Source: http://www.aferyprawa.eu/Urzednicy/Wniosek-Zbigniewa-Kekusia-do-przewodniczacego-Sejmowej-Komisji-Sprawiedliwosci-i-Praw-Czlowieka-Ryszarda-Kalisza/page/3
Timestamp: 2019-11-20 06:46:39+00:00

Document:
Aferyprawa - Wniosek Zbigniewa Kękusia do przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Ryszarda Kalisza
Aferyprawa.com Urzędnicy Wniosek Zbigniewa Kękusia do przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka
opublikowano: 12-07-2011
jakie podjął działania w związku z zawiadomieniem go w dniu 6 czerwca 2011 r. przez Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja o podjęciu przez Z. Kękusia w dniu 30 maja br. głodówki protestacyjnej przed siedzibą Biura Prokuratora Generalnego
Kraków, dnia 7 lipca 2011 r.
Pan Ryszard Kalisz
Przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka
Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, jakie działania podjął Przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w związku z zawiadomieniem z dnia 6 czerwca 2011 r. Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja o podjęciu przeze mnie w dniu 30 maja br. głodówki protestacyjnej – Załącznik 1.
Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego Przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka nie odpowiedział na zawiadomienie z dnia 6 czerwca 2011 r. Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja o podjęciu przeze mnie w dniu 30 maja br. głodówki protestacyjnej.
Zawiadomienie o podjęciu w dniu 15 marca 2011 r. przez Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta decyzji o wniesieniu kasacji na moją korzyść w zakresie czynów II i XVIII prawomocnego wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczma, skazującego mnie z art. 226 § 1 kk i inne – Załącznik 4.
Wniosek o udzielenie odpowiedzi na wnioski, jak w p. 1, p. 2 bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.
„Toczyło się po drodze:
„Z drogi, gdy ja przechodzę!
Ja jestem sto tysięcy,
A może jeszcze więcej.”
Folgując swej naturze, wołało:
„Jestem duże!”
Pyszniło się przed światem,
Że takie jest pękate.
Mówili ludzie z cicha:
„Ma brzuch, a brzuch to pycha.”
I później się dopiero
Spostrzegli, że to zero.”
„Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu i - jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków - «przestać uważać bydło za niebydło»"
W dniu 6 czerwca br. Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaj złożył skierowane do Pana – jako Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka – pismo o treści – Załącznik 1:
„Szanowny Pan Ryszard Kalisz Przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka /adres - ZKE/ Dotyczy:
Głodówka protestacyjna prowadzona przez członka Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Krakowa Pana dr Zbigniewa Kękusia od dnia 2011.05.30 godzina 11:00, przed siedzibą Biura Prokuratora Generalnego w Warszawie ul. Barska 28.
Wniosek o niezwłoczne podjęcie przez Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka działań na rzecz:
2.1 Wyjaśnienia okoliczności, w jakich Pan dr Zbigniew Kękuś został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 2007.12.18 (sygn. akt II K 451/06)
2.2. Zakończenia głodówki protestacyjnej przez Pana dr Zbigniewa Kękusia
2.3 Wniosek o wyznaczenie przez Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka możliwie jak najszybszego terminu spotkania ze mną, podczas którego podanm dane osobowe osób, które były rzeczywistymi sprawcami czynów, za które wyrokiem z dnia 2007.12.18 Sąd Rejonowy w Dębicy omyłkowo skazał Pana dr Zbigniewa Kękusia.
Pan dr Zbigniew Kękuś (lat 53) został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 2007.12.18 (sygn. akt II K 451/06) za popełnienie w okresie od stycznia 2003 roku do września 2005 roku, w Krakowie osiemnastu czynów za pośrednictwem Internetu, to jest:
1. Należącego do Wirtualna Polska S.A. portalu www.zgsopo.webpark.pl
2. Należącej do Interia.PL S.A. strony www.zkekus.w.interia.pl
Pan dr Zbigniew Kękuś nie był sprawcą żadnego z czynów, za które został skazany.
Wszystkie zostały popełnione w Warszawie, przez mieszkających w Warszawie członków Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.
Pragnę poinformować, że zanim Sąd Rejonowy w Dębicy wydał skazujący wyrok Pana dr Zbigniewa Kękusia z dnia 2007.12.18, ja złożonym przeze mnie pismem z dnia 2007.03.19 poinformowałem Sąd Rejonowy w Dębicy, że Pan dr Zbigniew Kękuś nie był sprawcą czynów, o które został oskarżony.
Fakt, że Pan dr Zbigniew Kękuś nie był sprawcą czynów, za które skazał go wyrokiem z dnia 2007.12.18 Sąd Rejonowy w Dębicy, został potwierdzony dowodami złożonymi do kat sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 451/06 przez operatorów internetowych, to jest:
1. Wirtualna Polska S.A. – pismem z dnia 2007.07.06 wraz z załącznikiem (karty 3040, 3041) oraz pismem z dnia 2007.08.06 wraz z załącznikiem (karty 3098, 3099)
2. Interia.PL S.A. pismem z dnia 2007.10.01 (karta 3183)
Po wyczerpaniu wszystkich prawem przewidzianych działań na rzecz uzyskania uniewinnienia go od omyłkowo przedstawionych mu zarzutów, w dniu 2011.05.30 od godziny 11:00 Pan dr Zbigniew Kękuś rozpoczął głodówkę protestacyjną przed siedzibą Biura Prokuratora Generalnego w Warszawie, ul. Barska 28.
Minionych siedem nocy Pan dr Zbigniew Kękuś spędził w śpiworze rozłożonym na wycieraczce przed głównym wejściem do siedziby Biura Prokuratora Generalnego.
Pragnę poinformować, że ja znam wszystkich sprawców czynów, za które Sąd Rejonowy w Dębicy omyłkowo skazał Pana dr Zbigniewa Kękusia wyrokiem z dnia 2007.12.18.
W związku z powyższym, w tym z głodówką protestacyjną prowadzoną przez Pana dr Zbigniewa Kękusia od dnia 2011.05.30 oraz z każdym dniem rosnącym zagrożeniem dla jego zdrowia i życia wnoszę jak na wstępie.
Kontakt do mnie jest w nagłówku.
Z poważaniem Krzysztof Łapaj Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca”
Dowód: Pismo z dnia 6 czerwca 2011 r. Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja do Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Ryszarda Kalisza – Załącznik 1
Uprzejmie informuję, że w dniu 15 czerwca 2011 r., tj. w siedemnastym dniu mojego protestu, po przeprowadzeniu powtórnego postępowania wyjaśniającego w zgłoszonej mu przeze mnie sprawie, Prokurator Generalny Andrzej Seremet podjął decyzję o wniesieniu kasacji na moją korzyść w zakresie czynów II i XVIII prawomocnego wyroku, sygn. akt II K 451/06, z dnia 18 grudnia 2007 r. sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczma, skazującego mnie z art. 226 § 1 kk i inne /wcześniej, w dniu 15.09.2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok, sygn. akt II Ko 283/10, którym wznowił postępowanie w sprawie II K 451/06 na moją korzyść, w zakresie pozostałych 16-u czynów, za które zostałem skazany w/w wyrokiem z dnia 18.12.2007 r./.
Zawiadomił mnie o tym pismem z dnia 15 czerwca 2011 r. Prokurator Prokuratury Generalnej Krzysztof Domagała – Załącznik 4:
Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. akt PG IV KSK 669/11, pismo z dnia 15 czerwca 2011 r. Prokuratora Krzysztofa Domagały – Załącznik 4
Natychmiast po wręczeniu mi przez Prokuratora Krzysztofa Domagałę w dniu 15 czerwca br. w siedzibie Biura Prokuratora Generalnego pisma o treści, jak wyżej, zakończyłem mój rozpoczęty w dniu 30 maja br. protest przed siedzibą Biura.
Głodówkę przerwałem w dniu 10 czerwca br., kontynuując pikietę.
Wskazać należy, że wcześniej, w dniu 15.09.2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok, sygn. akt II Ko 283/10, którym wznowił postępowanie w sprawie II K 451/06 na moją korzyść, w zakresie pozostałych 16-u czynów za które zostałem skazany w/w wyrokiem z dnia 18.12.2007 r.
Pragnę poinformować, że zawiadomiony pismem z dnia 6 czerwca 2011 r. przez Prezesa ZG SOPO K. Łapaja, o rozpoczętej przeze mnie w dniu 30.05.2011 r. głodówce, Wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich poinformował K. Łapaja pismem z dnia 9 czerwca 2011 r. – Załącznik 2:
„Warszawa, 9 czerwca 2011 r. Wicemarszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Jerzy Wenderlich JW.-143-50/2011 Pan Krzysztof Łapaj Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca
Szanowny Panie Prezesie, dziękuję za pismo w sprawie wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy dotyczącego pana Zbigniewa Kękusia i jego głodówki protestacyjnej. Uprzejmie informuję, iż ze sprawą tą zwróciłem się do Ministra Sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego.”
Dowód: Kancelaria Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, sygn. akt JW.-143-50/2011, pismo z dnia 9 czerwca 2011 r. Wicemarszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Jerzego Wenderlicha do Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja – Załącznik 2
Poinformowana przez K. Łapaja pismem z dniem 6 czerwca 2011 r. o prowadzonej przeze mnie głodówce Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz, zawiadomiła K. Łapaja pismem z dnia 9 czerwca 2011 r. Głównego Specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura RPO Krystyny Kupczyńskiej – Załącznik 3:
„Warszawa, 9.06.11 Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422 333-02/K.Ku Zespół Prawa Karnego Pan Krzysztof Łapaj Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca
W odpowiedzi na Pana pismo, dotyczące sprawy p. Zbigniewa Kękusia, który rozpoczął protest głodowy przed budynkiem Prokuratury Generalnej, działając z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich uprzejmie informuję, iż Rzecznik zwrócił się do Prokuratury Generalnej z prośbą o nadesłanie informacji, czy w przedstawionej sprawie podejmowane są przez prokuraturę dalsze czynności. Główny Specjalista Krystyna Kupczyńska”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo z dnia 9 czerwca 2011 r. Głównego Specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura RPO Krystyny Kupczyńskiej do Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja – Załącznik 3
Pan, Przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka nie udzielił Prezesowi Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofowi Łapajowi żadnej odpowiedzi na jego pismo do Pana z dnia 6 czerwca 2011 r. – Załącznik 1.
Pan w ogóle nie odpowiada na pisma kierowane przeze mnie do Pana, jako Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
Przypomnę, że skierowanym przeze mnie do Pana jako Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka pismem z dnia 5 marca 2010 r. złożyłem:
„Wniosek o udzielenie poparcia dla mego wniosku z pisma z dnia 5 marca 2010r. do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego o złożenie interpelacji w sprawie skazującego mnie za popełnienie czynów, których rzeczywistymi sprawcami były inne niż ja osoby wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczma z dnia 18 grudnia 2007r. /sygn. akt II K 451/06/.”
Przedstawiłem uzasadnienie dla w.w. wniosku.
Do pisma z dnia 5 marca 2010 r. do Pana załączyłem pismo z dnia 5 marca 2010 r. do Posła Bronisława Komorowskiego.
Pan nie udzielił odpowiedzi na moje w.w. pismo do Pana z dnia 5 marca 2010 r.
Podobnie zresztą, jak Poseł B. Komorowski.
Bronisław Komorowski – już jako Prezydent – nie odpowiedział, jak Pan, na pisma do niego z dnia 6 czerwca 2011 r. w sprawie mojej głodówki protestacyjnej.
Pan Bronisław konsekwentnie wierny pozostaje hasłu z jego kampanii wyborczej „Zgoda buduje”.
W w/w piśmie z dnia 5 marca 2010 r. przypomniałem Panu wystąpienie w dniu 28 lutego 2010 r.
podczas programu „Kawa na ławę” w Telewizji TVN, w którym powołując się na zamieszczony w wydaniu „Polityki” z dnia 27 lutego 2010r., określony przez Pana jako bardzo dobry, artykuł Piotra Pytlakowskiego „Zdechła ośmiornica”, powiedział Pan, że trzeba zastanowić się nad tym, co robić, by zapobiec wydawaniu wyroków skazujących niewinnych ludzi.
W artykule P. Pytlakowskiego /P. Pytlakowski, „Zdechła ośmiornica”; „Polityka”, 27.02.2010, s. 30/ opisano kilka przypadków uniewinnień skazanych wcześniej prawomocnymi wyrokami sędziów i lekarzy.
Jak Pana poinformowałem pismem z dnia 28.02.2010 r. oraz jak Pana poinformował Prezes ZG SOPO Krzysztof Łapaj pismem z dnia 6 czerwca 2011 r., ja także – jak bohaterowie artykułu P. Pytlakowskiego – zostałem uczyniony przestępcą przez pomyłkę.
W dniu 18 grudnia 2007r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma skazał mnie z art. 226 § 1 i inne /sygn. akt II K 451/06/ na karę grzywny w kwocie 15.000,00zł.
Sędzia T. Kuczma uznał mnie za winnego tego, że w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, popełniłem – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl oraz za pośrednictwem strony internetowej pod domeną www.zkekus.w.interia.pl przestępstwo z art. 226 § 1 kk i inne, tj. o czyny I-XVIII aktu oskarżenia:
Czyny I, III-XVII - Znieważenie i zniesławienie /art. 212 § 2 k.k./ w związku z pełnieniem obowiązków służbowych piętnaściorga sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie - SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski.
Czyn II - Zniesławienie /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławy Zoll, pełnomocnika mej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt XI CR 603/04/.
Czyn XVII - Znieważenie /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławienie /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej oraz piastującego ten urząd Andrzeja Zolla.
Czyn XVIII - Rozpowszechnianie wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności - art. 241 § 2 k.k.
Całe wyżej wymienione towarzystwo przez kilka lat naruszało moich dzieci i moje ustawowe i konstytucyjne prawa obywatelskie, narażało na kalectwo mojego syna, okradło mnie z kwoty kilkunastu tysięcy złotych.
Sędziowie, niedouczeni durnie, obciążali mnie od maja do listopada 2007 r. zeznaniami w sprawie, w której ścigano mnie za ich znieważenie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych mimo, że ściganie z tego tytułu /art. 226 § 1 kk/ było niedopuszczalne od 19 października 2006 r.
Odgrywali przed prokuratorem i sędzią obrażonych, tj. znieważonych i zniesławionych i uczynili mnie przestępcą.
Użalanie się nad samymi sobą, granie znieważonych i zniesławionych to jedna z taktyk obronnych niedouczonych, prymitywnych, odzianych w sędziowskie togi gamoni megalomanów.
Innym są – na przykład – wmawianie krzywdzonym przez nich stronom rozpatrywanych przez nich spraw, że oni sami, tj. sędziowie są autorytetami moralnymi, a ofiary ich patologii to sami rozgoryczeni, w depresji, chorzy psychicznie.
Najważniejsze spośród licznych wad prawnych wyroku z dnia 18.12.2007 r. sędziego T. Kuczma to, że zostałem skazany:
za czyny, których rzeczywistymi sprawcami były inne niż ja osoby.
z pozbawieniem mnie możności obrony moich praw, tj. bez uprzedniego przesłuchania mnie przez Sąd.
z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa materialnego, tj. w sprzeczności z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r. /Dz. U. z dnia 19 października 2006 r., Nr 190, poz. 1409/.
z oskarżenia publicznego o popełnienie czynów z art. 212 § 2 kk mimo, że ściganie przestępstwa określonego w art. 212 § 2 kk odbywa się w trybie prywatnoskargowym /art. 212 § 4 kk/.
za znieważenie RPO Andrzeja Zolla jako konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej /art. 226 § 3 kk/ mimo, że eksperci w dziedzinie prawa karnego - w tym nawet sam A. Zoll w Komentarzu do kodeksu karnego wydanym pod jego redakcją - prezentują stanowisko, że Rzecznik Praw Obywatelskich jest organem konstytucyjnym, lecz nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej.
za znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej /art. 226 § 3 kk/ w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla mimo, że eksperci w dziedzinie prawa karnego - w tym nawet sam A. Zoll w Komentarzu do kodeksu karnego wydanym pod jego redakcją prezentują stanowisko, że art. 226 § 3 penalizuje znieważenie lub poniżenie konstytucyjnego organu R.P., tj. że jest to przestępstwo godzące w prestiż tych organów, a nie zatrudnionych w nich osób.
Mnie sędzia T. Kuczma zniszczył życie, a sam został w trzy miesiące po wydaniu skazującego mnie wyroku, tj. w marcu 2008 r. awansowany – w nagrodę (?) – przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego na prezesa Sądu Rejonowego w Leżajsku, a zarazem przewodniczącego Wydziału II Karnego tego Sądu.
W dniu orzekania, tj. 18 grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma był w posiadaniu dostarczonych Sądowi Rejonowemu w Dębicy już w lipcu, sierpniu i październiku 2007 r. przez operatorów internetowych, tj. przez Wirtualną Polskę S.A. i Interię.PL S.A. dowodów poświadczających, że nie ja lecz inne osoby były sprawcami czynów, za które mnie jednak skazał sędzia T. Kuczma.
Mimo, że skazujący mnie wyrok został wydany przez sędziego Tomasza Kuczma zaocznie oraz z oczywistym i rażącym naruszeniem przepisów prawa materialnego, interpretatorzy prawa, jakich moc w instytucjach wymiaru sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej przez prawie trzy lata odmawiali mi jego wzruszenia.
Zastępca prokuratora generalnego Andrzej Pogorzelski ośmielił się oszukać nawet Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej śp. Zbigniewa Wassermanna, gdy ten pismem z dnia 3 września 2009 r. złożył interpelację poselską w sprawie skazującego mnie wyroku do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego – patrz: strony internetowe Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, interpelacja numer 11505.
W „Newsweeku” z dnia 9.01.2011 r., przypomniano, jak to poseł Stefan Niesiołowski powiedział o Panu: „To jest pornomininister, który pasuje do pornoprezydenta. Mamy sojusz dwóch ponograficznych grubasów” .
Ktoś złożył wtedy doniesienie o naruszeniu przez S. Niesiołowskiego Pana dóbr osobistych.
Pan osobiście ratował S. Niesiołowskiego przed poniesieniem konsekwencji jego chamstwa.
Wspomina Pan: „Sam chodziłem wtedy na policję odkręcać sprawę, mówiłem, żeby nie ścigać Stefana Niesiołowskiego, bo nie czuję się obrażony.” – źródło: Violetta Ozimkowski, Piotr Śmiłowicz, „Kto się czubi ten się lubi”; „Newsweek” 9.01.2011 r., s. 20.
Tylko pogratulować pięknej postawy.
Ubolewam, że stać Pana na zaprezentowanie takowej wyłącznie wobec kolegi należącego do tzw. klasy politycznej.
Nawet jeśli ten kolega to absolutne bezklasie.
Jako Przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka godzi się Pan, bym ja trwał w statusie przestępcy nałożonym na mnie wyrokiem skazującym mnie za słowa, w dodatku słowa prawdy o głupich, mściwych, niedouczonych, prymitywnych megalomanach.
Jednocześnie ubolewa Pan fałszywie przed kamerami TVN, że w Polsce czyni się przestępcami niewinnych ludzi.
Gdy w areszcie w Krakowie zmarł w styczniu 2008 r. zagłodzony tam na śmierć obywatel Rumunii Claudiu Crulic, Pan jako Przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości Praw Człowieka mówił, że trzeba wyjaśnić wszystkie okoliczności jego śmierci, by zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.
A potem, nie zrobił Pan nic.
Jak się okazało po śmierci Rumuna, umieszczono go w areszcie przez pomyłkę.
Został tam umieszczony z zarzutem kradzieży w dniu 10 lipca 2007 r. portfela sędziemu Sądu Okręgowego w Krakowie, a potem kwoty 22,5 tys. zł z bankomatu, z wykorzystaniem kart znajdujących się w skradzionym portfelu.
Okradziony sędzia wskazał go jako złodzieja.
Na podstawie zeznań tego sędziego C. Crulica umieszczono w areszcie w dniu 10 września 2007 r.
Rumun podjął głodówkę na znak sprzeciwu dla wyrządzonej mu krzywdy.
Głodował przez 4 miesiące.
Skonał w dniu 18 stycznia 2008 r.
W chwili śmierci ważył – 33-letni mężczyzna – 40 kilogramów.
Po jego śmierci rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska poinformowała media:
„Powodem śmierci aresztanta było zapalenie płuc i mięśnia sercowego u osoby skrajnie wyczerpanej długotrwałą głodówką" - powiedziała prok. Marcinkowska
Bogusława Marcinkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie
B. Marcinkowska poinformowała media także:
„Żadnych zaniedbań prokuratury w tej sprawie nie było. (…) Zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdzał fakt popełnienia przez niego czynów, które są mu zarzucane, stąd nasz akt oskarżenia.
Akt oskarżenia został sporządzony został na podstawie tego, że pokrzywdzony bardzo szczegółowo opisał podejrzanych i wskazał ich na okazanych mu zdjęciach.”
Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski słusznie porównał śmierć Claudiu Crulica z kaźnią ofiar Auschwitz:
„To straszne. Ktoś protestuje w sposób ostateczny, bo sięga po głodówkę. W cywilizacji zachodniej, do której należymy, tego typu protest wywołuje popłoch w otoczeniu (...), tu zapanowała zupełna obojętność. W takiej sytuacji powinny zareagować wszystkie służby.
On /Claudiu Crulic – ZKE/ umarł z głodu zupełnie tak jak - przepraszam, za to co powiem - w Auschwitz."
Jak podały media po śmierci C. Crulica, on nie mógł popełnić czynów, które mu zarzucono, bo dzień wcześniej, tj. w dniu 10 lipca 2007 r. wyjechał z Polski.
I co Pan – jako Przewodniczący Sejmowej Komisji Praw Człowieka i Sprawiedliwości – uczynił w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci Rumuna, ustalenia winnych aktu barbarzyństwa?
Tak samo nic, jak w przypadku sprawy mojej głodówki zgłoszonej Panu przez Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja pismem z dnia 6 czerwca br. – Załącznik 1.
Na to pismo nawet Pan nie udzielił żadnej odpowiedzi.
Nie poczuł się Pan obrażony, gdy S. Niesiołowski nazwał Pana, jako ministra pornograficznym grubasem.
A to przecież oczywisty przypadek znieważenia urzędu, który Pan sprawował.
Nie będąc chamem jak Stefan Niesiołowski – uważam, że Stefan Niesiołowski jest wyjątkowym okazem chama, ubolewam, że w Platformie Obywatelskiej jest dużo więcej jeszcze mniej niż on reprezentujących sobą osób, jak jej lider Donald Tusk - ja nie użyję wobec Pana po moich z Panem doświadczeniach żadnego obraźliwego określenia.
Nazwę Pana zgodnie ze stanem faktycznym – po prostu – bucem.
Przypomnę, że Słownik Języka Polskiego, w taki sposób definiuje określenie buc:
„Buc” - «o człowieku zarozumiałym i aroganckim»
Słownik Języka Polskiego Pana uważam za buca nadętego.
Przypomnę, że Słownik Języka Polskiego, w taki sposób definiuje określenie nadęty:
„Nadęty” - «zarozumiały, pyszałkowaty»
Słownik Języka Polskieg
Ponadto uważam, że jest Pan świnią.
Przypomnę, że Słownik Języka Polskiego, w taki sposób definiuje użyte wobec określenie świnia, gdy użyte wobec człowieka:
„Świnia” - «o człowieku postępującym nieetycznie, nieprzyzwoicie»
Nie ma się Pan o co na mnie gniewać.
Zresztą, cóż znaczą słusznie ze względu na prezentowaną przez Pana postawę użyte wobec Pana określenia „nadęty buc” i „świnia” – w ich podanych wyżej znaczeniach - w porównaniu z akceptowanym przez Pana wobec siebie określeniem pornograficzny grubas.
Ciekaw jestem, czy wystartuje Pan do wyścigu w jesiennych wyborach do - nazwijmy to, trzymając się przyjętej konwencji – korytka.
Nie użyłem określenia „koryta”, tylko przez wzgląd na Pana skargi na Pana niskie, jako Posła wynagrodzenie.
To może by Pan zrezygnował … .
Przecież i tak z Pana żadnego pożytku, a odziane w sędziowskie i prokuratorskie togi patologie już i tak mają swoich sympatyków, sprzymierzeńców i obrońców w prezydencie Bronisławie Komorowskim i premierze Donaldzie Tusku.
Po co nam jeszcze jeden, użalający się na niskie poselskie uposażenie karierowicz, buc i świnia – w podanych tego słowa wyżej znaczeniach - zwany przez kolegę z klasy politycznej pornograficznym grubasem.
P.S. W przypadku Pana Przewodniczącego ewentualnego zainteresowania przebiegiem mojego protestu przed siedzibą Biura Prokuratora Generalnego, zapraszam do zapoznania się z materiałami umieszczonymi na stronie www.zkekus.pl oraz na innych podanych na niej stronach internetowych.
Informację o niej zamieścił również na stronach 1 i Tygodnik „Tylko Polska” w wydaniu z dnia 16 czerwca br. – Załączniki 5, 6.
Przesyłam Panu te materiały w oryginale.
Nie znajdzie Pan takich w „Gazecie Wyborczej”, „Fakcie”, „Newsweeku”, itp. itd.
Taka – na przykład – „GW” kawalera Orderu Orła Białego Adama Michnika lubuje się w opisywaniu przypadków naruszania praw człowieka, w tym pozbawiania możności z korzystania z prawa do wolności słowa na Białorusi, na Kubie, itp.
I znowu najciemniej „pod latarnią”. Redaktor Naczelny nie dostrzega, jak zachowuje się ekspert prawny jego gazety, prof. dr hab. Andrzej Zoll.
1. Pismo z dnia 6 czerwca 2011 r. Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja do Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Ryszarda Kalisza
2. Kancelaria Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, sygn. akt JW.-143-50/2011, pismo z dnia 9 czerwca 2011 r. Wicemarszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Jerzego Wenderlicha do Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa
3. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo z dnia 9 czerwca 2011 r. Głównego Specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura RPO Krystyny Kupczyńskiej do Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja
4. Prokuratura Generalna, sygn. akt PG IV KSK 669/11, pismo z dnia 15 czerwca 2011 r. Prokuratora Krzysztofa Domagały
5. „Głodówka protestacyjna Zbigniewa Kękusia pod Prokuraturą Generalną w Warszawie”, w: „Tylko Polska”, Nr 24, 16.06-22.06.2011, s. 1
6. „Głodówka protestacyjna Zbigniewa Kękusia pod Prokuraturą Generalną w Warszawie”, w: „Tylko Polska”, Nr 24, 16.06-22.06.2011, s. 14
12-07-2011 / 22:36
Ten gruby oszust umie tylko pokazywać się w telewizorni. W d.. ma prawa czlowieka. Powinien natychmiast być pozbawiony funkcji jako przewodniczacy Sejmowej Komisji Praw Czlowieka . Zdeprawowany dobrobytem adwokacki smieć ma pełną mordę (monstrualną) frazesów. Moze fanka tej "wielorybiej" osobowości,Olejnik przeprowadzi wywiad w sprawie Kękusia.. Kalisz twój czas takze przyjdzie oszuscie. Za co ta kreatura pobiera wynagrodzenie i jest utrzymywana przez podatnikow tego państwa bezprawia ? Najwuższy czas dobrac się do tej tlustej, wypasionej dupy i rozliczyć gnoja

References: art. 226
 art. 226
 art. 226
 art. 226
 art. 241
 art. 212
 art. 212
 art. 226