Source: https://www.rozwodowy.pl/rozwod-z-zolnierzem-zawodowym,560,p.html
Timestamp: 2019-03-19 23:45:55+00:00

Document:
Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2017-01-27
W pierwszej kolejności zachodzi pytanie, czy w przedstawionym przez Panią stanie faktycznym mamy do czynienia z trwałym i zupełnym rozkładem pożycia małżeńskiego. Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.
Z opisu nie wynika, czy rozkład pożycia nastąpił i czy ma charakter trwały. Zauważyć należy, iż rozkład konieczny jest we wszystkich trzech sferach, tj. duchowej, fizycznej oraz gospodarczej.
Przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego można podzielić na trzy podstawowe grupy. Pierwsza grupa to przyczyny zawinione, wśród których można wymienić takie, jak groźba skierowana pod adresem drugiego z małżonków, nieetyczne postępowanie, bezczynny tryb życia, nadużywanie alkoholu, narkomania, agresja, odmowa wzajemnej pomocy, poniżanie małżonka, zdrada małżeńska, niewłaściwy stosunek do dzieci, zły stosunek do rodziny małżonka. Drugą grupę stanowią przyczyny niezawinione, do których zaliczamy np. długotrwałą i nieuleczalną chorobę uniemożliwiającą albo w wysokim stopniu utrudniającą wykonywanie obowiązków małżeńskich, chorobę psychiczną, zasadniczą i istotną różnicę charakterów. Trzecią grupę tworzą przyczyny, które mogą być uznane w zależności od okoliczności za zawinione lub niezawinione.
Zakładając, że rozkład pożycia nastąpił, przyjmując alkoholizm męża, bierność w obowiązkach domowych, względem dziecka – zachodzi uzasadniona podstawa do żądania rozwodu z wyłącznej winy męża. Powyższe okoliczności będą musiały zostać jednak przez Panią udowodnione w trakcie postępowania sądowego, a po drugie wyłączność winy jednego z małżonków oznacza, że tylko po jego stronie występują zawinione przyczyny rozkładu, a po stronie drugiego małżonka przyczyn takich brak. Innymi słowy Pani osobie nie można przypisać winy nawet w najmniejszym stopniu.
W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd uwzględnia pisemne porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia. W przypadku braku porozumienia sąd będzie zmuszony ograniczyć władzę rodzicielską jednemu z Państwa. Zanim to jednak uczyni, zapewne zechce zaczerpnąć opinii biegłego psychologa dziecięco lub rodzinnego ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego na okoliczność, które z rodziców daje lepsze gwarancje wychowawcze, a także które z rodziców w lepszym stopniu wyczuwa potrzeby dziecka.
Sąd owszem będzie brał pod uwagę Państwa warunki mieszkaniowe, ale to dopiero w drugiej kolejności. W pierwszej kolejności będą liczyły się potrzeby dziecka, jego przywiązanie do każdego z Państwa.
Proszę zauważyć, że jeżeli udałoby się wykazać wyłączną winę męża, miałaby Pani prawo dochodzić od męża alimentów. Pozwolę sobie zatem na przytoczenie pełnej treści art. 60 K.r.o.:
Zastosowanie w opisanym przypadku znajdzie art. 60 § 2 K.r.o.
W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, że Pani roszczenie jako żony musi być usprawiedliwione, tj. musi rzeczywiście występować. Stanowisko takie zaprezentował Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 11 marca 2010 r., sygn. akt I ACa 11/10, zgodnie z którym „obowiązek alimentacyjny zobowiązanego jest uzależniony także od jego usprawiedliwionych potrzeb.” Z powyższego wynika, że samo żądanie wysokich alimentów w przypadku wyłącznej winy nie jest jeszcze uzasadnione w każdym przypadku. By roszczenie takie znalazło zrozumienie i zostało uznane, musi dotyczyć potrzeb usprawiedliwionych. Zachodzi zatem pytanie, na co w chwili obecnej, przy aktualnych zarobkach męża może Pani sobie pozwolić, a na co pozwolić sobie po rozwodzie Pani nie będzie mogła.
Konieczna będzie ocena, jakie potrzeby ma Pani aktualnie przed rozwodem, a jakie ma po rozwodzie, a także jaka jest sytuacja majątkowa i zarobkowa męża. Powyższe potwierdza Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 stycznia 2000 r., sygn. akt II CKN 673/98, w którego tezie wskazano, iż „ewentualne zastosowanie przepisu art. 60 § 2 K.r.o. wymaga uprzednich ustaleń faktycznych określających sytuację małżonka niewinnego i to powstałą w następstwie orzeczenia rozwodu, a nadto ustalenia hipotetycznej sytuacji, w jakiej znajdowałby się tenże niewinny małżonek, gdyby rozwodu nie orzeczono i gdyby pożycie małżonków funkcjonowało prawidłowo.”
Ponadto jak podkreśla się we wcześniejszych wyrokach, np. w wyroku z dnia 15 lipca 1999 r., sygn. akt I CKN 356/99: „pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego wymaga oceny nie tylko w chwili rozwodu, ale w każdorazowej sytuacji uprawnionej osoby. Dla uwzględnienia na podstawie art. 60 § 2 K.r.o. powództwa niezbędnym jest, by to właśnie rozwód pociągał za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego. Ujawnienie się zatem wskazanych w tym przepisie skutków nawet po wielu latach od orzeczenia rozwodu może uzasadniać uwzględnienie powództwa na podstawie art. 60 § 2 K.r.o., ale tylko wówczas, jeśli zostanie ustalone, że wspomniane skutki są następstwem rozwodu, a nie zostały spowodowane innymi przyczynami.”
Na koniec jako puentę pozwolę sobie wskazać stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 25 października 2012 r., sygn. akt SK 27/12, wskazał, że „zasadniczo dożywotni charakter obowiązku alimentacyjnego nie jest przypadkowy, lecz stanowi racjonalną konsekwencję założeń ustrojodawcy dotyczących instytucji małżeństwa”, a „Zawierając małżeństwo, kobieta i mężczyzna dobrowolnie przyjmują na siebie zobowiązanie do zaspokajania potrzeb rodziny (por. art. 27 k.r.o.), które nie tylko nie jest ograniczone w czasie, ale w założeniu (w prawidłowo funkcjonującym małżeństwie) ma trwać do końca ich życia”. Trybunał Konstytucyjny wskazał także, iż „w wypadku uregulowanym w art. 60 § 2 K.r.o. taka relacja między małżonkami zostaje przedwcześnie skrócona i to jednostronną decyzją małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia. Rezygnując z podtrzymywania małżeństwa, małżonek ten przesądza nie tylko o swojej sytuacji majątkowej, ale także o sytuacji majątkowej niewinnego małżonka, który miał prawo oczekiwać, że małżeństwo będzie trwałe, a uzyskana dzięki niemu sytuacja majątkowa względnie stabilna. W tym kontekście dożywotnie alimenty stanowią pewien substytut złamanej przez małżonka winnego obietnicy dożywotniego wspólnego pożycia i wzajemnej pomocy”. Wskazał także, że „brak ustawowych ograniczeń czasowych rozszerzonego obowiązku alimentacyjnego koresponduje także z innymi przesłankami przyznawania tego świadczenia i jest koniecznym warunkiem jego efektywności. Należy zwrócić uwagę, że alimenty na podstawie art. 60 § 2 K.r.o. – inaczej niż w wypadku alimentów zasądzanych na podstawie art. 60 § 1 K.r.o. – mogą być przyznane wyłącznie wtedy, gdy istotne pogorszenie sytuacji życiowej małżonka niewinnego jest bezpośrednim wynikiem rozwodu”. Zwrócił także uwagę Trybunał Konstytucyjny, że „nie ulega wątpliwości, że małżonek zobowiązany może wnosić o zmniejszenie wysokości alimentów lub ich zniesienie w trybie art. 138 k.r.o.”.
W sprawie o rozwód może Pani także wnosić o ustalenie sposób korzystania z mieszkania, ale mniemam, że nie po to Pani myśli o rozwodzie, by w dalszym ciągu zamieszkiwać z mężem, już wówczas byłym pod jednym dachem.
Jeżeli chodzi o mieszkanie służbowe, to proszę ustalić, czy znajduje się Pani w przydziale mieszkania, czy też nie?
Odnosząc się do kwestii dziecka, nawet zakładając, że będzie Pani musiała się przeprowadzić, to jeżeli uda się Pani udowodnić zarzuty stawiane mężu, wówczas nie sądzę, aby sąd przyznał dziecko ojcu (mężowi). Najważniejsze jest bowiem dobro dziecka. Dziecko, co prawda, może samo wskazać, jaka jest jego wola, ale sąd będzie to brał pod uwagę tylko wówczas, jeżeli dziecko jak na swój wiek będzie wykazywało się dojrzałością, zrozumieniem sytuacji itp.
Zachodzi zatem pytane najważniejsze, jakie ma Pani dowody na zarzuty stawiane mężowi, które będą istotne nie tylko do rozstrzygnięcia o winie za rozpad, ale także dla władzy rodzicielskiej.
Po rozwodzie może Pani w dalszym ciągu zamieszkiwać w lokalu, ale były mąż ma prawo wnieść do sądu pozew o Pani eksmisję. Pogląd taki wyraził Sąd Najwyższy w sprawie III CZP 131/2006.
Skoro mieszkanie jak dotąd nie zostało wykupione, to nie wchodzi do Państwa majątku. Pani jako osoba wskazana w przydziale nie jest traktowana jako quasiwłaściciel, co z kolei powoduje, że sąd może orzec o Państwa wspólnym zamieszkiwaniu w tymże lokalu, ale z chwilą wykupienia mieszkania przez męża, ten będzie miał prawo wystąpić do sądu z pozwem o Pani eksmisję z uwagi na upływ okresy użyczenia mieszkania.
Odmowa czynności i wyjaśnień przez adwokata - gdzie złożyć skargę na adwokata? Samowolna naprawa drogi i pretensje innych użytkowników Jak mogę odzyskać pieniądze po oszukanej transakcji? Egzekwowanie długów spadkowych tylko od jednego dziecka Wypowiedzenie umowy-zlecenia bez ważnego powodu Dobrowolna składka chorobowa dużej wysokości Odsetki od niezapłaconego podatku Partycypowanie w spłacie kredytu firmowego Czy współwłaściciel może zamieścić ofertę sprzedaży nieruchomości? Przesuwanie terminu wyprowadzki przez najemcę Stary budynek gospodarczy bez pozwolenia Konsekwencje użytkowania znalezionego telefonu Czy mogę płacić KRUS?

References: art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 27
 art. 60
 art. 60
 art. 60
 art. 138