Source: http://tylus-kancelaria.pl/index.php?mod=aktualnosci&d=52
Timestamp: 2020-02-27 11:28:52+00:00

Document:
Prawnik – Kraków | Radca Prawny – Joanna Tylus
Split payment - o co chodzi?
Split payment, metoda podzielonej płatności – to dwa podstawowe określenia na nową regulację w Ustawie VAT. O co chodzi? Otóż od dnia 1 lipca nabywca towaru lub usługi, który otrzyma od swojego kontrahenta fakturę z wykazaną kwotą podatku VAT, będzie miał wybór:
1) płacę „normalnie”, tak jak do tej pory – całość na rachunek rozliczeniowy sprzedawcy
2) płacę za pomocą split payment, wypełniając odpowiedni komunikat przelewu w bankowości elektronicznej / druku do zapłaty na poczcie etc. – wówczas kwota VAT trafi na tzw. rachunek VAT sprzedawcy, a kwota netto na rachunek rozliczeniowy. Ze wspomnianego rachunku VAT sprzedawca nie będzie mógł sobie ot tak wypłacić zgromadzonych środków – ich użycie będzie bowiem możliwe jedynie w ściśle określonych przez znowelizowane regulacje przypadkach.
Skorzystanie ze split paymentu niesie ze sobą pewne korzyści. Prawda jest jednak taka, że będą one miały faktycznie charakter skutecznej „zachęty” tylko dla niektórych grup podatników. Dla pozostałych (w naszej ocenie dla większości podatników) nie będą one miały na tyle dużego znaczenia, aby skłonić do stosowania takiej metody płatności. Paradoksalnie największa potencjalna zachęta nie wynika z żadnych nowelizowanych przepisów, a z konsekwentnie powtarzanego przez Ministerstwo Finansów stwierdzenia, iż korzystanie ze split payment’u będzie świadczyć o dołożeniu należytej staranności na płaszczyźnie VAT. Innymi słowy, zapłata z zastosowaniem tej metody powinna pozwolić na zachowanie prawa do odliczenia podatku VAT, nawet jeśli okaże się, że przykładowo podmiot uczestniczy w karuzeli podatkowej. Takie wnioski wynikają z wydanych pod koniec kwietnia wytycznych dla pracowników administracji podatkowej.
Powtarzając zatem pytanie z początku wpisu, o co w tym wszystkim chodzi należy odpowiedzieć – oczywiście o pieniądze. Mechanizm podzielonej płatności ma w intencji ustawodawcy przyczynić się do uszczelnienia rozliczeń w podatku VAT. W naszej ocenie cel ten zostanie zrealizowany w bardzo niewielkim zakresie. Tak jak jednolity plik kontrolny (JPK) pomaga w wytropieniu przestępców skarbowych, tak split payment spowoduje przede wszystkim zamrożenie środków pieniężnych uczciwych podatników. Zakłada się bowiem, że to właśnie uczciwi podatnicy w obawie przed zakwestionowaniem prawa do odliczenia, będą korzystać ze split paymentu (druga grupa to spółki państwowe, które mają rozpocząć dokonywanie płatności w split paymencie i wywołać tym samym „efekt domina”). Krótko mówiąc dojdzie do zatrzymania podatku VAT w rozliczeniach uczciwych i rzetelnych podatników. Gdzie tu zatem uszczelnienie, skoro ten VAT nie był i nie jest w żadnej szarek strefie?Niestety wszystko wskazuje na to, że dla większości podatników split payment będzie generować ryzyko powstania zatorów płatniczych. Tym sposobem tak jak to często ostatnio bywa, założone cele ustawodawcy zostaną zrealizowane kosztem uczciwych uczestników obrotu gospodarczego.
Regulacje dotyczące metody podzielonej płatności wchodzą w życie z dniem 1 lipca, tak więc zdecydowanie jest teraz ostatni dzwonek, aby zastanowić się przede wszystkim:
1) w jaki sposób split payment wpłynie na moją sytuację?
2) czy ja sam powinienem zacząć korzystać z tej metody płatności (analiza zachęt)
- i podjąć ewentualnie odpowiednie działania w celu minimalizacji ryzyk wynikających z nowych przepisów.
500+ a zeznanie PIT
W związku z prośbami o pomoc w wypełnieniu rocznego zeznania PIT z uwagi na pobieranie świadczenia 500+ uprzejmie informujemy, że świadczenie to jest na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 8 Ustawy PIT zwolnione od podatku.
„21. 1. Wolne od podatku dochodowego są:
8) świadczenia rodzinne otrzymane na podstawie przepisów o świadczeniach rodzinnych, dodatki rodzinne i pielęgnacyjne, zasiłki dla opiekunów otrzymane na podstawie przepisów o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów, świadczenia pieniężne otrzymane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, zasiłki porodowe otrzymane na podstawie odrębnych przepisów oraz świadczenie wychowawcze otrzymane na podstawie przepisów o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci”
W związku z powyższym osoby pobierające to świadczenie:
nie otrzymają żadnego druku PIT-8C, PIT-11 ani podobnego,
nie wykazują w ogóle tych kwot w zeznaniach rocznych, w żadnej pozycji (poza nielicznymi wyjątkami zasadą jest nie wykazywanie w zeznaniach podatkowych kwot zwolnionych z podatku).
W imieniu całego zespołu Kancelarii składamy najserdeczniejsze życzenia zdrowia i spokoju w gronie najbliższych w Święta oraz samych pomyślności i sukcesów w Nowym Roku!
Ze swojej strony w ramach postanowień noworocznych - pomimo dużej ilości pracy - postaramy się częściej dodawać wpisy w dziale Aktualności;)
Z okazji świąt Wielkiej Nocy składamy życzenia przede wszystkim zdrowia, a także mnóstwa radości wśród najbliższych przy świątecznym stole!
Rozwód małżeństwa zawartego z obcokrajowcem - cz. II
W pierwszej części artykułu zwracaliśmy uwagę, że trzeba oddzielić kwestię samej możliwości złożenia pozwu w polskim sądzie od tego, według jakich przepisów sąd będzie orzekał rozwód, ponieważ wcale nie muszą to być polskie przepisy.
Stwierdzenie, jakie to będą przepisy może nastręczać trudności. Podstawowym aktem prawnym, do którego należy się odnieść jest ustawa z dnia 4 lutego 2011 r. Prawo prywatne międzynarodowe („p.p.m.”). Zgodnie z art. 54 p.p.m.:
1. Rozwiązanie małżeństwa podlega wspólnemu prawu ojczystemu małżonków z chwili żądania rozwiązania małżeństwa.
Warto przy tym pamiętać, że gdy ustawa przewiduje właściwość prawa ojczystego, obywatel polski podlega prawu polskiemu, chociażby prawo innego państwa uznawało go za obywatela tego państwa (art. 2 ust. 1 p.p.m.)
Niestety na poziomie Unii Europejskiej nie obowiązuje żadne rozporządzenie, które dla wszystkich Państw Członkowskich wprowadzałoby wspólne, jednolite przepisy dotyczące prawa właściwego dla rozwodu (miałyby one pierwszeństwo przed polską ustawą p.p.m.). Jedynie część Państw ustanowiła w ramach UE ustanowiła takie wspólne przepisy (rozporządzenie Rady UE nr 259/2010 z dnia 20 grudnia 2010 r. w sprawie wprowadzenia w życie wzmocnionej współpracy w dziedzinie prawa właściwego dla rozwodu i separacji prawnej, dalej „Rozporządzenie”). Przepisy Rozporządzenia pozwalają przede wszystkim na zawarcie między małżonkami umowy o wyborze prawa, na podstawie którego będzie orzekany rozwód. Państwami, w których Rozporządzenie jest aktualnie stosowane są Belgia, Bułgaria, Niemcy, Grecja, Hiszpania, Francja, Włochy, Łotwa, Luksemburg, Węgry, Malta, Austria, Portugalia, Rumunia, Słowenia i Litwa.
Nie ma wśród tych Państw niestety Polski. Oznacza to w największym skrócie, że polski obywatel będzie miał możliwość skorzystania z przepisów ww. Rozporządzenia w istocie tylko wtedy, gdy będzie uprawniony do wytoczenia powództwa rozwodowego przed sądem któregoś z ww. Państw Członkowskich UE, na terytorium których Rozporządzenie jest stosowane. Można spotkać w tym zakresie poglądy odmienne, jednakże w naszej ocenie nie mają one oparcia ani w preambule Rozporządzenia, ani w jego przepisach.
Omawiane wyżej przepisy dotyczą tylko rozwodu i separacji. Jest zatem prawdopodobne, że jeśli sąd orzekając „rozwód międzynarodowy” będzie także rozstrzygał o kwestii np. alimentów, zastosuje w tym zakresie przepisy innego państwa niż tego, na którego podstawie orzeka rozwód (kwestia alimentów jest bowiem przedmiotem odrębnych międzynarodowych aktów prawnych).
W imieniu całego zespołu Kancelarii życzymy zdrowych, spokojnych i Wesołych Świąt, a także samych radości w nadchodzącym Nowym Roku!
Wejście w życie ważnych zmian w prawie spadkowym
W dniu dzisiejszym weszła w życie ustawa z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2015, poz. 539).
Ustawa ta zmienia jedną z podstawowych zasad dotyczących skutków nie złożenia w odpowiednim terminie oświadczenia woli dotyczącego nabycia spadku.
Warto bowiem pamiętać, że spadek można przyjąć w następujący sposób
przyjęcie proste – to jest przyjęcie spadku „w całości”, bez żadnych ograniczeń, zarówno co do praw, jak i obowiązków
przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza – przyjęcie spadku z ograniczeniem odpowiedzialności do tzw. stanu czynnego (wartości) spadku. W uproszczeniu można powiedzieć, że w tym przypadku spadkobierca nie będzie musiał „dokładać” ze swojej kieszeni, żeby spłacić długi zmarłego.
Spadek można też oczywiście odrzucić.
Zgodnie z art. 1015 § 1 kodeksu cywilnego oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania.
Do tej pory nie złożenie powyższego oświadczenia skutkowało co do zasady uznaniem, że spadkobierca przyjął spadek w sposób prosty (art. 1015 § 2 kodeksu cywilnego). Jedyne wyjątki, w których brak oświadczenia mimo wszystko skutkował uznaniem, że doszło do przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza dotyczyły:
osób niemających pełnej zdolności do czynności prawnych,
osób, co do których istnieje podstawa do ich całkowitego ubezwłasnowolnienia,
osób prawnych.
Począwszy zaś od dnia 18 października brak złożenia ww. oświadczenia w terminie 6 miesięcy będzie bez wyjątków skutkował uznaniem, że spadkobierca przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Zmiana ta pozwoli więc na wyeliminowanie często opisywanych w mediach sytuacji, kiedy to spadkobiercy dziedziczą po swoich krewnych wysokie długi, z których spłatą muszą się borykać przez wiele lat.
Zgodnie z art. 6 nowe przepisy nie znajdują zastosowania do tych spraw, kiedy spadkobierca zmarł przed dniem wejścia w życie nowelizacji (18 października 2015 r.).
Rozwód małżeństwa zawartego z obcokrajowcem - cz. I
Zdarzają się sytuacje – nie życzymy ich oczywiście nikomu – że zawarte małżeństwo nie wytrzymuje próby czasu. Jeśli małżonkowie są Polakami, zawarli swój związek w Polsce i w tym kraju nadal przebywają, rozpoczęcie procesu rozwodowego nie nastręcza większych kłopotów. Problemy zaczynają się wówczas, gdy polski obywatel (obywatelka) zawarł związek małżeński z obcokrajowcem, do tego jeszcze zagranicą.
Wraz z rozkładem takiego dwunarodowego małżeństwa małżonkowie nie tylko odchodzą od siebie, ale bardzo często wracają wtedy do swoich krajów. Pojawia się wówczas co najmniej kilka pytań – jak przeprowadzić proces rozwodowy? Czy polski małżonek może złożyć pozew w Polsce? W związku ze znaczną migracją Polaków, zwłaszcza w ramach Unii Europejskiej, pytania te padają często.
Przede wszystkim należy sobie uświadomić jedną rzecz, którą niejednokrotnie ciężko klientom zrozumieć. Mianowicie trzeba oddzielić kwestię samej możliwości złożenia pozwu w polskim sądzie od tego, według jakich przepisów sąd będzie orzekał rozwód (wcale nie muszą to być polskie przepisy).
Dziś przybliżymy pokrótce pierwszą kwestię – dopuszczalność złożenia pozwu rozwodowego w Polsce. W zależności od tego, czy drugi małżonek jest obywatelem lub mieszkańcem Unii Europejskiej (za wyjątkiem Danii), czy też nie, zastosowanie znajdą bądź przepisy Rozporządzenia Rady (WE) nr 2201/2003 z dnia 27 listopada 2003 r. dotyczące jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej, uchylające rozporządzenie (WE) nr 1347/2000 bądź przepisy polskiego kodeksu postępowania cywilnego. Przepisy te są jednak dość zbliżone.
Z uwagi na fakt, że omawiany przez nas problem powstaje najczęściej na tle małżeństwa zawartego w Unii Europejskiej, skupimy się na przepisach ww. Rozporządzenia.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 tego aktu prawnego powództwo rozwodowe można wnieść do sądu państwa członkowskiego UE:
a) na którego terytorium:
– oboje małżonkowie mają zwykły pobyt, lub
– małżonkowie mieli ostatnio oboje zwykły pobyt, o ile jedno z nich ma tam nadal zwykły pobyt, lub
– strona przeciwna ma zwykły pobyt, lub
– w przypadku wspólnego pozwu lub wniosku jedno z małżonków ma zwykły pobyt, lub
– powód lub wnioskodawca ma zwykły pobyt, jeżeli przebywał tam od przynajmniej roku bezpośrednio przed wniesieniem pozwu lub wniosku, lub
– powód lub wnioskodawca ma zwykły pobyt, jeżeli przebywał tam przynajmniej od sześciu miesięcy bezpośrednio przed wniesieniem pozwu lub wniosku i jest obywatelem tego państwa członkowskiego lub, w przypadku Zjednoczonego Królestwa i Irlandii, ma tam swój "domicile" (pojęcie "domicile" na potrzeby niniejszego rozporządzenia określa się według prawa brytyjskiego i irlandzkiego);
b) którego obywatelstwo posiadają oboje małżonkowie lub, w przypadku Zjednoczonego Królestwa i Irlandii, w którym mają swój wspólny "domicile".
Prosimy pamiętać, że zwykły pobyt to nie to samo, co zamieszkanie (posiadanie miejsca zamieszkania). Można w uproszczeniu powiedzieć, że zwykły pobyt „to coś mniej” niż zamieszkanie. Zwykły pobyt będzie miał miejsce wówczas, gdy ktoś przebywa w danym miejscu, niekoniecznie z zamiarem zamieszkania (osiedlenia się) tamże.
Przestrzeganie przytoczonych wyżej reguł wyznaczania sądu państwa członkowskiego UE, do którego można złożyć pozew o rozwód jest bardzo ważne. Zgodnie bowiem z art. 6 Rozporządzenia przeciwko małżonkowi, który:
a) ma zwykły pobyt na terytorium państwa członkowskiego; lub
b) jest obywatelem państwa członkowskiego lub - w przypadku Zjednoczonego Królestwa i Irlandii - ma swój "domicile" na terytorium jednego z tych państw członkowskich;
- postępowanie przed sądami innego państwa członkowskiego może być prowadzone tylko zgodnie z przepisami Rozporządzenia.
Inaczej mówiąc, jeśli z przepisów Rozporządzenia wynika, że pozew nie może być złożony w danym kraju, to nie ma możliwości sięgnięcia do innych przepisów, których zastosowanie teoretycznie mogłoby doprowadzić do wytoczenia powództwa w tym kraju. Przykładowo; jeśli z postanowień Rozporządzenia w danym przypadku będzie wynikać, że pozew rozwodowy nie może być złożony w Niemczech przez niemieckiego małżonka, ale w Polsce, to taki niemiecki małżonek nie może się „odwołać” np. do przepisów niemieckiego kodeksu postępowania cywilnego, aby taki pozew w Niemczech jednak złożyć – nawet jeśli te niemieckie przepisy by na to pozwalały.
Rozporządzenie przewiduje tylko jedną sytuację, kiedy można się odwołać do przepisów własnych (krajowych) państwa członkowskiego UE (art. 7 ust. 1). Można to zrobić wyłącznie wówczas, jeśli w okolicznościach danego przypadku żaden z przepisów Rozporządzenia nie „wskaże” na dopuszczalność wytoczenia powództwa w jednym z krajów UE (albo odwrotnie – wszystkie stosowane przepisy Rozporządzenia będą „wskazywać” kraj niebędący członkiem Unii Europejskiej).
Druga część wpisu pojawi się wkrótce. Zapraszamy do śledzenia naszej strony internetowej.
Czy sportowiec może w końcu stosować 19% stawkę PIT?
Cały czas spotykamy się z takim pytaniem, stąd uznaliśmy, że warto ten temat poruszyć na naszej stronie internetowej.
W dużym skrócie problem z opodatkowaniem przychodów sportowców wynika z faktu, że Ustawa PIT nie zawiera jednoznacznych przepisów dotyczących sytuacji, gdy dany przychód może być zakwalifikowany do dwóch (lub nawet więcej) źródeł przychodów. A są nimi zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 2 i 3 Ustawy PIT chociażby działalność wykonywana osobiście oraz pozarolnicza działalność gospodarcza.
Wielu sportowców już dłuższy czas temu założyło działalności gospodarcze i w ten sposób rozliczali swoje przychody, wybierając przy tym 19% liniową stawkę podatku PIT. W pewnym momencie jednak organy podatkowe zaczęły takie podejście kwestionować twierdząc, że sportowcy powinni opodatkowywać uzyskiwane przez siebie przychody z tytułu uprawiania sportu w ramach źródła działalność wykonywana osobiście, nawet jeśli sportowiec prowadzi w tym zakresie działalność gospodarczą. Zgodnie bowiem z art. 13 pkt 2 Ustawy PIT do działalności wykonywanej osobiście zalicza się przychody z osobiście wykonywanej działalności artystycznej, literackiej, naukowej, trenerskiej, oświatowej i publicystycznej, w tym z tytułu udziału w konkursach z dziedziny nauki, kultury i sztuki oraz dziennikarstwa, jak również przychody z uprawiania sportu, stypendia sportowe przyznawane na podstawie odrębnych przepisów oraz przychody sędziów z tytułu prowadzenia zawodów sportowych. Efekt – konieczność opodatkowania dochodu z zastosowaniem progresywnej skali podatku, a więc powyżej 85.528 zł według stawki 32%.
Sportowcy kwestionowali oczywiście stanowiska organów podatkowych, wnosząc skargi do sądów administracyjnych. W podobnych sprawach zapadały jednak często całkowicie sprzeczne wyroki, ponieważ składy sędziowskie różnie interpretowały przepisy Ustawy PIT.
W pewnym momencie doszło do przedziwnej sytuacji – Minister Finansów przyznał rację sportowcom i w interpretacji ogólnej potwierdził, że mają oni prawo rozliczać swoje dochody w ramach pozarolniczej działalności gospodarczej (interpretacja ogólna z dnia 22 maja 2014 r., znak DD2/033/30/KBF/14/RD-47426). Taka interpretacja Ministra Finansów nie wiąże jednak sądów administracyjnych, dlatego też w tych sprawach, które były już wniesione do sądów, wyroki nadal były istną „loterią”.
Konieczne okazało się więc wydanie przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały. W dniu 22 czerwca 2015 r. NSA potwierdził ostatecznie, że sportowcy mają prawo do rozliczania swoich dochodów w ramach pozarolniczej działalności gospodarczej (sygn. II FPS 1/15).
Warto jednak pamiętać, że aby móc rozliczać swoją działalność stawką liniową aktywność sportowca musi rzeczywiście nosić znamiona działalności gospodarczej (art. 5a pkt 6 oraz 5b Ustawy PIT). Musi to więc być działalność o charakterze zarobkowym, prowadzona w sposób zorganizowany i ciągły. Jednocześnie sportowiec musi zadbać, aby wykonywane przez niego w ramach działalności gospodarczej czynności nie spełniały łącznie poniższych cech:
1) odpowiedzialność wobec osób trzecich za rezultat czynności sportowca oraz ich wykonywanie, z wyłączeniem odpowiedzialności za popełnienie czynów niedozwolonych, ponosi zlecający ich wykonanie;
2) są one wykonywane pod kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonych przez zlecającego;
3) sportowiec nie ponosi ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością.
Aktualnie to właśnie wokół prób kwestionowania prowadzenia działalności „w ogóle” będzie się bowiem koncentrować działalność organów podatkowych.
Na koniec warto tylko nadmienić, że podobny problem wiąże się z ustaleniem właściwego tytułu do ubezpieczeń społecznych sportowców (prowadzenie pozarolniczej działalnościvs. wykonywanie pracy na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia). W tym jednak przypadku sądy stoją dużo wyraźniej po stronie sportowców.
Zwrot podatku VAT od tzw. „szaf wnękowych”
Z przyjemnością informujemy, że udało się nam odzyskać nadpłacony podatek VAT z tytułu zakupu szaf wnękowych przez naszego Klienta. Sprawa nie była jednak typowa. Naszym Klientem była osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej (konsument), która dokonała zakupu szaf wnękowych w 2011 r. Sprzedawca opodatkował transakcję 23% stawką VAT.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że dopiero po dniu 24 czerwca 2013 r., po uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt I FPS 2/13) sprzedawcy powszechnie zaczęli stosować 8% stawkę VAT na zakup szafy wnękowej wraz z montażem. Naczelny Sąd Administracyjny w wydanej uchwale uznał jednak, że właściwa, 8% stawka podatku VAT obowiązywała już od 1 stycznia 2011 r.
Pojawiło się zatem pytanie jak konsument może odzyskać nadpłacony podatek VAT? Przed spotkaniem z nami nasz Klient próbował odzyskać podatek na własną rękę. Skontaktował się m. in. z Krajową Informacją Podatkową, gdzie dowiedział się, że nie ma możliwości odzyskania nadpłaconego podatku VAT ponieważ dla konsumenta ceną, na jaką się on zgadza jest cena brutto, bez względu na to, jaką stawką opodatkowany jest dany towar, usługa. Takiej samej odpowiedzi udzielił Klientowi sprzedawca i skorygował wystawione faktury w ten sposób, że kwotę brutto pozostawił bez zmian (zmniejszył jedynie podatek z 23% na 8% i jednocześnie podwyższył kwotę netto).
Naszym zdaniem sposób na odzyskanie takiego nadpłaconego podatku VAT w przypadku konsumenta jednak istnieje, o czym przekonał się nasz Klient. Sprawa zakończyła się dla niego bardzo korzystną ugodą zawartą ze sprzedawcą.
Powyższy problem odzyskania podatku VAT przez konsumenta nie ogranicza się tylko do sprzedaży szaf wnękowych z montażem w lokalach mieszkalnych. Dotyczyć on może chociażby sprzedaży lokalu mieszkalnego z niewłaściwą stawką podatku, czy też wielu innych usług remontowych, modernizacyjnych, czy też konserwacyjnych dotyczących budynków i lokali mieszkalnych.
Korzystna uchwała NSA ws. "agio"
W dniu dzisiejszym Naczelny Sąd Administracyjny wydał uchwałę o sygn. II FSK 1772/13 w sprawie dopuszczalności weryfikacji wartości nominalnej udziałów lub akcji, gdy odbiega ona od wartości rynkowej przedmiotu wkładu.
Problem, jaki rozstrzygnął sąd w ww. uchwale wynikał z rozbieżności w interpretacji art. 12 ust. 1 pkt 7 Ustawy CIT. Przepis ten odsyła do „odpowiedniego stosowania” regulacji umożliwiających szacowanie wartości rynkowej (art. 14 ust. 1-3 Ustawy CIT). I właśnie wokół rozumienia „odpowiedniego stosowania” pojawiła się wątpliwość, mianowicie czy organy podatkowe mogą weryfikować wartość nominalną udziałów/akcji, określoną w umowie lub w statucie spółki, w sytuacji gdy odbiega ona od wartości rynkowej przedmiotu wkładu?
Całościowa analiza prawna powyższego zagadnienia powinna prowadzić do wniosku, że takiej możliwości organy nie mają – chociażby z tego powodu, że wartość nominalna udziałów/akcji jest wielkością stałą i wynika z umowy lub aktu założycielskiego spółki. Nie jest więc dopuszczalne działanie organu zmierzające do odmiennego ustalenia tej wartości.
Nie wszystkie wyroki sądów administracyjnych prezentowały jednak takie korzystne stanowisko. Dlatego sprawa trafiła ostatecznie do rozpoznania przez skład siedmiu sędziów NSA, który w wydanej uchwale opowiedział się po stronie podatników. A zatem organy nie mają prawa weryfikować wartości nominalnej udziałów/akcji, gdy odbiega ona od wartości rynkowej przedmiotu wkładu.
Powyższa uchwała dotyczyła stanu prawnego obowiązującego w 2012 r. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że od tamtego czasu nie było większych zmian przepisów dotyczących omawianego zagadnienia, rozstrzygnięcie NSA będzie się naszym zdaniem stosować również teraz.
Witamy na nowej stronie internetowej kancelarii!
Serdecznie witamy na stronie internetowej naszej kancelarii! Zapraszamy do zapoznania się z oferowanymi przez nas usługami. Zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz na stronie, mailowo lub telefonicznie.
Kancelaria Radcy Prawnego Joanna Tylus
ul. Ruczaj 43/56, 30-409 Kraków
( 48) 794 140 825
biuro@tylus-kancelaria.pl
56 1910 1048 2116 8076 2721 0001
(Deutsche Bank S.A.)
Copyright © Kancelaria Radcy Prawnego Joanna Tylus

References: art. 21
 art. 54
 art. 1015
 art. 6
 art. 3
 art. 6
 art. 10
 art. 13
 FSK 
 art. 12