Source: http://www.bartoszgrohman.pl/page/2/
Timestamp: 2020-05-27 02:04:17+00:00

Document:
adw. Bartosz Grohman | Członek Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej | Page 2
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Państwu spokoju, nadziei i miłości, a także samych pogodnych dni w roku 2015.
Jako, że wszystkim Nam potrzeba dystansu do tego, co wokół dorzucam życzenia zwolnienia oddechu, szczególnie w Wigilię, niech iskrzy kolędą śmiechem i dobrymi wspomnieniami.
P.S. Mam nadzieję, że 1 stycznia przywita amatorów narciarstwa śniegiem, na który osobiście czekam z upragnienien.
Dziś w „Rz” ukazał się ciekawy artykuł na temat nękania adwokatów i radców prawnych ofertami handlowymi. Adwokaci i radcy prawni udostępniają numer telefonu i e-mail Kancelarii na stronach internetowych. Choć dane te przeznaczone są dla klientów, często korzystają z nich firmy oferujące najróżniejsze usługi – bankowe, ubezpieczeniowe, wydawnicze.
Wśród wzburzonych głosów środowiska pojawiły się sygnały z prośbą o interwencję samorządu. Niestety, podobnie jak w przypadku niezamówionych informacji handlowych przesyłanych drogą elektroniczną, tak i co do niezamówionych rozmów telefonicznych niewiele da się na ten moment zrobić. Nie ma bowiem przepisu, który przewidywałby, że „niezamówione” rozmowy telefoniczne stanowią wykroczenie. Samorząd nie ma instrumentu, którym mógłby wspomóc „nękanych”.
Prawnicy odbierający takie telefony powinni zadać pytanie, skąd dana instytucja ma numer i poprosić o usunięcie go z bazy. To zazwyczaj przynosi pożądany skutek.
W sobotę 5 grudnia 2015 r, razem z moja matką Bożeną Grohman miałem zaszczyt uczestniczyć w ważnym dla naszej rodziny wydarzeniu.
W 1895 roku, 120 lat temu w Cieszynie, po 10 latach zmagań z trudnościami piętrzonymi przez austriackich zaborców, przy ogromnej determinacji Macierzy Szkolnej założono pierwsze polskie gimnazjum w Cieszynie.
Dumą napawa fakt, że jego pierwszym dyrektorem był mój (przyp-BG) prapradziadek Piotr Parylak.
Piotr Parylak urodził się w Drohobyczu, w 1846 roku. Odebrał staranne wykształcenie w tamtejszych szkołach podstawowych i gimnazjum.
Następnie studiował filozofię na lwowskim Uniwersytecie, który kończy w 1868. Profesor Małecki wspominał, że Piotr Parylak był jednym z jego najzdolniejszych studentów.
W r. 1870 podjął pracę pedagogiczną jako zastępca nauczyciela, od r. 1871 nauczyciel rzeczywisty, a następnie profesor gimnazjum w Drohobyczu; w zakładzie tym oprócz zajęć obowiązkowych urządzał «na własną odpowiedzialność w godzinach pozaszkolnych» wykłady dziejów Polski, sam je – wobec braku odpowiednich podręczników – opracowując.
Następnie w 1874 roku otrzymał pracę na stanowisku profesora gimnazjum w Stanisławowie. Tam też udzielał się w życiu publicznym. Dzięki jego staraniom powstała w 1878 roku Stanisławowie bursa im. Kraszewskiego dla uczniów niezamożnych. Był następnie radnym Stanisławowa, po czym zaproponowano mu objęcie stanowiska burmistrza. Piotr Parylak odmówił jednakże słusznie uznając, że jako burmistrz podlegałby zbyt dużym naciskom zaborcy, co niewątpliwie utrudniałoby mu podejmowania działań patriotycznych.
Szczególną zasługą Parylaka było utworzenie taniej serii wydawniczej Arcydzieła Poetów Polskich z Objaśnieniami, przeznaczonej przede wszystkim dla szkolnej młodzieży. Opracował dla niej trzy tomiki obejmujące „Marię” A. Malczewskiego (1884), „Ojca zadżumionych” J. Słowackiego (1884) i „Treny” J. Kochanowskiego (1885); każdy z nich opatrzył wstępem (podającym życiorys autora i genezę oraz recepcję utworu w oparciu o «wyniki badań najnowszych») oraz komentarzem, który uwzględniał obszernie zagadnienia artyzmu i języka.
W 1889 przenosi się do Lwowa, gdzie zostaje profesorem w IV Gimnazjum Polskim. W roku 1895 otrzymuje propozycję z Macierzy Szkolnej Księstwa Cieszyńskiego objęcia stanowiska nowo tworzonego I Gimnazjum Polskiego w Cieszynie. Aż 10 lat trwały boje z władzami austriackimi o możliwość powstania tej szkoły.
Pozostając na etacie gimnazjum lwowskiego, został formalnie powołany w r. 1895 przez Macierz Szkolną Księstwa Cieszyńskiego na dyrektora powstającego właśnie Prywatnego Gimnazjum Polskiego w Cieszynie. Szybko wyprowadził tę szkołę z trudności stawianych zwłaszcza przez czynniki niemieckie i postawił ją na odpowiednim poziomie, zyskując powszechne poważanie za takt i zdolności pedagogiczne oraz organizacyjne
W 1901 roku, Piotr Parylak nabywa uprawnienia emerytalne. Szkoła już dobrze funkcjonuje. Nie ma już zagrożenia, że gimnazjum przestanie istnieć, o co były największe obawy.
Parylak przenosi się do Krakowa. Pisze poezje, tłumaczy literaturę i opracował również Polsko-niemiecki i niemiecko-polski słownik kieszonkowy (Berlin 1897, wielokrotnie wznawiany).
We wrześniu 1902 umiera jego żona Amalia.
W r. 1906 ogłosił własnym nakładem zbiorek poetycki Z górnych chwil życia, gdzie zebrał rozrzucone po sprawozdaniach szkolnych i czasopismach przekłady (m. in. wiersze kilku poetów ukraińskich, Horacego i Owidiusza) oraz utwory oryginalne, głównie okolicznościowe..
Parylak dużo podróżuje. Potem choruje, ciężko znosząc samotność.
Umiera nagle, w nocy 6 lutego 1916 nie doczekawszy wolnej Polski.
Spoczywa w grobowcu rodzinnym, obok żony i przedwcześnie zmarłego pierworodnego syna (także Piotra) na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie…
Tym bardziej cieszy, że szkoła cieszyńska dotrwała do dzisiaj. Obecnie to I Liceum Ogólnokształcące im. Antoniego Osuchowskiego.
Z okazji 120-lecia szkoły odbyły się uroczyste obchody. Był wspaniały koncert w teatrze miejskim w Cieszynie. Teatr wypełniony po brzegi a na scenie radosne występy chóru szkolnego we wspaniałych aranżacjach oraz występy artystyczne absolwentów szkoły. Były przemówienia, laudacje i gratulacje.
Dzięki uprzejmości organizatorów miałem przyjemność przedstawić życiorys pierwszego dyrektora szkoły i pokrótce opisać losy rodziny, która o Piotrze Parylaku pamięta i stawia go za wzór dla kolejnych pokoleń, zobowiązując zarazem do starania się aby nie marnować tak bogatej spuścizny.
Zarazem czuć było radość zgromadzonych gości i absolwentów szkoły. Widać gołym okiem, że ta szkoła ma duszę. Wszyscy radośni, nawet nauczyciele odważnie wystąpili śpiewając przed zebraną publicznością.
Dyrekcja Szkoły przygotowała wspaniałe widowisko uświetniające obchody. Były pokazy laserowe obrazujące trudne lata historii szkoły przeplatane wydarzeniami z historii Polski. Był flesz odnoszący się do wydarzeń roku 1895 na świecie… Były wspomnienia absolwentów okraszone humorem.
W tym miejscu należy pogratulować szkole tak wspaniałego jubileuszu, gronu nauczycielskiemu oraz dyrekcji życzyć dalszych sukcesów, a – przede wszystkim – młodzieży życzyć postępów w nauce i pięknych wspomnień z lat edukacji w szkole.
Wyrazy uznania dla Dyrekcji Szkoły: Pana Janusza Łukomskiego-Prajznera oraz Dariusza Gruszki-Probsta za organizację obchodów jubileuszu szkoły.
Wyrazy podziwu należą się też Pani Agacie Ogórek za perfekcyjną organizację koncertu i dbanie o każdy szczegół uroczystości.
Jako rodzina Piotra Parylaka wyrażamy głębokie uznanie dla dokonań szkoły i życzymy jej wszelkiej pomyślności na następne 120 lat!
Bożena Grohman, prawnuczka Piotra Parylaka
Bartosz Grohman, praprawnuk Piotra Parylaka
Wojciech Grohman, praprawnuk Piotra Parylaka
Galeria wydarzenia znajduje się tutaj.
W czwartek 5 listopada, w sali im. Krajewskiego w ORA w Warszawie odbyło się pierwsze z cyklu spotkań z nestorami warszawskiej adwokatury.
Tym razem spotkanie miało szczególny charakter, bowiem gościem pierwszego spotkania był adwokat Czesław Jaworski, były prezes NRA w latach 1995-2001.
Trudno w kilku zdaniach oddać atmosferę spotkania. Sala była pełna. Najpierw przypomniano piękny życiorys mecenasa Jaworskiego, po czym prowadzący spotkanie Dziekan ORA w Warszawie adw. Paweł Rybiński zadawał liczne pytania.
Sam gość żartował, że trudno uwierzyć, że to jego życiorys… Przytaczano różne opowieści o cenionych adwokatach z którymi mecenas Jaworski miał możliwość pracować i od nich się uczyć. Były anegdoty i wspomnienia. Gość nie szczędził ciepłych słów podziękowania dla swojej żony, dzięki której wsparciu udało mu się poświęcić pracy zawodowej i samorządowej. Po spotkaniu Mecenas Jaworski otrzymał owacje na stojąco.
W tym momencie przypomniałem sobie scenę z filmu „Piękny umysł”, gdzie John Nash w czytelni uniwersytetu otrzymuje wyrazy uznania od środowiska akademickiego. Wszyscy kolejno podchodzili i wręczali mu swoje pióra w dowód uznania dla jego dorobku. Mam wrażenie, że właśnie takim spotkaniem my, jako środowisko adwokackie uhonorowaliśmy mecenasa Jaworskiego…
Szczegółową relację ze spotkania można znaleźć na tej stronie - miłej lektury!
W sobotę 24 października br. miałem zaszczyt uczestniczyć w uroczystościach związanych z obchodami 65-lecia Izby Adwokackiej w Olsztynie. Uroczystości odbywały się w Iławie.
Rozpoczęła ja msza święta w intencji Adwokatury Polskiej i Izby Adwokackiej w Olsztynie, która odbyła się w XIV-wiecznym gotyckim kościele p.w. Przemienienia Pańskiego w Iławie.
Na mszy dokonano poświęcenia sztandaru Izby Adwokackiej w Olsztynie. Warto wskazać, że chorążym sztandaru Izby Adwokackiej w Olsztynie został adw. Rajmund Żuk, który jest jednym z najwybitniejszych członków tamtejszej Izby, zarazem członkiem NRA od 25 lat.
Dalsza część uroczystości z okolicznościowymi przemówieniami i częścią artystyczną odbyła się w Sali Hotelu Tiffi.
Szczegółową relację wraz z bogatą galerią zdjęć można znaleźć na stronie www w linku.
Uroczystości pokazały siłę tradycji Izby Adwokackiej w Olsztynie i wolę dalszego jej pielęgnowania. W szczególności dało się odczuć miłą i serdeczną atmosferę uroczystości.
Nadmienię, że gościnność Dziekana Andrzeja Kozielskiego i członków Izby była wyjątkowa. Bardzo dziękuję za zaproszenie i gratuluję jubileuszu!
Cieszy mnie niezmiernie, że aplikanci mają możliwość wypowiedzenia się w ważnych dla społeczeństwa sprawach. We wczorajszym głównym wydaniu „Wydarzeń” telewizji POLSAT apl. adw. Hanna Szymańska wypowiadała się w temacie możliwości wyrywkowego zatrzymywania kierowców do kontroli trzeźwości w ramach akcji policji „Trzeźwe Poranki”.
Ostatnio problem prewencyjnej kontroli drogowej stał się nośnym tematem za sprawą Rzecznika Praw Obywatelskich, Adam Bodnara, który wystosował list do Ministra Zdrowia Mariana Zembali, w którym wskazuje, że prewencyjna kontrola trzeźwości powinna zachodzić tylko w uzasadnionych przypadkach.
Czy zatem badania alkomatem są dozwolone i trzeba się na nie godzić? Z lektury obowiązujących przepisów wynika, że jest to kwestia dyskusyjna.
Z jednej strony obowiązująca od dnia 19 stycznia 22013 r. znowelizowana ustawa Prawo o ruchu drogowym, do której dodano art. 129i , który określa sposób przeprowadzania badania, mającego na celu wykrycie alkoholu w wydychanym powietrzu lub krwi kierowcy. Mówią one między innymi o tym, że trzeźwość można sprawdzić nawet mimo braku zgody (ust. 3 cytowanego przepisu). Jednakże w ust. 4 stanowi, iż
„warunki oraz sposób przeprowadzania badań, o których mowa w ust. 1 i 2 [to jest w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu], określa ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. z 2007 r. Nr 70, poz. 473, z późn. zm.)”.
Ustawa ta w art. 47 ust. 1 , wskazuje przesłankę niezbędną przeprowadzenia badania, którą jest „podejrzenie, że przestępstwo lub wykroczenie zostało popełnione po spożyciu alkoholu”.
Z kolei w wykonaniu delegacji ustawowej zawartej w art. 47 ust. 2 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi Minister Zdrowia i Opieki Społecznej wydał w dniu z dnia 6 maja 1983 r. rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie (Dz. U. Nr 25 poz. 117). Akt ten nie był do chwili obecnej nowelizowany.
W ocenie Rzecznika, którą w całości popieram, okoliczności prowadzenia badań na zawartość alkoholu w organizmie wyszczególnione w powołanych przepisach ustawy o wychowaniu w trzeźwości przeciwdziałaniu alkoholizmowi i przepisach wykonawczych są na tyle odmienne od sytuacji opisanej w art. 129 ust. 2 pkt. 3 p.r.d., że nie jest możliwe stosowanie ich w odniesieniu do badań osób kierujących pojazdami lub osób, wobec których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogły kierować pojazdem w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości.
Tym samym rację ma aplikant, że teoretycznie kierowca mógłby odmówić kontroli, bądź w ogóle się do niej nie zatrzymywać, jednakże zapewne zakończyłoby się to ściganiem przez patrol policyjny.
Warto w tym miejscu zauważyć, że odmowa poddania się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie może stanowić podstawę do użycia przez funkcjonariuszy Policji środków przymusu bezpośredniego i przeprowadzenie badania wbrew woli zainteresowanego (art. 129 ust. 3 P.r.d.).
W sobotę, 10 października Okręgowa Rada Adwokacka w Łodzi otworzyła swoją nową siedzibę w neorenesansowej Willi Zygmunta Richtera. Miałem ogromną przyjemność uczestniczyć w tym wydarzeniu.
Już samo otwarcie zrobiło wrażenie. Przybyło wielu znamienitych gości, wśród nich przedstawiciele władz państwowych, miejskich, akademickich, środowisk prawniczych, samorządów zawodów zaufania publicznego oraz łódzkich adwokatów. Na uroczystościach obecny był Prezes NRA adw. Andrzej Zwara. Przybyła także Pani Jolanta Chełmińska – wojewoda łódzki oraz Pani Hanna Zdanowska prezydent Miasta Łodzi. Przybyli także dziekani okręgowych rad adwokackich z wielu izb i członkowie NRA.
Przemawiała Pani Prezydent Miasta Łodzi gratulując łódzkiej Palestrze wspaniałego nabytku i życzyła łódzkiej Palestrze, aby dalej kwitła. Następnie przemówił Andrzej Zwara, który zachęcał aby łódzka Palestra wykorzystywała piękną przestrzeń Willi Richtera do tego, żeby zajmować się sprawami kultury, bo prawo to jest nic innego, jak kultura. Z kolei Prezes Sądu Apelacyjnego w Łodzi dr Michał Kłos, pogratulował izbie łódzkiej decyzji o objęciu opieką Willi.
Następnie głos zabrał adw. Andrzej Wosiński, który przedstawił dzieje willi i rodziny Richterów od chwili przybycia Jana Richtera do Lodzi w 1825. Łódź wtenczas (w co trudno teraz uwierzyć) liczyła 800 mieszkańców. W rejonie dzisiejszej ulicy Piotrkowskiej rósł bujny las.
Następnie na krótko zabrał głos adw. Stanisław Kłys prorokując aby to miejsce było ziemią obiecaną dla Adwokatury.
Na końcu głos zabrał adw. Jarosław Szymański, dziekan ORA w Łodzi, który podkreślił, iż „Adwokatura łódzka przejmując ten obiekt ma świadomość nie tylko roli społecznej, którą będzie realizować w Willi Richtera, ale również swojej odpowiedzialności za tę cząstkę dziedzictwa kultury narodowej”. - Niech on nam, drogie koleżanki i koledzy adwokaci dobrze służy, a my w nim służmy dobru wspólnemu. Niech ten dzisiejszy wieczór przejdzie nie tylko do historii Adwokatury łódzkiej, ale w pewnym sensie do historii naszego miasta – zaznaczył.
W trakcie uroczystości odbył się również recital pieśni polskich w pięknym wykonaniu Joanny Łubkowskiej, sopranistki Filharmonii Łódzkiej. Pieśni polskie rozbrzmiały w ogrodach Willi Richtera..
W tym miejscu należy pogratulować kierownictwu Okręgowej Izby Adwokackiej w Łodzi wspaniałego zakupu, doskonałego pomysłu na aranżację willi i determinacji w realizacji zaplanowanych celów. Brawo Jarku!
Zagadnienia związane ze stosowaniem tzw. ustawy hazardowej wciąż wracają. Tym razem 30 września 2015 r. Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały w sprawie przedstawionego mu przez Sąd Okręgowy w Częstochowie zagadnienia prawnego dotyczącego dopuszczalności pociągania do odpowiedzialności karnoskarbowej osób za przestępstwo z art. 107 § 1 kodeksu karnego skarbowego (k.k.s). SN uchylił się od rozstrzygnięcia merytorycznego, argumentując, że w przypadku tej konkretnej sprawy, w której oskarżony urządzał gry hazardowe na tzw. kiosku internetowym, zastosowania nie miałyby przepisy o ewentualnym technicznym charakterze – czyli art. 6 i 14 ustawy o grach hazardowych z 19 listopada 2009 r. – lecz art. 29a tej ustawy, a ten nie został expressis verbis wymieniony w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Fortuna.
Uchwała jest reakcją na decyzję warszawskiego sądu, który na wniosek Prokuratury Okręgowej w Łodzi zwolnił z tajemnicy adwokackiej adw. Jacka Kondrackiego oraz r.pr. Pawła Tańskiego i Piotra Piaszczyka. Zwolnienie z tajemnicy dotyczy głośnej sprawy przeszukania dokonanego przez ABW w czerwcu 2014 r. w redakcji tygodnika „Wprost” w związku z tzw. aferą taśmową.
W uchwale czytamy: „Tajemnica adwokacka i ściśle z nią związana tajemnica obrończa stanowią istotę wykonywania zawodu adwokata jako zawodu zaufania publicznego. Tajemnica adwokacka posiada charakter gwarancyjny dla dobra interesu publicznego i jest ściśle związana z konstytucyjnie chronionym prawem do obrony.
Zachodząca kolizja między treścią art. 180 k.p.k. a treścią art. 6 ust. 2 prawa o adwokaturze daje Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej asumpt do rozważenia możliwości złożenia do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie zgodności art. 180 k.p.k z Konstytucją RP oraz treścią art. 6 prawa o adwokaturze w zakresie, w jakim przepis art. 180 k.p.k. dopuszcza możliwość zwolnienia adwokata z tajemnicy adwokackiej.”
W dniach 2-4 października Izba Adwokacka w Wałbrzychu świętowała swoje 40-lecie. Miałem zaszczyt być zaproszonym na uroczystości.
Izba powstała w roku 1975, gdyż wtedy Naczelna Rda Adwokacka zdecydowała dostosować strukturę samorządową adwokatury do nowego podziału administracyjnego państwa.
Z okazji uroczystości jubileuszowych Izba zamówiła sztandar, który został poświęcony w sobotę 3 października podczas mszy świętej w Kaplicy Zamkowej na zamku Książ. Mszę celebrował Jego Ekscelencja Biskup Adam Bałabuch. Symbolikę ceremonii dopełniła obecność sztandaru adwokatury polskiej.
Po mszy nastąpiła uroczystość przekazania sztandaru i wręczenia odznaczeń samorządowych. Przemawiał prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Andrzej Zwara. Obecni byli także członkowie Prezydium NRA, zaproszeni dziekani izb, członkowie władz samorządowych i adwokaci z izby. Zwieńczeniem uroczystości rocznicowych był okolicznościowy koncert artystów Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze w zamkowej Sali Maksymiliana.

References: art. 129
 art. 47
 art. 47
 art. 129
 art. 107
 art. 6
 art. 29
 art. 180
 art. 6
 art. 180
 art. 6
 art. 180