Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/uzasadnienie-wypowiedzenie-umowy-o-prace-vii-pa-323-14-sad-okregowy-w-lodzi-z-2014-11-25.html
Timestamp: 2018-10-22 01:23:36+00:00

Document:
Orzeczenie VII Pa 323/14 Sąd Okręgowy w Łodzi
VII Pa 323/14
Sygn akt. VII Pa 323/14
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 16 czerwca 2014 r. Sąd Rejonowy w Skierniewicach IV Wydział Pracy oddalił powództwo J. P. przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi (...) w S. o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę i zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Powódka J. P. była zatrudniona w Wojewódzkim Szpitalu (...) w S. na stanowisku telefonistki na czas nieokreślony od 01.08.1985r. Powódka pracowała po 8 godzin dziennie w systemie zmianowym. Prace telefonistki wykonywała na siedząco, nie miała żadnych przerw. Od około 10 lat powódka leczyła się na schorzenie kręgosłupa. Rzadko chodziła na zwolnienia lekarskie, brała leki i przychodziła do pracy.
W 2014r., po długotrwałym zwolnieniu lekarskim, powódka została skierowana do lekarza (...) na badania kontrolne. Na badania zgłosiła się w dniu 19 marca 2014r. Była wówczas po dwóch konsultacjach lekarskich – lekarza neurologa i lekarza ortopedy. W obu przypadkach specjaliści wypowiedzieli się, że przeciwskazana jest u niej ciężka praca fizyczna, wymagająca dźwigania, nadmiernego pochylania i długiego przebywania w jednej pozycji. Na podstawie powyższego i po przeprowadzonym badaniu lekarz (...) wydała zaświadczenie lekarskie, z którego wynikało, iż w stosunku do powódki „przeciwskazana jest ciężka praca fizyczna wymagająca dźwigania, nadmiernego pochylania się i długotrwałego przebywania w jednej pozycji”. Lekarz wydający powyższe orzeczenie wiedziała, iż powódka wykonywała do tej pory pracę telefonistki – pracę siedzącą, w której długotrwale przebywa się w jednej pozycji. Na powyższym zaświadczeniu znalazło się pouczenie o prawie odwołania od takiej decyzji. Powódka z tego prawa nie skorzystała.
W dniu 20 marca 2014r., po otrzymaniu powyższego zaświadczenia lekarskiego dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala (...) w S. zawiadomiła (...) Związek Zawodowy (...) w S., iż powzięła zamiar wypowiedzenia umowy o pracę w terminie ustawowym pani J. P. zatrudnionej na stanowisku telefonistki (...) w S.. Jako przyczynę wypowiedzenia wskazano przedstawione zaświadczenie lekarskie, z którego wynikają przeciwskazania i brak takiej pracy w szpitalu.
Pismem z dnia 26 marca 2014r. strona pozwana wypowiedziała powódce J. P. umowę o pracę za 3 miesięcznym okresem wypowiedzenia, który upłynął w dniu 30 czerwca 2014 r. Pracodawca wskazał, iż przyczyną wypowiedzenia jest zaświadczenie lekarskie, z którego wynikają przeciwskazania i brak takiej pracy w szpitalu. Powódkę pouczono o prawie do wniesienia odwołania od powyższej decyzji, zaś w okresie od 10 kwietnia 2014 r do 30 czerwca 2014 r. zwolniono powódkę z obowiązku świadczenia pracy z uwagi na warunki zdrowotne i brak odpowiedniego stanowiska pracy dla powódki w Szpitalu.
Powódka w dalszym ciągu kontynuuje leczenie kręgosłupa. Wybrała już ciąg zastrzyków, ponadto miała mieć wykonany rezonans magnetyczny oraz kontynuować leczenie neurologiczne.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wyjaśnień stron oraz załączonych do akt sprawy dokumentów i akt osobowych powódki, które nie były kwestionowane.
W oparciu o tak poczynione ustalenia Sąd Rejonowy uznał, iż wniesione powództwo zgodnie z art. 45 § 1 kp oraz 30 § 4 kp nie zasługiwało na uwzględnienie.
Zdaniem Sądu ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynikało, że pozwany wskazał przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie stosunku pracy. W wypowiedzeniu wręczonym powódce wskazano zaświadczenie lekarskie, z którego wynikają przeciwskazania i brak takiej pracy w szpitalu. Powódka bowiem po powrocie do pracy po długotrwałej chorobie przedstawiła zaświadczenie od lekarza (...), z którego wynikało przeciwskazanie do wykonywania przez powódkę ciężkiej pracy fizycznej wymagającej dźwigania, nadmiernego pochylania się i długotrwałego przebywania w jednej pozycji. W ocenie powódki, takie zapisy nie dotyczą pracy, którą ona wykonuje – pracy telefonistki, stąd też podana przez pracodawcę przyczyna jest nieprawdziwa. Nie można jednak, w ocenie Sądu I instancji, z takim stanowiskiem się zgodzić. Powódka bowiem przez 8 godzin dziennie (jak sama wskazuje bez żadnych przerw) wykonuje pracę praktycznie w jednej pozycji. Schorzenie powódki ma charakter poważny, aby w ogóle móc funkcjonować przyjmowała ona serię zastrzyków. Była konsultowana przez dwóch lekarzy – lekarza neurologa i lekarza ortopedę i oboje wydali opinię tej samej treści. Sąd zaznaczył, iż pracodawca na podstawie art. 229 par. 4 k.p. nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwskazań do pracy na zajmowanym stanowisku. Jeżeli lekarz wydał orzeczenie o przeciwskazaniach do zatrudnienia pracownika przy dotychczasowej pracy, a pracodawca nie ma możliwości bądź nie zamierza powierzyć tej osobie innych czynności, może wypowiedzieć stosunek pracy. Sąd podzielił przy tym stanowisko strony pozwanej, iż pracodawca nie ma obowiązku znalezienia a nawet szukania dla pracownika innego zatrudnienia w firmie. Wypowiadając umowę o pracę z powodu przeciwskazań lekarskich do wykonywania określonej pracy, pracodawca wskazał tą okoliczność jako uzasadniającą wypowiedzenie powódce. Zgodnie z orzecznictwem SN przeciwskazanie lekarskie do wykonywania choćby jednego obowiązku należącego do zakresu czynności na zajmowanym stanowisku pracy uzasadnia wypowiedzenie umowy o pracę (wyrok SN z 16 grudnia 1999r. I PKN 469/99). Sąd podzielił przy tym opinię lekarza (...), iż praca telefonistki, którą wykonywała powódka jest pracą wymagającą stałego przebywania w jednej pozycji. Powódka nie ocenia tej pracy jako ciężkiej w sensie fizycznym (jest to praca siedząca), jednakże przy schorzeniu powódki praca ta ma ogromny wpływ na jej zdrowie. Powódka także na rozprawie nie kwestionowała wystawionego zaświadczenia lekarskiego przez lekarza G. K. - twierdziła jedynie, iż w jej ocenie praca telefonistki jest pracą lekką, zaś obecnie po przyjętych zastrzykach czuje się dobrze. W ocenie Sądu jednakże oznacza to, iż przy wypowiadaniu umowy o pracę przez stronę pozwaną powódka zgadzała się z rodzajem ograniczeń, jakie zostały wskazane na zaświadczeniu lekarskim wystawionym przez lekarza (...), jednakże inaczej oceniała rodzaj pracy, jaki na podstawie powyższego zaświadczenia mogłaby wykonywać. Dla Sądu jednakże oczywistym jest, iż praca telefonistki jest pracą wymagającą wykonywania czynności długotrwale w jednej pozycji, obciążającą kręgosłup, której powódka nie może obecnie wykonywać. Sama powódka twierdziła, iż podczas pracy miewała silne bóle kręgosłupa wymagające „rozchodzenia” lub przyjmowania na stałe leków. Wszelkie te okoliczności powodują, iż gdyby pozwany pozostawił powódkę na jej stanowisku pracy, w razie jakichkolwiek problemów przy takim zaświadczeniu lekarskim naraziłby się sam na odpowiedzialność. Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. w wyroku z 25 czerwca 2010 ( (...) SA/Sz 542/10) stwierdził, że „wymóg posiadania aktualnych badań lekarskich przez pracownika obciąża pracodawcę, nie może on dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku. Pracodawca jest bowiem odpowiedzialny za stan bezpieczeństwa i higieny pracy, zaś w przypadku ich nieprzestrzegania to pracodawca, a nie pracownik podlega karze”.
Przechodząc na koniec do oceny prawidłowości wypowiedzenia Sąd Rejonowy stwierdził, że również wymogi formalne skutecznego wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony nie zostały naruszone przez pozwanego, gdyż pracodawca wypowiedział powódce umowę o pracę z zachowaniem dyspozycji art. 38 k.p. W przedmiotowej sprawie o zamiarze wypowiedzenia umowy o pracę powódce pracodawca zawiadomił (...) Związek Zawodowy (...) w S. w dniu 20 marca 2014r., zaś powódce wypowiedział umowę o pracę w dniu 26 marca 2014r., pouczając o prawie do złożenia odwołania oraz zwalniając z obowiązku świadczenia pracy. Tym samym wszystkie wymogi dotyczące sposobu wypowiadania umów o pracę przez pracodawcę zostały w ocenie Sądu spełnione.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie 98 k.p.c., oraz na na podstawie 12.ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2013r. poz. 461).
Apelację od powyższego orzeczenia wniosła powódka.
W uzasadnieniu swego stanowiska skarżąca podniosła, iż wydane rozstrzygniecie jest niesprawiedliwe i krzywdzące. Podniosła, iż w październiku 2013 r. dyrektor szpitala bez żadnych wyjaśnień przeniósł telefonistki na etaty salowych do ciężkiej pracy fizycznej, a w centrali zatrudnił mężczyzn. Apelująca wskazała, iż z uwagi na problemy z kręgosłupem nie może pracować ciężko fizycznie, w związku z tym podjęła leczenie i po 5 miesiącach zwolnienia zgłosiła się do pracy, przynosząc zaświadczenie stwierdzające jedynie, że nie może ciężko pracować. Z uwagi na to została zwolniona. Skarżąca wskazała, iż wnosiła przed sądem o przeprowadzenie badań, ponieważ stan jej zdrowia mógł ulec na tyle poprawie, iż może wrócić do pracy. Tymczasem Sąd jej wniosek w tym przedmiocie oddalił. Skarżąca wskazała też, że znajduje się w niezwykle trudnej sytuacji życiowej i materialnej, mieszkając z bezrobotna córką i dwiema wnuczkami pozostaje bez środków do życia, a z uwagi na wiek 54 lata znalezienie pracy w jej przypadku jest praktycznie niemożliwe. Z uwagi na powyższe skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia i przywrócenie jej do pracy.
W odpowiedzi na powyższe pełnomocnik strony pozwanej wniósł o oddalenie apelacji powódki i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych.
Zgodnie z art. 378 § 1 kpc. Sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania.
W myśl art. 379 pkt 5 kpc nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw.
Pozbawienie strony możności obrony swych praw polega na uniemożliwieniu jej uczestniczenia w postępowaniu rozpoznawczym wbrew jej woli. Najczęściej zachodzi to poprzez niezawiadamianie o terminie posiedzeń, pozbawienie możności składania pism procesowych czy wniosków dowodowych (zob. wyr. SN z 10.1.2001 r., I CKN 999/98, niepubl.). Innymi słowy pozbawienie strony możności obrony swych praw polega na tym, że z powodu wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej, będących skutkiem naruszenia konkretnych przepisów kodeksu postępowania cywilnego, strona nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części. Pozbawienie możności obrony praw przez stronę zachodzi nie tylko wtedy, gdy możność podejmowania czynności dla obrony strony została całkowicie wyłączona. Wystarczy, że na skutek uchybień procesowych strona nie mogła brać udziału w istotnej części postępowania, a skutki tego uchybienia nie mogły być usunięte przed wydaniem wyroku. Chodzi tu wyłącznie o sytuacje, gdy wynikiem uchybień procesowych było rzeczywiste uniemożliwienie lub utrudnienie działania w procesie. Samo wystąpienie uchybień nie jest jeszcze równoznaczne ze stwierdzeniem niemożności obrony praw, gdy strona podjęła taką obronę. Pozbawienie możności obrony praw jest przejawem naruszenia zasady równości stron. (zob. wyrok SN z dnia 10 maja 1974 r., II CR 155/74, OSP 1975, z. 3, poz. 66; postanowienie SN z dnia 6 marca 1998 r., III CKN 34/98, Prok. i Pr.-wkł. 1999, nr 5, poz. 41; wyrok SN z dnia 13 czerwca 2002 r., V CKN 1057/00, LEX nr 55517). Przy tym ocena, czy doszło do pozbawienia strony możności obrony jej praw, powinna być dokonywana przez pryzmat konkretnych okoliczności sprawy. A zatem analizując, czy doszło do pozbawienia strony możności działania, trzeba w pierwszej kolejności rozważyć, czy nastąpiło naruszenie przepisów procesowych, następnie ustalić, czy uchybienie to wpłynęło na możność strony do działania w postępowaniu, w końcu zaś ocenić, czy pomimo zaistnienia tych okoliczności strona mogła bronić swych praw w procesie. Dopiero w razie kumulatywnego spełnienia wszystkich tych przesłanek można przyjąć, że strona została pozbawiona możności działania. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2008 r., V CSK 488/07 Lex nr 424315).
W ocenie Sądu II instancji, na gruncie rozpoznawanego przypadku wobec uchybień Sądu Rejonowego w postaci braku pouczenia powódki w trybie art. 5 kpc, co do konieczności wykazania tez głoszonych w procesie za pomocą przykładowo wyliczonych środków dowodowych, w kontekście dwukrotnego oddalenia wniosku strony o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, doszło do nieważności postępowania. Na skutek bowiem takiego działania Sądu strona powodowa została pozbawiona skutecznej możliwości obrony swych praw.
Jak wynika z akt sprawy zgodnie z treścią art. 5 k.p.c., sąd powinien udzielać stronie działającej bez adwokata potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczać ją o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań. Zakres tego przepisu wyznaczony jest „potrzebą procesową”. Ta zachodzi natomiast wtedy, gdy brak udzielenia wskazówki lub pouczenia, prowadzi do działania lub zaniechania strony powodującego dla niej ujemne skutki prawne. Pouczenia sądu udzielane w trybie art. 5 k.p.c. są zatem konieczne, gdy bez ich udzielenia strona nie ma zapewnionej odpowiedniej wiedzy o możliwych i celowych czynnościach procesowych. Zarzut naruszenia art. 5 k.p.c. wskutek zaniechania przez sąd pouczenia strony o czynności procesowej może być uzasadniony, gdy z okoliczności sprawy wynika, że strona nie wiedziała, iż może przedsięwziąć określoną czynność procesową albo - mając świadomość możliwości jej podjęcia - nie potrafiła (ze względu na okoliczności faktyczne i prawne sprawy lub własne predyspozycje i posiadaną wiedzę) samodzielnie ocenić potrzeby jej podjęcia (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2013 r. II PK 366/12 LEX nr 1422148). Co prawda z art. 5 k.p.c. nie wynika powinność sądu o charakterze ogólnego obowiązku do udzielania w każdym wypadku pouczeń osobom stającym przed sądem, tylko dlatego, że występują bez zawodowego pełnomocnika (udzielenie pouczenia musi być bowiem w danej sytuacji uzasadnione i zależy od oceny i uznania sądu) (wyrok s.apel. 12-10-2012 I ACa 570/12 w W. LEX nr 1238239), jednakże zdaniem Sądu Okręgowego taka konieczność zachodziła właśnie w przedmiotowym stanie faktycznym.
Zaznaczyć należy, iż powódka dwukrotnie zarówno na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, jak i już po wydaniu wyroku w sprawie, występowała z wnioskiem o ustanowienie dla niej pełnomocnika z urzędu, powołując się zarówno na trudną sytuacje finansową jak i brak rozeznania w kwestiach prawnych. Sąd natomiast stwierdzając trudną sytuację ekonomiczną powódki (która sama w sobie nie uzasadniała ustanowienia dla strony adwokata z urzędu) uznał, iż udział w sprawie profesjonalnego pełnomocnika nie jest konieczny bowiem sprawa dotycząca ustalenia bezskuteczności wypowiedzenia umowy o pracę nie należy do spraw skomplikowanych pod względem prawnym, powódka potrafi samodzielnie, poprawnie formułować pisma procesowe i wnioski, w związku z tym jest w stanie poradzić sobie z jej prowadzeniem, „ zwłaszcza że Sąd udziela stronom postępowania działającym bez profesjonalnego pełnomocnika niezbędnych pouczeń”, co do czynności procesowych i skutków ich niewykonania. Niemniej jednak mimo, iż powódka (poza dowodami zgłoszonymi w pozwie) nie zgłaszała żadnych wniosków dowodowych na poparcie tez podnoszonych w dalszej części procesu, Sąd mając na uwadze, iż działa bez pełnomocnika i nie posiada wiedzy prawnej, nie udzielił jej żadnych stosownych pouczeń o możliwości złożenia wniosków dowodowych. Z tych też względów uznać należało, iż wskazane zaniechanie Sądu, w rozpoznawanym stanie faktycznym uniemożliwiło powódce podjęcie skutecznej obrony i doprowadziło do nieważności postępowania. Postępowanie to musi więc zostać powtórzone z zastrzeżeniem konieczności usunięcia wad powodujących nieważność.
Na marginesie w ocenie Sądu wskazać należy, iż żadną miarą sprawy o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, która celem uznania słuszności pozwu wymaga wykazania, iż dokonane wypowiedzenie było nieprawidłowe, nie sposób zaliczyć do nieskomplikowanych. Tak więc wskazany argument nie mógł uzasadniać oddalenia wniosku strony powodowej o ustanowienie pełnomocnika z urzędu.
Podnieść również należy, iż oczywistym jest, że w razie sporu, co do istnienia przyczyny wypowiedzenia, ciężar dowodu spoczywa na zakładzie pracy, który z tego faktu wywodzi skutki prawne (art. 6 kc w zw. z art. 300 kp). Pracownika obciąża natomiast dowód istnienia okoliczności przytoczonych przez niego w celu wykazania, że wypowiedzenie jest nieuzasadnione (tak w wyroku Sądu Najwyższego z 8 marca 1997r., I PRN 17/77, OSNP 1977/9/172). Tymczasem w ocenie Sądu II instancji pozwana nie wykazała, iż wskazana przez nią przyczyna zwolnienia powódki z pracy jest prawdziwa. Pozwana w uzasadnieniu wypowiedzenia powołała się na zaświadczenie lekarskie (wystawione przez lekarza (...) zatrudnionego w pozwanym szpitalu), które - co wymaga podkreślenia - stwierdza zdolność powódki do pracy na stanowisku telefonistki z tym jednak, że z zastrzeżeniem określonych przeciwwskazań w tym do wykonywania przez powódkę „ciężkiej pracy fizycznej wymagającej dźwigania, nadmiernego pochylania się i długotrwałego przebywania w jednej pozycji”. Wobec powyższego w ocenie Sądu II instancji wskazane zaświadczenie lekarskie w rozumieniu art. 229 § 4 k.p. nie mogło stanowić dowodu negatywnego wyniku badania profilaktycznego powodującego po stronie pracodawcy bezwzględny zakaz dopuszczenia pracownika do pracy. Zaświadczenie wskazywało na zdolność powódki do pracy na stanowisku telefonistki z określonymi zastrzeżeniami. Wywiedzenie dokonane na jego podstawie i stwierdzenie, że powódka była niezdolna do pracy na stanowisku telefonistki, nie miało zatem żadnych podstaw prawnych i logicznego uzasadnienia.
Ponadto wskazać należy, iż lekarz profilaktyk występujący w procesie w charakterze świadka zeznał /k.34/, iż podstawą stwierdzenia przeciwwskazań do wykonywania przez powódkę pracy telefonistki, były zaświadczenia lekarskie wystawione przez lekarza neurologa i ortopedę. Zaświadczeń tych jednak, choć były podstawą decyzji lekarza medycyny pracy „o zdolności powódki do pracy z określonymi przeciwwskazaniami” brak w aktach sprawy, tym samym nie sposób rozstrzygać – jak uczynił to Sąd Rejonowy - iż wskazani lekarze specjaliści uznali niezdolność powódki do pracy na zajmowanym przez nią dotychczas stanowisku pracy.
Zdaniem Sądu Okręgowego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał także na przyjęcie, iż powódka na stanowisku telefonistki przez 8 godzin dziennie, bez żadnych przerw, wykonywała pracę praktycznie w jednej pozycji. Sąd poczynił powyższe ustalenia w oparciu o wyjaśnienia powódki. Tymczasem ta zeznała /k.31 /, że „zawsze może wstać i się chwile rozchodzić zwłaszcza po południu i nocy, gdy mało jest rozmów”, ponadto wskazała „że mamy głośnomówiącą centralę, nie musimy podnosić słuchawek, możemy stać i rozmawiać”. Z tych też względów wnioski Sądu w tym przedmiocie także uznać należało za nieuprawnione.
Nadto Sąd Rejonowy, bez opinii biegłego lekarza specjalisty, w oparciu jedynie o lakoniczne zeznania świadka, przeprowadził wywód dotyczący niemożności wykonywania przez skarżącą pracy na zajmowanym dotychczas stanowisku ze względów zdrowotnych. Trzeba podkreślić, że takie stwierdzenie wymaga wiadomości specjalnych, których Sąd nie posiada, a których nie mógł wywieźć w oparciu o zeznania świadka czy zaświadczenie lekarza medycyny pracy, gdyż z tych dowodów wynikają jedynie przeciwwskazania do określonego typu prac, nie zaś niezdolność do pracy na dotychczas zajmowanym stanowisku. Wywody zaś Sądu w tej materii winny być oparte na dowodach z opinii specjalistów, którzy są uprawnieni do stwierdzania czy ewentualne istniejące ograniczenia zdrowotne powodują niezdolność do pracy powódki na stanowisku telefonistki, którą to opinię winni wydać po wcześniejszym, szczegółowym ustaleniu przez Sąd warunków pracy na tym stanowisku. Zwłaszcza ma to kapitalne znaczenie, w sytuacji kiedy strona powodowa kwestionuje przyjętą przez pozwanego niezdolność do pracy na stanowisku telefonistki, w kontekście jedynie przeciwwskazań do określonych prac, a nie do pracy na tym stanowisku.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy uznał, iż zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 § 2 kpc oraz z 108 § 2 kpc należało uchylić, znieść postępowanie przed Sądem I instancji od dnia 9 czerwca 2014 r. (tj. od chwili przeprowadzenia pierwszej czynności procesowej zarówno bez udziału w procesie profesjonalnego pełnomocnika powódki, jak i bez pouczenia jej o możliwości złożenia wniosków dowodowych) i przekazać sprawę Sądowi Rejonowemu w Skierniewicach IV Wydziałowi Pracy do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygniecie w przedmiocie kosztów procesu za drugą instancję.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji, celem należytego wyjaśnienia kwestii spornej winien pouczyć powódkę o możliwości wniesienia wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, zaś po jego ewentualnym złożeniu szczegółowo rozpoznać motywy, na które w tym przedmiocie powoła się powódka. Następnie ewentualnie, w zależności od przebiegu postępowania (posiadania przez nią pełnomocnika bądź nie) udzielić powódce niezbędnych pouczeń, co do czynności procesowych i skutków ich niewykonania, wymienić na przykładach możliwe do złożenia wnioski dowodowe, w tym wskazać na ewentualną możliwość przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego specjalisty oraz pouczyć o skutkach nie złożenia takich wniosków. Dopiero bowiem dokonanie tych czynności i usuniecie wad wywołujących nieważność, pozwoli stronie powodowej na obronę jej praw w procesie, nadto przy uwzględnieniu zasad dotyczących rozkładu ciężaru dowodu (art. 6 kc), umożliwi Sądowi rzetelną ocenę materiału dowodowego i orzeczenie co do istoty sporu, Sądowi II instancji pozwoli zaś na kontrolę instancyjną wydanego orzeczenia.

References: art. 45
 art. 229
 art. 38
 art. 378
 art. 379
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 5
 art. 300
 art. 229
 art. 386