Source: http://www.wiadomosci.e-komornik.com/index.php?AK=cms&dzial=15
Timestamp: 2018-01-18 15:27:25+00:00

Document:
Wiadomości Dziennika E-Komornik - Windykacja
Strona główna -> Windykacja
Zajęcie wierzytelności - problem komorników z Urzędami Skarbowymi
Dziennik E-komornik: Znaczną ilość zajęć wierzytelności w Urzędach Skarbowych dokonywanych przez komorników stanowią zajęcia przysługujących dłużnikom zwrotów z tytułu rozliczenia podatku od dochodów osobistych. Co dziwne jednak Urzędy Skarbowe odmawiają przekazania komornikom środków finansowych z tego tytułu twierdząc, że jeśli w chwili otrzymania postanowienia o zajęciu zwrotu nie został on przyznany przez Urząd Skarbowy, to zajęcie wierzytelności przyszłej nie ma zastosowania, gdyż i tu posilimy się cytatem z uzasadnienia jednego z Urzędów Skarbowych" Przepis art. 900§2kpc obejmuje wprawdzie wypłaty przyszłe ale jedynie do sum płaconych periodycznie..., wobec czego ustawodawca miał niewątpliwie na względzie wierzytelności z tytułu czynszu, najmu, dzierżawy, renty itp". Za taką interpretacją według Urzędu Skarbowego przemawia znaczenie słowa periodyczny a więc regularny, rytmiczny, regularnie się powtarzający. Otóż wg Urzędu Skarbowego "" bezspornym jest, że nie można zaliczyć do sum płaconych periodycznie nadpłat podatku przysługujących podatnikowi w ściśle określonych przepisami ustawy z dnia 29.08.1997 r Ordynacja Podatkowa - zdarzeniach. Pomijając polemikę dotyczącą prawidłowości takiej interpretacji przepisów dotyczących zajęcia wierzytelności, konsekwencje jakie wywołuje to stanowisko są istotne głównie dla wierzycieli oraz dłużników. Do konsekwencji tych należy między innymi wzrost kosztów postępowania egzekucyjnego. Komornicy chcąc działać skutecznie wysyłają codziennie w okresie rozliczenia i przewidywanym okresie zwrotu nadpłaty podatku dochodowego na konto dłużnika, zajęcie wierzytelności do Urzędu Skarbowego. Powoduje to dodatkowe koszty które w przypadku skutecznej egzekucji w konsekwencji obciążą dłużnika.
Wierzyciel i skarga pauliańska
Dziennik E-komornik: Sąd Najwyższy zajmie się w najbliższym czasie ciekawym przypadkiem w celu dokonania rozstrzygnięcia czy wierzyciel , który uzyskał ochronę w trybie art. 532 k.c. (a więc wierzyciel , względem którego czynność prawna dłużnika została uznana za bezskuteczną, może z pierwszeństwem przed wierzycielami osoby trzeciej dochodzić zaspokojenia z przedmiotów majątkowych, które wskutek czynności uznanej za bezskuteczną wyszły z majątku dłużnika albo do niego nie weszły.przyp. redakcji) uczestniczy w planie podziału sumy uzyskanej z egzekucji z nieruchomości przed wszystkimi wierzycielami osoby trzeciej i czy w takim przypadku konieczne jest zachowanie przez niego terminu wynikającego z art. 1036 k.p.c. Sprawa jest o tyle ciekawa, że możliwe do zaaprobowania są dwa możliwe poglądy. Pogląd pierwszy, zasadza się na tym,że uregulowanie zawarte w przepisie art. 532 k.c., a w szczególności zapis możliwość dochodzenia zaspokojenia się, w niniejszej sprawie z nieruchomości, z pierwszeństwem przed wszystkimi innymi wierzycielami osoby trzeciej, oznacza, że wierzyciel taki uzyskuje absolutne pierwszeństwo w zaspokojeniu swoich roszczeń przed wierzycielami osoby trzeciej, a więc przepis art. 1025 k.p.c. nie ma do niego zastosowania, a według zasad w nim wyrażonych (pierwszeństwa i proporcjonalności) następuje podział pomiędzy wierzycieli osoby trzeciej, gdy po zaspokojeniu wierzyciela korzystającego z ochrony przewidzianej ww. przepisie, pozostaje jeszcze jakakolwiek kwota. Według stanowiska drugiego możliwego do przyjęcia poglądu należności takiego wierzyciela, według brzmienia przepisu art. 1025 k.p.c. podlegałyby zaspokojeniu w kategorii 8 jako korzystające z ustawowego pierwszeństwa, niewymienionego w kolejnościach wcześniejszych. Powyższe oznacza, że wierzyciel ten wprawdzie wyprzedzałby innych wierzycieli osoby trzeciej ujętych w kategorii 9, jednakże musiałby uznać pierwszeństwo występujących w sprawie wierzycieli, których należności zostały zaliczone do kategorii 1, 5 i 7. Stanowisko takie, przyjęte przez Sąd I instancji, ma również swoją rację, w przypadku uznania, iż dyspozycją art. 1025 § 1 pkt 8 k.p.c. objęci są wierzyciele korzystający z ustawowego pierwszeństwa (na przykład art. 532 k.c.), a więc niewymienionego w kolejnościach wcześniejszych według art. 1025 k.p.c. O rozstrzygnięciu przeczytacie na łamach Dziennika E-komornik. Zapraszamy
Spłata zadłużenia wobec podwykonawcy
Dziennik E-komornik: Spłata zadłużenia wobec podwykonawcy - rządowy pomysł na roszczenia podwykonawców. Problemy, które dotknęły podwykonawców budujących autostrady w Polsce obudził polityków. Stąd też pomysł na specjalną ustawę, która ma pomóc w odzyskaniu należności będącym często już na skraju bankructwa firmach. Sprawa stała się medialna a co za tym idzie urosła do wagi problemu jedynie z tej przyczyny, że dotyczy przedsiębiorstw pracujących przy budowie autostrad. Cała branża budowlana o problemach podwykonawców wie od co najmniej pięciu lat. Przez ten okres czasu rozwinął się w Polsce cały mechanizm w którym poszkodowanymi są firmy będące podwykonawcami. O generalnych wykonawcach w branży budowlanej którzy nie zapłacili podwykonawcom można by już nie tylko książkę, ale i encyklopedię napisać. Mechanizm jest tyle prosty co skuteczny znany doskonale wymiarowi sprawiedliwości. Różni się jedynie detalami. Pierwszym etapem jest najczęściej zakup działającej od dłuższego czasu na rynku budowlanym spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Chodzi o uwiarygodnienie działalności na rynku w dłuższej perspektywie czasu, możliwości wskazania doświadczenia, ilości wykonanych prac itp. Następnie spółka startuje do przetargu. By go wygrać w ofercie podaje najniższą możliwą cenę. Ze względu na obowiązujący system prawny istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że spółka taka wygra przetarg, gdyż najważniejszym elementem w znacznej części przetargów rozpisywanych przez różne agendy jest kryterium cenowe. To zresztą problem funkcjonujący obok braku płatności. Ustawodawstwo polskie preferuje w konkursach przetargowych wykonawców oferujących najniższe ceny wykonanych usług lub dostarczanych towarów. Doświadczenie, posiadany sprzęt własny, zaplecze, ilość wykonanych obiektów podobnej wielkości i stopniu skomplikowania zazwyczaj nie są brane pod uwagę. Po wygraniu przetargu spółka która nie posiada ani własnej siły roboczej ani też sprzętu szuka podwykonawców. Ponieważ cena podana w przetargu nie gwarantuje zysku na inwestycji tak wyłoniony generalny wykonawca, już podpisując umowy z podwykonawcami wie, że nie będzie mógł zapłacić w całości wszystkim. Najczęściej dokonuje więc płatności częściowych, tak by zakończyć kontrakt. Po zakończeniu prac przez podwykonawców i odbiorach spółka ogłasza upadłość twierdząc, że nie ma środków na uregulowanie zobowiązań. Wtedy okazuje się że cała spółka to sekretarka i prezes a cały majątek tego podmiotu znajduje się w jego teczce. Dziwne więc, że dopiero teraz posłowie raczyli się zainteresować problemem. Jeszcze bardziej ciekawe jest to czy projektowana w takim tempie nowela prawa obejmie również podmioty gospodarcze o których pisałem wyżej, czy też będzie to spec ustawa obejmująca jedynie wybrańców budujących autostrady.
liczba odwiedzin: 3850724 online: 1

References: art. 900
 art. 532
 art. 1036
 art. 532
 art. 1025
 art. 1025
 art. 1025
 art. 532
 art. 1025