Source: http://trybun.org.pl/2016/04/23/czy-uzywanie-broni/
Timestamp: 2017-01-17 15:00:41+00:00

Document:
Czy używanie broni możliwe jest tylko na strzelnicach? | Andrzej Turczyn
MENUGłównaWiadomościBlogGun free zoneOgłoszeniaBrońSklepPlikO mnie Czy używanie broni możliwe jest tylko na strzelnicach?
1 Strzelnica to miejsce zlokalizowane, zbudowane i zorganizowane w sposób nienaruszający wymogów związanych z ochroną środowiska oraz wykluczający możliwość wydostania się poza ich obręb pocisku wystrzelonego z broni ze stanowiska strzeleckiego w sposób zgodny z regulaminem strzelnicy, który jest zatwierdzony w drodze decyzji administracyjnej przez właściwego wójta, burmistrza (prezydenta miasta). Myślę, że na podstawie ustawy o broni i amunicji tak właśnie można zdefiniować to czym jest strzelnica. Formalną przesłanką sprawiająca, że obiekt (miejsce) staje się strzelnicą jest zatwierdzony regulamin. Stanowisko takie wyrażam w oparciu o art. 45, 46 i 47 ustawy o bron i amunicji.
Broń palna oraz inna broń zdolna do rażenia celów na odległość może być używana w celach szkoleniowych i sportowych tylko na strzelnicach. Tak brzmi przepis art. 45 ustawy o broni i amunicji. Regulacja ustawowa dotycząca używania broni na strzelnicach jest niezwykle lakoniczna, co wywołuje szereg wątpliwości i konieczność oceny zdarzeń faktycznych w oparciu o racjonalną wykładnię, która jak wielokrotnie można się było przekonać, jest zasadniczo różna od policyjnego stosowania przepisów prawa.
2 Pierwsza uwaga jaka nasuwa się z lektury przepisu art. 45 ustawy jest taka, że ma on zastosowanie nie tylko do broni palnej, ale i każdej innej broni w rozumieniu ustawy, zdolnej do rażenia celów na odległość.
Ustawa o broni i amunicji stanowi w art. 4 ust 1 co jest bronią na gruncie tej ustawy. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć: 1) broń palną, w tym broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową; 2) broń pneumatyczną; 3) miotacze gazu obezwładniającego; 4) narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu: a) broń białą w postaci: – ostrzy ukrytych w przedmiotach niemających wyglądu broni, – kastetów i nunczaków, – pałek posiadających zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierających wkładki z takiego materiału, – pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy, b) broń cięciwową w postaci kusz, c) przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej. Spośród tych przedmiotów, bronią zdolną do rażenia celów na odległość, a nie będącą bronią palną jest broń pneumatyczna oraz broń cięciwowa w postaci kusz.
Zgodnie z art. 8 ustawy o broni i amunicji: W rozumieniu ustawy bronią pneumatyczną jest niebezpieczne dla życia lub zdrowia urządzenie, które w wyniku działania sprężonego gazu jest zdolne do wystrzelenia pocisku z lufy lub elementu ją zastępującego i przez to zdolne do rażenia celu na odległość, a energia kinetyczna pocisku opuszczającego lufę lub element ją zastępujący przekracza 17 J. Urządzenia pneumatyczne dostępne powszechnie w sprzedaży, w których energia kinetyczna pocisku opuszczającego lufę lub element ją zastępujący nie przekracza 17 J, nie są bronią pneumatyczną i do nich zastosowania nie ma art. 45 ustawy. Wspominam o tym, bowiem urządzenia te nazywane są niekiedy właśnie bronią pneumatyczną. Ta nazwa w języku potocznym może być przyjęta, jednak na gruncie wykładni przepisów ustawy o broni i amunicji warto rozróżniać broń pneumatyczną od urządzenia pneumatycznego, które bronią pneumatyczną w rozumieniu prawa nie jest.
Ustawa o broni i amunicji nie zawiera definicji kuszy. W popularnej Wikipedii kusza została zdefiniowana jako broń miotająca neurobalistyczna (wykorzystująca energię sprężystości), składająca się z krótkiego łuku przymocowanego do łoża, w którym umieszczony był mechanizm zwalniający cięciwę i miejsce na pocisk, zazwyczaj krótką strzałę zwaną bełtem.
Kuszy w celu sportowym oraz szkoleniowym używać można na strzelnicy. W tym zakresie proszę jednak odpowiednio zastosować to co opisałem w punkcie 6, 7 i 8. Urządzeń o energii poniżej 17 J można używać poza strzelnicami.
3 Ustawa o broni i amunicji w art. 7 ust. 1 definiuje pojęcie broni palnej. W rozumieniu ustawy bronią palną jest każda przenośna broń lufowa, która miota, jest przeznaczona do miotania lub może być przystosowana do miotania jednego lub większej liczby pocisków lub substancji w wyniku działania materiału miotającego. Na podstawie przepisów ustawy o broni i amunicji za broń palną uznaje się również broń palną sygnałową, którą jest urządzenie wielokrotnego użycia, które w wyniku działania sprężonych gazów, powstających na skutek spalania materiału miotającego, jest zdolne do wystrzelenia z lufy o kalibrze nie mniejszym niż 25 mm substancji w postaci ładunku pirotechnicznego celem wywołania efektu wizualnego lub akustycznego (art. 7 ust. 2 ustawy o broni i amunicji). Bronią palną w rozumieniu ustawy jest również broń palna alarmowa. Jest to urządzenie wielokrotnego użycia, które w wyniku działania sprężonych gazów, powstających na skutek spalania materiału miotającego, wywołuje efekt akustyczny, a wystrzelona z lufy lub elementu ją zastępującego substancja razi cel na odległość nie większą niż 1 metr (art. 7 ust. 3 ustawy).
Wspominam o tym, bowiem literalne brzmienie art. 45 (Broń palna oraz inna broń zdolna do rażenia celów na odległość może być używana w celach szkoleniowych i sportowych tylko na strzelnicach.) może wywoływać wątpliwość czy broń alarmowa czy np. sygnałowa może być wykorzystywana poza strzelnicą. W zakresie broni palnej przepis przecież ma zastosowanie nie tylko do broni palnej wymagającej pozwolenia, ale i do tej na której posiadanie pozwolenie wymagane nie jest. W oparciu o art. 11 pkt 11 ustawy o broni i amunicji można posiadać przecież broń palną alarmową o kalibrze do 6 mm. Czy taka broń może być wykorzystywana wyłącznie na strzelnicy? Odpowiedź twierdząca byłaby przecież absurdalna.
4 Moim zdaniem przepis art. 45 ustawy o broni i amunicji należy rozumieć w taki sposób, że w celu sportowym oraz szkoleniowym broń palna musi być wykorzystywana na strzelnicy, o ile jest zdolna do rażenia celów na odległość pociskami. Wskazówkę do takiego rozumienia art. 45 daje przepis art. 46 ust. 1 ustawy, który mówi o strzelnicy jako o miejscu, w którym wystrzeliwuje się pociski. Można powiedzieć, że strzelnica to miejsce bezpiecznego wystrzeliwania pocisków. Przepisy regulujące zachowanie na strzelnicy mają za cel spowodowanie tego aby pocisk nie opuścił strzelnicy. Broń palna alarmowa też jest wprawdzie zdolna do rażenia celów na odległość do 1 metra (por. ustawową definicję powyżej), ale nie jest zdolna do rażenia celów pociskami. Z istoty rzeczy nie stwarza ona niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia i absurdalnym byłby wniosek, że może być używana np. w celu szkoleniowym w miejscu, które jest tak skonstruowane, aby pocisk nie opuścił strzelnicy. Istotny dla zrozumienia przedmiotowej kwestii jest również art. 11 pkt 3 ustawy, który stanowi, że pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku używania broni palnej sygnałowej i alarmowej do celów wzywania pomocy, ratowniczych, poszukiwawczych oraz przez osoby uprawnione do sygnalizacji zawodnikom rozpoczęcia konkurencji sportowej w trakcie zawodów sportowych, jeżeli wymaga ona takiej sygnalizacji. Przecież ten przepis wprost pozwala korzystanie z broni alarmowej poza strzelnicami.
5 W oparciu o powyższe rozważania pojawia się kolejny praktyczny problem do rozstrzygnięcia, a polegający na tym czy poza strzelnicą można używać broni palnej do celów rekonstrukcji historycznych, czyli broni alarmowej albo innej broni palnej, konstrukcyjnie przeznaczonej do strzelania wyłącznie amunicją ślepą, w tym samoczynnej (art. 10 ust. 4 pkt 6 ustawy). O zasadach dysponowania taką bronią pisałem we wpisie Użyczanie i dysponowanie bronią do rekonstrukcji historycznych. Moim zdaniem w celu rekonstrukcji historycznych broń palna alarmowej albo inna broń palna konstrukcyjnie przeznaczona do strzelania wyłącznie amunicją ślepą, w tym samoczynna, może być wykorzystywana poza strzelnicami albowiem broń ta nie jest zdolna do rażenia pociskami celów na odległość. Wykładnia przepisów prawa, zaprezentowania w powyżej prowadzi do wniosku, że na strzelnicy wyłącznie korzysta się z broni palnej zdolnej do rażenia pociskami celów na odległość.
6 Moim zdaniem nie będzie chybione rozumienie przepisu, że w innych celach niż sportowy i szkoleniowy, broń może być używana poza strzelnicą, także w przypadku broni zdolnej do rażenia celów na odległość. Do takiego wniosku jednak prowadzi nie tylko sama treść przepisu, ale i inne regulacje, które można odszukać w przepisach obowiązującego prawa. Przykładowo broń w celach łowieckich może być wykorzystywana w obwodach łowieckich w trakcie wykonywania polowania. Szczegółowe wykorzystanie broni na polowaniach reguluje aktualnie rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 23 marca 2005 r. w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz. Broń palna jako narzędzie wykorzystane w wykonywaniu kontratypu obrony koniecznej może być wykorzystywana w każdym miejscu. Przepis art. 25 kodeksu karnego nie ustanawia co do narzędzia oraz co do miejsca wykonywania kontratypu obrony koniecznej żadnych ograniczeń. Przepis wymaga zachowania granic obrony czyli działania w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu, współmiernym sposobem do niebezpieczeństwa zamachu. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku wykonywania kontratypu stanu wyższej konieczności, opisanego w art. 26 kodeksu karnego. Sama ustawa o broni i amunicji pozwala na wykorzystywanie broni palnej np. sygnałowej poza strzelnicami. Zgodnie z art. 11 pkt 3 ustawy pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku używania broni palnej sygnałowej i alarmowej do celów wzywania pomocy, ratowniczych, poszukiwawczych oraz przez osoby uprawnione do sygnalizacji zawodnikom rozpoczęcia konkurencji sportowej w trakcie zawodów sportowych, jeżeli wymaga ona takiej sygnalizacji.
7 Istotnym praktycznie problem jest zdefiniowanie zwrotu używanie broni w celach szkoleniowych i sportowych. Nie każde przecież używanie broni w celu sportowym czy szkoleniowym będzie związane ze strzelaniem, czyli rażeniem celów na odległość. Np. składanie i rozkładanie broni palnej zdolnej do rażenia pociskami celów na odległość, jako nauka przed zdaniem egzaminu na patent strzelecki czy w ramach jakiegoś kursu. Czy takie niewątpliwe używanie broni będzie mogło odbywać się wyłącznie na strzelnicy? Tu również pomocne będzie to co wskazałem w punkcie 4. Strzelnica to miejsce do bezpiecznego rażenia celów na odległość. W związku z tym używanie broni w celach szkoleniowych i sportowych dla potrzeb art. 45 ustawy o broni i amunicji należy łączyć z rażeniem celów pociskami na odległość. Używanie broni w celu sportowym czy szkoleniowym bez jednoczesnego rażenia celów na odległość nie musi odbywać się na strzelnicy.
8 Pojawić może się problem korzystania z broni w celach rekreacyjnych. Wprawdzie przepis prawa nie wyszczególnia takiego celu posiadania broni, ale wykorzystywanie broni rekreacyjnie jest przecież możliwe. Np. broń palna rozdzielnego ładowania, wytworzona przed rokiem 1885 oraz replik tej broni, tzw. broń czarnoprochowa jest często wykorzystywana w celu rekreacyjnym. Ustawa w art. 45 mówi o używaniu broni w celu sportowym i szkoleniowym i nie ma tam niczego o wykorzystywaniu broni w celu rekreacyjnym. Pojęcie to pojawia się w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 15 marca 2000 r. w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic. W paragrafie drugim tego rozporządzenia znajduje się definicja strzelnicy dla potrzeb rozporządzenia. Zgodnie z tym przepisem strzelnica to obiekt przeznaczony do prowadzenia strzelań szkoleniowych, sportowych i rekreacyjnych oraz treningów strzeleckich. Jak zatem widać możliwe są strzelania rekreacyjne. Braki i wadliwość regulacji ustawowej nie pozwala niestety na odpowiedzialne rozważania w tej kwestii. Konieczny jest rozsądek i realna obawa przed milicyjną wykładnią przepisów ustawy, co sprawia, że nie zalecam używania broni w celu rekreacyjnym poza strzelnicami. Tu wskazuję pismo KGP, w którym da się dostrzec niepewność argumentacji i wątpliwości, ale niech nikt nie wątpi w najbardziej absurdalne działanie Policji, które będzie miało za cel pokazanie kto tu rządzi…
9 Używanie broni w celach szkoleniowych lub sportowych broni zdolnej do rażenia celów na odległość poza strzelnicami jest wykroczeniem stypizowanym w art. 51 ust. 2 pkt. 11 ustawy o broni i amunicji, zagrożonym karą aresztu albo grzywny do 5000 zł. Przepis ma zastosowanie do wszystkich tych, których dotyczy obowiązek używania broni na strzelnicy w celu sportowym oraz szkoleniowym opisany w art. 45 ustawy.
To nie jedyna dolegliwość jaka może spotkać posiadacza pozwolenia na broń. Zgodnie z art. 18 ust. 5 pkt 6 ustawy o broni i amunicji Właściwy organ Policji może cofnąć pozwolenie na broń w przypadku naruszenia przez osobę posiadającą pozwolenie zasady, o której mowa w art. 45.
Inne WpisyUżyczanie i dysponowanie bronią do rekonstrukcji historycznych.Użyczenie broni na podstawie ustawy o broni i amunicji.Czy proponowana w projekcie ustawy zmiana modelu reglamentacji dostępu do broni palnej zagraża bezpieczeństwu obywateli?Obojętność.Miejsca wolne od broni (gun free zone) w Polsce.Wytwarzanie amunicji na własny użytek, problemy prawne.Polacy do broni, a może jednak Polacy bez broni!Czy można na strzelnicach korzystać z broni palnej zarejestrowanej w celu kolekcjonerskim?
Tags: strzelnica, używanie broni	Nikifor
Jeżeli w drodze na strzelnice ktoś mnie napadnie i użyje broni by odeprzeć bezpośredni, bezprawny atak na moja osobę i jakimś cudem nie zostanę oskarżony o przekroczenie granic obrony koniecznej to broń mi odbiorą bo użyłem jej poza strzelnicą.
Czy dobrze główkuję?
Źle główkujesz
pytanie czy zostanie to uznane za obronę czy nie (ale za przestępstwo) lub czy za jej przekroczenie , Nikifor
Użycie broni do celów sportowych poza strzelnicą jest bezsporne.
Nie przypominam sobie by było w ustawie wyłączenie dotyczące obrony koniecznej. Co do zasady żucie jej poza strzelnicą narusza ustawę. Nie sądzę by którekolwiek WPA rozpatrywało naruszenie Ustawy w kontekście obrony koniecznej. W jednym przypadku to postępowanie administracyjne w drugim karne.
jeśli on miał nóż to broń odbiorą za morderstwo, bo użyłeś niewspółmiernego środka i powinieneś użyć noża 😉 lol
a to interpretuje sąd 🙂 a może to zrobić jak mu się spodoba 🙂
Jak cię bandzior zaatakuje nożem, a ty np. zabijesz go jednym ciosem z pięści, to szanowny sąd (dla mnie wielka niewiadoma!) również może orzec, że przekroczyłeś obronę konieczną…
W naszym kraju sąd może orzec cokolwiek będzie chciał…
Cytat “Broń palna oraz inna broń zdolna do rażenia celów na odległość może być używana w celach szkoleniowych i sportowych tylko na strzelnicach” – przypadek, który opisałeś można zdefiniować jako “użycie w celu obrony koniecznej” (o ile była konieczna), więc raczej nie podpada pod wzmiankowany zapis
Nie, że bym był upierdliwy, ale z tego co się orientuje to w Polsce broń wydaje się w jakimś celu. Obawiam się, że WPA (tutaj jestem wręcz pewien), a następnie WSA i NSA uznały by, że broń sportowa wydawana jest w celu sportowym i tylko w takim celu może być używana. A więc użycie jej poza strzelnicą narusza Ustawę o BiA.
NSA nie jest takie złe i raczej zamiast swojego widzimisię prezentują wykładnię prawa. Zanim jednak do rozprawy w NSA dojdzie, pierwsza (a czasem i druga) instancja krwi zdąży człowiekowi napsuć i czasu zmarnować.
Co do zasady tak. W opisywanym przeze mnie przypadku raczej tak by było. W końcu trudno kogoś karać za to, że się zgodnie z prawem bronił. Jednak pamiętając wyrok NSA dający WPA prawo o decydowaniu o ilości broni wydawanej na pozwoleniu to może być różnie. NSA uznało że ustawa ma charakter reglamentacyjny i WPA ma prawo ograniczyć ilość. Skutek: chcesz 8 szt. sportowej a dostajesz 6 szt. Co robisz? Składasz wniosek o kolekcjonerską na 20 szt. dostajesz 10 szt. Łącznie masz pozwolenie na 16 szt. Reglamentacja po Polsku chciałeś 8 szt. to ci ograniczyli i dostałeś 16 szt.
Na NSA bym nie liczył, to siedlisko byłych towarzyszy, którzy wiedzą jak ma być…
NSA nie jest takie złe…. oj jakbyś zobaczył kim kiedyś byli niektórzy z NSA sędziowie to bardzo szybko byś zmienił swoje zdanie 🙂
KK pozwala użyć podczas obrony koniecznej JAKIEGOKOLWIEK środka obrony, włącznie z bronią, i mało tego, nawet włącznie z bronią posiadaną nielegalnie (np. należącej do policjanta, który leży nieprzytomny). Nie demonizujmy użycia broni – inne środowiska robią to dość skutecznie za nas. Nikifor
1. Nie demonizuje broni.
2. Nigdy nie uważałem, że KK nie pozwala użyć broni sportowej do celów obrony koniecznej.
3. Obawiam się jednak, czy użycie broni sportowej do obrony koniecznej nie wywoła skutku negatywnego w postaci cofnięcia pozwolenia za użycie broni poza strzelnicą.
4. Użycie broni nielegalnie posiadanej może być uznane za uzasadnione i obrona zostanie uznana za konieczną jednak wątpię by to zwolniło jej posiadacza z odpowiedzialności za jej nielegalne posiadanie.
Kończąc tematy czy jest znany przypadek użycia broni sportowej do obrony koniecznej i jak to się skończyło?
Cały problem polega na tym, że tak naprawdę to nie wiadomo, ponieważ istnieje ogromny rozdźwięk między teorią a praktyką. Słyszałem o zaledwie kilku tego typu przypadkach i kończyły się bardzo różnie. Niestety niektóre z nich, nawet postawieniem zarzutu usiłowania morderstwa i wieloletnim użeraniem się w sądach. Ale istnieją chyba przypadki, w których komuś udało się wybronić, niestety nie pamiętam żadnych szczegółów, a one w tym wypadku są kluczowe.
Teoretycznie (tj. według naszego prawa) mamy prawo bronić wszelkimi dostępnymi środkami i nie ma absolutnie żadnego znaczenia czy do odpierania nielegalnej napaści używamy broni wydanej do ochrony osobistej czy do celów sportowych. W praktyce bywa z tym bardzo różnie, ponieważ ograny władzy często nie znają prawa, interpretują je po swojemu, lub zwyczajnie je łamią.
W moim poście nie chodzi o obronę konieczną. Tylko zastanawiam się, czy jeżeli obronimy się zgodnie z prawem przy użyciu broni do celów sportowych to WPA nie rozpocznie postępowania administracyjnego o odebranie nam prawa do broni za użycie jej poza strzelnicą. Obrona konieczna nie ma tu nic do rzeczy bo jeżeli zostaniemy uznani winnymi morderstwa lub chociażby przekroczenia obrony koniecznej to pozwolenie nam cofną i tak. Bez względu czym się broniliśmy CZ, czy ołówkiem.
KK i KPA to dwa porządki prawne.
Powtarzam broni do celów sportowych do obrony koniecznej możemy użyć jak najbardziej. Pytanie czy takie jej użycie nie zostanie uznane za naruszenie Ustawy o BiA. Czy jakieś WPA nie uzna, że broń do celów sportowych może być użyta w celach TYLKO sportowych, a więc tylko na strzelnicy. Jej użycie poza strzelnicą będzie uznane za użycie jej niezgodnie z przeznaczeniem określonym w decyzji, a więc sportowym czego skutkiem będzie cofnięcie decyzji.
Skrobnę pismo do swojego WPA w tej sprawie i dam znać co napiszą (pewnie zajmie im to jakiś miesiąc:)).
Chyba za bardzo kombinujesz. Ja odpowiem tak – nie, bo to stan wyższej konieczności, który zwalnia cię ze stosowania się do określonych przepisów. Zauważ, że zabijać też nie można, ale jeśli ratujesz swoje życie i musisz z tego powodu zabić, to nie popełniasz przestępstwa.
Można użyć nawet broni nielegalnej do zapobieżenia zabójstwu innego człowieka. Bo życie jest wartością najwiekszą. W takim wypadku sąd chyba umorzy sprawę o nielegalne posiadanie broni i nakaże ją odebrać.
O własnie! Z tego właśnie powodu trzeba zmienić aktualną ustawę. Jest tak zła, że bardziej zła być już chyba nie może. Chociaż…. czego to człowiek nie wymyśli, aby drugiemu odebrać wolność
broń wydaje się w jakimś celu, co nie oznacza, że broni nie można używać w innym. na system prawa trzeba patrzeć jako na całość. Skoro mogę się bronić w każdy sposób, nie ma tu ograniczenia, to przepis o obronie trzeba traktować jako przepis szczególny wobec celu posiadania broni
tak właśnie ja to rozumuję
Podejrzewam, że policja na taki pomysł może wpaść, ale będzie to bezprawne działanie. Niestety oni tam w tym całym WPA, co to z SB się wywodzi, mają całkiem głupawe czasami pomysły. Ja jednak opisywałem co mówi prawo, a nie to na jak głupi pomysł może wpaść niedouczony urzędnik.
Dobrze bo sobie gdybamy.
Chciał bym bardziej poznać jakieś statystyki użycia w Polsce broni i nielegalnej i tej legalnej w tym do obrony koniecznej …. (no i może dalej co było (umorzeń, wszczęć itd)
Cyferek nie znalazłem, co nieco jest w wywiadzie Andrzeja Leszczyńskiego (rewelacyjny kanał GUNTV.PL – polecam, choć większość zapewne i tak go zna :)), który chyba już był na tej stronie zamieszczony (od ok. 18 minuty)
https://www.youtube.com/watch?v=Sz9Al5rkO7E
Dobrze główkujesz. Na podst art 25 KK sąd da Ci po jakimś czasie święty spokój natomiast na podstawie UOBiA WPA cofnie pozwolenie, najpewniej “z marszu”. A czy przywróci, to już kwestia batalii z nieoznaczonym wynikiem końcowym.
jako posiadającego glejt mnie to dotyczy i śmiać się nie powinienem, ale przyznam, że czytałem całość ze śmiechem, ale to taki śmiech przez łzy, trochę jak oglądając Monthy Pythona, trochę jak Bareja,
nie wiem jak Bareja śmieszył ludzi w PRLu czy śmieszył czy był to śmiech desperacki przez łzy,
– czy kastet może być noszony czy przenoszony ? 😉 lol
założmy że ktoś jest członkiem stowarzyszenia w stylu Strzelec – organizacja probronna pod MON itp.
powiedzmy że “Strzelec” pyta posiadacza “drogi strzelcu, czy możesz przyjechać na sale gimnastyczną i pokazać młodym jak sie używa i rozbiera kałacha”
no i pada pytanie – ktos bierze broń BEZ AMUNICJI (a więc fizycznie nie zdolną w danym momencie razić cel, bo cel to broń razi jak ma amunicje załadowaną – z technicznego inżynierskiego punktu widzenia) to chyba tak nie wolno i jest to niezgodne ?
i takie szkolenie powinno być na strzelnicy jedynie (pomimo, że nie będzie wystrzelony ani jeden pocisk)
ale w takim razie dyskusja wręcz filozoficzna – czy zdolność rażenia na odległość jest cechą broni “bo jak włożymy nabój to możemy”, czy jest własnością chwilową broni załadowanej nabojem z pociskiem “bo jak naciśniemy teraz spust to wystrzeli” ?
-a teraz skoro nie wolno używać innej amunicji, to czy mogę załadować amunicję ślepą do pistoletu ostrego 😉
– kolejna rzecz – jak z użyciem czarnoprochowca z 1884 poza ? lol
już kiedyś przy okazji innego artykułu parę osób napisało tu (wtedy szło o to że LUB i I uznano jako tożsame) “niech za pisanie prawa sie wezmą inżynierowie”
wiele przepisów tchnie duchem Bareji , wiele interpretacji tchnie duchem Bareji Pawel W
Stwórzmy sytuację jeszcze bardziej absurdalną – ty masz Glocka do celów sportowych, twój brat ma Glocka do celów kolekcjonerskich. Czy możecie się wymienić, żeby np.sprawdzić, czy to wina Glocka twojego brata, że nie może trafić w czarne??? Tak to jest, jak próbuje się prawem szczegółowo regulować różne aspekty życia. Wtedy życie pokazuje, że nie da się tak łatwo. 🙂
Mnie osobiście najbardziej nie podoba się ta część tekstu:”Moim zdaniem nie będzie chybione rozumienie przepisu, że[…]”. I to mówi PRAWNIK zajmujący się tematyką broni, w kwestii obarczonej wysoką odpowiedzialnością karną. Tu nie powinno być miejsca na “moim zdaniem”. Bo jednego zdaniem jest ok, ale drugiego, akurat sędziego, może nie być ok i przestępcą stajesz się w wyniku interpretacji przepisu po fakcie. Jak dla mnie to jest absurd. Lepsze byłoby prawo anglosaskie, gdzie taki wyrok stawałby się prawem po ogłoszeniu. U nas nadal raz byłoby to przestępstwo/wykroczenie, a raz nie.
Dawać inżynierów do pisania prawa – a prawnicy – łapy precz od pisania prawa! 😉
poza komputerami pracuje też na pół gwizdka w prawie,
to sie nazywa “każdy organ ma prawo interpretować przepis na swoją odpowiedzialność, od interpretacji organu służy odwołanie do sądu” itd.
no więc prawnik może interpretować tak, drugi prawnik siak,
jestem inżynierem, mam kumpli prawników ,
sam pracowałem ponad dekadę jako urzędnik (a więc pół-prawnik ponieważ pracowałem w przepisach, wydawanie decyzji, interpretacje, odwołania… itp.)
prawnicy mają inne myślenie “jak by tu zamieszać, zakombinować, pointerpretować”, nas inżynierów urzędników wtedy szlag trafiał , w końcu zacząłem też kombinować i złapałem sam siebie, że wykłócam sie o definicje czegoś co było oczywiste i próbuje naginać rzeczywistość i moja inżynierskość sie burzy – ale w pore wszedłem w informatyke , może sie wyrwę z prawa, heh, bo to serio zmienia, póki co pracy szukam bo już urzędolenia mam dość po nastu latach 😉
więc niestety tak jest – przepisy są niejasne, niejednoznaczne, powiązane i z tych powiązań sie zmieniają, każdy interpretuje po swojemu a co najwyżej szef opieprzy “bo pan by chciał żeby to było kazuistyczne a tak sie nie da”
tak, nawet prawnik (adwokat, autor tego bloga) czasem ma wątpliwości i interpretuje inaczej niż policja, sądy,
i to jest paranoja przepisów – siada 2 prawników – każdy czyta inaczej, każdy rozumie co innego
No to punkt nr 1.
Cytuję : “oraz wykluczający możliwość wydostania się poza ich obręb pocisku wystrzelonego z broni ze stanowiska strzeleckiego w sposób zgodny z regulaminem strzelnicy” znam strzelnice na których nawet teoretycznie poprawnie wystrzelony pocisk, jednak z jakiś powodów rykoszetujący może dolecieć do najbliższych zabudowań i co wtedy? Oczywiście ktoś zada pytanie, a co było pierwsze zabudowania czy strzelnica ? Odpowiem strzelnica a jednak ktoś pozwolił na wybudowanie bloków mieszkalnych czasem zwanych “apartamentami…”
Ot nasza rzeczywistość …. ( powstanie jeszcze kilka takich osiedli w okolicy i protesty mieszkańców że ktoś strzela …. cały dzień a co gorsza seriami, gwarantowane….) a w odległości kilkuset metrów słychać BDB.
A dlaczego o tym napisałem ?
Ostatnio MSWiA zrobiło “kontrolę” strzelnic akurat Policyjnych i co się okazało ? Ze 27 % strzelnic jest po prostu niebezpiecznych spowodowanych właśnie głównie brakiem ekranów antyrykoszetowych albo elementami które takie rykoszety mogą powodować.
Obawiam się że kontrola cywilnych lub około cywilnych mogła by przynieść jeszcze gorsze “wyniki”.
Obawiam się o wiele strzelnic … niestety.
Strzelnice w oparciu o ustawę o broni i amunicji mają naprawdę bardzo niewielkie regulacji. W związku z tym trzeba je budować z głową.
Gdyż lakonicznie stwierdza że pocisk wystrzelony zgodnie z reg (tj w kierunku kulochwytu) nie powinien opuścić terenu strzelnicy.
I o ile w przypadku strzelnic zamkniętych problem praktycznie nie występuje to już strzelnice otwarte ….
A pamiętajmy że pocisk karabinowy … potrafi polecieć bardzo daleko …
No ale to takie daleko idące gdybanie…
Też zastanawiałem się nad zagadnieniem strzelania rekreacyjnego z czarnoprochowców, bo przecież zamiast biegać na strzelnice można by na działce wykopać sobie bunkrowaty tunel 25m, zabezpieczyć przed osunięciami i zasłonić odpowiednią warstwą ziemi i voila- pocisk nie opuści “strzelnicy”…
Pamiętaj, że nie tylko dozwolone jest to, co nie jest zabronione, ale także dozwolone jest to, na czym cię nie przyłapią 😉 Jak dobrze wygłuszysz, to możesz spokojnie strzelać. 😀
Zastanawiam się nad następującym zagadnieniem. Czy wg. prawa jest możliwe wykorzystanie w rekonstrukcji historycznej broni zarejestrowanej do celów sportowych lub kolekcjonerskich w przypadku, gdy:
a) broń nie jest w żaden sposób “wykastrowana” i może miotać pociski, w rekonstrukcji zostałaby użyta amunicja ślepa;
b) broń jest przystosowana tylko do strzelania amunicją ślepą (po prostu jest zarejestrowana do jednego z powyższych celów zamiast do celu rekonstrukcji historycznej)?
Ja byłbym tu przeciwny i uznałbym, że jednak to jest zakazane.
1. Zdrowy rozsądek (w tym elementarna logika): Do rekonstrukcji historycznej powinna być możliwa do użycia każda broń przystosowana w danym momencie do “niemiotania” (np załadowana ślepą amunicją). No bo może się zdarzyć, że rekonstruktor nie dysponuje odpowiednimi zasobami natomiast ma przyjaciół w kręgach np strzelców sportowych. Tyle logika i zdrowy rozsądek.
2. Prawo: Nie ma możliwości użycia do rekonstrukcji innej broni, niż sankcjonowanej “celem pozwolenia”. Czyli przy doborze zasobów ważny jest stempel na pozwoleniu przypisanym do zasobu, a nie techniczna i organizacyjna zdolność zasobu do zadziałania w danym momencie.
3. Resume: Prawo a logika i zdrowy rozsądek, to dwie bardzo odległe od siebie rzeczy.
A co z rewolwerami typu zoraki? Z zalozenia hukowe, ale mogące miotac gumowe kule, czy wolno używać poza strzelnica w ramach rekreacji strzelając gumowymi kulami do cselów na swoim terenie. , czy tylko hukowymi czy wogóle ich rekreacyjne użycie poza strzelnicą jest wykroczeniem?
“Ustawa o broni i amunicji stanowi w art. 4 ust 1 co jest bronią na gruncie tej ustawy. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć: 1) broń palną, w tym broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową”
A Te zoriaki to pistolety alarmowe
A więc zgodnie z ustawią tylko STRZELNICA.
Aby nie było wiele Komend Wojewódzkich określiło te wszelkie Zoriaki czy Inne na ślepaki nawet w kalibrze 9mm PAK na broń palną na Pozwolenie. Czyli jak cię złapie jakiś Policjant z taką “giwerą” to trzeba się ostro tłumaczyć ….
Na podstawie informacji ze strony Policji
A tak się zastanawiam
Mam dom swój własny itd …
Mam Piwnicę ….
Buduję sobie tam tor powiedzmy 10m i tam sobie strzelam …
Ciekawe czy można czy nie.
Jeśli wywiesisz wzorcowy regulamin strzelnicy i zostanie zatwierdzony przez burmistrza, to tak 🙂 max-bit
Pytanie było trochę prowokacyjne …
Zgadzam się, ale to też może być ciekawy eksperyment prawny.
Jednakże nie stać mnie, aby wybudować piwnicę tylko z przeznaczeniem do strzelania aby sprawdzić taką sprawę, więc jeśli ktoś ma takie możliwości to trzymam kciuki !
Pytanie jest czy nie można tutaj zastosować zasady mój Dom moja twierdza i robię sobie co chce ? O ile to nie jest uciążliwe dla otoczenia.
Obawiam się że uderzenie do urzędu spowoduje że … no właśnie….
Nie, nie możesz. Tak samo jak nie możesz zrobić w piwnicy reaktora atomowego. Nawet dobrze ekranowanego. 🙂
a wiec to też trzeba zmienić …
W dużym mieście to myślę że można zapomnieć, Ale w jakimś parzynczewie , jak się dogadasz po swojemu by ci podpisał to może 😁
Kiedy ktoś mnie zaatakuje, to nie będę się przecież zastanawiał nad ustawami, tylko odeprę atak wszelkimi możliwymi sposobami – włącznie z odstrzeleniem bandziora.
Strzelanie z broni palnej na pozwolenie kolekcjonerskie poza strzelnicą w celu sprawdzenia działania i kolekcjonowania wrażeń z rekreacji jest legalne?
Strzelanie z czarnoprochowej bezpozwoleniowej poza strzelnicą w celu rozrywkowo zabawowym jest legalne?
Dobrze, że można sobie chociaż swobodnie i bezpiecznie postrzelać ze zwykłej wiatrówki.
“…czy broń była zdolna do rażenia celów na odległość, bo ten rodzaj broni wolno używać tylko na strzelnicach.”
“Art. 51 ust. 2 pkt 11 uznaje za wykroczenie używanie w celach szkoleniowych lub sportowych broni zdolnej do rażenia celów na odległość poza strzelnicami.”
Uparcie podkreślają “zdolna do rażenia celów na odległość”, ja bym podkreślił “w celach szkoleniowych lub sportowych”. Zupełnie wypaczają sens artykułu ustawy, co za absurd.

References: art. 45
 art. 45
 art. 45
 art. 4
 art. 8
 art. 45
 art. 7
 art. 45
 art. 11
 art. 45
 art. 45
 art. 46
 art. 11
 art. 25
 art. 26
 art. 11
 art. 45
 art. 45
 art. 51
 art. 45
 art. 18
 art. 45
 art. 4