Source: http://www.kosmos.pl/forum/topic/65-ipn-kontra-historyk-grabowski-i-inni-eksperci/
Timestamp: 2019-12-16 07:02:40+00:00

Document:
IPN kontra historyk Grabowski i inni eksperci - Wszechświat - Forum kosmos.pl
IPN kontra historyk Grabowski i inni eksperci
Rozpoczęte przez tarwan , Nov 10 2019 07:24 PM
historycy historia IPN
Napisany 10 November 2019 - 07:24 PM
I tak „granatowego „ dopisał” pan dr Libionka w przypadku nękania małżeństwa Kisielów, którzy we wsi Karczowice gmina Kozłów ukrywali Żydów w okresie listopad 1942 –styczeń 1945. Oto jego relacja wg recenzji dr Tomasza Domańskiego :”…Żandarmeria i granatowi dwukrotnie przeprowadzali rewizję, ale niczego nie znaleźli [podkr. – TD]...”.
W tej kwestii całkowity hard core odkrył w książce „Dalej jest noc” pan dr Piotr Gontarczyk i opisał to w recenzji w Glaukopisie nr 36 na stronach 313-323. Chodzi o sprawę rolników Stanisława Łopińskiego i Dionizego Ładosza ze wsi Wrotnów niedaleko Treblinki, których dr hab. Jan Grabowski opisuje następująco :”… Dla Żydów uciekających z Treblinki wieś Wrotnów, o której pisałem wcześniej, była miejscem niebezpiecznym. Poza wartami chłopskimi i polską policją na uciekinierów czyhali „woluntariusze” , którzy polowaniem na Żydów zajmowali się prawie zawodowo . Ładosz i Łopiński, obaj gospodarze z Wrotnowa, w 1942 r. zasłużyli się w oczach Niemców mordem dokonanym na zbiegłym jeńcu (lub też, jak wówczas mówiono, „niewolniku”) sowieckim…”. ( str 314-315 Glaukopis).
Pan dr Piotr Gontarczyk pisze:”… Przede wszystkim jednak trzeba stwierdzić, że wiele szczegółowo opisywanych przez autora elementów sprawy – „polowanie na Żydów”, starosta Gramss wyprawiający Łopińskiego i Ładosza zaopatrzonych w „żelazny list” i karabiny do ochrony wioski „przed bandytami i Żydami”, to, że chodzili oni „za Żydami i Ruskimi”, a przede wszystkim całe to rabowanie, mordowanie i denuncjowanie Żydów „pod wodzą Ładosza i Łopińskiego” – nie znajduje wiarygodnego potwierdzenia w aktach wykorzystanej przez autora sprawy.(…)Przywoła-nie źródła mającego potwierdzać zasadność tych słów wygląda następująco: AIPN GK 318/427, zeznanie Jana Kosowskiego, 9 VI 1950 r., k. 281–28316.
Kłopot polega na tym, że najwcześniejszą datą znajdującą się w tych aktach jest rok 1952 (a nie 1950), sprawa ma tylko 238 kart (nie ma więc kart 281–283), a przede wszystkim żaden Jan Kosowski nie pojawia się w sprawie. Po dłuższych poszukiwaniach udało się ustalić, że taki dokument znajduje się w zupełniej innej sprawie, dotyczącej samoobrony chłopskiej ze wsi Międzyleś. Protokół przesłuchania Jana Kosowskiego z 9 czerwca 1950 r. liczy jedną stronę i nie daje żadnych podstaw do pisania o „wolontariuszach, którzy polo-waniem zajmowali się prawie zawodowo”…”.
https://ipn.gov.pl/p...sy-Zydow-w.html
https://ipn.gov.pl/p...okupowanej.html
https://dzieje.pl/ak...-dalej-jest-noc
http://www.holocaust...ex.php?show=555
tagi: antypolonizm holocaust kłamstwo historyczne
Złe języki mówią że Grabowski (którego tata nazywał się Abrachamer) i B. Engelking (swego czasu pani Boniowa) dostali na te "badania" 2 000 000 PLN z polskiego budżetu, a Premier z Tabletu, dorzucił swoje na promocję książki w Paryżu, o proszę tu się poseł Mularczyk (spec od reparacji) oburza
Tak. Złe języki mówią o kwotach z szescioma zerami. I jeszcze się odgrażali niektórzy ministrowie , że dadzą "na dalsze badania" jakies 700 tysięcy czy coś koło tego. Mnie zupełnie poraziło to, jak prymitywne są te schematy fałszowania źródeł i wciskanie "na chama" Polakom zupełnie zmasakrowanych "obróbką" relacji naocznych świadków, akt sądowych etc. Nawet nie czepiam się już tego, że to jest całkiem niereprezentatywna "próbka" ( połowa "powiatu" krakowskiego" i reszta czyli 5 powiatów wg nieznanego klucza) i że widać, że nie robili badań całościowych tylko się przypięli do sierpniówek a i te są poddawane "kosmetyce":a to się "wycina", a to "dopisuje". Kompletna żenada. Każdy normalny naukowiec po ujawnieniu , jakie ujawniają dr Gontarczyk z dr Domańsskim w łeb by sobie strzelił. A ten idzie w zaparte i dopisuje dr Domańkiemu jakieś dodatkowe "antysemickie" źródła wiedzy.
Ale coś jest na rzeczy z tym "sponsoringiem rządowym" , skoro po małej burzy (Nasz Dziennik, Tysol, wpolityce.pl. PCh24) nastała cisza jak w kosciele po śmierci organisty. W Paryżu było łatwiej, bo to miało znaczyć, że niby oni tacy światowej słąwy eksperci. A tutaj mamy 3 "ekspertow z Ottawy" czy innej zagranicy, jedną psycholożkę i jakieś aspirujące doktorantki.
Recenzja dr. Domańskiego ma jednak pewną wartość – gdy już na porządku dziennym stanie sprawa przyszłości IPN, tekst ten powinien się znaleźć wśród materiałów dowodowych przemawiających za likwidacją tej instytucji….”.
"Naukowcy z Kanady" tęsknią za latami 90-tymi, kiedy to "Gazeta Wyborcza" z zaprzyjaźnionymi historykami ustalała narrację, a głosy sprzeciwu pojawiały się tylko w niszowych gazetkach. Trudno od "naukowców" oczekiwać jakiejkolwiek skruchy z tytułu poprawiania źródeł, to taka metoda działania i oni jej nie zmienią.
7 listopada 2019 20:24
https://www.tvp.info...nych-informacji
"Do Sądu Okręgowego w Warszawie trafia właśnie pozew przeciwko prof. Barbarze Engelking i prof. Janowi Grabowskiemu, współautorce i redaktorowi naukowemu znanego opracowania „Dalej jest noc”. Bratanica sołtysa, opisanego w tej książce, oskarżyła ich o zmyślanie i rozpowszechnianie fałszywych informacji o jej stryju. Z opisów Barbary Engelking wynika, że był to zdrajca i złodziej odpowiedzialny za śmierć kilkunastu Żydów. Jednak według relacji świadków, w tym właśnie Żydów, był bohaterem ratującym ludzi przed Niemcami. Tego chce dowieść również Reduta Dobrego Imienia, wspierająca kobietę wytaczającą proces.
pink-panther @zw 7 listopada 2019 20:10
7 listopada 2019 20:25
Ja rozumiem "tęsknotę" każdego z tych gostków za dotacjami z sześcioma zerami ale zastanawiam się, jaki jest interes Ojczyzny naszej kochanej w tym, aby rząd wydawał na takie badziewia antypolskie, powtarzam antypolskie, w dodatku szyte grubym szpagatem. To jest obciach takie prymitywne kłamstwa (nie bójmy się tego słowa) i obraza dla wielu innych uczciwych historyków. Bo to obniża prestiż nauk humanistycznych, skoro do opinii środowiska i do opinii publicznej docierają wiarygodne i udokumentowane dowody ( a takimi są recenzje dr Gontarczyka i dr Domańskiego), że ta gromadka zajmuje się pod płaszczykiem "badań nad Holocausten" preparowaniem kłamstw antypolskich w stylu, jaki obowiązywał w sowieckiej strefie okupacyjnej w 1939 r.
Co do pana Abrahamera starszego, to on został okrutnie i publicznie podsumowany za swoje kłamstwa o Powstaniu Warszawskim a właściwie o powstańcach warszawskich przez pana Leszka Żebrowskiego. Tamten konfabulował, że go straszył w czasie Powstania osobnik z opaską "AK" w dodatku pijany jakimś "liwolwerem" za to, że jest Żydem. No a tymczasem Powstańcy nosili opaski z napisem "WP" (Wojsko Polskie" a alkohol był ściśle refglamentowany a konsumpcja zakazana bo a) ranni i szpitale, b) dyscyplina wojskowa. Ach, ten wieczny rozziew w stanie świadomości.
Napisany 10 November 2019 - 07:41 PM
BTWSelena @pink-panther
Pani Panthero ! Brawo,brawo jeszcze raz brawo! Jak taka notka była potrzebna to nie zdaje sobie pani chyba sprawy...Mam nadzieję,że nikt nie waży się ,przykleić pani łatki antysemityzmu.....To są ludzie ,którzy nieustannie piszą historie na nowo.A zwłaszcza dotyczącą holokaustu.Jak można z takimi tyłułami naukowymi popełnić taką niegodziwość.Ale do sądu W-wie trafiają pozwy np Bratanica sołtysa, opisanego w tej książce, oskarżyła ich o zmyślanie i rozpowszechnianie fałszywych informacji o jej stryju. Z opisów Barbary Engelking wynika, że był to zdrajca i złodziej odpowiedzialny za śmierć kilkunastu Żydów.Myślę,że są świadkowie dalsi i wszystkie "wymazane,czy zmyślone bzdety powinny trafić do sądu.Mało z tym ;nagłaśniać na cały świat....A pani Barbara Engelking w wystapieniu GW wyraźnie dała upust swoim tokiem rozumowania, odbierając nagrodę specjalną w kategorii „O pamięć naszą i waszą”, podziękowała za wyróżnienie... „Gazecie Żydowskiej”.
porfirogeneta @pink-panther 7 listopada 2019 20:03
Tu ma pani profesora Leociaka na tej konferencji , wszystko za nasze pieniądze.
pink-panther @sigma1830 7 listopada 2019 20:24
Dzięki za linka. Z tą sprawą to jest lepsza afera. Podobno pani sędzia Ewa Jończyk odroczyła rozprawę bez terminu a na rozprawie oczywiście Grabowski się nie pojawił. Nie wiem, dlaczego Reduta Dobrego Imienia kazała Staruszce lat 94 skarżyć tych dwoje cwaniaków, sorry, wybitnych naukowców a nie np. Polską Akademię Nauk, która firmuje podobne kłamstwa i to skarżyć o odszkodowanie rzędu 500 tysięcy a najlepiej o 1 mln złotych,zeby PAN nie miał korzyści z kłamstwa.
Co do źródła sprawy to tam jest zamieszana niejaka Estera Drogicka ( pod takim nazwiskiem zeznawała w roku 1950) , która 31 lipca 1996 r. złożyła "testimony" do USC Shoah Foundation Intitute jako Maria Wiltgren. Jako taka urodziła się w 1917 r.w Rosji i przyjechała do Polski (brak daty kiedy) aby po wojnie pod nazwiskiem Maria Wiltgren starać się o pracę w UB . Ta pani nosiła jako panieńskie nazwisko ( z nieznanych powodów) jako - Siemiatycka. Czyli 3 nazwiska jak na jedną panią i to bez informacji o zamążpójściach.
Ten proces winien być począkiem rozwiązania tego całego fejku pod nazwą "Centrum Badań nad Zagładą Żydów PAN" a nawet całego PAN bo to jest nieporozumienie towarzyskie. I będzie to bardziej bolesne niż pozew pani Filomeny Leszxzyńskiej, która ma lat 94 i widać po zachowaniach "wysokiego sądu" że będzie "szedł przeczekanie". Ja bym na miejscu pani Filomeny żyła złośliwie jeszcze co najmniej 10 lat i doczekała rozwiązania Centrum Badań nad Zagładą Żydów oraz miliona odszkodowania plus odsetki za zwłokę.
https://collections....atalog/vha18121
https://www.dzieje.p...-dalej-jest-noc
pink-panther @BTWSelena 7 listopada 2019 20:34
7 listopada 2019 21:01
Nie ma za co. Cała przyjemność po mojej stronie:))) Jaki tam "antysemityzm", ja tylko przepisałam spore fragmenty recenzji dr Tomasza Domańskiego z IPN Kielce i kawałeczek z Glaukopisa od dr Piotra Gontarczyka. A to tylko czubek góry lodowej co przepisałam. Bo to trzeba w całości przeczytać, żeby widzieć, jakie to nieloty są. Kłamać też trzeba umieć a im nawet to nie wychodzi:)))) Jeśli się pobożny minister Gowin chciał podlizać "przedsiębiorstwu Holocaust" to wyszło śmiesznie i strasznie. Strasznie, bo takich grubych manipulacji to można było chyba jednak unikać.
Pani Engelking ma zapewne bardzo sentymentalno romantyczne wierzenia na temat cech i misji swojego, że się tak wyrażę, co jest generalnie dziwne, bo to wszystko stalinięta są , a ich ojczyzną jest Związek Sowiecki.
pink-panther @porfirogeneta 7 listopada 2019 20:35
Pan Leociak powinien się zatrudnić w teatrze lub w kabarecie, bo ma wielki niewykorzystany talent dramatyczny:))) Rozumiem, że on to wszystko wygadywał w Pariże o rządzie, który go utrzymuje a jego koleżkom wypłacił ciepłą rączką milion czy dwa na te wypociny. Może tak się zdenerwował, jak się dowiedział, jaką sumą został posmarowany Grabowski z Szurkiem, nie mówiąc o Engelking a jego ominęło. Może liczy na osobną "transzę na dalsze badania nad Zagładą Żydów". Gdyby to nie było tragiczne i odrażające, byłoby śmieszne.
porfirogeneta @pink-panther 7 listopada 2019 21:08
7 listopada 2019 21:20
Wyrzekałem tu onegdaj na Glińskiego że na żydowski cmętarz dał 100 000 000 pln (sto milionów) a na nasz zabytkowy drewniany kościół skąpi; otóż po wielu pismach wysupłał 100 000pln (sto tysięcy). Nie mogę tego zrozumieć w jakim celu polski rząd finansuje antypolskie narracje historyczne. Czy jakiś inny rząd na świecie tak robi?
pink-panther @porfirogeneta 7 listopada 2019 21:20
7 listopada 2019 21:26
Nie przypominam sobie, aby jakikolwiek inny rząd na swiecie miał podobne praktyki w tworzeniu historii i wizerunku swojego państwa. Coś musi być na rzeczy ale nie próbuję tego zrozumieć,żeby nie popsuć sobie humoru:))) PS. To jednak wysupłali 100 tysięcy zł? Dobrzy jaśniepanowie:)))
ewa-rembikowska @pink-panther 7 listopada 2019 20:55
Jeśli trafiło to do pani sędzi Ewa Jończyk to miałam z nią nieprzyjemność i nie wróżę niczego pozytywnego 94 letniej staruszce.
porfirogeneta @pink-panther 7 listopada 2019 21:26
Proboszcza mamy energicznego, że pozazdrościć; w zeszłą niedzielę ogłosił że jednak się udało, chyba z pół roku dębił i wydębił.
pink-panther @ewa-rembikowska 7 listopada 2019 21:51
To odroczenie bezterminowe to jest wyraźny sygnał, że nie ma co liczyć na sprawiedliwość w sądzie dla ofiar pomówienia ze strony tych "poszukiwaczy prawdy, piękna i dobra". Poza tym uważam, że zaskarżona winna być instytucja a nie osoby prywatne. W końcu oboje : Grabowski i Engelking nie prowadzą prywatnych badań za własne pieniądze a książki też nie wydali za własne pieniądze. Widać, że kłamstwo nadal będzie miało protekcję instytucjonalną w tym państwie.
pink-panther @porfirogeneta 7 listopada 2019 21:59
Były wybory i były te nieprzyjemne pogłoski o kwoty wydawane z kieszeni podatnika na inne wyznania. Cieszyć się trzeba, że się udało:)))
ewa-rembikowska @pink-panther 7 listopada 2019 22:12
W sumie to i Gowina jako Ministra należałoby też pozwać a jeśli nie to poprosić posłów Konfederacji o interpelację poselską z sprawie finansowania kłamliwych i szkodliwych dla wizerunku Polski na świecie prac naukowych.
klon @porfirogeneta 7 listopada 2019 21:20
100 000 000 złotych "dał" Sejm RP, nie min.Gliński / rząd/. Niemal wszyscy posłowie byli ZA - i PiS i PO i .Nowoczesna i PSL. Pełna zgoda ponad podziałami:-) Nie pamiętam jak głosował Paweł K.
BTWSelena @ewa-rembikowska 7 listopada 2019 21:51
Pani sędzia Jończyk ma "szczęśliwą" rękę do orzeczeń. 2018 roku zapadł wyrok w sprawie raportu stowarzyszenia Kwiryty. Sędzia Ewa Jończyk nakazała stowarzyszeniu opublikowanie na stronie internetowej przeprosin za naruszenie dóbr osobistych gminy. Ponadto zasądziła od pozwanego stowarzyszenia kwotę 10 tys. zł na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża oraz dodatkowo 3637 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. – "Zarzucenie gminie, że prowadzi działalność sprzeczną z zasadami i powierzonymi jej zadaniami, narusza jej dobra osobiste" – oceniła w uzasadnieniu sędzia. Twórcy raportu dowodzili m.in., że w 2012 roku gmina stanęła na skraju bankructwa, a jej zadłużenie pod koniec 2015 roku wyniosło aż 195 mln zł! Gmina uznała publikację za niezgodną z prawdą i skierowała sprawę do sądu.Sędzia nawet nie powołała biegłych ... /a dług chyba zrobił św.Mikołaj..?/
Anto @pink-panther
Znalazłam coś takiego - https://www.tysol.pl...idzie-jak-burza
porfirogeneta @klon 7 listopada 2019 22:24
"Porozumienie ponadn podziałami" https://www.sejm.gov...NrGlosowania=59
klon @porfirogeneta 7 listopada 2019 22:44
Można znaleźć płaszczyznę " porozumienia" ?
porfirogeneta @pink-panther 7 listopada 2019 22:13
Chwała naszemu proboszczowi i Radzie Parafialnej; co do tych 100 000 000; to nie były pogłoski; https://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=8&NrPosiedzenia=53&NrGlosowania=59 i do wyborów było daleeeko.
porfirogeneta @klon 7 listopada 2019 22:47
7 listopada 2019 22:50
"Kto bardziej kocha mniejszości, albo UE", morzna.
ewa-rembikowska @BTWSelena 7 listopada 2019 22:37
Jak widzę jej nazwisko, to zaczyna mną trzepać. Ona uosabia całą nędzę tego wymiaru (nie)sprawiedliwości, na ktorym zbudowana została III RP, gdzie prawo stało się kpiną wymierzoną w nieswoich.
Może jakość komentarz powiąże się z tematem notki.
Radosław Pyffel udzieli wywiadu w Radiu Wnet - i najciekawsze jesto od 11 minuty.
https://www.youtube....h?v=EutmA-lNuyc
Na pasku chińskiej TV podają że Polsce jest zagrożona praworządność - i za chwilę obok Tmiermannsa będą nas o zasadach prawdorządności pouczać komunistycznie chińscy bonzowie.
Kto wrogom do ręki wcisnął tą pałkę zagrożenia praworzadności która nas już wszycy bezkarnie okładają - i dlaczego tylko nieliczni wiedzą co znaczy godność.
Tu jednak chylę czoło przed prof. Pawłowicz - na radzie KRS zwraca uwagę że nie uchodzi by szef rady KRS udawał się na kolacje do ambaady holenderskiej by spotkać się z holenderskim przewodniczącym europejskiej organizacji rad sądowniczych z której nas zawieśli w członkowstwie bo występuje zagrożenia praworządności w Polsce.
Co jest nie tak z tym obozem władzy - jaki mają kompleks niższości że go tak drogo probują maskować.
To wygląd tak jakby burmiszt miasta i jego urżednicy dotowali klub towarzyski do którego nie mają wstępu bo odijają się na selekcji od bramkarzy a reszta członków szydzi z nich u drzwi wejściowych i na drugi dzień znowu burmisztrz puszcz zlecenia na dotację dla klubu.
Identycznie zachodzi zjawisko z przypadku utrzymywania - Centrum Badań nad Zagładą Żydów z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, Muzemu Polin, Muzeum w Oświecimu - obcięcie dotacji to pierwszy element do negocjaci i rozmów.
Chodź w przypadku Polin dyr. Stola nie miał wyczucią jako harcownik za bardzo się w wypadzie zapamiętał i dostał kopa w zad a ci niby jego opiekunowi też za pógłupka nie zamierzają kruszyć kopi [nie warta skórka wyprawki].
Kolejny problem - to kwestia to jakość fałszerstwa w narracji historycznej to wymaga pewnego kunsztu można probować to betonować i stąd próba nowej ustawy w kongresie HR 943.
Ale te próby manipulacji narracją potrzebują heroldów którzy ją pociągną. Dlatego padła legenda Grossa bo to był i jest partacz a nie majster pierwszej klasy.
Jak nowych heroldów wybrano ex żonę Boniego i Grabowskiego - i to są dobrzy czeladnicy, po tu przycieli a tu doszyli i powstała na pierwszy rzut oka dobra cegła do okładania nią niepokornych.
To co z mozołem dr Gontarczyk i dr Domański zrobili to precyzyjne wskazywania błędów szycia fałszywej narracji. Ich pracę probuje się przemilczeć lub zdezawuować [np. ataki ad personam lub argument ad Hilrelum czyli jakimś antysemickim zródle]. Gospodyni w notce tylko podstawia nam te fałszywe ściegi pod sam nos.
Dr. Kurek stale powtrza - to Żydzi sami nas obronią tłumaczmy i publikujmy ich ksiażki które opisuja prawdę. Tylk że na Tokarczuk jest 700 tys. a na zestawa publikacji żydowskich autorów w każdej ambasadzie w języku angielskim o roli Polaków w pomocy Żydom nie ma grosza.
Gdzie jest jednak światełko w tunelu a ono jest.
Pierwsza promyk to fakt że jak mawia młodzież- żarło, żarł i żreć przestało, te kubły pomyj w końcu dadzą odwrotny skutek bo ktoś pierwszy się zapyta czy nie była odwrotnie bo ci wstrętni Polacy mowią że było.
Drugi promyk to bezkarność i lenistwo atakujących - stal hartuje się w ogniu a brak oporu demobilizuje i rolzeniwia umsyłowo.
Trzeci promyk - to czynnik czasu - faktem jest że jak odchodzą świadkowie histori można już jej opis zmieniać [przypadek Zychowicz i jego paczłorków] ale starzeją się też ci co narację fałszują a nowe pokolenia fałszerzy chowu wsobnego to co raz gorszy materiał [bez zapału i gorliwości, niedouczony i gorszej kondycji intelektualnej].
Czwarty promyk - to casus kolektora Czajak - coś źle zaprojektowane [ bez uzględnienia prawideł mechaniki] w końcu się zapcha i będzie awaria. [ Może i my będziemy tymi którzy tym ściekiem będziemy przykryci ale ktoś to sobie odbije i wykorzysta naszą katastrofę a truciciel zapłaci mu karę].
Paris @pink-panther 7 listopada 2019 22:12
... sprawa baaardzo "rozwojowa"... wiedzial ten cwany szczur biurowy co robi, bedzie miala czym sie lansowac ta cala deta RDI !!! Moze nawet jakiejs zachodniej, przechodzonej aktorzynie dadzo zarobic i bedo "promowac" te sprawe... i sze kreci.
A wpis doskonaly... wielkie dzieki, Pani Panther'o,
porfirogeneta @Paris 7 listopada 2019 22:54
Świrski? ten jest dobry....
pink-panther @Anto 7 listopada 2019 22:37
Wielkie dzięki. Bezcenne. Czyli pan Marek Chodakiewicz "wszystko wyjaśnił". Pozwolę sobie zacytować kawałek odnoszący się do dr. hab. Jana Grabowskiego:"...Na przykład, Jan Grabowski się wścieka tak naprawdę nie z powodu rzekomego antysemityzmu opracowań Marka Paula, lecz dlatego, że ten badacz kanadyjski go skompromitował doszczętnie w opracowaniu pt. „Polish-Jewish Relations in Dąbrowa Tarnowska County: A Much Needed Corrective to Jan Grabowski’s Hunt for the Jews” (zob. http://www.kpk-toronto.org/obrona-dobrego-imienia/). Wśród całego mnóstwa fałszów, przekłamań, felerów czy pomyłek skupmy się na jednej manipulacji Grabowskiego. Według tego wiodącego epigona szkoły neostalinowskiej: „Polscy policjanci nie tylko brali udział w głodzeniu gett, w rabowaniu Żydów, lecz także uczestniczyli w praktycznie wszystkich akcjach likwidacyjnych na terenie GG, a po ich zakończeniu byli jednymi z najbardziej «wydajnych» morderców tropiących Żydów ukrywających się po aryjskiej stronie. Ludzie ci mieli na sumieniu – jak pisał Emanuel Ringelblum – «śmierć setek tysięcy polskich Żydów»” (http://www.holocaustresearch.pl/index.php?show=555&strona=556). Szkopuł w tym, że pisząc o „the uniformed police” (policja mundurowa), Ringelblum miał na myśli przede wszystkim żydowską policję gettową (OD), a nie jedynie polską. Zob. Emanuel Ringelblum, „Polish-Jewish Relations During the Second World War” (Evanston, Illinois: Northwestern University Press, 1992), s. 135. A dlaczego Grabowski nie zauważył, że twórca studiów nad Holocaustem Raul Hilberg zaprzeczył, że policja grantowa brała w tej rzezi udział instytucjonalny? Mark Paul szybko mu to wytknął. ...".
No po prostu pyszne.
I jeszcze jeden kawałek:"...A teraz nadwiślańscy akolici szkoły neostalinowskiej – którym tacy jak Tomasz Domański czy Piotr Gontarczyk wytknęli niesolidność, dezinformacje, fałszerstwa – starają się odwrócić uwagę od win własnych i dezawuują Marka Paula, bowiem badacz ten woli pozostać anonimowy. Miejmy nadzieję, że Instytut Pamięci Narodowej oraz inne instytucje nie poddadzą się szantażowi. Niech neostaliniści odpowiedzą na zarzuty fałszowania, a nie wrzeszczą stale o nieistniejącym antysemityzmie jako alibi do produkcji chłamu pseudonaukowego....".
Ciekawa sprawa z tą anonimowością ale ja go rozumiem.
Jeszcze raz wielkie dzięki za linka.
pink-panther @Paris 7 listopada 2019 22:54
Też dzięki wielkie za wsparcie duchowe. Inwentaryzacja "usterek" zespołu pod kierunkiem Grabowskiego i Engelking musiała być zrobiona, bo za każdą z nich stoi krzywda jakiegoś Polaka, którego imię zostało oplute a rodzina żyje do dzisiaj. To jest absolutny skandal. I państwo polskie zamiast bronić dobrego imienia obywateli, jeszcze płaci i trzyma na etatach cwaniaczków, którzy pozują na naukowców a zajmują się oczernianiem pamięci Polaków i robieniem z nas wszystkich potomków zbrodniarzy.
PS. Niestety, z bólem muszę potwierdzić,że RDI się po prostu promuje , wodząc Panią Leszczyńską po manowcach. Skarżona winna być Polska Akademia Nauk.
...i jeszcze jedno niechlujstwo Zydów-http://rcin.org.pl
pink-panther @Nieobyty 7 listopada 2019 22:52
7 listopada 2019 23:30
Dzięki za linka. Bardzo to ciekawe z tym nowym etapem konfrontacji technologicznej Wchodu i Zachodu.
Co do Chińczyków i praworządności to chyba został złapany kolejny "chiński szpieg", więc takie mogą być skutki. A generalnie na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą.
To, że po tych wszystkich "konferencjach o mowie nienawiści" ( na jednej zaatakowali w Muzeum Polin p. Krystynę Pawłowicz), po kolejnych książkach Engelking i innych "naukowców robiących w Holocauście" aż dziw bierze, że juz dawno nie obcięli dotacji do Polin a Centrum nie zostało zamknięte. To każe pytać o cele strategiczne elit rządzacych III RP "jako takich". Ale daruję sobie. Bowiem też uważam, że jednak te różne "swiatełka w tunelu" i "promyki" jednak się zaczynają pojawiać. Że te treści to kłamstwa tak nieprawdopodobne i wyolbrzymione, że niewiarygodne nawet dla dość naiwnych ludzi z Zachodu. No i pokazały się te bezcenne recenzje z IPN i widać, że to jest wszystko krojone na rympał. Może im się spieszy, jakieś terminy graniczne są, po których upłynięciu coś tam nie wypali, jakieś zaplanowane cele nie zostaną zrealizowane.
Nie wiem naprawdę czemu miało służyć 700 tys. na tłumaczenie Tokarczuk. Co to miało być. Literatka z niej łagodnie mówiąc mało lotna a jeszcze te wstawki z "polską kolonizacją" i "trzymaniem niewolników" to jakaś politgramota żywcem z 1939 r. wzięta z Czerwonego Sztandaru. Zapchają tym towarem wszystkie biblioteki publiczne i wstawią do lektur obowiązkowych. Ale młodzież teraz na szczęcie nie czyta tego chłamu. Tak więc rzeczywiście mają problem. ))
pink-panther @ikony58 7 listopada 2019 23:16
Ojej, dzięki wielkie. Nie wiedziałam (bo ja tam nie zaglądam i nie mam konta), że na Twitterze jest już nawet konto dla Dalej Jest Noc. No to super. Teraz tam się przenosi obieg informacji , więc to jesst znakomita odtrutka: prawda o takich kwiatkach jak zamiana policjantów żydowskich na polskich podana w formie hasłowej
Paris @pink-panther 7 listopada 2019 23:03
... to PAN powinna byc zaskarzona !!!
Teu zaklamanemu szczurowi biurowemu, niegdys nedznej blogerzynie Maciejowi Swirskiemu od Sakiewiczowa STRACH NA TAKA DECYZJE NIE POZWOLI !!!
To cale ZEROWISKO zwane RDI obliczone jest li tylko na PRZEWAL PANSTWOWEJ KASY... zeby paru hipokrytow "zasluzonych" z glodu nie zdechlo, mialo zajecie na etacie i sciemnialo narodowi, ze "cos robio" !!!
pink-panther @Paris 7 listopada 2019 23:39
To było do przewidzenia. Nie wiem zresztą, czy tej Pani Leszczyńskiej ktoś wręcz nie namówił ,żeby się szarpała z nimi. Zasłaniać ssię staruszką lat 94 to wiekie bohaterstwo. No i te jaja z grożeniem zaskarżenia IPN. Kiedy Gross kłamał, to assię nazywało "wolnością badań naukowych" a jak IPN pisze prawdę o ICH kłamstwach, to jest "naruszenie dóbr". zresztą uważam, że to straszenie sądami to jedyne co im zostało w obliczu twardych faktów udowodnionych na ich własnych produktach.
Paris @pink-panther 7 listopada 2019 23:45
... ze te biedna Pania Leszczynska "ktos" prowadzi i mozna byc pewnym, ze to "ktos" z poreczenia RDI... i ten "ktos" za te chucpe z pozwem juz wzial sowite honorarium.
To tylko PRZEWAL KASY... BICIE PIANY... i NIC WIECEJ !!!
Nieobyty @pink-panther 7 listopada 2019 23:30
Mnie interesuje co innego - agresja informacyjna wobec danego kraju zawsze wymaga wewnętrznych grup renegatów to oni rozbijają od środka kraj i dają pretekst do agresji. Renegaci nawet nie zdają sobie sprawę kto i kiedy i z jak dalekich stron wykorzysta ich agesywny przekaz. Przykładem jest totalna opozycja nawet gdyby wygrała jesienia 2019 roku to narracja braku poszanowania praworządności którą pomogli wytworzyć mocno utrudniła by im ich własne rządy .
Podobnie z ex żoną Boniego i Grabowskim - oni służą do tworzenia podstaw narracji [ i na początek są pokazywani jako polscy historycy] i z chwilą zużycia [ naracja jest przejęta przez inne ośrodki lub pada ] są utylizowani.
Dlaczego obóz rządowy dawno nie obciął dotacji do Polin a Centrum nie zostało zamknięte i czy to każe pytać o cele strategiczne elit rządzacych III RP "jako takich".
Nie te dotacje to jest jarłyk - tak jak Iwan Kalita płacił go mongołom tak obóz rządzący musi opłacąc i utrzymywać ośrodki totlanego oporu wobec niego jako znak poddaństwa. To nie dlatego ambasador Moschbacho broni TVN bo to kapiał amrykański i ona pokazuje zares samodzielności jak mongołowie pokazywali Iwanowi Kalicie.
... No i pokazały się te bezcenne recenzje z IPN i widać, że to jest wszystko krojone na rympał. Może im się spieszy, jakieś terminy graniczne są, po których upłynięciu coś tam nie wypali, jakieś zaplanowane cele nie zostaną zrealizowane. ...
W części tłumaczy to:
....Teza Kissingera sprzd lat i jest kategoryczna. Nie mówi, że Izrael jest w niebezpieczeństwie i można go ratować jeśli damy mu dodatkowe tryliony dolarów i zniszczymy jego wrogów militarnie... Nie proponuje żadnego wyjścia. Po prostu twierdza fakt: W 2022 Izrael nie będzie istniał.
Badania amerykańskiej Wspólnoty Wywiadowczej [US Intelligence Community], „Przygotowanie do Bliskiego Wscchodu bez Izraela” wskazują że Izrael nie może przeciwstawić się nadchodzącemu walcowi palestyńskiemu składającemu się z Arabskiej Wiosny, Islamskiego Przebudzenia i zwiększającego się znaczenia Islamskiej Republiki Iranu” - W samym raporcie napisane jest, że amerykański rząd nie ma już zasobów militarnych i finansowych „by dalej podtrzymywać Izrael wbrew życzeniom ponad miliarda jego sąsiadów”. Intelligence Community zaleca, by "Stany Zjednoczone zajmowały się własnym interesem narodowym i "wyciągnęły wtyczkę" dla Izraela”...
Promowanie Tokarczuk - jest wymuszone i to zapewania jej lans na dziś da jej upadek bo trzeba się w jej grafomani orientować dla towarzystwa i im bardzie jest jej pełno tym bardzie jest naga i by nawet dzięcie nie krzyknęło że cearz jest nagi ma tą błykotkę niobla jak kukuniek walesa doczepioną na nie mytych dredach.
#3 tarwan
pink-panther @Nieobyty 8 listopada 2019 00:35
Ta koncepcja z Iwanem Kalitą płacącym daniny Mongołom jako znaku poddaństwa jest zaskakująca ale wydaje się trafiona. Bo na zdrowy rozum nie da się wytłumaczyć przyczyny i sensu tych wszystkich gestów i zachowań z istoty antypolskich w wykonaniu tutejszych tzw. elit politycznych.
Przepowiednia czy zapowiedź Kissingera wydawała się kiedyś zupełnie abstrakcyjna, ale w obliczu ostatnich wypadków i coraz bardziej widocznych trendów zwłaszcza słabnących USA i jakiejś blokady decyzyjnej w sferach politycznych Izraela to już wszytko się wydaje możliwe. Nawet owa przepowiednia Kissingera.
Promowanie Tokarczuk to też jakaś oznaka słabości albo i jakieś podskórne resentymenty ukraińskie. Pewne środowiska tutaj, które w obliczu całkowitego upadku marzeń o wielkości a nawet marzeń o niepodległym istnieniu Ukrainy w stanie z roku 1990 - próbują się "odgryzać" na Polsce , choćby w taki dziecinny sposób. Ona zupełnie nie ma brania, bo poza politgramotą w stylu owego "kolonializmu i niewolnictwa" to jakoś nie błyszczy intelektem. Taka "dojrzała Greta Thunberg".
pink-panther @Paris 8 listopada 2019 00:05
No miejmy nadzieję, że nie. Bo to byłoby już naprawdę - więcej niż smutne
Nieobyty @pink-panther 8 listopada 2019 00:51
Promowanie Tokarczuk to jakaś oznaka słabości ale nie podskórne resentymenty ukraińskie.
To jest lansowanie nowej innej niż polska z ducha narracji dla społeczeństwa w tym lokalnego. Z jakich terenów i mniejszości są lansowani pisarze Plich/heretyk, Witkowski/pedał, Bonda/białorusinka, Tokarczuk/ukrainka z Ziem Odzyskanych, Twardoch/sŚląsk, Lipińska/pomorze, Krajewski/breslau, Mróz/niemiecka opolszczyzna, Szwaja/stetin.
pink-panther @Nieobyty 8 listopada 2019 01:15
Rzeczywiście ta lista jest raczej jednoznaczna. Ale nie wydaje mi się, aby to "się przyjęło". W zamyśle ma to być taka lżejsza beletrystyka z podskórnym przekazem, ale jest to słabizna. Naśladownictwo i to nieudolne tego, co się produkuje u Anglosasów albo u Niemców. To nie wychodzi poza wąskie srodowiska potomków stalinowców - aspirujących do "intelektualnej arystokracji" . I to mówimy o zainteresowaniu deklarowanym a nie prawdziwe zainteresowanie. Ciekawą wskazówką mogą być obserwacje kart czytelniczych dołączonych do książek w bibliotece publicznej. Pewne tytuły nie wykazują "ruchu" od kilku długich lat. A młode pokolenie siedzi w internecie. Więc lansowanie może i idzie, ale efektem jest dramatyczny spadek czytelnictwa. Trudno ocenić, czy naród od tego głupieje.
Podejrzewam, że młodzież z ambicjami szuka raczej literatury faktu. Więc może efekt jest przeciwskuteczny.
adamo21 @zw 7 listopada 2019 20:10
Likwidację zacząć należy od tych 'naukowców', o których, nie wiem z jakiego powodu, pisze / mówi się 'pan' 'pani' jakiś/jakaś tam.
Kolejny text dla uczniów klas licealnych, z zaznaczeniem, że bajkopisarze wspomagani są pieniędzmi polskiego podatnika, poprzez hojność polskiego ministera 'kultury', która, żeby błysnąć, musi być tak wprost i bardzo noblowsko-antypolska.
Nieobyty @pink-panther 8 listopada 2019 01:43
W XIX wieku to autorzy z naszych "kresów" jako zakorzenieni w tradycji kultury RON w swych pracach przekazywali ją jak pochodnie.
Dziś autorzy z "neokresów" [ z ziem pogranicza o totalnie zmielonej strukturze społecznej] jako wykorzenieni z polskości w swych pracach zwalczją resztki i okruszki tradycji RON.
Inwazja szamba kulturowego z twórczości autrów "neokresów" - ma przelać się przez progi warsztatów pracy, domów i kościołów. Jeżeli z uwagi na fetor i obrzydzenie odbiorca przekazu nie kupi i nie będzie czytał dzieł Tokarczuk [z zasady nie brudzenia rąk zawartością kloaki] to strefa kultury medialnej wypełnia przestrzna informacyjną samymi trującymi wyziewami o tfurcy więc nawet jeżeli nie czytamy smród jest prawie wszechobecny.
Przykład promocji Blanki Lipińskiej - wydzierana i obstrzyknięta prownicjonalna aspirująca gęś o niemiłej aparycji - lansuje się nie jej prace [a czy nie pisali je tak jak Kośinskiem Malownaego Ptaka] ale patologie do deprawacji kobiet.
Co ma być u młodzieży zniszczone - kompas [wynikły z przekazu tradycji] który pozwala na ocenę i interakcję z drugim człowiekiem i jego szybkie odczytanie.
Jak to mówią: "Nie dyskutuj z debilem! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
Ja sam nie przeczytałem zdania z twórczości wielkiego myśliciela lewicy czyli Sierakowskiego - a tylko parę kolejnych wypowiedzi i pierwszych słów w tej jego manierze i od razu szybka ocena kabotyn.
Zalew informacji i dezinforamacji czyli szybki przekaz ma właczyć u nas emocję a nie rozum - Blanka Lipińska ma mieć look starej pudernicy bo już nie łapie się na MILFS i tyle, nie ma nawet potrzeby siedzieć w ustronym miejscu swego domu i mieć strony jej książki przed soba a za chwilę za sobą .
Gdzie zatem jest zasada trzech sit Sokratesa - prawdy, dobra i pożyteczności bo wskazane było by zanim cokolwiek powiemy albo napiszemy a nawet jeżeli przyswajamy przekaz, odnieś się czy wypowiedź/przekaz odebrany przez te ścita przejdzie. To tak na bardzo dużym poziomie ogólność w deszyfracji dezinforamcji które nam wciskają.
I ciągnijmy dalej czy w dziele Graboskiego i ex żony Boniego jest możliwości zastoswania trzech sit.
- prawda - dr Gontarczyk wykazuje że jej nie ma [prawdy w ujęciu klasycznym a nie postprawdy]
- dobro - czy wynika z nie dobro bo celem głównym jest jątrzenie, oczernianie
- pożyteczna - ma ona być przydatna do grabieży dać jej podstawę ideową ale jeżeli rozpowszechni się że nie zawiera prawdy to jest pożyteczność polega na tym że wywołuje skuteczny opór.
pink-panther @Nieobyty 8 listopada 2019 09:24
Wielkie dzięki za przywołanie Sokratesa i jego zasad do twórczości literackiej III RP a szczególnie "naukowej" i "historycznej" zespołu pod kierunkiem Grabowskiego i Engelking. A to jeden z filarów cywilizacji europejskiej: grecka starożytna filozofia. Zastanawiam ssię, czy Grabowski i Engelking do niej należą (podobnie jak Tokarczuk) i wydaje się że nie. Jaki dorosły człowiek, który nie umiera z głodu i nie jest straszony śmiercią czy ciężkimi kazamatami, wyprodukowałby świadomie i , jak się wydaje , z ochotą, takiego potworka: nie ma w nim prawdy, celem jest jątrzenie i oczernianie a z rzeczy "pożytecznych" celem jest wyraźnie juma na 300 mld USD.
Całe dobro w tym, że zaczynamy sobie z tego zdawać sprawę.
Świetnie, że są jeszcze ludzie, którzy chcą i potrafią pochylić się nad tekstem i wyciągnąć z niego cały fałsz.
To dzięki takim ludziom, "prawdy" nie da ustanowić nawet za milionowe budżety.
Dziękuję za ten ważny tekst.
pink-panther @betacool 8 listopada 2019 10:07
To ja dziękuję za miłe słowa. Mamy dług wdzięczności wobec ludzi z IPN a zwłasszcza wobec dr Piotra Gontarczyka i dr Tomasza Domańskiego, którzy musieli przekopywać się przez całe akta spraw , żeby zweryfikować nawet dane podane w przypisach, a ktore okazywały się kilka razy i to w prawach fundamentalnych - nieprawdziwe.
Ja z kolei aby , jako prosty człowiek, próbowałam sama dla siebie zrobić wstępną inwentaryzację przypadków potwierdzających, iż nie są to "wypadki przy pracy" ale świadomie stosowana reguła manipulacyjna. Zwłaszcza to "dopisywanie granatowych policjantów" wydaje się jawnym fałszerstwem, które łamie zasady pracy naukowej, która ma poszukiwać prawdy. Zarzuty postawione z recenzjach dotyczą również fałszowania kontekstu przez "czyszczenie" różnych historii z opisu okoliczności. Tak na przykład dr Piotr Gontarczyk w swojej recenzji w Glaukopisie pokazał, jakie skutki dla wnioskowania miało wprowadzenie szerszego tła dla sprawy tzw. wyłapania powstańców z Treblinki przez chłopów z Wrotnowa i tzw. straż chłopską ze wsi Międzyleś (opiane na str. 476-477 "Dalej jest noc" przez Grabowskiego.
Grabowski powołując się na akta sprawy sądowej pisze , co następuje:"...„…Wrotnów i Międzyleś (gm. Miedzna, pow. Węgrów) to niewielkie wioski położone w linii prostej niecałe 13 km od Treblinki. Jest to teren gęsto zalesiony, który mógł zapewnić naturalną osłonę uciekającym z obozu Żydom. Na wysokości Międzylesia kompleksy leśne ustępują jednak miejsca polom uprawnym. Tam też czekały na uciekinierów warty chłopskie zaalarmowane już wcześniej przez Niemców. To właśnie w tej okolicy 3 lub 4 sierpnia dziewięciu powstańców wpadło w ręce nocnej warty z Wrotnowa i Międzylesia. Najpierw schwytano dwóch powstańców, którzy, otoczeni przez chłopów na polu, bezskutecznie próbowali się bronić za pomocą wykonanych domowym sposobem bagnetów. Przed wieczorem straż złapała dalszych siedmiu uciekinierów z Treblinki. [...] Schwytanych zamknięto w prowizorycznym areszcie – zaadaptowanej na ten cel piwnicy – a następnego dnia wydano w ręce żandarmerii. Zanim jednak wezwano żandarmów, uczestnicy chłopskiej obławy starannie przeszukali złapanych22..".
W dodatku Grabowski powując się na akta sprawy pisze, że :'...Matusik rozkazał tym ludziom wyłożyć wszystko co tylko mają, zaś Kozłowski zbierał wszystko co tylko wrzucili do chusty: złoto, którego było bardzo dużo, pieniądze, maszynki do golenia, portfele, pierścionki, kolczyki złote i inne kosztowności ze złota...".
Chodziło o sołtysa Hipolita Matusika ze wsi Międzyleś i 4 członków chłoskiej nocnej straży z tej wsi, którzy po wojnie stanęli przed sądem.
Jak pisze na str. 321 recenzji w Glaukopisie dr Piotr Gontarczyk, :"...Po wojnie czterej członkowie nocnej straży ze wsi Międzyleś i sołtys Hipolit Matusik stanęli przed sądem oskarżeni o złapanie i przekazanie w ręce Niem-ców dziewięciu żydowskich uciekinierów. Od pierwszych zeznań świadków do wyroku końcowego sądu było jasne, że bezpośrednim powodem obławy zorganizowanej przez chłopów z Międzylesia były liczne napady na wieś – przede wszystkim zwykłych polskich bandytów, którzy regularnie porywali krowy, świnie, kury i wszelki inny dobytek. Niektórzy z rolników byli okradani wielokrotnie, tak że ich gospodarstwa były już do szczętu złupione. A tragiczne wydarzenia, które doprowadziły do złapania we wsi w sumie 9 Żydów, rozpo-częły się od bandyckiego napadu na dom rodziny Bartników...".
Na str.322 :"...że pierwsi dwaj ze złapanych osobników byli tymi, którzy napadli dom Bartnikowej nie budzi wątpliwości, o tyle pozo-stali osobnicy zostali złapani w innych okolicznościach....". Zatem w chłopską obławę trafiło 7 uciekinierów z Treblinki, ale to był tragiczny przypadek a nie zaplanowana akcja "chłopskich wolontariuszy Holocaustu" . Sąd te wyjaśnienia uznał a Grabowski - nie.
Straż chłopska ze wsi Międzyleś broniła swego dobytku a nie "polowała prawie zawodowo na uciekinierów z Treblinki". W dodatku Grabowski powołując się na sentencję wyroku pisze o owych portfelach, pierścionach, kolczykach i złocie, którego "było bardzo, bardzo dużo" a czego w sentencji wyroku - NIE MA. Chłopi z Międzylesia NIE DZIELILI SIĘ ŻADNYMI KOSZTOWNOŚCIAMi.
To zresztą Grabowski ukuł "sentację", że kiedy "chłop ukrywa Żyda, to sobie sprawia złote zęby a żona złote kolczyki". Albo podobnie. Taki myśliciel ten Grabowski.
Zorganizowna przestępczosć w akademii międzynarodowej. "Dalej jest noc" p. Grabowskiego et consortes to zachęta - zakładam że nieświadoma - do aktów przemocy wobec osób broniących dobrego imienia Polaków i Kościoła w Polsce. Wystraczy zastosować par. o pomówieniu. Z powodów oczywistych zapewne ten wymiar sprawiedliwości nie zostanie zastosowany. Ale warto mówić o tym z urzędnikami IPN. Nowelizacja paragrafu o obrażaniu uczuć religijnych jest nagląca, czyli przekształcenie go w paragraf o prowokowaniu do aktów przemocy wobec osób i grup reprezentujących dane wyznanie i dany krąg kulturowy. I znowu trzeba by powołać się na powody oczywiste, jako że małe jest prawdopodobieństwo takiej nowelizacji.
Tak czy inaczej nazwiska te neonowymi zgłoskami zapisują się w mojej pamięci: Jan Grabowski, Barbara Engelking, Jean Charles Szurek, Anna Zapalec, Karolina Panz, Alina Skibińska, Dagmara Swałtek –Niewińska, Tomasz Frydel.
I jeszcze dla własnej pamięci dwa cytaty:
"Dr Tomasz Domański zwraca uwagę, że :’… Tymczasem w zeznaniach Goss mówił jedynie: „Otwierałem bunkry, może 30 lub 40”161 i wskazał osoby, które jego zdaniem zdradziły miejsca ukrycia się Żydów. Byli to dwaj odemani: Kalfus i Zucker..” A więc byli to jedynie dwaj policjanci żydowscy.
BTWSelena @betacool 8 listopada 2019 10:07
Szanowny @betakcool...też wyraziłam takie zdanie gdzieś powyżej do pani Panthery..Lecz nie należy tego zaniedbać i ciągle nagłaśniać w "eterze",bo inaczej pójdzie to w zapomnienie ,a te fałszywe dzieła będą królować. Obawy ,że pozwy żyjących świadków przez naszą Temidę zostaną odłożone w czasie -są uzasadnione...Tak nie może być... Ja osobiście "wtykam" gdzie mogę" postawę" takich autorów- piszących historię na nowo...
syringa @Paris 7 listopada 2019 23:39
Prosze przestac ordynarnie obrażać ludzi, nawet jak sie Pani nie podobaja. Płacę na nich, bo są jedyni którzy cokolwiek w tej materii robia. A jak sie Pani nie podoba ich dzialalność -proszę samej się wziąć za to. ALe nie --lepiej obrzydliwie krytykowac. "!!!"
stanislaw-orda @syringa 8 listopada 2019 11:30
8 listopada 2019 14:09
Pewnie ją Sakiewicz jakiegos zlecenia pozbawil, bo od początku, jak tu się zalogowała wciąż tylko pyszczy.
Jej wpisy wyglądaj jakby były zleceniem z innej puli.
8 listopada 2019 14:34
Oprócz wytykania wielce szanownym i zaagażowanym tzw. historykom ich błędów, przeinaczeń i ordynarnych fałszerstw wypadałoby również pokazywać to i owo, z szerokiej palety działań Izraelczyków wobec Palestyńczyków. Czy nasze państwo nie ma na to żadnych środków, ludzi, koncepcji, czy nasi umiłowani władcy aż tak się boją wilka złego w skórze ... no mniejsza z tym? W każdym razie nie stracili, jak dotąd, szansy siedzenia cicho w tej sprawie.
DYNAQ @pink-panther 8 listopada 2019 10:44
No to w tej Treblince musiał panować luz i swoboda,skoro uciekając stamtąd mieli przy sobie ''bardzo,bardzo dużo złota'', Nikt ich tam nie zrewidował,nie ograbił?
Już przesłany Pani tekst dalej w świat. Wielkie dzięki za ogrom pracy, żeby te kłamstwa pokazać. Nie mam słów. Ale wystarczy spojrzeć na tą panią Skipietrow z PAN-u, to natychmiast chce się szukać prawnika, zeby pozwać PAN w pierwszej kolejności https://twitter.com/skipietr
betacool @DYNAQ 8 listopada 2019 14:34
Przekupili wartowników?
ainolatak @Nieobyty 8 listopada 2019 09:24
Spadłam z krzesła jak zobaczyłam tą polską pisarkę, jak to ją wiki nazwała...obstawili neokresy zupełnie - od grupy blachar i karków, po grupę europejskich inteligentów w dredlokach i oprawkach okularów zrobionych z kości niedźwiedzia polarnego. Ciekawe czy Blanka Lipińska wydziergała sobie 365 dni po żydowsku?
syringa @stanislaw-orda 8 listopada 2019 14:09
ja tez mam takie wrazenie...
Tylko JAKIM CUDEM WCIAZ TU SIEDZI skoro inni wylatuja za stokroc lagodniejsze rzeczy?
pink-panther @Magazynier 8 listopada 2019 11:03
Tak to wygląda. Zastanawiam się nad udziałem tych "uczonych kanadyjskich" w tym "projekcie za pieniądze polskiego podatnika". Warianty możliwe są dwa: albo nie mogli znaleźć chętnych i zaufanych "Polaków" do tej roboty , albo, co jest bardziej prawdopodobne, niee chcieli się dzielić kasą, jak głosi plotka czyli "urban legend" - całkiem sporą - z "obcymi" i sami postanowili się "poświęcić". Robota została rozplanowana tak, że Grabowski miał już "gotowca z Zambrowa" a resztę zadań rozdzielili tak, żeby było niedużo jeżdżenia ( Intercity Warszawa Kraków i 50% próbki badawczej - obrobione) a i miejsce miłe. Każdy pisał wg wzorca "zapodanego przez mistrza" i jak w "pracowniach starych mistrzów" szła "abrabotka" akt sierpniówek. Jak widać, abrabotka była "twórcza": tu się przycięło kawałek tekstu i wyrzuciło, tam się dopisało słówko lub dwa (np. granatowi policjanci") ówdzie dodało komentarz odautorski w rodzaju "gdzie się ukrywał Żyd, tam chłop robił sobie złote zęby a żona kupiwała złote kolczyki". Z tym, że ta ostatnia "złota myśl" jest z innego dzieła dr hab Grabowskiego. Ale aspirujące doktorantki też dały radę. Numer z "pomięciem wątku Judenratu" w ratowaniu p. Marii Cukier to jest warte każde pieniądze. Zupełnie jak ta "pomoc lekarska Judenratu w Złoczowie" co to była droższa, niż złoty łańcuszek. Zupełnie jak teraźniejsze "enefzety".
Sprawa podawania do sądów i żądania odszkodowań to jest sprawa otwarta, bowiem mamy kwestię szkód moralnych potomków i krewnych Polaków pomówionych o uczestniczeniu w eksterminacji Żydów ale też jest kwestia wyszacowania szkód materialnych w wyniku utraty wiarygodności w oczach klientów, kooperantów, sąsiadów etc. z tytułu rzekomego uczestniczenia kuzyna w eksterminacji Żydów. Jest też kwestia kogo pozywać i gdzie. Może w USA i pozwać PAN? Sądy w USa biorą wszystkie sprawy. Ale ja się na tym nie znam.
Sprawa jest gruba ale ktoś ją zamiata pod dywan, bo chyba zleceniodawcę i płatnika nieco zaskoczyła kreatywność autorów i skala fałszerstwa.
pink-panther @Wrotycz1 8 listopada 2019 14:34
To jest też temat, ale nim zajmują się już lewacy na Zachodzie i to bardzo energicznie. Mają do dyspozycji media, kasę i dostęp do źródeł czyli do informatorów od strony Palestyńskiej. Ja bym zostawiła ich wszystkich razem, żeby się kotłowali we własnym sosie, bo nam wystarczy kłopotów z rozliczeniami przeszłości. Wychodzi na to, że kształtuje się samorzutnie jakaś "specjalizacja". Poza tym, problem kłamstw i przeinaczeń w książce rzekomo naukowej "Dalej jest noc" dotyczy instytucji polskiej a dokładnie intytucji podlegającej rządowi RP i opłacanej przez polskiego podatnika a autorami są w dużej mierze - obywatele polscy.
Nasze państwo ma środki, ale chyba nie ma chęci, aby prostować te grube przeinaczenia rzeczywistości okupacji niemieckiej w Polsce. W końcu kiedy grasował Jan Tomasz Gross, można mu bylo odebrać jakiś order. Ale nawet tego nie zrobiono. Więc o prawdę w polskiej historii II WW ze szczególnym uwzględnieniem ekssterminacji Żydów - zadbała juz "siła wyższa" a i obywatele chyba sami okazywali Tomaszu Grossu tak wylewną wdzięczność, że się na stałe wyprowadził do Berlina.
Nieobyty @pink-panther 8 listopada 2019 09:53
17. że to jest główny cel podmiany cywilizacyjne w Europie czyli wyprowadzamy łacińską a wprowadzamy cywilizację śmierci. To jest kwestia łatwiejszych form zarządzania i modelowania postawami społeczeństw.
Atak na naszą kulturę i naszą tradycję wynika z tego że jest ona specyficznie zespolona z tradycją katolicką i to jest cięższy przypadek laicyzacji społeczności niż Irlandia , Hiszpania czy Holandia i Francja.
To co robią Grabowski i Engelkin - jest jednym z frontów tej wojny i oni nie mają sobie nic do zarzucenia że wyprodukowali paszkwil.
Jedynie co ich boli to że druga stron ich punktuje za partactwo i zleceniodawca nie skorzysta na przyszłości z ich usług a za tym idzie nie tyle kwestia finansowa ale pozycja w ukrytej hierarchii.
Pytanie to jak długo jeszcze taka rzetelna praca w ujawnianiu mistyfikacji i przekłamań będzie miała znaczenia.
W nauce chyba dochodzie się do tego punktu że prymat ideologiczny zaczyna dominować nad prymatem prawdy i poznania. Za teorią katastrof – ciągła zmiana parametru kontrolnego prowadzi do jakościowych zmian zachowania systemu.
Możemy być więc w pewnym sensie spokojni – ciągłe nas szkalowanie da zmianę zachowania naszej społeczności i to nie w kierunku pożądanym przez agresora.
Tak sobie tłumaczę sprawę zmiany ustawy o IPN – efekt był zgoła nie oczekiwany – wywołana fala oporu nie była chaotyczna i niemerytoryczna. W oporze było widać organizację bez organizacji czyli ten duch RON.
nk-panther @DYNAQ 8 listopada 2019 14:34
Raczej podejrzewam, że chodziło o tę słynną "jedną wielką ucieczkę" głównie jeńców sowieckich żydowskiego pochodzenia. Jeńców sowieckich- uciekinierów i bez tego był w okolicy dostatek i tak jak pisał w książce "Zapiski oficera Armii Czerwonej" Sergiusz Piasecki, zajmowali się m.in bandyterką i napadali na gospodarstwa rolne (niewykluczone , że wg jakiegoś klucza partyjnego) oraz rabowali, palili, gwałcili i mordowali. Stąd w niektórych okolicach pojawiła się chłopska samoobrona. A chłop bronił swojego, bo przecież musiał oddać kontyngenty. Bo jak nie, to lądował w obozie i sam statystycznie przeżywał 3 miesiące. Ale takie detale zdecydoewanie nie interesują eksperta Grabowskiego i jego uczonego a także uczciwego - zespołu.
pink-panther @ainolatak 8 listopada 2019 14:42
8 listopada 2019 16:48
Bardzo dziękuję i za dobre słowo i za rozsyłanie tej pochwały pracy naukowców z IPN. To im się należy największe za podziękowanie. Ja ttlko przepisałam co bardziej "mięsiste" kawałki. Naprawdę zrobiły na mnie wrażenie.
stanislaw-orda @syringa 8 listopada 2019 15:58
"kadzi" regularnie Corullusowi, co zapewne w jej mniemaniu stanowi to wystarczający glejt na opluwanie polityków PiS-u.
stanislaw-orda @stanislaw-orda 8 listopada 2019 16:54
8 listopada 2019 16:56
Coryllusowi, oczywista.
Pewnie na zasadzie: Diabłu świeczkę i Panu Bogu ogarek.
Nieobyty @ainolatak 8 listopada 2019 15:02
8 listopada 2019 17:00
Tu można postawić hipotezę badawczą że pewne gwiazdy celebrycki to są tylko słupy dla bardzo różnych dziwny ruchów finasowych. Przecież nagła koniunktura na dane dzieła/celebrytę to możliwość legalizacja środków finansowych.
Nie potrafie rozczytać projektu szafiarek - córa Tuska z zysku z bloga to chyba i mieszkanie w Wawie kupiła za gotówke lub cuś w ten deseń.
Choć nie do końca to jest łatwe bo jeden recydywista sprzedawał bardzo drogo bohomazy biznesmenowi a ten odliczała chyba VAT i zgubiła ich pazerności zamiast po parę tysi od sztuki to były setki tysi.
I co do pani menadżer z klubu nocnego a obecnie szacownej pisarki Blanki – ot koniunktura chyba siad książki na wyprzedaży a partner [czytaj opiekun finansowy] zakończył projekt promocji.
Taki mariaż półświatka i bohemy - golimy frajerów i kasa się zgadza.
Blance zostały po projekcie dziary i średniej jakości efekt operacji plastycznej i chyba kasa [a może to i tak była to jej własna od początku tylko że teraz to już uprana].
ainolatak @pink-panther 8 listopada 2019 16:48
oni są mistrzami nie do pobicia w cytowaniu...a potem tych naukowców rozmieszcza się w różnych instytucjach jak np. nieistniejacym a pożerającym od wielu lat publiczną kasę Muzeum Historii Polski
ainolatak @Nieobyty 8 listopada 2019 17:00
Te nadmuchane to z reguły własnej kasy na początku nie mają. Nie wiem czy się cieszyć, że taka Siwiec nie została pisarką, a przecież mogła...może nie potrafi czytać?
A co do fenomenu Tuskowej szafiarki - oczywiście wykorzystała swoje 5 minut wspaniale, z pewnością ten biznes przynosi spore zyski "znanej" szafiarce, bo firmy zrobią wszystko, żeby się zareklamować i nakręcić sprzedaż. Ale aż mieszkanie w Warszawie to wąpię, przecież 30 metrów nie kupiła. No ale może bonusik od taty dostała.
pink-panther @ainolatak 8 listopada 2019 17:04
Rzeczywiście próbka cytowań zaprezentowana w recenzji dr Tomassza Domańskiego wręcz rzuca na kolana. Przyznam, że jakoś mi umknęło, że nie tak dawno (może 4 lata temu) prezentowane były jakieś projekty MUzeum Historii Polski ale do dzisiaj nic nie drnęło. Jakie to sprytne: historia II WW wyprowadzona z miasta najbardziej przez II WW doświadczonego za to historia Polski też nie ma centralnego muzeum w stolicy a proponowana lokalizacja (podobno Cytadela) to tak bardziej "niedaleko Gdańska" a nie centrum miasta, gdzie kręci się prawie 100% zagranicznych turystów. Zostaje im Muzeum Powstania Warzawskiego a dla wybranych narodowości - muzeum "Polin".
Jak rozumiem, muzeum nie ma , ale koszty są. To zupełnie tak samo jak było z budową elektrowni atomowej:))) Też były tylko koszty i dyrekcja czyli zarząd:))) Dzięki za info.
Po przeczytaniu Pani tekstu każdy może sobie wyrobić swoje własne zdanie nt. wartości (bo cenę, jaką zapłacili polscy podatnicy za regularne pichcenie i serwowanie z szabasowej lady antypolskich pasztetów, z jakichś okruchów przeciekających do publicznej wiadomości możemy sobie choć przybliżyć) "naukawych" wysiłków niejakiego Grabowskiego i niejakiej Engelking.
Ale cena ceną, wartość wartością, natomiast kluczowy jest tu modus operandi całej tej kamandy, a moim (i całkowicie niesłusznym) zdaniem nazywa się on BEZCZELNOŚĆ.
Tak na rympał, na grandę, czy na - a co! - chama, to w naukach ścisłych (a ja w wykształcenia inżynierem jestem) się nie da, bo koledzy śmiechem by zabili.
Ale w tych wszelkich paśnikach pseudohumanistycznych, jak się humbug stosownym sosem podleje, to nie tylko uchodzi, ale i powodem do nobilitacji jest.
Pytanie brzmi: DLACZEGO tak jest?
Każdy (prawie) wie, dlaczego: bo im (i im podobnym) WOLNO,
Ale dlaczego im wolno?
Wolno, bo skoro rzekomo najważniejsi politycy w PRL-bis lansadują przed takimi pajacami jak Jonny, skoro agenci obcych służb piszą sejmowi PRL-bis ustawy, a w sprawie zabójczego 447Act sam Prezes modelowo rżnie głupa, to znaczy, że wszelkiej maści "naukawcy" mogą na nas pluć do woli, a jak im taka fantazja do głowy przyjdzie, to mogą i obsikać - i (pardon) obesrać.
A IPNu nie trzeba niszczyć: wystarczy, że obsadzi się go ekipą z POLIN i wtedy dopiero wszystko będzie (jak powiedział Rywin podczas biznesowych negocjacji z Michnikiem) - koszerne
ewa-rembikowska @pink-panther 8 listopada 2019 18:07
8 listopada 2019 18:41
Brak koncepcji urbanistycznej poza oczywiście brakiem woli politycznej. Jest na Siekierkach Kopiec Powstania Warszawskiego. Fantastyczny teren, na który powinno zostać przeniesione Muzeum PW. Tam ktoś z wyobraźnią mógłby zrobić cuda, które by przyciągały tysiące ludzi. I co? Nic. Raz do roku przed 1 sierpnia odbywa się sprzątanie góry z ton butelek i śmieci zalegających krzaki. Nie ma parkingu, nie ma nic.
Nieobyty @ainolatak 8 listopada 2019 17:19
Czasy ponure, temat ciężki to tak dla rozprostwania kości - trochę plotek.
Projekt Siwiec - o grubsza kasa - robiona szybko i prawie na rympał. Dziecię nie mogło robić w muzyce brak pierwszego stopnia umyzkalnienia [nie słyszy czy grają czy nie ] ani w aktorstwie nie drewno a korund tak twarda został tylko modeling. Jak tu stworzyć pisarkę jak dwóch zdan złożonych dziecię nie wypowie.
To trzeba by geniszu jak Westa który z Kardasianki zrobił kobietę. I z zadrością nie jedna chętna na podobny los która z Kardasianką miała styczność przyznaję że o dziwo to ciepłą i serdeczna dziewczyna [choć z patologicznej rodzinki] którą się ktoś zaopiekował.
Córa Ryżego ta słynna szafiarka - tam coś jest jeszcze bo do niej długa kolejka chętnych darczyńców a braciszek Michał na etacie z tyle co siostrunia za godzinę robienia min przed fotografem dostaje a jak chciał dorobić to starego umoczył.
Choć już tak bardziej serio - jest pewien dziwny trend te celebrytki [aktorki, pisarki, redaktorki i prezenterki z TV itp.] są tak dobierane pod kątem psychologicznym by nie było żadengo pociągu do samokształcenia tam nie ma nic własnego wszystko co mówią jest jakby odtwarzane z puszki. Przykład ekolożki Kingi Rusin ona się zna na leśnictwie lepiej od śp. profesora Szyszki a ma I stopień znajmości gospodarki lasu - wię że w lesie jest lub nie.
W tym trendzie mieści się też feministyczna kadra naukowa Środy, Płatki, Szczuki z niedoszłą wdową Diduszko no i nieodłącznie jest w tym kręgu ex żona Boniego. [Fakt Michał jednak nie taki głupi że to to zostawił].
I mała dygresja cesarzowa Teodora za młodu też kiepską profesją się parała ale potrafiła urosnąć do nowej roli i ją utrzymać, co się dzieje że w Polsce celbrytki i polityczki o ile nie są zwiazane z tradycją [ Pani premier Szydło] nie potrfią urosnać a wręcz przeciwnie po wzrości zaliczają zjazd w dół [ vide Janda , Holland, Szlezwig-Holstain czy grafini Róża niemiecki bełkot tyturalny Thun].
Pod pracą musiał się też podpisać jakiś chłop padło na Grabowskiego - miał może obiecane że nikt nie będzie drażył tematu i wyszukiwał niedorubek kto to wie - bo ataki na autorów rzetelnej rezenzji wskazują że kopułe ochroną ma.
syringa @stanislaw-orda 8 listopada 2019 16:54
8 listopada 2019 21:31
WLasnie -tez to zauwazylam
Ona jest dwustanowa: kadzenie "Szefowi " i jeszcze Panterze - i opluwanie ordynarne innych przy zerowej merytorycznosci wpisow .Merytorycznosc zastepuja jej wykrzykniki "!!!"
pink-panther @ewaryst-fedorowicz 8 listopada 2019 18:34
8 listopada 2019 21:33
Straszne Pan dzisiaj czarnowidztwo uprawia. )) Niezależnie od zachowań polityków lub ich zaniechań, na co możemy mieć różne niesłuszne poglądy ( a ja mam wiele niesłusznych poglądów), to pozostaje faktem, że historia jako nauka jest jednak przedmiotem ścisłym co do zasady. Nie tak jak budowa mostów czy instalacje chemiczne ale jednak bardziej niż analizy literackie. Mam na myśli to, że tu się pracuje na źródłach takich jak archiwa, stare dokumenty,listy, wspomnienia, zdjęcia , mapy i temuż podobnież. Jej zadaniem jest ustalanie dat, chronologii wydarzeń, uczestników tych wydarzeń i roli , jaką w tych wydarzeniach pełnili.
Więc mając na uwadze tę definicję , wydaje się, że wydarzenia okupacji niemieckiej na ziemiach polskich i historia eksterminacji Żydów na tych ziemiach już dawno zostały ustalone, m.in dzięki setkom procesów powojennych i tysiącom zeznań tych , którzy przeżyli i tych , którzy byli świadkami. A nawet tych, którzy byli sprawcami. Co potwierdzają pisane od dziesięcioleci książki naukowe , grube i cienkie, głównie autorstwa Anglosasów, ale też Niemców i Polaków. Do niedawna nie było wątpliwości , co się wydarzyło we wsi takiej i takiej, bo jednak odbył się proces, świadkowie zeznali, winni zostali bardziej czy mniej sprawiedliwie skazani.
To, co oglądamy od czasu pojawienia się magika JT Grossa i obecne wyczyny gromadki z Centrum Badań nad Zagładą Żydów (nieprzypadkiem zainstalowane na wydziale filozofii i socjologii a nie na historii) to rzeczywiście kpina z faktów, dokumentów i pokaz bezprzykładnego braku uczciwości naukowej.
I rzeczywiście w wielu specjalnościach i zawodach, ale w badaniu historii również, gdyby kogoś nakryto na równie grubych i prymitywnych przewałach , sorry, usterkach co do faktów, to zostaliby w środowisku - zabici śmiechem. I wykluczeni z zawodu, nie dostaliby promocji do następnej klasy w liceum, zostaliby wylani ze studiów, wyrzono by ich z pracy. I zajęłyby się nimi środowiskowe sądy koleżeńskie, które napiętnowałyby publicznie podobne praktyki obniżające prestiż zawodu i prestiż środowiska.
Jednak tu mamy do czynienia z grupką jakichś obieżyświatów, jedną psycholożką, dwiema doktorantkami aspirującymi , którzy NIE należą do tej części środowiska historyków polskich, którzy chcą oczyścić nauki humanistyczne od komunistycznego kłamstwa i trzymają się zasad uczciwości i rzetelności w badaniach. Oni właśnie to kłamstwo i manipulacje komunistyczne - przywracają.
Zostali złapani przez ludzi IPN na gorącym uczynku i krzyczą "łapaj złodzieja".
Trochę mi to przypomina sytuację, jak kieszonkowiec zostaje złapany za rękę w kieszeni okradanego np. w tramwaju.Czyli na gorącym uczynku. Jest "kupa śmiechu" i dużo wstydu. Można sobie tylko w łeb strzelić. Oni sobie w łeb nie strzelą, bo już pokazali, że nie uważają, aby uprawianie kłamstwa przynosiło uszczerbek na honorze. No są, jakby tu powiedzieć, do wynajęcia.
Potrzebna jest podkładka do faktury na dużą kwotę, to się ją w pocie czoła - tworzy. Tylko, że ciemny lud już to zauważył.
syringa @pink-panther 8 listopada 2019 18:07
8 listopada 2019 21:38
"Jak rozumiem, muzeum nie ma , ale koszty są. To zupełnie tak samo jak było z budową elektrowni atomowej:))) Też były tylko koszty i dyrekcja czyli zarząd:))) Dzięki za info."
TO juz klasyka I kazdy kroi jak mu starcza: w mojej gminie 2 lata wczesniej PRZED uruchomieniem Schroniska dla zwierzat -byl juz dyrektor -aa jakze!- biuro etc
8 listopada 2019 21:41
Serdecznie Pozdrawiam i dziękuję za kolejny dobry artykuł.
Tak się składa,że wieś Wrotnów jest ok. 13 km od Obozu a rodzina mojej matki pochodzi z wsi Poniatowo ,która jest 2 km od Treblinki. Co roku jeździłem tam na wakacje w dzieciństwie do dziatków. Dziś z osób żyjących podczas wojny żyje ze nanych mi osób tylko moja 80 letnia ciotka i z jej opowiadań wiem w jakim horrorze żyli mieszkańcy wsi. Kilka przykładów:
Po zakończeniu wojny obronnej w starej chałupie dizatków zakwaterowali się oficerowie niemieccy bo to była wtedy nowa budowla. Najpierw gotowali i jedli Niemcy, potem ewentualnie mieszkańcy. Mając okupantów na kwaterunku z głowy miało się możliwość pomagania komukolwiek. Potem okupanci z chałupy się wykwaterowali ale wcale nie było bezpieczniej.
W pewnym momencie codziennie szły pociągiem transporty Żydów do obozu. Z obejścia widać było pociąg jeżdżący przez pola 500 metrów za zagroda dziatków. Kolejarze na migi pokazywali transportowanym ,że jadą na smierć. Musieli uważać aby żandarmi tego nie zauważyli. Czasami z pociągu komuś udało się wyskoczyć ale zazwyczaj taką osobę z miejsca zastrzelono.
W okolicy było kilku szpicli ale oni najczęściej donosili na Polaków którzy albo przechowywali Żydów mimo całego terroru albo byli podejrzani o udział w partyzantce. Po każdym takim donosie oddział Niemców otaczał chałupę i aresztował wszystkich mieszkańców. Dwa przypadki: 1. Okupanci otoczyli dom w którym nie było członka podziemia ( był akurat w Warszawie) ale zabrali jego całą rodzinę, trójkę nastoletnich dzieci i żonę. Z podniesionymi rękami przeszli przez całą wieś i rozwalono ich w obozie Treblinka tzw. Polskim. Ojciec rodziny po wojnie oszalał i nosił tam gdzie ich rozwalono jedzie rodzinie.2. Innym razem otoczono dom i aresztowano partyzanta wraz z dziewczyną. Zakłuto i ch bagnetami i pobito prawie naśmierć i wrzucono na furmankę i powieziono przez wioskę. Gdy oficer prowadzący postrzegł że jeniec na wozie jeszcze dycha kazał zatrzymać wóz akurat przed chałupą dziatków i na oczach babci wbił bagnet w czoło aresztanta.
Uciekający Żydzi gdy uciekli z obozu po nocach pukali do domów o jedzenie i życie. Jeśli kto miał jakieś jedzenie to dawał, ewentuallnie ubranie ale codzienny terror, szpicle, bliskość obozu , egzekucje i patrole niemieckie sprawiały że błagali ludzie aby opuścili jak najszybciej posesje bo całą rodzinę rozwalą za samo otwarcie drzwi. Ci którzy pomagali często kończyli w piachu. I tudochodzimy do kolejnej rzeczy - ukraińskich oddziałów pomocniczych w obozie Treblinka.
Ukraińskie oddziały pomocnicze pod pewnymi względami były gorsze od samcyh Niemców. Niemcy byli okrutni ale czuli jakiś dryl nad sobą i regulamin. Ukraińcy jak mieli wolne chodzili po wsiach i szukali rozrywek , fantów i gorzały. Raz zaszli do dziatków i było bardzo blisko że by utłukli wszystkich. Wchodzi dwóch pijanych Rusinów ot tak do chałupy dziatków z wyciągnięta bronią, nawaleni w sztok i chcą gwałcić babcię a dziatkowi do czoła na oczach ciotki i wujka (wtedy malutkich) przystawia pistolet i grozi smiercią. Dziadek przytomnie zagroził Ukraińcowi, że zgłosi na nich skargę do ich niemieckiego komendanta i staną przed sądem. widac podziałało to na nich bo jak dostali wódkę, wałówkę i co ta jeszcze do jedzenie poszli sobie. Nie wątpię ,że takim tematem mamdam Tokarczuk też się zainteresuje.
Na koniec zaraz po powstaniu Warszawskim Niemcy jak się wycofywali palili mmetodycznie wszystkie wsie w okolicy dom po domu, nawet garnki tłukli w furii niszczenia. Chałupę dziatków tez spalili a całej rodziny o mało co nie rozstrzelali bo nie kwalifikowała się do marszu jeńców do punktów zboru wysiedlanej ludności.
Tyle w temacie waruków brzegowych życia w tamtym miesjcu i czasie. Proszę wybaczyć długi komentarz. Kłaniam się Pani.
syringa @ewaryst-fedorowicz 8 listopada 2019 18:3
"Pytanie brzmi: DLACZEGO tak jest?
Każdy (prawie) wie, dlaczego: bo im (i im podobnym) WOLNO,"
NIe, nie dlatego (a przynajmniej -nie tylko) Swietna odpowiedz daje recenzja pracy "Fenomen zydowski" Kevina MacDonalda z "bibuly" http://www.bibula.com/?p=38366
"W obu wspomnianych przypadkach: wojny w Iraku i sporu wokół Gibsona jasne jest, że wpływy żydowskie znaczą bardzo niewiele, kiedy ci, którzy są ich przedmiotem, uświadomią je sobie, a następnie odrzucą. Żydowscy decydenci polityczni mogli wszcząć wojnę z Irakiem, ale ich rola w tej sprawie i uciekanie się do oczywistych przekłamań, a może nawet jawnego fałszowania danych wywiadu o „broni masowego rażenia” i domniemanych powiązaniach Iraku z międzynarodowym terroryzmem, już wkrótce okryje ich hańbą i skutecznie zdyskredytuje tych, którzy je wymyślili. Atak na Gibsona, mimo potężnego zaangażowania mediów i środków finansowych, okazał się całkowitą klęską, bo miliony Amerykanów tłumnie poszły do kin, aby obejrzeć film, a obraz przyniósł setki milionów zysku. W następstwie owych wydarzeń stało się jasne, że „żydowska potęga” może istnieć tylko dlatego, że goje, których ma zniewalać, albo nie dostrzegają jej, albo nie chcą się jej przeciwstawić. Najlżejszy podmuch i odrobina światła, które ją ujawniają, wystarcza, aby rozpadła się w pył – oto dlaczego ci, którzy o tym mówią, tak szybko są uciszani i odsądzani od czci i wiary jako „antysemici”. Nie jest jednak jasne, dlaczego goje w ogóle tolerują żydowską potęgę i wpływy. Dr MacDonald z pewnością powinien zainteresować się tą kwestią i poświęcić jej wszystkie swe siły. Tymczasem, osiągnął już znacznie więcej, niż większość jego bliźnich na przestrzeni całego życia.
manama1 @pink-panther 8 listopada 2019 21:33
8 listopada 2019 21:55
To temat do którego z prawdziwą niechęcią się podchodzi- to krótko (jak się da)
1. Historię piszą zwycięzcy (albo ci co im się wydaje że zwyciężli piszą co co im się "wydaje" -sorry za banał
2. A teraz na poważnie. Trzeba zwrócić uwagę na koła jakie się obróciło. ja się czyta NIEKTÓRE raporty np KRSpraw Wewnętrznych, czy KRSpraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego etc (circa i połowa XIX wieku) zwrcaa uwagę, iż CZASEM pomiędzy liniami albo i wprost wyłania się z nich na temat Starozakonnych bardzo dużo stereotypów, negataywnych emocji, etc. teraz jest bez wątpienia odwrotnie. W obu przypadkach była to oczywista agresja werbalna.
Poza oczywistym stwierdzeniem przepaści jaka odziela[ła] społeczności Rzplitej i społeczność Starozakonnych, widać gołym okiem że ta (dla niektórych wewnętrzna) dwustronna wojna trwa i jest w zupelnie nowym cyklu. Ona nie ustanie -nie ma na to szans.
Paris @pink-panther 8 listopada 2019 00:52
... zacna Pani Panther'o, ale badzmy powazni... sadzi Pani, ze 94-letnia staruszka "sama" napisala pozew, przyjechala do Warszawy i go zlozyla, bo tak sie "uniosla" najwyzszym oburzeniem ???
No, w takie "cuda" to ja napewno nie uwierze, bo pozwy trza umic pisac... cos wiem o tym z autopsji.
Paris @adamo21 8 listopada 2019 06:31
Paris @syringa 8 listopada 2019 11:30
I niech sobie Pani...
... dalej placi na te ZEROWISKA i na tych NIEROBOW i PASOZYTOW, a ja bede dalej krytykowac... bo ROWNIEZ na nich place w podatkach... chociaz wcale tego nie chce !!!
Paris @stanislaw-orda 8 listopada 2019 16:56
Nie poznaje Cie, Stanislawie...
... ale wyraznie ostatnio cos Ci sie pogorszylo... wez moze jakies tabletki albo cos innego na polepszenie, co ?
pink-panther @syringa 8 listopada 2019 21:38
To chyba rzeczywiście rekord w konkursie absurdów: mieć dyrektora schroniska dla zwierząt, które nie istnieje, w dodatku aż 2 lata. Pogratulować radzie gminy.
porfirogeneta @pink-panther 7 listopada 2019 23:03
Ta RDI to strata pieniędzy, nic więcej, podałem kiedyś artykół w krytyce politycznej temu RDI, PFN, IPN, Wójtowi Gminy Markowa, Kancelarii Prezydenta; żeby coś z tym szajsem https://krytykapolityczna.pl/kraj/wolna-od-zydow-katolicka-militarna-meska-to-faszystowski-ideal-ktory-spelnia-sie-w-polsce/, RDI odesłało mi entuzjasstycznego mejla, po czym nic nie zrobiło, pozostałe pasożyty; "jadę Pietrzakiem", też nic nie zrobiło.
Wielkie dzięki za dobre słowo i za to świadectwo. Problem polega na tym, ze III RP nie zrobiła nic , aby zebrać takie świadectwa od żyjących jeszcze świadków. Ale za to teraz, kiedy tych świadków prawdy zabrakło, finansuje rzekome badania historyczne i to o podłożu rasistowskim, bo nakierowane na pokazywanie ofiar tylko jednej nacji i to nie Polaków. Chyba nie jest to przypadek. Dlatego nawet świadectwa z drugiej ręki są teraz bezcenne.
To bardzo ciekawe, że zachowaly się raporty z tak odległych czasów, pokazujące mniej czy bardziej otwarte konflikty. To była sytuacja, kiedy obie nacje żyły , mniej czy bardziej poobijane przez historię. Obecnie jednej z nacji - tutejszych polskich Żydów po protu już nie ma . Ci, z którymi mamy do czynienia najczęściej wywodzą się ze staliniąt i mają wielkie związki emocjonalne i rodzinne z ZSRR i "Kominternem". Jedno więc pozostało: nie pasujemy do siebie mentalnie. No i zostały sprawy z 1939 r. na Wschodzie. O tym nikt nie chce przypominać a bez tej pamięci roku 1939 za Bugiem - nie można zrozumieć całej okupacji na zachód od Bugu i czasów po roku 1944 do 1956. Bez całej prawdy o tamtym okresie nie ma szans na spokój. Ciche urazy będą kultywowane, czasem przeradzając się w takie wykwity nienawiści jak to, co pokazała produkcja para-historyczna jw.
RDi działa chyba jako organizacja pozarządowa, czyli opiera się na wolontariacie i kilku osobach na etatach. Oni wiele nie mogą. Natomiast co do tego linka, to ta pani to jakiś "zakon antyfaszystowski" z korzeniami w głębokim staliniźmie. Same "intelektualistki-feministki-antyfaszystki-genderystki". Ona będzie walczyła z "polskim faszyzmem" do grobowej deski. Gdyby nie mogła z tym walczyć, podobnie jak z opresją białych męskich szowinistów, konkretnie polskich, to straciłaby sens życia. Poza tym, ktoś te "kierunki myślowe' nieźle futruje finansowo. Za darmo nikt nie traci czasu na takie odgrzewane kotlety.
Ja o nich po prostu nie myślę. Dla higieny umysłowej.
Niestety jest tu taka pewna Pani która tyłeczek grzała sobie w paryżewie jak myśmy mieli kiepsko a teraz wszędzie szczeka.
Wyjątkowo oślizgła ż... :-(
Niestety nietykalna. Gdyby ktokolwiek z nas puszczał takie "bluzgi" to by wyleciał razem z monitorem.
Ale mi się już zbiera.
Cierpiał Pan za miliony i Pani Paris nie chciała razem w żalu z Panem bujać się w rytm zawodzenia w pustkę. Zadrośniczek negatywny , ale to dobrze, że nie oślizgły/wyrachowany w swoim złu i za dużo pisze Pan "szczerze", a za mało myśli. Takie tam moje w "miłości" bratniej. Dziękować nie trzeba.
Dziękuję za zbieranie danych Pink Panthero.
Zakłam, że to nie do mnie:)))
A nie ma za co, cała przyjemność po mojej stronie.
Biedni Żydzi patrzą na polskich panów...
Kochana Pani Panthero,
dzięki za wspaniałą notkę i za ... inspirację: od dziś mój słownik wzbogacił się o nowe słowo - grosować. to o wiele lepiej oddaje istotę rzeczy niż nasze "grasować", n'est-ce pas?
Dzięki za dobre słowo, chociaż okreslenie "wspaniała" do tej inwentaryzacji przekłamań, przemilczeń i przekręceń chyba nie pasuje. Zresztą całą robotę wykonali dr. Piotr Gontarczyk i dr Tomasz Domański. Ale i tak bardzo dziękuję )
#4 tarwan
Napisany 10 November 2019 - 07:42 PM
saturn-9 @Nieobyty 8 listopada 2019 00:35
9 listopada 2019 11:52Teza Kissingera sprzd lat i jest kategoryczna.
Element zamieszania czyli cytaty puszczone w obieg i szybko zdementowane:
Kissingera demencja czy fake news?
Jest data: Thursday September 27, 2012.
Ja szanuję odniesienie do 'tradycji'. Jest czwartek czyli dzien gromowładnego;
27 = 9; september = 9. A rok 2012 plus 10 = 2022. A to wnet...
http://www.911history.de/pdfs/Israel_Hayom_Kissinger_10_years.pdf
9 listopada 2019 12:25
A tak wygląda "obróbka skrawaniem" umysłu amerykańskich uczniów na temat Holocaustu (póki co jeszcze projekt na stronach ADF):
Porażająca analiza, uzupełniająca Pani zestawienie druzgocących zastrzeżeń do pracy "naukawej" spółki Engelking, Grabowski et consortes. Tym razem "straszny Polak patrzy na getto" za pieniądze amerykańskich podatników.
9 listopada 2019 13:27
Dzięki za linka. No i się dołuję w sobotę. "Obróbka skrawaniem" w USA na temat "polskiego antysemityzmu" - się zaczęła i tam ma być - finał. Tutejsze "siły mądrości, piękna i dobra" jak Jan Tomasz Gross, Barbara Engelking czy Jan Grabowski ale też wspomniana też osoby związane z Żydowskim Instytutem Historycznym, jak wspomniana wyżej w jednym z komentarzy pod notką pani Bożena Umińska Keff (bardzo rozwojowy przypadek), mają jedynie dostarczać tzw. paszy czyli "dowodów winy" i jak widać starają się jak mogą, ale wyniki są w konfrontacji ze źródłami porażająco słabe czyli żadne. Cała ta operacja "narracja o polskim antysemityźmie w latach okupacji oczywiście "nazistowskiej" pod ciosami recenzji PAN zaczyna się kruszyć i rwać.
Więc moim zdaniem należy się bliżej przyjrzeć temu, kto jeszcze tworzył "klimaty" i "konteksty" i "mimochodem wspominał" o "swoim strachu przed Polakami", obracając się w komunistycznym świecie dla wybranych (w domu towarzyszy pułkownikostwa Umińskich Keff była polska gosposia - w apogeum komunizmu) i mając dostęp do dóbr reglamentowanych jak mieszkania i miejsca na najlepszych uniwersytetach i najbardziej pożądanych kierunkach.
stanislaw-orda @Paris 8 listopada 2019 22:49
9 listopada 2019 13:31
To może komentuj ad meritum, a nie przy byle okazji powtarzaj te swoje egzorcyzmowania polityków PiS-u (oraz red. Sakiewicza).
Magazynier @pink-panther 8 listopada 2019 16:33
W każdym bądź razie to jest sprawa do zapamiętania. Jest szansa że Opatrzność coś podsunie.
pink-panther @jolanta-gancarz 9 listopada 2019 12:25
9 listopada 2019 14:01
pink-panther @Magazynier 9 listopada 2019 13:47
9 listopada 2019 14:07
Niewątpliwie warto zapoznać się z pozostałymi recenzjami IPN i warto je rozpowszechniać, bowiem obecnie to Grabowski "straszy procesami" i żada rozwiązania IPN a ludzie nie wiedzą , o co konkretnie chodzi. Więc trzeba sięgać do tych recenzji, bo przecież nie będę wyrzucać kasy w błoto i kupować książki "Dalej jest noc".
ikony58 @pink-panther 9 listopada 2019 13:27
Nie, nie, nie. Krytyka np. polityki państwa Izrael – to normalna krytyka. U nas w Izraelu, że pan pójdzie do Knesetu, do naszego Parlamentu, to tam krytyka wobec rządu Izraela jest codzienna. W naszych mediach, w radiu, w telewizji krytyka polityki rządu jest codzienna. To nie antysemityzm. Powiedzieć, że Żydzi są tacy czy inni jako Żydzi, jako naród, to jest antysemityzm. To jest ten problem. Politykę Izraela można krytykować, to normalna krytyka, ja mogę krytykować polityków innych krajów, oni mogą krytykować polityków naszego kraju – to nie antysemityzm. Ale mówić, że coś zrobili Żydzi, to już antysemityzm.
Więcej: https://wiadomosci.radiozet.pl/Gosc-Radia-ZET/Gosc-Radia-ZET.-Alexander-Ben-Zvi-u-Lukasza-Konarskiego.-02.11.2019
ALE MOWIC, ZE COS ZROBILI POLACY, TO ANTYPOLONIZM.
chyba że...Talmud
pink-panther @ikony58 9 listopada 2019 14:25
9 listopada 2019 15:43
O mamusiu kochana, to jest warte wszystkich pieniędzy, taka wiedza:))) Wielkie dzięki za doprecyzowanie. Czyli Izrael można krytykować? To super. Chwilowo nic mi nie przychodzi do głowy, ale może coś znajdę. Natomiast w związku z dziełem "sajans-fajans" "Dalej jest noc" udającym historyczną książkę naukową mamy problem, bo tego nie wyprodukował Izrael ale Polska Akademia Nauk. I tu jest smutek i tu jest ból.
PS> Mówienie, że jeśli coś zrobili Polacy to antypolonizm chyba nikogo zbytnio nie rusza. Ani w Polsce, ani poza nią.
syringa @bendix 9 listopada 2019 06:09
9 listopada 2019 16:38
przypuszczam: "córeczka tatusia"
Tylko że to wielki obciach dla "tatusia " mieć taką "córunię".
Niektórzy taki przypadek diagnozują krotko "tępa dz..." Ordynarne, ale trafione (niestety)
Bardzo jest interesujące to co Pani napisała. Jestem wstrząśnięty i nie opuszczają mnie pytania:
1. Czy ktoś czuwa na celowością/uzasadnieniem, najlepiej pisemnym, wydawania społecznych pieniędzy?
2. Czy ktoś sprawdza albo trzeba rozliczyć się z wykorzystania takich pieniędzy?
3. Czy wobec takich "przekłamań", pisząc delikatnie, nie należałoby domagać się zwrotu pieniędzy?
4. Jeśli nie p. 3 to chociaż zwrot tych "dzieł" celem dokonania korekty na koszt beneficjentów?
5. Czy te "dzieła" są sprzedawawane (za ile)/rozdawane i gdzie oraz jaki jest nakład?
Może powinienem sam spróbować odpowiedzieć na te pytania, a nie dodawać Pani pracy. Liczę jednak na to, że być może zbierając materiały do notki ma Pani już gotowe odpowiedzi, a napewno zrobi Pani to lepiej niż ja.
syringa @Paris 8 listopada 2019 22:22
9 listopada 2019 16:59
Łoj kobito! (pahdon: "!!!") TO jest taka oczywista oczywistość, że nie sądziłam że komus trzeba to tlumaczyć. NO ale cóż -poswięcę się.
Jasne ze ta 94 letnia staruszka nie pisala tego sama -i prawdopodobnie zrobila to za nia RDI za "moje pieniadze" I chwala im za to "!!!"
BO widzisz pani -w takich procesach trzeba wykazać "interes osobisty" a ona go miała, bo obrazono jej rodzinę. "!!!" Byl podobny proces ktory wytoczyl b wiezien Auschwitz i tez musial byc ktos taki "bo mial interes osobisty" "!!!"
Teraz staruszka moze ustanowic pelnomocnika procesowego (np RDI) i oni zamiast niej beda chodzili na procesy. Nie wiem jak w wypadku jej smierci -tu muszą wypowiedzieć się prawnicy
Zwiększę płatności na RDI -za siebie i za Panią. "Podatki" ida na p. Engelkin i Grabowskiego -zadowolona Pani ?
syringa @Andrzej-z-Gdanska 9 listopada 2019 16:42
9 listopada 2019 17:13
Sprobuje po amatorsku (zaznaczam!) odpowiedziec
1. to sa pewnie granty i przyznaje to komisja ustanowiona przez Ministra (O PAN-ie mozna by w nieskonczonosc)
2. Jesli grant to sie sprawdza ale nie merytorycznie a formalnie :delegacje hotele diety,
3. Zwrot byc moze za udowodnione klamstwa ale tu potrzebny jest wlasnie proces i wiele naglosnienia w mediach Ta 94 letnia oskarzycielka powinna domagac sie sprostowan odwolan i zwrotu pieniedzy
p.4 -bylby najwlasciwszy
5. generalnie winny byc rozdawane za darmo - chyba ze umowa grantu stanowi inaczej .Naklad -zalezny jest od grantobiorcow na pewno zrobili sobie duzy i pewnie forsa na angielskie tlumaczenie.
TO WSZYSTKO POWINNO BYC PODANE NA str PAN bo to sa spoleczne pieniadze !
A jesli nie ma to powinnismy zasypac PAN tego typu pytaniami "na podstawie ustawy o informacji publicznej "-wtedy musza odpowiedziec.
Andrzej-z-Gdanska @syringa 9 listopada 2019 17:13
9 listopada 2019 17:49
Dziękuję za wyczerpującą i fachową odpowiedź.
MZ @porfirogeneta 7 listopada 2019 21:20
9 listopada 2019 19:07
"w jakim celu polski rząd finansuje antypolskie narracje historyczne."
Jaki "polski " rząd...!
pink-panther @Andrzej-z-Gdanska 9 listopada 2019 16:42
9 listopada 2019 19:41
Jak podaje samo Centrum Badań nad Zagładą Żydów na swojej stronie internetowej, dwutomowe dzieło pt. Dalej jest noc . Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski" jest efektem programu badawczego noszącego tytuł:"Strategie przetrwania Żydów podczas okupacji w Generalnym Gubernatorstwie, 1942-1945. Studium wybranych powiatów.".
Program ten jest przedstawiony jako:"...Projekt jest nowatorskim, międzynarodowym interdyscyplinarnym projektem badawczym z dziedziny kluczowej dla współczesnej humanistyki. Dotyczy zagadnień rzadko będących przedmiotem badań naukowych, częściej – niestety – wykorzystywanych w publicystyce, nierzadko w sposób uproszczony czy wręcz manipulacyjny. Jego realizacja otwiera pola źródłowe i interpretacyjne pozwalające na realizację długofalowej strategii badawczej zmierzającej do wyczerpującego i reprezentatywnego opisu badanych zjawisk. Da także podstawę do prowadzenia uogólnionych analiz i budowania dalszych, bardziej szczegółowych i wieloaspektowych badań. Znacząco poszerzy bazę źródłową tematu, służąc kolejnym badaczom za podstawę do kolejnych, istotnych prac badawczych....".
Na dole tej strony jest informacja, iż : Projekt jest realizowany dzięki wspierciu finansowemu:
a) Praca naukowa finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „Narodowy Program Rozwoju Humanistyki” w latach 2014-2017,
Projekt jest realizowany dzięki wsparciu finansowemu: Claims Conference - The Conference on Jewish Material Claims Against Germany. University of Ottawa (znany także jako uOttawa, co widać na stronie Centrum), Social Sciences and Humanities Reaserch Council of Canada
Jak więc widać, nad "celowością" wydania pieniędzy na ten konkretny projekt czuwały wyżej wymienione podmioty,
Zagadnienie finansowania nauki zostało określone w ustawie z dnia 30 kwietnia 2010 r. o zasadach finansowania nauki (Dz. U 2010 nr 96 poz 615) ale ta ustawa została uchylona w okresie trwania projektu jw. który zaczął się w 2014 r. Natomiast podaję linka do tekstu znowelizowanego z 2018 r., który jest aktualny.
Podam może dla informacji wypisy z ustawy z dnia 20 lipca 2018 r Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U 2018 poz. 1668 w odniesieniu do zasad etyki naukowej i jej naruszeń, co dla tej sprawy jest istotne:
"...Preambuła-każdy uczony ponosi odpowiedzialność za jakość i rzetelność prowadzonych badań oraz za wychowanie młodego pokolenia.
Art.3 pkt.2. System szkolnictwa wyższego i nauki funkcjonuje z poszanowaniem standardów międzynarodowych, zasad etycznych i dobrych praktyk w zakresie kształcenia i działalności naukowej oraz z uwzględnieniem szczególnego znaczenia społecznej odpowiedzialności nauk
Art.287 pkt 2.Postępowanie wyjaśniające wszczyna się z urzędu w przypadku czynu polegającego na:
1) przywłaszczeniu sobie autorstwa albo wprowadzeniu w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania;
3) rozpowszechnieniu, bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy, cudzego artystycznego wykonania albo publicznym zniekształceniu takiego utworu, artystycznego wykonania, fonogramu, wideogramu lub nadania;
4) naruszeniu cudzych praw autorskich lub praw pokrewnych w sposób inny niż określony w pkt 1-3;
5) sfałszowaniu badań naukowych lub ich wyników lub dokonaniu innego oszustwa naukowego;
I o komisjach dyscyplinarnych: art 278
Art.2781. W postępowaniach dyscyplinarnych orzekają uczelniane komisje dyscyplinarne, komisja dyscyplinarna przy RGNiSW oraz komisja dyscyplinarna przy ministrze (...)5. Komisję dyscyplinarną przy ministrze powołuje minister spośród nauczycieli akademickich reprezentujących wszystkie dziedziny i posiadających co najmniej stopień doktora.
7. Komisje dyscyplinarne są niezawisłe w zakresie orzekania oraz niezależne od organów władzy publicznej i organów uczelni. Komisje dyscyplinarne samodzielnie ustalają stan faktyczny i rozstrzygają zagadnienia prawne i nie są związane rozstrzygnięciami innych organów stosujących prawo, z wyjątkiem prawomocnego skazującego wyroku sądu oraz opinii komisji do spraw etyki w nauce PAN
Jak widać, sprawa dotyczy finansowania z różnych jednostek naukowych a nawet państwowych, więc domaganie się "zwrotów" byłoby dość skomplikowane i nie wiem, czy skuteczne.
Natomiast w tym przypadku mamy do czynienia z przypadkami określonymi w pkt. 5 art 287 tj. postępowania wyjaśniającego wszczynanego z urzędu (przez kogo?) a mianowicie: sfałszowaniem badań naukowych lub ich wyników lub dokonaniem innego oszustwa naukowego
W dodatku mamy tu do czynienia z przypadkami fałszowania badań naukowych dla osiągnięcia korzyści majątkowej a za to z naruszeniem dobrego imienia obywateli II RP narodowości Polskiej ( rasism i antypolonizm), więc takie zjawiska winny być ścigane z urzędu.
Podejrzewam jednak, że najskuteczniejsze będzie propagowanie recenzji IPN a może zgłaszanie do posłów wniosku o interpelację poselską do ministra szkolnictwa wyższego w tej sprawie i zapytaniem o budżet tego "projektu" czyli ile kasy wydał minister szkolnictwa wyższego na ten konkretny projekt. I ile dodały instytucje kanadyjskie tj. Uniwerssytet w Ottawie i owa Komissja do spraw
http://www.holocaustresearch.pl/index.php?show=6&strona=542
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20100960615/U/D20100615Lj.pdf
https://instytucja.pan.pl/images/2019/etyka/Ustawa_z_dnia_20_lipca_2018_r._Prawo_o_szkolnictwie_wy%C5%BCszym_i_nauce_Dz._U._z_2018_r._poz.pdf
ewa-rembikowska @syringa 9 listopada 2019 17:13
"TO WSZYSTKO POWINNO BYC PODANE NA str PAN bo to sa spoleczne pieniadze !
A jesli nie ma to powinnismy zasypac PAN tego typu pytaniami "na podstawie ustawy o informacji publicznej "-wtedy musza odpowiedziec."
Przykład Matki Kurki walczącej z JO przy pomocy ustawy o informacji publicznej wskazuje, że zapytany może spokojnie "olać" nagabującego i w sumie to nie ma egzekutywy, aby taką odpowiedź wydobyć. MK w związku z brakiem odpowiedzi Orkiestry przeszedł przez wszystkie instancje sądów administracyjnych. Każda nałożyła karę paru złotych za brak odpowiedzi i już. To samo może zrobić PAN. Ten przepis jest po prostu martwy.
ewa-rembikowska @pink-panther 9 listopada 2019 19:41
9 listopada 2019 19:49
"W dodatku mamy tu do czynienia z przypadkami fałszowania badań naukowych dla osiągnięcia korzyści majątkowej a za to z naruszeniem dobrego imienia obywateli II RP narodowości Polskiej ( rasism i antypolonizm), więc takie zjawiska winny być ścigane z urzędu."
To jest bardzo dobry temat na interpelacje poselskie.
Paris @syringa 9 listopada 2019 16:59
9 listopada 2019 20:02
Pani Babciu...
... niech mnie Pani nie oslabia, bo wrocilam bardzo zmeczona ze swojej pracy - zachowa Pani te swoje chore tlumaczenia dla idiotowi, ewentualnie swoich dzieci albo wnukow.
Mam gdzies Pani zwiekszenie platnosci dla RDI - nawet za mnie... wisi mi to jak kilo kitu u sufitu - to nie moja wola... WAZNE, ze JA PARIS nie przeznacze na to ZEROWISKO i tych SCIEMNIACZY ANI GROSZA !!!
syringa @ewa-rembikowska 9 listopada 2019 19:47
9 listopada 2019 20:09
Dzieki. ALe o ile wiem -wygral pare tysiecy i Owsik musial placic?
Andrzej-z-Gdanska @pink-panther 9 listopada 2019 19:41
9 listopada 2019 20:10
Świetne działanie jednoosobowego zespołu interwencyjnego!
Cytuję ważne fragmenty, chociaż wszystko jest ważne:
Art.287 pkt 2.Postępowanie wyjaśniające wszczyna się z urzędu w przypadku czynu polegającego na: ...
Art.2781. W postępowaniach dyscyplinarnych orzekają uczelniane komisje dyscyplinarne, komisja dyscyplinarna przy RGNiSW oraz komisja dyscyplinarna przy ministrze (...)5. Komisję dyscyplinarną przy ministrze powołuje minister...
7. Komisje dyscyplinarne są niezawisłe w zakresie orzekania oraz niezależne od organów władzy publicznej...
Wynika z tego, że można jedynie zapytać ministra, np. emailem, czy już wszczął z urzędu postępowanie wyjaśniające i domagać się upublicznienia sprawy oraz konieczności naprawy popełnionych sfałszowań oraz jak zamierza minister wymusić poprawienie "dzieła".
pink-panther @ewa-rembikowska 9 listopada 2019 19:49
9 listopada 2019 20:11
Tak mi się własnie wydaje. To stosunkowo krótka droga i dobrym nagłośnieniem. Reszta to jest w tym bizantyjskim systemie prawnym "paragrafem 22". A sędziowie mogliby zrobić wiele dobrego, gdyby byli uczciwi. Gdyby.
ewa-rembikowska @syringa 9 listopada 2019 20:09
9 listopada 2019 20:14
Wygrał, ale to MK musiała zapłacić za koszty procesu. Zresztą MK nie chodziło o wydostanie kasy, tylko o okazanie całej dokumentacji ukazującej przepływy finansowe między Fundacją a spólkami JO i jego rodziny. Tego MK nie osiągnął w sądzie cywilnym, więc spróbował przez instytucję "informacji publicznej" i wówczas okazało się, że sądy administracyjne nie mają egzekutywy, aby opornego zmusić.
syringa @Paris 9 listopada 2019 20:02
"chore tlumaczenia dla idiotowi, " -
ALEZ ONE WLASNIE po to tu są "!!!" - "dziecino intieligiętna inaczej" ("!!!")
"Ja Paris " -jak to brzmi"!!!"
I jak wiele tlumaczy "!!!"
Prawie jak- panstwo to ja (Ktoz to powiedzial -hę??????????? "!!!"
pink-panther @Andrzej-z-Gdanska 9 listopada 2019 20:10
Teoretycznie można "zapytać ministra", ale jak wiadomo, minister może odpowiedzieć bardzo ogólnikowo albo nie odpowiedzieć wcale. Pozostaje interpelacja poselska. Bo mamy podejrzenia nie tylko o możliwość popełnienia oszustwa naukowego dla osiągnięcia korzyści majątkowych ale jest też podejrzenie o naruszenie dóbr obywateli II RP narodowości polskiej (rasizm, antypolonizm).
ewa-rembikowska @pink-panther 9 listopada 2019 20:11
Dobra napiszę do posłów z Konfederacji, aby wystąpili z interpelacją poselską. Takie sprawdzam będzie.
syringa @ewa-rembikowska 9 listopada 2019 20:14
9 listopada 2019 20:19
Ze zaplacil -to sie dziwie przy jego doswiadczeniu procesowemu.
Bo powienien na poczatku gdy sedzia pyta, czego sie domaga -dodac ze rowniez zwrotu za koszty sadowe....
Paris @stanislaw-orda 9 listopada 2019 13:31
9 listopada 2019 20:22
Zostawiam to Tobie, Stanislawie...
... jestes o niebo lepszy ode mnie w "komentowaniu ad meritum" tych bredni i samego red. Sakiewicza... a dla mnie oszusta smolenskiego.
Nie przekonasz mnie, bo - lepiej czy gorzej, ale staram sie rozpoznawac po owocach... i dajmy juz spokoj tej zenadzie z Twojej i nie tylko Twojej strony.
#5 tarwan
Napisany 10 November 2019 - 07:43 PM
istopada 2019 20:23
jak nie Bilewicz to Grabowski"- nachalne są te k...y i zuchwałe
https://twitter.com/ArkadiuszCimoch/status/1192556018926080005
pink-panther @ewa-rembikowska 9 listopada 2019 20:18
9 listopada 2019 20:23
To nie jest głupi pomysł. Można zweryfikować, ile jest wart ten nowy nabytek w Sejmie RP.
syringa @pink-panther 9 listopada 2019 20:14
9 listopada 2019 20:24
Oszustwo "DLa osiagniecia korzysci majatkowych " to dobry argument -bo to juz podpada pod kodeks karny-paragraf 286 KK.
pink-panther @ikony58 9 listopada 2019 20:23
9 listopada 2019 20:26
To są stalinięta i one mają wielki sentyment do instytucji i organów towarzysza Stalina na terenie PRL po 1944 r - do roku 1956 r. tylko. Potem przestaje im się podobać a już ten Gomułka to był prześladowca okrutny.
ewa-rembikowska @pink-panther 9 listopada 2019 20:23
9 listopada 2019 20:29
Właśnie. Jak ich zapał przeloży się na działanie. Temat, który powinien ich zainteresować. We wtorek napiszę, bo teraz to i tak maili nie odbiorą.
pink-panther @syringa 9 listopada 2019 20:24
9 listopada 2019 20:38
Właśnie chodziło mi o uzupełnienie interpretacji o "osiągnięcie korzyści majątkowej" (np. dofinansowanie z Kanady, ale nie tylko) bo to podwyższa karalność czynu wedle KK. A tu mamy do czynienia z taką sytuacją. Ale nie wiem, czy to jest par 286 KK. Generalnie w przypadku "w celu osiągnięcia korzyści majątkowej" zwiększa ciężar wielu przestępst.
pink-panther @ewa-rembikowska 9 listopada 2019 20:29
Wielkie dzięki. Naprawdę wielkie dzięki
Andrzej-z-Gdanska @ewa-rembikowska 9 listopada 2019 20:18
bendix @Paris 9 listopada 2019 20:22
10 listopada 2019 02:33
To ty bye. Wygrzany tyłek w paryżewie? Co robisz w Polsce? Po huk tu przyjechałaś?
bendix @bendix 10 listopada 2019 02:33
10 listopada 2019 02:46
W zasadzie ci należy powiedzeć adieu, W tym języku może zrozumiesz upadła istoto. Jak ja dostawałem lanie pałami i siedziałem na dołku to ty grzałaś kuper na wieży ajfla.
Sakiewiczowi - choć to nie moja bajka - możesz buty czyścić.
10 listopada 2019 03:53
I opisz proszę jak wygląda lasek Buloński
bendix @stanislaw-orda 9 listopada 2019 13:31
10 listopada 2019 07:50
Dziękuje że wreszcie zaczyna się o tym pisać. Wcześniej jak zauważyłem to był temat tabu. Dziewcze jest pod "ochronką"
10 listopada 2019 08:28
Można się lubić albo nielubić. Można się spierać na argumenty. Kobiety (?) z lasku bulońskiego z bluzgiem na ustach nie jestem w stanie zdzierżyć.
Sam zobaczysz jak przybiegnie z "awanturką"
bendix @bendix 10 listopada 2019 08:28
10 listopada 2019 08:29
errata: nie lubić
saturn-9 @ikony58 9 listopada 2019 14:25
10 listopada 2019 10:35
Jest jeszcze inny namiar. Oprócz postawy anty czyli "antysemityzmu" jest postawa anty czyli "antysyjonizm". Przynajmniej tak to jest rozgrywane medialnie we Francji. Gdy w mediach mowa o "antysemityźmie" to na tym samym wydechu oskarżycielsko pada hasło "antysyjonizm".
Antysyjonizm i antysemityzm dwa bratanki ?
bendix @saturn-9 10 listopada 2019 10:35
10 listopada 2019 10:43
Arab Żyd, biblijni bracia.
Wolfram @pink-panther 9 listopada 2019 20:38
10 listopada 2019 11:03
Sądzę, że kierunek nastawiony na wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w związku z fałszowaniem badań naukowych jest lepszy (postępowanie powinno toczyć się z urzędu, po zawiadomieniu) - ponieważ daje to "podkładkę" do legalnego i formalnego zablokowania środków państwowych, otoczenia ostracyzmem i eliminacji z zaproszeń i obecności w różnych gremiach - tzn. taka osoba nie miałaby co robić w świecie nauki, a w konkretnych przypadkach i w Polsce. Tzn. można by np. legalnie odmawiać zapraszania takiej osoby tu i tam, druku etc. - jako osoby niegodnej.
Art. 286 kk jest nieadekwatny - bo wystarczy, iż zamawiający "pracę" zezna, iż zgadza się z jej tezami i nie został oszukany - tzn. dostał to, co zamówił - i nie ma oszustwa. Prawdopodobieństwo, że tak zezna jest niemal pewne.
Dla bytu Art. 286 kk konieczne jest, by czyn był nakierowany na korzyść majątkową i doprowadzał do nieorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez: wprowadzenie w błąd, wyzyskanie błędu lub wyzyskanie niezdolności do pojmowania przedsiębranego działania. Przypadek trzeci to na ogół ociężałość umysłowa, liczą sie dwa pierwsze.
Potrzebne jest, by sprawca wytworzył w umyśle ofiary (jest to przestępstwo o charakterze intelektualnym, wbrew pozorom często trudne dowodowo) subiektywny, nieprawdziwy obraz obiektywnego stanu rzeczy. Pokrzywdzony to ten, co rozporządza mieniem (płaci za badania, wydanie książki etc.) - a nie osoba postronna [np.czytelnik]. Osobę postronną wyłącza się ze sprawy i pozbawia legitymacji do np. zaskarżania umorzeń i jest po ptakach. W tym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, w której zasadna jest hipoteza, iż zlecający poleca wręcz "oszustwo", więc nie jest oszukiwany.
Można oczywiście ćwiczyć wątek, iż jest on [zamawiający] współsprawcą/sprawcą polecającym (jako osoba fizyczna, reprezentant bytu prawnego), tzn. razem z autorem doprowadzają do niekorzystnego rozporządzenia mieniem np. instytucję (oszukują wspólnie byt prawny) - ale to jest trudne dowodowo, bo rozbije się o interpetacje. Kwestionować można oceny, dowody dokumentowe (wiarygodność dokumentów), a spór będzie "słowo przeciwko słowu", więc fakty łatwe do kwestionowania, jako ocenne. Sprawca powie, że tak słyszał, czy tak zapamiętał - i wystarczy, jest czyn, ale nie ma winy, tzn. może i kłamał, ale nieświadomie, więc nie kłamał, tylko był w błędzie [sam został oszukany przez swoje subiektywne wyobrażenie].
Art. 286 kk obejmuje czyny o charakterze majątkowym (musi być szkoda majątkowa) z definicji - tzn. samo wprowadzenie w błąd, gdy nie powoduje niekorzystnego zadysponowania mieniem nie jest oszustwem w rozumieniu Art. 286 kk.
Np. gdybym przekonał kogokolwiek, iż posiadam hotel na Księżycu i prom kosmiczny, który dowodzi do tego hotelu - to nie jest to czyn karalny - dopóki np. z tego przekonania nie wynika korzyść majątkowa - np. sprzedaż wczasów w tym hotelu i biletów na nieistniejący prom kosmiczny.
Tzn. w książce można kłamać tak długo, jak długo nie powoduje to bezpośredniego skutku dla czyjegoś majątku - i to istotnego i wprost powiązanego, a nie np. samo nabycie książki. Gdyby było inaczej, to szacunkowo 80% autorów popularyzujących historę siedziałoby w więzieniach - a tak nie jest. Nie załapie się na Art. 286 kk sytuacja, gdy autor dokonuje fałszów (nazywanych nieuprawnionymi, subiektywnymi ocenami), a potem ktoś komuś coś zabierze na podstawie treści z książki, bo te czyny zostaną uznane za niezależne. Udowodnienie zmowy to udowodnienie międzynarodowego spisku - jak ktoś chciałby dowieść w sądzie, życzę powodzenia.
Tak na marginesie - propaganda wciąż pracuje " w tematach" - np. na Onecie jest wywiad z autorem, który szuka usprawiedliwienia dla poparcia komunizmu przez Żydów - twierdząc, iż idee komunistyczne były piękne, tylko realizacja okazała się brzydka - a poparcie Żydów dla komunizmu miałoby wynikać z tego, iż Żydzi chcieli z obywateli III gatunku stać się pełnoprawnymi. Chodzi o Mikołaja Łozińskiego i książkę "Stramer".
ewa-rembikowska @Wolfram 10 listopada 2019 11:03
10 listopada 2019 11:14
Kto (jaki organ) miałby w tym przypadku wszcząć postępowanie dyscyplinarne i na czyje zawiadomienie?
Mówiąc inaczej jaki organ zwraca się do jakiego organu w sprawie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w sprawie sfałszowania badań naukowych pracowników x,y,z?
10 listopada 2019 11:22
Ups... znalazłam
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:g5vU37GukcwJ:www.imim.pl/files/logo_hr/Odp_dys_prac_PAN.docx+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
Wolfram @bendix 10 listopada 2019 07:50
10 listopada 2019 11:29
Unikatową cechą SN jest to, iż tu nie ma żadnego "drugiego dna", a wszystko jest tym, czym jest i nie jest tym, czym nie jest.
Wszystkie usunięcia i bany dają się wprost i jednoznacznie wyjaśnić. Jeżeli potrzebujesz uzasadnień - to mogę, zgodnie z nowym prawem [PiS] pisać je, na wniosek, za cenę jak za uzasadnienie wyroku w Sądzie Okręgowym - 150 zł od sztuki.
Pani Paris być może mogłaby pisać mniej nowocześnie - ale jest pewne, iż nie zagraża ona Portalowi - bo nic nie knuje - nie realizuje swoich prywatnych ambicji "kosztem", nie prowadzi dywagacji do czego mógłby przydać się "nam"Coryllus" etc. przynajmniej tak to oceniam, bo się nie znamy [z Panią Paris].
Co do krytyki PiS - jest ona potrzebna, bo jakby jej nie było, a PiS zdobył większość konstytucyjną to dopiero zobaczyłbyś, do czego jest zdolny. Politycznie jest wielu z nas z PiS po drodze - ale tylko politycznie i jak długo, to też nikt nie wie.
Tak ogólnie to powinieneś być wdzięczny [i zabiegać o to], iż ci, co mają wiedzę o PiS, siedzą, cicho, w imię racji wyższych - bo gdyby nie siedzieli, to np. nasz kolega Ewaryst zmieniłby status na bezkrytycznego pisowskiego fanatyka, przy tym, co pisze, w relacji do cego, co napisać można.
pink-panther @Wolfram 10 listopada 2019 11:03
Co do kwestii art. 286 KK to nie będę się spierać, bowiem był on przytoczony w luźnej dyskusji bez opinii prawników praktyków.
Natomiast nie zgadzam się z definicją "pokrzywdzonego", którym miałby być jedynie minister Gowin. Zamawiających pracę jest trzech: instytucja rządu RP (jakiś Narodowy Fundusz) i dwie instytucje kanadyjskie. One dawały pieniądze i podpisywały umowę.
Natomiast w opracowaniu znalazły się kłamliwe treści szkalujące praktycznie wyłącznie Polaków i konkretne osoby wymienione z imienia i nazwiska oraz miejsca zamieszkania. Ich potomkowie/rodziny - żyją i ponoszą skutki negatywne kłamstw powstałych z fałszywego przedstawiania źródeł - akt sądowych na ogół lub zeznań naocznych świadków. I to oni są poszkodowani w sposób oczywisty i bezpośredni bo jakoby mieli w rodzinie "sołtysa bandytę, który dla korzyści materialnej polował na Żydów uciekających z getta albo nawet z Trebinki - prawie zawodowo". Poszkodowani są wszyscy Polacy, którzy np. w USA na uniwersytetach i w szkołach są atakowani przez innych studentów w stylu "ty antysemito, nie będę z tobą rozmawiał". To są szkody oczywiste i długofalowe a powstały dlatego, że ktoś przeinaczył treść np. uzasadnienia wyroku sądu zamieszczonego w aktach sprawy lub nawet powołał się na nieistniejące strony w istniejących aktach i powołał się na zeznanie z innej sprawy.
Książki popularyzatorskie z obszaru historii to jest zupełnie inna dziedzina i tu jest znaczna dowolność a przede wszystkim nie ma obowiązku i obyczaju powoływania się na konkretne strony źródeł, chociaż autorzy to robią. Te książki aby autor mógł dalej zarabiać i wydawać , musi trzymać pion moralny i to robi.
Pan przywołuje historie z gatunku książek -"fałszywych wspomnień z Holocaustu", występujących głównie na rynku amerykańskim. Tam płaciło się naprawdę spore zaliczki takiemu "poszkodowanemu", żeby opowiedział swoją rzewną historię ( uratowana przez wilki, wędrujący z Estonii na południe Polski przez wysokie góry etc) i dawało się kogoś, żeby to wszystko spisał i na własny koszt drukowało. Jedna pani zarobiła na swoich bajkach podobno 20 mln USD i wydawnictwo ośmieszone kompletnie przez media i opinię publiczną po ujawnieniu kłamstwa - pozwało "opowiadaczkę" o zwrot kosztów i za"szkody moralne". To jest do pewnego stopnia przypadek Kosińskiego, który kłamał dwukrotnie: że sam napisał "Malowanego Ptaka" po angielsku i - nakłamał na temat mieszkańców wioski Dąbrowa Rzeczycka i jej okolic. I skończył z workiem foliowym na głowie, choć to była tylko "fabuła". Ale on twierdził, że "to jego wspomnienia z prawdziwego życia". Dzięki temu książka została wydana.
A jeśli chodzi o "korzyści materialne" to wystarczy, że wszyscy pobrali wynagrodzenia. W końcu ja ich nie oskarżam, że sami chcieli tak kombinować na źródłach. A może ktoś ich do tego namówił, albo wydał polecenie. Może na procesie by to wyszło. Żartuję.
Wolfram @ewa-rembikowska 10 listopada 2019 11:22
10 listopada 2019 11:50
Powiadomić organ może każdy, wtedy organ dowiaduje się i powinien wszcząć z urzędu. Zawiadamiający nie ma legitymacji procesowej [chyba, że wykaże swoją krzywdę] - ale organ jest formalnie powiadomiony i nie może nic nie zrobić, nawet jak odmówi, czy umorzy - to musi to zrobić formalnie.
W teorii nawet, jak powiadomi się organ niewłaściwy podmiotowo czy miejscowo - to powinni przekazać. Gdy zawiadamiającym jest osoba umocowana, o odpowiednim statusie - np. poseł - to z jednej strony gorzej (od razu przypisuje mu się intencje polityczne) ale z drugiej strony lepiej - bo to jest ktoś, a nie pieniacz sądowy.
Tak ogólnie, to zgodnie z doktryną prawa, wbrew temu co sądzi przeciętny wyborca PiS Prokurator Generalny jest nie tylko od wsadzania ludzi do więzienia i zaostrzania wyroków "złych sądów" - ale jest strażnikiem wymiaru sprawiedliwości jako takiego (szczególnie, iż obecnie jest to też Minister Sprawiedliwości) - może np. wystąpić w powództwem cywilnym [ogólnie to nie tylko] w każdej sprawie i zawsze - Art. 7 kpc. W przypadku tej drogi zalecałbym jednak wstrzemięźliwość.
ewa-rembikowska @Wolfram 10 listopada 2019 11:50
10 listopada 2019 12:07
Ze względu na szkalowanie Polski i Polaków au bloc uważam, że wystąpić powinien poseł/posłowie na wniosek wyborcy/ów, co oczywiście nie wyklucza prywatnych zawiadomień. I być może im więcej by ich było, tym lepiej, bo na razie tzw. naukowcy z rzeczonego zakłądu PAN mają mówiąc kolowialnie w nosie tzw. opinię publiczną.
syringa @Wolfram 10 listopada 2019 11:29
10 listopada 2019 12:17
Przepraszam ale to nie jest konstruktywna krytyka
TO sa ordynarne bluzgi nie podparte zadnym argumentem
Zasmieca ten portal
qwerty @Wolfram 10 listopada 2019 11:50
10 listopada 2019 12:18
ustawa o prokuraturze "stanie na straży praworządności' jest de facto pustosłowiem, najczęstsze uzasadnienia odmów podejmowania czynności z urzędu to 'stanowisko zawiadamiajacego/strony/... jest wyrazem rozżalenia z powodu ...'; praktycznie lawinowa eskalacja w RP oszustw [szczególnie procesowych] jest funkcją działania prokuratur powiązanych: środowiskowo, resortowo, rodzinnie, etc ze sprawcami; to już jest przemysł i można podac pointę: prokuratury w RP mają w d... prawo i nie granic bredni pod którymi nie podpisze się prokurator [podobnie sędzia/adwokat/biegły/..]
qwerty @stanislaw-orda 9 listopada 2019 13:31
10 listopada 2019 12:24
egzorcyzmowanie ma swój urok, ponieważ schładza bezkrytyczne uwielbienie dla 'bóstewka';- a jaki będzie świat po PiSie? nie będzie go wcale? zadaniowość mediów red. Sakiewicza jest oczywista i każdy kto z nimi pracował to wie [pracowałem to wiem] a politycy PiSu? jacy są każdy widzi
bendix @Wolfram 10 listopada 2019 11:29
10 listopada 2019 12:27
Jestem zwykłym człowieczyną. Nie cierpię bluzgów z ust kobiety.
Dziwi mnie że coś takiego bronisz. tutaj sakiewicz i pis nie ma nic do rzeczy.
qwerty @pink-panther 10 listopada 2019 11:42
10 listopada 2019 12:33
bycie ofiarą oszustwa najczęściej jest stopniowane;- pokrzywdzony bezpośrednio i/lub pokrzywdzony pośrednio; pokrzywdzony pośrednio zmienia status procesowy na pokrzywdzonego bezpośrednio jak poniesie realną [mierzalną] szkodę w dobrach [mienie, dobra osobiste, etc]; to jest podobnie jak ze składaniem fałszywych zeznań [po pouczeniu o odpowiedzialności karnej...], pokrzywdzonym bezpośrednio jest dobro wymiaru sprawiedliwości RP, natomiast np. zawiadamiający może stać sie pokrzywdzonym bezpośrednio jak poniesie z tytułu czynu niedozwolonego szkodę [i musi taką szkodę wykazać]; brakuje w ustawodawstwie prawa posiadania interesu prawnego przy dochodzeniu obrony wartości/dóbr wspólnych; coś na kształt obrońców praw zwierząt co to sami się za tych obrońców kreują lub 'obrońców' dóbr po ludziach zaginionych/zamordowanych/..
qwerty @bendix 10 listopada 2019 12:27
10 listopada 2019 12:41
obserwując 'jakość' wpisów wielu komentujących [Pani Paris także] widać zmiany i to w dobrą stronę, może nie tak szybkie ale efekty są, każdy kto dostał reprymendę od coryllusa stara się na drugą nie zasłużyć
Wolfram @pink-panther 10 listopada 2019 11:42
10 listopada 2019 12:44
Ja to wszystko rozumiem - ale raczej wątpię, by wydawca pozwał Grabowskiego - bo domniemywam, iż rezultat jego pracy jest jakiego oczekiwano. Krzywda z Art. 286 musi być bezpośrednia, a nie pośrednia - np. że kogoś zwolniono z pracy, bo został pomówiony - to nie jest oszustwo, tylko utrata dobrego imienia etc.
Oczywiście doznajemy pokrzywdzenia - jako państwo, naród i konkretne osoby - ale to trzeba ubrać procesowo i mieć świadomość, jak będzie wyglądała walka. Bez budżetu nie ma o czym mówić, można ewentualnie poddać testom polityków, by zobaczyć, kto ile jest wart.
Sam fakt zapłaty za publikację nie wynika z kłamstwa - tzn. dla bytu czynu z Art. 286 kk wymagane jest, by zapłata nastąpiła jako skutek kłamstwa, a tak nie jest (chyba, że czegoś nie wiemy )
Moim zdaniem, to co pisze Grabowski to jest "popularyzacja" historii, nawet, jak ma cechy zewnętrzne pracy naukowej - biorąc pod uwagę cel. Celem jest nie docieranie do prawdy - a osiągnięcie propagandowego rezlutatu w wymiarze społecznym - a taki jest cel popularyzacji (propagandy). W praktyce zwykle wygląda to tak, że "naukowiec" odkrywa "prawdę", a "pisarz" ją beletryzuje - bo przypadkiem tę "prawdę" w pracy naukowej odkrył - ale nie bądźmy drobiazgowi. Powiedzmy, że Grabowski to Wash& go - dwa w jednym.
bendix @qwerty 10 listopada 2019 12:41
10 listopada 2019 12:45
Masz racje. Chylę czoła i milkne.
pink-panther @Wolfram 10 listopada 2019 12:44
10 listopada 2019 13:32
Zgadzam się z Pańskimi zastrzeżeniami. My tu sobie po prostu rozważamy szanse na różne scenariusze obrony prawdy i obrony interesu pokrzywdzonych. Taka burza mózgow: sporządzamy listę możliwości i oceniamy szanse powodzenia. To nie wychodzi na razie poza scenariusze teoretyczne. Ale żeby wykluczyć te, które z różnych względów są niemożliwe do realizacji trzeba sporządzić całą mapę pola bitwy:)) Dzięki za merytoryczne wsparcie.
Czymkolwiek jesst faktycznie lub w zamiarze praca zbiorowa pod redakcją Grabowskiego i Engelking, zarówno jako dzieło naukowe czy popularyzatorskie NIE JEST ŹRÓDŁEM WIEDZY, niezależnie od tego, że nie spełnia elementarnych kryteriów dzieła naukowego, choćby zaczynając od doboru próbki badawczej i niejednolitości formalnej i historycznej jednostek administracyjnych przedstawianych błędnie jako "powiaty", nie mówiac o tym, że 4 z 9 "powiatów" znajdują się w zachodniej częsci dawnego województwa krakowskiego.
Co do domniemanych celów możemy sobie snuć różne przypuszczenia, ale z pewnośćią celem nie była tzw. prawda materialna i obiektywizm. Nie wiem, dlaczego jako podatnik mam wydawać kasę na tak karykaturalne przedsięwzięcia i promować tak podejrzanych moralnie "naukowców'.
stanislaw-orda @saturn-9 10 listopada 2019 10:35
10 listopada 2019 14:26
ja preferuję określenie : anty
stanislaw-orda @Wolfram 10 listopada 2019 12:44
10 listopada 2019 14:29
"Malowany ptak", tylko taki bardziej ufryzowany na "naukowo".
stanislaw-orda @qwerty 10 listopada 2019 12:24
10 listopada 2019 14:32
To wszystko są banalne oczywistości. Ale nie ma powody, by wypisywać się o nich przy byle okazji, a i często-gęsto bez niej
10 listopada 2019 15:19
Paradoksalnie "autorzy dzieła" udowodnili tezę odwrotną od zamierzonej. Stało się to dzięki, m. in., Pani. Z Pani notki wynika, że nie da się źle pisać o Polakach nie fałszując dokumentów. Z jednej strony to jest rewelacja na 1600 stronach. Powstała "drukowana kurtyna", jak tego typu "dzieła" nazywa Scheuring HZ autor książki "Czy królobójstwo" na temat otrucia króla Stefana Batorego Wielkiego i pewnie "autorzy dzieła" liczyli na to, że nikt tego nie przeczyta. Znaleźli się jednak "smiałkowie" i nie dojść, że przeczytali to jeszcze pokazali przeinaczenia.
Jest mała szansza, że minister "pobożny" cos zrobi, ale możnaby przy pomocy "ludzi dobrej woli" powysyłać równolegle z "dziełem" publikacje Gontarczyka i Domańskiego. Z ustaleniem miejsc gdzie trafiły egzemplarze "dzieła" nie byłoby kłopotu. Tutaj nie ma już takiego ryzyka jak w protestach, dochodzeniu sądowym, itp. Mogłyby trafić publikacje Gontarczyka i Domańskiego w miejsca gdzie są mówi o Polakach, żeby mówiący mogli poznać prawdę lub chociaż ulotki gdzie można znaleźć te publikacje.
10 listopada 2019 15:24
Kiedy słyszy pani hasło, by wyrzucić Bieruta z Powązek...
No nie, ja po prostu się na to nie godzę. Co prawda grób jest
własnością państwa i państwo może zadecydować, żeby go
przenieść, ale prochy czy ciało są własnością rodziny i według
prawa bez zgody rodziny nie można ich ruszyć.
Ale rozumie pani ludzi, którzy się tego domagają?
Nie bardzo. Wyrzucanie ludzi z grobu jest po prostu
niecywilizowane i niehumanitarne. W świecie cywilizowanym
nie wyrzuca się z grobów Niemców, Żydów, kogokolwiek.
Prowadzenie wojny i wytaczanie bitew przeciw zmarłym nie jest
świadectwem odwagi i nie dodaje honoru wojującym.
W książce Piotra Lipińskiego pt. „Bierut” jest takie zdanie:
„Największy zbrodniarz powojenny kraju”.
Uważam, że to nieprawda. Uważam, że był dobrym
człowiekiem, chociaż robił też złe rzeczy, które mimo dobrych
intencji prowadziły do złych konsekwencji.
To za jego rządów na karę śmierci skazano 2680 osób, wobec
których nie skorzystał z prawa łaski. Osobiście nadzorował
Urząd Bezpieczeństwa, gdzie torturami zmuszano ludzi do
zeznań, czytał te zeznania i podpisywał wyroki śmierci.
Podaje pani ogólną liczbę wyroków śmierci wykonanych
w Polsce w latach 1944–1952 bez podziału na sprawy polityczne
i kryminalne, a także bez wyszczególnienia, ile w tym było
przypadków wystąpień o ułaskawienie. Nie podaje też pani
liczby przypadków skorzystania prezydenta z prawa łaski. Mogę
opowiedzieć o wielu ludziach, którym pomógł. Kilkaset osób,
które wydostał z łagrów. Ten człowiek z Białegostoku, który
przechował moją lalkę. Były rektor UW Rybicki. Mam też historię
rodzinną. Otóż dziadek mojego zięcia był przed wojną oficerem
w Marynarce Wojennej, w czasie wojny znalazł się na Zachodzie,
potem wrócił i pracował w Szczecinie, był niesłychanie
zaangażowany w rozbudowę portu szczecińskiego. Chyba w 1949
roku został aresztowany i skazany na karę śmierci, wrobiono go
w coś. I matka mojego zięcia powiedziała naszej wnuczce, że
jeden dziadek zabił drugiego dziadka. Chociaż potem się okazało,
że mój ojciec go ułaskawił.
Ułaskawił go, ale ten drugi dziadek nie wyszedł z więzienia?
No nie, bo on go ułaskawił z kary śmierci. Zmarł
Artur Starewicz, przez lata ważny funkcjonariusz PZPR,
mówi o nim: zły człowiek, bezwzględnie podporządkowany
Stalinowi.
Dziwi mnie to, gdyż Starewicz nigdy nic takiego nie
powiedział do mnie, chociaż widywaliśmy się często, gdy był
mężem Marii Rutkiewicz, zaprzyjaźnionej z moją matką i całą
moją rodziną.
Nigdy się pani nie wstydziła swojego pochodzenia? Nie
krępowało panią powiedzenie, kim był ojciec?
Niedawno byłam na promocji książki o córce Stalina.
Autorka głośno mnie przedstawiła jako córkę Bieruta. I siedzący
obok mnie pan powiedział: „Ach, Bierut to był dla mnie kiedyś
najbardziej znienawidzony człowiek”. Odparłam, że w takim
razie bardzo się pod tym względem różnimy, bo dla mnie to był
najbardziej ukochany człowiek.
Aleksandra Jasińska (rocznik 1932), córka Bieruta
i Małgorzaty Fornalskiej. Profesor socjologii, po studiach
na Uniwersytecie Warszawskim pracowała na uniwersytecie
ikony58 @ikony58 10 listopada 2019 15:24
zawsze i wszędzie dopóki starczy pamieci...
https://twitter.com/stumbras3/status/1193498403784871940
#6 tarwan
Napisany 10 November 2019 - 07:44 PM
Popros blizsza rodzine, CWOKU JEDEN...
... i tak ogolnie - BURAKU, nie znasz co to zdolnosc honorowa i dobre wychowanie za grosz... pluc ci w gebe, to powiesz, ze deszcz pada... pisze ci KOLKU, po raz wtory NIE JESTEM U CIEBIE i dla mnie CHAMIE, ciebie NIE MA - nie ty tu jestes od ustalania regul i wez sie ode mnie grzecznie od****dol !!!
olekfara @Wolfram 10 listopada 2019 11:03
"...jak ktoś chciałby dowieść w sądzie, życzę powodzenia."; "W przypadku tej drogi zalecałbym jednak wstrzemięźliwość." To są Pana cytaty, te i dziesiątki innych skłaniają mnie do tezy: żeby uniknąć zbyt wielu słów, posłużę się analogią. Truizmem jest stwierdzenie, że historię piszą zwycięzcy,. czyż nkt się nie zastanowia, że zwycięzcy piszą także prawo. Prawo, które twierdzi, że opiera sie na równości stron. Ponieważ nie ma takiego dziwolągu w naturze, jak równość stron, stawiam wniosek, że jakiejkolwiek próby wygrania w sądzie i oczekiwanie sprawiedliwości jest nieosiągalne, także w tej omawianej w tej notce. Fikcją jest bowiem sprawiedliwość, gdzie jedną stroną medalu jest sędzia, prokurator i obrońca i zależnie od okoliczności (zwycięzcy) pozwany lub powód. Po drugiej zaś wołający o sprwiedliwość. Końcowy truizm, równi, my ludzie jesteśmy tylko w obliczu Boga.
Powyższe nie znaczy, że mamy przestać szukać sprawiedliwości i prawdy mając ku temu umiejętności. Te umiejętności, to chyba najtrudniejsze pytanie, kiedy nie jesteśmy już maluczki.
Paris @Wolfram 10 listopada 2019 11:03
10 listopada 2019 16:27
Wspaniala opinia prawna...
... i wspaniala wiedza z niej plynaca... wieeelkie dzieki Panie Wolfram !!!
10 listopada 2019 16:37
https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-anna-cegiela-polszczyzna-taka-wspolnota-polakow/
Art @Paris 10 listopada 2019 16:14
10 listopada 2019 16:46
Przypomnę tylko reakcję p. Paris po śmierci Śp.Helenki Kmieć.Kto jest tu dłużej,to pamięta.Można tę reakcję ,zachowując odpowiednie proporcje,przyrównać do meneli po śmierci Śp. prezydenta Kaczyńskiego i 95 Polaków.Pan Coryllus stworzył wielkie dzieło-SN,pisze świetne książki,ale najbardziej spektakularną Jego zasługą jest skupienie w jednym miejscu setek,jeśli nie tysięcy b.mądrych ludzi,patriotów.My wszyscy,a napewno ja od nich się uczymy.Czego można nauczyć się od bluzgającej na prawo i lewo p. Paris doprawdy nie wiem.Co ona wnosi do tego portalu,czyją jest kuzynką nie wnikam.Była upominana kilka razy przez Gospodarza i na chwilę pomogło.Ale tylko na chwilę.Pan Bendix ma rację co do meritum,ale proszę nie zarzucać nam"wyjechanym"-jak to się w Polsce nowomodnie mówi-wygrzewania się cieniu....Większość tych "wyjechanych" chętnie by się z Panem zamieniła w tym ja.Nie czytam p.Paris,bo nie ma czego czytać.A nawet gdybym chciał to i tak tego nie rozumiem-pogubienia,kropki,wykrzykniki.Ta panie wiecznie wrzeszczy.Ale nie rozumiem pewnie dlatego,że jestem "wyjechany"od 33 lat.
Przepraszam Panią Panterę,że akurat pod Pani kolejną świetną notką.Już znowu milczę,czego i p. Parys życzę.
Paris @pink-panther 10 listopada 2019 13:32
10 listopada 2019 16:51
... ostatnie zdanie Pani komentarza to SEDNO "problemu"... a kolejnym SEDNEM jest wydawanie panstwowych pieniedzy przez takie ZEROWISKA, jak np. RDI...
... w kazdym badz racie ciagle zarabiaja SAMI SWOI... i sze krenci !!!
Paris @Andrzej-z-Gdanska 10 listopada 2019 15:19
10 listopada 2019 17:04
... Pani Panther'a zrobila swoim wpisem i dyskusja pod nim GIGANTYCZNA prace... wlasciwie dla mnie - to skompromitowala ten caly, dety "zespol swiatowych" naLukAFcUF przedmiotowej recenzji DOZYWOTNIO !!!
A przy okazji OGROMNE GRATULACJE za dobrze wykonana prace naleza sie przede wszystkim dr Domanskiemu i Gontarczykowi.
syringa @ikony58 10 listopada 2019 15:24
10 listopada 2019 17:28
A wlasnie pociotkowie komunistow wyrzucaja z grobu Gen Franco ktory doprowadzil do kresu wojny domowej ocalil kraj od komuny i rzdow Sowietow i kazal wspolnie pochowac wrogow z obydwu stron barykady ! TO pewnie Bierutowna popiera! (no bo faszysta)
10 listopada 2019 17:33
Odpowiada to Panu???
Paris @bendix 10 listopada 2019 03:5310 listopada 2019 16:14
DOprawdy nie spodziewalam sie tego po Panu...
No, ALE POCHWALILA PANA WPIS!
Paris @Art 10 listopada 2019 16:46
10 listopada 2019 17:43
Nie musi pan niczego przypominac...
... i prosze sobie zapamietac, ze - raczej nigdy - nie wypieram sie swoich slow, zawsze staram sie byc soba... takze swoich "reakcji" po smierci sp. Pani Kmiec tez sie nie wypieram... a dla pana wiedzy wcale sie jej NAWET nie wstydze !!!
Byc moze menelem sam pan jest - panskie "wyjechanie" nie jest tu okolicznoscia lagodzaca, stad zapewne taka u pana znajomosc menelskich zachowan po smierci sp. PLK... i w piety niech pan sobie wsadzi swoje zyczenia dla mnie !!!
Zegnam pana,
qwerty @pink-panther 10 listopada 2019 13:32
10 listopada 2019 17:53
Pozwy o ustalenie i/lub uznanie ale kwestia interesu prawnego jest otwarta; konfrontacje sądowe wielokroć wywołuje sięw celu zebrania dowodów lub sprowokowania emocji ... no i jest to wejściówka do mediów z temate
@olekfara 10 listopada 2019 16:20
10 listopada 2019 17:58
Celem nie jest wyimaginowana sprawiedliwość lecz szerzenie prawdy i konfrontacja z kłamstw

References: Art.3

Art.287

Art.2781

Art.287

Art.2781

Art. 286
 Art. 286

Art. 286
 Art. 286
 Art. 286
 art. 286
 Art. 7
 Art. 286
 Art. 286