Source: https://www.spolkowy.pl/odpowiedzialnosc-czlonka-zarzadu-spolki-z-oo-za-nietrafne-decyzje-gospodarcze-i-zadluzenie,711,p.html
Timestamp: 2020-06-03 09:26:17+00:00

Document:
Adam Dąbrowski • Opublikowane: 2020-01-07
Spółka z o.o., w której byłem prezesem, z powodu nietrafnych decyzji gospodarczych i prawdopodobnie nieuczciwości pewnych osób, popadła w zadłużenie. Jakie wiążą się z tym dla mnie konsekwencje, jeśli złożyłem rezygnację z pełnienia funkcji prezesa, ale dopiero po dłuższym czasie zostało to zgłoszone do KRS? W tym czasie firma nadal podpisywała umowy, z których się nie wywiązała. Teraz okazało się, że muszę odpowiadać majątkiem za niewywiązanie się z zobowiązań. Czy jest szansa na unikniecie odpowiedzialności finansowej?
Zakres odpowiedzialności członków zarządu spółki z o.o.
Zasadnicze znaczenie w opisanej sprawie będzie miał przepis ustanawiający odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o. Chodzi o treść przepisu art. 299 Kodeksu spółek handlowych (K.s.h.):
Dwie przesłanki solidarnej odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki
Z zapisów art. 299 § 1 K.s.h. wynika, że są dwie przesłanki solidarnej odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki:
pierwsza – istnienie niezaspokojonych zobowiązań spółki,
druga – bezskuteczność egzekucji prowadzonej przeciwko spółce.
Przy czym wierzyciel nie musi wykazywać, że wyczerpał wszelkie możliwe sposoby egzekucji. Ponoszenie odpowiedzialności przez członków zarządu nie jest także uwarunkowane tym, aby bezskuteczność egzekucji została formalnie stwierdzona z inicjatywy wierzyciela występującego z powództwem. Ustalenie przesłanki bezskuteczności egzekucji może nastąpić na podstawie każdego dowodu wskazującego, że spółka nie ma majątku, który pozwalałby na zaspokojenie wierzyciela. Może to być np. postanowienie sądu o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości z tego powodu, że majątek spółki nie wystarcza nawet na koszty postępowania, bilans spółki, z którego wynika, że nie ma ona majątku wystarczającego na zaspokojenie wierzyciela, postanowienie o bezskutecznym umorzeniu egzekucji uzyskane przez innego wierzyciela.
Jak zatem widać, przepis 299 § 1 K.s.h. wymaga jedynie wykazania bezskuteczności egzekucji za pomocą dostępnych i przekonujących środków dowodowych. Bezskuteczność egzekucji do całego majątku nie może być tu uznana za wyłączny środek dowodowy.
Nie uzasadnia odpowiedzialności członka zarządu spółki na podstawie art. 299 K.s.h. sytuacja, gdy wierzyciel nie uzyskuje zaspokojenia ze względu na zaniechanie podjęcia egzekucji przeciwko spółce w stosownym czasie (tak: SN w wyroku z 24 czerwca 2004 r., III CK 107/03, LexPolonica nr 367438, Biul.SN 2005, nr 1, s. 44-45).
Przesłanki zwolnienia z odpowiedzialności osobistej za niezaspokojone zobowiązania spółki
Natomiast w paragrafie 2 omawianego art. 299 K.s.h. wymieniono przesłanki, które pozwalają pozwanemu członkowi zarządu uwolnić się od osobistej odpowiedzialności (całym swoim majątkiem) za niezaspokojone zobowiązania spółki. Należy wykazać:
że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości albo
że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez winy członka zarządu – członka zarządu usprawiedliwia wykazanie, że nie można mu przypisać braku należytej staranności przy uwzględnieniu zawodowego miernika staranności (argument z art. 293 § 2 K.s.h.), mimo że nie zgłosił wniosku w wymaganym terminie. Przesłankami zwalniającymi od winy mogą być np. niezawiniona nieobecność członka zarządu (dłuższy wyjazd, przewlekła choroba) w czasie, gdy zaistniały przesłanki upadłości, a także brak kontaktu ze sferą finansów i księgowości spółki wynikający z wewnętrznego podziału zadań i kompetencji w zarządzie, jeśli dany członek zarządu nie został poinformowany o grożącej niewypłacalności przez członka zarządu pełniącego funkcję dyrektora finansowego (przykładowo członek zarządu będący dyrektorem ds. produkcji nie musi wiedzieć o grożących przesłankach niewypłacalności, trudno natomiast byłoby w ten sposób zwolnić z odpowiedzialności prezesa zarządu spółki, gdyż z racji swej funkcji ma on obowiązek pieczy nad całością jej spraw spółki), albo
że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody – brak szkody należy przyjąć, jeżeli pozwany wykaże, że w postępowaniu upadłościowym wierzyciel i tak nie mógłby otrzymać zaspokojenia, tj. że zobowiązanie nie zostałoby pokryte z majątku spółki nawet wówczas, gdyby zgłoszono upadłość w przepisanym terminie, zaniechanie tego zgłoszenia nie wyrządziło więc wierzycielowi szkody. Wbrew pozorom trudno jest zwolnić się od odpowiedzialności, powołując się na tę przesłankę, gdyż mowa tutaj o związku hipotetycznym („co by było gdyby”); w zasadzie jest to możliwe wyłącznie wtedy, gdy pozwany wykaże, że w chwili, gdy należało zgłosić spółkę do upadłości, spółka nie miała już żadnego „wolnego” majątku, który mógłby służyć zaspokojeniu wierzyciela.
Zadłużenie spółki powstałe po odwołaniu lub rezygnacji członka zarządu
Artykuł 299 § 1 K.s.h. nie określa odpowiedzialności członków zarządu jako odpowiedzialności za dług spółki czy za niespełnione świadczenia wynikające z zobowiązania spółki, lecz jako odpowiedzialność „za zobowiązania” spółki. To oznacza, że stosownie do wymienionego przepisu odpowiedzialność ponoszą osoby będące członkami zarządu spółki w czasie istnienia zobowiązania, a ściślej rzecz ujmując – w czasie istnienia podstawy tego zobowiązania. Objęcie odpowiedzialnością członków zarządu wszystkich zobowiązań spółki, których podstawa istnieje w czasie, gdy sprawują oni funkcję członka zarządu, a więc także zobowiązań jeszcze wtedy niewymagalnych, jest – co do zasady – uzasadnione tym, że ogłoszenie upadłości, o które członek zarządu powinien wystąpić, ażeby zapobiec bezskuteczności egzekucji, spowodowałoby wymagalność także zobowiązań niemających dotychczas tej cechy (art. 91 Prawa upadłościowego i naprawczego) (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2008 r., III CZP 143/07, OSNC 2009, nr 3, poz. 38).
Jeżeli jednak członek zarządu przestał pełnić swą funkcję, zanim zobowiązanie spółki stało się wymagalne, a później (w okresie jego wymagalności) nie zostało ono zaspokojone i egzekucja okazała się bezskuteczna, to taki członek zarządu – jeżeli nowy zarząd nie zgłosił spółki do upadłości w przepisanym terminie – zawsze może zwolnić się od odpowiedzialności, wskazując, iż niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki nastąpiło bez jego winy: skoro nie był on już członkiem zarządu, to nie można mu przypisać winy za zaniechanie zgłoszenia spółki do upadłości przez nowy zarząd. Nie ma natomiast znaczenia, czy dany członek zarządu był wpisany do rejestru, wpis ma bowiem charakter deklaratoryjny (wyrok SN z 28 września 1999 r., II CKN 608/98, LexPolonica nr 344214, OSNC 2000, nr 4, poz. 67).
Odwołanie członka zarządu nieujawnione w rejestrze
Za błędny uznaje się pogląd SN, że odwołanie członka zarządu nieujawnione w rejestrze nie zwalnia go z odpowiedzialności z art. 299 § 1 K.s.h. (wyrok z 4 kwietnia 2000 r., V CKN 10/00, LexPolonica nr 347718, OSNC 2000, nr 12, poz. 219). Wpis do rejestru nie decyduje o tym, czy ktoś jest, czy nie jest, członkiem zarządu. Wpis jest tylko potwierdzeniem stanu już istniejącego. Zatem członek zarządu, który został odwołany lub skutecznie złożył rezygnację, przestaje być członkiem zarządu z dniem odwołania lub złożenia rezygnacji – z tym dniem wygasa jej mandat. Nie sposób przyjąć, że o odpowiedzialności osoby, której mandat wygasł, ma decydować to tylko, iż nadal figuruje w rejestrze.
Z treści przepisów art. 61 § 1 Kodeksu cywilnego (K.c.) oraz art. 202 § 4 K.s.h. wynika, że rezygnacja członka zarządu z pełnienia funkcji jest czynnością jednostronną, niewymagającą potwierdzenia, np. w formie uchwały o odwołaniu czy przyjęcia rezygnacji.
Przyjmujący funkcję może w każdym czasie wypowiedzieć jej pełnienie przez złożenie drugiej stronie stosownego oświadczenia woli. Rezygnacja zostaje złożona z chwilą, gdy doszła do drugiej strony w taki sposób, iż ta mogła zapoznać się z jej treścią. Od tej chwili – w braku odmiennych postanowień umowy – takie oświadczenie wywołuje natychmiastowe skutki prawne w postaci wygaśnięcia zlecenia. Jeżeli na przykład pismo z rezygnacją zostało skutecznie doręczone na adres zarząd lub jedynego udziałowca w określonym dniu, to data doręczenia pisma jest datą złożenia przez członka zarządu rezygnacji z pełnionej funkcji.
Data rezygnacji z pełnienia funkcji członka zarządu decyduje przy ustaleniu zakresu odpowiedzialności za zobowiązania spółki
Dla odpowiedzialności bez znaczenia pozostaje fakt późniejszego dokonywania wpisów do KRS przez spółkę. Wpis (lub jego brak) do rejestru handlowego danych członków zarządu, lub ich wykreślenie, nie tworzy nowego stanu prawnego. Potwierdza on tylko fakt, że dane osoby pełnią funkcje w zarządzie lub przestały je pełnić. Zatem to data wynikająca z uchwały o odwołaniu albo też data rezygnacji z pełnienia funkcji członka zarządu, a nie wpis tych zdarzeń w rejestrze, powinny być brane pod uwagę przy ustaleniu zakresu odpowiedzialności za zobowiązania spółki. Wierzyciele nie są władni do podważenia wiarygodności dokumentów przyjętych za prawdziwe przez organ sądowy, który na ich podstawie dokonał wykreślenia z KRS byłych członków zarządu spółki.
Z opisu spawy wynika, że złożył Pan rezygnację (skutecznie, z uwagi na zgłoszenie do KRS). Zatem z dniem rezygnacji stracił Pan mandat członka zarządu, mimo że fakt ten został zgłoszony do KRS po dłuższym czasie. Po dniu Pańskiej rezygnacji do ujawnienia jej w KRS spółka zaciągała nowe zobowiązania i z wielu się nie wywiązała. Zobowiązania zaciągała zapewne poprzez ówczesny (nowy) zarząd, a Pan nie reprezentował spółki przy zaciąganiu tych zobowiązań. Czyli podstawa zobowiązań pojawiła się po Pana rezygnacji. A zatem: nie ponosi Pan odpowiedzialności za zobowiązania spółki, jakie powstały po dniu Pana rezygnacji do dnia ujawnienia Pana rezygnacji w KRS.
Wierzyciel (cywilny) musiałby uzyskać wyrok przeciwko spółce, potem przeprowadzić nieskuteczną egzekucję z majątku spółki. Wtedy miałby prawo skierować swoje roszczenia do członków zarządu.
A gdyby doszło do ewentualnego procesu przeciwko Panu, może się Pan łatwo bronić wskazaniem daty rezygnacji oraz dat powstania podstawy zobowiązania (po dniu Pana rezygnacji). Musiałaby Pan mieć dowody na termin złożenia swojej rezygnacji.

References: art. 299
 art. 299
 art. 299
 art. 299
 art. 293
 art. 299
 art. 61
 art. 202