Source: http://forum.darzycia.pl/index.php/topic,488.50.html?PHPSESSID=lsh63g5cns56q21m8gre8tho75
Timestamp: 2017-07-27 16:55:52+00:00

Document:
Wątek: Agroturystyka dla rodzin z dziećmi upośl. umysłowo (Przeczytany 21803 razy)
Podróże rodzinne Praktycznik przewodnik od A do ZCytujPodróże rodzinne • Z biurem podróży • Dziecko w samolocie • Bezpieczne opalanie • Dziecko w samochodzie Praktycznie • Legitymacja ISIC • Karta EURO<26 • Hotele, lodge i inne • Co zabrać • Wakacje w Europie • Nauka i praca • Jak się ubezpieczyć? • Telefon w podróży • Pieniądze • Bezpieczeństwo • Dokumenty w podróży • Rozkład jazdy • Prawa pasażera Granica • Dokąd bez wizy • Na granicy • Pomoc konsularna Zdrowie • Aklimatyzacja • Szczepienia • Leczenie w UE • Zdrowie w podróży Podróż pociągiem • Pociągiem po Europie Podróż samochodem • Autobusem po Europie • Ceny autostrad • Ceny paliw Podróż samolotem • Prawa pasażera • Taryfy, zniżki, klasy... • Czytaj bilet lotniczy • Tani bilet - to proste! Biuro podróży • Polskie biura podróży Zapisane
Turysto,nie daj się oszukać! Wakacje to czas wypoczynku i dobrej zabawy. Niezależnie od tego czy wybieramy się na krótki wypad do południowych sąsiadów czy na egzotyczną wycieczkę na Karaiby warto wiedzieć jak nie dać się oszukać przez nieuczciwych organizatorów naszego letniego wypoczynku. Warto znać swoje prawa i obowiązki tak, aby w przypadku konieczności wiedzieć jak ich dochodzić, a wakacyjny wypad nie zakończył się pełnym stresu sporem z nieuczciwym organizatorem czy linią lotniczą.Prezentujemy małą ściągawkę, która przyda się w planowaniu letniego wypoczynku.Zakodowane katalogi biur podróżyKatalogi biur podróży, pełne kolorowych zdjęć i wspaniałych, chwytających za serce opisów mają za zadanie skusić nas do wykupienia wycieczki. Niestety, nie ma miejsc idealnych ale biurom podróży nie przeszkadza to w idealizowaniu opisów obiektów jaki i używaniu specjalnej nomenklatury, która ma za zadanie uśpić naszą czujność. W opublikowanym niedawno raporcie niemieckiego „Spiegla” czytamy, że – „Organizatorzy wakacyjnych podróży chętnie upiększają trochę rzeczywistość i może się okazać, że tam, gdzie sugerowany jest urlop marzeń, faktycznie czeka turystyczny koszmar”. Dlatego spróbujmy poświęcić chwile i wczytać się w swoisty kod – slogany jakimi posługują się biura podróży."Idylla w spokojnej okolicy" to w języku prospektów często obiekt położony z dala od infrastruktury turystycznej - sklepów, przystanków autobusowych itp."Rozwojowa okolica" może oznaczać, że okolica nie jest jeszcze zbyt dobrze zagospodarowana. Trzeba się liczyć z wieloma placami budowy w sąsiedztwie."Dom przyjazny dla dzieci" - jeśli ktoś naprawdę ceni sobie spokój, powinien poszukać innego miejsca; dzieci bywają dość głośne.Zobacz: Raport Der SpiegelOdpowiedzialność biura podróży.Korzystając z oferty biura podróży dostajemy do podpisania umowę, na podstawie której organizator zgadza się na określonych warunkach świadczyć dla nas usługę. Warunki imprezy opisane są w specjalnym załączniku, którego treść akceptujemy własnoręcznym podpisem. Zazwyczaj nie mamy ani czasu ani ochoty aby wczytywać się w napisany drobnym drukiem, wielostronicowy dokument. A jednak warto to zrobić, ponieważ znajdują się tam zapisy, które określają zasady na jakich odbywa się nasza podróż i – co najważniejsze – zasady na jakich mamy prawo zmieniać bądź rezygnować z oferty organizatora.W przypadkach spornych warto posłużyć się wskazówką , dokumentem, który wprawdzie nie jest oficjalnym regulaminem posiadającym moc prawną ale będzie pomocny w określeniu wielkości roszczeń w stosunku do biura podróży, z którego usług nie byliśmy zadowoleni. Dokument ten, zwany Kartą Frankfurcką, został opracowany przez Izbę Cywilną Sądu Krajowego w Niemczech. Określa jakiej wielkości odszkodowania może domagać się klient w razie, gdy biuro podróży nie wywiąże się z wcześniejszych ustaleń.Czego możemy się domagać od nierzetelnego biura podróży? Przede wszystkim zwrotu pieniędzy w określonej wysokości. I tak na przykład: kiedy na miejscu okazałoby się, że zostaliśmy zakwaterowani w innym obiekcie niż ustalony wcześniej, możemy domagać się 25% zwrotu od wartości imprezy. Za nierzetelnie podaną odległość do plaży, czyli zazwyczaj większą niż w ofercie – do 10%. Jeżeli okazałoby się, że w hotelu obowiązuje samoobsługa przy posiłkach, a biuro gwarantowało obsługę kelnerską, możemy domagać się nawet 15% zwrotu. Brak przewidzianych w ofercie zabiegów leczniczych to maksymalnie 40% zwrot. W przypadku braku transferu z lub na lotnisko biuro podróży powinno zwrócić nam 100% wydatków na taksówkę.Zobacz: Karta Frankfurcka, wysokość odszkodowań -zestawieniaPrawa pasażera linii lotniczychOd 17 lutego 2005 roku w Unii Europejskiej obowiązują nowe przepisy znacznie wzmacniające prawa pasażerów linii lotniczych. Przepisy dotyczą lotów regularnych i czarterowych, krajowych i międzynarodowych, obsługiwanych przez wszystkie linie, zarówno tzw. tanich przewoźników, jak i oferujących pełną obsługę.Czego możemy się spodziewać? W przypadku, kiedy linia lotnicza odmówi nam przyjęcia na pokład (dość częsta sprawa, tzw. overbooking, czyli więcej sprzedanych biletów niż miejsc w samolocie) przewoźnik zobowiązany jest do zaoferowania nam rekompensaty pieniężnej w wysokości: od 250 € do 600 €. Kiedy przewoźnik anuluje rejs możemy domagać się zwrotu kosztów biletów lub alternatywnego lotu do portu docelowego. Przysługuje nam wówczas wyżywienia i pobytu w hotelu – oczywiście na koszt przewoźnika.A co z bagażem? Pasażer ma prawo do wystąpienia o odszkodowanie w wysokości do ok. 1 000 € za zniszczenie, uszkodzenie, opóźnienie lub utratę bagażu podczas lotu liniami lotniczymi z kraju UE do jakiegokolwiek portu lotniczego na świecie. Warto pamiętać, że wszelkie roszczenia dotyczące bagażu należy zgłosić w terminie 7 dni od daty jego odbioru, w przypadku bagażu opóźnionego –w terminie 21 dni od odbioru. onet podróże
Ludzie coraz częściej jadą latem na rekolekcje, które łączą duchowość z psychologiąWakacje z Panem BogiemWiele osób w przeszłości zranionych emocjonalnie nie potrafi otworzyć się na Boga i ludzi.Na rekolekcje organizowane przez o. Ksawerego Knotza, kapucyna, przyjedzie tego lata do Skomielnej Czarnej pod Krakowem około stu małżeństw. Chętnych było dużo więcej. Co ich przyciąga? Temat: "Akt małżeński. Szansa spotkania z Bogiem i współmałżonkiem". To nowatorska oferta wśród setek pomysłów na spędzenie wakacji, jakie oferują wspólnoty religijne, ruchy, zakony. Rekolekcje tematyczne - od biblijnych po z dietą oczyszczającą. Dla różnych grup - od młodzieży, narzeczonych, rodzin, małżeństw niesakramentalnych, aż po przedsiębiorców. Obozy wypoczynkowe i językowe. Wszystkie łączy jedno: jest to czas poświęcony Bogu, sobie i bliskim. - Coraz większym zainteresowaniem cieszą się rekolekcje, które łączą sferę duchową z emocjonalną, zajmują się uzdrawianiem wewnętrznym, płciowością - zauważa Mira Jankowska, redaktor naczelna nowego czasopisma "Fitness duchowy", w którym zebrała dziesiątki ofert letnich rekolekcji (www.fitnessduchowy.pl). Taka forma spędzania wakacji to nowe zjawisko. Efekt stylu życia: pędu, stresów, braku pokoju i harmonii w sobie. - Ludzie szukają ciszy. Kilku dni bycia sam na sam z Panem Bogiem i z samym sobą - mówi ks. Zbigniew Leczkowski, szef Ignacjańskiego Centrum Formacji Duchowej w Gdyni. Tym tłumaczyć można zainteresowanie rekolekcjami ignacjańskimi. Tydzień spędzony w ciszy, na modlitwie i rozmowie z kierownikiem duchownym, pozwala przywrócić wewnętrzną harmonię. - Wiele osób potrzebuje wewnętrznego uzdrowienia. Zranieni emocjonalnie w przeszłości nie potrafią otworzyć się na Boga i ludzi - mówi Beata Dec ze Wspólnoty Miłości Ukrzyżowanej, która organizuje rekolekcje dla osób po przejściach. Podobne rekolekcje prowadzą ks. Paweł Gredka oraz Monika i Marcin Gajdowie z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. - Nasze rekolekcje pomagają w integracji wszystkich sfer osobowości: fizycznej, emocjonalnej i duchowej. Bez tego człowiek nie może żyć w harmonii z sobą i innymi - mówi Marcin Gajda, lekarz, terapeuta. Obok mszy, modlitwy, adoracji Najświętszego Sakramentu proponują uczestnikom warsztaty, konferencje psychologiczne, które pomagają uporać się z wewnętrznymi problemami. I dużo ciszy. W tym roku organizują też rekolekcje dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Sanktuarium w Licheniu pomaga natomiast na kilkudniowych turnusach osiągnąć wewnętrzny pokój ludziom przeżywającym żałobę po stracie najbliższych lub traumę po aborcji. Rekolekcje takie jak o. Knotza, poświęcone sprawom seksu małżeńskiego, to jeszcze nowość. - Kościół musi odważnie podejmować temat seksu małżeńskiego. Jest to ważne dziś, gdy jest taki chaos różnych wartości - mówi o. Knotz. Na tych rekolekcjach mówi się o wszystkim, a prowadzący - wśród nich także para małżeńska - komentują zachowania seksualne z punktu widzenia etyki katolickiej. Również Marcin Gajda zamierza w przyszłym roku poprowadzić rekolekcje na temat seksu w małżeństwie. - Jest duża potrzeba mówienia na ten temat. Ta sfera jest zaniedbana, a wiele problemów wynika z tego, że małżonkowie nie tylko nie potrafią na ten temat ze sobą rozmawiać, ale nawet nie mają wiedzy. Ewa K. CzaczkowskaRzeczpospolita 26.06.2006r
Z biurem, fundacją lub stowarzyszeniem Według badań GUS (dane za 2000 r.) blisko 80 proc., czyli niemal 4 mln niepełnosprawnych nie podróżujeZ pozostałych zaledwie jedna trzecia wyjeżdża na wakacje - reszta odwiedza krewnych i znajomych lub udaje się na turnusy rehabilitacyjne. Wyniki ankiet wskazują, że głównym problemem nie są bariery architektoniczne (wskazało je jedynie 6 proc. badanych), lecz zła sytuacja materialna (84 proc.) i stan zdrowia (34 proc.).Wciąż nie ma w Polsce biura podróży wyspecjalizowanego w organizowaniu wyjazdów dla niepełnosprawnych, ale coraz więcej robią w tej sprawie różne fundacje i stowarzyszeniawiecej:http://serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,50348,3469152.html
Skąd wziąć pieniądze na wakacje dla dziecka?Jeśli nie stać cię na sfinansowanie letniego wypoczynku dziecka, zwróć się o pomoc do swojego pracodawcy lub do organizacji charytatywnych działających w miejscu twojego zamieszkania.Każdy pracodawca zatrudniający ponad 20 osób powinien powołać zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Jeśli w firmie, w której pracujesz, jest taki fundusz, zwróć się do kadr lub działu zajmującego się sprawami socjalnymi o dofinansowanie wakacji dziecka. § Z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych możesz także uzyskać dofinansowanie do własnego urlopu. Są to pieniądze na tzw. wczasy pod gruszą. Należą się one każdemu pracownikowi, który w danym roku korzysta z urlopu wypoczynkowego trwającego co najmniej 14 dni. W niektórych firmach wysokoś przyznawanej kwoty uzależniona jest od dochodu na członka rodziny pracownika. Pieniądze na wczasy pod gruszą powinnaś otrzymać najpóźniej dzień przed rozpoczęciem urlopu. §O dofinansowanie do wakacyjnego wypoczynku możesz również zwrócić się do różnych fundacji. Adresy i telefony fundacji, które dofinansowują kolonie i obozy dla dzieci, powinny być dostępne w kuratoriach oświaty. §O tanie lub bezpłatne kolonie i obozy warto pytać także w parafiach. Takie formy wypoczynku co roku organizuje np. Caritas. Dowiedz się o adres lokalnego oddziału Caritasu w twojej diecezji i zwróć się o pomoc. W zależności od sytuacji materialnej rodziny organizacja ta wysyła dzieci na kolonie i obozy bezpłatnie lub za niewielką opłatą. Pamiętaj jednak, że zarówno w Caritasie, jak i w innych tego typu instytucjach, możesz zostać poproszona o udokumentowanie swoich dochodów. Zanim więc zwrócisz się o pomoc, przygotuj kserokopie zaświadczeń o dochodach rodziny z pracy, z zasiłków czy renty. Gdy dziecko zostanie w mieście Jeśli nie uda ci się wysłać dziecka na kolonie lub obóz, zadzwoń do urzędu gminy i sprawdź, czy w twojej miejscowości organizowane są półkolonie lub lato w mieście. • Informacje na temat takich form wypoczynku wywieszane są także w szkołach i młodzieżowych domach kultury. • Półkolonie są bezpłatne, a dla dzieci organizatorzy przygotowują atrakcyjne programy, m.in.: wycieczki, spacery do lasu lub parku, wyjścia do kina i na basen. Przemysław Gronowski
Kto na wakacje?Lato to czas urlopowych wojaży, radości, przygody, oderwania się od codziennych obowiązków zawodowych i rodzinnych. Nie wszyscy jednak mogą tak sobie wyjechać.Jeśli weźmiemy pod uwagę zatrudnienie, to okazuje się, że prawie 80 proc. osób niepełnosprawnych ma wakacje przez cały rok... Ich opiekunowie natomiast nigdy nie mogą wziąć urlopu od opieki nad nimi. Wielu od lat nigdzie nie wyjechało, chociaż bardzo tego potrzebują. Jeszcze inni myślą, że nie wyjadą nigdy..http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/19073
Spływ kajakowy po BuguChcesz ciekawie i atrakcyjnie spędzić wolny czas? Odreagować codzienny stres? Poznać nowych ludzi? Przekonać się, że więcej możesz niż sądzisz? Poprawić kondycję i samopoczucie – swoje i innych? Zgłoś się na spływ kajakowy po Bugu, który odbędzie się w dniach 18-22 lipca 2007 r.http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/19459
Na obozie żeglarskim fajnie jest!Niepełnosprawni intelektualnie podopieczni Domu Pomocy Społecznej w Radkowie pod czujnym okiem instruktorów z Harcerskiego Klubu Żeglarskiego zgłębiają tajniki żeglarstwa.http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/20081
Rozliczenia podatkowe dofinansowania do wypoczynku dzieci i dorosłychTagi: PIT, rozliczenia, świadczeniaDopłaty do wypoczynku to popularna forma świadczeń pozapłacowych. Finansowanie wypoczynku dzieci pracowników w większości przypadków będzie zwolnione z PIT. Dofinansowanie do wczasów pracowników lub emerytów jest albo zwolnione z PIT w ramach limitu, albo opodatkowane.Czy dopłaty do wyjazdu dzieci są opodatkowanePodatniczka jest pracownikiem oświaty. Wystąpiła o dofinansowanie do wypoczynku dzieci. Organizatorem wypoczynku dzieci jest kuratorium oświaty i szkoła podstawowa. Czy od takiego dofinansowania powinien być pobrany podatek?Nie Wolne od podatku dochodowego są m.in. dopłaty do: wypoczynku zorganizowanego przez podmioty prowadzące działalność w tym zakresie, w formie wczasów, kolonii, obozów i zimowisk, w tym również połączonego z nauką pobytu na leczeniu sanatoryjnym, w placówkach leczniczo-sanatoryjnych, rehabilitacyjno-szkoleniowych i leczniczo-opiekuńczych, oraz przejazdów związanych z tym wypoczynkiem i pobytem na leczeniu - dzieci i młodzieży do lat 18: z funduszu socjalnego, zakładowego funduszu świadczeń socjalnych oraz zgodnie z odrębnymi przepisami wydanymi przez właściwego ministra niezależnie od ich wysokości; z innych źródeł - do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 760 zł.W konsekwencji dopłaty do wypoczynku, które spełniają łącznie wskazane warunki i są finansowane z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, podlegają w całości zwolnieniu od podatku dochodowego od osób fizycznych, natomiast w przypadku sfinansowania z innych źródeł zwolnienie przysługuje do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 760 zł.Na pracowniku składającym wniosek o dofinansowanie wypoczynku ciąży obowiązek przedłożenia stosownych dowodów i udowodnienia prawa do zwolnienia.W omawianym przypadku otrzymana kwota dofinansowania z funduszu socjalnego z tytułu pobytu dzieci na zorganizowanym wypoczynku będzie korzystała ze zwolnienia od podatku dochodowego od osób fizycznych, o ile zostały spełnione wszystkie przesłanki.Podstawa prawna• Art. 21 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).Czy od wycieczki dla emeryta jest podatekCzy dofinansowania do wczasów i wycieczek zorganizowanych lub zakupionych przez pracodawcę nie należy traktować jako świadczenia rzeczowego i opodatkować jego wartość?Tak Zwolniona od podatku jest wartość rzeczowych świadczeń otrzymywanych przez pracownika, jeżeli spełnione zostaną łącznie następujące przesłanki: świadczenie ma charakter świadczenia rzeczowego; jest w całości sfinansowane ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych lub funduszy związków zawodowych; wysokość tych świadczeń nie przekracza w roku podatkowym kwoty 380 zł. Rzeczami są tylko przedmioty materialne. Uwzględniając powyższą definicję, materialny charakter, dający podstawę do zakwalifikowania jako świadczenie rzeczowe, mają np. paczki świąteczne, wartość biletów do kina, wartość karnetu na basen czy siłownię.Ze zwolnienia w limitowanej części korzystają jedynie świadczenia o charakterze rzeczowym. Natomiast nie można uznać, że wartość wycieczki czy też wypoczynku w postaci kosztów przewozu, noclegu, wyżywienia zorganizowanej i w części finansowanej przez zakład pracy jest świadczeniem rzeczowym, bowiem uczestnicy wycieczki nie otrzymują świadczenia o charakterze materialnym. Przedmiotem świadczenia jest usługa turystyczna, a nie rzecz. Pracownicy i emeryci mają prawo do skorzystania z usługi turystycznej zakupionej przez pracodawcę. Wartość takiego świadczenia stanowi przychód pracownika podlegający opodatkowaniu PIT z tytułu przychodów ze stosunku pracy.Podstawa prawna• Art. 21 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).Czy emeryt zapłaci PIT od dopłat do wypoczynkuCzy dopłaty do kosztów wypoczynku w wojskowych domach wypoczynkowych - zakładach budżetowych, dla emerytów i rencistów wojskowych są opodatkowane?Tak Dopłaty do kosztów wypoczynku w wojskowych domach (zespołach) wypoczynkowych - zakładach budżetowych, stanowią dochód do opodatkowania. Jednakże do ich opodatkowania ma zastosowanie przepis, który stanowi, że od uzyskanych na terytorium Polski dochodów (przychodów) pobiera się zryczałtowany podatek dochodowy z tytułu świadczeń otrzymanych przez emerytów lub rencistów, w związku z łączącym ich uprzednio z zakładem pracy stosunkiem służbowym, stosunkiem pracy, pracy nakładczej lub spółdzielczym stosunkiem pracy w wysokości 10 proc. należności.Świadczenia otrzymywane przez emerytów i rencistów mają szeroki zakres i nie odnoszą się wyłącznie do świadczeń, jakie emeryci i renciści otrzymują od swoich byłych pracodawców. Dotyczą one bowiem wszystkich świadczeń otrzymywanych w związku z uprzednio łączącym emeryta i rencistę stosunkiem służbowym, stosunkiem pracy, pracą nakładczą i spółdzielczym stosunkiem pracy. Zastosowanie tego przepisu nie jest zatem uzależnione od tego, czy udzielającym świadczenie jest podmiot będący byłym zakładem pracy świadczeniobiorcy czy też inny podmiot. Ważne jest jedynie, aby beneficjentem świadczenia była osoba, która posiada status emeryta lub rencisty, oraz aby udzielone tym osobom świadczenie wynikało z uprzednio łączącego ich stosunku służbowego czy stosunku pracy (stosunków pokrewnych).Podstawa prawna• Art. 30 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).Czy obóz dziecka trzeba dokumentowaćCzy dla skorzystania ze zwolnienia z PIT dofinansowania do obozu dziecka potrzebny jest dokument potwierdzający wypoczynek dziecka? Rodzice posiadają taki dokument, ale nie wynika z niego, w jakiej formie wypoczynek był zorganizowany.Tak Jednym z warunków skorzystania ze zwolnienia od podatku dochodowego od osób fizycznych od otrzymanego dofinansowania do wypoczynku dziecka jest posiadanie dokumentu (rachunku, dowodu wpłaty), z którego będzie wynikało co najmniej nazwa i adres podmiotu prowadzącego działalność w zakresie organizacji wypoczynku, na rzecz którego wpłata została dokonana (w razie wątpliwości należy zwrócić się z zapytaniem do usługodawcy, czy zajmuje się organizowaniem wypoczynku).W naszym przypadku z dowodu nie wynika, w jakiej formie został zorganizowany wyjazd turystyczno-wypoczynkowy dziecka. Zatem nie zostały spełnione wszystkie przesłanki uprawniające do ulgi podatkowej i przedmiotowa dopłata podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.Podstawa prawna• Art. 21 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).Czy wczasy dla emeryta są opodatkowaneCzy dofinansowanie do wczasów dla emerytów i rencistów, wypłacane z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, jest opodatkowane 10-proc. PIT?Tak Od uzyskanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dochodów (przychodów) z tytułu świadczeń otrzymanych przez emerytów lub rencistów, w związku z łączącym ich uprzednio z zakładem pracy stosunkiem służbowym, stosunkiem pracy, pracy nakładczej lub spółdzielczym stosunkiem pracy pobiera się 10-proc. zryczałtowany podatek dochodowy. W związku z tym płatnik jest zobowiązany pobierać zryczałtowany podatek dochodowy od dokonywanych wypłat (świadczeń) lub stawianych do dyspozycji podatnika pieniędzy lub wartości pieniężnych. Pobrany zryczałtowany podatek dochodowy płatnik powinien przekazać na rachunek urzędu skarbowego.Podstawa prawna• Art. 30 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).Czy od dofinansowania płatnik pobiera zaliczkęPracownik wystąpił o dofinansowanie do usługi noclegowej wypoczynku dziecka. Czy płatnik miał obowiązek pobrać zaliczkę na podatek dochodowy przy takim dofinansowaniu z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych?Tak Wolne od podatku dochodowego są dopłaty do: wypoczynku zorganizowanego przez podmioty prowadzące działalność w tym zakresie, w formie wczasów, kolonii, obozów i zimowisk, w tym również połączonego z nauką pobytu na leczeniu sanatoryjnym, w placówkach leczniczo-sanatoryjnych, rehabilitacyjno-szkoleniowych i leczniczo-opiekuńczych, oraz przejazdów związanych z tym wypoczynkiem i pobytem na leczeniu - dzieci i młodzieży do lat 18:a) z funduszu socjalnego, zakładowego funduszu świadczeń socjalnych oraz zgodnie z odrębnymi przepisami wydanymi przez właściwego ministra - niezależnie od ich wysokości,b) z innych źródeł - do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 760 zł.Zatem do skorzystania ze wskazanego zwolnienia wymagane jest łączne spełnienie wymienionych przesłanek. Niespełnienie którejkolwiek z nich powoduje, że kwota dofinansowania stanowi przychód pracownika podlegający opodatkowaniu. Jedną z przesłanek jest konieczność, by był to wypoczynek zorganizowany w formie wczasów, kolonii, obozów i zimowisk lub też połączony z nauką pobyt na leczeniu sanatoryjnym, w placówkach leczniczo-sanatoryjnych, rehabilitacyjno-szkoleniowych i leczniczo-opiekuńczych.W omawianym przypadku usługi noclegowej nie można uznać za którąkolwiek z form wypoczynku zorganizowanego, wskazanych w przepisach. W tej sytuacji dofinansowanie stanowi przychód pracownika ze stosunku pracy, od którego płatnik miał obowiązek pobrania zaliczki na podatek dochodowy.Podstawa prawna• Art. 21 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).Autor: Ewa MatyszewskaŹródło: GPArtykuł z dnia: 2008-05-13http://podatki.gazetaprawna.pl/porady/17348,rozliczenia_podatkowe_dofinansowania_do_wypoczynku_dzieci_i_doroslych.html
Dzikie letnisko dla dzieci ze stolicy W skandalicznych warunkach odpoczywały pod namiotami dzieci z Warszawy. Kilkuletnie maluchy myły się w miskach, nie miały toalet i opieki medycznej. - Nie pamiętamy tak źle zorganizowanego wypoczynku - mówią epidemiolodzy. Na letni obóz nad Jeziorem Kiełpińskim pod Lidzbarkiem Welskim przyjechało 29 dzieci w wieku 8 i 9 lat. Organizator, Klub Inteligencji Katolickiej z Warszawy, nie zgłosił jednak placówki - choć to obowiązek - ani sanepidowi, ani kuratorium oświaty. Zdaniem Elżbiety Miszczak-Burzyńskiej, rzeczniczki wojewódzkiej stacji sanepidu, trudno o gorzej urządzony obóz. - Nie pamiętam, by wcześniej bywały takie przypadki, że wodę przynoszono w pojemnikach po wodzie mineralnej ze studni w sąsiednim gospodarstwie. Żywność była źle przechowywana - mówi.Organizatorzy wypoczynku nie zabezpieczali próbek pożywienia, które należy przechowywać, by w razie zatrucia szybko ustalić jego źródło. Naczynia i sztućce po jedzeniu były myte w potoku. - Po pierwszej kontroli zaleciliśmy usunięcie nieprawidłowości. Następnego dnia nic się nie zmieniło, więc inspektorzy ukarali kierownika kolonii 300-złotowym mandatem i zapowiedzieli, że jeśli nie będzie poprawy, wystąpią do kuratorium oświaty o zamknięcie obozu - opowiada Miszczak-Burzyńska. Organizatorzy, zamiast usunąć nieprawidłowości, woleli zlikwidować obozowisko. Gdy w poniedziałek kontrolerzy przyjechali ponownie na miejsce, zastali już tylko pustą polanę.To pierwszy w tym roku przypadek dzikiego letniska. Dotychczasowe 260 kontroli przeprowadzonych od początku wakacji nie wykazało większych nieprawidłowości. Gdyby rodzice mieli wątpliwości, w jakich warunkach wakacje spędzają ich dzieci, mogą dzwonić do sanepidu - 089 524 84 24 lub 524 84 45.Listę obozów i kolonii można znaleźć na stronie internetowej olsztyńskiego kuratorium oświaty - www.ko.olsztyn.pl w zakładce "Wypoczynek i turystyka". - Udzielamy też informacji telefonicznie pod numerem 089 523 22 86 - mówi Krzysztof Nowacki, który w kuratorium nadzoruje letni wypoczynek uczniów.
Apteczka na wyjazd z dzieckiem14.07.2008 Alina Sobieraj-Basiewicz(...)Dosyć istotną sprawą jest umiejętność prawidłowego skompletowania podręcznej apteczki, która może przydać nam się w podróży i w miejscu letniego pobytu. Podstawową sprawą, jest zabranie ze sobą kremów z odpowiednim filtrem, które zabezpieczą nasze dziecko przed oparzeniami słonecznymi i pozwolą mu na bezpieczne przebywanie na powietrzu. Jeśli jednak wystąpiły by na skórze zmiany wywołane wysokimi temperaturami, nie tylko na skutek działania słońca, ale także, na przykład, po kontakcie z gorącymi płynami, na pewno pomocne nam będą preparaty miejscowo chłodzące. W ten sposób możemy zmniejszyć doznania bólowe i spowodować szybsze cofanie się zmian.Środki te, także mogą przynieść ulgę także po różnego rodzaju ukąszeniach owadów, chociaż warto zabrać ze sobą również takie, które powodują zmniejszenie świądu. Oczywiście pamiętajmy, aby nie zabrakło w naszej apteczce także preparatów zabezpieczających przed owadami, zwłaszcza przed kleszczami i komarami. Stosując je na skórę, zwłaszcza u małych dzieci, uważajmy, abyśmy nie używali je na dłonie, gdyż maluchy biorą je często do buzi i może dojść do zatrucia. W przypadku wystąpienia jednak różnego typu problemów ze strony przewodu pokarmowego, jak na przykład biegunka, czy wymioty, warto mieć ze sobą preparaty, które pomogą nam w walce z tymi dolegliwościami. Weźmy więc środki zawierające bakterie kwasu mlekowego oraz hamujące biegunkę. Istotne jest wtedy również właściwe dostarczanie odpowiedniej ilości płynów o określonym składzie. Kupmy w aptece, bez recepty, proszki w formie saszetek, które służą do ich łatwego sporządzania. Czasami niestety z różnych powodów, może także wystąpić u naszego dziecka podwyższona temperatura ciała, dlatego nie możemy zapomnieć o preparatach przeciwgorączkowych, zanim gdzieś uzyskamy poradę lekarską i odpowiednie leczenie. Maluchy są ciekawe świata i często poznając świat, doznają różnych drobnych uszkodzeń skóry, typu skaleczeń, czy zadrapań. Dlatego warto mieć pod ręką środki do miejscowego odkażania skóry oraz kilka rodzajów plastrów z opatrunkiem, jałowych gazików i bandaży. W razie natomiast stłuczeń i siniaków pomocne nam będą preparaty powodujące szybsze ich wchłanianie się. Przydatne również mogą się okazać jałowe igły jednorazowe, w razie konieczności usunięcia drzazgi, która może dostać się do skóry, na przykład w czasie wędrówek naszego dziecka po źle zabezpieczonej drewnianej podłodze. Z tego powodu, na pewno warto się w nie zaopatrzyć. (...)Całość: http://dziecko.onet.pl/12319,6,0,apteczka_na_wyjazd_z_dzieckiem,artykul.html
Dzieci pojechały na nielegalną kolonięŻytnicki2008-07-15, ostatnia aktualizacja 2008-07-16 10:05 Spośród siedmiu nielegalnych kolonii ujawnionych w Lubuskiem jedną zorganizował... dyrektor szkoły podstawowej. Kurator zapowiedział ostre kontrole Od początku wakacji w województwie lubuskim zarejestrowano 146 obozów i kolonii. Część już się zakończyła, pozostałe trwają albo dopiero się rozpoczną.- Organizator ma obowiązek powiadomić kuratorium o formie i miejscu wypoczynku najpóźniej dwa tygodnie przed rozpoczęciem - mówi Ewa Jałowy z kuratorium oświaty.Nie wszyscy organizatorzy dopełniają tych obowiązków. W poprzednim roku przez całe wakacje odkryto w Lubuskiem 10 nielegalnych kolonii. W tym roku, jest ich już siedem.Szkoła na dzikoJedną z nielegalnych kolonii odkryła policja, dwie kuratorium, a pięć sanepid. - Po raz pierwszy wszystkie służby współpracują ze sobą w takim zakresie. Każda kontrola, niezależnie od tego, kto ją prowadzi, zaczyna się od sprawdzenia legalności kolonii - wyjaśnia Jałowy.Jak dowiedziała się "Gazeta", spośród siedmiu trefnych kolonii jedną z nich organizował... dyrektor podstawówki w Torzymiu. W ośrodku w Goszczanowie na obozie przebywali członkowie Uczniowskiego Klubu Sportowego. Dyrektor szkoły, będący jednocześnie prezesem UKS, nie powiadomił o tym kuratorium. - Uruchomiłem w tej sprawie postępowanie wyjaśniające. Wizytator z Sulęcina skontaktuje się z dyrektorem i poprosi o wyjaśnienia - mówi lubuski kurator oświaty Roman Sondej.Choć prawo oświatowe nakłada na organizatorów obowiązek zgłoszenia placówki wypoczynku do kuratorium, nie precyzuje sankcji za brak takiego zgłoszenia. Skoro jednak organizatorem nielegalnego wypoczynku był dyrektor szkoły, konsekwencje wobec niego może wyciągnąć w trybie nadzoru pedagogicznego kurator. Czy to zrobi? Roman Sondej zapowiada, że decyzje zapadną dopiero po wyjaśnieniu sprawy.Pozostałe nielegalne kolonie to w większości trudno dostępne obozy w lasach. Jeden z nich nad Jeziorem Lubikowskim zorganizowali harcerze ZHR z Wrocławia. W przypadku legalnego obozu ZHP z Bolesławca (nad tym samym jeziorem) kontrolerzy czekali półtorej godziny na osobę odpowiedzialną za wypoczynek. Powód? Kierownik obozu pojechał z jednym z harcerzy do szpitala, a jego zastępca zabrał grupę nad jezioro.Zabrakło wodyOrganizatorzy dwóch nielegalnych kolonii zdołali dostarczyć niezbędne dokumenty i zalegalizować pobyt. Pięć pozostałych kolonii kończyło się w dniu lub dzień po kontroli. Ich organizatorom się upiekło. - Nielegalna kolonia nie jest przestępstwem wprost. Może się nim stać, jeśli podczas nielegalnej kolonii dojdzie do narażenia uczestników kolonii na niebezpieczeństwo. Wtedy organizator może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej, dlatego w przypadku nielegalnych kolonii dokładnie sprawdzamy, czy warunki nie zagrażają zdrowiu lub życiu. Jeśli tak, placówka zostaje zamknięta - tłumaczy Jałowy.Zarówno na legalnych, jak i nielegalnych koloniach, nie stwierdzono jednak większych uchybień. Po telefonach na całodobowy numer alarmowy kuratorium interweniowało tylko dwa razy.W pierwszym przypadku dzieci na obozie w powiecie strzelecko-drezdeneckim miały ograniczony dostęp do wody pitnej. - Dzieci za każdym razem musiały prosić o wodę kucharki - mówi Ewa Jałowy. Po kontroli kuratorium na obozie pojawiły się dystrybutory z wodą.W drugim przypadku rodzice powiadomili, że ich dziecko... uczestniczy we mszy świętej. Kontrolerzy kuratorium ustalili jednak, że organizatorem obozu jest stowarzyszenie katolickie i rodzice zaakceptowali taki charakter kolonii, gdy zapisywali na nią dziecko.Obozy kontrolują także inspektorzy sanepidu. - Nie stwierdziliśmy większych uchybień. Na jednym z obozów w powiecie wschowskim stwierdziliśmy jedynie, że łazienki są brudne. Organizator dostał 500 zł mandatu - mówi Małgorzata Pluta z lubuskiego sanepidu.Telefon interwencyjnyKuratorium oświaty uruchomiło telefon kontaktowy: 691 946 930. Dzwonić można zawsze po godz. 15.30.Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra
Portal Niepelnosprawni.pl ogłasza konkurs "Wakacje polecONe"Portal internetowy niepelnosprawni.pl ogłosił konkurs "Wakacje polecONe". Celem akcji jest wspólne tworzenie internetowej bazy polskich obiektów turystycznych dostosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych.Konkurs odbywa się w ramach kampanii promującej miejsca turystyczne przyjazne osobom niepełnosprawnym.Jak poinformowała PAP Magdalena Gruchot ze Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji, konkurs jest skierowany do wszystkich turystów, którzy znają miejsca rekreacji przyjazne osobom niepełnosprawnym oraz właścicieli obiektów turystycznych.Każdy rekomendowany obiekt spełniający wymogi regulaminu konkursu będzie zamieszczony na stronie www.niepelnosprawni.pl. Do konkursu można zgłaszać: bazy noclegowe, restauracje, muzea, stołówki, puby, dworce kolejowe i autobusowe, lotniska, szlaki turystyczne oraz miejsca rozrywki i rekreacji."Poprzez konkurs chcemy w szczególności zachęcać osoby niepełnosprawne do aktywnej turystyki oraz promować obiekty dostosowane do ich potrzeb" - podkreślił prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji Piotr Pawłowski, który jest też jednym z członków jury konkursu.Szczegóły konkursu wraz z regulaminem i formularzem zgłoszeniowym znajdują się na stronie niepelnosprawni.pl. Propozycje należy zgłaszać do 15 października 2008 r.Ocenie podlegać będzie atrakcyjność turystyczna wybranego obiektu oraz poziom jego dostosowania. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na portalu w listopadzie. Nagrodą dla autora najciekawszej rekomendacji jest aparat fotograficzny.Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji, znane jako INTEGRACJA, to organizacja pozarządowa (non-profit), istniejąca od 1995 roku. Stowarzyszenie działa na rzecz środowiska osób niepełnosprawnych poprzez wspieranie ich przedsięwzięć, a także jako promocje idei integracji społecznej i zawodowej. Stowarzyszenie prowadzi liczne kampanie społeczne, m. in. Kampania Parkingowa, Płytka wyobraźnia to kalectwo, Polska bez Barier oraz organizuje konkursy (Człowiek bez Barier, Oczy Otwarte), których celem jest zmiana postaw społecznych. Źródło: PAPArtykuł z dnia: 2008-08-06, http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/29954,portal_niepelnosprawni_pl_oglasza_konkurs_wakacje_polecone.html
Przyjaciele dobrej woli pana Jacka Nie jestem żadnym społecznikiem, wszystko robię w prywatnym interesie - mówi Jacek Zalewski, który na własną rękę organizuje półkolonie dla niepełnosprawnych intelektualnie dzieci. Na początku było sześcioro chętnych, teraz jest siedemdziesięcioro - z Nadarzyna, Góry Kalwarii, Raszyna, przyjeżdżają nawet z Warszawy Wczoraj rano pod warszawskie zoo zajechało dziesięć busów. Ci, którzy dali radę, wysiedli sami, wózkowiczów wynieśli wolontariusze i rodzice. Prawie siedemdziesiątka maluchów przyjechała zobaczyć dzikie zwierzęta. Niektóre pierwszy raz w życiu. Dzieci nie mogły się już doczekać wyprawy.- Wszystko zaczęło się trzy lata temu. Przyszły wakacje, a ja widziałem, jak mój mały męczy się w domu. Nawet w Warszawie ciężko jest znaleźć jakieś miejsce, gdzie podczas wakacji niepełnosprawne intelektualnie dziecko nie będzie się nudzić. A co dopiero w takiej Nowej Iwicznej lub Lesznowoli - opowiada Jacek Zalewski, tata niepełnosprawnego Kuby.Sam zaczął chodzić po urzędach, dzwonił do kuratorium, przekonywał władze, że warto coś zrobić. Pukał do każdych drzwi. Później namawiał rodziców, żeby puścili dzieci na zorganizowane naprędce półkolonie. Na pierwsze przyszło sześcioro.- Zauważyłem, że ludzie wstydzą się niepełnosprawnych intelektualnie dzieci. Na zebraniach wiejskich opowiadałem, czym jest niepełnosprawność. Dzieci jak każde inne, nie mogą siedzieć w domach, potrzebują kolegów. I jeżeli mają takie dziecko, niech je do nas puszczą. Maluchów każdych wakacji przybywało - wspomina. W tym roku padł rekord - na półkolonie zgłosiło się 70 chętnych z najróżniejszych podwarszawskich gmin. Wszystkie dzieci są niepełnosprawne intelektualnie, niektóre także ruchowo. Koloniści już w maju dzwonili do pana Jacka i pytali, czy półkolonie na pewno będą. Wieść o niezwykłych zajęciach szybko dotarła też do stolicy i przyjeżdżają na nie nawet z Warszawy. W akcję zaczęli angażować się też inni rodzice. Kilka gmin dało trochę pieniędzy- starczyło na etaty dla opiekunów, pani wójt Lesznowoli już czwarty raz udostępniła szkołę w Łazach. Lokalny restaurator za grosze przygotowuje dzieciakom posiłki i przywozi je na własny koszt. Pewna firma wyprodukowała specjalnie dla nich zielone czapeczki z daszkiem. Ktoś inny zafundował 50 kg ciastek. - Jeden zobaczył, że drugi pomaga, i też zaczął pomagać. Właśnie tak to się kręci - mówi Jacek Zalewski. - Nie lubię słowa "sponsor". Zamiast tego wolę "przyjaciel dobrej woli" - dodaje. Wszystko zaczęło przybierać tak poważne rozmiary, że rodzice musieli powołać stowarzyszenie. Nazwali je właśnie Dobra Wola. A do Jacka Zalewskiego zwracają się żartobliwie "prezesie".- Nie ma prawnego przepisu na pomaganie. Nikogo nie mogę zmusić, żeby coś dla nas zrobił. Potrzebuję sto darmowych biletów do zoo, idę do dyrektora i proszę. Chcę zabrać dzieciaki na rejs po Wiśle, pytam, czy nie dadzą nam za darmo stateczku - mówi.Rodzice poznali się, zaczęli się integrować, organizują sobie spotkania towarzyskie. - A nasze dzieci w końcu zaczęły wychodzić z domów, mają jakieś atrakcje, przyjaciół. Ich życie zmieniło się - zachwala Józefa Jedut z Józefosławia, mama niepełnosprawnego Mariusza. Teraz wszyscy głowią się, jak tu zorganizować maluchom zimowisko. Gazeta Wyborcza 8.08.2008
Firmy dopłacą do wakacji obojgu małżonkomFUNDUSZ SOCJALNY | Dofinansowanie wypoczynku pracownikówPracownik może wystąpić do pracodawcy tworzącego fundusz socjalny z wnioskiem o dofinansowanie wczasów dla siebie i dzieci, nawet gdy takie świadczenie otrzymał w innym zakładzie pracy jego małżonek. Pracodawca nie może uzależnić przyznania dofinansowania do wypoczynku pracownika lub jego dziecka (dotyczy to także kolonii) od otrzymania zaświadczenia, że małżonek w swoim zakładzie pracy nie ubiegał się o podobne dofinansowanie. W opinii Anny Martuszewicz z Głównego Inspektoratu Pracy, ustawa z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (t.j. Dz.U. z 1996 r. nr 70, poz. 335 z późn. zm.) nie daje podstaw do tego, aby w zakładowym regulaminie funduszu uzależniać przyznanie świadczenia od uregulowań w tym zakresie obowiązujących u innego pracodawcy. Ekspert GIP podkreśla, że zgodnie ze wspomnianą ustawą pracownik może ubiegać się o dofinansowanie do wypoczynku dzieci. Pracodawca przyznając taką dopłatę i określając jej wysokość musi kierować się wyłącznie kryteriami socjalnymi, a więc sytuacją rodzinną, życiową i materialną pracownika i jego rodziny. W regulaminie funduszu natomiast powinny znaleźć się przepisy, na podstawie których pracownik będzie wiedział, czy osiągane przez niego i jego rodzinę dochody kwalifikują go do otrzymania od pracodawcy dofinansowania wypoczynku jego i jego dzieci. Warto pamiętać, że pracodawca, przyznając takie dofinansowanie, może zażądać od pracownika oświadczenia lub zaświadczenia o osiąganych dochodach. Dotyczy to nie tylko zarobków w miejscu pracy, z którego stara się o dofinansowanie, ale także o wynagrodzeniach z innego źródła, pochodzących np. z wykonywania umowy zlecenia w innym miejscu pracy. Pracownik musi uwzględnić nie tylko swoje wynagrodzenie, ale także pensję małżonka. Izabela Rakowska-Boroń

References: Art. 21
 Art. 21
 Art. 30
 Art. 21
 Art. 30
 Art. 21