Source: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6451/k,3
Timestamp: 2020-01-27 17:56:10+00:00

Document:
162.479.341 wizyt
SDRP i SLD wobec religii i Kościoła [3]
W projekcie zakładano model rozdziału państwa i związków wyznaniowych, aczkolwiek nie wyrażano tego bezpośrednio; statuowano natomiast zasadnicze elementy tego sytemu. Art.7 ust. 1 eksponował zasadę świeckości państwa stanowiąc, że „Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim”. Twórcy projektu uznali ją za fundamentalną zasadę ustrojową i zamieścili wśród pierwszych dziewiętnastu „Artykułów podstawowych” [ 46 ]. Szczegółowym odzwierciedleniem wspomnianej zasady były roty ślubowania poselskiego (art. 76) oraz przysięgi Prezydenta RP (art. 100), nie zawierające żadnych, nawet fakultatywnych, elementów religijnych. Projekt pomijał całkowicie zagadnienie nauczania religii w szkole oraz duszpasterstwa wojskowego i w zakładach zamkniętych. Konsekwencją opowiedzenia się za zasadą świeckości państwa było uznanie wyższości prawa stanowionego nad normami konfesyjnymi, pozostającymi w nim w kolizji. Według art. 38 ust. 4 „Nikt bez zezwolenia wyrażonego w ustawie nie może uchylać się od spełniania obowiązków obywatelskich z powodu swych wierzeń religijnych lub światopoglądu”.
W projekcie z 9 maja 1994 r. równie wyraźnie została zaakcentowana (art. 7 ust. 4) – poprzez rygorystyczne zdefiniowanie w ujęciu pozytywnym i negatywnym – zasada równości związków wyznaniowych: „Wszystkie Kościoły i związki wyznaniowe mają równe prawa i obowiązki. Żaden Kościół ani związek wyznaniowy nie może być uprzywilejowany jakąkolwiek ustawą lub umową międzynarodową”. Zasada równości implikowała z kolei przyjęcie dla wszystkich konfesji takich samych form regulacji ich sytuacji prawnej. W art. 7 ust. 3 projektu czytamy, że „Stosunki między Państwem a Kościołem Katolickim oraz innymi Kościołami i związkami wyznaniowymi regulują ustawy lub umowy międzynarodowe” [ 47 ]. Zatem forma umowy międzynarodowej nie została zastrzeżona wyłącznie dla Kościoła większościowego [ 48 ]. Nie została ona także uznana przez twórców projektu za pierwszorzędną, tym bardziej za obligatoryjną formę regulacji statusu wspólnot wyznaniowych. Stąd nasuwa się wniosek, że w treści ust. ust. 3 i 4 wyrażono czytelnie obawę o to, aby przyszła konstytucja nie przesądzała o konieczności ratyfikacji konkordatu z 28 lipca 1993 r., a zwłaszcza, aby wspomniany akt nie skutkował upośledzeniem mniejszości wyznaniowych wobec Kościoła Katolickiego. Ochrona praw mniejszości – to jest cecha wyróżniająca treść przepisów wyznaniowych projektu konstytucji SLD. Dowodem tego jest treść art. 14 ust. 2, który stanowił, że „Każdy może swobodnie uzewnętrzniać swą przynależność do mniejszości religijnej […] oraz rozwijać właściwą jej kulturę, obyczaje lub tradycje”. Warto zaznaczyć, że zakres wspomnianej ochrony był szeroki, gdyż wykraczał poza wyznawców światopoglądu teistycznego, a nadto uwzględniał subtelne formy presji w sprawach religijnych. Art. 39 ust. 1 gwarantował tzw. prawo do milczenia, w myśl którego „Nikt nie może być zobowiązany do składania oświadczeń co do swej ideologii, religii lub swych przekonań”. W tym kontekście wymienienie z nazwy w art. 7 ust. 2 i ust. 3 Kościoła Katolickiego można traktować co najwyżej jako przejaw kurtuazji [ 49 ].
Projekt konstytucji SLD przewidywał konsekwentny rozdział państwa i związków wyznaniowych. Zarazem opowiadał się (w art. 7 ust. 2) za oparciem stosunków między nimi […] „na zasadach tolerancji, wzajemnego poszanowania i współpracy” [ 50 ], w szczególności poręczał prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami (art. 12 ust. 3), zatem nie sposób omawianemu projektowi konstytucji przypisać tendencji laicystycznych, ani – tym bardziej – ateistycznych.
Po zwycięskich dla SdRP wyborach w 1993 r. nastąpiła, warunkowana politycznym pragmatyzmem, zauważalna zmiana w percepcji Kościoła Katolickiego przez część kierownictwa partii, które opowiedziało się za przezwyciężeniem wzajemnej nieufności między lewicą i Kościołem [ 51 ] Partia milcząco zaakceptowała obecność religii w szkole, nie doprowadziła do nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, uznała kompromis w sprawie konstytucyjnego modelu stosunków Państwo-Kościół, wypracowany na forum Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego w latach 1994-1997 [ 52 ]. Najwięcej kontrowersji wzbudzała kwestia ratyfikacji konkordatu. Ujawniła ona podział w kierownictwie SdRP, a także rozdźwięk między częścią liderów i masami członkowskimi. Ich katalizatorem stało się uznanie (m.in. z inicjatywy Zbigniewa Siemiątkowskiego) w sprawozdaniu Komisji Nadzwyczajnej, że Konkordat nie jest sprzeczny z obowiązującą Konstytucją [ 53 ]. Wiosną 1995 r. A. Kwaśniewski – krytycznie oceniając szafowanie groźbą państwa wyznaniowego i dostrzegając negatywne polityczne następstwa odmowy zgody na ratyfikację – opowiedział się za poszukiwaniem kompromisu w sprawie Konkordatu, którego wyrazem miałaby stać się deklaracja wyjaśniająca Stolicy Apostolskiej i Rządu RP [ 54 ]. Ostatecznie partia odcięła się od stanowiska Z. Siemiątkowskiego, pozostając wierną uchwale Rady Naczelnej z 27 marca 1994 r. [ 55 ]. Wśród liderów ugrupowania, do końca analizowanego okresu, utrzymywało się zróżnicowanie stanowisk w sprawie możliwości ratyfikacji umowy ze Stolicą Apostolską [ 56 ]. Ostatecznie przedstawiciele SdRP (szerzej SLD) na przełomie 1997 i 1998 r. opowiedzieli się w Sejmie i Senacie przeciwko ratyfikacji układu ze Stolicą Apostolską. Niestety, wniosek w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy upoważniającej Prezydenta RP do ratyfikacji konkordatu, podpisany przez ponad 120 parlamentarzystów, nie został formalnie złożony do Trybunału Konstytucyjnego [ 57 ]. Należy jednak podkreślić, że wobec perspektywy ratyfikacji konkordatu posłowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej opowiadali się w latach 1994-1997 za uchwaleniem dziesięciu nowych, szczegółowych ustaw o stosunku państwa do kościołów i związków wyznaniowych nierzymskokatolickich [ 58 ]. Dzięki temu wspomniane konfesje uzyskały status prawny zbliżony do statusu Kościoła rzymskokatolickiego.
W latach 1990-1999 SdRP zachowywała laicki charakter swego programu, opowiadając się konsekwentnie za rozdziałem związków wyznaniowych i państwa, jego świeckością i neutralnością światopoglądową jako optymalnymi gwarancjami wolności sumienia i wyznania, a zarazem dostrzegała potrzebę współpracy państwa z Kościołem. Wymienionym zasadom, występującym w wypowiedziach programowych równolegle, nierzadko zamiennie i rozwijanym w ograniczonym stopniu nadawano liberalną treść, przeciwstawiając się jednocześnie oskarżeniom o antyreligijność czy antykościelność. Potwierdzało to fakt, że SdRP nie popadając w ideowy dogmatyzm, uznała niektóre przemiany w stosunkach wyznaniowych po roku 1989. Dążąc jednocześnie, z jednej strony do mobilizacji swego elektoratu, z drugiej zaś strony do polaryzacji wyborców, SLD nie obawiał się akcentować niektórych laickich elementów swego programu. Dowodzi tego długoletni opór partii wobec ratyfikacji Konkordatu, czy próba przeprowadzenia referendum w sprawie penalizacji aborcji wraz z wyborami parlamentarnymi w 1997 r. [ 59 ]. W programie wyborczym SLD przed wyborami parlamentarnymi w 1997 r. wyraźnie zaakcentowano walkę o prawa kobiet, zwłaszcza o prawo do świadomego macierzyństwa. Temu prawu miało służyć ustawodawstwo o planowaniu rodziny i warunkach przerywania ciąży, przyjęte w 1996 r. [ 60 ]. Dostrzegalny był związek między ideową pryncypialnością a opozycyjnym statusem partii. Zatem stosunek SdRP do własnej oferty programowej odznaczał się pragmatyzmem.
[ 46 ] Problematyka wolności sumienia i wyznania została uregulowana w rozdziale I pt. Wolności, prawa i obowiązki człowieka oraz obywatela , w ramach wolności i praw osobistych, przede wszystkim w art.38. Stanowił on:
Art. 38, 1. Każdemu poręcza się wolność sumienia i wyznania według własnego wyboru. 2. Zapewnia się wolność uzewnętrzniania i praktykowania indywidualnie lub wspólnie z innymi, obrzędów religijnych i kultów. Wolność ta podlega jedynie ograniczeniom wynikającym z potrzeby ochrony porządku publicznego, moralności, zdrowia publicznego lub wolności i praw innych osób. Ograniczenia te określa ustawa. 3. Nikt nie może podlegać przymusowi ani dyskryminacji z powody jego światopoglądu lub wyznania. 4. Nikt bez zezwolenia wyrażonego w ustawie nie może uchylać się od spełniania obowiązków obywatelskich z powodu swoich wierzeń obywatelskich lub światopoglądu.
[ 47 ] Zasadę egalitaryzmu w dziedzinie formy regulacji sytuacji prawnej kościołów i związków wyznaniowych dobitniej wyrażał art.7 ust. 3 projektu z 28 IV 1993 r.: Ustawa reguluje stosunki między Państwem a Kościołem rzymskokatolickim oraz innymi Kościołami i związkami wyznaniowymi.
[ 48 ] W odniesieniu do innych niż Kościół Katolicki wspólnot konfesyjnych proponowany przepis stanowił swoistą obietnicą beż możliwości realizacji, ponieważ rzeczone podmioty nie dysponowały osobowością prawnomiędzynarodową.
[ 49 ] W projekcie z 28 IV 1993 r. w odpowiednich przepisach użyto bardziej partykularnej nazwy: Kościół rzymskokatolicki.
[ 50 ] Odwołanie się do zasady tolerancji trudno uznać za fortunne. W kontekście zasady poszanowania należałoby bowiem interpretować tę regułę jako dyrektywę wzajemnego „znoszenia się” państwa oraz kościołów i związków wyznaniowych. Natomiast pozytywna wykładnia zasady tolerancji odpowiada znaczeniu zasady poszanowania, a więc w tym przypadku odwołanie się do tej pierwszej należałoby uznać za zbędne.
[ 51 ] Por. Rada Naczelna SdRP 5.XI.1994 r. Wystąpienie A. Kwaśniewskiego i J. Oleksego , „Informacje SdRP” z 28 XI 1994 r., APP
[ 52 ] Szarzej na ten temat zob. P. Borecki, Geneza modelu stosunków państwo-kościół w Konstytucji RP , Warszawa 2008, s. 234 i nat.
[ 53 ] MR, Konkordat zgodny z konstytucją , „Słowo. Dziennik Katolicki”, 1995, 15. 03, s. 1.
[ 54 ] Wystąpienie Aleksandra Kwaśniewskiego na posiedzeniu Rady Naczelnej SdRP w dniu 27 III 1995 r. , „Biuletyn Informacyjny CKW SdRP”, 1995, nr 1, s. 6-7.
[ 55 ] Stanowisko Sekretarza Generalnego SdRP w sprawie konkordatu , [w:] Socjaldemokracja Rzeczpospolitej Polskiej…, op. cit ., s. 100.
[ 56 ] Latem 1997 r. za ratyfikacją Konkordatu opowiadał się W. Cimoszewicz – przewodniczący komitetu wyborczego SLD – oraz Leszek Miller, który sugerował, że należy pozostawić posłom swobodę podczas głosowania w sprawie ratyfikacji. Józef Oleksy stwierdził, że Socjaldemokracja podtrzymuje stanowisko, że Konkordat jest wadliwy („Życie Żyrardowa”, 1997, nr 26).
[ 57 ] Prawdopodobnie był to rezultat decyzji szefa SLD Leszka Millera oraz nacisków ze strony Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
[ 58 ] Były to: Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko Reformowany, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, Kościół Chrześcijan Baptystów, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, Kościół Polskokatolicki, Kościół Starokatolicki Mariawitów, Kościół Katolicki Mariawitów, Kościół Zielonoświątkowy oraz Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich.
[ 59 ] Por. Oświadczenie Prezydium Rady Naczelnej SdRP [z 25 VI 1997 r. ], [w:] Socjaldemokracja Rzeczypospolitej Polskiej…, op. cit ., s. 233.
[ 60 ] Dobre dziś – lepsze jutro. Program wyborczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej , mps powiel., APP, s. 4.

References: Art.7
 art. 38
 art. 7
 art. 14
 Art. 39
 art. 7
 art. 7
 art.38

Art. 38
 art.7