Source: http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/95310,kiedy-pracodawca-moze-zlecic-dluzsza-prace.html
Timestamp: 2017-08-17 03:38:40+00:00

Document:
Kiedy pracodawca może zlecić dłuższą pracę - Praca i kariera - wszystko o: zasiłki i świadczenia, wynagrodzenia, urzędnicy, nauczyciele, prawo pracy - GazetaPrawna.pl -
gazetaprawna.plPracaKiedy pracodawca może zlecić dłuższą pracę
Kiedy pracodawca może zlecić dłuższą pracę
autor: Dariusz Gawron-Jedlikowski14.11.2008, 03:00
Pracodawca nie może bez ograniczeń kazać zostawać pracownikom w pracy po godzinach. Praca w godzinach nadliczbowych jest bowiem dopuszczalna tylko w ściśle określonych w kodeksie pracy sytuacjach, a niektóre grupy pracowników są z tego typu pracy całkowicie zwolnione.
Dłuższa praca najczęściej kojarzy się z godzinami nadliczbowymi. Występują one wówczas, gdy praca wykonywana jest ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy oraz gdy praca wykonywana jest ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy. Polecenie służbowe podjęcia takiej pracy jest dopuszczalne wyłącznie w razie:
• konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii,
Polecenie wydaje pracodawca
Pracę w godzinach nadliczbowych zleca pracodawca (lub upoważniona przez niego osoba), on dokonuje także ewidencjonowania czasu pracy w tych godzinach oraz jej rozliczenia. Polecenie takie może więc być wydane w jakikolwiek sposób przez każde zachowanie się przełożonego, ujawniające w dostateczny sposób jego wolę. Potwierdza to wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 1998 r. (I PKN 122/98, OSNAPiUS 1999/10 poz. 343), zgodnie z którym polecenie pracy w godzinach nadliczbowych nie wymaga szczególnej formy. Możne być ono wydane nawet w sposób dorozumiany. Warunkiem przyjęcia dorozumianej zgody pracodawcy na pracę w godzinach nadliczbowych jest świadomość pracodawcy, że pracownik wykonuje taką pracę (wyrok SN z 26 maja 2000 r., I PKN 667/99).
PRZYKŁAD: POLECENIE PRACY W NADGODZINACH
W czasie pracy nastąpiła poważna awaria systemu komputerowego, wymagająca podjęcia natychmiastowych działań naprawczych. Przełożony informatyków oświadczył w ich pomieszczeniu służbowym, że należy niezwłocznie przystąpić do usunięcia awarii. Wypowiedź skierował do wszystkich obecnych, nie zaś do konkretnej osoby. Prace naprawcze przeciągnęły się do późnych godzin nocnych i trwały przeszło sześć godzin poza zwykłym czasem pracy. Przedstawiciel pracodawcy wydał zatem w sposób dorozumiany polecenie pracy w celu usunięcia awarii, nawet gdyby praca miała trwać w godzinach nadliczbowych.
PRZYKŁAD: DECYZJA NALEŻY DO PRACODAWCY
Po zakończonym miesiącu pracy pracownik przedstawił pracodawcy samodzielnie sporządzony wykaz przepracowanych godzin nadliczbowych. Pracodawca, który tej pracy nie zlecał i nie widział potrzeb jej wykonania w nadgodzinach, odmówił zapłat dodatku do wynagrodzenia. Ponadto udzielił pracownikowi pisemnej nagany. Pracodawca postąpił prawidłowo, albowiem pracownik, co do zasady, nie może sam, bez wiedzy i zgody pracodawcy, podejmować pracy poza zwykłym czasem pracy. Takie nieuprawnione działanie pracownika nie tylko nie będzie dodatkowo wynagradzane, ale może skutkować zastosowaniem kary dyscyplinarnej.
Pracodawca może zlecić pracę w godzinach nadliczbowych w sytuacji konieczności prowadzenia akcji ratowniczej dla ochrony życia lub zdrowia ludzkiego albo dla ochrony mienia lub usunięcia awarii.
To uprawnienie pracodawcy nie budzi kontrowersji, chodzi bowiem o sytuacje kryzysowe wymagające podjęcia natychmiastowych działań (pożar, powódź czy różnego typu awarie maszyn i urządzeń). Ze względu na charakter takiej pracy liczba godzin nadliczbowych pracowników nie jest limitowana. Tego typu praca musi być bowiem wykonywana aż do osiągnięcia zamierzonego skutku. Pracownik wezwany do prowadzenia akcji ratowniczej lub usunięcia awarii musi więc pracować tak długo, jak wymaga tego sytuacja.
Pracodawca może też zlecić pracownikom pracę w nadgodzinach z powodu swoich szczególnych potrzeb. Kodeks nie definiuje pojęcia szczególnych potrzeb pracodawcy, co oznacza, że pracodawca sam decyduje, czy pojawiły się u niego potrzeby, które wymagają pracy poza normalnymi godzinami. Musi jednak pamiętać, że praca w nadgodzinach nie może polegać na wykonywaniu normalnych i typowych zadań. Może być ona bowiem zarządzona jedynie w sytuacjach wyjątkowych, wcześniej nieprzewidywalnych.
Kodeks pracy limituje liczbę godzin nadliczbowych, w których praca odbywa się z powodu szczególnych potrzeb pracodawcy. Limit dotyczy doby oraz całego roku. Limit dobowy jest określony pośrednio art. 132 k.p. stanowiącym, że pracownikowi przysługuje w każdej dobie prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Limit roczny wynosi 150 godzin.
W układzie zbiorowym lub regulaminie pracy albo w przypadku nieobjęcia pracodawcy układem zbiorowym lub brakiem konieczności tworzenia regulaminu pracy, w indywidualnej umowie o pracę można ustalić wyższą liczbę godzin nadliczbowych w ciągu roku. Faktycznie więc, uwzględniając przeciętną tygodniową normę czasu pracy (art. 131 k.p.) maksymalna liczba godzin nadliczbowych w ciągu roku może wynieść 416.
Odmowa raczej wykluczona
Pracownik nie może odmówić pracy w godzinach nadliczbowych, chyba że polecenie pracodawcy byłoby sprzeczne z prawem. Wówczas jednak - choćby ze względów dowodowych - powinien on żądać potwierdzenia takiego polecenia na piśmie. Nieuzasadnione bowiem odmówienie pracy w godzinach nadliczbowych może być podstawą do rozwiązania umowy o pracę - nawet w trybie dyscyplinarnym. Ponadto pracownik nie jest uprawniony do podważania zasadności twierdzenia o szczególnych potrzebach pracodawcy.
W wyroku z 16 grudnia 1987 r. SN (I PRN 68/87) wyjaśnił, że praca w godzinach nadliczbowych jest wykonywana w warunkach określonego już zmęczenia pracownika. Nie uzasadnia to jednak odmowy pracownika wykonania polecenia pozostania poza godzinami pracy w celu zakończenia usuwania awarii, nawet jeżeli pracownik uważa, że niesłusznie został pozbawiony premii.
PRZYKŁAD: ODMOWA CZASEM UZASADNIONA
Pracodawca polecił pracownikom pracę w godzinach nadliczbowych przy usuwaniu skutków zawalenia się ściany na jego prywatnej budowie. Pracownicy odmówili, podnosząc, że nie ma to nic wspólnego z interesem zakładu pracy. Odmowa pracowników była uzasadniona i nie może spotkać się z negatywną oceną pracodawcy, który chciał bezprawnie wykorzystać pracowników.
Nie wszyscy pracownicy mogą jednak wykonywać pracę w godzinach nadliczbowych. Nie można zatem zlecać pracy w godzinach nadliczbowych:
• pracownikom zatrudnionym na stanowiskach pracy, na których występują przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń lub natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia (w przypadku tych pracowników zakaz dotyczy jednak wyłącznie godzin nadliczbowych potrzebnych dla zabezpieczenia szczególnych potrzeb pracodawcy - co oznacza, że w przypadku konieczności podjęcia akcji ratowniczej pracownicy tacy mają obowiązek podjęcia działań także po upływie normalnego czasu pracy);
• pracownicom w ciąży. Zakaz jest bezwzględny, co oznacza, że nawet gdyby taka pracownica wyraziła zgodę na pracę nadliczbową lub nawet sama wystąpiła z inicjatywą podjęcia takiej pracy, nie można jej zatrudniać w godzinach nadliczbowych (art. 178 par. 1 k.p.);
• pracownikom młodocianym (a więc takim, którzy ukończyli 16 lat, a nie ukończyli 18 roku życia). Podobnie jak w przypadku kobiet w ciąży zakaz ten jest bezwzględny (art. 203 par. 1 k.p.);
• osobom niepełnosprawnym w rozumieniu ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (art. 15 ustawy). Zakaz ten nie obowiązuje w przypadku osób zatrudnionych przy pilnowaniu oraz gdy, na wniosek osoby zatrudnionej, lekarz przeprowadzający badania profilaktyczne pracowników lub w razie jego braku lekarz sprawujący opiekę nad tą osobą wyrazi na to zgodę (art. 16 ustawy).
Gdyby pomimo istniejących zakazów pracodawca zlecił pracę w godzinach nadliczbowych pracownikom, których taki zakaz dotyczy, mogą oni omówić wykonania polecenia. W takiej sytuacji pracodawca dopuszcza się bowiem wykroczenia przeciwko prawom pracownika polegającego na naruszeniu przepisów o czasie pracy czy zatrudnianiu młodocianych (art. 281 pkt 5 k.p.).
Kadra zarządzająca zakładem pracy
Pracownicy zarządzający w imieniu pracodawcy zakładem pracy i kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych wykonują, w razie konieczności, pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Pracownikami zarządzającymi w imieniu pracodawcy zakładem pracy są pracownicy kierujący jednoosobowo zakładem pracy i ich zastępcy lub pracownicy wchodzący w skład kolegialnego organu zarządzającego zakładem pracy oraz główni księgowi.
Praca kadry kierowniczej poza normalnymi godzinami nie może jednak polegać na stałym wykonywaniu obowiązków ponad obowiązujące normy czasu pracy. W wyroku z 8 czerwca 2004 r. SN (III PK 22/04) wyjaśnił, że osoby zatrudnione na stanowiskach kierowniczych nie mogą być pozbawione prawa do dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, jeżeli wskutek niezależnej od nich wadliwej organizacji pracy są zmuszone do systematycznego przekraczania obowiązujących norm czasu pracy.
PRZYKŁAD: ZASTĘPCA TO NIE KIEROWNIK
Pracownik pełni funkcję zastępcy kierownika działu handlowego. Kierownik tego działu przebywał na dwumiesięcznym zwolnieniu lekarskim, a następnie pojechał do sanatorium. W czasie jego nieobecności jego obowiązki przejął zastępca. Dość często musiał pracować w godzinach nadliczbowych. Pracodawca odmówił wypłaty stosownego dodatku do wynagrodzenia, ponieważ stwierdził, że faktycznie pracownik był przez długi czas kierownikiem działu. Decyzja pracodawcy była niesłuszna, gdyż dotyczyła osoby wykonującej funkcję kierownika wyłącznie sporadycznie, przy zaistnieniu nadzwyczajnych okoliczności. Nie był zatem, w rozumieniu przepisu art. 1514 k.p., kierownikiem wyodrębnionej komórki organizacyjnej. Pracownik w takiej sytuacji ma zatem prawo do dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych.
Pracodawca może również zobowiązać pracownika do pozostawania poza normalnymi godzinami pracy w gotowości do wykonywania pracy wynikającej z umowy o pracę w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę. Chodzi o sytuacje, w których obecność pracownika poza zwykłymi godzinami pracy może być potrzebna, ale w chwili wydawania polecenia nie jest to jeszcze przesądzone.
Czasu dyżuru nie wlicza się do czasu pracy, jeżeli podczas dyżuru pracownik nie wykonywał pracy, (art. 1515 par. 2 k.p.). Jednocześnie jednak czas pełnienia dyżuru nie może naruszać prawa pracownika do odpoczynku dobowego i tygodniowego. Pracodawca musi zatem pamiętać, że pracownik ma prawo do minimum 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku w czasie doby.
• Art. 128, art. 132, art. 151, art. 178, art. 203, art. 281 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Tagi:prawa pracownika, zatrudnienie, czas pracy, obowiązki pracodawcy, prawo pracy
Tygodniowy czas pracy nie przekroczy 48 godzin
"Pomostówki" przyjęte przez senacką komisję mimo protestu związków
Bezsilny jak wielu(2008-11-14 16:45) Zgłoś naruszenie 21
Już dawno powinno się wprowadzić elektroniczny pomiar czasu pracy we wszystkich zakładach.Istniałaby wytwórnia kart, pracodawca miałby obowiązek na każdego nowego pracownika zakupić taką kartę, wytwórnia nadałaby numer ewidencyjny, cały system byłby połączony z PIP w danej miejscowości, i taki kontroler widzi ile dany pracownik pracuje. A potem kontrola wypłaconej pensji, czy jest zgodna z zapisami karty pracy stosownie do umowy o pracę.Oczywiście także niezapowiedziane kontrole w tym czasie.
Proste, trzeba tylko troszkę pieniążków na to wyłożyć. A i jeszcze jedno: Ustalić sztywny taryfikator kar żeby nie było matactwa..Oczywiście nie małych kar.Wówczas zobaczylibyście jak szybko pracodawcy by pilnowali godzin i wypłacali rzetelnie jak należy, za każdą godzinę.
mona(2008-11-14 13:44) Zgłoś naruszenie 00
Hej hej.. Kodeks Pracy wcale nie jest martwy. To pracodawcy mają go w nosie, są bezkarni w tym co robią. I żadna kontrola niczego nie zmieni, bo jak wyglądają takie kontrole to my przecież dobrze wiemy. I jeszcze jedno, gdyby wszyscy pracownicy byli jednego zdania, tworzyli prawdziwy zespół, to takie krzyki jakie przytoczył Olek pewnie nie miałyby miejsca. Bo czyż można dziś na ulicy znaleźć od razu do pracy np. 10-u ludzi?
kopaCZ(2011-08-16 11:04) Zgłoś naruszenie 00
tak działa u nas PIP wpadają na kontrole i tylko to robią co im pracodawca powie mam na to dowody
Pinokio(2011-04-03 20:02) Zgłoś naruszenie 00
Zakaz pracy w nadgodzinach nie dotyczy - jak pisze autor- osób niepełnosprawnych zatrudnionych przy pilnowaniu. Niestety ustawa z 97 roku nie określa co to jest ta praca przy pilnowaniu. Ja jestem zatrudniony jako pomoc administracyjna do spraw obsługi monitoringu wizyjnego miasta i nasz prawnik wymyślił, że do moich obowiązków należy cytuję - "pilnowanie porządku publicznego i infrastruktury" i w ten sposób zakwalifikowali moją pracę jako praca przy pilnowaniu i zamiast 7 godzin pracuję 8. Jak długo można znosić takie knoty prawne. A może ktoś mi wreszcie wyjaśni co to znaczy "praca przy pilnowaniu"
Kaku(2009-07-29 12:14) Zgłoś naruszenie 00
Co wy z tymi większymi stawkami za niedziele i święta. Wycwanili to tak, że za niedziele odbierasz dzień w tygodniu czyli po co Pan Bóg odpoczywał w niedziele?
samotny(2009-01-18 10:21) Zgłoś naruszenie 00
Ja też popieram ten elektroniczny pomiar czasu. Jestem za
nocnik mleczarski 2 kategoria zaszeregowania(2009-01-14 06:54) Zgłoś naruszenie 00
Polmek 3 siła w branży mleczarskiej hehehe
kaczka-w-buraczkach(2008-11-14 09:51) Zgłoś naruszenie 00
No właśnie: a co z rozliczaniem tych godzin nadliczbowych?
Jakoś artykuł o tym wyraźnie nie wspomniał.
W Polsce normą jest, że za siedzenie po godzinach się po prostu nie płaci.
K. Pracy jest martwy.
olek(2008-11-14 07:48) Zgłoś naruszenie 00
a to wszystko ciekawe.A nasz szef z EKOWTÓR w Bystrej koło Bielska-Białej,wychodzi na plac i ryczy " wy ch.. jak wam sie nie chce zapier...ć to wynocha!!! na wasze miejsce mam setki!"A co to zapłacona godzina nadliczbowa? codziennie po 10-11 hodzin.od poniedziałku do soboty!! Jak kontrola?! to wszyscy w nowych ubrankach roboczych i białych rękawiczkach a kontrolerzy do biura!!! Obojetnie jaka kontrola?!!! Napiszcie gdzie jest tak jeszcze?
a(2008-11-14 09:11) Zgłoś naruszenie 00
byłam zmuszona do inwentaryczacji po 8 godzinym dniu pracy (8-16).
Inwenturara trwała od g.16 do g.2.00 kolejnego dnia, chcieli nas zmusić do pracy dluzej. Kolejngo dnia przyjszliśmy normalnie do pracy na g.8,00. Rozliczenie godzin nadliczbowych - w zeszyciku kierownik napisał,ze godzimy sie na roliczenie nadgodzin w stosunku 1:1 i zmusił wszyskich do podpisania. Podpisałam to z datą z jaką mi zostało przedstawione, za co zostałam ustnie skarcona,poźniej data została skreślona przez kierownika długopisem. Może ktoś zaloży portal "nierzeteni pracodawcy".
bez zmian od 10 lat(2008-11-14 13:45) Zgłoś naruszenie 00
Cycoń przyłazi o 10:00 dzień w dzień, przegląd wojsk o 15:00 czyli o godzinie opuszczenia miejsca pracy następny o 18:00 czy wszyscy nadal pracują. 18:10 zwija się a 5 min.po nim cała reszta. ( czas pracy 7:00-15:00) Załoga kobitki 45-55 żal patrzeć PIP niestety nie pracuje po godz. 15:00 więc ma to w d...e.
TT(2014-02-19 22:55) Zgłoś naruszenie 00
Prace naprawcze przeciągnęły się do późnych godzin nocnych i trwały przeszło sześć godzin poza zwykłym czasem pracy A GDZIE JEST 11 GODZIN NIEPRZERWANEGO ODPOCZYNKU
JODYNA2(2008-11-16 20:29) Zgłoś naruszenie 00
Masz Łysy rację POPIERAM
Jodyna2000(2008-11-16 20:31) Zgłoś naruszenie 00
Te wszystkie przepisy są ustalane pod pracodawców i tyle
gocha(2008-11-24 23:11) Zgłoś naruszenie 00
Popieram elektroniczny system pomiaru czasu pracy,ponieważ to co robią pracodawcy ze swoimi pracownikami to przechodzi ludzkie pojęcie.Potrafią zmuszać ludzi do pracy nawet po 15 godz. w ciągu dnia.Dlaczego nie ma nad tym jakiejś kontroli?Ten kodeks nie jest dla pracownikó korzystny,cieszą się pracodawcy,bo im wszystko wolno.
zainteresowany(2008-11-27 16:51) Zgłoś naruszenie 00
Jak się ma ten artykuł odnośnie zlecenia pracy w godzinach nadliczbowych do artykułu z dnia 25-11-2008 pt. "Czy pracownik może samodzielnie zdecydować o pracy w nadgodzinach"
Zagadnienie pracy w godzinach nadliczbowych na wyraźne polecenie pracodawcy bądź w sytuacji, gdy polecenie takiego nie było, stało się przedmiotem analizy Sądu Najwyższego. W wyroku z 14 maja 1998 r. (I PKN 122/98) SN potwierdził, że polecenie pracy w godzinach nadliczbowych nie wymaga szczególnej formy. Brak sprzeciwu przełożonego na wykonywanie w jego obecności przez pracownika obowiązków może być zakwalifikowane jako polecenie świadczenia pracy w takim wymiarze. Jednak istotne jest, aby pracodawca lub bezpośredni przełożony pracownika mieli świadomość, iż pracownik pozostaje dłużej w pracy. Zatem jeśli przełożony nie sprzeciwia się temu jednoznacznie, można stwierdzić, iż w sposób dorozumiany wydał pracownikowi polecenie wykonywania pracy w wymiarze wykraczającym poza normy określone w kodeksie pracy
paranoja(2008-11-28 23:42) Zgłoś naruszenie 00
a pracownicy pracują w systemie 8 godzinnym w sklepie w którym została 1 zwolniona osoba i brakuje tam osoby aby był rozpisany grafik tak jak wczesniej z dniami wolnymi. pracownicy wcześnie pracowali w takim systemie ze 1 osoba zatrudniona na cały etat pracowała na rano a dwie popołudniu też zatrudnione na cały etat, a następna osoba miała wolne. w sumie pracowało tam 5 osób, 4 osoby na całym etacie i 1 osoba na 1/2 etatu. w sumie grafik była zawsze dobrze rozpisany i godziny były przez pracownice wyrabiane. gdy została zwolniona 1 osoba grafik został ułożony ze pracują po 7 dni i nie maja większego wynagrodzenia.na dodatek szef slepu nie ma zamiaru nikogo zatrudnic bo uważa że nikogo do pracy nowego nie brakuje.
czy to jest zgodne z prawem? bardzo proszę na odpowiedź. pozdrawiam
paranoja(2008-11-28 23:30) Zgłoś naruszenie 00
mam jedno pytanie czy pracodawca może narzucic pracownikom tryb pracy 7 dni pod rząd z 1 dniem wolnym, nawet nie płacąc wiekszej ilości pieniędzy pracownikom ? W tym przypadku wydłużył czas pracy pracownikom i myślę, że powinni dostac za większą ilosc przepracowanych dni większe wynagrodzenie.
kpk(2008-12-16 14:01) Zgłoś naruszenie 00
to zalezy jaki jest przyjęty harmonogram czasu pracy i okres rozliczeniowy to ze pracuje ktos dłuzej w jednym miesiącu pownno byc zrekompensowane godzinami do odbioru badż wypąłconym ekwiwalnetem (w zalezności kto wychodzi z wnioskeim pracownik czy praocdawca)
ale jełsi tego nie ma przekroczona jest sredniotygodniowa norma czasu pracy ...
paranoja(2008-12-20 01:47) Zgłoś naruszenie 00
ale nie jest zrekompensowane. nikt więcej nie dostaje pieniędzy pracuje sie tam nawet w 2 dziuen swiat cały dzien tez jest normalnie placone nie ma wiekszej stawki.

References: art. 132
 art. 1514
 Art. 128
 art. 132
 art. 151
 art. 178
 art. 203
 art. 281