Source: http://www.beskidzkie.fora.pl/ogolne-dyskusje,1/www-stopquadom-pl,2713-30.html
Timestamp: 2019-07-21 04:12:41+00:00

Document:
Wysłany: Śro 19:10, 07 Paź 2009
poza nią ustawa ta nie obowiązuje - dlatego też min. tak dużo osób jeżdzących na quadach, krosach nie ma zarejestrowanych maszyn .
natomiast w lasach, rezerwatach itp. obowiązuje prawo stosowne do tych terenów, a z tego co się orientuję (a chyba nic w ostatnich dniach się w tej kwestii nie zmieniło) funkcjonariusz służb mundurowych (jak i każdy obywatel) ma prawo użyć środków aby zatrzymać osobę łamiącą prawo. Czyli też złodzieja jadącego samochodem nie po PUBLICZNEJ DRODZE, tak samo quadowca jadącego po szlaku lub w rezerwacie!
Mówicie że jesteście za państwem policyjnym
analogicznie ty jesteś za państwem, w którym nie ma żadnego prawa tylko liczy się bogatszy i silniejszy. wypisz, wymaluj - stereotypowy użytkownik quadu i crossu.
A użycie broni w Polsce przez odpowiednie służby jest tylko i wyłącznie w określonych przypadkach użycia broni palnej - jak użycie jest nie zgodne z prawem to prokurator,jak nastąpiła śmierć w takim przypadku to 25latek w kiciu
dlaczego policjanci strzelają do uciekających kierowców na drogach publicznych? ano dlatego, że może to być jego dalsza jazda może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia innych użytkowników drogi. analogicznie - w sytuacji gdy rozpędzony kierowca quada nie zatrzymuje się do kontroli na szlaku i może stanowić zagrożenie dla turystów - sytuacja nadaje się do tego, aby użyć odpowiednich środków. Policja usiłuje zatrzymać kierowcę, ten próbuje przejechać policjanta, więc strzelają. Jakoś potrafię sobie wyobrazić sytuację, że quadowiec usiłuje minąć osobę próbującą go zatrzymać, nawet kosztem przejechania tej osoby. Gdyby w tym momencie ktoś strzelił mu w łeb to byłbym pierwszą osobą, która popędziłaby z gratulacjami.
A tak? to wariaci na szlakach mają to w d... Na drodze można zrobić drugą blokadę, lub gonić go szybszym samochodem - w lesie to już nie jest takie proste. Choć oczywiście można rozciągnąć kolczatkę kilkanaście metrów dalej... czego wszystkim użytkownikom quadów i crossów w górach serdecznie życzę
Wysłany: Śro 21:56, 07 Paź 2009
Marny z Ciebie prowokator Nbt, ale wszyscy widzimy, że bardzo się starasz.
Zauważyłam, że w co drugim poście czynisz mentorskie "zalecenia" dotyczące kolczatek, gwoździ czy - jak teraz - broni, zarzucając odpowiednim paragrafem. Zachęcam Cię jednak do zwiększenia nieco głębi Twoich wypowiedzi, może tak coś od siebie, a nie tylko Wujek Dobra Rada z KK pod pachą?
dlaczego policjanci strzelają do uciekających kierowców na drogach publicznych? ano dlatego, że może to być jego dalsza jazda może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia innych użytkowników drogi. analogicznie - w sytuacji gdy rozpędzony kierowca quada nie zatrzymuje się do kontroli na szlaku i może stanowić zagrożenie dla turystów - sytuacja nadaje się do tego, aby użyć odpowiednich środków. Policja usiłuje zatrzymać kierowcę, ten próbuje przejechać policjanta, więc strzelają. Jakoś potrafię sobie wyobrazić sytuację, że quadowiec usiłuje minąć osobę próbującą go zatrzymać, nawet kosztem przejechania tej osoby.
Wysłany: Śro 22:25, 07 Paź 2009
na wezwanie policji na drodze 99% jadacych autem jednak staje..ciekawe dlaczego...
bo to droga publiczna i obowiązuje ustawa prawo o ruchu drogowym. poza nią ustawa ta nie obowiązuje
a nie ma ustaw ktore odnosza sie do poruszania sie w lesie?
ale skoro to nie drogi publiczne to czemu staja na nich takie same zakazy ruchu jak na publicznych drogach? czy jezeli droga nie jest droga publiczna to znaki drogowe nie obowiazuja?
Wysłany: Śro 23:29, 07 Paź 2009
bo to droga publiczna i obowiązuje ustawa prawo o ruchu drogowym. poza nią ustawa ta nie obowiązuje - dlatego też min. tak dużo osób jeżdzących na quadach, krosach nie ma zarejestrowanych maszyn .
Z całym szacunkiem ale chyba sam nie wierzysz w to co piszesz tylko próbujesz mydlić oczy wszystkim dookoła. Wystarczy chociażby poczytać wasze off-roadowe fora aby się dowiedzieć że goście najzwyczajniej w świecie nie rejestrują swoich maszyn bo się boją odpowiedzialności za nagminne łamanie prawa. Oczywistym jest gdyby nie łamali prawa to maszyny by rejestrowali bo nie mieliby nic do ukrycia. Ponieważ jednak tak nie jest i powszechnie wiadomo że jak gość jeździ niezarejestrowanym pojazdem to praktycznie ciężko go ukarać w inny sposób niż na gorącym uczynku więc większość waszego środowiska kombinuje jak może. I nie próbuj wmawiać że jakiś crossowiec czy quadowiec przy zakupie sprzętu analizuje po jakich drogach będzie jeździć i na tej podstawie podejmuje decyzję o rejestracji pojazdu - wystarczy pojechać do jakiejś beskidzkiej miejscowości aby się przekonać że goście się nie przejmują czy jadą po drodze publicznej czy gdzieś indziej maszyn i tak nie rejestrują aby unikać odpowiedzialności. Wiadomo że aby gdzieś jeździć muszą tam najpierw dojechać.
Wysłany: Czw 2:40, 08 Paź 2009
Buba-masz najlepszy przykład gdy coś nie jest drogą publiczną-to teren przed hipermarketem-masz znaki np.koperta -miejsce dla inwalidy. Za to jest mandat 500zł,ale nie dostaniesz go na terenie przed sklepem. Podobnie jest ze szlakami.
Dość znaczna czesc szlakow w Polsce to normalne drogi publiczne.
Pudelek na Twoje wywody naprawdę nie chce mi się odpisywać bo po prostu nie znasz się na tym i zrozumiale jest że piszesz przez to takie bzdury a obywatel nie może zatrzymać nikogo-bo to przestępstwo jak komuś ograniczysz wolność
A co do rejestracji-to wyobraź sobię że na chwilę obecna praktycznie nie ma mozliwosci zarejestrowania nowo co kupionego quada z salonu za 40000zl. Ale jest chińczyka za 2000zl. - spoko nie?!
Wysłany: Czw 6:37, 08 Paź 2009
Ale jest chińczyka za 2000zl. - spoko nie?!
Kupię chińczyka. Może być lekko używany! Albo dwóch
Wysłany: Czw 6:57, 08 Paź 2009
Ntb, ale chyba już każdy wie, że jest zakaz wjazdu (poza okrślonymi wyjątkami) do lasu. I tu się kombinowanie kończy.
Bo to tak jak byś usprawiedliwia człowieka który jedzie 100km/h choć ograniczenie jest do 60.
Jest zakaz, koniec, kropka. Wszelkie łamanie tego zakazu jest nie zgodne z prawem.
Buba-masz najlepszy przykład gdy coś nie jest drogą publiczną-to teren przed hipermarketem-masz znaki np.koperta -miejsce dla inwalidy. Za to jest mandat 500zł,ale nie dostaniesz go na terenie przed sklepem.
czyli przed marketem mozna bezkarnie stawac na miejscach dla inwalidy?? to po co sie wogole to maluje? ze wzgledow informacyjnych czy jak?
Ntb, ale chyba już każdy wie, że jest zakaz wjazdu (poza okrślonymi wyjątkami) do lasu.
no wlasnie.. nam w zachodniopomorskim wlepili mandat "za wjazd do lasu" , choc droga odchodzila od drogi glownej, byla utwardzona i nie byla oznaczona zadnym znakiem typu zakaz wjazdu czy "droga pozarowa". Bo do lasu ponoc wolno wjezdzac tylko wtedy kiedy jest oznaczone ze mozna np. takie
dla mnie to byl szok, bo zawsze bylam pewna ze jest zakaz=nie wolno, nie ma zakazu=wolno. A tu w niektorych wojewodztwach jest inaczej i faktycznie nie ma tam znakow zakazu przy drogach w las (a na gornym czy dolnym slasku zwykle sa) i nigdzie indziej nie spotkalam sie z tabliczkami "droga udostepniona dla ruchu kolowego".
czyli co, mielismy prawo nie przyjac mandatu? z tego wynika ze nie byla to droga publiczna.. czy ktos tam wjezdzajacy jest bezkarny?
a czemu tak jest? nie rozumiem... u nas w olawie jest pare quadow ktore maja rejestracje i jezdza po miescie- znaczyc to chinczyki
Ostatnio zmieniony przez buba dnia Czw 9:00, 08 Paź 2009, w całości zmieniany 2 razy
Wysłany: Czw 9:10, 08 Paź 2009
Dokładnie tak, choć trwają prace nad zmianą tego.
- Zawsze masz prawo nie przyjąć mandatu, tylko potem sprawę rozstrzygnie sąd, za co będziesz musiała zapłacić.
- Kwestia jest taka, że jeżeli jest to droga publiczna to mandat może dać Ci Policjant. (Art 1 Kodeksu drogowego, że stosuje się go na drogach publicznych i w strefach zamieszkania), a jeżeli to nie jest droga publiczna to mandat może dać Ci leśnik, ale nie na podstawie kodeksu drogowego a kodeksu wykroczeń, czy prawa leśnego.
- W każdym województwie są takie same przepisy, ale raczej w większości nie stosowane (nie widziałem nigdy znaku dozwalającego na wjazd do lasu)
Wysłany: Czw 9:46, 08 Paź 2009
A ja znalazłem coś takiego świeże bo z czerwca tego roku.
Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury - z upoważnienia prezesa Rady Ministrów -
na zapytanie nr 3847
w sprawie nieuregulowanej sytuacji prawnej dotyczącej pojazdów typu quad oraz osób nimi kierujących
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając, z upoważnienia prezesa Rady Ministrów, na pismo, nr SPS-024-3847/09, przekazujące zapytanie posłów Lucjana Karasiewicza i Piotra Krzywickiego w sprawie nieuregulowanej sytuacji prawnej dotyczącej pojazdów typu quad oraz osób nimi kierujących, uprzejmie przedstawiam następujące stanowisko.
Aktualnie pojazdy czterokołowe (tzw. quady) podlegają rejestracji celem dopuszczenia do ruchu drogowego jako pojazdy rodzaju ˝samochodowe inne˝ na podstawie przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.). Resort podziela jednak pogląd, że zachodzi konieczność bardziej precyzyjnego unormowania statusu prawnego takich pojazdów. W chwili obecnej prowadzone są prace nad nowymi przepisami, które będą kompleksowo regulować poruszone kwestie. W projekcie nowej ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu Ministerstwo Infrastruktury proponuje m.in. regulacje rozróżniające 2 nowe kategorie pojazdów, odnoszące się do ww. pojazdów:
1) czterokołowiec - pojazd samochodowy przeznaczony do przewozu osób lub ładunków, z wyłączeniem samochodu osobowego, ciężarowego i motocykla, którego masa własna nie przekracza:
a) w przypadku przewozu rzeczy - 550 kg,
b) w przypadku przewozu osób - 400 kg,
2) czterokołowiec lekki - czterokołowiec, którego masa własna nie przekracza 350 kg, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h.
W projekcie nowej ustawy zawarto również zapisy nakładające na właścicieli pojazdów, również quadów, obowiązek ich rejestracji. Ponadto w celu zapewnienia większego bezpieczeństwa na drogach oraz zwiększenia ochrony środowiska naturalnego w projekcie ww. ustawy wyszczególniono także wymagania techniczne, jakie te pojazdy muszą spełniać, i określono terminy okresowych badań technicznych.
W kwestii uprawnień do kierowania wspomnianymi pojazdami uprzejmie informuję, że w projekcie ustawy o kierujących pojazdami określono, że dla kierujących czterokołowcami wymagane będzie prawo jazdy co najmniej kategorii B1, natomiast w przypadku czterokołowców lekkich - kategorii AM. Kategoria AM jest nową kategorią prawa jazdy wprowadzoną dyrektywą 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie praw jazdy. W związku z tym, zgodnie z kierunkowymi założeniami zawartymi w ww. projekcie ustawy, minimalny wiek do kierowania czterokołowcem lekkim będzie wynosił 14 lat, natomiast do kierowania czterokołowcem - 16 lat. Resort nie przewiduje natomiast wprowadzenia wymogu odrębnych szkoleń dla kierujących ww. pojazdami czterokołowymi. W stosunku do tych pojazdów będą prowadzone szkolenia wynikające z konieczności uzyskania prawa jazdy kategorii AM lub B1, o których mowa powyżej.
Projektowane przepisy ww. ustawy o kierujących pojazdami, zmieniające przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym, przewidują również wprowadzenie obowiązku używania kasków ochronnych przez osoby kierujące czterokołowcami oraz przez ich pasażerów.
Nowe regulacje i wymagania dla quadów i ich kierowców, zawarte w projektowanych ustawach o dopuszczeniu pojazdów do ruchu oraz o kierujących pojazdami, będą dotyczyć pojazdów poruszających się na drogach publicznych oraz w strefach zamieszkania, a także częściowo poza nimi, gdyż przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, jeżeli jest to konieczne do uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.
Odnosząc się do pytania o użytkowników quadów, którzy niszczą tereny leśne i parkowe, informuję, przytaczając stanowisko ministra środowiska w tej sprawie, że: ˝Problematyka ruchu pojazdów oraz zakazu hałasowania na obszarach leśnych została uregulowana w art. 29 oraz art. 30 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz. U. z 2005 r. Nr 45, poz. 435, ze zm.). Zgodnie z dyspozycją normy art. 29 ust. 1 ustawy o lasach, ruch pojazdem silnikowym i motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach, z wyjątkiem inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb. Przepisy ustawy o lasach nie określają, jak ta droga powinna być oznakowana, pozostawiając sposób oznakowania zarządcy terenu, w więc w przypadku lasów państwowych - z reguły nadleśniczemu. Jeżeli zatem droga prowadząca przez las nie jest drogą publiczną, tj. zaliczoną do kategorii dróg wymienionych expressis verbis w przepisach ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115, ze zm.), a ponadto nie została oznakowana drogowskazem dopuszczającym ruch, to na taką drogę nie wolno wjechać pojazdem silnikowym bądź motorowerem.˝
Całość stanowiska ministra środowiska wskazuje, że ww. ustawa o lasach oraz ustawa o ochronie przyrody w połączeniu z ustawą Kodeks wykroczeń określają w stosowny sposób m.in. zakazy wjazdu czy używania sygnałów dźwiękowych na określonych terenach leśnych i stosowne sankcje za ich naruszenie.
Pragnę w tym miejscu poinformować, że ustawa Prawo o ruchu drogowym nadaje strażnikom leśnym i funkcjonariuszom Straży Parku uprawnienia do kontroli kierujących pojazdami niestosujących się do przepisów lub znaków drogowych obowiązujących na terenach lasów lub parków narodowych, dotyczących zakazu wjazdu, zatrzymywania się lub postoju pojazdów. W związku z tym właściwe służby posiadają możliwość interwencji wobec pojazdów poruszających się na terenach podlegających kontroli tych służb również w przypadku pojazdów niepodlegających rejestracji, niezarejestrowanych bądź celowo pozbawianych przez właścicieli tablic rejestracyjnych, np. w związku z wykorzystaniem tych pojazdów niezgodnie z przeznaczeniem. Minister środowiska wskazuje również na konieczność ˝...wzmocnienia skuteczności egzekwowania prawa w zakresie obowiązkowej rejestracji pojazdów typu quad˝, gdyż ˝w przypadku poruszania się po drogach leśnych przez nieoznakowane quady leśnicy mają trudność z identyfikacją sprawców wykroczeń˝. Wyjaśniam zatem, że zgodnie z obowiązującą ustawą z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym rejestracja pojazdu jest jednym z warunków dopuszczenia pojazdu do ruchu drogowego na drogach publicznych. Obowiązku rejestracji pojazdów ww. ustawa Prawo o ruchu drogowym nie określa. Zapisy nakładające na właścicieli pojazdów, również quadów, obowiązek ich rejestracji zostały natomiast ujęte w projekcie nowej ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu. W projekcie tym zaproponujemy również zwiększoną opłatę za dokumenty rejestracyjne w przypadku niezłożenia wniosku o rejestrację pojazdu w terminie. Niezależnie jednak od tych działań podejmowanych przez resort w obrębie swoich kompetencji nadal istotne dla rozwiązania omawianego problemu będzie skuteczne wykorzystanie uprawnień właściwych służb leśnych, które, jak to zostało wskazane powyżej, mają możliwość interwencji także wobec pojazdów nieoznaczonych tablicami rejestracyjnymi.
Na podstawie informacji uzyskanej od ministra spraw wewnętrznych i administracji informuję również, ˝że Policja wspólnie ze służbami ochrony przyrody (Straż Leśna, Straż Parku) i Strażą Graniczną prowadzi działania mające na celu ograniczenie przypadków niszczenia przyrody, zakłócania spokoju, w tym m.in. poprzez kontrolę kierujących i pojazdów przewożących na przyczepach pojazdy terenowe, co zmniejsza poczucie anonimowości osób używających takich pojazdów w miejscach niedozwolonych.˝ Minister spraw wewnętrznych i administracji wyraził jednocześnie pełne poparcie dla wszelkich działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego w ruchu drogowym, wskazując na konieczność wdrożenia projektowanych regulacji ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu i ustawy o kierujących pojazdami, których rozwiązania dotyczące statusu prawnego quadów nakreślone zostały powyżej.
Pragnę także wyjaśnić, że resort infrastruktury nie posiada kompetencji do wyznaczania specjalnych tras dla ww. pojazdów czterokołowych. Takie możliwości leżą natomiast w zakresie właściwości jednostek samorządu terytorialnego. Również aspekt obowiązkowych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych wykracza poza kompetencje resortu, gdyż regulacje w tym zakresie leżą w gestii Ministerstwa Finansów, które byłoby właściwe do udzielania w tej sprawie wyjaśnień.
Prowadzone prace legislacyjne nad ww. projektami ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu oraz ustawy o kierujących pojazdami zmierzają do jak najszybszego skierowania ich pod obrady Rady Ministrów, a następnie do Sejmu RP. Projekty tych ustaw były uzgadniane w ramach procedury legislacyjnej zarówno z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, jak i Ministerstwem Środowiska, a proponowane w nich rozwiązania będą w mojej ocenie zapewniały odpowiednie uregulowanie statusu tzw. quadów, zmniejszając jednocześnie zagrożenia wynikające z ich użytkowania, które są sygnalizowane w pytaniach posłów oraz innych wystąpieniach kierowanych do Ministerstwa Infrastruktury.
Jest tak dlatego, że spełnienie norm homologacyjnych (m.in. lampy, odblaski, kierunkowskazy itp.) podwyższa koszty produkcji i tak już drogich - w przypadku renomowanych firm - quadów.
Mogę odpowiedzieć dokładnie na przykładzie Suzuki. Ta firma quady robi w Stanach, gdzie nie ma opcji (ani w zasadzie potrzeby), aby quad uzyskał świadectwo homologacji. Doposażenie go na potrzeby uzyskania świadectwa homologacji to koszt kilkunastu - kilkudziesięciu tysięcy, co w zasadzie byłoby równoznaczne ze strzałem w kolano (Suzuki i tak ma jedne z droższych maszyn i nie stosuje - przynajmniej oficjalnie - polityki rabatowej dla klientów).
Dlatego Suzuki (i wielu innych importerów również) tego nie robi i sprzedaje quady bez całego dodatkowego osprzętu (ergo - bez homologacji).
Jeśli natomiast ktoś bardzo chce pojazd zarejestrować, Suzuki Motor Poland korzysta z pewnej firmy w Niemczech, która za kilkanaście tysięcy złotych doposaża odpowiednio quad i rejestruje to na tymczasowych blachach niemieckich. Wówczas do Polski jest sprowadzany już quad zarejestrowany i dopuszczony do ruchu po drogach publicznych.
Z tego, co wiem, inni importerzy postępują dwojako - albo podobnie jak Suzuki sprzedają quady bez świadectw homologacji (czyli niespełniające norm wymaganych do poruszania się po drogach publicznych) albo korzystają z pewnej luki prawnej, która umożliwia im obniżenie kosztów jednostkowych na uzyskanie takiego świadectwa dla wszystkich sprowadzanych quadów tego samego typu / modelu. Nie będę jednak tutaj pisać o tym sposobie z oczywistych powodów.
Natomiast jeśli chodzi o firmy chińskie to mają one tę przewagę, że już na etapie produkcji doposażają quady w odpowiedni osprzęt do uzyskania świadectwa homologacji (inną sprawą - oczywistą chyba - jest jakość tych pojazdów w porównianiu do choćby Suzuki). Dlatego nie dość, że te quady same w sobie są tańsze, to jeszcze ich producenci są bardziej elastyczni i na bieżąco "wkładają" do pojazów to co trzeba, aby je zarejestrować.
Wysłany: Czw 10:11, 08 Paź 2009
Szkoda,ze tam jest tylko mowa o kladach.
Wysłany: Czw 10:14, 08 Paź 2009
Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115, ze zm.), a ponadto nie została oznakowana drogowskazem dopuszczającym ruch, to na taką drogę nie wolno wjechać pojazdem silnikowym bądź motorowerem.˝
Jak niema jak jest.
Wysłany: Czw 12:29, 08 Paź 2009
a obywatel nie może zatrzymać nikogo-bo to przestępstwo jak komuś ograniczysz wolność
i tylko tym jednym zdaniem potwierdziłeś, że twoja wiedza sięga tam, gdzie najczęściej lądują crossowcy po wypadnięciu z siodełka ale czego wymagać od ludzi zasmrodzających lasy?
a pierd... głupoty o drogach publicznych na szlaku lub ich braku to możesz sobie kolegom w kaskach - ruch w lesie, gdzie nie ma drogi publicznej (czyli ogromna większość szlaków, wbrew temu co twierdzisz) regulują inne przepisy niż kodeks drogowy itp., więc sprawa jest zamknięta - koniec i kropka. argument też jest idiotyczny dlatego, że 1) raczej nikogo tutaj nie obchodzi czy na odcinku asfaltowym szlaku jedzie quad, bo skoro jeżdzą tam auta to niech jeżdzą i quady - czepiamy się lasów i rezerwatów, więc hasło w ogóle nie w temacie 2) 95% quadów na szlakach nie ma rejestracji, więc nawet gdyby to była droga publiczna to łamią prawo. Więc z czym do ludzi?
Ostatnio zmieniony przez Pudelek dnia Czw 12:52, 08 Paź 2009, w całości zmieniany 3 razy
Wysłany: Czw 14:27, 08 Paź 2009
Chodzi mi o to, że w Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury - z upoważnienia prezesa Rady Ministrów - na zapytanie nr 3847 Znowu chodzi tylko o Quady a w górach dużo gorsze są krosy. Trzeba te sprawy traktować równo, bo jak się ureguluje quady to juz nikt nie będzie to tego wracał w przypadku krosów.
KPK Art. 243. § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.
Kodeks postępowania ws. o wykroczenia: Art. 45 § 2. Art. 243 Kodeksu postępowania karnego stosuje się odpowiednio.
Ostatnio zmieniony przez bardakon dnia Czw 14:31, 08 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz

References: art. 29
 art. 30
 art. 29
 Art. 243
 Art. 45
 Art. 243