Source: https://kieler-milon.pl/wyrok-tsue-z-dnia-30-kwietnia-2014-r-w-sprawie-kasler-i-kaslerne-rabai-przeciwko-otp-jelzalogbank-zrt-sygn-akt-c-26-13/
Timestamp: 2020-06-04 00:18:14+00:00

Document:
Wyrok TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt sygn. akt C-26/13. - KIELER MILON
Wyrok TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt sygn. akt C-26/13.
W powyższej sprawie spór sądowy tyczył się umowy kredytu denominowanego w CHF, zaś umowa zawierała klauzule analogiczne do klauzul umownych występujących w umowach kredytu frankowego zawieranych przez polskich konsumentów. Sąd węgierski zwrócił się do TSUE z następującymi pytaniami prejudycjalnymi:
1) Czy art. 4 ust. 2 dyrektywy [93/13] należy interpretować w ten sposób, że w przypadku zadłużenia z tytułu umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, lecz uruchomionego w walucie krajowej, które powinno zostać spłacone przez konsumenta wyłącznie w walucie krajowej, warunek umowny dotyczący kursu wymiany walut, który nie był przedmiotem indywidualnych negocjacji, może mieścić się w zakresie pojęcia określenia głównego przedmiotu umowy? Jeżeli nie, to czy na podstawie drugiej części art. 4 ust. 2 dyrektywy [93/13] należy przyjąć, że różnica pomiędzy kursem sprzedaży a kursem kupna [waluty] stanowi wynagrodzenie, którego stosunek do wyświadczonej usługi nie może być przedmiotem badania do celów oceny nieuczciwego charakteru danego warunku? Czy w tym zakresie rozstrzygające znaczenie ma fakt, czy między instytucją finansową a konsumentem rzeczywiście doszło do przeprowadzenia transakcji wymiany waluty?
W pierwszej kolejności TSUE stwierdził, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wyrażenie „określenie głównego przedmiotu umowy” obejmuje wprowadzony do zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem umowy kredytu denominowanego w walucie obcej warunek, który nie był przedmiotem indywidualnych negocjacji, taki jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym, zgodnie z którym to warunkiem do celów obliczenia rat kredytu stosowany jest kurs sprzedaży wspomnianej waluty, jedynie pod warunkiem, że zostanie ustalone, iż wspomniany warunek określa podstawowe świadczenie w ramach danej umowy, które jako takie charakteryzuje tę umowę. Takiego ustalenia powinien dokonać sąd krajowy, biorąc pod uwagę charakter, ogólną systematykę i postanowienia rozpatrywanej umowy, a także jej kontekst prawny i faktyczny.
Przy rozpatrywaniu odpowiedzi na drugie z zadanych pytań TSUE wskazał, że dokonując oceny przestrzegania wymogu przejrzystości, należy rozważyć, czy umowa kredytu we frankach szwajcarskich wskazuje w sposób jasny i zrozumiały powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty obcej, a także czy wyjaśnia związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu frankowego, tak by konsument mógł przewidzieć, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne. TSUE podniósł, że sąd krajowy ma obowiązek ustalić, w świetle całokształtu okoliczności faktycznych (mając również na uwadze formy zachęty stosowanych przez kredytodawcę w procesie oferowania zawarcia umowy kredytu frankowego i przekazanych w związku z tym informacji) czy właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o istnieniu różnicy, ogólnie obserwowanej na rynku papierów wartościowych, między kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne, jakie niosło dla niego zastosowanie kursu sprzedaży przy obliczaniu rat kredytu, którymi zostanie ostatecznie obciążony, a w rezultacie także całkowity koszt zaciągniętego przez siebie kredytu.
TSUE zniwelował przewagę informacyjną banku nad klientem w zakresie ryzyka ekonomicznego, a konkretnie walutowego, rozstrzygnięciem interpretacyjnym, które praktycznie na bank przenosi całe ryzyko kursu walutowego. Według powyższego orzeczenia nie ulega wątpliwości, że umowne klauzule indeksacyjne czy denominacyjne są abuzywne, jeśli banki w momencie zawierania umów nie informowały o całokształcie kosztów kredytu uwzględniających ryzyko walutowe. W omawianym orzeczeniu Trybunał zwraca uwagę także na art. 6 ust. 1 in fine dyrektywy o klauzulach abuzywnych, z którego wynika nieważność bezwzględna umowy o kredyt walutowy, jeśli obowiązek informacyjny nie został należycie dochowany. W związku z tym orzeczeniem, polskiemu kredytobiorcy frankowemu niepoinformowanemu odpowiednio przed zawarciem umowy o całkowitym koszcie kredytu, w tym o konsekwencjach finansowych klauzuli denominacyjnej mających miejsce w całym okresie spłacania kredytu, pozostaje żądanie ustalenia nieważności bezwzględnej umowy kredytu wyrażonego w CHF.
Ponadto z wyroku w sprawie Kasler wynikają, bardzo istotne wnioski dotyczące spreadu walutowego obciążającego kredytobiorcę. Według Trybunału spread walutowy nie może być uznany za należne wynagrodzenie banku, gdyż z istoty umowy o ten kredyt wynika, że kurs walutowy służy jedynie do określenia wysokości raty kredytu. Z zawartej w wyroku w sprawie Kasler wykładni dyrektywy o klauzulach abuzywnych wynika, iż kredytobiorca frankowy powinien otrzymać od banku takie informacje o ryzyku walutowym, aby w momencie zawierania umowy o kredyt w walucie obcej mógł oszacować całkowity koszt kredytu (przy uwzględnieniu ryzyka walutowego), który wystąpi w całym okresie obliczania rat kredytu (spłaty kredytu), czyli w całym okresie obowiązywania umowy kredytu w CHF. Należy wyjaśnić, iż w przypadku „kursu sprzedaży” chodzi o „transakcję po przyszłym kursie wymiany obowiązującym w chwili spłaty kredytu”.
Tymczasem szacowanie ryzyka walutowego jest tak skomplikowaną materią, a zwłaszcza szacowanie do przodu na wiele lat (na tyle były zawierane kredyty hipoteczne w walucie obcej), że nawet same banki nie były w stanie oszacować takiego całkowitego kosztu kredytu, który uwzględniałby ryzyko kursowe, o czym zresztą mówili przedstawiciele polskich banków w debacie publicznej. Jednak to banki oferowały kredyty klientom i to bank, a nie klient-konsument jest profesjonalistą. Rozstrzygnięciem zawartym w wyroku w sprawie Kasler Trybunał obciąża praktycznie jednostronnie banki ryzykiem walutowym, chociaż co zostało wskazane powyższej w polskiej praktyce bankowej jest odwrotnie. Nadto należy wskazać, iż wyliczenie dokładnej skali ryzyka walutowego (i ryzyka stopy procentowej) związanego z kredytami frankowymi jest trudne, bowiem tradycyjne metody obliczania ryzyka nie uwzględniają tego, że bankowe kredyty we frankach szwajcarskich dla kredytobiorców niezabezpieczonych, tzn. nieotrzymujących wynagrodzenia w walucie kredytu, łączą w sobie ryzyko rynkowe i kredytowe w sposób wysoce nieliniowy. Ale o tym powinien wiedzieć bank oferując kredyt frankowy. Niedopuszczalne są późniejsze wyjaśnienia bankowców w mediach, iż nie byli oni w stanie oszacować ryzyka walutowego i nie przewidzieli takiego umocnienia waluty franka szwajcarskiego, jakie miało miejsce w 2008 r.
Odpowiadając na pytanie trzecie Trybunał wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż nie sprzeciwia się on przepisowi państwa członkowskiego, który zezwala sądowi krajowemu, przy stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, na uzupełnienie rzeczonej umowy poprzez zmianę treści owego warunku.
Wprawdzie TSUE uznał możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym w celu dalszego istnienia umowy, jednakże z orzecznictwa Trybunału wynika, że możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, wobec czego ten ostatni poniósłby negatywne konsekwencje.
Nie ulega wątpliwości, iż skutki wystąpienia postanowień abuzywnych mają zniechęcać profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w nich nieuczciwych postanowień. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby sąd krajowy wprowadził warunki uczciwe. Bank czy inny przedsiębiorca niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne. Mógłby liczyć, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny zostać zaproponowane od początku. W związku z powyższym, uzupełnienie umowy po wyeliminowaniu nieuczciwego warunku powinno być ograniczone wyłącznie do przypadków, w których stwierdzenie nieważności umowy niosłoby negatywne konsekwencje dla konsumenta, przy czym istotna jest świadomość konsumenta w zakresie owych konsekwencji oraz jego wola w przedmiocie skutków usunięcia klauzuli abuzywnej z umowy kredytu frankowego.

References: art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 6
in fine
 art. 6