Source: https://forum.zegluj.net/viewtopic.php?f=17&p=554444
Timestamp: 2020-07-13 10:35:52+00:00

Document:
﻿ Forum żeglarskie • Zobacz wątek - Polska bandera na niepolskim jachcie.
Teraz jest 13 lip 2020, o 12:35
Polska bandera na niepolskim jachcie.
Tytuł: Polska bandera na niepolskim jachcie.
Napisane: 17 sty 2019, o 00:15
Dołączył(a): 8 mar 2013, o 10:06
Lokalizacja: do najbliższego Morza niestety 270 km
Uprawnienia żeglarskie: wiatr we krwi + niezbędne papiery
Przez najbliższe dwa sezony będę pływał po Bałtyku jachtem zarejestrowanym poza Polską. Jacht stacjonuje i będzie póki co stacjonował w Polsce.
Mogę dla zaakcentowania narodowości załogi pod lewym salingiem nosić małą polską banderkę, ale taka mi przyszła fanaberia o podłożu patriotycznym (nie mam pewności czy słusznie), że chciałbym pływać jednak pod polską banderą, co czyniłem do tej pory na swoim i nieswoich jachtach.
Z tego co wiem, Joanna Pajkowska okrąża globus na Fanfanie zarejestrowanym w Niemczech pod polską banderą i to w sposób formalny uregulowała.
Widuje się też nasze ekipy startujące w różnych regatach w świecie, na czarterowanych jachtach (zarejestrowanych w różnych krajach) również pod polską banderą.
Pytanie do szanownych forumowiczów: czy ktoś wie jak sprawa wygląda formalnie?
Aha - do PZŻ napisałem takie pytanie, bez odpowiedzi.
Świat jest piękniejszy, gdy się go ogląda przez kosz dziobowy.
Tytuł: Re: Polska bandera na niepolskim jachcie.
Napisane: 17 sty 2019, o 00:55
Formalnie - siem rejestruje. W kraju bandery.
Inne przypadki to humbug.
A nie to saling. Trzymajmy jakąś klasę, jednakoż...
Napisane: 17 sty 2019, o 01:10
Podziękował : 572
Otrzymał podziękowań: 4810
Przeczytaj Kodeks Morski, art. art. 9, 10, 11, 73, 73a
Za ten post autor Zbieraj otrzymał podziękowanie od: reed
Napisane: 17 sty 2019, o 01:33
Żeglugę pod polską banderą może uprawiać tylko statek o polskiej przynależności.
Sugerowałbym, ewętual, art 13.
A wydawa mię się że tu jednakoż nie mówią o statku stanowiącym własność polską.
Napisane: 17 sty 2019, o 08:27
Dla chcącego (a pomysłowego)...
K. O. Borchard w Awanturach Arabskich napisał(a):
Zgodnie z Talmudem nikomu nie wolno podczas szabasu przebywać poza granicami domostwa. Ale co zrobić, jeśli statek jest w drodze i nadchodzi szabas? Nie wolno przecież łamać przepisów Talmudu.
Na szczęście płynął kiedyś na „Polonii” mądry rabbi i on to znalazł sposób na rozwiązanie tego trudnego problemu: wystarczy jeśli gmina zakupi statek, a wszyscy podczas szabasu będą w domu.
Interes ten ubił z pierwszym oficerem koszer statkowy, kucharz kuchni koszernej dla tych, którzy bali się strefnić. Pierwszy oficer kilkanaście razy „sprzedał” już „Polonię”, biorąc za każdym razem dziesięć groszy od rabina i przedstawicieli gminy.
Tego popołudnia delegacja „kupująca” statek pomyliła kabiny. Zamiast do kabiny należącej do pierwszego oficera z bakburty, zapukała do kabiny kapitana — ze sterburty.
Delegacja puka do drzwi. Tałmud mówi, że pukać trzeba zawsze, bo Pan Bóg, chociaż wiedział, gdzie Adam jest w raju, to jednak zapytał: Adamie, gdzie jesteś?
Przez cienkie drewniane ścianki kabin słychać doskonale rozmowę:
— Proszę pana, proszę pana!
— Znaczy, co takiego?
— My przyszliśmy kupić „Polonię”.
— Znaczy, jak to kupić „Polonię”?
— Proszę pana, my zawsze kupujemy „Polonię”.
— Znaczy, ja nie rozumiem. Jak to panowie ZAWSZE kupują „Polonię”? Znaczy, coś można tylko raz kupić.
— Proszę pana, pan tego nie rozumie? Za każdym razem jedzie ktoś inny, to za każdym razem musi kto inny ją kupować. To myśmy przyszli jak zawsze ją kupić. Dla tych innych.
— Znaczy, ja już nic nie rozumiem. Znaczy, dlaczego panowie muszą kupować „Polonię”?
— Czy pan chce dzisiaj więcej pieniędzy? Nam powiedzieli, że pan zawsze ją nam sprzedaje za dziesięć groszy. Teraz pan chce więcej?
— Znaczy, jakie dziesięć groszy? Znaczy, co panowie mówią? Znaczy, dlaczego panowie muszą kupować „Polonię”?
— Proszę pana, my nie możemy podczas szabasu być w drodze. Jak my kupimy „Polonię”, to my będziemy wszyscy w domu. Dlaczego pan dzisiaj nie chce nam jej sprzedać?
— Znaczy, panowie oszukujecie swego Pana Boga wszyscy chcecie, żebym ja go z wami oszukiwał? Jak panowie śmią mnie namawiać do oszukiwania Pana Boga?
— Uj, jak pan dużo o sobie myśli. Pan Bóg nie ma nic lepszego do roboty, tylko pilnować, co pan robi. Ja jeszcze takiego zarozumiałego człowieka nie widziałem!
— Znaczy, proszę stąd wyjść! Znaczy, natychmiast! Jeżeli panowie chcą oszukiwać swego Pana Boga, to, znaczy, nie ze mną. Znaczy, panowie zrozumieli? Znaczy, jeszcze raz proszę natychmiast wyjść!
Napisane: 17 sty 2019, o 09:40
No i właśnie dlatego nabywam statek, żeby nie łamiąc prawa móc żeglować w szabas
Dziękuję za podpowiedź, na czytanie Kodeksu morskiego nie wpadłem, mea culpa.
A statek ów spełnia zapisy Art. 73, na który powołuje się Art. 10 - statek jest własnością "osoby prawnej mającej siedzibę w Rzeczypospolitej Polskiej", która zarejestrowała do w Holandii dla uniknięcia wszelkich polskich problemów formalnych, kart bezpieczeństwa itp. przy zastosowaniach komercyjnych i regatowych.
Wg ciągu logicznego:
Art. 10. § 1. Statkiem o polskiej przynależności jest:
1) statek stanowiący polską własność, o którym mowa w art. 73 § 1 i 2; (j.w.)
Art. 11. § 1. Statek o polskiej przynależności jest obowiązany podnosić polską
banderę
nie tylko mogę, ale i powinienem nosić polską banderę.
Ale czytając dalej Art. 12 §2.: Właściciel nadaje statkowi nazwę i wskazuje port morski jako port macierzysty statku. Nazwa podlega zatwierdzeniu przez dyrektora urzędu morskiego właściwego dla portu macierzystego statku, w drodze decyzji administracyjnej,
z zastrzeżeniem § 2a (tzn. jachty rejestruje PZŻ)
Przedmiotowy statek ma już swoją nazwę, port macierzysty i nr rejestracyjny, ino, że w Amsterdamie...
Napisane: 17 sty 2019, o 10:54
Nie idź tą drogą, ona jedynie niektórym Żydom wystarczała (a nie ich bogowi):
§ 1. Statek stanowiący polską własność podlega obowiązkowi wpisu do polskiego rejestru okrętowego prowadzonego przez izbę morską właściwą dla portu macierzystego statku
Jak już musisz (chcesz, masz czas, masz pieniądze...) to raczej w rejestr tymczasowy art. art. 13, 24, 25...
Napisane: 17 sty 2019, o 11:19
Aż tak nie muszę, nie chcę, czasu nie mam....
Poza tym czasowy wpis do Polskiego Rejestru Jachtów Morskich (w tym przypadku), powoduje dalsze konsekwencje w postaci podlegania statku pod nasze przepisy, czyli np. kartę bezpieczeństwa jak będę chciał legalnie złotówkę tym jachtem zarobić, a chcę i muszę.
A w karcie dla bezpieczeństwa całej ludzkości tego świata napiszą jak zawsze minimalną załogę "1 j.s.m. + 1 ż.j." i na tym koniec samotnego żeglowania.
A to tylko jeden z aspektów formalnego dotknięcia tematu.
Będę się jednak trzymał zasady "jak coś działa - nie naprawiaj"
Napisane: 17 sty 2019, o 11:48
Podziękował : 3186
Zgodnie z Talmudem nikomu nie wolno podczas szabasu (...)
Szabatu. I Talmud, to tylko komentarz... a w dodatku na Polonii interpretowany w dziwny sposób
Ship travel is permitted on Shabbat, provided the ship is not initially boarded on Shabbat.
Aczkolwiek restrykcje dotyczące podróżowania w shabbat istnieją jak najbardziej. Niemniej jednak, różne są denominacje...
Inaczej nigdzie nie mogłabym pływać
Napisane: 17 sty 2019, o 13:10
Nie wiem co masz na myśli, ale jeżeli chcesz podnosić polską banderę "bo tak" na tym jachcie to uważaj bo:
KONWENCJA NARODÓW ZJEDNOCZONYCH O PRAWIE MORZA
sporządzona w Montego Bay dnia 10 grudnia 1982 r. napisał(a):
Artykuł 91 Przynależność państwowa statków
1. Każde państwo określa warunki przyznawania statkom swojej przynależności państwowej, rejestrowania statków na swoim terytorium oraz przyznawania prawa podnoszenia swojej bandery. Statki posiadają przynależność tego państwa, którego banderę mają prawo podnosić. Pomiędzy państwem a statkiem powinna istnieć rzeczywista więź.
Artykuł 92 Status statków
1.Statki pływają pod banderą tylko jednego państwa i podlegają, poza wyjątkami wyraźnie przewidzianymi przez umowy międzynarodowe lub niniejszą konwencję, jego wyłącznej jurysdykcji na morzu pełnym. Statek nie może zmieniać swojej bandery podczas podróży lub postoju w porcie, poza przypadkami rzeczywistego przeniesienia własności lub zmiany rejestracji.
2.Statek, który pływa pod banderami dwóch lub więcej państw, których używa według własnego uznania, nie może wobec jakiegokolwiek innego państwa powoływać się na żadną z tych przynależności i może być traktowany na równi ze statkiem nieposiadającym żadnej przynależności państwowej.
Artykuł 110 Prawo wizyty
1.Z wyjątkiem przypadków, gdy akty ingerencji wynikają z uprawnień przyznanych w umowie międzynarodowej, okręt wojenny, który spotyka na morzu pełnym obcy statek, inny niż statek korzystający z pełnego immunitetu przewidzianego w artykułach 95 i 96, nie ma prawa poddawać go rewizji, chyba że istnieje uzasadnione podejrzenie:
2.W wypadkach przewidzianych w ustępie 1 okręt wojenny może przystąpić do sprawdzania, czy statek ma prawo podnoszenia swojej bandery. W tym celu może on wysłać do podejrzanego statku łódź pod dowództwem oficera. Jeżeli po sprawdzeniu dokumentów nadal istnieją podejrzenia, może on przeprowadzić dalszą kontrolę na statku, która powinna zostać dokonana z możliwie największą rozwagą.
3.Jeżeli podejrzenia okażą się nieuzasadnione i jeżeli zatrzymany statek nie popełnił żadnego czynu, który by te podejrzenia usprawiedliwiał, należy wynagrodzić mu wszelkie wyrządzone straty lub szkody.
4.Niniejsze postanowienia mają zastosowanie mutatis mutandis do wojskowych statków powietrznych.
5.Niniejsze postanowienia mają również zastosowanie do wszelkich innych należycie upoważnionych statków morskich lub powietrznych, posiadających wyraźne znaki rozpoznawcze świadczące o tym, że pozostają one w służbie rządowej.
Napisane: 17 sty 2019, o 13:50
Nosić polskiej bandery "bo tak" nie mam zamiaru, badam sytuację czy jest sens sobie tym głowę zawracać. Im więcej badam tym bardziej dochodzę do wniosku "nic nie zmieniaj", czyli "jak coś działa - nie naprawiaj" - bo póki co wszystko działa pod holenderską banderą.
Zwłaszcza w świetle przytoczonych przez ciebie przepisów, jakbym tak halsując z Gdańska na północ za bardzo poszedł w prawo.... Potem bym się może nawet widywał z tymi biednymi ukraińskimi marynarzami na sądowych korytarzach w Moskwie....
Napisane: 17 sty 2019, o 14:03
Szabatu.
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/szabas-szabat-sabat;6819.html Ale na pewno nie:
podróżowania w shabbat
Napisane: 17 sty 2019, o 15:48
Czepiasz się, zwykle po angielsku piszę i autokorekta mi się w telefonie włącza jeśli nie zmienię języków, a nie zawsze dojrzę, że poprawiła...
Napisane: 17 sty 2019, o 16:23
Czepiasz się, zwykle
zwykle tak...
Napisane: 4 lut 2019, o 11:37
Cześć był taki temat odnośnie noszenia bandery osobistej, Pewna Pani kapitan płynąca w rejsie dookoła chyba taką podnosi
nauaag
Napisane: 28 lut 2020, o 12:26
Dołączył(a): 22 wrz 2010, o 22:45
Podziękował : 583
Uprawnienia żeglarskie: som
Taka ciekawostka (przy założeniu, że może to być artykuł sponsorowany)....
http://www.fondear.org/infonautic/Docum ... Polaca.asp
Napisane: 28 lut 2020, o 12:53
Rzeczywiście ciekawostka - ludność z innych krajów europejskich ucieka przed biurokracją do Polski...
Ale na temat - sytuacja się zmienia, w tym roku będę ten jacht z holenderską - sorry niderlandzką banderą kupował (król nie kazał mówić "Holandia"). I teraz pojawia się pytanie czy trzymać go dalej pod tą banderą czy rejestrować u nas.
Zaznaczam, że oprócz żeglowania dla własnej przyjemności, muszę na tym jachcie "prowadzić działalność gospodarczą" czyli zdaje się jego status musiałby być "do użytku komercyjnego" z wszelkimi tego niedogodnościami, kartą bezpieczeństwa itd.
Napisane: 28 lut 2020, o 13:29
sorry niderlandzką banderą kupował (król nie kazał mówić "Holandia").
Jurysdykcja króla do języka polskiego nie sięga... dalej mamy Holandię, Holendrów, i holenderską banderę.
http://ksng.gugik.gov.pl/pliki/urzedowy_wykaz_nazw_panstw2019.pdf
Napisane: 28 lut 2020, o 14:12
Otrzymał podziękowań: 495
król nie kazał mówić "Holandia"
dalej mamy Holandię, Holendrów, i holenderską banderę.
Skoro nie kazał mówić, to wszystko się zgadza przecież
Gorzej, gdyby kazał nie mówić albo, co gorsza, zabronił mówić
Napisane: 28 lut 2020, o 15:09
Nie wiem dokładnie czy kazał, czy nie kazał, czy zalecał, czy zakazał, choć jako armator jachtu pod jego banderą powinienem się chyba doinformować
Ciekawe, czy Italijczycy też za wzorem Niderlandczyków ruszą do nas, żeby ich nie nazywać Włochami...
Napisane: 28 lut 2020, o 16:36
Na razie my robimy małe kroczki: rajcy zmienili powiat jeleniogórski na karkonoski.
https://wroclaw.wp.pl/dolnoslaskie-jest ... 724930177a
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 135 gości

References: art. 9
 Art. 73
 Art. 10

Art. 10
 art. 73

Art. 11
 Art. 12
 art. 13