Source: http://www.boz.org.pl/raport/2016/6b.htm
Timestamp: 2018-09-25 15:24:44+00:00

Document:
B.O.Z. > raporty > 2016 > Prawo karne > Opinia prawna
n.t. przebiegu postępowań karnych dotyczących odpowiedzialności kieleckich urzędników miejskich, zarządu Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych oraz lekarzy weterynarii za przestępstwo z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt, popełniane w latach 2006-2010 w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Kielcach.
czynności stron i organów procesowych
25.10.2010 r. - zawiadomienie SOZ o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez lekarzy weterynarii zatrudnionych w schronisku dla zwierząt w Kielcach, polegającego na znęcaniu się nad zwierzętami bezdomnymi i ich nieuzasadnionym uśmiercaniu 29.10.2010 r. - zawiadomienie powyższe dołączono do sprawy sygn. akt 2 Ds. 1264/10
17.11.2010 r. - zawiadomienie SOZ o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 231 k.k. i 35 u.o.z. przez funkcjonariuszy gminy Miasto Kielce, polegającego na niedopełnieniu obowiązków i przekroczeniu uprawnień w zakresie realizacji ustawowego zadania zapewniania opieki bezdomnym zwierzętom, czym wyrządzono szkodę dla interesu publicznego, polegającą na znęcaniu się nad zwierzętami i ich nieuzasadnionym uśmiercaniu w schronisku dla zwierząt w Kielcach 29.11.2010 r. - zawiadomienie powyższe dołączono do sprawy sygn. akt 2 Ds. 1264/10
30.12.2011 r. - postanowienie Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód w Kielcach, którym wyłączono ze sprawy sygn. akt 2 Ds. 1264/10 sprawę dotyczącą niedopełnienia obowiązków przez lekarzy weterynarii, polegającego na nienależytym sprawowaniu opieki weterynaryjnej nad znajdującymi się w schronisku zwierzętami oraz niedopełnienia obowiązków przez władze Miasta Kielce w zakresie wydanych decyzji dotyczących funkcjonowania schroniska dla zwierząt; wyłączone materiały zarejestrowano pod nowym numerem 4 Ds. 425/11
30.12.2011 r. - postanowienie Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód w Kielcach (prokurator Katarzyna Kasowska-Pedrycz), sygn. akt 4 Ds. 425/11, odmawiające wszczęcia śledztwa w sprawie: I. niedopełnienia obowiązków przez lekarzy weterynarii w schronisku dla zwierząt w Kielcach poprzez nienależyte sprawowanie opieki weterynaryjnej nad znajdującymi się tam zwierzętami, czym działali na szkodę interesu publicznego, tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k., II. niedopełnienia obowiązków przez Prezydenta Miasta Kielce i urzędników Urzędu Miasta Kielce w zakresie wydanych decyzji dotyczących funkcjonowania schroniska dla zwierząt w Kielcach, czym nie zapewnili opieki bezdomnym zwierzętom z terenu Miasta Kielce i działali na szkodę interesu publicznego, tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k., wobec stwierdzenia, że czyny nie zawierają znamion czynu zabronionego; podkreślenia wymaga, że prokurator kwalifikuje działania zarówno urzędników, jak i lekarzy weterynarii, wyłącznie z art. 231 k.k.
17.01.2012 r. - zażalenie SOZ na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa sygn. akt 4 Ds. 425/11, zarzucające błędną kwalifikację zachowania lekarzy weterynarii jako przestępstwa urzędniczego i wskazujące na szereg obowiązków ustawowych naruszonych przez władze Miasta Kielce (uzupełnione 16.03.2012 r.)
23.05.2012 r. - postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Bogdan Staniek), sygn. akt II Kp 147/12, o uchyleniu postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa pkt 4, w którym sąd wytyka prokuratorowi błędy proceduralne (prokurator powinien postępowanie umorzyć, a nie odmawiać wszczęcia), kwestionuje ograniczenie badania odpowiedzialności karnej wyłącznie do kierownika schroniska (pomijając urzędników miejskich i lekarzy weterynarii) oraz zawężenie kwalifikacji prawnej czynów wyłącznie do przestępstwa urzędniczego z art. 231 k.k. (w sytuacji, kiedy lekarze weterynarii nie byli urzędnikami)
08.06.2012 r. - postanowienie Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód w Kielcach, sygn. akt 4 Ds. 213/12, o wszczęciu śledztwa w sprawie odpowiedzialności urzędników miejskich i lekarzy weterynarii
29.06.2012 r. - postanowienie Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód w Kielcach (prokurator Katarzyna Kasowska-Pedrycz), sygn. akt 4 Ds. 213/12, o umorzeniu śledztwa w sprawie odpowiedzialności urzędników miejskich i lekarzy weterynarii, którzy, wg prokuratora, należycie wypełniali swoje obowiązki w zakresie zapewniania opieki bezdomnym zwierzętom; podkreślenia wymaga, że prokurator kwalifikuje działania urzędników wyłącznie z art. 231 k.k.
W tym momencie, ze względu na uznanie, że postanowienie prokuratora z dnia 30.12.2011 r. (pkt 4), jest w istocie postanowieniem o umorzeniu śledztwa, zaistniał układ procesowy opisany w art. 55 k.p.k., umożliwiający pokrzywdzonemu samodzielne wystąpienie do sądu z tzw. subsydiarnym aktem oskarżenia - układ ten tworzą postanowienia prokuratora pkt 4 i pkt 8. Dnia 08.08.2012 r. rozpoczęła się równoległa ścieżka postępowania, na której podjęta została próba postawienia przed sądem urzędników miejskich i lekarzy weterynarii (pkt 17 - 23). Jednakże z ostrożności procesowej (na wypadek przyjęcia poglądu, że postanowienie pkt 4 jest jednak odmową wszczęcia postępowania przygotowawczego, na postanowienie prokuratora z dnia 29.06.2012 r. złożone zostało także zażalenie (pkt 9).
16.07.2012 r. - zażalenie SOZ na postanowienie o umorzeniu śledztwa sygn. akt 4 Ds. 213/12, w którym skarżący krytykuje niewykonanie przez prokuratora poleceń sądu, zawartych w postanowieniu pkt 6, w tym: brak ustalenia faktów istotnych dla śledztwa (m. in. zaniechanie badania skutków prawnych, organizacyjnych i finansowych decyzji urzędników miejskich dla warunków utrzymywania zwierząt w schronisku), dalsze uporczywe ignorowanie roli urzędników miejskich i lekarzy weterynarii w eksterminacji bezdomnych zwierząt w schronisku w Kielcach oraz kontynuowanie przez prokuratora traktowania lekarzy weterynarii tak, jakby zdolni byli do popełnienia czynu zabronionego tylko jako funkcjonariusze publiczni (uzupełnione 10.08.2012 r.)
27.12.2012 r. - postanowienie Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód w Kielcach, sygn. akt 4 Ds. 213/12, o uwzględnieniu zażalenia pkt 9 i zarejestrowaniu sprawy pod nowym numerem 4 Ds. 522/12
29.12.2012 r. - postanowienie Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód w Kielcach (prokurator Katarzyna Kasowska-Pedrycz), sygn. akt 4 Ds. 522/12, o umorzeniu śledztwa w sprawie odpowiedzialności urzędników miejskich i lekarzy weterynarii, którzy, wg prokuratora, należycie wypełniali swoje obowiązki w zakresie zapewniania opieki bezdomnym zwierzętom; podkreślenia wymaga, że prokurator po raz pierwszy kwalifikuje działania zarówno urzędników, jak i lekarzy weterynarii, z art. 231 k.k. w zw. z art. 35 u.o.z.
W tym momencie, ze względu na uznanie, że postanowienie prokuratora z dnia 30.12.2011 r. (pkt 4), jest w istocie postanowieniem o umorzeniu śledztwa, ponownie zaistniał układ procesowy opisany w art. 55 k.p.k., umożliwiający pokrzywdzonemu samodzielne wystąpienie do sądu z tzw. subsydiarnym aktem oskarżenia - układ ten tworzą postanowienia prokuratora pkt 4 i pkt 11. Dnia 05.02.2013 r. rozpoczęła się kolejna równoległa ścieżka postępowania, na której ponownie podjęta została próba postawienia przed sądem urzędników miejskich i lekarzy weterynarii (pkt 24 - 39).
Jednakże z ostrożności procesowej (na wypadek przyjęcia poglądu, że postanowienie pkt 4 jest jednak odmową wszczęcia postępowania przygotowawczego, na postanowienie prokuratora z dnia 29.12.2012 r. złożone zostało także zażalenie (pkt 12).
14.01.2013 r. - zażalenie SOZ na postanowienie o umorzeniu śledztwa sygn. akt 4 Ds. 522/12, w którym skarżący podnosi, iż pomimo przedłużenia śledztwa o kolejne pół roku i zlecenia przeprowadzenia nowych czynności, uzasadnienie umorzenia nie zawiera żadnych nowych argumentów i jest jedynie powtórzeniem treści uzasadnienia postanowienia pkt 8; skarżący ponawia więc krytykę niewłaściwej oceny materiału dowodowego i niewłaściwej oceny prawnej dokonanej przez prokuratora
08.07.2013 r. - postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Dorota Baran), sygn. akt II Kp 94/13, o pozostawieniu zażalenia SOZ pkt 12 bez rozpoznania; sąd ocenia postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa pkt 4 jako postanowienie o umorzeniu śledztwa, uznaje nieprawidłowość decyzji prokuratora pkt 10 o przychyleniu się do zażalenia pokrzywdzonego, wytyka nieprawidłowość pouczeń kierowanych do pokrzywdzonego oraz stwierdza, że w aktualnym układzie procesowym pokrzywdzonemu służy prawo wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, a nie zażalenie, które w związku z tym pozostawiono bez rozpoznania
19.07.2013 r. - zażalenie Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód w Kielcach na postanowienie o pozostawieniu zażalenia na postanowienie o umorzeniu śledztwa bez rozpoznania sygn. akt II Kp 94/13
30.10.2013 r. - postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Joanna Wojewodzic-Wojtyna), sygn. akt II Kp 94/13, o uchyleniu postanowienia o pozostawieniu zażalenia na postanowienie o umorzeniu śledztwa bez rozpoznania pkt 13, w którym sąd po raz trzeci ocenia charakter postanowienia prokuratora pkt 4 o odmowie wszczęcia śledztwa - postanowienia sądu pkt 6 i pkt 13 uznawały to postanowienie jako umorzenie śledztwa, tymczasem postanowienie niniejsze kwalifikuje je nominalnie, a więc jako odmowę wszczęcia śledztwa, skutkiem tego sąd nie stwierdza zaistnienia układu procesowego, umożliwiającego pokrzywdzonemu złożenie subsydiarnego aktu skarżenia, a jedynie zażalenia, które wobec tego powinno być rozpoznane; ponadto sąd stwierdza, że nie jest jego rolą zmiana charakteru prawnego decyzji prokuratora, w którego działaniach sąd nie zauważa zresztą żadnych uchybień.
09.12.2013 r. - postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Dorota Baran) o utrzymaniu w mocy postanowienia o umorzeniu śledztwa pkt 11, w którym sąd nie podzielił zarzutów pokrzywdzonego, uznając je jedynie za "polemikę" ze stanowiskiem prokuratora; wg sądu prokurator rzetelnie zebrał i ocenił dowody oraz zastosował prawidłową ocenę prawnokarną zachowania urzędników, lekarzy weterynarii oraz prezesa i pracowników spółki zarządzającej schroniskiem, czego dowodem miał być akt oskarżenia skierowany przez prokuratora przeciwko kierowniczce schroniska
Postanowienie pkt 16 kończy wątek publiczno-skargowego trybu postępowania w sprawie odpowiedzialności urzędników miejskich, zarządu PUK oraz lekarzy weterynarii; jednakże, jak zasygnalizowano powyżej, dnia 08.08.2012 r. i 05.02.2013 r. SOZ wniosło subsydiarne akty oskarżenia, co stanowiło próbę postawienia przed sądem wymienionych osób bez pośrednictwa, a nawet wbrew działaniom prokuratury kieleckiej.
08.08.2012 r. - SOZ złożyło I subsydiarny akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi Lubawskiemu, Czesławowi Gruszewskiemu, Krzysztofowi Soleckiemu, Bogdanowi Klikowiczowi, Wojciechowi Grubnerowi, Wojciechowi Kiełkowi o przestępstwo z art. 35 u.o.z. - wobec zaistnienia układu procesowego przewidzianego przez art. 55 k.p.k., tj. wydania przez prokuratora powtórnego postanowienia o umorzeniu śledztwa pkt 8 (przy czym postanowienie pkt 4 potraktowane zostało, zgodnie z postanowieniem sądu pkt 6, jako pierwsze postanowienie o umorzeniu śledztwa), pokrzywdzony wykorzystał swoje uprawnienie procesowe do samodzielnego złożenia subsydiarnego aktu oskarżenia
23.11.2012 r. - postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Krzysztof Armański), sygn. akt II K 748/12, o umorzeniu postępowania z I subsydiarnego aktu oskarżenia z powodu braku skargi uprawnionego oskarżyciela, gdyż, zdaniem sądu, w sprawie nie zaistniał układ procesowy, umożliwiający złożenie subsydiarnego aktu oskarżenia (postanowienie pkt 4 sąd traktuje jako odmowę wszczęcia śledztwa, a nie umorzenie śledztwa)
. 29.11.2012 r. - zażalenie SOZ na postanowienie o umorzeniu postępowania sygn. akt II K 748/12, w którym skarżący zarzuca sądowi naruszenie art. 118 k.p.k., a więc zasady, że znaczenie czynności procesowej ocenia się według treści złożonego oświadczenia; zgodnie z tą zasadą, postanowienie pkt 4 stanowiło umorzenie, a nie odmowę wszczęcia śledztwa, a więc spełniony był układ procesowy, umożliwiający złożenie przez skarżącego subsydiarnego aktu oskarżenia
21.02.2013 r. - postanowienie Sądu Okręgowego w Kielcach (SSO: Zbigniew Karamara, Anna Szeliga, Aleksandra Babilon-Domagała), sygn. akt IX Kz 800/12, o uchyleniu postanowienia o umorzeniu postępowania pkt 18, w którym sąd odwoławczy zarzuca sądowi I instancji brak głębszej analizy procesowego znaczenia postanowienia pkt 4, ale jednocześnie nakazuje rozważyć, czy w niniejszej sprawie skarżący może być uznany za pokrzywdzonego
. 10.04.2013 r. - postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Anna Jordan-Chajczyk), sygn. akt II K 748/12, o umorzeniu postępowania z I subsydiarnego aktu oskarżenia z powodu braku skargi uprawnionego oskarżyciela, gdyż, zdaniem sądu, w sprawie nie istnieje układ procesowy, umożliwiający złożenie subsydiarnego aktu oskarżenia (postanowienie pkt 4 sąd nadal traktuje jako odmowę wszczęcia śledztwa, a nie umorzenie śledztwa); ponadto, idąc tropem podsuniętym przez sąd odwoławczy, sąd uznaje, iż SOZ nie ma w tym postępowaniu przymiotu pokrzywdzonego, gdyż postanowienia prokuratora nie kwalifikowały działań urzędników z art. 35 u.o.z., a zatem i z tego powodu nieuprawnione jest złożenie subsydiarnego aktu oskarżenia przeciwko urzędnikom
22.04.2013 r. - zażalenie SOZ na postanowienie o umorzeniu postępowania sygn. akt II K 748/12, w którym skarżący po raz kolejny dowodzi, że postanowienie pkt 4 stanowi umorzenie śledztwa, a nadto, że zakres postępowania z subsydiarnego aktu oskarżenia wyznaczony został nie przez kwalifikację prawną przyjętą przez prokuratora, ale przez okoliczności zawarte w złożonych doniesieniach oraz podniesione w postępowaniu zażaleniowym, a te wskazują na popełnienie przestępstw przeciwko ochronie zwierząt, co nadaje skarżącemu status pokrzywdzonego, a tym samym możliwość złożenia subsydiarnego aktu oskarżenia
20.06.2013 r. - postanowienie Sądu Okręgowego w Kielcach (SSO: Krzysztof Sójka, SSO Andrzej Ślusarczyk, SSR Dorota Kaniowska), sygn. akt IX Kz 332/13, o utrzymaniu w mocy postanowienia o umorzeniu postępowania pkt 21, w którym sąd odwoławczy podziela wszystkie argumenty skarżącego, a pomimo to utrzymuje w mocy skarżone postanowienie; i tak, sąd ostatecznie przesądza, że postanowienie pkt 4 stanowiło umorzenie śledztwa, a SOZ niewątpliwie posiada w tej sprawie status pokrzywdzonego; jednakże sąd nadal nie stwierdza istnienia w sprawie koniecznego układu procesowego, który wg sądu zniweczony został przez nieuprawnione uwzględnienie przez prokuratora pkt 10 zażalenia pokrzywdzonego, co uchyliło postanowienie pkt 8 o umorzeniu śledztwa (przy czym uwzględnienie zażalenia nastąpiło w dniu 27.12.2012 r., zaś I subsydiarny akt oskarżenia wniesiono ponad 4 miesiące wcześniej, tj. w dniu 08.08.2012 r.) Postanowienie pkt 23 kończy wątek I subsydiarnego aktu oskarżenia przeciwko urzędnikom miejskim, zarządowi PUK oraz lekarzom weterynarii; jednakże, jak zasygnalizowano powyżej, dnia 05.02.2013 r. SOZ wniosło II subsydiarny akt oskarżenia, co stanowiło kolejną próbę postawienia przed sądem wymienionych osób bez pośrednictwa, a nawet wbrew działaniom prokuratury kieleckiej.
05.02.2013 r. - SOZ złożyło II subsydiarny akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi Lubawskiemu, Czesławowi Gruszewskiemu, Krzysztofowi Soleckiemu, Bogdanowi Klikowiczowi, Wojciechowi Grubnerowi, Wojciechowi Kiełkowi o przestępstwo z art. 35 u.o.z. - wobec zaistnienia układu procesowego przewidzianego przez art. 55 k.p.k., tj. wydania przez prokuratora powtórnego postanowienia o umorzeniu śledztwa pkt 11 (układ procesowy tworzą teraz postanowienia pkt 4 i pkt 11), pokrzywdzony wykorzystał swoje uprawnienie procesowe do samodzielnego złożenia subsydiarnego aktu oskarżenia
19.03.2013 r. - postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Kamil Czyżewski), sygn. akt II K 98/13, o umorzeniu postępowania z II subsydiarnego aktu oskarżenia z powodu litispendencji, tj. stwierdzenia, że sprawa w identycznym układzie procesowym, co do tych samych czynów i tych samych osób zawisła już przed sądem (sąd powołuje się na trwające w tym czasie postępowanie z I subsydiarnego aktu oskarżenia pkt 17 - 23)
02.04.2013 r. - zażalenie SOZ na postanowienie o umorzeniu postępowania sygn. akt II K 98/13, w którym skarżący zarzuca sądowi błędną analizę zgromadzonego materiału - I subsydiarny akt oskarżenia (pkt 17) i II subsydiarny akt oskarżenia (pkt 24) nie zostały wniesione "w dokładnie takim samym układzie procesowym", a więc nie można tutaj mówić o zawisłości tej samej sprawy przed sądem; następnie skarżący (uzupełniając zażalenie w dniu 22.04.2013 r.) podkreśla fakt różnej kwalifikacji prawnej przyjętej przez prokuratora w obu postanowieniach o umorzeniu śledztwa pkt 8 i pkt 11, co dodatkowo świadczy o odmienności układów procesowych, w których wniesione zostały oba subsydiarne akty oskarżenia
20.06.2013 r. - postanowienie Sądu Okręgowego w Kielcach (SSO: Bogna Kuczyńska, Tomasz Nowak, Aleksandra Babilon-Domagała), sygn. akt IX Kz 262/13, o uchyleniu postanowienia o umorzeniu postępowania pkt 25, w którym sąd odwoławczy podziela argumenty skarżącego o braku tożsamości obu układów procesowych, w których wniesione zostały subsydiarne akty oskarżenia i stwierdza, że mamy do czynienia z dwiema różnymi sprawami
24.02.2014 r. - postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Robert Dróżdż), sygn. akt II K 98/13, o umorzeniu postępowania z II subsydiarnego aktu oskarżenia z powodu nieistnienia wymaganego układu procesowego, gdyż sąd nadal (i wbrew postanowieniom sądu pkt 6, 13, 23) traktuje postanowienie pkt 4 jako odmowę wszczęcia śledztwa, a nie umorzenie śledztwa; jednocześnie sąd dokonuje takiej oceny znamion przestępstwa z art. 35 u.o.z., dzięki której może stwierdzić oczywisty brak merytorycznych podstaw oskarżenia, gdyż za "skrajnie nieuprawnione", "rażące dowolnością" i "nie do pomyślenia" uznaje zarzuty, iż oskarżeni umyślnie znęcali się na zwierzętami; ostatecznie sąd nie zgadza się na "nieuprawnioną stygmatyzację" oskarżonych procesem karnym
11.04.2014 r. - zażalenie SOZ na postanowienie o umorzeniu postępowania sygn. akt II K 98/13, w którym skarżący podnosi, iż status postanowienia pkt 4 został już stanowczo określony przez Sąd Okręgowy w Kielcach jako umorzenie śledztwa; ponadto skarżący zarzuca sądowi wadliwą ocenę znamion przestępstwa znęcania się nad zwierzętami, tj. przez pryzmat przestępstwa znęcania się nad ludźmi, z pominięciem orzecznictwa SN, odnoszącego się do znamion czynu z art. 35 u.o.z.
05.09.2014 r. - postanowienie Sądu Okręgowego w Kielcach (SSO: Klaudiusz Senator, Adam Zarzycki, Marcin Chałoński), sygn. akt IX Kz 266/14, o uchyleniu postanowienia o umorzeniu postępowania pkt 28, w którym sąd odwoławczy po raz kolejny podkreśla, że postanowienie pkt 4 o odmowie wszczęcia śledztwa, stanowiło w istocie umorzenie śledztwa, a więc istnieje układ procesowy do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia; sąd krytykuje także mało wnikliwe uzasadnienie umorzenia postępowania z powodu rzekomego oczywistego braku merytorycznych podstaw oskarżenia.
W tym miejscu Sąd Rejonowy w Kielcach postanowił podzielić materiał z II subsydiarnego aktu oskarżenia na 3 części, wyłączając do odrębnego rozpoznania sprawy dotyczące urzędników miejskich i lekarzy weterynarii; pod sygn. akt II K 98/13 pozostała sprawa jedynie zarządu PUK;
dnia 17.12.2015 r. rozpoczął się proces Krzysztofa Soleckiego (byłego prezesa PUK) oraz Bogdana Klikowicza (byłego dyrektora ds. Technicznych PUK); sędzia referent - SSR Bożena Kotwa-Surowska.
. 09.06.2015 r. - postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Bożena Kotwa-Surowska), sygn. akt II K 98/13, o wyłączeniu do odrębnego rozpoznania sprawy przeciwko Wojciechowi Lubawskiemu i Czesławowi Gruszewskiemu o przestępstwo z art. 35 u.o.z., z powodu istnienia okoliczności utrudniających łączne rozpoznanie spraw urzędników miejskich, przedstawicieli PUK i lekarzy weterynarii; wyłączoną sprawę zarejestrowano pod nowym numerem II K 294/15
15.10.2015 r. - skarga SOZ na postanowienie o wyłączeniu sprawy przeciwko Wojciechowi Lubawskiemu i Czesławowi Gruszewskiemu do odrębnego rozpoznania, w której skarżący dowodzi, że działania sądu są niezrozumiałe i nieracjonalne z punktu widzenia ekonomiki procesowej oraz utrudnią ocenę roli wszystkich osób mających wpływ na kształtowanie warunków utrzymywania zwierząt w miejskim schronisku
07.09.2015 r. - postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Monika Marcinkowska), sygn. akt II K 294/15, o umorzeniu postępowania przeciwko Wojciechowi Lubawskiemu i Czesławowi Gruszewskiemu o przestępstwo z art. 35 u.o.z., z powodu "rzucającego się w oczy", oczywistego braku faktycznych podstaw oskarżenia; sąd stwierdza, iż oskarżyciel subsydiarny nie udowodnił, aby pomimo stwierdzonych złych warunków panujących w schronisku, urzędnicy miejscy działali w celu sprawiania zwierzętom bólu i cierpień
. 13.10.2015 r. - zażalenie SOZ na postanowienie o umorzeniu postępowania przeciwko Wojciechowi Lubawskiemu i Czesławowi Gruszewskiemu sygn. akt II K 294/15, w którym skarżący krytykuje nieprawidłową ocenę znamion przestępstwa z art. 231 k.k. i 35 u.o.z., brak ustalenia przez sąd związku przyczynowego pomiędzy czynami oskarżonych, a warunkami utrzymywania zwierząt w schronisku oraz pobieżną i nieuważną lekturę aktu oskarżenia
29.01.2016 r. - postanowienie Sądu Okręgowego w Kielcach (SSO Andrzej Ślusarczyk), sygn. akt IX Kz 615/15, o utrzymaniu w mocy postanowienia o umorzeniu postępowania pkt 33, w którym sąd odwoławczy ustala, że do obowiązków oskarżonych nie należał ani bezpośredni nadzór nad schroniskiem, ani nad PUK, jak również, że oskarżeni nie działali z zamiarem bezpośrednim krzywdzenia zwierząt w schronisku
Postanowienie pkt 35 prawomocnie kończy wątek II subsydiarnego aktu oskarżenia przeciwko urzędnikom miejskim
08.10.2015 r. - postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Bożena Kotwa-Surowska), sygn. akt II K 98/13, o wyłączeniu do odrębnego rozpoznania sprawy przeciwko Wojciechowi Kiełkowi i Wojciechowi Grubnerowi o przestępstwo z art. 35 u.o.z., z powodu istnienia okoliczności utrudniających łączne rozpoznanie spraw przedstawicieli PUK i lekarzy weterynarii; wyłączoną sprawę zarejestrowano pod nowym numerem II K 515/15
21.12.2015 r. - skarga SOZ na postanowienie o wyłączeniu sprawy przeciwko Wojciechowi Kiełkowi i Wojciechowi Grubnerowi do odrębnego rozpoznania, w której skarżący dowodzi, że działania sądu są niezrozumiałe i nieracjonalne z punktu widzenia ekonomiki procesowej oraz utrudnią ocenę roli wszystkich osób mających wpływ na kształtowanie warunków utrzymywania zwierząt w miejskim schronisku
04.12.2015 r. - postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Agnieszka Treszczotko), sygn. akt II K 515/15, o połączeniu do wspólnego rozpoznania sprawy przeciwko Wojciechowi Kiełkowi i Wojciechowi Grubnerowi ze sprawą sygn. akt II K 98/13 - sąd stwierdza, że względy ekonomii procesowej nakazują połączenie sprawy lekarzy weterynarii ze sprawą przedstawicieli PUK, gdyż zarzuty w obu przypadkach są ze sobą ściśle związane
17.12.2015 r. - postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Bożena Kotwa-Surowska), sygn. akt II K 98/13, o wyłączeniu do odrębnego rozpoznania sprawy przeciwko Wojciechowi Kiełkowi i Wojciechowi Grubnerowi, w którym sąd ponownie stwierdza, że zachodzą okoliczności utrudniające łączne rozpoznanie spraw przedstawicieli PUK i lekarzy weterynarii
07.01.2016 r. - odpowiedź Prezesa Sądu Rejonowego w Kielcach (SSR Agnieszka Smerdzyńska) na skargę pkt 37, w której stwierdzono, że przedmiot skargi dotyczy materii niezawisłości sędziowskiej i jako taki nie podlega administracyjnemu nadzorowi ze strony prezesa sądu, aczkolwiek sprawa jako "stara" została już objęta takim nadzorem
Dnia 31.03.2016 r. rozpoczął się proces lekarzy weterynarii Wojciecha Kiełka i Wojciecha Grubnera, sygn. akt II K 645/15; sędzia referent - SSR Agnieszka Treszczotko
komentarz do czynności stron i organów procesowych
ad. 4. Postanowienie wydane w ostatnim dniu roboczym 2011 r. stanowi przejaw tzw. "grudniowej sprawiedliwości" (objawiającej się hurtowym kończeniem przez prokuratora wraz z końcem roku trudnych, kontrowersyjnych spraw, celem ratowania okresowych statystyk, skutkującym błędnymi decyzjami i niskim poziomem merytorycznym ich uzasadnień). Prokurator stwierdził, że zarówno urzędnicy miejscy, jak i lekarze weterynarii należycie wypełniali swoje obowiązki w zakresie zapewniania opieki bezdomnym zwierzętom w schronisku.
Postanowienie to stanowi pierwszy wyrazisty dowód mataczenia w tej sprawie przez prokuratora, który w sposób rażący narusza przepisy proceduralne i zamiast decyzji o umorzeniu - odmawia wszczęcia śledztwa. Działanie to wywarło decydujące skutki na dalszy tok sprawy, prowadząc w szczególności do kilkuletniego sporu o formalną dopuszczalność działań pokrzywdzonego (w szczególności możliwości wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia - vide ad. 17 i 24).
Ponadto należy zwrócić uwagę, że prokurator błędnie kwalifikuje działania zarówno urzędników, jak i lekarzy wyłącznie z art. 231 k.k., a więc w oderwaniu od treści pism procesowych pokrzywdzonego. Odmawianie zakwalifikowania działań lekarzy weterynarii i urzędników miejskich jako przestępstw z u.o.z. zmierzało do pozbawienia SOZ możliwości skorzystania z uprawnień przewidzianych dla pokrzywdzonego. Ostatecznie błędy te zostały wytknięte prokuratorowi w postanowieniach sądów pkt 6, 13 i 23.
ad. 7., 8. Postanowienia te to klasyczny przejaw tzw. "czerwcowej sprawiedliwości" (objawiającej się hurtowym kończeniem przez prokuratora wraz z końcem półrocza trudnych, kontrowersyjnych spraw, celem ratowania okresowych statystyk, skutkującym błędnymi decyzjami i niskim poziomem merytorycznym ich uzasadnień). Po zaledwie 21 dniach od wszczęcia postępowania, prokurator umarza śledztwo, ponownie stwierdzając, że zarówno urzędnicy miejscy, jak i lekarze weterynarii należycie wypełniali swoje obowiązki w zakresie zapewniania opieki bezdomnym zwierzętom.
Ponadto należy zwrócić uwagę, że prokurator ponownie błędnie kwalifikuje działania urzędników wyłącznie z art. 231 k.k. i nadal, pomimo starań, nie może doszukać się u lekarzy weterynarii waloru funkcjonariuszy publicznych.
ad. 10. Kolejny objaw działania przez prokuratora przeciwko pokrzywdzonemu. Prokurator w sposób nieuprawniony uwzględniając zażalenie pokrzywdzonego, uchyla tym samym swoje postanowienie pkt 8 o umorzeniu śledztwa, usuwając je z obrotu prawnego i niwecząc układ procesowy, w którym pokrzywdzonemu służyło prawo wystąpienia z subsydiarnym aktem oskarżenia. Podkreślić należy, iż prokurator uwzględnił zażalenie pokrzywdzonego z dnia 16.07.2012 r. dopiero w dniu 27.12.2012 r., a więc ponad 4 mies. po wniesieniu przez niego I subsydiarnego aktu oskarżenia i ponad 5 mies. po wniesieniu zażalenia. Nasuwa się pytanie, co w tym czasie robił prokurator, jeśli wydane już 2 dni później (dnia 29.12.2012 r.) postanowienie o umorzeniu śledztwa (vide ad. 11) jest niemal wierną kopią postanowienia pkt 8. O bezprawności takiego działania prokuratora wypowiedział się sąd w postanowieniach pkt 13 i 23, oceniających istnienie układu procesowego z art. 55 k.p.k.
ad. 11. Kolejny przejaw tzw. "grudniowej sprawiedliwości" (próba zakończenia sprawy w starym roku i nie przenoszenia jej do statystyk na kolejny rok - zjawisko to dotyczy wielkiej liczby spraw w poszczególnych jednostkach prokuratury, co skutkuje błędnymi decyzjami i niskim poziomem merytorycznym ich uzasadnień). Po zaledwie 2 dniach od uwzględnienia zażalenia pokrzywdzonego, prokurator ponownie umarza śledztwo, po raz kolejny stwierdzając, że zarówno urzędnicy, jak i lekarze weterynarii należycie wypełniali swoje obowiązki w zakresie zapewniania opieki bezdomnym zwierzętom, przy czym treść uzasadnienia jest niemal wierną kopią uzasadnienia postanowienia z pkt 8 o umorzeniu śledztwa. Podkreślić należy, że prokurator wreszcie, po raz pierwszy prawidłowo kwalifikuje działania zarówno urzędników, jak i lekarzy z art. 231 k.k. w zw. z art. 35 u.o.z.
Odnośnie łącznej oceny działań prokuratora opisanych w pkt 10 i 11 wskazać należy na upływ czasu pomiędzy postanowieniem o uwzględnieniu zażalenia, a postanowieniem o ponownym umorzeniu śledztwa (2 dni). O ile w kwestiach ocen poszczególnych dowodów, czy też w kwestiach związanych z interpretacją znamion czynów zabronionych, można prowadzić jakiś spór, o tyle wymowa zestawienia dwóch dat zdarzeń opisanych w pkt 10 i 11 i ich treści, nie pozostawia żadnej wątpliwości, że prokurator zmierzał wszelkimi dostępnym środkami do uniemożliwienia realizowania przez pokrzywdzonego jego praw procesowych. Uwzględnienie zażalenia (tzw. autokontrola) wiąże się przecież z uznaniem przez organ dokonujący autokontroli za zasadne argumentów podniesionych w środku odwoławczym. W dalszym więc toku postępowania organ procesowy argumenty te winien uwzględnić. Tymczasem prokurator uwzględnił zażalenie w dniu 27.12.2012 r., a całe dwa dni później, nie przeprowadzając żadnych dodatkowych czynności w sprawie, wydał postanowienie identyczne w treści, jak to, które zostało zaskarżone uwzględnionym zażaleniem. Porównując oba postanowienia o umorzeniu postępowania (z dnia 29.06.2012 r. i z dnia 29.12.2012 r.) zauważalnym jest, że są to identyczne w treści dokumenty, zarówno w sentencjach, jak i uzasadnieniach (a całe fragmenty zostały po prostu skopiowane). Wskazuje to nie tylko na złą wolę prokuratora, ale i jego pospolite lenistwo.
ad. 14. Prokurator walczy o rozpoznanie zażalenia złożonego przez SOZ. Jest to potrzebne do utrwalenia stanu, w którym SOZ zostaje pozbawione możliwości złożenia subsydiarnego aktu oskarżenia. Uchylenie przez prokuratora w trybie autokontroli własnego postanowienia o umorzeniu śledztwa pkt 8, a następnie wystąpienie przez niego w obronie zażalenia pokrzywdzonego (w sytuacji, kiedy zostało ono złożone wyłącznie z ostrożności procesowej, gdyż w tej sytuacji przysługiwał mu subsydiarny akt oskarżenia), potwierdzają tezę, że działania prokuratora stanowią wyłącznie zwalczanie stanowiska pokrzywdzonego i torpedowanie realizowania przez niego uprawnień procesowych.
ad. 15. Sąd podejmuje retorykę prokuratora. Uznaje postanowienie pkt 4 za postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa, pomimo tego, że jest to sprzeczne z podstawową wiedzą prawniczą. Zagadnienie to wymaga więc szerszego omówienia.
Znaczenie czynności prawnej należy oceniać zgodnie z jej treścią (wg art. 118 § 1 k.p.k. znaczenie czynności procesowej ocenia się według treści złożonego oświadczenia). Z uwagi na fakt, że ustawodawca posłużył się pojęciem "czynność procesowa", nie precyzując go bliżej, zwrot ten obejmuje czynności procesowe nie tylko stron, ale także organów postępowania (oświadczenia woli o charakterze władczym prokuratora i sądu).
Dlatego należy zgodzić się ze stanowiskiem SN, który wielokrotnie wskazywał, że zasada sformułowana w art. 118 k.p.k. odnosi się nie tylko do czynności procesowych stron, ale także do czynności innych uczestników postępowania, w tym podmiotów określonych w art. 521 k.p.k., a także do czynności organów postępowania (por. uchwała SN z dnia 30.06.1971 r., VI KZP 23/71, OSNKW 1971, Nr 10, poz. 148; postanowienie SN z dnia 19.08.1983 r., IV KZ 99/83, OSNKW 1984, Nr 3-4, poz. 34; wyrok SN z dnia 02.03.2001 r., V KKN 3/01, OSNKW 2001, Nr 7-8, poz. 63 z aprobatą S. Zabłockiego, Przegląd, Pal. 2001, Nr 7-8, s. 190 i n.; wyrok SN z dnia 16.12.2003 r., WK 23/03, OSNwSK 2003, Nr 1, poz. 2724; wyrok SN z dnia 16.03.2006 r., V KK 85/06, OSNKW 2006, Nr 5, poz. 51).
Stanowisko to zostało potwierdzone także w postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 04.08.2010 r., sygn. akt II AKz 508/10, KZS 2011, Nr 1, poz. 83, który uznał, że orzeczenie zapadłe w niewłaściwej formie należy oceniać nie z punktu widzenia błędnej formy (ustawowego formalizmu), ale z punktu widzenia jego materialnej istoty i procesowego znaczenia (powyższe i inne orzeczenia przywołane w Komentarzu do kodeksu postępowania karnego, dr Katarzyna T. Boratyńska, dr hab. Adam Górski, dr Andrzej Sakowicz, dr Andrzej Ważny, wydawnictwo Beck, rok 2012).
Na aprobatę zasługuje także stanowisko SN (postanowienie SN z dnia 14.04.2005 r., III KK 196/04, niepubl.; wyrok SN z dnia 19.04.2011 r., II KK 285/10, Prok. i Pr.-wkł. 2011, Nr 10, poz. 17), że stosowanie art. 118 § 1 k.p.k. w zakresie oceny czynności procesowych podejmowanych przez organ procesowy, nie może mieć charakteru antygwarancyjnego dla stron procesu. Za taką tezą przemawia zasada sprawiedliwego procesu, wywodzona z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP.
Pogląd taki prezentuje również prof. T. Grzegorczyk: Z uwagi na zmianę tytułu rozdziału 13 i wyeliminowanie dookreślenia istniejącego w kpk z 1969 r., a sugerującego, iż chodzi o czynności procesowe "stron", nie powinno budzić wątpliwości, że przepisy § 1 i 2 odnoszą się także do czynności organu procesowego. (...) Błędne oznaczenie decyzji nie może tym samym przesądzać ani o sposobie zaskarżenia jej, ani o rodzaju kontroli (...). (Kodeks postępowania karnego, wydanie 5, pod redakcją Tomasza Grzegorczyka, komentarz do art. 118 kpk, str. 320).
Przyjęcie skrajnie formalnego punktu widzenia (jak w postanowieniu sądu pkt 15), wg którego decyzja procesowa jest tylko tym, co wynika z literalnego brzmienia nazwy nadanej jej przez autora, jest nie tylko sprzeczne ze wskazanymi wyżej poglądami orzecznictwa i doktryny, ale jest także podejściem potencjalnie niebezpiecznym dla zasady sprawiedliwego procesu i zagrożeniem dla przyznanych stronie uprawnień procesowych.
Powyższe zagrożenie łatwo zobrazować. Otóż gdyby prokurator swoje postanowienie, którym dał wyraz braku zainteresowania ściganiem czynów popełnionych przez prominentnych urzędników samorządowych, zdecydował się nazwać np.: "Panegiryk na cześć Prezydenta i Spółki, czyli chroniczny brak podstaw do ścigania", to konsekwentnie należałoby uznać, że układ procesowy, w którym wydane jest ponowne postanowienie o tej samej treści, nie został zrealizowany. Idąc dalej, można wyobrazić sobie, że prokurator zmienia tylko jeden wyraz w nazwie rozstrzygnięcia: "postanowienie" na "zarządzenie". Wówczas również należałoby uznać, że układ procesowy nie został spełniony - nie zostało przecież wydane ponowne "postanowienie"... Wówczas prokurator co najwyżej poniósłby odpowiedzialność dyscyplinarną, ale strona pozbawiona zostałaby przysługujących jej uprawnień procesowych.
Możliwość złożenia skargi subsydiarnej z art. 55 k.p.k. jest w literaturze przedmiotu traktowana jako gwarancja zasady legalizmu i odpowiedź na ewentualny oportunizm faktyczny ze strony organów ścigania (postanowienie TK z dnia 22.11.1999 r., Ts 105/99, OTK 2000, Nr 3, poz. 94). Prezentowanie przez sąd skrajnego formalizmu, wobec ewidentnego błędu prokuratora, jest zagrożeniem dla podstawowych zasad procesowych. Status pokrzywdzonego nie może ponieść uszczerbku z powodu oczywistych i rażących uchybień popełnianych przez organ procesowy.
Wyżej opisane poglądy nie budzą wśród prawników żadnych wątpliwości, bowiem mieszczą się w kategoriach podstawowej wiedzy prawniczej. Nie sposób przyjąć, że profesjonaliści (prokuratorzy i sędziowie) jej nie posiadają, bowiem system naboru do tych zawodów gwarantuje, że prokuratorami i sędziami zostają tylko najlepsi prawnicy. Zatem odwracanie podstawowej reguły interpretacyjnej, odnoszącej się do ustalenia właściwej treści czynności procesowych, nie może być tutaj odczytane inaczej jak zabieg intencjonalny Głównym jego celem jest bezprawny oportunizm faktyczny (przejawiający się w braku zainteresowania organów procesowych w pociągnięciu do odpowiedzialności karnej urzędników miejskich, w tym prezydenta miasta), ale są też cele poboczne, np. chęć uniknięcia merytorycznego rozpoznawania obszernej i niewygodnej podmiotowo sprawy przez konkretnych sędziów, którzy w dalszym przebiegu procesu, w tym właśnie dążeniu, umarzają postępowanie z przyczyn formalnych, np. pod pretekstem braku układu procesowego z art. 55 k.p.k. (demontują go, dokonując błędnego oznaczenia postanowienia prokuratora pkt 4).
ad. 16. Postanowieniem o utrzymaniu w mocy postanowienia o umorzeniu śledztwa pkt 11, sąd nie podzielił zarzutów pokrzywdzonego, uznając je za jedynie "polemikę" ze stanowiskiem prokuratora.
W postanowieniach sądów wydawanych w tym postępowaniu przygotowawczym, w wyniku kontroli zasadności zakończenia postępowania odmową wszczęcia bądź umorzeniem śledztwa, bardzo rzadko znaleźć można argumenty rzeczowe. Sąd zwykle zbywa merytoryczne i precyzyjne zarzuty zawarte w środkach odwoławczych pustosłowiem ("okrągłymi zdaniami") w stylu: "argumenty skarżącego okazały się nietrafione", "prokurator prawidłowo ustalił stan faktyczny i dokonał prawidłowej analizy prawnej", itp. Wynika to z oczywistego faktu, że postanowienie sądu na tym etapie nie podlega już żadnej dalszej kontroli, która zmuszałaby sąd do dbania o wyższą jakość swoich rozważań.
Wobec zaistnienia układu procesowego przewidzianego przez art. 55 k.p.k., pokrzywdzone SOZ złożyło I subsydiarny akt oskarżenia.
Zarówno orzecznictwo, jak i doktryna zgodnie uznają, że pokrzywdzonemu przysługuje uprawnienie do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia w razie powtórnego wydania postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania, tj. w sytuacji gdy w sprawie prokurator wydał 2 jednorodzajowe decyzje, tzn. 2 postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego, lub 2 postanowienia o umorzeniu postępowania, rozdzielone postanowieniem sądu o uchyleniu pierwszego postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania.
Prawo do złożenia I subsydiarnego aktu oskarżenia kreował układ procesowy stworzony przez postanowienie prokuratora z dnia 30.12.2011 r., sygn. akt 4 Ds. 425/11, odmawiające wszczęcia śledztwa pkt 4 (uznane następnie przez sąd za w istocie postanowienie o umorzeniu śledztwa) oraz postanowienie prokuratora z dnia 29.06.2012 r., sygn. akt 4 Ds. 213/12, o umorzeniu śledztwa pkt 8.
ad. 18. Sąd ponownie wraca do wydawałoby się rozstrzygniętej już kwestii, wyrażając oczywiście niesłuszny pogląd o tym, że postanowienie prokuratora pkt 4 powinno być traktowane jako postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa (vide ad. 15). Najwyraźniej na decyzjach sądów zaczynają ważyć pozaprocesowe motywy: sprawa schroniska dla zwierząt w Kielcach jest obszerna (kilkadziesiąt tomów akt), wielowątkowa, gdzie oskarżeni są przedstawicielami najwyższych władz miasta. Kolejni sędziowie, do referatu których trafia ta sprawa, usiłują więc się jej pozbyć jak najmniejszym nakładem pracy, nawet kosztem narażenia się na uchylenie wydanego orzeczenia przez sąd odwoławczy.
ad. 20. Sąd odwoławczy przychylając się do argumentów zażalenia, wskazuje jednak na potrzebę analizy statusu SOZ, tj. czy może ono zostać uznane w sprawie za pokrzywdzonego. Pobrzmiewa tu "echo" absurdalnych kwalifikacji dokonywanych na wstępie procesu przez prokuratora, który uporczywie (wbrew treści zawiadomień złożonych przez SOZ i wbrew jego stanowisku wyrażanym w pismach procesowych), nie dostrzegał, że każdy z czynów zarzuconych wywoływał skutki w zakresie materii uregulowanej u.o.z., zatem kwalifikacja powinna uwzględniać także przepisy tej ustawy, co skutkować musi uznaniem SOZ za pokrzywdzonego.
Wskazówki sądu odwoławczego wydają się celowe i przemyślane, jeśli weźmie się pod uwagę ogólną niechęć kieleckiego wymiaru sprawiedliwości do osądzenia oskarżonych. Wyjaśnienia w tym miejscu wymaga, że zgodnie z art. 39 u.o.z. w sprawach o przestępstwa określone w u.o.z., prawa pokrzywdzonego może wykonywać organizacja społeczna, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt (a taką jest SOZ). Przyjęcie, że czyny zarzucane aktem oskarżenia nie naruszały praw zwierząt, a przez to nie mają związku z u.o.z., spowodowałoby, że SOZ nigdy nie nabyłoby statusu pokrzywdzonego, a przez to nie posiadłoby legitymacji do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia.
ad. 21. Sąd ponownie wyraża oczywiście niesłuszny pogląd (vide ad. 15) o tym, że postanowienie prokuratora pkt 4 powinno być traktowane jako postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. W tym momencie pewnym staje się, że w sprawie decydujące znaczenie mają już wyłącznie pozaprocesowe motywy: sprawa schroniska dla zwierząt w Kielcach jako niewygodna, jest w referacie sędziego niepożądaną, zatem należy się jej za wszelką cenę pozbyć.
Ponadto, skwapliwie idąc tropem podsuniętym przez sąd odwoławczy, sąd I instancji nieprawidłowo odmawia SOZ statusu pokrzywdzonego. Sąd zdaje się nie zauważać, że w zawiadomieniach o podejrzeniu zaistnienia przestępstwa, w zażaleniach składanych w postępowaniu przygotowawczym oraz w subsydiarnym akcie oskarżenia konsekwentnie, jako punkt wyjścia, przyjmowano zawsze dobrostan zwierząt umieszczonych w miejskim schronisku, a konkretnie rażące zaniedbania w tym zakresie, przejawiające się w realizacji znamion czynów zabronionych, opisanych w u.o.z. Dopiero poszukiwanie przyczyn takiego stanu rzeczy doprowadziło do opisania sposobu funkcjonowania schroniska zarządzanego przez PUK, będące jednoosobową spółką Miasta Kielce (m. in. podpisywanie umów na przyjmowanie zwierząt z wielu gmin w ilościach znacznie przekraczających możliwości infrastruktury schroniska, błędy w nadzorze ze strony władz Miasta, itd.). Takie ujęcie treści zawiadomień, zażaleń i subsydiarnego aktu oskarżenia, składanych przez SOZ, oznacza, że czyny, które badane były w toku postępowania przygotowawczego, naruszają kilka dóbr prawnych, w tym te, o których mówi u.o.z. Dlatego czyny te winny być kwalifikowane łącznie z przepisów u.o.z. i ewentualnie przepisów karnych innych ustaw. W przypadku zaś kwalifikacji związkowej, status SOZ jako pokrzywdzonego nie mógł budzić wątpliwości.
ad. 23. Pomimo iż sąd odwoławczy podzielił wszystkie argumenty skarżącego, to jednak utrzymał w mocy postanowienie o umorzeniu postępowania pkt 21. Rozstrzygnięcie to stanowi jedną z bardziej absurdalnych decyzji wśród zapadłych w tej sprawie.
Na początku sąd odwoławczy podkreślił, że sąd I instancji wadliwie nie uznał postanowienia pkt 4 jako umorzenia postępowania, co wpłynęło na błędną ocenę, iż w sprawie nie istnieje układ procesowy, uprawniający pokrzywdzonego do złożenia subsydiarnego aktu oskarżenia (vide ad. 15). Sąd odwoławczy zastosował przy tym, niespotykane zazwyczaj w grafice orzeczeń sądowych, zabiegi redakcyjne, jak wytłuszczenie fragmentu gdzie stwierdzono, że postanowienie prokuratora z pkt 4 jest w istocie postanowieniem o umorzeniu śledztwa. W mniemaniu sądu takie działanie miało wykluczyć w przyszłości odmienną ocenę tego rozstrzygnięcia. Jak się jednak już wkrótce okazało, były to oczekiwania daremne, gdyż sąd I instancji, nic sobie nie robiąc ze starań sądu wyższej instancji, jeszcze raz umorzył postępowanie (tym razem w sprawie II subsydiarnego aktu oskarżenia), niezmiennie uznając postanowienie prokuratora pkt 4 za postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Ten niechlubny rekord należy do SSR Roberta Dróżdża - postanowienie pkt 28.
Ostatecznie sprawa z I subsydiarnego aktu oskarżenia została prawomocnie umorzona z powodu wadliwej interpretacji przepisów postępowania karnego przez sąd odwoławczy, który z jednej strony uznał, że subsydiarny akt oskarżenia został złożony w czasie kiedy istniał układ procesowy, tzn. kiedy prawnie skutecznym było postanowienie prokuratora o umorzeniu śledztwa pkt 8, z drugiej zaś strony, że jednak przedwcześnie (str. 7 uzas. postanowienia). Następnie, sąd z jednej strony uznał decyzję prokuratora o przychyleniu się do zażalenia za błędną, z drugiej jednak stwierdził, że przepisy k.p.k. nie wykluczają takiej sytuacji nawet wobec skierowania subsydiarnego aktu oskarżenia (str. 7 uzas. postanowienia). Skutkiem tego sąd zatwierdził prawo prokuratora do bezkarnego niweczenia układu procesowego i to niemalże 5 miesięcy po złożeniu przez pokrzywdzonego subsydiarnego aktu oskarżenia. Tym samym, prezentując skrajny formalizm, sąd pozwolił na to, aby negatywne konsekwencje procesowe nielegalnego działania prokuratora ("podmiotu fachowego") obciążały pokrzywdzonego. Jest to oczywiste naruszenie gwarancji procesowych stron, tym bardziej rażące, że ewidentne błędy profesjonalnego uczestnika procesu doprowadziły do uniemożliwienia złożenia subsydiarnego aktu oskarżenia.
Nadto wskazanie przez sąd jakoby był on związany błędami prokuratora jest niedorzeczne. Przy takiej interpretacji przepisów, wręcz niemożliwym jawi się złożenie subsydiarnego aktu oskarżenia w sprawach z jakiś powodów niewygodnych dla prokuratora.
ad. 24. Wobec zaistnienia układu procesowego przewidzianego przez art. 55 k.p.k., pokrzywdzone SOZ złożyło II subsydiarny akt oskarżenia (vide wyjaśnienia ad 17).
Prawo do złożenia II subsydiarnego aktu oskarżenia kreował układ procesowy stworzony przez postanowienie prokuratora z dnia 30.12.2011 r., sygn. akt 4 Ds. 425/11, odmawiające wszczęcia śledztwa pkt 4 (uznane następnie przez sąd za w istocie postanowienie o umorzeniu śledztwa) oraz postanowienie prokuratora z dnia 29.12.2012 r., sygn. akt 4 Ds. 522/12, o umorzeniu śledztwa pkt 11.
ad. 25. Niby zwyczajne "kłody pod nogi" oskarżyciela subsydiarnego, a jednak sąd I instancji wykazał się dużą innowacyjnością w wymyśleniu kolejnego powodu utrącenia subsydiarnego aktu oskarżenia. Postanowienie to ostatecznie zostało uchylone jako błędne przez sąd odwoławczy, a jednak takie procedowanie, widoczne już na wcześniejszych etapach sprawy, prowadziło do niepotrzebnego wydłużania się postępowania i oddalania w czasie momentu badania istoty sprawy.
ad. 28. Na wstępie podkreślić należy, że od daty uchylenia przez sąd odwoławczy postanowienia pkt 25 i zwrotu sprawy do ponownego rozpoznania, do daty postanowienia pkt 28 o umorzeniu postępowania, upłynęło 8 mies. Oczywistym jest, że rozpoznanie istoty sprawy powinno następować w jak najkrótszym czasie od daty czynu. Wydłużanie tego okresu wpływa niekorzystnie na możliwości skutecznego ustalenia prawdziwego stanu faktycznego, o czym sąd powinien wiedzieć.
W postanowieniu pkt 28 sąd ponownie wyraża oczywiście niesłuszny pogląd (vide ad. 15) o tym, że postanowienie prokuratora pkt 4 powinno być traktowane jako postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Powtórzenie, już któryś raz z rzędu, tego samego, oczywistego błędu, w żadnym razie nie może być uznane za przypadkowe. Pewnym jest więc, że i na tej decyzji sądu zaważyły pozaprocesowe motywy wymienione powyżej (vide ad. 18). Po raz kolejny sąd uprawia celowy, pozaprawny (faktyczny) oportunizm, gdy jak najmniejszym wysiłkiem uchyla się od merytorycznego rozpoznania sprawy.
Służyć temu miał także inny zabieg - mianowicie sąd, jako drugi z powodów umorzenia postępowania, podaje oczywisty brak faktycznych podstaw oskarżenia. Takie postawienie kolejności przesłanek umorzenia zawiera błąd, jeśli bowiem istnieje przeszkoda formalna uniemożliwiająca rozpoznanie sprawy (np. brak układu procesowego z art. 55 k.p.k.), to pozbawione podstaw jest merytoryczne badanie sprawy (nawet w tak ograniczonym zakresie jak to przewiduje art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k. vide ad. 33). Wypowiedzenie merytorycznego poglądu w sprawie ma jednak to znaczenie, że sędzia orzekający w składzie podlega w przyszłości wyłączeniu od rozpoznania tej sprawy, w przypadku uchylenia postanowienia o umorzeniu postępowania i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia.
ad. 30. W ostatnim akapicie uzasadnienia sądu odwoławczego znalazł się taki zapis: Po gruntownej analizie zebranych dowodów Sąd Rejonowy może rozważyć czy np. tylko co do niektórych z oskarżonych zachodzi oczywisty brak merytorycznych podstaw oskarżenia. Niezbędne jest jednak należyte rozważenie dowodów, aby nie doszło do takiego uchybienia, jak chociażby wskazane powyżej tj. pobieżnego odniesienia się do zarzutu postawionego lekarzom weterynarii. Sugestia wypływająca z cytowanego zapisu jest karygodna, bowiem wskazuje na konkretne rozstrzygnięcie, tj. umorzenie postępowania co do niektórych oskarżonych. Sąd odwoławczy zdaje się jednocześnie gwarantować sądowi I instancji, że takie umorzenie zostanie utrzymane w mocy, o ile zostanie należycie uzasadnione (co rzeczywiście w sprawie nastąpiło, o czym poniżej vide ad. 35). Jest to oczywiście niedopuszczalna ingerencja w niezawisłość sądu. Jeśli zaś dowodzić, że sugestia zawarta w tym postanowieniu w istocie nią nie jest, bo zawiera zwroty "może rozważyć", "niektórych z oskarżonych", to wtedy należy logicznie przyjąć, że cytowane zdanie jest zupełnie bez znaczenia i jako takie w ogóle nie powinno znaleźć się w uzasadnieniu orzeczenia sądu.
ad. 31. Wyłączenie do odrębnego rozpoznania sprawy przedstawicieli władz miasta (nadzorujących i organizujących pracę spółki zarządzającej schroniskiem) ze sprawy władz tej spółki i lekarzy weterynarii było nieuzasadnione z punktu widzenia ekonomiki procesu oraz możliwości ustalenia prawdziwego stanu faktycznego. Sprawa wiąże się z potrzebą ustalenia podstaw finansowych, organizacyjnych i prawnych funkcjonowania schroniska. Takie działanie sądu należy traktować więc jako próbę rozmycia odpowiedzialności prawnej architektów działania schroniska.
ad. 33. Echo sugestii płynącej z uzasadnienia postanowienia pkt 30.
Sąd umarza (wyłączone uprzednio) postępowanie wobec urzędników miejskich z powodu oczywistego braku faktycznych podstaw oskarżenia. Wyjaśnić należy, że oczywisty brak faktycznych podstaw oskarżenia (art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k.) zachodzi wówczas, gdy wskazane przez oskarżyciela okoliczności i dołączone do aktu oskarżenia dowody w sposób niebudzący żadnych wątpliwości, co wręcz rzuca się w oczy, wskazują na to, że nie zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez osobę wskazaną w akcie oskarżenia (por. Sąd Apelacyjny w Warszawie, sygn. akt II AKz 16/10, Apel.-W-wa 2010, z. 2, poz. K-10; Sąd Apelacyjny w Katowicach, sygn. akt II AKz 743/08, Prok. i Pr. 2009, nr 9, poz. 49, Sąd Apelacyjny w Katowicach, sygn. akt II AKz 402/13, KZS 2013, z. 10, poz. 101, Prok. i Pr. 2014, nr 2, poz. 43). Lech Krzysztof Paprzycki Komentarz aktualizowany do art.339 k.p.k.
Tak więc oczywisty brak podstaw do oskarżenia zachodzi w sytuacji oczywistego braku jakichkolwiek dowodów świadczących o popełnieniu przez oskarżonego zarzucanego mu przestępstwa, nie może być zatem efektem oceny dowodów przed rozprawą (zob. postanowienie SN z dnia 07.09.1994 r., sygn. akt III KRN 98/94, OSNKW 1994, nr 11-12, poz. 72). Na posiedzeniu przed rozprawą sąd nie może bowiem oceniać dowodów pod względem merytorycznym, a więc ustalać, czy przesądzają one zasadność oskarżenia, ma jedynie sprawdzić, czy przedstawione na poparcie oskarżenia dowody uprawdopodobniają wysuwany zarzut (zob. postanowienie SN z dnia 03.11.1971 r., LEX nr 21429, i uzasadnienie powołanego wyżej postanowienia SN z dnia 07.09.1994 r., III KRN 98/94).
Jak zasadnie wskazano w postanowieniu SN z dnia 10.11.2009 r., sygn. akt II KK 116/09, OSNKW 2010, nr 1, poz. 7, instytucja tzw. oddania pod sąd, umożliwiająca umorzenie postępowania przed rozprawą w razie oczywistego braku podstaw do oskarżenia, wchodzi w rachubę jedynie wtedy, gdy mimo kompleksowego zgromadzenia dowodów, analiza zebranego materiału - bez dokonywania na tym etapie procesu oceny poszczególnych dowodów pod względem merytorycznym - w ogóle nie daje podstaw do oskarżenia danej osoby o zarzucany jej czyn, a więc gdy żaden z dowodów nie wskazuje na prawdopodobieństwo popełnienia tego czynu lub nie uzasadnia możliwości jego popełnienia przez oskarżonego.
Na gruncie niniejszej sprawy należy zwrócić uwagę, że w toku kilkuletniego przecież postępowania żaden inny organ procesowy nie podniósł wcześniej argumentu oczywistej bezzasadności oskarżenia. W postanowieniu pkt 28 zarzut ten powołany został tylko pomocniczo, w drugiej kolejności za przeszkodą formalną, zatem nie mógł podlegać wiążącej ocenie (sąd odwoławczy wskazał zresztą, że był on przedwczesny).
Zważywszy na okres, jaki upłynął od sformułowania przez zawiadamiającego po raz pierwszy zarzutów wobec urzędników miejskich, nie jest możliwym, aby organy procesowe wcześniej nie zauważyły ich oczywistej bezzasadności. Bo skoro była ona widoczna już "na pierwszy rzut oka", to powinna być podniesiona na znacznie wcześniejszym etapie postępowania, a nie dopiero po 5 latach od rozpoczęcia sprawy.
ad. 35. Sąd odwoławczy popełnił rażące błędy. Przede wszystkim, nie rozpoznał zarzutu aktu oskarżenia, tj. poszukiwał odpowiedzi na pytanie, "kto faktycznie sprawował bezpośredni nadzór nad schroniskiem", zamiast "kto faktycznie utrzymywał zwierzęta w schronisku". Następnie dokonał dezinterpretacji znamion przestępstwa znęcania się nad zwierzętami oraz zignorował negatywną ocenę działań Urzędu Miasta w kwestii zapewnienia opieki bezdomnym zwierzętom w schronisku wystawioną przez NIK Ponadto Sąd zauważył, że zezwolenie wydane przez Prezydenta Miasta Kielce w 2002 r na prowadzenie schroniska przez PUK (jako przedsiębiorcę) określało "obszar działalności objętej zezwoleniem" (teren Miasta Kielce), z którego mogą być do schroniska przyjmowane zwierzęta. Uznał jednak, że wydanie zezwolenia w 2002 r. nie mogło mieć związku z zarzutem aktu oskarżenia, który dotyczył lat 2006 - 2010. Sąd jednocześnie zaniechał próby rozważenia, jakie skutki wywarł brak nadzoru ze strony Prezydenta Miasta nad przestrzeganiem wydanego przez niego zezwolenia (do którego zobowiązywał go art. 9 ust. 2 u.c.p.g.), w sytuacji, gdy w latach 2006 - 2010 zezwolenie było przez PUK ewidentnie naruszane (poprzez przyjmowanie zwierząt spoza gminy Miasto Kielce). Szerzej o uchybieniach tego postanowienia we wnioskach końcowych niniejszego opracowania.
Na marginesie należy zauważyć, że orzekający w niniejszej sprawie SSO Andrzej Ślusarczyk na wcześniejszym etapie postępowania zasiadał w składzie sądu, który wydał postanowienie pkt 23, o niedopuszczalności złożenia I subsydiarnego aktu oskarżenia przeciwko Wojciechowi Lubawskiemu i Czesławowi Gruszewskiemu, opartego na tych samych ustaleniach faktycznych. W związku z tym, sędzia ten powinien powstrzymać się od orzekania w sprawie zażalenia na postanowienie pkt 33.
ad. 36., 38., 39. Festiwal wyłączeń i połączeń. Sędziowie usiłują podrzucić sobie niewygodną sprawę.
Pomimo sprzeciwów SOZ, sprawa z II subsydiarnego aktu oskarżenia ostatecznie podlega dalszemu podzieleniu (wyłączenie do odrębnego rozpoznania sprawy lekarzy weterynarii), co implikuje nieekonomiczne procesowo dublowanie przesłuchań świadków, kopiowanie niezwykle obszernych akt, ostatecznie dwukrotne uzasadnianie rozstrzygnięcia, podczas gdy w większości wymienionych elementów możliwe byłoby zastąpienie ich jednorazowymi aktami.
Działanie to należy ocenić także jako szkodliwe dla możliwości prawidłowego i kompleksowego wyjaśnienia sprawy, która dotycząc funkcjonowania schroniska w okresie objętym zarzutem i skutków sposobu zorganizowania tego przedsięwzięcia przez kilku architektów, powinna być badana jako kompatybilna całość.
Jak już powiedziano, możliwość złożenia skargi subsydiarnej z art. 55 k.p.k. jest traktowana jako gwarancja zasady legalizmu i odpowiedź na ewentualny oportunizm faktyczny ze strony organów ścigania. Jednakże w niniejszej sprawie, przepisy umożliwiające pokrzywdzonemu złożenie subsydiarnego aktu oskarżenia, ujawniły szereg swoich słabości.
Po pierwsze okazało się, że prokurator swoimi działaniami jest w stanie na kilka lat zablokować możliwość realizacji uprawnień pokrzywdzonego. Ten, aby z nich skorzystać, musiał przejawiać wielki upór i znajomość przepisów prawa, co najmniej na równi z doświadczonym profesjonalnym prawnikiem praktykiem. Po wtóre, nawet sądowe uznanie działań prokuratora za sprzeczne z prawem (tak co do nazwania postanowienia pkt 4, lub co do możliwości usunięcia w trybie autokontroli postanowienia o umorzeniu postępowania przygotowawczego już po złożeniu przez pokrzywdzonego subsydiarnego aktu oskarżenia pkt 10), pozostaje bez znaczenia, ponieważ sądy stwierdzają, że nie leży w ich mocy wyeliminowanie skutków tych błędów z obrotu prawnego.
Podsumowując, przy takim podejściu organów procesowych do możliwości złożenia subsydiarnego aktu oskarżenia, prokurator stosując bezprawny oportunizm jest w stanie zneutralizować uprawnienia pokrzywdzonego. W niniejszej sprawie organizacja społeczna musiała wykazać się ponadprzeciętną determinacją, zaangażowaniem i wiedzą, gdyż pomimo wszelkiej możliwej obstrukcji ze strony zarówno prokuratora, jak i sądów, doprowadziła jednak do odczytania aktów oskarżenia w 2/3 części swojego II subsydiarnego aktu oskarżenia.
Od odpowiedzialności karnej ostatecznie ochronieni zostali tylko najwyżsi urzędnicy miejscy - Prezydent Miasta Kielce Wojciech Lubawski i jego Zastępca Czesław Gruszewski. Jednakże podkreślić należy, że oceny dokonane w postanowieniu pkt 35 (kończącym prawomocnie ten wątek oskarżenia subsydiarnego) są:
fałszywe (sąd ustala, że do obowiązków oskarżonych nie należał ani bezpośredni nadzór nad schroniskiem, ani nad PUK);
nielogiczne (sąd stwierdza, że decyzja wydana w 2002 r. i obowiązująca w okresie zarzutu, nie mogła wywierać skutków w latach 2006 - 2010);
pobieżne (wg sądu nieuwzględnienie wniosku o unieważnienie zezwolenia z 2002 r. na prowadzenie schroniska przesądza o braku winy urzędników, podczas gdy celem wnioskodawcy było wyeksponowanie oczywistości naruszania zezwolenia poprzez przyjmowanie do schroniska zwierząt spoza gminy Miasto Kielce);
niezgodne z przepisami (sąd ustala, że oskarżeni nie działali z zamiarem bezpośrednim krzywdzenia zwierząt w schronisku, co stanowi nieprawidłową ocenę znamion przestępstwa z art. 35 u.o.z., gdyż zamiar bezpośredni ma odnosić się do czynności sprawczych opisanych w art. 6 ust. 2 u.o.z., nie zaś do zadawania bólu lub cierpienia);
niezgodne z ustaleniami poczynionymi w innym postępowaniu karnym dot. znęcania się nad zwierzętami w schronisku w Kielcach w latach 2006-2010 (uzasadnienie prawomocnego wyroku skazującego kierowniczkę schroniska Grażynę Khier z dnia 01.10.2014 r., sygn. akt II K 1128/11: Osobnego omówienia wymagają zeznania Czesława Gruszewskiego - wiceprezydenta Kielc odpowiedzialnego za sprawy bezdomnych zwierząt, który jak sam przyznał znał temat wolontariatu od 12 lat kiedy to zauważył jak funkcjonowało niemal wzorcowe schronisko we Wrocławiu ale "jakoś nie doszło to do skutku". Taka wypowiedź jednego z włodarzy miasta co roku płacącego duże sumy na cele działalności schroniska w walce z bezdomnością, pochodząca od inteligentnej osoby mającej bez wątpienia konkretny wpływ na pracę PUK-u, mogącego wpłynąć na konkretne działania w schronisku a jednocześnie nie robiącego nic przez okres 12 lat, choć rzekomo był tym zainteresowany nie może być postrzegana inaczej jak tylko kompromitująca. W ocenie Sądu dobitnie świadczy tylko i wyłącznie o tym, że tak naprawdę nikomu z władz miasta nie zależało na poprawie dobrostanu zwierząt a wszelkie działania które faktycznie miały miejsce, zostały przedsięwzięte jedynie po to by każdorazowo uspokajać atmosferę wokół nieprawidłowości w schronisku, którą nagłaśniali miłośnicy zwierząt i członkowie organizacji prozwierzęcych.
Reasumując, zaiste imponujące były wysiłki kieleckiego wymiaru sprawiedliwości w uchronieniu urzędników samorządowych od odpowiedzialności karnej za masową eksterminację bezdomnych zwierząt w miejskim schronisku. Zarówno sądy, jak i prokuratura, pospolicie łamały prawo, mataczyły, albo po prostu bojkotowały znaczące partie materiału dowodowego - nie zauważając kompromitujących urzędników faktów (np. negatywnej oceny NIK), albo rażąco błędnie je interpretując. Kompleksowej ochronie urzędników i rozmyciu istoty sprawy służyło również niedorzeczne podzielenie II subsydiarnego aktu oskarżenia SOZ na 3 osobne postępowania dotyczące urzędników samorządowych, zarządu PUK oraz lekarzy weterynarii. Ponieważ jednak wymiar sprawiedliwości ostatecznie zgrał się ze wszystkich możliwych wybiegów, trików i kruczków prawnych, establishment podjął decyzję, aby prezydenta miasta chronić za wszelką cenę, nawet kosztem pomniejszych graczy.
Tylko dlatego, dnia 17.12.2015 r. rozpoczął się proces Krzysztofa Soleckiego (byłego prezesa PUK) oraz Bogdana Klikowicza (byłego dyrektora ds. Technicznych PUK), a dnia 31.03.2016 r. lekarzy weterynarii Wojciecha Kiełka i Wojciecha Grubnera. Ostateczne skierowanie tych spraw na rozprawy dowodzi, że wcześniejsze siedmiokrotne umarzanie postępowania było jedynie wyrachowaną grą prokuratury i sądów, obliczoną na zmęczenie przeciwnika i zanudzenie opinii publicznej.
Przebieg postępowań dot. odpowiedzialności kieleckich urzędników miejskich, zarządu PUK oraz lekarzy weterynarii za przestępstwo z art. 35 u.o.z., popełniane w latach 2006-2010 na zwierzętach w gminnym schronisku, dowodzi głębokiego uzależnienia kieleckich sądów i prokuratur od ratusza oraz służalczego charakteru władzy sądowniczej wobec wykonawczej. Niestety, niezależność i niezawisłość polskiego wymiaru sprawiedliwości to nadal jedynie bolesna fikcja.
Dokumenty źródłowe dostępne są pod adresem: www.obrona-zwierzat.pl/kielce/karne/1394-urzdnicymiejscy.html.
PUK - Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Kielcach Sp. z o. o.
SOZ - Stowarzyszenie Obrona Zwierząt, organizacja społeczna, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt
k.k. - ustawa z dnia 06.06.1997 r. Kodeks karny (Dz.U.1997.88.553)
u.o.z. - ustawa z dnia 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt (Dz.U.2013.856 j.t.)
k.p.k. - ustawa z dnia 06.06.1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz.U.1997.89.555)
u.c.p.g. - ustawa z dnia 13.09.1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U.2016.250 j.t.)

References: art. 35
 art. 231
 art. 231
 art. 231
 art. 231
 art. 231
 art. 231
 art. 55
 art. 231
 art. 35
 art. 55
 art. 35
 art. 55
 art. 118
 art. 35
 art. 35
 art. 55
 art. 35
 art. 35
 art. 35
 art. 35
 art. 231
 art. 35
 art. 231
 art. 231
 art. 55
 art. 231
 art. 35
 art. 118
 art. 118
 art. 521
 art. 118
 art. 45
 art. 118
 art. 55
 art. 55
 art. 55
 art. 39
 art. 55
 art. 55
 art. 339
 art.339
 art. 9
 art. 55
 art. 35
 art. 6
 art. 35