Source: http://docplayer.pl/2417200-Jak-skomercjalizowac-i-sprzedac-bank-spoldzielczy.html
Timestamp: 2017-11-23 00:47:03+00:00

Document:
JAK SKOMERCJALIZOWAĆ I SPRZEDAĆ BANK SPÓŁDZIELCZY? - PDF
JAK SKOMERCJALIZOWAĆ I SPRZEDAĆ BANK SPÓŁDZIELCZY?
Download "JAK SKOMERCJALIZOWAĆ I SPRZEDAĆ BANK SPÓŁDZIELCZY?"
1 Prawo Bezkarne pranie po terminie Rada Polityki Pieniężnej Uwolnić rezerwy obowiązkowe Produkty dla banków Oprogramowania raczej darmowe Sektor bankowy Praprzyczyny naszych problemów MAJ 2014 / NUMER 3 Przełomowy moment sektora Tylko wspólną pracą i pomocą, a siłami zjednoczonymi TEMAT NUMERU: JAK SKOMERCJALIZOWAĆ I SPRZEDAĆ BANK SPÓŁDZIELCZY? Adam Góral, Prezes Zarządu Asseco Poland: 10 lat Asseco Poland na Giełdzie Papierów Wartościowych STR. 30 Mateusz Szczurek, Minister Finansów: Jednostki samorządu terytorialnego nie dla BGK, nadal będą przetargi STR. 6 Anna Żelazna, Dyrektor ds. Bankowości Spółdzielczej w Union Investment: Maleją marże na produktach bankowych STR. 24
2 02 MAJ Prawo Bezkarne pranie po terminie Rada Polityki Pieniężnej Uwolnić rezerwy obowiązkowe Produkty dla banków Oprogramowania raczej darmowe Sektor bankowy Praprzyczyny naszych problemów Spis treści: Maj 2014/ numer 3 MAJ 2014 / NUMER 3 Przełomowy moment sektora Tylko wspólną pracą i pomocą, a siłami zjednoczonymi TEMAT NUMERU: JAK SKOMERCJALIZOWAĆ I SPRZEDAĆ BANK SPÓŁDZIELCZY? Adam Góral, Prezes Zarządu Asseco Poland: 10 lat Asseco Poland na Giełdzie Papierów Wartościowych STR. 30 Mateusz Szczurek, Minister Finansów: Jednostki samorządu terytorialnego nie dla BGK, nadal będą przetargi STR. 6 Anna Żelazna, Dyrektor ds. Bankowości Spółdzielczej w Union Investment: Maleją marże na produktach bankowych STR. 24 Sektor się dzieli Przeszło 150 mln zł straty netto Banku BPS za ub.r. wstrząsnęło środowiskiem. Płynie z tego nauczka o konieczności właściwego ustawienia procesów biznesowych w bankach zrzeszających oraz wzmożonej kontroli właścicielskiej. Efektem tego wstrząsu jest m.in. dalsze dzielenie się środowiska. Część dużych banków chce wyjść na samodzielność, inne dają jeszcze szansę BPS w modelu IPS. Na inną drogę, zrzeszenia zintegrowanego, zdecydowała się zdrowsza SGB, ale i w tym zrzeszeniu istnieją tendencje separatystyczne części banków. Dalszym krokiem może być ich komercjalizacja, a nawet sprzedaż zewnętrznemu inwestorowi. O tym, jak to prawnie przeprowadzić, w artykule kancelarii Mirosz&Kawulski pt. Jak skomercjalizować i sprzedać bank spółdzielczy (s. 8-9). W tej sprawie dajemy wyraz negatywnej opinii w tekście R. Azembskiego pt. Tylko wspólną pracą i pomocą, a siłami zjednoczonymi (s. 38). Oczywiście wolne banki zrobią, co zechcą. Polecamy także specjalnie przygotowany dla BS.NET wywiad z Ministrem Finansów Mateuszem Szczurkiem, który obnaża sposób myślenia Ministerstwa o sektorze (s. 6-7), m.in. w kontekście konsolidacji finansów publicznych, o czym pisze A. Lewkowska (s ). W tym numerze także materiały o innych problemach sektora, ale i o nowych produktach i usługach, które mogą przynieść korzyści bankom. Owocnej lektury! Robert Azembski, redaktor prowadzący Anna Lewkowska, redaktor naczelna portalu Bs.net.pl Nadwyżki finansowe powinny efektywnie pracować. 4 Krzysztof Domosławski Mateusz Szczurek dla BS.NET o sektorze banków spółdzielczych. 6 Wywiad z Ministrem Finansów Jak skomercjalizować i sprzedać bank spółdzielczy? 8 Iwona Mirosz, Arkadiusz Kawulski Bezkarne pranie po terminie. 10 Paweł Bieżuński Uwolnić rezerwy na kredyty. 12 Prof. dr hab. Andrzej Kaźmierczak Mobilnie dla klientów. 14 Lidia Katarzyńska, Włodzimierz Wyraz Kredyty preferencyjne stały się ciężarem dla banków. 16 Janusz Orłowski Bank spółdzielczy może więcej. 18 Rozmowa z Jackiem Wakulskim, TU Europa Oprogramowania raczej darmowe i bezpieczne. 20 Piotr Witczak Czas bierności w zarządzaniu aktywami minął. 24 Rozmowa z Anną Żelazną, Union Investment Niepełnosprawny klient pełnosprawny. 26 Robert Azembski Zarządzanie wiedzą w bankach spółdzielczych. 28 Joanna Michalska 10 lat Asseco Poland na Giełdzie Papierów Wartościowych. 30 Adam Góral Kto straci, kto skorzysta na samorządach. 32 Anna Lewkowska Praprzyczyny naszych problemów. 34 Józef Myrczek Bankowy rynek ubezpieczeń. 36 Katarzyna Kasztelan-Przybylska Tylko wspólną pracą i pomocą, a siłami zjednoczonymi. 38 Biblioteczka 39 BS.NET Magazyn Banków Spółdzielczych w Polsce Wydawca: Fast Forward Communication Sp. z o.o., Redaktor: Robert Azembski, kontakt: tel Wydanie przygotowali: Robert Azembski (redaktor prowadzący), Anna Lewkowska, Katarzyna Grochowa (sekretarz redakcji) Nakład: 3000 egzemplarzy BS.NET Magazyn współpracuje ściśle z portalem Bs.net.pl (www.bs.net.pl)
3 04 Produkty dla banków MAJ 2014 MAJ Nadwyżki finansowe powinny efektywnie pracować a < < a < < a < < a < < a < 1000 a > 1000 Nie da się uciec od prawdy, że sektor banków spółdzielczych boryka się z problemem nadpłynności środków. Depozyty osób prywatnych w bankach spółdzielczych przewyższają należności od sektora niefinansowego. Ten stan rzeczy jest bardzo kosztownym skutkiem braku mechanizmu dystrybucji wolnych środków wewnątrz zrzeszeń i niewypracowania rozwiązań mających na celu poprawę rentowności nadwyżek finansowych. Łączna wartość depozytów osób prywatnych wyniosła we wrześniu 2013 r. 53,7 mld złotych, natomiast należności z tytułu kredytów 28 mld złotych. Łącznie aktywa banków spółdzielczych na koniec września 2013 r. osiągnęły poziom 94,2 mld złotych. Finansowanie wkładów osób prywatnych przy ciągle rosnącej konkurencji banków komercyjnych stało się dla banków spółdzielczych bardzo kosztowne. Te ostatnie, aby zatrzymywać depozyty, muszą konkurować z ceną pieniądza, jaką płacą banki komercyjne, które dzięki dużo większym możliwościom kredytowym i inwestycyjnym mogą sobie pozwolić na wysokie stawki depozytów. Wynik odsetkowy banków spółdzielczych był na koniec września 2013 r. niższy o 15,5 proc. r/r. Banki planują strategie inwestycyjne Chcąc zwiększyć efektywność swoich lokat, banki spółdzielcze sięgają obecnie po alternatywne sposoby inwestowania nadwyżek pieniędzy, będące bezpieczną lokatą. Przy niskich stopach procentowych i obniżających się marżach wydaje się to być najefektywniejszym sposobem na poprawienie wyników finansowych. W swojej, średnio- i długoterminowej polityce inwestycyjnej przewidują już zakup obligacji, bonów skarbowych, jed- nostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych lub innych papierów wartościowych, oczywiście mając na względzie zarówno bezpieczeństwo banku jak i środków deponowanych przez jego klientów. Zgodnie z Rekomendacją B, bank powinien posiadać odpowiedni zapis w statucie oraz posiadać zestaw dokumentów regulujących jego politykę inwestycyjną. Dostosowując odpowiednio strategię do zmian zachodzących na rynku, banki monitorują i zapobiegają przekraczaniu wszelkich dopuszczalnych wewnętrznych, jak i zewnętrznych limitów w zakresie koncentracji inwestycji w skali całego banku. Dzięki temu mogą na bieżąco sterować wielkością zaangażowania w mniej tradycyjne inwestycje. Będzie nowa emisja certyfikatów W obecnej sytuacji poszukiwanie nowych sposobów inwestowania aktywów staje się dla banków spółdzielczych niemal koniecznością. Rynek od jakiegoś czasu zaczyna wychodzić naprzeciw tym potrzebom, stwarzając możliwości bezpiecznego lokowania nadwyżek finansowych. Instytucją doskonale rozumiejącą istotę opisanych wyżej problemów jest Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych AGRO S.A., które w odpowiedzi na liczne zapytania i duże zainteresowanie, przygotowuje emisję certyfikatów inwestycyjnych serii B, Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego AGRO Ziemski. Dzięki wyjątkowej konstrukcji prawnej Funduszu cały majątek i aktywa w nim zgromadzone należą do właścicieli certyfikatów, czyli inwestorów. Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych, choć często utożsamiane z funduszem, tylko nim zarządza. Nad prawidłowością wszystkich rozliczeń czuwa bank depozytariusz, dla TFI AGRO jest nim mbank S.A. Kolejnym atutem jest to, że fundusz jest zwolniony z podatku od zysku, dzięki czemu reinwestuje cały wypracowany zysk. Przy milionowych kwotach podatku, jaki w analogicznej sytuacji musiałaby zapłacić spółka, przewaga funduszu jest niezaprzeczalna. Ponadto Fundusz podlega nadzorowi KNF i zgodnie z obowiązkiem ustawowym dwa razy w roku musi przekazywać sprawozdania ze swojej działalności. Poszukiwanie dla banków spółdzielczych nowych sposobów inwestowania aktywów staje się koniecznością. Skąd pomysł na Fundusz? FIZ AGRO Ziemski powstał w odpowiedzi na zapotrzebowanie inwestorów, przede wszystkim banków, ale Fundusz wspiera również polskich rolników. Banki widząc ogromny potencjał we wzroście wartości ziemi rolnej są zainteresowane inwestycjami w tak trwałe aktywo, jednak z powodu ograniczeń prawnych nie mogą bez zakładania spółek celowych nabywać na własny rachunek nieruchomości, w tym również gruntów rolnych. Fundusz sam nie zajmuje się uprawą ziemi, dzierżawi ją polskim rolnikom, którzy zazwyczaj nie dysponują wystarczającym kapitałem na powiększenie gospodarstw, a cierpią na głód ziemi. Po okresie dzierżawy, dzierżawca ma prawo pierwokupu użytkowanych gruntów po cenie zapewniającej inwestorom godziwą stopę zwrotu. W funduszu nie ma gwarancji zysku, bo oczywiście nie może jej być, ale majątek w nim zgromadzony w postaci ziemi rolnej należy tylko i wyłącznie do inwestorów. Ograniczając ryzyko do minimum Fundusz nie nabywa nieruchomości komercyjnych, ani budynków gospodarczych. Kupuje ziemię, którą można uprawiać, lub nieużytki dające się zagospodarować w krótkim czasie jako ziemia rolna. Fundusz stara się nabywać grunty tylko po wyjątkowo atrakcyjnych cenach, czyli co najmniej o 20 proc. poniżej średniej GUS, a dotychczasowe operacje pokazują, że udało się wypracować unikatowy model transakcji umożliwiający zakup gruntów po cenach jeszcze korzystniejszych. Dywersyfikacja inwestycji Fundusz różnicuje inwestycje i chce w dalszym ciągu inwestować w uprawy specjalistyczne, które w Polsce, kraju gdzie mamy tak wybitną kadrę naukową i wiele ośrodków badawczych specjalizujących się w doskonaleniu technologii hodowli roślin i zwierząt, wydaje się oczywiste. Fundusz posiada w portfolio ponad 4 tys. ha gruntów w całym kraju, przebadanych pod kątem inwestycyjnym, spełniającym wymogi potencjału wzrostu wartości, zagospodarowania oraz możliwości zabezpieczenia przyszłych inwestycji. Fundusz dywersyfikuje swoje inwestycje pod względem geograficznym, rozpraszając inwestycje na terenie całej Polski, jak również branżowo kupując grunty pod różne rodzaje upraw. Autor: Krzysztof Domosławski, Prezes TFI Agro S.A.
4 06 Rozmowa numeru MAJ 2014 MAJ Będzie zmiana zasad dopłat do kredytów preferencyjnych Rozmowa z Mateuszem Szczurkiem, Ministrem Finansów RP Robert Azembski: W Ministerstwie Finansów pracuje grupa robocza, w skład której wchodzą m.in. członkowie dawnego spółdzielczego Zespołu Międzyzrzeszeniowego. Jakie najważniejsze wnioski, ale i rekomendacje dla sektora banków spółdzielczych płyną z tych prac? Mateusz Szczurek: Zadaniem Grupy Roboczej było wypracowanie rozwiązań i opracowanie projektu ustawy nowelizującej m.in. ustawę o funkcjonowaniu banków spółdzielczych, ich zrzeszaniu się i bankach zrzeszających. W toku prac Grupy zgłoszono szereg propozycji legislacyjnych, wśród których należy wymienić m.in. projekt ustawy przygotowany przez środowisko bankowości spółdzielczej, ale również projekt BPS, projekt UKNF, a także propozycje legislacyjne ZRBS i ZBP. Na podstawie wszystkich przedstawionych rozwiązań w Ministerstwie przygotowywano projekt ustawy, który był dyskutowany podczas kolejnych posiedzeń Grupy Roboczej. Propozycja zawiera rozwiązania, które pozwolą bankom spółdzielczym zaliczać fundusz udziałowy do kapitału podstawowego Tier I. Umożliwia także wprowadzenie do polskiego porządku prawnego zarówno bankom spółdzielczym, jak i zrzeszającym powołanie systemu ochrony instytucjonalnej. Z chwilą rozpoczęcia procedury legislacyjnej Grupa Robocza zakończyła prace, a projekt ustawy jest uzgadniany w trybie Doceniam współpracę i budowanie partnerskich relacji banków spółdzielczych ze społecznością lokalną. przewidzianym dla uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. RA: Ważną kwestią jest uznanie przez polskie władze banków spółdzielczych za banki systemowo ważne. Czy Ministerstwo Finansów uznaje je za takie, a jeśli nie, to jaka jest na to szansa, kiedy i pod jakimi warunkami? MS: Zgodnie z postanowieniami dyrektywy CRD IV instytucje wskazane jako ważne systemowo będą zobowiązane do utrzymywania dodatkowego bufora kapitałowego, którego wielkość będzie określana przez władze nadzorcze dla każdego podmiotu osobno. Będą one identyfikowane w oparciu o ich wielkość, znaczenie dla gospodarki, wielkość działalności transgranicznej oraz powiązania z innymi uczestnikami rynku finansowego. Wydaje się więc, że z punktu widzenia banków spółdzielczych, nie jest wskazane uznawanie ich za systemowo ważne. RA: Czy w filozofii myślenia Ministra Finansów mieści się jakakolwiek forma pomocy czy wzmacniania sektora banków spółdzielczych za pomocą państwowych środków? MS: W przeszłości taka pomoc już bywała udzielana. Nie przewiduję nowych rozwiązań lub też użycia środków publicznych do wzmacniania czy wspierania wyłącznie sektora banków spółdzielczych. Już kilka lat temu w celu zwiększenia ochrony krajowych instytucji finansowych przed potencjalnymi skutkami destabilizacji obserwowanej na międzynarodowych rynkach finansowych i tym samym zapewnienia bezpieczeństwa całemu systemowi finansowemu, Ministerstwo Finansów przygotowało pakiet ustaw przewidujących możliwość ewentualnego wsparcia. Jest to Ustawa z dnia 12 lutego 2009 r. o udzieleniu przez SP wsparcia instytucjom finansowym oraz Ustawa z dnia 12 lutego 2010 r. o rekapitalizacji niektórych instytucji finansowych. Na przykład funkcjonuje tzw. program pomocowy dotyczący gwarancji dla banków, istnieje możliwość udzielenia wsparcia na utrzymanie płynności płatniczej instytucji finansowych mających siedzibę na terytorium Polski, w tym także w związku z udzielonymi kredytami. Ustawa określa też jasno instrumenty wsparcia w przypadku zagrożenia niewypłacalnością instytucji finansowych w sposób pozwalający na uruchomienie środków publicznych w możliwie krótkim czasie, przy zastosowaniu procedur adekwatnych do potrzeb uczestników rynku finansowego. Druga z ustaw umożliwia natychmiastową reakcję ze strony Ministra Finansów w przypadku wystąpienia zagrożenia utraty płynności lub niewypłacalności instytucji finansowej. Skarb Państwa nabywałby papiery wartościowe danej instytucji. Ponadto przy groźbie utraty wypłacalności możliwe jest także czasowe przejęcie instytucji finansowej przez SP. Nie mamy w tej chwili takich wniosków ze strony sektora banków spółdzielczych. RA: Jeżeli banki spółdzielcze w wyniku konsolidacji i upadłości stracą na znaczeniu, to kto przejmie finansowanie rozwoju społeczności lokalnych? MS: Doceniam współpracę i budowanie partnerskich relacji banków spółdzielczych ze społecznością lokalną, z tego też względu mam nadzieję, że nawet w przypadku ziszczenia się niektórych negatywnych czynników, pozostaną z nią w ścisłych związkach. Ponadto, zjawiska takie jak konsolidacja czy przejęcia w sektorze banków spółdzielczych, powinny być również rozpatrywane w kontekście pozytywnym, gdyż sprzyjają stworzeniu większej i mocniejszej finansowo struktury bankowej, także odpornej na zagrożenia, co jest niezwykle istotne dla społeczności lokalnej, przede wszystkim MSP. RA: Jaka jest w Pana postrzeganiu rola banków spółdzielczych przy obsłudze JST? Pojawił się pomysł, aby tę obsługę oddać w gestię BGK. Jaki jest Pana stosunek do tego? MS: Nie przewiduję tego rodzaju rozwiązania. Jednostki samorządu terytorialnego obowiązuje prawo zamówień publicznych. RA: Jaka jest szansa na to, że większość środków z nowej perspektywy unijnej na rozwój MSP będzie obsługiwana przez banki spółdzielcze? Czy wspiera Pan taką ideę? MS: Należy pamiętać, że w ostatecznym rozrachunku to od samego sektora bankowości spółdzielczej (np. jego inicjatywy w znajdowaniu w szerokiej palecie projektowanych instrumentów finansowych rozwiązań najbardziej właściwych dla lokalnego biznesu) zależy jego udział w absorpcji środków unijnych. RA: Czy istnieje szansa na zwiększenie puli dopłat lub zmiany warunków przy kredytach preferencyjnych dla rolnictwa? MS: Rozważymy tylko zmianę zasad udzielania dopłat do oprocentowania w taki sposób, aby banki były w mniejszym stopniu narażone na ryzyko zmiany stopy procentowej. RA: Czy i pod jakimi warunkami banki spółdzielcze mogą być potraktowane preferencyjnie, jeśli chodzi o pewne ulgi podatkowe? MS: W trakcie prac Grupy Roboczej oraz konsultacji społecznych nad projektem ustawy o funkcjonowaniu banków spółdzielczych i Prawa bankowego, przedstawiciele sektora zgłosili szereg propozycji zmian podatkowych mających na celu wsparcie powstawania i funkcjonowania systemów ochrony instytucjonalnej. Propozycje te zostaną rozpatrzone w ramach procesu legislacyjnego. Rozmawiał: Robert Azembski
5 08 Temat numeru MAJ 2014 MAJ Jak skomercjalizować i sprzedać bank spółdzielczy? Niektóre z banków spółdzielczych mogą poszukiwać nowych dróg rozwoju. W tym także prowadzących do zaprzestania prowadzenia działalności bankowej w formie spółdzielni i jej kontynuacji w formie spółki prawa handlowego. Nie jest to niemożliwe. Oczywiście najprostsza wydaje się droga konsolidacji (połączenia), która jednak może następować wyłącznie w ramach samego sektora banków spółdzielczych. Połączenie banku spółdzielczego z bankiem w formie spółki akcyjnej napotyka przeszkody natury prawnej i organizacyjnej. Konsolidacja w ramach samych banków spółdzielczych była i jest możliwa od wielu lat, a mimo tego nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Banki spółdzielcze, zgodnie z art. 124b Prawa bankowego, nie podlegają podziałowi, w związku z czym nie jest możliwe dokonanie podziału banku spółdzielczego na część bankową i pozostałą działalność, co umożliwiłoby sprawne wydzielenie części niebankowej do oddzielnej spółdzielni. Z kolei zgodnie z przepisami prawa spółdzielczego bank spółdzielczy nie może bezpośrednio przekształcić się w spółkę prawa pomysł przekształcania spółdzielni w spółkę prawa handlowego został już upubliczniony i zaczyna żyć własnym życiem. handlowego. Jedyną spółdzielnią, która może przekształcić się w spółkę prawa handlowego jest spółdzielnia pracy, którą żaden bank spółdzielczy niewątpliwie nie jest. Możliwe, ale karkołomne Teoretycznie banki spółdzielcze (już po sprzedaży przedsiębiorstwa bankowego innemu bankowi za zgodą KNF) mogłyby utworzyć spółkę cywilną, a następnie na podstawie przepisów kodeksu spółek handlowych, przekształcić się w spółkę prawa handlowego, która następnie mogłaby ulec podziałowi. Taka konstrukcja wydaje się jednak karkołomna prawnie, a przede wszystkim długotrwała. Do umożliwienia przekształcenia się banków spółdzielczych w spółki prawa handlowego niezbędna jest raczej ingerencja ustawodawcy. O tym, że nie jest to nierealne może świadczyć projekt nowelizacji Prawa spółdzielczego, złożony w lipcu 2013 r. przez grupę posłów Platformy Obywatelskiej. Projekt przewiduje, że spółdzielnia, której przedmiotem działalności jest działalność handlowa w zakresie wyrobów spożywczych lub przemysłowych może być przekształcona w spółkę handlową na zasadach określonych w Prawie spółdzielczym dla przekształcenia w spółkę prawa handlowego spółdzielni pracy. Co prawda projekt nie obejmuje swoim zakresem spółdzielni prowadzących działalność bankową, ale sam pomysł przekształcania spółdzielni w spółkę prawa handlowego został już upubliczniony i zaczyna żyć własnym życiem. Wzbudził on wiele kontrowersji i dotychczas nie opuścił zamrażarki sejmowej, co oznacza, że jego przyjęcie w najbliższym czasie, nie mówiąc już o ewentualnym rozszerzeniu zakresu podmiotowego na banki spółdzielcze, jest dość wątpliwe. Na drodze likwidacji, ze sprzedażą Czy istnieją inne możliwości zmiany przez banki spółdzielcze formy prawnej i profilu prowadzonej działalności? Tak, w postaci dobrowolnej likwidacji banku spółdzielczego połączonej ze sprzedażą przedsiębiorstwa bankowego. Bank spółdzielczy lub grupa takich banków mogłaby podjąć decyzję o dobrowolnej likwidacji (na podstawie art. 156a prawa bankowego). Decyzję o dobrowolnej likwidacji podejmuje walne zgromadzenie banku spółdzielczego w trybie określonym w art pkt 3 prawa spółdzielczego, zgodnie z którym spółdzielnia przechodzi w stan likwidacji na podstawie zgodnych uchwał walnych zgromadzeń zapadłych większością 3/4 głosów, na dwóch kolejno po sobie następujących walnych zgromadzeniach, w odstępie co najmniej dwóch tygodni. Likwidacja jest prowadzona według przepisów prawa spółdzielczego. Do jej przeprowadzenia nie jest wymagana zgoda KNF. Przed rozpoczęciem dobrowolnej likwidacji bank jest obowiązany jedynie poinformować o podjętej decyzji Program likwidacji powinien przewidywać sprzedaż przedsiębiorstwa bankowego banku spółdzielczego lub jego zorganizowanej części innemu bankowi. KNF oraz przedstawić jej do zatwierdzenia program likwidacji. Program likwidacji powinien przewidywać sprzedaż przedsiębiorstwa bankowego banku spółdzielczego lub jego zorganizowanej części innemu bankowi. Takim bankiem mógłby być zarówno inny bank spółdzielczy, jak i komercyjny w formie spółki akcyjnej, w tym także bank zrzeszający banki spółdzielcze (nie ma ku temu prawnych przeciwwskazań). Alternatywnym rozwiązaniem może być wystąpienie do KNF z wnioskiem o zezwolenie na zmiany w statucie banku spółdzielczego, mające na celu zmianę przedmiotu prowadzonej działalności z bankowej na innego rodzaju działalność. Realizacja takiego wniosku musiałaby być połączona z nabyciem przedsiębiorstwa bankowego tego banku spółdzielczego lub jego zorganizowanej części przez inny bank, dokonanej po uzyskaniu zezwolenia KNF. Wówczas spółdzielnia mogłaby działać dalej prowadząc działalność inną niż bankowa. Opisane sposoby nie obejmują możliwości przymusowego przejęcia, likwidacji lub upadłości banków spółdzielczych, w których decyzje podejmuje KNF, biorąc pod uwagę złą sytuację finansową danego banku spółdzielczego. Jednak również we wskazanych w niniejszym SPOSOBY I KROKI NA DRODZE DO SKOMERCJALIZOWANIA BANKU SPÓŁDZIELCZEGO Sposób Przekształcenie w spółkę prawa handlowego Podział Połączenie Przejęcie Dobrowolna likwidacja Sprzedaż przedsiębiorstwa bankowego lub jego zorganizowanej części Zmiana statutu banku w zakresie przedmiotu prowadzonej działalności Dopuszczalność artykule możliwościach rola KNF jest istotna. Należy pamiętać, że KNF wydając decyzje o zezwoleniu na nabycie przedsiębiorstwa bankowego lub jego zorganizowanej części lub na połączenie banków, kieruje się interesem deponentów i nie wszystkie rozwiązania zaproponowane przez banki spółdzielcze mogą zyskać akceptację nadzorcy. Obecnie obowiązujące przepisy nie przewidują takiej możliwości Prawo bankowe zakazuje podziału banków spółdzielczych Możliwe jedynie z innym bankiem spółdzielczym Autorzy: Iwona Mirosz, Arkadiusz Kawulski, radcy prawni i eksperci prawa bankowego KANCELARII MIROSZ Możliwe przejęcie banku spółdzielczego przez bank w formie spółki akcyjnej na podstawie decyzji KNF*. Uwaga w tym przypadku decyzję podejmuje KNF w związku ze złą sytuacją finansową banku spółdzielczego, który podlega przejęciu Możliwa na podstawie prawa bankowego, docelowo połączona ze sprzedażą przedsiębiorstwa bankowego lub jego części Możliwa po uzyskaniu zezwolenia KNF Możliwa po uzyskaniu zezwolenia KNF
6 10 Prawo MAJ 2014 MAJ Bezkarne pranie po terminie Obowiązek zapłaty kary pieniężnej nałożonej przez Generalnego Inspektora Informacji Finansowej wygasa po upływie pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym została wydana decyzja o nałożeniu kary pieniężnej. Ustawa z dnia 16 listopada 2000 roku o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (t.j. Dz. U. 2014, poz. 455, dalej jako ustawa o praniu ) określa zasady oraz tryb przeciwdziałania praniu pieniędzy, przeciwdziałania finansowaniu terroryzmu, stosowania szczególnych środków ograniczających przeciwko osobom, grupom i podmiotom oraz obowiązki podmiotów uczestniczących w obrocie finansowym w zakresie gromadzenia i przekazywania informacji. Wśród licznych obowiązków instytucji zobowiązanych są m. in. obowiązek rejestracji transakcji oraz obowiązek stosowania wobec swoich klientów środków bezpieczeństwa finansowego. Ustawa o praniu prócz obowiązków przewiduje również szereg kar za naruszenie tychże obowiązków. Wśród kar są zarówno sankcje karne (art a ustawy o praniu), jak i sankcje administracyjne (art. 34 a-34 c ustawy o praniu). Wymiar kary Kompetencje do wydania decyzji w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej posiada Generalny Inspektor Informacji Finansowej (dalej jako Generalny Inspektor ). W zależności od rodzaju naruszenia, kara pieniężna może zostać nałożona w kwocie do 750 tys. zł lub do 100 tys. zł. Ustalając wysokość kary pieniężnej, Generalny Inspektor uwzględnia rodzaj i zakres naruszenia, dotychczasową działalność instytucji obowiązanej oraz jej możliwości finansowe. Od decyzji Generalnego Inspektora przysługuje odwołanie do ministra właściwego do spraw instytucji finansowych w terminie 14 dni od jej doręczenia, zaś od decyzji ministra skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego w terminie 30 dni od jej doręczenia. Upływ terminu przedawnienia wydania decyzji w przedmiocie kary pieniężnej powoduje utratę przez Generalnego Inspektora kompetencji do wymierzenia bankowi kary za przedawnione naruszenia przepisów ustawy o praniu. Odesłanie do Ordynacji podatkowej W sprawach nieuregulowanych do kary pieniężnej stosuje się odpowiednio przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa (Dz. U r. poz. 749, ze zmianami, dalej Ordynacja ) art. 34 c ust. 8 ustawy o praniu. Odpowiednie stosowanie przepisów oznacza, iż niektóre przepisy znajdą zastosowanie wprost, niektóre w formie zmodyfikowanej, a niektóre wcale. Wśród odpowiednio stosowanych przepisów znajdujących zastosowanie w formie zmodyfikowanej są również m.in. przepisy Rozdziału 8 normującego przedawnienie. Zgodnie z art Ordynacji, zobowiązanie podatkowe, o którym mowa w art pkt 2 Ordynacji, nie powstaje, jeżeli decyzja ustalająca to zobowiązanie została doręczona po upływie 3 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy. Z kolei według art pkt 2 Ordynacji, zobowiązanie podatkowe powstaje z dniem doręczenia decyzji organu podatkowego, ustalającej wysokość tego zobowiązania. Według zaś art. 70 ust. 1 Ordynacji, zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Niewątpliwie, decyzja Generalnego Inspektora o nałożeniu kary pieniężnej stanowi decyzję o której mowa w art pkt 2 Ordynacji. Wysokość kary pieniężnej jest bowiem ustalana przez Generalnego Inspektora w oparciu o ustawowe kryteria (uwzględnia rodzaj i zakres naruszenia przepisów ustawy o praniu, dotychczasową działalność instytucji obowiązanej oraz jej możliwości finansowe). W konsekwencji, do decyzji wymierzającej karę pieniężną znajdzie zastosowanie również art Ordynacji normujący przedawnienie. Pozostaje ustalić, od jakiej daty należy liczyć wskazany w tym przepisie trzyletni termin przedawnienia. Ordynacja posługuje się w tym celu terminem powstania obowiązku podatkowego. Na gruncie ustawy o praniu należy przyjąć, że obowiązkiem podatkowym jest wykonywanie przez instytucję zobowiązaną nałożonych przez ustawę o praniu obowiązków (m. in. rejestrowanie transakcji i stosowanie środków bezpieczeństwa finansowego). Bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się więc od końca roku kalendarzowego, w którym nałożone przez ustawę o praniu obowiązki miały zostać zrealizowane. Przykładowo, jeśli instytucja zobowiązana nie dopełniła obowiązku rejestracji transakcji lub stosowania środków bezpieczeństwa finansowego w czerwcu 2008 roku, to termin przedawnienia rozpoczął bieg od 31 grudnia 2008 roku. Jeśliby więc Generalny Inspektor nie doręczył instytucji zobowiązanej decyzji o wymiarze kary pieniężnej przed upływem trzech lat liczonych od 31 grudnia 2008 roku, to zobowiązanie instytucji zobowiązanej by nie powstało (Generalny Inspektor nie miałby możliwości wydania decyzji nakładającej karę). Skutki upływu terminu przedawnienia Upływ terminu przedawnienia wydania decyzji w przedmiocie kary pieniężnej powoduje utratę przez Generalnego Inspektora kompetencji do wymierzenia bankowi kary za przedawnione naruszenia przepisów ustawy o praniu. Jeśliby Generalny Inspektor jednak taką decyzję wydał, to byłaby ona obarczona wadą powodującą jej bezwzględną nieważność z uwagi na rażące naruszenie prawa. Upływ terminu w toku postępowania wymiarowego powinien skutkować umorzeniem tego postępowania jako bezprzedmiotowego. Zgodnie z jednolitą linią orzeczniczą sądów administracyjnych, do zachowania terminu z art Ordynacji wystarczające jest doręczenie decyzji przez organ pierwszej instancji, a więc Generalnego Inspektora. Obowiązek zapłaty kary pieniężnej nałożonej przez Generalnego Inspektora wygasa po upływie pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym została wydana decyzja o nałożeniu kary pieniężnej (art. 70 ust. 1 Ordynacji). Wydaje się, że takie sytuacje będą jednak należały do rzadkości. Sankcje administracyjne z ustawy o praniu ulegają przedawnieniu na zasadach określonych w Ordynacji. Wydanie decyzji po upływie terminu przedawnienia kwalifikuje tę decyzję do stwierdzenia jej nieważności (nawet, jeśli jest już prawomocna). Generalny Inspektor upływ przedawnienia powinien brać pod uwagę z urzędu, jednak każda instytucja zobowiązana, która otrzymała decyzję o nałożeniu kary pieniężnej lub też jest w toku postępowania wymiarowego, powinna o instytucji przedawnienia pamiętać i dokonać analizy zarzucanych jej naruszeń pod tym kątem. Autor: Paweł Bieżuński, Radca Prawny
7 12 Rada Polityki Pieniężnej MAJ 2014 MAJ Uwolnić rezerwy na kredyty Bank centralny powinien obniżyć wskaźnik rezerwy obowiązkowej. Uwolnione w ten sposób fundusze banki spółdzielcze powinny przeznaczyć na dodatkowe kredyty dla przedsiębiorstw małych i średnich postuluje prof. Andrzej Kaźmierczak, członek Rady Polityki Pieniężnej. 10.0% 9.5% 9.0% 8.5% 8.0% 7.5% 7.0% 6.5% 6.0% 5.5% 5.0% 4.5% 4.0% cze 10 wrz 10 gru 10 mar 11 cze 11 wrz 11 gru 11 mar 12 cze 12 wrz 12 gru 12 mar 13 cze 13 wrz 13 Spółdzielczy sektor bankowy pełni ważną rolę w finansowaniu sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Należności od podmiotów MSP stanowią największą część ich aktywów kredytowych. Banki spółdzielcze specjalizują się w obsłudze finansowej niszowego sektora przedsiębiorstw usługowych i przetwórczych związanych z rolnictwem. W tym obszarze duże banki komercyjne są aktywne w niewielkim stopniu ze względu na słabe rozpoznanie zdolności kredytowej środowiska wiejskiego i w ogóle środowisk lokalnych. Dynamizacja akcji kredytowej bankowego sektora spółdzielczego mogłaby mieć znaczący wpływ na ożywienie w realnej sferze gospodarki gdyż sektor rolno-spożywczy a szerzej produkcja związana z rolnictwem stanowi silny segment gospodarki Polski. Spadkowi stopy powinien bowiem towarzyszyć wzrost zainteresowania pożyczkami, a wzrost ceny pieniądza powinien zniechęcać do ich zaciągania. W przypadku klientów banków spółdzielczych ta zależność częściowo występowała. W ostatnich miesiącach 2013 r. wyraźnemu spadkowi stóp kredytowych towarzyszył przyrost dynamiki nowo udzielonych pożyczek przez banki spółdzielcze. Podobnie było w drugiej połowie 2010 roku. Przedsiębiorstwa z sektora MSP pozytywnie reagowały na zmiany oprocentowania oferowanych przez banki spółdzielcze kredytów w swej strategii zasilania zewnętrznego. Stopa procentowa miała więc wpływ na działalność małych i średnich przedsiębiorstw. Oprocentowanie kredytów w bankach spółdzielczych było jednak znacznie wyższe, aniżeli w bankach komercyjnych. Poziom stóp procentowych w sektorze spółdzielczym znacznie przewyższał cenę pieniądza w bankach komercyjnych. Co wiecej, oprocentowanie kredytów w bankach spółdzielczych dla sektora MSP było wyższe, aniżeli oprocentowanie kredytów dla przedsiębiorstw dużych. Więcej i tańszych kredytów Krajowy sektor bankowy utrzymuje znaczne fundusze na rachunkach bieżących w banku centralnym w formie rezerwy obowiązkowej. Banki spółdzielcze, podobnie jak banki komercyjne, zobowiązane są do deponowania tam równowartości 3,5 proc. wartości zgromadzonych depozytów klientów. Są to fundusze wprawdzie oprocentowane, ale faktycznie nie pracujące, zamrożone. Chodzi o ograniczenie trwałej nadpłynności sektora bankowego. Spółdzielczy sektor bankowy cechuje wysoki poziom płynnych aktywów utrzymywanych w banku centralnym. Zarówno na rachunku rezerwy obowiązkowej, jak i w formie zakupionych od NBP bonów pieniężnych. W obecnej sytuacji wolnego przyrostu pożyczek dla przedsiębiorstw i niemal pełnej stabilności siły nabywczej pieniądza, fundusze te można by uruchomić, przeznaczając je na rozwój kredytów dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Zachętą dla banków spółdzielczych do zwiększenia wartości dostępnych kredytów dla sektora MSP mogłoby być czasowe zniesienie wymaganej rezerwy obowiązkowej dla tej grupy banków. Ale bezwzględnym warunkiem tak uzyskanej ulgi byłby przymus zwiększenia wartości pożyczek dla sektora MSP o równowartość uwolnionych tą drogą funduszy z rachunku bieżącego w NBP. Dzięki temu rozwiązaniu nastąpiłby wzrost dynamiki kredytów. Ważne jest, żeby wzrost należności bankowych w żadnej mierze nie tworzył presji inflacyjnej w gospodarce. Sektor banków spółdzielczych (banki zrzeszające i banki spółdzielcze) dysponował w I połowie 2013 r. w NBP funduszami rezerwy obowiązkowej na łączną sumę 2,9 mld złotych. Uwolnienie tak znaczących kwot zdynamizowałoby zasilanie kredytowe przedsiębiorstw. Ponadto banki spółdzielcze posiadały dużą nadpłynność. Jej przejawem był znaczący udział bonów pieniężnych NBP w ich aktywach. Wartość bonów pieniężnych w portfelu całego bankowego sektora spółdzielczego wyniosła w połowie 2013 roku aż 10 mld złotych. Można uznać, że banki spółdzielcze na taką sumę powstrzymywały się od udzielania kredytów przedsiębiorstwom i gospodarstwom domowym. Skłonienie ich do zamiany bonów NBP na aktywa kredytowe miałoby korzystny wpływ na sferę realną gospodarki. Cel zamiany bonów pieniężnych na należności kredytowe wobec sektora MSP można by osiągnąć warunkując proponowane zniesienie rezerwy obowiązkowej rezygnacją z zakupu bonów NBP na rzecz zwiększenia pożyczek dla małych i średnich przedsiębiorstw. Kredyty dla podmiotów gospodarczych stanowią największy udział w całości należności banków spółdzielczych. W przypadku samych banków spółdzielczych pożyczki dla przedsiębiorstw i przedsiębiorców indywidualnych wynosiły w I połowie 2013 roku 48,2 proc. należności ogółem od sektora niefinansowego. Z tego udział kredytów dla MSP wynosił 30 proc. całości należności od sektora. W przypadku banków zrzeszających wskaźnik ten wynosił aż 67,3 proc., z tego kredyty dla MSP stanowiły aż 63 proc. należności od sektora niefinansowego. Aktywizacja kredytowa dla sektora małych i średnich podmiotów gospodarczych byłaby więc odczuwalna dla ożywienia całej realnej sfery gospodarki. W porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej kredyt jako źródło zasilania finansowego przedsiębiorstw pełni niewielką jeszcze rolę w polskiej gospodarce. Zwiększenie dynamiki akcji kredytowej banków, między innymi spółdzielczych, jest warunkiem ożywienia całej gospodarki. Autor: Prof. dr hab. Andrzej Kaźmierczak, Członek Rady Polityki Pieniężnej
8 14 Produkty dla banków MAJ Mobilnie dla klientów Banki spółdzielcze wdrażają usługę dostępu przez telefon komórkowy do konta za pomocą serwisu internetowego. Ale to jest dopiero początek. Wkrótce sięgną po bardziej wyrafinowane rozwiązania bankowości mobilnej, pozwalające pozyskać nowych klientów. Mobilne systemy internetowe udostępniają klientom nie tylko duże banki spółdzielcze, ale także małe, działające tylko lokalnie. Istnieje możliwość korzystania ze smartfonu lub tabletu z dowolnym systemem operacyjnym wyposażonym w dowolną przeglądarkę. Brakuje bardziej zaawansowanych funkcji, takich jak chociażby skanowanie kodów QR do opłacania faktur czy identyfikacja głosowa użytkownika. Doskonalone są systemy płatności mobilnych. Bankowość mobilną (b.m.) mają już 68 BS. Już 19 banków zamówiło oprogramowanie do bankowości mobilnej z Asseco Poland, system już działa; w tym umowy podpisały już : BS w Strzelnie, Powiatowy Bank Spółdzielczy w Lubaczowie, BS w Jarocinie, Poznański Bank Spółdzielczy, PBS w Ciechanowie, BS w Jarosławiu, BS Pałuki w Żninie, BS w Raciążu, BS w Szczytnie, BS w Jastrzębiu Zdroju, BS w Chełmnie. Ale znacznie więcej, bo 51 banków testuje oprogramowanie firmy, przed udostępnieniem b.m. klientom. W zeszłym roku wprowadziliśmy udogodnienia do bankowości internetowej na urządzenia mobilne mówi Janusz Matusz, Wiceprezes PBSBanku w Sanoku. Nad bankowością mobilną, adresowaną do klientów detalicznych dopiero pracujemy. Sterowanie głosowe uważam za przydatną opcję, ale przy zachowaniu pełni bezpieczeństwa dodaje. W opinii Władysława Dymka, Prezesa BS w Czarnkowie, bardzo szybko rozwija się w banku bankowość elektroniczna (korzysta 90 proc. klientów), w tym internetowa (ponad 20 proc. klientów, która przyrasta dwukrotnie szybciej, niż bezpośrednia obsługa klientów). Aplikację b.m. dostarczyła firma Novum z pełnym zakresem usług. Z b.m. korzystają nie tylko najmłodsi klienci. Atrakcyjne byłyby umożliwienie obsługi głosowej oraz dokonywania tzw. szybkich przelewów oraz usługi doładowań telefonów. W BS Łomianki bankowość internetowa istnieje już od 14 lat, a mobilna rozwija się szybko, szczególnie pośród klientów do 40. roku życia mówi Prezes Halina Choroś. Barierą rozwoju jest dostosowanie urządzeń mobilnych do systemów obsługi. Technologie głosowe mogą być wdrażane, ale z zachowaniem pełnego bezpieczeństwa. Mówiła o tym m.in. Prezes BS Włoszakowice Dorota Grygiel oraz Grażyna Wodzińska, Prezes BS w Raszynie, która podkreślała także konieczność przeliczenia kosztów wdrożenia versus spodziewane przychody od klientów. Uważa ona, że możliwe byłoby wprowadzenie w banku b.m. we współpracy z dostawcą systemu Asseco Poland nakładki IT do b.m. i głosowej. Z kolei Zofia Kałek-Bazyluk, Prezes Pałuckiego Banku Spółdzielczego w Wągrowcu twierdzi, że pośród klientów nie ma dużego zainteresowania bankowością mobilną. Takie dodatkowe funkcjonalności, jak obsługa głosowa, uatrakcyjnią usługę, ale najpierw musi być większe zainteresowanie samą b.m. Ciekawe podejście prezentuje Janusz Kurczych, Naczelnik Wydziału Informatyki BS Kielce. Uważa on, że b.m. jest na razie traktowana przez klientów jako gadżet i należy ją powiązać z bonusami w handlu (retail). Bank jeszcze nie podjął decyzji o wyborze dostawcy. Kurczych uważa, że b.m. powinna posiadać wszelkie funkcjonalności, na czele z geolokalizacją, a obsługa głosowa biometryczna niesie zbyt duże zagrożenie nierozpoznania głosu klienta. Według Agencji TNS już 12 proc. Polaków korzysta z bankowości mobilnej, a kolejne 12 proc. jest nią zainteresowanych. Szansę tę szybko wykorzystują banki spółdzielcze. Opracowała: Lidia Katarzyńska Bank w zasięgu głosu Klienci banków spółdzielczych coraz częściej oczekują prostej i skutecznej możliwości realizacji swoich potrzeb. Współczesna bankowość elektroniczna pozwala na szybką realizację takich wymagań, jednak nie eliminuje kilku istotnych barier. Po pierwsze, nie każdy klient banku posiada komputer lub umiejętności potrzebne do obsługi elektronicznego systemu bankowego. Po drugie, nie zawsze i wszędzie możliwy jest dostęp do komputera. Naprzeciw takim oczekiwaniom wychodzi właśnie technologia bankowości mobilnej, realizowanej poprzez telefon komórkowy lub tablet. Warunek dostępności urządzenia wydaje się być spełniony. Każdy użytkownik telefonu z reguły posiada go przy sobie, powszechny stał się też już dostęp do sieci operatora telefonii. Teoretycznie więc w każdej chwili można wykonać dostępną operację w systemie bankowości mobilnej. Jednak istnieje tu kilka czynników, które ograniczają powszechność tego typu rozwiązania, m.in. zbyt mały ekran do skutecznej obsługi i wpisywania danych, bardzo ograniczone narzędzia edycji wprowadzanego tekstu, konieczność obsługi urządzeń przy pomocy dwóch rąk, co często jest bardzo uciążliwe, a czasami wręcz niemożliwe. W takim ujęciu możliwość głosowego sterowania i wprowadzania danych do mobilnej aplikacji bankowej wydaje się eliminować powyższe niedogodności. Wprowadzając tekst i wartości w sposób mówiony, nie ma konieczności posługiwania się palcami, możemy swobodnie kontrolować to, co system wyświetla na ekranie urządzenia. Jest to również idealne narzędzie dla osób, które do tej pory nie korzystały z bankowości elektronicznej z powodu problemów z obsługą komputera czy telefonu. Narzędzie jest proste, intuicyjne, użytkownik nie musi się uczyć jak wykonać określoną funkcję w systemie. Po prostu mówi czego oczekuje, np. Wykonaj przelew do KRUS 300 zł tytułem ubezpieczenia. W każdym miejscu, w sposób naturalny można wykonać wymagane operacje bankowe. Nie trzeba wchodzić w głąb aplikacji i wyszukiwać funkcji. Po rozpoznaniu system powinien zaproponować uzupełniony formularz. Włodzimierz Wyraz jest Dyrektorem Handlowym w SmartMobile Sp. z o.o. Odpowiada za organizację i sprzedaż rozwiązań rozpoznawania mowy w urządzeniach mobilnych. Wcześniej zarządzał sprzedażą oraz prowadził duże projekty dotyczące wdrażania IT w spółkach: Ster-Projekt, Altkom Akademia, Intersys, SIMPLE, BizTech Consulting, Qumak. SmartMobile jest spółką zależną Unikkon Integral Sp. z o.o. i MagicSmart Sp. z o.o. rozwijającymi pierwszy na rynku polskim produkt komercyjny do rozpoznawania mowy polskiej System Rozpoznawania i Zamiany Mowy na Tekst Magic- Scribe.
9 16 Produkty i usługi bankowe MAJ 2014 MAJ Kredyty preferencyjne stały się ciężarem dla banków Konieczność wprowadzenia zmian w dotychczasowej formule udzielania tego rodzaju kredytów wynika z faktu, że ich opłacalność bardzo spadła z powodu utrzymującego się od dłuższego czasu niskiego poziomu stóp procentowych. Dla banków spółdzielczych kredyty preferencyjne są coraz mniej opłacalne, zwłaszcza w sytuacji, kiedy są to zobowiązania długoterminowe, a ponadto wymagające znacznego nakładu pracy. Potwierdzeniem małego zainteresowania banków tego typu kredytami jest fakt, że początkowo udzielało ich 35 różnych banków, a obecnie prawie wyłącznie robią to banki spółdzielcze, które od lat inwestują w przedsięwzięcia związane z rozwojem biznesu rolniczego i spożywczego. Banki spółdzielcze udzielanie kredytów dla rolników i z przeznaczeniem na rozwój obszarów wiejskich, mają niejako wpisane w swoją misję. Są ważne Jak pokazuje doświadczenie ostatnich lat kredyty preferencyjne wciąż spełniają swoją rolę. Najczęściej udzielają ich banki prowadzące działalność na obszarach typowo wiejskich, z przewagą gospodarki rolnej. Portfele kredytowe wielu mniejszych banków spółdzielczych zbudowane są przede wszystkim w oparciu o kredyty preferencyjne. Obecnie te banki muszą szukać alternatywnych źródeł dochodów, żeby w ten sposób zdywersyfikować swoje zaangażowanie kredytowe. Jednocześnie banki udzielające najwięcej kredytów z dopłatami ARiMR zajmują się także dystrybucją pożyczek udzielanych na zrekompensowanie strat spowodowanych klęskami żywiołowymi. Najczęściej bowiem tego typu straty związane są z prowadzeniem działalności rolniczej. Wysoka pracochłonność obsługi kredytów preferencyjnych i z góry określona niska marża, powodują znaczący spadek opłacalności tego rodzaju przedsięwzięcia. Stąd m.in. postulat środowiska sektora bankowości spółdzielczej, dotyczący poszukiwania rozwiązań wykorzystujących w większym stopniu mechanizmy rynkowe przy udzielaniu kredytów preferencyjnych. Banki spółdzielcze spełniają ważną rolę w rozwoju obszarów wiejskich. Dotyczy to nie tylko udzielania kredytów preferencyjnych, ale również finansowania na zasadach rynkowych przedsięwzięć z dziedziny agrobiznesu. Banki spółdzielcze spełniają ważną rolę w rozwoju obszarów wiejskich. Dotyczy to nie tylko udzielania kredytów preferencyjnych, ale również finansowania na zasadach rynkowych przedsięwzięć z dziedziny agrobiznesu. Takie partnerstwo wiąże się z rozwojem nie tylko środowisk lokalnych ale całego kraju, przyczyniając się jednocześnie do tworzenia nowych miejsc pracy, także poza obszarami o znacznym stopniu uprzemysłowienia, gdzie zjawisko bezrobocia nie jest tak bardzo dotkliwe, jak na terenach wiejskich. Brak zainteresowania banków spółdzielczych udzielaniem kredytów preferencyjnych, z powodu ich małej opłacalności, może doprowadzić do wycofania się ich z tej działalności, zwłaszcza że muszą one także dbać o bezpieczeństwo środków finansowych powierzonych im przez lokalnych klientów. Potrzebne prostsze procedury Przedstawiciele banków spółdzielczych zabiegają także o uproszczenie procedur związanych z przyznawaniem kredytów preferencyjnych. Dotyczy to takich zagadnień, jak standaryzacja projektów umów, czy uproszczenie warunków udzielania kredytów pochodzących z funduszy pomocowych Unii Europejskiej. Beneficjenci pomocy unijnej od dawna narzekali na zbyt skomplikowaną i w wielu przypadkach zbyteczną sprawozdawczość. W przypadku kredytów preferencyjnych bankowcy proponują zastosowanie stawek oprocentowania opartych na wskaźniku WIBOR, powiększonych o marżę bankową. Ich konstrukcja będzie wówczas zbliżona do kredytów udzielanych na długoterminowy okres, a głównie na takie okresy udzielane są kredyty z dopłatami ARiMR. Banki spółdzielcze zabiegają również o gwarancje zabezpieczające bieżące finansowanie kredytów preferencyjnych udzielonych na starych zasadach albo zabezpieczające takie finansowanie według nowych rozwiązań. Warto tutaj przypomnieć, że w minionym roku udzielono kredytów preferencyjnych na kwotę ponad 3,2 mld zł, z tego 2,9 mld zł przypadło na kredyty inwestycyjne, a 266 mln zł na kredyty rekompensujące klęski żywiołowe. Kredytów na inwestycje udzielono 12,5 tys., a z powodu wystąpienia klęsk żywiołowych około 4,9 tys. W tym roku zainteresowanie pomocą na inwestycje związane z rozwojem rolnictwa i obszarów wiejskich może być jeszcze większe niż w roku ubiegłym. Będą ograniczenia Nie wiadomo jeszcze, czy w nowej perspektywie finansowej na lata zostaną wprowadzone jakieś znaczące zmiany w możliwościach wykorzystania kredytów preferencyjnych na inne cele, niż obowiązujące do tej pory. Chociaż już dzisiaj wiadomo, że nie będzie można skorzystać z tego rodzaju pomocy przy zakupie gruntów. Kredyt preferencyjny na zakup ziemi będzie można uzyskać tylko pod warunkiem, że będzie ona stanowiła element składowy nowej inwestycji, a nakłady na zakup gruntu nie będą przekraczały 10 proc. wartości tej inwestycji. Postulując wprowadzenie zmian w zasadach udzielania kredytów preferencyjnych, przedstawiciele banków spółdzielczych proponują także objąć systemem poręczeń i gwarancji rolników, którzy przecież są także przedsiębiorcami. Obecne programy poręczeń i gwarancji nie przewidują takiej możliwości. Może więc wykorzystać środki z nowej perspektywy finansowej na dofinansowanie funduszy poręczeń i gwarancji, ale pod warunkiem, że przygotują one ofertę także dla gospodarstw rolnych. (W Ministerstwie Rolnictwa i Obszarów Wiejskich odbyło się pierwsze spotkanie przedstawicieli Prezydium Rady Konsultacyjnej Sektora Bankowości Spółdzielczej z ministrem rolnictwa na temat propozycji wypracowania zmian w wyliczaniu dopłat do kredytów preferencyjnych dla rolnictwa, aby ich udzielanie stało się bardziej opłacalne dla banków). Autor: Janusz Orłowski
10 18 Wywiad MAJ 2014 MAJ Bank spółdzielczy może więcej Rozmowa z Jackiem Wakulskim, Dyrektorem Pionu Sprzedaży Alternatywnej w Grupie Ubezpieczeniowej Europa Robert Azembski: Jak Pan ocenia sytuację na rynku banków spółdzielczych? Jest na nim trochę perturbacji i zmian. Czy uważa Pan ten rynek za perspektywiczny, a jeśli tak, to dlaczego? Jacek Wakulski: W mojej ocenie, a mówię to z pozycji osoby współpracującej z sektorem bankowości spółdzielczej na co dzień, sytuacja jest bardzo dobra. Pomimo zawirowań na rynkach finansowych w ubiegłych latach banki spółdzielcze wciąż mają bardzo dobrą pozycję na swoich rynkach. Oczywiście zbliżające się zmiany, związane z pakietem CRDIV/CRR czy rekomendacjami regulatora, będą powodować nowe zasady postępowania, jednak banki spółdzielcze ze swoją dewizą działania blisko i rzetelnie już w wielu obszarach te rekomendacje wypełniają. Pozostają kwestie adekwatności kapitałowej związane ze wspomnianymi dyrektywami oraz modele prawne współpracy z dostawcami takimi, jak ubezpieczyciele. Sam rynek oceniam jako bardzo perspektywiczny. Sektor bankowości spółdzielczej rośnie dynamicznie, zarówno pod względem produktowym, technologicznym, jak i wizerunkowym. Wiele banków spółdzielczych rozwinęło swoją sieć do poziomu ogólnokrajowych banków komercyjnych, odważnie z nimi konkurując. Właśnie ta dynamika rozwoju daje przestrzeń do zwiększania palety produktów bankowych oraz wzbogacania jej o ofertę ubezpieczeniową. RA: Grupa Ubezpieczeniowa Europa ma mocną pozycję szczególnie na rynku bancassurance. Ostatnio sporo mówi się o konieczności dodatkowego doregulowania tego rynku. Czy produkty w ramach bancassurance możecie oferować w sektorze banków spółdzielczych w jeszcze innym modelu, niż w sektorze bankowości komercyjnej? JW: Jako ekspert bancassurance jesteśmy profesjonalnie przygotowani na zmiany zapowiadane w tym sektorze. Zgodnie z Rekomendacją U, zaproponowaną przez KNF, przewidywana jest zmiana modelu współpracy pomiędzy bankami a ubezpieczycielami, aktywnymi w tym kanale. Efektem ma być wdrożenie modelu agencyjnego. Rozpoczęliśmy już szkolenia dla pracowników współpracujących banków, umożliwiające kontynuację dotychczasowych relacji biznesowych na nowych zasadach. Udostępniamy zaawansowaną technologicznie platformę e-learningową, która doskonali kompetencje pracowników banków oraz wspomaga tradycyjne metody wsparcia sprzedaży w oddziałach. Jest to odpowiedź na rosnące potrzeby rynku w zakresie współpracy z Europą według nowych reguł, jak też na konieczność przeprowadzania szkoleń licencyjnych i egzaminów wymaganych ustawą o pośrednictwie ubezpieczeniowym. RA: Macie ofertę ubezpieczeń dla członków zarządów i kluczowych pracowników banków spółdzielczych? JW: TU na Życie Europa oczywiście oferuje tego typu ubezpieczenie. Jest ono skonstruowane tak, aby efektywnie chroniło kluczowych pracowników banków spółdzielczych pracujących na szczeblu zarządu i menedżerskim. Zakres ubezpieczenia obejmuje m.in. trwałą całkowitą niezdolność do pracy bądź czasową niezdolność do pracy osoby ubezpieczonej, hospitalizację z powodu nieszczęśliwego wypadku, czy poważną chorobę, m.in. zawał serca, udar mózgu, jak też operację na naczyniach wieńcowych. Ubezpieczenie wyróżnia się tym, że w momencie przedłużania go na kolejne okresy gwarantujemy stałą wysokość składki. RA: Ważnym klientem banków spółdzielczych są małe i średnie przedsiębiorstwa. Czy jesteście w stanie pomóc BS-om w poruszaniu się na tym rynku? JW: Nasze 20-letnie doświadczenie procentuje tym, że potrafimy w krótkim czasie stworzyć i wprowadzić na rynek ubezpieczenia, precyzyjnie dopasowane do oczekiwań grupy klientów danego banku. Europa posiada najbardziej rozbudowaną na rynku ofertę ubezpieczeń dla MSP, dostępną w formie umów grupowych. Ten segment produktowy jest obecnie wiodącą linią biznesową w portfolio TU Europa. Sprzedaż ubezpieczeń dla MSP w naszej spółce majątkowej wzrosła w 2013 r. aż sześciokrotnie. Banki spółdzielcze, znając lokalne realia i będąc blisko klientów, wiedzą, jakie produkty finansowe są niezbędne dla małych i średnich firm, aby mogły się one efektywnie rozwijać. TU Europa przygotowuje ofertę ubezpieczeń dla mikroprzedsiębiorców na bazie rozpoznania realnych potrzeb klientów konkretnego banku, które przekazuje nam partner bankowy. W oparciu o nie konstruujemy zakres ochrony tak, aby jak najbardziej odpowiadał oczekiwaniom danego grona przedsiębiorców. Oznacza to, że w przypadku Europy właściwie nie ma dwóch takich samych propozycji ubezpieczeniowych. W przypadku zakupu ubezpieczenia w banku klient otrzymuje zestaw produktów bankowo-ubezpieczeniowych w jednym miejscu bez konieczności odwiedzania dwóch instytucji finansowych, a także nabywa je w atrakcyjnej cenie. W ubiegłym roku wprowadziliśmy na rynek nowatorskie ubezpieczenie stabilności finansowej przedsiębiorców, zabezpieczające kontrahentów przedsiębiorcy na wypadek nagłych zdarzeń, takich jak upadłość firmy, uniemożliwiających regulowanie zobowiązań. To jedyny taki produkt na rynku MSP. Inne autorskie nowości, wdrożone przez Europę i zapewniające ochronę ubezpieczeniową temu segmentowi, to ubezpieczenie od utraty zysku i ubezpieczenie od upadłości kredytobiorców. RA: Wyjście banków spółdzielczych do dużych miast wiąże się ze zwiększonym ryzykiem działania na nieznanym dotychczas rynku, przede wszystkim finansowania większych firm i osób bardzo zamożnych. Czy możecie pomóc bankom spółdzielczym w bezpiecznym pozyskaniu tego rodzaju klientów? JW: W pozyskaniu zamożnych klientów przez banki spółdzielcze w realiach dzisiejszego rynku finansowego, oprócz odpowiedniej jakości obsługi, form komunikacji bank-klient, niezbędne jest posiadanie produktów wyróżniających się innowacyjnością wobec konkurencyjnych banków. Obecnie ta oferta w wielu bankach jest zbliżona pod względem zakresu i poziomu. Warto zwrócić uwagę na banki spółdzielcze jako instytucje szukające innowacyjnych rozwiązań ubezpieczeniowych. Interesujące są produkty służące np. ochronie życia i zdrowia klienta oraz takie, dzięki którym może on pomnażać posiadany majątek, czyli segment inwestycji. Takimi są np. Ubezpieczeniowe Fundusze Kapitałowe. Łączą w sobie ochronę i możliwość powiększania oszczędności poprzez różnorodne, często unikalne, strategie inwestycyjne dostosowane do oczekiwań i wymagań klienta. Nad prawidłowością ich funkcjonowania i bezpieczeństwem czuwa wiele instytucji niezależnych od ubezpieczyciela, jak KNF i niezależny bank depozytariusz. Klient na bieżąco może obserwować wartość rachunku swojej inwestycji. Chcąc pozyskać nowych zamożnych klientów, banki spółdzielcze powinny m.in. aktywnie promować nowoczesne rozwiązania produktowe, a następnie dbać o systematyczne wzbogacanie portfeli kolejnymi podobnej jakości produktami, aby utrzymać przekonanie o wartości bycia klientem banku spółdzielczego. Rozmawiał: Robert Azembski
11 20 Produkty dla banków MAJ 2014 MAJ Oprogramowania raczej darmowe i bezpieczne Aby wdrożyć Rekomendację D w banku spółdzielczym nie potrzebujemy drogiego oprogramowania. Przedstawiamy Państwu komplet opensourcowych narzędzi, które dzięki dostępności w postaci płyt ISO czy obrazów wirtualnych środowisk można swobodnie przetestować przed wdrożeniem w środowisko produkcyjne. Warto poznać te możliwości. Państwu natomiast pozostawiamy wybór między darmowym narzędziem, wspieranym doświadczonym zespołem IT banku, a narzędziem komercyjnym obsługiwanym przez firmę zewnętrzną. Wymagania Rekomendacji D w jej szczegółowych odsłonach nakładają obowiązek mierzenia zdarzeń i ich identyfikację oraz analizę, jako podstawę zarządzania. Rekomendacja D w punkcie 20.7 formułuje tezę: Bank powinien przeanalizować zasadność (uwzględniając w szczególności poziom złożoności środowiska teleinformatycznego) oraz stopień narażenia na ryzyko w zakresie bezpieczeństwa tego środowiska oraz skalę i specyfikę prowadzonej działalności i na tej podstawie podjąć odpowiednią decyzję dotyczącą wykorzystania rozwiązań klasy SIEM (ang. Security Information and Event Management), ułatwiających zarządzanie incydentami naruszenia bezpieczeństwa m.in. poprzez centralizację zbierania, analizowania i przechowywania dzienników zdarzeń generowanych przez systemy informatyczne i inne komponenty środowiska teleinformatycznego. Systemy klasy SIEM służą do skutecznego zarządzania pracą systemów informatycznych. Pozwalają na bieżąco śledzić pracę wszystkich urządzeń i oprogramowania (aplikacji), jakie wykorzystywane są w banku i umożliwiają kompleksowe rozwiązanie kwestii tworzenia raportów na temat bezpieczeństwa i zdarzeń zachodzących w środowisku informatycznym organizacji. OpenVAS (openvas.org) OpenVas to darmowy klon znanego na całym świecie skanera podatności Nessus. Siłą tego typu narzędzi są wtyczki NVT, pluginy sprawdzające znane podatności, które są skategoryzowane według różnych kryteriów: systemu, aplikacji, rodzaju podatności, krytyczności podatności w oparciu o bazy podatności prowadzone przez firmy i społeczności zajmujące się bezpieczeństwem IT. Wykorzystując zgromadzone pluginy, potrafi generować raporty z podziałem podatności wykrytej na danej stacji na kategorie ryzyka i co bardzo ważne ze wskazówkami, jak wykrytą podatność usunąć lub zneutralizować. Baza skryptów NASL (pluginów) jest codziennie aktualizowana. Istotną cechą systemu jest możliwość określenia intensywności, natężenia, a tym samym bezpieczeństwa testów penetracyjnych w aspekcie ciągłości pracy infrastruktury (możliwy bezpieczny, niedestruktywny tryb skanowania). Dużym plusem w kontekście Rekomendacji D są generowane automatyczne raporty. System OpenVas można zainstalować ze źródeł, paczek instalacyjnych dedykowanych popularnym dystrybucjom Linuxa lub też do testów pozyskać ze strony OpenVas.org w postaci obrazu OVA przeznaczonego pod środowiska wirtualne. Endian Firewall rozwiązanie klasy UTM, bezpłatna odmiana tego narzędzia to Community dostępna pod adresem com. Rozwiązanie oparte na Red Hat Enterprise Linux-sie. Funkcjonalność realizowana to: zapora, prosty router (ciekawa jest możliwość tworzenia polityki routingu nie tylko statycznego, ale także tzw. routingu policy based), możliwość priorytetyzacji ruchu poprzez tagowanie QoS, serwer DHCP, obsługę Dyndns, serwer NTP, ochronę AV i Anty- SPAM, serwer proxy, koncentrator VPN, a także ważny z punktu widzenia Rekomendacji D, system detekcji włamań IDS/IPS. Endian podczas definiowania interfejsów/stref posługuje się kolorami (np. Green to LAN, Red Internet), a proces ten wspiera użyteczny kreator. Za jego pomocą ustawimy adresacje, aktywujemy serwer DHCP na wskazanym zakresie, przypisujemy interfejs do strefy oraz określamy zasady ruchu sieciowego i sposób monitoringu oraz sposób rejestrowania zdarzeń, co doskonale koreluje z rekomendacją nr 9.15 Rekomendacji D Konfiguracja systemu zapór sieciowych powinna zapewniać rejestrowanie niestandardowych aktywności w celu umożliwienia dokonywania ich analizy pod kątem wykrywania ataków zewnętrznych i wewnętrznych. Najważniejsze z punktu widzenia Rekomendacji D to zapewnienie zbierania i analizowania logów zdarzeń i ich raportowania. Endian zapewnia takie funkcje. W systemie Endian zapewniony jest dostęp do danych pochodzących z każdego modułu i, co ważne, dane te możemy filtrować. Jeżeli będziemy chcieli podejrzeć wszystkie logi naraz, to żeby się nie pogubić, każdy moduł oznacza swoje zdarzenia innym kolorem. IPFire (WWW.ipfire.org) to zhardeningowana dystrybucja Linuxa przeznaczona do pracy, jako firewall. Została zbudowana w oparciu o moduły i dzięki temu zapewnia elastyczność konfiguracji. Ma małe wymagania systemowe i doskonale nadaje się do integracji z istniejącą architekturą bezpieczeństwa. IPFire pełni rolę zapory sieciowej konfigurowanej w podobny sposób jak wcześniej opisano przy systemie Endian. Mocnymi stronami tego rozwiązania jest serwer pośredniczący Proxy z modułami filtrowania treści, sieciowy transparentny system antywirusowy (squidclamav). Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest moduł Update accelerator będący quasi-serwerem aktualizacji, pełniącym podobną rolę jak serwer WSUS firmy Microsoft. Aktualizacje, poprawki dotyczące najpo-
12 22 Produkty dla banków MAJ pularniejszych systemów operacyjnych, szczepionek antywirusowych są po prostu buforowane i kolejny użytkownik pobiera je z serwera IPFire. Zapewnione jest zarządzanie aktualnością poprawek. System wyposażony jest w systemy wykrywania i zapobiegania włamaniom Snort. Nmap Free Security Scanner For Network Exploration & Hacking (nmap.org) Jest to generalnie narzędzie konsolowe, lecz istnieje na niego nakładka graficzna. Są dostępne wersje dla różnych systemów w tym dla systemów rodem z Redmont. Nakładka ta to zenmap. Tryb konsolowy nmap ma tę zaletę, że można go używać w trybie skryptowym, a co za tym idzie zautomatyzować proces, na co zwraca uwagę rekomendacja 18.7 Identyfikując ryzyko związane z potencjalnym naruszeniem bezpieczeństwa środowiska teleinformatycznego przed zmaterializowaniem się danych zagrożeń, szczególną uwagę bank powinien poświęcić identyfikacji istniejących podatności środowiska teleinformatycznego (w tym komponentów infrastruktury teleinformatycznej) oraz zagrożeń, które mogą je wykorzystać. Bank powinien przeanalizować zasadność i na tej podstawie podjąć odpowiednią decyzję dotyczącą wykorzystania automatycznych narzędzi pozwalających na identyfikację istniejących podatności. Interpretacja raportów nmapa dla mniej doświadczonych użytkowników może nastręczać pewne kłopoty. Potrzebna jest fachowa wiedza oraz przełożenie specjalistycznych informacji z zakresu bezpieczeństwa IT na skategoryzowane w układzie ryzyka informacje czytelne dla komórek zarządzających ryzykiem oraz dla kierownictwa banku. OSSIM Open Source SIEM Alien Vault OSSIM (alienvault.com) Ossim to wysokiej klasy darmowy system klasy SIEM zbudowany z darmowych komponentów dostępnych w repozytoriach linuxowych. Do tego dołożono systemy pozwalające wykrywać, inwentaryzować zasoby oraz korelatory logów. Dodatkowo w systemie zaimplementowano systemy (OSSEC) do monitorowania stanu systemów operacyjnych, które oferują funkcjonalność IPS/IDS opartą na rozproszonym systemie (HIDS) klienckim, gdzie agenci zainstalowani na stacjach zbierają informację z logów, sprawdzają integralność systemu plików. Dane z systemów serwerowych, z ich logów dostępowych (z serwerów domeny, systemów unixowych) zawierają informacje o logowaniu do zasobów użytkowników. Zarchiwizowane dane i ich analiza, którą dokonuje OSSIM zapewnia spełnienie punktu Rekomendacji D Systemy informatyczne przetwarzające dane o wysokiej istotności dla banku powinny posiadać mechanizmy pozwalające na automatyczną rejestrację zachodzących w nich zdarzeń w taki sposób, aby zapisy tych rejestrów mogły w przypadku wystąpienia takiej konieczności stanowić wiarygodne dowody niewłaściwego lub niezgodnego z zakresem zadań użytkowników korzystania z tych systemów. Mechanizmy rejestracji zdarzeń powinny również uniemożliwiać nieuprawnione usuwanie lub modyfikowanie zapisów. Z uwagi na obszerność artykułu całość zostanie opublikowana na stronach portalu bs.net. Autor: Piotr Witczak, Członek Zarządu Banku Spółdzielczego w Zgierzu, członek ISACA PIOTR WRÓBEL, DYREKTOR OBSZARU PRODUKTOWEGO ASSECO POLAND System bezpieczeństwa IT jest jak polisa ubezpieczeniowa. To porównanie oddaje dość trafnie rolę infrastruktury zabezpieczeń, która bezpośrednio nie przyczynia się do wytwarzania przychodu, ale ma za zadanie zabezpieczenie jego wytwarzania na wypadek nieprzewidzianych, w pewnym sensie kryzysowych sytuacji. Pewnym paradoksem polisy jest fakt, że jej skuteczność możemy sprawdzić w sytuacji bezpośredniego wystąpienia zdarzenia kryzysowego, którego przecież sobie szczerze nie życzymy! Jedni kupują polisy od wyspecjalizowanych instytucji, zabezpieczając się umowami, inni zaś próbują na własną rękę metodami chałupniczymi realizować substytuty polis. Jedno i drugie podejście ma szereg plusów i minusów. Życie i doświadczenia pozwalają nam weryfikować, czy w przypadku wystąpienia kryzysu, zastosowane przez nas środki zaradcze polisy zadziałały należycie. Jeśli nie pozostaje nam znalezienie winnych zaniedbań i wyciągnięcie oczywistych wniosków na przyszłość oraz próba minimalizacji ewentualnych strat. Wszystkim analizującym, którą polisę wybrać, życzę zrównoważonych i trafnych analiz oraz braku możliwości testowania ich skuteczności.
13 24 Rozmowa MAJ 2014 MAJ Czas bierności w zarządzaniu aktywami minął Rozmowa z Anną Żelazną, Dyrektor ds. Bankowości Spółdzielczej Union Investment TFI Robert Azembski: Jaki jest wspólny obszar działalności banków spółdzielczych i Waszej firmy? Anna Żelazna: Wspólny mianownik to z jednej strony wspólne korzenie spółdzielcze, z drugiej zaś wspólne cele w zakresie realizowania finansowych oczekiwań klientów i tworzenie odpowiednich usług. Pamiętajmy, że TFI Union Investment zostało założone przez niemieckie banki spółdzielcze. Niemal 20 lat temu połączyło się z polskim TFI Korona, łącząc wszystkie niezbędne kompetencje wymagane przy oferowaniu rozwiązań dla sektora spółdzielczego w Polsce. Świadczy o tym stale rosnąca liczba banków decydujących się na współpracę z nami. RA: Te relacje z bankami spółdzielczymi są dobre? AŻ: Wspólne relacje są odzwierciedleniem zaangażowania w wykonywaną pracę. Zawsze staramy się być solidnym i uczciwym partnerem. Często spotykamy się zarówno z przedstawicielami zarządów, jak i z pracownikami banków spółdzielczych. Jest grupa instytucji, z którymi pracujemy od lat, osiągając bardzo dobre rezultaty. Są też banki, które stawiają pierwsze kroki w inwestowaniu czy dystrybucji funduszy inwestycyjnych. Istnieją i takie, które jeszcze nie weszły w tę sferę finansów. Do każdego podchodzimy indywidualnie. Myślę, że banki to doceniają, wielokrotnie zwracając się do nas z różnymi wątpliwościami dotyczącymi rynku finansowego, nowych wymagań czy procedur. Za przykład niech posłuży wspólne przygotowanie się do MIFID-u. RA: Czy oferowane przez Państwa produkty mogą wzmocnić konkurencyjność banków spółdzielczych na rynku finansowym? Wspólne relacje są odzwierciedleniem zaangażowania w wykonywaną pracę. Zawsze staramy się być solidnym i uczciwym partnerem. AŻ: Na pewno tak. Jesteśmy jednym z najlepszych TFI w Polsce, co potwierdzają coroczne rankingi. Jedenaście lat z rzędu uzyskiwaliśmy pierwsze lub drugie miejsce w prestiżowym rankingu Rzeczpospolitej i Analiz Online. Nasze produkty sprzedawane są z powodzeniem przez banki komercyjne i biura maklerskie. Konkurencja wśród banków jest bardzo duża. Przejeżdżając przez małe miasteczka widać kilka przy jednej ulicy, w tym oczywiście bank spółdzielczy. Każdy stara się zachęcić klienta ceną oraz jakością i różnorodnością oferty produktowej. Co charakterystyczne, banki spółdzielcze coraz częściej chcą oferować fundusze inwestycyjne, aby nie odbiegać jakością świadczonych usług od banków komercyjnych. Urozmaicając ofertę udaje im się nawiązać rywalizację z bankami komercyjnymi, zwiększając jednocześnie swoje przychody. RA: Dlaczego uważa Pani, że banki spółdzielcze powinny wyjść z ofertą poza produkty typowo bankowe, oferując m.in. fundusze inwestycyjne? AŻ: Jesteśmy świadkami bardzo szybko zmieniającego się, pędzącego świata. Nowych, nieznanych jeszcze wczoraj technologii. Dotyczy to również rynków finansowych. Pamiętajmy jednak, że ludzka natura pozostaje niezmienna. Jesteśmy z gruntu wygodni, a w sprawach finansowych wolimy, by ktoś decydował za nas. W krajach dawnej piętnastki Unii Europejskiej klient w banku może załatwić wszystkie potrzeby związane z finansami tj. założyć lokatę, wziąć kredyt, ale również kupić ubezpieczenie, plan emerytalny czy jednostki uczestnictwa funduszu inwestycyjnego. Dzięki temu nie błądzi po różnych instytucjach i związany jest ze swoim bankiem. Z drugiej strony obserwujemy malejące marże na produktach bankowych w przeciwieństwie do kosztów. Dlatego wprowadzenie do oferty np. funduszy inwestycyjnych pozwoli bankowi osiągnąć dodatkowe przychody. Jest jeszcze inny aspekt posiadania w ofercie funduszy inwestycyjnych. W czasach spadających stóp procentowych dla wielu klientów lokaty bankowe to już za mało. Poszukują innych produktów często u konkurencji. Jeśli bank zaproponuje rozwiązanie alternatywne, zaspokajające potrzeby klienta, zyskuje jego zadowolenie, a co za tym idzie lojalność. Przez 25 lat gospodarki rynkowej w Polsce obserwowaliśmy odpływy środków z lokat bankowych do funduszy w czasie hossy i przypływy do lokat w czasie bessy. Banki spółdzielcze, które chcą panować nad tym procesem powinny wzbogacić swoją ofertę o produkty inwestycyjne. W ramach współpracy Union Investment TFI oferuje pełne wsparcie w zakresie szkoleń dotyczących dystrybucji oraz planowania przychodów z funduszy. RA: Co konkretnie bank spółdzielczy może zyskać, lokując własne środki w fundusze inwestycyjne? AŻ: Inwestowanie aktywów przez bank spółdzielczy w produkty inwestycyjne jest częścią aktywnego zarządzania finansami banku. Jedną z podstawowych zasad w zarządzaniu jest przecież dywersyfikacja ryzyka. Ważną korzyścią jest większy potencjał zysku, niż na klasycznej lokacie bankowej, przy jednoczesnej możliwości szybkiej wypłaty środków. Istotne jest też bezpieczeństwo zainwestowanych pieniędzy. Fundusz nie może zbankrutować. Nawet w przypadku bankructwa banku depozytariusza, środki funduszu są wyłączone z jego masy upadłościowej. Nie sposób tu nie wymienić funkcji edukacyjnej i poznawczej. W ubiegłym roku utworzyliśmy przy współpracy z SGB Bankiem specjalnie dla banków spółdzielczych fundusz SGB Gotówkowy, który umożliwia dywersyfikację ich nadwyżek finansowych w sposób bezpieczny z perspektywą osiągania wyników nieco wyższych niż oprocentowanie lokat bankowych. Do inwestowania w tym funduszu zapraszamy szczególnie te banki, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z produktami inwestycyjnymi i potrzebują wysokiego poczucia komfortu z tym związanego. RA: Czy wszystkie banki spółdzielcze mogą inwestować swoje środki w fundusze inwestycyjne? AŻ: Bank spółdzielczy, który chce zainwestować część wolnych środków w fundusze inwestycyjne musi posiadać odpowiedni zapis w statucie oraz przygotować dokumenty wewnętrzne, dotyczące m.in. polityki inwestycyjnej banku. Wymagana jest również zgoda banku zrzeszającego. Na każdym etapie tego procesu, banki spółdzielcze mogą liczyć na pomoc naszego towarzystwa. Przygotowaliśmy wzory niezbędnych dokumentów, organizujemy spotkania informacyjno-szkoleniowe oraz warsztaty, pomagamy też w realizacji pierwszej transakcji. Zapraszamy do współpracy. RA: Dziękuję za rozmowę. Rozmawiał: Robert Azembski
14 26 Klienci banków MAJ 2014 MAJ Niepełnosprawny klient pełnosprawny Problem niepełnosprawności to nie jest wydumka z kolorowych pisemek. W Polsce mieszka i żyje ok. ośmiu milionów niepełnosprawnych. Wielu z nich jest lub chciałoby zostać klientami banków spółdzielczych. Niepełnosprawni mają problemy w korzystaniu z usług banku wiążące się najczęściej z dokumentami bankowymi, w szczególności wskazują na zbyt trudny język, zbyt małą czcionkę w dokumentach bankowych. Społeczeństwo się starzeje i systematycznie przybywa seniorów mających problemy ze sprawnością, nie tylko fizyczną. Unia Europejska i ONZ słusznie walczą ze wszelkimi, tzw. wykluczeniami, także z wypychaniem osób niepełnosprawnych na margines. Starość czeka każdego, ale życie bywa też nieprzewidywalne wypadek może dotknąć każdego, wózek, kule nie są zarezerwowane tylko dla niektórych i nie dotyczą innych. Brak pochylni w banku to jest już często problem nie do pokonania dla człowieka na wózku. Źle przeszkolony pracownik nie wie, że aby starsza osoba go usłyszała, musi mówić nie tylko odpowiednio głośno i wyraźnie, ale także prosto, wolno i klarownie. Z kolei niewidomy klient może poprosić np. o wcześniejsze przesłanie umowy do domu, aby się z nią zapoznać, często przy pomocy najbliższych. Personel banku musi być na to przygotowany i nie dziwić się takim prośbom. Nawet, jeśli nie są one zapisane w bankowych procedurach. Utrudnienia, nadal utrudnienia... Poza osobami niewidomymi całe rzesze ludzi niedowidzą. Trzeba to mieć na uwadze, planując ulotki reklamowe o bankowych produktach czy plakaty. Niepełnosprawni mają problemy w korzystaniu z usług banku wiążące się najczęściej z dokumentami bankowymi, w szczególności wskazują na zbyt trudny język, zbyt małą czcionkę w dokumentach bankowych. Utrudnienia stanowią brak podjazdów dla wózków inwalidzkich, zbyt wysoko umieszczone blaty, brak tłumacza migowego, poręczy przy podjazdach oraz nieprzygotowany personel do obsługi osób niepełnosprawnych. Z kolei najbardziej przydatne udogodnienia w bankach to telefoniczna obsługa klienta, stały doradca klienta, możliwość realizowania usług bankowych w domu klienta niepełnosprawnego bądź starszego. W bankach spółdzielczych jest z tym coraz lepiej. Każda nasza placówka jest przystosowywana do obsługi osób niepełnosprawnych, robione są np. podjazdy, obniżane są lady, szkolimy pracowników, mamy osobę dedykowaną do obsługi klientów głuchoniemych mówi Dorota Serafin, Inspektor w Zespole ds. Promocji i Marketingu SANBanku w Stalowej Woli. Również nasza strona internetowa posiada wersję dla osób niedowidzących dodaje. Problem niepełnosprawnych jest dostrzegany także w skali makro. ZBP przygotował wskazówki dla banków, które umożliwią funkcjonalne i efektywne wykorzystywanie oraz udoskonalanie istniejących już mechanizmów, instrumentów i zasobów w oddziałach, uwzględniając przy tym obowiązujące przepisy prawa. Przy dotyczącym niepełnosprawnych rozdziale Dobrych praktyk bankowych pracowali nie tylko bankowcy, ale także przedstawiciele środowisk osób niepełnosprawnych (m.in. Forum Dostępnej Cyberprzestrzeni), Rzecznik Praw Obywatelskich, Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych. Jakiś czas temu Bank BPS i PFRON zawiązały współpracę. Porozumienie obejmuje organizowanie finansowania dla realizacji programów społecznych, gromadzenie środków finansowych i innych aktywów do zabezpieczenia osób z niepełnosprawnością oraz powoływanie podmiotów ekonomii społecznej. Obie instytucje chcą w ten sposób wzmacniać wrażliwość społeczną na potrzeby osób niepełnosprawnych, a także zapewnić zabezpieczenie ich bytu Gdy w marcu 2011 r. Bank Spółdzielczy w Kielcach otwierał nową centralę, pomyślano o nowoczesnej windzie dla niepełnosprawnych. To tylko przykład, takich banków jest wiele. Przy modernizacjach istniejących już placówek instalowane są wszelkie udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Zmieniają się czasy a wraz z nimi zmieniają się standardy obsługi. w sytuacji pozostania bez opiekunów. Nasi podopieczni stają się ofiarami komunikatów promocyjnych nierzetelnych instytucji finansowych. Nie zdają sobie często sprawy z własnych ograniczeń do zaciągania zobowiązań. Potrzebujemy systemowych rozwiązań w zakresie zabezpieczenia przyszłości osób unieruchomionych, niewidomych, niesłyszących, inwalidów i psychicznie upośledzonych. Często dysponują oni majątkami, które są im odbierane przez ludzi sprawnych. Banki spółdzielcze mają renomę wrażliwych społecznie i przyjaznych dla swoich klientów i chcemy z nimi współpracować mówi Anna Machalica-Pułtorak, przewodnicząca PFRON. Przez internet, bankomat i tradycyjnie Kłopoty ze stronami internetowymi banków mają niedowidzący. Tak zwany standard WCAG to jeszcze nowość. Za mało jest też bankomatów zaprojektowanych pod kątem niedowidzących. W tradycyjnych ATM-ach wyświetlają się różne reklamy, które zaburzają dotychczasowy układ ukazującej się treści, przez co obsługa bankomatu przez niedowidzącego, tylko na pamięć nie jest już możliwa. Kontakt z realną obsługą to dla wielu klientów wciąż najbardziej pożądana forma załatwiania spraw w banku. Trudne i niewłaściwe byłoby odesłanie wszystkich niepełnosprawnych do bankomatów czy internetu. Dla niedowidzących wyzwaniem nie do przejścia może być np. system przywołania klienta wyświetlanymi numerkami, jak na niektórych pocztach. Jeśli wyraźnie nie oznakuje się stanowiska obsługi adresowanego dla osoby niepełnosprawnej, pracownik w nim będzie się nudził, podczas gdy przy innych stanowiskach stworzy się kolejka. Takie urządzenia, jak pętle indukcyjne dla osób z aparatami słuchowymi czy czytacze ekranu dla osób niewidzących ułatwią życie niepełnosprawnemu, a pracownikom banku obsługę. Warto o nich pomyśleć. Na szczęście standardy zmieniają się. Gdy w marcu 2011 r. Bank Spółdzielczy w Kielcach otwierał nową centralę, pomyślano o nowoczes nej windzie dla niepełnosprawnych. To tylko przykład, takich banków jest wiele. Przy modernizacjach istniejących już placówek instalowane są wszelkie udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Zmieniają się czasy a wraz z nimi zmieniają się standardy obsługi. Autor: Robert Azembski
15 28 Kadry MAJ 2014 MAJ Zarządzanie wiedzą w bankach spółdzielczych W gospodarce XXI wieku stwierdzenie, że wiedza jest źródłem władzy, nabrało szczególnego znaczenia. O sukcesie banku nie decydują już tylko takie czynniki, jak praca czy kapitał. Gdy Siergiej Brin i Larry Page stworzyli niezwykle przydatny sposób na przeszukiwanie stron internetowych, nie mieli pieniędzy, a dodatkowo byli obciążeni kredytami na opłacenie studiów. Swój pomysł zaprezentowali właścicielowi firmy Sun Microsystems. Idea spodobała mu się i przekazał na jej realizację 100 tys. dolarów w ten sposób powstała firma Google. Obecnie o istnieniu firmy, jej konkurencyjności rynkowej decyduje właśnie WIEDZA jak to miało miejsce w przypadku twórców Google. Większość banków komercyjnych oraz wiele spółdzielczych już kilka lat temu dostrzegło znaczenie systemu zarządzania wiedzą i rozpoczęło wdrażanie tych procesów. Joanna Michalska: Duże banki komercyjne od dawna prowadzą złożone projekty z zakresu zarządzania wiedzą, czy Pani zdaniem, w mniejszych organizacjach, jakimi są banki spółdzielcze jest potrzebne wdrażanie mechanizmów zarządzania wiedzą? dr Magdalena Żmuda, ekspert w zakresie zarządzania: Umiejętne zarządzanie zasobami wiedzy przynosi same korzyści. Różnorodność w zakresie wielkości czy innych cech charakteryzujących organizacje wymaga jednak dopasowania rozwiązań w zakresie zarządzania wiedzą do ich specyfiki. Również w przypadku mniejszych organizacji, jak banki spółdzielcze, wdrażanie rozwiązań wzmacniających realizację procesów transferu czy gromadzenia wiedzy może w istotnym stopniu przyczynić się do wzmocnienia ich potencjału i zwiększenia efektywności czy jakości podejmowanych decyzji. Dodatkowo, umiejętne gospodarowanie zasobami wiedzy przyczynia się do zwiększania elastyczności i innowacyjności pracowników, czynników tak istotnych dla budowy przewagi konkurencyjnej mniejszych organizacji. Wiedza stanowi niematerialny zasób przedsiębiorstwa. W przeciwieństwie do aktywów materialnych, które są łatwe do skopiowania przez konkurencję (np. poprzez zakup podobnej technologii), wiedza jest trudna do powielenia. Tkwi ona w umysłach pracowników. Od jakości, rozwoju i wykorzystania wiedzy przez pracowników zależy rozwój przedsiębiorstwa, jego pozycja na rynku. Dzięki umiejętności interpretacji otrzymywanych danych i informacji, pracownicy dostrzegają pewne prawidłowości, które ułatwiają ich pracę, czynią ją bardziej sprawną i efektywną. Doświadczenie zawodowe, które powstaje poprzez obserwacje pracowników i powtarzalność wykonywania danej czynności, doprowadza do pewnych wniosków i stanowi cenny i niepowtarzalny kapitał. W interesie firm jest, aby pracownicy dzielili się tą wiedzą z innymi. Przykład: Pracownik obsługi klienta zauważył, że większość jego klientów rozpoczęła remonty swoich mieszkań. Chcąc sprzedać jak największą liczbę kredytów oferowanych przez bank, zaczął prezentować je swoim klientom, jako dogodną formę sfinansowania zakupu nowych mebli i sprzętu AGD i RTV do odnowionego mieszkania. Dzięki temu osiągnął widoczny wzrost swojego wyniku sprzedażowego. Gdyby swoim spostrzeżeniem podzielił się z kolegami z oddziału, wówczas i oni mogliby skorzystać z tej techniki. Finalnie nastąpiłby wzrost sprzedaży kredytów w danym oddziale banku. A gdyby ta informacja została przekazana do odpowiednich komórek banku, opracowujących ofertę produktową banku, wówczas bank mógłby np. nawiązać współpracę z wiodącymi sprzedawcami mebli i sprzętu AGD i RTV i wspólnie z nimi opracować produkt kredytowy, co zapewniłoby jeszcze większą sprzedaż kredytów. Najczęstsze zagrożenia Obserwacje dowodzą, że wiedza posiadana przez pracowników jest często jedynie przez nich wykorzystywana, nie jest przekazywana i rozpowszechniana wewnątrz firmy. Jest wiele przyczyn takich zachowań. Począwszy od tych związanych z cechami osobniczymi pracowników, jak np. problemy z wysławianiem się, skrytość pracownika, bariery komunikacyjne, poprzez te związane z indywidualną polityką pracownika, zapewniającą mu np. bezpieczeństwo posiadania pracy posiadanie wiedzy ma być gwarantem zatrudnienia. Skończywszy na błędach zarządczych organizacji, która nie stosuje żadnych zachęt i zabiegów, wpływających na rozprzestrzenianie się wiedzy. Niedoceniany jest potencjał ukryty w umysłach pojedynczych pracowników. Przykład: Pracownik z powodzeniem sprzedaje kredyt, argumentując, że dzięki pożyczonym pieniądzom, klient będzie mógł znacząco odmienić swoje mieszkanie. Osiąga najlepszy wynik sprzedażowy w oddziale. Dostaje wysoką premię, jest doceniany przez kierownictwo banku. Nie zdradza kolegom swojej techniki sprzedażowej, bo wie, że niebawem mają być redukcje zatrudnienia, a przecież nie zwolnią go, gdy będzie najlepszym sprzedawcą. Kolejną korzyścią pracownika z tego, że nie ujawnił swojej praktyki, jest to, że nie musi jej prezentować przed kierownictwem banku. Nie ma więc dodatkowej pracy związanej z opisem tej praktyki, czy z uczestnictwem w pracach wdrożeniowych. Nie ponosi także ryzyka, że w przypadku niepowodzenia projektu stanie się winnym porażki, gdy np. jednocześnie z opracowaniem oferty pożyczki na cele remontowe klienci stracą zainteresowanie zakupem mebli, bo zakończą remonty. Pracownik w efekcie tego, że nie podzielił się wiedzą z innymi, ma nie tylko wyższą premię, ale także poczucie stałości zatrudnienia i święty spokój. Ale bank ma straty, bo nie zwiększy sprzedaży kredytów. WIEDZA Zastosowanie WIEDZA INFORMACJA Interpretacja DANE Konkretne działania Warsztaty, spotkania, narady na które zapraszani są pracownicy wywodzący się z tych komórek banku, które zaangażowane są w procesy dotyczące tematyki spotkania. Sposób prowadzenia spotkań i ich atmosfera powinny mieć taki charakter, który wyzwoli w uczestnikach aktywność, a zatem zadbać należy o atmosferę nieformalną, swobodną, akceptującą wszystkich i wszystkie wypowiedzi. Gospodarz spotkania powinien zbudować klimat angażujący w tematykę spotkania, ale nie sztywny, zaś pełen życzliwości. Tylko wówczas można liczyć na cenne wypowiedzi pracowników. J.M.: Gdy zarząd banku spółdzielczego podejmie decyzję o wdrożeniu mechanizmów zarządzaniu wiedzą, od czego powinien zacząć? M. Ż.: Zarządzanie wiedzą wymaga odpowiedniego planowania strategicznego, stąd konieczne jest na początku powiązanie strategii w zakresie wiedzy ze strategią organizacji. Zarządzanie wiedzą nie powinno funkcjonować jako odrębne narzędzie, ale w pełni odpowiadać ogólnej drodze rozwojowej organizacji. Należy odpowiedzieć sobie na pytanie, która wiedza ma kluczowe znaczenie dla organizacji i dołożyć starań, aby zbudować zaangażowanie i poparcie pracowników dla tego przedsięwzięcia. Komunikacja do pracowników banku We wszelkich działaniach komunikacyjnych, na portalach wewnętrznych czy biuletynach, a nawet tablicach ogłoszeń, powinny być przedstawiane przykłady działań z zakresu zarządzania wiedzą, np: opisy przypadków wymiany wiedzy pomiędzy pracownikami, która zaowocowała korzystnym rozwiązaniem dla banku i pracowników, informowanie o kupionych nowych pozycjach książkowych do biblioteki, publikowanie recenzji interesujących artykułów, opisy benchmarków, notatki ze spotkań itp. Realizowane przez ludzi Wspomagane przez komputery i systemy IT Postawa kierownictwa W bankach spółdzielczych ma szczególny wymiar. Menedżerowie tych banków mają częsty kontakt z podległymi pracownikami, toteż w codziennych kontaktach powinni zachęcać pracowników do wypowiadania się, do zgłaszania pomysłów, innowacji. Formą promowania przez kadrę zarządzającą dzielenia się wiedzą jest nagradzanie (nie zawsze musi być finansowe) aktywności i kreatywności pracowników; organizowanie wewnętrznych spotkań dotyczących danego zagadnienia. Systemy informatyczne Proste rozwiązania informatyczne, opracowane przez informatyków banków spółdzielczych mogą zaowocować np. powstaniem bazy ekspertów, tj. opracowaniem ich wizytówek, przedstawieniem osiągnięć, stworzeniem możliwości kontaktu z nimi i udzielania przez nich porad. Innym przydatnym rozwiązaniem może być opracowanie baz wiedzy, w których pracownicy będą zamieszczać związane z danym tematem informacje, spostrzeżenia itp. Aktywność szkoleniowa Zwrócenie uwagi pracowników na cel uczestnictwa w szkoleniu to kolejna stosunkowo łatwa do wdrożenia w bankach spółdzielczych technika wspierająca zarządzanie wiedzą. Rangę wiedzy zdobywanej w czasie szkolenia pracownika, podkreśli odprawa przed- i poszkoleniowa, czyli spotkanie pracownika z przełożonym, na którym omawiane są uczestnictwa w szkoleniu, a później uzyskane ze szkolenia informacje, wiedza i wnioski. W wielu bankach wprowadzona jest praktyka publikowania przez uczestnika notatek, raportu ze szkolenia, który jest dostępny dla ogółu pracowników. Warunkiem sukcesu działań z zakresu zarządzania wiedzą jest ich zintegrowanie i współzależność ze wszelkimi procesami zarządczymi prowadzonymi w banku, takimi jak: oceny okresowe, ścieżki kariery i rozwoju, systemy motywacyjne, modele kompetencyjne. Wszystkie działania powinny promować wiedzę i rozwój pracowników. Autorka: Joanna Michalska, Konsultant ds. HR i zarządzania; w treść artykułu została wkomponowana rozmowa z Panią Magdą Żmudą, doktorem nauk ekonomicznych w zakresie nauk o zarządzaniu. Od 10 lat związaną z Wyższą Szkołą Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.
16 30 Felieton MAJ 2014 MAJ lat Asseco Poland na Giełdzie Papierów Wartościowych W tym roku mija 10 lat od wejścia Asseco Poland (Comp Rzeszów) na warszawską Giełdę Papierów Wartościowych. Tamten moment uczciliśmy wówczas spotkaniem ze współtwórcami naszego sukcesu, przyjaciółmi ze środowiska Banków Spółdzielczych na konferencji w hotelu Marriott w Warszawie. Zorganizowaliśmy ją, aby z jednej strony podziękować partnerom i przyjaciołom za stworzenie szansy budowy polskiej firmy z dużymi europejskimi ambicjami, z drugiej zaś strony, aby pokazać, że nowy kierunek rozwoju zwiększy bezpieczeństwo sektora Banków Spółdzielczych w zakresie obsługi informatycznej. Mijające lata pokazały, że decyzja, którą podjęliśmy w roku 2004 okazała się słuszną. Z dumą mogę powiedzieć, że nasze marzenie się spełniło. Asseco w ciągu tych dziesięciu lat stało się firmą, która zajmuje pod względem przychodów 6. miejsce wśród europejskich producentów oprogramowania i jest obecna w 39 krajach. Przychody grupy wzrosły w tym okresie z poziomu 100 mln zł w 2004 roku do blisko 6 mld złotych na koniec 2013 roku. A co najważniejsze liderami naszej Grupy są Polacy. Dzięki Giełdzie Papierów Wartościowych nasza Spółka uzyskała dostęp do kapitału, co znacząco zwiększyło jej perspektywy rozwoju, nie tylko poprzez wzrost organiczny, ale również poprzez akwizycje. Pamiętam, jak część z naszych partnerów nie podzielało w pełni mojego przekonania, że budowa dużej firmy IT oznaczać będzie wzrost bezpieczeństwa sektora Banków Spółdzielczych w zakresie obsługi informatycznej. Obawy dotyczyły monopolu i możliwego lekceważenia przez Asseco mniejszych banków z powodu mniejszego znaczenia przychodów pochodzących z tego sektora. Zawsze odpowiadałem, że nigdy nie zapomnimy o tych, którym zawdzięczamy tak wiele. To dzięki Bankom Spółdzielczym mogliśmy rozpocząć realizację tak ambitnych celów biznesowych. Podkreślałem, że sektor Banków Spółdzielczych pozostanie na zawsze jednym z najważniejszych partnerów dla Asseco, bo łączy nas propolskie myślenie i ambicja pokazywania światu, że my Polacy jesteśmy zdolni do ogromnych osiągnięć. Wierzę mocno, że ja i mój zespół nie zawiedliśmy pokładanego w nas zaufania: Nadal utrzymujemy na wysokim poziomie nasze wcześniejsze rozwiązania dla bankowości spółdzielczej. Rozwijamy również nowe rozwiązania, takie jak system def3000, zapewniające sektorowi pełne bezpieczeństwo technologiczne na wiele kolejnych lat. Poprzez stworzenie Centrum Usług Internetowych staliśmy się liderami promowanych obecnie nowoczesnych rozwiązań w tzw. chmurze. Doprowadziliśmy do wysokiego poziomu model współpracy z firmą Novum, która pomimo przynależności do Grupy Asseco realizuje własny model współpracy z sektorem Banków Spółdzielczych. Międzynarodowy rozwój Grupy Asseco zapewnia również dostęp do wiedzy i rozwiązań wykorzystywanych w najbardziej rozwiniętych technologicznie krajach, takich jak Izrael, Niemcy czy Hiszpania. Obserwujemy z uwagą rozwój sektora Banków Spółdzielczych. Mamy świadomość, że bankom tym, podobnie jak naszej Grupie, będzie coraz trudniej umacniać pozycję rynkową. Bardzo wysoko jednak oceniamy dokonania Banków Spółdzielczych w ostatnich dziesięciu latach i gratulujemy tych osiągnięć. Na kolejne 10 lat nie zmieniamy planów i naszych ambicji współpracy z sektorem Banków Spółdzielczych. Będziemy nadal wykorzystywali cały potencjał naszej Grupy, aby oferta dla sektora była konkurencyjna pod względem cenowym, merytorycznym oraz technologicznym. Na zakończenie jeszcze raz deklaruję, że sektor Banków Spółdzielczych będzie dla Grupy Asseco zawsze największym priorytetem. Autor: Adam Góral, Prezes Zarządu Asseco Poland S.A. Drodzy Przyjaciele, Prezesi, Członkowie Zarządów, Pracownicy Banków Spółdzielczych! Pragnę podziękować za szansę, którą daliście i dajecie mojemu zespołowi. Bez Was nie byłoby dzisiejszego sukcesu Asseco. Dlatego zawsze będziemy pamiętać, jak razem zaczynaliśmy i będziemy robili wszystko, żebyście Państwo widzieli w nas swojego strategicznego partnera IT. Z okazji 10. rocznicy wejścia Asseco na GPW w Warszawie już dziś gorąco zapraszam Was do udziału w specjalnej konferencji dla przedstawicieli Banków Spółdzielczych, która odbędzie się w dniu 8 września 2014 r., o godz , w naszej siedzibie w Warszawie. Proszę o rezerwację tego wieczoru w Państwa kalendarzach.
17 32 Obsługa i produkty bankowe MAJ 2014 MAJ Kto straci, kto skorzysta na samorządach Współpraca JST z bankami spółdzielczymi, jaka ukształtowała się w ciągu ostatnich dwudziestu lat, ma charakter wręcz modelowy. Może jednak zostać zakłócona przez ustawę o konsolidacji finansów publicznych i ciągłe forsowanie przez rząd rozwiązań przechwytujących nadwyżki finansowe przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Co właściwie polskiej gospodarce przynosi większą korzyść czy rozwój współpracy lokalnej i lokalny system zasilania finansowego samorządów, czy też przeprowadzana dla doraźnych potrzeb budżetowych konsolidacja finansów publicznych? Teraz trudno byłoby znaleźć bank spółdzielczy, który nie współpracuje z samorządem terytorialnym. Misja banków spółdzielczych przenika się bowiem z autonomiczną strukturą samorządów, a celem obu instytucji jest wspieranie lokalnego rozwoju. Dla sektora BS-ów współpraca jest sprawą strategiczną oraz bardzo istotnym elementem działalności. Samorządy to partnerzy stabilni, przewidywalni i mający programy rozwojowe. Mówimy tu o mniejszych miejscowościach, ponieważ obsługa wielkich ośrodków miejskich jest zadaniem przekraczającym możliwości kapitałowe banków spółdzielczych i jest domeną banków komercyjnych. W mniejszych miejscowościach i na terenach wiejskich oferta BS-ów dla Jednostek Samorządu Terytorialnego (JST) skrojona jest na miarę potrzeb drugich i możliwości pierwszych. Dochody z działalności kredytowej, depozytowej, związane z obsługą rachunków bankowych JST są istotnym elementem działalności bankowej, ale argumentem dodatkowym jest możliwość wykorzystania lokalnych i regionalnych wpływów JST w otoczeniu biznesowym i społecznym. To otwiera bankom spółdzielczym możliwość pozyskania nowych klientów. Dla JST z kolei istotne jest nie tylko przyjazne finansowanie, ale również doradztwo prowadzone przez BS-y w zakresie tworzenia planów rozwoju, inwestycji, możliwości wykorzystania kapitału czy absorpcji funduszy unijnych. Nie bez znaczenia są spotkania informacyjne czy też szkolenia dla rolników i przedsiębiorców organizowane wspólnymi siłami JST i BS-ów. Wykorzystać środki unijne Podczas ostatnich konferencji branżowych, np. na Forum Liderów Banków Spółdzielczych, zwrócono uwagę na dodatkowe, a bardzo pożądane formy współpracy związane z rosnącym strumieniem środków unijnych kierowanych do regionów w nowej perspektywie finansowej Pojawiły się postulaty dotyczące większego zaangażowania się banków spółdzielczych w rozwój regionalny i oczekiwania, iż staną się one motorem wzrostu, a ich udział w strategiach JST i poziom finansowania inwestycji będzie miał tendencje zwyżkowe. Bariera finansowa to największa z barier, z jakimi stykają się samorządy. Rolę partnerów spełniają tu instytucje finansowe, zwłaszcza lokalne. Znajomość realiów i szybkość podejmowania decyzji, jak również możliwość tworzenia konsorcjów i wchodzenia w nowe płaszczyzny biznesowe otwiera bankom spółdzielczym szeroką przestrzeń do działania. Jest to konieczne. Byt i dobrobyt banków spółdzielczych, działających właśnie lokalnie, jest uzależniony od poziomu rozwoju regionu. I vice versa. Dlatego też wspólnym interesem obu stron jest jak najlepsze wykorzystanie wszelkich dostępnych metod i środków dla osiągnięcia celu. Jak podkreślają politycy to ostatnie, tak dla nas korzystne rozdanie unijnych funduszy. Zakusy ministra W tym kontekście zapędy rządu do konsolidacji finansów JST w rękach ministra finansów poprzez BGK są groźne. Spowodować mogą bowiem zerwanie wszystkich wspomnianych wcześniej naturalnych więzi, z daleko idącymi konsekwencjami. Odpływ depozytów samorządów osłabi banki spółdzielcze. Ograniczy ich możliwości kredytowe i inwestycyjne. Ustawi je w pozycji gorszego gracza na rynku. Skorzystają na tym tylko banki komercyjne. Podczas ostatnich konferencji branżowych, np. na Forum Liderów Banków Spółdzielczych, zwrócono uwagę na dodatkowe, a bardzo pożądane formy współpracy związane z rosnącym strumieniem środków unijnych kierowanych do regionów w nowej perspektywie finansowej Nie zapominajmy przy tym, że JST działają w ramach ustawy o zamówieniach publicznych. Na obsługę swoich finansów ogłaszają więc zgodne z nią konkursy. Fakt, że na prowincji wygrywają je banki spółdzielcze oznacza, że ich oferta jest dla samorządów najlepsza, jest najlepiej dopasowana do oczekiwań samorządów. Nie oznacza to tym samym, że dla banków spółdzielczych obsługa finansowa samorządów jest znoszącą olbrzymie złote jaja kurą. Ale to kura z własnego podwórka, bo banki spółdzielcze były obecne w swoich regionach na długo przedtem, zanim powstał samorząd terytorialny. One czują się odpowiedzialne za teren, na którym działają, bo z niego wyrosły. Dla wielkich organizmów bankowych współpraca z JST to tylko maleńki fragment działalności, ułamek procentu, coś dalekiego i mało istotnego. Dla banków spółdzielczych to ich misja i historia, bo po to były kiedyś powołane do istnienia, aby lokalność wspierać. Nie wolno bezkarnie przekreślać tego, co działa dobrze od lat. Rządzący powinni to wiedzieć i rozumieć, że wypychanie lokalnych instytucji finansowych z rynku zemści się na obywatelach. A później na nich samych. Jak się zabierze i wędkę, i haczyk, to w końcu trzeba będzie przynieść rybę. Groźne pomysły Pomysły polityczne są dla sektora banków spółdzielczych groźne i dyskryminujące. Dyskryminujące są i dla lokalnych społeczności. Czy potrafimy o tym właściwie mówić i interweniować na odpowiednim szczeblu? No cóż, sektor byłby znacznie lepiej słyszalny, gdyby obierał zawsze jedno stanowisko i działał we wspólnym interesie. Jednak lata samodzielności banków spółdzielczych spowodowały, że nie tylko okrzepły one w swoim biznesie, ale i oddaliły się od spółdzielczych zasad. Działanie w warunkach wolnorynkowej gospodarki wyzwoliło konkurencję wewnętrzną, która obok zewnętrznej, jest dodatkową przeszkodą i umniejsza pozycję sektora. Ta konkurencja jest widoczna na każdym polu, nie wyłączając z niego walki o obsługę finansową JST. Ekspansja konkurencyjnych spółdzielczych placówek na terenach tradycyjnie zajętych przez inny bank spółdzielczy powoduje sięganie po mało spółdzielcze metody i owocuje stratami w oczach opinii społecznej. Za nią również w opinii politycznej, bo wolnych strzelców niezwiązanych z partiami jest w samorządach niezbyt wielu. Tymczasem zgodnie ze starym porzekadłem Gdzie dwóch się kłóci, tam trzeci korzysta. Autorka: Anna Lewkowska ZAINTERESOWANIE JST WYBRANYMI USŁUGAMI I PRODUKTAMI BANKOWYMI W LATACH (BADANIA ANKIETOWE W BANKACH) Usługi/produkty Zainteresowanie w 2010 roku Zainteresowanie w latach Kredyty o charakterze obrotowym Kredyty inwestycyjne (poza unijnymi) Kredyty unijne Karty Przedpłacone Depozyty do 12 miesięcy Depozyty typu overnight Depozyty powyżej 12 miesięcy Depozyty lokacyjne (bez sprecyzowanego terminu zapadalności) Rachunek skonsolidowany System identyfikacji masowych płatności Wirtualne rachunki kontrahenckie Usługi bankowości elektronicznej Obsługa obligacji komunalnych USŁUGI KREDYTOWE duże bardzo duże średnie KARTY PŁATNICZE małe DEPOZYTY średnie duże brak zainteresowania małe USŁUGI ROZLICZENIOWE małe małe bardzo małe INNE średnie duże duże bardzo duże małe średnie średnie duże brak zainteresowania średnie średnie małe bardzo małe duże bardzo duże źródło: IBnGR)
18 34 Kryzys w systemie BS MAJ 2014 MAJ Praprzyczyny naszych problemów Ład korporacyjny wiąże się w bankowości spółdzielczej przede wszystkim ze spółdzielczą zasadą: jeden udziałowiec jeden głos, ale również bezpośrednim dostępem członków spółdzielni tylko do części majątku, misją społeczną i tradycją. Gdzie działaliśmy poprawnie, a gdzie dziś robimy błędy? W okresach spowolnienia gospodarczego banki spółdzielcze zwiększają swój udział rynkowy, a w okresach przyśpieszenia notują tempo rozwoju niższe od konkurencji. Polski sektor banków spółdzielczych nie zdołał jednak znacząco i trwale zwiększyć swojej pozycji na mapie bankowej Polski, w odróżnieniu od niektórych państw zachodnioeuropejskich (na przykład Holandii, Niemiec). Jednym z powodów braku osiągnięcia trwałego wzrostu pozycji spółdzielczego sektora bankowego na polskim rynku są powtarzające się sytuacje kryzysowe w strukturze spółdzielczej. Dotyczą one zarówno banków spółdzielczych, jak i banków zrzeszających. Wynikają poniekąd z regulacji zewnętrznych (na przykład tzw. progi kapitałowe w przeszłości, konieczność powołania wielu banków regionalnych), ale również przyjętych norm wewnętrznych i sposobu funkcjonowania wewnątrz zrzeszeń. Pierwszy kryzys Pierwszy okres kryzysowy związany był z ograniczeniem roli banku BGŻ, powstaniem niezależnych banków zrzeszających, wdrażaniem zasad gospodarki wolnorynkowej, przy braku kapitałów w bankach spółdzielczych oraz odpowiedniego know-how. Zakończyła go pierwsza ustawa lex specialis dla sektora, zwana od daty uchwalenia Ustawą Świętojańską (z roku 1994). Towarzyszyły temu trudności ekonomiczne wielu BS i znaczące zmniejszenie ich liczby w wyniku łączeń. Na masową skalę rozpoczęły się procesy automatyzacji i komputeryzacji. Ustawa sankcjonowała powstałe wcześniej banki zrzeszające (GBW, GBPZ, MBR) oraz obligatoryjnie tworzyła kolejnych dziewięć banków regionalnych. Zakreślony ustawą świętojańską system okazał się jednak niewydolny. Zbyt duża liczba banków regionalnych i zrzeszających zwiększała koszty, czemu towarzyszyły błędy w zarządzaniu, szczególnie ryzykiem kredytowym oraz w niektórych niestabilność organów. Organizacja Zrzeszeń (Walne Zgromadzenie, Zgromadzenie Prezesów, Rada Nadzorcza, Rada Zrzeszenia, Zarząd), skład organów i wzajemne powiązania okazały się w znacznej części podmiotów mało efektywne. W efekcie na początku XXI wieku sytuacja banków zrzeszających i regionalnych bardzo się pogorszyła. Nastąpiły łączenia banków regionalnych i zrzeszających, w wyniku których powstała struktura złożona z trzech banków zrzeszających: BPS, SGB, MBR, bez banku krajowego. Sytuacja wszystkich tych banków zrzeszających była trudna, we wszystkich podjęto działania naprawcze. Zostały one wzmocnione przez otrzymanie środków ze sprzedaży (na rzecz Rabobank oraz EBOiR) akcji BGŻ. Nastąpiło to 6 grudnia 2004 r. i natychmiast ustabilizowało sytuację ekonomiczną sektora. PRZYCZYNA KRYZYSU. ODEJŚCIE OD MISJI BANKÓW SPÓŁDZIELCZYCH SAMOPOMOCY I SOLIDARNOŚCI. Banki spółdzielcze nawet w obrębie jednego zrzeszenia nie są lojalne ani względem siebie (konkurencja), ani względem banku zrzeszającego. I vice versa. Sprzyja temu brak sankcji za przekraczanie zapisów umowy zrzeszenia oraz skomplikowany system wzajemnych zależności organów, z których działania niektórych nie podlegają ocenie (absolutoria). Konkurencja pomiędzy bankami zrzeszającymi, która w przeszłości prowadziła do podejmowania ryzykownych działań w celu zwiększenia rentowności i licytacji co do korzystniejszych warunków oferowanych bankom spółdzielczym. Nieufność pomiędzy członkami zrzeszenia oraz brak nawyków wspólnego działania w efekcie do dziś na przykład nie mamy wspólnych produktów i odmiejscowionych ROR. Brak profesjonalizmu, szczególnie na poziomie banków zrzeszających, których sposób funkcjonowania i skala działania znacznie różnią się od banków spółdzielczych. Sposób działania musi się również różnić od sposobu działania tzw. banków komercyjnych. Komunikacja ze strony banków zrzeszających miała często charakter bardziej propagandowy, niż merytoryczny. W radach nadzorczych powinni również zasiadać w części członkowie niezależni. Sytuacja zrzeszeń skłania niektóre banki spółdzielcze do szukania własnej drogi przez tzw. usamodzielnienie się lub (o ile dopuściłoby to prawo) do zmiany spółdzielni w spółkę akcyjną. Osłabia to strukturę spółdzielczą, a jednocześnie (patrząc historycznie na wielość małych banków komercyjnych na początku lat 90.) nie gwarantuje jednostkowego sukcesu. Banki spółdzielcze tylko w sytuacjach kryzysowych myślą o strukturze spółdzielczej w kategoriach dobra wspólnego. Dlatego m.in. pomimo deklaracji, nie dbamy o koszty w skali zrzeszeń. Żadne ze zrzeszeń nie posiada wspólnej infrastruktury informatycznej, co ograniczałoby koszty oraz umożliwiło ekspansję produktową. Nie mówiąc już o współpracy w tym zakresie pomiędzy zrzeszeniami. Drugi i najnowszy kryzys Wobec konieczności implementacji do polskiego prawa Dyrektywy CRD IV oraz Rozporządzenia CRR, ze względu na historycznie większą restrykcyjność polskiego regulatora wobec banków spółdzielczych, niż podmiotów zagranicznych, możemy się spodziewać pogorszenia pozycji konkurencyjnej sektora w stosunku do podmiotów bankowych grup nadzorowanych bezpośrednio przez EBC w ramach Unii Bankowej. W tym największego banku zrzeszającego, czemu towarzyszy kryzys zarządczy. W tej sytuacji należy szczególnie dogłębnie rozważyć zmiany modelu funkcjonowania zrzeszeń w kierunku systemu instytucjonalnej ochrony (IPS, do którego zmierza SGB) lub zrzeszenia zintegrowanego (za którym opowiedziało się zrzeszenie BPS). Za tym pierwszym rozwiązaniem przemawiają nie tylko znane środowisku efekty ekonomiczne, które można oszacować. Niemniej ważne są zmiany w zakresie ładu korporacyjnego, które przyczynią się do zwiększenia odporności struktury spółdzielczej zarówno na kryzysy wewnętrzne, jak i te pochodzące z otoczenia. W przypadku spółdzielczego sektora bankowego ład korporacyjny wynika z połączenia trzech elementów: spółdzielni jako podstawy formalnej funkcjonowania banku spółdzielczego, spółki akcyjnej, jako formy działania banku zrzeszającego oraz specyfiki działalności bankowej. Sfery te regulują odrębne ustawy, w większości nie odzwierciedlające specyfiki tego sektora. Mamy więc lex specialis ustawę o bankach spółdzielczych i bankach zrzeszających, która regulowała zakres nie objęty ogólnie obowiązującymi normami prawa albo likwidowała potencjalne obszary konfliktu. Przyczyny powtarzających się kryzysów w bankowości spółdzielczej mają nie tylko powody ekonomiczne, ale przede wszystkim leżące w zakresie braku odpowiedniego ładu korporacyjnego. Autor: Józef Myrczek, Prezes Banku Spółdzielczego Silesia w Katowicach, ekspert Rady Ekspertów Spółdzielczych (RES) przy BS.NET
19 36 Inwestycje i ubezpieczenia MAJ 2014 MAJ Bankowy rynek ubezpieczeń Partnerska poważna współpraca banków i ubezpieczycieli jest oczekiwaniem klientów banków i rozwiązaniem wielu problemów dla wszystkich trzech stron. Rynek bancassurance zmienia się już i jeszcze wiele się zmieni. Nawet największe banki komercyjne szkolą lub przeszkoliły swoich pracowników jako tzw. Osoby Fizyczne Wykonujące Czynności Agenta i przygotowują się do wdrożenia rekomendacji U, czyli m.in. roli multiagenta. Wszyscy chcą być gotowi na moment wejścia w życie rekomendacji U. Jakie produkty powinien oferować Bank? Oferta powinna być oparta na standardowych, jakościowo dobrych produktach, adekwatnych do portfela i potrzeb klientów banków. Banki, oferując szerszą paletę produktów, podnoszą współczynnik liczby zadowolonych klientów oraz wykazują się lepszą zdolnością do utrzymania i pozyskania nowych klientów. Dziś w Polsce klient indywidualny jest zainteresowany przede wszystkim ubezpieczeniami komunikacyjnymi, mieszkaniowymi i turystycznymi. Klient MSP z kolei chce posiadać ubezpieczenie OC, chroniące go przed skutkami krzywdy wyrządzonej osobie trzeciej, a także ubezpieczenie mienia i floty posiadanych pojazdów. Docelowo w ciągu kilku lat każdy z klientów zakupi pewnie kilka innych produktów, ale po te bazowe może chcieć zwrócić się także do banku. Z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU) Ubezpieczenia w liczbach 2012 wynika, że w 2011 r. Polska zajmowała 27. miejsce w sprzedaży ubezpieczeń pod względem wartości składki ubezpieczeniowej na jednego mieszkańca w ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (pozycja ta nie zmieniła się w porównaniu z 2010 r.), oraz 22. miejsce w ubezpieczeniach na życie. Liczby pokazują, że nasz rynek ma potencjał i każdy ubezpieczyciel może znaleźć swoje miejsce zarówno w banku, jak i na rynku. UNIQA OFERUJE: Jak wielu ubezpieczycieli powinno być w Banku? Gdy oferujemy w jednym miejscu wiele usług bankowe i ubezpieczeniowe za pomocą doradcy czy on-line (bankowość elektroniczna) oszczędzamy czas i pieniądze klientów. Wykorzystaniem tego obszaru w UNIQA zajmuje się Departament Zarządzania Relacjami z Klientem, posiadamy m.in. call center obsługujące Znajomość branży spółdzielczej, bogatą sieć lokalnych relacji, ze względu na spółdzielcze korzenie w Polsce. Partnerstwo z Krajową Radą Spółdzielczą liderem w sektorze mieszkalnictwa (poprzednio Filar) oraz nowoczesność relacji z Klientem CRM dla Banków w systemie Ubezpieczyciela. Pełną ofertę produktów ubezpieczeń majątkowych dla Klienta Przedsiębiorcy i Klienta Indywidualnego, a także kalkulację składki ubezpieczenia komunikacyjnego na podstawie tylko dwóch informacji; ofertę budowaną pod konkretnego klienta; zintegrowanie systemu sprzedażowego z Contact Center; intuicyjny system do sprzedaży produktów indywidualnych; pełne rozliczenie, komunikacja z bankiem z systemu ubezpieczyciela. Możliwość tworzenia przez bank kampanii reklamowych (sms, mail) do bazy własnych klientów oraz system bonusów dla klientów; systemy edukacyjno-motywacyjne dla banków i pracowników; rozwiązania ubezpieczeń grupowych zgodne z założeniami rekomendacji U. Dedykowany Bankom Spółdzielczym Departament oraz strategiczne porozumienie oparte na strategii win-win-win. klientów i pośredników oraz jeden z najnowocześniejszych w Polsce portali do sprzedaży ubezpieczeń o nazwie POS. Pośrednicy poruszają się w nim w sposób całkowicie intuicyjny. System jest łatwy w nawigowaniu oraz nowoczesny wizualnie, co ułatwia i przyspiesza ofertowanie, sprzedaż i późniejszą obsługę klienta. System POS wyposażony jest w aplikacje do sprzedaży ubezpieczeń, obsługi polis, rozliczania prowizji i inkasa, tworzenia raportów. Pozwala śledzić pełną historię klienta, gromadząc w jego profilu informacje nt. kupionych ubezpieczeń, ale także zapamiętując przekazy z rozmów, smsów i i. Dzięki zgromadzonym i właściwie pogrupowanym danym możliwe jest przygotowywanie działań marketingowych, dedykowanych wybranym grupom klientów. System on-line UNIQA łączy wszelkie potrzebne dokumenty i informacje, m.in. OWU, taryfy, okólniki, instrukcje czy materiały marketingowe z narzędziami obsługowymi. Pokazując pełną historię klienta, podpowiada ofertę dedykowaną tylko dla niego. Stwarza to nowe szanse sprzedażowe mówi Bartosz Słupski, dyrektor Departamentu Zarządzania Relacjami z Klientem UNIQA. Co więcej, pośrednik ma do wyłącznej dyspozycji specjalny budżet zniżkowy, którym może zarządzać. Dzięki temu ma możliwość samodzielnego negocjowania ceny, co ułatwia mu utrzymanie zainteresowania klienta ofertą dodaje Bartosz Słupski. Rynek ubezpieczeń w Polsce ma znaczny potencjał rozwoju w składce per capita. Banki są zobligowane do monitorowania i cedowania ryzyka. Liczba ubezpieczycieli w banku powinna być jak najmniejsza ze względu na koszty wdrożenia, ale jednocześnie optymalna z punktu widzenia obsługi przynajmniej w podstawowym zakresie potrzeb ubezpieczeniowych kluczowych dla banku segmentów klientów. W imieniu UNIQA: Katarzyna Kasztelan-Przybylska, Dyrektor Departamentu Sprzedaży Bancassurance Banki Spółdzielcze UNIQA POLSKA Grupę UNIQA w Polsce reprezentują spółki UNIQA TU SA oraz UNIQA TU na Życie SA, oferujące ubezpieczenia majątkowe, komunikacyjne i życiowe, zarówno dla klientów indywidualnych, jak i instytucjonalnych. Obecnie UNIQA TU SA zajmuje 5. pozycję na rynku ubezpieczeniowym pod względem wysokości składki przypisanej brutto, która w 2012 wyniosła ponad 1,51 mld zł. Dzięki rozbudowanej sieci sprzedaży oraz zaangażowaniu ponad 3 tys. agentów, UNIQA jest blisko klientów, zapewniając im profesjonalne doradztwo i pomoc w wyborze ubezpieczenia. Produkty UNIQA można kupić zarówno w ramach sieci 130 placówek, jak i w multiagencjach oraz u brokerów i dealerów samochodowych. Ze względu na spółdzielcze korzenie TU FILAR SA, ubezpieczamy ponad 60 proc. rynku spółdzielni mieszkaniowych w Polsce, jesteśmy strategicznym Partnerem KRS. Zapraszamy do aktywnej współpracy Banki Zrzeszające i młode duchem Banki Spółdzielcze.
20 38 Sektor bankowy MAJ 2014 MAJ Tylko wspólną pracą Biblioteczka i pomocą, a siłami zjednoczonymi Tak niebezpiecznego zakrętu, jaki sektor banków spółdzielczych bierze obecnie, nigdy nie było. Jeśli nie wyjdziecie z niego, w dużym stopniu sami sobie będziecie winni. Najgorsze, co by mogło Wam się przydarzyć, to zrzeszyć się z zagranicznym bankiem operującym na polskim rynku. Co się dzieje z Bankiem BPS, większość znających problemy środowiska doskonale wie. Myślenie o stworzeniu nowego banku zrzeszającego, praktycznie na gruzach starego BPS, nikogo znającego temat nie powinno już dziś dziwić. Ministerstwo Finansów, wbrew stanowisku tzw. zespołu międzyzrzeszeniowego, reprezentującego cały sektor (obie izby gospodarcze, oba banki zrzeszające oraz KRS) chce przemycić w ustawie poszerzenie definicji banku zrzeszającego. Ministerstwo uchylając legislacyjną furtkę chciałoby, żeby Problem wydaje się o tyle istotny, że rekomendacje zawarte w Wytycznych i Zasadach Ładu Korporacyjnego w znaczący sposób wpływają na powoływanie rad nadzorczych w bankach spółdzielczych. bankiem zrzeszającym mogła być także spółka akcyjna niekoniecznie stworzona przez samych spółdzielców, ale żeby to mógł być np. już istniejący globalny bank z siedzibą centrali za granicą. W taki sposób należy interpretować art. 2 pkt 2 oraz art. 17 nowelizowanej właśnie ustawy o funkcjonowaniu banków spółdzielczych. Wystarczyłoby, żeby jeden tylko z banków spółdzielczych przyłączył się do takiego nowego zrzeszenia stworzonego przez zagraniczny bank, by już zostało ono zarejestrowane i powołane do życia. I mogło werbować następne banki, kusząc je pieniędzmi. W stosunku do tak stworzonego, nowego zrzeszenia miałoby nie być już istniejącego obecnie ograniczenia do 24 proc. wykonywania prawa głosu z akcji podmiotów nie będących bankami spółdzielczymi. Co to oznacza, nie trzeba chyba wyjaśniać. Jest to próba otwarcia bocznej furtki dla komercjalizacji i odspółdzielnienia sektora banków spółdzielczych w Polsce jednego z ostatnich znajdujących się w rękach polskich właścicieli, i to właścicieli lokalnych, tworzących żywą tkankę gospodarki kraju. Stwórzcie własny IPS Przeciwko takiemu rozwiązaniu solidarnie zaprotestowały oba banki zrzeszające, KZBS, ZBP i KRS. Nawet NBP jest niechętny mnożeniu bytów i skomplikowanych rozwiązań w sektorze banków spółdzielczych. (bs.net. pl/prawo/ustawa-o-bankach-spoldzielczych-ich-zrzeszaniu-sie-i-bankachzrzeszajacych-pisma-z-uwagami), ale to nie NBP tu decyduje, tylko powiedzmy wprost, decyduje rząd, przy opinii KNF. A co z kontrolą nad takim, powołanym do życia przez zagranicę bankiem zrzeszającym? Nawet największe banki spółdzielcze należące obecnie do Zrzeszenia BPS, a chcące nie od dziś wybić się na samodzielność, gdyby związały się z konglomeratem finansowym typu Credit Agricole, nie miałyby w takim zrzeszeniu nic istotnego do powiedzenia czy zadecydowania. Wszystko odbywałoby się za granicą. Bo z kim tu dyskutować, jak ten globalny bank, jako grupa finansowa, ma ponad 71 mld euro kapitału własnego, 11,6 tys. placówek na całym świecie i ósmą pozycję na świecie w zarządzaniu aktywami. Credit Agricole nie kryje, że chce znacznie poszerzyć działalność w Polsce i całym regionie, a zdrowy sektor BS byłby dla niego znakomitym kąskiem. Dlatego bankowi spółdzielcy powinni w tym momencie historycznym zadziałać szczególnie solidarnie. Wznieść się ponad partykularne interesy, mieć swój bank zrzeszający i swój IPS. Jeśli stałoby się inaczej, sami Państwo odkryjecie karty zamknięcia dla sektora BS w Polsce. Autor: Robert Azembski Uparte serce. Biografia Poświatowskiej Książka Polska poetami słynie. Szymborska, Miłosz, Herbert, Różewicz. Te nazwiska są znane na całym świecie. O Poświatowskiej troszkę zapomnieliśmy, choć w sercach wielu wielbicieli poezji zajmuje ona wyjątkowe miejsce. Najnowsza biografia tej poetki to wyjątkowa okazja, żeby w odrobinę inny sposób, niż poprzez strofy wierszy, poznać jej historię. Autorka Kalina Błażejowska pokazuje czytelnikowi inną twarz Poświatowskiej. Warto spojrzeć przez ten inny pryzmat na tę wyjątkową postać w polskiej literaturze pięknej. Wojciech Cejrowski. Gringo wśród dzikich plemion Książka Znany polski podróżnik tym razem przybliża czytelnikom dzikie plemiona w Ameryce Południowej. Z typową dla siebie odwagą dociera do najdzikszych rejonów, do miejsc, które nie były wcześniej odwiedzane. Cejrowski niewątpliwie ma dar pokazywania świata. Czytelnik w trakcie lektury czuje się tak, jakby sam towarzyszył mu w podróży, oglądał zupełnie inny świat, rozmawiał z ludźmi, siedział przy ognisku i słuchał opowieści szamana. Zajmująca lektura, która pozostawia po sobie wielki apetyt na podróże. Warto! Tennessee Williams, Kolekcja Film Można powiedzieć, że dramaturg Tennessee Williams zapewnił światu podwójną dawkę kultury. Bezpośrednio poprzez swoją twórczość i pośrednio poprzez jej ekranizację. Prezentowana kolekcja zawiera kultowe w historii kina filmy na podstawie sztuk Williamsa m.in. Tramwaj zwany pożądaniem (laureat 4 Oscarów z niesamowitym, charyzmatycznym Marlonem Brando w roli Stanleya Kowalskiego), Kotkę na gorącym blaszanym dachu (z niezapomnianym Paulem Newmanem i piękną Liz Taylor), czy Noc Iguany (z Richardem Burtonem i Avą Gardner). Vine dla wielbicieli filmowania Aplikacja Idealna aplikacja dla wszystkich wielbicieli serwisów społecznościowych. Jeśli lubicie Instagrama, Vine będzie dobrym dopełnieniem. Aplikacja umożliwia nagrywanie krótkich, maksymalnie sześciosekundowych, klipów wideo i publikowanie ich na Twitterze. Niewątpliwą zaletą Vine jest intuicyjna obsługa i duże możliwości kreatywne, w tym kręcenie scen. Nie trzeba filmować długich ujęć, wystarczy zrobić pauzę, żeby przenieść się do następnej sceny i dokończyć film wg ustalonego scenariusza. Vine to dobra zabawa i świetne ćwiczenie na kreatywność. Mela Koteluk. Spadochron Muzyka Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji sięgnąć po płytę Meli Koteluk, to warto nadrobić ten brak. Choć sporo czasu upłynęło od premiery albumu Spadochron, to Mela w dalszym ciągu jest odkrywana przez kolejne rzesze słuchaczy i na ogół zyskuje sobie w nich wiernych wielbicieli. Ciepły, nastrojowy, kobiecy głos, dobre kompozycje i, co ważne, teksty, które umiejętnie unikają coraz powszechniejszego w muzyce popularnej banału, to niewątpliwe zalety tej artystki. Młoda, świeża, mająca coś do powiedzenia, wyśpiewania warto! Mariusz Szczygieł. Laska nebeska Książka Audiobook Zbiór felietonów Mariusza Szczygła to niesamowita dawka dobrego humoru i kompendium wiedzy na temat literatury i kultury czeskiej. Tomik powstał z felietonów inspirowanych książkami z serii Literatura czeska i ich filmowymi adaptacjami, które wydało jakiś czas temu Wydawnictwo Agora. Laska nebeska to połączenie wiedzy na temat literatury z całą sympatią do Czechów, z której Mariusz Szczygieł słynie. To dlatego mamy okazję spojrzeć na naszych sąsiadów w inny sposób, polubić ich inaczej, bardziej. Warto, bo bawi i pozytywnie zaraża.

References: art. 124
 art. 156
 art. 34
 art. 70
 art. 2
 art. 17