Source: http://przedawnione.pl/wniosek-o-przywrocenie-terminu-do-zlozenia-sprzeciwu-od-nakazu-zaplaty-dowody/
Timestamp: 2018-01-19 11:50:44+00:00

Document:
Wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty - Dowody - Przedawnione.pl
Poniższy wpis dotyczy sytuacji, w których możesz złożyć do e-sądu wniosek o przywrócenie terminu. Jednak jeśli trafiłeś tu dlatego, że wierzyciel już w pozwie wskazał Twój nieaktualny adres, przez co w ogóle nie miałeś możliwości podjęcia obrony przed sądem, a o sprawie dowiedziałeś się od dopiero od komornika – ZAJRZYJ TU. Wpis z odnośnika dotyczy właściwego środka w takim wypadku, tj. zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty, które nie jest ograniczone w czasie, przez co jest znacznie bardziej przydatne niż wniosek o przywrócenie terminu, o którym poniżej.
Sądy nadal nie mają możliwości weryfikacji prawidłowości wskazanego adresu, tym samym nakaz zapłaty błędnie doręczony (najczęściej przez dwukrotne awizowanie) uprawomocnia się.
Wniosek o przywrócenie terminu nie jest pismem ani trudnym, ani też nazbyt sformalizowanym. Jednak musisz pamiętać, że od jego treści zależy bardzo wiele – tj. to, czy sąd w ogóle dopuści Twój sprzeciw i czy będziesz miał prawo do obrony przed nakazem zapłaty.
Jeśli więc Twój przeciwnik procesowy wskazał w pozwie adres, pod którym akurat nie przebywałeś (np. wyjazd do rodziny, pobyt w szpitalu) to musisz przekonać sąd, że właśnie z tego powodu nie złożyłeś sprzeciwu od nakazu zapłaty w wymaganym terminie.
W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu musisz uprawdopodobnić okoliczności związane z brakiem winy przy uchybieniu tego terminu. W tym celu konieczne jest przedstawienie jak największej ilości dowodów na poparcie Twojego stanowiska. Na szczęście nie ma w tym zakresie żadnych ograniczeń.
Dowody mogą być najróżniejsze.
Wiem z doświadczenia, że sądowi najbardziej „podobają się” dowody z dokumentów, a najlepiej z tzw. dokumentów urzędowych. Dlatego warto jak najszybciej udać się do urzędu po stosowne zaświadczenie potwierdzające zameldowanie pod nowym adresem. Rozumiem jednak, że nie każdy z nas mieszka w miejscu, w którym jest zameldowany.
Jakie więc inne dowody możesz przedstawić we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu? Fakt, że mieszkasz pod innym adresem można wykazać przedstawiając np. rachunki za media dostarczane pod Twój aktualny adres. Jeśli więc na Twoje nazwisko wystawiane są faktury za prąd, gaz, telefon, TV, etc. – po prostu załącz do wniosku o przywrócenie terminu rachunki z okresu, kiedy rzekomo doręczono Ci nakaz zapłaty pod innym/starym adresem. Równie skutecznym dowodem powinna być każda inna korespondencja (z urzędów, sądów) kierowana do Ciebie na obecny adres zamieszkania.
Jeśli w Twoim dokumencie tożsamości widnieje inny adres niż ten, na który sąd „doręczył” Ci nakaz zapłaty – załącz do Wniosku kserokopię swojego dowodu osobistego.
Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą i zmieniłeś adres, pod którym ją wykonujesz, pomocne może okazać się zaświadczenie z ewidencji działalności gospodarczej – tu znajdziesz odpowiedni link.
Równie częstym przypadkiem jest sytuacja, kiedy nakaz został doręczony na nieaktualny adres, ponieważ od jakiegoś czasu mieszkasz za granicą. Wtedy skuteczny wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty powinien zawierać ww. dowody + np. zaświadczenie od zagranicznego pracodawcy, kopie biletów lotniczych, wizy, itp. Przydatne będą wszystkie dowody świadczące o tym, że w terminie, jaki sąd przyjął za dzień prawidłowego doręczenia Tobie przesyłki, Ty mieszkałeś w zupełnie innym miejscu i nie miałeś możliwości zapoznać się z treścią pozwu. Tu wachlarz dowodów jest ogromny i zależy najczęściej od konkretnej sytuacji. Może to być mandat za złe parkowanie w Londynie lub zaświadczenie o uczestnictwie w szkoleniu w Tokio, cokolwiek.
Nie zapomnij też o dowodach osobowych. Jeśli więc Twój współlokator, najemca, ktokolwiek inny, mogący zaświadczyć, że od jakiegoś czasu mieszkasz pod takim a nie innym adresem – wskaż go jako świadka we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu. Nie zapomnij również załączyć wniosku o przesłuchanie Stron z ograniczeniem do Pozwanego – dzięki temu Ty też będziesz mógł wyjaśnić przed sądem dlaczego nie miałeś możliwości złożyć skutecznego sprzeciwu od nakazu zapłaty w terminie. Jest to szczególnie przydatny wniosek, gdy pozostałe dowody nadal budzą wątpliwości sądu.
Pamiętaj, że wniosek o przywrócenie terminu ma jedynie uprawdopodobnić, że uchybiłeś terminowi bez swojej winy. Masz na to tydzień od momentu kiedy dowiedziałeś się o wydaniu przeciwko tobie nakazu zapłaty. Im więcej dowodów przedstawisz tym większe prawdopodobieństwo, że sąd przychyli się do Twojego wniosku. Pamiętaj jednak, aby w gąszczu dowodów nie zapomnieć o dokonaniu czynności procesowej, której dotyczy wniosek o przywrócenie terminu. W tym wypadku nie zapomnij dołączyć do wniosku o przywrócenie terminu sprzeciwu od nakazu zapłaty!
{ 229 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }
Jarek Maj 17, 2013 o 17:11
Jeśli wezwanie było przesyłane pod adres gdzie pozwany faktycznie nie zamieszkiwał, to nie składa się wniosku o przywrócenie terminu bo termin NIE rozpoczął biegu z uwagi na to, że NIE było doręczenia. Częsty błąd nawet w przypadku profesjonalistów, którzy „na wszelki wypadek” składają wniosek o przywrócenie terminu. W takim przypadku składa się wniosek o doręczenie nakazu zapłaty pod właściwy adres – oczywiście trzeba dowieść, że pozwany nie zamieszkiwał pod adresem, na który był wysłany nakaz zapłaty. Jeśli sąd uzna twierdzenia pozwanego, to wyśle nakaz zapłaty ponownie, ale tym razem na właściwy adres i dopiero od tego momentu rozpocznie się bieg terminu do wniesienia sprzeciwu. Czasem w takiej sytuacji pozwany zamiast wniosku o doręczenie składa od razu sprzeciw – sądy dopuszczają taką praktykę pomimo tego, że jest to wbrew przepisom prawa, bo jeśli nie było doręczenia, to termin nie rozpoczął biegu, a sprzeciwu nie można złożyć przed rozpoczęciem biegu terminu do jego złożenia.
Rafał Rojek Maj 20, 2013 o 22:27
Dziękuję za zwrócenie uwagi, oczywiście masz rację. Zaznaczam jednak, że doskonale rozumiem, jak wygląda „teoretyczna” strona skarżenia nakazu – o tym, że zgodnie z literą prawa właściwym krokiem jest zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności (w przypadku referendarza – skarga), wraz z wnioskiem o doręczenie nakazu zapłaty na właściwy adres, pisaliśmy już tutaj:
http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,12808588,Bledny_adres_w_e_sadzie__Bron_sie.html
Problem w tym, że praktyka (w tym też sądów) dopuszcza dużo szybszą i łatwiejszą możliwość zaskarżenia takiego orzeczenia –
przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem. Gdy oczywiste jest, że wierzytelność jest przedawniona, a klientowi z oczywistych względów zależy na jak najszybszym umorzeniu postępowania egzekucyjnego – nie ma sensu czekać na to, aż sąd prześle ponownie pozew z nakazem na właściwy adres. Dodatkowy problem pojawia się też, gdy klient nie ma żadnego miejsca zamieszkania w Polsce.
Kolejnych argumentów (na to, że składanie wniosku o przesłanie nakazu na właściwy adres nie zawsze ma sens) dał mi ostatnio jeden z trójmiejskich sądów rejonowych. Sędzia wyznaczył nawet termin rozprawy (jak się później okazało -nie jedyny!), żeby „zbadać” jak to było z tym niewłaściwym doręczeniem, a po rozprawie wprost zapytał, czemu po prostu nie złożyliśmy sprzeciwu wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu(?). Sprawa zamiast kilkunastu dni przeciągnęła się o wiele miesięcy. Ot, teoria a praktyka. Tak utrwaliłem się w przekonaniu, że interes klienta jest jednak ważniejszy niż dokładne literalne interpretowanie przepisów.
Lech Czerwiec 25, 2013 o 09:53
Panie Rafale, co Pan sądzi o równoczesnym składaniu obydwu wniosków – o przywrócenie terminu, i jak i zażalenie na klauzulę wraz żądaniem dostarczenia pozwu?
Rafał Rojek Lipiec 12, 2013 o 11:28
oj myślę, że to nie miałoby sensu. Dowiaduję się o wydaniu orzeczenia, które nie było właściwie doręczone – nie wiem jaka jest jego treść – składam samo zażalenie na klauzulę. Jeśli było źle doręczone, nie znam treści, ale jestem pewien że jest przedawnione – składam wniosek o przywrócenie wraz ze sprzeciwem, żeby było szybciej.
Połączenie wniosku o przywrócenie terminu z zażaleniem na klauzulę ma sens tylko wtedy, kiedy dowiedziałem się o wydaniu takiego nakazu, ale przez 7 dni nie miałem możliwości tego zażalenia złożyć.
Mikołaj Styczeń 21, 2015 o 12:20
Hanka Lipiec 3, 2013 o 13:04
Rafał Rojek Lipiec 12, 2013 o 12:55
Danuta Kwiecień 3, 2014 o 17:45
No własnie panie Rafale, który artykuł kpc mówi o tym że mam czas na zaskarżenie nakazu dopiero od momentu jak dowiem się o tym fakcie faktycznie np. od komornika
stach Sierpień 3, 2015 o 14:04
795 par. 2. k.p.c
Zdzisław Lipiec 26, 2013 o 13:37
Mam kłopot, odwiedził mnie dziś komornik, który egzekwuje kredyt wzięty na dowód osobisty w banku. Problem polega na tym że ja tego kredytu nie wziąłem i mam zamiar się sadzić, na podstawie sfałszowanego podpisu na umowie kredytu. W czasie kiedy kredyt był brany dowód został zagubiony no około 2 tygodnie lecz nie zostało to zgłoszone. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego nie zostało odebrane z powodu zeszłorocznego wyjazdu wakacyjnego. Komornik radził mi spłacić kredyt i jednocześnie się sądzić – nie wiem czy to dobra rada. Nie wiem czy jeśli spłacę kredyt i odsetki sadząc się przy tym, czy później odzyskam te pieniądze nie umiejąc ustalić kto wziął kredyt za mnie. Ponadto nie wiem jak ma wyglądać wniosek o przywrócenie terminu na złożenie powództwa przeciw egzekucyjnego. Proszę o rade jak mam postąpić w tej sprawie? Z góry dziękuję za uwagę i poświęcony czas.
Dorota Sierpień 13, 2013 o 10:38
Rafał Rojek Sierpień 14, 2013 o 15:12
@ Zdzisław. Twój komentarz zgrał się niestety w czasie z moim wyjazdem na urlop. Jeśli uchybiłeś 7-dniowemu terminowi na zażalenie lub przywrócenie terminu, pozostaje Ci jeszcze jedna możliwość – tj. wznowienie postępowania w sprawie. Dodatkowo, wraz z taką skargą, należy złożyć wniosek o wstrzymanie wykonania orzeczenia (art. 414 K.p.c.). Podstawą może być art. 403 K.p.c. Masz na to 3 miesiące. Oczywiście o tym przestępstwie powinieneś poinformować organy ścigania. W postępowaniu karnym, w przypadku ustalenia sprawców, też będziesz mógł dochodzić od nich naprawienia wyrządzonej Tobie szkody.
@ Dorota. Fakt że mieszkasz w innym miejscu niż to, na które sąd doręczył Ci nakaz zapłaty może być udowodniony nie tylko dokumentami, ale też np. zeznaniami świadków, np. sąsiadów. Jeśli też uchybiłaś 7-dniowemu terminowi to, tak jak pisałem wyżej, pozostaje Ci jedynie skarga o wznowienie postępowania z powodu nieważności ze względu na naruszenie prawa poprzez pozbawienie Ciebie możliwości działania (art. 401 pkt 2 K.p.c.). Problem w tym, że pozbawienie możliwości działania musi wynikać z naruszenia prawa. Należy więc taką skargę solidnie uzasadnić popierając swoje argumenty dowodami.
Renata Wrzesień 19, 2013 o 18:44
spotkałam się pierwszy raz z odrzuceniem sprzeciwu z powodu ,iż strona, przesyłając kopię d.o. z nowym adresem zameldowania i oświadczając iż pod starym adresem (pod który był dostarczony nakaz ) nie przebywa od 7 lat nie udowodniła że nie przebywała pod adresem na który został wysłany nakaz.
Rafał Rojek Wrzesień 20, 2013 o 11:53
Pytanie, czy dowód osobisty wydany był przed, czy po dniu, w którym rzekomo sąd doręczył pozew na stary adres i czy było to jedyne potwierdzenie tej okoliczności?
Poza tym, jeśli chodzi o udowodnienie że pozew został wysłany na błędny adres, wyznaję zasadę – im więcej tym lepiej. Tzn. staram się przedstawić maksymalną ilość dowodów jaką uda się zebrać w tym krótkim okresie (zaświadczenia o zameldowaniu, rachunki za media z okresu kiedy sąd pierwotnie wysyłał pismo, no i koniecznie uzupełniam to zeznaniami świadków (sąsiad, żona, konkubent, etc.). Wtedy sąd, musiałby się mocno nagimnastykować żeby odrzucić sprzeciw jako spóźniony.
Renata Wrzesień 20, 2013 o 16:38
[URL=http://zaza-jogos-online-gratis.softonic.com.br ]jogos gratis[/URL]
Jola Październik 3, 2013 o 18:02
Czytam i nie bardzo rozumiem – czy powinnam zwrócić się do sądu o przesłanie nakazu zapłaty pod właściwy adres i jednocześnie złożyć protest? Czy raczej poczekać na przesłanie tego pozwu? (dziś skądinąd, po 10 latach od wydania, zapoznałam się z nim 1. raz – w sądzie, czytając akta…).
Rafał Rojek Październik 7, 2013 o 20:20
wszystko jest wyjaśnione w naszym artykule z wyborczej.biz, do którego link wrzuciłem parę komentarzy wyżej.
Podstawowym narzędziem obrony jest zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, w nim wskazujesz nowy właściwy adres i na ten adres doręczany jest Ci nakaz zapłaty – dopiero wtedy składasz od niego Sprzeciw (nie protest).
Niestety nie znam szczegółów Twojego przypadku. Jeśli jednak zapoznałaś się z aktami sprawy w sądzie to – Teoretycznie – nie zależy Ci już na doręczaniu przez sąd nakazu na Twój adres. Możesz więc wraz z zażaleniem na klauzulę (o którym pisałem wyżej), spróbować wnieść od razu sprzeciw od nakazu zapłaty (jeśli oczywiście zależy ci na czasie i masz już gotowe argumenty, np. zarzut przedawnienia).
Wszystko zależy od tego jak podejdzie do tego sąd – może Twój sprzeciw przyjąć (będzie szybciej), może też jednak uznać go za przedwczesny i zarządzić doręczenie pozwu i nakazu na wskazany wcześniej adres (załatwienie sprawy potrwa nieco dłużej).
Najważniejsze jednak aby sąd uchylił postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty!
maciek Październik 22, 2013 o 00:50
Witam mam taki problem otrzymałem dziś od komornika informacje o wszczęciu wobec mnie egzekucji z jednoczesnym zajęciem części mojego wynagrodzenia za prace którego kopie komornik wysłał do mojego pracodawcy. Znaczy to tyle że moj pracodawca przeleje wierzytelnosc na konto komornika. Sprawa dotyczy mandatu za jazdę bez biletu w komunikacji miejskiej. W dokumentacji przeslanej przez komornika jest nakaz zapłaty z lutego 2008 roku. I wszystko byłoby jasne tylko ze od 2005 roku nie mieszkam w miejscowości w której rzekomy mandat otrzymałem. I tu moje pytanie gdzie sprawdzić z kiedy ten mandat jest bo może z okresu kiedy byla taka sytuacja możliwa i sprzeciw od nakazu jest błędem. Jesli jednak sytuacja taka była nie możliwa to rozumiem ze pismo do sądu o doręczenie pod właściwy adres obecny i dopiero sprzeciw. Ale jak powstrzymać komornika ale jak uniewaznic pismo przeslane do mojego pracodawcy aby nie przelano wierzytelności na jego konto
Rafał Rojek Październik 23, 2013 o 14:35
Witam, jeśli otrzymał Pan kopię nakazu zapłaty to musi tam być wskazana zarówno sygnatura sprawy jak i sąd który ten nakaz wydał. Akta są już na pewno w archiwum, ale może Pan spróbować uzyskać telefoniczną informację o mandacie (musiał być załączony do pozwu). Jeśli taka informacja nie zostanie Panu udzielona pozostaje jedynie wybrać się do sądu i przejrzeć akta. Jeśli chodzi o cofnięcie zajęcia wynagrodzenia, wyjaśniam że tylko sąd może wymusić na komorniku umorzenie bądź zawieszenie postępowania. Jeśli więc nakaz zapłaty został wysłany na inny adres niż ten pod którym Pan mieszka to warto skorzystać z nowej możliwości jaką daje art. 135 § 5 K.p.c. tj. zwrócenie się do sądu, który wydał nakaz zapłaty o wydanie zaświadczenia stwierdzającego pod jaki adres został wysłany oraz że został uznany za doręczony w wyniku dwukrotnego awizowania. Następnie zaświadczenie takie wysłać do komornika, który powinien zawiesić postępowanie. Oczywiście oprócz tego, jeśli istnieją ku temu przesłanki, powinien Pan zaskarżyć nakaz w taki sposób, jaki nie raz na tym blogu był wskazywany.
Joanna Październik 23, 2013 o 13:14
właśnie się dowiedziałam, o postępowaniu egzekucyjnym przeciwko mnie, w formie pisma od komornika(list zwykły), który zawierał tylko oznaczenie wierzyciela (Prokura NSFIZ),tytułu wykonawczego( z 2010r) i klauzuli wykonalności (z 2011r). Nie ma ani wyliczenia należności, ani informacji o przysługujących mi prawach. Jest „czysty” dowód wpłaty. Dodatkowo info, że nastąpi zajęcie itd., ale ani kiedy ani co nie ma. Czy w takiej sytuacji napisać skargę na czynności komornika i równocześnie do e-śadu zażalenie na klauzulę wykonalności wraz ze sprzeciwem od wyroku i wnioskiem o przywrócenie terminu? nie mam pojęcia czego sprawa dotyczy i jakiej kwoty?ponieważ zmieniałam miejsce zamieszkania nic wcześniej nie otrzymałam.
Rafał Rojek Październik 23, 2013 o 14:49
Nie wydaje mi się aby skarga na czynności komornika była w tym wypadku zasadna. Komornik nie musi w każdym z pism wskazywać wysokości dochodzonej kwoty. Poza tym może Pani ją ustalić albo kontaktując się z sądem (jest tytuł wykonawczy i zapewne sygnatura akt sprawy sądowej), albo dzwoniąc do komornika. Teraz musi Pani zaskarżyć nakaz zapłaty, dobrze więc ustalić w sądzie, czego sprawa dotyczyła, wierzytelności z jakiego okresu i na tej podstawie należy przygotować zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, w którym należy wskazać dlaczego nie mogła Pani wcześniej złożyć tego środka, etc.
Joanna Październik 23, 2013 o 20:08
Dziękuję za odpowiedź. Od komornika dowiedziałam się tylko jaka kwota jest do egzekucji i, że upłynął termin uregulowania należności oraz nie złożyłam wyjaśnień w trybie art.801kpc(ja nic o tym nie wiedziałam!) i dlatego po 31.10 nastąpi zajęcie nieruchomości i przeszukanie – może jednak skarga na czynności komornika byłaby zasadna(zaniechanie zawiadomienia)?
Joanna Październik 24, 2013 o 09:03
Rozmawiałam z e-sądem-sprawa z 2002 roku, adres sprzed 15 lat, a w ogóle to wierzyciel pierwotny Sigma Bank, z którym nigdy nie miałam nic wspólnego!!!Problem to tylko co zrobić z komornikiem, który ma się zjawić lada dzień?
Rafał Rojek Październik 24, 2013 o 10:41
Proszę zerknąć parę komentarzy wyżej – na moją odpowiedź dla Maćka. Tylko sąd może wpłynąć na komornika. Dlatego warto wraz z zażaleniem na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazu zapłaty wystąpić z wnioskiem o wydanie zaświadczenia w trybie art. 135 § 5 K.p.c. (jeśli adres pod który sąd wysłał nakaz zapłaty różni się od tego ustalonego przez komornika, komornik, po przekazaniu mu tego zaświadczenia powinien zawiesić egzekucję). Oczywiście jeśli wcześniej dostanie Pani pismo z sądu o utracie mocy nakazu zapłaty lub uchyleniu postanowienia o nadaniu klauzuli, proszę niezwłocznie poinformować komornika i wnieść o umorzenie postępowania egzekucyjnego.
Ania Październik 27, 2013 o 20:25
W dniu 02.10.2013 otrzymałam pismo od komornik w żaden sposób nie zatytułowane, była tylko informacja że w sprawie egzekucji z wniosku wierzyciela prokura Neistandaryzwoany …., przeciwko dłużnikowi. W związku z upływem terminu terminu do uregulowania należności. ..Zignorowałam to pismo bo nie był to ani tytuł wykonawczy, nie było kwoty, za co od kogo. Czekałam na kolejne pismo z jakimś wyjaśnieniem. I to był błąd 22.10.2013 zajęto mi konto zadzwoniłam do komornika on odesłał mnie do wierzyciela, zadzwoniłam wierzyciel to Kruk już nie ten fundusz nie wiem jak to działa. Tam mi podano że chodzi o ponoć niezapłaconą fakturę z 2001 roku. Ani wierzyciel ani komornik nie chcą przesłać kserokopii nakazu i wezwań. Ponoć były wysyłane na stary adres. Moje pytanie co w takiej sytuacji mam robić? Wniosek o przywrócenie terminu i sprzeciw? jest na to 7 dni pierwsze pismo od komornika 02.09.2013 ale bez tytuły faktycznie dowiedziałam się o sprawie 22.102013, jestem w stanie udowodnić że nie przebywałam pod starym adresem ale czy termin będzie zachwany? Zażalenie ( skargę ) na nadanie klauzuli wykonalności z wnioskiem o ponowną wysyłkę? czy tez postępowanie przeciwegzekucyjne?
Rafał Rojek Listopad 6, 2013 o 11:27
komornik nie ma obowiązku przesyłać Tobie treści nakazu zapłaty. Wystarczy, jeśli z jego pisma uzyskasz informacje o tym kiedy, przez jaki sąd i pod jaką sygnaturą nakaz zapłaty został wydany. Taka informacja często wystarczy, żeby podjąć działania zmierzające do zaskarżenia nakazu. Można więc przyjąć że od tego momentu biegnie termin na jego zaskarżenie.
Jeśli jednak w tym piśmie nie było też ww. informacji, a komornik nie chce ich udzielić przez telefon – pozostanie Ci:
– umówić się z komornikiem na spotkanie (tam przejrzeć akta) i od tego momentu można uznać, że dowiedziałaś się o wydanym przeciwko Tobie tytule.
– możliwe też, że dane te znajdują się w piśmie przesłanym do pracodawcy. Wtedy termin rozpocznie bieg w chwili kiedy się z tym pismem zapoznasz.
Następnie należy złożyć zażalenie na postanowienie dot. nadania klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty. W e-sądzie skutecznie można też złożyć wniosek o przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem.
Jeśli jednak minął już termin 7 dni od kiedy dowiedziałaś się o tym kto, kiedy i w jakim postępowaniu wydał nakaz zapłaty – pozostaje jedynie wznowienie postępowania ze względu na pozbawienie możności działania. Jest na to 3 miesiące.
paweł Listopad 8, 2013 o 19:53
w dniu6.11.2013 były pracodawca poinformował mnie że przysłano do niego pismo od komornika o zajęciu wynagrodzenia. Byłem w szoku o co chodzi nic nie wiem żebym miał jakieś zadłużenie!? pojechałem do moich rodziców z którymi nie żyję w najlepszych stosunkach może u nich coś jest? tak przyszło pismo od komornika. listonosz zostawił awizo więc ojciec poszedł odebrać bo myślał że to do niego imię ojca też na P nazwisko to samo, ja zostałem z domu rodzinnego (tam gdzie przysłano pismo od komornika i możliwe też że inne pisma)zostałem eksmitowany w2004roku (posiadam wyrok o eksmisji) i od tamtego czasu nie przebywam tam! dowodem jest wypis z ZK w którym przebywałem od 2005 do 2009 roku, po wyjściu w dow.osobistym miałem nadal stare zameldowanie , bo nie było ani czasu ani gdzie tego zmieniać ,nawet kuratorowi sądowemu którego miałem do 2012roku to nie przeszkadzało i przychodził do mnie na mój aktualny adres zamieszkania . aktualne rachunki za CYFRA+ też przychodziły na adres zamieszkania nie zameldowania. Ja osobiście nic nie wiedziałem o jakimś nakazie zapłaty jakiegoś przeterminowanego długu za telefon z 2004 roku więc nie mogłem im nic odpisać .czy mogę teraz pisać o przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem o nadanie klauzuli wykonalności?!
Rafał Rojek Listopad 9, 2013 o 14:14
z przekazanych przez Pana informacji wynika, że nie miał Pan jakiejkolwiek możliwości zapoznania się ani z orzeczeniem sądu, ani z pismem komornika – przynajmniej do dnia 6.11.2013 r. Tak więc do dnia 13 listopada można złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty, ew. skargę na czynności referendarza sądowego w tym zakresie – zależy kto wydał nakaz – sąd czy referendarz.
Jeśli natomiast z pisma komornika wynika, że nakaz zapłaty był wydany w okresie krótszym niż rok od teraz – może Pan złożyć wniosek o przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem, w którego treści podnieść trzeba zarzut przedawnienia. Do wniosku o przywrócenie terminu proszę załączyć faktury za media przychodzące na adres zamieszkania, wyrok o eksmisji, etc. Tak będzie jeszcze szybciej i bez konieczności wnoszenia opłat sądowych.
Małgorzata Listopad 10, 2013 o 14:03
Witam. A jak się sprawa ma do odebrania nakazu zapłaty przez osobę niepełnoletnią, tzn. rozumiem, że doręczenie nakazu uznaje się za nieskuteczne?
To był nakaz zapłaty za mandat wydany w 2006 r. i nakaz ten z sądu wyszedł też w 2006 r. Tylko, że został przez siostrę nieletnią rzucony w kąt i na oczy go nie widziałam. A teraz (w 2013 r.) komornik straszy wejściem na wypłatę.
I teraz pytanie: mogę złożyć wniosek o przywrócenie terminu na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty? Tylko co to da, ja chcę zapłacić ten mandat, tylko co z komornikiem? Czy sprawa się przedawniła?
Tomasz Listopad 11, 2013 o 20:38
3 lata temu Sad w szczecinie wydal nakaz zaplaty zaoczny.
O tym nakazie dowiedzialem sie dopiero od komornika który mnie znalazł bo oczywiscie nie mieszkałem pod adresem zameldowania tylko pod innym który mój wierzyciel znał.
Napisałem sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do sprzeciwu, sad rejonowy go odrzucił gdyz wg niego nie uprawdopodobniłem tego ze nie mieszkam pod adresem z meldunku.
Napisałem zażalenie do sadu okregowego i ten sad uniewaznił decyzje sadu rejonowego i nakazał sprzeciw przyjąć, jednoczesnie w uzasadnieniu napisał iz dla sadu odwoławczego jest bardzo uprawdopodobnione iz wierzyciel znał mój prawidlowy adres zamieszkania lecz nie podał go sadowi.to wszystko trwało ponad dwa lata a przez ten czas komornik sciagał ze mnie należność. moje pytanie brzmi: czy mam prawo zlozyc pismo do komornika o umorzenie postepowania komorniczego? czy moge wystapic o to by obciazył kosztami egzekucji wierzyciela? dodam ze sprawa jest nadal w toku, jednak w moim rozumieniu gdybym otrzymał prawidlowy nakaz zaplaty to albo bym sie sadził albo bym zapłacił unikajac kosztow komorniczych a takiej mozliwosci nie miałem wiec nie wiem co mam robic . dziekuje za odpowiedz
Rafał Rojek Listopad 13, 2013 o 17:37
doręczenie jest nieskuteczne, bo nie jest to dorosły domownik z art. 138 K.p.c. Przywrócić terminu raczej już nie możesz – jest ponad rok od jego uchybienia – patrz art. 169 § 4 – przywrócenie tylko w wyjątkowych wypadkach. Możesz za to złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty, ponieważ nakaz nie mógł się uprawomocnić, bo nigdy nie był prawidłowo doręczony. Jednak jeśli tak jak piszesz powództwo zostało wytoczone jeszcze w tym samym roku, w którym dostałaś mandat – 2006 r. to nie ma mowy o przedawnieniu.
Jeśli sąd stwierdził skuteczne wniesienie przez Ciebie sprzeciwu powinien również orzec o utracie mocy nakazu zapłaty. Takie postanowienie powinieneś załączyć do pisma skierowanego do komornika, wnosząc w nim o umorzenie postępowania egzekucyjnego. W piśmie tym możesz również żądać obciążenia wierzyciela kosztami tego postępowania. Musisz jednak wykazać, że egzekucja była niecelowa, np. dlatego, że wierzyciel wiedział że mieszkasz w innym miejscu, a mimo to wytaczając powództwo wskazał Twój stary adres. Albo, że mógł się z łatwością dowiedzieć jako profesjonalista o Twoim aktualnym adresie, że tym zachowaniem doprowadził do niepotrzebnego mnożenia kosztów, etc. Nie znam jednak szczegółów sprawy, nie wiem, czy komornik wydawał już jakieś postanowienia dot. kosztów, czy nie minęły juz terminy na złożenie skargi na czynności komornika, itd. Warto jednak spróbować – napisać pismo z wnioskiem o umorzenie + obciążenie kosztami wierzyciela, poczekać na „decyzję” komornika, a następnie dopiero zastanowić się, czy nie zaskarżyć jego czynności do sądu
Tomasz Listopad 13, 2013 o 18:10
własnie dziwne bo nie dostałem pisma o utracie mocy nakazu zapłaty.
Mam ustalony termin ponownej rozprawy w sadzie rejonowym , a czy aby nie jest tak ze teraz dopiero sad rejonowy ponownie rozpatrzy sprzeciw i dopiero teraz przyjmie albo nie ten sprzeciw?
Czy jezeli wyrok był zaoczny a ja wniosłem sprzeciw to czy sprawa nie pojdzie juz trybem normalnym? czy sad rejonowy moze sprzeciw odrzucić?
i co to znaczy ” uwzglednienie zażalenia przez zmiane zaskarżonego postanowienia niweczy jednoczesnie skutki zwiazanego z nim niezaskarzalnego postanowienia wpadkowego rozpoznanego na podstawie art 380 k.p.c” ??? bo za chiny nie rozumiem tego zdania 🙂 dziekuje jeszcze raz
Rafał Rojek Listopad 14, 2013 o 18:00
Z tego co piszesz wynika, że raczej nie był to nakaz zapłaty tylko wyrok zaoczny. Jeśli tak jest to mamy tu trochę inne zasady, ponieważ złożenie sprzeciwu od wyroku zaocznego nie prowadzi do utraty mocy wyroku (nie jest to środek o charakterze „anulacyjnym” jak np. sprzeciw od nakazu zapłaty, czy skarga na czynności referendarza). Sąd więc będzie prowadził postępowanie dalej. W takim przypadku powinieneś wystąpić do sądu o zawieszenie rygoru natychmiastowej wykonalności wyroku (na podstawie art. 346 K.p.c.), a o ew. korzystnym dla Ciebie rozstrzygnięciu poinformować Komornika.
Proponuję też skorzystać z nowych możliwości jakie daje art. 139 § 5 K.p.c. i wystąpić do sądu o wydanie zaświadczenia wskazującego na jaki adres i w jakim trybie pierwotnie doręczono wyrok zaoczny – w ten sposób można zawiesić egzekucję – tu z kolei odsyłam do art. 820[3] K.p.c.
Jeśli chodzi niezaskarżalne postanowienie wpadkowe – możliwe, że chodzi o postanowienie o odmowie przywrócenia terminu. Jest to postanowienie nazwijmy to mniej istotne, na które nie służy zażalenie, a sąd zajął się nim jakby „przy okazji” rozpatrywania Twojego głównego zażalenia.
Jednak jak już wcześniej pisałem – nie znając szczegółów sprawy trudno jest cokolwiek doradzić. Proponuję więc zapoznać się z treścią ww. przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, ewentualnie, w przypadku dalszych wątpliwości, zwrócić się o profesjonalną pomoc do prawnika. Pozdrawiam.
Tomasz Listopad 14, 2013 o 19:12
Nazywa sie to nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym.
iwona Listopad 20, 2013 o 21:22
Witam serdecznie i prosze o porade. Otoz otrzymalam wczoraj pismo od komornika zawiadomienie o wszczeciu postepowania egzekucji. Sprawa ma sie nastepujaco, byla jakas umowa z cyfra +, jakis abonament nie splacony do konca, byl to rok 1999. Jak sie dowiedzialam dlug ten odkupila firma ultimo w roku 2010, zalozyla sprawe w sadzie w Lublinie i wydany zostal nakaz zaplaty w postepowaniu upominawczym. Problem w tym, ze ja od roku 2001 nie mieszkalam pod tamtym adresem. Adres zmieniony byl adresem stalego zameldowania i do dnia dzisiejszego nie bylo o tej sprawie zadnej inf a co za tym idzie nie otrzymalam nakazu zaplaty oraz zadnych pism z sadu i od tej firmy. Dopiero pierwsza inf jest teraz od komornika. Prosze o pomoc co w zwiazku z tym moge zrobic, jak podniesc zarzut przedawnienia?
Rafał Rojek Listopad 21, 2013 o 11:08
Zakładam że sąd wydał nakaz zapłaty ponad rok temu. Teraz, w ciągu 7 dni od momentu kiedy uzyskałaś informację, że takie postępowanie toczyło się przeciwko Tobie, musisz złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty. Jednak jeśli sprawa była rozstrzygana przez lubelski e-sąd to na 99% klauzula została nadana przez referendarza sądowego – w takim przypadku pismo zatytułować trzeba nie jako zażalenie, a Skarga na orzeczenie referendarza w postaci postanowienia z dnia…….. w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty z dnia………… (dane dotyczące nakazu i postanowienia o nadaniu klauzuli powinny znajdować się w piśmie komornika)
Głównym Twoim żądaniem powinno być uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości. Dodatkowo możesz żądać zawieszenia postępowania egzekucyjnego, wydania zaświadczenia z art. 139§ 5 K.p.c., itd.
Ważne jest żebyś wykazała dowodami: kiedy dowiedziałaś się o egzekucji i wydanym przez sąd w Lublinie nakazie zapłaty, gdzie mieszkałaś w chwili gdy sąd starał się doręczyć Tobie nakaz zapłaty i jaki jest obecnie Twój prawidłowy adres. O dowodach jakie można wskazać pisłąem np. tu: http://przedawnione.pl/wniosek-o-przywrocenie-terminu-do-zlozenia-sprzeciwu-od-nakazu-zaplaty-dowody/
Opłata sądowa od skargi to 30 zł.
iwona Listopad 22, 2013 o 18:57
olek Listopad 21, 2013 o 15:44
Mam pytanie w mojej sprawie.
Moje odebrane jedyne pisma to
1) z kancelarii komorniczej,odnośnie wszczęcia przeciwko mnie egzekucji z tytułu nakazu zapłaty który wierzyciel wskazał na adres pod którym wtedy faktycznie nie zamieszkiwałem,pod taki adres sąd wysłał prawie rok wcześniej.Pomimo tego,że żadne wezwania przedsądowe nie były wysyłane od jak się okazało późniejszego powoda.Udałem się do komornika chcąc by zawiesił postępowanie a ten odesłał mnie do wierzyciela.
Tam też sie udałem lecz na nic moje wyjaśnienia odnośnie przedawnienia roszczenia,że roszczenie wogóle nie jest zasadne,że nie pod ten adres nakaz był skierowany w związku z czym nie miałem jak sie zapoznać z nakazem zapłaty i go skutecznie zaskarżyć i najważniejsze że kwota której się domagał w nakazie zapłaty zgodnie ze swoim Regulaminem przekraczała znacznie jego żądanie o które mógłby się wogóle ubiegać.
W tej ostatniej kwestii doszliśmy do porozumienia,że ja takiej kwoty nie mogę zapłacić bo oni nie mieli prawa jej żądać w pozwie i nastąpiło zawieszenie postępowania komorniczego na wniosek wierzyciela,takie też pismo otrzymałem jako 2-gie z kancelarii komorniczej.
E-sąd oddalił wniosek powoda o zmniejszenie tej kwoty z już prawomocnego nakazu zapłaty z klauzulą wykonalności,twierdząc że mógł to zrobić tylko w toku postępowania a nie po jego prawomocnym rozstrzygnięciu bo to wpłynęło by na zmianę jego treść merytorycznego rozstrzygnięcia,a takie wadliwe przekazanie informacji przez stronę sądowi nie może być już sprostowane to 3-cie pismo jakie otrzymałem tym razem z sądu.
Jednak po 2 miesiącach otrzymuje pismo znów od komornika to 4-te pismo w sprawie,że wierzyciel wniósł o egzekucję należności z nakazu zapłaty o tę kwotę zmniejszoną którą sąd mu postanowieniem oddalił,oczywiście wierzyciel takiego postanowienia komornikowi nie przesłał.
Co mam w tej sytuacji zrobić,żeby tą sprawę zakończyć oczywiście nie płacąc tej kwoty ani żadnej innej bo jedna jak i 2-ga nie są tak naprawdę należne?
Wierzyciel jest świadomy,że źle sformułował pozew z powodu niezgodnej ze swoim Regulaminem kwoty.Przyznał się do swego błędu i zdając sobie sprawę,że takiej pierwotnej kwoty nie ma prawa dochodzić i domagać się złożył właśnie w tym celu wniosek o jej sprostowanie,lecz sąd tę właściwą kwotę mu oddalił w postanowieniu jak wyżej.
Anna S. Grudzień 4, 2013 o 13:06
W 1997 r. wymeldowałam się i wyjechałam do Niemiec. W”polskim” mieszkaniu pozostała moja córka z konkubentem i dziećmi. Nie rozwiązałam umowy z energetyką na dostarczanie prądu i nie przepisałam licznika na córkę (nie wiedziałam wówczas że tak trzeba). Córka zmarła, pozostały pod tym adresem jej dzieci. Obecnie otrzymałam zawiadomienie o zajęciu mojej polskiej emerytury na poczet długu powstałego podczas mojej nieobecności w Polsce. Jak to „odkręcić” Jestem zrozpaczona, gdyż jestem osobą samotną i żyjącą skromnie, a ponadto dlaczego mam spłacać cudze długi?
Mariusz Styczeń 27, 2014 o 14:47
złożyłem wniosek o przywrócenie terminu 20 grudnia 2013r. (mam potwierdzenie przyjęcia) do dnia dzisiejszego moja sprawa nie jest przez sędziego rozpatrzona (27-01-2014) czy jest jakiś czas ustawowy który obowiązuje Sąd do udzielenie odpowiedzi, załatwienia sprawy? Komornik działa, a ja nic nie mogę zrobić. Interweniowałem osobiście i dopiero przy mnie zaniesiono akta do sędziego (potwierdza to zapis w systemie Sądu 23 stycznia)
Rafał Rojek Styczeń 27, 2014 o 18:22
Nie ma żadnego konkretnie wskazanego terminu na „załatwienie sprawy” przez sąd. Sądy mają podejmować działania bez zbędnej zwłoki. Nie oznacza to jednak, że sąd musi odpowiedzieć nam na pismo natychmiast. Wiele też zależy od tego do jakiego sądu trafił nasz wniosek. Czy jest to zasypany sprawami sąd warszawski, czy może mniejsza, bardziej sprawna jednostka.
W Pana przypadku raczej nie zachodzą jeszcze przesłanki do tego aby uznać postępowanie za przewlekłe (w tym okresie mieliśmy wiele dni wolnych: Boże Narodzenie, Nowy Rok, Święto Trzech Króli). Jednak jeśli postępowanie sądowe nadal będzie się przedłużać proszę zajrzeć do Ustawy z dnia 17.06.2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki.
Mariusz Luty 18, 2014 o 13:39
Dziękuję za odpowiedź. Niestety do dziś dnia w tej sprawie nic nie drgnęło 13 luty 2014, sędzia w międzyczasie poszedł na tygodniowy urlop. Sprawa jest rozpatrywana w sądzie rejonowym w warszawie. Owszem mógłbym czekać, bo uestem pewny swojej wygranej, ale komornik nadal działa, żąda nawet wydania samochodu (kwota należności to 2000 zl, wartość auta 70 000 zł). Napisałem wniosek o zawieszenie egzekucji komorniczej do sądu, ale …… Sędzia od kilku dni nie pojawia się w wydziale. Jest na salach sądowych. Czujęię bezsilny wobec machiny, które chce mnie mówiąc wprost obrabować, a ja nie mogę się bronić. Nie ma żadnego wyjscia z takiej sytuacji tylko zapłacić nieistniejący dług ? Moze jeszcze jest jakieś wyjście, z którego nie skorzystałem?
Rafał Rojek Luty 18, 2014 o 14:51
Witam, kilka tygodni temu miałem podobną sytuację. Wniosłem do Przewodniczącego Wydziału o wydanie zarządzenia rozpoznania sprawy poza kolejnością określoną w § 48 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości Regulaminu urzędowania sądów powszechnych ze względu na szczególnie uzasadniony wypadek podyktowany ważnym interesem Pozwanego (tj. § 48 ust. 3 ww. Regulaminu).
Jednak tam była ta „wyjątkowość” – mój klient jest ciężko chory, wykazywałem to dowodami – dokumenty dot. leczenia, itd – Najważniejsze że Poskutkowało!
Nie wiem, czy w Pańskiej sytuacji mamy do czynienia z takim Uzasadnionym wypadkiem, czasem jednak warto próbować.
Jeśli jednak nie, to mogę Pana pocieszyć, że w wypadku uchylenia nakazu, a następnie umorzenia postępowania – Komornik będzie miał obowiązek natychmiast zwrócić Panu wyegzekwowane pieniądze. Natomiast jeśli zdążył je już przekazać wierzycielowi – to z doświadczenia wiem, że firmy windykacyjne takie jak np. Prokura, czy Presco również bardzo szybko zwracają te kwoty. Wystarczy im wysłać numer konta nawet na adres e-mail.
Proszę się też zastanowić, czy w Pańskiej sprawie można zastosować nowe możliwości zawieszenia postępowania egzekucyjnego – pisałem o tym więcej tu: http://przedawnione.pl/zaswiadczenie-o-doreczeniu-nakazu-zaplaty-per-awizo/
Mirosław Luty 3, 2014 o 20:21
Dzisiaj t. 03.02.2014 r. Otrzymałem dwa pisma od komornika. Jedno o zablokowaniu konta w banku a drugie o zajęciu emerytury. Ponieważ nie wiedziałem jaki był powód, zadzwoniłem do Lublina do e-Sądu, bowiem w piśmie napisane było, iż komornik działa na wniosek wierzyciela/firma windykacyjna w Pile/ mając nakaz zapłaty wydany przez wspomniany sąd w maju 2013 r , zaopatrzony w klauzulę wykonalności w lipcu 2013. Ustaliłem, że sprawa dot. pożyczki z września 1995 roku. Tak 1995 rok!!!!!. W sądzie powiedziano mi, że nakaz został wysłany na adres mojego poprzedniego zamieszkania. Tzn nakaz wysłano w maju 2013 roku. Nie odebrałem tego nakazu bowiem tam już nie mieszkam od kilku lat i mieszkanie to zostało sprzedane w 200 roku we wrześniu. Wymeldowałem się z tego mieszkania w tym samym roku i zamieszkałem w innym mieście, gdzie mieszkam i zameldowany jestem do dzisiaj. Nie z mojej winy tego nakazu nie odebrałem. Mając te informacje napisałem do e-Sądu wniosek o przywrócenie terminu wniesienia sprzeciwu argumentując tym jw,wstrzymanie wykonania powyższego Nakazu zapłaty do czasu prawomocnego rozpoznania tego wniosku oraz sprzeciwu do tego nakazu. dołączając jednocześnie odpis aktu notarialnego dot. sprzedaży mieszkania, zaświadczenie z biura meldunkowego o zameldowaniu /od jakiego czasu/. Czy to wystarczy? Ponadto napisałem sprzeciw dot. wydania nakazu zapłaty podnosząc zarzut przedawnienia roszczenia. Również napisałem pismo do komornika o wstrzymanie egzekucji do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd. Dołączyłem mu też ten sam zestaw dokumentów co sądowi./pewnie mnie oleje/. Jeśli chodzi o tą pożyczkę to zupełnie jej nie pamiętam. Nie mam żadnych dokumentów. Lata robią swoje bo blisko do 60. Nic nie mogę sobie przypomnieć. Ale to nie ma znaczenia. Tak czy siak roszczenie jest przedawnione chyba z 15 lat.
Mam za tem pytanie. Czy to co zrobiłem jest prawidłowe i fachowym okiem jakie mogą być rokowania w tej sprawie. Czy po przywróceniu terminu i nadaniu sprawie biegu w trybie papierowym komornika nakaz zapłaty straci moc i będzie musiał umorzyć egzekucję? Czy to ja muszę do niego pisać wniosek po otrzymaniu stosownej informacji z sądu czy to sąd informuje o tym wspomnianego komornika.
Mirosław Luty 3, 2014 o 20:23
sprzedane w 2006 roku
Rafał Rojek Luty 4, 2014 o 12:07
W praktyce do e-sądu można składać wnioski o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty wraz ze sprzeciwem. Wręcz należy, jeśli sprawa była rozpoznawana w przeciągu ostatniego roku. A to dlatego, że skarga na orzeczenie referendarza w przedmiocie nadania klauzuli nakazowi (która co do zasady jest prawidłowym środkiem) jest rozpoznawana przez sąd w Lublinie minimum pół roku. Z kolei wniosek o przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem – maksymalnie kilka tygodni. Pańskie pismo do komornika nie ma dla niego żadnego znaczenia, przynajmniej na razie.
W najbliższym czasie powinien Pan otrzymać z e-sądu pismo, w którego treści będzie postanowienie o odrzuceniu Pańskiego wniosku o przywrócenie terminu (spokojnie, to jest prawidłowa rozstrzygnięcie sądu / jeśli dostatecznie wykazał Pan brak doręczenia nakazu to termin na sprzeciw nie zaczął biec więc nie ma co przywracać). Co jest dla Pana bardziej istotne to drugie postanowienie – o stwierdzeniu skutecznego wniesienia sprzeciwu i przekazaniu sprawy do właściwego sądu.
Jeśli mimo to komornik obciąży kosztami egzekucji Pana to proszę rozważyć (oczywiście w zależności od stanu faktycznego Pańskiej sprawy), czy zasadna będzie skarga do sądu na czynności komornika w tym zakresie).
EWELINA Luty 3, 2014 o 20:55
Bardzo proszę o informację czy powinnam złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzulii wykonalności nakazowi zapłaty w postępowaniu nakazowym czy może skargę o wznowienie postępowania z powodu nieważności ze względu na pozbawienie pozwanego możliwości działania? Sytuacja wygląda następująco: w ubiegłym tyg dowiedziałam się o wszczęciu egzekucji komorniczej na podstawie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Od 15 lat przebywam za granicą o czym wierzyciel i jego pełnomocnik wiedzieli (informacja przy zawieraniu umowy, telefony były wykonywane z/do zagranicznego numeru). Nie odebrałam żadnego z wezwań przed wszczęciem postępowania sądowego. Według mnie doręczenie powinno się odbyć w Belgii. Czy we wniosku mogę się powołać na Rozporządzenie nr. 1393/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady z 13 listopada 2007 ustanawiające zasady doręczenia pism.
Czy można złożyć skargę na pełnomocnika/ powoda, że mimo wiedzy o adresie zamieszkania za granicą wykorzystali procedurę?
Również, nie uznałam roszczenia wierzyciela – czy tryb nakazowy zamiast upominawczego był prawidłowy?
Rafał Rojek Luty 4, 2014 o 13:11
wiele zależy od tego kiedy dokładnie dowiedziała się Pani o wydaniu nakazu zapłaty. Najlepiej zmieścić się w terminie 7 dni i złożyć zażalenie (sąd)/skargę (referendarz) na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, bo to jest właściwy wniosek. W jego treści należy wskazać też, że wnosi Pani o prawidłowe doręczenie nakazu zapłaty na prawidłowy adres, proszę też powołać się na ww. Rozporządzenie Parlamentu UE w tym zakresie (dobrze wskazać dowody na okoliczność tego, iż Powód wiedział o Pani zagranicznym adresie zamieszkania).
To, że pełnomocnik wiedział o Pani adresie może być np. dowodem na to, że prowadzona przeciwko Pani egzekucja była wszczęta niecelowo i kosztami należy obciążyć tylko i wyłącznie wierzyciela.
Jeśli chodzi o tryb postępowania to sąd decyduje w jakim trybie rozpatrzy sprawę – widocznie dopatrzył się przesłanek przemawiających za nakazowym. Co nie zmienia faktu, że ma Pani prawo kwestionować ustalenia sądu w tym zakresie. Niestety ewentualne zarzuty od nakazu zapłaty będzie Pani musiała opłacić.
Jeśli nie ma Pani zamiaru przyjeżdżać do Polski to zarówno w zażaleniu na klauzulę, jak i w późniejszych zarzutach proszę wskazać, że wnosi Pani o rozpoznanie sprawy również pod nieobecność pozwanego.
EWELINA Luty 4, 2014 o 13:37
Również, czy sąd rozważając ww pisma weźmie pod uwagę, że 1 awizo zostało odebrane? Nie wiem przez kogo ale z sądu dowiedziałam się, że doręczono nakaz.
Rafał Rojek Luty 4, 2014 o 18:00
Liczy się dzień kiedy faktycznie dowiedziała się Pani o nakazie zapłaty oraz o wydaniu postanowienia o nadaniu mu klauzuli (więc termin 7 dni liczyłbym od dnia wczorajszego).
Art. 165 § 2. Oddanie pisma procesowego w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe lub w placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej jest równoznaczne z wniesieniem go do sądu.
Jeśli chodzi o odpłatność to oba pisma podlegają opłacie: zażalenie to tylko 30 zł, a skarga o wznowienie to już wyższa opłata, bo stosunkowa, czyli 5% wartości przedmiotu zaskarżenia.
Dowody ww. wpłaty muszą być doręczone do danego pisma. Zarzuty trzeba złożyć i opłacić dopiero, gdy otrzyma Pani prawidłowo doręczony pozew z nakazem – inaczej będą przedwczesne.
To że awizo zostało odebrane, nawet przez „dorosłego domownika” nie ma znaczenia, bo skoro Pani pod tym adresem nie mieszkała to sąd nie miał prawa uznać tej osoby za domownika, kimkolwiek była.
Kamil Luty 4, 2014 o 19:08
Kamil Luty 4, 2014 o 19:34
Czy był by Pan taki miły i przesłał jako wzory pisma które sporządzone przez Pana do sądu. Moja sprawa jest prawie kopią opisanej przez Pana. Mój @: monakogta@gmail.com
Rafał Rojek Luty 4, 2014 o 20:31
Za to w planach mam przygotowania dla Was e-booka, z podstawowymi wzorami pism w tego typu sprawach. Jednak z różnego rodzaju przyczyn nie zabiorę się za to wcześniej niż późną wiosną. Liczę jednak na Waszą cierpliwość.
Ewelina Luty 19, 2014 o 12:26
Witam.Mam pytanie.Dwa dni temu z orientowalam sie ze mam zablokowane srodki na to koncie.W Banku okazalo sie ze jest to zajecie komornicze.To zajecie bylo w dniu 21.01.2014r.Nastepnie po uzyskaniu informacji z kontaktowalam sie z komornikiem(wczoraj) telefonicznie gdzie nie moglam uzyskac zadnych informacji.Telefonicznie poniewaz w ogole od 7miu lat nie mieszkam w pl.Jedynie co Pani powiedziala to to ze w grudniu 2013 zostala wniesiona sprawa ale w systemie ona nie ma potwierdzenia doreczenia ani zwrotu listu.W ogole chodzi o stara sprawe ktora wydaje mi sie na przedawniona.Zadluzenie dotyczylo 2004 roku.W 2010 podjelam spalte zadluzenia-druga i ostatnia.Splacilam wtedy wiecej niz byla wymagana kwota zadluzenia.Okazalo sie ze to i tak nie koniec.Nadal jakies odsetki.Od tamtego czasu nie kontaktowalam sie z nimi i nie dotarly zadne pisma a konto jest zablokowane.Prosze o pomoc co w takiej sytuacji moge zrobic i jak sie odwolac
Rafał Rojek Luty 19, 2014 o 13:20
Musi Pani ustalić u komornika: jaki sąd wydał nakaz zapłaty, kiedy i w sprawie o jakiej sygnaturze oraz jaka kwota jest egzekwowana.
Mając te informacje może Pani zaskarżyć nakaz bezpośrednio do sądu, który go wydał (jest na to 7 dni od daty uzyskania ww. informacji):
1) Jeśli był to e-sąd w Lublinie i nakaz był wydany w przeciągu ostatniego roku trzeba przywrócić termin (wskazując dowody na to, że mieszka Pani gdzie indziej, niż adres, na który doręczono pozew wraz z nakazem oraz wskazujące na termin kiedy dowiedziała się Pani o tej sprawie) i jednocześnie wnieść sprzeciw, w którym należy podnieść zarzut przedawnienia.
2) W innym wypadku należy złożyć skargę na orzeczenie referendarza (w postaci postanowienia) w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty, który nie został Pani prawidłowo doręczony, a tym samym nie mógł się uprawomocnić (dowody jak wyżej) – opłata 30 zł.
Rozumiem, że przebywając za granicą dochowanie terminu może być utrudnione, dlatego w razie czego proszę zwrócić się do profesjonalnego pełnomocnika w Polsce.
Krzysztof Luty 24, 2014 o 13:56
W kwietniu odbedzie sie sprawa o wznowienie postepowania w sprawie zakonczonej prawomocnym wyrokiem zaocznym.
Wierzyciel jest osoba , ktora nie ma problemow ze skladaniem falszywych zeznan i wykorzystywaniem informacji o danych osobistych.
Czy jest mozliwosc , zebym w sadzie nie podawal adresu zamieszkania, wiem ze sad pyta o to, ale obawiam sie postepowania mojego wierzyciela. W pozwie podany jest adres na dostarczanie korespondencji mojemu pelnomocnikowi.
Rafał Rojek Marzec 18, 2014 o 16:00
Agata Luty 27, 2014 o 14:09
Czy mogę prosić o odpowiedź? Dostałam dziś pismo od komornika. W kopercie było ksero nakazu zapłaty z 2009 roku. W dodatku cała korespondencja przyszła na nazwisko, którego nie używam już od roku 2007 roku. Pisma z sądu nie dochodził do mnie. Moja rodzina po prostu nie odbierała korespondencji na moje stare nazwisko. Sama odebrałam dziś to pismo z rozpędu. Czy w takiej sytuacji mogę wnieść wniosek o przywrócenie terminu złożenia sprzeciwu, skoro nie miałam pojęcia o tym, że w ogóle coś takiego miało miejsce? Dług to kara umowna za zerwanie umowy z operatorem komórkowym z 2007 roku. Zerwanie umowy nastąpiło wiosną, nazwisko zmieniałam latem.
Rafał Rojek Marzec 18, 2014 o 15:59
Tak, w tej sytuacji powinnaś złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Nie zapomnij o przedstawieniu dowodów, które wskażą, że pod nowym adresem mieszkasz od 2007 r.
Jolanta Luty 28, 2014 o 09:59
Mam problem i strasznie się obawiam co dalej będzie Sąd orzekł ,że mam do zapłaty 10 tysięcy złotych . Strasznie się boję , gdyż ta suma jest dla mnie ogromnie duża . Dług jest za mieszkanie zadłużone po mamie , mieszkałam tam 9 miesięcy po skończeniu lat 18 . Byłam na sprawie w sądzie o eksmisje ale już nie pojawiłam się , gdy była o dług . Zrozumiałam na pierwszej sprawie ,że będę nie potrzebna bo moja mama mówiła ,że będzie spłacać to pomyślałam ,że nie muszę tama być . A nawet na sprawie mówiono ,że nie muszę być . Dostałam 21 lutego 2013 roku list z sądu ale przyszedł na adres mamy i mi go nie podano i jakiś czas później przyszedł od komornika ile mam do zapłaty . Teraz 21.02 .2014 roku napisałam podanie o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty łącznie z Sprzeciwem do Nakazu zapłaty mam dowody , że nie mieszkałam u mamy , gdyż mam podpisy jej sąsiadów i moich teściów u których mieszkałam jak nie mieszkałam u mamy . Boję się czy już nie jest za późno bo trochę już minęło .
Piotr Marzec 1, 2014 o 22:53
Jeżeli otrzymałem odpis nakazu zapłaty od komornika w 2014 r. jakiś miesiąc temu z klauzulą z sierpnia 2008 r. dotyczącego nie opłaconego rachunku telefonicznego jest szansa na uchylenie jego ?
Termin na przywrócenie terminu wynosił tydzień, musiałbyś uprawdopodobnić, że dostałeś go w ciągu ostatniego tygodnia.
Wiesława Marzec 3, 2014 o 10:12
Witam.Mam problem z przeterminowanym mandatami z Zakładu komunikacji Miejskiej.Są to cztery mandaty z 2006(pierwszy)reszta z 2009 roku.Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym datowany na 4 .08.2011.Kolejne pisma z dnia 04-09-2013 otrzymałam od komornika sądowego tj „Częściowe postanowienie o ustaleniu kosztów zastępstwa w postępowaniu egzekucyjnym” jak i „Pismo przewodnie do dłużnika z załącznikami”oraz żądanie udzielenia wyjaśnień” -wskazanie jaki posiadam majątek.Następne pismo z dnia 11-09-2013″Wezwanie do dokonania potrąceń z renty lub emerytury”.Według mnie te mandaty są przeterminowane.Dnia 28.10.2013 wniosłam „sprzeciw do nakazu zapłaty”.Jak się w sądzie dowiedziałam mój sprzeciw do dnia dzisiejszego nie został rozpatrzony.Również napisałam skargę na referendarza sądowego 25 września 2013 na postanowienie referendarza sądowego z dnia 30 listopada 2011 o nadaniu nakazowi zapłaty z dnia 4 sierpnia 2011.Również „wniosek o prawidłowe doręczenie nakazu zapłaty oraz zażalenie na nadanie klauzuli wykonalności.Skargę odrzucono bo przekroczyłam termin do wniesienia skargi.
Proszę o poradę co mam robić bo komornik już od dawna zabiera mi część emerytury.Niebawem zabierze całą żądaną kwotę.Według przepisów (jeżeli się nie mylę)mandaty są przeterminowane Art 77 ustawy prawo przewozowe:po roku wystąpienia wydarzenia(czyli od daty widocznej na mandacie)
Niestety nie otrzymałam sądu nakazu w postępowaniu upominawczym do zapłaty.Wtedy w terminie mogła bym złożyć sprzeciw ze względu na przedawnienie.
Jak teraz mam „prosić o przywrócenie terminu sprzeciwu od nakazu zapłaty”.
Jak mam napisać że żądam obciążenia od wierzyciela kosztami tego postępowania.
Proszę o zwrot wszystkich sum zabranych przez komornika.
Znalazłem przepisy na które mógałbym się powołać.Bo jak wcześniej pisałam nie otrzymałem z sadu nakazu w postępowaniu upominawczym od którego mogłabym złożyć „sprzeciw do nakazu zapłaty”(zawiniła poczta)
Są to Wznowienie postępowania (art. 399 – art. 416-1) Kodeks Postępowania Cywilnego.Art 169 § 4
Rafał Rojek Marzec 18, 2014 o 15:58
Rzeczywiście roszczenia dochodzone na podstawie ustawy prawo przewozowe przedawniają się z upływem roku. Niestety, w tym przypadku ew. wniosek o przywrócenie terminu należało złożyć w ciągu tygodnia od dnia dowiedzenia się o nakazie- czyli od otrzymania nakazu od komornika. Natomiast jeśli chodzi o wznowienie postępowania, to instytucja ta dotyczy nieco innych sytuacji. Mogłoby dotyczyć pozbawienia strony możliwości działania z powodu naruszenia przepisu prawa, nie zaś z uwagi na wysłanie korespondencji na stary adres pozwanego.
Anka Marzec 3, 2014 o 23:12
Witam Mam podobny problem lecz bardziej zawiły.po pierwsze przebywałam pół roku za granicą kiedy trwały czynności sądowe odnośnie wyroku nakazowego po drugie przed wyjazdem prowadziłam działalność gosp. i w urzędzie dzielnicy zmieniłam adres zamieszkania .Wszystko wysyłali mi na stary adres, ale w między czasie \pani z Sądu zadzwoniła do mnie na komórkę jak przebywałam za granicą i chciała koniecznie odemnie adres na który mogą mi wysłać coś tam ale nie zrozumiałam co przez telefon bo połączenie było kiepskie ja ją poinformowałam iż przebywam za granicą po czym połączenie zerwało.Jak wróciłam okazało się iż mam komornika na głowie napisałam wniosek o przywrócenie terminu oraz sprzeciw jak również o odpis wyroku oraz wstrzymanie egzekucji.Otrzymałam postanowienie odmowne odnośnie przywrócenia terminu oraz oczywiście i sprzeciwu ale nie otrzymałam odpisu wyroku nakazowego oraz ani słowa niema nic odnośnie egzekucji. Co powinnam zrobić|?? W postanowieniu napisano mi iż miałam wiedzę o toczącym się postępowaniu że niby zoostałam pouczona o swoich prawach i obowiązkach w toku postępowania wyjasniającego co jest ewidentną bzdurą.Że odmówiłam podania adresu co skutkuje uznaniem odpisu wyroku wysłanego na ostatnio znany adres w kraju za doręczony. Wogóle nie wzięto pod uwagę zmiany adresu gdzie udokumentowałam to kilkoma pismami z urzedów oraz zgłoszeniem do CEIDG. Co mam robic prosze o pomoc jak mam teraz umotywować zażalenie?
Rafał Rojek Marzec 18, 2014 o 15:57
Magdalena Marzec 4, 2014 o 12:08
Witam serdecznie, mam pytanie i prośbę o pomoc, sprawa wygląda następująco:
Mam dług, teraz zerknęłam na dokumenty, jest on z początku 2012 r. wtedy jeszcze mieszkałam w Lublinie (stałe zameldowanie w Olsztynie). W połowie 2012 r. z przyczyn losowych musiałam wrócić do Olsztyna, pod adres zameldowania. Zaległość została przez FW zgłoszona do e-sądu w Lublinie i ten wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym w dniu 22.08.2013 r. i wysłał to najprawdopodobniej własnie na adres lubelski, bo tutaj go nie mam. Nic o tym nie wiedziałam i nakaz został zaopatrzony w klauzulę wykonalności 4.11.2013 r. o czym też pewnie informacja poszła na Lublin. 24.01.2014 r. dostałam pisma od komornika już na adres zameldowania, informujące o zajęciu wynagrodzenia za pracę, zasiłku chorobowego, zasiłku macierzyńskiego i zablokowaniu konta, prawdopodobnie też zajęcie podatku, ale o tym to mi powiedzieli w kancelarii komornika telefonicznie, w US nie mieli adnotacji o zajęciu od niego. Pismo od komornika było awizowane na adres zameldowania 04.02.2014 r., ponieważ z kolei ja już od listopada 2012 r. wynajmuję mieszkanie w Olsztynie (mam umowę najmu). Odebrałam je 13.02.2014 r., nie wiedziałam, że mam tydzień od doręczenia na sprzeciw, nie zrozumiałam o co chodzi w piśmie.
Mam w tym momencie koszty procesu koszty zastępstwa w egzekucji, opłaty egzekucyjne i opłaty stałe oraz wydatki gotówkowe. nieświadoma, że mogę coś z tym zrobić pisałam do komornika prosbe o dobrowolne rozłozenie zadłuzenia na raty i zejście z zasiłku i konta, a sąd o umorzenie opłat procesowych. Teraz czytam, ze mogłam wnieśc o przywrócenie terminu sprzeciwu. W związku z tym, że nakazy zapłaty szły na Lublin, nie miałam do nich dostepu, awiza nieodebrane, a ja już w Olsztynie, co moge potwierdzic, bo w tym czasie juz pracowałam na umowę o pracę. Gdybym wiedziała o konieczności zapłaty, pewnie dogadałabym sie z FW i spłacała naleznośc glówną z odsetkami, bez kosztów komorniczych. Teraz jestem na zasiłku macierzyńskim i komornik potrącił mi juz pierwszą część na spłate zadłużenia, z konta i podatku nie chce zejśc, bo czeka kto szybciej zapłaci. Czy moge sie od tego jakos odwołac, zabezpieczyc egzekucje, pomimo tych pism, które juz wysłałam?
Odbieranie pism od komornika uniemożliwia właściwie wykazanie przed sądem, ze się nie wiedziało o sprawie, gdyż dokumenty przychodziły na inny adres.
Edyta Marzec 5, 2014 o 10:45
Im więcej czytam tym staje się głupsza, ale próbuję się zebrać i dokończyć sprawe stąd moje pewnie powtarzające się pytanie.
28.II. 2014r. weszłam na stronę e-sądu zalogowała się i jest sprawa Presco, ubezpieczenie auta – niezapłacona. Chcę ją zapłacić, bo wedle tego co znalazłam w dokumentach przedawnienie minęłoby 2012-11-29, a pozew został wniesiony przez powoda w kwietniu 2012r. Wykonalność mam z czerwca, a w lipcu wniosek o egzekucję komorniczą. Od 2011 nie mieszkam pod tamtym adresem (dołączam do sądu kopię tymczasowego zameldowania z 2011r., dowód osobisty ze stałym zameldowaniem z maja 2012r. , rozważam akt sprzedaży mieszkania z III. 2012r. ). Pisze Pan żeby dostarczać jak najwięcej. problem w tym, że będąc tymczasowo zameldowana w innym mieście, w którym po dziś mieszkam wynajmowałam mieszkanie w innym miejscu. Owszem, mam umowę najmu, faktury na internet. Ale boję się, że sąd nie zuna tych dwóch sprzecznych dokumentów (tymczasowego zameldowania i wynajmu w innym miejscu choć w tym samym mieście). Namieszałam? 🙂
Ale do rzeczy. Napisałam już wniosek o przywrócenie terminu, z zażalenia rezygnuję czytając Pana (choć wielu radzi wysłać „3 pisma” ), sprzeciw wobec przedawnienia ( ale jeśli okaże się nieprzedawnione to w sądzie cywilnym dorzucą mi kolejne koszty?) i informuję komornika, że takie pisma poszły do sądu. I teraz. Czy ja to wszystko mogę robić kiedy widzę nakaz przed sobą tylko elektroniczny? większość ludzi go nawet nie widzi, a moja sprawa jest z innej strony.
Bardzo proszę o choć krótkie posterowanie, bo termin 7 dni mija mi jutro. Pozdrawiam.
Oczywiście, im więcej dowodów na to, że zamieszkujemy w takim a nie innym miejscu przedstawimy sądowi, tym lepiej. Nie ma problemu aby było to kilka faktur oraz umowa najmu- powinno wystarczyć. Może być to również zaświadczenie o zameldowaniu od określonej daty. To też powinno wystarczyć. Załączanie dowodów, które wskazują na dwa adresy to ryzykowne działanie. Natomiast jeżeli wiesz, że roszczenie nie było przedawnione, to uważaj podczas rozpoczynania całej procedury. Istnieje szansa, że przegrasz a sąd obciąży cię dodatkowymi kosztami procesu.
Mateusz Marzec 25, 2014 o 22:10
Witam. Otrzymałem awizo o przesyłce ,jak się okazało z Sądu,nadano ją na adres ojca gdzie już nie mieszkam,przesyłki odebrać nie mogłem bo się nie poruszam (choruje) a nikomu nie chciano jej wydać i wróciła do Sądu. Jak zakładam były to akta sprawy o zapłate. Wystosowałem pismo do Sądu o doręczenie na właściwy adres, ale podobno za późno. Pierwsze awizo z 22.01.2014 drugie (niedostarczone) z30. 01.2014. należało odebrać do 7.02.2014. wniosek posłałem 24.02.2014. Sekretariat sądu kazał złożyć wniosek o przywrócenie terminu ze sprzeciwem, bo podobno zamiast akt posłano mi nakaz zapłaty na nowy adres (jeszcze nie odebrałem). Na chybił -trafił posłałem wniosek o przywrócenie terminu ij sprzeciw, ale bez dowodów , no bo jak się skutecznie odwołać od czegoś czego nie widze? Jutro na podstawie pełnomocnictwa rodzice odbiorą nakaz zapłaty, i co robić? Czy posyłać do Sądu dowody do wniosku o przywrócenie terminu i sprzeciwu o zapłate, wraz z opłatą za rozpatrzenie wniosku, czy powołać się na brak możliwości działania i upierać się o jakieś „wznowienie biegu sprawy” ? Prosze o pomoc.
Rafał Rojek Kwiecień 16, 2014 o 16:46
termin na wniesienie sprzeciwu „otwiera się” dopiero z momentem doręczenia nakazu, tak więc działaniem odpowiednim w Twojej sytuacji byłoby złożenie wniosku o doręczenie nakazu, następnie zaś, po prawidłowym doręczeniu, złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty wraz z dowodami. Sąd powinien potraktować Twój wniosek o przywrócenie terminu (jeśli zostało odpowiednio uzasadniona zmiana adresu i doręczenie pod nieprawidłowy adres), właśnie jako wniosek o doręczenie nakazu zapłaty, następnie doręczyć Ci nakaz i oczekiwać sprzeciwu dopiero od tego momentu.
KASIA Marzec 28, 2014 o 12:11
A co mam zrobić ja.Dostałam od komornika, że był nakaz zapłaty- we wrześniu 2013, itd i że wszczyna egzekucję. Oczywiście od razu wysłałam wniosek o przywrócenie terminu, sprzeciw
o nakazu zapłaty,itd. W odpowiedzi dostałam od sądu z Lublina, że mam w 7 dni udowodnić, że nie z mojej winy było uchybienie terminu do wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty i że byłam powiadomiona, bo poczta polska 2-krotnie awizowała, a więc doszło do skutecznego doręczenia. PRAGNĘ ZAUWAŻYĆ że do dziś nie wiem na podstawie czego presco mnie ściga, nie mam żadnej informacji co to za dług, skąd się wziął. AWIZA naprawdę nie dostałam. Co zrobić jak walczyć i udowodnić sądowi, że to jakaś farsa, a poczta zawaliła? a mam 7 dni!!!
Rafał Rojek Kwiecień 16, 2014 o 16:47
jeśli dowiedziałaś się o nakazie zapłaty dopiero na etapie egzekucji, najlepszym rozwiązaniem byłoby złożyć skargę na orzeczenie referendarza w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty wraz z wnioskiem o wydanie zaświadczenia stwierdzającego, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został uznany za doręczony na oznaczony adres w trybie tzw. podwójnego awizo oraz o wydanie zarządzenia prawidłowego doręczenia nakazu zapłaty. Co istotne – należy również do sądu złożyć wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego, tak, żeby nie była możliwa egzekucja w czasie, gdy Ty będziesz wyjaśniać sprawę Twojego adresu i braku awiza pocztowego. W skardze powinnaś od razu powołać wszelkie dowody świadczące o braku Twojej winy w tym nieprawidłowym doręczeniu.
Magda Kwiecień 1, 2014 o 10:04
a czy ja mogę jeszcze coś zrobić w mojej sprawie? Wczoraj ściągając sobie raport BIG znalazłam wpis firmi P.r.e.s.c.o. we wpisie były informacje: powstanie zobowiązania 2004 wysłane wezwanie do zapłaty 2011. Zdzwoniłam do P aby otrzymać informację czego dług dotyczył . Dowaiedziałam się ze dotyczy niezapłaconej fv z 01.2004 POLKOMTEL, data wyroku 24.06.2009 mam sygnaturę akt i wiem w jakim sądzie odbyła się sprawa wszystko zostało wysłane na adres pod którym nie mieszkam od 2002 roku. Dowody na to, ze ta nie zamieszkuję : umowa o pracę w mieście oddalonym 80 km z aktualnym adresem zamieszkania, świadkowie, podawane adresy korespondencji w bankach i instytucjach, potwierdzenie wymeldowania z 2010 ze starego zameldowanie w 2011 pod nowym adresem, na fv z POLKOMTEL podany adres do korespondencji inny niż wysłane wezwania. Czy ja mogę napisac prośbę o przywrócenie terminu ze sprzeciwem? Od kiedy liczy się 7 dni – czy dzień rozmowy telefonicznej z PRESCO to dzień w którym dowiedziałam się o nakazie płatniczym? Dodam, że wg PRESCO na dzień dzisiejszy żaden komornik nie prowadzi wobec mnie postępowania. Proszę o podpowiedź.
Rafał Rojek Kwiecień 16, 2014 o 16:50
@Magda, standardowo tego typu roszczenia jak Polkomtela wobec Ciebie przedwniają się po 3 latach, natomiast stwierdzone wyrokiem – dopiero po 10 latach. W terminie 7 dni od momentu jak się dowiedziałaś o nakazie powinnaś wnieść zażalenie na nadanie temu nakazowi klauzuli wykonalności (dalej tak jak powyżej pisałem Kasi, z tym, że u Ciebie nie ma potrzeby zawieszenia postępowania egzekucyjnego, skoro nie zostało ono wszczęte).
paweł Kwiecień 12, 2014 o 14:45
Chciałbym się podpytać w następującej kwestii:
Otóż brat dostał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Nakaz dotyczy niezapłaconej opłaty za przejazd i opłaty dodatkowej za zdarzenie – przejazd bez ważnego biletu w roku 2006 (dochodzona kwota to ok. 500 zł, w tym odsetki ustawowe, koszty sądowe, koszty zastępstwa procesowego). Nakaz został wysłany na adres zameldowania brata – pod tym adresem brat jednak już nie mieszka (mieszka od kilku lat za granicą, tam się osiedlił, jednak nie wymeldował się w Polsce). Niestety nakaz został odebrany przez kogoś z rodziny (nakaz został wysłany na adres domu rodzinnego), bez wskazania, iż pod tym adresem brat już nie mieszka. Aby móc złożyć sprzeciw od nakazu, zostało przygotowane stosowne pełnomocnictwo od brata na rzecz jednego z członków najbliższej rodziny. Wzór pełnomocnictwa został wysłany mailem do brata. Brat miał je podpisać i wysłać pocztą, aby móc złożyć skutecznie sprzeciw od nakazu (istnieje duże prawdopodobieństwo uchylenia nakazu – zarzut przedawnienia, zgodnie z ustawą Prawo przewozowe). Niemniej jednak, nie wiadomo czy oryginał pełnomocnictwa dotrze na czas (w terminie złożenia sprzeciwu – nakaz odebrany 1 kwietnia br. (wtorek), termin upływa 15 kwietnia). Pytanie czy opisane powyżej postępowania jest prawidłowe? Co zrobić jak pełnomocnictwo nie dotrze na czas – złożyć wniosek o przywrócenie terminu, ale jak go uzasadnić? Czy powołanie się na zarzut przedawnienia wystarczy (jakieś inne zarzuty, np. związane z nieprawidłowym doręczeniem)? Jakie są wymogi formalne sprzeciwu (pozew został wniesiony na urzędowym formularzu, stąd też sprzeciw również powinien zostać wniesiony w takiej formie, ale czy należy złożyć odpis sprzeciwu (kopia/oryginał), pełnomocnictwo w oryginale (2 egzemplarze, jeden oryginał. druga kopia), może jakieś dodatkowe dokumenty? Będę niezmiernie wdzięczny za wszelkie wskazówki w tej sprawie.
Rafał Rojek Kwiecień 16, 2014 o 16:53
możecie złożyć sprzeciw (zachowując prawidłowy termin), powołując się na to pełnomocnictwo mimo iż faktycznie nie zostanie ono dołączone – sąd po prostu wezwie do uzupełnienia braków formalnych poprzez jego dostarczenie. Zarzut przedawnienia jest bardzo silny i z reguły wystarczający, niemniej, jeśli macie dodatkowe dowody to nie zawadzi również ich użyć w sprzeciwie. Co do wymogów formalnych – forma urzędowego formularza musi zostać zachowana, należy złożyć odpis sprzeciwu oraz pełnomocnictwo w oryginale, zaś do odpisu dołączyć jego kserokopię. Dodatkowymi dokumentami są wszelkie dowody na jakie się powołasz.
Anna Kwiecień 12, 2014 o 23:15
Panie Rafale mam problem,jestem osobą niepełnosprawna w stopniu znacznym czyli jestem zwolniona z opłat za przejaz komunikacją miejską,,niepelnosprawność mam od czerwca 2011r nie byłam wtedy tej ulgi świadoma zostałam spisana przez kontrolera w w 2011 ale sierrpniu i listopadzie,,w 2012r odbyła się sprawa i zaocznie Sąd wydał wyrok zapewne trafi to do mojego komornika.
Pytanie ,,czy mogę jakoś złożyc do Sądu pismo zaskarżające wyrok? i cofnięcie jego wykonalności?
Dzwoniłam do ztm do działu windykacji to mnie poinformowano że nie otrzymali jeszcze w tej sprawie rzadnego pisma więc pewnie to jeszcze jest w Sądzie,,,,Co tu zrobić?
Rafał Rojek Kwiecień 16, 2014 o 16:56
Mariusz Kwiecień 14, 2014 o 18:49
Mam dwa pytania w temacie środków zaskarżania wyroków zaocznych.
1.) Czy wystąpienie ze skargą o wznowienie powoduje utratę prawa o wystąpienie o przywrócennie terminu i złożenia sprzeciwu? Moim zdaniem wznowienie przywraca prawo do merytorycznego rozpatrzenia sprawy w dwu instancjach, podczas gdy przywrócenie terminu sprzeciwu, to jedynie odzyskanie prawa już tylko do II instancji.
2.) Wszystkie pytania dotyczą spraw gdy strona jest osoba fizyczna. A jak się ma sprawa skuteczności doręczeń oraz odwołań i środków zaskarżania, gdy pozwana jest spółką z oo., która nawiasem mówiąc nie rozpoczęła działalności, bo nowi współnicy uwikłali mnie i spółkę w procesy, zmierzające do przejęcia jej majątku. Adresem spółki tymczasowo został adres kancelarii podatkowej, która spółke miała rozliczać. Adres ten jak się okazało był kontrolowany przez współników, i w okresie gdy przebywałem poza Polska, skierowali pozew przeciw spółce na ten właśnie adres. Oczywiście ani pozew ani wyrok zaoczny nigdy do mnie nie dotarł.
O sprawie dowiedziałaem się dopiero 10dni temu z wpisu o zajeciu komorniczym w KW.
Od wyroku do dziś minęło 1 rok i 2 tygodnie. I wciąż przebywam poza Polską.
ośrodek waczasowy międzybrodzie bialskie Kwiecień 17, 2014 o 20:05
natalia Kwiecień 19, 2014 o 11:35
Witam,prosze o pomoc w dniu 15.04.2014 r. Otrzymalam pismo w sprawie zajecia wierzytelnosci-nadplaty z podatku. Boje sie ze nastepnym krokiem bedzie zajecie mojego wynagrodzenia. W zajeciu jest nazwa wierzyciela., informacja o nakazie zaplaty z dnia 21.03. 2011 r wraz z sygnatura akt., informacja o zaopatrzeniu w klauzule wykonalnosci z dnia 8.06.2011 0raz o postanowieniu sadu z dnia 1.06. Wiem ze wierzytelnosc dotyczy dlugu za mieszkamie w ktorym miesxkali moi rodzice. Ja nie mieszkam tam od 2002 r. W zeszlym roku rodzice zostali eksmitowani w tym ja i moje rodzenstwo. Dopiero wtedy wymeldowalam sie spod tego adresu mimo ze nie mieszkalam od dawna. Wraz z eksmisja dostalam oczywiscie odebrali to moi rodzice pit 8c w zwiazku z umorzeniem zaleglosci bo ni by podpisalam jakas umowe ktorej nigdy w zyciu nie widzialam na oczy wraz z oczyeiscie innymi solidarnie zadluzonymi. O prowadzonym przeciwko mnie postepowaniu dowiedzial sie wraz z otrzymani zajecia. Nie widzialam nigdy nakazu zaplaty ani innych pism zwiazanych z tym dlugiem gdyz korespondencje najprawdopodobniej odbierali moi rodzice i nigdy mi nic nie przekazali bo nie chcieli mnie martwic. W 2011 r. Czyli wtedy kiedy byl wystawiony nakaz sti diowalam dziennie i zamieszkiwalam w akademiku. Co mam zrobic wniesc o przywrocenie terminu czy moze po tak dlugim okresie nic juz nie wskuram. Nadmieniam rowniez ze kontaktowalam sie telefonicznie z wierzycielem i otrzymslam informacje ze caly dlug nie byl umorzony. Czy moja ostateczna data na przyerocenie terminu jest 22.04
Rafał Rojek Kwiecień 19, 2014 o 15:40
Abstrahując od tego czy nakaz został wydany zasadnie, czy też nie i jakie merytoryczne zarzuty należałoby podnieść w obronie przed nim, trzeba podkreślić, że z uwagi na fakt, iż został skierowany na adres pod którym Pani nie zamieszkiwała dlatego w ogóle nie powinien się uprawomocnić. Natomiast skoro nie był prawomocny, nie można było nadać mu klauzuli wykonalności. Wobec powyższego zasadne jest złożenie zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności. W jego treści należy wykazać kiedy Pani pierwszy raz dowiedziała się o tym, że takowe postępowanie się toczyło (wystarczy pismo komornika) oraz to, że w momencie gdy pozew z nakazem zapłaty był wysyłany mieszkała Pani gdzie indziej (jakieś dowody zapłaty za akademik, dokumenty zaświadczające o studiach w innym mieście, zeznania świadka matki, koleżanki, itp.). Uwzględniając zażalenie sąd powinien ponownie wysłać nakaz z pozwem na właściwy adres i wtedy będzie możliwość podjęcia merytorycznej obrony już w sprzeciwie.
Termin na zażalenie to również 7 dni, opłata sądowa 30 zł
natalia Kwiecień 19, 2014 o 18:19
natalia Kwiecień 19, 2014 o 18:33
Czyli nastepnym krokiem jest wniesienie sprzeciwu. Czy w tym momencie termin przedawnienia to nadal 10 lat czy 3 lata dotuczace dlugow czynszowych. Czy przedawnienie dotyczy tylko mnie jako osoby ktora wnosi sprzeciw czy wsxystkich dłużników solidarnych
Danuta Kwiecień 23, 2014 o 10:17
Witam, proszę o poradę. Dowiedziałam się w firmie gdzie pracuję o zajęciu mi wynagrodzenia przez komornika. Po odwiedzeniu komornika okazało się, że jest nakaz zapłąty wydany przez EPU. Po moim „śledztwie” okazało się, że nakazy były wysyłane na adres pod którym nie mieszkałam z powodu prowadzonego remontu mieszkania. W tym czasie wynajmowałam inne mieszkanie. Remont prowadził mąż i on odebrał te nakazy z sądu, jednak nie powiadomił mnie o nich. Nakazy są na przedawnione rachunki telefoniczne z 2002 roku. Czy w moim przypadku jest możliwość przywrócenia terminu?
Anna Kwiecień 23, 2014 o 12:16
A co zrobić ze sprawą która jest od niedawna u komornika,,zajął mi konto bez żadnej info,,nawet nie wiem z jakiego to tytułu,,niechce mi udzielić informacji w tej sprawie,,komornik twierdzi że nie odbierałam korespondencji i wyrok zapadł zaocznie- że on mnie nie musi informować o niczym. Zaznacze że na konto wpływa mi tylko zasiłek pielęgnacyjny poniewaz mam niepelnosprawnosc w stopniu znacznym i zasilek od OPS celowy. Jestem pewna że żadnej korespondencji nie było do mnie ,żadnego awiza bo napewno bym odebrała i złożyła sprzeciw w tej sprawie ,podejrzewam że to jakiś stary dług już przetermonowany.Ja nie zmieniałam adresu zamieszkania ani korespondencji,,mieszkam z siostrą ktora też czesto jest w domu tak jak ja,,,przecież poczta nosi dwa razy awiza,,,no chyba że to było roznoszone przez inpost bo ci rzetelni nie są,,,ich awiza na mojej klatce walają z pomylonymi adresami itp.
Panie Rafale pytanie co z tym zrobić,,czy mogę zaskarżyc ten wyrok co jest obecnie u komornika,,,to jest wyrok z tego roku?? Jeśli jest faktycznie przeterminowany to jak to sprawdzić i czy można coś z tym jeszcze zrobić?? Jeśli tak to na jakich pismach,formularzach.
Karolina Kwiecień 27, 2014 o 16:38
dostalam pozew z sadu o zaplate i rozprawa ma byc
dostalam to na stare nazwisko i adres zameldowania czyli u rodzicow
gdy bralam pozyczke zawiadamialam banki o zmianie nazwiska i zameldowania
Tej firmie tez zglaszalam i ich przedstawicielom i nie bylo to zmienione, informowalam takze ze nie jestem w stanie placic za kredyt. Wiec kontaktowalam sie z firma ktora wykupila moj dlug i mowilam ze zaplace przed rozprawa, zawarlismy ugode i podalam im moje nowe dane ale na dowodzie wplaty mialam wpisac stare dane
Do sadu zlozylam kopie dowodow wplaty i ze starymi danymi tak jak mi mowiono
ale po jakims czasie zlozylam kolejny dowod- kserokopie dowodu starego i nowego i napisalam aktualny adres i dane co do nazwiska
Pytanie co mam dalej zrobic????
jezeli to nie z mojej winy bylo? zglaszalam to?
czy moge miec jakies problemy?
i jakie???
bardzo prosze o wiadomosc
Izabela Kwiecień 28, 2014 o 23:15
Moja sprawa dotyczy wierzytelności Firmy PRESCO. O wierzytelności dowiedziałam się od komornika który do mnie zadzwonił. Oczywiście pojechałam do niego i tam dopiero obejrzałam nakaz zapłaty wydany przez eSąd w Lublinie. Zapłaciłam całą należność i szybko napisałam wniosek o przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem. Problem polega na tym że ja mieszkałam w tamtym momencie pod adresem pod który został przesłany nakaz zapłaty. Bardzo się zdziwiłam że nie otrzymałam awiza od poczty, ale szybko okazała się że w tamtym okresie byliśmy całą rodzina w górach tj od 13.02.2013 r, do 28.02.2013 r. na zimowym wypoczynku na Słowacji. Niestety nie mam biletów lotniczych oraz faktury za pobyt ponieważ jechaliśmy własnym samochodem i mieszkaliśmy na prywatnych kwaterach. Postanowiłam więc opisać to wszystko we wniosku o przywrócenie terminu i jedynym dowodem jaki mi przyszedł do głowy było zeznanie mojego męża , które dołączyłam do wniosku. Jak się okazało z akt sprawy daty na awizo które odesłała poczta to 13.02.13 i 21.02.13. Niestety sad odrzucił mój wniosek . Nie wiem czy warto się odwoływać i czy szukać jeszcze jakiś dowodów.
Proszę o pomoc. co prawda to nie jest wielka kwota bo 1100,00, ale ja po prostu nie rozumiem dlaczego nie mogę się bronić. Nie chodzi aby uniknąć zapłaty, ale może ja to już zapłaciłam ( rachunki są podobno z 2000 roku , podobno nie ma ich w dokumentach sprawy) przecież minęło ponad 10 lat. Po prostu nie trzymam tak długo rachunków.
emil Maj 15, 2014 o 10:36
Dowiedziałem się dzisiaj, o zajęciu kont bankowych przez komornika na rzecz niezapłaconych rachunków w sieci era za rok 2003/2004. Niestety nie otrzymałem żadnego sądowego pisma z nakazem zapłaty, ponieważ nie mieszkam pod adresem doręczenia od 2006 roku.
dom rodzinny został w tym czasie sprzedany, ja zmieniłem adres zameldowania.
Jakie kroki mam poczynić aby przywrócić termin doręczenia?
Zaznaczam iż od ośmiu lat mieszkam za granicą.
Jak złożyć wniosek o przedawnienie w mojej sytuacji?
Rafał Rojek Maj 15, 2014 o 11:35
Musi Pan ustalić, który sąd wydał nakaz zapłaty w Pańskiej sprawie i złożyć zażalenie na postanowienie tego sądu o nadaniu nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności. W treści tego zażalenia należy wykazać dowodami, że nie mieszkał Pan pod adresem na który doręczony był pozew. Trzeba również udowodnić, że dopiero teraz dowiedział się Pan o sprawie i zachował 7-dniowy termin na złożenie tego zażalenia (opłata sądowa 30 zł). Jeśli sąd uwzględni te argumenty to powinien Pan otrzymać nakaz zapłaty wraz z pozwem i od tego momentu ma Pan 14 dni na złożenie sprzeciwu, w którym podnieść można m.in. zarzut przedawnienia.
Jeśli mieszka Pan w UE to zażalenie może Pan spokojnie nadać w placówce powszechnego zagranicznego operatora pocztowego.
Jednak, aby sąd mógł w tej sprawie doręczać Panu pisma – niestety – musi Pan wskazać adres dla doręczeń w Polsce, ewentualnie zlecić zajęcie się sprawą profesionelnemu pełnomocnikowi, który będzie odbierał korespondencję procesową w Pańskim imieniu.
Bartosz Maj 20, 2014 o 13:09
Mam troszke inny przypadek. Mianowicie wysłałem sprzeciw od wyroku nakazowego. Niestety nie umieściłem na kopercie zdania „IV Wydział Karny”, koperta do mnie wróciła z adnotacją „Niedostateczy adres przeznaczenia/doręczenia”. Zrobiłem xero koperty i na odwrocie opisałem zdarzenie, po kilku dniach dostałem pismo zwrotne o tym że nie zmieściłem sie w terminie i „Z tych względów zarządzono jak na wstepie”. Czy mogę coś jeszcze „zdziałać” w takim wypadku?
Bartosz Maj 20, 2014 o 14:13
Ksero koperty wraz z odwołaniem wyslałem ponownie na (pełny) adres Sądu. Dzisiaj dzwoniłem i powiedziano mi że sędzia odmówił przyjęcia pisma.
Dopisek do tego co powyżej bo troszkę niejasno napisałem
Rafał Rojek Maj 20, 2014 o 16:44
Witam, moim zdaniem błąd leżał po stronie poczty. Pismo było zaadresowane do właściwego w sprawie sądu. Brak wskazania właściwego wydziału nie powinien skutkować zwrotem przesyłki (sąd powinien we własnym zakresie przekazać sobie tę korespondencję). W takim wypadku, w ciągu 7 dni od otrzymania zwrotu pisma należało złożyć wniosek o przywrócenie terminu, w jego treści wyjaśnić dlaczego pismo nie dotarło do sądu, wskazać dowód nadania w terminie no i oczywiście załączyć ponownie pismo główne – sprzeciw. Jeśli termin został zachowany i Pańskie drugie pismo można formalnie uznać za wniosek o przywrócenie terminu (choć nie znam szczegółów sprawy, nie wiem czy ta adnotacja była podpisana, abstrahując już od tego że jest to sprawa karna, a nie cywilna) to pozostanie Panu złożenie zażalenia na ewentualną odmowę/odrzucenie sprzeciwu. Tam trzeba będzie wykazać, iż pismo zostało nadane w terminie, natomiast później, gdy dowiedział się Pan o tym, iż nie dotarło ono do sądu, dochował Pan terminu na złożenie wniosku o jego przywrócenie – jeśli oczywiście tak było.
Bartosz Maj 20, 2014 o 17:00
Niestety nie umieściłem adnotacji o przywróceniu terminu w drugim pismie. Napisałem „swoimi” (niestety) słowami że wysłałem pismo na właściwy adres bez wyszczególnienia wydziału. Czy znajdę gdzieś wzór zażalenia na odmowę przyjęcia sprzeciwu?
Bartosz Maj 21, 2014 o 13:46
Czy mógłby mi Pan wyjaśnić jak mam udowodnić że była to wina poczty?
Rafał Rojek Maj 21, 2014 o 13:35
Witam, w terminie 7 dni od uzyskania informacji o tym, że było przeciwko Pani prowadzone postępowanie sądowe należy złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności. Data tego postanowienia powinna być wskazana w treści pisma komornika. W zażaleniu tym należy przedstawić dowody na to, że w chwili gdy nakaz zapłaty był wydany i dokonano próby jego doręczenia nie mieszkała Pani pod adresem wskazanym przez Wierzyciela – w tym wypadku Prokurę. Musi Pani też uprawdopodobnić kiedy dowiedziała się Pani o całej sprawie, aby sąd uznał, że termin na zażalenie został zachowany. W piśmie tym należy również żądać przesłania pozwu wraz z nakazem zapłaty na aktualny już adres. Opłata sądowa od zażalenia to 30 zł. Po otrzymaniu pozwu, będzie miała Pani 14 dni na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty. Dopiero tam można podnosić zarzuty merytoryczne, takie jak np. zarzut przedawnienia.
Ewa Maj 31, 2014 o 23:21
prosze mi podpowiedziec, co zrobic w takiej sprawie. 26 maja otrzymalam pismo od firmy windykacyjnej , ze maja w mojej sprawie nakaz zaplaty w postepowaniu upominawczym wydany w 2002 r., na którym jest klauzula wykonalnosci z 2010 r. Ja nigdy nie dostalam ani pozwu, ani nakazu zaplaty. Firma grozi oddaniem sprawy do komornika, a ja chcialabym podwazyc sam nakaz, bo dotyczy on jazdy bez biletu, czego nigdy nie zrobilam. Dodam, ze skradziono mi torebke z dowodem osobistym, a w czasie, w ktorym byla jazda bez biletu – mialam zlozony wniosek o wydanie nowego dowodu i zgloszony na policje kradziez torebki ze starym dowodem, ktorym ewidentnie ktos sie posluzyl.
Co zribic w takiej sytuacji? Czy: wniesc sprzeciw, czy zazalenie na nadanie klauzuli wykonalnosci (ale mieszkalam pod adresem caly czas, z tym ze awizo nigdy do mnie nie dotarlo – moze wypadlo z drzwi (nie mialem zadnej skrzynki na drzwiach), moze przebywalem dluzej poza domem – nie pamietam bo to bylo w 2002 r. , nie wiem tez czy sad go dostarczyl na wlasciwy adres czy na bledny? co robic, zeby zmiescic sie w terminie i skutecznie obronic sie przed windykacja?
Dodam, ze powoluja sie oni na przerwanie biegu przedawnienia ze wzgledu na nadanie przez sad klauzuli wykonalnosci w 2010 r.?
Rafał Rojek Czerwiec 2, 2014 o 11:44
w pierwszej kolejności należy skontaktować się (telefonicznie lub osobiście) z sądem, który wydał nakaz, aby ustalić na jaki adres był wysłany pozew wraz z nakazem zapłaty. Jeśli okaże się, że był wysłany na prawidłowy adres, a był po prostu dwukrotnie awizowany – trzeba złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Problem w tym, że musi Pani wyjaśnić dlaczego nie odebrała w tym czasie prawidłowo zaadresowanej przesyłki (trzeba więc wykazać, że przebywała Pani wtedy gdzie indziej). Poza tym trzeba podkreślić wyjątkowość tej sytuacji. Ponieważ zgodnie z art. 169 § 4 K.p.c. przywrócenie tak odległego terminu może nastąpić tylko w wyjątkowych przypadkach. Razem z wnioskiem o przywrócenie składa Pani sprzeciw od nakazu zapłaty, gdzie należy podać wszelkie dowody i argumenty na to, że nie zawarła Pani żadnej umowy przewozu i ktoś posłużył się Pani skradzionym dowodem.
Jeśli zaś sąd wysłał pozew na błędny lub nieaktualny adres – właściwe będzie zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności wraz z wnioskiem o ponowne doręczenie pozwu wraz z nakazem.
Proszę pamiętać że na oba pisma termin wynosi 7 dni.
Odnośnie zaś wniosku o klauzulę to zarówno w piśmiennictwie jak i w orzecznictwie zdania na temat – czy przerywa on bieg przedawnienia, czy też nie są podzielone, a to z uwagi na różnorodną interpretację art. 123 K.c. Warto jednak podnieść zarzut przedawnienia licząc na to, że akurat ten skład sędziowski ma na ten temat pogląd korzystny dla dłużników, tj. że wniosek o klauzulę nie jest czynnością bezpośrednio zmierzającą do zaspokojenia roszczenia wierzyciela.
Iwona Czerwiec 5, 2014 o 22:52
Witam. Mam kilka pytań. Czy wstrzymanie orzeczenia na podst art 172 zd 2 które wydał mi sąd , zatrzymuje komornika? Dwa tyg temu dowiedziałam się że mam komornika po tym jak wrzuciła do mojej skrzynki zwykły list z adresem pod którym nie mieszkam już od 4 lat. Następnego dnia pojechałam do jego kancelarii gdzie wręczył mi pismo o Zajęciu Wynagrodzenia. Nic go nie obchodziło to że nawet on wysłał mi pismo na stary adres. Wcześniej byłam w SR dowiedziałam się że to jakiś dług z Cyfrą z 2002 roku który to dług odkupiło Ultimo 2011 roku. Napisałam Sprzeciw. Wniosek o przywrócenie terminu i Wniosek o Wstrzymanie Egzekucji komorniczej. Napisałam także wniosek o wydanie mi zaświadczenia z sądu który był mi potrzebny do złożenia u komornika razem z wnioskiem o Zawieszenie postępowania egzekucyjnego. Sąd przysłał pismo Postanowienie o Wstrzymaniu Orzeczenia na podst art 172 zd 2 .
Czy iść z tym Postanowieniem do komornika ? Czy komornik wstrzyma egzekucję? Jeszcze nie dokonał żadnego potrącenia bo nie miałam wypłaty.
Ponad to czy nie ma znaczenia że w/w dług był już w e-sądzie gdzie nie został wydany Nakaz Zapłaty z powodu braku podstaw. Czy skarga na referendarza coś da? Jak on mógł wydać Nakaz Zapłaty w przedawnionym długu gdzie dowodem była tylko cesja i wyciąg z ksiąg rachunkowych.
Ewa Czerwiec 12, 2014 o 21:29
dopiero teraz – ale dziekuje za pomoc. Pana forum jest dla mnie niocenione.
Dobra robota, że sie tak kolokwialnie wyraże – pomaga Pan prostym ludziom odnależć drogę w gąszczu nie zawsze jasnej i oczywistel litery prawa 😉
Zofia Czerwiec 24, 2014 o 19:58
Strona bardzo przydatna
jolanta Lipiec 11, 2014 o 10:44
Witam, wczoraj tj., 10.07 otrzymałam od komornika pismo z nakazem zaplaty i odpisem sadu o nakazie zaplaty z 2010r z lutego,zaadresowany na adres pod którym od 4lat nie mieszkam wiec nie moglam odebrac i nic z tym zrobić, dług został zaciagniety w 2003r. W pismie tym komornik napisał ze zajął moje ewentualne zwroty z podatkow ale us w poprzednim miejscu zamieszkania dopiero niedawno znalazł moj nowy adres, i dokumenty przyslal na nowy adres, w papierach sa stare dane, stary numer dowodu, itd, dodam ze ka tam nawet nie byłamzameldowana. Co moge zrobic w tej sytuacji. Oczywiście biorąc poduwage fakt ze ddług juz sie pewnie przedawnil a od nakazu sadu minelo 4lata
Rafał Rojek Lipiec 14, 2014 o 10:50
koniecznie trzeba złożyć zażalenie na postanowienie sądu o nadaniu nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności uzasadniając to tym, że nakaz wraz z pozwem nigdy nie zostały Pani prawidłowo doręczone z uwagi na błędny adres. a to oznacza, że nakaz nie mógł w ogóle się uprawomocnić. W zażaleniu tym należy również zażądać przesłania pozwu wraz z nakazem na właściwy adres. Dopiero jak sąd przyśle pozew, będzie można skutecznie zaskarżyć nakaz sprzeciwem i dopiero tam należy podnieść merytoryczne argumenty na obronę swojego stanowiska, z zarzutem przedawnienia na czele.
Karolka Lipiec 11, 2014 o 15:48
Witam, Panie Rafale proszé o pomoc. Czy cos da rade zrobic z moja sprawa. Maz osobiscie podpisal dokumenty dotyczace nakazu zaplaty od eSADU. Sprawa dot. 2002r faktur za tel.Przegapilismy termin tych 7dni. Dopiero po3mies. napisalam pismo wniosek o przywrocenie terminu,pisalam do esadu 2 razy za kazdym razem odrzucali moj sprzeciw. W koncu sad normalny,nie esad zajal sie tym i tez odmowil przywrocenia terminu. Komornik juz przyslal pismo o egzekucji. Co moge jeszcze zrobic chce napisac do sadu wniosek o umorzenie postepowania procesowego i egzekucyjnego z tyt przedawnionego zob. Dodam sprawa dot.meza,maz choruje. Ostatnio na schizofremie. Jak sie bronic?
Daniel Lipiec 17, 2014 o 12:32
Rafał Rojek Lipiec 18, 2014 o 12:03
@ Daniel, a może awiza w ogóle nie było? Najlepiej zadzwonić do sądu, który wydał nakaz zapłaty żeby ustalić, na jaki adres i w jakim okresie został wysłany pozew wraz z nakazem. Jeśli okaże się że był wysłany na prawidłowy adres to można starać się wykazać, że istnieje możliwość, że listonosz nie zostawił nam awizo. Np. z uwagi na początkowe problemy nowego przedsiębiorcy pocztowego (Pisałem juiż kiedyś o błędach w awizowaniu przez PGP/InPost), jeśli jednak pozew był wysłany na błędny adres to odsyłam do mojego wpisu: Poradnik – Co zrobić, gdy wierzyciel wskazał sądowi Twój nieaktualny adres i nie miałeś możliwości podjęcia obrony
Dobrawa Lipiec 20, 2014 o 21:37
moje pytanie jest troszkę z innej strony. Staram sie o dotacje unijna, zostało wyslane do mnie pismo o uzupełnieniu dokumentacji, którego nie odebrałam, ale nie z mojej winy. Nie chciałam być nadgorliwa wiec dalam czas na wyslanie do mnie pisma, ale w końcu nie wytrzymałam i sama zadzwoniłam … i dowiedziałam się, że list nie został przeze mnie odebrany i wlasnie mnial termin na uzupelnienie dokumentów. Jak powiedziano mi na poczcie Pan listonosz był na urlopie i było dużo pomyłek (fakt ja w tym czasie tez znalazłam awizo nie do mnie i nie na mój adres). Nie przyszla do mnie faktura, ani karta. Ale czy w takim wypadku, czy mam szanse na wznowienie terminu. Napisalam skarge do Poczty, ale nie wiem czy cos to da. Chodzi o kwote 300 tys, wiec proszę mi wierzyc nie jestem w dobrym humorze.
mario Lipiec 25, 2014 o 09:40
Witam. Ja jestem po drugiej stronie i mam problem z dłużnikiem. Otóż sąd wydał wyrok zaoczny bo pozwany nie pojawial sie. Wyrok zaoczny został przez pozwanego odebrany w stycznie tego roku(na awico jest „adresat osobiscie ” i podpis pozwanego. w ciagu tygodnia pozwany zazala sie i sklada pismo do sadu. Sad oddala zazalenie z powodu brakow formalnych. Pozwany nie odbiera pism z sadu.Sad przez pesel znajdy=uje nowy adres i wysyla oddalenie zazalenia. Wyrok sie uprawomocnia.Komornik dziala i wtedy w 18 czerwca pozwany sklada do sadu pismo zazalające sie na wspomniane oodalenie i prosi o uwzglednienie zazalenia ze stycznia twierdzac,ze to nie on odebral i nie on sie zazalal, a ktos nieznany mu.Nic w tym pismie nie pisze o przywroceniu terminu czy sprzeciwie. W pismie podaje,ze 11 czerwca dostal pierwszy raz z sadu oddalenie i dowiedzial sie o zapadlym wyroku,a 13 czerwca komornik poinformowal go o sprawie , wyroku i powodzie. W kolejnym juz pismie 30 czerwca pozwany podaje,ze to uzupelnienie pisma z 18 czerwca i wnioskuje o przywrocenie terminu, a 3 lipca wnosi sprzeciw. Czy sad przywroci termin na podstawie slow pozwanego,ze nie on odebral, nie on sie zazalal i jeszcze zlozyl sprzeciw po terminie 7 dni od kiedy sie dowiedzial ? Strasznie w sprawie mąci i namieszal, a ja nic nie moge zrobic. Pomimo,ze juz 4 lata od pobicia i 2 lata od wyroku karnego przeciwko niemu. Wstrzymal egzekuucje,bo twierdzi,ze wadliwie doreczono. Czy slowa wystarcza przeciw faktom doreczenia i zlozenia zazalenia?
EWELINA Lipiec 31, 2014 o 12:52
W dniu dzisiejszym otrzymałam postanowienie Sądu Okręgowego oddalające moje zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności. W uzasadnieniu Sąd uwzględnił fakt, że przebywam za granicą jednak słusznie zauważył, że byłam w kraju kiedy nakaz został doręczony i potwierdziłam odebranie podpisem. Z nakazem nic nie zrobiłam ponieważ będąc poza miejscem zamieszkania nie miałam możliwości złożyć sprzeciwu. Czy w takiej sytuacji jest możliwość złożenia odwołania od postanowienia? Czy są inne środki które mogę zastosować poza pozwaniem powoda ponieważ nie wykonał umowy za którą żądał zapłaty i na którą ma nakaz zapłaty z tytułem wykonawczym?
Iwona Sierpień 4, 2014 o 00:03
Witam. Sprawa nie dotyczy mnie ale kobiety, której chciałabym pomóc. Problem jest dość skomplikowany i nie wiem czy można jeszcze coś z tym zrobić. 12 lat temu kobieta ta podpisała umowę z firmą kolportażową na sprzedaż prasy ( umowa zawiera zapis o lichwiarskich odsetkach za każdy dzień).Niestety nie wywiązała się ze swych obowiązków i wobec tej firmy pojawił się dług za nieoddaną prasę. Po jakimś czasie oczywiście od komornika dowiedziała się, że Sąd wydał nakaz zapłaty wraz z odsetkami. O wyroku nie miała pojęcia. Obecnie już ponad 10 lat komornik zabiera jej połowę wypłaty , która idzie tylko i wyłącznie na spłatę odsetek ( dziennie 50 zł) a dług dalej jest i prawdopodobnie nigdy nie zostanie spłacony.Kobieta żyje już na skraju nędzy ( straciła mieszkanie- nie było ją stać na jego utrzymanie) mieszka w zawilgoconej suterynie, nie ma pieniędzy na leki, okulary itd). Dług wynosi 5.500tyś złotych , a komornik przez te lata zabrał dla wierzyciela kwotę ponad 120000tyś złotych i oczywiście rosną odsetki od odsetek.Nie jest to do spłacenia do końca życia.Chcę jej pomóc ale nie wiem czy w ogóle jest jakaś szansa.Pisałam do wierzyciela ale on nie jest tym zainteresowany – dostaje przecież co miesiąc sporą kwotę .Proponowałam spłatę w całości tego długu ale oczywiście nie wyraził zgody. Nie wiem skąd zaproponował kwotę zamiast 5 500tyś zł 55000 tyś i uzna sprawę za załatwioną.
Sprawa ta trochę przypomina sprawę nagłaśnianą przez TVP – emeryta z Bydgoszczy.
Jeśli jest jakaś szansa na pomoc tej kobiecie proszę o podpowiedź
DARIUSZ Wrzesień 10, 2014 o 22:22
mam pytanie, a mianowicie co wtedy jeżeli w trakcie działań sądu z ramienia wierzyciela miałem zawieszoną działalność i nie było mnie w siedzibie firmy bo nie musiałem być np. przez pół roku? Pozdrawiam.
Rafał Rojek Wrzesień 12, 2014 o 12:30
Mariusz Wrzesień 12, 2014 o 12:54
W moim przypadku sprawa wygląda następująco :
– sprzeciw wysłany do sądu na nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym został odrzucony ze względu na przekroczenie terminu o jeden dzień
– została wydana klauzula wykonalności i otrzymałem pismo o wszczęciu egzekucji przez komornika
Jakich argumentów mogę użyć we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu ?
Adres korespondecyjny był poprawny . Żona co prawda odebrała list dot. nakazu zapłaty i przekazała mi 3 dni po jego odebraniu ( przebywałem poza domem ) . Sprzeciw został wysłany przesyłką kurierską . Kurier został zamówiony w dniu poprzedzającym odebranie przesyłki , ale tego dnia nie dotarł ( miał opóźnienia , zapomniał) . Czy ten fakt może usprawiedliwić jednodniowe przekroczenie terminu na złożenie sprzeciwu ? Dodam , że roszczenia są niezasadne ( dotyczą noty obciążeniowej za sprzęt , który niby nie został zdany po zakończeniu umowy z jednym z operatorów telefonii . Sprzęt oczywiście został zdany )
Będę wdzięczny za pomoc. Mariusz
Rafał Rojek Wrzesień 16, 2014 o 11:24
W tym zakresie warto zapoznać się z art. 165 Kodeksu postępowania cywilnego, który natomiast odwołuje się do innej ustawy tj. Prawa pocztowego. Podkreślić należy, że termin zostaje zachowany przy oddaniu pisma procesowego w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z 23.11.2012 r. – Prawo pocztowe.
Moim zdaniem oddanie przesyłki kurierowi nie jest usługą pocztową, a jedynie usługą przewozową. Jest małe prawdopodobieństwo, że sąd uwzględni Pański wniosek o przywrócenie terminu, korzystając z kuriera świadomie ponosi Pan ryzyko niezachowania terminu. Nie uda się więc Panu wykazać, że było to bez pańskiej „winy”. Proszę jeszcze zapoznać się z regulaminem świadczenia usług przez tego kuriera, może przysługuje Panu jakaś reklamacja.
Karolina Wrzesień 12, 2014 o 16:17
W dniu 21.07.2014r. odebrałam z poczty list polecony z firmy Raport 4NS FIZ w którym było napisane iż mam zaległości wobec Firmy B. Było to przedsądowe wezwanie do spłaty zadłużenia ( jak to napisali : ” w nieprzekraczalnym terminie 17.07.2014r.) z powodów osobistych nie mogłam wcześniej pisma odebrać – wiadomo okres wakacyjny itd. Jak tylko odebrałam pismo firmie Raport przelałam stosowną kwotę (325zł z dodatowymi 3 zł ponieważ liczyłam się z tym że zapewne doliczą odsetki). I w tym samym dniu zadzwoniła do owej firmy aby zapytać się czy z pewnością wszystko będzie ok bo jakby nie było mimo że przelałam kwotę była ona po 4 dniach od terminu wzywającego do zapłaty ( nadmienie ze przelew był w tym samy dniu co odebrałam pismo z poczty). Pani przez telefon powiedziała że mam się niczym nie martwić tylko wysłać im e-mailowo potwierdzenie przelewu. Tak też zrobiłam. Po czym w dniu 10.09.2014 otrzymuje z owej firmy telefon że był wobec mnie złożony pozew o zapłatę, (kwoty którą przelałam 21.07 – 325 zł oraz zwrot kosztów sądowych tj. 94 zł ). W dniu dzisiejszym tj 12.09.2014 odebrałam list zwykły (który oni wysłali 02.09.2014) nie polecony z firmy Raport z zawiadomienem o wydaniu nakazu zapłaty 94 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych do dnia dzisiejszego czyli 12.09.2014r. Również odebrałam dzisiaj z poczty Pozew z sądu o zapłatę zaległości. Natomiast w nakazie zapłaty z sądu pisze ze tą kwotę powinnam wnieść do dwóch tygodni od doręczenia nakazu. Prosze mi wyjaśnić data dręczenia nakazu to data z którą odebrałam list – nakaz do ręki czyli dzisiaj czy to termin 12.09.2014 który ustaliła firma Raport. ? Dodatkowo proszę mi powiedziec czy firma Raport miała prawo wydać stosowne pismo do sądu jak napisane jest w pozwie 21.07.2014 kiedy ja zrobiłam przelew jak odebrałam pierwszy list i wysłałam 21.07 od razu potwierdzenie emailem? Czy firma ta ma prawo obciązać mnie kosztami procesu???
Leszek Wrzesień 23, 2014 o 22:39
Rafał Rojek Wrzesień 24, 2014 o 10:06
Lech Malinowski Wrzesień 24, 2014 o 10:13
Panie @Rafale, co Pan sądzi o „niekonstytucyjności”, tudzież innej wadzie tego 7-dniowego terminu? Przecież to jest bardzo krótki okres, podczas którego storna po pierwsze musi ochłonąć „o co chodzi”, po drugie dowiedzieć się co to za akta i gdzie są, po trzecie udać się „przez pół Polski” do sądu, zobaczyć akta, po czwarte przemyśleć co może zrobić (a przecież pomoc prawna nie jest natychmiast – „proszę przyjść na wizytę pojutrze” – każdy normalny człowiek (nie przygotowany na taką obronę obudzony o 3 w nocy tak jak być może ja, czy Pan) tego terminu nie dochowa. A przecież po tych 7 dniach nadal mamy sytuację, że prawidłowego doręczenia nie było. A to, czy pozwany zareaguje po tygodniu, czy po kwartale, nie powinno wpływać na możliwość podniesienia słusznego zarzutu na ewidentnie wadliwe działanie sądu.
Rafał Rojek Wrzesień 25, 2014 o 14:31
Jednak sytuacje są różne, nie zawsze zaskarżenie klauzuli będzie tą jedyna właściwą drogą. Czasami wystarczy przywrócenie terminu (również tego 7-dniowego), czasem skarga o wznowienie postępowania. Nie mówiąc już o praktyce wielu sądów, którym bez potrzeby wykazania dochowania jakiegokolwiek terminu, do uchylenia nakazu zapłaty wystarczy powołanie się art. 502¹ K.p.c. (wskazując że Wierzyciel w momencie wytoczenia powództwa nie znał miejsca zamieszkania Dłużnika, a więc doręczenie nakazu zapłaty nie nastąpiło).
Poza tym, daty w których dłużnik dowiedział się o egzekucji też nie są potwierdzone niepodważalnymi dokumentami (komornicy często wysyłają listy przesyłkami nieewidencjonowanymi, a o zajęciu w banku, czy wynagrodzenia dowiadujemy się telefonicznie lub ustnie). W tych wypadkach data, od której liczy się ten termin, jest bardzo „elastyczna” 😉 Co daje duże pole do popisu, w szczególności, gdy dłużnik przebywa poza granicami, potrzebne sa tłumaczenia dokumentów etc.
Nad niekonstytucyjnością tych zapisów nigdy się jednak nie zastanawiałem. W końcu to „tylko” zażalenie czy też skarga na orzeczenie referendarza, a nie kasacja, czy apelacja. Nie wiem, czy gdyby ustawodawca zmienił przepisy odnośnie tych terminów, to paradoksalnie nie doprowadziłoby do sytuacji, gdzie zwykły człowiek już zupełnie pogubił się w tych zapisach. Zażalenie na sprawę XY wynosiłoby 7 dni, ale już na YZ – 21 dni, bo sprawy B są np. bardziej skomplikowane.
Robert Październik 3, 2014 o 09:33
Dzięki pana poradą na tym blogu skutecznie udało mi się przywrócić termin do złożenia sprzeciwu za co bardzo dziękuje!!! Miałbym jeszcze jedno pytanie czy mógłby pan doradzić? Sąd wyznaczył termin rozprawy (odbędzie się za kilka dni) w sprzeciwie powołałem się na przedawnienie.Dostałem z sądu zawiadomienie (nie wezwanie) i teraz czy lepiej bym jechał na tą rozprawę czy to nic nie zmieni? Sprawa odbędzie się ok 300km od mego miejsca zamieszkania więc jest to dla mnie koszt.Dodam że wierzyciel w odpowiedzi na mój sprzeciw przesłał ugodę której nie przyjąłem(nie odpowiedziałem na to pismo)Dług jest ewidentnie przedawniony lecz skoro wierzyciel podtrzymuje pozew może próbować różnych sposobów.Bardzo proszę o rade pozdrawiam
Rafał Rojek Październik 3, 2014 o 11:26
Jeśli podniósł Pan zarzut przedawnienia to sąd zobowiązany jest się do niego ustosunkować. Nie wymaga to Pańskiej obecności na rozprawie. Z ostrożności, jeśli nie zrobił Pan tego wcześniej w treści sprzeciwu, może zdąży Pan wysłać do sądu pismo z wnioskiem o rozpoznanie sprawy również pod Pańską nieobecność. Podróż 300 km może być rzeczywiście nieopłacalna, jeśli wartość przedmiotu sporu jest niewielka. Gdyby stawiennictwo było obowiązkowe mógłby Pan żądać zasądzenia od drugiej strony kosztów dojazdu, ale nie każdy sąd przychyla się do takiego wniosku, gdy np. podróż była własnym samochodem.
Robert Październik 3, 2014 o 11:57
Bardzo dziękuje za szybką odpowiedż. We wniosku dopisałem prośbę o rozpatrzenie sprawy na posiedzeniu niejawnym.Dziwi mnie fakt że wierzyciel (windykacja) podtrzymuje pozew i jednocześnie próbuje zawrzeć ugodę na kwotę 10% wnioskowanej przez nich kwoty.Ja nie zgodziłem się aby nie popełnić jakiegoś przerwania biegu czy coś w tym stylu,a dług zamierzam swój spłacić lecz po tym jak sąd uzna przedawnienie wtedy mogę negocjować kwotę bez odsetek oraz innych kosztów.
Marta Październik 13, 2014 o 12:57
Czy 7-dniowy okres liczy się od informacji o długu (ktorą to sama uzyskałam sprawdzając w spóldzielni i przeglądając akta), czy można się powołać na 7 dni od momentu dowiedzenia się o tym,że taki wyrok nie jest prawomocny. Mieszkałam przez 17 lat za granicą, będąc jednocześnie zameldowana w Polsce pod adresem gdzie powstał dług. Dowiedziałam się o długu ponad miesiąc temu, chcę się odwołać ale nie byłam świadoma, że jest taka możliwość i że trzeba to zrobić natychmiast. Czy sąd sprawdzi,kiedy przeglądałam akta i użyje tego przeciwo mnie? Wyrok jest nieprawomocny….nigdy tam nie mieszkałam.
Marta Październik 13, 2014 o 13:04
I jeszcze jedno pytanie: ustanawiając pełnomocnika do doręczeń w kraju, czy mszę też podać swój adres za granicą? Jeśli nie, to co wpisać w prawym górnym rogu wniosku pod Pozwany: Imię i Nazwisko, adres pełnomocnika?
Marcin Październik 24, 2014 o 00:24
4.03.2014 dowiedziałem się o zajęciu konta przez komornika. Okazało się, że sprawa dotyczy zadłużenia mojego mieszkania rodzinnego, w którym nie mieszkam od ukończenia pełnoletności (ponad 10 lat). Matka nie przekazywała mi jakiejkolwiek korespondencji i informacji, nie miałem o sprawie wiedzy. Zatrudniłem prawnika, zaniosłem mu dokumenty, które odebrałem od matki. Został wniesiony wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu. Sprawa odbyła się z końcem sierpnia br., Sąd przychylił się do wniosku i sprawa wróciła na wokandę i czekam na kolejną rozprawę 31.10.
Jednak tydzień temu do drzwi mojej partnerki (moje obecne miejsce zamieszkanie) zapukał komornik, dokonał spisu majątku. Akcja miała miejsce pod nieobecność ani moją, a ni partnerki. W domu była teściowa. Wszystkie przedmioty należą do partnerki. Mam zatem pytanie? Czy komornik ma możliwość cokolwiek zając, jeśli nic nie jest moje?
Kolejno, po wizycie komornika, otrzymałem wezwanie na spotkanie, na które oczywiście się udałem. W trakcie spotkania okazało się, że ciążą na mnie jeszcze dwa kolejne nakazy zapłaty. Na moje pytania do komornika, kiedy była wysyłana korespondencja, otrzymałem odpowiedź, że prawdopodobnie doszło do uchybienia i nie została wysłana w ogóle. Czy to możliwe? W jaki sposób zatem zapadł wyrok? Czy teraz mam ponownie składać wniosek o przywrócenia terminu? Nie stać mnie na prawnika, sprawę chcę pociągnąć sam więc proszę o pomoc co robić. 20.10.2014 byłem u komornika, więc zakładam, że czasu na odwołanie mam do 27.10?
Artur Październik 24, 2014 o 11:55
Witam, mam bardzo podobny problem do tych, które są tu opisywane. Mianowicie otrzymałem list polecony (inPost) od Komornika Sądowego, w którym jest zawarte kilka pism, w tym oczywiście zawiadomienie o wszczęciu egzekucji oraz o zajęciu rachunku bankowego i zakazie wypłat. Dodatkowo był odpis nakazu zapłaty wraz z klauzulą wykonalności. Problem polega na tym, że nakaz zapłaty jest z dnia 17 marca, w tym okresie przebywałem za granicą, więc nie mogłem odebrać przesyłki pocztowej. Rzecz w tym, że zapoznawałem się z wieloma wątkami na blogu traktujących o złych adresach do korespondencji czy pomylonych adresach, lecz żaden nie mówi co można zrobić w wypadku pobytu za granicą. Na moją niekorzyść przemawia fakt, że nie mam praktycznie żadnych dowodów na to iż nie przebywałem w kraju. Byłem w Niemczech, toteż nie mam biletów lotniczych ani dowodów, że tam pracowałem, ponieważ byłem w ramach wypoczynkowych. Jedynie moi rodzice oraz moja babcia u której mieszkałem za granicą w tym okresie są świadkami. Jakie inne dowody na to, że przesyłka nie została mi skutecznie dostarczona mogę przedstawić przed sądem ? Dodam tylko iż po powrocie, według zeznań rodziców w tym okresie była tylko jedna przesyłka awizowana na moje imię i nazwisko.
Generalnie z pisma od komornika dowiedziałem się po raz pierwszy o moim długu, nie mam pojęcia za co ten dług mam a jest on naprawdę bardzo wysoki. Podejrzewam, że jest to jakiś stary mandat albo inna błahostka sprzed lat, o której kompletnie zapomniałem. Zapewne byłaby możliwość skutecznego wniesienia zarzutu przedawnienia.
Co mogę w tej sytuacji skutecznego uczynić ? Czy mam jakiekolwiek szanse na przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty ?
Sylwia Listopad 13, 2014 o 09:55
Mam pytanie jak mogę przywrócić termin. Sprawa jest bardzo skomplikowana.
Komornik na wniosek wierzyciela umorzył cały dług ( dodam że splaciłam bezposrednio wierzycielowi zadłużenie mojego ojca, które wynikło z niepłacenia czynszu, tylko ze wzgledu by moja niepełnoletnia siostra nie znalazła się na bruku). Problem polega iż komornik naliczył 15% (8100zł) kosztów komorniczych a nie jak przewiduje ustawa 5%.
Ojciec nie odbiera pism od poczty o całych kosztach komorniczych dowiedziałam się po czasie od brata, gdyż na poczatku postępowania komornik błędnie pociagnął go do spłacenia tego długu.
Termin złożenia skargi minął miesiąc temu. Ja niedawno dowiedziałam się o tym fakcie. W przyszłości chce wykupić mieszkanie i nie wiem jak rozwiązać problem by przywrócić termin i by komornik naliczył dobrze swoje koszty.
kamil Listopad 29, 2014 o 11:44
witam panie Rafale mam takie pytanie wziołem kiedyś kredyt w w banku pko spłacałem go reguralnie nie było żadnego problemu ze spłat. znalazłem za granicą za większe pieniądze,ale okazało się jednym wielkim oszustwem jakoś udało mi się wrucić do polski i nie spłacałem kredytu zaledwie kilka rat przychodziły pisma różne.napisałem do banku prożbę o ugodę z bankiem zgodzili się i podali numer konta na które mam wpłacać pieniądze i tesz tak robiłem.a teraz dostałem pismo od komornika że odbyła się rozprawa w sądzie i zajęcie wierzytelnośći wszystkiego całej wypłaty gdzie pracuje na umowę zlecenie nie mam nic zadnego majątku,mieszkam na stancji.z banku miałem dostać hamonogram spłat po ugodzie nic nie dostałem bardzo duże odsetki mi naliczyli ponad 15tyś niewem co mam robic proszę niech pan mi coś doradzi podaje swojego e-mail kamil.fijalek@tlen.pl
IGOR Grudzień 9, 2014 o 12:13
lary Grudzień 10, 2014 o 13:53
Witam,pisalem tutaj w listopadzie w sprawie przedawnienia dlugu za jazde bez biletu…
wiec zlozylem odpowiednie wnioski
o przywrocenie terminu
i dzien pozniej wyslalem sprzeciw od nakazu zaplaty.
dzisiaj otrzymalem odpowiedz z sadu ze moj wniosek zostalodrzucony poniewaz jest bezpodstawny natomist przyjeli sprzeciw od nakazu zaplat i sprawe rozpatrzy sad w moim miescie zamieszkania…
czy mam przez to rozumiec ze na tej sprawie dopiero mam wniesc przedawnienie dlugu?
czy z chwila otrzymania postanowienia sadu komornik powinien zaprzestac egzekucji?bo z tego co zrozumialem z postanowienia to cofaja nakaz zaplaty w caloscie
Rafał Rojek Grudzień 11, 2014 o 17:21
Ania Grudzień 12, 2014 o 07:19
Witam,prosze mi pomoc,wczoraj dostalam pismo od komornika,ze na podstawie wyroku z maja mam zaplacic 86,zl za smieci ale co jest najlepsze ze ja nie mam wyroku a komornik podoliczal sobie rozne swoje koszta i z 86zl zrobilo sie prawie 600.Prosze mi powiedziedziec co mam zrobic skoro mieszkam caly czas gdzie jestem zameldowana,inne listy sa odbierane a tą sądówke inpost nie dostarczył,nawet awiza nie bylo.Co mam zrobic w takiej sytuacji napisać jakiś wniosek i do kogo?
Rafał Grudzień 12, 2014 o 07:39
Mam mały problem może uda mi się z państwem ustalić co mam robić mianowicie.W 2013 roku dostałem pozew wraz z nakazem zapłaty na rzecz powoda 8800zł.Od tego pozwu złożyłem sprzeciw,odbyło się kilka terminów lecz na ostatnmj nie mogłem się stawić ani poinformować sądu o tym że mnie nie bedzie ponieważ przebywałem w areście śledczym w Niemczech.Z zakładu wszyłem parę dni temu od razu dostałem wezwanie do zapłaty przez komornika ponieważ z braku mojej nie obecności na procesie tenże sprawę przegrałem.2 czerwca 2014 zapadł wyrok i teraz chodzi mi o to co mógł bym zrobić aby sprzeciw odbył się jeszcze raz??Czy może pisać do sądu o przywrócenie terminu do złożenia apelacji wraz z wstrzymaniem postępowania komorniczego??
Czy może mam jeszcze jakieś inne możliwości dodam iż pismo o wszczęciu postępowania komorniczego dostałem 8 grudnia 2014.Z góry dziękuje za pomoc.Pozdrawiam Rafał
Ania Grudzień 12, 2014 o 09:30
Witam juz wybrnelam z opresji dogadalam sie z wierzycielem i obeszlo sie bez wiekszego bólu!
Iwona Grudzień 13, 2014 o 23:45
Bardzo prosze o pomoc.Sprawa wygląda następująco.Otrzymałam nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z e-sądu, mimo podwójnego awizowania list nie został odebrany.Pobrany był dopiero za trzecim awizem (mam inny adres zamieszkania ).Od razu napisałam sprzeciw ale został odrzucony ze względu na nie przesłane w terminie (liczyło się pierwsze awizo).Właśnie otrzymałam zawiadomienie o wszczęciu egzekucji komorniczej.Czy można jakoś przywrócić termin, bądż złożyć zażalenie? Chciałabym żeby sprawa trafiła do sądu, ponieważ mam dowody na to iż wierzyciel nie ma racji jeśli chodzi o nałożenie kary.Proszę o odpowiedź
Rafał Rojek Grudzień 15, 2014 o 15:31
Witam, w tej sprawie jedyne co można zrobić to napisać zażalenie na postanowienie sądu o odrzuceniu sprzeciwu, ale jeśli minęło już 7 dni od otrzymania tego postanowienia to niestety, ale nakaz jest prawomocny i komornik może egzekwować wierzytelność w nim wskazaną. Minął już termin na ingerencję w merytoryczną część sprawy. Nie za bardzo rozumiem też termin „trzecie” awizo – zazwyczaj są tylko dwie próby doręczenia.
Agnieszka Grudzień 16, 2014 o 11:22
Otrzymałam wyrok nakazowy z Sądu w sprawie zadłużenie wobec pewnej firmy. Jednak przed wydaniem wyroku wpłaciłam część kwoty zadłużenia na konto tejże firmy o czym Sąd wydając wyrok nie wiedział. Od wyroku wobec powyższej sytuacji (inna kwota o którą wystąpił wierzyciel wobec realnego zadłużenia) złożyłam sprzeciw, ale niestety było to po terminie (liczyłam termin 14 dni wg dni roboczych , a nie kalendarzowych). Teraz dostałam pismo od komornika. Czy mogę zaskarżyć wyrok ? Pisać do komornika ? Co mogę zrobić ? Bardzo proszę o pomoc.
Barbara Grudzień 17, 2014 o 19:00
Mąz otrzymał z sądu nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.Odebrał za pierwszym razem i to było 11go Grudnia.Byłam u prawników i każdy mówi co innego jeden ,że pisac sprzeciw drugi ,że nie.Dodam ,że firma windyfikacyjna sprzedała drugiej mój dług.Cały czas płacę co miesiąc po 500zł tak uzgodnione było z pierwsza firmą.Tej było mało choć mówiliśmy ,że nie mamy z czego i możemy tyle.Jeden prawnik powiedział ,że może ta firma nie mogła sprzedac tej drugiej.Mówił,że nie mam pisac pisam ,ale przeciez wyrok sie uprawomocni.Chce prowadzic moją sprawę ,bo twierdzi ,że jest do wygrania.Co pan mi radzi?Proszę o pomoc.
tomi68 Grudzień 29, 2014 o 19:22
Otrzymałem nakaz zapłaty z sądu na który w świątecznym ferworze nie wniosłem zażalenia. Sprawa dość skomplikowana, ale nie o tym.
Nakaz zapłaty został mi doręczony pod adres który „wierzyciel” znalazł w CEIDG czyli na adres prowadzonej przeze mnie działalności , a nie doręczony na mój adres zamieszkania/zameldowania, który „wierzyciel” zna.
Czy powinienem wystąpić do Sądu o prawidłowe doręczenie nakazu zapłaty, czy o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu. Pozdrawiam Tomek
Rafał Rojek Grudzień 31, 2014 o 18:26
Jeśli Pan osobiście odebrał i podpisał zwrotkę to trudno, aby sąd uwzględnił Pana żądanie doręczenia na prawidłowy adres. Dla sądu pozew wraz z nakazem zapłaty zostały prawidłowo doręczone – dysponuje w tym zakresie sinym dowodem z dokumentu jakim jest właśnie ta pocztowa zwrotka. Chyba, że ktoś inny ją podpisał – wtedy da się jeszcze „przywrócić” ten termin.
Ewa Grudzień 30, 2014 o 11:33
dostałam właśnie zawiadomienie od komornika o zajęciu rachunku bankowego. Problem polega na tym, że w ogółe nie dostałam żadnego zawiadomienia o toczącej się sprawie, ani żadnego awizo, żebym odebrała korespondencję (a powinno być awizowane dwukrotnie). Drugi problem polega na tym, że inni, zaskarżeni w tej samej sprawie, powiadomienia takie dostali i bronia się przed sądem. W jaki sposób moge uzasadnić, że nie otrzymałam żadnego powiadomienia, bo faktycznie nie otrzymałam? Zawsze odbieram korespondencję, szczególnie sądową, bo wiem jakie mogą być skutki nieodebrania
Mieszkam na osiedlu strzeżonym – nie ma wspólnoty, tylko stowarzyszenie mieszkańców. Chodzi o ściąganie należności, które rzekomo musimy płacić na fundusz remontowo-budowlany. Bardzo wielu mieszkańców nie płaci, ponieważ nie wiadomo co się z tymi pięniędzmi dzieje (do jakiegoś momentu płaciłam administratorowi, ale pieniądze zostały przez niego zdefraudowane i od tego czasu nie płacę).
Wiem, że nie ma obowiązku płacenia, bo nie jesteśmy wspólnotą – chcę się odwołać od klauzuli wykonalności i wnieść sprzeciw od nakazu zapłaty. Ale jaki mam podać argument, żeby przywrócić termin? Czy sąd uwierzy, że nie otrzymałam żadnej korespondencji, skoro inni dostali? Myślę, że doręczycielowi nie chciało się chodzić po całym osiedlu i doręczył tylko niektórym, a innym nawet nie dał awizo.
Rafał Rojek Grudzień 31, 2014 o 18:34
Witam, odpowiedź powinna być w sądzie. Można przejrzeć dokumenty osobiście, albo zadzwonić i zapytać na jaki adres sąd przesłał pozew wraz z nakazem zapłaty. Może doszło do jakieś pomyłki. Jeśli było dwukrotne awizowanie to może być temu winny InPost. Może w tym czasie była Pani na wakacjach, itp. Od sądu trzeba zacząć (sygnatura sprawy sadowej powinna być w piśmie komornika. Następnie po uzyskaniu tych ind=formacji z sądu musi Pani złożyć do sądu zażalenie na postanowienie o nadaniu nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności. A to dlatego, że skoro nakaz nie został Pani właściwie doręczony to nie mógł się uprawomocnić. Tym samym nie mogła zostać mu nadana klauzula. Jednak trzeba się spieszyć bo jest na to tylko 7 dni od powzięcia informacji, że taka sprawa toczyła się przeciwko Pani w sądzie.
Ewa Styczeń 4, 2015 o 21:17
Bardzo dziękuję za poradę, sprawa sie wyjaśniła o tyle, że po przejrzeniu dokumentów w sądzie stwierdziłam, że błędnie był podany numer domu – nawet na kopercie było napisane, że nie ma takiego numeru. A obok informacja o podwójnym rzekomym awizowaniu.
Czyli składam:
1/ do sądu zażalenie na postanowienie i jednocześnie skargę na orzeczenie referendarza, o nadaniu nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności (bo nie wiem przez kogo było wydane) – opłatę 30 zł dołączam do pisma ,
2/ do sądu wniosek o doręczenie nakazu zapłaty czyli ? przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu (czy jest jakaś opłata?)
3/ do sądu wniosek o wstrzymanie postępowania egzekucyjnego?
4/ Wszystkie pisma/kopie do komornika? czy należy do komornika napisać wniosek o wstrzymanie egzekucji? A co z kosztami egzekucyjnymi? Gdzies wyczytałam, że powinnam napisać, żeby kosztami komorniczymi obciążyc powoda?
5/ pismo do banku, że egzekucja jest nieprawomocna? czy dopiero jako dostanę postanowienie sądu o uchyleniu decyzji o nadaniu klauzuli wykonalności?
Wszystkie pisma do sądu w dwóch egzemplarzach?
Bardzo przepraszam za tak dużo pytań, ale jutro mija mi 7 dniowy termin i nie chciałabym niczego przeoczyć
Ewa Styczeń 4, 2015 o 21:52
Teraz sie doczytałam, że na działaność komornika owszem można wnieść skarge, ale taka skarga kosztuje 100 zł. Dostałam od komornika 8 pism –
1/ wzwanie do zapłaty należności
2/ postanowienie o przyznanie wierzycielowi kosztów zastępstwa w postępowaniu egzekucyjnym
3/ zawiadomienie o wszczęciu egzekucji
4/ zajęcie wierzytelności
5/ zawiadomienie o zajęciu rachunku bankowego i zakazie wypłat x 3 (bo do trzech banków)
Czy ja musze wnieść opłate w kwocie 800 zł łącznie, za każde z tych pism oddzielnie, mimo, że sprawa dotyczy tego samego? To byłaby jakas paranoja!
Błagam o szybka odpowiedź 😉
Ewa Styczeń 4, 2015 o 23:40
Panie Rafale – jeszcze jedno 😉 doczytałam się w Pańskich odpowiedziach, że nie trzeba składać oddzielnych pism w sprawie skargi na wydanie klauzuli wykonalności, wniosku o dostarczenie pozwu i nakazu na właściwy adres oraz zawieszenia postępowania egzekucyjnego – wszystko to można wysłać w jednym piśmie. Ale co z opłatami? sama skarga to 30 zł, ale zawieszenie postępowania egzekucyjnego nie wymaga dodatkowej opłaty?
w pismach od komornika jest napisane, że skarga na jego działalność wymaga opłaty 100 zł. Jeśli można trzy rzeczy umieścić w jednym piśmie do sądu, to trzeba jeszcze pisać oficjalną skarge na czynności komornika? Jak zastopować jego działania?
Ewa Styczeń 5, 2015 o 00:10
Panie Rafale trochę mam wyrzuty sumienia, że tak Pana męczę 😉
Napisałam pismo w ten sposób:
ew. zażalenie na postanowienie sądu
do nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym
1/ uchylenie orzeczenia/postanowienia z dn. 17 listopada 2014 o nadaniu klauzuli wykonalności do nakazu
zapłaty w postępowaniu upominawczym wydanym w dniu 6 sierpnia 2014 r.
2/ przesłanie mi pozwu wraz z nakazem zapłaty na właściwy adres przywracając mi tym samym prawo
wniesienia sprzeciwu od nakazu
3/ zawieszenie postępowania egzekucyjnego
Potem uzasadnienie
Czy to jest ok? Wniosłam oplate 30 zł i załączam do pisma potwierdzenie przelewu.
Ewa Grudzień 30, 2014 o 18:16
dostałam właśnie zawiadomienie od komornika o zajęciu rachunku bankowego. Problem polega na tym, że w ogółe nie dostałam żadnego zawiadomienia o toczącej się sprawie, ani żadnego awizo, żebym odebrała korespondencję (a powinno być awizowane dwukrotnie). Drugi problem polega na tym, że inni, zaskarżeni w tej samej sprawie, powiadomienia takie dostali i bronią się przed sądem. W jaki sposób moge uzasadnić, że nie otrzymałam żadnego powiadomienia, bo faktycznie nie otrzymałam? Zawsze odbieram korespondencję, szczególnie sądową, bo wiem jakie mogą być skutki nieodebrania
Ewa Grudzień 30, 2014 o 18:18
joanna Styczeń 2, 2015 o 15:09
Rafał Rojek Styczeń 8, 2015 o 15:27
Witam, sprzeciw zawsze wnosi się razem z odpisem dla drugiej strony, niezależnie czy reprezentuje ja pełnomocnik czy nie. Nie musisz wskazywać w treści sprzeciwu kto reprezentuje drugą stronę – tym bardziej, że nie masz takiej wiedzy. Jeśli jednak zapomniałaś o odpisie to sąd wezwie Cię do uzupełnienia braków formalnych.
Marcin Styczeń 3, 2015 o 17:20
Panie Rafale taki stan faktyczny od dwóch lat mieszkam za granicą. W tym roku został wydany nakaz zapłaty na moje nazwisko (nic o nim nie wiedziałem). Na mój stary adres zamieszkania, gdzie obecnie mieszka moja siostra przyszło wezwanie do zapłaty należności oraz wezwanie do złożenia wyjaśnień od Komornika, nie było w nim odpisu klauzuli wykonalności jak również pouczenia o możliwości złożenia zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności. Podejrzewam, że zawiadomienie o nadaniu klauzuli wykonalności mogło być w poprzedniej korespondencji (nie wiem czy było coś wcześnie wysyłane, być może skutek podwójnego awiza dlatego nie wiem nic o poprzedniej korespondencji). Co mam zrobić w takim przypadku myślę o złożeniu wniosku o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowieniu o nadaniu klauzuli wykonalności??
Marcin Styczeń 3, 2015 o 17:21
Dodam, że nakaz zapłaty wydał mały Sąd w Podkarpackim (działa dość sprawnie)
Rafał Rojek Styczeń 8, 2015 o 16:22
Jeśli nakaz zapłaty nie był prawidłowo doręczony to nie musi Pan nic przywracać. Może Pan zwrócić się do komornika o przesłanie Panu mailem informacji o postępowaniu, o którym dowiedział się Pan od siostry np. telefonicznie. Wtedy termin 7 dni na złożenie zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli powinien się liczyć od dnia, w którym faktycznie dowiedział się Pan o tym że było prowadzone przeciwko Panu takie a takie postępowanie sadowe – tj. np z maila zwrotnego komornika albo od dnia otrzymania przesyłki z listami komorniczymi od siostry.
joanna Styczeń 9, 2015 o 09:56
A co w sytuacji kiedy komornik zwyczajnie ignoruje email z zapytaniem czego dotyczy nakaz zaplaty I prowadzona egzekucja? Chodzi o sytuacje kiedy nie otrzymalam zadnej korespondecji poniewaz mieszkam zagranica.
Drugie pytanie dotyczy terminu do wniesienia wniosku o przywrocenie terminu… Wyslalam wniosek poczta zagranicy za potwierdzeniem odbioru. Jednakze obawiam sie zanim przesylka dotrze moze minac okolo 2 tyg. CZy w tym wypadku rowniez liczy sie data nadana przesylki?
Ewa Styczeń 6, 2015 o 12:57
Rafał Rojek Styczeń 8, 2015 o 16:14
Dobrze. skargi na czynności komornika nie trzeba składać, przynajmniej na razie nie należy. Jak dostanie Pani z sadu informację o uchyleniu nakazu lub klauzuli albo – po skutecznym wniesieniu sprzeciwu – informację o utracie mocy nakazu to wtedy dopiero pisze Pani do komornika pismo o umorzenie egzekucji z uwagi na fakt iż tytuł egzekucyjny na którego podstawie prowadził postępowanie egzekucyjne przestał istnieć. W piśmie tym można też żądać obciążenia kosztami egzekucji wierzyciela (postępowanie niecelowe, nieprawidłowy adres, itp.). Dopiero jeśli mimo to komornik obciąży Panią tymi kosztami – wtedy można pomyśleć o skardze na komornika (wtedy właściwa opłata to 100 zł).
Katarzyna Styczeń 13, 2015 o 14:07
pod koniec grudnia od szefostwa otrzymałam informację o zajęciu wierzytelności przez komornika (sprawa dotyczy mandatu za ztm). Niestety nigdy, ani od ztm ani od komornika nie otrzymałam żadnego pisma. Podejrzewam, że korespondencja szła na stary adres. Rozumiem, że komornik zajmie mi pensję za ten miesiąc, ale co ja jeszcze mogę zrobić w tej sprawie? Nie ma chyba sensu przywracanie terminu skoro pismo nie zostało dostarczone na prawidłowy adres. Czy mam złożyć sprzeciw do e-sądu? Z góry dziękuję za odpowiedź.
ola Luty 2, 2015 o 19:29
dziśprzyszło do mojej firmy pismo od komornika o zajęciu mojej pensji na wniosek firmy windykacyjnej – kwota 277 zł. Ja nie otrzymałam ani pisma z sądu ani od komornika- prawdopodobnie poszło wszystko na stary adres zameldowania w innym mieście.Domyślam się ż e sprawa dotyczy reklamacji w sieci play na kwotę 40 zł kiedyś Rok 2011-oczywiście nie uznano mi jej. Co mogę w tej sytuacji zrobić ?
Rafał Rojek Luty 3, 2015 o 13:56
Leszek Luty 9, 2015 o 17:15
Witam Panie Rafale, bardzo proszę o pomoc. W czwartek 29.01.2015 otrzymałem pismo z windykacji z wezwaniem do zapłaty za jazdę bez ważnego biletu PKP w przeciwnym razie sprawa zostanie skierowana do egzekucji komorniczej a ja zostanę wpisany do BIK, BIG, KRD. W piśmie również podana jest informacja, że wierzytelność zasądzona sądowym nakazem zapłaty oraz wszelkie dodatkowe należności uboczne przysługujące firmie Przewozy Regionalne Sp. z o.o. została umową z dn. 14.10.2014 r. przelana cesją na firmę BVT S.A.
Ponieważ nie otrzymałem żadnego nakazu z sądu zadzwoniłem do widykatora z prośbą o wyjaśnienie. Otrzymałem informację, że w 2004 r. rzekomo otrzymalem mandat za jazdę bez ważnego biletu a 28.01.2005 Sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. W związku z zaistniałą sytuacją poprosiłem aby przesłano mi kopie nakazu zapłaty. W między czasie chciałem sam wyjaśnić sprawę w sądzie, po czym okazało się, że w piśmie, które otrzymałem z widnykacji podny był błędny nr sygnatury, a sprawa pod podanym numerem dotyczy innej osoby. W związku z czym napisałem pismo do widnykacji z prośbą o podanie prawidłowej sygnatury oraz wstrzymanie widnykacji do czasu wyjaśnienia (do chwili obecnej nie otrzymałem żadnej odpowiedzi). W między czasie dotarła do mnie z windykacji wysłana listem zwykłym kopia nakazu zapłaty o którą prosiłem w rozmowie telefonicznej, okazało się że we wspomnianym piśmie które otrzymałem wcześniej z windykacji wpisany był niepełny nr sygnatury. Mając prawidłowy nr. sygnatury udało mi się obejrzeć akta sprawy. Okazało się, że potwierdzenie odbioru nakazu zapłaty podpisane jest przez inna osobę (być może przez kogoś z rodziny na pewno nie jest to mój podpis, dodam że w tamtym okresie nie mieszkałem już pod adersem pod którym byłem na stałe zameldowany i na kóry została przesłana korespondencja z sądu). Dodatkowo wśród dokumentów przesłanych przez windykację była kopia dok. z 27.09.2013 r. wydanego przez Sąd Rejonowy z postanowieniem nadania klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia. 28.01.2005. Bardzo proszę o informację czy w tym przypadku mogę wystąpić do sądu o przywrócenie terminu, czy wierzytelność nie uległa przedawnieniu, czy muszę jednak zapłacić należną kwotę windykatorowi.
Rafał Rojek Luty 16, 2015 o 15:40
Jeśli przejazd PKP bez biletu był w roku 2004, a nakaz zaplaty został wydany juz w styczniu 2015 r. to z pewnością w chwili kierowania sprawy do sądu nie doszło do przedawnienia. Tak więc wniosek o „przywrócenie terminu” nawet gdyby był zasadny nie na wiele się Panu zda, ponieważ sąd ostatecznie i tak zasądzi od Pana kwotę stwierdzona w treści nakazu zapłaty
Leszek Luty 16, 2015 o 22:58
dziękuje za odpowiedź, nakaz zapłaty został wydany w styczniu 2005 r natomiast dopiero w styczniu 2015 r, dowiedziałem się o całej sprawie, rozumiem, że nie ma sensu się odwoływać mimo iż nakaz nie został odebrany przeze mnie, podpis na potwierdzeniu odbioru nie jest moim podpisem.
Aga Luty 16, 2015 o 22:33
nakaz zaplaty wydany 31.12.2013 , dowiedzialam sie o tym od powoda – pismo z dnia 3.12.2014 r. , doreczenie na adres siedziby z wpisu do ewidencji (dzial. prowadzona przez os. fizyczna. ), powod znal adres do korespondencji- jest inny, ni e ma go we wpisie, bo byc nie musi , ale mimo to podal ten z wpisu, pod ktorym nikt nieprzebywal. Zlozylam sam sprzeciw 8.12.2014 , ktory zostal odrzucony ze wzgledu na przekroczenie terminu.
Co teraz moge zrobic ? wiem ze moge napisac zazalenie na odrzucenie sprzeciwu, ale nie udowodnilam w sprzeciwie ze nie przebywalam pod adresem dzialanosci, tylko o tym napisalam , ze jest blednie doreczony i wnosze m.in. o uchylenie postanowienia o nadaniu klauzuli i o doreczenie nakazu zaplaty wraz z zalacznikami, dowody wymienilam , ale ich nie zalaczylam do pozwu.
Do jakiego sadu trzeba zlozyc zazalenie na pos. odrzuc. sprzeciw wydane przez e-sad? i czy elektronicznie czy papierowo, jaka jest oplata ?
Co innego moge zrobic ?
1. Czy moglabym tez teraz pomimo odrzuconego sprzeciwu wnosic o doreczenie mi nakazu zaplaty – bo na to chyba nie ma terminu ?
2. a moze lepiej poczekac na egzekucje i dopiero wtedy zlozyc …… hmmm , ale co? czy wtedy sad oddali , bo juz wczesniej byl sprzeciw zlozony, czy odrzuci , bo nie zostaly zachowane terminy, bo skoro zlozylam sprzeciw to juz wczesniej o tym wiedzialam ?
3. a moze zazalic sie , ze zostalo zlozone zazalenie na postanowienie o uchyleniu klauzuli wykonalnosci razem z doreczeniem nakazu , co wynika z wniosku zawartego w tresci sprzeciwu, a samo pismo zostalo nazwane sprzeciw – sad powinien wezwac do sprecyzowania jakie to pismo i ewentualnie do uiszczenia oplaty ?
Co móglby mi Pan doradzić ? moj termin na wniesienie zazalenia mija w srode .
Karolina Rokicka Luty 25, 2015 o 11:49
@Aga, mec. Rojek przebywa na urlopie, stąd niemożność terminowej odpowiedzi na Twój wpis. Ponadto, nie ukrywam, że indywidualnych porad prawnych na blogu nie udzielamy, a jak gonią terminy, to zachęcamy do kontaktu z Kancelarią (zakładka „kontakt”).
Magdalena Luty 19, 2015 o 09:22
Złożyłam sprzeciw na wydany przeciwko mnie nakaz zapłaty. Sprzeciw został złożony na dwa dni przed upływem terminu. Jednak wysłałam go do sądu za pośrednictwem operatora InPost, i dotarł on do sądu po upływie terminu na zlożenie sprzeciwu. Nie wiedziałam, że pieczęć nadanie w InPost, nie jest równoznaczna ze złożeniem sprzeciwu w sądzie. Sprzeciw został oddalony, a ja mam 7 dni na złożenie skargi na orzeczenie referendarza sądowego.
Czym poprzeć taką skargę?? przecież niewiedza o art. 165 par. 2 KC nie przekona sądu.
Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedź. Z góry dziękuję i pozdrawiam
Karolina Rokicka Luty 19, 2015 o 13:39
@Magdalena, rozumiem, że chodziło o odrzucenie, a nie oddalenie i o art 165 kpc, a nie kc? przywrócenie terminu będzie mało prawdopodobne – ignorantia iuris nocet. Niemniej oczywiście może Pani spróbować – nie jest Pani reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, więc sąd może się przychylić do wyjaśnień w zakresie pomyłki dot. operatorów.
Magdalena Luty 20, 2015 o 08:14
mira Marzec 4, 2015 o 00:17
popełniłam błąd , pracując w pewnej firmie udzieliłam pożyczki na 5000 i wiem że ta pani chciała ja wziąc dla koleżanki, ale nie mogła jej podpisac z powodów niby wyjazdu do chorego bliskiego i podpisała ją właśnie ta koleżanka za zgodą tej właściwej klientki po dość długich namowach, naprawde żałuje i tu mam pytanie jaki powinien być dla mnie za to wyrok,
Karolina Rokicka Marzec 4, 2015 o 15:12
@mira, na tym blogu raczej nie znajdziesz odpowiedzi na to pytanie, bo – jak rozumiem – chodzi o odpowiedzialność karną za to, że poświadczyłaś fałszywą tożsamość?
KASIA Marzec 7, 2015 o 09:01
Witam! Udało mi się przywrocic termin do wniesienie sprzeciwu. Sąd wyznaczył nowy termin rozprawy, sprawa dotyczy długu za mieszkanie mamy, w którym nie mieszkam już długu, pozew był na 3 lata wstecz, do sprzeciwu dołączyłam umowy najmu jako dowód i podałam światków. Mam pytanie o co sąd będzie mnie mnie pytał na rozprawie, czy wezwie też mamę i czy będą zeznawać świadkowie?
Karolina Rokicka Marzec 9, 2015 o 18:03
@KASIA, o co będzie pytał sąd, wie tylko sąd 🙂 jeśli podałaś świadków, to jest duże prawdopodobieństwo, że będą zeznawać na wskazane w sprzeciwie okoliczności. Co do Twojej mamy – to zależy, czy podałaś ją jako świadka, bo jak rozumiem, tylko Ty jesteś pozwaną, a Twoja mama nie?
Kasia Marzec 10, 2015 o 09:31
Pozwana jest też moja mama i brat oni tam dalej mieszkają i dalej zalegają z czynszem.A czy świadkowie będą wezwani czy ja mogę ich po prostu sama przyprowadzić i czy będą mogli zeznawać ?
Karolina Rokicka Marzec 10, 2015 o 14:38
Świadkowie zostaną wezwani przez sąd (listownie), w momencie, w którym uzna to za stosowne. Jeśli mama i brat są również pozwanymi to będą prawdopodobnie wezwani do stawienia się na rozprawie, podobnie jak Ty.
Kasia Marzec 12, 2015 o 10:35
Czyli rozumiem, że jeżeli sąd nie wezwie światków nie będzie ich chciał wysłuchać?A moja mama i brat będą zeznawać? U nich sytuacja jest jasna dalej tam mieszkają i mają zaległości w płatnościach czynszowych
violetta Marzec 18, 2015 o 13:13
otóż mam taki problem – właśnie przed chwilą otrzymałam informację o wszczęciu egzekucji komorniczej na podstawie wyroku nakazu zapłaty. Problem jest w tym że owszem zostałam poinformowana że będzie taka sprawa w grudniu 2014 ale stawiennictwo nieobowiązkowe, zatem nie poszłam. A teraz okazuje się że nakaz jest prawomocny bo sąd nie musiał mi przysyłać nakazu zapłaty tylko powinnam sama sobie sprawdzić jaki jest wyrok. Czy to prawda ? Sąd orzekł zapłatę 180 zł (w toku sprawy spłacałam dług) oraz 55zł odsetek. a wierzyciel bez żadnego wezwania do zapłaty od razu złożył do komornika- miał takie prawo rozumiem, ale napewno zapłaciłabym wtedy od razu, tyle że w chwili obecnej do zapłaty mam opłaty komornicze w wysokości =320zł oraz opłatę za proces gdzie składałam wniosek o zwolnienie z kosztów ale referendarz odrzucił gdyż w tamtym czasie nie byłam zobowiązana do zapłaty a koszt ten wyniósł 717 zł. Z łącznej kwoty do zapłaty tj.180+55=235zł w tej chwili mam do zapłaty 235+320+717=1272 gdzie faktyczny dług to 235zł bo z powodów osobistych zwolniona byłabym z kosztów procesu. I tutaj moje pytania: czy sąd słusznie nie wysłał mi nakazu zapłaty, czy istnieje jakis sposób aby cofnięto mi nakazu zapłaty kosztów procesu i czy komornik będzie mógł pobrać swoją opłate skoro nie ma możliwości ściągnięcia długu a ja sama zapłacę te 235zł ? Jak naprawdę wygląda prawo pobierania przez komornika swoich kosztów skoro w oświadczeniu jasno zostaną opisane źródła (w moim przypadku z żadnego nie może dokonać egzekucji) oraz dołączone niezbędne dokumenty? Mam wrażenie że przepisy pozwalają włąśnie na to żeby ściągać z ludzi kilkukrotnie wyższe kwoty niż faktyczne zadłużenie – skoro byłabym zwolniona z kosztów procesu to z odsetkami miałabym do zapłaty 235zł a jego koszty to 320zł. Czy to wgóle jest możliwe? Kiedy zadzwoniłam do sekretariatu sądu kobieta z BOI powiedziała że sąd nie miał obowiązku przysłania mi nakazu zapłaty bo to nie jest wyrok zaoczny. To jak inaczej nazwac wyrok kiedy pozwany jest nieobecny i wg. powiadomienia nie zobowiązany do obecności.?
Teresa Kwiecień 20, 2015 o 23:04
Proszę mi pomóc co mam zrobić.
Dzisiaj tj 20.04.2015 o godz.20,00 zapukał do moich drzwi dzielnicowy wręczając mi pismo z sądu dot.ponaglenia wezwania.W tym wezwaniu sa 2 kwoty 80 zł koszty postępowania sądowego i 300 zł grzywna. Mam to zapłacić w ciągu 3 dni,bo inaczej będzie postepowanie egzekucyjne lub wykonanie
zastępczej kary pozbawienia wolności.
Nie mam pojęcia za co mam to zapołacic,nie byłam na żadnej sprawie sądowej,ani nic nie odbierałam z poczty.
Nie jestem w stanie zaplacvić takiej sumy ponieważ jestem emerytką i mam 1.100 zł emerytury,jestem osoba samotną.Ledwo koniec z końcem wiążę.
Blagam o pomoc co mam zrobić z tym wszystkim.
Damian Kwiecień 23, 2015 o 10:17
Tereso, spróbuj skontaktować się z sądem i ustalić jakiej sprawy dotyczy wezwanie. Podałaś za mało informacji, aby ustalić jakie działania będą prawidłowe.
Krzysztof Maj 6, 2015 o 17:00
Otrzymałem od komornika postanowienie, w którym postanowił:
1.zwrócić wierzycielowi tytuł wykonawczy
2.zakończyć postępowanie egzekucyjne w sprawie
3.ustalić koszty postępowania egzekucyjnego w kwocie: 7238,88
Chciałbym dodać ,iż praca komornika polegała tylko na wysyłaniu do mnie pism poleconych.
Osobiście , systematycznie i bardzo punktualnie odwiedzałem kancelarię komornika przez kilkanaście miesięcy płacąc w kasie ustaloną kwotę raty.
Dlatego postanowiłem skorzystać z miarkowanie czyli zmniejszenia opłaty za egzekucję.
Ale jest jeszcze jedna sprawa:
Jestem zameldowany u ojca , który ma 86 lat i swoje choroby.
Ja dużo pracuję , często mnie nie ma w domu. Dlatego ojciec podczas mojej nieobecności odbiera moją korespondencję i niestety zapomina o tym. Postanowienie od komornika znalazłem przypadkiem włożone razem z gazetami po dwóch tygodniach od doręczenia.
czy wniosek o przywrócenie terminu składa się do Sądu czekając na odpowiedź czy też mogę jednocześnie złożyć ten wniosek razem z wnioskiem o obniżenie opłaty za egzekucję ?
I czy są jakieś opłaty z tego tytułu ?
Buba Maj 8, 2015 o 15:42
Szanowny Panie, mam prośbę o poradę. W we wrześniu 2014r.dostalam zawiadomienie od komornika o wszczeciu egzekucji i zajeciu samochodu raz kont bankowych. Wyrok zaoczny z 18-01-2005 z klauzula wyk.19-05-2005. Problem w tym, że nie mieszkam od 2003r pod tamtym adresem o czym strona wiedziala. Nie mam powodu miec żadnego długu (chyba ze chodzi o dawno rozwiazana umowę najmu lok.użytkowego). Niestety nie zachowalam terminu do zlozenia wniosku o pryzwrocenie terminu bo myslalam ze to 14 dni a nie 7 . Razem z tym wnioskiem byl wyslany sprzeciw od wyroku. Sad nie uznal czwiscie. Co moge zrobic. Pojechac do Sadu nie moge zebz sprawdzic o co mnie strona sadzi, oni sami nie chca mi udzielic odpowiedzi a to 400km i brak mi srodkow na podroz i prawnika
Mateusz Czerwiec 22, 2015 o 23:04
Witam, w imieniu mojej teściowej napisałem trzy pisma do sądu: 1) ZAŻALENIE NA POSTANOWIENIE O NADANIU TYTUŁOWI EGZEKUCYJNEMU KLAUZULI WYKONALNOŚCI 2) WNIOSEK O PRZYWRÓCENIE TERMINU DO ZŁOŻENIA SPRZECIWU OD NAKAZU ZAPŁATY 3)SPRZECIW OD NAKAZU ZAPŁATY; chodzi oczywiście o sprawę z doręczeniem wezwania zapłaty i cała wcześniejszą korespondencją na niewłaściwy adres. Bardzo szybko dostaliśmy odpowiedź z sądu, Wniosek o przywrócenie terminu został odrzucony bez podania przyczyny dlaczego skoro zostały przedstawione w moim odczuciu rzetelne dowody? A co do zażalenia i sprzeciwu: „sąd wzywa do uzupełnienia braków sprzeciwu od wyroku zaocznego oraz zażalenia poprzez uiszczenie kwoty po 30 zł od każdego ze środków oraz dołączenia ich odpisów w terminie 1 tygodnia…” co do tych odpisów to prawda nie zostały dołączone rozumiem, że to jest kopia wniosku tylko czy z załącznikami??? Co do opłat to rozumiem, że w sumie 60 zł? Proszę o pomoc.
Romuald Majka Lipiec 8, 2015 o 23:44
Wysłałem do E Sądu wniosek przedawnienia wydanego Nakazu Zapłaty z dnia 17 11 2011rw stosunku do roszczeń Kredyt Inkaso SA w Zamościu Referendarz Sądowy w dniu 29 06 15r wniosek odrzucił uzasadniając że upłynął dwu tygodniowe termin Nic z tego nie rozumiem Proszę o pomoc
Mariusz Sierpień 13, 2015 o 10:06
Czy w postępowaniu uproszczonym wniosek o przywrócenie terminu pisać osobnym pismem, czy dopisać go do wniosków w formularzu sprzeciwu.
wiola Sierpień 29, 2015 o 12:46
nakaz zaplaty w postepowoniu upominawczym z data wydania 2012.02.01 sad rejenowy lublin zachod referendarz sadowy wezwanie celem zlozenia wyjasnien i zawiadomienie o wszczeciu egzekucji od komornika na rzecz prkury 20.11.214 wyslano na adres zameldowania pod ktorym nie mieszkam od 2003 z powodu eksmisji do dnia 28.08.2015 nie dostawalam zadnej korepondencji dopiero 28.08.2015 ten sam komornik wyslal mi to na prawidlowy adres z naglowkiem przeslanie korespondencji co mam z tym robic prosze o pomoc
Bożena Wrzesień 9, 2015 o 22:12
Pięć miesięcy temu w obowiązującym mnie terminie wysłałam wniosek o przywrócenie terminu i sprzeciw od nakazu zapłaty i nadal wszystko leży u Sędziego który nic z tym nie zrobił. Dodam, że udowodniłam że nie mieszkam pod adresem gdzie wszystkie pisma były wysyłane. Pisałam pismo do Prezesa sądu i nadal cisza… Czy to jest normalne?
P.S. Czytałam moje akta, było w nim potwierdzenie o nowym miejscu zameldowania, mimo to sąd przez parę miesięcy nadal wysyłał pisma na mój stary adres.
Daria Wrzesień 15, 2015 o 14:39
Witam mam pytanie odnośnie wniosku o przywrócenie nowego terminu do sprzeciwu dostałam pismo ze nalezy wpłaćic daną sume do 10 czerwca a pismo przyszło 3 nie wiem jak to sie stało ale spóźniłam sie o jeden dzien i teraz mi przyszło pismo ze wniosek został odzucony proszę mi powiedzieć czy sądy w polsce wyznaczają nowe terminy czy raczej nie ma szans na takie cos???
Angelika Grudzień 7, 2015 o 14:57
Bardzo proszę o pomoc, w miniony wtorek dowiedziałam się od pracownika firmy windykacyjnej, że do sądu poszedł nakaz zapłaty długo wg mnie przeterminowanego. Dzwoniłam do sądu, rzeczywiście nakaz jest, wrócił do nich. I teraz muszę napisać wniosek o przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty. Chodzi o to, że nie jestem zameldowana po adresem na który przyszedł sprzeciw od 10.2010 r, w 2014 roku zmieniałam dowód osobisty i tam też mam informację, iż jestem zameldowana w innym miejscu. Czy kopia dowodu osobistego wystarczy? Czy muszę iść do urzędu miasta? Będę wdzięczna za odpowiedź. Zależy mi na czasie, bo od sprawie dowiedziałam się w miniony wtorek.
Rafał Rojek Grudzień 10, 2015 o 16:29
ANETA Marzec 14, 2016 o 22:45
mój mąż od 01.02.2015 pracuje w Holandii nieustannie. dnia 12,03,2016 pod nasza nieobecnosc(obydwoje przebywamy zagranica,mieszkaniem opiekują sie teście) do mieszkania wszedł komornik i zajął sprzety gospodarstwa domowego,zostawił tylko kopie dokumentu z zajetym sprzetem ,gdzie jest kwota grzywny 4000 i koszta sadowe 450 wyroku z dn.07.04.2015 roku.sam sobie już doliczył 950zł.mąż nie miał pojęcia o rozprawie ,wyroku i zasądzonej grzywnie do dnia wizyty komornika.co moge zrobic w tej sprawie (specjalnie przyleciałam ogarnać coś z ta sprawa mąż nie może stracił by prace)jest mozliwosc rozłozenia na raty i umożenie kosztów egzekucyjnych komornika?
Rafał Rojek Marzec 14, 2016 o 23:53
W pierwszej kolejności trzeba dowiedzieć się czego dotyczy zadłużenie. Ustalić sygnaturę sprawy komorniczej, zadzwonić do komornika – dowiedzieć się na jakiej podstawie prowadzi on egzekucję, jaki wyrok, sygnatura, data postanowienia o nadaniu klauzuli, który sąd orzekał – znowu zadzwonić, tym razem do sądu – ustalić kiedy była próba doręczenia, na jaki adres, a najlepiej pojechać przejrzeć akta, przeczytać pozew. Jeśli przysługują jakieś zarzuty pozwalające oddalić powództwo (np. przedawnienie) warto podjąć działania w celu „przywrócenia terminu”. Jeśli oboje mieszkają Państwo w Holandii i tak też było w chwili, gdy sąd wysyłał pisma w sprawie możecie skorzystać z tego poradnika: http://przedawnione.pl/poradnik-co-zrobic-gdy-wierzyciel-wskazal-sadowi-twoj-bledny-adres-i-nie-miales-mozliwosci-podjecia-obrony/
ANETA Marzec 15, 2016 o 10:19
Bardzo dziekuje za odpowiedz i wskazówki.skontaktowałam sie z mecenas która dostała pełnomocnictwo od męża i bedzie miała wgląd do akt(mi nie chciano ich udostepnic).Chciałabym podkreślić,że to dzięki Pana stronie ,gdzie otrzymałam wiele cennych informacji wiedziałam jak działać dalej.mąż ma dosłać zaświadczenie od pracodawcy że w terminie dostarczanych pism przebywał zagranica,przelewy z banku i wydruk z konta wypłat z bankomatów z zagranicy.jak sprawa sie potoczy poinformuje jak tylko się zakończy.miejmy nadzieje pozytywnie.
jeszcze raz dziekuje ,robi Pan dobra robotę,oby wiecej takich ludzi jak Pan.
Halina Marzec 16, 2016 o 21:16
Otrzymałam właśnie pismo od komornika o wszczęciu egzekucji z nieruchomości.
Pismo to zostało mi przekazana gdyż od 10 lat jestem już tylko zameldowana pod tym adresem.
Z pisma tego wynika iż w 2011 roku przez sąd w Lublinie został wydany nakaz zapłaty zaopatrzony w klauzulę wykonalności z 2012 roku. Jest mi jedynie wiadomo iż sprawa dotyczyła przedawnionej płatności za telefon. Pism żadnych z sądu nikt nie odbierał gdyż nie było mnie pod adresem zameldowania. w dokumencie tym komornik wzywa do zapłaty (nawet nie wiem jakiej kwoty). Czy jest jeszcze jakaś szansa na wybrnięcie z tej sytuacji? z góry dziękuję za pomoc.
Rafał Rojek Marzec 18, 2016 o 13:18
Odsyłam do tego wpisu: http://przedawnione.pl/poradnik-co-zrobic-gdy-wierzyciel-wskazal-sadowi-twoj-bledny-adres-i-nie-miales-mozliwosci-podjecia-obrony/
Tomek Marzec 17, 2016 o 12:12
Mam bardzo nietypowy problem. Wczoraj aktywowałem konto w e-sądzie w związku z inną sprawą. Po zalogowaniu wszedłem w „moje konto”. Jak wielkie było moje zdziwienie gdy w zakładce „moje pozwy” zobaczyłem prawomocny nakaz zapłaty z dnia 15.10.2012r. 5700pln na rzecz firmy S-Collect Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Niestandaryzowany Fundusz Sekurytyzacyjnyz siedzibą w Warszawie. Dług to przeterminowany debet (1000pln) na koncie osobistym z lipca 2002r. W latach 07.2007-04.2013 przebywałem i pracowałem w UK (posiadam na to dowody w formie umów o prace, czynszu, podatków, payslips itp.) W związku z powyższym nie mogłem się bronić i odebrać listów poleconych z e-sądu w miejscu zameldowania w Polsce. W ogóle nie wiedziałem o rozprawie, nakazie zapłaty itp. Po uprawomocnieniu wyroku, żadnych pism od komornika i firmy S-Collect , mimo że na stronie e-sądu jest wpis z dnia 28.12.2012r o wniosku egzekucyjnym do komornika. Co mogę w tej dziwnej sytuacji zrobić ? Czy mam jeszcze realne szanse na obronę ? O sprawie dowiedziałem się ze strony e-sądu, czy od tego momentu liczy się jakiś termin na odwołanie, czy mam czekać na komornika ?
Rafał Rojek Marzec 18, 2016 o 13:16
Od dnia, w którym dowiedziałeś się o sprawie masz 7 dni na „działanie”. O tym, co trzeba zrobić po kolei od chwili uzyskania informacji o sprawie, w przypadku, gdy adres faktycznego zamieszkania był inny pisałem tu: http://przedawnione.pl/poradnik-co-zrobic-gdy-wierzyciel-wskazal-sadowi-twoj-bledny-adres-i-nie-miales-mozliwosci-podjecia-obrony/
Jeśli jednak minęło już więcej czasu niż 7 dni, spróbuj napisać do Sądu pismo z wnioskiem o ponowne doręczenie Ci nakazu zapłaty wraz z pozwem, z uwagi na to, że w chwili próby doręczenia mieszkałeś gdzie indziej. Oczywiście powinieneś to udowodnić. Przy okazji spróbuj powołać się na art. Art. 502¹ K.p.c. i wnieś o uchylenie nakazu zapłaty, z uwagi na fakt, że wierzyciel w momencie wytoczenia powództwa nie znał Twojego miejsca zamieszkania, w związku z czym doręczenie nakazu zapłaty nigdy nie nastąpiło. Jeśli sąd uwzględni Twój wniosek i prześle pozew wraz z nakazem zapłaty – wtedy będziesz miał 14 dni na wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty, a w nim juz możesz powołać się na zarzut przedawnienia.
Tomek Marzec 19, 2016 o 13:56
O sprawie dowiedziałem się 16.03.2016. Pismo/a mam zamiar wysłać 22.03.2016. Czy mam złożyć zażalenie na postanowienie sądu o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty, czy skargę na orzeczenie referendarza bo to on wydał postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności ?
Rafał Rojek Marzec 21, 2016 o 11:08
Jeśli postanowienie o nadaniu klauzuli wydał referendarz to wnosimy skargę do tego sądu, a nie zażalenie do wyższej instancji.
Tobiasz Marzec 17, 2016 o 16:35
Witam panie Rafale, na początku dziękuję za tak szerokie źródło informacji które Pan nam udostępnia. Chciałbym zapytać jak się sprawa ma z przedawnieniem w moim przypadku:
Kredyt z 2009 roku
Sprzedany Krukowi a następnie PROKURA (Zero kontaktu z mojej strony jeśli chodzi o telefony czy pisma)
Nakaz zapłataty ESĄDU wydany w 2012 roku
Zajęcie wynagrodzenia przez komornika w całości w 2014 roku (brak kontaktów z komornikiem)
Aktualnie jestem na etapie tego by sąd ponownie dostarczył nakaz ze względu na to że nie odebrałem go osobiście, ponieważ pracowałem w innym mieście.
Od kiedy można liczyć przedawnienie? i czy dług przedawnia się po 3 czy 10 latach?
Rafał Rojek Marzec 18, 2016 o 13:02
wiele zależy od tego, czy w 2012 r. kiedy Niestandaryzowany sekurytyzacyjny fundusz inwestycyjny PROKURA złożyła pozew, dług był już przedawniony, czy też nie. Tj. czy minęły trzy lata od ostatniej czynności banku, która mogła przerwać bieg przedawnienia. Mogło to być wypowiedzenie umowy kredytu, ale również wniosek o nadanie klauzuli bankowemu tytułowi egzekucyjnemu (BTE), czy też jakaś wcześniejsza egzekucja prowadzona na podstawie tego BTE, a konkretnie jej umorzenie.
Jeśli więc minęły ponad 3 lata i uda się Panu ten termin na zaskarżenie nakazu zapłaty z 2012 r. „przywrócić” to sąd powinien oddalić pozew Prokury.
Jeśli jednak pozew został złożony w czasie krótszym niż trzy lata od ostatniego przerwania biegu przedawnienia przez bank, to sąd i tak zasądzi od Pana należność – a wtedy, mamy do czynienia z prawomocnym orzeczeniem, więc nowy bieg przedawnienia będzie już wynosił lat 10 od uprawomocnienia się takiego orzeczenia.
Jeśli jednak, sąd w ogóle nie uzna, że w tej sprawie zachodzą przesłanki do ponownego doręczenia Panu nakazu zapłaty – co fe facto oznacza, że nakaz zapłaty z 2012 r. wydany w EPU przez e-sąd w Lublinie będzie nadal uznawany za prawomocny. Wtedy mamy do czynienia tylko z 10-letnim terminem przedawnienia. Termin ten został ponadto przerwany przez wszczęcie egzekucji komorniczej. Po jej ewentualnym umorzeniu 10-letni termin przedawnienia rozpocznie z kolei bieg na nowo.
Jan Kwiecień 11, 2016 o 16:39
Szanowny Panie Mecenasie, bardzo dziękuję za niniejszy blog pomógł mi zrozumieć wiele kwestii zawiłych w naszym polskim prawie.
Mam jednak prośbę o pomoc bowiem moje zagadnienie nie było poruszone. Co mogę zrobić w sytuacji, gdy wyrok zaoczny wydany na moją korzyść zawierał rygor natychmiastowej wykonalności, jednak strona złożyła sprzeciw i wniosła o uchylenie rygoru. Sąd przychylił się i zawiesił rygor natychmiastowej wykonalności. Co mogę zrobić w zaistniałej sytuacji? Czy mogę zabezpieczyć jakoś swoje roszczenie? Sąd zasądził na moją rzecz 40 tys., pozwany mieszka za granicą i boję się że specjalnie będzie przewlekał postępowanie. Stwierdził, że nie odebrał wyroku bo mieszka za granicą. A przesyłka była przekazana na adres jego mieszkania w kraju, które wynajmuje (notabene lokatorzy potrafili mu przekazać info o korespondencji) a on utrzymuje że nic nie wiedział.
Proszę Pana o wskazówki.
Basia Maj 26, 2016 o 01:06
Mam w toku sprawę o przedawnie długu.Komornik wysłał mi znowu pismo z nakazem zapłaty,Co mam mu odpisać ?
Basia Maj 26, 2016 o 01:26
W 2002 roku wyjechałam z Polski i nie płaciłam abonamentu za tekefon.Wysłano mi pismo którego nie odebrałam z powodu absencji w kraju.W 2003 roku komornik wysłał pismo z klauzulą wykonalności i nakazem zapłaty,tego pisma tesz nie odebrałam .Wysłałam zaskarżenie klauzuli wykonalności ,sprzeciw od nakazu zapłaty i przedawnienie.Sprawa jest rozpatrywania ponieważ tłumacz musi przetłumaczyć dokumenty potwierdzające moją nieobecność w kraju.Pare dni temu byłam w odwiedzinach w Polsce i odebrałam pismo polecone od komornika w którym wzywa mnie do zapłaty,dołączył nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności z 2003 roku.Czy powinnam mu odpisać?
Lukasz Czerwiec 1, 2016 o 22:46
Dziendobry.Moim problemem jest dług czynszowy który powstawał do 2006r.Obciażony jestem całą kwotą ponad 100 tys.zł solidarnie z rodzeństwem.O długu dowiedziałem się w zeszłym roku(w 2015) kiedy komornik zajął mi konto bankowe. Po zbadaniu sprawy dowiedziałem się szokującej prawdy.Z pomocą prawnika został złożony pozew do sądu który został odrzucony z powodu nie zachowania terminu. Prawnik zapewniał,że jest 14 dni a było 7.Czy jest coś co mnie może uratować? Matka alkoholiczka przez którą powstał dług i która też widnieje w nakazie zapłaty z klauzulą wykonywalności wyjechała za granicę i nie wiem co z nią się dzieję.Nie wiem co robić. Nawet mimo małych zarobków i nie łatwej sytuacji materialnej sąd odrzucił zwolnienie z kosztów które pomagała pisać ta sama prawnik.Jeszcze nie wiem jakie to koszty będą ale już sie boje. Mam wrażenie ze przez uchybienie pani mecenas mam gorszą sytuacje niż miałem. Brak mi już sił do walki.
karolina Czerwiec 6, 2016 o 20:37
witam Panie Rafale mam pytanie na stary adres zameldowania pod ktorym nigdy nie mieszkalam odebralam pismo od komornika w ktorym dowiedzialam sie ze zajal mi konto i ze zostal wydany nakaz zaplaty w sadzie powiedziano mi zebym przywrucila termin prosze mi powiedziec czy moge go przywrocic jesli odebralam z tego starego adresu pismo od komornika a nigdy nie dostalam awiza z sadu na ten adres o toczacej sie sprawie o nakaz jak udowodnic to bardzo prosze o pomoc bo dla sadu bedzie to wygladac jakbym odbierala awiza ktore mi sie podobaja
Rafał Rojek Czerwiec 7, 2016 o 10:31
Witam, dla sądu jest istotne to gdzie Pani mieszkała w chwili gdy próbował doręczyć Pani pozew wraz z nakazem zapłaty. To, że nadal ma Pani dostęp do tego mieszkania lub nawet ponownie tam zamieszkała nie ma znaczenia. Powinna Pani udowodnić to np. wskazując, że pracowała Pani w innym mieście, wynajmowała mieszkanie w innym miejscu, przebywała w innym kraju, mogą to być zeznania świadków, a najlepiej dokumenty, jakieś listy, PITy, z których wynika, że w okresie wydania nakazu legitymowała się Pani innym adresem.
Karolina Lipiec 10, 2016 o 22:22
Witam serdecznie , mam problem z niezłożonym w terminie sprzeciwem od otrzymanego nakazu i bardzo proszę o radę czy obrana przeze mnie droga jest właściwa.
Mianowicie, moją ciotkę w ubiegłym tygodniu odwiedził pan komornik z tytułem wykonawczym. Wtedy to ciotka dowiedziała sie, że ma jakikolwiek dług. Przejrzałyśmy akta w sądzie i okazało się, że umowa kredytu i wszystkie inne dokumenty zostały opatrzone sfałszowanym podpisem. Dodam, że kredyt został zaciągnięty w czasie kiedy mojej ciotce ukradziono dowód i już jedna sprawa karna związana z taką sytuacją miała miejsce kila lat temu. Niestety na naszą niekorzyść działa fakt, że ciotka , która przyjmuje silne leki i często ma zaniki pamięci, w 2015 roku odebrała nakaz zapłaty wraz z pozwem, o czym świadczy podpisana przez nią „zwrotka” znajdująca sie w aktach sądowych, ale nie wiedzieć czemu prawdopodobnie go wyrzuciła. I teraz, sprzeciwu od nakazu złożyć nie możemy, wniosku o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu również nie… czy w takiej sytuacji przyjęcie następującej strategii będzie właściwe??:
Wniosek o wznowienie postępowania, podstawa: wyrok nakazowy wydany w oparciu o sfałszowane dokumenty +wniosek o wstrzymanie wykonalności orzeczenia+wniosek o zawieszenie postępowania komorniczego do czasu wyjaśnienia sprawy+ ew.powiadomienie organów ścigania.
Myśli Pan, że to się może udać?
Bardzo proszę o wskazówkę, pozdrawiam serdecznie
Karolina Lipiec 12, 2016 o 17:24
Panie Rafale, czy byłby Pan łaskaw krótko odpowiedzieć na moje pytanie z 10 lipca? Bardzo mi zależy na Pana opinii jako specjalisty w dziedzinie. Będę ogromnie wdzięczna.
Kmieciu Lipiec 21, 2016 o 17:58
Pani Karolino, sprawa nadal aktualna ?
Michał Lipiec 14, 2016 o 01:25
Iwona Lipiec 20, 2016 o 02:23
Witam! Mam troche skomplikowana sprawe. 10 lat temu moj teraz juz byly maz wzial pozyczke podpisujac weksel gdzie sfalszowal moj podpis jako poreczyciela,ja wyjechalam zagranice i nic o tym nie wiedzialam, nie dostawalam tez zadnej korespondencj. o sprawie dowiedzialam sie niedawno, jednak ze wzgledu na chaotyczne porady prawne on-line obralam zla droge dzialania i chcialam pisac skarge o wznowienie z powodu art 401 i 403, jednak zorientowalam sie ze niezasadny tutaj jest art 401, poniewaz nigdy nie dostalam nakazu zaplaty a wiec powinnam starac sie o dostarczenie nakazu i przywrocenie terminu. Jednak z uwagi ,ze nie wiedzialam o co chodzi poprosilam sad o kserokopie dokumentow ze sprawy i tym samym dostalam kserokopie nakazu,pozwu i weksla. Czy jest to rownoznaczne z tym ze dostarczono mi nakaz? ja to rozumiem ze tak,ale w takim razie przekroczylam termin na zazalenie od zarzutow, czy moge w takim ukladzie zlozyc teraz skarge o wznowienie postepowania i jesli tak to oprocz art 403 na co jeszcze moge sie powolac? Z gory dziekuje za odpowiedz na ktorej bardzo mi zalezy. Z powazaniem Iwona Z.
hanna Sierpień 3, 2016 o 18:15
Moja koleżanka otrzymałam nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z tytuły braku wpłat za czesne. Pismo zostało doręczone pod jej nieobecność , odebrała jej mama, gdyż ona pracowała w tym czasie zagranicą. Po przyjęździe do Polski napisała wniosek do sądu o przywrócenie terminu zapłaty wraz ze sprzeciwem od nakazu- termin przedawnienia. Za dwa dni otrzymała ona pismo od komornika. Sad prawdopodobnie wysłał jej pismo o uzupełnieniu braków. Do końca tygodnia należy odnieść się do pisma komorniczego. Czy należy w tym przypadku złożyć zażalenie?. Proszę o pomoc. Hania
Jarek12 Sierpień 28, 2016 o 09:13
Roksana Sierpień 31, 2016 o 20:01
Mam dłużnika. Skierowałam pozew do Sądu o zapłatę. Dnia 3 czerwca 2015r. Sąd wydał europejski nakaz zapłaty. Odpis nakazu zapłaty został odebrany przez dłużnika dnia 15 czerwca 2015r. Zgodnie z art. 18 rozporządzenia nr 1896/2006 po upływie terminu do wniesienia sprzeciwu sąd stwierdził wykonalność europejskiego nakazu zapłaty. Nakaz stał się wykonalny po upływie terminu do wniesienia sprzeciwu, który wynosi 30 dni.
Oczywiście sprawa już dawno została skierowana do Komornika, który prowadzi postępowanie. Teraz dostałam jakiś wniosek od pełnomocnika strony przeciwnej o prawidłowe doręczenie nakazu zapłaty z dnia 3 czerwca 2015r. argumentując, iż korespondencję z nakazem zapłaty odebrał nastoletni syn dłużnika, we wniosku użył, iż został rażąco naruszony art. 138 par. 1 KPC.
W darmowym punkcie porad prawnych doradzono mi, abym złożyła odpowiedź do Sądu na ten wniosek. Powiedzieli mi, że istnieję taki art. 169 KPC, a głównie paragraf 4, który mówi:”§ 4. Po upływie roku od uchybionego terminu, jego przywrócenie jest dopuszczalne tylko w wypadkach wyjątkowych”. Czy Sąd może uznać to za wypadek wyjątkowy ?
Przecież dłużnika zorientował się na pewno już dawno, że ma zabierane pieniądze z konta, to był sygnał, że już dawno wiedział, że jest prowadzona egzekucyja z jego majątku. Ponadto, pełnomocnik dłużnika powinien złożyć wniosek o przywrócenie terminu na wniesienie sprzeciwu i jednoczesnie sam sprzeciw, ale on złożył jakiś wniosek o prawidłowe doręczenie nakazu zapłaty. Czy mogę też użyć to w moim piśmnie, że musiał złożyć wniosek o przywrócenie i sam sprzeciw ? Co mam w tej sytuacji zrobić, obawiam się, iż moją cofnąć mi ten nakaz zapłaty i będę musiała zwrócić moje pieniądze
Ania Wrzesień 2, 2016 o 08:30
Ola Wrzesień 6, 2016 o 13:25
Zostałam postanowienie Sądu
1.uchylono postanowienie nadania klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty.
2.umorzono postępowanie wywołane wniesieniem zażalenia na postanowienie nadania klauzuli wykonalności.
3.odrzucino wniosek o orzywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty.
Bardzo proszę mi poradzić czy powinnam zażalić się na któryś z punktów ?
Agata Listopad 17, 2016 o 12:03
Ja zrobiłam lepszy numer i nie wiem jak go odkręcić. Dowiedziałam się od komornika, że jest nakaz zapłaty, zapłaciłam mu i złożyłam na jednym dokumencie wniosek o przywrócenie i zaskarżenie klauzuli. Oczywiście Sąd odpowiedział, że zalicza list na poczet zaskarżenia klauzuli – to mi umknęło. Sprawa absurdalna bo powód wystapił o nakaz zapłaty za coś czego nie kupiłam… Dostałam tydzień temu postanowienie, które oddala wydanie klauzuli wykonalności do nakazu zapłaty. I teraz mam zagwostkę – skoro Sąd uznał, że nie ma mojego wniosku o przywrócenie terminu to co teraz mogę zrobić z tym postanowieniem? Mam szansę na wniesienie jeszcze sprzeciwu? Czy tylko ruszyć z żądaniami zwrotu kosztów komorniczych? Dziś mija 7 dzień odbioru i nie wiem czy ma to jakiś wpływ na coś… W postanowieniu nie ma terminów.
Rafał Rojek Listopad 17, 2016 o 12:17
Agata Listopad 17, 2016 o 13:13
Tak. A dokładnie: Sąd postanawia zmienić zaskarżone postanowienie referendarza sądowego z dnia 12 grudnia 2014 w ten sposób, że wniosek strony powodowej o nadanie klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty z dnia 11 września 2014 oddalić.
W takim razie składam wniosek o przesłanie nakazu i pozwu a potem złożę skargę. Jak się uda to czeka mnie potem walka o zwrot moich pieniędzy… Ciekawa jestem jak to się skończy.
Maria Grudzień 5, 2016 o 17:36
Czy utrata mocy nakazu zaplaty oznacza że przedawnienie dlugu dalej biegnie? Czy rozpoczyna sie na nowo? Po 4latach otrzymałam z sądu to wezwanie o zapłatę (z 2012r) i skierowanie do Sadu właściwego czy mogę podnieść zarzut przedawnienia?
Justyna Styczeń 3, 2017 o 14:54
Witam. W moim przypadku zrobiłam tak ,że złożyłam zażalenie o nadanie klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty w postępowaniu upominawczym i sąd cofnął ten nakaz. Komornik najpierw zawiesił postępowanie, a później całkowicie je umorzył. Zastanawiam sie jednak, czy jeżeli nie złozyłam sprzeciwu od nakazu zapłaty to co dalej? Czy wierzyciel może znów o taką klauzulę wystąpić, jesli tak to kiedy. Mój problem jest w tym, że było to wszystko na granicy przedawnienia, ale sam nakaz zapłaty zdązyli wydać w terminie. Czy jeżeli ja nic o nim nie wiedziałam, dopiero od komornika, kiedy nastąpiło juz przedawnienie, to czy to ma jakieś znaczenie ?
kuba Styczeń 22, 2017 o 09:45
Mam pytanie odebrałem w grudniu nakaz zapłaty od komornika długu który został umorzony . Gdy zadzwoniłem do tego komornika z pytaniem o co chodzi ,oni stwierdzili że umożyli postępowanie egzekucyjne i przekazali dług windykacji . Gdy zadzwoniłem do tej windykacji z pytaniem co to za dług
wyskoczyli mi z adresem na którym nie jestem zameldowany od 5 lat . Sąd nadał klauzule wykonalności
3.06.2015 wysyłając na ten stary adres . Mimo tego ze w tym sądzie były przeciwko mnie prowadzone sprawy i oni mieli mój adres zameldowania prawidłowy . Ja gościu w tej firmie tak mną zakręcił ze zgodziłem sie na spałacanie w ratach , tylko jedno mnie zdziwiło jak powiedział , spłaci pan 2 raty i zadzwonimy w sprawi ugody . Zacząłem sie wtedy zastanawiac czemu sami siebie chcą ugode . Ja w młodości troche tych długów narobiłem i mam wrażenie ze już kilka spłaciłem niesłusznie . Bo co przychodzi pismo spłacam : / .
Ale wracając do tej sprawy co pisze mozna coś jeszcze z tym zrobić chociaż cofnąc koszty komnornicze bo ponad 500 zł naliczyli ?? Czy jeste już w tak zwanej szarej du…… ??
Beata Luty 15, 2017 o 13:44
Komornik wszczął postępowanie na podstawie nakazu zapłaty , który nie został prawidłowo doręczony. Wniosłam sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu i sąd się przychylił .Komornik żąda jednak postanowienia o pozbawieni klauzuli wykonalności mocy. Czy teraz jeszcze mogę wnieść taki wniosek mimo iż minęło już ponad 7 dni od daty dowiedzenia się o sprawie ?
Aneta Maj 30, 2017 o 10:09
1) wezwanie do zapłaty zostało wysłane na adres zameldowania gdzie nie mieszkam od 2002r?
2) jeżeli nie zostało np. wcale wysłane?
Monika Czerwiec 12, 2017 o 16:54
Dostałam nakaz zapłaty z e-sadu od którego odwołałam sie ., sprawa trafiła do sądu gospodarczego w moim mieście . Odbyloa sie 12 .kwetnia br ,do dziś nie otrzymałam wyroku . Wyczytałam ze sa d nie ma obowiązu wysyłania takich wyroków? Czy to prawda .? Dodam że liczyłąm na odwołanie bo kwota jest bardzo wysyoka i dotyczy Orange. . Moge cos jeszcze zrobić czy czekac na komornika:( ?
Kb Październik 14, 2017 o 19:30
Mam pytanie odnośnie sprawy w e-sądzie. Założyłem sprawę wierzycielowi początkiem lutego. Wierzyciel dostał z sądu nakaz zapłaty, ale go nie odebrał (awizacja). Awizo wróciło do sądu w połowie czerwca. Od tego momentu oczekiwałem na klauzulę wykonalności.Dwa razy pisałem do nich w sprawie wydania klauzuli wykonalności, gdyż nic w tej sprawie się nie działo. 25 września referendarz sądowy prowadzący sprawę wydał wezwanie do uaktualnienia adresu, gdyż wg niego nie zgadzał się adres podany w postępowaniu z adresem w KRS. Niestety nie dotarł do mnie email (każdy inny przychodził tylko nie ten) z informacją o auaktualnieniu (miałem na to 14 dni). 13 października wydano Postanowienie o uchyleniu nakazu i przekazaniu sprawy do sądu \”stacjonarnego\”. Email o postanowieniu o uchyleniu nakazu doszedł do mnie tego samego dnia 13.10 (dopiero wtedy dowiedziałem się, że wydano zarządzenie o wezwaniu do uzupełnienia adresu). Sprawdziłem w KRS czy faktycznie firma zmieniła adres, ale adres w KRS był taki sam jak w pozwie. 14 października wniosłem skargę na zarządzenie o wezwaniu do uzupełnienia adresu i drugą skargę na postanowienie o uchyleniu nakazu. Po wniesieniu skargi sprawdziłem dodatkowo samo pismo, w którym odniesiono się do błędnego adresu. Okazało się, że powołano się na nr KRS z obsiętą ostatnią cyfrą (inna firma). Sprawdziłem akta sprawy i okazało się, że przy wprowadzaniu danych wierzyciela, obcięło mi ostatnią cyfrę w numerze KRS – wszystkie inne dane czyli adres, NIP, REGON, nazwa firmy, są wprowadzone prawidłowo i są aktualne do dnia dzisiejszego. Nie chcę iść do sądu \”stacjonarnego\” bo pojawił się \”czeski błąd\” w numerze KRS i na tej podstawie (oraz na podstawie tego, że nie otrzymałem maila z informacją o wezwaniu do uzupełnienia adresu) 8 miesięcy czekania na wyrok pójdzie w niepamięć. Co ciekawe, we wszystkich pismach procesowych z e-sądu podają jako pozwanego prawidłową nazwę firmy z adresem. Nie dokonali weryfikacji przed wydaniem nakazu, tylko po wydaniu nakazu i mojej skardze na opieszałość wywinęli taki numer. Czy mogą jeszcze cofnąć postanowienie o uchyleniu nakazu i przeniesieniu sprawy do sądu w Opolu? (napisałem skargę na drugi dzień od wydania decyzji).
Rex Kelvin Listopad 1, 2017 o 07:27
Poradnik – Co zrobić, gdy wierzyciel wskazał sądowi Twój błędny adres i nie miałeś możliwości podjęcia obrony
Poprzedni wpis:Błędne doręczenie z e-sądu
Następny wpis:Obciążenie Wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego

References: art. 403
 art. 135
 art.801
 art. 135
 art. 138
 art. 169
 art. 346
 art. 139
 art. 820
 art. 139

Art. 165
 art. 416
 art. 169
 art. 123
 art. 165
 art. 502
 art. 165
 Art. 502
 art. 18
 art. 138
 art. 169