Source: https://prawieoprawieblog.wordpress.com/
Timestamp: 2020-07-10 12:17:32+00:00

Document:
Piotr Polakowski – PRAWIE O PRAWIE
Czy wierzyciel może zaksięgować wpłatę dłużnika na poczet długu przedawnionego?
Obrazek 30 listopada 2015 14 grudnia 2015 piotrmateuszpolakowskiDodaj komentarz
W dzisiejszym wpisie odpowiem na kluczowe pytanie, które dotyczy wykonywania zobowiązań pieniężnych. Pytanie prawne jest następujące: czy wierzyciel może zaksięgować wpłatę dłużnika na poczet długu przedawnionego?
Oczywiście podział w doktrynie istnieje. Poniżej przedstawię argumenty wybitnych specjalistów prawa cywilnego oraz orzeczenie Sądu Najwyższego. Zanim zacznę przedstawiać poszczególne poglądy przytoczę przepis art. 451 § 3 Kodeksu cywilnego.
Część doktryny na zadane powyżej pytanie odpowiada przecząco.
Prof. dr hab. Fryderyk Zoll w komentarzu do Kodeksu cywilnego pod red. prof. dr hab. Adama Olejniczaka, twierdzi iż pozwolenie na zaliczanie świadczenia na poczet przedawnionego roszczenia prowadziłoby do rozstrzygnięcia niedającego się pogodzić z wolą dłużnika, a jednak art. 451 KC oparty jest przede wszystkim na zasadzie ochrony woli dłużnika, przewidując jedynie reguły uzupełniające, gdy takiej woli nie daje się ustalić. Uznanie, że art. 451 § 3 KC pozwala na zaliczenie na poczet roszczenia przedawnionego, nie daje się pogodzić z taką funkcją art. 451 KC. Należy przyjąć, że aby możliwe było zaliczenie świadczenia na poczet roszczenia przedawnionego, konieczne jest wyraźne oświadczenie dłużnika na to zezwalające.
Podobnie orzekł Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 18 czerwca 1957 r., o sygn. akt CR 456/56 jeżeli dłużnik spełnia świadczenie pieniężne bez wskazania, który z kilku długów pragnie zaspokoić, a jeden z nich jest przedawniony, tj. stwarzający zobowiązanie niezupełne, to wówczas nie ma podstaw do przyjęcia, że wolą jego była zapłata długu przedawnionego przed innymi nieprzedawnionymi. Artykuł 451 KC więc nie może być stosowany do długu przedawnionego. Co więcej Sąd stwierdził, że brak wskazania przez dłużnika, który dług chce zaspokoić, nie daje podstaw do przyjęcia, że jego wolą była zapłata długu przedawnionego przed nieprzedawnionymi.
Teraz poglądy z przeciwne, tj. twierdzące że wierzyciel może zarachować wpłatę dłużka na poczet długu przedawnionego.
Dr hab. Krzysztof Zagrobelny wskazuje, że skoro na gruncie przepisów obowiązujących, także przedawnione roszczenie może być dochodzone przed sądem i egzekwowane, gdy dłużnik nie podniesie zarzutu przedawnienia, nie byłoby więc zrozumiałe, dlaczego wyłączyć w stosunku do tej kategorii możliwość zarachowania w rozumieniu art. 451 KC – K. Zagrobelny, w: Gniewek, Komentarz KC, 2013, art. 451, Nb 18.
W takim samym tonie wypowiada się J. Dąbrowa. Autor wskazuje, że należy przychylić się i w pełni podzielić zapatrywania, wedle których nic nie stoi na przeszkodzie, aby ta kategoria długów [przedawnionych] była objęta również art. 451 KC. Zważyć trzeba, iż odmienny pogląd sprawi, jakbyśmy w odniesieniu do zarachowania wpłaty uwzględniali z urzędu zarzut przedawnienia. Tego typu twierdzenie idzie jednak zbyt daleko i nie znajduje uzasadnienia w obowiązującym prawie. Ponadto wskazać trzeba by, dlaczego, aprobując takie zapatrywanie, wyżej chroniony jest interes dłużnika niż interes wierzyciela. Dłużnik korzysta z pewnych przywilejów, o których w przepisie mowa. Jeżeli nie realizuje przyznanych mu uprawnień, to trudno go uszczęśliwiać wbrew jego woli. Zważyć bowiem trzeba, że omawiany przepis stara się uwzględnić słuszne interesy zarówno wierzyciela, jak i dłużnika. Nie wydaje się zatem zasadne, aby tak pomyślana konstrukcja była burzona dorobkiem judykatury czy w drodze twórczej wykładni.
Ja twierdzę, że wierzyciel nie może zaksięgować wpłaty dłużnika na poczet długu przedawnionego, ponieważ już sam cel § 3 art. 451 KC oraz wykładnia celowościowa go wyklucza. Jeżeli, dłużnik spłacając dług nie oświadczył wierzycielowi na poczet jakiego długu świadczy, nie można domniemać iż wpłaca na dług przedawniony, tym samym działając na swoją niekorzyść. Przepis ten ma na celu ochronę dłużnika, który przy braku oświadczenia – wpłaca należność na poczet długu najdawniej wymagalnego.
Poszkodowany w wypadku komunikacyjnym – na jaką kwotę zadośćuczynienia może liczyć ?
23 listopada 2015 14 grudnia 2015 piotrmateuszpolakowskiDodaj komentarz
W dzisiejszym wpisie usystematyzuję linię orzeczniczą Sądów cywilnych w zakresie wysokości przyznawanych kwot tytułem zadośćuczynienia.
Sądy w ocenie zasadności roszczenia kierują się wieloma przesłankami. Zgodnie przyznaje się, iż obowiązek kompensaty kosztów obejmuje wszelkie koszty wywołane uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, a więc wszystkie niezbędne i celowe wydatki, bez względu na to, czy podjęte działania przyniosły poprawę zdrowia. Osoba, która została niepełnosprawna na skutek wypadku ma prawo domagać się w ramach naprawienia szkody pokrycia wszystkich niezbędnych i celowych wydatków wynikających z tego zdarzenia. O uznaniu poszczególnych wydatków za spełniające te kryteria sąd decyduje w oparciu o stopień niepełnosprawności, jak również sytuację życiową poszkodowanego.
Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 24 marca 2011 o sygn. akt I CSK 389/10 „Zadośćuczynienie pełni funkcję kompensacyjną, przyznana suma pieniężna ma bowiem stanowić przybliżony ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej. Powinna ona wynagrodzić doznane cierpienia fizyczne i psychiczne, aby w ten sposób przynajmniej częściowo przywrócona została równowaga zachwiana na skutek popełnienia czynu niedozwolonego. Funkcja kompensacyjna powinna mieć istotne znaczenie dla ustalenia wysokości zadośćuczynienia”.
VI ACa 603/12 – wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Warszawie z 2012-11-07 – kwota 65.000 zł (sześćdziesiąt pięć tysięcy)
W dniu 4 maja 2004 roku powód uległ wypadkowi – został potrącony podczas przechodzenia na pasach przez skrzyżowanie.
Od dnia wypadku do dnia 24 czerwca 2004 roku powód przebywał w szpitalu. W chwili przyjęcia powoda do szpitala stwierdzono u niego złamanie kości tworzących lewą panewkę stawu biodrowego z wgłębieniem głowy lewej kości udowej w obrębie panewki, zmiany zwyrodnieniowo-wytwórcze pod postacią dużego zwężenia krążków międzykręgowych C5 – C7 z osteofitami na brzegach tych trzonów oraz niewielką niestabilność kręgu C5. W wypisie ze szpitala wskazano, iż u powoda rozpoznano centralne zwichnięcie lewego stawu biodrowego i niestabilność przednio przyśrodkową kolana prawego. U powoda zastosowano leczenie zapobiegawcze, za pomocą wyciągu szkieletowego nadrostkowego, szyny czynnościowej i gipsu tutorowego na kończynę dolną prawą. Po zakończeniu hospitalizacji polecono powodowi poruszanie się o dwóch kulach, zakazano obciążania kończymy dolnej lewej, przepisano lek C.w dawce 0,04 jeden raz dziennie oraz wyznaczono konsultację medyczną w dniu 4 sierpnia 2004 roku.
I ACa 100/13 – wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Lublinie z 2013-05-16 – kwota 100.000 zł (sto tysięcy)
Dnia 7 marca 2010 roku, powódka przechodząc wraz z mężem przez przejście dla pieszych została potrącona przez samochód osobowy. Bezpośrednio po wypadku powódka został przewieziona do szpitala, gdzie stwierdzono złamanie obu kości lewej goleni w 1/3 bliższej, stłuczenie prawej goleni oraz ogólne potłuczenia. W szpitalu wykonano zamkniętą repozycję załamania lewej kończyny dolnej, założono opatrunek gipsowy udowo – stopowy, podawano leki przeciwbólowe, stosowano profilaktykę przeciwzakrzepową. Powódka przez okres 6 dób poddawana była leczeniu w szpitalu, następnie w stanie ogólnym dobrym została wypisana do domu z zaleceniem „ leżenie, siadanie przez okres 6 tygodni, kontrolne rtg i kontrola w por. O.. dnia 22 marca 2010r, Clexane 0,4 1×1 podskórne”. W domu powódka pozostawała pod opieką opiekunki, albowiem mąż powódki również ucierpiał w tym wypadku i pozostawał w szpitalu. Powódka do maja 2010 roku pozostawała osoba leżącą, a chodzić zaczęła pod koniec maja 2010 roku przy pomocy chodzika.(Opatrunek gipsowy zdjęto po 5 miesiącach. Nadal jednak wymagała pomocy osób trzecich, a od stycznia 2011 roku wymaga doraźnej pomocy. Synowie powódki odwiedzali powódkę w czasie jej pobytu w szpitalu jak i w domu, wykonując również czynności opiekuńcze.
Intensywność cierpień fizycznych i psychicznych przez okres pierwszych trzech miesięcy była bardzo znaczna, następnie dolegliwości uległy złagodzeniu, ale ze zmienionym nasileniem utrzymują się do tej pory. Powódka poddawana była rehabilitacji i obecnie również wymaga kontynuacji leczenia usprawniającego. W ocenie biegłego rokowanie wydaje się być mało pomyślne. Dysfunkcja pourazowa ma charakter stały i powódka nie odzyska sprawności sprzed wypadku. W przyszłości w obszarach objętych urazem mogą dołączyć pourazowe zmiany zwyrodnieniowe, które mogą być odpowiedzialne za pogorszenie stanu ortopedycznego. W życiu codziennym powódka doznaje ograniczeń, ma trudności w chodzeniu po schodach i dłuższych spacerach, ograniczenia w pracy na działce oraz innych pracach domowych jak sprzątanie pomieszczeń, mycie okien. Utraciła sprawność jaką cieszyła się przed wypadkiem.
VI ACa 878/14 – wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Warszawie z 2015-03-27 – kwota 200.000 zł (dwieście tysięcy)
Sprawca nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej i wjeżdżając na skrzyżowanie przy nadawanym dla jego kierunku sygnale czerwonym potrącił powódkę przechodzącą prawidłowo przejściem dla pieszych.
W wyniku wypadku nastąpiło:złamanie podstawy czaszki w obrębie piramidy kości skroniowej prawej, stwierdzono także, krwawienie podpajęczynówkowego, niedowład połowiczny lewostronny,krwiak śródmózgowy w płacie czołowym prawym, złamanie żeber III – VII po stronie prawej, złamanie wieloodłamowe przynasady dalszej kości udowej lewej, złamanie podłogowe strzałki prawej z niestabilnością boczną stawu kolanowego prawego, niestabilność boczna stawu kolanowego prawego, krwiak przedtrzonowy przestrzeni Retziusa, otarcie naskórka okolicy czołowej, krwiak powieki oka prawego, wyciek krwi z prawego przewodu słuchowego.
VI ACa 190/13 – wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Warszawie z 2013-09-19 kwota – 52.000 zł (pięćdziesiąt dwa tysiące)
Sąd Okręgowy ustalił, że A. J. uległa w dniu 28 lipca 2008 r. wypadkowi drogowemu, wyniku którego doznała wieloodłamowego złamania szczytu rzepki lewej z uszkodzeniem aparatu wyprostnego kolana i wielodłamowego złamania podstawy I kości śródstopia prawego, a także doznała urazu głowy.
Po wypadku powódka wymagała pomocy osób trzecich przez okres 3 miesięcy do 6 godzin dziennie. Pomagali jej w tym czasie mąż, syn i teść. Powódka nie była w stanie sama pójść do toalety, nie była w stanie sama przesiąść się z wózka na sedes, sama się umyć, ubrać się – nie była w stanie sama założyć skarpet czy butów, nie była w stanie przygotować posiłków, wykonywać prac domowych typu pranie, sprzątanie. Nie mogła po wypadku chodzić po schodach i w związku z czym nie mogła wchodzić do swojej sypialni na piętrze.

References: art. 451
 art. 451
 art. 451
 art. 451
 art. 451
 art. 451
 art. 451
 art. 451