Source: http://nowapolska.neon24.pl/post/137220,andrzej-dziaba-nie-zamierza-isc-do-wiezienia
Timestamp: 2020-05-27 13:08:44+00:00

Document:
"Andrzej Dziąba nie zamierza iść do więzienia" - Analityk - NEon24.pl
POLITYKA - ŚWIAT 26.02.2017 17:53 14 komentarzy
Sławomir Ziembiński "Czerwony Korsarz" opublikował niedawno artykuł (http://prezydent.neon24.pl/post/137030,andrzej-dziaba-idzie-siedziec-nowa-polska#comment_1369651), w którym wyraził się niezbyt precyzyjnie. Poniżej moje stanowisko w tej sprawie.
Adresy internetowe moich prześladowców:
Administracja SR Będzin <administracja@bedzin.sr.gov.pl>, PR Zawiercie <zawiercie@prokuratura.czest.pl>, "okregowa@prokuratura.czest.pl" <okregowa@prokuratura.czest.pl>,sekretariat@katowice.pr.gov.pl,Sąd Rejonowy w Częstochowie <sad_rejonowy@czestochowa.sr.gov.pl>,Prezes SO w Częstochowie <prezes@czestochowa.so.gov.pl>,prezes@katowice.sa.gov.pl,SEREMET <biuro.podawcze@pk.gov.pl>,skargi <skargi@ms.gov.pl>, bm <bm@ms.gov.pl>
Andrzej Dziąba – zestawienie spraw karnych sądowych Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim i podległe mu sądy rejonowe.
VI K 145/09 Sądu Rejonowego w Radomsku - prokurator Jan Jaros z Prokuratury rejonowej Częstochowa – Północ w Częstochowie złożył na mnie doniesienie, że go znieważyłem podczas rozmowy telefonicznej. Wcześniej Jan Jaros oskarżył mnie o kradzież również mojej własności podobno dużej wartości, w zastępstwie innej prokurator zarządził przymusowe doprowadzenie mnie na przesłuchanie, nie zawiadamiając mnie w sposób właściwy, abym stawił się dobrowolnie, a w sprawie z mojego doniesienia o popełnieniu przestępstw przez licznych funkcjonariuszy publicznych w Częstochowie na moja szkodę, odmówił wszczęcia postępowania. Doniesienie Jana Jarosa zostało przekazane do Prokuratury Rejonowej w Zawierciu i powierzono je prokurator Ewie Kozłowskiej. Od początku prokurator Ewa Kozłowska usiłowała wywrzeć na mnie presję. Odmówiłem składania zeznań. Ograniczyłem się jedynie do podania jej dostępnych numerów telefonów, z których korzystałem. Miałem nadzieję, że brak jakichkolwiek dowodów mojej winy poza zeznaniem prokuratora Jana Jarosa sprawi, że prokurator Ewa Kozłowska nie sporządzi i nie skieruje do sądu aktu oskarżenia. Myliłem się jednak. Zostałem oskarżony z art. 226 kk, który zarówno w chwili zarzucanego mi czynu, a tym bardziej sporządzenia aktu oskarżenia i skierowania do sądu, był określony przez Trybunał Konstytucyjny jako niezgodny z Konstytucją. Sąd Rejonowy w Częstochowie, do którego trafił akt oskarżenia postanowił w sprawie XI K 585/08 zwrócić się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Radomsku. Istotnym powodem, na który powołał się ASR Paweł Betlejewski był fakt, że pokrzywdzony Jan Jaros nie przedstawił żadnego innego dowodu poza własnym zeznaniem bez udziału innych osób. ASR Paweł Betlejewski wyraził się co prawda nie wprost, ale w sposób sugestywny, że dostarczony mu akt oskarżenia opiera się na domniemaniach, a właściwie pomówieniach. Wcześniej zostałem przez niego skazany w sprawie III 631/04 też z art. 226 kk. Sąd Najwyższy w Warszawie przychylił się do wniosku Sądu Rejonowego w Częstochowie i postanowił przekazać sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Radomsku (sygn. akt IV KO 87/08). W sprawie zapadł najpierw wyrok nakazowy, w który orzeczono grzywnę w wysokości 2.000 zł. Złożyłem sprzeciw od tego wyroku. W postępowaniu zwyczajnym ASR Anna Hanus – Klara odmówiła mi ustanowienia obrońcy z urzędu i możliwości nagrywania przebiegu posiedzenia Złożyłem wniosek o jej wyłączenie uzupełniając go o innych sędziów tego sądu. W trakcie rozpatrywania tego wniosku dopuszczono się prawnych nadużyć, gdyż sędzia podlegający wyłączeniu, rozpatrywał wniosek o wyłączenie. 22 lipca 2009 r. przy okazji posiedzenia w tej sprawie urządzono na mnie polowanie. Z inicjatywy funkcjonariuszy publicznych z Częstochowy, wśród których wymieniam SSO Bogusława Zająca oraz prokuratora Jana Jarosa, zostałem zatrzymany przez Policję w Radomsku jako groźny przestępca. Okoliczności tego zatrzymania opisałem w doniesieniu skierowanym do Prokuratury Rejonowej w Radomsku oraz artykule p.t. „Zorganizowane grupy przestępcze” (1). Podobnych nadużyć dopuścił się Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim rozpatrujący merytoryczne zażalenia na wniosek o wyłączenie sędziów apelacji łódzkiej. W efekcie tych sądowych przepychanek o praworządny przebieg postępowania sądowego wydany został wyrok 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Dopiero Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalski rozpatrujący moją apelację dopatrzył się błędu w kwalifikacji prawnej zarzucanego mi czynu. Zmienił kwalifikację z art. 226 na 216 kk . Musiał jednak zapytać prokuratora Janusza Omyłę, czy ten obejmuje ściganiem z urzędu, gdyż art 216 kk podlega pod tryb prywatno-skargowy. Oczywiście ten objął przedstawiony mi zarzut pomimo tego, że nastąpiło przedawnienie karalności i z udziałem SSO Tadeusza Węglarka, Stanisława Tomasika oraz Ireneusza Jelenia doprowadził do skazania mnie na 12 miesięcy pracy społecznie – użytecznej (sygn. akt IV Ka 389/10). Nie uczestniczyłem w postępowaniu apelacyjnym. Wyznaczony przez Sąd Apelacyjny w Łodzi adwokat z urzędu Wojciech Górski do sporządzenia wniosku o wznowienie postępowania na wniosek strony , nie doszukał się takich powodów. Natomiast znalazł podstawę do sporządzenia i złożenia wniosku o wznowienie na wniosek z urzędu i taki wniosek złożył. Jednakże w sprawie II AKo 26/11 Sądu Apelacyjnego w Łodzi SSA Marian Baliński, Izabela Dercz oraz del. SO Jacek Klęk wniosku o wznowienie postępowania na wniosek z urzędu nie uwzględnili, powołując się na art. 102 w związku z art. 101 kk i rzekome wszczęcie przeciwko mnie innego postępowania z art. 226 par. 1 kk, w którym 14 grudnia 2007 r. zapadło postanowienie o przedstawieniu mi zarzutu, doręczone podobno 29 kwietnia 2008 r. W uzasadnieniu nie ma więcej żadnych szczegółów. Jedynym postępowaniem z art. 226 kk, które wtedy się toczyło było to, które mi wytoczono w związku z doniesieniem prokuratora Jana Jarosa (1 Ds 1367/07 Prokuratury Rejonowej w Zawierciu). W postępowaniu Sądu Apelacyjnego w Łodzi mogło dojść do błędu lub manipulacji. Należy to sprawdzić i wyjaśnić. W trakcie postępowania wykonawczego SSR Małgorzata Pijet na wniosek kuratora Jakuba Jarosza zamieniła wyrok 12 miesięcy pracy społecznie – użytecznej na 180 dni aresztu. Na skutek wniesionego zażalenia Sąd Okręgowy w Częstochowie uchylił to postanowienie. Aktualnie toczy się postępowanie o odroczenie wykonania kary ograniczenia wolności z uwagi na mój stan zdrowia. Nieodpowiedzialne zachowanie prokuratora Jan Jarosa oraz dalsze działania funkcjonariuszy publicznych w Zawierciu, Radomsku, Piotrkowie Trybunalskim, Łodzi i Częstochowie są potwierdzeniem zorganizowanego charakteru procederu, który uprawiają funkcjonariusze publiczni za społeczne pieniądze, niszcząc pojedyncze jednostki, rodziny, większe wspólnoty, Państwo Polskie i Naród. Temu wątkowi w moim życiu poświęciłem artykuł p.t. „Zorganizowane grupy przestępcze” (1). 14 września 2014 r. SSR Edyta Góra wydała postanowienie o zamianie kary 12 miesięcy pracy społecznie - użytecznej na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Zarówno ja oraz adwokat z urzędu złożyliśmy zażalenia. Posiedzenie Sądu Okręgowego w Częstochowie zostało zaplanowane na 30 grudnia 2014 r. Niestety 29 grudnia 2014 r. zostałem aresztowany przez Policję w Będzinie i osadzony w Zakładzie Karnym w Wojkowicach w związku z wyrokiem Sądu Rejonowego w Zabrzu sygn. akt VII K 1327/04, w którym zostałem skazany na 6 miesięcy pozbawienia wolności za legalne wzięcie od klientki 200 zł zaliczki. Już w zakładzie karnym dowiedziałem się, że SSO Bogusław Zając podtrzymał postanowienie Sądu Rejonowego w Częstochowie o zamianie 12 miesięcy pracy społecznie – użytecznej na 6 miesięcy pozbawienia wolności, nie uwzględniając też wniosku adwokat z urzędu o odroczenie terminu posiedzenia z uwagi na mój pobyt w zakładzie karnym, o czym go powiadomił członek Ruchu Społecznego „ NOWA POLSKA” Kazimierz Józef Styrna, obecny na posiedzeniu 30 grudnia 2014 r. Spodziewałem się, że wyrok w tej sprawie zostanie dołączony do akt wyroku, z którego odbywałem karę pozbawienia wolności. Wystąpiłbym wtedy o możliwość odbywania kary w formie SDE w odniesieniu do obydwu wyroków. Jednakże tych akt nie wysłano do zakładu karnego. Dopiero w kwietniu 2015 r., kiedy odbywałem karę w formie SDE i oczekiwałem na warunkowe przedterminowe zwolnienie z powodu wyjazdu do sanatorium, przysłano mi wezwanie, abym w maju 2015 r. podczas pobytu w sanatorium zgłosił się do Zakładu Karnego w Wojkowicach. To było podłe i perfidne. Podjąłem stanowczą i zdecydowaną walkę z pomocą ludzi dobrej woli w kraju i za granicą, aby uniknąć konieczności stawienia się podczas pobytu w sanatorium do zakładu karnego lub zostać zatrzymanymi doprowadzonym przymusowo. Zdecydowana postawa i nacisk społeczny okazały się skuteczne. Po tygodniu stresu w sanatorium dwa następne tygodnie mogłem spędzić we względnym spokoju. Jeszcze przed wyjazdem do sanatorium złożyłem różne wnioski, aby uniknąć wykonania kary 6 miesięcy pozbawienia wolności. Zorientowałem się również, że Sąd Rejonowy w Częstochowie nie powinien orzekać w przedmiocie wykonania tego wyroku, gdyż na podstawie art. 3 kkw nie był sądem właściwym. Właściwym był Są rejonowy w Radomsku, który mnie skazał lub Sąd Rejonowy w Będzinie, w którego rejonie mieszkałem. Sąd Rejonowy w Częstochowie tego nie zauważył. Ponownie na skutek społecznego nacisku Sąd Rejonowy w Częstochowie na posiedzeniu 11 czerwca 2015 r. uznał się za niewłaściwy i przekazał akta sprawy do Sądu Rejonowego w Będzinie. Mając na uwadze niewłaściwość miejscową Sądu Rejonowego i Okręgowego w Częstochowie wystąpiłem na podstawie art. 24 § 1 kkw o uchylenie postanowienia z 30 grudnia 2014 r. , wydanego przez Sąd Okręgowy w Częstochowie. Sądy niewłaściwe, a więc Rejonowy i Okręgowy w Częstochowie nie uwzględniły mojego wniosku, orzekając de facto we własnej sprawie i po raz kolejny naruszając prawo. 9 lutego 2017 r. SSR w Będzinie Grzegorz Gałczyński wydał nakaz, abym 2 marca 2017 r. stawił się w Zakładzie Karnym w Wojkowicach celem odbycia kary zastępczej 180 dni pozbawienia wolności z prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Radomsku VI Wydział Karny z 4 lutego 2010 r. Sąd Rejonowy w Będzinie zamierza mnie uwięzić na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Częstochowie z 14 września 2014 r., który orzekł karę zastępczą 6 miesięcy pozbawienia wolności jako sąd niewłaściwy miejscowo, a podtrzymał to postanowienie 30 grudnia 2014 r. Sąd Okręgowy w Częstochowy też niewłaściwy miejscowo. Czy Sąd Rejonowy w Będzinie zamierza się dopisać do listy niekompetentnych sądów w Radomsku, Piotrkowie Trybunalskim i Częstochowie, które najpierw mnie w sposób nieumiejętny i nieuczciwy sądziły i skazywały, a potem nie potrafiły w sposób właściwy tego podłego i haniebnego wyroku wykonać? Czy SSR w Będzinie Grzegorz Gałczyński chce się narazić na sytuację co najmniej niekomfortową?
Analityk 26.02.2017 17:59:29
System prawa jest zjudaizowany i skorumpowany. Bez silnej polskiej narodowej organizacji nie jesteśmy w stanie tego zmienić, ani bronić ludzi przed represywnym żydo-reżimowym systemem sądowniczym.
Przestępcy są ponad prawem.
Rzeczpospolita 26.02.2017 18:18:36
@Rzeczpospolita 18:18:36
Dziękuję za wpis i poparcie. trzeba walczyć z bezprawiem i niesprawiedliwością.
Analityk 26.02.2017 19:18:47
@Analityk 19:18:47
A ja widzę, że jeszcze ktoś ma złudzenia, że "prawo" w tym kraju znaczy "sprawiedliwość".
No, może czasami, a i to nie do końca (z własnego doświadczenia).
Ale, dopóki iluś "kauzyperdów" nie skończy "zamiast liści", to nie widzę, by to podążyło ku lepszemu...
laurentp 26.02.2017 21:22:13
@laurentp 21:22:13
Analityk 27.02.2017 06:31:32
SPOTKAŁEM ANDRZEJA DZIĄBĘ ONEGDAJ W GDAŃSKU
Pan Andrzej twierdził że miał już 17 procesów sądowych i nawet był kilkadziesiąt dni odsiedział za ...kratami!?
https://www.youtube.com/watch?v=9W-hLbuxj_U
Czerwony Korsarz z Gdańska 27.02.2017 17:39:48
@Czerwony Korsarz z Gdańska 17:39:48
17. VI K 145/09 Sądu Rejonowego w Radomsku - prokurator Jan Jaros z Prokuratury rejonowej Częstochowa – Północ w Częstochowie złożył na mnie doniesienie, że go znieważyłem podczas rozmowy telefonicznej. Wcześniej Jan Jaros oskarżył mnie o kradzież również mojej własności podobno dużej wartości, w zastępstwie innej prokurator zarządził przymusowe doprowadzenie mnie na przesłuchanie, nie zawiadamiając mnie w sposób właściwy, abym stawił się dobrowolnie, a w sprawie z mojego doniesienia o popełnieniu przestępstw przez licznych funkcjonariuszy publicznych w Częstochowie na moja szkodę, odmówił wszczęcia postępowania. Doniesienie Jana Jarosa zostało przekazane do Prokuratury Rejonowej w Zawierciu i powierzono je prokurator Ewie Kozłowskiej. Od początku prokurator Ewa Kozłowska usiłowała wywrzeć na mnie presję. Odmówiłem składania zeznań. Ograniczyłem się jedynie do podania jej dostępnych numerów telefonów, z których korzystałem. Miałem nadzieję, że brak jakichkolwiek dowodów mojej winy poza zeznaniem prokuratora Jana Jarosa sprawi, że prokurator Ewa Kozłowska nie sporządzi i nie skieruje do sądu aktu oskarżenia. Myliłem się jednak. Zostałem oskarżony z art. 226 kk, który zarówno w chwili zarzucanego mi czynu, a tym bardziej sporządzenia aktu oskarżenia i skierowania do sądu, był określony przez Trybunał Konstytucyjny jako niezgodny z Konstytucją. Sąd Rejonowy w Częstochowie, do którego trafił akt oskarżenia postanowił w sprawie XI K 585/08 zwrócić się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy Sądowi rejonowemu w Radomsku. Istotnym powodem, na który powołał się ASR Paweł Betlejewski był fakt, że pokrzywdzony Jan Jaros nie przedstawił żadnego innego dowodu poza własnym zeznaniem bez udziału innych osób. ASR Paweł Betlejewski wyraził się co prawda nie wprost, ale w sposób sugestywny, że dostarczony mu akt oskarżenia opiera się na domniemaniach, a właściwie pomówieniach. Wcześniej zostałem przez niego skazany w sprawie III 631/04 tez z art. 226 kk. Sąd Najwyższy w Warszawie przychylił się do wniosku Sądu Rejonowego w Częstochowie i postanowił przekazać sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Radomsku (sygn. akt IV KO 87/08). W sprawie zapadł najpierw wyrok nakazowy, w który orzeczono grzywnę w wysokości 2.000 zł. Złożyłem sprzeciw od tego wyroku. W postępowaniu zwyczajnym ASR Anna Hanus – Klara odmówiła mi ustanowienia obrońcy z urzędu i możliwości nagrywania przebiegu posiedzenia Złożyłem wniosek o jej wyłączenie uzupełniając go o innych sędziów tego sądu. W trakcie rozpatrywania tego wniosku dopuszczono się prawnych nadużyć, gdyż sędzia podlegający wyłączeniu, rozpatrywał wniosek o wyłączenie. 22 lipca 2009 r. przy okazji posiedzenia w tej sprawie urządzono na mnie polowanie. Z inicjatywy funkcjonariuszy publicznych z Częstochowy, wśród których wymieniam SSO Bogusława Zająca oraz prokuratora Jana Jarosa, zostałem zatrzymany przez Policję w Radomsku jako groźny przestępca. Okoliczności tego zatrzymania opisałem w doniesieniu skierowanym do Prokuratury Rejonowej w Radomsku oraz artykule p.t. „Zorganizowane grupy przestępcze” (1). Podobnych nadużyć dopuścił się Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim rozpatrujący merytoryczne zażalenia na wniosek o wyłączenie sędziów apelacji łódzkiej. W efekcie tych sądowych przepychanek o praworządny przebieg postępowania sądowego wydany został wyrok 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Dopiero Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalski rozpatrujący moją apelację dopatrzył się błędu w kwalifikacji prawnej zarzucanego mi czynu. Zmienił kwalifikację z art. 226 na 216 kk . Musiał jednak zapytać prokuratora Janusza Omyłę, czy ten obejmuje ściganiem z urzędu, gdyż art 216 kk podlega pod tryb prywatno-skargowy. Oczywiście ten objął przedstawiony mi zarzut pomimo tego, że nastąpiło przedawnienie karalności i z udziałem SSO Tadeusza Węglarka, Stanisława Tomasika oraz Ireneusza Jelenia doprowadził do skazania mnie na 12 miesięcy pracy społecznie – użytecznej (sygn. akt IV Ka 389/10). Nie uczestniczyłem w postępowaniu apelacyjnym. Wyznaczony przez Sąd Apelacyjny w Łodzi adwokat z urzędu Wojciech Górski do sporządzenia wniosku o wznowienie postępowania na wniosek strony , nie doszukał się takich powodów. Natomiast znalazł podstawę do sporządzenia i złożenia wniosku o wznowienie na wniosek z urzędu i taki wniosek złożył. Jednakże w sprawie II AKo 26/11 Sądu Apelacyjnego w Łodzi SSA Marian Baliński, Izabela Dercz oraz del. SO Jacek Klęk wniosku o wznowienie postępowania na wniosek z urzędu nie uwzględnili, powołując się na art. 102 w związku z art. 101 kk i rzekome wszczęcie przeciwko mnie innego postępowania z art. 226 par. 1 kk, w którym 14 grudnia 2007 r. zapadło postanowienie o przedstawieniu mi zarzutu, doręczone podobno 29 kwietnia 2008 r. W uzasadnieniu nie ma więcej żadnych szczegółów. Jedynym postępowaniem z art. 226 kk, które wtedy się toczyło było to, które mi wytoczono w związku z doniesieniem prokuratora Jana Jarosa (1 Ds 1367/07 Prokuratury Rejonowej w Zawierciu). W postępowaniu Sądu Apelacyjnego w Łodzi mogło dojść do błędu lub manipulacji. Należy to sprawdzić i wyjaśnić. W trakcie postępowania wykonawczego SSR Małgorzata Pijet na wniosek kuratora Jakuba Jarosza zamieniła wyrok 12 miesięcy pracy społecznie – użytecznej na 180 dni aresztu. Na skutek wniesionego zażalenia Sąd Okręgowy w Częstochowie uchylił to postanowienie. Aktualnie toczy się postępowanie o odroczenie wykonania kary ograniczenia wolności z uwagi na mój stan zdrowia. Nieodpowiedzialne zachowanie prokuratora Jan Jarosa oraz dalsze działania funkcjonariuszy publicznych w Zawierciu, Radomsku, Piotrkowie Trybunalskim, Łodzi i Częstochowie są potwierdzeniem zorganizowanego charakteru procederu, który uprawiają funkcjonariusze publiczni za społeczne pieniądze, niszcząc pojedyncze jednostki, rodziny, większe wspólnoty, Państwo Polskie i Naród. Temu wątkowi w moim życiu poświęciłem artykuł p.t. „Zorganizowane grupy przestępcze” (
Analityk 27.02.2017 20:20:23
"Do Zbigniewa Ziobro"
Uprzejmie proszę o spowodowanie wszczęcia niezależnego i obiektywnego postępowania wobec wymienionym w załączonych pismach funkcjonariuszom publicznym, którzy działając razem i w porozumieniu doprowadzili najpierw do oskarżenia mnie z art. 226 kk, sądzili, skazali z naruszeniem norm prawnych i moralnych, a teraz usiłują zapadłe w takich okolicznościach wyroki i postanowienia wykonać. Z postępowania przygotowawczego proszę wyłączyć Prokuraturę Okręgową w Częstochowie i podległe jej prokuratury rejonowe.
Analityk 28.02.2017 07:42:34
"Sędzia Sądu Rejonowego w Będzinie Grzegorz Gałczyński"
Sekretariat pok. 331
Kierownik Sekretariatu: Bożena Grabowska
Telefon/Fax: 32 368 81 31
Analityk 28.02.2017 20:22:42
"Adresy internetowe moich prześladowców".
Administracja SR Będzin , PR Zawiercie , "okregowa@prokuratura.czest.pl" ,sekretariat@katowice.pr.gov.pl,Sąd Rejonowy w Częstochowie ,Prezes SO w Częstochowie ,prezes@katowice.sa.gov.pl,SEREMET ,skargi , bm
Analityk 28.02.2017 21:09:33
"Uzupełnienie"
Administracja SR Będzin , PR Zawiercie , "okregowa@prokuratura.czest.pl" ,sekretariat@katowice.pr.gov.pl, poczta , Prezes SO Piotrkow Trybunalski , Administracja , Sąd Rejonowy w Częstochowie ,Prezes SO w Częstochowie ,prezes@katowice.sa.gov.pl,SEREMET ,skargi , bm
Analityk 28.02.2017 21:26:04
Do Komendanta Policji w Będzinie
W związku z bezprecedensowym prześladowaniem mnie jako człowieka, obywatela i przedstawiciela Ruchu Społecznego "NOWA POLSKA" zamierzamy 29 marca 2017 r. zorganizować demonstrację przed siedzibą Sądu Rejonowego w Będzinie (kolejny załącznik), aby zwrócić uwagę społeczeństwa na niepraworządny system prawny w Polsce. Spośród siedmiu postulatów naszej organizacji na pierwszym miejscu jest suwerenność, a na drugim praworządność. Wolni obywatele mają prawo żyć w praworządnym państwie (w załącznikach podstawa prawna działania stowarzyszenia oraz regulamin).
Analityk 19.03.2017 14:21:01
Do Prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach
Prezes Sądu - SSA Barbara Suchowska
tel. sekr. 32 2004 601
e-mail: prezes@katowice.sa.gov.pl
Przesyłam Pani treść mojego stanowczego wystąpienia do Komendanta Powiatowego Policji w Będzinie insp. mgr Arkadiusza Więcka, któremu powierzono brudną robotę, jaką jest doprowadzenie mnie do Zakładu Karnego w Wojkowicach na podstawie wezwania podpisanego przez SSR w Będzinie Grzegorza Gałczyńskiego (załącznik nr 1). Sędzia Gałczyński i Komendant Więcek dopisują się do grona funkcjonariuszy publicznych, którzy mnie wcześniej nieumiejętnie oskarżali, skazywali, a potem uczestniczyli i nadal biorą udział w wykonaniu łajdackiego wyroku Sądu Rejonowego w Radomsku. W załączniku nr 2 znajduje się obszerny i dokładny opis dziesiątej sprawy karnej, jaką wytoczyła mi dintojra w Częstochowie. W piśmie z 20 lutego 2017 r. skierowanym do Sądu Rejonowego w Będzinie złożyłem wnioski o zawieszenie i odroczenie wykonania kary 180 dni pozbawienia wolności oraz stanowczo oświadczyłem, że nie zamierzam dobrowolnie stawić się w Zakładzie Karnym w Wojkowicach (załącznik nr 3). Otrzymałem wezwania z Sądu Rejonowego w Będzinie do uzupełnienia braków formalnych i uiszczenia opłat od złożonych wniosków (załączniki nr 4 i 5). W pismach z 4, 6, 7 i 10 marca 2017 r. uzupełniłem wszystkie braki formalne i uzupełniłem dowody potwierdzające zasadność złożonych wniosków (załączniki nr 6, 7, 8 i 9). Niestety do sędziego Grzegorza Gałczyńskiego nie dotarły racjonalne argumenty, które przedstawiłem w złożonych w tej sprawie pismach oraz dokumentach i postanowił o przymusowym doprowadzeniu do Zakładu Karnego w Wojkowicach z pomocą Policji w Będzinie. Wobec nierozsądnej postawy sędziego Grzegorza Gałczyńskiego postanowiłem o zorganizowaniu 29 marca 2017 r. demonstracji przed Sądem Rejonowym w Będzinie i wystąpiłem ze stosownym pismem do prezydenta Łukasza Komoniewskiego (załącznik nr 10). Wniosek o zorganizowanie demonstracji uzupełniłem dokumentami dotyczącymi Ruchu Społecznego "NOWA POLSKA", które jest organizatorem demonstracji.
Sędzia Sądu Rejonowego w Będzinie Grzegorz Gałczyński reprezentuje talmudyczne prawo, które jest obce polskiej tradycji sięgającej swymi korzeniami do cywilizacji słowiańskiej. System prawny w Polsce, a w tym sądownictwo wymaga gruntownej reformy. Kompleksowo i rzeczowo napisał o tym inż. Bogdan Goczyński (załącznik: link do artykułu na portalu NEon24.pl http://bogdangoczynski.neon24.pl/post/132354,jak-zreformowac-sadownictwo). Proszę uświadomić sędziemu Grzegorzowi Gałczyńskiemu, że służąc ślepo talmudycznemu prawu, może natknąć się na przeszkody sięgające swymi fundamentami do heroicznych postaw Polaków, nawiązujące do licznych wydarzeń w historii Polski znanych światu, którymi nie mogą się poszczycić przedstawicieli jego nacji.
Analityk 19.03.2017 19:48:33

References: art. 226
 art. 226
 art. 226
 art. 102
 art. 101
 art. 226
 art. 226
 art. 3
 art. 24
 art. 226
 art. 226
 art. 226
 art. 102
 art. 101
 art. 226
 art. 226
 art. 226