Source: http://bip.wrzesnia.pl/strona-1607-title4_Protokoly_z_sesji_Protokol_Nr_LX__2002.html
Timestamp: 2020-08-14 14:31:17+00:00

Document:
Jesteś tutajportal Akty prawne i protokołyProtokoły z sesjiProtokół Nr LX / 2002
14294820
nr LX/2002
z sesji Rady Miejskiej we Wrześni<?xml:namespace prefix = o ns = "urn:schemas-microsoft-com:office:office" />
odbyta w dniu 4 października 2002 r.
w sali widowiskowej Wrzesińskiego Ośrodka Kultury przy ul. Kościuszki 21 we Września
LX sesja Rady Miejskiej we Wrześni została zwołana na podstawie art. 20 ust. 1 z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r. nr 142, poz. 1591 ze zmianami).
Przewodniczący Rady Miejskiej we Wrześni Zenon Cichy o godz. 13.00 otworzył sesję i po powitaniu radnych, sołtysów i gości oświadczył, że zgodnie z listą obecności (załącznik nr 1 i nr 2) w posiedzeniu uczestniczyło 30 radnych, co stanowiło, wobec ustawowego składu Rady wynoszącego 32 osoby, quorum pozwalające na podejmowanie prawomocnych decyzji.
3. Ks. dr Kazimierz Kurek: Raporty o stanie rodziny jako podstawa polityki prorodzinnej.
4. Przedstawienie Raportu o Stanie Rodziny w Mieście i Gminie Września.
5. Sprawozdanie Zarządu Miasta i Gminy Września z działalności prowadzonej w zakresie gminnej polityki prorodzinnej w III kadencji.
6. Dyskusja i przyjęcie wniosków.
7. Podjęcie uchwały w sprawie: przyjęcia Raportu o Stanie Rodziny w Mieście i Gminie Września.
Ciąg dalszy obrad: sala sesyjna w Ratuszu przy ul. Ratuszowej 1 we Wrześni, godz. 15.30 w dniu 10 października 2002 r.
8. Podjęcie uchwały w sprawie: wyrażenia zgody na sprzedaż oraz zwolnienia z obowiązku przeprowadzenia przetargu nieruchomości przeznaczonej pod urządzenia energetyczne położonej we Wrześni przy ul. Franciszka Czapskiego.
9. Opinia komisji rewizyjnej dotycząca kontroli wykonania budżetu Miasta i Gminy Września w I-wszym półroczu 2002 roku.
Ks. dr Kazimierz Kurek wygłosił referat pt.: „ Raporty o stanie rodziny jako podstawa polityki prorodzinnej”.
Mówił: Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, jest to dla mnie bardzo miła okoliczność, że dzisiaj jestem we Wrześni, bodajże po 4 latach, mając w rękach Raport o Stanie Rodziny w Mieście i Gminie Września. Dane mi było być we Wrześni, gdy była podejmowana myśl o opracowaniu takiego raportu o stanie rodziny.
Po co opracowujemy raporty o stanie rodziny? Skąd poszedł taki impuls? Otóż w Polsce kształtuje się szczególny nurt myślenia samorządowego. Część z Państwa bierze udział w wysiłkach w ramach tego nurtu, ponieważ spotykamy się regularnie w Częstochowie na ogólnopolskich konferencjach: Polityka prorodzinna samorządu terytorialnego. We wrześniu tego roku odbyła się taka konferencja 16-ta, odbywają się co pół roku. Można powiedzieć, że jest to swoisty uniwersytet myślenia kategoriami polityki na rzecz rodziny. Nie trzeba przekonywać, że rodzina jest najważniejsza, trzeba natomiast zachęcać do tego, żeby ci, którzy podejmują decyzje, o służeniu społeczeństwu jako radni, posłowie czy senatorowie zdawali sobie sprawę co chcą konkretnego zrobić.
Moja wypowiedź w związku z tym, nawiązująca do tego tematu po co opracowujemy raporty o stanie rodziny ma 7 krótkich dyspozycji (załącznik nr 4).
Podejmując wysiłek sprawowania władzy powinniśmy uświadomić sobie, po co to robimy? Po co chcemy być radnymi, posłami, senatorami? Przypomina się wtedy, że celem jest pomnażanie dobra wspólnego, którym jest człowiek bytujący w rodzinie. Stąd można od razu przejść do celu polityki, który w tej chwili każdy samorząd powinien sobie uświadomić, kończąc kadencję. Czy za jego czasu przybyło rodzin zdrowszych, lepszych, mądrzejszych i bogatszych? To jest cel każdej grupy, która sprawuje władzę czy to na poziomie państwa, czy na poziomie samorządu. Oczywiście, że wiele razy w wymiarze samorządu zwraca się uwagę na to, że od nas nie wszystko zależy, bo zależy także od ustawodawcy w wymiarze państwa. To jest prawda, tylko należy pamiętać, że ustawodawca w wymiarze państwa bierze się z konkretnych miejsc w terenie, ponieważ znakomita część posłów i senatorów jest spoza Warszawy. I takie, jakie prezentują myślenie lokalne takie prezentują myślenie centrale. Dlatego, jednym z najbardziej znaczących momentów, które należy sobie uświadomić, podejmując sprawowanie władzy, jest odpowiedź na pytanie: jaki mamy program, by przybyło rodzin lepszych, mądrzejszych i bogatszych? Trzeba także porównywać jak robią to inne państwa i jak angażują się w tę sprawę inne społeczeństwa.
W Polsce jest bardzo żywy nurt odwoływania się do Karty Praw Rodziny. Jest to dokument, który został ogłoszony w 5. rocznicę pontyfikatu Ojca Świętego w 1983 r. We wprowadzeniu do tego dokumentu są m.in. takie sformułowania: prawa ludzkie jako prawa jednostki posiadają podstawowy wymiar społeczny, wyrażający się w sposób zasadniczy w rodzinie: rodzina, zbudowana na małżeństwie i głębokim uzupełniającym się związku mężczyzny i kobiety, który opiera się na nierozerwalnych więzach małżeństwa zawartego dobrowolnie i publicznie i otwartego na przekazywanie życia; małżeństwo jest instytucją naturalną, której jest powierzona misja przekazywania życia; rodzina związek naturalny w pierwotnym stosunku do państwa, czy jakiejkolwiek innej wspólnoty posiada swoje własne niezbywalne prawa; rodzina, będąca znacznie czymś większym niż tylko zwykłą jednostką prawną, społeczną czy ekonomiczną stanowi wspólnotę miłości i solidarności, jedyną pod względem możliwości nauczania i przekazywania wartości kulturalnych, społecznych, etycznych czy duchowych i religijnych istotnych dla rozwoju i powodzenia własnych członków i społeczeństwa.
Wymieniając jeszcze dalsze określenia rodziny, po ich wymianie, jest to słynne zdanie: Stolica Apostolska po zasięgnięciu opinii Konferencji Episkopatu przedkłada obecnie Kartę Praw Rodziny i wzywa wszystkie państwa, organizacje międzynarodowe oraz wszystkie instytucje i osoby zainteresowane do szanowania tych praw, do zapewnienia rzeczywistego ich uznawania i przestrzegania.
Tutaj dwa moje spostrzeżenia dotyczące Wschodu. Jedno, z podróży do Katynia, podczas podróży zwiedzałem Smoleńsk i przewodniczka przed prawie 10-piętrowym wieżowcem, który nie ma w ogóle okien i drzwi objaśniała, że to jest klasyczny budynek jaki wymyślił Łunaczarski (komisarz ds. wychowania współpracujący bardzo blisko z Leninem). Był to klasyczny budynek, w którym nie miało być mieszkań dla rodzin tylko miała być część dla dorosłych, część dla dzieci, miała być wspólna kuchnia, wspólne części sanitarne. Budynek ten miał odpowiadać standardom pedagogiki Łunaczarskiego, która chciała wykreślić słowo: „rodzina” oraz takie sformułowania jak: „nasze dzieci” i „moi rodzice”. Marksizm dążył do wykreślenia i zniweczenia dwóch rzeczywistości, tj.: „rodzina” i „własność”. Pytałem przewodniczki: i co dalej? Przewodniczka odpowiedziała mi, że kiedy zaczęły już trzaskać więzy marksizmu, to ludzie zaczęli z tego budynku jak najszybciej uciekać, żeby mieć choćby odrobinę intymności dla siebie i dla rodziny. Nie rozebrano tego budynku, ponieważ jest on wpisany na listę dziedzictwa narodowego. Wtedy sobie uświadomiłem, że bardzo dobrze, że takie bolesne pomniki są wpisane na listę jako świadectwo bardzo wojowniczych programów, które przyczyniły się do poważnych strat społecznych.
Straty, o których mówię ilustruje inne spotkanie w Moskwie. Kończyliśmy tygodniowy kurs poświęcony odpowiedzialnemu rodzicielstwu i sprawom rodziny, analizowaniu zagadnień związanych z tematem gospodarki i rodziny, na zakończenie nasi przyjaciele Moskale powiedzieli tak: pomóżcie nam ratować Rosję, Rosja, która ma zniszczoną rodzinę ginie. Zaczęli nam opowiadać o Rosji bez rodziny, o Rosji z milionami dzieci ulicy, o Rosji zniszczonych kobiet i zniszczonych mężczyzn, zdegradowanych zdrowotnie i psychicznie.
Wiek XX ilustruje doświadczenie, że jeżeli się eksperymentuje na rodzinie, to się zapłaci bardzo wysokie koszty społeczne, dlatego nigdy dosyć ustawiania sobie wizji jak chce się realizować służbę publiczną.
Uważam, że ustawienie w tym kierunku, że przyjmujemy, jakby zasadniczy punkt odniesienia do rodziny zdrowszej, lepszej i bogatszej pozwala zmienić diametralnie kierunek z polityki marksistowskiej, mimo że dzisiaj nie ma oficjalnie marksizmu, ale wiele razy słyszałem marksistowskie myślenie tak mocne i głębokie, że wymaga to bardzo dużo pracy, ponieważ rodzina nie została wymyślona przez człowieka, który poniósł porażkę, dlatego że rodzina jest stworzona przez twórcę mądrze i opatrznościowo.
Możemy pomylić się i różnić w szczegółowych rozwiązaniach, ale jeżeli przyjmiemy ten zasadniczy kierunek, to się nie pomylimy.
Biorąc do ręki Państwa raport należy zadać Państwu, odpowiedzialnym włodarzom tego miasta i gminy i ustępującej Radzie, pytanie czy za Państwa kadencji we Wrześni przybyło rodzin zdrowszych, lepszych, mądrzejszych i bogatszych? To jest zasadniczy cel i sens pracy powołania publicznego, realizowania zasady pomocniczności. W Karcie Praw Rodziny czytając o rodzinie można dojść do wniosku, że rodzina jest miejscem, gdzie kształtuje się zasada pomocniczości. Wiadomo, że z tej zasady bierze się samorząd. Kiedy rozważa się relację między samorządem a państwem, to pierwsze odwołanie jest do zasady pomocniczości, która mówi, że co może jednostka sama wykonać nie powinna jej odbierać wyższa instancja, to co mogą wykonać społeczności niższego rzędu nie powinno być odbierane przez instancje wyższe, ponieważ na tej drodze osiąga się dzielność jednostek i społeczności lokalnej. A dzielność jest nieodzowna dla demokracji. Demokracja bez ludzi dzielnych nie będzie demokracją ludzi wolnych. I stąd, jak dane mi jest patrzeć na szereg raportów o stanie rodziny wielu gmin, co rzeczywiście cieszy, ponieważ jest to tworzenie pewnego kierunku myślenia bardzo charakterystycznego dla III Rzeczpospolitej, to widać zmagania intelektualne, by zrozumieć rzeczywistość, wolność i daną szansę. Dlatego w raportach o stanie rodziny warto także uwzględnić m.in., czy prawa rodziny, które ma każda rodzina są rzeczywiście respektowane.
Staram się ze studentami analizować i omawiać prawa rodziny, w tym gospodarkę rodzinną. W art. 1 Karty Praw Rodziny np. jest takie sformułowanie: „Ci, którzy zamierzają się pobrać i założyć rodzinę mają prawo oczekiwać ze strony społeczeństwa zapewnienie im takich warunków moralnych, wychowawczych, społecznych i ekonomicznych, które pozwolą im z całą świadomością i odpowiedzialnością wykonywać prawo do małżeństwa”. Z tym art. 1 koreluje art. 10: „Wynagrodzenie za pracę winno być wystarczające do założenia i godnego utrzymania rodziny ...”.
Kiedy weźmiemy pod uwagę tylko warunki ekonomiczne, to ci, którzy zamierzają się pobrać, wynika to z obliczeń poczynionych przez studentów podczas ćwiczeń, powinni otrzymywać płacę godziwą w wysokości 5-6 tys. zł (kalkulacja dla rodziny z trojgiem dzieci).
Charakterystyczną rzeczą jest, że młodzi ludzie nie zwracają uwagi na jedną kategorię wydatków, tj. na wydatki związane z kulturą. To jest niebezpieczne, dlatego że kultura stanowi o naszej tożsamości.
Ale co stało się w latach 1993 – 1997? Kiedy wówczas ratyfikowano Europejską Kartę Społeczną usunięto art. 4.1, który mówi, że państwa sygnatariusze EKS zobowiązują się do prowadzenia polityki wzrostu dochodów tak, aby uzyskać poziom płacy godziwej.
Polska jest w tej chwili w szczególnie korzystnej sytuacji, dlatego że prawie co drugi 18-latek na kontynencie europejskim mieszka w Polsce i tak będzie do roku 2010, to jest wielki potencjał intelektualny, żadne państwo nie ma takiego potencjału i mniej więcej z tego powodu Unia Europejska lęka się Polski, ponieważ to jest kraj prężnych młodych ludzi.
Radzę na to zwrócić uwagę, na standardy EKS.
W ślad za tym trzeba przywołać art. 5, który brzmi tak: „Rodzice, ponieważ dali życie dzieciom mają pierwotnie niezbywalne prawo i pierwszeństwo do wychowywania potomstwa, dlatego muszą być uznani za pierwszych i głównych jego wychowawców ...”
W raportach powinno się analizować jak to prawo jest respektowane w danej społeczności.
Jeszcze jeden problem: „Należy uznać i uszanować pracę matki w domu zgodnie z wartością jaką przynosi ona rodzinie i społeczeństwu”. Marksizm nie doceniał pracy matki w domu i jeśli nie podejmie się refleksji, to pozostanie luka. Żeby przeliczyć ją na pieniądze, to należy sięgnąć do patologii społecznych. Niedawno sąd powtórnie rozpatrywał sprawę zabójców małego chłopca, Michałka. Sprawcy dostali karę 25 i 20 lat. Utrzymanie jednego dżentelmena w więzieniu kosztuje minimum 1.900 zł/miesiąc. Kto ma za to płacić? Ja stoję na stanowisku, że płacić za utrzymanie swoich więźniów powinna gmina i wtedy by gmina wiedziała jakie jest cenne wychowanie. Ilustruje to wartość wychowania w domu czy w szkole. Patologia jest kosztowna, dlatego tak cenna jest praca wychowawcza matki w domu. Wychowanie jest elementem kultury. W jednym z wystąpień Jana Pawła II na temat kultury w Paryżu mówił, że jest synem narodu, którego nie zniszczyły potęgi militarne, bo ocaliła go własna kultura, bo ta własna kultura była tak silna, że pokonaliśmy dzięki niej potęgi militarne.
Chylę czoła przed Państwa pracą, została wykonana znakomita wielka praca, otwierająca dla kolejnej kadencji w sposób kompetentny zadania takie, by były środowiska, gdzie kształtuje się dzielny człowiek i taka polityka, gdzie będzie przybywało rodzin zdrowszych, lepszych, mądrzejszych i bogatszy.
W ramach rachunku sumienia, proponuję, by Państwo odpowiedzieli sobie na pytane, czy wykorzystaliście szansę, żeby przyczynić się poprzez to lokalne myślenie do takiego właśnie ustawienia?
Życzę, żeby Września na podstawie opracowanego raportu kreowała taką politykę, żeby przybywało rodzin zdrowych, lepszych, mądrzejszych i bogatszych. Amen.
Członkowie komisji ds. rodziny i polityki społecznej przedstawili i omówili Raport o Stanie Rodziny w Mieście i Gminie Września (załącznik nr 5).
Maria Taciak burmistrz MiG Września przedstawiła Sprawozdanie Zarządu Miasta i Gminy Września z działalności prowadzonej w zakresie gminnej polityki prorodzinnej w III kadencji. Mówiła:
Zarząd realizuje działania w zakresie polityki prorodzinnej w oparciu o uchwałę Rady Miejskiej we Wrześni z dnia 20.06.1997 r. uwzględniając przyjęte w załączniku nr 1 do Uchwały zasady.
Zgodnie z nimi Zarząd przy podejmowaniu decyzji i inicjowaniu działań prorodzinnych uwzględniał wnioski wynikające z bieżącej analizy sytuacji demograficznej wrzesińskich rodzin. Miało to szczególne znaczenie przy podejmowaniu działań w sferze oświaty gminnej, pomocy społecznej i mieszkalnictwa.
Przykładem uwzględniania czynników demograficznych jest np. fakt zwiększania nakładów na usługi opiekuńcze, kierowane do rodzin osób starszych, chorych, niepełnosprawnych. Podczas III kadencji środki przeznaczane na ten cel wzrosły o 40%. Co roku na realizację ww. formy pomocy przeznaczane były coraz to większe środki finansowe.
Odpowiedzią na wzrost liczby osób w wieku poprodukcyjnym było podjęcie decyzji o uruchomieniu w Dziennym Domu Pomocy Społecznej kuchni zaspokajającej potrzeby rodzin zamieszkujących Dom Seniora. Potrzeba ta sygnalizowana była władzom wielokrotnie. Rozwiązanie problemu spotkało się z wdzięcznością osób, dla których samodzielne przyrządzenie posiłku jest niemożliwe.
Oferta Dziennego Domu Pomocy Społecznej jest szersza, obejmuje również zajęcia terapeutyczne i rehabilitacyjne.
Z podobnie przychylnym przyjęciem spotkała się decyzja o powołaniu 12 Świetlic Profilaktycznych na terenie wsi. Uruchomienie Świetlicy Socjoterapeutycznej było odpowiedzią na zgłaszane przez środowiska pedagogów, pracowników socjalnych, policjantów, kuratorów- potrzeby w zakresie przeciwdziałania niekorzystnym zjawiskom społecznym, takim jak: przemoc, używanie przez młodzież alkoholu i środków psychoaktywnych.
Co roku podejmując decyzję między innymi o np. zwiększeniu środków na działania związane z realizacją gminnej polityki społecznej, Zarząd rozpatrywał sytuację pod kątem stopnia zaspokojenia potrzeb rodzin naszej społeczności. Przekazywanie bowiem co roku zwiększonych środków na pomoc społeczną wcale nie gwarantuje, że potrzeby mieszkańców będą zaspokojone w większym stopniu. Trudna sytuacja społeczno – gospodarcza powoduje znaczny wzrost liczby rodzin oczekujących wsparcia. Zarówno w sferze potrzeb materialnych, jak i mieszkaniowych czy zdrowotnych.
Pomimo takiej sytuacji, na podstawie rozeznania skali i rozmiarów potrzeb lokalnych tworzono instytucje wspierające rodzinę.
Przykładem działań w ww. sferze jest m.in. stworzenie sieci poradnictwa za pośrednictwem utworzonego w roku 2000 Biura Profilaktyki i Interwencji Kryzysowej. Stworzone zostały podstawy do uruchomienia większej liczby Świetlic Profilaktycznych na wsiach. Stały się one w społecznym odbiorze ważnymi miejscami, gdzie realizowane są programy pracy z dziećmi i młodzieżą, przy jednoczesnym zaangażowaniu rodziców, współpracujących z pedagogiem. W ciągu 3 lat działalności świetlic wypracowano całkiem nowe metody działań socjoterapeutycznych. Działa już drugi rok Integracyjna Świetlica Socjoterapeutyczna przy Warsztacie Terapii Zajęciowej. Utworzone zostały tzw. zespoły interdyscyplinarne, dla realizowania pomocy rodzinom znajdującym się w szczególnie trudnej sytuacji i to niekoniecznie wywołanej brakami materialnymi czy faktem występowania uzależnień.
Przedstawioną formą pomocy poprzez systematyczną opiekę pedagogów, terapeutów i psychologów objętych jest ponad 400 dzieci z rodzin tzw. „wysokiego ryzyka” oraz ich rodzice.
Od 01.10.02 r. działa Oddział Integracyjny w Przedszkolu „Słoneczko”. W ciągu najbliższych 2 lat placówka ta przekształcić ma się w Przedszkole Integracyjne – jedyne na naszym terenie. Trwają przygotowania do utworzenia w naszej gminie Ośrodka Wczesnej Interwencji. Mamy kadrę o odpowiednich kompetencjach, wypracowane zostały już odpowiednie procedury.
Najpoważniejszym problemem aktualnie staje się bezrobocie. Zjawisko to przyczynia się do ubożenia naszej społeczności. Stąd wychodząc naprzeciw trudnej sytuacji materialnej wielu rodzin Zarząd Miasta i Gminy w każdym z przedstawionych Radzie Miejskiej projektach budżetu proponował zwiększenie nakładów na pomoc społeczną. Środki na ten cel z budżetu naszej gminy wzrosły podczas III kadencji o 40%. Natomiast środki z budżetu państwa wzrosły tylko o 15%. Odpowiedzią na społeczne zapotrzebowanie było przystąpienie gminy Września do Związku Stowarzyszeń Wielkopolski Bank Żywności. Efektem tej decyzji jest uzupełnienie pomocy ze środków gminnych, żywnością pozyskiwaną za kwotę ponad 50.000 zł rocznie. Zaproponowane przez Zarząd w projekcie aktualnie realizowanego budżetu, środki na uruchomienie Jadłodajni im. Św. Brata Alberta, w kwocie 10.000 zł umożliwią świadczenie pomocy najbardziej potrzebującym.
Swój wymiar ma też zatrudnienie w Sekcji Robót Publicznych Urzędu Miasta i Gminy osób długotrwale bezrobotnych.Ta chociaż skromna forma pomocy w stosunku do rozpoznanych potrzeb, spotyka się z dużym zainteresowaniem naszej społeczności.
W szczególny sposób traktujemy dożywianie dzieci w szkołach. W celu wykorzystania środków z rządowego programu wspierania gmin w dożywianiu uczniów, decyzją Zarządu przeznaczono kwotę 5000 zł na uruchomienie dodatkowych dwóch punktów wydawania posiłków w szkołach wiejskich w Gutowie Wielkim i Gutowie Małym – terenach w szczególny sposób dotkniętych biedą popegeerowską.
Do końca października dożywianie będzie prowadzone we wszystkich szkołach naszej gminy. Łącznie tą formą pomocy objętych będzie około 900 dzieci. Koszt dożywiania w roku bieżącym to około 300 tys. zł.
Na uwagę zasługuje wspieranie wszelkich działań i inicjatyw organizujących młodzież i promujących pozytywne wzorce zachowań np.:
- młodzieżowa orkiestra dęta, zespoły taneczne,
- udostępnienie budynku gminnego na siedzibę Związku Harcerstwa Polskiego,
- Ogólnopolski Konkurs „8 Wspaniałych”,
- coroczny Rodzinny Rajd Rowerowy,
- kluby sportowe i zajęcia grupowe w sferze szeroko rozumianej kultury.
Realizując politykę wspierania rodziny ograniczano się nie tylko do działań przypisanych gminie ustawowo. W sytuacji nieprzekazywania przez Wojewodę środków na realizację zadań rządowych w odpowiedniej do potrzeb wysokości, Zarząd podjął decyzję o „pożyczeniu” kwoty 120.000 zł ze środków gminnych, która to kwota pozwoliła zaspokoić niezbędne potrzeby w ww. zakresie. Dziś mogę powiedzieć, że pożyczka ta została przez Wojewodę w całości spłacona. W świetle opisanej sytuacji ważne stają się również działania doraźne, podejmowane na podstawie bieżącego rozeznania problemów.
Rozpoznanie rodzaju i zakresu występowania różnych zjawisk społecznych ma szczególne znaczenie w przypadku zjawisk określonych jako patologiczne. Rozpoznanie takie opierało się na diagnozach opracowywanych m.in. przez OPS oraz Biuro Profilaktyki i Interwencji Kryzysowej, we współpracy z takimi instytucjami jak: Sąd, Policja, Straż Miejska, a także organizacjami pozarządowymi i kościołami.
Dla rozeznania skali przemocy w szkołach z inicjatywy OPS powstało opracowanie „Przemoc w środowisku uczniowskim”. W roku 1998 przeprowadzono w szkołach ponadpodstawowych badania sondażowe „Młodzież wobec narkotyków”. Wyniki ww. badań sygnalizowały rozmiar i skalę opisywanych zjawisk, co zaowocowało podjęciem przez władze gminne szeroko zakrojonych działań profilaktycznych w szkołach. Poza podjęciem decyzji o utworzeniu wspomnianego m.in. Biura Profilaktyki i Interwencji Kryzysowej, utworzone zostało w strukturach Straży Miejskiej stanowisko pedagoga profilaktyka.
W zakresie mieszkalnictwa i dodatków mieszkaniowych zrealizowano:
1. Sprawy mieszkaniowe
Zgodnie z wymogiem ustawowym Rada Miejska we Wrześni, uchwaliła dwie uchwały, pierwsza z nich podjęta w 2001 r. reguluje zasady przyznawania lokali mieszkalnych z zasobu mieszkaniowego gminy. Druga uchwała podjęła w 2002 r. obejmuje wieloletni program gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy.
W okresie obecnej kadencji obejmującej lata 1999 - 2002 w zakresie spraw mieszkaniowych wydano ogółem 224 decyzji w sprawach mieszkaniowych obejmujących: przydział lokalu, wyrażenie zgody na zamianę lokalu, przedłużenie okresu najmu lokalu, uregulowanie tytułu prawnego, wyrażenie zgody na poszerzenie lokalu i skierowanie osoby bezdomnej do noclegowni.
W okresie ostatnich czterech lat nasza gmina przeznaczyła wolne obiekty, tj. budynek starej szkoły w Psarach Polskich w ramach adaptacji na lokale mieszkalne w efekcie czego 11 rodzin uzyskało lokale mieszkalne. Obecnie trwają kolejne adaptacje dawnego budynku socjalnego w Chwalibogowie i lokalu użytkowego we Wrześni w wyniku czego przybędzie kolejnych 9 lokali mieszkalnych.
Ponadto gmina przejęła nieodpłatnie od AWRSP w Poznaniu 6 wolnych lokali, które również zostały przeznaczone w ramach adaptacji na lokale mieszkalne.
W okresie mijającej kadencji w rejestrze potrzeb mieszkaniowych obejmującym lata 1991- 1997 znajdowało się 80 rodzin, z których w większości rodziny już otrzymały mieszkania lub obecnie znajdują się na gminnej liście mieszkaniowej oczekując na przydział lokalu.
W latach 1999 - 2002 gmina dokonała sprzedaży ogółem 51 lokali mieszkalnych, a w poszczególnych latach kształtowało się następująco:
- w 1999 - 16
- w 2000 – 19
- w 2001 - 8
- w 2002 - 8
W 2002 r. po przeprowadzeniu remontu w budynku pozyskanym od PKP w ramach przeciwdziałania zjawisku bezdomności na terenie gminy, urządzono w nim pomieszczenia noclegowe dla kobiet i mężczyzn, oraz pozyskano dodatkowo 6 lokali socjalnych, które zostały już zasiedlone.
2. Dodatki mieszkaniowe
Obecnie od 1 stycznia 2002 r. obowiązuje nowa ustawa o dodatkach mieszkaniowych na mocy której, ustawodawca dopuścił możliwość dokonywania przez pracowników socjalnych Ośrodka Pomocy Społecznej wywiadów środowiskowych u wnioskodawcy ubiegającego się o przyznanie dodatku mieszkaniowego.
Dążąc do rzetelnej i obiektywnej oceny złożonego wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego pracownicy socjalni OPS dokonują weryfikacji złożonego wniosku ze stanem faktycznym.
W okresie lat 1999 - 2002 r. przyjęto ogółem 7811 wniosków o przyznanie dodatków mieszkaniowych z tego pozytywnie rozpatrzono 7478 wniosków i 333 decyzji odmawiającej przyznania dodatku mieszkaniowego.
Na wypłatę dodatków mieszkaniowych w okresie lat 1999 – 2002 wydatkowano ogółem 7.284 /w tys./ zł, w tym: z budżetu gminy 4.869 /w tys./ zł, dotacja z budżetu państwa 2.415 /w tys./ zł.
Z przedstawionych danych liczbowych wynika, że z powyższej kwoty wydatków ogółem, tj. 7284 tys. około 66 % obciążyło budżet gminy. Natomiast w poszczególnych latach kwoty wynoszą:
- w 1999 r. wydatkowano ogółem 1.406 tys. zł, z budżetu gminy 911 tys. zł, dotacja 495 tys. zł,
- w 2000 r. wydatkowano ogółem 1.685 tys. zł, z budżetu gminy 1.086 tys. zł, dotacja 599 tys. zł.
- w 2001 r. wydatkowano ogółem 1.815 tys. zł, z budżetu gminy 1.194 tys. zł, dotacja 621 tys. zł,
- w 2002 r. wydatkowano ogółem 2.378 tys. zł, z budżetu gminy 1.678 tys. zł, dotacja 700 tys. zł.
Wymienione przedsięwzięcia składają się na obraz działań prorodzinnych, jakie realizowane są w gminie Września. Zdawać sobie należy sprawę z faktu, że działania te stanowią tylko elementy szeroko rozumianej polityki społecznej Gminy. Daje to jednak podstawę do ukierunkowania przyszłych działań prospołecznych, w sposób zyskujący pełną społeczną aprobatę.
Przewodniczący Rady Miejskiej zapraszając do dyskusji poinformował, że wnioski wynikające z dyskusji będą integralną częścią Raportu i zostaną załączone do uchwały.
Wiesława Rataj kierownik działu metodycznego Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej, zajmując głos w dyskusji podziękowała za zaproszenie na sesję poświęconą problemom pomocy społecznej.
Pani Rataj poinformowała, że w roku ubiegłym Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej zebrał dane z ośrodków pomocy społecznej, z powiatowych centrów pomocy rodzinie, z edukacji, oświaty, zdrowia, sprawiedliwości o problemach występujących na terenie woj. wielkopolskiego. W wyniku analizy okazało się, że występują następujące zjawiska: proces starzenia się naszego społeczeństwa, niepełnosprawność, bezrobocie (następstwa bezrobocia: ubóstwo, alkoholizm, narkomania, agresja, choroby psychiczne, próby samobójstwa). Na podstawie tych informacji ROPS przygotował strategię rozwoju pomocy społecznej, a pod tę strategię kierunkowy program skierowany do 3 najsłabszych grup: osoby starsze, osoby niepełnosprawne i rodziny.
Pani Rataj powiedziała, że jest zachwycona zarówno opracowaniem graficznym jak i merytorycznym Raportu tym bardziej, że opracowali go przedstawiciele Rady i podkreśliła, że jest to bardzo ważny dokument.
W przededniu wejścia Polski do Unii Europejskiej wszyscy przygotowują się do sporządzania programów, bowiem w Unii można otrzymywać środki na podstawie programów, które powstają właśnie na podstawie takich dokumentów jak Raport, gdyż aby otrzymać pieniądze trzeba udowodnić potrzebę, a w tym Raporcie potrzeby są bardzo wyraźnie ukazane. Ponieważ w Raporcie bardzo szczegółowo jest przedstawione funkcjonowanie rodziny, zawarte są trudne do rozwiązania problemy. W związku z tym warto się zastanowić nad priorytetem.
Ponieważ w internecie dostępny jest program rozwoju zasobów ludzkich, ROPS chce opracować pod ten program wojewódzki program rozwoju polityki społecznej. W związku z tym ROPS oczekuje od powiatów i gmin szczegółowych programów, zawierających informację o występujących problemach i co powinno się zrobić, ze wskazaniem kosztów. Jeśli na podstawie Raportu zostaną określone priorytety i zostanie przygotowany program, należy go przysłać do ROPS, do marca 2003 r. program wojewódzki musi być przekazany do Departamentu Strategii. Dlatego kierownicy ośrodków pomocy społecznej oraz dyrektorzy powiatowych centr pomocy rodzinie są proszeni o przygotowanie programu w zakresie niepełnosprawności i szeroko rozumianego funkcjonowania rodziny. Jeśli byłyby problemy z opracowaniem takiego programu ROPS służy pomocą.
Ks. Kazimierz Kurek nawiązując do dyskusji powiedział, że we współczesnym rozważaniu o rodzinie używany jest termin „suwerenność rodziny”, „samowystarczalność” (materialnie i wychowawczo). Polskie raporty czasem zawierają takie określenie i dobrze rozważyć, czy wrzesińskie rodziny są suwerenne. Kiedy była dyskutowana reforma struktur administracyjnch, dyskutowano o powiatowym centrum pomocy rodzinie i bardzo widocznie dyskutowano nad propozycją, by powiatowe centrum nazywało się powiatowe centrum promocji i pomocy rodzinie, niestety politycy i filozofowie liberalni odrzucili słowo „promocja”, które musi prowadzić do suwerenności i samodzielności, pozostało słowo „pomocy”. Należy jednak zważyć na to, że ten, któremu się pomaga jest uzależniony, koncepcja ciągłego uzależniania społeczeństwa jest niedobrą koncepcją. Świadomość miejsca, w którym się jest i odniesienie do suwerenności rodziny będzie węzłowym dla przyszłości.
Zdzisław Kasprzyk radny Sejmiku Woj. Wielkopolskiego, odnosząc się do przedstawionego raportu powiedział, że w ostatnim czasie występuje szereg problemów związanych z rodziną na skutek szerzącego się bezrobocia oraz tego, że ci, którzy nawet pracują, to zarabiają mało pieniędzy świadcząc uczciwą pracę. Powodem tego są wysokie koszty pracy. Jeden z wniosków, stawianych przed parlamentarzystami, powinien dotyczyć tego, by koszty pracy maksymalnie zmniejszyć.

References: art. 20
 art. 1
 art. 1
 art. 10
 art. 4
 art. 5