Source: https://www.radareklamy.pl/uchwaly-ker/2018/uchwa%C5%82a-nr-zo-42-18-05u-w-sprawie-reklamy-internetowej-prezerwatyw-marki-skyn
Timestamp: 2018-06-24 20:08:41+00:00

Document:
Rada Reklamy - Uchwała Nr ZO 42/18/05u w sprawie reklamy internetowej prezerwatyw marki Skyn
ZO 42/18/05u
Uchwała Nr ZO 42/18/05u
K/23/18
na posiedzeniu w dniu 24 kwietnia 2018 roku, po rozpatrzeniu skargi o sygnaturze akt K/23/18 złożonej, na podstawie pkt. 7 Regulaminu Rozpatrywania Skarg, przez konsumenta (bliższe dane w aktach sprawy), (dalej: Skarżący), przeciwko reklamie internetowej Unimil Sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie (dalej: Skarżony)
Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła skarga o sygnaturze akt K/23/18.
Przedmiotem skargi była reklama internetowa prezerwatyw marki Skyn.
„Reklama prezerwatyw Skyn i konkursu prezentowana na portalu YouTube przed jak i w trakcie filmów, dostępna także na stronie producenta - do złożenia niniejszej skargi znalazłam osobną wersję.
Wnoszę o uznanie, że zgłoszona przeze mnie reklama prezerwatyw Skyn (link do serwisu YouTube) narusza art. 5 kodeksu etyki reklamy - pośrednio zachęca do przemocy, poprzez lekkie promowanie gwałtu. Jest to reklama prezerwatyw, w której ok. 0:12 s. wypowiedź dziewczyny «nie jesteś w moim typie» jest opisana jako «droczenie się». W obecnej sytuacji społecznej niedopuszczalne jest promowanie uznawania słowa «nie» jako zaproszenia do seksu. Być może jest to niefortunne, jednak krążący pośród niektórych środowisk mit oraz wysoka ilość przestępstw na tle seksualnym uzasadniają potrzebę wykluczania nawet takich aluzji w reklamach. Może to bowiem powodować uznawanie przez niektórych mężczyzn, głównych konsumentów tych produktów, iż kobieta, która mówi nie, w rzeczywistości zgadza się na akt seksualny. Cała reklama jest bowiem usytuowana w takim, jednoznacznym, kontekście. Uzasadnia to za uznanie, iż jest to promowanie przemocy. W istocie bowiem doprowadzenie osoby do czynności seksualnej wbrew jej woli jest nie tylko przemocą, ale i przestępstwem na gruncie polskiego prawa" –pisownia oryginalna
Wniósł także o uznanie reklamy za sprzeczną z art. 4 Kodeksu Etyki Reklamy w myśl którego, „reklamy nie mogą zawierać treści dyskryminujących, w szczególności ze względu na rasę, przekonania religijne, płeć lub narodowość.".
Wniósł również o uznanie reklamy za niezgodna z art. 5 Kodeksu Etyki Reklamy w myśl którego, „Reklamy nie mogą zawierać elementów, które zachęcają do aktów przemocy.".
„Działając w imieniu Unimil Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Krakowie (dalej zwanej również «Unimil»), w odpowiedzi na skargę konsumenta nr K/23/18 dotyczącą reklamy wyemitowanej na serwisie youtube.com, wnoszę ażeby Zespół Orzekający oddalił skargę z uwagi na fakt, że reklama nie narusza postanowień Kodeksu Etyki Reklamy (dalej zwanego również «Kodeksem»)
1. Przedmiot skargi
W skardze podnosi się, że w kwestionowany materiał narusza art. 5 kodeksu etyki reklamy - pośrednio zachęca do przemocy, poprzez lekkie promowanie gwałtu poprzez zakwalifikowanie słów «nie jesteś w moim typie» z «droczeniem się» a w konsekwencji poprzez akceptację sytuacji, w której kobieta, która mówi nie, w rzeczywistości zgadza się na akt seksualny.
1.1. Na podstawie skargi sformułowano następujące zarzuty:
1) Naruszenie art. 2 Kodeksu, zgodnie z którym: «Działania objęte postanowieniami Kodeksu będą wykonywane z należytą starannością, zgodnie z dobrymi obyczajami, prowadzone w poczuciu odpowiedzialności oraz zasadami uczciwej konkurencji.».
2) Naruszenie art. 4 Kodeksu, zgodnie z którym: «Reklamy nie mogą zawierać treści dyskryminujących, w szczególności ze względu na rasę, przekonania religijne, płeć lub narodowość»
3) Naruszenie art. 5 Kodeksu, zgodnie z którym: «Reklamy nie mogą zawierać elementów, które zachęcają do aktów przemocy.»
Zakwestionowana reklama dotyczyła prezerwatyw Skyn a jej konstrukcja obejmuje wskazanie serii miejsc rzeczywistych i metaforycznych - jednym z tym miejsc jest «w jej droczeniu się» - «nie jesteś w moim typie», gdzie odbiorca widzi młodą kobietę mówiącą te słowa w sposób żartobliwy, lekki, z uśmiechem do kamery (potocznie ujmując - drocząc się z partnerem).
3. Reklama jest zgodna z Kodeksem.
3.1. W ocenie Skarżącego w sprawie nie może być mowy o jakimkolwiek zachęcaniu ani też akceptowaniu gwałtu. Skarga jest - w ocenie Spółki - przejawem skrajnie wybiórczej analizy treści materiału a zarazem nadmiernej poprawności prowadzącej do ograniczenia komunikacji międzyludzkiej niezgodnego z naturą i charakterem człowieka.
3.2. Po pierwsze, kwestionowany tekst nie zawiera choćby sugestii przemocy. Nie jest on również wyrazem odmowy współżycia seksualnego. Co istotne, reklama nie odwołuje się również do współżycia seksualnego ale ogólnie do doznań, których można poszukiwać w różnych miejscach (fizycznych i metaforycznych).
3.3. Po drugie, Skarżący odwołuje się wyłącznie do językowego przekazu reklamy. Tymczasem kwestionowany materiał to film, utwór audiowizualny, który - jak sama nazwa wskazuje - zawiera przekaz opierający się zarówno na słowach i dźwiękach, jak i obrazie. Jest zaś rzeczą powszechnie wiadomą (tym bardziej Członkom Zespołu Orzekającego), że przekaz kierowany do adresata opiera się jedynie w części na warstwie słownej. Równie ważne jak słowa są postawa i mimika wypowiadającej się osoby. Zdaniem Spółki, w ten sposób oceniany całokształt przekazu reklamy w najmniejszym stopniu nie wskazuje ani nie sugeruje, że jej bohaterka spotyka się z przemocą a tym bardziej ponieważ reklama nie sugeruje nawet nacisku na bohaterkę, że opiera się/sprzeciwia partnerowi/partnerce. Przeciwnie, jej postawa jest otwarta, emanuje poczuciem bezpieczeństwa i satysfakcji.
3.4. Spółka podkreśla, że kwestionowany film wyemitowany został ponad 5 milionów razy i nie wzbudził jakichkolwiek zastrzeżeń poza tych sformułowanych przez Skarżącego. Zdaniem Spółki potwierdza to, że w sprawie mamy do czynienia z nadinterpretacją.
3.5. Spółka zdaje sobie oczywiście sprawę z zagrożeń dotykających kobiety, a w szczególności ryzyka stosowania wobec nic przemocy, w tym na tle seksualnym. Spółce znane są szeroko omawiane w mediach przypadki nadużycia siły lub wpływu wobec kobiet celem doprowadzenia ich do współżycia seksualnego. Tym niemniej, przypadki takie nie powinny powodować, że w codziennych kontaktach i komunikatach zaprzestaje się używania akceptowalnych sformułowań lub przestaje się stosować akceptowalnych zachowań. Użycie słowa „nie", jak każdego innego, musi być oceniane w świetle całokształtu okoliczności danego przekazu. Nie można natomiast - jak czyni to autor skargi - automatycznie wykluczać użycia słowa „nie" w jakichkolwiek przekazach dotyczących doznań.
W związku z powyższym wnoszę o oddalenia Skargi."– pisownia oryginalna
W opinii Zespołu Orzekającego, reklama nie zawiera treści dyskryminujących kobiety, ani elementów zachęcających do aktów przemocy.

References: art. 5
 art. 4
 art. 5
 art. 5
 art. 2
 art. 4
 art. 5