Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/415584,sad-mariusz-kaminski-nie-byl-funkcjonariuszem-panstwowym-trzeba-zaplacic-zalegle-skladki.html
Timestamp: 2017-08-22 18:54:17+00:00

Document:
Sąd: Mariusz Kamiński nie był funkcjonariuszem państwowym. Trzeba zapłacić zaległe składki - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoSąd: Mariusz Kamiński nie był funkcjonariuszem państwowym. Trzeba zapłacić zaległe składki
autor: Robert Zieliński22.04.2010, 03:00; Aktualizacja: 22.04.2010, 09:13
Jakim prawem Mariusz Kamiński miał służbową broń? Czy mógł uczestniczyć w czynnościach procesowych? – takie pytania rodzi wczorajsze orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Postanowił on, że nie będzie rozpatrywał skargi Kamińskiego na jego dymisję.
– Akt odwołania ze stanowiska szefa CBA nie jest decyzją administracyjną podlegającą zaskarżeniu do wojewódzkiego sądu administracyjnego – tłumaczyła wczorajszą decyzję rzecznik sądu Małgorzata Jarecka. Były szef CBA uważał, że został zdymisjonowany przez premiera Donalda Tuska z naruszeniem prawa. Ustawa zawiera krótki i precyzyjny katalog sytuacji, które pozwalają skrócić jego kadencję – i według niego żadna nie nastąpiła. Dlatego też wkrótce po dymisji, w październiku ub.r., złożył skargę do sądu administracyjnego.
Sąd ją wczoraj oddalił.
W tym sensie były szef CBA przegrał swoją sprawę. Jednak znacznie większe problemy niesie ze sobą uzasadnienie orzeczenia sądu. Według sędziów WSA Kamiński nigdy nie był funkcjonariuszem. To stwierdzenie z pewnością wywoła poważne problemy prawne w CBA. Wczoraj trwały dyskusje, co z niego wynika.
Sam Kamiński wywodził, że był szefem CBA i miał status funkcjonariusza – do momentu odwołania przez premiera Tuska. Nowe kierownictwo antykorupcyjnej służby uważało zaś, że choć jest byłym szefem, to pozostaje funkcjonariuszem biura.
Co wnosi stwierdzenie sądu, że „nigdy nie był funkcjonariuszem”? W rozmowach, które przeprowadziliśmy z prawnikami zajmującymi się problematyką służb specjalnych, powtarza się jedno pojęcie: chaos. Gdyby Kamiński był funkcjonariuszem, należałyby mu się legitymacja służbowa, broń służbowa i kajdanki. I tak jak funkcjonariuszowi naliczano by mu pensję. To ważne, gdyż za funkcjonariuszy nie są odprowadzane składki do ZUS, w efekcie ich comiesięczna pensja jest wyższa.
Miał za niską pensję
Według nieoficjalnych informacji jako cywil na stanowisku szefa CBA Kamiński powinien pobierać z kasy około 7 tys. zł. Status funkcjonariusza podnosił mu pobory do blisko 11 tys. zł miesięcznie.
– Pewnie nikt nie będzie się domagał od niego zwrotu tej różnicy. Ale już kwestię składek będzie trzeba rozwiązać – mówi jeden z naszych rozmówców. W praktyce oznacza to, że z kasy CBA zostaną przekazane do ZUS składki za trzy lata.
Dla samego Kamińskiego taka wykładnia sądu może być pozytywna. Oznacza bowiem, że jest wolnym człowiekiem. Nowe kierownictwo CBA, uważając, że pozostaje w służbie, mogło ograniczać jego prawa. Teraz nie będą go obowiązywać żadne zakazy, np. może dowolnie organizować konferencje prasowe i w pełni brać udział w życiu publicznym.
Współczuje CBA
Jak ustaliliśmy, podobnego problemu ze statusem prawnym szefa nie ma w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Krzysztof Bondaryk najpierw wykonywał swoje zadania jako p.o. szef, następnie zaś przeszedł proces kwalifikacji. W efekcie został mianowany szefem ABW i jednocześnie uzyskał status funkcjonariusza. – Współczuję CBA. Mogą mieć jeszcze poważne problemy w związku z tym niecodziennym wywodem sądu – mówi jeden z prawników.
W październiku 2009 r. nowy szef CBA Paweł Wojtunik zawiesił w pełnionych obowiązkach Mariusza Kamińskiego jako funkcjonariusza CBA. Ta decyzja miała związek z zarzutami, jakie Kamińskiemu postawiła rzeszowska prokuratura, dotyczącymi nadużycia władzy przy rozpracowywaniu w 2007 r. przez CBA tzw. afery gruntowej.
Operacja VIP, czyli kulisy ostatniej akcji CBA pod rządami Kamińskiego
Nie będzie śledztwa ws. prokuratora, który prowadził sprawę Kamińskiego
do 10(2010-04-22 08:06) Zgłoś naruszenie 00
fachurami od złodziejstwa sa Chlebowski, Drzewiecki, Rosół, Sawicka.. wszyscy z PO
do AZ(2010-04-22 11:08) Zgłoś naruszenie 00
czyżbys to pisał do Palikota i Niesiołowskiego z PO?
Joasia(2010-04-27 18:37) Zgłoś naruszenie 00
No to teraz, gdy sąd administracyjny przesądził brak drogi administracyjnej - Kamiński powinien natychmiast wnieść pozew do sądu pracy o przywrócenie do pracy lub jeśli to niemożliwe - o odszkodowanie. Drogę sądową już ma (sąd powszechny nie może odrzucić pozwu z powodu braki drogi sądowej, jeśli sąd administracyjny wcześniej stwierdził brak drogi administracyjnej). Doradza mu dobry prawnik.
piękny tomek(2010-04-26 19:26) Zgłoś naruszenie 00
Ja Cię pozdrawlaju. Nienawiść chłopaków zaślepiła i w tym zacietrzewieniu skroili klocka nie ustawę. Będzie zdziwienie zachodnich firm policyjnych i innych tego typu kiedy dowiedzą się , że współpracowali i przekazywali poufne bądź tajne informacje nielegałom. Jaja jak moherowe berety.
baldrick(2010-04-27 09:22) Zgłoś naruszenie 00
Niech to dunder świśnie, a mieli taki szczwany plan...
Irakay(2010-04-23 13:55) Zgłoś naruszenie 00
Bo robiło dokładnie to co chciała pewna partia. Szkoda, że te pieniądze nie poszły na CBŚ, ta instytucja przynajmniej istnieje "ciut" dłużej i jest policją z prawdziwego zdarzenia.
Dlaczego dopiero teraz odtajniono opinię ???(2010-04-22 14:59) Zgłoś naruszenie 00
O kurcze! Rzeczywiście okazuje się, że opinia Kancelarii Civitas et Ius była już w listopadzie 2009 r. Dlaczego dopiero teraz ją odtajniono?
I opinia ta potwierdziła się we wczorajszym orzeczeniu WSA!
"W aktach osobowych skarżącego nie ma żadnego dokumentu, na podstawie którego Mariusz Kamiński uzyskał status funkcjonariusza CBA. Zatem przesądzenia wymaga, czy osoba powołana na stanowisko Szefa CBA jednocześnie z chwilą powołania, uzyskuje status mianowanego funkcjonariusza CBA pozostającego w służbie na podstawie stosunku administracyjnoprawnego.
"Wskazać należy, iż wolą ustawodawcy, wyrażoną w art. 5 ust. 2 ustawy, Szef CBA jest centralnym organem administracji rządowej nadzorowanym przez Prezesa Rady Ministrów, działającym przy pomocy CBA, które jest urzędem administracji rządowej".
"Zatem osoba powołana na stanowisko Szefa CBA nie staje się funkcjonariuszem w rozumieniu art. 52 ust. 1 i 2 ustawy o CBA, albowiem akt powołania nie jest tożsamy i nie zastępuje decyzji o powołaniu do służby w CBA, o której mowa w art. 52 ust. 2 tejże ustawy".
niepowtarzalny(2010-04-22 15:00) Zgłoś naruszenie 00
wyrok oznacza ,ze Tusk nie miał racji nakazując służenie w CBA po jego usunięciu z funkcji szefa CBA
dlaczego nie rozpatrywano wniosku Kamińskiego w całości?
upolityczniony sąd? czy skorumpowany
eye(2010-04-22 13:22) Zgłoś naruszenie 00
Czy Polska, to porypany kraj?
Do sejmu wybierajmy(2010-04-22 13:13) Zgłoś naruszenie 00
takich co potrafią;
- rozumieć to co piszą;
- znać konstytucję.
Przydałoby się też badanie PSYCHITRYCZNE naszym kandydatom na WYBRAŃCÓW.
Kat(2010-04-22 13:12) Zgłoś naruszenie 00
Można wnioskować, że CBA działa na podobnych zasadach jak była SB, niby legalnie ale nielegalnie, zależy kto i z jakiego punktu widzenia na to patrzy. Interpretacja dowolna i jak komu wygodniej. POPiS krakał na SB, a sam sobie uchwalił identyczne CBA...historia nie uczy ? Współczuję bogu ducha winnym szeregowym funkcjonariuszom jak im za 30 lat policzą służbę po 0,7% za brak składek do ZUS. Identyczną argumentację podnosił POPiS wobec f-szy SB.
zniesmaczony(2010-04-22 12:55) Zgłoś naruszenie 00
Gorąco polecam opinię prawną w tej sprawie. W szczególności tym, dla których wszystko jest czarne lub białe, wedle sympatii politycznych.
Kto był autorem wadliwie zredagowanego Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 12 lipca 2006 r.?
http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,110395614,110397445,Opinia_prawna_z_2009_Kaminski_czyli_kto_.html
Opinia Kancelarii Civitas et Ius z 3 listopada 2009 r.
(data wpływu 4 listopada 2009 r.)
Spór o to, czy Szef CBA jest jednocześnie funkcjonariuszem Centralnego Biura
Antykorupcyjnego, musi być sporem jałowym, jeśli w dyskusji zabraknie
jakiejkolwiek analizy prawnej dotyczącej regulacji instytucji CBA.
Rozstrzygnięcia sporu nie przyniesie nawet próba doszukiwania się w atrybutach
funkcjonariusza (broń, uposażenie, urlop) potwierdzenia statusu, jaki posiada
Szef CBA.
Przede wszystkim wskazać należy, że stosownie do art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 9
czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym (Dz. U. nr 104, poz. 708
ze zm.), Szef CBA jest centralnym organem administracji rządowej, którego
powołuje na czteroletnią kadencję i odwołuje Prezes Rady Ministrów. Trzeba już
tutaj zwrócić uwagę, że Szef CBA jest +powoływany+ na stanowisko. Z kolei, w
myśl art. 52 ust. 1 tej ustawy, stosunek służbowy funkcjonariusza powstaje w
drodze +mianowania+ na podstawie zgłoszenia do służby. Mianowanie następuje
zaś w drodze decyzji administracyjnej, którą wydaje Szef CBA (art. 54 ust. 1 i
3 cyt. ustawy). Któż zatem miałby wydać decyzję o przyjęciu do służby - jako
funkcjonariusza - Szefa CBA? Otóż w takiej konstelacji, jaka wyniknęła z
powołania tej służby specjalnej, nikt takiego uprawnienia nie posiadał. Poseł
Mariusz Kamiński został powołany na Szefa CBA, nie będąc wcześniej
funkcjonariuszem CBA, co po prostu oznacza, że nigdy nim nie był. Pełnił on
zatem obowiązki piastuna funkcji centralnego organu administracji rządowej,
jako nie-funkcjonariusz. I w świetle systematyki ustawy o Centralnym Biurze
Antykorupcyjnym, tak właśnie powinno być za każdym razem. Szef CBA nie
powinien być funkcjonariuszem, bowiem ustawodawca nałożył na niego takie
kompetencje wobec funkcjonariuszy, że bycie jednocześnie Szefem CBA i
funkcjonariuszem może w pewnych wypadkach powodować wolę złej interpretacji
ustawy; raz traktując Szefa CBA jak centralny organ administracji rządowej, a
innym razem jak zwykłego funkcjonariusza.
Zauważmy, że także obecnie pełniący obowiązki Szefa CBA, nie był i nie jest
funkcjonariuszem CBA. Co więcej, nie może sobie sam wystawić decyzji o
mianowaniu na funkcjonariusza, ani upoważnić nikogo innego do wydania takiej
decyzji. Reasumując: można - choć nie jest to wskazane - powołać na Szefa CBA
funkcjonariusza tej służby, ale działanie w drugą stronę jest niewykonalne.
Nie można mianować na funkcjonariusza Szefa CBA, bo kompetencja ta przyznana
została temuż właśnie Szefowi CBA. Także żadna inna osoba, posiadająca
pełnomocnictwo od Szefa CBA, nie może mianować go na funkcjonariusza. Mariusz
Kamiński nigdy nie był i nie jest funkcjonariuszem CBA. Taka wykładnia wynika
nie tylko z analizy przepisów ustawy, przyznających Szefowi CBA całą gamę
kompetencji wobec funkcjonariuszy - wyłączając Szefa CBA z tego grona
(spójrzmy choćby na art. 110 ustawy, który stanowi że +Szef CBA posiada władzę
dyscyplinarną wobec wszystkich funkcjonariuszy+ - wykładnia syntaktyczna tej
normy wyklucza zatem Szefa CBA z grona funkcjonariuszy). Stanowisko takie
poprzeć można także przepisami wykonawczymi do ustawy. Rozporządzenie Prezesa
Rady Ministrów z dnia 1 września 2006 r. Stanowiska służbowe w Centralnym
Biurze Antykorupcyjnym oraz wymagania w zakresie wykształcenia i kwalifikacji
zawodowych, jakie powinni spełniać funkcjonariusze na poszczególnych
stanowiskach (Dz. U. nr 161, poz. 1135) nie wskazuje stanowiska służbowego:
Szefa CBA; nie tylko dlatego, że oczywiście wymagania dla szefa określa
ustawa, ale także dlatego, że nie jest to stanowisko służbowe funkcjonariusza.
Szefowi CBA nie przysługuje żadna premia dla funkcjonariusza. Co więcej, mimo
mylącego tytułu, Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 12 września 2006 r.
Warunki przyznawania funkcjonariuszom Centralnego Biura Antykorupcyjnego
nagród rocznych, nagród uznaniowych, zapomóg, dodatków mieszkaniowych i
dodatków specjalnych (Dz. U. nr 165, poz. 1174), wprost odróżnia +Szefa CBA+
od +funkcjonariusza+ (§ 15 pkt 1 i 3). Jedynie wadliwie zredagowane
Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 12 lipca 2006 r. Stawki uposażenia
zasadniczego na poszczególnych stanowiskach służbowych funkcjonariuszy
Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz wzrost uposażenia zasadniczego z
tytułu wysługi lat (Dz. U. nr 128, poz. 895) zalicza Szefa CBA (w zakresie
uposażenia) do funkcjonariuszy CBA. Takie omyłki prawodawcy są jednak u nas na
porządku dziennym i niewątpliwie usunąć je można w drodze formuły derogacyjnej
lex superior derogat legi inferiori. Szczegółowa analiza aktów prawnych
prowadzi zatem do wniosku, że Szef CBA nie jest funkcjonariuszem tej służby, w
rozumieniu ustawy o CBA.
cba(2010-04-22 12:28) Zgłoś naruszenie 00
do większości komentatorów: komentujcie na temat, więcej merytoryki-dużo mniej niepotrzebnej żółci, z artykułu wynika ciekawy temat dotyczący argumentacji sądu uzasadniającej uznanie sprowadzające się do tego że ktoś może nie być nigdy funkcjonariuszem choć był szefem danej służby, może ktoś zna tę argumentacje sądu i zechce się wypowiedzieć merytorycznie?
do AZ(2010-04-22 11:49) Zgłoś naruszenie 00
ale pO mówiło w kampanii wyborczej, że jest lepsze od PiS. A onienawiści to nawiecej moze powiedzieć Niesiołowski i Palikot z PO!!
To mistrzowie nienawiści pokazujący "milość tuskową" do POlaków
AZ(2010-04-22 11:34) Zgłoś naruszenie 00
Piszę to do wszystkich -ale,głównie do osób popierających PIS -bo jak widzę uważają se za najbardziej wierzących-więc powinni dawać dobry przykład skoro uważają się za lepszych od tych z PO,a najwięcej blużnią i zieją nienawiścią-przebijają wszystkich innych!!!
Powiem wam tak- los J.Kaczyńskiego będzie też tragiczny-przekonacie się o tym!!!
do 27(2010-04-22 11:11) Zgłoś naruszenie 00
a gdzie było twoje oburzenie jak obrażano tragicznie zmarłego Prezydenta Polski?
AZ(2010-04-22 10:53) Zgłoś naruszenie 00
Jeżeli chcesz przejść do nieba to musić przestrzegać Dekalogu czyli 10 przykazań Pana Boga.
A tam m.innymi jest przykazanie:cyt"kochaj bliżniego swego jak siebie samego"!
W Biblii można wyczytać też:cyt "nie rozczulajcie się nad własnymi trupami i nie róbcie z nich bożków -złotych cielców.
Ja jestem Bogiem zazdrosnym , Bogiem dla żywych nie umarłych,za waszego życia jestem miłosiernym po waszej śmierci jestem Bogiem tylko sprawiedliwym-kto nie wybaczy za życia swojemu bliżniemu choćby był jego wrogiem ja jemu też nie wybaczę po jego śmierci ,a wybaczyć można tylko za życia"-nagła śmierć jest nie tylko znakiem dla wszystkich,ale i karą dla zmarłych'.Są tam również przestrogi dla duchowieństwa przed :bogaceniem się kosztem bliżnich,fałszywymi słowami wypowiadanymi w świątyniach itd.
Te zapisy pochodzą z ksiąg Biblii rzymskokatolickiej.
Zanim zaczniecie blużnić i osądzać innych -zastanówcie się nad tym jak postępujecie.
O to jeszcze jeden cytat z księgi mądrości:
cyt:możecie się modlić i sto razy dziennie,ale żadna z nich nie będzie wysłuchana jeżeli wasze czyny nie będą w zgodzie z moim prawem"-to znaczy DEKALOGIEM!!!
naród wie(2010-04-22 09:15) Zgłoś naruszenie 00
Zabrakło ci przekazów dnia od Karpiniuka?
Trzeba od razu powiedzieć kim był Pan Karpiniku dla PO. U mnie w domu nazywaliśmy go wściekłym psem, spuszczonym ze smyczy na usługach PO który miał głośno szczekać i udawać ze jest groźny.
Trochę mu te szczekanie nie wychodziło ponieważ brak było merytorycznych argumentów.
Jako polityka partii która mnie oszukała wyborach, to nie jest mi go żal. Żal mi go jako człowieka. Każda śmierć jest smutna. Szkoda że uwierzył złodziejskiej ideologi PO.
Drugi problem to taki ze PO szuka na silę,a by komuś wręczyć order.
Na pewno nie należał się Karpiniakowi. Brak jakichkolwiek zasług.
Tak wiec dwie tragedie mamy na raz. Śmierć człowieka i order dla kiepskiego polityka i maluśkiego człowieczka.
Do 79.186.58*(2010-04-22 10:26) Zgłoś naruszenie 00
Obrażanie tragicznie Zmarłych jest ostatnim stadium CHAMSTWA.
Czy jest w Tobie choć trochę z Człowieczeństwa ?
NIECH BÓG CI WYBACZY !!!
Zorro(2010-04-23 07:54) Zgłoś naruszenie 00
A po co to polityczne sb, wyniki marne, koszy ogromne, i nakładanie kompetencji z innymi służbami

References: art. 5
 art. 52
 art. 52
 art. 5
 art. 52
 art. 110