Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/595438,kryzys-nie-moze-uderzac-w-sady.html
Timestamp: 2019-04-19 15:10:43+00:00

Document:
Kryzys nie może uderzać w sądy - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoKryzys nie może uderzać w sądy
Kryzys nie może uderzać w sądy
20.02.2012, 07:06; Aktualizacja: 25.02.2012, 13:02
Kryzys nie może uderzać w sądyźródło: ShutterStock
Politycy, powołując się na sytuację ekonomiczną, nie mogą podejmować działań, które mają na celu osłabienie niezależności sądów. W trudnych czasach ich gwarancyjna rola staje się bowiem jeszcze ważniejsza.
Zagrożenie władzy sądowniczej
Trójpodział i równowaga władzy państwowej, zapisane w art. 10 konstytucji, stanowią fundament naszego ładu ustrojowego. Konstytucja zakłada równorzędność i niezależność trzech władz oraz konieczność ich współpracy i współdziałania.
Ustrojodawca zdawał sobie sprawę z tego, że w tej triadzie najbardziej zagrożona jest niezależność władzy sądowniczej. Dlatego tylko jej odrębność i niezależność zaakcentował w art. 173 Konstytucji. W art. 186 powołał zaś specjalny organ w postaci Krajowej Rady Sądownictwa, której powierzył zadanie dbania o niezależność sądów i niezawisłość sędziów.
Zagrożenie tych fundamentalnych wartości jest realne, gdyż ma charakter niejako strukturalny.
Przede wszystkim wynika ono stąd, że zasadnicze podstawy działania trzeciej władzy kształtowane są przez dwie pozostałe.
Władza ustawodawcza uchwala prawo, które stanowi tworzywo w pracy orzeczniczej sądów, a także określa ustrój sądów i zasady wynagrodzeń sędziów.
Władza wykonawcza – w osobie Prezydenta Rzeczypospolitej – powołuje sędziów, a rząd ma przemożny wpływ na warunki organizacyjne i finansowe działalności sądownictwa.
Stopień dojrzałości demokracji mierzy się szacunkiem pozostałych władz do sądowniczej
Gorsza sytuacja już na starcie
Jeśli się uwzględni dodatkowo, że władza sądownicza nie ma inicjatywy ustawodawczej, to usprawiedliwione staje się stwierdzenie, że niejako już w punkcie wyjścia układ sił i możliwości oddziaływania są dla tej władzy niekorzystne.
Nie sprzyja jej też brak jednolicie ustalonej reprezentacji. Jest on wynikiem tego, że sprawowanie władzy sądowniczej należy do sądów i trybunałów, a więc ze swej istoty ośrodki tej władzy są rozproszone.
Zwyczajowo przyjmuje się, że ogólnokrajową reprezentację władzy sądowniczej tworzą prezesi Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.
Jednakże nawet ta reprezentacja nie zawsze bywa należycie doceniana. Wystarczy wskazać, że doniosłe wydarzenia w postaci nominacji przez pana prezydenta na urzędy prezesów trzech najważniejszych sądów przechodzą niemal bez echa. W każdym bądź razie wywołują o wiele mniejsze zainteresowanie urzędowe i medialne niż nominacje generalskie.
Zakończenie procesu legislacyjnego definiuje prawo - ocenił Trybunał Sprawiedliwości
Sędziowie złożą do sądów pracy pozwy o wyrównanie wynagrodzeń
Sądy stosują niekonstytucyjne przepisy
Szef KRS: obawa kryzysu nie uzasadnia naruszeń niezawisłości sędziów
Kutarba: Sądy się przebudziły
sds(2012-02-20 09:23) Zgłoś naruszenie 00
Który z władzy ustawodawczej to przeczyta? Chyba nikt. Każdy dobrze wykształcony człowiek to wie. Posłowie robią co chcą, sprzątają podwórka w obcych domach, niestety nie sprzątają u siebie. A brudu mają najwięcej.
Marek C(2012-02-21 09:47) Zgłoś naruszenie 00
Do Zami
Z Panem/Panią nie można dyskutować, ponieważ Pan/Pani popierając wypowiedź 5 najpierw usiłuje sprowadzić korespondenta do swojego poziomu, a potem pokonać go doświadczeniem w tego typu intrygach, które w końcowym rezultacie mają przynieść oczekiwany przez Pana/Panią efekt.
Komentarz „Człowieka” w pełni potwierdza stan opisany w artykule „Dlaczego cisza nie potrwa długo”.
asasin(2012-02-23 08:29) Zgłoś naruszenie 00
do niestety też prawnik: dziękuję za wsparcie. Jak widać ze sposobu komunikowania się pana prawnika ze Szczecina prostactwo, buta i chamstwo to norma w pewnych środowiskach, dlatego my prawdziwi prawnicy nie dajmy się ponieść emocjom, zimna logika, to wyprowadza z równowagi takich jak ów "prawnik" ze Szczecina.
asasin(2012-02-23 08:26) Zgłoś naruszenie 00
do prawnika-Szczecin, kochany panie, świadek AUTOR UMOWY zeznał, że w umowie strony uzgodniły,że dający zlecenie uzyska odpowiednie pozwolenia administarcyjne, tymczasem w umowie napisano,że te pozwolenia bez których nie dało się wykonać przedmiotu umowy zdobędzie BIORĄCY zlecenie. Zatem, zeznania te były ewidentnie fałszywe, I instancja je pominęła, zaś II instancja zrobiła woltę i oparła się na tych zeznaniach NIE CZYTAJĄC umowy. Dalszy bieg sprawy był taki jak napisałem, co więcej Prezes Sądu Okręgowego do którego wiadomości wysłałem opis całej sprawy z dowodami, nawet nie odpowiedział, otrzymałem tylko arogancka odpowiedź z rejonu, mam ją jako bezprecedensowy przykład naruszania art. 304 par. 2 kpk. Zresztą to jest norma, sędziowie nie znają instytucji oszustwa sądowego, którego dopuszczają się strony. To jest nagminna sytuacja w sądach, przez to sądy są zawalone sprawami, bo nie zawiadamiają organów ścigania o oszustwach sądowych. Miałem sytuację gdzie strona przedłożyła sfałszowany projekt, sfałszowanego maila, no i nic im się nie stało. Efektem wyroku opartego o fałszywe zeznania była druga sprawa, tym razem przegrana przez "fałszywca" bo NA SZCZĘŚCIE, dzięki 36 kpc sprawę rozpoznawał Sąd w POZNANIU, który rzetelnie zbadał sprawę i pogonił "fałszywca". Jak widać, gdyby sędziowie zawiadomili prokuraturę o w/w fałszywych zeznaniach Sąd w Poznaniu nie musiałby zajmować się fikcyjną sprawą. Tak to sami sędziowie utrudniają sobie życie.
prawnik - Szczecin(2012-02-22 13:00) Zgłoś naruszenie 00
Zawsze in conreto.
A co do prawników, to nigdzie nie byli i nie są szczególnie szanowani, ani nawet lubiani, może z wyjątkiem Niemiec.
Osobiście pogodziłem się z tym, że na szacunek mogę zasłużyć tylko własną pracą, słowem i twarzą, a nie tym, że jestem prawnikiem.
Nie mam złudzeń, że na zaufanie społeczne trzeba sobie zapracować, ale prawdą jest też i to, że Polacy z natury są nieufni do władz wszelkiej maści, w tym i do sądów, a przynajmniej ci Polacy, którzy zostali skazani przez te sądy lub lub przegrali proces cywilny. Jak to się powiada, nie dogodzisz wszystkim.
Niestety też prawnik(2012-02-22 12:19) Zgłoś naruszenie 00
Panie prawniku ze Szczecina!
Absolutnie nic nie domniemuję, bo nie znam sprawy. Chciałem zwrócić uwagę na problem. Ostatnio w uzasadnieniach wyroków sądów i postanowień prokuratorów trochę naczytałem się o "ewidentnościach" i "oczywistościach", więc być może mi się udzieliło. Przyznaję - przesada! Grubszą jednak przesadą jest częste przekraczanie granicy swobodnej oceny dowodów i wkraczanie w obszar dowolnej, a wręcz swawolnej oceny dowodów (czego przykładem może być sprawa asasin'a). Później patologię można przykryć "ładnym" logicznym wyjaśnieniem, np. takim: "Skoro świadek zeznał prawdę - W OCENIE SĄDU - to nie ma podstaw do twierdzenia o przestępstwie składania fałszywych zeznań. Tym samym nie zachodzi przypadek z art. 304 par. 2 k.p.k."
Niech Pan mi wybaczy, ale moje poczucie etyki powoduje, że gdy słyszę co się wyprawia w sądach i prokuraturach czuję zażenowanie i wstyd.
Życzyłbym sobie dożyć czasów, w których prawnik będzie miał takie samo zaufanie społeczne i szacunek u ludzi jak strażak.
Czy w tym państwie jest to możliwe?
prawnik - Szczecin(2012-02-22 11:21) Zgłoś naruszenie 00
Ad vocem "Niestety też prawnik"
Skoro , jak pisze internauta Asasin - Sąd wydał w jego sprawie wyrok na podstawie zeznań świadka, to tym samym dał wiarę tym zeznaniom, a zatem nie mógł uznać, ze owe zeznania są fałszywe, kłamliwe czy co tam jeszcze. Skoro świadek zeznał prawdę - w ocenie sądu - to nie ma podstaw do twierdzenia o przestępstwie składania fałszywych zeznań. Tym samym nie zachodzi przypadek z art. 304 par. 2 k.p.k. Jeżeli strona inaczej ocenia zeznania świadka, to może sama złożyć zawiadomienie nie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - o czym sędzia pouczył internautę, co też ów internauta potwierdził.
nie można domniemywać , że wystąpiła ewidentna rozbieżność - bo i na jakiej podstawie. a już pisanie, że ewidentna, to gruba przesada - zwłaszcza w ustach prawnika.
Podzielam jednak pogląd, że rozprawy czy inne posiedzenia jawne powinny być rejestrowane, jak też i to, że zdarza się, iż sędziowie okazują brak kultury, prostactwo czy wręcz chamstwo. Niemniej, bez usprawiedliwiania tego zjawiska, czasem trzeba zniżyć się do poziomu takiej czy innej osoby, aby i ona zrozumiała co się do niej mówi.
Tak czy siak, brak kultury i chamstwo u sędziego nie licuje z godnością urzędu sędziego. W takich przypadkach należy składać skargi do prezesa sądu, z rzeczowo opisanym przebiegiem zdarzenia. Jest to uprawnienie każdego obywatela. Byleby była to obiektywny skarga, bez inwektyw, odpowiadająca faktom, a nie domniemaniom czy subiektywnym, emocjonalnym przekonaniom - a o tym akurat ludzie często zapominają.
niestety też prawnik(2012-02-22 10:05) Zgłoś naruszenie 00
Asasin opisuje sytuację, w której jak rozumiem wystąpiła ewidentna rozbieżność pomiędzy zaprotokołowanymi zeznaniami świadka, a dopuszczonymi dowodami z dokumentów. Jeżeli wynika z tego, że świadek składał fałszywe zeznania, to oczywiście winien być ścigany na podstawie przepisu art. 231 Kodeksu karnego. Stwierdził Pan, że ten przepis "oczywiście obowiązuje, ale najpierw proszę sobie ustalić jakie obowiązki ma sędzia". W związku z tymi "obowiązkami" łaskawie proszę nie robić z ludzi idiotów i nie udawać, że nie istnieje przepis art. 304 § 2 Kodeksu postępowania karnego!!! A to, że sędziowie w praktyce ani podczas rozprawy, ani po wydaniu wyroku nie zawiadamiają właściwych organów o takich przypadkach, to już inna sprawa.
A teraz, jak Pan sobie życzy "na temat w związku z artykułem".
Moim zdaniem nierzadkie przypadki buty, chamstwa i niekompetencji sędziów doprowadziły do sytuacji, w której ograniczanie niezależności sędziów jest dobrze postrzegane przez społeczeństwo, bo zwykłym ludziom kojarzy się to z ograniczaniem przywilejów rozpasanym pracownikom instytucji państwowych. Ale jest na to rada. Dokumentowanie przebiegu rozpraw rejestracją obrazu i dźwięku!!! Uczciwy i kompetentny sędzia nie będzie miał nic przeciwko temu!
prawnik - Szczecin(2012-02-22 08:12) Zgłoś naruszenie 00
Panie Asasin.
Proszę pójść sobie grzecznie do prawnika, zapłacić mu, to dowie się Pan wszystkiego. Wypowiedzi typu, ze sądy coś bezczelnie robią same w sobie są bezczelnością. W szczególności wypowiedź sugerująca, że to sędzia ma zastępować niezadowoloną stronę z wydanego przez siebie wyroku stronę i zawiadamiać prokuraturę o rzekomym składaniu fałszywych zeznań, na których niby został oparty wyrok.
Jak się komuś zeznania nie podobają, to proszę bardzo, niech składa takie czy inne zawiadomienia; jak do tej pory nie jest ubezwłasnowolniony i może to śmiało zrobić. Art. 231 k.k. oczywiście obowiązuje, ale najpierw proszę sobie ustalić jakie obowiązki ma sędzia.
Głupią jest również wypowiedź "oszukanego" o Sądzie Okręgowym w Świdnicy. Aż szkoda komentować. I to kolejna wypowiedź tego internauty dotycząca sędziego w SO w Świdnicy (tylko, że poprzednio padło nazwisko sędziego). Wypowiedź głupia i oszczercza - aż korci żeby jeszcze trochę poczekać i złożyć zawiadomienie do prokuratury.
I przede wszystkim proszę pisać swoje komentarze na temat, a zatem w związku z artykułem, a nie wylewać swoje żale. To nie to forum dyskusyjne o skrzywdzonych przez niesprawiedliwie , złe, niedobre polskie sądy.
asasin(2012-02-22 07:46) Zgłoś naruszenie 00
Panie Sędzio, już dawno sady przejęły rolę ustawodawczą, same wymyślają przepisy bądź je bezczelnie obchodzą-przykład:okazuje się, że świadek twórca umowy ewidentnie skłamał i wynika to z treści umowy i treści przepisów ustawowych, których sędzia nie znał, składam wniosek o ściganie karne:dostaję bezczelna odpowiedź,że jeżeli uważam,że świadek o którego zeznania oparto wyrok skłamał,to mam sam złożyć zawiadomienie. A art. 231 1 kk?Nie obowiązuje ??Bardzo Pana szanuję, ale proszę poczytać postanowienia o nieprzyjęciu skarg kasacyjnych, co sędzia to inny pogląd kiedy sprawa jest kasacyjna.Prosze mi też wyjaśnić,dlaczego od człowieka, który jest prezesem trzydziestu paru spółęk(tak:trzydziesty paru),prócz tego zasiada w radach nadzorczych, i ma ogromny hotel, SN nie zasądził dla mnie kosztów za dwie wygrane skargi kasacyjne???!!!
oszukany(2012-02-21 18:55) Zgłoś naruszenie 00
Sędziowie polscy to zło konieczne. największe zaś zło znajduje się w Sądzie Okręgowym w Świdnicy, w którym prym wiedzie niejaki ag. Facet za nic ma prawo, wg niego "prawo to ja"!!!
trawka1944(2012-02-20 19:20) Zgłoś naruszenie 00
CAŁE ZŁO TO USTAWODAWCA!!! ALE KTO TO JEST? KOLESIE , KOLESIÓW, KONIECZNIE SPOLEGLIWI, LIŻĄCY TYŁEK BOSA(ALBO KUPER) ITD.
ZŁE PRAWO JEST POWSZECHNE . CAŁE JEDNAK ODIUM SPADA NA WYKONAWCÓW. STĄD OCENA WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI JAKO ORGANIZACJI PRZESTĘPCZEJ, NA RÓWNI Z ZUS. I TO BY BYŁO NA TYLE, JAK MAWIAŁ JEDEN PROFESOR DOKTOR MNIEMANOLOGII STOSOWANEJ.
brewe(2012-02-21 09:36) Zgłoś naruszenie 00
do "prawo jest dobre"
pierwszy przykład z brzegu, tak na gorąco, nowy przepis o właściwości w sprawach karnych wykonawczych - totalny bałagan, bezsens, paraliż, a to dopiero początek, co się będzie działo dalej? aż się chce płakać, bo ktoś będzie musiał to posprzątać, a kto? oczywiście rejonowe doły. kto w temacie ten wie o co chodzi.
A kto za to odpowie? Oczywiście nikt.
pop(2012-02-20 09:55) Zgłoś naruszenie 00
a co to ich kryzys nie dotyczy
prawo jest dobre(2012-02-21 07:08) Zgłoś naruszenie 00
Prawo jest dobre tylko immunitety i danie sędziom za dużej swobody rozwaliło system . Sędziowie są niekontrolowani , pozbawieni odpowiedzialności . Są za młodzi, nie mają wykształconych norm etycznych, życiowych, moralnych .Pozbawieni są wartości patriotycznych odnoszących się do zasad konstytucyjnych. Sędziowie są słabo wykształceni nie znający zasad życiowych . Często ich los jest kierowany układami rodzinnymi i biznesowymi, założonymi w rodzinnych klanach prawniczych. Dno przybite dnem mające dobre podłoże denne wytrzyma następne zlodowacenie . potrzebna jest ingerencja zewnętrzna by to rozsadzić.
Człowiek(2012-02-20 22:08) Zgłoś naruszenie 00
No jednak chyba, nie ma gorzej ocenianych obywateli tego kraju niż posłowie i urzędnicy. Ja sam nie cierpiąc sędziów oceniam ich pracę o całe niebo wyżej niż tych wymienionych.
I to właśnie dzięki urzędnikom uważam, że całkowicie zawiodła rekrutacja sędziowska oraz prokuratorska, a kompleksowy wywiad o, nich przed angażem już nie istnieje.
Trzeba to jednak trochę wyważyć.
Gdyby były mechanizmy usuwające sędziów i prokuratorów - czarne owce, a te częściej, za konkretne przewinienia byłyby wydalane z zawodów, a także informowano by o tym, prestiż sędziów dawno by wzrósł, i to znacznie.
A kryzys raczej nie uderza w sądy. jak zwykle GP mąci dając iskrę do zrobienia ognia.
:((2012-02-20 19:52) Zgłoś naruszenie 00
no właśnie , dlaczego baty dostają tylko sądy , a nie cały parlament ustanawiający prawo ?
Jack(2012-02-20 17:51) Zgłoś naruszenie 00
Sędziowie mają takie same żołądki co i inni obywatele zarabiący często dużo mniej niż oni i nie ma racjonalnych (poza konstytucyjnymi) podstaw do twierdzenia, aby nie uczestniczyli w ,,kosztach kryzysu" np. poprzez zamrożenie ich zarobków. Ale jest jeden warunek -cała budżetówka, bez wyjątków w tym uczestniczy. Tymczasem nauczyciele, policjanci, wojsko, strażacy, celnicy, straż graniczna, sejm dostaną albo dostali podwyżki. W efekcie argument o konieczności ,,solidaryzowania" się sędziów z pozostałymi obywytelami poprzez uczestnictwo wraz z nimi w skutkach kryzysu, odwoływanie się do ,,etosu zawodu" (czysty absurd -sędziowie to tylko zwykli ludzie o takich wadach jak inni członkowie społeczeństwa) to zwyczajna kpina z sędziów. Tu chodzi tylko i wyłącznie o czystą politykę i milionowy elektorat w/w grup zawodowych, natomiast 10 000 sędziów to elektorat w istocie żaden. Ponadto kto lubi sędziów? Przecież zasadniczo połowa ludzi przegrywa sprawy w sądzie (cywilnym). Ponadto jak pisał M. Hłasko - w więznieniach siędzą sami niewinnie skazani -jak wynikało z rozmów z nimi. Można zatem w takiej sytuacji postraszyć ich ,,gniewem ludu" co Pan Minister nie omieszkał już uczynić - w końcu coś ostatnio mówił, że społeczeństwo może przyjrzeć się ,,sędziowskim przywilejom".
Zami(2012-02-20 16:50) Zgłoś naruszenie 00
do Marek C. - powtarzasz sie chłopie. miłej lektury NMP Kontrasty i innego pieniactwa;) brawa dla 5 i 7 pozdrawiam :)
qwer(2012-02-20 15:08) Zgłoś naruszenie 00
Szacunek dla innych, nie polega na umiejętności spokojnego ścierania śliny i błota z twarzy.

References: art. 10
 art. 173
 art. 186
 art. 304
 art. 304
 art. 304
 art. 231
 art. 304
 Art. 231
 art. 231