Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/742454,zlodzieje-i-pijani-rowerzysci-wyjda-na-wolnosc-sedziowie-grzebia-w-aktach.html
Timestamp: 2019-11-15 08:55:48+00:00

Document:
Złodzieje i pijani rowerzyści wyjdą na wolność? Sędziowie grzebią w aktach - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoZłodzieje i pijani rowerzyści wyjdą na wolność? Sędziowie grzebią w aktach
autor: Piotr Szymaniak, Ewa Ivanova29.10.2013, 07:54; Aktualizacja: 29.10.2013, 14:01
Wczoraj w więzieniach przebywały 1643 osoby, których dominującą przyczyną wydania wyroku był art. 178a par. 2 kodeksu karnegoźródło: ShutterStock
Tego dnia wchodzi w życie część przepisów znowelizowanego kodeksu postępowania karnego. Ustawa liberalizuje przepisy dotyczące np. pijanych rowerzystów czy zmienia próg kradzieży, od którego ma być ona przestępstwem. Do tej pory przestępstwem była kradzież, paserstwo czy uszkodzenie mienia na kwotę przewyższającą 250 zł. Teraz próg ten ustalono na poziomie 1/4 płacy minimalnej, czyli ok. 400 zł. Podobnie z jazdą rowerem na podwójnym gazie. Obecnie jazda na dwóch kółkach w stanie po użyciu alkoholu stanowi wykroczenie, a w stanie nietrzeźwości przestępstwo, za które (najczęściej w przypadku recydywy) rowerzyści trafiali do więzień. Od 9 listopada, niezależnie od liczby promili we krwi, jazda na rowerze po alkoholu stanowić będzie wykroczenie, za które będzie można orzec karę grzywny, ograniczenia wolności lub maksymalnie 30 dni aresztu.
Co więcej, z przepisów przejściowych wynika, że nowy stan prawny obowiązuje nie tylko na przyszłość, ale stosuje się go także w sprawach, w których wyroki już zapadły. Nie przeczy to zasadzie, że prawo nie działa wstecz, bowiem zmiana ta łagodzi, a nie zaostrza przepisy karne. Art. 50 ustawy nowelizującej k.p.k. wskazuje, jak należy zmieniać dotychczasowe kary – orzeczone i wykonywane – w przypadku czynów, które przestały być przestępstwami. Kary pozbawienia wolności powinny być zamienione na 30 dni aresztu. To oznacza, że ci wszyscy, wobec których sąd orzekł karę więzienia, ale dopiero oczekują na stawienie się w zakładzie karnym, już do niego nie trafią. Z danych Służby Więziennej wynika, że w kolejce do odbycia kary czeka blisko 2,7 tys. skazanych pijanych rowerzystów.
Rowerowa amnestia
Wątpliwości dotyczą tych, którzy już karę odbywają. Wczoraj w więzieniach przebywały 1643 osoby, których dominującą przyczyną wydania wyroku był art. 178a par. 2 kodeksu karnego. 9 listopada paragraf ten przestanie obowiązywać. Jednak ilu więźniów zostało skazanych na podstawie samego tylko art. 178a par. 2 – nie wiadomo. Tak samo jak nikt nie wie, ile osób odbywa kary pozbawienia wolności za kradzież, paserstwo czy uszkodzenie mienia o wartości wyższej niż 250 zł, ale mniejszej niż 400 zł.
Zdaniem sędziów każda taka osoba, która w dniu wejścia w życie nowelizacji będzie przybywała w zakładzie karnym dłużej niż 30 dni (czyli tyle, ile wynosi maksymalna kara aresztu), powinna zostać zwolniona.
– Jeśli następuje modyfikacja penalizacji, to takie osoby należy zwalniać. Nie ma żadnego uzasadnienia, by odbywały one karę w sytuacji, gdy ten czyn nie jest już przestępstwem – nie ma wątpliwości Rafał Lisak, sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie.
A to spowoduje ogromne zamieszanie w sądach, bo trzeba przejrzeć tysiące akt spraw z archiwów i wydać postanowienia o zamianie dotychczasowych sankcji.
Nowości w procedurze karnej
– Kwerenda akt jest niezbędna, by sprawdzić, czy odbywana już kara pozbawienia wolności, którą trzeba będzie zamienić na areszt, nie została już wykonana. Wtedy trzeba wydać nakaz zwolnienia takiego więźnia – mówi sędzia Ryszard Gargol, przewodniczący wydziału penitencjarnego w Sądzie Okręgowym w Zamościu.
Aby wspomóc sądy w tym niewątpliwie trudnym zadaniu, jakim jest przekształcenie kar, Ministerstwo Sprawiedliwości wystąpiło do dyrektora Służby Więziennej o wyselekcjonowanie grupy osób, których wyroki podlegają przekształceniu, oraz przekazanie tych informacji sądom.
Bałagan potęguje fakt, że do końca nie wiadomo, kto powinien się tym zająć. Nigdzie nie jest powiedziane, czy to zadanie sędziów penitencjarnych, czy może tych z sekcji wykonywania wyroków. A może ma to robić sędzia wydziału karnego, który dany wyrok wydawał?
Z ogólnych przepisów wynika, że postępowaniem wykonawczym zajmuje się sąd pierwszej instancji, ale tam nie ma określonego wydziału.
Zwalniać, tylko kiedy
14-dniowe vacatio legis (ustawę opublikowano w miniony piątek po południu) dla przepisów zmieniających czyny dotąd uznawane za przestępstwa na wykroczenia sprawiło, że wątpliwości mnożą się na potęgę. Przepisy przejściowe są różnie interpretowane. W części sądów już gorączkowo przegląda się akta, aby zdążyć wydać postanowienie o zamianie kary więzienia na areszt (i ewentualnie nakaz zwolnienia z więzienia) jeszcze przed 9 listopada.
– Do tej pory przejrzałem ok. 200 akt. Dramat, nie wiem, czy zdążę. Prawdopodobnie nie. Rozmawiałem z dyrektorem zakładu karnego, żeby ewidencja przejrzała swoich pensjonariuszy i żeby też sygnalizowali, czy któryś nie jest do zwolnienia. W ten sposób łatwiej uniknąć pomyłki. Ale pomyłki będą i na bank mnóstwo skazanych przesiedzi. Trzeba było zrobić co najmniej sześciomiesięczne vacatio – wskazuje jeden z sędziów wykonawczych.
Zwłaszcza że sądy muszą wykonać gigantyczną pracę (przejrzeć akta z kilku ostatnich lat, właściwie ręcznie). O wiele łatwiej byłoby skorzystać z pomocy biura informacji i statystyki Centralnego Zarządu Służby Więziennej. Te statystyki pozwalają w sprawny i szybki sposób przeszukiwać kartoteki więźniów pod kątem przestępstw, za które zostali skazani.
Wątpliwości rodzi też określenie, kiedy najpóźniej postanowienie o zwolnieniu z zakładu karnego powinno nastąpić.
– Pierwsze powinny odbyć się w sobotę. Nie wcześniej (bo ustawa nie działa) i nie później, bo takiej osobie przysługuje roszczenie odszkodowawcze względem Skarbu Państwa za niesłuszne przetrzymywanie w areszcie lub więzieniu – pisze jeden z sędziów na swoim blogu.
Potwierdza to sędzia Rafał Puchalski, sędzia Sądu Rejonowego w Jarosławiu.
– Nawet jeden dzień spóźnienia może skutkować roszczeniem odszkodowawczym – zaznacza.
Z takim poglądem nie zgadza się jednak Patrycja Loose, rzeczniczka Ministerstwa Sprawiedliwości.
– Brak wydania postanowienia o przekształceniu kary nie powoduje automatycznie roszczenia odszkodowawczego, bowiem opisana sytuacja nie jest żadną z tych, które są przewidziane w art. 552 k.p.k. – zauważa Loose.
– Do czasu przekształcenia kary pozbawienie wolności następuje na podstawie prawomocnego wyroku skazującego. Przekształcenie nie jest jednak wznowieniem ani kasacją, o których mowa w art. 552 par. 1, w wyniku których zmiana orzeczenia następuje z przyczyn merytorycznych występujących przed skazaniem, a które sprawiają, że skazanie było niesłuszne – wyjaśnia rzeczniczka, choć jednocześnie dodaje, że sprawy dotyczące przekształcenia kary powinny być kierowane do rozpatrzenia w pierwszej kolejności.
Nikt nie wie, ile osób odsiaduje karę za kradzież mienia o wartości większej niż 250 zł, ale mniejszej niż 400 zł
Wejdzie w życie 9 listopada 2013 r.
Tagi:wymiar sprawiedliwości, sądownictwo, przestępczość, kodeks karny
Pijany burmistrz za kierownicą. Spowodował kolizję
Marek(2013-10-29 08:26) Zgłoś naruszenie 00
Już jak sędziowie grzebią po aktach to do wyjścia z aresztu im się zejdzie. Rowerzysta posiedzi do końca. Tak jak sprawy trwają latami wyznaczają z dwie do roku. Sędziowie się cenią są ponad nas .Nie uczciwiej by by było żeby prezydent wydał amnestie dla rowerzystów i tych odsiadujących a mających do końca trzy miesiące, podreperowali by w ten sposób budżet Państwa ?
Irena Anna(2013-10-29 08:37) Zgłoś naruszenie 00
Bardzo dobrze. Dlaczego państwo ma utrzymywać pijanych rowerzystów czy drobnych złodziejaszków. Koszt utrzymania więżnia wynosi grubo ponad 2000 zł na miesiąc.Srednia emerytura 1500 zł/miesiąc, minimalna płaca 1600 z/mc.Moim zdaniem pijacy powinni być kierowani na przymusowe leczenie a drobni złodzieje powinni wykonywać prace w firmach państwowych działających na rzecz miasta.Więzienia powinny być dla drobnych przestępców.Uważam również że więżniowie powinni finansować swoje utrzymanie. Powinna mieć tu zastosowanie kostytucyjna zasada równości obywateli względem prawa.Np. podopieczny domu pomocy społecznej musi finansować koszty swego utrzymania a gdy nie ma pieniędzy, kosztami obciąża się rodzinę, a gdy rodzina nie ma kasy finansuje miasto a rodzina staje się dłużnikiem miasta.W przypadku więżniów powinna być stosowana ta sama zasada.
realista(2013-10-29 08:44) Zgłoś naruszenie 00
Koszt utrzymania więźnia wynosi miesięcznie ponad 3.500 zł.
Jeśli kara grzywny jest nieściągalna, wówczas zamienić na karę chłosty, a nie na wypoczynek na koszt podatnika
xvart(2013-10-29 09:14) Zgłoś naruszenie 00
jak można wprowadzać amnestię w taki sposób! Przecież w każdym sądzie to są tysiące akt do przewalenia. Nie słyszeli o czymś takim jak vacatio legis? I co to są w ogóle za przepisy. Przecież nawet nie wiadomo, który sąd ma to robić! Nie dość, że z dnia na dzień i z kompletnego zaskoczenia trzeba przewalać akta odkładając na bok wszystkie inne, to jeszcze trzeba się zastanawiać kto w zasadzie ma orzekać i jak? Podam przykład. Mam rowerzystę skazanego na 2 miesiące ograniczenia wolności. Z przepisu wynika, że powinienem ściąć mu do "górnej granicy ustawowego zagrożenia za wykroczenie" tylko, że w art. 87 kodeksu wykroczeń NIE MA kary ograniczenia wolności - czyli ściąć mu na 1 miesiąc ograniczenia wolności nie można. Efekt? Sędziowie mają dylemat: czy dać wszystkim takim pijanym rowerzystom 30 dni aresztu (górna granica kary za wykroczenie) czy może się zlitować i dać 5000 zł grzywny? Fajnie? Gdybym był skazanym pijanym rowerzystą i miał odrobione 1 i pół miesiąca i bym się dowiedział, że idę siedzieć na miesiąc to bym się nie cieszył. A dodam, że ustawa oczywiście nie przewiduje w tym przypadku ŻADNEJ możliwości zaliczenia kary już wykonanej... Brawo! Brawo!
Libertas(2013-10-29 09:19) Zgłoś naruszenie 00
W końcu , oszołomy zrozumiały , że to my płacimy za ich błędy ? Sejm też do wymiany 100 durniów wystarczy , a będzie taniej . Za PRL-u były Kolegia do spraw wykroczeń . I było taniej i rozsądniej , bo kolega kolegę ukarał nie za taką kasę i emeryturę , jak teraz ? A jeszcze nie dawno sądy pozbawiały prawa jazdy kat. C E T i pracy , za prowadzenie roweru po piwie . " Komuno wróć " !
Piotr(2013-10-29 10:53) Zgłoś naruszenie 00
Kradzież zawsze jest kradzieżą, niezależnie od wartości, a mądrość sędziów jest niezbędną do sprawiedliwej i zgodnej z ocena społeczna i oczekiwaniem sprawiedliwości społecznej... niech sędziowie swobodnie oceniają, bo urzędnikom i politykom chyba rozumu coraz mniej jeśli tak oczywisty i prosty temat usiłują rozgraniczać obecnie w kwotach ułamkowych, czyli groszowych, nie zajmując się przy tym losem osób pokrzywdzonych kradzieżą...
Niech ustanowią ustawowy kodeksowy obowiązek orzekania z urzędu (w sprawach o wykroczenia i przestępstwa) wobec sprawców obowiązku naprawienia szkody i zwrotu równowartości skradzionego mienia w pierwszym postępowaniu karnym, bez konieczności dodatkowych iczym nie uzasadnionych i tworzących sztuczny wzrost ilości spraw cywilnych...
Leddeer(2013-10-29 08:29) Zgłoś naruszenie 00
Obywatelu. Nic się nie stało! Co złego to nie my, tylko leniwi sędziowie. Ufaj swojemu ministerstwu sprawiedliwości. Ministerstwo robi ci dobrze. Wszystko jest w porządku!
Kobieta z Otwocka(2013-10-29 12:08) Zgłoś naruszenie 00
Super, wiem ile kosztuje utrzymanie więźnia ale druga strona medalu jest oczywista. Mieszkam w mieście, w którym jest dużo drzew iglastych, niestety aby dojść do domu muszę przejść ścieżką leśną. Szybko się ściemnia, to dopiero będę się rozglądać w lesie - czy iść czy już uciekać. Do bezrobotnych dołączą złodzieje j bój się kobieto o torebkę z portfelem, zakupami.
Atuor(2013-10-29 12:54) Zgłoś naruszenie 00
1) o zmianie przepisów wiadomo było od kilku miesięcy, więc był czas się przygotować,
2) 87 par 1 a kw nie przewiduje ograniczenia wolności, więc w artykule jest błąd i powstaje problem jak przeliczyć karę
3) roszczenie odszkodowawcze dla więźnia za przetrzymanie w więzieniu wynika z 417 kc, a nie z kpk, więc jeśli dzień dłużej przesiedzi, to może na tym zarobić
myśliciel(2013-10-29 12:59) Zgłoś naruszenie 00
Będzie cyrk na bank !!! Skazani wykonują karę ograniczenia wolności w swoim miejscu zamieszkania , a więc nadzór nad jej wykonaniem może sprawować inny sąd , a niżeli ten , który uznawał winę i wymierzał karę. Zatem rodzi się pytanie , który sąd ma orzekać w kwestii amnestii ( dokonywać zamienników ). Wydaje się , że nie będzie problemu wówczas jeśli skazany wykonał karę ograniczenia wolności w całości , bowiem art. 50 mówi wyraźnie o zamianie kary tylko podlegającej wykonaniu.
art. 50 ust. 2. Jeżeli według niniejszej ustawy czyn objęty prawomocnym wyrokiem skazującym za przestępstwo na grzywnę lub
karę ograniczenia wolności stanowi wykroczenie, orzeczone kary ulegają zamianie tylko wówczas, gdy kara grzywny lub
ograniczenia wolności podlegająca wykonaniu przekroczyłaby górną granicę ustawowego zagrożenia przewidzianą za ten
czyn. Wówczas orzeczoną karę grzywny lub ograniczenia wolności zamienia się na karę w wysokości górnej granicy ustawowego
zagrożenia przewidzianej za dany czyn.
myśliciel(2013-10-30 10:03) Zgłoś naruszenie 00
: xvart z IP: 46.174.73.* (2013-10-29 09:14)
Moim zdaniem istnieje wyjście :
nietrzeźwym rowerzystom skazanym na karę ograniczenia wolności w wymiarze powyżej 1 miesiąca nie zmniejszać wymiaru tej kary do 1 miesiąca , bowiem żaden przepis tego nie nakazuje. Przykład : Jeśli rowerzysta został skazany na karę 2, 3 lub np. 6 miesięcy ograniczenia wolności , to karę powinien wykonać w pełnym wymiarze ( bez zamiennika do 1 miesiąca ). Ewentualna zamiana kary ograniczenia wolności na karę aresztu lub grzywny będzie moim zdaniem nadużyciem i decyzją bezprawną.
Hiszpan(2013-10-30 13:57) Zgłoś naruszenie 00
Ustawa w opisanym wyżej zakresie wchodzi w życie w dniu 09 listopada 2013 roku - sobota. Oznacza to, że w odniesieniu do odsiadujących ponad miesiąc pijanych rowerzystów w tym dniu trzeba wydać postanowienia o zamianie na areszt i tego samego dnia postanowienie o zwolnieniu z aresztu, a następnie zwolnić. Inaczej proces o odszkodowanie za bezprawne pozbawienie wolności gotowy. Ale cóż, czas pracy sędziów określony jest wymiarem ich zadań. Życzę powodzenia. Sędzia, na szczęście cywilny.
nairam(2013-10-29 21:17) Zgłoś naruszenie 00
Widzę podwójny zysk dla budżetu: nie trzeba będzie utrzymywać rowerzysty we więzieniu, na wolności dalej będzie pił gorzałę a akcyza ucieszy ministra finansów...
kolarz po piwku(2014-11-14 15:58) Zgłoś naruszenie 00
skazanym kolarzą odszkodowania niech wypłaci żebro.

References: art. 178
 Art. 50
 art. 178
 art. 178
 art. 552
 art. 552
 art. 87
 art. 50

art. 50