Source: https://pfrn.pl/page/2430
Timestamp: 2019-07-17 06:40:48+00:00

Document:
Przegląd mediów 16-20.04.2018 - PFRN.pl - Polska Federacja Rynku Nieruchomości
Posłowie PiS chcą poprawić przepisy, które choć obowiązują dopiero pół roku, zdążyły napsuć już sporo krwi notariuszom oraz sprzedającym mieszkania. Chodzi o art. 2 ust. 1a ustawy o własności lokali. Przewiduje on, że notariusz, zanim sporządzi akt notarialny, bada, czy ustanowienie odrębnej własności mieszkania jest zgodnie z miejscowym planem, a gdy go nie ma – z warunkami zabudowy. A także z pozwoleniem na budowę (lub zgłoszeniem) oraz pozwoleniem na użytkowanie. W wypadku starszych budynków nie jest to jednak takie proste. Rejenci nie mają dostępu do archiwów urzędów. Często w archiwach nie ma też już śladu po pozwoleniach. Ponadto nie wiadomo, jaki miejscowy plan brać pod uwagę: czy ten, który obowiązywał podczas budowy, czy może aktualny. Przed wprowadzeniem tego przepisu sprawa była prosta. Wystarczyło, że sprzedający dostarczył wydane przez starostę zaświadczenie o samodzielności lokalu. Teraz to nie wystarcza. Na skutki nie trzeba było długo czekać. Wiele transakcji stanęło w miejscu. A notariusze zastanawiają się, jak skutecznie ugryźć problem. Konsekwencje bowiem zlekceważenia obowiązku narzuconego przez przepisy mogą być bardzo poważne. W przyszłości może zostać podważona ważność notarialnej umowy sprzedaży. Co ciekawe, intencje wprowadzenia tego przepisu były szczytne. Rząd chciał wyeliminować obchodzenie przepisów przez deweloperów. Budowali na osiedlach willowych domy jednorodzinne, a następnie przerabiali je na bloki. Do tego celu wykorzystywali luki w przepisach. Uzyskiwali zaświadczenia o samodzielności lokalu w starostwie, szli z tymi dokumentami do kancelarii notarialnych i zawierali umowy przenoszące własność. Taka praktyka była możliwa, ponieważ starosta, wydając zaświadczenia, nie miał prawa badać zgodności z miejscowym planem i pozwoleniami. Efekt osiągnięto. Proceder omijania przepisów przez deweloperów zniknął. Ale przy okazji skomplikowano życie właścicielom mieszkań w starszych budynkach. Problem w końcu zauważyli posłowie PiS. Proponują w nim, by to starosta badał, czy lokal spełnia przesłanki z art. 2 ust. 1a ustawy o własności lokali czy nie. Ma to robić przy okazji wydawania zaświadczeń o samodzielności lokalu. Notariusze nie będą więc musieli łamać sobie głowy, czy sprzedawany lokal narusza miejscowy plan czy nie. Projekt przewiduje również, że wspomniany art. 2 ust. 1a ustawy o własności lokali nie będzie miał zastosowania do mieszkań w obiektach wybudowanych na podstawie pozwoleń na budowę wydanych przed 1 stycznia 1995 r. lub gdy budynek istniał już przed tą datą. Nie jest ona zresztą przypadkowa. Wtedy to weszło w życie obowiązujące do dziś prawo budowlane.
Rzeczpospolita- 16.04.2018
Przedsiębiorstwa przesyłowe nie muszą płacić podatku od nieodpłatnego korzystania z cudzej nieruchomości – wynika z kolejnego wyroku NSA. Większość z wykorzystywanych przez nią sieci jest położona na gruntach należących do osób trzecich. Podobnie sąd kasacyjny orzekł wcześniej m.in. 29 września 2017 r. (sygn. akt II FSK 2541/15), 31 sierpnia 2017 r. (sygn. akt II FSK 2117/15), 18 maja 2017 r. (sygn. akt II FSK 1133/15) i 3 lutego 2016 r. (sygn. akt II FSK 3341/13). Chodziło o spółkę wodociągowo-kanalizacyjną działającą na podstawie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 328). Spółka zawarła z nimi umowy o nieodpłatne ustanowienie służebności przesyłu. Uważała, że skoro prawo dopuszcza ustanowienie służebności bez wynagrodzenia, to trudno zakładać, by wiązało się to z powstaniem u niej przychodu z nieodpłatnych świadczeń, od którego miałaby płacić CIT.
Gazeta Prawna 17.04.2018
Ciasne i nieustawne mieszkania, brak okna w kuchni czy miejsca na pralkę to problemy, z którymi borykają się nie tylko mieszkańcy blokowisk powstałych w okresie PRL-u. Do współczesnego budownictwa deweloperskiego też można mieć sporo zastrzeżeń. Nabywcy skarżą się na wiele rozwiązań, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się architektonicznym "bublem". W przeprowadzonej na łamach Bankier.pl sondzie pytaliśmy czytelników o największe uciążliwości projektów mieszkań, z jakimi mieli do czynienia. Uzyskaliśmy łącznie ponad 2,3 tys. głosów, z czego aż 45 proc. respondentów to mieszkańcy nowego budownictwa deweloperskiego, natomiast 29 proc. - „wielkiej płyty”. Największy odsetek osób skarżył się na brak powierzchni do przechowywania (15 proc.), nieustawne pokoje (12 proc.), zbyt małą łazienkę oraz nieodpowiednią wentylację (10 proc.). Respondenci zwracali również uwagę na zbyt małe powierzchnie pokoi, brak balkonu, ograniczony dostęp do światła dziennego czy posiadanie - zamiast kuchni - aneksu połączonego z salonem. Patrząc na niektóre inwestycje, trudno nie odnieść wrażenia, że kosztem wygody lokatora na określonym metrażu deweloperzy chcą pomieścić jak największą liczbę mieszkań.
Bankier.pl - 18.04.2018
W czwartek minister środowiska Henryk Kowalczyk przyznał, że w 2016 roku program Mieszkanie plus miał inny kształt - np. koszt wynajmu mieszkania miał wynosić od 10-20 zł za metr kwadratowy. "Natomiast te zamiary mogłyby się spełnić, jeślibyśmy w to włożyli grunty Skarbu Państwa jako udział w budownictwie" - tłumaczył. "Zmieniło się podejście i filozofia programu Mieszkanie plus i będzie on funkcjonował na normalnych warunkach rynkowych, natomiast dla najuboższych planowane są dopłaty do czynszów" - powiedział. Dodał, że "ceny najmu będą cenami rynkowymi". Wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń w komentarzu dla PAP przyznał, że w programie Mieszkanie plus "inwestycje powstają na zasadach rynkowych". Jak zaznaczył "w tym budownictwie czynsze nie będą regulowane obligatoryjnie przez państwo, ale będą niższe niż aktualne na rynku". "Prowadzimy prace nad specustawą mieszkaniową, która zwiększy podaż gruntów i w ten sposób wpłynie na ceny terenów inwestycyjnych, co przełoży się na niższe ceny czynszu" - dodał wiceszef MIiR.
Gazeta Prawna 19.04.2018
Wsparcie państwa będziemy kierować na same czynsze, na określony okres przez początkowe 9 lat - powiedział Kwieciński. Jak dodał, program będzie dotyczył przede wszystkim ludzi młodych, którzy albo dopiero ruszają na rynek pracy, albo są w początkowym momencie na rynku pracy i często zmieniają miejsce zamieszkania i potrzebują dostępu do mieszkań.
"Czynsze, które teraz są na rynku, wynikają z tego, że na inwestorów prywatnych nakładane są wysokie marże, które przekładają się na wysokie czynsze. Chcielibyśmy, jako państwo budować mieszkania dla mniej zamożnych grup społeczeństwa, dla tych, którzy może jeszcze nie kwalifikują się do mieszkań socjalnych, czy komunalnych, ale nie mają pieniędzy, by kupić mieszkanie czy też wziąć na niego kredyt. Państwo powinno zagwarantować im dostęp do mieszkań, bo to jedna z podstawowych potrzeb człowieka" - powiedział.
Bankier 20.04.2018

References: art. 2
 art. 2
 art. 2
 FSK 
 FSK 
 FSK 
 FSK