Source: https://www.eporady24.pl/alimenty_a_konkubinat_czy_moge_zlozyc_pozew,pytania,3,16,5020.html
Timestamp: 2019-11-12 03:06:48+00:00

Document:
Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 02.03.2012
Zagadnienia alimentacji oraz inne, odnoszące się do dziecka i jego spraw, są regulowane – w ramach prawa polskiego – przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (w skrócie K.r.o.). W tej sprawie nie można jednak wykluczyć właściwości prawa innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej – Francji. Tytułem przypomnienia (skoro już są zasądzone alimenty na dziecko), akcentuję znaczenie przepisów procedury cywilnej, tj. Kodeksu postępowania cywilnego (w skrócie K.p.c.), między innymi w zakresie dowodów. Treść Pani pytania wykracza poza problematykę prawa rodzinnego i opiekuńczego – w odpowiedzi odwołuję się również do przepisów Kodeksu cywilnego (w skrócie K.c.).
Art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi:
Jestem przekonany, że treść art. 60 K.r.o. przekonuje Panią, że tzw. alimentacja na rzecz byłego współmałżonka jest rozwiązaniem szczególnym, dającym możliwość dochodzenia roszczeń nawet po rozwiązaniu małżeństwa. Nie chodzi o obowiązek z mocy prawa (łacińskie: ex lege) utrzymywania (w jakimś stopniu) byłego małżonka, ale o danie możliwości dochodzenia roszczeń tego rodzaju. Ma to uzasadnienie w stosunku prawnym małżeństwa, dawniej łączącym byłych współmałżonków.
Małżeństwo – także rozumiane jako stosunek prawny – cieszy się opieką państwa, również na podstawie artykułu 18 Konstytucji RP: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”.
Konkubinat od małżeństwa różni się istotnie. Co prawda, współcześnie w Polsce wszystkie dzieci są traktowane równo (np. w zakresie uprawnień spadkowych – art. 931 K.c.), ale prawodawca nadal stoi na stanowisku, że małżeństwo zasługuje na rozwiązania szczególne. Gdyby konkubenci mieli uprawnienia i obowiązki identyczne z małżonkami, to jaki sens miałoby małżeństwo w prawie świeckim?
Jeżeli człowiek – zwłaszcza pełnoletni – decyduje się na jakieś rozwiązanie, to jednocześnie godzi się na ponoszenie związanych z tym konsekwencji. „Mobilność” (łatwość i szybkość rozejścia się) bywa traktowana jako zaleta konkubinatu, w odróżnieniu od małżeństwa.
Można również wymienić wady konkubinatu, np. problemy z rozliczeniami (byłych) konkubentów czy zdarzająca się niestabilność po zakończeniu konkubinatu. Czasami dochodzi do nieporozumień. Niekiedy jeden z byłych partnerów nie chce zrozumieć, że konkubinat się zakończył, i zachowuje się nieodpowiednio. Na takie nieodpowiednie zachowanie również może znaleźć się odpowiedź w prawie.
Polskie prawo pozwala na domaganie się tzw. alimentacji od byłego małżonka, ale nie od byłego konkubenta. O ile sprawa nie zostałaby odrzucona z uwagi na oczywistą bezzasadność roszczenia i tak jest mało prawdopodobne, by sąd w Polsce mógł uznać takie roszczenie za zasadne.
Nieco wcześniej wspomniałem o pewnych rozwiązaniach prawnych, związanych z nieodpowiednim zachowaniem byłego konkubenta. W przedstawionej przez Panią sytuacji trzeba odróżnić dwa aspekty: wolność i nadużywanie wolności (zwłaszcza poprzez ograniczanie wolności innej osoby).
Pani były konkubent – jako wolny człowiek – może sobie dobierać współpracowników i kontrahentów według własnego uznania, z uwzględnieniem przepisów prawa. Jeżeli umowa – zwłaszcza zawarta na piśmie (ważne ze względów dowodowych: art. 74 K.c.) – została zawarta z naruszeniem prawa (w tym prawnie dopuszczalnych postanowień umownych), może Pani rozważyć wystąpienie z żądaniem odszkodowania za niewykonanie umowy (względnie za jej nienależyte wykonanie, np. częściową zapłatę).
Trudno przypisywać Pani byłemu partnerowi odpowiedzialność prawną za warunki rynkowe (np. w danej okolicy). Jednak jeżeli przyczynił się do Pani problemów w znalezieniu nowego źródła utrzymania (np. rozsiewając nieprawdziwe informacje), to nie można wykluczyć odpowiedzialności odszkodowawczej, tak zwanej deliktowej (art. 415 i następne K.c.).
Chociaż te zagadnienia są poza Pani pytaniem, wspominam o nich. Zdaję sobie sprawę ze znaczenia pieniędzy. Proszę pamiętać, że sprawa nie musi ograniczyć się do problematyki alimentacyjnej.
Jeżeli sytuacja uległa zmianie, to poprzednie ustalenia (umowne lub sądowe) w zakresie alimentacji mogą zostać zweryfikowane (art. 138 K.r.o.). W sądowym ustalaniu wysokości alimentów zapewne uznano, że Pani osobiste starania o dziecko są wystarczającym sposobem całkowitego spełniania Pani obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka, które jest wierzycielem alimentacyjnym. Pani reprezentuje dziecko jako jego przedstawiciel ustawowy (art. 98 K.r.o. w związku z art. 10 i następnymi K.c.), co jest związane z przysługującą Pani władzą rodzicielską (art. 92 i następne K.r.o.).
Brak porozumienia między rodzicami (np. co do zasadności określonego podwyższenia alimentów) może spowodować wystąpienie na drogę sądową.
W każdej sprawie, która dotyczy dziecka (zwłaszcza niepełnoletniego) należy kierować się prawną zasadą dobra dziecka. Chodzi zarówno o sprawowanie władzy rodzicielskiej (art. 92 i następne K.r.o.) i kontakty z dzieckiem (art. 113 i następne K.r.o.), jak również o zagadnienia alimentacji. Jest to prawny obowiązek rodziców (lub innych osób zajmujących się dzieckiem), a także organów władzy publicznej (w tym sądów).
Jeśli zdecyduje się Pani wystąpić na drogę sądową o podwyższenie alimentów na dziecko, to takie żądanie – również odnośnie pokrywania w jakimś stopniu Pani własnych potrzeb – należy uzasadniać dobrem dziecka. Należy zachować rozwagę w formułowaniu roszczeń i doborze argumentów. Inaczej wyglądać będzie racjonalne przedstawienie potrzeby zapewnienia Pani tego, co niezbędne, a inaczej niezdarna argumentacja, którą ktoś (np. były konkubent lub jego pełnomocnik) mógłby przeinaczyć i złośliwie zinterpretować jako argument na rzecz przekazania sprawowania władzy rodzicielskiej ojcu dziecka.
Obawiam się, że zbyt szybko uznała Pani, że może samodzielnie podjąć decyzję o zapisaniu córki do szkoły poza granicami Polski. Jest to z pewnością istotna dla dziecka sprawa i potrzebna jest wola obojga rodziców – w przypadku braku zgody ojca dziecka pozostaje droga sądowa (art. 97 K.r.o.).
Jest możliwe, a nawet prawdopodobne, że za istotną dla dziecka sprawę zostanie uznane zdecydowanie o stałym zamieszkiwaniu dziecka za granicą. Napisałem, że jest to możliwe, chociaż moim zdaniem tak właśnie jest. Zdarza się jednak, że sądy podchodzą do tego zagadnienia inaczej. Dzieje się tak w szczególności, jeżeli sędzia woli unikać rozpoznania danej sprawy, dotyczącej mieszkającego za granicą dziecka.
Również z tego powodu (czyli akcentując względy praktyczne) zwracam Pani uwagę na rozporządzenie Rady (WE) nr 2201/2003 z dnia 27 listopada 2003 r. dotyczące jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej, uchylające rozporządzenie (WE) nr 1347/2000 (dostępne na unijnych stronach internetowych:
Często w praktyce duże (a nawet decydujące) znaczenie ma pierwszeństwo w skierowaniu sprawy na drogę sądową. Jeżeli w Polsce nie toczy się postępowanie sądowe dotyczące dziecka oraz jeżeli mieszka ono za granicą na stałe, to tym bardziej może Pani rozważyć skierowanie sprawy przed organ zagraniczny (francuski). Decyzja w tym zakresie należy do Pani.
W tej sprawie, jak i wielu innych, bardzo ważne są: rozsądna argumentacja oraz powiązany z nią właściwy dobór dowodów. W związku z tym, że może dojść do postępowania sądowego dotyczącego dziecka, przydatna będzie samodzielna lektura przepisów prawnych i do tego Panią zachęcam. Przedstawianie dowodów jest obowiązkiem prawnym – należy udowodnić każdą okoliczność (każdy fakt), z której wywodzi się skutki prawne (art. 6 K.c., art. 232 K.p.c.).
Przepisy o dowodach i ich przeprowadzaniu zgrupowano w artykułach od 227 do 315 K.p.c. Proponuję wystrzegać się milczenia i innych przejawów bierności, gdyż takie zachowanie może zostać przez sąd uznane za zgodę z twierdzeniami przeciwnymi (np. formułowanymi przez ojca dziecka lub jego pełnomocnika). Może mieć to wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Dokumenty, przesłuchania świadków, opinie biegłych – to często spotykane dowody. Opinia biegłego może okazać się niezbędna w przypadku próby skierowania dziecka do szkoły zagranicznej, w dodatku obcojęzycznej. Dyskusyjne i w praktyce problematyczne może okazać się, czy sąd zdecyduje się w tej kwestii na wydanie zarządzenia (art. 109 K.r.o.).
Skoro dysponuje Pani odpowiednio dużą wiedzą o możliwościach zarobkowych i majątkowych (art. 135 K.r.o.) ojca dziecka, to może Pani taką wiedzę wykorzystać w postępowaniu o podwyższenie alimentów. Sądzę, że jeden z adresów internetowych, podanych na końcu mojej odpowiedzi, może Pani pomóc w sprawdzeniu stanu majątkowego ojca dziecka.
Jest sporo spraw, które mogą wymagać uregulowania – zwłaszcza w przypadku przebywania dziecka poza Polską. Albo Państwo dojdziecie do porozumienia w tych sprawach, albo będą one przedmiotem rozstrzygnięć władczych, szczególnie przed sądem (sądami) w Polsce.
Moim zdaniem, warte przemyślenia jest w miarę spokojne załatwienie dyskusyjnych zagadnień. Być może udałoby się to załatwić na drodze mediacyjnej lub w ramach posiedzenia pojednawczego (art. 1831 – art. 186 K.p.c.). Od tonu pism procesowych może zależeć, czy sąd dopuści takie rozwiązanie. Dobro dziecka może wymagać rezygnacji z własnych żądań lub oczekiwań każdego z rodziców.
Pożyteczne źródła informacji:
Kancelaria Sejmu RP udostępniła liczne akty normatywne pod adresem internetowym: http://isip.sejm.gov.pl
Z treścią dużej liczby ksiąg wieczystych można zapoznać się, korzystając ze strony internetowej: http://ekw.ms.gov.pl
Rozstałem się z partnerką, nie jesteśmy małżeństwem, ale mamy roczne dziecko. Dawniej ustaliliśmy, że ja utrzymuję naszą rodzinę, a ona zajmuje się wychowaniem córki i domem. Pracuję za granicą, gdzie przysługuje mi dodatek na dziecko w wysokości 300 euro. Partnerka żąda całej t
Sprawa o wygaśnięcie alimentów - jak wykazać potrzebę dalszej alimentacji? Alimenty na konto dziecka po osiągnięciu pełnoletności Wystąpienie do sądu o ustalenie istnienia obowiązku alimentacyjnego Alimenty na uzależnionego syna Czy muszę płacić alimenty na dziecko, które ma 24 lata? Uchylenie alimentów na pracującego syna Informowanie rodzica o zmianach szkół a alimenty Co z długiem alimentacyjnym po osiągnięciu przez dziecko pełnoletności? Dziecko za granicą a właściwość sądu w sprawie o alimenty Alimenty dla córki która urodziła dziecko

References: Art. 60
 art. 60
 art. 931
 art. 74
 art. 10
 art. 232
 art. 186