Source: http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/511579,mianowani-urzednicy-zablokuja-zwolnienia-w-administracji.html
Timestamp: 2018-05-23 12:36:07+00:00

Document:
Mianowani urzędnicy zablokują zwolnienia w administracji - Praca i kariera - wszystko o: zasiłki i świadczenia, wynagrodzenia, urzędnicy, nauczyciele, prawo pracy - GazetaPrawna.pl -
gazetaprawna.plPracaMianowani urzędnicy zablokują zwolnienia w administracji
autor: Artur Radwan09.05.2011, 03:00; Aktualizacja: 09.05.2011, 09:09
Jutro Trybunał Konstytucyjny (TK) rozstrzygnie, czy w urzędach rozpocznie się 10-proc. redukcja zatrudnienia. Jeśli ustawa o redukcji zatrudnienia będzie zgodna z konstytucją, zwolnienia ruszą we wrześniu. W razie uznania przepisów za niekonstytucyjne rząd przygotuje nową, poprawioną ustawę.
Jutro Trybunał Konstytucyjny (TK) rozstrzygnie, czy w urzędach rozpocznie się 10-proc. redukcja zatrudnienia. Minęły właśnie cztery miesiące od odesłania tam przez prezydenta rządowej ustawy z 16 grudnia 2010 r. o racjonalizacji zatrudnienia w państwowych jednostkach budżetowych i niektórych innych jednostkach sektora finansów publicznych w latach 2011 – 2013.
Jeśli sędziowie podzielą wątpliwości prezydenta i uznają, że odesłane do TK przepisy są sprzeczne z konstytucją, a ustawa nie może bez nich funkcjonować, urzędnicy nie będą musieli się martwić o utratę pracy. Przepisy o redukcji zatrudnienia trafią bowiem do kosza. Z kolei jeśli będą one zgodne z ustawą zasadniczą, Sejm w błyskawicznym tempie może zaktualizować terminy wymagane do przeprowadzania redukcji. W efekcie dyrektorzy generalni do końca roku powinni zakończyć zwolnienia.
Rządowi wyraźnie zależy na podjęciu szybkiej decyzji w tej sprawie. Konstytucjonaliści są wręcz zdumieni, że Trybunał zdecydował się w tak ekspresowym tempie na zbadanie zgodności zaskarżonych przepisów z ustawą zasadniczą.
– Jestem zaskoczony tak wczesnym terminem rozprawy, tym bardziej że na rozpatrzenie spraw w TK oczekuje się średnio 19 miesięcy – mówi prof. Marek Chmaj z Uczelni Łazarskiego w Warszawie.
Wyłączenie mianowanych
Prezydent nie podpisał ustawy o redukcji zatrudnienia m.in. dlatego, że miał wątpliwości co do zakresu, w jakim dopuszcza ona wypowiedzenie stosunków pracy pracownikom zatrudnionym na podstawie mianowania. Podlegają oni bowiem szczególnej ochronie przed zwolnieniem. Nawet w przypadku likwidacji urzędu jego szef powinien zagwarantować mu przeniesienie do innej instytucji. Tymczasem ustawa o racjonalizacji zatrudnienia nie wyłącza ich z redukcji etatów (w przeciwieństwie do np. działaczy związkowych czy społecznych inspektorów pracy).
W efekcie urzędy mogły zwalniać m. in. absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, którzy też otrzymują status urzędnika służby cywilnej. A koszt wykształcenia takiej osoby dla budżetu państwa to blisko 200 tys. zł.
Brak ochrony dla urzędników mianowanych może oznaczać, że nowa ustawa jest niezgodna z art. 24 ustawy zasadniczej, zgodnie z którym ich praca znajduje się pod ochroną państwa. Także państwo sprawuje nadzór nad warunkami jej wykonywania.
Sposoby na urzędników
– TK może się przychylić do argumentu, że stosunek pracy urzędników mianowanych podlega szczególnej ochronie i nie może jej pozbawiać specustawa – mówi prof. Krzysztof Rączka, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
Tłumaczy, że w takim przypadku ustawa o 10 proc. redukcji nie wejdzie w życie, bo niekonstytucyjny byłby art. 2 tej ustawy, który wskazuje urzędy objęte redukcją. W efekcie ustawa nie może funkcjonować bez przepisu, który określa zakres podmiotowy ustawy.
– Ustawa nie może obowiązywać bez art. 2, który określa urzędy objęte racjonalizacją. A Trybunał może uznać, że jest on niezgodny z konstytucją, bo dopuszcza zwalnianie urzędników mianowanych – potwierdza Dobrosław Dowiat-Urbański, dyrektor departamentu prawnego KPRM.
Wskazuje, że w takim przypadku TK nie może wyłączyć jedynie art. 2 ustawy i umożliwić wejście w życie pozostałych jej przepisów. Wtedy trzeba będzie ponownie uchwalić ustawę i dołączyć urzędników mianowanych do grupy pracowników wyłączonych z redukcji.
Konstytucjonaliści wskazują też na inne rozwiązania.
– Trybunał może też wydać tzw. orzeczenie zakresowe, w którym uzna, że np. przepis dotyczący redukcji zatrudnienia jest niezgodny z konstytucją w zakresie, w jakim dotyczy urzędników mianowanych. Jednak wykonanie takiego orzeczenia przysparzałoby wiele problemów szefom urzędów – mówi Marek Chmaj.
Tagi:administracja, zatrudnienie, urzędnicy, prawo pracy, Trybunał Konstytucyjny, służba cywilna
Ekwita(2011-05-09 08:19) Zgłoś naruszenie 00
Niech tych trutniów utrzymuje Państwo Polskie ! Należy się im. Polacy do pracy !
stin(2011-05-09 11:58) Zgłoś naruszenie 00
@ czytelnik więc wracaj do swojej "prawdziwej" pracy. I nie przeszkadzaj gdy mądrzejsi dyskutują
alutka(2011-05-11 22:17) Zgłoś naruszenie 00
@ WodzuAS
Jeśli chodzi o art. 35 ust. 2 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. z 2008 r. Nr 227, poz. 1505 z późn. zm), to NO WŁAŚNIE stanowi, że: "UMOWA O PRACĘ NA CZAS NIEOKREŚLONY..." czyli nie mianowanie tylko umowa na czas nieokreślony... ot i tyle
WodzuAS(2011-05-10 08:14) Zgłoś naruszenie 00
Postulat o zwiększenie kontroli jest moim zdaniem słuszny. Mamy w kraju za mało inspekcji, kontroli. Koniecznie trzeba zatrudnić nowych kontrolerów, inspektorów itp. Prokuratura otrzymuje za mało pieniędzy od Rady Ministrów.
Jeśli gdzieś zwalniać to wg racjonalnych kryteriów a nie sztucznych i populistycznych jak chce tego Pan Tusk.
sc(2011-05-10 07:17) Zgłoś naruszenie 00
@WodzuAS,
ustawa ustawą a przekręty z zatrudnianiem trwają, przestańcie się oszukiwać. Są przypadki, że osoby zatrudniane po raz pierwszy w służbie cywilnej nie otrzymują pozytywnej oceny a za to otrzymują umowę o dalsze zatrudnienie, na przeczekanie, zamiast świadectwo pracy. Fakt, że same sobie piszą takie umowy, bo pracują w kadrach, i co? to jest uczciwe? Przepisy przepisami, a kombinatorzy i tak robią swoje. Departament sc powinien dokładnie skontrolować wszystkie urzędy, a szczególnie te centralne, czy właściwie stosują przepisy ustawy o sc.
WodzuAS(2011-05-09 19:48) Zgłoś naruszenie 00
@ skorpi;
Chyba nie jest tak jak piszesz skoro art. 35 ust. 2 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. z 2008 r. Nr 227, poz. 1505 z późn. zm) stanowi, że: Umowa o pracę na czas nieokreślony może być zawarta z osobą, która otrzymała pozytywną ocenę, o której mowa w art. 37, albo była zatrudniona w służbie cywilnej na podstawie umowy na czas nieokreślony lub na podstawie mianowania zgodnie z zasadami określonymi w ustawie z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (t.j.: Dz. U. z 2001 r. Nr 86, poz. 953, z późn. zm.5), a także osobą zatrudnianą w służbie cywilnej na podstawie art. 34 ust. 1.
Zaś w ust. 7 możemy przeczytać:Ponowne zatrudnienie osoby, która otrzymała wcześniej mianowanie w służbie cywilnej, dokonuje się na podstawie mianowania, z zachowaniem dotychczasowego stopnia służbowego urzędnika służby cywilnej, z zastrzeżeniem art. 70 pkt 1, art. 71 ust. 1 pkt 1 i 3 oraz ust. 7 i art. 114 ust. 1 pkt 6.
tax-rabarbar(2011-05-09 19:12) Zgłoś naruszenie 00
@kto. Wiesz? A skąd jeśli wolno spytać? Masz dostęp do listy przyjętych? A jeśli tak to czy wiesz kim są ci ludzie? Znasz ich życiorysy, dane, wykształcenie? Sprawdziłeś gdzie pracują absolwenci i jak sobie radzą? Tylko konkretnie proszę. Bo jesli nie masz takich danych to po prostu zamilknij.
Na urzednika mianowanego wolna droga. Każdy może spróbować zdać. jakoś jednak nie każdemu to wychodzi a wielu nawet nie próbuje - ciekawe czemu? A potem tylko jazda na forach, że to "sami swoi". Pewnie ze statystycznie niektórzy z tych co zdali specjalnie dobrzy w swoim fachu nie są - normalka - wszędzie tak jest. Ale reszta i owszem. A o mitach dotyczących wynagrodzenia i dodatków - prosże bardzo I stopień - chyba z 800 - 900 zł brutto dodatku co sie równa ca. 500-600 "na rękę". Owszem nie jest to nic. Ale tylko I stopień jest finansowny z budżetu bezpośrednio. Każdy stopień wyżej już ze środków danej jednostki. Oczywiście to tez kasa z budżetu ale róznica jest taka, że za I stopien się nalezy jak psu zupa ale żeby dostać więcej to trzeba już awansować. A awanse są uzależnione od oceny okresowej. I nawet pewien zapisany w ustawie "automatyzm" awansowy nie daje gwarancji takowego. Z kasą krucho więc bardzo rzadko komukolwiek udaje się awansować. Bo dyrektor generalny urzędu musiałby znaleźć w ramach swojego własnego budżetu dodatkową kase dla takiego delikwenta. A tej nie ma. I do tego musi sie wyspowiadać z każdej dodatkowej złotówki. Więc awansować jest tylko nieco latwiej niż znaleźć spory brylant na ruchliwej ulicy.
skorpi(2011-05-09 17:47) Zgłoś naruszenie 00
Te aplikacje z PRL skończyły swój żywot kilka lat temu. Wraz z nimi wygasły tamte mianowania. Teraz żeby mieć mianowanie trzeba zadać wcale nie łatwy egzamin i mieć ceryfikat językowy.
kto(2011-05-09 16:41) Zgłoś naruszenie 00
już ja wiem kto dostaje się do KSAP-u, pracę mają zapewnioną i niezależnie od tego czy coś potrafią czy nie stanowiska mają zapewnione, potem butaprem pod pupą, zapisanie przywilejów w ustawach i tak się kręci ta nasza kochana administracja zjeżdżająca na psy, a Tusk? udaje, że nie wie o co chodzi. Jednym słowem środowiko hermetyczne, ot co - kruk krukowi oka nie wydziobie
dfv(2011-05-09 16:12) Zgłoś naruszenie 00
:-) jak z mojego urzedu zwolnia 10% to nie wiem jak to bedzie działało, jak i tak ledwo dyszy. a roboty w ch#
WodzuAS(2011-05-09 15:10) Zgłoś naruszenie 00
@ kto;
absolwenci KSAP to nie jedyni, którzy piastują wyższe stanowiska w Słuzbie Cywilnej. Mianowanym urzędnikiem słuzby cywilnej zostają również ci, którzy w PRL ukończyli aplikację administracyjną i otrzymali akt mianowania.
Może to ci drudzy są kiepsko przygotowani merytorycznie (śmiem wątpić) ?
Tak piszesz jakbys siedział wewnątrz urzedu i znał jakąś blond absolwentkę Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, mam rację? Jesteś pracownikiem służby cywilnej mądrzejszym od tych z KSAP ale nie ubiegałeś(aś) się o mianowanie? Dlaczego nie chcesz spróbować?
kto(2011-05-09 14:39) Zgłoś naruszenie 00
WodzuAS, wyjaśniam Ci: redukcja urzędników to pozbycie się ludzi z doświadczeniem lecz nie posiadających pleców, tylko po to, aby potem zatrudniać swoich kolesiów, kochanki, pociotki i dalszych krewnych.
ZWOLNIĆ urzędników, którzy od lat siedzą na urlopach bezpłatnych i blokują etaty!!! KSAPOWCÓw!!! TO ARMIA NIEUDACZNIKÓW!!! a oni nadal produkują ich, kształcą za nasze pieniądze a oni i tak są kiepsko przygotowani merytorycznie do rządzenia urzędem czy też instytucją.
WodzuAS(2011-05-09 10:35) Zgłoś naruszenie 00
Dobrze się stało, że sprawa trafiła do TK. Ekspresowe tempo trochę mnie martwi ponieważ nasuwa się podejrzenie, że redukcja urzędników to podlizanie się elektoratowi przed wyborami do Sejmu. Prawnicy, administratywiści i członkowie korpusu służby cywilnej oraz "branżowi" pracownicy naukowi są zaznajomieni ze wskaźnikami ilu urzędników ( pracownik umysłowy/biurowy ǂ urzędnik) przypada na 10 tyś. mieszkańców. W tych statystykach Polska wypada bardzo dobrze. W UE jest 5 - 7 razy więcej urzędników na 1000 mieszkańców, 10 tyś. mieszkańców itp. Jak niemiecki obywatel przestrzega prawa, a jak robi to polski obywatel. Gdyby nasz wskaźnik był równy niemieckiemu, to po uwzględnieniu narodowego charakteru obywateli powinno w Polsce być najwięcej urzędników.
Urzędników jest za mało! Najlepiej rozumie to PiS oraz SLD. PO staje się partią populistyczną - porównaj zamykanie stadionów piłkarskich.
Jeśli w administracji zabraknie najlepszych fachowców to nie trzeba się dziwić, że stanowienie prawa będzie coraz gorsze, stosowanie też. Ilość afer wzrośnie. Każda afera to uszczuplenie budżetu państwa. Budżet państwa to nasza wspólna skarbonka. Czy chcesz jeden z drugim żeby Ciebie jakiś przeciętny krętacz okradał?
Na zakończenie podam za Gazetą Prawną, że urzędników służby cywilnej w Polsce jest 6,9 tyś. Ile to jest 10% z 6900? Umiesz obliczać procenty "Robolu"!? Każdy urzędnik służby cywilnej jest zatrudniony na podstawie mianowania, i to jest słuszne. W Służbie Cywilnej pracuje jeszcze około 200 tyś. pracowników zatrudnionych na umowę o pracę, i to jest słuszne.
Coraz więcej urzędów stara się załatwić sobie System Zarządzania Jakością ISO 9001. Ten system wymusza wzrost zatrudnienia np. klienci wypełniają ankiety, z których wynika, że sprawy są załatwiane po terminie bo urzędników JEST ZA MAŁO. Są robione audyty, kontrole wewnętrzne i rekontrole urzędu wydającego certyfikaty ISO.
REASUMUJĄC, PREMIER TUSK JEST W SWOICH DECYZJACH POPULISTĄ.
szwejk(2011-05-09 12:46) Zgłoś naruszenie 00
Głosowaliście w 1989r za demokracją to ją macie. nie miejcie złudzeń PO, SLD PIS PSL to ta sama sitwa rozgrywająca emocje GŁUPICH polaczków. Gratuluję Wam moi Rodacy . Ale nie martwcie się Komuna jeszcze wróci
fonek(2011-05-09 10:24) Zgłoś naruszenie 00
Pani oburzona x2 myśli pani że nikt się nie orientuje co dzieje się w US. Taka sytuacja trwa co najwyzej dwa miesiace w roku. Co zatem robią ci urzędnicy przez pozostałe dziesięć miesięcy? gruszki w popiele i biora kasę. Aby tak nie było to jest sprawa organizacji pracy a poza tym tak jak w innych przypadkach na ten okres mozna kogoś zatrudnić z odpowiednimi kwalifikacjami na umowę zlecenie lub o dzieło i sprawa jest rozwiazana.
................(2011-05-09 05:19) Zgłoś naruszenie 00
NIEPRAWDĄ jest, że służba cywilna jest instytucją odpolitycznioną a więc bezstronną. To czysta demagogia. Służba cywilna to olbrzymia armia ludzi zatrudniająca ludzi według klucza politycznego.
czytelnik(2011-05-09 10:20) Zgłoś naruszenie 00
ale nisko upadłeś, nie myślałam, że znajduja się tu tacy ćwierćinteligenci.
Nie masz pojęcia o prawdziwej pracy
stin(2011-05-09 10:04) Zgłoś naruszenie 00
@ CZytelnik podobnie jak robol nie rozumiesz treści podanej w artykule i mojego komentarza. Proponuję zamiast poraząć swoja indolencją umysłowa wziąć się za jakąś mało wymagająca robotę np. kopanie rowów.
~oburzonax2(2011-05-09 09:23) Zgłoś naruszenie 00
Tak pozwalniajmy 10% w urzędach skarbowych, od dawien dawna pracownicy urzędów siedzą po godzinach pracy i przychodzą do pracy w soboty, bo tak duże jest obciążanie pracą. Nadmieniam nie ma za to dodatkowych profitów. Po redukcji zatrudnienia będzie trzeba robić nocki. Dlaczego jakiś pismak nie napisze jakie są naprawdę zarobki w urzędach zaczynając od referenta kończąc na naczelnikach i ile czasu pracownik skarbówki spędza w pracy!!! A kochany Vincent za wdzięczność zamraża płacę. DZIĘKUJEMY CI PANIE MINISTRZE!!!
czytelnik(2011-05-09 08:53) Zgłoś naruszenie 00
ja chyba coś ci się pokręciło człowieku, chyba niezrozumiałeś wpisów komentarzy.
Robol to nie znaczy, że człowiek jest bez wykształcenia. Tu mowa o zwykłym wykształconym pracowniku, tu mowa o tych co zatrudniają samych swoich, a przede wszystkim KSAP-wców i swoje rodziny, kochanki itp.
PIT - urzędy skarbowe nie są jedyną instytucją administracyjną

References: art. 24
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 35
 art. 35
 art. 37
 art. 34
 art. 70
 art. 71
 art. 114