Source: http://www.web.gov.pl/e-punkt2_prawo_autorskie/316_1133.html
Timestamp: 2018-12-17 06:27:29+00:00

Document:
Dozwolony użytek – kiedy z utworów można korzystać za darmo?
Podstawowe zagadnienia dotyczące prawa autorskiego opisane zostały w artykule dotyczącym podstaw prawa autorskiego. Opisane w nim było czym jest utwór oraz czym się charakteryzuje, jak również jakie uprawnienia z niego wynikają dla twórcy, a także jak może twórca go rozpowszechniać. W poniższym artykule opisana zostanie natomiast bardzo ważne dla zwykłego internauty zagadnienie: kwestia dozwolonego użytku, czyli uprawnień do darmowego wykorzystywania utworów.
Dozwolony użytek jest uprawnieniem, na podstawie którego każdy może korzystać z już rozpowszechnionych utworów, w sposób, na warunkach i w okolicznościach określonych w ustawie. Ze względu na charakter i cel tego uprawnienia rozróżnia się dozwolony użytek prywatny oraz publiczny.
Istotą dozwolonego użytku osobistego jest umożliwienie osobom prywatnym korzystania z utworów dla własnych potrzeb. Przy braku takiego uprawnienia byłoby teoretycznie możliwe, by np. twórca filmu zabronił jego nabywcy pokazywania tego filmu członkom swojej rodziny lub wypożyczania go znajomym. Trudno sobie oczywiście wyobrazić jak w praktyce taki zakaz miałby funkcjonować, byłby on także niemożliwy do wyegzekwowania. Stąd też polski ustawodawca, podobnie jak ustawodawcy z innych krajów, wprowadził zasady, na jakich każda osoba może korzystać z utworu w sposób, na który nie ma wpływu twórca.
Zasady te określone zostały opisane w art. 23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgodnie z nim wolno korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego bez zezwolenia twórcy. Uprawnienie to polega na korzystaniu z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.
W przepisie wskazany został dosyć ogólnie krąg osób, z którymi możemy dzielić się utworami. O ile wskazanie członków rodziny nie powinno nastarczać żadnych trudności, o tyle pewne wątpliwości pojawiają się w przypadku określenia jakie osoby mieszczą się w grupie osób, z którymi utrzymujemy stosunek towarzyski, a jakie nie. Problematyczne jest w szczególności zakwalifikowanie do tej grupy osób znanych wyłącznie przez Internet. Jak wiadomo, obecnie zażyłość z osobami znanymi wyłącznie z sieci potrafi być równie silna, co z osobami znanymi osobiście. Z drugiej jednak strony, ze względu na słuszne interesy twórców, wielu prawników skłania się do odmowy zaliczania internetowych znajomych do grupy osób wskazanych w art. 23 ustawy o prawie autorskim. Należy też pamiętać, że w przypadku dzielenia się utworami, osoba która taki utwór „użycza” musi być niego uprawniona.
Z dozwolonego użytku osobistego wyłączone są programy komputerowe, a także utwory architektoniczne, architektoczno-urbanistyczne oraz elektroniczne bazy danych spełniające cechy utworów.
W ramach dozwolonego użytku dopuszczalne jest korzystanie z pojedynczych egzemplarzy. Stwierdzenie to jest dosyć niefortunnie sformułowane językowo, jednakże nie oznacza ono, że każda osoba ma prawo sporządzenia wyłącznie jednej kopii, którą może się podzielić z bliskimi, lecz że w każdym przypadku powinno się sporządzić tylko jedną kopię (na własny użytek, dla każdego z bliskich).
Korzystanie w ramach dozwolonego użytku ograniczone jest wyłącznie do niekomercyjnego używania utworu. Niedopuszczalne jest więc odpłatne rozpowszechnianie kopii stworzonych w ramach dozwolonego użytku osobistego, wykluczone jest też wykorzystywanie utworów w ramach dozwolonego użytku dla celów zarobkowych.
Pytanie: Skoro spod zakresu dozwolonego użytku wyłączone są programy komputerowe, czy to oznacza że nie mogę nagrać małżonkowi zakupionych legalnie utworów w formacie mp3?
Nie. Utwory muzyczne, niezależnie od formatu w jakim zostały zapisane, nie są programami komputerowymi. Sam sposób zapisu i odtworzenia utworu nie ma w tym przypadku znaczenia. Tym, co „czyni” piosenkę utworem w rozumieniu prawa autorskiego, są jej dźwięki, kod w jakim zostały one zapisane ma w tym przypadku znaczenie drugorzędne.
Pytanie: Film który nabyłem na DVD jest zabezpieczony przed kopiowaniem, jednakże w Internecie łatwo dostępne jest oprogramowanie które pozwala na obejście tych zabezpieczeń, a ja pragnę stworzyć sobie kopię tego filmu na własne potrzeby – zgodnie z moim uprawnieniem do dozwolonego użytku. Czy obchodząc takie zabezpieczenia łamię prawo?
Zgodnie z art. 79 ust. 6 ustawy o prawie autorskim, usuwanie lub obchodzenie technicznych zabezpieczeń przed dostępem, zwielokrotnieniem lub rozpowszechnieniem utworu jest niedozwolone, jeżeli działania te mają na celu bezprawne korzystanie z utworu. Ponieważ jednak tworzenie kopii zapasowych nie jest bezprawnym korzystaniem z utworu, należy uznać że takie kopiowanie płyty DVD nie jest działaniem niedozwolonym.
Drugim rodzajem dozwolonego użytku jest dozwolony użytek publiczny. Jego przeznaczeniem jest umożliwienie publicznego wykorzystywania niektórych utworów na warunkach wskazanych w ustawie w celach informacyjnych. Chodzi o zapewnienie przepływu informacji i wiedzy w taki sposób, by nie naruszał on uzasadnionych interesów twórców. Form dozwolonego użytku jest wiele i nie wszystkie mają znaczenie dla zwykłego internauty, dlatego poniżej omówione zostanie tylko kilka z nich. Z punktu widzenia internauty liczy się przede wszystkim to, jakie materiały dostępne w Internecie może wykorzystać dla własnych celów – np. na swojej stronie internetowej.
Należy przede wszystkim pamiętać, że cudze utwory wykorzystywać można bez zgody twórcy wyłącznie wtedy, gdy pozwala na to zakres dozwolonego użytku. Dotyczy to także drobnych materiałów chronionych prawem autorskim, takich jak amatorskie rysunki lub grafiki, prywatne zdjęcia, czy treści napisane przez inne osoby na ich stronach internetowych. Nawet wtedy, gdy wykorzystanie takich utworów można uzasadnić dozwolonym użytkiem (np. prawem cytatu), należy pamiętać zawsze o podaniu źródła oraz autora.
Jednym z przypadków dozwolonego użytku publicznego jest prawo do cytatu, opisane w art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Istotny jest w szczególności ustęp pierwszy tego artykułu, zgodnie z którym wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnieniem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości.
Cytat musi być umieszczony w utworze, stanowiącym odrębną całość – sam cytat nie może stanowić istoty nowego utworu. Musi on ponadto być uzasadniony – co ma znaczenie nie tylko dla samego faktu jego wykorzystania, ale także dla wielkości. Dozwolone jest bowiem zacytowanie nie większego urywku tekstu, niż taki, jaki wystarcza do celów w jakich został on wykorzystany. Uzasadnieniem do wykorzystania cytatu nie powinno być samo uatrakcyjnienie własnego utworu – zastosowanie i przeznaczenie cytatu powinno wynikać z treści takiego utworu.
Warunkiem wykorzystania cytatu jest podanie jego autorstwa oraz źródła. Nie ma odgórnie ustalonej formy opisu takiego cytatu, jednakże informacja taka powinna być na tyle szczegółowa, by móc bez wątpliwości wskazać z jakiego utworu pochodzi cytat oraz kto jest jego autorem.
Przykład: dozwolone jest zacytowanie elementu cudzej pracy naukowej we własnym opracowaniu; fragmentu książki lub utworu muzycznego podlegającego ocenie w krytycznym artykule; fragmentu artykułu, z którego pochodzi omawiana na stronie internetowej informacja.
W ramach dozwolonego użytku publicznego wynikającego z art. 29 ustawy, dozwolone jest również zamieszczanie rozpowszechnionych drobnych utworów lub fragmentów większych utworów w podręcznikach i wypisach. Wolno ponadto w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów w antologiach. W tych przypadkach twórcy wykorzystywanego utworu przysługuje prawo do wynagrodzenia.
Dozwolony użytek publiczny a prasa internetowa z punktu widzenia prywatnych stron internautów
Inna forma dozwolonego użytku publicznego wiąże się z możliwością wykorzystywania cudzych utworów w ramach dozwolonego użytku publicznego przez media – prasę, radio lub telewizję. Materia ta wiąże się z pewnymi kontrowersjami, wynikającymi z konstrukcji przepisu art. 25 ustawy o prawie autorskim oraz problematyką pojęcia „prasa” z ustawy o prawie prasowym w kontekście Internetu.
Zgodnie z artykułem 25 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wolno rozpowszechniać w celach informacyjnych w prasie, radiu oraz telewizji określone rodzajów utworów, czyli:
1) Sprawozdania o aktualnych wydarzeniach lub ich krótkie wyciągi,
2) Aktualne artykuły na tematy polityczne, gospodarcze lub religijne (za opłatą) lub ich krótkie wyciągi,
3) Aktualne wypowiedzi i fotografie reporterskie (za opłatą),
4) Przeglądy rozpowszechnionych publikacji,
5) Mowy wygłoszone na publicznych zebraniach i rozprawach (ale nie zbiory mów jednej osoby);
6) Krótkie streszczenia rozpowszechnionych utworów.
W 2004 roku do artykułu 25 dodano ust. 4, zgodnie z których cztery pierwsze kategorie utworów objęte były dozwolonym użytkiem publicznym także w zakresie publicznego udostępniania utworów w taki sposób, aby każdy mógł mieć do nich dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym – co było odpowiedzią ustawodawcy na rozwój społeczeństwa informacyjnego, w ramach którego przepływ informacji jest jedną z podstawowych wartości. Jednocześnie artykuł 25 nadal odnosi się wyłącznie do rozpowszechniania w prasie, radiu oraz telewizji – co uznawane jest za ograniczenie ust. 4 tylko do takich serwisów, które są prasą w rozumieniu prawa.
Początkowo, w kontekście Internetu za prasę uznawano wyłącznie takie serwisy internetowe, które zostały zarejestrowane jako prasa zgodnie z przepisami ustawy prawo prasowe – a niejasny był w ogóle obowiązek rejestracji serwisów informacyjnych jako prasy. Z takiej koncepcji wynikało, że wprawdzie serwisy nie muszą poddawać się procedurze rejestracji, ale jednocześnie oznaczało to, że z zakresu dozwolonego użytku publicznego wyłączona była w zasadzie większość informacyjnych serwisów internetowych – od najprostszych, amatorskich, po profesjonalnie prowadzone.
Tym większe kontrowersje pojawiły się po dwóch orzeczeniach Izby Karnej Sądu Najwyższego – IV KK 147/07 z 26 lipca 2007 r. oraz III KK 250/10 z 15 grudnia 2010 r. Orzeczenia te zasugerowały, że obowiązek rejestracji jako prasy może dotyczyć bardzo szerokiego zakresu stron internetowych – nie tylko tych wyraźnie zbliżonych do prasy papierowej (jak np. portale wydawanych papierowo gazet lub inne portale informacyjne), ale także mniejsze serwisy internetowe, czy niekiedy nawet zwykłe prywatne strony.
Jakie znaczenie mają powyższe rozważania dla zwykłego internauty, który prowadzi zwykłą stronę internetową lub bloga traktujących o aktualnościach? Otóż dwojakie. Po pierwsze – przy rygorystycznym rozumieniu przepisów prawa prasowego, taką stronę należałoby zarejestrować w sądzie, z wszelkimi konsekwencjami, które są z tym związane. Po drugie – taka strona podlegałaby przepisom prawa prasowego oraz prawa autorskiego w zakresie odnoszącym się do prasy – a więc także do zakresu dozwolonego użytku publicznego. Interpretacja uznająca prywatne strony internetowe za prasę podlegającą rejestracji wiąże się jednak z dużym sprzeciwem wśród specjalistów zajmujących się tematem, a orzeczenia Sądu Najwyższego w tym przedmiocie nie są do końca jednoznaczne.
[Istniejący stan niejasności regulacji prawnej w tym zakresie powinien zostać przez ustawodawcę usunięty. W tym zakresie pojawił się projekt nowelizacji ustawy o prawie prasowym z dnia 8 grudnia 2010 roku (zamieszczony na stronie internetowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego), w którym zaproponowano dodanie do ustawy przepisu precyzującego bardzo ogólne pojęcie prasy, definiującego to pojęcie od strony negatywnej. Projekt zawiera propozycję przepisu o treści następującej: „Za prasę nie uważa się przekazów niepodlegających procesom przygotowywania redakcyjnego w rozumieniu ust. 2 pkt 8, w szczególności: blogów, korespondencji elektronicznej, serwisów społecznościowych służących do wymiany treści tworzonej przez użytkowników, przekazów prywatnych użytkowników w celu udostępnienia lub wymiany informacji w ramach wspólnoty zainteresowań oraz stron internetowych prywatnych użytkowników.” W uzasadnieniu do projektu wskazano, że blogi i strony internetowe prywatnych użytkowników powinny pozostać poza regulacją ustawy o prawie prasowym, a w przypadku naruszania praw osób trzecich na prywatnych stronach użytkowników czy też forach internetowych (poprzez zamieszczanie na nich materiałów), osoby takie powinny ponosić odpowiedzialność na podstawie innych ustaw.]
Niezależnie od powyższego, z dozwolonego użytku publicznego w ramach art. 25 nie mogą korzystać osoby, których strony internetowe nie zostały zarejestrowane jako prasa.
Reasumując, przy prowadzeniu własnej strony internetowej nie powinno się przedrukowywać fragmentów artykułów, nawet przy podaniu ich źródła oraz autorstwa. Takiego przeklejania artykułów powinno się również unikać na forach internetowych, ograniczając się wyłącznie do podania linka do treści, którą chcemy przedstawić. Jednocześnie należy pamiętać o prawie do cytatu, zgodnie z którym możemy zacytować urywek treści cudzego utworu takiego jak artykuł, jeżeli znajduje to uzasadnienie w naszej własnej twórczości. Dozwolone jest również wykorzystywanie prostych informacji prasowych, co wytłumaczone jest poniżej.
Utwory oraz inne twórcze dzieła nieobjęte prawem autorskim
Prawo autorskie chroni wyłącznie utwory, czyli wszelkie przejawy działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalone w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia, także niedokończone, pod warunkiem że zostały ustalone (tzn. są one możliwe do odczytania, obejrzenia, usłyszenia itp.). Istnieją jednak pewne kategorie twórczych wytworów ludzkiego intelektu, które nie podlegają prawu autorskiemu.
Po pierwsze nie będą ochronie prawno-autorskiej podlegać dzieła, które nie spełniają powyższych przesłanek. Nie są utworami prace o charakterze technicznym, powtarzalne i możliwe do niezależnego stworzenia przez różne osoby. Nie będą też utworami dzieła, które nie przejawiają w żaden sposób oryginalności i niepowtarzalności – np. prosta strona www stworzona w szablonie. Prawo autorskie nie chroni również pomysłów. Z punktu widzenia prawa autorskiego nie ma przeciwwskazań, by zrealizować cudzy pomysł. Jeżeli więc ktoś podpowie ciekawy pomysł na grafikę, to jej zrealizowanie nie będzie stanowiło naruszenia cudzych praw autorskich.
Drugą kategorią wyłączoną spod zakresu prawa autorskiego są dzieła wymienione w ustawie, czyli:
Należy jednak zwrócić w tym przypadku uwagę na to, iż o ile wyżej wymienione materiały nie są chronione prawem autorskim, mogą być chronione innymi ustawami – uwaga ta dotyczy m.in. symboli państwowych lub prostych informacji prasowych. Bez ograniczeń można natomiast wykorzystywać akty normatywne lub ich urzędowe projekty (czyli: ustawy, rozporządzenia, umowy międzynarodowe, traktaty). Z kolei prawnej ochronie będą podlegać ich opracowania, komentarze lub omówienia, a także tłumaczenia tych aktów.
Dowolnie wykorzystywać można również dokumenty urzędowe. Takimi dokumentami są dokumenty sporządzone w związku z formalnym działaniem urzędu, tzn. treści decyzji, oświadczeń urzędowych, orzeczeń etc.), stanowiące dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone lub zaświadczone. Podobny charakter mają materiały urzędowe, czyli wszelkie materiały pochodzące od urzędów, dotyczące sprawy urzędowej lub powstałe w wyniku procedury urzędowej. W skład tej kategorii wchodzą m.in. urzędowe opinie, ekspertyzy, wykresy, statystyki, wzory pism itp. Kategoria ta w doktrynie prawa wzbudza jednak wątpliwości – czy np. materiały informacyjne tworzone w ramach działalności urzędu (tak, jak chociażby niniejszy artykuł) stanowią materiał urzędowy, w związku z czym nie podlegają prawu autorskiemu? Na to pytanie trudno jest znaleźć jednoznaczną odpowiedź.
Nie są objęte prawem autorskim proste informacje prasowe. Chodzi o krótkie informacje zamieszczane w prasie, nie mające charakteru twórczego, takie jak notowania giełdowe, proste wzmianki o wydarzeniach, wyniki sportowe, prognozy pogody, cytaty z wypowiedzi polityków itp. Kategorię tę należy jednak traktować wąsko – wszelkie przejawy twórczości powiązane z takimi informacjami prasowymi podlegają prawu autorskiemu i bez zgody autora mogą być wykorzystywane wyłącznie w ramach dozwolonego użytku publicznego.
Trzecią kategorią dzieł wyłączonych spod ochrony autorskiej są utwory, które znalazły się w domenie publicznej w związku z wygaśnięciem ochrony. O ile osobiste prawa autorskie nie wygasają nigdy, o tyle majątkowe prawa autorskie wygasają z upływem 70 lat od:
daty śmierci twórcy lub ostatniego współtwórcy;
jeżeli twórca nie jest znany - daty pierwszego rozpowszechnienia utworu;
jeżeli autorskie prawa majątkowe przysługują z mocy ustawy innej osobie niż twóca - daty ustalenia dzieła;
w odniesieniu do utworu audiowizualnego - daty śmierci ostaniej z następujących osób: głównego reżysera, autora scenariusza, autora dialogów, kompozytora mouzyki skomponowanej do utworu audiowizualnego;
Wszystkie wyżej wymienione kategorie można wykorzystywać swobodnie w swojej działalności w Internecie – np. umieszczać na własnych stronach internetowych, blogach, opracowaniach etc.
Istnieje jeszcze jedna, specyficzna kategoria dzieł: tak zwane „dzieła osierocone”. Są to utwory, co do których wiadomo, że nie wygasły w związku z upływem czasu, a których autor nie jest znany. Takich dzieł wykorzystywać nie wolno, a ich powielanie i utrwalanie jest ograniczone wyłącznie do bibliotek i archiwów. Warto przy tym wspomnieć, iż w związku z objęciem przez Polskę przewodnictwa w Radzie UE w drugiej połowie 2011 r., polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zapowiedziało wszczęcie starań dążących do włączenia dzieł osieroconych w Unii Europejskiej do domeny publicznej.
Z dozwolonego użytku można korzystać tylko i wyłącznie w takim zakresie, na jaki wyraźnie pozwala ustawa. Ma on charakter wyjątku od uprawnień twórcy, tak więc nie można interpretować go rozszerzająco – wolno z dozwolonego użytku korzystać wyłącznie w takich sytuacjach, jakie są wyraźnie wskazane w ustawie. W przypadku wykorzystywania utworów w granicach dozwolonego użytku, należy respektować prawo twórcy do autorstwa dzieła i, posiłkując się nim, podawać każdorazowo źródło, w tym nazwisko autora. Co więcej, dozwolony użytek nie może naruszać normalnego korzystania z utworu, czyli w ramach dozwolonego użytku wolno korzystać z utworów tylko zgodnie z jego typowym przeznaczeniem. Korzystanie z dozwolonego użytku nie może również godzić w słuszne interesy twórcy. W każdym przypadku granice te powinno się określać indywidualnie, na podstawie racjonalnej oceny tego, czego mógłby twórca oczekiwać w przypadku eksploatacji utworu przez osoby z niego korzystające oraz wyważenia uprawnień pomiędzy twórcą a użytkownikiem.

References: art. 23
 art. 23
 art. 79
 art. 29
 art. 29
 art. 25
 art. 25