Source: https://www.saos.org.pl/judgments/100443
Timestamp: 2020-08-07 13:04:52+00:00

Document:
II CSK 317/12 Szczegóły orzeczenia - System Analizy Orzeczeń Sądowych - SAOS
II CSK 317/12
Jan Górowski Anna Owczarek Grzegorz Misiurek
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16 poz. 93 - art. 5, art. 59, art. 60, art. 64, art. 118, art. 120 § 1, art. 121 pkt 3, art. 221 § 1, art. 223, art. 734 § 1, art. 740)
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 1964 r. Nr 43 poz. 296 - art. 73 § 2, art. 121 pkt 3, art. 123 § 1 pkt 1, art. 233 § 1, art. 382, art. 386 § 1, art. 391 § 1, art. 104(7), art. 398(3) § 1, art. 398(15) § 1)
I PKN 403/97 I PKN 711/99 II PK 202/10 III CZP 101/03 IV CSK 341/08 I CKN 504/99 I CKN 677/97 II CKN 100/98 II CR 202/71 II CRN 202/76 III CRN 302/76 III CZP 10/92 III CZP 65/69 VII Ca …/07
Sygn. akt II CSK 317/12
w sprawie z powództwa R. P.
przeciwko W. P. i E. P.
o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 16 stycznia 2013 r.,
z dnia 31 marca 2011 r.,
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o
Powódka R. P. wniosła o zobowiązanie pozwanych W. P. i E. P. do złożenia
oświadczenia woli o przeniesieniu na jej rzecz udziału wynoszącego ½ w prawie
własności działek oznaczonych w ewidencji gruntów numerami: 140/1, 140/2,
140/3, 140/4, 140/5, 140/6, 140/7, 140/8, 140/9, 140/10, 140/11, 140/12, 140/13, i
140/14 o łącznej powierzchni 9,44 ha, dla których Sąd Rejonowy w K. prowadzi
księgę wieczystą KW nr […].
Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 9 lipca 2010 r. uwzględnił powództwo i
orzekł o kosztach procesu, przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia następujące
ustalenia i wnioski.
Powódka R. P. i jej mąż S. P. (syn pozwanych) pod koniec lat
osiemdziesiątych ubiegłego wieku wyjechali do Stanów Zjednoczonych Ameryki
Północnej i rozpoczęli tam wspólnie działalność gospodarczą w zakresie połowu
ryb oraz zaopatrzenia armatorów, pod firmą P. Enterprise R.S. INC. Małżonkowie
P. byli jedynymi wspólnikami tej spółki, przy czym ich udziały wynosiły po 50%.
Dochody uzyskiwane z działalności gospodarczej postanowili zainwestować w
Polsce. W związku z tym uzgodnili z pozwaną W. P., że nabędzie ona wraz ze
swoim mężem - pozwanym E. P. - nieruchomość we własnym imieniu, aby
następnie przenieść jej własność na powódkę i jej męża. W wykonaniu tego
zobowiązania pozwani w dniu 8 października 1996 r. nabyli, na podstawie umowy
sprzedaży zawartej w formie aktu notarialnego, własność nieruchomości objętej
żądaniem pozwu za cenę 240.000 zł. Podarowali ją jednak - w dniu 5 marca 1997 r.
- wyłącznie synowi S. P. W tym czasie relacje powódki z mężem i pozwanymi były
bardzo dobre. Pogorszyły się one gwałtownie w 2004 r. W styczniu 2005 r.
powódka wystąpiła z pozwem o rozwód, po czym dowiedziała się, że S. P. bez jej
wiedzy i zgody sprzedał ich wspólne nieruchomości położone w Stanach
Zjednoczonych i Australii oraz że pozwani dokonali darowizny spornej
nieruchomości wyłącznie na rzecz syna. W dniu 3 lipca 2007 r. małżeństwo R. P. i
S. P. zostało rozwiązane przez rozwód.
Oceniając tak ustalony stan faktyczny, Sąd Okręgowy uznał, że powódkę i jej
męża łączyła z pozwanymi umowa zlecenia fiducjarnego nabycia własności
nieruchomości, polegająca na tym, że pozwani zobowiązali się nabyć własność
nieruchomości wprawdzie na swoje nazwisko, ale nie dla siebie, lecz dla
zleceniodawców, w związku z czym - stosownie do art. 740 k.c. - mieli obowiązek
przeniesienia nabytego prawa na ich rzecz. Pozwani - wbrew tej umowie - przenieśli
własność nieruchomości nabytej w dniu 8 października 1996 r. do majątku
odrębnego męża powódki, co w pełni usprawiedliwia żądanie pozwu (art. 740 zdanie
drugie k.c. w związku z art. 64 k.c. i art. 1047 k.p.c.). Sąd Okręgowy nie uwzględnił
przy tym zarzutu przedawnienia uznając, że jego podniesienie przez pozwanych
stanowi nadużycie prawa (art. 5 k.c.).
Sąd Apelacyjny, na skutek apelacji pozwanych, wyrokiem zaskarżonym
skargą kasacyjną zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że oddalił
powództwo i zasądził od powódki na rzecz pozwanych koszty procesu za obie
instancje.
Sąd Apelacyjny nie podzielił oceny Sądu Okręgowego, iż zgłoszony przez
pozwanych zarzut przedawnienia roszczenia stanowi nadużycie prawa
podmiotowego (art. 5 k.c.). Niezależnie od tego wskazał, że pozwany E. P. nie był
stroną umowy zlecenia, z której powódka wywiodła dochodzone roszczenie. W
konsekwencji uznał nie ma on w sprawie niniejszej legitymacji procesowej biernej.
W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach określonych w art. 3983
§ 1 k.p.c., powódka zarzuciła błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie: art.
118 k.c. w związku z art. 120 § 1 k.c., art. 118 w związku z art. 121 pkt 3 k.c., art. 5
w związku z art. 118 k.c., art. 734 § 1 w związku z art. 60 k.c., art. 740 zdanie drugie
k.c. w związku z art. 223 i art. 221 § 1 k.c. oraz – mogące mieć wpływ na wynik
sprawy - naruszenie art. 382, art. 233 § 1 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 386
Powołując się na przytoczone podstawy kasacyjne, wniosła o uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego
rozpoznania, ewentualnie o uchylenie tego orzeczenia i wydanie rozstrzygnięcia
uwzględniającego powództwo.
Pozwani w odpowiedzi na skargę kasacyjną wnieśli o jej oddalenie.
Sąd Apelacyjny, dokonując - w wyniku uwzględnienia apelacji pozwanych -
zmiany wyroku Sądu Okręgowego i oddalając powództwo, wskazał na różne
przesłanki takiego rozstrzygnięcia w odniesieniu do każdego z pozwanych.
Stwierdził, że E. P. nie był stroną umowy zlecenia powierniczego nabycia
nieruchomości, w związku z czym nie jest legitymowany biernie w sprawie niniejszej.
W stosunku do pozwanej W. P. uznał natomiast za skuteczny zarzut przedawnienia
dochodzonego roszczenia, przyjmując, że jego podniesienie nie pozostaje w
sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Skardze kasacyjnej,
podważającej obie te konstatacje, nie można odmówić słuszności, chociaż nie
wszystkie podniesione w niej zarzuty mogły być uznane za usprawiedliwione.
Za bezzasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 386 § 1 k.p.c.
Przepis ten jest adresowany do sądu drugiej instancji i wskazuje sposób, w jaki ma
on rozstrzygnąć sprawę w razie uznania apelacji za usprawiedliwioną. Do jego
naruszenia nie może zatem dojść w sytuacji, w której sąd drugiej instancji zmienia
zaskarżone orzeczenie i orzeka co do istoty sprawy na podstawie oceny - jak miało
to miejsce w sprawie niniejszej - że apelacja jest zasadna (zob. m.in. postanowienie
Sądu Najwyższego: z dnia 2 grudnia 1997 r., I PKN 403/97, OSNAPiUS 1998, nr 20,
poz. 602, z dnia 28 stycznia 2009 r., IV CSK 341/08, niepubl. oraz wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 7 lipca 2000 r., I PKN 711/99, OSNAPiUS 2002, nr 1, poz. 13
i z dnia 2 marca 2011 r., II PK 202/10, niepubl.).
Zamierzonego skutku nie mógł odnieść zarzut naruszenia art. 233 § 1
w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez pominięcie dowodu z postanowienia Sądu
Okręgowego w K. z dnia 5 kwietnia 2007 r., sygn. akt VII Ca …/07. Po pierwsze, z
treści tego orzeczenia nie wynika - wbrew twierdzeniu skarżącej – że powódka w
dniu 16 maja 2001 r. udzieliła S. P. pełnomocnictwa w formie aktu notarialnego do
dokonywania czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu. Po drugie zaś,
skarżąca nie podjęła nawet próby wykazania, że bez udzielenia takiego
pełnomocnictwa pozwani nie mogli wykonać obowiązku przeniesienia własności
nabytej powierniczo nieruchomości zgodnie z umową zlecenia.
Chybiony okazał się również zarzut naruszenia art. 740 zdanie drugie k.c.
w związku z art. 223 i art. 221 § 1 k.c., którego trafności skarżąca upatrywała
w bezzasadnym - w jej ocenie - uznaniu, że zgłoszone w pozwie roszczenie
o wydanie nieruchomości nie jest roszczeniem o ochronę prawa własności i jako
takie nie ulega przedawnieniu.
Zgodnie z art. 740 zdanie drugie k.c., przyjmujący zlecenie ma obowiązek
wydania wszystkiego, co przy wykonaniu zlecenia dla dającego zlecenie uzyskał.
Obowiązek ten ciąży na przyjmującym zlecenie zarówno wtedy, kiedy działa on jako
pełnomocnik dającego zlecenie, jak i wówczas, kiedy występuje jako jego zastępca
pośredni, a więc działa w imieniu własnym; w pierwszej sytuacji wydanie następuje
przez dokonanie określonych czynności faktycznych (np. przeniesienie posiadania
rzeczy, wydanie dokumentów umożliwiających dającemu zlecenie wykonywanie
praw nabytych wskutek czynności zdziałanych przez przyjmującego zlecenie),
w drugiej zaś - przez dokonanie czynności prawnych (np. przeniesienia własności
nabytych rzeczy, przelewu wierzytelności o zapłatę ceny,) oraz wzmiankowanych
czynności faktycznych.
W sprawie niniejszej powódka wystąpiła z żądaniem zobowiązania
pozwanych do złożenia oświadczenia woli przenoszącego na nią prawo własności
udziału w ½ części nieruchomości nabytej powierniczo w wykonaniu umowy
zlecenia. Tak sformułowane roszczenie ma charakter obligacyjny, a jego podstawę
stanowi - jak prawidłowo przyjął Sąd Apelacyjny - art. 740 zdanie drugie k.c.
w związku z art. 64 k.c. i art. 1047 k.p.c. Powódka zgłosiła je w celu nabycia prawa
własności udziału w nieruchomości, a nie ochrony już przysługującego jej prawa.
Do oceny tego roszczenia, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącej, przepisy
art. 221 § 1 i art. 223 k.c. nie mają zastosowania. Ulega ono bowiem przedawnieniu
– zgodnie z ogólną regułą wyrażoną w art. 118 k.c. - w terminie dziesięcioletnim
(zob. uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego: z dnia 23 lipca 1971 r., II CR 202/71,
OSP 1972, z. 7-8, poz. 138) z dnia 6 sierpnia 1998 r., I CKN 677/97, niepubl.).
Sąd Apelacyjny, oceniając zasadność powództwa, wskazał wprost,
że akceptuje i przyjmuje za własne ustalenia Sądu pierwszej instancji. Mimo tego
stwierdzenia przyjął, że pozwany E. P. nie był stroną umowy zlecenia powierniczego
nabycia nieruchomości. Dostrzegł również, że w czasie biegu dziesięcioletniego terminu
przedawnienia nieruchomość „w znacznej mierze” stanowiła własność S. P., jednakże
po dokonaniu zwrotnego przeniesienia własności tej nieruchomości na pozwanych, co
nastąpiło w 2008 r., nie było przeszkód do wytoczenia powództwa; tymczasem powódka
wystąpiła z pozwem dopiero w kwietniu 2009 r. Nie wyjaśnił jednak, czy i w jaki sposób
uwzględnił powyższą okoliczność przy ocenie skuteczności zarzutu przedawnienia.
Z przytoczonych motywów zaskarżonego rozstrzygnięcia wynika, że Sąd
Apelacyjny, wbrew własnej wyraźnej deklaracji, dokonał ustaleń faktycznych
odmiennych niż przyjęte przez Sąd pierwszej instancji. Nie wskazał przy tym
jednoznacznie, czy było to wynikiem odmiennej oceny dowodów przeprowadzonych
przez Sąd pierwszej instancji, czy też oceny materiału zebranego zarówno
w postępowaniu przed tym Sądem, jak i w postępowaniu apelacyjnym. Zaniechanie to,
a także uchylenie się od oceny, czy i jakie skutki - w zakresie biegu przedawnienia
dochodzonego roszczenia - miały darowizna nieruchomości nabytej dla powódki i jej
męża wyłącznie na rzecz tego ostatniego oraz dokonanie powrotnego przeniesienia
własności tej nieruchomości dopiero w 2008 r., usprawiedliwiają zarzut naruszenia art.
382 k.p.c., gdyż niewątpliwie mogły mieć wpływ na wynik sprawy (zob. postanowienia
Sądu Najwyższego: z dnia 6 stycznia 1999 r., II CKN 100/98, OSNC 1999, nr 9, poz.
146, z dnia 7 lipca 1999 r. I CKN 504/99 OSNC 2000, nr 1, poz. 17).
Uznanie za usprawiedliwioną podstawy kasacyjnej naruszenia przepisów
postępowania uniemożliwia pełne odniesienie się do zarzutów podniesionych w ramach
podstawy naruszenia prawa materialnego. Tym niemniej należy zauważyć, że Sąd
Apelacyjny uznając, iż w konkretnym stanie faktycznym obowiązek powierniczego
nabycia własności nieruchomości przyjęła na siebie wyłącznie pozwana, w sposób
całkowicie nieuprawniony wskazał, że ustalenia takiego dokonał również Sąd pierwszej
instancji. Sąd Apelacyjny nie odniósł się do argumentacji przywołanej w uzasadnieniu
odmiennego stanowiska Sądu Okręgowego. Nie pozwala to odmówić słuszności
zarzutowi skarżącej wskazującemu - z powołaniem się na art. 734 § 1 w związku z art.
60 k.c. – na wadliwą ocenę braku legitymacji procesowej biernej pozwanego.
Trzeba również podkreślić, że zbycie rzeczy nabytej dla dającego zlecenie
przez zleceniobiorcę w imieniu własnym, wbrew postanowieniom umowy zlecenia, nie
niweczy roszczenia z art. 740 zdanie drugie w zw. z art. 64 k.c. i art. 1047 k.p.c., ale
stanowi przeszkodę do jego skutecznego dochodzenia. W celu usunięcia tej
przeszkody, dający zlecenie powinien wystąpić do sądu z powództwem o uznanie
czynności uniemożliwiającej zadośćuczynienie jego roszczeniu za bezskuteczną na
podstawie art. 59 k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 28 grudnia 1976 r., III CRN
302/76, OSNC 1977, Nr 7, poz. 121). Podjęcie takiego działania jest – w analizowanej
sytuacji - warunkiem koniecznym realizacji roszczenia o zobowiązanie do złożenia
oświadczenia woli przenoszącego własność nieruchomości nabytej powierniczo na
podstawie umowy zlecenia.
Roszczenie z art. 59 k.c. może być jednak dochodzone wyłącznie przeciwko
wszystkim kontrahentom umowy, między którymi występuje współuczestnictwo
konieczne, jednolite, przewidziane w art. 73 § 2 k.p.c. (zob. uchwałę Sądu Najwyższego
z dnia 17 września 1969 r., III CZP 65/69, OSNC 1970, nr 2, poz. 28). Powódka
musiałaby zatem skierować je łącznie przeciwko pozwanym w sprawie niniejszej,
a także S. P., z którym – według ustaleń Sądu Okręgowego, zaaprobowanych przez
Sąd Apelacyjny - w okresie od 5 lutego 1983 r. do 3 lipca 2007 r. pozostawała w
związku małżeńskim. Tymczasem, zgodnie z art. 121 pkt 3 k.p.c., bieg przedawnienia
nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu co do roszczeń, które przysługują
jednemu z małżonków przeciwko drugiemu - przez czas trwania małżeństwa.
Wprawdzie powództwo z art. 59 k.c. ograniczone zostało rocznym terminem zawitym,
liczonym od daty zawarcia zaskarżonej umowy, jednakże w orzecznictwie, w
szczególnie uzasadnionych przypadkach, dopuszcza się możliwość stosowania do
terminów zawitych - per analogiam – przepisów o przedawnieniu (zob. uzasadnia:
uchwały Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 1992 r., III CZP 10/92, OSP 1993 r., z. 2,
poz. 30 oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1976 r., II CRN
202/76, OSNCP 1977, nr 10, poz. 186).
Z ustaleń przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku oraz twierdzeń
samej skarżącej wynika, że nie wystąpiła ona z powództwem o uznanie za
bezskuteczną wobec niej umowy darowizny zawartej przez pozwanych ze S. P.
Prawidłowa ocena zarzutu przedawnienia wymagała zatem rozważenia, czy
zaniechanie to miało wpływ na bieg przedawnienia dochodzonego obecnie
roszczenia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zwrócono uwagę, iż hipotezą
normy wyrażonej w art. 123 § 1 pkt 1 k.p.c. objęte są wszelkie czynności
konieczne, czyli takie, których nie można ominąć w toku dochodzenia, ustalenia,
zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia (zob. uzasadnienie uchwały Sądu
Najwyższego z dnia 16 stycznia 2004 r., III CZP 101/03, OSNC 2005, nr 4, poz.
58). W piśmiennictwie zaś wskazuje się - trafnie - że w przypadku
współuczestnictwa jednolitego, zawieszenie biegu przedawnienia następuje zawsze
wobec wszystkich współuczestników.
Sąd Apelacyjny badania takiego nie przeprowadził. Tymczasem było to
niezbędne, przede wszystkim do stwierdzenia, czy powódka wniosła pozew
w niniejszej sprawie po upływie terminu przedawnienia, a ewentualnie w dalszej
kolejności - w razie pozytywnego przesądzenia tej kwestii - do oceny,
czy wskazane przeszkody w realizacji dochodzonego roszczenia, wywołane
działaniem pozwanych, nie przemawiają za uznaniem podniesienia zarzutu
przedawnienia za nadużycie prawa podmiotowego. Ocena skuteczności tego
zarzutu wymaga, rzecz jasna, stanowczego określenia, od kiedy termin
przedawnienia roszczenia powódki rozpoczął swój bieg. Sąd Apelacyjny nie
dokonał w tym zakresie jednoznacznych ustaleń. Z uzasadnienia zaskarżonego
wyroku wynika jedynie, że nawet przy przyjęciu najkorzystniejszego dla powódki
wariantu rozpoczęcia biegu przedawnienia, łączonego z podjętymi przez
nią w 1998 r. działaniami, manifestującymi wolę traktowania jej jako właścicielki
przedmiotowej nieruchomości, pozew wniesiony został po upływie
dziesięcioletniego terminu przedawnienia. Zapatrywanie to nasuwa jednak istotne
zastrzeżenia, gdyż wyrażone zostało w oparciu o przedwczesne założenie,
że termin przedawnienia zgłoszonego roszczenia biegł bez żadnych zakłóceń.
Z przytoczonych względów nie można było skutecznie odeprzeć
pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego (art. 118 w związku z art. 120
§ 1 k.c., art. 118 w związku z art. 121 pkt 3 k.c. i art. 5 w związku z art. 118 k.c.),
zmierzających do podważenia oceny, że roszczenie powódki uległo przedawnieniu
przed wytoczeniem powództwa, a uwzględnieniu zarzutu podniesionego w tym
zakresie przez pozwanych, sprzeciwiają się zasady współżycia społecznego.
Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815
§ 1 k.p.c. orzekł,

References: art. 5
 art. 59
 art. 60
 art. 64
 art. 118
 art. 120
 art. 121
 art. 221
 art. 223
 art. 734
 art. 740
 art. 73
 art. 121
 art. 123
 art. 233
 art. 382
 art. 386
 art. 391
 art. 104
 art. 398
 art. 398
 art. 740
 art. 64
 art. 1047
 art. 3983
 art.
118
 art. 120
 art. 118
 art. 121
 art. 5
 art. 118
 art. 734
 art. 60
 art. 740
 art. 223
 art. 221
 art. 382
 art. 233
 art. 391
 art. 386
 art. 386
 art. 233
 art. 391
 art. 740
 art. 223
 art. 221
 art. 740
 art. 740
 art. 64
 art. 1047

art. 221
 art. 223
 art. 118
 art.
382
 art. 734
 art.
60
 art. 740
 art. 64
 art. 1047
 art. 59
 art. 59
 art. 73
 art. 121
 art. 59
 art. 123
 art. 120
 art. 118
 art. 121
 art. 5
 art. 118
 art. 39815