Source: http://vaccgenocide.blogspot.com/2011/06/szczepienia-obowiazkowe-szkodliwe-i.html
Timestamp: 2017-10-22 00:48:32+00:00

Document:
Szczepionkowe ludobójstwo: Szczepienia "obowiązkowe" - szkodliwe i bezprawne.
Dotyczy: przymusowego postępowania Służby Zdrowia w stosunku do obywateli
Wydaje się nam, że od 18 lat Polskę można nazwać państwem prawa. Wydaje się nam również, że od wielu lat KONSTYTUCJA stanowi najwyższą ustawę prawną i każdy PT Obywatel może się do tego aktu prawnego odwoływać bezpośrednio.
Zatem jesteśmy zdania, że równo art. 38 i 39 Konstytucji jak i art. 68 obwiązują w każdej sytuacji. Artykuły te mówią wprost:
Art. 38: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”.
Art.39:” nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez wyrażenia dobrowolnie zgody”.
Jeżeli więc Konstytucja stwierdza, że każdy pacjent ma wolną wolę, to dlaczego stosunkowo niskiej rangi urzędnik, może w tym konkretnym przypadku - szczepień, bez żadnych konsekwencji prawnych dla siebie, pozbawić człowieka woli w majestacie i prawa i przy wykorzystaniu autorytetu państwa.
„- poszanowania swojej osoby ludzkiej
- poszanowania integralności fizycznej i psychicznej oraz poczucia bezpieczeństwa swojej osoby [do NIEDOKONYWANIA DZIAŁAŃ MEDYCZNYCH BEZ WYRAŻENIA ZGODY] chyba, że jest niezdolny do wyrażenia zgody, a natychmiastowa interwencja lekarza jest konieczna, niepoddawania się badaniom naukowym bez zgody i oceny komisji etycznej”.
Ustawa o Zakładach Opieki Zdrowotnej natomiast podaje, że: „pacjent ma prawo do wyrażania zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub ich odmowę - po uzyskaniu odpowiednich, wystarczających informacji.
Jak jednoznacznie wynika z przytoczonych i obowiązujących przepisów, podstawą działalności lekarza jest zgoda pacjenta na takie lub inne działanie medyczne. Mówi o tym jednoznacznie także Dziennik Ustaw z 1997 roku nr 28 pozycja 152 art. 25 i dalsze, a w szczególności:
Oprócz przepisów prawnych także Kodeks Etyki Lekarskiej normuje zasady postępowania lekarza w stosunku do pacjenta a w szczególności art. 13 i 15:
„Art.13 1. Obowiązkiem lekarza jest respektowanie prawa pacjenta do świadomego udziału w podejmowaniu decyzji dotyczących jego zdrowia.
3. Lekarz powinien poinformować pacjenta o stopniu ewentualnego ryzyka zabiegów diagnostycznych i leczniczych i spodziewanych korzyściach związanych z wykonywaniem tych zabiegów, a także o możliwościach zastosowania innego postępowania medycznego”.
5. W razie nie uzyskania zgody na proponowane postępowanie, lekarz powinien nadal, w miarę możliwości, otaczać pacjenta opieką lekarską”.
Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 17 lutego 1989roku [OSNKW 5-6/1989, poz.42] stwierdził, że: „życie każdego człowieka niezależnie od wieku, stanu zdrowia i reprezentowanego poziomu wiedzy, stanu rodziny i realnej społecznej przydatności, jest wartością powszechną podlegającą jednakowej ochronie prawnej. [Pacjent] udzielając zgody na interwencję medyczną pozwala lekarzowi na naruszenie integralności w ustalonym zakresie, co stanowi przedmiot zgody”.
EUROPEJSKA KOMISJA BIOETYCZNA przewiduje, że: „Nie można przeprowadzić interwencji medycznej bez swobodnej i świadomej zgody osoby jej poddanej. Osobie tej należy udzielić uprzednio odpowiednich informacji o celu i naturze interwencji, jak również jej konsekwencji i ryzyku. Osoba zainteresowana może w każdym czasie swobodnie cofnąć zgodę”.
Jak wiadomo Polska na mocy Układu Stowarzyszeniowego z Unią Europejską, już od 1991 roku jest zobowiązana dostosować swoje prawo do prawa wspólnotowego.
Ten może przydługi wstęp jednoznacznie wskazuje podstawy prawnej działalności służby zdrowia. Tak więc musi nastąpić jednoznaczne rozstrzygnięcie, czy szczepienia profilaktyczne [nie lecznicze] są działalnością służby zdrowia w zrozumieniu prawa czy też nie są. Jeżeli są, to bezwzględnie powinny być stosowane przytoczone przepisy. Jeżeli natomiast szczepienia enigmatycznie zwane profilaktycznymi nie są leczeniem ani żadną inną formą działalności lekarzy to powinna zostać opracowana ustawa dająca podstawę prawną dla urzędników, do stosowania przymusu bezpośredniego.
Otóż jeżeli na skutek zastosowania przymusu bezpośredniego, łamania praw pacjenta, polegających na naruszeniu nietykalności cielesnej, wystąpią skutki uboczne, powikłania po szczepieniu, to kto ponosi odpowiedzialność zarówno prawno - karną, jak i cywilno- odszkodowawczą?
Innymi słowy kto ma wypłacić rodzinie dziecka odszkodowanie jak i płacić rentę jeżeli zachodzi taka potrzeba i w jakiej wysokości. Wiadomo, że spraw takich znacznie, w ostatnim okresie przybywa. Ostatnie prace naukowe nie pozostawiają żadnej wątpliwości o występowaniu poważnych powikłań poszczepiennych [prace prof. Doroty Majewskiej].
Podkreślamy, sprawa szczepień zwanych profilaktycznymi w świetle obowiązujących przepisów wygląda bardzo dziwnie. Decyzję o zakresie stosowanych szczepień, rodzaju zakupionej szczepionki, podejmuje urzędnik nie zawsze najwyższego rzędu i w dodatku nie będący lekarzem praktykiem [co ma miejsce coraz częściej] wręcz ludzie zupełnie nie związani z medycyną [vide Państwowy Zakład Higieny], a w związku z wykonaniem tej decyzji przez lekarza, pacjent lub jego rodzina roszczą pretensje do konkretnego zakładu służby zdrowia. Innymi słowy dlaczego lekarz ma płacić za decyzje administracyjne dotyczące np. zakupu nietrafnej szczepionki?
Dlaczego brak podstaw naukowych [prac naukowych] uzasadniających wprowadzenie takiej a nie innej szczepionki i korzyści wynikających ze stosowania tej szczepionki?
Dlaczego brak informacji o sumach wypłacanych firmom farmaceutycznym w związku z zakupem takiej a nie innej szczepionki? Przecież ustawa o zamówieniach publicznych jest jawna.
Innymi słowy dlaczego eksperymenty z dopuszczeniem tej a nie innej szczepionki są tajne i nie stanowią integralnego załącznika do decyzji ministerstwa o wprowadzeniu szczepień?
Jest zrozumiałym, że część szczególnie osób biednych, ze względów finansowych, kupiłaby najtańsze szczepionki, ale jest także duża grupa ludzi, których stać na lepsze. Niestety w Polsce okazuje się, że wszyscy są ubezwłasnowolnieni i zależni, także co do zakupu od tajnej decyzji urzędnika [lub grupy urzędników] narażonego na korupcje w sposób niewyobrażalny. Co taka sytuacja ma wspólnego z prawem pacjenta co do wyboru metody leczenia?
Aby nie być gołosłownym podam konkretny przykład. Od września 1999 roku epidemiolodzy z pionu sanitarnego ostrzegali o grypie i przypominali o konieczności szczepienia. Nic to, że w większości nie byli lekarzami a inżynierami. Jak można to sprawdzić kampania ta była szeroko nagłaśniana w prasie i telewizji, doprowadzając do „braku szczepionek” w sprzedaży. Grypa minęła w połowie lutego 2000 r. Dopiero 29 lutego 2000 r. podano do publicznej wiadomości fakt wyhodowania tego wirusa, który był odpowiedzialny za minioną grypę. Okazało się, że był to zupełnie inny szczep od tego którym szczepiono ludzi. Szczepionkę z nowo odkrytym wirusem można będzie wprowadzić do sprzedaży najwcześniej za 6 - 8 miesięcy. Czyli prawie rok po minięciu epidemii. W ten prosty sposób doszło do wyłudzenia od kilku milionów osób sporej sumy pieniędzy. Było to w sumie ponad miliard złotych powodując niepotrzebne zubożenie społeczeństwa i kraju [pieniądze wywieziono za granicę]. Czy takimi sprawami nie powinno się zająć CBA lub pokrewne służby?
Tak więc, jeżeli musi być stosowany przymus szczepień [a nie musi], to należy opracować podstawy prawne jego stosowania. Obecna schizofrenia prawna [jedna osoba podejmuje decyzje i wydaje społeczne pieniądze a inna łamiąc prawo dokonuje przymusowego zabiegu i bierze odpowiedzialność za ten zabieg i jego skutki] rozmywa odpowiedzialność za decyzje i jest potencjalną przyczyną licznych nadużyć finansowych. W kręgach medycznych mówi się oficjalnie, że 30 % ceny szczepionki idzie na „łapówki”.
Dlatego bardzo prosimy za zajęcie się tym złożonym problemem.
Autor: astromaria o 20:51
Etykiety: dr Jerzy Jaśkowski, Kodeks Etyki Lekarskiej, korupcja, nietykalność cielesna, powikłania poszczepienne, Prawa Pacjenta, Prawo, RPO, Ustawa o Zakładach Opieki Zdrowotnej
Anonimowy 20 maja 2015 20:09
Czy jest jakiś dokument swiadczący o bezprawnym zmuszeniu do stosowania szczepionek który mogę przedstawić w szkole lub do placówek organizujących wyjazdy dzieci na kolonie ? Nie szczepie swoje dziecko i niemam zamiaru, jednocześnie niechciałabym stwarzać niepotrzebne powody do dyskudji na temat moich poglądów. Dzięuję za odpowiedż
astromaria 25 maja 2015 15:36
To raczej domagający się zaświadczenia o szczepieniu (szkoła, organizator kolonii itp.) powinni pokazać dokument, który jest podstawą prawną do tego typu żądań. W świetle polskiego prawa szczepienia nie są obowiązkowe.
Jak powiedział Paweł Grzesiowski w TokFM: "To jest szczepienie obowiązkowe, przy czym pamiętajmy, że w obecnym stanie prawnym OBOWIĄZKOWOŚĆ OZNACZA BEZPŁATNOŚĆ, A NIE PRZYMUS. Więc jeżeli ktoś z jakichś powodów chce odstąpić od tego szczepienia, to oczywiście takie prawo ma. Natomiast szczepienie ma charakter obowiązkowy w tym sensie, że jest przez ustawę przewidziane, jest refundowane i wszystkie dzieci w Polsce powinny być szczepione".
"Powinny być" nie oznacza, że prawo do tego przymusza. Nakładanie kar pieniężnych na rodziców stanowi złamanie prawa. W przypadku nałożenia grzywny przez Sanepid czy wojewodę należy skierować sprawę do sądu. Wygrana gwarantowana.
Szczepienie dzieci nie jest obowiązkowe! Jest wyrok sądu: https://astromaria.wordpress.com/2011/06/17/szczepienie-dzieci-nie-jest-obowiazkowe-jest-wyrok-sadu/
Tu są wzory pism dla nieszczepiących: http://pisma.szczepienia.org.pl/
Forum rodziców nieszczepiących i szczepiących wybiórczo: http://szczepienia.org.pl/ koniecznie trzeba się tam zarejestrować, bo jest to kopalnia wiedzy na temat prawa. Są tam inni nieszczepiący rodzice, którzy chętnie podzielą się doświadczeniem jak walczyć z systemem.
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP” http://www.stopnop.pl/

References: art. 38
 art. 68

Art. 38

Art.39
 art. 25
 art. 13