Source: http://www.edukacjaprawnicza.pl/aktualnosci/a/pokaz/c/aktualnosc/art/przemoc-wobec-dzieci-wybrane-zagadnienia-czesc-ii.html
Timestamp: 2016-05-03 08:38:53+00:00

Document:
Przemoc wobec dzieci – wybrane zagadnienia, część II - Aktualności - www.EdukacjaPrawnicza.pl
Przemoc wobec dzieci – wybrane zagadnienia, część II
Krzywdzenie dzieci przez wiele lat nie było dostrzegane przez opinie społeczną jako społeczne zło i w związku z tym stanowiło ukryty problem społeczny. Sytuacja taka nie jest specyficzna dla Polski – w krajach Europy Środkowo – Wschodniej proces ujawniania problemu krzywdzenia dzieci rozpoczął się, podobnie jak w Polce, w latach 90–tych. Krzywdzenie dzieci przez wiele lat nie było dostrzegane przez opinie społeczną jako społeczne zło i w związku z tym stanowiło ukryty problem społeczny. Sytuacja taka nie jest specyficzna dla Polski – w krajach Europy Środkowo – Wschodniej proces ujawniania problemu krzywdzenia dzieci rozpoczął się, podobnie jak w Polce, w latach 90–tych. Rodzaje przemocy wobec dzieci
Przemoc fizyczna – jest jedną z aktywnych form przemocy. Krzywdzenie fizyczne są to wszelkiego rodzaju zachowania agresywne odnoszące się do ciała dziecka, począwszy od bicia szarpania aż do maltretowania z użyciem różnych wymyślnych sposobów i narzędzi a także zamierzone trucie, duszenie. Za maltretowanie fizyczne uznaje się również takie sposoby znęcania się nad dzieckiem, które nie powodują widocznych i długotrwałych zmian na ciele dziecka, ale poprzez swoją częstotliwość i specyfikę wywołują określone konsekwencje psychiczne. Celem przemocy fizycznej jest wymuszanie na ofierze takiego zachowania, jakiego życzy sobie sprawca. Ma wywołać lęk lub stanowić karę za złamanie reguł ustanowionych przez sprawcę. Należy zwrócić uwagę, że zawsze będzie ona związana ze szkodami emocjonalnymi. Przemoc fizyczna z ang. psychical abuse określana jest jako każde nieprzypadkowe użycie siły fizycznej wobec dziecka, oznacza zachowania, które wywołują u dziecka znaczny ból fizyczny bez względu na to, czy pozostają ślady na jego ciele, czy nie. Odnośnie przemocy fizycznej wyróżniamy dwie odmiany przemocy fizycznej: dotkliwe karanie dziecka, w którym zadawanie bólu jest uzasadnione regułami, przepisami, oceną zachowania dziecka; często jest zniekształcane przez różne uzasadnienia, racjonalizacje,
krzywdzenie będące rezultatem agresji rodziców i potrzeby rozładowania agresywnych uczuć, które bardzo często nie mają nic wspólnego z dzieckiem, ale ze współżyciem w małżeństwie, kłopotami bytowymi, zawodowymi itd.
Kara to środek przymusu stosowany w wymiarze sprawiedliwości wobec osób, które naruszyły prawo. W szerokim rozumieniu karą jest wszelki przymus, zadawanie przykrości w celu zahamowania lub wyeliminowania niepożądanych zachowań. Aby komuś wymierzyć karę, trzeba mieć nad nim władzę, która pozwala nie liczyć się ze zdaniem osoby karanej. Są różne rodzaje kary. Jednym z nich jest kara cielesna. Polega ona na zadawaniu przykrości. która dotyka cielesności człowieka, sprawia ból fizyczny. Z bólem tym łączy się przeważnie i przykrość psychiczna. Konstytucja zabrania stosowania kar cielesnych w stosunku do każdego człowieka w tym do dzieci. Stosowanie kary cielesnej godzi w przyrodzoną i niezbywalną godność człowieka. Godność ta jest nienaruszalna, głosi art. 30 Konstytucji RP. Jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Według art. 40 Konstytucji RP nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu lub karaniu. Ten przepis konstytucji ma zastosowanie bezpośrednio, czyli bez potrzeby wydawania ustawy zakazującej stosowanie kar cielesnych. Przepis ten jednak nie stoi na przeszkodzie w wydawaniu takich ustaw. Według art. 72 Konstytucji RP zapewnia ochronę prawom dziecka.
Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej (rządowych) jak i samorządowych, ochrony dziecka przed przemocą i okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. Cytowany przepis Konstytucji RP nie stoi na przeszkodzie temu, aby i samo dziecko, wobec którego stosowano przemoc lub okrucieństwo, zwracało się do organów władzy publicznej o ochronę. Wszelkie organa i instytucje władzy publicznej mają konstytucyjny obowiązek powstrzymywać się od stosowania kar cielesnych wobec dzieci. Mają również obowiązek ochraniać dzieci przed stosowaniem tego rodzaju kar przez inne podmioty. Konstytucja RP w art. 48 stanowi, że rodzice mają prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka. Natomiast w art. 18 Konstytucja RP uznaje, że rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod opieką RP. Przepisy te oznaczają, że rodzice w pierwszej kolejności są odpowiedzialni za dziecko, iż w pierwszej kolejności mają prawo do jego wychowywania. Państwo reguluje, w jaki sposób rodzice mają korzystać z prawa do wychowania dziecka. Kodeks rodzinny i opiekuńczy stanowi, że dziecko pozostaje do pełnoletności pod władzą rodzicielską. Przysługuje ona obojgu rodzicom, a obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka.
Dziecko pozostające pod władzą rodzicielską winno rodzicom posłuszeństwo. Władza rodzicielska musi być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny. Rodzice wychowują dziecko i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny, duchowy rozwój dziecka.
Kodeks karny zabrania naruszania czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia (art. 157). Za takie czyny przewiduje karę od 3 m-cy do 5 lat pozbawienia wolności. Jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwa nie dłużej niż 7 dni, sprawca podlega karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat. Jeśli pokrzywdzonym jest osoba najbliższa sprawcy (np. dziecko), ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. W przypadku małego dziecka pokrzywdzonego przez rodzica lub opiekuna ściganie jest praktycznie mało prawdopodobne, Często kary fizyczne wymierzane dzieciom przez rodziców nie powodują naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia. Kodeks karny nie ma zastosowania do tego rodzaju czynów. Nie ma też w przypadku stosowania kar cielesnych zastosowania Kodeks wykroczeń. Prawo polskie dopuszcza stosowanie kar cielesnych wobec dzieci przez ich rodziców lub opiekunów, jeżeli kara ta nie powoduje naruszenia czynności organu ciała lub rozstroju zdrowia. Zabrania natomiast kar, które takie naruszenie powodują. W tych przypadkach kodeks karny wymaga, aby pokrzywdzony występował z wnioskiem o ukaranie krzywdziciela, co w sytuacji, gdy jest nim osoba najbliższa bardzo utrudnia ściganie albo wręcz je uniemożliwia.
Ratyfikując w 1990 r. Konwencję o prawach dziecka, Sejm dołączył do niej między innymi deklarację następującej treści: „RP uważa, że wykonywanie przez dziecko jego praw określonych w konwencji(...) dokonuje się z poszanowaniem władzy rodzicielskiej, zgodnie z polskimi zwyczajami i tradycjami dotyczącymi miejsca w rodzinie i poza rodziną”. Deklaracji tej mimo wezwań, aby to uczynić, ze strony Komitetu Praw Dziecka nadzorującego przestrzeganie postanowień konwencji przez państwa które je ratyfikowały, władze polskie nie wycofały, choć mogą to zrobić w każdej chwili. Prawo międzynarodowe zabrania poddawania kogokolwiek torturom czy okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu, lub karaniu. Tak stanowi art. 3 EKPCz. Zdaniem Komitetu Praw Człowieka zakaz, o którym mowa, „obejmuje również karę cielesną, wyłączając przez to nadmierną chłostę jako środek wychowawczy lub dyscyplinujący. Oznacza to, ze kara cielesna „ nie nadmierna” w celach wychowawczych lub dyscyplinujących zdaniem komitetu, jest dopuszczalna.
Konwencja o prawach dziecka powtarza postanowienie, że zakazane są tortury, okrutne nieludzkie lub poniżające traktowanie lub karanie dziecka, ale na tym nie poprzestaje. Artykuł 19 Konwencji stanowi, że „państwo ma obowiązki podejmować wszelkie właściwe kroki w dziedzinie ustawodawczej, administracyjnej, społecznej oraz wychowawczej dla ochrony dziecka przed wszelkimi formami przemocy fizycznej...”. Dotyczy to dzieci pozostających pod opieką rodziców, opiekunów lub innych osób sprawujących opiekę nad dzieckiem. To postanowienie Konwencji Komitet Praw Dziecka rozumie w ten sposób, że żaden stopień przemocy wobec dziecka nie może być przebaczony. „W szczególności Komitet podkreślił z naciskiem, że kara cielesna w rodzinie albo w szkołach i innych instytucjach, albo w systemie karnym, jest nie do pogodzenia z Konwencją”. Komitet, analizując sprawozdania państw o realizacji Konwencji, szczególną uwagę poświęca prawu dziecka do integralności fizycznej. Stosowanie kar fizycznych wobec dziecka nie może być – zdaniem Komitetu – usprawiedliwione tradycją lub obyczajem. Żadna kara fizyczna, w tym „umiarkowana” czy „racjonalna” nie ma usprawiedliwienia. Komitet odrzuca stanowisko niektórych państw, że należy odróżniać „korygowanie dziecka” od „nadmiernej przemocy”. Komitet uważa, że skoro nie jest dopuszczalne bicie osoby dojrzałej, to dlaczego ma być dopuszczalne bicie dziecka. Jest już kilka państw europejskich, które ustawowo zabroniły stosowania wszelkich kar cielesnych wobec dzieci, również tych „łagodnych”, praktykowanych także przez członków rodziny. Państwami tymi są: Szwecja, Dania, Norwegia, Finlandia, Austria i Cypr, Włochy.
Badania amerykańskie i angielskie wskazują, że spośród wszystkich rodziców około 84%–97% stosuje kary fizyczne wobec swoich dzieci w jakimś momencie ich życia. Wlicza się w to zarówno klapsy jak i dotkliwe pobicie kijem czy pasem. Klapsy i spoliczkowanie stosuje około 62% matek i 53% ojców, a bicie różnymi przedmiotami około 16% matek i 9% ojców”.
Podobnie dane uzyskał badacz niemiecki A. Engfer. Według niego klapsy lub spoliczkowanie stosuje około 68% matek, 49% ojców, do uderzenia jakimś przedmiotem przyznało się 10% matek i 8% ojców. Badając grupę reprezentatywną złożoną z 570 rodzin niemieckich A. Engefer ujawnił ciekawe prawidłowości a mianowicie, że: chłopcy są intensywniej i częściej karani niż dziewczynki; karanie jest związane z wiekiem dziecka jak i jego rodzica: natężenie kary jest silniejsze w stosunku do dzieci młodszych; młodsi rodzice są skłonni stosować bardziej surowe kary niż rodzice starsi, kolejność urodzenia ma związek z częstotliwością karania – dzieci najstarsze i najmłodsze z rodzeństwa oraz jedynacy karani są rzadziej niż pozostali.
Z kolei w Polsce badania A. Piekarskiej przeprowadzone w latach 1982–1984. dowiodły, że najpopularniejszymi przejawami agresji są:
Najpopularniejszymi przejawami agresji okazały się: „klapsy”, które stosuje 81% badanych rodziców, „bicie ręką” – 66% badanych, przy czym około 36% badanych rodziców stwierdziło, że czyni to rzadko, blisko 25% że dość często, a 5% bardzo często. Do stosowania „solidnego lania” przyznało się 38,5%, z czego 4,5% badanych rodziców stwierdziło, że czyni to dość często. Do „bicia pasem lub innym przedmiotem” przyznało się 44,2%, z czego 40,7% badanych czyni to rzadko, a 3,5% często; nikt nie przyznał się, że czyni to bardzo często. Zachowaniami o znacznej brutalności, do których stosowania dość rzadkiego przyznało się kilkanaście procent badanych rodziców było „bicie ręką na oślep”, „bicie pięściami”, „obezwładnianie”, „kopanie dziecka”. Stosowanie agresji symbolicznej, przez którą autorka rozumiała stosowanie surowych kar i szczególnie wymyślnych sposobów karania tj. „ograniczanie ruchów i swobody dziecka”, „wyrzucanie dziecka z domu”, „pozbawianie jedzenia czy miejsca do spania” – zadeklarowało 25% badanych. Grupę badawczą stanowiło 100 rodzin wielkomiejskich pełnych, nie rekonstruowanych, nieobciążonych patologią społeczną ani też nie upośledzonych ekonomicznymi warunkami życia czy ogólnie trudną sytuacją rodzinną.
Badania A. Piekarskiej dotyczyły pomiaru częstotliwości trzech form agresywnych zachowań rodziców wobec dzieci: agresji słownej, fizycznej i symbolicznej.
Z nielicznych danych wynika, że w Polsce ponad 60% rodziców stosuje dotkliwe kary fizyczne. Kary fizyczne wobec dzieci stosują nie tylko rodzice.
Najczęściej wymieniane objawy stosowania przemocy fizycznej to:
siniaki i ślady uderzeń (paskiem, kablem, itp.) na twarzy, klatce piersiowej, plecach, nogach, pośladkach, nogach; ślady oparzeń (papierosowych, od pogrzebacza, żelazka itp.) rany twarzy i głowy; rany w różnych fazach gojenia się; powtarzające się złamania, zwichnięcia; opuchlizny; lęk dziecka przed rozbieraniem się przed lekcją w–f; lęk dziecka przed dotknięciem, kulenie się uniki; niestosowny strój do pogody, zakrywający zranienia; lęk przed powrotem do domu; nadmierna agresywność dziecka lub nadmierna apatia.
Konsekwencje krzywdzenia dzieci można klasyfikować biorąc pod uwagę trzy kryteria: bezpośredniość i odległość skutków przemocy; specyficzność i niespecyficzność objawów; typ objawów: somatyczne, psychiczne (poznawcze, behawioralne i emocjonalne). Następstwa doświadczonej w dzieciństwie przemocy zależą od takich czynników, jak: wiek i osobowość dziecka krzywdzonego; więź dziecka z rodzicami lub stopień pokrewieństwa ze sprawcą; osobowość sprawcy; forma i przebieg danego rozwoju przemocy; reakcja na zdarzenie; brak lub uzyskanie kwalifikowanej pomocy.
Badania C.H Kempe, A. Piekarska, Lew-Starowicz i innych wskazują na bezpośrednie konsekwencje przemocy fizycznej takie jak: uszkodzenia skóry i obrażenia w rodzaju: śladów uderzeń, oparzeń papierosem, szczypania, uderzeń sznurem, sprzączka od pasa, ugryzień przez człowieka, wiązania, śladów duszenia; obrażenia narządów wewnętrznych (np. wątroby, śledziony), wylewy krwawe do siatkówki bez złamania lub stłuczenia głowy; mnogie złamania, stwierdzone w obrazie rentgenowskim, o różnie zaawansowanym procesie gojenia; kalectwo; zgon.
Ponadto wyróżnia się objawy somatyczne niespecyficzne, mianowicie: nietrzymanie kału i moczu, drżenie, wymioty, uporczywe bóle i zawroty, bóle żołądka, potliwość, brak reakcji na ból.
Konsekwencjami bezpośrednimi przemocy fizycznej są również dysfunkcje psychiczne i behawioralne takie jak: brak lub zachwianie potrzeby bezpieczeństwa; brak przynależności uczuciowej do osób najbliższych; obniżona samoocena; brak akceptacji siebie; poczucie bezsensu trudności w nawiązywaniu kontaktów z otoczeniem; poczucie krzywdy i winy; depresja; egocentryzm; lęk; koszmary nocne; bierność; zaburzenia pamięci i koncentracji uwagi; zaburzenia zachowania związane z trudnością kontrolowania emocji i rozpoznawanie sytuacji społecznych; lękliwość w stosunku do dorosłych;
obojętność na płacz innych dzieci; brak poczucia realności – ucieczki w świat fantazji; zachowania agresywne lub autodestrukcyjne.
Dość mało powszechnie poruszanym zjawiskiem powiązanym z przemocą fizyczna jest „zespół dziecka potrząsanego”. Do piątego miesiąca życia dziecka kości czaszki są miękkie, a szwy czaszkowe pozostają niezrośnięte. Delikatne ciemiążko pulsuje pod cieniutką skórą. Wiotka i pozbawiona mięśni szyja nie utrzymuje głowy. Stad też wszelkie gwałtowne ruchy, potrząsanie dzieckiem mogą spowodować naderwanie kruchych naczyń krwionośnych, doprowadzających krew do mózgu. Urazom sprzyja też duża ilość płynu mózgowo-rdzeniowego w czaszce dziecka. Zespół dziecka potrząsanego może spowodować natychmiastowe skutki a mianowicie krwawienie do mózgu powodujące drgawki, wylew do siatkówki oka, udar mózgu, niedowidzenie, trwała ślepotę, niedosłuch, opóźniony rozwój ruchowy, upośledzenia różnego stopnia.
Przemoc wobec dzieci ma swoje konsekwencje w życiu dorosłego człowieka. Cechą charakterystyczną dorosłych maltretowanych emocjonalnie w dzieciństwie są często negatywne oczekiwania w stosunku do innych oraz nieufność przeniesione z doświadczeń wczesnodziecięcych, jak również ucieczka od „mrocznej przeszłości” w świat narkomanii, alkoholizmu, a nawet przestępczości. Autorka „Toksycznych rodziców” J. Forward tłumaczy je mechanizmem samospełniającego się proroctwa, które w dzieciństwie uruchomili rodzice, stosując werbalną przemoc.
U osób które doświadczyły przemocy można zauważyć specyficzną kategorię zaburzeń emocjonalnych o nazwie zespół stresu pourazowego PTSD (Post-Traumatic Stress Disorder). Pojęcie „zespół stresu pourazowego” zostało wprowadzone w 1980 r. przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne. Powszechnie używa się skrótu PTSD. Mimo, że samo określenie „stres pourazowy” jest stosunkowo nowe, to od wieków utożsamiano pojawianie się pewnych dolegliwości (zazwyczaj lęku) z postraumatycznymi przeżyciami. Powstaniu tego zaburzenia sprzyjają sytuacje zewnętrzne, w których człowiek narażony jest na utratę życia czy śmierć bliskiej osoby. Źródłem takich sytuacji mogą być klęski żywiołowe takie jak: powódź, pożar i inne katastrofy, wypadki drogowe, wszelkie formy przemocy fizycznej, nadużycia seksualne, gwałt i wszystkie formy przemocy zagrażające życiu bądź zdrowiu.
Podręcznik diagnostyczny Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego DSM-III-R określa PTSD poprzez pięć kryteriów: A) wystąpienie wydarzenia urazowego; B) wystąpienie powracających śladów doświadczeń urazowych; C) wystąpienie specyficznego paraliżu psychicznego i reakcji unikania z towarzyszącym światem;D) wystąpienie objawów fizjologicznego hiperpobudzenia przejawiającego się między innymi zaburzeniami snu, rozdrażnieniu i napadach wściekłości; E) wystąpieniu objawów AD przez co najmniej miesiąc. Prowadzone badania kliniczne nad stresem pourazowym potwierdziły trafność tych kryteriów z wyjątkiem jednak ostatniego z nich kryterium D. Okazało się bowiem, że objawy stresu pourazowego utrzymują się nierzadko sześć miesięcy, a nawet znacznie dłużej. W związku z tym w innej klasyfikacji zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania uwzględniono tę tendencję. Stwierdza się w niej, że „u niewielkiego odsetka osób zaburzenie może wykazywać przebieg przewlekły, wieloletni, z przejściem w trwałą zmianę osobowości”. Dotyczy to szczególnie dzieci i młodzieży, których nieukształtowane jeszcze osobowości mogą okazać się szczególnie podatne na ujemne wpływy przeżytych urazów.
Terapeuta W. Sikorski przeprowadził badania na grupie dzieci i dorosłych powodzian z Opolszczyzny. W rezultacie dwuletniej pracy z grupą stwierdził, że pourazowe zaburzenia stresowe są o wiele silniejsze i trwalsze u dzieci. Wśród badanych dzieci odrętwienie psychiczne objawiało się zamknięciem w sobie, mizantropią, depresją, ogólnym spadkiem aktywności lub też jej nienaturalnym wzrostem. Dzieci przejawiały różne postacie apatii, ciągłego smutku, skarżyły się na brak apetytu, nieustanne zmęczenie, a także dolegliwości przewodu pokarmowego (ssanie, niestrawności) na różnego typu „wędrujące bóle”. Dolegliwości te definiuje się w psychopatologii jako załamanie równowagi psychosomatycznej, którego podłożem jest zamknięcie się w sobie, unikanie kontaktu z rówieśnikami, z rodziną. Wśród osób z PTSD następuje obwinianie innych za doznawane cierpienia psychiczne i cielesne a także pojawiają się przejawy egoizmu ( nadmierna dbałość o własne interesy) i nieufność. Przeżycie urazu wyzwala potrzebę miłości i wsparcia, a zarazem nie pozwala uznać oferowanych uczuć za autentyczne.
Z upływem czasu od traumatycznego wydarzenia wzrasta agresywność i wrogość. Osoby te mają poważne trudności z panowaniem nad własną impulsywnością i gniewem. Doznają gwałtownych napadów złości wobec tych, którzy ich drażnią i irytują. Poszukiwanie winnych tylko pozornie prowadzi do uwolnienia nagromadzonej złości. W rzeczywistości bowiem, oprócz podtrzymywania objawów stresu pourazowego, implikuje stany frustracji, gdyż nie rozwiązuje problemów natury psychicznej. Osoby przejawiające zachowania stresu pourazowego usiłują wyjaśnić i nadać znaczenie temu, co je spotkało. Istotna jest tutaj umiejętność znalezienia zadowalającego uzasadnienia dla urazowych doświadczeń. Znalezienie „wyjaśnienia” sytuacji skrajnie stresującej jest podstawą przywrócenia sensu i wagi dalszego życia. Stanowi zatem ważną przesłankę do projektowania i realizacji pomocy psychologicznej, terapeutycznej.
Wciąż trwają poszukiwania skutecznych sposobów zwalczania stresu pourazowego u dzieci i dorosłych. Wiadomo, że wyjątkową grupą ryzyka są dzieci, które doznając urazu są narażone na jego długotrwałe, negatywne oddziaływanie. Intensywność objawów PTSD jest zależna od rodzaju zdarzenia, intensywności przeżytego urazu, jak i od indywidualnej podatności, od tego czy uraz był jednorazowy czy długotrwały, rozciągnięty w czasie. W przypadku gdy przyczyną pojawienia się krytycznej sytuacji są siły natury np. powódź, człowiek jest w stanie wytłumaczyć sobie za jakiś czas, że to zrządzenie losu. Znacznie bardziej zagrażająca dla psychiki człowieka jest sytuacja wywołana przez działanie innych ludzi w wyniku przemocy. Ulega wtedy zniszczeniu poczucie bezpieczeństwa i zaufania do innych, a towarzyszący temu wstrząs może zmienić całą osobowość. Ważne jest, by przeciwdziałać przejściu przeżytej traumy w stres pourazowy co jest możliwe poprzez jak najszybsze podjęcie działań zaradczych, interwencyjnych i terapeutycznych.	Krzywdzenie dzieci przez wiele lat nie było dostrzegane przez opinie społeczną jako społeczne zło i w związku z tym stanowiło ukryty problem społeczny. Sytuacja taka nie jest specyficzna dla Polski – w krajach Europy Środkowo – Wschodniej proces ujawniania problemu krzywdzenia dzieci rozpoczął się, podobnie jak w Polce, w latach 90–tych. Przemoc emocjonalna
Przemoc emocjonalna zwana także jako przemoc psychiczna „to występujące lub prawdopodobne poważne szkodliwe oddziaływanie na emocjonalny i behawioralny rozwój dziecka, spowodowane odrzuceniem lub ignorowaniem emocjonalnych potrzeb dziecka”. Przemoc emocjonalna nazywana jest zamiennie przemocą psychiczną z ang. psychological abuse. K. Renda uważa, że są to „wszelkie zachowania dorosłych wobec dziecka (bądź wstrzymywanie się od określonych zachowań), które prowadzą do zniszczenia u niego pozytywnego, konstruktywnego obrazu własnej osoby. Ten typ przemocy ma dwie odmiany. Pierwsza wiąże się z bezpośrednim atakowaniem i poniżaniem dzieci. Druga ma miejsce, gdy dziecko jest świadkiem przemocy między dorosłymi członkami rodziny – jak ojciec traktuje matkę, jak matka traktuje swą starszą matkę. Oglądanie takich scen jest równie krzywdzące jak bezpośredni atak”.
Wszystkie formy maltretowania dziecka zawierają elementy przemocy emocjonalnej. Kategorię tę stosuje się wówczas gdy przemoc emocjonalna jest jedyną formą nadużyć.
Przemoc emocjonalna pod swoim pojęciem kryje szeroki katalog zachowań wśród których należy wymienić: wyśmiewanie, narzucanie własnych poglądów, karanie przez odmowę uczuć, brak zainteresowania, szacunku, stała krytyka, wmawianie choroby psychicznej, izolacja społeczna, kontrolowanie i ograniczanie kontaktów z innymi osobami, domaganie się posłuszeństwa, ograniczanie snu i pożywienia, degradacja werbalna ( wyzywanie, poniżanie, upokarzanie, zawstydzanie, stosowanie gróźb), terroryzowanie, zmuszanie do wysiłku przekraczającego możliwości dziecka, pozbawianie form kontaktu potrzebnych do prawidłowego rozwoju dzieci. Przemoc emocjonalna prowadzi do zniszczenia pozytywnego obrazu własnej osoby i do utraty własnej wartości.
Przemoc emocjonalna powoduje stany nerwicowe i lękowe obniżanie możliwości prawidłowego rozwoju dziecka. Wśród objawów można znaleźć: ciągłe nerwicowe napięcie, zaburzenia mowy, zaburzenia snu, bóle głowy, brzucha, moczenie się, rozdrażnienie, stałe poczucie winy, lęk, częste kłamstwa, zamknięcie w sobie, ugrzecznione zachowania.
Każdy z nas zetknął się z przemocą emocjonalną na jakimś etapie swojego życia. Jednak, jeżeli ma ona charakter długotrwały może spowodować ona niebywałe szkody zarówno w naszej psychice jak i na zdrowiu fizycznym. Szczególne szkody przynosi dziecku. Dzieci potrzebują od dorosłych dużej ilości emocjonalnego i fizycznego oparcia. Oparcie to powinno obejmować następujące elementy: szacunek dla dziecka, szacunek dla jego potrzeb, tolerancję dla jego uczuć, skłonność do uczenia się jego zachowań o: istocie indywidualności dziecka, dziecku w samym rodzicu, istocie życia emocjonalnego dziecka.
Określanie dzieci jako „złych” poprzez pierwszych siedem lat wyrządza im niepowetowaną krzywdę i uszkadza ich poczucie własnej wartości. Nazywanie dzieci złymi, bicie i karanie ich za to, że są złe wywołuje w nich wstyd. Zakorzenieni we wstydzie ludzie czują się ułomni i niepełnowartościowi jako istoty ludzkie. Jeżeli cokolwiek rodzi w ludziach niemoralność, to właśnie wstyd.
K. Kmiecik-Baran pisze o konsekwencjach jakie są następstwem przemocy emocjonalnej.
Do bezpośrednich konsekwencji somatycznych przemocy emocjonalnej należą: nietrzymanie moczu i kału, wymioty, bóle w okolicy serca, bóle mięśni, bóle żołądkowe, nadmierna potliwość,
nawracające bóle głowy, stałe zawroty głowy, biegunka. Do bezpośrednich konsekwencji poznawczych, emocjonalnych i behawioralnych należą: kłopoty z kontrolą emocji; poczucie alienacji: bezsensu, anomii, bezradności, samowyobcowania, osamotnienia; fobie, zaburzenia snu, poczucie krzywdy i winy, ucieczki, problemy szkolne, nerwice, lęki, zachowania agresywne w stosunku do innych i do siebie, nieufność do innych. Natomiast do odległych konsekwencji somatycznych przemocy emocjonalnej należą: arytmia serca, stałe napięcie mięśniowe, zaburzenia żołądkowe, choroby psychosomatyczne (choroba wieńcowa, zawał serca, wrzody żołądka, wrzody dwunastnicy, astma, choroby dermatologiczne, itp.) zaburzenia ciśnienia. Z kolei do odległych konsekwencji poznawczych, emocjonalnych, behawioralnych należą: małe poczucie własnej wartości, niska samoocena, tendencja do uzależniania się od innych, poczucie alienacji, dążenie do perfekcjonalizmu, stosowanie przemocy emocjonalnej wobec innych, dążenie do kontroli innych, izolacja, depresja, poczucie winy, przestępczość.
J. Bradshaw stworzył zestawienie cech charakterystycznych dla osób dorosłych, którzy jako dzieci doświadczały przemocy emocjonalnej w rodzinie. Według J. Bradshaw osoba krzywdzona emocjonalnie ma duże trudności w oddzielaniu się. Pozostaje w relacjach, które dawno stały się dla niej szkodliwe. Wydaje jej się, że nie może pozwolić odejść nikomu i niczemu. Jest silnie związana ze swoją rodziną pochodzenia przez wyobrażoną więź z nimi. Broni swoich rodziców przed jakąkolwiek sugestią, że nie wywiązali się dobrze ze swoich obowiązków. Stale próbuje zadowolić swoich rodziców i zdobyć ich miłość. Jednak bez względu na to co robi, uznaje, że nie jest to wystarczające. Nie potrafi określić ani wyrazić swoich uczuć. Płacze gdy czuje się zła, boi się. Somatyzuje swoje uczucia tzn. ma niezwykłą ilość różnych dolegliwości, czuje przez innych. Brakuje jej poczucia przynależności, odczuwa niezaangażowanie a sprawy bieżące wydają się nierealne. Jest drobiazgowa, nadmiernie przejmuje się, przeżywa problemy próbując je wyjaśniać zamiast rozwiązać. Stosuje substancje wywołujące euforię dla oderwania się od swoich uczuć. Ma skłonności do katastrofizowania. Postrzegana jest jako osoba zimna i mechanistyczna. Próbuje kontrolować i manipulować innymi ludźmi i dużo udaje. Czuje poirytowanie gdy jej potrzeby nie zostają zaspokajane. Oskarża innych o niepowodzenia. Sama często nie wie czego chce. Internalizuje uczucia tzn. jest osobą złą, a nie osobą która czuje złość, jest osobą smutną, a nie osobą, która czuje smutek. W relacjach z innymi balansuje pomiędzy byciem sprawcą a ofiarą. Uczucia wyraża poprzez gwałtowne wybuchy, które szybko mijają.
Wszystkie dzieci potrzebują kogoś od kogo mogłyby być zależne, potrzebują kogoś kto odzwierciedlałby i pokazywał to kim są, potrzebują być przytulane, uzyskiwać uznanie dla swoich uczuć, potrzebują adekwatnego do ich wieku poważnego traktowania, stymulacji i wyzwań. Dzieci potrzebują opiekunów, którzy dają im swój czas, uwagę i dobre modelowanie. Aby być w stanie wywiązywać się z takich zadań rodzice muszą mieć zaspokojone własne potrzeby. Gdy potrzeby zależności nie zostaną zaspokojone we właściwym okresie i we właściwej kolejności, energia, którą daje osiąganie kolejnych stadiów rozwojowych zostaje zablokowana. Taka energia powstrzymuje rozwój emocjonalny. Człowiek staje się dorosłym z niezaspokojonym wewnętrznie dzieckiem. Krzywdzenie emocjonalne zabija prawdziwe ja człowieka i powoduje często, że ofiara staje się sprawcą.
Dziecko jako ofiara zaniedbania
„Zaniedbywanie” określane jest, jako niezaspokajanie podstawowych potrzeb dziecka. Należy mieć na uwadze, że „zaniedbywanie, którego ofiarą pada dziecko może mieć dramatyczne skutki nawet, gdy jego potrzeby związane z biologicznym przetrwaniem zostają w pełni zaspokojone, zabraknie natomiast stymulacji poznawczej”. Jest to powtarzające się lub poważne zaniedbanie dziecka albo brak opieki i narażanie dziecka na niebezpieczeństwo, w tym na zimno i głód, albo krańcowe ignorowanie obowiązków opiekuńczych, co prowadzi do znacznego pogorszenia się stanu zdrowia dziecka lub zakłócenia jego rozwoju, w tym do opóźnienia rozwoju fizycznego bez uwarunkowań organicznych”.
Zaniedbywanie z ang. neglect według K. Renda „polega na niezaspokajaniu podstawowych potrzeb egzystencjalnych i rozwojowych dziecka”.
Autor wyróżnia: zaniedbywanie materialne, najbardziej zauważalne, zwykle zdeterminowane czynnikami wykraczającymi poza wewnętrzne stosunki w rodzinie
zaniedbywanie psychiczne, zazwyczaj jest najtrudniejsze do rozpoznania, a wielu rodziców nie orientuje się w potrzebach psychicznych dziecka, które potrzebują ciepła, bezpieczeństwa i zainteresowania, nie wystarczy dziecka nie bić, nie poniżać. W literaturze opisuje się zaniedbanie jako nietypową przemoc, która występuje wówczas, gdy mamy do czynienia z brakiem czynności prawidłowych, podczas gdy pozostałe rodzaje przemocy wobec dziecka przejawiają się wystąpieniem działań niepożądanych. O ile w przypadku przemocy fizycznej czy seksualnej uznaje się sprawcę winnym, w przypadkach zaniedbania dopuszcza się domniemanie niewinności. Zaniedbanie może być zachowaniem świadomym na przykład poprzez nadmierny liberalizm, brak zainteresowaniem dzieckiem lub nieświadomym jako brak podstawowych kompetencji wychowawczych. Trudno jednak dostrzec czy udowodnić różnicę między świadoma a nieświadomą intencja zadania cierpienia.
Zaniedbanie dziecka według A. Lipowskiej-Teutsch, może rozpocząć się już w okresie życia płodowego, kiedy to matka prowadzi niehigieniczny tryb życia: niewłaściwie się odżywia, pali papierosy, nadużywa alkoholu, zażywa narkotyki czy podejmuje inne działania, które niosą za sobą wysokie ryzyko poronienia. Zaniedbaniem jest pozostawienie dzieci samych na wiele godzin a w skrajnych przypadkach porzucanie, bezdomność, brak właściwej ochrony dziecka przed chorobami i ich opieszałe leczenie, prowadzenie w obecności dziecka awantur, pijackich libacji, niedostateczne zabezpieczanie dziecka przed zagrażającymi mu wydarzeniami. Typowe dla zaniedbujących rodziców jest zamykanie dziecka w osobnym pokoju podczas obecności rodziców w domu, wyłączanie ze wspólnych zajęć rodzinnych, izolowanie od rówieśników, narzucanie obowiązków i stawianie wymagań przerastających jego możliwości. Brak dbałości o właściwy rozwój intelektualny i emocjonalny dziecka, dopuszczanie do przeżywania przez niego urazowych doświadczeń, przed którymi można go było ochronić, pozbawianie go możliwości doznawania pozytywnych uczuć i poznawania otoczenia również jest jego zaniedbywaniem. Rodzice dzieci zaniedbywanych często wywodzą się z grup społecznych, gdzie obserwuje się braki w wykształceniu i poważne trudności ekonomiczne.
O zaniedbaniu mówimy wtedy, kiedy niezapewnienie pomocy medycznej pociąga za sobą istotne ryzyko śmierci, zeszpecenia, zranienia lub upośledzenia dziecka. Nie będzie zaniedbaniem nie podjęcie leczenia w sytuacji, gdy rodzice czy opiekunowie nie posiadają środków na podjęcie leczenia, natomiast będzie zaniedbaniem świadome odrzucenie przez nich możliwości darmowego lub będącego w zasięgu ich możliwości darmowego leczenia. Często rodzice popełniający fizyczne i seksualne nadużycia wobec dziecka, dopuszczają się również zaniedbania medycznego chcąc utrzymać w tajemnicy incydent krzywdzenia.
Zaniedbanie dzieci przez rodziców może objawiać się fizykalnie jako: widoczne niedożywienie, brak higieny osobistej, noszenie podartych i brudnych ubrań, niewłaściwy do pory roku i temperatury otoczenia ubiór, brak okularów, niezaspokojenie potrzeby leczenia stomatologicznego lub innego. Wśród behawioralnych wskaźników zaniedbania znajdują się kradzieże, żebranie i gromadzenie żywności, częste nieobecności w szkole i opóźnienia w nauce, zauważalny głód, apatyczność i zmęczenie dziecka.
Następstwa zaniedbania poznawcze, emocjonalne i behawioralne sprowadzają się do:
poczucia krzywdy, wstydu, obniżonej samooceny, trudności w nawiązywaniu kontaktów z otoczeniem, niewykształcenia nawyków czystości. Do bezpośrednich konsekwencji somatycznych zaniedbania należą: zbyt mała waga dziecka, niski wzrost, chroniczne choroby, pasożyty, opóźnianie w rozwoju wywołane niedożywieniem. Natomiast bezpośrednie konsekwencje poznawcze, emocjonalne i behawioralne to: poczucie wstydu i inności, trudności w nawiązywaniu kontaktu z otoczeniem, zahamowanie rozwoju psychicznego, poczucie krzywdy, poczucie wstydu. Do odległych konsekwencji zaniedbania somatycznego należą: niedorozwój fizyczny i choroby psychosomatyczne. Z kolei wśród odległych konsekwencji emocjonalnych, poznawczych i behawioralnych zaniedbania należą: poczucie krzywdy i winy, zaniedbywanie własnych dzieci, niewykształcenie nawyków czynności, niedocenianie siebie.
Krzywdzenie dzieci przez wiele lat nie było dostrzegane przez opinie społeczną jako społeczne zło i w związku z tym stanowiło ukryty problem społeczny. Sytuacja taka nie jest specyficzna dla Polski – w krajach Europy Środkowo – Wschodniej proces ujawniania problemu krzywdzenia dzieci rozpoczął się, podobnie jak w Polce, w latach 90–tych. Przemoc seksualna wobec dzieci
Na określenie zjawiska seksualnego krzywdzenia dziecka używa się zamiennie terminów: molestowanie, wykorzystywanie, nadużycie, seksualna przemoc. Według definicji Światowej Organizacji Zdrowia Przemoc seksualna wobec dziecka to: „nadużycie dziecka do uzyskania przyjemności seksualnej przez osoby dorosłe”.
E. Bielawska-Batorowicz i H. Hanks określają przemoc seksualną jako: „angażowanie dziecka lub nastolatka w aktywność seksualną, której dziecko nie rozumie, na którą nie daje przyzwolenia i która narusza zasady moralne związane z rolami w rodzinie”. Przy próbach szacowania wielkości zjawiska, jakim jest seksualne krzywdzenie dziecka, korzysta się z dwóch zasadniczych źródeł informacji a mianowicie:
Ø danych pochodzących z tzw. źródeł „instytucjonalnych” czyli z raportów organów ścigania, wymiaru sprawiedliwości, lekarzy i psychoterapeutów zajmujących się tą właśnie dziedziną (zwykle jednostki te zajmują się jedynie tymi przypadkami, które były przynajmniej przedmiotem dochodzenia np. postępowania karnego i zachodzi obawa, że statystyki sporządzone w oparciu o dane z tych źródeł mogą nie doceniać właściwych rozmiarów zjawiska), według statystyk na tysiąc dzieci od momentu urodzenia do ukończenia 15 roku życia jedynie trzy zostaną wykorzystane seksualnie, co daje znikomą liczbę 0,3%;
Ø danych opartych na częstotliwości pojawiania się zdarzenia o charakterze nadużycia seksualnego w badaniach retrospektywnych ( zeznań dorosłych będących w dzieciństwie wykorzystywanych seksualnie), z badań tych wynika, że skala zjawiska wynosi od kilkunastu do kilkudziesięciu procent.
Wielość form nadużyć seksualnych wobec dzieci swym pojęciem obejmuje zarówno: brutalne czyny seksualne (zgwałcenia), jak i przypadki angażowania dzieci w rozmowy o treści seksualnej, ekspozycje anatomii oraz czynności seksualne, dotykanie intymnych części ciała. Nową, groźną dla rozwoju dziecka formą wykorzystywania seksualnego jest prostytucja dziecięca oraz udział dzieci w filmach pornograficznych. Z omawianych przez I. Pospiszyl badań przeprowadzonych w różnych krajach wynika, że około jedna trzecia kobiet i co dziesiąty mężczyzna doświadczyli w okresie dzieciństwa jakiejś formy wykorzystania seksualnego. Kontakty dzieci z innymi osobami mają najczęściej charakter epizodyczny, szczególnie wówczas, kiedy są inicjowane przez ludzi spoza najbliższej rodziny. Nie zawsze jednak napastnik, jest dla dziecka osobą obcą. Czasem są to krewni (wujkowie, ciotki, kuzyni), a nawet rodzeństwo i rodzice.
Wśród wyróżnionych form seksualnego krzywdzenia dziecka stosunek płciowy należy do skrajnie brutalnych i urazogennych zachowań. I. Pospiszyl zwraca uwagę, że z opublikowanych w literaturze badań empirycznych wynika, iż jest to jedna z częstszych form seksualnego wykorzystywania dziecka. W analizie psychologicznej zjawiska przemocy seksualnej coraz więcej uwagi poświęca się prześledzeniu sekwencji zdarzeń zachodzących w najbliższym otoczeniu dziecka, a wywołanych aktami jego seksualnego krzywdzenia. Jest to szczególnie istotne dla diagnozy, terapii i profilaktyki, daje wgląd w wewnętrzny dramat dziecka, z którym przychodzi mu się zmagać. W oparciu o bezpośrednie relacje molestowanych dzieci i kobiet. A. Widera-Wysoczańska zrekonstruowała przebieg zdarzeń towarzyszących seksualnemu krzywdzeniu dziecka w rodzinie. Sekwencje działań dają się uporządkować w pięć faz. 1) Faza pierwsza to uwodzenie dziecka zmierzające do jego uzależnienia. Obejmuje czynności wzbudzające zaangażowanie emocjonalne i czyniące dziecko zależnym od osoby starszej. Zniewolenie i uległość dziecka dorosły osiąga bądź przemocą fizyczną, bądź też korzystając z metod emocjonalnego uwodzenia. Zachowanie erotyczne może być prezentowane dziecku jako swoista zabawa, gra czy edukacja seksualna.
2) W fazie drugiej sprawca podejmuje czynności seksualne, przechodzące od dotykania dziecka przez ubranie, pieszczenie jego nagiego ciała aż do różnych form współżycia seksualnego. 3) W fazie trzeciej nazwanej fazą sekretu. Chodzi w niej o utajnienie zachowań i czynów. Bardzo ważne dla sprawcy jest utrzymanie w tajemnicy dokonanej przez niego przemocy seksualnej. Całe jego postępowanie zmierza do uczynienia z dziecka milczącego wspólnika zdarzeń. Osiąga to bądź przez wzbudzanie u dziecka poczucia zagrożenia i leku związanego z ujawnieniem, bądź też przez zapewnienie mu profitów za dokonywanie na nim czynów nierządnych. Nie bez znaczenia dla utajenia może być fakt wyuczenia się przez dziecko zachowań seksualnych i czerpania z nich przyjemności. 4) Faza czwarta to ujawnienie aktów przemocy. Większość czynów lubieżnych, w okresie ich trwania, a także w okresie późniejszym, nie zostaje ujawniona przez ofiary. Część z nich wychodzi na jaw na skutek przypadkowego ich wykrycia przez osoby trzecie lub po wystąpieniu skutków przemocy ( np. gdy ofiara zajdzie w ciążę). W literaturze zwraca się uwagę na zjawisko kryzysu ujawnienia łączy się ze zmianą relacji w rodzinie. W tym momencie wkracza bowiem w jej uprzednio zamknięty świat osoba (osoby) z zewnątrz co powoduje zmiany w dotychczasowych podstawach członków wspólnoty. Z doświadczeń klinicznych wynika, że ujawnianie przemocy seksualnej często pociąga za sobą negatywne reakcje otoczenia w stosunku do ofiary: złość do pokrzywdzonego dziecka i zaprzeczania wpływowi czynników lubieżnych na jego życie. W tej fazie ujawniają się też tendencje do marginalizowania zjawiska przemocy seksualnej.
5) Faza piąta występuje po ujawnieniu seksualnego krzywdzenia dziecka i wymaga zajęcia stanowiska przez członków rodziny wobec zaistniałych faktów. Może to z jednej strony rodzić konflikt lojalności między sprawcą a ofiarą, z drugiej zaś budzić wstyd i lęk przed oceną społeczną oraz lęk przed prawnymi konsekwencjami popełnionych czynów. Prowadzi to do izolowania się rodziny, ujawniania wrogości wobec osób wspierających dziecko i zmierzających do rozwiązania problemu. Lęk przed rozbiciem rodziny, które mogłoby być konsekwencją ujawnienia, bywa tak silny, że prowadzi do zaniechania szukania pomocy czy jej przyjęcia. W skrajnych przypadkach prowadzi też do zaprzestania istnienia problemu. Szczególnie znacząca jest w takich przypadkach postawa matki.
Matki dzieci krzywdzonych seksualnie charakteryzowane są jako pasywne, zależne, niedojrzałe, zahamowane, niezdolne, a nawet niechętne do ochrony własnych dzieci. Istnieją dowody, że w wielu przypadkach matki wiedzą o krzywdzeniu dzieci, lecz nie reagują na ten fakt. Rodziny, w których dochodzi do nadużyć cechują na ogół słabe więzi emocjonalne między rodzicami a dziećmi i skłonność kobiet do znoszenia w milczeniu doznawanych krzywd ( tzw. „milczące matki”).
Dobro dziecka, jak również dobro całej rodziny wymaga podjęcia działań w celu rozwiązania zaistniałej sytuacji. Od tego jak szybko, profesjonalnie i skutecznie zostanie udzielona ta pomoc, zależą w dużym stopniu losy ofiary przemocy. A. Lipowska-Teutsch za korzystną i uzasadnioną uważa interwencję policji i ingerencję prawa. Podyktowane jest to koniecznością usunięcia z otoczenia dziecka osoby, która je krzywdzi. W praktyce jest to jednak trudne do osiągnięcia, jeśli nie stanowi alternatywy kary.
Czas trwania poszczególnych faz jest bardzo różny, zależy od osoby ofiary i napastnika, rodzaju łączącej ich relacji, stopnia pokrewieństwa, środowiska, stosunków panujących w rodzinie. Dość powszechny jest pogląd, że potrzeba około dwóch lat, aby nastąpiło ujawnienie seksualnego krzywdzenia dziecka. Znaczna część tego rodzaju czynników nie zostaje nigdy ujawniona.
Wielu specjalistów interesujących się zagadnieniem przemocy seksualnej uważa, że istnieją pewne cechy stwarzające potencjalne ryzyko do „wyboru” danego dziecka na ofiarę. Do takich czynników zaliczane są:
adopcja dziecka, głębokie konflikty małżeńskie i rodzinne, stosowanie przemocy fizycznej w rodzinach, ujawnianie wyraźnego zainteresowania seksem przez dzieci, zmysłowość i seksowność, obserwowanie współżycia seksualnego dorosłych przez dzieci, bierna i uległa osobowość dzieci, izolacja społeczna rodziny, zamknięcie się we własnym kręgu, niepełnosprawność, przypadki dzieci i osób dojrzewających mających słabe oparcie w rodzinie, szukających poczucia bezpieczeństwa i przyjaźni u obcych, znajomych, a także czujących samotność w placówkach opiekuńczych i leczniczych. W przypadku dziewczynek za dodatkowy czynnik wpływający na ryzyko stania się ofiarą przemocy seksualnej Z. Lew-Starowicz wymienia: brak ojca, przebywanie długo sam na sam z matką w domu, brak więzi uczuciowej z matką, małe wykształcenie matki i jej zahamowania w sferze seksualnej, brak przyjaźni i więzi koleżeńskich we wczesnym dzieciństwie.
Należy tu jeszcze wspomnieć o innym zjawisku. Jest nim kreowanie specyficznego obrazu seksualności, zmysłowości czy powabu kobiecego dziewczynek przez kulturę masową, pornografię pedofilną. Dla niejednego potencjalnego czy rzeczywistego sprawcy takie kreowane obrazy bywają impulsem, źródłem „rozgrzeszania się” czy specyficznego oceniania natury kobiecości u jego młodych przedstawicielek.
Również sam fakt upowszechniania przez środki masowego przekazu informacji o „epidemii” przemocy seksualnej wobec dzieci może skłaniać potencjalnych czy rzeczywistych sprawców do poczucia bezkarności, bycia jednym z wielu, snucia myśli, iż to nie jest takie rzadkie, przypadkowe zjawisko, a same ofiary też może nie są bez winy i tak naprawdę mają ukryte potrzeby bycia zdobywanymi.
Katheleen Coulborn Faller, profesor Uniwersytetu w Michigan w USA dokonała klasyfikacji typów przemocy seksualnej:
1) bez kontaktu fizycznego: rozmowy o treści seksualnej wyrażające wprost pragnienia seksualne, wyrażające oceny atrakcyjności erotycznej dziecka lub własnej, opisujące seksualność osób najbliższych dziecku, rozmowy erotyczne przez telefon o treści obscenicznej; pokazywanie dziecku piersi, pochwy, członka, odbytu; oglądactwo, podglądanie dzieci podczas kąpania się, czynności fizjologicznych, gdy towarzyszy temu podniecenie sprawcy, masturbacja,
2) kontakty seksualne polegające na pobudzaniu intymnych części ciała: dotykanie ciała dziecka (piersi, genitaliów, odbytu) towarzyszą temu groźby, szantaż a nierzadko i przymus fizyczny wobec dziecka, całowanie intymnych części ciała dziecka, ocieractwo (np. przyciskanie się do ofiary członkiem w stanie erekcji), pobudzanie ręczne narządów płciowych dziecka, zmuszanie dziecka przez sprawcę do pobudzania ręcznego narządów płciowych (aż do pojawienia się erekcji członka i wytrysku nasienia – dotyczy chłopców),
3) lizanie, całowanie, stosunek oralny, cunnilingus (oralny z pochwą), fellatio (kontakt oralny z członkiem), analingus (kontakt oralny z odbytem),
4) stosunki udowe – sprawca dba aby nie pozostawić żadnych śladów,
5) penetracja seksualna: penetracja palcem (pochwy czy odbytu w przypadku dziewczynek), często jest to wstęp do stosunku pełnego, bywają też formy mieszane np. penetracja palcem towarzyszy kontaktom oralno-genitalnym lub stosunkom seksualnym, penetracja z zastosowaniem narzędzi, penetracja genitalna, penetracja analna,
6) seksualne wyzyskiwanie dzieci: nie dochodzi do bezpośredniego kontaktu fizycznego sprawcy z dzieckiem czy seksualnej przyjemności; jest to dziecięca pornografia – dzieci mogą być zmuszane do filmowania na prywatny użytek sprawcy czy też do produkcji komercjalnej pornografii, zmuszane są do kontaktów seksualnych z innymi dziećmi, dorosłymi, ze zwierzętami zmuszane do wyrafinowanych dewiacyjnych zachowań; dziecięca prostytucja,
7) przemoc seksualna wobec dzieci powiązana z różnymi formami przemocy: przemoc seksualna powiązana ze stosowaniem alkoholu i narkotyków, dewiacyjne formy przemocy seksualnej, jak np. urolagnia (kontakt z moczem dziecka), koprofagia (z kałem), z defekacją na ciało dziecka.
Następstwa doświadczonej w dzieciństwie przemocy są pochodną wielu czynników: wieku i osobowości dziecka krzywdzonego, jego emocjonalnej więzi z najbliższymi, form i przebiegu przemocy, osobowości sprawcy, reakcji otoczenia na zdarzenia oraz uzyskania lub nieuzyskania profesjonalnej pomocy w oparciu o doświadczenia kliniczne i terapeutyczne. A. Widera-Wysoczańska stwierdza, że najpoważniejsze konsekwencje przemocy seksualnej występują, gdy: przemoc jest doznawana przed 12 rokiem życia, trwa przez dłuższy czas, łączy się z kontaktem fizycznym, pieszczotami oraz penetracją ciała, ma miejsce nagradzania i wymuszania samodzielnego podejmowania przez dziecko czynów seksualnych, łączy się z lękiem przed agresją, po ujawnieniu nadużyć seksualnych dziecko nie otrzymuje zdecydowanej pomocy ze strony rodziców, łączy się z oskarżaniem dziecka przez najbliższych.
Dziecko w wyniku zastosowanej wobec niego przemocy seksualnej może nie ujawniać żadnych dolegliwości biologicznych. Przemoc seksualna może nie pozostawiać żadnych śladów na ciele. Natomiast w przypadku przemocy brutalnej w przebiegu z zastosowaniem bicia, duszenia, penetracji itp. form mogą pojawić się:
zmiany skórne (np. siniaki, zadrapania, krwawienia), urazy (np. pęknięcie błon śluzowych, narządów, złamania kości), choroby przenoszone drogą płciową (np. weneryczne, grzybice, rzęsistkowica, AIDS), infekcje dróg moczowo-płciowych, ust.
Przemoc może nie pozostawiać śladów na ciele dziecka, ale niezmiernie rzadko się zdarza, aby nie wpłynęła na stan psychiczny ofiary. Konsekwencje nadużyć seksualnych są rozległe i trwałe. Zaburzone zostaje funkcjonowanie somatyczne i psychiczne ofiary. W efekcie nadmiernego pobudzenia i napięcia następuje rozregulowanie procesów fizjologicznych. Rozchwianie autoregulacji somatycznej może prowadzić do:
bezsenności, lęków nocnych, braku łaknienia, zaburzeń trawienia, obciążenia kontroli nad zwieraczami, poczucia zmęczenia, wyczerpania, drętwienia kończyn, bólów głowy. W przypadku przemocy seksualnej mogą pojawić się również problemy i dolegliwości ginekologiczne. W sferze funkcjonowania psychicznego także obserwuje się zaburzenia będące skutkami doznawanej przemocy. Traumatyczne doświadczenia, szczególnie gdy trwają dłuższy czas, zaburzają normalną regulację procesów emocjonalnych, prowadzą do stanów przerażenia, gniewu bądź żalu. Większość ofiar odczuwa niepokój i depresję, które mają tendencję do utrzymywania się w okresie dorosłego życia. Charakterystyczne dla ofiar przemocy są stany zagubienia, pustki i poczucia głębokiej samotności.
W sferze funkcjonowania psychicznego także obserwuje się zaburzenia będące skutkami doznawanej przemocy. Traumatyczne doświadczenia, szczególnie gdy trwają dłuższy czas, zaburzają normalną regulację procesów emocjonalnych, prowadzą do stanów przerażenia, gniewu bądź żalu. Większość ofiar odczuwa niepokój i depresję, które mają tendencję do utrzymywania się w okresie dorosłego życia. Charakterystyczne dla ofiar przemocy są zagubienia, pustki i poczucia głębokiej samotności.
Opis następstw doświadczanej przez dziecko przemocy seksualnej podaje J.L. Herman Najważniejsze z nich to: zmiany w sferze emocjonalnej rozdrażnienie, myśli samobójcze, skłonność autoagresji, wybuchowość lub skrajne hamowanie gniewu, zaburzenia ekspresji seksualnej; zmiany w świadomości: rozkojarzenia, depersonalizacja, zaburzenia pamięci, uporczywe przywoływanie minionych zdarzeń i ponowne ich przeżywanie; zmiany w postrzeganiu siebie: poczucie bezradności, paraliż inicjatywy, poczucie winy, wstyd, poczucie naznaczenia, skalania, napiętnowania, odczuwania samotności, przekonanie o braku zrozumienia ze strony otoczenia, poczucie odmienności od innych; zmiany w postrzeganiu napastnika: obsesyjna koncentracja na związku z agresorem, obmyślanie zemsty, przypisywanie napastnikowi absolutnej władzy, poczucie, że związek z prześladowcą ma charakter wyjątkowy; zmiany w relacjach z innymi (izolowanie się i wycofywanie, zerwanie związków z innymi ludźmi, trwały brak zaufania, nieumiejętność samoobrony co ułatwia stawanie się ofiarą także w przyszłości); zmiany w systemie wartości: osłabienie dającej wsparcie i otuchę wiary (przekonań religijnych), poczucie beznadziejności, utrata sensu życia, kryzys wartości, rozpacz.
K. Kmiecik-Baran o konsekwencjach przemocy seksualnej pisze dokonując następującej klasyfikacji:
bezpośrednie konsekwencje przemocy seksualnej somatyczne: infekcje dróg moczowo-płciowych bez podłoża organicznego, urazy zewnętrznych narządów płciowych (zaczerwienienia, otarcia naskórka, bolesność), urazy odbytu, przerwanie błony dziewiczej, bóle brzucha, dziwny sposób chodzenia spowodowany bólem krocza, bóle głowy, nudności i wymioty, urazy pochwy, ciąża, krwawe stolce, ból przy oddawaniu moczu i kału, krwawienie z narządów rodnych, infekcje jamy ustnej, choroby przenoszone drogą płciową emocjonalne, poznawcze, behawioralne: zbytnia erotyzacja dziecka, znajomość zachowań seksualnych charakterystycznych dla dorosłych, prowokacyjne zachowania seksualne w stosunku do dorosłych, jak i do rówieśników, erotyczne rysunki lub zabawy, fobie, lęki, koszmary nocne, izolacja, nerwice, depresje, zachowania agresywne w stosunku do siebie i innych, ucieczki, problemy szkolne, zachowania przestępcze, prostytucja, narkomania, alkoholizm, poczucie winy i odpowiedzialności, niska samoocena, odrzucanie siebie, lęki związane z daną płcią odległe konsekwencje przemocy seksualnej somatyczne: anoreksja lub bulimia, bezsenność, zaburzenia miesiączkowania, bóle miednicy, bóle głowy emocjonalne, poznawcze, behawioralne: lęki, poczucie winy, alienacja, poczucie anomii, bezsensu, bezradności, samowyobcowania, osamotnienia, uzależnienie od środków chemicznych lub ludzi, nerwice, brak orgazmu, impotencja u mężczyzn, zaburzenia seksualne (biseksualizm, pedofilia, tranwestytyzm, prostytucja, gwałt na innych), psychozy, depresja, zaburzenia emocjonalne, rozwój homoseksualny, zaburzenia pożądania u kobiet, sadyzm, stosowanie przemocy seksualnej w życiu dorosłym, psychopatia, negatywne postawy wobec seksu, próby samobójcze.
Przeprowadzono wiele badań różnorodnych populacji sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci. Większość badaczy jest zgodnym z tym, że przeważają wśród nich mężczyźni – 90% ogółu wszystkich sprawców. K. Faller na podstawie badań 190 sprawców podaje, że 90% z nich było mężczyznami, 60% wielokrotnie dopuszczało się aktów przemocy wobec dzieci. W zdecydowanej większości przypadków sprawcami byli członkowie najbliższej rodziny:
ojcowie – 36%, matki – 5,9%, dziadkowie – 3,2%, wujkowie – 4,3%, bracia – 5,9%, kuzynowie – 1,1%, osoby znane rodzinie – 2%, osoby inne znane dziecku – 2,2%. Wśród sprawców 24,5% miało kryminalną przeszłość, 15% było rozwiedzionych, więź seksualną i zainteresowanie seksualne z dzieckiem miało 30,2%, obcość wobec dziecka – 34,9%, a uczucia wrogie do dzieci – 17,2%.
I. Leth na podstawie badania 136 sprawców z krajów skandynawskich stwierdziła, że 62% z nich nie było członkami rodziny, a 37% było członkami rodziny, jeden przejaw przemocy ujawniło 47% sprawców, a wielokrotny 49%.
Przeprowadzono również szereg badań dotyczących zaburzeń biologicznych, psychicznych, seksualnych, typu osobowości sprawców.
Shelton i Hendricks z Uniwersytetu w Nebrasca zbadali w 1988 r. 16 sprawców pod kątem struktur ośrodkowego układu nerwowego. W rezultacie analizy tomografii komputerowej mózgu uznali, że przyczyną przestępczości mogą być zaburzenia mózgu. Bradford z Kliniki Psychiatrii Sądowej i Zachowań Seksualnych w Ottawie uważa, że przemoc seksualna wiąże się z agresją uzależnioną m.in. od poziomu testosteronu w surowicy krwi, którego wysoki poziom oprócz agresywności powoduje hyperseksualizm, wyskoki poziom fantazji o treści erotycznej. Inni badacze stwierdzają u sprawców różne zaburzenia hormonalne (np. podwyższony poziom kortyzolu, a obniżony prolaktyny, w metabolizmie neuroprzekaźników w ośrodkowym układzie nerwowym, zaburzenie chromosomowe typ XYY kariotypu), zmiany w układzie limbicznym i w płatach skroniowych mózgu, padaczkę.
Wśród czynników osobowościowych sprawców przemocy seksualnej należy wymienić: różnorodne zaburzenia osobowości, uzależnienia, wpływ subkultury przestępczej, patologię rodzinną, brak norm moralnych i podobne czynniki, wysoki poziom izolacji społecznej, brak przyjaciół i więzi koleżeńskich, niedojrzałość w swojej fazie rozwojowej. Natomiast u pedofilów często pojawiają się cechy: złe kontakty z matkami, brak więzi uczuciowej z ojcami, nieudane dzieciństwo, skłonność do darzenia uczuciem niezaspokojonych uczuciowo dzieci, wybór zawodów ułatwiających nawiązywanie kontaktów z młodzieżą, kompleks Edypa, pochodzenie z wielodzietnych rodzin, tęsknota za kontaktami seksualnymi ze starszymi wiekiem partnerkami w okresie dojrzewania, zainteresowania pedofilne przejawiające się w marzeniach i snach erotycznych, wielokrotne najczęściej powtarzanie czynu.
Według Z. Lwa-Starowicza sprawca przemocy seksualnej jest przekonany, że przemoc seksualna odpowiada drugiej płci, jest oczekiwana i upragniona, bo taka jest natura reakcji między płciami. Bycie agresywnym utożsamia się z męskością. Sprawca kieruje się wyłącznie potrzebą zaspokojenia własnych potrzeb seksualnych, a obiekt erotyczny, którym jest dziecko, nie prowokuje żadnego myślenia, co przeżywa i odczuwa. Dominuje egocentryzm i agresywność, pójście po linii najmniejszego oporu i skierowanie uwagi na własną przyjemność. Dziecko jest traktowane jako przedmiot i narzędzie. Wielu z takich sprawców odczuwa lęk i poczucie zagrożenia wobec dorosłych partnerów seksualnych, miało niepowodzenia w próbach współżycia z nimi i stąd dziecko oceniane jest jako niezagrażający obiekt seksualny. Im większa frustracja i niepowodzenia w kontaktach z dorosłymi partnerami, tym większe mogą być przejawy agresywności i formy przemocy wobec dziecka. Sprawca używając przemocy wobec dzieci odtwarza swoje własne doświadczenia z przeszłości. Dotyczy to głównie sprawców homoseksualistów. Sprawca ma ambiwalentne uczucia wobec swych ofiar. Z jednej strony odczuwa niechęć do dzieci jako obiektywnie nieodpowiednich partnerów seksualnych, a także do siebie samego, z drugiej strony odczuwa przymus i dążenie do przyjemności.
Mówiąc o przemocy seksualnej nie można z pominąć jednej z form przemocy seksualnej jaką jest kazirodztwo.
Kazirodztwo jest formą krzywdzenia seksualnego dziecka, która powoduje ogromne zniszczenia w psychice dziecka ponieważ dziecko zostaje skrzywdzone przez osobę najbliższą. Zdefiniowane zostaje jako „stosunek seksualny pomiędzy blisko spokrewnionymi osobami, które są spokrewnione w stopniu, który zabrania im małżeństwa na mocy prawa lub zwyczaju”.
Stopień pokrewieństwa określają normy prawne. W polskim Kodeksie karnym art. 201 stwierdza się: „Kto dopuszcza się obcowania płciowego do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat”'. Ustawodawca przez pojęcie „obcowanie płciowe” rozumie zarówno stosunek seksualny, jak i inne zachowania seksualne.
Kazirodztwo może być sytuacyjne posiada wtedy charakter jednorazowego czynu, a zbliżenie następuje pod wpływem jakiejś sytuacji i jest przypadkowe. Inną formą jest kazirodztwo psychopatologiczne, które dotyczy osób, które ujawniają zaburzenia psychiczne, np. w wyniku uzależnienia od alkoholu, znajdowania się w stanie psychozy, a sprawca nie pamięta zdarzenia. Kazirodztwo może wiązać się z pedofilią, pedofil zakładając rodzinę nie jest w stanie powstrzymać swojego popędu skierowanego do dziecka i będzie wykorzystywał własne dzieci. Kazirodztwo może wynikać z homoseksualizmu, dotyczy to szczególnie młodych mężczyzn u których ujawnia się homoseksualizm i często ofiarą pada w tej sytuacji młodsze rodzeństwo (brat, kuzyn) początkiem mogą być wspólne praktyki masturbacyjne, które z kolei wywołują pełen kontakt.
Kazirodztwo często wiąże się z patologią życia rodzinnego. Niezaspokojone potrzeby seksualne jednego z rodziców (najczęściej ojców) nie znajdują zaspokojenia w związku dwojga dorosłych ludzi i przenoszą się w formę zbytniego zainteresowania się dzieckiem, które staje się obiektem seksualnym.
Kazirodztwo należy zawsze do najbardziej zawstydzających ze wszystkich form przemocy. Każde wykorzystanie seksualne wywołuje wstyd, ponieważ wiąże się ze skrzywdzeniem i pogwałceniem granicy kontaktu fizycznego. Jednak kazirodztwo dodatkowo zawiera element zdrady ze strony kochanego rodzica. Kazirodztwo, podobnie jak wszystkie nadużycia dokonywane wobec poznawczo niedojrzałych dzieci, często wywołuje przekonanie dziecka o własnej winie w tym co się stało. Żadne dziecko nie potrafi myśleć, że rodzice są źli.
Dramat kazirodztwa odbywa się w okresie niewinnej, naiwnej ufności dziecka. Dramat ten jest wzmacniany przez fakt, iż dziecko jest wtedy napełnione naturalnym uczuciem szacunku i pragnieniem, żeby być miłym. Kulminacja dramatu polega na tym, że za utrzymanie wyidealizowanego obrazu rodzica dziecko płaci cenę zniszczenia istoty swojego ja, które już nigdy nie będzie takie jak dawnej.
Reakcją na traumatyczne przeżycie jest rozszczepienie (termin profesjonalny dla psychologii). W rozszczepieniu ofiara dosłownie wyłącza się. Uraz jest tak niemożliwy do zniesienia, że ofiara „opuszcza” swoje ciało. W końcu traci ona kontakt ze wspomnieniami tego co się zdarzyło. Gdy ktoś dozna przemocy pierwszą jego reakcją jest lęk i przerażenie. Chce uciec od zagrożenia i lęku. Czuje się bezradny i pozbawiony wpływu na to co się z nim dzieje. Im bardziej sytuacja jest trudna do zniesienia, tym większa jest potrzeba rozszczepienia. Ciało rejestruje i zapamiętuje przerażenie. Później zostają zapisane uczucia cierpienia, złości, osamotnienia i wstydu. Następnie ofiara odcina się od wspomnień, depersonalizuje agresora, szczególnie gdy jest on jej rodzicem lub krewnym i zaczyna mieć poczucie nierealności. Później mogą zdarzać się jej powracające nocne koszmary albo inne zaburzenia snu. Może doświadczać przebłysków wspomnień, które przychodzą jak chwilowe błyski światła. Albo może czuć się szalona pomimo, że realnie nie ma żadnej psychozy. Wzrastająca intensywność traumy może spowodować rozszczepienie osobowości albo nawet osobowość wielokrotną. Ponieważ ofiary są oderwane od wspomnień, czują się tak jakby te symptomy były ich własną wewnętrzną dysfunkcją. Ich obrony przerywają związek między uczuciami a traumatycznym doświadczeniem. W rzeczywistości obrony te są naturalną reakcją na przemoc. Ofiara ma wrażenie jakby jej doświadczenia „tu i teraz” nie były realne. Traci ona zainteresowanie czymkolwiek. Osoba ta wycofuje się fizycznie. Chce być niewidzialna. Ma skłonności do uciekania od różnych sytuacji życiowych. Może uciekać z domu ze szkoły, przed jakimiś konfliktami czy problemami. Chce uciec od życia. Często myśli o samobójstwie. Podstawową konsekwencją bycia ofiarą przemocy jest przerażenie. Osoba, która przeżyła bezradność i sponiewieranie staje się chronicznie napięta. Takie nienazwane przerażenie może przejawiać się w postaci różnego rodzaju fobii. Ofiara będzie internalizowała wstyd i czuła się zbrukana, skażona i niepełnowartościowa jako istota ludzka. Będzie zachowywała się w destrukcyjny sposób, np. uzależniając się od narkotyków, paląc czy objadając się - wszystko są to formy przewlekłego unicestwiania siebie. Istota wstydu jest ukryta pod nadmierną kontrolą, perfekcjonlizmem, wściekłością, władzą, krytykowaniem i oczernianiem innych. Jest także ukryta za obronami ego i za sztywnymi rolami. Jest przyciągana przez inne ofiary i myli miłość z litością. W dzieciństwie zachowanie ofiary może wyglądać na zachowania agresywne i destrukcyjne – rozpalanie ognia, niszczenie rzeczy, bicie się i podkradanie. Później zachowania takie przekształcają się w wykroczenia i łamanie prawa. Z badań wynika, że 85% prostytutek było wykorzystywanych w dzieciństwie. Także wysoki procent kobiet uzależnionych doświadczyło w dzieciństwie przemocy seksualnej.
Ofiary, żeby czuć się mniej bezradne często utożsamiają się ze swoim prześladowcą. Wiążą się z nim i prawie dosłownie stają się nim. Odtwarzają wtedy przemoc w relacjach z innymi ludźmi. Ponieważ uczucia nie mogą być wyrażone, często ulegają somatyzacji. Ofiara zaczyna chorować. Choroba może ujawniać się w tych samych częściach ciała, których pierwotnie dotyczyła przemoc, np. stan zapalny pochwy czy umiejscowione tam bóle, ból gardła, dysfunkcja związana z odbytem czy z jelitami, astma, chroniczne przekrwienie piersi, bóle pleców. Obsesja jest częstym sposobem używanym przez ofiary przemocy seksualnej dla ochrony siebie, pojawiają się zaburzenia jedzenia. Nadwaga jest traktowana jako seksualny odstraszacz, który ma chronić ofiarę. Nadwaga daje izolację, jest to tak jakby ktoś chciał zbudować wokół siebie płot.
Przewlekły uraz wywołuje rodzaj emocjonalnego odrętwienia. Lęk przed bliskością jest obawą przed zdrada i bólem. Problem ten wciąż powraca w małżeństwie i w innych związkach. Ofiary przemocy często odsuwają się od prawdziwej miłości, uczucia i bliskości, a skłaniają się ku agresywnym, odrzucającym osobom. Osoby te mają ograniczoną zdolność do oceny wiarygodności innych związków. Ofiara wykorzystania seksualnego często myli miłość z seksem. Jest przekonana, że zasługuje na miłość tylko wtedy gdy stanowi atrakcyjny obiekt seksualny. Jest przekonana, że musi być najlepszym z możliwych partnerów seksualnych, ponieważ inaczej zostanie odrzucona.
Przemoc seksualna ze strony rodzica powoduje zniszczenie interpersonalnego pomostu między dzieckiem i rodzicami, dziecko nie ma nikogo na kim mogłoby się oprzeć. Jego naturalna, rozdwojona potrzeba zależności zostaje zanegowana. I dlatego wyrasta z nadmiernie potrzebującym dzieckiem wewnątrz siebie.
Dobro dziecka wymaga podjęcia działań w celu rozwiązania zaistniałego faktu wykorzystania seksualnego dziecka. Losy ofiary przemocy seksualnej w dużej mierze zależą od tego jak szybko, profesjonalnie i skutecznie zostanie udzielona pomoc. Sprawca powinien być usunięty z otoczenia dziecka albo poddany terapii. Wsparcie powinno nastąpić szybko i nie może mieć charakteru rutynowego. Dlatego, iż innej pomocy wymaga dziecko, gdy sprawcą jest członek najbliższej rodziny, a innej gdy do nadużycia doszło przez sprawcę z poza rodziny. Duże znaczenie ma także fakt czy czyn krzywdzenia seksualnego był czynem epizodycznym czy wielokrotnie ponawialnym. Powrót ofiary przemocy seksualnej może przebiegać tylko w relacji z innymi, nigdy w izolacji.

References: art. 30
 art. 40
 art. 72
 art. 48
 art. 18
 art. 3
 art. 201