Source: http://docplayer.pl/1734155-Ocen-stan-prawny-czy-jego-wniosek-moze-byc-uwzgledniony.html
Timestamp: 2017-11-20 12:55:41+00:00

Document:
Oceń stan prawny. Czy jego wniosek może być uwzględniony? - PDF
Oceń stan prawny. Czy jego wniosek może być uwzględniony?
Download "Oceń stan prawny. Czy jego wniosek może być uwzględniony?"
1 35-letni Kazimierz kupił na giełdzie samochód osobowy marki Mercedes klasy E za kwotę 150 tys. złotych. W związku z tym, że Kazimierz nie mógł pisać, umowę w jego imieniu podpisała siostra Janina, która dostała od niego pełnomocnictwo w formie aktu notarialnego do dokonania tej właśnie czynności prawnej. W chwili podpisywania umowy Janina miała 17 lat. Czy umowa sprzedaży jest ważna? Przebywając w okolicach Tarnowa historyk sztuki Grzegorz zauważył w jednym ze sklepów obraz, który jego zdaniem przedstawiał znaczną wartość muzealną. Właściciel sklepu był przekonany, że obraz jest kopią innego znanego płótna i takiej też informacji udzielił Grzegorzowi. Grzegorz nie dzieląc się ze sprzedawcą swoimi przypuszczeniami, iż oferowany obraz nie jest kopią lecz oryginałem, kupił go za niską cenę tak, aby nie wzbudzać żadnych podejrzeń właściciela. Po upływie roku sprzedawca dowiedział się, że obraz, który miał w sklepie był w rzeczywistości niezwykle cennym oryginałem. Udał się wówczas do adwokata, chcąc zasięgnąć porady, czy ma szansę na odzyskanie obrazu. Oceń stan prawny. Właściciel stadniny koni Jan zawarł z hodowcą koni Józefem umowę sprzedaży źrebaka, który miał przyjść na świat za miesiąc. Rodzicami źrebaka były konie czystej krwi arabskiej, dla których prowadzono rejestr hodowlany. Ustalono cenę źrebaka i została ona w całości zapłacona przez Józefa. Wśród hodowców była powszechnie znana zasada, w myśl której niedopuszczalne było przeniesienie własności takiego źrebaka bez wydania dokumentów stwierdzających jego pochodzenie. W 2 tygodnie po przyjściu na świat źrebaka nazwanego Don, Jan wydał Józefowi stosowne dokumenty i zobowiązał się wydać źrebaka po upływie 3 miesięcy, tzn. wtedy, gdy będzie go można odłączyć od klaczy. W międzyczasie Józef ze względów zdrowotnych zrezygnował z hodowli, a źrebaka sprzedał Karolowi, przekazując mu jednocześnie dokumenty z rejestru hodowlanego. Kiedy Karol zjawił się u Jana ten odmówił wydania źrebaka (znalazł kupca, który zaproponował wyższą cenę) i twierdził, że Józef nigdy nie objął źrebaka w posiadanie, więc nie nabył jego własności, a zatem nie mógł go sprzedać Karolowi. Oceń stan prawny. Karol przez 10 lat korzystał z drogi prowadzącej przez nieruchomość będącą własnością Wojciecha. Kiedy intensywność korzystania przez Karola z drogi znacznie wzrosła, w związku z wybudowaniem przez niego na jego działce sklepu, Wojciech zakazał mu korzystania z drogi. W tej sytuacji Karol wystąpił o stwierdzenie przez sąd, że nabył służebność drogi przez zasiedzenie. Czy jego wniosek może być uwzględniony? Wyrok z dnia 9 września 2004 r. Sąd NajwyŜszy II CK 498/03 Kodeks cywilny nie zawiera definicji podstępu, o którym mowa w art. 86 k.c., dlatego naleŝy kierować się potocznym znaczeniem tego pojęcia. Powszechnie przyjmuje się, Ŝe działanie podstępne polega na świadomym wywołaniu u drugiej osoby mylnego wyobraŝenia o rzeczywistym stanie rzeczy po to, aby skłonić ją do dokonania określonej czynności prawnej. Działanie podstępne jest zawsze naganne z punktu widzenia ocen etycznych, gdyŝ zakłóca w niedopuszczalny sposób proces decyzyjny innej osoby, doprowadzając tę osobę na podstawie zasugerowanych jej fałszywych 1
2 przesłanek rozumowania do dokonania określonej czynności prawnej. Rodzaj uŝytych środków, gradacja winy czy złej woli osoby działającej podstępnie nie mają w tym wypadku doniosłości prawnej, liczy się tylko samo wprowadzenie w błąd, będące bezprawiem cywilnym. Ujemna etycznie ocena kaŝdego podstępu stała się motywem surowego potraktowania przez prawo cywilne skutków wywołanego nim błędu, dlatego uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złoŝonego pod wpływem podstępu moŝe nastąpić takŝe wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak równieŝ wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej. LEX nr Dz.U : art. 86 Skład orzekający Sentencja Przewodniczący: Sędzia SN Hubert Wrzeszcz. Sędziowie SN: Barbara Myszka (spr.), Mirosława Wysocka. Protokolant: Anna Banasiuk. Sąd NajwyŜszy w sprawie z powództwa Zofii J. przeciwko Krystynie P., Józefie N. i Romanowi O. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 9 września 2004 r. kasacji pozwanych od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 czerwca 2003 r., 1) oddala kasację, 2) zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kwotę zł (jeden tysiąc osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie faktyczne Zofia J. wnosiła o zasądzenie od Krystyny P., Józefy N. i Romana O. solidarnie kwoty zł z odsetkami, twierdząc, Ŝe kwota ta obejmuje dwukrotny zadatek, dany przez nią przy zawarciu w dniu 24 czerwca 1999 r. z nieŝyjącą juŝ matką pozwanych Stanisławą M. umowy przedwstępnej zamiany nieruchomości, oraz koszty poniesione u notariusza w dniu 31 sierpnia 1999 r. Wyrokiem z dnia 23 grudnia 2002 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził na rzecz powódki kwoty po zł z ustawowymi odsetkami od dnia 19 października 1999 r. do dnia zapłaty od kaŝdego z pozwanych, natomiast dalej idące powództwo oddalił. Stan faktyczny przyjęty za podstawę tego wyroku przedstawiał się następująco. Powódka, która wspólnie z męŝem była właścicielką lokalu mieszkalnego połoŝonego w budynku przy ul. F. w P., w 1999 r. podjęła starania o pozyskanie innej nieruchomości. Poznała wówczas Stanisławę M., która proponowała kupno zabudowanej nieruchomości o obszarze ha połoŝonej w Poznaniu, twierdząc, Ŝe jest jej wyłączną właścicielką. Powódka podjęła pertraktacje ze Stanisławą M. i dowiedziała się od niej, Ŝe pierwotnie była właścicielką tej nieruchomości wspólnie z męŝem, a po jego śmierci odziedziczyła cały spadek. Rzeczywisty stan prawny nieruchomości był jednak odmienny, Stanisława M. była jedynie współwłaścicielką w ¾ częściach. W wyniku prowadzonych pertraktacji powódka i Stanisława M. uzgodniły, Ŝe dokonają zamiany swoich nieruchomości za dopłatą przez powódkę kwoty zł. W dniu 24 czerwca 1999 r. uzgodnienia te zostały spisane, powódka wręczyła Stanisławie M. kwotę zł tytułem zadatku i ustalono, Ŝe definitywna formalna umowa zamiany zostanie zawarta "do końca lipca 1999 r. najpóźniej sierpnia." Do zawarcia umowy definitywnej nie doszło, poniewaŝ Stanisława M. nie stawiła się w kancelarii notarialnej w dniu 31 sierpnia 1999 r. Odmówiła teŝ stawienia się u notariusza w innym terminie i oświadczyła powódce, Ŝe nie zwróci otrzymanego zadatku. O tym, Ŝe Stanisława M. nie jest wyłączną właścicielką nieruchomości, powódka powzięła wiadomość na kilka dni przed wizytą u notariusza umówioną na dzień 31 sierpnia 1999 r. W związku z niestawiennictwem Stanisławy M. powódka poniosła koszty sporządzenia protokołu przez notariusza w kwocie 145 zł. Zawierając umowę w dniu 24 czerwca 1999 r. Stanisława M. działała w sposób swobodny i świadomy, a jej celem było doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez powódkę. Powódka złoŝyła doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Stanisławę M. i wystąpiła z pozwem, który zapoczątkował postępowanie w sprawie. W dniu 25 stycznia 2000 r. Stanisława M. zmarła, a spadek po niej na podstawie ustawy nabyli pozwani - po 1/3 części kaŝdy. W dniu 25 sierpnia 2000 r. pozwani wspólnie z pozostałymi współwłaścicielami sprzedali nieruchomość o obszarze ha połoŝoną w Poznaniu i podzielili się uzyskaną ceną proporcjonalnie do udziałów we współwłasności. 2
3 Sąd Okręgowy uznał, Ŝe umowa przedwstępna z dnia 24 czerwca 1999 r. jest dotknięta niewaŝnością, poniewaŝ, zgodnie z art. 199 k.c., do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli, a Stanisława M. nie była wyłączną właścicielką nieruchomości połoŝonej w P. i nie zostało wykazane, by na zawarcie umowy uzyskała zgodę pozostałych uprawnionych. Tym samym niewaŝne są zawarte w tej umowie postanowienia dotyczące podwójnego zadatku. PoniewaŜ Stanisława M., zawierając umowę przedwstępną, działała z zamiarem przestępczym, zachodzą podstawy do dokonania rozliczeń między stronami zarówno na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych, jak i o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 415 i art. 405 w związku z art. 361 k.c. oraz art k.p.c.). śądanie pozwu moŝe być jednak uwzględnione tylko do kwoty zł, obejmującej wręczony zadatek i poniesione przez powódkę koszty sporządzenia protokołu w formie aktu notarialnego. Pozwani odpowiadają wobec powódki jako spadkobiercy swojej matki, ale ich odpowiedzialność nie jest solidarna, lecz proporcjonalna do wysokości udziałów w spadku, bowiem nie ma podstaw do kwestionowania ich twierdzeń, Ŝe udział we współwłasności nieruchomości był jedynym składnikiem majątku spadkowego. Oznacza to, Ŝe doszło juŝ do działu spadku po Stanisławie M., a pozwani ponoszą odpowiedzialność za długi spadkowe w stosunku do wielkości udziałów (art k.c.). Z powyŝszych względów Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powódki od kaŝdego z pozwanych po zł ( zł : 3 = zł), natomiast dalej idące powództwo oddalił jako bezzasadne. Po rozpoznaniu sprawy, na skutek apelacji powódki, Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 17 czerwca 2003 r. zmienił zaskarŝony wyrok w ten sposób, Ŝe zasądzone nim kwoty z odsetkami zasądził od pozwanych solidarnie, a ponadto zasądził na rzecz powódki od pozwanych solidarnie kwotę zł z ustawowymi odsetkami od dnia 19 października 1999 r. do dnia zapłaty, natomiast w pozostałej części apelację oddalił. W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny przytoczył następujące ustalenia i wnioski. śadna ze stron umowy przedwstępnej nie dysponowała wyłącznym prawem do rozporządzania rzeczą mającą podlegać zamianie i kaŝda z nich zobowiązała się do zawarcia umowy przyrzeczonej wyłącznie we własnym imieniu. Tym samym, bez dokonania dodatkowych czynności zmierzających do uzyskania tytułu do rozporządzenia przedmiotem zamiany, Ŝadna ze stron nie mogłaby wywiązać się ze swego zobowiązania i - nawet wtedy, gdyby umowa przedwstępna zawarta została w formie notarialnej - nie mogłaby skutecznie domagać się zawarcia umowy przyrzeczonej. Nie oznacza to jednak, Ŝe umowa przedwstępna zawarta w dniu 24 czerwca 1999 r. jest niewaŝna. Nie stanowi podstawy niewaŝności powołany przez Sąd pierwszej instancji przepis art. 199 k.c., gdyŝ umowa przedwstępna nie wywiera skutków rozporządzających; skutki te wystąpiłyby dopiero z chwilą zawarcia przyrzeczonej umowy zamiany. Ponadto trzeba uwzględnić, Ŝe ustawa w art. 389 k.c. wyraźnie rozróŝnia własne wymogi waŝności umowy przedwstępnej od wymogów waŝności umowy przyrzeczonej (art k.c.), a wymogi przewidziane dla umowy przedwstępnej zostały w niniejszej sprawie zachowane (umowa z dnia 24 czerwca 1999 r. określała istotne postanowienia umowy przyrzeczonej oraz termin, w ciągu którego ma być ona zawarta). Fakt, Ŝe umowa przedwstępna nie została sporządzona w formie notarialnej oraz Ŝe Ŝadna ze stron nie dysponowała prawem, którym miała rozporządzić w umowie przyrzeczonej, powodował tylko to, Ŝe Ŝadna ze stron nie mogła skutecznie domagać się zawarcia umowy przyrzeczonej. Nie pozbawiało to natomiast Ŝadnej ze stron moŝliwości wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym na podstawie art k.c. Nie jest teŝ przyczyną niewaŝności umowy przedwstępnej z dnia 24 czerwca 1999 r. fakt popełnienia przez Stanisławę M. przestępstwa, poniewaŝ wprowadzenie kontrahenta w błąd (art. 84 k.c.) czy uŝycie podstępu (art. 86 k.c.) nie powoduje bezwzględnej niewaŝności umowy, a jedynie daje drugiej stronie moŝliwość uchylenia się od skutków złoŝonego oświadczenia woli. Powódka nie skorzystała z takiej moŝliwości, wobec czego umowa przedwstępna była dla stron wiąŝąca. Skoro Stanisława M., przyjmując zadatek, zobowiązała się do zawarcia w oznaczonym terminie umowy przyrzeczonej, a przed upływem tego terminu nie podjęła Ŝadnych kroków umoŝliwiających jej zawarcie tej umowy, to taka całkowita bierność świadczy o zawinieniu i uzasadnia Ŝądanie zapłaty podwójnego zadatku (art k.c.). Zadatek zastrzeŝony w umowie przedwstępnej zastępuje odszkodowanie, o którym mowa w art k.c., dlatego Ŝądanie - obok podwójnego zadatku - zwrotu kosztów poniesionych w związku z próbą zawarcia umowy ostatecznej jest pozbawione podstaw. Konkludując, Sąd Apelacyjny uznał Ŝądanie pozwu za uzasadnione do kwoty zł. Kwota ta stanowi dług spadkowy, za który pozwani ponoszą odpowiedzialność solidarną, poniewaŝ wbrew odmiennym ustaleniom Sądu pierwszej instancji zebrany materiał dowodowy pozwala jedynie na stwierdzenie, Ŝe doszło do częściowego działu spadku po Stanisławie M. Fakt dokonania działu spadku obejmującego cały majątek obciąŝał pozwanych, tymczasem na rozprawie w dniu 30 maja 3
4 2001 r. obydwie pozwane oświadczyły, Ŝe "nie zawierały umowy o podział spadku", a w toku dalszego postępowania nie naprowadziły Ŝadnych dowodów świadczących o zmianie tego stanu rzeczy. Zeznania pozwanych w tej kwestii nie były kategoryczne; pozwany stwierdził jedynie, Ŝe nie otrzymali z banku Ŝadnych pieniędzy po matce, pozwana Józefa N., Ŝe nic nie wie, aby matka miała jakiś inny majątek, natomiast pozwana P., Ŝe nie udało się im uzyskać z banku informacji na temat lokat matki. Zeznania te nie mogły stanowić podstawy do przyjęcia, Ŝe cały spadek po Stanisławie M. został ujawniony i podzielony. Z powyŝszych względów Sąd Apelacyjny zmienił zaskarŝony wyrok i zasądzoną nim kwotę zasądził solidarnie, a ponadto zasądził od pozwanych na rzecz powódki równieŝ solidarnie kwotę zł ( zł = zł) z naleŝnymi ustawowymi odsetkami. Pozwani zaskarŝyli wyrok Sądu Apelacyjnego, w części uwzględniającej powództwo ponad kwotę zł, kasacją, w której - powołując się na podstawę określoną w art pkt 1 k.p.c. - wnosili o jego zmianę przez oddalenie apelacji ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W ramach powołanej podstawy kasacyjnej wskazali na naruszenie przepisów: art w związku z art i 2 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, Ŝe umowa przedwstępna z dnia 24 czerwca 1999 r. jest waŝna, mimo Ŝe zachowanie Stanisławy M. w chwili zawarcia tej umowy i otrzymania zadatku nosiło znamiona przestępstwa oszustwa, tj. czynu z art. 286 k.k., a ponadto art w związku z art. 6 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, Ŝe dokonali jedynie częściowego działu spadku, oraz Ŝe cięŝar dowodu dokonania działu spadku obejmującego cały majątek spoczywa na nich jako na spadkobiercach, a nie na powódce. Uzasadnienie prawne Sąd NajwyŜszy zwaŝył, co następuje: Zasadnicza część wywodów skarŝących sprowadza się do uzasadnienia tezy, Ŝe umowa przedwstępna z dnia 24 czerwca 1999 r. była dotknięta niewaŝnością, poniewaŝ zachowanie ich matki w chwili zawarcia umowy nosiło znamiona przestępstwa oszustwa na szkodę powódki, a więc czynu z art. 286 k.k. KaŜda czynność prawna, wypełniająca znamiona czynu zabronionego pod groźbą kary przez Kodeks karny lub przepis szczególny, jest, jak twierdzili skarŝący, czynnością niewaŝną z powodu jej sprzeczności z ustawą. Nie moŝna przecieŝ wyobrazić sobie czynu kryminalnego stanowiącego przestępstwo, który mógłby być przedmiotem waŝnej czynności cywilnoprawnej. Przepisy art. 84 i 86 k.c. odnoszą się tylko do takich czynności prawnych, które nie spełniają zarazem warunków do uznania ich za przestępstwo, jest bowiem oczywiste, Ŝe nie kaŝde wprowadzenie w błąd i nie kaŝde uŝycie podstępu stanowi czyn zabroniony pod groźbą kary. Uznanie, Ŝe czyn niewątpliwie kryminalny, będący przestępstwem ściganym z urzędu, stanowi waŝną czynność prawną, jest, zdaniem skarŝących, oczywistym absurdem. Przystępując do oceny zasadności przytoczonego zarzutu trzeba zauwaŝyć, Ŝe skarŝący podejmują próbę uzasadnienia zarzutu niewaŝności umowy z dnia 24 czerwca 1999 r. odwołaniem się do konstrukcji z dziedziny prawa karnego. Uszło natomiast uwagi skarŝących, Ŝe system prawa cywilnego samodzielnie reguluje problematykę wadliwości czynności prawnych oraz wpływu wadliwości tych czynności na ich skuteczność prawną. Przewiduje przy tym róŝne postacie nieefektywności wadliwie dokonanych czynności prawnych, które w nauce prawa wymienia się w następującej kolejności: niewaŝność tzw. bezwzględna, wzruszalność nazywana teŝ niewaŝnością względną, bezskuteczność zawieszona oraz bezskuteczność względna. Wobec powołania się w petitum kasacji na przepisy art i 2 k.c. naleŝy przyjąć, iŝ skarŝącym chodzi o sankcję niewaŝności bezwzględnej. Czynność bezwzględnie niewaŝna od samego początku, z mocy prawa, nie wywołuje skutków prawnych, co sąd uwzględnia z urzędu bez potrzeby zgłaszania jakichkolwiek wniosków w tym względzie przez zainteresowaną stronę. Jak wskazuje się w nauce prawa, system prawa cywilnego uznaje za niewaŝne czynności prawne w razie: 1) sprzeczności oświadczenia woli z normami bezwzględnie obowiązującymi (ius cogens) lub z zasadami współŝycia społecznego, 2) braku wymaganej zdolności do czynności prawnej, 3) wad oświadczenia woli przewidzianych w art. 82 i 83 k.c. i 4) niezachowania formy przewidzianej ze skutkiem ad solemnitatem. Wzruszalność polega natomiast na tym, Ŝe czynność prawna wywołuje skutki prawne określone w treści oświadczenia woli, ale w sytuacjach wskazanych w ustawie skutki te mogą ulec uchyleniu lub zmianie, jeŝeli uprawniona osoba skorzysta we właściwym czasie z przysługującego jej prawa podmiotowego. Skorzystanie przez osobę uprawnioną z prawa podmiotowego kształtującego powoduje unicestwienie (innymi słowy, uniewaŝnienie) czynności prawnej ze skutkiem ex tunc. Przykładem przepisu określającego sposób wzruszenia wadliwej czynności prawnej jest art. 88 k.c., który przewiduje złoŝenie na piśmie oświadczenia woli o uchyleniu się od skutków dokonanej 4
5 czynności prawnej z powodu błędu lub groźby. W taki właśnie sposób dokonuje się wzruszenia czynności prawnej z powodu podstępu. Kodeks cywilny nie zawiera definicji podstępu, o którym mowa w art. 86 k.c., dlatego naleŝy kierować się potocznym znaczeniem tego pojęcia. Powszechnie przyjmuje się, Ŝe działanie podstępne polega na świadomym wywołaniu u drugiej osoby mylnego wyobraŝenia o rzeczywistym stanie rzeczy po to, aby skłonić ją do dokonania określonej czynności prawnej. Działanie podstępne jest zawsze naganne z punktu widzenia ocen etycznych, gdyŝ zakłóca w niedopuszczalny sposób proces decyzyjny innej osoby, doprowadzając tę osobę na podstawie zasugerowanych jej fałszywych przesłanek rozumowania do dokonania określonej czynności prawnej. Rodzaj uŝytych środków, gradacja winy czy złej woli osoby działającej podstępnie nie mają w tym wypadku doniosłości prawnej, liczy się tylko samo wprowadzenie w błąd, będące bezprawiem cywilnym. Ujemna etycznie ocena kaŝdego podstępu stała się motywem surowego potraktowania przez prawo cywilne skutków wywołanego nim błędu, dlatego uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złoŝonego pod wpływem podstępu moŝe nastąpić takŝe wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak równieŝ wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej. Przechodząc od tych uwag natury ogólnej na grunt niniejszej sprawy naleŝy podkreślić, Ŝe stwierdzenie skarŝących, jakoby "czyn kryminalny stanowiący przestępstwo ścigane z urzędu" uznany został przez Sąd Apelacyjny za przedmiot waŝnej czynności prawnej, jest nieścisłe i stanowi powaŝne uproszczenie cywilnoprawnej problematyki wadliwości czynności prawnych. Gdyby chodziło o świadczenie świadomie spełnione w zamian za dokonanie czynu zabronionego przez ustawę lub w celu niegodziwym, mógłby znaleźć zastosowanie przepis art. 412 k.c. W niniejszej sprawie natomiast chodziło o dwustronną czynność prawną, której stroną działającą podstępnie była nieŝyjąca Stanisława M., a więc tylko jedna ze stron umowy przedwstępnej zawartej w dniu 24 czerwca 1999 r. Ewentualnie pomyślane przez nią, a nie ujawnione powódce zastrzeŝenie, Ŝe złoŝone w umowie oświadczenie woli nie wywoła skutków prawnych, nie mogłoby wpłynąć negatywnie na waŝność tego oświadczenia, bowiem nieujawnione decyzje nie mają doniosłości prawnej. Z ustalonego stanu faktycznego jednoznacznie wynika, Ŝe powódka stała się ofiarą podstępu, wobec czego trzeba mieć na względzie jej interes jako adresata oświadczenia woli, któremu moŝe zaleŝeć na utrzymaniu wadliwej czynności prawnej. Nie zasługuje przecieŝ na ochronę osoba działająca podstępnie. Z tego właśnie względu podstępne działanie Stanisławy M. stwarzało dla powódki prawo podmiotowe kształtujące, na którego podstawie mogła ona w sposób wskazany w art. 88 k.c. doprowadzić do wzruszenia umowy przedwstępnej z dnia 24 czerwca 1999 r. Skoro zaś z moŝliwości tej nie skorzystała, to Sąd Apelacyjny trafnie uznał, Ŝe umowa ta była dla jej stron wiąŝąca. Podniesiony przez skarŝących zarzut naruszenia przepisów art w związku z art. 6 k.c., mający polegać na błędnym uznaniu, Ŝe pozwani nie dokonali "całkowitego" działu spadku po Stanisławie M., nie moŝe odnieść zamierzonego skutku z tej przyczyny, Ŝe okoliczność, czy doszło, czy teŝ nie doszło do dokonania działu obejmującego cały majątek spadkowy, jest kwestią faktu a nie prawa. Uszło uwagi skarŝących, Ŝe Sąd Apelacyjny dokonał oceny złoŝonych przez nich zeznań, w której wyniku ustalił, iŝ nie dokonali działu spadku, a jedynie podzielili się ceną uzyskaną ze sprzedaŝy udziału we współwłasności nieruchomości. Prawidłowość dokonania ustaleń faktycznych moŝe być natomiast zakwestionowana wyłącznie w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art pkt 2 k.p.c., na którą skarŝący się nie powołali. Z powyŝszych względów Sąd NajwyŜszy na podstawie art k.p.c. oddalił kasację jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, postanawiając o kosztach postępowania kasacyjnego po myśli art i 3 oraz art. 99 w związku z art i art k.p.c. Wyrok z dnia 28 grudnia 1979 r. Sąd NajwyŜszy III CRN 249/79 Pojęcie "przeciętna miara" w rozumieniu art. 144 k.c. zakłada obowiązek biernego znoszenia oddziaływania we wszelkiej postaci w określonym stopniu, jeŝeli to oddziaływanie nie ma charakteru szykany. Elementem konkretnie współokreślającym "przeciętną miarę" jest społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości. Roli pszczół w środowisku przyrodniczym nie moŝna pomijać przy ocenie "przeciętnej miary" zakłóceń korzystania przez sąsiadów ze swoich nieruchomości. OSNC 1980/7-8/144 5
6 2480 Dz.U : art. 144 glosa: Katner W.J. OSP 1982/5-6/62 Skład orzekający Przewodniczący: Sędzia SN K. Piasecki (sprawozdawca). Sędziowie SN: R. Czarnecki, H. Dąbrowski. Sentencja Sąd NajwyŜszy, z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej, R. Wyrzykowskiego, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Jana i Marianny małŝ. P. przeciwko Janowi i Stefanii małŝ. W. o usunięcie pasieki, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 13 września 1979 r. uchylił zaskarŝony wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Rejonowego w Brzezinach z dnia 26 czerwca 1979 r. i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Brzezinach, pozostawiając temu Sądowi orzeczenie o wpisie naleŝnym od rewizji nadzwyczajnej. Uzasadnienie faktyczne Powodowie w pozwie wniesionym w dniu 3.IV.1978 r. do Sądu Rejonowego w Brzezinach domagali się usunięcia pasieki składającej się z 13 uli, znajdującej się na nieruchomości pozwanych graniczącej z działką powodów. W uzasadnieniu swego pozwu podali, Ŝe pszczoły hodowane na działce pozwanych są tak dokuczliwe, iŝ powodowie mają utrudnione korzystanie ze swej działki. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa, podnosząc, Ŝe pasiekę w tym miejscu prowadzą od 43 lat i powodowie nigdy nie domagali się jej usunięcia, a obecne Ŝądanie nacechowane jest złośliwością ze strony powodów. Sąd Rejonowy ustalił, Ŝe strony są sąsiadami, działka pozwanych ma szerokość 5,70 m i ciągnie się od drogi publicznej do sadu Państwowych Gospodarstw Ogrodniczych. Działka powodów usytuowana jest analogicznie, przy czym szerokość jej wynosi 17,15 m. Na działce pozwanych znajduje się 10 uli, z których ul nr 10 był pusty. Pozostałe ule ustawione są od strony płotu graniczącego z działką powodów w odległości od tegoŝ płotu od 85 cm do 2,35 m, większość jednak uli ustawiona jest w odległości 1,5 m od granicy powodów. Wyloty prawie wszystkich uli ustawione były w kierunku działki drugiego sąsiada Stanisława S. albo w kierunku sadu państwowego. Ule nr 1, 2, 3 i 10 w dniu wizji nie były czynne. Na działce powodów uprawiane są warzywa, poza tym rosną tam krzaki malin, agrestu i drzewka owocowe, a ponadto uprawiane są truskawki. Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 26.VI.1979 r. nakazał pozwanym Janowi i Stefanii małŝ. W. usunięcie z nieruchomości połoŝonej w O., gmina D. pasieki w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, a w przypadku niewykonania powyŝszego w tym terminie upowaŝnił powodów do wykonania tej czynności na koszt i niebezpieczeństwo pozwanych. Sąd Wojewódzki w Łodzi wyrokiem z dnia 13.IX.1979 r. rewizję pozwanych od tego wyroku oddalił. W rewizji nadzwyczajnej od ostatnio wymienionego wyroku Prokurator Generalny Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wnosi o jego uchylenie wraz z wyrokiem Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Uzasadnienie prawne Sąd NajwyŜszy zwaŝył, co następuje: Za uzasadniony naleŝy uznać zarzut raŝącego naruszenia przez oba sądy art. 140 i 144 k.c. Korzystanie z rzeczy w rozumieniu art. 140 k.c. obejmuje równieŝ - co ma znaczenie dla niniejszej sprawy - urządzenie na nieruchomości pasieki, jeśli to ze względu na połoŝenie nieruchomości (np. centrum miasta) nie jest zabronione. JednakŜe dalsze ograniczenia, w tym takŝe w zakresie o charakterze cywilnoprawnym, mogą wynikać z art. 144 k.c. w powiązaniu z konkretnym stanem faktycznym. Chodzi o takie korzystanie z nieruchomości, które by ze względu na swój rodzaj nie stanowiło niedopuszczalnego oddziaływania bezpośredniego lub pośredniego na nieruchomości sąsiednie. Oddziaływanie to moŝe wyraŝać się zarówno w oddziaływaniu na samą substancję nieruchomości, jak i polegać na tym, Ŝe następuje zakłócenie korzystania w szerokim sensie tego słowa z nieruchomości sąsiednich. W tym ostatnim wypadku wchodzi w grę w szczególności takŝe problem moŝliwości bezpiecznego, bez naraŝania zdrowia i Ŝycia przebywania na swojej nieruchomości i bez znoszenia niewygód przy korzystaniu z nieruchomości. Dlatego teŝ urządzenie i prowadzenie pasieki moŝe być w swoich skutkach stosownie do okoliczności uwaŝane za "działanie", 6
7 które zakłóca korzystanie z nieruchomości sąsiednich. Dotyczy to zwłaszcza wypadku, gdy pszczoły w czasie swoich oblotów naraŝają osoby znajdujące się na sąsiedniej nieruchomości na uŝądlenie lub na niewygody i obawy związane z nalotem pszczół, utrudniającym pracę w ogrodzie lub na polu. Zagadnienia te, oczywiście, nie mogą być oceniane abstrakcyjnie. Rozstrzygające znaczenie w rozwaŝanym zakresie ma wykładnia zwrotu zakłócenia w korzystaniu z nieruchomości sąsiednich "ponad przeciętną miarę", wynikającą ze społecznogospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych (art. 144 k.c.). Zwrot ten naleŝy rozumieć przede wszystkim w tym sensie, Ŝe ustawodawca zakreśla granice oddziaływania na cudzą nieruchomość i korzystania z niej przez sąsiadów. Pojęcie "przeciętna miara" zakłada obowiązek biernego znoszenia tego oddziaływania we wszelkiej postaci w określonym stopniu, jeśli to oddziaływanie nie ma charakteru szykany, czyli nie zmierza wyłącznie w sposób umyślny do szkodzenia i dokuczenia. Elementem konkretnie współokreślającym "przeciętną miarę" jest społecznogospodarcze przeznaczenie nieruchomości. Ono bowiem - z jednej strony - wskazuje na to, Ŝe to wspomniane oddziaływanie na cudzą nieruchomość moŝe być usprawiedliwione w ramach funkcji nieruchomości w ogóle i nieruchomości w określony sposób eksploatowanych. Z drugiej zaś strony, społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości determinuje "przeciętną miarę", wyznaczając stopień dopuszczalnego oddziaływania na sąsiednią nieruchomość i korzystanie z niej przez właściciela (posiadacza). Przy ocenie, czy "przeciętna miara" zakłócenia została przekroczona, naleŝy mieć na uwadze sposób korzystania zarówno z nieruchomości wyjściowej, jak i z nieruchomości, na którą oddziaływanie jest skierowane. Te oba sposoby korzystania muszą być przy tym rozwaŝane z punktu widzenia ogólnego kryterium oceny w postaci społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości. Daje to podstawę do poŝądanego w tym względzie porównywania. Nieuzasadnione byłoby, aby korzystanie z jednej nieruchomości sąsiedniej mogłoby pod względem sposobu i rozmiaru odbywać się z zasadniczym ograniczeniem korzystania z drugiej nieruchomości, jeŝeli waŝne względy natury społecznej tego nie uzasadniają. W tym kontekście nie moŝna abstrahować od charakteru źródła zakłóceń. Szczególne znaczenie mogą mieć tu względy dotyczące środowiska naturalnego człowieka i jego walorów społecznych. Z tego punktu widzenia istotnego znaczenia nabiera rola pszczół dla środowiska przyrodniczego, rozwoju upraw takŝe na sąsiednich nieruchomościach. Pszczoły ze względu na ich ruchliwość mają szeroki i daleki zakres oddziaływania na wegetację. W tym właśnie przejawia się swoistość immisji za pośrednictwem pszczół i jej społeczno-gospodarcze znaczenie. Dlatego ogólnospołecznej roli pszczół w środowisku przyrodniczym nie moŝna pomijać przy ocenie "przeciętnej miary" zakłóceń korzystania przez sąsiadów ze swoich nieruchomości. Oczywiście, nie oznacza to, Ŝe ma tylko znaczenie ten wzgląd. Pod uwagę powinny być brane takŝe inne wartości, jak Ŝycie i zdrowie ludzkie. Ochrona bowiem środowiska naturalnego poprzez zapewnienie mu prawidłowego stanu przez utrzymanie optymalnych walorów ekologicznych nie moŝe przekreślać wartości społecznej innych dóbr. W tym zakresie powinna stać na odpowiednim poziomie, a w szczególności powinna być osiągnięta harmonia między interesem ogółu i prawami jednostki, w tym wypadku właścicieli sąsiednich nieruchomości. Z tego wynika, Ŝe moŝna wymagać rozsądnego - zgodnego z zasadami współŝycia społecznego - współdziałania właścicieli sąsiednich nieruchomości w zakresie umoŝliwienia korzystania z obu tych nieruchomości zgodnie z ich przeznaczeniem. W świetle tej wykładni art. 144 k.c. istotnego znaczenia nabierają takŝe inne fakty, których brak prawidłowego ustalenia i prawidłowej oceny w sprawie. Nie moŝna przede wszystkim w oderwaniu od innych okoliczności akcentować tylko sprawy sporadycznych uŝądleń przez pszczoły. W związku zaś z tym, Ŝe nie mogą być w ogóle dopuszczalne zakłócenia, które stanowią bezpośrednie realne niebezpieczeństwo dla zdrowia człowieka, wymaga wyjaśnienia kwestia, czy i jakie niebezpieczeństwa wiąŝą się z uŝądleniami. RozwaŜenia teŝ wymaga kwestia, czy na tak małym terenie nie jest zbyt duŝe zagęszczenie uli i pszczół. Ze względu na wspomnianą juŝ korzyść związaną z działaniem pszczół dla określonego środowiska wymaga rozwaŝenia, jakie ewentualnie skutki pociągnęłoby przeniesienie całości czy części pasieki w inne miejsce. Nie została teŝ wyjaśniona kwestia, czy powodowie czynią ze swej strony wszystko, aby unikać ewentualnych uŝądleń. Z tych wszystkich względów, stwierdzając raŝące naruszenie art. 144 k.c. i art. 3 2 k.p.c. oraz art k.p.c., Sąd NajwyŜszy uchylił oba zaskarŝone wyroki i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu. Wyrok z dnia 28 lutego 2003 r. 7
8 Sąd NajwyŜszy V CKN 1701/00 Pojęciu "wydania rzeczy" w rozumieniu art. 535 KC odpowiada stan opisany w art. 348 KC, który z fizycznym wydaniem rzeczy zrównuje wydanie dokumentów, umoŝliwiające rozporządzanie rzeczą. M.Prawn. 2005/18/ Dz.U : art. 348; art. 535 Wyrok z dnia 10 listopada 1999 r. Sąd NajwyŜszy I CKN 201/98 Przeniesienie posiadania jako przesłanka umownego nabycia własności rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku moŝe nastąpić w kaŝdy ze sposobów przewidzianych w art k.c. OSNC 2000/5/93, Wokanda 2000/4/3, Biul.SN 2000/4/ Dz.U : art. 155; art. 348; art. 349; art. 350; art. 351 glosa aprobująca: Szpunar A. PS 2000/9/122 Skład orzekający Przewodniczący: Sędzia SN Stanisław Dąbrowski Sędziowie SN: Filomena Barczewska (sprawozdawca), Zdzisław Świeboda Sentencja Sąd NajwyŜszy po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 1999 r. na rozprawie sprawy z powództwa GraŜyny K. przeciwko Sławomirze N. o wydanie lub zapłatę, na skutek kasacji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 16 października 1997 r., oddalił kasację i zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie faktyczne Powódka domagała się zobowiązania pozwanej do wydania jej kiosku przeznaczonego do handlu ulicznego lub zapłaty jego równowartości w kwocie 6200 zł, twierdząc, Ŝe jest właścicielką tego kiosku, a pozwana posiada go bez tytułu prawnego. Pozwana wnosiła o oddalenie powództwa. Sąd Rejonowy w Koszalinie, po ponownym rozpoznaniu sprawy, wyrokiem z dnia 12 marca 1997 r. oddalił powództwo, uznał bowiem, Ŝe powódka nie udowodniła, aby była właścicielką kiosku. Wprawdzie powódka wykazała, Ŝe uiściła cenę nabycia kiosku i nastąpiła indywidualizacja rzeczy, ale nie wykazała, aby doszło do przeniesienia posiadania, gdyŝ nie miała lokalizacji i kiosk pozostał na rampie kolejowej. Na skutek apelacji powódki Sąd Wojewódzki w Koszalinie wyrokiem z dnia 16 października 1997 r. zmienił zaskarŝone orzeczenie i uwzględnił Ŝądanie wydania kiosku, zaś w pozostałej części powództwo i apelację oddalił. Sąd ten uznał, Ŝe zebrany materiał dowodowy uzasadnia poczynienie odmiennych ustaleń niŝ to uczynił Sąd Rejonowy. Powódka złoŝyła w 1990 r. w Powszechnej Agencji Handlowej, Oddział w S. zamówienie na dostawę kiosku, a następnie w dwóch ratach uiściła cenę jego nabycia w kwocie 4709 zł (po denominacji). W dniu 10 grudnia 1990 r. wymieniona Agencja wystawiła na nazwisko powódki fakturę dotyczącą przedmiotowego kiosku. Powódka nie mając przygotowanej lokalizacji pozostawiła ten kiosk na rampie kolejowej w porcie. W lutym 1991 r. Agencja skierowała do powódki elektryka w celu przeprowadzenia prac instalacyjnych w tym kiosku. Przedmiotowy kiosk pracownik Agencji dostarczył pozwanej w marcu 1991 r. informując, Ŝe jest to kiosk zastępczy do korzystania do chwili dostarczenia jej większego, zamówionego kiosku. Agencja dostarczyła następnie pozwanej zamówiony przez nią kiosk, mimo to pozwana odmówiła jego zwrotu, 8
9 chociaŝ była informowana, Ŝe stanowi on własność powódki. RównieŜ w piśmie do prokuratury Agencja wskazywała powódkę jako właścicielkę tego kiosku, podkreślając, Ŝe był on tylko składowany w porcie pod nadzorem ich pracownika do czasu otrzymania lokalizacji przez powódkę oraz Ŝe został wypoŝyczony pozwanej przez pracownika, bez wiedzy kierownictwa. Sąd uznał, Ŝe w sprawie wykazano, iŝ nastąpiło przeniesienie na powódkę posiadania kiosku, a zatem stała się ona jego właścicielką, jest więc uprawniona do Ŝądania jego wydania przez pozwaną, która posiada ten kiosk bez tytułu prawnego (art k.c.). Pozwana w kasacji, powołując się na obie podstawy z art k.p.c., wnosiła o zmianę zaskarŝonego wyroku i oddalenie powództwa, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Uzasadnienie prawne Sąd NajwyŜszy zwaŝył, co następuje: Wskazując na podstawę kasacyjną z art pkt 2 k.p.c., skarŝąca zarzuciła naruszenie art. 259 pkt 4 k.p.c. przez przesłuchanie męŝa powódki w charakterze świadka, aczkolwiek jest on współuczestnikiem jednolitym w niniejszej sprawie, oraz naruszenie art k.p.c. w związku z art. 235 k.p.c. przez dokonanie własnej oceny dowodów i poczynienie ustaleń odmiennych od ustaleń Sądu pierwszej instancji, bez przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego, a więc z naruszeniem zasady bezpośredniości. Zarzut naruszenia art. 259 pkt 4 k.p.c. nie jest uzasadniony. Powołany przepis stanowi, Ŝe świadkami nie mogą być współuczestnicy jednolici. MąŜ powódki nie był stroną w procesie, jego udział w sprawie nie był przy tym konieczny, bowiem zgodnie z treścią art. 209 k.c. kaŝdy ze współwłaścicieli moŝe sam dochodzić wszelkich roszczeń, które zmierzają do zachowania wspólnego prawa. Przesłuchanie więc męŝa powódki w charakterze świadka nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 259 pkt 4 k.p.c. Nie jest teŝ trafny zarzut naruszenia art k.p.c. w związku z art. 235 k.p.c. Przesłanki faktyczne, na jakich moŝe się opierać rozstrzygnięcie sądu drugiej instancji, zostały określone art. 382 k.p.c. Zgodnie z jego dyspozycją, sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału dowodowego zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Kontrowersje występujące w orzecznictwie co do zakresu uprawnień sądu drugiej instancji rozstrzygnął Sąd NajwyŜszy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98 (OSNC 1999, nr 7-8, poz. 124). W uchwale tej, mającej moc zasady prawnej, wyraził stanowisko, Ŝe sąd drugiej instancji moŝe zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu pierwszej instancji bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba Ŝe szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania. SkarŜąca w kasacji nie wskazała na Ŝadne szczególne okoliczności, które by przemawiały za koniecznością ponowienia lub uzupełnienia materiału dowodowego. W tym stanie naleŝy uznać, Ŝe nie jest trafny zarzut skarŝącej, iŝ sąd drugiej instancji nie był władny poczynić odmiennych ustaleń na podstawie materiału dowodowego zebranego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Wprawdzie skarŝąca trafnie podnosi, Ŝe w piśmie Agencji, na które powołał się Sąd drugiej instancji, powódka nie została imiennie wskazana jako właścicielka przedmiotowego kiosku, ale z treści tego pisma niezbicie wynika, Ŝe Agencja stwierdza, iŝ kiosk ten jest własnością innego klienta. Ta róŝnica nie mogła mieć wpływu na wynik sprawy. SkarŜąca, poza odwołaniem się do tego pisma, nie wskazała na Ŝadne inne wadliwości, które by uzasadniały zarzut wykroczenia przez Sąd drugiej instancji poza granice przewidziane w art k.p.c. Zarzut naruszenia art k.p.c. w związku z art. 235 k.p.c. okazał się zatem nieuzasadniony. W tej sytuacji trzeba przyjąć, Ŝe podstawa kasacyjna z art pkt 2 k.p.c. nie została wykazana. Niezasadność zarzutów podniesionych w ramach drugiej podstawy kasacyjnej ma ten skutek, Ŝe oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego Sąd NajwyŜszy dokonuje na podstawie ustalenia stanu faktycznego będącego podstawą wydania zaskarŝonego wyroku. W ramach podstawy kasacyjnej z art pkt 1 k.p.c. pozwana zarzuciła naruszenie przepisów "art. 535 k.c. w związku z art k.c. poprzez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu, Ŝe powódka nabyła własność przedmiotowego kiosku, a co za tym idzie, w oparciu o przepis art k.c. posiada legitymację czynną do zgłaszania dotychczasowego roszczenia". Z uzasadnienia kasacji moŝna wnosić, Ŝe, zdaniem skarŝącej, do przeniesienia posiadania rzeczy w rozumieniu art k.c. moŝe dojść tylko w sposób przewidziany w art. 348 k.c. Stanowiska tego nie moŝna uznać za uzasadnione. W świetle treści art k.c. dodatkową przesłanką konieczną do umownego nabycia własności rzeczy oznaczonych gatunkowo jest przeniesienie posiadania. Przeniesienie posiadania, o 9
10 jakim mowa w powołanym przepisie, jest przeniesienie posiadania samoistnego. W doktrynie podkreśla się, Ŝe moŝe ono nastąpić za pomocą któregokolwiek ze sposobów określonych w art k.c. Zaznacza się jednak, Ŝe sposób opisany w art. 350 k.c. moŝe mieć zastosowanie tylko o tyle o ile łączy się on ze zindywidualizowaniem rzeczy, tj. wydzieleniem z masy. Stanowisko to naleŝy uznać za uzasadnione. Przepis art k.c. stanowi o obowiązku przeniesienia posiadania, a nie wydania rzeczy. Wskazuje to, Ŝe nie ma powodów wprowadzania ograniczeń co do sposobów przeniesienia posiadania przewidzianych w kodeksie cywilnym. Dodatkowa więc przesłanka potrzebna do umownego nabycia własności rzeczy oznaczonych gatunkowo jest spełniona przez kaŝdy ze sposobów przeniesienia posiadania określonych w art k.c. Przeniesienie posiadania, jak wynika z treści powołanych przepisów, zostało ukształtowane jako czynność faktyczna, nie wolna jednak od elementów prawnych, bowiem szczególne sposoby przeniesienia posiadania przewidziane w art k.c. łączą się z ustanawianiem stosunku prawnego lub wręcz z zawarciem umowy. Sposób przeniesienia posiadania określony w art. 349 k.c., zwany constitutum possessorium, oznacza, Ŝe przeniesienie to następuje bez fizycznego przekazania rzeczy przez dotychczasowego posiadacza, który nadal zachowuje przedmiot w swoim władztwie, jednak w imieniu nabywcy. W literaturze podnosi się, Ŝe w sytuacji sprzedaŝy rzeczy wybranych spośród gatunku i zapłaty ceny z zaznaczeniem, iŝ dostawa do kupującego nastąpi w późniejszym terminie, moŝna przyjąć - stosownie do okoliczności - Ŝe czynność wywołała pełne skutki rozporządzające. Została bowiem nie tylko zawarta umowa, ale nastąpiło przeniesienie posiadania samoistnego w formie constitutum possessorium, w postaci umowy przechowania (nawet dorozumianej) wybranej rzeczy przez sprzedawcę, który stał się dzierŝycielem (art. 349 k.c.). Zwraca się teŝ uwagę, Ŝe podobnie przedstawia się sprawa w wypadku kupna konkretnej rzeczy wybranej z gatunku i odstawionej, z zamiarem odebrania w terminie niejednoczesnym z zawarciem umowy sprzedaŝy. Uwzględniając dopuszczalność przeniesienia posiadania w jeden ze sposobów omawianych wyŝej, a w szczególności przewidziany w art. 349 k.c., i mając na uwadze stan faktyczny sprawy, stanowiący podstawę wydania zaskarŝonego wyroku, naleŝy przyjąć, Ŝe skarŝąca nie wykazała aby Sąd wydał zaskarŝone orzeczenie z naruszeniem treści art. 535 k.c. w związku z art k.c. i art k.c. Z przytoczonych względów Sąd NajwyŜszy, na podstawie art k.p.c., oddalił kasację jako pozbawioną uzasadnionych podstaw. Postanowienie z dnia 18 października 2007 r. Sąd NajwyŜszy III CSK 90/07 Przedmiotem zasiedzenia moŝe być tylko słuŝebność o konkretnej treści, nie zaś bliŝej nieokreślone na gruncie prawo do korzystania z przechodu i przejazdu. LEX nr Dz.U : art. 145; art. 172; art. 292; art. 352 Skład orzekający Przewodniczący: Sędzia SN Zbigniew Strus. Sędziowie SN: Zbigniew Kwaśniewski, Krzysztof Strzelczyk (spr.). Sentencja Sąd NajwyŜszy w sprawie z wniosku E. S.A. przy uczestnictwie Krystiana D. i Skarbu Państwa - Starosty Powiatu T. o zasiedzenie, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 października 2007 r., skargi kasacyjnej wnioskodawcy od postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 8 czerwca 2006 r., uchyla zaskarŝone postanowienie i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie faktyczne 10
11 Spółka E. S.A., w postępowaniu nieprocesowym przed Sądem Rejonowym w Tarnowie, z udziałem uczestników Krystiana D. oraz Skarbu Państwa - Starosty Powiatu T., wnosiła o stwierdzenie, Ŝe w dniu 2 czerwca 1996 r. doszło do nabycia przez zasiedzenie przez i na rzecz kaŝdoczesnych właścicieli i uŝytkowników wieczystych nieruchomości będącej własnością Skarbu Państwa a w uŝytkowaniu wieczystym wnioskodawczyni jako następcy prawnego Zakładu Energetycznego T. S.A., obejmującej działkę nr x, dla której księgę wieczystą prowadzi Sąd Rejonowy słuŝebności gruntowej przesyłowej linii elektroenergetycznej niskiego napięcia wraz z napowietrzną stacją transformatorową Z. XVI oraz przejazdu i przechodu pasem gruntu pod tą linią, wyznaczonym przez biegłego geodetę, obciąŝającej nieruchomość stanowiącą własność Krystiana D., połoŝoną w R., obejmującą działki y i z, dla której ten sam Sąd prowadzi księgę wieczystą. W uzasadnieniu wniosku spółka E. podnosiła, Ŝe jest uŝytkownikiem wieczystym działki x połoŝonej w T., z której rozpoczyna bieg linia średniego napięcia, przebiegająca przez naleŝące do uczestnika Krystiana D. działki y i z. Opisana linia została wybudowana przez K. Przedsiębiorstwo Elektryfikacji Rolnictwa, a następnie przekazana dnia 2 czerwca 1966 r. poprzednikowi prawnemu wnioskodawczyni Zakładowi Energetycznemu, który został następnie przekształcony w Zakład Energetyczny T. S.A. Majątek tej spółki został przeniesiony na wnioskodawczynię w wyniku połączenia, w trybie art pkt 1 k.s.h. Zdaniem wnioskodawczyni, Zakład Energetyczny T. S.A. w 1996 r. po trzydziestu latach eksploatacji linii elektroenergetycznej nabył słuŝebności przez zasiedzenie. Uczestnik Krystian D. wnosił o oddalenie wniosku. Zarzucał, Ŝe wniosek stanowi swoistą formę wywłaszczenia, a zarazem jest sposobem obrony przez jego Ŝądaniami zapłaty czynszu dzierŝawnego. Postanowieniem z dnia 8 lutego Sąd Rejonowy oddalił w całości wniosek. Zdaniem tego Sądu, spółka E., jako właściciel przesyłowej linii energetycznej nie moŝe zasiedzieć jej słuŝebności. Przeciwko uwzględnieniu wniosku w zakresie słuŝebności przechodu i przejazdu pasem gruntu pod tą linią przemawiał brak wykazania, Ŝe poprzednicy prawni wnioskodawczyni rzeczywiście posiadali tę słuŝebność korzystając z trwałego i widocznego urządzenia. Brak było takŝe podstaw do uznania, Ŝe słuŝebność słuŝyła zwiększeniu uŝyteczności gruntu, którego wieczystym uŝytkownikiem jest wnioskodawczyni. Postanowienie Sądu Rejonowego zaskarŝyła spółka wnioskująca o stwierdzenie zasiedzenia. Zarzuciła w apelacji naruszenie art. 247 k.c. przez nieprawidłowe zastosowanie i przyjęcie, Ŝe wbrew istotnej treści Ŝądania, Ŝe wnioskodawczyni domaga się stwierdzenia zasiedzenia słuŝebności przesyłowej linii energetycznej, która stanowi jego własność podczas, gdy w rzeczywistości wnosił o stwierdzenie zasiedzenia słuŝebności gruntowej linii elektroenergetycznej przebiegającej nad działką Krystiana D., pasem gruntu wyznaczonym na szkicu sytuacyjnym sporządzonym przez biegłego sądowego, na rzecz nieruchomości, która pozostaje w wieczystym uŝytkowaniu wnioskodawczyni. Według skarŝącej Sąd naruszył takŝe art. 292 k.c. przez jego niezastosowanie zgodnie z wnioskiem oraz art. 233 k.p.c. uznając, Ŝe korzystanie z nieruchomości przez pracowników spółki E. było niezauwaŝone przez jej właściciela Krystiana D. Sąd Okręgowy, postanowieniem z dnia 8 czerwca 2006 r. oddalił apelację wnioskodawczyni. Wskazał w pisemnych motywach, iŝ Sąd jest związany wnioskiem i orzeka wyłącznie w jego zakresie (art k.p.c. w zw. z art k.p.c.). nie mógł tego zrobić takŝe Sąd pierwszej instancji i trafnie oddalił wniosek o stwierdzenie zasiedzenia słuŝebności linii przesyłowej w konsekwencji uznania, Ŝe linia ta naleŝy do spółki E. Wypowiadając się przeciwko uwzględnieniu wniosku w zakresie słuŝebności przechodu i przejazdu, Sąd Okręgowy podkreślił brak utrwalonych śladów przejazdu lub przechodu, co przemawia za niespełnieniem ustawowej przesłanki zasiedzenia słuŝebności gruntowej w postaci korzystania z trwałego i widocznego urządzenia. Słupy energetyczne znajdujące się na działce uczestnika nie decydują o posiadaniu słuŝebności przechodu i przejazdu, jak równieŝ o sposobie wykonywania tej słuŝebności gruntowej. Wnioskodawczyni - spółka E. złoŝyła skargę kasacyjną od postanowienia Sądu drugiej instancji, która została oparta wyłącznie na zarzutach naruszenia prawa materialnego. Według skarŝącej Sąd drugiej instancji dopuścił się naruszenia art. 247 k.c. w związku z art k.c. przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iŝ wnioskodawczyni wnosiła o stwierdzenie zasiedzenia słuŝebności własnej przesyłowej linii energetycznej, wobec czego doszło do wygaśnięcia ograniczonego prawa rzeczowego słuŝebności gruntowej przesyłowej linii energetycznej, na skutek nabycia przez wnioskodawczynię prawa własności tej linii, podczas gdy wniosek zmierzał do obciąŝenia słuŝebnością gruntową nieruchomości uczestnika, a przepisy prawa nie przewidują moŝliwości obciąŝania słuŝebnością gruntową urządzeń na rzecz jakiegokolwiek właściciela innej nieruchomości. 11
12 Naruszenie art. 292 i 352 k.c. w związku z art. 285, 145 i 172 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie wyraŝało się uznaniem przez Sąd drugiej instancji, iŝ wobec niespełnienia ustawowych przesłanek nie doszło do zasiedzenia obu słuŝebności. Za błędny uznała skarŝąca pogląd Sądu drugiej instancji, Ŝe obie słuŝebności nie zwiększyłyby uŝyteczności nieruchomości władnącej, która jest trwale połączona z przesyłową linią energetyczną i wykorzystywana przez wnioskodawczynię dla potrzeb wykonywanej przez nią działalności polegającej na przesyłce i sprzedaŝy energii elektrycznej. Powołując się na te zarzuty wnioskodawczyni wniosła o uchylenie zaskarŝonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu. Uzasadnienie prawne Sąd NajwyŜszy zwaŝył, co następuje: Wraz z rozwojem cywilizacji, postępem w dziedzinie zaopatrzenia nieruchomości w wodę, gaz, energię elektryczną, pojawił się problem zakładania i utrzymania instalacji wodnych, kanalizacyjnych, gazowych, telekomunikacyjny i energetycznych przez przedsiębiorstwa dostarczające media. JuŜ na gruncie prawa rzeczowego (dekret z dnia 11 października 1946 r. Dz. U. Nr 57, poz. 319 z późn. zm.), przy regulacji art. 33 ograniczonej do ustanowienia słuŝebności drogi koniecznej przyjmowano, Ŝe względy społeczno-gospodarcze leŝące u podstaw powyŝszego przepisu, które uzasadniają potrzebę korzystania z energii elektrycznej, usprawiedliwiają ocenę, Ŝe w drodze analogii do powyŝszego przepisu naleŝy uznać za dopuszczalne ustanowienie przez Sąd odpowiedniej słuŝebności gruntowej umoŝliwiającej doprowadzenie linii elektrycznej do nieruchomości, która nie jest przyłączona do sieci elektrycznej (tak Sąd NajwyŜszy w orzeczeniu z dnia 31 grudnia 1962 r., OSPiKA 1964 r., poz. 91). Podobne stanowisko ugruntowało się w judykaturze i literaturze juŝ na tle art. 145 k.c., który tak jak art. 33 Prawa rzeczowego, nie przewiduje expressis verbis ustanowienia słuŝebności gruntowej polegającej na obciąŝeniu nieruchomości sąsiedniej prawem przeprowadzenia linii energetycznych, wodociągowych, paliwowych i innych podobnych urządzeń przesyłowych (por. uchwały Sądu NajwyŜszego z dnia 3 maja 1965 r., III CO 34/65, OSNCP 1966/6-7/109, z dnia 30 sierpnia 1991 r., III CZP 73/9, OSNCP 1992/4/53, z dnia 17 stycznia 2003 r. III CZP 79/02, OSNC 2003/11/142). Stosowanie w drodze analogii instytucji słuŝebności drogi koniecznej do przeprowadzenia i utrzymania przesyłowych linii elektroenergetycznych oraz dopuszczenie ustanawiania w tym zakresie czynnych słuŝebności gruntowych przemawia za dopuszczalnością nabycia słuŝebności tego rodzaju, nie tylko na podstawie umowy, orzeczenia sądowego, ale takŝe przez zasiedzenie, z mocy art. 292 k.c. (tak przyjął Sąd NajwyŜszy w wyroku z dnia 19 maja 2004 r., sygn. akt III CK 496/02, niepubl., z dnia 11 marca 2005 r., sygn. akt II CK 489/04, niepubl., w uchwale z dnia 11 maja 2003 r., III CK 556/04, M.P. 2005/13, s. 621, z dnia 31 maja 2006 r., sygn. akt IV CSK 149/05, niepubl., w postanowieniu z dnia 4 października 2006 r., II CSK 119/06, M. Prawn. 2006/21/1128). Taki sposób nabycia słuŝebności gruntowych został wskazany we wniosku. W zakresie słuŝebności związanej z korzystaniem z linii przesyłowej elektroenergetycznej wnioskodawczyni domagała się stwierdzenia zasiedzenia słuŝebności gruntowej przesyłowej linii elektroenergetycznej niskiego napięcia wraz z napowietrzną stacją transformatorową Z. XVI. Wnioskodawczyni nie określiła szerzej zakresu korzystania z nieruchomości obciąŝonej. W ten sposób wyraŝała wolę uzyskania sądowego stwierdzenia nabycia przez zasiedzenie słuŝebności polegającej jedynie na korzystaniu z przewodów naziemnych oraz stacji transformatorowej, które znajdują się na nieruchomości uczestnika. Jest to jeden z rodzajów słuŝebności gruntowych obejmującej prawo właściciela nieruchomości władnącej do korzystania w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciąŝonej. Wątpliwości w tym zakresie nie powinno być, jeśli uwzględni się, Ŝe z samego opisu słuŝebności wynika, Ŝe miała ona obciąŝać działki y i z naleŝące do uczestnika Krystiana D., nie zaś naleŝącą do wnioskodawczyni linię energetyczną i napowietrzną stacje trafo. Do podobnego wniosku prowadzi lektura uzasadnienia wniosku wszczynającego postępowanie. Sąd drugiej instancji bezpodstawnie uznał, Ŝe wniosek obejmuje on stwierdzenie zasiedzenia słuŝebności obciąŝającej linię energetyczną, która stanowi własność wnioskodawczyni. W ten sposób, według Sądu, mogło dojść do konfuzji, przewidzianej w art. 247 k.c., która skutkuje wygaśnięciem prawa rzeczowego, a to jednocześnie wyklucza zasiedzenie prawa, którego nabycie nie jest moŝliwe. Warto w tym miejscu wskazać, Ŝe gdyby rzeczywiście dotychczasowa ocena Sądu co do treści wniosku była prawidłowa, jego uwzględnieniu sprzeciwiałby się art k.c., według którego słuŝebność gruntowa moŝe obciąŝać wyłącznie nieruchomość a nie wchodzące w skład przedsiębiorstwa urządzenia przesyłowe (art. 49 k.c.). 12
13 Z tych względów słusznie zarzuca się w skardze kasacyjnej niewłaściwe zastosowanie art. 247 w związku z art k.c. Przedmiotem zasiedzenia moŝe być tylko słuŝebność o konkretnej treści, nie zaś bliŝej nieokreślone na gruncie prawo do korzystania z przechodu i przejazdu. Tego wymagania nie spełnia drugi w kolejności wniosek o stwierdzenie zasiedzenia słuŝebności przechodu i przejazdu pasem gruntu pod linią elektroenergetyczną, której przebieg miał być naniesiony na mapie przez biegłego geodetę. W toku dalszego postępowania wnioskodawczyni nie sprecyzowała wniosku co do dotychczasowego zakresu korzystania z nieruchomości obciąŝonej, a tej bezczynności nie moŝe zastąpić opinia biegłego, przypisująca wnioskodawczyni - bez bliŝszego wyjaśnienia - korzystanie z pasa gruntu o szerokości 4 m pod napowietrzną linią. Dopóki w tym zakresie nie zostanie przez wnioskodawczynię dokładnie określone Ŝądanie, nie sposób jednoznacznie ocenić jego słuszności. NaleŜy jednak podnieść, Ŝe zgodnie z art. 292 k.c. słuŝebność gruntowa moŝe być nabyta przez zasiedzenie, jeŝeli polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Urządzenie, o którym mowa w tym przepisie musi odpowiadać treści słuŝebności pod względem gospodarczym. Chodzi o urządzenie umoŝliwiające korzystanie z cudzej nieruchomości w zakresie wykonywania słuŝebności objętej wnioskiem o zasiedzenie (por. cyt. postanowienie Sądu NajwyŜszego z dnia 4 października 2006 r.). Podstawą skargi kasacyjnej z art pkt 1 k.p.c. mogą być tylko te normy prawa materialnego, które Sąd drugiej instancji zastosował albo teŝ powinien był zastosować, gdyby dokonał prawidłowej subsumpcji. Postanowienie Sądu Okręgowego oddalające apelację wnioskodawczyni nie tylko nie zostało oparty na treści art k.c. w związku z art. 145 k.c., ale w Ŝaden sposób nie odwołuje się do ich treści. JuŜ tylko z tej przyczyny nie zasługuje na uwzględnienie zarzut skargi kasacyjnej, oparty na naruszeniu wymienionych przepisów przez ich niewłaściwe zastosowanie. Z tych wszystkich względów uwzględniając w części skargę kasacyjną Sąd NajwyŜszy orzekł jak wyŝej, na podstawie art k.p.c. Postanowienie z dnia 7 marca 2002 r. Sąd NajwyŜszy II CKN 160/00 1. Trwałym i widocznym urządzeniem w rozumieniu przepisu art. 292 k.c. jest tylko rezultat świadomego działania człowieka. 2. Wrota przejazdowe w ogrodzeniu nieruchomości osoby powołującej się na zasiedzenie słuŝebności drogowej nie wskazują konkretnego szlaku droŝnego, lecz wjazd do całej nieruchomości. LEX nr Dz.U : art. 292 Skład orzekający Przewodniczący: SSN Kazimierz Zawada (sprawozdawca). Sędziowie SN: Mirosław Bączyk, Iwona Koper. Uzasadnienie faktyczne Uczestnikami postępowania są: Wiktor W., właściciel połoŝonej w O. nieruchomości składającej się z działki nr 1724/1, dla której prowadzona jest księga wieczysta, Jerzy P., Ireneusz P., Barbara P. i Aleksandra P., współwłaściciele połoŝonej w O. nieruchomości składającej się z działki nr 1724/2, dla której prowadzona jest księga wieczysta, oraz Dariusz K., właściciel połoŝonej w O. nieruchomości składającej się z działki nr 1725, dla której prowadzona jest księga wieczysta. Wiktor W., jako właściciel nieruchomości składającej z działki nr 1724/1, wniósł o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie słuŝebności przejazdu i przechodu przez sąsiednią nieruchomość, składającą się z działki nr 1724/2. Podobny wniosek złoŝył teŝ Dariusz K. Wystąpił on o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie przez jego poprzedników prawnych słuŝebności przejazdu i przechodu przez nieruchomość składającą się z działki nr 1724/2. 13
14 Sąd Rejonowy w O. po ponownym rozpoznaniu sprawy wnioski uwzględnił. W postanowieniu z dnia 22 marca 1999 r. stwierdził, po pierwsze, Ŝe: Wiktor W. zasiedział z dniem 11 czerwca 1993 r. na rzecz kaŝdoczesnego właściciela nieruchomości objętej księgą wieczystą (działka nr 1724/1) słuŝebność gruntową, polegającą na prawie przechodu i przejazdu przez pas nieruchomości, dla której prowadzona jest księga wieczysta (działka nr 1724/2), szeroki na 4,30 m, biegnący wzdłuŝ granicy z nieruchomością opisaną w księdze wieczystej (działka nr 1724/1), oraz, po drugie, Ŝe: wymienieni poprzednicy prawni Dariusza K. zasiedzieli z dniem 2 października 1990 r. na rzecz kaŝdoczesnego właściciela nieruchomości objętej księgą wieczystą (działka nr 1725) słuŝebność gruntową, polegającą na prawie przechodu i przejazdu przez pas nieruchomości, dla której prowadzona jest księga wieczysta (działka nr 1724/2), szeroki na 4,30 m, biegnący wzdłuŝ granicy z nieruchomością opisaną w księdze wieczystej (działka nr 1724/1). Sąd ten dokonał następujących ustaleń. Nieruchomości uczestników postępowania tworzyły do dnia 29 stycznia 1958 r. jedną nieruchomość. Wiktor W. właścicielem działki nr 1724/1 stał się w dniu 10 czerwca 1963 r., posiadał ją zaś juŝ od lutego 1960 r. Działka nr 1725 przypadła Dariuszowi K. na wyłączna własność w wyniku kilku zdarzeń: umowy z dnia 22 października 1993 r., działu spadku i zniesienia współwłasności. W okresie od 1 marca 1958 r. do 5 kwietnia 1991 r. obiekty rozlewni piwa i magazyny znajdujące się na tej działce były wynajmowane przez PSS "Społem". Obecni właściciele działki nr 1724/2 nabyli ją w dniu 31 stycznia 1993 r. od Gminy O., która uzyskała ją w wyniku komunalizacji mienia państwowego. Działka nr 1724/2 stała się przedmiotem własności państwowej w dniu 12 kwietnia 1983 r. w wyniku zrzeczenia się prawa własności przez Weronikę M. Wiktor W. ogrodził swoją nieruchomość jeszcze przed jej nabyciem. Stało się to najwcześniej w dniu 30 czerwca 1960 r. W ogrodzeniu tym na granicy z działką nr 1724/2 postawił bramę wjazdową, otwierającą się do wewnątrz. Od tego czasu przejeŝdŝał i przechodził z działki nr 1724/1 do ul. P. przez nieruchomość składającą się z działki nr 1724/2. Stan ten istniał aŝ do dnia 15 listopada 1993 r., kiedy to Ireneusz P. zamknął mu dostęp do ulicy P. Bramę, na granicy między działką nr 1725 a działką nr 1724/2, postawili teŝ dziadkowie Dariusza K. Uczynili to najwcześniej w dniu 30 września 1960 r. RównieŜ oni i inni poprzednicy Dariusza K. przejeŝdŝali i przechodzili z działki nr 1725 do ulicy P. przez nieruchomość składającą się z działki nr 1724/2. Dostęp ten, podobnie jak dostęp do ul. P. z nieruchomości Wiktora W., został zamknięty 15 listopada 1993 r. Przed 29 stycznia 1958 r. ówcześni właściciele nieruchomości, z której zostały wyodrębnione nieruchomości uczestników postępowania, wybrukowali fragment obecnej działki nr 1724/2, na którym znajdowało się podwórze. Po części tej właśnie utwardzonej powierzchni, wzdłuŝ granicy z działką nr 1724/1, przejeŝdŝano i przechodzono z działki nr 1725 oraz z działki nr 1724/1 do ulicy P. Nieruchomość Dariusza K. graniczy z drogą publiczną - ulicą C. - i ma do niej dostęp o szerokości 6 m (bramę i furtkę); PSS "Społem" w okresie, kiedy była najemcą obiektów rozlewni piwa i magazynów na tej nieruchomości, korzystała z tego dostępu, jak teŝ z dojazdu od ul. P. Z nieruchomości Wiktora W. moŝna urządzić wjazd na ulicę C. o szerokości 8,7 m. W ocenie Sądu Rejonowego, dokonane ustalenia pozwalały przyjąć, Ŝe Wiktor W., jak teŝ poprzednicy Dariusza K., posiadali wskazane we wnioskach słuŝebności przejazdu i przechodu przez nieruchomość składającą się z działki nr 1724/2. Posiadanie to, uzyskane w złej wierze, polegało na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia i uzasadniało, stosownie do art. 292 k.c., nabycie wspomnianych słuŝebności przez zasiedzenie. Za trwałe i widoczne urządzenie, z którego korzystał Wiktor W., Sąd Rejonowy uznał bramę w ogrodzeniu na granicy działki nr 1724/1 z działką nr 1724/2, a za trwałe i widoczne urządzenie, z którego korzystali poprzednicy Dariusza K. - bramę na granicy działki nr 1725 z działką nr 1724/2. Sąd Rejonowy przyjął, Ŝe zasiedzenie na rzecz Wiktora W. zaczęło biec od 10 czerwca 1963 r., a na rzecz poprzedników Dariusza K. od dnia 30 września 1960 r. Jedno i drugie nie dobiegło jednak końca przed 12 kwietnia 1983 r., od kiedy to zasiedzenie słuŝebności gruntowej na działce nr 1724/2 stało się, w świetle art. 177 w związku z art. 292 k.c., niemoŝliwe. Uwzględniając art. 172 k.c. w brzmieniu obowiązującym od 1 października 1990 r. w związku z art. 292 k.c. i art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. nr 55, poz. 321), dalej: ust. zm. k.c., zasiedzenie słuŝebności przez Wiktora W. nastąpiło dopiero w dniu 11 czerwca 1993 r., a przez poprzedników Dariusza K. - dopiero w dniu 2 października 1990 r. Apelacja współwłaścicieli nieruchomości składającej się z działki nr 1724/2 została oddalona przez Sąd Okręgowy, który podzielił ustalenia i oceny Sądu Rejonowego. W skardze kasacyjnej zarzucili oni, iŝ postanowienie Sądu Okręgowego zapadło z naruszeniem art. 145, 172 i 292 k.c. oraz art. 10 ust. zm. k.c. Uzasadnienie prawne Sąd NajwyŜszy zwaŝył, co następuje: 14
15 Nabycie słuŝebności gruntowej przez zasiedzenie następuje kosztem uprawnień właściciela nieruchomości obciąŝonej. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 25 maja 1999 r., SK 9/98, OTK - Zbiór Urzędowy 1999, nr 4, poz. 78, uznał przewidujący zasiedzenie słuŝebności gruntowych przepis art. 292 k.c. za zgodny z art. 64 ust. 3 Konstytucji. Uwzględniając takŝe art. 31 ust. 3 Konstytucji, Trybunał w uzasadnieniu wyjaśnił, Ŝe regulacja wynikająca z art. 292 k.c. nie pozbawia właściciela uprawnień do korzystania z nieruchomości, ani nie wyklucza moŝliwości rozporządzania nią, co sprawia, iŝ regulacji tej nie moŝna zarzucić naruszenia istoty prawa własności. UzaleŜnienie zasiedzenia przez art. 292 k.c. od posiadania słuŝebności (art. 352 k.c.) polegającej na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia ma na celu (zob. w tym względzie, oprócz wypowiedzi piśmiennictwa, w szczególności orzeczenie Sądu NajwyŜszego z dnia 17 lutego 1960 r., 2 CR 951/59, OSN 1960, nr I, poz. 20, oraz wyrok Sądu NajwyŜszego z dnia 24 maja 1974 r., III CRN 94/74, OSNC 1975, nr 6, poz. 94), przede wszystkim, niedopuszczenie do przekształcania się przypadków grzecznościowego korzystania z cudzej nieruchomości w stosunki prawnorzeczowe. Korzystanie z cudzej nieruchomości związane z trwałym i widocznym urządzeniem jest na ogół oparte na nieformalnej umowie. JeŜeli zaś wyjątkowo jest inaczej, to wspomniane urządzenie tak mocno ingeruje w prawa właściciela, Ŝe stanowi dla niego wyraźne ostrzeŝenie przed działaniami osoby nieuprawnionej. Długotrwałe tolerowanie przez właściciela tych działań usprawiedliwia usankcjonowanie powstałego stanu faktycznego przez obciąŝenie jego nieruchomości słuŝebnością. Uwzględniając wspomniany cel przewidzianego w art. 292 k.c. wymagania korzystania przez posiadacza słuŝebności z trwałego i widocznego urządzenia, przyjmuje się, Ŝe trwałym i widocznym urządzeniem w rozumieniu tego przepisu jest tylko rezultat świadomego działania człowieka (wyrok Sądu NajwyŜszego z dnia 10 stycznia 1969 r., II CR 516/68, OSNC 1969, nr 12, poz. 220), w zasadzie wytwór posiadacza słuŝebności, a nie właściciela nieruchomości, z której posiadacz słuŝebności korzysta (wyrok Sądu NajwyŜszego z dnia 24 maja 1974 r., III CRN 94/74, postanowienie Sądu NajwyŜszego z dnia 10 marca 1998 r., I CKN 543/97, nie publ.), znajdujący się na tej nieruchomości lub, co najmniej, wkraczający w nią. Przykładami trwałego i widocznego urządzenia na nieruchomości, z której korzysta posiadacz słuŝebności, są: utwardzenie na niej szlaku droŝnego, wybudowanie mostka (zob. oprócz orzeczeń juŝ cytowanych, wyrok Sądu NajwyŜszego z dnia 4 lutego 1988 r., IV CR 45/88, OSNC 1990, nr 2, poz. 33), zaś przykładami takiego urządzenia, które jedynie wkracza w tę nieruchomość, są: rynna sąsiedniego budynku odprowadzająca wodę na tę nieruchomość, okno sąsiedniego budynku otwierane na zewnątrz (uchwała Sądu NajwyŜszego z dnia 12 lutego 1980 r., III CZP 83/79, OSNC 1980, nr 9, poz. 158). O posiadaniu słuŝebności polegającej na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia moŝe być mowa tylko wtedy, gdy dane urządzenie jest wyrazem uŝywania cudzej nieruchomości w sposób odpowiadający treści określonej słuŝebności. W świetle powyŝszych uwag, za trafne naleŝy uznać zaakceptowane przez Sąd Okręgowy stanowisko Sądu Rejonowego, Ŝe uŝywanie do przejazdu i przechodu przez Wiktora W. oraz poprzedników Dariusza K. wybrukowanej części działki nr 1724/2 nie stanowiło korzystania z trwałego i widocznego urządzenia w rozumieniu art. 292 k.c. Bruk bowiem połoŝyli właściciele nieruchomości, w której skład wchodziła wymieniona działka, w celu utwardzenia podwórza, obejmującego większy obszar tej działki. Nie moŝna natomiast, w świetle dotychczasowych uwag, zaakceptować leŝącego u podstaw zaskarŝonego postanowienia zapatrywania, Ŝe przewidzianemu w art. 292 k.c. wymaganiu korzystania z trwałego i widocznego urządzenia czyniło zadość wybudowanie bram na granicach nieruchomości wnioskodawców z działką nr 1724/2. Bramy wprawdzie wybudowali właściciele wspomnianych nieruchomości, ale faktu wybudowania przez nich bram nie sposób uznać za wyraz korzystania z działki nr 1724/2 w zakresie słuŝebności drogowych określonych we wnioskach o zasiedzenie. Zachowuje bowiem w niniejszej sprawie w pełni aktualność pogląd wypowiedziany w uzasadnieniu powoływanego juŝ wyroku Sądu NajwyŜszego z dnia 10 stycznia 1969 r., II CR 516/68, Ŝe wrota przejazdowe w ogrodzeniu nieruchomości osoby powołującej się na zasiedzenie słuŝebności drogowej nie wskazują konkretnego szlaku droŝnego, lecz wjazd do całej nieruchomości. Pogląd ten naleŝałoby podzielić takŝe wtedy, gdyby bramy otwierały się w kierunku nieruchomości sąsiedniej. RównieŜ bowiem w takim wypadku nie byłoby podstaw do przyjęcia, Ŝe wskazują one konkretny szlak droŝny. Analogia do tzw. słuŝebności okna jest tu nieuzasadniona. NaleŜy ponadto dodać, Ŝe ze względu na wspomniany wyŝej fakt ingerencji zasiedzenia słuŝebności w prawo własności, za niedopuszczalną uznaje się wykładnię rozszerzającą art. 292 k.c. Trafny jest teŝ zarzut naruszenia art. 172 i 10 ust. zm. k.c. W czasie obowiązywania art. 177 k.c. przyjmowano, Ŝe przepis ten stosowany na podstawie art. 292 zd. 2 k.c. wykluczał zasiedzenie słuŝebności gruntowej na nieruchomości stanowiącej przedmiot własności państwowej. 15
16 Dla niniejszej sprawy wynika stąd, po pierwsze, niemoŝność zasiedzenia słuŝebności gruntowej na nieruchomości składającej się z działki nr 1724/2 w okresie od 12 kwietnia 1983 r. do dnia jej komunalizacji, i, po drugie, konieczność stosowania z mocy art. 292 zd. 2 k.c. przepisu art. 10 ust. zm. k.c., obowiązującego od 1 października 1990 r. Ten ostatni przepis przewiduje rozpoczęcie biegu zasiedzenia od dnia 1 października 1990 r. Bieg terminu zasiedzenia, dwudziestoletniego lub trzydziestoletniego, naleŝy więc liczyć od podanej daty. Wymieniony ustawowy termin zasiedzenia podlega jednak skróceniu o czas posiadania nie mogącego doprowadzić do zasiedzenia ze względu na to, Ŝe nieruchomość stała się przedmiotem własności państwowej. Ustalając ten czas, naleŝy mieć na względzie takŝe posiadanie sprzed nabycia nieruchomości przez Państwo. RównieŜ bowiem to posiadanie składało się na stan, który, w świetle art. 177 k.c. w związku z art. 292 zd. 2 k.c., nie mógł doprowadzić do zasiedzenia. Skrócenie ustawowego terminu zasiedzenia nie moŝe jednak przekroczyć połowy tego terminu, tj. 15 lub 10 lat. Zasiedzenie w razie uzyskania posiadania w złej wierze moŝe więc nastąpić najwcześniej w dniu 1 października 2005 r. (uchwała Sądu NajwyŜszego z dnia 31 stycznia 2002 r., III CZP 72/01 - jeszcze nie publ.). Wypada na koniec jeszcze zaznaczyć, Ŝe zgodnie z art. 112 k.c., termin oznaczony w latach kończy się upływem dnia, który datą odpowiada początkowemu dniowi terminu. Mając powyŝsze na względzie orzeczono, jak w sentencji (art k.p.c.). Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego stanowiły przepisy art k.p.c. w związku z 9 i 15 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 1997 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. nr 154, poz ze zm.). 16
Sygn. akt II CK 489/04 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w składzie : Dnia 11 marca 2005 r. SSN Antoni Górski (przewodniczący) SSN Mirosław Bączyk SSN Jan Górowski (sprawozdawca)
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ. Prezes SN Dariusz Zawistowski (przewodniczący) SSN Dariusz Dończyk SSN Barbara Myszka (sprawozdawca)
Sygn. akt I CSK 687/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 28 października 2016 r. Prezes SN Dariusz Zawistowski (przewodniczący) SSN Dariusz Dończyk SSN Barbara Myszka

References: art. 86
 art. 86
 art. 199
 art. 405
 art. 361
 art. 199
 art. 389
 art. 286
 art. 6
 art. 286
 art. 84
 art. 82
 art. 88
 art. 86
 art. 412
 art. 88
 art. 6
 art. 99
 art. 144
 art. 144
 art. 140
 art. 140
 art. 144
 art. 144
 art. 144
 art. 3
 art. 535
 art. 348
 art. 348
 art. 535
 art. 155
 art. 348
 art. 349
 art. 350
 art. 351
 art. 259
 art. 235
 art. 259
 art. 209
 art. 259
 art. 235
 art. 382
 art. 235
 art. 348
 art. 350
 art. 349
 art. 349
 art. 535
 art. 145
 art. 172
 art. 292
 art. 352
 art. 247
 art. 292
 art. 233
 art. 247
 art. 292
 art. 285
 art. 33
 art. 145
 art. 33
 art. 292
 art. 247
 art. 247
 art. 292
 art. 145
 art. 292
 art. 292
 art. 292
 art. 177
 art. 292
 art. 172
 art. 292
 art. 10
 art. 145
 art. 10
 art. 292
 art. 64
 art. 31
 art. 292
 art. 292
 art. 292
 art. 292
 art. 292
 art. 292
 art. 172
 art. 177
 art. 292
 art. 292
 art. 10
 art. 177
 art. 292
 art. 112