Source: http://infinitysubs.republika.pl/umowy,o,odpowiedzialnosci,materialnej.shtml
Timestamp: 2014-09-21 04:02:58+00:00

Document:
Oglądasz posty znalezione dla hasła: umowy o odpowiedzialności materialnej
· van-sailing - jaka umowa? HELP
| "- Odpowiedzialność za czynności służbowe: PRACOWNIK ODPOWIADA| SŁUŻBOWO I MATERIALNIE ZA SKUTKI SPOWODOWANE EWENTUALNĄ| NIEZGODNOŚCIĄ OPROGRAMOWANIA Z ROKIEM 2000"ja bym poprosił pracodawcę o sprecyzowanie. (Co najmniej o dopisanie,że ta zgodność ma dotyczyć oprogramowania pisanego przez pracownika).--Jarek AndrzejewskiMnie się wydaje że niezgodno ć Y2K jest takim samym błędem jak każdyinny błąd w oprogramowaniu. Dlaczego ja mam odpowiadać za taki błąd, aza inne nie? Chcę przez to powiedzieć że te programy powinny byćraczej zgodne z Y2K, ale Ja nie mogę być tego na 100% pewien.Czy więc taki punkt musi być w umowie?
· Ile za kierowanie budową w Warszawie?
| Witam| Czy ktoś się orientuje ile sobie życzą ludzie z uprawnieniami| budowlanymi| za| kierowanie budową domu jednorodzinnego 130m2, kubatura ok.350m3 w| Warszawie.| 700-800 zetaZa wizytę na budowie?Witam,To chyba zależy od tego czy to jest papierowy kierownik czy równieżinspektor nadzoru inwestorskiego.Papierowego to pewnie za 1500 można znaleźć (w Lublinie za 500-1000).Ale inspektor to za wizytę może brać ponad 200zł - należy się zatemzastanowić czego się oczekuje -jeżeli jest się ekspertem;) to wystarczy papierowy ew. do newralgicznychprac dopłacać za nadzór inwestorskia jeżeli nie ma się czasu na pilnowanie budowy to trzeba uczciwie pogadać zgościem, podpisać z nim umowę,w której będzie jasno określone, że ponosi odpowiedzialność materialną zawszelkie niedopatrzeniano i zapłacić kilka tysięcy zł....PozdrawiamAndrzej
Polecam następujące rozwiązanie:- obiekt monitoruje specjalistyczna firma jak np. Centrum MonitorowaniaAlarmów (w Warszawie) - jednostka całkowicie niezależna od firmochroniarskich, zbierająca tylko sygnały z obiektówMozna prosić o jakieś namiary?Radzę porównać umowy z różnych firm. W umowie musi być zapis o pełnejodpowiedzialności materialnej za poniesione straty w przypadku niewywiązania się z umowy.Sądzę, że niewiele firm to ma...I bardzo ważna sprawa: żądajmy w umowie, aby powiadamiano nas o każdymalarmie !!! Wówczas sami decydujemy, jak ma postępować dalej agencjaochrony. Bywa, że klient nie świadomy podstępu wybiera w umowie opcjępowiadamiania właściciela obiektu tylko w przypadku stwierdzenia przezpatrol interwencyjny naruszenia obiektu (np. zbita szyba, wyłamane drzwi).Czytałem artykuł SJS z GW i tam był opisany przypadek, gdy firma "upewniała"się o tym czy naprawdę nastąpił napad. To nie był dobry pomysł...TS
czas sciagania naleznosci
Nie znam treści tego wyroku, więc trudno mi się jest odnieść. Zresztą takiwyrok jest wiążący tylko w tej jednej sprawie, choć oczywiście wyznaczałbysposób interpretacji prawa. Ja nie mam nic, przeciwko traktowaniu umów ztelewizją kablową jako umowy o dzieło, z tym że umowa taka musi spełniaćustawowe znamiona takiej umowy. Zastanów się, a co by tu było dziełem?Sygnał nie jest rzeczą materialną.Oczywiście, umową o dzieło może być samo wykonanie podłączenia. Umowa oświadczenie usług telekomunikacyjnych jest szczegułowo unormowana w ustawiez dnia 21 lipca 2000 r. Prawo telekomunikacyjne. Ustawa ta odrębnie odkodeksu cywilnego normuje zasady odpowiedzialności za nienależyte jejwykonania, dochodzena roszczeń i wszystkich innych kwestii. Przedawnieniaroszczeń akurat nie normuje, stąd moje przeświadczenie, że mają zastosowanieprzepisy ogólne (art. 118 kc)Ustawa ta nigdzie nie odwołuje się w treści doprzepisów o umowach-zleceniu. Stąd też nadal stoję na stanowisku, że niemają do niej zastosowania przepisy art. 750-751 kc, które są przepisamidotyczącymi tylko tych umów. Ale mylić się jest rzeczą ludzką.
PLIZZZZZ podpowiedzcie [odpowiedzialność kadry kieroniczej]
+ Witam,++ Poszukuję jakiegoś w miarę pełnego tekstu dotyczącego odpowiedzialności+ kadry kieroniczej i dyrektorskiej za decyzje (polecenia służbowe) w stosunku+ do pracowników. Przeszukałem już grupę o googla ale z marnym skutkiem. Odpowiedzialność wobec *kogo* i *jaka* ? Pracowników ? Pracodawcy ? Kontrahentów ? Kontrahentów będącychkonsumentami ? Urzędów (i jakich) ? Sądów ? Odpowiedzialność cywilna ? Karna ? Z prawa pracy ? Tylko "domyślna"czy też wynikającą z umów (np. "odpowiedzialności materialnej") którektoś łaskaw był przemyślnie podpisać, albo wręcz przeciwnie:nieobowiązująca mimo podpisania w umowie ? Hm.... :)
Odpowiedzialność wobec *kogo* i *jaka* ? Pracowników ? Pracodawcy ? Kontrahentów ? Kontrahentów będącychkonsumentami ? Urzędów (i jakich) ? Sądów ? Odpowiedzialność cywilna ? Karna ? Z prawa pracy ? Tylko "domyślna"czy też wynikającą z umów (np. "odpowiedzialności materialnej") którektoś łaskaw był przemyślnie podpisać, albo wręcz przeciwnie:nieobowiązująca mimo podpisania w umowie ?Już wiem wszystko dzięki Koledzie Robertowi T. - Dziękuję za pomoc.PozdrawiamWojtekPL
Czy mogą mnie oskarżyć o kradzież w momencie| kiedy nie podpisałam odpowiedzialności finansowej? Sprawa ma trafić dosądu.| Czy mogą żądać ode mnie spłaty tych pieniędzy?Oczywiscie, ze moga. Pracownik ponosi pelna odpowiedzaialnosc za szkodewyrzadzona pracodawcy z winy umyslnej (kradziez). Nie potrzeba do tegozadnej umowy o odpowiedzialnosci materialnej. Na pracodawcy spoczywaciezardowodu co do winy i wyrzadzonej szkody.DanAle oskarżają tylko mnie a nie kolege który ze mną pracował.
| Oczywiscie, ze moga. Pracownik ponosi pelna odpowiedzaialnosc za szkodewyrzadzona pracodawcy z winy umyslnej (kradziez). Nie potrzeba do tegozadnej umowy o odpowiedzialnosci materialnej. Na pracodawcy spoczywaciezardowodu co do winy i wyrzadzonej szkody.Moja wypowiedz dotyczy oczywiscie cywilnoprawnego aspektu sprawy. Co do ew.post. karnego na pewno ktos bardziej zorientowany doradzi.Dan
wezwanie do zapłaty za niedobór w sklepie
Witam, witammam dość duży problem,otóż przez 7miesięcy pracowałam w sklepieodzieżowym,sklep został zlikwidowany i z przeprowadzonejinwentaryzacji wyszedł bardzo duży niedobór, dostałam pismo od firmyze zostałam obciażona kwotą 8tys tytułem 1/4 stwierdzonegoniedoboru i ze kwote ta mam wpłacić w ciąu 7dni!Wydaje się, że najlepiej skontaktuj się z PIP i poproś o poradę,przedstawiając konkretną sytuację.Istotne dla sprawy będą następujące dane:1) czy miałaś podpisaną umowę o odpowiedzialności materialnej(indywidualnej lub wspólnej),2) czy została sporządzona inwentaryzacja w dniu podpisania umowy oodpowiedzialności materialnej i czy brałaś w niej udział,3) czy została sporządzona inwentaryzacja w ostatnich dniach Twojejpracy i czy brałaś w niej udział,4) czy towar w sklepie był odpowiednio zabezpieczony przed kradzieżą idostępem osób, które nie były odpowiedzialne materialnie,5) czy obsada sklepu była wystarczająca, aby zabezpieczyć towar przedkradzieżą przez nieuczciwych klientów,6) ilu pracowników (4 ?) miało wspólną odpowiedzialność materialną itp.Przeczytaj również dokładnie umowę o pracę i nie zamartwiaj się. Opiszdokładniej sytuację, może grupowicze coś Ci doradzą, zanim skontaktujeszsię z PIP.Pozdrawiamwa
a więc :- odpowiedzialność materialną miałam podpisaną wraz z trzemapracownikami, czyli 4 osoby były odpowiedzialne materialnie, każda w25%-w dniu podpisania umowy o odpowiedzialności mat. nie byłoprzeprowadzonej inwentaryzacji,ale my przyjmowałysmy towar do nowootwieranego sklepu-brałam udział w ostatniej inwentaryzacji,była to inwentaryzacjazdawczo-koncowa-towar w sklepie nie był zabezpieczony przed kradzieżą,dwiepracownice, w tym kierowniczka miały klucze od sklepu-4 osoby to za mało aby chronić towar przed kradziezą
Koleżance kazano podpisać aneks do umowy (zlecenie) o odpowiedzialnościmaterialnej.Jak neleży to rozumieć?Czy w wypadku uszkodzenia np sprzętu, ponosi za to odpowiedzialność, gdzieewentualnie mógłbym o tym poczytać?w kodeksie pracy.
+ Koleżance kazano podpisać aneks do umowy+ (zlecenie) o odpowiedzialności materialnej. **********+ gdzie ewentualnie mógłbym o tym poczytać?++ w kodeksie pracy.??Przy *zleceniu* ? To najpierw IMHO trzeba by wystąpić do sąduo "ustalenie stosunku" ;)wiem, wiem... już wyżej sie wytłumaczyłem ;-)))
Koleżance kazano podpisać aneks do umowy (zlecenie) o odpowiedzialnościmaterialnej.Jak neleży to rozumieć?Czy w wypadku uszkodzenia np sprzętu, ponosi za to odpowiedzialność, gdzieTo zależy od treści umowy , musicie dokładnie ją przeczytać, aleprawdopodobnie własnie oto chodzi, że jak cos się ze sprzetem stanie, tokolezanka za to zapłaci. jest to dopuszczalna umowa na podstawie kodeksupracy.
dyskusyjnychWiążąca jest tutaj treść umowy i jej zakres.Rozumiem w takim razie, że każda z 'części' odpowiedzialności materialnejpowinna zostać wtedy wymieniona?Czyli np zapis w umowie, że pracownik ponosi odpowiedzialność materialną niewystarcza?czy może właśnie ten zapis świadczy o tym, że ponosi odpowiedzialnośćmaterialną (ogólną?) na zasadach opisanych w KP?Ps. Koleżanka jest studentką, dlatego umowa zlecenie, która w pewnymzakresie oczywiści pokrywa się z obowiązkami ustalonymi w umowie o pracę (zinnymi pracownikami).
| Moze pojdziesz taka droga inwentaryzacja manko jezeli jest jak| piszesznaliczenie wynagrodzenia i urlopu potracenie czesci| wynagrodzenia za spowodowane manko ??UWAGA z potracaniem jakichkolwiek kwot z wynagrodzenia pracownika, jezeli nie wyrazil na to zgody napismie. Nie sadze, zeby mial podpisana umowe o odpowiedzialnosci materialnej. Z wynagrodzenia nie wolnopracodawcy niczego samowolnie potracac.Serdecznie pozdrawiammarek--Newsy przez www ? Sprawdz http://www.newsgate.plale mozna dac nagane i urlop , a potem zwolnic ;-) bo nie stawil siedo pracy ;-)hej | | <<<<<(...)zasluga zarzadu sprawiedliwosci lezy w rezultacie zlozonym z tego, co wartuja sedziowie , i z tego co , warta opinia publiczna, ktora na nich wplywa i ktora ich kontroluje(...) | <<<
Zabieraja mi pieniadze
Joanno, czy w Twojej umowie o pracę są uregulowane kwestie kar finansowychlub odpowiedzialności materialnej ?Przejrzyj sobie Kodeks Pracy, jest tam ściśle określone kiedy, w jakichsytuacjach pracodawca ma prawo potrącać cokolwiek z Twojego wynagrodzenia.Poza tym myślę, że problem leży gdzie indziej - po prostu boisz sięradykalnych posunięć ze względu na groźbę utraty pracy, tak jak Twojekoleżanki. Spróbuj najpierw porozmawiać, albo zastosować którąś z metodzapobiegawczych, tzn. sporządzać protokół (wspólnie z koleżanką) w którymjest dokładnie wyspecyfikowana ilość banknotów 10, 20,50 zł itd. Dlapewności możesz zapisywać sobie numery seryjne banknotów.Znam podobny przypadek, dziewczyny poinformowały właściciela sklepu,sporządziły protokół, a na kartce pozapisywały numery seryjne banknotów. Ico się okazało ? Jeden z banknotów z tej listy znalazł się w prywatnymportfelu kierownika zmiany. Wartość banknotu (50 zł) pokrywała się idealniez mankiem w kasie. To był ostatni dzień pracy kierownika w sklepie. I miałjeszcze dużo nieprzyjemności...Jest wiele metod walki z takimi oszustami, ale na pewno nie można siępoddawać.Pozdrawiam,Zino
Ja juz tam nie pracuje, poza tym jest on wlascicielem nie kierownikiem.Joanna Joanno, czy w Twojej umowie o pracę są uregulowane kwestie kar finansowychlub odpowiedzialności materialnej ?Przejrzyj sobie Kodeks Pracy, jest tam ściśle określone kiedy, w jakichsytuacjach pracodawca ma prawo potrącać cokolwiek z Twojego wynagrodzenia.Poza tym myślę, że problem leży gdzie indziej - po prostu boisz sięradykalnych posunięć ze względu na groźbę utraty pracy, tak jak Twojekoleżanki. Spróbuj najpierw porozmawiać, albo zastosować którąś z metodzapobiegawczych, tzn. sporządzać protokół (wspólnie z koleżanką) w którymjest dokładnie wyspecyfikowana ilość banknotów 10, 20,50 zł itd. Dlapewności możesz zapisywać sobie numery seryjne banknotów.Znam podobny przypadek, dziewczyny poinformowały właściciela sklepu,sporządziły protokół, a na kartce pozapisywały numery seryjne banknotów. Ico się okazało ? Jeden z banknotów z tej listy znalazł się w prywatnymportfelu kierownika zmiany. Wartość banknotu (50 zł) pokrywała sięidealniez mankiem w kasie. To był ostatni dzień pracy kierownika w sklepie. I miałjeszcze dużo nieprzyjemności...Jest wiele metod walki z takimi oszustami, ale na pewno nie można siępoddawać.Pozdrawiam,Zino
Mam pytanie dotyczące odpowiedzialności materialnej pracownika a jejograniczenie ze względu na pracę w warunkach niezgodnych z wewnętrznymregulaminem pracy na danym stanowisku. Czy jest to w ogóle możliwe?Czy pracodawca ma prawo jednostronną odmowę ze strony pracownikapokrywania różnic w finansach ze środków własnych pracownika traktowaćjako wypowiedzenie z jego strony warunków umowy o pracę?
Mam pytanie dotyczące odpowiedzialności materialnej pracownika a jejograniczenie ze względu na pracę w warunkach niezgodnych z wewnętrznymregulaminem pracy na danym stanowisku. Czy jest to w ogóle możliwe?Czy pracodawca ma prawo jednostronną odmowę ze strony pracownikapokrywania różnic w finansach ze środków własnych pracownika traktowaćjako wypowiedzenie z jego strony warunków umowy o pracę?--Adam MazurekICQ 12850557Nie jest to zbyt jasno opisane, ale sadze, ze to pracodawca potraca zwyplaty braki materialne czy finansowe wynikle z przyczyn pracownika, anie odwrotnie. Tak wogole to twoje pytanie jest bardzo zawile i nie wiemczy do konca je rozumiem - prosze o zprecyzowanie o jaka odmowe ze stronypracownika chodzi i jaka jest jego dpowiedzalnosc materialna, a powodobciazonenia.Piotr
| Ale raz sie wymienilem .Od znajomego prawnika wiem ze do wymiany sie nie| czepiaja. mam nadzieje ze nie trafie na takiego Sipowicza i ze nie bedzie| mnie bil :)Co do wymiany, to ja bym nie był taki pewien czy bezkarna. W każdym raziesilnie polemizowałbym z tym poglądem. W końcu nabywasz nielegalny program wzamian za zapłatę w formie materialnej - umowa barterowa. No i pewnie to comu dałeś, to też nie była legalna kopia, więc można założyć, że jąrozpowszechniałeś. No to w sumie paserka plus rozpowszechnianie w celukorzyści.No w każdym razie, jak będziesz się upierał, że tego nie było, to raczejciężko będzie to udowodnić. Nawet jakby udowodnili, że kłamałeś, to nic Cinie grozi. Orzecznictwo sądów idzie w tym kierunku, że jeśli kłamiesz -nawet jako świadek - w obawie przed odpowiedzialnością karną, to nie karzą.A faktycznie, to jeśli była to jakaś jednorazowa wymiana, to raczej nikt niebędzie się upierał przy stawianiu Ci zarzutu, choć na nic tu nie przysięgnę,bo dla statystyki nie takie rzeczy już robiono. Sztuka, jest sztuka.
Sprostowanie o cenach
Zasiełem jakiś czas temu trochę fermentu, an temat niskich cen za przewóztowaru przez PKP - rzucam więc sprostowanie (100%, z 1ej ręki):Cena przewozu dowolnego towaru wynosi 120 PLN/t, bez względu na odległość.Jeżeli wymaga to przekazania wagonu do bocznicy, to jest kreślony czas - poktórym wagon musi być zwrócony, jeżeli przekazanie wagonu się opóźni, to tennierzetelny płaci osiowe (i działa to w obie strony, bo godz. przekazaniajest określona z góry). Oczywiście za wszelkie kradzieże i zniszczeniaodpowiadaten, kto aktualnie wagonem dysponuje (istotne zwłaszcza dla wagonówprywatnych). Jeżeli przekazanie ładunku odbywa się bez ingerencji klienta(tabor kolejowy, rampa kolejowa), to towar musi być dostarczony dowyznaczonego miejsca przeładunku o określonej godzinie, i tokoż samoodebrany - tu także jest odpowiedzialność materialna, za niedopełnieniewarunków umowy. RP 1 !!!
normy sprzedazy lekow
Witam.Pisze w imieniu mojej znajomej.Pracuje ona w aptece w Katowicach na jednej z glownych ulic.Jej szef wprowadzil normy sprzedazy leków, które zamówił w dużych ilościachw zamian za otrzymane prezenty od przedstawicieli medycznych. Bylo to dobrejklasy DVD i tym podobne rzeczy.Jest tego tak dużo, że pracownicy nie są w stanie wszystkiego sprzedać.Za niesprzedane i przeterminowane leki szef zamierza obcinać równowartość zpensji, zagwarantowanych umową.Wszyscy pracownicy musieli podpisać umowy o indywidualnej odpowiedzialnościmaterialnej za powierzone mienie.W związku z tym mam pytanie:Czy składniki majątkowe apteki to oprócz wyposażenia apteki też leki ?Gdzie można złożyć skargę na takie postępowanie? Czy tylko do IzbyAptekarskiej i Inspekcji Pracy?Prosze o pilną odpowiedz i z góry dziękuję.
Nie tylko ze jest to nielegalne i mozna do Izby i Inspekcji, ale jeslipotraci to mozna wziac go do sadu. To nie ma nic wspolnego zodpowiedzxialnosci materialna pracownika..Milego dnia, wieczoru, weekenduAleksander----------------Canadian Vitamins without allergens www.vitacomplete.com----- Original Message -----From: fabiszSent: Wednesday, October 15, 2003 2:34 PMSubject: normy sprzedazy lekowWitam.Pisze w imieniu mojej znajomej.Pracuje ona w aptece w Katowicach na jednej z glownych ulic.Jej szef wprowadzil normy sprzedazy leków, które zamówił w dużych ilościachw zamian za otrzymane prezenty od przedstawicieli medycznych. Bylo to dobrejklasy DVD i tym podobne rzeczy.Jest tego tak dużo, że pracownicy nie są w stanie wszystkiego sprzedać.Za niesprzedane i przeterminowane leki szef zamierza obcinać równowartość zpensji, zagwarantowanych umową.Wszyscy pracownicy musieli podpisać umowy o indywidualnej odpowiedzialnościmaterialnej za powierzone mienie.W związku z tym mam pytanie:Czy składniki majątkowe apteki to oprócz wyposażenia apteki też leki ?Gdzie można złożyć skargę na takie postępowanie? Czy tylko do IzbyAptekarskiej i Inspekcji Pracy?Prosze o pilną odpowiedz i z góry dziękuję.
Witam,Jestem na etapie zakładania sp.zoo i mam pytanie. Podczas podpisywania umowyspółki u notariusza wspólnicy muszą złożyć deklarację o wniesieniu wymaganychwkładów pieniężnych. Tylko gdzie to mają zrobić. Chodzi mi o to że jeszcze niema konta firmowego bo przecież nie ma firmy .Jak to jest praktycznierozwiązywane? Może ktoś ma doświadczenia w tym temacie. Czy w necie możnagdzieś o tym poczytać?dz i pzdrW praktyce jest zwykle tak, że pieniądze wpłacasz na konto, gdy jezałożysz. Na dobrą sprawę jest to możliwe po załatwieniu wszystkichformalności - np. nadanie nru NIP i Regon, który dostaniesz dopiero powpisie w KRS i wystąpieniu o ww. nadanie.Kluczem jest oświadczenie Zarządu o zgromadzeniu kapitału, składane dosądu rejestrowego wraz z umową spółki i formularzami - celemrejestracji. Oświadczenie to jest na tyle "mocne", że sądu nieinteresuje specjalnie, gdzie te pieniądze są, ważne, że są (powinny być)w wyłacznej dyspozycji Zarządu. Złożenie takiego oświadczenia i braktych pieniędzy skukuje bowiem odpowiedzialnością materialną członkówZarządu z tytułu niepokrytych wkładów.W sieci nie ma raczej za wiele informacji na ten temat, jeżeli są, toraczej co będzie, jak to będzie nieprawda, co Zarząd oświadczył.Pzdr: Dogbert
Czy żona też odpowiada za kredyt??
Momentem powstania wierzytelnosci jest moment zawarcie umowy.No to wracamy do drugiego pytania - umowe o pozyczkę na eurokoncie odnawiasię co roku bo jest to "roczna" pożyczka więc czy odnowienie umowy w czasietrwania małzenstwa nie rozciąga odpowiedzialnosci materialnej nawspólmałzonka?:-))HaNkA
Kredyt dla współmałżonków.
| No dobrze - a jeżeli jeden współmałżonek zatai fakt bycia w związku| małżeńskim przed bankiem i uzyska kredyt, a potem go nie będzie spłacać,| to czy małżonek takiego delikwenta (czy raczej delikwentki ;)) ) będzie| odpowiadał materialnie zgodnie z zasadą solidarnej odpowiedzialności| majątkowej małżonków?Użytkownik "Ireneusz Kordal"Bedzie, chyba ze maja rodzdzielnosc majatkowa (szczegoly patrz KC). Nie KC lecz KRiO. Zgodnie z przepisami art. 37 i 38 KRiO. "ważnośćumowy, która została zawarta przez jednego z małżonków bez wymaganej zgodydrugiego, zależy od potwierdzenia umowy przez drugiego małżonka, drugastrona może wyznaczyć małżonkowi, którego zgoda jest wymagana, odpowiednitermin do potwierdzenia umowy; staje się wolna po bezskutecznym upływiewyznaczonego terminu."W takim wypadku małżonek, który nie zaciągał kredytu wytacza powództwo zart. 189 kpc o ustalenie przez sąd nieistnienia stosunku prawnego między nima bankiem.Kejdi
lojalka - zobaczcie - czy ktos dostal cos takiego w pracy?? i czy to legalne?
ANEKS<ciachBardzo czesto powtarza sie "odpowiedzialnosc materialna pracownika" i"wypowiedzenie umowy" i o to chyba chodzi. Nie daj boze cos sie zepsuje czysoft poleci.... pracownik buli kase jak nic :-) Pracodawca chce byc kryty nawszelkie mozliwe sposoby i tyle. Najlepiej zwalic zawsze wine na pracownikaPracuje w obecnej firmie trzy lata i dla mnie takie cos to kompletny kosmos.Zajmuje sie detepem, ale to ja kupuje oprogramowanie do firmy, ja skladamkomputery, ja konfiguruje, instaluje system i oprogramowanie... byc mozedlatego to dla mnie kosmos.Nie wyobrazam sobie czekac pól dnia na admina, zeby mi czcionke doinstalowalczy zmienil rozdzielczosc ekranu. Paranoja.Ciekawe czy mozna zmieniac samemu ustawienia drukarki czy tez trzeba mieczgode Dyrektora i admina :)a moze to norma ISO-costam? :)
Hello! Będę w ciągu 1-2 miesięcy instalować komputer (taki mix -desktop/server). Zaczynam się orientować już teraz, bo jak skończęprojekt, to musi to ruszyć z kopa:)[...]Witam,Wybacz że skracam ze względu na długość.Na wstępie życzę udanej instalcji bo zadanie jest ambitne i ciekawe.Tylko pozazdrościć!Przez pewien okres serwisowałem automatykę w dużych obiektach typucentrale telefoniczne, szpitale, kliniki, hpermarkety toteż wyczuwam, żeto musi być podobny obiekt (20h). Zastosowanie linuksa do monitoringujest pocieszającym wydarzeniem bo do niedawna królował win2k.Myślę, ze pytanie Twoje jest nieco retoryczne gdyż podejmując się tegonapewo dysponujesz wystarczjącą wiedzą i doświadczeniem aby należyciezabezpieczyć system. Co do dystrybucji to napewno nie może to być distroz czasopisma a tylko i wyłącznie system profesjonalny, sprawdzony iprzetestowany ze względu na dużą odpowiedzialność materialną. Rozejrzyjsię za tym w sieci. Musisz dysponować profesjonalnym warsztatem z pełnymwyposzżeniem typu laptop z gotowym softem i stosem instalacyjnych płytekratunkowych bo inaczej więcej w to włożysz niż zarobisz. Musisz byćprzygotowany do niespodziewanych wyjazdów serwisowych. Dobrze spisanaumowa z inwestorem itp... itd...Jeszcze raz życzę sukcesu.pozdr.,AA
Witam,Wybacz że skracam ze względu na długość.Na wstępie życzę udanej instalcji bo zadanie jest ambitne i ciekawe.Tylko pozazdrościć!Przez pewien okres serwisowałem automatykę w dużych obiektach typucentrale telefoniczne, szpitale, kliniki, hpermarkety toteż wyczuwam, żeto musi być podobny obiekt (20h). Zastosowanie linuksa do monitoringujest pocieszającym wydarzeniem bo do niedawna królował win2k.Myślę, ze pytanie Twoje jest nieco retoryczne gdyż podejmując się tegonapewo dysponujesz wystarczjącą wiedzą i doświadczeniem aby należyciezabezpieczyć system. Co do dystrybucji to napewno nie może to być distroz czasopisma a tylko i wyłącznie system profesjonalny, sprawdzony iprzetestowany ze względu na dużą odpowiedzialność materialną. Rozejrzyjsię za tym w sieci. Musisz dysponować profesjonalnym warsztatem z pełnymwyposzżeniem typu laptop z gotowym softem i stosem instalacyjnych płytekratunkowych bo inaczej więcej w to włożysz niż zarobisz. Musisz byćprzygotowany do niespodziewanych wyjazdów serwisowych. Dobrze spisanaumowa z inwestorem itp... itd...Jeszcze raz życzę sukcesu.pozdr.,AAlaptop w planach + bezprzewodowy internet, awarie - kupowany sprzętbędzie można zbootować z pendrive, więc to będzie moment. Tylko nauczyćludzi do obsługi systemu w momencie błędu.dzięki i pozdr.ps. Nie wiem, czy dysponuję wystarczającą wiedzą i doświadczeniem :) Alemam zadanie i będę za nie odpowiedzialny, więc chcę, żeby było jaknajmniej awaryjne i bezproblemowe.
TELE 2- Odradzam!!!!!!!
| Witam. Odradzam wszystkim firmę Tele2! Sam przeszedłem do nich jakiś| czas temu z kochanej TP i myślałem że zrobiłem dobry ruch. Niestety| to pomyłka! Dlaczego? Od ponad 2 tygodni mam głuchy telefon, (chociaż| dzwoniący słyszy normalny sygnał) chociaż na tej samej linii działa| net z Netii. Usterkę zgłosiłem, czekałem i.....czekam do dzisiaj.Tylko wiesz - w tym calym interesie jest jeszcze TP.Oni zepsuli, a teraz im sie nie spieszy z naprawa.Tyle że odpowiedzialność *wobec klienta*, również materialną, ponosi*wyłącznie* ta firma, która podpisała z nim umowę. W tym przypadkujest to Tele-2.A ze procedury w Tele2 sa kiepskie to fakt.A tego to już nie wiem. Jeśli nie zostało to w jakiś szczególny sposóbujęte w umowie operatorskiej z TPSA, to Tele-2 może w drodze sądowejdochodzić od Telekomunikacji jakiegoś regresu za odszkodowania, którewypłaca abonentom.| Ma ktoś jakis pomysł jak zmusić ich do jakiegoś działania??Zadzwonic do prezesa :-)Ciekawe czy pod tym wzgledem dzialaja lepiej niz TP :-)Ja dzwoniłem tylko do rzecznika Tele-2. Mówił mi, że jeśli ktośoczekuje wysokiej jakości usług, to Tele-2 nie jest partneremdla niego.
cuda na zakonczeniu aukcji.
szkoda ze nie zrobiles screenshota. w momencie jak system ci wyswietlilpotwierdzenie wygrania aukcji - jest to rownoznaczne z zawarciem umowycywilno-prawnej. hmmm nie wiem czy aby te potwierdzenie mailem nie jest tegoprzypieczetowaniem, bo jesli samo wyswietlenie na WWW styka to moim zdaniemmozesz jakos dochodzic ten tego... jak ci sie chce i uda... ale komu by siechcialo i czy gra jest warta swieczki :)rowniez zaluje, ale skad mialem wiedziec.. zreszta kazdy zdolnyuzytkownik photoshopa da sobie rade i bez tego ;). a zawarcie umowycywilno-prawnej raczej tutaj przebiega na linii kupiec-sprzedawca,a nie posrednik-udostepniajacy platforme, wiec sprzedawca winnyniczemu nie jest i z nim sie wyklocac nie ma sensu. co najwyzejze strony allegro w gre wchodzi odpowiedzialnosc za poprawnaobsluge podobnych transakcji. a tutaj tak naprawde nikt bezposrednioposzkodowany nie jest, przynajmniej na zasadzie straty materialnej.w kazdym razie moje zaufanie do platformy zostalo tutaj dosc powaznienadwyrezone. imho takie rzeczy, nawet jesli bezposrednio nie sajakims 'zagrozeniem' badz odbywaja sie w sytuacji w ktorej juzi tak nie da sie nic zrobic bo np. aukcja dobiegla konca, dziac sienie powinny. zwykly babol a powoduje konsternacje, jak widacz innych postow - rowniez nie tylko moja.
Nie wiem jak jest teraz. 2 lata temu koledze wlamali sie do Nubiryzaparkowanej w garazu podziemnym. Uszkodzili deske, porysowali plastyki.Garaz był ochraniany przez agencje ochrony, ktorej pracownicy NIC niezauwazyli i NIC nie slyszeli (pomimo wyjacego alarmu). Okazalo sie, zeumowa pomiedzy spoldzielnia a agancja nie przewiduje zadnej materialnejodpowiedzialnosci za szkody a wręcz zawiera klauzulę, że takiejodpowiedzialności nie ponosi. Bylo to (wówczas) normą.Spółdzielnia w Kabatach w DC.garaz podziemny to fikcjaobok mnie buchneli auto, sasiadowi wyjeli radio.do tego garazu mozna bardzo prosto wejsc, zanim brama sie opusci, w dodatkupodejrzewam ze dorobienie pilota to kwestia paru chwil. Niby sa kamery, alejakos zle rzeczy sie dzieja.
Sprawę załatwia jedno oświadczenie ze zgodą programisty, podpisane razem zumową.No własnie nie można in advance pisać takich oswiadczeń. Spróbuj odnieść todo utworu muzycznego. Ktoś wymyśla piosenkę, a ja ją tak przerabiam, żewychodzi z tego szmira z kiczem. Wolałbym, żeby nikt nie podpisywał tegomoim nazwiskiem.To jakiś wielki problem ?To zależy. Jeśli twórców jest spora ilość, to może być problem aleoczywiście w zasadzie tylko teoretyczny.Mam wrażenie że przytrafiło Ci się mieć do czynienia z cwaniaczkiem, októrym wspominałeś wcześniej i teraz dmuchasz na zimne.I tak i nie. Jak się sparzysz, to będziesz bardziej ostrożny.Programista w dzisiejszych czasach ma mało twórczą pracę, więc ta jego"twórczość" może zostac nagle podważona przez US i będzie duży problem. USnajpierw nadaje tytuł natychmiasotwej wykonalności swoim decyzjom dot.ściągania podatków, a potem czy w międzyczasie możesz się odwoływać. Dlamnie sprawa jest dość śliska. Zauważ że takie firmy jak Prokom czyComputerland nie stosują takich rozwiązań chociaż to właśnie one najwięcejby na tym zyskały, prawda?Pamiętaj jeszcze, że jako twórca oprogramowania odpowiedzialność za ew.błędy spada również na ciebie. Jeśli firma która wdrożyła oprogramowaniepodpisane twoim nazwiskiem poniesie straty materialne w wyniku działaniaoprogramowania i udowodni to w sądzie, to będą również od ciebie dochodzićswoich roszczeń.Andrzej
Pamiętaj jeszcze, że jako twórca oprogramowania odpowiedzialność za ew.błędy spada również na ciebie. Jeśli firma która wdrożyła oprogramowaniepodpisane twoim nazwiskiem poniesie straty materialne w wyniku działaniaoprogramowania i udowodni to w sądzie, to będą również od ciebie dochodzićswoich roszczeń.To się chyba wyklucza w umowach licencyjnych.Tygrys
Zmiany w rozliczenia TPSA za nr 4510000
Prostym tu przykładem jest np. Księgowa jak się walnie i złoży źledeklarację to ona płaci a nie firma na rzecz której pracuje, po tojest ubezpieczona (OC - dobrowolne).OK, ale Ty masz inną umowę z dostawcą.Tak samo sprawa ma się w wielu firmach gdzie każą pracownikompospisywać tzw. "odpowiedzialność materialną" za powierzone mieniebądź z razie kłopotów formy spowodowanych przez umyślne lub niedziałanie pracownika na jej niekorzyść.Nie trzeba podpisywać, to reguluje prawo pracy i KC (Kodeks cywilny).
[Gdańsk] Renoma popisała się przy kontroli biletów...
Dziedzina kontroli biletów wymaga szczególnego rodzaju pracowników. Koniecznie muszą być oni ludźmi o nienagannej opinii. Od każdego z nich żądamy zaświadczenia o niekaralności. Kandydat na kontrolera musi budzić zaufanie, a także posiadać wysoką kulturę osobistą i co najmniej średnie wykształcenie. Nasza firma obecnie zatrudnia ponad 400 wyszkolonych i doświadczonych kontrolerów pracujących w oddziałach na terenie całego kraju.Kontroler biletów musi być uprzejmy, ale stanowczy i konsekwentny zarówno wobec pasażerów jak i wobec kierującego pojazdem czy pociągiem.Osoby z którymi współpracujemy dopiero po praktycznym przygotowaniu do zawodu i wykazaniu się odpowiednimi predyspozycjami zostają kontrolerami. Część kandydatów odpada już po okresie próbnym, a Ci którzy zostają stanowią elitę i tworzą profesjonalne grupy kontrolerskie.Kontrolerzy zatrudniani są z reguły na umowę o pracę - stąd możliwość utrzymania wysokiej dyscypliny, odpowiedzialności materialnej i dyspozycyjności. Taaa...
Stoczni potrzebny jest pomysł
Z sarkazmem i drwinami pisze Pan o odprawach . Lecz jest to standard we wszystkich umowach menażerskich a także urzędnicy wysokiego szczebla są nim objęci. Ludzie którzy podejmują się pełnić funkcje wysokiego szczebla i biorą na siebie potężną odpowiedzialność materialną i moralną za prowadzone przedsiębiorstwo po skończeniu swojej misji bardzo często napiętnowani i nie mogą znaleźć pracy. Powodem tego są tacy ludzie jak Pan, którzy traktują ich jak tych złych . Wielu uważa , że byli prezesi, dyrektorzy bezwzględu na to co robili muszą ponieść karę , najlepiej dożywotnio skazać ich na bezrobocie. Dlatego odprawa chroni byłych prezesów, ministrów, menadżerów przynajmniej na jakiś czas przed zawiścią złych ludzi np. takich ludzi jak Pan. Pana drwina , sarkazm płynie z głęboko ukrytej złośliwości i nienawiści do ludzi którzy ponoszą ciężki trud utrzymania właścicielskiego bałaganu , tolerowania pracowniczego nieróbstwa i niekompetencji.
Czyżby koniec PKP ?!
w ramach innych doskonałych pomysłów można jeszcze obarczyć konwojenta odpowiedzialnością materialną za konwojowany towarZnaczy wynająć firmę ochroniarską?Zapłacić (dużo) i wtedy można wymagać.Ale chyba nikt o zdrowych zmysłach nie podjąby się takiej umowy. Teraz można działać tylko półśrodkami. Jeżeli przepis UE wejdzie to chyba taniej będzie kupić te kłódki i porobić porządne zamknięcia?Wiem, że Polak potrafi, ale zamknięcie wagonu na kłódkę spowoduje, że w czasie jazdy i krótkiego postoju nikt się do wagonu nie włamie.Bałagan z kluczmi jakoś możnaby chyba unormować?PozdrawiamPLASERwww.drezyny.pl
Wpadki przy podpisywaniu umowy z klientem
jest pewnie parę rzeczy na które dobrze byłoby zwrócić uwagę :zastrzec należy zawsze w umowie ze to Ty jesteś autorem filmu i decydujesz o ostatecznym kształcie i zawartości filmu, odstąpiłbym tez od sztywnego terminu oddania pracy, ja oddaje gdy .. skończę. w umowie poza tym są podstawowe dane młodych , adresy zamieszkania, telefony , adresy kościołów , sal weselnych , mam tez ze nie przyjmuje odpowiedzialności za skutki wynikłe z ewentualnego wyłączenia energii elektrycznej, Organizator zobowiązuje się do zapewnienia, w czasie określonym umową , wyżywienia zgodnego z menu gości imprezy , którego kosztów nie zalicza się w poczet wynagrodzenia, Organizator przyjmuje całkowitą odpowiedzialność materialną za ewentualne zniszczenia lub uszkodzenia sprzętu Video wraz z osprzętem , spowodowane przez uczestników imprezy - nie widzę powodu abym odpowiadał za pijanych , agresywnych gości, którym przeszkadza mój statyw - jest jeszcze parę innych szczegółów ale dopisuje je w razie potrzeby czy wątpliwości
Witam !!!Mam pytanie związane z odpowiedzią materialną, bo mój pracodawcasporządził umowę o odpowiedzialnościo materialnej za powierzone mienie wktórej w jednym z paragrafów umieścił nastepującą terść "W razierozwiązania umowy przed upływem dwóch lat od daty podpisania umowypracownik jest zobowiązany do zwrotu kosztów szkoleń i kursów na którezostał skierowany przez pracodawcę". Moje pytanie jest nastepujące czypracodawca może mnie pociągnąć do jakiejkolwiek odpowiedzialności jeżeliw treści umowy, a konkretnie w jednym z paragrafów o odpowiedzialnościmaterialnej za powierzone mienie nie ma uwzględnionej konkretnej sumyczy kosztów szkoleń które odbyłem ??? I kolejne pytanie czy pracodawcamoże mnie pociągnąć do odpowiedzialności materialnej, jeżeli jest toumowa o odpowiedzialności materialnej za powierzone mienie, a nie np. zaodbyte szkolenia, chodzi mi o to czy zapis o zwrocie kosztów powinienbył się znaleść w takiej formie umowy o odpowiedzialności czy powinnabyć była sporządzona odrębna umowa ??? Bardzo proszę o jak najszybsząodpowiedz.
Zapis w umowie dotyczący odpowiedzialności materialnej za szkolenia, jest zapisem trochę dziwnym i chyba nie na miejscu.O odpowiedzialności materialnej, czego ona dotyczy, jest dość obszernie w Dziale V KP.Pytasz, .... "W razie rozwiązania umowy przed upływem dwóch lat od daty podpisania umowy pracownik jest zobowiązany do zwrotu kosztów szkoleń i kursów na które został skierowany przez pracodawcę". ...Uważam, że tak. Warunkiem jest zawarcie z tymże pracownikiem umowy określającej wzajemne prawa i obowiązki stron, w tym zasady zwrotu nakładów na szkolenie. Pracodawca ponosząc określone wydatki związane z podniesieniem bądź co bądź kwalifikacji pracownika, może oczekiwać, że wiedza, którą zdobył pracownik będzie wykorzystana dla dobra tegoż pracodawcy.Sąd Najwyższy orzekł w wyroku z dnia 14 maja 1998 r. (I PKN 110/98 OSNP 1999/10/338)......"Pracownik ma bowiem obowiązek zwrócić koszty szkolenia, gdy wynika to z uzgodnienia stron stosunku pracy".....I prawie tak jak moja poprzedniczka.
Mój pracodawca unika świadomie wymiany narzędzi ręcznych (wkrętaki, szczypce, kombinerki) które są zniszczone i zagrażają monterowi podczas pracA to są prace pod,czy bez napięcia?Przede wszystkim PIP, KP i KK.Jak ci nie za bardzo zależy na pracy to najlepszy jest donos do PIP.Ale zadam jedno pytanie:Czy wy, jako pracownicy szanujecie powierzone mienie?Czy ktokolwiek z pracowników podpisał w umowie o pracę, aneks o odpowiedzialności materialnej?
Monitoring w sensie kamer nie da absolutnie nic oprócz wydatków. I tak nigdy nie dojdą do tego, kto jest na nagraniu.Dwóch - trzech gości całodobowo z psami - na to się zgadzam bezapelacyjnie.Podkreslam słowo całodobowo i podkreslam, że nie jeden.W umowie z nimi - odpowiedzialnosć materialna
Witam !Odsunięcie pracownika od wykonywania pracy nie jest "zabiegiem" prostym, bowiem wiążą się z tym konsekwencje prawne wynikające z art. 81 oraz 115 , 116 i 117 kodeksu pracy. Jeżeli wina jest oczywista, pracownik posiada podpisane oświadczenie o indywidualnej odpowiedzialności materialnej, to pracodawca jedynie może mu wypowiedzieć umowę o pracę lub zwolnić go dyscyplinarnie z obowiązkiem naprawienia szkody w zakreślonym terminie. Patrz art. 100 § 1 pkt 4 Kodeksu pracy w związku z art. 122 KP. Spójrz też na umowę o odpowiedzialności materialnej. Wypowiedzenie należy uzasadnić art. 30 § 4 i 5 i pouczyć pracownika o przysługującyh mu środkach odwoławczych. W innym przypadku - gdyby doszło do sporu sądowego - pracodawca przegra proces - pracownik przywrócony zostanie do pracy. Ewentualnie można rozważyć art. 30 § 1 pkt 1 ) Kodeksu - porozumienie stron ale w kontekście wcześniej przywołanych artykułów dot. odpowiedzialności materialnej. To wszystko zależy od woli pracodawcy i dokumentów jakie pracownik posiada w aktach osobowych .pozdrawiamAnna
hmmm kontrakt malzenski na 5 lat?a jak sie ci "teoretycznie dorosli ludzie" jednak rozchodza po 5 latach... i maja dzieci to co?przy porodzie okazuja kontrakt na 5 lat i zawieraja umowe z Narodowym DOmem Dziecka ze malzenstwo maja tylko na 5 lat i maja prawa "zwrocic" dziecko do domu dziecka bo jednak stwierdzili ze rodzina to nie dla nich??hmmm moze mnie ktos uswiadomi w ktorym momencie to okazanie doroslosci i odpowiedzialnosci???? zabezpieczenie papierkowe czy realne zycie?ja wiem ze nie mam za wiele lat..ale chyba bardziej glupia jestem...heh..pomijam juz fakt spraw materialnych... bo nie raz slysze jak kobieta wychowujaca dziecko swoje.. i bylego meza dostaje od niego 200 PLN.. heh..dobroczynca... - ciekawe czy podpisal papierek ze nie bedzie żądał pomocy na starosc od tego dziecka.. lub ew. okreslil maksymalna kwota egzekucji/pomocy do heh 200 PLN m-cznie..
Młoda Żono może dziwnie to zabrzmi ale daj mężowi odpocząć od siebie, pytań, problemów, zajmij się sobą, wypocznij, umów z koleżankami, pozwól na małe przyjemności - ciuszek, kosmetyczka. Wiem co piszę. Też w pierwszym, drugim roku małżeństwa ciągle krzywiłam sie że mąż wychodzi pograć w piłkę, brydża, siedzi przed komputerem, ale pozostawiłam mu otwarte drzwi, co wcale nie było takie proste. Nie wiem co podziałało, może to, że mąż poczuł sie troszkę "zaniedbany" i już nie taki kurczowo przeze mnie trzymany, ale dzis wygląda to troszke inaczej. Fakt mąż od czasu do czasu wychodzi z kolegami, ale ja z koleżankami też, mamy swój wspólny świat ale też i odrobinę własnego. Co do Waszej sytuacji materialnej to fakt - nie jest wesoło. U nas rachunkami i stroną finansowa zajmuje się mąż, co bardzo na początku mi przeszkadzało gdyż inaczej było u mnie w domu, ale to daje mężczyźnie poczucie odpowiedzialności za dom, rodzinę, dziś bym tego już nie zmieniała. Nie żyję w idealnym związku, mamy lepsze i gorsze dni, ostatnio wiele problemów zdrowotnych ale wierz mi warto się czasem zdystansować od tej drugiej osoby, wtedy też pewne rzeczy widzi sie w innym świetle. Pozdrawiam
#| #Nie potrzeba: chodzi o dziedziny Amerykanskiego prawa: kodeks kryminalny#| #to criminal law, i podobnie contract law i tort law. Tort law pokrywa#| #skarzenia na temat urazen i strat spowodowanych przez podobno odpowiedzialne#|#| Chyba rozumiem ze chodzi o odpowiedzialnosc deliktowa, za szkody?##Chyba uogolniasz troszeczke, nie? Jak hooligan ukradnie samochod i goMysle kategoriami polskimi. To co mi pasowalo do tort law to wlasniekategoria deliktow.#zatrzyma na slupie telefonicznym, to sa szkody, ale odpowiedzialnosc#jest i kryminalna i "tort". But the criminal law applies first, only#then tort law. Witness the OJ Simpson case -- first the criminal trial,#then civil -- in this case, undert tort.No tak, ale co to wlasciwie jest to (ten?) tort? Chodzi o szkode materialnaczy raczej krzywde psychiczna? Majatkowa czy niemajatkowa?#| Czy "punitive damages" to sa jakies dodatkowe represje, procz#| odszkodowania?##Bardzo czesto nawet wyzsze od aktualnych odszkodowan. This is usually#a separtate and following phase of the trial after the verdict and after#the actual damages. Witness numerous auto-maker trials for liability --#the Ford Pinto exploding gas tank.Hm, to dziwne. Nie przeczy to zasadzie ze za wyrzadzenie szkody powinno siekarac tylko raz? I kto otrzymuje te "punitive damages" - poszkodowany,Skarb Panstwa, osoby trzecie?#| Just say prawo umow...##Gdyby mi przyszlo do glowy...Albo dokladniej: prawo umow cywilnych albo kontraktow (bo sa tez umowymiedzynarodowe z wlasnym prawem).GSN
Polecam następujące rozwiązanie:- obiekt monitoruje specjalistyczna firma jak np. Centrum MonitorowaniaAlarmów (w Warszawie) - jednostka całkowicie niezależna od firmochroniarskich, zbierająca tylko sygnały z obiektów- centrum monitorowania powiadamia o alarmie wybraną przez klienta agencjęochrony (centra monitorowania mają podpisane umowy o wzajemnej współpracy zdobrymi sprawdzonymi agencjami ochrony).Rozwiązanie takie ma wiele zalet, np. nie można "zatuszować" błędu patroluinterwencyjnego, bo agencja ochrony jest nadzorowana przez centrummonitorowania.Radzę porównać umowy z różnych firm. W umowie musi być zapis o pełnejodpowiedzialności materialnej za poniesione straty w przypadku niewywiązania się z umowy.I bardzo ważna sprawa: żądajmy w umowie, aby powiadamiano nas o każdymalarmie !!! Wówczas sami decydujemy, jak ma postępować dalej agencjaochrony. Bywa, że klient nie świadomy podstępu wybiera w umowie opcjępowiadamiania właściciela obiektu tylko w przypadku stwierdzenia przezpatrol interwencyjny naruszenia obiektu (np. zbita szyba, wyłamane drzwi).Wyobraźmy sobie następującą sytuację:- złodziej dostaje się do środka (np. przez podważenie plastikowego okna -bardzo łatwo w ten sposób otworzyć bez śladów większość plastikowych okienoczywiście wyposażonych w standardowe okucia)- włącza się alarm - zostaje powiadomiona agencja ochrony- złodziej zamyka się w środku, zasłania czujki i chowa się- na miejsce przybywa patrol interwencyjny- patrol sprawdza obiekt z zewnątrz i ponieważ nie stwierdza naruszeniaobiektu zostaje odwołany przez centrum operacyjne- złodziej może swobodnie wynosić wszystko z obiektu, bo alarm już niezadziała i ochrona nie przyjedzie !!!Gdyby właściciel był poinformowany o alarmie, zażądałby pozostawieniaochrony przy obiekcie do czasu swojego przyjazdu.Trochę się rozpisałem, ale chyba pożytecznie ;)))PozdrawiamZbych
zamierzam zawrzec zwiazek małzenski. na nieszczescie jestemprzyslowiowym golodupcem a on jedynym synkiem bogatych rodzicow. Mam doscich protekcjonalnego traktowania mnie wiec chcialabym miec pewnosc zenigdynie padnie oskarzenie ze wżenilam sie w rodzine dla pieniędzy. w zwiazq ztym chcialam zapytac czy w naszym kraju intercyza jest honorowana, jeslitakto jaka powinna miec formę, jak sie to ewentualnie zalatwia i jaki mawplywna ewentualne zabezpieczenie materialne przyszlego potomstwaPozdrawiam i dziekuje za odpowiedzMAUSka Możliwe jest zawarcie intercyzy zarówno przed zawarciem jak i pozawarciu małżeństwa. Intercyza jest umową mocą, której możliwe jest: - rozszerzenie wspólności ustawowej, - ograniczenie wspólności ustawowej. - wyłączenie wspólności ustawowej tj. ustanowienie ustroju rozdzielnościmajątkowej. Zgodnie z art. 47 par. 1 KRO umowa taka sporządzona musi być wformie aktu notarialnego (pod rygorem nieważności). Powinnaś zawrzeć zatemprzed notariuszem umowę ustanawiającą ustrój rozdzielności majątkowej. Jeżeli chodzi o zabezpieczenie materialne potomstwa to umowa taka nieznosi obowiązków jakie wynikają z faktu zawarcia małżeństwa tj. np.obowiązkuutrzymania rodziny, czy solidarnej odpowiedzialności za długi zaciągniętedla zaspokojenia zwykłych potrzeb rodziny. Umowa taka nie wpływa również nasytuację potomstwa jako przyszłego spadkobiercy.
Uszkodzenie komputera od pioruna - kto za to odpowiada ??
Otoz, istnieje pewna siec osiedlowa - amatorska,_bez_zadnej_dzialalnosci_gospod.ani stowarzyszenia (kilku sasiadow sie dogadalo, zainstalowali, podlaczylijeszcze kilka zainteresowanych osob itp).Ale jest jakaś umowa?Zarzadza i obsluguje ja jedna osoba. Niedawno walnal piorun w blok w ktorymjest zainstalowana wpomniana siec, popalilo sie wiekszosc hubow, kilka kartsieciowych w kompach.Problem w tym ze jednej kobicie spalil sie caly komp-podobno - wszystko : sieciowka, plyta i inne karty rozszezen na plycie.Kobieta juz odkupila sobie komputer.Czy ktoś widział ten stary, czy ona tylko tak mówi?Wziela - jak twierdzi - na to kredyt 2 tys. zl. (proponowalismy jej sprzetzastepczy).ale teraz domaga sie zwrotu kosztow gdyz uwaza ze to z winy admina i sieciZgadza się, to jego wina, mógł zabezpieczyć.doszlodo uszkodzenia jej poprzedniego kompa - twierdzi ze nie wiedziala zeprzylaczenie do siecimoze spowodac awarie komputera jezeli w siec(blok) udezy piorun.W regulaminie sieci (ktory dostala w momencie instalacji sieci) jestuszkodzenia powstale wskutekwyladowan atmosferycznych, [..] itp" ).Czyli to nie jego wina, a jej.Nie wiem tylko jak taki dokument i wogole cala sytuacja wyglada w swietleprawa,gdyz kobieta oskarza admina o nieuczciwosc i straszy sadem(podobno ma jakichs znajomych adwokatow).Niech straszy. Jeśli podpisała, że adminitrator nie ponosiodpowiedzialności - to nie ponosi.Co sadzicie o tej sprawie ? Co powinien zrobic admin?I czy nalezy sie obawiac ew. sprawy w sadzie ?Obawiać się należy, ale nie sądzę, żeby wygrała.PS.Zwrot pieniazkow kobiecie raczej nie wchodzi w gre, gdyz admin nie jestzbyt zamozny i poprostugo nie stac (wydatek rzedu 2tys zl to wiecej niz jego 2 miesiecznyprzychod),owa kobieta zas jest w dobrej sytuacji materialnej (sam fakt ze stac ja nakomputer w ktorym plytaglowna kosztuje tysiac zlotych a uzywa go glownie jako maszyne do pisaniaroznego rodzaju prac).To nie ma nic do rzeczy, ale ona jednak wzięła kredyt na nowy komputer.w.
Koleżance kazano podpisać aneks do umowy (zlecenie) o odpowiedzialnościmaterialnej.Jak neleży to rozumieć?Czy w wypadku uszkodzenia np sprzętu, ponosi za to odpowiedzialność, gdzieewentualnie mógłbym o tym poczytać?Dzięki z górySmerf
Na moj gust to on sobie moze.....A tak powaznie. Kodeks Pracy chroni i pracownika ale takze i pracodawce.Obowiazeuja obie strony identyczny okres wypowiedzenia. Jezeli piszesz zejakbys ty mial go zwolnic to musialbys mu dac 3 miesieczny okreswypowiedzenia, to oznacza ze i on musi ci dac 3 miesieczny okreswypowiedzenia (np. na znalezienie innego pracownika, rozliczenie z firmaitd.)Jezeli chce od razu odejsc to moze to zrobic albo poprzez porozumieniestron, albo....porzucenie pracy.Okres wypowiedzenia zaczyna sie liczyc od ostatniego dnia miesiaca w ktorymzostal zlozony.Przyklad. 15 siepnia pracownik pisze podanie o zwolnienie (i matrzymiesieczny okres wypowiedzenia)pracownik bedzie pracowal jeszcze wrzesien, pazdziernik, i CALY listopad.Tyle moge powiedzec na ten tematJezeli zrobil ci manko i mozesz to udowodnic, to postrasz go Kodeksem KARNYM(nawet wtedy kiedy nie mial odpowiedzialnosci materialnej)Wtedy szybko miekna ci ktorzy mieli lepiace lapkiWojciech NiemiraUżytkownik WojtekSkKilka dni temu pracownik po pobycie na kilku miesiecznym chorobowymprznioslmi wypowiedzenie, od dnia - data - skladam wypowiedzenie umowy o prace wtrybie natychmiastowym. Nie podal zadnych przyczyn wypowiedzenia.Wypowiedzenie zostawil w siedzibie firmy u innego pracownika i wiecej siewfirmie nie pokazal. Czy ma prawo zrobic cos takiego, jesli ja chcial bymgozwolnic przyslugiwalo by mu 3 miesieczny okres wypowiedzenia. Co z tymfantem zrobic? Nalezy mu sie jeszcze kilka tygodni zaleglego urlopuwypoczynkowego. Jego chorobowe bylo tzw. lewe, to znaczy narobil trochebalganu w papierach i manka w kasie a przed zapowiedziana inwentaryzacjanagle ciezko zachorowal. Jak sie okazalo u poprzedniego pracodawcy tezbyloidentycznie, chwali sie kilku osoba ze dla tego tak czesto zalatwia sobiezwolnienia bo ma zamiar sie starac o rente. Niestety dowiedzialem sie otympo fakcie, zreszta z lewymi zwolnieniami raczej walczyc trudno. Czy mogesienie zgodzic na jego wypowiedzenie, a jesli tak to co mam mu kazac wrocicdopracy czy isc do sadu pracy? Jesli rozwiaze z pracownikiem umowe o pracezabedziemydochodzic od siebie zadnych roszczen przed sadem pracy i cywilnym ?Pozdrawiam i prosze o pomoc - Wojtek.
Czesc, Wojtku,Po kolei :Kilka dni temu pracownik po pobycie na kilku miesiecznym chorobowym prznioslmi wypowiedzenie, od dnia - data - skladam wypowiedzenie umowy o prace wtrybie natychmiastowym. Nie podal zadnych przyczyn wypowiedzenia.Wypowiedzenie zostawil w siedzibie firmy u innego pracownika i wiecej sie wfirmie nie pokazal. Czy ma prawo zrobic cos takiego, jesli ja chcial bym gozwolnic przyslugiwalo by mu 3 miesieczny okres wypowiedzenia. Co z tymfantem zrobic?Nie moze byc mowy o takim wypowiedzeniu. Jezeli umowa o prace ma byc rozwiazana z dnia na dzien, totylko za porozumieniem stron. W przeciwnym wypadku - rozwiazanie z zachowaniem okresu wypowiedzenia,a wiec trzy miesiace, co liczyc bedziesz od 1 lutego do ostatniego dnia kwietnia br.Wniosek o rozwiazanie pracownik przekazuje pracodawcy za potwierdzeniem odbioru, bo pracodawca musiwyrazic zgode na rozwiazanie umowy o prace. Jezeli zostawil gdzies tam, bez niczyjego podpisu, topowinienes wyslac pismo listem poleconym z potwierdzeniem odbioru, ze uwazasz jego nieobecnosc zanieusprawiedliwiona i oczekujesz, by natychmiast sie skontaktowal z Toba. Jezeli brak odpowiedzi, wysylaszpismo z rozwiazaniem umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia z powodu naruszenia podstawowegoobowiazku pracownika + swiadectwo pracy. Bedzie mial super swiadectwo pracy, jezeli mial np. stanowiskozwiazane z odpowiedzialnoscia materialna.W swiadectwie rozliczysz nalezny ekwiwalent za urlop wypoczynkowy (i zaplacisz).Lewe zwolnienia - jezeli dostarczy ci kolejne, przeslij do ZUS z pismem sygnalizujacym problem, ZUSpodobnie lubi teraz sprawdzac takie never ending story.sadem pracy i cywilnym ?Tego dokladnie nie wiem, ale sadze, ze to jest wlasnie istota porozumienia stron.Serdecznie pozdrawiammarek janczur
nieuczciwa ksiegowa!
+ [...]+ Jeżeli nie ma dowodu na to jakie były jej obowiązki to nie mozna jej+ pociągnąc do odpowiedzialności za to że ich nie wykonała.++ W umowie mam opisany zakres jej obowiazkow! Primo: zależy od rodzaju umowy.+++++Krótka ściąga z odpowiedzialności za wykonanie umowy, o ile umowa nie przewiduje innych zabezpieczeń przykładowo zatytułowanych: "odpowiedzialność materialna", "weksel poręczający", "upoważnienie do potrącenia z wynagrodzenia" itp itd:- umowa o dzieło: ma być zrobione- umowa zlecenia: ma dołożyć staranności (*i starczy*)- umowa o pracę: ma przyjść do pracy; wyjątkiem jest udowodnienie *umyślnego* działania na szkodę pracodawcy, np. o zaniechaniu nic nie zauważyłem wybór: (C) ;) nieuprawniony do udzielania porad: G.S. :)---- Jak widać: secundo, zależy od zabezpieczeń w umowie; wekslemrzuciłem bo AFAIR ktoś kiedyś zapodał że tak zebezpieczałsię przed daniem pracownikowi samochodu do ręki (nie żebymuważał że to jest właściwe rozwiązanie, stwierdzam fakt) I dla jasności: przy umowie o pracę ew. "bimbanie się"lub "niecelowe" spowodowanie szkody *może* być podstawądo działań różnych (np. rozwiązanie umowy), ale *nie* dodochodzenia roszczeń, AFAIK !+ Fakt!!!Tez stwierdzam ze jestem niebezpiecznie naiwny!!!!:-) Nie ty jeden... Człowiek uczy się na błędach :[ (niekonieczniew kwestiach pracowniczych !)pozdrowienia, Gotfryd(bynajmniej nie bezbłędny :)
i jeszcze jedno ze strony federacja-konsumentow:"Jest to temat, który budzi wiele kontrowersji, bowiem często w hotelachwitają nas wywieszki informujące, za co hotel nie odpowiada - dobrze, że zacoś czuje się odpowiedzialny!Odpowiedzialność hotelarza za rzeczy osoby korzystającej z usług hoteluwynika wprost z kodeksu cywilnego i powstaje z chwilą ich wniesienia dohotelu. Właściciel hotelu nie może swojej odpowiedzialności ograniczyć aniwyłączyć zarówno zawierając z klientem umowę, w której stwierdzi, że zarzeczy gościa hotelu nie odpowiada, jak też przez ogłoszenie, np. wywieszonew recepcji. Innymi słowy, próby uchylenia się przez hotel ododpowiedzialności za rzeczy klienta nie wywierają żadnych negatywnychskutków prawnych wobec konsumenta, nie uszczuplają jego praw.Co może powodować, że hotel nie będzie jednak odpowiadał za szkodęponiesioną przez gościa? - np. wyłączna wina poszkodowanego - pozostawienieotwartego okna na parterze w pokoju hotelowym; niezamknięcie drzwi na kluczw chwili wyjścia z pokoju.=========================================i na tym sie zatrzymujemy, gosc ma male szanse na udowodnienie ze nie jestto z jego winy=================================================Odpowiedzialność materialna hotelarza za szkody spowodowane utratą lubuszkodzeniem rzeczy (nawet kosztowności) wniesionych przez gości jestograniczona. I tak, w stosunku do jednego gościa, maksymalnaodpowiedzialność ograniczona jest do kwoty równej stukrotnej cenie wynajęciapokoju, liczonej za jedną dobę (w praktyce kwota ta może wchodzić w grę wrazie utraty lub uszkodzenia więcej niż jednej rzeczy). Jednakżeodpowiedzialność za jedną rzecz nie może przekroczyć wysokościpięćdziesięciokrotnej należności za zakwaterowanie liczonej za dobę. "P.
| Ale IMHO klient nie ma podstaw, żeby złożyć reklamacje w banku.| Ponieważ usługę AirPolonii kupił i została mu sprzedana rezerwacja, aNie kupil. Gdyby kupil i polecial to bylo by ok.Kupił, ale usługa nie została zrealizowana. Kasa poszła do AirPolonii,także kupił ... a przynajmniej zapłacił drugiej stronie umowy. Czyliwywiązał się ze swoich zobowiązań w tej umowie kupna-sprzedaży.AirPolonia się nie wywiązała, ale nie CA ...| że nie wywiązali się z wykonania usługi to ich wina a nie CA.No nie wina ca, ale ca odpowiada za swoich klientow wobec wystawcow.To znaczy CA odpowiada za AirPolonię przez klientami ? Na podstawieczego ? Podaj paragraf lub zapisy umowy klient-AirPolonia, które mówiącoś o CA ... wydaje mi się to bardzo mocno naciągane. Chyba, że CA maumowę z AirP i na taki zapis się zgodziło, ale szczerze w to wątpie.| Raczej każdy bank odrzuci takową reklamację ... ale jak nie toNie odrzuciTeraz pytanie, jaką rolę odegrają organizacje takie jak VISA lubMasterCard ? Czy CA jest tutaj ostatnim ogniwem ? CA autoryzujetransakcje na podstawie danych z banku. Nie widzę tutaj ichodpowiedzialności materialnej przed klientem, za to że sprzedawca niewywiązał się ze swoich obowiązków. CA odpowiadałoby jakby kasa z kontawypłynęła a nie wpłynęła do sprzedawcy (airpolonia). Jeśli pieniądzezostały zaksięgowane na koncie Airpolonii to tylko od nich można żądaćkasy.Nie spotkałem się jeszcze z sytuacją w firmie, żeby składać reklamacjedo banku, za to że np. dostaliśmy wadliwy towar za który płaciliśmyprzelewe z tegoż banku. Irracjonalna sytuacja.| rzeczywiście mogą mieć ciepło ;). Choć szczerze w to wątpie i jak dla| mnie to taki rozwój sytuacji nie jest realny (bo IMHO bezpodstawny).Niestety, ale sie mylisz...Podaj podstawę prawną i oświeć mnie. Jak dla mnie CA nie jeste tutajstroną dla klienta, ale nie przeczę, że jest inaczej ... jakieśparagrafy z KC ?Chyba, że idąć tym ciągiem myślowym, to rzeczywiście CA odpowiadafinansowo przed bankiem, bank przed klientem, a CA może zwrócić się opieniądze do AirPolonii, wtedy rzeczywiście eCard umoczy :(, bo kasynie odzyska :(. Teraz pytanie czy prasa nagłośni możliwość reklamacjitych transakcji czy nie ? :))pzdr,Dentarg
heyBardzo czesto powtarza sie "odpowiedzialnosc materialna pracownika" i"wypowiedzenie umowy" i o to chyba chodzi. Nie daj boze cos sie zepsuje czysoft poleci.... pracownik buli kase jak nic :-) Pracodawca chce byc kryty nawszelkie mozliwe sposoby i tyle. Najlepiej zwalic zawsze wine na pracownikaPrzesadzasz. To tylko straszak, trudno by to było wyegzekwować, bo zdaje się,że to w pewnym zakresie koliduje z kodeksem, więc nie ma się czego bać.Chyba, że zainstalujesz pirata, wpadnie BSE... BSA i Ci udowodnią, że to Ty.Ale oczywiście może być to pretekstem do zwolnienia.Pracuje w obecnej firmie trzy lata i dla mnie takie cos to kompletny kosmos.Zajmuje sie detepem, ale to ja kupuje oprogramowanie do firmy, ja skladamkomputery, ja konfiguruje, instaluje system i oprogramowanie... byc mozedlatego to dla mnie kosmos.Ja też pracuję w DTP i też sam grzebię w bebechach i sam instaluję, a w PM G4na którym pracuję to z oryginalnej konfiguracji została tylko obudowa, płyta,zasilacz i procesor. Podpisałem coś takiego i dla spokoju informuję tylkokierownika o tym co robię. Zresztą u nas każdy operator jest odpowiedzialnyza swoje stanowisko, w tym za hard- i software.Nie wyobrazam sobie czekac pól dnia na admina, zeby mi czcionke doinstalowalczy zmienil rozdzielczosc ekranu. Paranoja.Tak. To by była paranoja i myślę, że takich ograniczeń nie może ta klauzulanarzucać, bo mogłoby to utrudniać lub uniemożliwiać wykonywanie obowiązków.a moze to norma ISO-costam? :)Hmmm? Może, nie wiem.
|| W ten sposób zrobiliśmy pętlę wacając do punktu wyjściowego. Pan wróciłdo| wojego zdania, ja powtórzę swoją wątpliwość: czy "materialny" dowód jest| aby wystarczającą podstawą do ferowania wyroków.|| Skoro na takiej podstawie w usa zabija sie ludzi, to musi to byc mocny| argument...Dobrze powiedziane, się zabija.| Prawdą jest, że stosuje się go w systemie prawnym ale moim zdaniemwłaśnie| jego stosowanie a właściwiej jego nadużywanie jest przczyną narastającej| przepaści między sprawiedliwością a systemem prawnym.|| Co innego proponujesz? Jakies testy boskie? Wrzucanie do wody i| patrzenie czy sie topi? Żadnych, również nie zachęcam do walki z obowiązującym systemem prawnym.Zachęcam natomiast do wzięcia odpowiedzialności za wszystko co sami czynimyna wszystkich poziomach rzeczywistości czyli również za słowa, uczucia imyśli oraz traktujmy wszystko co nas spotyka jako wynik naszej działalnośći.Ofiara i zbrodniarz są współuczestnikami tej samej zbrodni. Oni zawierająmiędzy sobą uświadomianą lub najcześciej nieuświadamianą umowę: Ty mnieskrzywdź Ja będę ofiarą.To jest relacja między nimi i oni muszą ją rozwiązać i w rzeczywistośćirozwiązują chociarz zajmuje im to wiele czasu i żyć po drodze wikłając sięw różne relacje z innymi, kórzy weszli w tę ich zbrodniczą relację.Nie bawmy się w prokuratorów, obrońców i katów innych lub bawmy się wprokuratorów,...katów lecz pamiętajmy, że to robimy i weźmy za toodpowiedzialność.Może to brzmi dla Ciebie szokująco ale przez tydzień pobaw się z powyższymistwierdzeniami /założeniami dla Ciebie/.|Niech Bog czy cokolwiek nadprzyrodzonego zadecyduje?Możesz z Nim/ Nimi porozmawiać bezpośrednio. Zasługujesz na Jego/ Ichodpowiedź.Rada: mnej odwagę do zadawania pytań i otwarte uszy do słuchania.Pozdrowienia, JMS.| Delfino - uffering from your own pain isn`t as hard| as suffering from the pain of others..."
a wszystkim się zdawało, że to echo grało:Użytkownik "Carrie"Zgoda, o ile klient zna się na tym i potrafi powiedzieć przynajmniejtyle, do czego będzie potrzebował plików.-------------------------Podziwiam Twoją upartość :-))I nawzajem :)U mnie to stąd, że kiedy jeszcze nie byłam dostatecznie dobrzezorientowana w specyfice mojej pracy, pozwoliłam niektórym klientomwleźć mi na głowę i teraz nie potrafię ich zreformować :| Pewnego razupozwoliłam się oszukać finansowo, w innym przypadku wmówiono mi, że toz mojej winy w projekcie był błąd [do własnych błędów się przyznaję,ale ten akurat zdecydowanie nie był mój :], w jeszcze innym narzuconomi odpowiedzialność materialną za coś, o czym w umowie wcale nie byłomowy, a na co ja się zgodziłam w dobrej wierze, chcąc pomóczleceniodawcy, etc. Za swoje niedoświadczenie i błędy się płaci i niewidzę powodu, dla którego grafik miałby te opłaty ponosić, a klientjuż nie musi.Dlatego czytam wątek uważnie i zbieram argumenty oraz wskazówki naprzyszłość :)Zgodzisz się ze mną, że strony umowy mają takie same prawa? (nie chodzi tu ote spisane na umowie, a te ustanowione przez prawo, naturę, życie, itd.)Jeżeli tak, to przeciwko Twojemu: "klient nie wie, co chce, to dostaniejotpega", stoi "zleceniobiorca nie określił w czym to może dać, więc może wkażdym formacie".Tylko że ten klient nie dostał jotpega, lecz edytowalny plik otwarty.A skoro projektant ma takie same prawa, to ma również prawo do odmowyoddania plików w tej postaci, jaką wymyślił klient, tudzież prawo dorenegocjowania umowy, skoro zaistniały nowe okoliczności. Tak uważam itego się będę trzymać, z całym szacunkiem dla klientów i oponentów:warunki umowy ze strony projektanta zostały dotrzymane, zaś całyproblem być może wcale by nie zaistniał, gdyby klient podszedł dosprawy w bardziej przyjazny sposób.I na tym zakończmy tę dyskusję.Myślę, że możemy to zrobić ;)Pozdrawiam, Carrie
Użytkownik "Carrie"I nawzajem :)U mnie to stąd, że kiedy jeszcze nie byłam dostatecznie dobrzezorientowana w specyfice mojej pracy, pozwoliłam niektórym klientomwleźć mi na głowę i teraz nie potrafię ich zreformować :| Pewnego razupozwoliłam się oszukać finansowo, w innym przypadku wmówiono mi, że toz mojej winy w projekcie był błąd [do własnych błędów się przyznaję,ale ten akurat zdecydowanie nie był mój :], w jeszcze innym narzuconomi odpowiedzialność materialną za coś, o czym w umowie wcale nie byłomowy, a na co ja się zgodziłam w dobrej wierze, chcąc pomóczleceniodawcy, etc. Za swoje niedoświadczenie i błędy się płaci i niewidzę powodu, dla którego grafik miałby te opłaty ponosić, a klientjuż nie musi.--------------------Ja Ciebie może i rozumiem... siedząc teraz przy komputerze i kombinującnastępny projekt, ale:1. Umowa o dzieło nie jest niczym innym jak bardzo specyficzną umowąkupna-sprzedaży. A to po stronie sprzedającego ciąży obowiązekpoinformowania klienta o możliwych opcjach, możliwościach, uprzedzeniu owystępujących uniedogodnieniach, itd.2. Spójrz na Swoje zdanie "Za swoje niedoświadczenie i błędy się płaci i niewidzę powodu, dla którego grafik miałby te opłaty ponosić, a klient już niemusi." - i zastanów się, czy jest ono prawdziwe i logiczne... A gdy twórcąjest architekt, a zleceniodawcą szary człowieczek, który chce wybudowaćdom - pierwszy i jedyny w swoim życiu... Na czym on ma się uczyć? Kiedy? Czytaki architekt ma prawo niedoinformować klienta, że planowany przez niegozakup działki i późniejsze wybudowanie tam domu nie jest możliwe, bo...Klient nie wie, że jest potrzebny plan zagospodarowania przestrzennego,jakieś zgody, zezwolenia - on się do niego zgłosił jako do uczciwegofachowca, żeby ten pilotował zakup danej działki, wszystko sprawdził izaprojektował dom...Choćby ze mnie pasy darli, to cały czas będę uważał, że niepowiadomienieklienta o przysługujących mu prawach, możliwościach, opcjach, itp. jestniczym innym, jak nieuczciwością.PozdrawiamDarek
| Pamiętaj jeszcze, że jako twórca oprogramowania odpowiedzialność za ew.| błędy spada również na ciebie. Jeśli firma która wdrożyła oprogramowanie| podpisane twoim nazwiskiem poniesie straty materialne w wyniku działania| oprogramowania i udowodni to w sądzie, to będą również od ciebie| dochodzić swoich roszczeń.To się chyba wyklucza w umowach licencyjnych.To chyba standradowy zapis :)Po to się robi testy przed wdrożeniem by sprawdzić czy czegoś program neirozwali, a po wdrożeniu czy prawidłowo działa, liczy itd itp.Poza tym ew. błędy mogą być wynikiem różnych czynników, a zawsze leci się zpyskówką najpierw do programisty. Miałem taki przypadek, pisałem dla firmyktóra współpracowąła z interfejsem operatora telefonii komórkowej no inagle system zaczął działać w kratkę. Wrzask starszny błędy w programie,udało się po 2 dniach odnaleźć przyczynę - niektóre komunikaty nie byłyobsugiwane ponieważ ich struktura odbiegała od wcześniej odbieranych.Włączono pakowanei komunikatów w większe paczki a nie jak wcześniej każdybył osobno wysyłany. Nie zgadzały się znaki końca komunikatu - bo w systemieto był znak końca paczki komunikatów a nie pojedynczego. Teraz zmienilijakieś ustawienia (zoptymalizowali) i chodzi, a program się wywala i mabłędy. Biorę do ręki dokumentację i pokazuję - a tam wyraźnie formatkomunikatu wraz z końcem paczki. Ktoś źle przetłumaczył, albo pisał opisującco widzi w systemie. Wtedy sie mówi - to nie błąd programisty a błądspecyfikacji zadania, zadanie wykonano zgodnie ze specyfikacją. Oczywiściemożna przerobić program - ale to bedzie ...Andrzej Dąbrowski
| To się chyba wyklucza w umowach licencyjnych.Od 1 Maja 2004 roku czyli od wejścia Polski do UE klient otrzymuje 2letnią rękojmię i jeśli poniósł straty w wyniku używania produktu możeskarżyć dostawcę/producenta przed sądem powszechnym i żadna klauzulazawarta w umowie licencyjnej nie może tego wykluczyć.Owszem, ale jeśli zakąłdam że daję program poprawny bez złej woli, to też wrazie ew. problemów poprawię ten program. Jelsi klient ejst namolny tobędzie musiał w sądzie udowodnić że program robi błędy - a to trudne. Bo ojakichż błędach będziemy mówić? Nie o błędnym wyswietlaniu kolorów, a ostratach finansowych. A to oznacza poważny błąd np. obliczeniowy - tyle że wporzadnej umowie tego typu rzeczy są zawarte. Opisałem powyżej mój przypadekkeidy zrobiła sie afera. Akurat łatwo mogłem udowodnić że klient dostarczyłtaką a nei inną dokumentację i wg. dostarczonej działało poprawnie. A to żerzeczywisty system chodził wg. innej dokumentacji, a na dodatek nie byłomozliwości przetestowania opcji ktora spowodowała problemy to już nei winaprogramisty. Co więcej an etapei etstów znalazłem kilka innych błędów wdokumentacji, zgosiłem je i za zgodą klienta zrobiłem aplikację tak bydziałała z fizycznym systemem a nei dokumentacją. Na szczęście w takichwypadkach dokumentuję każdy ruch- na wszelki wypadek.Nie można mi też zarzucić że nei wykonałęm programu z należytą starannością. Co do zapisów - puste prawo, b owystarczy wpisać jak w każdym programiekadrowofinansowym. Wydruki i przelewy przed zatwierdzeniem i przesłaneimpowinny być sprawdzone za zgodność przez wyznaczonego pracownika. To neiwyklucza rękojmi, co oznacza że jak coś się pokopie to winien jest program,ale poneiważ klient nei zastosował się do instrukcji czy zaleceń to onponosi odpowiedzialnosć materialną, a my tylko musimy naprawić program.Dobry księgowy jak dostaje nwoy program to z 3 wypłaty przelicza równoleglęręcznie, a nawet późnei9j wyrywkowo sperawdza czy sie zgadza.Andzrej Dabrowski
Informacja o planowanych w 2008r postęp. z dec. 291/MON
Krosno Odrzańskie dnia.26.03.2008.rINFORMACJA9 REJONOWYCH WARSZTATÓW TECHNICZNYCH W KROŚNIE ODRZAŃSKIM O PLANOWANYCH W ROKU 2008 POSTĘPOWANIACH PROWADZONYCH NA PODSTAWIE § 15 DECYZJI 291/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJz dnia 26 lipca 2006r. W sprawie zasad i trybu zawierania w resorcie obrony narodowej umów, których przedmiotem jest uzbrojenie lub sprzęt wojskowy.Ogłoszenie publikowane jest na podstawie § 15 Wytycznych do Decyzji 291/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 26 lipca 2006r. W sprawie zasad i trybu zawierania w resorcie obrony narodowej umów, których przedmiotem jest uzbrojenie lub sprzęt wojskowy (Dz. U. MON z 2006r. Nr 14, poz. 179).Adres Zamawiającego:9 Rejonowe Warsztaty Techniczne, ul. Obrońców Stalingradu 10, 66-600 Krosno Odrzańskie, Fax. 068 367 23 33.Szczegółowe informacje o prowadzonych postępowaniach zawarte będą na stronie www.army.mil.plUWAGA:1.Powyższa informacja jest zapytaniem o chęć udziału w postępowaniu, jednakże nie stanowi zaproszenia do składania ofert i zawarcia umowy.2.W planowanych postępowaniach na podstawie § 11 ust.1 Decyzji 291/MON będą mogli się ubiegać o zamówienie wykonawcy, którzy:a)posiadają uprawnienia do wykonywania określonej działalności lub czynności, jeżeli ustawy nakładają obowiązek posiadania takich uprawnień,b)posiadają niezbędna wiedzę i doświadczenie oraz dysponują potencjałem technicznym i osobami zdolnymi do wykonania zamówienia,c)znajdują się w sytuacji ekonomicznej i finansowej zapewniającej wykonanie zamówienia,d)wyłonili podwykonawców lub poddostawców zgodnie z zasadami określonymi w Kodeksie Najlepszych Praktyk w Łańcuchu Dostaw, jeżeli zamawiający określi taki wymóg.3.Zamawiający zastrzega sobie prawo do zmiany lub nie realizacji planu bez uprzedzenia, uzasadnienia i wyjaśnień.4.Zamawiający informuje, że nie ponosi żadnej odpowiedzialności prawnej i materialnej w stosunku do potencjalnych wykonawców i innych z tytułu odstąpienia od realizacji poniższego planu lub jego zmiany.5.Zamawiający informuje, że do zawartych treści ogłoszenia nie będzie udzielał żadnych dodatkowych informacji i wyjaśnień.Lp. Tematy planowanych dostaw i usług1 Dostawa części zamiennych do pojazdów bojowych2 Regeneracja części zamiennych i podzespołów do pojazdów gąsienicowych3 Dostawa części zamiennych do radiostacji R-3501 i SEM 80/904 Naprawa urządzenia dźwigowego TD-50.KIEROWNIK9 REJONOWYCH WARSZTATÓW TECHNICZNYCHppłk Dariusz CHODUKIEWICZ
Odpowiedzialność materialna leśniczego
"Klauzula Ubezpieczenia Wartości Pieniężnych (KCS 19):&middot; zakres ochrony jest rozszerzony o szkody powstałe w warto­ściach pieniężnych bezpośrednio wskutek następujących zdarzeń:1) kradzieży z włamaniem z lokalu;2) rabunku w lokalu;3) a także podczas transportu od:a) rabunku;b) zniszczenia lub uszkodzenia środka transportu wsku­tek pożaru, uderzenia pioruna w pojazd, wybuchu lub wypadku środka transportu;c) zdarzeń powodujących śmierć, ciężkie uszkodzenie cia­ła lub rozstrój zdrowia osoby sprawującej pieczę nad ubezpieczonym mieniem, uniemożliwiających ochronę powierzonego mienia; transport wartości pieniężnych – prze­wożenie lub przenoszenie wartości pieniężnych poza ob­rębem ubezpieczonego lokalu przez ubezpieczającego/ubezpieczonego, osoby będące pracownikami ubezpie­czającego/ubezpieczonego wyznaczone do wykonania transportu albo inne osoby upoważnione do wykonywa­nia transportu, najkrótszą drogą pomiędzy siedzibą lub oddziałem firmy ubezpieczającego/ubezpieczonego i bankiem (ust 1);&middot; miejsce ubezpieczenia: terytorium RP, miejsce wskazane w doku­mencie potwierdzającym zawarcie umowy ubezpieczenia (ust. 2);&middot; podczas transportu wartości pieniężne objęte są ochroną ubezpieczeniową w miejscu wskazanym w ust. 2 oraz w in­nym miejscu na terytorium RP, okre­ślonym w klauzuli, związanym z wykonywanym przez ubezpieczającego lub w jego imieniu transportem war­tości pieniężnych (miejscowość, w obrębie której dokony­wane będą transporty lub obszar RP) (ust. 3);" < wynajduję przykład z firmy ubezpieczeniowej.Jak to się przekłada na warunki bezpiecznego przechowywania gotówki , transportu itp. gotówki ze sprzedaży detalicznej drewna w kancelarii lesniczegoJakie są akty normatywne ?
dr Myśliwiec- Systemy polityczne państw UE i USA - egzamin
Tu sa pytania jakie były na egzaminie. W przypadku grupy A prawdopodobnie wszystkie zostały poprawnie przepisane. Natomiast jesli chodzi o gr B nie jestem pewien kilku pytań. Jeśli ktoś by pamiętał prosze wpisać poprawne pytania.GRUPA A1.	vote bloque2.	Kto pospisuje ustawy w Szwajcarii.3.	Czy państwo regionalne jest typem państwa federalnego.4.	Kto zatwierdza małżeństwo księcia/księżniczki w Szwecji.5.	Kto ma prawo inicjatywy ustawodawczej jeśli chodzi o uchwalenie poprawki do konstytucji USA.6.	Kto ma pośrednią inicjatywę ustawodawczą w Hiszpanii.7.	Skład Rady Konstytucyjnej.8.	Co robią Komisje Rozgraniczające w Wielkiej Brytanii.9.	Odpowiedzialność prezydenta Francji.10.	Czy Prezydent może odmówić wniosku Kanclerza o nominację ministra.11.	Charakterystyka Rady Gabinetowej we Francji.12.	Równość w znaczeniu formalnym i materialnym.13.	Sposoby powoływania izby drugiej w państwach federalnych.14.	Kiedy są wybory elektorskie w USA.15.	W jakich sprawach wyłącznie przysługuje inicjatywa ludowa w Szwajcarii.16.	Gdzie powstał pierwszy Trybunał Konstytucyjny.17.	Jak się odrzuca weto prezydenckie w USA.18.	Kto zastępuje króla Szwecji w razie jego wyjazdu za granicę, nieobecności itp.19.	Coś o Trybunale Konstytucyjnym w Hiszpanii.20.	Zasada tajności we Włoszech.GRUPA B1.	czy jednostki autonomiczne w Hiszpanii mogą samodzielnie zarządzać referendum.2.	warunki jakie musi spełnić kandydat na prezydenta we Francji.3.	Kto posiada prawo inicjatywy ustawodawczej w Szwecji.4.	Co to jest mandat imperatywny w Niemczech.5.	na czym polega inicjatywa związana (czy powiązana jakos tak ).6.	czy prezydent USA może bez zgody senatu podpisać umowę międzynarodową7.	jakie są warunki zmiany konstytucji w USA8.	Kto zajmuje się rozwiązywaniem protestów wyborczych we Francji9.	metoda Bischoffa10.	czym różni się sądownictwo konstytucyjne europejskie od s. konstytucyjnego w USA11.	czy dymisja rządu Włoch jest powiązana z wyrażeniem wotum nieufności przez obie izby parlamentu12.	Kto wybiera prezydenta USA jeśli nie uda się to elektorom13.	zasada navotte14.	kto może otrzymać prawo łaski w Szwajcarii15.	czy kadencja izby gmin może trwać dłużej nić 5 lat16.P. S. był ktos może na egzaminie 15 lipca? Powtarzały się może pytanka?
Moim zdaniem zapis o " zwrocie " nie dotyczy umowy o odpowiedzialności materialnej.Grzegi, i jeszcze poza k.p. dwa Rozporządzenia z lat 70-ch.Tak na szybko
Ten numer raczej wpisuje się w "umowę o dzieło".wg mnie umowa o dzieło w ochronie to nieporozumienie."Zgodnie z art. 627 k.c. w ramach umowy o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Umowa o dzieło jest zatem umową, w której jedna strona zobowiązuje się do osiągnięcia w przyszłości indywidualnie oznaczonego rezultatu, a druga strona zobowiązuje się do zapłaty odpowiedniego wynagrodzenia w pieniądzach lub w naturze. Umowa o dzieło jest umową rezultatu, o charakterze wzajemnym. Świadczenie wykonawcy dzieła polega na osiągnięciu pewnego rezultatu. Zgodnie z ustalonym w literaturze przedmiotu poglądem – rezultat pracy, aby mógł być uznany za element konstytutywny umowy o dzieło musi być zjawiskiem przyszłym, jednak z góry określonym. Oznaczenie dzieła powinno nastąpić w sposób nie budzący wątpliwości, o jaki rodzaj dzieła chodzi. Dzieło jako rezultat pracy wykonującego zobowiązanie ma mieć byt samoistny, niezależny od dalszych działań jego „twórcy”. Za dzieła kodeks cywilny uznaje przy tym zarówno dobra materialne, jak i niematerialne. Przy czym dobro niematerialne powinno być utrwalone w postaci materialnej. Ryzyko osiągnięcia umówionego rezultatu i przekazania go zamawiającemu zasadniczo obciąża wykonawcę. Tak więc obciąża go odpowiedzialność za wadliwość dzieła, a także jego uszkodzenie lub utratę do chwili odebrania go przez zamawiającego.Przedmiotem świadczenia drugiej strony kontraktu, tj. zamawiającego, jest wynagrodzenie. Wynagrodzenie jest koniecznym elementem umowy o dzieło. Obowiązkowi przyjmującego zamówienie wykonania dzieła odpowiada obowiązek zamawiającego zapłaty wynagrodzenia. Wynagrodzenie to ma być ekwiwalentem świadczenia wykonawcy dzieła. Wynagrodzenie to jest z ekonomicznego punktu widzenia ceną za dzieło. Jednakże nie chodzi tu o prostą zamianę dóbr. Brak ekwiwalentności świadczeń i odpłatności nie pozwala na zakwalifikowanie kontraktu jako umowy o dzieło. Wykonawca dzieła ponosi bowiem zbyt dużą odpowiedzialność z tytułu rękojmi za rezultat swojej pracy. W braku odmiennego postanowienia umownego wynagrodzenie płatne jest w chwili oddania dzieła. Jeżeli dzieło oddawane ma być częściami, a wynagrodzenie zostało obliczone za każdą część z osobna, wynagrodzenie należy się za wykonanie każdej części z osobna. Wynagrodzenie z tytułu umowy o dzieło nie ma więc charakteru okresowego. Nie musi być ono wypłacane bezwzględnie w formie pieniężnej; nie traci ono swego charakteru gdy zostało ustalone przez strony w formie niepieniężnej. Tradycyjnie ukształtowały się dwa sposoby określania wynagrodzenia za dzieło – ryczałtowe i kosztorysowe w zależności i od rodzaju dzieła i czynności wykonawcy (...)"
Informacja o postępowaniach w 2009r.
Krosno Odrzańskie 06.05.2009r.INFORMACJA9 REJONOWYCH WARSZTATÓW TECHNICZNYCH W KROŚNIE ODRZAŃSKIM O PLANOWANYCH W ROKU 2009 POSTĘPOWANIACH PROWADZONYCH NA PODSTAWIE § 15 DECYZJI 291/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJz dnia 26 lipca 2006r. w sprawie zasad i trybu zawierania w resorcie obrony narodowej umów, których przedmiotem jest uzbrojenie lub sprzęt wojskowyOgłoszenie publikowane jest na podstawie § 15 Wytycznych do Decyzji 291/MON Ministra Obrony Narodowej z dn. 26 lipca 2006r. w sprawie zasad i trybu zawierania umów, których przedmiotem jest uzbrojenie lub sprzęt wojskowy (Dz. U. MON z 2006r. Nr 14, poz. 179 z późn. zm.).Adres Zamawiającego:9 Rejonowe Warsztaty Techniczne, ul. Obrońców Stalingradu 10, 66-600 Krosno Odrzańskie, Fax. 068 367 23 33. Szczegółowe informacje o prowadzonych postępowaniach zawarte będą na stronie www.army.mil.pl .UWAGA:1. Powyższa informacja jest zapytaniem o chęć udziału w postępowaniu, jednakże nie stanowi zaproszenia do składania ofert i zawarcia umowy.2. W planowanych postępowaniach na podstawie § 11 Decyzji 291/MON będą mogli się ubiegać o zamówienie wykonawcy, którzy:1. posiadają uprawnienia do wykonywania określonej działalności lub czynności, jeżeli ustawy nakładają obowiązek posiadania takich uprawnień,2. posiadają niezbędną wiedzę i doświadczenie oraz dysponują potencjałem technicznym i osobami zdolnymi do wykonywania zamówienia,3. znajdują się w sytuacji ekonomicznej i finansowej zapewniającej wykonanie zamówienia,4. wyłonili podwykonawców lub poddostawców zgodnie z zasadami określonymi w Kodeksie Najlepszych Praktyk w Łańcuchu Dostaw, jeżeli zamawiający określi taki wymóg.3. Zamawiający zastrzega sobie prawo do zmiany lub nie realizacji planu bez uprzedzenia, uzasadnienia i wyjaśnień.4. Zamawiający informuje, że nie ponosi żadnej odpowiedzialności prawnej i materialnej w stosunku do potencjalnych wykonawców i innych z tytułu odstąpienia od realizacji poniższego planu lub jego zmiany.5. Zamawiający informuje, że do zawartych treści ogłoszenia nie będzie udzielał żadnych dodatkowych informacji i wyjaśnień.Lp.	Tematy planowanych dostaw1	Dostawa części zamiennych do pojazdów bojowych: WZT-2 i PT-91KIEROWNIKppłk Dariusz CHODUKIEWICZ
warsztat ZOJAN - pilne
Hej!Odpowiedź uzyskana na grupie prawniczej - do mnie przemawiająca, ale -niestety -potwierdzająca moja ocenę tej sytuacji:"Natomiast zastanawiam się, czy właściciel owej lawety i warsztatu ma obowiązekwydać ten pojazd, przy braku uiszczenia opłaty. Jeśli tak - to jak wyglądakwestia dochodzenia od brata zawyżonej opłaty za usługę?Na to pytanie jednoznacznie odpowiada art. 461 1 kc: Zobowiązany do wydaniacudzej rzeczy może ją zatrzymać aż do chwili zaspokojenia lub zabezpieczeniaprzysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczeń onaprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej (prawo zatrzymania). Przepisupowyższego nie stosuje się, gdy obowiązek wydania rzeczy wynika z czynuniedozwolonego albo gdy chodzi o zwrot rzeczy wynajętych, wydzierżawionych lubużyczonych. Ponieważ - jak już pisałem - brat miał prawo powierzyć ten pojazdlaweciarzowi i nie stanowi to czynu zabronionego, więc tym samym właścicielowilawety przysługuje prawo zatrzymania rzeczy do czasu uregulowania jegonależności. Wszak koszt holowania bez wątpienia jest nakładem na rzecz.Wreszcie - w zapisach art. 752 - 757 nie znalazłem informacji o skutkachdziałania niezgodnego z wolą osoby, której sprawy sa prowadzone, mimodomniemania jej zgody przez osobę prowadzącą, w odniesieniu do osób trzecich.Zatem - czy to warsztat będzie dochodził od brata, czy też osobie, którejsprawy prowadzono przysługuje regres do prowadzącego?No bo czegoś takiego być nie może. Przemyśl swoje pytanie. Albo znam Twoją wolęi wówczas mogę działać zgodnie z nią lub niezgodnie. Albo jej nie znam i trudnooceniać moje działania poprzez pryzmat Twojej woli. Mozna jedynie zastanawiaćsię, czy mogłem wiedzieć, że moje działanie jest niegodne z Twoją wolą.Z art. 755 wynika odpowiedzialność prowadzącego wobec właścicielki.Ale nie znalazłem nigdzie informacji o kierunku powstałych w tym czasie roszczeńosób trzecich. I dalej jest problem:Czy warsztat ma roszczenie do prowadzącego, a prowadzący ma prawo dochodzić,od właścicielki? A może warsztat do właścicielki, a ona regres do prowadzącego?I co - przychodzi właścicielka, zabiera auto, a warsztat sam ma brata ścigać?Wydaje mi się, że komplikujesz zagadnienie w stopniu nieadekwatnym dorzeczywistego stanu rzeczy. W tym całym galimatiasie jest jeszcze osobatrzecia - sprawca - o którym zdaje się zapominasz. No bo skoro ojciec pytającejsprawcą nie był, a mówimy o kolizji, a nie nieszczęśliwym wypadku, to nie masiły i sprawca jakiś tam musi być. Ostatecznie to on (albo jego ubezpieczyciel)będzie zobowiązany pokryć szkody materialne. Pozostaje jedynie ewentualnakwestia tymczasowego pokrycia tych zobowiązań przez kogoś. Ale ta osoba będziemiała regres w stosunku do sprawcy.Pozostaje do rozważenia ewentualna kwestia możliwości renegocjacji umowy zholownikiem w zakresie ewentualnego nienaprawiania przez niego pojazdu. Tutajjuż pytająca oczywiście ma prawo zawartą przez brata umowę o dzieło rozwiązać izażądać jako właścicielka samochodu jego wydania. Wynika to z art.639 kc. Jednakbrat jako strona zlecająca musi zapłacić za całą usługę, a jedynie może odliczyćto, co holownik zaoszczędził nie naprawiając samochodu. Zresztą nie znamy treściumowy zawartej pomiędzy holownikiem, a bratem pytającej.Natomiast uważam, że holownik utraci prawo zatrzymania w chwili, gdy pytającaureguluje należność za holowanie. Spodziewana przez holownika korzyść z remontusamochodu nie jest - moim zdaniem - nakładem czynionym na rzecz i nie ma onprawa zatrzymywać rzeczy. natomiast ma prawo pozostałej kwoty dochodzić sądowniena stronie umowy, a więc w tym wypadku bracie pytającej.Teraz pozostaje kwestia ewentualnego regresu brata pytającej do samej pytającej.Moim zdaniem nie będzie on miał regresu do właścicielki pojazdu. o ileznalezienie lawety mającej odholować pojazd wydaje mi się zagadnieniemnaturalnym w takich okolicznościach i oczywistym. O tyle potrzeby wyborumechanika, który w przyszłości dokona naprawy pojazdu już nie było żadnej. W tymzakresie moim zdaniem przekroczył on granice działania w dobrej wierze i nieprzysługuje mu roszczenie o zwrot tych dodatkowych nagładów. To tyle od stronyteoretycznej, bo pewnie siostra brata ani brat siostry po sądach włóczyć niebędą w tej sytuacji. "
Film stylizowany na Wochenschau - rekonstrukcja
(...)| A postrzeganie Niemców jako czyhających na nasze majątki jest moim| zdaniem mitem i zaszłością.| To niech pani kanclerz zrzeknie się w imieniu Niemców roszczeń| majątkowych i zablokuje działania powiernictwa pruskiego.W żadnym szanującym się kraju nie można zablokować działań legalnegostowarzyszenia. Nie można też zakazać nikomu składać pozwów do sądu.Oczywiscie, ze nie może tego zabronic. Moze ona jednak, (ale tego nie chcezrobić tak zresztą, jak i jej wszyscy poprzednicy!) stwierdzić, zezaspokojenie tychroszczeń niemieckich obywateli to sprawa niemieckiego państwa i rządu!!Tak własnie postapił rząd polski z odszkodowaniami dla wypędzonychPolaków, -b.mieszkanców naszych ziem zabużańskich i dlatego to nie ci, cozawłaszczyli ich majatki, czyli Ukraińcy, Litwini, Białorusini czyRosjaniemy, ale my, obywatele polscy składamy się (w postacipodatków) na odszkodowania, jakie nasz Skarb Państwa wypłaca polskimobywatelem za ukradzione im przez sowietów mienie zabużańskie. -My, ofiaryagresji sowieckiej ponownie płacimy, tym razem jako odszkodowania za skutkitej sowieckiej agresji na wschodzie!!Tymczasem państwo - prawny następca III Rzeszy biernie obserwuje jak jegoobywatele,- potomkowie sprawców tej wojny chcą wymusic od ofiar korzyścimaterialne i explicite mówi, ze tej odpowiedzialności nie chce przejąc!!Mądra Margaret Tatcher, gdy decydowała sie sprawa, czy nastapi zjednoczenieNiemiec, czy tez pozostaną 2, juz demokratyczne, ale rozdzielone państwaniemieckie (a pamietajmy, że nawet wśród Niemców były takie koncepcje, botradycja jedności państwowej jest tam stosunkowo b. krótka!), podobno chcączadośćuczynić za udział Wlk. Brytanii w Jałcie i tamtą zdradę Polskiproponowała, aby 4 mocarstwa wyraziły zgodę na zjednoczenie pod warunkiempełnego zabezpieczenia Polski, tj. głównie poprzez podpisanie TraktatuPokojowego, tak jak przewidywała to konferencja w Poczdamie ostateczniezałatwiajacego sprawe naszych zachodnich granic, oraz po pełnym uregulowaniuspraw majatkowych, poprzez przejecie za nie odpowiedzialności przez państwoniemieckie. Kohl bał się tego jak diabeł święconej wody, opierał się, alepewno zgodziłby się ostatecznie gdybysmy wsparli Anglików, bo chciał przejśćdo historii jako Zjednoczyciel!Ale Polacy p. Tatcher wsparcia nie dali;- Ten pierd... Mazowiecki wymieniłtylo z Kohlem uscisk pokoju w Krzyżowej, a teraz juz nawet nie margines, aparlamentarzyści niemieccy podnosza sprawę granic w kontekście brakutraktatu pokojowego , twierdząc, ze Poczdam jest niewazny, bo Niemców tamnie było, a Skubiszewski sam w liście do Genschera zaproponował wyjęciespraw majątkowych z umowy polsko- niemieckiej.Oczywiście to, ze był on na liście agentów jako TW Kosk i to, ze podobnoNiemcy (a kto jeszcze???) tym go podobno (via materialy Stasi) szantażowałynic nie ma tu do rzeczy....;-).,Ani też niewazne, że kilka miesięcy po tym Mazowiecki dostał kilka nagródpienięznych od Niemców W związek tego ostatniego trudno mi uwierzyćbyłoby, bo kilkadziesią tysięcy Euro (nawet wówczas) to za mało byłoby..p47
O rany ! Skąd Wy ludzie bierzecie czas na pisanie takich długich postów :-)Ale temat (i Wasza dyskusja) mnie interesuje, więc dorzucę swoje trzy groszedo wybranych tendencyjnie fragmentów.A tak a propos, to nie wydaje mi się sensowne porównanie samochodu (czyjakiegokolwiek materialnego przedmiotu) z algorytmem, jakim w gruncie rzeczyjest program komputerowy.Lepsze porównanie to książka, film itp.. Czy jeśli na okładce książki pisze,że jest wciągająca i ekscytująca, a ja (po przeczytaniu) uznam, że tak niejest, to mogę ją zwrócić wydawcy i zażądać zwrotu kosztów (łącznie zdojazdem do księgarni i zapłatą za czas spędzony na jej czytaniu) ?O.K. Mógłbym zagwarantować bezbłędne działanie programu i ponosićodpowiedzialność za _skutki_ działania programu (oczywiście przy założeniudziałania użytkownika zgodnie z instrukcją). Ale nic za darmo. Każdąsprzedaną licencję musiałbym ubezpieczyć od odpowiedzialności cywilnej. Alekto kupi program z taką gwarancją, który kosztowałby _o_wiele_ (10x, 20x ?)więcej. Koszt jego zakupu byłby w większości wypadków wyższy niż zyski zjego użytkowania.Po prostu kompromis...Nie czegos takiego jak "polprodukt program ksiegowy, z bledami".Jest maksymalnie przetestowany , (..)A więc jednak dopuszcza się istnienie błędów ? Bo jak inaczej rozumieć"maksymalnie przetestowany" ? W 99% ?| Odpowiedzialność za prawidłowy wybór, zamierzone lub| niezamierzone skutki uzywania Samochodu, a zarazem uzyskane wyniki ponosi| Kierowca,Nie ponosi kierowca, jezeli samochod jest wadliwy z winy producenta izabijesz nim 10 osob to kierowca jest zwolniony z odpowiedzialnosci.A odszkodowanie placi producent.Jest jeszcze kwestia udowodnienia winy, a właściwie niezachowania należytejstaranności. Jeśli problem jest powtarzalny i występuje niezależnie od np.konfiguracji sprzętu (typowy błąd w algorytmie), to tutaj muszę częściowoprzyznać rację.Natomiast co zrobić z tzw. niestabilnością programu ? Zawieszenia,"gubienie" danych, uszkodzenia plików, niewyjaśnione jednorazowe "wpadki"itp. to 95% problemów z oprogramowaniem. Producent samochodu daje gwarancję,jeśli używamy materiałów eksploatacyjnych zgodnych ze specyfikacją ioryginalnych części zamiennych, dokonujemy przeglądów i napraw wautoryzowanym serwisie.To jak, piszemy umowę gwarancyjną ?"Użytkownik traci gwarancję, jeśli nie będzie używał następującejkonfiguracji:płyta główna X model 123, karta graficzna Y model 456, (...) Komputerpowinien być podłączony do sieci o prametrach ... (...) System operacyjny"Z" wersja 2.09.101 (tu następuje wyliczenie plików systemowych i ichwersji)".Przesadziłem, prawda ?Aaaa, byłbym zapomniał. Jeśli napiszę program, to mogę odpowiadać _tylko_ zaalgorytm. Jeśli ktoś udowodni, że jest błędny (ciekawe jak :-) - to O.K.Nie mogę odpowiadać za: poprawne/niepoprawne działanie sieci energetycznej ikomputerowej, system operacyjny (na serwerze i stacji roboczej), aplikacjewspółpracujące, postępowanie użytkownika niezgodne z instrukcją i tzw.zdrowym rozsądkiem, kompilator. Tzn. mogę, ale nie jestem w stanieprzetestować tego w 100%.Nie ma takiego produktu jak wadliwy program ksiegowy/ksiegujacy.To nie jest produkt handlowy.Jest produkt pod nazwa program ksiegowy, w pelni przetestowany, wolny odbledow, zgodny z ustawami, przepisami .No, to przy naszym bardzo stabilnym prawie np. podatkowym pierwsze programy_w_pełni_ przetestowane i "zgodne" mogłyby się pojawić o kilka lat zapóźno...Odnosząc się do aktualnych problemów: czy można mieć pretensje do firmy,produkującej oprogramowanie księgowe, że nie została całkowicie dopracowanakwestia "współpracy" z ZUS-owym Programem Płatnika, skoro było na to takmało czasu, a niektóre kwestie prawne są do dziś niewyjaśnione ? Oczywiściemam wybór: używać i liczyć się z możliwymi usterkami albo nie używać (iliczyć się z możliwością pomyłek przy ręcznym wypisywaniu). Kwestia wyboru,a raczej kosztów.PS Moze tak byc, ze nie znasz narzedzi do testowania poprawnegodzialania programow ksiegowych lub nie potrafisz takich narzedzi samutworzyc, ale jak nie masz narzedzi to nie piszesz programow ksiegowych.Oo ! A jak się testuje narzędzia do testowania ? :-)PozdrowieniaWojtek L.
leszek;rajchert
jakie sa progi na dziennikarstwie uw
cykl menstruacyjny wykres temperatury
exploid pod mysql 3306

References: art. 750
 art. 37
 art. 81
 art. 100
 art. 122
 art. 30
 art. 30
 art. 47
 art. 627
 art. 461
 art. 752
 art. 755
 art.639