Source: https://czasopismo.legeartis.org/2017/09/zadaniowy-czas-pracy-ryczalt-nadgodziny.html
Timestamp: 2019-10-16 22:37:10+00:00

Document:
Zadaniowy czas pracy: ryczałt za nadgodziny a przekroczenie norm czasu
Zadaniowy czas pracy wiąże się z tym, że pracodawca może wypłacać ryczałt za nadgodziny. Czy jednak taki ryczałt oznacza, że pracownik może być obciążany pracą bez ograniczeń? Czy brak obowiązku ewidencjonowania czasu pracy wyłącza stosowanie przepisów o normie czasu pracy?
Zadaniowy czas pracy: ryczałt za nadgodziny nie wyklucza dodatku za pracę w czasie nadliczbowym jeśli wyznaczone zadania były zbyt obciążające (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)
wyrok Sądu Najwyższego z 27 stycznia 2016 r. I PK 25/15 )
Samo nazwanie systemu czasu pracy „zadaniowym” (np. w umowie o pracę), nie jest wystarczającą przesłanką odmowy stosowania przepisów o pracy w godzinach nadliczbowych. Nawet w przypadku ustalenia, że pracownika obowiązywał zadaniowy czas pracy, konieczne jest poczynienie dalszych ustaleń co do rozmiaru obowiązujących go zadań, a w szczególności możliwości ich wykonania w ramach norm czasu pracy określonych w art. 129 kp.
Ex-pracownik (szef kuchni — na statku wycieczkowym) pozwał byłego pracodawcę o 146 tys. złotych wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Roszczenie związane było z cyklem pracy na łajbie: w sezonie praca była zwykle świadczona od 6.30 do 21.30, po sezonie standardowe 8 godzin na dobę — a za nadgodziny dostawał wyłącznie stały ryczałt w wysokości 20% podstawy wynagrodzenia (które wynosiło 4 tys. złotych).
Sąd prawomocnie zasądził na rzecz powoda 123 tys. złotych — mimo wpisania w umowę zadaniowego czasu pracy w rzeczywistości system ten nie obowiązywał, ponieważ pracodawca nie określił konkretnych zadań i sposobu ich realizacji przez pracownika. W dodatku system zadaniowy nie został wprowadzony w przez pracodawcę w regulaminie pracy (art. 150 par. 1 kp), zaś ustalenie ryczałtu za nadgodziny nie zwalniało pracodawcy z obowiązku wypłaty wynagrodzenia za przepracowane ponad normę godziny.
art. 140 kodeksu pracy
§ 3. Wykonywanie pracy zgodnie z rozkładami czasu pracy, o których mowa w § 1 i 2, nie może naruszać prawa pracownika do odpoczynku (…).
Nawet w przypadku przyjęcia zadaniowego czasu pracy pracodawca ma obowiązek takiego określenia zadań pracowniczych, by mieściły się one w normach wynikających z art. 129 kp (dobowo — 8 godzin, tygodniowo — 40 godzin w przeciętnie 5-dniowym tygodniu pracy). Tymczasem powód równocześnie wykonywał czynności bosmana (odpowiadał za przygotowanie statku do rejsu, za bezpieczeństwo gości — podczas rejsu), zatem nie było mowy o elastyczności godzin wykonywania pracy, a przecież zadaniowy czas pracy jest właściwy wyłącznie wówczas gdy pracodawca nie ma możliwości kontrolowania i ewidencjonowania czasu świadczenia pracy.
Sąd odmówił przy tym zaliczenia kwot wypłaconych „nadliczbowo” tytułem stałego dodatku za nadgodziny — stałego, a więc wypłacanego także w miesiącach, w których statek nie pływał, więc powód pracował 8 godzin — na poczet pracy w sezonie, bo kodeks pracy ściśle określa warunki odliczenia kwot z wynagrodzenia pracowniczego (art. 87 par. 1 kp).
Badając skargę kasacyjną pracodawcy Sąd Najwyższy przypomniał, że samo nazwanie czasu pracy „zadaniowym” nie pozwala na pominięcie przepisów o pracy w nadgodzinach. Zadaniowy czas pracy oznacza, że pracownik sam sobie wyznacza początek i koniec dnia pracy, zaś ewentualne przekroczenie norm nie jest zależne od decyzji pracodawcy.
Tymczasem powód pracował w godzinach ściśle wyznaczonych przez pozwaną spółkę, zarazem pracodawca nie wyznaczył mu żadnych zadań — bo zwykłe, codzienne, wykonywanie czynności, nie tworzy zadaniowego czasu pracy. A przecież zlecanie pracownikowi zadań, których obiektywnie nie można wykonać w normalnym czasie pracy jest równoznaczne z poleceniem świadczenia pracy w czasie przekraczającym normy (na marginesie: odnosi się to także do firm, w których „z urzędu” i codziennie pracownicy przesiadują wieczorami).
Stąd też niezależnie od tego czy pracodawca wpisał do umowy o pracę „zadaniowy czas pracy”, wyjście poza ramy art. 140 kp skutkuje zakwestionowaniem takiego ustalenia.
Co istotne, nawet jeśli pracownik faktycznie pracuje w rytmie zadaniowym, a w umowie określono ryczałt za nadgodziny (art. 151(1) par. 4 kp), pracownik nie jest pozbawiony prawa do dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych, o ile doszło do znacznego przekroczenia norm czasu pracy wskazanych w art. 129 par. 1 kp.
Niezależnie od tego SN zauważył, iż rozliczenie godzin pracy przekraczających tygodniową normę czasu pracy następuje dopiero po upływie okresu rozliczeniowego (art. 151(1) par. 2 kp), zatem ryczałt wypłacony poza sezonem (kiedy powód pracował krócej) może być zaliczony na poczet wynagrodzenia za nadgodziny wypracowane w sezonie.
Tej akurat okoliczności sąd II instancji nie uwzględnił, zatem wyrok został uchylony w części, w jakiej sąd odmówił rozliczenia kwot wypłaconych z tytułu ryczałtu za okresy, w których nadgodzin nie było.
Tags: art. 129 kp art. 140 kp art. 151 kp art. 151(1) kp art. 87 kp czas pracy Sąd Najwyższy wynagrodzenie
← Czy tylko programista może napisać program komputerowy w ramach stosunku pracy?
Zgłoszenie zgubienia dowodu osobistego przez internet →
Jestem jako student na zleceniu. Na miesiac do przodu ustalamy elastyczne godziny w grafiku. Godziny w grafiku koresponduja z tym, jak otwarty jest sklep, a wiadomo ze o tej godzinie nigdy się nie konczy (raport na koniec dnia, sprzątanie). W praktyce najlepiej wiec maja ci, którzy deklarują godziny srodkowe (nie musza przychodzic chwile przed godziną otwarcia i nie musza tez siedzieć po zamknieciu). Czy za te 15 minut przed i za 40 minut po należy się wyplata? Czy nalezy to zglosic (Halo, wyszedłem godzine później, bo liczyłem kasę dwa razy, bo sie nie zgadzala albo Halo, miałem podłogę umyta, ale… Czytaj więcej »
Jeśli to zlecenie, to nie ma ustawowych nadgodzin — wszystko zależy od tego jak sformułowana jest umowa.
Umowa brzmi że płatne za godzinę. Klasyczna że wzoru. Praca w sklepie.
No to jeśli za godzinę, a godzina jest — to się należy. Pod warunkiem oczywiście, że np. to liczenie dwa razy nie wynika z gapiostwa pracownika (trudno płacić za to, że ktoś się guzdrze).

References: art. 129

art. 140
 art. 129
 art. 140
 art. 129
 art. 129
 art. 140
 art. 151
 art. 151
 art. 87