Source: http://orzeczenia.wroclaw.sa.gov.pl/content/$N/155000000000503_I_ACa_000620_2013_Uz_2013-07-03_001
Timestamp: 2018-11-14 17:28:32+00:00

Document:
Treść orzeczenia I ACa 620/13 - Portal Orzeczeń Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
I ACa 620/13 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z 2013-06-25
SSA Sławomir Jurkowicz (spr.)
SSA Elżbieta Lipińska
z dnia 26 lutego 2013 r. sygn. akt I C 956/11
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I i II w ten sposób, że zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 14.000 (czternaście tysięcy) zł z ustawowymi odsetkami od 15 września 2009 r. do dnia zapłaty, oddalając dalej idące powództwo i odstępując od obciążenia powódki obowiązkiem zwrotu stronie pozwanej kosztów procesu;
3. odstępuje od obciążania powódki obowiązkiem zwrotu stronie pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego.
Powódka M. J. domagała się zasądzenia od strony pozwanej Towarzystwa (...) S.A w W. kwoty 94.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami
od dnia 15.11.2007 r. do dnia zapłaty, renty z tytułu zwiększonych potrzeb
w wysokości 1.000 zł miesięcznie, płatnej z góry do 10-go każdego miesiąca począwszy od dnia 9.05.2011 r. wraz z ustawowymi odsetkami w razie zwłoki
w płatności którejkolwiek z rat, odszkodowanie w kwocie 50.496 zł tytułem zwrotu kosztów opieki, kwoty 797,66zł tytułem zwrotu kosztów leczenia i przeprowadzonych badań oraz ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej względem powódki
na przyszłość za skutki wypadku komunikacyjnego, któremu uległa w dniu 3.08.2007r. Ponadto domagała się zasądzenia na jej rzecz od pozwanej kosztów procesu, w tym kwoty 7.217zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.
W odpowiedzi na pozew strona pozwana, wnosząc o oddalenie powództwa
i zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów procesu uznała jedynie roszczenie
o zadośćuczynienie na gruncie art. 445 §1 k.c. za słuszne co do zasady, a co do wysokości jedynie do wypłaconej już kwoty 6000 zł. W pozostałym zakresie zarzuciła, iż powódka nie udowodniła pozostałych roszczeń, w szczególności zaś tego, aby zgłoszone dolegliwości były następstwem powyższego wypadku drogowego, a nie postępującej choroby samoistnej.
Wyrokiem z dnia 26 lutego 2013 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy oddalił powództwo w całości i zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej zwrot kosztów procesu w kwocie 4.017 zł.
W 1995 r. u powódki stwierdzono stwardnienie rozsiane.
W okresie od 27.01.2005 r. do 02.02.2005 r. była ona hospitalizowana
w Zespole (...) w K. na oddziale neurologicznym z powodu osłabienia siły i sprawności nóg, narastających problemów z chodzeniem, zaburzeniami równowagi.
W okresie od 23.01.2006 r. do 26.01.2006 r. przebywała w Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej (...) Centrum Medycznym w P. z powodu kolejnego rzutu choroby utrzymującego się od 3 tygodni, stwierdzono wówczas u powódki m.in. osłabnięcie siły i sprawności kończyn
dolnych z przewagą po prawej stronie, niezborność i obniżenie napięcia w kończynach dolnych, obustronne dodatnie objawy piramidowe, chód hemiparetyczno
-ataktywny, wygórowanie odruchów głębokich po prawej stronie, obustronną hypodiadochokinezę w kończynach górnych, brak odruchów brzusznych, objaw Lehrmitte'a. Po zastosowaniu leczenia farmakoterapii stan neurologiczny uległ poprawie w zakresie funkcji lokomocyjnych.
W dniach 8.03.2007 r. oraz 12.06.2007 r powódka zgłaszała się Poradni Neurologicznej Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej (...) E. M., D. (...) S.C.w K. z powodu zaburzeń równowagi, zaburzeń w oddawaniu moczu oraz dolegliwości bólowych w okolicy L-S.
W dniu 3.08.2007 r. powódka wraz z konkubentem M. K. oraz synem jechali samochodem osobowym marki M.
do D.. Około godziny 15.00 na trasie(...) przy ul. (...) w S.
doszło do kolizji drogowej pomiędzy samochodem marki O., kierowanym przez
P. T., a samochodem marki M., którym powódka jechała jako pasażer. Sprawcą zdarzenia był kierowca pojazdu marki O.. Podczas zderzenia pojazdów powódka gwałtownie przechyliła się do przodu i uderzyła rękoma i głową
w półkę samochodu. Z samochodu wyciągną ją konkubent. Zaczęła odczuwać ból kręgosłupa i opierała się o drzwi samochodu, następnie została przewieziona
do hotelu w S. przez samochód, który holował pojazd, którym powódka uczestniczyła w wypadku. W hotelu przez następne dwa dni odczuwała ból kręgosłupa, a następnie wraz z konkubentem wróciła samochodem do domu.
Po zakończonej podróży nie mogła sama wyjść z samochodu.
W dniu 10.08.2007 r. powódka zgłosiła się do w/w poradni neurologicznej
z powodu bólu kręgosłupa na odcinku L-S i w okolicach biodra prawego.
W dniu 13.08.2007 r. powódka udała się do Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w K. z powodu ostrych dolegliwości bólowych kręgosłupa lędźwiowego z promieniowaniem do kończyny dolnej lewej.
W dniu 31.08.2007 r. powódka zgłosiła się do Poradni Neurologicznej Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej (...) E. M., D. (...) S.C. w K. z powodu dolegliwości bólowych kręgosłupa L-S, trudności
w chodzeniu i tracenie równowagi. Skierowano powódkę na badanie TK kręgosłupa L-S. Na podstawie wyników powyższego badania w październiku 2007 r. u powódki stwierdzono m.in. niewielką wypuklinę tarczy międzykręgowej na poziomie L5-S1
z przyleganiem do worka oponowego.
W dniu 27.11.2007 r. powódka zgłosiła się do Poradni (...) w K. z powodu dolegliwości bólowych kręgosłupa lędźwiowego, głównie lewostronnych, z promieniowaniem do lewej kończyny dolnej. Powódka otrzymała zalecenie stosowania Gorsetu Jawetta i kompleksowej fizykoterapii.
W dniach od 28.01. do 1.02.2008 r. powódka przebywała w (...) Centrum Medycznym - Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej
w P. z objawami kolejnego rzutu choroby (stwardnienia rozsianego) przejawiającego się pogorszeniem sprawności chodu, zaburzeniami równowagi
i osłabieniem siły kkd,. U powódki stwierdzono zaburzenia zborności w kkd
z osłabieniem siły i sprawności z dodatnimi objawami piramidowymi lewostronnymi.
W okresie 5-19.05.2008 r. powódka przebywała na oddziale w (...) Centrum Medycznym - Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w P.. Powódka poruszała się przy pomocy osoby trzeciej, lub przy pomocy sprzętu do chodzenia, lub opierając się o ścianę
na niewielkich dystansach - kilkunastu kroków, wymagała pomocy przy prawie wszystkich czynnościach dnia codziennego, stwierdzono u niej m.in. niedowład połowiczny obustronny, z niewielką przewagą strony prawej, wyraźnie osłabioną siłę mięśniową kończyn dolnych, miejscową bolesność dolnego odcinka I - k kręgosłupa
i spastyczny niedowład kończyn dolnych.
Orzeczeniem lekarza Orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20.05.2008 r. uznano powódkę za niezdolną do samodzielnej egzystencji do
dnia 31.05.2010 r., stwierdzono upośledzenie sprawności organizmu w stopniu uniemożliwiającym samodzielne zaspokajanie swoich podstawowych potrzeb życiowych i powodujących konieczność pomocy i opieki osób trzecich.
W okresie od 14 do 18.09.2009 r. powódka przebywała na oddziale neurologicznym w (...) Centrum Medycznym - Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w P. z rozpoznaniem stwardnienia rozsianego, niedowładu spastycznego kończyn dolnych, przewlekłego zespołu bólowo-korzennego L-S i wypukliny bulding disc L/S (na podstawie badania TK).
W dniu 18.09.2012 r. powódce wykonano badanie MR kręgosłupa lędźwiowego na poziomie L4-L5 i stwierdzono wystąpienie niewielkiej prawobocznej wypukliny krążka międzykręgowego, która zwęża nieznacznie prawy otwór międzykręgowy. W obrębie trzonu kręgu L2 widoczne jest owalne ognisko wielkości 15x10 mm - obraz naczyniaka. Sygnał trzonów kręgowych i krążków międzykręgowych jest prawidłowy.
Powódka porusza się obecnie za pomocą wózka inwalidzkiego. Wymaga pomocy osoby trzeciej, aby usiąść, nie potrafi samodzielnie przemieścić się z łóżka na wózek oraz z wózka na sedes. Wymaga także pomocy przy myciu.
Korzysta z pomocy męża, H. K., A. J. oraz syna.
Zatrudnia także osobę w charakterze pomocy domowej, na 3 - 4 dni w tygodniu
na kilka godzin, za wynagrodzeniem 10 zł za godzinę pracy. Dwa razy w tygodniu
do powódki przyjeżdża rehabilitantka i robi jej masaż i gimnastykę. Koszt rehabilitacji z masażem wynosi 70 zł za godzinę, a bez masażu 50 zł. Powódka zakupiła także materac i urządzenie do masażu. Nadal przyjmuje leki neurologiczne.
Ponieważ powódka nie mogła pogodzić się z koniecznością korzystania
z wózka inwalidzkiego oraz niemożliwością poruszania się, zgłosiła się do lekarza rodzinnego, który zalecił jej leki antydepresyjne.
W ocenie biegłego chirurga, w wyniku wypadku powódka doznała stłuczenia kręgosłupa lędźwiowego i zespołu bólowego odcinka lędźwiowo - krzyżowego
w promieniowaniem do lewego pośladka, które powodują powrót do zdrowia od jednego do kilku tygodni, w zależności od siły urazu. W chwili obecnej powódka nie wymaga żadnego leczenia, które byłoby związane z urazem kręgosłupa lędźwiowego zaistniałym w dniu 3.08.2007 r. i nie wymaga z powodu tego urazu pomocy innych osób. Uraz doznany w wypadku nie spowodował u powódki trwałego uszczerbku
na zdrowiu, ponieważ bóle spowodowane tylko stłuczeniem kręgosłupa ustępują
w znacznie krótszym czasie, a dolegliwości bólowe odczuwane przez powódkę
są spowodowane stwardnieniem rozsianym i demielinizacją włókien nerwowych.
Z punktu widzenia ortopedycznego także nie ma podstaw do uznania istotnych następstw i trwałego uszczerbku na zdrowiu powódki związanego z wypadkiem
z dnia 3.08.2007 r. Po doznanym urazie powódka mogła wymagać przez okres
ok. 2 tygodni wymagać pomocy innej osoby, głównie z istniejącym przed
wypadkiem schorzeniem, i podawania leków przeciwbólowych. Kilkunastoletnie zaburzenia funkcji kończyn dolnych powódki spowodowały przeciążenie
odcinka lędźwiowego kręgosłupa co skutkowało procesem zwyrodnieniowo
- dyskopatycznym i dolegliwościami bólowymi. Występujący u powódki naczyniak trzonu występujący na kręgu L2 jest anomalią rozwojową. Nie ma podstaw
do uznania, że obecny stan narządu ruchu powódki spowodowany jest wypadkiem.
Biegły neurolog rozpoznał u powódki stan po razie kręgosłupa lędźwiowo- krzyżowego i stan po wstrząśnieniu rdzenia kręgowego w wyniku urazu kręgosłupa
w dniu 3.08.2007 r., przewlekły zespół pourazowy bólowo-korzeniowy lędźwiowo- krzyżowy nasilony lewostronnie i głęboki niedowład kończyn, co stanowi trwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 30%. Stan ten jest wynikiem schorzenia podstawowego SM i przebytego urazu kręgosłupa. Nie można jednak dokładnie rozgraniczyć jaka część trwałego uszczerbku na zdrowiu powódki jest wynikiem SM, a jaka część urazu kręgosłupa. Od 1.04.2008 r. powódka wymaga całodobowej opieki, przy czym stan ten jest w 25% spowodowany wypadkiem, a w 75% schorzeniem podstawowym, tj. stwardnieniem rozsianym.
Powódka ujawnia na neurotyczne zaburzenia zespołu stresu pourazowego, depresyjne, powstałe na skutek wypadku komunikacyjnego. Zaburzenia te stanowią trwały uszczerbek na zdrowiu wynoszący 10%. Nie wymaga jednak pomocy innych osób lecz wskazane jest leczenie psychiatryczne ambulatoryjne i terapia psychologiczna wspomagająca. Poprawa stanu psychicznego powódki uzależniona jest w istotny sposób od poprawy jej stanu neurologicznego, a zwłaszcza ustąpienia dolegliwości bólowych kręgosłupa lędźwiowo - krzyżowego uniemożliwiających jej poruszanie się.
W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy uznał, iż powództwo podlegało oddaleniu z uwagi na brak adekwatnego związku przyczynowego, w rozumieniu art.361 § 1 k.c., pomiędzy wypadkiem komunikacyjnym z dnia 3.08.2007 r., któremu uległa powódka a jej znacznym pogorszeniem stanu zdrowia.
W ocenie tego Sądu, opartej na analizie materiału dowodowego, a
w szczególności opinii biegłych z zakresu chirurgii i ortopedii, utrzymujące się
u powódki do dnia dzisiejszego dolegliwości bólowe nie mają związku
z przedmiotowym wypadkiem komunikacyjnym, tylko ze schorzeniem podstawowym- stwardnieniem rozsianym, na które cierpi powódka od 1995 r. Wskazano przy tym, że występujące u powódki od kilkunastu lat zaburzenia funkcji kończyn występujących na skutek rozwoju choroby (stwardnienia rozsianego) spowodowały zwyrodnienie kręgosłupa lędźwiowego (co zostało potwierdzone na podstawie badania rezonansu magnetycznego), co skutkuje dolegliwościami bólowymi.
Sąd Okręgowy nie znalazł także podstaw do przyjęcia związku przyczynowego pomiędzy przedmiotowym wypadkiem, a problemami powódki
z chodzeniem. Podkreślono bowiem, iż powódka cierpi na stwardnienie rozsiane
od 1995 r. i już w 2005 r. była hospitalizowana z powodu osłabienia siły mięśni
i sprawności nóg oraz narastających problemów z chodzeniem, a następne problemy z chodzeniem pojawiły się w roku 2006, co ponownie wymagało hospitalizacji powódki z uwagi na pogarszanie się siły i sprawności kończyn dolnych.
Przed wypadkiem powódka była poddawana badaniom neurologicznym w dniach 8.03. i 12.06.2007 r. i stwierdzono wystąpienie u niej zaburzenia równowagi, zaburzenia w oddawaniu moczu i niezborność w prawych kończynach.
Sąd I instancji nie podzielił wniosków wynikających z opinii biegłego neurologa podnosząc, iż nie potrafił on jednoznacznie określić czy i w jakim zakresie niedowład kończyn dolnych występujący u powódki był skutkiem wypadku, czy też postępu choroby. Podkreślono przy tym, iż powódka doznała urazu kręgosłupa, a zatem przy ocenie wpływu tego urazu na pogorszenie jej stanu zdrowia kluczowe były opinie biegłych z zakresu chirurgii urazowej i chirurgii, bowiem to oni specjalizują się
w tej materii. Natomiast odnosząc się do opinii biegłego za zakresu psychiatrii
Sąd Okręgowy wziął pod uwagę treść zeznań powódki, z których wynikało, że na pogorszenie się jej stanu psychicznego miały wpływ problemy z chodzeniem,
a w szczególności z niemożnością wyjścia na zewnątrz. W ocenie biegłego poprawa jej stanu zdrowia jest uzależniona w istotny sposób od poprawy stanu neurologicznego, a zwłaszcza ustąpienia dolegliwości bólowych kręgosłupa lędźwiowego - krzyżowego uniemożliwiających jej poruszanie. Zdaniem tego Sądu biegły nie wskazał w sposób jednoznaczny czy stan psychiczny powódki jest następstwem wypadku, czy może pogorszenia się jej stanu zdrowia na skutek niedowładu kończyn i dolegliwości bólowych, które jak wskazano powyżej nie miały związku z wypadkiem.
Sąd Okręgowy uznał także, że niezasadne było roszczenie z art. 189 k.p.c.
o ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za skutki owego zdarzenia. Podkreślono przy tym, odwołując się do cytowanego orzecznictwa sądowego,
że przy uszkodzeniu ciała lub doznaniu rozstroju zdrowia poszkodowany może określić podstawę żądanego odszkodowania jedynie w zakresie tych skutków, które już wystąpiły, natomiast nie może określić dalszych skutków jeszcze nie ujawnionych, których jednak wystąpienie jest prawdopodobne. Powyższe uzasadnia istnienie interesu prawnego po stronie poszkodowanego, gdy wystąpienie negatywnych następstw jest możliwe do przewidzenia.
W ocenie Sądu I instancji jednak z opinii biegłego z zakresu chirurgii urazowo- ortopedycznej i chirurgii nie wynika, aby u powódki w przyszłości mogły wystąpić negatywne następstwa związane przedmiotowym wypadkiem. Wskazali oni bowiem, że uraz jakiego doznała powódka mógł powodować u niej jedynie dolegliwości bólowe przez okres kilku tygodni i nie znaleźli podstaw do przyjęcia, iż w przyszłości mogą jeszcze wystąpić negatywne skutki wypadku. Także biegły neurolog w swojej opinii wskazał, że u powódki może pogłębić się niedowład kończyn dolnych jednak już w wyniku rozwoju choroby stwardnienia rozsianego.
Orzeczenie o kosztach procesu Sąd ten uzasadnił treścią przepisu art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 ust. 1 i 2 oraz § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości
z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (…).
Powyższy wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła w całości powódka, która
1. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 361 § 1 k.c. w zw. art. 6 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że powódka nie udowodniła związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem komunikacyjnym, jakiemu uległa w dniu 3.08.2007r. a znacznym pogorszeniem się jej stanu zdrowia po wypadku, podczas gdy powyższe okoliczności wynikają wprost
ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności
z zeznań samej powódki, świadków oraz opinii biegłych sądowych wydanych w trakcie procesu;
- art. 286 k.p.c. przez oddalenie wniosków dowodowych powódki o sporządzenie opinii uzupełniających, w sytuacji gdy wydane przez biegłych opinie wymagały uzupełnienia celem uzyskania waloru kompletności oraz wyjaśnienia wszystkich wątpliwości związanych z ich wydaniem,
- art. 322 k.p.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie,
- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegający na oparciu rozstrzygnięcia o wybiórcze potraktowanie opinii biegłych oraz brak dostrzeżenia różnic pomiędzy wywodami opinii a ich wnioskami końcowymi oraz sprzeczność między ustaleniami i treścią dowodów, co miało istotny wpływ na wynik sprawy oraz
- art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodów z dokumentacji medycznej powódki oraz zeznań powódki, jak i świadków na okoliczność potwierdzenia skutków przedmiotowego wypadku dla zdrowia powódki, doznanych obrażeń oraz trwałego uszczerbku na zdrowiu będącego skutkiem wypadku.
W oparciu o powyższe zarzuty powódka wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od strony pozwanej na jej rzecz kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, ewentualnie wniosła o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy
do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie
i zasądzenie na jej rzecz od powódki zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Apelacja powódki zasługiwała na uwzględnienie jedynie w nieznacznej części. Natomiast w przeważającej mierze jako bezzasadna podlegała oddaleniu.
Na wstępie rozważań wskazać należy, iż za podstawę swojego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny przyjął prawidłowe ustalenia faktyczne poczynione
w sprawie przez Sąd I instancji, które znajdowały pełne potwierdzenie
w zgromadzonym w sprawie materialne dowodowym, za wyjątkiem ustalenia
w oparciu o opinię biegłego neurologa, iż aktualny stan zdrowia powódki i jej trwały uszczerbek na zdrowiu jest spowodowany przedmiotowym wypadkiem komunikacyjnym, o czym będzie mowa w dalszej części rozważań.
Zważyć należy, iż w przedmiotowej sprawie powódka dochodziła szeregu roszczeń, które w jej ocenie związane były bezpośrednio z wypadkiem komunikacyjnym, któremu uległa ona w dniu 3.08.2007 r., a za skutki którego odpowiedzialność ponosi strona pozwana z tytułu umowy ubezpieczenia zawartej
ze sprawca szkody. W tym zakresie domagała się od pozwanej naprawienia szkód, których doznała w wyniku owego zdarzenia, zarówno w wymiarze niemajątkowym (zadośćuczynienie za doznaną krzywdę), jak i majątkowym (renta z tytułu zwiększonych potrzeb, odszkodowanie z tytułu zwrotu kosztów opieki i kosztów leczenia). Strona pozwana uznawała jedynie roszczenie o zadośćuczynienie
na gruncie art. 445 § 1 k.c. za słuszne co do zasady, a co do wysokości jedynie
do wypłaconej już kwoty 6000 zł. Natomiast w pozostałym zakresie zarzucała,
że powódka nie udowodniła pozostałych roszczeń, w szczególności zaś tego, aby zgłoszone dolegliwości i pogorszenie jej stanu zdrowia były następstwem powyższego wypadku drogowego, a nie postępującej u niej choroby samoistnej
w postaci stwardnienia rozsianego..
W świetle powyższych żądań powódki, które znajdowały uzasadnienie
w treści przepisów art.444 k.c. i art.445 k.c. oraz twierdzeń stron, Sąd I instancji prawidłowo czynił ustalenia faktyczne i oceniał zebrany materiał dowodowy przez pryzmat ogólnych zasad odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu czynów niedozwolonych (art.415 i nast. k.c.), w szczególności zaś przez pryzmat przesłanki tej odpowiedzialności w postaci istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy skutkami przedmiotowego zdarzenia a szkodą w postaci znacznego pogorszenia jej stanu zdrowia. Niewątpliwie kluczowe znaczenie w tym zakresie miały wnioski wynikające z opinii sporządzonych na zalecenie Sądu Okręgowego
w oparciu o zgromadzoną dokumentację medyczną powódki przez biegłych,
w szczególności zaś biegłych z zakresu chirurgii urazowo- ortopedycznej oraz chirurgii.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania sformułowanych przez apelującą i koncentrujących się właśnie na twierdzeniu
o wadliwości owych opinii i w konsekwencji na dokonaniu oceny materiału dowodowego przez Sąd I instancji z naruszeniem zasad swobodnej oceny dowodów, Sąd Apelacyjny uznał je za pozbawione uzasadnionych podstaw.
W pierwszej kolejności stwierdzić należy, iż wbrew przekonaniu apelującej, analiza akt sprawy prowadzi do jednoznacznego wniosku, że Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie dowodowe w pełni prawidłowo, w szczególności zaś dopuścił i przeprowadził dowody z dokumentacji medycznej powódki znajdującej się w aktach oraz z dowodów osobowych w postaci zeznań świadków i samej powódki. W konsekwencji zarzut naruszenia przepisu art.227 k.p.c. poprzez rzekome pominięcie owych dowodów jawił się jako oczywiście bezzasadny.
W ocenie Sądu Apelacyjnego podobnie bezzasadnym pozostawał zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art.286 k.p.c. poprzez oddalenie wniosków dowodowych powódki o sporządzenie opinii uzupełniających. Dla porządku wskazać przy tym należy, iż ów zarzut dotyczył tylko wniosku o sporządzenie opinii uzupełniającej przez biegłego z zakresu chirurgii urazowo- ortopedycznej, zawartego w piśmie procesowym powódki z 15.01.2013 r., a nie pozostałych opinii sporządzonych w sprawie. Podkreślić przy tym należy, iż powódka działająca przez fachowego pełnomocnika utraciła prawo do powoływania tego zarzutu, skoro
po oddaleniu tego wniosku dowodowego przez Sąd Okręgowy na rozprawie w dniu 12.02.2013 r. nie zgłosiła zastrzeżenia w trybie przepisu art.162 k.p.c. Niezależnie jednak od tego stwierdzić należy, iż wobec jednoznacznej treści owej opinii
i stanowczo wyrażonych w niej wniosków, znajdujących pełne potwierdzenie
w dokumentacji medycznej powódki oraz opinii biegłego z zakresu chirurgii przeprowadzanie dowodu z uzupełniającej jego opinii było zbędne, co trafnie uznał Sąd I instancji.
Jednocześnie podkreślić w tym miejscu należy, iż całkowicie niewiarygodną pozostawała opinia biegłego z zakresu neurologii w zakresie, w którym ów biegły uznał, że aktualny stan zdrowia powódki, w szczególności przewlekły zespół pourazowy bólowo-korzeniowy i lędźwiowo-krzyżowy nasilony lewostronnie oraz głęboki niedowład kończyć, stanowiące trwały - 30%- uszczerbek na zdrowiu jest spowodowany w 25% przedmiotowym wypadkiem komunikacyjnym, a tylko w w75% schorzeniem podstawowym - stwardnieniem rozsianym. Powyższe wnioski opinii pozostają w tym zakresie w całkowitej sprzeczności z opiniami biegłych z zakresu chirurgii i chirurgii urazowo-ortopedycznej, opartych na wnikliwej analizie dokumentacji medycznej powódki, których jednoznacznie brzmiące wnioski związek taki stanowczo wykluczały. W ocenie Sądu Apelacyjnego wnioski zawarte w opinii biegłego neurologa w omawianym zakresie pozostawały również w jednoznacznej sprzeczności z niekwestionowanymi ustaleniami Sądu I instancji, z których wynikało, że nasilenie objawów stwardnienia rozsianego u powódki zaczęło postępować
od roku 2005. Bezspornym bowiem, a znajdującym pełne potwierdzenie tak w treści owych dwóch opinii, jak i dokumentacji medycznej powódki pozostaje fakt, iż
w okresie od stycznia 2005 r. aż do 12 czerwca 2007 r. (a więc tuż przed owym wypadkiem) apelująca 4-krotnie zgłaszała się do różnych Zakładów Opieki Zdrowotnej skarżąc się na osłabienie siły i sprawności nóg, narastających problemów z chodzeniem, zaburzeniami równowagi oraz dolegliwości bólowych w okolicy kręgosłupa L-S. Z tego powodu była w owym okresie dwukrotnie hospitalizowana.
W tych okolicznościach twierdzenia biegłego neurologa zawarte w jego opinii,
a stwierdzające, iż przed wypadkiem powódka nie miała problemów z chodzeniem
i nie odczuwała powyżej opisanych dolegliwości bólowych nie znajdują żadnego uzasadnienia. Jako, że Sąd Okręgowy obszernie wypowiedział się w tej materii
w uzasadnieniu skarżonego wyroku, a Sąd Apelacyjny w całości stanowisko to akceptuje, to nie zachodzi potrzeba jego ponownego powtarzania.
W świetle powyższych okoliczności podobnie całkowicie sprzecznymi
z powyżej opisanymi dowodami i tym samym niewiarygodnymi pozostawały zaznania samej powódki, jak i zeznających w sprawie świadków, że nie miała ona żadnych problemów z chodzeniem, a wręcz przeciwnie doskonale się poruszała, a nawet tańczyła i jeździła konno, jak również, że nie odczuwała żadnych dolegliwości bólowych kręgosłupa.
W konsekwencji całokształtu powyższych dowodów Sąd Apelacyjny
za oczywiście bezzasadny uznał zarzut dotyczący rzekomego dokonania przez
Sąd Okręgowy oceny materiału dowodowego z naruszeniem dyspozycji przepisu art.233 § 1 k.p.c. Z przyczyn powyżej wskazanych nie sposób bowiem uznać, aby
w tym zakresie Sąd I instancji dokonał oceny zebranych w sprawie dowodów
z naruszeniem reguł logiki, wiedzy, czy też zasad doświadczenia życiowego i tym samym, aby owa ocena miała charakter dowolny a nie swobodny.
Zdaniem Sądu Odwoławczego w kontekście powyższych rozważań bezzasadnym, w odniesieniu do oddalonych żądań powódki w zakresie obejmującym roszczenie o zapłatę renty z powodu znacznego pogorszenia stanu jej zdrowia, odszkodowania oraz żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanej za skutki wypadku na przyszłość, pozostawał zarzut apelującej dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego w postaci przepisu art.361 § 1 k.c. w zw.
z art. 6 k.c. Niewątpliwie bowiem w tym zakresie powódka, pomimo spoczywającego
na niej ciężaru dowodzenia, nie sprostała obowiązkowi udowodnienia zaistnienia
w omawianej materii związku przyczynowego pomiędzy przedmiotowym zdarzeniem a jej aktualnym stanem zdrowia fizycznego. Sąd Apelacyjny przyjmuje przy tym
w całości za własne rozważania Sądu I instancji zawarte w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co z tej przyczyny nie wymaga powtarzania.
W realiach analizowanej sprawy, uwzględniając poczynione ustalenia faktyczne Sąd Apelacyjny, odmiennie od Sądu Okręgowego uznał, iż powódka udowodniła zaistnienie wszystkich przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej w odniesieniu do jej żądania dotyczącego naprawienia szkody niemajątkowej (krzywdy) związanej z naruszeniem jej dóbr osobistych w postaci uszkodzenia ciała oraz rozstroju zdrowia psychicznego. Podkreślić przy tym jeszcze raz należy, iż pozwana uznawała owo roszczenie co do zasady kwestionując tylko wysokość dochodzonego zadośćuczynienia ponad wypłaconą kwotę 6.000 zł. W tej sytuacji niezrozumiałym jawiło się stanowisko Sądu I instancji o braku związku przyczynowego w tym zakresie. To zaś przekonywało o trafności podniesionego przez apelujacą zarzut naruszenia przepisu art.322 k.p.c. w zw. z art.445 § 1 k.c.
Zważyć bowiem trzeba, iż z niekwestionowanych ustaleń Sądu I instancji jednoznacznie wynika, iż powódka w wyniku przedmiotowego wypadku doznała stłuczenia kręgosłupa lędźwiowego i zespołu bólowego lędźwiowo- krzyżowego
z promieniowaniem do lewego pośladka i w okresie kilku tygodni odczuwała
w związku z tym dolegliwości bólowe. Bez znaczenia na gruncie przepisu
art.445 § 1 k.c. pozostaje przy tym to, że owe dolegliwości powinny były ustąpić najdalej po kilku tygodniach oraz, że w pozostałym zakresie związane są one ze schorzeniem samoistnym w postaci stwardnienia rozsianego, na które cierpi powódka. Niewątpliwie trwałość owych cierpień może mieć jedynie wpływ na rozmiar zadośćuczynienia pełniącego funkcję kompensacyjną i stanowiącego jedynie przybliżony ekwiwalent za doznaną przez pokrzywdzonego szkodę niemajątkową (zob. tak np. Sąd Najwyższy w wyroku z 5.05.1967 r., I PR 118/67, niepubl.).
W ustalonym stanie faktycznym nie budzi również żadnych wątpliwości fakt, że na skutek wypadku komunikacyjnego powódka zaczęła ujawniać neurotyczne zaburzenia zespołu stresu pourazowego, które stanowią trwały uszczerbek na jej zdrowiu wynoszący, zgodnie z wnioskami wynikającymi z opinii biegłego z zakresu psychiatrii opinia biegłego, 10%. Niewątpliwie owe zaburzenia nie wymagają pomocy innych osób i w istotny sposób poprawa stanu psychicznego powódki uzależniona jest od poprawy jej stanu neurologicznego, a zwłaszcza ustąpienia dolegliwości bólowych uniemożliwiających poruszanie się apelującej, ale również i ta okoliczność może być brana pod uwagę jedynie przy ocenie wysokości owego zadośćuczynienia.
W konsekwencji całokształtu powyższych okoliczności Sąd Apelacyjny uznał sporne roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia za słuszne co do zasady. Natomiast, gdy idzie o ustalenie odpowiedniej wysokości tego zadośćuczynienia w trybie art.445§ 1 k.c., to podkreślić należy, iż ze względu na jego charakter, uzależniona została ona od oceny Sądu orzekającego w oparciu o całokształt okoliczności konkretnej sprawy i przy zastosowaniu normy art.322 k.p.c. Wskazać przy tym należy, iż określając ostateczną wysokość owego zadośćuczynienia i zasądzając
z tego tytułu kwotę 14.000 zł Sąd Odwoławczy miał na względzie charakter naruszonych dóbr osobistych powódki, w tym rozmiar jej cierpień psychicznych i bólu fizycznego odczuwanego przez apelującą i związanych bezpośrednio ze skutkami owego wypadku, jak również uwzględnił wiek powódki, fakt otrzymania z tego tytułu od pozwanej kwoty 6.000 zł oraz kompensacyjny charakter zadośćuczynienia,
z którego wynika, iż musi ono przedstawiać sobą nie symboliczna a odczuwalną ekonomicznie wartość. Ponadto uzupełniająco uwzględnił również w tym zakresie poziom stopy życiowej społeczeństwa.
W świetle powyższych rozważań, uwzględniając całokształt zaistniałych
w sprawie okoliczności faktycznych, Sąd Odwoławczy uznał, iż przyznanie powódce zadośćuczynienia w wysokości 14.000 zł (a łącznie z wypłaconą wcześniej kwotą 6.000 zł, łącznie 20.000 zł) stanowi właściwą i umiarkowaną w swej wysokości rekompensatę za krzywdę doznaną przez apelującą na skutek przedmiotowego zdarzenia i w żadnym razie nie zmierza ona do jakiegokolwiek wzbogacenia apelującej, a tym bardziej nie jest rażąco wygórowana.
W konsekwencji, po myśli przepisu art.386 § 1 k.p.c., skutkowało to koniecznością dokonania zmiany zaskarżonego wyroku w sposób określony w pkt 1 sentencji. Wskazać przy tym trzeba, iż uwzględniając aktualną sytuację apelującej,
w szczególności jej stan zdrowia i sytuację majątkową Sąd Apelacyjny zmienił również rozstrzygniecie o kosztach procesu uznają, iż zaistniały szczególne przesłanki określone w dyspozycji przepisu art.102 k.p.c.
W pozostałej części apelacja powódki jako nieuzasadniona w okolicznościach przedmiotowej sprawy, podlegała oddaleniu, o czym Sąd Apelacyjny orzekł w pkt 2 sentencji po myśli przepisu art.385 k.p.c.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego, zawarte w pkt 3 sentencji wyroku, wydano w oparciu o podaną powyżej zasadę określoną w dyspozycji przepisu art.102 k.p.c. w zw. z art.391 § 1 k.p.c.
Osoba, która wytworzyła informację: Sławomir Jurkowicz, Adam Jewgraf , Elżbieta Lipińska

References: art. 445
 art.361
 art. 189
 art. 98
 art. 361
 art. 6
 art. 286
 art. 322
 art. 445
 art. 233
 art. 227
 art. 445
 art.444
 art.445
 art.227
 art.286
 art.162
 art.233
 art.361
 art. 6
 art.322
 art.445

art.445
 art.445
 art.322
 art.386
 art.102
 art.385
 art.102
 art.391