Source: http://old.niepoprawni.pl/blog/1346/protest-wyborczy-tresc
Timestamp: 2020-08-13 15:04:13+00:00

Document:
Protest Wyborczy - treść | Niepoprawni.pl
Ciri - 21 października, 2011 - 11:03
Oto treść protestu wyborczego, podpisanego przez 790 wyborców, złożonego przez Nowy Ekran w dniu 19.10.2011 do Sądu Najwyższego. Jest długaśny ale była wersja jeszcze dłuższa.
Warszawa, 19.10.2011
Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu
ul. Nowy Świat 54/56, 00-363 Warszawa
Podpisani niżej
Na podstawie art. 82, art. 83 i art. 241 Kodeksu Wyborczego wnosimy protest przeciwko ważności wyborów do Sejmu oraz do Senatu przeprowadzonych w dniu 9 października 2011 r. zarzucając:
1. przeprowadzenie wyborów na podstawie nie mających cech obowiązującego aktu normatywnego postanowienia o zarządzeniu wyborów do Sejmu i Senatu oraz ustawy Kodeks wyborczy w wyniku złożenia podpisów pod tymi dokumentami przez osobę, która nie złożyła określonej Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej przysięgi prezydenckiej,
2. ograniczenie biernego prawa wyborczego poprzez bezprawną podstępną odmowę przyjęcia zawiadomień o utworzeniu komitetów wyborczych wyborców oraz rejestracji list kandydatów do Sejmu i kandydatów do Senatu na podstawie niezgodnego z okolicznościami faktycznymi ustalenia braku wymaganej liczby prawidłowo złożonych podpisów wyborców,
3. Złamanie przez Państwową Komisję Wyborczą kalendarza, poprzez bezprawne przedłużenie jednemu z komitetów wyborczych (Komitet Wyborczy Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu) terminu zgłaszania list wyborczych do Sejmu oraz kandydatów do Senatu.
4. Uniemożliwienie przez Państwową Komisję Wyborczą zebranie podpisów poparcia dla kandydatów do Senatu Komitetu Wyborczego Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu poprzez likwidację wzorów dokumentów na stronach internetowych PKW oraz nieopublikowanie (pomimo wezwania) komunikatu w powszechnie dostępnych mediach, że jeden z komitetów wyborczych ma wyjątkowe prawo (w ocenie PKW) do zbierania podpisów do dnia 7.09.2011. Działanie to pozbawiło komitet wyborczy zarejestrowania kilkudziesięciu kandydatów w wyborach do Senatu.
5. Naruszenie przez Państwową Komisję Wyborczą konstytucyjnej gwarancji równego traktowania wyborców korzystających z biernego prawa wyborczego poprzez wydanie okólnika skierowanego do Okręgowych Komisji Wyborczych zalecającego niedokonywanie weryfikacji podpisów poparcia dla Kandydatów jednego z komitetów Wyborczych.
6. Brak rozpoznania przez Sąd Najwyższy odwołania jednego z komitetów wyborczych od uchwały Państwowej Komisji Wyborczej złożonego w terminie i w trybie Kodeksu Wyborczego.
7. Rejestrację list kandydatów i kandydatów na podstawie niezgodnego z okolicznościami faktycznymi przyjęcia wniesienia wymaganej liczby prawidłowo złożonych podpisów wyborców,
8. podejrzenie sfałszowania oddanych głosów poprzez dopisanie przez nieznane osoby drugiego znaku X na karcie do głosowania skutkującego nieważnością głosu, lub poprzez naruszenie procedur związanych powołaniem/odwołaniem komisji wyborczych, oraz z wydaniem i liczeniem kart wyborczych.
9. błędne ustalenie wyników wyboru do Sejmu poprzez uchybienie w przetwarzaniu danych i podnosząc, że w związku z zarzutem ad. 2 wnoszący protest podobnie jak i inni wyborcy został pozbawiony prawa wyboru preferowanej osoby.
10. Brak kontroli i nadzoru nad drukiem, przechowywaniem i dystrybucją kart wyborczych.
11. Naruszenie ciszy wyborczej przez TVP1, TVP2 i TVN.
Mając na uwadze powyższe nieprawidłowości, rażące naruszenia prawa wyborczego oraz przestępstwa przeciwko wyborom powodujące bezprawne wykluczenie z wyborów kilkuset kandydatów do Sejmu i Senatu RP, uniemożliwiające pokrzywdzonym komitetom wyborczym prowadzenie zgodnej z przepisami kampanii wyborczej, oraz uniemożliwiające znacznej części wyborców (w tym Polonii) głosowania zgodnie z przekonaniami, a więc dotyczące głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów, mające istotny wpływ na wynik wyborów – wnosimy o uznanie niniejszego protestu i unieważnienie wyborów do Sejmu i Senatu RP z dnia 9.10.2011 r.
Jednocześnie, na podstawie art. 45.1 Konstytucji RP i art. 6.1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności wnosimy o jawne rozpoznanie sprawy, zwłaszcza, iż Prokurator Generalny RP nie poinformował społeczeństwa o wpłynięciu do niego zawiadomienia o przestępstwach urzędniczych członków Państwowej Komisji Wyborczej, i nie rozstrzygnął sprawy niezwłocznie (w tzw terminie wyborczym) zgodnie z właściwością rzeczową, na który to obowiązek wskazuje art. 305 par. 1 Kpk, oraz art. 82 par. 1 pkt 1) Kodeksu wyborczego (gdyby taki obowiązek nie istniał przywołany przepis KW byłby martwy).
Wynik wyborów został ogłoszony w Dzienniku Ustaw z dnia 12.10.2011 r., w związku z powyższym niniejszy protest został złożony w terminie.
1. Postanowienie o zarządzeniu wyborów oraz ustawa Kodeks wyborczy winny być opatrzone podpisem Prezydenta Rzeczypospolitej. Objęcie urzędu przez Prezydenta następuje po złożeniu określonej Konstytucją przysięgi. Zwycięzca wyborów prezydenckich w 2010 r. nie złożył przysięgi o treści określonej prawem, co powoduje, iż zgodnie z Konstytucją RP nie objął urzędu, a w tej sytuacji zarządzenie wyborów jest z mocy prawa nieważne.
Dowód: przesłuchanie uczestników Zgromadzenia Narodowego, które odbyło się w dniu 6 sierpnia 2010 r. i zapisu audio-video złożenia przysięgi.
2. Przyjmując zawiadomienia o utworzeniu komitetów wyborczych wyborców oraz wnioski o rejestrację list kandydatów do Sejmu i kandydatów do Senatu Komisje Wyborcze dokonywały niezgodnego z okolicznościami faktycznymi ustalenia braku wymaganej liczby prawidłowo złożonych podpisów wyborców opierając się na chybionej własnej wykładni przepisów Kodeksu wyborczego.
W kwestii metody weryfikacji podpisów poparcia dla komitetów wyborczych, list wyborczych i kandydatów w wyborach do senatu złożonych przez wyborców Sąd Najwyższy jednoznacznie stwierdził, co następuje:
"konstytucyjne prawa obywatela nie mogą być ograniczane przez nadmiernie restrykcyjną metodę oceny prawidłowości wpisów w wykazie osób popierających - tu: utworzenie komitetu wyborczego wyborców, a w innych przypadkach - kandydatów do stanowisk, które na mocy Konstytucji obsadzane są w wyborach bezpośrednich. (…) Nie jest więc konieczne wpisanie danych osobowych do wykazu na tyle czytelnie, aby bez znajomości danych wynikających z rejestru wyborców można jednoznacznie ustalić imię, nazwisko i adres osoby udzielającej poparcia. Sytuacja jest bowiem odmienna niż w przypadku odczytywania danych osobowych wyłącznie na podstawie tekstu ręcznie napisanego przez wyborcę. Nie chodzi o to, aby osoba odczytująca odręcznie wpisy w wykazie poznała wyłącznie na ich podstawie imię, nazwisko i adres wyborcy udzielającego poparcia, lecz oto, aby ta osoba mogła sprawdzić, czy nie ma istotnych sprzeczności między danymi wynikającymi z rejestru wyborców a danymi wskazanymi we wpisie do wykazu poparcia. Zasadniczym celem tego sprawdzenia danych jest bowiem ustalenie, czy ten, kto wpisał się do wykazu poparcia jest w rzeczywistości uprawnionym wyborcą, na którego wskazuje numer PESEL zamieszczony w rejestrze wyborców i w ten sposób ograniczenie możliwości popełnienia oszustw. Dla osiągnięcia tego celu zbędne jest wymaganie pełnej czytelności danych osobowych podanych przez wyborcę w wykazie poparcia, może ono natomiast ograniczyć konstytucyjne prawa wyborcze obywatela niemającego czytelnego pisma ręcznego. Dlatego Sąd Najwyższy uważa, że przy ocenie prawidłowości wpisania danych osobowych do wykazu poparcia należy stosować metodę przeciwną tej, która jest stosowana przez PKW”.
Dowód: Postanowienie sygn. akt III SW 10/11 Sądu Najwyższego.
Tymczasem, część List Wyborczych do Sejmu złożonych przez Komitet Wyborczy Nowej Prawicy – Janusza Korwin-Mikke, oraz Komitet Wyborczy Prawica, a także kandydaci w wyborach do Senatu tacy jak Anna Kalata i Marek Król zgłoszeni przez Komitet Wyborczy Wyborców Unii Prezydentów Miast – Obywatele do Senatu, nie zostało zarejestrowanych przez Okręgowe Komisje Wyborcze właśnie z powodu zastosowania niekonstytucyjnej metody weryfikacji podpisów poparcia, co skutkowało zakwestionowaniem przez OKW nawet kilkuset 600 podpisów poparcia.
Każda OKW jako organ państwowy dysponuje szerokimi możliwościami weryfikacji danych, w szczególności w oparciu o rejestry wyborców. Wątpliwości co do imienia, nazwiska, adresu, czy też nr PESEL można rozstrzygać rzeczowo a nie uznaniowo i „na oko” na niekorzyść komitetu wyborczego. W ocenie Sądu Najwyższego, który zwrócił uwagę na niekonstytucyjność zbyt rygorystycznych metod weryfikacji podpisów dotyczących kandydatów i komitetów wyborczych wyborców, które tą sprawę podnosiły, znacząca część danych kwestionowanych przez okręgowe komisje wyborcze powinny być uznane za prawidłowe i skutkować zarejestrowaniem kandydatów.
Przyczyną ich odrzucenia jest często subiektywna ocena, co do tego które dane są, a które nie są czytelne. Zdarzają sie tez pomyłki przy odczytywaniu nr PESEL (np. cyfra "6" została przez organ wyborczy odczytana jako cyfra "0").
W świetle ocen Sądu Najwyższego podpisy takie bezprawnie są uznawane za nieprawidłowe, choć osoba udzielająca swego poparcia podpisem jest możliwa do zidentyfikowania na podstawie pozostałych danych.
Wbrew wyraźnym wytycznym samego PKW za nieprawidłowe uznawane były podpisy osób mających takie samo nazwisko i mieszkających pod tym samym adresem, w związku z czym adres kolejnej osoby może być oznaczony w powszechnie przyjętej formie odesłania do adresu znajdującego się bezpośrednio powyżej.
Za nieprawidłowe uznawano nawet podpisy wyborców, w których posłużono się powszechnie przyjętym skrótem nazwy miasta (Np. Wa - wa w odniesieniu do Warszawy), co również zostało uznane przez Sąd Najwyższy za błąd organów wyborczych.
Przy weryfikowaniu danych wyborców trzeba też mieć na uwadze to, aby nie dyskryminować osób chorych lub w podeszłym wieku. dla których zapisanie swoich danych stanowi dużą trudność. Mimo, że zgodnie z art. 18 Kodeksu wyborczego, istnieje rejestr wyborców, czyli zbiór danych osobowych z ewidencji ludności organy wyborcze - zamiast wykorzystywać owo precyzyjne narządzie - dokonują weryfikacji bez odniesienia do rzeczywistych danych tych osób, jednym słowem - „na oko”.
Wybory powszechne są jednak zbyt ważne dla demokratycznego państwa prawa, aby takie naganne metody mogły być uznane za dopuszczalne.
Tymczasem postępowanie organów wyborczych jest nacechowane licznymi nieprawidłowościami. Zdarzają się nawet przypadki - jak już wspomniano wyżej - naruszenia prawa pełnomocnika wyborczego do obecności przy sprawdzaniu wykazu podpisów wyborców, czy prawa wglądu do akt. Taka sprawa zaistniała w przypadku Anny Kalaty i Marka Króla.
OKW, a po odwołaniach do PKW zgłoszonych przez Marka Króla i Annę Kalatę, utrzymano w mocy uchwałę o odmowie rejestracji kandydatów i nieuznaniu podpisów poparcia osób, które zgodnie z oświadczeniem złożonym na załączonych kartach posiadały miejsce zamieszkania w okręgu wyborczym do Senatu, w którym każdy z wymienionych kandydatów próbował się zarejestrować. Rażąco naruszając prawo komisje wyborcze weryfikowały dane o miejscu zamieszkania – o którym mówi Kodeks Wyborczy – z danymi dotyczącymi miejsca zameldowania, pomimo, iż zarówno w orzecznictwie jak i w praktyce postepowania sądowego miejsce zameldowania nie jest uznawane za równoznaczne z miejscem zamieszkania. Wobec braku danych w rejestrze wyborców odnośnie miejsca zamieszkania wyborcy komisje wyborcze miały obowiązek potraktować wpisane do arkuszy poparcia kandydata przez wyborców dane adresowe jako oświadczenie wyborcy, iż niezależnie od adresu zameldowania wyborca posiada w ten sposób ujawnione miejsce zamieszkania.
Powyższe naruszenia prawa spowodowały bezpodstawną odmowę rejestracji kandydatów ujawnionych na Listach Wyborczych do Sejmu i kandydatów do Senatu co niewątpliwie miało znaczący wpływ na wynik wyborów, zwłaszcza, że każdy bezprawnie niezarejestrowany kandydat do Senatu, miała szansę wygrać wybory w jednomandatowych okręgach wyborczych lub doprowadzić do innego rozkładu głosów, a więc odmiennego wyniku wyborów do Senatu RP w danym okręgu.
Bezzasadnie kwestionując podpisy Komisje Wyborcze podstępnie przewlekle prowadziły postępowanie uniemożliwiając legalną rejestrację kandydatów na skutek upływu terminów określonych w kalendarzu wyborczym. Takie działanie w sytuacji skrajnej, doprowadziło do złamania przez Komisje Wyborcze Kodeksu Wyborczego polegającego na odmowie (uznanej przez PKW) zarejestrowania Komitetowi Wyborczemu Nowa Prawica – Janusza Korwin Mikke ogólnopolskiej Listy Wyborczej pomimo zarejestrowania list wyborczych w 21 okręgach wyborczych na podstawie wymaganej prawnie ilości podpisów poparcia.
Z godnie z opinią doc. dr Ryszarda Piotrowskiego, uznanego konstytucjonalisty z Uniwersytetu Warszawskiego o zasadach i trybie korzystania przez komitet wyborczy z ustanowionego w Kodeksie Wyborczym prawa do zgłoszenia list kandydatów bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców,z przepisów Kodeksu Wyborczego wynika dopuszczalność wydania komitetowi wyborczemu, którego listy zarejestrowano co najmniej w połowie okręgów wyborczych, zaświadczenia o spełnieniu tego warunku jako przesłanki dokonania przez ten komitet, na podstawie wydanego zaświadczenia, niezwłocznego zgłoszenia dalszych list bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców, także po 40 dniu przed dniem wyborów, jeżeli okręgowa komisja wyborcza dokonała rejestracji listy przesądzającej o spełnieniu tego warunku po 40 dniu przed dniem wyborów.
Doc. Dr Ryszard Piotrowski uzasadnia swoją opinię w sposób następujący: Kodeks Wyborczy ustanawia w art. 210 par. 2 prawo komitetu wyborczego, którego listy kandydatów, poparte podpisami co najmniej 5000 wyborców zamieszkałych w danym okręgu wyborczym każda, zostały zarejestrowane co najmniej w połowie okręgów wyborczych, do zgłoszenia dalszych list bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców.
Z punktu widzenia współczesnej nauki prawa jest to publiczne prawo podmiotowe, należące do grupy praw politycznych, określonych w Konstytucji RP i w umowach międzynarodowych, które dają możność współdziałania przy tworzeniu organów państwa. W doktrynie przyjmuje się, że przez publiczne prawo podmiotowe należy rozumieć „sytuację prawną podmiotu tego prawa pozwalającą na skuteczne kierowanie żądania ściśle określonego zachowania do objętego tą sytuacją prawną innego – zbiorowego – podmiotu publicznego prawa podmiotowego”[1]. Podmiotem uprawnionym jest komitet wyborczy wyborców, mający kompetencje do dokonania czynności relewantnych prawnie. Podmiotem zobowiązanym – zespół organów wyborczych, przed którymi toczy się postępowanie wdrożone na skutek działań podmiotu uprawnionego[2].
Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, co oznacza, że postanowienia ustaw – w tym Kodeksu Wyborczego – powinny być stosowane w sposób umożliwiający realizację postanowień Konstytucji w najwyższym możliwym stopniu. W szczególności wykładnia ustaw musi być dokonywania z punktu widzenia zagwarantowania Konstytucji najwyższej mocy prawnej, a zatem w procesie wykładni to ustawy należy dostosowywać do Konstytucji, a nie odwrotnie.
Kluczowe znaczenie dla wykładni Kodeksu Wyborczego ma odnosząca się do wyborów do Sejmu zasada równości wyborów (art. 96 ust. 2 Konstytucji), współistotna zasadzie równości wyrażonej w art. 32 Konstytucji RP, a także zasada powszechności wyborów do Sejmu (art. 96 ust. 2 Konstytucji). Realizacja konstytucyjnych i ustawowych praw wyborczych – w tym zwłaszcza przez państwowe organy wyborcze – podporządkowana jest sformułowanej we wstępie do Konstytucji RP zasadzie rzetelności i sprawności działania instytucji publicznych. Zasada ta ma szczególne zastosowanie do publicznych praw podmiotowych.
Także w świetle wiążącego Polskę prawa międzynarodowego, którego Rzeczpospolita przestrzega zgodnie z art. 9 Konstytucji, prawem człowieka jest prawo do rzetelnych wyborów (art. 25 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych). Rzetelność oznacza dokładność, solidność i uczciwość[3] – a zatem rzetelność instytucji publicznych to oparcie ich funkcjonowania na prawdzie. Konstytucja wyklucza więc wszelką jednostronność w funkcjonowaniu instytucji publicznych, w tym organów wyborczych, polegającą na rozerwaniu związku między rzetelnością i sprawnością. W celu zapewnienia zgodności działania tych instytucji z wartościami konstytucyjnymi, mającymi zasadnicze znaczenie dla istnienia demokratycznego państwa prawnego, nie wystarczy jedynie sprawność w ich działaniu. W świetle wstępu do Konstytucji RP rzetelność nie może być zastąpiona przez sprawność. Według Trybunału Konstytucyjnego „pojęcie prawdy jest pojęciem normatywnym, a nie tylko czysto faktycznym. Widoczne to jest na tle samego brzmienia Konstytucji. Ustrojodawca w preambule Konstytucji uznaje prawdę za wartość uniwersalną, na której opiera się ustrój Rzeczypospolitej”[4]. Należy podkreślić, że opowiadając się za uznaniem normatywności preambuły Konstytucji Trybunał Konstytucyjny dał wyraz przekonaniu, że „tendencja do normatywizacji wstępu do ustawy zasadniczej jest nieuchronna na gruncie systemu prawa stanowionego, według którego Konstytucja jest najwyższym aktem prawnym, o najwyższej mocy obowiązywania, co dotyczy także jej preambuły jako integralnej części Konstytucji”[5].
Art. 210 par. 2 Kodeksu Wyborczego zawiera sformułowanie upraszczające złożoność proceduralną procesu rejestracji list kandydatów. Powołany przepis mówi o komitecie wyborczym, który „zarejestrował listy kandydatów”. Jest to swoisty „skrót myślowy” ustawodawcy, skutkujący możliwością powstania błędnej interpretacji przepisu. Komitet wyborczy nie rejestruje list. Rejestracji dokonuje okręgowa komisja wyborcza. Komitet dysponuje publicznym prawem podmiotowym do domagania się zarejestrowania listy, o ile spełni warunki określone w ustawie. W istocie więc w art. 210 par. 2 mowa o komitecie wyborczym, którego listy kandydatów zostały zgłoszone i zarejestrowane „co najmniej w połowie” okręgów wyborczych.
Procedura rejestracji listy przez okręgową komisję wyborczą jest złożona. Obejmuje w szczególności przyjęcie zgłoszenia listy i wydanie potwierdzenia przyjęcia zgłoszenia, sprawdzenie prawdziwości danych zawartych w wykazie podpisów (o ile został dołączony), zapytanie o udzielenie informacji z Krajowego Rejestru Karnego, dokonanie oceny czy zgłoszenie nastąpiło zgodnie z przepisami Kodeksu, ewentualne wezwanie osoby zgłaszającej listę do usunięcia w terminie 3 dni innych wad niż brak wymaganej liczby prawidłowo złożonych podpisów i w przypadku nieusunięcia wady w terminie postanowienie o odmowie rejestracji w całości lub co do poszczególnych kandydatów, ewentualne wezwanie do usunięcia w terminie 3 dni wady polegającej na niespelnieniu wymogu dotyczącego liczby kandydatów kobiet i mężczyzn, ewentualne wezwanie osoby zgłaszającej listę do uzupełnienia wykazu podpisów (jeżeli nie upłynął termin zgłoszenia listy) i ewentualne postanowienie o odmowie rejestracji listy, ewentualne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego dotyczącego prawdziwości danych w wykazie podpisów bądź wiarygodności podpisów w terminie 3 dni, ewentualne rozpatrzenie odwołań do Państwowej Komisji Wyborczej przysługujących osobie zgłaszającej listę w przypadkach przewidzianych w Kodeksie Wyborczym w terminie 3 dni od doręczenia postanowienia. Z Kodeksu Wyborczego nie wynika, że żądania komisji okręgowej pod adresem osoby zgłaszającej listę nie mogą mieć charakteru sekwencyjnego. A zatem: 3 dni na usunięcie innych wad zgłoszenia niż brak wymaganej liczby prawidłowo złożonych podpisów, 3 dni na usunięcie wady polegającej na niespełnieniu wymogu dotyczącego liczby kobiet i mężczyzn na liście, 3 dni na sprawdzenie danych w wykazie podpisów zakończone postanowieniem o odmowie rejestracji, 3 dni na odwołanie osoby zgłaszającej listę do Państwowej Komisji Wyborczej, która także potrzebuje czasu na rozpatrzenie odwołania i wydanie postanowienia. Potrzebny jest również czas na samo sprawdzenie wiarygodności danych zawartych w wykazie podpisów i uzyskanie informacji z Krajowego Rejestru Karnego. Tego rodzaju postępowanie, angażujące podmiot zgłaszający i organy wyborcze może potrwać zapewne dłużej niż trzy dni. Po dokonaniu zgłoszenia przez komitet wyborczy przebieg procedury i jej wymiar czasowy zależy od zgodności dokonanego zgłoszenia z wymogami Kodeksu oraz sposobu działania organów wyborczych.
Tymczasem od rejestracji listy „co najmniej w połowie okręgów wyborczych” zależy możliwość nabycia przez komitet wyborczy uprawnienia „do zgłoszenia dalszych list bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców” (art. 210 par. 2 Kodeksu Wyborczego). Kodeks Wyborczy nie określa, w jakiej kolejności okręgowe komisje wyborcze prowadzą czynności w stosunku do poszczególnych komitetów ani w jakim tempie prowadzą te czynności, pozostawiając to uznaniu samych organów wyborczych. Oznacza to, że Kodeks Wyborczy nie może być rozumiany w tym zakresie w taki sposób, który przekreślałby lub ograniczał realizację konstytucyjnych zasad ustrojowych, w szczególności zasady dobra wspólnego (art. 1 Konstytucji), zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji) i zasady pluralizmu politycznego (art. 11 Konstytucji), oraz konstytucyjnych zasad dotyczących wyborów – w tym zwłaszcza zasady równości - przez to, że od organów wyborczych zależałaby realizacja prawa „do zgłoszenia dalszych list bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców”, a zatem – w pewnym zakresie – wynik wyborów. Stosowanie Kodeksu Wyborczego nie może prowadzić do przekształcenia ustanowionego w nim prawa komitetu wyborczego, będącego publicznym prawem podmiotowym, w pozbawione realnej treści i niemożliwe do wyegzekwowania swoiste ius nudum na skutek wewnętrznej niespójności Kodeksu. Wykładnia ustawy w zgodzie z Konstytucją – oparta na językowym sformułowaniu przepisu, które pozwala na ustalenie najbliższego postanowieniom Konstytucji rozumienia ustawy[6] - powinna zapewnić takie jej stosowanie, by nie naruszać zasad i wartości konstytucyjnych, w tym zasadyzaufania obywateli do państwa i stanowionego w nim prawa, szczególnie doniosłej zwłaszcza w procesie wyborczym.
Kodeks wyborczy pozwala na odróżnienie dwóch instytucji: 1) zgłoszenia listy kandydatów (art. 211 i 212 Kodeksu wyborczego), potwierdzonego pisemnym potwierdzeniem przyjęcia zgłoszenia (art. 213 par. 1 Kodeksu Wyborczego), 2) rejestracji listy kandydatów (art. 215 Kodeksu Wyborczego), potwierdzonej sporządzeniem protokółu rejestracji. Instytucje te, aczkolwiek utożsamione w art. 210 par. 2 Kodeksu Wyborczego, są w dalszych przepisach tego Kodeksu konsekwentnie rozróżniane. Zgłoszenie nie jest równoznaczne z rejestracją. Ponadto podkreślenia wymaga, że chociaż listy kandydatów zgłasza się do okręgowych komisji wyborczych „najpóźniej do godziny 24.00 w 40 dniu przed wyborami”, to rejestracja listy może nastąpić po tym terminie, zwłaszcza wtedy, kiedy okręgowa komisja wyborcza rejestruje listę do zgłoszenia której dołączono zaświadczenie Państwowej Komisji Wyborczej, stwierdzające spełnienie warunku zarejestrowania listy co najmniej w połowie okręgów wyborczych. Zaświadczenie to – w świetle art. 210 par. 3 Kodeksu, który nie określa terminu wydania zaświadczenia wskazując jedynie (i to nieprecyzyjnie wskutek posłużenia się określeniem granicy czasowej za pomocą zwrotu „do 40 dnia przed dniem wyborów”) termin złożenia wniosku o wydanie zaświadczenia („na podstawie zaświadczenia ... wydanego na wniosek ... złożony do 40 dnia przed dniem wyborów”) - może być wydane również po 40 dniu przed dniem wyborów i dołączone po tym terminie do zgłoszenia listy kandydatów, która podlega ocenie z punktu widzenia Kodeksu. Możliwe jest w konsekwencji wdrożenie w stosunku do tej listy procedury przedrejestracyjnej, w szczególności w związku z niespełnieniem wymagań określonych w art. 211 par. 3 (liczba kobiet i mężczyzn), a więc okręgowa komisja wezwie osobę zgłaszającą do usunięcia wady w terminie 3 dni; po upływie tego terminu okręgowa komisja wyda postanowienie o odmowie rejestracji listy (art. 215 par. 5 Kodeksu). Pewien czas będzie także potrzebny na doręczenie postanowienia, a następnie osoba zgłaszająca, w terminie 3 dni od doręczenia postanowienia złoży odwołanie do Państwowej Komisji Wyborczej (art. 218 par. 2 Kodeksu), która będzie potrzebowała czasu na rozpatrzenie odwołania. Państwowa Komisja Wyborcza może uznać odwołanie za zasadne, a wtedy niezwłocznie okręgowa komisja zarejestruje listę (art. 218 par. 2 Kodeksu), ale nastąpi to po upływie co najmniej 8 dni od 40 dnia przed dniem wyborów.
W myśl Kodeksu listę kandydatów zgłasza się do okręgowej komisji wyborczej najpóźniej do godziny 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów, a więc interpretacja ustawy zakładająca, że tylko w tym terminie komisja może dokonać rejestracji byłaby sprzeczna z postanowieniami dotyczącymi procedury rejestracyjnej (art. 211 – 218 Kodeksu), ponieważ na tę procedurę nie będzie czasu. Jeżeli rozumiemy ustawę w ten sposób, że można dokonać zgłoszenia listy tylko do 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów, zarówno na podstawie wykazu podpisów, jak i na podstawie zaświadczenia, a zaświadczenie można uzyskać na podstawie wniosku złożonego do 40 dnia przed dniem wyborów, to domagamy się niemożliwego. Skoro rozumielibyśmy Kodeks Wyborczy – zgodnie z jego brzmieniem - w ten sposób, że
„komitet wyborczy ma ustawowe prawo zgłaszania list do 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów i te zgłoszenia są podstawą do zwolnienia go od wymogu dostarczenia wykazu podpisów i jednocześnie tylko do 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów przyjmujemy zgłoszenia także na podstawie zaświadczenia zwalniającego od obowiązku dostarczenia wykazu, które wydajemy w Państwowej Komisji Wyborczej, po otrzymaniu protokółu rejestracji dokonanej w komisji okręgowej, na wniosek komitetu złożony do 40 dnia przed dniem wyborów, stwierdzający spełnienie wymogu rejestracyjnego, który można spełniać do godziny 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów”,
to byłoby to równoznaczne z ignorowaniem rzeczywistych relacji czasowych.
Kodeks wymaga interpretacji, która może zmierzać: 1) w kierunku ograniczania praw komitetów wyborczych (i tym samym obywatelskich praw wyborczych) przez uznanie, że zgłaszanie list kandydatów także na podstawie zaświadczenia następuje tylko do 24.00 w 40 dniu przed wyborami, co eliminuje komitety z różnych względów zgłaszające listy do rejestracji w okolicach terminu granicznego, albo 2) w kierunku respektowania praw komitetów wyborczych przez uznanie, że Kodeks Wyborczy jest tworem racjonalnego ustawodawcy, respektującego zasady i wartości konstytucyjne w największym możliwym stopniu. Moim zdaniem w Kodeksie Wyborczym znaleźć można więcej przesłanek przemawiających za drugą, aniżeli za pierwszą wykładnią jego postanowień.
Należy zatem – w procesie wykładni Kodeksu – konsekwentnie odróżniać zgłoszenie od rejestracji, gdyż tylko w ten sposób możliwe jest respektowanie, mającej podstawowe znaczenie w demokratycznym państwie prawnym, zasady racjonalności ustawodawcy. W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego znalazło wyraz przekonanie, że „podstawą każdego systemu norm prawnych jest fikcja prawna racjonalności prawodawcy”[7], a jednocześnie „punktem wyjścia dla kontroli konstytucyjności prawa jest zawsze założenie racjonalnego działania ustawodawcy”[8].
Konstruując projekt ustawy spójny wewnętrznie, projektodawca powinien urzeczywistnić kreowaną w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego fikcję prawną, która „nakazuje założyć, że wszelkie działania prawodawcy są efektem dogłębnego rozważenia problemu i dojrzałej decyzji znajdującej racjonalne uzasadnienie. Wynika więc stąd, że stanowione prawo cechuje się założonym z góry racjonalizmem”[9]. To właśnie ów racjonalizm ustawodawcy, potwierdzony w konstrukcji ustawy, „pozwala wymagać od wszystkich obywateli” respektowania prawa. Zdaniem Trybunału „odrzucenie fikcji racjonalności ustawodawcy wiązałoby się z dopuszczeniem możliwości podważania poszczególnych aktów prawnych i odmowy ich stosowania, to zaś groziłoby rozprzężeniem wszystkich więzi prawnych i społecznych. Skoro punktem wyjścia jest przyjęcie racjonalności ustawodawcy (i wynikającego stąd racjonalizmu poszczególnych unormowań prawnych), to racjonalizm stanowionego prawa musi zostać uznany za składową przyzwoitej legislacji”[10].
Kodeks stanowi w art. 211 par. 1, że listę kandydatów „zgłasza się do okręgowej komisji wyborczej najpóźniej do godziny 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów”. Zgłoszenie nie jest jednak równoznaczne z zarejestrowaniem listy. Komitet wyborczy ma prawo zgłaszać swoje listy do godziny 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów, jednakże rejestracje nastąpią zapewne po tym terminie. Kodeks Wyborczy nie stanowi, że rejestracja dokonana przez okręgową komisję wyborczą po godzinie 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów na skutek zgłoszenia, które nastąpiło w terminie, jest nieważna. Kodeks Wyborczy nie przewiduje dwóch kategorii rejestracji – takich, które skutkują nabyciem uprawnień przewidzianych w art. 210 par. 2 i takich, które nie dają tego rodzaju uprawnień. W rozumieniu Kodeksu Wyborczego istnieje tylko jedna rejestracja listy kandydatów, zgłoszonej zgodnie z przepisami Kodeksu i albo jej dokonano, albo nie. Jakiekolwiek rozróżnienia wartości rejestracji oparte na okolicznościach faktycznych, ale nie na prawie, prowadziłyby do zróżnicowania praw komitetów sprzecznego z zasadą równości wyborów.
Skoro w świetle Kodeksu Wyborczego wszystkie rejestracje mają tę samą wartość, to nie jest możliwe różnicowanie skuteczności rejestracji przez wprowadzanie podziału na rejestracje: 1) w pełni skuteczne, dokonane przed godziną 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów w wyniku zgłoszenia listy, które nastąpiło przed tym terminem, 2) nie w pełni skuteczne, dokonane po godzinie 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów, w odpowiedzi na zgłoszenie listy, które miało miejsce najpóźniej do godziny 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów.
Kodeks Wyborczy stanowi w art. 210 par. 3, że zgłoszenie list kandydatów przez komitety wyborcze „spełniające warunek, o którym mowa w par. 2, następuje na podstawie zaświadczenia Państwowej Komisji Wyborczej wydanego na wniosek zainteresowanego komitetu wyborczego, złożony do 40 dnia przed dniem wyborów”. Jednakże – na mocy Kodeksu Wyborczego, który pozwala zgłosić listę kandydatów do okręgowej komisji wyborczej do godziny 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów – spełnienie warunku, o którym mowa w art. 210 par. 2, może nastąpić po 40 dniu przed dniem wyborów. Nie zależy to od komitetu wyborczego, ale od komisji wyborczych. Racjonalny ustawodawca nie może stanowić, że komitet wyborczy jest i nie jest uprawniony do skorzystania z przysługujących mu praw – nie jest, bo może wnosić o stwierdzenie istnienia tych praw tylko do 40 dnia przed dniem wyborów i zarazem jest uprawniony, ponieważ stwierdzenie nabycia tych praw nastąpiło, ale po 40 dniu przed dniem wyborów.
W myśl art. 210 par. 3 Kodeksu Wyborczego zatem zainteresowany komitet wyborczy występuje z wnioskiem o wydanie zaświadczenia, potwierdzającego jego uprawnienia, wynikające z rejestracji list co najmniej w połowie okręgów wyborczych, do Państwowej Komisji Wyborczej do 40 dnia przed dniem wyborów. Państwowa Komisja Wyborcza wydaje zaświadczenie. Kodeks Wyborczy nie precyzuje terminu; oznacza to wydanie zaświadczenia niezwłocznie po ustaleniu, że komitet odpowiada warunkom stwierdzonym w zaświadczeniu, a więc wydanie zaświadczenia również po 40 dniu przed dniem wyborów. Komitet wyborczy, którego działania należy uznać za podejmowane w dobrej wierze, może złożyć wniosek w przekonaniu, że dokonane w kodeksowym terminie zgłoszenia list odpowiadają wymogom prawa, a więc rejestracja będzie miała miejsce.
Należy podkreślić, że Państwowa Komisja Wyborcza wydaje zaświadczenie, o którym mowa w art. 210 par. 3, na podstawie protokołów rejestracji przesłanych przez okręgowe komisje wyborcze. Pomiędzy rejestracją a otrzymaniem zaświadczenia może zatem – w świetle ustawy – nastąpić upływ czasu.
Skoro wydanie zaświadczenia stwierdzającego spełnienie warunku do „zgłoszenia dalszych list bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców” należy uznać za możliwe także po 40 dniu przed dniem wyborów, to i zgłoszenie listy może być w konsekwencji możliwe – na podstawie tego zaświadczenia – także niezwłocznie po tej dacie, jednak jedynie wtedy, jeżeli rejestracja listy lub list skutkująca nabyciem uprawnienia stanowiącego podstawę do wydania zaświadczenia nastąpiła po 40 dniu przed dniem wyborów. Wykładnia ustawy sprowadzająca się do stwierdzenia, że:
1) komitet wyborczy ma prawo zgłosić listę do okręgowej komisji do godziny 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów i lista zostanie zarejestrowana, 2) komitet wyborczy, któremu zarejestrowano listy co najmniej w połowie okręgów wyborczych, może zgłosić dalsze listy bez popierania ich podpisami, 3) zaświadczenie potwierdza jedynie rejestracje dokonane do 40 dnia przed dniem wyborów, 4) uzyskawszy rejestrację po 40 dniu przed dniem wyborów komitet wyborczy nie może jej zaliczyć do kategorii określonej w Kodeksie Wyborczym jako przesłanka uprawniająca do zgłoszenia dalszych list bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców, chociaż rejestracja jest ważna z punktu widzenia Kodeksu Wyborczego i po jej dokonaniu komitet zarejestrował listy „co najmniej w połowie okręgów wyborczych”,
stwarzałaby swoistą pułapkę dla tego komitetu i popierających go obywateli. W świetle ustalonej linii orzeczniczej Trybunału Konstytucyjnego w demokratycznym państwie prawnym stosowanie prawa nie może być pułapką dla obywateli[11].
Należy przyjąć, że dokonanie rejestracji listy po 40 dniu przed wyborami, skutkujące powstaniem sytuacji, w której komitet wyborczy zarejestrował listy „co najmniej w połowie okręgów wyborczych”, przywraca stan prawny, w którym zaświadczenie Państwowej Komisji Wyborczej wymienione w art. 210 par. 3 Kodeksu Wyborczego zostałoby wydane[12]. Pozwoliłoby to uniknąć sytuacji polegającej na tym, że komitet wyborczy, który zarejestrował listy kandydatów co najmniej w połowie okręgów wyborczych, nie byłby zdolny do korzystania z wynikającego stąd publicznego prawa podmiotowego. Komitet znajdujący się w takiej sytuacji byłby poddany swoistej dyskryminacji, spowodowanej zbudowaniem przez ustawodawcę specyficznej konstrukcji prawnej, w której kodeksowe regulacje wzajemnie się wykluczają tworząc rodzaj pułapki. W myśl art. 32 ust. 2 Konstytucji nikt nie może być dyskryminowany z jakiejkolwiek przyczyny. Prawo powinno sprzyjać obywatelom, zwłaszcza prawo wyborcze, którego stosowanie powinno być potwierdzeniem zasady in dubio pro libertate. W doktrynie znalazł wyraz pogląd, że Konstytucja nakazuje stosowanie zasady „przychylności interpretacyjnej” wobec wolności i praw – „zawsze domniemywać należy, że najwłaściwsza konstytucyjnie jest taka wykładnia, która w możliwie najszerszy sposób pozwoli realizować wolności i prawa jednostki. Odejście od tej zasady interpretacyjnej jest dopuszczalne tylko, gdy znajduje oparcie w wyraźnych postanowieniach konstytucyjnych (...), w braku zaś takiego oparcia stanowi naruszenie konstytucji”[13].
W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego wskazano, że „nie jest dopuszczalne przyjęcie swoistych wyników wykładni funkcjonalnej, jeżeli wykładnia językowa prowadzi do jednoznaczności tekstu prawnego. Nie oznacza to jednakże, że granica wykładni, jaką stanowić może językowe znaczenie tekstu, jest granicą bezwzględną. Oznacza to jedynie, że do przekroczenia tej granicy niezbędne jest silne uzasadnienie aksjologiczne, odwołujące się przede wszystkim do wartości konstytucyjnych”[14]. Stanowisko to pozostaje szczególnie miarodajne w sprawie korzystania przez komitet wyborczy z ustanowionego w Kodeksie Wyborczym prawa do zgłoszenia list kandydatów bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców, w której to sprawie w szczególności wykładnia Kodeksu Wyborczego powinna mieć na względzie rzetelność, równość i powszechność wyborów.
Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego odnoszące się do wieloznaczności prawa wskazuje na konieczność ustalania wykładni ustawy w zgodzie z Konstytucją. Spośród różnych dopuszczalnych interpretacji, które mogą zostać sformułowane w procesie stosowania prawa, należy wybrać najbliższą wartościom i zasadom konstytucyjnym.
Wydaje się, że wymaganiom tym odpowiadałaby wykładnia Kodeksu Wyborczego znajdująca wyraz w tezie niniejszej opinii:
Dysfunkcjonalna z punktu widzenia konstytucyjnych zasad dotyczących wyborów wydaje się natomiast interpretacja Kodeksu Wyborczego prowadząca do wniosku, że rejestracja listy uzyskana przez komitet wyborczy po 40 dniu przed wyborami, aczkolwiek dopuszczona przez ustawę, skuteczna prawnie i pochodząca od właściwego organu państwowego, nie może zostać zaliczona do grupy 21 rejestracji, których uzyskanie skutkuje przyznaniem komitetowi wyborczemu uprawnień, o których mowa w art. 210 par. 2 Kodeksu Wyborczego. Trudne do pogodzenia z zasadą rzetelności i sprawności działania instytucji publicznych, wyrażoną we wstępie do Konstytucji RP, jest uznanie za zgodny z prawem stanu faktycznego, w którym komitet wyborczy dysponujący rejestracjami dokonanymi w co najmniej połowie okręgów wyborczych, nie korzysta jednak ze swoich uprawnień przyznanych mu w Kodeksie Wyborczym. W demokratycznym państwie prawnym stosowanie prawa nie może prowadzić do rezultatów z prawem tym sprzecznych. Stosowanie Kodeksu Wyborczego ma służyć potwierdzeniu praw wyborczych zagwarantowanych w Konstytucji, ma je dawać, a nie odbierać. Zasada powszechności wyborów nie pozwala na wykładnię Kodeksu prowadzącą do ekskluzji wyborczej, do wykluczenia w sferze praw politycznych. Jeżeli działaniem PKW, zwłaszcza w kontekście niekonstytucyjnej metody weryfikacji podpisów poparcia zawartej poniżej w pkt 3 protestu wyborczego zostało dokonane wykluczenie wyborców z biernego prawa wyborczego i praw politycznych, na taką skalę – kilkuset odrzuconych kandydatów i uniemożliwienie wyborcom głosowania na kandydatów komitetu we wszystkich okręgach, oraz w skutek bezprawnego niezarejestrowania listy wyborczej w okręgu warszawskim uniemożliwienie polonii i osobom czasowo przebywającym poza granicami kraju głosowania na ten komitet, wpływ tej decyzji OKW i PKW na wynik wyborów do Sejmu RP jest znaczny, na poziomie kilku procent – co nie tylko pozbawiło komitet wyborczy szans przekroczenia 5% progu wyborczego (albo przekroczenia 3% progu ważnego dla otrzymania finansowania z budżetu Państwa) ale także, ze względu na brak możliwości prowadzenia kampanii wyborczej o zasięgu ogólnopolskim i przepływy głosów wyborców nie widzących sensu w oddawaniu głosów na komitet lokalny pozbawiony (w powszechnej opinii właśnie z powodu niezarejestrowania listy ogólnopolskiej) szans na wejście do Sejmu – bezprawna decyzja PKW niewątpliwie wpłynęła także na wynik wyborczy innych komitetów wyborczych.
W ten sposób kilkuset kandydatów KW Nowa Prawica – Janusza Korwin-Mikke zostało bezprawnie pozbawionych możliwości udziału w wyborach, a znaczna część społeczeństwa (w tym cała Polonia, ponieważ temu komitetowi wyborczemu odmówiono zarejestrowania listy wyborczej do Sejmu w Okręgu warszawskim) została pozbawiona możliwości dokonania wyboru z uwzględnieniem kandydatów KW NP-JKM.
Dowód 1:przykładowe oświadczenie jednego z wyborców i przesłuchanie wyborców podpisanych pod niniejszym protestem wyborczym.
Dowód 2:kandydaci KW NP-JKM którym odmówiono rejestracji w Okręgu Warszawa.
W ten bezprawny sposób odmówiono zarejestrowania m.in. następujących wyborców, co z pewnością miało wpływ na wynik wyborów:
Okręg 19 Warszawa w wyborach do Sejmu RP:
2. Pawlak Krzysztof
3. Eksanow Małgorzata
4. Dworzyński Tomasz
5. Skalski Zbigniew
6. Biegała Joanna
7. Wodnicki Piotr
8. Kopko Rafał
9. Grzeszkiewicz Mikołaj
10. Konarska Wanda
11. Bocianowicz Agnieszka
12. Zaremba Łukasz
13. Lipka Jerzy
14. Czerwińska Monika
15. Wiąckowska Alicja
16. Wiśniewska Alicja
17. Krusiński Bogdan
18. Osmycki Konrad
19. Wyroba Ewa Milena
20. Rondtke Dorota
21. Komór Janusz
22. Grubert Violetta
23. Jurewicz Krzysztof
24. Matyja Robert
25. Reszke Magdalena
26. Zaremba Hanna
27. Dunowska Renata
28. Waśko Marek
29. Gąska Mirosław
30. Lenarczyk Izydor
31. Kopko Natalia
32. Matecki Jacek
33. Jirowiec Ewa
34. Bereza Robert
35. Agnieszka Miściorak
36. Wieczorek Dariusz
37. Wiśniewski Mirosław
38. Rosiński Konrad
Podobne ilości kandydatów znajdują się na pozostałych 20 listach wyborczych, których bezprawnie nie zarejestrowano.
Dowód 3: pismo Pełnomocnika Wyborczego Komitetu Wyborczego Nowa Prawica – Janusza Korwin-Mikke do PKW z dnia 5 września 2011 r. zawierające wszystkie okoliczności ww. sprawy.
3.W dniu 22 sierpnia 2011 r. Państwową Komisję Wyborczą zawiadomiono o utworzeniu Komitetu Wyborczego Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu (KWW OLW NE) w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, zarządzonych na dzień 9 października 2011 r.
W dniu 23 sierpnia 2011 r. PKW odmówiła przyjęcia zawiadomienia, co było przedmiotem skargi do Sądu Najwyższego. Postanowieniem z dnia 31 sierpnia 2011 r. (sygn. akt III SW 10/11) Sąd Najwyższy uznał skargę za zasadną.
Wykonując postanowienie Sądu Najwyższego PKW podjęła uchwałę z dnia 31 sierpnia 2011 r. nr ZPOW-540-106/11 w pkt I o przyjęciu zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego – Komitet Wyborczy Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, zarządzonych na dzień 9 października 2011 r. W pkt II przedmiotowej uchwały PKW ustaliła indywidualny termin zgłoszenia list kandydatów na posłów i kandydatów na senatora do dnia 7 września 2011 r. Zgodnie z załącznikiem Kalendarz wyborczy do postanowienia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 4 sierpnia 2011 r. w sprawie zarządzenia wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej termin zgłoszenia list kandydatów na posłów i kandydatów na senatora upłynął w dniu 30 sierpnia 2011 r.
Na podstawie art. 194 § 2 Kodeksu wyborczego kompetencję do określania terminów wykonania czynności wyborczych posiada Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. PKW ma wyłącznie prawo opiniowania projektu postanowienia Prezydenta w tej sprawie. Ponadto Kodeks wyborczy nie przewiduje możliwości zmiany terminu wykonania czynności wyborczych, poza trybem z art. 244 § 3 Kodeksu wyborczego (stwierdzenie nieważność wyborów w wyniku protestu wyborczego). I w tym wypadku na mocy art. 245 § 1 i 2 Kodeksu wyborczego kompetencję do określenia terminu ponawianych czynności wyborczych posiada Prezydent.
Ponadto zgodnie z art. 211 § 1 Kodeksu wyborczego termin zgłaszania list kandydatów ma charakter zawity i nie może być przedłużany.
Zważywszy na powyższe członkowie PKW podejmując pkt II uchwały z dnia 31 sierpnia 2011 r. nr ZPOW-540-106/11 w sprawie przyjęcia zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego – Komitet Wyborczy Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, zarządzonych na dzień 9 października 2011 r., w którym wyznaczono pozaustawowy termin zgłoszenia list kandydatów, w sposób rażący przekroczyli swoje uprawnienia.
Przekroczenie uprawnień przez członków PKW ma bezprecedensowy charakter. Zostało dokonane przez profesjonalistów – zawodowych prawników. Narusza fundamentalną ustrojową zasadę podziału władz (art. 10 Konstytucji). Godzi w zasadę legalizmu (art. 7 Konstytucji) w najważniejszym w demokracji procesie wyłaniania przedstawicieli narodu do władzy ustawodawczej. Okoliczności te niweczą zaufanie obywateli do państwa w jednej z najważniejszych sfer władztwa publicznego i tym samym godzą w interes publiczny.
Jednocześnie pozaustawowe i podjęte bez kompetencji wyznaczenie terminu zgłoszenia list kandydatów zaskoczyło Komitet Wyborczy, który spodziewał się sanacji wcześniejszych błędów PKW w ustawowym trybie przez uprawniony organ przez ustalenie nowego kalendarza wyborczego dla wszystkich komitetów wyborczych. W istocie Komitet Wyborczy został pozbawiony szansy na spełnienie ustawowych wymogów i to w sytuacji, gdy wcześniejszy poważny mający także znamiona podstępu „błąd” PKW w sposób znaczący zdezorganizował pracę Komitetu (ustawowy zakaz zbierania podpisów przed przyjęciem zawiadomienia o utworzeniu komitetu). W wyniku przedmiotowego czynu członków PKW doszło zatem do uszczerbku również interesu prywatnego.
4. Przedłużając o 7 dni w stosunku do KWW OLW NE możliwość zbierania podpisów poparcia pod listami wyborczymi do Sejmu i kandydatami do Senatu i przedłużając termin (w sposób naruszający kalendarz wyborczy) do zgłaszania kandydatów Państwowa Komisja Wyborcza pomimo wezwania (dowód w załączeniu) odmówiła podania do publicznej wiadomości poprzez opublikowanie komunikatu w mediach ogólnokrajowych informacji, że w stosunku do jednego z komitetów wyborczych termin zbierania podpisów poparcia oraz zgłaszania kandydatów w wyborach do Sejmu i Senatu uległ przedłużeniu. To spowodowało uniemożliwienie zebrania przez KWW OLW NE wystarczającej liczby podpisów i zarejestrowania kilkudziesięciu kandydatów do Senatu, bowiem po ogłoszeniu przez wszystkie krajowe media (zgodnie z kalendarzem wyborczym ogłoszonym przez Prezydenta RP), że prawo do zbierania podpisów skończyło się z dniem 30 sierpnia 2011, wyborcy odmawiali składania podpisów poparcia w późniejszym terminie, gdyż uważali (mieli podstawy podejrzewać), że podpisy są zbierane przez podmiot nieuprawniony i że mają do czynienia z próbą wyłudzenia przez oszustów ich danych osobowych. Jednocześnie z dniem 31.08.2011 Państwowa Komisja Wyborcza usunęła ze swojej strony internetowej wzory dokumentów koniecznych do zbierania podpisów i do rejestracji kandydatów, utrudniając poważnie KWW OLW NE wykonywanie uprawnień wynikających z biernego prawa wyborczego w trybie Kodeksu Wyborczego i decyzji Państwowej Komisji Wyborczej. W ten sposób Państwowa Komisja Wyborcza wydała uchwałę a potem w znacznym stopniu uniemożliwiła jej wykonanie. Z tego powodu nie zostali zarejestrowani następujący kandydaci do Senatu Komitetu Wyborczego Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu co miało istotny wpływ na wynik wyborów (co najmniej przez inny rozkład głosów) w jednomandatowych okręgach wyborczych w wyborach do Senatu:
1. Marek Kajdas, senat: Okręg 30
2. Andrzej Kamiński, senat: Okręg 15
3. Karol Nosewicz senat: Okręg 60
4. Ryszard Opara senat: Okręg 41
5. Waldemar Krynicki senat: Okręg 59
6. Piotr Kaczmarczyk senat: Okręg 44
7. Ryszard Dużyja senat: Okręg 20
8. Jacek Kędzierski senat: Okręg 24
9. Paweł Chudzik senat: Okręg 21
10. Stanisław Semeniuk senat: Okręg 17
11. Henryk Kamiński senat: Okręg 2
12. Małgorzata Rutkowska senat: Okręg 70
13. Krystyna Krzekotowska senat: Okręg 43
14. Robert Róg senat: Okręg 5
15. Marzena Stróżewska senat: Okręg 23
16. Łukasz Bełda senat: Okręg 37
18. Marian Antosz senat: Okręg 16
5.Dnia 6 wrześnie do Prokuratora Generalnego zostało skierowane przez KWW OLW NE zawiadomienie o przestępstwie członków Państwowej Komisji Wyborczej (dowód w załączeniu) w którym stwierdzono: Zawiadamiamy także o przestępstwie dokonanym przez Państwową Komisję Wyborczą przeciwko konstytucyjnej zasadzie równego traktowania komitetów wyborczych. Powzięliśmy informację, że Przewodniczący PKW wysłał do Okręgowych Komisji Wyborczych zalecenie, by nasz Komitet był traktowany odmiennie przy weryfikacji podpisów poparcia dla List Wyborczych do Sejmu i kandydatów do Senatu. Zgodnie z tym zaleceniem, zakazano OKW weryfikacji złożonych przez nasz Komitet podpisów i nakazano skoncentrowanie się tylko na liczeniu kart. I to wszystko w sytuacji, gdy kandydatom z innych komitetów Okręgowe Komisje Wyborcze odrzucają w procesie weryfikacji po kilkaset podpisów i odmawiają rejestracji. To postępowanie niegodne powagi wyborów, niezgodne z prawem i niesprawiedliwe. Nie chcemy na tym korzystać. Wnosimy, by prokuratura w trybie pilnym (wyborczym) sprawdziła, czy taki okólnik miał miejsce, bo jest to tak drastyczne złamanie gwarantowanej przez państwo prawa równości wyborów, że stawia pod znakiem zapytania praworządność ich przeprowadzenia i ma wpływ na proces głosowania.Do dnia dzisiejszego Prokurator Generalny nie podjął żadnych czynności sprawdzających w tej istotnej dla praworządności wyborów sprawie do czego był zobowiązany przepisami Kpk oraz przepisami Kodeksu wyborczego (art. 82 par. 1 pkt 1) Kodeksu wyborczego wskazuje, że do dnia złożenia protestu powinno nastąpić rozstrzygnięcie dotyczące ustalenia czy przestępstwo wskazane w zawiadomieniu zostało popełnione).
6. Dnia 2 września Komitet Wyboczy Wyborców Romana Sklepowicza w Poznaniu w trybie przewidzianym przez Kodeks Wyborczy zaskarżył decyzję Państwowej Komisji Wyborczej dotyczącą uniemożliwienia mu zbierania podpisów poparcia dla kandydata w terminie o 30 dni dłuższym powołując się na casus wyroku SN w sprawie rejestracji Komitetu Wyborczego Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu. Skarga nigdy nie została rozpatrzona przez Sąd Najwyższy. Zamiast tego KWW Romana Sklepowicza dostał prywatną odpowiedź przewodniczącego Wydziału III Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, w której znalazła się informacja, że „(...) Sąd Najwyższy nie ma uprawnień do nakazania Państwowej Komisji Wyborczej udzielenia komitetowi dodatkowych dni na zebranie podpisów poparcia dla Kandydata do Senatu”. Konstytucja RP nie przewiduje prywatnej korespondencji pomiędzy Sędziami Sądu Najwyższego a Obywatelami w trybie skargowym.
1) Skarga KWW Romana Sklepowicza do Sądu Najwyższego z dn. 2 września 2011 roku
2) Prywatna odpowiedź Kazimierza Jaśkowskiego, przewodniczącego III Wydziału Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 6 września 2011 roku (L.dz. 63/11).
Wskutek bezprawnych działań Sądu Najwyższego Roman Sklepowicz został wykluczony z możliwości kandydowania do Senatu RP.
7.Rejestrując listy kandydatów do Sejmu i kandydatów do Senatu Okręgowe Komisje Wyborcze dokonywały wybiórczego sprawdzenia wniesienia wymaganej liczby prawidłowo złożonych podpisów wyborców rejestrując listy kandydatów do Sejmu i kandydatów do Senatu bez wymaganej liczby tych podpisów. Wśród złożonych podpisów wyborców znajdują się podpisy osób, które nigdy tych podpisów nie skreślały.
1) przesłuchanie wyborców, których podpisy figurują jako popierające listy kandydatów do Sejmu i kandydatów do Senatu na okoliczność faktycznego złożenia podpisu,
opinia biegłego sądowego ds. grafologii na okoliczność, że podpisy osób nie potwierdzających złożenie podpisu zostały skreślone przez osobę trzecią.
Ponadto Państwowa Komisja Wyborcza potwierdziła, że nie jest stosowany nadzór ani żaden tryb zabezpieczenia i kontroli działań Okręgowych Komisji Wyborczych w kwestii prawidłowości zarejestrowania List Wyborczych (sprawdzenia czy przedłożone min 5000 podpisów poparcia wyborców w każdym okręgu zostało przedłożone prawidłowo) przez komitety, które zarejestrowały listy w całym kraju. Przykład: Komitet Wyborczy Ruchu Poparcia Palikota nie był widoczny w trójmieście podczas zbierania podpisów pod listą wyborczą w tym Okręgu Wyborczym, a jednak bez problemu jego lista kandydatów w wyborach do Sejmu została bez żadnych problemów zarejestrowana przez OKW na tym terenie. Rodzi to podejrzenia, że komitety wyborcze mogły dokonać fałszerstwa podpisów pod listami, jeśli dokonały tego dużą skalę, gdyż przedkładając dużo więcej niż 5000 podpisów w każdym z minimum 21 okręgach wyborczych (a czasem nawet 34) mogły być pewne, że prawidłowość podpisów wyborców nie będzie wtedy badana przez OKW ani kontrolowana przez PKW.
Wnosimy o: wystąpienie do Okręgowych Komisji Wyborczych o nadesłanie protokołów z liczenia i weryfikacji podpisów, oraz oryginałów kart podpisów złożonych pod listami komitetów wyborczych zarejestrowanych jako komitety ogólnopolskie – i przeprowadzenie dowodu z analizy protokołów i sprawdzenia ich rzetelności poprzez przeliczenie ponowne podpisów poparcia z udziałem biegłego grafologa sądowego, potrafiącego stwierdzić fałszerstwa podpisów dokonywanych tą samą ręką.
Stwierdzenie prawidłowości lub nieprawidłowości w procesie rejestracji list wyborczych komitetów ogólnopolskich ma bardzo istotne znaczenie odnośnie wyniku wyborczego i wpływu na głosowanie mogące skutkować unieważnieniem wyborów.
8. Wśród głosów nieważnych znajdują się głosy z więcej niż jednym znakiem X naniesionym na karty do głosowania. Podnoszę, że dodatkowe znaki X na części kart wyglądają na spisane przez inną osobę niż wyborca, w tym w użyciem innego środka pisarskiego.
Dowód: opinia biegłego sądowego ds. piśmiennictwa na okoliczność skreślania znaków X na kartach z więcej niż jednym znakiem X przez dwie osoby.
Okręgowa Komisja Wyborcza w Paryżu powołana została w sposób nieprawidłowy, z naruszeniem wszelkich procedur, co wskazuje na możliwość zaistnienia oszustwa wyborczego.
Dowód:załączone doniesienie Przewodniczącego Okręgowej Komisji w Paryżu + korespondencja e-mail.
Szczawa. Komisja obwodu 3. podczas niedzielnych wyborów wydała 716 kart do głosowania. Tymczasem z urny wyciągnięto ich 717.
Dowód:kopia ogłoszenia publicznego
W obwodowej komisji wyborczej 346 w Warszawie na Żoliborzu doszło również do ewidentnego sfałszowania protokołów, a okoliczności były następujące: nie zgadzała się ilość podpisów wyborców z ilością wyjętych kart z urny- o 70 kart do Senatu było mniej niż podpisów. Wszystkie karty liczone były po cztery razy, a mimo to nadal nie zgadzało się. Ponieważ komisja nie mogła w żaden sposób wypełnić protokołu, to o godzinie 7 rano zabrano wszystkich członków tej komisji do urzędu dzielnicy Żoliborz, gdzie jeden z urzędników, po wcześniejszym porozumieniu się z jedną z członkiń komisji - wspólnie zabrali się do ponownego przeliczenia kart z głosami Pani Borys-Damięckiej, kandydatki PO. Ku zdziwieniu wszystkich Pan urzędnik nagle oświadczył, że znalazł te 70 kart i wszystko się już będzie zgadzało, po czym BEZ POMOCY I ZGODY PRZEWODNICZĄCEJ KOMISJI ORAZ ZASTĘPCY, udał się do innego pokoju, by wydrukować protokół. Protokół z głosami kandydatów do sejmu również został sfałszowany, gdyż te same, nie zgadzające się ze sobą liczby zostały zmienione tak, aby wszystko zgodziło się w protokole.
Dowód: przesłuchanie członków Obwodowej Komisji Wyborczej nr 346 w Warszawie.
Inne nieprawidłowości, zgłaszane przez wyborców wskazują, że łamanie prawa wyborczego w tym zakresie miało charakter powszechny.
Dowód:załączona korespondencja e-mail.
Fałszerstwo wyborcze w Gminie Syców, Obwód 2 Okręg Wyborczy nr 3
Dowód:Oświadczenie 13 osób – w załczeniu
9. Ustalenie wyników wyborów do Sejmu nastąpiło z wykorzystaniem komputerowego systemu przetwarzania danych. Podnoszę, że wynik wyborów ogłoszony przez Państwową Komisję Wyborczą odbiega od ustalonych zgodnie z algorytmem określonym Kodeksem wyborczym na podstawie wyników głosowania z obwodowych komisjach wyborczych.
Dowód:przesłuchanie członków Okręgowej Komisji Wyborczej w Warszawie
10. Nie wprowadzono kontroli i nadzoru druku kart wyborczych w drukarniach, które by uniemożliwiły kradzież i bezprawny dodruk kart wyborczych. Karty były niejednokrotnie przechowywane w miejscach niewłaściwych, nie posiadających zabezpieczeń przed dostępem do nich osób nieuprawnionych i przed kradzieżą kart wyborczych – co powoduje, że możliwe było fałszowanie wyników wyborów poprzez podłożenie wypełnionych wcześniej kart wyborczych.
Dowód: Oświadczenie Izabeli Brodackiej
W dniu 9.10.2011 złamano ciszę wyborczą poprzez wielokrotną publikację w stacjach telewizyjnych TVP1, TVP2 i TVN spotu wyborczego, w którym osoby kojarzone z Platformą Obywatelską (m.in. Jerzy Owsiak) pod patronatem Prezydenta Bronisława Komorowskiego namawiały telewidzów do udziału w wyborach i głosowanie na „wszystko jedno kogo”. Spot złamał cisze wyborczą ponieważ podpierał się osobami, które mogły być uznane za autorytety tylko przez wyborców Platformy Obywatelskiej i nawet sposób prezentowania treści dowodził, że ten właśnie elektorat był namawiany do udziału w wyborach. Spot namawiający do udziału w wyborach i głosowanie wszystko jedno na kogo był też niekorzystny dla komitetów wyborczych, które nie we wszystkich okręgach zarejestrowały Listy Wyborcze – był bowiem wyemitowany w okresie gdy nie można już było pobierać zaświadczeń umożliwiających głosowanie w innych okręgach. Każdy wyborca, który uległ namowom do głosowania w ciszy wyborczej i poszedł na wybory, w okręgu w którym nie było kandydatów KW Nowa Prawica lub KW Prawica, nawet jeśli był skłonny głosować na któryś z tych wymienionych musiał wybierać wśród kandydatów innych komitetów wyborczych, osłabiając w ten sposób wynik wyborczy komitetów wyborczych nie obecnych w danym okręgu. Wybory do Sejmu i Senatu nie są w Polsce obowiązkowe, wyborca więc powinien podejmować suwerenną decyzję, bez indoktrynacji w trakcie ciszy wyborczej, do wzięcia udziału w wyborach lub nie wzięcia. W interesie partii politycznych, którym uniemożliwiono rejestracji list wyborczych w całym kraju jest by nie pojawiały się w ciszy wyborczej spoty namawiające do udziału w wyborach, gdyż te partie tym mogły mieć lepszy wynik im mniej wyborców wzięło udział w wyborach (głosując na partie konkurencyjne) w okręgach w których lokalne komitety wyborcze nie zarejestrowały kandydatów. Powyższe naruszenie ciszy wyborczej mogło mieć wpływ na wynik wyborów w skali całego kraju.
Dowód: przesłuchanie dyrektorów programowych wymienionych stacji telewizyjnych, członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz przesłuchanie biegłego sądowego w dziedzinie socjologii, marketingu politycznego lub sztuki wywierania wpływu.
Wnosimy o włączenie do materiału dowodowego dot. protestu wyborczego wszystkich załączników, oraz o przeprowadzenie ustaleń procesowych w podniesionych zarzutach.
W tym stanie faktycznym i prawnym złożenie protestu stało się konieczne i uzasadnione.
Załączniki: 17.
Protest podpisali:
Paweł Pietkun, pełnomocnik wyborczy KWW OLW NE
790 wyborców na 109 dopiętych kartach stanowiących integralną część protestu:
[1] Tak W. Jakimowicz: Publiczne prawa podmiotowe, Kraków 2002, s. 174.
[2] Por. W. Jakimowicz: op. cit., s. 259.
[3] Por. Przykładowo B. Dunaj, red.: Słownik współczesnego języka polskiego, Warszawa 1996, s. 992.
[4] Tak w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. SK 13/05.
[5] Tak w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. Kp 5/08.
[6] Por. zwłaszcza uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 3/99 i powołane tam orzecznictwo dotyczące wykładni ustaw w zgodzie z Konstytucją, której założenia odnieść można także do stosowania ustaw w zgodzie z Konstytucją jako obowiązku władz publicznych wynikającego z art. 8 w związku z art. 7 Konstytucji RP.
[7] Tak w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. P 6/04.
[8] Tak w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. K 5/99.
[9] Tak w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. P 6/04.
[11] Tak zwłaszcza w uzasadnieniu wyroku o sygn. K 25/95, P 4/03, K 48/04.
[12] Konstrukcja przywrócenia stanu prawnego znalazła zastosowanie w uzasadnieniu uchwały Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 31 sierpnia 2011 r. (ZPOW-540-106/11).
[13] Tak L. Garlicki: uwagi do rozdziału II, w: L. Garlicki, red.: Konstytucja RP. Komentarz, Warszawa 2003, t. III, s. 1.
[14] Tak w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. K 25/99.
Harcerz - 21 października, 2011 - 11:35
-Wyobraż sobie, że spotykasz wariata, który twierdzi ,że jest rybą i Ty też jesteś rybą
Czy będziesz się z nim spierał?
Rozbierzesz się i pokażesz mu, że nie masz płetw ?
Czy powiesz mu prosto w ozy, co o tym myślisz?
Ciri - 22 października, 2011 - 08:28
Przyznam mu rację i na dowód jego twierdzenia pokażę również płetwy :)))
Z wariatami się nie dyskutuje, im się dla świętego spokoju przytakuje.
"ius nudum"
Harcerz - 22 października, 2011 - 08:59
gołe prawo , gołe rozumowanie .
Taka myśl o Polsce i postawionych na lodzie barykadach z najcięższymi armatami -
Utoniemy jak husycka rewolucja - Tabor , taboryci :(
rospin (niezweryfikowany) - 21 października, 2011 - 11:51
A może by tak streszczenie?
I dobrym sposobem jest podanie linków do dokumentów -
kto chce, to przeczyta.
Bo to ogłoszenie, nie zmieściłoby się nawet na wysokim słupie.
" ius nudum" gołe prawo
Harcerz - 21 października, 2011 - 12:04
e tam. zaraz bryka :)
Wczytaj się w "ius nudum" - w Kraju prawa pozbawia się możliwości stosowania prawa - egzekucji.
Lega artis - to wystarcza do unieważnienia wyborów .
Jedno można powiedzieć o "proteście" i ewentualnej zagrywce na spalony(offside) - mała drużyna doskonale wykazuje ułomnośc prawa.
Prawo strzeżone, czy strzyżone - przez sowicie opłacane q... z Sądu (czy Sond).
Trybunały spolegliwe i sterowane sondażami ?
Ciri - 21 października, 2011 - 13:00
streszczenie było w poprzednim art. wczoraj
merytorycznie oceniam na 1
maniana (niezweryfikowany) - 21 października, 2011 - 16:15
Nawet nie warto czytać jeżeli firmuje to chłopina który twierdzi że:
"Do czasu rozpatrzenia protestu nowy Parlament nie może się ukonstytuować." (łł)
Poza tym tomasz-mensa-parol jest już na takim poziomie nadęcia, że pozwolenie na publikację powinien wydawać tylko na piśmie, a Ty Ciri, powinnaś każdorazowo zamieszczać skan takiego zezwolenia. Pisanie boldem: "Opublikowano za zgodą Redaktora Naczelnego Nowego Ekranu." to za mało:)
@maniana
Ciri - 22 października, 2011 - 08:25
Nie masz chłopie pojęcia o prawie prasowym, weź się idź doucz zamiast się ośmieszać. Każdy czyjś tekst może być opublikowany dalej tylko za zgodą autora albo RedNacza, potwierdzenie jest dla mnie, nie dla czytelnika. Przemawia przez ciebie czysta zazdrość, że ktoś inny współpracuje z kilkoma portalami i robi coś dla Polski, podczas gdy ty gnijesz na Facebooku. Weź się do roboty i zdecyduj się wreszcie po której stronie stoisz. Popieranie koterii to nie to samo, co popieranie Polskiej Racji Stanu. Działasz na zasadzie - na złość babci odmrożę sobie uszy. Odmrażaj, jeśli masz takie życzenie, ale własne. Nie zabieraj innym czapek tylko dlatego, że sam nie nosisz.

References: art. 82
 art. 83
 art. 241
 art. 45
 art. 6
 art. 305
 art. 82
 art. 18
 art. 210
 art. 32
 art. 9

Art. 210
 art. 210
 art. 210
 art. 210
 art. 211
 art. 211
 art. 210
 art. 210
 art. 210
 art. 210
 art. 210
 art. 210
 art. 32
in dubio
 art. 210
 art. 194
 art. 244
 art. 245
 art. 211
 art. 8
 art. 7