Source: http://prawo.vagla.pl/node/8667
Timestamp: 2018-08-18 16:00:56+00:00

Document:
Nowela KK trafiła do Senatu: pomówienie, grooming, nagość i totalitarny system | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet
Tekst uchwalonej przez Sejm ustawy przekazany został do Senatu zgodnie z art. 52 regulaminu Sejmu.
Ten tekst jest efektem wspólnych prac nad szeregiem projektów, w tym nad Rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny, ustawy - Kodeks postępowania karnego, ustawy - Kodeks karny wykonawczy oraz ustawy o Policji. Projekt ten dotyczył m.in. zaostrzenia odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności popełniane wobec osób poniżej 15 roku życia. Inny projekt, który uwzględniono w przyjętej ustawie, przewidywał karalność produkowania, utrwalania lub sprowadzania, nabywania, przechowywania, posiadania, prezentowania, przewożenia lub przesyłania druku, nagrania lub innego przedmiotu zawierającego treść propagującą faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołującą do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość (chodzi o Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny). Trzeci projekt, który uwzględniony został w uchwalonej noweli, przewidywał wprowadzenie karalności prezentowania treści propagujących, pochwalających lub nakłaniających do czynności określonych w art. 200 KK (wykorzystywanie seksualne małoletniego poniżej lat 15, prezentowanie małoletniemu poniżej lat 15 wykonania czynności seksualnej). Tu chodzi o Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny. Są też nowelizacje związane z pomówieniem, które rozpatrywano w związku z Rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny, ustawy - Kodeks postępowania karnego, ustawy - Kodeks karny wykonawczy, ustawy - Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw. Wreszcie kolejnym projektem, uwzględnionym w nowelizacji, jest Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny, przewidujący podwyższenie sankcji za przestępstwa przeciwko małoletnim, takie jak m.in. doprowadzenie małoletniego do obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, utrwalanie pornografii z udziałem małoletnich.
Sejm przyjął ustawę, a wśród jej przepisów, poza tymi, na które zwracały uwagę media, tj. poza przepisami o "chemicznej kastracji", zwracam uwagę na poniższe zmiany.
Po art. 191 dodano art. 191a w brzmieniu:
Po art. 200 dodano się art. 200a i 200b w brzmieniu:
Są też nowelizacje dotyczące pomówienia: W art. 212 § 1 i 2 otrzymały brzmienie:
A art. 213 § 2 otrzymał brzmienie:
« Na nowej stronie Policji będą dane poszukiwanych listami gończymi | "Dobrowolna" rejestracja nie jest rozwiązaniem, negatywna definicja "prasy" jest zagrożeniem »
Kto w celu...
Cz, 2009-10-01 22:30 by steelman
... podrapania się w prawe ucho, w każdy drugi wtorek miesiąca staje na lewej nodze pod starą topolą itp. itd.
Odnoszę przykre wrażenie, że nauki brata Ockhama zatonęły w pomroce dziejów. Być może ktoś bardziej obeznany z obowiązującymi dotychczas przepisami wyprowadzi mnie z błędu i powie, że to nie są przepisy skrojone pod leniwych i/lub niedouczonych prokuratorów, którzy innym sposobem nie potrafiliby wsadzić zasługujących złoczyńców na to do wiezienia.
A już najbardziej bawi mnie wisienka na tym całym torcie w postaci § 3 w art. 256. unieważniająca całą misterną konstrukcję o ile tylko sprawą zajmie się nieco zdolniejszy adwokat.
Kazuistyka czyli szykuje się kolejny bubel
Pt, 2009-10-02 11:40 by Maciej_Szmit
Taki sposób formułowania przepisów nazywa się kazuistyką, o ile mnie pamięć nie myli. A oczywiście proponowane zmiany są jak to ostatnio bywa (vide poprzednia nowelizacja) co najmniej nieprzemyślane (uwaga: piszę to w października 2009 roku, bo kiedy uchwalą te zmiany nie będzie mi wolno skrytykować sejmu, bo przecież ewidentnie pomówienie tej "grupy osób" mogłoby ją narazić na utratę zaufania) w związku z czym zapewne zostaną uchwalone jednomyślnie.
art 191a., nie pozwoli nawet skończyć z kamerami w przebieralniach basenowych (było o tym parę razy głośno w prasie), bo przecież nie ma żadnego "podstępu". Swoją drogą ciekaw jestem jaka owego "podstępu" będzie wykładnia. Jak "używając w tym celu podstępu" utrwala się wizerunek. Ja w celu utrwalenia obrazów zawsze używam kamery bądź aparatu fotograficznego, podstępu jeszcze mi się nie zdarzyło (z brzmienia artykułu widać, że podstęp ma dotyczyć utrwalana a nie rozebrania czy odbywania czynności). Czyli jak rozumiem chodzi o sytuację, w której ktoś oszukał osobę co do tego do czego służy ta czarna skrzynka z obiektywem na przedzie?
Art 200., będzie skrajnie trudny do udowodnienia, poza prowokacją (BTW: o ile wiem prowokacja, przynajmniej policyjna, nie może zawierać obcowania płciowego ani podania się innej czynności seksualnej) ewentualnie podsłuchu. No ale ujdzie w tłoku (choć można by wprowadzić po prostu karalność za przygotowanie do popełniania przestępstwa obcowania płciowego z małoletnim poniżej 15. roku życia, bo tak znowu mamy idiotyczne sytuacje w rodzaju złożenia propozycji na dyskietce, karteczce czy z wykorzystaniem gołębia pocztowego, które jako żywo nie są systemami teleinformatycznymi ani sieciami telekomunikacyjnymi).
Art 212 łagodzi kary za pomówienie. Być może to przykład dostosowywania prawa do twardej rzeczywistości. Nie mam zdania na ten temat
Art 213 - doszło "postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną" . Nie bardzo rozumiem tę konstrukcję. Czyli co do osobie nie pełniącej funkcji publicznych nie wolno publicznie stawiać prawdziwych zarzutów czy jak? Tj kandydat na posła o ile nie jest posłem jest chroniony mocniej niż kandydat który akurat posłem już jest?
Art 256 jest niezrozumiały i chyba sprzeczny z konstytucją. Już widzę policjantów zrywających np flagi Chińskiej Republiki Ludowej czy Socjalistycznej Republiki Wietnamu (przedmioty będące nośnikiem symboliki komunistycznej - flagi cesarstwa Wietnamu czy Cesarstwa Chin były ciut inne), nie wspominając już o obdzieraniu młodych ludzi z koszulek z podobiznami Ernesto Rafaela Guevary de la Serna. Oczywiście, jak słusznie wspomniał Przedpisca paragraf 3 zabija cały przepis bo trudno udowodnić, że ktoś właśnie nie zaczynał kolekcjonować tego czy owego albo nie zamierzał zostać twórcą-amatorem.
Słowem: za parę lat zacznie się przebąkiwać o konieczności napisania nowego KK...
Pt, 2009-10-02 11:55 by Sergiusz Pawlowicz (niezweryfikowany)
Czy w ustawie pojawi sie dlugo oczekiwana definicja totalitaryzmu? Czekam z utesknieniem, gdyz mozliwe ze zakwalifikuje sie do tej grupy rowniez kapitalizm :)
Ja się nie zgodzę, że §3
Pt, 2009-10-02 14:44 by kravietz
Ja się nie zgodzę, że §3 unieważnia całą konstrukcję. Ze względu na opieszałość polskiego systemu sądowniczego samo uczestnictwo w nim ma charakter represji i zatruwa życie przez kilka lat, nawet jeśli na końcu dostanie się wyrok uniewinniający. Z tego powodu art. 256 raczej spełni swoje zadanie odstraszające, jeśli zostanie przyjęty (w co wątpię).
Jeżeli chodzi o pómiwienia
Pt, 2009-10-02 09:41 by incognitus (niezweryfikowany)
Jeżeli chodzi o pómiwienia i 256, to ciężko mi cokolwiek na ten temat powiedzieć - praktyka pokaże jak skuteczny będą te artykuły i furtki do nich. Odnośnie pomówień faktycznie czegoś mi zawsze brakowało, bo śmieciem się sypie publicznie dosyć gęsto, a konsekwencje tego żadne. No ale jeżeli obecne przepisy są często nieegzekowane mimo ich oczywistego naruszenia, to wątpię by i nowe wiele tu zmieniły.
Natomiast jeżeli chodzi o sankcjonowanie publikowania nagości/erotyki bez zgody osób występującej w tychże, to jest to bardzo ważne. O ile mi wiadomo, do tej pory tragedią osób które zostały w ten sposób skrzywdzone było to, że nie za bardzo dało się co z tym zrobić. W końcu to było (ponad wszechmiar rażące, ale jednak tylko) naruszenie dóbr osobistych - i nic poza tym. Oznaczało to nie tylko względnie niewielkie sankcje dla krzywdzących, ale też utrudniało znacząco jakiekolwiek dochodzenie swoich praw (ochrona danych osobych itd. - na drodze cywilnej mało prawdopodobne jest dojście do tego, kto umieścił na jakimś portalu amatorski porno-film). Pod tym względem prokurator ma znacznie więcej możliwości.
Grooming w zasadzie też chyba był bezkarny - w końcu jakie konsekwencje prawne miała ponosić osoba, która po prostu nagabuje nieletnich w celu spotkania się z nimi? Nie wiem natomiast w jaki sposób miałoby wyglądać udowadnianie, że spełniona zostanie przesłanka "w celu produkowania i utrwalania...". Przecież własnie chyba isotą groomingu jest właśnie to, że urabia się nieletniego zupełnie legalnie, a dopiero już prywatnie nakłaniamy go do nierządu. Ale i tak dobrze, że otwarta została droga do przeciwdziałania temu na gruncie prawno-karnym, zresztą trudno mi sobie wyobrazić jak można byłoby to zrobić lepiej.
Co zaś do samego brata Okhama... niestety, moim zdaniem filozofia brzytwy, czy innych haseł typu "proste rozwiązania są najskuteczniejsze" czynią więcej szkody, niżp pożytku. Może i nie należy mnożyć bytów ponad miarę, ale w skomplikowanej, składającej się z niezliczonej liczby czynników, składowych i wypadkowych rzeczywistości udawanie, że wszystko da się wytłumaczyć, opisać i uporzadkować sprowadzając to do prostych konstrukcji i uproszczeń jest nierozsądne i czasami niebezpieczne.
zakazac myslenia
Pt, 2009-10-02 11:27 by incognitus (niezweryfikowany)
a czemu nie zakazano myslenia o spotkaniu? to powinno byc skuteczniejsze, nikt wowczas nie ucieknie sprawiedliwosci i nie zostanie bezkarny.
Pt, 2009-10-02 12:15 by Michał Trojnara (niezweryfikowany)
§ 2. Kto za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej małoletniemu poniżej lat 15 składa propozycję obcowania płciowego,
Czy oznacza to, że za pośrednictwem Poczty Polskiej albo osobiście można składać takie propozycje? Przy okazji przeczytałem ponownie definicję sieci telekomunikacyjnej z ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne, Dz. U. z 2004 r. Nr 171, poz. 1800. i wg mojego rozumienia znaki dymne też są siecią telekomunikacyjną...
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.;
Czy powielanie lub dystrybucja znanej powieści Vladimira Nabokova podpada pod ten paragraf?
Szczerze mówiąc nie potrafię sobie wyobrazić działania, którego nie można by wytłumaczyć jednym z wymienionych powodów... Czy ktoś potrafi dać jakiś przykład?
Czy powielanie lub
N, 2009-10-04 12:17 by incognitus (niezweryfikowany)
tak, podpada i trzeba będzie donieść na biblioteki które mają tą książke z ofercie a jeszcze jej nie zniszczyły
oprócz tego jeśli ktoś publikował kiedyś w internecie wypowiedzi w których nie zgadzał się z tym, że seks z małoletnim zawsze powoduje krzywdę teraz będzie mógł odpowiedzieć za propagowanie
N, 2009-10-04 14:52 by Pig Star (niezweryfikowany)
Chyba nie do końca. Słowo "propagowanie" oznacza publiczne zachęcanie do czegoś. Wydaje mi się, że samo negowanie ujemnych aspektów określonego zjawiska nie jest równoznaczne z propagowaniem go.

References: art. 52
 art. 200
 art. 191
 art. 191
 art. 200
 art. 200
 art. 212
 art. 213
 art. 256
 art. 256