Source: http://g69_open.webserwer.pl/artykuly/pokaz/Kto-zaplaci-za-marnowanie-zywnosci-4882.html
Timestamp: 2019-12-08 02:15:03+00:00

Document:
Kto zapłaci za marnowanie żywności? | Mistrz Branży - interaktywny portal dla piekarzy, cukierników, lodziarzy.
dodano 2019-09-30 , Redakcja PS
W drugiej połowie sierpnia prezydent RP Andrzej Duda podpisał ustawę z 19 lipca 2019 r. o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności, którą uchwalono z inicjatywy senackiej.
Zmiana sytuacji prawnej żywności specjalnego przeznaczenia żywieniowegoCETA zagrozi żywności w PolsceStop TTIP i CETA – demonstracja przeciwko wprowadzeniu ustaw zagrażających polskiej żywności
Przewiduje ona nałożenie na sprzedawców żywności prowadzących sklepy o powierzchni powyżej 250 m2 obowiązku zawarcia z organizacją pozarządową umowy dotyczącej nieodpłatnego przekazywania produktów na cele społeczne. Ci, którzy takiej umowy nie zawrą lub mimo jej zawarcia i tak będą marnować jedzenie – zapłacą karę.
W praktyce ustawa obejmie dyskonty, supermarkety i hipermarkety. Warunkiem podlegania pod ustawę będzie prowadzenie handlu w lokalu o powierzchni powyżej 250 m2, w którym przychody ze sprzedaży żywności stanowią co najmniej 50% przychodów ze sprzedaży wszystkich towarów. Wskazani sprzedawcy będą musieli zawrzeć umowy w formie pisemnej lub elektronicznej pod rygorem nieważności z organizacjami pozarządowymi, dotyczące nieodpłatnego przekazywania żywności spełniającej wymogi prawa żywnościowego.
Jakie produkty można oddawać?
Przekazywać będzie trzeba produkty nadal nadające się do spożycia, np. w uszkodzonych opakowaniach lub z krótkim terminem ważności. Nie ma mowy o przekazywaniu tego, co już przeterminowane lub zepsute. O wszelkich szczegółach decydować będzie treść umowy, o której mowa w ust. 1. Zawierać będzie ona w szczególności postanowienia dotyczące:
- czasu i sposobu przekazywania żywności oraz rodzaju żywności przekazywanej i organizacji pozarządowej, z przeznaczeniem jej na wykonywanie przez tę organizację zadań w zakresie określonym w art. 2 pkt 2;
- podziału kosztów odbioru i dystrybucji żywności pomiędzy stronami umowy;
- przypadków, w których organizacja pozarządowa może zrezygnować lub odmówić odbioru żywności;
Kary i stawki
- Sprzedawca żywności jest obowiązany do ponoszenia opłaty za marnowanie żywności, zwanej dalej „opłatą”.
- Opłatę oblicza się jako iloczyn stawki opłaty i masy marnowanej żywności. Podstawę obliczenia opłaty stanowi 90% masy marnowanej żywności w kilogramach.
- Stawka opłaty wynosi 0,1 zł za 1 kg marnowanej żywności.
- Opłatę pomniejsza się o koszty poniesione przez sprzedawcę żywności na prowadzone kampanie edukacyjno-informacyjne, o których mowa w art. 4.
Opłatę pomniejsza się o poniesione przez sprzedawcę żywności koszty wykonania umowy, o której mowa w art. 3 ust. 1, w szczególności koszty transportu i dystrybucji żywności.
- Opłata jest obliczana na koniec roku kalendarzowego.
- Sprzedawca żywności ustala we własnym zakresie wysokość należnej opłaty i wnosi ją na rachunek bankowy organizacji pozarządowej, z którą zawarł umowę, o której mowa w art. 3 ust. 1, do 30 kwietnia roku kalendarzowego następującego po roku, którego opłata dotyczy. Jeżeli sprzedawca żywności zawarł umowę, o której mowa w art. 3 ust. 1, z więcej niż jedną organizacją pozarządową, opłatę dzieli się między wszystkie organizacje proporcjonalnie do ilości odebranej przez nie żywności. W przypadku gdy sprzedawca żywności nie przekazał żywności żadnej z organizacji pozarządowych, przekazuje opłatę w częściach równych wszystkim organizacjom, z którymi zawarł umowę.
- W przypadku niezawarcia umowy, o której mowa w art. 3 ust. 1, sprzedawca żywności wnosi, w terminie określonym w ust. 7, należną opłatę na rachunek bankowy wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej na terenie województwa, w którym znajduje się siedziba sprzedawcy żywności. Środki pochodzące z opłaty przeznaczane są na działania w zakresie przeciwdziałania marnowaniu żywności.
Propagatorzy zero waste nie mają wątpliwości, że przepisy, które zapobiegają marnowaniu żywności, są potrzebne. Ustawa ma wymiar etyczny – nie może być zgody na to, by część ludzi głodowała, a inni wyrzucali tony żywności. Trzeba to zrównoważyć i pomagać potrzebującym – podkreślają.
Posłowie również są zgodni co do tego, że nowe przepisy są potrzebne. Jest nadzieja, że ograniczenia dla sieci handlowych pomogą zmienić nawyki konsumentów, którzy zbyt łatwo wyrzucającą jedzenie.
Sprzedawcy, którzy dodatkowo zobowiązani są do prowadzenia w swych sklepach kampanii edukacyjno-informacyjnych na temat racjonalnego gospodarowania żywnością (przez co najmniej dwa tygodnie w roku), przejawiają już mniej entuzjazmu co do brzmienia nowych przepisów. Obawiają się, że przedsiębiorca handlowy kupi najpierw towar, a potem albo zrobi z nim to, co mu politycy każą, albo zapłaci karę. Właściciele sklepów będą musieli planować, zakładać, wręcz przewidywać, czy uda im się sprzedać produkt z upływającym niebawem terminem ważności w obniżonej cenie, czy nie. Jeśli postanowią sprzedawać – mogą zarobić, ale mogą też stracić, bo nie dość, że zakupiony przez nich produkt wyrzucą, to dodatkowo będą musieli za niegownieść opłatę.
Przeciwko przepisom zaprotestowała m.in. Polska Izba Handlu. Wskazywała ona, że przyjęte przez projektodawców kryterium wielkości sklepu jest niewłaściwe. 250 m2 ma bowiem wiele placówek należących do niewielkich przedsiębiorców, prowadzących po 1-2 sklepy. „Wprowadzenie rozwiązań proponowanych w projekcie ustawy, czyli dodatkowych opłat i obowiązków administracyjnych, stanowić będzie obciążenie kosztowe i organizacyjne. Będzie to wpływać na ich rentowność” – przekonywała PIH. Ustawodawca wskutek tej uwagi postanowił przyjąć przepis stanowiący, że w okresie trzech lat od wejścia w życie ustawy za sprzedawców żywności podlegających nowym obowiązkom będzie uznawało się tych prowadzących sklepy powyżej 500 m2. Dzięki temu mniejsi dostaną czas na przygotowanie się do przekazywania żywności. Większość przepisów, w tym te kluczowe, ma wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia ustawy w dzienniku ustaw.
– Zdajemy sobie sprawę, że niektórzy właściciele sklepów uważają, że jest to dodatkowa regulacja, która ze względów administracyjnych utrudni im funkcjonowanie, ponadto skierowywana jest ich zdaniem w złą stronę, gdyż – jak wynika ze statystyk – to końcowi odbiorcy, konsumenci, w 53% odpowiadają za marnowanie żywości, a nie sklepy. Sklepy jednak w dużej mierze odpowiadają za kształtowanie działań konsumenckich poprzez różnego rodzaju promocje zachęcające do zakupu większej ilości pożywienia – podkreślała Anna Przetakiewicz, specjalistka ds. PR i promocji Federacji Polskich Banków Żywności. – Koszyki są przepełnione zupełnie niepotrzebnie. Ustawa ma również aspekt edukacyjny, ponieważ sklepy będą zobowiązane prowadzić kampanie propagujące szacunek do żywności poprzez informowanie o kosztach produkcji nie tylko ekonomicznych, ale i społecznych oraz ekologicznych. W trakcie produkcji żywności marnuje się ogromną ilość wody, a do atmosfery trafia mnóstwo gazów cieplarnianych.
Skala zjawiska marnowania żywności w Polsce jest porażająca: 9 milionów ton żywności co roku trafia na wysypiska śmieci. Na przeciętnego Polaka przypada zatem 250 kg żywności. To palący problem w obliczu głodu na świecie i doniesień o postępujących zmianach klimatu.
Zdaniem ekspertów Federacji Polskich Banków Żywności dzięki ustawie, którą prezydent RP podpisał w sierpniu br., uda się szacunkowo uratować nawet do 100 tysięcy ton żywności.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska po upływie 18 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy przedstawi sejmowi i senatowi ocenę jej funkcjonowania, w szczególności w zakresie zasadności i skuteczności rozwiązań w niej przewidzianych.
Tekst ustawy dostępny na: http://orka.sejm.gov.pl/proc8.nsf/ustawy/2431_u.htm

References: art. 2
 art. 4
 art. 3
 art. 3
 art. 3
 art. 3