Source: http://docplayer.pl/1548499-Temat-numeru-czas-na-kary-wolnosciowe-aplikacja-i-kariera-wywiad-opinie-prawnik-bardziej-emocjonalny-minister-jerzy-kozdron-mec.html
Timestamp: 2018-02-26 02:39:41+00:00

Document:
Temat numeru: Czas na kary wolnościowe. Aplikacja i kariera: Wywiad: Opinie: Prawnik bardziej emocjonalny. Minister Jerzy Kozdroń Mec. - PDF
Temat numeru: Czas na kary wolnościowe. Aplikacja i kariera: Wywiad: Opinie: Prawnik bardziej emocjonalny. Minister Jerzy Kozdroń Mec.
Download "Temat numeru: Czas na kary wolnościowe. Aplikacja i kariera: Wywiad: Opinie: Prawnik bardziej emocjonalny. Minister Jerzy Kozdroń Mec."
1 KWARTALNIK INFORMACYJNY MINISTERSTWA SPRAWIEDLIWOŚCI Temat numeru: Czas na kary wolnościowe ISSN Publikacja bezpłatna Aplikacja i kariera: Prawnik bardziej emocjonalny Wywiad: Minister Jerzy Kozdroń Mec. Maciej Dubois Opinie: Bestia, media i prawnicy Zbędny nadzór w prokuraturze? Oświadczenia majątkowe sędziów
2 Sieć Ośrodków Pomocy dla Osób Pokrzywdzonych Przestępstwem Doświadczenie Profesjonalizm Wsparcie Ośrodki prowadzone są przez wyspecjalizowane organizacje pozarządowe i działają pod patronatem Ministerstwa Sprawiedliwości. Ofiara przestępstwa otrzyma w nich bezpłatną informację prawną oraz pomoc psychologiczną. 15 wojewódzkich Ośrodków Pomocy zaprasza osoby pokrzywdzone przestępstwem do kontaktu telefonicznego lub osobistego. zachodniopomorskie Stowarzyszenie SOS dla Rodziny ul. Energetyków Szczecin tel. (91) tel. (91) zgłoszenia: lubuskie Lubuskie Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet BABA Stary Rynek Zielona Góra tel. (68) pomorskie Centrum Interwencji Kryzysowej Polskiego Czerwonego Krzyża Pl. ks. Gustkowicza Gdańsk tel. (58) tel. (58) wielkopolskie Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej ul. Orła Białego Gniezno tel. (61) dolnośląskie Stowarzyszenie Pomocy Akson ul. Bora Komorowskiego Wrocław tel./fax (71) (telefon czynny całą dobę) Pełna lista ośrodków, ich filii oraz pozostałych organizacji pomocy dla pokrzywdzonych: kujawsko-pomorskie Stowarzyszenie Azyl na Rzecz Pomocy Kobietom i Dzieciom Ofiarom Przemocy ul. Brzozowa Toruń tel. (56) łódzkie Stowarzyszenie Bezrobotnych i Osób Działających na Rzecz Bezrobotnych Wszyscy razem - In Corpore ul. Franciszkańska Łódź tel. (42) tel. (42) śląskie Śląska Fundacja - Błękitny Krzyż ul. Dzwonkowa 138u Jaworze tel./fax (33) warmińsko-mazurskie Elbląskie Centrum Mediacji i Aktywizacji Społecznej ul. Związku Jaszczurczego 17/ Elbląg tel podlaskie Centrum Aktywności Społecznej PRYZMAT ul. Kościuszki Suwałki mazowieckie tel. (87) Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia ul. Korotyńskiego Warszawa tel./fax (22) tel. (22) porady prawne: świętokrzyskie Centrum Interwencji Kryzysowej Caritas Diecezji Kieleckiej ul. Urzędnicza 7b Kielce tel. (41) kontakt dla stron: małopolskie Krakowskie Forum Organizacji Społecznych KraFOS ul. B. Komorowskiego Kraków tel. (12) lubelskie Katolickie Stowarzyszenie Pomocy Oosbom Potrzebującym AGAPE ul. Bernardyńska Lublin tel. (81) podkarpackie Stowarzyszenie Wspierania Zasobów Ludzkich Nowy Horyzont ul. Leszczyńskiego Rzeszów tel. (17)
3 Od redakcji Spis treści nr 2/2014 Aktualności 3. Jacek Toporowski: Pokrzywdzeni w centrum uwagi. Zakończył się 14. Tydzień Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem 4. Kaja Angerman: Przyspieszenie w okienku. Procedury związane z rejestracją działalności gospodarczej w KRS zostaną skrócone do siedmiu dni 5. Cezary Zalewski: Mniej upadłości, więcej napraw. Rząd przyjął założenia nowego prawa restrukturyzacyjnego 6. Katarzyna Lis: Nowa ustawa, pewniejszy konsument. Sejm pracuje nad opracowanym w MS projektem ustawy o prawach konsumenta 7. Szymon Janczarek: etpcz czyli przegląd najnowszych orzeczeń Strasburga Wokanda 10. Temat numeru Kazimierz W. Ujazdowski: Dolegliwość na wolności. Nowelizacja części ogólnej k.k. dowartościowuje kary nieizolacyjne 12. Marcin Piechocki: Świadek i pokrzywdzony pod ochroną. Dane uczestników postępowań karnych będą poufne, zasady ochrony policyjnej zagrożonych świadków - transparentne 14. Waldemar Szmidt: u.s.p. do korekty. Po co nam doprecyzowanie zapisów ustawy ustrojowej? 16. Adam Niedzielski, Jakub Michalski: Strategia dla Temidy - czas na partycypację interesantów wymiaru sprawiedliwości 18. Artur Pawlak: egzamin z państwa prawa. Wywiad z Jerzym Kozdroniem, sekretarzem stanu w MS Dobre praktyki 22. Monika Horna: Sztuka (prze)słuchania dziecka. 10 kroków wg prof. Thomasa D. lyona 25. Michał Lewoc: Przemoc w rodzinie - sposoby przeciwdziałania. Porady dla sędziów, prokuratorów i kuratorów sądowych 27. Standard ETPCz Szymon Janczarek: Strasburg o środkach zapobiegawczych Aplikacja i kariera 30. Paweł Nowak: Prawnik emocjonalny. Archetypy i gry komunikacyjne w marketingu prawniczym 34. Grażyna Saniewska-Żabińska: Twierdza nie do zdobycia. Jakie wnioski płyną z analizy przejść z i do zawodu sędziego? 36. Wojciech Tumidalski: Adwokatura, która nie wróci. Wywiad z mec. Maciejem Dubois, nestorem adwokatury, obrońcą w procesach politycznych w PRl-u 18 egzamin z państwa prawa 12 Świadek pod ochroną Varia 40. Pożegnanie Wojciech Tumidalski: Sędzia sprawiedliwy. Wspomnienie o Stanisławie Dąbrowskim, Pierwszym Prezesie Sądu Najwyższego ( ) 42. Ad vocem Czas na debatę o prokuraturze - z mec. Jackiem Dubois polemizuje prok. Tomasz Salwa Opinie 44. Jerzy M. Ferenz: W granicach państwa prawa. Refleksja po burzy medialnej wokół ustawy o niebezpiecznych 46. Dariusz Michalak: Diabeł tkwi w strukturach. Postulat likwidacji dwóch szczebli prokuratorskiego nadzoru 48. Bartosz Pilitowski: Kierunek - obywatel. Mniej koncentracji Temidy na relacjach z władzą wykonawczą, więcej współpracy ze społeczeństwem 50. Andrzej Dryszel: Widmo jawności. Za i przeciw ujawnianiu majątków sędziowskich 52. Michał Przeperski: Historia przed sądem. Jeszcze o wyroku Trybunału w Strasburgu w sprawie rosyjskiego śledztwa katyńskiego Felieton 55. Sobczak Bitwa o podpis, wojna o nadzór. Za kulisami kolejnego starcia w kampanii o administracyjną niezależność sądów 56. Dubois Czekając na godota, czyli mecenasa refleksje pocztowe 30 Marketing prawniczy i emocje 3
4 Od redakcji Fot. Krzysztof Wojciewski Szanowni Czytelnicy, kwartalnik Ministerstwa Sprawiedliwości nr ReDAKCJA, Tel : Artur Pawlak (redaktor naczelny) Milena Domachowska (sekretarz redakcji) KOlegIuM ReDAKCyJNe: prof. Jacek gołaczyński (przewodniczący) Jarosław Bełdowski SSR Agnieszka Błach-Jóźwik dr Adam Bodnar Łukasz Bojarski SNSA Jacek Czaja prof. Zbigniew Ćwiąkalski SSN Stanisław Dąbrowski SSN Katarzyna gonera prof. Andrzej Herman SSA Krzysztof Józefowicz SSN grzegorz Misiurek prof. Alojzy Nowak prof. Marek Safjan prof. Jacek Widło prof. Bohdan Zdziennicki prof. Andrzej Zoll WyDAWCA: Ministerstwo Sprawiedliwości Al. ujazdowskie 11, Warszawa SKŁAD, DRuK I DySTRyBuCJA: Drukarnia ART, Warszawa NAKŁAD: 10 tys. egz. grafika na okładce 4DB Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych. Stanowiska prezentowane przez autorów niebędących pracownikami Ministerstwa Sprawiedliwości są ich prywatnymi opiniami. Numer zamknięto 4 kwietnia 2014 r. Publikacja bezpłatna. Dystrybucja do sądów powszechnych i prokuratur wszystkich szczebli, wydziałów prawa szkół wyższych oraz największych kancelarii prawniczych. Przed Wami kolejne wydanie magazynu. Jego tematem przewodnim jest projekt reformy części ogólnej Kodeksu karnego, zmierzającej do ograniczenia kar izolacyjnych w przypadku przestępstw o najmniejszej dolegliwości społecznej. Statystycznie Polska jest wciąż częścią bloku wschodniego jeśli chodzi o represyjność systemu karnego. Pozbawiamy wolności częściej niż Niemcy czy Wielka Brytania, podczas gdy sam poziom przestępczości nad Wisłą z roku na rok maleje i jest ponad dwukrotnie mniejszy niż we wspomnianych krajach. Dodatkowo, mamy przepełnione więzienia, tysiące sprawców oczekujących na wolności na miejsca w zakładach karnych oraz szybko rosnące zjawisko recydywy. Jak rozwiązać ten problem? O tym przeczytacie w artykule opisującym projekt dowartościowania kar grzywny i ograniczenia wolności - jako najbardziej wychowawczych i dolegliwych dla sprawców (Dolegliwość na wolności str. 10). To nie jedyna propozycja korekty polityki karnej opracowana ostatnio w Ministerstwie Sprawiedliwości. Sztandarową inicjatywą resortu jest też projekt zwiększenia ochrony zagrożonych uczestników postępowań (Świadek pod ochroną str. 12). W bieżącym numerze szczególnej Państwa uwadze polecam też wywiady. Pierwszą rozmowę, z wiceministrem Jerzym Kozdroniem, warto przeczytać choćby z racji prawniczego doświadczenia jej bohatera - byłego sędziego, radcy, także wieloletniego posła (Egzamin z państwa prawa - str. 18). Bohaterem drugiego wywiadu jest mecenas Maciej Dubois, nestor polskich obrońców, który wspomina czasy swojej zawodowej aktywności i każe zastanowić się nad miejscem adwokatury w dzisiejszej rzeczywistości społecznej (Adwokatura, która nie wróci str. 36). Z artykułów użytecznych w codziennej praktyce polecam natomiast materiał o metodach przesłuchiwania małoletnich (Sztuka przesłuchania dziecka str. 22), a także opis najnowszych tendencji w marketingu usług prawniczych (Prawnik emocjonalny str. 30). To już dwudzieste, jubileuszowe wydanie Wokandy. Czasopismo, które na początku postrzegano jako innowację w konserwatywnym środowisku sądowym, dziś jest źródłem rzetelnej informacji dla praktyków wymiaru sprawiedliwości. A przy tym jak niedawno usłyszałem od krytycznego na co dzień przedstawiciela sektora organizacji pozarządowych wyznacznikiem jakości dyskusji o polskiej Temidzie. Takie opinie to dla twórców kwartalnika zaszczyt. I zobowiązanie, by lektura kolejnych jego wydań skutkowała Państwa przekonaniem o dobrze zainwestowanym czasie. Zapraszam do lektury, Artur Pawlak redaktor naczelny 4
5 Aktualności Pokrzywdzeni w centrum uwagi 2143 osoby, które otrzymały porady od adwokatów, radców prawnych, komorników, prokuratorów, policjantów oraz psychologów oto efekt tegorocznego Tygodnia Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem. Działania na rzecz poszkodowanych nie ograniczają się jednak do organizacji Tygodnia i trwają przez cały rok. Porady w ramach tegorocznego, 14. Tygodnia Pomocy, świadczone były w dniach 24 lutego 1 marca w 15 wyspecjalizowanych ośrodkach pomocy pokrzywdzonym działających pod patronatem Ministerstwa Sprawiedliwości na terenie całej Polski, a także w kilkudziesięciu punktach w mniejszych miejscowościach, które prowadzone są przez lokalne organizacje pozarządowe. W tym roku lista dyżurów liczyła aż 65 stron objętości. W działania na rzecz pokrzywdzonych aktywnie włączyła się Prokuratura generalna, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka, Komenda główna Policji, Krajowa Rada Kuratorów, Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Rada Radców Prawnych, Komenda główna Straży granicznej, Krajowa Rada Komornicza i po raz pierwszy Krajowa Rada Notarialna. Ważnym wydarzeniem w ramach obchodów Tygodnia była też, zorganizowana przez Prokuraturę generalną i Rzecznika Praw Obywatelskich w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego, konferencja Prawa ofiar przestępstw. Poświęcono ją zagadnieniu wdrażania do polskiego porządku prawnego Dyrektywy Parlamentu europejskiego i Rady 2012/29/ue ustanawiającej normy minimalne w zakresie praw, wsparcia i ochrony ofiar przestępstw. Implementacja tego aktu musi zakończyć się do 16 listopada 2015 r. Fundusz bardziej pomocny Świadczenie pomocy pokrzywdzonym nie kończy się wszakże na jednym tygodniu. Podstawowym mechanizmem umożliwiającym pomoc całoroczną jest Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Idea funduszu opiera się na pomyśle, by to sprawcy przestępstw w ramach zasądzanych od nich nawiązek i świadczeń pieniężnych finansowali świadczenia dla osób, które doznały szkody w wyniku przestępstwa. Tu pokreślić trzeba aspekt wychowawczy, ale też sprawiedliwościowy tego mechanizmu pomoc pokrzywdzonym pochodzi nie ze środków budżetowych przeznaczanych na działania społeczne, a wyłącznie od tych, którzy uczynili krzywdę. Fundusz funkcjonuje od stycznia 2011 r., zaś Minister Sprawiedliwości, który jest jego dysponentem, przeprowadził dotychczas cztery konkursy ofert na dotacje dla organizacji pozarządowych, w sumie przekazując im z funduszu ok. 13 milionów złotych. W 2013 r. zrealizowano 34 dotacje, dzięki którym pokrzywdzonych mogło uzyskać pomoc prawną, psychologiczną i materialną (m.in. żywnościową, rehabilitacyjną, w postaci dopłat do czynszów czy sfinansowania przejazdów). Od 6 lutego br. obowiązuje nowe rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie funkcjonowania funduszu (Dz. u. z 2014 r., poz. 189). Regulacja wymagała doprecyzowania i uzupełnień, z których najważniejsze to umieszczenie w niej zapisów dotyczących zasad przyznawania dotacji. W celu zapewnienia nieprzerwanego dostępu do świadczenia pomocy co było najważniejszym postulatem organizacji pozarządowych w rozporządzeniu wskazano, że konkurs na dotacje na kolejny rok musi zostać ogłoszony do końca października roku poprzedniego. Dodano kolejne rodzaje świadczeń, które mogą być finansowane ze środków funduszu pomoc udzielana przez osoby pierwszego kontaktu, mediacje między pokrzywdzonym a sprawcą, także zakup niezbędnych środków pierwszej potrzeby (obuwia czy środków higieny osobistej). Konkursy ofert otwarte są dla każdego podmiotu ze sfery organizacji pozarządowych, który nie działa dla osiągnięcia zysku. limit pojedynczej dotacji ustalono w tym roku na 800 tys. zł i jest on najwyższym z dotychczasowych. Suma środków Funduszu, która może być przeznaczona wyłącznie na działania związane ze świadczeniem pomocy pokrzywdzonym, wynosi dziś ponad 25 mln zł. Problematyczna kompensata Kolejny mechanizm pomocowy dla pokrzywdzonych to instytucja kompensaty świadczenia pieniężnego, które co do zasady ma zrefundować pokrzywdzonemu lub jego bliskim utracone na skutek przestępstwa zarobki, koszty leczenia i rehabilitacji oraz pogrzebu, w przypadku gdy nie Fot. Krzysztof Wojciewski można otrzymać zwrotu tych środków od sprawcy albo z innych źródeł. uchwalona 7 lipca 2005 r. ustawa o kompensacie jest wynikiem obowiązywania w krajach ue dyrektywy 2004/80/eC z 29 kwietnia 2004 r. W Polsce dostęp obywateli do kompensaty jest jednak utrudniony ze względu na przyjęte rozwiązania, które spotykają się z krytyką instytucji pozarządowych. Niezależnie od stopnia zasadności tej krytyki, warto zauważyć, że kompensata jest świadczeniem wykorzystywanym w sposób niewystarczający Tegoroczny Tydzień zorganizowano w dniach 24 lutego 1 marca także z powodu niewielkiej świadomości społecznej w zakresie uprawnień do tego rodzaju pomocy. MS podejmuje systematyczne środki zaradcze. W ramach programu Wzmacnianie i Rozbudowa Sieci Pomocy Ofiarom Przestępstw, w 2013 r. przeprowadzono 11 cykli szkoleniowych dla sędziów, prokuratorów, kuratorów, pracowników sądowych biur obsługi interesanta oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych. Dotyczyły one prawnych i psychologicznych aspektów pracy z pokrzywdzonymi przestępstwem, zaś ich elementem było zagadnienie kompensaty. W ten sposób przeszkolono ponad tysiąc osób, zaś w kolejnych latach planowane są dalsze szkolenia, kampania społeczna oraz działania informacyjne przybliżające kompensatę służbom i pokrzywdzonym. Jacek Toporowski Autor jest referendarzem sądowym delegowanym do Ministerstwa Sprawiedliwości 5
6 Aktualności Fot. arch. 4DB Przyspieszenie w okienku Zgodnie z opracowaną w Ministerstwie Sprawiedliwości reformą tzw. jednego okienka, do rozpoczęcia działalności gospodarczej wystarczy złożenie wniosku o wpis podmiotu do Krajowego Rejestru Sądowego, zaś czas oczekiwania na faktyczną możliwość jej rozpoczęcia zostanie skrócony do ok. 7 dni. Wejście w życie tych rozwiązań przewidziano na jesień br. Wstyczniu br. Rada Ministrów przyjęła rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz zmianie niektórych innych ustaw. Podstawowym celem projektowanych rozwiązań jest ograniczenie zakresu obowiązków zgłoszeniowych oraz przyspieszenie i ułatwienie rozpoczynania działalności przez wszystkie podmioty podlegające wpisowi do KRS. Obecnie projekt nowelizacji jest przedmiotem prac w Sejmie. Jakie zmiany przewiduje ustawodawca? Podmiot składając wniosek o wpis do KRS nie będzie miał już obowiązku wypełniać i dołączać wymaganych dotąd formularzy do urzędu Skarbowego, głównego urzędu Statystycznego oraz Zakładu ubezpieczeń Społecznych. Szybsze rozpoczynanie działalności nastąpi w wyniku skrócenia czasu oczekiwania na nadanie identyfikatorów NIP i RegON. Będzie to możliwe dzięki mechanizmowi automatycznej wymiany danych pomiędzy rejestrami. W efekcie podmiot bezpośrednio po dokonaniu wpisu do KRS uzyska automatycznie również identyfikatory NIP i RegON. Nastąpi to na podstawie danych przekazanych przy wykorzystaniu systemu teleinformatycz- nego z KRS do Centralnego Rejestru Podmiotów Krajowej ewidencji Podatników oraz głównego urzędu Statystycznego. Nadane identyfikatory będą także automatycznie, przy wykorzystaniu systemu teleinformatycznego, zamieszczane w KRS, bez konieczności wydawania przez sąd rejestrowy orzeczenia w tym zakresie. W praktyce, moment wpisu do KRS stanie się zatem dniem, od którego podmiot rozpocznie swoją działalność. Czas oczekiwania na możliwość rozpoczęcia działalności po uzyskaniu niezbędnych identyfikatorów, wynoszący dzisiaj ok. 25 dni, ulegnie skróceniu do siedmiu dni. Zmiana filozofii Regulacja wprowadzająca w 2009 r. zasadę jednego okienka, oparta na słusznym założeniu, że konieczne jest usprawnienie procedury związanej z rozpoczynaniem działalności gospodarczej przez podmioty podlegające rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów w postaci skrócenia czasu rozpoczynania działalności. Obecnie składając do sądu rejestrowego wniosek o wpis do rejestru, podmiot ma obowiązek dołączyć do niego odpowiednie formularze i zgłoszenia identyfikacyjne dla urzędu skarbowego, głównego urzędu Statystycznego oraz Zakładu ubezpieczeń Społecznych. Podmiot wypełnia więc w tym samym czasie wiele dokumentów i powiela szereg danych na potrzeby różnych instytucji. Rolą sądu rejestrowego jest natomiast przekazanie tych formularzy właściwym organom w celu ich rozpoznania. Po dokonaniu wpisu do KRS sąd przesyła zatem formularze pocztą do wskazanych instytucji. Podstawą nowego modelu zasady jednego okienka jest zmiana filozofii funkcjonowania ewidencji i rejestrów prowadzonych przez urząd skarbowy, gus i ZuS, a także roli wpisu w KRS dla zadań tych organów. Sprowadza się ona do ograniczenia zakresu obowiązków zgłoszeniowych na rzecz samodzielnego działania instytucji państwowych. Decydującym dla rozpoczęcia działalności stanie się wpis do KRS, gdyż dane objęte jego treścią będą miały charakter wiążący dla potrzeb ewidencji podatkowej (NIP), rejestru podmiotów gospodarki narodowej (RegON) oraz ewidencji prowadzonej przez ZuS (konto płatnika składek). Ten podstawowy pakiet danych o podmiocie będzie automatycznie zasilał ewidencje i rejestry prowadzone przez wymienione instytucje. Uproszczony obowiązek Co z danymi, które nie podlegają wpisowi do KRS, a są wciąż wymagane przez us, gus i ZuS? Istniejący dziś obowiązek zgłoszeniowy dla podmiotu wpisanego do KRS zostanie ograniczony do tzw. danych uzupełniających, w tym m.in. numeru rachunku bankowego, adresu przechowywania dokumentacji rachunkowej oraz danych kontaktowych. Wykonanie takiego uproszczonego obowiązku będzie następowało już po wpisie do KRS. Podmiot będzie zamieszczał dane na jednym formularzu składanym w formie papierowej lub elektronicznej w urzędzie skarbowym, a organ podatkowy właściwe dane przekaże dalej do gus i ZuS. Obowiązek ten nie będzie wstrzymywał rozpoczynania działalności przez podmiot. W obecnym stanie prawnym podmiot również samodzielnie zgłasza dane, którymi nie dysponuje w momencie rejestracji w KRS bądź które wymagają aktualizacji, jednak czyni to odrębnie w każdej z instytucji. Wejście w życie tych rozwiązań zaplanowano na 1 października 2014 r. Kaja Angerman Autorka jest sędzią WSA w Warszawie delegowanym do Ministerstwa Sprawiedliwości 6
7 Aktualności Mniej upadłości, więcej napraw Prace nad nowym prawem restrukturyzacyjnym oraz nowelizacją prawa upadłościowego wkraczają w decydujący etap. Przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości i Ministerstwie Gospodarki rozwiązania mają pomóc przedsiębiorcom przeżywającym problemy ekonomiczne utrzymać działalność, przy jednoczesnym zabezpieczeniu słusznych praw wierzycieli. Dziesięcioletni okres stosowania ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze umożliwia krytyczną weryfikację stopnia realizacji stawianych jej celów. Postępowania toczące się w oparciu o te przepisy wykazują się stosunkowo długim czasem trwania, wysokimi kosztami i średnim zaspokojeniem wierzycieli. W ich efekcie tylko w nielicznych przypadkach udaje się zachować przedsiębiorstwo dłużnika (upadłego), mimo że często jest to znacznie korzystniejsze dla wierzycieli niż jego likwidacja. W obecnym stanie prawnym przedsiębiorca mający problemy ekonomiczne może skorzystać jedynie z postępowania naprawczego. Jest ono jednak przeznaczone wyłącznie dla podmiotów zagrożonych niewypłacalnością, tymczasem większość borykających się z trudnościami przedsiębiorców jest już niewypłacalnych. W efekcie, nie mogąc skorzystać z postępowania naprawczego, mają oni obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Mimo sankcji cywilnoprawnych i karnoprawnych, osoby zobowiązane do wypełnienia tego obowiązku w większości przypadków nie realizują go wcale, albo składają taki wniosek z dużym opóźnieniem chcąc za wszelką cenę uniknąć upadłości rozumianej jako koniec działalności gospodarczej. Koniecznym stało się więc stworzenie mechanizmów, które borykającemu się z problemami przedsiębiorcy pomogą zrestrukturyzować, a w konsekwencji uratować przedsiębiorstwo. Sposoby na restrukturyzację Rada Ministrów na posiedzeniu 11 lutego 2014 r. zaakceptowała założenia do projektu ustawy Prawo restrukturyzacyjne i ustawy nowelizującej Prawo upadłościowe. Przewidują one kilka możliwych form postępowań restrukturyzacyjnych od zatwierdzenia układu po samodzielnym zebraniu przez dłużnika głosów wierzycieli, przez przyspieszone postępowanie układowe albo zwykłe postępowanie układowe, aż po postępowanie sanacyjne. Przedsiębiorca będzie mógł wybrać najlepszą dla siebie procedurę zarówno ze względu na czas jej trwania, jak i możliwą ochronę przed przymusową egzekucją prowadzoną przez wierzycieli. Należy przewidywać, że proponowane zmiany spowodują wpływ do sądów znacznej ilości spraw restrukturyzacyjnych. Z drugiej jednak strony każda udana restrukturyzacja, każdy zawarty układ z wierzycielami spowoduje, że sprawy dotyczące danego dłużnika w ogóle nie pojawią się w sądach procesowych, albo te, które są już prowadzone, zostaną zakończone wcześniej. Tytuł egzekucyjny wierzyciel będzie mógł bowiem uzyskać w postępowaniu restrukturyzacyjnym, nie ponosząc przy tym żadnych opłat sądowych. Cenny czas Wadą obecnych procedur jest również długi czas ich trwania. Założenia do nowej ustawy przewidują zatem wprowadzenie szereg rozwiązań, które mają ułatwić i usprawnić orzekanie w sprawach restrukturyzacyjnych oraz przyspieszyć tok samych postępowań. Przede wszystkim, jedna z procedur zatwierdzenie układu po samodzielnym zebraniu głosów odbywać się będzie niemal w całości poza sądem. To dłużnik z udziałem nadzorcy układu uzyskiwać będzie od wierzycieli głosy na piśmie. Dopiero wówczas, gdy zostanie uzbierana odpowiednia większość potrzebna do zawarcia układu, głosy wraz z innymi niezbędnymi dokumentami składane będą do sądu. W ten sposób wyeliminowane zostaną z etapu sądowego czynności związane z otwieraniem postępowania, tworzeniem spisu wierzytelności, a nawet samym aktem głosowania. Sąd jedynie sprawdzi poprawność przebiegu procedury zbierania głosów i wyda na posiedzeniu niejawnym jedno orzeczenie, kończąc w ten sposób całe postępowanie. W pozostałych procedurach zakres czynności sądu (co do zasady skład jednoosobowy) bądź sędziego-komisarza będzie również ustalony na minimalnym poziomie. Dla przykładu, w postępowaniu restrukturyzacyjnym w odróżnieniu od prawa upadłościowego nie będzie konieczności dokonywania zgłoszeń wierzytelności. ułatwienie to okaże się korzystne nie tylko dla samych wierzycieli, ale też dla sędziego komisarza, który nie będzie musiał dokonywać oceny formalnej składanych zgłoszeń. Inne nowe rozwiązania mające na celu przyspieszenie postępowań to m.in. określenie w ustawie terminów na wykonanie poszczególnych czynności przez organy postępowania, powoływanie zastępcy sędziego komisarza, stworzenie motywującego systemu wynagradzania nadzorców, zarządców i syndyków, a także wprowadzenie ograniczeń dowodowych i prekluzji przy rozpoznawaniu sprzeciwów. Z myślą o wierzycielach Obecne regulacje prawa upadłościowego i naprawczego krytykowane są za to, że zbyt wiele kompetencji leży w gestii sądu i sędziego komisarza, a podmioty najbardziej zainteresowane nie mają skutecznych instrumentów pozwalających im oddziaływać na przebieg postępowań. Ideą przewodnią projektodawcy stało się zatem również rozszerzenie kompetencji aktywnych wierzycieli. Przede wszystkim uzyskają oni możliwości decydowania o osobach, które będą pełniły funkcje nadzorców, zarządców i syndyków w poszczególnych postępowaniach. Inna istotna zmiana to wprowadzenie możliwości zawarcia układu z częścią wierzycieli (układ częściowy). Przewidziano również procedurę, w ramach której przejęcie majątku upadłego przez nabywcę stanie się możliwe już w momencie ogłoszenia upadłości. Rozwiązanie to w sposób zasadniczy zwiększy szanse na dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa, a także skróci czas, w którym wierzyciele będą mogli zaspokoić swoje zobowiązania. Wejście w życie powyższych rozwiązań zaplanowano na 2015 r. Cezary Zalewski Autor jest sędzią, ostatnio delegowanym do Ministerstwa Sprawiedliwości, obecnie orzekającym w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy 7
8 Aktualności Nowa ustawa, pewniejszy konsument W Sejmie trwają prace nad przygotowanym w M.S. projektem ustawy o prawach konsumenta. Nowa regulacja porządkuje i poszerza obowiązki informacyjne sprzedawców, ujednolica zasady odstępowania od umów, skutkuje też zmianami w k.c. dotyczącymi odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej. Fot. arch. 4DB Przyczyną przygotowania projektu ustawy o prawach konsumentów jest konieczność transpozycji dyrektywy Parlamentu europejskiego i Rady nr 2011/83/ue z dnia 25 października 2011 r. w sprawie praw konsumentów. Drugi z celów to uporządkowanie i zintegrowanie przepisów dotyczących odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej, w szczególności przepisów stanowiących transpozycję dyrektywy 99/44/We o sprzedaży konsumenckiej, wdrożonej do polskiego porządku prawnego ustawą z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Transpozycja pierwszej ze wspomnianych dyrektyw wymaga uchylenia ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, zaś ponowna transpozycja drugiej z dyrektyw zmian w Kodeksie cywilnym. Nadto, wieloletnie doświadczenia w stosowaniu przepisów ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej pokazały, iż konieczne jest zintegrowanie kilku reżimów odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej. Transpozycja dyrektywy Nowa ustawa wprowadzi rozbudowany katalog obowiązków informacyjnych dla przedsiębiorców. Celem takiego rozwiązania ma być zapewnienie świadomego podejmowania decyzji przez konsumenta dokonującego zakupów przez internet lub poza lokalem przedsiębiorstwa. Jednocześnie ustawa wprowadza ogólne obowiązki informacyjne dla umów zawieranych w sposób tradycyjny (np. w sklepie). W przypadku umów zawieranych na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa, niedochowanie tych obowiązków w zależności od rodzaju informacji, których przedsiębiorca nie przekazał konsumentowi spowoduje konsekwencje w postaci wydłużenia terminu odstąpienia od umo- wy przez konsumenta oraz zniesienia obowiązku zwrotu kosztów w przypadku takiego odstąpienia, nadto stanowić będzie wykroczenie zagrożone karą grzywny. Niezwykle istotne jest ujednolicenie rozwiązań regulujących prawo odstąpienia od umowy. Oprócz ujednolicenia zasad zwrotu towarów i wydłużenia do 14 dni terminu na odstąpienie od umowy zawieranej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa w tzw. czasie do namysłu, ustawa jasno określa, jakie koszty związane z odstąpieniem od umowy ponosi przedsiębiorca i konsument. Podkreślić należy, że dwutygodniowy termin na odstąpienie od umowy dotyczyć będzie teraz umów zawieranych w obu w.w. trybach. Termin ten będzie taki sam w całej unii europejskiej. Zasadniczo, odstępując od umowy konsument nie będzie ponosił kosztów związanych z odstąpieniem, z wyłączeniem bezpośrednich kosztów zwrotu rzeczy. Tych ostatnich kosztów konsument nie poniesie, jeśli przedsiębiorca na etapie zawierania umowy nie poinformuje go o konieczności ich poniesienia lub sam zgodzi się je ponieść. W przypadku umów zawartych poza lokalem przedsiębiorstwa, przedsiębiorca będzie zobowiązany odebrać rzecz w miejscu zamieszkania konsumenta na swój koszt, jeżeli rzecz została dostarczona konsumentowi do tego miejsca, a ze względu na charakter rzeczy nie ma możliwości jej odesłania w zwykły sposób pocztą. Zmiany w k.c. Celem zmian wprowadzanych w Kodeksie cywilnym jest przede wszystkim ujednolicenie przepisów dotyczących odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej. Aktualnie w Polsce funkcjonują trzy reżimy tej odpowiedzialności regulacja kodeksowa dotycząca rękojmi za wady, regulacja z ustawy o sprzedaży konsumenckiej dotycząca niezgodności towaru z umową, a także regulacja przewidziana w Konwencji Wiedeńskiej o umowach międzynarodowej sprzedaży towarów (Dz. u. z 1997 r. Nr 45, poz. 287). Nowe przepisy odnośnie odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej oparte są na koncepcji wady (rękojmia). Zasadniczą zmianą będzie tu zwiększenie swobody konsumenta co do wyboru uprawnienia, z jakiego może skorzystać w przypadku wadliwości nabytej rzeczy. Wprowadzona zostanie możliwość żądania obniżenia ceny bądź odstąpienia od umowy od razu po stwierdzeniu wady, bez konieczności wysunięcia w pierwszym rzędzie żądania naprawy bądź wymiany rzeczy. Istotna kodeksowa zmiana dotyczy również zagadnienia ponoszenia ryzyka utraty lub zniszczenia rzeczy w trakcie trwania dostawy. Zgodnie z proponowanym art. 454¹ k.c., miejscem spełnienia świadczenia jest miejsce, do którego przedsiębiorca jest zobowiązany przesłać rzecz konsumentowi. Z kolei, zgodnie z projektowanym art. 548 par. 3 k.c., jeżeli kupującym jest konsument, niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy przechodzi na kupującego z chwilą wydania rzeczy konsumentowi (tylko wówczas, gdy przedsiębiorca nie miał wpływu na wybór przewoźnika przez konsumenta, za chwilę wydania rzeczy uważa się powierzenie rzeczy przewoźnikowi). Powyższe zmiany znacznie ułatwią dokonywanie ustaleń co do strony ponoszącej ryzyko przypadkowej utraty lub zniszczenia rzeczy w przypadku umów tzw. sprzedaży wysyłkowej. Projekt ustawy trafił do Sejmu i 5 lutego br. odbyło się jego pierwsze czytanie. Prace ustawodawcze muszą się wkrótce zakończyć, gdyż zgodnie z dyrektywą ue w sprawie praw konsumenta przepisy wdrażające powinny wejść w życie 13 czerwca 2014 r. Katarzyna Lis Autorka jest sędzią delegowanym do Ministerstwa Sprawiedliwości 8
9 Aktualności ETPCz Prezentujemy omówienie najciekawszych wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zapadłych w sprawach polskich od grudnia 2013 do lutego 2014 r. Trybunał w Strasburgu we wspomnianym okresie wydał w sprawach polskich osiem wyroków, siedmiokrotnie stwierdzając naruszenie postanowień Konwencji. Aż sześć spośród nich (w sprawach Kruszyński przeciwko Polsce, Marek przeciwko Polsce, Węgrzyn przeciwko Polsce, Burczy przeciwko Polsce, Czyż przeciwko Polsce i Hajduk przeciwko Polsce) dotyczyło kwestii naruszenia art. 1 Pierwszego Protokołu Dodatkowego do Konwencji w związku z odebraniem skarżącym przez Zakład ubezpieczeń Społecznych przyznanego wcześniej prawa do wcześniejszej renty z tytułu wychowania dzieci wymagających stałej opieki. Z kolei w sprawie Karbin przeciwko Polsce Trybunał dopatrzył się naruszenia zakazu nieludzkiego i poniżającego traktowania, zabronionego przez art. 3 Konwencji, w konsekwencji warunków bytowych panujących w jednostkach penitencjarnych. Ostatnie z orzeczeń, wydane w sprawie A.L. przeciwko Polsce, dotyczyło nieuwzględnienia powództwa o ustalenie bezskuteczności uznania dziecka, jako formy ingerencji w prawo do życia prywatnego i rodzinnego, chronionego w art. 8 Konwencji. Odmowa zaprzeczenia ojcostwa W sprawie A.L. przeciwko Polsce Trybunał nie doszukał się naruszenia postanowień Konwencji. Stan faktyczny tejże sprawy przedstawiał się w sposób następujący. R., z którą skarżący pozostawał w nieformalnym związku, w czasie trwania tego związku urodziła syna. Skarżący zawarł z nią związek małżeński, a następnie uznał dziecko. Następnie małżeństwo to zostało rozwiązane przez rozwód, a R. Fot. Szymon Janczarek Siedziba europejskiego Trybunału Praw Człowieka sformalizowała związek z nowym partnerem. Skarżący, z uwagi na powzięte przez niego wątpliwości co do ojcostwa uznanego przez siebie dziecka, zlecił przeprowadzenie badania DNA. Badanie to wykluczyło jego ojcostwo. Ponieważ termin do samodzielnego wniesienia powództwa o ustalenie bezskuteczności uznania dziecka upłynął, zostało ono wniesione przez prokuratora. Sąd krajowy powództwo jednak oddalił. Wprawdzie rozpoznając sprawę potwierdził, że skarżący nie jest biologicznym ojcem dziecka, uznał jednak, że uwzględnienie powództwa pozostawałoby w sprzeczności z najlepszym interesem dziecka. Skarżący, zanim złożył oświadczenie o uznaniu dziecka, miał świadomość tego, że mógł nie być jego ojcem. Ponadto, w momencie gdy postepowanie było w toku, chłopiec miał już 12 lat, traktował skarżącego jak rodzica i brak było realnej szansy na ustalenie, kto jest jego ojcem biologicznym. Aktualny mąż matki nie zakładał jego adopcji, a zanegowanie ojcostwa skarżącego mogło wiązać się z traumą dla dziecka. Jak wynika z ugruntowanego w tym zakresie orzecznictwa Trybunału, art. 8 Konwencji obejmuje ochroną prawo domnie- manego ojca do wszczęcia postępowania mającego na celu zanegowanie ojcostwa dziecka, które zgodnie z dowodami naukowymi nie jest jego dzieckiem. Niewątpliwie również rozstrzygniecie sądu oddalające powództwo o ustalenie bezskuteczności uznania stanowiło ingerencję w przysługujące skarżącemu prawo do poszanowania jego życia prywatnego i rodzinnego. Z racji tego, że podstawę oddalenia powództwa stanowiły tu przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, Trybunał uznał, że ingerencja taka była przewidziana przez prawo. Ponadto, zmierzała ona również do realizacji prawnie uzasadnionego celu, jakim była w tym przypadku ochrona pewności i ostateczności więzi rodzinnych dziecka. Dla rozstrzygnięcia zgodności tej ingerencji ze standardem konwencyjnym, Trybunał musiał jeszcze dodatkowo zbadać, czy była ona konieczna w społeczeństwie demokratycznym. etpcz uznał, że przyczyny uzasadniające ingerencję były istotne i wystarczające, a interes dziecka ma kluczowe znaczenie w tego typu sprawach i może on okazać się ważniejszy niż interes jego rodziców. Koniecznym było tu zweryfikowanie, czy władze krajowe zachowały właściwą równowagę pomiędzy ogólnym interesem ochrony pewności prawnej i trwałości więzi rodzinnych a interesem skarżącego w postaci weryfikacji jego ojcostwa w świetle dowodów biologicznych. Sądy krajowe w ocenie Trybunału równowagę tę zachowały, w sposób prawidłowy identyfikując sprzeczne interesy i szczegółowo uzasadniając swoje stanowisko w tym zakresie. Sądy w szczególności zważyły na to, że skarżący uznał wcześniej dziecko mając świadomość tego, iż może on nie być jego biologicznym ojcem, zaś sprawa ta była zasadniczo odmienna od spraw, w których ojcostwo zostaje ustalone w oparciu o przewidziane prawem domniemania bądź świadome wprowadzenie kogoś w błąd. Po bezskutecznym upływie 9
10 Aktualności ETPCz terminu do wniesienia przez skarżącego powództwa o ustalenie bezskuteczności uznania, zdaniem Trybunału, sądy krajowe mogły przywiązać większą wagę do interesów dziecka niż do interesu skarżącego w zakwestionowaniu jego swobodnie złożonego oświadczenia. Nie bez znaczenia dla Trybunału było również to, że samo dziecko, po osiągnieciu pełnoletności, będzie mogło wystąpić ze stosownej treści żądaniem i podważać uznanie ojcostwa przez skarżącego tak, jak przewiduje to wprost art. 81 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Sprawy przeciwko innym krajom W omawianym okresie zapadło również kilka precedensowych wyroków przeciwko innym krajom, mających doniosłe znaczenie dla rozwoju orzecznictwa Strasburga. Trybunał wydał je zasiadając w składzie Wielkiej Izby. W sprawie Söderman przeciwko Szwecji Trybunał uznał, że doszło do naruszenia art. 8 Konwencji (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego) odnośnie próby filmowania ukrytą kamerą nagiej 14 letniej pasierbicy przez jej ojczyma. Skarżąca zarzuciła tu w szczególności, że szwedzki system prawny, który w owym czasie nie zabraniał filmowania innej osoby bez jej zgody, nie zabezpieczył jej przed naruszeniami jej integralności (prawo do poszanowania godności). Trybunał uznał, że prawo szwedzkie, w kształcie, w jakim obowiązywało, gdy doszło do zdarzenia, nie zapewniało skarżącej ochrony jej prawa do życia prywatnego, którego mogłoby być realizowane za pośrednictwem środków karnych czy cywilnych, w zgodzie ze standardem konwencyjnym. Czyn, którego dopuścił się ojczym skarżącej, niewątpliwie naruszył jej integralność. etpcz za okoliczność dodatkowo obciążającą uznał, że pokrzywdzona była małoletnia, do zdarzenia doszło w jej domu, zaś sprawcą była osoba sprawującą nad nią pieczę, której skarżąca powinna ufać. Pomimo tego, w postepowaniu karnym, w którym ojczym stanął pod zarzutem molestowania seksualnego, został on ostatecznie uniewinniony. Zarzucany mu czyn nie wyczerpywał bowiem wszystkich znamion przestępstwa pomimo tego, iż nagranie filmu miało podtekst seksualny, sama pokrzywdzona nigdy nie miała się o nim dowiedzieć. Również naruszenia art. 8 Konwencji Trybunał doszukał się w sprawie X. przeciwko Łotwie. Trybunał doszedł na jej kanwie do wniosku, że Konwencja o ochronie praw człowieka i Konwencja haska o cywilnych aspektach uprowadzenia dziecka za granicę z 1980 r. winny być stosowane łącznie i w sposób harmonijny, a czynnikiem o pierwszorzędnym znaczeniu winien pozostawać zawsze interes dziecka. Postępowanie dotyczyło powrotu dziecka skarżącej do Australii, jego kraju pochodzenia, z którego wyjechało wraz z matką mając niewiele ponad trzy lata. Matka zarzuciła, że jej prawo chronione w art. 8 Konwencji zostało naruszone z uwagi na decyzję sądu łotewskiego, wydaną na podstawie Konwencji haskiej, nakazującą powrót dziecka do Australii. etpcz stwierdził m.in., iż sądy krajowe analizujące tego typu kwestie nie mają obowiązku przeprowadzenia szczegółowego badania całej sytuacji rodzinnej. Są jednak zobowiązane zastosować się do podwójnego obowiązku o charakterze proceduralnym z jednej strony zbadać zarzuty poważnego ryzyka dla dziecka w przypadku nakazania jego powrotu do kraju uprowadzenia, z jednoczesnym wskazaniem sposobu rozumowania w uzasadnieniu decyzji, z drugiej zaś ustalić, czy w kraju tym jego interesy są w sposób właściwy zabezpieczone przed ewentualnym zagrożeniem. W niniejszej sprawie, badając prawidłowość wywiązania się sądów łotewskich z owej proceduralnej powinności, Trybunał uznał, że w sposób nieprawidłowy nie uwzględniono sporządzonej na zlecenie skarżącej opinii psychologicznej, wskazującej na negatywne konsekwencje dla dziecka w przypadku nagłego rozdzielenia go z matką, jak również nie zbadano, czy matka mogła udać się do Australii wraz z dzieckiem. etpcz stwierdził zatem, że w sprawie występowało poważne ryzyko dla dobra dziecka odnośnie jego powrotu do kraju pochodzenia. Z kolei krótkie terminy do zbadania sprawy, wynikające z Konwencji haskiej, nie mogły zwolnić władz łotewskich z obowiązku zbadania tego rodzaju aspektów sprawy. Z kolei sprawa O`Keeffe przeciwko Irlandii odnosiła się do kwestii odpowiedzialności państwa za nadużycia o charakterze seksualnym, których w latach 70 tych dopuścił się wobec 9 letniej dziewczynki jej nauczyciel. Trybunał w tej sprawie uznał, że obowiązkiem państwa jest (i była) ochrona dzieci przed niewłaściwym traktowaniem, zwłaszcza w czasie ich edukacji szkolnej. Z tego rodzaju obowiązku nie wywiązała się należycie Irlandia, która mając świadomość nadużyć seksualnych popełnianych przez nauczycieli w latach 70 tych, chociażby z uwagi na ówczesne częste postępowania karne prowadzone w odniesieniu do tego typu czynów nadal powierzała edukację znacznej części dzieci prywatnie zarządzanym szkołom. Irlandia nie wprowadziła też żadnego mechanizmu skutecznej kontroli państwa przeciwdziałającej tego typu przypadkom. Wręcz przeciwnie, skargi w tych sprawach przekazywane były osobom zarządzającym szkołami, co do zasady księżom. W istocie, system wykrywania i informowania o nadużyciach seksualnych w szkołach prywatnych był nieskuteczny. W samej tylko placówce, do której uczęszczała skarżąca, doszło do ponad 400 przypadków nadużyć względem dzieci. W ocenie Trybunału w sprawie tej doszło do pogwałcenia art. 3 Konwencji (zakaz tortur) w jego wymiarze materialnym oraz art. 13 Konwencji (prawo do skutecznego środka odwoławczego). Lepsza ochrona w Polsce 30 stycznia 2014 r. podczas konferencji prasowej zainaugurowany został kolejny rok orzeczniczy Trybunału, co stanowiło okazję do podsumowania roku Zarówno w perspektywie globalnej, jak i w odniesieniu do skarg napływających z Polski, wypadło ono pozytywnie. Łączna liczba spraw zawisłych przed Trybunałem spadła wg stanu na 31 grudnia 2013 r. do 99,9 tys. Stanowi to ogromny postęp, jeśli wziąć pod uwagę, że jeszcze we wrześniu 2011 r. przez Trybunałem toczyło się 160 tys. spraw. W 2013 r. Trybunał wydał łącznie 916 wyroków, przy czym Polski dotyczyło 23 z nich. W ośmiu przypadkach (ok. 1/3 orzeczeń) Trybunał nie stwierdził naruszenia postanowień Konwencji. Polska uplasowała się tym samym na 13. miejscu jeśli chodzi o liczbę wyroków wydanych w 2013 r. (za Rosją, Turcją, Rumunią, ukrainą, Węgrami, Włochami, grecją, Francją, Bułgarią, Słowenią, Serbią i Chorwacją), a na miejscu 15. jeśli chodzi o liczbę wyroków stwierdzających naruszenie. Dla porównania, w 2011 r. Strasburg wydał w sprawach przeciwko Polsce 72, a w 2012 r. 74 wyroki. Podobnie, liczba skarg wnoszonych przeciwko Polsce i tych spośród nich, które zostały zakomunikowane rządowi krajowemu, maleje. W 2011 r. do Trybunału wpłynęło łącznie 6305 skarg z Polski, podczas gdy w kolejnych latach było to, odpowiednio: 5554 i 5031 skarg. liczba skarg zakomunikowanych polskiemu rządowi zmalała z 246 skarg w 2011 r. do 154 w 2013 r. Szymon Janczarek Autor jest sędzią delegowanym do pełnienia funkcji prawnika w Radzie europy Departamencie Wykonywania Wyroków europejskiego Trybunału Praw Człowieka 10
11 Zapraszamy na stronę internetową Ministerstwa Sprawiedliwości Zajrzyj, a znajdziesz: aktualne informacje na temat działalności resortu łatwy dostęp do bazy projektów aktów prawnych aktualną i przejrzystą listę teleadresową sądów powszechnych, tłumaczy przysięgłych, komorników sądowych, syndyków przeglądarkę ksiąg wieczystych wyszukiwarkę podmiotów wpisanych do KRS Ministerstwo Sprawiedliwości, Aleje Ujazdowskie 11, Warszawa
12 Wokanda Temat numeru Dolegliwość na wolności Głównym celem projektu nowelizacji części ogólnej Kodeksu karnego jest zmiana obecnej struktury orzekanych kar, w tym ograniczenie możliwości pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary. Kara zawieszona nie spełnia bowiem funkcji odstraszającej i wychowawczej, zaś lepsze efekty w tym względzie przynoszą sankcje wolnościowe grzywny bądź ograniczenia wolności. Rys. Łukasz Jagielski Ponad 15 lat, jakie upłynęło od wejścia w życie ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny, zaowocowało 63 nowelizacjami tego aktu prawnego. Bez wątpienia, zmiany te nie wyeliminowały wszelkich wad i nieścisłości ustawy. Przeciwnie, zakres zmian wprowadzonych w ostatnich kilkunastu latach nakazuje gruntowne przyjrzenie się funkcjonowaniu polskiego systemu karnego. Powyższe przekonanie stanęło u podstaw prac podjętych przez działającą przy Ministrze Sprawiedliwości Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego. Przedstawiony przez Komisję z końcem ub. r. projekt nowelizacji części ogólnej k.k. stanowił podstawę dla Ministerstwa Sprawiedliwości do przygotowania kompleksowej reformy. Mało przestępstw, dużo osadzonych Jednym z największych problemów, z jakimi boryka się polski wymiar sprawiedliwości, jest przeludnienie zakładów karnych. Polska znajduje się na czele niechlubnej statystyki przelicznik osadzonych na 100 tys. mieszkańców wynosi 217 osób, a więc znacznie więcej niż w innych krajach europejskich. Z początkiem 2013 r. obłożenie zakładów karnych w Polsce wynosiło 101 proc., co przy normie 3 m 2 oznaczało 86 tys. osadzonych. Warto zauważyć, że dostosowanie polskiego więziennictwa do standardów europejskich, wyrażających się w normie 4 m 2 na osadzonego, oznaczałoby konieczność zmniejszenia populacji więziennej (przy obecnej liczbie zakładów karnych) do 60 tys. osadzonych. Zważywszy na fakt, iż w 2005 r. odnotowano w Polsce łącznie ok. 516 tys. skazań, zaś w 2012 r. 461 tys., należy stwierdzić, że na przestrzeni ostatnich lat liczba popełnianych przestępstw wykazuje tendencję malejącą. Co więcej, poziom przestępczości na tle innych krajów europejskich jest w Polsce jednym z najniższych. Dane publikowane w European Sourcebook of Crime and Criminal Justice Statisctics wskazują, że liczba przestępstw w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców jest ponad dwukrotnie niższa niż w Niemczech oraz Anglii i Walii (współczynnik wynosi odpowiednio: 2,9 tys., 7,3 tys. i 8,1 tys.). Bezsprzecznie, w Polsce mamy do czynienia ze zjawiskiem nadmiernej populacji więziennej w stosunku do poziomu i struktury przestępczości. Według innych statystyk spadającej liczbie sprawców towarzyszy rosnąca liczba recydywistów. W 2005 r. odsetek osób ponownie skazanych stanowił niespełna 8 proc. populacji więziennej, podczas gdy w 2012 r. wyniósł aż 30 proc. Szaleństwo zawiasów Powyższe tendencje dały projektodawcy asumpt do analizy ich przyczyn oraz odpowiedzi na pytanie, co sprawia, że jeden z najniższych wskaźników przestępczości w Europie generuje jeden z najwyższych wskaźników odsetka populacji pozbawionej wolności (por. uzasadnienie do projektu z dnia 31 marca 2014 r. ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, źródło: W opinii autorów projektu nowelizacji części ogólnej k.k., węzłowy problem stanowi struktura kar. Z analizy orzecznictwa wynika, że w 2012 r., z ogólnej liczby skazanych przez sądy rejonowe, bezwzględną karę pozbawienia wolności wymierzono osobom (10 proc.), a karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania osobom (55,2 proc.), karę ograniczenia wolności osobom (12,8 proc.), zaś karę grzywny samoistnej osobom (21,7 proc.); nadto warunkowo umorzono postępowanie karne wobec osób (6,7 proc. ogółu osądzonych). Dane te, choć na przestrzeni ostatnich lat ulegały pewnym wahaniom, składają się na stosunkowo ugruntowany model struktury kar orzekanych w Polsce. Tymczasem w zdecydowanej większości krajów unii europejskiej struktura ta kształtuje się zupełnie inaczej, a proporcje są w niektórych przypadkach zupełnie odwrotne. O ile w Polsce wskaźnik grzywien samoistnych utrzymuje się na poziomie ok. 20 proc., to np. w Wielkiej Brytanii wynosi on powyżej 70 proc., a w Niemczech powyżej 80 proc. Z kolei wskaźnik kar pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania utrzymuje się w Polsce w granicach 60 proc., a w krajach takich jak Niemcy, Wielka Brytania, Holandia znacznie poniżej 20 proc. Jeśli do tych informacji dodać fakt, iż w krajach skandynawskich gdzie różnice wynikające z porównania tamtejszego orzecznictwa karnego z polskim nie są tak ogromne w kategorii kar bezwzględnego pozbawienia wolności dominujący charakter mają kary krótkotrwałe, to należy stwierdzić, że polski system penalny stanowi pewien ewenement. Jakkolwiek kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem nie jest w swej istocie karą nieuzasadnioną czy nieefektywną, to, zdaniem projektodawców nowelizacji, jest ona w orzecznictwie nadużywana, stanowiąc ponad 60 proc. konkluzji procesowych. Najczęściej kara ta orzekana jest w postaci czystej probacji, co sprowadza się wyłącznie do zagrożenia, że w przypadku kolejnego naruszenia przez sprawcę porządku prawnego (oczywiście w zależności od stopnia tego naruszenia) nastąpi zarządzenie jej wykonania. W przekonaniu wielu skazanych jest to de facto brak kary. 12
13 Fot. Krzysztof Wojciewski Stan realnej bezkarności Przykładem przepisu, który nie powstrzymuje sprawców od ponownego popełnienia czynu zabronionego, jest art. 178 a 4 k.k. Dotyczy on osób prowadzących pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości i zakłada konstrukcję tzw. quasi recydywy, w przypadku popełnienia której sąd może zawiesić karę pozbawienia wolności jedynie w szczególnie uzasadnionych wypadkach. Okazuje się, że w 2012 r. sądy z tego artykułu skazały na karę pozbawienia wolności osób, z czego w zawieszeniu. Szczególne uzasadnienie miało zatem miejsce aż w ok. 70 proc. przypadków. Niepokojące tendencje mają również miejsce w przypadku przestępstw o szczególnej intensywności szkodliwości społecznej, np. przestępstwa zgwałcenia (art k.k.) na 455 skazanych za ten czyn w 2011 r. aż 35,5 proc. otrzymało wyrok kary pozbawienia wolności w zawieszeniu. Regularnie dochodzi też do wielokrotnego skazywania tych samych sprawców na kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania. W połowie 2012 r. prawie 300 tys. osób było co najmniej dwukrotnie skazanych na tego rodzaju karę, z czego wobec ponad 100 tys. skazanych karę orzeczono co najmniej trzykrotnie. Rekordziści tego niechlubnego rankingu mieli takich orzeczeń 20 i więcej. Analiza struktury osadzonych unaoczniła projektodawcy, że prawie połowa osadzonych przebywa w zakładach karnych ze względu na zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolności wcześniej zawieszonej. Czas trwania takiej kary jest dłuższy niż miałoby to miejsce w przypadku bezwzględnej kary pozbawienia wolności orzekając kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem sądy wymierzają, właśnie ze względu na fakt zawieszenia, ich większy wymiar. Izolacja, ale krótka W opinii autorów projektu nowelizacji części ogólnej Kodeksu karnego, kara grzywny lub kara ograniczenia wolności orzekana jako kara podstawowa byłaby dla sprawcy bardziej odstraszająca i dolegliwa, a jednocześnie bardziej proporcjonalna do popełnionego czynu zabronionego niż sankcja w zawieszeniu. Projekt reformy zakłada zatem modyfikację struktury orzekanych kar. Jedna z najistotniejszych zmian w tym zakresie dotyczyć ma przesłanek warunkowego zawieszenia kary. Propozycja nowelizacji art. 69 k.k. zakłada zmniejszenie do roku granicy kary pozbawienia wolności, która może być zawieszona, przy czym warunkowe zawieszenie nie będzie możliwe, jeżeli sprawca w czasie popełnienia czynu był już skazany na karę pozbawienia wolności. Projektodawca postuluje również skrócenie okresów próby, a także wprowadzenie zakazu orzekania warunkowego zawieszenia kary pozbawienia wolności w przypadku nadzwyczajnego złagodzenia kary bądź w przypadku multirecydywistów. Proponuje się również rezygnację z warunkowego zawieszenia wykonania kary ograniczenia wolności i grzywny, co stanowi jeden z szeregu zabiegów mających na celu nobilitację kar wolnościowych. Kolejną preferencję dla kar nieizolacyjnych stanowi projektowany art. 37b k.k., w myśl którego, jeżeli ustawa przewiduje zagrożenie karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 8 lat, będzie można zamiast tej kary orzec grzywnę albo karę ograniczenia wolności. Z przepisem tym skorelowany jest proponowany art. 37b k.k., wprowadzający do polskiego systemu nowość w postaci instytucji kary mieszanej. Niezależnie od minimalnego zagrożenia ustawowego za konkretny typ czynu zabronionego, sąd będzie miał możliwość orzekania kary pozbawienia wolności do trzech miesięcy, połączonej z karą ograniczenia wolności do dwóch lat. W założeniu projektodawców kara mieszana ma być skuteczną formą represji, swego rodzaju terapią szokową dla sprawcy, polegającą na jego krótkim pobycie w zakładzie karnym, a następnie wykonaniem kary wolnościowej, przy możliwości jej zamiany na pozbawienie wolności w przypadku uchylania się sprawcy od wykonywania tej kary. W wielu sytuacjach bowiem wymierzenie krótkoterminowej Wokanda Temat numeru kary izolacyjnej będzie wystarczające dla osiągnięcia celu prewencyjnego. Jakkolwiek główne zmiany w nowelizowanym systemie kar związane są z nadużywaną instytucją warunkowego zawieszenia, to przedmiotowy projekt zawiera również szereg innych rozwiązań mających na celu zapewnienie bardziej efektywnej polityki karnej. Zgodnie z projektowanymi art. 34 i art. 35 k.k., zwiększone zostaną dolegliwości związane z karą ograniczenia wolności. By tego rodzaju kara stała się podstawową karą orzekaną za występki, których społeczna szkodliwość nie jest bardzo wysoka, musi ona stanowić realną alternatywę dla kar izolacyjnych. Dlatego autorzy projektu proponują m.in. wydłużenie do dwóch lat okresu, na jaki można będzie orzekać karę ograniczenia wolności. Zmiany obejmą również system dozoru elektronicznego. W kontekście zwiększających się możliwości stosowania tego systemu (maksymalna pojemność SDe wynosi obecnie 7,5 tys. skazanych, natomiast od 2015 r. planowane jest jej rozszerzenie do 10 tys., w 2016 r. do 12,5 tys., zaś w 2017 r. do 15 tys. skazanych) projektodawcy proponują przeniesienie przepisów o dozorze elektronicznym do Kodeksu karnego wykonawczego. Ponadto, projekt zakłada uporządkowanie katalogu środków karnych oraz rozszerzenie katalogu środków zabezpieczających o środki o charakterze wolnościowym (dozór policji, dozór kuratora, elektroniczna kontrola miejsca pobytu, leczenie ambulatoryjne). Przedstawione propozycje zmian są w zamierzeniu projektodawcy remedium na niedostateczną wydolność systemu karnego. Jej przyczyna nie tkwi w niedostatecznej surowości sankcji karnych, lecz w ich nieefektywności, na którą składa się zarówno nagminne zawieszanie kar pozbawienia wolności, jak i coraz częstsze zjawisko recydywy. Nowelizacja części ogólnej k.k. jest zatem nie tyle krokiem w kierunku modelu bardziej liberalnego, lecz po prostu bardziej efektywnego. Postulowane ograniczenie stosowania kar izolacyjnych w żadnym razie nie dotyczy sprawców niebezpiecznych przestępstw. Przeciwnie, projektodawcy proponują m.in. wprowadzenie górnej granicy kary pozbawienia wolności w wymiarze 20 lat. Projekt reformy 3 kwietnia 2014 r. został przyjęty przez Komitet Rady Ministrów. Kazimierz W. Ujazdowski Autor jest starszym specjalistą w Departamencie Prawa Karnego Ministerstwa Sprawiedliwości 13
14 Wokanda Świadek pod ochroną W Ministerstwie Sprawiedliwości trwają prace nad ustawą o ochronie pokrzywdzonego i świadka. Jej najważniejsze założenia to wprowadzenie zasady poufności danych uczestników postępowań karnych oraz transparentnych instrumentów ochrony policyjnej. WPolsce brak jest kompleksowego aktu prawnego mającego na celu ochronę świadka, pokrzywdzonego i innych uczestników postępowania karnego lub karnoskarbowego, wobec których zachodzi realne zagrożenie życia lub zdrowia wynikające ze złożenia przez nich zeznań lub wyjaśnień obciążających sprawcę przestępstwa, powodujących ryzyko ich zastraszenia lub odwetu, lub też z samego faktu uczestnictwa w postępowaniu karnym. Funkcjonujący obecnie system wsparcia i ochrony odnosi się przede wszystkim do świadka koronnego, a więc skruszonego przestępcy (ustawa z dnia 25 czerwca 1997 r. o świadku koronnym, Dz. u. z 2007 r., nr 36 poz. 232 z późn. zm.). Wspomniane środki są zatem niedostępne dla uczciwego obywatela będącego świadkiem przestępstwa. ustawa o ochronie pokrzywdzonego i świadka ma w swoich założeniach wypełnić tę lukę. Od policjanta do sędziego Projektowana ustawa to jeden z kluczowych aktów prawnych, których stworzenie i przyjęcie zadeklarował Marek Biernacki obejmując urząd Ministra Sprawiedliwości. Pomysł jej przygotowania narodził się pięć lat temu, gdy kierował on pracami sejmowej komisji śledczej ds. porwania i śmierci Krzysztofa Olewnika. W opinii wielu przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, przyjęcie takiej regulacji jest pilnie potrzebne. Świadkowie są bowiem wiodącym źródłem materiałów dowodowych dla organów prowadzących postępowania karne, zapewniających blisko 90 proc. informacji stanowiących podstawę wydawanych decyzji procesowych. Potrzeba ta wzrasta w związku z oczekiwanym wejściem w życie nowelizacji k.p.k., która rozszerza stosowanie zasady kontradyktoryjności postępowania i nadaje większą rangę zeznaniom świadka składanym przed sądem. Jednocześnie, liczba osób skazywanych co roku z art. 245 k.k. dotyczącego wywierania wpływu na świadka, którego celem jest wyeliminowanie potencjonalnie obciążających dowodów, oscyluje wokół pół tysiąca. Można podejrzewać, że liczba nieujawnionych przestępstw tego typu jest równie znaczna. Prokuratorzy, którzy pracowali nad projektem założeń do nowej ustawy, wspominali z własnych doświadczeń, że świadkowie skarżą się np. na sprawców wyczekujących pod ich domami, wykonujących wobec nich jednoznaczne gesty mające na celu zastraszenie. Nawet jednak prokurator, mimo pełnionej funkcji oskarżyciela publicznego, jest w takich sytuacjach bezradny, gdyż policja nie dostrzega w tego typu zachowaniach bezpośredniego zagrożenia. Nieco inną perspektywę w stosunku do świadków prezentują sędziowie. Dla nich świadek często jest tylko źródłem dowodowym i ma przede wszystkim obowiązki. Sąd rzadko uzgadnia ze świadkiem termin rozprawy, zdarza się również, że o nagłym odwołaniu terminu zawiadamia się telefonicznie strony, ale zapomina się o świadkach. Wielu sędziów zaczyna dostrzegać, że takie instrumentalne traktowanie jest ze szkodą dla postępowania. Potrzebne jest zatem wypracowanie instrumentów służących polepszeniu sytuacji procesowej świadka. Z kolei w przypadku policji, największą niedogodnością jest dziś pełna dobrowolność i uznaniowość w przydzielaniu ochrony zagrożonemu świadkowi. Procedury są tu niejawne, co często skutkuje brakiem wiedzy świadków odnośnie możliwości skorzystania z tego rodzaju pomocy. Wprowadzenie przedmiotowej ustawy to zmieni. Rys. Łukasz Jagielski Poufność i ochrona Przechodząc do proponowanych rozwiązań nowej ustawy, na pierwszym miejscu należy wskazać wprowadzenie zasady poufności danych świadka. W związku z powyższym proponuje się zmianę regulacji art. 148 i art. 191 k.p.k., która ma na celu doprowadzenie do anonimizacji danych osób przesłuchiwanych w postępowaniu karnym (dotyczy to nie tylko pokrzywdzonych i świadków, ale także biegłych oraz oskarżonych). Anonimizacja będzie polegać na tym, że w protokole przesłuchania nie zostaną zamieszczone dane dotyczące miejsca zamieszkania oraz miejsca pracy osób biorących udział w tej czynności. Dane te zostaną natomiast zamieszone w załączniku do wyłącznej wiadomości organu prowadzącego postępowanie, aby uniemożliwić do nich dostęp oskarżonego. Anonimizacji nie będzie zatem podlegać imię i nazwisko świadka. Projektodawca proponuje również wprowadzenie instrumentów ochrony policyjnej, w tym ochrony na czas czynności procesowej, ochrony osobistej, pomocy w zakresie zmiany miejsca pobytu lub zatrudnienia, a także pomocy finansowej na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych lub uzyskanie świadczeń opieki zdrowotnej. Środki te będą stosowane w postępowaniu karnym i karno skarbowym wobec pokrzywdzonego lub świadka, jak i podejrzanego, oskarżonego czy skazanego, także osoby wobec takiej osoby najbliższej, w rozumieniu przepisów k.k., lub nawet wobec innej osoby niewezwanej lub nieprzesłuchanej w charakterze świadka w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia osoby, której wniosek dotyczy. Ochrona na czas czynności procesowej sprowadzać się będzie do obecności policjantów w pobliżu osoby chronionej w trakcie czynności procesowej z jej udziałem, w drodze do miejsca przeprowadzenia czynności lub w drodze powrotnej. O ile ochrona taka stanowić będzie środek 14
15 Wokanda o charakterze podstawowym, to pozostałe środki będą miały charakter zaawansowany i będą dostępne w sprawach najpoważniejszych, powodujących realne zagrożenie dla świadka lub pokrzywdzonego. Za takie uznać należy sprawy, w których rozpoznanie w pierwszej instancji należy do właściwości sądu okręgowego, zgodnie z treścią art. 25 k.p.k. (tj. sprawy o zbrodnie, najpoważniejsze występki czy sprawy o szczególnej wadze lub zawiłości), czy inne szczególne przypadki, np. uzasadnione agresywną postawą oskarżonego i stwarzanym przez niego zagrożeniem. W sądzie i poza nim Do środków ochrony o charakterze zaawansowanym zaliczyć należy przede wszystkim ochronę osobistą świadka polegającą na stałej lub czasowej obecności policjanta (policjantów) w pobliżu osoby chronionej, czasowej obserwacji osoby chronionej i otoczenia, w którym przebywa, wskazywaniu osobie chronionej bezpiecznego miejsca przebywania oraz czasu i sposobu przemieszczania się, jak również określenia zakresu, warunków i sposobu kontaktowania się osoby chronionej z innymi osobami. Innym tego typu środkiem będzie pomoc w zmianie miejsca pobytu, udzielana w przypadkach, gdy zachodzić będzie konieczność długotrwałej ochrony lub gdy ochrona osobista nie będzie wystarczająca do skutecznego przeciwdziałania zagrożeniu życia lub zdrowia osoby chronionej. Polegać ona będzie na podejmowaniu czynności o charakterze organizacyjnym lub finansowym, umożliwiających osobie chronionej pobyt w miejscu innym niż dotychczasowe, poprzez udostępnienie tymczasowego lokalu mieszkalnego zapewniającego podstawowe potrzeby bytowe, pomoc w wynajęciu mieszkania, pomoc w przeprowadzce lub zagospodarowaniu, pomoc w umieszczeniu dzieci w szkole, przedszkolu lub żłobku, podejmowanie czynności niezbędnych do ochrony mieszkania i mienia pozostawionych w poprzednim miejscu pobytu, roztoczenie opieki nad pozostawioną osobą niedołężną lub chorą, którą osoba chroniona się opiekowała, a także załatwienie innych ważnych spraw życiowych. Kolejnym rodzajem środka ochrony zaawansowanej będzie pomoc w zakresie zmiany miejsca zatrudnienia udzielana w sytuacji, gdy zagrożenie życia lub zdrowia osoby chronionej będzie związane z dotychczasowym miejscem jej zatrudnienia oraz w razie konieczności zapewnienia źródła utrzymania osobie chronionej, która zmieniła miejsce pobytu. Jednym z ostatnich dostępnych środków w tej kategorii będzie pomoc finansowa w wysokości dochodów uzyskiwanych przez osobę chronioną przed objęciem jej ochroną, nieprzekraczająca wysokości przeciętnego wynagrodzenia ogłaszanego przez gus przyznawana osobie objętej ochroną w zakresie zmiany jej miejsca pobytu, która nie posiada źródeł utrzymania i nie może podjąć pracy z powodu zagrożenia jej życia lub zdrowia związanego z podjęciem pracy w związku z postępowaniem karnym lub karno-skarbowym, lub braku możliwości zatrudnienia. Instrumenty miękkie Ważnymi, bez wątpienia najczęściej stosowanymi w codziennej praktyce, będą przewidziane przez projektodawcę tzw. instrumenty miękkie w postaci stałego kontaktu zagrożonego świadka z funkcjonariuszem policji bądź udzielenia świadkowi pomocy psychologicznej. W tym celu przewiduje się powołanie w komendach wojewódzkich policji tzw. koordynatorów do spraw zapewnienia bezpieczeństwa osób występujących w procesie karnym w charakterze pokrzywdzonego lub świadka. Co ważne, koordynator będzie dostępny w każdej sprawie. Do zadań koordynatora należałoby zapewnienie pokrzywdzonym lub świadkom stałej informacji o przysługujących im prawach i obowiązkach, a także możliwych do zastosowania środkach ochrony i pomocy. Ponadto byłby on zobowiązany do niezwłocznego informowania organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze lub sądu o ujawnionych zagrożeniach pokrzywdzonych lub świadków. W przypadkach niecierpiących zwłoki inicjowałby on czynności zmierzające do zastosowania środków ochrony. Należy podkreślić, że dostęp do policyjnego koordynatora wyznaczałby minimalny standard ochrony i wsparcia przysługujący każdej osobie, która w związku z udziałem w postępowaniu karnym odczuwa zagrożenia swojego bezpieczeństwa. Pomoc psychologiczna jako kolejny rodzaj instrumentu miękkiego byłaby udzielana w każdej sprawie, za zgodą osoby zainteresowanej lub na jej wniosek, gdy przemawiają za tym okoliczności ujawnione w toku postępowania, zwłaszcza zaś charakter przestępstwa będącego jego przedmiotem. Środek ten miałby szczególne znaczenie dla osób, które były świadkami bezprawnych działań sprawcy, w szczególności związanych ze stosowaniem przemocy. Implementacja dyrektyw Proponowane zapisy ustawy w dużej mierze wynikają z obowiązku implementacji przez Polskę dyrektywy Parlamentu europejskiego i Rady 2012/29/ue z dnia 25 października 2012 roku ustanawiającej normy minimalne w zakresie praw, wsparcia i ochrony ofiar przestępstw, a także dyrektywy Parlamentu europejskiego i Rady 2011/99/ue z dnia 13 grudnia 2011 roku w sprawie europejskiego nakazu ochrony, którego celem jest podniesienie standardów ochrony pokrzywdzonego w postępowaniu karnym w sytuacjach transgranicznych. We wspomnianym zakresie, projektodawca przewiduje wprowadzenie do ustawy następujących instrumentów: rozszerzony katalog osób uprawnionych do wstąpienia w prawa zmarłego pokrzywdzonego (zmiana treści art. 52 k.p.k.), pouczenie pokrzywdzonego (i świadka) o z góry ustalonej zrozumiałej treści o przysługujących uprawnieniach i obowiązkach (wprowadzenie art k.p.k.), prawo do informacji o sprawie, prawo do otrzymania potwierdzenia zawiadomienia o przestępstwie i innych dokumentów, w szczególności orzeczeń podlegających zaskarżeniu lub kończących postępowanie, wraz z pisemnym tłumaczeniem, prawo do udziału osoby trzeciej w czynnościach postępowania przygotowawczego z udziałem pokrzywdzonego (wprowadzenie art. 299a k.pk), szczególny tryb przesłuchania (wideokonferencja lub opuszczenie sali rozpraw przez oskarżonego) pozwalający w uzasadnionych przypadkach wyeliminować bezpośredni kontakt pomiędzy pokrzywdzonym lub świadkiem a oskarżonym (nowe brzmienie art k.p.k.). W związku z obowiązkiem implementacji dyrektywy dotyczącej europejskiego nakazu ochrony, planuje się wprowadzenie rozdziału 66j oraz 66k k.p.k. Zgodnie z ich treścią, osoby chronione w chwili przeniesienia się do innego państwa członkowskiego będą mogły wystąpić z wnioskiem o wydanie tzw. europejskiego nakazu ochrony, co umożliwi miejscowym władzom uznanie i wykonanie orzeczonych w państwie macierzystym środków ochrony (w postaci obowiązku powstrzymania się sprawcy od przebywania w określonych środowiskach i miejscach lub powstrzymania się od kontaktów z określonymi osobami lub zbliżania się do określonych osób). Marcin Piechocki Marcin Piechocki jest doradcą Ministra Sprawiedliwości, adwokatem, absolwentem wydziałów prawa uniwersytetu Wrocławskiego, uniwersytetu Christiana Albrechta w Kilonii (ll.m.) oraz uniwersytetu w Oxfordzie (M.Jur.) 15
16 Wokanda Fot. Krzysztof Wojciewski U.s.p. do korekty Ostatnia duża nowela ustawy regulującej ustrój sądownictwa wymaga doprecyzowania. Proponowane korekty dotyczą przede wszystkim relacji służbowych między dyrektorem a prezesem sądu, prawa ministra do wglądu w akta postępowań sądowych, a także określenia długości delegacji sędziowskich do MS. Dlaczego są to zmiany niezbędne? Zasadnicza reforma ustroju sądownictwa powszechnego dokonana nowelą z 18 sierpnia 2011 r., która weszła w życie 28 marca 2013 r., obok zmian pożądanych i niekontestowanych zarówno przez środowiska sędziowskie, jak i doktrynę prawa wywołała w praktyce również skutki niezamierzone, w konsekwencji utrudniające funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. Były one sygnalizowane przez sędziów, stowarzyszenia sędziowskie, Krajową Radę Sądownictwa. Zostały też dostrzeżone przez Ministerstwo Sprawiedliwości już w pierwszym roku funkcjonowania ustawy i wywołały konieczność podjęcia prac legislacyjnych zmierzających do sanacji rozwiązań ocenianych jako nie tyle wadliwe, co wymagające doprecyzowania. W 2013 r. Minister Sprawiedliwości powołał zespół, w skład którego weszli przedstawiciele ministerstwa oraz reprezentanci środowiska sędziowskiego. Rezultatem jego prac stał się projekt zmian przepisów ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, będący obecnie przedmiotem konsultacji społecznych. Proponowane zmiany porządkują przyjęte dotąd rozwiązania, nie naruszając jednakże ogólnych reguł ustalonych w obowiązującej ustawie ustrojowej. Spośród zagadnień podlegających nowelizacji część ma charakter oczywistej konieczności (np. usprawnienie procedury nominacyjnej na urząd sędziego), część zaś dotyczy sfery, która weryfikowana będzie przez pryzmat kompetencji prezesa sądu, dyrektora sądu czy ministra. Ta druga wymaga nieco szerszego przedstawienia. Dyrektor vs. prezes Wątpliwości interpretacyjne w obecnym stanie prawnym budzą relacje służbowe pomiędzy prezesem sądu, realizującym zadania w ramach nadzoru wewnętrznego, a dyrektorem sądu sprawującym zarządzanie o charakterze menadżerskim. ustawa oddziela ich kompetencje i jest oczywistym, że uprawnienia dyrektora dotyczą sfery stricte administracyjnej oraz nie mogą one ingerować w uprawnienia prezesa związane z realizowanym przez niego nadzorem opisanym w art. 8 ust. 2 u.s.p. Skuteczne zarządzanie możliwe jest zaś tylko wówczas, gdy podział kompetencji jest klarowny, zaś zakres współdziałania oraz odpowiedzialność dyrektora i prezesa precyzyjnie określone. Wykonując wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 listopada 2013 r. w sprawie K37/12, wobec stwierdzonej niezgodności z Konstytucją art. 32b 1 u.s.p. oraz 32b 3 u.s.p., projekt zakłada, że Minister Sprawiedliwości zobligowany będzie (obecnie uprawnienie jest fakultatywne) do odwołania dyrektora sądu, o ile zgromadzenie sędziów apelacji w ciągu dwóch kolejnych lat negatywnie zaopiniuje sprawozdanie sporządzane corocznie przez dyrektora sądu apelacyjnego w części dotyczącej działalności danego sądu. Proponuje się nadto, aby Minister Sprawiedliwości był związany wnioskiem prezesa sądu apelacyjnego o odwołanie dyrektora sądu, o ile będzie on poparty negatywną opinią zgromadzenia ogólnego sędziów apelacji. Minister Sprawiedliwości będzie miał możliwość odwołania dyrektora z własnej inicjatywy w przypadku naruszenia przez dyrektora obowiązków służbowych. Projekt doprecyzowuje również, budzące dotąd wątpliwości interpretacyjne, przepisy regulujące relacje służbowe między dyrektorem a prezesem. Prezes sądu nie będzie mógł wydawać dyrektorowi poleceń dotyczących jedynie kompetencji związanych z finansowo-gospodarczym aspektem uprawnień dyrektorskich (vide art. 31a 1 pkt 2 i 5). W pozostałym zakresie, jako zwierzchnik służbowy, prezes zachowa uprawnienia do wydawania poleceń dyrektorowi. Niezawisłość a wgląd do akt Kontrowersje wśród komentatorów sądowej rzeczywistości oraz niektórych przedstawicieli stowarzyszeń sędziowskich budzi uprawnienie Ministra Sprawiedliwości do zapoznania się z aktami sprawy, która toczyła się lub toczy przed sądem. Pojawiają się zarzuty, że wkracza ono w sferę niezawisłości sędziego. Czy rzeczywiście? Warto w tym miejscu przypomnieć, dlaczego uprawnienie to jest potrzebne i konstytucyjnie uzasadnione. Na wstępie przywołać należy rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z 15 stycznia 2009 r., sygn. K 45/07 przesądził pozytywnie kwestie legalności nadzoru Ministra Sprawiedliwości w rozumieniu przepisów u.s.p., a tym samym potwierdził dopuszczalność jego nadzoru administracyjnego sprawowanego nad sądami. Za takim stanowiskiem jak wskazano w uzasadnieniu wyroku przemawia nie tylko dotychczasowa tradycja ustrojowa, znajdująca potwierdzenie w podobnych regulacjach wielu innych państw europejskich, ale przede wszystkim ustalona w preambule Konstytucji reguła współdziałania władz i niedopuszczalność totalnej izolacji każdej z nich względem pozostałych. Skoro uprawnienia Ministra Sprawiedliwości nie mogą być kwestionowane z pozycji konstytucyjnych, to minister zobligowany jest je wykonywać. O ile czynić to będzie nieskutecznie podlega odpowiedzialności. Skuteczny nadzór może być z kolei wykonywany jedynie wówczas, gdy w dyspozycji ministra pozostawać będą narzędzia umożliwiające jego sprawowanie. 16
17 Wokanda Nowelizowane przepisy regulują obowiązek przedstawienia przez prezesa sądu apelacyjnego, na żądanie Ministra Sprawiedliwości, niezwłocznie, informacji o toku postępowania w sprawach (uzupełniona treść art. 22 u.s.p.). Wskazany przepis nie wiąże się wprost z uprawnieniami i obowiązkami ministra wynikającymi ze sprawowanego nadzoru zewnętrznego. Skoro jednak gwarantowana konstytucyjnie jawność postępowań sądowych pozwala każdemu obywatelowi zapoznać się z ich przebiegiem, to kuriozalne byłoby, aby dostęp do akt sprawy był ograniczany Ministrowi Sprawiedliwości, lub aby wiedzę o toczących się lub zakończonych sprawach sądowych minister mógł pozyskiwać jedynie w oparciu o treść ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wiedza ministra w tym zakresie niezbędna jest nie tylko z uwagi na potrzeby czysto informacyjne lub o charakterze statystycznym. Minister Sprawiedliwości, nie posiadając kompetencji nadzorczych i decyzyjnych weryfikujących sprawność toku postępowania w danej sprawie, powinien jednak mieć wiedzę dotyczącą samego postępowania. Po to, aby już zgodnie ze swoimi uprawnieniami związanymi ze sprawowanym nadzorem zewnętrznym sygnalizować i rekomendować prezesom sądów apelacyjnych podjęcie koniecznych czynności w ramach przysługujących im uprawnień kontrolnych. W art. 1 pkt 33 projektu nowelizacji przewiduje się zatem wprowadzenie uprawnienia Ministra Sprawiedliwości do żądania akt spraw sądowych prowadzonych przez sędziego, przed żądaniem podjęcia czynności przez rzecznika dyscyplinarnego wobec tego sędziego. uregulowanie to ma na celu umożliwienie ministrowi korzystanie z określonego w art u.s.p. uprawnienia do żądania podjęcia czynności dyscyplinarnych. Ocena tego, czy sędzia dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, jest bez znajomości akt sprawy utrudniona, a nawet niemożliwa, co wyklucza prawidłową realizację przez ministra wspomnianego uprawnienia. Co więcej, gdyby Minister Sprawiedliwości pozbawiony był możliwości przeprowadzenia rzetelnej (opartej na kompletnym materiale dowodowym) analizy sprawy, zwiększeniu uległoby ryzyko podjęcia przez niego decyzji błędnej opartej nie na faktach, lecz przypuszczeniach lub okolicznościach nie mających miejsca w rzeczywistości (np. opartych na niemożliwych do zweryfikowania doniesieniach medialnych). Wskazany przepis urealni odpowiedzialność Ministra Sprawiedliwości za prawidłowe realizowanie zadań ciążących na nim z racji kontroli nad nadzorem wewnętrznym wykonywanym przez prezesów sądów. Jeżeli ustawa czyni ministra odpowiedzialnym za sprawne funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, przydając mu również określone kompetencje w zakresie inicjowania postępowania dyscyplinarnego, bez powyższego uprawnienia nadzór i odpowiedzialność Ministra w tym zakresie musiałyby pozostać iluzorycznymi. gdy zatem uważnie i bez emocji ocenić wskazaną wyżej propozycję, nie ulega wątpliwości, że zmierza ona nie tyle do poszerzenia i wzmocnienia władzy ministra wobec sądów i sędziów, ile dopełnia już istniejące, ograniczone obecnie kompetencje ministra. Co więcej, jest ona niezbędna, by kompetencje te minister mógł realizować. Zarzuty o ingerowanie Ministra w sferę niezawisłości poprzez możliwość żądania akt oraz domniemane zagrożenie tego kardynalnego atrybutu sądu należy zatem uznać za oczywiście bezzasadne, jeśli nie demagogiczne. Wskazać również należy, że z prawa żądania akt sądowych minister skorzystał w ostatnich dwóch latach tylko raz jesienią 2012 r., w sprawie tzw. afery Amber gold. Sędziowie ministerialni Kolejna kwestia, którą projektodawca zamierza uregulować w ustawie ustrojowej, dotyczy delegowania sędziów do pełnienia czynności administracyjnych w Ministerstwie Sprawiedliwości. W ostatnim czasie, obserwując np. doniesienia medialne, odnotować można było zarzuty niektórych członków stowarzyszeń sędziowskich, kwestionujących zasady delegowania sędziów sądów powszechnych do ministerstwa lub wręcz podważających sens tych delegacji, wzywających do odwołania wszystkich sędziów pełniących służbę w ramach delegowania do MS. Co krytycy obecnych rozwiązań proponują w zamian? Poza obraźliwymi epitetami o judaszowych srebrnikach zurzędniczałych sędziów (vide głos pana sędziego Dariusza Wysockiego z Płocka, Rzeczpospolita z r.), nic. Rozwiązań racjonalnych, możliwych do realizacji w istniejącym porządku konstytucyjnym, alternatywnych do obecnie obowiązujących brak. Nie można bowiem do takich zaliczyć rozważań o powierzeniu nadzoru administracyjnego nad sądami powszechnymi Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego, czy też ciału kolegialnemu Krajowej Radzie Sądownictwa. Zresztą, w obu tych przypadkach, dla realnego funkcjonowania urzędu koniecznym byłoby zatrudnienie (delegowanie) właśnie sędziów. Projektodawca zmian w u.sp. dostrzega natomiast konieczność uściślenia maksymalnego wymiaru czasu, na jaki sędzia mógłby zostać delegowany do Ministerstwa Sprawiedliwości. Proponuje się okres pięciu lat jako optymalny dla osiągnięcia celów delegacji (jego wydłużenie o kolejne pięć lat miałoby charakter wyjątkowy). Dlaczego akurat tyle? Sędzia posiadający odpowiednie doświadczenie orzecznicze, podejmując służbę w ramach delegacji obligowany jest do wykonywania nowych obowiązków, odmiennych od dotychczas wykonywanych. Z modelem funkcjonowania urzędu ministra musi się po prostu zapoznać w praktyce, a to wymaga czasu. Wydaje się, że dopiero w okresie pięciu lat sędzia delegowany, zachowując wszystkie przymioty eksperckie praktyka, jest w stanie optymalnie wykorzystać swoją wiedzę w nowych warunkach i dla realizacji innych niż dotąd celów. Zadania są inne, pozostaje jednak świadomość odrębnej pozycji ustrojowej sędziego wobec aparatu władzy wykonawczej państwa. Będzie ona tym wyraźniejsza, im pewniejszy będzie powrót sędziego po okresie delegacji do macierzystego sądu. Natura nie toleruje próżni. Można wszystkich sędziów delegowanych odwołać (nota bene są wśród nich również prominentni członkowie stowarzyszeń sędziowskich na co dzień krytykujących formułę delegacji). entuzjaści tego rozwiązania muszą jednak wiedzieć, że wówczas Minister Sprawiedliwości swoje uprawnienia nadzorcze względem sądów powszechnych będzie realizował, po dokonaniu koniecznych zmian ustawowych, już bez udziału sędziów. Przedstawione wyżej rozważania nie stanowią kompleksowej analizy wszystkich przepisów projektu nowelizacji ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Dotyczą tylko tych, które budzą największe kontrowersje, a są konieczne dla sprawnego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Potrzeba zmian w sygnalizowanych wyżej kwestiach wydaje się oczywista niezależnie od tego, która z władz spośród monteskiuszowskiego trójpodziału będzie je recenzować. Waldemar Szmidt Autor jest sędzią, dyrektorem Departamentu Sądów, Organizacji i Analiz Wymiaru Sprawiedliwości MS 17
18 Wokanda Strategia: czas na partycypację Przyjęta na początku lutego br. strategia dla wymiaru sprawiedliwości to pierwszy etap wspólnych działań Ministerstwa Sprawiedliwości, sądownictwa, prokuratury oraz więziennictwa zmierzających do szerszego otwarcia polskiej Temidy na obywateli. Przed nami etap wypełniania strategii konkretnymi projektami oraz jej weryfikacji w praktyce. Podpisanie strategii dla przestrzeni sprawiedliwości Minister Sprawiedliwości i Prokurator generalny 5 lutego 2014 r. podpisali list otwierający dokument strategiczny dla modernizacji przestrzeni sprawiedliwości w Polsce. Dokument wytycza kierunki rozwoju dla działu administracji rządowej sprawiedliwość do roku głównym priorytetem strategii jest budowanie zaufania społecznego do wymiaru sprawiedliwości. Jej autorzy zakładają, iż osiągnięcie tego celu będzie możliwe poprzez współdziałanie wszystkich podmiotów w przestrzeni sprawiedliwości w oparciu o priorytet ukierunkowania na obywatela. Innymi słowy, strategia jest deklaracją wspólnych celów i jednocześnie zobowiązaniem wobec obywateli do działania w sposób pozwalający budować zaufanie społeczne do szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości. W toku konsultacji Strategia została przygotowana w odpowiedzi na potrzebę zapewnienia ciągłości prac rozwojowych w dziale administracji sprawiedliwość. Jednakże realizacja Fot. Krzysztof Wojciewski postulatu ciągłości pracy wymaga, aby opinia środowiska interesariuszy była jedną z gwarancji stabilności strategii. Z tego względu dokument programowy był przygotowywany zgodnie z najlepszymi praktykami w obszarze zapewnienia partycypacji społecznej przy tworzeniu polityk publicznych. Wypracowywanie strategii obejmowało dwie zasadnicze fazy. Pierwsza z nich to prace w ramach zespołu roboczego z udziałem przedstawicieli Prokuratury generalnej, Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, Centralnego Zarządu Służby Więziennej oraz Ministerstwa Sprawiedliwości. W ramach tego etapu przygotowano podstawowe elementy strategii: wizje, misje, cele oraz mierniki. Całość została opisana w dokumencie główne elementy strategii. Od tego momentu prace nad dokumentem przebiegały również na drugiej płaszczyźnie konsultacji społecznych. główne zapisy strategii zostały wysłane do szerokiego grona odbiorców instytucji publicznych, organizacji pozarządowych, stowarzyszeń zawodowych, przedstawicieli uczelni wyższych, a także do odbiorców wewnętrznych: sądów i prokuratur na poziomie apelacji i dalej, za ich pośrednictwem, do wszystkich jednostek sądownictwa i prokuratury w kraju. Przyjęta, partycypacyjna formuła konsultacji miała znaczący wpływ na finalny kształt dokumentu strategicznego. Najważniejsze zmiany wprowadzone do strategii, będące owocem tego etapu konsultacji, odnosiły się do rozszerzenia jej zakresu poza wąsko rozumiany wymiar sprawiedliwości, stworzenia mechanizmu umożliwiającego szeroką partycypację społeczną na etapie wdrażania strategii, zawarcia w dokumencie elementów umożliwiających promocję dobrych praktyk oraz wprowadzenia zmian metodologicznych związanych z konstrukcją mierników (przykładowo, dotyczących kształtowania polityki karnej). Następnie, w listopadzie 2013 r., przygotowany został szczegółowy opis głównych elementów dokumentu strategicznego. Tekst został wzbogacony o elementy pokazujące praktyczne, funkcjonujące już w sądach rozwiązania dobre praktyki. Został on następnie ponownie przekazany do szerokich konsultacji, w wyniku których w strategii znalazły się odniesienia do grup zawodowych funkcjonujących w przestrzeni sprawiedliwości. Istotną zmianą w dokumencie było również dodanie, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, fragmentu mówiącego o konieczności dążenia do wprowadzenia specjalizacji orzeczniczej sędziów. Większy nacisk położono także na potrzebę pracy nad zwiększeniem zakresu edukacji prawnej obywateli. Budowanie poparcia Równolegle do procesu konsultacji i spotkań, na łamach mediów odbywała się dyskusja o powstającej strategii. Warto zauważyć sposób, w jaki kształtowały się jej etapy. Pierwsze głosy kontestowały zasadność i celowość powstania tego typu dokumentu. W okresie późniejszym skupiono się raczej przynajmniej w większości przypadków na krytycznej analizie jego konkretnych, merytorycznych zapisów. Warto podkreślić, iż dialog ten dotyczył kwestii o fundamentalnym znaczeniu docelowej relacji pomiędzy obywatelami a władzą sadowniczą. Rola, jaką władza sądownicza pełni wobec obywateli, ewoluowała w ciągu 25 lat wolnej Polski. Zmiany te jednak pozostają nienazwane, a temat nazbyt często sprowadzany jest wyłącznie do zagadnienia niezawisłości sędziowskiej. Tymczasem, w rozumieniu autorów strategii, należy wyraźnie zdefiniować ochronną funkcję systemu sprawiedliwości (zgodnie z poglądem prof. T. Koncewicza: prawo i sądy mają być tarczą, a nie mieczem). Innym interesującym wątkiem dyskusji na łamach prasy był głos organizacji pozarządowych wskazujący na potrzebę rozbudowania mierników zapisanych w dokumencie strategicznym to właśnie ich wskazania doprowadziły do wprowadzenia do tekstu strategii mechanizmu weryfikacji jakościowej w procesie wdrażania. efektem wyżej opisanego procesu był, wydawałoby się, w pełni gotowy dokument. Zwieńczenie procesu konsultacji to 18
19 Wokanda konferencja pt. Proces wdrażania strategii wymiaru sprawiedliwości na tle doświadczeń europejskich oraz zaleceń i rekomendacji CePeJ, zorganizowana w styczniu 2014 r. przy współudziale Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Wydarzenie zgromadziło ok. 200 przedstawicieli organizacji, które brały udział w pracach nad strategią, jak również znaczącą liczbę prezesów i dyrektorów sądów zainteresowanych procesami modernizacyjnymi w wymiarze sprawiedliwości. Wnioski z paneli dyskusyjnych posłużyły do wzbogacenia strategii, m.in. o szeroki kontekst europejski. Jak okazało się blisko trzy miesiące później, priorytety strategii pokrywają się z ogłoszonymi 17 marca br. priorytetami Komisji europejskiej dla sektora sprawiedliwości do 2020 r. Fakt ten pomoże pozyskiwać środki europejskie wspierające realizację strategii. Ostatnim etapem konsultacji była prezentacja strategii podczas posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w dniu 6 lutego 2014 r. Dokument spotkał się z dobrym przyjęciem w dyskusji podkreślano, że decydująca będzie skuteczność jego wdrożenia. Posłowie zwracali uwagę na konieczność monitorowania wdrożenia strategii, padały także pytania o konkretne projekty realizujące cele strategiczne. Strategia i co dalej? Cały proces konsultacji strategii stanowił wyzwanie z uwagi na mnogość interesów stron biorących w nim udział. Zjawisko to występowało pomimo podjęcia decyzji, iż strategia ma być dokumentem ogólnym wyznaczającym kierunki prac, bez przesądzania o doborze konkretnych projektów ją realizujących. W konsekwencji takiego podejścia, konstrukcja strategii musiała zostać oparta w dużym stopniu o konsensus środowiska wymiaru sprawiedliwości oczywiście, osiągnięcie porozumienia w środowisku mającym tak wiele interesów, czasem sprzecznych, jest z założenia bardzo trudne. W toku konsultowania założeń strategii przyjęto, iż proces ten będzie przebiegał w duchu współpracy, nie zaś wyłącznie spełniania warunków formalnych dotyczących procesu konsultacji. Warto podkreślić, że w czasie spotkań z przedstawicielami środowiska sędziowskiego, w miejsce tradycyjnego konfliktu opinii, dominowała troska o przestrzeń sprawiedliwości w Polsce. Natomiast partykularne interesy poszczególnych grup interesariuszy stanowiły zaledwie tło rozmowy. Oczywiście, rozmawiając o strategii nie można uciec od dyskusji i problemów ustrojowych, żeby wymienić tylko kwestię roli nadzoru administracyjnego nad sądownictwem, ustroju i niezależności prokuratury czy też modelu kształcenia sędziów. Jednak także te działania można realizować w oparciu o wspólne priorytety, których ma dostarczać strategia. Strategia ma pomóc osiągnąć silną koncentrację na realizacji wspólnie ustalonych celów sfera techniczna (mierniki) to zaledwie narzędzie weryfikacji tego procesu. Koncepcja dalszych prac przewiduje, że po kolejnych etapach wdrażania nastąpi ewaluacja i, jeśli to konieczne, aktualizacja dokumentu strategicznego przy współudziale podmiotów tworzących przestrzeń sprawiedliwości w Polsce. Kluczowe znaczenie dla procesu wdrażania strategii ma również utrzymywanie stałej komunikacji z interesariuszami wymiaru sprawiedliwości w Polsce. W toku konsultacji zgłoszonych zostało (bądź zasygnalizowanych) wiele istotnych projektów, których realizacja będzie wymagała udziału środowiska. Część z nich jest już przedmiotem prac w Ministerstwie Sprawiedliwości, inne dopiero są planowane. Istnieje też grupa zadań, których identyfikację zapewni stałe, systemowe narzędzie zgłaszania propozycji projektowych. Strategia zawiera wbudowany mechanizm pozwalający zainteresowanym podmiotom zgłaszanie inicjatyw projektowych. Proces ten odbywa się za pomocą prostego formularza dostępnego na stronie Ministerstwa: pl/dzialalnosc/strategia/. Wnioski na przyszłość Z procesu konsultacji społecznych strategii dla wymiaru sprawiedliwości można wyciągnąć wnioski mające szersze zastosowanie. Przede wszystkim dominujące w Polsce budowanie polityk publicznych w konwencji top down wymaga zmiany. Sytuacja, w której władza wykonawcza bez konsultacji bądź jedynie przy formalnym ich przeprowadzeniu narzuca interesariuszom dokumenty programowe, nie sprzyja zapewnieniu partycypacji przy ich wdrażaniu. Z drugiej strony, pamiętać należy, iż nie jest możliwe pogodzenie wszystkich sprzecznych interesów uczestników procesu konsultacji czasami wymaga to rezygnacji z uwzględnienia części zgłaszanych postulatów. Wyciągając wnioski z przebiegu procesu konsultacji strategii nie sposób również pominąć udziału w nich najważniejszego organu reprezentującego środowisko sędziowskie Krajowej Rady Sądownictwa. Ten organ o konstytucyjnym umocowaniu początkowo odnosił się do strategii z dużym dystansem, postrzegając ją jako próbę ingerencji władzy wykonawczej w obszar władzy sądowniczej. Dokumentowi zarzucano posługiwanie się słownictwem właściwym dla nauki zarządzania i stosowanie narzędzi nieadekwatnych do pracy nad reformą wymiaru sprawiedliwości. Tymczasem po upływie kilku miesięcy, już po przedstawieniu ostatecznej wersji strategii, sędzia Jarema Sawiński, ówczesny rzecznik prasowy KRS, w wypowiedzi dla dziennika Rzeczpospolita (3 lutego 2014 r.) stwierdził: Mieliśmy (KRS przyp. red.) swój udział w tworzeniu projektu strategii dla wymiaru sprawiedliwości. To dla nas priorytet. Zaplanowanie reform i działania przewidzianego na dłuższy czas wprowadzi spokój i stabilizację. Dzisiejsze bieganie od ściany do ściany nie tylko nie służy wizerunkowi sądownictwa, ale też przynosi niepotrzebne koszty. W ten sposób organ początkowo nastawiony sceptycznie po wymianie opinii, spotkaniach roboczych i wspólnej pracy zaakceptował fakt powstawania strategii, zgłaszając do niej konstruktywne uwagi. Powyższy przykład pokazuje, jak ważne jest przyjęcie trybu pracy opartego o dialog. Takie podejście przynosi wymierne korzyści obecnie dotyczą one tekstu strategii, w kolejnych miesiącach i latach powinny przełożyć się na proces wdrażania celów strategicznych dla wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Adam Niedzielski, Jakub Michalski Pierwszy z autorów jest doktorem ekonomii, dyrektorem Departamentu Strategii i Deregulacji w Ministerstwie Sprawiedliwości; drugi naczelnikiem w tym departamencie Rys. Łukasz Jagielski 19
20 Wokanda Egzamin z państwa prawa Rozmowa z Jerzym Kozdroniem, sekretarzem stanu w MS i najbliższym współpracownikiem Ministra Sprawiedliwości, wcześniej sędzią, radcą prawnym, posłem, wieloletnim członkiem sejmowych komisji ustawodawczej oraz sprawiedliwości i praw człowieka. Fot. Krzysztof Wojciewski Jest pewna nieuzasadniona niechęć środowiska sędziowskiego do powoływania się na urzędy sędziowskie przedstawicieli wolnych zawodów prawniczych Artur Pawlak: Panie Ministrze, nadzoruje Pan w ministerstwie kształcenie na aplikacjach prawniczych, przede wszystkim realizowanych przez Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury. Jak ocenia Pan pięcioletnią działalność szkoły? Jerzy Kozdroń: Mam mieszane uczucia. Bardzo wysoko oceniam poziom kształcenia aplikantów, natomiast słabszą stroną jest kształcenie ustawiczne. Środki finansowe mamy bardzo ograniczone, w ostatnich latach powstał deficyt w wysokości 5 mln zł. Inna sprawa to sama organizacja szkoleń. Sędziowie i prokuratorzy nie powinni jeździć po wiedzę do Karpacza czy Jastrzębiej góry, to wykładowcy powinni przyjeżdżać na szkolenia do poszczególnych apelacji. A obecny model kształcenia kadr sądowych? W Sejmie jest projekt likwidacji stażów referendarskich, dziś obowiązkowych po ukończeniu aplikacji sądowej, jak również projekt przemodelowania systemu tak, by odejść od aplikacji ogólnej. liczba referendarzy jest już optymalna, zaś aplikacja ogólna jako ścieżka kształcenia asystentów przestała spełniać swoje funkcje dziś, po deregulacji, każdy, kto skończył studia prawnicze, może zostać asystentem. Mamy też projekt prezydencki przywracający asesurę sądową. Po skończonej aplikacji w KSSiP przyszli sędziowie będą kierowani na stanowiska asesorów, ale nie tylko oni, bo konkurs będzie również otwarty dla innych osób z odpowiednim przygotowaniem prawniczym. Okres asesury pozwoli w praktyce zweryfikować przydatność kandydata do zawodu sędziego. Udział prawników z doświadczeniem zawodowym szerszym niż sędziowskie jest dziś w wymiarze sprawiedliwości znikomy. Nad tym ubolewam. Z własnego doświadczenia wiem, że zetknięcie się z prawem z perspektywy niesędziowskiej jest korzystne. Przed laty, wchodząc do sądu jako asesor, nie miałem żadnej wiedzy na temat praktyki funkcjonowania obrotu prawnego. Dzisiaj, z doświadczeniem wyniesionym z radcostwa, jako sędzia zupełnie inaczej patrzyłbym na pewne zagadnienia, np. z zakresu obrotu gospodarczego. Ale dziś możliwości ubiegania się o urząd sędziego prokuratorów, radców czy adwokatów są też o wiele większe. Możliwości są, ale radcowie czy adwokaci, ze względu na relatywnie niskie płace w sądach i dużą ilość obowiązków, ubiegać się nie chcą. Nie jest tak źle do końca. liczba radców i adwokatów w ostatnich latach podwoiła się i rynek wolnych zawodów prawniczych również zaczyna być trudny. Nie oceniajmy zjawiska przez pryzmat dużych miast czy dużych kancelarii. Poza Warszawą urząd sędziego sądu rejonowego bywa bardzo atrakcyjny. Samo środowisko sędziowskie raczej nie kwapi się, by przyjmować byłych radców i adwokatów do swojego grona. Obecny system konkursowy, którego gospodarzem jest KRS, dość dobrze weryfikuje przydatność poszczególnych kandydatów do zawodu. Przyznam, że jest pewna nieuzasadniona niechęć środowiska sędziowskiego do powoływania przedstawicieli wolnych zawodów prawniczych. Dlatego musimy w tym względzie przekonywać KRS do zmiany optyki. Przy czym oddajmy sprawiedliwość Radzie, że o ile w przypadku referendarzy czy asystentów sędziów można obiektywnie ocenić ich przydatność do zawodu, dysponując opiniami sędziów przełożonych czy wizytatorów, o tyle w przypadku radców i adwokatów jest to ocena trudna. A może w KRS powinni zasiąść także przedstawiciele korporacji prawniczych? To jest postulat do dyskusji, bo dziś mamy w Radzie środowisko sędziowskie i kilku parlamentarzystów. Myślę, że warto by rozszerzyć skład KRS o autorytety naukowe, ludzi o bezdyskusyjnych kwalifikacjach moralnych. W perspektywie lat możliwy jest większy udział w wymiarze sprawiedliwości prawników wywodzących się z wolnych zawodów? Dzisiaj, przy uwolnionym rynku, zainteresowanie urzędem sędziego wśród przedstawicieli wolnych zawodów będzie rosło. Nie chcę jednak spekulować na temat proporcji. Wychodzę z założenia, że połączenie doświadczeń poszczególnych grup prawniczych da dobry efekt dla wymiaru sprawiedliwości. Osoby, których kariery od początku związane są z sądem, często tej rzeczywistości pozasądowej dobrze nie identyfikują, dotyczy to zwłaszcza młodych osób trafiających do sądów zaraz po aplikacji. Jest Pan nie tylko byłym sędzią i doświadczonym prawnikiem, ale też jednym z najbliższych współpracowników ministra sprawiedliwości. Porozmawiajmy o dyskusyjnych tematach. Pierwszy z brzegu niebezpieczni przestępcy. 20

References: art. 454
 art. 548
 art. 1
 art. 3
 art. 8
 art. 8
 art. 81
 art. 8
 art. 8
 art. 8
 art. 3
 art. 13
 art. 178
 art. 69
 art. 37
 art. 37
 art. 34
 art. 35
 art. 245
 art. 148
 art. 191
 art. 25
 art. 52
 art. 299
 art. 8
 art. 32
 art. 31
 art. 22
 art. 1