Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-skarga-paulianska-vi-aca-965-13-sad-apelacyjny-w-warszawie-z-2014-01-30.html
Timestamp: 2018-12-10 20:18:22+00:00

Document:
Orzeczenie VI ACa 965/13 Sąd Apelacyjny w Warszawie
VI ACa 965/13
Sygn. akt VI ACa 965/13
Przewodniczący - Sędzia SA– Ewa Zalewska
przeciwko H. Z., W. Z.
o uznanie czynności prawnych za bezkuteczne i nakazanie
sygn. akt IV C 1164/07
Sygn. akt VI Ca 965/13
Pozwem z dnia 12 lipca 2007 r. skierowanym przeciwko H. Z. i W. Z., powód M. P. (1) wniósł o uznanie za bezskuteczne w stosunku do powoda czynności prawnych w postaci umowy darowizny zawartej w formie aktu notarialnego z dnia 1 lipca 2005 r., na mocy której H. Z. darowała swojemu synowi W. Z. udział wynoszący 1/32 części spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nr (...) przy ul. (...) w W. oraz umowy z dnia 7 lipca 2005 r., na podstawie której H. Z. i W. Z. dokonali nieodpłatnego zniesienia wspólności spółdzielczego własnościowego prawa do ww. lokalu w ten sposób, że prawo do niego nabył w całości W. Z. bez spłat. W pkt 3 pozwu powód zażądał również nakazania pozwanemu W. Z., aby zezwolił na przeprowadzenie egzekucji ze spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nr (...) przy ul. (...) w W. celem zaspokojenie wierzytelności przysługującej powodowi wobec H. Z.
Wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył postępowanie w zakresie roszczenia o nakazanie pozwanemu W. Z., by zezwolił na przeprowadzenie egzekucji wierzytelności ze spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nr (...) przy ul. (...) w W., wobec cofnięcia pozwu w tej części oraz oddalił powództwo w pozostałym zakresie, a w pkt 3 wyroku postanowił o kosztach procesu.
M. P. (1) i H. Z. pozostawali od 1984 r. w związku nieformalnym i zamieszkiwali razem u H. Z. w przysługującym jej lokalu mieszkalnym nr (...) przy ul. (...) w W.. W dniu 1 lipca 1988 r. spółdzielcze lokatorskie prawo do ww. lokalu, które należało do H. Z., zostało przekształcone w spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. W tym celu pozwana wpłaciła do (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) kwotę 1 168 440 starych zł. W dniu 15 maja 2002 r. pozwana H. Z. udzieliła powodowi pełnomocnictwa do swojego konta w banku (...) bez ograniczeń do dokonywania wypłat, odbierania wyciągów, składania zleceń stałych i jednorazowych.
Związek powoda i pozwanej układał się prawidłowo do 2005 r. W dniu 1 lipca 2005 r. H. Z. darowała swojemu synowi W. Z. udział wynoszący 1/32 części we własnościowym prawie do lokalu nr (...) przy ul. (...) w W., a następnie w dniu 7 lipca 2005 r. zawarła z synem umowę zniesienia współwłasności spółdzielczego własnościowego prawa do wymienionego lokalu mieszkalnego w ten sposób, że prawo to wraz z wkładem budowlanym nabył, bez obowiązku dokonania spłat, pozwany W. Z..
Wyrokiem z dnia 27 września 2007 r. Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy nakazał M. P. (1) opróżnić i wydać lokal mieszkalny nr (...) przy ul. (...) w W. W. Z..
W dniu 30 maja 2007 r. H. Z. sprzedała zabudowaną nieruchomość położoną w R. za kwotę 75 000 zł. M. P. (1) nie wytoczył przeciwko pozwanej żadnej sprawy sądowej o zapłatę.
Na gruncie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Okręgowy uznał, że powództwo, oparte na skardze pauliańskiej (art. 527 k.c.) jest niezasadne. Sąd I instancji wskazał, że wierzyciel może domagać się uznania określonej czynności prawnej za bezskuteczną jeśli wykaże, istnienie wierzytelności podlegającej ochronie, dokonanie czynności prawnej przez dłużnika z osobą trzecią ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela, uzyskanie wskutek tej czynności korzyści majątkowej przez osobę trzecią oraz działanie osoby trzeciej w złej wierze. Nie jest przy tym konieczne, aby wierzyciel uzyskał uprzednio tytuł egzekucyjny stwierdzający, że przysługuje mu względem dłużnika oznaczona wierzytelność i podjął próbę jej wyegzekwowania. Wystarczy, aby wierzyciel udowodnił za pomocą wszelkich środków dowodowych, że oznaczona wierzytelność mu przysługuje oraz, że z majątku dłużnika niemożliwe jest jej zaspokojenie, gdyż wskutek dokonania określonej czynności prawnej stał się on niewypłacalny lub niewypłacalny w wyższym stopniu niż przed jej dokonaniem.
W ocenie Sądu Okręgowego powód nie sprostał tym wymaganiom. Wywodził, że przysługują mu względem pozwanej wierzytelności z tytułu rozliczenia majątkowego po ustaniu konkubinatu, jednakże nie udowodnił ani ich zasadności, ani wysokości. Ograniczył się jedynie do podawania różnych twierdzeń na temat kwot pieniężnych, jakie wpłacił na rzecz pozwanej i żądania ich zwrotu, nie wykazał jednak czy i jakie sumy pieniężne rzeczywiście pozwanej przekazał.
Ponadto powód nie udowodnił, aby wskutek dokonania darowizny udziału w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu, a następnie nieodpłatnego zniesienie wspólności wymienionego prawa, H. Z. stała się niewypłacalna w wyższym stopniu, niż była przed dokonaniem tych czynności. Sąd I instancji podkreślił również, że powód nie wykazał, iż pozwana nie byłaby w stanie zaspokoić jego ewentualnych roszczeń z tytułu czynionych przez niego nakładów na jej majątek, przy jednoczesnym twierdzeniu, że pozwana sprzedała nieruchomość w R., zatem powinna posiadać pieniądze.
Z tych przyczyn Sąd Okręgowy uznał żądanie pozwu za bezzasadne i powództwo oddalił, postępowanie umorzył w zakresie nakazania pozwanemu W. Z., by zezwolił na przeprowadzenie egzekucji ze spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nr (...) przy ul. (...) w W., wobec cofnięcia pozwu w tej części, na co pozwani wyrazili zgodę.
Od powyższego wyroku apelację wywiodła strona powodowa zaskarżając rozstrzygnięcie w zakresie pkt II i III, tj. co do oddalenia powództwa i orzeczenia o kosztach procesu. Powód zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. przez nieuzasadnione pominięcie istotnych dowodów zebranych w sprawie, dotyczących nakładów czynionych przez powoda na majątek pozwanej w postaci ponoszenia kosztów bieżącego utrzymania lokalu mieszkalnego położonego przy ul. (...) oraz jego remontów i ulepszeń, w tym również dotyczących czynienia nakładów na nieruchomość w R., a także dowodów z dokumentów bankowych, z ZUS potwierdzających źródła utrzymania pozwanej i wysokość posiadanych przez nią aktywów, które były istotne w kontekście oceny stopnia wypłacalności pozwanej H. Z..
W konsekwencji powód zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na przyjęciu, że nie zostało wykazane, aby powodowi przysługiwała wierzytelność w oznaczonej wysokości, w sytuacji, gdy wierzytelność ta została co do podstaw i wysokości sprecyzowana w toku postępowania na kwotę 127.148,03 zł, co przy ustaleniu stanu aktywów pozwanej w wysokości około 80.000 zł pozwalało również przyjąć, że wskutek dokonania oznaczonych w pozwie czynności prawnych stała się ona niewypłacalna. W rezultacie skarżący podniósł naruszenie art. 527 k.c. przez jego niezastosowanie i odmowę uznania czynności prawnych dokonanych przez pozwanych za bezskuteczne w stosunku do powoda, w sytuacji, gdy zostały spełnione przesłanki zastosowania tej instytucji.
Skarżący wniósł o zmianę orzeczenia przez uwzględnienie powództwa i uznanie za bezskuteczną w stosunku do powoda umowy darowizny udziału w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu z dnia 1 lipca 2005 r. oraz umowy nieodpłatnego zniesienia wspólności tego prawa z dnia 7 lipca 2005 r. , zawartych przez pozwanych H. Z. i W. Z., względnie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Część spośród zarzutów podniesionych w apelacji okazała się trafna, jednakże nie mogły one odnieść skutku w postaci zmiany, bądź uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Trafnie skarżący dostrzegł, że Sąd Okręgowy niezasadnie pominął część z dopuszczonych i przeprowadzonych dowodów przy ustalaniu stanu faktycznego, przez co poczynił niepełne ustalenia faktyczne. W tej części uzasadnienie odnoszące się stanu faktycznego zaskarżonego rozstrzygnięcia zawiera „niedostatki”. Mimo popełnionych w tym zakresie uchybień, ostateczna ocena zasadności roszczenia powoda, jakiej dokonał Sąd Okręgowy, okazała się prawidłowa.
Sąd Apelacyjny, na podstawie zgromadzonego przed Sądem I instancji materiału dowodowego uzupełnił zatem ustalenia faktyczne w następujący sposób:
Wyrokiem z dnia 4 sierpnia 1987 r. został orzeczony rozwód związku małżeńskiego zawartego między M. P. (1) a M. P. (2) z wyłącznej winy męża oraz ustalił między stronami sposób korzystania z mieszkania przy ul. (...) w W..
H. Z. wpłaciła wymagany wkład budowlany w kwocie 1.869.000 zł, konieczny dla przekształcenia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego w spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, uzyskując prawo do 30 % bonifikaty.
W dniu 16 listopada 1992 r. M. P. (1) sprzedał należący do niego lokal mieszkalny przy ul. (...) w W. za kwotę 360.000.000 starych zł na rzecz M. W.. W dniu 25 listopada 1992 r. M. P. (1) wraz synem P. P. sprzedali spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, stanowiące ich współwłasność z tytułu dziedziczenia po matce S. P. (1), położonego przy ul. (...) w W. na rzecz A. L., za kwotę 190.000.000 starych zł.
H. Z. nabyła w dniu 16 czerwca 1993 r., na podstawie umowy sprzedaży zawartej w formie aktu notarialnego z J. P., niezabudowaną nieruchomość gruntową w miejscowości R., w gminie D. o powierzchni 0, 08 ha, dla której urządzono księgę wieczystą nr (...), za cenę 20 000 000 starych zł. Kwota ta pochodziła z jej majątku. W tym samym roku H. Z. wraz z M. P. (1) rozpoczęli budowę domu letniskowego na nieruchomości. Wykonawcą robót był S. P. (2). Sprawy techniczno – finansowe związane ze wznoszeniem domu organizował w całości M. P. (1), on też płacił wykonawcy umówione wynagrodzenie. Łącznie z tego tytułu uiścił na rzecz S. P. (2) kwotę 110.000.000 starych zł. S. P. (2) pokwitował odbiór tej sumy w dniu 5 listopada 1993 r. H. Z. pojawiała się na placu budowy, ale nie zajmowała się związanymi z nią sprawami, nie uiszczała również żadnych kwot pieniężnych na rzecz wykonawcy.
H. Z. pozostawała w dobrej sytuacji materialnej w latach 80 – tych. Wykonywała wówczas działalność gospodarczą, prowadząc ją w formie zakładu krawieckiego. Rozpoczęła wykonywanie działalności w 1978 r.
W 2009 r. H. Z. posiadała środki pieniężne zgromadzone na rachunkach bankowych w Banku (...) S.A. w W. w łącznej kwocie 74.999, 18 zł. Na dzień 25 lipca 2011 r. H. Z. posiadała łączne środki pieniężne w kwocie 44.381 zł, zgromadzone na lokatach terminowych w Banku (...) S.A.
Sąd odwoławczy uzupełnił stan faktyczny na podstawie następujących dowodów: zaświadczenie z (...) - k. 35, pokwitowanie przyjęcia przez S. P. (2) kwoty 110.000.000 zł z dn. 5.11. 93 r. - k. 85, odpis wypisu z aktu notarialnego – umowy sprzedaży z dn. 16.11. 92 r. za nr rep. A – (...) - k. 92 – 93, odpis wypisu aktu notarialnego z dn. 25.11.93 r., za nr rep. A (...) - k. 94 – 96, zeznania świadków M. L. i E. K. – k. 104, zaświadczenie z Banku (...) S.A. - k. 233 zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalność gospodarczej – k. 128, odpis wyroku rozwodowego – k. 294, odpis zawiadomienia z Sądu Rejonowego Wydziału (...) w Mińsku Mazowieckim z dnia 26.07.93 r. - k. 297, odpis umowy sprzedaży zawartej w formie aktu notarialnego z dn. 16.06.93r. - k. 299 – 301, zeznania świadka S. P. (2) – k. 152 – 153.
W świetle powyższych ustaleń faktycznych, poczynionych uzupełniająco przez Sąd Apelacyjny na podstawie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, należało ocenić czy powodowi przysługiwało uprawnienie do żądania uznania czynności prawnych oznaczonych w pozwie, za bezskuteczne. Nie budzi wątpliwości, że Sąd II instancji orzeka jako sąd merytoryczny i ponownie rozpoznaje sprawę, nie ograniczając się jedynie do instancyjnej kontroli zaskarżonego orzeczenia. Zgodnie z art. 382 k.p.c. sąd II instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Przepis ten, w połączeniu z wskazaną powyżej zasadą tzw. apelacji pełnej, pozwala zatem sądowi odwoławczemu zmienić lub uzupełnić ustalenia faktyczne poczynione przez sąd I instancji, jedynie na podstawie odmiennej oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, bez konieczności uzupełniania lub ponownego przeprowadzania postępowania dowodowego. Sąd Apelacyjny podziela w tym zakresie w całości stanowisko Sąd Najwyższy przedstawione w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 23 marca 1999 r., sygn. III CZP 59/98, mające moc zasady prawnej, według której sąd drugiej instancji może zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu pierwszej instancji bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania.
Kierując się powyższymi dyrektywami Sąd Apelacyjny dokonał ponownej oceny części spośród zgromadzonego materiału dowodowego, ustalając, że Sąd Okręgowy niezasadnie pominął część dowodów zebranych w toku obszernego postępowania dowodowego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Trafnie uchybienie to zostało wytknięte w apelacji, Sąd I instancji bowiem dopuścił się naruszenia art. 233 k.p.c., unikając wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, zaoferowanego przez strony postępowania i dopuszczonego przez Sąd w toku postępowania.
Uchybienie to jednakże Sąd Apelacyjny był władny sanować, na podstawie przyznanej mu kompetencji do czynienia uzupełniających ustaleń faktycznych w toku postępowaniu odwoławczego. W świetle tak ustalonego kompletnego stanu faktycznego należało dokonać ponownej oceny roszczeń powoda na płaszczyźnie znajdującego w sprawie zastosowanie prawa materialnego.
W tym zakresie aktualna pozostaje ocena prawna, której dokonał Sąd Okręgowy i Sąd Apelacyjny zasadniczo ją podziela, z tym, że wymaga ona rozwinięcia i uzupełnienia, w związku z uzupełnieniem faktycznej podstawy rozstrzygnięcia.
Na wstępie należało zauważyć, że powództwo wobec pozwanej H. Z. zasługiwało na oddalenie, już tylko z tej przyczyny, że nie przysługiwała jej bierna legitymacja procesowa w tej sprawie. Zgodnie z art. 531 § 1 k.c. uznanie za bezskuteczną czynności prawnej dłużnika z pokrzywdzeniem wierzycieli następuje w drodze powództwa lub zarzutu przeciwko osobie trzeciej, która wskutek tej czynności uzyskała korzyść majątkową. Uprawnionym jest wniosek, że legitymację posiada wyłącznie osoba trzecia, która wskutek zaskarżonej czynności zdziałanej z dłużnikiem odniosła korzyść majątkową, celem bowiem skargi pauliańskiej jest umożliwienie zaspokojenia wierzyciela z przedmiotów majątkowych, które wskutek czynności uznanej za bezskuteczną wyszły z majątku dłużnika (art. 532 k.c., por. uchwała SN z dn. 21.03.2001 r., sygn. III CZP 10/01).
Sąd Apelacyjny podziela główną konkluzję, do jakiej w swych rozważaniach doszedł Sąd Okręgowy, polegającą na ocenie, że powód nie udowodnił wierzytelności, dla której żądał ochrony w trybie skargi pauliańskiej (art. 527 i n. k.c.), w sposób dostateczny. Nie budzi przy tym wątpliwości, że występując z powództwem na powołanej podstawie, powód nie musi dysponować prawomocnym orzeczeniem sądu ani żadnym innym tytułem egzekucyjnym, stwierdzającym przysługującą mu wierzytelność co do zasady i wysokości. Jednakże jeśli powód nie rozporządza tego rodzaju środkiem dowodowym, musi liczyć się z koniecznością udowodnienia przysługującej mu wierzytelności w zasadzie w taki sposób, jak w „klasycznym” postępowaniu o zapłatę, a zatem wszelkimi dostępnymi środkami dowodowymi, z których wynikać będzie, że oznaczona i dostatecznie skonkretyzowana wierzytelność przysługuje mu w określonej wysokości.
Powód wywodził, że przysługują mu trzy wierzytelności wobec H. Z., z tytułu nakładów jakie miał poczynić na prawa i przedmioty majątkowe należące do niej w czasie trwania konkubinatu. Jako pierwszą powód wskazywał wierzytelność w wysokości 80.000 zł, wynikającą z nakładów poczynionych na rzecz H. Z. w celu przekształcenia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego w prawo spółdzielcze. Powód nie był przy tym w stanie oznaczyć ściśle kwoty, jaką świadczył na rzecz pozwanej. Wysokość ewentualnie mu przysługującej z tego tytułu wierzytelności powód wywodził z faktu aktualnej wartości ww. prawa do lokalu na datę wniesienia pozwu, twierdząc, że skoro wpłacił połowę środków na jego przekształcenie, to służy mu wierzytelność względem H. Z. w kwocie stanowiącej połowę wartości przekształconego prawa.
Po wtóre, powód rościł sobie wobec pozwanej prawo do żądania zwrotu kwoty 9.648,03 zł mającej stanowić równowartość nakładów przeznaczonych na remont lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...). Wierzytelność ta, zdaniem powoda, została potwierdzona dokumentami w postaci zeznań podatkowych za lata 2001 – 2005 wraz z odpowiednimi formularzami PIT – D, dotyczącymi odliczeń wydatków mieszkaniowych.
Po trzecie, powód twierdził, że służy mu również względem pozwanej wierzytelność z tytułu czynienia nakładów pieniężnych na zakupioną przez nią nieruchomość gruntową w R., które miały na celu sfinansowanie budowy domu letniskowego. Również i w tym wypadku powód określił wysokość wierzytelności na połowę wartości już zabudowanej nieruchomości, tj. na kwotę 37.500 zł.
W odniesieniu do pierwszych dwóch wskazywanych przez powoda wierzytelności Sąd Apelacyjny podziela ich ocenę, dokonaną przez Sąd Okręgowy, która okazała się trafna, mimo niedostatecznego wyróżnienia wskazanych powyżej pozycji w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Trafnie bowiem Sąd I instancji uznał, że powód nie udowodnił dostatecznie, aby wymienione wierzytelności przysługiwały mu względem H. Z., tak co do zasady, jak i co do wysokości. Powód wywodził powyższe roszczenie względem swojej konkubiny z faktu bezpodstawnego wzbogacenia, upatrując we wpłaconych na jej rzecz kwotach pieniężnych cech świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c.). Jednak aby udowodnić, że tego rodzaju wierzytelność mu służy, powinien wykazać, że pozwana uzyskała korzyść majątkową kosztem jego majątku bez podstawy prawnej. W odniesieniu do pierwszej i drugiej z wymienionych wyżej pozycji, powód wymaganiom tym nie sprostał, ponieważ nie udowodnił za pomocą żadnego środka dowodowego, aby świadczył określone kwoty pieniężne na rzecz H. Z. w związku z wyżej wymienionym okolicznościami.
Wbrew stanowisku skarżącego, wystarczającymi dowodami na powyższe okoliczności nie są zeznania świadków twierdzących, że powód opowiadał im o dokonanych przez siebie przysporzeniach majątkowych wobec H. Z. (zeznania św. M. L. – k. 103) ani też przesłuchanie samego powoda, który jedynie ogólnie wskazał, że wpłacił w celu przekształcenia prawa do lokalu kwotę 600.000 starych zł (k. 467). Okoliczności faktycznych tego rodzaju nie można ustalić również za pomocą swoistych domniemań faktycznych, które, jak można sądzić, usiłowała konstruować strona powodowa. Z faktu, że powód był pod koniec lat 80 – tych osobą majętną, lepiej sytuowaną majątkowo od swojej konkubiny nie da się bowiem wyprowadzić konsekwencji, że współfinansował on wydatki na pokrycie wkładu budowlanego w celu przekształcenia prawa do lokalu nr (...) przy ul. (...) w W.. Budzi również zasadnicze wątpliwości określenie przez powoda wysokości przysługującej mu z tego tytułu wierzytelności, twierdzi on bowiem z jednej strony, że wpłacił część kwoty wymaganej na pokrycie wkładu budowlanego, z drugiej zaś wywodzi, że z tego tytułu przysługuje mu obecnie względem H. Z. wierzytelność w wysokości połowy wartości rynkowej przekształconego prawa na dzień wniesienia pozwu. Taki sposób wyliczenia ewentualnej wierzytelności przysługującej powodowi, uwzględniający niewątpliwie potrzebę jej waloryzacji w związku ze znaczną zmianą siły nabywczej pieniądza, jest jednak nie do pogodzenia, z cechami świadczenia nienależnego jako konstrukcji prawnej. Należy bowiem podkreślić, że ewentualnie wpłacone przez powoda pieniądze na rzecz przekształcenia prawa do lokalu, nie sprawiły, że stał się on współuprawnionym z tytułu przekształconego prawa. Co najwyżej powodowi mogłoby z tego tytułu przysługiwać roszczenie o zwrot wpłaconej kwoty, z uwzględnieniem jej odpowiedniej waloryzacji, nie ma jednak żadnych podstaw, aby mógł on sobie z tego tytułu rościć prawo do połowy wartości przekształconego prawa do lokalu mieszkalnego. Taki sposób wyliczenia wysokości wierzytelności jest również wadliwy z tego powodu, że nie uwzględnia faktu, iż opłacenie wkładu budowlanego przez członka spółdzielni w celu przekształcenia prawa lokatorskiego w prawo własnościowe odbyło się z uwzględnieniem bonifikaty przysługującej danej osobie (w tym przypadku wyniosła ona 30 %). Nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, że korzyść z tej bonifikaty, w postaci nabycia prawa do lokalu, o wartości rynkowej wyższa niż suma potrzebna na pokrycie wkładu, miała odnieść również osoba nie będąca członkiem spółdzielni, która jedynie ewentualnie świadczyła na rzecz członka spółdzielni określoną kwotę pieniężną.
Uwagi o braku udowodnienia przysługującej wierzytelności należy również w całości odnieść do wierzytelności powoda wywodzonej z faktu dokonania nakładów w postaci remontów lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...), stanowiącego przedmiot przekształconego spółdzielczego własnościowego prawa do lokal. W tej materii powód, oprócz wspomnianych powyżej, ogólnych dowodów z zeznań świadków, zaoferował wyłącznie dowód z odpisów dokumentów w postaci zeznań podatkowych PIT wraz z formularzami „D” za okres 2001 – 2005. Z dowodów tych wynika jedynie, że powód w tym czasie odliczył oznaczoną w nich łącznie kwotę 9.648,03 zł od wyliczonej podstawy opodatkowania. Nie wynika z nich jednakże, aby powód tego rodzaju i w tej wysokości wydatki na ten określony cel rzeczywiście poniósł, a ponadto powołane dokumenty nie pozwalają również ustalić, jakiego konkretnego lokalu wydatkowane sumy miałyby dotyczyć. Nie są one zatem dostatecznym dowodem na okoliczność ustalenia, że powód faktycznie dokonał wskazywanych przez siebie nakładów na lokal mieszkalny stanowiący przedmiot prawa przysługującego pozwanej.
Inaczej należy ocenić kwestię trzeciej spośród wierzytelności, jaką rościł sobie powód względem pozwanej, dla której domagał się ochrony prawnej w trybie skargi pauliańskiej. Trafnie skarżący zwrócił uwagę, że zagadnienie to pominął Sąd Okręgowy w ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych zawartych w uzasadnieniu wyroku.
W ocenie Sądu Apelacyjnego powód udowodnił, że w 1993 r. dokonał nakładu w wysokości do kwoty 110.000.000 starych zł na należącą do H. Z. nieruchomość, polegającego na finansowaniu budowy posadowionego na tej nieruchomości domu letniskowego. Okoliczność ta została potwierdzona zeznaniami świadka S. P. (2) oraz treścią odpisu pokwitowania wystawionego przez tę osobę, działającą jako wykonawca przedmiotowej inwestycji. Okoliczność, że powód dokonał powyższego nakładu na rzecz stanowiącą składnik majątku pozwanej może stanowić źródło jego roszczenia o zwrot zapłaconej z tego tytułu sumy pieniężnej, według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Jednakże konkluzja ta, wbrew stanowisku powoda, nie przesądza o zasadności powództwa ze skargi pauliańskiej. Przyjęcie, że wierzytelność powoda jest usprawiedliwiona co do zasady, nie oznacza bowiem jeszcze, że została ona należycie skonkretyzowana. Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym wielokrotnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, a które Sąd Apelacyjny w całości podziela, wierzytelność, dla której poszukuje się ochrony w trybie skargi pauliańskiej, powinna być również odpowiednio skonkretyzowana i oznaczona do wysokości (uchwała SN z dn. 11.10.1995 r., sygn. III CZP 139/95, wyrok SN z dn. 27.11.2003 r., sygn. III CKN 355/01). Wymóg ten znajduje uzasadnienie w tym, że wyrok uwzględniający powództwo powinien w swojej sentencji zawierać oznaczenie konkretnej wierzytelności, której została udzielona ochrona na podstawie art. 527 k.c., co będzie miało znaczenie dla dalszego postępowania wykonawczego, bowiem wierzyciel będzie mógł się domagać zaspokojenia z majątku osoby trzeciej jedynie tej konkretnej wierzytelności. Po wtóre, konieczność należytej konkretyzacji wierzytelności co do wysokości wynika również z konieczności przesądzenia dalszych przesłanek akcji pauliańskiej, w tym przede wszystkim pokrzywdzenia wierzyciela, które polega na tym, że wskutek dokonania czynności prawnej dłużnik stał się niewypłacalny lub niewypłacalny w wyższym stopniu niż był przed jej dokonaniem (art. 527 § 2 k.c.). Jest przy tym jasne, że stan niewypłacalności dłużnika nie jest kategorią abstrakcyjną i zawsze powinien być ustalany w relacji do wysokości wierzytelności, której ochrony domaga się powód.
Przenosząc te uwagi na grunt stanu faktycznego sprawy, uprawnione jest stwierdzenie, że konkretyzacja wierzytelności, jakiej powód dokonał, choć miała miejsce, była całkowicie wadliwa. Powód, podobnie jak przy określaniu pierwszej z ewentualnie przysługujących mu wierzytelności, uznał, że z tytułu dokonania nakładów na określony składnik majątku H. Z., przysługuje mu wierzytelność równa połowie wartości tego składnika majątkowego po dokonaniu nakładów. Opierając się na tym rozumowaniu, powód wywodził, że skoro pozwana sprzedała zabudowaną już nieruchomość za kwotę 75.000 zł w 2007 r., to należy mu się zwrot połowy tej sumy, a zatem kwoty 37.500 zł. Rozumowanie, to jest wadliwe, z powodów, które Sąd Apelacyjny wskazał powyżej, przy ocenie pierwszej z wywodzonych przez powoda wierzytelności. Powód nie wskazał przy tym innego, akceptowalnego sposobu wyliczenia wierzytelności, a nie było rzeczą Sądu Okręgowego ani Apelacyjnego czynienie tego za stronę. Ubocznie należy jedynie wskazać, że nawet przyjęcie, iż powodowi służyć może ostatnia z wierzytelności w wymienionej przez niego kwocie, zasadnicze trudności nasuwałaby ocena realizacji przesłanki pokrzywdzenia wierzyciela, która polega na ustaleniu, że dłużnik popadł w/lub pogłębił stan niewypłacalności. Sąd Apelacyjny ustalił bowiem opierając się na dokumentach zgromadzonych w toku postępowania przed Sądem Okręgowym, że H. Z. dysponowała środkami pieniężnymi na rachunkach bankowych, które przekraczały wymienioną przez powoda z tego tylko tytułu kwotę.
Ostatecznie ze wskazanych powyżej powodów, Sąd Apelacyjny uznał, w oparciu o uzupełniony stan faktyczny, że przesłanki udzielenia skarżącemu ochrony na podstawie przepisów o skardze pauliańskiej nie zostały spełnione. Zaskarżone orzeczenie, choć wadliwe jeśli chodzi o kompletność ustaleń stanu faktycznego, ostatecznie odpowiada prawa.
Z tej przyczyny Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

References: art. 233
 art. 328
 art. 527
 art. 382
 art. 233
 art. 531
 art. 405
 art. 527
 art. 385