Source: http://www.pozywam.pl/2015/05/pozew-o-zwrot-wydatkow-poniesionych-na.html
Timestamp: 2017-11-24 15:10:08+00:00

Document:
pozywam: Pozew o zwrot wydatków poniesionych na wadliwą lodówkę
Pozew o zwrot wydatków poniesionych na wadliwą lodówkę
Powrócę dzisiaj do historii z moją lodówką. Znudzonych tematem proszę o wybaczenie. Muszę jednak dokończyć opowieść.
Jak można się było spodziewać, sprzedawca lodówki niezbyt się przejął moim odstąpieniem od umowy kupna lodówki. Jedyną reakcją sprzedawcy było to, że ponownie zwrócił się do mnie, abym przesłał pismo z 12.02.2013r., co rzekomo miałoby umożliwić ustosunkowanie się do reklamacji. Nie podjąłem jednak dyskusji ze sprzedawcą. Nie można już było dłużej czekać. Aby nie narazić się na ewentualny zarzut przedawnienia roszczenia postanowiłem wysłać pozew.
Od razu muszę zastrzec, że ostatecznie pozew został wniesiony na urzędowym formularzu. Opublikowany poniżej pozew nie jest na formularzu wyłącznie ze względów technicznych.
Pozew, trzy podstawy prawne i orzeczenie z zastrzeżeniem
[…], dnia […]
Powód: A. M.
adres zam. […]
Pozwany: M.n. sp. z o.o. […]
siedziba […]
NIP […]
kod. […]
Wartość przedmiotu sporu: […] zł (słownie: […]) opłata sądowa: […] zł
1. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty […] zł (słownie […])
wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi w stosunku rocznym od dnia 15 października 2013 roku do dnia zapłaty;
2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, a w tym - w razie
ustanowienia pełnomocnika - kosztów zastępstwa procesowego według norm
przepisanych;
3. wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym; jako że strona
pozwana nie kwestionuje istnienia istotnej wady lodówki oraz nie obarcza
powoda winą za zaistniałą wadę lodówki;
4. nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności;
5. wydanie wyroku zaocznego w przypadku niestawiennictwa pozwanego na rozprawie,
lub nie brania w niej udziału i niewdania się w spór;
6. dopuszczenie dowodów z dokumentów wskazanych w uzasadnieniu pozwu;
7. dopuszczenie dowodów z przesłuchania osób wymienionych w uzasadnieniu pozwu, z
tym że dowód z zeznań świadka […] w drodze pomocy sądowej;
8. ewentualne przeprowadzenie dowodu z oględzin lodówki, w razie kwestionowania
przez pozwanego przytoczonych w uzasadnieniu pozwu okoliczności faktycznych;
9. ewentualne przeprowadzenie oględzin ze skrzynki mail'owej powoda i profilu powoda
na stronie internetowej pozwanego, w razie kwestionowania przez pozwanego
dokumentów wydrukowanych z mail'a powoda i z profilu strony internetowej, a
załączonych do pozwu.
W dniu 05.11.2012r. zamówiłem poprzez stronę internetową […] u pozwanego, tj. w firmie […] lodówkę z zamrażalnikiem u dołu, marki […]za cenę […]. Koszt transportu lodówki został ustalony przez pozwanego na kwotę […] zł.
Zamówienie zostało przyjęte przez pozwanego. Dokonałem zapłaty przelewem zarówno za lodówkę, tj. kwotę […] zł, jak i za transport, tj. kwotę […] zł. Po odnotowaniu i potwierdzeniu przez pozwanego wpłaty, zamówiona lodówka została wysłana.
wydruk mail'a z 05.11.2012r. - informacje o złożonym zamówieniu; wydruk mail'a z 05.11.2012r. - zamówienie zatwierdzone (745459); potwierdzenie wykonania przelewu kwoty […] zł; faktura Vat nr […]; wydruk z mojego profilu strony internetowej pozwanego - zamówienie numer 745459 potwierdzające zrealizowanie zamówienia.
Przedmiotowa lodówka została dostarczona na mój adres zamieszkania i została wydana w opakowaniu fabrycznym. W momencie dostarczenia towaru nie było możliwości zbadania jej właściwości, a przede wszystkim ustalenia, czy nabywany towar nie jest uszkodzony. Można jednak było stwierdzić, że opakowanie nie było zerwane.
przesłuchanie powoda,
zeznania świadka […] (zam. […]).
Lodówka następie została wniesiona do mieszkania i tam rozpakowana. Zgodnie z instrukcją i ze wskazaniami producenta lodówka nie została uruchomiona ani bezpośrednio po jej wniesieniu do mieszkania, ani nawet w dniu, w którym została wniesiona do mieszkania. Wynikało to stąd, iż producent zastrzegał, aby płyny znajdujące się w lodówce mogły swobodnie się ustabilizować.
zeznania świadka […] (zam. ul. […]),
zeznania świadka […] (zam. […]),
strona 31 instrukcji lodówki (pełna wersja dostępna na stronie: http://www […])
W momencie pierwszego podłączania urządzenia do gniazda z lodówki poszedł dym. Zaświecił się panel sterowania lodówki, ale lodówka nie działała, tj. m.in. ani nie chłodziła, ani nie mroziła.
zeznania świadka […] (ul. […]).
Nie wiedziałem dlaczego tak się stało. W pierwszej kolejności z tym problemem zwróciłem się do Autoryzowanego Punktu Serwisowego […], tj. firmy […] w […]. W dniu 12.11.2012r. pracownicy serwisanta po przybyciu do mojego domu oglądali lodówkę z zewnątrz wykorzystując do tego celu m.in. latarkę. Po pewnym czasie zwrócili uwagę na niewielkie wygięcie dwóch „drucików" znajdujących się z tyłu lodówki w jej górnej części. Następnie wypełnili druk zgłoszenia, w którym odnotowali: „uszkodzony skraplacz wgniecenie na skraplaczu uszkodzenie mechaniczne". Serwisanci zaproponowali, abym spakował lodówkę i po prostu odesłał do sklepu nie informując o uszkodzeniu pozwanego. Bardzo zdziwiła mnie ta sugestia. Od razu poinformowałem, że tak nie można zrobić.
W tym miejscu muszę stwierdzić, że uszkodzenie było niedostrzegalne. Chodzi bowiem o delikatne wgniecenie małych „rurek" o średnicy milimetra na długości paru milimetrów, które to „rurki" są elementem skraplacza skonstruowanego ze zwoju takich rurek znajdujących się prawie na całej tylnej ścianie lodówki, która ma wysokość 185,9 cm i szerokość 59,5 cm. Takie uszkodzenie nie jest po prostu do zauważenia, zwłaszcza dla laika.
odcinek dla klienta do zgłoszenia nr [...] z dnia 12-11-2012,
zdjęcia uszkodzonej lodówki nr 1-9.
Jeszcze tego samego dnia, tj. 12.11.2012r. zareklamowałem przedmiotową lodówkę pozwanemu za pośrednictwem jego strony internetowej. Poinformowałem o tym, że lodówka nie działa, a także o ustaleniach dokonanych przez serwisantów. Zgłoszeniu reklamacyjnemu nadano numer 39036.
przesłuchanie powoda; odcinek dla klienta do zgłoszenia nr […] z dnia 12-11-2012; wydruk z mojego profilu strony internetowej pozwanego - informacja o zgłoszeniu numer 39036.
W dniu 20.11.2012r. otrzymałem od pozwanego informację, w której zostałem poinformowany, że pozwany odmawia uwzględnienia, a właściwie nawet rozpatrzenia reklamacji, gdyż reklamacja - w ocenie pozwanego - nie została zgłoszona w przewidzianym czasie, tj. po upływie 48 godzin od dostarczenia przesyłki.
przesłuchanie powoda; wydruk mail'a z 20.11.2012 –[…] zmiana statusu zgłoszenia serwisowego.
Uznałem tę odpowiedź za zupełnie bezzasadną, jako pozostającą w sprzeczności z art. 9 ustawy z dnia 27.07.2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego, który przewiduje termin dwumiesięczny na zawiadomienie o wadzie. Postanowiłem ponownie wezwać pozwanego do usunięcia wady.
W reakcji na ponowne wezwanie, zostałem poproszony, abym przysłał mail’em zdjęcie tabliczki znamionowej lodówki, by rozpatrzyć reklamację merytorycznie.
Zdjęcie tabliczki znamionowej przesłałem mail'em z 23.11.2012r., lecz mimo to nie otrzymałem rzeczowej informacji merytorycznej. Następnie mail’ami z dnia 30.11.2012r., 07.12.2012r. i 17.12.2012r. prosiłem o odpowiedź na reklamację.
Pozwany na moim profilu na stronie internetowej pozwanego w dniu 20.12.2012r. (co wynika z dokumentu - wydruk z mojego profilu strony internetowej pozwanego - informacja o zgłoszeniu numer 39036) zdawkowo odpowiedział, że otrzymał od serwisanta informację, że sprzęt nie może zostać naprawiony w ramach gwarancji. Wskazano, że urwana jest rurka, zaś parownik wgnieciony, co oznacza uszkodzenie mechaniczne. Pozwany podał, że układ jest zapowietrzony, a zatem brak możliwości naprawy.
W przedmiotowej odpowiedzi brak ponownie było informacji kto jest odpowiedzialny za szkodę.
wydruk mail'a z 23.11.2012r. - tabliczka znamionowa do reklamacji,
wydruk mail'a z 30.11.2012r. dot. reklamacji do zamówienia […],
wydruk mail'a z 07.12.2012r. dot. reklamacji do zamówienia […],
wydruk mail'a z 17.12.2012r. dot. reklamacji do zamówienia […],,
wydruk z mojego profilu strony internetowej pozwanego - informacja o zgłoszeniu numer […].
Wobec powyższego, realizując przysługujące mi - na podstawie art. 8 ust. l ustawy z dnia 27.07.2002r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego - uprawnienie, pismem z dnia 12.02.2013r. wniosłem o doprowadzenie w terminie 5 dni zakupionego przeze mnie towaru w postaci lodówki z zamrażalnikiem u dołu, marki […] do stanu zgodnego z umową, ewentualnie o wymianę tego towaru w terminie 5 dni na nowy. Wniosłem także o poinformowanie mnie o terminie i sposobie zadośćuczynienia mojemu żądaniu.
Nadto poinformowałem, że jeżeli pozwany nie zdoła uczynić zadość mojemu żądaniu we wskazanym terminie, skorzystam z prawa odstąpienia od zawartej umowy.
Jednocześnie wyraźnie zaznaczyłem, iż nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za uszkodzenie skraplacza.
Pozwany w dniu 14.02.2013r. odebrał wezwanie, na które w żaden sposób nie zareagował.
przesłuchanie powoda; wezwanie do doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową z 12.02.2013r. wraz z potwierdzeniem nadania i odbioru.
Pismem z dnia 24.07.2013r. postanowiłem odstąpić od umowy kupna towaru w postaci lodówki z zamrażalnikiem u dołu, marki […], oraz wezwałem pozwanego do zapłaty kwoty […] zł w terminie 5 dni od dnia otrzymania wezwania, uzasadniając szczegółowo swoją decyzję.
Wskazałem, że skoro pomimo wezwania pozwany nie doprowadził zakupionego przeze mnie towaru do stanu zgodnego z umową, ani też nie wymienił tego towaru na nowy, to na podstawie art. 8 ust. 4 przywołanej ustawy, podjąłem decyzję o odstąpieniu od umowy kupna towaru w postaci lodówki z zamrażalnikiem u dołu, marki […].
Jeszcze raz podkreśliłem, że nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za uszkodzenie skraplacza. Co więcej, zaznaczyłem, że nikt do chwili obecnej nie przypisał mi odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. Z tego względu uznałem, że to pozwani są odpowiedzialni za niezgodność towaru z umową.
Z uwagi na odstąpienie od umowy, wezwałem do zwrotu […] zł na którą składają się następujące kwoty: […] zł - cena za lodówkę; […] zł - opłaty logistycznej; […] zł - koszt wysyłki. Podałem numer konta, na który powinna być przelana kwota oraz zwróciłem się z prośbą o wskazanie miejsca, do którego mogę zwrócić zakupiony towar.
Wezwanie zostało odebrane w dniu 07.10.2013r.
Pozwany w piśmie z dnia 28.10.2013r. nie ustosunkował się do wezwania. Jedynie zwrócił się o to, aby ponownie przesłać pismo z dnia 12.02.2013r., co miałoby umożliwić ustosunkowanie się do reklamacji. Nie wskazał również gdzie mogę przesłać uszkodzoną lodówkę.
przesłuchanie powoda; pismo powoda z 24.07.2013r. - odstąpienie od umowy wraz z wezwaniem do zwrotu świadczenia pieniężnego wraz z potwierdzeniem nadania i odbioru; pismo pozwanego z 28.10.2013r.
Mając powyższe na uwadze należy uznać, że pozew jest uzasadniony.
Pozwany odmawia uwzględnienia reklamacji, choć de facto nie uzasadnia swojej decyzji. Nie jest bowiem wystarczające potwierdzenie faktu, że w lodówce jest uszkodzony skraplacz bez podania kto, kiedy, w jaki sposób, w jakich okolicznościach doszło do jego uszkodzenia. Uznałem za bezzasadne ponowne wysyłanie pisma z 12.02.2013r., gdyż zasadnicze okoliczności zostały przeze mnie podane również w piśmie z 24.07.2013r. Poza tym, gdyby pozwany rzetelnie przeprowadził postępowanie reklamacyjne, to uzyskałby odpowiednie dane, które ułatwiłyby jemu podjęcie umotywowanej i prawidłowej decyzji.
Tak się jednak nie stało. Pozwany najpierw odmówił reklamacji powołując się na postanowienia swojego regulaminu, które są niezgodne przepisami ustawy, co świadczy o braku rzetelności i uczciwości, choć pomimo przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej ma obowiązek działać rzetelnie i uczciwie. Następnie oparł się jedynie na ustaleniach - zapewne uzyskanych telefonicznie albo mail’owo - poczynionych przez serwisantów, którzy sugerowali mi, abym od razu odesłał towar do pozwanego. W tych okolicznościach jestem zmuszony skierować sprawę do Sądu.
Chciałbym jeszcze raz podkreślić, że uszkodzenie nie powstało z mojej winy. Nawet pozwany nie twierdził, że ja dokonałem uszkodzenia lodówki. Jestem przekonany, że towar trafił do mnie już uszkodzony. Oznacza to, że to pozwany ponosi odpowiedzialność za dostarczenie towaru niezgodnego z umową.
W tym miejscu trzeba jeszcze raz zaakcentować, że uszkodzenie było niedostrzegalne. Chodzi o delikatne wgniecenie dwóch małych „drucików", „rurek" o średnicy milimetra. Wgniecenie znajduje się na długości paru milimetrów. Wgniecione „rurki" są elementami skraplacza skonstruowanego ze zwoju takich samych niewielkich, o niezliczonej liczbie rurek znajdujących się na całej powierzchni tylnej ściany lodówki, która ma wysokość 185,9 cm i szerokość 59,5 cm. Co więcej, to uszkodzenie jest umiejscowione wysoko, tj. w górnej części lodówki mniej więcej na wysokości 170 cm. Takie uszkodzenie nie jest po prostu do zauważenia dla laika. Na załączonych zdjęciach (zdjęcia nr l, 2, 4, 6) znajduje się cały skraplacz. Na załączonych zdjęciach znajdują się także - w powiększeniu - fragmenty skraplacza nieuszkodzonego (zdjęcie nr 7) i uszkodzonego (zdjęcie nr 5, 8, 9). Nawet teraz trudno jest dostrzec uszkodzenie, a zwłaszcza wychwycić różnice między fragmentami skraplacza uszkodzonego a nieuszkodzonego. O wiele trudniej jest znaleźć uszkodzenie na zdjęciach obrazujących skraplacz przykryty folią (zdjęcia nr l, 2, 3, 4, 5). Chcę dodać, że zdjęcie na którym najlepiej widać uszkodzenie, tj. zdjęcie nr 9 było robione pod znacznym kątem, aby można było w ogóle dostrzec, zaobserwować uszkodzenie.
Nadto, uszkodzone są dwie „rurki", które tak naprawdę nie były zabezpieczone przez producenta. Chodzi o to, co obrazują zdjęcia, że cały skraplacz był owinięty jedynie folią. Tylko róg lodówki był przykryty styropianem.
Należy też dodać, że miałem prawo odstąpić od umowy, gdyż pozwany ani nie naprawił towaru, ani też nie dostarczył mi towaru wolnego od wady. Co więcej, niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest istotna, skoro lodówka w ogóle nie działa, tj. ani nie chłodzi ani nie mrozi. Nie spełnia żadnej funkcji do której takie urządzenie jest przeznaczone. Można ją co najwyżej być wykorzystana, jako mebel. Poza tym, także pozwany stwierdził, że brak jest możliwości naprawy. Serwisanci stwierdzili, że nawet gdyby mieli podjąć się naprawy, to i tak nie daliby gwarancji skuteczności naprawy i nie zagwarantowaliby, że lodówka działałaby prawidłowo.
Uszkodzona lodówka nie została zwrócona, gdyż sprzedawca nie podał miejsca gdzie ma być zwrócona. Nie poinformował nawet, że uszkodzony towar jest gotowy przyjąć. Z tego względu, aby nie narażać się na dodatkowe koszty postanowiłem nadal przechowywać lodówkę u siebie, choć stanowi to problem. W razie jednak gdyby Sąd był zdania, że lodówka musi być zwrócona przed wydaniem wyroku w sprawie, to wnoszę o to, aby ewentualnie Sąd wydając wyrok zawarł w orzeczeniu zastrzeżenie, iż płatność ma nastąpić za jednoczesnym zwrotem lodówki na koszt sprzedawcy, tj. pozwanego.
zeznania świadka […] (zam. ul.[…]),
zeznania świadka […] (zam. [..]),
zdjęcia uszkodzonej lodówki nr 1-9,
odcinek dla klienta do zgłoszenia nr […],
wydruk z mojego profilu strony internetowej pozwanego - informacja o zgłoszeniu numer 39036.
Jak zostało to już wyżej wskazane roszczenia są uzasadnione przywołanymi wyżej przepisami ustawy z dnia 27.07.2002r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego.
Właściwość tut. Sądu uzasadniam treścią art. 34 k.p.c. Wynika to stąd, że roszczenie jest konsekwencją zawartej między stronami umowy, która została pierwotnie wykonana w sposób nienależyty. Konsekwencją uznania, iż towar jest niezgodny z umową było wezwanie do usunięcia wady. A skoro to nie nastąpiło, należało wystąpić z przedmiotowym żądaniem. Roszenia moje w istocie związane są z rozwiązaniem istniejącej między stronami umowy.
Niezależnie od powyższego moje żądania są uzasadnione treścią art. 471 k.c., który stanowi, że „dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi".
W mojej ocenie w wyniku nienależytego wykonania, a właściwie niewykonania umowy doszło do powstania szkody polegającej na tym, że uiściłem należność w kwocie […] zł. Pomimo płatności nie posiadam rzeczy odpowiadającej oczekiwaniom konsumenta. Zamówiona rzecz posiada wadę istotną, która uniemożliwia korzystanie z rzeczy. Co więcej, nie ma możliwości naprawy rzeczy w sposób zapewniający jej bezawaryjne użytkowanie. Dostarczy towar zawierał wadę. Brak jest okoliczności, gdyż takich dotychczas strona pozwana nie wykazała, z których by wynikało, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania.
potwierdzenie wykonania przelewu kwoty […] zł,
faktura VA T nr […],
wydruk mail 'a z 05.11.2012r. - informacje o złożonym zamówieniu,
wydruk mail 'a z 05.11.2012r. - zamówienie zatwierdzone […],
wydruk z mojego profilu strony internetowej pozwanego - zamówienie numer […]potwierdzające zrealizowanie zamówienia,
strona 31 instrukcji lodówki,
wydruk z mojego profilu strony internetowej pozwanego - informacja o zgłoszeniu,
wydruk mail'a z 20.11.2012 – […]zmiana statusu zgłoszenia serwisowego,
pismo powoda z 12.02.2013r. - wezwanie do doprowadzenia towaru do Stanu zgodnego z umową wraz z potwierdzeniem nadania i odbioru,
pismo powoda z 24.07.2013r. - odstąpienie od umowy wraz z wezwaniem do zwrotu świadczenia pieniężnego wraz z potwierdzeniem nadania i odbioru,
pismo pozwanego z 28.10.2013r.
Wreszcie, niezależnie od powyższych okoliczności roszczenia moje znajdują również uzasadnienie w treści art. 415 k.c. stanowiącego, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. W mojej ocenie to pozwany jest winny zaistniałej sytuacji. Wynika to stąd, że wysłał dla mnie wadliwy towar. Brak jest bowiem okoliczności, z których by wynikało, że ponoszę jakąkolwiek winę za uszkodzenie towaru. Z tego względu, wobec braku danych wskazujących na moja winę, można domniemać, iż szkoda powstała w czasie, gdy towar znajdował się u pozwanego. Wysokość szkody odpowiada cenie towaru i kosztom przesyłki, a zatem kwocie […] zł. Między szkodą a działaniem pozwanego istnieje adekwatny związek przyczynowy.
Z ostatnio przywołanych okoliczności wynika właściwość tut. Sądu, na co wskazuje treść art. 35 k.p.c., który stanowi, że powództwo o roszczenie z czynu niedozwolonego wytoczyć można przed sąd, w którego okręgu nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Szkoda nastąpiła w miejscu jej stwierdzenia, tj. w […].
faktura VAT nr […],
wydruk maił 'a z 05.11.2012r. - zamówienie zatwierdzone […]),
wydruk z mojego profilu strony internetowej pozwanego - zamówienie numer […] potwierdzające zrealizowanie zamówienia,
wydruk z mojego profilu strony internetowej pozwanego - informacja o zgłoszeniu numer […],
wydruk mail'a z 20.11.2012 – […] zmiana statusu zgłoszenia serwisowego,
pismo powoda z 12.02.2013r. - wezwanie do doprowadzenia towaru do
stanu zgodnego z umową wraz z potwierdzeniem nadania i odbioru,
Wskazane okoliczności, z uwagi na to, że uzasadniają również obowiązek zapłaty kwoty żądanej pozwanej, jako obowiązek naprawienia szkody uwiarygodniają przyjęcie, że sprawa powinna być rozpoznana w postępowaniu zwykłym.
Jednocześnie powód zastrzega, iż w razie kwestionowania autentyczności dokumentów załączonych do pozwu, zostaną one złożone w oryginałach na wezwanie Sądu.
1. Potwierdzenie uiszczenia opłaty sądowej.
2. Wydruk mail'a z 05.11.2012r. - informacje o złożonym zamówieniu.
3. Wydruk mail'a z 05.11.2012r. - zamówienie zatwierdzone […].
4. Potwierdzenie wykonania przelewu kwoty […] zł.
5. Faktura VAT nr […].
6. Wydruk z mojego profilu strony internetowej pozwanego - zamówienie numer […] potwierdzające zrealizowanie zamówienia.
7. Strona 31 Instrukcji lodówki (pełna wersja dostępna na stronie: http://www […]
8. Odcinek dla klienta do zgłoszenia nr […].
9. Zdjęcia uszkodzonej lodówki nr 1-9.
10. Wydruk z mojego profilu strony internetowej pozwanego - informacja o zgłoszeniu numer […].
11. Wydruk mail'a z 20.11.2012 – […] zmiana statusu zgłoszenia serwisowego.
12. Wydruk mail'a z 23.11.2012r. - tabliczka znamionowa do reklamacji.
13. Wydruk mail'a z 30.11.2012r. - dot. reklamacji do zamówienia […].
14. Wydruk mail'a z 07.12.2012r. - dot. reklamacji do zamówienia […].
15. Wydruk mail'a z 17.12.2012r. - dot. reklamacji do zamówienia […].
16. Pismo powoda z 12.02.2013r. - wezwanie do doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową wraz z potwierdzeniem nadania i odbioru.
17. Pismo powoda z 24.07.2013r. - odstąpienie od umowy wraz z wezwaniem do zwrotu świadczenia pieniężnego wraz z potwierdzeniem nadania i odbioru.
18. Pismo pozwanego z 28.10.2013r.
19. Odpis pozwu i załączników.
Anonimowy 26 maja 2015 12:29
Przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać od kilku uwag :) :
1. w mojej ocenie wniosek o przesłuchanie tylko powoda jest niedopuszczalny jako nieznany ustawie, a także przedwczesny z uwagi na 299kpc.
2. uzasadnienie pozwu brzmi jak uzasadnienie wyroku,
3. winna być wskazana także podstawa do opłaty, chyba że był wniosek o zwolnienie.
4. Konstruowanie powództwa z przytaczaniem wszelkich podstaw prawnych jest ze wszechmiar pożądane i godne polecenia. Jednakże należało także wskazać 548kc, bowiem podnoszono nieprawidłowość opakowania.
5. e-mail dopiero będzie po nowelizacji dokumentem.
6. dlaczego miałby zostać nadany wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności (pkt.4 rubrum żądania)?
7. wnioskowane dowody nie wskazują za bardzo na jakie są okoliczności.
Artur Mączyński 27 maja 2015 01:37
No to zostałem wypunktowany :-) Od razu zastrzegam, że pozew ostatecznie był na urzędowym formularzu. Nie było zatem problemu precyzyjnego określenia tezy dowodowej. Odnosząc się do poszczególnych punktów:
ad. 1. Zgadzam się, zwłaszcza że w tym duchu napisałem kiedyś posta. Z drugiej jednak strony nie znam sędziego, który taki wniosek odrzuci bez uprzedniego wezwania o jego doprecyzowanie. Poza tym, w tej sprawie wolałem (gdyż miałem świadków), aby taki wniosek został odrzucony, niżby miał być przesłuchiwany ktoś za stronę pozwaną.
ad. 2 To nie może być zarzut. Wręcz przeciwnie. Jeśli uzasadnienie pozwu przypomina uzasadnienie wyroku, to być może wyrok rzeczywiście wydany tak właśnie zostanie uzasadniony.
ad. 3 Nie ma takiej potrzeby. To nie może być zarzut.
ad. 4 Nie zgadzam się co do art. 548 k.c. Podałem w pozwie, że opakowanie było prawidłowe, fabryczne.
ad. 5 Kwestią sporną jest, jak przeprowadzić dowód z mail'a. Dlatego, z ostrożności, poza wydrukiem mail'a powołałem dowód z "oględzin ze skrzynki mail'owej".
ad 6 To może być doprecyzowane w toku postępowania, jeśli w ogóle zaistnieje możliwość wydania wyroku "ocznego"
ad 7 To jest kwestia praktyki, regionalizmu. Chodzi o te okoliczności, które znajdują się nad wnioskowanymi dowodami.
1. Oddali a nie odrzuci :)
2. Zgoda, ale trochę dziwnie brzmi wielokrotne powtórzenie zwrotu "bezsporne". To czy dany fakt można kwalifikować jako sporny/bezsporny ustalimy dopiero po zamknięciu rozprawy. Może temat na inny wpis - jak ocenić taki zwrot: zaprzeczam wszystkiemu czego nie przyznałem i co tam jeszcze druga strona podniesie.
3. Trzy razy przytrafiło mi się otrzymać wezwanie do uzupełnienia opłaty po rygorem zwrotu pozwu. Dopłaciłem i zażądałem stwierdzenia nadpłaty i wyroku mam zwrot "nakazuje zwrócić powodowi kwotę tytułem nadpłaconej opłaty od pozwu".
4. "Nadto, uszkodzone są dwie „rurki", które tak naprawdę nie były zabezpieczone przez producenta. Chodzi o to, co obrazują zdjęcia, że cały skraplacz był owinięty jedynie folią. Tylko róg lodówki był przykryty styropianem."
5. Inny środek dowodowy, ale nie dokument. A co do wiarygodności to kiedyś informatyk pokazywał mi jak wysłać e-mail w ten sposób, iż na skrzynce odbiorcy pojawi się z z "datą wsteczną".
6. Zapewne sąd wydał nakaz?
7. Niestety różne są zapatrywania sądów.
tb 27 maja 2015 16:51
Nie do końca podzielam stanowisko co do poprawności (a nawet nie tyle poprawności / prawidłowości, co raczej zgodności z "zasadami sztuki") formułowania w pozwie wniosku o nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności w sposób nie do końca precyzyjny / niekompletny - z zastrzeżeniem, że "może być doprecyzowany w toku postępowania".
W mojej ocenie - skoro wniosek taki został w pozwie zamieszczony, to powinno się go należycie umotywować (chociażby w oparciu o wskazanie na zaktualizowanie się w sprawie jednej z przesłanek z art. 333 §2 lub 3 k.p.c.) już na etapie sporządzania pisma wszczynającego postępowanie.
Zauważyć należy, że nic nie stoi na przeszkodzie, by wniosek taki zgłosić nie w pozwie, a dopiero na rozprawie (brak prekluzji w tym zakresie), więc formułowanie go "na zapas", także w przedstawionej we wpisie formie, jest - w mojej ocenie - niecelowe :-)
Artur Mączyński 27 maja 2015 20:24
@ Anonimowy27 maja 2015 08:48
ad. 1. Odwieczny problem sędziów: "oddali czy odrzuci". Skutek ten sam. Jednak z pragmatyki zawodowej: jeśli uznajemy, że taki wniosek jest niedopuszczalny w świetle ustawy, to "odrzucamy" a jeśli niezasadny albo zbędny, to "oddalamy".
ad. 2 Można napisać, że coś jest bezsporne, skoro do momentu wniesienia pozwu, to nie było sporne. Więcej, wydawałem wyroki w sprawach, w których wszystkie istotne - wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy - okoliczności były bezsporne od samego początku procesu :-)
ad. 3. Nic to. Choć można uzasadniać.
ad. 4. Nie interesowała mnie ewentualna odpowiedzialność producenta. I tak nie miałbym szans. Proponowana podstawa tylko zburzyłaby główny zamysł pozwu.
ad. 5. To jest sporne. Niektórzy są zdania, że wydruk mail'a, następnie podpisany, to dokument.
ad. 6. ?
Adstypulator 26 maja 2015 13:41
"2. uzasadnienie pozwu brzmi jak uzasadnienie wyroku"
- to akurat dobrze, Sąd może skorzystać :)
Nie podawałbym tak wyczerpująco podstaw prawnych - osobiście tak szczegółowo nie piszę, jeśli podstawa prawna żądania nie jest jakaś szczególnie wyszukana i mało znana.
"Iura novit curia" - dlatego bardzo śmieszy mnie np. gdy ktoś zawsze musi przytaczać np. podstawę prawną żądania odsetek za opóźnienie (art. 481 kc).
Tak samo nie powinno się moim zdaniem uzasadniać wysokości opłaty sądowej - w typowych sytuacjach - przecież Sąd i tak to sprawdza.
Wniosek o wydanie nakazu zapłaty w postęp. upominawczym niepotrzebny. Uczono mnie, że Sąd i tak robi to z urzędu ("nakaz zapłaty wydaje się" - czyli niezależnie czy o to wnosimy), odmiennie niż w nakazowym.
Artur Mączyński 27 maja 2015 01:44
W mojej ocenie uzasadnianie podstawy prawnej jest istotne z punktu przekonania o prawidłowej subsumcji. Samo powołanie podstawy prawnej niewiele wnosi. Czym innym jest natomiast połączenie okoliczności faktycznych z normą prawną.
Warto wnosić o wydanie nakazu w upominawczym choćby z tego względu, że sprawa trafi raczej do referendarza, który zajmuje się przede wszystkim nakazami.
Poza tym, w niniejszej sprawie chodziło o to, aby zaznaczyć, że pomimo tego, iż reklamacja nie została uwzględniona nakaz może być wydany. Stąd ważniejsze było całe stwierdzenie: "wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym; jako że strona pozwana nie kwestionuje istnienia istotnej wady lodówki oraz nie obarcza powoda winą za zaistniałą wadę lodówki".
Strony zapominają o tym, że nakaz może być wydany jeśli roszczenie nie budzi wątpliwości. Dlaczego nie podać (w sprawach trudniejszych) że nie ma wątpliwości.
To i ja dorzucę kilka uwag do pozwu, a także uwag do uwag. Zacznę od tych drugich:
1. to, że na gruncie kpc e-mail nie jest dokumentem to oczywiście fakt, ale jest innym środkiem dowodowym;
2. z tym, że wniosek o nakaz upominawczy niepotrzebny, to jako prawnik się oczywiście zgodzę, ale jako praktyk niezupełnie - oczywiście, że jest to postępowanie odrębne obligatoryjne, ale niektóre sądy wykazują niechęć do wydawania nakazów jak się o to nie zawnioskuje.
A teraz kilka słów do uzasadnienia: Pan sędzia by się nie wkurzył, gdyby w tak prostej sprawie powód złożył tak długaśny pozew i musiałby Pan to czytać? Też składałem pozwy ze sprzedaży konsumenckiej, ale uzasadnienie miało dosłownie 5 zdań :) Tak czy owak bardzo lubię widzieć pozwy napisane przez sędziów, bo zakładam, że piszą tak, jak chcieliby, żeby były napisane pozwy, które sami rozpoznają, a to cenna wskazówka :)
Artur Mączyński 27 maja 2015 01:49
Odnośnie uzasadnienia należałoby raczej zapytać o jego skuteczność, a nie o obszerność. A może uzasadnienie na 5 zdań w opisanej sprawie nie doprowadziłoby do wydania nakazu zapłaty ? A może zbyt krótkie uzasadnienie spowodowałoby późniejszy zarzut prekluzji twierdzeń, dowodów ? A może zbyt krótkie uzasadnienie nie byłoby kompletne i doprowadziłoby do oddalenia powództwa wyrokiem zaocznym ? A może zbyt krótkie uzasadnienie spowodowałoby przekazanie sprawy do innego sądu na zarzut pozwanego ? Któż to zgadnie ?
Pozew jest za obszerny, jeśli chodzi o podawanie podstaw prawnych.
W sprawach banalnych w ogóle jestem przeciwny wskazywaniu oczywistych podstaw prawnych. A widziałem już takie cuda, że ktoś we wniosku o stwierdzenie nabycia spadku przytacza chyba kilkadziesiąt artykułów z kodeksu cywilnego o spadkach łącznie z przytoczeniem czym jest spadek i następnymi przepisami (art. 922, chwilą otwarcia spadku, źródłem powołania do sadku, całą regulacją dziedziczna z ustawy).
Jakby stosować tę metodę - to np. w sprawie zaskarżania uchwał spółek akcyjnych, które ostatnio pisałem, to musiałbym podać chyba kilkaset przepisów z KSH, a całość pozwu miałaby rozmiar habilitacji na kilkaset stron.
Artur Mączyński 27 maja 2015 01:54
Nie zgadzam się. W mojej ocenie należy tak pisać pozew, tak argumentować, aby przekonać sąd w razie konieczności wydania wyroku zaocznego. Nie chodzi o samo podanie podstawy prawnej, zwłaszcza jeśli każda z podstaw prawnych wymaga innego zaakcentowania, uwypuklenia faktów. Odpowiedzialność z rękojmi, kontraktowa, czy deliktowa wymagają zaakcentowania pewnych niuansów, które mogą stać się kluczowe w razie złożenia sprzeciwu. Często się zdarza, że strona, która przytacza sam przepis, podstawę prawną, tak ogranicza okoliczności, że brakuje wszystkich przesłanek zastosowania przepisu.
Tylko Panie Sędzio - po co pisać we wniosku stwierdzenie nabycia spadku skrypt z sprawa spadkowego? Umarł spadkodawca, zostawił żonę i dzieci, o testamencie nic nie wiadomo. Subsumpcja w takim stanie faktycznym raczej nie wymaga wsparcia ze strony pełnomocnika.
Artur Mączyński 27 maja 2015 20:04
Proszę zrobić test. Usunąć z uzasadnienia pozwu argumenty i okoliczności przytoczone przy alternatywnych podstawach prawnych i pozostawić tylko same przepisy prawa. Następnie proszę sobie wyobrazić, że odpowiedzialność z tytułu rękojmi odpada. Wreszcie, zastanowić się, czy można uwzględnić powództwo.
Młody Prawnik 27 maja 2015 12:09
Więcej takich postów i komentarzy! Walor poznawczy niekwestionowany! Gratuluję też wygranej :) Ja w celach nabycia praktyki chciałem sądzić się o kabel. Sprawa do wygrania, zakup w internecie, ale jednak odpuściłem ze względu na śmieszność przedmiotu sporu :) Lodówki bym jednak na pewno nie odpuścił.
Jak tylko ktoś mówi o niskich wpsach, to mi się od razu przypomina to:
orzeczenia.ms.gov.pl/content/Skarbu$0020Pa$0144stwa/155025500004503_IX_C_001160_2012_Uz_2013-10-02_001
Artur Mączyński 28 maja 2015 00:04
:-) Są też sprawy o 1 zł.
Anonimowy 28 maja 2015 00:26
Sprawy o złotówkę mogą mieć głębszy sens. W niektórych przypadkach naruszenia dóbr osobistych po prostu nie wypada żądać zadośćuczynienia w "realnej kwocie" i wtedy alternatywą dla żądania zasądzenia na cel społeczny lub samego tylko stwierdzenia naruszenia jest właśnie żądanie zasądzenia "symbolicznej złotówki".
Widziałem kiedyś nakaz upominawczy (z klauzulą!) na kilkanaście groszy :) To co mnie w powyższej sprawie rozbawiło to fakt, jak bardzo była ona sporna.

References: art. 9
 art. 8
 art. 8
 art. 34
 art. 471
 art. 415
 art. 35
 art. 548
 art. 333