Source: http://kekusz.pl/2015/01/07-01-2015-wniosek-zbigniewa-kekusia-do-prezydenta-bronislawa-komorowskiego-o-wystapienie-z-inicjatywa-ustawodawcza-w-sprawie-likwidacji-urzedu-rzecznika-praw-obywatelskich/
Timestamp: 2018-01-20 07:27:26+00:00

Document:
07.01.2015 Wniosek Zbigniewa Kękusia do prezydenta Bronisława Komorowskiego o wystąpienie z inicjatywą ustawodawczą w sprawie likwidacji urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich – Polskie prawo czy polskie prawie
Wniosek – na podstawie art. 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o wystąpienie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z inicjatywą ustawodawczą w sprawie likwidacji urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich.
Zawiadomienie, że wydatki Biura Rzecznika Praw Obywatelskich mają wynieść w 2015 r. 42 mln zł – w 2014 r. wynosiły 39,2 mln zł.
Wniosek – w związku z pismem do mnie z dnia 10 grudnia 2012 r., sygn. 060/3370/54/12/KM/GW, Głównego Specjalisty Biura Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pani Magdaleny Kyci /Załącznik 6/ – o:
rozważenie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej możliwości rozpoznania wniosku, jak w pkt. I,
rozpoznanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wniosku, jak w pkt. I,
Wniosek, żeby wniosku, jak w pkt. I nie rozpoznały:
Główny Specjalista Biura Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pani Magdalena Kycia
Ekspert w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pani Danuta Pośnik.
Artykuł 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Inicjatywa ustawodawcza przysługuje (…) Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej (…).” Z podanych w niniejszym piśmie przyczyn uważam, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej powinien wszcząć postępowanie zmierzające do likwidacji urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich.
Jak Pana informowałem prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich obciążył mnie dwukrotnie – tj. podczas postępowania przygotowawczego prowadzonego przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławę Ridan pod nadzorem jej przełożonych, prokuratorów: Lidii Jaryczkowskij, Piotra Kosmatego, Krystyny Kowalczyk i Edyty Kuśnierz oraz podczas rozprawy głównej prowadzonej przez sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmę – zeznaniami w sprawie, w której prokurator przedstawiła mi zarzut – Załącznik 1: „Oskarżam Zbigniewa Kękusia o to, że (…) XVII. w okresie od stycznia 2003 r. do maja 2005 r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.ww.interia.pl znieważył urząd Rzecznika Praw Obywatelskich używając wobec piastującego go Andrzeja Zolla słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla piastowanego urzędu, tj. o przestępstwo z art. 226 § 3 kk (…).”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /obecnie II K 407/13/, akt oskarżenia prokurator Radosławy
Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 1
Złożenie przez RPO Andrzeja Zolla zeznań poświadczyła prokurator R. Ridan podając w akcie oskarżenia: „Akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi o przest. z art. (…) 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk (…). Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a to zeznań świadków (…) Andrzeja Zolla (k:256-257) (…).”
Gdyby RPO Andrzej Zoll, gdy wezwany przez prokurator R. Ridan, odmówił złożenia zeznań, gdyby poinformował ją, że nie jest zainteresowany prowadzeniem postępowania przeciwko mnie i nie czując się pokrzywdzony moim działaniem nie chce aby były prowadzone z jego udziałem jakiekolwiek czynności procesowe, to by prokurator musiała – na podstawie art. 322 § 1 k.p.k.1 – umorzyć śledztwo.
Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll pragnął mnie jednak uczynić przestępcą.
Potem, po zakończeniu w lutym 2006 r. przedłużonej o 5 miesięcy kadencji RPO, przesłuchiwany przez sędziego Tomasza Kuczmę zeznał – Załącznik 2: „Świadek Andrzej Zoll zeznaje: Ja wiem czego dotyczy sprawa. Zetknąłem się z pismami p. Kękusia. Te pisma były kierowane do mnie jako do Rzecznika Praw Obywatelskich w późniejszym okresie. Początkowo na p. Kękusia skarżyła się żona. Później jak do Rzecznika p. Kękuś pisał do mnie skargi na żonę. Ponieważ byłem tutaj w trudnej sytuacji poleciłem, aby wszystkie te pisma były przekazywane do Rady Adwokackiej w Krakowie. Ja zapoznawałem się z pismami, które były do mnie adresowane. Dyrektor mojego biura przesłał do p. Kękusia pismo w którym sugerował, że źle się stało, że pan Kękuś nie poddał się badaniom psychiatrycznym. To był powód, że p. Kękuś zaczął mnie atakować, kierowane były pisma do prezydenta i do innych organów państwa w których p. Kękuś mnie atakował. Była też taka sytuacja, że pan Kękuś przed Biurem Rzecznika rozprowadzał ulotki w których były treści znieważające mnie. Nic więcej w tej sprawie nie mogę powiedzieć.”
Poza tym, że prof. Andrzej Zoll poinformował Sąd, że wie, czego dotyczy sprawa, w której składał zeznania i świadom tego poświadczył, że on sam uważa, iż ja znieważałem jego – a nie urząd Rzecznika Praw Obywatelskich – to skłamał…
Ja nigdy nie rozprowadzałem żadnych ulotek przed Biurem RPO. W sytuacji, o której poinformował sędziego Tomasza Kuczmę ulotki rozprowadzał prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Pan Krzysztof Łapaj. Nie było w nich treści znieważających urząd RPO, czy też prof. Andrzeja Zolla. Była w nich informacja o tym, w jaki sposób Andrzej Zoll sprawował urząd Rzecznika Praw Obywatelskich.
Składając zeznania przeciwko mnie w sprawie, w której byłem ścigany za słowa o nim – nie o urzędzie Rzecznika Praw Obywatelskich – prof. dr hab. Andrzej Zoll postąpił wbrew znanemu mu stanowisku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Tak je prezentuje w kolejnych edycjach wydawanego od lat pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego: „(…) W ocenie Trybunału „[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości, które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…). Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie przyjęcie szerokich granic krytyki.”
Prokurator R. Ridan i sędzia T. Kuczma uznali, że ja popełniłem wyżej wymienione przestępstwa takich używając – wyrwanych przez prokurator Radosławę Ridan z kontekstu – określeń – Załącznik 4: (…) Natomiast Andrzej Zoll – Rzecznik Praw Obywatelskich (pismo z dnia 5.04.2004r.) który „straszył, obrażał zniesławiał „Zbigniewa Kękusia „wraz z Wiesławą Zoll” to Rzecznik kompromitujący urząd jaki sprawuje”, który „zachowuje się żenująco, żałośnie jak jego żona Wiesława Zoll”, jest całkowicie pozbawiony honoru, ambicji, tchórz”, to „rzecznik interesu swej własnej-kłamcy, oszustki żony oraz okrutnych wobec chorego dziecka sędzin”. Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll i Wiesława Zoll „zacierają ręce ze szczęścia, że kolejny służalczy wobec nich sędzia zakończył postępowanie. Ufni, że jak zawsze dotychczas w postępowaniu z powództwa” – Zbigniewa Kękusia – „Sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie zajmą korzystne dla nich stanowisko. Że honor tych dwojga nikczemników zostanie uratowany.” Rzecznik (pismo z dnia 29.06.2004) „kompromituje się, stanowiąc swoje – na użytek małżonki prawo, wyróżnia się negatywnie walorami moralnymi, kłamie, jest figurantem, mężem swej żony, wykorzystuje zajmowane stanowisko w celach prywatnych”, to „tchórz schowany za przychylne mu osoby, całkowicie, bezgranicznie zdemoralizowany posiadaną przez siebie władzą, nikczemny stróż krzywdzących dzieci okrutników, niefortunny Rzecznik Praw Obywatelskich, rzecznik bezprawia, prywatny, wykorzystujący zajmowane stanowisko rzecznik swojej małżonki, fałszywy autorytet moralny” który „uporczywie trzymając się stanowiska RPO kompromituje, hańbi jeden z najważniejszych urzędów RP”, „słowa nie opiszą jego i Wiesławy Zoll obłudy, hipokryzji, haniebnego tchórzostwa, buty, arogancji, tupetu{. Rzecznik „toczy żałosną, żenującą prymitywną przy wykorzystaniu najbardziej haniebnych, nikczemnych metod „wojnę” ze Zbigniewem Kękusiem” „wykorzystuje zajmowane stanowisko w celach prywatnych”, fałszywy autorytet moralny, szukający własnej promocji tchórz.”
Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 4
Ja nie znieważałem urzędu RPO. Wręcz przeciwnie, broniłem urzędu. Pisałem, że prof. Andrzej Zoll kompromituje urząd Rzecznika Praw Obywatelskich.
Rzecznik Praw Obywatelskich, który czyni obywatela przestępcą za słowa o nim, to z całą pewnością ewenement na skalę światową. Z całą pewnością żaden inny na świecie rzecznik praw obywatelskich nie zachował się, jak polski Rzecznik prof. dr hab. Andrzej Zoll.
Co więcej, przypisane mi czyny z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. miałem popełniać – jak wskazała w ich opisie prokurator R. Ridan – od stycznia 2003 r.
To znaczy, że członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – bo nie ja, co poświadczyli operatorzy internetowi, Wirtualna Polska S.A. i Interia.PL S.A. w pismach złożonych do akt sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy przed wydaniem skazującego mnie wyroku – zaczęli umieszczać w Internecie materiały ilustrujące sposób wypełniania przez Andrzeja Zolla obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich dopiero po tym, gdy ten zamiast rozpoznać zgłoszoną mu przeze mnie pismem z dnia 20 kwietnia 2002 r. sprawę naruszenia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus-Trybek – konstytucyjnych i ustawowych praw mojego wtedy małoletniego, chorującego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garb żebrowy syna do ochrony zdrowia pismem z dnia 20 sierpnia 2002 r. – Załącznik 7.12:
pouczył mnie o karze grzywny w kwocie 500 zł grożącej mi za złożenie wniosku o wyłączenie sędziego – sędzi Agaty Wasilewskiej-Kawałek – w złej wierze,
wyjaśnił mi – w sprzeczności z prawem określonym przepisami ustawy Kodeks postępowania cywilnego – że jego małżonka, oszustka adw. Wiesława Zoll nie musiała składać do akt sprawy dowodów, w tym zaświadczeń, na które powoływała się w sporządzanych przez nią pismach procesowych.
W tym stanowisku prof. Andrzej Zoll wytrwał przez kilka lat, do lutego 2006 r., gdy zakończył, przedłużoną o kilka miesięcy kadencję – znaczy nie zaszkodziły mu publikacje o nim na stronach www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl –Rzecznika Praw Obywatelskich.
To nie wszystko o Andrzeju Zollu…
Wskazać bowiem należy, że artykuł 226 § 3, z którego byłem skazany, a obecnie, po uchyleniu skazującego mnie wyroku ponownie jestem oskarżony stanowi: „Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
Tymczasem prof. Andrzej Zoll we wspomnianym wyżej, wydawanym od kilkunastu lat pod jego redakcją naukową Komentarzu do kodeksu karnego podaje – Załącznik 5:
„Przedmiotem czynności wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3są konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres znaczeniowy tego terminu jest sporny w doktrynie (por. A. Zoll (w: ) Kodeks Karny …, red. A. Zoll, s. 736. (…) W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny.” Źródło: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową
Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131 – Załącznik 5
Tożsame z zacytowanym wyżej stanowiskiem prof. A. Zolla – że RPO będąc organem konstytucyjnym nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej2 – prezentują inni eksperci w dziedzinie prawa karnego, w tym między innymi: Andrzej Marek, Marek Mozgawa.
„Podkreśla się w doktrynie iż § 3 ma zastosowanie tylko do znieważania organu, nie zaś jego pracowników czy też grupy pracowników, chyba że zniewaga została skierowana przeciwko wszystkim pracującym dla tego organu i przez to dotyka go niejako pośrednio (L. Gardocki, Prawo, s. 272).”
Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1130 – Załącznik 5
to znaczy, że działanie przypisane mi przez prokurator R. Ridan w pkt. XVII aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. nie wypełnia znamion czynu określonego jako przestępstwo w art. 226 § 3 k.k.
A jednak w dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma wydał – w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej – wyrok, którym orzekł – Załącznik 6:
„Sygn. akt II K 451/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Tomasz Kuczma (…) w obecności Prokuratora Rejonowego w Dębicy Jacka Żaka (…) XVII uznaje oskarżonego Zbigniewa Kękusia za winnego tego, że (…)znieważył Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich i piastującego ten urząd Andrzeja Zolla używając wobec niego słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywanej funkcji, tj. przestępstwa z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art.12 kk i za to na podstawie art. 226 § 3 kk w zw. z art. 11 § 3 kk w zw. z art. 12 kk skazuje go na karę grzywny w wymiarze 40 (czterdziestu) stawek dziennych przy określeniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 100(sto) złotych.”
Dowód:Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /obecnie II K 407/13/ wyrok sędziego T. Kuczmy z 18 grudnia 2007 r. – Załącznik 6
Z podanych wyżej powodów sędzia Tomasz Kuczma wydał skazujący mnie wyrok z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa polskiego i konwencji, które Polska ratyfikowała, tj. prawa określonego w:
We wrześniu i październiku 2008 r. komornik wyegzekwował ode mnie orzeczoną przez sędziego Tomasza Kuczmę kwotę przez zajęcie mojego wynagrodzenia.
W dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok, sygn. II Ko 283/10, którym uchylił skazujący mnie wyrok w zakresie wyżej wymienionego czynu i przekazał sprawę w jego zakresie Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące naruszenie prawa materialnego.
Od tego czasu Sąd Rejonowy w Dębicy ponownie, piąty rok, ściga mnie – obecnie prezes Sądu Beata Stój – przy udziale Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk za ten czyn.
Myślę, że zgodzi się ze mną Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – oraz Adresaci kopii niniejszego pisma – że rzecznik praw obywatelskich, który czyni obywatela przestępcą za słowa o nim, to z całą pewnością ewenement na skalę światową. Z całą pewnością żaden inny na świecie rzecznik praw obywatelskich nie zachował się, jak polski Rzecznik, prof. dr hab. Andrzej Zoll.
Powyżej podałem prawo, z naruszeniem, którego zostałem skazany w przypadku Andrzeja Zolla z art. 226 § 3 ki.k. i 212 § 2 k.k. Skazanie mnie w opisanych wyżej okolicznościach, a po uchyleniu skazującego mnie wyroku ponowne ściganie jest sprzeczne także z podstawową zasadą konstytucyjną:
Sędzia B. Stój i prokurator K. Kowalczyk ścigają mnie po raz drugi z rażącym naruszeniem prawa określonego w art. 226 § 3 k.k. za czyn opisany jako „znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich w osobie sprawującego ten urząd prof. Andrzeja Zolla”.
Ścigają mnie także za 17 innych czynów, które prokurator Radosława Ridan przypisała mi omyłkowo, tj. z powodu niedopełnienia obowiązków określonych w art. 297 § 1 k.p.k.3 w.w. aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r.
Ścigają mnie za nie za wiedzą i akceptacją Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz.
W załączeniu przesyłam kopię mojego pisma z dnia 5 stycznia 2015 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego zawierającego – Załącznik 7: „Dotyczy:
Dowód: Biuro Poselskie Posła Jarosława Kaczyńskiego, sygn. akt BP-S-174/06, pismo Z. Kękusia do posła Jarosława Kaczyńskiego z dnia 5 stycznia 2015 r. – Załącznik 7
Proszę o potraktowanie jego treści jako uzasadnienia dla mojego wniosku, jak w pkt. I, str. 1 niniejszego pisma.
Dla ortodoksyjnej Żydówki na urzędzie Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej Ireny Lipowicz zawsze jest nie w porę, żeby wypełniać konstytucyjne i ustawowe obowiązki Rzecznika wobec obywatela.
Albo jest za późno, albo nadto wczas.
Gdy pismem z dnia 28 października 2010 r. złożyłem wniosek, żeby wniosła kasację na moją korzyść od prawomocnego, niesłusznie skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., to mnie poinformowała uprzejmie pismem z dnia 4 stycznia 2011 r. – Załącznik 7.2: „Uprzejmie nadmieniam, iż Rzecznik Praw Obywatelskich nie wniesie kasacji na Pana korzyść od prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy, sygn. II K 451/06, (w części, w jakiej wyrok tej nie został uchylony w toku postępowania o wznowienie – art. 540 § 2 kpk).”
Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/03/K.Ku, pismo z dnia 4.01.2011r. – Załącznik 7.2
Gdy po uchyleniu tego wyroku prosiłem ją w styczniu 2013 r. o interwencję informując ją, że jestem nie tylko drugi raz ścigany za czyny, co do których między innymi Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem wznowieniowym z dnia 15 września 2010 r. poświadczył, że ściganie za nie jest niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r., a Sąd Najwyższy wyrokiem wznowieniowym z dnia 26 stycznia 2012 r. poświadczył, że w aktach sprawy przeciwko mnie znajdują się wyłącznie dowody – dostarczone przez operatorów internetowych, Wirtualną Polskę S.A. i Interię.PL S.A. – poświadczające, że nie ja byłem sprawcą czynów oraz że nie w Krakowie je popełniono, lecz że popełnili je w Warszawie mieszkańcy Warszawy, ale że ścigając mnie za nie sędzia Beata Stój kieruje mnie na badania psychiatryczne, to mnie poinformowała, a raczej oszukała, Rzecznik Praw Obywatelskich, podając w piśmie z dnia 17 stycznia 2013 r. – Załącznik 7.11: „Nadmieniam, iż Rzecznik nie może ingerować w tok postępowania,”.
To kłamstwo, oszustwo Rzecznik Ireny Lipowicz.
Artykuł 13 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich stanowi: „Prowadząc postępowanie, o którym mowa w art. 12 pkt 1, Rzecznik ma prawo:
Jak nie Rzecznik sadysta, zwyrodnialec, kłamca, ignorant i tchórz, prof. dr hab. Andrzej Zoll, to Rzecznik oszustka, uporczywie – tj. w pełnej zgodzie z „doktryną Kaczyńskiego” – patrz: Załącznik 7 – sprzeniewierzająca się złożonemu uroczyście przed Sejmem ślubowaniu.
W związku z opisanym w piśmie z dnia 5.01.2015 r. do posła-prezesa Jarosława Kaczyńskiego /Załącznik 7/ uporczywym sprzeniewierzaniem się przez Irenę Lipowicz ślubowaniu, które złożyła uroczyście przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej, skierowanym do niej pismem z dnia 5 stycznia 2015 r. złożyłem – Załącznik 8: „Kraków, dnia 5 stycznia 2014 r. Pani Irena Lipowicz Rzecznik Praw Obywatelskich /adres – ZKE/ Wniosek – na podstawie art. 7.1 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – o zrzeknięcie się przez adresatkę niniejszego pisma wykonywania obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich.”
Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 5 stycznia 2015 r., do Rzecznik Ireny
Lipowicz – Załącznik 8
Irena Lipowicz to okrutne żydowskie bydlę – „BYDLĘ”« o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – które Sejm Rzeczypospolitej Polskiej powołał na Pana wniosek na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich po to chyba tylko, żeby chroniła interesów Żydów judeofaszystów, którzy, jak Andrzej Zoll mają nie-Żydów za bydło. Zgodnie z wytyczną:
Co do sprawującego urząd Rzecznika Praw Obywatelskich pomiędzy kadencjami Andrzeja Zolla i Ireny Lipowicz Janusza Kochanowskiego, przez szacunek dla zmarłego – zginął 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie pod Smoleńskiem – nie będę opisywał w szczegółach, w jaki sposób on wypełniał obowiązki Rzecznika.
Był z niego – po prostu – ekscelencja4. Prawa człowieka i obywatela miał w takiej samej pogardzie, jak Andrzej Zoll i Irena Lipowicz.
Andrzej Zoll z małżonką adw. Wiesławą Zoll i piętnastoma autorytetami moralnymi o nieskazitelnych charakterach z Sądu Okręgowego Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie, którzy razem z prokurator Radosławą Ridan i sędzią Tomaszem Kuczmą uczynili przestępcą za publikowane przez inne niż ja osoby na stronach www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl słowa prawdy o nich, mieli w RPO Januszu Kochanowskim oddanego im sympatyka, sprzymierzeńca i obrońcę.
W 2014 r. wydatki Biura Rzecznika Praw Obywatelskich stanowiły 39,2 mln zł. jak podają media odnośnie 2015 r.:
„Wzrośnie również budżet Rzecznika Praw Obywatelskich: z prawie 39,2 mln zł do blisko 42 mln zł,
czyli zwiększy się o 7,2 proc.”
Źródło: „W 2015 r. wyższe budżety instytucji nadzorujących przestrzeganie prawa”, http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/w-2015-r-wyzsze-budzety-instytucji-nadzorujacych-przestrzeganie-prawa
To ogromna kwota, którą można wykorzystać większym dla społeczeństwa pożytkiem niż dotowanie z publicznych pieniędzy fasady, urzędu, na którego czele stają kolejno osoby, które wykorzystują go w celach prywatnych, tj. jak prof. A. Zoll, który wykorzystywał urząd Rzecznika w celu ochrony interesu swojej małżonki oszustki, adw. Wiesławy Zoll, lub w celu ochrony interesów funkcjonariuszy publicznych naruszających prawo i pozbawiających obywateli możności korzystania z ich praw, jak Andrzej Zoll, Janusz Kochanowski i Irena Lipowicz.
Gdy skierowanym do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej pismem z dnia 4 grudnia 2012 r. złożyłem: „Wniosek – na podstawie art. 6.2, art. 1.1, art. 2.4, art. 3 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu – o złożenie przez Prezydenta wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).”5 –Główny Specjalista Biura Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pani Magdalena Kycia poinformowała mnie pismem z dnia 10 grudnia 2012 r. – Załącznik 3: „Warszawa, 10 grudnia 2012 roku Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej /adres – ZKE/ Biuro Listów i Opinii Obywatelskich Nr BLO – 060/3370/54/12/KM/GW Pan Zbigniew Kękuś Szanowny Panie, (…) Odnosząc się do Pana postulatu wyjaśniamy, że zgodnie z art. 144 ust. 3 pkt 13 Konstytucji Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej posiada uprawnienie skierowania wniosku do Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów.
Jednakże możliwości tej nie rozważa na skutek indywidualnych ocen i próśb obywateli. (…) Z poważaniem, Magdalena Kycia Główny Specjalista”
060/3370/54/12/KM/GW, pismo z dnia 10 grudnia 2012 roku Głównego Specjalisty M. Kycia – Załącznik 3
W związku z powyższym uprzejmie proszę, żeby Prezydent Rzeczypospolitej:
rozważył możliwość rozpoznania wniosku, jak w pkt. I, str. 1,
rozważywszy możliwość rozpoznania wniosku, jak wyżej, rozpoznał go,
rozpoznawszy mój wniosek, jak w pkt. I str. 1, sporządził i doręczył mi – zgodną z interesem obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, a nie li tylko panoszącej się w Polsce od końca 2007 roku judeoferajny – odpowiedź.
Proszę także, żeby wniosku, jak w pkt. I, str. 1 nie rozpoznały:
Pani Magdalena Kycia specjalizuje się w świadczeniu usługi ochrony interesów funkcjonariuszy publicznych naruszających prawo. Co do Ekspert Danuty Pośnik, jej korespondencją do mnie poświadcza, że jest ekspertem od wszystkiego, w tym głównie, jak Pani Magdalena Kycia …
W związku z powyższym pismem do z dnia 5 stycznia 2014 r. do Ekspert D. Pośnik złożyłem – Załącznik 9: „Kraków, dnia 5 stycznia 2015 r. Pani Danuta Pośnik Ekspert Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Dotyczy: Wniosek – na podstawie art. 61.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Każdy ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne.” – o:
1. sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, w jakiej dziedzinie Adresatka niniejszego pisma jest ekspertem,
2. doręczenie mi zakresu zadań powierzonych Adresatce niniejszego pisma do realizacji na stanowisku Eksperta w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.”
Dowód: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, pismo Z. Kękusia z dnia 5 stycznia 2015 r. do
Eksperta Danuty Pośnik – Załącznik 9
Podkreślić należy, że jeśli zlikwidowany zostanie urząd Rzecznika Praw Obywatelskich mniej będzie o jednego funkcjonariusza publicznego, który może uczynić obywatela przestępcą za słowa o nim oraz o jednego funkcjonariusza publicznego, który chroni interesy funkcjonariuszy publicznych oczywiście i rażąco naruszających prawo.
Ponieważ ustawą z dnia 15.07.1987 r. ustanowiono Rzecznika Praw Obywatelskich, gdy sędziowie Sądu Okręgowego w Krakowie i Sąd Apelacyjnego w Krakowie naruszyli prawa mojego małoletniego chorego syna do ochrony zdrowia, sprawę zgłosiłem RPO Andrzejowi Zollowi, prosząc go o interwencję.
Ten nie interweniował, a zamiast tego uczynił mnie przestępcą za słowa o nim. Potem, po uchyleniu skazujący mnie, niesłusznego wyroku, który sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wydał z rażącym naruszeniem prawa polskiego – w tym nawet, prawa, którego prof. dr hab. Andrzej Zoll sam od kilkunastu lat naucza – oraz konwencji, które Polska ratyfikowała, kolejna Rzecznik, Irena Lipowicz chroni interesu Andrzeja Zolla i odmawia mi interwencji, gdy jestem po raz drugi ścigany za to, że inne niż ja osoby opublikowały w Internecie informacje o tym, w jaki sposób A. Zoll sprawował urząd RPO. Co więcej, celem zbycia mnie, oszukuje mnie sprzecznym z prawem określonym w art. 13 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich wyjaśnieniem, że – Załącznik 7.11: „Rzecznik Praw Obywatelskich nie może ingerować w tok postępowania,”
Polakom żyje się coraz trudniej, biedniej. Media podają, że codziennie głoduje około 500 tys. dzieci:
To zatrważające. Ponad pół miliona polskich dzieci jest niedożywionych!
Te dane podał Polski Czerwony Krzyż, powołując się na informacje Głównego Urzędu Statystycznego. Według GUS w gospodarstwach domowych wymagających pomocy żyje ponad 700 tys. dzieci. Z tego głodnych i niedożywionych może być nawet pół miliona dzieci. O problemie polskich rodzin, które nie mogą zaspokoić elementarnych potrzeb, alarmuje PCK. A Polska Akcja Humanitarna – prowadząca program „Pajacyk” finansujący posiłki dla dzieci w szkołach i świetlicach – podkreśla, że dzieci by się prawidłowo rozwijać, muszą jeść codziennie.”
Likwidując fasadowy, służący głównie ochronie interesów funkcjonariuszy zażydzonych instytucji wymiaru sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej przed konsekwencjami naruszania przez nich prawa a także społeczności żydowskiej – gardząca w innych sytuacjach notorycznie prawami człowieka i obywatela, Rzecznik Żydówka Irena Lipowicz skierowała przed kilkoma tygodniami wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności z konstytucją przepisów, które nie zezwalają na rytualny ubój zwierząt, czyli na praktykowany w judaizmie i islamie zwyczaj zarzynania zwierząt bez wcześniejszego ich ogłuszania – urząd Rzecznika Praw Obywatelskich, budżet państwa może zaoszczędzić kwotę ok. 40 mln zł i dedykować ją na, na przykład, posiłki dla głodujących pod Pana rządami polskich dzieci.
Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /obecnie II K 407/13/, akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S
Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listów i Opinii Obywatelskich, sygn. 060/3370/54/12/KM/GW, pismo z dnia 10 grudnia 2012 roku Głównego Specjalisty M. Kycia
Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX a Wolters Kluwer business
Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /obecnie II K 407/13/ wyrok sędziego Tomasza Kuczma z dnia 18 grudnia 2007 r.
Biuro Poselskie Posła Jarosława Kaczyńskiego, sygn. akt BP-S-174/06, pismo Z. Kękusia do posła Jarosława Kaczyńskiego z dnia 5 stycznia 2015 r.
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 5 stycznia 2015 r., do Rzecznik Ireny Lipowicz
Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, pismo Z. Kękusia z dnia 5 stycznia 2015 r. do Eksperta Danuty Pośnik
1 Artykuł 322 § 1 Kodeksu postępowania karnego: „Jeżeli postępowanie nie dostarczyło podstaw do wniesienia aktu oskarżenia, a nie zachodzą warunki określone w art. 324, umarza się śledztwo bez konieczności uprzedniego zaznajomienia z materiałami postępowania i jego zamknięcia.”
2 Stanowisko prof. A. Zolla, że RPO będąc organem konstytucyjnym nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej znają nawet początkujący w zawodach prawniczych asesorowie.Oto treść orzeczenia z dnia 30 lipca 2010 r. /1 Ds. 806/10/MG/ asesora Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Macieja Górskiego: „Zgodnie z jednym z poglądów prezentowanych w doktrynie prawa karnego Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest związany z wykonywaniem żadnego z trzech rodzajów władzy, ustawodawczej, wykonawczej bądź sądowniczej, w związku z czym nie można go uznać za konstytucyjny organ Rzeczypospolitej a jedynie za organ konstytucyjny, co wyklucza możliwość kwalifikowania znieważenia i zniesławienia Rzecznika Praw Obywatelskich z art. 226 § 3. Powyższy pogląd prezentowany jest m.in. w Komentarzu do części szczególnej kodeksu karnego opracowanego pod redakcją prof. dr hab. Andrzeja Zolla.”
3Artykuł 297 § 1 Kodeksu postępowania karnego: „Celem postępowania przygotowawczego jest: (…) 2) wykrycie i w razie potrzeby ujęcie sprawcy, (…) 5) zebranie, zabezpieczenie i w niezbędnym zakresie utrwalenie dowodów dla sądu.”
4 „Robert Mazurek: „Jak się właściwie należy do pana zwracać? Panie doktorze, rzeczniku, ministrze? Janusz Kochanowski, Rzecznik Praw Obywatelskich: „Po prostu ekscelencjo.” , w: „Kochanowski: Jestem organem konstytucyjnym”, wywiadRoberta Mazurka z RPO, Januszem Kochanowskim, Dziennik, 19-20.01.2008r. s. 24, 25.
5 Nie będąc członkiem powołanego ustawą z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.). „niezależnego Zarządcy Kompensacji” premier Donald Tusk ingerował w określony art. 82.1 w.w. ustawy jako otwarty, przejrzysty, niedyskryminacyjny, przeprowadzony z zachowaniem warunków uczciwej konkurencji przetarg na sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie, Prezes Rady Ministrów ingerował w dniu 16 maja 2009 r. w przetarg w sposób, który tak opisał red. Wawrzyniec Smoczyński w wydaniu „POLITYKI” z dnia 8 sierpnia 2009 r.: „Po południu 16 maja w Kancelarii Premiera panowała nerwowa atmosfera. Od czterech dni trwała licytacja polskich stoczni. Uczestnicy składali oferty za pośrednictwem Internetu, pozostając dla siebie anonimowi, ale rząd wiedział, kto bierze udział w przetargu. Godzinę przed zamknięciem wciąż brakowało najbardziej wyczekiwanej oferty. W końcu Donald Tusk kazał połączyć się z premierem Kataru szejkiem Hamadem Bin Dżasimem Al-Sanim. Kilkanaście minut później w systemie pojawiła się oferta Stiching Particulier Fonds Greenrights, spółki z Antyli Holenderskich, która ostatecznie wygrała przetarg na stocznie w Gdyni i Szczecinie.” – Źródło: Wawrzyniec Smoczyński, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34.
Jak wiadomo, wybrany w opisanych przez red. W. Smoczyńskiego okolicznościach kontrahent, libański handlarz bronią – „W zeszłym tygodniu Polsat News podał, że kontrahentem skrywającym się za katarskim funduszem inwestycyjnym jest libański handlarz bronią, Abdul Rahman El-Assir, związany rosyjskimi koncernami zbrojeniowymi i wywiadem.” /Źródło: Jacek Klein, „Nadzieja w Katarze” ; „Polska”, 19.08.2009r., s. 1/ – nie uiścił opłaty, a w powtórzonym przetargu nie było już zainteresowanych kupnem od polskiego rządu stoczni. Kto będzie startował w przetargu, którego wynik ustawia Prezes Rady Ministrów…? Stocznie upadły, pracę straciło łącznie ok. 100 tys. osób, pracowników stoczni i firm związanych z nimi więzami kooperacyjnymi.

References: art. 118
 art. 226
 art. 212
 art. 11
 art. 12
 art. 322
 art. 226
 art. 212
 art. 226
 art. 117
 art. 226
 art. 226
 art. 212
 art.12
 art. 226
 art. 11
 art. 12
 art. 226
 art. 226
 art. 297
 art. 540
 art. 12
 art. 7
 art. 6
 art. 1
 art. 2
 art. 3
 art. 144
 art. 61
 art. 13
 art. 117
 art. 324
 art. 226
 art. 82