Source: https://issuu.com/oirplublin/docs/130228104728-3081236b4ac74f209bd75957b1304599
Timestamp: 2017-06-26 08:58:00+00:00

Document:
Prawnik_14_2008 by OIRP Lublin - issuu
Spis treściPrawnikWydawca:
tel. (081) 532-06-95,
fax (081) 534-44-96
e-mail: oirp_lublin@radca.lex.pl www.
lu­blin.oirp.lex.pl
numer konta: 66 1240 2500 1111 0010
0399 5559 w Banku PeKaO S.A. IV
oraz 51 1050 1953 1000 0023 0708 6344
w ING BANK ŚLĄSKI O/Lublin
Redaguje zespół: Arkadiusz Bereza,
Anna Fermus, Dariusz Kotlarz-redaktor
na­czel­ny
tel. kom. 696-066-121,
tel. (081) 532-06-95
e-mail: d.kotlarz@neostrada.pl
Rada Programowa: Arkadiusz Berezaprzewodniczący, Anna Fermus, Zofia
Filipek-Kraczek, Tadeusz Fita, Mariusz
NowachowiczPRAWNIK
Biuletyn Okrêgowej Izby Radców Prawnych
Nr I/14 2008W numerze między innymi:
Zbigniew Chmiel: Z posiedzeń rady...............................2
Leszek Kubicz: Wyborcze podsumowania.....................5
Zmiana składki członkowskiej........................................7SPORT
S. B.: Turniej w Zamościu............................................13WYWIAD
Piotr Słotwiński: Rozmowa z Prezesem Krajowej Rady
Radców Prawnych Maciejem Bobrowiczem.................14WARTO WIEDZIEĆ WIĘCEJ
Zofia Filipek-Kraczek: Strajk w świetle ustawy o
rozwiązywaniu sporów zbiorowych..............................19
Sławomir Forenc: Zastosowanie zwolnienia w podatku
od spadków i darowizn dla najbliższych członków
rodziny od nabycia rzeczy i praw pomiędzy dniem 12
maja 2006 roku a dniem 31grudnia 2006 roku – problem
wykładni przepisów przejściowych...............................30
Dr Zbigniew R. Kmiecik: Odszkodowanie za szkodę
spowodowaną wydaniem lub wzruszeniem decyzji w
ogólnym postępowaniu administracyjnym ..................34Materiałów nie zamówionych Re­dak­cja
nie zwraca i rezerwuje sobie pra­wo do
skracania, poprawiania oraz uzu­peł­nia­nia
otrzymanych tekstów, a także do­da­wa­nia
i zmiany tytułów.
Druk i łamanie:
Drukarnia EMBE Press,
Lublin, ul. Tokarska 9A.
tel.: (081) 710 17 00,
e-mail: katana@mbpress.plNr I/14/2008Z KART HISTORII
Dr Andrzej Wrzyszcz: Sądy funkcjonujące w Lublinie w
okresie okupacji hitlerowskiej . ....................................39Dyżury członków Prezydium Rady
Dziekan Rady - Arkadiusz Bereza
wtorek w godz. 930 - 11
Wicedziekan Rady - Halina Ejsmond-Zając
piątek w godz. 13 - 15
Wicedziekan Rady - Marek Pawłowski
wtorek w godz. 8 - 10
Skarbnik Rady - Hanna Chabros
środa w godz. 12 - 13Sekretarz Rady - Zbigniew Chmiel
poniedziałek w godz. 15 - 16
Rzecznik Dyscyplinarny - Patrycja KozłowskaKalisz
II i IV poniedziałek miesiąca w godz. od 11 do 13
Rzecznik Fuduszu Seniora - Irena Kopiec
I piątek miesiąca w godz. 10 do 121PrawnikInformacje i komunikatyNr I/14/2008Koleżanki i Koledzy
W ramach ustawowego obowiązku doskonalenia zawodowego, uprzejmie zapraszam do udziału w jednodniowych konferencjach szkoleniowych realizowanych w
II kwartale 2008 r.
I szkolenie:Radca prawny jako pełnomocnik w postępowaniu karnym i obrońca
w sprawach o wykroczenia w świetle najnowszego orzecznictwa Sądu
Najwyższego
Wykładowca: Wiesław Kozielewicz – sędzia Sądu Najwyższego
Termin: 14 kwietnia 2008 r. godz. 900 - 1400
II szkolenie:Prawo pomocy w sprawach cywilnych transgranicznych.
Postępowanie w sprawach gospodarczych w świetle orzecznictwa
Trybunału Konstytucyjnego.
Wykładowca: SSR Artur Żuk – Przewodniczący VIII Wydziału Gospodarczego
Termin: 21 kwietnia 2008 r. godz. 900 - 1400
III szkolenie:Szkody medyczne w świetle orzecznictwa sądowego
Wykładowca: Piotr Jakubiec– sędzia Sądu Okręgowego
Termin: 5 maja 2008 r. godz. 900 - 1400
IV szkolenie:Prawo upadłościowe i naprawcze w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego.
Wykładowca: SSR Grzegorz Kister - Przewodniczący XVIII Wydziału
do Spraw Upadłościowych i Naprawczych
Termin: 12 maja 2008 godz. 9.00 - 14.00
V szkolenie:Nowe regulacje w prawie pracy w praktyce radcy prawnego (m.in. czas
pracy w służbie zdrowia, dyskryminacja, mobbing...).
Wykładowca: dr Anna Kosut – pracownik naukowy UMCS
Termin: 26 maja 2008 r. godz. 900 - 1400
Szkolenia odbywać się będą w sali konferencyjnej OIRP
Lublin przy ul. Wallenroda 2e.
Zgłoszenia telefoniczne na poszczególne szkolenia prosimy kierować do Biura OIRP najpóźniej na 7 dni przed wykładem.2Z koleżeńskim pozdrowieniemDZIEKAN RADY
Arkadiusz BerezaInformacje i komunikatyPrawnikNr I/14/2008Uwaga Ankieta
Krajowa Rada Radców Prawnych podjęła w dniu 16 lutego 2008 r. uchwałę
Nr 19/VII/2008 o zmianie uchwały z dnia 13 września 2002 r. Nr 485/V/2002 w sprawie postępowania rad okręgowych izb radców prawnych i Krajowej Rady Radców
Prawnych w sprawach wpisu na listę radców prawnych i listę aplikantów radcowskich, prowadzenia tych list oraz stosowanych wzorów dokumentów. W związku z
tym prosimy o wypełnienie załącznika nr 2 do tej uchwały (dołączonego wewnątrz
numeru) i przesłanie go do siedziby Okręgowej Izby Radców Prawnych w Lublinie.
Spełnienie przez Koleżanki i Kolegów tego obowiązku ustawowego pozwoli nie tylko na aktualizację posiadanej bazy danych dla potrzeb związanych z realizacja zadań
stawianych przed organami okręgowej izby radców prawnych, ale umożliwi także (o
ile radca prawny wyrazi takie życzenie) rozbudowanie strony internetowej lubelskiej
izby radców prawnych.Z posiedzeń Rady
Między poprzednim a aktualnym wydaniem „Prawnika” w siedzibie
Izby odbyły się dwa posiedzenia Rady
Okręgowej Izby Radców Prawnych w
Lublinie, tj. w dniu 16 listopada 2007 r.
i 1 lutego 2008 r. W posiedzeniu w dniu
16 listopada 2007 r. wzięli udział jedynie członkowie Rady, zaś w posiedzeniu
w dniu 1 lutego 2008 r. uczestniczyli
również Rzecznik Dyscyplinarny Patrycja Kozłowska-Kalisz i Przewodnicząca Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego
Barbara Dubiel. Porządek obrad obu
posiedzeń był dosyć obszerny. Łącznie
podjęto 58 uchwał, a w większości przypadków ich podjęcie poprzedzała ożywiona dyskusja.
Rzecznik Dyscyplinarny zawiadomił Radę o odmowie wszczęcia dochodzeń przeciwko 5 radcom prawnymoraz o wszczęciu postępowania przeciwko 6 radcom prawnym, a także o jednym przypadku umorzenia dochodzenia
w sprawie ze skargi na radcę prawnego.
Rada podjęła decyzję o przekazaniu
sprawy Rzecznikowi Dyscyplinarnemu
w związku z orzeczeniem Sądu Rejonowego w Lublinie IX Wydział Karny
wydanym w sprawie przeciwko radcy
prawnemu.
Podjęta też została uchwała o odmowie wpisu na listę radców prawnych
osobie po aplikacji sądowej.
Rada zawiesiła prawo do wykonywania zawodu radcom prawnym:
Kol. Tomaszowi Kwiatkowskiemu, Kol.
Zofii Woszczek, Kol. Agnieszce Lech,
Kol. Jakubowi Bobowcowi, Kol. Piotrowi Kowalikowi, Kol. Pawłowi Sobieszewskiemu.	3PrawnikNr I/14/2008	Natomiast z powodu ustania
przyczyny zawieszenia prawa do wykonywania zawodu radcy prawnego – Rada
podjęła uchwały o wygaśnięciu uchwały
zawieszającej to prawo wobec 3 osób:
Kol. Grzegorza Superczyńskiego, Kol.
Iwony Jagiełło, Kol. Katarzyny Dudek.
Rada podjęła uchwały w sprawie skreślenia 5 radców prawnych na ich wniosek z listy radców prawnych: Kol. Jana
Kuźnickiego, Kol. Urszuli Kaczyńskiej,
Kol. Małgorzaty Fita, Kol. Bernarda Domaradzkiego, Kol. Jacka Grządki.
Z listy radców prawnych skreślono z urzędu Kol. Annę Walotek, Kol.
Leszka Sylwestra Guzka i Kol. Bolesława Aftykę z powodu Ich śmierci. Rada
uczciła pamięć o naszych Kolegach minutą ciszy.
Na listę aplikantów I roku aplikacji radcowskiej w tut. Izbie wpisana została
Pani Agata Przemyska.
Mocą uchwały Rady 44 aplikantom radcowskim wyznaczono patronów, zaś w
przypadku 4 aplikantów dokonano zmiany patrona.
Skarbnik Rady Hanna Chabros
zreferowała sprawy finansowe i zaległość składek w indywidualnych przypadkach. Rada podjęła uchwały w sprawach: umorzenia zaległych składek 7
osobom, odmowy umorzenia zaległych
składek w stosunku do 3 osób, rozłożenia na raty składek członkowskich 1 osobie i opłat rocznych za aplikację radcowską 5 osobom, odmowy zwolnienia od
opłaty rocznej za aplikację radcowską w
stosunku do 3 osób oraz umorzenia wierzytelności Izby dwóm osobom.
Podjęto uchwałę o uzupełnienia listy
wykładowców na aplikacji radcowskiej
w roku 2007/2008 o 4 osoby.
4Informacje i komunikatyRada na posiedzeniu 16 listopada 2007 r.
powołała również dwie kolejne komisje:
1)Komisję Wydawniczą, która jednocześnie stanowi Radę Programową wydawnictwa OIRP w Lublinie –
„Prawnik”- w składzie:
- Arkadiusz Bereza – Przewodniczący
- Anna Fermus
- Zofia Filipek-Kraczek
- Tadeusz Fita
- Mariusz Nowachowicz
2)Komisję Socjalną - w składzie:
- Edward Kaczor - Przewodniczący
- Zbigniew Chmiel
- Andrzej Zieliński
Ponadto na posiedzeniu 1 lutego 2008 r. Rada rozpoczeła dyskusję
nad propozycją prowizorium budżetowego na rok 2008 i na wniosek Skarbnika OIRP w Lublinie podjęła uchwałę
w sprawie zatwierdzenia w przedłożonej
formie prowizorium budżetowego na rok
Rada zajęła się też problematyką
zbliżającego się egzaminu radcowskiego
w roku 2008, który po raz ostatni zostanie
przeprowadzony na dawnych zasadach
tj. przez samorząd radcowski. Omówiono między sprawy dopuszczenia aplikantów do egzaminu radcowskiego, sprawy
organizacyjne, formę egzaminu pisemnego, skład Komisji Egzaminacyjnych,
termin egzaminu, sprawy odpłatności
za egzamin oraz wynagrodzenia Komisji Egzaminacyjnej. Po dyskusji podjęto
stosowne uchwały w tym zakresie.
- ustalono termin egzaminu radcowskiego w następujący sposób:Informacje i komunikatyPrawnik14, 15 i 16 maja 2008 r.
– część pisemna,
31 maja i 1 czerwca 2008 r.
– część ustna;
- dopuszczono do egzaminu radcowskiego 35 osób pod warunkiem spełnienia
wymogów wynikających z regulaminu
aplikacji radcowskiej;
- powołano komisję egzaminacyjną w
celu przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2008 roku w następującym
składzie:
egzaminacyjnej:
Bereza ArkadiuszNr I/14/2008Członkowie:
Buczarski Sławomir
Ejsmond-Zając Halina
Jasiński Wiesław
Stobiecki Eugeniusz
Szarewicz-Iwaniuk Irena
Na posiedzeniach Rady w dniach
16 listopada 2007 r. i 1 lutego 2008 r.
przedyskutowano jeszcze szereg mniej
istotnych zagadnień, podjęto ponadto
uchwały o mniejszym znaczeniu, z których omówienia zrezygnowałem.
Zbigniew Chmiel
Sekretarz RadyZmarli:Anna Walotek, Leszek Sylwester Guzek, Bolesław AftykaWyborcze podsumowania
W dniach 8–10 listopada 2007
r. w Warszawie odbył się VIII Krajowy Zjazd Radców Prawnych. Jednym
z zadań Zjazdu były wybory do organów naszego samorządu. Podkreślenia
wymaga fakt, że w obecnej kadencji
mandat członka Krajowej Rady Radców Prawnych zdobyło trzech naszych
przedstawicieli: Teresa Stecyk (stały
członek KRRP oraz członek Prezydium Krajowej Rady), Sławomir Bartnik oraz Krzysztof Batorski.	W porównaniu z ubiegłą kadencją, w której w Krajowej Radzie
Radców Prawnych mieliśmy zaledwie
jednego stałego reprezentanta naszej
Izby, można mówić o dużym sukcesie
wyborczym i mieć nadzieję, że poprzez
głosy naszych Kolegów interesy lubelskiej Izby będą właściwie reprezentowane na forum krajowym.
Ponadto w pozostałych organach Krajowej Izby Radców Prawnych
reprezentować nas będą:
5PrawnikInformacje i komunikatyNr I/14/2008Koleżanka Hanna Chabros – sekretarz
Wyższej Komisji Rewizyjnej, Kolega
Piotr Burda – członek Wyższego Sądu
Dyscyplinarnego.
Pełne składy organów Krajowej
Izby Radców Prawnych VII Kadencji
(2007-2010) oraz szczegółowe sprawozdanie z obrad i podjętych uchwał
zostały opublikowane w nr 6/2007
Radcy Prawnego. W ostatnim dniu obrad Krajowy Zjazd Radców Prawnychuchwalił nowy Kodeks Etyki Radcy
Prawnego. Wszystkim kolegom wybranym do krajowych organów korporacji radcowskiej serdecznie gratuluję i
życzę im owocnej pracy na rzecz naszego środowiska.
Leszek Kubicz
Delegat na Krajowy Zjazd
Lubelska delegacja na Krajowy Zjazd Radców PrawnychOśrodek Badań , Studiów i Legislacji
Na II posiedzeniu Krajowej Rady Radców Prawnych (VII kadencji) w dniu
14 grudnia 2007 r. dokonano zmiany
Regulaminu działalności samorządu radców prawnych i jego organów
powołując do życia Ośrodek Badań,
Studiów i Legislacji. Do jego zadań
należy opiniowanie projektów aktów
prawnych przesyłanych w ramach
konsultacji społecznych do Krajowej
Rady Radców Prawnych, przygotowanie własnych projektów aktów prawnych, prowadzenie badań nad stanem
pomocy prawnej w naszym kraju oraz
6analiza problemów związanych z wykonywaniem zawodu radcy prawnego.
Ośrodek dokona również szerokiego
przeglądu wszystkich aktów wewnętrznego prawa samorządu radcowskiego.
Kierownikiem Ośrodka został Dziekan
Rady OIRP w Lublinie dr Arkadiusz
Bereza, zaś w skład Rady Programowej Ośrodka weszli m.in. prof. Janusz
Trzciński (Prezes NSA), prof. Andrzej
Jakubecki (UMCS), prof. Józef Frąckowiak (SN) czy Zenon Klatka (prezes
KRRP poprzedniej kadencji).
Leszek KubiczInformacje i komunikatyPrawnikNr I/14/2008Zmiana składki członkowskiej
Krajowa Rada Radców Prawnych podjęła 25 stycznia 2008 roku uchwałę w sprawie określenia wysokości składki członkowskiej i zasad jej podziału,
w latach 2008-2010. Poniżej publikujemy jej treść.7Prawnik8Nr I/14/2008Informacje i komunikatyInformacje i komunikatyPrawnikNr I/14/20089PrawnikInformacje i komunikatyNr I/14/2008Z dziejów zawodu radcy prawnego....Ballada o Kole Radców Prawnych i Pracowników Arbitrażu w Lublinie
Był w radcach prawnych duch niespokojny
A tak był silny, że toczył wojnę.
O swoje prawa wołał głośno w koło Chcemy pracować stwórzcie nam Koło.
Jesteśmy rozbici, jak te pisklęta,
które nie mają własnego kąta.
Do przełożonych głośno wołamy Dajcie nam „Mamę”!
Może być nawet w męskim wydaniu,
Byleby tylko można patrzeć na nią.
Widziany byłby kandydat na matkę,
z którym by można czasem wypić ćwiartkę.
Bez względu na rodzaj winien on być
Gdyż musi pomóc wznieść sztandar zwycięski,
Którym chce się szczycić lud poniewierany Radcami zwany.
O Koło Wójcik złożył wniosek chytry,
Lecz po jego wynik napuścił Zarychtę,
Który wrócił smutny z opuszczona głową Oświadczając gorzko, że go „opieprzono”.
Że mu powiedziano z niezwykłą prostotą,
Lepiej się zajmijcie w zakładach robotą.
Chcecie być wygodni tylko konsumować
A kto będzie za was w zakładach pracować?
Jureczku kochany podnieś smutne czoło!10Jeszcze się przekonasz - będziemy mieć
Koło!
Jeśli jest odmowa będzie odwołanie,
A druga instancja zmieni swoje zdanie.
Przecież wiesz, jak wszędzie tak i w tym
Z uporem się wielkim coś nowego rodzi,
Gdyż zamiast szukać ułatwień w robocie
Stwarza się różnych trudności krocie.
Lecz nasi radcowie to jest lud uparty.
Postawił wniosek w sposób nie na żarty.
Oraz go poparł dowodami plików Z różnych czynników.
Które pytały, co radcowie robią.
Czy egzekwują, szkolą i sposobią Do podnoszenia swej wiedzy fachowej
A co troskliwsi - czy chodzą do szkoły?
Pytania były od różnych czynników
Z administracji, sądu i od polityków.
Tak podbudował Marianek Jerzego
Twierdząc z przekonaniem - zobaczysz Kolego,
Jeszcze w tym roku (1970) z uroczystem
szykiem
Zostaniesz w Sekcji Koła wielkim Kierownikiem.
Tak też się stało byliśmy świadkami,
Jak ogłoszono plenarne zebranie
Na którym Zarząd Koła się konstytuował
Na kierownika Sekcji Zarychtę powołał.
Bo wniosek poparła inicjatywna grupa
I przyparła swą siłą opornych do słupa.
Koledzy wniosek chętnie podchwyciliPrzeciwników Koła szybciutko zgnębili.
Cóż było robić opór ryzykowny
Postanowiono zakończyć wojnę
I wyrazić zgodę na radców życzenia
By nie dopuścić wniosku poronienia.
Po kilku miesiącach wniosek nasz już dojrzał
Wreszcie jak niemowlę światło dzienne
ujrzał.
Nowe dzieciątko nazwę dostało od razu
„Koło Radców Prawnych i Pracowników
Arbitrażu”.
By zrodzone dziecko uchronić przed klęską
Dano mu opiekunkę Panią Prezes Bubieńską,
Która od pierwszej urodzenia chwili
Troskliwie nadsłuchuje, jak dziecina kwili.
A gdy zauważy, że się coś tu dzieje
Z przyjemnością do Koła serdecznie się
śmieje.
I jak matka czuła nadsłuchuje z cicha,
Czy to dziecko żyje, czy jeszcze oddycha.
Jeśli zaś czasem dziecko to zakwili
To się doń przybliży, to znowu nachyli
Obejmie czule do łona przytuli
I swoimi słowu zanuci mu luli.
W taki to sposób powstało Koło,
W którym się zrobiło gwarno i wesoło
A jego członkowie w szyku stanęli
I wspólnie do pracy szybciutko się wzięli.
Prezesem został Bolesław Aftykarozrywka
Zaś na sekretarza wybrano Wójcika,
Który się domagał Koła tak zawzięcie
Niech się teraz pracy w tym Kole poświęci.
By zaś mógł korzystać z rad doświadczonego
Przekazano Filarów z Koła Lubelskiego,
Jak Sędzia Piwoni i radca Linkowski.
Którzy wyciągnęli odpowiednie wnioski.
Z poprzedniej pracy Pracowników Zrzeszenia
I przekazali swoje doświadczenia,
Z których wynikało dobitnie Kolego,
Że nie warto wracać już więcej do tego.
By w Kole atmosfera była zawsze zdrowa
Powołano sekcje: Prezesa Karpa Mgr Gutkowa,
Złomańczuka, Sieka, Stopy i Sobczaka,
Ligę Kobiet z Obłozą - niech będzie i
Tak powstał Zarząd ku chwale Zrzeszenia,
Który od początku nie wiele się zmienia.
Z miejsca się zabrał szybko do działania
Zaczynając najpierw od opracowania.
Szczegółowego planu radców szkolenia,
Który przygotowano z myślą powielenia
I rozesłania członkom wprost do ich domu
By nie zabrakło programu nikomu.
By podjęte zadania móc zrealizować
Trzeba było to Koło szybko rejestrować,
Zamówić pieczątki, jak również tablicę,
Którą powieszono od strony ilicy.
Otworzyć konto i wpłacić grosika
Było to zadanie naszego skarbnika
Miłego Kolegi radcy Kowalskiego,
Który bardzo chętnie zabrał się do tego.
I otworzył konto w banku PKO
Wpłacając na początek kwotę złotych sto
Z nadzieją, że Koledzy złożą większe datki
Opłacając bieżąco członkowskie składki.
Zaś do członków Koła naszego Zrzeszenia
Zaapelował o liczne zlecenie
Na odczyty, które przysporzą nam środków
Na pokrycie Koła koniecznych wydatków,
Których w żaden sposób my nie unikniemy.
Jeśli działalność Koła prowadzić zechcemy.
Dlatego w odczytach musimy się ćwiczyć,
Gdyż na dotacje nie możemy liczyć.
Robota w Kole powstała w jego powołania
Część tej pracy powierzono Marysi Sałacie,
Która nie patrząc na wynagrodzenie
Chętnie się zgodziła na jej prowadzenie.
Z czasem, gdy Koło trochę się wzbogaci,
To wynagrodzenie Marysi zapłaci.Prawnik
Jeśli nie za roczek, to może za dwa,
Byleby działalność Koła nie upadła.
Dlatego dotychczas jak z tego wynika,
Praca się rozwija i naprzód pomyka,
Bo patrząc na wszechświat i jego zwyczaje,
Poruszone Koło kręcić nie przestaje.
Dziś już radcowie mają lżejsze życie,
Gdyż nasze Koło jest stale w rozkwicie,
Dziś nasze Koło urosło już w piórka
I zaczyna sięgać na inne podwórka.
Z chęcią współpracy oraz szkolenia Oczywiście w ramach naszego Zrzeszenia.
Niosąc wiedzę prawna do zakładów pracy,
By przez to szkolenie zmniejszyć ilość pracy.
Które w nadmiarze powstaje z powodu,
Że radcowie nie mogą zaspokoić głodu Wiedzy przepisów prawnych - wcale nie
bez racji
Żądają pracy Sekcji Prawa Popularyzacji.
Inne sekcje działają nawet bez kłopotu,
Inwestycyjna, transportu, cywilna obrotu,
Prawa przewozowego, karnego i kobiet,
W której każdy chciałby widzieć dobry
obiekt.
Zaś na inne sekcje patrzymy z ukosa,
Która lepiej pracuje - Sieka, czy Wilkosa?
Gudkowa, czy Sobczaka,
Niektórzy znowu mówią: żadna nie jest
O jakiej marzyło nasze młode Koło,
Gdy w początkach do pracy brano się wesoło.
By tym co tak mówią utrzyć trochę nosa
Musimy uaktywnić działalność Wilkosa.
Który bardzo narzeka i stale powtarza,
Że go już męczą wnioski Sekretarza,
Który żąda od niego ponad jego siły.
Że w końcu przez to Koło będzie nieszczęśliwy.
Wreszcie zrozpaczony woła - czy się Wójcik wściekł!?
Ale na to odpowie mu Mgr Siek,
Który przez Sekcję Popularyzacji Prawa
Udowodni, że w Sekcji to nie jest zabawa.
Lecz praca ciężka i nadzwyczaj trudna.
Zatem trzeba myśleć, by nie była nudna.
Że tu właśnie radcowie mają wymagania,
By kierownik sekcji wykonał zadania.
Zapewnienia pracy współżycia miłego,
Nic nie chcemy więcej, tylko właśnie tego.
Gdyby jeszcze głębiej chciał zająć się nami
I nawiązał kontakt z innymi kołami.
Byłoby z korzyścią podjąć taką akcję
Zapoczątkowując krajową integrację.
Być może, że we wspólnej kooperacji
Radcowie szybciej doszliby swej racji.
Nie mówię tu o członkach Koła z Arbitrażu,Nr I/14/2008Gdyż oni mają dość sporo mirażu,
Dzięki temu, że mają swoją Panią Prezes,
Która dzielnie broni ich wspólny interes.
Mamy też pretensje również do Wójcika,
Że długo buduje klub nasz „Dom Prawnika”.
Musimy jednak przyznać tutaj szczerze,
Że w ten szalony projekt nikt z nas nie
uwierzył.
Szanowni Koledzy weźcie na wstrzymanie
A jak dobrze pójdzie to i klub powstanie.
Koledzy radcowie bądźcie też cierpliwi
Nasz wniosek kiełkuje, jak ziarno na niwie.
Być może już wkrótce, jak z głosów wynika
Będzie wprawdzie nie dom, ale „Klub
Prawnika”.
Należy więc dzisiaj patrzeć na to bystrze,
By zapewnić w nim miejsca też naszej
orkiestrze.
Tym bardziej, że w pracy nowych Władz
Widzimy, jak na korzyść wiele tam się
I opinia wśród radców już panuje taka,
Że nam lepiej będzie pod skrzyłem Przyszlaka Prezesa Sądu Wojewódzkiego, jak również Zrzeszenia
Który pracę radców rozsądniej ocenia
Aniżeli jego bierni poprzednicy
Dla których radcowi byli raczej niczym.
Miejmy więc nadzieję, że w nowej kadencji,
Zrobi się dla prawników może trochę
więcej,
A jeśli się znajdziemy w tym ogólnym
To i dla nas radców coś Prezes uroni.
Koledzy radcowie pamiętajcie o tym,
Że pracować możemy ale nie pod płotem.
Musimy więc stworzyć własny kąt i kwita
Dlatego też będzie nasz klub „Dom Prawnika”!
Tak jak w ciężkich bólach rodziło się
Tak powstanie Klub nasz, który będzie
szkołą
Zawodu Radcy dobrego prawnika
Zatem do roboty, bo nam czas umyka!
Jeśli w tej balladzie kogoś uraziłem,
Może dotknąłem, może przesadziłem,
A może niepotrzebnie nad Kołem się
wzruszam,
To naprawdę wszystkich serdecznie przepraszam.
Mgr Marian Wójcik - radca prawny
Sekretarz Koła RPr i PA w Lublinie Lublin, grudzień 1972 r.11PrawnikNr I/14/2008Informacje i komunikatyInformacja Przewodniczącego Okręgowego Zespołu
Wizytatorów Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych
w Lublinie z działalności Okręgowego Zespołu
Wizytatorów w okresie od jego powołania do dnia
sporządzenia informacji
Działający obecnie Okręgowy
Zespół Wizytatorów Rady Okręgowej
Izby Radców Prawnych w Lublinie powołany został uchwałą nr 1/VII/2007
Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w Lublinie z dnia 13 września
2007r. w sprawie powołania Okręgowego Zespołu Wizytatorów Rady OIRP
w Lublinie. W skład Zespołu wchodzi
czterdziestu czterech radców prawnych
z naszej Izby. Wizytacja, czyli kontrola i ocena wykonywania zawodu radcy
prawnego, odbywa się w oparciu o art.
art. 16, 19 i 22a ustawy z dn. 6 lipca
1982r. o radcach prawnych ( tj. Dz.U. z
2002r., nr 123, poz. 1059 ze zm.) oraz
w trybie określonym przez uchwałę
nr 456/IV/97 Krajowej Rady Radców
Prawnych z dnia 6 grudnia 1997r. w
sprawie zakresu i trybu działania oraz
zasad wynagradzania wizytatorów.
Wizytacje przeprowadzane są przez
dwuosobowe zespoły wizytatorów wyznaczanych przez dziekana rady.
W okresie od powołania okręgowego zespołu wizytatorów, do dnia
12 lutego 2008r., tj. dnia sporządzenia
niniejszej informacji, zespoły wizytacyjne dokonały pięćdziesięciu siedmiu wizytacji, kontrolując i oceniając
12wykonywanie zawodu przez radców
prawnych naszej Izby.
Źródłem znakomitej większości wizytacji były i są wnioski dotyczące radców prawnych zatrudnionych
u pracodawców samorządowych, pochodzące od kierowników jednostek
organizacyjnych samorządu terytorialnego, przeprowadzających okresowe
oceny pracowników samorządowych.
W okresie działania obecnego zespołu wizytatorów wpłynęły tylko dwa
wnioski o wizytację skierowane przez
pracodawcę zamierzającego rozwiązać umowę o pracę z radcą prawnym
ze względu, jak podano, na nienależyte wykonywanie obowiązków radcy
prawnego. Jeden taki wniosek został
wycofany, drugiemu zaś nadany został
bieg, a kontrola i ocena aktualnie trwa.
Wszystkie zakończone wizytacje zakończyły się pozytywnymi ocenami wykonywania zawodu przez kontrolowanych radców prawnych.
Przewodniczący Okręgowego Zespołu
Wizytatorów Rady Okręgowej Izby
Radców Prawnych w LubliniesportPrawnikNr I/14/2008Turniej w ZamościuRodzinne zdjęcie prawniczych drużyn.	W dniu 8 grudnia 2007 r. odbył się
w Zamościu II Mikołajkowy Turniej Halowy Piłki Nożnej Drużyn Prawniczych,
którego organizatorem był Sąd Okręgowy
w Zamościu oraz Okręgowa Izba Radców
Prawnych w Lublinie.
W turnieju wzięło udział 8 drużyn z południowo–wschodniej Polski, reprezentujących sądy i różne profesje prawnicze, w
tym drużyny z Przemyśla, Mielca, Buska
Zdroju, Siedlec i Tarnobrzegu oraz oczywiście gospodarzy. OIRP w Lublinie reprezentowali koledzy: Marek Pawłowski,
Piotr Bogusz, Dag Makary Opolski, Dariusz Kowalski, Sławomir Bereza, Marek
Duszyński, Sławomir Pilipiec, Artur Jędrych, Krzysztof Kaczor, Michał Szczypta.
Rozgrywki były prowadzone w dwóch
grupach. Nasza drużyna odniosła jedno
zwycięstwo pokonując kolegów z Przemyśla oraz doznała porażki z drużyną z
Buska Zdroju, późniejszym zwycięzcą
turnieju. W decydującym dla grupowego układu tabeli meczu pomiędzy OIRP
Lublin, a drużyną z Tarnobrzegu padł remis, który jednak, z uwagi na lepszy bi-lans bramek w meczach wcześniejszych,
zapewnił awans do dalszych rozgrywek
Tarnobrzeżanom.
Ostatecznie zwycięzcą turnieju okazała
się drużyna z Buska Zdroju, która w finale zdecydowanie pokonała reprezentację prokuratorów z Lublina. W meczu o
3 miejsce Tarnobrzeg pokonał drużynę z
Mielca. Na koniec turnieju drużyny i poszczególni zawodnicy, zostali uhonorowani pucharami wręczanymi przez Panią
Prezes Sądu Okręgowego w Zamościu
Halinę Bork, Prezesa Sądu Okręgowego
w Siedlcach Romana Kęskę oraz Dziekana OIRP w Lublinie Arkadiusza Berezę.
Należy w tym miejscu podziękować także
Zrzeszeniu Prawników Polskich Oddział
w Zamościu za wszelką okazaną pomoc
w organizacji turnieju.
Po trwających cały dzień zmaganiach sportowych uczestnicy udali się na
spotkanie towarzyskie, w czasie którego
można było wytłumaczyć wcześniejszym
rywalom z boiska wszelkie meczowe nieporozumienia, a także nawiązać nowe
znajomości.
13PrawnikNr I/14/2008WywiadJest o co się bić
Rozmowa z Prezesem Krajowej Rady Radców Prawnych Maciejem
Bobrowiczem.
niczych dyskutujemy od dawna.
Tymczasem powtarzana bezustannie
teza o trudnym do nich dostępie już
dawno odeszła do historii. Dostęp to już zupełnie zgrane słowo. Dziś
o tym, ilu kandydatów trafi do nas
na aplikacje decyduje państwo, poprzez regulowanie poziomu trudności konkursu. Niezależnie od tego,
jakie regulacje zostaną przyjęte, muszą stworzyć one mechanizm zapewniający wysoki poziom kształcenia.
Wszelkie próby obniżania standardów egzaminu pod pretekstem dostępu do zawodu grożą bylejakością
i odstępstwem od profesjonalizacji
zawodu. Dlatego stoimy na stanowisku, iż egzamin winien być prowadzony przez samorządy. Czeka nas
trudna dyskusja, gdyż Ministerstwo
Sprawiedliwości prezentuje odmienRed: Jakie są aktualnie najważniej- ne poglądy.
sze zagrożenia i problemy w wykonywaniu zawodu radcy prawnego - Czy nie sądzi Pan, że program szkoszczególnie w aspekcie poszerzenia lenia aplikantów ,,przeładowany”
jest zajęciami teoretycznymi koszdostępu do zawodu?
Maciej Bobrowicz, Prezes Krajowej tem, iluzorycznej często-praktyki ?
Rady Radców Prawnych: - O kwe- Jest kwestią dziś bezsporną, iż unistii dostępności do zawodów praw- wersytecka wiedza teoretyczna jest
14Wywiadniewystarczająca do uprawiania zawodu radcy prawnego. Konieczne
są praktyczne umiejętności. Rozmawialiśmy o tym na zjeździe. Musimy
uczyć praktycznych umiejętności,
sprawności w poruszaniu się na rynku prawniczym, możliwości praktycznego zapoznania się z salą sądową, umiejętności negocjacji, nawiązywania relacji z klientami, a także
zarządzania i marketingu. Aplikacja
musi także ulec skróceniu.
Jakie, Pana zdaniem, jest obecnie
najważniejsze lub najpilniejsze zadanie dla samorządu radcowskiego ?
Można je usystematyzować. Celem
długoterminowym jest poprawa wizerunku radcy prawnego. Ostatnie
lata, w których samorządy prawnicze były atakowane przez stronę
rządową, przyczyniły się do osłabienia tego wizerunku. A wiadomo, że
dobre imię traci się szybko, a odzyskuje powoli. Dlatego to zadanie z
pewnością więcej niż na rok. Celem
średnioterminowym, najogólniej mówiąc, jest usprawnienie wewnętrznej komunikacji w naszym samorządzie. Już wiele zrobiliśmy. Działają
skrzynki mailowe naszych członków, wprowadzamy cyfrowy obieg
dokumentów, pojawiła się elektroniczna wersja naszego dwumiesięcznika „Radca Prawny”. Zaawansowane są prace nad poprawą jego szaty
graficznej oraz treści merytorycznych. Zgodnie z tym, o czym mó-PrawnikNr I/14/2008wiłem na zjeździe niezwykle istotną
kwestią są szkolenia, które obecnie
są obowiązkiem radców prawnych.
Ruszył już program szkoleń dotowanych przez KRRP, stawiamy na elearning, przygotowaliśmy ofertę dla
Izb Okręgowych, które mogą wybierać z zaproponowanych tematów koszty prelegenta pokrywa Krajowa
Rada. Podpisaliśmy także list intencyjny z Wyższą Szkołą Zarządzania
i Przedsiębiorczości im. L. Koźmińskiego na uruchomienie podyplomowego studium z zakresu zarządzania
kancelarią, dedykowanego małym i
średnim kancelariom. Cel krótkoterminowy można określić jako zmianę
standardów funkcjonowania biura
KRRP, jej komisji i poszczególnych
organów. To już jest zrealizowane
lub właśnie się dzieje.
Czy nie przecenia Pan stopnia
zniszczenia wizerunku samorządu
radcowskiego i na czym konkretnie
miałaby polegać ,,zmiana naszego
wizerunku”, o której wspomniał
Pan na ostatnim zjeździe? Jakimi
środkami zamierza Pan ją uzyskać?
Oczywiście można powiedzieć, że
jeszcze nie jest aż tak źle. Ale nie jest
dobrze. Obserwowany w minionym
czasie kryzys zaufania do zawodów
prawniczych nie ominął jakimś cudownym zrządzeniem losu naszego
samorządu. Prawnicy byli i są postrzegani jako konserwatywne, hermetyczne środowisko dbające o wła15PrawnikNr I/14/2008sne interesy. Jeżeli nawet jesteśmy
przekonani, że tak nie jest, to taki
jest nasz odbiór zewnętrzny. Wyniki badania „Studenci prawa w Polsce
2007”, przeprowadzonego przez Europejskie Stowarzyszenie Studentów
Prawa Elsa Poland oraz Instytut Badawczy Ipsos Polska wyraźnie i jednoznacznie pokazują, iż pod względem prestiżu zawód radcy prawnego
znalazł się dopiero na piątym miejscu
wśród zawodów prawniczych. Sytuację zaogniła postawa poprzedniego
rządu, który nie podjął dialogu z naszym środowiskiem i forsował rozwiązania, które zagrażały niezależności zawodów, a także samorządów
prawniczych. Jest więc o co się bić.
Dbanie o własny wizerunek nie jest
w skali Europy ewenementem wśród
zawodów prawniczych. Tak robią
Hiszpanie, Austriacy, Anglicy, Belgowie czy Niemcy. Tak będzie działać nasz samorząd. Chcemy kształtować sprzyjające nastawienie do naszych celów i wartości, doprowadzić
do wzajemnego zrozumienia między
naszym samorządem, a społeczeństwem oraz ukształtować pozytywny wizerunek. To cele strategiczne
działań, które podejmujemy. Wśród
celów operacyjnych widzę konieczność podjęcia inicjatyw na rzecz naszego środowiska a także osób i firm
– myślę tu o małych i średnich przedsiębiorstwach, organizacjach przedsiębiorców czy wszystkich osób korzystających lub mogących korzystać
16Wywiadz naszych usług. Do bieżących zadań
zaliczyłbym dostarczenie wiarygodnych informacji o samorządzie, jego
stanowisku. Ważna jest także analiza
opinii publicznej wobec samorządu
radcowskiego oraz spowodowanie,
by istotne dla nas tematy stały się
społecznie nośne i dyskutowane.
W osiągnięciu tych celów pomoże
Fundusz Promocji Zawodu. Umożliwi on skorzystanie z pomocy profesjonalnej agencji PR – jesteśmy
już na końcowym etapie jej wyboru
- na nasze zapytanie wpłynęło kilkanaście ofert. W styczniu odbyło się
spotkanie z wyselekcjonowanymi
agencjami, w którym wzięli udział
członkowie Krajowej Rady. Była to
dobra okazja do dyskusji na temat
postrzegania samorządu i możliwych
działaniach, który, ten negatywny
obraz, zmienią. Powstało biuro prasowe zajmujące się m.in. kontaktami
naszego środowiska z dziennikarzami, dbaniem o wizerunek samorządu. Podejmuje również konkretne
inicjatywy – np. akcję „Kryształowe
serce” – promującą zachowania pro
publico bono naszego środowiska.
Czy włączenie się przez radców
prawnych w działalność społeczną o charakterze pro publico bono i
sponsoring społeczny ma charakter
apelu do środowisk, czy też powinno
mieć w Pańskim zamierzeniu charakter bardziej instytucjonalny?
Są to działania niezwykle ważne dlaWywiadwizerunku samorządu i radcy prawnego. Nasze środowisko „od zawsze” podejmuje działania o takim
charakterze. Chcemy zaproponować
ogólnopolską akcję, której nazwa
„Kryształowe serce” wiele już mówi
o jej celach i przesłaniach. Promować zachowania pro bono członków
naszego samorządu. Tytuł honorowy
„Kryształowe serce” może otrzymać
radca prawny czy aplikant radcowski, który wyróżnia się bezinteresowną pomocą prawną na rzecz osób
fizycznych, organizacji społecznych,
instytucji realizujących cele publiczne, kościołów, osób i rodzin dotkniętych klęskami. Rady poszczególnych
Izb Okręgowych przyznają nagrody
radcom działającym na ich terenie,
a uroczyste wręczenie nastąpi w
czerwcu. Oprócz tego prezes KRRP
przyzna nagrodę specjalną dla wyróżniającej się Izby. Patronat honorowy nad konkursem obejmie „Gazeta Prawna”. W ten sposób będziemy
popularyzować bezinteresowność,
promować wizerunek KRRP. Będzie
to także okazja do dyskusji i rewizji uwarunkowań prawnych, które
utrudniają działalność pro bono.
Trudno odmówić racji postulatowi
by samorząd radców prawnych stał
się wreszcie ,,ciałem opiniotwórczym
mającym realny wpływ na to co się
dzieje w sferze legislacyjno-prawnej
w naszym kraju”. Do tej pory głos
samorządu, w sprawach wykracza-PrawnikNr I/14/2008jących poza kwestie związane ze statusem zawodowym był niesłyszalny.
Jaki jest pomysł by to zmienić? Czy
na przykład samorząd radcowski
ma wolę i możliwość oddziaływania
na pracę komisji sejmowych, choćby w sprawie usprawnienia systemu
prawnego w ramach tzw. Komisji
Przyjazne Państwo?
Aby aktywnie oddziaływać na rzeczywistość prawną w naszym kraju
powołaliśmy Ośrodek Badań Studiów i Legislacji. Będzie się on
zajmował analizą obecnych i przygotowaniem nowych rozwiązań legislacyjnych dotyczących naszego
samorządu. Ale nie tylko. Będzie
także przygotowywał własne i opiniował rządowe projekty regulacji
prawnych. Do zadań ośrodka należeć będzie także prowadzenie badań
rynku usług prawnych w naszym
kraju, a także za granicą. Pierwszym
szefem Ośrodka został Arkadiusz
Bereza, dziekan Okręgowej Izby
Radców Prawnych w Lublinie, który kierować będzie pracą ponad 20
ekspertów, wybitnych autorytetów w
dziedzinie prawa. Na pierwszy ogień
pójdą regulacje samorządowe, który
wymagają precyzyjnego przeglądu i
uaktualnienia.
Zadeklarowaliśmy współpracę z sejmową Komisją Przyjazne Państwo.
Chcemy się skoncentrować nie tylko
na wyszukiwaniu bubli prawnych – a
tych, jak wszyscy wiedzą - nie brakuje, ale także poszukiwaniem me17PrawnikNr I/14/2008chanizmów, które pozwolą je „rozbroić” i dadzą większe gwarancje, iż
w przyszłości takich niedoskonałości prawnych będzie zdecydowanie
Radcowie prawni wykonują w szerokim zakresie funkcje arbitrów,
syndyków, nadzorców sądowych,
kuratorów czy też bliskich Pana zainteresowaniom - mediatorów. Czy
w tym względzie dostrzega Pan potrzebę i możliwość szczególnego
zajmowania się przez samorząd radcowski funkcjonowaniem tych instytucji?
Jest rzeczą oczywistą, iż poszczególne zawody prawne mają swoja specyfikę i własne cele oraz uwarunkowania. Wszystkie zawody i funkcje
są przecież częścią wymiaru sprawiedliwości. I w tym sensie nie możemy pozostać obojętni wobec zasad
i funkcjonowania oraz realnych problemów pracy arbitrów, syndyków,
kuratorów czy mediatorów.
Jak ocenia Pan efekty wprowadzenia w 2005 roku postępowania mediacyjnego?
Nie są one rewelacyjne. Powodów
jest kilka, ale jeden zasadniczy. Po
prostu sędziowie nie znają zbyt dobrze zasad działania tej instytucji od
strony praktycznej. Brakuje szkoleń
sędziów, zaś sama teoria i znajomość
komentarzy to za mało. Zapisy nowego Kodeks Etycznego Radcy Praw18Wywiadnego są próbą zmiany tej sytuacji.
Wprowadzono tam zasadę informowania klienta przez radcę prawnego o możliwościach pozasądowego rozwiązywania sporów. Ostatni
zjazd radców prawnych zobowiązał
Krajową Radę do podjęcia działań
organizacyjnych i stymulacyjnych w
stosunku do okręgowych izb radców
prawnych, których rezultatem byłoby tworzenie ośrodków mediacji i
sądownictwa arbitrażowego przy samorządzie oraz rozpropagowanie tej
działalności w szczególności w środowiskach przedsiębiorców.
Generalnie, potrzeba czasu, by zmienić stereotypowe podejście i przekonania.
Jak daleko zaawansowane są prace
nad zmianą ,,taryfy opłat” za czynności radców prawnych?
Na szczęście Ministerstwo Sprawiedliwości odstąpiło od tego absurdalnego pomysłu. Zadeklarował to osobiście minister Zbigniew Ćwiąkalski
w rozmowie ze mną.
Wywiad przeprowadził
Piotr SłotwińskiWarto wiedzieć więcejPrawnikNr I/14/2008Strajk w świetle ustawy
o rozwiązywaniu sporów zbiorowych
I. Rys historyczny.
Według przyjętej definicji
strajk to zbiorowe i dobrowolne zaprzestanie pracy przez pracowników będące formą walki o realizację
wspólnych żądań ekonomicznych, a
niejednokrotnie powiązanych z nimi
żądań politycznych. Strajki pojawiły
się w XIX wieku, w ustroju kapitalistycznym i w miarę organizowania
się robotników w związki zawodowe
oraz partie polityczne przyjmujące
ideologie socjalizmu ich ilość stopniowo wzrastała. Takim przykładem
jest Anglia, gdzie w pierwszej połowie XIX wieku organizatorzy strajków obok żądań stricte ekonomicznych domagali się praw wyborczych
dla robotników. Niektóre strajki inicjowały wystąpienia zbrojne jak np.
śląskiemu powstaniu tkaczy w 1844r.
W okresie międzywojennym gwałtownie wzrosła ilość strajków we
wszystkich państwach, które miały
związek z światowym kryzysem ekonomicznym. Także w Polsce w tym
okresie wystąpiły protesty o podłożu
ekonomicznym, ale także i politycznym.
Od czasów powstania strajki
są prowadzone w różnej formie: wło-skiego, w czasie którego pracownicy
nie przerywają pracy lecz wykonują
ją wyjątkowo dokładnie zwalniając
jej tempo i wydajność; okupacyjnego,
w czasie którego pracownicy przerywają pracę i nie opuszczają zakładu.
Występują także bardziej drastyczne
formy protestu jak strajk głodowy
lub tzw. strajk czarny , w czasie którego nie przystępują do pracy nawet
pracownicy odpowiedzialni za bezpieczne i prawidłowe funkcjonowanie
zakładów. Rozróżniamy także strajki
grupowe, wielozakładowe, branżowe
oraz generalne. Przedmiotem naszych
dalszych rozważań będą uregulowania prawne w zakresie procedur ogłoszenia strajku oraz określenia jego
legalności nie zaś rodzaje akcji strajkowych.
W latach 1945-1989, a więc za czasów
PRL robotnicy również strajkowali,
ale opinia publiczna była informowana o „ przerwach w pracy”, gdyż
ówczesne władze nie dopuszczały
do podważenia tezy, w myśl której w
ustroju socjalistycznym nie może występować niezadowolenie społeczne.
W Polsce po raz pierwszy prawo do strajku zostało zagwarantowane
19PrawnikNr I/14/2008pracownikom w ustawie o związkach
zawodowych uchwalonej w 1982 r.,
a następnie sprecyzowane w obowiązującej od 1991 r. ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, która
weszła w życie równocześnie z nową
ustawą o związkach zawodowych.
II. Uwagi ogólne.
Strajk polega na zbiorowym i
całkowicie dobrowolnym powstrzymaniu się pracowników od pracy w
celu rozwiązania sporu z pracodawcą
dotyczącego warunków pracy, płacy, świadczeń socjalnych jak również praw i wolności związkowych
pracowników lub innych grup zawodowych, którym przysługuje prawo
zrzeszania się w organizacje związkowe.
Jak widzimy strajk może być
ogłoszony w tych samych sprawach,
w których możliwe jest wszczęcie
sporu zbiorowego i te prawa pracowników są ze sobą powiązane, przy
czym należy jednak zwrócić uwagę
na pierwszeństwo procedur przewidzianych dla sporu zbiorowego przed
podjęciem akcji strajkowej. Takie
rozwiązania uzasadnia uznanie akcji
strajkowej jako ostatecznego środka
zmierzającego do osiągnięcia pozytywnych dla pracowników rezultatów
prowadzonego sporu.
W związku z tym, że strajk
jest ostatecznością, strona związkowa
reprezentująca pracowników powinna
dokonać porównania żądań ze strata20Warto wiedzieć więcejmi, które mogą ponieść jego uczestnicy w momencie podejmowania decyzji o ogłoszeniu strajku. Związki zawodowe na podstawie art.24 ustawy
mogą tworzyć i wykorzystywać w
sposób ustalony w statucie fundusze
strajkowe. Daje to podstawę do przyjmowania przez organizacje związkowe środków pieniężnych z zewnątrz
pochodzących ze składek członkowskich, darowizn, zapisów, pożyczek
i innych środków finansowych z legalnych źródeł. Z funduszy strajkowych wypłacane są członkom związku uczestniczącym w strajku zasiłki
strajkowe, jak również finansowane
są inne akcje protestacyjne organizowane w formie pikiet, manifestacji
czy też różnego rodzaju akcje informacyjne. Każda z organizacji związkowych ustala swój regulamin wypłat
z funduszy strajkowych i różnie określa rodzaje i wysokość wypłat. Najczęściej zasiłek strajkowy wypłacany
jest członkom związku w przypadku
nie otrzymania wynagrodzenia od
pracodawcy za czas legalnego strajku trwającego np. dłużej niż 3 doby.
Jeżeli pracodawca wypłaci wynagrodzenie za czas strajku w terminie późniejszym, to zasiłek strajkowy musi
zostać zwrócony do funduszu.
Obecnie obowiązujące przepisy, a w szczególności art.18 ustawy o
rozwiązywaniu sporów zbiorowych,
gwarantują pracownikowi całkowitą dobrowolność udziału w strajku.
Oznacza to, że udział w strajku niePrawnikNr I/14/2008WkĹ&#x201A;adka21PrawnikNr I/14/2008Warto wiedzieć więcejWkładka22Warto wiedzieć więcejPrawnikNr I/14/2008Wkładka23PrawnikNr I/14/2008WkĹ&#x201A;adka24Warto wiedzieć więcejmoże być w jakikolwiek sposób wymuszony przez jego organizatorów,
jak również pracownik odmawiający
uczestnictwa w proteście nie może
być w żaden inny sposób szykanowany.
Jakkolwiek generalnie każdy pracownik może uczestniczyć w
strajku, to jednak zaprzestanie pracy
na niektórych stanowiskach, na których zaniechanie pracy zagraża życiu
i zdrowiu ludzkiemu lub bezpieczeństwu państwa jest niedopuszczalne.
Mówi o tym art.19 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Zgodnie z tym przepisem prawo do strajku
nie przysługuje w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji
Wywiadu, w jednostkach policji i sił
zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej,
Służbie Więziennej, Służbie Granicznej, Służbie Celnej oraz jednostkach
organizacyjnych ochrony przeciwpożarowej. Prawo do strajku nie przysługuje również pracownikom zatrudnionym w organach władzy państwowej, administracji rządowej, sądach i
prokuraturze.
Zakaz strajku nie oznacza dla tych
grup pozbawienia możliwości walki o
swoje prawa. Mogą skorzystać z innych form protestu niezagrażającym
życiu i zdrowiu ludzkiemu oraz bez
przerywania pracy np. oflagowanie
miejsca zatrudnienia czy też przystąpienie do tzw. strajku włoskiego,
organizowanie wieców itp. Tego rodzaju akcja protestacyjna, podobnie
jak w przypadku strajku, może byćPrawnikNr I/14/2008prowadzona wyłącznie przez związek
zawodowy i wyłącznie w celu ochrony praw będących przedmiotem sporu zbiorowego. Akcja protestacyjna
może być prowadzona bez formalnej
akceptacji większości pracowników
(bez referendum) i może być wszczętą już bezpośrednio po zakończeniu
negocjacji oraz podpisaniu protokółu
rozbieżności bez konieczności wyczerpania procedury mediacyjnej.
Tak zorganizowana akcja protestacyjna nie może jednak przerywać pracy,
jak również naruszać porządku prawnego.
III. Procedury związane z ogłoszeniem i prowadzeniem strajku.
Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych przewiduje możliwość przeprowadzenia strajku w trakcie negocjacji i mediacji jak również
w przypadku nie osiągnięcia consensusu w obowiązkowych etapach rozstrzygania sporu. Temu zagadnieniu
poświęcony jest w całości Rozdział 4
Art.7 ust.2 omawianej ustawy przyznaje organizacji związkowej
prawo do ogłoszenia strajku w przypadku nie uwzględnienia roszczeń
w oznaczonym terminie pod warunkiem, iż pracodawca zostanie o tym
ostrzeżony w zgłoszeniu sporu. Strajk
przeprowadzony na tej podstawie nie
może być ogłoszony przed upływem
14 dni od wszczęcia sporu zbiorowego. Należy dodać, że z reguły zna25PrawnikNr I/14/2008cząca większość zgłoszeń sporów, w
których uczestniczyłam jako desygnowany przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej mediator, zawierała
omawianą klauzulę.
Na podstawie art.12 ustawy o
rozwiązywaniu sporów zbiorowych
organizacja związkowa, która wszczęła spór może również zorganizować strajk ostrzegawczy jeżeli uzna,
że postępowanie mediacyjne nie doprowadzi do rozwiązania sporu w
określonych ustawą terminach. Strajk
ostrzegawczy może być ogłoszony
jednorazowo i nie może trwać dłużej
niż 2 godziny. Strajk ostrzegawczy
jest w takim przypadku swego rodzaju „straszakiem” dla pracodawcy i
niejednokrotnie powoduje z jego strony większą przychylność dla zgłoszonych postulatów.
Przechodzimy do omówienia
najważniejszej konsekwencji nie rozwiązania sporu zbiorowego w drodze
rokowań i mediacji, a także w drodze
najrzadziej stosowanej procedury arbitrażu społecznego a mianowicie
strajku.
Art.17 ust.2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych daje organizacjom związkowym będącym w
sporze prawo do ogłoszenia strajku po
wyczerpaniu obowiązkowych procedur obejmujących rokowania i mediacje. Jedynym odstępstwem od wyżej
wskazanej reguły jest sytuacja, gdy
pracodawca bezprawnie uniemożliwił
swoim działaniem prowadzenie rokowań i mediacji jak również rozwiązał
26Warto wiedzieć więcejstosunek pracy z prowadzącym spór
działaczem związkowym.
Ustawa uznaje strajk za środek ostateczny i dlatego też formułuje
rygorystyczne procedury ograniczające możliwość odstąpienia od pracy w
sytuacji braku zgody między stronami
sporu zbiorowego. Także organizacje
związkowe korzystają z tej możliwości rzadko i w sytuacjach, kiedy
nawet groźba strajku nie jest dla pracodawcy argumentem do uwzględnienia minimalnym stopniu chociażby części postulatów zgłoszonych w
sporze. Niejednokrotnie podczas prowadzonych mediacji stwierdziłam,
że organizacja związkowa chce jak
najszybciej przejść przez rokowania
i mediacje tylko po to, Warto
aby uzyskać
prawo do strajku i w pewnym sensie
szantażować pracodawcę możliwością jego ogłoszenia. W trakcie postępowań mediacyjnych spotkałam się
wielokrotnie z sytuacją, że organizacje związkowe stwierdzały wprost, iż
chodzi im o jak najszybsze wyczerpanie procedur negocjacyjnych tylko po
to, żeby ogłosić akcję strajkową. W
takim przypadku z góry wiadomo, że
nie będzie zgody między stronami, a
rolę mediatora chce się sprowadzić li
tylko do parafowania protokółu rozbieżności. Oczywiście pomimo takiego jednoznacznie sformułowanego
stanowiska strony związkowej mediator nie może odstąpić od prowadzenia
mediacji i bez postępowania parafować protokół rozbieżności.
Zgodnie z art.20 ustawy prawoWarto wiedzieć więcejPrawnikNr I/14/2008do ogłoszenia strajku przysługuje organizacji związkowej, która wszczęła
spór zbiorowy. Akcja strajkowa może
być jednak ogłoszona dopiero po
przeprowadzeniu głosowania wśród
pracowników danego pracodawcy, a
nie tylko wśród członków pozostającego w sporze związku zawodowego.
W głosowaniu musi wziąć udział co
najmniej 50% pracowników. Głosowanie odbywa się na zasadach określonych przez organizacje związkowe
i ustawa w tym zakresie pozostawia
dowolność organizatorowi strajku.
Jeżeli większość pracowników biorących udział w głosowaniu wyraża
zgodę, to strajk zostaje ogłoszony na
5 dni przed jego rozpoczęciem.
Omawiana ustawa reguluje
także procedury związane z ogłoszeniem strajku w przypadku sporu zbiorowego obejmującego kilka zakładów
pracy. W takim przypadku protest
ogłasza uprawniony organ statutowy
związku zawodowego, po uzyskaniu
zgody większości pracowników w
poszczególnych zakładach objętych
strajkiem o ile w głosowaniu w każdym z tych zakładów wzięło udział co
najmniej 50% pracowników.cji pozwalających na przywrócenie
normalnego funkcjonowania zakładu
pracy po zakończeniu strajku. Pracodawca może w tym celu zatrudniać
pracowników – także tych strajkujących – w zakresie niezbędnym do zabezpieczenia zakładu. Takie uprawnienia gwarantuje pracodawcy art.21
ust.1 ustawy o rozwiązywaniu sporów
zbiorowych. Ponadto pracodawca zachowuje wszystkie uprawnienia w
stosunku do pracowników nie biorących udziału w strajku i nie może być
w żaden sposób przez strajkujących
pozbawiony swojej pozycji.
Omawiana ustawa w art.21 ust.2 nakłada na organizatorów strajku obowiązek współdziałania z pracodawcą
( kierownikiem zakładu pracy ) w
zakresie, o którym mowa w ust.1 dotyczącym uprawnień osoby odpowiedzialnej za funkcjonowanie zakładu
Jakkolwiek ustawodawca starał się
ochronić pracodawcę przed skutkami
strajku to jednak nie zawsze prawa te
są przestrzegane, bowiem akcja protestacyjna jest związana z emocjami, nie
tylko pozytywnymi. W czasie strajku
jego uczestnicy powinni pamiętać, że
strajk kiedyś musi się skończyć. Po
IV. Prawa i obowiązki pracodawcy zakończeniu protestu będą musieli
oraz strajkujących.
wrócić do pracy i powinni mieć gdzie
W czasie strajku pracodawca nie
może być ograniczony w działaniach V. Uprawnienia pracownicze w czamających na celu ochronę mienia jak sie strajku.
również utrzymania właściwego stanu obiektów, urządzeń czy instala- Ustawa o rozwiązywaniu sporów
27PrawnikNr I/14/2008zbiorowych w art.23 gwarantuje pracownikowi, iż w przypadku udziału
w strajku zorganizowanym w myśl
obowiązujących przepisów zachowuje uprawnienia pracownicze. Ust.2
tegoż przepisu wymienia katalog
uprawnień, których pracownik nie traci w związku z udziałem w legalnym
strajku. A więc pracownik zachowuje
prawo do świadczeń z ubezpieczenia
społecznego oraz ze stosunku pracy,
za wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Ponadto okres przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do okresu
zatrudnienia w zakładzie pracy.
VI. Odpowiedzialność za naruszenie przepisów ustawy.
Art.26 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych określa odpowiedzialność prawną obu stron sporu
zbiorowego. W grę wchodzi odpowiedzialność karna, odszkodowawcza jak
i sankcje w postaci rozwiązania stosunku pracy z organizatorami strajku
a nawet jego uczestnikami.
W myśl art.26 ust.1 ustawy karze
grzywny lub karze ograniczenia wolności podlega ten, kto w związku z
zajmowanym stanowiskiem lub pełnioną funkcją
przeszkadza we wszczęciu lub prowadzeniu w sposób zgodny z prawem
sporu zbiorowego,
nie dopełnia obowiązków określonych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.
Czyny wymienione w tym przepi28Warto wiedzieć więcejsie stanowią występki w rozumieniu
przepisów prawa karnego, a więc są
przestępstwami umyślnymi, które
mogą być popełnione zarówno z zamiarem bezpośrednim jak i ewentualnym.
Ust.2 omawianego art.26 ustawy
przewiduje taką samą odpowiedzialność karną osoby, która kieruje strajkiem lub akcją protestacyjną zorganizowaną wbrew przepisom ustawy.
Sprawcą takiego czynu może być
każdy kto w sposób zamierzony oddziałuje na grupę pracowników w taki
sposób, że ich zachowanie wypełnia
zamierzone przez niego cele. Od decyzji takiej osoby-przywódcy zależy
realizacja jak i przerwanie akcji strajkowej. Należy zaznaczyć, że do zaistnienia występku nie jest wymagana
wielokrotnie powtarzana czynność
kierownicza. Może być to czynność
jednorazowa i krótkotrwała. Tak więc
przez kierowanie rozumie się faktyczne panowanie nad akcją strajkową w
taki sposób, aby przebiegała zgodnie
z intencją i wytycznymi kierującego.
Omawianej odpowiedzialności karnej
podlegają nie tylko członkowie organów statutowych związków zawodowych prowadzących strajk wbrew
przepisom ustawy, ale także członkowie nieformalnych grup strajkowych
powołanych przez pracowników o ile
są faktycznymi przywódcami prowadzonej akcji.
Art.26 ust.3 ustawy ustala odpowiedzialność odszkodowawczą za
szkody wyrządzone strajkiem lub innąWarto wiedzieć więcejakcją protestacyjną zorganizowaną
wbrew przepisom ustawy. Za powstałe szkody ponosi odpowiedzialność
organizator strajku na zasadach określonych w przepisach kodeksu cywilnego. Omawiany przepis nie ogranicza
w żaden sposób odpowiedzialności za
nielegalny strajk lub akcję strajkową
ani pod względem podmiotowym ani
przedmiotowym. Organizator strajku
wszczętego wbrew przepisom ustawy
ponosi odpowiedzialność nie tylko
za szkodę wyrządzoną pracodawcy
ale także każdej innej osobie, któremu szkoda została wyrządzona. Mówimy o odpowiedzialności z tytułu
czynu niedozwolonego przewidzianą
w art.415 kodeksu cywilnego i następnych. W postępowaniu odszkodowawczym, w myśl art.6 kodeksu
cywilnego, konieczne będzie udowodnienie wszystkich przesłanek tej
odpowiedzialności, a więc bezprawności strajku, wysokości poniesionej
szkody oraz związku przyczynowego
pomiędzy zaistnieniem szkody a strajkiem, przy czym odpowiedzialność
obejmuje tylko normalne następstwa
działania lub zaniechania.
W przypadku, gdy organizatorem
strajku będą organy statutowe organizacji związkowej wówczas zastosowanie ma art.416 kodeksu cywilnego,
zgodnie z którym osoba prawna ma
obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej z winy jej organu. Natomiast w sytuacji, gdy organizatorem
strajku są osoby nieuprawnione do takiego działania na podstawie ustawyPrawnikNr I/14/2008o rozwiązywaniu sporów zbiorowych
( wchodzące w skład tzw. komitetów
strajkowych ), to odpowiadają oni solidarnie za powstałe szkody.
VII. Podsumowanie.
W swojej pracy starałam się przekazać
Koleżankom i Kolegom uwagi na temat ustawy o rozwiązywaniu sporów
zbiorowych. Osobnym problemem
jest odpowiedzialność pracownika
za udział w strajku zorganizowanym
wbrew przepisom omawianej ustawy.
Zainteresowanych tą problematyką
odsyłam do obszernego uzasadnienia
wyroku Sądu Najwyższego – Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw
Publicznych z dnia 07 lutego 2007r
sygn.akt IPK 209/06, opublikowanym
w wydawanym przez C.H.Beck Monitorze Prawniczym nr 8/2007 str.412
i programie LEGALIS. Lektura ta jest
bardzo cenna z uwagi na obecną sytuację strajkową w Polsce.
Zofia Filipek-Kraczek29PrawnikNr I/14/2008Warto wiedzieć więcejZastosowanie zwolnienia w podatku od spadków i darowizn dla
najbliższych członków rodziny od nabycia rzeczy i praw pomiędzy dniem 12 maja 2006 roku a dniem 31grudnia 2006 roku
- problem wykładni przepisów przejściowych
Ustawą z dnia 16 listopada
2006 roku o zmianie ustawy o podatku
od spadków i darowizn oraz o podatku
od czynności cywilnoprawnych (Dz.U.
Nr 222, poz. 1629)1 ustawodawca dodając do ustawy z dnia 28 lipca 1983
r. o podatku od spadków i darowizn
(Dz. U. z 2004 r. Nr 142 ze zm.) art. 4a
wprowadził rewolucyjną zmianę polegającą na zwolnieniu od podatku nabycia własności rzeczy lub praw majątkowych od małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma
i macochę, pod warunkiem spełnienia
określonych w ustawie warunków. Nowelizacja ta, powszechnie akceptowana i zapewne z radością przyjęta przez
podatników, okazała się jednak w pewnym zakresie łamigłówką legislacyjną.
Lektura przepisów przejściowych do
ustawy, tj. art. 3 ust. 2 ustawy zmieniającej wywołuje istotne wątpliwości
interpretacyjne oraz stanowi źródło
sporów podatników z organami podatkowymi i jednocześnie rozbieżności
w orzeczeniach sądów administracyjnych.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy zmieniającej do nabycia własności rzeczy
lub praw majątkowych, które nastąpiło przed dniem jej wejścia w życie,
stosuje się przepisy ustawy o podatku1Zwaną dalej „ustawą zmieniającą”30od spadków i darowizn w brzmieniu
obowiązującym przed dniem wejścia
w życie ustawy zmieniającej, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.
Natomiast art. 3 ust. 2 tejże ustawy
zmieniającej wskazuje, że przepis
art. 4 ust. 4 ustawy o podatku od
spadków i darowizn, w brzmieniu
nadanym ustawą zmieniającą ma
zastosowanie również do nabycia
własności rzeczy lub praw majątkowych, które nastąpiło po dniu 12
maja 2006 r. Jednocześnie zgodnie z
art. 5 ustawy zmieniającej ustawa ta
wchodzi w życie z dniem 1 stycznia
Pierwsza część art. 3 ust. 1 ustawy
zmieniającej w zasadzie nie powinna
budzić wątpliwości. Moment nabycia
własności rzeczy lub prawa majątkowego jest zawsze możliwy do ustalenia
na gruncie prawa cywilnego i nie budzi w praktyce większych wątpliwości.
W przypadku nabycia spadku jest to w
świetle z art. 925 kc moment otwarcia
spadku. Słuszna jest zatem przyjęta
przez ustawodawcę konstrukcja, która
wiąże stosowanie nowych przepisów
z momentem nabycia rzeczy lub praw,
nie zaś z momentem powstania obowiązku podatkowego, czy też faktem
wydania ostatecznej decyzji ustalającejWarto wiedzieć więcejzobowiązanie podatkowe, co jest zjawiskiem częstszym w praktyce legislacyjnej. Konstrukcja podatku od spadków
darowizn pozostawia bowiem podatnikowi pewną swobodę, co do momentu
powstania zobowiązania podatkowego.
Widoczne jest to w sposób szczególny
w art. 6 ust. 1 pkt 1) ustawy, zgodnie z
którym obowiązek podatkowy powstaje z chwilą przyjęcia spadku, czy też w
art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy, który wiąże
powstanie obowiązku podatkowego z
uprawomocnieniem się postanowienia
sądu stwierdzającego zasiedzenie.
Zatem stosowanie wprowadzonego do
ustawy o podatku od spadków i darowizn art. 4a zawierającego zwolnienie
podatkowe dla najbliższych członków
rodziny nie budziłoby wątpliwości,
gdyby ustawa zmieniająca nie zawierała art. 3 ust. 2 przewidującego wyjątek od przedstawionej powyżej zasady.
Analiza tekstu ustawy wskazuje na to,
iż wyjątkiem tym są objęte określone
nabycia rzeczy i praw majątkowych,
które miały miejsce pomiędzy dniem
12 maja 2006 roku a dniem 31 grudnia
2006 roku. W tym też miejscu kończy
się możliwość prostej i jednoznacznej
interpretacji woli racjonalnego ustawodawcy.
Konstrukcja omawianego wyjątku od
zasady regulującej stosowanie nowej
ustawy opiera się bowiem na odesłaniu do art. 4 ust. 4 ustawy o podatku
od spadków i darowizn, w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą, tj.:
„Zwolnienia określone w ust. 1 i wPrawnikNr I/14/2008art. 4a stosuje się, jeżeli w chwili nabycia nabywca posiadał obywatelstwo
polskie lub obywatelstwo jednego z
państw członkowskich Unii Europejskiej lub państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym
Handlu (EFTA) – stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym
lub miał miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub
na terytorium takiego państwa”.
Pojawia się zatem pytanie, co oznacza
stosowanie powyższego przepisu dla
nabycia rzeczy lub praw w omawianym
okresie. W praktyce wykształciły się w
tym zakresie dwa stanowiska. Pierwsze, korzystne dla podatników, przedstawione przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy (sprawy
o sygn. I SA/Bd 658/07 oraz I SA/Bd
692/07) zakłada, że art. 3 ust. 2 ustawy zmieniającej wprowadził z mocą
wsteczną od dnia 12 maja 2006 roku
zwolnienie dla najbliższych członków
rodziny określone w art. 4a, oraz zwolnienia, które pojawiły się w nowym
brzmieniu art. 4 ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn2.
Drugie stanowisko reprezentowane
przez organy podatkowe oraz zaakceptowane w wyroku Wojewódzkiego
Sądu Administracyjnego w Warszawie
(sprawa o sygn. III SA/Wa 1675/07)
zakłada, że art. 3 ust. 2 ustawy zmieniającej dotyczy wyłącznie objęcia
podmiotów wymienionych w art. 4 ust.
4 ustawy o podatku od spadków i darowizn w brzmieniu obecnie obowią-Zakres zwolnień przewidzianych w art. 4 ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn w brzmieniu przed 1 stycznia 2007 roku różnił
się bowiem od obecnie obowiązującego brzmienia.
231PrawnikNr I/14/2008zującym, zwolnieniami podatkowymi,
o których mowa w art. 4 ust. 1 ustawy
w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2007
W ówcześnie obowiązującym
stanie prawnym art. 4 ust. 4 przewidywał, że zwolnienia, o których mowa w
art. 4 ust. 1 ustawy zastosowanie mają
wyłącznie w stosunku do nabywców
będących obywatelami polskimi lub
mających miejsce stałego pobytu na
terytorium RP. Jednocześnie w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 21
kwietnia 2006 w sprawie zaniechania
poboru podatku od spadków i darowizn od niektórych podatników (Dz.U.
Nr 73, poz. 506), które weszło w życie 12 maja 2006 roku i obowiązywało
do 31 grudnia 2006 roku, zaniechano
poboru podatku od nabycia rzeczy lub
praw określonych w art. 4 ust. 1 i 16
ust. 1 ustawy wobec tego samego kręgu podatników (poza obywatelami polskimi), o których mowa w art. 4 ust. 4
ustawy w brzmieniu obecnie obowiązującym, tj. obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej i państw
członkowskich EFTA.
Organy podatkowe wskazują zatem, że
odesłanie, o którym mowa w art. 3 ust.
2 ustawy zmieniającej ma na celu jedynie umożliwienie obywatelom państw
członkowskich Unii Europejskiej i
państw członkowskich EFTA dalszego korzystania z ulgi w zakresie nabyć,
które miały miejsce w okresie obowiązywania powyższego rozporządzenia. Rozporządzenie to, wobec utra-Warto wiedzieć więcejty mocy obowiązującej, nie może być
stosowane obecnie do nabycia rzeczy
lub praw, do których stosuje się ustawę w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2007
roku. Zaniechanie poboru podatku bowiem
ma charakter doraźny i zawsze dotyczy
ściśle określonego w rozporządzeniu
okresu, co wynika z delegacji ustawowej zawartej w art. 22 § 1 pkt 1) ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Ordynacja podatkowa (Dz.U. 2005 r. Nr
8, poz. 60 ze zm). Brak zatem regulacji
określonej w art. 3 ust. 2 ustawy zmieniającej powodowałby, że określona
grupa podatników (obywatele państw
UE i EFTA), którzy nabyli rzeczy lub
prawa przed 1 stycznia 2007 roku, lecz
których obowiązek podatkowy powstał
po tej dacie, nie byliby uprawnieni ani
do skorzystania z ulgi wynikającej z powyższego rozporządzenia MF, ani też
do zwolnienia ustawowego w brzmieniu obowiązującym po tej dacie.
Analiza prac sejmowych nad ustawą
wydaje się potwierdzać taki właśnie cel
tej regulacji. Omawiana regulacja pojawiła się w
toku II czytania ustawy w Sejmie na
posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych3.
Powyższa idea równego traktowania
podatników, jakkolwiek słuszna, nie
znajduje jednak odzwierciedlenia w
materiale normatywnym. Niedopuszczalne jest bowiem przy stosowaniu
wykładni celowościowej prawa podatkowego wychodzenie poza możliwyBiuletyn Komisji Finansów Publicznych 1100/V, posiedzenie Komisji z dnia 20 września 2006 roku, zob. odpowiedź zastępcy dyrektora
departamentu MF Justyny Przekopiak na pytanie poseł Marii Zuba.
332Warto wiedzieć więcejsens słów przepisów prawnych4. Analiza omawianego problemu powinna się
koncentrować na tym, czy jest „zastosowanie” art. 4 ust. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia
2007 roku. Podkreślić przy tym należy,
iż ustawodawca nie nakazuje stosowania „odpowiedniego” jak to czyni wielokrotnie w sytuacji, gdy przepis, do
którego odsyła ma być stosowany jedynie w pewnym zakresie. Stosowanie
art. 4 ust. 4 ustawy „wprost” oznacza,
iż na podstawie tego przepisu należy
zrekonstruować całą normę prawną.
Trudno w tym zakresie zgodzić się ze
stanowiskiem organów podatkowych5,
iż skoro przepis ten reguluje jedynie zakres podmiotowy, to oznacza,
że chodzi o zastosowanie wobec tych
podmiotów zwolnień podatkowych,
które obowiązywały przed 1 stycznia
2007 roku. Przepis ten bowiem zawiera nie tylko adresatów normy prawnej,
ale również hipotezę i sankcję. Wskazuje on, iż zwolnienie, o którym mowa
w art. 4a ustawy, którego nie było w
ustawie w poprzednim brzmieniu, oraz
w art. 4 ust. 1 ustawy, którego zakres
różni się z zakresem zwolnienia w poprzednio obowiązującym stanie prawnym ma zastosowanie do określonej
grupy podmiotów. Przy czym grupa ta
jest szersza, niż podmioty objęte wspomnianym wyżej zaniechaniem poboru
z rozporządzenia MF, gdyż zawiera
również grupę podatników będącychPrawnikNr I/14/2008obywatelami polskimi.
Kolejne odesłanie zawarte w art. 4 ust.
4 ustawy do zwolnień, o których mowa
w art. 4 ust. 1 i 4a ustawy powoduje,
że na podstawie tych przepisów możliwa jest pełna rekonstrukcja normy
prawnej, tj. grupy podatników oraz
zwolnień podatkowych, którymi zostali objęci. Norma ta, pomimo zawiłości
legislacyjnej, ma dość prosty kształt.
Określona w art. 4 ust. 4 ustawy grupa podatników korzysta ze zwolnień, o
którym mowa w art.4a i 4 ust. 1 ustawy. Natomiast na podstawie art. 3 ust.
2 ustawy zmieniającej ma ona zastosowanie również do nabycia rzeczy
i praw, które miały miejsce przed 12
maja 2006 roku.
Reasumując, wola ustawodawcy podatkowego powinna wynikać bezpośrednio z tekstu ustawy. Wykładnia
celowościowa i historyczna, jakkolwiek pomocna również w tej dziedzinie prawa, nie może ignorować tekstu
aktu prawnego, konstrukcji przepisu i
możliwego znaczenia słów przepisu.
A zatem, zwolnienie dla najbliższych
członków rodziny o którym mowa w
art. 4a ustawy o podatku od spadków
i darowizn, ma zastosowanie, nie tylko do nabycia rzeczy i praw od dnia 1
stycznia 2007 roku, lecz również tych,
które miały miejsce po 12 maja 2006
Sławomir ForencR. Mastalski, Prawo podatkowe, Warszawa 2004, s. 134.
np. Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi w decyzji z dnia 16 listopada 2007 r. sygn. IV/4306-0004/IN/07, Naczelnik Urzędu Skarbowego
Kraków – Stare Miasto w postanowieniu z dnia 9 sierpnia 2007 roku, sygn. PO/436-19/07/MS i inne, publ. www.mf.gov.pl
533PrawnikNr I/14/2008Warto wiedzieć więcejOdszkodowanie za szkodę spowodowaną wydaniem lub wzruszeniem decyzji w ogólnym postępowaniu administracyjnym
1. Ustawa z 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw1 zmieniła zasady
odpowiedzialności odszkodowawczej
Skarbu Państwa i podmiotów wykonujących władzę publiczną. Zmiany
dotyczą m. in. trybu dochodzenia przez
strony postępowania administracyjnego odszkodowania za szkody spowodowane decyzjami administracyjnymi.
W poprzednim stanie prawnym dla
dochodzenia takich roszczeń przewidziany był tryb czysto administracyjny
(gdy źródłem szkody było wydanie decyzji dotkniętej wadą nieważności albo
stwierdzenie jej nieważności, a także
gdy organ uchylił lub zmienił decyzję
w tzw. „stanie nagłej konieczności administracyjnej”2, powodując tym szkodę dla strony) oraz mieszany – administracyjno-sądowy (gdy szkoda wynikała z wydania decyzji w warunkach
uzasadniających wznowienie postępowania albo z uchylenia takiej decyzji w
postępowaniu wznowieniowym).
Obecnie, jeżeli strona poniosła szkodę wskutek wydania decyzji dotkniętej kwalifikowaną wadą albo wsku-tek wzruszenia takiej decyzji w trybie
nadzwyczajnym, to może ubiegać się
o odszkodowanie wyłącznie w postępowaniu przed sądem powszechnym.
Sąd cywilny, rozpoznając roszczenie
odszkodowawcze skierowane przeciwko Skarbowi Państwa lub jednostce
samorządu terytorialnego albo innemu
podmiotowi, którego organ wydał decyzję administracyjną będącą źródłem
szkody, nie może samodzielnie badać,
ustalać i oceniać, czy decyzja ta jest
niezgodna z prawem. Kwestia niezgodności z prawem (bezprawności) decyzji
powinna być uprzednio rozstrzygnięta
we właściwym postępowaniu administracyjnym lub sądowoadministracyjnym, a więc na zasadach i w trybie określonym przepisami Kodeksu
postępowania administracyjnego lub
Prawa o postępowaniu przed sądami
administracyjnymi. Sąd powszechny
zaś, w procesie odszkodowawczym,
jest związany rozstrzygnięciem organu
lub sądu powołanego do badania legalności decyzji administracyjnych i nie
może go kwestionować.3
Jeżeli więc strona żąda naprawieniaDz. U. nr 162, poz. 1692.
Doktryna określa tym mianem okoliczności, o których mowa w art. 161 § 1 k.p.a., tj. zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego oraz
niebezpieczeństwo powstania poważnych szkód dla gospodarki narodowej lub dla ważnych interesów Państwa – zob. np. J. Borkowski
[w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2004, s. 760.
Por. G. Bieniek [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga trzecia – zobowiązania, t. 1, Warszawa 2003, s.
234Warto wiedzieć więcejszkody wyrządzonej wydaniem bezprawnej, jej zdaniem, decyzji, to musi
wykazać tę bezprawność wskazując
na wynik administracyjnego postępowania kontrolnego (nadzwyczajnego)
lub postępowania sądowoadministracyjnego wszczętego w celu weryfikacji
tej decyzji. Stwierdzenie niezgodności z prawem decyzji w trybie administracyjnym może zapaść w wyniku
postępowania w sprawie stwierdzenia
nieważności tej decyzji albo w wyniku wznowienia postępowania zakończonego tą decyzją. Rozstrzygnięciem
wykazującym niezgodność z prawem
decyzji ostatecznej jest nie tylko decyzja, mocą której organ uchyla ją na
podstawie art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a. albo
stwierdza jej nieważność na podstawie
art. 156 § 1 k.p.a., ale także decyzja,
w której organ – nie mogąc wzruszyć
wadliwej decyzji z powodów określonych w art. 146 lub w art. 156 § 2 k.p.a.
– ogranicza się do stwierdzenia jej wydania z naruszeniem prawa.4 Podobnie
wyrokiem sądu administracyjnego wykazującym niezgodność z prawem decyzji ostatecznej jest jakikolwiek wyrok uwzględniający skargę na decyzję,
a więc wyrok o treści określonej w art.PrawnikNr I/14/2008145 § 1 pkt 1, 2 lub 3 p.p.s.a.5
Nie stanowi natomiast podstawy do
ubiegania się o odszkodowanie uchylenie decyzji i rozstrzygnięcie co do istoty sprawy w odmienny sposób przez
organ odwoławczy, ani też uchylenie
decyzji przez taki organ i przekazanie
sprawy do ponownego rozpatrzenia
organowi pierwszej instancji. Kontrola instancyjna w postępowaniu administracyjnym odbywa się bowiem nie
tylko pod kątem legalności, ale także
pod kątem celowości wydanej decyzji,
co powoduje, że fakt jej uchylenia nie
przesądza o jej bezprawności.6 Niezależnie od powyższej okoliczności, rozstrzygnięcie wydane w wyniku postępowania odwoławczego nie może być
podstawą do dochodzenia odszkodowania z tego względu, że – jak wspomniano – Kodeks cywilny wiąże prawo do odszkodowania tylko ze szkodą
wynikłą z decyzji ostatecznej.
Rozstrzygnięciem wykazującym niezgodność z prawem decyzji ostatecznej, którego wydanie przez uprawniony organ jest warunkiem skutecznego ubiegania się o odszkodowanie za
szkodę wynikłą z takiej decyzji, jest
nie tylko jej uchylenie albo stwierdze-Tamże, s. 291-292.
Należy wspomnieć, że pewne zamieszanie wprowadza art. 287 p.p.s.a., który w przypadku wydania przez sąd wyroku uchylającego
zaskarżoną decyzję (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.) ogranicza podstawy odpowiedzialności odszkodowawczej organu, który ja wydał, stanowiąc, że odszkodowanie przysługuje stronie w takim przypadku tylko wtedy, gdy organ – po ponownym rozpatrzeniu sprawy – umorzy
postępowanie. Przepis ten powoduje, że w sytuacji, gdy decyzja dotknięta jest jedną z wad uzasadniających wznowienie postępowania
administracyjnego, wybór przez stronę – w celu jej uchylenia – drogi postępowania sądowoadministracyjnego zamiast wznowieniowego
stawia ją w gorszej sytuacji z punktu widzenia możliwości uzyskania odszkodowania. Niezależnie od tego, że przepis art. 287 p.p.s.a nie
harmonizuje z przepisem art. 417¹ § 2 k.c., wątpliwości budzi jego zgodność z postanowieniami art. 77 ust. 1 Konstytucji RP, który nie
przewiduje żadnych ograniczeń podmiotowych i przedmiotowych w kontekście dochodzenia roszczenia odszkodowawczego w związku
ze szkodą wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. Por. T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk,
M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2005, s. 688-689 oraz M. Kępiński, R.
Szczepaniak, O bezpośrednim stosowaniu art. 77 Konstytucji, Państwo i Prawo 2000, nr 3, s. 79 i n.
Zob. G. Bieniek [w:] G. Bieniek (red.), op. cit., s. 290.
535PrawnikNr I/14/2008nie jej nieważności, ale także stwierdzenie jej wydania z naruszeniem
prawa. Sens wydawania tego rodzaju
rozstrzygnięć, świadczących o wadliwości decyzji ostatecznej, choć nie
pozbawiających jej mocy prawnej, tłumaczony jest w literaturze właśnie ich
„przydatnością” w kontekście ubiegania się o odszkodowanie i jest to właściwie jedyne ich uzasadnienie.7 Tymczasem analiza przesłanek wydawania
takich rozstrzygnięć – w zestawieniu z
analizą przesłanek (pozytywnych i negatywnych) przyznania odszkodowania – uświadamia, że tylko w niewielu przypadkach wydanie takiego rozstrzygnięcia otworzy stronie drogę do
uzyskania odszkodowania. W wyniku
nieważności decyzji organ ogranicza
się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa, gdy
nieważna decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne oraz gdy upłynął
okres dopuszczalności stwierdzenia
nieważności decyzji (wynoszący 10 lat,
ale nie dotyczący najpoważniejszych
przypadków, tj. gdy decyzja została
wydana bez podstawy prawnej lub z
rażącym naruszeniem prawa, gdy jest
trwale niewykonalna oraz gdy w razie
wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą). W wyniku wznowionego postępowania natomiast organ ogranicza
wada postępowania nie miała wpływuWarto wiedzieć więcejna treść wydanej decyzji (czyli nowa
decyzja odpowiadałaby w swej istocie decyzji dotychczasowej) oraz gdy
upłynął okres dopuszczalności uchylenia decyzji (wynoszący 10 w przypadkach, gdy decyzja została wydana w
wyniku przestępstwa albo gdy dowody
stanowiące podstawę decyzji okazały
się fałszywe, oraz 5 lat w pozostałych
przypadkach).
Okres przedawnienia stwierdzenia
nieważności decyzji, a w dwóch przypadkach także okres przedawnienia
uchylenia decyzji w wyniku wznowienia postępowania pokrywa się zatem z
maksymalnym okresem przedawnienia
roszczenia odszkodowawczego (art.
442 k.c.). W związku z tym stwierdzenie niezgodności z prawem decyzji
dotkniętej nieważnością będzie miało
znaczenie z punktu widzenia odszkodowania tylko wtedy, gdy przyczyną
niemożności stwierdzenia nieważności
jest nieodwracalność skutków prawnych. Jeśli bowiem taką przyczyną jest
upływ okresu przedawnienia dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji, to roszczenia odszkodowawczego strona nie będzie mogła dochodzić,
gdyż również ulegnie ono przedawnieniu. Podobnie rzecz się ma przy
stwierdzeniu niezgodności z prawem
decyzji w wyniku wznowienia postępowania w przypadkach, w których
okres przedawnienia uchylenia decyzji
wynosi 10 lat. Oznacza to, że stwierdzenie niezgodności z prawem decyzji
wydanej w postępowaniu, które zostałoTak. np. J. Borkowski [w:] J. Borkowski, J. Jendrośka, R. Orzechowski, A. Zieliński, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 1989, s. 263; Z. Janowicz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 1999, s. 404.
736Warto wiedzieć więcejwznowione, będzie miało znaczenie z
punktu widzenia odszkodowania tylko wtedy, gdy przyczyną niemożności uchylenia decyzji jest upływ okresu przedawnienia wynoszącego 5 lat.
Druga z okoliczności uzasadniających
stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa w wyniku wznowienia
postępowania, tj. brak związku przyczynowego między wadą postępowania a treścią decyzji, wyklucza bowiem
nie tylko możliwość uchylenia takiej
decyzji, ale także możliwość uzyskania
2. Powstaje pytanie, na jakich zasadach w obecnym stanie prawnym strona może dochodzić odszkodowania,
gdy źródłem szkody nie jest wydanie
wadliwej decyzji, lecz jej wzruszenie
w wyniku wznowienia postępowania
albo stwierdzenie jej nieważności. W
poprzednim stanie prawym kodeks
przewidywał jednakowe zasady dochodzenia odszkodowania (jednakowy reżim odpowiedzialności odszkodowawczej), niezależnie od tego, czy źródłem
szkody było wydanie wadliwej decyzji,
czy jej wzruszenie w danym trybie nadzwyczajnym. Problem sprowadza się
do udzielenia odpowiedzi na pytanie,
czy szkodę wynikającą ze wzruszenia ostatecznej decyzji w postępowaniu nadzwyczajnym należy traktować
jako szkodę spowodowaną działaniem
zgodnym z prawem, czy też działaniem
bezprawnym. Bezpośrednim źródłem
szkody jest w takim przypadku wzruszenie decyzji, czyli działanie nie tylko
zgodne z prawem, ale wręcz pożądane
przez prawo (uruchomienie postępo-PrawnikNr I/14/2008wania nadzwyczajnego w uzasadniających to przypadkach jest obowiązkiem
organu administracji), co sugeruje odpowiedzialność odszkodowawczą na
zasadach określonych w art. 4172 k.c.
Z drugiej strony należy zauważyć, że
wzruszenie wadliwej decyzji jest zawsze konsekwencją uprzedniego wydania wadliwej decyzji. Co więcej, jest
to normalna, typowa konsekwencja
wydania decyzji dotkniętej wadą kwalifikowaną. Okoliczność ta świadczy
jednak tylko o tym, że normalny związek przyczynowy zachodzi pomiędzy
wydaniem decyzji o szczególnym stopniu wadliwości a jej wzruszeniem, nie
zaś pomiędzy wydaniem takiej decyzji
a szkodą wynikającą z jej wzruszenia.
Trudno bowiem uznać, aby fakt powstania szkody był normalnym skutkiem
pozbawienia mocy prawnej wadliwej
decyzji. Jeżeli więc taka szkoda zaistnieje, to więzami przyczynowo-skutkowymi mającymi znaczenie prawne,
można ją połączyć, jak się zdaje, tylko
ze wzruszeniem decyzji.
3. Po zmianie zasad odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa
i podmiotów wykonujących władzę
publiczną – jedynym przypadkiem odszkodowania za szkodę spowodowaną
działaniem (decyzją) organu administracji publicznej, dla dochodzenia którego ustawa przewiduje drogę administracyjną, jest odszkodowanie za szkodę wynikającą z tzw. „wywłaszczenia
prawa” w trybie art. 161 k.p.a. W myśl
art. 161 § 3 k.p.a. o odszkodowaniu
orzeka w takim przypadku, w drodze
decyzji, organ, który uchylił lub zmie37PrawnikNr I/14/2008nił decyzję w związku z zaistnieniem
stanu wyższej konieczności, określonego w art. 161 § 1 k.p.a.
Pozostawienie w mocy art. 161 § 3
k.p.a. było niezbędne, aby strona mogła
dochodzić odszkodowania w związku
z uchyleniem lub zmianą decyzji w
trybie art. 161 § 1 i 2 k.p.a. W przeciwnym razie strona byłaby pozbawiona
tej możliwości, gdyż przepisy Kodeksu
cywilnego, w odniesieniu do szkód na
mieniu wyrządzonych przy wykonywaniu władzy publicznej (a w zasadzie
jedynie taki charakter może mieć szkoda wyrządzona wydaniem decyzji),
uzależniają prawo do odszkodowania
od bezprawności działania lub zaniechania. Przepisy art. 161 § 3 i 4 k.p.a.
stanowią samodzielną i wyłączną podstawę odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę, jaką strona poniosła na
skutek uchylenia lub zmiany decyzji w
trybie art. 161 § 1 i 2 k.p.a. Wzruszenie
decyzji nie jest tu warunkiem możliwości wystąpienia z żądaniem naprawienia szkody, tylko źródłem ewentualnej
szkody.
Tryb przewidziany w art. 161 jest jedynym spośród trybów umożliwiających
wzruszanie decyzji prawidłowych, z
którym ustawodawca wiąże możliwość
ubiegania się o naprawienie szkody
spowodowanej wzruszeniem decyzji.
Możliwość taka nie istnieje w przypadku uchylenia lub zmiany decyzji w
trybie art. 154 lub 155 k.p.a., ani też w
przypadku stwierdzenia wygaśnięcia
decyzji na podstawie art. 162 k.p.a.
Wzruszenie decyzji w trybie art. 154
wyklucza bowiem w ogóle możliwość
powstania szkody dla strony, w przy38Warto wiedzieć więcejpadku zaś wzruszenia decyzji w trybie
art. 155 ustawodawca wyszedł zapewne
z założenia, że voluntatis non fit iniuria.
Natomiast stwierdzenie wygaśnięcia
decyzji w trybie art. 162 § 1 pkt 2, jak
również uchylenie decyzji w trybie art.
162 § 2 nie powinno stwarzać stronie
możliwości uzyskania odszkodowania,
gdyż w tych przypadkach sama ponosi
winę za wzruszenie decyzji.
Zakres odszkodowania w związku z
„wywłaszczeniem prawa” ograniczony
jest do szkody rzeczywistej (damnum
emergens) i nie obejmuje utraconych
korzyści (lucrum cessans). Nawet jednak gdyby dopuścić możliwość dochodzenia roszczenia w pozostałym zakresie na drodze cywilnej, to w praktyce
raczej nie mogłaby ona mieć zastosowania w rozważanym przypadku. Art.
4172 k.c. przewiduje bowiem odszkodowanie (a także zadośćuczynienie) za
szkodę wyrządzoną w wyniku zgodnego z prawem wykonywania władzy publicznej tylko wtedy, gdy wyrządzona
została szkoda na osobie. Co więcej,
odpowiedzialność opiera na zasadzie
słuszności, ograniczając ją do przypadków, gdy okoliczności, a zwłaszcza
niezdolność poszkodowanego do pracy
lub jego ciężkie położenie materialne przemawiają za przyznaniem mu
odszkodowania i ewentualnie zadośćuczynienia.
dr Zbigniew R. KmiecikZ kart historiiPrawnikNr I/14/2008Sądy funkcjonujące w Lublinie
w okresie okupacji hitlerowskiej.
Wymiar sprawiedliwości w Generalnym Gubernatorstwie, na terenie
którego znalazła się Lubelszczyzna w
latach 1939 - 1944, nie jest pojęciem
jednoznacznym. W ciągu zaledwie kilku lat funkcjonowały tu obok siebie
różne systemy sądownictwa. Już na
początku wojny obok organów wymiaru sprawiedliwości II Rzeczypospolitej pojawiły się na ziemiach polskich
sądy wojskowe, sądy specjalne i sądy
doraźne Rzeszy Niemieckiej. Po zakończeniu działań wojennych, jesienią 1939 r., stworzono dualistyczny
system wymiaru sprawiedliwości. Jeden pion to sądownictwo niemieckie,
a drugi to zachowane przez okupanta
sądownictwo polskie, które podlegało
kontroli i nadzorowi ze strony organów
niemieckiego resortu sprawiedliwości
GG. Kolejnym systemem sądownictwa
działającym na tym samym obszarze
był wymiar sprawiedliwości Polskiego
Państwa Podziemnego.
Warto zauważyć, że kompetencje tych systemów często zachodziły
na siebie, a nawet się pokrywały. Pamiętać jednak należy, iż były to struktury sądownictwa wrogich państw, wyraźnie różniące się od siebie już przed
wybuchem wojny. W trakcie działańwojennych i okupacji systemy te miały
realizować zgoła odmienne cele. Najdobitniej przejawiało się to w obrębie
prawa karnego, gdzie ten sam czyn
mógł podlegać ściganiu przez organy
wymiaru sprawiedliwości jednego państwa, a z punktu widzenia drugiego –
wspomniany czyn był traktowany jako
zachowanie zgodne z prawem, czy nawet pożądane.1
Niestety bardzo szczupłe są
dane na temat działalności konspiracyjnych sądów Polskiego Państwa Podziemnego w Lublinie. Funkcjonował
tu Wojskowy Sąd Specjalny Okręgu
Lublin, którego przewodniczącym był
porucznik rezerwy Szymon Gałkowski „Leonard”, a prokuratorem Stefan
Wolski „Florian”, „Jawor”. Z opublikowanych danych wynika, że w Okręgu Lublin wykonano co najmniej 20
wyroków śmierci. Jednym z nich było
orzeczenie WSS Okręgu Lublin z 27 II
1944 r. dotyczące agenta gestapo, które
wykonane zostało w nocy z 13 na 14
czerwca 1944 r. w Kazimierzu Dolnym.2
Obszerniejsze relacje dotyczą
sądownictwa okupacyjnego nadzorowanego przez resort sprawiedliwości GG. Lublin był jednym z kilku
najważniejszych ośrodków wymiaruA. Wrzyszcz, Okupacyjne sądownictwo niemieckie w Generalnym Gubernatorstwie 1939 – 1945. Organizacja i funkcjonowanie, Lublin
2008, s. 13 – 14.
P. M. Lisiewicz, W imieniu Polski Podziemnej. Z dziejów wojskowego sądownictwa specjalnego Armii Krajowej, Warszawa 1988, s. 52,
99 – 100, 106; L. Gondek, Polska karząca 1939 – 1945, Warszawa 1988, s. 48; I. Caban, Z. Mańkowski, Związek Walki Zbrojnej i Armia
Krajowa w Okręgu Lubelskim 1939 – 1944, cz. I, Lublin 1971, s. 194, 198,cz. II, s. 446.
139PrawnikNr I/14/2008sprawiedliwości w Generalnym Gubernatorstwie. Miały tu swoją siedzibę zarówno polskie, jak i niemieckie
organy sądownictwa, prokuratury
oraz struktury polskiego samorządu
adwokackiego i notarialnego. Poza
tym w Lublinie usytuowany był organ nadzoru administracyjnego czyli
Wydział Sprawiedliwości w Urzędzie
Szefa Dystryktu Lubelskiego. Zgodnie
z zastosowaną przez Niemców zasadą
ujednolicenia podziałów terytorialnych
administracyjnych z podziałami sądowymi, obszar dystryktu był identyczny
z powierzchnią okręgu Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Zawierały się w nim
też granice należących do apelacji lubelskiej sądów okręgowych w Lublinie
i Zamościu oraz Wydziału Zamiejscowego w Białej Podlaskiej Sądu Okręgowego w Siedlcach, a także granice
sądów grodzkich.3 Także w przypadku
niemieckiego wymiaru sprawiedliwości Lublin był stolicą okręgu sądownictwa ogólnego (z Wyższym Sądem
Niemieckim w Lublinie na czele) i sądownictwa specjalnego (z Sądem Specjalnym w Lublinie).
W czasie działań wojennych
we wrześniu 1939 r. sądy lubelskie
funkcjonowały nieprzerwanie, mimo
strat wynikających z bombardowań lotniczych. Sędziowie aktywnie
uczestniczyli w patriotycznych inicjatywach podejmowanych przez ludność
cywilną. Prezes Sądu Apelacyjnego w
Lublinie Bolesław Sekutowicz stanął
już 1 IX na czele Miejskiego Obywa-Z kart historiitelskiego Komitetu Społecznego, prezes Sądu Okręgowego Stanisław Bryła
działał w powołanym 14 IX Komitecie
Obrony Lublina, podobnie jak sędzia
sądu apelacyjnego Stefan Lelek-Sowa,
który był komisarzem cywilnym miasta.4
Początek okupacji niemieckiej
w Lublinie nie zapowiadał późniejszych represji. Po wkroczeniu do miasta wojsk niemieckich sądy zaprzestały
swej normalnej działalności, funkcjonował natomiast notariat. Sędziowie, prokuratorzy, adwokaci, urzędnicy sądowi
i woźni zaczęli się zbierać w budynku
sądu okręgowego w celu zabezpieczenia akt i majątku sądowego. W dniu 7
XI 1939 r. odbyło się w Lublinie ogólne zebranie sędziów i prokuratorów, w
celu omówienia sytuacji i ewentualnego kontynuowania pracy. W przyjętej
wówczas rezolucji prawnicy ustalili
kilka zasad niezbędnych dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w
nowych, okupacyjnych warunkach.
Postanowiono, że wszelka współpraca
z okupantem jest wykluczona, jednakże konieczne jest zapewnienie opieki
prawnej ludności polskiej, zabezpieczenie akt, dokumentów, ksiąg hipotecznych. Ustalono, że pracę będzie można
kontynuować tylko wtedy, gdy sądom
zostanie zapewniona niezależność w
sądzeniu, język polski będzie językiem
urzędowym i wyrokowanie będzie się
odbywało pod neutralną formułą. Taka
aktywna postawa zaniepokoiła Niemców, i dlatego gdy po kilku dniachW. Ćwik, Znaczenie sądowe Lublina w epoce porozbiorowej [ w:] 400-lecie utworzenia Trybunału Koronnego w Lublinie, Lublin 1982,
s. 84.
A. Bereza, Lublin jako ośrodek sądownictwa, Lublin 2006, s. 82.
340Z kart historiiaresztowali szereg najwybitniejszych
przedstawicieli lubelskiej inteligencji
jako zakładników, znaczącą grupę stanowili reprezentanci świata prawniczego. Byli to między innymi: prezes Sądu
Apelacyjnego Sekutowicz i wiceprezes
Adolf Hubl, prezes Sądu Okręgowego
Bryła i wiceprezes Józef Ingersleben,
dziekan Rady Adwokackiej Stanisław
Kalinowski, zastępca profesora filozofii prawa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Czesław Martyniak. W
przededniu świąt Bożego Narodzenia
dziesięciu zakładników rozstrzelano:
między innymi obu prezesów: Sekutowicza i Bryłę, Czesława Martyniaka, adwokatów: Edwarda Lipskiego i
Władysława Rutkowskiego. Represje
wobec polskich prawników trwały w
następnych latach okupacji. W dniu 23
VI 1940 r. aresztowano kolejną grupę, część z nich zwolniono, ale kilku
rozstrzelano (sędzia sądu apelacyjnego Stefan Lelek-Sowa, sędziowie
sądu okręgowego: Stefan Wiszniowski i Józef Dederka). W egzekucjach
ginęli też urzędnicy i inni pracownicy sądów: Józef Ziółkowski, Czesław
Królikowski, Stanisław Gąsiorowski,
Edward Dziewicki, Ignacy Dubicki,
Zofia Kiecolowa, Marian Hołowczyc,
Izabella Galińska, Ignacy Dutkiewicz,
Czesław Baliński, komornik Maciej
Patej i aplikanci sądowi: Czesław Pruski i Rudolf Trzepacz. Kilkudziesięciu
lubelskich sądowników uwięziono wPrawnikNr I/14/2008obozach koncentracyjnych i obozach
zagłady, niektórzy z nich przypłacili to
życiem.5
Przywracanie działalności sądów polskich w Lublinie trwało przez
kilka pierwszych miesięcy 1940 roku
(od początku stycznia do 8 kwietnia).
Akcję tę organizował przybyły w listopadzie z Berlina radca sądu krajowego
dr Zippel przy współpracy sędziego
Sądu Okręgowego w Lublinie Ukraińca Bazylego Palidwora. W pierwszej
kolejności uruchamiano sądy grodzkie
i wydziały cywilne Sądu Okręgowego,
a z dniem 8 IV 1940 r. wydziały karne
i Sąd Apelacyjny w Lublinie.6
Z dotychczasowych badań wynika, że
ilość spraw znacznie zmalała i wykazywała ogólnie tendencję zniżkową.
Przykładem może być statystyka wpływu spraw cywilnych i karnych do Sądu
Okręgowego w Lublinie:
sprawy karne: 1938 – 2916, 1939 –
815, 1940 – 388, 1941 – 551, 1942
–376, 1943 – 305, 1944 – 222
- sprawy cywilne: 1938 – 3241, 1939
– 1570, 1940 – 835, 1941 – 680, 1942
– 701, 1943 – 593, 1944 –341.7
Spadek ilości wpływających spraw
spowodowany został prawdopodobnie zastraszeniem społeczeństwa. Terror stosowany masowo przez władze
okupacyjne odstraszał mieszkańców
Generalnego Gubernatorstwa od występowania na drogę sądową. W sądach lubelskich najwięcej było spraw zW obozach koncentracyjnych i obozach zagłady zginęli między innymi: wiceprezes sądu okręgowego Tadeusz Korolko, sędzia sądu
okręgowego Zdzisław Dobek, urzędnik sądowy Aleksander Marzec, komornik sądowy Jerzy Sankowski, aplikanci: Julian Kozłowski,
Mieczysław Mikołajewski, Stanisław Pinkiewicz. J. Mazurkiewicz, L. Policha, Dzieje sądownictwa lubelskiego w latach 1915-1944,
maszynopis, s. 44 – 45, 50; R. Moszyński, L. Policha, Lublin w okresie okupacji (1939 – 1944), Lublin 1964, s. 23 – 25.
J. Mazurkiewicz, L.Policha, Dzieje sądownictwa..., s. 46; Bundesarchiv Berlin (dalej: BB), R 3001, Ministerstwo Sprawiedliwości
Rzeszy – Reichsjustizministerium (dalej: R 3001), sygn. 9803/7/1, k. 100.
541PrawnikNr I/14/2008Lublina lub najbliższej okolicy, dalsze
podróże uważano za bardzo niebezpieczne. Przeważały sprawy o charakterze zobowiązaniowym, spadkowym,
o odwołanie darowizn, o sprostowanie
aktu stanu cywilnego. Duży odsetek
stanowiły sprawy mieszkaniowe. Ze
spraw karnych na czoło wysunęły się
przestępstwa drobne, dokonane bez
użycia broni lub innych niebezpiecznych narzędzi, a więc bójki, kradzieże, fałszerstwa itp. Były to wyłącznie
postępowania przekazane polskiemu
wymiarowi sprawiedliwości przez prokuraturę niemiecką. Zarówno w sądownictwie cywilnym, jak i karnym
załatwiano sprawy, które rozpoczęły
się jeszcze przed wojną.8
Na czele sądów lubelskich hitlerowcy
postawili zaufanych prawników. Kierownictwo Sądu Apelacyjnego w Lublinie powierzono dotychczasowemu
wiceprezesowi Adolfowi Hublowi,
który podpisał volkslistę. Podobnie
postąpił Józef Ingersleben, dotychczasowy wiceprezes Sądu Okręgowego w
Lublinie, który podczas okupacji kierował tym sądem z ramienia władz niemieckich. Wydaje się jednak, że jego
akces przynależności narodowościowej spowodowany był wyraźną presją.
Polscy sądownicy zachowali bowiem
dobre wspomnienia o jego życzliwości
w okresie okupacji. Mężem zaufania
hitlerowców w strukturach polskiego
okupacyjnego wymiaru sprawiedliwości był volksdeutsch Benon Pogoda,
przedwojenny sędzia Sądu Okręgowe-7
10J.Mazurkiewicz, L.Policha, Dzieje sądownictwa..., s. 37, 38, 47.
Tamże, s. 46-47.
Tamże, s. 44, 48 – 49.
BB, R 3001, sygn. 9803/7/1, k. 100.42Z kart historiigo w Bydgoszczy. Przydzielono go w
bliżej nieokreślonym charakterze najpierw do sądu okręgowego, a później
do sądu apelacyjnego. Polskie podziemie dokonało na niego nieudanego
zamachu w maju 1944 r. w budynku
sądu. Warunki lokalowe polskiego
sądownictwa okupacyjnego znacznie
się pogorszyły. Zniszczeniu uległa
bogata biblioteka sądowa i Towarzystwa Prawniczego. Zrabowano najlepsze meble i inne wyposażenie (firanki, chodniki itp.) sądów i prokuratur.
Gmach sądu okręgowego przy ul. Krakowskie Przedmieście 76 został uszkodzony podczas nalotów bombowych
we wrześniu 1939 r. Częściowemu
zniszczeniu uległo zachodnie skrzydło,
sala posiedzeń znajdująca się we frontowej części, uszkodzone zostało archiwum sądowe, dwa pokoje prokuratury
okręgowej, pokój kancelarii notarialnej. Straty obejmowały pewną ilość akt
sądowych i prokuratorskich i niektóre
elementy wyposażenia.9
Pierwsze struktury niemieckiego resortu sprawiedliwości w Lublinie
zaczęto organizować w listopadzie
1939 r. Powołano wówczas Wydział
Sprawiedliwości w Urzędzie Szefa
Dystryktu Lubelskiego oraz Sąd Specjalny w Lublinie.10 Siedzibą wydziału sprawiedliwości był reprezentacyjny gmach przy głównej ulicy Lublina
Krakowskim Przedmieściu. W XIX w.
mieściło się tam Towarzystwo Kredytowe Ziemskie, w okresie międzywojennym sąd apelacyjny, a obecnie jestZ kart historiito główny budynek Sądu Okręgowego
w Lublinie. W okresie okupacji rozlokowały się tam także inne organy niemieckiego wymiaru sprawiedliwości:
sąd niemiecki, wyższy sąd niemiecki
i sąd specjalny, natomiast usytuowana przy sądzie specjalnym prokuratura
znalazła lokum przy ul. Chopina 5 (na
II piętrze ).11
Funkcjonujące w ramach urzędów dystryktów wydziały sprawiedliwości przyjmowały różną strukturęPrawnikNr I/14/2008sprawy personalne, V – ułaskawienia,
skargi, pomoc prawna, VI – sprawy
kasowe, rachunkowe, koszty sądowe,
budżet wydziału, sprawy budowlane.12
Skład personalny wydziału sprawiedliwości był niezbyt liczny. Kierownikiem tego urzędu był dyrektor sądu
krajowego Dr. Heuer. Jego zastępcą
dyrektor sądu krajowego Kiel (później
objął on stanowisko kierownika). Poza
tym w wydziale zatrudnionych było
dwóch referentów, dwóch nadinspekto-Siedziba międzywojennego Sądu Apelacyjnego w Lublinie zajęta na potrzeby sądownictwa niemieckiego
(widokówka z okresu okupacji).wewnętrzną. W Lublinie w 1941 r. organizacja ta przedstawiała się następująco: wydział sprawiedliwości dzielił
się na sześć referatów: I – prokuratura
niemiecka, więziennictwo, II – adwokaci, notariusze, biegli, komornicy,
tłumacze, III – prokuratura i sądownictwo polskie, urzędy hipoteczne, nadzór
nad orzecznictwem sądów polskich,
IV – ogólny nadzór administracyjny irów wymiaru sprawiedliwości i dwóch
inspektorów wymiaru sprawiedliwości.
Obsadę personalną tego urzędu uzupełniał sekretarz i pięciu pracowników
(trzy kobiety i dwóch mężczyzn).13
W 1940 r. na czele Sądu Specjalnego w Lublinie stał dyrektor sądu
krajowego Studemund. Stanowiska
sędziowskie piastowali: radca sądu
krajowego dr Schlitt i sędziowie –Archiwum Państwowe w Lublinie (dalej: APL), Urząd Okręgu Lubelskiego (dalej: UOL), sygn. 2, k. 18 – 19; sygn. 385, k. 2.
BB, R 43 II, Reichskanzlei, sygn. 1396, k. 167, 168; A.Wrzyszcz, Das Deutsche Gericht in Lublin 1940-1944, [w:] Sachsen im Spiegel
des Rechts, hrsg. von A. Schmidt-Recla, E. Schumann, F. Theisen, Böhlau Verlag Köln Weimar Wien 2001, s. 377.
APL, UOL, sygn. 2, k. 18.
1243PrawnikWarto wiedzieć więcejNr I/14/2008Mennicken i dr Dittmann. Poza nimi
obsadę kadrową sądu stanowił inspektor wymiaru sprawiedliwości Kappel i
sześcioro pracowników (w tym cztery
kobiety).14
W prokuraturze niemieckiej zatrudniono w 1941 r. adwokata dra Rudolfa Geisslera i adwokata dra Erwina Hühnera,
a w 1942 r. upełnomocnionego prokuratora Ericha Kalthoffa.15 W 1943
r. obsada kadrowa Sądu Specjalnego
w Lublinie obejmowała 6 etatów, a w
prokuraturze niemieckiej w Lublinie
zatrudniano 9 osób (prokuratorów,
urzędników i innych pracowników).16
W 1943 r. obsada kadrowa Sądu
Niemieckiego w Lublinie obejmowała
6 etatów17, a Wyższego Sądu Niemieckiego w Lublinie 7 etatów.18 Na czele
Sądu Niemieckiego w Lublinie, przez
cały okres okupacji stał radca sądu lokalnego Kniffler. Podlegał mu inspektor wymiaru sprawiedliwości Brand i
dwóch pracowników.19 W ciągu kilku
lat funkcjonowania sądu praktycznie
wszystkie sprawy rozstrzygał osobiście Kniffler. W zachowanych aktach
jest zaledwie kilka spraw, w których w
Sądzie Niemieckim w Lublinie występowali inni sędziowie.20 Sąd Niemiecki
w Lublinie funkcjonował nieco ponad
4 lata. Rozpoczął swoją działalność na
początku II kwartału 1940 r., a ostatniedokumenty pochodzące z Lublina datowane są na połowę lipca 1944 r. Zachowane orzecznictwo Sądu Niemieckiego w Lublinie obejmuje wyłącznie
sprawy cywilne, wyraźnie przeważają
postępowania z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego. Było to kilkanaście spraw rozwodowych, ale przede
wszystkim ponad 60 postępowań dotyczących ustanowienia opieki nad
małoletnimi dziećmi narodowości niemieckiej lub pochodzenia niemieckiego, które straciły ojców w wyniku wydarzeń wojennych, bądź urodziły się w
niezalegalizowanych związkach. Istotną rolę w tych sprawach odgrywały lokalne struktury NSDAP, które przeprowadzały wywiady środowiskowe i proponowały kandydatów na opiekunów.
Drugą pod względem ilości grupę stanowiły kwestie spadkowe. Zachowało
się około 50 wniosków o stwierdzenie
nabycia spadku, które wpłynęły do
Sądu Niemieckiego w Lublinie. Pozostałe postępowania to nieliczne sprawy
z zakresu prawa rzeczowego, przypadki pomocy prawnej dla sądów Rzeszy
i prowadzenie niemieckiego rejestru
handlowego.21
Dr Andrzej WrzyszczTamże, k. 18 – 19.
Biuletyn Urzędowy dla Generalnego Gubernatorstwa (dalej: BUGG) 1941, nr 55, s. 1274; 1942, nr 10, s. 171, nr 48, s. 1131.
Archiwum Akt Nowych, Rząd Generalnego Gubernatorstwa, sygn. 746, k. 30 - 32. Plan etatów sądów specjalnych i prokuratur w
Generalnym Gubernatorstwie na rok 1943.
Tamże, Plan etatów sądów niemieckich w Generalnym Gubernatorstwie na rok 1943.
Tamże, Plan etatów wyższych sądów niemieckich w Generalnym Gubernatorstwie na rok 1943. Niestety nie zachował się zespół
archiwalny zawierający akta WSN w Lublinie. Ze szczątkowych danych wynika, że w sądzie tym zasiadali m.in. sędziowie: dr Bieber, dr
Schlitt, Zander, kierownikiem był dr Harald von Hüniber. APL, Sąd Niemiecki w Lublinie (dalej: SNL), sygn. 62, k. 31-33; BUGG 1942,
nr 70, s. 1582.
Byli to: radca sądu lokalnego dr Wiesman i sędzia pełnomocny Zander. APL, SNL, sygn. 6, k. 1; sygn. 59, k. 1; sygn. 133, k. 5.
Przytoczone dane liczbowe oparte zostały na analizie 140 poszytów stanowiących całość materiałów archiwalnych dotyczących Sądu
Niemieckiego w Lublinie zachowanych w Archiwum Państwowym w Lublinie.
1544All pages:12345610111213141516171819202526272829303132333435363738394041424344InfoBookmarkLikeShareDownloadMorePrawnik_14_2008 Published on Feb 28, 2013 http://www.oirp.lublin.pl/phocadownload/Prawnik/Prawnik_14_2008.pdfoirplublinFollowRead moreRead moreSimilar toPopular nowJust for youGo explore

References: art. 16
 art.24
 art.18
 art.19

Art.7
 art.12

Art.17
 art.20
 art.21
 art.21
 art.23

Art.26
 art.26
 art.26

Art.26
 art.415
 art.6
 art.416
 art. 4
 art. 3
 art. 3
 art. 3

art. 4

art. 5
 art. 3
 art. 925
 art. 6

art. 6
 art. 4
 art. 3
 art. 4
 art. 3
 art. 4
 art. 4
 art. 3
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 4

art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 3
 art. 22
 art. 3
 art. 4

art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art. 4
 art.4
 art. 3

art. 4
 art. 161
 art. 151

art. 156
 art. 146
 art. 156
 art. 287
 art. 287
 art. 417
 art. 77
 art. 77
 art. 4172
 art. 161

art. 161
 art. 161
 art. 161
 art. 161
 art. 161
 art. 161
 art. 161
 art. 154
 art. 162
 art. 154

art. 155
 art. 162
 art.
162
 Art.
4172