Source: http://www.hwg.pl/blog/2013/10/
Timestamp: 2018-07-17 04:06:33+00:00

Document:
Październik | 2013 | Horn Wellness Group
Konfederacja Lewiatan skarży zakaz reklam aptek do Komisji Europejskiej
Lewiatan złożył dwie skargi formalne do Komisji Europejskiej, odnoszące się do naruszenia przez Polskę podstawowych norm prawa pierwotnego UE w ustawie refundacyjnej obowiązującej od 1 stycznia 2012 roku. Według konfederacji w wyniku zakazu reklam aptek, najbardziej poszkodowani są pacjenci, którzy zostali pozbawieni programów pro-pacjenckich , pozwalających płacić im za leki. Jednocześnie organy administracji i sądy w sposób przesadnie rozszerzający interpretują zakaz nakładając go na prawie każde działanie apteki, za skutkowało to setką toczących się postępowań i kontroli w całym kraju.
Farmaceuci nie mogąc informować o swojej ofercie przegrywają konkurencję z sieciami handlowymi i stacjami benzynowymi, których zakaz nie obowiązuje, a które mają w tym zakresie zbliżony asortyment.
Jak podaje oficjalna strona Konfederacji, Lewiatan sformułował swoje zarzuty następująco:
„W ocenie Lewiatana przedmiotowa regulacja krajowa, przewidująca generalny zakaz reklamy aptek oraz ich działalności, jest sprzeczna z następującymi przepisami prawa pierwotnego oraz pochodnego Unii Europejskiej (dalej: prawo UE):
– art. 34 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dalej: TFUE) zakazującym ograniczeń ilościowych w przywozie oraz wszelkich środków równoważnych do takich ograniczeń pomiędzy państwami członkowskimi;
– art.94a ust. 1 p.f. wkracza w pole zastosowania tego przepisu z tego powodu , że ogranicza zasadę swobody przepływu towarów, która stanowi fundament jednolitego rynku europejskiego. Informacja o towarze stanowi podstawowy element jego dystrybucji. Regulacja polska wprowadza całkowity zakaz reklamy, w tym informacji, przez apteki towarów w nich sprzedawanych i w ten sposób ogranicza obrót nimi oraz dostęp do rynku polskiego także podmiotom zagranicznym. Zakaz wprowadzany przez art. 94a ust. 1 p.f. wydaje się posiadać szereg cech wspólnych z zakazem reklamy sprzedaży wysyłkowej leków, którym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TS UE) zajmował się w sprawie DocMorris. Zakaz reklamowy rozważany w sprawie DocMorris można określić jako zakaz reklamy pewnej formy dystrybucji. Art. 94a ust. 1 p.f. także zakazuje w istocie reklamy pewnej „formy” dystrybucji, tj. sprzedaży produktów w aptekach. Skoro zatem zakaz reklamy sprzedaży wysyłkowej był uznany za ograniczający swobodę przepływu towarów, to tym bardziej ocena taka wydaje się zasadna dla zakazu reklamy aptek, zawierającego w sobie zakaz reklamy dystrybucji aptecznej produktów;
– art. 49 TFUE zakazującym ograniczeń swobody przedsiębiorczości obywateli jednego Państwa Członkowskiego na terytorium innego Państwa Członkowskiego. Każdy zakaz reklamy danego rodzaju działalności utrudnia wejście na rynek podmiotów zagranicznych i tym samym może wchodzić w konflikt z art. 49 TFUE.
Cechy art. 94a ust. 1 p.f. uzasadniają uznanie go za ograniczający swobodę przedsiębiorczości w rozumieniu art. 49 TFUE. Dosłowne brzmienie polskiej regulacji odnosi się do „działalności”, a zatem pojęcia kluczowego dla swobody przedsiębiorczości.
– postanowieniami Tytułu VIII Dyrektywy 2001/83/WE dotyczącymi reklamy produktów leczniczych. W tym zakresie, w którym zakaz wynikający z art. 94a ust. 1 p.f. dotyczy produktów leczniczych (treść zakazu jest oczywiście szersza i obejmuje także produkty nie będące produktami leczniczymi, a także samą działalność aptek), jest on oczywiście niezgodny z przepisami Tytułu VIII Dyrektywy 2001/83/WE, w tym zwłaszcza z art. 88-90 zawierającymi zakazy reklamowe, gdyż ewidentnie wykracza poza zakres regulacji unijnej, mającej charakter harmonizacji pełnej.
Zdaniem Lewiatana całkowity zakaz reklamy aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności obowiązujący w prawie polskim od dnia 1 stycznia 2012 r., na podstawie art. 94 Pf, jest także sprzeczny z:
art. 3 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz.U. UE C 326 z 26.10.2012, s. 13; dalej: „TUE” ) w zw. z Protokołem (nr 27) w sprawie rynku wewnętrznego i konkurencji (Dz.U. UE C 326 z 26.10.2012, s. 309)
Uchybieniem zobowiązaniu ciążącemu na Polsce na podstawie Traktatów, uzasadniającym wszczęcie przez Komisję procedury przewidzianej w art. 258 TFUE, jest już samo wprowadzenie w życie i utrzymywanie w mocy przepisu ustawowego (art. 94a p.f.) sprzecznego z prawem UE. Z ugruntowanego orzecznictwa TS UE jednoznacznie wynika bowiem, iż naruszenie prawa UE przez Państwo Członkowskie może polegać także na działaniach legislacyjnych. Powagę tego naruszenia zwiększa natomiast sposób, w jaki art. 94a p.f. jest interpretowany przez organy stosujące prawo. Niezwykle szeroka definicja reklamy przyjmowana na gruncie art. 94a p.f. sprawia, że praktyczne konsekwencje zakazu wprowadzonego w tym przepisie sięgają znacznie dalej niż wynikałoby z jego dosłownego brzmienia.”
Źródło: Konfederacja Lewiatan – oficjalna strona internetowa
Zaszufladkowano do kategorii Wszystkie	| 6 odpowiedzi
Profilaktyka zdrowia – nadciśnienie
Opublikowany 30 października 2013 przez admin
Jak ogromne znaczenie dla naszego zdrowia ma profilaktyka mówi się od lat. Jednak w Polsce wciąż żyjemy krócej niż obywatele „starej Unii”. Eksperci zgodnie przyznają, że państwo musi podjąć trud edukacji prozdrowotnej naszego społeczeństwa.
Nawet z raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny „Sytuacja zdrowotna ludności polskiej i jej uwarunkowania” wynika, że chociaż żyjemy coraz dłużej, to jednak wciąż krócej od pozostałych mieszkańców Europy. Długość życia i stan zdrowia obywateli naszego kraju różni się ponadto znacznie w poszczególnych regionach naszego kraju.
Średnia życia Polaków jest o 4 lata krótsza od pozostałych mieszkańców Unii Europejskiej. Statystyki wskazują, że przeciętna długość życia w naszym kraju dla mężczyzn to 72,4 lata. Kobiety żyją dłużej o 8,5 roku.
Duża różnica w długości życia mężczyzn i kobiet w Polsce wynika z niekorzystnego zjawiska dużej nadumieralności mężczyzn w stosunku do kobiet. Statystyczny Polak w wieku 65 lat ma przed sobą o 4,4 lat mniej życia niż Polka w tym samym wieku (średnia różnica w całej UE wynosi ok. 3,6 lat).
Eksperci NIZP-PZH stwierdzili, że problem znacznie krótszego trwania życia mężczyzn jest palącym wyzwaniem dla polityki zdrowotnej w naszym kraju, a wciąż niedostatecznie dostrzeganym.
Wg. dr Krzysztofa Kuszewskiego z NIZP-PZH stan naszego zdrowia zależy od 4 grup czynników: z obszaru biologii i genetyki, zachowań i stylu życia, środowiskowego (do którego zalicza się czynniki ekonomiczne, społeczne, kulturowe i fizyczne) oraz organizacji systemu ochrony zdrowia.
Styl życia, według tej koncepcji, ma 53-procentowy wpływ na zdrowie człowieka. Mamy tu na myśli aktywność fizyczną, sposób odżywiania się, umiejętności radzenia sobie ze stresem, stosowanie używek (nikotyna, alkohol, środki psychoaktywne) czy zachowania seksualne.
Stan zdrowia człowieka zależy od środowiska fizycznego w około 21 proc. Czynniki genetyczne, a więc dziedziczne predyspozycje do wystąpienia określonych chorób, czy problemów zdrowotnych mają wpływ na zdrowie człowieka w 16 procentach. Opieka zdrowotna, jej struktura, organizacja, funkcjonowanie czy też dostępność do świadczeń medycznych i ich jakość ma wpływ na nasze zdrowie jedynie w 10 procentach.
Rosnąca średnia długość życia wynika z olbrzymiego tempa rozwoju medycyny. Znacznie poprawia się diagnostyka i proces leczenia chorych. Jednak interwencja medyczna nie ma wpływu na zmniejszenie liczby zachorowań populacji. Decydujący wpływ w tym względzie ma właśnie szeroko rozumiana profilaktyka zdrowotna.
Dlaczego zatem mieszkańcy Polski żyją krócej niż większość mieszkańców Unii Europejskiej? Dane NIZP-PZH wskazują, że w zasadniczym stopniu za sprawą chorób układu krążenia, które wciąż są znacznie większym zagrożeniem życia Polaków niż ogółu mieszkańców Unii Europejskiej. Duży wkład w skracanie życia w Polsce mają też nowotwory złośliwe.
Specjaliści twierdzą, iż olbrzymim problemem pozostaje wciąż późna diagnostyka wielu chorób. Prof. Andrzej Wojtczak, przewodniczący Rady Sanitarno-Epidemiologicznej Głównego Inspektoratu Sanitarnego podkreśla, że sytuacja taka jest konsekwencją niedoceniania wpływu profilaktyki na jakość życia przez Polaków. Potwierdza to chociażby niska zgłaszalność na badania przesiewowe, problem palenia i picia wśród ciężarnych czy rosnąca konsumpcja fast-foodów. W opinii prof. Wojtczaka, aby zmienić ten obraz bezwzględnie należy wzmocnić działania profilaktyczne, z zakresu promocji zdrowia i edukacyjne. Szczególnie, że starzenie się naszego społeczeństwa, wpływa na zmianę struktury chorób.
Eksperci przyznają, że w profilaktyce i promocji zdrowia olbrzymią rolę do odegrania ma system ochrony zdrowia. W szczególności lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. Przeszkodą, na którą specjaliści zwracają uwagę jest jednak brak orientacji profilaktycznej w kształceniu lekarzy. W czasie studiów klinicznych, w warunkach szpitalnych, nauka ukierunkowana jest obecnie na leczenie pacjenta, a nie na profilaktykę.
Promocja zdrowia nie jest priorytetem dla samorządów, na których barkach leży m.in. obowiązek dbania o zdrowie publiczne. Skupiają się one dziś bardziej na ratowaniu podległych im lecznic niż na promocji zdrowia.
Dane Agencji Oceny Technologii Medycznych wskazują, że w kraju są takie województwa, które w minionym roku nie realizowały ani jednego programu prozdrowotnego. W 2012 r. tylko 120 samorządów terytorialnych uzyskało od AOTM opinię pozytywną dotyczącą projektów programów zdrowotnych. Najgorzej realizowana jest idea programów prozdrowotnych we wschodnich województwa kraju oraz województwie lubuskim.
Do samodzielnej profilaktyki nadciśnienia tętniczego zalecamy ciśnieniomierze naramienne i nadgarstkowe.
1. Katarzyna Lisowska / Rynek Zdrowia – artykuł „Profilaktyka zdrowotna Polaków: są powody do niepokoju?”
Zaszufladkowano do kategorii Profilaktyka zdrowia, Wszystkie	| Tagi: nadciśnienie, profilaktyka	| 1 odpowiedź
Monitory medyczne Panasonic w służbie nowoczesnej chirurgii endoskopowej
Opublikowany 29 października 2013 przez admin
„Primum non nocere” to naczelna zasada etyczna obowiązująca wszystkich lekarzy, przypisywana Hipokratesowi. W myśl tej zasady środowisko medyczne zobowiązane jest do absolutnej dbałość o pacjenta i wykorzystywanie w leczeniu technik, które prócz zwalczenia choroby, będą bezpieczne dla pacjenta i jego organizmu.
Nowoczesne technologie miniaturyzacyjne i wynalezienie videoendoskopu, pozwala na przeprowadzanie wielu zabiegów operacyjnych, bez konieczności naruszania powłok cielesnych pacjenta jaka ma miejsce przy tradycyjnej operacji. W trakcie zabiegów endoskopowych wziernik wprowadzany jest do ciała pacjenta poprzez naturalne otwory w ciele (np. jama ustna, nos, ucho) lub niewielki wykonany na potrzeby zabiegu otwór.
Dzięki takiemu postępowaniu po zabiegu pozostają minimalne blizny, istnieją tylko niewielkie szanse (w porównaniu z tradycyjnymi operacjami) na wystąpienie powikłań takich jak krwawienie, opuchlizna, zakażenie i inne dolegliwości pooperacyjne. W znacznym stopniu skraca się czas rekonwalescencji pacjenta.
Jednak by tak się stało kamera endoskopu i jego urządzenia peryferyjne, a także obraz z niej odbierany musi być doskonałej jakości. Ma wiernie odzwierciedlać narządy pacjenta.
Nowoczesna sala operacyjna umożliwia lekarzowi podgląd wnętrza ciała pacjenta w formie obrazu trójwymiarowego znakomitej jakości, przy niekrępujących jego możliwości poruszania się kątach patrzenia na monitor. Monitory prócz obrazu z endoskopu mogą prezentować aktualne pomiary sygnałów życiowych pacjenta, obrazów referencyjnych z wynikami wcześniejszych badań diagnostycznych jednocześnie.
Monitory medyczne z obrazem trójwymiarowym pozwalają na użycie lekkich okularów 3D, które dają komfort pracy lekarzom wykonującym zabieg. Naturalny obraz wysokiej jakości zapewnia, iż podejmowane przez chirurgów działania odnoszą zamierzony skutek.
Parametry monitorów medycznych szerzej opisane są pod adresem Monitory medyczne 2D i 3D.
Endoskopię wykorzystuje się obecnie do penetracji układu oddechowego, przewodu pokarmowego, a także artroskopii, kolposkopii, cystoskopii, laparoskopii, endoskopii igłowej.
Zaszufladkowano do kategorii Wszystkie	| Tagi: chirurgia endoskopowa, endoskopia, monitory medyczne, zabieg endoskopowy	| Napisz odpowiedź
Resuscytator ręczny – skuteczne narzędzie ratownika medycznego
Opublikowany 22 października 2013 przez admin
Resuscytatory ręczne – tzw. worki ambu są powszechnie znane i stosowane przez ratowników medycznych. Są obowiązkowym elementem wyposażenia karetek pogotowia, zestawów ratowniczych, oddziałów szpitalnych – zwłaszcza SOR. Nie każdy jednak wie, że nawet każda przychodnia zdrowia lekarza rodzinnego powinna być wyposażona w taki worek ambu, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy nie zaistnieje nagła sytuacja wymagająca natychmiastowej reakcji i ratowania pacjenta.
Silikonowe resuscytatory ręczne sa przeznaczone do sztucznej wentylacji oraz reanimacji sercowo – płucnej.
Resuscytatory te są używane do wentylacji pacjentów w stanie bezdechu a także do zwiekszenia wentylacji i / lub dostarczania tlenu dla pacjentów oddychających spontanicznie. Udzielanie pomocy przy użyciu resuscytatora jest możliwe wyłącznie w przypadku obsługi przez personel medyczny i osoby przeszkolone z tego zakresu.
Istnieje bowiem ryzyko wyrządzenia krzywdy pacjentowi poprzez nieumiejętną wentylację z użyciem ambu.
Bardzo ważną sprawą jest dobranie odpowiedniego zestawu resuscytacyjnego do wieku i wagi pacjenta.
Dostępne są trzy rozmiary (wersje) resuscytatora:
dla niemowląt i noworodków
Jak zbudowany jest zestaw ambu?
Resuscytator dostarcza pacjentowi dodatkową ilość tlenu, jeśli jest dołączony do źródła zasilania tlenem. Stężenie tlenu dostarczonego pacjentowi zależy od szybkości przepływu tlenu, objętości oddechowej, częstości wentylacji, techniki i sposobu działania.
Resuscytator składa się z: maski twarzowej, zastawki pacjenta z zaworem bezpieczeństwa, worka samorozprężalnego, zaworu ze zbiornikiem tlenu, przewodu tlenowego, ustnika, (łącznika z zastawką PEEP – opcja).
Zastawka pacjenta wyposażona jest w zastawkę ograniczającą ciśnienie (nadciśnieniowa), która odprowadza do atmosfery powietrze o nadmiernym ciśnieniu. Zastawka nadciśnieniowa może zostać zablokowana (zamknięta) przez obsługę, jeśli konieczne jest dostarczanie pacjentowi mieszanki oddechowej pod wyższym ciśnieniem.
Zestawy resuscytatorów znajdują powszechne zastosowanie ze względu na łatwość i szybkość użycia, pozwalają na utrzymywanie parametrów wentylacji na jednostajnym poziomie, co jest znacznie trudniejsze w przypadku wentylacji metodą usta-usta.
Są bardzo wytrzymałe i przede wszystkim – zapewniają higieniczne użycie, ponieważ są poddawane procesom sterylizacji w autoklawie.
Wszystkie elementy zestawu są łatwe do demontażu i ponownego montażu, każdy z elementów jest dostępny na rynku i możliwy jest zakup poszczególnych akcesoriów wymiennych – np. masek, rezerwuarów tlenu, worków, zaworów pacjenta, przewodów tlenowych itp.
Firma HUM – niemiecki producent sprzętu do ratownictwa, oprócz tradycyjnych silikonowych zestawów do resuscytacji proponuje także rozwiązanie z materiałów PVC.
Co ważne – nadal jest to zestaw resuscytacyjny wielokrotnego użytku, z możliwości dezynfekcji poszczególnych elementów w temp. Do 90 st. C ( z wyłączeniem rezerwuaru tlenowego, który należy wymienić dla każdego pacjenta). Kształt i konstrukcja elementów – identyczna jak w przypadku zestawów z silikonu, natomiast cena z pewnością bardziej przystępna – już od 85 zł brutto/zestaw.
To z pewnością atrakcyjna alternatywa na polskim rynku dla wszystkich jednostek ratownictwa, które rocznie zużywają duże ilości resuscytatorów w trakcie ratowania naszego życia.
http://hornwellness.pl/zestaw-do-resuscytacji-dla-dzieci-pvc-maska-rozm-2-hum.html
Jak udziela się pomocy z użyciem resuscytatora?
Sytuacje bywają równe i różne są przyczyny bezdechu pacjenta – najczęściej stosujemy resuscytatory w nagłych sytuacjach, związanych np. z wypadkiem drogowym czy wypadkiem na basenie, nad jeziorem itp.
W pierwszej kolejności zawsze należy odchylić głowę poszkodowanego, otworzyć usta i usunąć ciała obce oraz płyny z dróg oddechowych – np. przy użyciu aspiratora, ssaka ręcznego.
Następnie należy udrożnić drogi oddechowe:
Teraz można użyć resuscytatora – do twarzy poszkodowanego przykłada się maskę, odchyla się jego głowę i podnosi podbródek.
Można rozpocząć wentylację – ściskając worek pacjenta obserwujemy efekt uniesienia jego klatki piersiowej, następnie zwalniamy ucisk, aby klatka piersiowa opadła. Czynność wykonuje się w cyklu ok. 12-20 / minutę u osób dorosłych lub ok. 30 razy u niemowląt.
Należy natychmiast przejść na wentylacje usta – usta, jeśli nie można uzyskać skutecznej wentylacji przy pomocy tego urządzenia.
Pamiętajmy, że my wszyscy możemy znaleźć się kiedyś w sytuacji, gdzie od naszej reakcji będzie zależało życie drugiego człowieka – czy będziemy wiedzieli wówczas jak mu pomóc?
Do przeprowadzenia wentylacji i przywrócenia oddechu u ofiary wypadku może nam posłużyć maska do sztucznego oddychania – typ serduszko:
Ten mały poręczny zestaw zapewni nam komfortowe warunki w trakcie udzielania pomocy, zamiast tradycyjnej metody usta – usta. To nieodzowny element wyposażenia apteczki samochodowej.
Warto również taki podręczny zestaw ratowniczy mieć zawsze przy sobie. Sytuacje bywają różne, zatem polecamy także osobiste zestawy ratownicze.
Zaszufladkowano do kategorii Profilaktyka zdrowia, Wszystkie	| Tagi: ratownictwo, resuscytacja, resuscytator	| Napisz odpowiedź
Sukcesy w stosowaniu diety są często niweczone przez tak zwany efekt jojo. Dzieje się tak dlatego, że podczas stosowania diety ciało zmniejsza zużycie energii i spowalnia przemianę materii. Dopasowuje się w ten sposób do wywołanej sztucznie sytuacji niedoboru, redukuje masę mięśniową i stopniowo traci zdolność do magazynowania węglowodanów i innych elementów dostarczających energii. Powrót do normalnego odżywiania po zakończeniu diety będzie miał następujące skutki: ze względu na mniejszą masę mięśniową i mniejsze zapotrzebowanie na energię, dodatkowe substancje odżywcze będą odkładały się jako tkanka tłuszczowa – i tak rozpoczyna się huśtawka wagi.
Nutrigenomika na podstawie badań genetycznych – dieta przyszłości?
Nowa dziedzina nauki pomoże uniknąć efektu jojo: nutrigenomika lub genetyka odżywiania, zajmuje się badaniem zależności pomiędzy genami a metabolizmem pożywienia. Z ważnego powodu: ponieważ takie genetyczne informacje są różne dla każdego człowieka. Jako przykład chętnie podawana jest „dieta śródziemnomorska”, która u niektórych przynosi bardzo dobre efekty, a u innych żadnych. Przyczyną jest indywidualna zdolność ciała do przyswajania oliwy z oliwek. Nutrigenomika jako młoda nauka jest jeszcze w powijakach. Minie jeszcze wiele lat, zanim wszystkie geny oraz ich wpływ na przemianę materii zostaną kompletnie odczytane. Do tej pory pomoże tylko regularne ważenie i mierzenie.
Czego należy zawsze przestrzegać podczas stosowania diety:
Podczas stosowania diety należy uprawiać sport. To sposób na zapewnienie, że mięśnie nie będą zanikały, tylko będą powstawały nowe. Masa mięśniowa zużywa energię, co dodatkowo wspomaga odchudzanie.
Należy unikać ekstremalnych głodówek, lepiej odchudzać się powoli i stale.
Należy pamiętać, że ciało potrzebuje kilku dni, by dostosować się do zmiany przemiany materii z trybu głodowego do normalnego. W tym czasie szczególnie szybko odkłada się tłuszcz.
Należy wzmacniać swą motywację i dokumentować sukcesy w odchudzaniu. Najlepiej przy pomocy wagi firmy seca.
Zaszufladkowano do kategorii Diagnostyka medyczna, Profilaktyka zdrowia, Wszystkie	| Tagi: dieta idealna, efekt jojo	| Napisz odpowiedź

References: art. 34
 art.94
 art. 94
 Art. 94
 art. 49
 art. 49
 art. 94
 art. 49
 art. 94
 art. 88
 art. 94

art. 3
 art. 258
 art. 94
 art. 94