Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,o;pro;bono;i;jego;pelnomocnictwach;wezwaniach;ugodach;,57506.html
Timestamp: 2017-06-24 22:35:00+00:00

Document:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... | Lege Artis w Bblog.pl
Oceń wpis oddane głosy: 80 / 2
2011-09-29 11:43:42 | 90.156.50.* | p4tryxkRe: O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... [10]a jeśli ktoś zapłaci to 700 zł to czy przez te nieważne pełnomocnictwa mogą go dalej
2011-09-29 11:54:30 | *.*.*.* | olgierdNo wiesz, zważywszy, że kasę dostał Pan X, który nie bardzo ma uprawnienie do
chodzenia do prokuratury za Pana Y, a pokrzywdzony Pan Y w sumie nie widzi z tego ani
grosza, to może on później:
- albo samemu żądać dalej tej zapłaty
- albo pójść do kancelarii Bono Vox, by ta w jego imieniu ściągnęła z tego ktosia 700
Zresztą to drugie zawsze można :) zwłaszcza, że nie ma tam nic o wyczerpaniu
roszczeń, zaś klauzule w par. 2 ust. 2 oraz par. 4 ust. 1-2 są na tyle uznaniowe, że
zawsze może się okazać, że pokrzywdzony znajdzie jeszcze jakiś ślad w internetach i
znów sobie pościga jelonka...
2011-09-29 11:56:13 | *.*.*.* | olgierdMoże dodam, że na gruncie prawa cywilnego pełnomocnictwo jest OK -- chociaż wierzę
też, że jeśli chodzi o możliwość występowania przed sądem to połowa sądów nie
uznałaby czynności podejmowanych przez takiego pełnomocnika (wszystko zależy od
treści umowy między wytwórnią a Pro Bono).
2011-09-29 15:19:13 | 77.254.176.* | TamidrianOsobiście, pomijając całą masę błędów, zastanawia, kto u licha piraci utwory
wykonawców wytwórni Green Star? Za darmo bym nie chciał, a podejmowanie ryzyka dla
ściągnięcia "muzyki" tych grajków najzwyczajniej w głowie się mi nie mieści ;)
2011-09-29 15:25:42 | *.*.*.* | olgierdNo cóż, są gusta i guściki... nie wiem jak teraz, ale przecież 15 lat temu scena
disco-polo rozwijała się bardzo dynamicznie. Może nie wszyscy pamiętają, ale właśnie
taka jest geneza popularności Polsatu -- jakieś listy przebojów disco-polo, gale
disco-polo itd. historie... Może dziś ciągną to 35-latkowie rzewnie wspominający szczenięce lata? ;-)
2011-09-29 16:10:51 | 178.36.82.* | melanomaBranża disco-polo jako pierwsza zorientowała się, iż szansą na utrzymanie wysokich
wpływów jest nie tyle działalność wydawnicza, co koncertowa. W rzeczy samej - Boysów,
Milano, Akcenta, Maxela można ściągnąć i posłuchać na domowym zestawie hi-fi, jednak
dopiero koncert gwarantuje prawdziwe muzyczne doznania. Od wielu lat wszystkie te
kapele grają rocznie po kilkadziesiąt koncertów i z tego żyją. Zachodnie zespoły
szczycące się tym, że udostępniają swoje nagrania za darmo, aby ściągnąć publikę na
występy live, są w istocie mocno zapóźnione. A wystarczy popatrzeć jak to się robi w
Polsce, w Białymstoku.
2011-09-29 18:56:51 | 178.37.216.* | mmm777Olgierdzie, temat jest omawiany tutaj:
http://forumprawne.org/prawo-autorskie/245548-kancelaria-pro-bono-przedsadowe-wezwani
e-do-zaplaty.html (i zostałeś tam zauważony :) )
Skądinąd, schemat działania jest prosty: jak jest dostępna poczta danej osoby na
Chomiku, to dostaje emaila, jak odpowie - (i jeszcze podając swoje dane) to wpada,
potem ewentualnie trafi na forum prawnicze gdzie ktoś opisuje, jak to poszedł na
ugodę, zapłacił - i dzięki temu się uratował... Wiec płaci...
W tej chwili to Chomik jest zdaje sie firmą cypryjską, więc chyba uzyskanie dostępu
do danych użytkowników nie jest zbyt łatwy?
2011-09-29 19:46:08 | 78.9.175.* | 11Zacytuję słowa (o ile mi wolno...) Pana Krzysztofa Jacka Szklarskiego - redaktora
strony internetowej szklarski.eu oraz napisy.info :
"Proszę zwrócić uwagę na fakt ten, iż ostrzeżenia, żądania, pomówienia są słane do
Was, na Wasze konta, przez Puczydłowskiego i jego firmę z konta utworzonego na
Chomikuj.pl. Puczydłowski nie dysponuje Waszymi adresami IP, Waszymi imionami,
nazwiskami, adresami domowymi i z pewnością od Chomikuj.pl tych danych nie zdobędzie,
gdyż Chomikuj.pl zmienił swoją siedzibę a mieści się ona teraz na Cyprze, tak więc
Puczydłowski musiałby się zwracać do Chomikuj.pl poprzez cypryjskie organy sądownicze
o udostępnienie tych danych, aby móc zacząć Was skutecznie ścigać. Nie leży w
interesie Chomikuj.pl by te dane im udostępniać, nie jest to także w interesie Cypru,
tak więc takie działania, które podjął i podejmuje Puczydłowski i jego "Pro Bono",
były i są skazane na niepowodzenie, o czym już dawniej, przy okazji poruszania tematu
Chomikuj.pl, pisałem"
A teraz mnie poprawcie, jeśli się mylę... żeby przybieżała do kogoś Policja i
skonfiskowała mu komputer, musi mieć nakaz sądowy wydany przez SĄD NAJWYŻSZY. Nakaz
musi być wystawiony imiennie wraz z danymi delikwenta/tki, aby był wystawiony
imiennie potrzebne są nasze dane - czyt. cyctat Pana J.K.Szklarskiego... i zataczamy
2011-09-29 20:50:34 | *.*.*.* | olgierdNo może nie Sąd Najwyższy ;-) ale faktem jest, że od pół roku -- odkąd nie ma art. 29
ust. 2 UoODO -- nie ma podstawy do domagania się od kogoś podania danych innej osoby,
nawet jeśli uważamy, że tę osobę trzeba pozwać. Stąd żaden usługodawca (ani Chomik, ani Money.pl) nie ma podstaw do udostępnienia na
prywatne żądanie adresu IP -- bez którego wystąpienie do dostawcy internetu (a to już
w trybie prawa telekomunikacyjnego -- a więc tylko przez organy ścigania lub sąd) --
więc taki "pokrzywdzony" jest w kropce.
Co do teorii rozgłaszanych w serwisie napisy.info przez jego właściciela... hmm no
powiedzmy, że zalecam ostrożność.
2011-09-29 20:53:20 | *.*.*.* | olgierdA, i jeszcze jedna ciekawostka: ze 3 dni temu o sprawę zagadnął mnie właśnie
dziennikarz "Metra", któremu wyłuszczyłem (na piśmie) mniej-więcej to samo. Następnie
-- kierowany jakąś tam lojalnością (to od niego dostałem takie ładne skany) -- nie
pisałem nic o sprawie. A w tekście ani słowa o tych sprawach...
2011-09-30 07:46:27 | 83.26.24.* | TakaJednaRe: O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... [0]bardzo fajnie wytłumaczone - prosto i jasno :)
2011-09-30 08:55:06 | 78.133.198.* | PrzyrodnikRe: O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... [6]Czy to nie znaczy ze Pro Bono celowo wprowadza w blad w celu osiagniecia korzysci
majatkowych? Jak zauwazyles w komentarzach nie ma slowa aby ta kasa trafiala do Green
Star. A tak na marginesie Marcin Miller lider Boysow kiedys powiedzial ze on lubi jak jego
utwory piraca bo on zarabia na koncertach nie na plytach.
2011-09-30 09:29:38 | *.*.*.* | olgierdNa gruncie prawa cywilnego takie pełnomocnictwo jest prawidłowe. Także nie widzę nic
zdrożnego w tym, pokrzywdzony zaproponował sprawcy jakąś finansową rekompensatę w
zamian za odstąpienie od ścigania (nie chcę także sugerować, że kasa nie idzie do
Green Star).
Natomiast z punktu widzenia postępowania karnego to jest stek bzdur.
2011-09-30 10:07:32 | 81.210.14.* | MXyXNie wiem, czy dobrze zrozumiałam, czyli gdyby doszło do postepowania karnego p.
Puczydłowski musi zlecić innym adwokatom i/lub radcom prawnym ( tak stoi w
pełnomocnictwie) reprezentację pokrzywdzonego?
2011-09-30 10:11:28 | *.*.*.* | olgierdTak jest w treści owego pełnomocnictwa. Ja uważam, że to także będzie bezskuteczne i
adwokat nie przyjmie takiego pełnomocnictwa.
2011-09-30 10:35:43 | 109.243.187.* | GasiuRe: O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... [1]mnie ciekawi zdanie z podlinkowanej GW: "(...)choć Siegieńczuk nie ma prawa do wykonywania swoich największych hitów bez
zgody swojego dawnego wydawcy(...)"
bo wydaje mi się, że nikt mu nie może zakazać wykonywania tych utworów - owszem
organizator koncertu musi odprowadzić tantiemy podmiotowi posiadającemu prawa
majątkowe do tej twórczości, ale wykonywać sobie artysta to może...
2011-09-30 10:58:07 | 81.210.14.* | MXyXTo jeszcze pytanie a na podstawie tego pełnomocnictwa p.Puczydłowski może wnieść w
imieniu mocodawcy oskarżenie o popełnienie przestepstwa?
2011-09-30 11:12:09 | *.*.*.* | olgierdNie.
2011-09-30 16:41:10 | 78.9.175.* | 11A jak się ma przedawnienie w kwestii chomika ?
2011-10-01 10:30:18 | 89.68.133.* | HektarRe: O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... [6]@Olgierd
http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/rozpowszechniasz_muzyke_w_sieci__mozesz_slono_zapl
acic_15789
Czy gdyby faktycznie się okazało, że żądali 100 razy więcej, niż mogli się domagać na
zasadzie pr.aut. to nie podchodzi to już pod próbę wyłudzenia? I czy wniosek o
ściganie faktycznie można cofnąć? Wszak po jego złożeniu postępowanie toczy się "jak
Przedawnia się po pięciu latach od czasu popełnienia przestępstwa.
2011-10-01 12:20:26 | *.*.*.* | anglingA jak ktoś się włamie do naszego wifi i będzie udostępniał pliki to też my
2011-10-02 08:45:13 | 91.214.0.* | nmnmnmPrzedawnienie przestępstwa (nie wykroczenia!) z art. 116 ustawy o prawach autorskich
i prawach pokrewnych następuje po roku (art. 101 § 2 k.k. w zw. z art. 122 ustawy o
prawach autorskich).
Jeśli chodzi o roszczenia cywilnoprawne to przedawniają się z upływem 3 lat (art. 118
k.c.). http://prawont.blogspot.com/2011/09/kancelaria-pro-bono-tym-razem-straszy.html
2011-10-02 11:51:39 | 89.68.133.* | Hektar@nmnmnm
To żeś teraz strzelił jak kulą w płot. Art. 101 par. 2 k.k. mówi o przestępstwach
ściganych w trybie prywatnoskargowym. Art. 122 pr. aut. mówi o trybie wnioskowym.
Roszczenia cywilnoprawne przedawniają się owszem po trzech latach, ale od momentu w
którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej
naprawienia, nie później jednak niż po 10 latach od wyrządzenia szkody (art. 442(1)
par. 1 k.c.) pod warunkiem, że szkoda nie jest wynikiem przestępstwa (np. z art. 116
pr.aut.) – wtedy przedawniają się po 20 latach od popełnienia przestępstwa,
niezależnie od tego kiedy dowiedział się poszkodowany (art. 442(1) par. 2 k.c.)
2011-10-02 14:07:22 | 94.101.16.* | ColderOczywiście jest to mój błąd. Już poprawiłem w tekście. Jeszcze raz przepraszam za
2011-10-03 15:05:33 | 95.50.197.* | RYBYDodatkowo w ugodzie w par. 9 jest klauzula abuzywna. Nie można ograniczać właściwości
miejscowej sądu.
2011-10-07 02:12:48 | 89.72.203.* | Smok EustachyCzy te nieścisłości nie mogą być podstawą do puknięcia ich o odszkodowanie za
zawracanie wątroby?
2011-10-11 09:57:03 | 62.121.132.* | mała-liloRe: O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... [0]Dostałam wiadomość z linkiem do wezwania. I za bardzo nie wiem co zrobić. Miałam 2 konta z czego jedno na hasło i dostałam wiadomość od nich na oba. Chodzi o
to że udostępniałam sama sobie książki. Powinnam zapłacić? Szczerze mówiąc to nawet
nie wiem ile bo nieco mnie poirytowali więc usunęłam konta.
2011-10-16 12:57:04 | 83.142.121.* | deprionRe: O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... [6]to ON jest ten adwokacina samozwaniec. NIE PŁACIĆ !
2011-10-28 15:42:46 | 31.53.194.* | W.Udostępniłam nieświadomie 2 pliki, za które otrzymałam dosyć wysoką karę do
zapłacenia. I głupia zapłaciłam, nie sprawdzając wcześniej komentarzy w internecie.
Co gorsza musiałam podać kancelarii dane adresowe, pesel i numer dowodu. Teraz boję
się, że po zapłaceniu i podpisaniu ugody, wykorzystają moje dane do innych, niecnych
Podejrzewam też, że już nie mogę nic zrobić, by odzyskać pieniądze i zapłaciłam więc
przyznałam się do winy... Doradzicie jakieś rozwiązanie?
2011-10-28 20:23:15 | 79.185.107.* | ZyxNo ja dzisiaj tez dostałam takie Przedsądowe Wezwanie do zapłaty z pełnomocnictwem
itd. Po zobaczeniu samym nazwy chomika i przeczytaniu pobieżnie wiadomości samej juz
miałam dość. Podali mi plik, a ja wogóle takiego pliku nie posiadam(no chyba że oni juz sami go
usuneli ... ? ) Tam blablabla do 7 dni jak nie zapłace to prokuratura, czytałam gdzieś, że serio ktoś
dostał wezwanie na policje. Powinnam się bać, albo coś zrobic ( w stylu usunać chomika ? Bo jak przeczytała od
razu sie wylogowałam z zamiarem długoterminowego niewchodzenia) ?
Dodam jeszcze, że na emaila nic nie dostałam, wiec jezeli to taka ściema itd to nie
rozumiem tego,że przecież ta Kancelaria i ten "PAN ADWOKAT" sa od dłuższego czasu na
chomiku a oni nic z tym nie robią ? Przecież jezeli to ich portal to mają jakies
prawa ( w stylu zabronic żerować na ludziach) ? No chyba że i WSPANIAŁY portal sam
podpisał jakąś umowe z takimi "organizacjami i czerpie z tego zyski ?
2011-10-28 22:35:43 | 89.79.22.* | SandemoRe: O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... [2]Miałem chomika wypasionego do tej pory nikt nie miał pretensji , gdy powsatało to
zasrane bono nastąpiła panika , zabiłem chomika 10 tb i niech chamstwo będzie miarą
Założe sobie stronę w Stanach i niech mnie wg słów Tuwima pocałują wszystkie cadyki w d..ę .
2011-10-30 21:51:53 | 78.9.77.* | M0tyla_nogaja również otrzymałem przedsądowe wezwanie do zapłaty? czy ktoś nie zapłacił kary
wymienionej w wezwaniu? czy miało to jakś ciąg dalszy w prokuraturze? nadmienię iż
chomik został usunięty zaraz po przeczytaniu tego pisma - co za masakra, czuję się
jak najgorszy kryminalista...
2011-10-31 11:49:32 | 178.42.12.* | ZyxJa nie zapłaciłam i NIE zapłacę. Zresztą możliwe to alby zdobyli moje dane skoro nawet nie pofatygowali sie by wysłać
wiadomość na maila ?
2011-11-17 19:57:47 | 85.193.249.* | ZdzichXW tej kwestii należało by zapytać samego Marcina Siegieńczuka, miał on wiele spraw
sadowych o odzyskanie nazwy i utworów, więc nie wiadomo dokładnie jakie ma wyroki. Działa w tej chwili nowy zespół o nazwie Toples i wykonuje utwory Siegieńczuka na
polecenie właściciela GS.
2011-11-21 20:28:35 | 89.230.192.* | sowiookiRe: O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... [0]Ludzie, naprawdę nie macie się czego bać, przynajmniej ze strony tej pseudokancelarii
Pro Bono (natomiast jeśli rozpowszechniacie w sieci utwory chronione prawem autorskim
to oczywiście popełniacie przestępstwo). Pomijając już wszelkie inne zagadnienia, skoro Autor tego Bloga sprawdził, iż pan
Puczydłowski nie jest adwokatem ani radcą prawnym, to nie ma takiej możliwości, żeby
był pełnomocnikiem w postępowaniu przed sądem w sprawie karnej. Ewidentnie widać, iż
żadna taka rozprawa karna nie miała miejsca, gdyż sąd nie dopuściłby do udziału w
sprawie Dariusza Puczydłowskiego. Zresztą nie zagłębiając się nawet zbytnio w sprawę
widać, że pan Puczydłowski udaje tylko, że zna przepisy prawne. Żeby uzyskać
skazujący wyrok karny musiałoby zostać udowodnionych wiele faktów, których pan
Puczydłowski nie ma szans dowieść, np. w rozsyłanych wezwaniach nie jest nawet
chociażby uprawdopodobnione, że firma, którą rzekomo reprezentuje pan Puczydłowski
jest właścicielem praw autorskich co do wskazanych utworów. Musiałoby też zostać
udowodnione rozpowszechnienie konkretnego utworu przez konkretną osobę, co
podejrzewam, że w wielu, jeśli nie w większości przypadków byłoby niemożliwe. Kolejna
rzecz, czyli wejście w posiadanie przez Pana Puczydłowskiego w posiadanie danych
osobowych osób w sposób ewidentnie nielegalny. I absolutnie nie podpisujcie tej
ugody, gdyż jest tam zawarty zapis, w którym w sposób jednoznaczny przyznajecie się
niejako do popełnienia przestępstwa.
A, i jeszcze jedna śmieszna rzecz po przeczytaniu powyższego pełnomocnictwa: napisano
tam, iż pan Puczydłowski może dokonywać substytucji w stosunku do adwokatów i radców
prawnych. Z tym, że nie będąc adwokatem czy radcą prawnym pan Puczydłowski nie ma
prawnej możliwości udzielenia adwokatowi czy radcy prawnemu dalszego pełnomocnictwa.
2011-11-22 08:38:14 | 79.184.44.* | gulka3Re: O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... [0]Wczoraj dostałam tę całą wiadomość na chomika i jestem załamana:( Boję się strasznie,
że do domu przyjdzie jakieś wezwanie. Nie mam jeszcze 18 lat. Od razu usunęłam
chomika, ale czytałam na forach, że to nic nie daje, bo administrator ma kopie
zapasowe plików. Mam się tym przyjmować i szykować domowników na nalot policji, czy
puścić to w zapomnienie? Pomóżcie...:(
2011-11-23 19:11:17 | 84.205.11.* | kamusiellaja tez dostalam od nich wiadomosc,ale nawet nie wchodzilam na link od nich tylko od
razu skasowalam wiadomosc.zostawie to bez reakcji
2011-11-23 19:16:29 | 84.205.11.* | kalno wlasnie,glupich nie sieja,sami sie rodza
2011-11-24 21:09:32 | 84.10.189.* | rowrek13też dostałem od pro bono wezwanie do zapłaty na kwotę 700zł .14 września 2011r. i
olałem to. Natomiast dziś wezwanie na policje w charakterze światka w tej sprawie co
2011-11-30 16:47:13 | 89.73.105.* | Niki 76Policja w Polsce zasypana tymi bzdurami ? Policjant też człowiek nie gryzie nie
bójcie się Policji i przesłuchania oni dobrze znają temat Pro Bono. Policjant tego też by nie podpisał. Niech nam udowodnią wine a AIP
to nie osoba.
2011-12-14 16:25:54 | 89.74.41.* | miecia33Byłem ostatnio na przesłuchaniu .
Policjant oznajmił, że czyta fora i by nie przeciągać skąd mają dane przedstawił co
mają :
1.Podobno pozwodawcy zatrudnili Szwajcarską firmę (śmiech) która wyłapuje nr IP
2.Po spisaniu nr IP zgłaszali do prokuratury przestępstwo( ok.26 000 przestępców)
3.Ta zwróciła się do operatorów o udostępnienie danych i w moim przypadku UPC dała
moje dane co było potwierdzone na piśmie.
Tyle jeżeli chodzi o zdobycie danych.
Co ma policja i prokuratura:
- ponoć ściągałem jednocześnie rozpowszechniając plik muzyczny(składanka) za pomocą programu torentowego,, torent 2" czy coś takiego dnia tego i tego o godz.podane z
sekundami (moje pytanie : ile ściągnięto kb ile wysłano kb od kogo i do kogo nie mają takich
danych)upss.
Nr IP nie jest dowodem w polskim prawie nie identyfikuje żadnej osoby
Zastanawia mnie co to za dowody by ciągać ludzi na przesłuchania.Może ktoś z
przesłuchujących czytający fora ma odwagę odpowiedzieć.A tak tylko dzięki temu straszeniu i
namawianiu do przyznania się bo to ponoć w/g nich najlepsze rozwiązanie nabijają kasę Puczydłowi.
26 000 przestępców i niech tylko co 10 zapłaci po 700 zł to wychodzi niezła sumaka
,a po takim wezwaniu na policję następni skruszeni lecą z kasą .NIE BIORĄC POD UWAGĘ ŻE PO
ZAPŁACENIU 7 -iu STÓWEK PROKURATURA I TAK DALEJ PROWADZI SPRAWĘ. Najlepsze pytanko na koniec :CO PO PRZYZNANIU SIĘ (UGODA=PRZYZNANIE) JAK W NASTĘPNYM MIESIĄCU DOSTANIESZ PISMO Z PRO B. ŻE W NASTĘPNYCH MIESIĄCACH
TEŻ ŚCIĄGAŁEŚ ROZPOWSZECHNIAJĄĆ JESZCZE WIĘCEJ I TERAZ UGODA WYNOSI
100 000.I CO TERAZ ? Przyznałeś się a teraz to niewinny aniołek jesteś?
2012-01-17 23:04:17 | 89.72.219.* | 666Marcin666Re: O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... [0]http://www.wykop.pl/link/1010273/kary-za-korzystanie-z-sieci-torrent-nie-sa-mrzonka/
2012-02-15 19:10:32 | 62.152.129.* | mąkaRe: O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... [4]Ja nie podpsałem pierwszego porzumienia gdzyż mówiono mi że to wał i przyszli do
mnie policjanci z nakazem od prokuratora i zabrali mi komputer do pezszukania tylko
szybko się dogadałem z firmą i wycofali wobec mnie oskarżenie. Jak zeznawałem na
policji (jako świadek) policjant powiedział mi że nie ma takiego komputera który jest
czysty nawet jeżel ściągniesz wersję 30-to dniową i jej nie usuniesz po 30-tu dniach
to już to jest nielegalne i po przeszukanu komputera przez biegłego będziecie miel
założoną sprawę z urzędu. więc pomyślcie czy nie lepiej się dogadać. A jak
dostaniecie wezwanie do zpłaty pierwszy raz to zadzwoncie i możecie się przecież
dogadać na trochę mniejszą kwotę (nawet stówa mniej to coś) ja po dogadaniu muszę
zapłacić 1500 zł nie wiem czy to dużo jak można 700 zł i mnieć poroblem z glowy i się
nie ciągać po sądach. tak więc się zastanówcie
2012-02-15 20:55:56 | 83.28.22.* | 123mery@mąka: Twoja sprawa dotyczy torrentów czy chomika? Jak to jest z tym zabieraniem
komputera: policja może go zabrać, czy musi jednak mieć coś z sądu?
2012-03-31 23:51:49 | 109.197.43.* | bleeJuż pomijając te wszystkie błędy formalne i w nazewnictwie, to udowodnienie pewnych
rzeczy jest bardzo trudne. Z jednego adresu ip może korzystać bardzo wiele osób w
jednym czasie (wifi itp.). Trzeba udowodnić to, że akurat ten plik był pobierany
przez innych użytkowników internetu. Bądź że akurat ta osoba zamieściła ten plik na
stronie w celu rozpowszechniania. Samo znalezienie pliku na komputerze nie znaczy
nic, bo istota przestępstwa polega na rozpowszechnianiu. Ponadto szkodę należy
udowodnić, a więc jej wysokość itp. Będzie to trudne, bo trzeba mieć dane dot. ilości
pobrań, wartości utworu, to co się utraciło wskutek rozpowszechnienia itp. Jest to
skomplikowana sprawa od samego początku, jest wiele rzeczy trudnych do ustalenia,
kosztowne - biegli itp., i długotrwałe. A na sam koniec może się okazać, ze społeczna
szkodliwość czynu jest znikoma i osoba taka nie popełnia przestępstwa. Warto też
przyjrzeć się temu, że w piśmie nie ma żadnych konkretów dot. który utwór, w jaki
sposób ktoś rozpowszechniał. Jest to przestępstwo ścigane na wniosek, jeżeli rzekomy
pokrzywdzony cofnie taki wniosek to prokuratura i policja jest związana tym ze
względu na art. 17 kpk.
2012-03-31 23:58:30 | 109.197.43.* | bleeA i to może działać też w drugą stronę, i można potraktować takie pisma jako groźbę
(bezprawną) spowodowania postępowania karnego jeżeli się wykaże się, że to działanie
nie ma na celu ochrony prawa naruszonego przestępstwem. Ogólnie sytuacja jest bardzo
złożona i może się okazać, że będzie miała znamiona nielegalnej. Ale to się okaże.
Zawsze znajdą się amatorzy wykorzystywania cudzej nie wiedzy. Podobna sytuacja była z
portalem pobieraczek.
2012-04-10 20:14:12 | 78.88.11.* | Zołtar Re: O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach... [0]Pan Puczydłowski nie jest radcą prawnym czy adwokatem nie ma nawet wykształcenia
prawniczego, to facet który jest wspólnikiem i firmuje to wszystko, dlaczego nie
firmuję tego żaden adwokat czy radca prawny - bo wtedy musiałby stosować do zasad
wykonywania zawodu adwokata radcy prawnego, które nie zezwalają adwokatom i radcom
prawnym na kierowanie zapowiedzi skierowania postępowania karnego. Pro bono stosowało
również czyny które można by uznać za niezgodne z zasadami uczciwej konkurencji wobec
adwokatów i radców prawnych. Swojego czasu pod Sądem Okręgowym w Białymstoku wystawał
człowiek z ulotkami darmowych porad prawnych - była to reklama zakazana przez obie
korporacje. Następnie część postępowań karnych które były wszczyna z zawiadomienia
były umarzane przez prokuraturę z uwagi na brak skargi pochodzącej od osoby
uprawnionej. Nie mniej ni więcej oznacza to, że PRO BONO wszczynało postępowania bez
podstawy prawnej. Powyższe również wpływa na ważność tzw ugód zawieranych przez PRO
BONO, jeżeli ugody zawierane były w imieniu osób które nie wyrażały na to zgody to
można tu rozważać nieważność tych ugód lub po prostu wprowadzenie internauty w błąd w
celu osiągnięcia korzyści majątkowej. PRO BONO wchodząc w posiadanie nr IP w związku
z określoną aktywnością internetową może naruszać zasady ochrony danych osobowych.
2012-05-04 23:29:21 | 31.174.109.* | 2222moze zabrac

References: art. 29
 art. 116
 art. 122
 Art. 101
 Art. 122
 art. 116
 art. 17