Source: https://power.parp.gov.pl/component/content/article/57776:cold-mailing-w-kontekscie-rodo-stosowac-czy-nie-stosowac-oto-jest-pytanie
Timestamp: 2019-12-15 21:03:04+00:00

Document:
Cold mailing stanowi powszechną już praktykę marketingową i sprzedażową. Od strony prawnej już na poziomie pojęciowym przysparza problemy, gdyż brak jest jego legalnej definicji. Powoduje to rozbieżności w zakresie jego rozumienia i stosowania w praktyce. Granice pomiędzy cold mailingiem (tzw. zimnym mailingiem), a innymi formami marketingu (zarówno dozwolonego, jak i prawnie niedopuszczalnego) są płynne, a brak definicji, na którą można by się w każdy czasie powołać, nie ułatwia oceny jego stosowania.
Dodatkowo, obowiązywanie na gruncie europejskim Rozporządzenia Ogólnego o Ochronie Danych (dalej: RODO)[1] oraz dyrektywy o prywatności i łączności elektronicznej[2], zaś na gruncie krajowym Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (dalej: UŚUDE)[3] i ustawy – Prawo telekomunikacyjne (dalej: Prawo telekomunikacyjne)[4], powinno skłaniać do zastanowienia się, czy prawnie jest w ogóle dopuszczalne stosowanie cold mailingu, w szczególności w pracy działów sprzedaży lub marketingu. Warto się także w tym kontekście zastanowić, jak ewentualnie należy ułożyć te procesy, aby z jednej strony działać zgodnie z przepisami prawa, a z drugiej strony, aby obfitowały nawiązywaniem nowych kontaktów biznesowych w stosunku do tzw. potencjalnych leadów i dalszej potencjalnej sprzedaży towarów lub usług do nowych podmiotów. Dotyczy to zarówno relacji business to business (B2B), jak i business to consumer (B2C).
Celem niniejszego artykułu jest omówienie problematyki cold mailingu w świetle istniejących regulacji w prawie polskim, a także wyzwań, jakie przed tą formą działalności marketingowej i sprzedażowej stawiają przepisy RODO.
Jak już wskazano, brak jest obecnie legalnej definicji cold mailingu. W praktyce przyjmuje się, że jest on formą marketingu bezpośredniego. Jego istotą jest zaproszenie w formie stosownej wiadomości elektronicznej do współpracy konkretnych osób, z którymi wcześniej dany przedsiębiorca nie utrzymywał relacji biznesowych. Co do zasady celem takiej wiadomości jest nawiązanie kontaktu z potencjalnym partnerem biznesowym pasującym do profilu przedsiębiorcy – nadawcy wiadomości. Docelowo ma to prowadzić oczywiście do wygenerowania zysku dla firmy np. poprzez sprzedanie produktów lub usług.
Z cold mailingiem łączy się również praktyka cold callingu. W tym przypadku zaproszenie do kontaktu biznesowego jest realizowane w formie telefonicznej. Tak jak przy cold mailingu, również tutaj istotą jest zainicjowanie kontaktu z osobą, która do tej pory nie była biznesowo związana jakąkolwiek relacją z firmą.
Cold mailing jako marketing bezpośredni a ochrona prywatności
Cold mailing jest formą marketingu bezpośredniego i jako taki powinien być analizowany. W dużym uproszczeniu jako marketing bezpośredni należy rozumieć wszelkie działania polegające na wysyłaniu do wybranego odbiorcy komunikatów – w różnej formie, np. poprzez działania door-to-door, katalogi wysyłkowe, czy telemarketing – w celu uzyskania bezpośredniej odpowiedzi.
Co do zasady marketing bezpośredni jest dopuszczalny. Istnieją jednak prawne ograniczenia, które należy mieć na uwadze przy jego stosowaniu. Dotyczą one głównie osób fizycznych będących konsumentami (relacji B2C) i są konsekwencją szczególnej ochrony, jaką prawo otacza sferę prywatności osób fizycznych. Stosowne regulacje w zakresie ochrony prywatności, stanowiące jednocześnie ograniczenia dla cold mailingu, znajdziemy zarówno w prawie polskim, jak i w przepisach europejskich. Polski ustawodawca przyznał prywatności szczególną rangę, udzielając jej ochrony na poziomie konstytucyjnym. W art. 51 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej wskazano na gwarancję ochrony danych osobowych na zasadzie tzw. autonomii informacyjnej[5] – jedynie ustawa może nakazać jednostce ujawnienie informacji, które jej dotyczą oraz zakreślić zakres, w jakim informacje te mają zostać ujawnione. Dodatkowo, w kontekście ochrony prywatności obywateli (m.in. konsumentów, użytkowników) szczególne znaczenie ma art. 76 Konstytucji, który zapewnia ochronę ze strony władz publicznych przed działaniami zagrażającymi, m.in. prywatności tych osób poprzez nieuczciwe praktyki rynkowe. Na gruncie prawa europejskiego konieczność ochrony prywatności w wymiarze danych osobowych wynika m.in. z Karty Praw Podstawowych oraz RODO. Zgodnie z art. 8 Kraty Praw Podstawowych każdy ma prawo do ochrony danych osobowych, które go dotyczą, zaś jego dane osobowe muszą być przetwarzane rzetelnie, w określonych celach i za jego zgodą lub na innej uzasadnionej podstawie przewidzianej prawem. Idąc dalej, RODO w art. 5 wskazuje na ogólne zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych. W kontekście cold mailingu najistotniejszy wydaje się przepis art. 5 ust. 1 lit. a) – c) RODO stanowiący, że dane osobowe muszą być:
a) przetwarzane zgodnie z prawem, rzetelnie i w sposób przejrzysty;
c) adekwatne, stosowne i ograniczone do konkretnych celów.
Ograniczenia stosowania marketingu bezpośredniego
Szczególna troska o prywatność jednostki znajduje odzwierciedlenie w przepisach ograniczających swobodę przedsiębiorcy w promowaniu swojej działalności z wykorzystaniem narzędzi marketingu bezpośredniego. Ograniczenia te dotyczą głównie treści, w jakiej musi być przekazana wiadomość do potencjalnego klienta. Nie może ona stanowić informacji handlowej, ponieważ wówczas jest konieczne uzyskanie uprzedniej zgody na jej przedstawienie.
W świetle polskich regulacji, informacja handlowa to każda forma informacji przeznaczona do promowania, bezpośrednio lub pośrednio, towarów, usług lub wizerunku przedsiębiorstwa, organizacji lub osoby prowadzącej działalność handlową, gospodarczą, rzemieślniczą lub wykonującą zawód regulowany. Jednocześnie ustawodawca wprost wskazuje, iż informacje umożliwiające bezpośredni dostęp do działalności firmy lub osoby, w szczególności nazwa domeny lub adres poczty elektronicznej oraz informacje odnoszące się do towarów, usług lub wizerunku firmy lub osoby, opracowywane w sposób niezależny, w szczególności jeżeli są one udzielane bez wzajemnych świadczeń finansowych, nie stanowią same w sobie informacji handlowych.
Z kolei, zgodnie z art. 10 ust. 1 UŚUDE zakazane jest przesyłanie:
niezamówionej informacji handlowej,
za pomocą środków komunikacji elektronicznej (w szczególności poczty elektronicznej),
do oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną.
Powyższa regulacja dotyczy odbiorców będących osobami fizycznymi, czyli nie tylko konsumentów, ale także pracowników firm. Zatem, na podstawie powyższego przepisu art. 10 UŚUDE mogłoby się wydawać dopuszczalne wysłanie niezamówionej informacji handlowej do podmiotów innych niż osoby fizyczne, jednak dodatkowa ochrona osób prawnych znajduje się w art. 172 Prawa telekomunikacyjnego. Przepis ten zakazuje wykorzystywania telekomunikacyjnych urządzeń końcowych oraz automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, bez uzyskania zgody użytkownika końcowego. Należy zauważyć, że polskie regulacje w tym zakresie stanowią implementację art. 13 Dyrektywy o prywatności i łączności elektronicznej.
Należy w tym miejscu wskazać na szczególnie uciążliwą praktykę stanowiącą skrajny przykład niezamówionej informacji handlowej, czyli spamming. Spam stanowi nie tylko niezamówioną informację handlową, ale jest też kwalifikowany jako nieuczciwa praktyka rynkowa w rozumieniu ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym[6]. W literaturze podkreśla się, że nawet pierwsze i jednorazowe przesłanie niezamówionej informacji handlowej bądź propozycja zawarcia umowy bez zgody konsumenta są niedopuszczalne. Dodatkowo, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w swoich rozstrzygnięciach podkreśla, iż praktyki polegające na wysyłaniu do konsumentów wiadomości w przypadku, gdy nie wyrazili oni zgody na otrzymywanie informacji handlowych, należy zakwalifikować jako agresywne[7]. Warto podkreślić, że jest to kwalifikowane jako działanie z jednej strony godzące w konsumentów, ale także naruszające interesy innych przedsiębiorców. Teoretycznie można założyć, że posiadanie konta na portalu branżowym oznacza zainteresowanie nawiązywaniem nowych kontaktów biznesowych, a co za tym idzie – otrzymywaniem potencjalnych informacji handlowych. Dyskusyjne pozostaje to, czy takie działanie jest prawnie uzasadnione.
Konieczność wyrażenia zgody na przesłanie informacji handlowej – czyli nic o nas bez nas
Warunkiem zgodnego z prawem przesłania informacji handlowej jest uzyskanie stosownej zgody. Zgoda powinna zostać wyrażona w sposób uprzedni – przed przesłaniem informacji handlowej do potencjalnego klienta. Brak takiej zgody stanowi naruszenie prawa. Zarówno UŚUDE, jak i Prawo telekomunikacyjne w kontekście zgody przywołują przepisy o ochronie danych osobowych, co oznacza, że zgoda powinna być dobrowolna, konkretna, świadoma i jednoznacznie okazywać wolę, którą osoba, której dane dotyczą, przyzwala na przetwarzanie dotyczących jej danych osobowych. Zgoda musi zostać wyrażona w sposób bezpośredni – poprzez oświadczenie danej osoby (np. klienta lub potencjalnego klienta) lub poprzez jej jednoznaczne działanie potwierdzające. W takim przypadku jest wymagane aktywne zachowanie. Tylko tak wyrażona zgoda legalizuje przesyłanie informacji handlowej za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej.
Odmienne rozwiązanie przyjął z kolei ustawodawca niemiecki. Co do zasady działania marketingowe wymagają uzyskania zgody, jednak są przewidziane pewne wyjątki w stosunku do klientów obecnie posiadanych już w bazie danych. Zgodnie z § 7 ust. 3 Gesetz gegen den unlauteren Wettbewerb[8] zgoda nie jest wymagana, jeśli:
przedsiębiorca świadczył już usługi na rzecz danego klienta i uzyskał od niego adres e-mail;
marketing bezpośredni dotyczy produktów lub usług tego przedsiębiorcy;
klient nie sprzeciwił się używaniu tego adresu do komunikacji, a przedsiębiorca poinformował klienta o możliwości złożenia w każdej chwili sprzeciwu wobec takiego przetwarzania adresu e-mail.
Powyżej wskazane warunki muszą być spełnione kumulatywnie – w przeciwnym razie jest konieczne uzyskanie stosownej zgody na przesłanie informacji handlowej.
Czy można prosić o zgodę?
Interesującą kwestią jest samo pozyskanie zgody. Czy możliwe jest wysłanie e-maila zawierającego jedynie prośbę o wyrażenie zgody na przedstawienie oferty, czy do tego będzie już potrzebna zgoda? Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej w swoich stanowiskach przyjmuje niejednolite stanowisko, twierdząc z jednej strony, że pojęcie marketingu bezpośredniego należy wiązać z zachęcaniem do nabywania towarów lub usług danego przedsiębiorcy, dopuszczając jednocześnie przy tym możliwość zainicjowania kontaktu – zapytania o zgodę. Z drugiej strony twierdzi, że już samo zapytanie o zgodę stanowi punkt wyjścia do przedstawienia oferty i powinno być zakwalifikowane jako marketing bezpośredni[9]. W podobnym tonie wypowiedział się Prezes UOKiK, wskazując iż zapytanie o zgodę należy zakwalifikować jako marketing bezpośredni, a także, że taka praktyka może być zakwalifikowana jako spam[10]. Uwzględniając powyższe stanowiska urzędów wskazuje się, iż dla bezpieczeństwa zalecane jest zachowanie ostrożności w pierwszym kontakcie i sposobie pozyskiwania zgody.
Z kolei zgodnie z RODO przetwarzanie danych osobowych – np. adresu e-mail, gdy składa się on z imienia i nazwiska danej osoby – jest możliwe pod warunkiem wykazania prawnie uzasadnionego interesu administratora. Dyskusyjne może się wydawać, czy wysłanie informacji w formie cold maila stanowi uzasadniony interes. W motywie 47 preambuły RODO zawarto jednak wskazówkę interpretacyjną, iż „Za działanie wykonywane w prawnie uzasadnionym interesie można uznać przetwarzanie danych osobowych do celów marketingu bezpośredniego”. Uznając zatem cold mailing za formę marketingu bezpośredniego można przyjąć, że jest to działanie dopuszczalne przepisami RODO. Jednakże planowane jest zaostrzenie regulacji dotyczących marketingu bezpośredniego za sprawą rozporządzenia o e-prywatności (dalej: Rozporządzenie ePrivacy[11]).
Akt ten ma stanowić lex specialis do przepisów RODO. Można przypuszczać, że wprowadzenie go będzie skutkować uchyleniem przepisów UŚUDE oraz art. 172 Prawa telekomunikacyjnego. Przykładowo, Rozporządzenie ePrivacy będzie mieć wpływ nie tylko na sytuację osób fizycznych (co reguluje RODO), ale znajdzie również odniesienie do osób prawnych. Jak podkreśla Europejska Rada Ochrony Danych, RODO wystarczająco nie chroni poufności komunikacji[12]. Dodatkowo, w projekcie Rozporządzenia ePrivacy nie przewidziano możliwości powołania się na niezbędność dla celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów, co stanowi w świetle przepisów RODO podstawę przetwarzania danych w celu marketingu bezpośredniego[13].
Cold mailing jako alternatywa dla informacji handlowej – czyli jak zjeść ciastko i mieć ciastko
Jak wynika z powyższych regulacji, co do zasady przedstawienie informacji handlowej (np. oferty handlowej) wymaga uzyskania uprzedniej zgody. O ile przepisy RODO dopuszczają prawnie uzasadniony interes administratora danych jako jedną z podstaw prawnych wysyłania informacji handlowej, to regulacje na poziomie polskich przepisów są dużo bardziej rygorystyczne.
Warto zatem w taki sposób formułować wiadomości, aby nie stanowiły informacji handlowej. Z praktyki obrotu, dopuszczalnym prawnie wydaje się zatem cold mailing (lub cold calling) tzw. dwuetapowy. W pierwszym etapie, niejako „na miękko” zwracamy się do adresata (np. klienta lub potencjalnego klienta) o wyrażenie zgody na przedstawienie mu informacji handlowej, a po wyrażeniu zgody, dopiero w drugim kroku, kierujemy stosowną informację do odbiorcy.
Istotne jest także to, do kogo jest wysyłana wiadomość. Na spersonalizowanego e-maila (np. Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.) można wysłać wiadomość z propozycją współpracy, jeśli adresat wyraził na to zgodę lub jest podany na stronie internetowej firmy jako osoba kontaktowa w sprawie otrzymywania informacji handlowych. W praktyce oznacza to, iż mamy pewność, że adresat życzy sobie otrzymywać oferty na spersonalizowany e-mail. Należy jednak wskazać, że polskie przepisy wymagają zachowania ostrożności również w tym aspekcie. Art. 18 Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną zezwala na wykorzystanie adresu elektronicznego w celu nawiązania stosunku prawnego. Odpowiada to założeniom RODO w zakresie przetwarzania danych osobowych. Obecnie wiele usług świadczonych jest drogą elektroniczną, zatem przetwarzanie takich danych jest niezbędne do tego, by usługa mogła zostać zrealizowana[14]. W doktrynie podnosi się jednak, iż nawet wysłanie e-maila na adres ogólny może stanowić naruszenie zarówno UŚUDE, jak i Prawa telekomunikacyjnego[15]. W świetle art. 172 Prawa telekomunikacyjnego i art. 10 UŚUDE istnieje bowiem wymóg zgody na stosowanie marketingu bezpośredniego[16]. Stoi to w rozbieżności z przepisami RODO, które pozwala na marketing bezpośredni, o ile jest to uzasadnione interesem prawnym przedsiębiorcy jako administratora danych.
Cold mailing a źródło danych osobowych
Co do zasady wydaje się, że nie jest zakazane zainicjowanie kontaktu z daną osobą, z którą nie utrzymywało się wcześniej żadnych relacji biznesowych. Jeśli jednak kontakt ten ma polegać na zaprezentowaniu oferty marketingowej (rozumianej jako informacja handlowa), wymagana jest już zgoda takiego podmiotu.
W tym kontekście zasadne jest poruszenie kwestii źródła danych osobowych (np. źródła adresu e-mail). Należy wziąć pod uwagę różne warianty takich sytuacji.
Dane osobowe publicznie dostępne (np. w Internecie) – dla bezpieczeństwa zalecane jest wysyłanie wiadomości na adres ogólny (np. Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.), zaś na adres spersonalizowany jedynie, gdy będziemy mieć pewność, że adresat sobie tego życzy lub spersonalizowany adres e-mail (np. Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.) jest podany na stronie internetowej firmy jako osoba do kontaktu w sprawie ofert.
Pozyskanie kontaktu do osoby bezpośrednio od firmy, w której ona pracuje np. z recepcji lub centrali telefonicznej – w kontekście RODO wydaje się, że nie ma przeszkód, aby wysłać zaproszenie do współpracy do konkretnej osoby – istnieje bowiem uzasadniony interes przetwarzania danych kontaktowych. Zatem, inicjujemy kontakt na numer ogólny biura i prosimy o przekierowanie do osoby, która potencjalnie może być zainteresowana współpracą. Jeśli podczas rozmowy lub wymiany mailowej zgodzi się ona na przedstawienie oferty i to jednocześnie będziemy mieli potwierdzone (w formie wiadomości e-mail), możemy mieć pewność, że nasze działanie jest legalne.
Pozyskanie danych osobowych bezpośrednio od podmiotu danych, ale niekonieczne w celu prezentacji oferty (np. wymiana wizytówek w celu podtrzymania kontaktu). W świetle RODO sytuacja wydaje się nie budzić wątpliwości i wykorzystanie danych jest jak najbardziej uprawnione, aby skierować do danej osoby e-maila, a w celu przesłania oferty handlowej lub marketingowej – wykorzystać cold mailing dwuetapowy opisany wcześniej, czyli np. w mailu po evencie zapytać o możliwość przesłania oferty w kolejnej, odrębnej wiadomości.
Kontakt poprzez formularz ofertowy (kontaktowy) na stronie internetowej firmy – w takim wypadku adresat – np. potencjalny klient zainteresowany poznaniem oferty lub uzyskaniem informacji handlowej – sam podaje swoje dane kontaktowe w celu otrzymania informacji handlowej. Nasze działanie w tym zakresie sprowadza się do odpowiedzi na zapytanie i przesłanie oferty.
Należy zatem dokładnie rozważyć, czy charakter przesyłanej informacji odpowiada wymogom prawnym stawianym tej formie komunikacji. Nierespektowanie ustawowych ograniczeń powodować może konsekwencje zarówno cywilnoprawne[17] (np. skierowanie przez adresata niezamówionej informacji roszczeń w stosunku do jej nadawcy), jak i grozić odpowiedzialnością karną.
Rób to dobrze albo wcale – jak skonstruować cold maila
Technologia staje się nieodzownym elementem życia, a także narzędziem biznesu. Umiejętnie wykorzystana pozwala szybciej generować zyski. Usprawnia wiele procesów, w tym pozyskiwanie klientów i rozbudowywanie sieci kontaktów. Marketing bezpośredni dzięki wykorzystaniu technologii nabrał nowego, bardziej dynamicznego wymiaru. Cold mailing stanowi tego najlepszy przykład. Jak pokazują statystyki, poprawnie skonstruowany ma znaczące przełożenie na wzrost sprzedaży. Ze względu na restrykcje prawne, należy wykazać się ostrożnością w konstruowaniu cold maila. Jego istotą jest kierowanie spersonalizowanej informacji z propozycją podjęcia współpracy. Cold mail może przykładowo zawierać dane kontaktowe wraz z zaproszeniem do nawiązania kontaktu lub informację o towarach i usługach. Z zastrzeżeniem, iż nie będzie to konkretna oferta zmierzająca do osiągnięcia efektu handlowego.
Przede wszystkim nie może to być wiadomość masowa, gdyż wtedy nasze działanie może zostać uznane za spam. Ponadto, należy rozważnie wybrać podmioty, które najbardziej odpowiadają profilowi naszego potencjalnego klienta. Adresy e-mail powinny zostać pozyskane z prawnie dopuszczalnych źródeł – tzn. należy wysyłać wiadomości niebędące informacją handlową na ogólny adres firmy albo na adres spersonalizowany, o ile mamy pewność, że jest dedykowany do tego typu wiadomości tj. przesyłania informacji handlowych. Formułując maila lepiej wyjść z propozycją kontaktu – dopiero po uzyskaniu od potencjalnego kontrahenta zgody możemy legalnie przedstawić ofertę współpracy. Przykładowo, poprawnie skonstruowany cold mail mógłby wyglądać w ten sposób:
„Dzień dobry Pani Anno,
przeglądając Pani profil zauważyłam, że jest Pani zainteresowana branżą nieruchomości. Nasza firma od lat z sukcesami prowadzi usługi profesjonalnego pośrednictwa w sprzedaży i najmie nieruchomości. Ostatnio przeprowadziliśmy szereg transakcji dotyczących nieruchomości inwestycyjnych. Chętnie podzielimy się swoimi doświadczeniami w tym zakresie. Byłaby Pani zainteresowana nawiązaniem kontaktu i poznaniem naszej firmy? ”
Tak sformułowana wiadomość pozwala na bezpieczny kontakt z klientem lub potencjalnym klientem, ponieważ pozostawia mu szerokie pole działania i tym samym może ewentualnie ograniczać zarzut przedstawienia niezamówionej informacji handlowej bez uzyskania stosownej uprzedniej zgody.
Na koniec w kontekście RODO warto jeszcze wspomnieć o zlecaniu kampanii cold mailingowych (cold callingowych) zewnętrznym firmom. Jeśli decydujemy się na taką współpracę, warto pamiętać o zawarciu nie tylko stosownej umowy cywilnoprawnej, ale także ustalić szczegółowo zasady współpracy w zakresie przetwarzania danych osobowych – kto jest administratorem danych, czy wskazane będzie przyjęcie roli administratora danych i podmiotu przetwarzającego, kto wypełni obowiązek informacyjny wynikający z art. 13 (lub art. 14) RODO, czy konieczne będzie zawarcie umowy powierzenia danych osobowych. Brak uregulowania tych zasad z zewnętrznym dostawcą może narazić firmę na zarzut nieprzestrzegania przepisów RODO. Jak słusznie wskazuje treść tego Rozporządzenia, wszystkie rozwiązania biznesowe w obszarze przetwarzania danych należy planować zgodnie z zasadą privacy by design.
adwokat, Associate Partner w Kancelarii Rödl & Partner
[1] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
[2] Dyrektywa 2002/58/WE Parlamentu Europejskiego i Rady dotycząca przetwarzania danych osobowych i ochrony prywatności w sektorze łączności elektronicznej (dalej: Dyrektywa o prywatności i łączności elektronicznej).
[3] Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 r. (tj. z dnia 13 grudnia 2018 r., Dz.U. z 2019 r. poz. 123).
[4] Ustawa – Prawo telekomunikacyjne z dnia 16 lipca 2004 r. (tj. z dnia 14 września 2018 r., Dz.U. z 2018 r. poz. 1954).
[5] Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art. 1–86 , red. prof. dr hab. Marek Safjan, dr hab. Leszek Bosek, https://sip.legalis.pl/document-view.seam?documentId=mjxw62zogizdkmjsha2tsmroobqxalrsgu4taoi#tabs-metrical-info.
[6] Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym z dnia 23 sierpnia 2007 r. (tj. z dnia 30 października 2017 r., Dz.U. z 2017 r. poz. 2070).
[7] Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Komentarz, red. dr hab. Konrad Osajda, https://sip.legalis.pl/document-view.seam?documentId=mjxw62zogi3damrsgyydgnboobqxalruga2dsnbtg4za#tabs-metrical-info.
[8] Niemiecka ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
[9] Za komentarzem Ochrona danych osobowych w marketingu i sprzedaży pod red. dr Mirosław Gumularz, Patrycja Kozik 2019, Rozdział V. RODO a regulacje szczególne w zakresie marketingu – ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną i ustawa – Prawo telekomunikacyjne, str. 18, źródło Legalis.
[10] https://www.uokik.gov.pl/konsument_w_sieci.php#faq967.
[11] Projekt Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie poszanowania życia prywatnego oraz ochrony danych osobowych w łączności elektronicznej i uchylające dyrektywę 2002/58/WE (rozporządzenie w sprawie prywatności i łączności elektronicznej), COM/2017/010 final - 2017/03 (COD).
[12] Ochrona danych osobowych w marketingu i sprzedaży, M. Gumularz, P. Kozik, https://sip.legalis.pl/document-view.seam?documentId=mjxw62zogi3damrsgmytmmy.
[13] Ochrona danych osobowych w marketingu i sprzedaży, M. Gumularz, P. Kozik, https://sip.legalis.pl/document-view.seam?documentId=mjxw62zogi3damrsgmytmmy.
[14] Świadczenie usług drogą elektroniczną. Komentarz, K. Chałubińska-Jentkiewicz, J. Taczkowska-Olszewska https://sip.legalis.pl/document-view.seam?documentId=mjxw62zogi3damrrgiztimroobqxalrugy4tcobqgi3a.
[15] Prawne granice przetwarzania danych osobowych do celów marketingu bezpośredniego bez zgody podmiotu danych – perspektywa prawa polskiego i niemieckiego w świetle Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych, K. Rzeszczyk – Król, https://sip.legalis.pl/document-full.seam?documentId=mjxw62zogi3damjxgu2tami.
[16] Prawne granice przetwarzania danych osobowych do celów marketingu bezpośredniego bez zgody podmiotu danych – perspektywa prawa polskiego i niemieckiego w świetle Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych, K. Rzeszczyk – Król, https://sip.legalis.pl/document-full.seam?documentId=mjxw62zogi3damjxgu2tami.
[17] https://www.uokik.gov.pl/konsument_w_sieci.php#faq967.

References: art. 51
 art. 76
 art. 8
 art. 5
 art. 5
 art. 10
 art. 10
 art. 172
 art. 13
 art. 172
 Art. 18
 art. 172
 art. 10
 art. 13
 art. 14
 art. 1