Source: http://czasopismo.legeartis.org/2015/12/nowelizacja-ustawy-tk-dziennik-ustaw.html
Timestamp: 2018-09-25 13:31:58+00:00

Document:
Kolejna nowelizacja ustawy o TK już w Dzienniku Ustaw
W całej historii zwalczania Trybunału Konstytucyjnego przez wspólne siły legislatywy i prezydenta nie sposób nie mieć wrażenia, że wszystko już było: ledwie co pisałem o 24-godzinnej nowelizacji ustawy o TK, która doczekała się błyskawicznej publikacji w Dzienniku Ustaw (przy okazji wyszło na to, że i Trybunał potrafi orzekać szybko), a tymczasem:
ledwie co zgłoszony i przewalczony w „parlamencie” „ustawa naprawcza” został podpisany przez prezydenta zaraz po świętach (dziś!);
aby dokładnie tego samego dnia (dziś!) doczekać się publikacji w Dzienniku Ustaw (ustawa z dnia 22 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, Dz.U. z 2015 r. poz. 2217).
O planowanych zmianach w zasadach funkcjonowania Trybunału pisałem w tekście Jest projekt „ustawy naprawczej” o Trybunale Konstytucyjnym, ostateczny tekst aktu nieco odbiega od początkowej propozycji, a mianowicie:
chociaż nadal większość spraw musi być rozstrzygana w pełnym (tj. minimum 13-osobowym) składzie, siedmioosobowy skład będzie wystarczający do orzekania w postępowaniach wszczętych ze skargi konstytucyjnej lub pytania prawnego;
„skasowano” tylko te sprawy, w których nie wysłano jeszcze zawiadomień do stron postępowania (w projekcie przewidziano powtórzenie wszystkich postępowań);
uchylono rozdział 10 ustawy zatytułowany „Postępowanie w sprawie stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej” — czyżby posłowie PiS nie przewidywali takiej możliwości?
sędziowie nadal będą składać ślubowanie przed prezydentem (nie wiem po co była propozycja zmiany — by ślubowali przed Marszałkiem Sejmu);
nie uchylono nieszczęsnego art. 2 — Trybunał nie przeniesie się do Piotrkowa Trybunalskiego, lecz zostaje w Warszawie;
no i crème de la crème — zrezygnowano z jakiegokolwiek vacatio legis, zatem zgodnie z art. 5 ustawy nowelizacyjnej zmiany w zasadach funkcjonowania Trybunału wchodzą w życie z dniem ogłoszenia (por. Ustawowe vacatio legis i dozwolone odstępstwa od lex retro non agit).
Jednak nawet mimo tych zmian wobec projektu nowelizacji nadal jest wesoło:
dodany art. 31a ustawy daje możliwość złożenia z urzędu sędziego Trybunału — przez Sejm na wniosek Zgromadzenia Ogólnego TK;
wprowadzono wymóg orzekania w kolejności wpływu spraw do Trybunału (czyli sprawy pierdołowate mają pierwszeństwo przed najistotniejszymi);
orzeczenia w pełnym składzie wymagać będą 2/3 głosów (art. 99 ust. 1 ustawy);
rozprawa w pełnym składzie może się odbyć dopiero po 6 miesiącach od doręczenia uczestnikom zawiadomienia o terminie (sic!) — w sprawach nie wymagających pełnego składu wystarczą 3 miesiące (prezes TK może skrócić ten termin w niektórych przypadkach);
zgodnie z art. 2 ust. 2 Trybunał ma tylko 2 lata na wydanie orzeczeń w sprawach, które już wpłynęły (!) — tu terminy mają być wyznaczane według dat wpływu.
Prezydent powiedział, że nowa ustawa wzmocni pozycję Trybunału Konstytucyjnego — no to ja jestem całkowicie odmiennego zdania: jak już pisałem, nawet jeśli część tych zmian miałaby rację bytu (ale to głównie o projekcie zmian w konstytucji), to nie w obecnej sytuacji — sporu i afery. Zwiększenie autorytetu tej instytucji poprzez (niekonstytucyjne) wymuszenie uzyskania większości 2/3 głosów — a co jeśli będzie pat? 2 lata na zamknięcie spraw już zawisłych — a co jeśli wymuszone przyspieszenie w orzekaniu będzie miało negatywny wpływ na jakość orzecznictwa?
No i ostatnia sprawa: skoro nowelizacja ustawy o TK weszła w życie z dniem dzisiejszym, to choćby nie wiem jak szybko trafił wniosek jej dotyczący — zgodnie z ustawą Trybunał może ją zbadać już na podstawie nowych przepisów (a więc na końcu kolejki, którą można ustalać po załatwieniu zaległości…)
Czy to oznacza, że Trybunał jest ugotowany? Hmm… a jeśli okaże się, że kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie? Jeśli sędziowie przeczytają i zastosują art. 8 ust. 1 Konstytucji RP („Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej”) oraz art. 195 ust. 1 („Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji”) — więc zdecydują się pójść przebojem: przy pierwszej sprawie „przy okazji” zajmą się nowelizacją (rozstrzygając choćby to czy konieczne jest 2/3 głosów i pełen skład)?
Niezłe political fiction.
Tags: Dziennik Ustaw K 47/15 konstytucja legislacja RCL Trybunał Konstytucyjny
← Czy pistolet hukowy wymaga pozwolenia? A czy (być może nieprawdziwa) informacja KGP o wymaganym pozwoleniu na broń może naruszać dobra osobiste sprzedającego?
Przeprosiny w internecie muszą uwzględniać możliwości techniczne stron internetowych →
19 comments for “Kolejna nowelizacja ustawy o Trybunale Konstytucyjnym już opublikowana w Dzienniku Ustaw”
28 grudnia 2015 at 21:18
Wyborcza.pl pisze, że:
„Wyroki, wbrew konstytucji, nie będą ostateczne. Jeśli strona postępowania uzna, że orzeczenie TK zostało wydane „z rażącym naruszeniem zasad postępowania”, może złożyć wniosek o wznowienie postępowania. Wniosek wstrzymuje publikację orzeczenia” — czy ktoś umie odnaleźć to w ustawie?
http://wyborcza.pl/1,75478,19403188,andrzej-rzeplinski-jesli-wplynie-wniosek-o-zbadanie-nowelizacji.html
No przecież im od początku o to chodzi. Aby Trybunał Konstytucyjny nie przeszkadzał w dyktatorskich zapędach pewnego małego pana.
http://wojteks2.blox.pl/html
29 grudnia 2015 at 02:36
Pytanie, a czy między Konstytucją a ustawą są jeszcze jakieś rzeczy, które odnoszą się do TK? Coś ala Konwencja Wiedeńska.
29 grudnia 2015 at 08:18
Pomiędzy tymi aktami prawnymi nic nie ma — konstytucja jest najwyższa, nie mamy żadnych „praw kardynalnych”, które byłyby niższe od konstytucji ale wyższe ustawom.
Nic mi też nie wiadomo o prawie międzynarodowym regulującym istnienie sądów konstytucyjnych (gdyby tak było to np. Wielka Brytania pewnie by musiała go mieć — a nie ma; nie ma też po prostu konstytucji ;-)
29 grudnia 2015 at 02:37
A jak się skończyła sprawa ostatniej skargi na wybory w sprawie PiS?
29 grudnia 2015 at 08:16
Mówisz o uchwałach ws. „braku mocy prawnej” i powołania nowych sędziów? Trybunał będzie się tym zajmował w styczniu.
29 grudnia 2015 at 08:59
A będzie? W świetle opublikowanej ustawy? Mam wrażenie, że nie powinien. Ale to zależy od tego jak bardzo ignorujemy nowelizację. ;)
29 grudnia 2015 at 09:28
TK zajmie się nią, bo skarga wpłynęła, skoro jest termin, to co najwyżej go przesuną, jeśli będzie taka potrzeba. Natomiast w żadnym przypadku skarga nie spadnie z wokandy, bo nie utworzono całkiem nowego TK, który nie miałby ciągłości ze starym TK.
29 grudnia 2015 at 09:34
Właśnie zastanawiam się czy jest to postępowanie niezakończone. Bo o nich mowa w nowelizacji. Niewątpliwie żyjemy w ciekawych czasach. ;)
29 grudnia 2015 at 09:37
To w najgorszym przypadku „powtórzą”, co oczywiście będzie oznaczać, że wyrok poznamy, gdy garstka będzie pamiętać o sprawie (biorąc pod uwagę tempo i skalę wprowadzanych przez ten rząd zmian).
29 grudnia 2015 at 11:35
Art. 2 ust. 2? Nie jest zakończone, to na pewno. Ale, zakładając, że to ma sens — co dalej? Trybunał powinien wysłać kolejne wezwanie?
BTW jakbym to ja był Trybunałem… ooo to by się działo ;-)
A jeśli tak, to i w 13-osobowym składzie i minimum za 6 miesięcy chyba.
Jest jeszcze interesująca kwestia co by się stało, gdyby TK sprawdził nowelizację w oparciu o jej przepisy i stwierdził, że nie są zgodne z konstytucją. ;)
A założenie, że to ma sens jest bardzo śmiałe. ;)
29 grudnia 2015 at 14:11
3 miesiące — W postępowaniu wszczętym, lecz niezakończonym przed wejściem w życie ustawy rozprawa nie może odbyć się wcześniej niż po upływie 45 dni od dnia doręczenia uczestnikom postępowania zawiadomienia o jej terminie, a w sprawie, w której orzeka w pełnym składzie – po upływie 3 miesięcy (…)
Co do składu (i nie tylko): Trybunał powinien otworzyć rozprawę, zbadać swój skład i właściwość, a następnie orzekać. Najwyżej będziemy mieli własną Marbury vs. Madison — jestem za.
A rzeczywiście 3 miesiące. Nie wiem skąd mi się wzięło 6 miesięcy. Nadal sporo się przez ten czas może wydarzyć, szczególnie w tempie w jakim się dzieje do tej pory.
A Marbury vs. Madison było ciekawe. Dzięki za interesującą lekturę. Trochę przypomina aktualne przepychanki. ;)
Oczywiście zastanawiam się jak będzie wyglądało rozstrzyganie w sprawie tej nowelizacji. Czy będzie się to działo szybko, czy może dopiero jak uda się rozpatrzyć wszystko co jest w nowej kolejce do orzekanie. Bo orzekanie na podstawie przepisów, które mogą się za pół roku czy rok (w zależności od tempa prac TK) okazać niekonstytucyjne nie jest chyba najlepszym pomysłem.
29 grudnia 2015 at 15:26
6 miesięcy jest przewidziane dla spraw „przyszłych” — art. 87 ust. 2 ustawy o TK (zmieniony od wczoraj).
30 grudnia 2015 at 12:02
K 47/15 — http://trybunal.gov.pl/sprawy-w-trybunale/art/8822-nowelizacja-ustawy-o-trybunale-konstytucyjnym/
Sprawa połączona z K 48/15 (sprawa rozpoznawana pod wspólną sygnatura K 47/15)
30 grudnia 2015 at 12:21
Niemal niczym PIS ;-)
Jak się uczyć to tylko od najlepszych :)
30 grudnia 2015 at 16:59
Nawet z odwołaniem do konwencji :)

References: art. 2
 art. 5
 art. 31
 art. 2
 art. 8
 art. 195

Art. 2
 art. 87