Source: https://bankmachina.pl/author/dominik-pledziewicz/
Timestamp: 2019-07-22 20:13:59+00:00

Document:
Pledziewicz Dominik, Autor w serwisie Bank Machina
Pledziewicz Dominik has 15 articles published.
Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar, zgłosił swój udział w postępowaniu przed Sądem Najwyższym, w sprawie o zwrot części prowizji przez
Od niedawna konsumenci zaczęli pozywać banki o zwrot części pobranej przez bank prowizji. Jak ubiegać się o zwrot prowizji z
Opublikowany 12 maja 2019 w Bank/Kredyt/Zwrot prowizji/Zwroty z banku przez Pledziewicz Dominik
Przyszedł czas, aby omówić jeden ciekawy temat. Jak uzyskać zwrot prowizji z banku lub od pożyczkodawcy w sytuacji, kiedy wcześniej spłaciłeś lub skonsolidowałeś kredyt? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie i złożę pewną propozycję…
Zwrot prowizji i opłat bankowych – kiedy może Ci się należeć?
Żeby kwalifikować się do zwrotu dodatkowych opłat i prowizji trzeba spełnić trzy warunki. Wynikają one stricte z ustawy o kredycie konsumenckim.
Musi to być kredyt konsumencki. Co to właściwie oznacza? W skrócie kwota Twojego kredytu nie może przekraczać 255 000 zł, nie może być to kredyt hipoteczny i nie może być udzielony w ramach działalności gospodarczej, którą prowadzisz.
Musi nastąpić wcześniejsza spłata kredytu lub pożyczki. Jeżeli spłacisz wcześniej kredyt lub pożyczkę należy Ci się proporcjonalny zwrot poniesionych opłat.
Twój kredyt był wzięty po 18.12.2011. A dlaczego? W tym dniu weszła w życie ustawa.
Zwrot opłat bankowych – zwrot prowizji, opłat, ubezpieczenia w świetle prawa
Cała sprawa rozbija się o jeden przepis inkorporowany z dyrektywy 2008/48/WE art.16 punkt 1 do naszych przepisów, a mianowicie do ustawy o kredycie konsumenckim art.49.
W dyrektywie czytamy:
„1. Konsument ma prawo w każdym czasie spłacić w całości lub w części swoje zobowiązania wynikające z umowy o kredyt. W takich przypadkach jest on uprawniony do uzyskania obniżki całkowitego kosztu kredytu, na którą składają się odsetki i koszty przypadające na pozostały okres obowiązywania umowy.”
Ustawa o kredycie konsumenckim art. 49
W art. 49:
„1. W przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą.”
Jednakże, jak to często z prawem bywa chodzi o interpretację tego „co autor miał na myśli”. Czyli czy prowizję od kredytu możemy zaliczyć do kosztu, który przypada na cały okres obowiązywania umowy?
Z jednej strony mamy „Stanowisko Rzecznika Finansowego o Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie interpretacji art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim” z dnia 16 maja 2016 roku z drugiej odpowiedz prezesa ZBP z dnia 2 czerwca 2016. Jak łatwo się domyśleć Rzecznik i prezes UOKiK stanęli po stronie konsumenta prezes Związków Banków Polskich Pan Krzysztof Pietraszkiewicz wręcz przeciwnie.
Spór o interpretację przepisu art. 16 UKK – co z tego wynika?
A więc banki i pożyczkodawcy nie chcą zwracać prowizji bankowych, ale czy muszą? Otóż nie. Jeżeli złożyłeś już reklamację do banku to pewnie dowiedziałeś się, że banki nie przychylają się do interpretacji RzF i prezesa UOKiK. Przyczyna jest prosta, żaden pożyczkodawca nie chce się rozstać z dość pokaźnymi kwotami. Tym bardziej, że od dłuższego czasu prowizja przestała spełniać rolę wynagrodzenia pośrednika i opłaty przygotowawczej, a zaczęła zastępować marże i zabezpieczenie od bardziej ryzykowanych kredytów. Co w związku z tym możesz zrobić?
Jedyny sposób na odzyskanie prowizji i opłat z banku
Podsumowując napisałeś już reklamacje i być może korespondowałeś z Rzecznikiem Finansowym i nic. Bank dalej nie zwrócił Twojej prowizji. Prawda jest taka, że nie ma innej drogi do odzyskania pieniędzy niż pozew. Niestety spawy te nie są 100%, więc nie możesz być pewien, że wygrasz. Ponosisz ryzyko, bo musisz zainwestować w opłatę od pozwu, czasami w prawnika no i jeżeli przegrasz to czeka Ciebie opłacenie kosztów zastępstwa procesowego pełnomocniczka banku. Trochę patowa sytuacja, prawda?
Pojawia się potrzeba jest odpowiedź rynku
Ok. A jeżeli powiem Ci, że zajmę się Twoją sprawą, a ty nie pokryjesz żadnych kosztów nawet jeżeli przegramy sprawę? Analizuję sprawę, kontaktuję się z bankiem, organizuję prawników, pokrywam koszty sprawy. Jeżeli wygramy to płacisz procent od wygranej.
Podsumowując: Niczym nie ryzykujesz – możesz tylko zyskać.
Część obligatariuszy, którzy nabyli obligację GetBacku mogą liczyć na zwrot swoich środków. Oczywiście mowa tu tylko o tych, którzy zakupili
PKO BP od kilku lat stosuję taktykę szarży na swoich byłych klientów. Moim zdaniem szarży z otwartą przyłbicą. Bank pozywa
Lion’s Bank jest marką Idea Banku. Swojego czasu oferował on obligacje Getback podobno na nie dużą skalę, jak twierdzi informator
Opublikowany 21 stycznia 2019 w Bank/Kredyt/Wyroki przez Pledziewicz Dominik
Alior Bank w latach 2013-2016 udzielał kredytów gotówkowych na różne cele. Kredytów i pożyczek udzielały również inne banki, które Alior Bank następnie przejął. Często były to konsolidacje, innym razem kredyty dla firm czy rolników. Charakteryzuje je jedno, poprzez błędy w procedurze banku, jak również w niedopełnieniu obowiązków względem konsumenta, Alior Bank pozywa swoich byłych klientów i nie jest w stanie wyegzekwować pożyczonych środków. Nie jest w stanie wygrać sprawy sądowej.
Alior Bank na bakier z art. 75c prawa bankowego?
Przede wszystkim jest klika rzeczy o których prawnicy Alior Banku nie pomyśleli. Pierwszą z nich są zobowiązania banku wywodzące się z art. 75c prawa bankowego. Zgodnie z którym:
A więc przed wypowiedzeniem umowy bank powinien wezwać Ciebie do spłaty zaległego zobowiązania. Zdarzało się, że tak nie Alior Bank tego nie robił.
A może restrukturyzacja kredytu
W punkcie 3. czytamy, że bank powinien umożliwić klientowi restrukturyzację zobowiązania. Ma ona na celu poprawę sytuacji finansowej klienta i musi zmierzać do umożliwienia regulowania zobowiązania. Czyli restrukturyzacja nie powinna polegać na:
podwyższeniu kwoty zobowiązania
zwiększaniu kwoty raty
jednorazowej spłacie większej części zobowiązania
zwiększenia oprocentowania kredytu.
A więc jeżeli dostałeś propozycję restrukturyzacji z jakiegokolwiek banku to wiesz o czym piszę. Ponadto w większości przepadków, w propozycjach restrukturyzacyjnym znajdziemy jeden z powyższych czterech punktów.
Alior Bank wypowiada umowę kredytu. Warunkowo.
Zdarzało, że bank wysłał do klienta tzw. warunkowe wypowiedzenie umowy, które brzmiało:
„z powodu niedotrzymania warunków Umowy i nieuregulowania zaległości pomimo wezwania do zapłaty, niniejszym:
Wzywam Panią do dokonania, w terminie 14 dni roboczych, licząc od dnia otrzymania niniejszego dokumentu, spłaty zaległości… W przypadku nieskorzystania z przysługujących Pani uprawnień wskazanych w art.. 75c Ustawy Prawo bankowe, o którym mowa powyżej, niniejszym wypowiadam Umowę…”. Takie wypowiedzenie jest nieważne, a wierzytelność nie jest wymagalna.
Alior bank pozywa i nie potrafi udowodnić wysokości roszczenia
Przede wszystkim przykładem powinien być wyrok, jaki zapadł niedawno w SO w Białymstoku. Przede wszystkim pozwany przez Alior Bank sprawę wygrał. Sąd oddalił powództwo w całości. Wyrok nie jest prawomocny.
W uzasadnieniu do wyroku SO w Białymstoku czytamy:
„…wymieniona w wyciągu z ksiąg banku z 16 sierpnia 2018 roku kwota zadłużenia pozwanego sama w sobie nie stanowi dowodu istnienia takiego zadłużenia.”
Ponieważ pozwany wyciąg z ksiąg banku kwestionował, a bank nie dołączył tu innych dokumentów, które mogłyby świadczyć o wysokości zobowiązania, na czele z umową kredytu, sprawa nie mogła skończyć się inaczej. W wyroku znajduje się jeszcze klika innych kwestii, które podnosi sąd. O większości pisałem już wcześniej.
Poniżej udostępniam całe zanonimizowane uzasadnienie
Uzasadnienie w sprawie Alior Bank SO Białymstoku
Opublikowany 16 stycznia 2019 w Bank/Kredyt przez Pledziewicz Dominik
PKO BP od kilku lat stosuję taktykę szarży na swoich byłych klientów. Moim zdaniem szarży z otwartą przyłbicą. Bank pozywa klientów, których umowy kredytu odnawialnego były podpisywane w 2005-2009 roku.
Czy roszczenia z umowy kredytu odnawialnego PKO BP są przedawnione?
Co do zasady termin przedawnienia dla kredytu odnawialnego przedawnia się w ciągu 3 lat. Więc można by mniemać, że sprawa jest dziecinnie prosta. Powołujemy się na przedawnienie i koniec procesu.
Przedawnienie kredytu odnawialnego PKO BP – to nie takie proste
Niestety jak to zwykle bywa szkopuł tkwi w szczegółach. Kredyty odnawialne oferowane przez PKO BP klienci podpisywali na okres 12 miesięcy jednak z adnotacja, że umowa może być przedłużona na kolejne 12 miesięcy. To zdanie jest bardzo ważne, bo faktycznie kredyt często był przedłużany. Ponadto co roku trzeba było przejść weryfikację w BIK i spełnić warunki umowy. Jeżeli weryfikacja okazała się niepomyślna umowy nie przedłużano. Zgodnie z prawem od tego momentu należy liczyć bieg 3-letniego okresu przedawnienia.
My swoje a bank swoje
Podsumowując bank jednak próbuje udowadniać, że umowa przedłużała się automatycznie. Wykazuje wyciąg z konta z ujemnym saldem na 2014, 2015 rok. Na wyciągu ruchy na koncie, wypłaty. Po czym bank składał wypowiedzenie umowy, która przecież już kilka lat wcześniej wygasła z powodu nieprzedłużenia limitu.
Czy umowa przedłużała się automatycznie?
Umowa nie mogła przedłużyć się automatycznie ze względu na zapis w umowie pierwotnej. Zgodnie, z którym umowa nie może być przedłużona, jeżeli nie zostały spełnione określone warunki. Nie można było przekroczyć przyznanego salda, opłaty za przedłużenie na następny okres musiały mieścić się w przyznanym debecie (trzeba było zabezpieczyć środki na zapłatę prowizji) itd.
Pozwani przez PKO BP wygrywają
Tak więc w tych sprawach pracownicy banku nie dopilnowali terminu wygaśnięcia (nieprzedłużenia) umowy. Były one wypowiadane w sposób chaotyczny, najczęściej na krótko przed złożeniem pozwów do E-Sądu w Lublinie. Sprawy z pozwów PKO BP związanych właśnie z tym kredytem odnawialnym można wygrać powołując się na przedawnienie. Wydaje się to bardzo proste. Jednak nie można zapomnieć o odpowiedniej argumentacji, aby przekonać sąd do tego, że racja jest po naszej stronie.
Jeżeli masz jakieś pytania napisz poprzez kontakt
lub bezpośrednio na dominik@pledziewicz.pl
Opublikowany 13 stycznia 2019 w Bank/Fundusze Inwestycyjne/Odszkodowania przez Pledziewicz Dominik
Lion’s Bank jest marką Idea Banku. Swojego czasu oferował on obligacje Getback podobno na nie dużą skalę, jak twierdzi informator PB.
Sprzedaż funduszy Trigon
Inna sprawa miała już miejsce z oferowaniem funduszy zarządzanych przez Trigon TFI. Tu skala była znacznie większa. Oferowano między innymi Trigon Profi XXI, XXII. Są to fundusze sekurytyzacyjne, skupujące wymagalne wierzytelności w zaległościach. O tym dlaczego takie fundusze nie są zbyt trafioną inwestycją napiszę innym razem. Minimalna kwota inwestycyjna wynosiła 190 000 zł. Jak twierdzą osoby, które zainwestowały w te instrumenty, doradcy proponowali pełne zabezpieczanie kapitału i zysk na minimalnym określonym poziomie. Relację tę potwierdza też inne źródło, artykuł portalu Parkiet.
Co w związku z faktem, że wartość funduszu spadła, co z gwarancją?
Na chwilę obecną uczestnicy funduszu mogą umorzyć swoje certyfikaty tylko ze stratą. Mogą to zrobić również tylko w przypadku kiedy fundusz dysponuje gotówką. Jeżeli ilość gotówki nie będzie wystarczająca fundusz dokona redukcji. Może się okazać, że z tej inwestycji nie da się wyjść.
Winny Lion’s, – Idea Bank?
Jeżeli doradcy finansowi reprezentujący bank oferowali produkty inwestycyjne nie informując w odpowiedni sposób o ryzyku lub nawet obiecując pewny ponad 5% zysk z inwestycji, odpowiedzialnym za wprowadzenie klienta w błąd może być bank. W związku z tym do niego można kierować roszczenia wynikające ze straty.
Pozywamy Idea Bank o odszkodowanie
Powyższa przesłanka może być podstawą do wytoczenia procesu o odszkodowanie. Rekomendujemy tego typu działanie w sytuacji kiedy nastąpiły okoliczności opisane powyżej. Na chwilę obecną znacznie lepiej jest się procesować z wypłacalnym (na chwilę obecną) podmiotem, niż podejmować próbę odzyskania środków bezpośrednio z funduszu.
Opublikowany 31 lipca 2018 w Bank/Kredyt przez Pledziewicz Dominik
Dochodzimy do ściany. Brak już pieniędzy na spłacenie kredytu. Pojawia się problem z bankiem lub firmą pożyczkową.
Pierwsze i najprostsze rozwiązanie, jakie się nasuwa to zaciągnięcie kolejnyego kredytu. Na spłatę poprzedniego, rzecz jasna. Gotówki starczy na jakiś czas. Spłacamy kilka rat. Jest spokój. Telefon nie dzwoni, pisma z banku nie przychodzą. Gdy problem pojawi się znowu, dobierzemy następną pożyczkę, może chwilówkę bo bank już pewnie nie da.
Takich scenariuszy widziałem już setki. To standardowa spirala zadłużenia. Takie rozwiązanie nie rozwiązuje jednak naszego problemu, a tylko go pogłębia. Nie jest to nawet wyjście dobre na krótką chwilę, np. kiedy czekamy na zakończenie sprawy spadkowej bądź sprzedaż nieruchomości.
Stańmy na chwilę i przeanalizujmy tę sytuację
Czym właściwie jest kredyt? Kredyt jest konsumowaniem dziś tego co zarobimy w przyszłości. Biorąc kredyt obciążam swoje przyszłe dochody. Skoro zatem w przyszłości okazuje się, że nie jestem w stanie regulować tego zobowiązania to znaczy, że:
źle założyłem moje przyszłe dochody,
nie mam bądź nie miałem zdolności kredytowej.
W obu przypadkach efekt jest ten sam – na kredyt już mnie nie stać. W związku z tym, zaciąganie kolejnych zobowiązań na spłatę poprzednich jest niczym innym jak błędnym kołem. Nie stać mnie na kredyt więc biorę kolejny, na który również mnie nie stać. W ten sposób nie rozwiążemy problemu swojego zadłużenia.
Cześć z was powie “facet gadasz”! Przecież my nie mamy pieniędzy na życie, dla dzieci, na czynsz to jak można inaczej? A ja Wam powiem: „macie pieniądze już dziś i teraz”. Co miesiąc płacicie ratę w banku na którą Was nie stać. Przestańcie ją płacić. Założę się, że w tym miejscu połowa z Was myśli: „ale jak to nie spłacać? Jak tak można? To nie jest żadne rozwiązanie”. Otóż jest i to najlepsze w przypadku jeżeli kogoś nie stać jednocześnie na ratę kredytu i utrzymanie dzieci. Nie namawiam nikogo na niespłacanie rat, jeżeli go stać. Musicie jednak przyznać, że jest to lepsze rozwiązanie niż odwlekanie problemu w czasie i pogłębianie swojego zadłużenia o kolejne prowizje dla kolejnych firm pożyczkowych. Owszem, kredyt się bierze, podpisuje się umowę i należy go spłacić. W normalnych warunkach. Jeśli Cię na to już nie stać – zmierz się z tym problemem od razu, zamiast go pogłębiać.
“W słoneczny dzień bankier pożyczy ci parasol, aby ci go odebrać, kiedy zacznie padać.” – Jeffrey Morrow
Jeżeli brakuje nam pieniędzy na spłatę kredytu, to nie są już normalne warunki – to walka o byt. W tym monecie liczy się dobro naszej rodziny. Trzeba szukać rozwiązania, trzeba podjąć obronę.
W jaki sposób może mi pomóc niespłacanie kredytu?
Gosia i Andrzej spłaca kredyt hipoteczny na dom. Mają dwójkę dzieci. Kredyt zaciągali w 2008 roku w CHF. Ich rata skoczyła od tego czasu z 1 600 zł na 2 960 zł. Ich zobowiązanie również wzrosło, a wartość nieruchomości od 2008 nieznacznie spadła. Dom wart jest 450 000 zł i za tyle go kupili. Natomiast ich zobowiązanie na dzień dzisiejszy wynosi 582 750 zł przeliczając po kursie z dnia. Dodatkowo ich budżet obciążają raty na piec, używany samochód, komputer. W sumie 750 zł miesięcznie. Jest ciężko, ale dają radę. Przy dwójce małych dzieci pracują obydwoje. Gosia na pół etatu zarabia 1800 zł. Andrzej 4000 zł. Żyją skromnie. Nie mają zbyt wiele oszczędności.
Andrzej traci pracę i nie może jej znaleźć (to się może zdarzyć każdemu i zawsze). Po pół roku znajduje, ale już za 2500 zł. Zaczyna się problem z bankiem. W tym czasie mogą się ratować pożyczkami od rodziny i znajomych, kredytami bankowymi, pożyczkami, chwilówkami itp.
Doprowadzi to do sytuacji w której nawet jeżeli po pół roku Andrzej znajdzie pracę za 4000 zł to nie będą w stanie spłacać swoich zobowiązań.
Pamiętajcie, im gorszą macie zdolność tym gorsze warunki kredytu otrzymacie
Po pół roku pojawi się już problem ze spłatą zobowiązań. Chwilówki i firmy pożyczkowe są bardziej krwiożercze niż banki. Ich windykacja działa szybciej i sprawniej. Efekt będzie taki, że bank wypowie umowę, a dodatkowo inne zobowiązania będą lawinowo rosły.
“Nie mów mi jakie są Twoje priorytety. Pokaż mi, na co wydajesz pieniądze, a sam Ci powiem, gdzie one są.” – James W. Frick
Nidy nie wiesz co przyniesie przyszłość. Straciłeś pracę, ale jutro możesz ją odzyskać. Zachorowałeś, ale dolegliwość może okazać się nie tak poważna. Co robić jeżeli nie jesteśmy w stanie przewidzieć jutra. Zaczynamy od drobnych kroków. Najpierw piszemy pismo do banku o “wakacje kredytowe” i przestajemy spłacać. Bank odmawia, piszemy o restrukturyzację zobowiązania i nie płacimy dalej. Mamy pieniądze na życie, nie głodujemy i staramy się spokojnie rozgrywać tę partię szachów. W między czasie nasza sytuacja może się zmienić. W najgorszym wypadku bank wypowie nam umowę. W przypadku brania innych kredytów, również to zrobi, tylko nasze problemy do tego czasu znacznie urosną.
Bank nie chce zrozumieć naszej sytuacji straszy nas wypowiedzeniem umowy- gotuj się do wojny
Zaczyna się problem z bankiem i straszą nas wypowiedzeniem umowy najwyższy czas działać. Trzeba zabezpieczyć swoją nieruchomość, tak aby nikt nie mógł się do niej dobrać. Trzeba również przegotowywać się na przyszły proces z bankiem. Bank to potężny przeciwnik, którego trzeba zmęczyć. Nie musi się dogadywać z tymi, którzy się przed nim nie bronią. Po co? Zlicytuje nieruchomość, zajmie pobory, dostanie czego chce.
Działaj, kiedy zaczyna się problem z bankiem, nie kiedy dostajesz pozew
Zaczynają pojawiać się problemy finansowe, często towarzyszą im inne. Stres, depresja, nerwy. Dla ludzi, którzy całe życie spłacają regularnie swoje zobowiązania jest to często koniec świata. Ciężko jest jeszcze świadomie podejść do problemu z bankiem, kiedy mamy potrzebę bagatelizowania go.
Twój problem z bankiem nie zniknie za dotknięciem czarodziejskiej różdżki
Jakoś to będzie. Właśnie nie będzie jak zostawimy sprawy swojemu biegowi. Z moich statystyk wynika, że jestem w stanie pomóc tylko jednemu człowiekowi na dziesięciu, jeżeli wcześniej nie podjął żadnych działań. W przypadku świadomych klientów banku ten odsetek rośnie niemal siedmiokrotnie.
Niech dziś będzie pierwszym dniem, który zacznie przybliżać Ciebie do zakończenia Twoich problemów.
Jeżeli masz jakieś pytania do mnie zapytaj poprzez kontakt
lub na dominik@pledziewicz.pl

References: art.16
 art.49
 art. 49
 art. 49
 art. 49
 art. 16
 art. 75
 art. 75