Source: https://www.ewindykacja24.pl/jak-postapic-aby-nie-placic-niezasluzonych-zaleglosci-alimentow-614-m.html
Timestamp: 2019-12-05 16:56:19+00:00

Document:
Janusz Polanowski • Opublikowane: 2019-09-16
Za mną wyrok rozwodowy bez orzekania o winie, alimenty na dziecko i alimenty na byłą żonę. Z tego co wiem po 5 latach, o ile była żona nie złoży o przedłużenie alimentów, następuje wygaśniecie świadczenia. Jednak komornik wszczął egzekucję zaległych alimentów oraz żąda bieżącej wpłaty. Na moją informację, że świadczenie na byłą żonę wygasło poinformował mnie, że nie przyjmie wniosku o umorzenie postępowania egzekucyjnego i musi mieć wyrok sądu w sprawie umorzenia świadczenia. Jak postąpić, aby nie płacić niezasłużonych zaległości alimentów? Jeśli mam wystąpić do sądu to o co? Jeśli wystąpić do komornika to też w oparciu o co?
Zacznijmy od zacytowania artykułu 60 § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (skrótowo: K.r.o.): „Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni”.
Samo sformułowanie tego przepisu powinno wystarczyć do wyciągnięcia wniosku, że po upływie 5 lat („od orzeczenia rozwodu”) wygasa tak zwana alimentacja na rzecz byłego małżonka – ustawodawca jednoznacznie zdecydował, że o ewentualnym przedłużeniu takiego obowiązku może orzec wyłącznie sąd. Prawdopodobnie stanowisko owego komornika wiąże się z tym, że (na mocy art. 61 K.r.o.) do przewidzianego w art. 60 K.r.o. obowiązku wsparcia stosuje się odpowiednio przepisy o obowiązku alimentacyjnym (od art. 128 do art. 1441 K.r.o.); „odpowiednie stosowanie” bywa różnie rozumiane (także w innego rodzaju sytuacjach). Niestety, przepisy prawne o obowiązku alimentacyjnym rozumiane są tak, że często w praktyce od (przepisów) ustawy ważniejsze okazuje się orzeczenie sądowe – to może zachęcać nawet do rozważań na (teraz spopularyzowany) temat równowagi władz. Płacenie alimentów może człowieka obciążać nawet „ruski rok” – także co do sposobu ich uiszczania (np. często absurdalne, utrzymywanie uprawnienia jednego z rodziców dziecka do otrzymywania alimentów na rzecz dziecka już pełnoletniego).
Z całą pewnością przyda się Panu opracowanie strategii działania oraz konsekwencja w postępowaniu – w tym unikanie manipulacji (np. ze strony jakiejś osoby urzędowej lub Pańskiej byłej żony). Proponuję przejrzeć akta postępowań – zarówno dotyczącego (dotyczących) zasądzenia alimentów oraz wsparcia na podstawie art. 60 K.r.o., jak i akt postępowania egzekucyjnego (akt komorniczych); jest Pan (jako strona postępowania) do tego uprawniony na podstawie art. 9 Kodeksu postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.).
Zakładam, że w dokumentach sprawa przedstawia się tak, jak Pan ją opisał. Niemniej jednak dobrze będzie sprawdzić szczegóły i (być może) uzyskać (ewentualnie wykonać) kopie materiałów z akt. Zdarza się – co, niestety, z reguły pozostaje bezkarne w Polsce – wskazywanie (np. sądowi) błędnego adresu strony przeciwnej lub uczestnika postępowania. Nie można więc wykluczyć, że owa kobieta uzyskała w sądzie przedłużenie obowiązku wspierania jej przez Pana, a Pan nic o tym nie wiedział; w takim przepadku prawdopodobnie postępowanie obarczone byłoby wadą nieważności – w rozumieniu art. 379 K.p.c. – zaś Pan powinien rozważyć wystąpienie z określonym środkiem zaskarżenia (np. ze skargą o wznowienie postępowania). W aktach postępowania egzekucyjnego powinien znajdować się istotny materiał, ale byłoby dobrze sprawdzić akta sądowe (dawnej sprawy i ewentualnej sprawy późniejszej).
Komornicy sądowi są funkcjonariuszami publicznymi, więc także na nich spoczywa obowiązek działania „na podstawie i w granicach prawa” – art. 7 Konstytucji RP (zasada praworządności / legalizmu). Także komornik sądowy (podobnie jak urzędnik lub sędzia) łaski nie robi, zachowując się zgodnie z prawem. Gdyby nawet Pańskie wnioski lub żądania wydawały się absolutnie absurdalne, to osoba pełniąca funkcję publiczną ma prawny obowiązek pismo przyjąć (i na żądanie składającego pokwitować jego przyjęcie); inna metoda kierowania pism to posługiwanie się metodą korespondencyjną (np.: list polecony „za zwrotnym potwierdzeniem odbioru” lub niekiedy doręczanie przez kancelarię notarialną). Zbędne wydaje się nawet rozmawianie z komornikiem – trzeba zażądać pokwitowania przyjęcia pisma przez pracownika kancelarii notarialnej oraz udostępnienia akt. Różnie z tym bywa w praktyce, więc proszę zastanowić się nad możliwością udowodnienia różnych okoliczności – np. przy pomocy świadka (osoby Panu towarzyszącej) lub przez nagrania. Daleki jestem od zachęcania do nagrywania (zwłaszcza potajemnie). Gdyby „coś się nagrało”, to zwykła uczciwość nakazuje dać drugiemu człowiekowi (np. komornikowi lub pracownikowi kancelarii komorniczej) – by mógł zeznać prawdziwie albo fałszywie, czym naraziłby się na odpowiedzialność karną na podstawie art. 233 Kodeksu karnego (skrótowo: K.k.). Dowód obiektywny (np. z nagrań) może pomóc w weryfikacji zeznań lub oświadczeń.
Praktyka pokazuje, że organa ścigania różnie traktują powiadomienia o niewłaściwych czynnościach (np. wnioskach do komornika) w związku z alimentacją i roszczeniami o cechach podobnych do alimentacji. Dlatego proszę nie mieć zbyt dużych nadziei na ewentualne skazanie na podstawie art. 286 K.k. (w którym stypizowano przestępstwo wyłudzenia). Jeżeli Pan o problemie powiadomi prokuraturę (bo policjanci mogliby uznać to za „spór rodzinny”), to proponuję rozważyć zawnioskowanie również o udział prokuratora w postępowaniu egzekucyjnym oraz w ewentualnym nowym postępowaniu cywilnym; prokuratorzy są uprawnieni podejmować określone czynności w sprawach cywilnych.
Proszę rozważyć kierowanie skarg. W pierwszej kolejności skarg na czynności komornika (art. 767 i następne K.p.c.) – na złożenie takiej skargi (prawidłowo: w kancelarii komorniczej) jest tydzień, a ponadto dobrze jest wnioskować o wstrzymanie dokonania określonej czynności komorniczej. Przydaje się także terminowe uiszczenie opłaty sądowej – w praktyce dobrze jest pytać (np. telefonicznie) w sekretariacie sądowym o szczegóły, by uniknąć wzywania do uzupełnienia braków formalnych (z czym wiąże się dłuższy czas procedowania). Nie można wykluczyć kierowania skarg do Ministra Sprawiedliwości (sprawującego nadzór nad komornikami) oraz do samorządu komorniczego. Ponadto część parlamentarzystów podejmuje interwencje w związku z działalnością komorników. W pierwszej kolejności trzeba kierować środki proceduralne – np. skargi na czynności komornika – bo takie środki mają podstawowe znaczenie; ewentualne interwencje (np. ministerialne) faktycznie stanowią wyjątek od reguły.
Pan mógłby zawezwać swą byłą żonę do próby ugodowej – od art. 184 do art. 186 K.p.c. w związku z art. 917 i art. 918 Kodeksu cywilnego; np. żądając wycofania bezzasadnego wniosku do komornika sądowego i opłacenie w całości związanych z tym kosztów. Zawezwanie takie (obciążone niską opłatą sądową) kieruje się (we właściwej liczbie egzemplarzy) do sądu rejonowego. W grę mogłoby wchodzić wytoczenie powództwa o ustalenie (art. 189 K.p.c.) – o ustalenie, że Pan jest już wolny od obowiązku wspierania swej byłej żony; oczywistością wydaje się w takim postępowaniu zażądanie orzeczenia zwrotu na Pańską rzecz kosztów sądowych (art. 98 i następne K.p.c.). Z uwagi na art. 60 K.r.o. (czas ciążenia obowiązku wsparcia) powództwo o ustalenie wydaje się właściwsze od powództwa o zwolnienie ze spełniania obowiązku wsparcia (zwanego też „alimentacją po rozwodzie”).
Proszę rozważyć także wytoczenie powództwa o zmianę sposobu płacenia alimentów na dziecko – by Pan miał obowiązek je wpłacać na rachunek prowadzony na dane dziecka.
Obecnie będzie wystawiana na licytacje działka dłużnika (druga licytacja). Występuję w tej sprawie jako wierzyciel dopisany do księgi wieczystej jako...
Moja matka nie płaciła przez długi czas czynszu i dopuściła do powstania dużego zadłużenia mieszkania. Od ponad 20 lat nie mieszkam razem z matką...
▸ Egzekucja długów od małżonków pozostających w separacji
▸ Dom kupiony na spółkę z dzieckiem a egzekucja z udziałów
Przed 2 laty kupiłam dom na spółkę z córką – udziały po połowie. Córka nie pracowała, dlatego na zapłatę jej połowy domu dokonałam...

References: art. 61
 art. 60
 art. 128
 art. 1441
 art. 60
 art. 9
 art. 379
 art. 7
 art. 233
 art. 286
 art. 184
 art. 186
 art. 917
 art. 918
 art. 60