Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-uchwaly-wspolnoty-mieszkaniowej-i-aca-397-14-sad-apelacyjny-w-gdansku-z-2014-10-14.html
Timestamp: 2018-03-19 18:31:42+00:00

Document:
Orzeczenie I ACa 397/14 Sąd Apelacyjny w Gdańsku
I ACa 397/14
Małgorzata Idasiak – Grodzińska
art. 25 u.o wł.lok.
Sygn. akt: I ACa 397/14; I ACz 468/14
Przewodnicząca: SSA Małgorzata Idasiak – Grodzińska
SO (del.) Jarosław Urban
Protokolantka: stażystka Justyna Drywa
sprawy z powództwa B. C. (1) i L. G. (1)
przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej (...) przy ul. (...) w G.
o ustalenie nieważności uchwały nr (...) lub o uchylenie tej uchwały
na skutek apelacji i zażalenia powoda L. G. (1)
z dnia 20 marca 2013 r. sygn. akt I C 636/12
Powód B. C. (1) i L. G. (1) wnieśli o ustalenie nieistnienia lub o uchylenie uchwały nr (...), podjętej w dniu 20 marca 2012 r. przez pozwaną Wspólnotę Mieszkaniową (...) przy ul. (...) w G. w sprawie wysokości zaliczki na koszty zarządu nieruchomością wspólną oraz koszty świadczeń indywidualnych na rok 2012. Powodowie twierdzili, że zebranie pozwanej wspólnoty w dniu 20 marca 2012 r. zostało zwołane z naruszeniem prawa i nie było na nim wymaganego quorum , w związku z czym przeprowadzone na nim głosowanie nie doprowadziło do uzyskania wymaganej większości, a jednocześnie do chwili wytoczenia powództwa nie otrzymali oni informacji o wynikach głosowania na zebraniu i w drodze indywidualnego zbierania głosów. Ponadto podnosili oni, że kwestionowana uchwała jest sprzeczna z prawem, w tym art. 58 k.c., narusza zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością oraz ich interes.
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa, zaprzeczając wszystkim twierdzeniom, zarzutom i wnioskom powodów z wyjątkiem tych, które wyraźnie przyzna. Wskazała zwłaszcza, że zebrania wspólnoty mogą odbywać się bez jakiegokolwiek quorum , a uchwały mogą być podjęte częściowo na zebraniu, a częściowo w drodze indywidualnego zbierania głosów i właśnie w ten sposób ma zostać przyjęta zaskarżona uchwała, ale jeszcze nie zdołano zebrać wymaganej ilości głosów, w związku z czym aktualnie nie istnieje przedmiot procesu, więc powództwo jest przedwczesne. Pozwana kwestionowała ponadto twierdzenia powodów o nieprawidłowym zwołaniu zebrania wspólnoty, dodając, że powodowie stawili się – osobiście lub przez pełnomocnika – na zebranie w dniu 20 marca 2012 r., które odbyło się zgodnie z zawiadomieniem i porządkiem obrad.
Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 20 marca 2013 r. umorzył postępowanie w odniesieniu do żądania ustalenia nieistnienia uchwały nr (...), oddalił powództwo w zakresie ewentualnego żądania uchylenia uchwały i zasądził od każdego z powodów na rzecz pozwanej kwoty po 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego i solidarnie kwotę 17 zł tytułem zwrotu opłaty od pełnomocnictwa.
W pisemnym uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji ustalił, że powodowie są członkami pozwanej wspólnoty mieszkaniowej. Zarząd pozwanej zwołał na dzień 20 marca 2012 r. zebranie jej członków. Zawiadomienia o tym zebraniu, zawierające oznaczenie jego terminu i miejsca oraz planowanego porządku obrad wraz z wzorem pełnomocnictwa, zostały przesłane członkom wspólnoty listem zwykłym na podany adres korespondencyjny lub przez pozostawienie pisma w skrzynkach pocztowych.
Zebranie odbyło się w planowanym terminie. Wzięło w nim udział osiemnastu właścicieli (osobiście lub przez pełnomocników), którzy reprezentowali łącznie 1.368,50 udziałów w nieruchomości wspólnej, tj. mniej niż 50 %, w tym powód L. G. (1) oraz pełnomocnik powoda B. C. (1). Na zebraniu poddano pod głosowanie pięć uchwał, m. in. uchwałę nr (...) w sprawie wysokości zaliczek na koszty zarządu nieruchomością wspólną oraz koszty świadczeń indywidualnych na 2012 r. o przytoczonej przez Sąd Okręgowy treści. Za jej podjęciem bezpośrednio na zebraniu głosowało dziewięciu właścicieli, którzy reprezentowali łącznie 537,42 udziałów w nieruchomości, a przeciwko niej także dziewięciu właścicieli reprezentujących 831,08 udziałów. Ponieważ nie uzyskano większości wymaganej do podjęcia tej uchwały, rozpoczęto następnie po zebraniu procedurę dalszego głosowania w drodze indywidualnego zbierania głosów. Do chwili wyrokowania nie zdołano zebrać odpowiedniej większości głosów za podjęciem powyższej uchwały.
Powyższy stan faktyczny był w zasadzie bezsporny i został ustalony na podstawie dokumentów przedstawionych przez obie strony, których autentyczność nie była kwestionowana i nie budziła wątpliwości. Powodowie podnosili jedynie, że członkowie pozwanej nie zostali prawidłowo zawiadomieni o terminie zebrania. Z dołączonej przez pozwaną uchwały nr (...) wynika jednak, że przyjęty przez nią sposób doręczenia tych zawiadomień był zgodny z przyjętymi w tej wspólnocie zasadami. Kwestia ta nie miała przy tym istotnego znaczenia. Kluczowa była bowiem niesporna kwestia, że zaskarżona uchwała w ogóle nie została podjęta, ponieważ na zebraniu w dniu 20 marca 2012 r. za jej podjęciem głosowało zbyt mało właścicieli, a następnie kontynuowano zbieranie głosów w drodze indywidualnego głosowania, ale dotychczas nie doprowadziło to do uzyskania wymaganej większości głosów. Powodowie nie negowali tej okoliczności, lecz wprost przeciwnie podkreślali, że nie otrzymali zawiadomienia o podjęciu tej uchwały, w związku z czym twierdzili, że jeszcze ona nie obowiązuje.
Skutkuje to oddaleniem powództwa o uchylenie tej uchwały, bowiem na podstawie art. 25 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t. jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 z późn. zm., dalej „ustawy o własności lokali”) można zaskarżyć jedynie taką uchwałę, która została skutecznie podjęta. W tej sytuacji nie można dokonywać oceny prawidłowości spornej uchwały w oparciu o przesłanki określone w powyższym przepisie. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia okoliczność, że pozwana w praktyce stosuje już zasady wynikające z tej uchwały, ponieważ takie działanie nie może zastąpić określonego w ustawie o własności lokali trybu podjęcia uchwały.
Sąd Okręgowy wskazał ponadto, że początkowo powodowie wystąpili również z żądaniem ustalenia nieistnienia przedmiotowej uchwały, ale w piśmie procesowym z dnia 19 kwietnia 2012 r. cofnęli pozew w tym zakresie, w związku z czym postępowanie w tej części zostało umorzone na podstawie art. 203 § 1 k.p.c. w zw. z art. 355 § 1 k.p.c.
Powyższe orzeczenie zostało zaskarżone w całości przez pozwanego L. G. (1) środkiem odwoławczym, będącym jednocześnie apelacją i zażaleniem, w oparciu o zarzuty:
1) naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. przez nierozważenie w sposób wszechstronny całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności pominięcie tego, że kwestionowana uchwała, pomimo jej formalnego niepodjęcia, w praktyce jest przez pozwaną stosowana,
2) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 25 ustawy o własności lokali przez nieuchylenie zaskarżonej uchwały,
3) naruszenie art. 32 ustawy o własności lokali przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wskutek uznania przez Sąd Okręgowy, że określony w tym przepisie termin został przez pozwaną zachowany.
Na tych podstawach powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uchylenie uchwały nr (...) z dnia 20 marca 2012 r., ewentualnie o zmianę tego orzeczenia i ustalenie nieistnienia tej w/w uchwały oraz o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kosztów procesu za obie instancje według norm przepisanych.
Analogiczny środek odwoławczy został wniesiony również przez powoda B. C., ale prawomocnym postanowieniem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 29 października 2013 r. został on odrzucony z powodu nieuiszczenia przez jego pełnomocnika z urzędu opłaty w kwocie 240 zł w przepisanym terminie.
Pozwana nie ustosunkowała się do apelacji.
Zarówno apelacja, jak i zażalenie nie zasługiwały na uwzględnienie.
Na wstępie wyjaśnić należy, że na tym etapie postępowania sprawa została już prawomocnie zakończona w stosunku do powoda B. C.. Wynika to z tego, że wniesiony przez jego pełnomocnika z urzędu adwokata K. K. (1) środek odwoławczy został postanowieniem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 29 października 2013 r. odrzucony z powodu nieuiszczenia należnej opłaty sądowej (k. 205 – 206) i wobec niezłożenia zażalenia na to postanowienie w terminie tygodniowym od jego doręczenia pełnomocnikowi powoda w dniu 19 listopada 2013 r. (k. 214) nastąpiło uprawomocnienie tego postanowienia. W konsekwencji aktualnie nie toczy się już postępowanie z udziałem tego powoda, a z uwagi na to, że w sprawie nie ma zastosowania art. 378 § 2 k.p.c., ponieważ przedmiotem zaskarżenia nie są prawa lub obowiązki wspólne dla obu powodów, nie było obowiązku powiadomienia powoda B. C. lub jego pełnomocnika o terminie rozprawy apelacyjnej. Tym samym nie było również podstaw do uwzględnienia jego wniosku o odroczenie rozprawy apelacyjnej wyznaczonej na dzień 14 października 2014 r. (k. 248 – 249), wobec czego jego wniosek w tym przedmiocie został oddalony (k. 250).
Przechodząc następnie do oceny środka odwoławczego wniesionego przez powoda L. G., wskazać należy, że Sąd Apelacyjny oparł się na materiale dowodowym zebranym w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji, ponieważ ani w środku odwoławczym, ani w toku postępowania odwoławczego nie zostały podniesione żadne zarzuty dotyczące bezpośrednio prawidłowości zgromadzenia tego materiału, tudzież nie zostały powołane nowe fakty lub dowody, które wymagałyby uzupełnienia postępowania dowodowego, z zastrzeżeniem art. 381 k.p.c. Ponadto Sąd Apelacyjny uznał, że w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia może aprobować i przyjąć za własne ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd pierwszej instancji, ponieważ są one zgodne z treścią zebranego materiału dowodowego, a jego ocena odpowiada zasadom uregulowanym w art. 233 § 1 k.p.c., pomimo podniesionego w apelacji zarzutu naruszenia tego przepisu, albowiem zarzut ten – o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia – jest bezpodstawny.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że zawarte w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcia o częściowym umorzeniu oraz o oddaleniu powództwa podlegały odrębnemu zaskarżeniu, ponieważ pierwsze z tych orzeczeń, pomimo umieszczenia go w wyroku, jest w istocie postanowieniem. W związku z tym właściwym środkiem jego zaskarżenia jest zażalenie, wobec czego wniesiony przez powoda środek odwoławczy należało jednocześnie traktować jako zażalenie i apelację.
W tym kontekście istotne jest, że zachowany został przez skarżącego termin do złożenia zażalenia, które zgodnie z art. 394 § 2 k.p.c. należy wnieść w terminie tygodnia od doręczenia postanowienia, a gdy strona nie żądała w przepisanym terminie doręczenia postanowienia zapadłego na rozprawie – od ogłoszenia postanowienia. Z akt sprawy wynika, że powód L. G. wystąpił w dniu 20 marca 2013 r. o sporządzenie uzasadnienia wyroku i doręczenie mu wyroku z uzasadnieniem (k. 158 – 159). Odpis wyroku z uzasadnieniem został mu doręczony w dniu 7 maja 2013 r. (k. 186). Natomiast już w dniu 6 maja 2013 r. złożona została apelacja, będąca w istocie jednocześnie zażaleniem i tak trafnie zakwalifikowana przez Sąd Okręgowy (k. 181 – 185).
Powyższy środek odwoławczy został wniesiony przez adwokata K. K. (1), który był pełnomocnikiem z urzędu ustanowionym jedynie dla drugiego powoda, ale wskazał on w treści tego środka, że składa go („apelację”) w imieniu powodów. W związku z tym zarządzeniem z dnia 26 sierpnia 2013 r., doręczonym w dniu 18 września 2013 r., powód L. G. zobowiązany został do złożenia w terminie tygodniowym oświadczenia, czy podtrzymuje apelację i zażalenie wniesione w jego imieniu przez adwokata K. K. i do ewentualnego uzupełnienia braków formalnych tego środka odwoławczego przez jego podpisanie oraz uiszczenie opłaty w kwocie 200 zł od apelacji i w kwocie 40 zł od zażalenia pod rygorem ich odrzucenia (k. 196 – 198). W zakreślonym terminie powód oświadczył, że podtrzymuje apelację i zażalenie oraz wniósł o zwolnienie od kosztów sądowych, a ponadto podpisał apelację w brzmieniu złożonym przez adwokata K. K. (k. 199 – 204). Wniosek powoda o zwolnienie od kosztów sądowych został zwrócony zarządzeniem z dnia 15 stycznia 2014 r. (k. 217), a następnie w dniu 17 lutego 2014 r. powód został ponownie wezwany do uiszczenia opłaty od apelacji i zażalenia w kwocie 240 zł (k. 234). Jej zapłata nastąpiła w dniu 24 lutego 2014 r. (k. 231). Oznacza to, że zarówno apelacja, jak i zażalenie zostały skutecznie wniesione przez tego powoda, skoro uzupełnił on wszystkie braki formalne w wyznaczonym terminie, jak również uiścił prawidłowo wymaganą opłatę.
W związku z tym wskazać jednocześnie trzeba, że przedmiotem oceny sądu odwoławczego były zarzuty i ich uzasadnienie sformułowane w piśmie złożonym przez adwokata K. K., ponieważ powód L. G. nie skorzystał z możliwości samodzielnego złożenia innych lub dodatkowych zarzutów, lecz ograniczył się do podpisania apelacji złożonej przez w/w adwokata (k. 202 – 203). Ma to istotne znaczenie zarówno dla oceny zasadności apelacji, jak i zażalenia.
Podkreślić obecnie należy, że jest to szczególnie istotne przy rozstrzyganiu o zasadności zażalenia, czyli środka odwoławczego, który skierowany jest przeciwko zawartemu w wyroku postanowieniu o umorzeniu postępowania odnośnie do żądania ustalenia nieistnienia uchwały nr (...) z dnia 20 marca 2012 r. W odwołaniu nie zostały bowiem podniesione ani w treści zarzutów, ani choćby w uzasadnieniu jakiekolwiek twierdzenia lub argumenty, które mogłyby zostać uznane za zarzuty skierowane przeciwko prawidłowości umorzenia postępowania w odniesieniu do żądania ustalenia nieistnienia powyższej uchwały. Nie wskazano zwłaszcza na naruszenie art. 203 § 1 k.p.c. w zw. z 355 § 1 k.p.c., na podstawie których Sąd pierwszej instancji wydał zaskarżone postanowienie.
Przede wszystkim skarżący w ogóle nie zakwestionował ustalenia tego Sądu, że doszło do cofnięcia pozwu w tym zakresie. Nie ma zatem podstaw do rozważania, czy pismo powoda L. G. z dnia 26 listopada 2012 r., w którym mowa o zgłoszeniu dowodów „na poparcie żądań powództwa” (k. 99), mogło stanowić odwołanie wcześniejszego oświadczenia tego powoda o domaganiu się wyłącznie uchylenia kwestionowanej uchwały (pismo powodów z dnia 19 listopada 2012 r. – k. 85 – 87), co zostało uznane przez Sąd pierwszej instancji, a także pozwaną (por. pismo procesowe z dnia 11 stycznia 2013 r. – k. 117), za cofnięcie pozwu w pozostałym zakresie, tj. co do żądania ustalenia nieistnienia tej uchwały. Jedynie z treści wniosku apelacyjnego wynikać może, iż aktualnie skarżący powraca do tego żądania, ponieważ domaga się, i to tylko ewentualnie na wypadek nieuwzględnienia żądania uchylenia zaskarżonej uchwały, także ustalenia jej nieistnienia.
Podkreślić należy, że w świetle art. 378 § 1 k.p.c. naruszenie przepisów prawa procesowego – z wyjątkiem nieważności postępowania – sąd drugiej instancji bierze pod uwagę wyłącznie na zarzut skarżącego. Skoro zatem powód nie podniósł zarzutów naruszenia w/w przepisów Kodeksu postępowania cywilnego ani nie zakwestionował prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji o cofnięciu pozwu w powyższym zakresie, to nie ma podstaw do uwzględnienia jego zażalenia, ponieważ wymagałoby to ustalenia, że nie doszło do częściowego cofnięcia pozwu albo że pomimo jego cofnięcia umorzenie postępowania nie było dopuszczalne. Takie zarzuty i twierdzenia przez skarżącego w ogóle nie zostały jednak zgłoszone, a niemożliwe jest ich badanie przez Sąd Apelacyjny z urzędu. W konsekwencji zażalenie podlegało oddaleniu na mocy art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. jako pozbawione usprawiedliwionych podstaw.
W tej sytuacji przedmiotem dalszych rozważań może być wyłącznie prawidłowość oddalenia powództwa o ustalenie nieważności zaskarżonej uchwały. W tym zakresie decydujące znaczenie ma niekwestionowane w apelacji trafne ustalenie Sądu pierwszej instancji, że uchwała ta dotychczas w ogóle nie została przyjęta, ponieważ nie doszło do jej uchwalenia podczas zebrania członków pozwanej wspólnoty w dniu 20 marca 2012 r. oraz nie została jeszcze zebrana wymagana większość głosów w drodze indywidualnego zbierania głosów. Skoro zatem uchwała w ogóle nie została podjęta, to Sąd Okręgowy prawidłowo stwierdził, że w sprawie nie miał zastosowania art. 25 ustawy o własności lokali. Nie można bowiem uchylić uchwały wspólnoty, która nie została jeszcze skutecznie podjęta. Chybiony jest więc zarzut naruszenia w/w przepisu przez nieuchylenie zaskarżonej uchwały.
Dla tego poglądu nie ma żadnego znaczenia zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Wskazana przez skarżącego okoliczność, że pozwana, pomimo braku skutecznego podjęcia uchwały, w praktyce stosuje już przewidziane w niej zasady, nie uzasadnia bowiem uchylenia tej uchwały. Dodać można, że z wyjaśnień pozwanej wynikało, iż stosuje ona powyższe zasady w sposób niewiążący, ponieważ nie egzekwuje ich przymusowo wobec członków wspólnoty, którzy odmawiają dokonywania wpłat zgodnie z treścią tej uchwały, będącej na razie w istocie jedynie projektem, dopóki nie zostanie ona ostatecznie przyjęta lub odrzucona po zakończeniu głosowania. Pozwana oświadczyła bowiem, że akceptuje również takie wpłaty swoich członków, które są dokonywane na poprzednich zasadach. Podkreślić przy tym należy, że gdyby nawet takie deklaracje pozwanej były nieprawdziwe, to nie stanowiłoby to argumentu za stanowiskiem skarżącego. Spór o wysokość wpłat żądanych przez pozwaną od skarżącego może być rozstrzygnięty w ewentualnym procesie o zapłatę, w toku którego powód mógłby podnieść zarzut nieprawidłowego stosowania zasad, przewidzianych w uchwale, która nie została jeszcze skutecznie podjęta.
Nieuzasadniony jest również zarzut naruszenia art. 32 ustawy o własności lokali. Skoro bowiem zaskarżona uchwała w ogóle nie została podjęta podczas zebrania członków wspólnoty w dniu 20 marca 2012 r., to nie ma żadnego znaczenia okoliczność, czy zostało ono prawidłowo zwołane, a zwłaszcza czy został zachowany przez pozwaną odpowiedni termin między doręczeniem jej członkom zawiadomienia o zebraniu a terminem zebrania.
Z tych przyczyn także apelacja powoda L. G. była bezpodstawna, wobec czego została oddalona na mocy art. 385 k.p.c.

References: art. 25
 art. 58
 art. 25
 art. 203
 art. 355
 art. 233
 art. 25
 art. 32
 art. 378
 art. 381
 art. 233
 art. 394
 art. 203
 art. 378
 art. 385
 art. 397
 art. 25
 art. 233
 art. 32
 art. 385