Source: http://wskp.pl/blog/2/
Timestamp: 2018-11-15 08:43:40+00:00

Document:
Blog - Radcy prawni Kraków | Doradztwo prawne Kraków |Kancelaria Prawnicza
Niedawno poruszyliśmy na naszym blogu kwestię możliwości zawarcia umowy między spółką osobową, a jej wspólnikiem. Dziś chcielibyśmy przybliżyć aspekty prawne możliwości zawarcia umowy o pracę z członkami zarządu spółek kapitałowych. Niezależnie bowiem od łączących spółkę z jej członkami zarządu stosunków wynikłych z tytułu powołania, warto rozważyć dodatkowo zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. Jest to odrębny stosunek umowny, do którego, co do zasady, zastosowanie znajdą przepisy Kodeksu pracy.
Decydując się na powyższe warto zwrócić uwagę na przepisy powszechnie obowiązującego prawa, które znajdą zastosowanie do przedmiotowej umowy.
Kadencja członka zarządu, a umowa o pracę
Zasadniczo, strony mają swobodę ustalenia czasu, na jaki zawarta ma być umowa o pracę. Trzeba bowiem oddzielić stosunek łączący członków zarządu ze spółką na podstawie powołania, od stosunku łączącego go ze spółką na podstawie umowy o pracę. Tak więc, jak najbardziej dopuszczalne jest zawarcie umowy o pracę np. na czas nieokreślony, do której zastosowanie znajdą przepisy Kodeksu pracy. Pamiętać należy, iż w takim wypadku upływ kadencji nie będzie powodował automatycznego zakończenia stosunku prawnego wynikającego ze stosunku pracy.
Co więcej, Kodeks pracy w art. 251 pozwala wprost na zawarcie umowy o pracę w celu wykonywania pracy przez okres kadencji. Rozwiązanie to pozornie wydaje się najlepszym w przypadku członków zarządu spółki. W tym miejscu zwrócić jednak należy uwagę na wątpliwości interpretacyjne oraz możliwość powstania niedogodności, wynikłych właśnie z użycia sformułowania „okres kadencji”.
Niezależnie bowiem od przepisów Kodeksu pracy niezbędne jest sięgnięcie do przepisów Kodeksu spółek handlowych. Należy odróżnić pojęcie kadencji od pojęcia mandatu. Pojęcia te nie są tożsame i przepisy KSH odwołują się w niektórych miejscach do mandatu, w niektórych zaś do kadencji. Pod pojęciem kadencji rozumiemy okres sprawowania funkcji w organie spółki, pod pojęciem mandatu rozumieć należy zaś samo umocowanie do pełnienia funkcji w organie. Pozornie wydawać mogłoby się, że różnice te nie mają znaczenia dla ustalenia okresu umowy o pracę. Oczywiście ze względu na sformułowanie w przepisach Kodeksu pracy, że umowa ta zawarta może być na czas kadencji, nie bierzemy pod uwagę okresu sprawowania mandatu. Kadencja liczona jest w latach, mandat zaś wygasa zasadniczo w dniu odbycia się zgromadzenia wspólników, zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za rok obrotowy. Może zatem w praktyce się okazać, że dana osoba nie będzie już pracownikiem spółki w związku z upływem kadencji, a jednocześnie będzie dalej zobowiązania do pełnienia funkcji członka zarządu na podstawie mandatu, do dnia odbycia się zgromadzenia wspólników.
Ze względu na powyższe, warto zwrócić uwagę na czas trwania umowy o pracę z członkami zarządu.
Zawarcie umowy o pracę z członkiem zarządu wymaga spełnienia odpowiednich wymogów formalnych. Niezależnie bowiem od brzmienia przepisów Kodeksu pracy, które znajdą zastosowanie do tegoż stosunku prawnego, konieczne jest respektowanie również m.in. wymogów wskazanych w przepisach Kodeksu spółek handlowych.
Po pierwsze zwrócić należy uwagę na fakt, iż przy samym zawarciu umowy o pracę z członkiem zarządu, spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą wspólników.
Ponadto, na co koniecznie zwrócić należy uwagę, w przypadku spółek jednoosobowych lub spółek, w których jeden ze wspólników jest większościowym udziałowcem i jednocześnie jedynym członkiem zarządu, możliwość zawarcia umowy o pracę z taką osobą jest wątpliwa. Jak bowiem wskazuje się w doktrynie i orzecznictwie, w takim przypadku – ze względu na brak podporządkowania takiego pracownika pracodawcy – nie sposób mówić o istnieniu stosunku pracy.
Dodatkowo, oczywiście pamiętać należy, iż umowa taka – niezależnie od składu osobowego wspólników, czy też zarządu, nie może mieć charakteru pozornego i w tym zakresie zastosowanie znajdą ogólne przepisy Kodeksu pracy.
W powyższym zakresie pomocne będzie odwołanie się do treści art. 22 § 1 Kodeksu pracy, zgodnie z którym przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
Powyższy przepis wskazuje cechy charakterystyczne stosunku pracy, do których należą: osobiste świadczenie pracy przez pracownika na rzecz pracodawcy, ustalone wynagrodzenie, obowiązek dołożenia należytej staranności (a nie, jak w przypadku umów cywilnoprawnych – efekt końcowy) oraz przerzucenie ryzyka wykonanej pracy co do zasady na pracodawcę.
Spełnienie wyżej wskazanych wymogów prowadzi do wniosku, iż w konkretnym przypadku mamy do czynienia ze stosunkiem pracy. Należy pamiętać, iż niedochowanie formy pisemnej, jak również odmienne nazwanie stosunku prawnego łączącego pracownika z pracodawcą, w żadnej mierze nie przesądzają o fakcie, iż nie mamy do czynienia z umową o pracę.
Ze względu na wszelkie wyżej wskazane okoliczności tak istotna kwestia, jak ustalenie zasad wynagrodzenia członków zarządu, zasadne jest dokonanie pełnej analizy formalno-prawnej takiej umowy.
Prawnicy Kancelarii w ramach wsparcia Klientów prowadzą negocjacje, weryfikują i przygotowują postanowienia umowne, w tym również w zakresie umów o pracę dla członków zarządu.
Spółka partnerska. Dla kogo? Na jakich zasadach?
W kolejnym wpisie cyklu chcieliśmy przybliżyć Państwu charakterystykę spółki osobowej prawa handlowego – spółki partnerskiej
Spółka partnerska – główne założenia
Spółka partnerska, jak sama nazwa wskazuje, jest spółką, w której główną rolę odgrywają partnerzy. Owymi partnerami są osoby wykonujące wolne zawody w spółce prowadzącej przedsiębiorstwo pod własną firmą. Sam Kodeks Spółek Handlowych w Art. 86 definiuje cel spółki partnerskiej, jakim ma być wykonywanie wolnego zawodu w spółce prowadzącej przedsiębiorstwo pod własną firmą. Idąc dalej za Kodeksem, art. 88 wymienia listę wolnych zawodów zaliczając do nich aptekarza, architekta, inżyniera budownictwa, biegłego rewidenta, brokera ubezpieczeniowego, doradcy podatkowego, lekarza, oraz inne, w tym przede wszystkim zawody prawnicze. Wolne zawody mogą zostać wskazane również poza ustawą Kodeks Spółek Handlowych. Co łączy te wszystkie profesje? Czemu nazywamy je wolnymi zawodami? Jak nietrudno zauważyć, większość, jak nie wszystkie wskazane zawody są w pewnym sensie zawodami zaufania publicznego, gdzie istnieje szczególna więź o charakterze osobistego zaufania pomiędzy wykonawcą a odbiorcą świadczenia. Wolne zawody są profesjami, w których bardzo istotne są wysokie kwalifikacje i kompetencje zawodowe poparte przygotowaniem praktycznym, co do zasady wszystkie czynności zawodowe są wykonywane osobiście. Ponadto, wykonujący wolny zawód powinien charakteryzować się nie tylko wiedzą, ale również wysokim poziomem moralnym wynikającym z etosu zawodowego. Jest to więc rodzaj powołania czy posłannictwa zawodowego obarczonego zazwyczaj uczestnictwem w samorządach zawodowych, które pełnią rolę strażnika działania wolnego zawodu, oraz starają się chronić interesu wykonawców wolnego zawodu.
Wymogi formalne spółki partnerskiej
KSH ustanawia szereg wymogów formalnych dotyczących spółki partnerskiej, odwołując się jednocześnie, w przypadku braku uregulowań szczegółowych, do przepisów o spółce jawnej. Każda umowa spółki partnerskiej winna być zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Ponadto, taka umowa zawiera szereg elementów koniecznych, takich jak:
- firma spółki partnerskiej – powinna zawierać nazwisko przynajmniej jednego partnera wraz z oznaczeniem „i partnerzy” bądź „i partner”, ewentualnie najczęściej spotykane określenie „spółka partnerska”;
- siedziba spółki;
- wskazanie wysokości (bądź wartości) wkładów wnoszonych przez poszczególnych partnerów;
- przedmiot działania spółki, w tym zaznaczenie w ramach jakiego wolnego zawodu będzie wykonywana działalność przez wspólników.
Zawarcie umowy spółki partnerskiej nie prowadzi do powstania nowej spółki gotowej do operowania w obrocie gospodarczym. Aby spółka zaczęła swój byt, musi zostać zgłoszona przez wspólników do rejestru przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, a następnie tam zarejestrowana.
Istotnym elementem przy tworzeniu spółki partnerskiej jest kwestia wniesienia wkładu wspólnika do spółki partnerskiej. Wkład może być wniesiony w formie świadczeń na rzecz spółki, np. świadczenie pracy, czy też w formie przeniesienia prawa własności lub innego prawa na rzecz spółki.
Zasady odpowiedzialności i reprezentacja.
Zasadą jest, iż prawo do reprezentowania spółki oraz zarządzania przysługuje wszystkim wspólnikom spółki, podobnie zresztą jak w spółce jawnej. Istotnym elementem reprezentacji jest art. 96 Kodeksu Spółek Handlowych. Zgodnie z nim, każdy partner ma prawo reprezentować samodzielnie spółkę, z zastrzeżeniem, iż można pozbawić partnera prawa reprezentowania spółki (z ważnych powodów). Procedura w tym przypadku wygląda w ten sposób, iż spółka podejmuje uchwałę powziętą większością trzech czwartych głosów w obecności co najmniej dwóch trzecich ogólnej liczby partnerów. KSH zostawia również umowom spółki surowsze wymogi podjęcia owej uchwały.
Jeszcze ciekawiej rysuje się odpowiedzialność za zobowiązania w spółce partnerskiej, która jest konstrukcją dość wyjątkową jak na Kodeks Spółek Handlowych. Jest ona rozgraniczona pomiędzy partnerów, i zakłada iż każdy partner nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania spółki powstałe w związku z wykonywaniem przez pozostałych partnerów wolnego zawodu w spółce. Co więcej, ustawodawca rozszerza owo rozgraniczenie i partner nie odpowiada za zobowiązania spółki będące następstwem działań lub zaniechań osób zatrudnionych przez spółkę na podstawie umowy o pracę lub innego stosunku prawnego, które podlegały kierownictwu innego partnera przy świadczeniu usług związanych z przedmiotem działalności spółki. Jak widać, jest to dość szeroki wachlarz wyłączeń odpowiedzialności. Posługując się prostym przykładem; partner spółki architektów popełnia poważny błąd w sztuce podczas projektowania domu. Klient na etapie budowy zdaje sobie z tego sprawę i dochodzi swoich roszczeń. Ze względu na charakterystykę ukształtowanej odpowiedzialności w spółce partnerskiej, jest to zobowiązanie związane z wykonywaniem wolnego zawodu, jakim jest zawód architekta, więc inni partnerzy nie będą odpowiadać za owy błąd.
Podatki, ZUS, księgowość.
Spółka partnerska, jak zostało już nadmienione wyżej, jest spółką osobową i nie jest płatnikiem podatku dochodowego. Umowa spółki jest dokumentem, w którym partnerzy ustalają zasady dotyczące rozdysponowania pieniędzmi i dzielą zysk wypracowany przez spółkę. Następnie, każdy ze wspólników płaci od tego zysku podatek dochodowy od osób fizycznych. Tak więc każdy z partnerów na koniec roku winien złożyć PIT we właściwym Urzędzie Skarbowym z uwzględnieniem swoich dochodów w spółce partnerskiej. Kwestia księgowości została rozgraniczona limitem przychodów. Spółka partnerska może prowadzić księgowość w formie księgi przychodów i rozchodów do momentu, jak nie przekroczy limitu w wysokości 2 mln euro przychodu ze sprzedaży netto towarów i usług w poprzednim roku obrachunkowym. Spółka partnerska może prowadzić księgowość w formie księgi przychodów i rozchodów, dopóki nie przekroczy ustawowego limitu przychodów w wysokości 2 mln euro. W przypadku przekroczenia owego limitu, spółka musi przejść na pełną księgowość.
Wspólnicy spółki partnerskiej podlegają opłacie składek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odrębnie od każdego rodzaju i tej w spółce i innej prowadzonej przez siebie działalności. Wspólnicy spółki partnerskiej zgłaszają się w ZUS jako odrębni płatnicy składek oraz jako osoby ubezpieczone. Spółka natomiast zgłasza do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego oraz rozlicza składki na te ubezpieczenia za wszystkie inne osoby, w stosunku do których jest płatnikiem, czyli np. pracownicy. Ponadto, spółka automatycznie zostanie zarejestrowana w ZUS jako płatnik, zaś partnerzy spółki muszą się zgłosić jako płatni w przeciągu 7 dni od zarejestrowania spółki.
Podsumowując, widać wyraźnie w powyższej analizie, iż spółka partnerska jest spółką przeznaczoną dla dedykowanej grupy zawodów, wiąże się z pewnymi wyjątkowymi rozwiązaniami i nie wszystkim może odpowiadać taka forma prowadzenia działalności.
We wszelkich sprawach związanych z przygotowywaniem dokumentów umów spółek, sporach korporacyjnych itp. zapraszamy do kontaktów z prawnikami Kancelarii.
Możliwość założenia spółki przez Internet
Na naszym blogu wielokrotnie poruszaliśmy tematykę związaną z rozpoczęciem i prowadzeniem działalności gospodarczej w formie spółki, zarówno osobowej, jak i kapitałowej.
W ostatnich latach bardzo popularną metodą rejestracji spółki stało się wykorzystanie wzorca umowy udostępnianego za pomocą strony www Ministerstwa Sprawiedliwości i zakładanie tzw. s24.
W poniższym wpisie chcielibyśmy przybliżyć najważniejsze kwestie z tym związane, wymogi formalne, ograniczenia i korzyści płynące z zawarcia umowy spółki i jej rejestracji za pomocą sieci Internet.
Aktualnie system daje możliwość tworzenia przez Internet spółki jawnej, spółki komandytowej oraz spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Ze względu na popularność tej ostatniej poniżej przybliżymy zagadnienia, które dotyczą konkretnie działań podejmowanych celem rejestracji w systemie spółki z o.o.
Przygotowanie dokumentów do rejestracji w systemie eKRS spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
Dla skutecznego zawarcia umowy spółki przez Internet konieczne jest utworzenie konta dla każdego wspólnika w systemie eKRS. Konto internetowe utworzone może być zarówno dla obywateli polskich, jak również cudzoziemców.
Założenie kont wszystkich wspólników pozwala przystąpić do dalszych kroków w procesie zakładania spółki, tj. przygotowanie samej umowy, dodatkowych dokumentów, a następnie wniosku o rejestrację spółki.
Umowa spółki, podobnie jak w przypadku „tradycyjnego” sposobu jej zawierania, wymaga określenia przede wszystkim:
- nazwy spółki;
- adresu spółki, w tym już na potrzeby wniosku poprzez wskazanie nie tylko siedziby (tj. miasta, w którym organ zarządzający prowadzi sprawy spółki), lecz również konkretnego adresu;
- wspólników oraz ich wkładów;
- członków organów spółki;
- sądu rejestrowego.
W tym miejscu zwrócić należy szczególną uwagę na odmienność tzw. s24 od spółki z o.o., której umowa podpisywana jest u notariusza, tj. kwestia wkładów wspólników. W przypadku spółek rejestrowanych za pomocą systemu eKRS możliwe jest jedynie pokrycie kapitału zakładowego za pomocą wkładów pieniężnych. Osoby decydujące się na zawarcie umowy spółki, w ramach której wkłady mają być pokryte za wkłady niepieniężne zmuszone będą do zawarcia umowy w formie aktu notarialnego.
Wszystkie wyżej wskazane dane należy wskazać w formularzach zamieszczonych na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości. System pozwala następnie wygenerować dokumenty w formie plików PDF, które stanowią załącznik do wniosku o rejestrację podmiotu w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego.
Niezależnie od konieczności rejestracji konta przez wszystkich wspólników, a następnie podpisania przygotowanych dokumentów przez każdego, system eKRS wprowadza szereg uproszczeń. Dokumenty przygotowane mogą być przez jedną osobę, a następnie udostępnione pozostałym wspólnikom. Co więcej, dokumenty takie przygotować może profesjonalny pełnomocnik, radca prawny lub adwokat, a następnie udostępnić je wspólnikom do akceptacji i złożenia podpisu.
Z drugiej strony pamiętać jednak należy, iż umowa spółki zawierana za pomocą systemu s24 (eKRS) będzie miała często charakter „okrojony” w stosunku do umów zawieranych tradycyjnie u notariusza. System wprowadza bowiem szereg ograniczeń i jedynie w zakresie w systemie udostępnionym istnieje możliwość ustalenia obowiązków wspólników, podziału zysku i strat itp. Stąd, w przypadkach wymagających wprowadzenia zapisów do umowy o charakterze szczegółowym, konieczne jest rozważenie celowości zawarcia umowy w systemie eKRS.
Złożenie podpisów pod dokumentami s24
Przygotowane w systemie dokumenty wymagają podpisu złożonego przez wszystkich wspólników. Oczywiście w przypadku, gdy mamy do czynienia ze wspólnikami nie będącymi osobami fizycznymi, podpisy składane są przez ich przedstawicieli – zgodnie z zasadami reprezentacji.
Podpis złożony może być za pomocą:
- kwalifikowanego podpisu elektronicznego
- podpisu potwierdzonego profilem e-PUAP.
Ze względu na brak konieczności ponoszenia dodatkowych opłat, jak również powszechność, większość podmiotów decyduje się na podpis dokumentów za pomocą profilu e-PUAP. W najbliższych wpisach przybliżymy tematykę związaną z ww. podpisami elektronicznymi.
Tak przygotowany wniosek wraz z załącznikami podlega opłacie i wysyłce do sądu. Opłata również dokonywana jest za pomocą systemu i wynosi obecnie ok. 350 zł (do kwoty tej doliczyć należy bowiem opłatę manipulacyjną operatora systemu). Opłacony wniosek należy wysłać do sądu rejestrowego również za pomocą systemu. Po złożeniu wniosku w sądzie otrzymuje on sygnaturę i następnie, jak w przypadku każdej innej spółki, sąd rejestrowy dokonuje jego wpisu po analizie przesłanych dokumentów.
Korzyści płynące z rejestracji spółki za pomocą systemu eKRS
Niewątpliwie największymi korzyściami płynącymi z rejestracji podmiotu za pomocą systemu s24 jest przede wszystkim czas, jak również koszty. Po pierwsze, wskazać należy, iż niezależnie od terminów wskazanych w ustawie o KRS, w przypadku składania wniosku o wpis spółki zawartej w formie aktu notarialnego, faktycznie sądy rejestrowe bardzo szybko dokonują wpisów spółek internetowych. Ponadto, samo przygotowanie dokumentów i ich złożenie w sądzie jest możliwe w tym samym dniu, bez konieczności angażowania notariusza i ponoszenia kosztów taksy notarialnej.
Istotnym argumentem za skorzystaniem z funkcjonalności systemu s24 jest również możliwość dokonywania zmian w już zarejestrowanych spółkach również za pomocą systemu eKRS. Pamiętać jednak należy, iż wspólnicy zainteresowani możliwością dokonywania zmian w umowie za pomocą portalu Ministerstwa Sprawiedliwości, nie mogą dokonać jakichkolwiek zmian w inny sposób, tj. choćby jedna zmiana umowy spółki dokonana w formie aktu notarialnego „zamyka” drogę do dokonywania zmian w spółce za pomocą sieci Internet.
Coraz więcej spółek w Polsce rejestrowanych jest za pomocą systemu s24. Uzasadnieniem dla powyższego jest m.in. możliwość bardzo szybkiej rejestracji podmiotu, uproszczony tryb, znaczne zmniejszenie kosztów z tym związanych. Pamiętać należy jednak, iż również w przypadku tak zawieranej umowy spółki niezbędne jest rozważenie jej zapisów i ustalenie ich brzmienia w sposób najlepiej zabezpieczający interesy wspólników. Niezależnie bowiem od braku wymogu formy aktu notarialnego, tak zarejestrowana spółka w obrocie jest równoprawnym podmiotem w stosunku do spółek zawieranych w tzw. „tradycyjnej” formie.
Prawnicy Kancelarii w ramach wsparcia Klientów analizują i przygotowują dokumenty umów spółek, zmian w tychże umowach. Zachęcamy do kontaktu z Kancelarią.
Zmiany w ustawie o VAT – split payment
1 lipca 2018 r. w życie weszły przepisy znowelizowanej ustawy o podatku od towarów i usług (ustawa VAT), które wedle autorów zmian mają na celu zapewnienie większej stabilności wpływów z tytułu podatku VAT oraz zapobieganie unikaniu płacenia podatku VAT, jak również zapobieganiu nadużyciom i oszustwom podatkowym.
Jaki wpływ zmiany te mają dla przeciętnego przedsiębiorcy? Czym jest tzw. split payment (podzielona płatność) oraz, co chyba najważniejsze, czy przedsiębiorcy są zobligowani do stosowania mechanizmu podzielonej płatności? Powyższe wątpliwości przybliżymy w niniejszym wpisie.
Specjalny rachunek VAT
Do czasu wprowadzenia zmian z 1 lipca podatnicy posiadali jeden rachunek płatniczy do regulowania swoich należności. Banki i spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe zostały zobligowane do wprowadzenia zmian, w ramach których na rzecz przedsiębiorcy utworzony zostanie dodatkowy, specjalny rachunek VAT. Ponadto, podatnicy mają możliwość złożenia wniosku do banku lub kasy oszczędnościowo-kredytowej o założenie jednego rachunku VAT dla kilku rachunków rozliczeniowych.
Utworzenie ww. specjalnego rachunku VAT pozwala kontrahentom przedsiębiorcy dokonać zapłaty za fakturę przy użyciu mechanizmu podzielonej płatności. W takim przypadku przedsiębiorca otrzyma na swoje konto rozliczeniowe jedynie kwotę netto, kwota podatku VAT wpłynie natomiast na ww. specjalny rachunek VAT.
Kontrahent przedsiębiorcy nie jest zobligowany do zapłaty przy wykorzystaniu mechanizmu split payment, jest to w pełni dobrowolne.
Stosownie do postanowień art. 62a ustawy Prawo bankowe rachunek VAT jest prowadzony w walucie polskiej. Otwarcie i prowadzenie rachunku VAT nie wymaga zawarcia odrębnej umowy oraz jest wolne od dodatkowych prowizji i opłat dla banku.
Co istotne, dla rachunku VAT przedsiębiorca nie otrzymuje instrumentów płatniczych – np. karty debetowej.
Utworzenie rachunku VAT nie powoduje utraty środków tam zgromadzonych przed przedsiębiorcę. Niemniej jednak podatnik może z tych środków korzystać, co do zasady, jedynie celem dokonania przelewu podatkowego.
Kto nie może korzystać z podzielonej płatności?
Split payment nie jest mechanizmem, który dotyczy wszystkich płatności. Nie mogą z niego korzystać:
- osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej;
- przedsiębiorcy, wobec których zastosowanie znajdują przepisy dotyczące odwróconej płatności VAT;
- przedsiębiorcy, którzy otrzymali fakturę bez VAT-u, jak np. w przypadku kontrahentów zwolnionych z VAT.
Dopuszczalność umownych zobowiązań w zakresie podzielonej płatności.
Kwestią budzącą wątpliwości w związku z wprowadzeniem ww. przepisów jest możliwość regulacji umownych w zakresie korzystania z mechanizmu podzielonej płatności.
Pomimo, co do zasady, prawidłowych założeń ww. rozwiązań, zastosowanie split payment prowadzić może do sytuacji, w której przedsiębiorca nie będzie mógł realizować swoich wymagalnych zobowiązań np. ze względu na opóźnienia w płatnościach, jak również – a w zasadzie przede wszystkim – w przypadku, gdy środki zgromadzone na rachunku VAT przewyższać będą zobowiązania względem urzędu skarbowego. W takim przypadku podatnik będzie zmuszony wystąpić o uwolnienie środków z rachunku VAT.
W związku z powyższym pojawiło się istotne pytanie w praktyce – czy przedsiębiorcy mogą zobowiązywać swoich kontrahentów do niekorzystania z ww. mechanizmu.
Zasadnym wydaje się przyjęcie, że zobowiązania umowne w zakresie możliwości korzystania z podzielonej płatności są dopuszczalne. Skoro bowiem przepisy ustawy wprowadzają jedynie możliwość dokonania płatności na specjalny rachunek VAT, stosując zasadę swobody umów, przyjąć należy, że wprowadzenie stosownych regulacji umownych nie stoi w sprzeczności z brzmieniem ustawy.
Co więcej, powyższe stanowisko potwierdzenie znajduje w objaśnieniach podatkowych z 29 czerwca 2018 r., zamieszczonych na stronie internetowej Ministerstwa Finansów. W tym zakresie należy zacytować fragment z ww. objaśnień:
Przyznanie inicjatywy co do wyboru stosowania mechanizmu podzielonej płatności płacącemu nie oznacza jednak, że sprzedawca nie będzie mógł zastrzec w umowie, że nie chce stosować takiej formy rozliczeń. Kontrahenci mają w tym zakresie swobodę, wynikającą z zasady swobody umów i sami decydują w jaki sposób dokonują rozliczeń przeprowadzanych transakcji. Postanowienia umowne kontrahentów wywołują przy tym skutki tylko na poziomie relacji kontraktowej między kontrahentami i nie wpływają na regulacje ustawy wprowadzającej MPP. Dobrowolność stosowania mechanizmu podzielonej płatności oznacza również, że może być on stosowany wybiórczo zarówno, jeśli chodzi o faktury, jak i kontrahentów. To znaczy, że podatnik (nabywca) ma możliwość wyboru, za które faktury chce płacić stosując MPP, a które faktury opłaci w inny sposób. Co więcej, MPP jest systemem elastycznym również w zakresie tego, jaką część kwot wykazanych na fakturze podatnik chce zapłacić w podzielonej płatności. Podatnik może bowiem zapłacić w MPP całość lub część kwoty odpowiadającej kwocie VAT wykazanej na fakturze (por. Objaśnienia podatkowe z 29 czerwca 2018 r., Stosowanie mechanizmu podzielonej płatności (MPP), źródło: https://www.finanse.mf.gov.pl/documents/766655/6448094/Objasnienia+podatkowe+-+mechanizm+podzielonej+platnosci+29.06.2018.pdf)
Ze względu na istotność zmian w przepisach ustawy o VAT, przy negocjacjach umów z kontrahentami warto zwrócić uwagę na brzmienie nowych przepisów.
W ramach Kancelarii przygotowujemy, negocjujemy i analizujemy umowy na rzecz Klientów. Prawidłowa analiza przed zawarciem kontraktu pozwala dokonać odpowiedniego zabezpieczenia na przyszłość interesów przedsiębiorcy.
Masz pomysł na biznes, aplikację czy start-up? Sprawdź jak możesz go ochronić
Masz pomysł na biznes, aplikację czy start-up? Sprawdź jak możesz go ochronić w świetle przepisów prawa i uniemożliwić konkurencji jego wykorzystanie!
Masz pomysł na biznes, a może stworzyłeś w głowie innowacyjny projekt? Zanim podzielisz się nim ze znajomymi lub podejmiesz pierwsze kroki mające na celu jego zrealizowanie – warto zadbać o zabezpieczenie swoich interesów jako Pomysłodawcy/Twórcy. Istnieje co najmniej kilka sposobów na skuteczne ochronienie pomysłu, do których odnosimy się poniżej.
Czy prawo autorskie chroni pomysł i czy każdy pomysł jest utworem? W jaki sposób można ustalić pomysł, żeby był on chroniony prawem autorskim?
Już w pierwszych artykułach ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1191 – dalej PrAut) ustawodawca wyjaśnił pojęcie utworu, wskazując że jest to każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Utwór powinien więc stanowić rezultat pracy człowieka, a ponadto – dla możliwości przyznania mu ochrony prawnoautorskiej – musi zostać ustalony, czyli uzewnętrzniony (zakomunikowany) osobom innym niż twórca.
Powyższe przesądza, że sama myśl lub sam pomysł, niezależnie od poziomu jego innowacyjności, twórczości i indywidualnego charakteru, nie będą chronione prawem autorskim, dopóki pozostawać będą jedynie w świadomości twórcy. Dopiero ustalenie utworu pozwoli na przyznanie mu ochrony na gruncie prawa autorskiego.
Jednocześnie, należy pamiętać że nie każdy, nawet uzewnętrzniony pomysł będzie utworem
w rozumieniu prawa autorskiego. Musi on bowiem stanowić przejaw działalności twórczej
o indywidualnym charakterze. Indywidualność można opisowo określić jako swoiste piętno osobiste twórcy uwidocznione na dziele – innymi słowy czy dzieło jest na tyle indywidualne, że statystycznie mało prawdopodobne byłoby żeby ktokolwiek inny stworzył taki sam wytwór, posiadający takie same lub bardzo zbliżone cechy charakterystyczne. Co jednocześnie nie wyklucza tzw. twórczości paralelnej, której istota sprowadza się do tego, że w dwóch miejscach na świecie czy nawet w Polsce w zbliżonym czasie mogą powstać dwa niezależne, bardzo zbliżone do siebie utwory, z których każdemu będzie przyznana ochrona na gruncie prawa autorskiego.
Z kolei cecha twórczości będzie spełniona jeżeli w wyniku powstania dzieła powstanie jednocześnie subiektywnie nowy wytwór intelektu. Czasami przesłanka ta określana jest jako przesłanka „oryginalności”. Istotne jest, że na gruncie prawa autorskiego to nie trud pracy jest chroniony, lecz sam jej efekt, niezależnie od czasu, który twórca poświęcił stworzenie utworu. Samo nabycie praw autorskich przez twórcę następuje wraz ze stworzeniem utworu (tak: Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 7 listopada 2007r.; Sygn. akt I ACa 800/07). Ponadto, zwracamy uwagę że z prawnego punktu widzenia, nie mają żadnego znaczenia często stosowane w praktyce zastrzeżenia wskazujące, że dane dzieło jest przedmiotem prawa autorskiego, a co za tym idzie podlega ochronie prawnoautorskiej, ważne jest aby utwór realnie był przejawem indywidualnej twórczości i został ustalony w jakiejkolwiek postaci.
Podkreślamy, że przepisy prawa nie precyzują sposobu ustalenia dzieła, stąd nie musi być ono utożsamiane z uzewnętrznieniem dzieła na danym nośniku materialnym – np. namalowanie obrazu na płótnie. Ustaleniem może być również zakomunikowanie utworu osobom innym niż twórca w dowolnej formie np. elektronicznej – poprzez zamieszczenie dzieła na stronie internetowej w taki sposób, aby każdy mógł mieć do nich dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym. W tym kontekście, zwracamy uwagę, że chociaż sam pomysł nie podlega ochronie w świetle przepisów prawa autorskiego, to już przeniesienie pomysłu na papier tj. przykładowo dokładne jego opisanie / stworzenie projektu i jego upublicznienie, o ile spełnione będą przesłanki indywidualności i twórczości, przesądzi o objęciu tak ustalonego działa ochroną prawnoautorską.
W jaki sposób ochronić pomysł na biznes, który nie podlega ochronie w świetle przepisów prawa autorskiego?
Jak już wskazywaliśmy powyżej, jeśli pomysł spełnia cechy utworu (jest pomysłem człowieka, ma indywidualny i twórczy charakter) dla przypisania mu ochrony prawnoautorskiej wystarczy jego ustalenie. Może być to np. dokładne opisanie utworu, materialne stworzenie jego projektu, bądź nagranie wypowiadanych myśli opisujących określoną aplikację, program komputerowy czy grafikę
i zaprezentowanie efektów tych prac osobom innym niż twórca (dla powstania ochrony prawnoautorskiej nie wystarczy dokładne opisanie utworu i schowanie go do szuflady).
W konkretnej sytuacji, pomysł na biznes czy stworzenie aplikacji może zostać objęty ochroną na podstawie dobrze sformułowanych postanowień umowy. W zależności od okoliczności może być to umowa zawarta między:
pomysłodawcami lub założycielami spółki czy przedsiębiorstwa – tzw. founders agreement,
pomysłodawcą i inwestorem – umowa inwestycyjna.
Obydwa wyżej wskazane rozwiązania, dzięki dopracowanym postanowieniom umownym, są w stanie zabezpieczyć interesy pomysłodawcy, a w konsekwencji sam pomysł na biznes, aplikację czy start-up. Często genialne pomysły na start-upy powstają w trakcie spotkań ze znajomymi, niestety jeśli pomysły te mają szanse powodzenia lub stają się dochodowe, mogą zrodzić niepotrzebne konflikty, dlatego warto zawczasu podjąć starania, żeby jak najlepiej zabezpieczyć interesy każdego z pomysłodawców lub założycieli. Można to zrobić dzięki zastosowaniu w founders agreement, mechanizmów pozwalających na określenie obowiązków i wkładów każdego z założycieli w start-up, procesu decyzyjnego, w tym wyznaczania krótko i długoterminowych celów działania, a także uregulowanie wszystkich newralgicznych kwestii związanych z ochroną wnoszonej do start-upu, a często nieuchwytnej, własności intelektualnej.
Inną formą zabezpieczenia pomysłu na start-up może być podpisanie dobrze skonstruowanej umowy inwestycyjnej, zawieranej między pomysłodawcą a inwestorem. Umowa inwestycyjna powinna przede wszystkim określać udziały w zyskach i stratach, a także precyzować relacje między inwestorem
a pomysłodawcą, czy założycielami star-upu, w tym w szczególności wpływ inwestor na proces decyzyjny i zakres możliwej kontroli działalności start-upu. Postanowienia umowy inwestycyjnej mogą,
a w zasadzie powinny, odnosić się również do venture capital – tj. specyficznej formy finansowania start-upu, której ideą jest umożliwienie rozwoju przedsiębiorstwa dzięki zasileniu kapitałowemu finansowanemu przez inwestora.
W pierwszej kolejności najlepszym rozwiązaniem jest podpisanie founders agreement, jak również umowy inwestycyjnej, które należy odróżnić od samej umowy spółki. Ich celem jest bowiem uregulowanie relacji pomiędzy pomysłodawcami lub założycielami, a w przypadku umowy inwestycyjnej również między inwestorem, a nie wspólnikami spółki.
Tajemnica przedsiębiorstwa i zachowanie poufności
Pojęcie tajemnicy przedsiębiorstwa zostało zdefiniowane w obowiązujących przepisach prawa (art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnie 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 419) jako: nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Tajemnica przedsiębiorstwa (objęte nią dane, koncepcje lub projekty, wpisują się w wyżej przytoczoną definicję), jest więc chroniona niezależnie od jakichkolwiek postanowień umowy, jednakże dotyczy już funkcjonującego w obrocie przedsiębiorstwa. Pomysły na start-up, biznes czy aplikację przed ich faktycznym wdrożeniem w życie, nie będą objęte ochroną w świetle przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Niemniej, nawet na etapie poprzedzającym podpisanie umowy inwestycyjnej lub founders agreement, rozmawiające strony mogą podpisać umowę o zachowaniu poufności. Odpowiedzialność z tytułu naruszenia postanowień takiej umowy będzie miała charakter odszkodowawczy, ale już samo jej podpisanie może zapobiec potencjalnemu przekazaniu pomysłu konkurencji lub wykorzystania go w sposób sprzeczny z poczynionymi na wstępnym etapie rozmów ustaleniami. Warto dodać, że postanowienia dotyczące zachowania poufności mogą również zostać wplecione w treść founders agreement czy umowy inwestycyjnej. Będą wtedy dodatkowo zabezpieczać interesy pomysłodawcy lub pomysłodawców start-upu.
Podsumowując, równolegle z pracami koncepcyjnymi dotyczącymi start-upu, aplikacji czy innego biznesu powinny zostać podjęte kroki, mające na celu zabezpieczenie pomysłu i interesów pomysłodawcy lub pomysłodawców na przyszłość. W tym celu najskuteczniejszą formą zabezpieczenia jest podpisanie dobrze sformułowanej umowy. W sprawach dotyczących opracowania spójnej koncepcji wdrożenia w życie pomysłu na biznes, aplikację lub rozkręcenia start-upu, a także przygotowania dobrych umów, należycie zabezpieczających interesu pomysłodawcy lub pomysłodawców zapraszamy do kontaktu pod adresem: kancelaria@wskp.pl.
Elektronizacja zamówień publicznych - porozumiewanie się przy użyciu środków komunikacji elektronicznej.
Zmiana i zmodernizowanie przepisów dotyczących zamówień publicznych w celu zwiększenia efektywności wydatków publicznych oraz ułatwienia w szczególności udziału małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) w zamówieniach publicznych stanowi nadrzędny cel Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/24/UE z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie zamówień publicznych, uchylającej Dyrektywę 2004/18/WE (Dz. Urz. UE. L Nr 94, str. 65 z późn. zm. - dalej: „Dyrektywa 2014/24/UE”).
z wykonawcą, wskazując w art. 15 ust. 1 Ustawy z dnia 22 czerwca 2016 r. o zmianie ustawy - Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2016 r. poz. 1020), że przepisy Ustawy Pzp w zakresie, w jakim przewidują obowiązek komunikacji zamawiającego z wykonawcą wyłącznie za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosuje się w odniesieniu do postępowań o udzielenie zamówienia publicznego prowadzonych przez centralnego zamawiającego od 18 kwietnia 2018 r., zaś w przypadku innych zamawiających niż centralny zamawiający dopiero od 18 października 2018 r.
Podkreślenia wymaga, że w przypadkach, o których mowa powyżej, składanie oferty odbywać będzie się za pośrednictwem operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (Dz.U. z 2016 r. poz. 1113, 1250, 1823 i 1948 oraz z 2017 r. poz. 1128), osobiście lub za pośrednictwem posłańca.
Prawnicy Kancelarii WSKP świadczą pomoc prawną w zakresie zamówień publicznych zarówno dla wykonawców jak i zamawiających, pomagając nie tylko w prawidłowy sposób sporządzić ofertę, lecz również przygotować zgodną z prawem dokumentację do postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Zapraszamy do kontaktu pod adresem: kancelaria@wskp.pl

References: art. 251
 art. 22
 Art. 86
 art. 88
 art. 96
 art. 62
 art. 15