Source: https://www.eporady24.pl/jak-zmusic-meza-do-zalatwienia-sprawy-kredytu,pytania,4,55,18539.html
Timestamp: 2019-09-17 16:14:04+00:00

Document:
Autor: Marek Gola • Opublikowane: 02.03.2017
Wraz z mężem zaciągnęłam kredyt na mieszkanie. Teraz jesteśmy po rozwodzie. Tuż przed nim zrzekłam się lokalu na korzyść męża w zamian za obietnicę załatwienia sprawy kredytu, tj. przepisania go tylko na męża. Niestety nie zrobił tego. Ja obecnie obawiam się spłaty kredytu, mimo że nie jestem już właścicielką mieszkania. Jak zmusić męża do załatwienia sprawy kredytu? Czy mogę odwołać darowiznę?
Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego zwanego dalej K.c. W pierwszej kolejności zachodzi pytanie, czy doszło do przeniesienia Pani udziału na rzecz męża w drodze darowizny, czy też w drodze umowy majątkowej małżeńskiej. Wskazuje Pani, iż akt notarialny był zawarty przed rozwodem. Jeżeli mieliście Państwo rozdzielność majątkową małżeńską, to wówczas mogła Pani przenieść na swojego męża przysługujący Pani udział w nieruchomości wspólnej.
„Konsekwencją tego oświadczenia jest to, że dla osiągnięcia skutku rzeczowego, konieczne jest przeniesienie własności darowanej nieruchomości z powrotem na darczyńcę. Powinno to nastąpić w drodze umowy zawartej w formie aktu notarialnego. W przeciwnym razie pozostaje darczyńcy droga powództwa sądowego o zobowiązanie obdarowanego do przeniesienia własności nieruchomości. W razie wykazania zasadności takiego żądania, orzeczenie sądu powinno stwierdzać obowiązek pozwanego do przeniesienia na darczyńcę prawa własności określonej nieruchomości i prawomocne orzeczenie sądu z reguły zastępuje to oświadczenie (art. 64 kodeksu cywilnego i art. 1047 kodeksu postępowania cywilnego). Stanowisko przemawiające za tym, że odwołanie darowizny wywołuje jedynie skutek obligacyjny i nie powoduje przejścia własności nieruchomości, zostało ugruntowane w orzecznictwie (przede wszystkim powołana już wyżej uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 1967 r.; uchwała Sądu Najwyższego z 28 września 1979 r.; III CZP 15/79; OSNCP 1980 r. nr 4 poz. 63; zobacz też wyrok Sądu Najwyższego z 18 grudnia 1996 r.; I CKU 44/96; Prokuratura i Prawo 1997 r. nr 6 poz. 30. W pierwszej z przytoczonych uchwał Sąd Najwyższy sposób gruntowny uzasadnił swoje stanowisko, stwierdzając, że przepisy dotyczące rzeczowego skutku czynności prawnych dotyczących przeniesienia własności nieruchomości dotyczą umów, zaś odwołanie darowizny jest jednostronną czynnością prawną. Dlatego też nie można zrównywać go w skutkach z umowami zobowiązującymi, które, zgodnie z art. 155 § 1 kodeksu cywilnego, mają również skutek rzeczowy. Ponadto odwołanie darowizny jest instytucją uregulowaną ściśle w art. 898 kodeksu cywilnego. Przepis ten i następne nie zawiera żadnych regulacji, w których wynikałby skutek rzeczowy odwołania darowizny. Co więcej, przepis art. 898 § 2 kodeksu cywilnego wyraźnie odwołuje się do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, co również pośrednio wskazuje na to, że samo odwołanie nie wywołuje skutku rzeczowego, gdyż wtedy stosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu nie miałoby sensu. Przepis art. 898 § 2 kodeksu cywilnego mówi wyraźnie o zwrocie »przedmiotu darowizny« i nie zawiera żadnych specjalnych regulacji, gdy chodzi o nieruchomości”.
Wskazać należy także na stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 lipca 1967 r., sygn. akt III CR 117/67, zgodnie z którym „darczyńca, który skutecznie odwołał darowiznę z powodu rażącej niewdzięczności, może na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu domagać się zwrotu przedmiotu darowizny w naturze także wówczas, gdy obdarowany uzyskał – w zamian za podarowany mu udział we współwłasności nieruchomości – wyłączne prawo własności tej nieruchomości przyznane w postępowaniu o zniesienie współwłasności, chyba że dopłaty na nieruchomość w postaci spłat zasądzonych od obdarowanego na rzecz pozostałych współwłaścicieli są tak znaczne, że w ich następstwie bezpodstawnie wzbogacony uzyskuje prawo lub rzecz, która nie stanowi już – z powodu różnicy wartości – odpowiednika pierwotnego przedmiotu wzbogacenia i tym samym nie może być traktowana jako jego surogat”.
Odwołanie darowizny następuje przez oświadczenie złożone obdarowanemu na piśmie. Darowizna nie może być odwołana po upływie roku od dnia, w którym uprawniony do odwołania dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego. Zachodzi zatem pytanie kiedy miała miejsce sytuacja, która miałaby być przez Panią zakwalifikowana jako rażąca niewdzięczność i czy nie upłynął od tego czasu już roczny termin.
Rażąca niewdzięczność będzie jednak oceniana z uwagi na okoliczności faktyczne i konieczne będzie wykazanie, na czym owa rażąca niewdzięczność ma polegać.
Wpisz wynik równania (liczba): 2 - 1 =
Jestem funkcjonariuszem służby więziennej. Na podstawie art. 95 ust. 2 ustawy o służbie więziennej oraz Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 21.06.2002 r. pobierałem do końca 2006 r. zwrot różnicy w opłatach czynszowych mieszkania należącego do TBS. W styczniu 2007 r. znowelizowano to rozporządzenie, skutkiem czego wstrzymano mi wypłatę tego zwrotu. Jednakże ustawa jest aktem wyższego rzędu, a ona takie mieszkaniowe uprawnienie funkcjonariuszy przewiduje. Co zatem mam zrobić, aby ten zwrot odzyskać?
Obciążenie dłużnika spółdzielni mieszkaniowej kosztami procesu sądowego
Kilka miesięcy temu otrzymałem ze spółdzielni mieszkaniowej wezwanie do zapłaty zaległych opłat. Uregulowałam 2/3 wskazanej kwoty. Przed paroma dniami dostałem nowy nakaz zapłaty przesłany tym razem z sądu grodzkiego, związany z uregulowaniem pozostałej części należności wraz z odsetkami. Czy spółdzielnia miała prawo skierować pozew do sądu, w związku z czym teraz muszę uregulować nie tylko zaległe opłaty, ale też koszty postępowania? Jak można uniknąć konieczności pokrycia kosztów procesu?
Żądanie zwrotu mieszkania lokatorskiego
W 2000 r. otrzymałem spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego w spółdzielni mieszkaniowej, a w 2007 r. kupiłem mieszkanie w tej samej spółdzielni mieszkaniowej, lecz w innym bloku, ze spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu. Spółdzielnia żąda ode mnie zwrotu mieszkania lokatorskiego, lecz ja nie chciałbym się go pozbywać, ale np. wynająć je, a w przyszłości wykupić. Czy spółdzielnia ma prawo żądać zwrotu tego lokatorskiego? Żądania spółdzielni opierają się na wyrywkowych art. ustawy Prawo spółdzielcze, ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego i statutu spółdzielni. Żadnego pisma nie otrzymałem, tylko prezes nalega i informuje, że ma zobowiązania względem oczekujących. Czy spółdzielnia ma prawo naliczyć 200% czynszu, bo informację o zakupie mieszkania otrzymali aktem notarialnym? Czy mieszkanie lokatorskie mogę wynajmować?

References: art. 1047
 art. 155
 art. 898
 art. 898
 art. 898
 art. 95