Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-zachowek-ii-ca-965-13-sad-okregowy-w-bydgoszczy-z-2014-07-15.html
Timestamp: 2018-02-23 06:34:09+00:00

Document:
Orzeczenie II Ca 965/13 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2014-07-15
II Ca 965/13
art. 991 § 1 k.c.
Sygn. akt II Ca 965/13
SSO Irena Dobosiewicz (spr.)
SR del. Sylwia Suska-Obidowska
po rozpoznaniu w dniu 15 lipca 2014r. w Bydgoszczy
sprawy z powództwa W. O.
z dnia 29 maja 2013 r. sygn. akt. I C 304/10
Powód W. O. wniósł o zasądzenie od pozwanej M. M. na swoją rzecz kwoty 60.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz kosztów procesu. W uzasadnieniu podał, że pozwana - jego siostrzenica - na podstawie testamentu nabyła w całości spadek po swoim dziadku i jednocześnie ojcu powoda F. O., co zostało stwierdzone postanowieniem Sądu Rejonowego w Inowrocławiu z dnia 3 kwietnia 2008 r. W ocenie powoda wartość całego spadku wynosi 360.000 zł i w związku z tym należny mu zachowek stanowi kwota dochodzona pozwem (1/2 z 1/3 z 360.000 zł). Wezwania do zapłaty kierowane do pozwanej okazały się bezskuteczne.
Pozwana w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów procesu. W uzasadnieniu podała, że powód w dniu 10 czerwca 1997 r. zrzekł się prawa od zachowku po ojcu, w zamian otrzymał kwotę 5.000 zł, która winna wyczerpywać wszelkie jego roszczenia z tego tytułu. Wskazała, że wówczas powyższa kwota odpowiadała obecnie kwocie 17.075 zł. Nadto przyznała, ze w skład masy spadkowej po F. O.wchodzi zabudowana nieruchomość przy ul. (...) w(...)o wartości 271.000 zł, przy czym od tej kwoty odliczona powinna zostać służebność osobista o wartości 108.400 zł, a także kwota 18.204 zł nakładów poczynionych przez jej rodziców w 2000 r. i 2004 r., oraz ruchomości w postaci meblościanki z lat 70-tych, tapczanu, 2 foteli oraz telewizora o łącznej wartości 400 zł Podała, że spadkodawca nie pozostawił oszczędności na rachunku, czy też lokacie bankowej. Jednocześnie wskazała, że ze względu na ciężką sytuację finansową nie jest w stanie zaspokoić roszczeń powoda.
Wyrokiem z dnia 29 maja 2013 r. Sąd Rejonowy w Inowrocławiu zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 37005,31 zł z ustawowymi odsetkami od 29 maja 2013r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałym zakresie i roz łożył zasądzone świadczenie na trzy raty z czego ostatnia płatna w terminie 9 miesięcy od uprawomocnienia się wyroku oraz rozstrzygnął o kosztach procesu.
Powód W. O. to wuj pozwanej M. M., brat jej matki, syn spadkodawcyF. O., który zmarł w dniu 6 lutego 2008 r. w
I., ostatnio stale mieszkał w I.. W momencie zgonu był wdowcem, pozostawił troje dzieci - oprócz powoda, matkę pozwanej D. M. oraz L. O..
Postanowieniem z dnia 3 kwietnia 2008 r. Sąd Rejonowy w Inowrocławiu stwierdził, że spadek po F. O.na podstawie testamentu notarialnego z dnia 2 lipca 1992 r. nabyła wnuczka spadkodawcy - pozwana w całości.
W chwili zgonu spadkodawca był właścicielem zabudowanej domem mieszkalnym nieruchomości o powierzchni 0.0379 ha przy ul. (...) w I., dla której Sąd Rejonowy w Inowrocławiu prowadzi księgę wieczystą KW Nr (...) oraz ruchomości -telewizora kolorowego marki P., 2-drzwiowej szafy garderobianej, wersalki, 2 foteli, segmentu z biurkiem, ławy, radia tranzystorowego o maszynki do mięsa. Spadkodawca pozostawił także 5.000 zł w gotówce.
W dniu 10 czerwca 1997 r.F. O.przekazał swoim synom - powodowi oraz L. O. w drodze darowizny kwoty po 5.000 zł. Z treści umowy wynika, że powód w zamian za otrzymaną kwotę 5.000 zł zrzekł się swoich uprawnień do zachowku po śmierci darczyńcy.
F. O.przez całe życie dbał o remonty i bieżące naprawy domu przy ul. (...) w I.. W wykonaniu niektórych prac fizycznie pomagali spadkodawcy zięć — ojciec pozwanej oraz syn powoda.
Mieszkający wspólnie ze spadkodawcą rodzice pozwanej - D. i J. M., jeszcze za życia F. O.z własnych pieniędzy kupili 6 dwuskrzydłowych plastikowych okien, którymi zastąpili dotychczasowe, stare, trzyskrzydłowe okna - typu weneckiego w budynku mieszkalnym przy ul. (...) w I.. Córka i zięć spadkodawcy sfinansowali także prace związane z wykonaniem miedzianego przyłącza w instalacji grzewczej i w 40 % pokryli koszty związane z całkowitym remontem dachu.
Po śmierci spadkodawcy D. i J. M. oraz pozwana wspólnie ponieśli finansowy trud związany z wymianą pieca gazowego i pieca centralnego ogrzewania w spadkowej nieruchomości. Pozwana uczestniczyła w tej inwestycji w 15-20 %.
Koszty pogrzebu F. O.zostały pokryte z zasiłku pogrzebowego oraz z pozostawionych przez spadkodawcę 5.000 zł w gotówce. Koszt samego pogrzebu wyniósł 4.932 zł i pokryty został z zasiłku pogrzebowego w kwocie 5.406,82 zł, który ZUS wypłacił bezpośrednio właścicielowi zakładu pogrzebowego organizującego pogrzeb spadkodawcy. Pozostałą po rozliczeniu kwotę 474,82 zł zakład zwrócił matce pozwanej, która następnie 400 zł z tej kwoty przeznaczyła na zmianę tablicy na nagrobku F. O., natomiast z
pozostawionych przez spadkodawcę 5.000 zł w gotówce 2.059,50 zł zapłaciła za stypę, która odbyła się w restauracji (...) w I.. Reszta pieniędzy jest nadal w posiadaniu D. M..
Pozwana w dniu 19 sierpnia 2008 r. przed notariuszem B. W. ustanowiła na rzecz swoich rodziców J. i D. małżonków M. bezpłatną i dożywotnią służebność osobistą o treści szczegółowo opisanej w akcie notarialnym obejmującym oświadczenie pozwanej o ustanowieniu służebności osobistej, Rep. (...)
Wartość wchodzącej w skład spadku po F. O.zabudowanej nieruchomości przy ul (...) w I., według stanu na dzień otwarcia spadku, tj. 6 lutego 2008 r. i według cen z chwili ustalania zachowku, wynosiła 274.568 zł, zaś wartość pozostawionych przez spadkodawcę ruchomości - 320 zł.
Pismem z dnia 27 maja 2008 r. powód wezwał pozwaną do zapłaty w terminie do 12 czerwca 2008 r. kwoty 65.000 zł z tytułu zachowku po F. O.. Wezwanie to okazało się bezskuteczne, podobnie jak kolejne wezwanie z dnia 8 października 2008 r.
Pozwana ma 32 lata, z zawodu jest dziennikarzem, obecnie nie pracuje, od 2 lat jest zarejestrowana jako osoba bezrobotna. Przestała pracować z uwagi na przepuklinę międzykręgową. Pozwana pozostaje na utrzymaniu narzeczonego, z którym wychowuje ich wspólne 7-letnie dziecko. Nie ma żadnych oszczędności.
Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o zaprezentowane przez strony dowody z dokumentów, zeznania świadków oraz stron procesu, a także na podstawie opinii biegłych powołanych w-sprawie, których wiarygodność-nie budziła wątpliwości Sądu.
Na wstępie swoich rozważań Sąd Rejonowy zwrócił uwagę na fakt, iż powód jest uprawniony do zachowku po zmarłym F. O.. W sytuacji dziedziczenia ustawowego przypadłby mu udział w spadku wynoszący 1/3 części. Zatem w myśl art. 991 k.c. należy mu się zachowek wynoszący połowę tego udziału, czyli 1/6 część całości spadku. Oprócz powyższego poza sporem była również okoliczność, że w skład spadku po F. O.wchodzi zabudowana nieruchomość o powierzchni 0.0379 ha przy ul. (...) w I.. Odnośnie zaś ruchomości, przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło na przyjęcie, iż w skład masy spadkowej wchodzą: telewizor kolorowy marki P., 2-drzwiowa szafa garderobiana, wersalka, 2 fotele, segment z biurkiem, ława, radio tranzystorowe i maszynka do mięsa. Postępowanie to nie wykazało, aby spadkodawca pozostawił jakiekolwiek oszczędności zgromadzone na rachunku lub lokatach bankowych.
W ocenie Sądu wartość spadkowej nieruchomości według stanu na dzień otwarcia spadku (6 lutego 2008 r.), według cen z chwili ustalenia zachowku, wynosiła - zgodnie z opinią biegłej M. P. - kwotę 274.568 zł, zaś wartość spadkowych ruchomości - według opinii biegłego R. S. - 320 zł. Razem z pozostawioną gotówką w kwocie 5.000 zł, całość spadku po F. O.zamknęła się kwotą 279.888 zł.
Przechodząc do zarzutów pozwanej Sąd Rejonowy zaznaczył, że żadna ze stron nie podniosła, aby w chwili otwarcia spadku istniały jakiekolwiek długi spadkowe, zatem czysta wartość spadku wynosi podaną wyżej kwotę 279.888 zł, do której doliczyć należy darowizny dokonane przez spadkodawcę, o ile nie były one drobne, zwyczajowo przyjęte w danych stosunkach. W sprawie ustalono, że F. O.w dniu 10 czerwca 1997 r. przekazał swoim synom - powodowi i L. O. w drodze darowizny kwoty po 5.000 zł. W ocenie Sądu darowizny te w myśl art. 994 k.c. podlegały doliczeniu do spadku, albowiem kwota 5.000 zł w 1997 r. stanowiła 5,88-krotność ówczesnego przeciętnego wynagrodzenia. W chwili orzekania przez Sąd przeciętne wynagrodzenie wynosiło 2.459,87 zł netto, co przemnożone przez współczynnik 5,88 daje kwotę 14.464,04 zł. Z tego względu nie można mówić o tym, aby powyższe darowizny miały charakter drobny. Nadto Sąd zaznaczył, iż darowizny uczynione na rzecz osób należących do kręgu spadkobierców ustawowych nie podlegają wyłączeniu z uwagi na to, że zostały dokonane przed więcej niż 10 laty (art. 994 k.c). Wobec tego do czystej wartości spadku Sąd doliczył powyższe darowizny, w ten sposób uzyskując substrat zachowku wynoszący 308.816,08 zł (279.888 + 2 x 14.464,04 zł).
Sąd nie pomniejszył-wartości masy spadkowej o wartość służebności osobistej, albowiem została ona ustanowiona na rzecz rodziców pozwanej już po śmierci F. O..
Sąd nie uwzględnił także przedstawionych przez pozwaną do rozliczenia nakładów w wysokości 18.204 zł. Abstrahując od kwestii udowodnienia ich wysokości, Sąd zaznaczył, że zostały one poczynione nie przez pozwaną, a przez jej rodziców. Wobec tego nie może ona domagać się ich odliczenia. Co się zaś tyczy 15-20 % zaangażowania finansowego pozwanej w wymianę pieca gazowego i pieca centralnego ogrzewania w przedmiotowej nieruchomości, Sąd zauważył, iż pozwana nakładów tych dokonała już po śmierci dziadka, na odziedziczonej nieruchomości stanowiącej już wówczas jej własność.
Następnie Sąd wskazał, że należny powodowi zachowek wynosi kwotę 51.469,35 zł (1/6 z 308.816,08 zł). Od tej kwoty odjąć należało kwotę 14.464,04 zł stanowiącą darowiznę udzieloną powodowi przez spadkodawcę, według jej stanu z chwili dokonania, a według cen z
chwili ustalenia zachowku (art. 995 k.c). W ten sposób Sąd otrzymał kwotę 37.005, 31 zł, którą zasądził od pozwanej na rzecz powoda.
Odnośnie odsetek ustawowych Sąd wskazał, że roszczenie o zachowek staje się wymagalne z chwilą określenia jego wysokości przez Sąd, według cen z daty orzekania o nim i dopiero z tą datą staje się możliwe naliczanie odsetek za opóźnienie. Zatem Sąd zasądził je od daty wydania wyroku w sprawie.
Sąd Rejonowy zaznaczył, że powoływanie się przez pozwaną na bezzasadność powództwa z uwagi na treść umowy darowizny z dnia 10 czerwca 1997 r., w której powód w zamian za otrzymane od ojca 5.000 zł zrzekł się swoich uprawnień do zachowku po nim, nie mogło odnieść żadnego skutku. Co prawda za dopuszczalne uznał Sąd zrzeczenie się prawa do zachowku, jednakże umowa tego dotycząca, podobnie jak umowa zrzeczenia się dziedziczenia, powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Jest to forma ad solemnitatem i jej niezachowanie powoduje nieważność czynności prawnej w myśl art. 73 § 2 k.c. Przedmiotowa umowa nie miała takiej formy, a zatem nie miała znaczenia prawnego. Nadto Sąd zaznaczył, że umowa ta stanowiło tylko darowiznę, za czym przemawia jej wykładnia literalna. Tym samym na jej podstawie powód nie został wyłączony ani od dziedziczenia, ani od prawa dochodzenia zachowku.
Uwzględniając sytuację finansową i rodzinną pozwanej, Sąd w myśl art. 320 k.p.c. rozłożył zasądzone świadczenie pieniężne na raty. W ocenie Sądu ilość rat, ich wysokość i termin płatności są korzystne dla pozwanej, która wiedząc o istnieniu testamentu dziadka, powinna liczyć się z koniecznością zaspokojenia roszczeń powoda z tytułu zachowku po jego śmierci. Rozwiązanie takie nie narusza również interesów powoda.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. stosując zasadę ich stosunkowego rozdzielenia.
Apelację od powyższego wyroku wniosła pozwana domagając się jego zmiany poprzez zasądzenie od niej na rzecz powoda kwoty 18.700,81 zł i oddalenie powództwa w pozostałej części. Nadto wniosła o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. Ewentualnie powódka domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Pozwana zarzuciła Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisu prawa materialnego w postaci art. 993 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż ustalając wartość spadku na potrzeby zachowku należy wziąć pod uwagę stan poszczególnych elementów masy
spadkowej na dzień otwarcia spadku, zaś ich wartość określić według cen z chwili ustalenia zachowku, podczas gdy prawidłowa interpretacja tego przepisu nakazuje przyjąć, że z normatywnego punktu widzenia możliwe jest także ustalenie stanu i wartości spadku z innej chwili - uzasadnionej okolicznościami danej sprawy.
Powód w odpowiedzi na apelację pozwanej wniósł o jej oddalenie.
Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne w sprawie z rozważeniem całokształtu materiału dowodowego bez przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, o jakiej mowa w art. 233 § 1 k.p.c, które to ustalenia Sąd odwoławczy akceptuje i przyjmuje za podstawę także własnego rozstrzygnięcia.
Podzielić należy w pełni również analizę prawną roszczenia powoda dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, który poprzez prawidłowe zastosowanie art. 991 k.c, art. 993 k.c, art. 995 k.c. oraz art. 996 k.c. i przeprowadzone na ich podstawie obliczenia matematyczne, doszedł do trafnego wniosku, że pozwana winna zapłacić powodowi kwotę 37.005,31 zł tytułem należnego mu zachowku w związku ze śmiercią jego ojca F. O., który na podstawie testamentu notarialnego powołał do całego spadku po sobie pozwaną.
Zarzut sformułowany w rozpoznawanej apelacji, a dotyczący naruszenia art. 993 k.c., sprowadzał się do tego, że w ocenie-pozwanej Sąd pierwszej instancji powinien ustalić-stan czynny spadku, będący podstawą obliczenia zachowku, nie na dzień śmierci spadkodawcy (6 lutego 2008 r.), a na dzień ustanowienia służebności osobistej mieszkania na odziedziczonej nieruchomości przez pozwaną na rzecz jej rodziców, co miało miejsce w dniu 19 sierpnia 2008 r. Zarzut ten uznać należy za chybiony. Stanowisko pozwanej jest sprzeczne z utrwalonym w orzecznictwie poglądem, że punktem odniesienia przy obliczaniu stanu czynnego spadku dla potrzeb obliczenia wysokości należnego zachowku może być jedynie chwila otwarcia spadku będąca chwilą śmierci spadkodawcy, co wprost wynika z treści zarówno art. 922 § 1 k.c., jak i art. 924 k.c. i art. 925 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14.03.2008 r., IV CSK 509/07, LEXnr 445279; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 27.03.2013 r., I ACa 898/12, LEX nr 1353838). Zatem jedynie chwila śmierci spadkodawcy jest decydująca dla ustalenia stanu czynnego spadku, albowiem z tą chwilą następuje otwarcie spadku, które jest równoznaczne z jego nabyciem przez spadkobiercę. Jakiekolwiek inne
okoliczności, jak również zdarzenia, które miały miejsce później, już po śmierci spadkodawcy, nie mogą mieć tutaj znaczenia. Biorąc pod uwagę treść wskazanych wyżej przepisów prawa, Sąd pierwszej instancji nie miał możliwości ustalenia stan czynnego spadku z innym momentem, jak tylko z momentem śmierci spadkodawcy. Wobec tego nie było żadnych podstaw do obniżenia ustalonej wartości spadku o kwotę 108.400 zł stanowiącą skapitalizowaną wartość służebności osobistej wynikającej z aktu notarialnego z dnia 19 sierpnia 2008 r. Poprzez kwestionowanie momentu ustalenia stanu czynnego spadku, który wynika z przepisów prawa, nie jest możliwe obniżenie należnego zachowku dochodzonego od spadkobiercy. Takie obniżenie spadkobierca może uzyskać jedynie poprzez art. 5 k.c, którego zastosowanie jest dopuszczalne w sprawie o zachowek, jednakże konieczne ku temu jest wykazanie, że ze względu na szczególne okoliczności dochodzenie zachowku w pełnej wysokości stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego i tym samym stanowi nadużycie prawa. Pozwana jednak nie podniosła tego zarzutu w wywiedzionej apelacji.
Nadto Sąd Okręgowy zwraca uwagę, że poczynając od uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1985 r. (III CZP 75/84, OSNC 1985, nr 10, poz. 147) nie jest kwestionowane, iż obliczenie zachowku następuje na podstawie wartości spadku ustalonej według cen z daty orzekania o roszczeniach z tego tytułu. Sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował także i tę zasadę ustalając zachowek przysługujący powodowi.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanej jako niezasadną.

References: art. 991
 art. 991
 art. 994
 art. 73
 art. 320
 art. 100
 art. 993
 art. 233
 art. 991
 art. 993
 art. 995
 art. 996
 art. 993
 art. 922
 art. 924
 art. 925
 art. 5
 art. 385