Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/150525050000503_I_C_001071_2014_Uz_2016-01-22_001
Timestamp: 2020-04-10 02:59:25+00:00

Document:
Treść orzeczenia I C 1071/14 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
I C 1071/14 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Ostrołęce z 2016-01-22
Sygn. akt I C 1071 /14
Sąd Rejonowy w Ostrołęce - I Wydział Cywilny w składzie następującym:
Sekr. sąd. Artur Matejkowski
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 stycznia 2016 r. w O.
1. zasądza od pozwanej K. K. na rzecz powoda S. K. kwotę 26.712,90 zł (dwadzieścia sześć tysięcy siedemset dwanaście złotych dziewięćdziesiąt groszy) z ustawowymi odsetkami od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty,
3. zasądza od powoda S. K. na rzecz pozwanej K. K. kwotę 1.826,05 zł (tysiąc osiemset dwadzieścia sześć złotych pięć groszy) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Sygn. akt I C 1071/14
Powód S. K. w pozwie skierowanym przeciwko K. K. wniósł o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kwoty 75.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10.12.2014 r. do dnia zapłaty tytułem zachowku po zmarłym ojcu Z. K..
Uzasadniając swoje stanowisko powód wskazał, że w testamencie notarialnym z dnia 9.08.2013 r. spadkodawca bezpodstawnie go wydziedziczył, gdyż nie zgadza się ze stwierdzeniem zawartym w tym testamencie, że od wielu lat nie utrzymywał kontaktów rodzinnych z ojcem, nie interesował się nim w czasie jego ciężkiej choroby i nie udzielił mu zarówno wsparcia, jak i pomocy, ponieważ pomimo dystansu ze strony ojca nie zerwał on kontaktów z nim i interesował się nim w czasie jego choroby. Powód wyjaśnił, że ojciec opuścił go i jego matkę w 1972 r. i nie miał z nim kontaktu do około 1981 r., kiedy to ojciec zamieszkał w O.. Od tego czasu do połowy lat 90-tych XX wieku odwiedzał ojca w O. w czasie swoich podróży służbowych, a później kontaktował się z ojcem telefonicznie z okazji świąt i imienin. Powód wskazał, że odwiedził ojca w 2009 lub 2010 r. w święto Bożego Ciała, gdy ten zamieszkiwał w R., natomiast ojciec nigdy do niego nie dzwonił, a pomimo zaproszeń odwiedził go zaledwie cztery razy (w dniu jego ślubu, w dniu 3 urodzin jego córki, w dniu jej I Komunii Świętej oraz ostatnim razem w 1995 r.). Powód podniósł, że niezwłocznie po tym, gdy dowiedział się o chorobie ojca, odwiedził go w jego domu w O. i pomógł także załatwić badania ojca w szpitalu w C., a w czasie pobytu ojca w tym szpitalu odwiedzał go dwa razy dziennie i podczas tych wizyt karmił go, mył, golił (zakupił mu też przybory toaletowe). Powód wskazał, że uczestniczył w pogrzebie ojca, jednak nie zaproszono go na obiad po uroczystości, podczas którego rodzina insynuowała, że nie jest on synem zmarłego. Jako składnik masy spadkowej powód wskazał nieruchomość zabudowaną domem mieszkalnym położoną w O. przy ul. (...) o wartości ok. 600.000 zł (pozew, k. 3–5, 7–8).
W odpowiedzi na pozew pozwana K. K. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na jej rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Pozwana wskazała, że na mocy orzeczenia Sądu Rejonowego w Ostrołęce z 24.09.2014 r. sygn. akt I Ns 894/14 w całości nabyła spadek po zmarłym mężu Z. K. na podstawie testamentu notarialnego z dnia 9.08.2013 r., w którym synowie zmarłego, w tym powód, zostali przez spadkodawcę wydziedziczeni, co zdaniem pozwanej czyni powództwo S. K. bezzasadnym. Pozwana zakwestionowała również wartość majątku spadkowego, podnosząc, że wskazywana przez powoda nieruchomość zabudowana jest warta jedynie 320.000 zł. (odpowiedź na pozew, k. 103-104).
Z. K. miał dwóch synów: S. K. i D. K., z którymi zamieszkiwał w C.. W 1972 r. opuścił żonę i synów przeprowadzając się najprawdopodobniej do miejscowości Ż.. Do początku lat 80-tych XX wieku Z. K. nie utrzymywał żadnego kontaktu z synem S. K., nie odwiedzał go, nie dzwonił do niego, nie podał nawet swojego adresu zamieszkania.
Około 1981 r. Z. K. przeprowadził się do O., a w 1983 r. ożenił się powtórnie z K. K.. Od czasu zamieszkania Z. K. w O. do połowy lat 90-tych XX w. S. K. dość często odwiedzał ojca przy okazji podróży służbowych do O. (ok. 1-2 razy w miesiącu). Następnie powód utrzymywał z ojcem kontakt telefoniczny, dzwoniąc lub wysyłając sms-y do ojca w czasie świąt, imienin, czy Dnia Ojca.
/ dowód: zeznania powoda S. K. – k. 109 – 110, k. 177 – 180, zeznania pozwanej K. K. - k. 110 – 111, k. 180, zeznania świadka E. K. – k. 125-126, korespondencja SMS - k. 132 – 135/
Z. K. nie szukał kontaktu z synem S.. Nie dzwonił do niego, a pomimo zaproszeń odwiedził go jedynie cztery razy w życiu (w dniu ślubu syna w 1983 r., w dniu 3 urodzin jego córki w 1989 r., w dniu I Komunii Świętej jego córki w 1994 r. – pojawił się jedynie w kościele - oraz w 1995 r. w związku z chorobą siostry). Z. K., pomimo że bywał w C. (odwiedzał drugiego syna i bratanka), nigdy przy okazji tych wizyt nie odwiedził syna S. K..
/dowód: zeznania powoda S. K. – k. 109 – 110, k. 177 – 180, zeznania świadka E. K. – k. 125-126/
S. K. odwiedził ojca razem z bratem D. i jego żoną w święto Bożego Ciała w 2010 r. w domu ojca w R.. Z. K. nie poinformował wówczas syna, że planuje przeprowadzić się do nowego domu zakupionego w O. przy ul. (...).
W maju 2013 r. Z. K. zachorował na nowotwór. Nie życzył sobie, aby powiadomić syna S. K. o swoim stanie zdrowia, czego też nie zrobiła jego żona. O chorobie ojca powód dowiedział się dopiero w lipcu 2014r. i wówczas wraz z żoną odwiedzili chorego Z. K. w jego domu w O. przy ul. (...). Powód został wówczas poproszony o pomoc w załatwieniu badań dla ojca w szpitalu w C., co też niezwłocznie uczynił.
W czasie pobytu Z. K. w szpitalu w C. w sierpniu 2014r. S. K. odwiedzał ojca dwa razy dziennie. Podczas tych wizyt karmił ojca, mył go, golił oraz zabierał brudną bieliznę do prania. Zakupił mu także potrzebne przybory toaletowe.
/dowód: zeznania powoda S. K. – k. 109 – 110, k. 177 – 180, zeznania świadka J. K. - k. 124-125, zeznania świadka E. K. – k. 125-126, zeznania świadka E. K. - k. 127 - 128, zeznania świadka W. K. - k. 128, zeznania świadka B. C. - k. 173 – 174, zeznania pozwanej K. K. - k. 110 – 111, 180, korespondencja SMS k. 132 – 135/
W dniu 2.08.1999 r. Z. K. i K. K. sprzedali za cenę 30.000 zł własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego nr (...), położonego w O. przy ul. (...). Prawo do tego lokalu nabyli w dniu 22.08.1990 r. wskutek otrzymanego przydziału.
/dowód: akt notarialny umowy sprzedaży z dnia 2.08.1999 r. - k. 166 - 168, przydział lokalu mieszkalnego - k. 169/
W dniu 4.10.2004 r. Z. K. i K. K. sprzedali za cenę 50.000 zł własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego nr (...), położonego w O. przy ul. (...). Prawo do tego lokalu nabyli w dniu 25.05.1999 r. na podstawie umowy sprzedaży.
/dowód: akt notarialny umowy sprzedaży z dnia 4.10.2004 r. - k. 161 - 165/
Następnie Z. K. i K. K. nabyli nieruchomość położoną w R. przy ul. (...). J. (...), oznaczoną nr ewidencyjnym 377, o pow. 0,0496 ha, zabudowaną budynkiem mieszkalnym oraz budynkiem gospodarczym. W dniu 18.06.2010 r. sprzedali tę nieruchomość M. i A. małżonkom Z. za cenę 245.000 zł.
/dowód: akt notarialny umowy sprzedaży z dnia 18.06.2010 r. - k. 145 – 151/
W dniu 9.08.2013 r. notariusz G. Ż. prowadzącą Kancelarię Notarialną w O. sporządziła zgodnie z oświadczeniem Z. K. jego testament, w którym do całości spadku powołał on swoją żonę K. K., jednocześnie wydziedziczając, pozbawiając prawa do zachowku, swoich synów S. K. i D. K. z powodu uporczywego niedopełniania przez nich obowiązków rodzinnych, tj. nieutrzymywania z nim kontaktów rodzinnych od wielu lat, nie interesowania się nim w czasie jego obecnej ciężkiej choroby i nieudzielenia mu zarówno wsparcia jak i pomocy.
/dowód: z akt sprawy o sygn. I Ns 894/14 – testament notarialny z 9.08.2013 r.- k. 4/
Z. K. zmarł w dniu 24.09.2014 r. S. K. wraz z rodziną uczestniczył w uroczystościach pogrzebowych, nie został jednak zaproszony przez żonę ojca na obiad organizowany dla uczestników uroczystości.
/ dowód: zeznania powoda S. K. – k. 109 – 110, k. 177 – 180; z akt sprawy o sygn. I Ns 894/14: odpis skrócony aktu zgonu k. 4/
Postanowieniem z dnia 10.12.2014 r. Sąd Rejonowy w Ostrołęce w sprawie o sygn. akt I Ns 894/14 stwierdził, że spadek po Z. K. na podstawie testamentu notarialnego z dnia 9.08.2013 r. za rep. A nr (...), nabyła w całości jego żona K. K..
/ dowód: z akt sprawy o sygn. I Ns 894/14: postanowienie SR w Ostrołęce z 10.12.2014 r. k. 24/
Po śmierci Z. K. K. K. w dniu 21.07.2015 r. sprzedała M. B. i R. B. stanowiącą majątek wspólny jej i jej zmarłego męża Z. K. nieruchomość oznaczoną jako działka gruntu nr (...), położoną w O. przy ul. (...), zabudowaną domem mieszkalnym oraz garażem murowanym, za cenę 320.000 zł.
/dowód: akt notarialny umowy sprzedaży z dnia 21.07.2015 r. - k. 152 - 160/
W dniu 19.03.2013 r. Z. K. i K. K. zawarli z (...) Bank (...) S.A. w G. umowę kredytu gotówkowego nr (...) na kwotę 252.433,55 zł, która to kwota miała zostać spłacona w terminie 120 miesięcy. Wysokość należności kredytowej pozostałej do spłaty na dzień śmierci Z. K. stanowiła kwotę 106.296,76 zł, w tym: 105.135,88 zł tytułem kapitału oraz 1.160,88 zł tytułem odsetek.
/dowód: pismo (...) Bank (...) S.A. z 27.08.2015 r. - k. 138, umowa kredytu nr (...) - k. 139 – 144/
W ocenie Sądu dokumenty będące podstawą do ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie są wiarygodnym materiałem dowodowym, gdyż żadna ze stron nie kwestionowała prawdziwości i autentyczności tych dokumentów, a w przeważającej mierze są to dokumenty urzędowe. Brak jest też w sprawie jakichkolwiek okoliczności, które wskazywałyby na niewiarygodność zeznań złożonych przez świadków J. K., E. K., E. K., W. K., B. C. i A. Ś., a w większości są one także spójne ze sobą, bo albo podobnie opisują relacje powoda z ojcem Z. K. (świadkowie J. K., E. K., B. C. i A. Ś. zeznali, że kontaktów między nimi praktycznie nie było) albo nie pozostają w sprzeczności z innymi zeznaniami (świadkowie E. K. i W. K. zeznali, że w istocie nie wiedzą, jakie były relacje powoda z ojcem).
W niniejszej sprawie powód S. K. dochodził od pozwanej K. K. kwoty 75.000 zł tytułem zachowku po zmarłym ojcu Z. K., natomiast pozwana podnosiła, że powód na mocy testamentu notarialnego z dnia 9.08.2013 r. został skutecznie wydziedziczony przez spadkodawcę, co czyni jego żądanie bezzasadnym.
Spór pomiędzy stronami sprowadzał się zatem w pierwszej kolejności do ustalenia skuteczności wydziedziczenia powoda w drodze testamentu przez spadkodawcę Z. K., a w dalszej kolejności - do ustalenia wysokości ewentualnie należnego mu zachowku.
Podstawą prawną roszczenia o zachowek jest art. 991 § 1 k.c., zgodnie z którym zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek). Zgodnie z art. 991 § 2 k.c. jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.
Instytucja wydziedziczenia uregulowana została w art. 1008 k.c., który stanowi, że spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku: wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (art. 1008 pkt. 1 k.c.), dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci (art. 1008 pkt. 2 k.c.) lub uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych (art. 1008 pkt. 3 k.c.). W świetle art. 1009 k.c. przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku powinna wynikać z treści testamentu.
Z powyższych przepisów wynika, że wydziedziczenie stanowi materialnoprawną przesłankę unicestwienia roszczenia o zachowek (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6.08.2014 r. sygn. I CZ 57/14, LEX nr 1500659). Skuteczność wydziedziczenia uzależniona jest od łącznego spełnienia szeregu przesłanek, gdyż zgodnie z treścią art. 1008 k.c. i art. 1009 k.c. wymaga zarówno wskazania przez spadkodawcę w testamencie przyczyny wydziedziczenia, należącej do jednej z przyczyn zawartych w zamkniętym katalogu z art. 1008 k.c., jak i rzeczywistego istnienia wskazanych przez spadkodawcę okoliczności. Podstawą do ustalenia przyczyny wydziedziczenia może być tylko treść testamentu, w którym spadkodawca ma obowiązek określić powody swojego rozporządzenia pozbawiającego wydziedziczonego zarówno prawa do spadku, jak i prawa do zachowku. Spadkobierca pozwany w sprawie o zachowek ma zatem obowiązek udowodnienia, że rzeczywiście zaistniały okoliczności wskazane przez spadkodawcę w testamencie, zaś rolą sądu jest także ocena, czy okoliczności te należą do jednej z przesłanek wskazanych w art. 1008 k.c. Nawet bowiem, gdyby w rzeczywistości istniała przyczyna uzasadniająca wydziedziczenie, ale spadkodawca tej przyczyny nie wskazał w testamencie jako podstawy wydziedziczenia, rozrządzenie spadkodawcy w tym zakresie nie byłoby skuteczne (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13.11.2013 r. sygn. VI ACa 578/13, LEX nr 1444939).
W świetle powyższych rozważań dla ustalenia, czy powodowi przysługuje w ogóle roszczenie o zachowek po zmarłym ojcu Z. K. konieczne było w niniejszej sprawie przede wszystkim ustalenie, czy wskazana w testamencie Z. K. przesłanka wydziedziczenia powoda jest rzeczywista, a zatem czy wydziedziczenie te było skuteczne.
W testamencie notarialnym z dnia 9.08.2013r. Z. K. do całości spadku powołał swoją żonę K. K., jednocześnie wydziedziczając obu swoich synów, tj. powoda S. K. oraz jego brata D. K.. Względem powoda jako przyczynę wydziedziczenia spadkodawca wskazał „uporczywe niedopełnianie przez niego obowiązków rodzinnych, tj. nie utrzymywanie z nim kontaktów rodzinnych od wielu lat, nie interesowanie się nim w czasie jego obecnej ciężkiej choroby i nieudzielenie mu zarówno wsparcia jak i pomocy”, a więc przesłankę wydziedziczenia z art. 1008 pkt 3 k.c. Istotnym jest, że warunek z art. 1008 pkt 3 k.c. został uszczegółowiony poprzez wskazanie, jakie zachowania powoda zdaniem spadkodawcy przemawiały za jego wydziedziczeniem, zgodnie bowiem z wyrażonym w orzecznictwie stanowiskiem, samo posłużenie się przez spadkodawcę sformułowaniem, że uprawniony do zachowku uporczywie nie dopełniał obowiązków rodzinnych, bez wskazania rodzaju obowiązków, nie jest wystarczające, aby uznać, że doszło do skutecznego wydziedziczenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13.12.2012 r. sygn. I ACa 590/12, LEX nr 1254431).
W ocenie Sądu powód S. K. uczynił zadość obowiązkowi wynikającemu z art. 6 k.c. i wykazał zaistnienie względem niego przesłanek z art. 991 k.c. przy jednoczesnym braku wykazania przez pozwaną, że zachodziły w przypadku powoda okoliczności wskazane przez spadkodawcę w testamencie z dnia 9.08.2013r. jako przyczyny jego wydziedziczenia. To na pozwanej spadkobierczyni spoczywał bowiem obowiązek udowodnienia, że powód został pozbawiony prawa do zachowku z uwagi na skuteczne wydziedziczenie przez spadkodawcę w przedmiotowym testamentem, a zatem że wskazana przesłanka wydziedziczenia była rzeczywista (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13.11.2013 r. sygn. VI ACa 578/13, LEX nr 1444939, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 3.12.2014 r. sygn. I ACa 702/14, LEX nr 1661152).
Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd ustalił, że powoda łączyły z ojcem – spadkodawcą raczej chłodne relacje. Utrzymywali oni sporadyczny kontakt, którego inicjatorem był w zasadzie jedynie powód. Zmarły Z. K. opuścił rodzinę w 1972 r. (kiedy to powód miał 12 lat) i nie pozostawił wówczas rodzinie żadnych danych teleadresowych umożliwiających nawiązanie z nim kontaktu, sam również nie interesował się opuszczoną rodziną. W ocenie Sądu należało dać wiarę powodowi S. K., iż w tym okresie winę za rozluźnienie relacji ponosi jedynie jego ojciec Z. K., bo nie można z oczywistych względów wymagać, aby dziecko (jakim był wówczas powód) na własną rękę ustalało miejsce pobytu ojca i zabiegało o kontakt z nim, podczas gdy on tego kontaktu konsekwentnie unikał. Relacje z ojcem udało się powodowi nawiązać na nowo dopiero z początkiem lat 80-tych XX wieku, kiedy to Z. K. przeprowadził się do O.. Od tego czasu do połowy lat 90 – tych XX wieku powód stosunkowo często odwiedzał ojca (1-2 razy w miesiącu) bywając w O. w ramach podróży służbowych. Okoliczność tę potwierdziła żona powoda E. K., a pozwana stwierdziła jedynie, że nie pamięta, aby powód odwiedzał ojca w tym okresie, co jednak nie pozwala na skuteczne zakwestionowanie przytoczonej przez powoda okoliczności, tym bardziej, że świadek E. K. zeznała, że tak było.
Od połowy lat 90-tych XX wieku powód S. K. utrzymywał z ojcem jedynie okazjonalny kontakt telefoniczny (w związku z imieninami, świętami, czy dniem ojca), jednak podczas tych kontaktów - zawsze inicjowanych przez powoda - rozmowa „nie kleiła się”, a ojciec nigdy nie informował go o swoich planach czy potrzebach np. nie powiedział powodowi, że zamierza zmienić miejsce zamieszkania, pomimo że kupił dom w innym mieście (gdy miał przeprowadzić się z R. do O.), nie powiedział mu też, że zachorował na nowotwór.
Do osobistego spotkania powoda z ojcem doszło dopiero w święto Bożego Ciała w 2010r., kiedy to S. K. razem z bratem odwiedził ojca w R., gdzie wówczas zamieszkiwał. Spotkanie przebiegło w miłej, rodzinnej atmosferze, jednak nie zmieniło wiele w relacjach powoda z ojcem, gdyż od tego czasu powód nadal nie spotykał się z ojcem i ich kontakty ograniczały się do kontaktów telefonicznych. Ojciec powoda Z. K. również jednak nie szukał kontaktu z synem, a z zeznań pozwanej wynika, że nie życzył sobie, aby poinformować powoda o jego chorobie, którą zdiagnozowano w maju 2013 r. Pozwana potwierdziła, że nie powiedziała powodowi o chorobie jego ojca, podnosząc, że „rodzina o chorobie wiedziała”, co miało wskazywać, że powód mógł się o niej dowiedzieć. Powód zaprzeczył jednak, aby wiedział o chorobie ojca przed lipcem 2014r., a pozwana nie przedstawiła żadnych dowodów na tę okoliczność, co pozwala na uznanie, że w dacie sporządzania testamentu z dnia 9.08.2013 r., w którym zarzucono powodowi „nie interesowanie się ojcem w czasie jego obecnej ciężkiej choroby i nieudzielenia mu zarówno wsparcia jak i pomocy” – nie miał on świadomości, że ojciec choruje, ani że potrzebna mu pomoc. Stan niewiedzy powoda w tym zakresie skutecznie utrzymywał sam spadkodawca, nie wspominając o chorobie podczas rozmów telefonicznych z powodem.
Podkreślenia wymaga, że bezpośrednio po uzyskaniu informacji o stanie zdrowia ojca, powód wraz z żoną odwiedził ojca w jego domu w O. i co więcej, gdy został poproszony o pomoc w zorganizowaniu badań ojca w szpitalu w C., niezwłocznie to uczynił (potwierdzają to również zeznania pozwanej i korespondencja sms). Nie można zatem zarzucić powodowi braku zainteresowania losem ojca w czasie jego choroby w okresie, kiedy już wiedział o tej chorobie. Kiedy w sierpniu 2014 r. spadkodawca Z. K. przebywał w szpitalu w C., powód odwiedzał ojca dwa razy dziennie, a podczas tych wizyt karmił go, mył, golił, zabierał brudną bieliznę do prania, a także zakupił mu niezbędne przybory toaletowe. Nie można zatem przyjąć, że nie pomagał ojcu w chorobie i nie wspierał go. Zeznania powoda są w tym zakresie spójne z zeznaniami A. Ś., E. K., B. K., W. K. oraz samej pozwanej, która potwierdziła, że powód odwiedzał ojca w szpitalu.
Zdaniem Sądu znaczące jest, że ani Z. K. ani pozwana nie traktowali powoda w sposób pozwalający przyjąć, że zależy im na kontakcie z powodem, czy na dobrych relacjach z nim. Przesłuchani w sprawie świadkowie potwierdzili wprawdzie brak bliskich relacji powoda ze zmarłym ojcem, ale właściwie żaden ze świadków nie potrafił wyjaśnić, co było tego przyczyną. Świadkowie B. C., A. Ś. i J. K. zeznali, że S. K. nie pozostawał w dobrych relacjach z ojcem, ale nie wiedzieli, z jakiego powodu nie było takich relacji, natomiast świadkowie E. K. i W. K. nawet nie mieli wiedzy na ten temat, jakie były kontakty powoda ze zmarłym ojcem. Trudno w świetle takich zeznań świadków przyjąć, że brak bliskich relacji powoda z ojcem był rezultatem wyłącznie zawinionego zachowania powoda.
Należy w tym miejscu wskazać, że przyczyna wydziedziczenia wymieniona w art. 1008 pkt 3 k.c. polega na uporczywym niedopełnianiu względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych. Doktryna podaje liczne przykłady takiego zachowania, jak np. niewykonywanie obowiązku alimentacyjnego, nieudzielanie opieki, brak pomocy w chorobie, ale zachowanie takie musi nosić cechy uporczywości, czyli być długotrwałe lub wielokrotne. Ocena wykonywania obowiązków rodzinnych, o których mowa w tym przepisie, a obejmujących nie tylko obowiązek alimentacyjny, ale także m.in. obowiązek pieczy i pomocy w chorobie, czy w związku ze stanem zdrowia, jak też w związku z innymi trudnościami życiowymi nie może być jednak oderwana od realiów określonego przypadku (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 4.04.2014 r. sygn. I ACa 887/12, LEX nr 1474828). Podstawy wydziedziczenia nie mogą zatem stanowić sytuacje wynikłe z powodu okoliczności, na które uprawniony nie miał wpływu lub za które nie odpowiada. Z tego wynika, że nie można wyłączną winą za sporadyczny kontakt Z. K. z synem obarczać jedynie powoda. Okoliczności wyłaniające się z zeznań stron i świadków wskazują, że spadkodawca Z. K. w rzeczywistości nie zmierzał do nawiązania jakichkolwiek relacji z powodem, a wręcz usiłował się od niego odseparować. Świadczą o tym przede wszystkim takie fakty jak nieinformowanie powoda o aktualnym miejscu zamieszkania czy ciężkiej chorobie, a ostatecznie żądanie, aby nie informować powoda o jego pogrzebie (o czym zeznała pozwana oraz świadkowie A. Ś. i B. C.). A. Ś. zeznał przy tym, iż Z. K. po powrocie ze szpitala przejawiał agresję werbalną względem powoda, aczkolwiek nie wiedział, z jakiego powodu.
W ocenie Sądu w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie można uznać, że zachowanie powoda wyczerpuje przesłanki z art. 1008 pkt 3 k.c. w postaci nie utrzymywania z kontaktów rodzinnych z ojcem od wielu lat, nie interesowania się nim w czasie jego obecnej ciężkiej choroby i nieudzielenia mu zarówno wsparcia jak i pomocy. Wszelkie kontakty pomiędzy powodem a jego ojcem były w przeważającej większości inicjowane przez powoda i to powód - pomimo chłodnego nastawienia ze strony ojca - starał się utrzymać z nim jakiekolwiek relacje poprzez rozmowy telefoniczne, sms–y, odwiedziny, zaproszenia na różne uroczystości rodzinne, z których spadkodawca nie korzystał (np. chrzciny córki). Z. K., pomimo że to on opuścił syna w dzieciństwie, nie starał się naprawić zerwanych ówcześnie więzi rodzinnych, wymagając jedynie od syna aktywności w tym zakresie. Sam nie chciał utrzymywać bliskich kontaktów z synem, o czym świadczy np. fakt, że w całym swoim życiu odwiedził go tylko czterokrotnie (po raz pierwszy w 1983 r. w dniu jego ślubu, po raz drugi w 1989 r. w dniu 3 urodzin jego córki, następnie w 1994 r. był obecny na uroczystości I Komunii Świętej jego córki, aczkolwiek nie wziął udziału w przyjęciu z tej okazji, po raz ostatni natomiast odwiedził syna w 1995 r., kiedy to jego siostra znalazła się w szpitalu).
Nie można pominąć, że zarówno nieutrzymywanie kontaktów, jak i brak zainteresowania, wsparcia i pomocy w chorobie – musi mieć charakter długotrwały i uporczywy, a cech tych nie można przypisać zachowaniu powoda, bo starał się on utrzymywać kontakt z ojcem, pomimo braku tej woli z jego strony. Nie opuścił on także ojca w chorobie, gdyż pomógł mu zorganizować potrzebne badania oraz zajmował się nim w szpitalu i interesował jego stanem zdrowia. Przy ocenie stosunku powoda do ojca w czasie jego choroby nie można przy tym brać pod uwagę okresu (przeszło roku od zdiagnozowania choroby), kiedy to pozwana i spadkodawca ukrywali przed powodem informacje o stanie zdrowia ojca. Trudno bowiem czynić powodowi zarzut nieinteresowania się ojcem w czasie choroby czy nieudzielenia mu wsparcia i pomocy, gdy nie miał on wiedzy o chorobie ojca. Wskazać przy tym należy, że jakkolwiek pozwana kwestionowała utrzymywanie przez powoda kontaktu z ojcem, to jednak sama stwierdziła, że nie wie, czy powód do niego dzwonił, ani nie pamięta, czy go odwiedzał.
Wobec powyższego należało uznać, że wydziedziczenie powoda w testamencie z dnia 9.08.2013r. było bezskuteczne i w związku z tym na podstawie art. 991 § 1 k.c. przysługuje mu - jako zstępnemu spadkodawcy - prawo do zachowku w wysokości połowy wartości udziału, jaki przypadałby mu w dziedziczeniu ustawowym. Powód nie jest bowiem osoba małoletnią, ani też nie podnosił, że jest trwale niezdolny do pracy, co powoduje, że nie jest uprawniony do zachowku w wysokości 2/3 wartości przysługującego mu udziału w spadku przy dziedziczeniu ustawowym.
Ustalając wysokość należnego powodowi zachowku należy wskazać, że jego obliczenie polega na ustaleniu wysokości sumy pieniężnej, jakiej uprawniony do zachowku może domagać się na podstawie art. 991 § 2 k.c. od spadkobiercy powołanego do spadku. Samą wysokość zachowku ustala się za pomocą obliczeń, które w zasadzie przebiegają w trzech etapach: najpierw ustala się udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku (udział ten jest wyrażony odpowiednim ułamkiem), potem ustala się substrat zachowku, który ostatecznie po przemnożeniu przez ułamek, który wyraża udział stanowiący podstawę do obliczenia zachowku daje nam poszukiwaną wielkość, czyli wysokość zachowku. Aby ustalić substrat zachowku należy przede wszystkim określić tzw. czystą wartość spadku, która stanowi różnicę między wartością stanu czynnego spadku a wartością stanu biernego spadku (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 8.05.2013r. sygn. I ACa 66/13, LEX nr 1381559).
Przy uwzględnieniu powyższych reguł, z uwagi na okoliczność, że brat powoda D. K. został przez spadkodawcę wydziedziczony i nie ma zstępnych, do spadku po Z. K. powołani byliby z ustawy jedynie żona spadkodawcy – K. K. i syn spadkodawcy – S. K., po ½ części – stosownie do treści art. 931 k.c. i art. 992 k.c. Uwzględniając zatem, że powodowi przysługuje tytułem zachowku połowa wartości spadku jaki przypadałby mu w dziedziczeniu ustawowym, ma on prawo do zachowku w wysokości ¼ czystej wartości spadku.
Ustalając czystą wartość spadku Sad wziął pod uwagę zgodnie przyjętą przez strony wartość nieruchomości zabudowanej położonej w O. przy ul. (...), dla której w Sądzie Rejonowym w Ostrołęce prowadzona jest księga wieczysta nr (...) i która stanowiła współwłasność - na prawach wspólności majątkowej małżeńskiej - spadkodawcy i pozwanej, a którą pozwana K. K. sprzedała po śmierci męża za kwotę 320.000 zł (fakt ten udokumentowała złożonym do akt sprawy odpisem aktu notarialnego umowy sprzedaży z dnia 21.07.2015 r.). Ostatecznie powód nie kwestionował wartości tego składnika majątku spadkowego (k. 172), ale podnosił, że jego ojciec powinien posiadać jeszcze jakieś oszczędności pozostałe po sprzedaży innych nieruchomości oraz samochód osobowy. Pozwana zaprzeczyła, aby po zmarłym pozostały jakiekolwiek oszczędności czy ruchomości wskazując, że sumy uzyskiwane ze sprzedaży kolejnych spółdzielczych własnościowych praw do lokali i nieruchomości, przeznaczali na zakup kolejnych oraz ich remont. Wyjaśniła, że po sprzedaży zabudowanej nieruchomości w R. uzyskane z tego tytułu środki przeznaczyli na zakup domu w O., a samochód, którego mąż był właścicielem, został sprzedany jeszcze przed jego śmiercią. Powód nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie, że do masy spadkowej zaliczają się jeszcze inne składniki poza nieruchomością położoną w O. przy ul. (...) (mimo że to na nim w świetle art. 6 k.c. spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie), dlatego też Sąd przyjął, że w skład spadku po zmarłym Z. K. wchodził jedynie przysługujący mu udział w wysokości ½ we współwłasności przedmiotowej nieruchomości przy ul. (...) w O. o wartości 160.000 zł (z uwagi na przyjęcie, że cała nieruchomość ma wartość 320.000 zł).
Wprawdzie powód w dniu 19.01.2016 r. złożył pismo procesowe, w którym zawarł wnioski dowodowe celem ustalenia dodatkowych składników spadku, jednak pismo to zostało złożone już po zamknięciu rozprawy w dniu 12.01.2016 r., co spowodowało pominięcie przez Sąd tych wniosków dowodowych, gdyż zgodnie z art. 217 § 1 k.p.c. strona może przytaczać dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej do zamknięcia rozprawy, a zgodnie z art. 217 § 2 k.p.c. Sąd pomija spóźnione dowody.
Do wyliczenia kwoty zachowku konieczne jest jednak ustalenie wartości czystej spadku, a więc różnicy pomiędzy wartością stanu czynnego a stanu biernego spadku, albowiem tak jak prawa również i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą na spadkobierców według stanu z daty otwarcia spadku. Uwzględnić należy zatem zobowiązania spadkowe, na które w niniejszej sprawie składa się ½ wartości kredytu pozostałego do spłaty na dzień śmierci Z. K.. Z. K. i K. K. zawarli bowiem wspólnie w dniu 19.03.2013 r. z (...) Bank (...) S.A. w G. umowę kredytu gotówkowego nr (...) na kwotę 252.433,55 zł. Wysokość należności kredytowej pozostałej do spłaty na dzień śmierci spadkodawcy to kwota 106.296,76 zł, w tym 105.135,88 zł tytułem kapitału oraz 1.160,88 zł tytułem odsetek, co wynika z pisma (...) Banku (...) S.A. w G. z 27.08.2015 r. (k. 138). Sąd ustalił więc, że wartość stanu czynnego spadku należy pomniejszyć o kwotę 53.148,38 zł (1/2 kwoty kredytu pozostałego do spłaty na dzień śmierci spadkodawcy), w wyniku czego czysta wartość spadku wynosi 106.851,62 zł (160.000 – 53.148,38 zł). Wysokość zachowku należnego powodowi S. K. wynosi zatem 26.712,90 zł (1/4 x 106.851,62 zł).
W oparciu o powyższe ustalenia w pkt. 1 wyroku Sąd zasądził od pozwanej K. K. na rzecz powoda S. K. kwotę 26.712,90 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty, a w pkt. 2 wyroku oddalił powództwo w pozostałej części jako niezasadne.
O roszczeniu odsetkowym Sąd orzekł w oparciu o art. 481 § 1 k.c. mając na względzie fakt, że roszczenie o zachowek staje się wymagalne z chwilą określenia przez sąd jego wysokości według cen z daty orzekania o nim i dopiero z tą datą staje się możliwe naliczanie odsetek za opóźnienie (tak m.in. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26.03.1985r. sygn. III CZP 75/84, LEX nr 3078, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18.11.1997r. sygn. I ACa 690/97, Apel.-W-wa 1998/4/35). Ponadto powód w toku postępowania nie był w stanie uzasadnić, dlaczego odsetek ustawowych od kwoty dochodzonej tytułem zachowku żąda od dnia 10.12.2014 r. do dnia zapłaty.
Mając na względzie orzeczenie merytoryczne Sąd orzekł o kosztach postępowania na podstawie art. 100 k.p.c. stosunkowo rozdzielając koszty procesu między stronami przy uwzględnieniu, że pozwana winna ponieść je w 35% (w tym zakresie przegrała sprawę), a powód w 65% (w tym zakresie przegrał sprawę). Na koszty procesu w niniejszej sprawie składa się kwota opłaty od pozwu w wysokości 1.500 zł, koszty wynagrodzenia pełnomocnika pozwanej w wysokości 3.600 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł, co daje łącznie 5.117 zł. Mając na względzie wynik sprawy, pozwana winna ponieść te koszty do kwoty 1.790,95 zł (35% x 5.117 zł), a powód - do kwoty 3.326,05 zł (65% x 5.117 zł). Z uwagi na to, że faktycznie pozwana poniosła w toku postępowania koszty w wysokości 3.617 zł, tytułem kosztów postępowania powód zobowiązany jest zwrócić jej kwotę 1.826,05 zł (3.617 zł - 1.790,95 zł). Tym samym powód faktycznie zostanie obciążony kosztami procesu w wysokości 3.326,05 zł (w toku postępowania uiścił jedynie opłatę od pozwu w kwocie 1.500 zł).
Z powyższych względów w pkt 3 wyroku tytułem zwrotu kosztów postępowania Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 1.826,05 zł.
Dodano: 30 września 2016 , Opublikował(a): Artur Matejkowski
Osoba, która wytworzyła informację: Agata Tokarska

References: art. 991
 art. 991
 art. 1008
 art. 1009
 art. 1008
 art. 1009
 art. 1008
 art. 1008
 art. 1008
 art. 1008
 art. 6
 art. 991
 art. 1008
 art. 1008
 art. 991
 art. 991
 art. 931
 art. 992
 art. 6
 art. 217
 art. 217
 art. 481
 art. 100