Source: http://www.annarakowska.pl/post/w-sprawie-wykladni-wykladni-art-226-C2A7-1-kodeksu-karnego-w-C59Bwietle-orzecznictwa-27/
Timestamp: 2017-08-17 03:37:49+00:00

Document:
﻿ W sprawie wykładni wykładni art. 226 § 1 Kodeksu karnego w świetle orzecznictwa KANCELARIA ADWOKACKA
23.05.2012, 13:22, Anna Rakowska-Trela
W wyroku wydanym w sprawie P 3/06 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że „art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”. Oznacza to, że wykładnia art. 226 § 1 Kodeksu karnego, dopuszczająca ściganie z oskarżenia publicznego na podstawie tego przepisu jakiegokolwiek znieważenia funkcjonariusza publicznego dokonanego niepublicznie jest niezgodna z dyspozycją art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Niezgodne ze wskazanymi przepisami Konstytucji jest także ściganie z oskarżenia publicznego znieważenia funkcjonariusza publicznego dokonanego publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych. Poprawna wykładnia omawianego przepisu, zgodna ze stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego, nakazuje więc uznać, że w świetle wzorców konstytucyjnych jedynie dopuszczalne jest ściganie z oskarżenia publicznego każdego znieważenia funkcjonariusza publicznego, jeżeli jest dokonane publicznie, a ponadto podczas pełnienia czynności służbowych (obie przesłanki muszą wystapic łącznie).
Do interpretacji art. 226 § 1 Kodeksu karnego odnosi się ta część rozstrzygnięcia Trybunału, w którym wskazał on, że „art. 226 § 1 ustawy Kodeks karny w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”. Rację miał więc Sąd Najwyższy w sprawie II KK 176/09 wskazując, że „co prawda, w znowelizowanym przepisie ustawodawca nie stwierdza wprost, że zachowanie znieważające musi być dokonane >>publicznie<<, to z uwzględnieniem stanowiska Trybunału Konstytucyjnego sformułowanego w powołanym wyroku, stosując wykładnię prokonstytucyjną, przyjąć należy, że do znamion występku określonego w art. 226 § 1 k.k., w aktualnym brzmieniu, należy także >>publiczność<< działania” (wyrok z 9 lutego 2010 r.).
Wracając do analizy orzeczenia Trybunału, które skłoniło Sąd Najwyższy do takiej, a nie innej interpretacji art. 226 § 1 kodeksu Karnego, wskazać należy na przesłanki, które leżały u podstaw rozstrzygnięcia. I tak, Trybunał przypomniał, że „wolność wypowiedzi gwarantowana w art. 14 i art. 54 Konstytucji jest wartością fundamentalną dla państwa prawa”. Tym samym wszelkie wyjątki od niej powinny być interpretowane ściśle i są dopuszcalne jedynie, gdy mieszczą się w granicach art. 31 ust. 3 Konstytucji i wytrzymują przewidziany przezeń test proporcjonalności. Dyrektywy tej nie zmienia wola ustawodawcy, gdyż ustawodawca, niezależnie od swojej woli, nie może wprowadzać rozwiązań ustawowych niezgodnych z Konstytucją.
Trybunał zwrócił uwagę, że „podstawowym celem wyodrębnienia przestępstwa zniewagi funkcjonariusza publicznego jest ochrona autorytetu instytucji państwowych„ oraz że „cel, jakim jest ochrona autorytetu organów władzy publicznej, związany jest ściśle z zapewnieniem możliwości efektywnego wykonywania funkcji przez instytucje demokratycznego państwa, a więc także z ochroną wartości wpisującej się w szersze pojęcie porządku publicznego”. Ostatecznie doszedł jednak do wniosku, że „o ile można się zgodzić ze stwierdzeniem, że autorytet instytucjonalny udziela się piastunom określonych funkcji publicznych i odwrotnie, a więc zniewaga funkcjonariusza często będzie zniewagą instytucji, to jednak taki związek nie usprawiedliwia jeszcze dostatecznie mocno stosowania drastyczniejszych środków odpowiedzialności karnej niż w stosunku do zniewagi typowej (art. 216 k.k.)”. W konkluzji Trybunał stanął na stanowisku, że „sama skuteczność działań instytucji publicznej, możliwość efektywnego wykonywania przez nią zadań organu władzy nie ulega […] osłabieniu przez fakt zaistnienia mocno krytycznych, nawet znieważających wypowiedzi formułowanych w przestrzeni publicznej. Oczywiście, nie oznacza to, że system prawny nie powinien uruchamiać w takich sytuacjach określonych środków ochrony prawnej. Wystarczające są jednak w takim wypadku instrumenty przewidywane w innych regulacjach prawnych, uruchamiane przede wszystkim bezpośrednio z inicjatywy osób bezpośrednio pokrzywdzonych znieważającą wypowiedzią (oprócz środków prawnokarnych – art. 216 k.k., pozostają w dyspozycji tych osób środki ochrony cywilnoprawnej, w tym środki ochrony majątkowej). Oskarżyciel publiczny korzysta zawsze z możliwości przyłączenia się do odpowiednich postępowań karnych, jeśli zachodzą względy wskazujące na potrzebę ochrony interesu publicznego (art. 60 k.p.k.)”.
Interpretacja ta przy tym dotyczy całości dyspozycji art. 226 § 1 Kodeksu karnego. Przeciwna wykładnia nie ma oparcia ani w uzasadnieniu rozstrzygnięcia Trybunału, ani też w jego sentencji. Trybunał dokonał co prawda rozróżnienia na zniewagę czynioną w związku i czynioną podczas pełnienia czynności służbowych, to jednak doprowadziło jedynie do uznania, że ściganie z oskarżenia publicznego zniewagi czynionej funkcjonariuszowi publicznemu niepublicznie zawsze pozostaje w sprzeczności z art. 54 ust. 1 i 31 ust. 3 Konstytucji, co do zniewagi dokonanej publicznie – możliwe jest jej ściganie z oskarżenia publicznego jedynie, gdy miała miejsce podczas pelnienia czynności służbowych.
Dyskusja: "W sprawie wykładni wykładni art. 226 § 1 Kodeksu karnego w świetle orzecznictwa"

References: art. 226
 art. 54
 art. 31
 art. 226
 art. 54
 art. 31
 art. 226
 art. 54
 art. 31
 art. 226
 art. 226
 art. 14
 art. 54
 art. 31
 art. 216
 art. 226
 art. 54
 art. 226