Source: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-zaskarzyl-do-sadu-zakaz-marszu-rownosci-w-rzeszowie
Timestamp: 2020-01-26 00:11:54+00:00

Document:
RPO zaskarżył zakaz Marszu Równości w Rzeszowie. Sąd uchylił zakaz AKTUALIZACJA | Rzecznik Praw Obywatelskich
RPO zaskarżył zakaz Marszu Równości w Rzeszowie. Sąd uchylił zakaz AKTUALIZACJA - Rzecznik Praw Obywatelskich
Strona główna / RPO zaskarżył zakaz Marszu Równości w Rzeszowie. Sąd uchylił zakaz AKTUALIZACJA
Wydany przez prezydenta Rzeszowa zakaz II Marszu Równości narusza Prawo o zgromadzeniach, Konstytucję i Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności
Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył do sądu decyzję Tadeusza Ferenca, który uzasadnił ją zagrożeniem życia lub zdrowia ludzi albo mienia - zgłoszono bowiem 29 kontrmanifestacji
Organizatorów i uczestników Marszu Równości obarczono zatem odpowiedzialnością za potencjalne zachowanie kontrmanifestantów
RPO Adam Bodnar przyłączył się do odwołania organizatora marszu. Wniósł, aby Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił decyzję o zakazie manifestacji. Przedstawił obszerną argumentację prawną, z powołaniem się na Konstytucję, prawo międzynarodowe oraz europejskie.
8 czerwca 2019 r. sąd uchylił zakaz, uwzględniając m.in. argumentację Rzecznika. Prezydent Rzeszowa nie skorzystał z prawa odwołania się od tego postanowienia.
Zgłoszenie marszu, zakaz, odwołania
23 maja 2019 r. do Urzędu Miasta Rzeszowa wpłynęło zawiadomienie o zamiarze zorganizowania 22 czerwca przemarszu 500 osób dla zwrócenia uwagi na dyskryminację osób LGBTQ (lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i queer). Wpłynęło też 29 zawiadomień o innych zgromadzeniach w tym dniu. 12 z nich zaplanowano na trasie marszu, pozostałe - w miejscach z nim sąsiadujących.
Na wniosek władz miasta Komendant Miejski Policji ocenił, że „organizowanie w jednym miejscu i czasie imprez, w których może wziąć udział kilka - kilkanaście tysięcy osób o różnych poglądach i ideałach stanowi ryzyko zakłócenia bezpieczeństwa dla ich uczestników oraz osób postronnych”. Powołał się też na fakt, że w ub.r. uczestnicy zgromadzeń ze środowisk skrajnie prawicowych skupieni byli na trasie I Marszu Równości oraz że „doszło do zakłóceń ładu i porządku publicznego”.
5 czerwca Prezydent Rzeszowa zakazał marszu, powołując się na zapisaną w Prawie o zgromadzeniach możliwość „zagrożenia życia lub zdrowia ludzi albo mienia w znacznych rozmiarach”. 7 czerwca organizator odwołał się do sądu.
Także 7 czerwca RPO przyłączył się do postępowania zainicjowanego tym odwołaniem. Decyzji prezydenta zarzucił naruszenie:
art. 14 pkt 2 ustawy z 24 lipca 2015 r. - Prawo o zgromadzeniach poprzez jego błędne zastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że czas i miejsce planowanego zgromadzenia oraz fakt organizacji w tym samym dniu 29 innych zgromadzeń grup społecznych reprezentujących przede wszystkim różniące się przekonania społeczno-polityczne stanowią wystarczającą podstawę do zakazu zgromadzenia ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia albo mienia w znacznych rozmiarach - podczas gdy to nie ze strony organizatorów i uczestników zgromadzenia miałoby dojść do ewentualnego zagrożenia;
art. 57 w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji oraz art. 11 ust. 1 i 2 i art. 14 europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności poprzez nieuzasadnione i nieproporcjonalne naruszenie prawa do wolności zgromadzeń
Jak przypomina RPO, zgodnie z art. 57 Konstytucji każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Podstawowym obowiązkiem władzy publicznej jest umożliwienie zgromadzenia i zabezpieczenie jego pokojowego przebiegu. Wolność do pokojowego gromadzenia się odgrywa też szczególną rolę w urzeczywistnianiu praw grup mniejszościowych do pełnego i równoprawnego udziału w życiu politycznym i społecznym. Stosownie do art. 32 Konstytucji RP wszyscy maja prawo do równego traktowania przez władze publiczne, a tym samym równe prawo do manifestowania swoich poglądów, nawet jeśli mogą one budzić kontrowersje lub opór w części społeczeństwa.
Taki standard wolności zgromadzeń w całości podzielił Sąd Apelacyjny w Lublinie. W październiku 2018 r. uwzględnił on zażalenie RPO i organizatorów Marszu Równości na postanowienie Sądu Okręgowego w Lublinie ws. odwołania od decyzji prezydenta miasta zakazującej tego zgromadzenia. Podobnie sądy oceniły zakaz Marszu Równości, wydany 8 kwietnia 2019 r. przez prezydenta Gniezna.
Analiza decyzji o zakazie marszu
Z powyższej argumentacji wynika, że prezydent Rzeszowa zastosował art. 14 pkt 2 Prawa o zgromadzeniach błędnie, nie uwzględnił wartości i norm wyższego rzędu oraz ograniczył prawo do wolności zgromadzeń w sposób nieuzasadniony, niespełniający testu niezbędności i proporcjonalności.
Oceniając, czy zgłoszone zgromadzenie zagraża życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach, powinien był się odnieść wyłącznie do zachowania organizatorów i uczestników marszu, a nie do przewidywanego zachowania uczestników zgromadzeń planowanych na ten sam dzień, o skrajnie odmiennych poglądach. Prezydent zakazał zaś wszystkich zgromadzeń, posługując się tą samą argumentacją bez wskazania, które zarzuty odnoszą się do poszczególnych organizatorów lub uczestników.
Źródła zagrożeń prezydent dopatruje się głównie w znacznej liczbie uczestników wszystkich zgromadzeń (ma to być ok. 12 tys. osób) - podczas gdy przewidywana liczba uczestników marszu to 500 osób. To tę liczbę organ powinien był wziąć pod uwagę, dokonując oceny stopnia zagrożenia. - Oznacza to, że prezydent posłużył się de facto zasadą tzw. odpowiedzialności zbiorowej obarczając organizatorów i uczestników pokojowego zgromadzenia odpowiedzialnością za liczbę uczestników kontrmanifestacji i ich potencjalne zachowanie, na które organizatorzy II Marszu Równości nie mogą mieć wpływu - głosi pismo procesowe RPO.
W świetle wykładni przepisu art. 57 Konstytucji RP oraz 14 pkt 2 Prawo o zgromadzeniach takie uzasadnienie zakazu zgromadzenia jest prawnie niedopuszczalne.
Ponadto prezydent podkreślał, że w zgromadzeniach wezmą udział osoby „mocno ze sobą antagonizujące”. W opinii policji jako źródło zagrożenia również wskazano jedynie organizację w tym samym miejscu i czasie wielu zgromadzeń grup o różnych poglądach i ideałach. W odniesieniu do marszu chodzi jednak o zwrócenie uwagi na dyskryminację osób nieheteronormatywnych, a tym samym rozpowszechnianie fundamentalnych zasad równości i poszanowania godności.
Prezydent nie tylko nie uwzględnił zatem ważnego faktu, że uczestnicy marszu należą do mniejszości narażonej na dyskryminację, a ich swobodne korzystanie z wolności zgromadzeń powinno podlegać szczególnej ochronie. Nie wziął też pod uwagę istotnego dla sprawy celu zgromadzenia, dokonując jednocześnie oceny stopnia zagrożenia na podstawie negatywnego nastawienia do tego celu przez skłonne do agresji osoby trzecie.
Taką argumentację należy uznać za chybioną. Na podstawie właściwie przeprowadzonej oceny - odnoszącej się wyłącznie do przewidywanego zachowania organizatorów i uczestników zgromadzenia oraz celu, którym jest przeciwdziałanie dyskryminacji - nie sposób bowiem stwierdzić, że marsz zagraża życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach.
Jako powody zakazu prezydent wymienił także odbywający się w tym samym czasie Festiwal Wschód Kultury-Europejski Stadion Kultury oraz fakt, że planowana trasa zgromadzenia prowadzi przez centrum miasta, gdzie mogą przebywać mieszkańcy i turyści. Jednak korzystanie z wolności zgromadzeń prawie zawsze wpływa na codzienne życie miasta i jego mieszkańców, a samo istnienie realnego ryzyka, że pochód doprowadzi do naruszenia porządku publicznego na skutek zdarzeń, na które organizatorzy nie mają wpływu, nie uzasadnia wystarczająco ograniczenia tej wolności.
Wobec niewskazania, jakie konkretne negatywne skutki marsz miałby wywrzeć na życiu miasta, przyjęcie argumentacji prezydenta prowadziłoby do konkluzji, że samo zaplanowanie zgromadzenia w centrum miasta i w czasie wydarzenia kulturalnego uzasadnia zakazanie tego zgromadzenia. Taki wniosek jest oczywiście sprzeczny z wymogiem proporcjonalności, stanowiącym jedno z podstawowych kryteriów dopuszczalności ograniczenia konstytucyjnego prawa do wolności zgromadzeń.
Nie sposób również stwierdzić, że zakaz był środkiem koniecznym dla ochrony życia i zdrowia ludzi oraz mienia w znacznych rozmiarach. Nawet jeśli w ocenie prezydenta istniała realna i uzasadniona obawa, że będzie to zagrożone przez organizację marszu, wszystkie wskazane w uzasadnieniu decyzji okoliczności były ściśle związane z czasem i miejscem planowanego zgromadzenia, a zatem zagrożenie mogło zostać wyeliminowane przez ich zmianę. Zgodnie z Prawem o zgromadzeniach organ gminy ma kompetencję do przeprowadzenia rozprawy administracyjnej w celu uzgodnienia zmiany miejsca lub czasu zgromadzeń. Prezydent nie skorzystał z tego prawa, rezygnując tym samym z proporcjonalnego i mniej dotkliwego środka uniknięcia potencjalnego zagrożenia.
Ponadto prezydent ma środki, przy których pomocy mógł i powinien był zapewnić bezpieczeństwo i porządek publiczny, w tym życie i zdrowie ludzi oraz mienie. Na ich straży stoi bowiem działalność policji czy straży gminnej. Tymczasem w uzasadnieniu decyzji prezydent w ogóle nie odniósł się do jakichkolwiek możliwych działań policji lub straży miejskiej, którzy powinni zabezpieczyć miejsce zgromadzenia. Nie wyjaśnił też, dlaczego uznał, że jedynym środkiem zaradczym jest zakaz marszu. Tym samym nie został spełniony również test niezbędności.
- W konsekwencji decyzji prezydenta Rzeszowa organizatorzy pokojowej demonstracji, głoszącej hasła tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka nie mogą swobodnie korzystać z fundamentalnej wolności zgromadzeń ze względu na nieproporcjonalne, nieuzasadnione i nie znajdujące podstawy w ustawie przesłanki – brzmi konkluzja pisma procesowego RPO do sądu.
Uchylając zakaz, Sąd Okręgowy w Rzeszowie stwierdził, że ustalenia faktyczne nie pozwalają na ocenę, że uczestnicy zgromadzeń stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia innych osób albo mienia w znacznych rozmiarach. Okolicznością, która wyklucza możliwość odbycia zgromadzeń nie może być fakt, że inne osoby „potencjalnie" mogą przejawić chęć zakłócenia marszu.
Mając na uwadze zaprezentowaną wykładnię art. 14 pkt 2 ustawy Prawo o zgromadzeniach, sąd stwierdził, że w przypadku zgromadzenia organizowanego przez wnioskodawców nie wystąpiła przesłanka określona w tym przepisie.
W ocenie sądu Prezydent Miasta Rzeszowa nie rozważył możliwości przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, nie dokonał szczegółowej analizy ryzyka zagrożenia, nie wykazał że brak jest możliwości wzmocnienia służb mundurowych w celu zabezpieczenia zgromadzeń. Powołanie się przez prezydenta jedynie na stanowisko Komendanta Miejskiego Policji uznać należy za niewystarczające.
Sąd powołał się też na orzecznictwo ETPC i Trybunału Konstytucyjnego. Potwierdza ono, że to na władzach państwowych ciąży obowiązek, zapewnienia pokojowego charakteru zgromadzenia i zagwarantowania ochrony jego uczestnikom, bez względu na stopień kontrowersyjności przedstawianych poglądów.
XI.613.2.2019
Pismo procesowe RPO do Sądu Okręgowego w Rzeszowie ws. zakazu II Marszu Równości .pdf
Postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie ws. II Marszu Równości.pdf

References: art. 14

art. 57
 art. 32
 art. 11
 art. 14
 art. 57
 art. 32
 art. 14
 art. 57
 art. 14