Source: http://www.equalrights.pl/prawo-cywilne/reklamacja-obuwia-sportowego-maraton-dla-wytrwalych-cz-2/
Timestamp: 2019-02-18 10:01:39+00:00

Document:
Odwołanie od reklamacji odrzuconej przez sprzedawcę
Jesteś tutaj: Strona główna / prawo cywilne / Reklamacja obuwia sportowego – maraton dla wytrwałych… cz. 2
Reklamacja obuwia sportowego – maraton dla wytrwałych… cz. 2
12 października 2016 przez Anna Świnoga 108 komentarzy
Uznanie reklamacji przez sprzedawcę za niezasadną. Odwołanie od reklamacji odrzuconej przez sprzedawcę. Możliwości dochodzenia swoich roszczeń.
Wyobraź sobie, że jesteś specjalistą ds. reklamacji obuwia sportowego w jakimś markowym sklepie. Dostajesz codziennie po kilka reklamacji i odwołań do rozpatrzenia. W komputerze na pulpicie masz dwa foldery: „odmowa uwzględnienia reklamacji” i „odmowa uwzględnienia odwołania.” I teraz pytanie: czy setne pismo w sprawie zniszczonych butów sportowych zrobi na Tobie jakiekolwiek wrażenie…? Przecież i tak 95% skarżących nie pójdzie do sądu.
Uznanie reklamacji przez sprzedawcę za niezasadną.
Ale idźmy dalej… Co zatem zrobiłby specjalista ds. reklamacji, jednocześnie zapalony biegacz, w razie odmowy uwzględnienia reklamacji? Według mnie postępowałby zgodnie z poniższym schematem:
należy uważnie przeczytać odmowę uwzględnienia reklamacji,
należy zwrócić uwagę, z jakiej przyczyny sprzedawca odmawia uwzględnienia reklamacji,
należy zastanowić się, czy argumenty sprzedawcy są logiczne i prawidłowe a przyczyna odmowy – prawdziwa,
i na końcu należy przemyśleć, czy chce się dalej walczyć.
Przykładowo, sprzedawca uznał reklamację za niezasadną bo upłynął ustawowy termin na zgłoszenie reklamacji (obecnie: 2 lata od wydania rzeczy). Sprzedawca ma rację, a nasz bohater powinien odpuścić dalszą walkę.
Albo w odpowiedzi na reklamację sprzedawca stwierdził, że buty były niewłaściwie użytkowane. Kupujący przypomni sobie, że w butach do biegania chodził także do pracy i wędrował w wakacje po Tatrach. W tym wypadku również kupujący powinien zrezygnować z dochodzenia roszczeń.
Albo w odmowie uwzględnienia reklamacji podano, że buty były wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem. Kupujący wie, że butów do biegania używał tylko do biegania. Co więcej, wie, że biegał tylko okazjonalnie a buty rozwaliły się po przebiegnięciu z trzydziestu kilometrów. Kupujący postanowił walczyć dalej.
Odwołanie od reklamacji odrzuconej przez sprzedawcę – wzory z internetu.
Specjalista ds. reklamacji postanowił walczyć dalej. Jak będzie wyglądało jego odwołanie? Według wskazówek znalezionych w internecie, odwołanie powinno:
składać się z kilkunastu stron,
zawierać cytaty ustaw i wyroków,
zawierać sformułowania niezrozumiałe dla przeciętnego Kowalskiego,
a na końcu zawierać groźbę pójścia do sądu na wypadek nieuwzględnienia odwołania.
Przeciętny Kowalski uznałby takie odwołanie za rzetelne i profesjonalne. Właściciel małego sklepu obuwniczego również.
Ale tak właśnie wygląda 99% odwołań od reklamacji rozpatrywanych przez naszego specjalistę. I na takie właśnie odwołania nasz bohater ma napisane w podobnym tonie wzory odmowy uwzględnienia odwołania.
Jak zatem sporządzić skuteczne odwołanie od reklamacji odrzuconej przez sprzedawcę.
Znacie anegdotę o tym, jak Filip II Macedoński napisał do przywódców Sparty: „Jeśli wkroczę do Lakonii, zrównam Lacedemon z ziemią”. Dowódcy spartańscy odpowiedzieli mu zaledwie jednym słowem: „Jeśli”. I skuteczne odwołanie może być równie lakoniczne, jeśli dysponujemy opinią rzeczoznawcy.
Nasz specjalista jest osobą bystrą i przebiegłą. Przed kontaktem z rzeczoznawcą pokaże buty szewcowi. Szewc, co prawda, nie wyda żadnej pisemnej opinii, ale stwierdzi, z jakiego powodu buty uległy zniszczeniu. Czy to wina kupującego czy sprzedawcy? I pewnie zrobi to za przysłowiową „złotówkę”. Posiadając takie informacje można śmiało poszukać w internecie danych kontaktowych do rzeczoznawców – biegłych z zakresu obuwnictwa. Przykładowe strony internetowe: http://www.pips.pl/pl/, http://www.ips.lodz.pl/pl. W przypadku konieczności kontaktu z rzeczoznawcą z innej dziedziny – tutaj. Podczas rozmowy telefonicznej z rzeczoznawcą dobrze jest ustalić:
koszt sporządzenia opinii,
sposób przekazania rzeczoznawcy wadliwego obuwia itd.
Po kilku tygodniach otrzymamy od rzeczoznawcy zarówno buty, jak i pisemną opinię. Jeżeli opinia rzeczoznawcy jest dla kupującego korzystna to wystarczy, że odwołanie będzie brzmiało tak:
Wnoszę odwołanie od decyzji z dnia 1.10.2016 r. W załączeniu przekazuję opinię rzeczoznawcy z dnia 10.10.2016 wraz z rachunkiem za jej sporządzenie. Proszę o natychmiastowy zwrot ceny butów i kosztów sporządzenia opinii jako kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw.
Nie wierzycie, że to zadziała – sprawdźcie! Wzory do pobrania:
odwołanie od reklamacji odrzuconej przez sprzedawcę – wersja rozszerzona,
odwołanie od reklamacji odrzuconej przez sprzedawcę – wersja dla zuchwałych.
Jeśli mój sposób na reklamację obuwia nie zadziała – zamieszczę na blogu Wasze negatywne komentarze i oficjalne przeprosiny za wprowadzenie w błąd.
Jeśli!
PS. Z uwagi na fakt, iż pojawił się pierwszy komentarz, iż mój sposób nie zadziałał, zgodnie z obietnicą – przepraszam. Niestety musicie wiedzieć, że są sprzedawcy, którzy uznają Waszą reklamację dopiero, gdy komornik na podstawie prawomocnego wyroku sądowego zajmie ich rachunek bankowy. Czy macie dość siły by walczyć o swoje prawa aż w sądzie…?
W kategorii: do pobrania, pozew, prawo cywilne, umowa cywilnoprawna, umowa sprzedaży Tagi: konsument, reklamacja, rękojmia
gosc pisze
2 czerwca 2017 na 19:00
Witam, super artykuł. Właśnie jestem w takiej sytuacji, że sklep nie uznał reklamacji. Nie znam powodu, uzasadnienie poznam dopiero w poniedziałek jak udam się do sklepu.
Buty Puma, w jednym z butów przód się rozkleił.
W internecie wyczytałem, że w tym sklepie to norma… 😉
Czy jest sens odwołać się od decyzji w sklepie na własną rękę czy
muszę odebrać buty wraz z pismem i zgłosić się do rzeczoznawcy i ponownie udać się do sklepu jeśli racja będzie po mojej stronie?
2 czerwca 2017 na 20:38
Jeśli chodzi o Pana sytuację to muszę przyznać, że rozpatrzenie odwołania to kwestia bardzo indywidualna.
Czasem wystarczy pójść do sklepu i wykrzyczeć na całą salę swoje niezadowolenie. Niekiedy skuteczne będzie ostrzejsze odwołanie.
W sytuacji, gdy klient – konsument posiada opinię rzeczoznawcy jest to znak dla przedsiębiorcy, że traktuje sprawę poważnie, że tak szybko i łatwo nie odpuści. Podobnie działa pismo podpisane przez profesjonalnego pełnomocnika.
Zasadniczo radzę napisać odwołanie (może Pan je zanieść już w poniedziałek), a w sytuacji, gdy ono również zostanie odrzucone – zlecić napisanie opinii rzeczoznawcy.
Jak będzie Pan miał pozytywną dla siebie opinię rzeczoznawcy to wtedy proszę walczyć do końca! Nawet w sądzie! Nawet o 300 – 600 zł.
5 czerwca 2017 na 23:11
Odebrałem dzisiaj reklamację.
Oto odpowiedź sklepu:
https://image.prntscr.com/image/70d15e8cd180477d96db05a95c985328.png
7 czerwca 2017 na 06:28
Proszę wysłać do mnie e-maila (anna.swinoga@equalrights.pl) i przesłać:
1. zdjęcie buta i podeszwy,
2. informację, kiedy i za jaką cenę buty zostały kupione,
3. informację, w jaki sposób buty były użytkowane (intensywnie, normalnie, prawie wcale itd.),
4. informację, kiedy została zauważona wada a kiedy złożona reklamacja.
Muszę mieć trochę więcej informacji żeby Panu pomóc.
20 stycznia 2018 na 18:04
Witam również mam problem z nieusnaniem reklamacji moich butow i mało tego dostałam odpowiedź że nie mogę się odwołać. Co mogę zrobić?
28 stycznia 2018 na 09:33
najlepiej okazać buty niezależnemu rzeczoznawcy i po otrzymaniu jego opinii podjąć decyzję, co dalej.
13 czerwca 2017 na 20:54
otrzymałam pismo o niezasadnej reklamacji obuwia dziecięcego. Dla jasności dodam, że dziecko założyło buty dosłownie kilka razy, a ich przeznaczenie to „na codzień”. Uszkodzenie pojawiło się na wewnętrznej warstwie materiału w formie przetarć (mocno widocznych). Rzeczoznawca sklepu twierdzi, że to uszkodzenie mechaniczne (jaja). Cena nie mała, jak na buty dziecięce 79,90. Nie pozwolili mi zabrać butów ze sklepu, bo twierdzą, że wtedy zgadzam się z niezasadnością reklamacji i nie mam już prawa odwołania. Proszę o radę.
15 czerwca 2017 na 08:54
proszę złożyć odwołanie od nieuwzględnionej reklamacji. W odwołaniu należy dodatkowo umieścić np. takie sformułowanie:
W przypadku nieuwzględnienia mojego odwołania, wnoszę o natychmiastowe wydanie reklamowanego obuwia. Jest to niezbędne do dochodzenia roszczeń wynikających z rękojmi rzeczy sprzedanej na drodze postepowania sądowego. Przetrzymywanie przez Państwa mojego reklamowanego obuwia nie znajduje żadnych podstaw prawnych ani w ustawie z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta ani w przepisach Kodeksu cywilnego. W przypadku dalszego naruszania moich praw, wystąpię również z odpowiednim powództwem na podstawie art. 222 Kodeksu cywilnego.
15 czerwca 2017 na 21:58
Bardzo Pani dziękuje za odpowiedź. Jak mogę jeszcze dobitnie uzasadnić w odwołaniu ze zniszczenie nie jest mechaniczne?
17 czerwca 2017 na 13:56
argumentacja zależy od konkretnego stanu faktycznego.
Przykładowo można:
1. wskazać, że buty zostały kupione jeden miesiąc przed reklamacją i przy normalnym użytkowaniu nie powinny powstać tego typu uszkodzenia,
2. wskazać, że wcześniej dziecko nosiło przez kilka miesięcy podobne buty i one nie zostały w ogóle zniszczone,
3. poszukać w internecie innych, negatywnych opinii na temat danego modelu obuwia i je zacytować w piśmie.
26 czerwca 2017 na 20:24
Witam, złożyłam
Odwołanie do reklamacji obuwia i niestety dziś poinformowano mnie, że uzasadnienie zostało podtrzymane. Czyli nadal twierdzą, że jest to uszkodzenie mechanicznie. Co jeszcze mogę zrobić, aby wygrać z tymi oszustami?
27 czerwca 2017 na 08:17
niestety sprzedawcy wiedzą, że w przypadku produktów o niewielkiej wartości (do 500 zł) większość konsumentów rezygnuje z dalszego dochodzenia swoich praw.
Może Pani:
1. poprosić o pomoc miejskiego rzecznika konsumentów (pomoc jest bezpłatna), który ponownie w Pani imieniu wystosuje odpowiednie pismo do sprzedawcy,
2. albo zlecić sporządzenie opinii właściwemu biegłemu. Ale w tym przypadku będzie Pani zobowiązana, przynajmniej wstępnie, pokryć koszty biegłego (pewnie porównywalne albo wyższe z kosztami zakupu butów). W przypadku, gdy opinia będzie dla Pani korzystna należy ponownie się odwołać od nieuwzględnionej reklamacji i zażądać zwrotu kosztów opinii biegłego.
Można również porozmawiać ze sprzedawcą (kierownikiem sklepu) itd. i poprosić o jakąś zniżkę na zakup kolejnych butów. Być może będzie to nawet korzystniejsze niż walka o uwzględnienie reklamacji.
Ewelina pisze
23 czerwca 2017 na 13:33
Witam, mam pytanie jaki mamy czas na odwołanie się od nieuznanej reklamacji ?
26 czerwca 2017 na 09:40
odwołanie od nieuznanej reklamacji nie jest uregulowane w żadnej ustawie ani w Kodeksie Cywilnym.
Takie odwołanie to jedynie poinformowanie sprzedawcy o naszym niezadowoleniu związanym z zakupieniem wadliwego, naszym zdaniem, produktu. Jest to wniosek o ponowne rozpatrzenie reklamacji. Z tego względu, jeżeli w takim odwołaniu podamy jakieś nowe, „mocne” argumenty np. w postaci korzystnej dla nas opinii rzeczoznawcy to wskazujemy sprzedawcy jednocześnie stopień naszego niezadowolenia i chęć walki o nasze prawa np. w sądzie. Takie zachowanie może spowodować zmianę decyzji sprzedawcy.
Wracając do Pani pytania, skoro odwołanie nie jest uregulowane w żadnym przepisie prawnym to również nie ma żadnego terminu na złożenie takiego odwołania.
Należy jedynie pamiętać o ogólnych terminach przedawnienia roszczeń. Termin przedawnienia roszczeń z tytułu rękojmi za wady został określony w art. 568. Zgodnie z nim:
§ 1. Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat,(…) od dnia wydania rzeczy kupującemu. Jeżeli kupującym jest konsument a przedmiotem sprzedaży jest używana rzecz ruchoma, odpowiedzialność sprzedawcy może zostać ograniczona, nie mniej niż do roku od dnia wydania rzeczy kupującemu.
§ 3. W terminach określonych w § 2 kupujący może złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny z powodu wady rzeczy sprzedanej. (…)
14 lipca 2017 na 19:09
Witam, mam pytanie odnośnie czasu oczekiwania na odpowiedź na odwołanie. Nigdzie nie mogę znaleźć sensownej odpowiedzi, wiec prosze o pomoc.
Jakiś czas temu złożylam reklamację butów. Została ona odrzucona, zostałam powiadomiona zgodnie z ustawą w terminie do 14 dni. Złożyłam wlasnoręcznie napisane odwołanie. Czy sklep ma jakis określony czas na taka odpowiedz? Przeczytałam też że to ja sama powinnam ustalić termin do odpowiedzi w odwołaniu. Będę wdzięczna za pomoc. Jeśli to mozliwe prosze zacytować fragmenty ustawy lub podać link do źródła.
18 lipca 2017 na 20:10
Takie odwołanie to jedynie poinformowanie sprzedawcy o naszym niezadowoleniu związanym z zakupieniem wadliwego, naszym zdaniem, produktu. Jest to wniosek o ponowne rozpatrzenie reklamacji. A zatem, jeżeli odwołanie nie jest uregulowane w żadnym przepisie prawnym to również nie ma żadnego terminu na rozpatrzenie przez sprzedawcę takiego odwołania. W zależności od sprzedawcy może odpowiedzieć niezwłocznie, po 30 dniach albo nigdy.
19 lipca 2017 na 22:33
Czyli co w takim przypadku w odwołaniu należy ustalić jakiś termin rozpatrzenia ?
20 lipca 2017 na 07:32
w odwołaniu można wskazać termin, w jakim oczekujemy odpowiedzi na nasze odwołanie np.:
Wnoszę o rozpatrzenie odwołania w terminie 30 dni od dnia jego otrzymania. Po upływie ww. terminu podejmę dalsze kroki prawne w mojej sprawie.
Jednakże jest to wyłącznie termin instrukcyjny. Ten termin nie wiąże w żaden sposób sprzedawcę. Jego bezskuteczny upływ świadczy przeważnie, że sprzedawca nie rozpatrzył pozytywnie naszego odwołania.
Alfred pisze
20 lipca 2017 na 13:58
Pani Anno, kilka tygodni temu reklamowałem buty firmy Ecco. Najważniejsza wada jaką podałem to nieoddychający materiał (gore-tex – gdzie sprzedawca zapewniał, że będzie to but oddychający). Tych butów nie da się używać, przemęczyłem się jakoś przez zimę, gdyż temperatura łagodziła objawy pocenia się stóp, jednak na wiosnę stwierdziłem, ze jednak po butach za 400 zł spodziewam się o wiele więcej. SPrzedawca oczywiście oddalił reklamację. Czy mam jakieś szanse, kiedy zaczne pisać odwołania./>? na co mam się powoływać? proszę o jakąś mądrą poradę, gdyż jak czytam poprzednie wpisy jest Pani bardzo rozsądną osobą 🙂
24 lipca 2017 na 15:32
na początku proszę o przeczytanie tego artykułu o gore-texie i jego właściwościach: http://8a.pl/8academy/gore-tex-rodzaje/.
Jeżeli wykluczy Pan inne możliwości pocenia się stóp w zakupionych butach (np. niewłaściwe skarpetki itd.) to warto w odwołaniu wskazać, że np.:
1. od wielu lat jest Pan użytkownikiem butów z membraną gore-tex i w związku z tym ma Pan możliwość obiektywnej oceny nadmiernego pocenia się stóp w tych reklamowanych butach,
2. używa Pan skarpet umożliwiających właściwe odprowadzania potu a mimo to użytkowanie tych butów jest niemożliwe,
3. nawet krótkotrwałe używanie butów powoduje niezwykłe pocenie się stóp.
Można jednocześnie poinformować Ecco, że w przypadku ponownego odrzucenia Pana reklamacji – skontaktuje się Pan z Gore-Tex Polska w celu poinformowania o niewłaściwym wykorzystaniu ich materiału najprawdopodobniej w całej partii reklamowanych przez Pana butów z prośbą o ocenę ich jakości.
27 lipca 2017 na 13:42
Baaaardzo Pani dziękuję za rady, napewno się przydadzą – najgorzej będzie z napisaniem tego dowołania, żeby zabrzmiało ono równie mądrze 🙂
Monika pisze
29 sierpnia 2017 na 22:54
Witam. Otrzymałam dzisiaj maila z informacją o niezasadnej reklamacji wózka dziecięcego. Reklamowałam dziurki jakie zrobiły się na budzie. W odpowiedzi było napisane, że stelaż był porysowany i wózek był nieodpowiednio używany i transportowany i zapewne to jest przyczyną dziur. Moim zdaniem jedno z drugim nie ma nic wspólnego ponieważ wózek używany był zgodnie z przeznaczeniem a stelaż nie był przedmiotem reklamacji. W mailu była także informacja, że jutro przyjedzie kurier który zwróci mi wózek i to ja będę musiała pokryć kosztu transportu (160 zł). Jak dobrze napisac odwołanie od reklamacji? I czy w tej sytuacji powinnam odebrać jutro wózek? Dodam, że koszt zakupu wózka nie był mały, kosztował 1400 zł a dziurki pojawiły się po 5 miesiącach użytkowania.
30 sierpnia 2017 na 14:58
porusza Pani dwie zasadnicze kwestie:
1. koszt dostawy rzeczy reklamowanej w przypadku nieuwzględnienia reklamacji przez sprzedawcę,
2. sposób odwołania się od nieuwzględnionej reklamacji.
Jeśli chodzi o pierwszą kwestię to jest oczywiste, że w przypadku zasadnej reklamacji, wszelkie koszty związane z rękojmią rzeczy sprzedanej (w tym np. koszt dostawy rzeczy do sprzedawcy i koszt dostawy naprawionej albo nowej rzeczy do kupującego) pokrywa sprzedawca. W przypadku nieuwzględnienia przez sprzedawcę reklamacji – kwestie dotyczące kosztu dostawy rzeczy do kupującego nie są uregulowane w kodeksie cywilnym. Zgodnie z najnowszymi wytycznymi UOKiK, sprzedawca jest obowiązany jedynie ponieść koszty zasadnej reklamacji. Zatem, mimo braku jednoznacznych przepisów prawnych, koszty dostawy rzeczy w przypadku nieuwzględnionej reklamacji powinien ponieść konsument. W mojej ocenie powinna Pani odebrać wózek i ponieść koszty jego dostawy.
Ale! W przypadku, gdy np. złoży Pani odwołanie albo wystąpi z powództwem do sądu i na dalszym etapie sprawy reklamacja zostanie uznana (przez sprzedawcę albo sąd) to wtedy sprzedawca będzie zobowiązany zwrócić te koszty dostawy.
Jeśli chodzi o drugą kwestię to zasadniczo wszelkie informacje dotyczące odwołania od nieuwzględnionej reklamacji zostały opisane w moim artykule. Z uwagi na wartość wózka proponuję się zastanowić nad zleceniem sporządzenia opinii – rzeczoznawcy majątkowemu lub zleceniem prowadzenia sprawy (chociażby w zakresie napisania odwołania) – prawnikowi.
Rafał pisze
28 września 2017 na 18:20
Odwołałem sie od odrzuconej reklamacji obuwia.
Oddałem buty do rzeczoznawcy, w opini było jasno napisane że peknięcia powstały z winy producenta . Sprzedawca mimo to i tak odrzucił ponownie moją reklamacje.
1 października 2017 na 10:39
zgodnie z obietnicą – przepraszam. Niestety nie uwzględniłam tego, że sprzedawcy czują się całkowicie bezkarni bo niewiele osób decyduje się dochodzić roszczeń w sądzie. Jeśli w Pana ocenie opinia została sporządzona przez rzetelnego rzeczoznawcę, któremu Pan ufa to należy walczyć o swoje prawa. Niestety już na drodze postępowania sądowego.
4 października 2017 na 22:55
Jeszcze jedno pytanie jest jakiś ograniczony czas na założenie sprawy w sądzie?
6 października 2017 na 11:30
termin na dochodzenie roszczeń od przewoźnika lotniczego jest bardzo krótki. Na podstawie polskich przepisów wynosi co do zasady tylko 1 rok. Także należy jak najszybciej wystąpić z roszczeniami do przewoźnika lotniczego by ewentualnie zdążyć z dochodzeniem roszczeń przed ULC lub sądem powszechnym.
Karola pisze
6 października 2017 na 23:56
Pani Anno, ostatnio reklamowałam uszkodzoną część wyciskarki. Wiem, że to nie obuwie, ale chodzi mi o odrzuconą reklamację.
Przy wyciskaniu soku z marchewki pękła plastikowa część kosza filtra. Miałam wykupione dodatkowe ubezpieczenie. Ubezpieczyciel nie uznaje roszczenia tłumacząc to tak, że „sprzęt jest ubezpieczony
od ryzyka Uszkodzenia Sprzętu w wyniku Nieszczęśliwego wypadku lub Przepięcia oraz utraty Sprzętu w wyniku Kradzieży z włamaniem lub rozboju.
Jednocześnie przez pojęcie „nieszczęśliwy wypadek” rozumie się „nagłe zdarzenie, niemożliwe do zapobieżenia,
wywołane przyczyną zewnętrzną w stosunku do Ubezpieczonego oraz Użytkownika Sprzętu oraz zewnętrzną w stosunku do Sprzętu, powodujące Uszkodzenie Sprzętu”.
A według Ubezpieczyciela z opisanego zdarzenia wynika, że został uszkodzony wskutek awarii.
Mówi tu tylko o dodatkowym ubezpieczeniu, a przecież taki sprzęt sam w sobie podlega reklamacji (to nastąpiło po 2,5 mies. od zakupu sprzętu).
Jak mogę się odwołać od tej decyzji? Jak to uzasadnić?
7 października 2017 na 07:23
czy korzystała Pani jedynie z ubezpieczenia tego sprzętu czy złożyła Pani również reklamację do sprzedawcy? To są dwa odrębne uprawnienia oparte na różnych podstawach prawnych.
Jeśli składała Pani jedynie wniosek do ubezpieczyciela na podstawie umowy ubezpieczenia tego sprzętu to może Pani również skorzystać z uprawnień w ramach rękojmi posiadanych wobec sprzedawcy.
Proszę napisać pismo do sprzedawcy, w którym wprost napisze Pani, że reklamuje ten sprzęt na podstawie uprawnień wynikających z rękojmi oraz że ubezpieczyciel uznał, iż przyczyną usterki jest awaria tego sprzętu. Proszę dołączyć do pisma decyzję ubezpieczyciela. Jest to dodatkowy argument przeciwko sprzedawcy. A jeśli sprzedawca odrzuci reklamację to proszę o ponowny kontakt z danymi ubezpieczyciela.
10 października 2017 na 07:54
Wcześniej zgłaszałam reklamację telefonicznie do sprzedawcy – po czym kazali czekam na e-maila z informacjami o dalszej procedurze. Jak się okazało od razu przekazali sprawę do ubezpieczyciela.
Wczoraj tak jak Pani poleciła byłam osobiście u sprzedawcy złożyć reklamację – przyjęli ją i zabrali ten kosz filtra ale bez tego pisma i poinformowali, że na zasadach gwarancji to nie jest awaria tylko uszkodzenie mechaniczne, czyli takie do którego to ja się przyczyniłam. Więc może być różnie – mogą uznać, a mogą odrzucić, i dodatkowo, że może to potrwać 2 mies.
W takim wypadku należy napisać jakieś pismo do ubezpieczyciela z informacją? Skoro tu muszę czekać tyle na informację to rozumiem, że później będzie za późno żeby odwołać się od decyzji ubezpieczyciela?
10 października 2017 na 16:39
ma Pani również prawo skorzystać z rękojmi – to inne uprawnienie niż gwarancja. Rękojmia daje co do zasady kupującemu więcej praw niż gwarancja. Rękojmia jest określona w kodeksie cywilnym, a gwarancja to takie dodatkowe uprawnienie określone co do zasady przez sprzedawcę. Jeśli sprzedawca nie uwzględni gwarancji to proszę złożyć reklamację w ramach rękojmi. Należy wprost zaznaczyć, że chce Pani skorzystać z uprawnień w ramach rękojmi.
Jeśli chodzi u ubezpieczyciela to należy zaczekać na decyzję sprzedawcy. Roszczenia w stosunku do ubezpieczyciela wygasają co do zasady po 3 latach, zatem ma Pani trochę czasu by złożyć ewentualne odwołanie. 🙂
10 października 2017 na 18:14
Maciej pisze
12 października 2017 na 07:40
Witam, mam problem z telefonem, pewnie jak wielu użytkowników telefonów z IP68. Telefon został zanurzony (brak zakazu zanurzania w instrukcji, co więcej zapis „odporność na zanurzenie do 1.5m w czasie do 30 minut” wskazuje na możliwość zanurzenia) i w ten sposób uszkodzony – zalany. Próbowałem gwarancyjnie, ale gwarancja nie obejmuje zalania(!) takiego telefonu. Poszedłem do sprzedawcy, złożyłem reklamację z tytułu towaru niezgodnego z umową – telefon nie spełnia parametrów z instrukcji. Dostałem odpowiedź negatywną, że telefon został zalany i to nie podlega reklamacji. Napisałem odwołanie, gdzie wyjaśniłem, że składam reklamację na towar, który nie jest zgodny z zapisami w instrukcji obsługi, a nie na to, że jest zalany wodą (co już jest skutkiem wadliwego towaru); dodałem swoje argumenty (film na telefonie z chwili zalania, telefon był pod wodą niecałe 5 minut i to tuż pod powierzchnią, telefon jest nieotwieralny dla użytkownika poza klapką SIM – ale karta była aktywna w tym momencie, więc szuflada musiała być zamknięta prawidłowo). W odwołaniu napisałem, że proszę o ponowne rozpatrzenie reklamacji. Takie odwołanie (tylko odwołanie) złożyłem u sprzedawcy w sierpniu. Do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Jednocześnie całą korespondencję przesłałem do Miejskiego Rzecznika Konsumentów (mają jednak 120 dni na podjęcie sprawy). Czy jest jakaś szansa na wyegzekwowanie naprawy/wymiany telefonu, który się uszkodził pomimo użytkowania zgodnie z instrukcją?
19 października 2017 na 20:34
Pana sytuacja jest bardzo ciekawa. Proszę jeszcze o informację, czy telefon był kupiony przez Pana jako konsumenta czy np. w ramach działalności gospodarczej.
W mojej ocenie, sprzedawca w sposób niewłaściwy odrzucił Pana reklamację. Jeśli nabył Pan telefon jako konsument to ma Pan duże szanse na wygranie ewentualnego sporu sądowego.
Jeśli chciałby Pan uzyskać więcej informacji to zapraszam do kontaktu e-mailowego. Proszę przysłać skan dokumentacji dot. telefonu i korespondencję ze sprzedawcą.
23 października 2017 na 10:33
kupowałem jako konsument. Mailem podeślę korespondencję.
krzysiek pisze
30 października 2017 na 10:47
mam problem z uznaniem reklamacji butów marki Ryłko
czy byłaby mi Pani w stanie pomóc?
„Po dokładnej ocenie reklamowanego obuwia nie stwierdzam w nim żadnych wad, które powstały by na skutek błędów produkcyjnych czy technologicznych, a więc z winy producenta. Reklamowane obuwie jest eksploatowane od 2 miesięcy jednakże jest znacznie zużyte i zniszczone o czym świadczy jego wnętrze w szczególności część palcowa. Podszewki w tych miejscach są przetarte co wynika z braku dopasowania obuwia do stóp. Stopa jest zbyt szeroka i w wyniku tarcia doszło do licznych pęknięć. Jest to też przyczyna uszkodzenia przyszwy na prawym derbie w bucie prawym. Szkodzenie nastąpiło od środka a nie ze zmiany użytkowej czy też zmiany będące wynikiem działania czynników zewnętrznych.
Wobec powyższego nie widzę podstaw do uznania reklamacji jak i ku temu aby uznać roszczenia użytkownika za zasadne.”
1 listopada 2017 na 09:02
jak wskazałam w artykule – najlepiej byłoby okazać buty niezależnemu rzeczoznawcy.
Każde inne odwołanie to będzie tylko polemika z pracownikiem sklepu rozpatrującym reklamację. Mimo wszystko można wskazać, że
1. buty tej marki nie powinny ulec aż takiemu zniszczeniu w przeciągu zaledwie 2 miesięcy użytkowania,
2. przeciętny człowiek kupuje buty by je nosić i używać. Sprzedawca nie dołączył do butów jakiejkolwiek informacji, iż buty nie mogą być nadmiernie używane.
3. buty były dobrane w sposób prawidłowy. Co więcej, dopasowanie butów do rozmiaru stopy raczej nie jest umiejętnością przerastającą intelektualnie przeciętnego dorosłego człowieka zatem ten argument sprzedawcy jest całkowicie chybiony.
6 listopada 2017 na 20:12
W maju mąż kupił przez internet buty. Po ok. tygodniu od zakupu buty popękał i wyszły na nich przebarwienia. Złożyliśmy reklamację. Sprzedawca ją odrzucił, uzasadniając, że buty noszą znamiona naprawy na własną rękę, W związku z tym buty tracą gwarancję. Odwołaliśmy się od tej decyzji, gdyż nic takiego nie miało miejsca. Odwołanie wysłaliśmy paczką poleconą z potwierdzeniem odbioru. Paczka trafiła do sprzedającego 26.06.2017. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi, zwrotu obuwia ani pieniędzy. Co w tej sytuacji możemy zrobić? Czy mogę się domagać zwrotu pieniędzy?
9 listopada 2017 na 19:57
sprzedawca odmówił powołując się na gwarancję. Proszę wysłać do sprzedawcy jeszcze jedno pismo (również za zwrotnym potwierdzeniem odbioru), tym razem żądając zwrotu pieniędzy za buty powołując się na uprawnienia wynikające z rękojmi rzeczy sprzedanej. Jest to drugie uprawnienie konsumenta wynikające wprost z ustawy – Kodeks cywilny. Uprawnienie to szerzej chroni konsumenta niż gwarancja. W piśmie można również wskazać, że: „w przypadku odrzucenia reklamacji opartej na uprawnieniach konsumenta wynikających z rękojmi rzeczy sprzedanej, żądam natychmiastowego wydania przekazanych butów. W przypadku niezaspokojenia również tego roszczenia, informuję, iż wystąpię z odpowiednimi roszczeniami na drogę postępowania sądowego.
k_kruger pisze
9 listopada 2017 na 11:20
pod koniec kupiłam buty , użytkowałam je w okresie od stycznia do połowy marca, po zakończeniu sezonu zimowego schowałam je do szafki. Ponownie chciałam z nich korzystać jakiś miesiąc temu, po użytkowaniu ich jakieś trzy tygodnie okazało się, że obcas buta pękł i zrobiła się dziura. Towar został zareklamowany przeze mnie. Moja reklamacja jednak została uznana za niezasadną a w ustosunkowaniu do decyzji czytam:
„Uszkodzenie(…) wynika ze specyfiki chodzenia użytkownika.”
Jak odwołać się od tej reklamacji?
9 listopada 2017 na 19:53
najlepiej byłoby uzyskać opinię rzeczoznawcy i przedstawić ją sprzedawcy.
Niestety odwołanie bez takiego merytorycznego poparcia jest jedynie polemiką ze sprzedawcą.
11 listopada 2017 na 11:49
A co jeśli sklep nie chce wydać mi obuwia, powołując się na to, że jeśli je odbiorę, to tak jakbym zaakceptowała decyzję o nieuzasadnionej reklamacji?
12 listopada 2017 na 09:26
Proszę napisać do sprzedawcy pismo, iż żąda Pani natychmiastowego wydania reklamowanego obuwia w celu jego przedstawienia odpowiedniemu rzeczoznawcy i dochodzenia roszczeń na drodze postępowania sądowego. Proszę również napisać, iż w kodeksie cywilnym nie ma żadnego przepisu prawnego, na który mógłby się powołać sprzedawca w celu usprawiedliwienia dalszego przetrzymywania Pani butów. W razie dalszych problemów, proszę o kontakt e-mailowy.
Mietka pisze
9 listopada 2017 na 20:38
Dobry wieczór Pani Anno,
2 lipca br. kupiłam buty marki Nike (Air Max). 20 października br. (czyli już po 3 miesiącach…) złożyłam reklamację (delikatnie pękł mi spód buta, gumowa podeszwa w miejscu zginania). Złożyłam ją od razu po zobaczeniu szkody, żeby nie pękły już bardziej. Odpowiedzieli po 2 tygodniach, oczywiście negatywnie… twierdzą, że to zmiany użytkowe, „usterka powstała w sposób mechaniczny” i nie wynika to z wadliwości produktu. Skorzystam z przedstawionego przez Panią powyżej sposobu, udam się do rzeczoznawcy i rozpocznę „wojnę”. Ale jedno mnie zastanawia.. czy jeśli odebrałam obuwie ze sklepu wraz z dokumentem odmownym, to czy mogę dochodzić się swych praw i składać odwołanie? Czy może uznają, że przez odbiór zgodziłam się z ich opinią?
10 listopada 2017 na 08:07
odbiór butów nie świadczy o akceptacji stanowiska sprzedawcy. Można śmiało walczyć dalej. Jeśli jest Pani zdecydowana to proszę zachować również rachunek od rzeczoznawcy. Musi Pani również wiedzieć, że niektórzy sprzedawcy mimo takiej opinii – nadal odmawiają uznania reklamacji. Wówczas pozostaje tylko droga sądowa.
12 listopada 2017 na 08:39
Witam Pani Anno
We wrześniu zakupiłem buty Nike Shield, (buty do biegania, i tylko do tego celu były używane) , sprzedawca zapewniał mnie że buty są nie przemiękalne, w pierwszym kontakcie z mokrym asfaltem buty przemiekły, od razu je reklamowałam, ale sprzedawca oddalił reklamację jako bezzasadną, poinformowali mnieo tym fakcie telefonicznie,pan który mnie informował powiedział tylko że buty są do odbioru, reklamacja została odrzucona,na żadne inne pytania nie udzielił odpowiedzi mówiąc że nie zna sprawy. Czy z powodu przemiękania butów mogę odstąpić od umowy kupna sprzedaży?
12 listopada 2017 na 09:48
w przedmiotowej sprawie sprzedawca nie uznał Pana reklamacji stwierdzając po ich badaniu, iż buty nie mają żadnej wady. Może Pan złożyć sprzedawcy oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży (będzie to niejako odwołanie), ale w takiej sytuacji sprzedawca najprawdopodobniej ponownie stwierdzi, że buty nie mają wady a zatem, że nie ma Pan podstaw do odstąpienia od umowy.
14 listopada 2017 na 08:54
13 listopada żona kupiła sobie kurtkę zimową w sklepie cropp za 289,99 zł, kurtka z racji dosyć dobrej pogody przeleżała w szafie razem z metkami 2 tygodnie. Żona pierwszy raz założyła kurtkę 29 października i od razu po odcięciu metki i nałożeniu kurtki na siebie odkryła iż puścil szew na prawym łokciu od strony wewnętrznej. Tego samego dnia udaliśmy się do sklepu z paragonem, kurtką i metkami które jeszcze mieliśmy w celu złożenia reklamacji. Na formularzu składnia reklamacji żona zaznaczyła iż życzy sobie zwrot gotówki lub wymianę na nową kurtkę. Wczoraj dostaliśmy informację iż mogą nam jedynie zwrócić 30% wartości kurtki w gotówce na jej naprawę. Nas to jednak nie satysfakcjonuje, kurtka posiada rekawy szyte od strony wewnętrznej i nie sądzę aby ktoś był w stanie nam to naprawić za tą cenę. Co dalej robić w takiej sytuacji?
14 listopada 2017 na 09:07
Wkradł się pewien błąd, kurtka została zakupiona 13 października.
15 listopada 2017 na 19:07
zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, kupujący może odstąpić od umowy albo zażądać obniżenia ceny. Ale sprzedawca zamiast tego może naprawić rzecz albo wydać nową. Jednakże sprzedawca nie może samodzielnie zmusić kupującego by ten skorzystał ze swojego uprawnienia do żądania obniżenia ceny. Zatem, w analizowanym przypadku (gdy Pana małżonka zaznaczyła, że chce zwrotu gotówki lub wymiany rzeczy na wolną od wad), sprzedawca może jedynie: naprawić kurtkę, wymienić ją na nową albo zwrócić pieniądze. Sprzedawca nie może zobowiązać Pana małżonki do skorzystania przez Nią z uprawnienia do żądania obniżenia ceny. Proponuję napisać pismo do sprzedawcy, iż Pana małżonka jako kupująca nie chce i nie musi skorzystać z uprawnienia do obniżenia ceny, a zatem oczekują Państwo na inny sposób zakończenia postępowania reklamacyjnego.
Renata pisze
19 listopada 2017 na 14:18
Witam w październiku ubiegłego roku zakupiłam buty w jednym z popularnych sklepów internetowych. Buty były z kolekcji jesień /zima ocieplane kożuszkiem ocieplenie wkładka filcowa, cholewka skóra naturalna- licowa, zamsz, materiał-filc, z przeznaczeniem jak napisał sprzedawca ”na chłodniejsze dni”. Wszystko było ok. do czasu kiedy spadł śnieg lub było mokro buty przemiękały przy kontakcie ze śniegiem i deszczem a były impregnowane po kałużach ani po zaspach nie chodzę. Reklamacje złożyłam 20 czerwca tego roku z zachowaniem terminu odrzucono reklamacje cytuję w toku szczegółowych badan nie stwierdzono wad materiałowych konstrukcyjnych, produkcyjnych Model .. nie jest wyposażony w membrany zapewniające nieprzemakalność obuwia co oznacza ,że nie jest obuwiem wodoodpornym. Dłuższe przebywanie w warunkach o podwyższonej wilgotności może powodować jej przedostanie się do wnętrza buta. Żadne byty do tej pory mi nie przemakały nawet tańsze . Czy składając odwołanie ponownie wysyłam buty do sklepu i jak je sformułować
inezz pisze
22 listopada 2017 na 11:38
Witam, Ja trochę z innym artykułem 🙂 Zakupiłam płytki ścienne do łazienki – białe. Przy odbiorze dokładnie sprawdzałam czy pochodzą z tej samej serii produkcyjnej – wszystko było ok. Budowlaniec położył płytki. Płytki były dużego rozmiaru, ale na pierwszy rzut oka wyglądały identycznie. Po ułożeniu i położeniu fugi, okazało się że mają dwa odcienie bieli! Na jednej ścianie miałam śnieżnobiałe, na drugiej siną biel. Przez ułożenie na dwóch różnych ścianach nie rzucały się tak w oczy, lecz na prawej ścianie, była górna płytka docięta z tej”lewej” strony… i wszystko okazało się jasne. Byłam w sklepie budowlanym „L-M” w któym zakupiłam płytki i opowiedziałam o sytuacji. Zaznaczyłam, że płytki sa już położone. Sklep doradził mi napisanie reklamacji do producenta. Zaznaczyłam, że partie były te same itd. Przyjechał do mnie rzeczoznawca producenta, i po tyg otrzymałam odpowiedź odmowną. Nie kwestionowali dwóch odcieni płytek. Zasugerował, że płytki pochodziły z różnych partii – (dodam że przy oględzinach zaznaczyłam że z jednej! ) i brak jest kartonów, żeby to udokumentować. Myślałam że podstawą reklamacji jest dowód zakupu a nie opakowanie. Nikt mnie nie informował, żebym chomikowała kartony po wielkich kaflach. Co powinnam teraz zrobić? Napisac odwołanie od nieuznanej reklamacji do producenta? A może powinnam w sklepie zaznaczyć , że nie reklamuję już u producenta, a powołuję się na rękojmie bezpośrednio u sprzedawcy? LM nie ma w systemie danych takich jak konkretna partia produktu..w sumie czy mnie powinno to interesować? Wiem, bo sprawdzałam , że były z tej samej partii..i jak mam udowodnić że nie jestem wielbłądem? Spotkałam się z opinią, że mogą być różne odcienie płytek i to nie jest wada…ale jak to nie wada, jak zamiast łazienki śnieznobiałej mam sino-białą…. wygląda to zle..i jestem z tego powodu wkurzona Dodam , ze ządałam obniżenia ceny na czesc płytek w innym odcieniu. Płytki nie należały do najtańszych, wręcz przeciwnie…co mam zrobić? 🙁 Będę wdzieczna za szybką pomoc
24 listopada 2017 na 06:09
proszę zareklamować płytki w ramach rękojmi rzeczy sprzedanej do LM. Jeśli płytki były kupione podczas jednego zakupu to sklep jako profesjonalista powinien samodzielnie zadbać o to by płytki pochodziły z tej samej partii.
Monia pisze
25 listopada 2017 na 17:51
Witam Pani Anno czy można do Pani napisać prywatnego maila z zapytaniem o walce z wiatrakami (sklep obuwniczy) znanej marki. Nie chce im odpuścić. 🙂
26 listopada 2017 na 19:47
mój e-mail anna.swinoga@equalrights.pl
Iwona pisze
27 listopada 2017 na 21:55
W styczniu tego roku zakupiłam telefon w jednym ze sklepów sieciowych pod koniec września zauważyłam że aparat z jednej strony wygina się do tyłu a na wyświetlaczu pojawiły się rozświetlenia zgłosiłam reklamacje do sklepu i otrzymałam odpowiedz :Weryfikacja techniczna reklamowanego towaru wykazała, że zgłoszona wada towaru nie wynika z niezgodności towaru z umową, a z przyczyn zewnętrznych, niezależnych od Sprzedawcy i niezwiązanych z towarem, jest natomiast skutkiem niewłaściwego użytkowania. W takiej sytuacji odpowiedzialność Sprzedawcy jest wyłączona. Fakt odpowiedzi w danym momencie mnie nie zmartwił gdyż przezornie zabezpieczyłam sie wykupując polisę w pełnym zakresie .Niestety była to przedwczesna radość gdyż Ubezpieczyciel po otrzymaniu raportu z naprawy gwarancyjnej (opis uszkodzenia: uszkodzenie modułu wyświetlacza) odebrał telefon i dokonał w swoim serwisie naprawy w postaci wymiany jedynie ramki zas uszkodzony wyświetlacz uznał za uszkodzenie kosmetyczne i nie naprawił. Jestem juz bezradna -Proszę i informację czy mogę wystąpić do sklepu z tytułu rękojmi skoro gwarancja nie objęła takich usterek? ,jaki mam na to czas ?Czy z tytułu wykupionego ubezpieczenia mam szanse na prawidłową naprawę aparatu i na jakie paragrafy mogę sie powołać aby być skutecznym w odwołaniu.
28 listopada 2017 na 16:54
proszę w takim razie złożyć reklamację z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej. Jako podstawę wystarczy wskazać przepisy art. 556 i nast. Kodeksu cywilnego, w szczególności przepisy:
29 listopada 2017 na 19:51
Pani Anno serdecznie dziękuje za odpowiedz .Chyba z tego wszystkiego pomieszałam fakty i złe napisałam wiec prostuje : Pierwsze zgłoszenie reklamacyjne było już złożone do sprzedawcy Podstawa prawna :Konsument-Rękojmia ustawy z 23.04.1964 KC a sposób załatwienia sprawy „wymiana” W dniu Sklep odpowiedział następująco: „weryfikacja techniczna wykazała że zgłoszona wada towaru nie wynika z niezgodności towaru z umową a z przyczyn nie związanych z towarem jest natomiast skutkiem niewłaściwego użytkowania w takiej sytuacji odpowiedzialność sprzedawcy jest wyłączona” Odpowiedz sklepu z tyt.rękojmi zostało oparta na raporcie z naprawy pkt.serwisowego który stwierdził uszkodzenie mechaniczne modułu wyświetlacza.Wymiana prawdopodobnie stanowiła by zbyt duży koszt naprawy wiec wygodnie było napisać uszkodzenie mechaniczne do naprawy za odpłatnością. Reasumując? Wada została stwierdzona przed upływem roku od wydania rzeczy (10.01.2017)czy nadal jest domniemanie istnienia wady w momencie zakupu i czy może być to argument w odwołaniu?jakie mama jeszcze możliwości odwoławcze z tytułu rękojmi od sprzedawcy i w jakiej formie wnioskować z powołaniem na jakie akty prawne?z góry bardzo dziękuje za poświęcony mi czas.pozdrawiam
Natalia pisze
12 grudnia 2017 na 22:46
w listopadzie ubiegłego roku zakupiłam jesienne buty w sklepie internetowym. Z uwagi na uszkodzenie zamka musiałam je zareklamować. Wówczas uznano moją reklamację i naprawiono usterkę. Buty odesłano mi latem 2017r. Jak na buty jesienne przystało, ubrałam je ponownie w okresie chłodu. Po ok 3-4 tygodnaich ten sam but, w tym samym miejscu uległ ponownemu uszkodzeniu. Tym razem w reklamacji zażądałam zwrotu kosztów. Reklamacja odrzucona, usterka (zamek) uszkodzony mechanicznie podczas chodu. Dodam, że z ponowną reklamacja „zmiesciłam” się w jednym roku. Buty obecnie wysłane do sprzedawcy nie wróciły do mnie. Czy mogę liczyć na Pani radę? Jeśli dobrze rozumiem, to na rękojmie nie mam co liczyc, z uwagi na pierwsza reklamacje i naprawę, zgadza się? czy pozostaje mi już tylko odwołanie się od drugiej reklamacji i przychylenie się do jej opinii? Pozdrawiam
13 grudnia 2017 na 08:33
w ramach drugiej reklamacji mogła się Pani spokojnie powołać na rękojmię i zażądać zwrotu ceny (odstąpienie od umowy). Ze względu na odrzucenie reklamacji może Pani jedynie:
1. złożyć odwołanie (najlepiej poparte jakąś dodatkową argumentacją np. w postaci opinii rzeczoznawcy, ew. proszę wskazać w piśmie, że pierwsza reklamacja oparta na tej samej podstawie została uznana, zatem niezrozumiałe jest nieuznanie drugiej, identycznej reklamacji),
2. wystąpić z roszczeniami bezpośrednio do sądu.
13 grudnia 2017 na 11:12
Dziękuję za odpowiedź. Czy Jeszcze teraz w ramach drugiej, nieuznanej reklamacji mogę złożyć jakby sprostowanie, nazwać to rękojmia i zażądać zwrotu kosztów?z czy pozostała już mi tylko ścieżka odwoławcza? Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam
13 grudnia 2017 na 12:18
Zasadniczo nie ma żadnej różnicy, czy złoży Pani sprostowanie czy odwołanie. Proszę w piśmie do sprzedawcy jasno wskazać, że opiera Pani swoje roszczenia na podstawie przepisów kodeksu cywilnego dot. rękojmi za wady rzeczy sprzedanej.
13 grudnia 2017 na 12:23
Dziękuję serdecznie za pomoc 😉
28 grudnia 2017 na 17:09
Składając kolejne pismo (rękojmia/odwołanie) sklep w odpowiedzi na wskazany przeze mnie termin 7dni rozpatrzenia rękojmi (odwołania) odpisał, że z przyczyn logistycznych nie jest w stanie rozpatrzeć mojego pisma w tym czasie. W związku z powyższym proponują dłuższy termin i proszą o wyrazenie zgody. Czy nie mam wyjścia i powinnam się zgodzić, czy może jest jakaś furtka ?
31 grudnia 2017 na 10:56
nie, to nie jest jakaś sztuczka. Najprawdopodobniej sprzedawca potrzebuje więcej czasu na rozpatrzenie Pani roszczeń.
17 grudnia 2017 na 22:00
Witam. Oddalam buty na rekalamacje raz zalozone na nogi, obuwie po 5 minutach spaceru strasznie poranilo mi kostki. Sprzedawca nie stwierdzil zadnych wad i stwierdzil ze zle dobralam buty do nogi, dodam ze przy przymierzaniu i wolnych przechadzkach po domu nic sie nie dzialo dopiero przy szybszym chodzie buty bolesnie rania kostki. Czy moge liczyc na Pani rade?
18 grudnia 2017 na 16:59
właściwie moja rada jest zawarta w moim artykule. Można napisać kwieciste odwołanie od odrzuconej reklamacji, które… ponownie zostanie przez sprzedawcę odrzucone. Można również, jeśli w Pani ocenie buty są wadliwe, zasięgnąć opinii rzeczoznawcy.
Agnieszka pisze
18 grudnia 2017 na 23:43
W listopadzie złożyłam reklamację dot. materaca. Reklamacja była złożona po upływie 2 lat (materac zakupiony w październiku 2015) jednak zaznaczyłam iż wada została ujawniona wcześniej. Otrzymałam również przy zakupie dodatkową gwarancję 10 lat na sprężyny.
Uszkodzenie to zapadnięcie się materaca w dwóch miejscach mimo prawidłowego użytkowania.
Pan w sklepie stacjonarnym oznajmił, iż materac musi zostać zabrany do ekspertyzy i jeżeli uznają że to wina producenta to dostanę nowy materac, natomiast w razie nie stwierdzenia winy producenta materac ulegnie zniszczeniu. Informacja była dla mnie nie do przyjęcia bowiem dlaczego ma zostać zniszczony przedmiot który zakupiłam. Zaznaczyłam w reklamacji, iż nie wyrażam zgody na zniszczenie.
Otrzymałam pismo z informacją o odrzuceniu reklamacji bowiem na podstawie art. 556 1 kodeksu cywilnego towar w chwili wydania nie posiadał wad fizycznych. Dodatkowo brak zgody na ekspertyzę która wiąże się z zniszczeniem materaca uniemożliwia im dalsza analizę wady materaca oraz zasadność reklamacji.Co mogę dalej zrobić ?
19 grudnia 2017 na 08:06
najlepiej skontaktować się prywatnie z właściwym rzeczoznawcą i jego zapytać, czy istnieje możliwość oceny materaca i jego ewentualnych wad bez jego rozprucia. Najprawdopodobniej nie. Jeśli nie to niestety sprzedawca nie ma innej możliwości sprawdzenia zasadności Pani roszczeń.
19 grudnia 2017 na 18:37
W dniu 14-04-2017 zakupiłam obuwie znanej marki, cena może nie była zbyt duża 350zł…
W dniu 25-09-2017 zauważyłam odklejenie się cholewki od podeszwy w obu butach z przodu. Oczywiście zaniosłam buty do sklepu na reklamacje. Dodam, iż buty nie były prane, były używane do normalnego chodzenia. W dniu 6-10-2017 dostałam odpowiedź, iż rzeczoznawca proponuje naprawę usterki z czym oczywiście się nie zgodziłam, ponieważ wiem, że takie klejenie butów nie pomaga, napisałam oczywiście odwołanie, które zostało uznane za bezpodstawne i nadal podtrzymywali propozycję naprawy. Poszłam do sklepu po więcej informacji, natomiast zostałam poinformowana, iż albo zgadzam się na naprawę, albo spotkamy się w sądzie i będziemy udowadniać swoich racji ( usłyszałam też, słowa „straszenia” i że oczywiście nie wygram itp) jako że nie mam czasu biegać po sądach i udowadniać swoich racji postanowiłam zgodzić się na naprawę tego obuwia.. Natomiast po niespełna miesiącu czasu od naprawienia „sklejenia” butów nastąpiła ta sama wada.. Zgłosiłam te buty ponownie, ponieważ rozklejenie nastąpiło na kilka centymetrów tak jak to było z pierwszą reklamacją.. Dostałam odpowiedź sms, iż moja reklamacja została uznana za bezpodstawną i sklep proponuje naprawę obuwia. Żądałam od sklepu zwrotu pieniędzy za zakupione buty.
Teraz mam pytania do Pani:
1. Czy kolejna reklamacja tej samej wady w tak krótkim czasie powinna zostać uznana?
2. Czy jeśli napisze kolejne odwołanie , które zostanie odrzucone mogę w dalszym ciągu się odwoływać?
3. Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?
Proszę o pomoc co najlepiej zrobić w takiej sytuacji.
19 grudnia 2017 na 19:41
odpowiedź na Pani pytanie jest zawarta w art. 560 § 1. kodeksu cywilnego, zgodnie z którym:
Zatem, w przypadku, gdy reklamowała Pani buty, sprzedawca je naprawił, ale wada ponownie się pojawiła to może Pani żądać obniżenia ceny albo odstąpić od umowy. W moim ostatnim artykule znajdzie Pani zwór pisma o odstąpieniu. Ale dotyczy ono innej sytuacji więc musi je Pani uzupełnić o:
1. dokładne określenie stanu faktycznego,
2. zacytowanie ww. artykułu.
Pismo o odstąpieniu wraz z butami proszę dostarczyć sprzedawcy.
19 grudnia 2017 na 22:08
29 grudnia 2017 na 16:17
Po dostarczeniu pisma do sprzedawcy i zacytowaniu artykułów dostałam informację sms ze sklepu, iż rzeczoznawca w dalszym ciągu podtrzymuje opinię w sprawie reklamacji i proponuje naprawę obuwia.
Była by to już druga naprawa tego obuwa..
Czy w takiej sytuacji dalsza walka o swoje wg ma sens (dodam tylko, że za każdym złożonym pismem/reklamacją/odwołaniem ponoszę kolejne koszty dojazdu do sklepu to około 40km w jedną stronę)
Czy w tej sytuacji najlepiej iść do Rzecznika, aby on pomógł mi jakoś rozwiązać tą sprawę?
31 grudnia 2017 na 10:54
tak. Proszę poprosić o pomoc rzecznika konsumentów. Sprzedawca postępuje w sposób niezgodny z prawem.
31 grudnia 2017 na 14:19
Włodzimierz pisze
18 stycznia 2018 na 10:34
Dziękuje serdecznie za pani porady tu zawarte które w moim przypadku okazały się skuteczne w 100%. Odwołanie od nieuznanej reklamacji złożone według pani wzoru który tu znalazłem+ opinia rzeczoznawcy+mój mały wkład własny przyniosły pożądany efekt.
20 stycznia 2018 na 10:18
serdecznie gratuluję zwycięstwa i… odwagi!
Niestety większość osób nadal uważa, że wystarczy dobrze sporządzone odwołanie – ostre, zawierające jakieś magiczne kruczki prawne itd.
Dziękuję za pamięć i informację zwrotną.
Kuba pisze
27 stycznia 2018 na 20:04
Pani Anno, kupiłem córce kolczyki, niestety jak się okazało z wadliwym zapięciem. Oddałem je na reklamację z tytułu rękojmi, sprzedawca odrzucił reklamację, ponieważ uznał że wada zapięcia powstała na skutek mechanicznego uszkodzenia. Odwołałem się od tej reklamacji na podstawie art. 84 KC argumentując to tym, iż sprzedawca zapewniał mnie o tym, że kolczyki będą służyć do chodzenia w nich, a przez wadliwe zapięcie zostałem niejako wprowadzony w błąd. Ta reklamacja również została odrzucona, a kolczyki wróciły z serwisu z oderwanym zapięciem. Na szczęście w dniu składania drugiej reklamacji zrobiłem zdjęcie kolczyków w salonie przy pracowniku. Złożyłem reklamację z art.471 KC o treści:
„Oddane w dniu 14.12.2017r. na kolejną reklamację kolczyki o indeksie ZIN/KT03B zostały przez Państwa uszkodzone. Uszkodzenie polega na oderwaniu zapięcia. Jako dowód przedstawiam zdjęcie wykonane w Państwa salonie w chwili składania kolczyków na reklamację przy pracowniku oraz wydruk zgłoszenia reklamacji podpisany przez Państwa pracownika. Na zdjęciu widoczne jest przytwierdzone zapięcie. Zgodnie z art. 471 KC nienależycie wykonali Państwo zobowiązanie. Przez nienależyte zobowiązanie uważać należy uszkodzenie mechaniczne zapięcia poprzez oderwanie go od kolczyka. Żądam naprawienia szkody wyrządzonej przez Państwa.”
Użyłem w tym piśmie art. 471 uznając za zlecenie rozpatrzenie mojej reklamacji. W moim uznaniu nienależycie ją rozpatrzyli, ponieważ zamiast odrzucić kolejną reklamację czy też ją uznać, to oderwali zapięcie kolczyka. Niestety czekam ponad miesiąc i nadal nie uzyskałem żadnej odpowiedzi. Nie podałem żadnego terminu na ustosunkowanie się do tego pisma, lecz art. 7a mówi o 30 dniach. Czy art 471 jest zasadny w tym przypadku i czy termin 30 dni z art 7a tyczy się tego pisma?
28 stycznia 2018 na 09:27
teoretycznie ten przepis ma zastosowanie. Ale wg sądów nie jest tak, że upływ 30 dni automatycznie powoduje uznanie reklamacji. Najczęściej sądy stwierdzają, że jeżeli przedsiębiorca nie udzieli odpowiedzi na reklamację konsumenta w wymaganym terminie to na podstawie art. 7a ust. 2 powstają skutki prawne równoważne uznaniu niewłaściwemu. Przepis ten skutkuje jedynie zmianą rozkładu ciężaru dowodu ( art. 6 k.c.). A zatem, sąd uznaje, że roszczenia konsumenta określone w reklamacji zostały wykazane. Na przedsiębiorcę przerzucono ciężar dowody, że roszczenia te nie przysługują konsumentowi albo mają inną treść, niż opisano w reklamacji.
28 stycznia 2018 na 13:06
kontaktując się z infolinią UOKIK uzyskałem informację, żeby złożyć pismo odnoszące się do tej reklamacji z art.471 k.c. i wyznaczyć im termin np. 7 dni na doprowadzenie kolczyków do stanu poprzedniego. Po tym terminie prosili, abym udał się do ich placówki.
„Odnosząc się do reklamacji kolczyków o indeksie ZIN/KT03B złożonej w dniu 14.12.2017r
wyznaczam Państwu termin 7 dni od dnia dzisiejszego na doprowadzenie ich do stanu zgodnego z dołączonym zdjęciem sprzed złożenia ich na reklamację. W przeciwnym wypadku kieruję sprawę do Miejskiego Rzecznika Konsumentów.”
30 stycznia 2018 na 16:17
proszę stosować się do porad rzecznika konsumentów. Życzę powodzenia w tej nierównej walce ze sprzedawcą.
3 lutego 2018 na 14:25
mam pytanie z innej strony, czyli sprzedawcy. Sprzedałam buty na aukcji jako używane nienoszone (miałam je od kilku lat, były kilka razy przymierzane, jednak nigdy nie noszone poza przymierzaniem w mieszkaniu). Sprzedaży dokonałam jako osoba prywatna, nie prowadzę działalności gospodarczej na allegro (ani żadnej sprzedaży). Są to wysokie kozaki, wsuwane, informowałam kupującego o trudności z włożeniem buta dla osób o wysokim podbiciu. Kupujący domaga się odstąpienia od umowy ze względu na wadę fizyczną (brak zamka – o tym, że są to buty wsuwane informowałam w opisie) oraz niezgodność w opisie (uznaje buty za noszone, chociaż takie nie były). Opis aukcji był rzetelny, informowałam też o możliwych niedogodnościach. Czy w takiej sytuacji mam prawo do nieuznania zwrotu z tytułu rękojmi?
7 lutego 2018 na 19:16
tak. Może Pani nie uznać rękojmi.
7 lutego 2018 na 22:20
Wojtek pisze
8 lutego 2018 na 17:05
Mam problem z reklamacją torby. Kupiłem w firmie CCC torbę z paskiem. Jednak pasek uległ uszkodzeniu po około miesiącu od zakupu. Napisałem reklamację, a sklep przysłał mi do tej torby inny pasek. Oryginalny był szeroki, miał tłoczony napis „Lasocki” oraz miał metalowe sprzączki. Nowy jest węższy, nie ma napisu, a co najważniejsze ma plastikowe sprzączki. Napisałem odwołanie w tej sprawie. Dziś otrzymałem informację, że odwołanie zostało rozpatrzone negatywnie – sklep znów chce mi dać taki sam wąski pasek, którego wcześniej nie przyjąłem. Sklep tłumaczy się, że oryginalne paski miały jakąś wadę i się psuły. Jak można wpłynąć na sklep, by dostać pasek zbliżony do oryginalnego, lub co innego można wymagać od sklepu w takiej sytuacji?
24 lutego 2018 na 08:46
proszę napisać do sprzedawcy pismo, że torba została zakupiona z uwagi na szeroki pasek, który nadawał torbie oryginalny, ładny wygląd. Z tego względu nie przyjmuje Pan propozycji sprzedawcy i wnosi o natychmiastowy zwrot ceny. W przypadku braku reakcji lub podtrzymania decyzji – proszę się skontaktować z najbliższym rzecznikiem konsumentów. Sprawa jest oczywista. Powinien Panu pomóc.
Marek pisze
13 lutego 2018 na 10:45
Otrzymałem od sprzedawcy taką odpowiedź na reklamację:
Reklamacja obuwia Nike KD9 nie została uznana. Obuwie wraz z opinią rzeczoznawcy odsyłamy na adres z formularza reklamacyjnego.
ATAF.pl”
Pytanie, czy jest ona wystarczająca. Otrzymałem ją w 14 dniu na emaila.
14 lutego 2018 na 17:36
jest to odpowiedź wystarczająca. Inną kwestią jest to, w jaki sposób sprzedawca np. w toku postępowania sądowego udowodni, że dostarczył Panu odpowiedź e-mailem.
19 lutego 2018 na 16:46
Witam. Mija kolejny tydzień, już 3 a ja ani butów ani odpowiedzi z opinią rzeczoznawcy nie otrzymałem. Co mam zrobić. czekać jeszcze na odpowiedź ? Jak otrzymam odpowiedź czy mam się odwołać , zlecić ekspertyzę? Niby 350 zł za buty to niedużo, ale naczytałem się o tym sklepie że tak postępują z każdym. Pozdrawiam
24 lutego 2018 na 08:43
zgodnie z art. 561 ze zn.5. kodeksu cywilnego: Ż
Proszę napisać do sprzedawcy kolejne pismo, w którym stwierdzi Pan, że upłynął 14-dniowy termin na rozpatrzenie reklamacji i z tego względu wnosi Pan o spełnienie roszczeń określonych w reklamacji (czyli spełnienie tego, czego Pan w reklamacji żądał). W przypadku dalszego braku kontaktu ze strony sprzedawcy, proszę o kontakt z najbliższym rzecznikiem konsumentów – powinien Panu pomóc.
antoni2334 pisze
5 marca 2018 na 22:44
Czy innymi sprawami też się Pani zajmuje?
Sprzedaje różne produkty (Jednoosobowa Działalność) i jeden z Klientów (os fizyczna) chce wmówić mi że z powodu wady fabrycznej ruszt żeliwny został uszkodzony po 2 miesiącach użytkowania.
Czy mogę się odwołać twierdząc że produkty żeliwne służą latami i uszkodzenie możliwe jest wyłącznie przed uderzenie, upuszczenie lub rozbicie z winy użytkownika a nie z powodu wady produktu.
7 marca 2018 na 19:04
to Pan jako sprzedawca rozpoznaje reklamację. Jeżeli w Pana ocenie reklamacja jest niezasadna to może Pan reklamację odrzucić. Trzeba tylko pamiętać o terminach udzielenia odpowiedzi na reklamację.
W przypadku odrzucenia reklamacji, kupujący będzie mógł wystąpić ze swoim roszczeniem na drogę sądową albo złożyć odwołanie (co jest bardziej prawdopodobne).
Rasti pisze
15 marca 2018 na 09:59
Witam mam pytanie odnośnie odrzuconej reklamacji dotyczącej obuwia sportowego. Dokładniej złożyłem reklamacje na buty do biegania w których w okolicach palców powstało od wewnątrz przetarcie tak mocne że jest ono już widoczne z zewnątrz. Sprzedawca odmówił reklamacji powołując się na to że podczas oględzin stwierdził że jest to uszkodzenie mechaniczne powstałe podczas użytkowania. Powołał się dodatkowo na to że cholewka uległa deformacji (buty wiadomo z czasem rozchodzą się na szerokość zwłaszcza te do biegania wykonane z materiału) w obu butach. Jednak problem przetarcia widnieje tylko w jednym bucie. Czy mogę powołać się na domniemanie wady w trakcie sprzedaży? W związku z tym że wada ujawniła się w ciągu 7 miesięcy od zakupy, a dodatkowo problem dotyczy jednego buta, gdzie tego typu przetarcie gdyby miało powstać w wyniku nadmiernego użytkowania bądź nieprawidłowego, powinno ujawnić się w obu butach.
20 marca 2018 na 18:14
najlepiej przedstawić buty rzeczoznawcy i na podstawie jego opinii – stwierdzić, co dalej.
9 kwietnia 2018 na 13:10
Witam, sprawa dotyczy reklamacji obuwia marki TIMBERLAND zakupionego przez allegro w sklepie wysyłkowym 22.02.2018 za niebagatelną kwotę 650 zł. Po kilkukrotnym użyciu 18.03.2018 zauważyłem niewielkie pęknięcie skóry dł. ok 2 cm na prawym bucie. Buty wraz z pismem reklamacyjnym wysłałem 19.03. Moją reklamację odrzucono, sprzedawca napisał „W miejscu wskazanym stwierdzono zagniecenia wynikające z właściwości materiału ze skóry naturalnej. Pęknięć nie stwierdzono”, ponadto dołączył opinię rzeczoznawcy (jest pieczątka i podpis) o treści „brak pęknięć materiału w miejscu zgłoszenia”. Pęknięcie jest w miejscu zagniecenia, jest to delikatne pęknięcie powierzchni skóry, ale jest wyraźnie widoczne. Zdjęcia uszkodzenia widział pracownik salonu Timberland i stwierdził, że ich produkty są wykonywane ze skóry najwyższej jakości i choćby najmniejsze pęknięcie po tak krótkim okresie użytkowania nie ma prawa mieć miejsca. Chcę się odwołać – wysłać tylko pismo wraz ze zdjęciami uszkodzenia, czy ponownie wysłać buty? Skoro pęknięcie jest widoczne – radzi Pani pozyskać teraz opinię innego rzeczoznawcy? Czy w razie odrzucenia tego odwołania można ponownie się odwoływać i wtedy pozyskać opinię innego rzeczoznawcy, czy wtedy już wystąpić na drogę sądową?
10 kwietnia 2018 na 17:25
zasadniczo radzę się zastosować do rad przedstawionych w komentowanym artykule.
Odwołanie bez opinii rzeczoznawcy może być nieskuteczne.
Martyna pisze
11 kwietnia 2018 na 08:45
Dzień dobry, w marcu tego roku zgłosiłam reklamację obuwia na podstawie powstałych uszkodzeń. Jest to dziura na przodzie obuwia na wysokości dużego palca. Dostałam odpowiedź z CCC jak zwykle reklamacja odrzucona. W uzasadnieniu podano, że „zgłoszona niezgodność( wytarcie wyściółki wewnątrz obuwia na wysokości dużego palca) wynika z niewłaściwego doboru obuwia do stopy. Obuwie jest zgodne z umową a sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności za cechy osobowe budowy stopy klienta”.
Proszę o pomoc w napisaniu odwołania.
13 kwietnia 2018 na 16:54
najlepiej zastosować się do porady udzielonej w moim artykule. Odwołanie bez opinii rzeczoznawcy jest tylko polemiką ze sprzedawcą.
Karolina pisze
11 kwietnia 2018 na 16:31
Witam w listopadzie 2016 roku mój narzeczony kilupil mi pierścionek zaręczynowy z którego wypadło oczko w listopadzie roku następnego. Złożyliśmy reklamację 2 Grudnia 2017 roku już 11 grudnia 2017 otrzymaliśmy odpowiedź że reklamacji nie uznano. Sprzedawca nie stwierdził żeby występowała wada wg kodeksu cywilnego (dzisiaj. U. Z 2014r. Poz. 121 że z.) zaoferowania nam naprawę na własny koszt. Na co powołać się w piśmie żeby uwzględniono nasza reklamację
13 kwietnia 2018 na 16:53
roszczenie wynikające z rękojmi już uległo przedawnieniu – 1 rok od dnia stwierdzenia wady. Niestety na tej podstawie prawnej nie może Pani dochodzić roszczeń.
Aneta Szczepaniak pisze
9 czerwca 2018 na 14:53
Właśnie odrzucono moją reklamację, reklamowałam skórzaną kurtkę w firmie Ochnik, reklamacja została złożona 2 tygodnie po zakupie cena 799 kurtke miałam na sobie 2 razy, podczas ściągania kurtki chwyciłam za mankiet rękawa i delikatnie pociągnęłam rękaw w celu ściągnięcia, tak jak każdy to robi ściągając kurtkę, po czym rękaw się potargał przy szwie jak papier, chciałabym zaznaczyć, że o nic nie zahaczyłam, chciałabym się odwołać ale niestety nie wiem jak, bardzo prosze o pomoc
16 czerwca 2018 na 21:21
najtaniej napisać po prostu odwołanie.Najlepiej poprosić o opinię rzeczoznawcę i w przypadku, gdy rzeczoznawca uzna, że to wada towaru – złożyć odwołanie wraz z opinią biegłego.
Arek pisze
20 sierpnia 2018 na 17:41
Pani Aniu reklamowałem obuwie zakupione w sieci Hego’s otrzymałem odpowiedź negatywną cytuję
„Przedmiotowa para obuwia jest bardzo zniszczona, ze śladami intensywnego użytkowania, bez oznak odpowiedniej dbałości ze strony użytkownika. Reklamację uważamy za niezasadną, ponieważ zgłaszane uszkodzenia mają charakter użytkowo – mechaniczny.
Mam wrażenie, że jest to szablonowa odpowiedź sklepu. Prośba o informację jakie kroki podjąć przed przygotowaniem odwołania od decyzji.
30 sierpnia 2018 na 20:17
wg mnie najlepiej skonsultować sprawę z rzeczoznawcą.
30 września 2018 na 21:24
Ja reklamowałam obuwie 3 tygodnie od daty zakupu . Zapadły oraz odkleiły się podeszwy, jedyną odpowiedź jaką dostałam ze sklepu jest informacja „Nie uznajemy roszczeń reklamacyjnych. Nie stwierdzamy wad za które odpowiadamy. Proszę zgłosić się po odbiór towaru….”
22 listopada 2018 na 08:33
trzeba by okazać buty rzeczoznawcy i jeszcze raz wysłać reklamację.
22 listopada 2018 na 08:32
żeby wygrać trzeba będzie wykazać, że suknia miała za delikatny szew itd. To będzie trudne i będzie wymagało opinii biegłego (dodatkowe koszty).
Jeśli jest Pani pewna swoich racji – proszę walczyć.
Reklamacja obuwia sportowego - maraton dla wytrwałych... pisze:
29 stycznia 2017 o 08:33
[…] Tych, bardziej wytrwałych, tych, co zawsze walczą o swoje – można powiedzieć życiowych maratończyków – zapraszam do lektury kolejnego artykułu. […]
Pozew o ochronę dóbr osobistych - wzór pozwu wraz z praktycznym objaśnieniem
Anna Świnoga o Odszkodowanie od biura podróży za zmarnowane wakacje – reklamacja usługi turystycznej.

References: art. 222
 art. 568
 art. 556
 art. 556
 art. 560
 art. 84
 art.471
 art. 471
 art. 471
 art. 7
 art. 7
 art. 6
 art.471
 art. 561