Source: http://docplayer.pl/1466004-Juz-dziekujemy-brytyjczykom-konkurs-str-51-wariowanie-z-melodia-s-44.html
Timestamp: 2017-07-28 07:01:11+00:00

Document:
już dziękujemy Brytyjczykom Konkurs str. 51 Wariowanie z melodią s.44 - PDF
już dziękujemy Brytyjczykom Konkurs str. 51 Wariowanie z melodią s.44
Download "już dziękujemy Brytyjczykom Konkurs str. 51 Wariowanie z melodią s.44"
1 s.28 Podróżuję w świecie dźwięków Myślę, że to jest idealny czas, żeby pokazać się za granicą mówi koncertujący w Wielkiej Brytanii Leszek Możdżer Wariowanie z melodią s.44 Niektórym do szczęścia wystarcza niewiele: białe i czarne klawisze, trochę wyobraźni muzycznej, pięciolinia, ołówek I S S N nr 26 (181) 29 czerwca 2007 Brytyjczykom już dziękujemy Konkurs str. 512 ??? Słucham radia internetowego Słucham radia internetowego RGFM Nowa jakość radia cyfrowego. Sam wybierasz co lubisz, sam wybierasz czego słuchasz. RG FM - 13 kanałów - 24 godz. NEWS - POLSKA - ROCK - CLASSIC - ROMANTIC - POP - DANCE - JAZZ - R.N.B. - OLDIES - CLUB - CHILLOUT - METAL 2 nr 26 (181), 29 czerwca 20073 ???? 34 T E M A T N U M E R U B rytyjczykom już dziękujemy PIOTR SIEŃKO Anglicy chcą uczyć Polaków przyjeżdżających na Wyspy dobrych manier. Odwiedzając Polskę sami jednak kulturę osobistą zostawiają w domu, licząc na to, że blask funtów, którymi szastają nad Wisłą, przyćmi ich nieodpowiednie zachowanie, agresję i wulgarność. B rytyjczyk to bogaty klient, a bogaty klient, to dobry klient tak jeszcze dwa lata temu o turystach znad Tamizy myśleli polscy hotelarze, restauratorzy i pośrednicy biur turystycznych. Gruby portfel to wysokie rachunki, dobre napiwki, zysk i prosperity. Tak oczami wyobraźni witali Anglików w Krakowie, Warszawie i innych dużych miastach Polacy. Czar prysł jednak bardzo szybko, a zamiast krociowych zysków, wszędzie tam, gdzie zawitali Anglicy, pojawiły się latające krzesła, zbite szklanki i kufle, awantury, przepychanki i bijatyki. Dziś na ekscesy pijanych brytyjskich turystów skarżą się właściciele pubów i tanich hoteli, taksówkarze oraz mieszkańcy wielu miast. Brytyjczycy uczą Polaków kultury Tymczasem jak ujawnił ostatnio Daily Mail, brytyjscy urzędnicy przygotowali kontrowersyjny dokument, który mówi o tym, jak imigranci przybywający na Wyspy powinni się zachowywać, by poziom ich kultury odpowiadał kanonom reprezentowanym przez Anglików. Pomysłodawczynią tych instrukcji jest Ruth Kelly, szefowa komisji ds. integracji i spójności społecznej. Minister Kelly postanowiła wychowywać imigrantów w Anglii, a w rozmowie z Daily Mail stwierdziła, że wszystko to z troski o to, by przyjeżdżający do Wielkiej Brytanii obywatele innych krajów swoim stylem bycia nie odstawali od reszty społeczeństwa. Polskie media jednoznacznie odebrały brytyjski pomysł jako pouczający Polaków, którzy są największą grupą imigrantów na Wyspach. Zestaw dobrych manier, który przygotowali urzędnicy brytyjskiego rządu ma pokazać Polakom, jak mają się zachowywać. Pamiętaj, ulica jest po to, aby po niej chodzić. Plucie i wyrzucanie śmieci jest kategorycznie zabronione, świadczy o braku kultury i złym wychowaniu. Nie wpychaj się nigdzie bez kolejki. Nie tylko ty się spieszysz. Inni ludzie też mają mało czasu i wiele rzeczy do załatwienia. Gdy poznajesz nową osobę, zawsze zamień z nią kilka słów i uściśnij jej dłoń. W ten sposób wywrzesz na rozmówcy dobre wrażenie i pokażesz, że jesteś przyjaźnie nastawiony. Traktuj ludzi tak, jak sam chciałbyś być przez nich traktowany. Jeśli więc kogoś przypadkiem potrącisz lub niechcący nadepniesz mu na stopę, nie udawaj, że nic się nie stało. W takich sytuacjach wskazane są przeprosiny. Pamiętaj, na angielskiej ulicy czarnoskóry czy Azjata to codzienny widok. Gapienie się na tych, którzy kolorem skóry lub ubiorem różnią się od tego, do czego przywykliśmy, postrzegane jest jako nieuprzejme poucza broszura. Zawiera ona opis zwyczajów panujących na Wyspach to jednak tylko kilka przykładów, które znaleźć można w dokumencie przygotowanym przez resort Kelly. 4 nr 26 (181), 29 czerwca 20075 T E M A T N U M E R U Co prawda w dokumencie nie stwierdzono jednoznacznie, że instrukcja przygotowana jest pod Polaków (zgodnie z brytyjskim prawem byłoby to już wtedy przestępstwo dyskryminacja na tle narodowościowym), jednak wydźwięk pokazuje wyraźnie, że chodzi o gości znad Wisły. Może dla niektórych nasze uwagi brzmią obraźliwie, ale niedostosowanie się do zwyczajów panujących w naszym kraju rodzi konflikty tłumaczył gazecie rzecznik komisji ds. integracji i spójności społecznej. Publikacja dokumentu wywołała jednak wśród imigrantów prawdziwą burzę. Kelly generalnie jest bardzo przeciwna napływowi imigrantów na Wyspy. To właśnie ona była największym przeciwnikiem stawiania w Anglii znaków drogowych z polskimi napisami. Po jej interwencji znikły one z brytyjskich dróg. Nie wyobrażam sobie, by publiczne pieniądze wydawać na coś takiego mówiła Kelly. Uwaga, Angol w klubie Być może w pomyśle brytyjskiej minister nie byłoby nic szokującego, gdyby nie druga strona medalu, już ta typowo angielska, czyli kultura osobista Brytyjczyków odwiedzających np. Polskę. Większość brytyjskich, zatęchłych i dusznych pubów kończy bowiem pracę około północy. Dobrej kawy w Londynie nie sposób napić się po 19. Prawie wszystkie kluby i dyskoteki kończą zaś imprezy najpóźniej o 3.30 nad ranem. Nic więc dziwnego, że przyjeżdżający do Polski Anglicy, zachowują się nad Wisłą jak dzieci pozostawione bez opieki w sklepie z zabawkami, albo, co gorsza, jak neandertalczycy jakimś cudem teleportowani co najmniej do czasów starożytnego Rzymu. Jak ujawnił ostatnio Daily Mail, brytyjscy urzędnicy przygotowali kontrowersyjny dokument, który mówi o tym, jak imigranci przybywający na Wyspy powinni się zachowywać, by poziom ich kultury odpowiadał kanonom reprezentowanym przez Anglików. Klimatyczne lokale czynne do ostatniego klienta, dyskoteki pełne pięknych Polek, grające najlepszą w Europie muzykę do białego rana, a przy tym tani alkohol i wyśmienita kuchnia w otoczeniu starej architektury Krakowa lub Gdańska Brytyjczycy są zachwyceni taką ofertą i chwalą Polskę, odkrywając coraz to nowe jej uroki. Kiedy pierwszy raz leciałem na weekend do Polski, byłem bardzo sceptyczny mówi Collin Reaves z Peterborough. Zawsze mi się wydawało, że to biedne pokomunistyczne państwo, gdzie biegają białe niedźwiedzie, a oprócz wódki nie można się niczego innego napić. To był szok, gdy znajomi zabrali mnie do Krakowa. Od tamtej pory byłem już w Gdańsku, Warszawie, w Tatrach i we Wrocławiu. Niedługo znowu tam lecę. W UK nie ma takich fajnych imprez jak w Polsce. A te dziewczyny zachwyca się Cris Shaw z Edynburga w Szkocji, właściciel niewielkiego pubu. Polki są piękne dodaje. Większość Brytyjczyków nie potrafi jednak docenić tego, co oferuje im Polska. Wypady nad Wisłę traktują jako okazję, by nie tylko się wyszaleć, ale wręcz wyżyć. Dlatego od pewnego czasu krewkie usposobienie Anglików zaczyna przeszkadzać Polakom w kraju. Najbardziej odczuwa to Kraków, gdzie bawiący się Brytyjczycy masowo wręcz wszczynają awantury, burdy i bójki. Demolują lokale i straszą innych klientów. Statystyki na korzyść Anglików Jak informował niedawno Dziennik Polski, Anglicy rozrabiają masowo, ale za swoje występki raczej nie ponoszą konsekwencji prawnych. Wśród 34 cudzoziemców, których dane w ciągu czterech pierwszych miesięcy tego roku trafiły do kartotek policji, było zaledwie dwóch miesz- 56 T E M A T N U M E R U Ruth Kelly, szefowa komisji ds. integracji i spójności społecznej Pięć brytyjskich przykazań dla imigrantów: * Pamiętaj, ulica jest po to, aby po niej chodzić. Plucie i wyrzucanie śmieci jest kategorycznie zabronione, świadczy o braku kultury i złym wychowaniu. * Nie wpychaj się nigdzie bez kolejki. Nie tylko ty się spieszysz. Inni ludzie też mają mało czasu i wiele rzeczy do załatwienia. * Gdy poznajesz nową osobę, zawsze zamień z nią kilka słów i uściśnij jej dłoń. W ten sposób wywrzesz na rozmówcy dobre wrażenie i pokażesz, że jesteś przyjaźnie nastawiony. * Traktuj ludzi tak, jak sam chciałbyś być przez nich traktowany. Jeśli więc kogoś przypadkiem potrącisz lub niechcący nadepniesz mu na stopę, nie udawaj, że nic się nie stało. W takich sytuacjach wskazane są przeprosiny. * Pamiętaj, na angielskiej ulicy czarnoskóry czy Azjata to codzienny widok. Gapienie się na tych, którzy kolorem skóry lub ubiorem różnią się od tego, do czego przywykliśmy, postrzegane jest jako nieuprzejme. fot. Luke Macgregor (PAP) kańców Wysp. Wszystko dlatego, że Brytyjczycy często regulują rachunki za dokonane zniszczenia, zanim na miejscu wszczętej przez nich burdy pojawia się policja. Właściciele lokali wycofują skargi, a stresy związane z wizytami agresywnych klientów znad Tamizy wpisują w koszty uprawianego zawodu. Małopolska policja przyznaje, że za wykroczenia i drobne przestępstwa zatrzymała w ostatnim czasie także Francuzów, Szwedów, a nawet Meksykanina. Wśród nich było tylko siedmiu Brytyjczyków i dwóch Irlandczyków. Odpowiadali m.in. za udział w bójkach, rozbój i posiadanie narkotyków. Karano ich za to grzywnami lub wyrokami pozbawienia wolności, ale w zawieszeniu. Policyjnych interwencji związanych z niesfornymi Anglikami jest jednak znacznie więcej, niż wykazują statystyki, co przyznają sami stróże prawa. Kilka dni temu dostaliśmy zgłoszenie od właściciela jednego z hosteli, w którym czterech gości z Irlandii zdewastowało pokoje. Spustoszenia zostały odkryte już po opuszczeniu przez nich hostelu, a straty oszacowane na 5 tys. zł. Zatrzymaliśmy podejrzanych już na lotnisku i doprowadziliśmy ich do sądu w trybie przyśpieszonym mówi kom. Sylwia Bober-Jasnoch z zespołu małopolskiej policji. Sąd zobowiązał Irlandczyków do zrekompensowania strat właścicielowi hostelu i ukarał ich grzywną. Zapłacili i wyjechali, chociaż z dwudniowym opóźnieniem. Tych Panów nie obsługujemy Tymczasem, jak wynika z danych Urzędu Statystycznego w Krakowie, Małopolskę odwiedziło w ubiegłym roku ponad 140 tys. turystów z Wielkiej Brytanii. Weekendowi turyści są zmorą w dyskotekach. Zdarzają się awantury z powodu zazdrości o nowo poznane Polki, bardzo często obrażane są kelnerki. Z tego powodu niektóre kluby zrezygnowały z organizowania wieczorów kawalerskich, popularnych wśród Anglików. Inne zaś wzmocniły ochronę lub nawet odmawiają Brytyjczykom obsługi. W naszej restauracji Brytyjczycy mogą zjeść obiad lub kolację, ale w pubie nie obsługujemy Anglików od pewnego czasu mówi Dominik de Mehlem, menedżer znanego krakowskiego lokalu Pod Złotą Pipą. Polskie piwo jest mocniejsze od brytyjskiego i szybciej uderza do głowy tego typu gościom. Do tego do Polski przyjeżdżają coraz częściej przedstawiciele brytyjskich nizin społecznych, których poziom kultury jest diametralnie różny od tego, jaki kiedyś reprezentowali odwiedzający Kraków Anglicy. Upiją się, są głośni, wulgarni i stwarzają kłopoty w lokalu. Po części związane jest to z różnicą kulturową, jaka dzieli Polaków i Anglików. W brytyjskich lokalach można przeklinać, pić na umór, rzucać papierosy na podłogę. U nas to kategorycznie zabronione. Z reguły nie mamy problemów z gośćmi z Anglii, ale każde ich pojawienie się w naszym klubie powoduje wzmożoną uwagę pracowników ochrony. Kilka razy zmuszeni już byliśmy wyprosić klientów znad Tamizy właśnie z powodu niestosownego ich zachowania mówi Monika Gajewska z warszawskiego klubu Extravaganza. Wiemy, że mogą sprawiać kłopoty i jesteśmy na to przygotowani, choć oczywiście nie jest to reguła. Bardzo często poziom kultury takich klientów nie różni się niczym od naszych stałych gości z Polski lub innych nacji odwiedzających Extravaganzę. Sonda Gonca ` Temat numeru Jak nas widzą, tak nas piszą nr 24 (179) Jak zachowują się Polacy w Wielkiej Brytanii? 9% lepiej niż inne nacje tak samo gorzej niż inne nacje 28% 54% Ostatnia Sonda Gońca dotyczyła tematu numeru: Jak 9% nie mam zdania nas widzą, tak nas piszą. Oto wyniki naszej ankiety: 0% 30% 60% Z sondażu wynika, że sami źle oceniamy nasze zachowanie w Wielkiej Brytanii. Ponad połowa czytelników Gońca Polskiego twierdzi, że zachowujemy się ma Wyspach gorzej niż inne nacje. 28 proc. ankietowanych uważa, że nasze zachowanie nie odbiega od normy, natomiast zaledwie 9 proc. sądzi, że jesteśmy pod tym względem lepsi od innych narodowości w Wielkiej Brytanii. Za tydzień wyniki sondażu dotyczącego tematu: Przystanek Anglia, cel podróży Dubaj, a od dzisiaj na stronie możecie wziąć udział w naszej następnej ankiecie. 6 nr 26 (181), 29 czerwca 20077 ???? 78 ???? 8 nr 26 (181), 29 czerwca 2007 9 S P I S T R E Ś C I fot. Rafphotostudio ZAMIAST WSTĘPU Redaktor naczelna Katarzyna Kopacz Nasz artykuł sprzed dwóch tygodni pt. Jak nas widzą, tak nas piszą! wzbudził w czytelnikach wiele emocji. Jeden z naszych Czytelników (nie jestem pewna, czy w tym przypadku stosowne jest pisanie tego słowa wielką literą) napisał nawet: osobiście bym napluł na autora, bo 14 lat mieszkam za granicą, ale ( ) żeby takie brudy wyciągać to szczyt! Na szczęście inni byli bardziej wyrozumiali i zrozumieli, że rolą prasy jest także edukacja, o którą nasz magazyn właśnie się pokusił. Ale gwoli sprawiedliwości błędy w zachowaniu należy wytykać wszystkim nie tylko naszym rodakom, ale także goszczącym nas Brytyjczykom, bo i ci mają sporo za uszami. O ich braku kultury przekonują się jednak najbardziej Ci, którzy pozostali nad Wisłą. Najwięcej w tym temacie mają do powiedzenia właściciele krakowskich i warszawskich lokali, w których przyjeżdżający na weekend Brytyjczycy urządzają dzikie, w dosłownym znaczeniu tego słowa, imprezy. Nie należy traktować tego jako usprawiedliwienia dla wybryków naszych rodaków. Chciałoby się jednak powiedzieć: Przyganiał kocioł garnkowi! nr 26 (181) PROJEKT OKŁADKI: RAFAŁ SZMIDT Najpierw był występ Piotra Bałtroczyka i kabaretu Łowcy. B, potem urodzinowy tort a na koniec występ zespołu Blue Moon i tańce. Tak właśnie rozpoczął się cykl imprez Lato z Gońcem. Goniec Polski The Polish Times Polski tygodnik w Londynie ADRES: POLISH TRADE CENTRE 48 Haven Green, Ealing, London W5 2NX, tel REDAKCJA (EDITORIAL): Katarzyna Kopacz (red. nacz.), Michał Szaflarski (zast. red. nacz.), Dorota Charczuk (dziennikarz), Piotr Sieńko (dziennikarz), tel , Kamila Cybulska (korekta), Natalia Chomik (korekta) WSPÓŁPRACA: D. Bawołek, A. M. Borkowski, K. Bzowska, W. Deluga, P. Geise, Ł. Jachimiak, A. Janulewicz, T. Kozłowski, T. Krotos, P. Marek, M. Mills, P. Podchorodecki, A. Rynkiewicz, P. Sikora, M. Sygnarowicz, P. Płatek, J. Skibicka, E. Tomasik, E. Tułasiewicz, A. Wendzikowska, K. Wiciak SKŁAD I GRAFIKA: Rafał Głowa (red. tech. i admin.www) tel , Rafał Szmidt, Tomasz Rataj (DTP) MARKETING I REKLAMA (ADVERTISING) tel , fax: , Marta Kaszuba (PR) , Urszula Napiórkowska , Sylwia Bohatyrewicz , Karolina Kurkus , Agnieszka Jadwiszczak , Mariusz Zdeb , FINANSE: Małgorzata Dryjska , DYSTRYBUCJA tel PRZEDSTAWICIELSTWO W BIRMINGHAM: England.pl , , Fot: PAP Archiwum Shutterstock WYDAWCA (PUBLISHER): Goniec Ltd Dyrektor generalny: Mieczysław Cezary Olszewski Dyrektor: Monika Horeczy , Nakład: egzemplarzy ISSN Redakcja Gońca Polskiego nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych ogłoszeń. Redakcja zastrzega sobie prawo odmowy publikacji ogłoszenia bez podania przyczyny. 4 Brytyjczykom już dziękujemy 10 Wiadomości z Polski 12 Prosto z Wysp 14 Wiadomości ze świata 16 Informacje lokalne z Wielkiej Brytanii 18 Polonia na Wyspach 20 Britpress 22 Polpress 24 Happy Birthday Goniec Polski! 26 Palenie pod chmurką 28 Podróżuję w świecie dźwięków 30 Jeden Świat - Jedno Przyrzeczenie 32 Beztroska zabawa w Laxton Hall Bajka albo fairy tale! 34 Silverstone tuż, tuż 36 Gonia i Gonio 40 Mama na Wyspach 41 Goniec Rozrywka 43 Wariowanie z melodią 44 Książki i filmy dla każdego 45 Polski Londyn 46 Wpadam w słowo 47 Przeżyj to sam 48 Galeria 50 Sport z Polski 52 Informacje sportowe 54 ze świata Polski sport 56 na Wyspach Program telewizyjny 58 Praca i nauka 61 za granicą Ogłoszenia drobne 62 Informator 71 910 W I A D O M O Ś C I Z P O L S K I Strajk przed kancelarią premiera fot. (PAP) Jak w rodzinie kasa ginie Zarzut poświadczenia nieprawdy w celu wyłudzenia pieniędzy warszawska prokuratura chce postawić wiceprezesowi LPR Wojciechowi Wierzejskiemu napisała Gazeta Wyborcza. Podobny zarzut ma dotyczyć także kilku innych czołowych działaczy LPR i Młodzieży Wszechpolskiej. Pieczę nad śledztwem trzyma minister Zbigniew Ziobro. Pod jego okiem warszawska prokuratura zebrała już mocny materiał obciążający lidera LPR twierdzi GW. Według jej informacji, są to zeznania byłych członków Ligi i podpisane przez Wierzejskiego fikcyjne umowy o dzieło z młodymi Wszechpolakami i członkami partii, którzy rzekomo robili dla Ligi ekspertyzy. Gazeta w trakcie miesięcznego śledztwa zebrała dowody, że te rzekomo zlecone, wykonywane i opłacone prace miały służyć rozliczeniu się partii z państwowych dotacji. W rzeczywistości pieniądze wpływały do prywatnych kieszeni. Gazeta dotarła do dwóch mało znanych osób księgowego LPR Waldemara Stysia i zatrudnionego przy partii jako pracownika fizycznego Jana Staciwy, którzy wypłacili z kont Ligi 1,4 mln zł. Przed kancelarią premiera w poniedziałek zebrało się ponad 2 tys. pielęgniarek i lekarzy Przed kancelarią premiera zgromadziło się w poniedziałek ponad 2 tys. pielęgniarek i lekarzy z całego kraju. Zarząd Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) poinformował, że zamierza protestować do 15 sierpnia. Ponad 130 namiotów zajmowało w poniedziałek prawie cały trawnik wzdłuż Alei Ujazdowskich na wysokości siedziby premiera. Jesteśmy zdumieni, że aż tylu ludzi tu przyjechało. Widocznie zrozumieli, że nie wywalczą nic siedząc bezczynnie powiedziała Grażyna Gaj z zarządu OZZPiP. Związkowcy nadal oczekują na rozmowy z rządem. My zrobiliśmy już swój ruch. Teraz czas na pana premiera powiedziała Gaj. Do protestujących dołączyło też ponad stu nauczycieli ze Związku Nauczycielstwa Polskiego. Tymczasem premier Jarosław Kaczyński ocenił, że dopóki pielęgniarki nie zrezygnują z okupacji jego kancelarii, powołanie mediatorów, którzy mieliby pośredniczyć w kontaktach z rządem, nic nie da. Protestujące od ubiegłego wtorku w Warszawie pielęgniarki wyznaczyły jako mediatorów w ewentualnych kontaktach z rządem m.in. prof. Andrzeja Rzeplińskiego z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Henrykę Krzywonos-Strycharską, byłą działaczkę Solidarności oraz Olgę Krzyżanowską, byłą wicemarszałek Sejmu. Premier powtórzył kolejny raz, że strajk pracowników służby zdrowia jest motywowany politycznie. Nie można ustępować naciskom. Inni też zaczęliby okupować rządowe budynki, a wtedy państwo przestałoby istnieć. Premier zaproponował przeprowadzenie referendum na temat zwiększenia podatków i w ten sposób podwyższyć pensję strajkującym pielęgniarkom. Zapowiedział, że rząd pracuje nad tym, by zwiększyć podatki jedynie najbogatszych obywateli. (onet.pl/ gazeta.pl) fot. Paweł Kula (PAP) Według Gazety Wyborczej prokuratura zebrała materiał obciążający wiceszefa Ligi Polskich Rodzin Wojciecha Wierzejskiego Informacjom tym zaprzeczył w poniedziałek wiceszef LPR Wojciech Wierzejski twierdząc, że zarzuty o wyprowadzanie pieniędzy z Ligi są nieprawdziwe, i podważają jej obraz w opinii publicznej. Zapowiedział też pozwanie gazety. Po publikacji GW prokuratura przyznała, że faktycznie prowadzi śledztwo w sprawie finansów LPR, jednak dotychczasowe działania nie doprowadziły jeszcze do tego, by zasadne było stawianie komukolwiek zarzutów. (gazeta.pl) 10 nr 26 (181), 29 czerwca 200711 W I A D O M O Ś C I Z P O L S K I Polacy źle oceniają rząd Aż 73 proc. Polaków negatywnie ocenia działania polskiego rządu Według czerwcowego sondażu TNS OBOP, prawie trzy czwarte respondentów źle oceniło działalność rządu. Niską ocenę dostali również premier i prezydent. Aż 73 proc. badanych źle oceniło działalność rządu. Co piąty (22 proc.) spośród ankietowanych Kto zbuduje polskie stadiony? jest zdania, że rząd działa dobrze wśród tych osób zaledwie 2 proc. ocenia pracę gabinetu Jarosława Kaczyńskiego zdecydowanie dobrze. Pozytywną opinię na temat działalności gabinetu premiera podzielają osoby o prawicowych poglądach politycznych (45 proc.) oraz zwolennicy PiS (72 proc.). Najgorszą ocenę rząd dostał od respondentów o poglądach lewicowych (86 proc. ocen negatywnych) i centrolewicowych (83 proc.). Jeżeli chodzi o ocenę pracy premiera, to ponad dwie trzecie badanych (68 proc.) jest zdania, że wypełnia on źle swoje obowiązki. Co czwarty respondent (24 proc.) uważa, że premier dobrze wypełnia swoje obowiązki. Pracę prezydenta Lecha Kaczyńskiego negatywnie oceniło blisko dwie trzecie Polaków (62 proc.). Prezydent dobrze wypełnia swoje obowiązki według 29 proc. ankietowanych. (onet.pl) fot. Tomasz Gzell (PAP) W SKRÓCIE Orzeł dla Michnika fot. Paweł Kula (PAP) Adam Michnik, naczelny Gazety Wyborczej, odebrał statuetkę Orła Karskiego. To wielkie wyróżnienie traktuję jako zobowiązanie, by tym wartościom, które pozostawił Karski, dochować wierności powiedział obdarowany. Nagrodę wręczył pierwszy premier III RP Tadeusz Mazowiecki, który nie szczędził naczelnemu Gazety słów uznania. Polska potrzebuje, by czynić ją lepszą. Z szacunku dla godności ludzkiej i przeciwników, życzę Ci Adamie, byś czynił Polskę lepszą mówił Mazowiecki. (gazeta.pl) Radni pobili policjantów Szef klubu PO we wrocławskiej radzie miejskiej Marek Ignor i były radny Paweł Kocięba-Żabski pobili policjantów pod jednym z lokali. Jak tłumaczył Wojciech Wybraniec z wrocławskiej policji funkcjonariusze zostali wezwani do awantury w jednym z barów. Zdaniem Wybrańca dwaj agresywni mężczyźni grozili, że zwolnią ich z pracy. Mieli też zaatakować policjantów uderzając ich w głowę i plecy. Zostali jednak obezwładnieni. Policjanci trafili do szpitala. (onet.pl) Giertych ma przeprosić fot. PAP Nowe stadiony w Polsce wybudują więźniowie, żołnierze i Hindusi? W związku z organizacją Euro 2012 pojawiają się pytania, kto wybuduje w Polsce stadiony. Brytyjski dziennik Guardian napisał o zainteresowaniu Polski siłą roboczą z Indii. Gazeta zwraca uwagę, że wielu Polaków pracuje obecnie poza granicami kraju, a tymczasem Polska pilnie potrzebuje rąk do pracy, m.in. po to, by zrealizować inwestycje niezbędne do organizacji finałów piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. Trwają także ustalenia w sprawie zatrudnienia około 20 tys. więźniów przy tych pracach. Skazani wyjeżdżaliby do robót w chronionych konwojach i dostawaliby za swoją pracę wynagrodzenie, powiedział wiceszef Służby Więziennej, płk Paweł Nasiłowski. Wcześniej pojawiał się pomysł, by przy pracach związanych z Euro 2012 zatrudnić żołnierzy. Według Ministerstwa Transportu, mieliby przechodzić w wojsku specjalistyczne kursy i w cywilu zasilić armię budujących drogi i stadiony. Jednak pomysł nie spodobał się Ministerstwu Obrony. (onet.pl) fot. Tomasz Gzell (PAP) Roman Giertych musi przeprosić syna i brata Jacka Kuronia za swe sugestie o zdradzie przez Kuronia ideałów Solidarności i za porównanie go do słynnych zdrajców z historii Polski Janusza Radziwiłła i Szczęsnego Potockiego postanowił warszawski sąd. Ja nie twierdzę, że Jacek Kuroń był agentem SB, ja twierdzę coś znacznie gorszego i zawsze tak twierdziłem że to porozumienie, które zostało zawarte przy Okrągłym Stole m.in. przez niego, było porozumieniem, które szkodziło Polsce i było zdradą ideałów milionów ludzi, którzy należeli do Solidarności powiedział wtedy Giertych. (onet.pl) 1112 P R O S T O Z W Y S P fot. M. Titow Co tam panie w polityce? MARTA MILLS Tym razem nieco o kontrowersji... Gordon Brown zanim został premierem (czyli przed 27 czerwca po formalnej rezygnacji Tony ego Blaira), jego decyzje już zdążyły wzbudzić kontrowersje. 20 czerwca zaproponował on mianowicie stanowisko Ministra ds. Irlandii Północnej byłemu liderowi Liberalnych Demokratów Paddy Ashdownowi. Posunięcie kontrowersyjne nie tylko ze względu na to, że Liberalni Demokraci są w opozycji do rządzącej Partii Pracy Browna, ale też dlatego, że Brown nie poinformował o swojej propozycji aktualnego lidera tej partii Minga Campbella. Na domiar złego Brown rozmawiał z Ashdonem dzień po publicznym ogłoszeniu Campbella, że żaden członek jego partii nie zasiądzie w rządzie Browna. Brudna gra Browna BBC cytowała źródła bliskie Demokratom, oskarżające Browna o mącenie za plecami Campbella, używanie brudnych trików, granie brudnej gry. I co gorsza, o próby podzielenia partii, osłabienia jej (poseł Liberałów Norman Baker nazwał to nawet próbą destabilizacji partii ). Poza tym wygląda na to, że Brown doszedł do wniosku, iż posiadanie liberalnego ministra w rządzie opłaca mu się z jeszcze z jednego powodu: można zrzucić na niego, jako członka rządu, część odpowiedzialności za porażki gabinetu. Opozycyjnym Liberałom trudniej byłoby zatem taki rząd krytykować. Przyjęcie propozycji przez Ashdowna oznaczałoby osłabienie pozycji Campbella w partii (która i tak nie jest najmocniejsza). A słaby lider nigdy nie wychodzi partii na dobre. Zdaniem The Guardian, Ming Campbell wiele zaryzykował, kiedy 20 czerwca nakazał wysoko postawionym posłom swojej partii odmowę wszelkich ofert, jakie może złożyć im Brown. I to pomimo kontrowersyjnych rewelacji mediów, że Campbell od tygodni w sekrecie negocjuje z Brownem potencjalne członkostwo Demokratów w rządzie Browna. Na szczęście i dla partii, i dla Minga, Lord Ashdown odmówił Brownowi mówiąc, że nie może rozważać takiej propozycji bez aprobaty lidera swojej partii. Sam Campbell, który nazywa Browna dobrym przyjacielem, mówił, że nie czuje się urażony i nie zamierza zrzucać na nikogo winy, jednak działanie za plecami i jawne zlekceważenie jego decyzji na pewno nie wzmocni jego autorytetu. Zmierzch szczytnych idei? 21 czerwca parlament huczał od plotek o motywach Browna oraz o tym, jak cała historia dostała się do mediów. Polityczny komentator BBC Nick Robinson napisał w swoim blogu tego dnia, fot. ANITA MARIC PAP że wielu Liberałów uważa posunięcie Browna za albo dwulicowe, obłudne, albo po prostu niedorzeczne. Przychylni Brownowi starali sie przekonać niedowiarków o szczerości gestu wynikającej z tego, że Brown pragnie nowego rodzaju polityki albo że była to poważna próba przełamania plemiennej (czyli partyjnej) polityki. Sam Gordon Brown powiedział BBC News, że wyborcy wymagają od niego otwartości na nowe idee i sposoby sprawowania władzy. Byłoby zatem bardzo dziwne, gdybyśmy nie przyglądali się tym ideom i nie chcieli wykorzystać talentów jedynie dlatego, że mają inne poglądy polityczne. Niby nie ma w tym nic kontrowersyjnego, trudno się jednak dziwić, że w erze niechęci i braku zaufania do polityków deklaracje o chęci stania na czele partnerskiego rządu pełnego talentów, ponad podziałami partyjnymi, spotkały się z tak negatywną reakcją i sarkastycznymi komentarzami. Idea szczytna, ale jak się okazało zbyt kontrowersyjna w obecnych realiach. Ken o równości rasowej Mówiąc o kontrowersji, muszę też wspomnieć o zeszłotygodniowej decyzji mera Londynu Kena Livingstona. Lewicowy Ken regularnie wzbudza kontrowersje, na przykład publicznym wychwalaniem skrajnie lewicowego (i również wywołującego skrajne reakcje) prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza czy Fidela Castro (dwa lata temu Ken naciskał na potrzebę głośnego obchodzenia rocznicy rewolucji na Kubie). Kiedy w maju 2006 mer gościł w Londynie Chaveza (samo zaproszenie bylo kontrowersyjne, jako że nie cieszy się on sympatią Blaira czy Busha), przedstawiał go jako najlepszą nowinę z Ameryki Łacińskiej od wielu lat. Natomiast 18 czerwca Livingstone odmówił przyjęcia nominacji dziewięciu członków do London Fire and Emergency Planning Authority (LFEPA) z jednego powodu: że wszyscy oni byli biali. LFEPA to komisja podlegająca merowi, która dba o londyńskich strażakow, doradza i opracowuje działania zapobiegające pożarom oraz strategie działania w razie pożarów dla wszystkich dzielnic stolicy itp. Zdaniem Kena, jego obowiązkiem jest promowanie diversity (różnorodności rasowej i kulturowej). I dodał: Nie mogę uwierzyć, że nie mogą znaleźć jednej osoby, która nie jest biała - powtarzał mediom. Mówił, że Rady Dzielnic (Councils), które przygotowały nominacje, zachowały się dyskryminująco i złamały wymogi promowania różnorodności, za co według niego mogą spotkać je konsekwencje prawne. Zdaniem i tych nominowanych do komisji, i przedstawicieli strażaków, decyzja jest po prostu niedorzeczna. Przecież w czasie pożaru nie ma znaczenia kolor skóry strażaka, który ratuje życie. Ken jednakże uważa inaczej skądś ta kontrowersyjna etykietka musi się przecież brać. 12 nr 26 (181), 29 czerwca 200713 ???? 1314 W I A D O M O Ś C I Z E Ś W I A T A Kompromis na szczycie Turcja negocjuje z Unią fot. Jacek Turczyk (PAP) Szczyt Unii Europejskiej w Brukseli zakończył się kompromisem w sprawie systemu głosowania w Radzie UE Po wielogodzinnych negocjacjach szczyt europejski w Brukseli zakończył się przyjęciem kompromisu, który przewiduje, że krytykowany w Polsce system głosowania podwójną większością w Radzie UE wejdzie w życie dopiero w 2014 roku. Przywódcy 27 krajów Unii Europejskiej osiągnęli porozumienie w sprawie mandatu do negocjacji nad przyszłym traktatem UE, mającym zastąpić odrzuconą konstytucję europejską. Nowy traktat pod nazwą Traktat Reformujący zastąpi odrzuconą przez Francję i Holandię eurokonstytucję. Polska proponowała podczas szczytu, by system głosowania tzw. podwójną większością zastąpił system pierwiastkowy, w którym głos każdego kraju jest obliczany na podstawie pierwiastka kwadratowego z jego liczby ludności. Polski postulat systemu pierwiastkowego popierały jedynie Czechy, zaś 25 krajów było przeciwko przyznał Lech Kaczyński. Na pytanie, czy nie było błędem poruszenie przed negocjacjami wątków historycznych, takich jak wypomnienie Niemcom, że gdyby nie wywołana przez nich II wojna światowa, Polaków byłoby obecnie 66 milionów, Kaczyński powiedział: Niestety, ale dziś musimy przypominać, kto był katem, a kto był ofiarą. Po sporze z Polską w Brukseli kanclerz Niemiec Angela Merkel w dalszym ciągu stawia na bliskie i przyjacielskie stosunki ze swoim sąsiadem powiedział rzecznik niemieckiego rządu Ulrich Wilhelm, według którego kompromis osiągnięty w Brukseli zabezpieczył zdolność Unii Europejskiej do funkcjonowania. Teraz leży w interesie wszystkich, by na tym budować i podkreślać to, co wspólne powiedział Wilhelm. W ramach kompromisu Komisja Europejska zapewniła, że Polska ma zagwarantowaną możliwość przyblokowania niekorzystnych decyzji w Unii po 2017 roku. (gazeta.pl/ dziennik.pl) Unia Europejska rozszerza negocjacje członkowskie z Turcją Ambasadorzy 27 krajów UE zgodzili się rozszerzyć negocjacje członkowskie z Turcją o dwa kolejne rozdziały statystykę i kontrolę finansową, ale na wyraźne żądanie Francji wstrzymano rozpoczęcie negocjacji w rozdziale - polityka gospodarcza i monetarna. Tak więc Turcja, która oficjalnie rozpoczęła rozmowy akcesyjne z UE w październiku 2005 roku, będzie miała otwarte negocjacje w czterech z 35 rozdziałów, na które podzielono rozmowy. W ramach szczegółowych negocjacji pierwszy z rozdziałów nauka i badania otwarto w czerwcu ubiegłego roku. Negocjacje wstrzymano w grudniu ubiegłego roku w rezultacie weta Cypru w związku z odmową przez Turcję otwarcia swych portów lotniczych i morskich dla jednostek cypryjskich, czyli wdrożenia tzw. protokołu z Ankary dotyczącego rozszerzenia unii celnej na nowe kraje członkowskie UE. Pod koniec marca 27 dała Turcji zielone światło do otwarcia negocjacji w rozdziale polityka przemysłowa i przedsiębiorczość. Główny turecki negocjator Ali Babacan powiedział, że Ankara przyspieszy działania, mające na celu wypełnienie warunków UE, bez względu na to, czy rozmowy w niektórych dziedzinach są wstrzymywane przez Brukselę. W zeszłym tygodniu minister spraw zagranicznych Francji Bernard Kouchner zapowiedział, że Paryż zgodzi się jedynie na otwarcie dwóch rozdziałów, dotyczących statystyki i kontroli finansowej. Prezydent Nicolas Sarkozy wielokrotnie opowiadał się przeciwko wejściu Turcji do UE, proponując jej uprzywilejowane partnerstwo zamiast pełnego i całkowitego członkostwa. fot. Kerim Okten (PAP) (onet.pl) 14 nr 26 (181), 29 czerwca 200715 W I A D O M O Ś C I Z E Ś W I A T A Przełom w rozmowach z Koreą Północną fot. Darko Vojinović (PAP) fot. KCNA (PAP) Amerykańskiemu wysłannikowi Christopherowi Hillowi udało się osiągnąć przełom w negocjacjach z Koreą Północną Za trzy tygodnie północnokoreański reaktor atomowy przestanie pracować obiecuje amerykański negocjator Christopher Hill. Twierdzi, że w Phenianie udało mu się przekonać dyktatora Kim Dzong Ila, by przestał budować bomby atomowe. Chemiczny Ali skazany na śmierć Skazany na śmierć iracki generał Ali Hasan Madżid był odpowiedzialny za śmierć tysięcy Kurdów w 1988 roku Iracki generał Ali Hasan Madżid, który na polecenie Saddama równał z ziemią kurdyjskie wioski i gazował ich mieszkańców, został w Bagdadzie skazany na śmierć. Przed nami jeszcze wiele pracy. Nie tylko trzeba zamknąć reaktor, ale też sprawić, by więcej nie dało się go uruchomić. Korea musi też pozbyć się wzbogaconego uranu. I, co najważniejsze, trzeba sprawdzić, czy Kim Dzong Il nie zbudował bomb atomowych wyjaśnił Hill. Amerykański wysłannik wierzy, że wreszcie udało się osiągnąć przełom w rozmowach i Korea nie będzie już wyszukiwać kolejnych pretekstów, by wyciągać od Zachodu pomoc humanitarną i dalej robić bomby atomowe. Bo Kim Dzong Il dostał już, co chciał bank w Makao odblokował już 25 milionów dolarów na północnokoreańskich kontach i pieniądze trafiły do Phenianu. Hill zmienił też sposób amerykańskich negocjacji. Do tej pory Amerykanie nie chcieli rozmawiać z samą Koreą. Jednak negocjator poleciał do Phenianu, by samemu dogadać się z północnokoreańskim reżimem. I to okazało się najlepszym sposobem, by być może wreszcie zakończyć atomowe zbrojenia Kima. (dziennik.pl) Madżid, zwany Chemicznym Alim, w niczym nie przypominał osławionego generała, którego imię wywoływało przed laty postrach i nienawiść. Przygarbiony starszy pan, ubrany w skromną arabską dżalabę, cały drżał podczas ogłaszania wyroku. Został uznany za winnego ludobójstwa i zbrodni przeciw ludzkości. Opuszczając salę, powiedział tylko: Bogu niech będą dzięki!. W 1988 r. generał Ali dowodził irackimi żołnierzami podczas kampanii Anfal, która miała ostatecznie złamać irackich Kurdów marzących o niepodległości. Szacuje się, że podczas całej operacji zginęło 180 tys. irackich Kurdów. Prawie 3 tys. wiosek zostało zrównanych z ziemią lub spalonych. W czasie procesu Ali twierdził, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Nie popełniłem żadnego błędu ani zbrodni, tłumiłem jedynie nielegalny bunt przeciw legalnej władzy wyjaśniał. (gazeta.pl) W SKRÓCIE Kohl dostanie Nobla? Były prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow wystąpił do Komitetu Noblowskiego w Oslo z wnioskiem o przyznanie pokojowej Nagrody Nobla byłemu kanclerzowi Niemiec Helmutowi Kohlowi. Gorbaczow, laureat pokojowego Nobla w 1990 roku, uzasadnił, że Kohl, twórca zjednoczenia Niemiec, odegrał kluczową rolę w pokojowym tworzeniu wydarzeń epoki. 77-letni Kohl może być brany pod uwagę jako laureat nagrody najwcześniej w 2008 roku. (onet.pl) Papieros zabił strażaków Pożar w Charleston (USA), który strawił sklep meblowy i zabił dziewięciu strażaków, zaczął się w miejscu, gdzie pracownicy sklepu chodzili na papierosa twierdzą inspektorzy, którzy badają przyczyny wybuchu ognia. Nie chcą jednak potwierdzić, że to niedopałek podpalił salon. Wszystkim wydawało się, że ogień w sklepie meblowym będzie szybko ugaszony, jednak w ciągu kilku minut w Charleston wybuchło prawdziwe piekło. Według szefów straży pożarnej to największa dla nich tragedia od czasów ataków terrorystycznych z 11 września. (dziennik.pl) Pobito znaną dziennikarkę Związaną i nieprzytomną Iren Karman, znaną węgierską dziennikarkę śledczą znaleziono nad brzegiem Dunaju pod Budapesztem. Karman trafiła w ciężkim stanie do szpitala. Już kilka miesięcy temu grożono mi anonimowo za pośrednictwem e- -maila powiedziała. 40-letnia Karman specjalizuje się w ujawnianiu afer gospodarczych. Opisywane przez nią w ostatnim czasie śledztwo w sprawie mafii paliwowej umorzono, zaś władze utajniły akta na 85 lat. fot. Zsolt Szietravy (PAP) fot. Sebastian Widmann (PAP) 1516 L O K A L N E W I E L K A B R Y T A N I A Dramatyczny apel porwanego dziennikarza Porywacze dziennikarza BBC Alana Johnstona, uprowadzonego w marcu w Strefie Gazy, opublikowali w niedzielę w internecie nagranie wideo, na którym Johnston ma na sobie pas z ładunkami wybuchowymi i ostrzega, że przy próbie odbicia go siłą zostaną one zdetonowane. Sytuacja jest teraz bardzo poważna; jak widzicie, to co mam na sobie, to pas z ładunkami wybuchowymi, który jak mówią porywacze zostanie zdetonowany w przypadku jakiejkolwiek próby natarcia na ten teren mówi na nagraniu Johnston. W niespełna dwuminutowym materiale dziennikarz apeluje też do rządu Hamasu i Wielkiej Brytanii, by nie uciekały się do rozwiązań siłowych w staraniach o jego uwolnienie. Wydaje się, że odpowiedzią jest powrót do negocjacji, które, jak mi powiedziano, są bliskie osiągnięcia porozumienia mówi dziennikarz. Jeszcze przed opublikowaniem nagrania o jego istnieniu powiedział w niedzielę jeden z przywódców Hamasu Ismail Hanije, do niedawna premier rządu Autonomii Palestyńskiej, Hanije zapewniał, że Hamas nie pozwoli, by uprowadzenie Johnstona przedłużało się. 45-letni dziennikarz, korespondent BBC w Gazie od trzech lat, został uprowadzony 12 marca. Do jego porwania przyznała się mało znana grupa pod nazwą Armia Islamu. W zamian za oswobodzenie Johnstona porywacze domagają się uwolnienia z brytyjskich więzień islamskich radykałów, przede wszystkim szejka Abu Katady al-filistiniego. Na początku czerwca Armia Islamu opublikowała pierwsze zdjęcia uprowadzonego dziennikarza. Johnston mówił na tym nagraniu, że jest dobrze traktowany i apelował o zniesienie sankcji nałożonych przez Zachód na władze Autonomii Palestyńskiej. (gazeta.pl) Polskie zespoły w Glastonbury Niezwykły portret Na największym na świecie festiwalu rockowym pod gołym niebem, w Glastonbury, w hrabstwie Somerset po raz pierwszy w 37-letniej historii imprezy wystąpiły w sobotę dwa polskie zespoły muzyczne Poise Rite oraz Habakuk. Obydwa zespoły zostały sprowadzone dzięki wspólnym staraniom Instytutu Kultury Polskiej i związku zawodowego GMB. Zrzeszający 600 tys. członków GMB kilkakrotnie stawał w obronie polskich imigrantów i chce, by Polacy wstępowali w jego szeregi. Dlatego zabiega o to, by jego działalność stała się szerzej znana wśród polskich pracowników, często nieświadomych, iż ich prawa pracownicze są naruszane, bo ich nie znają. Zespół Poise Rite, który właśnie wydaje debiutancką płytę, na co dzień działa w Anglii, a jego styl muzyczny określa się jako ultra- -cool. Natomiast Habakuk (na zdjęciu) to zespół z Częstochowy wykonujący muzykę reggae. (onet.pl) Kurs funta (Dane z 25 czerwca 2007 r. źródło: NBP/kantory.pl) Średni kurs funta według NBP: 1 GBP = PLN Tajwański artysta Rush Ounvises specjalnie dla polskiej parafii na Islingtonie namalował portret Jana Pawła II. Obraz trafił do parafii na początku ubiegłego tygodnia. Jego autor, jest obecnie jednym z najbardziej znanych artystów w Wielkiej Brytanii, po tym jak namalował największy na świecie portret księżnej Diany. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku pracy artysty. Obraz papieża przysporzył nam sporego zainteresowania i wiele ciepłych słów od wszystkich, którzy go widzieli. Mam nadzieję, że parafia znajdzie jakieś zaszczytne miejsce dla tego dzieła mówi Wojciech Noskowiak, dyrektor galerii Moso Arthouse. kupno sprzedaż Gdańsk Katowice Kraków Na podstawie obrazu zostało wykonanych także 1000 kopii-plakatów, które trafią do sprzedaży w wielu kościołach. Całkowity dochód zostanie przekazany na konto organizacji charytatywnej, która wspomoże m.in. sierociniec w północnej Tajlandii, skąd pochodzi artysta. (KK) Bilety autobusowe będą tańsze Od 30 września ceny biletów autobusowych spadną o 10 procent, a tygodniowy bilet autobusowy stanieje z 14.do 13 funtów zapowiedział burmistrz Londynu Ken Livingstone. Burmistrz poinformował, że Transport for London, firma, która zarządza londyńską komunikacją, musiała w ciągu trzech lat dokonać podwyżek cen biletów, aby sfinansować inwestycje. Teraz możemy pozwolić sobie na obniżkę bez ryzyka zmniejszania dalszych inwestycji w londyński system komunikacji miejskiej dodał Livingstone. Obniżka cen biletów autobusowych dotyczy tylko użytkowników kart Oyster. Ceny tradycyjnych biletów papierowych nie ulęgną zmianie. (msz) kupno sprzedaż Poznań Warszawa Wrocław nr 26 (181), 29 czerwca 200717 ???? WOOD PRODUCTION LTD. okna drzwi schody szafy zabudowy łazienek kuchnie Wycena GRATIS! Gwarantowane niskie ceny Fachowa i miła obsługa w języku polskim i angielskim Zniżki dla polskich budowlańców - 10 % na hasło: GONIEC Wykonujemy wszelkie zlecenia z drewna Wood Production Ltd / Mill Green Road / Mitcham / Surrey CR4 4HZ Tel./Fax: , Fax2: , Mob: Otwarte: pon.-pt18 L O K A L N E P O L O N I A Czego się Jaś nauczy, to John będzie umiał Sejmowa Komisja zajęła miejsca odpowiednio do politycznej orientacji członków. Od lewej Sylwester Pawłowski (SLD), Jerzy Zawisza (Samoobrona), Krystyna Szumilas (PO), Maria Nowak (PIS) Leszek Murzyn (LPR)] Spotkania z parlamentarzystami, brytyjskimi i polskimi nauczycielami oraz działaczami oświatowymi, a także wizyty w szkołach i wyższych uczelniach wypełniły dwudniowy pobyt w Londynie sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Tekst i fot. Robert Małolepszy Dekada walki o Kartę Polaka Polskich posłów interesowały, między innymi, sprawy nauki dzieci polskich emigrantów w brytyjskich szkołach, działalność szkół przedmiotów ojczystych, a także tutejsze doświadczenia w zakresie przeciwdziałania przemocy w kontekście obowiązującej na Wyspach ustawy o dyscyplinie w szkołach. Przewodnicząca Komisji, Krystyna Szumilas z Platformy Obywatelskiej powiedziała, że podjęty zostanie także temat wprowadzenia do brytyjskich szkół języka polskiego jako dodatkowego. Opowiedziała się także za wsparciem dla szkół, zwanych powszechnie szkołami sobotnimi. W tych placówkach polskie dzieci urodzone na Wyspach mogą pomagać w zaaklimatyzowaniu się kolegom przybyłym niedawno z kraju i przyswojeniu angielskiego, a ci z kolei pomagać uczniom mającym trudności z językiem polskim stwierdziła pani poseł. Maria Nowak, wiceprzewodnicząca komisji poinformowała natomiast, że w Ministerstwie Edukacji Narodowej powstaje projekt mający umożliwić podejmowanie studiów wyższych w Polsce młodym ludziom, którzy zdali na Wyspach maturę z języka polskiego. Jak zaznaczyła, wymaga to standaryzacji wymogów nauczania. W czasie spotkania z przedstawicielami brytyjskich instytucji oświatowych w ambasadzie RP okazało się, że w wielu tutejszych szkołach są realizowane programy integracyjne dla dzieci z Polski. Jeden z nich, adresowany do najmłodszych, zaprezentowała Loraine Davis z regionu Devon. W programie wizyty posłów znalazły się również rozmowy z Komisją Edukacji i Umiejętności Izby Gmin, na której zaproszenie, wystosowane przez przewodniczącego Barry ego Sheermana przybyli, Radą ds. Finansowania Szkolnictwa Wyższego, Polską Macierzą Szkolną i Zrzeszeniem Nauczycielstwa Polskiego za Granicą. Pod pomnikiem Andersa Rząd skierował do Sejmu pakiet ustaw, który odnosi się do Polaków mieszkających za granicą, przede wszystkim na Wschodzie, tzw. Kartę Polaka. To już kolejne podejście polskich władz do tego problemu. Parlament walczy z Kartą od lat. Dlatego mieszkająca w Wielkiej Brytanii Helena Miziniak, honorowy prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych sceptycznie odnosi się do szans przyjęcia tego dokumentu przez Sejm. Nie jestem optymistką co Prezydent Helena Miziniak do losów Karty. Po raz pierwszy trafiła ona do parlamentu 10 lat temu. Jako prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych rozmawiałam w Polsce na ten temat wielokrotnie, między innymi ze wszystkimi marszałkami Senatu RP. Obawiam się, iż sprawa znów utknie w komisjach sejmowych i senackich na długo mówi pani prezydent. Pierwszy projekt powstał za kadencji marszałek Alicji Grześkowiak i był bardzo rozbudowany. Padały głosy, że państwa polskiego nie stać na realizację wielu postulatów, w tym repatriację tysięcy polskich rodzin z Kazachstanu i innych republik dawnego ZSRR. Argumenty ekonomiczne padają i teraz. Dlatego obecny projekt nie przewiduje np. prawa osiedlania się w Polsce naszych rodaków zza wschodnich granic. Karta powinna rozwiązać sprawy obywatelstwa osób pochodzenia polskiego, które z różnych powodów znalazły się na obczyźnie. Kiedyś usłyszałam na Wschodzie takie zdanie: chciałbym umrzeć Polakiem dodaje Helena Miziniak, przyznając jednocześnie, iż sama także nie posiada polskiego obywatelstwa. Została go pozbawiona przez PRL-owskie władze po wyjeździe do Wielkiej Brytanii w latach 60. W podobnej sytuacji na Wyspach są tysiące osób, w tym wielu byłych żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i Polacy uratowani z syberyjskiej katorgi przez generała Władysława Andersa. O ich prawa także upomina się Unia Wspólnot Polonijnych, która powstała w 1993 roku w Londynie, a dziś skupia 41 naczelnych organizacji polonijnych z ponad 30 krajów europejskich. Tekst i fot.: Robert Małolepszy Z okazji trwającego Roku Generała Andersa w Londynie gościli przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Roku, senator Piotr Łukasz Andrzejewski oraz Janusz Krupski Kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Jednym z punktów wizyty było złożenie kwiatów pod Pomnikiem Katyńskim na cmentarzu Gunnersbury. W uroczystości poprzedzonej modlitwą odmówioną przez księdza prałata Bronisława Gostomskiego wzięli udział m.in. były prezydent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, ambasador Barbara Tuge-Erecińska, konsul generalny Janusz Wach i attache wojskowy płk. Krzysztof Szymański. (ram) 18 nr 26 (181), 29 czerwca 200719 ???? 1920 B R I T P R E S S BRYTYJSKA PRASA O POLAKACH oprac. Dorota Charczuk Od 2004 r. na Wyspy napłynęła fala imigracji zarobkowej z Europy Środkowej i Wschodniej. Imigranci, początkowo oskarżani przez Brytyjczyków o wzrost bezrobocia i zaniżanie zarobków, czy ostatnio o zmianę środowiska pracy, doczekali się rehabilitacji. Po trzech latach wiadomo, że niewątpliwie Wielka Brytania na napływie imigrantów raczej zyskuje niż traci. Brytyjskie związki zawodowe bronią imigrantów BBC News, 20 czerwca Brytyjska centrala związkowa TUC poinformowała w opublikowanym raporcie, że obserwowana od trzech lat fala imigracji do Wielkiej Brytanii wzmocniła gospodarkę kraju, a nie zaszkodziła jej. - Ogólnie wpływ ekonomiczny imigracji jest ograniczony, ale pozytywny - podała TUC. W raporcie napisano, że wysokość płaconych przez pracowników-imigrantów podatków wynosi więcej niż wartość świadczeń, przysługujących im z tytułu ich płacenia. - Przypadki utraty pracy przez Brytyjczyków (z powodu imigracji) i obniżki płac są raczej śladowe i ograniczone do specyficznych sektorów działalności - dodała TUC. - Pracownicy-imigranci wnoszą duży wkład w brytyjską gospodarkę, a niektóre sektory byłyby skazane na upadek, gdyby nagle ich usunięto. Nie spowodowali masowego bezrobocia ani spadku wynagrodzeń, jak niektórzy sądzili - zapewniono w raporcie. Jak przyznała centrala związkowa, nie czynimy jednak dość, by chronić poszkodowanych pracowników - bez znaczenia imigrantów czy miejscowych - przed wyzyskiem. Od rozszerzenia Unii Europejskiej 1 maja 2004 roku o 10 krajów Wielka Brytania stała się celem wielu imigrantów z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Rozpowszechniły się wówczas opinie oskarżające imigrację zarobkową o wzrost bezrobocia i obniżenie zarobków pracowników brytyjskich. - Imigranci z Europy Wschodniej wyśrubowali bezrobocie na najwyższy poziom od sześciu lat - napisał latem ubiegłego roku Daily Mail. Brytyjski rząd ogłosił, że Rumunia i Bułgaria przyjęte do Unii Europejskiej 1 stycznia tego roku nie będą mogły liczyć na takie otwarcie brytyjskiego rynku pracy. Nie dostali pracy, bo nie mówili po polsku Cambridge Evening News, 19 czerwca Członek brytyjskiego parlamentu Malcolm Moss twierdzi, że Brytyjczycy poszukujący pracy w Cambridgeshire byli odrzucani przez jedną z tamtejszych agencji, ponieważ nie mówili po polsku. Zdaniem pośrednika oferującego pracę, osoby bez znajomości polskiego nie pasowały do reszty zespołu pracującego w firmie. - Kobieta przyszła do mojego gabinetu i powiedziała, że jej córka poszła do agencji, aby znaleźć pracę i tam usłyszała od szefa gangu, że nie może jej przyjąć do pracy na linii produkcyjnej, bo nie mówi po polsku. Jego zdaniem, dziewczyna nie pasowałaby do innych pracowników fabryki, którzy na pewno by jej nie zaakceptowali i w żaden sposób nie mogłaby się z nimi porozumieć tłumaczy parlamentarzysta. Malcolm Moss nazwał takie praktyki wprost dyskryminacją. Przy okazji wezwał też do podjęcia zdecydowanych kroków prawnych przeciwko szefom gangów, którzy wykorzystując pracowników z Europy Wschodniej (zatrudniają ich za najniższe stawki) psują brytyjski rynek pracy. Polski dozorca robi karierę muzyczną Daily Telegraph, 20 czerwca Polski dozorca robi karierę jako pianista dzięki temu, że przypadkowo usłyszano jego grę na organach w Glasgow, gdy sądził, że nikt go nie słyszy. Talent 28-letniego Aleksandra Kudajczyka, który rano sprząta na wydziale prawa uniwersytetu w Glasgow, odkryła sekretarz tamtejszej kaplicy Joan Keenan, kiedy pewnego razu podłączyła się do zainstalowanej w kaplicy kamery internetowej i usłyszała grę Polaka. W ciągu kilku minut rozesłała kilkudziesięciu przyjaciołom e zachęcające do posłuchania Polaka. Kudajczyk, który przyjechał do Glasgow z Katowic pół roku temu, zyskał już sobie przydomek buntownika z wyboru - w nawiązaniu do filmu pod tym tytułem, opowiadającego historię pracującego jako sprzątacz genialnego matematyka. - Aleksander to uroczy, ale nieśmiały chłopak. Pracuje jako sprzątacz i nikt nie miał pojęcia o jego talencie - powiedziała Keenan. - Teraz przez 5-6 godzin ćwiczy w kaplicy i w innych miejscach na uniwersytecie. Jego dłonie są zdecydowanie zbyt cenne, żeby jeszcze przez długi czas był dozorcą, bo środki chemiczne je niszczą. Kudajczyk, który ukończył Akademię Muzyczną w Katowicach, dał już dwa publiczne koncerty w uniwersyteckiej kaplicy; za drugim razem wykonywał utwory Chopina. - Byłem straszliwie zdenerwowany, gdy po raz pierwszy grałem Chopina, ale zaczynam się przyzwyczajać - powiedział. - Przyjechałem do Szkocji, żeby tu zamieszkać. Możliwości utrzymania się są tu lepsze niż w Polsce - mówi Kudajczyk. Teraz Polak myśli już o dawaniu lekcji gry na pianinie, a nawet o karierze pianistycznej. 20 nr 26 (181), 29 czerwca 200721 ???? 2122 P O L P R E S S PRZEGLĄD POLSKIEJ PRASY oprac. Dorota Charczuk Polska nie ma ambasadorów w 25 krajach, co utrudnia dbanie o interesy i dobry wizerunek Polski. Dobitnie świadczy o tym fakt, iż brytyjski rząd wydał dokument, będący savoir-vivrem dla naszych rodaków. Osoby o polskim pochodzeniu mogą zaś starać się o polskie obywatelstwo i poszukiwać pracy w naszym kraju. Ma to rozwiązać część problemów rynku pracy. Nic dziwnego, że Polacy źle oceniają walkę władz Polski o pozycję naszego kraju w Unii Europejskiej. Kto na placówkę? Metro, 20 czerwca Nikt nie pilnuje naszych interesów w tak ważnych państwach, jak m.in.: Francja, Portugalia, Szwajcaria czy Austria. Sejmowa komisja spraw zagranicznych, która opiniuje kandydatów na ambasadorów zgłaszanych przez MSZ, od kilku miesięcy czeka, aż minister Anna Fotyga przedstawi jej nazwiska osób mających objąć zagraniczne placówki. Na 101 placówek, nieobsadzonych jest 25, np. od czterech miesięcy nie ma kto reprezentować interesów Polski w Paryżu, Bernie, Helsinkach, Wiedniu czy Lizbonie. W tym ostatnim przypadku sprawa jest tym bardziej alarmująca, że Portugalia od 1 lipca obejmuje przewodnictwo w Unii Europejskiej. To bardzo utrudnia nam kontakty z tymi krajami i dbanie o interesy Polski. Przecież żaden minister spraw zagranicznych w tych państwach nie będzie chciał rozmawiać z kimś o niższej randze niż ambasador tłumaczy były szef polskiej dyplomacji Adam Rotfeld. MSZ jednak się nie spieszy. Jeśli chodzi o Lizbonę, nie dostałem nazwiska ani jednego kandydata. To samo z Paryżem - mówi przewodniczący komisji spraw zagranicznych Paweł Zalewski z PiS. Posłowie alarmują, że jeśli już kandydaci są im przedstawiani, to często nie spełniają podstawowych kryteriów. MSZ unika jasnej odpowiedzi na pytanie o ambasadorów. - Procedura powoływania ambasadora jest czasochłonna i wymaga współpracy kilku urzędów administracji centralnej MSZ, Kancelarii Prezydenta, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP. Jeśli chodzi o ambasadorów w Paryżu i Lizbonie, to procedura trwa poinformował gazetę Robert Szaniawski, rzecznik resortu. Obywatelstwo za pracę Rzeczpospolita, 19 czerwca MSWiA chce ułatwić przyjazd do naszego kraju ludziom o polskim rodowodzie i jednocześnie zachęcić ich do poszukiwania w Polsce pracy. To nowa filozofia w podejściu do problemu repatriantów. Według planów MSWiA każdy, kto czuje się Polakiem, a nie ma polskiego obywatelstwa, będzie mógł starać się o potwierdzenie polskiego pochodzenia. Warunków jest kilka: pielęgnowanie polskiej tradycji i zwyczajów, wykazanie, że jedno z rodziców, dziadków albo dwoje pradziadków jest lub było narodowości polskiej i brak w przeszłości szkodliwych działań na rzecz Polski. O polskim pochodzeniu miałby decydować polski konsul w kraju, w którym mieszka osoba starająca się o dokument. Chociaż nowa ustawa obejmowałaby wszystkie kraje na świecie, to skierowana jest głównie do Polaków z krajów byłego ZSRR. Co zyskaliby na nowym statusie? Najważniejszym przywilejem byłaby dla nich możliwość podjęcia legalnej pracy w Polsce mówi wiceminister w MSWiA Wiesław Tarka, odpowiedzialny za projekt. Po przyjeździe do kraju osoba o polskim pochodzeniu nie dostałaby automatycznie obywatelstwa i wszystkich praw, które mają Polacy. Nie obejmowałaby jej np. opieka społeczna i medyczna. Mogłoby się to zmienić po dwóch latach mieszkania w Polsce. MON nie mówi całej prawdy o rannych w Iraku Dziennik, 25 czerwca Ministerstwo Obrony Narodowej ma dwie różne statystyki na temat żołnierzy rannych w Iraku - pisze Dziennik. Według gazety ministerstwo używa raz jednej raz drugiej, w zależności od potrzeb. Dziennik zapytał ministerstwo o właściwe dane. Według informacji departamentu prasowo-informacyjnego, do kraju ewakuowano z Iraku 55 rannych osób. Tymczasem rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej Jarosław Rybak powiedział Dziennikowi, że było tych osób 150. Żołnierze z misji irackiej mówią Dziennikowi, że te pierwsze dane dotyczą tych żołnierzy, którzy zostali ciężej ranni. Anonimowi wojskowi mówią Dziennikowi, że na początku irackiej misji MON informował o każdym, choćby drobnym przypadku ostrzału bądź ataku na polską bazę. Obecnie mówi się o tym tylko wtedy gdy ktoś ginie lub odnosi obrażenia Walka o pozycję w UE Rzeczpospolita, 16 czerwca Tylko 44 proc. Polaków uważa, że władze Polski dobrze walczą o pozycję naszego kraju w Unii Europejskiej - wynika z sondażu GfK Polonia dla Rzeczpospolitej. Przeciwnego zdania jest 52 proc. respondentów. Na pytanie, jak nasze władze walczą o pozycję Polski w UE, 9 proc. badanych odparło, że zdecydowanie dobrze, zaś 35 proc. że raczej dobrze. Raczej źle oceniło te starania 34 proc. ankietowanych, natomiast zdecydowanie źle - 18 proc. 22 nr 26 (181), 29 czerwca 200723 ???? 2324 W Y D A R Z E N I A Happy Birthday Goniec Polski! KATARZYNA KOPACZ Najpierw był występ Piotra Bałtroczyka i kabaretu Łowcy. B, potem urodzinowy tort a na koniec występ zespołu Blue Moon i tańce. Tak właśnie rozpoczął się cykl imprez Lato z Gońcem, zorganizowanych z okazji 5. urodzin magazynu Goniec Polski. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. przedstawiciele polonijnych mediów oraz instytucji i organizacji współpracujących z Gońcem Polskim. Na scenie pojawiła się również była sztangistka Agata Wróbel, która obecnie próbuje swoich sił w nowej dyscyplinie sportu Strong Woman. Mistrzyni olimpijska wystąpiła w roli szczęśliwego losu, który wśród uczestników imprezy rozlosował wejściówki na kolejny koncert w ramach Lata z Gońcem, jakim jest występ zaspołu Bajm 8. lipca. Na uroczystościach nie zabrakło także sponsorów; przedstawicieli firmy MoneyGram sponsora głównego Lata z Gońcem oraz tanich linii lotniczych Centralwings. Firma Bocian zapewniła catering, zaś FlyMini- Cabs transport. Więcej zdjęć na 24 nr 26 (181), 29 czerwca 200725 ???? 25 26 N A S Z E S P R A W Y alenie pod chmurką MONIKA ADAMCZEWSKA Trzeba uciekać z tego kraju i to jak najszybciej! głos Lidki jest podniesiony. Czy Ty wiesz, co tu się już niedługo będzie działo? dodaje dzwoniąc do mnie oburzona koleżanka. Nie rozmawiamy wcale o wzroście przestępczości, ani o braku pracy dla emigrantów z Europy Wschodniej. Mówimy o przepisie, na którego wprowadzenie zdecydował się brytyjski rząd. Szumnie reklamowany, wchodzący w życie 1 lipca, całkowity zakaz palenia w pomieszczeniach zamkniętych budzi wiele emocji i kontrowersji. Jedni czekają z utęsknieniem aż ten dzień nastąpi, inni traktują decyzję o zakazie jako zamach na wolność wyboru, wręcz skandal niegodny demokracji. Najpopularniejszą formą próby ograniczenia spożycia używek jest zawyżanie cen tych produktów przez państwo. Do tego wszyscy palacze świata już chyba przywykli. Co prawda każda podwyżka cen wywołuje lekkie oburzenie, ale już następnego dnia prawdziwy palacz godzi się na te warunki nałóg wygrywa z miłością do pieniędzy. Kolejna paczka zostaje kupiona. Dlatego też tak dużą popularnością cieszą się w Anglii papierosy sprowadzane ze Wschodu są sporo tańsze. Jednak prawdziwy nałogowiec potrafi zapłacić każdą cenę. Mimo wielu zabiegów mających na celu ograniczenie nałogu w społeczeństwie liczba palaczy w całej Europie wcale nie maleje. W Wielkiej Brytanii szacuje się, że 12 milionów osób codziennie sięga po papierosa. Nie rzucę palenia tylko dlatego, że rząd kraju, w którym pracuję, wprowadza takie ograniczenia wyznaje 33-letni Tomek, który pali od 13 lat. Zakaz nie jest formą motywacji dodaje. Inne zdanie na temat wchodzącego zakazu ma Charlotte. Cudownie! Wreszcie, jak gdzieś wyjdę, to nikt nie będzie mi dmuchał dymem w oczy, nie będę się obawiać, że ktoś mi przypadkiem przypali sukienkę, a ubrania nie będą śmierdziały dziewiętnastolatka nie ukrywa radości. Jej zdaniem, to bardzo mądra decyzja. Ona, jak i sporo jej rówieśników uważa, że palenie jest niemodne i niezdrowe. Nie chcą być biernymi palaczami. Palacze powinni się truć sami w odosobnieniu, powinni myśleć o innych, którym to przeszkadza upiera się dziewczyna i dodaje, że palenie powinno być zabronione także w towarzystwie dzieci. Dziwię się, że rząd nie wprowadził do tej pory takiego zakazu mówi. Ci, którzy dużo palą, na takie argumenty niepalących odpowiadają: 26 nr 26 (181), 29 czerwca 200727 N A S Z E S P R A W Y Na jedną imprezę w weekend przychodzi około tysiąca osób, z czego większość pali. Wyobraża sobie pani, że nagle zaczną się kręcić w tą i z powrotem? pyta Juri, ochroniarz w jednym z popularnych londyńskich klubów w centrum miasta. Prawdę mówiąc takie sytuacje trudno sobie wyobrazić. Trudno też znaleźć radę dla palacza, który zapłaci 15 za wejście, wypije piwo czy drinka i żeby zapalić, będzie musiał opuścić imprezę. Nie ma nic przyjemniejszego niż papieros przy piwie wyznaje Mark, który pali od kiedy pamięta. Jego zdaniem, kiedy zakaz wejdzie w życie, wszyscy będą się tłoczyć na chodnikach, a kluby będą puste. Jeszcze latem nie widzę większego problemu, ale zimą? Zwłaszcza w Anglii, gdzie zazwyczaj pada deszcz, już to widzę jak się ludziom chce wychodzić na zewnątrz, żeby zapalić przekonuje. Mark widzi tylko jedno rozwiązanie: Zostanę w domu, kupię piwo w sklepie, zapalę na swojej własnej kanapie i w ten sposób nawet zaoszczędzę pieniądze! Myślę, że to niegłupie i że tak postąpi wielu palaczy. Na pewno bardzo ucierpi na tym angielski catering żartuje. Być może nawet domowe imprezy znów staną się popularne jak za dawnych lat? Może będziemy mieli okazję obserwować zmianę obyczajowości w bardzo klubowym Londynie? Choć wśród wielu palaczy zakaz budzi ogólne oburzenie, są i tacy, którym się podoba. Co więcej, nawet sami go popierają. Tak jest na przykład w przypadku 24-letniej Justyny, która pali przede wszystkim okazyjnie ; głównie na imprezach. Nie lubi jednak, gdy dymem przesiąknięte są nie tylko jej ubrania, ale także skóra i włosy. Nigdy nie paliłam w domu, zawsze wychodzę na balkon albo do ogródka, więc nie widzę w tym żadnego problemu, żeby wyjść z lokalu stwierdza. Na przekór palaczom, którzy nowy przepis traktują jako atak na ich osobistą wolność, władze Wielkiej Brytanii zdecydowały się go wprowadzić jako środek w walce z nikotynowym nałogiem. Czy przedsięwzięcie zakończy się sukcesem, czas pokaże. Jest na to spora szansa, bowiem już teraz spora część mieszkańców Wysp twierdzi, że zapewne ograniczy to ilość wypalanych papierosów, chociażby z powodu zwykłego lenistwa. Jednak nie z każdego lokalu będzie można wyjść. NHS wydał także specjalne broszury w języku polskim Zakaz palenia w miejscach publicznych nie dotyczy jedynie klubów czy pubów. Oznacza też koniec z przerwą na papierosa w pracy. Ma zwiększyć efektywność i wydajność pracy osoby zatrudnionej. Są tacy, którzy co godzinę wychodzą na piętnastominutową przerwę! A papieros jest tylko pretekstem, żeby poplotkować twierdzi Liam, szef agencji reklamowej w City. Nie palę, ale nie jestem przeciwnikiem palenia; nie przeszkadza mi, jak ktoś pali w moim towarzystwie, ale denerwuje mnie, jak mój zespół zamiast pracować, spędza czas na jałowych rozmowach dodaje. Spojrzenie szefa to jedno, a spojrzenie pracownika to drugie. Wielu palaczy już oburza się na zapowiedziany brak przerw na papierosa. No nie wiem, czy lepszy jest pracownik, który skorzysta z przerwy na papierosa, czy ten, który będzie siedział nerwowy i miał problemy ze skupieniem się na swojej pracy komentuje dalej Lidka. Na dowód tego przypomina objawy, jakie towarzyszą odstawieniu nikotyny i męki, jakie przechodzi uzależniony organizm, kiedy domaga się kolejnej dawki. I rzeczywiście, rzucaniu palenia towarzyszyć mogą bóle głowy, nadpobudliwość, problemy z trawieniem a czasem nawet drgawki i wymioty. Jednak kilkugodzinny brak nikotyny, spowodowany np. wizytą w pubie czy biurze, raczej takich schorzeń nie wywołuje. Dla palacza odstawienie nikotyny nie jest jednak łatwe, bo wymaga ogromnej siły woli, którą rzadko kto posiada. Zakaz komentować możemy, jak chcemy. Może nam się podobać lub nie. Tak czy inaczej wchodzi w życie już za dwa dni. Palaczom pozostanie tylko inna wolność wolność słowa. Papieros już tylko pod chmurką. 2728 W Y W I A D P odróżuję w świecie dźwięków Kameralny klimat, dobre oświetlenie, piękne dźwięki wody kapiącej z rur, delikatna faktura tynku odpadającego ze ścian i co najważniejsze dobre towarzystwo Leszka Możdżera. Spotykam się na zapleczu, przed koncertem, z jednym z najlepszych polskich pianistów jazzowych. Czy można chcieć więcej? Można! fot. Rafał Kędzierski M ożdżer nagrał płytę Passodoble ze szwedzkim wiolonczelistą Larsem Danielssonem. Miesiąc temu mieliśmy okazję wysłuchać ich koncertu w Londynie. Po raz drugi wystąpił 24 maja w Cadogan Hall! LUTOSPHERE to projekt trzech artystów z trzech różnych muzycznych światów. Wraz z Andrzejem Bauerem, klasycznym wirtuozem wiolonczeli, i awangardowym dj-em Bunio S. na jednej scenie improwizowali na temat muzyki Witolda Lutosławskiego. Dorota Charczuk: Passodoble to Pana pierwsza płyta wydawana na skalę światową. Jak się Pan czuje, wypływając na szerokie wody? Leszek Możdżer: O dziwo, czuję się z tym dosyć naturalnie (proszę spojrzeć, woda kapie do garnuszka, przestawię, by spływała jak należy uśmiecha się). W Polsce moje nazwisko funkcjonuje jak wiadomo lepiej niż na Zachodzie, ale myślę, że to jest idealny czas, żeby pokazać się za granicą. Jestem już na tyle silny i mam sporo doświadczenia w funkcjonowaniu w polskim show- -biznesie, wiem już, o co w tym wszystkim chodzi, więc mogę zacząć przebijać się na Zachodzie. Ostatnio sporo jeżdżę, więc brakuje mi czasem mojego fortepianu. Tego, który stoi u Pana w domu, w siłowni? Tak, faktycznie stoi w siłowni (śmieje się). To jest Bechstein, który ma wyrównaną klawiaturę, solidną intonację. Moja muzyka jest subtelna, wymaga więc pięknego brzmienia fortepianu. Lubię swój instrument, w trasie co wieczór gram na innym fortepianie. Passodoble - to siła, pasja, walka, a płyta jest nastrojowa. Dlaczego Passodoble? Fascynuje Pana hiszpańska muzyka? To Lars Danielsson wybrał ten tytuł. On wpadł na pomysł, by tak nazwać tę płytę. Tytuł powinien być nośny, błyskotliwy. Ten ma parę znaczeń, skojarzeń, uruchamia wyobraźnię. Wymyślanie zarówno tytułów płyt, jak i poszczególnych utworów to jest dla mnie spory wysiłek. Czasem nawet większy niż komponowanie. Może powinien Pan zrobić konkurs? Zrobiłem (śmiech) internetowy konkurs, na razie jeszcze nikt nie wygrał. Zapraszam do konkursu na Wracając do płyty... nie ma na niej w ogóle elementów muzyki hiszpańskiej, chociaż w tytułowym utworze Passodoble można znaleźć jej dalekie odbicie. Nie decyduje to jednak o kolorze całej płyty, która jest bardzo refleksyjna, nastrojowa, z dużą przestrzenią. Nie śpieszymy się, kontemplujemy spokój i łagodne brzmienia. Wydaje mi się, że w dzisiejszym świecie takie wartości są bardzo potrzebne. Wszystko gna, ludzie się ścigają, reklamują. Wszystko jest coraz głośniejsze, coraz szybsze, coraz większe. My poszliśmy w drugą stronę, żeby złapać oddech. Obserwując Pana życie widać, że ma Pan bardzo napięty plan, przynajmniej ten zawodowy. Czy to oznacza spokojniejszy okres w życiu? Nagrywanie muzyki refleksyjnej tak naprawdę wymaga wielkiego wysiłku. Nagranie dobrego balladowego tematu kosztuje mnie więcej skupienia niż zrealizowanie otwartego, awangardowego numeru, w którym chodzi tylko o wyrzucenie z siebie energii. W balladach potrzebna jest rozwaga, odpowiedzialność, wyważenie każdego dźwięku. To wysiłek polegający na świadomym i ostrożnym konstruowaniu muzycznej narracji. W każdej chwili można tę delikatną materię zniszczyć, przez nieodpowiedni dźwięk, nieodpowiedzialny ruch palcem na klawiaturze. Cały nastrój pryśnie i trzeba nagrywać utwór od początku. Są to utwory wymagające wyjątkowej koncentracji. Trudną, gęstą muzykę często nagrywa się o wiele 28 nr 26 (181), 29 czerwca 2007 29 ???? łatwiej. W przypadku Passodoble musieliśmy się naprawdę napracować, żeby osiągnąć zamierzony efekt, żeby to było szlachetne. Bliższe są więc Panu koncerty niż praca muzyka sesyjnego? Chociażby ze względu na brak ograniczeń i możliwość oddania się szaleństwu muzycznemu. Trzeba wariować tak, żeby to miało sens. Studio i scena to są dwa różne światy. 3 minuty na koncercie i 3 minuty na płycie, to są zupełnie różne 3 minuty. Na koncercie będę sobie pozwalał na więcej, świadomy tego, że moje dźwięki ulatują w przestrzeń i służą tylko doraźnemu przeżyciu kontaktu z publicznością. Wie Pani, jak nietrafiony dźwięk uleci w przestrzeń to się nic nie stanie, natomiast na płycie zostaje na zawsze. Odpowiedzialność za każdy dźwięk nagrywany w studio jest większa niż podczas występu. Na koncercie można grać z większym luzem, pozwalać sobie na więcej ryzyka. Takie wykonania są z reguły bardziej energetyczne, ale nie są wolne od różnych usterek. Nie da się wybrać, obie dziedziny mają swoją specyfikę. Nie musi Pan (śmiech). Zawsze można postawić znak równości. Pewnie podobnie spełnia się Pan grając i komponując? To dobrze (śmieje się)! Stawiamy znak równości. Lubię się zajmować muzyką i tyle! Muzyka jest na pierwszym miejscu w moim życiu. To, że podróżuję po świecie dźwięków, to jest dla mnie praktyką, dzięki której rozwijam się duchowo. Na scenie, zwłaszcza podczas koncertów solo mogę się mocno skontaktować z samym sobą, potem mam okazję dużo rzeczy przemyśleć. Dzięki muzyce cały czas się człowiek zmienia i rozwija. Np. pisząc muzykę do tekstu czerpię pełnymi garściami z myśli autora i porusza to moją wyobraźnię, pojawiają się nowe pytania, dylematy, wahania. Muzyka ma przełożenie na Pana realne życie? Pojawiają się nie tylko dylematy muzyczne, ale i tzw. życiowe, emocjonalne? Jeżeli chodzi o emocje, to wystarczy postać w kolejce na poczcie i już się pojawiają duże wahania nastrojów, dużo przeżyć jest mi w stanie zagwarantować PKP i polskie linie lotnicze LOT. Takich gwałtownych uczuć Gombrowicz ani Szekspir nie jest w stanie zapewnić, natomiast dzięki dobrej literaturze mogę przemierzać potężne przestrzenie własnego zachwytu i wzruszenia. Chodzi o jakieś głębsze przemyślenia, które powodują zastanowienie się nad życiem, dalszą drogą. Co jest w życiu najważniejsze, kim się jest i dokąd zmierza. Jestem myślącym człowiekiem, a myślenie jak wiadomo boli. Wiadomo, myślenie boli, ale można się przyzwyczaić. Pisze Pan muzykę do Operetki Gombrowicza. On też dużo myślał i inaczej postrzegał świat. Piszę, bo myślę, że warto. Ostatnio poszedłem na spektakl Sen nocy letniej. Okazało się, że młodzi studenci z Krakowa wzięli moje nuty sprzed siedmiu lat i przygotowali powalający spektakl. Zorientowałem się, że moje nuty mogą być komuś potrzebne. Tak się wzruszyłem, że postanowiłem przygotować następny spektakl. Zrozumiałem, że moja praca może być ważna dla innych. Dziękuję za wywiad. Leszek Możdżer, ur. w 1971 r., jest jedną z największych osobowości jazzowych nie tylko w Polsce, ale i Europie. Wielokrotnie honorowano go tytułem Muzyka Roku, Artysty Roku i Pianisty Roku. Jest też kilkukrotnym laureatem nagród Jazz Top i Fryderyków. Dwie ostatnie płyty muzyka w ciągu zaledwie 2 tygodni od premiery uzyskały status Podwójnej Platyny. 2930 W Y D A R Z E N I A Jeden Świat - Jedno Przyrzeczenie PIOTR SIEŃKO 45 tysięcy skautów, zorganizowanych w reprezentacje narodowe z ponad 180 krajów, w tym największy w historii zlotów kontyngent liczący prawie 800 harcerzy z Polski, zjedzie się do Chelmsford na przełomie lipca i sierpnia na Światowe Jamboree skautingu. fot. archiwum organizatora zlotu 1 sierpnia o świcie wszyscy skauci zgromadzeni w Chelmsford odnowią swoje przyrzeczenie skautowe. Następnie ceremonia ta obiegnie całą kulę ziemską w każdym państwie o godz. 8 rano lokalnego czasu, skauci, którzy nie będą na Jamboree, odnowią przyrzeczenie w swoich ojczyznach. Światowe Jamboree to niezwykła, cykliczna impreza organizowana na wzór olimpiady co cztery lata od 1920 roku. Tegoroczne Jamboree będzie szczególne, bo przypadnie w setną rocznicę założenia pierwszych drużyn skautowych na świecie. Hasłem jubileuszowego spotkania skautów jest Jeden Świat, Jedno Przyrzeczenie. W świecie pełnym konfliktów wspólne celebrowanie jedności przez młodych ludzi z całego świata jest symbolem ich wiary w możliwość kształtowania lepszej rzeczywistości. Kulturowy tygielek pod Londynem 45 tysięcy młodych ludzi zjedzie się do Hylands Park w Chelmsford 27 lipca. Przez 10 dni będą wspólnie obozować, pracować i poznawać kultury innych narodów w specjalnie stworzonym na ich potrzeby kompletnym miasteczku zlotowym. Uczestnicy Jamboree pochodzą z tak odmiennych środowisk jak Afryka i Europa, tak różnych kultur, jak te istniejące w krajach arabskich i w Ameryce, regionów o tak bardzo zróżnicowanych doświadczeniach, jak Euroazja i region Azja-Pacyfik. Angielscy organizatorzy przygotowują się do tego wydarzenia od kilku lat, aby w takim tyglu ras, narodów, kultur i wyznań stworzyć uczestnikom zlotu bezpieczne i przyjazne warunki. Komendant polskiego kontyngentu hm. Rafał Bednarczyk tak rekomenduje wizytę w Hylands Park podczas zlotu: 21. Światowe Jamboree jest największym wydarzeniem w tym roku, przeznaczonym dla młodych, aktywnych ludzi. To niepowtarzalna okazja, żeby zobaczyć, w jaki sposób skauci ze 180 różnych krajów propagują aktywny styl życia. Jeśli ktoś chciałby w pół dnia poznać kulturę bardzo zróżnicowanych krajów całego świata, to Hylands Park podczas Jamboree 2007 będzie miejscem, gdzie będzie to możliwe mówi. W namiotach narodowych będą prezentowane najbardziej charakterystyczne i najciekawsze elementy kultury: muzyka, sztuka, taniec, folklor, kuchnia, religia, historia i przyroda. W każdym namiocie obsługa będzie starała się jak najatrakcyjniej zaprezentować zwiedzającym swój kraj. Warto zobaczyć również rozmach organizacyjny przedsięwzięcia w Hylands Park powstanie skautowe 45- -tysięczne miasteczko z własnymi wodociągami, bankiem, pocztą, restauracjami i pubami. Można będzie też odwiedzić strefę energise, specjalnie przygotowaną dla osób, które lubią się wspinać, zjeżdżać, skakać, biegać i czołgać. Rekordowa liczba Polaków Polski kontyngent na Światowe Jamboree to 30 nr 26 (181), 29 czerwca 200731 ???? blisko 800 harcerzy i instruktorów w wieku od 14 do 25 lat, reprezentacje województw: mazowieckiego, pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, podlaskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego, krakowskiego, podkarpackiego, dolnośląskiego i wielkopolskiego. Do tej grupy dołączy Wyprawa Wędrownicza 130 harcerzy z całej Polski, którzy na rowerach, jachtach, kajakami morskimi, autostopem, samolotami, a nawet psimi zaprzęgami przewędrują całą Europę Zachodnią, korzystając z pomocy zaprzyjaźnionych skautów z Niemiec, Belgii, Holandii, Francji, aby dotrzeć do Hylands Park i wziąć udział w obchodach 100-lecia skautingu. Do Londynu przypłynie też ekipa harcerzy na legendarnym jachcie morskim Zawisza Czarny, który będzie można zobaczyć w Dockland. Będzie tam przycumowany przez kilka dni. Przygotowanie polskiego kontyngentu do udziału w Światowym Jamboree to potężne wyzwanie logistyczne, finansowe, medialne i programowe, dlatego powołana została Fundacja Światowe Jamboree, która gromadzi środki, ludzi i podmioty komercyjne, zainteresowane pomocą w realizacji tego ambitnego zadania. Dzień polski na Jamboree Dwanaście godzin, jakimi dysponuje polski kontyngent, aby zaprezentować całemu skautowemu światu Polskę, to bardzo mało czasu. W związku z tym przygotowany program jest bardzo różnorodny. Harcerze chcą, aby zaprezentowana wiedza o Polsce nie tylko przyczyniła się do zdobycia wiedzy o naszym państwie przez młodzież z całego świata, ale również była zaproszeniem do odwiedzin oraz przełamywała stereotypy związane z Polską i Polakami. Zapraszamy szczególnie do odwiedzenia Hylands Park 2 sierpnia, podczas Dnia Polskiego na Jamboree. Wszyscy, którzy czują się Polakami, znajdą tam esencję polskości, z której możemy być dumni: największe dokonania Polaków, prezentację historii i wielkich postaci, muzykę i kuchnię, która ma wielu entuzjastów na świecie. Cała prezentacja będzie zorganizowana w przyjazny i interaktywny sposób. Warto przyjechać do Hylands Park z całą rodziną. Przygotowujemy szereg zabaw i konkursów dla dzieci i dorosłych, które będą dotyczyły polskiej kultury. Będzie też można odpocząć w polskiej restauracji dodaje Rafał Bednarczyk. Więcej o Światowym Jamboree i przygotowaniach polskiego kontyngentu do udziału w zlocie oraz kontakt z organizatorami wyprawy można znaleźć na Najświeższe informacje o zlocie będzie można znaleźć także na łamach Gońca Polskiego, który objął polską reprezentację na Jamboree 2007 patronatem medialnym. Bilety Aby odwiedzić Jamboree należy wcześniej zarezerwować on-line bilety wstępu na konkretną datę. Do rezerwacji służy angielski formularz na stronie: php przygotowany specjalnie dla grup do 49 osób, jak i pojedynczych odwiedzających. Ceny za bilet na jeden dzień: (na teren Jamboree można wejść tylko raz) Dorosły: 20 funtów Dzieci (poniżej 14 lat): 15 funtów W poniższych dniach można wykupić bilet wstępu na teren Jamboree: Niedziela 29 lipca 2007 Poniedziałek 30 lipca 2007 Wtorek 31 lipca 2007 Czwartek 2 sierpnia 2007 Piątek 3 sierpnia 2007 Sobota 4 sierpnia 2007 Niedziela 5 sierpnia 2007 Poniedziałek 6 sierpnia 2007 Nie ma możliwości zarezerwowania wstępu na teren Jamboree podczas wielkich uroczystości: - na ceremonię otwarcia Jamboree (Sobota 28 lipca), - ceremonię zamknięcia Jamboree (Wtorek 7 sierpnia), - ceremonię odnowienia przyrzeczenia (Środa 1 sierpnia). Dojazd: W dniu wizyty odwiedzający muszą zarejestrować się w North Weald Airfield (około 13 mil od Hylands Park) przed dotarciem na teren Jamboree. Organizatorzy zapewnią transport z lotniska North Weald Airfield po rejestracji na teren Jamboree, a także z powrotem, po zakończonej wizycie. Będzie też dostępny autobus z lotniska Stansted pod Londynem na miejsce rejestracji za dodatkową opłatą 4.50 funta od osoby. Wszyscy, którzy chcieliby wesprzeć finansowo polski kontyngent mogą wpłacać środki na konto Fundacji Światowe Jamboree nr rach. bankowego:32 N A S Z E S P R A W Y fot. Sławek Fiedkiewicz Beztroska zabawa Nina, 11 lat, Manchester Jestem w tym miejscu po raz pierwszy i bardzo mi się tu wszystko podoba. Grałam już w dwa ognie, dużo też rysowałam. Z przyjemnością oglądałam, jak moi koledzy grali w piłkę nożną. Rafał, 10 lat, Reading Nie myślałem, że będzie tu tak dużo polskich dzieci. Ale to dobrze. Jest z kim się bawić. Wszystko mi się tu podoba, nawet nie przeszkadza mi deszcz. Dawid, 8 lat, Londyn Szkoda, że moja drużyna przegrała mecz w piłkę nożną, ale i tak bardzo się cieszę, że dzisiaj tutaj jestem. Nie ma czasu, żeby się nudzić. Szymon, 11 lat, Leicester Najbardziej podobała mi się gra w koszykówkę. Jest tu dużo fajnych kolegów. Trochę dzisiaj pada, ale to nie przeszkadza w dobrej zabawie. Ola, 8 lat, Liverpool Bardzo dobrze bawiłam się, kiedy brałam udział w konkursie biegu w workach. Jest tu bardzo przyjemnie, dużo zieleni, dużo polskich dzieci. SŁAWEK FIEDKIEWICZ w Laxton Hall Nieco ponad osiemdziesiąt mil na północ od Londynu, wśród pięknych lasów i pól hrabstwa Northampton, znajduje się miejsce szczególnie bliskie sercom wielu Polaków Laxton Hall. O d niemal 30 lat funkcjonuje tu polski Dom Spokojnej Starości, a rozległe tereny tej zabytkowej posiadłości są gospodarzem wielu niezwykłych imprez. W sobotę, 16 czerwca, spokojne Laxton Hall zmieniło się w najbardziej radosne i rozbawione miejsce w tej części Anglii. Ponad 1300(!) polskich dzieci uczestniczyło w trzeciej już edycji Dnia Dziecka. Szkoły sobotnie były i jak pokazuje rzeczywistość nadal są niesłychanie potrzebne i popularne. Brytyjski system wychowania nie oferuje bowiem, bo i oferować nie może, programu obejmującego polską historię czy literaturę. Dziś, podobnie jak pół wieku temu, to właśnie szkoły sobotnie są miejscem wypełniającym tę lukę. Dla tysięcy nowo przybyłych Polaków to jedyne miejsce, gdzie mogą nie tylko poznawać polską kulturę, ale także spotkać swoich rówieśników rodaków. Polska Macierz Szkolna oraz Polska Misja Katolicka kolejny raz zaprosiły dzieci i młodzież właśnie ze szkół sobotnich. Zabytkowa posiadłość z XVII wieku (w sumie blisko 100 akrów zieleni!) jest miejscem więcej niż idealnym na tego typu przedsięwzięcia. Turniej piłkarski, koszykówka, przeciąganie liny, konkurs recytatorski, badminton, przejażdżki na koniach, wspólne oglądanie bajek, turniej szachowy, kącik malarski to tylko część atrakcji przygotowanych w Laxton Hall. Obok roześmianych dzieci są tu także ich rodzice, dziadkowie, nauczyciele. Kilka pokoleń Polaków. W pierwszym roku przyjechało tu około 450. dzieci, rok później było ich już 750. Dziś mamy ponad Można więc chyba mówić o sukcesie mówił wyraźnie szczęśliwy Janusz Sikora-Sikorski, prezes Polish Benevolent Fund (organizacja Polskiej Misji Katolickiej, która odpowiada za sprawy finansowe polskich wspólnot parafialnych w Anglii i Walii przyp. red.). Jego zdaniem ważne jest, by młodzi Polacy mogli spotykać się ze sobą i wspólnie bawić, rozmawiać. 3 miesiące przygotowań po to, by dziś wszystkie dzieci czuły się jak najlepiej podsumowuje. Swojej radości nie krył także Rektor Polskiej Misji Katolickiej, ks. prałat Tadeusz Kukla. Jestem mile zaskoczony liczbą dzieci i młodzieży, które przybyły na to spotkanie. Cieszę się niezmiernie, że razem z najmłodszymi przyjechali także ich rodzice. Dla młodych ludzi to niepowtarzalna okazja, by być razem. Okazja, by zobaczyć jak wielu mają tu, w Anglii, swoich rówieśników z ojczyzny. Widać, że istnieje ogromne zapotrzebowanie na tego typu imprezy. A skoro istnieje potrzeba, to nie pozostaje nam nic innego, jak tylko przygotowywać się do kolejnej zabawy powiedziała Aleksandra Podhorodecka, prezes Polskiej Macierzy Szkolnej. Rozmach tegorocznej zabawy wymaga jednak przedyskutowania struktury organizacyjnej. Nie możemy już bowiem opierać się wyłącznie na grupie wolontariuszy. W tym roku mieliśmy blisko dwukrotnie więcej dzieci niż przed rokiem. Co będzie dalej? Coraz więcej Polaków emigruje wraz z rodzinami. Sukces i rozmach imprezy pozwala sądzić, że za rok przyjedzie tu jeszcze więcej milusińskich. Na szczęście Laxton Hall to blisko 100 akrów zieleni Do zobaczenia zatem za rok! 32 nr 26 (181), 29 czerwca 200733 ???? Solarium Turbo Spray Tan samoopalający prysznic Arasys intensywna kuracja wyszczuplajaca Mediwave bezoperacyjny lifting twarzy Mikrodermabrazja Głębokie peelingi (Neoderma, Agera) Makijaż Permanentny Przedłużanie i trwała rzęs Usuwanie rozszerzonych naczynek krwionośnych i narośli Pełen zakres usług kosmetycznych Chirurgia estetyczna Botox, Restylane, Skalptra Współpracujemy z lekarzem dermatologiem Masaże Odchudzające 3334 L U D Z I E Bajka albo fairy tale! KATARZYNA KOPACZ Magiczny worek pełen dwujęzycznych niespodzianek to prezent jaki polska nauczycielka pracująca w Londynie sprawiła dzieciom z krakowskiego przedszkola. Iwona Macałka prezentuje książkę, na podstawie której został wykonany story sack Iwona Macałka, jedna z nauczycielek w Bayonne Nursery School w dzielnicy Fulham, właśnie kończy drugi rok studiów licencjackich Foundation Degree in Early Years. Jednym z jej tegorocznych zadań było porównanie dwóch różnych systemów nauczania przedszkolnego z systemem brytyjskim. Ponieważ w polskiej bibliotece w Londynie nie znalazła na ten temat żadnych informacji, przez internet nawiązała kontakt z polską nauczycielką i logopedą, która pracuje w jednym z krakowskich przedszkoli. Okazało się, że nauczycielka z Krakowa, z własnej inicjatywy, uczy też przedszkolaki języka angielskiego. Korzystając z okazji poprosiła więc nowo poznaną nauczycielkę o podesłanie jakichś materiałów, które byłyby pomocne dzieciom przy nauce obcego języka. Pani Iwona zaczęła więc własnoręcznie robić różne książeczki i wysyłać je do Polski. Jedną z nich była wykonana w przedszkolu 10 sausages, która powstała na podstawie angielskiej wyliczanki dla dzieci! fot. K. Kopacz W przedszkolu wspólnie z dziećmi smażyłam parówki, uczyliśmy się wyliczanki i robiliśmy fotografie do naszej książki opowiada Iwona Macałka. W grudniu w ramach kolejnego projektu pani Iwona musiała przygotować tzw. story sack, czyli luźno tłumacząc książkę w worku, gdzie oprócz historyjki znajdują się różne pomoce przydatne dzieciom w nauce języka. Wpadłam na pomysł, żeby mój worek był dwujęzyczny, polsko-angielski. Dodatkowo zrobiłam dwa identyczne zestawy, jeden do przedszkola, w którym uczę, a drugi do wysłania do Polski opowiada nauczycielka. W środku każdego story sack`a, wykonanego na podstawie książki wybranej przez panią Iwonę, znalazła się gra, zabawki atrapy przedmiotów pojawiających się w opowiadaniu oraz kaseta z nagraniem. Pani Iwona dodatkowo wykonała także m.in. magnesy na lodówkę i odpowiednik angielskiej historyjki po polsku. Wykonanie obu worków, które także zostały własnoręcznie uszyte i wyhaftowane, zajęło około dwóch miesiący. Dodatkowo w przedszkolu, gdzie uczy Polka, są także dwie dziewczynki, które mówią po polsku. Julka i Kamila, zachęcone przez swoją opiekunkę, zrobiły dwa opowiadanka, które powędrowały do maluchów w Krakowie. To jednak nie oznaczało końca polsko-brytyjskiej współpracy. Iwona Macałka postanowiła bowiem jechać do Krakowa, do przedszkola Wróbelka Elemelka z którym współpracuje i zobaczyć jak dzieci bawią się przygotowanymi przez nią pomocami i czy story sack w ogóle się podoba. Wybrałam się więc do Krakowa i spędziłam z dziećmi cały dzień. Wtedy narodził się pomysł, aby mali podopieczni krakowskiego przedszkola zrobili swoje opowiadania, na podstawie naszego story sack relacjonuje nauczycielka. Całe przedszkole z Krakowa zrobiło więc swoje opowiadania i wysłało dzieciom w Wielkiej Brytanii dodaje. Polskie dzieci nie były w stanie ułożyć takich opowiadań samodzielnie, ale potrafiły narysować piękne obrazki i dodać do nich krótkie opisy. Dzięki temu nauczyły się kilku angielskich słów. Projekt będzie kontynuowany. Z kolejną wizytą do Polski pani Iwona wybiera się już w październiku. Oczywiście nie z pustymi rękami. Krakowskie maluchy dostaną od londyńskiej nauczycielki kolorowe książeczki w języku angielskim, dzięki którym będą mogły przyswoić kolejną porcję nowych słów. Przy okazji jesiennego pobytu chcę namówić dzieci i ich nauczycielki z Polski do zrobienia podobnych do naszego worków, czyli story sack mówi Iwona Macałka. Na współpracy polskich nauczycieli z Krakowa i Londynu korzystają jednak nie tylko dzieci. Podczas wizyty Iwony Macanki w Polsce, w przedszkolu Wróbelka Elemelka odbył się także staff meeting, czyli zebranie rady pedagogicznej, na którym nauczycielka pracująca w Wielkiej Brytanii podzieliła się doświadczeniami z krakowskimi pedagogami. Nauczanie w polskich przedszkolach bardzo rożni się od tego, z czym mamy do czynienia w Londynie. W Polsce dzieci robią wszystko na komendę. To nauczyciel zawsze sugeruje im, czy mają bawić się w sklep czy może rysować. Tutaj jest zupełnie inaczej U nas w Bajonii (Bayonne Nursery School przyp. red.) dzieci mają ogromną wolność i same decydują, czy bawią się w ogrodzie, czy malują, jeżdżą na rowerze, lepią coś z plasteliny mówi Iwona Macałka. To zdaniem nauczycielki uczy dzieci samodzielności i dokonywania wyborów. Nie dla wszystkich jest jednak dobre zastrzega. Są także dzieci, które wśród takiej swobody czują się zagubione i same nie wiedzą co mają robić. Oczekują więc, że powie im to dorosły. I to właśnie zadaniem nauczyciela jest zadecydować któremu dziecku dać całkowitą wolność, a któremu pomóc wybierać dodaje. W podziękowaniu za pomoc krakowskie przedszkole podarowało pani Iwonie tradycyjnego lajkonika, który w londyńskim przedszkolu bardzo spodobał się dzieciom. Polska nauczycielka przyjechała do Londynu 12 lat temu. Początkowo starała się znaleźć pracę w wyuczonym zawodzie, czyli jako pielęgniarka. Została jednak nianią i tak bardzo polubiła pracę z dziećmi, że postanowiła się przekwalifikować. Zaczynała w przedszkolu dla dzieci specjalnej troski; obecnie pracuje w Bayonne. 34 nr 26 (181), 29 czerwca 200735 ???? SZUKASZ SZKOŁY??? Nabór dzieci z Birmingham, Tipton, Walsall, West Bromwich w wieku : od 5 do 11 lat (Tameside Primary School) lub od 11 do 18 lat (Manor Foundation Business Enterprise and Sports College) Obydwie szkoły Tameside Primary School i Manor Foundation Business Enterprise and Sports College zainwestowały w dzieci nowoprzybyłe z Polski, Słowacji lub innych krajów europejskich. Szkoły posiadają nauczyciela mówiącego w językach polskim i angielskim. W celu uzyskania dalszych informacji proszę o kontakt z Panem Klopeckim pod numerem telefonu: * odbiorca musi posiadać rachunek bankowy w Polsce * wymienimy Twoje GPB na PLN przy pomocy naszego korzystnego kursu wymiany walut dla przekazów pieniężnych Main & London Branch Borough High Str. London SE1 1NL Tel: 0(20) Dalston Branch 121 Kingsland High Str. London E8 2PB Tel: 0 (20) Edmonton Branch Unit 2A Fore Str. London N18 2XA Tel: 0 (20) Haringay Branch 577 Green Lanes London N8 0RG Tel: 0 (20) Palmers Green Branch 391 Green Lanes London N13 4JG Tel: 0 (20)36 F O R M U Ł A 1 fot. P. Podchorodecki Silverstone PAWEŁ PODCHORODECKI tuż tuż Od 5 do 8 lipca Formuła 1 gościć będzie na jednym z najstarszych i najsłynniejszych torów wyścigowych świata brytyjskim Silverstone. Najlepsi kierowcy świata, wśród których zobaczymy Polaka Roberta Kubicę, walczyć będą o Grand Prix Wielkiej Brytanii. Reprezentant zespołu BMW-Sauber miał w tym sezonie zmienne szczęście. Początkowo zespół trapiły liczne awarie bolidu, potem było znacznie lepiej, aż do pamiętnego wypadku podczas GP Kanady. Miejmy nadzieję, że w końcu los uśmiechnie się do niego, gdyż przy obecnej formie zespołu BMW Robert będzie w stanie walczyć o podium. Tym bardziej, że zna ten tor bardzo dobrze rok temu podczas pierwszej z piątkowych sesji treningowych był trzeci, a podczas drugiej uzyskał najlepszy czas spośród startujących zawodników. Nie tylko Formuła 1 Faworytem miejscowych kibiców będzie oczywiście Lewis Hamilton. Mający na koncie dwa zwycięstwa Anglik pokazał wszystkim, że mimo młodego wieku wie, jak wygrywać i może dokonać sztuki, która dotychczas nie udała się jego rodakowi Jensonowi Buttonowi wygrać po raz pierwszy od 2000 roku w swoim Grand Prix. Ostatnim Brytyjczykiem, który wygrał na Silverstone był David Coulthard, startujący wtedy w McLarenie. Zeszłoroczne zawody wygrał Fernando Alonso, drugi był Raikkonen, a na najniższym podium stanął Michael Schumacher. Dobry wynik uzyskało również BMW kończąc zawody na 7. (Heidfeld) i 8. miejscu (Villeneuve). Wyścigowy weekend na Silverstone zaczyna się w piątek 6 lipca dwoma sesjami treningowymi. W sobotę odbywa się kolejna sesja treningowa oraz kwalifikacje, a w niedzielę rozgrzewka i wyścig główny. Jednak weekend spędzony na Silverstone to nie tylko Formuła 1. Królowej sportów motorowych tradycyjnie towarzyszą też zawody innych serii wyścigowych zabytkowych pojazdów sportowych, Porsche Supercup czy przedsionka F1 jakim jest GP2. W tym roku show uzupełniać będą BMW-Sauber F1 Pit Lane Park (replika boksów BMW wraz z kilkudziesięciometrową prostą, na której odbywają się pokazy aut wyścigowych) oraz tradycyjne już pokazy lotnicze i niedzielny koncert, którego częstymi gośćmi są osoby ze świata Formuły 1. Nie zapomnij flagi Kibice podróżujący na wyścig samochodami mogą spodziewać się korków, dlatego odradzamy wyjazd w ostatniej chwili. Parking przy torze jest odpłatny wyłącznie dla samochodów motocykliści parkować mogą bezpłatnie. Podróżujący środkami transportu publicznego powinni dotrzeć do dwóch położonych nieopodal Silverstone miast Northampton lub Milton Keynes, skąd specjalnymi autobusami można dojechać bezpośrednio na tor. Autobusy obsługujące trasę Northampton- -Silverstone kursować będą przez cały wyścigowy weekend, natomiast autobusy z Milton Keynes podstawiane będą wyłącznie w niedzielę. Wszyscy zainteresowani kupnem biletów mogą dzwonić pod numer lub odwiedzić stronę Pod tym adresem internetowym znajdują się również szczegółowe informacje dotyczące biletów, wskazówki dla podróżujących na tor oraz szczegółowy program GP. Wszystkim wybierającym się na wyścig przypominamy o zabraniu biało-czerwonej flagi, aby pokazać Robertowi Kubicy nasze wsparcie. Do zobaczenia na torze! 36 nr 26 (181), 29 czerwca 200737 ???? 3738 Polski Bruce Lee G O N I E C P O L S K I Z B I R M I N G H A M DOROTA CHARCZUK W Wielkiej Brytanii jest zaledwie od 11. miesięcy. Dąbrowski jest licencjonowanym oficerem ochrony osób i mienia i w tym zawodzie rozpoczął tu pracę. Przyjechał na kontrakt, który podpisał ze swoją firmą jeszcze w Polsce. Jego pasją i sposobem na życie są sztuki walki. Ma III stopień w kick-boxingu. Instruktorem w Polskiej Szkole Sztuk Walki i Samoobrony RO- NIN w Birmingham został po przedstawieniu dokumentów poświadczających jego umiejętności, zdaniu egzaminu technicznego oraz stoczeniu trzech walk Light contact (walka ciągła z ograniczonym kontaktem na macie), z instruktorami będącymi członkami i egzaminatorami w organizacji Bushi Kai International. Dla Pawła sztuki walki to sposób na życie Początki są zawsze trudne, tak też było w przypadku Pawła. Każdy sport uczy jednak samodyscypliny, pokonywania trudności, koncentrując się na osiągnięciu zamierzonego celu. Przeszkody są po to, by je pokonywać. Zwłaszcza sztuki walki kształtują siłę woli i charakter. Niech wygra lepszy! Paweł od dziecka interesował się sztukami walki. Pasją do treningów zaraził go starszy brat. Treningi sztuk walki rozpoczął mając 6 lat i nadal kontynuuje naukę. Dlaczego wybrał ten sport? W kick-boxingu mogłem zawrzeć wszystkie poznane dotychczas techniki sztuk walki, kopnięcia i uderzenia, oczywiście przy zachowaniu odpowiadających temu sportowi norm odpowiada. Uważam, że kick-boxing jest jak najbardziej uniwersalną sztuką walki, bo jak każda sztuka walki rozwija nie tylko ciało, ale i umysł. Podczas ćwiczeń ruchowych wspomagane są organy wewnętrzne, mięśnie, kości, stawy i ścięgna. Sport kształtuje charakter. Człowiek staje się pewny siebie, zostaje przełamana bariera strachu, obawy przed nieznanym, rozwija się samodyscyplina i samokontrola. Trenując sporty walki trzeba być odpowiedzialnym i świadomym tego, co techniki poszczególnych stylów, a raczej osoba, która je wykonuje, są w stanie zrobić mówi 38 nr 26 (181), 29 czerwca 200739 Kick-boxing powstał z połączenia dalekowschodnich sztuk walki ze współczesnymi sportami kontaktowymi, takimi jak boks. Wprowadzono nowoczesne metody nauczania i treningu oraz regulamin sportowy, pojawiła się możliwość realnej walki z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Dla Pawła Dąbrowskiego to nie tylko sport, ale i styl życia. fot. archiwum prywatne kick-boxer. Istnieją techniki, które są w stanie obezwładnić, zranić człowieka, ale i również takie, które mogą trwale uszkodzić. Dlatego moim zdaniem każdy trenujący sztuki walki powinien być tego świadomy. Prawdziwy facet to ten, który pomaga słabszemu, a nie kopie leżącego. Zwycięzcą jest ten, kto pokona przeciwnika równego sobie lub silniejszego. Niech wygra lepszy! Tym różnią się sztuki walki od ulicznych bójek zwykłych tchórzów, szukających w ten sposób dowartościowania. Marzenia uskrzydlają Cztery miesiące temu Dąbrowski założył szkołę sztuk walki i samoobrony, wykorzystując doświadczenie zdobyte jeszcze w rodzimym klubie Fighter Kick-boxing Club Świdnica. Dużo zawdzięczam mojemu trenerowi i pedagogowi Arkadiuszowi Kaczmarkowi IV Dan kick-boxing. W założeniu szkoły pomogli mi przyjaciele, cenione osobistości w dziedzinie sztuk walki, m.in. profesor James Moclair 10 Dan Jujitsu, posiadający również pasy mistrzowskie w Karate Kempo i Aiki Jutsu. Początki są zawsze trudne, tak też było i w tym przypadku. Każdy sport uczy jednak samodyscypliny, pokonywania trudności, koncentrując się na osiągnięciu zamierzonego celu. Przeszkody są po to, by je pokonywać. Zwłaszcza sztuki walki kształtują siłę woli i charakter. Na początku nie było łatwo. Wynajmowanie sal, rozmowy z właścicielami nie zawsze mające pozytywny skutek... wspomina Paweł. Czasami tak bywa, ale jeśli człowiek ma marzenia, powinien dążyć do ich spełniania, a jednym z moich marzeń było właśnie założenie szkoły sztuk walki i samoobrony. Udało się! Tak powstała Szkoła Sztuk Walki i Samoobrony RONIN. Koga Ryu Kick-boxing jako sport kontaktowy ma wielu zwolenników na Wyspach, zarówno w społeczności angielskiej, jak i polskiej. W szkole trenują osoby różnych narodowości, nie tylko Polacy. Muszę przyznać, że Anglicy są wspaniałymi zawodnikami w kick-boxingu, boksie, karate i innych sztukach walki. Wydaje mi się jednak, co wynika z mojej obserwacji, że Polacy są bardziej waleczni od innych narodowości stwierdza Dąbrowski. Wystarczy zwrócić uwagę na polskich zawodników, którzy wyjechali z kraju w poszukiwaniu szansy na arenie zawodowej właśnie tutaj, w Anglii i radzą sobie naprawdę nieźle. Paweł nie tylko czynnie uprawia sport i trenuje innych, ale stworzył własny system samoobrony Koga Ryu. Na czym polega? Koga Ryu self-defence jest systemem samoobrony zawierającym w sobie połączenie skutecznych w realnym starciu z oponentem technik Shinobi-Jutsu, Aikido i kung-fu, tłumaczy. Zastosowanie połączonych technik podczas realnego starcia nie wymaga Następny Goniec Polski The Polish Times z Birmingham już 6 lipca dużego wkładu siły fizycznej, a bardziej orientowaniu się w sytuacji kontynuuje. System ten został stworzony dla osób, które na swój sposób czują się zagrożone w codziennym życiu. Prawidłowe zastosowanie technik Koga Ryu realnie odejmuje animuszu napastnikowi. Polska trzyma kciuki Paweł Dąbrowski staczał walki o charakterze klubowym, międzyklubowym i ogólnopolskim. Na razie nie ma czasu, by osiadać na laurach. Stoi przed nim jeszcze wiele wyzwań. Jak każdy trener, chce wychować dobrych zawodników i medalistów. A prywatnie... chciałby założyć rodzinę. Planuje ślub w najbliższym czasie. Narzeczona jest dla niego ogromnym wsparciem i to dzięki niej ma motywację do dalszej pracy. To niebywałe, ile można dokonać przy pomocy najbliższej osoby mówi Paweł. W Anglii poznałem wielu cenionych zawodników osobistości sztuk walki i boksu zawodowego, m.in. trzykrotnego Mistrza Świata w tajskim boksie Muai Thai, pod którego skrzydłami obecnie trenuję do Mistrzostw Europy. Cała Polonia trzyma kciuki! 39 40 ???? Przygotowuje Ewa Tułasiewicz Co słychać? Wprawdzie wiosenna pogoda nie sprzyjała dotąd biwakom, ale dziś witamy lato! Tak, właśnie dzisiaj rozpoczyna się tak zwane astronomiczne lato. Co na ten temat powie pogoda, czy będzie prawdziwie letnia, dowiemy się niebawem. Ale jak lato, to biwaki, jeśli nie w tym tygodniu, to w następnym! A jak biwaki, to i komary... komary Cześć!!! Nazywam się Victoria i mam już rok i siedem miesięcy. Pozdrawiam Redakcję, moją kochaną rodzinkę i wszystkie dzieciaczki mieszkające w Anglii. Zdjęcia można przesyłać pocztą na adres redakcji: Goniec Polski 48 Haven Green, Ealing London W5 2NX lub mailem na adres: KAWAŁY Dziecko odbiera telefon. - Jest ojciec? - Jest - odpowiada szeptem dziecko. - To poproś go. - Nie mogę - szepcze dziecko. - Dlaczego? - Bo jest zajęty - szepcze dalej. - A mama jest? - Jest. - To poproś mamę. - Nie mogę. Też jest zajęta. - A czy oprócz mamy i taty jest jeszcze ktoś w domu? - Tak, policja - potwierdza, nadal szeptem, maluch. - No to poproś pana policjanta. - Nie mogę, jest zajęty. - Czy jeszcze ktoś jest w domu? - Straż pożarna, ale pan strażak też jest zajęty. - Powiedz mi dziecko, co oni wszyscy robią u was w domu? - Szukają. - Kogo? - Mnie... Poznajecie tego potwora z obrazka? Na pewno tak! Oj, my też nie znosimy tych dokuczliwych owadów! Ale wiemy o nich kilka ciekawych rzeczy, a niektóre z nich pomagają uniknąć ukąszeń. Mimo że na całym świecie istnieje około trzy i pół tysiąca (!) gatunków komarów, w Anglii i w Polsce tylko kilka z nich jest uciążliwych dla człowieka. W krajach tropikalnych komary przenoszą bardzo groźne choroby i stanowią wielkie zagrożenie dla ludzi, jednak nie bójcie się - te angielskie niezmiernie rzadko. Ot, poswędzi, poswędzi i przestanie. Mało kto wie, że gryzą nas wyłącznie samice komarów. I to tylko te zapłodnione, ponieważ potrzebują krwi do wyprodukowania jaj, które złożą w wodzie. To właśnie dlatego najwięcej komarów spotykamy nad rzekami, jeziorami czy stawami. Nawet zwykła szklanka wody pozostawiona w ogródku może stać się wylęgarnią dla kilku pokoleń tych małych potworków. Samce żywią się natomiast... No, zgadnijcie czym? Nektarem kwiatów! Naprawdę! A jak komary nas znajdują? Czy można się przed nimi schować? Odpowiedź brzmi... nie. Te niedobruchy wyczuwają nasze ciepło, nasz pot, a nawet oddech! Ponieważ nie możemy stać się nagle zimni, a tym bardziej przestać oddychać, musimy skoncentrować się na naszym zapachu. Żeby utrudnić im wywąchanie nas, przed wyjazdem nad wodę po prostu weźmy prysznic. Wszyscy! Dobrze też jest udać się do apteki po odpowiedni preparat, który swoim zapachem będzie odstraszał komary. Jeżeli mamy bardzo, ale to bardzo wrażliwą skórę, możemy kupić środek ziołowy. Nie będzie on wprawdzie aż tak skuteczny jak te chemiczne, ale na pewno nie będziemy się drapać z jego powodu. Gdyby, mimo całej naszej ostrożności, komary jednak nas pogryzły, użyjmy maści łagodzącej swędzenie wszystko to dostępne jest w dobrej aptece. Zatem ruszajmy na biwak! I śmiać się będziemy komarom w... kłujkę, bo raczej nie w nos! Letni biwak Kiedy tylko pogoda dopisze, wybieramy się z Gonią i rodzicami na biwak. To taki wyjazd za miasto, żeby móc zasmakować życia na łonie natury, z dala od tej głośnej cywilizacji, która nas otacza. Gonia na pewno będzie marudzić, że brakuje jej tego i tamtego... No właśnie zastanówcie się, które z rzeczy na tych obrazkach przydadzą się na pewno, a które nie będą niezbędne? Bo wiecie, Gonia ma trochę inne zdanie niż ja. Gonio Pani mówi do Jasia: - Wymień cztery afrykańskie zwierzęta, to dostaniesz piątkę. Jaś na to: - Słoń i trzy żyrafy! 40 nr 26 (181), 29 czerwca 200741 M A M A N A W Y S P A C H MAGDALENA KANIEWSKA Jak oswoić dziecięce strachy? Magdalena Kaniewska jest dyrektorem metodycznym Przedszkoli Polskich i Szkół Języka Polskiego Nasze Dzieci Wyobraźcie sobie taką scenkę: pani w przedszkolu opowiada dzieciom bajkę. Dzieci zasiadają wokół niej z zaciekawieniem. Bajka zaczyna się tak: Za siedmioma górami żył sobie czarodziej, który porywał niegrzeczne dzieci. W tym momencie na twarzach większości maluchów rysuje się przerażenie, prawdopodobnie będą siedziały w bezruchu bojąc się zapytać o cokolwiek. Bajka toczy się dalej, na koniec czarodziej karci łobuzów. Dzieci nie otrzymują wyjaśnienia, zapamiętają czarodzieja, porwanie i strach, który będzie im towarzyszył od tej chwili być może przez długi czas. Kiedy byłam dzieckiem także słyszałam wiele takich historyjek. Uwierzcie mi, że dziś jako dorosły już człowiek boję się wielu rzeczy. Strach jest jedną z tych emocji, które ściśle związane są z walką o przetrwanie. Boimy się tego, co może zagrozić naszemu poczuciu bezpieczeństwa, naszemu życiu i zdrowiu. W tej sytuacji jest to strach pozytywny, może motywować i dopingować do obrony. Taka jest jego funkcja. Jednak zbyt często przeradza się w długotrwałe lęki które są reakcją na próbę zaszczepienia nam poczucia strachu związanego z określoną sytuacją. Dorośli właśnie zbyt często uciekają się do takiego działania w kierunku dzieci. Próbują po prostu je straszyć. Mówią dzieciom, że muszą być grzeczne bo przyjdzie po nie Baba Jaga, że porwie je zły czarodziej albo jakaś postać z bajki. Przykładów jest wiele. Żeby zrozumieć jak bardzo niebezpieczne jest niewinne straszenie dziecka musimy dowiedzieć się w jaki sposób dziecko postrzega świat. Maluchy wszystko to, co widzą i czego doświadczają przyjmują za fakt. Co więcej, mają zaufanie do dorosłych bo to oni opowiadają im o świecie, wprowadzają je w niego. Dziecko doskonale zdaje sobie sprawę, że dorosły często wie więcej niż ono więc zadają pytania. Odpowiedź jaką dostają jest dla nich obiektywnym i absolutnym obrazem świata. Dzieci nam wierzą, traktują nasze słowa poważnie. Z tego powodu właśnie straszenie dzieci jest takie niebezpieczne. Dziecko uwierzy w to, co słyszy. Ono pomyśli, że Baba Jaga istnieje naprawdę, że ktoś może kiedyś chcieć je porwać, że bajka jest odbiciem rzeczywistości. Jeśli pogłębiamy w dziecku wiarę w strachy, upiory, złych czarnoksiężników i wykorzystujemy je do uniknięcia problemów z dyscypliną to poważnie obarczamy dziecko emocjonalnie. Strachy będą zbierać się w umyśle dziecka i obudzą się w sytuacji która wydaje się dziecku mało stabilna i bezpieczna, np. przed snem lub gdy zostanie na chwilę samo. Co gorsza strachy i lęki będą kumulować się z czasem i dziecko zabierze je ze sobą w dorosłe życie. Wówczas o wiele trudniej będzie sobie z nimi poradzić. Spójrzmy na siebie - ilu rzeczy się boimy. Wiele z tych strachów, ma swój początek właśnie w dzieciństwie. Często mimo, że sami staramy się niepotrzebnie dziecka nie straszyć, nie mamy wpływu na to, że inni to robią. Wtedy zadbajmy o to, by oswajać istniejące już strachy. Chodzi o to, żeby pomału przekonywać dziecko, że to czego się boi wcale nie jest straszne. Jeśli dziecko boi się ciemności spróbujmy pobawić się światłem, spędźmy z dzieckiem kilka chwil wieczorem przy zgaszonym świetle, wymyślmy śmieszną grę. Jeśli boi się duchów powiedzmy że duchy to często przebrani ludzie. Wykorzystajmy stare prześcieradła do tego, by pokazać dziecku jak powstaje duch. Narysujmy strachy. Możliwości jest wiele. Najważniejsze by nie zostawiać dziecka samego z jego strachem, by nie żartować z tego że odczuwa lęk. Nie oczekujmy, że dziecko bać się przestanie od razu. Oswajanie strachów wymaga czasu. Praca ze strachem wymaga od dorosłego jednak przede wszystkim uszanowania dziecięcych emocji. Dla nas dużych być może straszenie Babą Jagą jest śmieszne, traktujemy to jako żart. Pamiętajmy, że dziecko odbiera to całkowicie inaczej. Jeśli tego nie wiemy, możemy zafundować dziecku bardzo bolesne, głębokie a nawet traumatyczne przeżycie. Dziecko nie zrozumie dlaczego mu to robimy, zrozumie tylko że się boi i strach ten go przerasta. Jest to moment w których przekraczana zostaje granica niewinnej zabawy a zaczyna się gra na emocjach. Zdając sobie z tego sprawę nie pozwólmy innym straszyć nasze dzieci a jeśli wiemy że sami popełniliśmy ten błąd, spróbujmy oswoić strachy naszych maluchów. Przynosi to wiele radości i pozwala zrozumieć świat emocji. skrzynka kontaktowa JOANNA KUŻELEWSKA Dzień dobry! Chciałabym ubiegać się o dofinansowanie do opieki nad dzieckiem gdyż w naszym małżeństwie pracuje tylko mój mąż, który ma niskie zarobki. Aby pomóc rodzinie chciałabym podjąć pracę, ale oddanie mojej 10-miesięcznej córeczki do żłobka to spory koszt, na co oczywiście nas nie stać... Aneta Witaj Aneto, O dofinansowanie do opieki nad dzieckiem może ubiegać się każdy, kto pracuje i wychowuje dzieci w Wielkiej Brytanii. Dofinansowanie to stanowi element Working Tax Credit. Childcare Approval Scheme przysługuje rodzinom, których dochód nie przekracza 59 tysięcy funtów rocznie. Kwoty, jakie można uzyskać od państwa, czasem w całości pokrywają koszt żłobka lub opiekunki - maksymalnie jest to 800 funtów miesięcznie. O dofinansowanie należy się ubiegać wypełniając aplikację o Tax Credits. Pozdrawiam i życzę powodzenia Witam! Jestem obecnie w ciąży. Mój chłopak pracuje rok w Londynie legalnie, ja niestety nie. Czy możemy starać się o mieszkanie? Pozdrawiam Czytelniczka Droga Czytelniczko! Osoby przyjeżdżające do Wielkiej Brytanii z krajów Unii Europejskiej mogą ubiegać się o mieszkanie komunalne (council flat). Każdy council sam ustala warunki ich przyznawania. Niektóre z nich wymag ją od osób ubiegających się o mieszkanie komunalne, żeby udokumentowały, że mieszkają co najmniej dwa lata na terenie councilu. Inne councile nie przyjmują aplikacji od osób, które nie skończyły 25 lat. O warunki obowiązujące w twoim councilu trzeba zapytać w odpowiednim urzędzie. Władze councilu decydują o kolejności przyznawania mieszkań komunalnych, biorąc pod uwagę zwykle takie aspekty jak: - przepełnienie w obecnym miejscu zamieszkania, - słabe zdrowie, na którego pogorszenie wpływają złe warunki mieszkaniowe, - konieczność dzielenia pomieszczeń z wieloma innymi mieszkańcami, - kiepskie warunki sanitarne, - nieprzystosowanie obecnego mieszkania do potrzeb osoby niepełnosprawnej, - rozdzielenie rodziny ze względu na złe warunki mieszkaniowe. Za mieszkanie komunalne też trzeba płacić czynsz niejednokrotnie niewiele niższy niż opłata za wynajmowane lokum. Mieszkanie komunalne jest puste nie ma w nim mebli i podstawowych sprzętów codziennego użytku, często trzeba je najpierw wyremontować. Dofinansowanie do czynszu można uzyskać starając się o Housing Benefis. 4142 ???? Ankieta Gońca Polskiego Szanowni Państwo, W tym roku obchodzimy 5. urodziny Gońca Polskiego. Jubileusz zobowiązuje nas do doskonalenia jakości naszego magazynu. W związku z tym chcielibyśmy poznać lepiej naszych Czytelników oraz ich oczekiwania dotyczące tygodnika. Prosimy o wypełnienie krótkiej ankiety i przesłanie jej na adres redakcji. Ankieta dostępna jest również na stronie Każdy, kto wypełni ankietę weźmie udział w cotygodniowym losowaniu atrakcyjnej nagrody. Czekamy do końca lipca! Wyniki ankiety opublikujemy na początku sierpnia. Wszystkie dodatkowe uwagi dotyczące magazynu, portalu oraz radia będą dla nas bardzo cenne. 1. Wiek < > Płeć kobieta mężczyzna 3. Wykształcenie podstawowe średnie wyższe inne 4. Praca stała tymczasowa samozatrudnienie bezrobotny/a uczeń - student/ka 5. Zarobki (wynagrodzenie tygodniowe brutto) < > Pobyt w Wielkiej Brytanii < 6 miesięcy 6 miesięcy 1 rok 1 rok 3 lata > 3 lata 7. Jaką prasę Pani/Pan czyta? brytyjską polską inne : Który z polskich magazynów wydawanych na terenie Wielkiej Brytanii jest najchętniej przez Panią/Pana czytany? Goniec Polski Cooltura Nowy Czas Polish Express inne : Jak często czyta Pani/Pan Gońca Polskiego? co tydzień od czasu do czasu rzadko 10. Czy czyta Pani/Pan Gońca w wersji elektronicznej (na stronie tak nie 11. Jaka jest dostępność Gońca Polskiego w Pani/Pana miejscu zamieszkania? dobra słaba brak Ocena magazynu - proszę zaznaczyć: 1-ocena najsłabsza, 5-ocena najlepsza 1. Jak ocenia Pani/Pan okładki Gońca? Jak ocenia Pani/Pan szatę graficzną magazynu? Jak ocenia Pani/Pan tematy główne numeru? Jak ocenia Pani/Pan wiadomości? Jak ocenia Pani/Pan felietony? Jak ocenia Pani/Pan dodatek nieruchomości? Jak ocenia Pani/Pan dodatek sport? Jak ocenia Pani/Pan informacje na temat wydarzeń kulturalnych? Jak ocenia Pani/Pan przydatność informacyjną Gońca? Jak ocenia Pani/Pan rubryki z ogłoszeniami drobnymi? Jak ocenia Pani/Pan artykuły Gońca? Jak ocenia Pani/Pan konkursy dla Czytelników magazynu? Jaka tematyka powinna być częściej poruszana w Gońcu? wywiady z gwiazdami felietony sport moda uroda ekonomia polityka erotyka porady mama/dziecko 14. Jakie formy rozrywki powinny być w magazynie? horoskop krzyżówka sudoku rebusy konkursy inne Czego oczekuje Pani/Pan po magazynie w najbliższej przyszłości? większej dostępności większej objętości większej zawartości magazynu więcej rozrywki więcej konkursów Ocena strony www oraz radia RGFM 1. Jak ocenia Pani/Pan stronę Jak ocenia Pani/Pan Radio RGFM? Ankieta jest anonimowa. Osoby, które wypełnią poniższe dane, wezmą udział w losowaniu nagród. Dane osobowe: Imię i nazwisko.. Adres zamieszkania.. Telefon.. 42 nr 26 (181), 29 czerwca 200743 R O Z R Y W K A Rozwiązywanie SUDOKU nie wymaga wykonywania żadnych matematycznych działań, niezbędna jest natomiast cierpliwość, spostrzegawczość oraz umiejętność logicznego myślenia. Rozwiązywanie SUDOKU polega na wpisaniu do diagramu brakujących cyfr w taki sposób, aby w każdym poziomym rzędzie i w każdej pionowej kolumnie oraz w każdym małym kwadracie 3x3 kratki (o pogrubionych bokach) znalazły się wszystkie cyfry od 1 do 9. Każda z cyfr w rzędzie, w kolumnie czy w małym kwadracie może być wpisana tylko raz. Jan Bartoszek 4344 M U Z Y K A Wariowanie z melodią DOROTA CHARCZUK Niektórym do szczęścia wystarcza niewiele: białe i czarne klawisze, trochę wyobraźni muzycznej, pięciolinia, ołówek. I już można komponować! U la Szczepanek, dziś posługująca się pseudonimem artystycznym Ursula Galle, zaczęła grać na fortepianie w piątym roku życia. Potem podstawowa szkoła muzyczna oraz muzyczne liceum. Jej głównym instrumentem był fortepian, któremu pozostała wierna do dziś. Zamierza studiować na kierunku Music Technology w Londynie, bo fascynuje ją muzyka elektroniczna. W swojej twórczości łączy kilka gatunków, przede wszystkim muzykę klasyczną i elektroniczną. Eksperymentuję z brzmieniem i, co ważne, mam nieskończoność wyborów mówi Ula. Muzyka to dla mnie przestrzeń pełna dźwięków, na nowo odkrywam klasykę i łączę ją z muzyką współczesną, poszukuję nowych jakości i właśnie o to chodzi w moich kompozycjach. Pierwsze próby były dość niezdarne, ale były też bardzo wczesne. Od dziecka mnie korciło, żeby grać po swojemu. Grałam np. fugę Jana Sebastiana Bacha i do tego wtrącałam bluesowe, jazzowe wstawki. Oprócz tego jeszcze prowizoryczny magnetofon... śmieje się. Na kasecie bity z innego fot. arch. artystki utworu. Nie było jeszcze wtedy komputerów, ale próbowałam nagrywać właśnie na taśmę. Jedno nie zmieniło się do dziś. Za pomocą muzyki ta młoda pianistka wyraża swoje emocje. Używa dźwięków zamiast słów. W duszy gra Czasem chcę się wykrzyczeć, innym razem przekazać coś pozytywnego. Kiedy komponuję, chciałabym powiedzieć coś o swoich uczuciach. Słyszę melodię i jak to mi w duszy gra, wtedy siadam do komputera lub pianina opowiada Ula. By stworzyć utwór muzyczny, należy wcześniej wybrać gatunek i zastanowić się nad koncepcją. Wtedy można myśleć o układaniu konkretnych kompozycji. A są one, jak sama przyznaje, bardzo spontaniczne: Gotuję, jestem w łazience, w pracy. Nagle coś słyszę. No i wtedy koniec! Nie mogę się skoncentrować na niczym innym. Muszę zapisać, dośpiewuję sobie, nagrywam chociażby na telefon. W domu rozwijam dalej podstawową melodię, są to tzw. wariacje na jeden temat. Początek Utwory 24-latki były oprawą muzyczną pierwszej wystawy grupy artystycznej Kalamarsada, do której Ula także należy. Specjalnie na tę okazję stworzyła kompozycję zatytułowaną The Beginning, czyli Początek. Jej muzyka była tłem ilustracyjnym także dla drugiej wystawy Kalamarsady, która odbywała się w Waterloo Gallery. Zarówno solo, jak i z zespołem - nota bene skompletowanym dzięki ogłoszeniom w Gońcu Polskim koncertowała w wielu londyńskich pubach: między innymi na Ealingu, Fulham Broadway, Knightsbridge. Obecnie współpracuje z kilkoma młodymi artystami, by nie zamykać się tylko w ramach muzyki. Moim marzeniem jest stworzenie przedstawienia prawdziwie multimedialnego mówi Ula z wyrazistą oprawą plastyczną, które będzie realizowane podobnie jak te teatralne, dzięki zaangażowaniu jednego z polskich reżyserów teatralnych młodego pokolenia. W sieci Dzięki internetowi nawiązała wiele kontaktów z ludźmi o podobnych zainteresowaniach, które umożliwiły jej dalszy rozwój muzyczny. Tak rozpoczęła się współpraca z Danem Jii z Australii. Wykorzystując moje kompozycje, Dan tworzy brzmienia bardzo elektroniczne, alternatywnie brzmiące. Właśnie jemu zawdzięczam bardzo dobrą znajomość programów muzycznych, których używam do swojej pracy. W sieci poznała także Anię Filipowską wokalistkę, która tworzy elektroniczną odmianę trip-hop u. Mimo fascynacji możliwościami, jakie daje komputer, obie są przekonane, że muzyka to coś więcej. Dlatego postanowiły nagrać razem płytę. Marzenia Mając 24 lata i dużo entuzjazmu, Ula chciałaby w przyszłości otworzyć szkołę talentów. Byłaby to muzyczna szkoła podstawowa (elementary school), przygotowująca dzieci i młodzież do dalszej muzycznej edukacji - w college ach i akademiach. Marzy jej się, że uczyć w niej będą polscy nauczyciele, bo - jak twierdzi - są oni w stanie zapewnić wyższy poziom nauczania: - Angielskie uczelnie wyższe kształcą doskonałych muzyków, a co za tym idzie, stawiają wysokie wymagania na egzaminach wstępnych. Na niższych szczeblach edukacji muzycznej można zauważyć spore niedociągnięcia. Polscy nauczyciele stawiają wyższe wymagania, i to zarówno uczniom, jak i sobie. Dla przykładu: w polskich szkołach muzycznych nie ma mowy o zaznaczaniu poszczególnych dźwięków na gryfie skrzypiec taśmą klejącą... Czas pokaże Anglia nie jest pierwszym krajem, w którym mieszkała po wyjeździe z Polski. Wcześniej rok spędziła w Niemczech. Na dłużej osiadła jednak w Anglii. Dlaczego? Najpierw była to przygoda, ale później zauroczył ją Londyn, miasto złożone z małych miasteczek. Wielokulturowa, tętniąca życiem europejska stolica stanowi inspirację i wyzwanie. Czy wróci do Polski? Codziennie wraca do kraju myślami. Na razie to wystarcza. Co będzie później, czas pokaże. 44 nr 26 (181), 29 czerwca 200745 K O N K U R S Konkurs Gońca Polskiego i Merlin.pl Dla czytelników mamy do rozlosowania cztery atrakcyjne książki w każdym tygodniu. Wyślij SMS-em odpowiedź na pytanie i wygraj atrakcyjną nagrodę książkową. Jak się nazywa największa polska księgarnia internetowa? Aby wziąć udział w konkursie wyślij SMS pod numer: W treści SMS wpisz słowo BOOK, spacja, odpowiedż na pytanie konkursowe (np. BOOK odpowiedź). Całkowity koszt wysłania SMS-a to 1. Otrzymaj książkę w prezencie od Twojej polskiej księgarni w Wielkiej Brytani - zadzwoń SAMOBÓJ Andrzej Górny Kolejna książka Andrzeja Górnego, autora m. in. powieści W podróży, ukazuje problemy bohatera w niemal szekspirowskim wymiarze: mieć czy być? Autor pyta o naturę relacji międzyludzkich - czym jest przyjaźń, miłość, wierność samemu sobie. Do czego prowadzi destrukcyjne oddziaływanie pamięci... Tłem ciekawego, wielowątkowego utworu Górnego jest rzeczywistość przełomu XX i XXI wieku, w której nie do końca - mimo sukcesów biznesowych - odnajduje się główny bohater powieści, uwikłany w konflikt między interesem firmy, którą prowadzi, a życiem osobistym. La vie en rose ( Niczego nie żałuję ) Dramat Francja, 2007 Reż. Olivier Dahan Goniec Poleca film tygodnia Na Piaf skończyła się piosenka. Po niej był już tylko show biznes Jean Noli Wszyscy fani najsłynniejszej wokalistki francuskiej początków XX wieku, którzy zdecydują się obejrzeć Niczego nie żałuję, żałować z całą pewnością nie będą. Mowa oczywiście o pierwszej w historii kinematografii, biografii błyszczącej i niepowtarzalnej gwiazdy znad Sekwany Edit Piaf. Najnowszy obraz Oliviera Dahana to bardzo zgrabnie wyreżyserowana opowieść odbiegająca od znanych nam licznych przykładów ekranizacji biografii sławnych ludzi. To obraz celowo nieregularny, gdzie na przemian ukazuje się oczom widza prezentacja licznych materiałów źródłowych, nagrań muzycznych i wywiadów. Ścieżka dźwiękowa filmu jest bezsprzecznie jego największym atutem. Oryginalne, odrestaurowane nagrania Francuskiej Róży, które usłyszą widzowie, to choćby takie niezapomniane przeboje jak Je ne regrette rien, L hymne a l amour oraz tytułowy La vie en rose. Reżyser pod wieloma względami uciekł od typowej biografii gwiazdy, wyraźnie ukazując brak ciągłości czasowej w przedstawianiu faktów z życiorysu piosenkarki. Tuż po scenie prezentującej obraz z dzieciństwa, widz ma przed oczyma ciężko schorowaną Piaf na łożu śmierci. Ujmujący jest również bardzo naturalistyczny sposób ukazania jej jako znanego na całym świecie wróbelka, który miał również ludzką twarz. Począwszy od trudnych lat młodości, spędzonych na ulicy lub w domu publicznym prowadzonym przez babcię przyszłej gwiazdy, po błyskawiczną sławę i występy na estradach całego świata, aż po przedwczesną śmierć wywołaną uzależnieniami alkoholowo-narkotykowymi w wieku 47 lat. Dramatyzm występu, klasyczna, bardzo skromna czarna suknia i zero dodatków, to charakterystyka legendarnej La Móme jaką znał świat. Producenci jej biografii spełnili swe zadanie wyśmienicie, jako iż ukazali ją jako przykład kobiety, dla której nie istniała żadna granica pomiędzy kolejami prywatnej strony życia, a sztuką. Piaf to artystka, która jak mało kto łączyła w sobie te fundamentalne cechy osobowości i widz ma możliwość ujrzenia na wielkim ekranie liczne tego przykłady. Występy na scenie przeplatają się co chwilę z ukazaniem problemów miłosnych i zdrowotnych gwiazdy. Na pełne uznanie i pochwałę zasługuje odtwórczyni roli Edit Piaf, francuska utalentowana aktorka Marion Cotillard, znana dotychczas z ról w m.in. Dobrym roku, Miłości na żądanie, czy choćby trzech części Taxi. Jest to niewątpliwie jej wielka rola. Dzięki idealnej charakteryzacji i gestykulacji aktorki ukazuje nam się niezwykle sugestywna artystka. Jak prawdziwa Piaf nie przebiera w słowach, śmieje się hałaśliwie, ukazuje jej wewnętrzne emocje. Gra 20-letnią Edith debiutującą na paryskiej scenie kabaretu, aby za chwilę wcielić się w 47-letnią kobietę schorowaną i umierającą, wyglądającą notabene na lat 67. Każda biografia wybitnie uzdolnionych i jednocześnie kontrowersyjnych gwiazd jest w rzeczy samej idealnym tematem na film. Nie zdziwił więc fakt, iż premiera Niczego nie żałuję na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Berlinie została przyjęta z ogromnym zainteresowaniem. Polecam gorąco. MARTA KASZUBA 45 46 P O L S K I L O N D Y N Integracja Londyn czerwca Integracja to nazwa happeningu organizowanego w Londynie przez warszawską Fabrykę Sztuki z okazji drugiej rocznicy wstąpienia Polski do UE. Zniknęły granice zewnętrzne, możemy się przemieszczać swobodnie po 400-milionowej Europie. Naszych paszportów już nie trzymają urzędnicy w zamkniętych szufladach, paszporty stały się niepotrzebne. Jedyne granice, jakie pozostały tkwią w nas samych piszą o projekcie sami artyści. Projekt Integracja ma umożliwić złagodzenie istnienia tych wewnętrznych granic. Podczas imprezy odtwarzane będą materiały fotograficzne z Warszawy i Londynu, goście będą mogli integrować się ze sobą za pomocą tzw. Maszyny Integracyjnej. W trakcie happeningu odbędzie się również wernisaż prac klasycznych, wydrukowanych na koszulkach t-shirt. Do Londynu przyjadą artyści Fabryki Sztuki: Wit Bogusławski, Anna Luiza Juśkiewicz, Małgorzata Serwatka-Kopacewicz, Milada Magdalena Tokarska, Wojciech Kopacewicz, Nela Fleks i Agnieszka Ostrowska. Elementem happeningu będą również papierowe samoloty z wierszami autorstwa Krzysztofa Kościeszy, Agnieszki Nadstawnej i Wojciecha Kopacewicza. Pierwszy happening pod nazwą Integracja odbył się 1 kwietnia ubiegłego roku w Warszawie. Sobota 30 czerwca, godz Lounge Gallery, 28 Shacklewell Lane, E8 2EZ, stacja kolejki: Dalston Kingland. Wstęp wolny. Więcej informacji na stronie com i Testosteron 1 lipca Jeden z najbardziej kasowych filmów tego roku w Polsce wchodzi na ekrany kin w Wielkiej Brytanii. Produkcja jest oparta na rewelacyjnej sztuce teatralnej Andrzeja Saramonowicza, która przez kilka lat była hitem w kilkunastu teatrach w Polsce i za granicą. Testosteron to błyskotliwa komedia o współczesnych mężczyznach. Ślub jednego z nich, a właściwie sakramentalne... nie Projekcje w Wielkiej Brytanii i Irlandii: 1-8 lipca: Leeds Polish Catholic Centre, Londyn Dalston Rio i Southampton Odeon 11 lipca: Cambridge Arts Picturehouse w ramach Cambridge Film Festival lipca: Londyn Lee Valley Odeon, Hammersmith Cineworld 27 lipca: Belfast Queens Film Theatre w ramach Polish Film Festival 29 lipca - 5 sierpnia: Londyn Streatham Odeon jakie słyszy od swojej wybranki jest pretekstem do analizy samczej natury. Związki z kobietami relacjonowane przez bohaterów pokazują niezwykle barwny obraz męskiego świata. Film w reżyserii duetu Saramonowicz Tomasz Konecki ma gwiazdorską obsadę, występują m.in. Piotr Adamczyk, Maciej Stuhr, Borys Szyc, Tomasz Kot, Tomasz Karolak i Cezary Kosiński. 12 sierpnia: Londyn Surrey Quays Odeon 14 sierpnia: Lancaster Dukes 19 sierpnia: Londyn Surrey Quays Odeon, Jersey Cineworld 26 sierpnia: Jersey Cineworld 26 sierpnia - 2 września: Hatfield Odeon 9-16 września: Manchester Odeon września: Edinburgh Lothian Road Odeon 7-14 października: Dublin Tallaght Odeon Więcej informacji na stronie Jędker Realista 29 czerwca W znanym klubie 93 Feet East na Brick Lane we wschodnim Londynie odbędzie się koncert dwóch polskich raperów: Jędkera Realisty i Popka oraz kilku ich gości. Jędker będzie w Londynie promował swoją debiutancką płytę zatytułowaną Czas na prawdę. Raper, od ponad 10 lat udzielający się na warszawskiej scenie hip-hopowej, był założycielem ZIP Składu, a później grupy WWO. Na londyńskim koncercie wystąpi też Popek, na co dzień członek krakowskiego składu Firma. Na scenie pojawią się gościnnie też m.in. DJ Kali i VJ Varp oraz Hijack Hood i Pomidor. Koncert zakończy się o godz , a później rozpocznie się set DJ-ski. Piątek 29 czerwca, godz Klub 93 Feet East, 150 Brick Lane, E1 6QL, metro: Shoreditch, Liverpool Street. Bilety w przedsprzedaży 11, w dniu koncertu 14, po godz , tel Więcej informacji na stronie Kwartet Tomasza Nowaka 30 czerwca Tomasz Nowak i jego muzycy występowali już dwukrotnie w kawiarni jazzowej w POSK-u. Znakomity zespół, grający nowoczesny jazz w najlepszym wydaniu, wystąpi tam kolejny raz. Trębacz i lider zespołu Tomek towarzyszył słynnemu skrzypkowi Nigelowi Kennedy w jego tournee po Polsce, a po przyjeździe do Londynu stworzył własną grupę jazzową, do której zaprosił pianistę Tima Richardsa, basistęyarona Stavi i perkusistę Andrea Trillo. W kwietniu Tomek wystąpił ponownie z Nigelem Kennedym podczas jego koncertów w znanym klubie Ronnie Scott w Londynie. Sobota 30 września, godz Jazz Cafe POSK, King Street, Hammersmith, metro: Ravenscourt Park. Bilety: 5, informacje pod nr tel , lub na stronie Art Now: Goshka Macuga od 30 czerwca W jednej z najsłynniejszych londyńskich galerii, Tate Britain, będzie można zobaczyć instalacje Goshki Macugi. Młoda polska artystka często kwestionuje swoimi pracami role kuratora wystawy, artysty i kolekcjonera. Tak jest i tym razem, w Tate zebrała dzieła innych artystów oraz luźno związane ze sobą przedmioty z archiwum i kolekcji galerii: książki, pamiątki, notatki i artefakty. Macuga skupia się na relacjach pomiędzy archiwami, kolekcjami a sztuką organizowania wystaw. Artysta według niej jest jednocześnie kuratorem wystawy, a także kolekcjonerem i zwiedzającym. Od 30 czerwca do 14 października, czynne codziennie od do Tate Britain, Millbank, SW1P 4RG, metro: Pimlico. Wstęp wolny, więcej informacji na stronie Polska impreza bar-klub Zulus, 4 Fulham High Street, SW6 3LQ, (metro: Putney Bridge), w każdy piątek od godz Info: i na stronie: Polskie imprezy Klub Orła Białego, 211 Balham High Road, SW17 7BQ, metro: Balham. Karaoke (czw, 20-23), dyskoteka (pt, 21-2), dyskoteka Złote Przeboje lub występ zespołu (sb, od 20-2). Info: i na stronie 46 nr 26 (181), 29 czerwca 2007 STAŁE POLSKIE IMPREZY Polska impreza night club Charlie Browns, 242 High Road, Wood Green (metro: Wood Green), w każdy piątek od godz do 4.00, panie wstęp wolny przed Info: , i na stronie Polska dyskoteka Corks Wine Bar, 28 Binney Street, przy Oxford Street (metro: Bond Street), w każdy wt. i czw. od godz Info: Polska impreza Club Q, 475 High Road, Leyton (metro: Leyton, autobus: 69, 97), w każdy piątek i sobotę od godz do Info: , Polski wieczór z DJ-em pub The Windmill, 50 High Street, Acton (metro: Acton Town), w każdy czwartek, piątek i niedzielę od godz do Info: więcej na 47 F E L I E T O N Wpadam w słowo... ANDA MACBRIDE Nie wystarczy mówić dobrze po angielsku trzeba zanurzyć się w język i poczuć jego smak, żeby funkcjonować na równych prawach z native speakers. A nawet i oni nie zawsze stoją na pewnym gruncie co do poprawności językowej. Angielszczyzna rozwarstwiła się bowiem bardzo w ostatnich czasach, bo stała się przecież nowym globalnym lingua franca, a w obrębie samej tylko Wielkiej Brytanii nie mówiąc już o innych krajach anglosaskich posługuje się angielskim wiele różnych grup etnicznych i kulturowych, z których każda używa języka Szekspira w sposób specyficzny i indywidualny, a często w przekonaniu, że w jedyny właściwy. W dodatku, Wielka Brytania jest nadal, mimo pozornego egalitaryzmu, społeczeństwem o silnym zróżnicowaniu klasowym. Tak więc, starając się mówić jak najpoprawniej po angielsku pod względem gramatyki i słownictwa, musimy jeszcze zadecydować, jaką a może lepiej: czyją angielszczyzną chcemy się posługiwać, aby odpowiednie dać rzeczy słowo. Nie tylko nas Polaków dotyczy ten dylemat taki problem mają sami synowie i córki Albionu. Wielka Brytania to kraj, w którym tubylcy instynktownie oceniają pozycję społeczną każdego nowego znajomego w ciągu kilku sekund po wsłuchaniu się w jego mowę. Nie chodzi tu tylko o sam akcent, chociaż niewątpliwie ma on duże znaczenie. Często jedno małe słówko wystarczy, żeby zdradzić, że nasz rozmówca nie jest from the top drawer czyli, tłumacząc luźno, z najwyższej półki, mimo starannego oksfordzkiego akcentu, którego może pracowicie się wyuczył, podobnie jak prosta kwiaciarka Eliza Doolittle w Pigmalionie George a Bernarda Shawa, która po lekcjach alokucji uchodziła z wdziękiem za przekonywującą lady. W 1954, w eseju zatytułowanym The English Aristocracy, Nancy Mitford napisała sławny poradnik na temat słownictwa tzw. U - czyli upper-class (z wyższych sfer) i słownictwa non-u czyli tego w użyciu w niższych warstwach społecznych. Chociaż można ten temat potraktować z przymrużeniem oka, to jednak do dnia dzisiejszego wielu Anglików wciąż poważnie traktuje zalecenia arystokratycznej Nancy, a istotnie wiele z nich jest dalej na czasie. Nadal lepiej nazwać kanapę sofa niż settee, a serwetkę w restauracji napkin, a nie serviette. Jeżeli przeleżeliśmy z grypą w łóżku, mówimy: I was ill (in bed), a nie I was sick (in bed). Natomiast, jeżeli zemdliło nas np. w czasie sztormu na statku, mówimy: I was sick on the boat a nie I was ill on the boat. Klasy nie-arystokratyczne w obu wypadkach wprost przeciwnie. Jeżeli chcemy obracać się w środowisku arystokratycznym, to należy zdawać sobie sprawę z tego, że, jeśli istnieje wybór pomiędzy słowem bardziej bezpośrednim a eufemistycznym, to Anglik z lepszych sfer wybierze to najprostsze słowo, podczas gdy Anglik mniej wyrafinowany wzdragać się będzie przed użyciem terminu bardziej, zdawałoby się, brutalnego. Tak więc istotnie i dziś, Anglik z klasy bardziej U powie o kimś, że jest on rich a nie wealthy, tak jak zalecała Nancy Mitford, choć rich brzmi bardziej obcesowo. Ten z klasy niższej na odwrót: powie właśnie wealthy, w przekonaniu, że tak jest bardziej elegancko. Podobnie, w użyciu U powiemy He died peacefully, a w użyciu non-u He passed away peacefully, co dla arystokraty brzmi niepotrzebnie oględnie. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że mówimy tu o subtelnościach, które są bardzo istotne w stosunkach międzyludzkich i ktoś mniej wyrafinowany od nas może odebrać słowo died jako zbyt brutalne, mimo, że nam eufemizm passed away nie bardzo chce przejść przez gardło. Podobnie jest w sytuacji, kiedy nie dosłyszeliśmy czegoś. Matki non-u zalecają dzieciom, żeby w takiej sytuacji grzecznie zapytały Pardon? Natomiast matki upper class, wręcz przeciwnie, każą dzieciom pytać What?, co matkom non-u wydaje się po prostu chamskie, a przecież matkom z wyższych sfer to Pardon? gra na nerwach jako pretensjonalne. I tak dalej No cóż, na takich właśnie subtelnościach i różnicach w odbiorze i polu widzenia polegają różnice klasowe Moja rada, czysto pragmatyczna, jest taka, żeby w sytuacji, kiedy czegoś nie dosłyszymy, powiedzieć grzecznie: Sorry, what did you say? albo nawet tylko Sorry?, ale z miłą intonacją. Dodatkową ciekawostką jest fakt, że w wielu firmach osoby odbierające telefon w takiej sytuacji mówią: Can you say it again, please? We seem to have a bad line Często jest to po prostu taktowny sposób na wyjście z sytuacji, gdzie petent ma mocny akcent, którego odbiorca nie jest w stanie zrozumieć, a nie może oczywiście powiedzieć mu tego wprost. Tak więc, jeśli często zdarza nam się bad line, może czas przyłożyć się do pracy nad własnym akcentem? Czy aby na pewno chcemy jednak uchodzić za arystokratów? Może przecież niekoniecznie A więc, ciąg dalszy nastąpi to be continued W międzyczasie, pierwszej pomocy lingwistycznej udziela Anda pod Zapraszam czytelników do dzielenia się pytaniami, spostrzeżeniami i wątpliwościami. KOLONIE LETNIE W POLSCE ALL INCLUSIVE USTKA Letnia stolica Polski Ośrodek o wysokim standardzie Bardzo bogaty program między innymi: wycieczka do Trójmiasta Rewelacyjna Kadra Odbiór dzieci z Londynu Organizator: renomowane Biuro Podróży Eskapada ze Słupska Cena: 350 sprzedaż internetowa: termin: tylko 45 miejsc tel fax Pokazać jeszcze
JAK CZYTAĆ WYKRESY I DANE STATYSTYCZNE PRZYKŁADY ZADAŃ 1. Polityk roku 2003 w Polsce i na Świecie. Badanie CBOS 1. Wyjaśnij kim są poszczególne osoby wymienione w sondażu; 2. Jakie wydarzenia sprawiły, Bardziej szczegółowo PROJEKT. Ustawa z dnia o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
Ustawa z dnia o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej PROJEKT Art. 1. W Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483, z 2001 r. Nr 28, poz. 319, z 2006 Bardziej szczegółowo TRANSATLANTIC TRENDS POLAND
Gazeta Wyborcza Polscy związkowcy do prezydenta Francji Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Warszawa. W Wilanowie protestowali związkowcy z ''Solidarności''. Pikieta towarzyszyła spotkaniu przywódców państw Bardziej szczegółowo POLITYKA SŁUCHANIE I PISANIE (A2) Oto opinie kilku osób na temat polityki i obecnej sytuacji politycznej:
POLITYKA SŁUCHANIE I PISANIE (A2) Oto opinie kilku osób na temat polityki i obecnej sytuacji politycznej: Ania (23 l.) Gdybym tylko mogła, nie słuchałabym wiadomości o polityce. Nie interesuje mnie to Bardziej szczegółowo Twoje prawa obywatelskie
Twoje prawa obywatelskie Dostęp do praw i sprawiedliwości dla osób z niepełnosprawnością intelektualną Inclusion Europe Raport Austria Anglia Belgia Bułgaria Chorwacja Cypr Czechy Dania Estonia Finlandia Bardziej szczegółowo CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ
CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo Zapis stenograficzny (2153) 191. posiedzenie Komisji Rodziny i Polityki Społecznej w dniu 13 kwietnia 2011 r.
ISSN 1643-2851 SENAT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Zapis stenograficzny (2153) 191. posiedzenie Komisji Rodziny i Polityki Społecznej w dniu 13 kwietnia 2011 r. VII kadencja Porządek obrad: 1. Rozpatrzenie Bardziej szczegółowo Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii
Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2012 Bardziej szczegółowo Warszawa, sierpień 2014 ISSN NR 118/2014 OPINIE O DZIAŁALNOŚCI PARLAMENTU, PREZYDENTA I WŁADZ SAMORZĄDOWYCH
Warszawa, sierpień 2014 ISSN 2353-5822 NR 118/2014 OPINIE O DZIAŁALNOŚCI PARLAMENTU, PREZYDENTA I WŁADZ SAMORZĄDOWYCH Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 14 stycznia Bardziej szczegółowo Warszawa, lipiec 2009 BS/108/2009 ŚWIATOWA OPINIA PUBLICZNA O POLITYCE STANÓW ZJEDNOCZONYCH I OPERACJI NATO W AFGANISTANIE
Warszawa, lipiec 2009 BS/108/2009 ŚWIATOWA OPINIA PUBLICZNA O POLITYCE STANÓW ZJEDNOCZONYCH I OPERACJI NATO W AFGANISTANIE CBOS, wspólnie z ośrodkami badania opinii społecznej z innych państw, uczestniczy Bardziej szczegółowo Spis treści Wstęp... 3 Raport w Liczbach... 3 Powody przyjazu Ukraińców do Polski... 4 Otwartość Polaków na pracowników z Ukrainy...
Spis treści Wstęp... 3 Raport w Liczbach... 3 Powody przyjazu Ukraińców do Polski... 4 Otwartość Polaków na pracowników z Ukrainy... 4 Elementy, które zaskoczyły Ukraińców po przyjeździe do Polski... 4 Bardziej szczegółowo W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!
W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy Bardziej szczegółowo Warszawa, wrzesień 2013 BS/127/2013 POLACY O ZAROBKACH RÓŻNYCH GRUP ZAWODOWYCH
Warszawa, wrzesień 2013 BS/127/2013 POLACY O ZAROBKACH RÓŻNYCH GRUP ZAWODOWYCH Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013 roku Fundacja Centrum Badania Opinii Bardziej szczegółowo - o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
SEJM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ VII kadencja Marszałek Senatu Druk nr 762 Warszawa, 26 lipca 2012 r. Pani Ewa Kopacz Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Szanowna Pani Marszałek! Na podstawie art. Bardziej szczegółowo Warszawa, październik 2012 BS/143/2012 KTO POWINIEN ZOSTAĆ PREZYDENTEM STANÓW ZJEDNOCZONYCH OPINIE MIESZKAŃCÓW 21 KRAJÓW
Warszawa, październik 2012 BS/143/2012 KTO POWINIEN ZOSTAĆ PREZYDENTEM STANÓW ZJEDNOCZONYCH OPINIE MIESZKAŃCÓW 21 KRAJÓW Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia Bardziej szczegółowo Raport miesiąca - Współczesna emigracja Polaków
Raport miesiąca - Współczesna emigracja Polaków Tematem wrześniowych badao Zielonej linii była współczesna emigracja Polaków. Postanowiliśmy poznad jej zasięg, kierunki oraz przyczyny wyjazdów. Zapytaliśmy Bardziej szczegółowo Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA
Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA lipiec 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 9 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... Bardziej szczegółowo Warszawa, lipiec 2012 BS/90/2012 ZAUFANIE DO DZIAŁACZY PIŁKARSKICH ORAZ OCENY PZPN I UEFA
Warszawa, lipiec 2012 BS/90/2012 ZAUFANIE DO DZIAŁACZY PIŁKARSKICH ORAZ OCENY PZPN I UEFA Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2012 roku Fundacja Centrum Bardziej szczegółowo WYBORCZY PIERWSZY RAZ
Wyniki ankiety przeprowadzonej wśród licealistów z okazji Światowego Dnia Wyborów w 21 roku WYBORCZY PIERWSZY RAZ prezentację przygotował mgr Paweł Raźny STUDENCKIE KOŁO NAUKOWE PRAWA WYBORCZEGO UMK WYBORCZY Bardziej szczegółowo Warszawa, dnia 15 marca 2016 r.
RZECZPOSPOLITA POLSKA MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOŚCI RZECZNIK PRASOWY MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI Warszawa, dnia 15 marca 2016 r. Pan Tomasz Machała Redaktor Naczelny natemat.pl Na podstawie art. 31 a ustawy Bardziej szczegółowo 11 lat polskiej emigracji zarobkowej w Unii Europejskiej
11 lat polskiej emigracji zarobkowej w Unii Europejskiej Raport Euro-Tax.pl Kwiecień 2015 W 11 lat Polacy zarobili 996 miliardów złotych w UE W ciągu 11 lat naszej obecności w strukturach Unii Europejskiej, Bardziej szczegółowo AMERYKAŃSKIE WIZY DLA POLAKÓW
AMERYKAŃSKIE WIZY DLA POLAKÓW Warszawa, luty 2004 r. W sondażu OBOP z 5-8 lutego 2004 r. okazało się, że: 80%. badanych uznało sprawę amerykańskich wiz dla Polaków za sprawę ważną dla Polski, zaś 39% - Bardziej szczegółowo Temat: Konstytucja marcowa i ustrój II Rzeczypospolitej
Temat: Konstytucja marcowa i ustrój II Rzeczypospolitej 1. Wybory do sejmu ustawodawczego (1919r.) 26 stycznia 1919 r. przeprowadzono wybory w dawnym Królestwie i Galicji Zachodnie, w czerwcu 1919 dołączyli Bardziej szczegółowo Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ?
Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ? Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013 roku Fundacja Centrum Bardziej szczegółowo Szefowa MSW: Działamy solidarnie i odpowiedzialnie
Źródło: http://msw.gov.pl Wygenerowano: Wtorek, 27 października 2015, 11:05 Strona znajduje się w archiwum. Piątek, 11 września 2015 Szefowa MSW: Działamy solidarnie i odpowiedzialnie - Działania polskiego Bardziej szczegółowo Stanowisko. Rady Regionalnej Sekcji Branży Metalowców NSZZ Solidarność. z dnia 7 października 2015
w sprawie: poparcia kandydatury Stanisława Szweda w wyborach do Sejmu RP Rada Regionalna Regionu Podbeskidzie Sekcji Branży Metalowców NSZZ,, Solidarność wyraża swoje poparcie dla Kolegi Stanisława Szweda, Bardziej szczegółowo Warszawa, kwiecień 2011 BS/45/2011 OCENA DZIAŁALNOŚCI PARLAMENTU, PREZYDENTA, ZUS I OFE
Warszawa, kwiecień 2011 BS/45/2011 OCENA DZIAŁALNOŚCI PARLAMENTU, PREZYDENTA, ZUS I OFE Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 13 stycznia 2011 roku Fundacja Centrum Bardziej szczegółowo Szkoły imienia Jacka Kuronia
Jacek Jan Kuroń (ur. 3 marca 1934 we Lwowie, zm. 17 czerwca 2004 w Warszawie) polski polityk, jeden z przywódców opozycji w okresie PRL, historyk, działacz tzw. Czerwonego Harcerstwa, współzałożyciel KOR, Bardziej szczegółowo CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ WYDARZENIE ROKU 2003 W POLSCE I NA ŚWIECIE BS/14/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, STYCZEŃ 2004
CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ POLITYK ROKU 2003 W POLSCE I NA ŚWIECIE BS/12/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, STYCZEŃ 2004
Narodziny wolnej Polski 1. Zniesienie stanu wojennego 22 lipca 1983 Zdelegalizowanie Solidarności ; w jej miejsce powołano Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ); na czele Alfred Miodowicz Bardziej szczegółowo Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM
Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013 Bardziej szczegółowo WOLNE WYBORY I OKRĄGŁY STÓŁ Autor: Marcin Wierzbicki, kl. III d
WOLNE WYBORY I OKRĄGŁY STÓŁ Autor: Marcin Wierzbicki, kl. III d Wolne wybory Wybory parlamentarne w Polsce w 1989 roku (tzw. wolne wybory) odbyły się w dniach 4 i 18 czerwca 1989. Zostały przeprowadzone Bardziej szczegółowo Przyjęcie wspólnej waluty euro
TNS Czerwiec K.046/ Informacja o badaniu W czerwcu roku Zespół Badań Społecznych w TNS Polska przeprowadził cykliczny sondaż, w którym zapytał Polaków o opinie na temat wejścia naszego kraju do strefy Bardziej szczegółowo Warszawa, listopad 2014 ISSN NR 155/2014 OPINIE O DZIAŁALNOŚCI PARLAMENTU, PREZYDENTA I WŁADZ SAMORZĄDOWYCH
Warszawa, listopad 2014 ISSN 2353-5822 NR 155/2014 OPINIE O DZIAŁALNOŚCI PARLAMENTU, PREZYDENTA I WŁADZ SAMORZĄDOWYCH Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 14 stycznia Bardziej szczegółowo Warszawa, luty 2015 ISSN 2353-5822 NR 22/2015 O SYTUACJI NA UKRAINIE I POLSKIEJ POMOCY DLA WSCHODNIEGO SĄSIADA
Warszawa, luty 2015 ISSN 2353-5822 NR 22/2015 O SYTUACJI NA UKRAINIE I POLSKIEJ POMOCY DLA WSCHODNIEGO SĄSIADA Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 14 stycznia roku Bardziej szczegółowo CZY POSIADANIE BRONI ZAPEWNIA POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA?
CZY POSIADANIE BRONI ZAPEWNIA POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA? Warszawa, maj 2001 roku Zdecydowana większość respondentów (97%) nie ma broni palnej. Zaledwie co setny Polak przyznaje, że posiada pistolet. Co pięćdziesiąty Bardziej szczegółowo CODZIENNE DOŚWIADCZENIA KORUPCYJNE POLAKÓW. WYNIKI BADANIA OMNIBUSOWEGO
CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-58 - 95, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo Obrady Okrągłego Stołu 6 L U T Y 5 K W I E C I E Ń
Obrady Okrągłego Stołu 6 L U T Y 5 K W I E C I E Ń 1 9 8 9 Okrągły Stół negocjacje prowadzone od 6 lutego do 5 kwietnia 1989 przez przedstawicieli władz PRL, opozycji solidarnościowej oraz kościelnej (status Bardziej szczegółowo - o zmianie ustawy o partiach politycznych.
CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo Przyjęcie wspólnej waluty euro
TNS Marzec K.024/ Informacja o badaniu W marcu roku Zespół Badań Społecznych w TNS Polska przeprowadził cykliczny sondaż, w którym zapytał Polaków o opinie na temat wejścia naszego kraju do strefy euro. Bardziej szczegółowo Surowsze kary dla piratów drogowych i pijanych kierowców
Raport prasowy SCENA POLITYCZNA styczeń 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 10 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... 13 Bardziej szczegółowo JAKI RZĄD PO WYBORACH? PREFERENCJE POLAKÓW. Warszawa, październik 2001 roku. Z badania telefonicznego przeprowadzonego tydzień po wyborach wynika, że:
SONDAŻ TELEFONICZNY JAKI RZĄD PO WYBORACH? PREFERENCJE POLAKÓW Warszawa, październik 2001 roku Z badania telefonicznego przeprowadzonego tydzień po wyborach wynika, że: Jedna trzecia pełnoletnich Polaków Bardziej szczegółowo Ocena Demokracji i Rządów Prawa w Polsce
Ocena Demokracji i Rządów Prawa w Polsce dla Wyniki badania Metodologia i cele badania Badanie zostało przeprowadzone w dniach 24.05-3.06.2013 metodą internetowych zestandaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych Bardziej szczegółowo KATASTROFA SMOLEŃSKA W POLSCE
K.020/11 KATASTROFA SMOLEŃSKA W POLSCE Warszawa, kwiecień 2011 roku W sondażu przeprowadzonym w dn. 3-6.03.2011 r. TNS OBOP, zbadał, jak zdaniem zwykłych ludzi, państwo polskie poradziło sobie z katastrofą Bardziej szczegółowo Wyższa frekwencja w drugiej turze?
Warszawa, 22.05.2015 Wyższa frekwencja w drugiej turze? Frekwencja podczas I tury wyborów była najniższa spośród wszystkich wyborów prezydenckich po 1990 roku - do urn poszło zaledwie 48,8% wyborców. Jest Bardziej szczegółowo Warszawa, kwiecień 2011 BS/40/2011 LIDERZY PARTYJNI A POPARCIE DLA PARTII POLITYCZNYCH
Warszawa, kwiecień 2011 BS/40/2011 LIDERZY PARTYJNI A POPARCIE DLA PARTII POLITYCZNYCH Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 13 stycznia 2011 roku Fundacja Centrum Badania Bardziej szczegółowo PRAWA DZIECKA. dziecko jako istota ludzka wymaga poszanowania jego tożsamości, godności prywatności;
PRAWA DZIECKA "Nie ma dzieci - są ludzie..." - Janusz Korczak Każdy człowiek ma swoje prawa, normy, które go chronią i pozwalają funkcjonować w społeczeństwie, państwie. Prawa mamy również my - dzieci, Bardziej szczegółowo PRZYJĘCIE WSPÓLNEJ WALUTY EURO W OPINII POLAKÓW W LISTOPADZIE 2012 R.
K.071/12 PRZYJĘCIE WSPÓLNEJ WALUTY EURO W OPINII POLAKÓW W LISTOPADZIE 2012 R. Warszawa, listopad 2012 roku Większość Polaków (58%) jest zdania, że przyjęcie w Polsce wspólnej waluty europejskiej będzie Bardziej szczegółowo Martin Place w Sydney zablokowany przez policję. Matt Doran ABC NEWS
Zamach rozpoczął się o północy naszego czasu (z 14 na 15 grudnia). Terroryści zajęli kawiarnię Lindt w centrum miasta, za oknem ujrzano czarną flagę podobną do sztandarów Państwa Islamskiego. Jako, że Bardziej szczegółowo Poland ISSP 2006 Role of Government IV Questionnaire
Poland ISSP 2006 Role of Government IV Questionnaire Instytut Studiów Społ ecznych Uniwersytet Warszawski Stawki 5/7, 00-183 Warszawa, tel. 831-51-53; www.iss.uw.edu.pl PGSS 2008 P OLSKI G ENERALNY S ONDAŻ Bardziej szczegółowo Protokół z Walnego Zgromadzenia. Stowarzyszenia Potomków Sejmu Wielkiego
Protokół z Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia Potomków Sejmu Wielkiego Kraków 16 marca 2013 roku Marszałek Stowarzyszenia: Andrzej Krzyżanowski Protokolanci: Helena Łopińska Rene Karkocha 1. O godzinie Bardziej szczegółowo Copyright 2015 Monika Górska
1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie Bardziej szczegółowo Raport prasowy SCENA POLITYCZNA
Raport prasowy SCENA POLITYCZNA listopad 2013 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 7 Rozdział II - Partie polityczne... 10 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... 13 Bardziej szczegółowo Najbardziej opiniotwórcze polskie media w lutym 2006 r.
Najbardziej opiniotwórcze polskie media w lutym 2006 r. Analiza częstotliwości cytowania poszczególnych mediów przez inne media na podstawie przekazów prasowych, telewizyjnych i radiowych z okresu od 1 Bardziej szczegółowo CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ
CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia
Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Co to są prawa?....3 Co to jest dobro dziecka?....4 Co to jest ochrona przed dyskryminacją?....5 Co to jest ochrona?....6 Co to jest sąd?...7 Co to jest Bardziej szczegółowo Druk nr 1226 Warszawa, 22 października 2008 r.
SEJM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ VI kadencja Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Druk nr 1226 Warszawa, 22 października 2008 r. Pan Bronisław Komorowski Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Na podstawie Bardziej szczegółowo Lekcja 2: Co może Prezydent?
Lekcja 2: Co może Prezydent? Cele lekcji w języku ucznia/uczennicy i kryteria sukcesu CEL 1. Określę, czym jest system parlamentarnogabinetowy. 2. Wyjaśnię, jaką rolę sprawuje w polskim systemie politycznym Bardziej szczegółowo Sąsiedzi. Warszawa, październik 2004 r.
078/04 Sąsiedzi. Warszawa, październik 2004 r. Za dobrego sąsiada najczęściej uważane są Czechy i Słowacja, a za złego Rosja; opinie o Niemczech są podzielone, ale w sumie pozytywne. Krajom, które uważamy Bardziej szczegółowo HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA
HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa Bardziej szczegółowo Program Historyczno Edukacyjny Rzeczypospolita Polska Polskie Państwo Emigracyjne
Współorganizatorzy Programu: Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz INSTYTUT TRADYCJI RZECZYPOSPOLITEJ I SAMORZĄDU TERYTORIALNEGO w imieniu Komitetu Organizacyjnego Programu Historyczno Bardziej szczegółowo DEKLARACJE UCZESTNICTWA I PREFERENCJE W WYBORACH PREZYDENCKICH NA NIESPEŁNA DWA MIESIĄCE PRZED GŁOSOWANIEM NR 40/2015
Warszawa, marzec 2015 ISSN 2353-5822 NR 40/2015 DEKLARACJE UCZESTNICTWA I PREFERENCJE W WYBORACH PREZYDENCKICH NA NIESPEŁNA DWA MIESIĄCE PRZED GŁOSOWANIEM Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Bardziej szczegółowo Rozmowa ze sklepem przez telefon
Rozmowa ze sklepem przez telefon - Proszę Pana, chciałam Panu zaproponować opłacalny interes. - Tak, słucham, o co chodzi? - Dzwonię w imieniu portalu internetowego AmigoBONUS. Pan ma sklep, prawda? Chciałam Bardziej szczegółowo KOMUNIKATzBADAŃ. Preferencje partyjne przed wyborami NR 142/2015 ISSN
KOMUNIKATzBADAŃ NR 142/2015 ISSN 2353-5822 Preferencje partyjne przed wyborami Przedruk i rozpowszechnianie tej publikacji w całości dozwolone wyłącznie za zgodą CBOS. Wykorzystanie fragmentów oraz danych Bardziej szczegółowo Abonament radiowo-telewizyjny
K.064/12 Abonament radiowo-telewizyjny Warszawa, listopad 2012 Zdaniem dwóch trzecich Polaków (68%) abonament radiowo-telewizyjny powinien być zlikwidowany. Jedna piąta () respondentów jest przeciwnego Bardziej szczegółowo Warszawa, czerwiec 2010 BS/85/2010 OCENY DZIAŁALNOŚCI NIEKTÓRYCH INSTYTUCJI PUBLICZNYCH
Warszawa, czerwiec 2010 BS/85/2010 OCENY DZIAŁALNOŚCI NIEKTÓRYCH INSTYTUCJI PUBLICZNYCH Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 4 lutego 2010 roku Fundacja Centrum Badania Bardziej szczegółowo Tabela 3. Porównanie systemów politycznych
Tabela 3. Porównanie systemów politycznych Charakterystyka ustroju System polityczny charakter głowy państwa republika republika republika republika monarchia parlamentarna budowa terytorialna państwo Bardziej szczegółowo Joanna Sawicka analityk ds. politycznych
Joanna Sawicka analityk ds. politycznych Kto wydał najwięcej w 2013 r. Każdy poseł dostaje miesięcznie z kancelarii Sejmu do 12 tys. zł na prowadzenie biura. Sam decyduje o tym, ile z tego przeznaczyć Bardziej szczegółowo CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SPOŁECZNE POPARCIE DLA INTEGRACJI POLSKI Z UNIĄ EUROPEJSKĄ BS/157/2002 KOMUNIKAT Z BADAŃ
CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze.
CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo DYNAMIKA NASTROJÓW POLITYCZNYCH POLAKÓW
Prof. dr hab. Paweł Ruszkowski Collegium Civitas, Warszawa DYNAMIKA NASTROJÓW POLITYCZNYCH POLAKÓW Wprowadzenie Badania CBOS są powtarzane co miesiąc, przeprowadzane na losowej próbie ogólnopolskiej, przez Bardziej szczegółowo Ustawa z dnia... 1) w art. 10 dotychczasową treść oznacza się art. 10 ust. 1 i dodaje się ustęp 2 w brzmieniu:
Ustawa z dnia... PROJEKT o zmianie ustawy z dnia 18 lutego 1994 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Straży Granicznej, Biura Ochrony Bardziej szczegółowo Temat: Siedem lat doświadczeń konkursu Lodołamacze
Temat: Siedem lat doświadczeń konkursu Lodołamacze Spis treści 1. Trochę historii: jak wyglądała kwestia zatrudnienia osób niepełnosprawnych i dlaczego powstał Konkurs Lodołamacze 2. Czym jest nazwa Lodołamacze, Bardziej szczegółowo ZAPIS STENOGRAFICZNY. Wspólne posiedzenie Komisji Obrony Narodowej (97.) oraz Komisji Zdrowia (97.) w dniu 21 maja 2015 r.
ZAPIS STENOGRAFICZNY Wspólne posiedzenie Komisji Obrony Narodowej (97.) oraz Komisji Zdrowia (97.) w dniu 21 maja 2015 r. VIII kadencja Porządek obrad: 1. Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych na 75. posiedzeniu Bardziej szczegółowo , , INTERNET: POLACY O LUSTRACJI
CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT ZESPÓŁ REALIZACJI BADAŃ 629-35 - 69, 628-37 - 04 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 621-07 - 57, 628-90 - 17 INTERNET: Bardziej szczegółowo Polscy emigranci w Europie
Polscy emigranci w Europie Szybki wzrost emigracji Szacunki emigracji mln osób 1,45 1,95 1,00 2004 2005 2006 Źródło: GUS 23 października 2007 83% emigrantów wybiera Europę, a 79% kraje Unii Europejskiej Bardziej szczegółowo OPINIE LUDNOŚCI Z KRAJÓW EUROPY ŚRODKOWEJ O IMIGRANTACH I UCHODŹCACH
BS/60/2005 OPINIE LUDNOŚCI Z KRAJÓW EUROPY ŚRODKOWEJ O IMIGRANTACH I UCHODŹCACH KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2005 PRZEDRUK MATERIAŁÓW CBOS W CAŁOŚCI LUB W CZĘŚCI ORAZ WYKORZYSTANIE DANYCH EMPIRYCZNYCH Bardziej szczegółowo Rodzaj wyborów Kadencja/czas Zasady Informacje dodatkowe
Wybory w Polsce Rodzaj wyborów Kadencja/czas Zasady Informacje dodatkowe WYBORY NA URZĄD PREZYDENT RP Kadencja pięcioletnia, urząd można sprawować tylko dwa razy (art. 127 ust. 2 Konstytucji RP z 2 kwietnia Bardziej szczegółowo , , DYMISJA PREMIERA JÓZEFA OLEKSEGO I OCZEKIWANIA WOBEC PRZYSZŁEGO RZĄDU WARSZAWA, STYCZEŃ 96
CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT ZESPÓŁ REALIZACJI BADAŃ 629-35 - 69, 628-37 - 04 621-07 - 57, 628-90 - 17 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET: http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo Harcmistrz Ostatni Prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski
Pochodził z rodziny szlacheckiej pieczętującej się herbem Jelita. Był młodszym synem Wacława i Jadwigi z Sawickich Kaczorowskich. Wychował się w domu przy ul. Mazowieckiej 7 w Białymstoku, przed wojną Bardziej szczegółowo Jak motywować dziecko by chciało się dobrze uczyć i zachowywać. Refleksje pedagoga
Jak motywować dziecko by chciało się dobrze uczyć i zachowywać. Refleksje pedagoga Nie da się sformułować gotowej recepty, jak pomagać dziecku. Do każdego należy podchodzić indywidualnie. Rodzice i nauczyciele Bardziej szczegółowo WYKAZ AKTÓW PRAWNYCH Z PRAWA KONSTYTUCYJNEGO. 2. Ustawa z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz.U. z 2011 r. Nr 43, poz. 224 ze zm.
WYKAZ AKTÓW PRAWNYCH Z PRAWA KONSTYTUCYJNEGO 1. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. Nr 78, poz. 483 ze 2. Ustawa z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz.U. Bardziej szczegółowo Przyjęcie wspólnej waluty euro. w opinii Polaków w grudniu Przyjęcie wspólnej waluty euro. TNS grudzień 2013 K.082/13
w opinii Polaków w grudniu TNS grudzień K.082/ Informacja o badaniu W grudniu roku Zespół Badań Społecznych OBOP w TNS Polska przeprowadził cykliczny sondaż, w którym zapytał Polaków o opinie na temat Bardziej szczegółowo Warszawa, grudzień 2013 BS/172/2013 OPINIE NA TEMAT SZCZEPIEŃ OCHRONNYCH DZIECI
Warszawa, grudzień 2013 BS/172/2013 OPINIE NA TEMAT SZCZEPIEŃ OCHRONNYCH DZIECI Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013 roku Fundacja Centrum Badania Bardziej szczegółowo CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ KANDYDACI NA PREZYDENTA BS/80/99 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MAJ 99
CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT ZESPÓŁ REALIZACJI BADAŃ 629-35 - 69, 628-37 - 04 621-07 - 57, 628-90 - 17 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET: Bardziej szczegółowo CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIE O WYJEŹDZIE POLSKICH ŻOŁNIERZY DO AFGANISTANU I DZIAŁANIACH ANTYTERRORYSTYCZNYCH NATO BS/4/2002
CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-58 - 95, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo Zapoznaj się z opisem trzech sytuacji. Twoim zadaniem będzie odegranie wskazanych ról.
1. Podczas pobytu w Anglii rozbolał Cię ząb. Rozmawiasz z osobą pracującą w rejestracji przychodni. Podaj powód swojej wizyty. Dowiedz się, kiedy może przyjąć Cię dentysta. Zapytaj o cenę wizyty. Spędziłeś/aś Bardziej szczegółowo Stosunek młodych Polaków do projektu podwyższenia wieku emerytalnego. Raport badawczy
Stosunek młodych Polaków do projektu podwyższenia wieku emerytalnego Raport badawczy Warszawa, 19 kwietnia 2012 Nota metodologiczna Głównym celem badania było poznanie wiedzy i opinii młodych Polaków na Bardziej szczegółowo Dz.U FRAGMENT KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z dnia 16 lipca 1997 r.) Rozdział VIII. Art. 173.
Dz.U.97.78.483 FRAGMENT KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z dnia 16 lipca 1997 r.) Rozdział VIII SĄDY I TRYBUNAŁY Art. 173. Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezaleŝną Bardziej szczegółowo CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA O KONTRAKCIE Z NORWEGIĄ NA DOSTAWĘ GAZU DO POLSKI BS/166/2001 KOMUNIKAT Z BADAŃ
CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-58 - 95, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl Bardziej szczegółowo Do reprezentowania wnioskodawców w pracach nad projektem ustawy upoważniamy pana posła Roberta Winnickiego.
Warszawa, 12 stycznia 2016 r. Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Na podstawie art. 118 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. i na podstawie Bardziej szczegółowo Warszawa, grudzień 2012 BS/173/2012 WIZERUNEK NAUCZYCIELI
Warszawa, grudzień 20 BS/17/20 WIZERUNEK NAUCZYCIELI Znak jakości przyznany przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 20 roku Fundacja Centrum Badania Opinii Społecznej ul. Żurawia 4a, Bardziej szczegółowo 2017 © DocPlayer.pl Polityka prywatności | Warunki świadczenia usług | Zwrotny adres

References: Art. 1
 art. 31
 art. 10
 art. 10
 Art. 173
 Art. 173
 art. 118