Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/744519,tk-prawo-o-ustroju-sadow-powszechnych-czesciowo-niezgodne-z-konstytucja.html
Timestamp: 2018-12-17 17:07:03+00:00

Document:
TK: Prawo o ustroju sadów powszechnych częściowo niezgodne z konstytucją - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoTK: Prawo o ustroju sadów powszechnych częściowo niezgodne z konstytucją
TK: Prawo o ustroju sadów powszechnych częściowo niezgodne z konstytucją
autor: Maciej Suchorabski07.11.2013, 11:47; Aktualizacja: 08.11.2013, 11:03
Przepisy niezgodne z konstytucją tracą moc w ciągu 18 miesięcy od ogłoszenia wyroku. W pozostałym zakresie TK umorzył postępowanieźródło: ShutterStock
Zapadł wyrok Trybunału Konstytucyjnego z wniosku Krajowej Rady Sądownictwa o zbadanie zgodności z konstytucją Ustawy z dnia 18 sierpnia 2013 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych z 2011 roku. Część kwestionowanych przez KRS przepisów została uznana za niezgodne z ustawą zasadniczą.
Za niezgodne z konstytucją Trybunał uznał przepisy (art. 32 b § 1 i 3 p.u.s.p) w zakresie, w jakim przewidywały fakultatywne, a nie obligatoryjne odwołanie przez Ministra Sprawiedliwości dyrektora sądu w przypadku negatywnej oceny sprawozdania z powierzonej mu działalności sądów przez zgromadzenie ogólne sędziów apelacji, jak również wniosku przez prezesa sądu. Naruszały one bowiem zasadę podziału władzy oraz odrębność i niezależność sądów.
Jako kolejne przepisy niezgodne z Konstytucją Trybunał uznał te, dotyczące relacji pomiędzy Ministrem Sprawiedliwości a prezesem sądu (37 g § 5 oraz art. 37 h § 2). Ustanawiają one możliwość składania zastrzeżeń przez Ministra Sprawiedliwości prezesowi lub wiceprezesowi, w zakresie sprawowania wewnętrznego nadzoru administracyjnego nad sądami, ale również w zakresie kierowania sądem, a także do odmowy przyjęcia informacji rocznej o działalności sądu bez jednoczesnego zapewnienia prezesowi sądu możliwości zakwestionowania takiego stanowiska przed KRS. Przepisy te naruszały zasadę podziału władzy oraz odrębność i niezależność sądów.
Reforma Gowina: Kto podpisywał poszczególne decyzje przenoszące sędziów? MS milczy »
Przepisy niezgodne z konstytucją tracą moc w ciągu 18 miesięcy od ogłoszenia wyroku. W pozostałym zakresie TK umorzył postępowanie.
Zdanie odrębne złożyło 8 sędziów.
Co kwestionowała KRS
Zarzuty KRS dotyczące procedury uchwalenia Ustawy odnosiły się do sposobu przeprowadzenia pierwszego jej czytania. Odbyło się bowiem ono na posiedzeniu komisji sejmowej (Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka) zamiast na posiedzeniu plenarnym Sejmu. Co więcej, KRS zakwestionowała brak formalnego zaopiniowania przez nią projektu ustawy w postaci, którą Rada Ministrów przedłożyła Sejmowi.
Trybunał uznał, iż procedura legislacyjna nie naruszyła przepisów Konstytucji. Sędzia Biernat natomiast zaznaczył, iż pomimo naruszenia regulaminu sądowego, prace nad ustawą przebiegły prawidłowo.
Jeśli chodzi o zarzuty merytoryczne, KRS zakwestionowała art. 9 i art. 9 a p.u.s.p. Przepis ten ustanawia nadzór Ministra Sprawiedliwości nad działalnością administracyjną sądów. Według KRS rozszerzenie niniejszego zakresu nadzoru oraz przekazanie kierowania tą działalnością podległym ministrowi organom (tj. dyrektorom sądów, przy jednoczesnym pozbawieniu uprawnień prezesów sądów) prowadzi do naruszenia podziału równowagi konstytucyjnie zagwarantowanej zasady równowagi trójpodziału władz. KRS podnosił, iż w szczególności wprowadzone zmiany ograniczają odrębność i niezależność sądów.
Prezes Biernat podkreślił, że obowiązki dyrektorów mają charakter organizacyjno - techniczny i nie wkraczają one w sferę sprawowania wymiaru sprawiedliwości, tym samym nie mogą naruszać zasady trójpodziału władz.
KRS zakwestionowała również przepisy dotyczące podziału kompetencji miedzy prezesem sądu a dyrektorem (art. 21 § 3, art. 22 § 1 oraz art. 31 a § 1 pkt 1, 3 i 4 p.u.s.p). Zdaniem KRS, ograniczenie uprawnień prezesa sądu do kierowania podległą mu jednostką na rzecz dyrektora (podlegającego władzy wykonawczej), również narusza zasadę podziału władzy oraz odrębność i niezależność sądów.
Kolejne zarzuty dotyczyły relacji pomiędzy Ministrem Sprawiedliwości a dyrektorem sądu. Według KRS, art. 32 b § 1 i 3 p.u.s.p. w zakresie, w jakim przewiduje fakultatywne, a nie obligatoryjne odwołanie przez Ministra Sprawiedliwości dyrektora sądu w przypadku negatywnej oceny sprawozdania z powierzonej mu działalności sądów przez zgromadzenie ogólne sędziów apelacji, jak również wniosku przez prezesa sądu, narusza zasadę podziału władzy oraz odrębność i niezależność sądów.
Co więcej, KRS stwierdziła, że art. 32 c § 1 i 2 p.u.s.p pozbawia prezesów sądów wypływu na wynagrodzenie dyrektorów sądów i ich następców. O nich decyduje bowiem Minister Sprawiedliwości.
KRS zakwestionowała art. 37 g § 5 oraz art. 37 h § 2, 3 i 4 p.u.s.p., które dotyczą relacji pomiędzy Ministrem Sprawiedliwości a prezesem sądu. Zdaniem KRS przyznanie Ministrowi Sprawiedliwości prawa do zwracania prezesowi lub wiceprezesowi sądu uwagi (art. 37g § 5 p.u.s.p.), nie tylko w zakresie sprawowania wewnętrznego nadzoru administracyjnego nad sądami, ale również w zakresie kierowania sądem, a także do odmowy przyjęcia informacji rocznej o działalności sądu (art. 37h § 2 – 4 p.u.s.p.), bez jednoczesnego zapewnienia prezesowi sądu możliwości zakwestionowania takiego stanowiska przed KRS, narusza zasadę podziału władzy oraz odrębność i niezależność sądów.
KRS wskazała, że w art. 106c p.u.s.p. wprowadzono instytucję „indywidualnego planu rozwoju sędziego", bez określenia na czym ten plan ma polegać i w jakim celu ma być opracowywany. Zdaniem KRS system ocen sędziów w istocie stanowi kolejny instrument nadzoru nad działalnością administracyjną sądów, który rozszerzył kompetencje Ministra Sprawiedliwości.
KRS zakwestionowała także art. 106e p.u.s.p., który przewiduje upoważnienie dla Ministra Sprawiedliwości do określenia w drodze rozporządzenia szczegółowych kryteriów i sposobu oceny pracy sędziego oraz szczegółowego sposobu opracowywania indywidualnego planu rozwoju zawodowego sędziego.
Tagi:legislacja, państwo prawa, sądownictwo, wymiar sprawiedliwości
Uchwała SN paraliżuje sądy
Gowin: reforma sądownictwa była słuszna i zgodna z Konstytucją
Reforma Gowina: 34 sądy nie wydają orzeczeń
Reforma Gowina: Kto podpisywał poszczególne decyzje przenoszące sędziów? MS milczy
TK o ustroju sądów: Menedżerowie i oceny okresowe sędziów zostają
Schengen zawieszone. W długi weekend wraca kontrola na granicach
"sędziowie" TK - politycznie najemnicy(2013-11-07 21:23) Zgłoś naruszenie 00
Auotr(2013-11-07 12:30) Zgłoś naruszenie 00
skoro 8 z 15 złożyło zdania odrębne, to jak uzyskano większość? A tak na serio, to trybunał kolejny raz pokazuje, że nie potrafi podjąć decyzji. Za czasów Zolla i Trzcińskiego zdanie odrębne było jak kometa, zdarzało się rzadko. teraz każdy niemal wyrok jest oprotestowany przez samych sędziów. Dodatkowo większość wyroków ma odroczone wejście w życie. Czyli orzekamy, że coś jest niezgodne z TK, ale zostawiamy po staremu, może jakoś to będzie.
obserwator(2013-11-07 12:45) Zgłoś naruszenie 00
Jakie zdziwienie. Przecież to nie jedyny wyrok TK podczas prezesury Rzeplińskiego budzący wątpliwości środowiska prawniczego. I co ? Nic. Środowisko spolegliwie, w zależności od przekonań politycznych prawników akceptuje ten stan rzeczy. To jest państwo prawa ? Jeżeli poglądy polityczne decydują o obliczu prawa ? Coś niesamowitego ! Ąle to również świadczy o naszych Polskich prawnikach, środowisku prawniczym i sile organizacji prawniczych. Szkoda.
Auotr(2013-11-07 12:57) Zgłoś naruszenie 00
"Uzasadniając orzeczenie, sędzia TK Stanisław Biernat wskazał, że Trybunał podzielił pogląd, iż doszło do naruszenia regulaminu Sejmu. "Naruszenie to należy ocenić krytycznie, ale nie ma podstaw do przyjęcia, że wpłynęło to negatywnie na dalsze prace nad projektem"
Wcześniej uznał, że nie ma potrzeby pytać KRS o zdanie, bo wiadomo co odpowie. To może niech TK wydaje ustawy. Oj chyba nie. Bo projekt dotyczący samego TK im zupełnie nie wyszedł.
AntyTK(2013-11-07 13:58) Zgłoś naruszenie 00
Kolejna kompromitacja TK. TK psuje prawo i to to najważniejsze, bo samą Konstytucję. Jej interpretacja dokonywana przez TK odchodzi od jej ducha. To ogromne zagrożenie, bo tego nie da się naprawić. Nie da się usunąć z przestrzeni błędnego wyroku TK. Chyba należałoby wprowadzić zasadę jednomyślności składu, może wówczas orzeczenia byłyby bardziej przemyślane i nie szkodziły Rzeczypospolitej. Nadto sędziami TK powinni być byli sędziowie Sądu Najwyższego, bo Ci ludzie mają więcej legalizmu we krwi. Ktoś, kto nie został wychowany w duchu niezawisłości (tj. nie wywodzi się z zawodu sędziego) nie czuje wymiaru sprawiedliwości i łatwiej przychodzi mu wydanie wyroku "popularnego" zamiast "legalnego".
Emeryt(2013-11-07 15:51) Zgłoś naruszenie 00
Niestety po raz kolejny kompromitacja TK. W TK powinni być wybitni specjaliści - profesorowie prawa a nie jakieś tam mecenasy, w dodatku w jakimś stopniu skompromitowani. Skundlenie dotyczy nie tylko TK, SN, NSA. Niestety poziom tych instytucji i ferowane wyroki świadczą o kompromitacji tych instytucji.
falkone(2013-11-07 19:06) Zgłoś naruszenie 00
Kolejna kompromitacja TK, a właściwie Trybunału Rzeplińskiego. Zdania odrębne weszły już do kanonu orzeczniczego tego organu, w szczególności w tak delikatnej materii jak sądownictwo. To one ratują mocno nadszarpnięty ostatnio autorytet Trybunału, chociaż w części . Mała to pociecha dla idei państwa prawa.
oceniana uczennica(2013-11-07 20:23) Zgłoś naruszenie 00
A podobno niektórym członkom składu TK PRL się nie podobał. A teraz budują nowy PRL. Tylko gorszy...

References: art. 37
 art. 9
 art. 9
 art. 22
 art. 31
 art. 32
 art. 32
 art. 37
 art. 37
 art. 106
 art. 106