Source: https://www.praworolne.info/dziedziczenie-gospodarstwa-rolnego-po-bracie-zmarlym-w-2017-r-239-material.html
Timestamp: 2019-11-21 20:43:28+00:00

Document:
Janusz Polanowski • Opublikowane: 2018-05-04
Prawdopodobnie część wyrażonych przez Panią wątpliwości wiąże się z medialnie nagłośnioną zmianą przepisów o „ziemi rolnej”. Faktycznie w przepisach Kodeksu cywilnego (K.c.) – w tym przepisach „prawa spadkowego” (art. 922 i następne K.c.) – znalazły się odniesienia do ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (j.t. Dz. U. 2003 r. Nr 64, poz. 592). To znalazło wyraz w przepisach szczególnych o dziedziczeniu gospodarstw rolnych (art. 1058 i następne K.c.); według art. 1058 K.c. przepisy te odnoszą się do gospodarstw rolnych „bazujących” na gruntach rolnych o powierzchni ponad 1 hektara („Do dziedziczenia z ustawy gospodarstw rolnych obejmujących grunty rolne o powierzchni przekraczającej 1 ha stosuje się przepisy tytułów poprzedzających księgi niniejszej ze zmianami wynikającymi z przepisów poniższych.”). Dokładna analiza sytuacji – której być może podjąłby się „sąd spadku” (bo prawdopodobnie notariusz nie zajmowałby się aż tak bardzo szczegółowymi zagadnieniami) – mogłaby pozwolić do dokonania oceny, w jakim zakresie odnośne nieruchomości (art. 46 K.c.) stanowią gospodarstwo rolne, a w jakim nie. Niestety, w Polsce obowiązują dalekie od doskonałości przepisy o nieruchomościach; zmiany w ewidencji gruntów (niekiedy dokonywane w związku z przygotowywaniem nakazów płatniczych) mogą skutkować oddzieleniem gospodarstwa rolnego od innych nieruchomości, a poza tym w skład spadku (art. 922 K.c.) mogą wchodzić także inne (poza nieruchomościami) składniki majątkowe. Sytuację warto zestawić z treścią art. 553 K.c.:
„Za gospodarstwo rolne uważa się grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą, oraz prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego.”.
Wprawdzie nie zawsze dostrzega się potrzebę orzekania o trwałej niezdolności u ludzi w wieku sędziwym lub pobierających emeryturę, ale może się przydać uzyskanie stosownego zaświadczenia (bo samo pobieranie emerytury może być różnie oceniane); trwała niezdolność do pracy jest jedną z przesłanek dziedziczenia gospodarstwa rolnego (art. 1059 K.c.).
Artykuł 1060 K.c. stanowi: „W granicach określonych w art. 931 § 2 wnuki spadkodawcy, które w chwili otwarcia spadku odpowiadają warunkom przewidzianym w art. 1059 pkt 1 i 2, dziedziczą gospodarstwo rolne także wtedy, gdy ich ojciec lub matka nie mogą gospodarstwa dziedziczyć dla braku warunków przewidzianych w art. 1059. Przepis ten stosuje się odpowiednio do dalszych zstępnych.”. Pojawia się wątpliwość co do tego, czy ten przepis można (ze skutkiem rozszerzającym) stosować odpowiednio także do dzieci rodzeństwa spadkodawcy; niestety, także tak przedstawia się smutny obraz tworzenia prawa w Polsce – w przepisach szczególnych o dziedziczeniu gospodarstw rolnych przeoczono rozszerzenie grona (potencjalnych) spadkobierców ustawowych (art. 931 i następne K.c.).
Proponuję sytuację zestawić także z przepisami ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, szczególnie z jej artykułami: od 2 do 4. Chodzi zwłaszcza o to, czy „agencji rolnej” może przysługiwać (przewidziane w artykule 4 tejże ustawy) prawo nabycia gospodarstwa rolnego po cenie rynkowej. Rzeczywiście, spore są wątpliwości co do treści i stosowania nowej wersji ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, jednak dla Pani babci – zwłaszcza w przypadku dziedziczenia ustawowego (art. 931 i następne K.c.) – duże znaczenie praktyczne może mieć brzmienie artykułu 1063 K.c.: „Jeżeli ani małżonek spadkodawcy, ani żaden z jego krewnych powołanych do dziedziczenia z ustawy nie odpowiada warunkom przewidzianym dla dziedziczenia gospodarstwa rolnego albo jeżeli uprawnionymi do dziedziczenia są wyłącznie osoby, które w chwili otwarcia spadku są trwale niezdolne do pracy, gospodarstwo dziedziczą spadkobiercy na zasadach ogólnych.”. Pani Babcia jest krewną spadkodawcy, więc nawet uznanie przez sąd, że nie spełnia ona kryteriów do dziedziczenia gospodarstwa rolnego, zatem i tak mogłaby gospodarstwo rolne odziedziczyć na zasadach ogólnych – to jest „z pominięciem” przepisów szczególnych o dziedziczeniu gospodarstw rolnych. Jeżeli spadkodawca rzeczywiście nie pozostawił zstępnych (dzieci), to – w ramach dziedziczenia ustawowego po nim – w przedstawionej sytuacji owe zasady ogólne zawarto w treści artykułu 932 K.c.:
Niezależnie od tego, czy będzie miało miejsce dziedziczenie na zasadach szczególnych (z zakresu gospodarstw rolnych), czy też dziedziczenie na zasadach ogólnych – a przecież nie można zupełnie wykluczyć obu wariantów łącznie (co do różnych składników spadku) – to spadkobierczyni ma jeszcze trochę czasu na złożenie oświadczenia co do spadku (art. 1012 i następne K.c.); na złożenie oświadczenia co do spadku jest sześć miesięcy od dowiedzenia się o tytule swego powołania (to jest o statusie spadkobiercy) – art. 1015 K.c. Daleki jestem od zachęcania do korzystania z tego czasu w pełni. Jednak prawdopodobnie można by spokojnie skompletować dokumenty i sprawdzić zagadnienia formalne (np. dotyczące: przeznaczenia gruntów w planie zagospodarowania przestrzennego, treści ksiąg wieczystych oraz ewidencji gruntów i budynków). Takie informacje mogłyby pomóc w podjęciu racjonalnych decyzji – a samo przeznaczenie gruntów w planie zagospodarowania przestrzennego może mieć decydujące znaczenie o tym, czy do odnośnych nieruchomości (częściowo albo w całości) mogą mieć zastosowanie „szczególne rygory” z zakresu kształtowania ustroju rolnego (proszę sprawdzić w art. 2 ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego).
Pani babcia – być może po konsultacji z Pani mamą – będzie mogła zdecydować, czy starać się o stwierdzenie nabycia spadku, czy też złożyć (w sądzie lub przed notariuszem) oświadczenie o odrzuceniu spadku; z uwagi na ryzyko związane z odpowiedzialnością za długi spadkowe (art. 1030 i następne K.c.), przestrzegam przed złożeniem oświadczenia o przyjęciu spadku wprost (prostym przyjęciu spadku) – znacznie mniejsze ryzyko dotyczy przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza (jeśli spełni się wymogi prawne).
Gdyby Pani babcia złożyła oświadczenie o odrzuceniu spadku, to – w ramach dziedziczenia ustawowego – wchodziłoby w grę dziedziczenie przez jej dzieci (ewentualnie przez jej dalszych zstępnych); czy to na zasadach ogólnych (art. 932 K.c., w opisanej sytuacji), czy to na podstawie przepisów szczególnych o dziedziczeniu gospodarstw rolnych – a w grę mogą wchodzić oba warianty łącznie (co do różnych składników spadku).
Podejmowanie pochopnych decyzji mogłoby mieć złe skutki. Dlatego zalecam opracowanie strategii działania. Przydatne może okazać się uważne obejrzenie gruntów – w tym zwrócenie uwagi na: przebieg przez nie instalacji (w tym podziemnych), dostęp do drogi publicznej (a często bywa potrzebny dokument o tym zaświadczający), ewentualne zatarcie się przebiegu granic, sposób zagospodarowania gruntów w pobliżu (co może mieć wpływ na planowanie przestrzenne oraz rynkową atrakcyjność nieruchomości).
Gdyby się okazało, że spadkodawca pozostawił zstępnych, to wypadałoby ich powiadomić o sytuacji i unikać „dokładania do cudzego interesu”; ewentualnie interes prawny Pani babci mógłby upoważniać ją do zawnioskowania o stwierdzenie nabycia spadku (art. 1025 K.c.) w przypadku, gdyby znani stali się (ewentualni) zstępni spadkodawcy lub gdyby został ujawniony jego testament (art. 941 i następne K.c.).
Jeżeli Pani babcia będzie starała się uzyskać stwierdzenie nabycia spadku, to (także przed sądem) mogłaby być reprezentowana przez pełnomocnika (art. 98 i następne K.c.); pełnomocnikiem w sprawie cywilnej może być np. dziecko strony lub uczestnika postępowania – art. 87 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Przepisy o postępowaniach w sprawach spadkowych skoncentrowano w art. 627 i następnych K.p.c. (art. 640 i następne K.p.c. dotyczą składania oświadczeń co do spadku).
Niezależnie od tego, kto będzie się starał o stwierdzenie nabycia spadku oraz niezależnie od tego, czy miałoby do tego dojść na drodze sądowej, czy też przed notariuszem, niezbędne okażą się dokumenty. Punktem wyjścia będzie odpis aktu zgonu spadkodawcy. Poza tym przydadzą się odpisy aktów urodzenia spadkobiercy albo spadkobierców. Z uwagi na gospodarstwo rolne, trzeba będzie postarać się o wypis z księgi wieczystej, a może także o dokumenty z ewidencji gruntów i budynków. Być może znaczenie będą miały także dokumenty z zakresu planowania przestrzennego. Proponuję o „wykaz dokumentów” zapytać w sekretariacie właściwego wydziału cywilnego „sądu spadku” – najprawdopodobniej sądu rejonowego, na obszarze właściwości którego ostatnio stale mieszkał spadkodawca; niekiedy ludzie przedkładają zbędne dokumenty (np. odpisy aktów małżeństwa spadkobierców ustawowych) – wydają dodatkowo pieniądze, a akta sprawy przez to stają się grubsze i trudniejsze do prowadzenia oraz przeglądania.
Oczywiście można skontaktować się z kancelarią notarialną (dowolną w Polsce), ale proponuję na początku rozmowy informować o tym, że w skład spadku wchodzi gospodarstwo rolne. Dotyczące treści prawa oraz sposobów jego stosowania wątpliwości mogą skutkować niechętnym zajmowaniem się przez notariuszy sprawami tak specyficznymi; także wśród notariuszy da się zauważyć specjalizację – w miastach (zwłaszcza z małą liczbą gospodarstw rolnych) może być trudniej trafić do kancelarii rzeczywiście wyspecjalizowanej w „prawie rolnym”. Jeżeli do sądu zostaną przedstawione dokumenty w komplecie, to postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku może zostać wydane szybko. Skoro Pani mama ma uprawnienia rolnicze, to we wniosku Pani babci o stwierdzenie nabycia spadku można by wskazać także Pani mamę jako uczestniczkę postępowania – z uwagi na możliwość dziedziczenia przez nią gospodarstwa rolnego. Sprawności postępowania (zwłaszcza na jego początkowym etapie) może służyć także pytanie (np. telefonicznie) w sekretariacie wydziału sądowego o wysokość opłat sądowych (numery rachunków bankowych powinny być dostępne na stronach internetowych sądu) oraz liczbę egzemplarzy pism do sądu kierowanych – chodzi o unikanie wezwań do uzupełnienia braków formalnych i związane z tym dłuższe załatwianie sprawy.
Wydaje się, że w opisanej sytuacji problem wykształcenia (rolniczego lub nie) może okazać się bezprzedmiotowy – jeżeli Pani babcia osiągnęła wiek 60 lat i nie wykonuje stałej pracy (stanowiącej jej główne źródło utrzymania; babcie bywają młodsze). Może się więc okazać, że obawy były (lub są) większe od prawnych wymogów dziedziczenia gospodarstwa rolnego – w zakresie, w jakim odnośne grunty (i związane z nimi składniki majątkowe) są gospodarstwem rolnym. Jeżeli Pani babcia dziedziczy, to wykształcenie Pani mamy jest okolicznością prawnie obojętną.
Na koniec dodam jeszcze, że przy podejmowaniu decyzji spadkowych proponuję brać pod uwagę także przepisy ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn. Chodzi zwłaszcza o to, że wiele osób kojarzy „zwolnienie podatkowe dla rodziny”. Proszę jednak pamiętać o tym, że przewidziane w art. 4a tejże ustawy zwolnienie podatkowe dotyczy wskazanego w tymże przepisie kręgu osób – poza tym kręgiem są dzieci rodzeństwa spadkodawcy. Doprowadzenie (np. przy pomocy odrzucenia spadku przez Pani babcię) do dziedziczenia ustawowego przez dzieci babci może skutkować powstaniem obowiązku zapłacenia podatku – niezależnie od tego, czy w skład spadku wchodzi gospodarstwo rolne. Byłoby dobrze sytuację zestawić np. z art. od 14 do 16 ustawy o podatku od spadków i darowizn.
*Opis sprawy z października 2017 r.
Rodzice są rolnikami, za niecałe 2 lata przechodzą na emeryturę, już w tym roku chcą częściowo rozpisać majątek. Teraz można otrzymać 0,3 ha...

References: art. 1058
 art. 553
 art. 931
 art. 1059
 art. 1059
 art. 1015
 art. 2
 art. 87
 art. 627
 art. 4