Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/906326,kaminski-watpliwosci-dostep-do-tajnych-akt.html
Timestamp: 2017-06-29 08:49:13+00:00

Document:
Wątpliwości dotyczące dostępu Kamińskiego do tajnych akt pozostają - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki - ReklamaKomunikatyKonferencjePrenumerataDziennik.plForsal.plDziennik InternautówInfor.plIFKIRBZaloguj sięZalogowanyWyloguj sięzaloguj się jako inny użytkownikkliknij tutaj aby uzyskać pomoc »wpisz frazę, którą chcesz wyszukaćPrenumerata elektroniczna Dziennika Gazety PrawnejKUP TERAZREKLAMAPrawoStrona głównaNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijnePodatkiWiadomościAkcyzaCITPITZmiany w VATVATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaVAT 2017PracaWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowiePrawoWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyBiznesWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaFinanseWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWiadomościKulturaWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrSerwisy tematyczneEncyklopediaStrona głównaNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijneWięcejNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijnePodatkiWiadomościAkcyzaCITPITZmiany w VATVATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaWięcejWiadomościAkcyzaCITPITZmiany w VATVATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaVAT 2017PracaWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowieWięcejWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowiePrawoWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyWięcejWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyBiznesWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaWięcejWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaFinanseWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWięcejWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWiadomościKulturaWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrWięcejWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrSerwisy tematyczneEncyklopediaWięcejStrona głównaPodatkiVAT 2017PracaBiznesFinanseWiadomościKulturaSerwisy tematyczneEncyklopediaREKLAMAREKLAMA XTu jesteś:gazetaprawna.plPrawoWątpliwości dotyczące dostępu Kamińskiego do tajnych akt pozostają Wątpliwości dotyczące dostępu Kamińskiego do tajnych akt pozostają
Piotr Szymaniak19.11.2015, 08:41; Aktualizacja: 19.11.2015, 11:11Facebook18Google Plus0Wykop0TweetKancelaria Prezydenta uzasadnienia aktu łaski nie upubliczni. Nie ma bowiem takiego obowiązkuźródło: PAPautor zdjęcia: Bartłomiej Zborowski– Już samo oskarżenie przez
prokuraturę wyklucza przyznanie danej osobie przez
służby specjalne certyfikatu dostępu do
największych tajemnic – powiedział Polskiej
Agencji Prasowej Gromosław Czempiński, były
szef Urzędu Ochrony Państwa. Prowadzisz firmę? Sprawdź jak korzystnie rozliczyć kosztu prowadzenia działalnościREKLAMAREKLAMAREKLAMAReklama Zatem według niego już
nieprawomocny wyrok wyklucza przyznanie dostępu do akt
objętych klauzulą „ściśle
tajne”. Co prawda członkowie rady ministrów
mają dostęp do tajnych infrmacji niejako z
urzędu, ale nie dotyczy to dokumentów organizacji
międzynarodowych. To by zaś oznaczało, że
Mariusz Kamiński nie mógłby pełnić
funkcji koordynatora ds. służb specjalnych.
Nie jest to jednak takie oczywiste. Kwestie
te reguluje ustawa o ochronie informacji niejawnych (Dz.U. z
2010 r. nr 182, poz. 1228 ze zm.). Zgodnie z jej art. 30 ust.
2 organ prowadzący postępowanie sprawdzające
(czyli Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub
Służba Kontrwywiadu Wojskowego) odmawia wydania
poświadczenia bezpieczeństwa, jeżeli osoba
sprawdzana została skazana prawomocnym wyrokiem na
karę pozbawienia wolności za przestępstwo
Jednak już ust. 1 tego przepisu
stanowi, że trzeba odmówić wydania
poświadczenia bezpieczeństwa, jeżeli nie
zostaną usunięte wątpliwości, o
których mowa w art. 24 ust. 2, a także jeżeli
w trakcie poszerzonego postępowania sprawdzającego
nie zostaną usunięte wątpliwości, o
których mowa w art. 24 ust. 3. Co jest w tych
przepisach? Zgodnie z art. 24 ust. 2 pkt 3 to, czy dana osoba
daje rękojmię zachowania tajemnicy, zależy
m.in. od przestrzegania przez nią porządku
konstytucyjnego RP. Tymczasem nieprawomocny wyrok
skazujący Mariusza Kamińskiego na trzy lata
pozbawienia wolności i dziesięcioletni zakaz
pełnienia funkcji publicznych dotyczył m.in.
przekroczenia uprawnień i niedopełnienia
obowiązków. A zgodnie z art. 7 konstytucji
każdy organ jest zobowiązany do działania na
podstawie i w granicach prawa.
– Gdyby ten wyrok został
utrzymany, wówczas nie byłoby
wątpliwości. Podstawą obligatoryjnej odmowy
wydania certyfikatu bezpieczeństwa jest fakt
prawomocnego skazania za przestępstwo ścigane z
oskarżenia publicznego. Tymczasem pozostałe
przesłanki do wydania decyzji odmownej mają
charakter ocenny – mówi dr Michał Leciak z
Katedry Prawa Karnego i Polityki Kryminalnej Uniwersytetu
Mikołaja Kopernika w Toruniu.zobacz także:Postępowanie w sprawie Kamińskiego zostanie zamknięte »Duda nie zapoznał się z całością akt sprawy Kamińskiego przed ułaskawieniem »Piotrowski: Stosowanie prawa łaski nie może naruszać pewnego minimalnego progu akceptacji społecznej »
– Liczba zarzutów karnych i
ciężar gatunkowy tych przestępstw mogą
wskazywać, że wątpliwości co do
przestrzegania przez tę osobę porządku
konstytucyjnego wystąpiły. Dlatego to od organu
poświadczającego zależy, czy uzna on, że
ta osoba daje właściwą rękojmię
zachowania tajemnicy, czy nie – zauważa
Jak podkreśla prof. Zbigniew
Ćwiąkalski, były minister
sprawiedliwości, wszystko zależy od uzasadnienia
postanowienia o ułaskawieniu.
– Nie wiadomo, czy wraz z
ułaskawieniem ma nastąpić zatarcie skazania.
Jeśli tak, to zostaną usunięte wszystkie
skutki związane z wyrokiem i nie będzie można
mieć zastrzeżeń. Wówczas trzeba
traktować taką osobę jak każdą,
która nigdy nie była skazana. Ale gdyby prezydent
darował Mariuszowi Kamińskiemu tylko karę, to
w dalszym ciągu pozostawałby on osobą
skazaną – tłumaczy prof.
Ćwiąkalski.
Problem w tym, że – wedle
zapowiedzi ministra Andrzeja Dery – Kancelaria
Prezydenta uzasadnienia aktu łaski nie upubliczni. Nie
ma bowiem takiego obowiązku. Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencjęReklamainne teksty autora »
Piotr Szymaniakemail piotr.szymaniak@infor.pl Facebook18Google Plus0Wykop0TweetDrukuj za 2 groszeŹródło:Dziennik Gazeta PrawnaTagi:prawo łaski, Mariusz Kamiński, służby munduroweWięcej na ten tematPiotrowski: Stosowanie prawa łaski nie może naruszać pewnego minimalnego progu akceptacji społecznejDuda nie zapoznał się z całością akt sprawy Kamińskiego przed ułaskawieniemPostępowanie w sprawie Kamińskiego zostanie zamknięteUłaskawić można tylko winnegoKonsekwencje ułaskawienia: Kamiński prędzej przestanie być posłem niż zwierzchnikiem służbZUS wyznaczy płatnika i uratuje finanseReklamaArtykuły powiązaneUłaskawić można tylko winnegoKonsekwencje ułaskawienia: Kamiński prędzej przestanie być posłem niż zwierzchnikiem służb REKLAMAzamknij xnastępny artykułPostępowanie w sprawie Kamińskiego zostanie zamkniętePolecaneKodeks pracy 2017 z komentarzem99,00 złNajważniejsze zmiany dla pracodawców w 2017 roku 17,90 złZasiłki 201669,00 złReklamaKomentarze (16)NajlepszeNajnowszeNajstarsze jamstown(2015-11-20 15:43)
10znalezione na tym forum pod innym artykułem:
"Tak na spokojnie i na logikę. Zdanie drugie art.139 Konstytucji wyraża wyjątek odnoszący się do prawomocnie skazanych wyrokami Trybunału Stanu. Kolokwialnie: Prezydencie – ułaskawiaj kogo chcesz ale od tego co robi sąd parlamentarny – Trybunał Stanu : wara ci! Proste? Proste! Stosując argumentację a maiore ad minus (żelazna zasada wykładni) można przyjąć, że tym bardziej akt łaski nie może dotyczyć osób postawionych w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu. Znowu mały kolokwializm: Prezydencie, ty sobie ułaskawiaj kogo chcesz ale do naszych spraw w toku – Sądu parlamentarnego - się nie wtrącasz! Amen! Tymczasem art.139 o tym milczy!!! Nie ma mowy o osobach dopiero co postawionych w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu. Dlaczego? Wiecie dlaczego! To proste. Bo twórcy Konstytucji z góry zakładali, że indywidualny akt łaski nie może dotyczyć osób dopiero w trakcie postępowania prowadzącego do stwierdzenia winy. Gdyby było inaczej to zapewne taki wyjątek co do osób dopiero co postawionych przed Trybunałem Stanu też by się tam znalazł. Nie wyobrażam sobie żeby parlament pozwolił sobie na taki absurd, żeby w toku postępowania przed Trybunałem Stanu zdawać się na widzimisię Prezydenta, w stosunku do osób wobec których wszczęto procedurę przed Trybunałem Stanu. Innymi słowy: Gdyby twórcy Konstytucji zakładali, że Prezydent może stosować indywidualne akty łaski również w sprawach w toku, to zdanie drugie art.139 Konstytucji brzmiałoby: Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu oraz osób wobec których wszczęto postępowanie przed tym Trybunałem – lub jakoś podobnie. A tak nie brzmi. Nie brzmi, bo nie musi, bo indywidualny akt łaski, o którym mowa w art.139 nie może dotyczyć spraw w toku, więc ten dodatkowy wtręt nie jest potrzebny".
nic dodać nic ująćOdpowiedz krak(2015-11-19 17:23)
10nie jest niewinny tylko ułaskawiony, a więc wprost przeciwnie jest winny a jedynie mu się kara upieczeOdpowiedz Vesemir(2015-11-19 20:21)
10Adasiu, @6
UŁASKAWIONY a nie UNIEWINNIONY, to jednak subtelna ale istotna różnica.Odpowiedz żarliwy katolik(2015-11-20 11:11)
10Zrozumcie jedno Kamiński został ułaskawiony a nie uniewinniony. I żadne zaklinanie tu niczego nie zmieni. Kamiński będzie do końca swojego życia osobą winną i ułaskawioną przez Prezydenta. Koniec dyskusji.Odpowiedz misiek(2015-11-19 15:36)
10hehe, już sam fakt że tylu ludzi to komentuje - świadczy o tym że są w tej sprawie WĄTPLIWOŚCI - jeżeli są - nie powinien mieć dostępu do aktOdpowiedz Themis(2015-11-20 08:58)
00Niech mi będzie wolno podtrzymać wcześniejsze – publikowane na tym forum - twierdzenia wskazujące na wątpliwy charakter decyzji pana Prezydenta. Jako jej umocowanie wskazuje się przepis art. 139 Konstytucji, który stanowi, że ,,Prezydent stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu”. Wydaje się, że ratio legis tego unormowania polegało jedynie na tym, aby spoza aktu łaski wyłączyć osoby skazane przez ten Trybunał. A contrario oznacza, że prawo łaski stosuje się wobec osób skazanych przez inne poza Trybunałem organy sprawujące wymiar sprawiedliwości, które ustawa zasadnicza wskazuje w art. 175. I tylko tyle. Tymczasem zwolennicy prezydenckiego rozwiązania wywodzą, że skoro ustawodawca zasadniczy nie wskazał o jakie skazanie chodzi, to może dotyczyć także skazania nieprawomocnego. A ustawodawstwo zwykłe tj. kodeks postępowania karnego, normujący przepisy ułaskawieniowe w Dziale XII KPK, zatytułowanym ,,Postępowanie po uprawomocnieniu się orzeczenia”, ze względu na swoją niższą rangę, nie są brane w ogóle pod uwagę. Przy czym przypomnijmy, że przepisy KPK regulują nie tylko normalny tok postępowania (art. 561 i dalsze), ale dotyczą także wypadku skierowania prośby bezpośrednio do Prezydenta (art. 565 § 2). Taką prośbę, stosownie do powołanego przepisu, przekazuje się Prokuratorowi Generalnemu, który wówczas proceduje zgodnie z art. 567. Skoro jednak przepisy ustawy zwykłej nic nie znaczą, to pozostańmy przy konstytucyjnych. Czy skazany to, jak chcą tego urzędnicy kancelarii pana Prezydenta, osoba wobec której zapadł także nieprawomocny wyrok sądu ? Nie, gdyż art. 42 Konstytucji wyraźnie akcentuje zasadę ,,preasumptio boni viri”. Dla tych, którzy nie mają pod ręką Konstytucji przytoczę jej art. 42 ust. 3: ,,Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona p r a w o m o c n y m wyrokiem sądu”. Zatem osoba, wobec której nie zapadł prawomocny wyrok, nie jest skazanym (skazaną). Bo nie można stosować aktu łaski wobec niewinnego ? W polskim porządku prawnym, a zatem w pozostających we wzajemnym powiązaniu przepisach ustawy zasadniczej (choćby wspomnianych art. 42 ust. 3 i art. 139), mającej swoje rozwinięcie w normach ustaw zwykłych, pojęcie skazanego nigdy nie funkcjonowało w próżni, ale zawsze oznaczało to samo. Ma to też wyraz w przepisach procesowych jak i praktyce sądowej, gdzie do czasu zapadnięcia prawomocnego wyroku w stosunku do podsądnego nie stosuje się terminu skazany. Jest jeszcze inny aspekt. Czego dotyczy akt łaski. Przecież nie osoby niewinnej (czyli także takiej wobec której zapadł nieprawomocny wyrok - argument z art. 42 ust. 3 Konstytucji), bo nie ma jej z czego ułaskawiać. Może zatem np. dotyczyć p r a w o m o c n i e orzeczonych kar zasadniczych, czy środków karnych itp. i polega na ich całkowitym lub częściowym złagodzeniu, czy np. zatarciu skazania itp. Przyjmuje się, co logiczne, że akt łaski nie może dotyczyć powództwa cywilnego, nawiązek, zasądzonego odszkodowania. Akt łaski nie może zatem dotyczyć kar czy środków karnych orzeczonych nieprawomocnie. Np. poprzez darowanie (czy złagodzenie) nieprawomocnie orzeczonej kary. Bo np. kara ta, czy orzeczony środek karny, wobec braku prawomocności nie funkcjonuje w obrocie prawnym. Tym bardziej decyzje Prezydenta nie mogą dotyczyć toczącego się procesu w jakiejkolwiek fazie np. poprzez jego umorzenie. Dlaczego, bo stosownie do art. 175 konstytucji ,,wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe”, a nie Prezydent Rzeczypospolitej. A organy władzy publicznej muszą działać na podstawie i w granicach prawa (argument z art.7 Konstytucji). Wydaje się zatem, że Prezydent łamie postanowienia Konstytucji, wkraczając w sferę zastrzeżoną dla organów sprawujących wymiar sprawiedliwości. Aktem łaski umarzającym toczące się postępowanie, Prezydent wkracza nie tylko w sferę konstytucyjnych praw i wolności osoby niewinnej (vide art. 42 ust. 3 Konstytucji), ale może także ingerować w uprawnienia osób pokrzywdzonych (czy w ogóle przeciwnych oskarżonemu stron procesu), dochodzących swoich słusznych roszczeń. Skoro Prezydentowi przysługuje tak rozumiane daleko idące prawo łaski to mógłby również w innej sprawie np. wypadku drogowego (z rannymi czy ofiarami śmiertelnymi), postąpić tak samo i umorzyć postępowanie. Tym samym godząc w uprawnienia osób pokrzywdzonych domagających się uznania winy, orzeczenia kary, odszkodowania czy zadośćuczynienia itp.). Zgodnie z rozumowaniem osób opowiadających się za prawidłowością decyzji pana Prezydenta (skoro wolno Mu czynić więcej (argumentum a maiori ad minus), to tym bardziej wolno czynić mniej zwłaszcza, że Konstytucja tego nie zakazuje, to ułaskawieniowe umorzenie mogłoby nastąpić jeszcze we wcześniejszej fazie procesu karnego tj. np. po wpłynięciu aktu oskarżenia, lub choćby w postępowaniu przygotowawczym po przedstawieniu zarzutów, a nawet w fazie in rem. Tak by uniemożliwić ustalenie winnych, których działanie w innej sprawie Prezydent uznał za dobre dla państwa. Tak jednak nie jest. Ustrój państwa opiera się na nie tylko na podziale, ale o czym zapominają zwolennicy prezydenckiej koncepcji i na r ó w n o w a d z e władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej (art. 10 ust. 1 Konstytucji). A wymiar sprawiedliwości nie jest sprawowany przez władzę wykonawczą (tj. wskazanych w art. 10 ust. 2 Prezydenta, czy Radę Ministrów) lecz przez Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe (art. 175 konstytucji). I wreszcie organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji). Tyle rozważań. Podnoszoną przez media, a nie kwestionowaną okoliczność niezapoznania się przez Prezydenta z całością akt sprawy tj. całością materiału dowodowego, w tym także tą pozostającą w kancelarii tajnej, należy z uwagi na urząd Prezydenta, pozostawić bez komentarza. Jednak w tej sytuacji, wielokrotnie kierowane pod adresem sędziów zarzuty i zapowiadane groźby surowego ich karania za uchybienia w pracy muszą budzić zdziwienie.Odpowiedz MMM(2015-11-20 12:49)
00Czego się boi Gromosław Czempiński?Odpowiedz TvKB(2015-11-20 14:25)
00Do @ Themis z IP: 188.146.135.* (2015-11-20 08:58)
Jest chyba bezsporne, że prawo łaski stosuje się tylko ad personam, a nie w fazie in rem, kiedy osoba, której Prezydent okaże łaskę nie jest jeszcze znana. Prezydent, mimo zaliczania go w doktrynie do władzy wykonawczej, jest faktycznie arbitrem, który utrzymuje równowagę między egzekutywą, legislatywą i judikatywą. Bez jego podpisu i opublikowania w Dzienniku Ustaw, żaden przez legislatywę przygotowany projekt ustawy nie nabieże mocy prawnej, bez przyjęcia ślubowania i wystawienia dokumentów upoważniających do przejęcia urzędu sędziego, ministra czy innego podobnie wysokiego, taki kandydat jest tylko wyznaczonym przez inne organy kandydatem, etc. Innymi słowy, Prezydent w czasie swojej kadencji jest w pewnym sensie surrogatem monarchy, który zgodnie z art. 139 Konstytucji udziela szeroko rozumianych łask, wychodzących, wedle definicji zakresu tego słowa, poza ułaskawienie osób skazanych za przestępstwa. Dlatego art. 139 Konstytucji ma dwa odrębne od siebie zdania, zamiast jednego połączonego łącznikiem. Wskazuje to, że zdanie drugie zdanie, odnośnie osób skazanych przez Trybunał Stanu, ogranicza zakres przywileju Prezydenta do udzielania łask tylko w jednym, tam wymienionym zakresie, nie ograniczając innych zakresów. Słowo łaska jest terminem obszerniejszym i posiada też inne znaczenia, podobnie jak w głównych językach europejskich. Łaska ma również znaczenie „przywileju, uprawnienia, korzyści, odpustu, darowania, etc.” Wystarczy przetłumaczyć słowo łaska na łacine: gratia, misericordia; na angielski: grace, favour, mercy, pardon; na niemiecki: Gnade; na hiszpański: gracia, na włoski: grazia; na francuski: grâce, merci; na rosyjski: ми́лость, благоскло́нность; aby doczytać się dalszych znaczeń słowa łaska. A zatem teza, którą autor wywodzi z zawężenia słowa łaska do jedynego pasującego do jego tezy znaczenia, ułaskawienia osób skazanych, jest nie do utrzymania. Ustawodawca takiego zawężenia znaczenia słówa łaska w pierwszym zdaniu art. 139 konstytucji nie dokonał, pozostawiając w gestii Prezydenta jego wykładnię, bo on, jako beneficjent tego przepisu konstytucji, otrzymał od ustawodawcy takie uprawnienie. Jako arbiter, udzielając łaski, może obdarowanego uwolnić od molestii dalszych postępowań sądowych, może uwolnić go od skutków nałożonych kar etc...Ten zakres obdarowania obywatela-petenta przywilejem, czyli łaską prezydencką, sam Prezydent definiuje. Tak postanowił suweren, przyjmując w referendum Konstytucję w takiej formie, w jakiej ona obowiązuje. A wolę suwerena w czasie swojej kadencji personalizuje, strzeże i administruje Prezydent.Odpowiedz ale jak by nie patrzył to Kamiński powinien być...(2015-11-20 20:22)
00nagrodzony a nie karany.Ludzie doszli po 25 lat do wniosku że nie potrzebni im są komuniści i dlatego ich odsunęli a wolą ludu jest aby Kamiński nadal chwytał nieuchwytne złodziejskie łajzy wplątane w sieć korupcyjną---to mafia mówiono wałęsie 25 lat temu a on twierdził że to grupki gangsterskie.Boicie się sprawiedliwości to naród już was osądził i odsunął od władzy także milczeć,nie ujadać !!!Odpowiedz Zbysio(2015-11-19 13:57)
00Kiedy tych ruskich sługusów na najwazniejszych stanowiskach państwowych się pozbędziemy ?Odpowiedz garfield(2015-11-19 10:29)
00odezwał sie ruski sługusOdpowiedz adam(2015-11-19 12:34)
00Jest NIEWINNY !!! Jakie wątpliwosci zostaja generale ? Jest NIEWINNY-UNIEWINNIONY-NIE MA SPRAWY !!!Odpowiedz Marek(2015-11-19 13:43)
00Uuu, niemieckie media dla polaków szukają, szukają jak by tu smrodek zrobić.Odpowiedz Ted(2015-11-19 16:32)
00Kamiński ,człowiek bez skazy, protegowany Prezydenta i,co ważniejsze,Prezesa ma prawo wglądu do wszystkiego!Odpowiedz arnold(2015-11-20 08:15)
00Wiadomo, że ułaskawienie wyroku nieprawomocnego, zamyka całe postępowanie - zgodnie z prawem Kamiński jest czysty i ma dostęp do informacji niejawnych. Pan generał namaszczony przez Prezydenta Komorowskiego, niech nie sieje niepotrzebnej dywersji. Skowyt ludzi WSI jest powszechny, bo udaremniono ich długofalowe działania.Odpowiedz Zmęczony(2015-11-20 11:50)
Twoje rozumowanie i cały wywód są całkowicie logiczne oraz poprawne z punktu widzenia podstawowych zasad wykładni prawa. Aczkolwiek wielu z komentujących - niestety - może uznać to za zbyt skomplikowane i niezrozumiałe, przypisując Tobie "pokrętne" prawnicze intencje, zmierzające do ochrony albo usprawiedliwienia przeciwników politycznych obecnej władzy.
Ludzie zapominają, że sądy i trybunały nie są dla siebie, ale po to by móc tam dochodzić swoich praw - nawet jeśli naruszają je władze.OdpowiedzDodaj komentarzTwój komentarz został dodany.

References: art. 30
 art. 24
 art. 24
 art. 24
 art. 7
 art.139
 art.139
 art.139
 art.139
 art. 139
 art. 175
 art. 567
 art. 42
 art. 42
 art. 42
 art. 139
 art. 42
 art. 175
 art.7
 art. 42
 art. 10
 art. 139
 art. 139
 art. 139