Source: http://czasmosiny.e-samorzadowiec.pl/tresc2/wyswietl/3926/aquanet-mosina-historia-i-dzien-dzisiejszy
Timestamp: 2019-09-23 11:56:05+00:00

Document:
Aquanet - Mosina - historia i dzień dzisiejszy
Od połowy czerwca mieszkańcy gminy Mosina są poruszeni widmem podwyżki za ścieki. Poznań jako główny udziałowiec spółki Aquanet chce wprowadzić strefy taryfowe na wodę i ścieki. Mieszkańcy gmin mają płacić więcej niż poznaniacy. Obecnie Aquanet pobiera 4,54 zł za metr sześcienny ścieków. Na podstawie tej stawki obliczono taryfę za ścieki w poszczególnych gminach: Czerwonak - 6,21 zł; Kórnik - 9,29 zł; Luboń - 5,62 zł; Mosina - 15,58 zł; Murowana Goślina - 11,30 zł; Poznań - 4,47 zł; Puszczykowo 12,8 zł; Suchy Las - 8,02 zł; Swarzędz - 4,76 zł.
Wpisany przez: Jan Marciniak
Trwa dyskusja na ten temat. Postanowiłem przybliżyć czytelnikom naszej strony historię wzajemnych relacji Mosiny i Aquanetu. Od czego tu zacząć? Może od tego, że jest to mój punkt widzenia, moja subiektywna opowieść, nie tylko o genezie Porozumienia, ale i innych sprawach, które postaram się tu poruszyć.
Dla wielu to już prehistoria. Dotyczy jednak sprawy ważnej. W 1989r nastały w kraju nowe czasy. Mamy II półrocze 89r i I półrocze 90r. Mosiński Komitet Obywatelski Solidarność, po przeprowadzonych na naszej Ziemi wyborach do Sejmu kontraktowego i Senatu, przygotowuje się do wyborów samorządowych. Mają się odbyć w maju 1990r. Już wówczas przygotowujemy zarys programu, który po wygranych wyborach będziemy chcieli wdrażać w życie. Na pierwszym miejscu stawiamy budowę systemu wodno-kanalizacyjnego oraz budowę trafostacji i linii energetycznych. Uzasadnienie jest proste. Bez infrastruktury podziemnej, w tym wody i kanalizacji nie będziemy mogli budować dróg i ulic. Prąd natomiast jest niezbędny, powstającym jak grzyby po deszczu, firmom prywatnym, ale także wszystkim domostwom. Bez prądu różnego typu firmy wytwórcze nic nie zdziałają. Młodszym chciałbym bowiem uzmysłowić, że w latach 70-tych i 80-tych niedostatek prądu był powszechny. Centralnie sterowane wyłączenia prądu były prawie codziennością. W 1990r zastaliśmy gminę jako kompletną pustynię infrastrukturalną.
W tych dniach wyszła pewna gazetka, w której p. Burmistrz plecie androny odnośnie Porozumienia. Artykułu nie czytałem, ale zadzwoniono do mnie z tą informacją. Wg. naszego "włodarza" w 1993r nie wszystkie gminy weszły do Porozumienia oraz, że w 1993r Mosina mając oczyszczalnię była samowystarczalna. Jedno i drugie to bzdura księżycowa. W 1993r w pierwszym terminie, Porozumienie podpisały wszystkie gminy, jedynie jak pamiętam, Czerwonak trochę zwlekał. Podpisał je kilka tygodni później. Po drugie oczyszczalnia ścieków w Mosinie budowana była od 1994r do 1996r, a więc o jakiej oczyszczalni mówi "włodarz"?. Kłamstwem i manipulacją, ot czym się posługuje. Ale wróćmy do tematu, darujmy sobie bzdury wypisywane w tej gazetce.
Aby mówić o genezie Porozumienia musimy cofnąć się 50 lat do tyłu. W połowie lat 60-tych, ubiegłego stulecia. ówczesne władze państwowe i wojewódzkie podjęły decyzję o lokalizacji ujęcia wody dla miasta Poznania. Wybór padł na gminę Mosina, a konkretnie rejon wsi Krajkowo. Lokalizacja została poprzedzona wieloma latami badań geologicznych. Biorąc pod uwagę występowanie na tym terenie dużych struktur wodonośnych, decyzja była jak najbardziej optymalna. Rozpoczęto realizację ogromnego, kapitałochłonnego przedsięwzięcia, na które składało się:
-budowa samego ujęcia w Krajkowie
-budowa stacji uzdatniania wody w Mosinie
-budowa zbiorników na Wzgórzu Pożegowskim
-budowa magistrali wodociągowych
Mosina, jak i okoliczne wsie, nie posiadały wówczas ani metra wodociągu i ani metra kanalizacji.
Decyzję lokalizacyjną ujęcia wody w tym rejonie, mieszkańcy przyjęli z nadzieją. Zewsząd zapewniano, że obszar strefy ochronnej zostanie zwodociągowany i skanalizowany, że zostanie wybudowana oczyszczalnia ścieków. Zapewnienia te były tym bardziej przekonujące, że wszelkie strony procesu inwestycyjnego uzasadniały konieczność wybudowania systemu kanalizacyjnego w szybkim tempie, jako warunek pierwszorzędny dla ochrony ujęcia wody.
Realizacja sieci wodociągowej miała wynikać, i słusznie, z sukcesywnego obniżania zwierciadła wody. Nad gospodarką ściekową nikt nie panował. Nieszczelne szamba, niejednokrotnie ich brak, wylewanie ścieków gdzie popadnie.
Czyż nadzieje mieszkańców na uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej, nie były całkowicie zrozumiałe?
Ostateczna decyzja co do lokalizacji ujęcia wody w Krajkowie zapadła na szczeblu państwowym w połowie lat 60-tych. To była formalność, bowiem już na początku lat 60-tych, praktycznie było to przesądzone. Co na to wskazywało?
Już w 1963r rozpoczęto budowę bloków przy ul. Czereśniowej, dla przyszłych pracowników stacji uzdatniania wody. Na terenach stacji wybudowano lokalne ujęcie wodociągowe i hydroforownię, które miały zaopatrywać mieszkańców bloków w wodę. Równolegle zbudowano przy końcu ulicy Skrajnej biologiczną oczyszczalnię ścieków typu Inhoff. Bloki przy Czereśniowej i oczyszczalnię połączono siecią kanalizacyjną o śred. 250mm, układając ją w ul. Skrajnej. Równolegle wybudowano w tej ulicy sieć deszczową o śred. 500mm. Dwa lata później, w 1965r do bloków "wodociągowych" wprowadzali się lokatorzy.
W 1963r rozpoczęto budowę Szkoły Podstawowej na narożniku ul. Sowinieckiej i Topolowej. Przed oddaniem jej do użytku (3 grudnia 1967r) zbudowano w ul. Topolowej(od Sowinieckiej do Skrajnej) sieć kanalizacyjną.
W 1970r od stacji uzdatniania wody, w ciągu ulicy Sowinieckiej ułożono wodociąg o śred. 250mm. Była ona niezbędna, aby zaopatrzyć szkołę podstawową, rozpoczynaną budowę Wielkopolskiego Ośrodka Dokształcania Zawodowego z internatem, a także rozpoczynającą się budowę bloków mieszkalnych "Lubonianki". Przypomnę, pierwszy blok(położony obok kotłowni-ten mniejszy) oddano do użytku w 1973r, a ostatni w 1977r.
Tymi wszystkim inwestycjami wodno-kanalizacyjnymi zajmowała się Dyrekcja Rozbudowy Miasta Poznania.
Kilka lat później, w pierwszej połowie 80-tych lat, z inicjatywy mieszkańców, przy ich dużym nakładzie pracy i finansów, zbudowano kanalizację w ul. Czarnieckiego (sąsiadująca z terenem "Lubonianki").
W tychże latach, DRMP opracowywała projekt związany z kanalizacją dla Mosiny.
Zbiorniki Pożegowskie
W latach 1963r do 1965r zbudowano na Wzgórzu Pożegowskim 12 potężnych zbiorników na wodę. Każdy z nich o pojemności ok. 4.600 m3. Łączna pojemność wszystkich zbiorników –ok. 53.000 m3. Zasilane są rurociągiem o śred. 800mm, od stacji uzdatniania, przez Kanał Mosiński (na wysokości Parku Miejskiego), teren "starej" Komunalki przy Krotowskiego i dalej na Wzgórze. W latach 1965-67 od zbiorników wybudowano rurociąg o śred. 1000 mm, który biegnie wzdłuż "grajzerówki" do Komornik i dalej do Poznania.
Wodociągowanie Mosiny
Wcześniej wspomniany rurociąg o śred. 250 mm, który m.in. zasila po drodze bloki "Lubonianki", szkoły przy Topolowej, biegnie w kierunku Pożegowa. Tam, wzdłuż drogi "wodociągowej" zbudowano na początku lat 70-tych dwa zbiorniki. Każdy z nich o poj. 500 m3. Z tejże rury, w latach 70-tych i do połowy 80-tych zwodociągowano centrum miasta i Os. Morena.
W latach 1969-1971 z wody miejskiej korzystało prawie całe osiedle, jak mawiano "przy wodociągach". Od ok. 10 lat osiedle przyjęło nazwę "Za Barwą".
II połowa lat 80-tych – początki kanalizacji
Przejdźmy do spraw kanalizacyjnych. w latach 80-tych władze wojewódzkie czuły się w obowiązku by rozpocząć inwestycję, która miała chronić ujęcie wody. Budowa kanalizacji sanitarnej dla m. Mosiny zatwierdzona została przez dyrektora Wydziału Budownictwa Urzędu Wojewódzkiego w 1987r. W tym samym roku Urząd Wojewódzki-Wydział Planowania Przestrzennego, Urbanistyki, Architektury i Nadzoru Budowlanego zatwierdził plan realizacji i udzielił pozwolenia na budowę kanalizacji dla wschodniej części miasta.
Budowa prowadzona była w ramach "Koncepcji programowej wodociągu dla miasta Poznania”. Koordynatorem inwestycji była Dyrekcja Rozbudowy Miasta Poznania.
7 grudnia 1989r zawarta została umowa pomiędzy DRMP i Hydrobudową Poznań jako wykonawcą.
Inwestycja rozpoczęła się. Gmina Mosina, nie ponosiła w związku z tym, jakichkolwiek kosztów realizacyjnych.
27 czerwca 1991r na wniosek Burmistrza B. Robakowskiego Rada Miasta i Gminy upoważniła go do przejęcia inwestycji od miasta Poznania.
Uchwała nr XII/86/91 Rady Miasta i Gminy w Mosinie z 23 maja 1991r
Miesiąc wcześniej, mosińska Rada podjęła uchwałę nr XII/86/91 w sprawie komunalizacji mienia państwowego. Do tej uchwały ustosunkował się w maju 1993r dr Mariusz Piotrowski z ówczesnej Akademii Ekonomicznej w Poznaniu -doktor nauk prawnych, radca prawny, absolwent aplikacji sądowej, wykładowca na Uniwersytecie Ekonomicznym oraz licznych studiach podyplomowych, autor ponad 200 publikacji, doradca gmin (poza m. Poznaniem) uczestników Porozumienia.
Opinia prawna o uchwale
"Wyżej wspomnianą uchwałę oparto na przepisach art. 5 ust. 3 ustawy Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych oraz na art. 18 ust. 1 i art. 44 pkt 1 ustawy o samorządzie terytorialnym . Przepisy będące podstawą wydania tej uchwały nie dają podstawy prawnej do wysunięcia żądań, jakie zostały wysunięte w opisywanej uchwale.
W uchwale tej żądano przekazania na rzecz Gminy składników majątkowych należących do Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Poznaniu praz Przedsiębiorstwa Produkcji Betonowych PREFABET w Poznaniu. Żądanie to nie miało żadnych podstaw prawnych i Wojewoda nie miał kompetencji by je zrealizować.
Z dniem 5 grudnia 1990r nastąpiło uwłaszczenie przedsiębiorstw państwowych i przedsiębiorstw komunalnych, które uprzednio były przedsiębiorstwami państwowymi. Uwłaszczenie to polegało na przyznaniu tym przedsiębiorstwom prawa użytkowania wieczystego gruntów i prawa własności budynków i budowli. Jeżeli natomiast chodzi o instalacje przesyłowe to są one - na mocy przepisu art. 49 kodeksu cywilnego - również własnością przedsiębiorstwa, nawet gdy są położone na cudzym gruncie.
Skoro wspomniane mienie było własnością przedsiębiorstwa, to dopóki przedsiębiorstwo istnieje, organ założycielski nie może dysponować mieniem przedsiębiorstwa, gdyż byłoby to dysponowaniem cudzym mieniem, co jest nielegalne.
Tak długo dokąd istnieje przedsiębiorstwo, przedmiotem komunalizacji nie mogą być poszczególne składniki przedsiębiorstwa, ale przedsiębiorstwo jako całość. Jeżeli jedno przedsiębiorstwo ma przypaść kilku gminom, należy w tym celu utworzyć związek gmin lub zawrzeć porozumienie komunalne. Nawet jednak po komunalizacji przedsiębiorstwo takie zachowuje osobowość prawną oraz nabyte prawa majątkowe.
W konkluzji należy stwierdzić, że uchwała z dnia 23.05.1991r nie mogła zostać zrealizowana, gdyż żądania w niej zawarte były niezgodne z prawem" (koniec opinii dr. Mariusza Piotrowskiego).
Uchwała z dnia 3 grudnia 1991r.
Przedstawię teraz opinię dr. Mariusza Piotrowskiego do kolejnej uchwały mosińskiej Rady. Pod nią będzie można zapoznać się z treścią uchwały.
"W dniu 3 grudnia 1991r Rada Miasta i Gminy Mosina podjęła uchwałę nr XIX/119/91, zmieniającą omówioną uprzednio uchwałę z dnia 23.05.1991r. W uchwale tej wspomina się o warunkowym zawieszeniu realizacji tej ostatniej uchwały. Jednym z takich warunków było zawarcie porozumienia komunalnego z innymi zainteresowanymi gminami, które między innymi zapewniałoby Miastu i Gminie Mosina "wpływy do budżetu w wysokości 10% rocznej wartości sprzedaży wody".
Uchwałę tę oparto na przepisie art. 18 ust.2 pkt 12 oraz art. 74 ustawy o samorządzie terytorialnym. Żaden z tych przepisów nie daje prawnej podstawy do podjęcia takiej uchwały, jaka została podjęta.
W szczególnej mierze trzeba się ustosunkować do żądania zawarcia porozumienia komunalnego, które zapewniałoby Miastu i Gminie Mosina otrzymywanie kwot odpowiadających 10% "rocznej wartości sprzedaży wody" (Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Poznaniu). Żądanie takie jest całkowicie nieuzasadnione, tak z prawnego jak i z ekonomicznego punktu widzenia, ze względów podanych poniżej.
Po pierwsze, porozumienie komunalne służy powierzaniu jednej gminie określonych zadań publicznych innych gmin.
Po drugie, porozumienie komunalne nie likwiduje ani nie zastępuje istniejącego przedsiębiorstwa wodociągowego. Na mocy porozumienia jedna z gmin realizuje funkcje organu założycielskiego, ale wodę dostarcza przedsiębiorstwo, które zachowuje osobowość prawną.
Po trzecie, porozumienie komunalne nie jest rodzajem spółki, w której ma się udziały po to, aby czerpać zyski w postaci dywidendy.
Po czwarte, porozumienie komunalne nie ma osobowości prawnej i tym bardziej nie jest uprawnione do decydowania o wydatkach przedsiębiorstwa, czy o przeznaczeniu podzielonego zysku.
Po piąte, gmina-uczestnik porozumienia komunalnego-nie posiada( z mocy samego tylko tego uczestnictwa) prawa do partycypacji w zyskach przedsiębiorstwa. Byłoby to możliwe, gdyby przedsiębiorstwo zostało przekształcone w spółkę, a gmina była wspólnikiem tej spółki. Ale również i wówczas nie może być mowy o bieżącej partycypacji w zyskach. Dywidenda jest bowiem wypłacana raz do roku, po przyjęciu bilansu.
Po szóste, użycie formuły "10% rocznej wartości sprzedaży wody" oznaczałoby, że gmina oczekiwała kwot odpowiadających 10% obrotów związanych ze sprzedażą wody. Jest to żądanie zupełnie nierealistyczne, zważywszy na skalę niewielkiej rentowności tej działalności. Zapewne chodziło o 10% zysku ze sprzedaży wody. Tu jednak docieramy do obszaru, gdzie ścierają się sprzeczne tendencje. Z jednej strony należy mieć na względzie potrzeby społeczne w zakresie zaspakajania zapotrzebowania na wodę, dostępnego dla przeciętne zarabiającego mieszkańca gminy. Z tego punktu widzenia woda powinna mieć "rozsądną cenę". Z drugiej strony, jeżeli oczekuje się wysokich wpływów z tytułu przejmowania części zysku ze sprzedaży wody, zakłada się wysokie zyski, a więc tym samym wysokie ceny wody.
Z wyżej wymienionych powodów należy stwierdzić, iż uchwała z dnia 3.12.1991r nie mogła zostać zrealizowana, gdyż żądanie w niej zawarte było niezgodne z prawem"
Koniec opinii prawnej dr. M. Piotrowskiego, dotyczącej uchwały nr XIX/119/91 Rady Miasta i Gminy Mosina z dnia 3 grudnia 1991r.
Budowa wody i kanalizacji 1990 - 1992
Przypomnę; pierwsze wybory w niepodległej Rzeczypospolitej odbyły się 27 maja 1990r. Nowo wybrana Rada i Burmistrz zastali budżet ustalony według starych zasad. Musieli go jednak realizować w II półroczu 1990r.
Dziś chciałbym przybliżyć co mosiński samorząd realizował z zakresu wod-kan w II połowie 90r, dalej w latach 1991 i 1992.
II połowa 1990r
- wodociąg w Żabinku
- wodociąg przy Szkole Podstawowej nr 1
- dowóz wody do Pecnej (tak, takie to były czasy)
- budowa kolektora w ul. Wiatrowej, jeszcze przez DRMP
Wodociągowanie Mosiny:
- ul. Poznańska i Kościuszki
- Os. Czarnokurz
- ul. Torowa i Grabowa
-doprowadzenie wody do cmentarza
- ul. Wawrzyniaka -
-magistrala wodociągowa od ul. Gałczyńskiego do Śremskiej niezbędna dla wodociągowania Nowego Krosna
- Os. Nowe Krosno
- Dymaczewo Nowe
- Przepust w Krosinku
- Pecna - projekt
- Pecna-dowóz wody
-kontynuacja budowy kolektora w ul. Wiatrowej i Targowej
Z nadwyżki budżetowej z 1991r środki przeznaczono m.in. na:
- kanalizację i wodę w ul. Gałczyńskiego
- budowę sieci wodociągowej pomiędzy Czempiniem a Pecną. Połączenie niezbędne, aby rozpocząć budowę sieci wodociągowej w Pecnej.
Z budżetu 1992r realizowano:
- ul. Strzelecka
- ul. Gałczyńskiego
- ul. Poziomkowa i Jagodowa-projekt
- ul. Jaworowa-podkłady geodezyjne
Wodociągowanie wsi:
- Pecna dowóz wody
- Radzewice-projekt
- Babki-projekt
- Krosinko-projekt
- Dymaczewo Stare
- kontynuacja kolektora w ul. Targowej
2011-07-24 16:51:15
Mikołaju! Wyobraź sobie, że te wszystkie teksty oraz te co przed nami( a jest tego jeszcze trochę) napisałbym za jednym razem. Toż to byłby trudny do przebrnięcia tekst. Myślę, że przyjęty przeze mnie sposób cyklicznego " wrzucania"kolejnego tekstu jest właściwy. Dzisiaj zamieszczamy Uchwałę z dnia 3 grudnia 1991r. z komentarzem. Pozdrawiam
2011-07-20 20:54:18
Panie Marciniak niech Pan dokończy całą historię, bo tak po kawałku to tracę wątek i muszę ciągle zaczynac od nowa.
2011-07-11 15:42:31
Nie lata 60 XX wieku tylko 40 XX Jan badania o zabezpieczenie w wodę Poznania przeprowadzili Niemcy ,prawda .Projektowana autostrada przewidywała likwidację stawów filtracyjnych ,......i dlatego zaprojektowano nowe ujęcie w pradolinie Warty w okolicach Mosiny. Brak wody w Poznaniu w latach 60 XX wymusił te inwestycje .I to Tyle Janie.
esdzbm
2011-07-11 13:33:15
prosimy o ciąg dalszy i o podanie planów jakie ma burmistrz żeby wyjśc z tej sytuacji, nie będziemy pracowac na aquanet
2011-07-09 18:18:06
To pierwszy z odcinków, dotyczący genezy Porozumienia, jak i powstania Aquanetu. Kolejne odcinki będą się pojawiały cyklicznie.

References: art. 5
 art. 18
 art. 44
 art. 49
 art. 18
 art. 74