Source: http://docplayer.pl/3699099-Listopad-grudzief-11-12-2005.html
Timestamp: 2017-09-23 08:02:56+00:00

Document:
listopad grudzieƒ 11 12/ PDF
listopad grudzieƒ 11 12/2005
Download "listopad grudzieƒ 11 12/2005"
1 listopad grudzieƒ 11 12/2005
2 listopad grudzieñ 11 12/2005 PALESTRA Pismo Adwokatury Polskiej Rok L nr Naczelna Rada Adwokacka 1
3 Redaktor Naczelny: Stanisław Mikke Wydaje Naczelna Rada Adwokacka Warszawa Kolegium: Zbigniew Banaszczyk Lech Gardocki Andrzej Marcinkowski Marek Antoni Nowicki Lech K. Paprzycki Krzysztof Piesiewicz Stanisław Rymar Krzysztof Pietrzykowski Andrzej Tomaszek Andrzej Warfołomiejew Witold Wołodkiewicz Józef Wójcikiewicz Stanisław Zabłocki Redaktor techniczny: Hanna Orłowska-Bernaszuk Projekt okładki: Eliza Goszczyńska Adres Redakcji: Warszawa, ul. Świętojerska 16 tel./fax , , Internet: Opracowanie graficzne, fotoskład i druk: Agencja Wydawnicza MakPrint Warszawa, ul. Dyliżansowa 1 tel./fax: Ark. wyd.: 24,8. Papier: III Offset, 80 gr. Nakład: 6200 egz. ISSN indeks
4 Na Święta Bożego Narodzenia rodzinnych, radosnych chwil, wolnych od trosk i trudów codziennych, a w Nowym, już 2006 Roku nieustającego optymizmu i pogodnych nastrojów życzy Redakcja 3
6 SPIS TREŚCI Michał Zaremba, dr, asystent, UW (Warszawa) Kontratyp relacji prasowej w prawie polskim Janusz Kochanowski, dr, redaktor naczelny Ius et Lex, UW (Warszawa) Powrót do retrybutywizmu Anna Golonka, asystent, Uniwersytet Rzeszowski (Rzeszów) Konieczność czy przejaw konformizmu ustawodawcy? Rozważania na tle obowiązku rejestracji transakcji podejrzanych Agnieszka Rybak-Starczak, dr, adwokat (Poznań) Oko za oko, czyli naprawienie szkody w przestępstwach przeciwko życiu i zdrowiu Małgorzata Polkowska, dr (Warszawa) Pojęcie wypadku lotniczego i doktryna forum non conveniens w systemie odpowiedzialności przewoźnika lotniczego Piotr Ostapa, apl. sąd. (Białystok) Zagadnienia wstępne dotyczące pojęcia ujemnego interesu umowy Zbiór Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu (Kodeks Etyki Adwokackiej) z 10 października 1998 r. (uchwała NRA nr 2 /XVIII/98), ze zmianami wprowadzonymi uchwałą NRA z 19 listopada 2005 r. nr 32/ WAŻNE DLA PRAKTYKI Mariusz Swora, dr, adwokat (Gniezno) O aktualnych problemach prawa antymonopolowego i tajemnicy adwokackiej (sprawozdanie i refleksje pokonferencyjne) BEZ TOGI Stanisław Mikke, adwokat (Warszawa) Prawo w Cyberlandii CO PISZCZY W PRAWIE Marian Filar, prof. dr hab., UMK (Toruń) Owoce PO LEKTURZE Andrzej Bąkowski, adwokat (Warszawa) Wrzesień 1939 w pamięci żyjących, zapisie historii, legendzie narodu
7 Spis treści PROCESY ARTYSTYCZNE Marek Sołtysik, (Kraków) Aura wokół Reymonta W 150. ROCZNICĘ ŚMIERCI ADAMA MICKIEWICZA Jerzy W. Borejsza, prof. dr hab. Instytut Historii PAN (Warszawa), UMK (Toruń) Śmierć w Konstantynopolu. 150 lat później Marek Sołtysik, (Kraków) Z tajemnic domu Mickiewicza KULTURA SŁOWA Świadkownia i inne słowa umarłe oprac. Antoni Bojańczyk, dr, adiunkt, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego (Warszawa) SYLWETKI WYBITNYCH ADWOKATÓW Leszek Kania, dr (Koszalin) Wspomnienie o adw. Eugeniuszu Śmiarowskim ( ) Adam Redzik, dr (Lublin) Mieczysław Honzatko profesor, kodyfikator, adwokat SYLWETKI WYBITNYCH PRAWNIKÓW Krzysztof Pol, (Warszawa) Fryderyk Zoll (młodszy) w 140. rocznicę urodzin CZASOPIŚMIENNICTWO PRAWNICZE Stanisław Milewski, (Warszawa) W stronę nauki prawa (cz. III) PALESTRA PRZED LATY Rok 1964 nr 3. Adwokaci warszawscy w okresie rewolucji Kilka uwag o sztuce przemawiania w sądzie. Orzecznictwo Wyższej Komisji Dyscyplinarnej STO LAT TEMU (31) Wyboru dokonała: Karolina Stremska, adwokat (Warszawa) PRAWA CZŁOWIEKA Zbigniew Cichoń, adwokat (Kraków) Europejska Konwencja Praw Człowieka nadal najskuteczniejszym na świecie instrumentem ochrony prawa człowieka (w 55. rocznicę podpisania Konwencji) 179 6
8 Spis treści Marek A. Nowicki, adwokat, Rzecznik Praw Obywatelskich w Kosowie (Prisztina) Europejski Trybunał Praw Człowieka przegląd orzecznictwa (kwiecień czerwiec 2005 r.) Michał Balcerzak, asystent, UMK (Toruń) Wzruszalność orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Z WOKANDY LUKSEMBURGA Tomasz Tadeusz Koncewicz, dr, apl. adw. (Wrocław) Wspólnotowy system ochrony prawnej: w stronę sądowej decentralizacji RECENZJE St. Przyjemski: Ochrona porządku prawnego w Siłach Zbrojnych w Rzeczypospolitej Polskiej recenzja: Lech K. Paprzycki, dr, sędzia SN, prezes SN (Warszawa) J. Grajewski, P. Rogoziński, S. Steinborn: Kodeks postępowania karnego. Objaśnienia dla studentów recenzja: Arkadiusz Lach, dr, adiunkt, UMK (Toruń) M. Bojarski, W. Radecki: Kodeks wykroczeń. Komentarz recenzja: Wojciech Kotowski, Ministerstwo Sprawiedliwości (Warszawa) M. Szafraniec: Przekroczenie granic obrony koniecznej w polskim prawie karnym recenzja: Małgorzata Michalska, doktorantka, UAM (Poznań) E. Samborski: Dochodzenie roszczeń cywilnych w procesie karnym recenzja: Maciej Rogalski, dr, Uniwersytet Rzeszowski (Rzeszów) P. Kasprzyk: Prawo rodzinne w Polsce i w Europie recenzja: Henryk Haak, dr hab., sędzia SO (Kalisz), Uniwersytet Szczeciński (Szczecin) M. Chmieliński: Atomizm a indywidualizm. Rozważania nad myślą polityczną i prawną Wilhelma von Humboldta recenzja: Bartosz Wojciechowski, dr, adiunkt UŁ (Łódź), sędzia SR (Radomsko) SYMPOZJA, KONFERENCJE Sprawozdanie z Kongresu UIA, Fez, 31 sierpnia 4 września 2005 r. oprac. Sławomir Ciemny, adwokat (Warszawa) NOWE KSIĄŻKI oprac. Ewa Stawicka, adwokat (Warszawa) PRZEGLĄD CZASOPISM PRAWNICZYCH oprac. Ewa Stawicka, adwokat (Warszawa)
9 Spis treści PRAKTYCZNE ZAGADNIENIA PRAWNE PRAWO CYWILNE Radca prawny substytutem adwokata w postępowaniu cywilnym. Wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie gospodarczej oprac. Karol Weitz, dr, adiunkt, UW, Biuro Studiów i Analiz Sądu Najwyższego (Warszawa) PRAWO PRACY I UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH Apelacja w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych jej braki i skutki nieuzupełnienia oprac. Teresa Flemming-Kulesza, sędzia SN (Warszawa) PYTANIA I ODPOWIEDZI PRAWNE W jakiej wysokości należy uiścić opłatę kancelaryjną za kserokopię protokołu rozprawy? oprac. Andrzej Marcinkowski, adwokat (Poznań) NAJNOWSZE ORZECZNICTWO Zbigniew Strus, sędzia SN (Warszawa) Przegląd orzecznictwa Sądu Najwyższego Izba Cywilna Zbigniew Szonert, dr, sędzia NSA w st. spocz. (Warszawa) Przegląd orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego GLOSY Glosa do uchwały Sądu Najwyższego z 26 sierpnia 2004 r., I KZP 17/04 oprac. Jarosław Majewski, prof. dr hab., adwokat, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego (Warszawa) Glosa do wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 11 marca 2005 r., II AKa 28/05 oprac. Jan Widacki, prof. dr hab., adwokat, Krakowska Szkoła Wyższa im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego (Kraków) Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 30 marca 2005 r., WA 4/05 oprac. Marcin Świerk, sędzia SR (Dębica) Glosa do wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 28 listopada 2002 r., II AKa 398/02 oprac. Marek Siwek, sędzia SR (Lublin) KRONIKA ADWOKATURY Posiedzenie NRA Z prac Prezydium NRA Życie publiczne adwokatów Adwokaci w Sejmie i w Senacie oraz w Trybunale Stanu
10 Spis treści Varia Złota Waga dla dziennikarzy Plus Minus z minusem Z ŻYCIA IZB ADWOKACKICH IZBA KRAKOWSKA Uchwała Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie z 22 listopada 2005 r. Wybór adwokatów z Izby krakowskiej do władz Sejmu i na członków Trybunału Stanu. Kolega adwokat Janusz Satora Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oprac. Stanisław J. Jaźwiecki, adwokat (Kraków) MEMORI CUSTODIRE Adwokatura Zasłużonym dla Stefana Korbońskiego oprac. Stanisław Mikke, adwokat (Warszawa) VARIA Polski ślad na rumuńskiej ziemi oprac. Wojciech Koncewicz, adwokat (Wałbrzych) SZPALTY PAMIĘCI Adwokat Kazimierz Cyprian Ujazdowski ( ) oprac. Lech K. Paprzycki, dr, sędzia SN, prezes SN (Warszawa) Adwokat Karol Głogowski ( ) oprac. Andrzej Kern, adwokat (Łódź) i Marian Redlisz-Redlicki, adwokat (Łódź) 311 Adwokat Michał Dereziński ( ) oprac. Leon Kasperski, adwokat (Słupsk) LISTY DO REDAKCJI Janusz Czarniecki, adwokat (Przemyśl) Lincz sprawiedliwy? Ryszard Rudnicki, adwokat (Grodzisk Maz.) Adwokaci i aplikanci adwokaccy w Powstaniu Warszawskim uzupełnienie listy KOMUNIKATY Table of contents Table of matieres Inhaltsverzeichnis
12 Michał Zaremba KONTRATYP RELACJI PRASOWEJ W PRAWIE POLSKIM Zgodnie z ogólną zasadą, obowiązującą zarówno na gruncie prawa cywilnego jak i karnego 1, naruszenia dobrego imienia jakiegoś podmiotu dopuszcza się nie tylko osoba, która formułuje pod jego adresem zarzuty krytyczne, ale także osoba, która te zarzuty powtarza. Ta, oczywista chyba dla wszystkich, zasada znajduje szczególne uzasadnienie w sytuacji, w której wspomniane zarzuty są rozpowszechniane przez środki masowego przekazu. Działanie prasy może bowiem spotęgować szkodliwy wpływ tych zarzutów na opinię innych ludzi o osobie pomawianej. Wynika to nie tylko z faktu, iż zarzuty, o których mowa docierają do szerokiego kręgu odbiorców. Samo już pojawienie się tego typu informacji w gazecie czy telewizji sprawia, iż są one postrzegane przez czytelników lub widzów jako zasługujące na uwagę ( newsworthy ) 2. Chroniąc cześć, przepisy prawa określają równocześnie sytuacje, w których dopuszczalne jest jej naruszenie. Podstawowe znaczenie dla działalności prasy mają w tym znaczeniu kontratypy: prawdy oraz szczególnej staranności. Jeśli chodzi o prawo karne, to pierwszy z nich uregulowany został w art. 213 k.k., przy czym w odniesieniu do zarzutów rozgłaszanych publicznie przepis ten wymaga dodatkowo, by zarzuty owe służyły obronie społecznie uzasadnionego interesu. Dużo bardziej kontrowersyjny charakter ma kontratyp szczególnej staranności, dyskusyjna jest bowiem rola art. 12 ust. 1 pkt 1 pr. pras., stosownie do treści którego dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. W doktrynie i orzecznic- 1 Por. art k.k. 2 Por. L. Mason, Newspaper as Repeater: An Experiment on Defamation and Third-Person Effect, Journalism & Mass Communication Quarterly 1995, Autumn, Vol. 72, No 3, s
13 Michał Zaremba twie daje się zauważyć dwa sposoby interpretacji tego przepisu. Zgodnie z pierwszym z nich regulacja ta zawiera jedynie dyrektywę deontologiczną 3, na co wskazywać ma jej umiejscowienie nie w rozdziale VI ustawy prasowej zatytułowanym Odpowiedzialność prawna, a w rozdziale II noszącym nagłówek Prawa i obowiązki dziennikarzy 4. Zwolennicy ujęcia konkurencyjnego stoją natomiast na stanowisku, że unormowanie to przewiduje szczególnego rodzaju kontratyp 5. Akceptacja zapatrywania o wyłącznie deontologicznym charakterze rozważanego przepisu oznacza, że bezprawność danego zachowania winna być oceniana z punktu widzenia regulacji ogólnych. Chodzi tu głównie o formułowany w nauce prawa cywilnego i w orzecznictwie katalog okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych, z których to okoliczności największą doniosłość w omawianej dziedzinie ma działanie w interesie publicznym lub uzasadnionym interesie prywatnym. Zaletą tego kontratypu jest niewątpliwie jego uniwersalność, co ma znaczenie, biorąc pod uwagę fakt, iż wyliczenie dóbr osobistych chronionych na podstawie art. 23 k.c. ma jedynie charakter przykładowy. Natomiast podstawową wadą tej konstrukcji jest to, że trudno dla niej wskazać podstawę prawną 6. W odniesieniu do przypadków naruszenia czci w orzecznictwie sądów cywilnych przyjmuje się, że rozgłaszanie jakiegoś twierdzenia faktycznego gwałcącego to dobro wypełnia znamiona analizowanego kontratypu, jeżeli twierdzenie to jest prawdziwe i, równocześnie, jego rozpowszechnianie służyło interesowi publicznemu 7. Kwestię charakteru normatywnego przepisu art. 12 ust. 1 pkt 1 pr. pras. podjął ostatnio Sąd Najwyższy w głośnej uchwale z 18 lutego 2005 r. 8, jednak stanowisko wyrażone w tym akcie jedynie zaciemniło istotę problemu. W uchwale tej 7 sędziów Izby Cywilnej stwierdziło mianowicie, że wykazanie przez dziennikarza, że przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz wypełnił obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności, uchyla bezprawność działania dziennikarza. Tym samym, po- 3 Por. np. B. Kordasiewicz, Jednostka wobec środków masowego przekazu, Wrocław 1991, s. 31; A. Cisek, Dobra osobiste i ich niemajątkowa ochrona w kodeksie cywilnym, Wrocław 1988, s. 108; Z. Radwański, Glosa do wyroku SN z 14 maja 2003 r., I CKN 463/01, OSP 2004, z. 2, s. 94; tak też w licznych wyrokach SN, por. np. wyrok z 10 września 1999 r. (OSP 2000, nr 6, poz. 6); wyrok z 7 listopada 2002 r., Monitor Prawniczy 2003, nr 22, s. 1037; wyrok z 5 kwietnia 2002 r. (OSP 2003, nr 7 8, poz. 96). 4 Por. u. SN z 17 kwietnia 1997 r., OSNKW 1997, z. 5 6, poz Por. Z. Bidziński, J. Serda, Cywilnoprawna ochrona dóbr osobistych w praktyce sądowej (w:) Dobra osobiste i ich ochrona w polskim prawie cywilnym. Zagadnienia wybrane, red. J. Piątowski, Ossolineum 1986, s. 42; J. Wierciński, Niemajątkowa ochrona czci, Warszawa 2003, s. 151; J. Barta, R. Markiewicz, Ile dziennikarskiej swobody, Rzeczpospolita z 20 maja 2003 r.; też głośny wyrok SN z 14 maja 2003 r., I CKN 463/01, OSP 2004, z. 2, poz Tak trafnie Z. Radwański, Prawo cywilne część ogólna, Warszawa 2004, wyd. VII, s Por. m.in. wyrok SN z 19 października 1989 r., OSP 1990, z , poz. 377; wyrok SN z 16 kwietnia 2002 r., OSN 2003, nr 4, poz III CZP 53/04, uzasadnienie dostępne na stronie internetowej Sądu Najwyższego. 12
14 Kontratyp relacji prasowej w prawie polskim przez połączenie obu opisanych powyżej konkurencyjnych stanowisk, stworzyli oni nowy kontratyp o mieszanym, ustawowo-precedensowym charakterze 9. Niezależnie od wskazanych powyżej sporów należy uznać, że wypełnienie wymogów uprawniających do powołania się na którąś ze wskazanych okoliczności wyłączającej bezprawność nie jest łatwe. Łatwiejsze dla prasy może natomiast być, w niektórych przypadkach, skorzystanie z trzeciego rodzaju kontratypu, w postaci kontratypu relacji prasowej 10. Istotą tego kontratypu jest wyłączenie bezprawności rozpowszechniania cudzej wypowiedzi naruszającej dobre imię jakiegoś podmiotu, jeżeli już sam fakt sformułowania tej wypowiedzi stanowi wydarzenie, o którym winna zostać poinformowana opinia publiczna. W razie więc, gdy osoba A wypowiada się krytycznie na temat podmiotu B, wydawca i dziennikarz gazety relacjonującej tę wypowiedź nie poniosą odpowiedzialności za naruszenie czci B, jeżeli tylko spełnią wymogi kontratypu relacji prasowej. Nie ma przy tym znaczenia czy wypowiedź była prawdziwa, ani to czy pracownicy tej gazety próbowali to w ogóle zbadać. Jako uzasadnienie dla analizowanej instytucji wskazuje się w literaturze przede wszystkim wzgląd na prawo obywateli do bycia informowanym o ważnych sprawach publicznych oraz obowiązek prasy nadzorowania działalności organów państwa. W zależności od sytuacji objętej zakresem tej instytucji, aktualne będą bądź oba te uzasadnienia naraz, bądź też tylko jedno z nich. Ponieważ warunki stosowania tej konstrukcji są, w porównaniu z innymi kontratypami, łatwiejsze do wypełnienia, jej funkcjonowanie pozwala redakcjom na oszczędność wysiłku i czasu i przez to wpływa na przyspieszenie obiegu informacji. Równocześnie jednak istnienie tego kontratypu oznacza znaczne osłabienie ochrony czci, dlatego tak istotne jest odpowiednie określenie jego zakresu podmiotowego i przedmiotowego. 9 Zdaniem autora niniejszego artykułu za najbardziej trafne, aczkolwiek nie idealne, należy uznać raczej odosobnione w doktrynie i orzecznictwie zapatrywanie wyrażone przez Z. Radwańskiego (Prawo cywilne, s ). Autor ten proponuje stosowanie w spornych przypadkach art. 5 k.c., stosownie do treści którego nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony prawnej. Poglądowi temu zarzuca się, że przesłanka naruszenia zasad współżycia społecznego mieści się już w samym pojęciu bezprawności, bowiem zgodnie z dominującym w doktrynie prawa cywilnego stanowiskiem, bezprawnym zachowaniem jest każde działanie lub zaniechanie sprzeczne z przepisami prawa lub wspomnianymi zasadami. Argument ten nie wydaje się trafny, ponieważ bezprawność ingerencji w dobra osobiste wynika wyraźnie z art. 23 k.c., co powoduje, że analiza tego zachowania z punktu widzenia tych zasad może być przesunięta na płaszczyznę rozważań dotyczących zaistnienia przesłanek wyłączających bezprawność. Większy sprzeciw budzi natomiast oparcie systemu ochrony dóbr osobistych na klauzuli generalnej zawartej w art. 5 k.c., będącej konstrukcją o charakterze ekstraordynaryjnym. Rozwiązanie to jest chyba jednak łatwiejsze do zaakceptowania dla legalisty niż zignorowanie jednoznacznego fragmentu aktu normatywnego, nie wspominając już o tworzeniu prawa precedensowego. 10 Być może bardziej trafną nazwą dla tej instytucji byłoby określenie kontratyp cytatu, jednakże w przypadku jego przyjęcia mogłoby dochodzić do mylenia tej konstrukcji z przewidzianą w art. 29 ust. 1 13
15 Michał Zaremba Ustalenie granic kontratypu relacji prasowej jest w naszym kraju w znacznej mierze zasługą sądów. Sytuacja taka musi budzić poważne zastrzeżenia, ponieważ, jak wspominano, instytucja ta ma charakter wyjątku od reguły. Obowiązujące przepisy prawne stanowią wyraz pewnej polityki legislatywy, tego typu działalność orzeczniczą należałoby więc określić jako podważanie tej polityki. Podstawy prawnej takich rozstrzygnięć nie mogą w szczególności stanowić przepisy konstytucji czy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Wprawdzie art. 8 ust. 2 ustawy zasadniczej przewiduje, iż jej przepisy stosowane są bezpośrednio, jednakże nie znaczy to, że powołany zapis upoważnia sądy do ignorowania regulacji ustawowych. Dopóki ich konstytucyjność nie zostanie zakwestionowana, każda decyzja sędziowska sprzeczna z jednoznacznymi normami ustawowymi stanowić będzie niedopuszczalną ingerencję w prerogatywy Parlamentu. Jedyną właściwą drogą poszerzenia granic analizowanej instytucji może być więc albo nowelizacja przepisów albo stwierdzenie ich niezgodności z normą wyższego rzędu w zakresie w jakim nadmiernie krępują wolność słowa i prasy 11. Kontratyp relacji prasowej z reguły chroni jedynie przed odpowiedzialnością karną z tytułu popełnionego przestępstwa zniesławienia lub odpowiedzialnością cywilną z tytułu naruszenia czci zewnętrznej, czyli dobrego imienia. Kontratyp ten nie wyłącza bezprawności cytowania przez prasę wypowiedzi ujawniających fakty z cudzego życia prywatnego. Z kolei, jeśli chodzi o odpowiedzialność za znieważenie, to zdaniem Sądu Najwyższego wymierzyć ją można jedynie osobie znieważającej 12. Teza ta wydaje się jednak nadmiernie liberalna, zwłaszcza jeśli ekstrapolować ją również na przypadki publicznego znieważania grupy ludności albo poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości 13. Przyjąć należy raczej w takich sytuacjach odpowiedzialność dziennikarzy za pomocnictwo z możliwością jej wyłączenia w drodze powołania się na omawiany kontratyp. Podobne zasady wypada stosować w odniesieniu do innych podobnych przestępstw, takich jak na przykład publiczne propagowanie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa lub nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych, albo ze względu na bezwyznaniowość (art. 256 k.k.), publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa (art. 255 k.k.), lub publicznego i wbrew faktom zaprzeczania niektórym zbrodniom (art. 55 ustawy z 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu 14 ). ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych przesłanką ograniczenia praw autorskich w postaci możliwości przytaczania urywków cudzych utworów we własnym dziele. 11 Możliwość wydawania przez Trybunał Konstytucyjny wyroków zakresowych spotyka się z akceptacją doktryny, por. K. Pietrzykowski, Tzw. interpretacyjne wyroki Trybunału Konstytucyjnego, Przegląd Sądowy 2004, nr 3, s Por. postanowienie z 30 sierpnia 2001 r., V KKN 118/99, OSNKW 2001, z , poz Por. art. 257 k.k. 14 Dz.U. z 1998 r., Nr 155, poz z późn. zm. 14
16 Kontratyp relacji prasowej w prawie polskim Nie ma znaczenia dla zaistnienia ochrony kontratypowej fakt, iż osoba cytowana przez dziennikarza skorzystała lub nie z przysługującego jej na podstawie art. 12 ust. 2 pr. pras. prawa do autoryzacji. Okoliczność ta może jedynie być brana pod uwagę w postępowaniu dowodowym w celu ustalenia, czy wypowiedź ta została przytoczona rzetelnie i zgodnie z prawdą 15. Nie ma również znaczenia, że dziennikarz cytując swojego rozmówcę naruszył w ten sposób tajemnicę dziennikarską. Fakt ten wpłynie jednak na odpowiedzialność karną informatora za zniesławienie, jeżeli tajemnicą tą była chroniona nie tylko jego tożsamość, ale i sama treść przekazanych przez niego informacji (off the record). Wówczas winien on odpowiadać za podstawowy typ tego przestępstwa, a nie za jego postać kwalifikowaną, czyli zniesławienie za pomocą środków masowego komunikowania. Identycznie należy zresztą traktować inne sytuacje, w których rozmówca dziennikarza, ze względu na okoliczności rozmowy (np. podczas różnego rodzaju imprez rodzinnych lub towarzyskich), nie zdaje sobie sprawy, iż to co mówi może zostać wykorzystane w materiale prasowym. Ponieważ analizowany kontratyp chroni jedynie przed odpowiedzialnością względem osoby, której cześć została naruszona cytowaną wypowiedzią, nie ma rzecz jasna przeszkód, by dziennikarz odpowiedział za bezprawne ujawnienie tajemnicy zawodowej lub naruszenie prywatności osoby cytowanej. Podobnie, instytucja ta nie będzie pomocna przedstawicielom prasy pozwanym o naruszenie czci przez podmioty, którym przypisane zostały pomawiające innych słowa 16. Poniżej omówione zostaną zarówno regulacje ustawowe, które wydają się ustanawiać wspomniany kontratyp (w szczególności chodzi tu o art. 41 pr. pras. 17 ), jak i poglądy orzecznictwa i doktryny na jego temat. Kontratyp relacji prasowych może dotyczyć wypowiedzi osób, które bądź uczestniczą w danego rodzaju wydarzeniu publicznym, bądź też prowadzą określoną działalność publiczną. Istotne jest przy tym, iż, ze względu na specyfikę tej konstrukcji, nie ma znaczenia wiarygodność tych osób, niezależnie od tego czy rozumie się przez to szczerość, czy też kompetencje fachowe. Polska ustawa prasowa jednoznacznie w art. 41 pr. pras. 18 zalicza do wspomnianych zdarzeń publicznych jawne posiedzenia Sejmu, organów stanowią- 15 Por. wyrok SN z 16 lutego 2005 r., I CK 519/04, niepubl.; wyrok SA w Krakowie z 25 listopada 1998 r., I ACa 727/98, opubl. (w:) Dobra osobiste. Zbiór orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Krakowie, oprac. B. Gawlik, Kraków, 1999, casus XXXIX, Zakład pogrzebowy, s. 353 i n. 16 Charakter zniesławiający może zostać nadany danej wypowiedzi poprzez zmianę jej formy (np. stylu) lub znaczenia (np. poprzez przypisanie autorowi twierdzeń faktycznych, opinii, poglądów). Wprowadzone przeróbki mogą również prowadzić do eskalacji dokonanego naruszenia. 17 W przepisie tym jest mowa o sprawozdaniu, które to pojęcie definiuje się jako ustne lub pisemne przedstawienie przebiegu jakiejś działalności, szczegółowe zdanie sprawy z czegoś, opis jakichś zdarzeń, wypadków; relacja, raport, por. Słownik języka polskiego, PWN, Warszawa 2004, t. III. 18 Treść tego przepisu rozstrzyga wątpliwość, czy omawiana okoliczność wyłącza jedynie winę, czy też stanowi kontratyp i chroni również przed odpowiedzialnością niemajątkową za naruszenie czci. 15
17 Michał Zaremba cych jednostki samorządu terytorialnego (rady miejskie i gminne, rady powiatowe, sejmiki wojewódzkie, rady sołeckie, dzielnicowe i osiedlowe 19 ). Na zasadzie analogii mieścić się w tej kategorii będą również jawne posiedzenia Senatu oraz Zgromadzenia Narodowego. Ponadto analizowany kontratyp dotyczył będzie również organów pomocniczych wymienionych ciał, to znaczy różnego rodzaju komisji i podkomisji, niezależnie od tego, czy mają one charakter stały, czy doraźny (jak na przykład komisje śledcze). Dla porównania, angielska ustawa o zniesławieniu z 1996 r. wspomina w tym kontekście również o publicznych posiedzeniach organów organizacji międzynarodowych oraz o konferencjach międzynarodowych 20. W przeciwieństwie do systemu prawnego Wielkiej Brytanii czy USA, polskie prawo nie rozstrzyga kwestii, czy instytucja ta chroni dziennikarzy relacjonujących postępowania sądowe. Prawdopodobnie luka ta stanowi konsekwencję faktu, iż odmiennie niż we wspomnianych krajach, rygorystycznej ochronie podlegają dane osobowe niektórych uczestników tych postępowań (osób, przeciwko którym toczy się postępowanie sądowe lub przygotowawcze, świadków, pokrzywdzonych, poszkodowanych), brak bowiem możliwości podania informacji identyfikujących którąś z tych osób wyklucza ryzyko naruszenia przez sprawozdawców sądowych dóbr osobistych takich osób, w tym ich dobrego imienia. W pełni jawne są jednak dane osobowe oskarżycieli publicznych, posiłkowych i chyba prywatnych, obrońców, biegłych 21, członków organów sądowych czyli sędziów i ławników, oraz oskarżonych, w przypadku których sąd wydał zgodę na publikację w prasie ich personaliów 22 i/lub będących tzw. osobami publicznymi 23. Naruszeniu podczas procesu może ulec także cześć podmiotów w niego niezaangażowanych, ponieważ nie zawsze chronić je przed identyfikacją będą przepisy gwarantujące prywatność. Szczególnie wysokie jest ryzyko pomówienia w postępowaniu karnym, gdyż oskarżeni korzystając ze swojego prawa do obrony mogą starać się zrzucać winę na kogo innego 24. Mimo to wzgląd na konieczność sprawowania kontroli społecznej nad wymiarem sprawiedliwości przemawia za rozciągnięciem ochrony kontratypo- 19 W przepisie art. 41 pr. pras. jest jeszcze mowa o nieistniejących już radach narodowych, ale wymienione organy stanowią aktualne odpowiedniki tych rad. 20 Por. pkt 4 Załącznika nr 1 do ww. ustawy; w jej rozumieniu konferencja międzynarodowa to taka, której uczestnikami są przedstawiciele co najmniej dwóch państw, natomiast organizacja międzynarodowa to organizacja zrzeszająca co najmniej dwa państwa. 21 Sporne jest w doktrynie, czy art. 13 ust. 2 pr. pras. dotyczy również stron postępowania cywilnego. Mimo iż przemawiałyby za tym te same względy, co w odniesieniu do osób wyraźnie wymienionych w treści powołanego przepisu, wykładnia językowa prowadzi do wniosku, że ochrona prywatności stron wspomnianego postępowania chroniona jest na ogólnych zasadach. 22 Art. 13 ust Por. wyrok z 11 stycznia 2000 r., sprawa News Verlags GmbH & Co.KG v. Austria. 24 Por. S. Wikariak, Oskarżony może kłamać, ale..., Rzeczpospolita z 28 sierpnia 2003 r. i cytowane tam opinie prof. P. Kruszyńskiego i S. Waltosia. 16
18 Kontratyp relacji prasowej w prawie polskim wej również na wypowiedzi padające w trakcie postępowań sądowych 25. Teza ta jest tym bardziej słuszna, że oddziaływanie ewentualnych bezprawnych zarzutów zniesławiających jest ograniczone, ponieważ podlegają one zazwyczaj weryfikacji we wspomnianych postępowaniach. Weryfikacja taka nie występuje natomiast w przypadku różnego rodzaju zgromadzeń publicznych. Co więcej, jako uzasadnienie dla ich objęcia zakresem zastosowania analizowanej instytucji wskazać można, odmiennie do poprzednio omówionej sytuacji, jedynie prawo obywateli do bycia informowanym. Mimo to angielska ustawa o zniesławieniu 26 z 1996 r. ustanawia przywilej dotyczący relacjonowania przebiegu wszelkich zgromadzeń publicznych zwołanych zgodnie z prawem i w dobrej wierze dla legalnych celów i dla popierania lub omówienia spraw publicznych, niezależnie od tego czy dostęp do tych zgromadzeń jest otwarty, czy ograniczony 27. Za wskazane zgromadzenie została uznana przez Izbę Lordów w wyroku z 2 listopada 2000 r. konferencja prasowa zorganizowana przez stowarzyszenie byłych wojskowych 28. Jak stwierdził Lord Bingham z Cornhill, o publicznym charakterze danego spotkania decyduje intencja organizatorów, by było ono otwarte dla publiczności, lub by, za pośrednictwem prasy, poinformować o jego przebiegu opinię publiczną. Polskie prawo nie przewiduje odpowiednika opisanego immunitetu, co nie przeszkodziło jednak Sądowi Najwyższemu stwierdzić w uchwale z 17 kwietnia 1997 r. 29, iż wyłączona jest odpowiedzialność karna osoby cytującej naruszającą cudze dobre imię wypowiedź, która padła w trakcie wydarzeń publicznych lub w związku z takimi wydarzeniami. Sąd niestety nie zdefiniował pojęcia wydarzenia publicznego, lecz należy przypuszczać, iż ma ono bogatszą treść niż wspomniany termin zgromadzenia publicznego. Należy w szczególności uznać, że będą się mieścić w zakresie pojęcia takiego zdarzenia również zgromadzenia nielegalne, np. demonstracje zwołane z naruszeniem przepisów ustawy z 5 lipca 1990 r. Prawo o zgromadzeniach 30, czy strajki okupacyjne. 25 Odnieść to należy do rozpraw zarządzanych w postępowaniach quasi-sądowych (np. tych prowadzonych przez Izby Morskie), administracyjnych i dyscyplinarnych. Bardziej dyskusyjne jest, czy zasada ta ma obowiązywać w stosunku do postępowań sądowych prowadzonych za granicą, por. K. H. Youm, Republication of Foreign Government Statements: The Fair Report Privilege in U. S. Libel Law Reexamined, Communication Law and Policy 2001, July 1, Vol. 6, Is. 3; Wzorem angielskiej ustawy o zniesławieniu zasadą tą należy objąć postępowania toczące się przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, międzynarodowymi trybunałami ustanowionymi zgodnie z postanowieniami umów multi- i bilateralnych oraz sądami innych krajów (section 14 (3). 26 Jest swoistym paradoksem, że kraj z systemem common law posiada znacznie szczegółowsze regulacje ustawowe dotyczące ochrony czci niż Polska. 27 Por. pkt 12 (1) i (2) Załącznika nr 1 do ww. ustawy. 28 Sprawa Turkington and others v. Times Newspapers Limited. W wyroku tym sędziowie wyrazili również opinię, iż immunitet, o którym mowa, rozciąga się również na oświadczenia dla prasy niewygłoszone podczas konferencji, lecz przekazane prasie po jej zakończeniu. 29 I KZP 5/97, OSNKW 1997, z. 5 6, poz Dz.U. z 1999 r. Nr 41, poz. 412 z późn. zm. 17
19 Michał Zaremba Oprócz immunitetu dotyczącego zgromadzeń publicznych, angielska Defamation Act z 1996 r. statuuje również immunitet związany z relacjonowaniem przebiegu zgromadzenia udziałowców lub akcjonariuszy brytyjskich spółek publicznych, a więc spotkań zamkniętych dla osób postronnych 31. Również i te konwentykle można chyba zaliczyć do wydarzeń publicznych, o których mowa we wspomnianej uchwale naszej najwyższej instancji sądowej. W przypadku osób prowadzących określoną działalność publiczną cytowanie ich oświadczeń będzie miało charakter legalny niezależnie od okoliczności ich złożenia. Zgodnie z uchwałą z 1997 r. swobodnie mogą być cytowane wypowiedzi tzw. osób publicznych, tj. polityków, posłów i senatorów, radnych, funkcjonariuszy rządowych i samorządowych, a także osób będących lub aspirujących do bycia autorytetami moralnymi lub religijnymi 32. Dotyczy to również wypowiedzi kandydatów na stanowiska państwowe i samorządowe, zwłaszcza obsadzane w drodze wyborów. Dla porównania, ustawodawca angielski w ustawie o zniesławieniu, wspomina o: decyzjach, raportach i oświadczeniach organów i funkcjonariuszy określonych w rozporządzeniu przez upoważnionych do tego przez tę ustawę organów; ustaleniach i decyzjach organizacji społecznych, utworzonych dla realizacji któregoś ze wskazanych w ustawie celów i upoważnionych postanowieniami statutów do kontrolowania spraw pozostających w kręgu ich zainteresowania lub sprawowania takiej kontroli nad swoimi członkami 33 ; dokumentach skierowanych do udziałowców spółek publicznych przez ich organy statutowe, audytorów lub udziałowców korzystających ze swoich ustawowych praw korporacyjnych. Również rodzime sądy cywilne zdają się zajmować bardziej restrykcyjne stanowisko niż to wyrażone w powołanej uchwale Izby Karnej Sądu Najwyższego 34. W wyroku z 16 lutego 2002 r. sędziowie Izby Cywilnej tego sądu uznali jednak za dopuszczalne prezentowanie w programach informacyjnych wypowiedzi członków komitetu wyborczego godzących w dobre imię innych osób publicznych 35. Swoje rozstrzygnięcie organ ten oparł, jak się wydaje, na pozaustawowym kontratypie działania w obronie interesu zasługującego na ochronę Por. pkt 13 (1) Załącznika nr 1 do ww. ustawy. 32 Do tej kategorii należałoby też zaliczyć przedstawicieli organizacji społecznych, takich jak stowarzyszenia i fundacje. 33 Przykładem mogą tu być związki sportowe czy organizacje biznesowe lub charytatywne. 34 Por. wyrok SN z 11 października 2001 r. (II CKN 559/99, OSN 2002, nr 6, poz. 82) stwierdzający, iż wydawca może ponieść odpowiedzialność cywilną za opublikowanie wywiadu, w którym adwokat oskarża wicemarszałka Sejmu o nadużycie władzy i prześladowanie jego klientów. 35 I CKN 413/01, OSN 2003, z. 2, poz Tylko okoliczności konkretnej sprawy wskazują, czy można przyjąć, że osoba naruszająca cudze dobro osobiste działa w obronie zasługującego na ochronę interesu i w ramach porządku prawnego. Oceniając tę przesłankę w rozpoznawanej sprawie, nie można pomijać osoby powoda i charakteru działalności jaką prowadzi, a także okresu i okoliczności, w jakich doszło do wyemitowania omawianej audycji. 18
20 Kontratyp relacji prasowej w prawie polskim Do kwestii cytowania wypowiedzi osób publicznych, a ściślej mówiąc dokumentów urzędowych, odniósł się również w swoim orzecznictwie Trybunał Europejski w Strasburgu. W wyroku z 20 maja 1999 r. 37 wyraził on pogląd, iż zabierając głos w debacie poświęconej ważnym sprawom publicznym, prasa może opierać się (to rely) na raportach publicznych bez potrzeby sprawdzania ich wiarygodności 38. Sformułowanie to jest jednak na tyle niejednoznaczne, że można się zastanawiać, czy w ten sposób trybunał wyraził akceptację dla konstrukcji kontratypu relacji prasowej, czy też jedynie wypowiedział się na temat standardów staranności, do których dochowania zobowiązani są dziennikarze. Jak się wydaje, niejasność ta została ostatecznie rozstrzygnięta na korzyść pierwszego stanowiska w wyroku z 16 listopada 2004 r. 39, w którym organ ten stwierdził, iż (...) nie można nakładać na reporterów i innych przedstawicieli mediów obowiązku weryfikowania prawdziwości stwierdzeń zawartych w dokumentach publicznych, muszą mieć oni bowiem swobodę relacjonowania wydarzeń opartych na informacjach uzyskanych ze źródeł urzędowych 40. Ustawa angielska rozciąga również analizowany przywilej na materiały i reklamy publikowane przez lub w imieniu organów państwa 41. Odpowiednik tej regulacji stanowi art. 42 pr. pras. wyłączający odpowiedzialność redaktora naczelnego dziennika za treść komunikatów urzędowych oraz orzeczeń sądowych i ogłoszeń organów państwowych, które miał obowiązek opublikować zgodnie z art. 35 i 36 tej ustawy. Jednym z najważniejszych dylematów, jaki musi być rozstrzygnięty w związku z określeniem zakresu stosowania analizowanej konstrukcji, jest dopuszczalność cytowania przez prasę wypowiedzi pochodzących z innych środków społecznego przekazu. Mimo rozpowszechnionej wśród dziennikarzy opinii, iż jest to w pełni dozwolone, rodzime sądy cywilne konsekwentnie zajmują w tej kwestii stanowisko negatywne 42. Wydaje się jednak, iż doświadczenia praktyczne nie uzasadniają tak 37 Bladet Tromso v. Norway, p. 68; Sprawa rozstrzygnięta tym wyrokiem wyniknęła na tle publikacji przez norweską gazetę Bladet Tromso fragmentów opracowanego przez inspektora Ministerstwa Rybołówstwa raportu opisującego przypadki naruszeń przez poławiaczy fok regulacji normujących zasady polowań. Większość z tych zarzutów okazała się bezpodstawna, w wyniku czego gazeta została zobligowana przez sądy norweskie do zapłaty odszkodowania pokrzywdzonym myśliwym. 38 Opinii sądu strasburskiego na temat roli raportu w opisywanej sprawie nie zmienił fakt, iż przełożony urzędnika będącego autorem tego dokumentu nakazał jego utajnienie do czasu zbadania sformułowanych w nim oskarżeń. 39 Sprawa Selisto v. Finland. 40 Por Por. pkt 6 i 7 Załącznika nr 1 do ww. ustawy. 42 Por. wyrok SN z 29 czerwca 1983 r., II CR 160/83, sentencja opubl. (w:) Nowe Prawo 1984, nr 6, wraz z aprobującą glosą A. Zielińskiego; wyrok z 28 maja 1999 r., I CKN 16/98, OSNC 2000, z. 2, poz. 25 (wyrok ten dotyczył przede wszystkim cytowania fragmentu książki, jednakże w uzasadnieniu sędziowie odnieśli również swoją tezę do publikacji prasowych); wyrok SN z 16 kwietnia 2002 r., V CKN 19
21 Michał Zaremba restrykcyjnego zapatrywania. Z reguły wiadomości zawarte w materiałach prasowych pojawiających się w prasie brukowej czy reprezentującej skrajne poglądy nie przedostają się do głównego nurtu informacyjnego. Nadzór wydawniczy stanowi więc wystarczającą barierę zapobiegającą publikowaniu informacji, co do których wiarygodności istnieją poważne wątpliwości. Poza tym nie można zapominać, iż publikacje prasowe poświęcone osobom publicznym mogą sprowokować ich replikę. Obowiązkiem mediów jest wówczas rzetelne zrelacjonowanie tej debaty, w szczególności przedstawienie poglądów wszystkich jej uczestników, a nie tylko osoby pomówionej. Niestety, stanowisko Trybunału Europejskiego w tej kwestii jest chwiejne. Mogło się wydawać, iż w wyroku z 29 marca 2001 r. 43 sformułował on zasadę, zgodnie z którą opisany rodzaj odpowiedzialności nie może być stosowany. Jednakże w późniejszym wyroku z 30 marca 2004 r. 44 sędziowie tego sądu, zamiast poprzestać na stwierdzeniu, iż sporna audycja wnioskodawcy stanowiła streszczenie artykułu prasowego, podkreślili, że wnioskodawcy nie można zarzucić złej wiary, gdyż publikacja ta była dobrze udokumentowana i ukazała się w czasopiśmie o uznanej wiarygodności 45. Zgodnie z uchwałą z 1997 r. ochroną kontratypową winno być objęte również cytowanie wypowiedzi osób prywatnych o osobach publicznych 46. Biorąc jednak pod uwagę podstawowy cel tej instytucji, to znaczy przybliżenie społeczeństwu realiów życia publicznego, nie wydaje się, by wprowadzenie takiego wyłomu od ogólnych zasad odpowiedzialności za naruszenie czci było konieczne. Można wprawdzie argumentować, iż wypowiedzi te odzwierciedlają panujące nastroje społeczne, równie dobrze jednak wyjątek ten może zostać wykorzystany jako furtka dla rozpowszechniania insynuacji formułowanych przez osoby kierujące się często patologicznymi motywami. 1010/00, OSNC 2003, z. 4, poz. 56 (w sprawie tej cytat został zaczerpnięty z prasy zagranicznej); wyjątek, zgodnie z art. 42 ust. 1 pr. pras., stanowi publikowanie informacji przekazanych przez Polską Agencję Prasową. Regulacja ta jest jednak sprzeczna z zasadą równości podmiotów wobec prawa, bowiem dyskryminuje inne agencje prasowe. 43 Sprawa Thoma v. Luxembourg; wyrok ten sprowokowało pociągnięcie do odpowiedzialności cywilnej przez luksemburskie sądy dziennikarza radiowego Marca Thomy, który zacytował na antenie radiowej zarzuty korupcji, sformułowane w artykule prasowym przez innego dziennikarza pod adresem funkcjonariuszy służb leśnych. 44 Sprawa Radio France and others v. France; w tej z kolei sprawie powoływany wielokrotnie w serwisie radiowym wnioskodawcy artykuł dotyczył rzekomego nadzorowania przez byłego urzędnika administracji Vichy obozu deportacyjnego dla francuskich Żydów. 45 Należy podkreślić, że o ile dopuszczalność badania rzetelności konkretnego materiału prasowego nie jest kwestionowana, o tyle orzekanie przez sądy o rzetelności danego tytułu prasowego (np. Trybuny czy Wprost ) jest już znacznie bardziej kontrowersyjne. 46 Odmiennie natomiast sądy cywilne, por. wyrok SA w Krakowie z 6 lipca 1999 r., I ACa 384/99, Transformacje Prawa Prywatnego 2000, nr 1 2, s
22 Kontratyp relacji prasowej w prawie polskim Ponadto znana jest też praktyka wyborcza polegająca na atakowaniu przeciwników politycznych przy pomocy osób niezaangażowanych bezpośrednio w wybory, tak aby odium kampanii negatywnej nie spadało na danego kandydata 47. Odpowiednie ukształtowanie konstrukcji analizowanego kontratypu pozwala więc też ograniczyć zjawisko brutalizacji walk wyborczych. Wspomniana powyżej uchwała z 1997 r. dopuszcza ponadto cytowanie wypowiedzi osób publicznych, nie precyzując jednak, czy chodzi tu o wypowiedzi dotyczące tylko innych takich osób czy też wszelkich podmiotów. Rozstrzygając ten problem należy, podobnie jak w poprzednim przypadku, odwołać się do funkcji analizowanej konstrukcji 48. Kolejną przesłanką, której spełnienie jest konieczne w celu powołania się na omawiany kontratyp jest, co wynika z treści art. 41 pr. pras., rzetelność i zgodność z prawdą sprawozdania. Nie wydaje się, by wymóg ten mógł być spełniony jedynie poprzez dosłowne zrelacjonowanie cudzej wypowiedzi, ponieważ wyłączenie cytowania niedosłownego (np. streszczenia) z zakresu tego przepisu prowadziłoby w praktyce do zróżnicowania zasad odpowiedzialności prasy według kryterium długości cytowanej wypowiedzi. Tymczasem to jej wartość informacyjna, a nie obszerność powinna być podstawowym czynnikiem branym w tym wypadku pod uwagę. Pamiętając jednak, że dopuszczalne granice ingerencji w przytaczane słowa są różne w zależności od rodzaju cytatu, odbiorcy relacji nie mogą mieć wątpliwości, z którym z nich mają do czynienia 49. W przypadku cytowania dosłownego co do zasady niedozwolone są wszelkie przeróbki cytowanego tekstu 50, chyba że mają one wyłącznie charakter kosmetyczny, to znaczy polegają na wprowadzeniu znaków interpunkcyjnych, wyeliminowaniu powtórzeń i oczywistych przejęzyczeń itp. Pamiętać wszakże należy, że granica pomiędzy tego typu korektą a merytoryczną ingerencją w tekst przekazu jest bardzo subtelna i łatwo o jej przekroczenie Por. G. M. Garramone, Effects of negative advertising: The roles of sponsor and rebuttal, Journal of Broadcasting & Electronic Media, vol. 29, nr 2, s Por. jednak wyroki Trybunału Europejskiego cytowane w przypisie 37 i W praktyce przytaczana wypowiedź jest wyodrębniona w tekście prasowym poprzez użycie znaku interpunkcyjnego cudzysłowu lub myślnika. Bardziej skomplikowane jest podkreślenie faktu cytowania w audycji telewizyjnej lub radiowej. Może ono mieć postać emisji zapisu audiowizualnego lub audialnego, odczytania danej wypowiedzi z zaznaczeniem, iż jest to cytat, lub w końcu, wyświetlenia na ekranie tekstu opatrzonego cudzysłowem. 50 Tak m.in. G. Himmelfarb, która opowiada się za ścisłym rozróżnieniem cytatu i jego interpretacji, zwracając równocześnie uwagę, że nawet najbardziej uczciwe zniekształcenie cudzej wypowiedzi powoduje, że nie może być ona określana jako przytoczona zgodnie z prawdą (w:) The Right to Misquote, Commentary 2001, April, Vol. 32, s W literaturze przedmiotu wskazuje się, że przeinaczenie cudzej wypowiedzi może nastąpić poprzez: niedokładne zacytowanie, wprowadzające w błąd wnioskowanie (zachodzi ono, gdy dwa niezależne fragmenty wypowiedzi przedstawia się jako przesłankę i wniosek), tendencyjną selekcję cyto- 21
23 Michał Zaremba W ostatnim czasie pojawiają się głosy nawołujące do bardziej liberalnego podejścia. Zwolennicy takiego poglądu argumentują, że wypowiedź ustna w porównaniu z wypowiedzią na piśmie charakteryzuje się pewną niezbornością, która przez słuchaczy jest traktowana jako coś naturalnego, natomiast w druku może być odbierana jako rażąca. Dlatego często osoby cytowane nie tylko nie mają za złe dziennikarzowi jeśli wygładzi on przytaczaną wypowiedź (przy zachowaniu oczywiście jej sensu), ale nawet mogą zniechęcić się do kontaktów z prasą, w przypadku gdy ich niezbyt składne słowa zostaną zacytowane wiernie 52. Wadą tego ujęcia jest trudność w określeniu granic ingerencji. Poza tym jego stosowanie powoduje, iż odbiorcy wypowiedzi są pozbawieni ważnej informacji o osobie wypowiadającej się, jaki jest jej styl konwersacyjny 53. W przypadku cytowania fragmentów wypowiedzi nie wystarczy stwierdzenie wierności zacytowanych słów, dla uznania iż zostały zacytowane rzetelnie. Podstawowym kryterium stanowić w tym przypadku winno znaczenie, które chciał nadać swojej wypowiedzi jej autor. Paradoksalnie więc udowodnienie, że z ust danej osoby padły takie, a nie inne słowa, nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że powiedziała ona to, co wynikałoby z literalnie przytoczonego brzmienia tych słów. Często bowiem cytowanie fragmentów cudzej wypowiedzi może prowadzić do wypaczenia ich sensu, jeśli odbywa się bez uwzględnienia istoty pozostałych kwestii 54. Podobnie zmiana znaczenia wypowiedzianych słów może być skutkiem ich zacytowania w oderwaniu od okoliczności towarzyszących aktowi mowy. Jak się podkreśla w literaturze nauk o języku, zrozumiałość znaczenia intencjonalnego przekazywanego przez nadawcę w tym akcie zależy w dużym stopniu od sytuacji komunikacyjnej, na którą składa się typ kontaktu między nadawcą i odbiorcą, jakość relacji między nimi, miejsce i czas tworzenia tekstu i jego percypowanie przez odbiorcę 55. Zignorowanie tych czynników grozi wypaczeniem sensu cytowanej wypowiedzi, co zresztą wykorzystywane może być dla celów manipulacji językowanych fragmentów dłuższej wypowiedzi oraz przedstawienie jej w niewłaściwym kontekście, zob. A. Lehrer, The (In)accuracy of Quotation, Editor & Publisher 1992, Vol. 125, No 4, s Z badań tej autorki wynika też, że ogromna większość przeinaczeń jest niezamierzona i wkradają się na najwcześniejszym etapie sporządzania zapisu rozmowy lub jego transkrypcji. 52 Tamże, s ; podobnie G. M. Killenberg, What Is a Quote? Practical, Rhetorical and Ethical Concerns for Journalists, Journal of Mass Media Ethics 1993, Vol. 8, No 1, s Tamże, s Należy jednak zauważyć, że argument odwołujący się w kontekście prawdziwości cytatu do jego znaczenia działa również w drugą stronę, to znaczy przemawia on za dopuszczalnością zmiany słów cytowanych w cudzysłowie jeśli tylko oddany został przy tym ich sens ( substantial accuracy ). Stanowisko takie zajął amerykański Sąd Najwyższy w sprawie Masson v. New Yorker Magazine, Inc., 501 U.S. 496 (1991). 55 Por. J. Puzynina, Komunikacja językowa i jej zakłócenia (w:) Sposoby istnienia. Działanie wobec siebie i innych, pod red. J. Rudniańskiego i K. Murawskiego, Warszawa 1988, s Por. wyr. SA w Warszawie z 23 stycznia 1996 r., I ACr 1140/95, OSA 1998, Nr 2, poz. 6. Często, dla ustalenia, czy wypowiedź została zacytowana w sposób rzetelny, nie wystarczy zapoznanie się z jej 22
24 Kontratyp relacji prasowej w prawie polskim wej 56. W praktyce konieczne jest więc nie tylko dokładne przytoczenie danej kwestii, ale i wyjaśnienie kontekstu jej wysłowienia, na przykład poprzez wskazanie intencji jej autora 57. Jeśli chodzi natomiast o cytowanie wyimków z danej wypowiedzi, niekiedy będzie to dopuszczalne tylko w przypadku, chociażby skrótowego, omówienia pozostałych fragmentów. Sytuacja przedstawia się nieco inaczej w odniesieniu do cytowania niedosłownego, mającego zazwyczaj postać streszczenia cudzej wypowiedzi. Tutaj margines dopuszczalnej ingerencji jest znacznie większy niż w przypadku cytowania w cudzysłowie, ponieważ większy jest też krytycyzm odbiorców w stosunku do przytoczonych w ten sposób wypowiedzi. Wymagane jest wszakże, by zachowana została istota cytowanych słów, co nie jest wcale zabiegiem prostym, ponieważ bardzo łatwo o nasycenie takiego cytatu elementami własnej jego oceny. W skrajnych wypadkach mielibyśmy do czynienia już nie ze streszczeniem cudzej wypowiedzi, ale raczej z opinią, zawierającą pewne odniesienie do faktu, jakim jest ta wypowiedź. Obowiązkiem osoby cytującej jest wówczas zaznaczenie takiego sensu jego słów, tak by ich odbiorcy nie zostali wprowadzeni w błąd 58. Obrona przed taką manipulacją jest dosyć trudna, ponieważ tego typu wyrażenia nie mogą podlegać sprostowaniu. Stronie poszkodowanej pozostałyby więc do dyspozycji jedynie roszczenie o publikację odpowiedzi i inne roszczenia związane z ochroną dóbr osobistych, jeżeli oczywiście miało miejsce ich naruszenie. Podobny problem pojawia się również wtedy, gdy kwestia mająca zostać przytoczona jest na tyle wieloznaczna, że może być interpretowana na różne sposoby. Dziennikarz w takim przypadku zobowiązany jest do dokonania racjonalnej wykładni takiej wypowiedzi, jednak nie zawsze będzie ona rozstrzygająca, dlatego wybór tego, a nie innego wariantu interpretacyjnego winien być traktowany jak ocena. Przedstawione powyżej zasady cytowania mają charakter bardziej restrykcyjny niż te, które zastosował Trybunał Europejski w powołanym powyżej wyroku, zapadłym w sprawie Selisto v. Finland. Skarżącym w tej sprawie była fińska dziennikarka Seija Selisto, skazana wyrokiem za zniesławienie, którego dopuściła się publikując artykuły zarzucające chirurgowi miejscowego szpitala, iż doprowadził do śmierci pacjentki, prowadząc operację pod wpływem alkoholu. W swoich publikacjach dziennikarka ta oparła się na materiałach postępowania przygotowawczego prowadzonego w celu wyjaśnienia okoliczności tego zajścia, przy czym wykorzystała brzmieniem przytoczonym w materiale prasowym, lecz konieczne jest również poznanie treści całego takiego materiału. Przykładowo w przypadku wywiadu prasowego zmiana treści pytań może skutkować wypaczenie sensu wypowiedzi, por. J. Sobczak (w:) Ustawa. Prawo prasowe, Warszawa 1999, s Popularną metodą realizacji tego postulatu jest umieszczenie w sąsiedztwie cytowanych słów określenia charakteryzującego sposób ich wypowiedzenia np.: żartobliwe, ironicznie. 58 Tak niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 3 czerwca 1980 r. (BverGE 54, 208) dotyczący tzw. sprawy H. Bolla. 23

References: art. 213
 art. 12
 art. 23
 art. 12
 art. 5
 art. 23
 art. 5
 art. 29
 art. 8
 art. 257
 art. 12
 art. 41
 art. 41
 art. 41
 art. 13
 Art. 13
 art. 42
 art. 35
 art. 42
 art. 41