Source: https://palestrapolska.wordpress.com/2014/07/10/o-przepisach-ktore-sie-nie-przyjely-art-62a-ustawy-o-przeciwdzialaniu-narkomanii/
Timestamp: 2018-01-22 12:00:58+00:00

Document:
O przepisach, które się nie przyjęły – art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – Palestra Polska
O przepisach, które się nie przyjęły – art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii
Marihuana jest z konopi, czy owczej bryndzy – nieważne. Przynajmniej w Lublinie.
Lublin bowiem latem 2014 r. postanowił wrzucić na wsteczny.
Ale tak po całości.
Aktualnie Sąd Rejonowy dzielnie „wycafał” się ze stanowiska okręgu lubelskiej apelacji:
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 29 września 2005r.,
II AKa 217/05
(https://palestrapolska.wordpress.com/2014/01/05/udzielenie-srodka-odurzajacego-wypadek-mniejszej-wagi/)
I przy nieumyślnej pomocy (prze)biegłego dokonał rewolucyjnej wykładni przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii 🙂
W Lublinie na poziomie rejonowym ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii nie sankcjonuje posiadania ziela konopi – jakby komuś się naiwnie wydawało po lekturze definicji ustawowych z art. 4 pkt 4, 5 i 37.
I cały dorobek orzecznictwa powstały na gruncie literalnego brzmienia przepisów można sobie o przysłowiowy kant d… potłuc.
Albowiem ponieważ – w/g biegłego i Sądu Rejonowego z suszu konopi należy wyabstrahować delta 9 – tetrahydrokannabinol oraz kwas tetrahydrokannabinolowy, uzyskane wyniki dodać do siebie a następnie podzielić przez 5 – bo według biegłego nie wskazującego absolutnie żadnych prac naukowych i wyciągającego różne wartości z kapelusza – akurat 5 mg delta–9-THC jest ilością wystarczającą do odurzenia i wyjdzie ilość dawek aktywnych. Które najwyraźniej dla Sądu są tym samym co działki dilerskie 🙂
Uwaga, oto 0,29 gr – czyli 7,45 działek 🙂
I nieważne, że biegły jak wół we wnioskach napisał, że ilość suszu nie stanowi nawet jednej pełnej porcji handlowej:
Dla Sądu aktywne dawki których jest 7,45 – to to samo co „działki dilerskie”.
Nie ma więc nieznacznej ilości. Nie ma art. 62 „a” – który przy takiej wykładni definicji ustawowej środka odurzającego w postaci konopi innych niż włókniste – ewidentnie „się odjął”.
Pudło jest.
Niestety w związku z faktem, że instancją odwoławczą jest V Karna Odwoławcza, która „odjęła” wymogi art. 410 k.p.k. a sprawa jest niekasacyjna – czego by nie było w apelacji i choćby sam Bóg ją napisał – będzie ona „oczywiście bezzasadna” – https://palestrapolska.wordpress.com/2014/07/07/o-przepisach-ktore-sie-nie-przyjely-art-410-k-p-k/.
Możemy się zakładać.
A meldować o nieprawidłowościach i niesprawiedliwości można przysłowiowemu koniowi.
ilość środka odurzającego, marihuana, narkotyki, przepisy, sąd, ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii, uzasadnienie wyroku
13 thoughts on “O przepisach, które się nie przyjęły – art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii”
Lipiec 11, 2014 at 7:31 am
co tu dużo mówić: chory kraj, chore przepisy, chora mentalność sądów i policji, wstyd sie przyznać że mieszkam w tym zaścianku Europy…
Lipiec 11, 2014 at 8:03 am
Chcial wyrzucic bo tam juz nic nie bylo xD ni lufa a co dopiero joint Polska -_-
Lipiec 11, 2014 at 10:38 am
Dlaczego nadal brakuje wykładni na poziomie ogólnokrajowym co to jest „nieznaczna ilość”? Przecież można to chyba załatwić bez ustawy? (sorry nie znam się)
Lipiec 11, 2014 at 10:44 am
Orzecznictwo definiuje „nieznaczną ilość”: https://palestrapolska.wordpress.com/2014/01/05/znikoma-ilosc-srodka-odurzajacego-w-orzecznictwie/ – ale co Sąd to inna interpretacja. Tak samo z definiowaniem ilości „znacznej”: https://palestrapolska.wordpress.com/2014/01/05/znaczna-ilosc-srodka-odurzajacego-w-orzecznictwie/. Ogólnokrajowy chaos.
Lipiec 14, 2014 at 8:13 am
Fatalny jest ten chaos bo prowadzi do niesprawiedliwości gdzie jednego skazują za pół grama a innego uniewinniają za 2 gramy.
Skoro orzecznictwo kuleje, czy konieczna jest inna regulacja? Jaka? Czy te progi ilościowe powinny być zapisane na sztywno w ustawie czy wystarczyłby jakiś akt niższego rzędu? Co jakiś czas pojawiają się nowe narkotyki więc taki akt musiałby być często nowelizowany.
Lipiec 14, 2014 at 8:25 am
Toteż nasz wspaniały rząd wymyślił nowelizację zgodnie z którą nowe środki odurzające będzie zarządzeniem sankcjonował sobie Inspektor GIF… https://palestrapolska.wordpress.com/2014/02/12/rzadowy-projekt-nowelizacji-ustawy-o-przeciwdzialaniu-narkomanii/ – tam są linki, warto tez poczytać komentarze. Natomiast progi ilościowe warto byłoby wprowadzić do ustawy – nawet tak jak planowali i wskazali w uzasadnieniu nowelizacji ustawy, w przypadku marihuany ilością nieznaczną byłoby do 10 gr.
Lipiec 11, 2014 at 7:06 pm
Po jakiego grzyba ukrywane jest nazwisko biegłego i sędzi? Sprawa jest jawna, to personalia funkcjonariuszy publicznych też chyba powinny? Może zaczęliby się wstydzić?
Lipiec 11, 2014 at 7:47 pm
Ale nie chodzi o to, żeby się wstydzili. Komu i w czym to pomoże?
Biegły wstydzić się nie ma czego – jedyny błąd jaki popełnił jest taki, że nie wziął pod uwagę faktu, że sędzia nie jest chemikiem i nie ma obowiązku znać chemicznych określeń i definicji i nie wyjaśnił jasno humanistom, ani nie podał źródeł naukowych co oznacza „dawka”. W języku prawniczym dawka to działka.
Sędzia owszem – nie przeczytał dokładnie opinii, gdyby to zrobił zauważyłby rozziew między określeniem „dawka aktywna” a stwierdzeniem „niepełna dawka handlowa”. Zobaczył tylko te 7 „dawek aktywnych” i poszło…
A że zacytuję „po kiego grzyba” mamy stygmatyzować sędziego i biegłego skoro jak znamy ludzi i życie ciekawym nazwiska są one potrzebne tylko do „hejtowania”? Nie piszemy o czymś, żeby naszczuć publikę na ludzi. Piszemy o nieprawidłowościach jakie ludzie popełniają – zainteresowani będą wiedzieć o kim mowa i jest nadzieja, że więcej nikt analogicznego błędu nie popełni. Bo nie chodzi o to, żeby kogoś medialnie zniszczyć – tylko o to, żeby ludzie niesłusznie nie ponosili konsekwencji cudzej niewiedzy. Ci, którzy popełnili błąd mogą go skorygować. Medialnego hejtu skorygować się nie da. Dlatego na niego nie pozwolimy, ani do niego nie dopuścimy.
Lipiec 11, 2014 at 8:40 pm
„jest nadzieja, że więcej nikt analogicznego błędu nie popełni”
W systemie retrybucyjnym brak kary oznacza przyzwolenie, zatem nie może być nadziei na konsekwencje braku konsekwencji.
Niestaranność biegłych oraz niefrasobliwość sędzi(ego) nie mogą nieść konsekwencji dla osób (stron), wobec których są zobowiązani przynajmniej do rzetelności.
Lipiec 11, 2014 at 8:44 pm
I co – internauci będą „karać”? 🙂
Sprawa jest w toku. Konsekwencje jeśli będą to zgodne z przepisami i w nich określone.
Jesteśmy adwokatami.
Nie zorganizujemy nawet naszym najwierniejszym czytelnikom ordaliów ani polowania na czarownice.
Lipiec 13, 2014 at 4:22 pm
„I co – internauci będą „karać”? :)”
Pokaż mi inny sposób skutecznego rozliczania fuckcjonariuszy PUBLICZNYCH.
„Konsekwencje jeśli będą to zgodne z przepisami i w nich określone.”
Nie będzie takich, bo się kolesiostwo sądowo-przebiegłe nie zgodzi.
Masz inne propozycje (tylko o niezerowej skuteczności)?
Październik 28, 2014 at 1:52 am
toz to zabojcza ilosc!!! =D
Październik 28, 2014 at 8:06 pm
Prawda jest taka że Policja podczas zatrzymania powinna używać mózgu, ale oczywiście maja to w dupie pajace że mogą komuś zjebać życie bo ktoś lubi zapalić, ważniejsza przesłanką dla nich jest jebana premia 100 zł za złapanego „PRZESTĘPCĘ ”
Pier….ne bezmózgi !

References: art. 62
 art. 62
 art. 4
 art. 62
 art. 410
 art. 62