Source: http://bgst.pl/blog/category/prawo-w-sieci/
Timestamp: 2018-03-19 02:36:46+00:00

Document:
Archiwa: Prawo w sieci - Blog Kancelarii BGST
Czujesz się zagubiony w sieci ? Nie wiesz kim jesteś ? Konsumentem? Konkurentem? Adresem IP?
Zagadnienia prawa handlu elektronicznego, ochrona danych osobowych.
Panuje przekonanie, że skuteczna rejestracja domeny, nazwijmy ją „rodzajową”, stanowi dla abonenta znakomitą inwestycję. Nic tylko cierpliwie czekać, aż znajdzie się podmiot handlujący danym rodzajem towaru lub usługi, gotowy zapłacić krocie za cesję praw do nazwy domeny internetowej takiej jak, dla przykładu, kawa.pl, czy www.manicure.pl.
We współczesnym świecie widać rosnące znaczenie oznaczenia towarów lub usług określoną nazwą lub znakiem graficznym dla odróżnienia od dóbr oferowanych przez konkurencję. Znak stał się istnym fenomenem. Produkt jest identyfikowany z marką lub określonym logiem. W konsekwencji szeroko rozpoznawalna nazwa lub logo uzyskują wymierną wartość majątkową, którą cześć przedsiębiorców decyduje się chronić.
W dzisiejszych czasach większość społeczeństwa tzw. państw zachodnich nie wyobraża sobie codziennego funkcjonowania bez globalnej sieci, którą nazywamy powszechnie Internetem. Już w 2000 r. w jednym ze swoich artykułów A. Tarrett wespół z I. Monaghan’em napisali, że Internet jest czymś tak oczywistym, że nie potrzebuje tłumaczenia[1]. De facto nie ma jedynie słusznej definicji pojęcia „Internet“. Często spotykamy się z wyrażeniem, że jest to międzynarodowa sieć komputerów tzw. „sieć sieci“. Jest to dla większości zrozumiałe. Jeżeli rozważać to pojęcie z punktu widzenia informatycznego to pojawiają się znajomo brzmiące nazwy jak adresy IP, hosty i serwery. W takim ujęciu Internet jest niczym innym jak przestrzenią adresów IP przydzielonych do odpowiednich hostów i serwerów połączonych za pomocą odpowiednich urządzeń sieciowych (karty sieciowe, modemy) komunikujących się ze sobą za pomocą protokołu internetowego przy wykorzystaniu infrastruktury telekomunikacyjnej. Próba zrozumienia czym właściwie jest ów Internet jest niezbędna do tego, żeby uświadomić sobie możliwości, które ze sobą niesie, ale również niebezpieczeństwa, które mogą przytrafić się nieostrożnemu użytkownikowi. Większość czynności, które kiedyś zajmowały nam wiele czasu lub były wyjątkowo kosztowe teraz wykonujemy wykorzystując do tego Internet. Rozmowa z kolegą mieszkającym po drugiej stronie Atlantyku – włączamy komputer, logujemy się za pomocą jednego z programów
i zaczynamy rozmowę jednocześnie widząc się dzięki wbudowanym kamerką. Zakupy? Żaden problem. Obejrzenie filmu, ściągnięcie muzyki, a może jakaś najnowsza gra z któregoś z portali zagranicznych – to samo, trzy „kliknięcia“ i gotowe.
art. 79 ust. 1 pkt. 3 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych w zakresie, w jakim uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa, naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej – w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 czerwca 2015 r. o sygnaturze SK 32/14
Era Safe Harbor
Wyrokiem z dnia 6 października 2015 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: Trybunał) stwierdził nieważność decyzji Komisji Europejskiej 2000/520/WE z dnia 26 lipca 2000 roku (dalej: Decyzja), a w konsekwencji odebrał programowi Safe Harbor walor gwarantujący adekwatny poziom ochrony danych osobowych.
Przypomnijmy, że Safe Harbor został wypracowany przez Komisję Europejską i Departament Handlu USA jako praktyczny sposób na pokonanie różnic w podejściu do ochrony danych osobowych między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Wysokie standardy wyznaczone przez Dyrektywę 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 24 października 1995 roku (dalej: Dyrektywa) przesądzały o klasyfikacji Stanów Zjednoczonych jako państwa trzeciego, które nie zapewnia na swoim terytorium odpowiedniego poziomu ochrony danych osobowych – by posłużyć się terminologią używaną w polskiej ustawie implementującej Dyrektywę (chodzi tu o ustawę z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych; dalej: Ustawa). Taka klasyfikacja zasadniczo wyklucza możliwość przekazywania danych do Stanów Zjednoczonych. Ale od czego są wyjątki…
Ostatnimi czasy o sukcesie rozwiązań czy pomysłów biznesowych decyduje w dużej mierze możliwość dotarcia do szerokiego grona potencjalnych klientów za pośrednictwem Internetu. Jednym ze sposobów na osiągnięcie szerokiego dostępu do świadomości klientów jest wysoka pozycja strony internetowej przedsiębiorstwa w wynikach wyszukiwania w wyszukiwarkach internetowych. W tym celu zawierane są umowy o pozycjonowanie strony internetowej często w połączeniu z SEO (Search Engine Optimization) tj. dostosowaniem strony internetowej do narzędzi stosowanych przez wyszukiwarki w celu osiągnięcia jak najlepszych efektów pozycjonowania. Umowa o pozycjonowanie strony internetowej oraz jest zatem umową, której wykorzystanie nabiera na znaczeniu w obrocie prawnym. Dla stron takiej umowy istotne jest zaś określenie, czy łącząca je umowa jest umową o świadczenie usług, do której na podstawie art. 750 kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, czy też czy jest to umowa o dzieło. Odpowiedź na to pytanie ma znaczenie na gruncie prawa cywilnego – np. czy taką umowę można wypowiedzieć albo od niej odstąpić – oraz na gruncie ubezpieczeń społecznych – w zakresie, w jakim od wynagrodzenia z jej tytułu należy odprowadzić składki na ubezpieczenia społeczne. Poniżej przedstawione zostało kilka praktycznych wskazówek, w jaki sposób można stwierdzić czy dana umowa ma charakter umowy o świadczenie usług, czy umowy o dzieło.
Link nie narusza automatycznie praw autorskich
Link, czyli zamieszczanie odnośnika do innego pliku lub strony internetowej stanowi wygodne narzędzie nawigacyjne i spełnia istotną funkcję w zakresie pozycjonowania strony internetowej. Nie mniej jednak zamieszczanie odnośników, które prowadzą do wyświetlenia utworu, z pewnością ma znaczenie dla oceny czy działanie to narusza, czy nie narusza praw autorskich do niego. Kwestia ta nie jest oczywista, a z uwagi na skalę zjawiska nie trzeba było długo czekać na zajęcie się tą kwestią przez sądy najwyższych instancji.
Zmiany w ustawie o ochronie danych osobowych – czyli kim jest Administrator Bezpieczeństwa Informacji?
Karol Błąd
1 stycznia 2015 r. na mocy art. 9 ustawy z dnia 7 listopada 2014 r. o ułatwianiu wykonywania działalności gospodarczej (Dz.U.2014.1662) weszła w życie zmiana ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U.2014.1182) (dalej UODO). Zmiany dotyczą przede wszystkim rozszerzenia uprawnień i obowiązków znanej już instytucji – czyli Administratora Bezpieczeństwa Informacji (ABI).
Do momentu zmiany UODO ustanawianie ABI przez Administratora Danych Osobowych (ADO) (czyli w praktyce przez przedsiębiorcę) było konieczne, jednak zakres jego działalności był dość ograniczony. W teorii ABI miał za zadanie nadzorowanie przestrzegania środków technicznych i organizacyjnych zapewniających ochronę przetwarzanych danych osobowych. W praktyce wymóg jego ustanowienia traktowany był przez przedsiębiorców jako pozbawiona większego sensu formalność. Poza tym w przypadkach, gdy sam przedsiębiorca był jednocześnie ADO i wykonywał czynności nadzorcze (zatem głównie w przypadkach prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej), obowiązek powoływania ABI całkowicie odpadał.

References: art. 79
 art. 64
 art. 31
 art. 2
 art. 750
 art. 9