Source: http://aferyprawa.eu/Sady/Strzyzow-zazalenie-na-wylaczenie-sedziego-kolejny-dowod-dzialania-zorganizowanej-grupy-przestepczej-w-togach-miedzy-innymi-SSR-Piotr-Filip-i-SSR-Malgorzata-Pirga-3570
Timestamp: 2020-08-15 13:56:57+00:00

Document:
Aferyprawa - Strzyżów - zażalenie na wyłączenie sędziego - kolejny dowód działania zorganizowanej grupy przestępczej w togach między innymi SSR Piotr Filip i SSR Małgorzata Pirga
Aferyprawa.com Sądy Strzyżów - zażalenie na wyłączenie sędziego - kolejny dowód działania zorganizowanej grupy
Strzyżów - zażalenie na wyłączenie sędziego - kolejny dowód działania zorganizowanej grupy przestępczej w togach między innymi SSR Piotr Filip i SSR Małgorzata Pirga
O tym, ze łatwiej znaleźć igłę w stogu siana niż sprawiedliwość w polskich sądach stale informujemy naszych czytelników. Na dzień dzisiejszy sędziowie tworzą zorganizowaną strukturę przestępczą zwaną "mafia w togach". Swoistym elementem tej struktury mafijnej są wielokrotnie opisywane nieetyczne działania i sędziów m.in.. strzyżowscy sędziowie, którzy tworzą grupę przestępczą i tzw. "pralnię wyroków" dla aferzystów i przestępców.
Przekonała się o tym P. Alicja, której sprawę wielokrotnie opisywaliśmy w czasopiśmie choćby w tekście pt. Alicja już 5 rok na banicji - podział majątku dorobkowego dobrą metodą na oszustwa dla biegłego Wdowiaka i sędziów krośnieńskich. gdzie udokumentowano układy korupcyjne działające w Krośnieńskim Sądzie Okręgowym pod przywództwem wywyższającego się nieetycznego prezesa Zbigniewa Dziewulskiego.
Ponieważ Pani Alicja Z. postawiła zarzuty sędziom i prokuratorom krośnieńskim, z góry było wiadomo, że żaden "wiejski sędzia" ze Strzyżowa nie postawi zarzutów naruszenia PRAWA i ETYKI przez swoich hierarchicznie wyżej siedzących kolegów po fachu - dlatego został wybrany niewłaściwie miejscowo, ale ulęgły sąd w Strzyżowie.
Wiedząc z góry jakie będzie przedstawienie postanowiliśmy ekipą interwencyjną AFER PRAWA towarzyszyć P. Alicji i dokumentować przedstawienie niekompetencji urzędników sądowych.
Po naszym przybyciu szybko okazało się, że jak zwykle jesteśmy nieomylni. Osobnik, bez togi siedzący za ladą sądową, ale grający role sędziego ( podobno Piotr Filip) stwierdził, że nie życzy sobie dziennikarzy na sali i nie podając żadnej podstawy prawnej utajnia posiedzenie w sprawie przestępców w togach.
Informujemy niezorientowanego w przepisach prawnych sędziego, że zgodnie z Art. 154. kpc [Obecność na sali] § 1. Podczas posiedzenia odbywającego się przy drzwiach zamkniętych mogą być obecni na sali: strony, interwenienci uboczni, ich przedstawiciele ustawowi i pełnomocnicy, prokurator oraz osoby zaufania po dwie z każdej strony.
Osobnik grający rolę sędziego nie zna tego przepisu, robi przerwę i idzie po instrukcje. Nie pozwala oczywiście na nagrywanie tego " przedstawienia" zamiast proceduralnego posiedzenia sądowego co dla nas jest dowodem skorumpowania urzędnika - wszak ten co nie ma nic do ukrycia nie musi obawiać się nagrań.
Przy tak ewidentnych dowodach naruszenia PRAWA i procedury sądowej - dochodzi jeszcze niewłaściwość miejscowa sądu - p. Alicja wnosi o jego wyłączenie, a najlepiej to przekazanie jej sprawy do rozpatrzenia bardziej kompetentnym sędziom. Podała, że uzasadnienie swoje wniesie pisemnie w terminie 7 dni.
Grający rolę sędziego ( bez togi) P. Filip robi jednak kolejną przerwę aby w 15 minut mieć postanowienie podpisane przez M. Pirgę nie uwzględniającego wniosku p. Alicji o jego wyłączeniu. Dokument zamieszczamy poniżej, aby każdy mógł zapoznać się z miernotą sądową.
i szybko, bez zapoznania się z dokumentacją sprawy stwierdził, że na podstawie art.170§ 1 kpk i już jako Sąd oddala wnioski dowodowe zawarte w zażaleniu... spektakl zakończony.... ale nie dla nas, dopisujemy kolejny akt spektaklu celem udowodnienia niekompetencji urzędników sądowych.
Zgodnie z wyrokiem TK piszemy zażalenie.
Sądu Rejonowego w Strzyżowie
Sygn. akt. II. Kp 65/10
Poszkodowana: Alicja Z.
Od postanowienia Sądu Rejonowego w Strzyżowie z dnia 20.05.2010r, Sygn. akt. II. Kp 65/10 w przedmiocie wyłączenia sędziego Piotra Filipa od rozpoznania zaskarżonego postanowienia na postanowienie Prokuratury Rejonowej w Jaśle z dnia 18.12.2009r 2Ds.625/09/S o umorzeniu śledztwa w sprawach stronniczych i niekompetentnych postępowań sędziów i prokuratorów podkarpackich.
ZASKARŻAM POWYŻSZE POSTANOWIENIE W CAŁOŚCI
W związku z wyrokiem TK (sygn. SK 38/09) z dnia z 2 czerwca 2010 roku
- Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 3941 § 2 - Kodeks postępowania cywilnego w zakresie, w jakim nie przewiduje możliwości zaskarżenia postanowienia sądu drugiej instancji oddalającego wniosek o wyłączenie sędziego złożony w postępowaniu przed sądem drugiej instancji, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 176 ust. 1 Konstytucji. Potrzeba wyłączenia sędziego może się pojawić na każdym szczeblu postępowania. Prawo to powinno być więc w pełni zagwarantowane. W szczególności chodzi o możliwość odwołania się od jego odmowy.
Trybunał podkreślił, że postrzeganie instytucji wyłączenia sędziego jako gwarancji bezstronności sądu oraz niezawisłości sędziowskiej, elementu budowy społecznego zaufania do wymiaru sprawiedliwości i podnoszenia jego autorytetu, nakazuje zachowanie szczególnej ostrożności w zakreślaniu granic swobody ustawodawcy w kształtowaniu instytucji wyłączenia sędziego. Znaczenie i rola instytucji wyłączenia sędziego wymaga również stworzenia procedur, pozwalających z jednej strony na jej realne stosowanie, a z drugiej zapobiegających jej nadużywaniu.
Trybunał uznał, że ukształtowanie proceduralnego mechanizmu wyłączenia sędziego na etapie rozpoznawania sprawy w drugiej instancji, kiedy to brak jest zaskarżalności postanowienia oddalającego wniosek o wyłączenia sędziego, podczas gdy taka zaskarżalność występuje w odniesieniu do postanowień sądu instancji pierwszej, może budzić zastrzeżenia. Waga zarzutu uzasadniającego wniosek o wyłączenie sędziego ma bowiem znaczenie zasadnicze z punktu widzenia rzetelności procesu sądowego i realności prawa do sądu, a także wizerunku i autorytetu wymiaru sprawiedliwości.
Z punktu widzenia znaczenia czy wpływu na wymiar sprawiedliwości nie jest istotne, czy zarzuty przedstawia się sędziom orzekającym w pierwszej czy w drugiej instancji. Zarzuty wobec obiektywizmu czy bezstronności sędziego mają charakter sytuacyjny i nie ma znaczenia, na jakim etapie rozpoznania instancyjnego znajduje się sprawa (wniosek dotyczy sędziego, z którym zainteresowany styka się po raz pierwszy na określonym etapie postępowania). Niezrozumiałe jest więc niesymetryczne ukształtowanie tego mechanizmu w ramach tej samej procedury, w odniesieniu do wniosków kierowanych w różnych instancyjnie stadiach postępowania.
Sędziemu stronnicze i nieproceduralne postępowanie, nie zapoznanie się z aktami spraw, oraz błędną interpretację prawną:
JEDNOCZEŚNIE WNOSZĘ
1/ O UCHYLENIE POWYŻSZEGO POSTANOWIENIA oraz O WZNOWIENIE POSTĘPOWANIA W SPRAWIE ponieważ postanowienie sędziów strzyżowskich opiera się wyłącznie na subiektywnych odczuciach i nie nic wspólnego z rzetelnością sądową .
2/ o rozpatrzenie sprawy przez tych sędziów rzeszowskich, których nieetyka i nieznajomość PRAWA nie została udokumentowana w czasopiśmie AFERY PRAWA z uwagi na ich osobiste negatywne zaangażowanie zarówno przeciw mnie jaki i osobie zaufania - Redaktorowi czasopisma www.aferyprawa.com Zdzisławowi Raczkowskiemu dla uniknięcia subiektywnej oceny w sprawie.
Sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie (iudex suspectus). Taka wątpliwość jest „uzasadniona", gdy jest uprawdopodobniona i jednocześnie poważna. Chodzi tu m.in. o powiązania osobiste między sędzią, a stroną czy jej przedstawicielem – pełnomocnikiem, osobą zaufania, itp. i odczucia typu np. przyjaźń, wrogość, sprzeczność interesów, a także o okoliczności związane z obowiązkami służbowymi.
Sąd stwierdził, że poszkodowana swój wniosek oparła na art. 41 kpk . [Wyłączenie sędziego na wniosek] § 1. Sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. Wynika to z faktu, że jej osobą zaufania na sprawie był m.in. redaktor czasopisma AFERY PRAWA Zdzisław Raczkowski, który krytycznie odniósł się do orzeczeń zarówno sędziego strzyżowskiego Piotra Filipa choćby w tekście: Piotr Filip - typowo stronniczy i niekompetentny sędzia Sądu Rejonowego w Strzyżowie - Zawiadomienie Ministerstwa Sprawiedliwości Prokuratury Krajowej – tekst znajduje się pod adresem: www.aferyprawa.com/filip_postan_zazal.html , jak też i innych sędziów tego sądu m.in. sędzi Małgorzaty Pirga: ASR Małgorzata PIRGA - KOLEJNY ZARAŻONY SĘDZIA W SĄDZIE STRZYŻOWSKIM??? www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=sady&id=434
Pojawienie się redaktora Raczkowskiego w sądzie spowodowało na sędzim P. Filipie efekt „czerwonej płachty na byka” – czego dowodem jest fałszywe oświadczenie w protokole, cyt.: Pokrzywdzona wnosi o wyłączenie Przewodniczącego, albowiem wydaje jej się na pierwszy rzut oka, że Sędzia jest niekompetentny, gdyż wyprosił dziennikarzy z sali. – tu należy wyjaśnić, że sędzia od razu był informowany (posiadamy nagranie rozmowy), że dziennikarze są „osobami zaufania” poszkodowanej, tak więc zgodnie z Art. 154. kpc [Obecność na sali] § 1. Podczas posiedzenia odbywającego się przy drzwiach zamkniętych mogą być obecni na sali: strony, interwenienci uboczni, ich przedstawiciele ustawowi i pełnomocnicy, prokurator oraz osoby zaufania po dwie z każdej strony. – sędzia P. Filip ewidentnie złamał PRAWO, ZŁAMAŁ PROCEDURĘ SĄDOWĄ, A WIĘC TEN FAKT STAŁ SIĘ DOWODEM JEGO STRONNICZOŚCI I NIEKOMPETENCJI ORAZ ELEMENTEM DO WNIOSKU O JEGO WYŁĄCZENIE.
Kolejnym dowodem jego niekompetencji jest stwierdzenie cyt.: Sąd postanowił oddalić wnioski dowodowe zawarte w zażaleniu albowiem na tym etapie postępowania Sąd nie przeprowadza dowodów i są one niedopuszczalne z mocy ustawy, natomiast jawność postępowania reguluje ustawa. – mamy w tym stwierdzeniu typowe „masło maślane”. Sędzia najpierw nieproceduralnie utajnia sprawę nie podając żadnej podstawy prawnej, wyrzuca z sali osoby zaufania, a następnie pisze o jawności posiedzenia? Zgodnie z Konstytucją RP wszystkie posiedzenia (z wyjątkiem dot. małoletnich dzieci i spraw wagi państwowych) są jawne – tak więc ewidentnie jego postępowanie w tej sprawie jest stronnicze w dodatku przez swą niekompetencję wprowadza poszkodowaną w błąd. Sędzia na każdym etapie może przeprowadzić dowolne dowody w sprawie, może uznać, że zarzuty nie zostały wyjaśnione i cofnąć do ponownego rozpatrzenia prokuraturze, może sam rozpatrzeć zarzuty. Jednak w swym uzasadnieniu sędzia Piotr Filip nic nie rozpatruje, na żadne zarzuty zawarte w zawiadomieniu o przestępstwach nie odpowiada, co dowodzi że: - po pierwsze w ogóle nie zapoznał się z aktami sprawy, po drugie, że jest niekompetentny do rozpatrzenia tak poważnych zarzutów.
W tej sytuacji jako poszkodowana wnoszę o rozpatrzenie mojego zawiadomienia i zażalenia przez kompetentnego i niestronniczego sędziego sądu apelacyjnego.
haa, i mamy w odpowiedzi kolejny dowód, że " wiejski" urzędnik sądowy może dowolnie postępować, olewać wyroki zarówno Trybunału Konstytucyjnego jak i Sądu Najwyższego - WSZAK ON JEST "SĘDZIA NIEZALEŻNY" I NIKT MU NIE BĘDZIE MÓWIŁ JAK MA POSTĘPOWAĆ !!!
Tak więc, już przez nas opisana za swą niekompetencję Małgorzata Pirga sama rozpatruje zażalenie na swoje postanowienie i stwierdza, że nie zamierza zażalenia p. Alicji przekazywać gdziekolwiek do rozpatrzenia, ponieważ podobno postanowienie P. Filipa ma być prawomocne pomimo, że nie był w stanie nic rozpatrzyć ? ... mamy bezprawie?
My nie odpuścimy i sami celem proceduralnego rozpatrzenia zażalenie poślemy nawet do Krajowej Rady Sądownictwa, tak żeby od razu urzędnik M. Pirga mogła być zweryfikowana czy nadaje sie do pełnienia tak odpowiedzialnej funkcji.
Ciekawe, czy przeszła pozytywnie badania psychiatryczne? :-)
Bajka na weekend o ośle, świni i baranie - czyli dlaczego warto być "togowcem":-)))
14-05-2016 / 05:47
28-12-2015 / 01:07
Lamanie prawa, przekroczenie uprawnien, niedopelnienie obowiazkow, matactwa sedziow SR i SO we Wloclawku. Podam sygnatury akt.
15-10-2015 / 09:15
TAKIE SAME RZECZY DZIEJĄ SIĘ W SĄDZIE W KOLBUSZOWEJ na podkarpaciu NALEŻY POD SĄD TARNOBRZESKI . TYLKO W TYM PRZYPADKU SĘDZINA NIE DAJE OSKARŻONEMU PRAWA GŁOSU TYLKO ROZMAWIA SOBIE Z PROTOKOLANTKĄ BO WEDŁUG NIEJ ONA LEPIEJ WIE NIŻ SAM OSKARŻONY
09-09-2015 / 09:11
Podobnie się dzieje w sądach tarnobrzeskich
02-10-2012 / 16:47
Pirga jest skorumpowana-już mam dowody.
23-09-2012 / 08:36
Urodziłem się i mieszkam w Krośnie, jestem kawalerem, mam 42 lata. Jestem historykiem, absolwentem Uniwersytetu Wrocławskiego, wcześniej ukończyłem I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Krośnie. Moje zainteresowania to polityka i historia Podkarpacia, a hobby turystyka i muzyka rockowa. Sejm - jestem posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej VI kadencji, członkiem dwóch komisji sejmowych: Kultury i Środków Przekazu (pracuję również w podkomisji powołanej do rozpatrzenia projektu ustawy o miejscach pamięci narodowej) oraz Infrastruktury, przynależę do Polsko-Słowackiej Grupy Parlamentarnej oraz do Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Jestem członkiem zespołów parlamentarnych: Karpackiego, Samorządowego, Tradycji Niepodległościowych oraz Miłośników Historii. Byłem sprawozdawcą ustawy o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych oraz inicjatorem i sprawozdawcą uchwały Sejmu RP w sprawie uczczenia stulecia powstania Związku Walki Czynnej. Rodzina - Ojciec Andrzej, ekonomista, pracował w krośnieńskiej bankowości, pochodzi z Jarosławia. Dziadek Stanisław, architekt, był jednym z "orląt" - obrońcą Przemyśla. Moim przodkiem był pułkownik Dionizy Czachowski, naczelnik województwa sandomierskiego w Powstaniu Styczniowym. Mama Teresa, ekonomistka, przez wiele lat pracowała w Krośnieńskich Hutach Szkła. Dziadek Mieczysław Binkowicz, znany krośnieński rzemieślnik, był członkiem Armii Krajowej. Praca zawodowa i społeczna - Pracuję w Muzeum Podkarpackim w Krośnie, jestem sekretarzem Podkarpackiego Towarzystwa Historycznego. Zorganizowałem wiele wystaw, także w Dukli, Jaśle - Jareniówce, Lesku i Malinówce oraz konferencji i uroczystości propagujących polskie tradycje narodowe. Współredaguję "Dzieje Podkarpacia", badam ruchy niepodległościowe na Podkarpaciu, jestem autorem licznych artykułów i audycji radiowych na temat historii regionu. Jestem przewodniczącym Komitetu Ratowania Starego Cmentarza i współorganizatorem odsłonięcia pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Krośnie. Działalność niepodległościowa - Od 1985 roku działałem w podziemnej organizacji młodzieżowej "Goniec Podkarpacki", a później w KPN. Obecnie jestem liderem Prawa i Sprawiedliwości w Krośnie, wiceprezesem PiS okręgu przemysko-krośnieńskiego, członkiem władz naczelnych PiS, szefem Ligi Republikańskiej na Podkarpaciu i członkiem zarządu Podkarpackiego Związku Piłsudczyków. Samorząd miejski - byłem radnym Miasta Krosna, przewodniczącym Klubu Prawicy i Komisji Rewizyjnej. Spowodowałem renowację Starego Cmentarza, pracowałem nad ustaleniem osób na nim pochowanych. Byłem inicjatorem upamiętnienia ofiar reżimu komunistycznego przy ul. Portiusa, przyczyniłem się do modernizacji obiektów sportowych w Krośnie oraz rozwoju działalności kulturalnej. Samorząd wojewódzki - byłem radnym Sejmiku Województwa Podkarpackiego, przewodniczącym Komisji Budżetu i Finansów, członkiem Komisji Edukacji i Kultury, delegatem do Związku Województw Rzeczypospolitej Polskiej oraz przewodniczącym Klubu Radnych PiS. Pracowałem nad programem rozwoju kultury na Podkarpaciu. Jestem orędownikiem rozbudowy Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku i utworzenia skansenu archeologicznego w Trzcinicy koło Jasła. Zabiegam o środki na ochronę dziedzictwa narodowego, konserwację zabytków Podkarpacia, rozwój działalności turystycznej oraz promocję instytucji kultury historycznej Ziemi Sanockiej. Wnioskowałem o wsparcie dla szpitala w Krośnie, oddziału onkologii szpitala w Brzozowie, Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Krośnie i szkoły przy uzdrowisku Rymanów Zdrój. Bronię integralności lotniska w Krośnie, Izby Historii i Tradycji Lotnictwa, utrzymania produkcji i zatrudnienia w związanych z lotnictwem zakładach. Wspieram Stowarzyszenie Rozwoju Lotnictwa w Krośnie, zabiegam o środki UE na modernizację krośnieńskiego lotniska. Walka z patologiami - Zawsze sprzeciwiałem się paraprzestępczym i paramafijnym rządom postkomunistów. Potępiam prywatę radnych, którzy aspirują do rad nadzorczych i kupowanie głosów obietnicą pracy lub groźbą jej utraty przez władze samorządowe. Przeforsowałem uchwałę Sejmiku wzywającą samorządowców do autolustracji. Uważam, że wyborcy muszą znać przeszłość swoich przedstawicieli, że konieczne jest wyeliminowanie korupcyjnych powiązań polityków.
23-09-2012 / 07:34
25-08-2012 / 15:22
,,Policja pomoże,,59-letnia kobieta podpaliła się po wizycie komisariacie w Rzeszowie. Mimo że do dramatycznego zdarzenia doszło kilka dni temu, policja dopiero teraz ujawnia szczegóły sprawy - donosi RMF FM. Jak powiedział Wirtualnej Polsce komisarz Paweł Międlar, rzecznik prasowy policji w Rzeszowie, policjanci najpierw usłyszeli krzyk, następnie zobaczyli płonącą kobietę. Szybko zdołali ją ugasić. Obrażenia okazały się jednak poważne. Kobieta trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację. Do dramatycznego zdarzenia doszło we wtorek. 59-latka od kilku lat wzywała funkcjonariuszy do interwencji w sprawie pubu, w pobliżu którego mieszka. Miała skarżyć się m.in. na głośną muzykę i zachowanie gości, które - jak twierdziła - zakłóca jej spokój. Policja uznała skargi kobiety za bezpodstawne, jednocześnie informując ją, że za wzywanie służb bez przyczyny grozi grzywna, a nawet - areszt. Ostatecznie 59-latkę wezwano na przesłuchanie. - Kobieta wybiegła z komisariatu wzburzona, bo nie zgadzała się z ustaleniami policjantów w jej sprawie. Kilkanaście minut później policjanci usłyszeli krzyk. Zobaczyli kobietę, która płonie i szybko ją ugasili. Wszystkie osoby, które widziały zdarzenie, twierdzą, że podpaliła się na zewnątrz budynku, którym jest nie tylko komisariat, ale też sklepy i lokale użytkowe - mówi Wirtualnej Polsce kom. Międlar. 59-latka w stanie ciężkim trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację.	Tylko czekać na sprawę o wzniecenie ognia.
~pikus13
22-02-2012 / 08:39
takie same cuda dzieją się w Bełchatowie i sam jestem ich uczestnikiem - żenada to mało powiedziane...
~brzezińska43
08-06-2011 / 06:06
Podobne historie dzieją się w Zamościu i -jak przypuszczam- w calej Polsce.Pośrednio jest to zachwianie konstytucyjnej zasady trójpodzialu wladz.Sam mialem w lubelskim sądzie do czynienia z odmową rozpatrzenia wniosku na podstawie falszowania przez sędziego czasu wplywu dokumentów do sądu.Udowodniono mi w tern sposób, gdzie jest moje miejsce.

References: Art. 154
 art.170
 art. 3941
 art. 45
 art. 176
 art. 41
 Art. 154