Source: https://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/9228/orzekanie-w-praktyce-watek-dla-forumowych-prawnikow-i-nie-tylko
Timestamp: 2019-06-25 04:00:35+00:00

Document:
Orzekanie w praktyce - wątek dla forumowych prawników i nie tylko - Ex Cathedra
Orzekanie w praktyce - wątek dla forumowych prawników i nie tylko
Do Kolegi @rozum zgodnie z zapowiedzią.
Konkretna sprawa, dostęp do dowodów, pełny akt oskarżenia. Każdy z Koleżeństwa będzie mógł spróbować swoich sił jako sędzia sądu rejonowego.
Żywiec dnia 4 września 2015 r.
1 Ds. — 672/15
() przest. z art. 49 prawa prasowego,
art. 212 § 1 i 2 kk
OSKARŻAM :
1/ ... dane
w nieustalonym okresie, co najmniej od 1 stycznia 2015 roku do 3 czerwca 2015 roku
na redagowanym przez niego i zarejestrowanym jako czasopismo portalu internetowym
„Żywiec w sieci” nie umieszczał informacji o nazwie i adresie wydawcy oraz imieniu i
nazwisku redaktora naczelnego, wbrew obowiązkowy wynikającemu z art. 27 ust. 1 i 2 prawa
tj. o przestępstwo określone w art. 49 prawa prasowego
i 22 maja 2015 roku na redagowanym przez niego i zarejestrowanym jako czasopismo portalu internetowym „Żywiec w sieci” opublikował artykuły, zawierające nieprawdziwe informacje, jakoby pracownicy Urzędu Miejskiego w Żywcu wydawali wytyczne członkom komisji wyborczych, dotyczące sposobu sporządzania protokołów wyborczych, umożliwiające celowe fałszowania danych a nadto — jakoby przebywali w lokalach wyborczych podczas sporządzania protokołów, przez co pomówił ich o postępowanie i właściwości, mogące poniżyć ich w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania koniecznego dla zajmowanych przez nich stanowisk, a nadto poddał w wątpliwość rzetelność członków komisji wyborczych tj. o przestępstwo określone w art. 212 § 1 i 2 kk na zasadzie art. 24 par. 1 kpk 1 art. 31 par. 1 kpk
sprawa niniejsza podlega rozpoznaniu przez Sąd Rejonowy Wydział II Karny w Żywcu w postępowaniu zwyczajnym.
Wykaz dowodów do przeprowadzenia na rozprawie:
Na podstawie art. 167 § 1 i 333 § 1 kpk pkt 1-3 wnoszę o dopuszczenie i przeprowadzenie na
rozprawie następujących dowodów w tym:
Lista osób do przesłuchania na rozprawie:
I. Świadkowie:
1. Tomasz B — do przesłuchania na okoliczność nie umieszczenia na portalu internetowym
„Żywiec w sieci” informacji o nazwie i adresie wydawcy oraz imieniu i nazwisku redaktora
naczelnego, wbrew obowiązkowy wynikającemu z art. 27 ust. 1 i 2 prawa prasowego oraz treści
tekstu autorstwa oskarżonego jaki ukazał się w dniu 16 maja 2015 r. na portalu „Żywiec w sieci”,
które jednoznacznie sugerują, że osoby pracujące w Urzędzie Miejskim w Żywcu wydawały
wytyczne dla członków obwodowych komisji wyborczych (k. 1,2 w wyodrębnionym zbiorze C
dokumentów _ zbiorze protokołów przesłuchania świadków)
1. DZ— do przesłuchania na okoliczność treści tekstu autorstwa oskarżonego jaki
ukazał się w dniu 16 maja 2015 r. na portalu „Żywiec w sieci”, które jednoznacznie sugerują, że
osoby pracujące w Urzędzie Miejskim w Żywcu wydawały wytyczne dla członków
obwodowych komisji wyborczych (k. 3 W wyodrębnionym zbiorze C dokumentów — zbiorze
protokołów przesłuchania świadków)
1.ML— do przesłuchania na okoliczność treści tekstu autorstwa
oskarżonego jaki ukazał się w dniu 16 maja 2015 r. na portalu „Żywiec w sieci”, które
jednoznacznie sugerują, że osoby pracujące W Urzędzie Miejskim w Żywcu wydawały
wytyczne dla członków obwodowych komisji wyborczych (k. 4 w wyodrębnionym zbiorze C
dokumentów — zbiorze protokołów przesłuchania świadków)
Na podstawie art. 167 § 1 i 333 § 1 kpk pkt 2 wnoszę o dopuszczenie niżej wymienionych
dowodów w postaci dokumentów do przeprowadzenia na rozprawie głównej poprzez ich
odczytanie w tym:
1. wydruki ze strony internetowej „Żywiec w sieci” (k. 3-11 akt sprawy)
Na podstawie art. 167 § 1 kk i 333 § 1 pkt 2 i 394 § 2 kpk wnoszę o dopuszczenie niżej
wymienionych dowodów w postaci dokumentów do przeprowadzenia na rozprawie głównej
poprzez ich ujawnienie w całości bez odczytania, tym:
1. Dane o karalności — na okoliczność uprzedniej karalności oskarżonego (k. 26 akt sprawy) —
do ujawnienia bez odczytania.
2. Dane dotyczące osoby oskarżonego — na okoliczność sytuacji osobistej i majątkowej
oskarżonego (k. 27 akt sprawy), w tym dane uzyskane w trybie art. 213 § 1a kpk —
do ujawnienia bez odczytania
Załącznik nr 1 do aktu oskarżenia
Lista ujawnionych osób pokrzywdzonych oraz osób podlegających wezwaniu na rozprawę.
Akta główne postępowania przygotowawczego zebrane w tomie I
Wyodrębniony zbiór dokumentów z zeznaniami świadków
(stopień, imię i nazwisko oraz podpis prowa zącego dochodzenie)
1 Ds 672/15
Marian Młynarski Prokurator Prokuratory Rejonowej
w Żywcu po zapoznaniu się w dniu 11.09.2015
z aktami sprawy L.dz. KR — 1541/15, RSD — 361/15
na podstawie art.331 par.1 kpk zatwierdza powyższy akt oskarżenia
Szczególnie ciekawy jest drugi zarzut:
"opublikował artykuły, zawierające nieprawdziwe informacje, jakoby pracownicy Urzędu Miejskiego w Żywcu wydawali wytyczne członkom komisji wyborczych, dotyczące sposobu sporządzania protokołów wyborczych, umożliwiające celowe fałszowania danych". Tym bardziej, że na tym samym portalu sekretarz miasta (jednocześnie pełnomocnik okręgowej KW) tłumaczy się, dlaczego takie wytyczne wydał.
Ciekawe czy pan prowok z 'tych' uboli Młynarskich...
Sądząc z wieku i sympatii politycznych - nie byłoby to wykluczone. Poglądy prokuratora Młynarskiego też są bardzo ciekawe.
" Według nieoficjalnych informacji, sędzia Wiesława B.-M. przekleiła ceny na sprzedawanych w promocji przewodnikach z 14,99 na 4,99 zł. Trzy takie egzemplarze ze zmienionymi cenami włożyła do swojego koszyka i poszła do kasy."
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/pomorze-zachodnie/sedzia-wieslawa-b-m-ze-szczecinskiego-sadu-przylapana-na-oszustwie/29zrqm5
A to zabawne, bo jeden znajomy sędzia tłumaczył: "Niech was ręka Boska broni nie przeklejać cen na produktach!!! To już lepiej ukraść, bo wtedy to tylko wykroczenie, a przy przeklejaniu cen przy najmniejszej dupereli wpadacie od razu w przestępstwo oszustwa!"
http://niezalezna.pl/101180-atomowka-w-sad
Komentatorzy nie mogą się nadziwić, dlaczego wciąż powtarzają się drobne kradzieże, których dokonują w supermarketach sędziowie. Wyjaśnienie jest dziecinnie proste. Otóż – da się to wygooglować – sędziowie ci orzekają od lat w sprawach dotyczących dokładnie tych samych przestępstw, których potem dokonują! Kto kilkaset razy wydał wyrok w sprawie kradzieży, ten siłą rzeczy pozyskał wiedzę, jak od strony technicznej to się robi. Sędzia ze Szczecina, która przeklejała w sklepie metki z cenami, by zyskać 30 zł, nauczyła się tego w pracy. Jest fachowcem. Rzecz w tym, że idea wymiaru sprawiedliwości zakłada, iż sędziowie-fachowcy stoją moralnie wyżej od złodziei. A u nas bywa odwrotnie. Każdy, komu nie łamał się głos, gdy wsadzał do więzienia ojca małych dzieci za nielegalne ulotki, jest spaczony psychicznie. Większość drobnych złodziei nie posunęłaby się do tego, by zniszczyć komuś życie. A skoro tysiące sędziów to robiło, to co im taki drobiazg jak kradzież. I ten brak hamulców bywa dziedziczony w procesie wychowania przez nich dzieci. Te powielają wzorce rodziców, gdy też pracują w sądzie. Innego rozwiązania, niż „bomba atomowa”, czyli masowa wymiana kadr, nie ma.
Istotnie - sędzia popełniający przestępstwo jest jak aktor biorący się za reżyserowanie. Powszechne i naturalne.
Czyli nie tylko przestępstwo, nie tylko naganne moralnie, ale jeszcze podwójna nastajaszcza głupota.
Dlaczego podwójna? Ano, oprócz w/w aspektu mamy jeszcze system informatyczny super/hipermarketu. Każdy produkt jest zapisany w bazie danych i identyfikowany na kasie za pomocą kodu kreskowego. I nie ma siły: albo przeklejona metka nie zawierała kodu i wtedy na dzień dobry wyjdzie cena inna niż na metce, albo metka zawierała kod. I wtedy pani kasjerce wyświetli się opis produktu niezgodny z tym, co właśnie trzyma w ręce. Nie ma szansy, żeby nie wpaść.
Ergo: sądzą nas nie tylko hieny moralne, ale i kretyni.
Też tak pomyślałam - że to po prostu wiedza zdobyta podczas procesów karnych w połączeniu z osobistą nędzą moralną.
Bo przecież wiele jest zawodów, które dają dostęp do wiedzy, jak skrzywdzić drugiego człowieka. Żeby nie szukać daleko, lekarze czy aptekarze dobrze wiedzą, jak zabić tak, żeby upozorować naturalny zgon. A jednak odsetek tych, którzy z tej wiedzy korzystają, jest na szczęście tak nieznaczny, że spokojnie idziemy do dowolnego nieznanego wcześniej lekarza i z pełnym zaufaniem powierzamy mu swoje życie. Natomiast z sędzią każdy normalny człowiek na wszelkie sposoby stara się unikać jakiegokolwiek kontaktu.
No i wynagrodzenie sędziów jest nieprzypadkowo tak wysokie, o wiele wyższe niż średnia krajowa. Oprócz formacji moralnej ma ich właśnie zabezpieczyć przed tego rodzaju pokusami. Urzędnicy państwowi wyznaczający te pensje racjonalnie zakładali, że osoba zarabiająca kilkadziesiąt tysięcy zł na miesiąc nie będzie miała pokusy, by dopuszczać się przestępstw, by zyskać 30 zł, ryzykując dla paru groszy swoją reputację, pozycję zawodową - czyli cały swój życiowy dorobek. A jednak... Czyli to musi być jakaś jednostka psychiatryczna, coś z tymi ludźmi jest nie tak.
No, ale ta wiedza nie starcza im nawet na uniknięcie prostych wpadek.
Myślę, że tu chodzi raczej o coś innego: całkowitą bezkarność kasty. Znajoma (od lat śp. niestety), po otrzymaniu nominacji sędziowskiej i wejściu w środowisko, mówiła, że sędziowie chorują na "syndrom Pana Boga".
Czują się z jednej strony absolutnymi panami i władcami swoich podsądnych i nie tylko, z drugiej strony zaś - sami są zupełnie bezkarni.
Wg tejże znajomej można mówić nawet o "chorobie zawodowej" ze względu na rozpowszechnienie zjawiska.
Zdecydowana większość spraw, którymi zajmuje się Krajowa Rada Sądownictwa, to wyrażanie zgody na sprawowanie urzędu po osiągnięciu wieku przejścia w stan spoczynku (teraz 67, kiedyś 65). Władza uzależnia.
Może jakieś testy psychologiczne przed rozpoczęciem i zakończeniem aplikacji sędziowskiej, a może i co kilka lat? A może od czasu do czasu prowokacja - jakaś propozycja korupcyjna lub coś podobnego? Bo te przykłady pokazują że jest selekcja negatywna do tego zawodu i pełno tam złodziei i głupców. O zacietrzewionych ideologicznie i tendencyjnych oraz o kumoterstwie można wspomnieć dopiero w drugiej kolejności.
Piszę to odwołując się do osobistego doświadczenia. Nie jestem niezłomnym herosem i wzorem cnót, a naprawdę nigdy niczego nie ukradłem. A miałbym i mam wiele okazji po temu. Mam pewne doświadczenie w wykrywaniu defraudacji i jestem w stanie dość szybko rozpoznać mechanizmy korupcyjne i złodziejskie, a nawet z łatwością mógłbym je zaplanować i wdrożyć. Nie robię tego nie ze strachu, a dla zachowania prostych zasad. To nie jest trudne i nie wymaga wcale wyrzeczeń czy specjalnego hartu ducha. Naprawdę trzeba być strasznym skurwysynem aby robić inaczej mając powierzoną funkcję która to umożliwia, a co dopiero jeśli polega na przewciwdziałaniu temu i karaniu za to. Tym sędziom to się należy nie sąd dyscyplinarny ale dożywotnia utrata praw obywatelskich i wieloletnie więzienie.

References: art. 49

art. 212
 art. 27
 art. 49
 art. 212
 art. 24
 art. 31
 art. 167
 art. 27
 art. 167
 art. 167
 art. 213
 art.331