Source: http://trybunal-narodowy.pl/wyroki-sadow-w-imieniu-rzeczypospolitej-polskiej-sa-niewazne/
Timestamp: 2019-03-21 01:41:13+00:00

Document:
Wyroki sądów w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej są nieważne – Trybunał Narodowy
Jelenia Góra, dnia 31 lipca 2018 r.
Nie ma tu znaczenia koleżeńskie, złośliwe oddalenie skargi na przewlekłość postępowania (II S 16/18 – z naruszeniem art. 12 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 2 ustawy o skardze, pozbawiając mnie 200 zł.) i nie można powołać się na art. 14 ustawy o skardze, ponieważ skarga nie dotyczy istotnego, ale jedynie wątku niezamienienia wymuszonej grzywny 2.000 zł na wyliczony areszt (fakt bezczynności jest), tylko zgodnie ze znowelizowanym art. 2 przedmiotowej ustawy łącznego dotychczasowego czasu postępowania od jego wszczęcia do chwili rozpoznania skargi, niezależnie od tego, na jakim etapie skarga została wniesiona, a także charakteru sprawy, stopnia faktycznej i prawnej jej zawiłości, znaczenia dla strony, która wniosła skargę, rozstrzygniętych w niej zagadnień oraz zachowania się stron.
Kłamstwem jest powielana wciąż teza, że na długość postępowania ma wpływ wyłącznie postępowanie skarżącego, który uchyla się od wykonania prawomocnego wyroku sądowego zgodnie z wnioskiem wierzyciela, a nadto podejmuje liczne czynności zmierzające do przedłużenia postępowania. Nastąpiła tu bezwzględna nieważność czynności prawnej.
Pojęcie „kłamstwem”: jest najdelikatniejszym określeniem współudziału koteryjnych sędziów w obchodzeniu prawa, niewyjaśnieniu istoty rzeczy, nie szanowaniu obowiązku przestrzegania prawa i zasad działania organów państwa, zasad równości obywatela wobec prawa, a także naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów i obowiązków stron i uczestników postępowania oraz nadużyciu prawa podmiotowego. Jaki według państwa będzie zasadny czas, 50 lat?
Kwalifikuje się to do złożenia zarzutu fałszu intelektualnego, ale Rzeczpospolita Polska nie jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej i byłaby to w istocie strata czasu. Wie o tym państwo w państwie, dlatego „nieskazitelni” funkcjonariusze postępują w sposób nie mieszczący się w żadnych kryteriach przyzwoitości. Stosują dyktat. Sprawia wam to przyjemność? Dyskredytujecie się i to nieincydentalnie.
Na długość postępowania ma wpływ wyłącznie postępowanie oskarżonego (obu instancji), który uchyla się od wykonania prawomocnego wyroku sądowego I C 1062/08 zgodnie z uchwałą SN III CZP 23/06 w myśl art. 1049 k.p.c., a nadto podejmuje liczne czynności zmierzające do przedłużenia postępowania i do upokarzania dłużnika. To nie jest banał, to jest 1/5 mojego życia. Sąd nie wyjaśnił istotnych okoliczności faktycznych i prawnych.
Podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy (art. 776 k.p.c.), a zasady dyspozycyjności podlegają ocenie materialnej i formalnej. Właściwie skonstruowany wniosek wierzyciela – uwzględnić (vide SR Bochnia I Co 508/06), niezasługujący na uwzględnienie – oddalić (vide SR Ostróda I Co 2801/12). Tam żaden dłużnik nie miał możliwości sterowania tokiem.
Jelenia Góra nie jest enklawą Rzeczypospolitej Polski i ma postępować rzeczowo, rzetelnie, zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym i z jednolicie ustanowionym prawem. Ma przestrzegać etapów stosowania prawa, dokonać właściwej subsumcji, czyli podciągnięcia ocenianego stanu faktycznego pod sformułowaną w wyniku wykładni normę prawną. Dokonania tej oceny, obowiązku wynikającego z art. 2 ustawy o skardze, zabrakło w uzasadnieniach postanowień odrzucających skargi na przewlekłość postępowania. Nie rozstrzygnięto zagadnienia w toku postępowania, nie rozstrzygnięto w postępowaniach odwoławczych (wypaczono wykładnię prawa) i unika się tego w skardze na przewlekłość postępowania. Ciężar gatunkowy jest ogromy, jedenaście lat życia, nie bawi mnie to.
Sędziowie Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, w tym były Prezes Wojciech Damaszko, wiedzą doskonale, że w postępowaniach II Cz 233/17, II Cz 675/17 rozstrzygnięto z rozdwojeniem jaźni (jestem za, a jednocześnie przeciw) i dlatego teraz trzymają się kurczowo legalizacji oszustw sądowych. Skarga na przewlekłość postępowania winna dopuszczać odszkodowanie do miliona złotych i to płaconych z kieszeni sędziów nadużywających prawa i gwałcących godność funkcjonariusza publicznego. Wówczas nie dochodziłoby do takich dramatów, niemających odzwierciedlenia w historii Polski. Nie wmówicie nikomu, że jestem gigantem i że to ja chachmęcę prawem procesowym.
Sąd rozpatrujący skargę na przewlekłość postępowania egzekucyjnego, musi zająć stanowisko, dlaczego sądy małopolskie i sądy warmińsko-mazurskie, rozwiewając wątpliwości, rozpatrzyły skargi na przewlekłość postępowania w jedynie słusznym trybie art. 1049 k.p.c. i zakończyły sprawy w dwa do czternastu miesięcy, a sądy jeleniogórskie tego samego zagadnienia prawnego nie chcą rozpatrzyć w jedenaście lat. Tam wierzyciel nie był sędzią, a dłużnik nie był organem procesowym, tam decydowała litera prawa. Prawda jest tylko jedna, albo jest to czynność zastępowalna, albo czynność niezastępowalna. Kto się pomylił? Dopóki sąd na to nie odpowie, dopóty orzeczenia będą nieważne.
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze nie przypadkiem uprawia poplecznictwo i za swoje błędy i niedopatrzenia chce obwinić „dłużnika”, nie biorąc pod uwagę związku przyczynowo skutkowego.
Mając na uwadze powyższe oraz fakt orzekania przez sędziów jeleniogórskich niezgodnie z przepisami prawa[1], skarga na przewlekłość postępowania jest w pełni zasadna i wnoszę jak w petitum (vide zasada szybkości postępowania).
Wniosek o zajęcie stanowiska, wbrew 7, 83, 32, 42 ust. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 3 k.p.c. + stosowanie prawa, nie rozpatrzony. Nie rozpatrzony, bo zajęcie tego stanowiska, mającego istotne znaczenie w sprawie, wyjaśniłoby jednoznacznie winę i sprawcę. To jest clou sprawy, fundament, istota rzeczy. Czego się boicie, skoro to nie ma znaczenia? Udowodnijcie merytorycznie, że się mylę. Milczenie potwierdza tylko fakt mojej racji. Sąd orzeka w oparciu o trzy rzeczy: dowody, przepisy i sumienie…
[1] Życzę wam jedenastu lat więzienia, żeby wasze dzieci nie miały rodziców, bo nie jesteście ludźmi. Przepisy, fakty i prawda materialna nie mają dla was żadnego znaczenia, używacie zmiennych, dowolnych argumentów, prawo to wy. Modlę się o to, żebyście się w więzieniu znaleźli, bo jesteście gorsi od banderowców. Eksterminujecie ludzi i niszczycie państwo i to w majestacie prawa. To najgorsza zbrodnia. Niniejsza skarga jest jednocześnie wnioskiem o postawienie przed Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego SSO Beaty Kostaś, SSO Wojciecha Damaszko i SSO Piotra Gregier, zmuszających mnie do działania niezgodnego z prawem.
Wyroki sądów w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej są nieważne
Nieważne, ponieważ dokumenty to potwierdzające są fałszywe.
Wyroki są potwierdzone pieczęcią, na której umieszczone się trzy Gwiazdy Dawida.
To nie są symbole narodowe Rzeczypospolitej Polski. Symbolem narodowym Rzeczypospolitej Polski jest orzeł w koronie, na którego skrzydłach widnieją póki co gwiazdy, ale pięcioramienne.
Gwiazda Dawida jest symbolem narodowym Izraela (patrz flaga).
Polska jest państwem suwerennym, w związku z czym, dokumenty poświadczające nieprawdę są nieważne z mocy prawa.
Art. 4. Formy sprawowania władzy
https://vod.tvp.pl/video/studio-polska,14042018,36527553
Jelenia Góra, dnia 15 lipca 2018 r.

References: art. 12
 art. 2
 art. 14
 art. 2
 art. 1049
 art. 2
 art. 1049
 art. 3

Art. 4