Source: http://rybnik.znp.edu.pl/
Timestamp: 2017-03-25 13:34:31+00:00

Document:
ZNP ZG - ZNP ZG Zarząd Oddziału ZNP w Rybniku
Związek Nauczycielstwa Polskiego żąda niezwłocznego wycofania pisma pt.: „Informacja ws. prób wszczęcia sporu zbiorowego przez ZNP”, skierowanego przez Panią do dyrektorów szkół i placówek oświatowych. W piśmie tym twierdzi Pani, że żądania oddziałów ZNP kierowane do dyrektorów szkół i placówek, nie mieszczą się w zakresie spraw, o które może toczyć się spór zbiorowy, a dyrektorzy nie są zobowiązani przystąpić do rokowań i prowadzenia sporu zbiorowego. Wbrew Pani twierdzeniom, żądania ZNP są zgodne z obowiązującym prawem. Natomiast Pani twierdzenia nie znajdują uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa.W związku z rozesłaną przez Panią „Informacją ws. prób wszczęcia sporu zbiorowego przez ZNP”, proszę o odpowiedź na następujące pytania:
5 – 11 marca 1999 r. – akcja protestacyjna grupy działaczy ZNP w gmachu Ministerstwa Edukacji Narodowej, dotycząca wynagrodzeń nauczycieli.
14 września 1999 r. zorganizowano pikiety przed urzędami wojewódzkim w sprawie natychmia­stowego przekazania należnych kwot na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych dla nauczycieli emerytów i rencistów.
18 – 26 września 2000 r. – ogólnopolska akcja protestacyjna ZNP.
13 lutego 2002 r. – w dniu debaty nad budżetem na 2002 rok – odbyła się przed gmachem Sejmu manifestacja z udziałem ponad 3500 członków ZNP – pracowników oświaty i nauki z całej Polski.
18 października 2016 r. uruchomienie ogólnopolskiej akcji protestacyjnej ZNP w związku z planowaną reformą edukacji. W ramach tej akcji Związek zorganizował między innymi:- pikiety w województwach, w dniu 10 października;
– nadzwyczajne spotkanie prezesów największych oddziałów ZNP, spotkania z dyrektorami, nauczycielami i rodzicami, w dniu 9 listopada;
– pikietę przed Pałacem Prezydenckim, w dniu 19 grudnia 2016 r.
– od 12 października trwało pogotowie strajkowe ZNP w całym kraju,
– od 15 października oflagowane zostały placówki oświatowe,
– 25 października zorganizowano pikiety przed gmachami urzędów wojewódzkich.
Kadencja 2010 – 2014 18 listopada 2013 r. ruszyła Ogólnopolska Akcja Protestacyjna pod hasłem „Dość tego!”. Reakcja ZNP na projektowane przez rząd zmiany w ustawie o systemie oświaty i Karcie Nauczyciela.
Rzecznik rządu mija się z prawdą
19 grudnia 2016 r. Związek Nauczycielstwa Polskiego poprosił prezydenta Andrzeja Dudę o zawetowanie ustaw wprowadzających reformę edukacji lub o zarządzenie referendum ogólnokrajowego w sprawie reformy systemu edukacji (Prezydent musi podjąć decyzje do 9 stycznia).
Natomiast 20 grudnia 2016 r. Zarząd Główny ZNP podjął uchwałę ws. wszczęcia sporu zbiorowego. O tej decyzji poinformowaliśmy Panią Premier i Prezydenta.
W przypadku podpisania przez Pana Prezydenta ustaw wprowadzających reformę edukacji Związek chce zainicjować obywatelski ruch na rzecz przeprowadzenia referendum w sprawie nowego ustroju szkolnego i reformy oświaty.
Związek zwrócił się o wsparcie i przeprowadzenie ewentualnej kampanii referendalnej w sprawie reformy edukacji do wszystkich obywateli, podmiotów i stowarzyszeń krytycznie oceniających reformę oświaty przygotowaną przez minister edukacji Annę Zalewską. Chodzi o ugrupowania parlamentarne i pozaparlamentarne, organizacje pozarządowe, ekspertów, samorządowców, rodziców.
4 stycznia 2017 roku w siedzibie ZNP odbyła się na ten temat rozmowa z przedstawicielami PO, Nowoczesnej i Razem, OPZZ, a także z rodzicami z ruchu „Rodzice przeciwko reformie edukacji” oraz z „Kolacją NIE dla chaosu w szkole”.
Na Sali Zjazdowej, w obecności ponad 400 przedstawicieli, wszyscy wypowiedzieli się za ogólnopolskim referendum. Reforma oświaty nie dotyczy tylko nauczycieli, w tej sprawie powinny łączyć się wszystkie grupy społeczne.
Dyskutanci podkreślali, że:
edukacja jest najważniejszą dziedziną życia społecznego
ruch przeciwko reformie Zalewskiej musi mieć charakter pozapartyjny,
nie ma żadnych podstaw do przeprowadzenia rewolucji oświatowej,
pani minister powołuje się na ekspertów i rektorów, ale oni też zaprotestowali,
minister powołuje się na rodziców, którzy w konsultacjach zostali pominięci,
minister Zalewska zabrała szansę dzieciom sześcioletnim, zabrała rok nauki piętnastolatkom,
chcemy szkoły zdecentralizowanej, autonomicznej, apolitycznej, wolnościowej,
reforma likwiduje gimnazja osiągające wysoki poziom kształcenia,
reforma zazwyczaj służy ulepszaniu, poprawie – ta służy tylko niszczeniu,
Zalewska wprowadza nie reformę, tylko chaos do polskiej szkoły,
wbrew deklaracjom minister edukacji ta reforma będzie kosztowała miliardy.
Poczekajmy do 9 stycznia, od decyzji Prezydenta zależą dalsze działania
Prezes Oddziału ZNP w Rybniku
Informacja dla prezesa ogniska oraz pracowników administracji i obsługi placówek oświatowych Rybnika ( proszę o przekazanie jej adresatom)
W związku z zgłaszanymi w biurze ZNP licznymi uwagami na temat:
chaosu wynikającego z wprowadzeniem podatku VAT
nowych obowiązków pracowników administracji,
zmian wynikających z centralizacji obsługi finansowej placówek oświatowych
uwag dotyczących sposobu przeprowadzania regulacji płacowej dla pracowników administracji i obsługi
Prezes Oddziału ZNP zwrócił się do Prezydenta Miasta oraz Przewodniczącego Rady Miasta z prośbą o zarezerwowanie w budżecie środków na podwyżki w wysokości 150 zł na pracownika. Odpowiedział Pan Adam Fudali, że w miarę zaoszczędzonych środków będzie czynił starania o taką podwyżkę. Nie otrzymaliśmy takiej podwyżki.
Wydział Edukacji wspólnie z ZNP ustalił zasady regulacji wynagrodzeń dla pracowników administracji i obsługi
ustalono minimalne stawki na niektórych stanowiskach,
odgórnie dokonano korekty wynagrodzenia dla tych pracowników, gdzie stawka była niższa od nowej stawki proponowanej w tabeli (pokażemy na zebraniu),
każda placówka dysponuje dodatkową kwotą na podwyżki-awanse w wysokości 25 zł (brutto) na każdy etat. Kwota ta pozostaje w dyspozycji dyrektora (przykładowe wyliczenie 8 etatów razy 25 zł daje kwotę do dyspozycji w wysokości 200 zł). Przyjęto zasadę, że podwyżka obejmuje, co najmniej 30% osób zatrudnionych, ale nie więcej niż 50% oraz podwyżka wynagrodzenia zasadniczego jednej osoby nie może przekroczyć 100 zł brutto.
Związek zawodowy nie ma kompetencji władczych, dlatego nie dzieli tych pieniędzy, ale ma prawo interweniować w tej sprawie, jeżeli sposób podziału środków budzi zastrzeżenia. Dlatego prezes ogniska pisemnie informuje Oddział o nieprawidłowościach i to stanowi podstawę do interwencji ZO ZNP.
Dla pracowników administracji i obsługi organizujemy zebranie 12 stycznia o godz. 15:30 w siedzibie Oddziału ZNP. Na spotkanie został zaproszony dyrektor MZOPO Arkadiusz Marcol. W celu sprawnego przeprowadzenia zebrania pod względem organizacyjnym i merytorycznym bardzo proszę o:
pisemne zgłaszanie pytań.
telefoniczne potwierdzenie swojej obecności.
tel.32/422 876; e’mail: znp@um.rybnik.pl,
Nasz niepokój o los polskiej oświaty zaczął się w momencie, gdy minister A. Zalewska ogłosiła swój program burzenia a nie naprawiania polskiej oświaty. Z każdym dniem rodziło się wiele wątpliwości, czy ta „dobra zmiana” wyjdzie na dobre polskiej oświacie.
Aby wątpliwości rozwiać uczestniczyliśmy we wszystkich spotkaniach organizowanych przez MEN, opiniowaliśmy projekty aktów prawnych wprowadzających reformę, uczestniczyliśmy lub sami organizowaliśmy debaty poświęcone reformie oświaty. Byliśmy 27 czerwca w Toruniu i 16 września w Warszawie, gdy minister edukacji Anna Zalewska omówiła najważniejsze założenia planowanej reformy. Powtarzała to, co już wielokrotnie słyszeliśmy, że reforma jest przemyślana, odpowiedzialna, rozłożona na bardzo wiele lat, w dodatku poparta nie tylko badaniami Instytutu Badań Edukacyjnych, raportami NIK, ale przede wszystkim wielomiesięczną debatą z uczniami, rodzicami i nauczycielami.
W tych debatach uczestniczyłem osobiście i wychodziłem z posiedzeń z całkowicie z innymi wnioskami,
Wątpliwości pogłębiały się szczególnie wtedy, gdy pojawiła się nowa siatka godzin, bardzo oczekiwana nowa podstawa programowa.
Powiedzmy głośno – NIE JESTEŚMY PRZECIWKO REFORMIE OŚWIATY, bo zmiany , zwłaszcza programowe są konieczne.
JESTEŚMY PRZECIWKO SPOSOBOWI WPROWADZANIA REFORMY
Brakuje nam klarownego i jasnego uzasadnienia, dlaczego cała reforma ma być przeprowadzona, a system oświaty znowu przewrócony do góry nogami jeszcze w sposób tak nieprzygotowany, budzący wiele wątpliwości. Reformę powinno się wprowadzać latami. Zmiany powinny być całkowicie przygotowane i wdrażane od rocznika zaczynającego edukację, co oznacza, że dzieci, które zaczęły naukę 6-letnią powinny tę naukę kontynuować w 6- letniej szkole, a te które już przejdą do klasy pierwszej szkoły 8-letniej, zaczną naukę w dobrze przygotowanej „nowej” szkole.
ZA REFORMĘ ZAPŁACĄ PRZEDE WSZYSTKIM SAMORZĄDY I NAUCZYCIELE
Dlatego, po wyczerpaniu wszystkich form protestu, po licznych apelach kierowanych do Parlamentarzystów, do Prezydenta RP, do Minister edukacji, po wielkiej manifestacji 19 listopada w Warszawie:
wycofania uchwalonych przez Parlament zmian systemowych dotyczących nowego ustroju szkolnego wraz z wszystkimi zapisami określającymi ich konsekwencje w sferze stosunków pracy nauczycieli i pozostałych pracowników szkół,
zwiększenia nakładów na oświatę, w tym podwyżki wynagrodzeń pracowników oświaty,
Rozpoczęcie strajku musi zostać poprzedzone wyczerpaniem procedury zawartej w ustawie z dnia 23 maja 1991r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Poniżej zostaną przedstawione poszczególne etapy tego postępowania z uwzględnieniem specyfiki placówek oświatowych.
Uwaga: załączamy „Zasady postępowania w ramach sporu zbiorowego” przygotowane przez ZG ZNP – tylko do użytku wewnętrznego!!!
(instrukcja dla prezesów ognisk ZNP)
1. uchwała nr 23/2016 ZG ZNP z dnia 20 grudnia 2016 roku ( załączona),
2. uchwała nr 202/2016 Zarządu Oddziału w Rybniku z dnia 29 grudnia 2016 roku w sprawie wystąpienia do pracodawców z żądaniami pracowniczymi (załączona)
1. Wręczamy dyrektorowi placówki oświatowej pismo związkowe wraz z żądaniami ( w teczce są dwa egzemplarze, na jednym otrzymujemy potwierdzenie odbioru pisma).
2. O niespełnienie żądań pracowniczych, pracodawca informuje ZO ZNP w pięciodniowym terminie.
3. Pracodawca ma obowiązek poinformowania właściwego okręgowego inspektora pracy o zaistnieniu sporu i podjęciu rokowań.
4. Rokowania będą przeprowadzone łącznie ze wszystkimi w jednym miejscu po feriach zimowych ( rozważam prowadzenie negocjacji łącznie dla poszczególnych poziomów kształcenia: przedszkola, szkoły podstawowe, gimnazja, szkoły ponadgimnazjalne).
1. Uchwała ZO ZNP w sprawie przeniesienia sporu zbiorowego na etap mediacji.
2. Pismo ZO ZNP do dyrektorów placówek oświatowych o terminie i miejscu mediacji.
3. Mediacje z udziałem mediatora ( zaakceptowanego przez strony sporu).
1. Referendum strajkowe ( luty/marzec)
ü wyznaczenie terminu przeprowadzenia referendum ü Zgodnie z art. 20 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych strajk wielozakładowy w przypadku ZNP ogłasza zarząd oddziału po uzyskaniu zgody większości głosujących pracowników w poszczególnych szkołach, które mają być objęte strajkiem, jeżeli w głosowaniu w poszczególnych szkołach wzięło udział co najmniej 50% pracowników. ü Ustawa nie określa, w jaki sposób zgoda na strajk ma zostać wyrażona. Wobec powyższego dopuszczalne jest zorganizowanie referendum w następujących formach:
– głosowanie tajne na kartach do głosowania,
– głosowanie jawne imienne na kartach do głosowania,
– głosowanie jawne na zebraniu załogi poprzez podniesienie ręki,
– głosowanie jawne imienne na zebraniu załogi poprzez ustną deklarację przez każdego z pracowników o poparciu dla strajku lub jego braku.
ü W każdym z powyższych przypadków należy powołać komisję skrutacyjną, która przeprowadzi głosowanie i sporządzi z niego protokół, umieszczając w nim między innymi informacje o liczbie osób uprawnionych do głosowania, liczbie osób, które wzięły udział w głosowaniu oraz liczbie osób, które wyraziły zgodę na strajk, jak również liczbie osób, które opowiedziały się przeciwko jego organizacji.
2. Do ogłoszenia strajku konieczne jest, aby w referendum wzięło udział co najmniej 50% pracowników danej placówki z czego ponad polowa powinna opowiedzieć się za organizacją strajku.
3. Ogłoszenie strajku następuje na co najmniej 5 dni przed jego planowanym rozpoczęciem.
Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych wymusza na nas taki właśnie sposób postępowania.
Podmiotem w sporze zbiorowym jest pracodawca (dyrektor placówki oświatowej), który tak naprawdę nie ma żadnych możliwości spełnienia stawianych mu postulatów, a który najczęściej popiera nasze postulaty, bo nie ma woli nikogo zwalniać, bo widzi sam jaki jest zakres obowiązków, a jakie wynagrodzenie.
Dlatego do ferii zimowych ograniczamy się tylko do wręczenia dyrektorowi placówki pisma ZO ZNP z żądaniami i oczekujemy odpowiedzi w ciągu pięciu dni, czy jest możliwe zrealizowanie postulatów związkowych.
Potem będą ferie zimowe, po których spotkamy się na kolejnym zebraniu, gdzie wręczymy kolejne instrukcje postępowania.
Niezależnie od sporu zbiorowego ZNP wciąż szuka innych rozwiązań.
Czekamy na stanowisko Prezydenta A. Dudy
4 stycznia spotykamy się w sprawie inicjatywy ogólnopolskiego referendum w sprawie reformy oświaty; chcemy , aby wszyscy Polacy wypowiedzieli się w sprawie reformy A. Zalewskiej.
Z okazji 15 rocznicy śmierci Grzegorza Ciechowskiego dziennikarka Dorota Wellman przypomniała jego piosenkę „Nie pytaj o Polskę”, przeczytajcie ten tekst, czy pozostaje aktualny ?
„Jesteś taka piękna. Gdy na Ciebie patrzę, zapiera mi dech, a moja dusza śpiewa. Zachwycam się Tobą każdego dnia. Od jasnego poranka po aksamitny zmierzch. Podziwiam Twoja mądrość. Wierzę, że dzięki niej wyjdziemy na prostą.
Cenie Twoją niezłomność i waleczność. To, że potrafisz przetrwać nawet w najtrudniejszych chwilach. Podniosłaś się z kolan i klęsk. Jesteś jak skała, opoka.
Uwielbiam Cię za to, że jesteś wolna i niezależna.
Marzę, żebyś była bezpieczna i silna. Spokojna i stabilna.
Chciałbym, żebyś nie była samotna. Tak często byłaś sama wobec świata i świat często Cię zawodził.
Marzę, żebyś miała oddanych przyjaciół i lojalnych partnerów, z którymi będziesz czuła się pewnie. Żebyś wiedziała, że można na nich liczyć, że nigdy Cię nie zostawią.
Nie chcę, żebyś była niespokojna. Tym się najbardziej martwię.
Wierzę mocno, że byłaś, jesteś i będziesz. Nigdy Cię nie opuszczę.
Tak bardzo cię kocham Polsko!”
Pozdrawiam – Kazimierz Piekarz
Prezes Oddziału ZO ZNP w Rybniku
Rybnik, dnia 2 stycznia 2017 roku
Pragnę poinformować, że w dniu 20 grudnia 2016 roku Zarząd Główny ZNP podjął uchwałę w sprawie na podstawie, której ogłoszono pogotowie protestacyjne we wszystkich ogniwach naszego Związku. Uchwała ta nakłada na nasz Oddział obowiązek podjęcia działań zgodnie z ustawą z dnia 23 maja 1991 roku o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.
Działając na podstawie art. 1 i art. 7 ustawy z dnia 23 maja 1991 roku o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 295 ze zm.) i uchwały nr 202/2016 ZO ZNP w Rybniku z dnia 29 grudnia 2016 r. w sprawie wystąpienia do pracodawców z postulatami pracowniczymi, w imieniu Zarządu Oddziału w Rybniku występuję do szkoły reprezentowanej przez Pana z następującymi żądaniami:
Niespełnienie żądań w ciągu 5 dni od dnia ich przekazania będzie oznaczało rozpoczęcie sporu zbiorowego Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Rybniku z pracodawcą, zgodnie z art. 7 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Jednocześnie informuję, iż w przypadku niespełnienia w/w żądań, Zarząd Oddziału ZNP w Rybniku zastrzega sobie prawo zorganizowania po 28 lutego 2017 r. strajku, który ogłoszony zostanie z co najmniej pięciodniowym uprzedzeniem.
Określone ustawą z dnia 23 maja 1991 roku o rozwiązywaniu sporów zbiorowych działania na terenie zakładu pracy, jakim jest kierowana przez Panią placówka, prowadzić będzie Prezes Ogniska ZNP.
Liczymy na pełne zrozumienie naszych działań, bowiem mają one na celu utrzymanie wysokiego poziomu kształcenia i wychowania młodego pokolenia, zwiększenie nakładów na oświatę, a tym samym poprawę warunków pracy szkół i placówek oraz zatrudnionych w nich nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami.
Spisany w ………………………………………………. w dniu ……stycznia 2017 roku na etapie rokowań w ramach procedury sporu zbiorowego o:
Niedokonywania w okresie do 31 sierpnia 2022 roku wypowiedzeń stosunków pracy nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami zatrudnionych w szkołach i placówkach, o których mowa w art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 roku Karta Nauczyciela (t. j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1376 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym 1 kwietnia 2015 roku.
Niedokonywania w okresie do 31 sierpnia 2022 roku jednostronnych zmian na niekorzyść warunków pracy i niedokonywanie zmian podmiotowych w stosunkach pracy nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami zatrudnionych w szkołach i placówkach, o których mowa w pkt 1.
Wzrostu od 1 stycznia 2017 r. udziału wynagrodzenia zasadniczego w ogólnym wynagrodzeniu nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami w zatrudnionych w szkołach i placówkach, o których mowa w pkt 1.
toczącego się od dnia …… stycznia 2017 roku pomiędzy Oddziałem ZNP w Rybniku działającym w imieniu i na rzecz nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami, zatrudnionych w ………………………………., a ………………….………………………… jako pracodawcą.
W dniu ………… 2017 roku, w siedzibie ……………………………… w Rybniku zorganizowane zostało spotkanie, w którym udział wzięli:
W imieniu strony związkowej:
W imieniu pracodawcy:
Po przeprowadzeniu rokowań, wobec nieosiągnięcia porozumienia, co do spełnienia żądań strony związkowej stwierdza się, że:
strona związkowa nadal podtrzymuje w/w żądania
Pracodawca oświadcza: ………………………………………………………………… ………………………………………………………………………………………….
Strona związkowa: Pracodawca:
…………………………… 1. ………………………………
…………………………… 2. ………………………………
Rybnik, dnia……………..stycznia 2017 roku.
W najbliższych dniach Prezes ogniska ZNP wręczy Państwu pismo od Zarządu Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego, w którym informujemy, że w dniu 20 grudnia 2016 roku Zarząd Główny ZNP podjął uchwałę, na podstawie której zostało ogłoszone pogotowie protestacyjne we wszystkich ogniwach naszego Związku.
Uchwała ta nakłada na nasz Oddział obowiązek podjęcia działań zgodnie z ustawą z dnia 23 maja 1991 roku o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.
Z przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych wyróżnia trzy elementy, które składają się na definicję pojęcia sporu zbiorowego:
„podmiot”, czyli pracodawca, który jest stroną sporu zbiorowego,
„przedmiot”, czyli treść sporu- postulaty, które przedstawiamy pracodawcy
„czas sporu”, spór zaczyna się w momencie wręczenia pracodawcy żądań
Prawidłowe ustalenie wszystkich w/w elementów ma bardzo istotny wpływ na legalność prowadzonego sporu.
Dlatego stroną w sporze nie może być minister (chociaż jest główna przyczyną całego chaosu w oświacie), ponieważ nie jest naszym pracodawcą.
Przedmiotem sporu nie może być reforma oświaty, bo spór zbiorowy może dotyczyć: warunków pracy, płacy, świadczeń socjalnych, praw i wolności związkowych pracowników.
Dlatego, po wyczerpaniu wszystkich form protestu, po licznych apelach kierowanych do Parlamentarzystów, do Prezydenta RP, do Minister edukacji, po ogólnopolskiej akcji „Nie dla chaosu w szkole”, po wielkiej manifestacji 19 listopada 2016 roku w Warszawie – Związek Nauczycielstwa Polskiego podjął decyzję o wejściu w spór zbiorowy.
Oczekuję od Pań i Panów Dyrektorów dużego zrozumienia dla naszej decyzji i dalszej współpracy w rozwiązaniu ważnych dla oświaty problemów
Zarządu Oddziału ZNP w Rybniku
w sprawie wystąpienia do pracodawców z żądaniami pracowniczymi
Zgodnie z Uchwałą nr 23/2016 Zarządu Głównego ZNP z dnia 20 grudnia 2016 roku w sprawie wszczęcia sporu zbiorowego, na podstawie art. 1 i art. 7 ustawy z dnia 23 maja 1991 roku o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 295 ze zm.) w związku z art. 57 ust. 1 pkt 1 i art. 18 ust. 1 Statutu ZNP Zarząd Oddziału ZNP w Rybniku postanawia:
Wystąpić do szkół i placówek objętych działaniem Oddziału ZNP w Rybniku, z następującymi żądaniami:
Oczekuje się spełnienia żądań, o których mowa w § 1 w terminie 5 dni od dnia ich przekazania.
Niespełnienie żądań, o których mowa w § 1 we wskazanym w § 2 terminie będzie oznaczało wejście przez Oddział ZNP w Rybniku w spór zbiorowy z adresatami żądań od dnia wystąpienia z nimi.
W przypadku niespełnienia żądań, o których mowa w § 1 Zarząd Oddziału ZNP w Rybniku zastrzega sobie prawo zorganizowania po 28 lutego 2017 r. strajku, który ogłoszony zostanie z co najmniej pięciodniowym uprzedzeniem.
Wykonanie § 1 uchwały powierza się Prezesowi Oddziału ZNP w Rybniku
(podpis i pieczęć prezesa)
Rybnik, dnia 29 grudnia 2016 roku
– wycofania uchwalonych przez Parlament zmian systemowych dotyczących nowego ustroju szkolnego,
– zwiększenia nakładów na oświatę, w tym podwyżki wynagrodzeń pracowników oświaty.
Procedura wejścia w spór zbiorowy – szczegółowo opisana w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych – jest wieloetapowa. Trzeba ją przeprowadzić zgodnie z prawem, bo tylko wówczas ewentualny strajk będzie legalny.
Zgłoszenie żądań
– do 16 stycznia 2017 r. oddziały ZNP występują do pracodawców, czyli dyrektorów szkół z żądaniami, które znajdują się w załączniku do uchwały ZG ZNP;
– Związek domaga się ich spełnienia w terminie 5 dni.
Ze względu na wieloetapowość sporu zbiorowego oraz ferie zimowe przypadające w okresie styczeń-luty, ewentualne powstrzymanie się od pracy nauczycieli oraz pracowników szkolnej administracji i obsługi – jednocześnie w całym kraju – jest możliwe dopiero po 28 lutego 2017 r. (to jednak nie oznacza, że poszczególne szkoły nie mogą strajkować wcześniej).
Musimy zacząć pracę od podstaw. Wszystkie ręce na pokład. Przed nami projekty podstaw programowych i projekty ramowych planów nauczania. Najważniejszy element systemu edukacji – niestety pisany na kolanie i przekazany do aż TYGODNIOWEJ konsultacji.
Zajrzyjmy do tych treści nauczania, za których realizację będziemy odpowiadać przed uczniami i ich rodzicami. Podzielmy się tymi spostrzeżeniami z rodzicami, bo większość z nich nie jest świadoma zagrożeń. Populistyczne hasła płynące ze strony rządu uspokoiły nie tylko rodziców, ale i część nauczycieli.
Skoro nie będzie zwolnień nauczycieli, to dlaczego odrzucono w Sejmie propozycje ZNP w sprawie wydłużenia stanu nieczynnego z 6 do 12 miesięcy.?
Dlaczego podnosi się pensję parlamentarzystów, przydziela wysokie premie rządzącym, a tym, którzy mają zrealizować nową reformę oświatową podnosi się wynagrodzenie o 35 zł.?
Kto sfinansuje koszty zmian strukturalnych w oświacie, jeżeli subwencja oświatowa na rok 2017 jest na podobnym poziomie do roku ubiegłego, a samorządy otrzymały dodatkowe zadania.
Tylko dzięki pracy u podstaw jest szansa na przebudzenie całego środowiska oświatowego i większe zrozumienie dla zagrożeń płynących z proponowanych zmian tzw. reformy Zalewskiej.
Nie składajmy broni, przed nami decydujący bój o powstrzymanie tej złej zmiany, tego chaosu, którego skutki społeczne są nie do przewidzenia.
Podejmijmy jeszcze raz wspólny wysiłek, by bronić obecnego systemu, bronić niekwestionowanego dorobku i dobrego imienia nauczycieli i uczniów polskich szkół gimnazjalnych.
Związek Nauczycielstwa Polskiego pisze dalszy scenariusz walki o szkołę wolną od chaosu.
W poniedziałek 19 grudnia – członkowie Zarządu Głównego ZNP będą pikietować przed Pałacem Prezydenta – prosząc o niepodpisywanie ustawy oświatowej. Wzmocnić można ten apel wysyłając związkową kartkę z życzeniami do Prezydenta; „Prezydencie! Nie podpisuj złej zmiany dla polskiej edukacji”. Cały czas można również podpisywać petycję w obronie polskiej szkoły
We wtorek, 20 grudnia Zarząd Główny ZNP podejmie uchwałę o formach dalszej walki: może być to wejście w spór zbiorowy czy strajk generalny.
Zapraszam na stronę MEN, gdzie zamieszczone zostały projekty podstawy programowej i ramowych planów nauczania.
PROJEKTY PODSTAW PROGRAMOWYCH:
Prezes ZNP Sławomir Broniarz zamieścił wpis na Twitterze
• Napisał, że Elbanowscy otrzymali z MEN 2 mln zł na konsultacje
• Tomasz Elbanowski dla WP: to nieprawda, otrzymamy ok. 700 tys. zł na 3 lata
• Wyjaśnił, że projekt realizuje MEN, a fundacja będzie tylko pomagać
• Dodał, że „Sławomir Broniarz jest niewiarygodny, bo ZNP podpisało w 2015 r. porozumienie programowe ze Zjednoczoną Lewicą, która chciała likwidacji gimnazjów”
Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz zamieścił we wtorek po południu na Twitterze wpis odnoszący się do zapowiadanej przez PiS reformy edukacji. Napisał w nim, że ponad 2 mln zł zostanie przeznaczone dla „Elbanowskich na konsultacje zmian w edukacji”. – To nieprawda. Nie otrzymaliśmy jeszcze żadnych pieniędzy i na pewno nie jest to kwota 2 mln zł. Otrzymamy około 700 tys. złotych na całe 3 lata i musimy je przeznaczyć m.in.: na badania opinii publicznej, które będą kosztować ok. 45 tys. zł – powiedział w rozmowie z WP Tomasz Elbanowski z fundacji Rzecznik Praw Rodziców. Wysłaliśmy do Ministerstwa Edukacji Narodowej prośbę o informacje ws. projektu „w partnerstwie z Fundacją Rzecznik Praw Rodziców”, czekamy na odpowiedź.
Broniarz zamieścił we wpisie link do strony Kancelarii Prezesa Ministrów, do działu funduszy strukturalnych. Czytamy tam, że „dnia 17 listopada 2016 r. zostało zawarte porozumienie o dofinansowaniu projektu nr POWR.02.16.00-00-0002/16-00, pn. ‚Zmiany w systemie edukacji w Polsce odpowiedzią na oczekiwania społeczne i zmiany gospodarcze’ w ramach Działania 2.16 pn. „Usprawnienie procesu stanowienia prawa”.
Wyjaśniono również, że projekt realizowany będzie przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w partnerstwie z Fundacją Rzecznik Praw Rodziców. Będzie on trwać do 31 października 2018 r., a „budżet projektu wynosi 2.377.114,01 zł”.
Elbanowski dla WP: nie otrzymaliśmy jeszcze żadnych pieniędzy i nie będą to 2 mln zł
– To nieprawda. Nie otrzymaliśmy jeszcze żadnych pieniędzy i na pewno nie jest to kwota 2 mln zł. Otrzymamy około 700 tys. złotych na całe 3 lata i musimy je przeznaczyć m.in.: na badania opinii publicznej, które będą kosztować ok. 45 tys. zł. Z tej kwoty musimy zorganizować wysłuchanie publiczne, a to bardzo kosztowne przedsięwzięcie. dodatkowo musimy też zamówić badania socjologiczne – powiedział w rozmowie z WP Tomasz Elbanowski.
Wyjaśnił, że dla niego Sławomir Broniarz działa na polityczne zamówienie. Przypomniał, że 15 października 2015 r. Zjednoczona Lewica i ZNP podpisały porozumienie programowe przed wyborami parlamentarnymi 25 października. Jak mówiła jeszcze dzień przed podpisaniem porozumienia Wanda Nowicka, „Zjednoczona Lewica jest za likwidacją gimnazjów”.
Dodał, że cały projekt realizowany jest przez MEN, a fundacja będzie będzie partnerem konsultacji. – Będziemy prowadzić projekt m.in.: w sprawie oceny stanu szkół – dodał.
Post Sławomira Broniarza jest już szeroko komentowany w sieci. Głos zabrała między innymi była minister edukacji Katarzyna Hall.
W poniedziałek szefowa MEN poinformowała, że nowa ustawa edukacyjna zostanie uchwalona jeszcze w grudniu tego roku. – Mam wsparcie prezesa – stwierdziła Anna Zalewska w radiu RMF FM, pytana o to, czy nie boi się, że polegnie na reformie oświaty.
Minister wyjaśniała, że od kilku miesięcy rząd PiS dyskutuje na temat reformy, tak jak zadeklarował w programie wyborczym. – Wyborcy mieliby do nas pretensje. Oprócz decyzji i wolności rodziców decydowania czy sześciolatek, czy siedmiolatek idzie do szkoły, również mówiliśmy o gimnazjach. To zresztą wybrzmiewało na wszystkich spotkaniach – przypominała Zalewska.
Szefowa MEN przekonywała też, że po likwidacji gimnazjów nauczyciele nie stracą pracy. – Mamy to policzone – podkreśliła. Zalewska dodała, że po likwidacji gimnazjów, pojawi się w systemie ponad pięć tysięcy nowych oddziałów i to będą miejsca pracy dla nauczycieli.
Elbanowscy krytykują zmiany ws. wygaszania gimnazjów
„Ogólny kierunek zmian w strukturze szkolnictwa jest zgodny z oczekiwaniami społecznymi” – tak napisali o projektach MEN Karolina i Tomasz Elbanowscy. Fundacja Rzecznika Praw Rodziców podała cała listę błędów. „Patologia systemu polegająca na tworzeniu oddziałów przedszkolnych w warunkach niekiedy wręcz prowizorycznych trwa już zbyt długo” – można przeczytać w opinii na stronie stowarzyszenia. Ponadto, według nich „oddziały przedszkolne często nie spełniają norm przeciwpożarowych, działają zbyt krótko, źle karmią dzieci i nie ma miejsca na zabawę”.
Elbanowscy skrytykowali także zmiany ws. wygaszania gimnazjów. W ogólnym zakresie popierają pomysł wprowadzenia ośmioklasowych szkół podstawowych i czteroletnich liceów, ale „stwierdzają, że wygaszanie będzie pozorne, a starsze klasy szkoły podstawowej mają działać w budynkach gimnazjów”.
Sławomir Broniarz ‏@Broniarz NEWS:Ponad dwa mln zł dla Elbanowskich na konsultacje zmian w edukacji. Wspólny projekt z MEN.Taka #reformaedukacji https://efs.kprm.gov.pl/aktualnosci/projekt-zmiany-w-systemie-edukacji-w-polsce-odpowiedzi-na-oczekiwania-spo-eczne-i-zmiany …
@Broniarz @qsylwiaq Wyłącznie po to Elbanowscy założyli fundację, by utrzymać liczną rodzinę. Narobili dzieci, ale samym robić się nie chce.
@Broniarz Przecież Zalewska nie może mieć ekspertów lepszych niż Macierewicz.
@Broniarz Pyt. za 100 pkt.: kim są z zawodu #elbanowscy i jakie mają doświadczenie żeby #MEN traktował ich jako ekspertów, kim oni są?
Koleżanki, Koledzy! Dziękuję wszystkim uczestnikom i uczestniczkom sobotniej manifestacji „NIE dla chaosu w szkole” 19 listopada br. , manifestacji na którą z całej Polski przyjechali pracownicy oświaty, samorządowcy, rodzice, eksperci, pracownicy nauki, przedstawiciele organizacji pozarządowych, aby zaprotestować przeciwko reformie strukturalnej, przeciwko likwidacji gimnazjów. Pomimo fatalnej pogody w strugach deszczu blisko 50 tys. (wg rządowej telewizji – 15 tys.) manifestantów wykrzyczało swój protest przeciwko likwidacji gimnazjów, przeciwko chaosowi w szkole, przeciwko kłamstwom minister A. Zalewskiej.
Dziękujemy za mobilizację, zdyscyplinowanie i ogromne zaangażowanie! Koleżanki, Koledzy.
Kiedy Pani Minister na początku tego roku zaproponowała reformę oświaty pod pięknym hasłem : „Dziecko, Rodzic, Nauczyciel – Dobra Zmiana”, nie podejrzewając wielkiej manipulacji sam dobrowolnie włączyłem się do wielkiej dyskusji, aktywnie uczestnicząc w debatach wojewódzkich i naradach eksperckich oraz licznych konferencjach organizowanych przez ZNP, organizacje pozarządowe, samorządy, kluby obywatelski. Tylko z inicjatywy MEN odbyło się 17 debat wojewódzkich, blisko 50 debat eksperckich, w których uczestniczyło wiele tysięcy pracowników oświaty, rodziców, samorządowców. Było to prawdziwe „pospolite ruszenie na rzecz dobrej zmiany w oświacie. .
Ale wszystko skończyło się 27 czerwca w Toruniu (data i miejsce nie wybrane przypadkowo przez Panią Minister: koniec roku szkolnego, początek wakacji, miejsce narodzin ruchu społecznego broniącego gimnazja).
Okazało się, że za pięknym hasłem: „Dziecko, Rodzic, Nauczyciel- Dobra Zmiana” kryje się wielka manipulacji, której wielu poddało się dobrowolnie i o to można mieć pretensje tylko do siebie.
Kolejny raz politycy zaprosili nauczycieli do debaty, nie dla rzeczywistej konsultacji, tylko dla legitymizacji wcześniej przygotowanych rozwiązań.
Nikt nie powie, że reforma Anny Zalewskiej nie była szeroko konsultowana. Kto sprawdzi, jakie wnioski zgłaszano w czasie debat, jakie propozycje na internetowym formularzu indywidualnie zgłaszali nauczyciele, rodzice?
Suweren wybrany często czterema tysiącami głosów zadecyduje o losie ponad 100 tys. nauczycieli i 50 tys. pracowników niepedagogicznych gimnazjów, kłamiąc przy szerokim uśmiechu, że nikt nie straci pracy, a cała operacja reformy strukturalnej jest bezkosztowa
I z tego powodu jestem wściekły na siebie, że po tylu negatywnych doświadczeniach w tym państwie, wciąż wierzę w uczciwość władzy.
Jestem wściekły, bo lekceważy się potężny ruch sprzeciwu nauczycieli, rodziców, samorządowców. Przedstawiciele MEN nie podejmują dyskusji tylko obrażają uczestników, pomniejszając siłę argumentów przeciwników reformy strukturalnej kłamstwami, pomówieniami. . Ale ten sprzeciw rośnie, ponieważ powoli prawda o reformie dociera do świadomości kolejnych grup społeczeństwa w tym rodziców i nauczycieli. .
Gminy pierwsze wyliczyły jakie będą koszty reformy, stąd potężny sprzeciw wszystkich korporacji samorządowych
Wiedza o negatywnych konsekwencjach reformy nie dotarła jeszcze do rodziców dzieci zwłaszcza tych, którzy w 2019 roku będą uczestniczyć w kumulacji dwóch roczników do szkól średnich, a za cztery lata na studia wyższe. Rodzice nie wiedzą, że ich dzieci w całym cyklu nauczania będą miały o 175 godzin mniej przedmiotów przyrodniczych, że informatyki w liceum będą uczyć się po 1 godzinie tygodniowo, przez 3 lata Nie znamy jeszcze podstaw programowych, nie wiemy jakiej historii będziemy uczyć w szkole. Wiemy jednak, ze zmniejszono o rok kształcenie ogólne i zmniejsza się siatka godzin do nauczania wielu przedmiotów.
Wielu nauczycieli wierzy, że jakoś to będzie, że można to przetrwać.
Pracownicy niepedagogiczni nie maja świadomości, że w tej grupie zawodowej będzie najwięcej zwolnień
Zwolnienia wśród pracowników pedagogicznych i niepedagogicznych potwierdzają również władze samorządowe, które przygotowują pierwsze symulacje.
Liczę, że całe środowisko oświatowe, od przedszkola po pracowników wyższych uczelni, rodzice, władz samorządowe wspólnie przeciwstawimy się pospiesznie wprowadzanej reformie. Festina lente. Wprowadzajmy zmiany do polskiej szkoły, ale z głową, nie trwoniąc dorobku i pieniędzy zainwestowanych w edukację.
Jeszcze raz dziękuję za udział w manifestacji
ZABLOKUJMY SZKODLIWE ZMIANY W EDUKACJI !!!!!
Rybniccy nauczyciele, samorządowcy, rodzice, osoby którym leży na sercu dobro dzieci i młodzieży –
-POŁĄCZMY SIŁY ! – List otwarty Nauczycieli Roku do minister edukacji
Anna Zalewska Minister Edukacji Narodowej Pani Minister – proponuje Pani zmiany w polskim systemie edukacji postrzegane jako rewolucyjne. Czas przewidziany na ich realizację wydaje się, nie tylko nam, nierealny. A co w sytuacji, gdy ani Ministerstwo Edukacji Narodowej, ani samorządy z proponowanymi przez Panią zmianami nie zdążą? Czy chcemy, żeby uczniowie pierwszych roczników objętych reformą na własnej skórze odczuli skutki pospiesznych decyzji podejmowanych przez nas, dorosłych?
Pani Minister – czy naprawdę uważa Pani, że proponowane zmiany odbędą się bez kosztów ekonomicznych? Jest Pani w stanie publicznie przedstawić jakiś ich kosztorys? Ile będą kosztować i kto ma za to zapłacić? Pani Minister – czy zapytała Pani samorządy? Słyszała Pani bardzo krytyczne głosy samorządowców w sprawie Pani pomysłów? Pani Minister – czy zdaje sobie Pani sprawę, że Pani decyzje rozproszą ogromną liczbę zespołów ludzkich. Zespołów, które dla dobra dzieci uczyły się pięknej współpracy latami. Naprawdę chce Pani zmarnować tę ludzką energię? Pani Minister – czy docierają do Pani głosy środowisk akademickich, z których wynika, że nie ma żadnych naukowych podstaw dla proponowanych przez Panią zmian?
Pani Minister – czy zna Pani głosy wydawnictw, o tym, że albo nie zdążą przygotować podręczników, albo będą one byle jakie? Pani Minister – czy sprawdziła Pani wyniki polskich gimnazjalistów w międzynarodowych, powszechnie uznanych testach? Naprawdę jest to dla Pani bez znaczenia, że w świecie zazdroszczą nam wzrostu wyników naszych uczniów? Pani Minister – czy zna Pani współczesną rolę nauk przyrodniczych (biologii, fizyki, chemii) w rozwoju świata? Jak się ta wiedza ma do proponowanych przez Panią zmian programowych? Pani Minister – czy słyszała Pani, że wiele środowisk związanych z edukacją uważa zaproponowane przez Panią konsultacje społeczne za fikcyjne? W naszym odczuciu przedstawiła Pani po prostu swoje pomysły, które uznała Pani za najlepsze. Pani Minister – czy to przypadek, że swoje pomysły ogłosiła Pani nauczycielom i dyrektorom szkół niemal w dniu rozpoczęcia wakacji? Jak mieli się do nich odnieść w końcówce roku szkolnego? Pani Minister – przecież jeszcze kilka lat temu mówiła Pani publicznie o konieczności obudowania każdej reformy edukacji pieniędzmi, o konieczności ciągłości zmian pomiędzy kolejnymi rządami i przytaczała Pani przykład fińskich reform jako wzór. Przecież polscy gimnazjaliści właśnie gonią w cytowanych przez Panią badaniach fińskich uczniów. Pani Minister, w naszym odczuciu Pani działania mają charakter nieprzemyślany i szkodliwy dla polskiej edukacji. Tej, której na swój sposób poświęciliśmy nasze życie. Dlaczego pomysły, wciąż się zmieniające i wymyślane niemal „w biegu”, wprowadzane są w takim szaleńczym tempie?
Grzegorz Lorek, Nauczyciel Roku 2002 Danuta Konatkiewicz, Nauczyciel Roku 2006
Radosław Moskal, Nauczyciel Roku 2009 Anna Sosna, Nauczyciel Roku 2011 Marcin Zaród, Nauczyciel Roku 2013 Katarzyna Nowak – Zawadzka, Nauczyciel Roku 2015 Joanna Urbańska, Nauczyciel Roku 2016 PS
Pani Minister – i jeszcze jedno. Ostatnio zdarzało się Pani okazywać lekceważący stosunek do nauczycieli. A już na pewno oni tak to odebrali. Zasmuciły nas te Pani gesty, zwłaszcza, że sama Pani jest nauczycielem. Jak zamierza Pani wprowadzać w życie swoje pomysły zmian przy udziale ludzi, którym okazuje Pani brak szacunku? Jak ich chce Pani do tego nakłonić? Zmusić? Jak?
Pani Minister Edukacji Narodowej uraczyła nas nowymi ramówkami. Pojawiają się już pierwsze komentarze, wątpliwości czy wybuchy euforii. Zanim zaczniemy analizować to, gdzie, komu i dlaczego, zwiększono czy zmniejszono liczbę godzin, nauczyciele jakich przedmiotów powinni się martwić a jakich cieszyć, zerknijmy na całe te ramówki nieco inaczej. Nie wgłębiając się w szczegóły proponuję popatrzeć na nie z dużej wysokości i analizę zrobić najpierw na dużych liczbach. Bardzo ogólnie traktując liczbę godzin, nie danego przedmiotu, ale ogólna liczbę godzin w cyklu edukacyjnym, czyli szkole.Po dość ogólnej i niestety smutnej jeśli chodzi o wnioski, analizie nowych ramówek, przyszedł czas żeby przyjrzeć się szczegółom.
Moja analiza polegała na zsumowaniu oraz porównaniu łącznej liczby godzin nauczania danego przedmiotu (np. matematyki) w całym okresie kształcenia, to jest od klasy IV szkoły podstawowej, aż do matury, w wariancie „starym” (IV-VI SP + 3-letnie gimnazjum + 3-letnie liceum) oraz „nowym” (IV-VIII SP + 4-letnie liceum).
Sprawdź klientów swojej firmy w KRD i bądź pewny, że będą płacić w terminie. Przekonaj się, jakie to proste.
1. Historia —> +6 (kosztem biologii/przyrody)
2. Biologia/przyroda —> -6 (patrz pkt. 1)
3. Język polski —> -2 (kosztem matematyki)
4. Matematyka —> +2 (patrz wyżej)
5. Informatyka – zaledwie jedna godzina w liceum!!!
6. 0,5 i 1 godzina do dyspozycji dyrektora dla odpowiednie SP i LO —> brak możliwości profilowania klas
7. Ramówka LO zawiera stałe liczby godzin fizyki, geografii, chemii i biologii —> brak możliwości profilowania klas; tu sprawa jest o tyle ciekawa, że w rocznikach w których jednocześnie lub rok po roku do matury przystępowały będą dwa roczniki maturzystów z różnymi ramówkami, szanse i wyniki na maturze będą bardzo nierówne. Inną wiedzę będzie miał uczeń z rozszerzoną np. biologią, czyli 9-cio godzinny wymiar nauczania przez trzy lata, a inną uczeń z nową ramówką, czyli 3 godzinami biologii przez 4 lata.
9. Przedmioty artystyczne (plastyka, muzyka, zajęcia techniczne) —> -1
I jeszcze jedno. Tak wielce oczekiwana, nowa, dodatkowa w porównaniu do „starej” ramówki, klasa IV w liceum, która może załatać problem braku godzin dla nauczycieli gimnazjów, o którym wspominałem w poprzednim artykule:
pojawi się, a z nią i godziny, dopiero w roku szkolnym… 2022/2023. Wtedy to bowiem pierwszy rocznik liceum realizujący „nową” ramówkę dotrze do klasy czwartej.
Były minister edukacji w rządzie Jerzego Buzka przerywa milczenie. Choć głosował na PiS w ostatnich wyborach, to miał nadzieję, że likwidacja gimnazjów pozostanie wyłącznie niespełnionym hasłem wyborczym. Dziś mówi o niekompetencji minister edukacji i krytykuje podstawowe założenia reformy w szkołach.
Mirosław Handke w wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” z żalem stwierdza, że wbrew jego nadziejom za reformę systemu edukacji w Polsce zabrali się Ryszard Legutko i Andrzej Waśko. Jego zdaniem, ci dwaj krakowscy profesorowie stawiają na szkoły, w których nauki ścisłe są nieważne, a promuje się nauki z gatunku „science fiction”.
Handke uważnie przysłuchuje się też obecnej minister edukacji narodowej Annie Zalewskiej. Nie ocenia jej najlepiej. – Jest wyraźnie niekompetentna, a przy tym irracjonalnie przywiązana do swoich pomysłów. I dlatego jest groźna – mówi były minister. Dodaje przy tym, że w Prawie i Sprawiedliwości obowiązuje „centralizm demokratyczny”. Co oznacza, że jeśli nawet jacyś politycy tej partii nie zgadzają się z pomysłem likwidacji gimnazjów, to słowem się do tego nie przyznają i będą milczeli.
Chodziło o wyrównanie szans
Mirosław Handke był odpowiedzialnym w rządzie Jerzego Buzka za przeprowadzenie reformy edukacji. To właśnie on wprowadzał w Polsce gimnazja. Tłumaczy, że chodziło o wyrównanie szans młodzieży w miastach i na wsi. Dziś jest przekonany, że w znacznej mierze się to udało. Twierdzi, że młodzież wiejska chętniej garnie się do nauki. Powrót do poprzedniego systemu zdaniem byłego ministra odwróci ten trend.
Jednak Mirosław Handke nie wszystkim, co przeprowadził rząd Jerzego Buzka może się dziś chwalić. Przyznaje się, że były też potknięcia i błędy. W wywiadzie udzielony, „Gazecie Wyborczej” mówi, że zły był na przykład program nauczania historii, według którego dzieci w podstawówce, gimnazjum i później w liceum ciągle uczyły się na okrągło tego samego – od starożytności do czasów współczesnych. Błędów było więcej, ale i tak Handke podkreśla, że największym błędem będzie dziś likwidacja gimnazjów.
Zdaniem byłego ministra edukacji, za likwidacją gimnazjów opowiadają się przede wszystkim Ryszard Legutko, prezydent Andrzej Duda, bratanica Jarosława Kaczyńskiego Marta Kaczyńska oraz wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. – To silne lobby, które opiera się na emocjach, na przekonaniu, że „kiedyś było lepiej” – tłumaczy. Jego zdaniem, minister Zalewska jest tylko wykonawczynią ich woli. – Pani minister dużo mówi, ale niestety często nie wie o czym – mówi Handke.
W wiejskich szkołach zgaszą światło
Jego słowa znalazły potwierdzenie w studiu „Kropka nad i”, gdzie gościem u Moniki Olejnik była dwa miesiące temu minister edukacji Anna Zalewska. Można powiedzieć, że jej występ był popisowym przykładem kłamstwa, cynizmu, ale też zwykłej niewiedzy. Szefowa MEN nie wie, kto mordował Żydów w Jedwabnem i podczas Pogromu Kieleckiego. Zdaje się też nie znać definicji słowa „poległ”, co samo w sobie dyskredytuje ją jako polonistkę.
Jak pisała Anna Dryjańska w na Temat, Anna Zalewska niczym nie różni się od rosyjskich polityków, którzy próbując fałszować historię, kłamią na temat tego, kto jest odpowiedzialny za mord na polskich oficerach w Katyniu. Mimo tego trudno spodziewać się, żeby w najbliższym czasie Zalewska straciła stanowisko. Najpierw musi zniszczyć w Polsce system edukacji, żeby po gimnazjach żaden ślad, kamień na kamieniu nie pozostał. Partia doceni jej trud.
Mirosław Handke mówi, że powrót do starego systemu edukacji sprawi, że „w wiejskich szkołach wyłączą światło”. A gdy światło gaśnie nastaje ciemność. Żeby nie powiedzieć – ciemnota.
PROF. MIROSŁAW HANDKE: Zgodziłem się na rozmowę, choć obiecałem sobie, że po przykrych doświadczeniach żadnego wywiadu „Wyborczej” nie udzielę, bo byliście nieprzychylni moim działaniom, a najbardziej zabolał mnie zarzut, że chcę, żeby wszystkie szkoły były wyznaniowe. Ale po tym, co rząd chce zrobić z edukacją, widzę w was sprzymierzeńca w jej obronie.
JUSTYNA SUCHECKA: Dopiero teraz pan uznał, że źle się dzieje?
– Wiedziałem od razu, że to idzie w złym kierunku. Już samo hasło wyborcze „zlikwidujemy gimnazja” budziło mój niepokój.
A mimo to zagłosował pan na PiS!
– Jestem sierotą po PO-PiS, to jest to, o czym marzyłem i co nie wyszło.
Co jest największym grzechem minister?
– Lista grzechów jest długa.
Najcięższy to zmarnowana praca i pieniądze. Nie chodzi nawet o to, że ta kontrreforma będzie słono kosztowała. Bardziej o to, co już zostało zainwestowane. Zwykłe marnotrawstwo. Ale nie chodzi tylko o pieniądze. Z systemu z gimnazjami powstało coś naprawdę wartościowego. Nie bez powodu gościłem tu delegacje z różnych krajów: z Anglii, ze Szwecji, z Węgier. Czytała pani książkę Amerykanki Amandy Ripley „Najbystrzejsze dzieciaki na świecie”? Ona nas umieściła nie bez powodu wśród najlepszych systemów edukacji. A powoływała się nie tylko na dane z międzynarodowych badań jak PISA, ale również na doświadczenia uczniów, którzy spędzili czas w szkole polskiej, fińskiej i koreańskiej. My naprawdę mamy powody do dumy.
To dlaczego wykładowcy później tak narzekają na studentów po gimnazjach?
– Ja nie narzekam, a od lat pracuję z młodzieżą w Akademii Górniczo-Hutniczej.
Uczę podstawowych dla naszego wydziału przedmiotów – krystalografii i krystalochemii, o tym, jak wygląda struktura kryształu oraz chemii krzemianów. Trafiają do mnie studenci drugiego i trzeciego roku. Obserwuję kolejne lata i muszę powiedzieć, że ci po gimnazjum są zdecydowanie lepsi.
Uczelnie, które narzekają na kandydatów, doskonale wiedzą, że przyjmują ludzi z niskimi wynikami na maturze. Nie dokonują selekcji, bo ważna jest liczba studentów. Moja AGH ustawia poprzeczkę punktową wysoko. Szkolnictwo wyższe nie chce szukać problemów w sobie, łatwiej zwalić winy na wcześniejszy etap kształcenia.
Zresztą lepiej, jak prześliźnie się jakaś miernota, ale nie zgubimy po drodze diamentu. Bo ten diament będzie wart tyle, co sto albo tysiąc miernot. A je i tak zweryfikuje rzeczywistość, bo dziś już nikt nie zatrudnia na podstawie samych stopni, świadectwa czy dyplomów.
Gdybyśmy tego wybitnego ucznia przeoczyli – co się na wsi często zdarzało – na wczesnym etapie edukacji, to byłaby dla kraju wielka strata. Właśnie by go nie stracić, wprowadziliśmy egzaminy zewnętrzne. Odchodzenie od nich to kolejny sprawa, której nie mogę wybaczyć rządowi PiS.
Pani minister mówi, że odchodzimy od testomanii. Tego oczekuje wielu rodziców i nauczycieli.
– Pani minister dużo mówi, ale, niestety, często nie wie o czym. Na przykład nie rozumie, co to są egzaminy nazywane niesłusznie testowymi. Egzaminy to obiektywny pomiar wiedzy i umiejętności ucznia. Na ogół uważa się, że to totolotek. Tymczasem dobrze przygotowany test może ocenić zdolności ucznia, sposób rozumowania i jego kreatywność, a nie tylko wiedzę encyklopedyczną. Nie wystarczy użyć Google’a, by znaleźć dobrą odpowiedź.
Testy wymusiły nie tylko zmianę nastawienia uczniów. Przez nie oceniona była klasa, szkoła, region. Pamiętam, jaki to był dramat u mnie na wsi, gdy jedna z dwóch podstawówek wypadła najgorzej w gminie. Wszyscy się przejęli, rodzice, nauczyciele, nawet proboszcz powiedział na kazaniu, że trzeba naszej młodzieży pomóc. To była wielka wspólna praca.
Boję się, że pani Zalewska najpierw zniszczy gimnazja, a potem egzaminy.
Jeden już zlikwidowała, ten po szóstej klasie.
– To pierwsza zła rzecz, którą zrobiła. Nie rozumiem, dlaczego partia nie chce tego zobaczyć. Jestem bliski tej formacji i poglądami, i życiorysem. Ale z tą emocją, zaciekłością w MEN trudno dyskutować racjonalnie.
– Spiritus movens to skądinąd znakomity profesor filozofii Ryszard Legutko. Jest błyskotliwym erudytą, swobodnie mówi po angielsku, umie się znaleźć na salonach unijnych, a jako minister edukacji za pierwszych rządów PiS dał się poznać jako pryncypialny szermierz modelu tradycyjnej szkoły. Lata temu minęliśmy się na dworcu w Krakowie i on mi wtedy powiedział, że robię z gimnazjami wielką bzdurę i on to prędzej czy później zmieni. Zwolennikami likwidacji gimnazjów są także: pan prezydent, bratanica prezesa Kaczyńskiego, marszałek Terlecki. To silne lobby, które się opiera na emocjach, na przekonaniu, że „kiedyś było lepiej”, a nie na faktach. Nie dociera do nich, że 90 proc. krajów rozwiniętych ma szkolnictwo podzielone właśnie na trzy etapy i ten podział ma sens, bo jest dopasowany do rozwoju psychofizycznego dzieci i młodzieży. Szybka i robiona w pośpiechu zmiana wywoła nieunikniony chaos.
Ale panu też zarzucano pośpiech, a teraz tyle z tego pozytywnych efektów.
– To są nieporównywalne historie. Ja miałem przede wszystkim znakomity zespół ministerialny, że wspomnę świętej pamięci Irenę Dzierzgowską, Wojciecha Książka, Annę Radziwiłł, profesorów Wilibalda Winklera i Jerzego Zdradę oraz 49 niezwykle pozytywnie nastawionych do reformy kuratorów oświaty. Warto także przypomnieć, że MEN wówczas obejmował całą edukację, włącznie ze szkolnictwem wyższym, i środowiska akademickie też były zaangażowane.
Jaka szkoła miała powstać?
– Inspiracją była przedwojenna reforma Jędrzejewicza. Jego liceum było jeszcze krótsze niż dziś. Układ był taki: sześć lat szkoła powszechna, cztery lata gimnazjum i dwa lata liceum, które przygotowywało do matury i do studiów wyższych. Jak pokazuje historia, ten system się sprawdził. Polska młodzież była świetnie wykształcona i wychowana, także patriotycznie, czego dowiodła w czasie wojny. Naprawdę jest się na czym wzorować.
Marzyłem o elitarnych liceach, ale nie kosztem szkół na prowincji. Szkoła ma być elitarna w sensie jej poziomu, dobrze przygotowywać do studiów i życia, ale jednak zapewniać równość szans w dostępie do niej.
Między innymi dlatego wszystko było tak nakreślone, by licea, gdyby tylko chciały, mogły łączyć się z gimnazjami. To moja największa porażka – nauczyciele licealni, którzy od początku byli przeciwnikami gimnazjów. Licea nie chciały otwierać klas gimnazjalnych. Te, które je otwarły, dzisiaj osiągają najlepsze wyniki. To była realizacja systemu 6+6 popsuta przez minister Krystynę Łybacką. Gdyby się udała, dzisiaj praktycznie nie można by zlikwidować gimnazjów.
Co jeszcze się panu nie udało?
– Popełniliśmy błędy przy konstruowaniu podstaw programowych. Na przykład historia bez sensu szła od starożytności trzy razy: w podstawówce, gimnazjum i w liceum. Nie wyczułem wtedy tego problemu, bo w naukach ścisłych to działa inaczej. Tam jest następstwo wiedzy – jak nie umiesz zasad dynamiki, to nie wejdziesz w elektrodynamikę. Te „pętle” w historii i języku polskim to był błąd. Ale błąd, który minister Katarzynie Hall udało się naprawić bez niszczenia struktury. Jej podstawy programowe wiązały gimnazja z liceami.
A co pan sądzi o rozbiciu przyrody na poszczególne przedmioty?
– Absolutnie jestem przeciw. Ktoś, kto się zajmuje naukami ścisłymi, wie, że nie można ich rozdzielić. Chemia, fizyka, biologia, one się przenikają. Nie da się wyznaczyć sztywnych granic. Proszę spojrzeć na mnie, jestem profesorem od fizykochemii ciała stałego. Zajmuję się pograniczem chemii i fizyki. Jeśli dziecko ma rozumieć świat, to nie powinniśmy go od razu kawałkować na dyscypliny akademickie.
Jeśli przywrócimy nauczanie przedmiotowe, na dodatek bez egzaminu, to obniżymy rangę tych dziedzin wiedzy. A dla wsi to skończy się tak, że będą uczyli niedouczeni, ledwo przeszkoleni nauczyciele innych specjalizacji, bo kogo innego można zatrudnić na ledwie dwie godziny w tygodniu? Nauczyciele będą pracować w kilku szkołach naraz, by dopełnić etat. Kolejny punkt, w którym grozi nam potężny chaos.
Minister Zalewska nie ma doświadczenia i umiejętności w zarządzaniu. Sprawą podstawową nie jest tylko ustawa, którą ona pewnie wymęczy. Jest jeszcze cała logistyka! Edukacja to skomplikowany system wieloparametryczny, który łączy wiele obszarów.
PiS próbuje nad nim zapanować, centralizując zarządzanie szkołami.
– I to kolejny dramat! Mocną stroną naszej reformy była wolność wyboru, choć trzymana w pewnych ramach. Szkoła wybiera podręczniki i programy, ale ma czynniki normalizujące – podstawę programową i egzaminy. One pokazują, co trzeba umieć i na jakim poziomie, ale nie wtrącamy się do tego, jaką książkę nauczyciel wybrał, co robił na lekcjach, co dana placówka ustaliła jako priorytet. Inaczej w szkole nie będzie kreatywności. Próba uniformizowania szkół jest zamachem na tę wolność.
Mam taką obawę, a jednocześnie nadzieję, że ta reforma jest robiona tak źle, że po prostu się nie uda i padnie.
Ale przecież pan chce, żeby PiS wygrał kolejne wybory!
– Życzę mu tego. Rozmawiamy, bo chcę ostrzec PiS, że na tej reformie może się przewrócić. I mówię to z wielkim żalem.
* Mirosław Handke – ur. w 1946 r., profesor nauk chemicznych, były rektor i wykładowca Akademii Górniczo-Hutniczej, minister edukacji narodowej w rządzie Jerzego Buzka, inicjator wprowadzenia gimnazjów
Wideo „Magazynu Świątecznego” to coś więcej – więcej wyjątkowych tematów, niezwykłych ludzi, najważniejszych wydarzeń, ciekawych komentarzy i smacznych wątków. Co weekend poznasz ciekawy przepis, zasłuchasz się w interpretacji wiersza i przyznasz, że jest cudem, dowiesz się, co w trawie piszczy – w polityce, kulturze,
NIE LIKWIDUJCIE NASZYCH GIMNAZJÓW
Tego samego dnia, w piątek o godz. 9.00 przed Gimnazjum nr 10 odbyła się pikieta rodziców niezadowolonych z planowanej reformy edukacji. – Będziemy walczyć, by powstrzymać złą zmianę w edukacji – mówili rodzice trzymający transparenty z hasłami: „Stop kumulacji roczników”, „Chaos w szkole to chaos w głowach naszych dzieci”, „Rodzice na ulice”, „Stop reformie pisanej na kolanie”.
– Doceniamy zaangażowanie rodziców. Dlatego jesteśmy tutaj z nimi, wspieramy ich i kibicujemy im jako ZNP i koalicja „NIE dla chaosu w szkole” – mówił Sławomir Broniarz, prezes ZNP.
Zarząd Główny ZNP obradujący 18 października 2016 r. w Warszawie na nadzwyczajnym posiedzeniu , podjął decyzję o rozpoczęciu ogólnopolskiej akcji protestacyjnej – „NIE DLA CHAOSU W SZKOLE”. Uważamy, że wprowadzana przez minister A. Zalewską reforma edukacji wywoła tylko chaos organizacyjny, wygenerują koszty, zniszczy dorobek polskich szkół, spowoduje zwolnienia w oświacie i nie wpłynie na podniesienia jakości kształcenia i wychowania.
Powodem protestu Związku Nauczycielstwa Polskiego jest m.in.:
demontaż systemu oświaty, polegający na wygaszaniu, a w konsekwencji likwidacji gimnazjów ( w kraju: 7443 placówki);
zagrożenie utratą pracy wielotysięcznej grupy pracowników oświaty – pedagogicznych ( ok 36 tys.) i niepedagogicznych ( minimum 25 tys.);
zaprzepaszczenie wieloletniego dorobku szkół i placówek oświatowych, a także ogromnych nakładów poniesionych przez samorządy (130 mld zł);
obciążenie budżetów gmin kosztami zmian strukturalnych ( tylko w pierwszym roku wyniosą ok. 1 mld zł);
brak zwiększenia nakładów na oświatę, w tym brak podwyżek płac dla pracowników oświaty,
brak rzeczywistego dialogu w sprawie poprawy jakości kształcenia i wychowania
pikietę przed Sejmem w dniu pierwszego czytania projektu ustawy Prawo oświatowe oraz projektu ustawy Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe, z udziałem prezesów największych oddziałów ZNP;
w dniu 19 listopada Ogólnopolską Manifestację Pracowników Oświaty w Warszawie, z udziałem pracowników oświaty, rodziców, samorządów i organizacji pozarządowych, akcję informacyjną dotyczącą zagrożeń wynikających z projektowanych zmian systemowych w oświacie,
spotkania prezesa Oddziału ZNP z pracownikami gimnazjów
Jednocześnie ZNP, w przypadku niespełnienia naszych postulatów, przygotowuje procedury związane z wejściem w spór zbiorowy
wycofanie projektowanych zmian systemowych dotyczących nowego ustroju szkolnego,
zwiększenie nakładów na oświatę,
przygotowanie podwyżki wynagrodzeń pracowników oświaty i zabezpieczenie ich wysokości w subwencji oświatowej
– prezes Oddziału ZNP w Rybniku
NAUCZYCIELE MÓWIĄ „DOŚĆ”:
Ramowe plany nauczania II PROPOZYCJA MEN
Ramowe plany nauczania – szkoła podstawowa (klasy IV – VIII)
Ramowe plany nauczania II
2616_ibe Stanowisko polskich samorządów
1. Negatywnie opiniujemy potwierdzenie zapowiedzi likwidacji gimnazjów. Uważamy, że nie ma żadnych poważnych argumentów za tą zmianą. Nie przedstawiono żadnych analiz, raportów czy ekspertyz uzasadniających potrzebę likwidacji gimnazjów. Tymczasem ocena jakości nauki w polskich gimnazjach, prowadzona w skali międzynarodowej, jest bardzo wysoka. Badania w ramach Programu Między-narodowej Oceny Umiejętności Uczniów, realizowane przez międzynarodowe konsor-cjum nadzorowane przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju OECD (naj-większe międzynarodowe badanie umiejętności uczniów), potwierdzają w ostat-nich latach ogromy postęp w kształceniu uczniów w wieku gimnazjalnym. Wy-niki polskich 15-latków plasują ich w ścisłej czołówce uczniów w Europie i na świecie.
Likwidacja gimnazjów (w formule tzw. „wygaszania”), spowoduje zaprzepaszczenie wysiłku organów prowadzących ten rodzaj szkół. Od ich utworzenia w 1999 r. samorządy wydały na ich funkcjonowanie (w cenach bieżących) łącznie 130 miliardów złotych, w tym 8 miliardów na inwestycje. Ponadto także inne podmioty prowadzące gimnazja w całej Polsce (przede wszystkim organizacje obywatelskie i kościoły) wydatkowały na ten cel kilkanaście miliardów zł.
1 reprezentowanych ustawowo przez wszystkie organizacje, tworzące stronę samorządową Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego: Unię Metropolii Polskich, Unię Miasteczek Polskich, Związek Gmin Wiejskich RP, Związek Miast Polskich, Związek Powiatów Polskich i Związek Województw RP.
3. Podkreślamy, że w ostatnim czasie przeprowadzono już inne zmiany w polskiej oświacie, także bez konsultacji z samorządami a nawet wbrew naszym opiniom.
http://wyborcza.pl/10,82983,20813596,dlaczego-rodzice-powinni-wesprzec-pikiety-nauczycieli-10-pazdziernika.html
Koleżanki, Koledzy! Nauczyciele i Nauczycielki!
PROPOZYCJA MEN LICEUM siatki II LO
Związek Nauczycielstwa Polskiego wzywa Minister Edukacji do zaprzestania naruszania dóbr osobistych Związku Nauczycielstwa Polskiego, tj. dobrego imienia, wiarygodności, wizerunku i renomy ZNP oraz do usunięcia skutków tych naruszeń,
ZNP wzywa Panią Minister do:
1) zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwej informacji, w myśl której manifestacje, mające miejsce w dniu 10 października br. przed urzędami wojewódzkimi w całym kraju, których celem było wyrażenie negatywnego stanowiska ZNP wobec projektowanych zmian w systemie oświaty, zostały zaplanowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego wspólnie z Komitetem Obrony Demokracji,
2) zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwej informacji, w myśl której Związek Nauczycielstwa Polskiego wstąpił do Komitetu Obrony Demokracji.
Związek Nauczycielstwa Polskiego wzywa Panią Minister do niezwłocznego (nie później niż w ciągu 24 godzin od momentu otrzymania niniejszego pisma) usunięcia ze strony internetowej Ministerstwa Edukacji Narodowej (https://men.gov.pl) fragmentu nagrania konferencji prasowej Pani Minister i przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty NSZZ „Solidarność” z dnia 7 października br., w trakcie którego przekazała Pani opinii publicznej ww. nieprawdziwe informacje.
Jednocześnie Związek Nauczycielstwa Polskiego wzywa Panią Minister do niezwłocznego (nie później niż w ciągu 24 godzin od momentu otrzymania niniejszego pisma) zamieszczenia na stronie internetowej Ministerstwa Edukacji Narodowej (https://men.gov.pl) na okres 7 dni, w zakładce aktualności, oświadczenia następującej treści:
„Niniejszym oświadczam, że nieprawdziwa jest rozpowszechniona przeze mnie informacja, w myśl której manifestacje, mające miejsce w dniu 10 października br. przed urzędami wojewódzkimi w całym kraju, których celem było wyrażenie negatywnego stanowiska ZNP wobec projektowanych zmian w systemie oświaty, zostały zaplanowane przez ZNP wspólnie z Komitetem Obrony Demokracji. Ponadto oświadczam, że nieprawdziwa jest podana przeze mnie informacja, w myśl której Związek Nauczycielstwa Polskiego wstąpił do Komitetu Obrony Demokracji. Za podanie powyższych nieprawdziwych informacji skutkujących naruszeniem dobrego imienia, wiarygodności, wizerunku i renomy Związku Nauczycielstwa Polskiego Związek ten przepraszam.
Minister Edukacji Narodowej ”
Ponadto Związek Nauczycielstwa Polskiego wzywa Panią Minister do niezwłocznego (nie później niż w ciągu 24 godzin od momentu otrzymania niniejszego pisma) przesłania Polskiej Agencji Prasowej oświadczenia zawierającego ww. tekst przeprosin.
UZASADNIENIE W dniu 7 października br. odbyła się wspólna konferencja prasowa Pani Minister oraz przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Ryszarda Proksy. W jej trakcie stwierdziła Pani, że przewidziane na dzień 10 października br. manifestacje przed urzędami wojewódzkimi w całym kraju, mające na celu wyrażenie negatywnego stanowiska ZNP wobec projektowanych zmian w systemie oświaty, zostały zaplanowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego wspólnie z Komitetem Obrony Demokracji. Ponadto wskazała Pani, że Związek Nauczycielstwa Polskiego wstąpił do Komitetu Obrony Demokracji. Informacje te są nieprawdziwe. Poprzez ich rozpowszechnianie narusza Pani dobre imię, wiarygodność, wizerunek i renomę ZNP, gdyż z informacji tych wynika, że ZNP nie jest w stanie samodzielnie zaplanować i zorganizować manifestacji przed szesnastoma urzędami wojewódzkimi. Ponadto wskazują one, że ZNP utracił samodzielność organizacyjną na skutek wstąpienia do KOD i że świadomie zrezygnował z ustawowej gwarancji niezależności od wszelkiego rodzaju organizacji. Gwarancję takiej niezależności zapewnia ZNP art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych, który stanowi: „Związek zawodowy jest niezależny w swojej działalności statutowej od pracodawców, administracji państwowej i samorządu terytorialnego oraz od innych organizacji.”. Tymczasem wstąpienie do KOD musiałoby się łączyć ze zobowiązaniem do przestrzegania statutu i uchwał organów tej organizacji (przewiduje to §16 Statutu KOD zamieszczonego na stronie www.ruchkod.pl), na co Związek Nauczycielstwa Polskiego nigdy by nie przystał. Podane przez Panią Minister ww. nieprawdziwe informacje powtórzyło wiele mediów, w tym Polska Agencja Prasowa. Informacje te cały czas są rozpowszechniane za pośrednictwem strony internetowej Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Wobec powyższego wskazane na wstępie wezwanie jest całkowicie uzasadnione.
Warszawa, 13.10.2016
Szanowni Rodzice i Opiekunowie! Minister edukacji Anna Zalewska ogłosiła reformę edukacji polegającą m.in. na likwidacji gimnazjów, utworzeniu ośmioletniej szkoły powszechnej i czteroletniego liceum oraz powołaniu szkół branżowych. To oznacza powrót do starego systemu kształcenia.
Jest wiele obszarów wymagających modyfikacji, jednak planowana reforma stwarza więcej zagrożeń niż szans. Jej skutkiem będzie obniżenie poziomu jakości edukacji.
Rządzący zamiast doskonalić system – bez konsultacji, ignorując osiągnięcia polskich uczniów w międzynarodowych badaniach – zamierzają zburzyć dotychczasową strukturę szkolnictwa. Tak radykalny pomysł kolejnej reformy jest nieuzasadniony i społecznie szkodliwy.
Dla Ucznia i Rodzica oznaczać będzie:
zakup nowych książek (używane będą nieaktualne),
niepewność, że miejsce dla dziecka znajdzie się w budynku szkolnym najbliżej domu,
groźbę dowożenia dzieci od V do VIII klasy do budynków zbiorczych położonych poza rodzinną miejscowością,
zdawanie „egzaminu ósmoklasisty” po likwidacji sprawdzianu szóstoklasisty,
trudności z dostaniem się do dobrych liceów i techników, w których – z powodu podwójnego naboru w okresie przejściowym – o połowę zredukowana zostanie liczba dostępnych miejsc,
stworzenie wielkich, pracujących często na dwie zmiany ośmioletnich szkół powszechnych zamiast dotychczasowej sześcioletniej podstawówki,
zamykanie najnowocześniejszych i najlepiej wyposażonych szkół, jakimi są dziś gimnazja,
Szanowni Rodzice, czy zgadzacie się na niepewność, chaos i wieloletnią prowizorkę? Czy wierzycie, że bezbolesny powrót do szkoły, którą sami pamiętacie, jest możliwy i potrzebny?
Czy uważacie, że należy zburzyć obecny system kształcenia, za który Polska jest podziwiana na całym świecie?
Związek Nauczycielstwa Polskiego apeluje o wspólne działanie na rzecz dobrej edukacji oraz podpisanie petycji w obronie polskiej szkoły zamieszczonej na stronie: www.petycje online.com/petycja_w_obronie_polskiej_szkoły
Więcej informacji o reformie na stronie: niedobra zmiana.edu.pl
CZY DOBRA ZMIANA W OŚWIACIE??????
szkola-podstawowa-2
PROPOZYCJA MEN (do uzgodnienia z ekspertami pracującymi nad podstawą programową kształcenia ogólnego)
RAMOWE PLANY NAUCZANIA IV LETNIE LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE (PORÓWNANIE)
Liczba godz. w IV-letnim LO
Język obcy nowożytny będący drugim językiem nauczania w oddziałach dwujęzycznych
0+4+3(17)
2+[HIS: 3+1]
Zajęcia w wychowawcą
94+11)
Określone w odrębnych przepisach
Zajęcia języka mniejszości narodowej, etnicznej lub języka regionalnego, nauka własnej historii i kultury, zajęcia sportowe w oddziałach sportowych i szkołach sportowych
Godz. do dyspozycji dyrektora
1 na oddział
Po 10 godz. w klasach I i II
Było 97 godz.
Było 107 godz.
Brakuje: język łaciński i wiedza o kulturze antycznej (0+4+4) oraz edukacji europejskiej (0+1+1)
Obowiązkowe zajęcia edukacyjne Liczba godzin 1 Język polski 16 2 Język obcy I 12 3 Język obcy II 8
Język obcy nowożytny będący drugim językiem nauczania w oddziałach dwujęzycznych (11)
5 Matematyka 14 6 Historia 8 7 WOS 2 8 Fizyka 3 9 Chemia 3 10 Biologia 3 11 Geografia 3 12 Informatyka/Zajęcia komputerowe 1
13 Podstawy przedsiębiorczości 2 14 Wychowanie fizyczne 12 15 Edukacja dla bezpieczeństwa 2 16 Wiedza o kulturze 1 17 Zajęcia
z wychowawcą 4 20 RAZEM obowiązkowe 94 + (11) 21 Religia/Etyka Określone w odrębnych przepisach 22 WDŻ 23 Zajęcia języka
mniejszości narodowej, etnicznej lub języka regionalnego, nauka własnej historii i kultury, zajęcia sportowe w oddziałach sportowych
i szkołach sportowych 24 Godz. do dyspozycji dyrektora 1 godzina na oddział 25 Doradztwo zawodowe Po 10 godzin w klasie I i II
PORÓWNANIE : ramowe plany nauczania – szkoła podstawowa (klasy IV – VIII)
Liczba godz. w klasach IV-VIII
Język obcy nowożytny będący drugim językiem nauczania w oddziałach dwujęzycznych (od klasy VII)
Przyroda IV SP
138+(4)
0,5 na oddział
Po 10 godz. w klasach VII i VIII
FINANSOWE PODSTAWY „DOBREJ ZMIANY” W OŚWIACIE.
Potwierdzają się najgorsze obawy – w przyszłym roku w oświacie może zabraknąć pracy dla ok. 36 tys. nauczycieli. Taki wniosek można wyciągnąć po analizie rządowego projektu ustawy budżetowej na 2017 rok!!!
(1.09) 36 tys. zagrożonych etatów? Tak wynika z ustawy budżetowej GLOS
Potwierdzają się najgorsze obawy – w przyszłym roku w oświacie może zabraknąć pracy dla ok. 36 tys. nauczycieli. Taki wniosek można wyciągnąć po analizie rządowego projektu ustawy budżetowej na 2017 r.
Jak już informowaliśmy, rząd zapisał w projekcie budżetu wzrost wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego na poziomie przyszłorocznej inflacji, czyli 1,3 proc. Pensje mają wzrosnąć od 1 stycznia 2017 r. – w zależności od stopnia awansu – o 35-63 zł.
Problem jednak w tym, że mimo zapowiedzianej podwyżki wypłacana samorządom subwencja oświatowa praktycznie się nie zmieni i wyniesie 41 miliardów 491 milionów złotych (to o 5 milionów złotych mniej niż w 2016 r.). Tymczasem to właśnie z subwencji oświatowej pochodzą pieniądze na nauczycielskie wynagrodzenia. Niestety, to może oznaczać, że rząd w kalkulacjach finansowych uwzględnił spodziewane zwolnienia w szkolnictwie, do których prawdopodobnie dojdzie z powodu m.in. likwidacji gimnazjów i przekształceń w szkolnictwie zawodowym. Gdyby bowiem pensje nauczycieli miały wzrosnąć o 1,3 proc., to przy dotychczasowym poziomie zatrudnienia o podobny wskaźnik powinna również pójść w górę subwencja oświatowa (tak jak to się działo w przeszłości przy okazji wcześniejszych podwyżek dla nauczycieli). To znaczy – w projekcie budżetu na 2017 r. subwencja powinna być wyższa o ok. 540 mln zł. Tymczasem pozostanie na niezmienionym poziomie.
O czym może to świadczyć? Na przykład o spodziewanych w 2017 r. zwolnieniach w oświacie. I to na dużą skalę. Średnia zarobków nauczycieli ze wszystkich stopni awansu zawodowego wynosi ok. 3660 zł. Jeśli do zwolnień dojdzie po zakończeniu ruchu kadrowego w szkołach (czyli w końcu sierpnia 2017 r.), to bez pracy może pozostać ok. 36 tys. nauczycieli. Taki właśnie skutek może przynieść brak w subwencji dodatkowych 540 mln zł na podwyżki.
Na początku lipca br. oszacowaliśmy w „Głosie”, że gdy rozpocznie się proces likwidacji gimnazjów, już na wstępie zagrożone będą etaty co najmniej 37 tys. nauczycieli, ponieważ w kasie gmin zabraknie dla nich pieniędzy na pensje.
Minister edukacji Anna Zalewska w rozesłanym w ubiegłym tygodniu liście do dyrektorów, nauczycieli i pracowników oświaty zapewniła, że nauczyciele zatrudnieni w obecnie funkcjonujących szkołach mają od 1 września 2017 r. „z urzędu stać się nauczycielami szkół tworzonych w ramach nowego systemu”, co oznacza, że np. „nauczyciele gimnazjum, które zostanie przekształcone w ośmioletnią szkołę podstawową z oddziałami gimnazjalnymi, z urzędu staną się nauczycielami szkoły podstawowej”. Nie znamy jednak jeszcze konkretnych zapisów ustawowych i nie wiadomo, czy automatyczne przeniesienie z gimnazjum do podstawówki jednocześnie zagwarantuje takiemu nauczycielowi, że nie zostanie wkrótce potem zwolniony. Albo czy dyrektor – wiedząc, że będzie musiał przyjąć grupę nauczycieli z likwidowanego gimnazjum – nie będzie musiał wręczyć wypowiedzeń niektórym nauczycielom pracującym w podstawówce.
Szczegóły zmian w oświacie mają zostać opublikowane przez MEN 16 września br.
W 2016 roku samorządy otrzymają:
– 41,496 mld zł w postaci subwencji oświatowej i
– 1,67 mld zł w postaci dotacji na przedszkola.
W sumie: 43,16 mld zł.
W 2017 roku zapisano:
– w subwencji oświatowej mamy w projekcie budżetu 41,491 mld zł.
– na dotację przedszkolną 1,726 mld zł.
W sumie: 43,22 mld zł.
– po uwzględnieniu inflacji okaże się, że środków będzie w rzeczywistości mniej,
– do tego dochodzą zaplanowane w budżecie podwyżki dla nauczycieli w wysokości 1,3 proc. (od stycznia 2017).
Od 35 do 63 zł – tyle ma wynieść przyszłoroczna podwyżka dla nauczycieli w zależności od stopnia awansu zawodowego.
Średnie wynagrodzenie nauczyciela stażysty wzrośnie więc o 35 zł (z 2717 zł), nauczyciela kontraktowego – o 38 zł (z 3016 zł), nauczyciela mianowanego – o 49 zł (z 3913 zł), a nauczyciela dyplomowanego – o 63 zł (z 5000 zł). Wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego ma wynieść tyle, ile planowana na 2017 r. inflacja, czyli 1,3 proc..
Gratuluję Koleżankom i Kolegom, którzy oklaskują każde wystąpienie Pani Minister.
Stanowisko Zarządu Okręgu Śląskiego
Świadomi potrzeb polskiej oświaty, widzimy konieczność zmian programowych,
a nie strukturalnych. Polska edukacja nie jest w ruinie! Ma wiele sukcesów potwierdzonych badaniami naukowymi przez krajowe i zagraniczne ośrodki.
Potrzebujemy pozytywnych, mądrych racjonalnych zmian, które pozwolą uchronić szkołę
od zaprzepaszczenia dotychczas wypracowanych osiągnięć.
Polskiej oświacie – jednej z najważniejszych dziedzin życia i rozwoju społeczeństwa,
nie są potrzebne:
przeładowane szkoły i kumulacja roczników w 2019 roku,
przekreślenie dotychczasowego dorobku gimnazjów wraz z osiągnięciami uczniów
i wypracowanym ceremoniałem szkolnym,
rozbicie zespołów nauczycieli, uczniów i rodziców wspólnie pracujących na ten dorobek,
problemy komunikacyjne związane z przemieszczaniem się uczniów w obrębie kilku budynków,
nieefektywny system kształcenia i doskonalenia zawodowego nauczycieli,
zagrożenia utratą pracy i brak stabilizacji w zawodzie w związku ze zmianami organizacyjnymi
(co obejmie ok. 37 tys. nauczycieli, 7,5 tys. dyrektorów, 30 tys. pracowników administracji
i obsługi),
generowanie nowych kosztów dla jednostek samorządów terytorialnych,
Reforma oświaty dotyczy ok. 6,5 mln ludzi – uczniów, rodziców, opiekunów, nauczycieli
i pracowników niepedagogicznych. Zmiany nie mogą być planowane w gabinetach ministerialnych,
bez uczciwych i merytorycznych konsultacji ze środowiskiem oświatowym, samorządowym i naukowym.
NIECH PRAWDZIWIE DOBRĄ ZMIANĘ
ODCZUJE UCZEŃ, RODZIC, NAUCZYCIEL!
TAK POLITYCY REFORMOWALI POLSKĄ SZKOŁĘ:
1989 Powstają pierwsze szkoły niepubliczne. Dziś jest ich ponad 3000 (co dziesiąta szkoła).
1999 Wchodzi w życie reforma edukacji wprowadzana przez rząd Jerzego Buzka. (reformy Handkego). Miejsce 8-letnich podstawówek i 4-letnich liceów bądź 5-letnich techników zajmują 6-letnie podstawówki, 3-letnie gimnazja i 3-letnie szkoły średnie.
2002 Po raz pierwszy uczniowie III klasy gimnazjum zdają egzamin końcowy. W tym samym roku minister edukacji w rządzie SLD-PSL Krystyna Łybacka wprowadza nową podstawę programową.
2005 Pierwszy raz absolwenci liceów zdają nową maturę do liceów (w technikach – rok później).
2009 W szkołach znów zmienia się podstawa programowa – wchodzi ta autorstwa Katarzyny Hall. W obowiązującej podstawie określono, co uczeń ma umieć i wiedzieć po każdym roku nauki.
2015 Sześciolatki już obowiązkowo idą do I klasy. Reformę poprzedza walka rodziców o referendum i pozostawienie dobrowolności wyboru. Przez kilka lat rząd Donalda Tuska odkładał wprowadzenie obniżenia wieku obowiązku szkolnego z 7 na 6 lat.
Grudzień 2015 PiS realizuje swoją wyborczą obietnicę: znosi obowiązek szkolny dla 6-latków. Znów to rodzice decydują, czy posłać dziecko do 1 klasy, czy zostawić w przedszkolu..
KALENDARZ ZMIAN Minister edukacji Anny Zalewskiej
W roku 2019/2020 po raz pierwszy odbędzie się nabór do 4-letniego LO. Do pierwszej klasy LO pójdą dwa roczniki: absolwenci „starego” gimnazjum i ci, którzy ukończą ósmą klasę szkoły powszechnej.

References: art. 20
 art. 1
 art. 7
 art. 7
 art. 1
 art. 1
 art. 7
 art. 57
 art. 18
 art. 1