Source: https://www.eporady24.pl/skopiowanie-aukcji-i-regulaminu-na-allegro,pytania,17,57,21867.html
Timestamp: 2020-01-18 14:07:42+00:00

Document:
Autor: Michał Soćko • Opublikowane: 26.03.2018
Skopiowałem opis aukcji na Allegro i regulamin od innego użytkownika. Allegro usunęło moją aukcję, a ja usunąłem regulamin (całość była widoczna na stronie około doby). Mimo usunięcia treści użytkownik, od którego wziąłem opisy, napisał do mnie dwie wiadomości, oto fragmenty: „kopiowanie części bądź całego regulaminu moich aukcji również jest naruszeniem praw autorskich. Profesjonalny, zgodny z prawem i wymogami UOKiK regulamin pisany na zamówienie jest kosztowną inwestycją.” oraz „Z powodu narażenia mojej firmy na dodatkowe koszty, jak i wyrządzone straty finansowej rozważę w najbliższym czasie fakt przekazania sprawy do prokuratury wraz z dowodami w postaci zrzutów ekranowych aukcji.”. Zadał też pytanie, czy interesuje mnie ugoda. Co powinienem zrobić w takiej sytuacji?
W pierwszej kolejności należałoby się zastanowić, czy regulamin aukcji (regulamin świadczenia usług) może stanowić utwór w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (j.t. Dz. U. 2017 r. Nr 0, poz. 880; zwanej dalej „u.p.a.”.
Zgodnie bowiem z definicją ustawową utworu zawartą w art. 1 ust. 1 u.p.a. jest nim każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
Zawarte w powyższej definicji określenie „przejaw” oznacza każdy uzewnętrzniony rezultat działania. Stwierdzenie zaś, że utwór stanowi przejaw „działalności twórczej” podkreśla, że utwór powinien stanowić rezultat działalności o charakterze kreacyjnym. Przesłanka ta, niekiedy określana jest jako przesłanka „oryginalności” utworu. Zrealizowana jest wówczas, gdy istnieje subiektywnie nowy wytwór intelektu (tak: J. Barta, M. Czajkowska-Dąbrowska, Z. Ćwiąkalski, R. Markiewicz, E. Traple, Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC, wyd. II).
Następnie należy wskazać, że utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nieukończoną (art. 1 ust. ust. 3 u.p.a.). Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności (art. 1 ust. 4 u.p.a.). W szczególności nie jest konieczne umieszczenie adnotacji o zastrzeżeniu praw autorskich, umieszczenie znaku „C”, dokonanie rejestracji dzieła czy wniesienie jakichkolwiek opłat.
Z powyższego wynika po pierwsze, że dla skuteczności ochrony wynikającej z przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie jest konieczne ukończenie utworu (art. 1 ust. 3 u.p.a.). Wynika to z faktu, że ochronie podlegają nie tylko utwory, które zostały ukończone, lecz także szkice, projekty utworów, plany, ich wstępne wersje itd., byleby tylko spełniały przesłanki definicji utworu (art. 1 ust. 1 u.p.a.). Po drugie, powstanie ochrony nie jest uzależnione od żadnych formalności. Ochrona powstaje z mocy prawa od chwili, kiedy utwór został przez twórcę wytworzony i uzewnętrzniony.
Ponadto, zgodnie z art. 4 u.p.a., nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:
Mając na uwadze powyższe przepisy, należy wskazać, że regulamin aukcji może stanowić utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Nie jest on bowiem ani aktem normatywnym, ani dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 4 pkt 1 i 2 u.p.a. Poza tym przepisy prawa cywilnego nie wskazują, jakie konkretnie postanowienia taki regulamin powinien zawierać. Zatem w przypadku regulaminu istnieje pewne pole dla „indywidualnej twórczości”.
Niemiej jednak w każdym przypadku musi on odpowiadać definicji utworu zawartej w art. 1 ust. 1 u.p.a. Jak wskazał bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, o kwestii „czy dane dzieło jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego, nie decyduje wola stron, lecz ustalenia faktyczne” (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 września 2009 r., sygn. akt III SA/Wa 643/09). Zatem to ten użytkownik Allegro musiałby wykazać, że regulamin jest przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze.
Tytułem przykładu można wskazać, że Sąd Najwyższy w jednym z wyroków uznał, że „specyfikacja istotnych warunków zamówienia sporządzona na podstawie art. 36 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (j.t. Dz. U. z 2007 r. Nr 223, poz. 1655 ze zm.) może stanowić utwór w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2009 r., sygn. akt V CSK 337/08).
W innym orzeczeniu Sąd Najwyższy przyjął, że „instrukcja bhp ma charakter popularnego poradnika i że w związku z tym jest utworem w rozumieniu art. 1 Prawa autorskiego” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 1971 r., sygn. akt II CR 244/71).
W starszym orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano także, że „kolekcja afiszów lub ogłoszeń, kalendarze, katalogi, rozkłady kolejowe, książki kucharskie, wzory, formularze – mogą być przedmiotem prawa autorskiego, jeżeli ich forma opracowania, układ lub wyjaśnienia mają charakter samodzielny i indywidualny” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 1932 r., sygn. akt II K 1092/32).
Z drugiej strony przyjmuje się, że „sporządzone, w wykonaniu umów o dzieło, opinie i raporty z badania sprawozdań finansowych nie są utworami w rozumieniu art. 1 § 1 ustawy z 1952 roku i art. 1 ust. 1 ustawy z 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych” (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 15 kwietnia 1998 r., sygn. akt I SA/Lu 306/97).
Podsumowując tę część rozważań, należy powtórzyć, że regulamin aukcji może stanowić utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Niemniej jednak autor tego regulaminu musiałby wykazać, że ma on charakter twórczy, indywidualny i jest wytworem oryginalnym.
Przy ocenie, czy w danej sytuacji regulamin jest utworem, należałoby wziąć pod uwagę jego objętość (im więcej postanowień, tym prędzej może być on zakwalifikowany jako utwór), zasób słów, fachowy dobór słów etc.
Jeżeli zaś regulamin jest głównie zbiorem skopiowanych przepisów Kodeksu cywilnego lub innych ustaw, to wówczas nie korzysta on z waloru utworu, a tym samym ochrony prawnej. Przy czym kwestie te należy oceniać zawsze na podstawie konkretnej sprawy.
Natomiast zakładając hipotetycznie, że mamy do czynienia w niniejszej sprawie z utworem, należy wskazać, jakie mogą grozić Panu konsekwencje prawne.
Zacząć należy od konsekwencji prawnokarnych, gdyż tymi groził Panu użytkownik Allegro. Ustawa prawo autorskie przewiduje kilka czynów zabronionych. Zawarte są one w art. 115 i n. u.p.a. Wymienić należy w szczególności:
2. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
„Art. 122. Ściganie przestępstw określonych w art. 116 ust. 1, 2 i 4, art. 117 ust. 1, art. 118 ust. 1, art. 1181 oraz art. 119 następuje na wniosek pokrzywdzonego.”
Generalnie zatem te przestępstwa mogłyby wchodzić w grę. Niemniej jednak ze względu na to, że krótko korzystał Pan z tego regulaminu (około doby), istnieje spora szansa, że nawet gdyby doszło do wszczęcia postępowania karnego (a w przypadku większości z tych przestępstw konieczny jest wniosek pokrzywdzonego – art. 122 u.p.a.), to mogłoby być ono umorzone ze względu na znikomą społeczną szkodliwość (art. 1 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny [j.t. Dz. U. 2017 r. Nr 0, poz. 665 ze zm.], zwanej dalej „K.k.”). Zdarza się też czasem, że organy ścigania wskazują, że takie czyny powinny być dochodzone na drodze cywilnej.
Natomiast od strony cywilnej mogą być wysunięte wobec Pana następujące roszczenia. Regulują je poniższe przepisy u.p.a.:
Teoretycznie Pańskie zachowanie może stanowić również czyn nieuczciwej konkurencji. Zwłaszcza gdy sprzedawał Pan te same lub podobne produkty co ten dugi użytkownik.
Zagadnienie to reguluje ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (j.t. Dz. U. 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.; zwana dalej „u.z.n.k.”. Artykuł 3 ust. 1 tejże ustawy stanowi:
Odpowiadając na Pana pytanie, należy stwierdzić co następuje. Jeżeli czuje się Pan winny i chce Pan załagodzić sytuację, to można oczywiście zawrzeć ugodę. Niemniej jednak w przedstawionym stanie faktycznym nie jest w ogóle pewne, czy mamy do czynienia z utworem w rozumieniu prawa autorskiego. Co prawda, jak wskazałem uprzednio, regulamin może co do zasady stanowić utwór i korzystać z ochrony. Nie musi jednak być tak w każdym przypadku. Wszystko zależy od tego, czy akurat ten skopiowany regulamin cechuje się odpowiednim stopniem twórczości i oryginalności. Samo zaś jednostronne twierdzenie użytkownika Allegro, że jest on objęty prawami autorskimi, jest bez większego prawnego znaczenia.
Przyjmując jednak, że jest to utwór, nie można w 100% wykluczyć Pańskiej odpowiedzialności cywilnej lub karnej. Moim jednak zdaniem prawdopodobieństwo takie nie jest jednak duże. A to głównie z powodu, że regulamin był używany krótko (jedną dobę) więc trudno mówić o zaistnieniu jakiejś szkody. Ten sam fakt zdaje się przemawiać, że byłaby to znikoma społeczna szkodliwość czynu.
Jeśli zaś nie poczuwa się Pan do winy, to można odpowiedzieć temu użytkownikowi, że przesyłając dalsze wiadomości może naruszyć art. 190 K.k. w zw. z art. 115 § 12 K.k. oraz art. 190a K.k. Stanowią one jak niżej:
„Art. 115 § 12. Groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w art. 190, jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej; nie stanowi groźby zapowiedź spowodowania postępowania karnego, jeżeli ma ona jedynie na celu ochronę prawa naruszonego przestępstwem.”
W powyższej sytuacji radziłbym również zaniechać dalszej korespondencji z tym użytkownikiem, gdyż może stanowić ona dowód w ewentualnej sprawie cywilnej czy karnej.
W 2006 r. użyłem w adresie firmy fragmentu nieaktualnej mapy (bez legendy), wówczas niezastrzeżonej przez IGiK, z serwisu internetowego. Firma X nabyła rok później prawo wyłączności od IGiK na publikację lub udzielanie zezwoleń na publikację całej mapy. Dostałem od nich pismo, że naruszyłem ich praw

References: art. 1
 art. 4
 art. 4
 art. 1
 art. 36
 art. 1
 art. 1
 art. 1
 art. 1
 art. 115
 art. 116
 art. 117
 art. 118
 art. 1181
 art. 119
 art. 122
 art. 190
 art. 115
 art. 190
 art. 190