Source: http://prawoexpert.pl/category/prawo-cywilne/
Timestamp: 2018-07-19 20:55:01+00:00

Document:
Prawo cywilne Archives - PrawoExpert.pl | PrawoExpert.pl
Dodane przez rafal, Lis 13, 2017
Jak przebiega proces ogłaszania upadłości konsumenckiej?- to jedno z najczęściej zadawanych pytań, z którymi zgłaszają się dłużnicy. Nieświadomość i niewiedza budzą strach przed tego typu rozwiązaniem. Dlatego, tak ważne jest mówienie, tłumaczenie i przybliżanie prawnych rozwiązań. Zasadne wydaje się dotarcie z wiedzą tego typu do jak najszerszego grona odbiorców. Hołdując zasadzie, że nieznajomość prawa szkodzi, powinniśmy poszukiwać informacji i pogłębiać swą wiedzę na temat przepisów i sposobów radzenia sobie z finansowymi kłopotami. Jedną z możliwości wyjścia z długów jest upadłość konsumencka nazywana inaczej bankructwem konsumenckim. Jest to pewien proces, podczas trwania którego, należy spełnić szereg wymagań, ale którego zakończenie przynosi nam ocalenie przed totalnym utonięciem w długach. Jeśli już zdecydowaliśmy się starać o ogłoszenie upadłości, wykorzystując wcześniej wszelkie możliwe środki zaradcze, pora na prześledzenie drogi, jaką przyjdzie nam pokonać. Postępowanie upadłościowe składa się zazwyczaj z trzech etapów, a poprzedza je złożenie odpowiedniego wniosku w Sądzie Rejonowym, odpowiednim dla miejsca zamieszkania dłużnika. Pierwszy etap nazywany jest ”postępowaniem w przedmiocie ogłoszenia upadłości konsumenckiej”. W tym momencie Sąd może oddalić wniosek, albo go zwrócić, jeśli został wypełniony niewłaściwie, pojawiły się błędy, braki, niejasności. Stąd przestroga, aby dokument wypełnić szczególnie dokładnie, spełniając wszystkie wymagania i podając niezbędne informacje. Trzeba naprawdę dobrze przygotować się już na początku, by nie marnować czasu na dodatkowe wyjaśnienia. Jest to czas, kiedy wnioskujący o upadłość musi rzetelnie przeanalizować swoją sytuację, przyjrzeć się swoim wierzycielom i należnościom, które musi spłacić. Dobrze jest oszacować swój majątek, spisać wszystko, co zostanie prawdopodobnie spieniężone, celem wyrównania powstałych zobowiązań. Jeśli wszystkie warunki zostały spełnione, przedstawiono poprawny wniosek, a także udowodniono, iż długi powstały na skutek nieszczęśliwego obrotu spraw, nie zaś z zaniedbania lub celowego działania, Sąd, z dużym prawdopodobieństwem, ogłosi upadłość konsumencką. Jeśli tak się stanie, wkraczamy w kolejną fazę, czyli „postępowanie upadłościowe właściwe”, podczas którego Sąd może umorzyć całe postępowanie lub wyznaczyć osobę odpowiedzialną za spieniężenie majątku dłużnika, czyli syndyka. W drugim przypadku, następuje oszacowanie majątku upadłego konsumenta, jego upłynnienie oraz rozdzielenie pomiędzy wierzycieli. Jest to pierwsza spłata zadłużeń. Oczywiście, nie zawsze udaje się w ten sposób zlikwidować wszystkie długi, czasem również nie istnieje żaden majątek, który można sprzedać. W zależności od sytuacji, dalszym krokiem jest ustalenie planu pozostałych spłat, albo ich umorzenie. Ostatnim etapem jest postępowanie zgodnie z ustalonym harmonogramem spłat. Jeśli dłużnik wywiąże się ze swoich zobowiązań, Sąd stwierdzi wykonanie planu oraz umorzy pozostałe, niespłacone należności upadłego konsumenta, które powstały...
Sprawa dotyczy braku odprowadzenia 2 % podatku od czynności cywilnoprawnej zakupu samochodu, która zawarta została poza granicami Polski… Otóż taką informację usłyszałem w jednym z programów telewizyjnych, zajmujących się tematyką podatkową. Jeden Polak od drugiego kupił samochód. Ale żeby pominąć obowiązek zapłaty 2 % podatku od tej umowy (podatku od czynności cywilnoprawnej), oboje wyjechali tym samochodem na terytorium Czeskiej Republiki i tam podpisali umowę kupna – sprzedaży. W takiej sytuacji nie ma obowiązku zapłaty podatku, gdyż: – umowę podpisano poza terytorium RP oraz; – przedmiot tej umowy również znajduje się poza terytorium RP Ta sytuacja doczekała się nawet stosownej indywidualnej interpretacji podatkowej wydanej przez Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach (IBPB-2-1/4514-112/16/DP – interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach 22 kwietnia 2016 r.). Jest to słuszna i korzystne interpretacja dla polskiego podatnika – nabywcy samochodu, który nie musi zapłacić polskiego podatku. Można na takiej transakcji zaoszczędzić kilkaset złotych. Tylko jest jedno małe … „ale”. Otóż nikt nie uświadamia sobie, że na terenie Republiki Czeskiej też obowiązuje prawo podatkowe. Jakie to są przepisy, to – wybaczcie – nie wiem. Ale jedno wiem. Skoro do zawarcia umowy doszło na terenie Czeskiej Republiki i przedmiot tej umowy też znajdował się na jej terenie, to raczej czeski ustawodawca przewidział obowiązek zapłaty podatku od takiej transakcji, nawet jeśli taką umowę zawierają cudzoziemcy (czyli Polacy). Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że jeśli w przyszłości takie sytuacje będą miały nagminny charakter, to najprawdopodobniej polskie urzędy skarbowe nawiążą współpracę z urzędami innych państw UE (w tym Czech) w celu wymiany informacji o zdarzeniach powodujących powstanie obowiązku podatkowego, celem jego wyegzekwowania. W końcu żyjemy w zjednoczonej Unii Europejskiej… Słowem możemy narazić się na negatywne konsekwencje podatkowe, w przypadku braku uiszczenia takiego podatku na rzecz obcego urzędu skarbowego (podatkowego). Obym się mylił… Pozostając w tym przekonaniu, pozdrawiam szanownych...
Przy planowanych poważnych zakupach (np. nieruchomości lub dużych partii towaru) coraz częściej jeszcze przed zawarciem właściwej umowy, strony decydują się na zawarcie tzw. umowy przedwstępnej. Wynika to po prostu z prozaicznej chęci zabezpieczenia własnych interesów, ale czasem jest też podyktowane warunkami stawianymi w samych negocjacjach przez jedną ze stron. Umowa przedwstępna jest opisywana w literaturze jako rozwiązanie korzystne dla „wszystkich zainteresowanych” i stanowiące swego rodzaju zabezpieczenie i gwarant przyszłej transakcji. Kupujący ma pewność, że sprzedający nie zawrze umowy z kimś innym, a sprzedawca, że w razie gdyby kupiec chciał wycofać się z umowy, może np. otrzymać odszkodowanie. Innymi słowy (przynajmniej w teorii) jest to rzadka sytuacja z typu „wilk syty i owca cała”. Charakter umowy definiuje Kodeks cywilny (art. 389–390, Dz. U. z 1964 r., Nr 16, poz. 93 z późn. zm.,) jako taką umowę, w której jedna lub obie strony zobowiązują się do zawarcia w przyszłości umowy właściwej. Aby jednak umowa przedwstępna miała moc prawną i spełniła swoją rolę, należy dopełnić kilku ważnych wymogów. Jednym z podstawowych warunków, które stawia Kodeks Cywilny w stosunku do umowy przedwstępnej jest określenie istotnych postanowień umowy przyrzeczonej (tzw. esentialia negotii). Jeśli zatem mamy do czynienia na przykład z umową sprzedaży mieszkania, w umowie przedwstępnej muszą znaleźć się takie podstawowe elementy jak: przedmiot umowy (jego precyzyjne określenie) oraz cena sprzedaży. Gdy zdarzy się tak, że w zapisach przedwstępnej umowy nie będzie precyzyjnie wskazanych wspomnianych elementów, nie będzie można uznać, że umowa przedwstępna została skutecznie zawarta. Umowa przedwstępna może (choć nie musi) również określać termin zawarcia umowy właściwej (np. przez podanie daty kalendarzowej, do której albo w której ma być zawarta umowa właściwa). Jeżeli jednak strony nie określiły terminu zawarcia umowy właściwej (czyli o której mowa w tej przedwstępnej), strona uprawniona może żądać zawarcia takiej umowy w terminie przez nią wyznaczonym. Jeżeli jednak w ciągu roku od dnia zawarcia umowy przedwstępnej nie został wyznaczony termin do zawarcia umowy przyrzeczonej, nie można żądać jej zawarcia. Jeśli zaś stronom zależy na przeciągnięciu całego procesu w czasie, mogą powołując się na Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.10. 2010 r. II CSK 219/10, zawrzeć umowę przedwstępną zobowiązującą do zawarcia kolejnej umowy przedwstępnej. Strony mogą rzecz jasna wprowadzić postanowienia wykraczające poza ustawowe minimum jej treści. Umowa przedwstępna może mieć tak naprawdę postać odrębnej umowy, albo przybierać postać jedynie postanowień umieszczonych w innej umowie lub dokumencie. W praktyce najczęściej stosuje się jednak osobną umowę pisemną lub umowę w formie aktu notarialnego. Należy również pamiętać, iż ze względu na swoją funkcję, umowa przedwstępna nie może mieć za swój przedmiot takiej umowy przyrzeczonej, która w świetle postanowień Kodeksu cywilnego byłaby nieważna. Wyłączając ten jeden przypadek, umowa przedwstępna może poprzedzać zawarcie praktycznie każdej umowy definitywnej. Wobec tego...
Dodany Przez Kancelaria Affre i Wspólnicy
W dniu 1 stycznia 2016 r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 9 października 2015 r., Dz.U. 2015 poz. 1830, dalej jako „Nowelizacja”. Nowelizacja ta zmieniła system naliczania odsetek – ale jednocześnie wywołała kilka problemów, których ustawodawca nie przewidział. Przed wejściem w życie nowelizacji, Rada Ministrów wydawała rozporządzenia, w których ustalała wysokość odsetek ustawowych (kapitałowych). Ta sama wielkość służyła również to wyliczania odsetek za opóźnienie, na podstawie dawnego brzmienia art. 481 k.c. Na podstawie art. 2 pkt. 1 lit. a Nowelizacji wprowadzony został do art. 359 § 2 Kodeksu cywilnego (dalej: „k.c.”) ustawowy sposób obliczania odsetek kapitałowych (suma stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5 punktów procentowych). Z kolei na podstawie art. 2 pkt. 2 lit. a Nowelizacji, do art. 481 § 2 k.c. wprowadzona została nowa wysokość odsetek za opóźnienie (suma stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych). Ustawodawca zerwał więc z dotychczasową zasadą, że wysokość odsetek za opóźnienie odpowiadała wysokości odsetek kapitałowych określonej w art. 359 § 2 k.c. Wejście w życie Nowelizacji wywołało problem związany z zapadłymi już wyrokami. W starym stanie prawnym sądy wskazywały jedynie, że zasądzają wierzytelność z „odsetkami ustawowymi”. Z tego powodu pojawiają się spory, jak należy liczyć odsetki zasądzone w starszych wyrokach za okres od 1 stycznia 2016 r. – czy mają to być odsetki kapitałowe czy odsetki za opóźnienie. Kiedyś taka kwalifikacja nie miałaby znaczenia, ich stawka była taka sama – teraz odsetki kapitałowe wynoszą 5%, a za opóźnienie – 7%. W zależności od przyjętej interpretacji, można naliczać odsetki według jednej lub drugiej stawki, a mimo, że nowa regulacja obowiązuje od kilku miesięcy, nie utrwaliła się jednolita praktyka. Dodatkowo, między innymi z powodu zmiany sposobu naliczania odsetek, praktycznie sparaliżowane zostało elektroniczne postępowanie upominawcze (EPU). Procedura EPU była dotychczas powszechnie wykorzystywana w prostych sprawach o zapłatę. Składając pozew w tym trybie, należy posłużyć się odpowiednim formularzem. W tym formularzu zaznaczyć można, że wnosi się o zasądzenie sumy wraz „z odsetkami ustawowymi” – nie ma jednak rozróżnienia na odsetki kapitałowe i za opóźnienie. Formularz jest więc nieaktualny i strony często wolą złożyć pozew w zwykłym trybie. Brak dostosowania formularza do zmiany sposobu naliczania odsetek przyczynił się do drastycznego spadku popularności EPU. Ministerstwo Sprawiedliwości wskazuje, że problem ten trwać może jeszcze kilka miesięcy. Autor: Piotr Skołubowicz, aplikant adwokacki, Affre i...
Od dnia 1 kwietnia 2016 r. wszyscy kupujący drugą nieruchomość w Anglii i Walii zostali obciążeni dodatkowym 3% podatkiem (SDLT) od nabycia nieruchomości. Zmiany uderzają przede wszystkim w inwestorów nabywających nieruchomości przeznaczone do wynajęcia. Wiąże się to dla nich z dodatkowymi tysiącami funtów podatku. Dla przykładu, wcześniej każda osoba kupująca drugą nieruchomość w cenie £250,000.00 musiała zapłacić podatek w wysokości £2,500. Od kwietnia tego roku kwota ta jest wyższa aż o £7,500. 3% podatek jest naliczany od wszystkich transakcji, dla których wymagane jest złożenie zeznania podatkowego tj. od £40,000. Zmiany te nie dotykają jedynie inwestorów dążących do zwiększenia swojego portfolio nieruchomości do wynajęcia. Wyższy podatek od nabycia nieruchomości dotyczy każdego kupującego drugą nieruchomość np. jako drugi dom czy dom dla dzieci. Wyższa stopa procentowa podatku ma zastosowanie także w przypadku, par kupujących swój pierwszy dom, gdy jeden z parterów jest już właścicielem nieruchomości. Dla celów podatkowych, istotne jest również posiadanie nieruchomości poza granicami Wielkiej Brytanii. W takim przypadku, nawet jeśli nabywana nieruchomość, będzie stanowić pierwszą i jedyną nieruchomość w Anglii i Walii, to obowiązuje wyższa stawka podatku. Jedynie osoby zamierzające kupić nowy domy, ale równocześnie sprzedające obecny, nie muszą się obawiać podniesionego progu podatkowego, gdyż zmiany te nie będą ich dotyczyć. Jeśli zastanawiają się Państwo nad nabyciem nieruchomości w Anglii lub Walii i mają Państwo jakiekolwiek pytania w zakresie nowych regulacji odnośnie podatku od nabycia nieruchomości, prosimy o kontakt z McHale and Co Solicitors, którzy mają bardzo duże doświadczenie w prawie nieruchomości i chętnie udzielą wstępnej porady lub poprowadzą całą transakcję. Autor: Trainee Solicitor Sylwia...

References: art. 481
 art. 2
 art. 359
 art. 2
 art. 481
 art. 359