Source: http://docplayer.pl/1685276-Ubezpieczenia-na-zycie-z-ubezpieczeniowym-funduszem-kapitalowym-ich-rola-wartosc-dobre-praktyki.html
Timestamp: 2017-09-25 17:51:01+00:00

Document:
Ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym - ich rola, wartość, dobre praktyki - PDF
Download "Ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym - ich rola, wartość, dobre praktyki"
1 wiadomości ubezpieczeniowe Numer specjalny 3/2013 Ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym - ich rola, wartość, dobre praktyki REDAKTOR: MAGDALENA SZCZEPAŃSKA Czasopismo wydawane od 1947 r. ISSN
3 Ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym ich rola, wartość, dobre praktyki Redaktor: dr hab. Magdalena Szczepańska Warszawa 2013
5 Recenzje Spis treści Wprowadzenie Aleksander Chłopecki 5 Wystąpienie otwierające konferencję Andrzej Jakubiak 7 Umowa ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym w świetle przepisów Kodeksu cywilnego i projektowanych w tym zakresie zmian Michał Romanowski 11 Zakres, sposób i skutki stosowania miękkiego prawa jako alternatywy dla regulacji ustawowych na przykładzie rynku finansowego Aleksander Chłopecki 33 Zakres obowiązku informacyjnego ubezpieczyciela w ubezpieczeniach na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym i produktach strukturyzowanych w formie umowy ubezpieczenia Magdalena Szczepańska 41 Produkty ubezpieczeniowe z UFK ich rola, znaczenie i wartość dla klienta doświadczenia rynków światowych Mirosław Kowalski 51 Dobry rok dla UFK, mimo problemów Michał Duniec 63 Rekomendacja dobrych praktyk informacyjnych dotyczących ubezpieczeń na życie związanych z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi element budowy nowoczesnego rynku ubezpieczeń na życie Marcin Łuczyński 75 Panel dyskusyjny 79 Załączniki: 1. Rekomendacja dobrych praktyk informacyjnych dotyczą cych ubezpieczeń na ż ycie zwią zanych z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi Przykład Karty Produktu Ubezpieczenia na ż ycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym XYZ 97 3
7 Wprowadzenie Wprowadzenie Niniejszy numer poświęcony jest głównie umowie ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym ( ubezpieczenie z UFK ). Intencją autorów nie jest jednak sam opis zjawiska gospodarczego i prawnego, lecz przede wszystkim analiza relacji między ubezpieczycielem a jego kontrahentem, a w szczególności próba odpowiedzi na kilka pytań. Po pierwsze jak powinny wyglądać prawidłowe relacje informacyjne między ubezpieczycielem a jego kontrahentem? Jak bardzo zatem szczegółowe i jakim językiem napisane powinny być ogólne warunki ubezpieczenia? Po drugie jaki powinien być zakres obowiązków informacyjnych ubezpieczyciela? W szczególności czy wystarczająca jest prezentacja samej materii kontraktowej, czy też istnieje potrzeba dodatkowych wyjaśnień, poza treść kontraktu wykraczających. Po trzecie czy obecne regulacje prawne są wystarczające dla zapewnienia równowagi interesów między ubezpieczycielem i jego kontrahentem, i jakim zmianom będą one podlegały w przyszłości? I pytanie dodatkowe jaka jest uzupełniająca (lub zastępująca) rola regulacji środowiskowych (soft law). Ubezpieczenie z UFK nie jest grą o sumie zerowej. Przeciwny pogląd może prezentować w chwili irytacji regulator albo pracownik ubezpieczyciela (lub pośrednik), gdy brakuje mu umiejętności lub woli zastanowienia się. Jednak, jak dowodzą autorzy zawartych w tym zeszycie publikacji, obu stronom bardziej opłaca się znać konsekwencje decyzji o zawarciu, zmianie czy rozwiązaniu umowy jeszcze przed jej zawarciem. Lepiej zawrzeć umowę długotrwałą z dobrze poinformowanym kontrahentem niż krótkotrwałą kończącą się w sądzie, gdy jest on niedoinformowany albo gdy po prostu umowy nie rozumie. Zawarte w niniejszym wydaniu specjalnym Wiadomości Ubezpieczeniowych opracowania i głosy w dyskusji stanowią próbę stworzenia propozycji pewnych regulacji i zarazem analizę istniejącej sytuacji. Ogólną, przewodnią zasadą tych opracowań jest próba odpowiedzi na pytanie, jak odbudować nadwyrężone zaufanie między stronami. Ubezpieczenie z UFK jest produktem korzystnym dla obu stron umowy, a w świetle planów faktycznej likwidacji otwartych funduszy emerytalnych znaczenie tej umowy może wzrosnąć. Wyważenia wymaga zatem interes obu stron. Przykładowo opłaty likwidacyjne muszą być moderowane, a klient musi mieć szansę je rozumieć, ale nie można przerzucać na ubezpieczyciela wszystkich skutków pochopnej i niefrasobliwej decyzji zawarcia umowy, w założeniu wieloletniej. Zawartość niniejszej publikacji to kilka artykułów. Można je potraktować jako początek dyskusji, która miejmy nadzieję będzie kontynuowana. 5 Prof. dr hab. Aleksander Chłopecki WPiA UW, Kancelaria Dentons
9 Wystąpienie otwierające konferencję ANDRZEJ JAKUBIAK Wystąpienie otwierające konferencję Ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym zostały zakwalifikowane przez ustawodawcę do grupy III działu pierwszego według załącznika do ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Ustawodawca polski wzorował się w tym zakresie na ustawodawcy europejskim. Z punktu widzenia Komisji Nadzoru Finansowego, jako nadzorcy, jest to rozwiązanie dobre. Jeżeli jest to rozstrzygnięcie europejskie, to wydaje nam się, że należy się na nim wzorować, ponieważ jesteśmy członkiem Unii Europejskiej i istotne znaczenie ma to, żeby nasze ustawodawstwo było w sposób maksymalny zharmonizowane i zgodne z tym, co jest praktyką również w innych krajach Unii Europejskiej. Ubezpieczenia na życie z UFK stanowią istotny element rynku ubezpieczeniowego i prawdopodobnie będą miały coraz większe znaczenie i będzie rósł ich udział zarówno w całym rynku, jak i w poszczególnych zakładach ubezpieczeń. Wynika to z udziału składki przypisanej brutto, która obejmuje około 30 proc., a więc jedną trzecią składki pobieranej przez zakłady ubezpieczeń na życie. Ubezpieczenia na życie z UFK są alternatywą dla produktów inwestycyjnych oferowanych przez inne instytucje finansowe i dlatego stanowią dla zakładów ubezpieczeń źródło istotnych dochodów i zysków. Ma to znaczenie w szczególności w kontekście budowania przez zakłady ubezpieczeń solidnej bazy kapitałowej, gdyż jak wiadomo, odpowiedni poziom kapitału stanowi podstawowe zabezpieczenie przed ryzykiem podejmowanym przez instytucje finansowe. Z punktu widzenia KNF niezwykle istotna jest baza kapitałowa każdej instytucji finansowej. Kapitał jest pierwszym buforem, gdy przychodzą trudne czasy, straty, sytuacja się pogarsza. On najlepiej chroni i jest idealnym zabezpieczeniem przed interwencją nadzorcy. Im wyższy kapitał, tym większa szansa, że nadzorca nie będzie stosował ostatecznych rozwiązań. Ale KNF dostrzega również, podobnie jak Rzecznik Ubezpieczonych czy Minister Finansów, pewne wady rozwiązań funkcjonujących na rynku. Podkreślenia wymaga fakt, że stosowanie praktyk kwestionowanych przez klientów zakładów ubezpieczeń może skutkować nie tylko naruszeniem przepisów prawa. Pamiętajmy, że skarg na ubezpieczenia na życie z UFK przybywa. Coraz istotniejszy staje się problem, że niewłaściwe zachowania niektórych instytucji finansowych nie zakładów ubezpieczeń, a właśnie instytucji finansowych, które sprzedają tego rodzaju produkty źle wpływa na odbiór tych produktów przez klientów. I nad tym trzeba pracować. Oczywiście niezadowolenie klientów, demonstrowanie poczucia krzywdy, poszukiwanie możliwości wycofania się oznacza utratę zaufania nie tylko dla samego produktu, ale również dla całego 7
10 Wiadomości Ubezpieczeniowe numer specjalny 3/2013 rynku finansowego. Dlatego też w sprzedaży produktów długoterminowych liczy się nie tylko silna baza kapitałowa istotne znaczenie mają również odpowiednie relacje z klientami. Komisja Nadzoru Finansowego jest w trudnej sytuacji. Patrzymy z jednej strony na tę stabilność, wysokie kapitały, wysokie zyski, i wychodzi na to, że sektor jest zdrowy, a instytucje są wypłacalne. Ale zdajemy sobie także sprawę z tego, że czasami te bardzo wysokie dochody i zyski biorą się z działalności, która powoduje, że klienci czują się zawiedzeni ofertą. W związku z tym, jako typowy nadzorca, patrzymy na sytuację finansową, mając na uwadze to, że ustawa o nadzorze finansowym wpisuje w naszą misję zwracanie uwagi na relacje z klientami. W budowaniu zaufania dla systemu finansowego, w tym dla sektora ubezpieczeń na życie i tego konkretnego produktu, niezwykle ważne są właściwe relacje z klientami. Przy Komisji Nadzoru Finansowego funkcjonuje sąd polubowny, którego prezesem jest profesor Chłopecki. Chcemy w ramach tego sądu rozwijać przede wszystkim kwestie związane z mediacją. Ma ona służyć poszukiwaniu porozumienia i takiego rozwiązania problemu, ażeby obie strony były zadowolone. W środowisku ubezpieczeniowym nie funkcjonuje, tak jak w sektorze bankowym, arbiter, którego rozstrzygnięciu mogą się poddać strony. KNF oferuje tego typu służbę z punktu widzenia Komisji. Jest sąd i platforma mediacyjna, która działa przy Komisji Nadzoru Finansowego. Choć zakłady ubezpieczeń są uczestnikami procesów mediacyjnych, a nawet rozstrzygania przez sąd polubowny, nie ma to wpływu na politykę nadzorczą w stosunku do tych instytucji. Natomiast same skargi taki wpływ mają. Istotne znaczenie ma zdolność instytucji finansowych i zakładów ubezpieczeń do poszukiwania kompromisu i rozstrzygnięcia sporu przez mediację, i jest ona przez Komisję brana w całym procesie nadzoru pod uwagę. W Unii Europejskiej trwają prace nad dyrektywą IMD2, która porusza niektóre zagadnienia z obszaru zawierania umów ubezpieczenia, ale wdrożenie tych rozwiązań to perspektywa kilku lat, a nie miesięcy. Wydaje się, że inicjatywa samoregulacji jest metodą najwłaściwszą i jak najbardziej wskazaną, jeżeli sam rynek i instytucje potrafią siebie ograniczyć. W przeciwnym razie interweniuje ustawodawca. Przy samoregulacji instytucje powinny brać pod uwagę to, jak utrzymać w równowadze prawa i obowiązki oraz prawa klienta i prawa ubezpieczonego. Naturalnie istnieje wiele problemów, które wiążą się z funkcjonowaniem tego rynku i produktów. Przede wszystkim należy wskazać na ubezpieczenia grupowe. Przy czym nie jest to tylko problem UFK, ale również i innych rodzajów ubezpieczeń, obecnie bowiem przepisy dopuszczają możliwość zawarcia umowy ubezpieczenia na cudzy rachunek, zarówno w formie ubezpieczenia indywidualnego, jak i grupowego, jednakże brak jest regulacji prawnych, które uwzględniając odmienność ubezpieczenia grupowego, nadawałyby mu ramy prawne dostosowane do potrzeb rynku i ochrony konsumentów. Rozwiązania Kodeksu cywilnego w zakresie umów ubezpieczenia uległy niewielkiej zmianie od czasu jego wejścia w życie, czyli od 1964 r. A uważam, że raz na jakiś czas, co 5, 10 lat, ustawodawstwo powinno podlegać pewnemu przeglądowi. Zwłaszcza tam, gdzie bardzo zmienił się rynek. Jest on zupełnie inny niż był 30 lat temu, inny niż 20 lat temu, inny niż 10 lat temu. Branża ubezpieczeń rozwija się niezwykle dynamicznie i w związku z tym pojawiają się nowe problemy, szczególnie jeśli chodzi o ochronę interesów klientów. W ubezpieczeniach grupowych klient zakładu ubezpieczeń zostaje często pozbawiony uprawnień strony umowy ubezpieczenia, gdyż te przysługują ubezpieczającemu, zwłaszcza gdy klient jest ubezpieczany przez osobę trzecią. A z drugiej strony, to klient faktycznie ponosi cały ciężar ekonomiczny świadczenia ubezpieczającego, tj. on opłaca składki. 8
11 9 Wystąpienie otwierające konferencję W naszej ocenie, jako nadzorcy, w sytuacji gdy ubezpieczający jest wynagradzany za oferowanie przystąpienia do ubezpieczenia, z zasady mamy do czynienia z konfliktem interesów, ubezpieczający działa tu bowiem w interesie ubezpieczyciela, podczas gdy z istoty umowy powinien działać w interesie ubezpieczonego. Takie działanie stanowi de facto łączenie funkcji pośrednika ubezpieczeniowego i ubezpieczającego. Stąd też nasze reakcje dotyczące bancassurance i UFK. Klienci w kontaktach z nami, w skargach, wielokrotnie wytykają, że nie znali umowy, a jak zaszło zdarzenie ubezpieczeniowe, to nie mogli skorzystać z ochrony, gdyż oczywiście kto inny był beneficjentem. Konsekwencją konstrukcji ubezpieczeń na życie z UFK jako ubezpieczeń grupowych mogą być również: brak jednolitych standardów potwierdzania objęcia ochroną ubezpieczeniową, brak regulacji możliwości indywidualnej rezygnacji z ochrony ubezpieczeniowej oraz indywidualnej kontynuacji umowy, brak ustawowej regulacji zwrotu ubezpieczonemu składki za okres niewykorzystanej ochrony ubezpieczeniowej (zwrot składki należy się ubezpieczającemu, jednak to ubezpieczony ponosi ciężar ekonomiczny zapłaty tej składki), ograniczenia możliwości efektywnego dochodzenia roszczeń od zakładu ubezpieczeń. Są to kwestie, które w nowej regulacji, albo w przyszłości w formie samoregulacji, powinny zostać rozstrzygnięte. Do kluczowych problemów w zakresie oferowania ubezpieczeń z UFK należy zjawisko missellingu, rozumianego jako oferowanie zawarcia umowy niedostosowanej do potrzeb klientów. W szczególności należy tu wskazać na: oferowanie zawarcia umów związanych z wysokim stopniem ryzyka inwestycyjnego klientom niemającym skłonności do ponoszenia takiego ryzyka, oferowanie zawarcia umów o skomplikowanej konstrukcji klientom posiadającym znikomą wiedzę na temat zasad funkcjonowania rynku finansowego, oraz oferowanie zawarcia umów długoterminowych osobom w podeszłym wieku. Niezwykle istotne jest to, żeby przy zawieraniu umowy informować klienta, że istnieje ryzyko nieosiągnięcia przez niego zakładanych, czy takich, jakie sobie wyobraża, korzyści; że istnieje prawdopodobieństwo poniesienia straty. Każdy ma prawo do ryzyka, nikomu nie można tego prawa odebrać. Klient jednak musi wiedzieć, jakie są możliwe sytuacje, w tym oczywiście zysku lub straty, i je zaakceptować. Pozwoli to uniknąć zarzutów, że nie został poinformowany czy nie miał świadomości ryzyka. Obok zjawiska missellingu należy podkreślić wagę wymogu rzetelności i kompletności informacji przekazywanych klientom na etapie przedkontraktowym. To są rzeczy niezwykle istotne. Jednocześnie należy też informować o zakresie ochrony, w przypadku gdyby doszło do niewypłacalności, zwłaszcza przy sprzedaży produktów długoterminowych. Klient powinien mieć świadomość, że zakres gwarancji jest inny niż dla produktu bankowego, a jest to szczególnie istotne, kiedy ten produkt jest sprzedawany w banku. Klient nie może mieć złudzeń co do tego, jaki jest zakres ochrony. Musi wiedzieć, że jest on niższy, nie taki jak dla depozytu. Coraz więcej jest firm prawniczych, które będą szukały najróżniejszego rodzaju okazji, żeby zarobić pieniądze. Wiemy, jak działają kancelarie odszkodowawcze. W relacjach pomiędzy zakładami ubezpieczeń, i szerzej między instytucjami finansowymi
12 Wiadomości Ubezpieczeniowe numer specjalny 3/2013 a klientami, bardzo dużo się zmieniło i to w ostatnim czasie. I należy się liczyć z tym, że nie będzie łatwiej, ale trudniej. Jednym z problemów jest kwestia związana z opłatami likwidacyjnymi. W naszej ocenie opłaty te w praktyce zapewniały przywiązanie klienta do umowy, minimalizując ryzyko tzw. lapsów, co wydaje się podejściem rozsądnym z perspektywy zakładów ubezpieczeń. Jednak z drugiej strony czasami jest tak, że de facto to działanie stanowi przeniesienie na klientów ryzyka poniesienia przez zakład ubezpieczeń wysokich kosztów akwizycji. W ostatnim czasie niektóre postanowienia wzorów umów dotyczące opłat likwidacyjnych zostały uznane przez sądy za niedozwolone postanowienia umowne. Żywię nadzieję, że rozpoczęty właśnie proces konsultacji dotyczących rekomendacji pozwoli wypracować taki kształt rekomendacji, który będzie w sposób rozsądny ważył interesy klientów i zakładów ubezpieczeń. Instytucje finansowe i zakłady ubezpieczeń, które tę rekomendację będą stosowały, postaramy się umieścić na stronie internetowej KNF w ramach budowania zaufania do sektora finansowego i zakładów ubezpieczeń. ANDRZEJ JAKUBIAK Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. 10
13 Umowa ubezpieczenia na życie z UFK MICHAŁ ROMANOWSKI Umowa ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym w świetle przepisów Kodeksu cywilnego i projektowanych w tym zakresie zmian I. Istota kontrowersji wokół umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym 1. Istota problemu prawnego, który pojawił się w ostatnim czasie w związku z umową ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (umowa z UFK), sprowadza się do ustalenia, czy ubezpieczyciele niezależnie od kwalifikacji prawnej umowy z UFK mogą w świetle obowiązujących przepisów zawierać takie umowy i swobodnie kształtować ich część ochronną i inwestycyjną. 2. Sprawa legalności oraz rażącej dysproporcji w zabezpieczeniu interesów stron umów ubezpieczenia na życie z UFK stała się przedmiotem ożywionej debaty w ostatnich kilku miesiącach za sprawą raportu Rzecznika Ubezpieczonych z 7 grudnia 2012 r. Ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (raport). W raporcie podkreśla się, że umowa z UFK funkcjonuje na polskim rynku od kilkunastu lat. Odbiega ona od klasycznych rozwiązań charakterystycznych dla umowy ubezpieczenia oraz cechuje ją wysoki stopień skomplikowania. Autorzy raportu stawiają kategoryczną tezę, że Analiza jej treści przez przeciętnego konsumenta jest w praktyce niemożliwa 1, co wynika ze złożonych mechanizmów prawno-finansowych przedstawianych w ogólnych warunkach umowy. Klienci są zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych wprowadzani w błąd. W raporcie podnosi się, że w 2011 r. do Rzecznika Ubezpieczonych wpłynęło 146 skarg dotyczących umów ubezpieczenia na życie z UFK, a po pierwszych trzech kwartałach 2012 r. takich skarg było już 262. Na podstawie analizy otrzymanych skarg Rzecznik stawia ubezpieczycielom następujące zarzuty: 1. Raport Rzecznika Ubezpieczonych Ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, 7 grudnia 2012 r., s. 3, 11
14 Wiadomości Ubezpieczeniowe numer specjalny 3/2013 1) konstruowanie skomplikowanego produktu ubezpieczeniowo-inwestycyjnego, 2) faktyczny brak możliwości zrozumienia oferty ubezpieczyciela przez przeciętnego konsumenta, 3) wprowadzanie w błąd konsumenta przy zawieraniu takich umów przez ubezpieczycieli lub innych pośredników finansowych (pośrednika ubezpieczeniowego, pracownika banku lub doradcę finansowego), 4) zapewnienie łatwego dostępu do informacji o korzyściach wynikających z zawarcia umowy ubezpieczenia z UFK bez rzetelnego przedstawienia ryzyk z tym związanych, 5) brak obiektywnych danych, które pozwalałyby na weryfikację, czy obietnice składane konsumentowi przy zawarciu umowy ubezpieczenia z UFK są realizowane w praktyce, 6) konsument nie podejmuje świadomej decyzji o zawarciu umowy ubezpieczenia z UFK, 7) umowy ubezpieczenia z UFK są zawiłe, długie, nieprecyzyjne, niejasne, interpretowane przez ubezpieczycieli wyłącznie na ich korzyść, 8) odpowiedzialność za zawarcie niekorzystnej dla konsumenta umowy ubezpieczenia z UFK jest przerzucana w całości na konsumenta, co odbywa się w ten sposób, że ubezpieczyciel żąda od konsumenta podpisania oświadczenia, że zapoznał się z treścią umowy i jej ogólnymi warunkami oraz je akceptuje, 9) ubezpieczyciele żądają, aby konsument, który zawarł umowę, ponosił skutki z tego wynikające 2. W raporcie podnosi się zarazem, że z analizy przedstawionych skarg wynika, iż konsumenci skarżą się, że: 1) umowy ubezpieczenia z UFK są przedstawiane jako gwarantujące bezpieczną lokatę kapitału z wysokim zyskiem, 2) prowadzą one do utraty nawet 100 proc. wpłacanych środków w przypadku rozwiązania umowy przed upływem okresu wskazanego w dniu jej zawarcia, 3) nie są informowani, że umowa jest umową ze składką płatną rocznie przez np. 15 lat, a nie ze składką jednorazową, 4) po zakończeniu wieloletniej umowy nie przynosi ona oczekiwanego zysku, 5) pobierane są wysokie opłaty administracyjne i inne w trakcie trwania umowy, o których nie informowano w chwili jej zawierania, 6) są wprowadzani w błąd np. co do gwarancji zysków, prawa wycofania w całości wniesionych kwot w dowolnej chwili, bez opłat i z zyskiem, niestosowania opłaty likwidacyjnej lub co do jej wysokości. W raporcie podkreśla się, że blisko 1/3 skarg dotyczy jednego banku i dwóch ubezpieczycieli wchodzących z tym bankiem w skład tej samej grupy kapitałowej, którzy oferują ubezpieczenia grupowe. Z kolei w odniesieniu do ubezpieczyciela, który jest liderem pod względem liczby skarg dotyczących ubezpieczeń indywidualnych, zarzuty dotyczą umów zawieranych kilka lat temu. Zasadnicza teza raportu sprowadza się do stwierdzenia, że umowy ubezpieczenia z UFK nie są umowami ubezpieczenia, a w konsekwencji obecna ich konstrukcja zmierza do obejścia prawa. Celem niniejszej analizy nie jest szczegółowe odniesienie się do raportu. Nie jest to konieczne ze względu na sformułowanie przez Rzecznika wniosków, które pozwalają na ich ocenę z punktu widzenia ustalenia potrzeby podejmowania działań legislacyjnych o charakterze restrykcyjnym wobec ubezpieczycieli, ale także ze względu na brak dostępu do skarg analizowanych przez Rzecznika jako materiałów źródłowych. 2. Ibidem, s. 4 i nast. 12
15 Umowa ubezpieczenia na życie z UFK 3. W celu uzyskania pełnego obrazu stanu rzeczy uzasadnione jest syntetyczne przedstawienie stanowiska Polskiej Izby Ubezpieczeń (stanowisko PIU 3 ) wobec wniosków zawartych w raporcie, które zostało przekazane Rzecznikowi i upublicznione na stronie internetowej Polskiej Izby Ubezpieczeń. W Stanowisku PIU wyrażono pogląd, iż: 1) skomplikowanie rynku ubezpieczeniowego, podobnie jak innych rynków finansowych, wynika z jego natury, 2) tezy raportu są oparte na znikomej liczbie skarg (146 w 2011 r. i 246 w pierwszym kwartale 2012 r.), co przy szacunkowej liczbie zawartych indywidualnych umów ubezpieczenia z UFK wynoszącej 2,8 mln oraz 2 mln grupowych umów ubezpieczenia z UFK oznacza, że skargi dotyczą mniej niż sześciu setnych promila klientów. PIU zwraca także uwagę, iż na potrzeby raportu przyjęto, że wszystkie skargi były zasadne, wyprowadzając stąd wnioski w odniesieniu do wszystkich ubezpieczycieli, banków i innych pośredników uczestniczących w procesie zawierania umów ubezpieczenia z UFK, włącznie z zarzutami prowadzenia działalności przestępczej i postulatami zastosowania możliwie najsurowszych sankcji 4, 3) raport pomija to, że w okresie, którego dotyczy, doszło do załamania na rynkach finansowych i kapitałowych, sugerując, że jedynie UFK nie przyniosły zysków w przeciwieństwie do innych form inwestowania, a ich jedynym celem jest pobieranie nadmiernych i nieuzasadnionych ekonomicznie opłat, 4) raport pomija długoterminową naturę i cel umowy ubezpieczenia na życie z UFK, zakładające szansę na stopę zwrotu z inwestycji w długim okresie, co jest podkreślane w literaturze przedmiotu, 5) raport jest podporządkowany tezie, iż umowy ubezpieczenia z UFK służą wyłudzaniu pieniędzy od ubezpieczających i ubezpieczonych, 6) raport wbrew przepisom prawa polskiego i Unii Europejskiej zakłada, że umowy ubezpieczenia na życie z UFK nie są umowami ubezpieczenia w rozumieniu polskiego prawa, a ubezpieczyciele zawierający takie umowy prowadzą działalność maklerską, a nie ubezpieczeniową, 7) nieuzasadniony jest postulat oferowania UFK wyłącznie profesjonalnym uczestnikom rynku, ponieważ prowadziłoby to do sprzecznego z Konstytucją RP ograniczenia wolności gospodarczej i było ewenementem na skalę europejską. Podobnie jak w odniesieniu do raportu, celem niniejszej analizy nie jest szczegółowe komentowanie stanowiska PIU, ale jedynie zwrócenie uwagi na te jego elementy, które mogą mieć znaczenie dla przedmiotu opinii. 4. Analiza materiałów przedstawionych do oceny uzasadnia pogląd, że problem został wywołany zakwestionowaną przez sąd ochrony konkurencji i konsumentów praktyką umieszczania w ogólnych warunkach ubezpieczenia klauzuli określającej wysokość opłaty likwidacyjnej w szczególności w razie rozwiązania umowy ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym w pierwszym lub w drugim roku jej trwania. Rzecznik Ubezpieczonych postuluje jak się wydaje uznanie takich umów za nieważne jako zmierzających do obejścia prawa oraz ingerencję ustawową w swobodę zawierania takich umów, polegającą w szczególności na: 3. List Prezesa PIU Jana Grzegorza Prądzyńskiego do Rzecznika Ubezpieczonych Aleksandry Wiktorow z 4 stycznia 2013 r. (PIU 13/2013), 4. Stanowisko PIU, s. 2, z powołaniem się na stwierdzenia w raporcie na s. 5 i s
16 Wiadomości Ubezpieczeniowe numer specjalny 3/2013 1) określeniu, iż w umowie ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym funkcja inwestycyjna powinna być funkcją uboczną, 2) ustawowym ograniczeniu wysokości opłaty likwidacyjnej, którą mogą pobierać ubezpieczyciele, oraz 3) obowiązkowym rozłożeniu prowizji agencyjnej na okres kilku lat według modelu austriackiego, gdzie rzeczywiście prowizja jest wypłacana agentowi przez okres 5 lat trwania umowy ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. II. Kwalifikacja prawna umowy ubezpieczenia na życie z UFK A. Pojęcie umowy z UFK 1. Umowa ubezpieczenia na życie z UFK jest kombinacją umowy ubezpieczenia i umowy o inwestowanie umówionej sumy pieniężnej. Umowa ta, w zależności od stopnia natężenia funkcji ochronnej i inwestycyjnej, będzie mniej lub bardziej podobna do umowy ubezpieczenia, ale nigdy nie będzie umową ubezpieczenia, która nie zawiera elementu inwestycyjnego, ponieważ jej funkcja jest zróżnicowana. 2. Jeżeli uznamy a pogląd taki uważam za trafny iż cechami wyróżniającymi umowę ubezpieczenia są: 1) niepewność co do wystąpienia określonego zdarzenia umowa ubezpieczenia jest zawierana w celu ochrony przed ryzykiem związanym z niepewnością co do wystąpienia określonego zdarzenia, 2) wola zabezpieczenia się osoby zagrożonej przed skutkami zdarzenia naturalnym i racjonalnym dążeniem osoby zagrożonej niepewnością wystąpienia (a także niewystąpienia) określonego zdarzenia jest poszukiwanie sposobów zabezpieczenia się przed obciążającymi ją skutkami zdarzenia, które można w pewnym uproszczeniu określić jako dążenie do redukcji negatywnych przeżyć związanych z tym, co jest niepewne, 3) gotowość osoby zagrożonej do poniesienia kosztów redukcji negatywnych przeżyć związanych z niepewnością oczekiwanego lub nieoczekiwanego zdarzenia chodzi o to, że jesteśmy gotowi zapłacić za udzielenie ochrony polegającej na przeniesieniu ekonomicznych kosztów pokrycia skutków wystąpienia lub niewystąpienia określonego zdarzenia, 4) gotowość do udzielenia ochrony osobie zagrożonej w zamian za wynagrodzenie przejęcie ekonomicznych kosztów pokrycia skutków wystąpienia lub niewystąpienia określonego zdarzenia jest produktem rynkowym, który przy odpowiedniej ocenie ryzyka wystąpienia lub niewystąpienia zdarzenia ubezpieczeniowego oraz masowości produktu wpływającej na wartość otrzymanych składek ubezpieczeniowych może przynieść zarobek, a więc gotowość przejęcia jednostkowego (dotyczącego określonej osoby) ryzyka poniesienia skutków wystąpienia lub niewystąpienia określonego zdarzenia ubezpieczeniowego, to dojdziemy do wniosku, że celem umowy ubezpieczenia jest transfer skutków majątkowych wystąpienia lub niewystąpienia określonego zdarzenia. Świadczenie ubezpieczyciela polega na zapewnieniu ochrony przed skutkami wystąpienia lub niewystąpienia zdarzenia. Ubezpieczyciel przejmuje ryzyko określonego zdarzenia, a ubezpieczający płaci ubezpieczycielowi za przejęcie tego ryzyka. 14
17 Umowa ubezpieczenia na życie z UFK 3. Celem umowy z UFK jest z kolei: 1) transfer skutków majątkowych wystąpienia lub niewystąpienia określonego zdarzenia w części związanej z ochroną ubezpieczeniową, 2) funkcja inwestycyjna w okresie długoterminowym. Świadczenie ubezpieczyciela polega zatem na zapewnieniu ochrony ubezpieczeniowej oraz zarządzaniu powierzonymi środkami. Ubezpieczyciel inwestuje środki wpłacane zazwyczaj w okresach miesięcznych przez ubezpieczonego. Zobowiązanie ubezpieczyciela do inwestowania w interesie klienta umówionej sumy pieniężnej jest w istocie prowadzeniem działalności konkurencyjnej wobec firm inwestycyjnych świadczących usługi tzw. asset management w rozumieniu art. 69 i następnych ustawy o obrocie instrumentami finansowymi oraz funduszy inwestycyjnych. Wymaga jednocześnie podkreślenia, że usługa inwestowania umówionej sumy pieniężnej wpłacanej przez klienta ubezpieczyciela jest świadczona na podstawie wyraźnego upoważnienia ustawowego przy aprobacie regulatora rynku, o czym będzie mowa dalej. Nie ulega wątpliwości, że usługa inwestycyjna ubezpieczyciela w ramach umowy z UFK jest świadczona na rachunek i na ryzyko klienta. Nie ulega także wątpliwości, że tzw. wykup części lokacyjnej w umowie z UFK następuje nie na skutek zdarzenia ubezpieczeniowego, ale na podstawie oświadczenia woli klienta. Zobowiązanie ubezpieczyciela do inwestowania umówionej sumy pieniężnej wpłacanej przez jego klienta przybiera różne formy. Na przykład ubezpieczyciel nabywa jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych funkcjonujących na podstawie polskiej ustawy o funduszach inwestycyjnych, w tzw. funduszach luksemburskich założonych zgodnie z prawem Luksemburga. Ubezpieczyciel może konstruować wehikuły inwestycyjne, dokonując bezpośrednio inwestycji w papiery wartościowe notowane na rynkach regulowanych lub lokować powierzone środki w lokaty bankowe, w nieruchomości. Umowa z UFK może przewidywać możliwość tworzenia przez ubezpieczającego lub ubezpieczonego w ramach ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego indywidualnego portfela inwestycyjnego złożonego z wybranych przez ubezpieczającego lub ubezpieczonego funduszy inwestycyjnych dostępnych w ramach jednego funduszu, który umożliwia klientowi ubezpieczyciela realizowanie własnej strategii inwestycyjnej w granicach ogólnych warunków ubezpieczenia na życie z funduszem 5. Z cywilistycznego punktu widzenia inwestycje dokonywane przez ubezpieczyciela w ramach UFK stanowią majątek ubezpieczyciela, który niekiedy jest oddawany w zarządzanie firmie inwestycyjnej budującej wzorcowe portfele inwestycyjne. Przedstawiona konstrukcja ma swoje oparcie wprost w ustawie. Stosownie bowiem do art. 3 ust. 8 ustawy o działalności ubezpieczeniowej zakład ubezpieczeń może bezpośrednio lub poprzez pośredników ubezpieczeniowych pośredniczyć w zbywaniu i odkupowaniu jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych lub tytułów uczestnictwa funduszy zagranicznych, funduszy inwestycyjnych otwartych z siedzibą w państwach członkowskich Unii Europejskiej oraz funduszy inwestycyjnych otwartych z siedzibą w państwach należących do OECD, na zasadach określonych w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Uprzedzając tok dalszych rozważań, które będą poświęcone naturze umowy z UFK jako umowy o lokowanie umówionej sumy pieniężnej, należy zwrócić uwagę, że portfele inwestycyjne w ramach UFK niezależnie od przyjmowanych konstrukcji cywilistycznych są konstruowane 5. Taką możliwość wprost dopuszcza Rozporządzenie Ministra Finansów z 23 maja 2011 r. w sprawie rocznych i półrocznych sprawozdań ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego, zwalniając w takim przypadku ubezpieczyciela z obowiązku sporządzania sprawozdania funduszu. 15
18 Wiadomości Ubezpieczeniowe numer specjalny 3/2013 na wzór funduszy i subfunduszy inwestycyjnych z uwzględnieniem poziomu zakładanego ryzyka i zysku (wyższa stopa zwrotu wymaga akceptacji wyższego poziomu ryzyka; akceptacja niskiego ryzyka determinuje niższe oczekiwane zyski). W konsekwencji portfele, o których mowa, noszą nazwy typu fundusz stabilnego wzrostu, fundusz agresywny. 4. Z dotychczasowej analizy wynika bezspornie, że umowa z UFK ma cechy umowy ubezpieczenia i cechy umowy o inwestowanie powierzonych środków na rachunek i ryzyko ubezpieczającego lub ubezpieczonego. Odpowiada ona zatem znanej od dawna polskiej doktrynie prawa zobowiązań umownych koncepcji umowy mieszanej, której charakter prawny jest z natury mieszany, i wymaga zbadania natężenia cech występujących w niej zobowiązań. Dylematu doktrynalnego co do klasyfikacji umowy z UFK nie rozstrzyga kodeksowa definicja umowy ubezpieczenia zawarta w art. 805 k.c. W świetle tej definicji można pokusić się o uznanie umowy ubezpieczenia z UFK za umowę ubezpieczenia. Stosownie bowiem do art. 805 k.c. Przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia określonego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się do zapłaty składki. Obecna definicja kodeksowa umowy ubezpieczenia jest na tyle pojemna, że przestaje ona pełnić funkcję typologiczną, czyli wyróżniającą umowę ubezpieczenia spośród innych umów. Spełnienie świadczenia na wypadek zajścia określonego w umowie wypadku może dotyczyć w praktyce prawie każdej umowy zobowiązaniowej, niekoniecznie związanej z ubezpieczeniem. Można wyobrazić sobie sytuację, w której obecna definicja umowy ubezpieczenia dotyczyłaby sytuacji właściwej np. umowie o dzieło lub umowie sprzedaży (np. zobowiązanie do przeniesienia własności i wydania rzeczy na wypadek zajścia określonego zdarzenia wyprodukowania rzeczy w zamian za zapłatę kwoty pieniężnej). Elastyczność art. 805 k.c. otwiera zatem drogę do klasyfikacji umowy ubezpieczenia z UFK jako umowy ubezpieczenia. Jeżeli zatem podnosić zastrzeżenia co do konstrukcji umowy z UFK, to w pierwszej kolejności należy je podnieść wobec konstrukcji kodeksowej definicji umowy ubezpieczenia. B. Najnowsze poglądy doktryny na temat charakteru prawnego umowy z UFK i ich ocena 1. W praktyce od chwili pojawienia się umów z UFK były one i są powszechnie kwalifikowane chyba trochę intuicyjnie (ale jeżeli była to intuicja, to należałoby ją nazwać intuicją normatywną) jako umowy ubezpieczenia ze względu na połączenie ich części inwestycyjnej z częścią ubezpieczeniową. Kwestia ta będzie przedmiotem dalszych rozważań, w ramach których zostanie wyjaśnione, czy owa kwalifikacyjna intuicja praktyki obrotu, ale także regulatora, ma swoje podstawy normatywne. 2. Charakter prawny umowy ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym od strony dogmatycznej jest przedmiotem analiz w doktrynie od stosunkowo krótkiego czasu. Mimo funkcjonowania takich umów na rynku od lat 90. ubiegłego wieku powstała na ten temat, i to stosunkowo niedawno, dopiero jedna monografia, autorstwa Magdaleny Szczepańskiej 6. Na uwagę zasługuje także cywilistyczna analiza tej umowy, w tym pod kątem zarzutu obchodzenia prawa przy zawie- 6. M. Szczepańska, Ubezpieczenie na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, Warszawa 2011, LEX, podsumowanie, monografia do art. 805 k.c. 16
19 Umowa ubezpieczenia na życie z UFK raniu umowy ubezpieczenia na życie z UFK, w której ochrona ubezpieczeniowa ma wymiar symboliczny, dokonana przez Aleksandra Chłopeckiego 7. Uprzedzając tok dalszych rozważań, należy podkreślić, że niezależnie od wniosków na temat charakteru prawnego i natury umowy z UFK, do których dochodzą cytowani wyżej autorzy, żaden z nich nie stawia tezy o niedopuszczalności zawierania takiej umowy w istniejącym stanie prawnym, niezależnie od stopnia natężenia funkcji ubezpieczeniowej i inwestycyjnej, w przeciwieństwie do tezy zawartej w raporcie Rzecznika Ubezpieczonych. Aleksander Chłopecki bezpośrednio zajmuje się analizą, czy umowę z UFK, w której ochrona ubezpieczeniowa ma wymiar symboliczny, można zakwalifikować jako obejście prawa. Autor dochodzi do trafnego wniosku, że taka kwalifikacja nie ma podstaw. Nie sposób bowiem uznać za obejście prawa umowy z UFK, na której zawarcie przepisy prawa wprost zezwalają i wprowadzają szczególny reżim prawny dotyczący specyficznie UFK, bez konstruowania jakiegokolwiek wymagania co do nakazanej relacji między funkcją ubezpieczeniową i inwestycyjną. 3. Z podsumowania analizy prowadzonej w wydanej w roku 2011 powołanej monografii wyłania się dość skomplikowany obraz umowy ubezpieczenia z UFK, który doprowadził autorkę do niejednoznacznych wniosków. Autorka kwalifikuje umowę ubezpieczenia z UFK jako umowę, która W świetle obowiązujących przepisów prawa [ ] jest klasyfikowana jako umowa ubezpieczenia, co wynika z bardzo szerokiej definicji tej umowy zawartej w art. 805 k.c. Autorka trafnie podkreśla, że Obecnie ten rodzaj umowy jest stypizowanym rodzajem umowy, jednolicie rozumianym przez uczestników obrotu. Autorka postuluje zdefiniowanie umowy ubezpieczenia z UFK jako umowy, przez którą ubezpieczyciel zobowiązuje się do wypłaty świadczeń pieniężnych sumy ubezpieczenia lub innego świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku i wypłaty innych świadczeń wartości wykupu na wniosek ubezpieczającego oraz do lokowania pochodzących ze składek aktywów zgromadzonych w ubezpieczeniowym funduszu kapitałowym na ryzyko ubezpieczającego, a ubezpieczający zobowiązuje się do zapłaty składki ubezpieczeniowej i, w ramach środków pochodzących ze składek, ponoszenia kosztów związanych z funkcjonowaniem ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych. Autorka wyraża pogląd, stosownie do którego zespół praw i obowiązków stron, konstytuujących ten typ umowy, nie jest normatywnie określony. Składa się on w części z elementów charakterystycznych dla umowy ubezpieczenia, a w części z nieznanych obowiązującemu porządkowi prawnemu nowych regulacji, które nadają jej indywidualny charakter. Prowadzi to autorkę do ostatecznego wniosku, że jest to umowa nienazwana. Wymaga zarazem podkreślenia, że autorka nie tylko nie kwestionuje znaczenia praktycznego umowy ubezpieczenia z UFK dla rynku ubezpieczeniowego, w tym dla konsumentów, ale podkreśla, iż umowa taka jest odpowiedzią na oczekiwania klientów ubezpieczycieli. Dylematy prawne, którym poświęciła swoją monografię, wynikają z dynamicznie zmieniających się oczekiwań klientów ubezpieczycieli oraz innowacyjności rynku ubezpieczeniowego, sprowadzających się do różnego natężenia w ramach tej umowy proporcji między jej funkcją ochronną a funkcją inwestycyjną. W istocie usiłowania autorki zmierzają do zaproponowania takiej konstrukcji umowy ubezpieczenia z UFK, która będzie neutralna z punktu widzenia natężenia jej funkcji ochronnej i inwestycyjnej. 7. Zob. A. Chłopecki, Wykorzystanie konstrukcji umowy ubezpieczenia na rynku finansowym a problem tzw. obejścia prawa, Przegląd Prawa Handlowego nr 2/2013, s
20 Wiadomości Ubezpieczeniowe numer specjalny 3/2013 Autorka nie kwestionuje przydatności takiej umowy dla uczestników obrotu, ale poszukuje jej optymalnej regulacji prawnej z punktu widzenia kryterium klasyfikacyjnego umów zobowiązaniowych, jakim jest przyporządkowanie ich do zbioru umów nazwanych albo nienazwanych. Wymaga podkreślenia, że autorka co jest wyraźnie zaznaczone we wstępie do jej pracy i w podsumowaniu akcentuje pozytywne funkcje umowy ubezpieczenia z UFK niezależnie od stopnia natężenia funkcji ochronnej i funkcji inwestycyjnej w konkretnym stanie faktycznym. 4. Rozważania i postulaty cytowanej autorki przywodzą na myśl znaną łacińską paremię prawniczą sformułowaną przez rzymskiego prawnika Javolenusa: Omnis definitio in iure civili periculosa est: parum est enim, ut non subverti posset (Wszelka definicja w prawie cywilnym jest niebezpieczna, ponieważ rzadko się zdarza, by nie można było jej podważyć). Wydaje się, że istota cytowanej paremii rozumianej jako postulat nawołujący do wstrzemięźliwości, ostrożności i najwyższej staranności przy formułowaniu definicji legalnych w prawie cywilnym w pełni odnosi się do sporów doktrynalnych na temat charakteru prawnego umowy ubezpieczenia z UFK. Nie ulega wątpliwości, że poszukiwanie cech konstytutywnych (wyróżniających) takiej umowy świad czących o jej odrębności od klasycznej umowy ubezpieczenia stymuluje rozwój nauki prywatnego prawa ubezpieczeniowego. Z punktu widzenia polityki legislacyjnej konieczne jest jednak sformułowanie następujących pytań: 1) jaki jest cel poszukiwań kwalifikacji umowy ubezpieczenia z UFK: sformułowanie definicji doktrynalnej czy definicji legalnej? 2) jaka jest użyteczność formułowania definicji legalnej oraz klasyfikacji doktrynalnej według kryterium przynależności tej umowy do zbioru umów nazwanych albo nienazwanych? 3) czy istnieje konieczność formułowania definicji legalnej umowy ubezpieczenia z UFK? 5. Jak się wydaje, autorka przywoływanej monografii dąży do sformułowania klasyfikującego pojęcia umowy ubezpieczenia z UFK, które byłoby moż liwe do wyrażenia w postaci definicji legalnej w Kodeksie cywilnym lub ustawie o działalności ubezpieczeniowej. W konsekwencji przyjmuje ona założenie, że aby definicja umowy ubezpieczenia z UFK była użyteczna, powinna odpowiadać warunkom poprawności dychotomicznego podziału logicznego. Definicja spełnia warunki poprawności dychotomicznego podziału logicznego, jeżeli wynikający z niej przedmiot podziału ma charakter wyczerpujący i rozłączny, a podział jest dokonany według cech kontradyktorycznych (sprzecznych). Chodzi tu zatem o tzw. klasyfikujące pojęcie umowy zobowiązującej oparte na schemacie klasycznej definicji, któremu odpowiada statyczna subsumpcja dokonywana wedle zasady albo albo. Wartość takiej klasyfikującej definicji umowy ubezpieczenia z UFK polega na dostarczeniu łatwego i ostrego kryterium pozwalającego rozstrzygnąć, czy analizowana umowa jest umową ubezpieczenia z UFK, co z kolei stanowi warunek przełożenia definicji doktrynalnej takiej umowy na jej definicję legalną. Atrakcyjność poznawcza takiego klasyfikującego pojęcia umowy ubezpieczenia z UFK nie wywołuje żadnych wątpliwości, stąd kierunek analizy przyjętej przez M. Szczepańską jest zrozumiały i w peł ni uzasadniony. Jednak już przydatność praktyczna i legislacyjna wywołuje wątpliwości, skoro o natężeniu funkcji ochronnej i inwestycyjnej w ramach analizowanej umowy mają decydować jej strony, co autorka trafnie aprobuje oraz podkreśla już we wstępie swojej pracy, że w ujęciu historycznym ów stopień natężenia funkcji ochronnej i inwestycyjnej umowy ubezpieczenia z UFK podlegał zmianom wywoływanym oczekiwaniami praktyki obrotu i samych klientów ubezpieczycieli. 18
Umowa ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym w świetle przepisów Kodeksu cywilnego i projektowanych w tym zakresie zmian
Umowa ubezpieczenia na życie z UFK MICHAŁ ROMANOWSKI Umowa ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym w świetle przepisów Kodeksu cywilnego i projektowanych w tym zakresie zmian I.

References: art. 69
 art. 3
 art. 805
 art. 805
 art. 805
 art. 805
 art. 805