Source: http://kreatywnybloglawyera.pl/pola-eksploatacji-a-takiego/
Timestamp: 2018-09-26 00:36:33+00:00

Document:
Pola eksploatacji - a co to takiego? - Kreatywny Blog Lawyera
Co to jest pole eksploatacji? A czy ja w ogóle muszę to wpisywać?
Te pytania bardzo często zadają moi Klienci, dla których przygotowuję umowę przeniesienia praw autorskich lub umowę licencyjną dotyczącą korzystania z utworu.
No właśnie – co to takiego te pola eksploatacji?
Ustawodawca wcale nie ułatwił rozwiązania tej zagadki, bowiem w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie pokusił się o zawarcie definicji pojęcia. Niemniej jednak, przekładając tą trochę abstrakcyjną nazwę na język nieprawniczy wystarczy, że zapamiętasz, iż
pole eksploatacji to inaczej sposób i dozwolony obszar korzystania z cudzego utworu niezależnie od środków, jakie zostały do tego użyte.
Taką definicję można zbudować na podstawie analizy art. 6, art. 17 i art. 50 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Zgodnie z art. 17 ustawy:
Przykładowo zatem, jako autor książki masz pełne prawo do korzystania ze swojego dzieła na wszelkie możliwe sposoby. Przysługują Ci pełne prawa osobiste oraz majątkowe do stworzonego utworu, którym możesz zresztą również swobodnie rozporządzać.
W ramach tej swobody rozporządzania możesz również zdecydować o przekazaniu części swoich uprawnień na osobę trzecią, czyli np. o przeniesieniu autorskich praw majątkowych do książki lub o udzieleniu zgody na korzystanie z dzieła poprzez udzielenie osobie trzeciej licencji.
Wówczas kluczowym elementem umowy zawieranej z osobą, na rzecz której przenosisz swoje prawa majątkowe lub której udzielasz licencji na korzystanie z dzieła jest właśnie
określenie dozwolonych obszarów użytkowania Twojej książki.
Nie możesz tych obszarów użytkowania nie określić. Obowiązek wskazania pól eksploatacji wynika wprost z ustawy. Co więcej, umowa o przeniesienie praw autorskich czy też umowa licencyjna na korzystanie z Twojego utworu będzie odnosiła się wyłącznie do tych pól eksploatacji, które zostaną w niej wyraźnie wskazane.
Otóż niewskazanie w umowie pól eksploatacji może budzić poważne wątpliwości pod kątem w ogóle obowiązywania umowy, a już na pewno sposobu korzystania z utworu.
Dodatkowo obowiązek wskazania w umowie pól eksploatacji ma na celu ochronę Twórcy przed nieograniczonym przedmiotowo związaniem Twórcy z osobą eksploatującą jego Twórczość. I odwrotnie – w stosunku do osoby, która ma eksploatować cudzy utwór, określenie pól eksploatacji pozwala na wskazanie w jaki sposób ma ona prawo utwór eksploatować.
Wyobraź sobie, że zdarzyło mi się opiniować umowę przeniesienia na mojego Klienta praw autorskich do strony internetowej. Twórca strony, a zarazem autor umowy przenoszącej autorskie prawa majątkowe do tej strony, nie wskazał wśród pól eksploatacji publicznego udostępniania utworu, w tym jego udostępniania w Internecie. Nierozszerzenie pół eksploatacji w tym zakresie w sposób bardzo prosty spowodowałoby, że mój Klient zapłaciłby za coś, czego de facto nie mógł by uruchomić. Co najwyżej mógłby wyświetlić sobie na pulpicie w zaciszu biurowym 🙂
To jaki jest zakres dozwolonych obszarów użytkowania utworu możesz ustalić na podstawie art. 6 i art. 6 (1) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Na podstawie tego przepisu można wskazać m. in. takie pola eksploatacji jak:
publiczne udostępnienie utworu np. zamieszczenie w internecie zdjęć artystycznych
odtworzenie utworu np. wyemitowanie materiału reporterskiego
publiczne wykonanie utworu np. zaprezentowanie skomponowanej suity podczas koncertu
wykorzystanie utworu w Internecie np. publikacja e-booka
utrwalanie i zwielokrotnianie utworu np. wydrukowanie książki.
W art. 50 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych znajdziesz już wprost wskazane odrębne pola eksploatacji, do których zalicza się w szczególności:
Niemniej jednak pamiętaj, że wskazany katalog pól eksploatacji jest otwarty. Oznacza to, że ustawa zdecydowanie nie wyczerpuje wszystkich możliwych sposobów korzystania z utworu. Zresztą w XXI wieku raczej trudno byłoby podać absolutnie wszystkie możliwe sposoby takiego korzystania, bowiem technologia oraz idące za nią możliwości rozwijają się z taką łatwością i w takim tempie, że katalog pól eksploatacji z każdym rokiem wzrasta.
Zawierając umowę o przeniesienie praw autorskich czy też umowę licencyjną możesz wskazać w niej wyłącznie tylko te pola eksploatacji, a więc tylko ten sposób korzystania z utworu, który jest znany w chwili zawarcia umowy! Jeśli jesteś Twórcą to wskazana zasada działa właśnie na rzecz Twojej ochrony. Wyraźnie bowiem chodzi o zabezpieczenie Cię, przed takim sposobem korzystania z Twojego utworu, którego ani Ty, ani druga strona umowy nie byliście w stanie przewidzieć na dzień jej zawierania, a który mógłby być dla Ciebie niekorzystny.
Całkowicie natomiast dopuszczalne jest w mojej ocenie wskazanie w umowie zobowiązania Twórcy do przeniesienia na nabywcę majątkowych praw autorskich do utworu na nowym polu eksploatacji, jeśli takowe powstanie. Ja czynię to w umowach poprzez wpisanie takiej oto klauzuli:
W przypadku wynalezienia nowego lub nieznanego w chwili podpisania niniejszej Umowy pola eksploatacji związanego z korzystaniem z Utworu, Twórca zobowiązany będzie w terminie 7 dni od dnia otrzymania od Nabywcy pisemnego oświadczenia, przenieść na Nabywcę majątkowe prawa autorskie do Utworu na wskazanym polu eksploatacji. Przeniesienie majątkowych praw autorskich, na polu eksploatacji, o których mowa w zdaniu poprzednim, nastąpi nieodpłatnie.
Na zakończenie pamiętaj, że Twórca jest uprawniony do wynagrodzenia za korzystanie z jego utworu na każdym odrębnym polu eksploatacji, chyba że umowa stanowi inaczej. A zatem określenie pól eksploatacji w umowie ma również bezpośrednie przełożenie na wynagrodzenie Twórcy, a to raczej istotna kwestia bez względu na to po której stronie umowy występujesz 😉
A zatem nigdy nie zapominaj o wskazaniu w umowie dozwolonego obszaru użytkowania utworu, a więc tak szumnie nazwanego pola eksploatacji 🙂
adwokat Wągrowiec Kwiecień 6, 2017 o 08:57
Tego typu blogi są naprawdę potrzebne, ponieważ, tak jak Pani pisze, prawo bywa mało zrozumiałe, zwłaszcza dla osób z poza środowiska prawniczego. Pozdrawiam.
Karolina Bonarska-Lenarczyk Kwiecień 6, 2017 o 15:52
dziękuję za komentarz. Całkowicie się z Panem zgadzam 🙂 Staram się w przystępny sposób wyjaśniać zawiłości prawne i jeśli to niesie innym pomoc, to tym bardziej wielka radość 🙂 Pozdrawiam!
Previous post: Renomowany znak towarowy – a co to takiego?
Next post: Prawna ochrona marki – a co to takiego?

References: art. 6
 art. 17
 art. 50
 art. 17
 art. 6
 art. 6
 art. 50