Source: https://www.rozwodowy.pl/czy_mozliwe_jest_zakonczenie_alimentacji,94,p.html
Timestamp: 2019-06-17 17:35:52+00:00

Document:
Na wstępie zaznaczę, że zasądzenie alimentów jest bardzo częste w przypadku rozwodów. Jeżeli alimentacja na rzecz Pańskiego syna została sformalizowana (orzeczeniem sądu albo zatwierdzoną przez sąd ugodą), to należy płacić alimenty do czasu ich uchylenia. Z uwagi na wskazane przez Pana okoliczności jest, moim zdaniem, szansa na uchylenie alimentów, a przynajmniej na zmniejszenie ich wysokości. Kwestie dotyczące obowiązku alimentacyjnego reguluje Dział III w Tytule II Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.io.). Art. 128 ustanawia jako ogólną zasadę obowiązek dostarczania środków utrzymania (w miarę potrzeby także środków wychowania), obciążający krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo.
Przepisy prawa nie określają konkretnego wieku dziecka, którego osiągniecie powoduje ustanie obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka. Nie jest tak, jak sądzi wiele osób, iż obowiązek alimentacyjny wygasa z chwilą osiągnięcia przez dziecko pełnoletniości, czy też ukończenia nauki na określonym poziomie.
To, kiedy obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka (również pełnoletniego) wygasa, zależy przede wszystkim od tego, czy dziecko może utrzymać się samodzielnie i od tego, czy znajduje się ono w stanie niedostatku. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 31 stycznia 1986 r. (sygn. akt. III CZP 78/85) wyjaśnia m.in.: „obowiązek alimentacyjny rodziców kończy się z momentem, w którym dziecko – z reguły po uzyskaniu wykształcenia i przygotowania do określonego zawodu – jest w stanie utrzymać się samodzielnie”.
Istotną w przypadku Pana rodziny normę wyraża art. 133 K.r.io. Zgodnie z § 1 „rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania”. Natomiast § 3 przewiduje możliwość uchylenia się przez rodziców od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Zgodnie zaś z art. 1441: „zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie dotyczy to obowiązku rodziców względem ich małoletniego dziecka.”
Przywołanie powyższych zasad współżycia społecznego niejako pomocniczo nada szczególny wymiar art. 133 § 3 – oczywiście przesłanki z obu tych przepisów maja być oparte o dowody, a nie tylko twierdzenia.
W orzecznictwie sądów i w doktrynie panuje pogląd, iż kontynuowanie przez dziecko nauki i podnoszenie przez niego kwalifikacji zawodowych usprawiedliwia dalsze jego alimentowanie. W przypadku dziecka, które ukończyło studia na jednym kierunku i podjęło kolejne na innym, alimentowanie go przez rodziców jest usprawiedliwione, jeżeli kontynuowanie nauki znajduje usprawiedliwienie w dotychczas osiąganych wynikach w nauce.
W wyroku SN z dnia 14 listopada 1997 r. (sygn. akt. III CKN 257/97) stwierdzono: „przy orzekaniu o obowiązku alimentacyjnym rodziców względem dzieci, które osiągnęły pełnoletniość, brać należy także pod uwagę, czy wykazują one chęć dalszej nauki oraz czy ich osobiste zdolności i cechy charakteru pozwalają na rzeczywiste kontynuowanie przez nich nauki”.
Forma studiów ma tu znaczenie drugorzędne, choć niewątpliwe fakt studiowania na studiach niestacjonarnych ma wpływ na możliwości zarobkowe dziecka, a tym samym na zakres obowiązku alimentacyjnego. Jednak sam fakt podjęcia przez dziecko pracy oraz studiowania przez niego w systemie niestacjonarnym (płatnym) nie powoduje wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego. Należy w każdym przypadku rozważyć osobistą i życiową sytuację dziecka.
Dziecko studiujące, zwłaszcza na studiach niestacjonarnych, może podjąć pracę choćby dorywczą, co może uzasadniać w pewnych sytuacjach uchylenie obowiązku alimentacyjnego (jeżeli dziecko ze swojego dochodu jest w stanie zaspokoić wszystkie swoje uzasadnione potrzeby), a w innych zmniejszenie alimentów (dochód dziecka wystarcza mu na zaspokojenie części uzasadnionych potrzeb). Również objęcie dziecka pomocą stypendialną ma wpływ na zakres obowiązku alimentacyjnego rodziców.
Sam fakt studiowania przez dziecko nie zawsze jest okolicznością usprawiedliwiającą jego alimentowanie. Jeżeli dziecko nie przykłada się należycie do studiów, może to usprawiedliwiać uchylenie obowiązku alimentacyjnego. Nie będą zobowiązani do alimentowania rodzice, których dziecko jest pełnoletnie i kontynuuje naukę, ale zaniedbuje się ono w studiach, nie robi należytych postępów, nie otrzymuje obowiązujących zaliczeń, nie zdaje w terminie przepisanych egzaminów, a zwłaszcza jeżeli z własnej winy powtarza lata studiów i wskutek tego nie kończy ich w przewidzianym programem okresie (tak wyrok SN z dnia 8 sierpnia 1980 r., sygn. akt III CRN 144/80).
Oceniając możliwości osoby zobowiązanej do alimentowania, sąd bada:
Pana zarobki lub potencjalne możliwości ich uzyskania,
Pana stan posiadania.
Badając możliwości zarobkowe zobowiązanego, sąd zwykle żąda zaświadczeń z pracy, a także deklaracji podatkowych składanych po zakończeniu roku podatkowego. W przypadku zmiany sytuacji, potrzeb lub możliwości zobowiązanego, można żądać odpowiednio ich obniżenia.
Dla Pana oznaczałoby to konieczność udowodnienia w sądzie:
zmiany Pana sytuacji materialnej,
zmiany sytuacji rodzinnej,
konieczności dzielenia dochodu na większą liczbę osób niż dotychczas,
niemożność (obiektywną) wykonania obowiązku w zakresie jak obecnie.
Warto zrobić sobie wstępne zestawienie wydatków, przychodów oraz zgromadzić dowody na tę okoliczność. Bez dowodów może to być niewiele warte dla sądu. Powinien Pan przede wszystkim udokumentować aktualnie ponoszone wydatki, przedstawić np. zaświadczenia o posiadanych kredytach, które dodatkowo obciążają Pana budżet, opłaty za czynsz, rachunki za zakupy, leki itp.
Aktualnie proszę zgromadzić materiały dowodowe dotyczące Pana sytuacji materialnej i majątkowej – warto przedstawić ją szeroko nie tylko w kontekście dochodu Pana i obecnej żony (jeżeli jest Pan żonaty), ale i wydatków na Pana obecną rodzinne, w tym dzieci (o ile oczywiście ma je Pan) – im bardziej będzie wynikało, że nie ma Pan z czego płacić tych alimentów, tym lepiej to rokuje w sprawie.
Jeśli chodzi o motyw ewentualnego braku wzajemnych relacji i braku komunikacji – korzystnie dla Pana jest ukazanie i obiektywne uwydatnienie faktu, że to syn, a nie Pan nie komunikuje się i odmawia informacji traktując Pana wyłącznie jako źródło dochodu.
W razie przesłuchania syna sąd zezwoli Panu na zadawanie mu pytań – proszę skorzystać z prawa uzyskania od niego odpowiedzi na pytania o szkołę, czy syn podejmuje próby znalezienia pracy, czy został zarejestrowany w urzędzie pracy, czy pobiera jakieś zasiłki lub świadczenia, pytania o podejście do kontaktów z Panem, tak by sąd wyrabiał sobie pogląd na jego postawę.
W pozwie proszę podać numer sprawy ostatnio ustalającej wysokość alimentów, a ponadto zobowiązać sąd, aby zażądał od syna potwierdzenia pobierania nauki. W powództwie powinien Pan wykazać wszystkie okoliczności wskazujące na możliwość podjęcia pracy i samodzielnego utrzymania syna (wskazując jego wiek, wykształcenie, stan zdrowia itp.) oraz opisać jego dotychczasowy tryb życia.
W Pana sprawie proponuję więc złożyć pozew do sądu o stwierdzenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego wobec syna. W pozwie oraz w trakcie postępowania będzie Pan musiał wykazać, że sytuacja syna pozwala jemu na samodzielne utrzymanie się i że osiągnął on samodzielność życiową. Pozew należy skierować do sądu rejonowego właściwego dla miejsca jego zamieszkania.
Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że Pana syn jest w stanie choćby częściowo zaspokoić swoje uzasadnione potrzeby. W takim przypadku może Pan złożyć w sądzie pozew o zmniejszenie alimentów. Takie żądanie, jako żądanie alternatywne, może Pan zawrzeć w pozwie o uchylenie alimentów. Wówczas, jeżeli sąd ustali, że Pana obowiązek alimentacyjny nie wygasł, sąd może zmniejszyć alimenty płacone na syna.
W Pańskim dobrze pojętym interesie leży opracowanie planu działania oraz zachowanie dyskrecji (zwłaszcza co do chęci zwolnienia się od alimentacji, czasu i sposobu starania się o to). Plan działania, którego przygotowanie Panu zalecam, powinien uwzględniać zagadnienia zarówno z zakresu prawa materialnego (to jest merytorycznego, głównie według przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jak również z zakresu proceduralnego, określonego w Kodeksie postępowania cywilnego.
Bardzo poważnie proszę potraktować prawny obowiązek udowodnienia okoliczności (faktów), z których wywodzi się skutki prawne – art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego, art. 6 Kodeksu cywilnego. O niefrasobliwości może świadczyć wytaczanie powództwa (potocznie zwane często „zakładaniem sprawy”) bez należytego przygotowania się. Szczególnie ważne jest przygotowanie sensownej argumentacji oraz związanych z nią dowodów – dowody i argumenty powinny się wspierać (być komplementarne). Niektórzy ograniczają się – np. korzystając z różnych wzorów pism – do sformułowania wniosków (np. o uchylenie alimentów, o przeprowadzenie określonych dowodów na dane okoliczności, o zwrot kosztów postępowania przez stronę przeciwną). Proszę pamiętać o tym, że bardzo ważne jest uzasadnienie (np. uzasadnienie pozwu) oraz aktywne odnoszenie się do twierdzeń (np.: żądań, odpowiedzi na pozew, treści zeznań) innych osób. Bierność – w tym milczenie (brak merytorycznych odniesień do słów kogoś innego) – sąd jest uprawniony uznać za przejaw zgody z twierdzeniami innej osoby (art. 230 Kodeksu postępowania cywilnego), a to może wpłynąć na orzeczenie.

References: Art. 128
 art. 133
 art. 1441
 art. 133
 art. 232
 art. 6