Source: https://nissanzone.pl/viewtopic.php?p=1667
Timestamp: 2020-02-28 15:34:15+00:00

Document:
Miałeś wypadek - przeczytaj - FORUM NISSAN ZONE
Post autor: jarkk » 2009-11-30, 11:24
Powstaje coraz więcej pytań a te rodzą kolejne problemy, co zrobić gdy chwila nieuwagi na drodze zakończy się .. BUM ! Postanowiłem wstawić na forum tekst poradnika który ukazał się w tygodniku MOTOR nr 7/2009.
Kolizja wcale nie musi oznaczać wypełniania sterty dokumentów czy biegania od ubezpieczyciela do warsztatu samochodowego i z powrotem. Pod warunkiem jednak, że jeszcze przed zdarzeniem kierowca dowie się, jak postępować w przypadku szkody. Jest to na tyle ważne, że nawet drobna stłuczka wywyłouje stres, który utrudnia racjonalne myślenie. Wystarczy popatrzeć, jak tuz po kolizji, której nikt nie ucierpiał, kierowcy czekają na przyjazd policji bądź dyskutują, kto zawinił, zamiast zjechać na pobocze.
Kolejny dość często popełniany błąd polega na tym, że kierowcy źle wypełniają oświadczenia. W tekście dokumentu brakuje danych pojazdu bądź kierowcy albo zawiera on nieprawidłowy opis i miejsce zdarzenia. Jeśli takie oświadczenie trafi do ubezpieczyciela, ten nie wypłaci odszkodowania. Wszystkie dane muszą być uzupełnione i poprawione, a ich zdobycie może być trudne, jeżeli poszkodowany nie będzie mógł skontaktować się ze sprawcą.
Natomiast dobrze wypełnione oświadczenie to gwarancja szybkiego bezstresowego załatwienia sprawy.
1. USUNIĘCIE ROZBITYCH AUT Z DROGI
- po kolizji należy sprawdzić, czy nikt nie został ranny (uwaga- wysiadając, należy wyjąć kluczyki, ponieważ stłuczka mogła zostać celowo zaaranżowana przez złodzieja, który wskoczy do pojazdu i odjedzie),
- jeśli okaże się, że uszkodzone zostały jedynie pojazdy, należy jak najszybciej usunąć je z drogi, aby nie utrudniać ruchu. Na ulicach miast widuje się często pojazdy stojące na środku drogi z lekko zarysowanym lakierem. Po pierwsze, jest to niezgodne z prawem ( grozi za to 150 zł mandatu), a po drugie, jest niebezpieczne, ponieważ na rozbite pojazdy może najechać inne auto,
- jeśli nie uda się zjechać autami na pobocze (są mocno rozbite), należy zabezpieczyć miejsce kolizji: włączając światła awaryjne oraz ustawić trójkąt ostrzegawczy ( na obszarze zabudowanym tuż za pojazdem, poza terenem zabudowanym 30-50m, a na autostradzie 100m).
2. POROZUMIENIE I SPISANIE DANYCH
Osoby biorące udział w kolizji mogą sprawę załatwić bez wzywania policji, jeśli:
- wspólnie uznają, ze okoliczności zdarzenia nie budzą wątpliwości, a następnie sprawca napisze poszkodowanemu oświadczenie * (warto odpowiedni blankiet wozić w samochodzie),
- dopilnują, by w oświadczeniu znalazły się:
- dokładny opis miejsca zdarzenia ( np. ulica i nr domu, skrzyżowanie),
- dane identyfikujące auta ( tzn. numery rejestracyjne),
- dokładne dane kierowcy ( tzn. imię, nazwisko, adres, PESEL, kategoria prawa jazdy ),
- data, numer i organ wydający prawo jazdy,
- numer polisy i nazwę ubezpieczyciela,
- oraz opis uszkodzeń samochodu,
- jednoznacznie wskażą w oświadczeniu, kto ponosi winę za zdarzenie,
- dołączą szkic sytuacyjny, zaznaczając na nim pasy ruchu, znaki drogowe, ustawienie pojazdów przed i po kolizji ( uwaga - niedokładny szkic może zostać wykorzystany przez ubezpieczyciela jako dowód stwierdzający, że &#8222;sprawca&#8221; jednak nie jest winny),
- o zdarzeniu natychmiast zawiadomią telefonicznie ubezpieczyciela ( wymagają tego niektóre firmy),
- sporządzą zdjęcia z miejsca kolizji oraz spiszą dane świadków ( pomoże to w ewentualnym sporze z ubezpieczycielem).
3. WEZWANIE POLICJI W RAZIE SPORU.
- jeśli zmotoryzowani nie mogą dojść do porozumienia, kto zawinił, sprawca nie ma polisy OC lub jest pijany, należy wezwać policję,
- funkcjonariusze ustalą winnego zdarzenia i mają obowiązek ukarać go mandatem. Uwaga ! Rozstrzygnięcie policji nie jest wiążące dla ubezpieczyciela. To tylko kolejny dowód w sprawie,
- funkcjonariusze sporządzą notatkę służbową, w której znajdą się wszystkie dane kierujących, biorących udział w kolizji. Na prośbę poszkodowanego powinni mu przekazać dane sprawcy,
- jeżeli sprawca nie zgadza się z oceną policjantów, ci muszą skierować wniosek rozstrzygnięcie sporu do Sądu Grodzkiego.
4. Z DOKUMENTAMI DO UBEZPIECZYCIELA.
- w przypadku OC poszkodowany ma na to teoretycznie 3 lata. Nie należy jednak zwlekać ze zgłoszeniem szkody,
- jeśli sprawca nie miał polisy OC, poszkodowany może zgłosić się do jakiegokolwiek oddziału firmy prowadzącej likwidację szkód z OC, najlepiej jednak zgłosić się do własnego ubezpieczyciela. Ten ma obowiązek zając się sprawą. Odszkodowanie zostanie wypłacone przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Ten następnie wystąpi do sprawcy o zwrot wypłaconego odszkodowania oraz dodatkowo nałożymy karę za brak ubezpieczenia,
- jeżeli sprawca jest osobą poruszającą się autem zarejestrowanym za granicą, o wypłatę odszkodowania należy zwrócić się do przedstawiciela jego ubezpieczyciela w Polsce. Można go ustalić w Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych lub na stronie internetowej (www.pbuk.com.pl) . Jeśli okaże się, że takiego przedstawiciela nie ma lub nie wiadomo, gdzie jest ubezpieczony sprawca, należy zgłosić się do PZU lub Warty,
- w przypadku uszkodzeń samochodu sprawcy, nie może on liczyć na wypłatę odszkodowania z OC, dostanie pieniądze jedynie, jeśli ma wykupione AC.
5. OCZEKIWANIE NA WYCENĘ
Do czasu zgłoszenia szkody i obejrzenia auta przez rzeczoznawcę nie można go naprawiać. Jeśli kierowca rozpocznie naprawę, trudno będzie udowodnić, które elementy zostały uszkodzone i ile w związku z tym należy się odszkodowania,
- w przypadku OC ubezpieczyciel ma 30 dni na wypłacenie odszkodowania. Może ten termin przedłużyć o kolejne 60 dni, jeśli sprawa jest trudna i trzeba dokładnie sprawdzić, jak doszło do kolizji ( firmy asekuracyjne często korzystają z tego drugiego rozwiązania),
- w przypadku Ac ubezpieczyciel ma 30 dni na wypłacenie pieniędzy.
6. NAPRAWA SAMOCHODU
- dopiero po przyznaniu odszkodowania można naprawiać auto. Jeśli podczas przywracania pojazdu do stanu sprzed stłuczki okaże się, że koszt przekracza przyznaną rekompensatę, właściciel powinien zgłosić się do ubezpieczyciela o ponowną wycenę i podwyższenie odszkodowania. Podstawą do tego powinny być faktury za wykonaną naprawę,
- jeśli auto jest mocno rozbite, a koszt naprawy przewyższa 100% wartości pojazdu przed zdarzeniem w przypadku OC lub 60-80% w przypadku AC, ubezpieczyciel może uznać to za szkodę całkowitą. Wtedy wypłaca odszkodowanie pomniejszone o wartość wraku,
- jeśli zmotoryzowany nie zdecyduje się na naprawę auta, ubezpieczyciel może wrak wykupić lub pomóc w jego sprzedaży.
ZA CO PŁACĄ:
Poszkodowany może domagać się odszkodowania z OC sprawcy również za :
- szkody, których następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia,
- uszkodzenia powstałe przy wsiadaniu do pojazdu mechanicznego i wysiadania z niego,
- szkody związane bezpośrednio z załadunkiem i rozładunkiem pojazdu,
- szkody, które spowodował pojazd sprawcy podczas zatrzymania, postoju lub garażowania,
- badania techniczne po naprawie samochodu ( jeśli został zabrany dowód rejestracyjny),
- holowanie uszkodzonego auta.
KIEDY POSZKODOWANY PŁACI SAM:
-zniszczone przedmioty w aucie poszkodowanego : gotówka, biżuteria, papiery wartościowe itp.,
- bezpośrednio związane z kolizją lub wypadkiem zanieczyszczenia lub skażenia terenu należącego do poszkodowanego,
- uszkodzenia auta, jeśli w zdarzeniu brały udział dwa pojazdy tego samego właściciela lub współwłaściciela, a on był poszkodowany.
- wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych,
- wszedł posiadanie pojazdu w skutek popełnienia przestępstwa, np. kradzieży,
- nie miał uprawnień do kierowania pojazdem.
NIEWINNY, ALE ZAPŁACI ZE SWOJEJ POLISY:
Kiedy poszkodowany brał udział w kolizji z autem, które nie miało ubezpieczenia OC, odszkodowanie wypłaca Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Jednak nie zawsze tak jest. Czasem ubezpieczony musi uruchomić swoją polisę. Dzieje się tak, jeśli poszkodowany miał wykupioną polisę AC &#8211; to właśnie z niej dostanie pieniądze na naprawę samochodu. Na UFG ciąży jednak obowiązek wyrównania strat, których zmotoryzowany nie poniósłby, korzystając z polisy OC sprawcy.
Jakie to straty ?
- utrata posiadanych zniżek za bezszkodową jazdę,
- opłata za uzupełnienie sumy ubezpieczenia po szkodzie,
- w polisach AC często znajduje się zapis o udziale własnym. Czyli ubezpieczyciel zapłaci np. 70% za naprawę lub ma prawo zwrócić gotówkę jedynie za zamienniki, a nie cześci oryginalne. W tym przypadku UFG odda resztę pieniędzy, aby pokryć 100% kosztów naprawy lub dopłaci do oryginalnych części.
Tekst: Sebastian Sulowski. MOTOR nr7/2009
Post autor: Szymeq » 2009-12-01, 15:04
Wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym jest znormalizowanym drukiem międzynarodowym, opracowanym przez Europejski Komitet Ubezpieczeń (C.E.A.). Wypełnienie druku przez uczestników wypadku ułatwia zebranie niezbędnych danych, które są pomocne przy dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych.
Wypełniony przez uczestników wypadku druk nie przesądza o odpowiedzialności cywilnej, jednakże stanowi podstawę ustalenia okoliczności wypadku.
Sposób wypełnienia druku:
1. Należy starannie wypełnić wszystkie rubryki.
2. Należy podać dokładne dane świadków, w szczególności jeśli występują rozbieżności dotyczące okoliczności
3. Druk powinien być podpisany przez obie strony zdarzenia. Należy wykorzystać jeden formularz druku
wraz z kopią. Każdy z uczestników powinien otrzymać jeden egzemplarz druku.
4. Po podpisaniu druku przez obydwu uczestników nie należy niczego zmieniać ani dopisywać.
Jeżeli drugi uczestnik wypadku dysponuje także wspólnym oświadczeniem o zdarzeniu drogowym, opatrzonym klauzulą zgodności ze wzorem uznanym przez Europejski Komitet Ubezpieczeń (C.E.A.), a druk jest sporządzony w innym języku, można uznać, że formularz ten jest identyczny z drukiem posiadanym przez Państwa (układ i numeracja poszczególnych rubryk jest taka sama).
Jeżeli okoliczności zdarzenia drogowego wskazują, że jesteście Państwo jego sprawcą - prosimy przesłać do TU Allianz Polska S.A. wypełniony egzemplarz wspólnego oświadczenia o zdarzeniu drogowym. Drugiego uczestnika należy poinformować o możliwości dochodzenia swoich roszczeń odszkodowawczych od TU Allianz Polska S.A.
Jeżeli sprawcą wypadku jest drugi uczestnik, to prosimy zwrócić uwagę na dokładne wypełnienie danych sprawcy i danych jego ubezpieczyciela (nazwa towarzystwa, numer polisy ubezpieczeniowej).
W razie doznania obrażeń przez osoby uczestniczące w zdarzeniu drogowym należy niezwłocznie wezwać pogotowie oraz policję.
Nie należy podpisywać jakichkolwiek innych dokumentów sporządzonych w niezrozumiałym dla siebie języku, przekazanych przez drugiego uczestnika wypadku
źródło: TU Allianz
Post autor: Misiek » 2009-12-09, 00:53
Ad pkt. 2 posta Jarkk'a:
Mimo spisanego oświadczenia sprawca musi zostać powiadomiony o zgłoszeniu roszczenia z jego OC i musi potwierdzić okoliczności wypadku- UWAŻAJCIE, jeżeli sprawca wzbudza Wasze podejrzenia wezwijcie policję i oszczędźcie sobie zachodu w sądach.
Co do powiadomienia ubezpieczyciela w dniu szkody to w przypadku OC wszystko reguluje "ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu. Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych" a nie TU także nie dajcie się zwieść
Post autor: merid » 2009-12-09, 00:58
jezeli spiszesz oświadczenie na ktorym sie podpisze plus do tego papier ze sie do tego przyznaje ze to on to nie bedziesz miał problemów. Szkoda że ja się dowiedziałem tego od policjantów jak oddawałem sprawe do sądu
Post autor: EnDrIu » 2009-12-09, 16:47
merid pisze: jezeli spiszesz oświadczenie na ktorym sie podpisze plus do tego papier ze sie do tego przyznaje ze to on to nie bedziesz miał problemów. Szkoda że ja się dowiedziałem tego od policjantów jak oddawałem sprawe do sądu
Nie do końca...zawsze moze powiedziec, ze został zastraszony lub był w szoku i jednak nie przyznaje sie do winy. Zawsze lepiej zadzwonić i poczekać na policję, jak przyjadą i przy nich sprawca się przyznaje zawsze masz prawo żądać sporządzenia notatki. Sprawca dostanie mandat, ale Ty masz spokój i nie będziesz się ciągać po sądach.
Rejestracja: 2009-12-09, 19:08
Post autor: Ziutek » 2009-12-09, 19:34
EnDrIu, święte słowa. Jeżeli sprawca wzbudza nasze obawy najlepiej wezwać Policję. Można też "wziąć go za rękę" i zaprowadzić do TU żeby przy zgłoszeniu potwierdził okoliczności.
Post autor: merid » 2009-12-10, 13:52
teraz na pewno zadzwonie na policje gorzej jak sprawca ucieknie lub ty jestes sprawca i dzwoni ktos po policje min 400zł i 4 punkty
Post autor: Ziutek » 2009-12-10, 19:22
Jak sprawca ucieka to niestety bida chyba że znajdziesz świadka, będzie w pobliżu monitoring albo sprawcę ruszy sumienie (pobożne życzenie). A w drugą stronę to niestety nie ma rady, jeżeli się nawet przyznasz a poszkodowany będzie wzywał policję to ma do tego pełne prawo. W takiej chwili trzeba wysilić swoje szare komórki i przekonać poszkodowanego do potwierdzenia okolicznoości. Dla otuchy powiem wam, że policja nie ma za bardzo ochoty jeździć do zdarzeń w których sprawca przyznaje się do winy i nie było szkód na osobach - przynajmniej w miastach.
Post autor: Misiek » 2009-12-10, 21:51
nawet jak już podjadą często namiawiają zeby się dogadać, za dużo raportów muszą pisać
Rejestracja: 2009-12-09, 15:57
Post autor: lipass » 2009-12-11, 19:46
zaczerpnięte z innego forum - może się przyda:
"Podwyższenie kosztor. Napr.auta i odszkodowanie sz.osobowej
Jestem prawnikiem zajmującym się między innymi walką z wszelakiej maści ubezpieczalniami. Pracuje w kancelarii prawnej &#8222;MEDITOR&#8221; - www.meditor.net.pl. Swoją drogą dzięki ubezpieczalniom mamy sporo pracy. Ale do rzeczy. Ubezpieczalnie na polskim rynku robią, co chcą:
- zaniżają wysokość naprawy auta,
- wartość auta przy szkodach całkowitych
- wysokość odszkodowania za uszkodzenie ciała i rozstaj zdrowia
- nie refundują kosztów leczenia
- nie zwracają utraty dochodów w związkuz wypadkim
Z badań wynika, że co tylko jedna osoba na 10 odwołuje się od decyzji ubezpieczalni, a 1/20 skutecznie walczy o swoje prawa. Pewnie niewielu z Was wie, że oprócz odszkodowania związanego z kosztami naprawy auta należy sie Wam również odszkodowanie za utratę wartości handlowej pojazdu jak i odszkodowanie za uszkodzenie ciała i rozstrój zdrowia, zadośćuczynienie za doznane cierpienie.
Stworzyłem poradnik, który mam nadzieje, że pomoże osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych.
1. KOSZTORYS NAPRAWY AUTA
3. ODSZKODOWANIE ZA USZKODZENIE CIAŁA I ROZSTRÓJ ZDROWIA
Prawo jak i orzecznictwo sądów mówi jednoznacznie: istnieje obowiązek przywrócenia stanu czyli wymienienie części uszkodzonych na nowe i oryginalne wg art. 5 KC, art. 363§1 i art. 354 §1 KC UBEZPIECZALNIA nie może narzucać zamiany uszkodzonych elementów na nieoryginalne przez uwzględnianie amortyzacji , a tym samym licząc koszta części zamiennych po cenach części nieoryginalnych:
" Stosowanie przy szacowaniu szkody wartości części zamiennych o porównywalnej jakości narusza zasadę pełnego odszkodowania takie stanowisko zajął Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów&#8221;.
Ubezpieczalnie często zaniżają ceny robocizny, malowania &#8211; mają być ceny średnie, dłużnik musi współpracować z wierzycielem (poszkodowany z ubezpieczalnia), dlatego przyjmuje się kompromis w wyniku, którego ceny naprawy (robocizny) są uśrednione.
Najskuteczniejszą drogą do zmuszenia ubezpieczalni do wypłacenia należnego odszkodowania jest sporządzenie kosztorysu naprawy auta przez niezależnego rzeczoznawcę (WWW.rzeczoznawcy.pl)&#8211; (rewelacyjnie jak to będzie biegły sądowy), koszt takiej opinii wynosi około 200-300zł, ale warto bo w większości przypadków rzetelny kosztorys jest o 100% wyższy od tego sporządzonego przez ubezpieczalnie (zamiast 2500 jest 5000). Do takiej opinii należy dołączyć odwołanie z żądaniem wypłaty należnego odszkodowania.
1. Twój samochód nie mógł mieć wcześniejszych uszkodzeń powypadkowych.
2. Wartość kosztów naprawy powinna przewyższać 10% wartości samochodu. Ten warunek nie jest jednak bezwzględny, bowiem każdy przypadek trzeba badać indywidualnie. W praktyce warunek ten nie musi być spełniony w przypadku samochodów w miarę nowych o dużej wartości.
3. Likwidujesz szkodę z OC sprawcy (AC zwykle nie obejmuje takiego roszczenia, ale: warto przeczytać dokładnie ogólne warunki ubezpieczenia)
Jeśli nie wiesz jakiej kwoty zażądać - zleć wykonanie opinii w przedmiocie utraty wartości handlowej uprawnionemu rzeczoznawcy - najlepiej PZM. Koszty takiej opinii zwykle wynoszą około200-300 zł. Następnie zgłoś na piśmie żądanie wypłaty odszkodowania z tego tytułu ubezpieczycielowi. Jeśli nie masz ochoty inwestować w prywatną opinię - zgłoś po prostu żądanie wypłaty jakiejś rozsądnej kwoty po wcześniejszej analizie cen np. na allegro,gratka.
&#8226; Ustawa z dnia 8 lipa 2005r Dz.U.Nr 143 poz. 1204 - o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz niektórych innych ustaw.
&#8226; Art. 5
&#8226; Art. 6
&#8226; Art. 58
&#8226; Art. 118
&#8226; Art. 353
&#8226; Art. 354
&#8226; Art. 355
&#8226; Art. 361
&#8226; Art. 363
&#8226; Art. 365
&#8226; Art. 471
&#8226; Art. 472
&#8226; Art. 474
&#8226; Art. 476
&#8226; Art. 477
&#8226; Art. 481
&#8226; Art. 817
3. Odszkodowania - ubezpieczenie Odpowiedzialności Cywilnej (OC)
&#8226; wsiadanie i wysiadanie,
&#8226; załadunek i wyładunek,
&#8226; krótkotrwały postój na trasie,
&#8226; garażowanie.
&#8226; gdy w następstwie wypadku poszkodowany doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia;
&#8226; gdy w następstwie wypadku poszkodowany zmarł.
&#8226; Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę z tytułu uszkodzenia ciała
&#8226; Jednorazowe odszkodowanie
&#8226; Renta z tytułu zwiększonych potrzeb
&#8226; Renta z tytułu utraconego dochodu
&#8226; Renta odszkodowawcza dla członków rodziny
JEŻELI ULEGŁEŚ WYPADKOWI W CIĄGU OSTATNICH 10 LAT, BĘDĄC, KIEROWCĄ, PIESZYM, ROWERZYSTĄ, W PRACY, W GOSPODARSTWIE DOMOWYM, DOZNAŁEŚ USZCZERBKU NA ZDROWIU LUB UZYSKAŁEŚ JUŻ ODSZKODOWANIE I NIE ZADOWALA CIĘ JEGO WYSOKOŚĆ ZADZWOŃ A POMOGE UZYSKAĆ NALEŻNE ODSZKODOWANIE.
W RAZIE PYTAŃ ZADZWOŃ - 665-622-888 LUB WYŚLIJ PW,GG 124558"
Post autor: DJSzmer » 2010-02-20, 17:02
Misiek pisze: nawet jak już podjadą często namiawiają zeby się dogadać, za dużo raportów muszą pisać
Otóż to! Jestem świeżo po kolizji. Skasował mi Primere. Gościu się przyznał, ale zdarzenie było tak perfidne, a z mojej bryki drzazgi. Zadzwoniłem na 112. Odebrał Pałolicjant i kazał mi pisać oświadczenie bo nie ma ofiar. Spytałem czy rozmowa jest nagrywana, jest, wiec zgłaszam, że taki i taki o numerach takich spowodował zdarzenie nie ustępując pierwszeństwa i droga ta i ta jest zablokowana. Proszę kogoś przysłać do kierowania ruchem.
Awaryjne, trójkąt. Po 45minutach się zjawili z posterunku oddalonego o 4km od miejsca zdarzenia. Ledwo drzwi otworzył zaczął mnie opieprzać, dlaczego oświadczenia nie spisaliśmy.
Nie dyskutowałem, powiedziałem, dlatego że zgłosiłem, bo chce mieć czarno na białym. Dostał 250zł + 4pkt. a ja 3h postałem na mrozie i dostałem kwit i kłopoty. Musiałem jeszcze koło zmienić by go do domu zakulac.
Za co im płacą? Tylko chyba za te radary.
Post autor: EnDrIu » 2010-02-20, 19:44
Mi tez nie chcieli pisac i kazali sporzadzic oswiadczenie, jak powiedzialem, ze chce miec notatke z Policji, to policjant obszedl moj samochod i powiedzial, ze zabierze mi dowod rejestracyjny za wydech...jednak postawilem na swoim...wiem jakie czasem sa numery...kierowca/sprawca pisze Ci oswiadczenie, ubezpieczyciel wysyla pismo do wlasciciela pojazdu i wlasciciel firmy, na ktorej jest zarejstrowany pojazd nie potwierdza winy swojego kierowcy. Warto poczekac na Policje niz pozniej szarpac sie po sadach.
Post autor: Misiek » 2010-02-20, 22:08
EnDrIu, pochwal się jeszcze jak się wykręciłeś od zabrania dowodu, to się też może innym przydać
Post autor: DJSzmer » 2010-02-21, 11:34
Mi też chciał zabrac. Zapytałem na jakiej podstawie.
Światła wszystkie ma, koła sprawne (miałem zapas). "No rzeczywiście, to może nie będę zabierał"
Sprawca nie miał prawej lampy, kierunku, zderzaka z tablicą, chłodnica się zsikała - i to mu nie przeszkadzało by mógł nim odjechać (zapewne nie daleko, bo go zagrzeje).
Rejestracja: 2010-07-27, 08:08
Post autor: Premier » 2010-07-29, 23:37
niezależnie od sytuacji moim zdaniem dobrze wezwać policję, nawet jak wina jest po waszej stronie... zaznaczam również, że nie pracuję w policji i niespecjalnie darzę funkcjonariuszy służ mundurowych sympatią kiedyś uczestniczyłem w kolizji w której brał udział policjant i 5 innych samochodów (efekt domino), zadzwonił po kolegów spisali notatkę i wszystko było załatwione w tydzień... niestety małolat który w nas przywalił dostał najwyższy mandat i punkty.

References: art. 5
 art. 363
 art. 354
 Art. 5
 Art. 6
 Art. 58
 Art. 118
 Art. 353
 Art. 354
 Art. 355
 Art. 361
 Art. 363
 Art. 365
 Art. 471
 Art. 472
 Art. 474
 Art. 476
 Art. 477
 Art. 481
 Art. 817