Source: http://pokojadwokacki.pl/wyrok-laczny-w-pigulce-slepym-okiem-temidy/
Timestamp: 2018-07-22 03:06:31+00:00

Document:
﻿ Wyrok łączny w pigułce, Ślepym Okiem Temidy - Pokój Adwokacki
Wyrok łączny i kara łączna towarzyszą polskiemu wymiarowi sprawiedliwości od czasów dwudziestolecia międzywojennego. Instytucje te nawiązują do systemu prawa niemieckiego, a stanowią prostą konsekwencję uznania za podstawową zasady, zgodnie z którą jeden czyn stanowić może tylko jedno przestępstwo. Dalszym następstwem takiego postrzegania przestępstwa, jako wyodrębnionego bytu ontologicznego była konieczność stworzenia swoistych klauzul generalnych, regulujących konsekwencje możliwej kolizji dwóch lub więcej odrębnych skazań za różne przestępstwa, jak i oczywiście skazań w jednym procesie za dwa lub więcej czyny, będące odrębnymi przestępstwami.
Nie wdając się w tym miejscu w doktrynalne dywagacje na temat złożonej przecież materii zasad wyłączania wielości ocen (a więc ocen, czy mamy do czynienia z jednym, czy wieloma czynami/ przestępstwami) stwierdzić można, że zasady humanitaryzmu kar drenujące coraz silniej europejską doktrynę prawniczą skłaniały do tego, aby nie wymierzać ich jako sumy przewinień. Sumowanie kar jest oczywiście metodą najprostszą „bilansowania” przestępczego dorobku sprawcy – może jednak, i często wiąże się z możliwością przekroczenia w ten sposób górnej granicy kary, którą dany system prawny przewidywał jako maksymalną za dany rodzaj przestępstw – lub maksymalny wymiar kary danego rodzaju.
Powracając na grunt już bardziej współczesny oraz do porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej wskazać należy, że dotychczas obowiązujące (a więc do dnia 1 lipca 2015 roku) zasady łączenia kar zaliczały się do nader skomplikowanych. Ba, postulowano nawet zamówienie przez Ministerstwo Sprawiedliwości specjalnego programu komputerowego, który obliczałby która kara nadaje się do połączenia. Determinantem bowiem jej orzekania był przepis art. 85 kodeksu karnego, z którego treści wyraźnie wynikało, że karę łączną orzeka się jeżeli:
sprawca popełnił dwa lub więcej przestępstw,
zanim zapadł pierwszy wyrok, chociażby nieprawomocny, co do któregokolwiek z tych przestępstw i
wymierzono za nie kary tego samego rodzaju albo inne podlegające łączeniu
Nowelizacja kodeksu karnego oraz kodeksu postępowania karnego z dnia 1 lipca 2015 roku w sposób zasadniczy zmienić miała oblicze polskiego wymiaru sprawiedliwości w zakresie orzekania w sprawach karnych. Rzecz jednak w tym, że już kilka miesięcy po wejściu w życie nowych przepisów reformę tę „cofnięto”, odchodząc od większości wprowadzonych wcześniej zmian systemowych i instytucjonalnych.
Ustawodawca szczęśliwie nie zdecydował się jednak na rezygnację z przyjętych nowych uregulowań prawnych określających zasady zbiegu przestępstw i łączenia kar. W efekcie powyższego zmiany obowiązujące od dnia 1 lipca 2015 roku w tym właśnie zakresie funkcjonują w sposób właściwie nie zmieniony. Użycie tu określenia „szczęśliwie” nie jest tu w żadnym razie przypadkowe, nowelizacja regulacji odnoszących się do łączenia kar i środków karnych stanowi bowiem wielką rewolucję i krok na przód, z drugiej strona znacznie upraszczając te instytucje i ułatwiając prace tak sędziów jak i innych stron postępowania. Za wyjątkiem może samych skazanych, których sytuacja prawna stała się być o wiele trudniejsza, niźli pod rządami poprzednio obowiązujących uregulowań prawnych.
Czy nowe regulacje prawne są aż tak dalece proste i nie budzą wątpliwości interpretacyjnych. Niniejsze opracowane stanowi próbę możliwie najprostszego ich omówienia – z uwzględnieniem (nielicznych) poglądów doktryny i (równie nielicznego) orzecznictwa sądowego.
Łączenie kar w wyroku łącznym, czyli co z czym, dlaczego i kiedy…
Zgodnie z obecnie obowiązującą regulacją przepisu art. 85 kodeksu karnego przesłankami wymierzenia kary łącznej/wydania wyroku łącznego są:
(w dalszym ciągu) dwa lub więcej popełnione przez sprawcę przestępstwa,
za które wymierzono kary tego samego rodzaju albo inne podlegające łączeniu,
podstawą orzeczenia kary łącznej są wymierzone i podlegające wykonaniu, z zastrzeżeniem art. 89, w całości lub w części kary lub kary łączne za przestępstwa, o których mowa w § 1.
W uzasadnieniu Rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 2393) czytamy: „Podstawą wymiaru kary łącznej ma być po prostu wymierzenie za dwa lub więcej przestępstw kary tego samego rodzaju lub inne podlegające łączeniu i podlegające wykonaniu, w całości lub w części, kary za poszczególne przestępstwo. Kara łączna może również powstać na bazie poprzednio orzeczonej kary łącznej, po tym, jak pojawia się przestępstwo nieuwzględnione w orzekaniu poprzedniej kary łącznej (niewykryte, nieosądzone lub popełnione później). Łączeniu podlegają kary orzeczone za przestępstwa wymierzone w jednym postępowaniu lub kary (kara łączna) orzeczone w poprzednich prawomocnych wyrokach i kara (kara łączna) orzeczona w kolejnym procesie. Konsekwencją takiego sposobu ukształtowania zasad orzekania kary łącznej jest również to, iż orzekanie kolejnej kary łącznej nie powoduje rozwiązania węzła poprzednio orzeczonej kary o tym samym charakterze, wymierzonej w poprzednim postępowaniu. Dodatkowo przesądza o tym nowy § 4 art. 86″ (pkt II.6 projektu – s. 18-19).
Tylko tyle i aż tyle. Prawdziwa rewolucja. Zniknęły kryteria czasowe, data popełnienia czynu i data wyroku przestały mieć znaczenie, a jedynym kryterium mającym znaczenie dla ustalenia, które kary należy połączyć stało się kryterium wykonalności kar i ich jednorodzajowości. Co więcej w obowiązującym porządku prawnym łączyć można same kary łączne orzeczone bądź to wyrokami łącznymi, bądź to wyrokami skazującymi za zbiegające się przestępstwa. Do historii odeszły więc sytuacje, w których sąd z mozołem pochylał się nad poprzednimi wyrokami łącznymi, badał daty czynów i daty wyroków aby – gdy zaistniała taka konieczność – „rozwiązać” poprzedni wyrok łączny w całości lub części.
Rodzi się tym miejscu pierwsze pytanie, na które próżno szukać odpowiedzi w kodeksie karnym: w jakim zakresie należy stosować nowe regulacje prawne, a w jakim uprzednio obowiązujący – do dnia 30 czerwca 2015 roku – porządek prawny.
Odpowiedź formułuje przepis art. 19 ust. 1 ustawy nowelizującej (przepisy wprowadzające), w którym to ustawodawca zadecydował, że jedynym przypadkiem nowego orzekania kary łącznej obejmującej kary prawomocnie orzeczone przed 1 lipca 2015 roku, jest sytuacja prawomocnego skazania po 1 lipca 2015 roku i wówczas otwiera się droga do wydania wyroku łącznego na nowych zasadach, obejmująca nimi także kary, które przed 1 lipca 2015 roku nie mogły być podstawą orzekania kary łącznej.
Innymi słowy, nie ma żadnych podstaw dla zastosowania znowelizowanego brzmienia przepisów rozdziału IX kodeksu karnego, gdyż żaden z wyroków dotyczących skazanego nie uprawomocnił się po dniu 1 lipca 2015 roku, a w takiej sytuacji ich zastosowanie z mocy ww. przepisu przejściowego zostało wprost wyłączone. Nie ma też wobec tego podstaw dla rozważania, który stan prawny w świetle art. 4 k.k. jest względniejszy dla skazanego, skoro ustawodawca stosowanie wyłącznie jednego z nich na mocy wspomnianego przepisu szczególnego jednoznacznie przesądził (za postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 2 marca 2016 r., sygnatura II AKz 10/16).
Odmienny pogląd wyrażony został przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie w Sądu Apelacyjnego w Szczecinie w postanowieniu z dnia 10 marca 2016 r., sygnatura II AKz 68/16. W tym stanie faktycznym wyrok (kolejny) uprawomocnił się w dniu 2 lipca 2015 roku i pomimo tego sąd odwoławczy uznał za konieczne przy dokonywaniu ocen co do zasad łączenia kierować się dyspozycją przepisu art. 4 § 1 kk.
Pogląd ten wyda się być jednak odosobnionym, odrywa się też od literalnego brzmienia przepisu art. 19 przepisów wprowadzających. Na takim zresztą stanowisku stanął Sąd Apelacyjny w Białymstoku orzekając postanowieniem z dnia 12 kwietnia 2016 r. w sprawie II AKa 25/16. Zerknijmy do znamiennego fragmentu uzasadnienia: (…) cytowany wyżej art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. przewiduje odmienne i całkowicie autonomiczne zasady intertemporalne na potrzeby nowelizacji przepisów o karze łącznej niż te przewidziane art. 4 § 1 k.k. Art. 19 ust. 1 ustawy nowelizującej nie pozwala na rozważania dotyczące względności, jak czyni to art. 4 § 1 k.k., zastosowania określonej ustawy do konkretnej sytuacji skazanego lecz wybór stanu prawnego, wedle którego ma zapaść rozstrzygnięcie w zakresie kary łącznej w wyroku łącznym, uzależnia tylko i wyłącznie od zaistnienia przesłanek o charakterze obiektywnym przedstawionych właśnie w art. 19 ust. 1 ustawy nowelizującej oraz w art. 85 k.k. k.k. w brzmieniu, co oczywiste, po 1 lipca 2015 r. i jest uwarunkowany konfiguracją dat uprawomocnienia się kar za poszczególne przestępstwa. Dodać należy, że działanie art. 19 ust. 1 ustawy nowelizującej jest działaniem epizodycznym, rzec by można, jednorazowym nakierowanym na wskazanie, które przepisy (obowiązujące przed, czy po 1 lipca 2015 r.) należy stosować w sytuacjach, w których wątpliwości rodzić się mogą właśnie w związku ze zmianą stanu prawnego, do której doszło w tej dacie. Zatem jeżeli ustawodawca w akcie nowelizacyjnym w sposób wyraźny określa odmienne reguły kolizyjne należy przyjąć, że wyłącza tym samym stosowanie w omawianym zakresie normy ogólnej art. 4 § 1 k.k. (…).
Analizując dalsze przesłanki wydania wyroku łącznego, to podstawowy warunek łączenia kar siłą rzeczy nie uległ i ulec zmianie nie mógł. Jest nim konieczność popełnienia przez sprawcę co najmniej dwóch przestępstw. Nie ma już jednak co do zasady żadnego znaczenia, kiedy one zostały popełnione, ba, nie ma także znaczenia, kiedy wydany został co do nich wyrok. Zasadniczym wymogiem, pozwalającym łączyć kary stało się to, czy kary za te są wykonywane – względnie, są to kary z mocy ustawy podlegające łączeniu. A ustawa wypowiada się w tej mierze w przepisie art. 89 § 1 kodeksu karnego, zgodnie z którym w razie skazania za zbiegające się przestępstwa na kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem i bez warunkowego zawieszenia ich wykonania sąd może warunkowo zawiesić wykonanie kary łącznej w wymiarze nieprzekraczającym roku(…).
Drugim wyjątkiem od zasady łączenia kar jednego rodzaju jest dyspozycja art. 87 § 1 kk, przewidujący możliwość łączenia kar pozbawienia wolności oraz kar ograniczenia wolności.
Podsumowując zatem powyższe skompletować możemy pozytywne przesłanki łączenia kar. Są nimi:
dwa lub więcej przestępstwa (skazania) popełnione przez jednego sprawcę,
za które wymierzono podlegające wykonaniu kary tego samego rodzaju, względnie
kary pozbawienia wolności orzeczone z warunkowym zawieszeniem ich wykonania i bez warunkowego zawieszenia (art. 89 § 1 kk)
kary ograniczenia wolności i kary pozbawienia wolności (art. 87 § 1 kk),
kary dożywotniego pozbawienia wolności i 25 lat pozbawienia wolności także podlegają łączeniu z innymi karami i ze sobą.
Analiza regulacji art. 85, 86, 87 i art. 89 kodeksu karnego wskazuje, że nie można łączyć ze sobą kar ograniczenia wolności z karami pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania.
Ustawodawca w sposób wyraźny akcentuje wymóg „wykonalności” kar, w tym także kary pozbawienia wolności. Kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, jak expresis verbis wskazuje jej nazwa nie jest karą wykonywaną (nawet jeśli na skazanym ciążą inne obowiązki, włączając w to grzywnę lub środki karne). Nie podlega ona zatem wykonaniu dopóty, dopóki nie spełnią się ustawowe przesłanki do zarządzenia jej wykonania. Sposób regulacji widać doskonale zestawiając ze sobą przepis art. 85 kodeksu karnego i art. 89 kodeksu karnego. W tym pierwszym przepisie mowa jest o (bezwzględnie) wykonywanej karze pozbawienia wolności, z kolei w przepisie uzupełniającym – art. 89 kk – dopuszcza się łączenie kar pozbawienia wolności orzeczonych z warunkowym zawieszeniem ich wykonania.
Za taką interpretacją przemawia także analiza orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. Ten, w wyroku z dnia 22 września 2015 roku zakwestionował konstytucyjność uprzednio obowiązującego przepisu art. 89 § 1 kk, który to nakazywał wymierzenie w przypadku łączenia dwóch kar orzekanych z warunkowym zawieszeniem jej wykonania – kary bezwzględnej pozbawienia wolności. Z przepisu art. 87 kodeksu karnego wynika, że Sąd, łącząc kary pozbawienia wolności i ograniczenia wolności wymierza karę jednego rodzaju: karę pozbawienia wolności. Oczywiście czyni to przyjmując, że jeden miesiąc kary ograniczenia wolności odpowiada 15 dniom kary pozbawienia wolności – co nie zmienia faktu, że w dalszym ciągu jest to kara izolacyjna, bezwzględnie wykonywana.
W kwestii zasad łączenia tych kar odpowiedzi udziela regulacja przepisu art. 87 kodeksu karnego, zgodnie z którą w razie skazania za zbiegające się przestępstwa na kary pozbawienia wolności i ograniczenia wolności sąd wymierza karę łączną pozbawienia wolności, przyjmując, że miesiąc ograniczenia wolności równa się 15 dniom pozbawienia wolności. Przepis ten nie może zostać zastosowany do wyroku jednostkowego, orzekającego te dwie akry równocześnie. Zatem pojawiają się dwa rozwiązania: po pierwsze zakazujące łączenia takich kar, względnie przyjęcie, że skoro podlegają łączeniu kary pozbawienia wolności – to w efekcie traci rację bytu kara mieszana. Innymi słowy: łączymy wtedy kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania i bez, a następnie karę ograniczenia wolności z jednostkowej kary mieszanej.
Konstytucyjność wszakże tej regulacji może budzić pewne wątpliwości – wprowadza bowiem obligatoryjną zasadę orzekania kary bezwzględnej pozbawienia wolności i to pomimo, że jedno ze skazań polegało na wymierzeniu kary nie izolacyjnej. Wydaje się, że jest to sytuacja zbliżona do zakwestionowanej przez Trybunał Konstytucyjny zasady orzekania kary izolacyjnej w przypadku zbiegu skazań na kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.
Łączenie kar pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.
Zgodnie z art. 89 § 1 kodeksu karnego w razie skazania za zbiegające się przestępstwa na kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem i bez warunkowego zawieszenia ich wykonania sąd:
może warunkowo zawiesić wykonanie kary łącznej w wymiarze nieprzekraczającym roku, jeżeli
sprawca w czasie popełnienia każdego z tych przestępstw nie był skazany na karę pozbawienia wolności i
jest to wystarczające do osiągnięcia wobec niego celów kary, a w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa.
Pięknie. Tylko zapomniano, że pozostały skazania „na zawiasy” w klasycznych rozmiarze 2 lat i z okresem próby lat pięciu. Zresztą nie ma to większego znaczenia jaki był wymiar kary zasadniczej, o ile przekracza on obecną granicę jednego roku. W takiej sytuacji skazanie na kolejną karę pozbawienia wolności (co jest możliwe choćby z zastosowaniem zasady art. 4 § 1 kodeksu karnego) po 1 lipca 2015 roku powoduje konieczność wydania wyroku łącznego – i pozwala – czysto teoretycznie wymierzyć karę z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Dlaczego: oto odpowiedź:
Art. 89 § 1a w razie skazania za zbiegające się przestępstwa na kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania sąd może w wyroku łącznym orzec karę łączną pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.
1b. Sąd orzeka karę łączną pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania, przyjmując, że miesiąc kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania równa się 15 dniom kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.
Co to oznacza dla skazanego? Otóż nic innego jak to, że łącząc kary z warunkowym zawieszeniem i wymierzając w dalszym ciągu „zawiasy” przyjmujemy jako odstawę kary jednostkowej wymiar kar ujęty w wyroku (tym z warunkowym zawieszeniem wykonania). Dopiero skazanie na karę bezwzględną powoduje przyjęcie przelicznika określonego w § 1b podobnego zresztą jak w przypadku kary ograniczenia wolności.
Efekcie takiego skazania, na karę z warunkowym zawieszeniem w wymiarze przekraczającym jeden rok kara łączna zawsze będzie musiała to być karą bezwzględnego pozbawienia wolności, wszak zawiesić wykonanie można wyłącznie akry w wymiarze do jednego roku. Pytanie, jak ma się to do orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego piętnującego narzucanie norm sankcjonujących bez zapewnienie swobody miarkowania kary przez sąd jest już retoryczne…
Wprowadzone z dniem 1 lipca 2015 roku rozwiązania normatywne o ile same w sobie można oceniać jako logiczne, nie uwzględniły wcześniej obowiązujących zasad wymiaru kary, a przede wszystkim praktyki orzeczniczej sądów. W chwili obecnej prymat mają kary nie izolacyjne, a tzw. „zawiasy” stanowić mają wyjątkowe rozwiązania w zakresie kształtowania sankcji. Wcześniej (przed 1 lipca 2015 roku) właśnie tego rodzaju skazania dominowały. Dodajmy nie tylko w regulacjach prawnych ale nade wszystko w mentalności sędziów (i postulujących je prokuratorów, względnie innych oskarżycieli). W tych samych więc okolicznościach faktycznych kara wymierzana przed 1 lipca 2015 roku mogła opiewać na wspomniane „dwa lata w zawieszeniu na pięć”, gdy w chwili obecnej sąd wymierzyłby karę grzywny lub karę ograniczenia wolności – względnie karę mieszaną.
Łatwo tu wyobrazić sobie sytuację choćby skazania za wypadek komunikacyjny na karę z warunkowym zawieszeniem w wymiarze wyższym niż jeden rok. Późniejsze skazanie na karę pozbawienia wolności, dajmy na to za kradzież nakłada powinność wymierzenia kary łącznej pozbawienia wolności i to w wymiarze co najmniej roku.
W efekcie narzucona w kodeksie karnym konieczność wymierzenia kary bezwzględnie wykonywanej jako kary łącznej wydaje się być rozwiązaniem przede wszystkim nieprzemyślanym, niekonstytucyjnym i – najprościej to ujmując – niesprawiedliwym.
Problem „kary mieszanej’, czyli nie jest tak prosto jak ustawodawcy się wydawało…
Przypadek koegzystencji takich skazań wydaje się być – poza pytaniem o konstytucyjność regulacji – dosyć prostym. Co jednak zrobić w sytuacji zbiegu skazań na dwie (lub więcej) kary, spośród których jedna jest karą „mieszaną”, a druga skazuje na karę bądź to pozbawienia wolności, bądź to ograniczenia wolności.
Przepis § art. 87 kodeksu karnego stanowi, że: jeżeli za zbiegające się przestępstwa wymierzono kary pozbawienia wolności oraz ograniczenia wolności i kara łączna pozbawienia wolności nie przekroczyłaby 6 miesięcy, a kara łączna ograniczenia wolności – 2 lat, sąd może orzec te kary łączne jednocześnie, jeżeli cele kary zostaną w ten sposób spełnione.
Pozornie regulacja ta nie budzi wątpliwości. Ot, mamy kilka różnych kar, łączymy – i w zależności od okoliczności – orzekamy karę bezwzględną albo mieszaną. Literalnie czytając te regulacje dość naturalnym jest, że dotyczy ona na pewno zbiegu skazań na kary pozbawienia wolności i ograniczenia wolności. Regulacja ustawowa nie określa jednak w sposób precyzyjny tego, czy możliwym jest w ogóle łączenie tzw. „kar mieszanych” z karami, czy to pozbawienia wolności, czy to ograniczenia wolności.
Bacząc na sposób regulacji przyjętej w kodeksie karnym wydaje się dosyć naturalnym przyjęcie, że istotą zmian legislacyjnych było łączenie kar, a nie skazań. Kara „mieszana” nie stanowi samoistnej kary, nie jest to nowy typ sankcji, ale jest to połączenie dwóch rodzajów sankcji karnych. Katalog kar określony w art. 32 kodeksu karnego nie statuuje zresztą odmiennego katalogu kar i nie wyodrębnia w polskim systemie prawa karnego instytucji „kary mieszanej”. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby przyjąć, że każda z kar będących jej elementem może, a nawet powinna być objęta wyrokiem łącznym.
Przesądziwszy powyższe zadać należy sobie kolejne pytanie: jak potraktować zbieg skazań na „karę mieszaną” z karą wolności z warunkowym zawieszeniem wykonaniem tejże. O ile bowiem można, a nawet trzeba łączyć kary pozbawienia wolności z warunkowym i bez warunkowego zawieszenia wykonania, to już jednak brak jest najmniejszych podstaw do tego, aby łączyć ze sobą karę ograniczenia wolności i karę pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Z drugiej strony, skoro mamy do czynienia co najmniej z trzema karami, spośród których co najmniej dwie łączą się (kara bezwzględna i kara OW), a równocześnie w ten sposób „rozbija” się struktura „kary mieszanej” – przyjąć wtedy należy, że kara łączna obejmować powinna skazania na wszystkie kary – z uwzględnieniem dyspozycji § 2 art. 87 kodeksu karnego.
W tym miejscu widać dokładnie jak bardzo idee twórców nowelizacji kodeksu karnego rozbiegły się z rzeczywistością. Wzmiankowane regulacje bardzo dobrze współgrają z zasadami wymiaru kary wprowadzonymi z dniem 1 lipca 2015 roku, a pozwalających warunkowo zawieszać wykonanie kar wyłącznie do jednego roku pozbawienia wolności. Niestety – oderwane są od wcześniejszych unormowań prawnych, zgodnie z którymi możliwość taka dotyczyła kar do dwóch lat pozbawienia wolności. A kar takich orzekano dużo – i w każdej sytuacji, w której w późniejszym okresie sprawca skazany zostanie na karę „mieszaną” zajdzie potrzeba wydania wyroku łącznego. Innymi słowy w każdym wypadku, gdy kara z warunkowym zawieszeniem jest wyższa od kary jednego roku pozbawienia wolności, Sąd wyrokiem łącznym ZAWSZE będzie musiał skazywać na karę bezwzględnie wykonywaną, i to karę pozbawienia wolności.
W przypadku kary w niższym wymierzę Sąd może zastosować regulację § 2 art. 87 kk i wymierzyć jako karę łączną „karę mieszaną”, a wiec karę pozbawienia wolności do 6 miesięcy i ograniczenia wolności do 2 lat.
Bronić można – pytanie, na ile skutecznie – koncepcji, zgodnie z którą przepis § 2 art. 87 kodeksu karnego odnosi się do „kar” dwojakiego rodzaju i nie nawiązuje w ogóle do „kary mieszanej”. Można stąd teoretycznie wywodzić, że łączeniu podlegałyby w tej sytuacji wyłącznie kary pozbawienia wolności z karą ograniczenia wolności.
Wyobraźmy sobie zatem sytuację: Sąd Rejonowy w Ł. skazał Jana K. na karę „mieszaną” 6 miesięcy pozbawienia wolności i 2 lat ograniczenia wolności. Równocześnie Jan K. wcześniejszym wyrokiem skazany został na karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 4 lat – który to okres jeszcze nie upłynął.
Skoro nie można łączyć kary ograniczenia wolności z karą orzeczoną z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, to siłą rzeczy powinno połączyć się ze sobą karę pozbawienia wolności z karą pozbawienia wolności z karą z warunkowym zawieszeniem. W tej jednak sytuacji kara łączna musi mieścić się w przedziale od 1 roku pozbawienia wolności, do jednego roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności – w przypadku bowiem łączenia kar z warunkowym zawieszeniem przyjmuje się, że jeden miesiąc takiej kary odpowiada 15 dniom kary bezwzględnie wykonywanej. Minimalna więc kara łączna wynosi 1 rok pozbawienia wolności, a towarzyszy jej przecież kara ograniczenia wolności w wymiarze lat. Przyjęcie, że są to kary, które mogą funkcjonować niezależnie od siebie stanowiłoby obrazę przepisu art., 37b kodeksu karnego, który w sposób jednoznaczny jako górną granicę kary „mieszanej” wskazuje 6 miesięcy. Swoją drogą trudno uznać za racjonalne, jak i praktyczne rozwiązanie, zgodnie z którym wykonanie kary ograniczenia wolności poprzedza przekraczająca nawet jeden rok izolacja więzienna skazanego.
W efekcie na akceptację zasługuje przyjęcie, że to dyspozycja przepisu art. 87 § 2 kk determinuje granicę możliwej kary łącznej w przypadku tego rodzaju zbiegu kar, a w razie niemożności orzeczenia kary „mieszanej” jako kary łącznej zastosowanie będą miały zasady ogólne wymiaru kary określone przepisami art. 85 i 86 kodeksu karnego. A to z kolei oznacza, że przy miarkowaniu kary łącznej trzeba wziąć pod uwagę także i karę ograniczenia wolności – z zastrzeżeniem rzecz jasna tego, iż ta w razie objęcia wyrokiem łącznym podlega „przeliczeniu” w proporcji 2:1 w tożsamy sposób jak kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.
Odnosząc to do podanego przykładu, kara łączna wynosiłaby maksimum: 6 miesięcy kary pozbawienia wolności (z kary „mieszanej”), jeden rok z kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania oraz jeden rok z kary ograniczenia wolności, co w sumie daje dwa lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Dolna granica takiej kary wynosiłaby jeden rok pozbawienia wolności (a więc najsurowszą ze zbiegających się kar). Oczywiście w efekcie łączenia kar nie sposób wymierzyć innej kary, niż kara bezwzględna.
W przypadku jednak skazań na kary łagodniejsze aktualizuje się zasada ujęta w przepisie art. 87 § 1 kk i można wydać wyrok skazujący na kolejną „karę mieszaną”. Jednak z jednostkowych kar pozbawienia wolności nie może być wyższa niż pół roku (w przypadku kary bezwzględnej) lub rok – w przypadku kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.
Co powinno być pierwsze, czyli czy wyrok łączny ma pierwszeństwo wobec zarządzenia wykonania kary pozbawienia wolności…
No właśnie… Wiele spośród skazań obejmowały kary z warunkowym zawieszeniem. W świetle nowych regulacji data kolejnego czynu nie ma znaczenie, ważne jest wyłącznie to, czy orzeczona za nie kara podlega wykonaniu. W większości sytuacji oznaczać to jednak będzie, że kolejne skazanie za czyn popełniony w okresie próby będzie stanowił bądź to fakultatywną, bądź to obligatoryjną przesłankę do zarządzenia jej wykonania.
W przypadku skazania kolejnym wyrokiem na karę grzywny problem nie występuje: kary te nie łączą się.
W przypadku skazania na karę ograniczenia wolności – jak już wcześniej wskazano brak jest podstaw do łączenia kar. Aktualizuje się jednak przesłanka do fakultatywnego zarządzenia wykonania kary pozbawienia wolności orzeczonej z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, a w razie takiej decyzji sądu nic nie stoi na przeszkodzie, aby wyrok łączny objął karę pozbawienia wolności i karę ograniczenia wolności. Co więcej wydanie wyroku łącznego jest obowiązkiem sądu, a w jego efekcie kara ograniczenia wolności musi zostać zamieniona na karę pozbawienia wolności w relacji 2:1.
W przypadku ponownego skazania na karę pozbawienia wolności (mieszaną) dochodzi już do kolizji możliwych decyzji sądu, tak samo bowiem można najpierw zarządzić wykonanie kary z warunkowym zawieszeniem, jak też – niejako pomijając ten etap – objąć ją wyrokiem łącznym. Rzecz jednak w tym, że w tej drugiej sytuacji wyrok taki będzie rodził dalece korzystniejsze konsekwencje dla skazanego, kara bowiem z warunkowym zawieszeniem także jest „przeliczana” w relacji 2: 1. Odnosząc to do przytoczonego wyżej przykładu zamiast kary 2 lat pozbawienia wolności (tej „w zawiasach”) sąd przyjmie, że wynosi ona tylko jeden rok. Jeśli jednak ten sam sędzia (i oczywiście każdy inny) w pierwszej kolejności skieruje sprawę tegoż skazania na posiedzenie w przedmiocie zarządzenia wykonania kary i takie postanowienie się uprawomocni to w dalszym ciągu koniecznym będzie wydanie wyroku łącznego obejmującego te skazanie. Kara jednostkowa z tego wyroku, jaką sąd będzie przyjmował miarkując karę łączną wynosić będzie dokładnie dwa lata.
W tym miejscu warto podkreślić, że obowiązujące przepisy w żadnym zakresie takiej sytuacji nie regulują, trudno więc uznać, ze nawet orzeczenia Sądu Najwyższego wpłyną na kształtowanie się jakiejś w tej mierze obowiązującej praktyki. Osobiście w ocenie autora niniejszych wywodów jedynym kryterium, które mogłoby decydować o „pierwszeństwie” zarządzenia wykonania kary z warunkowym zawieszeniem jest spełnienie się obligatoryjnej przesłanki do takiej decyzji. Zarządzenie bowiem kary jest w takiej sytuacji obowiązkiem sądu, a skazany swoją postawą i złamaniem pozytywnej prognozy kryminalnej nie zasłużył na stosowanie wobec niego korzystniejszych reguł i karę powinien odcierpieć w całości.
Przesłanki negatywne wyroku łącznego, czyli czego i dlaczego nie łączymy….
Odpowiedź w tym zakresie formułuje przepis art. 85 § 2, 3, 3a i 4 kodeksu karnego. Przepis, podkreślić należy już po 15 lipca 2015 roku znowelizowany, ale to akurat ze szczęściem dla przejrzystości tekstu prawnego i zasad techniki legislacyjnej. Jego idea pozostała jednakże niezmienna i zakazuje obejmować wyrokiem łącznym te wszystkie czyny, które popełnione zostały w trakcie wykonywania kary (kary łącznej), mogącej zostać objętą wyrokiem łącznym.
Ustawodawca posługuje się określeniem: „jeśli po rozpoczęciu, a przed zakończeniem wykonywania kary lub kary łącznej sprawca popełnił przestępstwo, za które orzeczono karę tego samego rodzaju lub inną podlegającą łączeniu, orzeczona kara nie podlega łączeniu z karą odbywaną w czasie popełnienia czynu”. Od razu rzuca się w oczy, że akurat w tym zakresie data czynu (drugiego) ma ogromne znaczenie. Jest równocześnie niebywale prostym, wspierając się już choćby tylko o kodeks jak i bogate orzecznictwo datę takowego czynu w miarę precyzyjnie ustalić.
Problem jednak pojawia się w przypadku interpretacji pojęcia „po rozpoczęciu, a przed zakończeniem wykonywania kary”. Bo o ile oczywistym jest, że zgłoszenie do zakładu karnego (doprowadzenie doń) rozpoczyna karę w jej fizycznym aspekcie, to co w sytuacji, w której skazany nie dość, ze dobrowolnie nie stawia się do zakładu karnego, unika poszukiwań listem gończym – a równocześnie popełnia kolejne przestępstwa.
Zatem czy skazany rozpoczął wykonywanie kary, czy nie…?
Podobne dotyczy wezwania do zapłaty grzywny, jak też wezwania do wykonania kary ograniczenia wolności. W tym drugim wszakże wypadku należy pamiętać o tym, że pierwszą czynność w zakresie wykonania kar podejmuje kurator i to on wzywa skazanego na rozmowę celem ustalenia miejsca i sposobu wykonywania prac, przeprowadzenia z nim wywiadu.
Analizując przepis art. 85 § 1 kk widać, że Ustawodawca odróżnia „karę podlegającą wykonaniu”, od „kary wykonywanej”. Jeśli tak, to czy można tę różnicę sprowadzić wyłącznie od momentu uprawomocnienia się orzeczenia do momentu podjęcia pierwszej czynności faktycznej obligującej skazanego do poddania się rygorom kary?
Odpowiedź nie wynika z regulacji kodeksu karnego. Gdy wziąć pod uwagę przepis art. 82 a Kodeksu karnego wykonawczego początek wykonywania kary liczy się od dnia: 1. przyjęcia skazanego lub ukaranego, który zgłosił się do odbycia kary, 2. zatrzymania skazanego lub ukaranego, który został doprowadzony do odbycia kary, 3. wprowadzenia do wykonania orzeczenia w stosunku do osoby pozbawionej wolności – chyba że ustawa stanowi inaczej. Problem w tym, z ustawa niewiele innego stanowi. Przepis natomiast § 1., pkt 18 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 czerwca 2015 r. w sprawie czynności administracyjnych związanych z wykonywaniem tymczasowego aresztowania oraz kar i środków przymusu skutkujących pozbawienie wolności oraz dokumentowania tych czynności definiuje orzeczenie oczekujące na wykonanie – jako orzeczenie podlegające wykonaniu, przesłane przez sąd wraz z informacją o wyznaczonym terminie stawienia się skazanego lub ukaranego do odbycia kary oraz pozostałymi dokumentami niezbędnymi do przyjęcia, o których mowa w § 26 ust. 1 i 3.
Jest to zresztą dość logicznym, wszystkie bowiem regulacje kodeksu karnego wykonawczego odnoszące się do kary zastępczej określają konsekwencje NIE WYKONANIA KARY zasadniczej.
Innymi słowy, stosując zasady wykładni językowej (której rezultat jest jednoznaczny) nie można dojść do innej konkluzji niż ta, że samo wezwanie uprawnionego organu do realizacji obowiązków związanych ze skazaniem nie powoduje, iż kara ta jest wykonywana – a jedynie podlega wykonaniu. Dość dodać, że w przypadku jednoznaczności wykładni językowej trudno uciekać się do wykładni systemowej lub tym bardziej historycznej. Nie sposób także przyjąć za dopuszczalną wykładnię rozszerzającą, niekorzystną dla skazanego, której stosowanie w przypadku prawa karnego materialnego jest wręcz zabronione.
Cóż, że uregulowanie ustawowe kłóci się z logiką i zdrowym rozsądkiem, a wbrew intencjom ustawodawcy wyrażanych w uzasadnieniu projektu zmian legislacyjnych premiuje niepoprawnych sprawców przestępstw. Nie płacisz grzywny za oszustwa podatkowe? Popełniasz kolejne przestępstwa, za które sąd skazuje cię na karę grzywny? Nie martw się – wniosek o wyrok łączny jest w pełni uzasadniony.
Jeśli jednak skazany stara się, płaci należność w ratach lub wykonuje karę ograniczenia wolności – kolejne skazanie na karę podlegającą łączeniu nie pozwoli na wydanie wyroku łącznego.
Jaka kara, czyli o wymiarze kary łącznej
Do 1 lipca 2015 roku miarkując karę łączną Sąd musiał brać pod uwagę nie tylko daty czynów jak i skazań przy określaniu podstaw do wydania wyroku łącznego, ale także przy wymiarze samej kary. Do tego dochodził czynnik w postaci rodzaju przestępstw objętych wyrokiem łącznym.
W znowelizowanym kodeksie karnym zasady wymiaru kary uległy znacznemu uproszczeniu. Zgodnie z art. 85a kodeksu karnego orzekając karę łączną, sąd bierze pod uwagę przede wszystkim:
cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także
Jest to ni mniej ni więcej jak silne nawiązanie do regulacji art. 53 i dalszych kodeksu karnego i zasad wymiaru kary, często ujmowane w sądowych uzasadnieniach jako względy w zakresie prewencji ogólnej i szczególnej. Nie wdając się w dalsze tłumaczenie tych dość oczywistych pojęć na podkreślenie zasługuje jednak daleko idąca zmiana w technice pracy orzeczniczej sądu. Dokumenty takie jak opinia o skazanym, wywiad kuratora, informacje z miejsca zamieszkania, zachowanie przed popełnieniem przestępstwa – wszystko to będzie determinowało treść wyroku. Z kolei nie zgromadzenie przez sąd takich dokumentów i brak wystarczających informacji pozwalających kształtować miarodajną opinię na temat postawy skazanego i możliwości popełniania przez niego dalszych przestępstw stanowić może skuteczny zarzut apelacyjny.
Oddajmy ponownie głos Sądowi Apelacyjnemu w Białymstoku (znany już wyrok z dnia 12 kwietnia 2016 r. w sprawie II AKa 25/16): (…) orzekając karę łączną na nowych zasadach, zgodnie z art. 85a k.k., sąd bierze pod uwagę przede wszystkim cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Cytowany przepis nie zawiera enumeratywnego katalogu przesłanek decydujących o wymiarze kary łącznej, a z kolei użycie zwrotu „przede wszystkim” pozwala stosować dotychczasowe poglądy doktryny i judykatury. Zatem o zastosowaniu zasady absorpcji, asperacji bądź kumulacji decyduje określenie bliskości – związek przedmiotowo-podmiotowy łączący analizowane czyny oraz w jakich odstępach czasu zostały one popełnione. Podzielenia jest też godny pogląd, że rozwiązania skrajne, a więc zasady absorpcji i kumulacji powinny być rozstrzygnięciami wyjątkowymi. W konsekwencji kara łączna jako szczególna kara wymierzana niejako „na nowo” winna stanowić syntetyczną całościową ocenę zachowań sprawcy, będąc właściwą, celową z punktu widzenia prewencyjnego reakcją na popełnione przez niego czyny i jako taka nie może i nie powinna być postrzegana jako instytucja mająca działać na korzyść skazanego, ale jako instytucja gwarantująca racjonalną politykę karania w stosunku do sprawcy wielu przestępstw (…).
Granice kary łącznej nie uległy zasadniczej zmianie i formułuje je przepis art. 86 § 1 – 4 kodeksu karnego i w dalszym ciągu sąd wymierza karę łączną w granicach od najwyższej z kar wymierzonych za poszczególne przestępstwa do ich sumy, nie przekraczając jednak 810 stawek dziennych grzywny, 2 lat ograniczenia wolności albo 20 lat pozbawienia wolności; karę pozbawienia wolności wymierza się w miesiącach i latach.
Z kolei jeżeli suma orzeczonych kar pozbawienia wolności wynosi 25 lat albo więcej, a chociażby jedna z podlegających łączeniu kar wynosi nie mniej niż 10 lat, sąd może orzec karę łączną 25 lat pozbawienia wolności.
Wymierzając karę łączną grzywny, sąd określa na nowo wysokość stawki dziennej, kierując się wskazaniami określonymi w art. 33 § 3; wysokość stawki dziennej nie może jednak przekraczać najwyższej ustalonej poprzednio, a jeżeli chociażby jedna z podlegających łączeniu grzywien jest wymierzona kwotowo, karę łączną grzywny wymierza się kwotowo. Jeżeli chociażby jedna z podlegających łączeniu grzywien została orzeczona na podstawie przepisu przewidującego wyższą górną granicę ustawowego zagrożenia tą karą niż określona w art. 33 § 1, sąd wymierza karę łączną grzywny w granicach od najwyższej z kar tego rodzaju wymierzonych za poszczególne przestępstwa do ich sumy, nie przekraczając jednak 4500 stawek dziennych grzywny lub najwyższej z kar grzywny, jeżeli przekracza ona 4500 stawek dziennych.
Wymierzając karę łączną ograniczenia wolności, sąd określa na nowo obowiązki lub wymiar potrącenia, o których mowa w art. 34 § 1a, a także może nałożyć na sprawcę obowiązki wymienione w art. 72 § 1 pkt 2-7a, jak również orzec świadczenie pieniężne wymienione w art. 39 pkt 7.
Co wszakże istotne, zgodnie z § 4 art. 86. Kodeksu karnego zasady wymiaru kary łącznej określone w § 1-3 stosuje się odpowiednio, jeżeli przynajmniej jedną z kar podlegających łączeniu jest już orzeczona kara łączna.
Zgodnie z dyspozycją art. 90 k.k. :
– środki karne, przepadek, środki kompensacyjne, środki zabezpieczające oraz dozór stosuje się, chociażby orzeczono je tylko co do jednego ze zbiegających się przestępstw,
– w razie orzeczenia za zbiegające się przestępstwa pozbawienia praw publicznych, zakazów lub obowiązku tego samego rodzaju, sąd stosuje odpowiednio przepisy o karze łącznej.
Wykazując gorliwość legislacyjnego glosatora nie sposób nie zauważyć niekonsekwencji ustawodawcy w zakresie określania zasad łączenia kar. Z jednej bowiem strony w dalszym ciągu kara pozbawienia wolności nie jest tożsamą z karą 25 lat i dożywotniego pozbawienia wolności. W przyjętych regulacjach mowa jest o łączeniu kary pozbawienia wolności i ograniczenia wolności, natomiast zgodnie z przepisem art. 88 kodeksu karnego jeżeli najsurowszą karą orzeczoną za jedno ze zbiegających się przestępstw jest kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotniego pozbawienia wolności, orzeka się tę karę jako karę łączną; w wypadku zbiegu dwóch lub więcej kar 25 lat pozbawienia wolności sąd może orzec jako karę łączną karę dożywotniego pozbawienia wolności.
Rzecz w tym, że przepis ten teoretycznie może być potraktowany jako zasada łączenia kar najsurowszych z pozostałymi, w tym z karą np. ograniczenia wolności – pomimo, że w żaden sposób tego nie formułuje określając zasady łączenia WYŁĄCZNIE tej kary z karą pozbawienia wolności. Ot, mamy zbiegające się przestępstwa i wymierzamy karę łączną na zasadzie absorpcji. Jest to logiczne, nie sposób wyobrazić sobie skazanego na dożywocie, który czeka na wykonania kary ograniczenia wolności. Tyle że jeśli potraktujemy art. 88 kodeksu karnego jako dodatkową zasadę łączenia kar – to musimy odnieść ją też do kary grzywny. A to z kolei oznacza, że ta w istocie z mocy ustawy traci rację bytu, należy ją bowiem także objąć karą łączną – będącą bądź to karą 25 lat, bądź to dożywotniego pozbawienia wolności.
Trudno uznać, iżby taka była intencja ustawodawcy, aczkolwiek patrząc realnie: szanse na skuteczną egzekucję kary grzywny od takiego skazańca są na tyle nikłe, że może faktycznie korzystniejszym jest jej systemowe wyeliminowanie. Jeśli jednak spełnią się zapowiedzi rządu i kara 25 lat pozbawienia wolności zagości w polskim kodeksie karnym jako sankcja za przestępstwa karno – skarbowe i zbrodnie sądowe, to de lege ferenda widać także i w tej mierze potrzebę zmian systemowych. Od skazanych menedżerów, prokuratorów i sędziów łatwiej wszak egzekwować należności z tytułu grzywien.
A wszystko to zależy jak dobrze wiemy, od racjonalności ustawodawcy.
Wiara w to kończy powyższe wywody. Jak wspomniano na wstępie, jest to próba syntetycznego ujęcia nowych regulacji w zakresie podstaw i zasad wymiaru kary łącznej. Z podkreśleniem prostoty i syntetyczności.
Sędzia Arkadiusz Krupa vel Ślepym Okiem Temidy

References: art. 85
 art. 85
 art. 89
 art. 86
 art. 19
 art. 4
 art. 4
 art. 19
 art. 19
 art. 4
 Art. 19
 art. 4
 art. 19
 art. 85
 art. 19
 art. 4
 art. 89
 art. 87
 art. 85
 art. 89
 art. 85
 art. 89
 art. 89
 art. 89
 art. 87
 art. 87
 art. 89
 art. 4

Art. 89
 art. 87
 art. 32
 art. 87
 art. 87
 art. 87
 art. 87
 art. 85
 art. 87
 art. 85
 art. 85
 art. 82
 art. 85
 art. 53
 art. 85
 art. 86
 art. 33
 art. 33
 art. 34
 art. 72
 art. 39
 art. 86
 art. 90
 art. 88
 art. 88
de lege ferenda