Source: https://www.rozwodowy.pl/czy-majatek-po-rodzicach-zony-wejdzie-do-majatku-wspolnego-malzonkow,552,p.html
Timestamp: 2019-11-19 02:12:29+00:00

Document:
4) kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 121)„.
Innymi słowy zgodnie z pkt 2 (przyp. art. 33 K.r.io.) dom po Pana teściach będzie stanowił majątek osobisty Pana żony. Istnieją w literaturze spory, czy przedmioty już odziedziczone mogą być przedmiotem umowy majątkowej małżeńskiej rozszerzającej, czy też nie. Pozwoli Pan, że przywołam część komentarza w tym zakresie:
„Dopuszczalność przeniesienia do majątku wspólnego już poprzednio nabytego prawa także zależy od dodatkowych okoliczności. Generalnie rzecz ujmując małżonkowie mogą w drodze intercyzy rozszerzyć wspólność na przedmioty znajdujące się w ich majątkach osobistych z wyjątkiem przedmiotów wskazanych właśnie w art. 49 § 1 k.r.o. Ponieważ jednak przepis art. 49 § 1 pkt 1 k.r.o. wskazuje na przedmioty, które dopiero »przypadną« w przyszłości, to literalnie rzecz biorąc nie dotyczy on przedmiotów już odziedziczonych. Taka ściśle gramatyczna wykładnia nie wydaje się być jednak poprawna z punktu widzenia skutecznej ochrony swobody testowania. Włączenie do wspólności przedmiotów już odziedziczonych (lub zapisanych) poprzez intercyzę rozszerzającą wspólność mogłoby w istocie spowodować naruszenie wyraźniej woli spadkodawcy (z uwagi na kontrowersyjność zagadnienia należy jednak ograniczyć rozważania tylko do jasno sformułowanej i wyrażonej woli spadkodawcy, a nie jego dorozumianej woli). Jeżeli zatem jego wyraźną wolą było, aby te przedmioty nabyte zostały tylko przez jedno z małżonków do majątku osobistego, to zasadniczą wątpliwość budzić musi dopuszczalność późniejszego postanowienia w intercyzie, że przedmioty te wejdą jednak do majątku wspólnego. W doktrynie wskazano, że w takiej sytuacji, »pomimo braku wyraźnego przepisu«, należałoby uznać takie rozszerzenie wspólności za niedopuszczalne (M. Sychowicz (w:) K. Piasecki (red.), Kodeks, 2006, s. 277). Zagadnienie to uznać należy za wysoce kontrowersyjne. Należy bowiem zauważyć, że w zasadzie każdemu z małżonków przysługuje prawo do rozporządzania nabytym prawem (ius disponendi), a także udziałem w prawie, a zatem ma on pełną kompetencję do przeniesienia swojego prawa do majątku wspólnego w drodze »zwyczajnej« umowy. Dopuszczalność takiej zwyczajnej umowy podlega jednak ograniczeniom wskazanym już wyżej w uwagach do art. 47 § 1 k.r.o., jeżeli taka umowa prowadziłaby do obejścia skutków wynikających z obowiązującego ustroju majątkowego. Ponadto – co wynika z niniejszych rozważań – w wypadku przeciwnego zastrzeżenia spadkodawcy taka czynność mogłaby być uznana za sprzeczną z jego wolą i dlatego należałoby rozważyć dopuszczalność takiej zwyczajnej umowy. Zagadnienie jest jednak nader zawiłe, ponieważ konsekwentna ochrona woli spadkodawcy wymagałaby funkcjonalnej, rozszerzającej wykładni przepisu art. 49 § 1 pkt 1 k.r.o.”
Argumentów przemawiających przeciwko tak daleko idącej ochronie woli spadkodawcy dostarcza analiza rozporządzenia testamentowego własnością nieruchomości. Gdyby uznać, że małżonek będący spadkodawcą nie może dokonać rozporządzenia tym prawem w nieograniczonym zakresie, kłóciłoby się to z niebudzącą przecież wątpliwości treścią prawa własności. Z drugiej strony takie ograniczenie rozpatrywać by można w kategoriach swego rodzaju polecenia, ale taka konstrukcja nie wydaje się być zbyt przekonująca.
Uregulowanie wskazanego problemu warto także rozważyć z punktu widzenia inferencyjnych reguł wykładni, a mianowicie z punktu widzenia reguł instrumentalnego nakazu i zakazu, czyli wnioskowania z określonego w znanej normie stanu rzeczy o zachowaniach, które mogłyby wpłynąć na ten stan. Jeżeli mianowicie ustawodawca chroni w znanych normach stan rzeczy ukształtowany zgodnie z wolą spadkodawcy, to zakazane jest dokonywanie zachowań, które unicestwiłyby ten stan rzeczy. Jednak skoro odziedziczone prawo weszło do majątku osobistego uznać by można, iż wola spadkodawcy już się ostatecznie wypełniła, a spadkobierca odziedziczył generalnie niczym nieograniczony wachlarz uprawnień związanych z danym przedmiotem, w tym prawo do swobodnego nim rozporządzania.”
Osobiście stoję na stanowisku, że przedmioty odziedziczone mogą być włączone do majątku wspólnego małżonków.
Odnosząc się do rozdzielności majątkowej wskazać należy na treść art. 52 § 1 K.r.io., zgodnie z którym z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej. Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2010 r., sygn. akt V CZ 78/10, „rozdzielność majątkowa – jak wynika z art. 52 § 2 k.r.o. – powstaje z dniem oznaczonym, w wyroku, który ją ustanawia. W wyjątkowych wypadkach sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa. Tak więc w dalszym ciągu sąd, orzekając o ustanowieniu rozdzielności majątkowej, obowiązany jest z urzędu oznaczyć dzień jej ustanowienia. Zachodzą zatem podstawy, by przyjąć, że wyrok ustanawiający rozdzielność majątkową z dniem późniejszym niż żądany przez powoda zawiera negatywne rozstrzygnięcie co do żądania ustanowienia rozdzielności z datą wcześniejszą. W konsekwencji nie można zgodzić się z oceną, że taki wyrok jest orzeczeniem niezupełnym”.
„Ustawa nie definiuje pojęcia »ważne powody«. Przez ważne powody, dające podstawę do ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej, zwykło się rozumieć – ogólnie mówiąc – wytworzenie się takiej sytuacji, która w konkretnych okolicznościach faktycznych powoduje, że dalsze trwanie wspólności majątkowej między małżonkami pociąga za sobą naruszenie lub poważne zagrożenie interesu majątkowego jednego z małżonków i z reguły także dobra rodziny” (J. Piątowski, Stosunki majątkowe…, s. 140).
Jak podnosi się w literaturze „przykłady ważnych powodów - to sytuacje powstałe na skutek zachowania się jednego z małżonków, polegającego na trwonieniu majątku wspólnego na skutek hulaszczego trybu życia, alkoholizmu, rażącej niegospodarności itp., uchylaniu się od pomnażania i utrzymywania substancji majątku wspólnego albo też zatrzymaniu tego majątku wyłącznie dla siebie i niedopuszczeniu współmałżonka do korzystania z niego” [M. Sychowicz i in. (red.), Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2006].
Wyraźnie wskazać należy, iż w pozwie o ustanowienie rozdzielności majątkowej można żądać ustanowienia rozdzielności z dniem wcześniejszym, aniżeli dzień wytoczenia powództwa. Ustanowienie rozdzielności majątkowej z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa może być uzasadnione zwłaszcza w razie długotrwałej separacji faktycznej małżonków lub gdy jedno z małżonków nie przyczynia się do pomnażania majątku wspólnego lub w sposób bezpośredni zagraża utrzymaniu jego substancji.

References: art. 40
 art. 33
 art. 49
 art. 49
 art. 47
 art. 49
 art. 52
 art. 52