Source: http://polubownie.eu/postepowanie-dowodowe-w-nowej-procedurze-cywilnej/
Timestamp: 2020-08-15 13:51:42+00:00

Document:
Postępowanie dowodowe w nowej procedurze cywilnej. - Polubownie.eu
Ewelina Stobiecka10 października 2019Komentarze (0)
Postępowanie dowodowe to najbardziej czasochłonny i kluczowy dla dowiedzenia przez strony swoich racji etap postępowania.
Także w tym obszarze ustawodawca przewidział kilka nowości, które mają za zadanie przyspieszenie i uczynienie postępowania bardziej efektywnym. Jest też sporo zmian o charakterze czysto porządkującym czy też doprecyzowującym. Wszystkie zmiany wchodzą w życie 7 listopada, dlatego ważne aby się im bliżej przyjrzeć, także w kontekście rozważania wyboru alternatywnych dla procesu sądowego metod rozwiązywania sporów.
Pierwsze ważne rozstrzygnięcia w przedmiocie postępowania dowodowego w nowej procedurze cywilnej zapadać będą już na posiedzeniu przygotowawczym, o którym pisałam w pierwszej części tej serii publikacji. Chodzi bowiem o plan przeprowadzania zgłaszanych przez strony dowodów rozpisany dokładnie w tzw. planie rozprawy przygotowywanym przez strony wspólnie z sędzią podczas wspomnianego posiedzenia przygotowawczego (dodany art. 205 (5) KPC).
Już samo przygotowanie planu rozprawy i zaplanowanie kolejności przeprowadzania poszczególnych dowodów aktywizuje strony i czyni współodpowiedzialnymi za przebieg postępowania.
Nowe przepisy precyzują także wprost, że każda ze stron jest obowiązana do złożenia oświadczenia co do faktów (już nie „okoliczności faktycznych”, która to zmiana ma charakter bardziej porządkujący terminologię niż merytoryczny). Strona jest przy tym obowiązana wyszczególnić fakty, którym zaprzecza (a niektóre przyznaje), co stanowi novum i ma zapobiec zaprzeczaniu „hurtem” wszelkich twierdzeń drugiej strony. Takie brzmienie art. 210 kodeksu postępowania cywilnego ma zmobilizować strony do jasnego wylistowania faktów, którym zaprzecza, co w istotny sposób zawęzi proces dowodzenia.
Tak samo doprecyzowano przepis art. 228 KPC odnoszący się do faktów powszechnie znanych, które nie wymagają dowodzenia. Tym nie mniej dotychczasowe przepisy nie dawały stronom pewności, że tego rodzaju fakty sąd bierze pod uwagę. W obecnym brzmieniu przepisu art. 228 KPC „sąd bierze je (fakty powszechnie znane) pod uwagę nawet bez powołania się na nie przez strony”.
Poza tym w celu usprawnienia procesu dowodzenia doprecyzowaniu uległy także przepisy dotyczące formułowanych przez strony wniosków dowodowych. Dotychczas strony formułowały swoje wnioski o przeprowadzenie dowodów „na okoliczności” zamiast „na potwierdzenie konkretnych faktów”. W praktyce wnioski te były formułowane bardzo szeroko i niejednokrotnie „na zasadność roszczenia”, co w znacznym stopniu utrudniało ocenę przydatności takiego dowodu. W tym zakresie dodano więc nowy art. 235¹ KPC, który wprowadza jednoznaczny wymóg, że wniosek dowodowy ma wskazywać fakty, które strona chce wykazać danym dowodem.
Zgodnie z brzmieniem tego przepisu „We wniosku o przeprowadzenie dowodu strona jest obwiązana oznaczyć dowód w sposób umożliwiający przeprowadzenie go oraz określić i wyszczególnić fakty, które mają zostać wykazane tym dowodem”.
Sformułowanie „określić i wyszczególnić” podkreśla, że wskazanie to ma być zindywidualizowane co do każdego faktu i co do każdego dowodu, strona ma więc obowiązek z jednej strony wyczerpująco wymienić wszystkie fakty, których ma dowieść dany wnioskowany dowód, a z drugiej – przy każdym dowodzie wskazać, który fakt ma nim zostać dowiedziony.
Wydaje się, że nie ma potrzeby różnicowania rozstrzygnięcia dotyczącego odmowy przeprowadzenia określonego dowodu na oddalenie wniosku dowodowego, jego zwrot, odrzucenie itd. Dlatego tez ustawodawca zdecydował się na zbiorczą jednolita formułę „pominięcia dowodu”, która mieści w sobie wszystkie te rozstrzygnięcia.
Katalog zaś przesłanek, przy których sąd może odmówić przeprowadzenia dowodu (co następuje w drodze postanowienia) przewiduje nowy art. 235² KPC, który stanowi:
„Sąd może w szczególności pominąć dowód:
6) gdy wniosek strony nie odpowiada wymogom art. 235(1), a strona mimo wezwania nie usunęła tego braku.
2. Pomijając dowód, sąd wydaje postanowienie, w którym wskazuje jego podstawę prawną”.
Zmiana wymagań co do treści wniosku dowodowego analogicznie pociągnęła za sobą zmianę obligatoryjnej treści postanowienia o dopuszczeniu dowodu. Dotychczasowe brzmienie art. 236 było bowiem zbyt nieprecyzyjne.
„Art. 236. § 1. W postanowieniu o dopuszczeniu dowodu sąd oznaczy środek dowodowy i fakty, które mają nim zostać wykazane, a w miarę potrzeby i możliwości – także termin i miejsce przeprowadzenia dowodu.
2. Jeżeli o wydanie rozstrzygnięcia w przedmiocie dowodu wnosiła strona, w postanowieniu wystarczy powołać się na treść jej wniosku.
3. Zlecając przeprowadzenie dowodu sędziemu wyznaczonemu lub sądowi wezwanemu, sąd oznaczy tego sędziego albo ten sąd. Jeżeli nie oznaczono terminu lub miejsca przeprowadzenia dowodu, oznaczy je sędzia wyznaczony lub sąd wezwany”.
Aktywizacja stron przy przeprowadzaniu dowodów
Istotne z punktu widzenia praktyki zmiany wprowadza nowy art. 242¹ KPC, który przewiduje aktywizację strony przy przeprowadzaniu dowodów. Doświadczenia praktyki wskazują bowiem na trudności z przeprowadzaniem dowodów z zeznań świadków: zdarza się, że świadkowie zgłoszeni przez stronę, nawet blisko z nią związani, nie stawiają się (z różnych powodów) przed sądem. Nowa regulacja nakłada na stronę – w miarę, oczywiście jej możliwości – obowiązek dołożenia starań, by osoba wezwana przed sąd na wniosek strony stawiła się we wskazanym miejscu i czasie.
Przepis ten czyni stronę współodpowiedzialną za sprawne prowadzenie postępowania dowodowego, a tym samym całego procesu.
„Art. 242(1) Strona, która wnosiła o wezwanie na czynności sądu świadka, biegłego lub innej osoby, powinna dołożyć starań, by osoba ta stawiła się w wyznaczonym czasie i miejscu, w szczególności zawiadomić ją o obowiązku, czasie i miejscu stawiennictwa”.
W aktualnej stanie prawnym i idącą za literą prawa praktyką procesową sędzia wydawał postanowienie o dopuszczeniu dowodu z dokumentu dołączanego do akt sprawy. Niepotrzebnie zajmowało to dodatkowo sędziego podczas gdy specyfika dowodu z dokumentu, czyli przekazanie informacji w nim zawartych wymaga jedynie (dla jego przeprowadzenia) przeczytanie tegoż dokumentu. Wydawanie więc postanowienia w tej sprawie wydaje się zbędnym formalizmem. Zresztą wydawanie postanowienia w przedmiocie dołączenia dokumentu do materiału dowodowego byłoby oczywiście nielogiczne: należałoby bowiem przeczytać dokument po to, by się przekonać, że nie należy go czytać. W takich przypadkach dowody takie zostaną więc dopuszczone (automatycznie) i przeprowadzone (przez ich jednokrotne przeczytanie).
Inna sytuacja zachodzi w sytuacji, gdy mamy do czynienia z wyłączeniem jakiegoś dokumentu z obszaru materiału dowodowego. Wówczas wydanie stosownego postanowienia powinno być koniecznością.
„Art. 243 (2) Dokumenty znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia. Pomijając dowód z takiego dokumentu sąd wydaje postanowienie”.
Stawiennictwo świadka na wezwanie sądu może uniemożliwić nie tylko choroba lub kalectwo, lecz także inna przeszkoda, której nie da się pokonać, np. pozbawienie wolności. Dlatego, na wzór procedury karnej, ustawodawca poszerzył przesłanki umożliwiające przesłuchanie w miejscu pobytu świadka. Przy okazji niejako też unowocześniono terminologię, zastępując wychodzące z użycia pojęcie „kalectwa” używanym pojęciem „niepełnosprawności”.
„Art. 263. Świadka, który nie może się stawić na wezwanie z powodu choroby, niepełnosprawności lub innej nie dającej się pokonać przeszkody, przesłuchuje się w miejscu jego pobytu”.
Istotne novum w postępowaniu dowodowym to wprowadzona możliwość złożenia zeznań na piśmie. Taka możliwość przewidziana dotychczas tylko w europejskim postępowaniu w sprawie drobnych roszczeń została właśnie rozszerzona na całe postępowanie cywilne.
Nowy przepis Art. 271¹ KPC wskazuje, że „świadek składa zeznanie na piśmie, jeżeli sąd tak postanowi. W takim przypadku świadek składa przyrzeczenie przez podpisanie tekstu przyrzeczenia. Świadek jest obowiązany złożyć tekst zeznania w sądzie w terminie wyznaczonym przez sąd (…)”.
Rozwiązanie to może budzić kontrowersje i obawy związane z możliwością wpływu przez osoby zainteresowane na treść spisywanych przez świadka zeznań. Istotnym ograniczeniem tego rodzaju pisemnych zeznań jest oczywiście także niemożliwość weryfikacji tych wszystkich elementów przesłuchania świadka, które są istotne z punktu widzenia dochodzenia do prawdy jak np. możliwość zadawania pytań doprecyzowujących, obserwacja zachowania świadka, jego mowy ciała etc.
Na ile i jak ta nowa instytucja zeznań świadka na piśmie zafunkcjonuje w praktyce przekonany się pewnie już wkrótce.
Dodatkowo na wzór instytucji funkcjonującej od dawna w postępowaniu karnym przyznano także sądowi cywilnemu dodatkowe narzędzie pozwalające na ustalenie czy świadek jest dotknięty jakąkolwiek ułomnością. Tym narzędziem jest zapewnienie udziału biegłego lekarza (psychologa czy neurologa) albo psychologa w przesłuchaniu danej osoby.
Odpowiednią regulację zawiera nowy art. 272¹ KPC przewidujący, iż:
„Jeżeli sąd poweźmie wątpliwość co do zdolności spostrzegania lub komunikowania spostrzeżeń przez świadka, może zarządzić przesłuchanie go z udziałem biegłego lekarza lub psychologa, a świadek ten nie może się temu sprzeciwić”.
Udział biegłych
Dotychczasowa praktyka sądowa opiera się na całkowitej separacji świadka i biegłego jako dwóch źródeł dowodowych: od biegłego nie odbiera się zeznań, świadek nie składa opinii.
Praktyka sądowa wskazuje jednak, że w niektórych sytuacjach uchylenie tej niepołączalności jest celowe. Niejednokrotnie strony jeszcze przed procesem zlecają specjalistom z danej dziedziny wiedzy sporządzenie fachowych analiz, najpierw okazując im przedmiot sporu. Jest oczywiste, że wartość tak powstałych opracowań trudno przecenić, bo niejednokrotnie pochodzą od najlepszych specjalistów w danej dziedzinie wiedzy. Tymczasem przed sądem osoba taka może zostać przesłuchana co najwyżej jako świadek, natomiast nie wolno jej wysnuć wniosków z opisanego stanu faktycznego przy zastosowaniu własnej wiedzy fachowej.
W tym celu sąd „musi” powołać biegłego, co oczywiście wydłuża postępowanie i dubluje koszty takiej analizy. Jak pokazuje praktyka opinia zlecona przez sąd z reguły bywa sporządzona przez słabszego fachowca niż przesłuchany przez sąd „świadek”, któremu zlecono przygotowanie opinii prywatnej.
Rozwiązaniem tej niekorzystnej sytuacji jest uchylenie zakazu łączenia ról świadka i biegłego. Ustawodawca jednak nie zdecydował się na szersze zastosowanie takiej możliwości i – jak czytamy w uzasadnieniu zmian „(…) do czasu ukształtowania się w orzecznictwie kryteriów dopuszczalności i oceny takiego dowodu należy ograniczyć jego stosowanie do postępowania uproszczonego, a tym samym – do spraw o niższej wartości przedmiotu sporu, w których skutki ewentualnych błędów przy stosowaniu nowej instytucji nie będą zbyt dotkliwe (…)”.
Tym samym odpowiednią regulację wprowadzono jedynie w odniesieniu do postępowania uproszczonego w art. 505(7) § 3.
„Art. 505(7). § 1. Ilekroć ustalenie zasadności lub wysokości świadczenia winno nastąpić przy zastosowaniu wiadomości specjalnych, od uznania sądu zależy powzięcie samodzielnej oceny opartej na całokształcie okoliczności sprawy albo zasięgnięcie opinii biegłego.
2. Opinii biegłego nie zasięga się, jeżeli jej przewidywany koszt miałby przekroczyć wartość przedmiotu sporu, chyba że uzasadniają to wyjątkowe okoliczności.
3. Złożenie zeznań przez świadka nie stoi na przeszkodzie zasięgnięciu jego opinii jako biegłego, także co do faktów, o których zeznał (świadek-ekspert), nawet jeżeli uprzednio sporządził opinię na zlecenie podmiotu innego niż sąd”.
W obrocie prawnym szeroko korzysta się z opinii biegłych sporządzanych czy to na zlecenie
całkowicie prywatne czy też na zlecenie podmiotu prowadzącego postępowanie przewidziane odrębną ustawą (np. postępowania likwidacyjne w sprawach ubezpieczeniowych, postępowania reklamacyjne) bądź też na zlecenie organu pozasądowego prowadzącego postępowanie inne niż sądowe (karne postępowanie przygotowawcze, wszelkiego rodzaju postępowania administracyjne) bądź na zlecenie sądu w innej sprawie, czy to cywilnej, czy karnej.
Mimo to dotychczasowe przepisy regulujące dowód z opinii biegłego nie rozstrzygają wprost, czy w sądowym postępowaniu cywilnym dopuszczalne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sporządzonej nie na zlecenie sądu prowadzącego sprawę (pozasądowej), a jeżeli tak, to jaki charakter ma taki dowód. Tymczasem praktyczne korzyści, w tym właśnie sprawność i szybkość postępowania płynące z wykorzystania tego rodzaju dowodów w postępowaniu cywilnym są oczywiste.
Dlatego też zgodnie z nowym art. 278 ¹ KPC „Sąd może dopuścić dowód z opinii sporządzonej na zlecenie organu władzy publicznej w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę”
W zakresie udziału biegłego w sprawie ustawodawca wprowadził jeszcze szereg innych usprawnień mających na celu wyjście naprzeciw potrzebom praktyki i postulatom sprawnego procesu.
Zmiany dotyczą m.in. uściślenia trybu wyłączenia biegłego ze sprawy, kwestie dotyczące odebrania przyrzeczenia od biegłego na rzetelność jego opinii, udostępniania biegłemu materiałów do opinii, tryb uzupełnienia i wyjaśnienia opinii oraz dopuszczenia dodatkowej opinii jak i kwestie ustalania wynagrodzenia biegłego.
Wydaje się, że nowe przepisy w zakresie postępowania dowodowego wyszły naprzeciw potrzebom nie tylko praktyki sądowej ale i potrzebie „odkurzenia” i unowocześnienia regulacji funkcjonującej od ponad 50 lat.
Otagowane jako: dowody w procesie
Poprzedni wpis: Klauzula nadużycia prawa procesowego – szczepionka dla „kreatywnych” procesualistów czy lek na całe zło?
Następny wpis: Umowa dowodowa. Nowe narzędzie prawne dla przedsiębiorców.

References: art. 205
 art. 210
 art. 228
 art. 228
 art. 235
 art. 235
 art. 235
 art. 236
 art. 242
 Art. 271
 art. 272
 art. 505
 art. 278