Source: https://rf.gov.pl/art-361-szkoda-zwiazek-przyczynowy/Wyrok_Sadu_Rejonowego_w_Pulawach_z_dnia_28_lutego_2006_roku__sygn__akt_I_C_338_04__niepublikowany__2156
Timestamp: 2019-12-11 00:09:08+00:00

Document:
Wyrok Sadu Rejonowego w Puławach z dnia 28 lutego 2006 roku, sygn. akt I C 338/04, niepublikowany
Odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej, odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie. Jak wynika z uzasadnienia tego orzeczenia wartość samochodu po jego naprawie stanowi jego wartość rynkową. Ponieważ wartość ta w wyniku uszkodzenia, choć później wyeliminowanego, zmalała w stosunku do tej, jaką pojazd ten miałby na rynku, gdyby nie został uszkodzony, to kompensata powinna obejmować nie tylko koszty naprawy, ale także tę różnicę wartości.
Pozwem z dnia 25 października 2004 r. Aleksandra S. domagała się zasądzenia od pozwanych Towarzystwa Ubezpieczeń oraz Edyty T. kwotę 4 774. 45 zł.
Na rozprawach powódka popierała powództwo.
Na rozprawie w dniu 14 lutego 2006 r. powódka cofnęła pozew co do kwoty 1342 zł. w raz ze zrzeczeniem się roszczenia.
Towarzystwo Ubezpieczeń nie uznało powództwa i wniosło o jego oddalenie.
Pozwana Edyta T. nie uznała powództwa i wniosła o jego oddalenie.
W dniu 6 lipca 2004 r. Edyta T. kierująca samochodem marki Opel Vectra spowodowała kolizję drogową w wyniku której został uszkodzony samochód Aleksandry S. marki Toyota Yaris.
W wyniku uderzenia pojazdu Aleksandry S. w prawy przedni błotnik deformacji i uszkodzeniu uległy: otwór pokrywy silnika, pokrywa silnika, błotnik przedni prawy, wzmocnienie przednie prawe, nadkole przednie prawe, słupek przedni prawy, drzwi przednie prawe, elementy zwieszenia i układu kierowniczego przedniego prawego koła. zderzak przedni, tarcza kola przedniego prawego, elementy oświetlenia zewnętrznego ( reflektory przednie).
Przedmiotowy samochód był wyprodukowany w 2001 r. i eksploatowany przez Aleksandrę przez 33 miesiące przed kolizją.
Edyta T. w dniu 16 czerwca 2004 r. zawarła umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z Towarzystwem Ubezpieczeń.
Aleksandra S. w dniu 7 lipca 2004 r. zgłosiła szkodę ubezpieczycielowi i dokonała naprawy uszkodzeń w samochodzie we wskazanym przez niego serwisie. Cena części zamiennych użytych do naprawy samochodu wyniosła 7 675, 72 zł. Ubezpieczyciel uznał, że na skutek długotrwałego okresu eksploatacji samochodu nastąpił rynkowy ubytek wartości jego części o 23,30 % i dokonał potrącenia od kwoty odszkodowania wypłaconej Aleksandrze S. wartości użytych do naprawy części zamiennych o kwotę 1 788, 45 zł. Kwotę tą właścicielka Toyoty uiściła wykonawcy naprawy samochodu.
Wobec takiego stanowiska ubezpieczyciela Aleksandra S. zwróciła się do rzeczoznawcy samochodowego o dokonanie kalkulacji szkody i poniosła z tego tytułu koszt 350 zł.
Ubytek wartości rynkowej samochodu Toyota Yaris na skutek kolizji zaistniałej w dniu 6 lipca 2004 r. wyniósł 745 zł.
Powyższy stan faktyczny sąd ustalił w oparciu o:
opinię biegłego Dariusza D., dowód wpłaty, dołączone akta szkody, w szczególności: zgłoszenie szkody, wypis z umowy ubezpieczenia, faktury VAT, rozliczenie kosztów naprawy.
Strony nie kwestionowały prawdziwości powyższych dokumentów. Sąd podzielił wnioski drugiej uzupełniającej opinii pisemnej biegłego Dariusza D., gdyż zawierały one argumenty przekonywujące do wynikających z nich wniosków końcowych, oparte były na wiedzy specjalistycznej posiadanej przez biegłego i prawidłowych zdaniem Sądu wyliczeniach. W szczególności biegły odnosząc się do zarzutów przedstawionych przez ubezpieczyciela w drugiej opinii sprecyzował i uzupełnił swoją poprzednią opinię pisemną, dokonując ponownych obliczeń, które nie były przez strony kwestionowane
Przepis art. 415 k.c. normuje podstawową zasadę odpowiedzialności deliktowej stanowiąc, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Innymi słowy za szkodę odpowiada osoba, której zawinione zachowanie (czyn niedozwolony) jest źródłem powstania szkody.
Jak wynika z powyższego przesłankami odpowiedzialności deliktowej są: powstanie szkody, zdarzenie, z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy oznaczonego podmiotu (czyn niedozwolony) oraz związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem a szkodą.
Przepisem szczególnym w stosunku do art. 415 k.c. jest przepis art. 436 § 1 k.c, zgodnie z treścią którego samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch tego pojazdu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.
Z kolei zgodnie z art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych. Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) posiadacz pojazdu mechanicznego jest obowiązany zawrzeć umowę obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z mchem posiadanego przez niego pojazdu. Przepis art. 34 ust. 1 tej ustawy stanowi, że z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów7 mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu (art. 35 ustawy), zaś odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej (art. 36 ust. 1 ustawy).
Samoistnym posiadaczem samochodu Opel Vectra była Edyta T., która jako posiadacz pojazdu mechanicznego zawarła umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z pozwanym Towarzystwem Ubezpieczeń.
Pozwana Edyta T. nie kwestionowała powództwa co do zasady, przyznała bowiem, że spowodowała przedmiotową kolizję w dniu 6 lipca 2004 r. z kolei zgodnie z art. 822 k.c. w wyniku zawarcia urnowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. Świadczenie ubezpieczyciela obejmuje zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości poniesionej przez poszkodowanego szkody (art. 805 k.c). Wysokość odszkodowania powinna być ustalona według reguł określonych w art. 363 k.c.
Wobec przyjęcia odpowiedzialności Edyty T. za szkodę wyrządzoną powódce czynem niedozwolonym należało przyjąć odpowiedzialność drugiego z pozwanych, tj Towarzystwa Ubezpieczeń na zasadach „In solidum". Zasada ta znajduje zastosowanie, gdy wierzyciel może dochodzić tego świadczenia od kilku dłużników na podstawie tytułów wynikających z odrębnych stosunków prawnych łączących go z każdym z tych dłużników, ale brak jest podstawy do przyjęcia ich solidarnej odpowiedzialności. Sytuacja taka ma miejsce w niniejszej sprawie, bowiem Towarzystwo Ubezpieczeń odpowiada wobec powódki na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone w związku z ruchem pojazdu pozwanej Edyty T..
Podkreślić przy tym należy, że odpowiedzialność ubezpieczyciela nie zwalnia z odpowiedzialności sprawcy czynu niedozwolonego, a do powoda należy wybór osoby, od której chce dochodzić naprawienia szkody.
Wskazane wyżej fakty wpływające na zasady odpowiedzialności pozwanych nie były przez ubezpieczyciela kwestionowane, co zostało przyznane w piśmie z dnia 20 stycznia 2005 r. oraz o czym świadczy m.in. dokonanie wypłaty kwot z tytułu zadośćuczynienia i odszkodowania na rzecz powódki po zakończeniu postępowania likwidacyjnego.
W niniejszej sprawie pozwane Towarzystwo Ubezpieczeń kwestionowało jedynie wysokość szkody, przy czym należy podkreślić, że pomiędzy stronami nie było sporu co do wyliczonego przez ubezpieczyciela kosztu naprawy. W tym zakresie spór dotyczył jedynie kwoty 1788. 45 zł., stanowiącej 23,30 % wartości użytych do napraw) części zamiennych, która została potrącona przez ubezpieczyciela, bowiem zgodnie z jego stanowiskiem na skutek długotrwałego okresu eksploatacji samochodu nastąpił rynkowy ubytek wartości jego części, a także samej kwoty ubytku wartości rynkowej pojazdu oraz. wydatków powódki z tytułu wyceny kosztów naprawy samochodu.
W kwestii wysokości szkody pozwana Edyta T. przyłączała się do stanowiska ubezpieczyciela.
Odnosząc się do opisanej wyżej spornej między stronami kwestii wartości części zamiennych użytych do naprawy samochodu stwierdzić należy, że Sąd Najwyższy wskazał w uzasadnieniu uchwały z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC 2004/4/5. iż to poszkodowanemu przysługuje wybór odpowiedniego warsztatu naprawczego, któremu powierzy on dokonanie naprawy uszkodzonego pojazdu. W praktyce będą to zazwyczaj autoryzowane warsztat)' naprawcze związane z określoną marką samochodu i prowadzące obsługę serwisową pojazdu. Wybierając takie warsztaty, poszkodowany może się kierować m.in. ich fachowością, rzetelnością technicznej obsługi i poziomem prac naprawczych oraz określonymi niekiedy profitami połączonymi ze stałą obsługą serwisową. Wybranemu warsztatowi naprawczemu poszkodowany mógłby powierzyć naprawę kompleksową, jeżeli obejmowałaby ona kilka różnych fragmentów uszkodzonego pojazdu (np. naprawy kilku układów pojazdu, prac blacharskich i lakierniczych). Zdaniem tegoż Sądu ubezpieczony -nabywający autoryzowane części samochodowe potrzebne do naprawy uszkodzonego w wypadku pojazdu - nie ma obowiązku poszukiwać sprzedawcy oferującego je najtaniej. Także więc ubezpieczający ma w zasadzie możliwość wyboru sprzedawcy części zamiennych (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2002 r., I CKN 1466/99, OSNC 2003, nr 5, poz. 64). Efekt w postaci naprawienia osiągnięty zostaje wtedy, gdy w wyniku prac naprawczych uszkodzony samochód doprowadzony zostaje do stanu technicznej używalności odpowiadającej stanowi przed uszkodzeniem. Zgodnie z zasadą pełnej kompensaty poniesionej szkody (art. 361 § 2 k.c), poszkodowany będzie mógł domagać się od podmiotu odpowiedzialnego (ubezpieczyciela) odszkodowania obejmującego poniesione koszty wspomnianych prac naprawczych.
Nie mogą to być jednak koszty prac naprawczych, które służyły do poprawienia standardu uszkodzonego pojazdu, a więc do podniesienia jego stanu technicznego w porównaniu ze stanem przed wyrządzeniem szkody lub koszty poprawek spowodowanych przez warsztat naprawczy (np. poprawki wadliwie wykonanych pierwotnie prac lub konieczność wymiany wadliwych części zamiennych). W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1970 r.. II CR 425/72 (OSNCP 1973. nr 6, poz. 111) stwierdzono, że w wypadku uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego, osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu "wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki, poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego, do których wydatków należy zaliczyć także koszt nowych części i innych materiałów, jeżeli ich użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy".
Zdaniem Sądu Najwyższego kosztami "ekonomicznie uzasadnionymi" są koszty ustalone według cen. którymi posługuje się wybrany przez poszkodowanego warsztat naprawczy dokonujący naprawy samochodu. Nie ma przy tym znaczenia fakt, że ceny te odbiegają (są wyższe) od cen przeciętnych dla określonej kategorii usług naprawczych na rynku. Jeżeli nie kwestionuje się uprawnienia do wyboru przez poszkodowanego warsztatu samochodowego mającego dokonać naprawy, miarodajne w tym zakresie powinny być ceny stosowane właśnie przez ten warsztat naprawczy. Przyjęcie cen przeciętnych dla określenia wysokości przysługującego poszkodowanemu odszkodowania, niezależnie od samej metody ich wyliczania, która może być zróżnicowana, nie kompensowałoby poniesionej przez poszkodowanego szkody, gdyby ceny przyjęte w warsztacie naprawczym były wyższe od przeciętnych.
Powyżej zaprezentowane stanowiska judykatury pozwalają na stwierdzenie, ze pozwane Towarzystwo Ubezpieczeń niezasadnie dokonało potrącenia określonego przez niego procentu wartości części zamiennych użytych do dokonania naprawy samochodu powódki, zwłaszcza jeśli się zważy, ze dokonała ona naprawy w warsztacie stanowiącym autoryzowany serwis, a zatem że zasadne jest żądanie powódki zasądzenia od pozwanych kwoty 1788, 45 zł.
Z kolei zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w uchwale Sądu Najwyższego z 12 października 2001 r. (III CZP 57/01, OSNC 2002/5/57) odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej, odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie. Jak wynika z uzasadnienia tego orzeczenia wartość samochodu po jego naprawie stanowi jego wartość rynkową. Ponieważ wartość ta w wyniku uszkodzenia, choć później wyeliminowanego, zmalała w stosunku do tej, jaką pojazd ten miałby na rynku, gdyby nie został uszkodzony, to kompensata powinna obejmować nie tylko koszty naprawy, ale także tę różnicę wartości.
Kierując się powyższymi argumentami Sąd uznał, że pozwani zobowiązani są do zapłacenia powódce kwoty stanowiącej ubytek jego wartości rynkowej, wyliczony przez biegłego Dariusza D. na kwotę 745 zł.
W ocenie Sądu na szkodę poniesioną przez powódką składa się również suma, jaka zapłaciła za sporządzenie opinii przez rzeczoznawcę. Odszkodowanie bowiem ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę, zaś aby mówić o szkodzie w rozumieniu powołanych przepisów, trzeba stwierdzić uszczerbek (zmniejszenie) majątku poszkodowanego, który nastąpił wbrew woli uprawnionego. Natomiast jeśli ich poniesienie było skutkiem działania samego poszkodowanego, to dalszej oceny będzie wymagać stwierdzenie, czy był on zmuszony do ich poniesienia, czy też poniósł je dobrowolnie. Wydatki, które powódka określa mianem szkody, zostały poniesione dobrowolnie, jednakże zdaniem Sądu poddanie samochodu oględzinom i wycenie powypadkowej stanowiło konieczne czynności przygotowawcze do wszczęcia postępowania sądowego. Zasadne bowiem jest upewnienie się przez powódkę przez zasięgnięcie opinii niezależnego eksperta, jaki jest rzeczywisty koszt naprawy samochodu przed rozpoczęciem drogi postępowania sądowego. Koszt tego badania powinien być przez pozwanych zwrócony.
Strona powodowa żądała zasądzenia odsetek ustawowych od dnia wniesienia pozwu. W ocenie Sądu, w niniejszym wypadku pozwani mieli obowiązek spełnić świadczenie pieniężne dopiero w chwili, gdy wskazana została dokładnie jego wysokość, a nastąpiło to w momencie doręczenia pozwanym odpisu pozwu, tj. 10 stycznia 2005 r. W pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił.
Z uwagi na cofnięcie przez powodów pozwu w części dotyczącej kwoty 1342 zł. wraz ze zrzeczeniem się roszczenia Sąd stosownie do treści art. 355 § 1 k.p.c. umorzył postępowanie w tej części.
Orzeczenie o ustaleniu wysokości i przyznaniu wynagrodzenia biegłemu jest uzasadnione treścią przepisów art. 9 i 10 dekretu z dnia 26 października 1950 r. o należnościach świadków, biegłych i stron w postępowaniu sądowym (Dz. U. Nr 49, poz. 445) oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 grudnia 1975 r. w sprawie kosztów przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych w postępowaniu sądowym ( Dz. U. Nr 46, poz. 254 ze zm.).
Orzeczenie o zwrocie kosztów procesu uzasadnia art. 98 k.p.c, zaś przy orzekaniu o zwrocie nadpłaconych zaliczek na wydatki Sąd stosował zasady wynikające z art. 36 ust. 3 ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2002 r. Nr 9, poz. 88).

References: art. 415
 art. 415
 art. 436
 art. 23
 art. 34
 art. 822
 art. 363
 art. 355
 art. 9
 art. 98
 art. 36