję:
Załączniki: od 1 do 57 do ściągnięcia tutaj
1. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania sierż. sztab. Pawła Lewkowicza złożone w dniu 5 maja 2014 r., k. 3-4
2. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania st. post. Marcina Raka złożone w dniu 5 maja 2014 r.
3. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania sierż. sztab. Michała Doroby złożone w dniu 5 maja 2014 r.
4. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K
Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 1 Ds. 542/14, postanowienie sędzin Sądu
5. Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny – Odwoławczy, SSO Lidii Haj, SSO Jadwigi Żmudzkiej, SSR del. Agnieszki Sułowskiej-Gibas z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. IV Kz 718/14
6. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, zarządzenie prokurator Doroty Baranowskiej z dnia 19 sierpnia 2015 r.
7. Komisariat Policji IV w Krakowie, sygn. akt MZ 274/15, Protokół Zatrzymania Osoby z dnia 20 sierpnia 2015 r.
8. Szpital Specjalistyczny im. dr. Józefa Babińskiego Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Krakowie, pismo Ordynatora Oddziału 4B lek. med. Danuty Woźniak z dnia 25 sierpnia 2015 r., 4B-5104-24/15, do Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza
9. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie prokurator Doroty Baranowskiej z dnia 30 czerwca 2016 r.
10. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, zażalenie adw. Wojciecha Wandzela na postanowienie prokurator Doroty Baranowskiej z dnia 30 czerwca 2016 r.
11. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy, II Wydział Karny Niny Uchwat-Woźniak z dnia 18 maja 2017 r., sygn. akt II Kp 715/16/K
12. Pismo Z. Kękusia z dnia 12 września 2017 r.
13. Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze w Krakowie, Sygn. akt PR 5 Ds. 128.2017, Zawiadomienie z dnia 21 sierpnia 2017 r.
14. Pismo Z. Kękusia z dnia 12 września 2017 r. do prokuratora rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Małgorzaty Lipskiej
15. Pismo Z. Kękusia z dnia 12 września 2017 r. do prokuratora regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka
16. Prokuratura Okręgowa w Krakowie, sygn. akt PO V Ko 472.2017, pismo prokuratora okręgowego w Krakowie Rafała Babińskiego z 25 września 2017 r.
17. Prokuratura Regionalna w Krakowie, sygn. akt RP III WOS 051.10.2017, pismo prokuratora regionalnego Marka Woźniaka z dnia 19 maja 2017 r.
18. Prokuratura Okręgowa w Krakowie, sygn. akt PO V O 051.54.2016, pismo prokuratora okręgowego Rafała Babińskiego z dnia 2 stycznia 2017 r.
19. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, protokół posiedzenia w dniu 16 października 2014 r. Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny, sygn. akt IX Kp 300/14/K
20. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie, Wydział II Karny, sygn. akt II Kp 199/15/K, postanowienie sędzi Niny Uchwat-Woźniak z dnia 5 maja 2015 r.
Rządy Żydów w Polsce – Zbigniew Ziobro, wieczny zdrajca, u którego sędzia dr. Andrzej Zachuta zdiagnozował „zupełne stępienie racjonalnego myślenia”

References: art. 216
 art. 40
 art. 7
 art. 216
 art. 216
 art. 216
 art. 216
 art. 79
 art. 222
 art. 157
 art. 13
 art. 242
 art. 11
 art. 437
 art. 63
 art. 233
 art. 217
 art. 231
 art. 305
 art. 217
 art. 233
 art. 18
 art. 2
 art. 303
 art. 118
 art. 185
 art. 40
 art. 271