Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/155025000001003_II_Ca_001281_2012_Uz_2013-02-01_001
Timestamp: 2020-04-06 13:52:08+00:00

Document:
Treść orzeczenia II Ca 1281/12 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
Sygn. akt II Ca 1281/12
Dnia 17 stycznia 2013r.
Przewodniczący - Sędzia SO Beata Stachowiak
Sędzia SO Lidia Mazurkiewicz-Morgut
Sędzia SR del. Agata Staroń-Szweiger (spr.)
po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2013r. we Wrocławiu
sygn. akt VI C 1016/11
I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że zasądzoną nim od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 17780 zł obniża do kwoty 13480 zł (trzynaście tysięcy czterysta osiemdziesiąt złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 15 stycznia 2010r., oddalając powództwo w pozostałym zakresie; zmienia go także w punkcie III w ten sposób, że zasądzone od strony pozwanej na rzecz powódki koszty procesu obniża do kwoty 2157,55 zł oraz w punkcie IV w ten sposób, że nakazuje powódce uiścić na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu 9,71 zł, a stronie pozwanej 24,71 zł tytułem wydatków;
II. zasądza od powódki na rzecz strony pozwanej 515 zł kosztów postępowania apelacyjnego.
Wyrokiem z dnia 22 czerwca 2012 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków w sprawie o sygnaturze VI C 1016/11 w punkcie I. zasądził od (...) SA z siedzibą w W. na rzecz J. K. kwotę 17 780 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 stycznia 2009 r. do dnia zapłaty, w punkcie II. oddalając powództwo w pozostałym zakresie. W punkcie III. zasądzono od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 3 956 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, zaś w punkcie IV wyroku nakazano stronie pozwanej uiścić na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu kwotę 34,42 zł tytułem kosztów sądowych (wydatków).
Sąd Rejonowy wydał powyższe rozstrzygniecie na podstawie następującego stanu faktycznego:
Strona pozwana (...) SA z siedzibą w W. prowadzi działalność ubezpieczeniową w kraju i za granicą, organizuje i prowadzi działalność prewencyjną mającą na celu zapobieganie powstawaniu szkód, ograniczeniu ich rozmiarów.
W dniu 17 września 2007 r. powódka kupiła samochód osobowy marki F., typ (...), model M., rok produkcji 2007, pojemność 1997 cm 3 za cenę 113 900 zł. Pojazd był dodatkowo wyposażony w hak holowniczy, koło zapasowe pełnowymiarowe oraz pokryty był metalizowanym lakierem. Na zakup pojazdu powódka zaciągnęła kredyt w wysokości 90 000 zł w (...) Bank (...) SAw W.. W umowie kredytu została zawarta umowa przewłaszczenia zakupionego samochodu na zabezpieczenie kredytu. Dnia 15 października 2010 r. (...) Bank (...) SAw W.dokonał zwrotnego przeniesienia praw własności do w/w pojazdu na powódkę związku z całkowitą spłatą kredytu. Pozwana używała zakupionego pojazdu do celów służbowych.
Dnia 12 października 2009 r. na 138 km autostrady (...) doszło do kolizji samochodu powódki marki F. (...) o numerze rejestracyjnym (...) z pojazdem marki (...) o numerze rejestracyjnym (...). Sprawcą kolizji był kierujący samochodem marki (...), który zajechał drogę kierującej samochodem marki F. (...) powódce i zepchnął ją na bariery. W wyniku zdarzenia w samochodzie powódki zostały uszkodzone m.in. zderzak przedni, błotnik prawy i lewy, przednie lampy, bok lewy i prawy, lusterko prawe boczne, przednie poduszki kierowcy i pasażera.
Powódka zgłosiła szkodę u strony pozwanej w dniu 14 października 2009 r. Strona pozwana przy wyliczeniu szkody przyjęła, iż koszt naprawy uszkodzonego pojazdu mógłby przenieść jego wartość i ustaliła szkodę jako różnicę w wartości pojazdu sprzed wypadku i wartość pojazdu po wypadku. W dniu 16 października 2009 r. strona pozwana dokonała wyceny pojazdu sprzed dnia szkody, przy uwzględnieniu okresu jego eksploatacji, ustalając wartość rynkową brutto samochodu na kwotę 57 100 zł, a wartość pojazdu po wypadku na kwotę 33 880 zł. Strona pozwana po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego przyznała i wypłaciła powódce łącznie kwotę 35 420 zł, a w szczególności: w dniu 13 listopada 2009 r. – kwotę 25 120 zł, w dniu 17 grudnia 2009 r. kwotę 5 300 zł, w dniu 23 kwietnia 2010 r. kwotę 5 000 zł. Powódka nie zgodziła się z kalkulacją strony powodowej i zleciła sporządzenie prywatnej opinii rzeczoznawcy samochodowemu. Rzeczoznawca samochodowy S. K. z Zespołu (...) i Ruchu Drogowego w dniu 30 kwietnia 2010 r. sporządził wycenę pojazdu w systemie (...) i ustalił, że wartość rynkowa brutto samochodu sprzed kolizji wynosiła 69 200 zł, a według wyceny sporządzonej w systemie (...) 61 792,67 zł.
W dniu 20 października 2010 r. powódka sprzedała spółce (...). Sp. z o.o. uszkodzony w kolizji z dnia 12 października 2009 r. pojazd za cenę 15 000 zł.
Wartość rynkowa samochodu marki F. (...) o numerze rejestracyjnym (...) sprzed wypadku wynosiła 68 200 zł, a wartość tego pojazdu uszkodzonego w kolizji z dnia 12 października 2009 r. wynosi 19 300 zł.
W oparciu o tak poczynione ustalenia Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo w przeważającej części.
Sąd wskazał, iż ustalenia faktyczne zostały dokonane w oparciu o akta szkody oraz opinię biegłego sądowego, a zgromadzone dowody pozwalały na ustalenie wysokości odszkodowania przysługującego powódce. Sąd dał wiarę w całości dokumentom zawartym w aktach sprawy albowiem ich autentyczność nie została zakwestionowana przez żadną ze stron. Ponadto Sąd uwzględnił w całości opinię biegłego sądowego P. R. – specjalisty z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego, jako jasną, rzeczową i logiczną oraz znajdującą potwierdzenie w dokumentacji zawartej w aktach sprawy. Stąd wnioski biegłego dotyczące wartości samochodu sprzed i po wypadku Sąd przyjął za własne.
Podniesiono, że powódka domagała się od strony pozwanej, jako ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej sprawcy wypadku, zapłaty kwoty 18 780 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 stycznia 2009 r. do dnia zapłaty. Okolicznością bezsporną było poniesienie przez powódkę szkody na skutek kolizji z dnia 12 października 2009 r. zawinionej przez sprawcę ubezpieczonego od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u strony pozwanej. Spór sprowadzał się zatem do wysokości odszkodowania należnego powódce.
Sąd Rejonowy powołał przepis art. 822 kc, zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. Samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch pojazdu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności (art. 436§1 zd. 1 kc w zw. z art. 435§1 kc). W razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych (art. 436§2 zd. 2 kc). W myśl art. 805 kc świadczenie ubezpieczyciela obejmuje zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości poniesionej przez poszkodowanego szkody. Ramy obowiązku odszkodowawczego zakładu ubezpieczeń określają przepisy ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r., Nr 124, poz. 1152). Zgodnie z art. 34 ust. 1 powołanej ustawy z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź tez utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Sąd wskazał, iż odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem; zatem ustawa odsyła do zasad odpowiedzialności odszkodowawczej określonych w Kodeksie cywilnym, w szczególności art. 361-363 kc. W myśl art. 361§1 kc zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (art. 361§2 kc). Zgodnie z art. 363§1 kc naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Zatem odszkodowanie powinno pełnić funkcję kompensacyjną i prowadzić do pełnego pokrycia szkody. Sąd Rejonowy zaznaczył, że obowiązek naprawienia szkody poprzez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od dokonania naprawy rzeczy przez poszkodowanego ani od takiego zamiaru. Poniesiona przez poszkodowanego szkoda nie zależy od tego, czy naprawił samochód, ale wyraża się utratą jego wartości w stosunku do pojazdu nieuszkodzonego. Zatem dla zakładu ubezpieczeń wiążące jest żądanie właściciela pojazdu odnośnie przywrócenia stanu poprzedniego. Jednak w sytuacji, gdy zostanie stwierdzony brak ekonomicznego uzasadnienia naprawienia szkody przez przywrócenie stanu poprzedniego (zapłatę kwoty równej wartości przywrócenia), to roszczenie poszkodowanego ogranicza się do formy odszkodowania polegającej na zapłaceniu kwoty wyrównującej uszczerbek majątkowy wyrażający się różnicą pomiędzy wartością pojazdu przed i po uszkodzeniu. Sąd powołał się przy tym na regułę interpretacyjną zawartą w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2002 r., V CKN 903/00, zgodnie z którą „jeżeli koszt naprawy samochodu jest wyższy od jego wartości przed uszkodzeniem, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do kwoty odpowiadającej różnicy wartości samochodu przed i po wypadku”.
Sąd Rejonowy wskazał, iż bezspornym był fakt powstania w pojeździe powódki na skutek kolizji z dnia 12 października 2009 r. uszkodzeń, których naprawa byłaby ekonomicznie nieuzasadniona; strona pozwana uznała swoją odpowiedzialność za szkodę i wypłaciła powódce łącznie kwotę 35 420 zł, przyjmując wartość samochodu sprzed wypadku na kwotę 64 300 zł, a po zdarzeniu na kwotę 29 480 zł. W oparciu o opinię biegłego z zakresu techniki samochodowej P. R. ustalono w toku postępowania sądowego, że wartość pojazdu powódki wynosiła przed wypadkiem 68 200 zł, zaś po nim 19 300 zł. Biegły wydając opinię wskazał najistotniejsze elementy brane pod uwagę przy wycenie samochodu używanego stosując odpowiednie potrącenia za przebieg. W ustnej opinii uzupełniającej biegły sprecyzował, że wartość pojazdu po wypadku wyliczył w oparciu o instrukcję opracowaną przez Stowarzyszenie (...) i Ruchu Drogowego oraz systemu kosztorysowania (...), zaznaczając, że według różnych metod wyceny wartość pojazdu po wypadku mogłaby wynosić pomiędzy 15 000 zł a 19 000 zł. Opinia biegłego nie budziła zastrzeżeń Sądu orzekającego, który dokonał jej oceny zgodnie z art. 233§1 kpc. Mając na względzie, iż strona pozwana była obowiązana do pełnego pokrycia szkody w majątku powódki, zasądzono od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 17 780 zł, wyliczoną jako różnicę pomiędzy wartością samochodu przed wypadkiem tj. 68 200 zł, a wypłaconą powódce tytułem odszkodowania kwotą 35 420 zł i kwotą 15 000 zł, którą powódka uzyskała ze sprzedaży samochodu.
Zarazem Sąd nie uwzględnił zarzutu strony pozwanej odnośnie bezpodstawnego zwiększenia przez powódkę rozmiaru szkody wskutek sprzedaży uszkodzonego pojazdu za cenę 15 000 zł. W ocenie Sądu powódka sprzedała pojazd po cenie realnej, jaką mogła uzyskać na rynku za pojazd uszkodzony. Ponadto z ustnej uzupełniające opinii biegłego wynikało, że w zależności od przyjętej metody wyceny uszkodzonych pojazdów wartość samochodu powódki po wypadku mieściła się w przedziale 15 000 zł – 19 000 zł.
Sąd nie uwzględnił nadto zarzutu strony pozwanej o braku legitymacji czynnej powódki. W dacie wniesienia pozwu powódka była bowiem wyłącznym właścicielem pojazdu marki F. (...) o numerze rejestracyjnym (...), co wykazała dokumentami w postaci umowy kredytu na zakup pojazdu z dnia 20 września 2007 r., oświadczeniem (...) Bank (...) SA o zwrotnym przeniesieniu praw właściciela z dnia 15 października 2009 r. Powódka miała zatem legitymację czynną do wystąpienia z powództwem przeciwko stronie pozwanej.
Orzeczenie o odsetkach zostało oparte na przepisie art. 481§1 kc, zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Odnośnie terminu naliczania odsetek wskazano na treść przepisów art. 817§1 kc oraz art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. W myśl art. 14 ust. 1 powołanej ustawy zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od daty zgłoszenia szkody, chyba że zachodzą obiektywne przeszkody uniemożliwiające ustalenie odpowiedzialności ubezpieczyciela lub rozmiaru szkody; wówczas wypłata odszkodowania winna nastąpić w terminie 14 dni od daty, w której przy dołożeniu należytej staranności ubezpieczyciel mógł ustalić wyżej wymienione fakty, nie później jednak niż 90 dni od zgłoszenia szkody.
Zatem skoro powódka zgłosiła szkodę w dniu 14 października 2009 r. uzasadnione było żądanie odsetek od dnia 15 stycznia 2009 r., tj. po upływie 90 dni od zgłoszenia szkody.
Orzeczenie o kosztach wydano na podstawie art. 98 kpc. Wskazano, że powódka wygrała proces w 95% (18 780 = 100%, przy uwzględnionych 17 780 zł; 17 780 zł x 100:18 780 zł =95%). W skład kosztów, których zwrot przysługuje powódce wchodziła uiszczona opłata sądowa od pozwu w kwocie 939 zł, koszty sporządzenia opinii w sprawie w części uiszczonej przez powódkę zaliczki w kwocie 600 zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości 2 400 zł, ustalone zgodnie z §6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349, ze zm.) oraz koszt opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.
Jednocześnie w punkcie IV wyroku Sąd nakazał stronie pozwanej jako przegrywającej proces uiścić na rzecz Skarbu Państwa kwotę 34,42 zł wydatkowaną tymczasowo na podstawie art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, tytułem brakującej części wydatków sądowych związanych z kosztem opinii biegłego.
Apelację od powyższego wyroku złożyła strona pozwana (...) SA z siedzibą w W., zaskarżając go w punkcie I. w części zasądzającej na rzecz powódki kwotę ponad 13 480 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 stycznia 2010 r. do dnia zapłaty i w punkcie III. oraz IV. Orzeczeniu zarzucono:
1. istotne uchybienia procesowe mające wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:
a) naruszenie art. 233§1 kpc przez brak wszechstronnego rozważenia przedmiotowej sprawy i wadliwe ustalenie wysokości należnego powódce odszkodowania, które wyliczone zostało przez Sąd przy uwzględnieniu ceny uzyskanej przez powódkę ze sprzedaży pojazdu będącego przedmiotem procesu z pominięciem innych dowodów przedłożonych przez strony, a w szczególności dowodu zaoferowanego przez stronę pozwaną w postaci wykazu ofert zakupu przedmiotowego pojazdu przedłożonego powódce po wystawieniu tego pojazdu przez pozwaną na portalu (...) (oferty wiążące do 10 maja 2010 r.) oraz dowodów zaoferowanych przez powódkę w postaci: pisma powódki z dnia 10 stycznia 2010 r., opinii biegłego K.z dnia 10 kwietnia 2010 r. i biegłego sądowego R.przeprowadzonej w procesie, z których wynikała inna, wyższa cena, jaką powódka mogła uzyskać na rynku za pojazd uszkodzony na skutek zdarzenia z dnia 12 października 2009 r.,
b) naruszenie art. 321§1 kpc poprzez zasądzenie na rzecz powódki odsetek ponad żądanie, tj. począwszy od dnia 15 stycznia 2009 r. pomimo, że powódka w pozwie wnosiła o zasądzenie tychże odsetek od dnia 15 stycznia 2010 r., a nadto szkoda miała miejsce w dniu 12 października 2009 r.;
2. naruszenie prawa materialnego, a w szczególności art. 361§2 kc przez ustalenie wysokości odszkodowania zasądzonego na rzecz powódki wbrew wysokości rzeczywistej szkody przez nią poniesionej.
Mając na uwadze podniesione zarzuty strona pozwana wniosła o:
1. zmianę wyroku w zaskarżonym zakresie i oddalenie powództwa w części zasądzającej ponad kwotę 13 480 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 stycznia 2010 r. do dnia zapłaty;
2. stosunkowe rozdzielenie kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu apelacji wskazano, że strona pozwana kwestionuje jedynie przyjętą przez Sąd I. instancji do wyliczenia wysokości szkody powódki wartość jej pojazdu w stanie uszkodzonym. Podniesiono, iż strona pozwana przedłożyła oferty zakupu samochodu uszkodzonego z portalu (...) zawierające korzystniejsze ceny niż cena, za którą zbyła pojazd. Ponadto wyższa wartość pojazdu powódki w stanie uszkodzonym wynikała także z opinii rzeczoznawcy S. K.dołączonej do pozwu oraz z opinii biegłego sądowego R.. Sąd Rejonowy powinien przy określeniu wysokości rzeczywistej szkody poniesionej przez powódkę i ustaleniu wysokości należnego jej odszkodowania kierować się przede wszystkim wartością szkody określoną przez biegłego sądowego. Zatem należne odszkodowanie powinno wynosić: wartość pojazdu sprzed daty zdarzenia – 68 200 zł minus wartość pojazdu uszkodzonego – 19 300 zł, co daje kwotę 48 900 zł, która powinna być pomniejszona o dokonaną przez stronę pozwaną wypłatę – 35 420 zł, tj. 13 480 zł.
W ocenie Sądu Odwoławczego w oparciu o prawidłowo dokonane ustalenia faktyczne nie sposób uznać za trafne rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego, który błędnie obliczył wysokość należnego powódce odszkodowania.
Sąd Rejonowy ustalił, że w wyniku kolizji drogowej, za którą bezspornie ponosi odpowiedzialność strona pozwana, uszkodzeniom uległ samochód osobowy marki F. (...) o numerze rejestracyjnym (...), stanowiący własność J. K.. W toku postępowania likwidacyjnego pozwany zakład ubezpieczeń przyjął, że koszt naprawy uszkodzonego pojazdu mógłby przenieść jego wartość i ustaliła szkodę jako różnicę w wartości pojazdu sprzed wypadku i wartość pojazdu po wypadku.
Szkoda ta stanowiła tzw. szkodę całkowitą, przy czym zaznaczyć należy, iż w prawie polskim nie sformułowano definicji szkody całkowitej. Przepis art. 363§ 1 k.c. stanowi, iż jeżeli przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Zatem kluczową w tym zakresie jest kwestia opłacalności naprawy. W wyroku z dnia 20 lutego 2002 r. (V CKN 903/00) Są Najwyższy wskazał, iż „Jeżeli koszt naprawy samochodu jest wyższy od jego wartości przed uszkodzeniem, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do kwoty odpowiadającej różnicy wartości samochodu sprzed i po wypadku”. Ponadto w uzasadnieniu postanowienia z dnia 12 stycznia 2006 r. (III CZP 76/05) Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów odmawiając podjęcia uchwały na skutek zagadnienia prawnego przedstawionego przez Rzecznika Ubezpieczonych wskazał, iż „Przyjmuje się, że nieopłacalność naprawy, będąca przesłanką wystąpienia tzw. szkody całkowitej, ma miejsce wówczas, gdy jej koszt przekracza wartość pojazdu sprzed wypadku. Stan majątku poszkodowanego, niezakłócony zdarzeniem ubezpieczeniowym, wyznacza bowiem rozmiar należnego odszkodowania.”.
Sąd Rejonowy powinien więc ustalić wysokość szkody mając na uwadze różnicę między wartością pojazdu sprzed zdarzenia z dnia 12 października 2009 r. (wynoszącą według opinii biegłego 68 200 zł) a wartością pojazdu uszkodzonego (wynoszącą według opinii biegłego 19 300 zł), tj. na kwotę 48 900 zł.
Art. 361§2 kc określa regułę pełnego odszkodowania, co oznacza, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan naruszony w wyniku zdarzenia szkodę wyrządzającego. Zasada ta znajduje zastosowanie w obowiązkowym ubezpieczeniu komunikacyjnym OC, przy czym ubezpieczyciel z tytułu odpowiedzialności gwarancyjnej wypłaca poszkodowanemu świadczenie pieniężne w granicach odpowiedzialności posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego. Podkreślić należy, że odszkodowanie nie może przekroczyć rozmiarów szkody.
Zatem należne powódce odszkodowanie powinno pokryć szkodę w wysokości 48 900 zł. Mając na uwadze, iż pozwany zakład ubezpieczeń w postępowaniu likwidacyjnym wypłacił powódce kwotę 35 420 zł, zasądzeniu podlegała kwota 13 480 zł. Na aprobatę zasługiwało więc stanowisko apelującego domagającego się zmiany wyroku w tym zakresie. Sąd Rejonowy w istocie błędnie przyjął, iż odszkodowanie stanowić powinna kwota stanowiąca różnicę pomiędzy wartością samochodu przed wypadkiem tj. 68 200 zł, a wypłaconą powódce tytułem odszkodowania kwotą 35 420 zł i kwotą 15 000 zł, którą powódka uzyskała ze sprzedaży samochodu. Zaznaczyć należy, iż wartość tzw. pozostałości w toku postępowania sądowego ustalono na podstawie opinii biegłego na 19 300 zł i ta właśnie kwota powinna być uwzględniona przy ustaleniu wysokości szkody. Kwota 15 000 zł, za którą J. K. sprzedała pojazd była niższa od wartości samochodu w stanie uszkodzonym według opinii biegłego, której Sąd I instancji dał wiarę. W tym miejscu godzi się zauważyć, że wartość pozostałości powinna być tak obliczona, aby sprzedaż za taką cenę była możliwa. W warunkach gospodarki rynkowej wartość tę w praktyce określa nabywca. W odniesieniu do ceny transakcji dokonanej przez powódkę zauważyć należy, że z materiału dowodowego zawartego w aktach szkody wynika, że powódka nie wyraziła zgody na sprzedaż samochodu, wystawionego na przez ubezpieczyciela na aukcji internetowej, za kwotę 24 000 zł albowiem zgłaszająca się firma odmówiła zakupu za pierwotnie oferowaną cenę 30 800 zł. Nie zmienia to jednak faktu, iż cena uzyskana ze sprzedaży pozostałości pojazdu bezpośrednio przez powódkę jest niższa o 9 000 zł od ceny oferowanej przez (...) w kwocie 24 000 zł, już po wycofaniu się z pierwotnej oferty.
Na uwzględnienie zasługiwał nadto zawarty w apelacji zarzut odnoszący się do nieprawidłowego naliczenia odsetek ustawowych od zasądzonej należności. Sąd Rejonowy orzekł bowiem, iż powódce należą się odsetki w oparciu art. 481§1 kc. Odnośnie terminu naliczania odsetek wskazano na treść przepisów art. 817§1 kc oraz art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych i na tej podstawie uznano, że skoro powódka zgłosiła szkodę w dniu 14 października 2009 r. uzasadnione było żądanie odsetek od dnia 15 stycznia 2009 r., tj. po upływie 90 dni od zgłoszenia szkody.
Zaznaczyć należy, że w punkcie 1. pozwu określono żądanie zasądzenia odsetek ustawowych w nakazie zapłaty w postępowaniu upominawczym od dnia 15 stycznia 2009 r. do dnia zapłaty; w razie wyznaczenia rozprawy określono żądanie w tym zakresie od dnia 15 stycznia 2010 r. oraz tak samo w uzasadnieniu pozwu. Oczywistym jest, iż skoro zdarzenie wyrządzające szkodę nastąpiło w dniu 12 października 2009 r., zaś zgłoszone zostało ubezpieczycielowi 14 października 2009 r., ustawowe odsetki zgodnie z powołanymi przepisami mogły być zasądzone od dnia 15 stycznia 2010 r.
Mając powyższe okoliczności na uwadze wyrok Sądu Rejonowego na podstawie art. 386§1 kpc podlegał zmianie w punkcie I. poprzez obniżenie zasądzonej nim od strony pozwanej na rzecz powódki kwoty 17 780 zł do kwoty 13 480 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 stycznia 2010 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie.
W konsekwencji zmianie podlegał również punkt III. zaskarżonego wyroku odnośnie kosztów postępowania. Powództwo zostało uwzględnione w części, a zatem koszty postępowania przez Sądem I instancji powinny być stosunkowo rozdzielone na podstawie art. 100 kpc.
Powódka domagając się zasądzenia kwoty 18 780 zł utrzymała swoje żądanie do kwoty 13 480 zł, a zatem wygrała sprawę w 71,78%, tym samym strona pozwana wygrała go w 28,22% i w takim stosunku odpowiednio należne im były koszty. Na poniesione przez powódkę w I instancji koszty w łącznej wysokości 3 956 zł składają się: opłata sądowa od pozwu w kwocie 939 zł, wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym w kwocie 2 400 zł, określone na podstawie §6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349, ze zm.) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł, jak również zaliczka na poczet opinii biegłego w kwocie 600 zł. Natomiast koszty pozwanego w łącznej wysokości 2 417 zł stanowiło wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w kwocie 2 400 zł ustalone na podstawie powołanego przepisu oraz opłata od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Biorąc pod uwagę stosunek, w jakim każda ze stron wygrała proces, koszty należne powódce wynoszą 2 839,62 zł, zaś stronie pozwanej 682,07 zł. Różnica pomiędzy wysokością tak obliczonych kosztów stron podlegała zasądzeniu na rzecz powódki jako wygrywającej proces w znacznej części. Stąd koszty procesu zasądzone w punkcie III. zaskarżonego wyroku od strony pozwanej na rzecz powódki zostały obniżone do kwoty 2 157,55 zł.
Sąd Rejonowy w punkcie IV wyroku nakazał stronie pozwanej uiszczenie na rzecz Skarbu Państwa kwoty 34,42 zł tytułem wydatków. Ze względu na stosunek, jakim końcowo strony proces wygrały należało rozdzielić wydatki w tej kwocie. Stąd zmieniono wyrok w punkcie IV. w ten sposób, że nakazano powódce uiścić na rzecz Skarbu Państwa - Kasa Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu kwotę 9,71 zł, a stronie pozwanej kwotę 24,71 zł.
W oparciu o art. 391§1 kpc orzeczono o kosztach postępowania odwoławczego, zasądzono od powódki na rzecz strony pozwanej, której apelację uwzględniono w całości, kwotę 515 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Kwotę tę stanowi opłata sądowa od apelacji w kwocie 215 zł oraz 300 zł tytułem wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym w kwocie 300 zł, określone na podstawie §12 ust. 1 pkt 1 w zw. z §6 pkt 3 powołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r.

References: art. 822
 art. 435
 art. 805
 art. 34
 art. 361
 art. 361
 art. 363
 art. 233
 art. 481
 art. 817
 art. 14
 art. 14
 art. 98
 art. 83
 art. 233
 art. 321
 art. 361
 art. 363

Art. 361
 art. 481
 art. 817
 art. 14
 art. 386
 art. 100
 art. 391