Source: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=377&t=25542
Timestamp: 2019-12-07 09:51:31+00:00

Document:
przez Arsacjusz 21 lip 2018, o 13:24
Z ciekawości przejrzałem ostatnio dział Rady Królestwa. Natrafiłem na debatę dotyczącą projektu ordynacji wyborczej. To, co zobaczyłem, wprawiło mnie w niemałe osłupienie. Zapewne pojawią się komentarze (oby tylko tak miłe!), że nie powinienem wypowiadać się na ten temat, bo od dłuższego czasu nie jestem już obywatelem Baridasu. Niezaprzeczalnie nim nie jestem, jednak w tym samorządzie zaczynałem swoją zabawę z mikronacjami i sprawowałem trochę urzędów. Po prostu przykro mi patrzeć, w jak głębokim rozkładzie teraz znajduje się Baridas. Wracając do sedna sprawy…
W sprawie projektu negatywnie wypowiedział się JKM Robert Fryderyk. W bardzo wielu sprawach z nim się nie zgadzam, ale tutaj bez cienia wątpliwości miał rację. Odpowiedzi nie trudno się domyślić. W skrócie — zarzucono JKM, że dopuszcza się oszczerstw i pomówień. Myślę, że to jest właśnie główny problem Baridasu. Niesłuchanie głosu innych oraz kierowanie się nieznanymi ogółowi, dziwnymi pobudkami.
Radzie Królestwa przedstawiono, delikatnie mówiąc, gniota, który narusza wszelkie zasady techniki prawodawczej. Co więcej, uniwersał zostałby wydany z naruszeniem aktu zasadniczego prowincji. Sygnalizował to (przy okazji innego projektu) WP Konrad Jakub Arped-Friedman, jednak wygląda na to, że nikt go nie posłuchał. Prawa kardynalne, a dokładniej art. 1 ust. 3 tego aktu, upoważniają Radę Królestwa do wydawania ordynacji wyborczej. Problem polega na tym, że art. 2 ust. 2 stanowi, iż „Rada Królestwa Baridasu, na podstawie i w granicach ordonansu, uchwala uniwersały [a niewątpliwie jest nim ordynacja — dopowiedzenie moje A.A.] oraz podejmuje uchwały”. Uniwersały są de facto rozporządzeniami wykonawczymi wobec ordonansów królewskich. Rada Królestwa nie ma żadnych kompetencji prawotwórczych w zakresie uniwersałów dopóki Król nie wyda odpowiedniego aktu, w którym określi zakres spraw przekazanych do uregulowania Radzie.
Można powiedzieć, że to nic ważnego i zignorować wszelkie uwagi. Należy jednak zwrócić uwagę, że przez takie zachowanie cierpi kultura prawna samorządu. Jak zapewnić posłuch wobec prawa, skoro obywatel widzi, że nawet władza go nie przestrzega?
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser · Helwetyk Romański · Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste · Andrzej Fryderyk
przez Helwetyk 21 lip 2018, o 13:47
Arsacjusz napisał(a): Problem polega na tym, że art. 2 ust. 2 stanowi, iż „Rada Królestwa Baridasu, na podstawie i w granicach ordonansu, uchwala uniwersały [a niewątpliwie jest nim ordynacja — dopowiedzenie moje A.A.] oraz podejmuje uchwały”. Uniwersały są de facto rozporządzeniami wykonawczymi wobec ordonansów królewskich. Rada Królestwa nie ma żadnych kompetencji prawotwórczych w zakresie uniwersałów dopóki Król nie wyda odpowiedniego aktu, w którym określi zakres spraw przekazanych do uregulowania Radzie.
W tym zakresie raczej należałoby się powołać na art. 1 ust. 2 i 3 Praw Kardynalnych („Naród Baridajski stanowi o wyborze Króla Baridasu w zgodzie z obowiązującą Ordynacją. Ordynację wprowadza i zmienia Rada Królestwa Baridasu w drodze stosownego uniwersału”), a w odniesieniu do wyboru Wicekróla i Przewodniczącego Rady — na art. 2a ust. 6 („Szczegóły funkcjonowania Rady Królestwa Baridasu określa uniwersał”) w kontekście tego, że „Król powołuje i odwołuje wicekróla na wniosek Rady Królestwa Baridasu, wyrażony w drodze stosownej uchwały” oraz „Przewodniczący Rady Królestwa Baridasu wyłaniany jest z grona członków Rady w drodze uchwały”. Cytowane stanowisko Przewodniczącego Rady pochodzi z 27 maja 2018 r., nowe Prawa Kardynalne zostały ogłoszone 11 czerwca 2018 r., a znowelizowane w istotnym dla tematu przedmiocie 18 czerwca 2018 r.
Uniwersał jest częściowo niezgodny z Prawami Kardynalnymi — na co, przyznaję, zwróciłem uwagę dopiero teraz, nie skupiając się na tym zagadnieniu — ale w zakresie, w jakim należałoby raczej zmienić Prawa Kardynalne…
przez Arsacjusz 21 lip 2018, o 14:35
Generalnie należy podkreślić, że tej dyskusji nie byłoby, gdyby zastosowano podstawowe zasady logiki: coś nie działa →	wyrzucamy to. Od dłuższego czasu próżno doszukiwać się racjonalności w działaniu baridajskiego prawodawcy, biorąc pod uwagę na przykład art. 2 ust. 2 i art. 2a ust. 1 Praw Kardynalnych. Wspomniane przepisy mają praktycznie to samo brzmienie, różnią się tylko wtrąceniem w pierwszym z nich.
przez Helwetyk 21 lip 2018, o 14:46
Arsacjusz napisał(a): Od dłuższego czasu próżno doszukiwać się racjonalności w działaniu baridajskiego prawodawcy […].
Moim zdaniem, baridajskiemu ustawodawstwu przydałaby się solidna kodyfikacja; liczba źródeł prawa („prawa fundamentalne, ordonansy, dekrety, uniwersały, rozporządzenia, zarządzenia i decyzje”) zdecydowanie nie pomaga. Konia z rzędem temu, kto jest w stanie ustalić ponad wszelką wątpliwość, co obowiązuje, a co nie…
przez Laurencjusz 22 lip 2018, o 12:49
Nim przejdę do sedna sprawy oraz wybranych i niżej podanych kilku cytatów to chciałbym zaznaczyć kilka istotnych faktów.
Arsacjusz napisał(a): Z ciekawości przejrzałem ostatnio dział Rady Królestwa. Natrafiłem na debatę dotyczącą projektu ordynacji wyborczej. To, co zobaczyłem, wprawiło mnie w niemałe osłupienie. Zapewne pojawią się komentarze (oby tylko tak miłe!), że nie powinienem wypowiadać się na ten temat, bo od dłuższego czasu nie jestem już obywatelem Baridasu. Niezaprzeczalnie nim nie jestem, jednak w tym samorządzie zaczynałem swoją zabawę z mikronacjami i sprawowałem trochę urzędów. Po prostu przykro mi patrzeć, w jak głębokim rozkładzie teraz znajduje się Baridas. Wracając do sedna sprawy…
Arsacjusz napisał(a): Generalnie należy podkreślić, że tej dyskusji nie byłoby, gdyby zastosowano podstawowe zasady logiki: coś nie działa →	wyrzucamy to. Od dłuższego czasu próżno doszukiwać się racjonalności w działaniu baridajskiego prawodawcy, biorąc pod uwagę na przykład art. 2 ust. 2 i art. 2a ust. 1 Praw Kardynalnych. Wspomniane przepisy mają praktycznie to samo brzmienie, różnią się tylko wtrąceniem w pierwszym z nich.
Po pierwsze i chyba najważniejsze w całej sprawie to jest to, że nagle przybyło kibiców-krytyków w całej sprawie, a jakoś nie zauważyłem tego tłumu chętnych do tworzenia tego prawa, a tylko ogólne sugestie, ze coś jest źle. Krytyka to bardzo proste zajęcie. Jeśli chodzi o ordynacje to przecież trwała debata tej sprawie i co. W zasadzie nic. Poza krytykowanymi osobami nie pojawił się żaden konkretny inny projekt, a nawet zabrakło choćby jednej drobnej poprawki. Pisanie o wyrzuceniu wszystkiego do kosza i napisaniu od nowa kolejnej ordynacji po 3 tygodniach od powstania projektu i na tydzień przed zapowiadaną abdykacją może nie było by złym pomysłem gdyby znaleźli się chętni i był by czas na dyskusję i uchwalenie. Skoro jednak w czasie zarządzenia kolejnej oficjalnej debaty nie dzieję się nic poza pustą krytyką to jest jak jest. Poza tym uważam, że wszystko da się poprawić w odpowiednim czasie. Obecnie trzeba przede wszystkim postawić na aktywność.
Po drugie. Prawa kardynalne i ich niedoskonałości to projekt obecnego Króla, do którego w tym względzie nie można mieć pretensji, bo zmiany miały nam pomóc. Mam nadzieję, że po jego abdykacji całe baridajskie prawo trafi do kosza, a zanim to się stanie nastąpi kodyfikacja, w ramach której ustalone zostaną wszelkie podstawowe podziały aktów prawnych wraz z ich przeznaczeniem.
Po trzecie, a także w ramach uzupełnienia powyższych dodam tylko, że przede wszystkim potrzebne są nam chęci do dalszej pracy na rzecz Baridasu. Mam nadzieję, że znajdzie się kilka osób, którzy zechcą uczestniczyć w tym procesie mimo wielu obecnych przeciwności losu.
przez Cudzoziemiec 1 23 lip 2018, o 06:49
Nie ulega mojej wątpliwości, że Rada może procedować nad Ordynacją i stosowne umocowanie do tego się w Prawach Kardynalnych znajduje. Tu zatem nie mam wątpliwości. Niemniej, chcę by to wybrzmiało w sposób wyraźny — zapowiadałem, i podtrzymuję, iż to co Rada uchwali uzyska moją sankcję. Doprecyzowując to jednak, by wyraźnie niektórym z radców doskwiera gorąc, nie uzyska mojej sankcji żaden akt, który będzie z Prawami Kardynalnymi niezgodny. A przedłożony projekt, jest z Prawami Kardynalnymi niezgodny.
I bardzo się cieszę z zaangażowania nowych osób. Po pierwsze dlatego, że po prostu wnoszą pożądaną wiedzę ekspercką, po wtóre przynoszą ożywienie, po trzecie w końcu oddalają w czasie, a daj Powago całkowicie niwelują, ryzyko zaistnienia na terenie tego kraju prywatnego folwarku at Aterów. Just like that.
przez Verwaltung 23 lip 2018, o 09:16
Pozwolę sobie również na wypowiedź, ale w innym tonie. Też sobie tutaj od czasu do czasu zaglądam i widzę że Baridas rzeczywiście jest w kryzysowej sytuacji. Trwa ona zdecydowanie zbyt długo, a podejmowane w ten sposób działania mało zmienią.
Zauważam tutaj przede wszystkim problemy w relacjach Król-Naród. Nie będę tutaj przytaczał cytatów z poprzednich miesięcy ani też dywagował kto i gdzie powiedział za dużo, kto zaczął i kto jest winien. O przeszłości należy pamiętać, gdyż jest nauką życia, ale też w stosownych sytuacjach należy oddzielać ją od teraźniejszości, żeby rozwiązać aktualne problemy. Uważam że należy zacząć od zmiany nastawienia i przed opublikowaniem posta przeczytać go parę razy, żeby kogoś niepotrzebnie nie urazić.
Widzę też, że nadal jest chęć do rozwiązania problemu i należy ją podtrzymywać. Za "chęć" w tej chwili uważam przedstawiony projekt Ordynacji Wyborczej. Spoglądając na niego okiem wyważonego i zdystansowanego obserwatora można doszukać się błędów logicznych, językowych oraz niezgodności z innymi aktami prawnymi. Można i należy zwrócić prawodawcy konkretne uwagi, ale nie można nazywać czyjejś pracy "gniotem". Nikt z nas nie ma obowiązku przesyłania skanu magisterium prawa, gdyż w mikronacje może angażować się każdy. Jesteśmy różni, mamy różne talenty i specjalizacje, dlatego świat jest różnorodny i powinniśmy się z tego cieszyć. Gdyby nie przedstawiony projekt, nic by się tutaj nie działo, a szanse na rozwiązanie kryzysu określiłbym jako duże mniejsze.
Żeby uchronić się od zarzutu bezrefleksyjnego komentowania proponuję władzom Baridasu utworzyć Komisję Kodyfikacyjną w celu uporządkowania prawa. Sugeruję zaprosić autorytety prawnicze z innych samorządów oraz wszystkich chętnych.
Ponadto chciałbym dodać, że większość z obecnie zainteresowanych tą sytuacją, rzeczywiście obudziła się trochę za późno, ale to nie jest powód do tego, aby reagować reaktywnie. Po to forum Królestwa Baridasu jest jawne i dostępne szerszej publice, żeby komentarze odnośnie legislacji mogły się pojawiać, choć powinny być one w nieco mniej krytycznym tonie.
przez Helwetyk 23 lip 2018, o 09:33
Laurencjusz napisał(a): Po trzecie, a także w ramach uzupełnienia powyższych dodam tylko, że przede wszystkim potrzebne są nam chęci do dalszej pracy na rzecz Baridasu. Mam nadzieję, że znajdzie się kilka osób, którzy zechcą uczestniczyć w tym procesie mimo wielu obecnych przeciwności losu.
SSR napisał(a): Żeby uchronić się od zarzutu bezrefleksyjnego komentowania proponuję władzom Baridasu utworzyć Komisję Kodyfikacyjną w celu uporządkowania prawa.
Ja się, w razie czego, zgłaszam. Papierki — zawsze. ;-)
przez Arsacjusz 23 lip 2018, o 10:04
Z przyjemnością wziąłbym udział w pracach Komisji Kodyfikacyjnej. :-)
przez Laurencjusz 23 lip 2018, o 11:44
W nawiązaniu po poniższych cytatów:
Ja się, w razie czego, zgłaszam. Papierki — zawsze.
dodam, że komisja kodyfikacyjna to bardzo dobry pomysł, ale w obecnej chwili bardziej potrzebna jest ordynacja wyborcza, a nie podział prawa. Mam nadzieję, że o podziale praw w Baridasie zdecyduje nowy Król i to on powoła taka komisję.
Jeśli WKW chce się pochylić w pracach nad ordynacją to z chęcią, bo przecież cały czas WKW jest obywatelem Baridasu i ma do tego pełne prawo.
Arsacjusz napisał(a): Z przyjemnością wziąłbym udział w pracach Komisji Kodyfikacyjnej.
Dziękuje Poważnemu Kawalerowi za wykazanie dobrych chęci, ale mając w pamięci Wasze poprzednie dokonania był bym skłonny powiedzieć "za"tylko w jednym przypadku.
W związku z tym, że dopuścił się Kawaler uzurpatorstwa wobec tronu Baridasu na terenie Dreamlandu to wypadało by przynajmniej przeprosić, by bez dawnych naleciałości przystąpić do normalnych oficjalnych rozmów na tej ziemi.

References: art. 1
 art. 2
 art. 2
 art. 1
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 2
 art. 2