Source: https://www.spadek.info/odrzucenie_testamentu,231,p.html
Timestamp: 2019-09-20 02:05:21+00:00

Document:
Janusz Polanowski • Opublikowane: 2014-05-30
Moja synowa, która była wdową, zmarła dwa miesiące temu, ustanowiwszy mnie swoim jedynym spadkobiercą. Wydziedziczyła przy tym swoich dwóch wnuków (ich ojciec – jej syn – nie żyje od wielu lat). W 2005 r., kiedy sporządzała testament, jeden z nich był jeszcze niepełnoletni (miał 15 lat), drugi miał 25 lat i małe dziecko. W skład spadku wchodzi mieszkanie. Ponieważ wiem, że wnukom należy się zachowek (2 razy 2/3 wartości spadku dla młodszego, niepełnoletniego wnuka i dla dziecka starszego wnuka), chciałbym odrzucić ten testament. Czy mogę to zrobić? Kto będzie po mnie dziedziczyć?
Proponuję zacząć tę odpowiedź od zajęcia się dosłowną interpretacją ostatniego zdania Pańskiego pytania. Czas pokaże, kto w przyszłości będzie po Panu dziedziczył (czyli dziedziczył należące do Pana składniki majątkowe). Pan będzie mógł mieć na to określony wpływ, zwłaszcza przez sporządzenie testamentu – art. 941 i następne Kodeksu cywilnego (skrótowo: K.c.). Ważny testament powoduje, że przepisy o dziedziczeniu testamentowym (art. 941 i następne K.c.) mają pierwszeństwo (art. 926 K.c.) przed przepisami o dziedziczeniu ustawowym (art. 931 i następne K.c.). Napisałem wyżej o określonym wpływie, ponieważ różne okoliczności mogą wpłynąć na to, że wola spadkodawcy może nie zostać zrealizowana. Spadkobierca (również testamentowy) jest uprawniony do odrzucenia spadku, a ponadto kolejność schodzenia ludzi z tego świata bywa zaskakująca, dziedziczyć zaś może jedynie ten, kto przeżył spadkodawcę (art. 927 K.c.). W zakresie przyszłego dziedziczenia po sobie może Pan mieć szczególnie duży wpływ, sporządzając testament lub godząc się na ustawowe reguły dziedziczenia.
Ostatnie zdanie Pańskiego pytania może być również interpretowane w ten sposób, że chodzić może o to, czy ktoś w Pana miejsce stanie się spadkobiercą Pańskiej synowej – jeśli Pan odrzuci spadek po nim. Skoro w odnośnym testamencie nie ma podstawienia, czyli „zastępczych” (zamiast Pana) spadkobierców ustawowych (art. 963 K.c.), to (ewentualne) odrzucenie spadku przez Pana spowoduje, że Pan (w związku z danym spadkiem) będzie traktowany na równi z osobą, która nie dożyła otwarcia spadku – czyli daty śmierci spadkodawcy (art. 924 K.c.). Wtedy w grę wejdą reguły dziedziczenia ustawowego (art. 926 K.c.).
Z dziedziczeniem ustawowym może być w tym przypadku problem. Pańska synowa zawarła w swym testamencie formułę wydziedziczenia. Pan – o ile dobrze zrozumiałem – zaś zapewne zbyt śpiesznie podszedł do zagadnienia zachowku oraz do związanych z nim obliczeń. To zagadnienie należy rozważać krok po kroku – niekiedy przy pomocy żmudnych obliczeń (art. 993 i następne K.c.), w których niekiedy trzeba uwzględniać wartość większej wartości darowizn (art. 888 i następne K.c.), dokonywanych przez spadkodawcę (jeżeli dokonywano takich darowizn).
Powtarzam, że bardzo ważny jest czas śmierci spadkodawcy, czyli data otwarcia spadku po nim (art. 924 K.c.). Wiek osób potencjalnie uprawnionych do zachowku osób oraz ich ewentualną niezdolność do pracy ocenia się według stanu na dzień otwarcia spadku – z tym wiąże się określenie właściwego dla danej osoby ułamka z artykułu 991 K.c. (ułamek 1/2 albo ułamek 2/3); te zaś ułamki trzeba zestawiać z udziałami (nawet czysto hipotetycznymi) w dziedziczeniu ustawowym (art. 931 i następne K.c.). Skoro Pańska synowa umarła jako wdowa i przeżyła swojego jedynego syna (jeśli był on jej jedynym dzieckiem), to – ujmując zagadnienie hipotetycznie – jej spadkobiercami ustawowymi byliby dwaj wnukowie, a każdemu z nich przypadałaby połowa udziału po ich ojcu (wniosek z art. 931 K.c.).
Napisał Pan o konieczności wypłaty zachowku 2 razy po 2/3 wartości spadku. Jest to błędne podejście, ponieważ zachowek nigdy nie może przewyższać majątku spadkowego – to jest (w odniesieniu do danej osoby) określona część (przynajmniej hipotetycznie) należnej danej osobie wartości majątku spadkowego; niekiedy z uwzględnieniem większej wartości darowizn (dokonywanych przez spadkodawcę). Bliższe reguły obliczania zachowku zawarto w art. 993 i następnych K.c.
Załóżmy – nadal czysto hipotetycznie – że w skład odnośnego spadku wchodzi jedynie mieszkanie, o którym Pan wspomina; a przecież może być inaczej (nie licząc ewentualnych darowizn większej wartości). W takim przypadku – gdyby każdej z osób uprawnionych do zachowku przypadał ułamek 2/3 (z artykułu 991 K.c.), to ów ułamek trzeba byłoby zestawiać z ułamkiem 1/2 (wywnioskowanym z artykułu 931 K.c.). Jeżeli spadkodawca nie był poważnie zadłużony, to po ewentualnej wypłacie zachowku powinno coś zostać.
Odnośnie do podatku od spadków, proszę zwrócić uwagę na tabelę w artykule 15 ustawy o podatku od spadków i darowizn – do czasu ewentualnego obliczania podatku mogą zajść zmiany w wyliczeniach, więc proponuję we właściwym czasie sprawdzić aktualny stan prawny – np. przy pomocy dostępnej gratis sejmowej bazy danych. Pan jako teść został zaliczony do I grupy podatkowej (art. 14 odnośnej ustawy). Co prawda, nie dotyczy Pana (zawarte w artykule 4a tejże ustawy) zwolnienie podatkowe, ale dla pierwszej grupy podatkowej stawki są niższe niż dla pozostałych grup. Moim zdaniem zbyt wcześnie byłoby bez odpowiednich obliczeń przesądzać o ewentualnej opłacalności przyjęcia spadku – nawet w przypadku zapłaty zachowku.
W czasie śmierci spadkodawczyni obaj jej wnukowie byli już pełnoletni (art. 10 K.c.), więc – jeśli żaden z nich nie był (w czasie otwarcia spadku) trwale niezdolny do pracy – to potencjalnie należny każdemu z nich zachowek należałoby obliczać z uwzględnieniem ułamka 1/2 (z artykułu 991 K.c.); decyduje wiek każdej z tych osób w czasie otwarcia spadku, a nie w czasie sporządzania testamentu. Gdyby przynajmniej jedna z nich została skutecznie wydziedziczona, to prawo do zachowku mogłoby przejść na dziecko – z uwzględnieniem dziecka poczętego (art. 927 K.c. w związku z art. 991 K.c.); dla dziecka (niepełnoletniego) byłby właściwy ułamek 2/3 (z artykułu 991 K.c.). Jestem przekonany, że teraz już widać zbytnie uproszczenie Pana wstępnych szacunków.
Napisałem o ewentualnej zapłacie zachowku, ponieważ – ściśle rzecz ujmując – prawnie skuteczne wydziedziczenie (art. 1008 i następne K.c.) oznacza pozbawienie prawa do zachowku. Oczywiście, prawo do zachowku może przechodzić na inne osoby (art. 1011 K.c.) – w tym przypadku: na dzieci owych wnuków spadkodawczyni; w związku z tym należy brać pod uwagę nawet ewentualne dziecko poczęte w czasie otwarcia spadku (art. 927 K.c.).
Może (zwłaszcza w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku) wystąpić próba podważenia testamentu, przynajmniej odnośnie do wydziedziczenia. Na złożenie oświadczenia w sprawie przyjęcia spadku (art. 1012 i następne K.c.) jest sześć miesięcy, licząc od dowiedzenia się przez Pana „o tytule swego powołania”. Jeżeli był Pan w dobrych relacjach z synową, to zapewne termin ten zaczął (dla Pana) biec od dnia jej śmierci albo niedługo potem (od kiedy Pan wiedział o śmierci spadkodawcy oraz o treści odnośnego testamentu).
Odrzucić spadek można przez złożenie pisemnego lub ustnego oświadczenia – art. 1018 K.c., art. 640 Kodeksu postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.). Taniej jest takie oświadczenie złożyć przed sądem niż przed notariuszem. Jeżeli Pan wskaże personalia oraz adresy osób ewentualnie zainteresowanych postępowaniem sądowym (zwłaszcza wnuków spadkodawcy oraz dziecka jednego z nich), to zapewne w rozsądnym terminie zostanie wyznaczona rozprawa. Ma Pan prawo dowiadywać się o termin rozprawy. Gdyby wyznaczenie takiego terminu się przedłużało, to może Pan zgłosić sądowi wolę złożenia oświadczenia w sprawie przyjęcia spadku; ewentualnie można złożyć takie oświadczenie przed notariuszem (choć będzie to objęte wyższą opłatą).
Jeżeli Pan odrzuci spadek testamentowy, to – w przypadku prawnie skutecznego wydziedziczenia – może dojść do dziedziczenia ustawowego przez dalszych krewnych spadkodawczyni (art. 931 i następne K.c.). Spadkobierca ustawowy (przynajmniej jeden) będzie mógł liczyć się ze sporem w sprawie prawnej skuteczności wydziedziczenia. W świetle podanych przez Pana informacji spadkobierca (Pan albo spadkobierca ustawowy) powinien liczyć się przynajmniej z zapłatą zachowku na rzecz dziecka (dzieci) przynajmniej jednemu z owych wnuków Pańskiej synowej. Gdyby doszło do podważenia wydziedziczenia, to może któryś z tychże wnuków (przynajmniej jeden z nich) okazałby się osobą uprawnioną do zachowku. Teraz jest sporo niewiadomych.
Moja matka mieszka od kilkudziesięciu lat w Kanadzie; ma obywatelstwo polskie i kanadyjskie. Ja mieszkam w Polsce. Chciałybyśmy się dowiedzieć,...

References: art. 941
 art. 931
 art. 993
 art. 991
 art. 1018
 art. 640