Source: https://www.spolkowy.pl/wystapienie_wspolnika_ze_spolki_jawnej_rozliczenia,139,p.html
Timestamp: 2019-09-19 12:42:41+00:00

Document:
Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2015-04-27
Ze względu na narastający konflikt zdecydowałem się wystąpić ze spółki jawnej, której jestem wspólnikiem. Złożyłem już oświadczenie o wypowiedzeniu umowy spółki zgodnie z 6-miesięcznym okresem wypowiedzenia. Oprócz mnie rezygnuje również drugi wspólnik, pozostaje dwóch. Problem dotyczy wzajemnych rozliczeń. Mianowicie 2 lata temu, kiedy stosunki w spółce były jeszcze poprawne, za ustną zgodą wspólników zakupiłem za własne środki sprzęt niezbędny dla działalności firmy. Były to moje własne pieniądze i pieniądze żony, na co mam potwierdzenie przelewu z konta osobistego, kwota niemała, bo prawie 40 tys. zł. Teraz wspólnicy pozostający w spółce uważają, że jest to majątek spółki i domagają w rozliczeniu uwzględnienia ich udziałów. Fakt, że faktura wystawiona była na spółkę, ale poza tym wspólnicy w żaden sposób nie mogą udokumentować, że takie środki zostały wykorzystane ze spółki. Proszę o odpowiedź, czy przysługują mi jakieś prawa, żeby odzyskać sprzęt, który przez własną łatwowierność zakupiłem do spółki, nie podpisując żadnej umowy ze wspólnikami?
Na samym początku należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 65 Kodeksu spółek handlowych:
Jak z powyższego wynika, jeśli po wystąpieniu wspólnika spółka będzie kontynuowała działalność, to zobowiązana jest rozliczyć się z osobą ustępującą. W tym celu konieczne jest sporządzenie osobnego bilansu uwzględniającego wartość zbywczą majątku spółki. Jako dzień bilansowy przyjąć należy ostatni dzień roku obrotowego, w którym upłynął termin wypowiedzenia (art. 65 K.s.h.). Na podstawie tego bilansu osobie ustępującej ze spółki wypłaca się wartość jej udziału kapitałowego. Powinien być on wypłacony w pieniądzu.
Dlatego też, wkłady wniesione do spółki na własność pozostaną jej własnością, a wspólnik po wystąpieniu nie będzie miał do nich żadnych praw. Jedynie rzeczy wniesione do spółki tylko do używania należy zwrócić w naturze. Natomiast gdy udział kapitałowy wspólnika wykazuje wartość ujemną, jest on zobowiązany wyrównać spółce przypadającą na niego brakującą wartość.
Wspólnicy mogą w umowie spółki ustalić odmienne od kodeksowych zasady sporządzania bilansu. Mogą również umówić się, że zamiast wartości udziału, występującemu wspólnikowi zostanie wypłacona oznaczona w umowie suma pieniężna. Za wypłatę udziału pozostali wspólnicy odpowiadają solidarnie ze spółką.
Bilans uwzględniający wartość zbywczą majątku spółki jest osobnym bilansem, a nie bilansem rocznym, chociaż w przypadku wskazanym w art. 65 § 2 pkt 1 będzie on sporządzony na ten sam dzień, co bilans roczny. Bilans, o którym mowa w art. 65, jest bilansem likwidacyjnym, przy którego sporządzaniu nie przyjmuje się tzw. zasady kontynuacji, co wynika chociażby z tego, że wspólnik (spadkobierca), z którym następuje rozliczenie, uczestniczy w zyskach i stratach z przedsięwzięć kontynuowanych po dniu bilansowym na odrębnej zasadzie, wynikającej z art. 65 § 5.
Roszczenie o wypłatę równowartości udziału kapitałowego jest roszczeniem wobec spółki, jednakże pozostali wspólnicy ponoszą odpowiedzialność solidarną i subsydiarną ze spółką (art. 22 § 2 i art. 31 § 1).
Co do zasady roszczenie o wypłacenie równowartości udziału kapitałowego staje się wymagalne niezwłocznie po sporządzeniu bilansu, na którego podstawie ma nastąpić wypłata. Chodzi jednak o to, że Kodeks nie wskazuje, w jakim terminie ma być sporządzony ten bilans, a określa tylko dzień bilansowy. Należy więc stosować tu w drodze analogii (nawet jeżeli dana spółka jawna ze względu na wysokość obrotów nie podlega ustawie o rachunkowości) art. 52 ust. 1 w zw. z art. 52 ust. 3 pkt 1 in fine u.rach. Oznacza to, że bilans powinien być sporządzony w ciągu 3 miesięcy od dnia bilansowego, o którym mowa w art. 65 § 2.
W przypadku gdy przedmiotem wkładu było wniesienie rzeczy do używania, rzeczy te zwraca się w naturze w stanie, w jakim się znajdują w chwili zwrotu; spółka odpowiada jednak za pogorszenie przedmiotu wkładu ponad stopień wynikający z normalnego zużycia (art. 718 § 1 K.c.).
Wprawdzie nie zawarł Pan ze spółką stosownej umowy (np. najmu lub użyczenia), jednak z okoliczności należy domniemywać, że wniósł Pan rzecz do nieodpłatnego korzystania przez spółkę i wobec Pana wyjścia ze spółki, rzecz ta powinna zostać Panu wydana w naturze.
Na okoliczność właśnie takich ustaleń musi Pan jednak powołać świadków lub w inny sposób je udowodnić (ustne ustalenia, które następnie zostały potwierdzone poprzez e-mail lub komunikator internetowy).
Niestety okoliczności świadczące przeciwko Panu również znajdują uzasadnienie, a mianowicie zakup został dokonany „na spółkę”, bowiem na fakturze widniały dane spółki. Sąd więc może uznać, że środki pochodzące na zakup tej maszyny były albo darowizną albo pożyczką.
Wspólnik może udzielić spółce także pożyczki. Podstawą prawną udzielenia pożyczki jest art. 720 § 1 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.
Zgodnie z art. 720 § 2 K.c. umowa pożyczki, której wartość przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem.
A więc moim zdaniem, jeżeli już występować z żądaniem, to raczej niech Pan żąda zwrotu kwoty 40 tys. zł, bowiem sam zakup na maszyny na firmę może oznaczać, że maszyna ta stała się jej własnością, a nie własnością wspólnika. W tej kwestii należałoby udowodnić, że wszyscy wspólnicy byli świadomi, że kwota na maszynę była pożyczką zawartą w formie ustnej.
Problem powstaje na etapie udowadniania przez pożyczkodawcę faktu udzielenia pożyczki oraz treści zawartej umowy. Z uwagi na wskazane ograniczenia staje się to niezmiernie utrudnione (forma pisemna ad probationem). Sądy jednak w dość łagodny sposób podchodzą do interpretowania sytuacji, w których – mimo braku dowodu na piśmie – dopuszczalne jest przeprowadzenie dowodu na okoliczność zawarcia umowy. Sądy, ze względu na ważne okoliczności, bardzo często dopuszczają dowody z przesłuchania stron, świadków czy dokumentów, nawet bez zgody strony przeciwnej.
W Pana sprawie może też pojawić się zarzut przedawnienia.
W myśl przepisu art. 118 Kodeksu cywilnego, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Pan, jako wspólnik spółki jawnej i podobnie jak spółka – jest przedsiębiorcą, dlatego sąd może uznać, że roszczenia Pana (a nie żony części) przedawniają się z upływem 3 lat, od kiedy roszczenie stało się wymagalne.
Przyjmuje się także, że jeżeli nic innego nie wynika z umowy pożyczki, moment wymagalności roszczenia to dzień następny po dniu, kiedy spłata kapitału winna być dokonana, czyli w zobowiązaniu bezterminowym już w następnym dniu od udzielenia pożyczki spółce.
Reasumując, teoretycznie istnieją szanse, aby uzyskać maszynę zakupioną przez Pana albo w formie wydania rzeczy (jeżeli udowodni Pan, że rzecz została wydana spółce jedynie do używania), albo w formie zwrotu wartości maszyny (jeżeli wykaże Pan, że środki pochodzące od Pana i przeznaczone na maszynę były w gruncie rzeczy pożyczką nieoprocentowaną na rzecz spółki, czego świadomi byli pozostali wspólnicy).
Sprawa jednak jest bardzo trudna dowodowo i trudno przewidzieć jej finał. Można jedynie zaznaczyć, że obecnie pozostali w spółce wspólnicy są w stanie w sposób bardziej przekonywujący wykazać prawo własności spółki w stosunku do maszyny.

References: art. 65
 art. 65
 art. 65
 art. 65
 art. 31
 art. 52
 art. 52
in fine
 art. 65
 art. 720
 art. 720
 art. 118