Source: https://rf.gov.pl/art-361-szkoda-zwiazek-przyczynowy/Wyrok_Sadu_Apelacynego_w_Bialymstoku_z_dnia_21_stycznia_1999_roku__sygn__akt_I_ACa_440_98__opubl__OSA_1999_6_27__OSAB_19__2330
Timestamp: 2019-06-17 20:48:32+00:00

Document:
Sąd Apelacyjny w Białymstoku, po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 1999 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa J. M. przeciwko PPHU Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w N. i Gminnej Spółdzielni "S. Ch." w N. o zapłatę, na skutek apelacji powoda i pozwanych od wyroku apelacji powoda i pozwanych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 29 kwietnia 1998 r., sygn. akt IC 999/94.
I. prostuje w zaskarżonym wyroku oznaczenie pozwanego, wpisując w miejsce PPHU Spółki z o.o. w N. PPHU Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w N.;
II. zmienia zaskarżony wyrok w punktach I, II w ten sposób, że:
1) zasądza solidarnie od pozwanych PPHU Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w N. i Gminnej Spółdzielni "S. Ch." w N. na rzecz powoda J. M. 14 tys. zł z 54% od dnia 22 września 1994 r. do dnia 14 grudnia 1995 r., 46% od dnia 15 grudnia 1995 r. do dnia 31 grudnia 1996 r., 35% od dnia 1 stycznia 1997 r., do dnia 14 kwietnia 1998 r. i 33% od dnia 15 kwietnia 1998 r.,
2) zasądza solidarnie od pozwanych na rzecz powoda z tytułu renty za wywołanie niezdolności do pracy za okres od dnia 22 września 1994 r. do dnia 31 grudnia 1997 r. kwotę 3.832,10 z odsetkami ustawowymi określonymi jak w punkcie II. 1), płatnymi od kwot:
a) 48,06 zł od dnia 1 grudnia 1994 r. do dnia 28 lutego 1995 r.;
b) 73,02 od dnia 1 marca 1995 r. do dnia 30 listopada 1995 r.;
c) 275,78 zł od dnia 1 grudnia 1995 r. do dnia 31 sierpnia 1996 r.;
d) 1.147,53 zł od dnia 1 września 1996 r. do dnia 28 lutego 1997 r.;
e) 1.972,16 zł od dnia 2 marca 1997 r. do dnia 31 grudnia 1997 r.;
f) 3.832,10 zł od dnia 1 stycznia 1998 r. - oraz kwoty po 11,35 zł, płatne z góry od 15-ego każdego miesiąca, poczynając od stycznia 1998 r. z 35% do dnia 14 kwietnia 1998 r. i 33% od dnia 15 kwietnia 1998 r.,
III. uchyla punkt V wyroku,
IV. oddala apelację powoda z pozostałej części i apelacje pozwanych w całości,
V. nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa (Kasa Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku) od powoda z zasądzonego na jego rzecz roszczenia 280,09 zł od pozwanych po 316,78 zł brakujących kosztów sądowych,
VI. z tytułu zwrotu części kosztów procesu za obie instancje zasądza od pozwanych na rzecz powoda solidarnie po 1.610 zł oraz od powoda na rzecz każdego z pozwanych po 690 zł.
Powód J. M. domagał się zasądzenia od pozwanych PPHU Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w N. i Gminnej Spółdzielni "S. Ch." w N. 15 tys. zł zadośćuczynienia i 5 tys. zł odszkodowania z ustawowymi odsetkami od dnia 17 lipca 1993 r. oraz renty uzupełniającej po 159,07 zł, modyfikując w ten sposób pierwotnie sformułowane żądanie zasądzenia renty w kwotach po 500 zł miesięcznie. Roszczenia te związane były ze szkodą, jakiej doznał w czasie wykonywania pracy na terenie PPHU Spółki w N., kiedy to został przygnieciony paletą wyładowaną tarcicą podczas ładowania jej na samochód przez kierowcę wózka widłowego, będącego pracownikiem drugiego z pozwanych.
Pozwani nie uznawali powództwa i wnosili o jego oddalenie. PPHU Spółka wskazywała, że do wypadku doszło na skutek zawinionego zachowania samego poszkodowanego i pracownika drugiego z pozwanych - operatora wózka widłowego. Z kolei pozwana G. S. wskazywała na zawinienie pierwszego z pozwanych, który będąc organizatorem prac załadunkowych nie zapewnił nad nimi właściwego nadzoru.
Sąd Wojewódzki w Białymstoku, wyrokiem z dnia 29 kwietnia 1998 r., zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz powoda 7.500 zł zadośćuczynienia i 2.500 zł odszkodowania oraz kwotę 79,50 zł z tytułu renty uzupełniającej, w każdym przypadku z odsetkami ustawowymi poczynając od dnia 22 września 1994 r., oddalił powództwo w pozostałej części, rozstrzygnął o kosztach sądowych rozdzielając je w części między stronami oraz o kosztach procesu nakładając na pozwanych obowiązek zwrotu ich części powodowi.
Ustalił, że powód J. M. był od dnia 10 lipca 1993 r. zatrudniony jako kierowca w PHU "I.". Dnia 17 lipca 1993 r., wykonując pracę, udał się z drugim kierowcą W. po odbiór tarcicy z tartaku prowadzonego przez PPHU Spółkę z o.o. w N. Załadunek prowadził pod nadzorem pracowników PPHU Spółki A. A., który pracował w G. S. "S. Ch." w N. i kierował będącym własnością tego pozwanego wózkiem widłowym. A. A. nie został przeszkolony i nie miał uprawnień do obsługi wózka. Do wypadku doszło w czasie ładowania palet z tarcicą na przyczepę samochodu. Załadunek był utrudniony z powodu braku możliwości zdjęcia kłonic i plandeki. Podczas ładowania drugiej palety powód wszedł na przyczepę aby podnieść opadającą plandekę, następnie zszedł na podłogę przyczepy chcąc podnieść deskę, która wpadła spod kłonicy. A. A. usłyszał głos kierowcy, aby lekko cofnął widłakiem. W tym momencie ułożona paleta zsunęła się z wideł i przygniotła powoda. Na miejscu załadunku nie było w tym czasie osób nadzorujących.
Odpowiedzialność obu pozwanych kształtuje się na zasadzie ryzyka. PPHU Spółki - jako prowadzącej zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody na podstawie art. 435 k.c., Gminnej Spółdzielni - jako samoistnego posiadacza mechanicznego środka komunikacji, poruszanego za pomocą sił przyrody. Ponieważ wózek został wynajęty spółce PPHU wraz z obsługą, drugi z pozwanych nie utracił tego przymiotu.
Wyrok ten zaskarżyły apelacją wszystkie strony.
W pierwszej kolejności należy ustosunkować się do apelacji pozwanych, którzy kwestionują samą zasadę przypisanej im odpowiedzialności. W ocenie Sądu Apelacyjnego obie są bezzasadne.
Sąd Wojewódzki trafnie bowiem przyjął, że ciąży na nich odpowiedzialność, która jest ukształtowana na zasadach ryzyka. W stosunku do PPHU Spółki z o.o. w N., jej podstawę stanowi przepis art. 435 k.c., zgodnie z którym prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub imieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu.
W doktrynie przeważa szerokie rozumienie pojęcia "ruch przedsiębiorstwa" i przyjmuje się, że wyrządzenie szkody przez "ruch przedsiębiorstwa" ma miejsce zarówno wtedy, gdy szkoda jest bezpośrednim skutkiem użycia sił przyrody i pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z niebezpieczeństwem wynikającym z zastosowania tych sił, jak i wtedy, gdy pozostaje w związku z samym tylko ruchem przedsiębiorstwa jako całości (tak Gerard Bieniek [w:] Komentarz do Kodeksu cywilnego, Księga trzecia, Zobowiązania, Tom I, WP, Warszawa 1996 r., s. 308). Do ruchu przedsiębiorstwa należą także wszelkie agendy, które załatwia się w danym przedsiębiorstwie (por. SN z dnia 12 sierpnia 1954 r., II Cr 974/54, niepublikowane).
Na tle zaprezentowanej tu wykładni należy więc podzielić pogląd Sądu Wojewódzkiego o tym, że załadunek wyprodukowanych w przedsiębiorstwie pozwanego wyrobów na terenie tego przedsiębiorstwa jest jednym z przejawów ruchu tego przedsiębiorstwa jako całości.
Objęcie odpowiedzialności zasadą ryzyka oznacza, że nie ma dla niej znaczenia, czy pozwany zawinił powstanie szkody. Stąd też nie wymaga szczegółowego ustosunkowania wywód zawarty w uzasadnieniu apelacji, w którym skarżący podnosi, że ustalone okoliczności sprawy nie dają podstaw do przypisania mu winy w postaci zaniedbań, które pozostawałyby w bezpośrednim związku przyczynowym z tym wydarzeniem. Odpowiedzialność z art. 435 § 1 k.c. nie ma jednak charakteru absolutnego. Przepis ten wymienia wyczerpująco przyczyny egzoneracyjne, zaliczając do nich:
a) siłę wyższą,
b) wyłączną winę poszkodowanego,
c) wyłączną winę osoby trzeciej, za której czyny prowadzący przedsiębiorstwo lub zakład nie ponosi odpowiedzialności.
Ich wykazanie należy do pozwanego (art. 6 k.c.), który nie uczynił zadość temu obowiązkowi.
W świetle niekwestionowanej opinii biegłego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy oraz bezspornych w tej części ustaleń faktycznych Sądu Wojewódzkiego, należy też przyjąć, że odpowiada ponadto, także na zasadzie ryzyka na podstawie art. 430 k.c., za szkodę wyrządzoną z winy kierowcy wózka widłowego, na skutek manewrowania podniesionym ładunkiem w czasie przebywania J. M. w strefie zagrożenia, o czym kierowca wózka niewątpliwie wiedział. Takie jego zachowanie nosi więc znamiona winy, co najmniej w postaci niedbalstwa. Manewrując wózkiem, w czasie, gdy w strefie jego pracy znajdował się inny człowiek, mógł i powinien przewidzieć, że skutkiem jego poczynań może być zsunięcie się ładunku. Wózek widłowy został wynajęty przez PPHU Spółkę w celu wykonania załadunku towaru wytworzonego przez tego pozwanego. Praca była wykonywana na rzecz tego pozwanego, a ponadto w warunkach, w których można go było uznać za "tymczasowego zwierzchnika" kierowcy wózka. A. A. nie wykonywał swojej pracy samodzielnie - nie decydował o czasie i sposobie jej wykonania, lecz miał obowiązek stosowania się do wskazówek tego pozwanego.
Został bowiem czasowo przekazany (wraz narzędziami pracy) przez zakład macierzysty do innego zakładu w wyniku łączącej te jednostki umowy. Przyjęcia powyższych ustaleń nie tylko uniemożliwia wyłączenie odpowiedzialności tego pozwanego w oparciu o przesłankę egzoneracyjną z art. 435 § 1 k.c., wymienioną w uzasadnieniu w punkcie c), ale samo w sobie uzasadnia przypisanie mu odpowiedzialności także na podstawie art. 430 k.c. (por. Gerard Bieniek, op. cit., s. 290, Witold Czechowski [w:] Systemie prawa cywilnego, tom III, część 1, Prawo zobowiązań, część ogólna, Ossolineum, 1981 r., s. 572 i następne).
Nie wyłącza to odpowiedzialności drugiego z pozwanych na podstawie art. 463 § 1 k.c. i w ocenie Sądu Apelacyjnego G. S. "S. Ch." w N. nietrafnie powołuje w tym przypadku przesłankę egzoneracyjną z art. 436 § 1 zdanie 2 k.c., powołującą zwalnianie od odpowiedzialności posiadacza samoistnego, który oddał mechaniczny środek komunikacji w posiadanie zależne. W oparciu o bogaty dorobek doktryny i judykatury na tle tego przepisu, nawiązujących jeszcze do rozwiązań ukształtowanych na gruncie art. 153 § 1 i 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. - Kodeks zobowiązań, należy przyjąć, że wyłączające odpowiedzialność posiadacza samoistnego oddanie środka komunikacji w posiadanie zależne powinno mieć charakter trwały.
Decydują o tym momenty faktyczne związane z określeniem sposobu korzystania ze środka komunikacji, ciągnięcia korzyści z ponoszenia ciężarów. Nie przechodzi na najemcę odpowiedzialność na zasadzie ryzyka w przypadku najmu mechanicznego środka komunikacji wraz z obsługą. Nie uzyskuje on bowiem swobody dysponowania pojazdem, ani nie przejmuje ogółu ciężarów wynajmującego (por. W. Górski: Problematyka prawna najmu samochodu, PiP 1861 r., s. 4-5, W. Czachórski, op. cit., s. 331-332, SN w wyroku z dnia 3 maja 1961 r., OSPiKa 1962 r., pod 123 i w powołanym w uzasadnieniu Sądu Wojewódzkiego wyroku z dnia 19 września 1967 r.).
Na odpowiedzialność tego pozwanego nie ma wpływu okoliczność, że pozwane PPHU Spółka także odpowiada za tę samą szkodę na zasadach ryzyka na podstawie art. 435 § 1 k.c. oraz art. 430 k.c. Jest to bowiem odpowiedzialność związana z samym ruchem przedsiębiorstwa albo odpowiedzialność zwierzchnika za podwładnego. Ryzyko pozwanej Gminnej Spółdzielni "S. Ch." wiąże się natomiast z ruchem mechanicznego środka komunikacji. Przesłanki odpowiedzialności są więc odrębne i nie pochłaniają się nawzajem. Przy szkodzie wyrządzonej osobie trzeciej, gdy odpowiedzialność skierowana jest "na zewnątrz", prawidłowe więc było przyjęcie przez Sąd Wojewódzki solidarnej odpowiedzialności obu pozwanych na podstawie art. 441 § 1 k.c.

References: art. 435
 art. 435
 art. 435
 art. 430
 art. 435
 art. 430
 art. 463
 art. 436
 art. 153
 art. 435
 art. 430
 art. 441