Source: https://frankowicz.info/pytania/
Timestamp: 2019-03-18 21:29:02+00:00

Document:
Pytania do frankowicza, który pozwał bank - FRANKOWICZ.info
Pytania do frankowicza, który pozwał bank
Masz pytanie, po prostu skomentuj ten post i napisz co Cię gryzie 🙂
Bo wiele osób ma podobne pytania dotyczące tzw. kredytów frankowych i możliwości działań, które dają realną możliwość wyeliminowania nieuczciwych przeliczników walutowych stosowanych przez banki. Chcę pomóc możliwie największej liczbie osób, dlatego proponuję otwarte pytania i odpowiedzi. Dzięki temu będę mógł odpisać, wskazując bezpośredni link do wpisu zawierającego odpowiadź na Tobie pytanie lub osoby, która miała wątpliwości podobne do Twoich.
Prawdopodobnie już teraz znajdziesz wiele odpowiedzi na swoje pytania w poniższych wpisach:
krótka instrukcja pozywania banku
moje historia – dlaczego pozwałem bank
W miarę możliwości na blogu będę odpowiadać na pytania, które będą zadawane w komentarzach.
59 comments for “Pytania do frankowicza, który pozwał bank”
Styczeń 26, 2017 at 1:17 pm
Mamy kredyt w getin. Czytałem Twojego Bloga. Jaki jest koszt historii splaty w Getin? Czy konieczna jest taka historia do pozwu? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
Styczeń 26, 2017 at 8:33 pm
zaświadczenie o kredycie jest potrzebne, aby zebrać do kupy najważniejsze dane, służące do określenia Wartości Przedmiotu Sporu tzw. WPS i sprawdzenia wyliczeń / twierdzeń banku.
(wzór wniosku o zaświadczenie kancelarii Mazur i Wspólnicy)
koszty zaświadczenia banki określają w Tabeli Opłat i Prowizji tzw. TOIP, znajdziesz ją na stronie banku (Centrum dokumentów Getin Noble Banku)
wg mnie opłaty za wydanie zaświadczenia są nielegalne, dlatego należy składać reklamację i wezwaniem do zapłaty za wydanie takiego zaświadczenia
wg mnie niedopuszczalne jest pobranie opłaty w momencie przyjęcia wniosku o historię kredytu. Po pierwsze, to płacenie za kota w worku – nie wiesz ani jakie, ani czy wszystkie informacje zamieści w zaświadczeniu. Po drugie opłata jest za wydanie dokumentu, a nie przyjęcie zamówienia. Jeśli bank pobierze kasę, trzeba złożyć reklamację i żądać jej zwrotu do czasu wydania. A za czas pobranie odsetek ustawowych.
Luty 2, 2017 at 3:37 am
Teraz inne pytanie: Czy taki wniosek/reklamacje można wysłać poprzez zakładkę “reklamacje” na stronie getinu? Dodam, że żądanie zwrotu weksla wysłałem w taki sposób i po kilku dniach przyszedł, najpierw e-mail (skan z pieczątką nieważny), a potem polecony.
Luty 2, 2017 at 9:53 am
TAK, można składać reklamację / wnioski online w Getin.
Ten bank ma bardzo fajny formularz reklamacyjny online: https://www.getinbank.pl/kontakt/zloz-reklamacje.
Zawsze z niego korzystam i zawsze wybieram preferowaną formę odpowiedzi “tylko e-mail”,
wtedy też dostaje z automatu e-mail z potwierdzeniem otrzymania zgłoszenia wraz z jego treścią,
jak również załącznikami, jakie dodałem przez formularz.
Pod tym względem – Brawo Getin.
Jakiś czas temu wysłałem wniosek o historię spłaty do getinu. Brak odzewu. Gdzieś widziałem kiedyś pismo / upomnienie. Czy mógłbym prosić o link na e-mail .z góry dziękuję.
Styczeń 26, 2017 at 11:36 pm
Witam Serdecznie mam pytanie w 2008r. wraz z żoną wzieliśmy kredyt pseudo walutowy w BZ WBK na zakup mieszkania 46m2 na wsi pod Gdańskiem, wówczas mieliśmy po 23 lata i małe dziecko. Podczas rozmowy z bankiem staraliśmy się o kredyt w PLN lecz wówczas pracownik banku oświadczył że nie mamy zdolności kredytowej w PLN ale możemy dostać w CHF zabrzmiało to mniej więcej tak ,, Albo bierzecie w CHF albo żegnamy ” Jako młodzi ludzie nie mieliśmy pojęcia na jaką minę bank chce nas wsadzić a sytuacja życiowa zmuszała nas aby kupić wymarzone M. Reasumując moje pytanie brzmi następująco czy jest w okolicach Trójmiasta osoba która pomogła by nam podjąć walkę z bankiem i dochodzić swoich praw, nie ukrywam że jesteśmy troszkę zieloni w tym temacie i nie bardzo wiemy jak się do tego zabrać. Nie ukrywam również że jak większość ludzi załadowanych w kredyt pseudo walutowy nie stać nas za bardzo na wynajmowanie kancelarii adwokackiej gdyż liczymy się z każdą złotówką, pomimo wzrostu o ponad 100% raty miesięcznej staramy się płacić chodź często nie wystarcza i wynikają z tego niedopłaty ale nie jesteśmy już wstanie dalej tak żyć bo obecnie wartość kredytu przekracza ponad dwukrotnie wartość mieszkania pomimo 9 lat spłacania. Oczywiście w miarę możliwości będziemy się starać zagospodarować jakieś środki pieniężne bo rozumiemy że nikt nie będzie nam pomagał za darmo ale wszystko w miarę zdrowego rozsądku. Niestety duzo ostatnio się naczytałem o kancelariach które żerują na takich ludziach jak my. Będziemy wdzięczni za każdą okazaną pomoc, poradę z góry dziękuję
Styczeń 26, 2017 at 11:41 pm
Bartek, przeczytaj Abecadło Frankowicza.
Styczeń 27, 2017 at 1:37 am
Kredyt zawarłem w 2006 ale termin przedawnienia roszczeń wynosi 10 lat. Dalej mogę pozwać bank?
Styczeń 27, 2017 at 10:57 am
Jestem drobnym przedsiębiorcą [jednoosobowa dz gosp.] Kredyt mam mieszkaniowy na zakup domu mieszkalnego i taki zakupiłem ale z czasem zacząłem go wykorzystywać w dzialalnosci na wynajem pokoi i bar. Współkredytobiorcą jest rodzic, który przedsiebiorcą nie jest i nigdy nie był. Obecnie mam już zlozony pozew i czekam na termin rozprawy. Bank w dotychczasowych reklamacjach a było ich z osiem zawsze olewał mnie równo swoimi formułkami typu “nie bo nie” wszystko jest legalne. Nigdy jednak nie podnióśł zarzutu że nie jestem konsumentem. Czy może to zrobić teraz w trakcie rozprawy. Pytam bo zaniepokoil mnie ostatno wyrok jaki zapadł w spr przeciw Getinowi gdzie oddalono powództwo z tego właśnie powodu
Styczeń 27, 2017 at 4:30 pm
Argumenty dotyczące nieważność całej umowy lub wybranych zapisów umownych mają zastosowanie do wszystkich. Natomiast konsumenci mogą jeszcze wskazywać na abuzywność poszczególnych zapisów umowy. Bank będzie bronił się, działając w myśl wszystkie chwyty dozwolone. Dlatego trzeba być czujnym i zwracać sądowi uwagę na “chwyty poniżej pasa” oraz istotę sprawy.
Styczeń 27, 2017 at 7:36 pm
Witam,pytanie mam o to co się przedawnia w pseudo kredycie z 2006 roku?
Dziękuje i pozdrawiam autora blogu.
Styczeń 29, 2017 at 11:40 pm
nie wszystko jest stracone, gdy stuknie Ci 10 lat od podpisania umowy.
Wpis o przedawnieniu będzie lada dzień.
Grudzień 25, 2017 at 10:09 pm
Witam. Nazywam sie Ewa. Kredyt zaciagnelam rowniez w 2006 roku, Czy cos sie juz w sprawie przedawnienia zmienilo, czy nadal obowiazuje 10 lat?
Styczeń 28, 2017 at 11:40 am
Czesc, wszystkim 🙂
Tak jak większość tu piszących a może Wszyscy mam umowę z bankiem (obecnie mBank wcześniej MultiBank) zwartą w listopadzie 2007 roku. Duzymi krokami zbliza się 10 lat. Chciałbym rozpocząć batalie z bankiem w sprawie pseudo kredytu CHF. Zwracałem się do róznych kancelarii. Niektóre odpisały niektóre nie. Jednak te co odpisały-warszawske to koszt kosmiczny bo np. jedna z kancelarii zapodala kwote za I instancje okolo 10tysia a jeszcze jest 2 i kasacja moze byc roznie. Szukam kancelarii ktorej z czystym sumieniem mozna polecić sprawe tej nieszczęsnej umowy 🙁
Bardzo będe wdzieczny o uczciwe podejscie do sprawy a nie w typu naganiania klienta na kancelarie bo juz pare takich osób na FB zdiagnozowałem 🙁 i to jest nasze nieszczescie ze w tej calej sytuacji niektorzy probują zbić kapital 🙁 Pozdrawiam Mariusz.
Styczeń 29, 2017 at 11:46 pm
do listopada z pewnością znajdziesz kancelarię. O kosmicznych kosztach napiszę osobny wpis. teraz polecam wpis instrukcja pozywania banku, gdzie napisałem, jak ja patrzę na te koszty.
Styczeń 29, 2017 at 8:59 pm
Panie Mecenasie. Mam pytanie. Dnia 6/12/2016 złożyłam reklamacje do Raiffaisena, gdzie mam kredyt w CHF dot. unieważnienia umowy z uwagi brak podstawy prawnej do zawarcia umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej CHF. Do dnia dzisiejszego, nie otrzymałam odpowiedzi, Bank twierdzi ze wysłał listem zwykłym 30/12. Ja niestety go nie otrzymałam. Powołując się na ustawą z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym (Dz. U. z dnia 10 września 2015 r.), rozdział 2, art.8 – w przypadku niedotrzymania terminu określonego w art. 6, a w określonych przypadkach terminu określonego w art. 7, reklamację uważa się za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta. Czy w związku z tym, że ja nie otrzymałam odpowiedzi mogę uznać, ze umowa jest nieważna? Bank oczywiście wydzwania, pyta czemu nie płacę itd. Jakie powinnam zrobić następne kroki? Z góry dziękuję za pomoc
Styczeń 29, 2017 at 11:54 pm
Nie wiem, czego żądałaś w swojej reklamacji. Art. 8 Ustawy reklamacyjnej mówi o uznaniu reklamacji za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta. Ta wola musi być bardzo precyzyjnie określona. Będzie o tym odrębny wpis.
Luty 8, 2017 at 7:30 am
witam, rozmawiałem niedawno z mecenasem na temat mojego kredytu indeksowanego do chf w millenium
mam pytanie czy ścieżka którą zaproponował mecenas jest słuszna?
tzn. zaczyna się od złożenia oświadczenia :
OŚWIADCZENIE O UCHYLENIU SIĘ OD SKUTKÓW PRAWNYCH OŚWIADCZENIA WOLI ZŁOŻONEGO POD WPŁYWEM BŁĘDU Z WINY BANKU W CELU ZAWARCIA UMOWY KREDYTOWEJ
jest tam wymienione kilka wątków m. in.
wprowadzenie w błąd przez bank w wyniku czego doszło do zawarcia umowy kredytu(sposób ustalenia kwoty kredytu i kwoty spłaty; spread i sposób wpływu liboru na oprocentowanie
nieważność umowy z powodu sprzeczności zapisów umowy z prawem bankowym
celem jest unieważnienie umowy kredytu hipotecznego
nie wiem z kim o tym porozmawiać
byłem z żoną u notariusza na darmowej poradzie ale gość sam ma kredyt hipoteczny i totalnie nie interesuje się tym że należałoby coś z tym zrobić
i przed żoną wyszedłem na głupka – skoro osoba z wykształceniem prawniczym nic nie robi to znaczy że to nie ma sensu – a ja chcę wydać pieniądze na adwokata – czyli wyrzucić w błoto
Kwiecień 12, 2018 at 9:03 pm
ja uchyliłem się od aneksów, a nie całej umowy. Nieważność można uzasadnić na wiele sposobów.
Wiele osób ma w nosie, że bank zawyża im raty, gdy stać ich na spłacanie lub gdy nie zdają sobie sprawy, jak duża mają nadpłatę.
Proponuję policzyć nadpłaty, zestawić to z honorarium prawnika i wtedy dopiero oceniać czy warto. na stornie “o mnie” są dane z mojego kredytu – może to uzmysłowi skalę przekrętu bankowego.
Zafrankowany
Luty 16, 2017 at 6:05 pm
Czy jest szansa na podesłanie informacji o kosztach procesu? Według wyliczeń jakie otrzymałem jak na razie koszt I instancji (i to w przypadku wygranej) to jakieś 15000 zł nie licząc ewentualnych biegłych, co wydaje się dosyć zawrotną sumą przy niestety niezbyt wielkiej szansie pełnego sukcesu.
Luty 17, 2017 at 8:43 pm
Wynagrodzenie prawnika to kwestia indywidualnych uzgodnien.
Opłata sądowa jest zależna od wartości przedmiotu sporu – dla konsumenta Max 1000 zl
Koszty zastępstwa procesowego zależą od WPS
Biegły – jesZcze nie wiem
Wrzesień 12, 2017 at 2:26 pm
No właśnie – koszty zastępstwa. Wszyscy fajnie namawiają do procesowania się z bankiem, a przypadku kredytu powyżej 200k to wg tabelki wychodzi minimalna stawka kosztów zastępstwa 10.800 PLN, a maksymalna to i razy sześć. Więc rozpoczynając zabawę procesową oprócz stawki naszego prawnika, która może być przegrana, trzeba też liczyć koszty drugiej strony, co znacznie wpływa na ‘kosztowność’ takiego przedsięwzięcia.
https://frankowicz.info/instrukcja/
Luty 26, 2017 at 11:00 am
Czy bylaby szansa podzielenie się informacją nt praktycznych kosztów kancelarii w sprawie sądowej,
ewentualnie dodać jakieś info na maila priv ?
Marzec 1, 2017 at 11:02 pm
koszty to zawsze sprawa indywidualnych ustaleń. W moim przypadku jest stała opłata za całość postępowania (wszystkie instancje), która jest rozłożona na raty. Dodatkowo jest premia za sukces.
Marzec 13, 2017 at 5:56 pm
jeżeli masz już sprawę w sądzie to czy dalej płacisz raty? Jeżeli tak to w jakiej wysokości? Takie jak chce bank czy pomniejszone a może wogóle?
Marzec 14, 2017 at 11:12 pm
uzgodniłem z prawnikiem że płacę normalnie, czasami spóźnię się z ratą – stąd monity i windykatorzy, alarmy z BIK oraz reklamacje.
Kwiecień 21, 2017 at 7:49 pm
Łączę się w cierpieniach. W 2008 ekspresowa umowa w Open Finance, tylko Metrobank nam pasował (o dziwo), okres kredytowania, powiedzmy, bardzo długi, kredyt 300k. W międzyczasie rodzina się rozrosła, i chociaż mieszka mi się miło, to fakt niesprzedawalności mieszkania zaczął mi przeszkadzać. W zasadzie dużo już zostało w temacie powiedziane, więc podzielę się tym, gdzie ja doszedłem.
Pierwsze kroki skierowałem do Mazur i Współnicy, jednak tam na wstępie chcieli sporo dokumentów, które Getin wycenił na prawie 1000 zł, a jak potem MiW powiadomił mnie o stawkach bazowych za usługę (niezależnie od wyniku i success fee) to się zniechęciłem.
Na niepłacenie rat i wojnę podjazdową nie mam nerwów oraz warunków (weksel), więc zostaje drugie podejście do kancelarii. W tej chwili jestem po pierwszym spotkaniu i pojawił się dość ciekawy pomysł na to, jak taki proces miałby wyglądać (jeśli możesz/chcesz odezwij się Zenonie do mnie na maila). Dobre jest to, że kancelaria X na start nie chce nic. Złe jest to, że w razie pełnego sukcesu (odfrankowienie oraz zwrot nadpłaty) prowizja dla kancelarii jest hmm… bardzo duża.
Kwiecień 24, 2017 at 12:28 pm
wyprowadzam Cię z błędu – płacę opłatę stałą (niezależnie od wyniku sprawy) a w przypadku wygrania płacę także premię za sukces
Kwiecień 24, 2017 at 1:19 pm
premia za sukces jest wysoka (nominalnie), ale jest niższa niż to co ma mi zwrócić bank. kiedy będą ją płacił prawnikowi to będę bardzo szcześliwy, a nie zły – bo wielki problem i obciążenie finansowe spadnie mi z głowy i portfela. wiedz, ze to prawnik nie moze działąć na zasadzie copy&paste – jest sporo pracy do wykonania.
Kwiecień 26, 2017 at 9:06 am
Tak wiem. Poza tym akurat mam znajomych prawników w innej dziedzinie i zasadniczo to ustalenie success fee jako jedynego wynagrodzenia jest z tego co wiem sprzeczne z ich kodeksem etycznym czy coś…
Ja rozumiem, że prawnik nie będzie pracował za darmo. P. Orski ma dodatkową motywację (w sumie dziwne, że jeszcze nie uporał się ze swoim tematem)… Tak czy owak propozycję nr 1 chyba odrzucę, powiedzmy że za same raty “nadpłacone” bank mi musi oddać 50k a kancelaria w razie wygranej konsumuje więcej, niż to odda bank.
Kwiecień 30, 2017 at 7:33 pm
Pytanie moje może wydawać się śmieszne, ale chciałbym być pewny, że dobrze postępuję.
Mianowicie, jeśli dobrze zrozumiałem to wniosek o wydanie dokumentów i udzielenie informacji mogę złożyć w postaci załącznika na podanej przez Ciebie stronie: https://www.getinbank.pl/kontakt/zloz-reklamacje. Na dokumencie w lewym górnym rogu jest miejsce na potwierdzenie pracownika banku, którego jak rozumiem nie będzie. Moje pytanie: czy brak tego potwierdzenia jest nieistotny w świetle ustawy o reklamacjach z 2015 roku, chodzi mi o to czy po prostu bank musi się pozytywnie ustosunkować do wniosku i czy odeśle mi żądane zestawienia i dokumenty, bez których nie ma sensu iść do kancelarii?
Ps. Powodzenia w walce.
Ps.Ps. Zaczynam swoją.
Sierpień 8, 2017 at 11:44 pm
Banki zwykle udzielają odpowiedzi na reklamcje i wystawiają pokwitowanie, ale często ich zawartość… wymaga reklamacji :/
Maj 2, 2017 at 9:12 am
szykuję się na “wojnę” z bankiem. Chcę wysłać najpierw reklamację, potem zabrać się dalej przez Rzecznika Finansowego do ugody, a jak nic nie da, to Sąd. Proszę o ocenę jej treści – czy wszystko ująłem albo może za dużo napisałem ? Z góry dziękuję za pomoc.
Maj 3, 2017 at 6:49 pm
W 2007 r. wziąłem kredyt indeksowany do CHF w Polbanku (dziś Raiffeisen). Od X 2011 r. do dziś spłacam raty w walucie CHF (po wcześniejszym podpisaniu aneksu). Jak liczyć nadpłatę? Czy kalkulator wyliczy tylko do X 2011 r.?Czy od tej pory nie mają zastosowania klauzule niedozwolone przez UOKiK nr 3178 i 3179, a będące w Regulaminie banku oraz zapis o “kredycie indeksowanym” wpisany do Umowy Kredytu?
Maj 7, 2017 at 11:17 pm
dobre pytanie, ale nie umiem udzielić odpowiedzi. Wg mnie aneks może być nieważny, a CHF mogą być do zwrotu. Jednak nie licz na wolę współpracy ze strony banku. Rozwiązanie kwestii walutowych wymaga podjęcia działań, które będą mieć swój finał w sądzie. Polecam lekturę tej historyjki, której bohaterem jest Raiffeisen – http://www.odfrankujkredyt.info/?raiffeisen-polbank-prawomocnie-przegrywa-nakaz-zaplaty
Lipiec 12, 2017 at 6:29 am
Dostałam odpowiedź na pierwszą reklamację od Getinu ( kredyt Metrobank).
Czy opublikować na Pana stronie?
Lipiec 18, 2017 at 7:55 pm
możemy wrzucić, jeśli masz ochotę się podzielić 🙂
Sierpień 7, 2017 at 10:20 am
ps. posiadam identyczny kredyt jak w linku
http://www.odfrankujkredyt.info/?getin-metrobank-kredyt-indeksowany-regulamin-denominowany
Odpowiedź na pismo z dnia 21.06.2017 r. dotyczące podstawy prawnej udzielonego kredytu hipotecznego.
Getin Noble Bank S.A. w Warszawie (dalej: „Bank”) w odpowiedzi na reklamację z dnia 21/06.2017 r., uprzejmie informuje, że na dzień 23.02.2008 r. istniała podstawa prawna do waloryzowania (indeksacji) świadczeń wynikających z umowy kredytu ……………. z dnia 20.02.2008 r. do waluty frank szwajcarski. Mianowicie był nią przepis art. 3581 § 2 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym: „strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości.”. Ustawodawca przy tym rozumie pojęcie „inny niż pieniądz miernik wartości”, jako inny pieniądz niż pieniądz polski. Umowa kredytowa nr ……………………….. jest zatem waloryzowana do kursu waluty frank szwajcarski, który właśnie stanowi miernik wartości Państwa świadczeń na rzecz Banku. Modyfikacja umowy kredytu w rozumieniu art. 69 Prawa bankowego jest poprzez dodanie do niej klauzuli waloryzacyjnej jest możliwa na podstawie art. 3531 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym: „Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.”. Powyższe znajduje potwierdzenie w licznych już wyrokach Sądu Najwyższego. Przykładowo, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r. sygn. I CSK 1049/14 scharakteryzował umowę kredytu indeksowanego: „Zawarta przez strony w dniu 13 października 2010 r. „umowa kredytu hipotecznego” stanowi – jak określił ją pozwany Bank – „umowę kredytu indeksowanego”. Bank wydaje (udostępnia) kredytobiorcy określoną sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty (np. euro) w dniu wydania (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ustalenie takie następuje też w celu określenia wysokości rat kredytowych, do których kredytobiorca będzie zobowiązany w okresie trwania stosunku kredytowego.
W dniu płatności konkretnych rat rata taka jest przeliczana zgodnie z umową na złote stosownie do kursu danej waluty (np. euro), tj. po kursie jej sprzedaży kontrahentowi banku.” Następnie Sąd Najwyższy doszedł do konkluzji, iż: „Tak ujęta „umowa kredytu indeksowanego” mieści się, oczywiście, w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 3531 k.c. w zw. z art. 69 prawa bankowego). Nie byłoby zatem podstaw do twierdzenia (i tak też nie twierdzi pozwany Bank), że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się jakiegoś odrębnego, oryginalnego typu umowy bankowej, powiązanej w sposób szczególny z kursem złotego do walut obcych w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej i tym samym – zakładającej szczególny sposób określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy w stosunku kredytowym.”. Sąd Najwyższy dokonał także zastrzeżenia, że badana w toku abstrakcyjnej kontroli umowa kredytu indeksowanego pochodzi sprzed dnia uchwalenia tzw. ustawy antyspreadowej (tj. sprzed uchwalenia w dniu 29 lipca 2011 r. ustawy o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984). („Co więcej, omawiane dokumenty pochodzą z okresu przed zmianami art. 69 ust. 1 pkt 4a i art. 75b prawa bankowego z 1997 r. (Dz.U. z 2015 r., poz. 128), zgodnie z którymi postanowienia dotyczące spreadów powinny znaleźć się w treści umowy kredytowej i ponadto zawierać” szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut”. Przed powołaną nowelizacją z 2011 r. art. 69 Prawa bankowego nie był nigdy nowelizowany i obowiązywał do 2011 r. w pierwotnym brzmieniu.
Drugim wyrokiem, w którym Sąd Najwyższy zaaprobował dopuszczalność waloryzowania (indeksowania) kursem waluty obcej świadczeń umownych jest wyrok z dnia 24 maja 2012 r. II CSK 429/11 (Lex 1243007), w którym Sąd Najwyższy w kontekście kredytu indeksowanego nie tylko dopuścił zawieranie tego typu umów („zawarcie umowy kredytu opiewającego na określoną kwotę wyrażoną w złotych, ale spłacaną
w złotych po obliczeniu kwoty miesięcznej raty według kursu złotego do franka szwajcarskiego”), ale także zdefiniował ryzyko kursowe występujące tak po stronie kredytobiorcy, jak i po stronie kredytodawcy, tj. wyjaśnił, iż: „Biorący kredyt, zwłaszcza długoterminowy z przeliczeniem zobowiązań okresowych (rat spłacanego kredytu) według umówionej waluty (klauzula walutowa) [kredytobiorca] ponosi ryzyko polegające albo na płaceniu mniejszych rat w walucie kredytu, albo większych, niż to wynika z obliczenia w tej walucie, gdyż na wysokość każdej raty miesięcznej wpływa wartość kursowa waluty kredytu w stosunku do waluty waloryzacji tego kredytu. Podobne ryzyko ponosi kredytodawca, który wprawdzie ma osiągnąć tylko zwrot kwoty udzielonego kredytu z odsetkami, ale w razie zawarcia klauzuli walutowej może poszczególne raty mieć większe po przeliczeniu, albo mniejsze, zależne od różnic kursowych. (…)”.
Reasumując zdaniem Banku, w polskim prawie cywilnym, co najmniej od dnia 1 października 1990 r. (data wprowadzenia art. 3581 § 2 do kodeksu cywilnego) niewątpliwie istniała podstawa prawna do waloryzowania świadczeń, także wynikających z umowy kredytu, co potwierdzone jest także w judykaturze.
Szczegółowa analiza wniosku kredytowego jak i umowy kredytowej potwierdzają, że warunki obsługi rzeczonego zobowiązania zostały Państwu przedstawione w sposób prawidłowy. Wskazujemy, że wybór waluty kredytu leżał w gestii Kredytobiorcy. W przypadku Państwa umowy, zapisy wniosku kredytowego potwierdzają, że zawnioskowali Państwo o kredyt indeksowany do waluty CHF.
Zarówno sposób uruchomienia, jak i spłaty kredytu w ramach kredytu indeksowanego po kursach wskazanych w umowie, należy za fakt notoryjny. Taka jest praktyka przyjęta na rynku i stosują ją wszystkie banki.
Wyrażamy przekonanie, że przedstawione przez nas fakty w sposób ostateczny definiują nasze stanowisko w poruszonej przez Państwa sprawie.
Sierpień 8, 2017 at 11:37 pm
Wyciąłem nazwisko pracownika. Przyznam ze tekst brzmi znajomo, ale jest w całkowicie niedorzeczny, a w sumie to wprowadzajacy w błąd. Nic tylko pozywac lub sprowokować ich do tego ruchu.
Październik 15, 2017 at 11:48 pm
robię trzecie podejście do tematu wojny z bankiem. W 2015 i 2016 nie zdecydowałam się, ponieważ, w moim odczuciu, była nikła szansa na powodzenie. Teraz temat wygląda coraz bardziej pozytywnie, choć nadal niepewnie.
Przez ostatnie dni przeczytałam większość informacji publikowanych przez różne osoby i stowarzyszenia oraz bardzo dokładnie przejrzałam umowę i przeliczyłam wszystko, co można było policzyć. Chętnie dzielę się poniżej wątpliwościami i spostrzeżeniami, które mogą komuś dać dodatkowe argumenty do ręki.
Podobnie jak Ty, mam kredyt w gnb (metro). Umowę podpisałam w 07.2008 i wkrótce potem 3 aneksy. Raty równe.
Część uwag zakłada, że w kredycie nie ma żadnych niedozwolonych zapisów. Sprawdzam, czy bank rzetelnie naliczał opłaty i wywiązywał się z zapisów umowy.
1. bank warunkuje wypłatę kredytu moją zgodą na ubezpieczenia od wzrostu stopy procentowej (ok. 1% wartości kredytu) – nie widziałam na oczy warunków tego ubezpieczenia i nie ma ich w komplecie dokumentów
2. czy jest prawnie dozwolone podwyższenie marży banku do momentu uzyskania wpisu w Księdze Wieczystej?
3. czy tabele kursów walut na stronie gnb są tożsame z tabelami metrobanku? nie znalazłam w korespondencji od banku żadnej informacji na ten temat (mam zachowane wszystkie listy)
4. umowa sporządzona 04.07.08, podpisana 07.07.08, wypłata 10.07.08 – podzieliłam kwotę w PLN przez ilość CHF, która pojawiła się na pierwszym harmonogramie (11.07.08) i wyszedł mi kurs 1,9502. Żadnego z powyższych dni nie był publikowany taki kurs (https://noblebank.pl/produkty/finansowanie/kredyty). Jeśli bank powinien był zarachować kurs z dnia sporządzenia umowy, to kwota po przeliczeniu na CHF powinna być niższa o 0,6%. Jednoznacznie wskazuje to na nieuczciwość już na samym początku.
5. czy kurs po jakim bank powinien był przeliczyć kredyt to kurs z dnia sporządzenia umowy, czy inny?
6. cytując regulamin – “oprocentowanie udzielanych kredytów wyznaczane jest jako suma niezmiennej marży banku oraz stawki referencyjnej. Stawka referencyjna ustalana jest w wysokości średniej z notowań stawki LIBOR 3M CHF dla pięciu pierwszy dni roboczych miesiąca poprzedzającego 3 miesięczny okres obowiązywania stawki i obowiązują od 9 dnia najbliższego miesiąca. Stawki referencyjne ulegają zmianie, o ile zmiana wynosiłaby minimum 0,1%”. Zebrałam archiwalne stawki CHF3M (money.pl), policzyłam zgodnie z regulaminem i nie otrzymałam takich samych wartości, jakie widnieją na umowie i harmonogramach. Może to być mój błąd (nie jestem finansistą) albo bank zmienia stawkę dowolnie i niezgodnie z własnym regulaminem.
7. wysokość pierwszej raty odbiega od raty wyliczonej zgodnie ze wzorem PMT(oprocentowanie/12;ilość wszystkich rat+1-ilość zapłaconych rat) – jest niższa o 4,2% od wyliczonej przeze mnie i nie zawiera spłaty kapitału. nie znalazłam nigdzie (umowa, regulamin) zapisów o takiej praktyce, a naliczanie w ten sposób podwyższa (nieznacznie, ale jednak) podstawę kolejnych rat i powoduje wyższy koszt dla klienta
8. wysokość wielu późniejszych rat również nie jest zgodna z powyższym wzorem oraz z wyliczeniem części odsetkowej (kwota aktualnego zadłużenia*oprocentowanie/12). Część odsetkowa jest dużo wyższa niż wynika ze wzoru, a kapitałowa prawie symboliczna – pozostaje więc wyższy kapitał do spłaty i oczywiście odsetki od niego
9. część kredytu przeznaczyłam na remont i ta część została wypłacona w 08.2008. Jaka niespodzianka, wyliczając kurs (kwota CHF z drugiego harmonogramu -kwota CHF z pierwszego harmonogramu/kwota w PLN) wyszedł mi kurs 1,6453. W tym czasie kursy oscylowały pomiędzy 2 a 2,1
10. w 06.209 dzień spłaty z harmonogramu wypadał w niedzielę, bank pobrał część należności (z tego, co było na koncie) wg kursu z piątku (czyli 2 dni przed terminem zapłaty) i w poniedziałek wg właściwego kursu. Pojawiają się dwa pytania – po co ustalać datę spłaty w harmonogramie na dzień wolny? jak możliwe są księgowania w niedzielę? – przecież systemy bankowe nie działają
11. jaka jest definicja “data wejścia umowy w życie”? sporządzenia? podpisania? dostarczenia do banku? wypłaty pierwszej lub ostatniej transzy kredytu?
12. pomiędzy jednym z pism przewodnich i harmonogramem w jego załączeniu jest rozbieżność w oprocentowaniu kredytu – 1,44% i 1,46%
13. w 07.2009 bank zastosował kurs niezgodnie z aneksem do umowy – powinno być 3,1156, jest 3,1182
14. w 10.2009 bank zastosował kurs niezgodnie z aneksem do umowy – powinno być 2,5, jest 2,5027
15. we 09.2016 bank odliczył trochę więcej niż 100CHF od ogólnej kwoty raty. Nie znalazłam informacji, czy pomniejszył w ten sposób kapitał, odsetki, czy proporcjonalnie jedno i drugie. Nie sprawdziłam, czy wyliczenie kwoty jest prawidłowe
16. pobrałam ze strony banku historię rachunku od 07.2008r (nigdy nie dostawałam wyciągów). Zapisy nie są ułożone chronologicznie. Mam wrażenie, że transakcje powinny być ułożone według kolejności następowania
17. w historii z 2012r. pojawiają się wartości wyrażone w PLN i CHF wymieszane ze sobą – kwota odpowiada wysokości raty w CHF, obroty już po przeliczeniu na PLN (np. rat widoczna jest jako 500PLN, a z konta bank pobiera 500*kurs CHF)
18. przy pobieraniu historii pojawia się również informacja o uznaniach, obciążeniach i saldzie w PLN i CHF. Jestem ciekawa, czy wynika to z podpisanego aneksu o możliwości spłaty w CHF. Ponieważ nie wpłaciłam ani 1CHF mam saldo CHF ujemne, a PLN dodatnie. Na PLN jest 0,01PLN rozbieżności, jeśli od uznań odejmie się obciążenia
19. wartości uznań i obciążeń nie korespondują z obrotami ani w PLN ani w CHF z wysokością dokonanych wpłat i pobranych rat
Sorki za tak długą wiadomość.
Mam nadzieję, że znajdziesz chwilkę, żeby to przeczytać i skomentować. Będę bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za szybki sukces.
Kwiecień 12, 2018 at 8:54 pm
Prawdą jest że bank miał błędy systemowe wbrew umowie zmieniał oprocentowanie – tutaj więcej na ten temat: https://frankowicz.info/reklamacja-ws-zmiany-libor-3m-chf/
Getin ma tyle grzechów na swoim koncie, że szkoda gadać. Nawet w wezwaniach do zapłaty wskazuje opłaty, które nie wynikają z żadnego cennika…
Listopad 30, 2017 at 8:12 pm
Zaczynam właśnie swój bój z bankiem (kredyt denominowany w PKO BP) . Po dlugim oczekiwaniu i interwencji RF bank wydał mi w końcu zaswiadczenie potrzebne do wyliczeń. . Mam pytanie czy najpierw najlepszym rozwiązaniem jest wysłanie do banku reklamacji (jeśli tak to jakich) czy mogę od razu zaangażować w temat adwokata i startować z pismem do banku a następnie pozwem? Drugie pytanie. Jaką najlepiej strategię procesową przyjąć w pozwie tzn o jaką kwotę się bić. Wielkość moich nadpłat to około 60 tyś pln. Czy mógłby Pan w jakiś sposób podzielić się tym jak wyglądał pański pozew? Będę wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam.
Kwiecień 12, 2018 at 8:45 pm
u mnie prawnik złożył reklamację, która była pismem przedprocesowym. Następnie poszedł pozew. Teraz trwa wymiana pism procesowych.
Jeśli chodzi o wysokość wartości przedmiotu sporu (WPS) to trzeba samemu podjąć decyzję. Jeśli będzie ponad 50 tys. to przysługuje skarga kasacyjna do SN. Jeśli poniżej to pierwsza instancja, druga instancja i finał… ale od niedawna dzięki zmianie ustawy o SN można złożyć skargę nadzywczajną.
kill banks
Grudzień 20, 2017 at 6:51 am
Skutki uniewaznienia umowy.
1) Od kiedy przedawnienie ( od dnia umowy czy dnia uniewaznienia ( swiadczenie nienalezne))
2) Czy uniewaznienie spowoduje rowniez niewaznosc nawet niewlasciwego uznania dlugu w aneksach
3) Czy jezeli umowe bank wypowiedzial i minelo 3 lata i nie wystawil bte, to czy uniewaznienie umowy spowoduje
niewaznosc wypowiedzenia, czyli nie bedzie mozna powolywac sie na przedawnienie 3 letnie po wypowiedzeniu?
Styczeń 23, 2018 at 12:01 am
stwierdzenie nieważności powoduje nieważność od samego początku tj. dnia podpisania umowy.
nieważność całej umowy od dnia jej zawarcia oznacza z automatu późniejszych nieważność aneksów.
nie można wypowiedzieć umowy, której nie ma.
Styczeń 4, 2018 at 8:33 pm
Witam, jestem na etapie podjęcia walki z bankiem w związku z moja umową kredytową zawartą we frankach. Mam niestety sporo wątpliwość odnośnie samych kancelarii które zajmują się prowadzeniem tych spraw a których wynagrodzenie nie jest małe za prowadzenie takiej sprawy.
Moje pytanie jest takie: Czy mają Państwo wiedzę na temat kancelarii w polsce które warto polecić lub ewentualnie czym się sugerować przy zawieraniu umowy z kancelarią adwokacką?
Styczeń 22, 2018 at 11:38 pm
Ja korzystam z usług mec. Orskiego – nabank.info, ale są także inne kancelarie obeznane w temacie, mające już na swoim koncie wyroki korzystne dla kredytobiorców.
Jeśli chodzi o ceny, to należy jest odnosić do tego co można wygrać – wtedy te nominalnie duże kwoty stają łatwiejsze do zaakceptowania.
Jaksonpol
Styczeń 30, 2018 at 6:16 pm
Bardzo pomocnym dokumentem jak się okazuje, był by protokół z inspekcji Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego w Getin Bank S.A. z dnia 20.12.2007r. czy ktokolwiek może go przedstawić/przesłać?
Styczeń 19, 2018 at 9:53 am
coś się skaszaniło, będę poprawiać – poprawny link https://frankowicz.info/category/wyliczenia/
Dobre przyjmujesz założenie, najlepiej policzyć raty od nowa PLN @ LIBOR, a następnie kwotę tej raty odjąć od tego co się faktycznie zapłaciło.
Luty 1, 2018 at 12:50 pm
Mam pytania dotyczącej mojej umowy kredytowej zawartej z Bankiem Millennium 2008 roku. W mojej umowie:
jest taki sam jak klauzula 3178 z Rejestru UOKiK.
“Kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF.”
dopiero w dalszej części paragrafu 7 pkt. 7 umowy jest dalsza treść klauzuli 3179 z Rejestru UOKiK z dopiskiem jednak “W przypadku zmiany rachunku, z którego będzie spłata kredytu na rachunek bankowy w PLN kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z paragrafem 2 (…) “:
Zastanawiam się czy tak naprawdę jest to taki sam zapis, który została zakwalifikowany przez UOKIK jak klauzula 3179?
Wszystkie potrzebne dane zbieram by najpierw napisać reklamację a w między czasie składać zawezwanie do próby ugodowej w sądzie. Nie wiem co jeszcze napisać w reklamacji oprócz ww. klauzul, bardzo proszę o pomoc.
Kwiecień 12, 2018 at 9:10 pm
w art. 69 prawa bankowego jest napisane, że kredytobiorca zobowiązany jest zwrócić wykorzystany kredyt. czy zapisy umowy mogą być sprzeczne z przepisami – mogą, ale to rodzi konsekwencje. Sąd Najwyższy już jakiś czas temu stwierdził, że klauzula z rejstru UOKIK nie wiążę wszystkich konsumentów przedsiębiorcy, który dostał wpis. Bank Millennium ma wpisy w rejstrze UOKIK dot. przeliczeń walutowych, więc sprawa wydaję się być oczywista. Trzeba to tylko ładnie ubrać w pozew. Albo dać się pozwać.
Marzec 30, 2018 at 8:15 am
Wkrótce zbliża się termin mojej rozprawy przeciwko Polbank.
Mam prośbę… Czy dysponujesz może pytaniami (i najlepiej odpowiedziami) jakie mogą być zadane frankowiczowi przez sąd/stronę przeciwną?
Kwiecień 12, 2018 at 8:34 pm
ja jeszcze nie byłem przesłuchiwany, więc z doświadczenia teraz nie potrafię powiedzieć.
ale polecam ten film, gdzie sąd i bank przepytuje frankowicza, który rewelacyjnie zeznaje
https://www.youtube.com/watch?v=uW2X8fYmoSA
Październik 4, 2018 at 1:49 pm
chciałbym poprosić o pomoc osoby odwiedzające forum – poszukuję osób , które mają tak jak ja kredyt indeksowany do CHF zaciągnięty ok 2008 r w GE-Money banku , którego umowy są dość szczegółowo napisane – chodzi mi o wymianę doświadczeń – jestem na etapie wyboru prawnika ( bieg przedawnienia przerwany ) , który ma doświadczenie w sprawach z tym bankiem.
Październik 24, 2018 at 6:16 am
więcej informacji możesz znaleźć na Facebooku w grupie “Sympatycy Stop Bankowemu Bezprawiu (SBB)
Listopad 16, 2018 at 6:15 pm
Jak wszyscy tutaj szykuje się do batalii przeciwko bankowi (mBank).
Chciałbym zapytać Cię o Twojego adwokata, jakie jest jego honorarium? ( jeśli możesz odpowiedzieć)
Ja na dzień dzisiejszy mam prawnika w Lublinie, ale jeszcze nie podpisałam z nim umowy.
Jego warunki to 6000 na początek, oczywiście koszty sądowe, a potem 12% od tzw zysku.
Jestem lekarzem i nie mam pojęcia jakie są stawki za prowadzenie takiej sprawy, stąd moje
trochę wścibskie pytanie.
Listopad 27, 2018 at 9:12 pm
zanim zaczniesz porównywać ceny prawników, najpierw policz nadpłatę. To jest punkt wyjścia. Musisz wiedzieć o co walczysz, jak duża nadpłatę zwróci Tobie bank wskutek odfrankowienia kredytu oraz o ile obniży się Twoja miesięczna rata. Poza tym jakie będą skutki unieważnienia umowy kredytowej. Kiedy już znasz potencjalny zysk, odnieś go do ceny, jaką trzeba będzie za to zapłacić.
Jeśli chodzi o moje rozrachunki z prawnikiem, to umówiliśmy się na część stałą oraz premię za sukces. Dodam, że było to 2015r.

References: art.8
 art. 6
 art. 7
 Art. 8
 art. 3581
 art. 69
 art. 3531
 art. 69
 art. 69
 art. 75
 art. 69
 art. 3581
 art. 69