Source: http://prawaposzkodowanych.pl/wiedza/pytania/
Timestamp: 2018-01-22 04:38:55+00:00

Document:
Byłem pasażerem nietrzeźwego kierowcy – czy należy mi się odszkodowanie?
Osoba poszkodowana będąca pasażerem w takiej sytuacji ma zawsze prawo do dochodzenia należnych świadczeń odszkodowawczych jednakże niejednokrotnie Towarzystwa Ubezpieczeniowe stosują względem poszkodowanego instytucję przyczynienia w oparciu o art. 362 k.c. Zgodnie z nim jeżeli poszkodowany, który przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody to obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Dla wykazaniaprzyczynienia się pasażera do powstania szkody należy udowodnić, iż wiedział on, miał lub powinien mieć świadomość, iż kierowca znajdował się w pod wpływem alkoholu.
Jadący autobus pod wpływem decyzji kierowcy zjeżdża z pasu taranując pobliskie drzewa i jednocześnie przysparzając pasażerom licznych obrażeń m.in. złamania nogi. Po przyjeździe policji na miejsce wypadku kierowca zostaje poddany testowi na poziom stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu. Potwierdzają się przypuszczenia policji. Kierowca jest nietrzeźwy. Ponieważ pasażerowie nie mogli wiedzieć o stanie w jakim znajdował się kierowca to również nie mogą z racji tego dostać pomniejszonego odszkodowania od ubezpieczyciela sprawcy wypadku.
Dwie osoby postanowiły po wspólnym spożywaniu alkoholu przejechać się autem. W skutek ograniczonych możliwości kierowcy (wolniejsza reakcja na bodźce) dochodzi do wypadku w którym pasażer doznaje poważniejszych urazów. W tym przypadku ubezpieczyciel sprawcy ma prawo pomniejszyć odszkodowanie dla pasażera i jednocześnie dochodzić od sprawcy zwrotu kwoty wypłaconej poszkodowanemu.
Byłem pasażerem w momencie wypadku – czy należy mi się odszkodowanie?
Osoba poszkodowana będąca pasażerem ma zawsze prawo do dochodzenia należnych świadczeń odszkodowawczych o ile nie miała bezpośredniego wpływu na kierowanie tym pojazdem. Warto też zwrócić uwagę na to czy poszkodowany pasażer skorzystał z grzecznościowego przewozu czy odpłatnego gdyż w pierwszym przypadku dochodzenie roszczeń odbywa się w oparciu o zasadę winy a w drugim o zasadę ryzyka. Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka kształtuje się w oparciu o art. 436 § 1 k.c. w związku z art. 435 § 1 k.c. podczas gdy odpowiedzialność na zasadzie winy wyrażona jest w art. 415 k.c.
W wyniku zamyślenia kierowcy Volkswagena dochodzi do wypadku z kierowcą jadącym z nadmierną prędkością autem marki BMW dodatkowo wiozącego pasażera (osoba bliska kierowcy). Następstwem nieszczęśliwej sytuacji są liczne obrażenia pasażera jadącego w aucie poszkodowanego. Wiadomo, że ewidentnym sprawcą szkody jest kierowca Volkswagena. W tej sytuacji poszkodowany pasażer może zgłosić swoje roszczenia do ubezpieczycieli OC obydwu uczestników ruchu.
W czasie podróży autem poza miastem pod wpływem wtargnięciem na jezdnię dzikiego zwierzęcia dochodzi do wypadku mimo zachowania przez kierowce wszelkich zasad bezpieczeństwa (m.in. odpowiednia prędkość i styl jazdy). Dzieje się to na nieoznakowanym odcinku drogi (brak znaków ostrzegających przed dzikimi zwierzętami). Osobami poszkodowanymi są kierowca pojazdu, pasażerka będąca żoną kierowcy oraz osoba przewożona z grzeczności (zabrany autostopowicz). Względem żony kierowca odpowiada niezależnie od swojej winy (zasada ryzyka) co skutkuje tym, iż otrzyma ona odszkodowanie z OC męża podczas gdy autostopowicz w tym przypadku nie otrzyma nic (zasada winy).
W czasie podróży autem poza miastem pod wpływem wtargnięciem na jezdnię dzikiego zwierzęcia dochodzi do wypadku. Kierowca nie zachował zasad bezpieczeństwa (m.in. odpowiedniej prędkości). Dzieje się to na oznakowanym odcinku drogi (widoczne znaki ostrzegających przed dzikimi zwierzętami). Osobami poszkodowanymi są: pasażerka będąca żoną kierowcy oraz osoba przewożona z grzeczności (zabrany autostopowicz). Względem żony kierowca odpowiada niezależnie od swojej winy (zasada ryzyka) co skutkuje tym, iż otrzyma ona odszkodowanie z OC męża podczas gdy autostopowicz w tym przypadku otrzyma odszkodowanie w oparciu o zasadę winy.
Kierowca Opla postanowił zabrać swojego znajomego na imprezę (zasada grzecznościowego przewozu). W trakcie jazdy inny kierowca nie zachował należytej ostrożności doprowadzając do wypadku w wyniku, którego ucierpiał pasażer Opla. Mimo, że kierowca Opla odpowiada przed swoim pasażerem na zasadzie winy to wskutek zaistniałych okoliczności nie ponosi w tym incydencie żadnej winy. Kierowca będący sprawcą wypadku natomiast odpowiada przed poszkodowanym pasażerem na zasadzie ryzyka.
We wspólną podróż postanowiło wybrać się dwoje nieznanych ludzi. Umówili się, że razem poniosą koszty podróży. Na drodze dochodzi do wypadku, w którym kierowca auta zawinił a skutkiem są obrażenia cielesne u poszkodowanego pasażera. W wyniku takich okoliczności nie można już mówić o przewozie z grzeczności dlatego sprawca będzie odpowiadał przed poszkodowanym na zasadzie ryzyka. Podobna sytuacja dotyczy się wszelkich innych sytuacji, w których w zamian za usługę przewozu płaci się np.przejazd autobusem.
Czy mogę ubiegać się jeszcze o odszkodowanie?
Tak o ile spawa nie uległa przedawnieniu. Terminy przedawnienia spraw związanych z czynami niedozwolonymi w literaturze prawa podzielone są na 4 kategorie:
Zgodnie z Art. 442 § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat 3 od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.
Zgodnie z Art. 442 § 2 k.c. jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat 20 od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia.
Zgodnie z Art. 442 § 3 k.c. w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat 3 od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia.
Zgodnie z Art. 442 § 4 k.c. przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat 2 od uzyskania przez nią pełnoletności.
W roku 2014 miał miejsce wypadek komunikacyjny. Zdarzenie zostało zaklasyfikowane jako czyn niedozwolony jednocześnie nie będąc przestępstwem. Po upływie 9 lat poszkodowany dowiaduje się kto był sprawcą szkody (jest rok 2023). Zgodnie z Art. 442 § 1 k.c. okres 3 lat upłynie dopiero w roku 2026 jednakże roszczenie zostanie uznane za przedawnione gdyż okres 10 lat od zaistnienia szkody przypada na rok 2024. Rok ten jest datą graniczną po której następuje przedawnienie niezależnie od tego kiedy osoba poszkodowana dowiedziała się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia.
W roku 2014 miał miejsce wypadek komunikacyjny. Zdarzenie zostało zaklasyfikowane jako czyn niedozwolony jednocześnie będąc też przestępstwem. Poszkodowany po 12 latach dowiaduje się o szkodzie a po kolejnych 4 o sprawcy. Od zaistnienia okoliczności powstania wypadku mija 16 lat. Zgodnie z Art. 442 § 2 k.c. roszczenie nadal jest nieprzedawnione i stan ten utrzyma się do 2034 roku (po tej dacie następuje przedawnienie).
W wyniku wypadku komunikacyjnego mającego miejsce w 2014 roku osoba poszkodowana doznaje uszczerbku na zdrowiu. Zgodnie z Art. 442 § 3 k.c. okres przedawnienia upływa nie wcześniej niż 3 lata od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Tak więc dopiero w roku 2019 odkrywa kto jest sprawcą tym samym granica przedawnienia sprawy przesuwa się do roku 2022. Podobnie traktować należy moment, w którym poszkodowany na podstawie diagnozy medycznej dowiaduje się, że choroba jest wynikiem zaistniałego w przeszłości wypadku. A zatem jeśli poszkodowany uzyska wiedzę, iż jego choroba o której się dowiedział w 2030 roku jest skutkiem wypadku zaistniałego w 2014 roku ma prawo do dochodzenia swoich należności (roszczeń) gdyż termin przedawnienia przypada na rok 2033.
Mój bliski miał wypadek w wyniku którego zmarł – czy mam prawo do odszkodowania?
Powołując się na art. 445 § 3 k.c. roszczenie o zadośćuczynienie przechodzi na spadkobierców tylko wtedy, gdy zostało uznane na piśmie albo gdy powództwo zostało wytoczone za życia poszkodowanego. Co oznacza, że spadkobiercy mogą dochodzić należnych świadczeń o ile poszkodowany żył jeszcze w momencie składania pozwu o zadośćuczynienie bądź za jego życia toczyło się postępowanie likwidacyjne, w którym ubezpieczyciel na piśmie doręczył decyzję o przyznaniu świadczenia z tytułu zadośćuczynienia bez dokonania jeszcze przelewu środków na rzecz poszkodowanego. Spadkobiercom poszkodowanego przysługują roszczenia zgodnie z 446 § 3 k.c. co oznacza, iż sąd może przyznać członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. Żądania związane ściśle z osobą poszkodowanego nie są dziedziczone np. prawo do renty, prawo do alimentacji, prawo do żądania wyłożenia kwoty do pokrycia kosztów związanych z leczeniem i prawo do kosztów przygotowania do innego zawodu (zgodnie z art. 444 § 1 zd. 2 k.c.).
Poszkodowany przyczynił się do szkody – jakie poniesie konsekwencje?
Zgodnie z art. 362 k.c. poszkodowany, który przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody musi liczyć się z tym, iż szkoda może być odpowiednio zmniejszona z uwzględnieniem okoliczności i stopnia winy obu stron. Mamy tutaj do czynienia z instytucją przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody. Każdorazowo do ustalenia wartości odszkodowania jak i udziału winy poszkodowanego w wypadku sąd bierze pod uwagę nie tylko okoliczności (miejsce i warunki) ale i szereg innych czynników na to wpływających. Najczęściej uznaje się za przyczynienie jeżeli poszkodowany nie miał zapiętych pasów, podróżował z nietrzeźwym kierowcą (mając o tym świadomość), podróżując z osobą nie mającą uprawnień do kierowania danym rodzajem pojazdu jak i przechodzeniem pieszego przez jezdnie w niedozwolonym miejscu.
Kierowca jadący pojazdem marki Skoda potrąca pieszego na drodze. Naoczni świadkowie wspólnie twierdzą, że mimo złych warunków na drodze kierowca jechał za szybko. Jednak twierdzą również, iż poszkodowany przechodził przez jezdnie w niedozwolonym miejscu nie rozglądając się na boki. Ponieważ nie ma tutaj przesłanki egzoneracyjnej odpowiedzialność kierowcy oparta jest na zasadzie ryzyka a poszkodowany ma prawo do odszkodowania. Niemniej jednak zachodzi tu zasada instytucji przyczynowości poszkodowanego to jego odszkodowanie zostanie pomniejszone adekwatnie do powstania szkody.
Starsza pani idąca chodnikiem nagle zasłabła. Niefortunnie upadając skierowała się w stronę jezdni czego rezultatem był wypadek z udziałem jadącego obok auta. Kierowca próbował hamować w ostatniej chwili lecz nie udało się uniknąć wyrządzenia szkody starszej pani. Jej upadek był przyczyną zaistniałej sytuacji jak i odniesienia przez nią szkody. Z punktu prawa odpowiedzialność kierowcy pojazdu na zasadzie ryzyka nie zostanie wyłączona gdyż nie można przypisać winy w tym incydencie osobie poszkodowanej. Nie ma tutaj podstaw do obniżenia odszkodowania starszej pani.
Samochód marki BMW rozpędzony do prędkości 230 km/h traci przyczepność czego wynikiem jest nagłe zjechanie z jezdni i uderzenie w pobliskie drzewo. W wyniku zaistniałej sytuacji poszkodowany pasażer doznaje niestety śmierci. Podczas analizy okazuje się, że poszkodowany nie miał zapiętych pasów. Faktem jest, iż poszkodowany nie zachował norm bezpieczeństwa jednakże przy tak dużej prędkości pasy nie uratowałyby życia pasażerowi. Tak więc nie można stwierdzić związku przyczynowego pomiędzy niezapiętymi pasami a śmiercią poszkodowanego przez co nie można stwierdzić, iż poszkodowany przyczynił się do zwiększenia szkody.
Poszkodowany jest odpowiedzialny za szkodę – co z konsekwencjami dla kierowcy?
Jeżeli kierowca podczas jazdy porusza się prawidłowo (zgodnie z przepisami) a sam poszkodowany swoim zachowaniem bezpośrednio doprowadza do powstania wypadku i tym samym szkody wtedy kierowca pojazdu jest wyłączony z odpowiedzialności za powstałe zdarzenie i jego konsekwencje. Pomimo, że zachodzi związek przyczynowo-skutkowy w zaistniałej sytuacji bo poruszający się pojazd jest niezbędny do powstania szkody to nie jest tu mowa o związku o jaki chodzi w art. 361 k.c. Wynika to z faktu, iż jazda zgodnie z przepisami nie powoduje wypadków drogowych.
Kierowca porusza się zgodnie z przepisami (m.in. zachowanie odpowiedniej prędkości) po terenie zabudowanym przy dobrej widoczności. Nagle pod koła pojazdu wbiega pieszy w wyniku czego dochodzi do jego potrącenia. Analizując sytuację kierowca nie miał żadnej możliwości uniknięcia wypadku. Wina pozostaje wyłącznie po stronie poszkodowanego co skutkuje tym, iż kierowca jest wyłączony z odpowiedzialności na zasadzie ryzyka.
Sprawcą wypadku była osoba małoletnia – czy może starać się o odszkodowanie?
Tak. Sprawca wypadku będąc osobą małoletnią może starać się o uzyskanie należnego odszkodowania. Wynika to z art. 426 k.c. powołującego się
na fakt, iż małoletni, który nie ukończył 13 lat nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę. Oznacza to, iż małoletniemu nie można przypisać winy za powstanie szkody czego następstwem jest również brak wyłączenia odpowiedzialności posiadacza pojazdu, który odpowiada w tym przypadku w oparciu o zasadę ryzyka. W związku z przyczynieniem się małoletniego do powstania szkody należące się jemu odszkodowanie może być ograniczenie odpowiedzialności ubezpieczyciela polegające na wypłacie pomniejszonego odszkodowania.
12 letnie dziecko w pogodny dzień podczas zabawy wbiega wprost pod koła jadącego auta. Ponieważ nie było możliwości uniknięcia wypadku pomimo starań kierowcy, który jechał prawidłowo utrzymując odpowiednią prędkość dochodzi do potrącenia dziecka. Zgodnie z art. 426 k.c. nie można przypisać wyłącznej winy małoletniemu gdyż ze względu na wiek nie ponosi odpowiedzialności za powstanie szkody. Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka kierującego pojazdem nie zostaje wyłączona lecz ograniczona gdyż małoletni przyczynił się do powstania szkody.
Sprawca wypadku nie miał ubezpieczenia OC – co mam zrobić?
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) powołany został w celu naprawy szkód spowodowanych przez sprawców, którzy w dniu wypadku nie posiadali ubezpieczenia OC. W sytuacji gdy rozstrój zdrowia przynajmniej u jednego z uczestników wypadku będzie krótszy niż 14 dni to nie zostaną pokryte szkody majątkowe (uszkodzone pojazdy) prze UFG. Wobec sprawcy zostanie także wszczęte postępowanie regresowe.
Zostałem poszkodowany w wyniku zaniechania działania – na co mogę liczyć?
Szkody mogą powstawać nie tylko pod wpływem zachowania innych osób, zwierząt lub zdarzeń losowych ale również w momencie braku podjęcia działania przez inne osoby (art. 361 § 1 k.c.). W takim przypadku poszkodowany ma prawo do należnego odszkodowania pod warunkiem, że zostaną spełnione dwa warunki. Pierwszy – sprawca szkody zgodnie z obowiązującymi przepisami lub wiedzą życiową powinien podjąć odpowiednie działanie. Drugi – musi istnieć związek pomiędzy brakiem podjęcia działania a przyczyną powstania szkody. Tutaj analizie podlega zdarzenia w oparciu o zasadnicze pytanie – czy szkoda miałaby miejsce gdyby podjęto odpowiednie działanie?
Pojazd podjeżdża pod oznaczony, strzeżony przejazd kolejowy. Z racji podniesionych szlabanów i wyłączonej sygnalizacji świetlnej kierowca wjeżdża na przejazd w wyniku czego dochodzi do zderzenia z pociągiem. Czy szkoda miałaby miejsce gdyby podjęto odpowiednio działanie? Nie gdyż szlaban byłby opuszczony przez co zabezpieczałby przejazd przed nieuprawnionym wjazdem auta. W skutek ewidentnego zaniecania działania przez dróżnika doszło do powstania szkody.
Zostałem poszkodowany w wypadku lecz sprawca uciekł – co teraz?
W celu naprawy szkód osobistych lub majątkowych m.i. w przypadku gdy sprawca nie miał OC lub zbiegł z miejsca wypadku odpowiedzialność przejmuje na siebie UFG. UFG pokrywa koszty osobowe jak i szkody na mieniu o ile zostanie spełniony warunek – rozstrój zdrowia u poszkodowanego w wypadku będzie dłuższy niż 14 dni .
Na ile skuteczny jest Państwa zespół?
nasi prawnicy w ostatnich latach skierowali do procesu sądowego roszczenia w kwocie ponad 12 mln zł przy jednoczesnym korzystnym zakończeniu procesów sądowych na poziomie 98%. Dodatkowo możemy odczuwać dumę, że wśród naszych prawników są osoby wyróżnione przez miesięcznik FORBES tytułem PROFESJONALISTA FORBESA a także tytułem RADCY ROKU przyznawanym przez Krajową Izbę Radców Prawnych.
Ile kosztuje Państwa pomoc?
Zapewniamy Państwu bezpłatną analizę Państwa sprawy przez naszych prawników, ich czas na zapoznanie się ze sprawą jak i propozycję kwoty o jaką możemy starać się w Państwa imieniu uzyskać zarówno na drodze polubownej jak i sądowej. Wychodząc na przeciw oczekiwaniom Klienta nie pobieramy zaliczek jak i opłat wstępnych dzięki nasz Klient może odczuwać większy komfort psychiczny jak i finansowy podczas współpracy z nami. Nasze wynagrodzenie oparte jest jedynie o zasadę sukcesu – jeśli wygramy dla Państwa sprawę i otrzymają Państwo środki pieniężne wtedy my otrzymujemy swoje wynagrodzenie, które wcześniej ustalamy z Państwem.
Czy będę informowany na bieżąco o tym co dzieje się w mojej sprawie?
Oczywiście. Każdy nasz Klient na bieżąco jest informowany o podejmowanych przez nas krokach. Stały kontakt z Klientami pozwala nam również na bieżąco aktualizować i monitorować obsługiwane sprawy.
Co w przypadku gdy nie stać mnie na opłatę kosztów sądowych?
Kierując sprawę na drogę sądową należy wpłacić na rachunek sądu m.in. 5% wartości dochodzonej sprawy. Starając się w jak najlepszy sposób zadbać i zabezpieczyć interesy naszych najbardziej potrzebujących Klientów bierzemy na siebie ciężar wszelkich opłat związanych z procesowaniem sprawy.
Czy mogę oddać do obsługi sprawę, którą wcześniej zajmował się inna firma?
Jeśli Państwa sprawa była obsługiwana przez inny podmiot (m.in. kancelarię odszkodowawczą) i są Państwo niezadowoleni gdyż nie udało się uzyskać należnego odszkodowania albo sprawa nie była rzetelnie prowadzona co spowodowało utratę zaufania wtedy mogą Państwo powierzyć nam taką sprawę. Zdajemy sobie sprawę, iż każdy Klient zasługuje by zająć się jego sprawą indywidualnie z największą starannością.
Jak szybko uzyskam odszkodowanie?
Czasu związanego z odzyskaniem odszkodowania nie da się precyzyjnie oszacować gdyż wynika to od poziomu skomplikowania sprawy m.in. wpływ może mieć na to ilość powołanych świadków jeśli zachodzi taka potrzeba lub rekonstrukcja wydarzeń. Ważną rolę w sprawie odgrywają rzetelnie przygotowane dokumenty i wszelkie materiały, ktrymi dysponuje Klient. Pomagamy również naszym Klientom i w tym aspekcie.

References: art. 362
 art. 436
 art. 435
 art. 415
 Art. 442
 Art. 442
 Art. 442
 Art. 442
 Art. 442
 Art. 442
 Art. 442
 art. 445
 art. 444
 art. 362
 art. 361
 art. 426
 art. 426