Source: http://temidacontrasm.info/podeptana-konstytucja-podeptane-prawo/
Timestamp: 2018-01-18 09:56:40+00:00

Document:
Podeptana Konstytucja, | TEMIDA contra SM
Podeptana Konstytucja,
podeptane prawo.
Źle, bardzo źle zapisze się dzień 5 lutego 2015 roku w annałach polskiej TEMIDY.
W dniu tym bowiem osoby mianowane (niestety z „klucza” partyjnego ) na najwyższe jakie sobie można wyobrazić stanowiska w hierarchii zawodów prawniczych, czyli na zaszczytne stanowisko
SĘDZIA TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO,
wydały wyrok, w którym zanegowały najważniejsze zasady PANSTWA PRAWA, jakim zgodnie z art.2 Ustawy Zasadniczej, czyli Konstytucji, ma być Nasza Ojczyzna – Polska.
Wszelkie dywagacje na temat tego wyroku będą tylko „szumem informacyjnym”, jeżeli nie odwołamy się wprost, zgodnie z zapisem zawartym w Konstytucji, do niej samej . Więc oto dosłowne cytaty z Niej wzięte:
– Preambuła:
„(..)równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski, (..)” ; „(..) pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane, pragnąc na zawsze zagwarantować prawa obywatelskie, a działaniu instytucji publicznych zapewnić rzetelność i sprawność, (..)”; „(..) a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej. (..)”
Kostytucja:
„(..) Art. 1.
2. Wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na
cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem.
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego
3. Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności.”
Co z wyżej przytoczonymi fragmentami KONSTYTUCJI ma wspólnego wyrok Wysokiego Trybunału, w punktach 5, 6 i 7 tego wyroku, a dotyczących art. 27 Ustawy o Spółdzielniach mieszkaniowych?
Jest to szczególnie bulwersujace w świetle przedstawionego ustnie uzasadnienia tego wyroku, gdzie zostało powiedziane, że dostrzegając poatologie jakie ten art. 27 UoSM wywołuje; że rzeczywiście tworzy on jakby „własność drugiej kategorii”, jednak z uwagi na konieczność obrony własności KORPORACYJNEJ jaką jest własność spółdzielcza, musi zostać uznane, że ten artykuł 27 UoSM „(..) nie jest niezgodny (..)” z wyżej przywołanymi przepisami Konstytucji
Tu się rodzi refleksja, że my to już znamy!
Tylko, że wtedy, czyli w czasach SŁUSZNIE MINIONEGO SYSTEMU, nie mowiło się „własność korporacyjna”, tylko „własność kolektywna”. Jednocześnie dopowiadano: „jednostka niczym, KOLEKTYW wszystkim”
Nawet refleksja Prokuratury Generalnej, zmieniajacej swoje wcześniejsze stanowisko niechętne członkom SM, na stanowisko uznajace zasadność skargi konstytucyjnej na ten artykuł UoSM, nie zmieniła zapatrywań składu orzekajacego.
Tzw. własność spółdzielcza (czytaj:korporacyjna, kolektywna), okazuje się ważniejszą od indywidualnej, docenianej wprost w UoWL w innych zasobach! Są zatem konstytucyjnie równi i równiejsi? A przecież, chcąc być w zgodzie z Ustawą Zasadniczą nie może być dwóch kategorii odrębnej własności!!!
Przyszli adepci zawodów prawniczych będą się na przykładzie tego wyroku uczyć, jak nie wolno wydawać wyroków, pomijając zasady logiki i praw wyprowadzanych wprost z Konstytucji. Nie bedzie to powód do chwały dla sędziów TK, stanowiacych skład orzekający w tej sprawie :
Skład orzekający w sprawie:
Sędzia Sławomira Wronkowska – Jaśkiewicz – Przewodnicząca składu orzekającego
http://trybunal.gov.pl/o-trybunale/sedziowie-trybunalu-konstytucyjnego/art/2440-slawomira-wronkowska-jaskiewicz/
Sędzia Leon Kieres – Sędzia Sprawozdawca
http://trybunal.gov.pl/o-trybunale/sedziowie-trybunalu-konstytucyjnego/art/2231-leon-kieres/
http://trybunal.gov.pl/o-trybunale/sedziowie-trybunalu-konstytucyjnego/art/2444-marek-kotlinowski/
Sędzia Teresa Liszcz
http://trybunal.gov.pl/o-trybunale/sedziowie-trybunalu-konstytucyjnego/art/2442-teresa-liszcz/
http://trybunal.gov.pl/o-trybunale/sedziowie-trybunalu-konstytucyjnego/art/2436-malgorzata-pyziak-szafnicka/
Prawie 50% lokali w polskich SM-ach to WŁASNOŚĆ WYODRĘBNIONA.
Jednocześnie bardzo dużo z tych właścicieli mieszkań wyodrębnionych NIE JEST CZŁONKAMI tej „swojej” SM.
Tym samym, NIE MAJĄ ONI ŻADNEGO WPŁYWU NA TO CO Z ICH WŁASNOŚCIĄ ZROBI TEN PRZYMUSOWY ZARZĄDCA, W KTÓREGO RĘCE, NA MOCY PRAWA, ODDANO TĄ ICH WŁASNOŚĆ !!
Jak proszę Wysokiego Trybunału to się nazywa?
Bo według nas jest to NIEUZASADNIONE WYWŁASZCZENIE !!
A według Was, Panie i Panowie sędziowie Wysokiego Trybunału, to jest tylko „ochrona własności korporacyjnej”?
I żadne „zaklinanie rzeczywistości”,
że mogą ci właściciele dochodzić swoich praw w sądzie,
nic tu nie pomoże,
co wiedzą doskonale wszyscy ci,
którzy nie znając jeszcze rzeczywistości polskich sądów
i tego jak tam członkowie polskich SM są traktowani,
oraz wierząc w takie gołosłowne „opowiastki”,
spróbowali tej drogi.
Można wskazać wiele, bardzo wiele przyczyn, dla których ten skład orzekający wydał taki właśnie wyrok.
Nie będziemy ich jednak wymieniać, bo każda z nich DYSKAWLFIKUJE DANĄ OSOBĘ Z TEGO SKŁADU (zgadzajacą się z tym wyrokiem), NA TO ZASZCZYTNE STANOWISKO:
« 33 i 34 posiedzenie Komisji.
Lustracja w SM »
16 Responses to “Podeptana Konstytucja,”
Kalisz w tvp INFO: „Nie wykluczam, że zakończę działalność polityczną”.
„Nie wykluczam i mówię to zupełnie otwarcie, że z tej formalnej polityki odejdę. Nie będę startował w wyborach ani z list SLD, ani Twojego Ruchu, ani z PO, bo jednak mam swoje zasady, którym jestem wierny – mówił w programie”.
Ryszard Kalisz uważa, że kampania wyborcza jest prowadzona w sposób niepoważny i dlatego nie zamierza startować w wyborach prezydenckich. Polityk podkreśla, że na razie nie zamierza poprzeć żadnego z kandydatów. Zamierza jednak kandydować w wyborach parlamentarnych jako kandydat bezpartyjny.
Kalisz tłumaczy, że nie będzie startował ani z list SLD, ani Twojego Ruchu, a tym bardziej PO. I choć siedząc na „oślej ławce” jako wyrzucony z partii poseł ma zarówno po swojej prawej, jak i lewej stronie posłów z PSL, do tej partii również nie dołączy.
Co to jest ta jego nowomowa o „formalnej polityce”?! Pewnie wymsknęło mu się to co powszechnie wiadomo.Mianowicie w polityce nieformalne zabiegi podstawą politykowania.
„Formalna polityka” to przykrywka dla tej właściwej. Czystej jak ubranie górnika dołowego po szychcie.
Zmęczył się celebryta wystąpieniami w TK przeciw podmiotowym właścicielsko prawom spółdzielców? Aż ochroniarz go asekurował przy poruszaniu się po korytarzu.
Któremu prezesowi zameldował o wykonanym zadaniu? Temu samemu co jego nieformalny już towarzysz polityczny Miller kilka lat temu? Meldunek był formalny czy nie?
Chwilowe nieformalne ADIEU, gaduło.
http://trybunal.gov.pl/podstawowe-informacje/najczesciej-zadawane-pytania/art/5626-kiedy-wyrok-trybunalu-wchodzi-w-zycie/
UZUPEŁNIAJCIE I ROZPOWSZECHNIAJCIE.
http://www.aferyibezprawie.org/forum/viewtopic.php?t=318
http://www.aferyibezprawie.org/forum/viewtopic.php?t=88
Sprawdzić, kto dostał medale od P. Prezydenta Bronisława Komorowskiego
( kolegi P. Alfreda Domagalskiego i P. Jerzego Jankowskiego )
WSZYSTKO SIĘ SYPIE W TYM „BURDELU”.
WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI, SEJM – JAK MARKETY, GDZIE UKŁAD ZAMKNIĘTY ROBI ZAKUPY! Wstyd!
Kanalie mogą jeszcze uratować Polskę – powinny odejść.
Na cito! POWOŁAĆ SZTAB KRYZYSU NARODOWEGO! ROZLICZYĆ, UKARAĆ ZŁODZIEI. http://gozdyra.liberte.pl/dluznik-kosciola/
Paro milionowa rzesza prawdziwych spółdzielców, będzie miała okazję w wyborach na Prezydenta RP, oddać swój głos na P. Pawła Kukiza. Jako jedyny jest informowany na bieżąco o zarazie panującej w spółdzielczości mieszkaniowej RP bez lustracji od 25 lat. Wie o problemie.
To partiokraci po 89 r. doprowadzili do bankructwa kraju – bilion długu i zniszczenia spółdzielczości pkb niecały procent!
Wprowadzać w życie – RATUJCIE CO SIĘ DA!
„Zarząd OSM w Olsztynie
Trybunał Konstytucyjny wydał w czwartek 05.02.2015 orzeczenie, uznając, że osoby, które nie mają prawa do lokalu w danej spółdzielni mieszkaniowej, nie mogą być jej członkami.
Chodzi o tzw. członków oczekujących, czyli takich, którzy nie mają prawa do lokalu, lecz mają wpływ na działalność spółdzielni i np. na ustalanie opłat dla tych, którzy prawo do lokalu mają.
Na podstawie w/w orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wnioskuję o natychmiastowe pozbawienie prawa do decydowania o naszych spółdzielczych sprawach osób nieuprawnionych.
Jednocześnie wnioskuję o niezwłoczne usunięcie z Rady Nadzorczej naszej spółdzielni mieszkaniowej osób nieuprawnionych do podejmowania decyzji”.
Benedykt Butajło 06.02.2015
Nie da się logicznie pogodzić z Konstytucją dwóch różniących się rażąco rozwiązań ustawowych. Powstawanie wspólnot w innych niż spółdzielcze zasobach -od pierwszego odrębnego lokalu,
z ograniczeniem tej możliwości tylko w sm do woli większości właścicieli odrębnych lokali!
Nie ma wszak dwóch kategorii odrębnej własności!!!
Nie da się logicznie pogodzić przymusowego zarządu w sm dla /rzekomej/ ochrony praw „lokatorów” spółdzielczych mieszkań z brakiem w innych zasobach takiego samego przymusowego zarządu instytucji, które były i często są właścicielem części lokali nieruchości!
Oczywista jest konstytucyjna sprzeczność dwóch różnych znaczeń ustawowych dla własności odrębnej oraz jej dwóch różnych skutków odnośnie prawa dysponowania przez właścicieli swą własnością!
Zgodnie ze swym wysublimowanym stanowiskiem, TK powinien jednocześnie orzec o braku zgodności z Konstytucją zapisów UoWL w części ustalającej powstawanie wspólnot od pierwszego wyodrębnionego lokalu! A domagać się analogicznych do alogicznych rozwiązań w spółdzielniach! Wraz z przymusowym wszędzie zarządem instytucjonalnych właścicieli lokali innych niż odrębna własność w nieruchomości! Konstytucja głosi o równości praw. Orwellowska to ma być równość?
Zwycięstwo jest rzeczywiście małe, i obawiam się, że iluzoryczne.
Jeden z poprzednich wpisów na tym forum był na temat mojej wspólnoty mieszkaniowej Ogińskiego 16 w Piastowie. Wydzieliliśmy się ze Spółdzielni mieszkaniowej Piastowie w marcu 2012r, zachowując wszystkie potrzebne procedury. Budynek był potwornie zaniedbany remontowo, więc wszyscy właściciele lokali z odrębną własnością nie mieli wątpliwości, że trzeba jak najszybciej przestać dać się oszukiwać przez spółdzielnię i głosowali za zmianą zarządu na właścicielski. Od razu wystąpiliśmy z pismami do spółdzielni o rozliczenie funduszu remontowego, zarówno w ujęciu zbiorczym, jak i z rozbiciem na poszczególne lokale.
Przez kilka miesięcy brak było jakiejkolwiek odpowiedzi na nasze pisma, aż wreszcie w lipcu 2012r otrzymaliśmy pismo od Zarządu Spółdzielni, w którym Zarząd kategorycznie odmówił nam jakichkolwiek praw do tego funduszu. W piśmie tym mogliśmy przeczytać też, że nasza „rezygnacja z pozostawania pod rygorem ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych spowodowała również koniec możliwości korzystania z jej dobrodziejstw”, co było jawnym szyderstwem i kpiną z ludzi, których dom najpierw doprowadzono do ruiny, a następnie pozbawiono prawa do pieniędzy, które ci ludzie zgromadzili na remont tego domu! (tak nawiasem mówiąc, prezesem zarządu był wtedy Michał Wojtasiewicz, z którym rada nadzorcza, nie bezpodstawnie, rozwiązała umowę. Teraz p. Wojtasiewicz jest w zarządzie spółdzielni Przy Metrze – życzę tamtejszym spółdzielcom wszystkiego najlepszego).
Wspólnota wystąpiła z pozwem przeciwko Spółdzielni. Po 2.5 roku było rozstrzygnięcie – przegraliśmy. Ponieważ w świetle wyroku Sądu Najwyższego IV CSK 470/13 z 15 maja 2014r, że roszczenia odnośnie funduszu remontowego przysługują nie wspólnocie, a poszczególnym właścicielom lokali, postanowiliśmy występować z pozwami indywidualnymi. Pierwszy taki pozew został złożony w grudniu 2014r. Jeszcze w tym samym miesiącu Sąd Rejonowy w Pruszkowie nakazał Spółdzielni zwrot funduszu remontowego, przypadającego na lokal wraz z odsetkami ustawowymi i kosztami procesu. Spółdzielnia oczywiście złożyła do sądu sprzeciw i będzie kolejny etap rozpraw sądowych. W swoim sprzeciwie spółdzielnia wnosi o oddalenie powództwa w całości jako bezzasadnego, bo po pierwsze fundusz remontowy jest własnością spółdzielni (!) a po drugie roszczenia nie zostały udokumentowane w sposób wystarczający przez powoda. Ten drugi argument nabiera szczególnej pikanterii gdy weźmie się pod uwagę, że spółdzielnia odmawia od 3 lat udostępnienia dokumentów dotyczących sprawy.
I tak wygląda prawo do dochodzenia swoich racji na drodze sądowej
Zdajecie sobie sprawę z tego, jakiego znowu „potworka prawnego” „wymodzili” w art.1 swojego wyroku ci, nie daj Boże,”reprezentanci” polskiej polestry?
Otóż, zgodnie z ich wyrokiem nie da się założyć „od zera” nowej SM, no bo ona nie mając jeszcze NIC, żadnych mieszkań, nie może też tym samym mieć żadnych członków. Tak „modzili”, że sformułowanie tego artykułu 1-go w taki sposób jak to zrobili, skutkuje właśnie taką konstatacją prawną. Pewnie znowu trzeba będzie jakiegoś „tłumacza”, który powie nam „co TK chciał powiedzieć” i jak to można pokrętnym jurydycznym tłumaczeniem „obejść”. Jeżeli tak wysoko usytuowani członkowie poskiego prawa, mają problemy aby prawidłowo i logicznie sformułować wyrok, to co powiedzieć o tych usytułowanych niżej w tej hierarchii? I jeszcze jedno pytanie – takie „coś” jest zgodne z KONSTYTUCJĄ?
Rok wyborczy, więc rzucili nam „na pożarcie” „gladiatorów” prezesów, myśląc, że tym się zadowolimy.
„Otóż, zgodnie z ich wyrokiem nie da się założyć „od zera” nowej SM, no bo ona nie mając jeszcze NIC, żadnych mieszkań, nie może też tym samym mieć żadnych członków”.
Ideały spółdzielczości lat 20. i 30. XX wieku sięgnęły obecnie dna!
Ale czy faktycznie grupa uczciwych osób, które chcą wybudować własny dach nad głową są skazane tylko na dewelopera?
A wystarczyło tylko dokładnie przeczytać to co jest napisane w wniosku do TK i zgodnie z tym odpowiedzieć.
Kretynizm innych producentów prawa nie zna granic.
Wydzielonej ze spółdzielni, wspólnocie nic się nie należy, natomiast wydzielonej ze spółdzielni, malutkiej spółdzielni ( 10 członków, 6 działek ) – tak.
A ja uważam, że od szeregu lat dostajemy ochłapy i z tymi też będziemy się bujać w toczonych procesach. Sędzia w wyroku napisze, że jego nie obchodzą wyroki TK i on orzeka względem doświadczenia życiowego mając np. 35 lat. Świadomi obywatele wnosząc dużo wartości i własnego zaangażowania dostają w zamian wielkie G. Prawa i kasa należne są złodziejom. To jest rzeczywistość tego kraju. Pytanie pozostaje jedno: jak wszyscy staniemy się złodziejami to kto utrzyma sędziów, prokuratorów, komorników , polityków itp.
Dla mnie najważniejszy był art. 26.1. u.s.m. Stosując proste zasady logiki: jeżeli właściciel lokalu w budynku komunalnym, TBS, dewelopera staje się członkiem Wspólnoty z mocy ustawy przy wyodrębnieniu się pierwszego lokalu to dlaczego ten sam właściciel lokalu w zasobach SM ma czekać aż wyodrębnią się wszystkie lokale? Jeżeli takie prawo jest sankcjonowane przez TK to mamy podwójne standardy: lepszych i gorszych właścicieli.
Art. 26 § 2 u.p.s. Byłemu członkowi nie przysługuje prawo do funduszu zasobowego oraz do innego majątku spółdzielni(…)
Zostało zmienione, właściciel lokalu we Wspólnocie będący członkiem SM
będzie miał prawo do FR.
TO TAKIE MAŁE ZWYCIĘSTWO!

References: art.2
 Art. 1
 art. 27
 art. 27
 art.1
 art. 26

Art. 26