Source: http://niematerialne.pl/2009/07/art-18-ust-1-pkt-13-i-14-ustawy-o-samorzadzie-gminnym-%E2%80%93-niewykorzystywane-mozliwosci-promocji-miasta-i-regionu/
Timestamp: 2014-03-12 00:32:04+00:00

Document:
Art. 18 ust. 1 pkt 13 i 14 ustawy o samorządzie gminnym – niewykorzystywane możliwości promocji miasta i regionu – Niematerialne.pl
Art. 18 ust. 1 pkt 13 i 14 ustawy o samorządzie gminnym – niewykorzystywane możliwości promocji miasta i regionu
W moim referacie postaram się interdyscyplinarnie połączyć wnioski, które wynikają z kilku dziedzin nauki oraz moich własnych doświadczeń związanych ze stosowaniem art. 18 ust. 1 pkt. 13 i 14 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym. Przepis ten stanowi, że do wyłącznej właściwości rady gminy należą: podejmowanie uchwał w sprawach herbu gminy, nazw ulic i placów będących drogami publicznymi lub nazw dróg wewnętrznych w rozumieniu ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, jak też wznoszenia pomników (pkt. 13) oraz nadawanie honorowego obywatelstwa gminy (pkt. 14).
Zagadnienie poruszone nie nastręcza szczególnych trudności prawnikom, regulacji zdaje się być jasna i klarowna. Nie zawsze jednak prawnicza zasada clara non sunt interpredanda – rzeczy jasnych nie interpretuje się – powinna prawnika, jak też osobę stanowiącą prawo uspokajać, nie budzić jego wątpliwości. Na gruncie doktryny prawniczej wskazany przepis nie będzie budził zainteresowania, jednakże sla jego właściwego zastosowania konieczne jest przyjęcie perspektywy nowej dyscypliny prawniczej, jaką jest polityka socjologia prawa – w jej wersji maksymalnej, tj. nie tylko analizie właściwego doboru środków, ale także określenia celów do których osiągnięcia zmierza normodawca1.
Celem mojego referatu jest zwrócenie uwagi na niedoceniane – moim zdaniem- możliwości, które stoją przed władzami gmin właściwej promocji i wykorzystania możliwości płynących z kompetencji do kształtowania wizerunku gminy poprzez właściwą politykę na tym polu. Zgodnie z ideą naszego koła- organizatora konferencji, które w nazwie swej ma przymiotnik – interdyscyplinarne, w moim referacie postaram się interdyscyplinarnie połączyć wnioski, które wynikają z kilku dyscyplin nauk humanistycznych oraz moich własnych doświadczeń związanych ze stosowaniem cytowanego przepisu. W pierwszej części przedstawię wskazania teorii informacji, językoznawstwa, dalej ogólny rys idei samorządności i tożsamości regionalnej, w drugiej przykłady prowadzonej polityki odnośnie herbów, ulic itd., w trzeciej w reszcie przywołam przykłady praktycznego stosowania cytowanego przepisu.
Chciałbym zwrócić uwagę, że herby, ulice, pomniki są pewnego rodzaju kodem kulturowym, a tym samym służą przekazywaniu informacji, powinny więc podlegać wskazaniom teorii informacji, przekazywać jej jak najwięcej. W ramach dzielnic powinno zachowywać się ład przekazu informacyjnego – przykładowo, co zdaje się oczywiste ulica Tuwima znajduje się w okolicach ulic upamiętniających innych pisarzy, ulica Towarowa lub Włókiennicza w dzielnicy przemysłowej, zaś Lipowa obok Wrzosowej w dzielnicy willowej, drogi zaś wylotowe w kierunku Bydgoszczy, Gdańska, etc – nazywają się Bydgoska, Gdańska, etc. Najlepszym rozwiązaniem zdaje się być rozwiązanie amerykańskie – gdzie większość ulic jest zwyczajnie ponumerowana, a jedynie w centrum znajdują się ulice , place imienne, np. słynna Walt Street w Nowym Yorku. Tym sposobem, każda osoba potrafiąca liczyć do 100 z łatwością odnajdzie każde miejsce w danym, nawet zupełnie obcym sobie mieście bez mapy lub pytania o drogę przechodniów.
To właśnie centrum miasta tworzy jego wizerunek, w nim umieszcza się pomniki, centra administracyjne oznaczone flagą i herbem danej jednostki. Na nazewnictwie dotyczącym centrum miasta oraz innych obiektów w nim się znajdujących skupimy się w dalszych wywodach.
Zagadnieniem nadawania nazw różnego rodzaju miejscom – ściślej badaniem pochodzenia i rozwoju nazw geograficznych zajmuje się szczegółowy dział językoznawstwa zwany toponimią. Podobnie językoznawcy zajmujący się konkretnymi dyscyplinami naukowymi zajmują w szczególności etymologią funkcjonujących nazw, nazwami ściśle odnoszącymi się do ludzi – antroponimią lub szeroką kategorią nazw własnych – onomastyka. Zdaje się być rzeczą oczywista, że onomatyści powinni być ekspertami, w których opinie wsłuchuje się przy kreowaniu nowych nazw lub też zastępowaniu starych. Wiadomo, że przedsiębiorcy zależy bardziej na adresie wskazującym Krakowskie Przedmieście, niż np. ul. Sierotki Marysi 7, Krasnoludków 4 lub nie daj Boże Bajarzy 13 lub Budowniczych PRL-u 2. O ośmieszającym funkcjonowaniu takich nazw wie każdy językoznawca, niekoniecznie zaś radny miejski.
W naukach tych – ogólnie językoznawstwie – pomija się często niestety – współczesne znaczenie nazw jako nośników informacji jak też renomy w gospodarce wolnorynkowej. O tym, ze nazwa ma znaczenia marketingowe, przekonuje kilka faktów historycznych, na początku I wojny światowej dynastia Saxen-Coburg-Gotta panujaca w Wielkiej Brytanii zmieniła swa oficjalną nazwę na Windsor od pałacu – rezydencji rodziny panującej, w Rosji Petersburg zmieniono na Piotorgórd, aby po kilku latach przejść do Leningradu, polskie zaś czynniki dyplomatyczne ponoć próbowały przeciwdziałać zabiegom o zmianę najwyższej góry w Australii – góry Kościuszki na aborygeńską. W językoznawstwie mówi się o znaczeniu symbolicznym i informacyjnym nazwy, pomija się jednakże inne aspekty związane z nazewnictwem ulic.
Tym bardziej pomija się nawet przy badaniu etymologii nazw i ich funkcjonowania rolę czynników administracyjno-prawnych. W Polsce ogólna kompetencja rady gminy do decydowania o nazewnictwie ulic, etc. jest doprecyzowana w różny sposób w zależności od charakteru gminy – poprzez odpowiednie regulacje zawarte w statutach i regulaminach. Jedynie przykładowo podam, że rozpatrywaniem wniosków o zmianę nazwy ulicy w ponad dwustutysięcznym Toruniu zajmuje się wpierw Komisja Kultury, zaś w 10-tysięcznym Czersku na Pomorzu bezpośrednio Rada Miasta.
Na początku lat 90. ubiegłego wieku, gdy przywrócono samorząd terytorialny szczególnym problemem stało się wprowadzenie oznaczeń gmin w formie herbów. Wiele miejscowości, które uzyskały prawa miejskie, stały się siedzibami gmin, jak też związki publicznoprawne zostało szczodrze obdarzone ustalanymi w drodze konkursów lub według pomysłu urzędników gminnych herbami. Zupełnie pominięto przy tym zasady heraldyki, wkomponowując w herby np. litery będącej skrótem nazwy danej miejscowości. De facto rada gminy nie jest władna ustalić herbu danej miejscowości, zgodnie z literalną wykładnią przepisu art.. 18 ust. 1 pkt .13 rady mogą podejmować uchwały jedynie w sprawie herbów gmin – a więc jednostek publicznoprawnych, wspólnot samorządowych. Ni nie stoi zatem na przeszkodzie aby mieszkańcy danej miejscowości posługiwali się historycznym herbem danej miejscowości, sami dany herb ustanowili np. na zebraniu sołeckim lub ustanowili herb dzielnicy. Notorycznie – zwłaszcza w gminach wiejskich myli się mimo to herb gminy z herbem miejscowości, w której usytuowane są jej organy. O wiele trudniejszym aspektem prawnym tego zagadnienia, które jedynie można tutaj zasygnalizować jest ustalenie podmiotu uprawnionego do wykonywania autorskich praw majątkowych do dzieła, jakim jest projekt herbu gminy. Wskazania w doktrynie przede wszystkim zwracają uwagę na to odrębność, która wynika z faktu, że herb nie jest li tylko zwykłym znakiem graficznym, ale przedmiotem regulacji prawnej, skoro zostaje ustanowiony w drodze uchwały. Niektórzy przedstawiciele doktryny skłonni są zaliczyć herby miast do rzędowych znaków i symboli (podobnie jak np.,. hejnały i hymny miast), co wyłączałoby je z desygnatów pojęcia utworu w rozumieniu przepisów o prawie autorskim. Tym bardziej problematyczne jest, czy herby miast (hejnał, flaga, itp. ) mogą być wykorzystywane dla celów promocyjnych, ekonomicznych, politycznych przez inne podmioty niż gminy, czy na przykład mogą one udzielać licencji na ich wykorzystanie2.
Przede wszystkim powinniśmy zadać sobie pytanie, dlaczego prawo decydowania o sprawach wymienionych w artykule art. 18 ustawy o samorządzie gminnym pozostawiano organom stanowiącym właśnie gmin. Dlaczego te kompetencje gmin na ogół ignorowane i niezauważane w działaniach polityka i samorządowca lokalnego, mają lub mogą mieć ważne znaczenie. Sięgnijmy więc wpierw do znacznej wyżej stojącego od uchwały rady gminy aktu normatywnego – do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Art. 6 ust. 1 Konstytucji stanowi, że „Rzeczpospolita Polska stwarza warunki upowszechniania i dostępu do dóbr kultury, będącej źródłem tożsamości narodu polskiego, jego trwania i rozwoju.”
Tablice, nazwy ulic, pomniki etc. niewątpliwe są w przekonaniu przeciętnie wykształconego człowieka symbolem nauki, kultury i oświaty. Przykładowo, mieszkaniec ulicy Arctowskiego lub Ścibora w Gdańsku, zainteresuje się tym dość rzadko spotykanymi nazwami. Dowie się, że Arctowski to wybitny polski polarnik, zaś Ścibor to legendarny rycerz kaszubski.
Powróćmy znowuż do regulacji konstytucyjnych. Art. 16. ust. 1 Konstytucji stanowi z kolei: „Ogół mieszkańców jednostek zasadniczego podziału terytorialnego stanowi z mocy prawa wspólnotę samorządową.” Ustęp 2 artykułu 16 stanowi: „Samorząd terytorialny uczestniczy w sprawowaniu władzy publicznej. Przysługująca mu w ramach ustaw istotną część zadań publicznych samorząd wykonuje w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność.” W tym właśnie przepisie należy szukać odpowiedzi na pytanie ogólny sens przepisów typu art. 18 ustawy o samorządzie gminnym.
Rozpocznę od rozwinięcia koncepcji samorządności torunianina Lecha Bądkowskiego.
Istota samorządności – twierdził Lech Bądkowski – nie wyraża się ściśle w tym, że prócz administracji rządowej – władzy wykonawczej, istnieje również kategoria podmiotów, które wykonują administrację samodzielnie. Według podręczników prawniczych samorząd jest to taki sposób administrowania, w której jest ono wykonywane samodzielnie przez pewne związku publicznoprawne. Z punktu widzenia poprawności teoretycznej konstrukcji, takie prawne definiowanie samorządu wydaje się trafne3. Nie należy jednak zapominać, że przyjęty model administracji ma również służyć pewnej szerszej idei samorządności. Samorządność polega głownie na tym, że obywatele są skupieni w pewnych wspólnotach istniejących na określonym terytorium. Wspólnotę tą tworzą nie tylko przyjęty podział administracyjny kraju, taki lub inny model jego aparatu administracyjnego, ale przede wszystkim poczucie wspólnej tożsamości mieszkańców, opierające się na wspólnej tradycji historycznej, więzi narodowej, etnicznej lub językowej, uwarunkowanej przede wszystkim geograficznie i co równie ważne ekonomicznie. Słusznie zwraca uwagę polski konstytucjonalista Stanisław Sagan, że „istotą każdego samorządu terytorialnego jest to, że największą władzę posiadają sami jego mieszkańcy”4. Z zasady i istoty demokracji wynika, aby władza ta, aby uznać ją za w pełni zbliżoną do klasycznego – sięgającego czasów greckich – pojęcia demokracji, była jak najbliższa obywateli tam, gdzie mogą oni najbardziej bezpośrednio sprawować władzę suwerena. Mówiąc językiem prostszym jedynie w strukturach administracji regionalnej, lokalnej zwanej czasem subregionalną w reszcie sublokalnej, małej ojczyźnie, obywatele mają największe możliwości współdecydowania o sobie oraz kontroli władzy sprawowanej przez ich przedstawicieli.
Tożsamość, o której mówię nie jest przedmiotem raz danym, wspólnym dla wszystkich, nie każdy musi odczuwać ją równie silnie, zwłaszcza w czasach globalizacji prowadzącej nieraz do coraz większej dezintegracji społecznej. Nie każdy będzie posiadał poczucie tożsamości na tym samym poziomie, niemniej najprostszym sposobem jej kreowania i podtrzymywania jest właściwa polityka kreacji symboli w przestrzeni publicznej.
Każde ze wskazanych przez ze mnie wspólnot powszechnie występujących w kulturze europejskiej, której dzieje, co warto pamiętać nie są tylko dziejami narodów i państw, dołożyła swoją cegiełkę do tego wspólnego dorobku. W pewnym przybliżeniu możemy stwierdzić, że dawnym krainom historycznym, zajmowanym przez szczepy plemiona odpowiadają województwa, a przykładowo w Niemczech Landy, drobniejszym strukturom powiaty (niemieckie Kreisy), zaś wspólnotom najmniejszym dawnym polskim opolom, małym średniowiecznym wspólnotom miejskim i wiejskim5 obecne gminy miejskie i wiejskie, jak też miasta na prawach powiatu.
Pomniki, tablice i epitafia także współcześnie odgrywają ważą funkcję socjologiczną w funkcjonowaniu grup – przede wszystkim jako symbole wartości integrujących wspólnotę, interpretacja jej historii i wyraz tożsamości. Należy uznać, że rozważania powyższe – o funkcjach społecznych pomników można odnieść także do innych form upamiętania ważnych w życiu społeczności postaci i wydarzeń. Zgodnie z ustawą rady gmin mają uprawnieni w dziedzinie stawiania pomników, to mogą wpływać także na powstawanie innych upamiętnień, w tym tablic pamiątkowych, ochronie zamieszkiwanych przez wybitne postacie domów, ochronie cmentarzy, oznaczeń miejsc bitew lub kaźni6. Dla potrzeb omówienia funkcji tego rodzaju obiektów w socjologii wyodrębnia się nawet specjalną dziedzinę badań nazywaną socjologią pomnika, która interdyscyplinarnie stara się łączyć dokonania politologii, socjologii, historii, etnografii, a przede wszystkim antropologii kulturowej i psychologii społecznej. W tej materii z racji szczupłości miejsca należy odesłać jedynie do bardziej fachowej literatury, przede wszystkim publikacji L. Nijakowskiego – „Domeny symboliczne. Konflikty narodowe i etniczne w wymiarze symbolicznym”, przytaczając jedynie wyróżnioną przez niego typologię pomników ze względy na różne pełnione przez nie funkcje. Tak więc według Lecha Nijakowskiego można wskazać na następujące rodzaje pomników w rozumieniu szerokim: pomniki na cmentarzach, pomniki postawione na odizolowanych miejscach pochówku, pomniki na terenie byłych obozów zagłady i obozów koncentracyjnych, pomniki na terenie obozów jenieckich (polskich lub krajów obcych) i obozów przejściowych dla wysiedleńców, pomniki w miejscach sakralnych, pomniki w miejscu wydarzeń historycznych, pomniki w miejscu wydarzeń historycznych pomniki w miejscu obiektów o historycznym znaczeniu (na jednej z toruńskich kamienic tablica z informacją, że nocowali w niej królowie Polski), pomnik w ważnym miejscu publicznym (np. pomnik stoczniowców przy Stoczni Gdańskiej), pomniki stawiane ofiarom cywilnym konfliktów zbrojnych, pomniki upamiętniające ofiary cywilne reżimu i terroru, pomniki poświecone świętym, pomniki poświęcone niematerialnym elementom kultury (np. dotyczące piosenki lub filmu,w Toruniu m.in. obok pomników Kargula i Pawlaka z polskiej komedii, znajduje się tablica o filmie Rejs) , pomniki oznaczające (tablica ku czci brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte w Gdyni) , pomniki oznaczająco-narracyjne ( np. pomnik rzezi gdańskiej), kopce, pomniki bedące zarazem funkcjonalnymi obiektami

References: Art. 18
 art. 18
 art. 18
 Art. 6
 Art. 16
 art. 18