Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/ii-sa-gl-937-19-wyrok-wojewodzkiego-sadu-522850788
Timestamp: 2020-04-05 04:26:35+00:00

Document:
II SA/Gl 937/19 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu...
Opublikowano: LEX nr 2757092
II SA/Gl 937/19
Sędziowie WSA: Grzegorz Dobrowolski, Artur Żurawik (spr.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 listopada 2019 r. sprawy ze skargi G.K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie podziału nieruchomości oddala skargę.
Burmistrz W. decyzją z dnia (...) r., nr (...), zatwierdził podział nieruchomości położonej w obrębie (...), Gmina W., składającej się z działki nr 1 o pow. 0,2833 ha, stanowiącej własność G.K. Stwierdził jednocześnie, że działka nr 2 o pow. 0,0127 ha, wydzielona pod poszerzenie drogi gminnej, przechodzi na własność Gminy W. z dniem, w którym decyzja stanie się ostateczna.
Odwołanie od ww. decyzji złożył G.K.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 21 listopada 2018 r., sygn. akt II SA/Gl 604/18, uchylił postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku - Białej (dalej SKO) z dnia (...) r., znak: (...), stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez G.K. od decyzji Burmistrza Miasta W. zatwierdzającej podział nieruchomości. Sąd wskazał, że Kolegium przedwcześnie stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 134 k.p.a., bowiem nie wyjaśniło wcześniej (przed wydaniem zaskarżonego postanowienia) okoliczności mającej zasadnicze znaczenie dla załatwienia sprawy, tj. kwestii ewentualnego przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wprawdzie strona nie złożyła wyraźnego wniosku o przywrócenie terminu, jednak zdaniem Sądu taki wniosek może mieć charakter dorozumiany, za czym przemawia w szczególności zasada zaufania.
SKO postanowieniem z dnia (....]r., znak (...), wydanym na podstawie art. 58, art. 59 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm. - dalej k.p.a.) odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu podano m.in., że decyzja organu I instancji została doręczona odwołującym w dniu 23 marca 2018 r. Skarżący swoje odwołanie sporządził w dniu 25 kwietnia 2018 r. i złożył je w Urzędzie Gminy W. w dniu 24 kwietnia 2018 r. (błędna data napisania pisma lub data złożenia pisma). Odwołanie skarżący winien wnieść w terminie 14 dni od dnia otrzymania decyzji, czyli do dnia 6 kwietnia 2018 r. Tymczasem skarżący odwołanie napisał już po upływie wymaganego terminu i złożył je dopiero w dniu 24 kwietnia 2018 r. Z przełożonych dokumentów nie wynika, że choroba uniemożliwiła skarżącemu złożenie odwołania. Choroba skarżącego nie była obłożna. Należy przyjąć, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania.
Skargę na powyższe postanowienie złożył przez pełnomocnika G.K., zaskarżając je w całości. Zarzucił:
1) obrazę art. 58 k.p.a. poprzez jego błędną interpretację, polegającą na niesłusznym założeniu, iż Skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi oraz nie wykazał, kiedy ustąpiła przeszkoda do złożenia odwołania i że został wobec tego zachowany 7-dniowy termin do złożenia odwołania;
2) obrazę art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie okoliczności faktycznych wskazywanych przez Skarżącego, brak uznania wątpliwości interpretacyjnych na korzyść strony, prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do władzy publicznej z naruszeniem zasad praworządności, czego efektem było wydanie decyzji naruszającej słuszny interes obywatela.
Odnosząc się do powyższych zarzutów wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia organu drugiej instancji oraz zasądzenie na rzecz Skarżącego kosztów postępowania według norm przypisanych.
W uzasadnieniu podano m.in., że skarżący po upływie początkowego, najtrudniejszego dla niego okresu po doznaniu urazu, gdy tylko stan zdrowia na to pozwolił, sporządził i złożył odwołanie od decyzji Burmistrza Miasta W. w dniu 24 kwietnia 2018 r. Jednocześnie Skarżący zaznacza, iż jego niezdolność do pracy, a zarazem znaczne ograniczenie ruchowe nie zakończyły się do chwili obecnej. Została również wypełniona przesłanka dotycząca uprawdopodobnienia, iż uchybienie terminowi nastąpiło bez winy Mandanta. Wykazał on, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania było spowodowane koniecznością podjęcia intensywnego leczenia z powodu urazu, do jakiego doszło dnia 21 marca 2018 r. W dniach 22-28 marca 2018 r. Skarżący leczył się w Poradni Ortopedycznej. Okresy przebywania na zwolnieniu lekarskim od momentu doznania urazu udokumentowane zostały organowi w sposób dostateczny, potwierdzając, iż niezdolność Skarżącego miała charakter nieprzerwany. Skarżący zaznaczył również, iż osobiście zajmuje się wszelkimi urzędowymi sprawami, co uniemożliwiało złożenie pisma poprzez pełnomocnika. Ból oraz dyskomfort, jaki po nastąpieniu urazu odczuwał skarżący miały znaczny wpływ na możliwość samodzielnego skonstruowania odwołania i dotrzymania określonego terminu.
W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że postanowienie organu odwoławczego wydane w przedmiocie przywrócenia lub odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia jest ostateczne (art. 59 § 2 k.p.a.). Oznacza to, że na takie postanowienie nie przysługuje zażalenie, lecz skarga do sądu administracyjnego (np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 lipca 2013 r., II SA/Wa 527/13).
Procesowa instytucja przywracania terminu stwarza możliwość skutecznego dokonania czynności przez stronę w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia. Instytucja ta została unormowana w art. 58 i 59 k.p.a. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., przywrócenie terminu następuje na prośbę zainteresowanego, a przesłanką podjęcia takiego rozstrzygnięcia jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Ponadto, skuteczność prośby uzależniona jest od jej wniesienia w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz od jednoczesnego dopełnienia uchybionej czynności (§ 2). Z kolei zgodnie z art. 58 § 3 k.p.a. przywrócenie terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu jest niedopuszczalne.
Zgodnie z wyrokiem WSA w Olsztynie z 20 stycznia 2015 r., sygn. II SA/Ol 1119/14, stosownie do regulacji prawnej art. 58 k.p.a. warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić, gdy osoba nie mogła dopełnić obowiązku z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Podobnie orzeczono w wyroku NSA z 31 stycznia 2012 r., sygn. II OSK 2175/10, gdzie analizując art. 58 k.p.a., stwierdzono: "Wykładnia gramatyczna tego przepisu (wraz z jego § 2) prowadzi do wniosku, że jedną z przesłanek, od zaistnienia której uzależnione jest pozytywne rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej jest uprawdopodobnienie, że uchybienie to nastąpiło bez winy zainteresowanego. Zgodnie z poglądami prezentowanymi w doktrynie jak i orzecznictwie sądowoadministracyjnym kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku, wiąże się z obowiązkiem strony dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest zatem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W konsekwencji o braku winy można mówić tylko w sytuacji, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (...)."
Z kolei w wyroku WSA w Rzeszowie z 25 czerwca 2014 r., II SA/Rz 459/14, stwierdzono, że nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi wyłącza możliwość jego przywrócenia. Należy również uwzględnić na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wskazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą.
W świetle wskazanych wyżej reguł, które Sąd w niniejszym składzie w pełni uznaje, nie budzi wątpliwości, że skarga nie jest zasadna.
Z karty informacyjnej z dnia 21 marca 2018 r. wynika, że skarżący idąc do samochodu doznał urazu skrętnego stawu kolanowego. Lekarz zalecił oszczędzanie kończyny, chłodne okłady oraz ćwiczenia pełnego zakresu ruchomości. Poszkodowany uległ wypadkowi w ten sposób, że potknął się na parkingu. Na zwolnieniu lekarskim przebywał od 22 marca 2018 r. do 30 czerwca 2018 r. Z przełożonych dokumentów nie wynika, by choroba uniemożliwiła skarżącemu złożenie odwołania, w szczególności nie była obłożna. Dotyczyła kończyny dolnej, a nie górnej, przez co nie było przeszkód, by napisać stosowne odwołanie i, choćby przy pomocy pełnomocnika, przesłać je w wymaganym terminie. Skoro skarżący był w stanie załatwiać sprawy medyczne, także w poradni ortopedycznej, stąd nie było przeszkód, by wysłać odwołanie wcześniej, niż to uczyniono.
Należy przyjąć, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania oraz zachowanie terminu 7 dni z art. 58 § 2 k.p.a. Przede wszystkim to na stronie, która uchybiła terminowi do wniesienia odwołania, spoczywa obowiązek wykazania, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Aby uprawdopodobnić brak winy, strona postępowania winna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu złożenia wniosku o przywrócenie terminu (tak wyrok WSA w Łodzi z 23 października 2014 r., II SA/Łd 573/14). Ciężaru postępowania w omawianym zakresie na pewno nie można przerzucać na organ, bowiem byłoby to sprzeczne z treścią art. 58 k.p.a. Organ słusznie uznał, że dokumentacja zgromadzona w aktach i przedłożona przez stronę jest wystarczająca do wydania rozstrzygnięcia. Z przyczyn wskazanych wyżej istniały pełne podstawy do odmowy przywrócenia terminu.
W tym kontekście także samo uzasadnienie zaskarżonego rozstrzygnięcia nie budzi wątpliwości i nie może być przyczyną uwzględnienia skargi.
Nie doszło zatem do naruszenia art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8 k.p.a., art. 58 k.p.a., ani też innych przepisów, uzasadniających uwzględnienie skargi.
Z powyższych względów skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

References: art. 134
 art. 58
 art. 59
 art. 58
 art. 6
 art. 7
 art. 7
 art. 8
 art. 58
 art. 58
 art. 58
 art. 58
 art. 58
 art. 58
 art. 58
 art. 6
 art. 7
 art. 7
 art. 8
 art. 58
 art. 151