Source: https://www.eporady24.pl/grozba_pobicia,pytania,6,65,11904.html
Timestamp: 2019-10-14 17:59:00+00:00

Document:
Autor: Marek Gola • Opublikowane: 24.04.2015
Jestem radną powiatową. Ostatnio na obradach grupa osób z przeciwnego „obozu” robiła spore zamieszanie. Później, na parkingu, pewna osoba publicznie wystosowała wobec mnie groźbę pobicia słowami: „uważaj na siebie, ja jestem pamiętliwa i umiem dokopać”. Zgłosiłam to na policję. Świadkami są tylko jej znajomi, obawiam się, że zeznają fałszywie. W tym miejscu nie ma monitoringu. Co robić, jak się bronić?
Poniższa odpowiedź została oparta na następujących faktach i ich prawnej ocenie. Z treści Pani pytania wynika, iż jest Pani radną powiatową. Po jednej z sesji pewna osoba skierowała w Pani stronę następujący zwrot „uważaj na siebie, ja jestem pamiętliwa i umiem dokopać”. Powyższe zdarzenie zgłosiła Pani na policji, ale obawia się Pani, iż świadkowie przez Panią wskazani, jako znajomi tej osoby, mogą kłamać podczas przesłuchania.
Dla potrzeb niniejszej odpowiedzi przyjmuję, iż świadkowie zostali lub zostaną uprzedzeni przez przesłuchującego ich funkcjonariusza policji (w toku postępowania przygotowawczego) o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie albo odebrał od niego przyrzeczenie.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż czyn z art. 233 K.k. ma za zadanie zapewnić prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. Jak wskazuje się w orzecznictwie, „przedmiotem ochrony przepisu art. 233 § 1 k.k. jest szeroko rozumiane dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności zaś wartość, jaką jest zapewnienie wiarygodności ustaleń dokonywanych w postępowaniu sądowym lub innym postępowaniu przewidzianym w ustawie, a co za tym idzie, ochrona prawidłowości (trafności) wydawanych orzeczeń. Dobrem prawnym bezpośrednio naruszonym lub zagrożonym przez złożenie fałszywego zeznania jest zatem mające zapaść w tym postępowaniu orzeczenie, nie jest nim zaś dobro prawne uczestnika postępowania, w którym zeznanie zostało złożone, chyba że działanie to narusza również inny przepis, chroniący bezpośrednio dobro prawne tej osoby (np. cześć, godność osobistą, mienie). W tym pierwszym wypadku do naruszenia lub zagrożenia dobra prawnego osoby, poprzez złożenie fałszywego zeznania, może dojść jednak dopiero wskutek orzeczenia sądu, a więc w sposób pośredni” (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2005 r., sygn. akt IV KK 42/2005).
Istotny z punktu widzenia przedstawionego przez Panią problemu jest nadto fakt, iż zeznania składane przez świadków będą w znacznym stopniu odnosiły się do kwestii, którym nie będzie można zaprzeczyć, z uwagi na brak dowodów. Stąd moje wcześniejsze rozpytanie w korespondencji co do monitoringu i innych świadków. Nie ulega wątpliwości, iż w aktach prowadzonej sprawy karnej winne być nagranie z sesji rady, z którego wynika, w jaki sposób osoby te odnosiły się do Pani podczas niej. Należy bowiem wykazywać, że zachowanie sprawcy było konsekwencją zakończonych uprzednio obrad sesji rady powiatu. Uwiarygodni Pani wówczas swoje zeznania.
Wyraźnie podkreślić należy bowiem, iż zgodnie z art. 233 § 2 K.k. warunkiem odpowiedzialności za fałszywe zeznania jest uprzedzenie zeznającego przez osobę przyjmującą zeznanie i działającą w zakresie swoich uprawnień o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebranie od niej przyrzeczenia. Osoba przyjmująca zeznanie musi być uprawniona do prowadzenia danego postępowania. Luźna rozmowa nie może stanowić podstawy do odpowiedzialności karnej.
Wskazać należy na pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Katowicach z dnia 8 grudnia 2005 r., sygn. akt II AKa 68/05, gdzie w wyroku została poruszona kwestia fałszywych zeznań w zakresie okoliczności istotnych dla sprawy, jak również okoliczności mniej istotnych. Sąd Apelacyjny w Katowicach stwierdził, że „kwestią, czy przestępstwem z art. 233 § 1 kk jest tylko zeznanie fałszywe w zakresie okoliczności istotnych dla sprawy, czy również w zakresie okoliczności mniej istotnych, a nawet pozostających bez znaczenia i czy podanie nieprawdziwych danych w zakresie personaliów przesłuchiwanego świadka jest okolicznością istotną lub równorzędną. W judykaturze przeważa pogląd, że wszystkie części zeznań świadka należy traktować jednakowo, a fakt że okoliczności te nie mogą mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, nie uchyla przestępności czynu, a jedynie może być brany pod uwagę przy wymiarze kary (paragraf 5 pkt 1 art. 233 kk)”.
Osobiście w całej rozciągłości zgadzam się z poglądem wyrażonym przez Sąd Apelacyjny w Katowicach, albowiem wyraźnie podkreślić należy, że zeznania świadka są zawsze istotne. Skoro bowiem sąd może uchylić pytanie nie mające znaczenia ze sprawą lub w inny sposób naruszające prawo, to przyjąć należy, że każde zeznanie świadka, które znajduje się w protokole winno zostać uznane za istotne. Zeznania dotyczące spraw mało istotnych nie powinny w ogóle znaleźć się w protokole, a jeżeli już się tam znajdą, to mają taki sam walor jak zeznania dotyczące istotny problemu.
Nadto wskazać należy, iż ustawodawca nie przewiduje jako jednaj z kilku przesłanek z art. 233 K.k., aby zeznania były wykorzystane w toczącym się postępowaniu jako zeznania, którym sąd dał wiarę. Twierdzenie takie jest bezprzedmiotowe, albowiem całkowicie rozmijałoby się z istotą czynu zabronionego z art. 233 K.k. Czym innym jest bowiem ocena wiarygodności i mocy dowodowej każdego z dowodów z osobna, a czym innym jest złożenie fałszywych zeznań.
Organ ścigania (prokuratura) winien jednak ocenić za każdym razem, czy zeznania nie zmierzają do realizacji prawa do obrony. Jak wynika z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2007 r., sygn. akt I KZP 26/07, „nie popełnia przestępstwa fałszywych zeznań (art. 233 § 1 k.k.), kto umyślnie składa nieprawdziwe zeznania dotyczące okoliczności mających znaczenie dla realizacji jego prawa do obrony (art. 6 k.p.k.)”.
Przestępstwo fałszywego oskarżenia jest przestępstwem formalnym, bezskutkowym. Dokonanie tego przestępstwa następuje w momencie podniesienia przed organem powołanym do ścigania okoliczności, które nie miały miejsca w rzeczywistości.
Niezwykle istotny z punktu widzenia oceny ewentualnej odpowiedzialności karnej za czyn zabroniony z art. 233 K.k. jest pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy – Izba Karna w wyroku z dnia 15 stycznia 1999 r., sygn. akt II KKN 129/97, zgodnie z którym:
„Dla przypisania sprawcy popełnienia przestępstwa niezbędne jest wykazanie zaistnienia znamion strony podmiotowej, w przypadku przestępstwa złożenia fałszywych zeznań - umyślności działania bądź zaniechania. Umyślność może w tym wypadku przejawiać się zamiarem bezpośrednim albo wynikowym. Minimalnym warunkiem spełnienia znamion strony podmiotowej w odniesieniu do omawianego przestępstwa jest przewidywanie przez sprawcę nieprawdziwości jego oświadczeń o posiadanych wiadomościach na temat faktów badanych w postępowaniu i zarazem godzenie się z tym stanem, wyrażające się złożeniem takich zeznań w formie przewidzianej przez prawo procesowe. Podkreślenia przy tym wymaga, że zakresem czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa złożenia fałszywych zeznań objąć można tę treść zeznań, do której odnoszą się przesłanki strony podmiotowej”.
Niezwykle istotne będzie ustalenie treści zeznań świadków. Zeznania winne być ocenione z uwagi na logikę. Jeżeli bowiem świadek pogubi się w swoich zeznaniach, wówczas będzie to można wykorzystać przeciwko niemu. Wypowiadane przez niego twierdzenia będą oceniane z uwagi na zeznania innych świadków, jeżeli będę przeczyły samemu sobie i w żaden sposób nie będą znajdowały oparcia w już zebranym materiale dowodowym, wówczas zasadnym będzie złożenie zawiadomienia z art. 233 § 1 K.k. W mojej ocenie składanie zeznań, które nawet w swojej treści nie są spójne, lecz rozbieżne, wskazywać może na winę umyślną. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo, przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Jak podnosi się w orzecznictwie, „przestępstwo umyślne zakłada „odzwierciedlenie świadomości sprawcy wszystkich znamion tego przestępstwa” i ich realizację w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym” (zob. wyrok SN z 8 listopada 2006 r., sygn. akt IV KK 299/06).
Reasumując, w mojej ocenie dla bytu przestępstwa z art. 233 § 1 K.k. nie ma znaczenia, czy zeznaniom świadka sąd dał wiarę przy wyrokowaniu, czy też w porównaniu z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie takiej wiary nie dał. Nie bez znaczenia jest także, to czy fałsz obejmował istotną z punktu widzenia sprawy okoliczność, czy też nie. Ustawodawca w treści art. 233 K.k. wskazał bowiem na przesłanki odpowiedzialności karnej z powodu składania fałszywych zeznań. W żadnym z 6 § nie są wskazane powody, o których mowa powyżej.
W swojej dotychczasowej praktyce kilkukrotnie spotkałem się z sytuacją, kiedy prokurator wskazał zawiadamiającego o popełnieniu przestępstwa w tego rodzaju sprawach jako pokrzywdzonego, a to z uwagi na jego uzasadniony interes prawny, który w tym przypadku ma bezpośredni związek ze sprawą gróźb karalnych.
Wpisz wynik równania (liczba): V plus dwa =
Chciałem odebrać moją koparkę od znajomego (z placu budowy), udałem się do niego z bratem. Na miejscu znajomy zaczął mnie wyzywać i wymachiwać nożem. Groził mi, że mnie zabije, a sprzęt popsuje. Czy mogę w takiej sytuacji założyć sprawę w sądzie i żądać zadośćuczynienia za o

References: art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 233
 art. 233