Source: https://quakeblog.wordpress.com/2008/06/13/wsa-zawieszenie-postepowania/
Timestamp: 2018-10-18 05:37:52+00:00

Document:
WSA: zawieszenie postępowania | Quake
« Tryb pilny
Brak kworum »
WSA: zawieszenie postępowania
Z informacji zawartych w prasie wynika, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zawiesił postępowania w sprawach skarg dziewięciu osób, których prezydent nie powołał na stanowisko sędziowskie (szczegóły tutaj). WSA czeka zatem na rozpoznanie przez Trybunał Konstytucyjny skarg konstytucyjnych złożonych przez „niepowołanych”. Jest to oczywiście rozwiązanie bardzo wygodne dla sądu (dużo mniej dla samych zainteresowanych); można się więc było spodziewać, że dojdzie do zawieszenia postępowania. Co istotne, zawieszenie nastąpiło do czasu rozpoznania skarg konstytucyjnych, a nie wniosku I Prezesa Sądu Najwyższego dotyczącego rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego. Należy mieć jednocześnie świadomość, że nie ma stuprocentowej pewności czy w ogóle dojdzie do merytorycznego rozpoznania tych skarg konstytucyjnych (jak i wniosku o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego). I kiedy ewentualnie Trybunał wyda orzeczenia w tej sprawie. Może się więc okazać, że stan zawieszenia postępowania będzie trwał wiele miesięcy.
W istocie rzeczy zawieszenie postępowania jest zawsze związane z wzięciem pod uwagę dwóch wartości: ekonomiki (szybkości) postępowania oraz jednolitości orzecznictwa. Strona nie może (ściślej: nie powinna) zbyt długo czekać na wydanie rozstrzygnięcia. Z drugiej jednak strony nie jest pożądana sytuacja, w której na gruncie tego samego stanu faktycznego zapadają odmienne rozstrzygnięcia różnych organów. Na gruncie obowiązujących przepisów sąd administracyjny może zawiesić postępowanie z urzędu jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego lub przed Trybunałem Konstytucyjnym (art. 125 § 1 pkt. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Regulacja powyższa dotyczy tzw. kwestii prejudycjalnej, czyli sytuacji, w której uprzednie rozstrzygnięcie określonego zagadnienia przez inny organ będzie miało wpływ na wynik toczącego się postępowania. W orzecznictwie słusznie wskazuje się, iż rozstrzygnięcie tego zagadnienia musi być istotne z punktu widzenia realizacji celu postępowania sądowoadministracyjnego oraz powinno mieć bezpośredni wpływ na wynik tego postępowania. Jednocześnie zawieszenie postępowania powinno być uzasadnione również ze względów celowości, sprawiedliwości, jak również ekonomiki procesowej (postanowienie NSA z 28 marca 2006r, I FZ 99/06).
W całej sprawie istotne są dwie kwestie. Po pierwsze, zawieszenie przez WSA postępowań pokazuje jednoznacznie, że decydujący głos przy rozstrzyganiu sprawy niepowołanych sędziów będzie należał wyłącznie do TK. Dalsze losy zawieszonych postępowań będą ściśle zależeć od sposobu rozstrzygnięcia skarg konstytucyjnych przez Trybunał. Po drugie, i jeszcze istotniejsze, opisywane zawieszenie postępowań może świadczyć o zmianie dotychczasowego stanowiska WSA. Helsińska Fundacja Praw Człowieka podaje bowiem (szczegóły tutaj), że WSA w Warszawie w styczniu 2008 r. odrzucił skargi części niedoszłych sędziów na stanowisko Prezydenta RP w zakresie ich nominacji (wynikające jedynie z pisma Prezydenta RP do Krajowej Rady Sądownictwa). WSA uznał wówczas, że przedmiot sprawy nie należy do jego właściwości, gdyż sprawa nie ma charakteru sprawy sądowoadministracyjnej, ponieważ Prezydent RP, powołując sędziów, nie działa jako organ administracji publicznej. Przykładowe postanowienie o odrzuceniu skargi niepowołanego sędziego dostępne jest tutaj (postanowienie jest nieprawomocne więc zapewne zostało zaskarżone do NSA). W uzasadnieniu tego styczniowego postanowienia wskazano m.in., że
„Sąd prezentuje pogląd, że powołanie na urząd sędziego ma charakter nominacyjny i jest swoistym aktem inwestytury, co w tym przypadku oznacza nadanie władzy sądowniczej przez Głowę Państwa osobie, którą Krajowa Rada Sądownictwa uznała za godną powierzenia i objęcia urzędu sędziowskiego. Innymi słowy, Głowa Państwa w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, a dokładnie w imieniu jednej z jej władz władzy sądowniczej, przekazuje, w drodze aktu urzędowego, tytuł do jej sprawowania osobie wskazanej przez KRS. Akt ten nie jest jednak indywidualnym aktem stosowania prawa (nie jest aktem z zakresu administracji publicznej). (…)
Konkludując, należy stwierdzić, że w drodze aktu nominacji (aktu inwestytury) Prezydent, jako Głowa Państwa (organ władzy publicznej), a nie jako organ administracji publicznej, w sposób urzędowy (oficjalny) nadaje i powierza sprawowanie władzy sądowniczej reprezentantowi (reprezentantom) wskazanemu przez Krajową Radę Sądownictwa.
Negując twierdzenie, że Prezydent, powołując sędziów, działa jako organ administracji publicznej, nie można w rezultacie uznać, że powołanie, o którym stanowią art. 179 Konstytucji RP oraz art. 55 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, przyjmuje postać jednej z prawnych form działania organu administracji publicznej, podlegającej kontroli Sądu (brak kognicji). W takiej sytuacji skarga w przedmiocie niepowołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim, jako niedopuszczalna, podlega odrzuceniu.”
Obecne postanowienia o zawieszeniu postępowania mogą świadczyć o tym, że WSA uznał jednak swoją właściwość do rozpatrzenia skarg niepowołanych sędziów (w innym wypadku zawieszenie postępowania byłoby całkowicie nieracjonalne).
This entry was posted on piątek, 13 Czerwiec 2008 at 10:00 pm and is filed under Trybunał Konstytucyjny, wojewódzki sąd administracyjny, wymiar sprawiedliwości, zawieszenie postępowania.	You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
Komentarze 23 to “WSA: zawieszenie postępowania”
piątek, 13 Czerwiec 2008 o 10:51 pm
Ja mam jedną bardzo, ale to bardzo merytoryczną uwagę:
O kurrrrrrwaaaaa!!!!!!!!
piątek, 13 Czerwiec 2008 o 10:58 pm
zeen, mistrzu – tylko spokojnie. Tylko spokój może nas uratować 🙂 I proszę się nie wyrażać, dzieci mogą słuchać 😉
piątek, 13 Czerwiec 2008 o 11:01 pm
Dzieci? O! No to wreszcie właściwa publiczność dla mnie, wszak dorośli już nie chwytają 😉
piątek, 13 Czerwiec 2008 o 11:04 pm
Zgryźliwi tetrycy… 😉
piątek, 13 Czerwiec 2008 o 11:34 pm
Przyjacielu, niestety to prawda….
Ja już zdziecinniałem – i świat dla mnie jest zupełnie inny niż dla Ciebie 🙂
piątek, 13 Czerwiec 2008 o 11:44 pm
Heh, jak to mówili starożytni? Tempora mutantur sed nos mutamur in illis (czasy się zmieniają i my zmieniamy się razem z nimi). Przyjmijmy, że te zmiany to progres a nie regres 🙂
sobota, 14 Czerwiec 2008 o 12:30 am
Przyjmijmy, że…
Zajęty byłem wspomnieniem, które jeden gościu ze Śląska we mnie wywołał i trochę odpuściłem. Jednak jestem skurwysyńsko dorośnięty. Ale w sposób szczególny…
sobota, 14 Czerwiec 2008 o 12:59 am
http://pl.youtube.com/watch?v=OcbgKxMhIDI …
sobota, 14 Czerwiec 2008 o 1:37 am
Cześć Quake!
sobota, 14 Czerwiec 2008 o 1:39 am
No, nie ma Cię, nie pogadamy. Lubisz Kult?
sobota, 14 Czerwiec 2008 o 12:07 pm
Cześć allla, pewnie, że lubię 🙂
Niedziela, 15 Czerwiec 2008 o 12:11 am
Pogląd stawiający ekonomikę postępowania jako cel nadrzędny, który wzbrania zawieszać postępowanie (post. NSA z 28 marca 2006 I FZ 99/06) słusznie został poddany krytyce. Jestem za tym, aby zawieszać postępowania nie bacząc na kruchą wartość „ekonomiki procesowej”.
Tak jak wcześniej przypuszczałem – WSA odrzucił skargę. Trudno odmówić racji, że nie mamy do czynienia z decyzją ani innym aktem, o jakim mowa w art. 3 par. 2 pkt 4 uppsa. Coraz bardziej skłaniam się ku temu poglądowi, choć serce gdzie indziej.
Niedziela, 15 Czerwiec 2008 o 12:14 am
Ryszard, jakby WSA chciał pozostałe skargi odrzucić, to by teraz postępowania nie zawieszał – nie sądzisz?
Niedziela, 15 Czerwiec 2008 o 1:51 am
Taki prikaz:). Nawet Przemek musiał zmienić zdanie. Na marginesie pkt II sentencji trochę dziwny. Zwrot należ się zawsze i wyłącznie stronie – nie adwokatowi.
Nie ma żadnego związku kwestia badania konstytucyjności art. 55 u.s.p. z kwestią charakteru aktu nominacji bądź jej odmowy. Nie zaszły więc podstawy z art. 125 p.p.s.a. do zawieszenia postępowania.
Liczenie (albo zapewnienie) na to, że TK – EŁ (jestem pewien) przesądzi na marginesie o dopuszczalności skargi, to zwykłe tchórzostwo.
Niedziela, 15 Czerwiec 2008 o 11:18 am
Nie wierzę w żadne odgórne nakazy dot. zawieszenia postępowania. Nie wierzę również, że ktokolwiek składał jakiekolwiek zapewnienia dot. treści przyszłego uzasadnienia orzeczenia TK. Obie sytuacje byłyby skandaliczne i stanowiłyby rażące naruszenie podstaw niezawisłości sędziowskiej. Nie ma mowy, że coś takiego miało miejsce.
Niedziela, 15 Czerwiec 2008 o 12:17 pm
Brak związku pomiędzy badaniem konstytucyjności art. 55 u.s.p a kwestią dopuszczalności skargi na stanowisko Prezydenta w przedmiocie odmowy powołania na stanowisko sędziego jest jednak oczywisty i niezaprzeczalny.
Jestem przekonany tylko co do tego i aż do tego, że niezawisłość sędziów wojewódzkich sądów administracyjnych jest tego typu instytucją, z której nie zawsze ochoczo korzystają. Sytuacja, w której sędzia w jednym miesiącu odrzuca skargę z przekonywającym wywodem, a w następnym miesiącu postanawia zawiesić postępowanie – wraz z całą grupą sędziów Wydziału II WSA w Warszawie, jest dla mnie co najmniej dziwna. Tym bardziej, że jak już wskazałem brak związku (zależności) przyszłego orzeczenia TK, od którego zależałby wynik sprawy sądowadministracyjnej (ale na marginesie TK się wypowie, a WSA przyjmie to z dobrodziejstwem)
Każde z tych orzeczeń zawieszających WSA jest tak marne, że powinno było zostać zaskarżone w zw. z choćby naruszeniem art. 141 par. 4 p.p.s.a., nie wspominając o art. 125 p.p.s.a. Brak wykazania związku i ograniczenia się tylko do tego, że toczy się jakieś postępowanie przed TK, którego istota jest zupełnie inna, to brak możliwości zastosowania art. 125 p.p.s.a. Te orzeczenia są właściwe puste a zwieszenie naciągane.
Takie jest moje zdanie w tej sprawie – choć moja kobieta jak to kiedyś przeczyta…to chyba spotkamy się w sądzie:)
Niedziela, 15 Czerwiec 2008 o 12:44 pm
Cóż, poczekajmy na to orzeczenie TK – zobaczymy czy będzie tam jakaś wypowiedź „na marginesie”.
czwartek, 19 Czerwiec 2008 o 10:04 am
Quake, gdybyś był niezawisłym sędzią WSA, to co być zrobił w ponownym postępowaniu, w sytuacji gdy NSA uznał za uzasadniony zarzut skargi kasacyjnej, że sąd pierwszej instancji naruszył art. 145 par 1 pkt 2 p.p.s.a. (nie stwierdził nieważności decyzji). Jakie być wydał rozstrzygnięcie?
czwartek, 19 Czerwiec 2008 o 10:48 am
Ryszard: czy to jest podchwytliwe pytanie? 😉 No zdaje się, że jako sąd I instancji byłbym związany wykładnią dokonaną przez NSA… Tak więc – jeśli wadliwość wyroku polegała na niestwierdzeniu nieważności decyzji – pewnie był stwierdził nieważność decyzji. Innej możliwość nie widzę.
czwartek, 19 Czerwiec 2008 o 11:05 am
Tak to jest z tą niezawisłością…nawet w sądach w Warszawie:) Wychodzi na to, że zależy czyją decyzję mielibyśmy w ten sposób wyeliminować. Ostatnio wgłębiłem się (dzięki dobrym znajomościom) w jedną sprawę, która bardzo mnie wcześniej zaintrygowała.
Ale WSA W-wa II nie poczuł się związany oceną prawną NSA i ograniczył swoje rozstrzygnięcie do uchylenia decyzji.
Na marginesie zastanawiam się czy chodzi tutaj o związanie wykładnią NSA (art. 190), czy oceną prawną (art. 153 w zw. z art. 193)? To znaczy, czy NSA stwierdzając, że sąd pierwszej instancji naruszył art. 145 par. 1 pkt 2 ppsa dokonał wykładni prawa, czy oceny prawnej?
czwartek, 19 Czerwiec 2008 o 11:18 am
Moim zdaniem – ale jest to gdybanie bez znajomości sprawy – chodzi tu o związanie wykładnią NSA (art. 190). Artykuł 153 dotyczy oceny prawnej formułowanej w orzeczeniu WSA. Twierdzenie, że art. 153 może wyjątowo stanowić podstawę do wyrażania takiej oceny prawnej także w orzeczeniu NSA wydaje mi się wątpliwe (choć pewnie dałoby się znaleźć orzeczenia NSA idące w tym kierunku).
czwartek, 19 Czerwiec 2008 o 11:40 am
Właśnie to mnie zastanawia, no bo rzeczywiście NSA nie dokonywał żadnej wykładni prawa (nie wskazywał jak należy rozumieć dany przepis). Stwierdził tylko, że w tych okolicznościach faktycznych należało zastosować art. 145 par. 1 pkt 2 (innymi słowy stwierdził, że było rażące naruszenie prawa). Czy takie stwierdzenie jest wykładnią prawa czy oceną prawną?
czwartek, 19 Czerwiec 2008 o 1:13 pm
Co siedziało w głowach składu NSA to się pewnie nie dowiemy 😉 Moim skromnym zdaniem była to wykładnia – ale jeśli ktoś ma zdanie odmienne to się nie pogniewam 😉

References: art. 179
 art. 55
 art. 3
 art. 55
 art. 125
 art. 55
 art. 141
 art. 125
 art. 125
 art. 145
 art. 193
 art. 145
 art. 153
 art. 145