Source: https://kancelaria-dek.pl/Odszkodowanie_za_bezumowne_korzystanie_z_lasu.,1014,628
Timestamp: 2019-05-23 19:32:43+00:00

Document:
Odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lasu. - Adwokat Białystok - Kancelaria Adwokacka
Kategoria: bezumowne korzystanie, wycena wartości dzierżawy lasu, wyłączenie gruntu z gospodarki leśnej, opinia biegłego
SSO R
po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2019 r. w Białymstoku
sprawy z powództwa Skarbu Państwa – Nadleśnictwa QQ
przeciwko CCrowi TTcie
z dnia 25 września 2018 r. sygn. akt XI C /17
II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym.
Powód Skarb Państwa – Nadleśnictwo QQ w QQ wniósł pozew przeciwko CCrowi TTcie o zapłatę kwoty 4.859,28 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia 10 sierpnia 2016 roku do dnia zapłaty oraz kosztami procesu, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W dniu 21 marca 2017 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym sygn. akt XI Nc /17, w którym uwzględnił powództwo w całości.
Pozwany CCr RRa wniósł sprzeciw od przedmiotowego nakazu zapłaty wskazując, iż kwestionuje roszczenie tak co do zasady jak i wysokości i domagając się oddalenia powództwa w całości.
Wyrokiem z dnia 25 września 2018 r. Sąd Rejonowy w Białymstoku zasądził od pozwanego CCra RRy na rzecz powoda Skarbu Państwa – Nadleśnictwa QQ w QQ kwotę 4.841,28 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 sierpnia 2016 roku do dnia zapłaty (pkt I) i umorzył postępowanie w pozostałym zakresie (pkt II). Zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.519,73 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 900 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt III). Nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 446,69 złotych tytułem brakujących wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa i tytułem opłaty sądowej od pozwu, od której powód był zwolniony (pkt IV).
Sąd I instancji ustalił, iż CCr RRa jest właścicielem działki o nr geod. 494 położonej we wsi EWa. Z kolei Skarb Państwa – Nadleśnictwo QQ w QQ jest właścicielem działki sąsiedniej o nr geod. 756 i działki nr 101/2, położonych w obrębie ewid. Bobrowa, gmina Zabłudów. Pod koniec lat 90. pozwany na swojej działce wykopał stawy, w których rozpoczął hodowlę ryb. Z uwagi na nieprecyzyjne oznaczenie granic pomiędzy ww. nieruchomościami, podczas budowy stawów doszło do przekroczenia granic, w ten sposób że część ziemi pozostałej po ich wykopaniu przesunięto na nieruchomość powoda o nr 101/2. Ponadto pozwany postanowił wykonać rów odwadniający w celu osuszenia nieruchomości powoda oraz groblę.
W związku z przekroczeniem granic nieruchomości powoda, w dniu 16 listopada 2011 roku podjęto czynności wznowienia, uszkodzonych w trakcie budowy stawów, znaków granicznych. W wyniku powyższego okazało się, że na nieruchomości powoda o nr 101/2 naniesiono znaczne ilości ziemi, natomiast na nieruchomości 756 posadowiono groblę otaczającą stawy, przepust oraz rów odwadniający. Protokołem z oględzin z dnia 25 maja 2012 roku, w których wziął udział przedstawiciel Nadleśnictwa i CCr RRa ustalono, iż na działce Skarbu Państwa 756 przebiega grobla oraz rów odwadniający natomiast na działce 101/1 usypano wzniesienie z gruzu i ziemi. W celu uniknięcia znacznych kosztów przywrócenia stanu poprzedniego nieruchomości Skarbu Państwa, CCr RRa zaproponował zamianę spornej części gruntu, na będącą jego własnością działkę o nr geod. 101/3, przyległą od strony zachodniej do działki powoda nr 756 i porośniętą 30-letnim lasem sosnowym. W uzasadnieniu swojej propozycji CCr RRa podkreślił, że prowadzona przez niego działalność związana z hodowlą ryb nie koliduje ze środowiskiem naturalnym zaś przywracanie stanu poprzedniego nieruchomości jest w jego ocenie niecelowe. W odpowiedzi Skarb Państwa początkowo wyraził zainteresowanie zaproponowaną mu do zamiany działką, uzależniając jednak swoją ostateczną decyzję oraz wyrażenia zgody przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Białymstoku. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku początkowo pozytywnie odniosła się do proponowanej zamiany nieruchomości. Wskazała jednak, na potrzebę uporządkowania stanu prawnego gruntów, w celu ich poprawnej wyceny oraz zwróciła uwagę na wątpliwej jakości drzewostan porastający przedstawioną do zamiany działkę.
Jak wynikało z ustaleń Sądu Rejonowego, na czas prowadzenia negocjacji, co do zamiany działek, strony w celu uregulowania stanu prawnego zajętego przez pozwanego gruntu, zawarły w dniu 13 września 2012 roku umowę dzierżawy, na podstawie której powód wydzierżawił pozwanemu nieruchomość oznaczoną w ewidencji gruntów jako działka nr 756, położona w obrębie Bobrowa, gmina Zabłudów, Leśnictwo Słomianka, adres leśny 01-30-3-17-113-j-00 o powierzchni 2400 m2. Umowa została zawarta na okres od dnia 13 września 2012 roku do dnia 8 lipca 2013 roku. Przedmiot umowy został wydany wydzierżawiającemu w dniu 13 września 2012 roku (§ 5). W § 2 umowy strony ustaliły czynsz dzierżawny w wysokości 1.560 złotych rocznie przy przyjęcia stawki 0,65 złotych za 1 m2 gruntu o łącznej powierzchni 2400 m2 oraz powiększeniu o należny podatek VAT. Czynsz miał być płatny na podstawie wystawionej przez wydzierżawiającego faktury. W przypadku zwłoki z zapłatą wydzierżawiający miał prawo naliczać odsetki ustawowe. Zgodnie z § 14 umowy po zakończeniu terminu dzierżawy, dzierżawca zobowiązał się zwrócić wydzierżawiającemu przedmiot dzierżawy. Jeżeli umowa wygasła lub została rozwiązana, a dzierżawca nie wydał przedmiotu dzierżawy, w terminie określonym przez wydzierżawiającego, wówczas wydzierżawiający miał prawo naliczać odszkodowanie za korzystanie z przedmiotu dzierżawy w wysokości dotychczasowego rocznego czynszu określonego w § 2 ust. 1 umowy, płatnego w terminie wskazanym przez wydzierżawiającego, powiększonego o 200% tej opłaty. Użytkowania terenu po wygaśnięciu lub rozwiązaniu umowy nie uważa się za przedłużenie umowy na czas nieoznaczony mimo płacenia odszkodowania. W razie rozwiązania, wygaśnięcia lub odstąpienia od umowy dzierżawca zobowiązuje się wydać przedmiot dzierżawy w terminie jednego miesiąca od daty doręczenia pisemnego wezwania do wydania nieruchomości.
Pomimo upływu terminu na jaki umowa dzierżawy została zawarta tj. do dnia 8 lipca 2013 roku, CCr RRa wbrew postanowieniom § 14 ust. 1 umowy nie wydał przedmiotu dzierżawy w stanie nie pogorszonym, z wyjątkiem pogorszenia wynikającego z naturalnego zużycia rzeczy, wydzierżawiającemu.
Ostatecznie Skarb Państwa – Nadleśnictwo QQ w QQ pismem z dnia 27 lipca 2016 roku poinformowało CCra RRę, iż zaoferowana przez niego działka nie może być przedmiotem zamiany ponieważ nie przedstawia wartości do prowadzenia racjonalnej gospodarki leśnej. Drzewostan porastający tę działkę był niepielęgnowany, ponadto część drzew została uszkodzona przez wiatr.
Zgodnie z postanowieniami § 14 ust. 2 umowy powód obciążył pozwanego wynagrodzeniem za bezumowne korzystanie z nieruchomości za okres od dnia 1 marca 2014 roku do dnia 31 lipca 2016 roku w wysokości 4.859,28 złotych, udokumentowanym fakturą nr 160710643 z dnia 26 lipca 2016 roku z terminem płatności 14 dni od daty wystawienia faktury oraz wynagrodzeniem za okres od dnia 1 października 2016 roku do dnia 13 grudnia 2016 roku w wysokości 1.217,79 złotych udokumentowanym fakturą nr 161210591 z dnia 13 grudnia 2016 roku. Pozwany opłacił w całości kwotę wynikająca z faktury nr 161210591, jednak odmówił zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości za okres wcześniejszy, w wysokości 4.859,28 złotych.
Pismem z dnia 23 sierpnia 2016 roku Skarb Państwa Nadleśnictwo QQ wezwał CCra RRę do uregulowania należności pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego, zaś pismem z dnia 5 października 2016 roku wezwał go do wydania nieruchomości w stanie wolnym oraz do wznowienia znaków granicznych.
W dniu 20 października 2016 roku powód ponownie wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 4.859,28 złotych, wymagalnej z dniem 9 sierpnia 2016 roku w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania do zapłaty.
Protokołem zdawczo-odbiorczym z dnia 14 grudnia 2016 roku CCr RRa wydał właścicielowi grunt o powierzchni 0,24 ha w stanie wolnym od naniesień.
Sąd I instancji podkreślił, iż zgodnie z regulacją art. 140 k.c. w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy, w tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. W kodeksie cywilnym przewidziano powszechnie ochronę własności w razie naruszenia prawa przez osoby trzecie, mianowicie właścicielowi przysługują przede wszystkim roszczenia windykacyjne i negatoryjne. Obok roszczenia windykacyjnego przewidziane są też roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy, o zwrot pożytków lub ich wartości oraz o naprawienie szkody z powodu zużycia, pogorszenia lub utraty rzeczy, które noszą miano roszczeń uzupełniających. Roszczenia określone w art. 224 – 225 i 230 k.c. przysługują wówczas, gdy stron nie łączy stosunek umowny i przysługują wyłącznie właścicielowi wobec posiadacza, który w danym okresie bez podstawy prawnej władał rzeczą.
Z treści powyższych przepisów wynika, iż samoistny posiadacz w złej wierze, jak i samoistny posiadacz w dobrej wierze, który dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie nieruchomości, zobowiązani są do wynagrodzenia właścicielowi za korzystanie z nieruchomości. Brak odrębnej regulacji prawnej dotyczącej obowiązków posiadaczy nieruchomości po utracie tytułu prawnego do ich zajmowania, bądź którzy nigdy nie dysponowali takim tytułem wskazuje, iż wymienione przepisy mogą być podstawą roszczeń właścicieli przeciwko bezprawnym posiadaczom nieruchomości o wynagrodzenie za korzystanie z tych nieruchomości.
Dobra wiara jest faktem o charakterze stanu mentalnego, intelektualnym, polegającym na usprawiedliwionej niewiedzy określonego podmiotu o istnieniu określonych stanów prawnych, w szczególności jest to błędne przeświadczenie o przysługiwaniu określonego prawa lub istnieniu określonego stosunku prawnego. Stan złej wiary stanowi sytuację przeciwną, w której występuje wiedza podmiotu albo nieusprawiedliwiona niewiedza dotycząca wskazanych stanów prawnych. W dobrej wierze jest taki posiadacz samoistny, który ma uzasadnione okolicznościami przekonanie, że służy mu prawo własności, które faktycznie wykonuje. Dobrą wiarę wyłącza nie tylko pozytywna wiadomość o braku uprawnienia, ale i brak tej wiadomości spowodowany niedbalstwem.
Sąd Rejonowy miał na uwadze, że pozwany przyznał, iż umowa dzierżawy łącząca go z powodem wygasła po upływie okresu na jaki była zawarta oraz fakt, że na nieruchomości znajdowały się posadowione przez niego grobla i rów odwadniający, który pozwany usunął dopiero w 2016 roku, bezpośrednio przed protokolarnym przekazaniem spornego terenu. CCr RRa podnosił, że roszczenia powoda są bezzasadne albowiem pozwany nie korzystał z gruntu należącego do Skarbu Państwa. Ponadto Skarb Państwa po wygaśnięciu umowy nie wzywał go do wydania nieruchomości wbrew postanowieniom umowy, zwodził go deklaracjami o możliwej zamianie nieruchomości oraz bezpodstawnie naliczał odszkodowanie. Zdaniem pozwanego, strona powodowa nie udowodniła faktu, że w okresie wskazanym w pozwie, CCr RRa korzystał z jego gruntu.
W ocenie Sądu I instancji twierdzenia pozwanego nie znajdowały odzwierciedlenia w materiale dowodowym sprawy. Treść umowy dzierżawy z dnia 13 września 2012 roku była bowiem precyzyjna i jasna. Nie ulegało wątpliwości, że umowa ta wygasła z dniem 8 lipca 2013 roku, zaś po tym okresie pozwanemu nie przysługiwał tytuł prawny do nieruchomości powoda. Przy czym samo zaprzestanie korzystania z gruntów stanowiących przedmiot uprzednio zawartej umowy dzierżawy – na co powoływał się pozwany – bez jakiegokolwiek działania pozwanego wyrażającego wolę oddania nieruchomości właścicielowi - nie pozwalało zdaniem Sądu Rejonowego na przyjęcie, że pozwany nieruchomość zwrócił (wydał) po zakończeniu dzierżawy. Ponadto sam CCr RRa przyznał, że na nieruchomości posadowił należące do niego urządzenia, co świadczy o jego ingerencji w stan gruntu.
Bez znaczenia w ocenie Sądu I instancji w okolicznościach sprawy pozostawał fakt, iż strony prowadziły negocjacje w sprawie zamiany gruntów, o czym świadczą liczne pisma znajdujące się w aktach sprawy. Z pism tych, wbrew twierdzeniu pozwanego, nie wynika, by powód wyraził zgodę na zamianę nieruchomości a następnie uchylał się od powyższego, zwodząc i oszukując pozwanego. Istotnie faktem jest, że negocjacje stron znacznie przedłużyły się w czasie. Niemniej jednak pozwany zważając na treść umowy dzierżawy, z której postanowieniami bez wątpienia zapoznał się w momencie jej podpisania, powinien był dążyć albo do jej przedłużenia bądź zawarcia nowej umowy dzierżawy spornego terenu albo też niezwłocznie wydać teren powodowi. Zdaniem Sądu Rejonowego obowiązek wydania nieruchomości zaktualizował się już w momencie zakończenia terminu umowy dzierżawy tj. z upływem dnia 8 lipca 2013 roku a nie jak twierdził pozwany w momencie bezskutecznego upływu terminu wyznaczonego przez wydzierżawiającego zgodnie z § 14 ust. 4 umowy.
Pozwany nie wydał nieruchomości objętej uprzednio umową dzierżawy pomimo iż miał świadomość obowiązku jej wydania po zakończeniu umowy i możliwości naliczenia opłat za niewywiązanie się z tego obowiązku, a jego zachowanie polegające na zagospodarowaniu nieruchomości według swoich potrzeb i negocjowanie w przedmiocie zamiany spornej nieruchomości na inną należącą do niego nieruchomość, jednoznacznie świadczyło o braku woli zwrotu działki i chęci dalszego nią władania, pomimo braku ku temu odpowiedniego tytułu prawnego. W takim stanie rzeczy Sąd I instancji przyjął, że żądanie pozwu posiadało uzasadnioną podstawę.
Okoliczności te potwierdzili zeznający w sprawie świadkowie Mirosław S, Mirosław H i Ireneusz M, którzy pokreślili, że doszło do przekroczenia granic nieruchomości powoda zaś zamiany działek ostatecznie nie udało się dokonać. Z zeznaniami świadków, które Sąd Rejonowy uznał za wiarygodne korespondowały w przeważającej części zeznania samego CCra RRy, który przyznał że do przekroczenia granicy doszło nieświadomie podczas prac związanych z budową stawów. Pozwanemu bardzo zależało na zamianie nieruchomości ponieważ byłoby to wygodniejsze dla obu stron. Zdaniem pozwanego skoro umowa wygasła to roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z terenu w ogóle nie powstało zwłaszcza, że teren był wyłączony z użytkowania i pozwany z niego nie korzystał. Powyższym zeznaniom Sąd I instancji dał wiarę w zakresie, w jakim znalazły potwierdzenie w pozostałych dowodach. Z tego względu zarzut dotyczący wyłączenia spornego obszaru z użytkowania (gospodarowania leśnego) okazał się bez wpływu na zasadność roszczenia powoda i stanowił jedynie przyjętą przez pozwanego linię obrony. Jeśli chodzi o powierzchnię użytkowaną określoną na 2.400 m2, to taka powierzchnia została ustalona przez strony w umowie dzierżawy zaś pozwany przyjętej wartości nie kwestionował na etapie zawierania tej umowy oraz przed wniesieniem pozwu. Co istotne przyjętej powierzchni użytkowej gruntu pozwany nie kwestionował również na dalszym etapie niniejszego postępowania, mianowicie na etapie wyliczenia wysokości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu przez biegłego sądowego.
Sąd Rejonowy zaznaczył, że odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości odpowiada wynagrodzeniu, jakie pozwany musiałby płacić właścicielowi nieruchomości, gdyby ją wydzierżawiał. Zatem o wysokości tego rodzaju wynagrodzenia decyduje obiektywne kryterium, jakim jest układ odpowiednich cen rynkowych – stawek za korzystanie z rzeczy danego rodzaju. Stosując takie kryterium przy ustalaniu wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości bez podstawy prawnej Sąd I instancji przyjął, że wynagrodzenie takie powinno równać się dochodowi, jaki normalnie osiąga się przy wydzierżawieniu takiej nieruchomości, jaka należała do powoda. Co do zasady to na powodzie ciąży ciężar wykazania, że ustalone odszkodowanie odpowiada cenie rynkowej, jaką można osiągnąć za korzystanie z nieruchomości.
Ustalając wysokość należnego powodowi wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości bez tytułu prawnego, Sąd Rejonowy dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu szacowania nieruchomości Wojciecha H. Biegły sądowy w swojej opinii wyjaśnił, iż podobne nieruchomości rzadko stanowią przedmiot dzierżawy, co wynika z ograniczeń w gospodarowaniu gruntami leśnymi. Kolejno biegły ustalił, iż stawki czynszu w Nadleśnictwie QQ w 2017 roku kształtowały się na poziomie od 0,67 złotych/m2 do 9,51 zł/m2 natomiast w Nadleśnictwie Dojlidy na poziomie od 4,53 do 9,55 zł/m2 rocznie. W związku z tym stawki stosowane przez Nadleśnictwo QQ nie były zawyżone. Przy przyjęciu stawki w wysokości 0,67 złotych za m2 gruntu biegły wyliczył wartość realną czynszu na kwotę 1.608 złotych rocznie. Przy uwzględnieniu okresu bezumownego korzystania z nieruchomości wartość czynszu określił na kwotę 3.171 złotych.
W odpowiedzi na liczne zarzuty pozwanego który nie kwestionując powierzchni użytkowej gruntu 2.400 m2, nie zgadzał się w zasadzie jedynie z wysokością przyjętej przez biegłego sądowego stawki za wynajem m2 gruntu, Wojciech H wyjaśnił, że przyjęte przez Nadleśnictwo QQ stawki czynszu dzierżawy zostały wzięte pod uwagę, bowiem nie odbiegały od innych stawek. Podał, że drzewa nie stanowią przedmiotu dzierżawy dlatego stan zalesienia nie ma wpływu na stawkę czynszu. Podobnie jak wysoki poziom wód czy wyłączenie gruntu z produkcji leśnej. W zakresie twierdzeń pozwanego, że wycena opiera się na stawkach narzuconych przez Nadleśnictwo wskazał, że poszerzył analizę o umowy zawierane przez Nadleśnictwo Dojlidy. W pozostałym zakresie biegły podtrzymał swoją opinię zasadniczą w całości. W odpowiedzi na zarzuty powoda, biegły przyznał, że doszło do błędu rachunkowego polegającego na wpisaniu niewłaściwej sumy. Po dokonaniu poprawek biegły przeliczył wartość czynszu dzierżawy za wskazany w pozwie okres czasu na kwotę 3.936,39 złotych. Tak sporządzonej opinii nie kwestionowała żadna ze stron.
Dokonując oceny dowodu z opinii biegłego sądowego Sąd I instancji uwzględnił zasady logiki i poziom wiedzy biegłego z zakresu szacowania nieruchomości. Pod tym względem względem sporządzona na potrzeby przedmiotowego postępowania opinia, a w szczególności wyrażone w niej wnioski i oceny były stanowcze, i zgodne z zasadami logiki i wiedzy powszechnej. Przeprowadzona przez Sąd kontrola dowodu z opinii biegłego sądowego polegająca m. in. na sprawdzeniu prawidłowości przedstawionego w nich rozumowania, z uwzględnieniem wymagań logiki i zasad doświadczenia życiowego, nie budziła żadnych wątpliwości. Biegły sądowy sporządzający opinię w niniejszej sprawie dysponuje wysokim, profesjonalnym poziomem wiedzy w dziedzinie stanowiącej jego specjalność. Nadto w ocenie Sądu Rejonowego sporządzoną opinię cechuje fachowość, rzetelność, zupełność, kompletność i logiczność wywodu. Dlatego też należało podzielić wnioski wynikające z opinii biegłego i uznać ją za istotny środek dowodowy w sprawie.
W konsekwencji ustalenia przez biegłego sądowego wysokości należnego powodowi wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z jego nieruchomości w wysokości 3.936,39 złotych, powód cofnął powództwo o kwotę 17,52 złotych, domagając się zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kwoty 4.841,28 złotych, na którą składała kwota wyliczona przez biegłego sądowego w wysokości 3.936,39 złotych powiększona o należny zgodnie z postanowieniami umowy podatek VAT.
Ostatecznie Sąd I instancji uznał, że wysokość należnego Skarbowi Państwa Nadleśnictwu QQ w QQ od CCra RRy wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości o nr geod. 756 położonej w obrębie ewid. Bobrowa, gmina Zabłudów za okres 1 marca 2014 roku do dnia 31 lipca 2016 roku, wynosi 3.936,39 złotych. Zgodnie z postanowieniami umowy odszkodowanie z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości powinno odpowiadać czynszowi dzierżawy powiększonemu o podatek VAT (§ 2 ust. 1 umowy). Wobec powyższego po doliczeniu do kwoty ustalonej przez biegłego, podatku VAT w wysokości 905,37 złotych, należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.841,28 złotych. W zakresie kwoty 17,52 złotych postępowanie podlegało umorzeniu w związku z cofnięciem przez powoda powództwa w tym zakresie.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Rejonowy orzekł jak w sentencji.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. oraz art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany CCr RRa, zaskarżając go w części tj.: w punkcie I, III i IV. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie:
1. przepisu prawa materialnego – art. 65 § 1 i 2 k.c. wobec dokonania nieuprawnionej wykładni tego przepisu i przyjęcie odpowiedzialności pozwanego wobec powoda pomimo, że wolą stron przy zawarciu umowy dzierżawy było tymczasowe uregulowanie kwestii korzystania z nieruchomości powoda, do czasu zamiany nieruchomości stron; w sytuacji, gdy wyłącznie na skutek postawy Nadleśnictwa nie doszło do zamiany, dochodzenie odszkodowania za korzystanie z uprzednio zajętej nieruchomości – stanowi nadużycie prawa,
2. przepisów prawa materialnego – art. 140 k.c. w zw. z art. 224 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 225 k.c. w zw. z § 14 pkt 4 umowy z dnia 13 września 2012 r. wobec niewłaściwego zastosowania powyższych przepisów, wadliwe wyłożenie warunków umowy, co skutkowało zasądzeniem od pozwanego na rzecz powoda odszkodowania pomimo, że roszczenie nie było wymagalne z uwagi na brak umownego wezwania, nadto z uwagi na brak jakiejkolwiek szkody po stronie powodowej, co było związane z charakterystyką rzekomo zajmowanej ziemi przez pozwanego, która była wyłączona z gospodarowania przez powoda i jako taka nie przedstawiała wartości użytkowej czy rynkowej,
3. przepisu prawa materialnego – art. 693 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 2 k.c. – wobec ich niezastosowania w sytuacji, gdy przedmiotem umowy była nieruchomość, z której nie dało się pobierać pożytków – co czyniło umowę sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, gdy została ona i jej warunki narzucone, z wykorzystaniem pozycji dominującej powoda,
4. przepisu prawa materialnego w postaci art. 5 k.c. w zw. z art. 353 § 1 k.c. wobec odstąpienia od zastosowania w sprawie, poprzez nie uwzględnienie stanowiska pozwanego, iż działania Nadleśnictwa przez narzucenie warunków umowy, zwodzenie z zawarciem umowy zamiany, nie wystawianie faktur terminowo – jawi się jako nadużycie prawa, nadto w sytuacji, gdy pozwany z uwagi na warunki stawiane przez powoda poniósł kilkutysięczne koszty związane z przygotowaniem umowy, do której nie doszło z winy powoda. Nadto wobec odstąpienia od rozważenia zarzutu, że pozwany zapłacił powodowi kilka tysięcy złotych, za czynsz i odszkodowanie – co oznacza, że Nadleśnictwo otrzymało środki z tytułu zobowiązań pozwanego, w wysokości przekraczającej wartość samego gruntu,
5. przepisu prawa procesowego, co miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, to jest art. 233 § 1 k.c. wobec przekroczenie dyrektyw zasady swobody sędziowskiej w ocenie materiału dowodowego, nie wzięcie pod uwagę przez Sąd I instancji wszystkich okoliczności i dowodów, przewartościowanie dowodów przedstawianych przez stronę powodową, przy jednoczesnym nie dowartościowaniu twierdzeń i dowodów strony pozwanej, wyciągnięcie z dowodów – wniosków nielogicznych oraz nie rozpoznanie i nie uwzględnienie wniosków strony pozwanej zmierzających do wykazania jej racji, do wyrażało się w:
a) odstąpieniu od rozważenia zarzutu nieważności umowy w kontekście narzuconych przez Nadleśnictwo stawek czynszowych oraz warunków umownych, w tym kary za bezumowne korzystanie z gruntu w wysokości 200% wartości umówionego czynszu,
b) przyjęciu, że pozwany korzystał z nieruchomości o powierzchni 2400 m2 gdy okoliczności tej pozwany zaprzeczył wskazując, iż w umowie była to wartość zarzucona odgórnie, nie wyliczona a przyjęta hipotetycznie,
c) przyjęciu, iż opinia biegłego wydana w sprawie jest logiczna, zgodna z fachową wiedzą i miarodajna w sytuacji, gdy strona pozwana składała szereg zastrzeżeń do opinii wykazując, że do wyliczeń rynkowej wartości korzyści, biegły przyjął umowy zawierane z Nadleśnictwem, co czyniło opinię absurdalną, bowiem biegły aby potwierdzić stawki powoda, oparł się na standardowych stawkach narzuconych przez Nadleśnictwo, a nie wartości obiektywne/ rynkowe. Nadto w sytuacji, gdy strona pozwana wykazała i nie zostało to zakwestionowane przez powoda, że teren objęty umową był wyłączony z gospodarki leśnej, co nie pozwalało przyjąć metody wyliczeń wartości czynszu takiego, jak uczynił to biegły, albowiem grunt był wyłączony z tej gospodarki, a strona powodowa nie poniosła żadnej szkody,
d) odstąpieniu od rozważenia, że wartość zajętego gruntu była przez biegłego A w dacie obowiązywania umowy wyliczona na kwotę 1,50 za m2 co oznaczało, że cała nieruchomość była warta 3.600 zł zaś roczny czynsz został narzucony w wysokości 0,65 zł netto za m2, co czyniło zarzut nie ekwiwalentności żądania powoda uzasadnionym. Nadto w sytuacji, gdy strona powodowa nie zaprzeczyła, aby w dacie obowiązywania umowy taka wartość nieruchomości została wyliczona,
e) nie uwzględnieniu wniosku strony pozwanej o zobowiązanie biegłego do wyliczenia wartości samej nieruchomości, celem wykazania zasadności wywodzonych zarzutów pomimo, że pozwany formułował w pismach taki wniosek, Sąd nie przeprowadził go ani nie rozstrzygnął o nim co do zasady,
f) przyjęciu, iż do umowy zamiany nieruchomości nie doszło na skutek zasadnych wątpliwości powoda co do stanu nieruchomości pozwanego, gdy to było przez pozwanego kwestionowane a strona powodowa nie wykazała, aby u podstaw tej decyzji – legły obiektywne przesłanki dotyczące stanu nieruchomości,
g) odstąpieniu od zobowiązania powoda do przedstawienia dokumentów zażądanych przez pozwanego w sprzeciwie od nakazu zapłaty, w tym opinii biegłego A, dokumentów geodezyjnych, co winno skutkować zastosowaniem rygoru uznania, że dochodzone roszczenie jest nieuprawnione – zgodnie z wnioskiem strony pozwanej.
Podnosząc powyższe, apelujący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu i kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje.
Odpowiedź na apelację złożył powód, wnosząc o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Odwoławczy w pełni podziela dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego i wywiedzione na tej podstawie wnioski, w kontekście zasadności roszczenia strony powodowej, opartego na regulacji przepisów art. 224 § 1 i 2 k.c. i art. 225 k.c. Argumentacja, na którą powołał się apelujący, nie mogła prowadzić do zmiany zaskarżonego orzeczenia, bowiem odpowiada ono prawu.
Należy podkreślić, co jak wynika z treści apelacji uszło z pola widzenia strony pozwanej, że żądanie pozwu dotyczyło należnego od pozwanego CCra RRy na rzecz powoda Skarbu Państwa – Nadleśnictwa QQ świadczenia z tytułu wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, która stanowi własność powoda. Przedmiotowe świadczenie nie ma charakteru odszkodowawczego, lecz stanowi wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy. Sąd I instancji trafnie przyjął – mając na uwadze poczynione w sprawie ustalenia faktyczne – że powód był uprawniony do żądania od pozwanego zapłaty przedmiotowego świadczenia. Nie mogło bowiem budzić wątpliwości, że pozwany wkroczył na działki stanowiące własność powoda, co nastąpiło już w latach 90- tych XX wieku – podczas wykonywania czynności polegającej na wykopaniu stawów na działce oznaczonej nr geod. 494, której właścicielem jest CCr RRa. Wszelkie twierdzenia pozwanego o tym, jakoby miał on nie korzystać z części nieruchomości powoda – nie przystają do niewadliwych ustaleń w sprawie, a ponadto sam pozwany przyznał, że zalegała tam ziemia z jego działki (k. 202). Okoliczność zatem, że pozwany już od długiego okresu czasu posiadał część nieruchomości należącej do Skarbu Państwa – Nadleśnictwa QQ jest w tej sprawie oczywista.
Wyrazem niejako tego faktu oraz tego, że strony podjęły pewne próby uregulowania tej sytuacji – było prowadzenie negocjacji celem dokonania zamiany działek. Dotyczyło to zamiany spornej części gruntu powoda na działkę nr 101/3 stanowiącą własność pozwanego, a przylegającą do nieruchomości oznaczonej numerem geod. 756, częściowo znajdującej się w posiadaniu CCra RRy. Z uwagi na prowadzone negocjacje – które ostatecznie nie zakończyły się zawarciem umowy obejmującej zamianę ww. działek – doszło do zawarcia umowy dzierżawy w dniu 13 września 2012 r. W treści tejże umowy określono obszar stanowiący przedmiot dzierżawy (część działki nr 756) – 2.400 m2, oraz ustalono wysokość czynszu dzierżawnego. Umowa ta została zawarta na okres do dnia 8 lipca 2013 r.
W ocenie Sądu Odwoławczego liczne zarzuty, na jakie powołał się skarżący, a obejmujące naruszenie przepisów prawa materialnego, przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów, jak również odwoływanie się do zasady słuszności wyrażonej treścią art. 5 k.c. nie mogły okazać się skuteczne. Gros tej argumentacji zostało powołane w kontekście zawartej umowy dzierżawy czy też postępowania powoda podczas negocjacji, które zdaniem apelującego było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Pozwany czuł się oszukany przez powoda. Wskazywał na to, że został przymuszony do zawarcia ww. umowy na warunkach narzuconych przez Nadleśnictwo.
Odnosząc się do tych argumentów należy przede wszystkim wskazać, że w tej sprawie przedmiotem oceny Sądu nie była ważność umowy dzierżawy z dnia 13 września 2012 r. Okoliczność jej zawarcia o tyle tylko ma w sprawie znaczenie, że w okresie jej obowiązywania posiadanie przez pozwanego części nieruchomości oznaczonej numerem 756 było poparte określonym tytułem prawnym. Natomiast należy zwrócić uwagę na fakt, że niezależnie od tego, czy strony by zawarły taką umowę czy też nie – powodowi przysługiwało roszczenie obejmujące wynagrodzenie z tytułu bezumownego korzystania przez CCra RRę z nieruchomości stanowiącej własność Nadleśnictwa. W tej mierze słusznie wskazał Sąd Rejonowy, że prowadzone przez strony negocjacje w sprawie zamiany gruntów, nie miały znaczenia dla oceny zasadności żądania powództwa. Choć miały one miejsce – stanowisko pozwanego w tym względzie jest wiarygodne i mógł on liczyć na to, że dojdzie do zamiany gruntów. Istotne jest natomiast, że CCr RRa prowadząc swoją inwestycję w latach 90. XX wieku wkroczył na grunt powoda i od 2011 r. zdawał sobie sprawę z tej sytuacji, gdy dokonano wznowienia znaków granicznych. Pozostawał zatem posiadaczem w złej wierze. Faktycznie jest tak, że te granice nieruchomości szczególnie w terenie leśnym, są trudne do ustalenia. Taka jednak okoliczność powoduje, że rozpoczynając czynności polegające na wykopaniu stawów osoba prowadząca działalność rolniczą bądź gospodarczą, powinna skorzystać z pomocy specjalisty – geodety, który by wyznaczył granice gruntów. Takich czynności jednakże pozwany nie podjął, a granice gruntu zostały przez niego przekroczone. Poza sporem też pozostawało, że pomimo upływu terminu, na który została zawarta umowa dzierżawy pozwany nie wydał powodowi części nieruchomości, będącej przedmiotem umowy. Doszło do tego dopiero tuż przed sporządzeniem protokołu zdawczo – odbiorczego z dnia 14 grudnia 2016 r.
Należy przy tym zaznaczyć, że twierdzenia pozwanego, jakoby zaprzestał korzystania z nieruchomości powoda, nie znajdują odzwierciedlenia w materiale dowodowym. CCr RRa sam bowiem przyznał, iż na działce nr 756 zalegały hałdy ziemi pochodzące z jego gruntu.
Wbrew przy tym przekonaniu skarżącego Sąd I instancji słusznie stwierdził, iż obowiązek wydania powodowi nieruchomości w zakresie objętym umową dzierżawy, zaktualizował się już w momencie zakończenia tegoż stosunku prawnego – a przedmiotowa umowa była zawarta do dnia 8 lipca 2013 r. Po tym dniu pozwanemu nie przysługiwał już bowiem tytuł prawny do gruntu powoda. Nie ma racji apelujący argumentując, że roszczenie powoda nie było wymagalne, jako że zgodnie z postanowieniem § 14 ust. 4 umowy dzierżawy wydanie nieruchomości miało nastąpić po doręczeniu pozwanemu pisemnego wezwania. Ta regulacja umowna nie ma tu zastosowania, bowiem przewiduje ona odwołanie do ust. 2 § 14, gdzie przewidziano surową sankcję w sytuacji nie wydania gruntu przez wydzierżawiającego po wygaśnięciu umowy – w postaci odszkodowania w wysokości dotychczasowego rocznego czynszu, powiększonego o 200% tej opłaty. Natomiast treść § 14 ust. 1 umowy nie pozostawia żadnych wątpliwości, że wydzierżawiający zobowiązał się do zwrotu przedmiotu dzierżawy w stanie nie pogorszonym po zakończeniu terminu dzierżawy. Przedmiotowa umowa była zaś zawarta na czas określony – do dnia 8 lipca 2013 r. Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że powód naliczył odszkodowanie, o jakim mowa powyżej – wystawił fakturę nr 161210591 z dnia 13 grudnia 2016 r. na kwotę 1.217,79 zł, która została przez pozwanego opłacona (k. 8). Ta okoliczność niejako potwierdza, że do wydania nieruchomości nie doszło w terminie przewidzianym postanowieniami umowy. Powód zaś zatem był uprawniony do naliczenia tego odszkodowania. Wyraźnie także w treści ww. faktury wskazano, czego dotyczy wymieniona kwota. W tym miejscu Sąd Okręgowy podkreśla, że dochodząc roszczenia z art. 224, 225 k.c. właściciela gruntu nie obciąża obowiązek wykazania, że poniósł jakąkolwiek szkodę w związku z bezumownym posiadaniem gruntu przez inną osobę bądź podmiot. Istotny jest tu sam fakt posiadania bez tytułu prawnego.
Mając na uwadze powyższe całkowicie bezzasadne jest w ocenie Sądu Odwoławczego powoływanie się przez skarżącego na okoliczność, że doszło do nadużycia prawa podmiotowego po stronie Nadleśnictwa, iż umowa dzierżawy była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że taki zarzut nie może okazać się skuteczny w sytuacji, gdy strona, która go podnosi, sama dopuszcza się działań pozostających w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Taka sytuacja zaistniała zaś w niniejszej sprawie, bowiem jak wskazano, pozwany pozostawał w świadomości przekroczenia granic nieruchomości powoda. Odnośnie umowy dzierżawy trzeba podkreślić, że przy jej zawieraniu CCr RRa nie kwestionował jej postanowień, w tym określonej powierzchni działki nr 756 przez niego zajętej – 2400 m2 ani wysokości czynszu dzierżawnego. Twierdzenia o tym, że pozwany został niejako przymuszony przez powoda do zawarcia umowy, na warunkach narzuconych przez Nadleśnictwo nie zostały w sprawie w żaden sposób wykazane. Należy mieć na uwadze, że jak wynika z materiału dowodowego, obu stronom zależało na uregulowaniu stanu prawnego – pozwany liczył na zawarcie umowy zamiany nieruchomości. Kwestionowanie zatem w apelacji warunków, na których doszło do zawarcia umowy dzierżawy jest całkowicie bezzasadne i nie ma racji bytu. Umowa ta podobnie jak umowa zamiany, jest czynnością cywilnoprawną, jaka dochodzi do skutku wobec złożenia przez strony zgodnych oświadczeń woli. Do zawarcia umowy zamiany nie doszło i wbrew argumentacji pozwanego bez znaczenia pozostaje, z jakich przyczyn taka sytuacja zaistniała. Faktem jest, że strony ostatecznie nie zawarły w tej mierze porozumienia. To zaś oznaczało, że pozwanego obciążał obowiązek zwrotu posiadanej przez niego części nieruchomości powoda, któremu nie uczynił zadość pomimo ustania okresu, na który zawarto umowę dzierżawy.
Sąd II instancji zwraca także uwagę, iż posiadanie przez CCra RRę części działki nr 756 sięgało okresu znacznie dalszego, aniżeli nawet 2011 r. kiedy to okazało się, że granice gruntów zostały przekroczone. W konsekwencji Nadleśnictwo było uprawnione do dochodzenia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie za znacznie dłuższy okres, aniżeli ostatecznie dotyczyło tego żądanie pozwu (od 1 marca 2014 r. do 31 lipca 2016 r.) nawet przy przyjęciu, że termin przedawnienia tegoż roszczenia jest 10 – letni zgodnie z treścią art. 118 k.c. Powód jednakże nie dochodził tego świadczenia za dłuższy okres i w tym kontekście zarzuty dotyczące rzekomego naruszenia zasad współżycia społecznego przez powoda tym bardziej jawiły się jako bezzasadne.
Zdaniem Sądu Okręgowego skarżący nie zdołał także skutecznie podważyć wniosków płynących z treści opinii biegłego sądowego z zakresu szacowania nieruchomości Wojciecha H – pomimo licznie zgłaszanych zarzutów. Zarzut dokonania przez Sąd Rejonowy wadliwej oceny dowodu z opinii biegłego, nie był uzasadniony. Wskazać trzeba, że biegły sądowy ustalając wysokość stawki czynszu z 1 m2, która była miarodajna do określenia należnego powodowi wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z jego nieruchomości, posłużył się danymi pochodzącymi nie tylko z Nadleśnictwa QQ, ale również Nadleśnictwa Dojlidy. Trzeba mieć na względzie, na co wskazał biegły, że takie umowy dzierżawy gruntu należącego do Skarbu Państwa nie są zawierane często i co za tym idzie, jest ograniczona ilość danych służących do ustalenia miarodajnej stawki czynszu. Tym niemniej, biegły te dane zgromadził i wyliczył wartość świadczenia nie opierając się jedynie na stawkach obowiązujących w Nadleśnictwie QQ. Pozwany zaś nie wykazał w żaden sposób, jakoby te stawki były zawyżone, że wartość czynszu (na podstawie którego oblicza się wysokość wynagrodzenia za bezumowne korzystanie) w tym miejscu była inna, aniżeli przyjął to biegły. Bez znaczenia jest podnoszona przez skarżącego okoliczność, że powód otrzymał już od pozwanego kwotę wyższą, aniżeli wartość całej nieruchomości należącej do pozwanego – nr 101/3. Powołał się przy tym na opinię sporządzoną przez biegłego Michała A, która stanowiła jednakże jedynie dowód z dokumentu prywatnego w tej sprawie. Abstrahując już jednak od wartości dowodowej tego dokumentu, odnoszenie wartości należnego na rzecz powoda wynagrodzenia do wartości działki stanowiącej własność pozwanego – jest całkowicie bezcelowe. To wynagrodzenie jest bowiem ustalane w oparciu o stawki rynkowe, którymi posłużył się biegły Wojciech H. Biegły sądowy odniósł się ponadto do zarzutu dotyczącego charakterystyki zajętego obszaru – w postaci braku zalesienia, wysokiego poziomu wód gruntowych, wyłączenia z użytkowania wyraźnie i jednoznacznie wskazując, że powyższe okoliczności nie mają wpływu na określenie wysokości czynszu dzierżawnego. Tegoż wniosku pozwany nie zdołał zakwestionować. Trzeba wskazać, że zadaniem biegłego nie było ustalenie wartości nieruchomości, lecz wysokości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie – w oparciu o rynkowe stawki czynszu dzierżawnego. Jak podkreślił Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 10 kwietnia 2014 r., wynagrodzenie takie powinno odpowiadać dochodowi, jakie właściciel mógłby osiągnąć na podstawie stosunku prawnego – przykładowo umowy dzierżawy. Wysokość świadczenia pieniężnego powinna być zatem ustalana w oparciu o ceny występujące na rynku obrotu nieruchomościami za korzystanie z rzeczy określonego rodzaju ( V ACa 940/13, Lex nr 1455562). Stąd powoływane w tym zakresie zarzuty apelującego należało uznać za nieuzasadnione. Dodatkowo argumentem przemawiającym za wiarygodnością wniosków biegłego Wojciecha H jest i umowa dzierżawy zawarta z powodem w dniu 13.09.2012 roku , w której stawka czynszu dzierżawnego została określona na poziomie prawie identycznym jak w opinii biegłego.
Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy oddalił apelację jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na mocy art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. Wysokość należnych powodowi kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 450 zł, ustalono w oparciu o § 2 pkt 3 i § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804) oraz Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości zmieniającego Rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 3 października 2016 r. (Dz. U. z 2016 r., poz. 1667).
data publikacji: 2019-04-17 10:30:17

References: art. 140
 art. 224
 art. 100
 art. 83
 art. 65
 art. 140
 art. 224
 art. 225
 art. 693
 art. 58
 art. 5
 art. 353
 art. 233
 art. 224
 art. 225
 art. 5
 art. 224
 art. 118
 art. 385
 art. 98
 art. 99