Source: http://orzeczenia.katowice.sa.gov.pl/content/$N/151500000002503_V_ACa_000779_2016_Uz_2017-07-24_001
Timestamp: 2017-11-24 20:28:43+00:00

Document:
Treść orzeczenia V ACa 779/16 - Portal Orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Katowicach
Sygn. akt V ACa 779/16
z dnia 29 sierpnia 2016r., sygn. akt X GC 522/15
2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
Powód R. G. wystąpił do Sądu Okręgowego w Gliwicach z pozwem, w którym domagał się zasądzenia od pozwanej G. C. kwoty 84.485zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu oraz kosztami procesu. Uzasadniając żądanie podał, że strony zawarły umowę, na podstawie której pozwany miał wykonać nawierzchnię z kostki brukowej z zastosowaniem własnych materiałów oraz własnego sprzętu. Z tytułu wykonania umowy pozwany udzielił również 24 miesięcznej gwarancji, której termin rozpoczynał się od dnia protokolarnego odbioru robót. Po wykonaniu mowy pozwany wystawił powodowi dwie faktury na łączną kwotę netto odpowiadającą dochodzonej należności. W związku z ujawnionymi wadami kostki powód złożył reklamację, która ostatecznie została uwzględniona przez pozwanego i sprzedawcę kostki brukowej – zawarli oni porozumienie dotyczące wymiany nawierzchni oraz rozliczenia związanych z tym kosztów. Z uwagi na odległy termin jego realizacji oraz brak jakichkolwiek kar i zabezpieczeń na wypadek niewykonania porozumienia powód nie wyraził jednak na to zgody. Jako podstawę swojego roszczenia wskazał odpowiedzialność gwarancyjną pozwanego, ewentualnie z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, ewentualnie z tytułu odszkodowania za nienależyte wykonanie zobowiązania.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym w dniu 19 października 2015r. pozwany domagał się oddalenia powództwa i zasądzenia kosztów procesu. Nie kwestionując faktu zawarcia umowy i jej przedmiotu, otrzymania zapłaty w podanej w pozwie kwocie ani faktu złożenia reklamacji i zawarcia porozumienia z producentem kostki wskazał jednak, że nie udzielił powodowi gwarancji z tytułu „wykonania umowy”. Zakwestionował również stanowisko powoda co do wadliwości położonej kostki, zasadności sformułowanych w pozwie żądań oraz wysokości dochodzonego roszczenia.
Wyrokiem z 29 sierpnia 2016r. Sąd Okręgowy w Gliwicach oddalił powództwo i zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3.617zł tytułem kosztów procesu. Sąd ten ustalił między innymi, że 18 maja 2012r. strony zawarły umowę nr (...), na podstawie której powód zlecił pozwanemu wykonanie nawierzchni z kostki brukowej (Bruk Prosty Grafitowy N.) z własnych materiałów wykonawcy i z użyciem sprzętu wykonawcy. Strony ustaliły, że odbiór prac nastąpi na podstawie protokołu odbioru robót, a wykonawca udzielił gwarancji na wykonane prace na okres 24 miesięcy od dnia protokolarnego odbioru robót. Pozwany wykonał 450m ( 2), na której położył dwa rodzaje kostki brukowej, tj. kostkę antyczną, postarzaną, która produkowana jest jako zniszczona (jest fabrycznie młoteczkowana), ale zachowuje wszelkie parametry jakościowe, i kostkę płukaną w kolorze białym. Kostka antyczna (pierwszej klasy) została zakupiona u producenta, którym była (...) Spółka z o.o. w C. i przywieziona w specjalnych workach, następnie zwróconych producentowi. Na workach znajdowały się etykiety producenta z podanym numerem partii i datą produkcji. Kostka ta została położona na powierzchni 369,2 m ( 2) i podczas wykonywania prac powód nie zgłaszał uwag co do jej jakości. Oprócz położenia kostki pozwany wykonał też drobną architekturę, wymurował murki wjazdowe i obrzeża. Za wykonane prace (ułożenie parkingu z kostki betonowej oraz remont wjazdu) pozwany wystawił powodowi dwie faktury VAT na łączną kwotę 103.916,55zł (84.485zł netto), a powód dokonał zapłaty. Należność ta obejmuje wynagrodzenie za położenie kostki betonowej na powierzchni 450 m ( 2) (w tym kostki antycznej na powierzchni 369,2 m ( 2)), wykonanie drobnej architektury, wymurowanie murków wjazdowych i obrzeży oraz posadzenie drzew. Na wykonane prace w zakresie drobnej architektury, wymurowania murków wjazdowych i obrzeży oraz posadzenia drzew powód nie składał pozwanemu reklamacji. Sąd Okręgowy ustalił również, że w piśmie z 20 września 2013 r. powód zgłosił pozwanemu reklamację kostki betonowej antycznej położonej na 369,2m ( 2 )wskazując, że nawierzchnia kostki w kilkunastu punktach nie zachowuje jednolitej połaci, jest zapadnięta lub wybrzuszona, łuszczy się i kruszy. Dodatkowo podał, że murek przy śmietniku wymaga oczyszczenia, przy kostce granitowej wykruszyła się zaprawa, brak wyczystki przy jednej z rur spustowych, a wycieraczka przy wejściu do budynku zapadła się. Wszystkie usterki, poza wymianą kostki, zostały usunięte. W dniu 30 października 2014r., po uzgodnieniu z powodem, pozwany zgłosił reklamację kostki brukowej antycznej jej producentowi. Reklamacja dotyczyła całej nawierzchni i była związana z tym, że – wedle reklamującego – dochodziło do łuszczenia się nawierzchni kostki. Reklamacja została odrzucona ponieważ producent stwierdził, że ubytki w górnej powierzchni kostki mają charakter typowy dla produktów postarzanych, nie są więc wadą i nie podlegają reklamacji. W celu zachowania dobrych relacji gospodarczych w dniu 6 października 2015r. (...) Spółka z o.o. i pozwany ustalili, iż producent dostarczy powodowi 369,2 m ( 2) kostki brukowej typu bruk prosty I. (...)w terminie do 30 kwietnia 2016r. i pokryje koszty demontażu reklamowej kostki i ponownej zabudowy kostki dostarczonej, które ustalono na 10.000zł. Powód nie podpisał porozumienia, a pismem z 31 sierpnia 2015r. wezwał pozwanego do naprawienia szkody z tytułu wad sprzedanej i dostarczonej mu kostki brukowej. Przed mediatorem, w toku postępowania sądowego, strony ustaliły, iż pozwany dostarczy powodowi 369,2 m ( 2) kostki brukowej typu bruk prostyI. (...) i wymieni kostkę brukową typu brak prosty grafitowy N. do 31 maja 2016r., strony zobowiązały się odebrać protokolarnie wykonane prace w terminie 3 dni od ich zakończenia. Strony zobowiązały się też, po zakończeniu prac, do zawarcia ugody mediacyjnej w której powód zrzeknie się dochodzonego roszczenia, a pozwany złoży oświadczenie o udzieleniu trzyletniej gwarancji na wykonawstwo i kostkę brukową oraz zwróci powodowi 2.000 zł z tytułu kosztów procesu. W wykonaniu tej ugody pozwany dokonał wymiany na istniejącej podbudowie 369,2 m ( 2) kostki brukowej na inny rodzaj kostki pierwszej klasy, wybrany przez powoda. Powód odmówił jednak odbioru wykonanych prac, kwestionując jakość kostki i sposób jej ułożenia.
W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Okręgowy stwierdził, że powództwo nie było zasadne. Na wstępie zauważył, że powód dochodził kwoty 84.485zł, która stanowiła równowartość zapłaconego pozwanemu wynagrodzenia netto za wykonane prace, polegające na położeniu kostki na powierzchni 450 m 2 oraz wykonaniu murków, dekorów, posadzeniu drzew, a zatem obejmującego prace, co do których nie zgłaszał reklamacji. Odwołując się następnie do istoty gwarancji jako stosunku prawnego o charakterze akcesoryjnym, stwierdził, że nie podlega on ograniczeniom przewidzianym dla rękojmi. Miał też na uwadze, że choć ustawodawca nie przewidział gwarancji w innych typach umów niż sprzedaż, to jednak zwłaszcza przy umowie o roboty budowlane oraz umowie o dzieło możliwe jest udzielenie gwarancji jakości w ramach swobody umów. W takim wypadku przepisy o gwarancji w umowach sprzedaży, a zwłaszcza regulację z art. 577 k.c., należy stosować w drodze analogii, stąd nie jest konieczne wydanie w tym przypadku dodatkowego dokumentu gwarancji, gdyż gwarancja jakości może być zawarta w innym dokumencie np. w samej umowie, jak to miało miejsce w stanie faktycznym sprawy – mimo braku odrębnego dokumentu pozwany gwarancji udzielił. Dokonując wykładni zwrotu użytego w umowie o udzieleniu gwarancji na „wykonane prace” stwierdził, że dotyczyła ona wyłącznie prac polegających na położeniu kostki brukowej, a nie jakości użytych materiałów. Miał przy tym na uwadze, że treść stosunku gwarancji jakości jest przede wszystkim kształtowana przez umowę, a ograniczenie obowiązków gwaranta nie pozostaje w sprzeczności z ustawą i zasadami współżycia społecznego, ani z naturą gwarancji. Niezależnie od tego zauważył, że zgodnie z regułą interpretacyjną z art. 577 § 3 k.c. gwarant nie był obowiązany do zwrotu ceny sprzedanej powodowi kostki ponieważ gwarancja nie obejmowała zwrotu uiszczonej ceny (wynagrodzenia), a jedynie żądanie usunięcia wad wykonanych robót. Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że roszczenie powoda w oparciu o przepisy regulujące gwarancję nie mogło zostać uwzględnione także z tej przyczyny, że kostka antyczna, pomimo jej przebarwień i ubytków spowodowanych procesem jej postarzenia, zachowała cechy użytkowe. Natomiast wada rzeczy uzasadniająca gwarancję, o jakiej mowa w art. 577 § 1 k.c., dotyczy tylko cech użytkowych rzeczy, a nie także jej wartości czy też estetyki, jak to ma miejsce przy rękojmi. Polega ona między innymi na takiej cesze (lub braku cech), która zmniejsza użyteczność rzeczy ze względu na cel wynikający ze zwyczajnego jej przeznaczenia.
Sąd Okręgowy stanął również na stanowisku, że powód nie mógł skutecznie żądać zasądzenia dochodzonej kwoty w oparciu o przepisy o rękojmi za wady fizyczne rzeczy ponieważ nie zrealizował uprawnień z tytułu rękojmi, a jedynie ograniczył się do powiadomienia pozwanego o wadach, nie wysuwając z tego tytułu żadnych roszczeń. Nie odstąpił też od umowy łączącej go z pozwanym, co skutkuje brakiem możliwości domagania się zwrotu uiszczonej ceny (wynagrodzenia), pomijając już kwestię iż powód domagał się zwrotu całej zapłaconej należności za wykonane prace, a nie jedynie należności za kostkę antyczną, a nie wykazał ani nie przedstawił dowodów na okoliczność jej wartości.
Jako niezasadne ocenił Sąd Okręgowy roszczenie powoda w świetle art.471 k.c., a to wobec niewykazania przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego. W szczególności powód nie wykazał, że poniósł szkodę i że była ona następstwem nienależytego wykonania umowy przez pozwanego. Sąd Okręgowy stwierdził również, że nawet pomijając brak wykazania wadliwości kostki, pozwany nie będąc jej producentem, nie mógł wiedzieć o istnieniu ewentualnych wad kostki, zatem nie można uznać, że wykonał umowę w sposób nienależyty, z przyczyn tkwiących po jego stronie. Pozwany, kładąc kostkę, nie stwierdził aby miała ona wady. Istnienia wad kostki nie potwierdził także jej producent. Ewentualna szkoda po stronie powoda jest zatem następstwem okoliczności, za które pozwany nie ponosi odpowiedzialności. W takim przypadku, gdyby kostka miała wady (czego powód nie wykazał), to powód mógłby żądać tylko naprawienia szkody, którą poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady. W szczególności mógłby żądać zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów przechowania rzeczy oraz zwrotu ewentualnie dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł korzyści z tych nakładów (art.566 § 1 zd. drugie k.c.). Powód jednak w niniejszej sprawie nie żądał zwrotu takich kosztów ani nie wykazał, że je poniósł i w jakiej wysokości. W ocenie Sądu Okręgowego brak było także przyczyn do uznania - jak chciał powód - że jego szkoda odpowiada kwocie 10.000zł, stanowiącej koszt demontażu reklamowanej kostki i ponownej jej zabudowy ponieważ kwota ta została pokryta przez pozwanego, a powoda, była kosztem robocizny, a nie materiału (kostki) i obejmowała także ponowne położenie kostki. Nie można więc było utożsamiać jej ze szkodą powoda, który nie kładł (ani nie ponosił) kosztów ponownego położenia kostki. Niezależnie od powyższego Sąd uznał, że skoro kostka została wymieniona na inny jej rodzaj, doszło do wygaśnięcia pierwotnego zobowiązania pozwanego (art. 453 k.c.), a w przypadku istnienia wad nowo położonej kostki powodowi przysługiwały uprawnienia z rękojmi, na które - w stosunku do nowo położonej kostki - nie powoływał się, ani nie ich nie realizował, ograniczając się jedynie do zawiadomienia pozwanego o wadach samej kostki i wadliwym jej położeniu. Powód nie przedstawił żadnych żądań co do nowo położonego innego rodzaju kostki, w szczególności nie odstąpił od umowy, a tym samym nie może skutecznie domagać się zwrotu uiszczonego wynagrodzenia za pierwotnie wykonane prace. Ponadto powód nie wykazał wad nowo położonej kostki, a jego żądanie, sformułowane w pozwie i nie zmienione do chwili zamknięcia rozprawy, dotyczyło kostki brukowej antycznej (wymienionej w toku procesu) a nie nowo położonej kostki. Z tych przyczyn powództwo zostało oddalone, a o kosztach procesu orzeczono na podstawie art.98 i 99 k.p.c.
W apelacji od tego wyroku powód zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych dotyczący przyjęcia, że reklamowaną kostkę zaopatrzono w certyfikat gdy w rzeczywistości nie został on przekazany, co wskazywało na to, że reklamowana kostka miała wady, a pozwany chciał zataić jej parametry jakościowe, że powód nie zgłaszał wad kostki w czasie jej wykonania, że przedmiotem demontażu miała być wyłącznie kostka antyczna, podczas gdy wymagany był demontaż całej kostki, że powód nie zgłaszał wad związanych z wykonawstwem, że udzielona gwarancja dotyczyła jedynie wykonawstwa, że wobec zgłoszonych reklamacji i istniejących wad kostka zachowuje cechy użytkowe oraz w zakresie braku ustalenia, że kostka ma wady w sytuacji, gdy sam pozwany zgłaszał reklamację do producenta w związku z kruszeniem się kostki. Skarżący zarzucił również naruszenie: art.247 k.p.c. (omyłkowo wskazując art.247 k.c.) poprzez dokonanie ustaleń ponad osnowę umowy zawartej pomiędzy stronami i uznanie, że jej przedmiotem było również wykonanie murków i posadzenie drzew oraz brak ustalenia, że wynagrodzenie miało być płatne w oparciu o ceny jednostkowe, art.6 k.c. poprzez uznanie, że powód nie wykazał szkody w oparciu o reklamację kostki antycznej, art.233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i niewłaściwe przyjęcie, że nie została wykazana wina pozwanego, szkoda i związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy winą a szkodą, art.577 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, art.577 § 3 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że powód nie mógł wystąpić z żądaniem zapłaty, art.453 k.c. poprzez jego zastosowanie i uznanie, że pozwany spełnił świadczenie zamiast wykonania. W oparciu o powyższe okoliczności powód domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i uwzględnienia powództwa ora zasądzenia kosztów postępowania za obie instancje.
Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy są prawidłowe ponieważ w zakresie, w jakim nie były bezsporne, znajdują oparcie w zgromadzonych w sprawie dowodach, które poddano ocenie spełniającej wszelkie kryteria z art.233 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny akceptuje w pełni te ustalenia i bez zbędnego powtarzania czyni je własnymi.
Gdy idzie o zarzuty dotyczące faktycznej podstawy rozstrzygnięcia trzeba w pierwszej kolejności zauważyć, że kwestionując ocenę dowodów skarżący winien wytknąć sądowi pierwszej instancji konkretne uchybienia polegające na naruszenia zasady logiki lub doświadczenia życiowego, nie jest natomiast wystarczające wyłącznie zakwestionowanie wniosków sądu co do faktów przyjętych za udowodnione, ani przedstawienie innej wersji wydarzeń, chociażby równie prawdopodobnej jak ta, na której oparł się sąd. W ramach zarzutu wadliwej oceny dowodów nie mogą być zwalczane również wnioski, jakie wywiódł sąd pierwszej instancji z ustalonych przez siebie faktów. Dokonując zatem badania zasadności podniesionych zarzutów i mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie zasługują one na uwzględnienie. Nie jest zasadny zarzut niewłaściwej interpretacji zeznań świadka H. J. co do faktu czy pierwsza kostka ułożona na nieruchomości powoda została opatrzona odpowiednimi oznaczeniami zawierającymi dane o jej jakości i parametrach technicznych. Sąd Okręgowy ustalił, że dane takie znajdowały się na zwrotnych opakowaniach producenta, które faktycznie zostały mu zwrócone. Wedle zarzutów apelacji, okoliczności tej świadek J. miał zaprzeczyć. Z protokołu przesłuchania tego świadka wynika jedynie, że informację o braku „tabliczki znamionowej” na pierwszej kostce uzyskał on od powoda, przy czym okoliczności tej przeczyli zarówno pozwany, jak i świadkowie M. C. (1) (k.122) oraz M. C. (2) (k.121), których wiarygodności skarżący nie kwestionował. Ponadto świadek H. J. zeznawał o braku „tabliczki znamionowej”, co w kontekście jego wypowiedzi należy odnosić do oznaczeń (etykiet) zamieszczanych na materiałach, a nie o certyfikacie jakości, który stanowi potwierdzenie określonych parametrów towaru i jest wręczany drugiej stronie (kupującemu, zamawiającemu). Z treści zawartej przez strony umowy nie wynika by pozwany zobowiązał się do dostarczenia po wykonaniu prac jakiejkolwiek dokumentacji dotyczącej wykonanych robót, w tym certyfikatu jakości. Przedstawiona przez skarżącego interpretacja ustaleń Sądu Okręgowego odnoszących się do braku tych oznaczeń stanowi jedynie niczym nie popartą polemikę, która nie może odnieść oczekiwanego przez skarżącego skutku. Podkreślenia wymaga przy tym, że powód choć prowadził z pozwanym korespondencję związaną ze zgłoszoną reklamacją nie domagał się przy tej okazji przedstawienia wskazanych certyfikatów czy oznaczeń, co niewątpliwie miałoby miejsce gdyby faktycznie opakowania zawierające kostkę brukową takich oznaczeń były pozbawione. Zarzut dotyczący wadliwości ustaleń co do braku zastrzeżeń ze strony powoda przy układaniu kostki (pkt 3 uzasadnienia apelacji) jest natomiast nieprecyzyjny – skarżący nie wyjaśnia czy dotyczy on pierwszej czy też drugiej kostki, wobec czego Sąd Apelacyjny nie ma możliwości zbadania słuszności tego twierdzenia. Niezasadnie skarżący kwestionuje także ustalenia faktyczne co do przedmiotu umowy – Sąd Okręgowy przyjął, że obejmowała ona ułożenie kostki, wykonanie drobnej architektury, wymurowanie murków wjazdowych i obrzeży oraz posadzenie drzew. Powód zarzucając naruszenie art.247 k.p.c. wywodził, że przedmiotem umowy było jedynie położenie kostki. Z zeznań samego powoda wynika jednak okoliczność odmienna – podał on, że w ramach umowy nastąpiło również sadzenie drzew, przyznał, że pozwany wykonywał „dekory”, murki wjazdowe i murek koło śmietnika, podał także, że „doszły inne prace, które mieściły się w tej cenie”. Zeznając natomiast o obrzeżach dekoracyjnych podał niestanowczo, że „chyba była to robota dodatkowa” (k.125). Wobec tej treści zeznań powoda oraz treści zaakceptowanych przez niego faktur (w jednej z nich wskazano, że dotyczy ona remontu wjazdu, k.13) nie można podzielić stanowiska przedstawionego w apelacji, że przedmiotem umowy było jedynie ułożenie kostki brukowej, a nie również pozostałe wymienione wyżej prace, jak przyjął to Sąd Okręgowy. Tym samym dla ustalenia wartości świadczenia związanego z wymianą części kostki nie jest wystarczające odwołanie się do cen jednostkowych. Niezasadnie także skarżący kwestionuje ustalenie Sądu Okręgowego, że przedmiotem wymiany miała być wyłącznie pierwotnie położona kostka antyczna, skoro okoliczność ta wynika wprost z podpisanego przez obie strony sprawozdania mediatora (k.79). Wskazano w nim, że pozwany zobowiązuje się wymienić kostkę Bruk Prosty Grafitowy N.) na kostkę Bruk Prosty I. (...), pozostawiając pozostałą część struktury w stanie nienaruszalnym. Odrębną kwestią pozostaje czy wykonanie tych prac bez demontażu części lub całości istniejących elementów było możliwe, jednakże obowiązek taki nie wynikał z zawartej ugody, a powód nie udowodnił, że dla prawidłowego ułożenia nowej kostki konieczny był nie tylko demontaż, ale wręcz wymiana innych elementów, w tym ponowne wykonanie podłoża.
Niezależnie jednak od niezasadności tych zarzutów należy podkreślić, że odnoszą się one do ustaleń związanych z jakością pierwszej ułożonej kostki brukowej. Nawet jeśli jej jakość nie była odpowiednia i nie zachowała ona walorów użytkowych, a zgłoszona w piśmie z 20 września 2013r. reklamacja dotyczyła również wykonawstwa (czego nie dowiedziono), okoliczność ta nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Poza sporem pozostaje bowiem, że kostka ta została zdemontowana, a na jej miejsce za zgodą obu stron ułożono nową kostkę innego rodzaju. Nie jest przy tym istotne czy wymiana nastąpiła wyłącznie dla podtrzymania dobrych relacji gospodarczych pomiędzy stronami czy też pozwany lub producent kostki zaakceptowali argumenty powoda. Faktem pozostaje, że pozwany spełnił inne świadczenie, polegające na ułożeniu innej kostki w miejsce świadczenia pierwotnie umówionego. Słusznie przyjął więc Sąd Okręgowy, że na skutek spełnienia w miejsce wykonania ( datio in solutum) doszło do wygaśnięcia pierwotnego zobowiązania. Art. 453 k.c. jednoznacznie stanowi bowiem, że jeżeli dłużnik w celu zwolnienia się z zobowiązania spełnia za zgodą wierzyciela inne świadczenie, zobowiązanie wygasa. Wygaśnięcie zobowiązania oznacza, że uprawniony traci wszelkie roszczenia związane z pierwotnym świadczeniem. Zakresem uregulowania tego przepisu objęte są również wypadki, w których dłużnik, zamiast wykonania zobowiązania zgodnie z jego treścią, spełnił - prowadzące do wygaśnięcia tego zobowiązania z zaspokojeniem wierzyciela - świadczenie tego samego rodzaju będące równowartością świadczenia pierwotnego (zob. wyrok SN z 13 kwietnia 2012r., III CSK 214/11). Ochrona interesów wierzyciela odbywa się bowiem poprzez przyznanie mu uprawnień z tytułu rękojmi według przepisów o rękojmi przy sprzedaży (art.453 k.c. in fine). Wierzyciel, w przypadku gdy przedmiot świadczenia jest wadliwy, będzie mógł zatem wybrać jedno z czterech przysługujących mu uprawnień, a więc: odstąpienia od umowy, żądania wymiany na przedmiot niewadliwy, naprawy przedmiotu i obniżenia ceny. Skutkiem realizacji prawa najdalej idącego w postaci odstąpienia od umowy nastąpi powrót do pierwotnego stosunku zobowiązaniowego, który wygasł w wyniku datio in solutum (Z.Gawlik, (w:) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, red. A.Kidyba, LEX, 2014). Okoliczności sprawy nie wskazują na to, by powód od umowy odstąpił, a skoro aż do zamknięcia rozprawy nie zmodyfikował swego stanowiska procesowego i nadal domagał się zasądzenia wskazanej w pozwie kwoty z tytułu gwarancji, ewentualnie rękojmi, ewentualnie nienależytego wykonania umowy z 18 maja 2012r., polegającego na wadliwym ułożeniu kostki antycznej to roszczenie to – wobec wygaśnięcia zobowiązania – było nieuzasadnione.
Niezależnie jednak od tego Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje stanowisko Sądu Okręgowego, że żądanie zasądzenia całej kwoty uiszczonej tytułem wynagrodzenia (choć w wysokości netto) nie mieściło się w dyspozycji art.577 k.c. Nawet jeśli przyjąć, że udzielona gwarancja dotyczyła również materiału (choć za okolicznością przeciwną przemawia uzgodnione z powodem zgłoszenie reklamacji producentowi kostki) to i tak roszczenia powoda ograniczały się do żądania usunięcia wady fizycznej rzeczy lub dostarczenia rzeczy wolnej od wad. Skarżący niezasadnie zarzuca naruszenie art.577 § 2 i 3 k.c., a jego argumenty odwołujące się do obecnego brzmienia art.577 § 2 k.c. („Obowiązki gwaranta mogą w szczególności polegać na zwrocie zapłaconej ceny, wymianie rzeczy bądź jej naprawie oraz zapewnieniu innych usług”) są niezasadne. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że – niezależnie od treści samej gwarancji – przepis ten wszedł do porządku prawnego z dniem 25 grudnia 2014r. i nie obowiązywał jeszcze w dacie zawarcia umowy (18 maja 2012r.), a tym samym z uwagi na przewidzianą w art.3 k.c. zasadę nieretroakcji nie może znaleźć zastosowania do rozstrzygnięcia powstałego między stronami sporu. Ponieważ powód nie zgłaszał pozwanemu żadnych roszczeń z tytułu rękojmi, a w szczególności nie odstąpił od umowy zawartej z pozwanym, ani nie żądał obniżenia ceny, nie może obecnie – niezależnie od innych wymienionych wyżej przeszkód – dochodzić zapłaty tego, co świadczył przy zawarciu umowy. Słusznie również przyjął Sąd Okręgowy, że w sprawie nie wykazano przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej z art.471 k.c., co dotyczy zarówno wysokości szkody, jak i nienależytego wykonania zobowiązania przez powoda. Szkoda nie może być przy tym utożsamiana z wartością kostki, skoro w miejsce kostki zdemontowanej i – jak twierdził powód – wadliwej, ułożono nową kostkę, której jednak żądanie pozwu nie dotyczy. Ponownie podkreślić bowiem trzeba, że mimo zmiany okoliczności faktycznych w toku postępowania przed Sądem Okręgowym, związanych ze spełnieniem innego świadczenia w miejsce pierwotnego, powód podtrzymał swoje żądanie w pierwotnym kształcie, nie odnosząc go do ewentualnych wad nowej kostki, lecz niewłaściwej jakości kostki już zdemontowanej. Z przyczyn, o których była już mowa, stanowisko to musiało prowadzić do oddalenia powództwa, już chociażby z uwagi na wygaśnięcie pierwotnego zobowiązania.
Mając to na uwadze na mocy art.385 k.p.c. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw prawnych. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art.98 k.p.c. w związku z § 2 kpt 6 i § 10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015r., poz.1800 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia apelacji.
SSO (del.) Katarzyna Sznajder SSA Jadwiga Galas SSA Aleksandra Janas

References: art. 577
 art. 577
 art. 577
 art.471
 art.98
 art.247
 art.247
 art.6
 art.233
 art.577
 art.577
 art.453
 art.233
 art.247
 Art. 453
in fine
 art.577
 art.577
 art.577
 art.3
 art.471
 art.385
 art.98