Source: http://cyfroteka.pl/ebooki/Jakoba_syna_Parkoszowego_traktat_o_ortografii_polskiej-ebook/p0403640i040
Timestamp: 2018-12-16 18:24:46+00:00

Document:
Jakóba syna Parkoszowego traktat o ortografii polskiej << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
00396 005776 13635730 na godz. na dobę w sumie
ISBN: 12345678900987654321-3173140 Data wydania:
JAKÓBA SYNA PARKOSZOWEGO TRAKTAT O ORTOGRAFII POLSKIEJŁoś Jan I. RĘKOPIS. Traktat o ortografii polskiej Jakóba Parkosza z Żorawicy znajduje się w rękopisie biblioteki Jagiellońskiej Nr 1961, stanowiącym zbiór pism różnej treści, przeważnie retorycznych, pisanych po większej części między 1460 a 1470 rokiem. Śród tych tekstów są i glosy polskie, w części tylko wyliczone przez dra Wisłockiego w "Katalogu biblioteki uniwersytetu Jagiellońskiego" p. Nr 1961, gdzie znajdujemy szczegółowy opis całego zabytku. Glosy te są następujące: na str. 68: arenga — prsymowka pro priuilegys. Na str. 405 słowniczek łacińsko-polski: filiaster — synowiecz, sororinus — syestrzenyecz, leuir — dzyewierz, athauus — prady ad, pronepos — przewnuk, vitricus — oczczym, nouerca — maczocha, compater — kmotr, commater — kmotra, priuignus — passyrb, glos — nyewiesła. socer — czescz, nurus — siew, laterus — ssurza, patruus — stryk, awunculus — vgecz, nepos — wnuk, neptis — wnukew, matertera — czotka, socerus — swak. socer pater vxoris alias swyekr, soccrus mater vxoris — swyekry. Przy tem także niektóre inne objaśnienia: socerus qui sororem nupsit. Glos vxor fratris mei, leuir soror (!) mariti (zam. frater mariti), nurus vxor filii. Dodać można, że czeski "Zapis Vyena Wzdanye" na str. 422 zaczyna się od słów: "My waczlaw z buoze milosti knieze Oswietimske a Zatorske. wiznawame" ete. Właściwie nie są to dokumenty, ale wzory aktów czeskich. Dopisek na okładce: "Liber Magistri Petri de Ilkusch, decretorum doctoris, plebani in Jangroth, donatus sibi per fratrem suum dilectum Angelum anno xpi 1486" dowodzi, że cały rękopis w tejże postaci, w jakiej go mamy dzisiaj, został napisany i oprawiony przed rokiem 1486. Ze względu na daty innych części kodeksu, np. "Ffinis itaque venustarum Epistolarum feliciter 1466" (na str. 336). można przypuszczać, że i kopia traktatu Parkosza około tegoż czasu była napisana, jakkolwiek inną ręką, niż rzeczone listy. Wstęp do traktatu Parkosza zaczyna się na str. 3 rękopisu, sam traktat — na str. 6, kończy się zaś na str. 16. gdzie jest dopisek polski trzywierszowy, wyskrobany tak, że tylko niektóre wyrazy dadzą się odczytać: . . . . . . . . . . . . . . . Pysal sługa gest . . . . . . . . Kalsdey godzyny varzykowsky. Pozostałą część tegoż seksternu zajmują napisane tąż samą ręką wyciągi z Orosiusa, i niektórych łacińskich autorów klasycznych.
V. WYDANIE BANDTKIEGO. Traktat Parkosza po raz pierwszy został wydany w druku przez S. Bandtkiego w Poznaniu w r. 1839 p. t. "Jacobi Parcossii de Żorawice antiquissimus de orthographia polonica libellus, rogatu et sumptibus Eduardi com. Raczyński, opera et studio Georgii Samuelis Bandtkie editus". Wydanie to jednak obfituje w liczne błędy, pochodzące z fałszywego odczytania rękopisu. Tak np. czytamy na str. 17: "Satius vero pro factione insudandum" zam. "Sacius reipublice fore insudandum"; na str. 18: "non existentibus primis subjectis et singularibus nuspiam locus est" zam. "non esistentibus primis substanciis. id est singularibus, impossibile est"; na str. 19: "Aurea victores obnubit laurea cives" zam. "Aurea victrices obnubit laurea crines"; na str. 23: "divisae nationes divisas habent figuras" zam. "diverse naciones diversas habent figuras"; na str. 27: "errorum diversorum idiotarum" zam. "oracionum diversorum ideomatum"; na str. 28: "hoc est perinde, ut liquet de se et de aliis" zam. "hoc est falsum, ut liquet, et sic de aliis"; na str. 40: "a Latinis imitamus" zam. "a Latinis mutuavimus"; na str. 41: "vocalis producta enunciabitur" zam. "vocalis producta geminabitur"; na str. tejże: "ubi rectius breviationis et productionis" zam. "ubi ex ejus breviacione et produccione"; na str. 42: "V autem antiquitus vocalis" zam. "V autem in quantum vocalis"; na str. 44: "periculosum" zam. "peecatum"; na str. 45: "ubi ij longatur, debet juste molliri" zam. "ubi y longatur merito b deberet grossari et ubi i breviatur deberet juste molliri"; na str. 60: "lanea tunica" zam. wyrazów "hynca, kunca". Od takich błędów roi się w wydaniu Bandtkiego na każdej prawie stronicy. Na usprawiedliwienie pierwszego wydawcy należy przytoczyć okoliczność, że oryginał jest bardzo trudny do odczytania, ponieważ użyto w nim mnóstwa skróceń, z któremi tylko bardzo wprawny i doświadczony paleograf poradzić sobie zdoła. Uznając konieczność drugiego, poprawnego wydania książeczki Parkosza, a nie mając wprawy w czytaniu takich właśnie rękopisów średniowiecznych, musiałbym wyrzec się tego zamiaru bez łaskawej pomocy prof. dra Bolesława Ulanowskiego, który mi poprostu cały tekst rękopisu podyktował. Dzięki temu traktat ortograficzny Parkosza wychodzi obecnie z druku w postaci, wiernie oddającej właściwości rękopisu. Jeżeli zaś mimo to znajdują się w nim jeszcze miejsca ciemne lub błędne, niestety dość liczne, przyczyną tego jest okoliczność, że mamy do czynienia z tekstem, napisanym nie przez samego reformatora naszej pisowni, ale przez dość niedołężnego kopistę, który przytem również prawdopodobnie nie z oryginału przepisywał. Wskazuje na to wstęp, gdzie jest mowa o Jakóbie synu Parkosza, z pewnością nie przez niego samego napisany, a również niewątpliwie nie skomponowany i przez ostatniego kopistę. Ten zapewne przepisywał już kopię traktatu Parkoszowego w ów wstęp zaopatrzoną; powtórzył też błędy poprzednich kopistów i dodał do nich swoje. Są one tak wielkie, że niezawsze poprawić się dają, a tak liczne, że niepodobna ich poprawek wprowadzać do tekstu, umieszczam, więc je osobno pod numerowanemi odnośnikami razem z innemi uwagami.
VI. TEKST. (Str. 3 rękopisu). Pugna pro patria, quia ipsam defendere laus est meritoria. Patria hic notat communitatem, communitas diuturnitatem, diuturnitas eligibilitatem. ut patet tercio Topicorum (1). Hinc est, quod inconcussa patrum ac philosophorum sanxit autoritas. Sacius reipublice fore insudandum, quam alias cuilibet privato commodo adherendum; salvata enim communitate, salvatur eius pars et non e contra. Nec obviat philosophus in Presentis (!) dicens: Non existentibus primis substanciis id est singularibus, impossibile est aliquid horum, id est commune, remanere, quia hoc intelligitur naturaliter vel ut libet moraliter. Unde et Romanis diu consuetum erat triumphantem pro Republica variis honoribus ac multis muneribus preficere. ut patet eorum gesta inspicere volentibus. Et hoc ipsum tangit Theodolus in suis eclogis dicens (na marginesie ta sama ręka dopisała: Ecloga IV): Excedit laudes hominum, qui primus agones Instituit fieri sub vertice montis Olympi. Aurea victrices obnubit laurea crines. Ducit pompa domum, sequitur confusio victum. Hac eciam saluberrima racione exigente et quasi ex necessitate inducente nedum apud fideles verumeciam et circa gentiles, ut refert Aristoteles, quociescunque quempiam pro communitate certantem contingit ponere vitam, ipsum honorifice sepultum in suis superstitibus, puta filiis et filiabus. fovere indesinenter favoribus ratum atque gratum communitati extitit; claret ergo patriam defendeoti gloriam attingere militi (2). Nos itaque monitu talium inducti, non qnod intendamus laudi, quoniam hoc ipsius solius Dei est. sed inspicientes ad nutum, ex quo reipublice agitur commodum, censuiraus ex eausis infra dicendis paternum idioma, quod notabiliter traximus ex polonorum lingua. fore earacteribus latinis cum paucis differenciis appositis scribendum, ut in hoc, quantum ad presens attinet, contra caceteme (3). malum et insufficientem usum scripture poloniee laborantes videamur patriam commodose defendere et ad sufficientem modum scribendi inducere. Sed ante exordium materie intente phas exordium ponere, ut materie presentis necessitatem audientes eam libencius amplecterentur et odio eidem obviantes audacter repellerentur; et racio ponetur, cur eadem frui utiliter debeatur. Sit ergo propositi nostri pro themate hoc verbum, quod scribit Plato, divinissimus philosophus. in Thymeo, dicens: ad hoc datus est nobis sermo, ut presto iudicia mentis nostre fierent; ubi est advertendum, quod in hoc verbn: iudicia, tangitur humana civilitas. de qua Aristoteles primo Politicorum dicit: Homo est animal politieum, id est civile, mansuetum et domesticum. suorum conceptuum alteri communicativum et hoc per signa vocis, ut idem notat primo Peri bermenias, dicens: sunt ergo ea, que sunt in voce eorum, que sunt in anima passionum note — et inferius eciam ibidem innuit. quod voces sunt signa conceptuum et scripta vocum, ex quorum (!) vocum composicione sermo fit hominum. Unde sermo nihil aliud est, quam instrumentum vocale, quo mentis nostre conceptum exprimimus alteri cognoscendum. Et talis sermo est multifarius, multiplicitas autem sermonis et diversitatis (4) originaliter processit ex divisione lingue filiorum Noe. turrim edificancium secundum illud Scripture: descendamus et confundamus Iinguam filiorum Noe, ut non intelligat unusquisque vocem proximi sui; atque ita divisit eos ex illo loco in universam terram; et cessaverunt edificare civitatem et idcirco vocatum est nomen loci illius Babel. quia ibi divisum est labium universe terre (5). Cuius quidem divisi labii, id est sermonis, diverse naciones diversas habent figuras ac litteras, seu caracteres (str. 4). ipsos sermones in scripto representantes juxta suos inventores secundum illud Metriste: Invenit hebraicas Habraham patriarcha figuras, Catius (6) grecas, Carmentis datque latinas (7). Ex quibus litteris composicionem diccionum facientes per easdem conceptus ac suas intenciones presentibus manifestant et posteris ad łegendum in scripto relinquunt. Et quamvis diversarum nacionum diversi sunt sermones, in scribendo illos representantes, ut patet in Iohanne de Montalino, qui diversarum nacionum formaliter abecedaria seeundum suas figuras conscripsit, ut Teucrorum, Caldeorum, et sic de aliis; omnia tamen Abecedaria et tria horum communiora scilicet Hebraicum, Grecum et Latinum licet in suis vocibus differant, ut aliter scribantur et aliter proferantur; quia quedam naciones proferunt et scribunt sua per dicciones, aliquando per syllabas, ut Greci: alfa, beta etc. Rutheni: as, buky, vede, lahol etc. Latini autem simplieissime per voces simplas exprimunt litteras, ut: a, b, c, d etc. Omnes tamen gentes in principali conveniunt expressionis elementum (8). Alpha enim apud Grecos et as apud Ruthenos idem est, quod a apud Latinos. Quamquam igitur multe naciones diversas habent figuras, suos sermones representantes, nonnulle tamen sunt, que in unius et in eiusdem idyomatis conoordant caracteribus et figuris, ut: Italici, Francigene, Anglici, Bohemi, Theothoni, et sic de aliis, qui sibi earacteres et litteras Latini idyomatis usurpant, pauciscirca eosdem punetis ad differenciam appositis, ut ex hoc proprium idyoma sufficienter valeant scribere. Propter quam sufficienciam tales gentes, et precipue nobis Polonis viciniores, vide-licet Bohemi et Almani, omnia sua in foro civil acta, privilegiata et cetera munimenta in proprio idiomate per latinas litteraa scribunt, certas differencias apponendo; ut sic quicquid veritati" acte inter ipsos contingat, quod in scripto necessitate reponendum esset, de verbo ad verbum in eodem idyomate. in quo actum est, omnibus, quibus horum noticiam habere spectat habere (sic!), legatur, et ne alias propter peregrinam differencium idyomatum interpretacionem utpote de Latino in hoc vel in istud idcirco" principalis veritas rei acte suffocetur, quoniam iam hoc multociens compertum est; sed ut de piano simpliciter, sicut est acta, sic eciam in eodem ideomate scripta audientibus legatur. Unde licet talis defectus interpretacionis non contingat principaliter propter impericiam interpretancium; advertendum tamen est, quod ipse quandoque accidit ex necessitate diversarum proposicionum seu oracionum diversorum ideomatum diversis vocibus ac vocum ordinacionibus eundem conceptum mentis exprimencium, prout unumquodque consuevit juxta modum suum. Constat enim certi ideomatis aliquam oraeionem esse veram in voce secundum consuetudinem proprie lingue, que si ad aliam interpretabitur, mox ut verba exigunt, falsificabitur. Nam licet Latinus vero dicat: Cervisia defecatur seu purgatur; et interpres in Polonico similiter dicet vere: Pywo szyą vstawa albo Pywo szye czysczy; in simili tamen nihil valet; dicit enim Latinus: Panis comeditur, sue mentis oonceptum vere exprimendo. Et interpres dicit in Polonico: Chleb szyq gye, et hoc est falsum ut liquet; et sic de aliis. Sirniliter lingua Almanica dicit: proicias per domum werf heber Haus, significans per hanc preposieionern heber extrinsecum seu conuexum domus; sed cum intendit: per intraneitatem domus significare, tunc aliam preponit preposicionem. dicens: Werf durch Haus (str. 5) ut dato, quod alicuius domus duo hostia (9) sibi opposita sint aperta per intra, que hostia cum intendit, ut proiciantur, sic exprimit. Hos autem differentes duos conceptus ideomatis istius uno modo exprimit sermo latinus, dicendo: proicias per domum. non faciens inter primum et secundum modos exprimendi differenciam Et quamvis bonitas intelligentis potest unam et eandem oracionem ad hunc vel ad istum sensum interpretari et per hoc ex equivocacionis errore ad intencionem veram et principalem eam reducere, quia sic scribit beatus Hieronymus in epistola ad Pachomium de optimo genere interpretandi: diversa diversorum interpretum et autorum inducit testimonia et exempla, ut Tulii, Terencii, Hilarii, que dicunt, quod quilibet gnarus interpres debet diligenter intendere, ut non ex verbo verbum, sed ex sensu debitum et aptum transferat sensum; et Oratii verbum est: Non ex verbo verbum, sed sensum ex sensu curabis reddere fidus interpres; (10) non tamen hoc passim ac communiter omnibus facere constat facile, quia sicut idem beatus Hieronymus ibidem ait: difficile est alienas lineas, id est litteras insequentem non alicubi excedere et arduum, ut, que in aliena lingua bene dicta sunt, eundem decorem in translacione conseruent. Nam quodlibet ideoma suarum vocum diversas habet proprietates, igitur etc. Cautissime itaque nonnulle gentes sua facta, acta, gesta proprio linguagio scriptitant, ne erroris aliquid propter diversa ideomata incidat. Solum ab hac securitate, solum famosissima Polonorum lingua est aliena. Quod videns spectabilissimus Jacobus Parcosy de Zorawicze, decretorum doetor, canonicus Cracoviensis et rector eclesie parochialis in Skalka, et animadvertens, ne hucusque peramplius (11) nacio Polonica in hoc posterior ac defectuosior aliis (cum multo sui periculo) maneat, edidit unum sufficientissimum modum, quem in presenti tractatulo tradidit, per quem Polonicum ideoma scribendum fore sufficienter reliquit, ut per eum nacio consolata sua valeat, in proprio ideomate scriptitare gesta. Quamvis multis male opinantibus, immo ut verius dicatur, fantastice somniantibus ac chimerice, usus materie presentis tractatuli, quo, ut alie gentes. Domini Poloni in suo ideomate proprias scriberent intenciones, videretur occasionem quandam erroris afferre, quam ipsi, pro hac sua parte allegantes, in certis hominibus dicunt evenisse, dantes erroris causam. non aliud esse, quam que ex copia librorum theologicalium et aliorum in communi ideomate ipsorum conscripta existunt. Unde secundum sic autumantes accidit, nedum mares, verum eciam et mulieres varias scripturas legentes exorbitare. Absit autem hec Paralogismi estimacio, ne modico fermenti presentis masse corrumpatur intencio. Non enim res vel instrumentum in se proprie est laudis vel vituperii receptum, sed tantum eius usus vel abusus. Vini enim non labes, sed tua, si post vina labes. Ex simili itaque sacra pagina deberet pretermitti racione, qua ipsi heretici suas muniunt intenciones. ut patet in tractatu venerabilis Benedicti, Decretorum doctoris, abbatis Marsilie, ubi quemlibet artieulum per sacram Scripturam monstrant. per hoc autem, quod demonstrant, non redarguuntur heretici, sed quod decurvatam indigeste capiunt, vituperium non ammittunt. Uti quidem instrumento et bene et male contingit iuxta utentis facultatem. Quia secundum Innocencium instramentum non agit per se, sed coniunctum suo motori. Id non agunt libere, nisi in quantum coniuncta moventis voluntate. Nam ut ait Petrus de Tharantasio, ipsa voluntas est, que claudit oculos et aperit, prout vult. Recedat (str. 6) ergo demens arguieio. et accedat commodosa Polonorum lingue in scripto servicio ete. * * * Viginti duas litteras apud Hebreos, Syros et Caldeos in prologo super libros Regum beatus scribit Hieronymus. Latini autem una magis habent litteras, caracteribus quidem et figuris sed non in omnibus vocibus differentes: et obtusum seu raucum K et Q. Quamvis quandoque eidem caracteri diversos sonos attribuant, aliqui tamen eorum apud eos superfluunt. Nam Latinum ideoma K non indiget. H eciam aspiracionis nota est. Nostrum autem Sclavonicum ideoma, et presertim Polonicum, multo pluribus indiget litteris. Primo namque cum Latini quinque vocalibus contenti sunt, Poloni autem sextam o adjiciunt, nec sine ea illud ideoma scribi potest. Nam licet alicubi loco o an scribi possit, ut ranka, manka, roka, moka. Alibi tamen nullo modo, ut mooka, droga (12). Alioquin inter penam et farinam et multa alia non erit differencia. Omnes eciam vocales modo longantur, modo patulo breviantur. Ex quarum longacione et breviacione diversus consurgit sensus diccionum. Exemplum de a sicut vercimaak, ubi si a producitur, una diccio est, si corripitur, due sunt dicciones (13), De e sicut beel, bel. Exemplum de i: byl, bil. Exemplum de o, ubi longatur et ubi corripitur: Kooth. koth. De o: droga, drooga. Exemplum de u: druga, druug. (14) Et quanquam Latini in produccione et correpcione vocalium in scribendo nullam, aut paucam faciant differenciam. pro eo, quia de quantitate: produccione et breviaeione vocalium sufficientes habent regulas, in libris Grammaticorum, scilieet Prisciani, Hebreardi, Alexandri et aliorum positas, lias igitur sciendas per Latinos presupponunt. et ideo uno et eodem caractere seu figura vocales breves et productas scribunt, ut brevitati scripturarum consulant; et quia has regulas prosodie Polonis illiteratis difficile foret tradere, oportuit, ut in scribendo quantitas vocalium exprimatur. Quod alio modo facere facile non est, nisi ut vocalis longa geminetur, et brevis simpla ponatur. Ut Adaam, ubi primum a breve, secundum longum et geminatum. Si enim differencias longe et brevis vocalis tam in voce, quam in caractere facere vellemus, forsan non multum difficile foret, nam Greci hunc modum scribendi servant, ut aliter o longum, aliter o breve scribant. Nos autem. qui omnia a Latiuis mutuavimus, hanc novitatem pretermittere voluimus, forsan enim aliquibus foret odiosa. Necesse autem habemus quantitatem vocalium in scribendo geminando et simplando, exprimere, quia, ut premissum est, hoc pretermisso, magna oceurreret in distinguendis significatis (!) diccionum difficultas. Ideo, etsi non omnis vocalis producta geminabitur, saltem hoc observabitur, ubi ex ejus breviacione et produecione surgit notabilis diversitas significati (sic!) ejusdem diccionis. Quamvis eciam et ex parte consonancium hec differeneia notari possit, ut infra, dicetur. Porro omnes fere litere, exceptis scilicet b, h, v, k, q, v, t, r (15) in sono variantur. Nam c quinquies, s sexies sonum variat. V autem, in quantum vocalis. ad modum aliarum vocalium, et longum et breve est In quantum autem consona, eciam aliquociens variat sonum, nam cum componitur ex consona et vocali, tunc proprie scribitur, sic wsta, wmaar. (16) Ponitur eciam ut simplex consonans et tunc (str. 7) aliquaudo grossatur, aliquando molliter profertur. Exemplum primi: biklad, bige, bya. Exemplum secundi: vila, vilne. (17) Quando igitur u vocalis simpla ponitur, eodem modo sicut v scribitur, in superiori parte apertum et inferidri ligatum. Quando autem longatur, tunc geminatur. Exemplum primi in: uye, uyass. Exemplum secundi: szvwam, dmuchaa. (18) Quando est consona et grossatur, tune de superius primi cornu(s) tractus ducatur. ut baal, byl, biklad. Quando vero mollitur, tunc planis et equis cornibus scribatur, ut sic: vila, vidzaall vino. (19) Hac differencia habita inter v consonantem mollem et grossam. non erit necesse ponere duplex y, ut olim ponebatur ut vyatr wyege, wyosna, vyonczek, quia non esset differencia inter vial et vaal (20) id est flavit. Sed sic scribatur molle v: vaal, vatr, vege, vosna, voczek, wual. (21) Peccatum est enim fieri per plura, quod eque bene potest fieri per pauciora. Ule autem sex littere: b, f, l, m, n, p sub eadem vocis retencione et quantitate nunc grosse, nunc molliter proferuntur. Exemplum primi (22) de b: byk, (23) bith id est pereussus. Exemplum secundi (24) de b: bil id est fuit, byk id est taurus. Nec ex parte vocalis geminate et longate potest esse differencia. Nam idem b molle et grosse prolatum, cum y longo et i brevi reperitur. Licet enira, ubi y longatur. merito b deberet grossari, et ubi i breviatur, deberet juste molliri, ut in exemplis suprapositis: byk et bik. Est tamen reperire dicciones, in quibus j breviatur, et tamen b nunc mollitur, nunc grossatur ut: bith (25) id est habitacio, bith id est percussus; in his diccionibus j breviatur et tamen b mollitur et grossatur. Aliquando e converso y producitur, et tamen b grosse et molle profertur, ut: byl id est percussit, byl id est fuit. Sic ff nune grosse, nunc molle profertur, ut ffaal (26) et est proprium nomen, faal (27) id est movit. Nec per vocales additas differre possunt. Nam ffaal et faal utrebique aa longum seu geminatum, et f ditfert in voce. Nam si diceretur, quod vocalis longata seu producta faceret consonantem litteram grossiori, et breviatam molliori, (28) sicut de b dictum est, hoc apparet falsum in exemplis statim positis: ffaal, faal; imo alicubi vocalis producitur et f mollitur, ut fysth, et e converso, vocalis corripitur, et ff grossatur, ut ffytaa. et iterum i breviatur ut fisth ffy (przekreślone) fitta, figi. (29) Eodem modo l nunc grossatur, nunc mollitur. ut: l'ist id est littera, vel folium, listh ut est para pedis. l'is id est vulpis, lisz id est calvus, ecce ceteris paribus nunc grossatur. nunc mollitur. Sic et in fine positum. Exemplam Staal' id est calibs, staal id est stetit. (30) Eodem modo. m grossatur et mollitur circa easdem vocales et consonantes positum. Exeraplum mika id est Nicolaus, mikaa id est trahit, et in fine diccionis positum. Exemplum: dym, grom, gym id est eis, gym id est tene, przym id est suscipe. (31) Consimiliter n grossatur et mollitur. Exemplum de grosso: nisski id est de civitate Nissa. Exemplum de molli: nisky id est declivis. Sic eciam in fine: syn, (32) koon. Consimiliter p grosse et molliter profertur: pan pabel pischno pige pivo, potr povec popu. Quas igitur differencias His vocibus harum litterarum attribuemus ? Si aliquas differencias ponere voluerimus, non parum difficultatis habet; (33) si nullas, multum erroris sequi necesse est. Nam eadem figura litteram molliter et grosse prolatam scribere non parvum errorem parit. Nec, ut pretactum (34) est, per vocales longas aut (str. 8) additas differencia notari potest. Si igitur libet b grossum sine unco et quadratum, ut sic b, quod eciam musiei vocant b durum, et b molle cum unco superiori et inferius rotundum, ut sic b, quod musici eciam b molle vocant. Exemplum: babo bik bodze. Exemplnm secundi: Beneck byka bige. (35) ff grossum scribamus geminum vel geminatum, f molle simplum. Exemplum primi: ffaal, ffasth, ffitaa. Exemplum secundi: fisth, figi. Item l spissum seu grossum fiat sine unco. Exemplum: lapka lekce liszego, losze, ludzy, lothka. Molle cum unco superiori. Exemplum: l'aasz, l'is, l'osth, l'esch, l'udze, 1'ąnkawkq. (36) m spissum cum cauda in tercio pede, sicut in fine diccionum poni solet, ut sic: mara, mego, mige, moge, modro, muscho. M autem molle sine cauda, ut: maal, mecz, mikolai, mood. Sic eciam n spissum cum cauda. sicut in fine diccionum poni solet, (37) ut: napascz, gnath, nalocz, noc, nos, nodza. Molle sine cauda, ut: nevasta neve niczs. Erit autem differencia inter n spissum seu grossum et y duplex, quia cauda n trahitur in rectum, cauda autem y flectitur ad sinistrum. Insuper super y ponitur duplex punctus ad differeneiam n spissi. p spissum fiat quadratum, ut b grossum; p molle fiat rotundum. Exemplum primi: pan pavel pooge (38) pyschno. Exemplum secundi: potr pivo pige pilno, pech pecze peceną. Nec a modo erit neeesse post illas litteras molliter prolatas y duplex scribere sicut hactenus scripsimus in omnibus predictis consonantibus. Nara sic sribimus byl id est percussit per duplex y, volentes exprimere molle b, sed apparet manifeste. quod eciam circa b grossum seu spissum ponitur duplex y ut byl id est fuit. Qualis igitur inter hec erit differencia? et ut appareat, sic secundum quod alias scribebatur. difterenciam inter dicciones cadere non posse. (39) Ecce si seribatur more predioto byaal id est albus et byaal(40) id est percuciebat, in scripto non erit differencia, cum in voce et scripto (41) differencia sit. Hinc ergo scribatur baal pro albo et byaal pro percuciebat, et sie plana erit differencia. Sic eciam bika id est instrumentum latarnorum, ubi est b molle et j breviatum et bika id est taurum vel bika (42) id est mugit, ubi est b grossum et j longatur, non potest igitur differencia subsistere. Melior est itaque differencia b quadrare pro spisso, et rotundare pro molli. Sic de ll: si per duplex i voluerimus l molle designare, in aliquibus diccionibus bene conveniet, in aliquibus vero minime, ut: lyschka id est vulpis, lysska (43) id est eruca, lysth id est folium. Sed cum ex superius dictis vocalis geminata deberet produci, in omnibus tamen premissis corripitur. Ecce prima ineptitudo. Denique, ubi in fine diccionmn l molle seu tenua ponitur, si sibi duplex y adjiciatur, faciet scripti confusionem. Exemplum: staal id est calibs, si post l duplex y poneretur, stabit: staaly, quod significat steterunt, ubi erit nostra calibs? Si autem sine y scribatur, erit stal id est stetit. Ecce alia ineptitudo. Melior ergo erit differencia, ut l grossum sive spissum scribamus sine unco, sicut baculum ut: staal lyssy id est stetit calvus; V molle seu tenue cum unco et sine addicione y,. ut stal' id est calibs, l'isth id est folium, l'uud id est populus. Eodem modo de m olim: Mikolai, missa, milaa, myaal id est adeps vel verbum id est habuit per duplex y scribebant, volentes tenue m denotari. Sed jam est ostensum, quod m, posita circa vocales et consonantes, non potest per y duplex m tenue ab m spisso differre, ut mika id est Nicolaus, mikaa id est frequenter trahit. Est igitur melior differencia, ut m molle seu tenue scribatur sine cauda ut sic: mika, mikolay, mykaa, myasto, maal, et (str. 9) non erit a modo necesse circa l (44) molle ponere duplex y et vocalem sequentem, ut: myedz, myood, sed m tenue stat loco y duplicis geminati, e, vel o, vel alia vocali manente producta, ut: maal id est adeps, meedz, mood id est mel, mąsso, maasga. Similiter de p et n. circa quas consonantes plus errabatur. Nam quociens n et p mollia occurrebant, semper per duplex y et vocalem occurrentem scribebant, sive i breviabatur, sive producebatur. Exemplum primi (45) de a: Gniaasdo, de e: Nyewyasta, de i: Nycz. Hec differencia insufficiens erat, nam inter Nya, quod fuit idolum et naa, syllabam in diccione gnyasdo positam, non erat differencia. Sic de n in fine diccionis posito, ut: sgon id est finis, koon id est equus (46) et in fine illins diccionis koon (47) necesse erat addere duplex y ad denotandum i; quo facto, non. erit differencia inter koony Nominativum Singularem et koony accusativum (48) pluralem. Sic inter gony id est fugatur (!) in Imperativo, et gony id est fugat. Sic de p, quoties p molle seu tenue debebat scribi, semper subjiciebatur duplex y cum vocali sequente, ut: pyasek id est arena. pyechna, pyotr, pyąthno. Sed hec differencia seu expressio insufficiens est, nam iuxta boc non erit differencia inter pya et paą inter pye et pee. (49) Sed ut de n dicebatur, quod mollitur, quando sine cauda scribitur, sive eam sequatur aliqua vocalis, sive non, ut: gnasdo, newaasta, nisczotha, (50) similiter de p molli: quando rotundatur, debet teneri (51) sequentibus quibuscunque vocalibus. aut quando in fine ponitur. Exemplum primi de a: paasek. de e: pechna, de i: pissarz, pissczek, de o: potr, de 0: pothno. Restat nunc videndum de litteris, que aliter variant voces, quam spissitudine et tenuitate et sunt: c, d, g, ss. Et primum circa c occurrit non pauca difficultas. Nam c. ut preinisi, quinquies in voce variatur, secundum quod variis vocabulis jungitur. Nam junctum cum a aliquando concurrit in voce cum k, et quasi obmutescat, (52) ut cath id est tortor, captuur id est capucium. Et ita utuntur Latini eo in ipsa ejus voce. Et sic apud eos jungitur cum a, o et u ut capud, collum. cuculus. Aliquando jungitur aliis et non concurrit in voce cum k, sed quasi asperatur id est proprium sonum retinet, quem in alphabeto babet. Sic eo utuntur Latini, quando jungitur e vel j, ut: cepe, cibus. Cum a eciam. sed valde, ra. ro, ut: caix. Et boc modo prolatum tripliciter in Polonorum ideomate asperatur: grosse, grossius et molliciter, quibuscunque vocalibus jungatui". Exemplum primi de a: czas, czapka. czascha, czapka (!). Exemplam secundi: czalo caask, cemo. (53) Exemplum tercii: cap id est hircus vallacorum vel interjeccio percucientis, hynca, kunca. (54) Sic eciam junctum cum e tripliciter asperatur. Exemplum primi: cego, cekaa. Exemplum secundi: cemo, celo. Exemplum tercii: cepi, cebula. Sic cum reliquis vocalibus, ut: czym, czyn id est arma, czyn id est fac, czop, czuge, czeebu, (55) czosnek. Quam differenciam ponemus, ut debite et differenter ista in scriptis exprimamus; sicut in voce differunt, non est facile assignare. Tamen, si placet, fiet talis differencia. Si placet; (str. 10) quia omnes voces et omnes caracteres ad placitum sunt inventoris et sequencium. In c igitur grosse prolato, seu asperato, ut in exemplis primi modi, ut: czas, czego, czym, czolkaa, czubaacz (56) seribitur c cum z, ut solitum est scribi. Hoc enim quantocius amplecteremur, quando quotidiano usu approbaverimus. In grossius autem prolatis, ut in exemplis secundi modi de a et de o, facilem poterimus differenciam ponere. ut si scribamus cz et y, ut: czyalo, czyasno, czyemo, czyelo, czyolek, czyvlaa, czyągne. (57) In his quidem diccionibus satis idonea esse (58) expressio et differencia, sed in aliis nullo modo hec differencia sufficeret. Scilicet quando occurrunt exempla de J: czym, czyn, quod (59) est prime asperacionis exemplum? Quomodo autem scriberemus: czyn cum secunda asperacione, quod signifieat sillabam de illis diccionibus: Bozaczyn, Prodoczyn, Coczyn (60), vel de similibus? Nescio enim, quomodo dicciones in scripto different: czym prime asperacionis id est cum quo, et czyn secunde asperacionis, que est syllaba de predictis diccionibus: Bozączyn. Item czyrpaal id est hausit, et czyrpal id est passus est. saltem circa primam syllabam, de qua est sermo. Different enim ista circa p spissum et molle, sic eciam sczyrpaa id est obstupet et sczyrkaa (61) et multa talia. Unde si placeret, quociescunque occurrerit illa grossior asperacio; quod loco cz et duplex y scribemus simplex c cum uno tractu in parte inferiore, quod antiqui loco z ponebant, ut apparet in antiquis libris, ut sic: ç, c et hac littera uteremur semper, quociens occurreret nobis cz et i suffocatum id est grossioris asperacionis. ut in predictis exemplis: çalo, çasrjo, çemoç, çolek, çula, çogne. Et hoc modo inter czym et czyn prime asperacionis et chçecy id est velis (62) sçyrpaal, sçyrpaal, cypaal (63) notabilis esset differencia. In molliter autem asperatis scribatur simplex c sine omni asperacione. ut: cap, cebula, cisz (64) id est caix; de p: co id est quid, cuudni id est pulcer. Alie autem omnes dicciones a c incipientes vel ubicunque post c subsequitur a, o. u et o scribantur per k. Exemplum primi, ut: kath, kameen, koth, kooth, kuurcz, kuur. Exemplum secundi: knaap, kmotr, krol, ktho. Et idem possemus cum g, ut loco ejus k scriberemus, ut: kvap, kvqth, kveli, kvikaa. (65) Nam eciam apud Latinos q in aliquibus superfluit, excepto: quieunque et cuicunque, que non possunt debite figurari eodem modo, scilicet per k; tamen non in q nec in c, sed in v consonante et vocali est vis differencie in illis duabus diccionibus: quicunque et cuicunque, vel: qui et cui. Unde si vellent Latini nostra differeneia inter v vocalem et v consonantem uti, non indigerent q, quia loco ejus sufficeret c, prout eo ipsi utuntur. Loco cujus jam nos ponemus k. De ch autem asperato nulla est difficultas ut: chleb, chmeel, chaarth, chrost, quia antiquam retinet figuracionem, scilicet per c et h. (str. 11). D eciam duas habet voces, sed facile differentes, scilicet d simplex seu spissum. et dz molle. Exempluin primi: dal, deenko, dini, doom dumaa, dooh. Exemplurn secundi: dzal, dzen, dziv, dzolda, dzula, dzoogil, (66) dzoosla, Itaque prima exempla seribantur per simplex d, reliqua per d et z. quod satis usitatum est. Tamen adhuo dz, ceteris eodem modo se habentibus, interdum asperius, interdum mollius profertur. Exemplum primi: gviszdz id est sibila, gvisd id est nux perforata a verrae. Exemplum secundi: gvyszdz id est posterior pars selle. (67) Ecce in his exemplis aliter et aliter dz sonat. Et quamvis hec asperacio et mollicio videatur provenire ex parte d et z, tamen in veritate primum dz in se asperius quam secundum profertur. Inter hec autem aptam dare non possumus differenciain. sed lectoris prudencie discernendum relinquimus; si enim Latini alphabeti inventor, qni fuit peritissimus, plurimas litterarum lectoris ingenio reliquit, cur nobis hoc non liceat, quod pericioribus licuit? G autem. quamvis apud Latinos eciam duas format voces, ut: gaudiuin, genus, tamen ipsi hanc differenciam non eurant. ut eam scripto annotent. sed legencium discrecioni relinquunt. Ex quo autem cepimus facere differencias inter aliarum litterarum voces et hanc exponemus. Sunt in Polonico hujuscemodi dicciones ab utraque ejus voce incipientes, mediantes et finientes. Exemplum prime vocis ut: gaad, gedka, gid, godek, gusz, gossz, magda, migdal, roog, smug. (68) Exemplum secunde vocis, ut: gee id est comedit. geemj id est comedimus cum suis condeclineis. Scribantur ergo primi exempli dicciones per g cum unco retorto versus dextram partem, sicut scribunt ipsum Italici, ut sic: qraad, qruuda, qrosch. Secundi autem modi, seu exempli, per g simplex, ut est usitatum, cum simplici unco versus sinistram partem, ut. retorto versus dextram partem, ut: gee, geemi, gym. Nec hoc silencio pretereundum est, quod Latini quasi eadem voce J consonantem et g litteram, prout secundum hanc consideracionem sine unco retorto scribitur, exprimunt, ut: Jaana 69), Jeronimus, Johannes, Junius, genus, Gymnasium 70). Et eodem modo Poloni necesse est, ut faciant. Si igitur placet hanc differenciam legentibus exprimere et eam non aliquibus signis annotare, bene quidem, sed facilius esset legere, differencia annnotata. Possemus tamen hanc differenciam hoc modo distinguere in diccionibus Polonicis, ut quociens g ponitur cum aliqua vocali, et non scribitur seu non profertur per g rotundum, tunc non debet scribi g simplex, sed J consona, ut: Jaanus, Jaan, Jost 71). quod est nomem proprium sancti Jodoci. Item quociens jungitur cum his consonis: b, n, w, d, l, r, profertur et scribitur cum unco retorto, ut: (str. 12) maqda, qlasz, gnew, grod(!). Sed si ponitur cum e et J vocalibus, quamvis non profertur cum g retorto, non oportet in Polonico ideomate, ut per J consonam scribatur, sed immo per g, ut: geva, gemi, gemu, gym, quod et in Latino obtinet veritatem. Insuper hoc considerandum, quod apud Latinos J consona jungitur omnibus vocalibus, ut in exemplis supra positis. Et omnes dicciones, ubi g conjungitur cum: a, o et v, in quibus J consona concordat cum g in voce, semper scribuntur tales dicciones per J, et nunquam per g. Exemplum: Jacobus. Janua, de o: jocus 72), joculator; de v: jus, judicium. Ubi autem J consona jungitur e vocali, ibi aliquando scribunt J consonam, aliquando g literam Exemplum, ut: Jeronymus, Jeremias et hoc fere semper in propriis nominibus. In appellativis autem ut frequenter scribunt per G, ut: genus 72), genu. Dico notanter, ut frequenter, quia aliquando eciam nomina appellativa scribuntur per J, ut: jejunium, jecur. Ubicunque autem g conjungitur cum, J, neeessario scribitur per g, ut: gymnasium, viginti etc. quia non potest debite scribi per J consonantem. Jam superest S literam in suis differeneiis expedire. Itaque in primis nota: quod S apud Latinos duos caracteres esprimere obtinet. Primo scilicet per tractum in longum scribitur, prout communiter in principio et in medio diccionum ponitur, ut: fol, fal, mifit, miffa. Alio modo scribitur convolute, sicut communiter in fine ponitur diccionum, ut: abbas, mas. Insuper nota 73), quod s, sine aliqua aspiracionis seu asperacionis speciali nota prolatum, aliquando secundum suam propriam vocem ponitur sic, prout communiter sonat in fine diccionum positum, ut: abbas. mas, lebes, sic eciam quando ponitur in principio diccionum, vocali aut consona subsequente. Exemplum primi: saam, seen, syn 72), sova, Suum, sood. Exemplum secundi: strus, sbik, sgaga, smood, spood 74). Si autem mollitur aut tenuatur, sicut premissum est, positum circa vocalem aut consonantem, tunc perdit vim suam et transit in aliam literam, quia in z. Exemplum primi: zavada, Zygmunt, zophia, zuzanna, zoob. Exemplum secundi: zmuda, zbyl 75), zdrov, et propter hoc in nostro polonico alphabeto post s ponemus z propter vicinitatem vocis. Aliquando tamen eciam s mollitur et non perdit suum caracterem, ut positum inter duas vocales, vim suam obtinentes. Exemplum de a: masal, casa, kausaal 76). Unde, quamvis ibi molliter proferatur, tamen proprio charactere scribitur, ut in exemplis supra positis. Et si tunc vult propriam vocem obtinere, opportet ipsum geminare; exemplum: cassa, missa, Rossa 77). Si igitur vellemus propriam differenciam habere inter S in propria voce prolatum, et s molle, ut propositum (str. 13) inter duas vocales, scribamus primum convolutum, sicut solitum est poni in fine diccionum. Exemplum: Saam, Seen, Syn, Sood id est judicium. Ssood id est vas. Sic eciam positum cum consonantibus: Stado, Sluga, Sboszni 78), Strus, Smood etc. Ubi autem mollitur, scribatur simplex longum, ut masal, cosa 79). Et sic quociens a modo f longum reperiemus, legemus ipsum molliter. nisi sit geminatum, ut: missa id est scultella, mosso. Interdum autem 5 non mollitur. nec eciam in sua propria voce ponitur, sed interdum aspiratur, ut cum ponitur cum c h sequente, ut: schadi, schipee, schimun, schopa, schum, scham, burzaa (!) 80). Aliquando autem asperatur et hoc multipliciter: aliquando grosse; exemplum: szaak, szegotha, szywoth, szorav, szum, szoodlo 81). Et tunc scribitur per s longum et z, et hoc patet in exemplis. Aliquando grossius, ut quando S propriam vocem retinet et quodammodo J intersumit. Et tunc debet scribi per ss convulsum 82); aut longum geminatum et z. Exemplum: sszano, sszemo, sszadlo, sszwi, sszirotha, sszostra, sszathka 83). Nec in his et similibus exemplis sufficit scribere s longum et z et duplex y, ut antiquitus scribebatur. Sic enim prius scribebatur szyano, szyemya 84), szyostra. Quamvis enim in diccionibus, ubi post S z ponitur a, e, o, v et, o forte sic scribi posset, tamen ubi post hanc asperacionem sequitur J, ut: sziwi, szirotha, non esset differencia inter szywy id est canus et sziwi id est vivus et multa talia. Melior igitur et notabilior erit differencia hec, ut in predicta asperacione grossiore ponatur ss convolutum seu duplex longum et z, ut in exemplis supra positis. sive J sequitur, sive non. Aliquando autem asperatur molliter, ut quasi in vocem z declinet et tamen quodammodo z ingrossatur et hoc modo aptissime duplex zz ponatur, ut in exemplo: zzaia, zzele, zzima, zzolo, zzoba 85). Nec sufficit, ut scribatur simplex f et z cum dupliciy, ut antea scribebatur, sic: szyarno, szyemya. Quia etsi in diccionibus, ubi post z a, e, o, v et o ponitur, sic scribendo aliquando differenciam inter simplex z et istud poneremus, tamen ubi post z sequitur 86), nulla erit inter simplex z et illud ingrossatum seu geminatum differencia. Exemplum: zzyma, zzymno, zzwiozzelon 87). Igitur differencia supra dicta est melior, que in omnibus veritatem obtinet. Postremo, quia 88) relique littere, videlicet: h, k, q, r, t, x, y et z 89), nisi in quantum cum s asperatur, nullam difficultatem aut differeneiam scribendi, aut proferendi a literis latinis habent, (str. 14) nisi, ut premissum est, non inantea k loco c obtusi utemur. Nam etsi prius scribebantur iste dicciones: kath, kloda, knap, kmotr, krool, kopa etc. per c, nos deinceps scribemus omnes istas dicciones et similes per k, ut: kath, kloda, knap, kmotr, krol, kunrath 90), kooth. Et in veritate sicut q apud Latinos, ita et apud Polonos superfluit. Nam, ut premissum est, sicut loco c obtusi k utemur, sic loco q k uti possemus. Exemplum, sicut scribimus: Quas, qvath, qvap, qveli, kvikaa 91); et nullus nos juste reprehendere poterit. Sunt denique adhuc apud Latinos aliqui characteres, non littere quidem, sed litterarum suppleciones seu titelli sive apices, id est sumitates sic dicte. Quia frequencius in superiori parte ponuntur, videlicet: etiam, contra, scilicet, con, tur. Hos nos non curamus nostris literis annotare, tum quia Poloni raro his apicibus seu titellis sive supplecionibus utuntur, tum eciam quia. si eis collibuerit, similibus caracteribus cum latinis eos scriptitabunt 92). Hoc eciam silencio pretermittendum non est, quod omnes littere abecedarii, cum in capitibus versuum, aut articulorum, aut capitulorum ponuntur, frequenter in caracteribus et figuris a suis usitatis caracteribus et figuris diserepant. Que nos versualia seu capitalia vulgariter vocamus. Quod presertim de capitalibus habet veritatem, quia vero diversi diverso modo quasi pro voluntate sua scribendo dicta versualia et capitalia figurant; ideo de hoc regulas non curamus ponere, quia isto usu et consuetudine scribentium distinguuntur. In fine autem nostri abecedarii exempla horum adnectemus 93). Sequitur modo abecedarium cum distinccionibus et exemplis caracterum et figurarum presignatum. Hoc tamen premitto, quod in nostro abecedario non eundem ordinem litere habent, sicut in Latino ex causis certis. Nam k non ponetur inter J et l, sed ante d, ut sit differencia insignior inter c proprie vocis et c obtusum, loco cujus, ut premissum, k ponemus. Sic eciam J ponetur ante h propter connexitatem exemplorum 94), et ÿ sequetur statirn post. J, ut habeatur inter ea aliqualis differencia. Et z statim post s propter similitudinem vocis. Tum eciam in suis locis possemus singulas predietas (str. 15) litteras, seu earum exempla ponere, sicut et ponemus. Non est enim vicium, idem pluries repetere ex causa etc. Ktho chce pissac doskonal'e Gøzik polski itesz prave Umeÿ obecado moÿe Kthorez thak napissal tobe abi pissal tak krothke a aa ssovitho qdze sszø bsdluszaa podłuq theqo bądze pissaan l'udzy bszystkÿch ocec adaam A thesz adze b bodze gruube Thako pissmem poloszysch gee Nepissch virzchu okroglego Pissoc bartka sbavonego Svirzchem okroglem pissi b bodri thako napissesch ssvee Gdze c glossu meec nebodze b masto geqo tham k sszondze Jako kameen thako kaptuur Pissan bądze przes k y kuur Ale qdze c svoy qlos meva Sbiklem pysmem calo tak da Al'e cel'ocu y caiu pod c przypissy thak gemv Gestl'i c barzo qrubeye Thako pissmem czas bisnaye Gdy przypissano bodze Ch chval'ebne thako sszodze Ale bich ci tieprzedluszil Any theszknoscz uczynyl Patrzy obecada meeqo Thobe thu napissaneqo Boc bnyem kaszde slobko thobe Pissmem rosni glos da bssobe Pisch gee bgymo bosze thako ÿeszem czy napissal iako 95). breve a longum aa grossum b molle b Has 96) quinque differencias in Polonico idiomate habet c k c cz ch per se d molle dz breve e longum ee durum ... [...] molle ... [...] per se ... [...] improprie 97) ... [...] breve ... [...] longum ... [...] durum ... [...] molle ... [...] grossum ... [...] molle ... [...] grossum ... [...] molle ... [...] breve ... [...] longum ... [...] durum ... [...] molle ... [...] per se ... [...] per se ... [...] S in lingua Polonorum istas in se sex differencias habet ... [...] ... [...] ... [...] ... [...] ... [...] ... [...] ... [...] breve ... [...] longum ... [...] Cum perdit vim vocalitatis, has tres differencias habet, que differencie patent in abecedario Polonorum, scilicet: Adaam bil etc. ... [...] ... [...] ... [...] (str 16) Adaam, bil, byl, cal, kaal, czas, calo, chood, daal, dzaal, esz, ssitaa, siqi, i, gee, ye, qhaan, krol', lis, l'is, mikaa, mika, nisski, niski, othoosz, pige, pischno, qbas, rossa, rzoossa, rosuum, saam, schaad, sszaadl, szak, zzaraa, zamno, to, umee, uun, vila, bil'aal, wsta, xoodz, yąnczoc, yoczi, yookaa 98). Amen et tercius est contur (?) 99). Quicunque ergo wlt sufficienter ac differencialiter Polonorum idioma scribere, presentes caracteres abecedary hoc modo debet annotare, orthographiam quoque hanc consuetudini frequenti incorporare ita, ut a breue sic, ut prescriptum est, ponat et consequenter alias literas cum earum differenciis ibi positis. Ad laudem Dei omnipotentis sueque genitricis gloriose virginis Marie. Illo iuuante, qui creauit cuncta ex nichilo, cui et uniuersa obediunt, cui manet imperium, qui regnat in secula seculorum. Amen 100).
VII. PRZYPISKI. 1) Aristotelis. 2) Zam. defendentis gloriam attingere militis. 3) Zam. cacofemiae? cacofoniae? 4) Zam. diversitas. 5) Cytata niezupełnie dokładna; p. Gen. XI. 7 — 9. 6) Zam. Cadmus. 7) Drugi wiersz byłby prawidłowszy w tej postaci: "Cadmus graecas atque Carmentis latinas". Carmentis — wieszczka, o której synu, Ewandrze, czytamy: "Euander... venerabilis vir miraculo litterarum, rei novae inter rudes artium homines, venerabilior divinitate credita Carmentae matris" Livius I, 7. 8. Forma: Carmentis oboczna przy: Carmenta. Wspomniany Metrista zasługę syna przeniósł na matkę. 8) Pomyłka przepisywacza; powinno być: Omnes tamen gentes in principalis conveniunt expressione elementi. 9) Forma średniowieczna zam. ostia. 10) Cytata niedokładna; Horatius, De arte poetica 133 — 4: Nec yerbum verbo curabis reddere fidus interpres... 11) Zam. peramplior. 12) Każdy z tych dwu przykładów ma wyrażać podwójne brzmienie samogłoski nosowej: mąka, męka; drąga, dręga; p. przyp. 14, d. 13) Dziś byłoby: wiercimák, wierci mak. 14) Podane tu przykłady wymagają niektórych objaśnień: a) Beel, dziś biel, wymawiane także gwarowo jak: Ul w znaczeniu: tłuszcz; bel może oznacza formę rozkaz. biel. od słowa: bielić. b) Ponieważ poniżej waraźnie zaznaczono, że w formach był, bił samogłoska zarówno wymawia się długo, przeto form, podanych tu przez Parkosza. nie możemy uważać za imiesłowy; jeżeli byl ma oznaczać: bił lub był, to forma bil musi mieć inne znaczenie. Przypuszczenie, że może to być omyłka zam. bit = byt lub bit, jest wątpliwe, ponieważ z innych przykładów widać, że Parkosz chciał przytoczyć pary wyrazów, różniące się tylko iloczasem samogłoski, a identyczne pod względem spółgłosek. Przy takiego rodzaju przytoczeniach łatwo zdarzyć się może. iż jeden z przykładów przedstawia wyraz mało używany. Może Parkoszowe bil z krótkiem i oznacza wyraz byl=łodyga kwiatu (p. Karłowicz, Słownik gwar polskich), właściwie jednak i tu należałoby się spodziewać samogłoski długiej. c) Dzisiejsze: kót, kot por. "kut a. kot = kość pierwsza najwyższa w przyszwie, a przedniej części nogi, osobliwie u bydląt, koni" Słown. Orgelbranda; "kóty= racice, kopyta" Karł. Sł. gw; w Prusach Zachodnich "kùt = racica (krowy)" Nitsch w M. i P. Kom. Jęz. III, 170. d) Dziś byłoby: drąga, drąga. Drugi wyraz zrozumiały, za to pierwszy trudniejszy do objaśnienia. W kaszubszczyźnie mamy: dradzi = gorzki, cierpki (Ra-mult). czemu odpowiadałoby ogólno-polskie: dręgi, więc forma: drąga mogłaby być mianownikiem poj. r. żeńs. e) Wyraz: drug dziś w języku polskim nie istnieje, choć są od niego pochodne, np. drużba, innym językom słow. znany w znaczeniu: przyjaciel. Forma: druga może być albo dopełniaczem 1. poj. od owego: drug, albo też zwykłą formą żeńs. od: drugi. 15) Litery: b i pierwsze v zostały niepotrzebnie dopisane nad linią, drugie v zapewne należy do q i razem z niem tworzy qu. U Parkosza prawdopodobnie były tylko: h, k, q, t, r. 16) Czytać należy: w usta, w umiar; por. umiar = pomiar, Linde; w umiar = w miarę, Rozmyślanie Przemyskie, str. 149 rękopisu. 17) Wykład, wyje, wyja. Wyraz wyja w jęz. polskim nieznany; mógł istnieć jednak w staropolszczyźnie. por. czes. vyje, ros. vyja=szyja. Wiła = filut, Linde; wilnie — może przysłówek od: wiła, jak: ręcznie, zręcznie od: ręka., głównie od: głowa — lub też 3. os. od słowa: wilnąć, por. ros. vilnut', także u Lindego: nawileć = szaleć od strachu. 18) Uje — może być 3. os. l. p. od: ujeść; vyass zam. ujazd? por. u Świętka "Lud nadrabski" ujáz = zajazd — lub od: uj (wuj), por. (w)ujaszek. Stosownie do słów tekstu łacińskiego powinno być napisane: szuuwam = suwam, dmuuchaa = dmucha. 19) Wał, wył, wykład. Wiła, widział, wino. 20) Wiatr, wieje, wiosna, Więcek — zdrobn. od: Więcław. Wijał= dzisiejszemu: zwijał, wiał. 21) Ostatni wyraz należałoby czytać: uwiał a. wwiał; może też zaszła tu jaka pomyłka przepisywacza. 22) Powinno być: secundi. 23) Bik, objaśnione poniżej, jako: "instrumentom latarnorum" zap. zam. laterinorum — ceglarzy; por. bika = narzędzie żelazne do rozwalania murów albo ziemi, bik = wyrosły drągal, Linde. 24) Powinno być: primi. 25) Byt. 26) Fał = Chwał, por. Bogufał, Boguchwał. 27) Fiał = chwiał. 28) Powinno być: grossari et breviatam molliri, albo: grossiorem et breviatam molliorem. 29) Cały ustęp, od wyrazów: imo alicubi, jest poplątany i niezrozumiały; przytoczono tu trzy przykłady: fist, fyta, figi; z tych dwa pierwsze pod względem iloczasu samogłoski oznaczone są po dwakroć niezgodnie. Parkosz tutaj, tak samo jak wyżej przy literze b, zbija panujące widać wówczas mniemanie, że przed samogłoską długą spółgłoska wymawia się twardo, a przed krótką mięko. Przypuścićby można, że mniemanie to wzięło początek z tego, iż literę y nazywano długiem i, jak i dziś niektórzy długiem i nazywają literę j. Dziś taki fałszywy pogląd na związek rzekomo zachodzący między iloczasem samogłoski a twardością lub miękością poprzedzającej spółgłoski nie zasługiwałby na uwagę ze strony naukowej krytyki, niepodobna jednak robić z tego zarzutu Parkoszowi, że pogląd ten zbijał, przytaczając niezgodne z nim fakty. To gorsze, że Parkosz mięszał takie nazwy, jak samogłoska długa i litera podwojona, używając dla obu tych pojęć łacińskiego terminu: vocalis producta albo: vocalis geminata, ale z treści słów jego można dość łatwo wywnioskować, co w każdym wypadku pod tą nazwą miał rzeczywiście na uwadze: czy samogłoskę — dźwięk, czy też literę. Ustępy takie, w których ciągle powtarzały się jedne i też same wyrażenia, dla przepisywacza nieuważnego lub niedokładnie zdającego sobie sprawę z treści były polem do łatwych omyłek, to też i tutaj z pewnością nie Parkosz, ale przepisywacz poplątał. Możnaby przypuścić, że w oryginale było: "imo alicubi vocalis producitur et f mollitur. ut: fyst (t. j. fist=chwist) et e converso, vocalis corripitur et ff grossatur, ut ffitaa (zam. błędnie napisanego ffytaa; fyta może być z "chwyta", choć forma to dla XV w. niezwykła jako utworzona z kontaminacyi form: "chwata" i "chyta") et iterum i breviatur et f mollitur, ut figi". Powtórnie napisane: fisth (zam. fysth) ffita są tu zbyteczne. 30) Przykłady polskie na l, ł w dzisiejszej pisowni: list (w znaczeniu: list albo: liść), łyst=łydka, lis, łys (łysy), stal, stał. 31) Z przykładów na m: Mika = Mikołaj, dziś nieużywane, zarówno jak słowo mykać = ciągnąć; inne przykłady zrozumiałe. Zasługują na uwagę formy rozkaz, im, przym ( = weź, przyjmij), gdzie miękość końcowej spółgłoski jeszcze w drukach wieku XVI oznaczana była. Przepisywacz jednak przez omyłkę postawił i tu znak twardego m, choć oczywiście Parkosz podaje te wyrazy jako przykłady na miękie końcowe m. 32) Błędnie napisane, zam. syn. 33) W znaczeniu: habetur albo: habemus. 34) Zam. prefatum a. predictum, por. niżej: more predicto. 35) Parkosz zapożyczył znaki dla b od muzyków, korzystając z przypadku, że terminy durus i mollis choć w innem znaczeniu, stosowane były i w gramatyce, oraz że odpowiednie znaki muzyczne kształtem literę b przypominały; w przykładach przepisywacz porobił błędy, gdyż powinno być: babo byk bodze, benek bika bige. 36) Przykłady na Z, ł w dzisiejszej pisowni: łapka, lekce (to samo co: łechce, por. u Birkowskiego: lekce, Linde), łysego, łoże, łudzi, łątka; las, lis, lost (por. lost, lostwo, niem. Lust = ochota, Linde), lesz (Bandtkie czytał listh, ale jest wyraźne e i nadto brakłoby przykładu na le-, gdy na li- jest już lis; por. lesz = zamsz, Mączyński, Linde, z niem. Lösch), lękawkę (tylko w Słown. Warszaws. lękawka = kobieta lękliwa, zapewne wzięte właśnie z Parkosza bez przytoczenia źródła; w każdym razie wyraz mogł być utworzony od: lękać się, jak: drgawka od: drgać). 37) W rękopisach średniowiecznych polsko-łacińskich często końcowe n pisze się w ten sposób, że druga laska przedłuża się pod linią, przez co n staje się nieco podobnem do y. Niektórzy wydawcy tekstów staro-polskich brali istotnie nieraz tę literę za y i stąd teraz spotykamy w ich wydawnictwach formy, których nigdy w języku staropolskim nie było. 38) Wyraz poje może być rozumiany dwojako: albo "poje" forma staropolska w znaczeniu "śpiewa", albo też "poje" = pozjada; w jednym i drugim wypadku niema przyczyny do przedłużenia lub ścieśnienia samogłoski o. 39) Ustęp ten znowu wydaje się przez przepisywacza zepsutym. 40) Biał = biały; bijał. 41) Według domysłu Bandtkiego "scripto" przez omyłkę zam. sono. 42) bika w obu wypadkach napisane błędnie, zamiast byka, gdyż o dźwięku i powiedziano wyraźnie, że jest długim. Słowa bykać = ryczeć Linde nie ma, nie dają go też inne słowniki. O "latarnorum" p. wyżej, przyp. 23. 43) Wyrazy lyschka = lisica i lysska = gąsiennica, pomimo odmiennej pisowni należy wymawiać jednakowo: liszka. 44) Napisano l zam. m; w przykładach pomieszano m i m: niepotrzebnie wtrącono: mykaa. oraz napisano starym zwyczajem myasto. 45) Exemplum primi. t. j. ń. 46) Błędnie napisane koo? zam. koon, a także po wyrazie "equus" opuszczono: non erat differencia. 47) I tu pomylony znak dla ń. 48) Błędnie zam. genitivum pluralem; mogłoby wreszcie być także: nominativum pl. lub instrumentalem pl., ale biernik kończył się na -e, więc brzmiał: konie. 49) Pya = pija, pye = pije; paą zam. paa oraz pee zapewne nie są wyrazami, lecz zgłoskami bez znaczenia: pia, pie. 50) Niszczota = nędza, por. sod nysczotnym = judicium inopis Fl. 139, 13. 51) Teneri zam. tenuari = stać się miękim. 52) Zam. obmutescit. 53) Czapka napisano powtórnie, prawdopodobnie zam. czapla. Ciásk - wyraz Lindemu nieznany; zapewne to samo, co gwarowe: ciásek = narzędzie do wymiatania węgli z pieca chlebowego, także: pociask albo pociasek, p. Karłowicz, Słownik gwar polskich. Wyraz ciemię jest nie na miejscu między przykładami na ć przed a. 54) Oba te wyrazy przeczytał Bandtkie jako: lanea tunica, co i sensu nie daje, i nie jest zgodne z rękopisem. Są to niewątpliwie przykłady polskie na c przed o i nie można ich inaczej przeczytać, jak: hynca, kunca. Nowy to dowód, jak Parkosz lubił dobierać przykłady niezwykłe, wymyślne, i często sięgał do zapożyczeń niemieckich. Mianowicie w niem. mamy: Hinz, Hinze, Heinz, Heinze — pieszczotliwa forma do Heinrich, a nadto Kunz, Kunze — takaż forma do Konrad. Obu tych imion — według świadectwa Grimma — już ok. r. 1300 używano łącznie w licznych wyrażeniach, jak dziś: Paweł i Gaweł. Jeżeli zwrócimy uwagę na to, że właśnie i polskie wyrazy: hynca, kunca stoją u Parkosza obok siebie, w takim razie związek form polskich i niemieckich stanie się oczywistym. Przypominam tu pana Hinckę (w oryginale: pan Hinczka) w zapisce sądów ziemskich poznańskich z r. 1395. 55) Czeebu — coś zupełnie zepsutego; ponieważ przykład na cz przed e już jest jeden, a niema przykładu na cz przed o, przeto przypuszczam, że Parkosz napisał tu czoobr, por. czobr z r. 1472, Rostafiński, Symbola, I, 30. 56) Czolkaa = czołga (się), por cyolkaszą = serpit z wieku XV. Brückner, Rozpr. XVI. 358. Co się tyczy wyrazu czubaacz, to w warszawskim Słowniku języka polskiego czytamy: "Czubacz = 1. zwierzę czubate, 2. gołąb czubaty, Park." Skąd wywnioskowano, że u Parkosza czubácz ma to właśnie znaczenie — nie wiem. 57) W dzisiejszej pisowni: ciało, ciasno, ciemię, cielę, ciołek, ciuła, ciągnie. 58) Powinno być: esset. 59) Zamiast: quod powinno być: quid, i taż sama omyłka powtarza się o parę wierszy dalej. 60) Coczyn najprawdopodobniej także nazwa miejscowości Kocin, por. Kocznia (Kocin), Pawiński, Polska w. XVI. III, 82 woj. krakowskie i Koczyna (Kocina) ib. 213 wojew. sandomierskie. 61) Sczyrpaa = ścirpiá, por. dalej: sçyrpaal = ścirpiáł. Sczyrkaa natomiast napisane błędnie zam. sczyrpaa od słowa: sczyrpać, sczerpać. 62) Chçecy nie może oznaczać "velis", lecz tylko "velle", a i w takim razie powinno być napisane: chçeç albo chçeçi, chçeçy. 63) Çypaal — wyraz wątpliwy, może: cipał, por. w słowniku warszawskim: "ciepnąć, ćwieknąć, ciepać, ćpać, cpać, cipać, ćpić = rzucić, cisnąć". 64) Rzecz ciekawa, że wyraz ten znalazł się między przykładami na c; czy więc w Polsce w. XV mówiono ogólnie: cyż zam. dzisiejszego czyż, czyżyk (por. jednak czes. èiž, èižek, ros. èižik), czy też ma to być odbicie wymowy ludowej? Trudno przypuścić, żeby tu Parkosz sam pomięszał wyrazy, rozpoczynające się od c i cz, a na karb przepisywacza także nie można tego zaliczyć, żeby miał tu coś swojego wymyślić i zamiast innego wyrazu postawić, gdyż wyraźnie obok napisano: id ex caix. Zwrócić uwagę wypada, że wyżej o tymże wyrazie napisał Parkosz, iż tu wyjątkowo w łacinie c przed a brzmi nie jak k lecz jak polskie c; u Pliniusza: ceyces — ptaki zimorodki, p. Czerskiego "Słownik łacińsko-polski" Warszawa 1822. 65) W ortografii Husa znajdujemy tenże przykład: kviká. 66) Dziołda, dziuła — prawdopodobnie zapożyczone wyrazy z jęz. węgierskiego; co by znaczył pierwszy — nie wiem; drugi może być nazwą miasteczka węgierskiego Gyula. Wyraz: dzoogil źle przepisany; powinno być: dzogil, bo i dziś mamy: dzięgiel, a nie: dziągiel, i nadto widocznie chodziło tu Parkoszowi o dź przed rozmaitemi samogłoskami a na ą mamy przykład: dz00sla. 67) Pierwsze dwa wyrazy, jakkolwiek niejednakowo napisane, należy czytać jednakowo: gwiżdż, trzeci gwiżdż; wyraz ten znajduje się u Kluka w znaczeniu choroby końskiej (p. Słownik Warszawski), zapewne powstającej wskutek odparzenia pod siodłem. 68) Gedka — zdr. od Gredeon; gid —gnój (w Modl. Wacł.) lub: człowiek wstrętny (u Potockiego); Godek — zapewne zdr. od Godzisław; guz. gęś i t. d. 69) Jaana zam. Janua. 70) O miękiem g łacińskiem, wymawianetn jak j, i Hus także pisze. 71) Imiona własne: Jánusz, Ján, Jost. 72) Ten przykład jest także u Husa. 73) Insuper nota — dwa razy napisane. 74) Wypadałoby z tego, że w XV w. wymawiano jeszcze sbik a nie zbik lub źbik, sgaga nie zaś zgaga. Smąd to samo co dzisiejsze swąd, w gwarach także smąd, smędzić i t. p.; spąd — w języku stp.: pewna miara do zboża. 75) Zbył a. zbił. 76) Mazał; casa zapewne zam. cosa t. j. koza por. niżej: mafal, cofa. 77) Cassa zap. zam. cossa t. j. kosa; misa, rosa. 78) Sbożny, nie: zbożny? por. wyżej: sbik, sgaga. 79) Mazał, koza. 80) Szady, szypie (zap. imię zbiorowe od: szyp = strzała, kolec, ostrze). Szymun t. j. Szymon, szopa, szum. Dalej błędnie dwa wyrazy, a z tych drugi nie ma w sobie żadnego dźwięku sz, na który właśnie Parkosz przytacza przykłady. Niewątpliwie należy tu czytać jeden wyraz: szamburza a. sząmburza zam. szamborza, samborza, por. "actum Posnanie in Szamboria castri Posnaniensis" Lekszycki, Grrodbücher I, nr 3045, oraz z inwentarza majątku Modlnica pod Krakowem z r. 1582: "na tych wrotach jest samborza z 4 oknami pokryta gątami" A. Brückner, Archiv fur Slavische Phil. XII, 151. Oczekiwalibyśmy i u Parkosza: samborza nie zaś: szamborza, ale w stp. było też szamgierz ob. sąpierz, p. Słownik Lindego. 81) Między temi przykładami na ż niezrozumiały jest żum, wyraz nieznany w dzisiejszym języku i nie spotykany w staropolszczyźnie. Ponieważ trudno tu przypuścić omyłkę przepisywacza ze względu, że jest to przykład na ż przed u a ostatnia spółgłoska została napisana z pomocą litery, wymyślonej przez Parkosza, przeto pozostaje przypuszczenie, iż jest to wyraz zapożyczony z niemieckiego: Saum — obrąbek (lub Saum — brzemię, co już mniej prawdopodobne). Niema też tego wyrazu śród materyałów do "Słownika gwar polskich" Karłowicza, nie odnalazłem go też w słownikach czeskich. Jeżeli to istotnie jest zapożyczenie z niemieckiego, musi być dość stare ze względu na polskie ż z niem. s dźwięcznego. 82) Zam. convolutum. 83) Siano, siemię, siadło, siwy, sirota, siostra, siatka. 84) Zam. szyemyą t. j. siemię. 85) Ziaja (od: ziajać, ziajam, ziajasz, zam. ziaję, ziajesz), ziele, zima, zioło, zięba . 86) Opuszczone: J. 87) Brak przykładów na: zy-. 88) Quia — zbyteczne. 89) Parkosz wcale nie mówi o spółgłosce, wyrażanej przez rz, a tutaj zupełnie niepotrzebnie wsadził jeszcze raz z. 90) Imię własne, dziś Konrad. 91) Kwas, kwiat, kwap (w znaczeniu: puch, albo też: tłuszcz), kwieli (kwili), kwika (kwiczy). 92) O abrewiaturach mówi także i Hus, przytaczając kilka ich wzorów dla języka czeskiego. 93) Zapowiedzianych wzorów Parkosz nie dał, albo ich nie przepisał kopista. 94) Te słowa nam wskazują, że Parkosz tak samo, jak Hus, chciał łączyć przykłady w zdania; ten jednak z przykładów ułożył całe opowiadanie, natomiast Parkoszowi udało się tylko sklecić kilka zdań, nie mających związku z sobą. Zapowiedzianego przykładu na h okaże się brak zupełny, jeżeli nie skorygujemy qhaa? na: haa?. W alfabecie II zupełny brak h. 95) Przepisywacz nie wszędzie zachował pisownię Parkosza: czasem się mylił w znakach, częściej usiłował odróżniać spółgłoski inaczej, niż to zalecał Parkosz. Tak np. inaczej pisze p, b twarde od miękiego, ale używa w tych miejscach tylko zrzadka liter kwadratowych, wprowadzając natomiast inne, nieznaczniejsze zmiany w ich zwykłym kształcie. 96) Przed "Has" powinno stać: c. 97) Powinno być: per se q, improprie g. Opuszczono literę h. 98) Hanka: Mluvnice polského gazyka, Praha 1839 usiłował wyjaśnić te przykłady, tłumacząc je na łacinę; według Wisłockiego (l. c.) zrobił to lepiej od Bandtkiego i Maciejowskiego. Powtarzam tu za Wisłockim te objaśnienia Hanki, dodając do nich parę uwag własnych: Adam był (Adam percussit, zam. Adam fuit); bił cał (fuit integer zam. percutiebat integer); káł czas ciało (objurgabat tempus corpus; zdaje mi się że káł raczej w znaczeniu: stercus); chód dáł dziáł (Hanka czytał: chód dál dziáł — gressum ulterius fecit; prawdopodobnie są to wyrazy, jak i niektóre inne, niepowiązane z sobą syntaktycznie i znaczą: gressus, dedit, fecit); eż fyta figi i jé je (ut prehenderet ficos et ipsos comederet, lepiej byłoby: quod prehendit ficos et comedit eos); ghán (hán) kroi łys lis myka (Chanus rex calvus vulpem trahit. Hanka czy Wisłocki przy wyrazie: Chanus stawia pytajnik, zdaje się jednak, że jest to rzeczywiście han); Mika nyski niski otóż pije pyszno kwas (Nicolaus nissensis, humilis, etenim bibit superbe acidulam); rosa rząsa rozum sám (ros densat mentem ipsam; czasownika: rząsać, ani: rzęsać Linde nie zna; natomiast jest tam: rząsa = lenticula palustris, dziś: rząsa, rząska a. rzęsa); szad siadł (canus considit); żak ziará zamną (clericus aspicit me; forma: ziará niemożliwa, raczej sądzę, że przepisywacz się omylił i napisał ją zamiast zzaiaa t. j. ziaja; ten właśnie wyraz znajdujemy u Parkosza pomiędzy przykładami na i); to umié un (Hanka czyta: um zam. un i objaśnia: hoc scit racio; może należy tu rozumieć: jun t. j. junoch, junosza, por. unosza ob. junosza Rozmyślanie przemyskie 295, Utroszin Zap. poznańs. r. 1395, Nehring: Altpolnische Sprachdenkm. str. 245); wiła wyláł wusta (Hanka czytał: wiła wyłał usta — stupidus increpavit os; Wisłocki natrząsa się tu nad Maciejowskim, że czytał: wylał zam. wyłał t. j. wyłajał, ale widzimy pierwsze l, drugie ł, a więc czytanie: wiła wylał w usta zgadza się z ortografią zabytku a nadto tworzy zdanie prawidłowe); ksiądz jęcząc jęczy jąká (sacerdos gemens gemit, ingemiscit; wyraz: jęcząc błędnie napisany, pow. być yoczoonc; pierwszy przykład jest na literę x, drugi — na: y, a trzeci i czwarty na samogłoski nosowe). 99) Tertius, należy się domyślać: alphabetus; ostatni wyraz albo pomylony, albo w tak niezwykły sposób skrócony, że nie można ero odczytać. 100) Następują trzy wyskrobane wiersze polskie i dalej do końca seksternu wypisy z autorów łacińskich. Druk ukończono 30. lipca 1907
<a href="http://cyfroteka.pl/ebooki/Jakoba_syna_Parkoszowego_traktat_o_ortografii_polskiej-ebookRO/p0403640i040" target="_blank" title="Jakóba syna Parkoszowego traktat o ortografii polskiej - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE" > <img src="http://cyfroteka.pl/images/BRD.png" style="border:none;background:none transparent;box-shadow:none;-webkit-box-shadow:none;-webkit-border-radius:0;border-radius:0;" alt="Jakóba syna Parkoszowego traktat o ortografii polskiej - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE"/></a>

References: in fine
in fine
in fine
in fine
in fine
in fine
in fine
in fine
in fine
in fine
in fine
in fine
In fine