Source: https://www.spolkowy.pl/kiedy_inwestor_odpowiada_solidarnie_z_wykonawca_za_zobowiazania_wobec_podwykonawcy,157,p.html
Timestamp: 2019-07-16 06:35:17+00:00

Document:
Bogusław Nowakowski • Opublikowane: 2015-06-15
Odpowiedź opieram tylko na opisie, bez analizy umów. Być może w umowie jest coś więcej na temat sposobu zapłaty oraz owej kaucji gwarancyjnej. Jak rozumiem, inwestor został poinformowany o zawarciu umowy z podwykonawcą i wyraził na to zgodę w sposób określony Kodeksem cywilnym.
Z treści art. 647-1 § 5 K.c. wynika, iż zawierający umowę z podwykonawcą – wykonawca i inwestor ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę.
Niedopuszczalna jest wykładania rozszerzająca wspomnianego przepisu. Roszczenie sformułowane w oparciu o treść art. 647-1 K.c. musi dotyczyć ściśle kwoty wynagrodzenia należnego podwykonawcy. Wysokość wynagrodzenia podlegającego zapłacie została określona m.in. na fakturach, dyspozycjach przekazania płatności.
W opisanej sytuacji roszczenie wobec inwestora może być oparte tylko na art. 647-1 § 5 K.c. Inne przepisy nie przewidują solidarnej odpowiedzialności z mocy prawa (po spełnieniu określonych warunków) inwestora z wykonawcą za wynagrodzenie należne podwykonawcy.
Poza wskazanym przepisem nie ma podstawy prawnej pozwalającej na zbudowanie tezy, że zatrzymane przez wykonawcę 10% wynagrodzenia jest w dalszym ciągu (mimo nazwania tej kwoty „kaucją gwarancyjną”) wynagrodzeniem, o którym mówi 647-1§ 5 K.c.
O takim ewentualnym potraktowaniu decydowałyby zaistniałe w sprawie fakty, działania i zaniechania stron.
Ustawa o zamówieniach publicznych przewiduje wniesienie zabezpieczenia przed zawarciem umowy. Przewidziane w umowach o roboty budowlane zabezpieczenie należytego wykonania umowy może być realizowane m.in. w:
poręczeniach udzielanych przez podmioty, o których mowa w art. 6b ust. 5 pkt 2 ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o utworzeniu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości;
Gdy zabezpieczenie jest w pieniądzu i jest wpłacane przelewem na rachunek bankowy wskazany przez drugą stronę umowy. Lecz podwykonawca nie był stroną umowy z inwestorem.
Istotne w sprawie byłoby ustalenie:
co oznacza „zatrzymanie”,
czy można je traktować jako zapłatę tytułem należnego wynagrodzenia kwoty równej kwocie gwarancji (zatrzymanej),
fizyczny sposób dokonania zapłaty przez wykonawcę.
Zatrzymanie to teoretycznie niewypłacenie części wynagrodzenia. Wykonawca mógł:
dokonać zapłaty wynagrodzenia pomniejszonego o kwotę gwarancji,
przeksięgować tę kwotę na poczet zabezpieczenia lub
nic nie robić i w dokumentach ma jako zapłacone 90%, a 10% jako niezapłacone.
Jednak intencją stron mogło być, by to zatrzymanie traktować jako wypłacenie wynagrodzenia oraz wniesienie zatrzymanej kwoty na poczet zabezpieczenia należytego wykonania umowy. Takiego twierdzenia ze strony wykonawcy nie da się uniknąć.
Inwestor zaś będzie twierdził, że on nie miał wpływu na wypłatę wynagrodzenia w jakikolwiek sposób, a nadto nastąpiła wypłata całego wynagrodzenia poprzez owe „zatrzymanie”, które odbyło się za zgodą podwykonawcy.
Podwykonawca, godząc się na zatrzymanie, zgodził się, aby część należnego mu wynagrodzenia nie była przekazana na jego rachunek, ale zatrzymana jako zabezpieczenie. Tym samym doszło do zapłaty całego wynagrodzenia.
Ewentualnie podwykonawca, godząc się na zatrzymanie, wyraził zgodę na co najmniej odroczenie terminu zapłaty części należnego mu wynagrodzenia. Takie rozumowanie prowadziłoby jednak do odpowiedzialności inwestora – skoro część wynagrodzenia miałaby być zapłacona w późniejszym terminie – to jest to część wynagrodzenia, która po upływie wskazanego terminu staje się wymagalna.
Sposób wniesienia zabezpieczenia to kwestia techniczna.
Zasadniczym elementem jest wola stron umowy (wykonawca i podwykonawca). Sąd może dojść do wniosku, że wolą wykonawcy i podwykonawcy było, by część środków zostało u wykonawcy (nie była przekazywana podwykonawcy celem ich ponownego przekazania wykonawcy na zabezpieczenie) – i zostały potraktowane jako wniesienie zabezpieczenia po dokonaniu zapłaty.
Wskażę, iż organy podatkowe zatrzymanych kwot na kaucję (potrąconych z części wynagrodzenia, stanowiących kaucje gwarancyjne), nie uznają za niewywiązanie się przez stronę umowy, która dokonała umownego potrącenia, z ciążącego na niej obowiązku uiszczenia wynagrodzenia podwykonawcy. Co prawda ma to związek z obowiązkiem podatkowym, ale jest zbieżne z podglądami wielu sądów.
Wykonawca był dłużnikiem podwykonawcy z tytułu wynagrodzenia, a jednocześnie wierzycielem z tytułu kaucji gwarancyjnej.
W chwili zapłaty podwykonawcy należności wynikającej z faktury wykonawca potrącił swoją wymagalną wierzytelność z tytułu kaucji gwarancyjnej określonej w umowie stron. Wskutek tego potrącenia dochodzi do wygaśnięcia części zobowiązania wynikającego z faktury w wysokości potrąconej kaucji, zgodnie z art. 498 § 2 Kodeksu cywilnego. Wobec tego kwota potrąconej kaucji nie jest wierzytelnością nieuregulowaną (nastąpiła kompensata wzajemnych należności).
W przedmiotowej sprawie wykonawca i podwykonawca zgodnie postanowili, że wykonawca ma prawo potrącić (zatrzymać) część wynagrodzenia w charakterze kaucji gwarancyjnej. Uznałbym, że zgodnie z postanowieniami umowy (wnioski z opisu sprawy) „zapłata” dla wykonawcy należnej kaucji gwarancyjnej, polegać miała na zatrzymaniu przez wykonawcę części wynagrodzenia brutto należnego dla podwykonawcy.
Kwota przekazana (zaksięgowana, zatrzymana) na zabezpieczenie (zatrzymana) nie stała się na powrót wynagrodzeniem.
W takim przypadku z chwilą wypłaty części wynagrodzenia oraz zatrzymania 10% – inwestor został zwolniony wobec podwykonawcy z długu opartego na treści art. 647-1 § 5 K.c.
Możliwe jest oczywiście dochodzenie zapłaty kwoty kaucji od inwestora w ramach jego solidarnej odpowiedzialności z wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy. Nikt nie zabroni podwykonawcy wezwać inwestora do jej zapłaty, a nawet wytoczenia powództwa sądowego. Jednakże przy takich zapisach umownych nie widzę zbytnich szans na powodzenie w sądzie.
Gdyby udało się wykazać, że kwota zatrzymania nie stanowiła zobowiązania podwykonawcy i nie mam mowy o wzajemnym potrąceniu, a jej potrącenie to tylko przesunięcie terminu zapłaty części wynagrodzenia – wtedy można rozpatrywać żądanie zapłaty tej kwoty od inwestora. To wymagałoby jednak dokładnej analizy umowy z podwykonawcą, umowy wykonawcy z inwestorem oraz sposobu dokonania zapłaty, księgowania faktur i kwot zapłaconych, a także owego zatrzymania przez wykonawcę.
Bazując tylko na okolicznościach wskazanych w opisie zajmę stanowisko, że kaucja nie jest w tym przypadku częścią wynagrodzenia. Można oczywiście wystąpić do inwestora z żądaniem zapłaty – a może zapłaci bez ceregieli. Wykonawca także ma część swojej należności u inwestora jako zabezpieczenie.
Może warto spróbować sprzedaż wierzytelność wobec wykonawcy inwestorowi. Kupi i zapłaci, a następnie potrąci ją ze zwrotu lub wynagrodzenia, jakie ma jeszcze do zapłacenia wykonawcy.

References: art. 647
 art. 647
 art. 647
 art. 6
 art. 498
 art. 647