Source: http://januszwojciechowski.blog.onet.pl/2010/04/06/
Timestamp: 2017-03-25 01:56:54+00:00

Document:
6 kwietnia 2010 | Blog Janusza Wojciechowskiego
Dzienne archiwum: 6 kwietnia 2010	Dziecko nie jest rzeczą
Opublikowano 6 kwietnia 2010 Autor: Janusz Wojciechowski	Według prawa zwierzę nie jest rzeczą i słusznie, bo czuje i cierpi. Tymczasem dzieci, będące ludźmi przecież, bywaja traktowane tak, jakby były rzeczami. Zabawkami w rękach dorosłych.
Wiele razy poruszałem na moim blogu problem sądów nad dziećmi. Sądów nad ich losem, o którym rozstrzyga się niekiedy tak, jakby chodziło o worek kartofli, a nie o żywego, delikatnego i wrażliwego człowieka. Małego człowieka. W sporze między rodzicami sąd przydziela dziecko jednemu albo drugiemu z rodziców, podobnie jak kuchnię gazową albo tapczan. Potem dochodzi do przymusowego odbierania dzieci i rozdzierających scen, gdy władza sądowa w asyście policji przemocą wyrywa dziecko z rąk matki albo ojca, żeby orzeczeniu sądowemu stało się zadość.
Znane mi są też przypadki odbierania dzieci obojgu rodzicom i umieszczania ich w domach dziecka albo pogotowiach opiekuńczych, tylko dlatego, że rodzice są biedni i nie mogą zapewnić dzieciom odpowiednich warunków materialnych. Władza wyłapuje te dzieci n iczym dzikie zwierzęta do zoo. A przecież w wielu przypadkach ratunkiem byłaby kilkuset złotowa pomoc, tymczasem kieruje się dziecko do domu dziecka, gdzie koszty utrzymania idą w tysiące złotych, a koszty psychiczne i moralne są nie do oszacowania. Od gadania niewiele się zmieni, więc postanowiłem napisać własny projekt zmian w prawie rodzinnym i w procedurze cywilnej, żeby przywrócić podmiotowe traktowanie dzieci i żeby nie zabierać dzieci rodzicom, a rodziców dzieciom, z powodu biedy, która każdego może dopaść. Żeby nie rozbijać rodzin tylko dlatego, że są biedne. Jako europoseł nie mam nic do powiedzenia w sprawie polskiego prawa, ale jako obywatel mogę wszystko. Napisałem więc ten projekt jako obywatel i przekazałem go Stowarzyszeniu „Porozumienie Rawskie”, działającemu na rzecz zmian w prawie rodzinnym. Stowarzyszenie to zwróciło się do mnie z prośbą o opracowanie projektu i zamierza lobbować w Sejmie na rzecz jego uchwalenia. Propozycje te zamierzam też przekazać posłom Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, w nadziei, że zyska on ich poparcie i zostanie podjęty jako inicjatywa legislacyjna. A oto i mój projekt, który przedstawiam w wersji prezentacyjnej, zwierającej omówienie poszczególnych zmian. Jest też gotowy projekt w wersji legislacyjnej, ale on ma bardziej techniczny kształt, więc tu go pomijam.
Zmiany w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym oraz w kodeksie postępowania cywilnego, zmierzające do wzmocnienia ochrony praw dziecka (projekt – wersja prezentacyjna)
Dość często w ostatnim czasie obserwujemy dramaty rodzin, zwłaszcza dzieci, które w sytuacjach kryzysu w rodzinie są traktowane przedmiotowo przez niektórych rodziców, ale także przez sądy i inne instytucje publiczne, od których zależny jest los dziecka.
Obserwuje się sytuacje, gdy dzieci są pochopnie odbierane z ich rodzin i kierowane do domów dziecka czy do rodzin zastępczych, w sytuacji gdy ich los można by poprawić w drodze pomocy nie sięgającej do aż tak drastycznych środków.
Obserwujemy też sytuacje, gdy rodzice rozwiedzeni czy żyjący w rozłączeniu toczą między sobą walkę o dziecko i w ramach tej walki jedna strona zyskuje przewagę, uzyskuje rozstrzygnięcia ograniczające bądź eliminujące drugie z rodziców w zakresie kontaktów z dzieckiem w sytuacjach, gdy nie jest to niezbędne, a wręcz przeciwnie, gdy szkodzi to dziecku, które ma przecież prawo i potrzebę kontaktu z obojgiem rodziców. Proponowane zmiany zmierzają do złagodzenia skutków takich sytuacji konfliktowych, a ich zasadniczym celem jest troska o dobro dziecka. Proponowane zmiany zmierzają w szczególności do osiągnięcia następujących celów:
1) zwiększenia ochrony rodziny, a zwłaszcza dzieci przed pochopnym odbieraniu ich z ich naturalnych rodzin. Chodzi w szczególności o wyeliminowanie zdarzających się obecnie przypadków, że dzieci są odbierane z ich naturalnych rodzin tylko dlatego, że rodzina żyje w biedzie. W takich przypadkach rodzinie należy najpierw pomóc, a odbieranie dzieci stosować w ostateczności, gdy mimo udzielonej pomocy pozostawienie dziecka w rodzinie nadal zagraża jego dobru.
4) Zachęcania rodziców żyjących w rozłączeniu do układania ich relacji z dzieckiem w drodze porozumienia, które jest zawsze lepsze od konfliktu. Sad powinien ingerować władczo w relacje między rodzicami i dziećmi dopiero wtedy, gdy nie jest możliwe zawarcie zgodnego z dobrem dziecka porozumienia rodziców, określającego zasady wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Sąd powinien też zachęcać do takiego porozumienia, a dopiero w sytuacjach braku szans na takie porozumienie powinien władczo ingerować w relacje rodziców z dzieckiem. 5) Wprowadzenia tzw. opieki naprzemiennej, polegającej na tym, ze dziecko pozostawałoby naprzemiennie pod opieka obojga rodziców. Pozostawienie dziecka stale u jednego z rodziców miałoby miejsce jedynie wtedy, gdyby z jakichś względów opieka naprzemienna była niezgodna z dobrem dziecka. 6) Wprowadzenie tzw. zasady domicylu, polegającej na tym, ze sadem właściwym do ingerencji w relacje rodzice dzieci byłby zawsze sąd miejsca ostatniego wspólnego zamieszkania rodziców i dziecka. Chodzi o to, aby nie zachęcać rodziców do działania metoda faktów dokonanych, to znaczy zabierania dzieci, a następnie korzystania z fakty, że drugie z rodziców z uwagi na odległość ma utrudnione dochodzenie swoich praw. 7) Respektowania zawartego w konstytucji (art. 72 ust. 3) a także ratyfikowanej przez Polskę Konwencji Praw Dziecka Dziecka ONZ, z 20 listopada 1989 roku, uprawnienia dziecka do wypowiadania się o własnym losie. Sąd nie powinien rozstrzygać o dziecku jak o przedmiocie, lecz jako o podmiocie, który jeśli jest już w stanie wypowiadać swoje rozsądne życzenia, to powinny one być wysłuchane i wzięte pod uwagę,
9) zapewnienia dziecku ochrony psychologicznej w sytuacji gdy dojść musi do jego odebrania, co zazwyczaj jest stresującym, czy nawet traumatycznym przeżyciem. Dziecko nie może być traktowane jak rzecz, lecz jak człowiek, i to wymagający szczególnej delikatności i wrażliwości wszystkich ludzi, od których zależny jest jego los. II. Treść projektu.
Uwaga! Poniżej normalnym tekstem napisana jest obecna treść przepisu, którego dotyczy proponowana zmiana. Wytłuszczonym drukiem napisana jest treść zmiany, a kursywą uzasadnienie zmiany.
W ustawie z dnia 25 lutego 1964 roku kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 z późn. zmianami) wprowadza się następujące zmiany:
1) W art. 97 & 2: Kropkę na końcu zdania zastępuje się przecinkiem, po którym dodaje się wyrazy „kierując się dobrem dziecka. Przed wydaniem rozstrzygnięcia sąd powinien wysłuchać dziecko, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia.” W proponowanej zmianie dodaje się sformułowania, które precyzują, ze w rozstrzyganiu o sprawach dziecka w braku porozumienia rodziców sąd powinien kierować się dobrem dziecka, a także powinien wysłuchać dziecko i brać pod uwagę jego rozsądne życzenia.
Art. 106. (70) Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy może zmienić orzeczenie o władzy rodzicielskiej i sposobie jej wykonywania zawarte w wyroku orzekającym rozwód, separację bądź unieważnienie małżeństwa, albo ustalającym pochodzenie dziecka.
Art. 106. (70) Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy może zmienić orzeczenie o władzy rodzicielskiej i sposobie jej wykonywania zawarte w wyroku ustalającym pochodzenie dziecka.
Art. 107. § 1. Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom żyjącym w rozłączeniu, rodzice powinni w drodze porozumienia ustalić zasady wykonywania władzy rodzicielskiej i opieki nad dzieckiem. Porozumienie to powinno uwzględniać dobro dziecka, a o oraz jego potrzebę odpowiedniego kontaktu z każdym z rodziców. Przed zawarciem porozumienia rodzice powinni wysłuchać dziecko, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia.” . O ile dobro dziecka się temu nie sprzeciwia, porozumienie powinno zakładać opiekę naprzemienną, zakładającą czasowe pozostawanie dziecka z każdym z rodziców. & 2. W braku porozumienia, o którym mowa w & 1, zasady wykonywania władzy rodzicielskiej i zasady utrzymywania kontaktów z dzieckiem rodziców żyjących w rozłączeniu może określić sąd opiekuńczy. Przed wydaniem rozstrzygnięcia sąd wezwie strony do zawarcia porozumienia, o którym mowa w & 1, określając stosowny czas, jego zawarcia. Jeśli nie dojdzie do zawarcia porozumienia, sposób wykonywania władzy rodzicielskiej i zasady utrzymywania kontaktów z dzieckiem określi sąd, kierując się dobrem dziecka. Przed wydaniem rozstrzygnięcia sąd powinien wysłuchać dziecko, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia.
& 3. Jeżeli wykonywanie władzy rodzicielskiej przez oboje rodziców pozostających w rozłączeniu zagraża dobru dziecka, w szczególności gdy jedno z rodziców nadużywa władzy rodzicielskiej lub trwale nie interesuje się losem dziecka, sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Przepis & 1 w zakresie wysłuchania dziecka stosuje się odpowiednio.
&4. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia. W zmianie tej chodzi o zapobieganie pochopnemu ograniczaniu władzy rodzicielskiej jednego z rodziców żyjących w rozłączeniu. Obecny stan prawny umożliwia ograniczanie władzy rodzicielskiej jednego z rodziców dowolnie, także wtedy, gdy rodzice przy odrobinie dobrej woli są w stanie dojść do porozumienia i wykonywać władzę rodzicielską wspólnie, w sposób zgodny z dobrem dziecka. Dlatego proponowana jest tu zmiana, żeby o zasadach wykonywania władzy rodzicielskiej przez rodziców żyjących w rozłączeniu w pierwszej kolejności (a nie w ostatniej, jak to jest obecnie) decydowało porozumienie rodziców. Dopiero jeśli rodzice nie są w stanie porozumieć się między sobą co do zasad utrzymywania kontaktów z dzieckiem, decyzję podejmowałby sąd, przy czym sąd najpierw skłaniałby rodziców do zawarcia porozumienia, a rozstrzygnięcie własne podejmowałby dopiero w razie braku porozumienia. Zmiana wprowadza możliwość ustanowienia tzw. opieki naprzemiennej, polegającej na tym, że dziecko pozostaje naprzemiennie pod opieka jednego i drugiego z rodziców. Opieka naprzemienna jest zalecana, chyba że dobro dziecka w konkretnej sprawie nie jest do pogodzenia z takim sposobem opieki. Zmiana wprowadza też zasadę, że ograniczenie przez sąd władzy rodzicielskiej jednego z rodziców byłoby dopuszczalne nie w każdej sytuacji, jak obecnie, jedynie wtedy, gdyby wykonywanie władzy rodzicielskiej zagrażało dobru dziecka, a w szczególności gdy jedno z rodziców nadużywa władzy rodzicielskiej lub trwale nie interesuje się losem dziecka. Nie powinno bowiem dochodzić do ograniczania władzy rodzicielskiej wobec rodzica, który dotychczas wszystkie swoje obowiązki wobec dziecka wykonywał prawidłowo. Wreszcie zmiana expressis verbis wprowadza też wymagany przez Konstytucję i Konwencję Praw Dziecka obowiązek wysłuchania dziecka przed rozstrzygnięciem o jego losach. Art. 109. § 1. Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia.
§ 4. W wypadku, o którym mowa w § 2 pkt 4a i 5, sąd opiekuńczy zawiadamia o wydaniu orzeczenia właściwą jednostkę organizacyjną pomocy społecznej, która udziela rodzinie dziecka odpowiedniej pomocy i składa sądowi opiekuńczemu sprawozdania dotyczące sytuacji rodziny i udzielanej pomocy, w terminach określonych przez sąd, a także współpracuje z kuratorem sądowym. Sąd opiekuńczy, ze względu na okoliczności uzasadniające umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej, może także ustanowić nadzór kuratora sądowego nad sposobem wykonywania władzy rodzicielskiej nad małoletnim.
1) w & 2 po punkcie 4 dodaje się punkt 4a w następującym brzmieniu: „4a) zawiadomić jednostkę organizacyjną pomocy społecznej o potrzebie udzielenia rodzinie dziecka odpowiedniej pomocy. Jednostka organizacyjna pomocy społecznej jest obowiązana informować sąd o rodzajach udzielanej pomocy i jej rezultatach.
W tej zmianie chodzi o to, żeby zapobiegać pochopnemu odbieraniu dzieci z rodzin do placówek opiekuńczych czy do rodzin zastępczych, w sytuacji gdy można pomóc rodzinie na miejscu w inny sposób, zwłaszcza gdy wystarczająca mogłaby się okazać stosowna pomoc materialna lub rzeczowa ze strony odpowiednich instytucji. Obserwowane są sytuacje, gdy zabiera się dzieci do domu dziecka, podczas gdy wielokrotnie mniejszym kosztem materialnym można by poprawić los dzieci pomagając rodzinie na miejscu. Pozwoliłoby to uniknąć tragedii wielu rodzin, z których odbiera się dzieci tylko dlatego, że rodzina jest biedna. Tę zmianę wprowadza dodany w & 2 pkt. 4a przewidujący wystąpienie do właściwej jednostki pomocy społecznej o udzielenie rodzinie dziecka stosownej pomocy. Dopiero gdyby zagrożenia dobra dziecka nie dało się usunąć w wyniku pomocy rodzinie, gdyby problemy rodziny okazały się głębsze, sąd mógłby stosować dalej idące środki, związane z odebraniem dziecka od rodziców. Zmiana w treści & 4 ma charakter legislacyjny, związany z dodanie pkt. 4a do & 2. Art. 111. § 1. Jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.
„&1b. Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie może nastąpić wyłącznie z powodu trwałej przeszkody niezawinionej przez rodziców, w tym zwłaszcza z powodu ich trudnej sytuacji materialnej.
Sens tej zmiany jest oczywisty, chodzi o to, żeby nie odbierać dzieci z rodzin tylko dlatego, że te rodziny są biedne. W takich przypadkach rodzinom należy pomagać nie nie pozbawiać rodziców władzy rodzicielskiej i odbierać im dzieci.
6) Art. 112 skreśla się; Ta zmiana wynika z przekonania, że w sprawach dotyczących małżonków nie powinno się przesądzać o losie ich dzieci. Rozwód rodziców nie powinien być rozwodem z dzieckiem. Los dziecka jest na tyle ważny, ze powinno się o nim rozstrzygać w oddzielnym postępowaniu, a nie dodatkowo i niejako przy okazji rozstrzygania o małżeństwie jego rodziców. Usunięcie możliwości decydowania o losach dziecka przy okazji rozstrzygania spraw małżeńskich powinno zapobiec zwłaszcza pochopnemu pozbawianiu lub zawieszaniu władzy rodzicielskiej. Oddział 3. Kontakty z dzieckiem
7) W art. 113 (1) w & 1 kropkę na końcu zdania zastępuje się przecinkiem i dodaje wyrazy: „kierując się dobrem dziecka, uwzględniając jego rozsądne życzenia i stosując środki zapewniające kontakt dziecka z obojgiem rodziców”
W tej zmianie chodzi o wyraźne wskazanie, że w określeniu zasad kontaktów z dzieckiem nie tylko rodzice, ale również i sąd powinien kierować się dobrem dziecka i brać pod uwagę jego rozsądne życzenia, co uwzględnia zasadę wynikającą z Konstytucji i z Konwencji Praw Dziecka. Art. 1132. § 1. Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy ograniczy utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem.
& 1. Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, w szczególności z uwagi na naużywanie władzy rodzicielskiej przez rodziców lub zagrożenie ze strony rodziców dla bezpieczeństwa dziecka, sąd opiekuńczy ograniczy utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem.
W proponowanych zmianach chodzi o to, żeby ograniczanie kontaktów rodzica z dzieckiem było możliwe jedynie z przyczyn rzeczywistego, a nie wydumanego zagrożenia dla dobra dziecka, zwłaszcza wtedy, gdy rodzic nadużywał władzy rodzicielskiej (np. bił dziecko) czy tez trwale nie interesował się jego losem. W ramach ograniczania kontaktów rodzica z dzieckiem nie powinien być stosowany, i to w pierwszej kolejności, zakaz spotykania się z dzieckiem, gdyż taki zakaz to nie ograniczenie, ale całkowite zakazanie kontaktów z dzieckiem, a ta kwestia jest przedmiotem regulacji w następnym artykule. Art. 1133. Jeżeli utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem poważnie zagraża dobru dziecka lub je narusza, sąd zakaże ich utrzymywania.
Zakaz kontaktów rodziców z dzieckiem jest środkiem drastycznym, wobec rodziców,m ale przede wszystkim wobec dziecka, które ma przecież prawo do kontaktów ze swymi rodzicami. W proponowanej zmianie chodzi o to, aby przeciwdziałać pochopnym zakazom kontaktowania się rodziców z dziećmi. Taki zakaz powinien być stosowany jedynie w sytuacjach skrajnych, gdy wchodzi w grę potrzeba zabezpieczenia dziecka przed przestępczym zachowaniem rodziców (np. znęcania się czy molestowania seksualnego) a także jeśli wchodzi w grę wyraźnie „toksyczny” wpływ rodzica na psychikę dziecka. Te okoliczności powinny być wykazane w postępowaniu, nie powinno się natomiast zakazywać kontaktów rodziców z dzieckiem na podstawie ogólnie określonego i niesprecyzowanego zagrożenia. W ustawie z dnia 17 listopada 1964 r. kodeks postepowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296 z późn. Zmianami) wprowadza się nastepujące zmiany:
Art. 569. § 1. Właściwy wyłącznie jest sąd opiekuńczy miejsca zamieszkania osoby, której postępowanie ma dotyczyć, a w braku miejsca zamieszkania – sąd opiekuńczy miejsca jej pobytu. Jeżeli brak i tej podstawy – właściwy jest sąd rejonowy dla m. st. Warszawy.
& 1a. W sprawach dotyczących władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez rodziców żyjących w rozłączeniu, sądem właściwym jest wyłącznie sąd ostatniego wspólnego miejsca zamieszkania rodziców, a jeśli takiego miejsca nie było, właściwym jest sąd ostatniego miejsca zamieszkania dziecka. W tej zmianie chodzi o usunięcie takiej sytuacji, w której jednen z rodziców zabiera dziecko wbrew woli drugiego. W warunkach jurysdykcji miejsca obecnego pobytu dziecka następuje znaczne pogorszenie sytuacji rodzica, który został pozbawiony kontaktów z dzieckiem wbrew jego woli. Zmiana wprowadza zasadę, że w takiej sytuacji wchodzi w grę właściwość sądu ostatniego miejsca zamieszkania obojga rodziców, a jeśli takiego miejsca nie było, właściwym jest sąd ostatniego miejsca zamieszkania dziecka. Ta zamiana zapobiega też działania przez rodziców metodą faktów dokonanych, to znaczy zabierania dziecka i korzystania z faktu, ze drugie z rodziców z uwagi na odległość od nowego miejsca zamieszkania dziecka ma utrudnione dochodzenie swoich praw. Art. 59812. § 1. Przy odbieraniu osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką kurator sądowy powinien zachować szczególną ostrożność i uczynić wszystko, aby dobro tej osoby nie zostało naruszone, a zwłaszcza aby nie doznała ona krzywdy fizycznej lub moralnej. W razie potrzeby kurator sądowy może zażądać pomocy organu opieki społecznej lub innej powołanej do tego instytucji.
„& 3. Przy odbieraniu osoby, o której mowa w & 1 i 2 powinien być obecny psycholog. Chodzi w tej zmianie o to, żeby w czynności odbierania osoby małoletniej, która to czynność zazwyczaj powoduje szokowe, a niekiedy wręcz traumatyczne przeżycia dziecka, zapewnić dziecku opiekę psychologiczną, czego w dotychczasowym stanie prawnym nie zapewniono. Psycholog mógłby w szczególności wskazać na potrzebę wstrzymania czynności zagrażającej dobru dziecka, stosownie do treści & 2. Kategorie: Bez kategorii	| 38 Komentarze
Agencja państwowa żąda zdolności podróżowania w czasie
Opublikowano 6 kwietnia 2010 Autor: Janusz Wojciechowski	Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa stawia rolnikowi takie warunki, które mógłby on spełnić jedynie wtedy, gdyby posiadł zdolność podróżowania w czasie.
Ten absurd, z Mrożka rodem, opisuje moje załączone niżej moje pismo, które dziś skierowałem do Ministra Rolnictwa Marka Sawickiego.
1. Zwrócił się do mnie pan Arkadiusz K. rolnik. Sprawa, którą przedstawił wydawać by się mogła żartem primaaprilisowymn, zwłaszcza, że rolnik ów zgłosił się do mnie1 kwietnia br. Ale to nie jest żart, dokumenty świadczą bowiem, że problem tego rolnika jest absurdalny, ale prawdziwy.
2. Pismem z dnia 22 marca 2010, obardzo długiej sygnaturze OR05-61401-OR0500032/04 Agencji Restrukturyzacji i Rolnictwa…. pan Arkadiusz został powiadomiony, że została w stosunku do niego wszczęta procedura odebrania pomocy, udzielonej ze środków Unii Europejskiej, w ramach programu „Ułatwianie startu Młodym Rolnikom”. Rolnik ma zwrócić50 tysięcy złotych, a razem z odsetkami prawdopodobnie około 100tysięcy złotych. Oznacza to ruinę jego gospodarstwa.
3. Pan Arkadiusz K. zawarł umowę w ramach programu „Młody rolnik” 30 listopada 2004 roku. W ramach tej umowy rolnik zobowiązał się między innymi do tego, że w okresie od 5 lat od rozpoczęcia prowadzenia gospodarstwa spełni wiele rozmaitych kryteriów, w tym kryterium żywotności ekonomicznej gospodarstwa. Stosowne dokumenty, stwierdzające spełnienie kryterium żywotności ekonomicznej gospodarstwa pan Arkadiusz złożył w Agencji 15 listopada 2007 roku i zostały one przyjęte. Tymczasem minęło 5 lat oz zawarcia umowy i przekazania pieniędzy i Agencja nagle przypomniała sobie,że pan Arkadiusz powinien spełnić kryterium żywotności ekonomicznej gospodarstwa nie w ciągu 5 lat od zawarcia umowy, ale –uwaga! – 29 lipca 2001 roku, czyli na 3 lata przed zwarciem umowy! Kiedy rolnik dawno już wydał otrzymane z Agencji pieniądze na modernizację swojego gospodarstwa i o nich zapomniał – Agencja nagle zmieniła swoją interpretację warunków umowy i uznała, że warunek żywotności ekonomicznej gospodarstwa powinien być spełniony w 2001 roku, czyli na 3 lata przed zawarciem umowy!
Zamiast od daty zawarcia umowy, termin spełnienia warunku został bowiem policzony od daty przejęcia przez niego gospodarstwa rolnego, co nastąpiło w 1996 roku.
4. Pan Arkadiusz mógłby spełnić warunki Agencji tylko w jednym przypadku – gdyby stały się możliwe podróże w czasie. Tylko wtedy mógłby on powrócić w rzeczywistość sprzed 29 lipca 2001 roku i złożyć stosowne papiery w terminie, o jakim nagle przypomniała sobie Agencja. Bez takich nadzwyczajnych zdolności, znanych jedynie z filmów fantastycznych, spełnienie tego warunku nie było możliwe w chwili zawarcia umowy, ani nie jest możliwe obecnie.
5. Wracając do rzeczywistości – pragnę zwrócić uwagę, że Polska, w myśl art. 2 Konstytucji jest demokratycznym państwem prawny. Z kolei w myśl art. 7 wszystkie organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
Na podstawie jakiiego prawa Agencja żada od rolnika zdolności do podróżowania w czasie?
Wspomnę też dwa przepisy kodeksu postępowania administracyjnego:
Art. 8.[Zasada pogłębiania zaufania obywateli] Organy administracji publicznej obowiązane są prowadzić postępowanie w taki sposób,aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli.
Art.9. [Zasada informowania stron] Organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym,aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.
6.Postępowanie Agencji wobec Pana Arkadiusza Krakowiaka łamie wszystkie te zasady. Agencja postąpiła dokładnie odwrotnie – zawiodła zaufanie obywatela do państwa na całej linii. Wprowadziła rolnika w błąd, wręcz zastawiła na niego pułapkę, udzielając pomocy na warunkach niemożliwych do spełnienia, a następnie pomoc tę odbierając. Już nawet nie wspominam, że postępowanie Agencji łamie zasady zdrowego rozsądku.
7.Szanowny Panie Ministrze! Mam nadzieję, że wykorzysta pan swoje władcze uprawnienia wobec Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i wytłumaczy jej urzędnikom, że podróże w czasie nie są możliwe i że ten absurd, z Mrożka rodem, uznany zostanie za nieporozumienie, a Agencja wycofa się ze swoich absurdalnych i całkowicie bezpodstawnych roszczeń.
Apeluję również o to, aby zobowiązał Pan Agencję, by również wobec innych rolników nie stawiała podobnie absurdalnych żądań. Z poważaniem

References: art. 97

Art. 106

Art. 106

Art. 107
 Art. 109
 Art. 111
 Art. 112
 art. 113
 Art. 1132
 Art. 1133

Art. 569
 Art. 59812
 art. 2
 art. 7

Art. 8

Art.9