Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-dobra-osobiste-v-aca-674-14-sad-apelacyjny-w-gdansku-z-2014-12-09.html
Timestamp: 2018-12-13 15:23:22+00:00

Document:
Orzeczenie V ACa 674/14 Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Sąd Apelacyjny w Gdańsku z 2014-12-09
V ACa 674/14
art. 24 § 1 kc w zw. z art. 448 kc
Sygn. akt V ACa 674/14
po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2014 r. w Gdańsku na rozprawie
sprawy z powództwa H. L. (1)
z dnia 10 czerwca 2014 r., sygn. akt I C 251/13
Powódka H. L. (1) domagała się zasądzenia od pozwanego (...) S.A. w W. kwoty 100 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 25 sierpnia 2012r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości 7 200 zł wraz z opłatą skarbową w kwocie 17 zł.
W uzasadnieniu podała, że w dniu (...). kierujący samochodem V. (...) J. C., ubezpieczony w ramach OC u pozwanego, uderzył podczas manewru wyprzedzania ciągnika rolniczego w wykonującą bezpośrednio na skrzyżowaniu skręt w lewo w rowerzystkę, jej córkę E. L., która wskutek doznanych obrażeń zmarła w szpitalu.
Sprawca został skazany za ten czyn wyrokiem z dnia 20 grudnia 2002r. Sądu Rejonowego we W. (...)e w A. w sprawie K (...). Wyrokiem z dnia 2 listopada 2004r. w sprawie II K (...) Sąd Okręgowy we W. zmienił wyrok Sądu I-ej instancji podwyższając karę pozbawienia wolności do 2 lat, ale jej wykonanie zawiesił.
Zmarła E. L. była jedynym dzieckiem powódki. Powódka była z niej dumna, gdyż córka była osobą zaradną, ambitną, ciepłą i uczuciową.
W dacie zdarzenia była studentką V roku zarządzania i marketingu i rodzice wiązali z nią wielkie nadzieje.
Śmierć córki była dla powódki szokiem, zawalił się jej cały świat, straciła sens życia, gdyż odeszło jej jedyne dziecko. Została sama bowiem mąż powódki zmarł w 2009r.
Naruszone zostało jej dobro osobiste w postaci więzi rodzinnej, ale pozwany odmówił jej w dniu 24 sierpnia 2012r. wypłaty zadośćuczynienia.
W złożonej odpowiedzi na pozew pozwany (...) S.A. w W. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu [k. 26-29].
W uzasadnieniu zakwestionował, zarówno zasadę odpowiedzialności, jak i wysokość zadośćuczynienia.
Wyrokiem z dnia 10 czerwca 2014 r., zapadłym w sprawie o sygn. akt I C 251/13, Sąd Okręgowy we W.:
1. zasądził od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powódki H. L. (1) kwotę 100 000 zł (sto tysięcy) z ustawowymi odsetkami od dnia 25 sierpnia 2012r. do dnia zapłaty,
2. zasądził od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powódki H. L. (1) kwotę 3617 zł [trzy tysiące sześćset siedemnaście] tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego,
3. nakazał pobrać od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz Skarbu Państwa [Sądu Okręgowego (...) kwotę 5457 zł 98 gr. [pięć tysięcy czterysta pięćdziesiąt siedem 98/100] tytułem zwrotu kosztów sądowych, od uiszczenia których powódka była zwolniona.
Powódka H. L. (1) ma średnie wykształcenie i jest z zawodu pielęgniarką.
Kiedy zginęła jej córka E. L., powódka miała 49 lat i jeszcze pracowała.
E. L. była jedynym dzieckiem powódki. Nigdy nie sprawiała kłopotów wychowawczych, była bardzo zdolna, uczynna, koleżeńska, skromna i wrażliwa. Przed wypadkiem studiowała – była studentką V roku zarządzania i marketingu na Uniwersytecie im. M. K. w T.. Bardzo dobrze się uczyła. Była świetną organizatorką, bardzo samodzielną, sama zarabiała na wakacje podejmując się wykonywania różnych zajęć. Była silnie uczuciowo związana z matką – co tydzień przyjeżdżała do domu opowiadając matce o minionym tygodniu na studiach, pomagała też jej w pracach domowych. Powódka i córka świetnie się rozumiały i nawzajem wspierały. Córka doceniała wysiłki finansowe powódki związane z jej studiami. Miała chłopka, z którym świetnie się rozumiała, a powódka miała z nim bardzo dobry kontakt. Liczyła, że córka wyjdzie za niego za mąż i będzie miała wnuki.
W dniu (...). w R. kierujący samochodem marki V. (...) J. C. naruszył umyślnie zasady bezpieczeństwa w ruch drogowym albowiem jadąc drogą główną i zbliżając się do oznakowanego znakiem ostrzegawczym skrzyżowania z drogą podporządkowaną, zignorował ostrzeżenie i przystąpił do manewru wyprzedzania ciągnika rolniczego marki U. wraz z ładowaczem znajdującego się w tym momencie tuż przed skrzyżowaniem w odległości nie większej niż 10 m za jadącą z przodu rowerzystką – córką powódki – co sprawiło, że bezpośrednio na skrzyżowaniu na lewym pasie ruchu uderzył w wykonującą skręt w lewo rowerzystkę, która w wyniku odniesionych obrażeń ciała zmarła w szpitalu w dniu (...)
Został za to skazany prawomocnym wyrokiem w sprawie K (...) Sądu Rejonowego we W. (...) w A.. Wyrok uprawomocnił się 2 listopada 2004r.
Po tym wypadku powódka załamała się, straciła jedyne, ukochane przez nią dziecko. (...)
Po wypadku córki wróciła do pracy zawodowej, ale miała kłopoty ze snem, koncentracją, była drażliwa i płaczliwa. (...)
Powódka H. L. (1) dochodziła zadośćuczynienia w oparciu o art. 23 k.c., art. 24 par. 1 k.c. i art. 448 k.c.
Wskazała, że na skutek zgonu jej córki E. L., jej jedynego dziecka, którego przyczyną był wypadek komunikacyjny mający miejsce w dniu (...)., naruszone zostało jej dobro osobiste w postaci więzi rodzinnej, a skutkiem tego było jej przygnębienie, pustka, samotność, utrata osoby, z którą mogła porozmawiać i na której pomoc mogła zawsze liczyć.
Sąd a quo wskazał, że katalog dóbr osobistych, do którego odwołuje się art. 23 k.c., ma charakter otwarty.
W uzasadnieniu do wyroku z dnia 14 stycznia 2010r. IV CSK 307/09 Sąd Najwyższy podkreślił, że rodzina jako związek najbliższych osób, które łączy szczególna więź wynikająca najczęściej z pokrewieństwa i zawarcia małżeństwa, podlega ochronie prawa. Dotyczy to odpowiednio ochrony prawa do życia rodzinnego obejmującego istnienie różnego rodzaju więzi rodzinnych.
Ta więź rodzinna ,,odgrywa doniosłą rolę, zapewniając członkom rodziny m.in. poczucie stabilności, wzajemne wsparcie obejmujące sferę materialną i niematerialną oraz gwarantuje wzajemną pomoc w wychowaniu dzieci i zapewnieniu im możliwości kształcenia. Należy zatem przyjąć, że prawo do życia rodzinnego i utrzymania tego rodzaju więzi stanowi dobro osobiste członków rodziny i podlega ochronie na podstawie art. 23 i 24 k.c. W konkretnym stanie faktycznym spowodowanie śmierci osoby bliskiej może zatem stanowić naruszenie dóbr osobistych członków jej rodziny i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c.’’[OSNC-ZD 2010r., nr 3, poz. 91].
Takie też stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 23 września 2005 r. I ACa 554/05 [Palestra 2006/9-10/308].
Orzeczenie to było również jednym z pierwszych, w którym Sąd Najwyższy zaprezentował pogląd, że ,,spowodowanie śmierci osoby bliskiej przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 116, poz. 731) mogło stanowić naruszenie dóbr osobistych najbliższych członków rodziny zmarłego i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c.’’
To stanowisko zostało podtrzymane przez judykaturę w kolejnych orzeczeniach: uchwałach z dnia 22 października 2010 r. III CZP 76/10 [LEX nr 604152, ], z dnia 13 lipca 2011 r. III CZP 32/11 [OSNC 2012r., nr 1, poz.10 ], oraz w najnowszym wyroku z dnia 15 marca 2012 r. I CSK 314/11 [LEX nr 1164718].
W ostatnim z przywołanych orzeczeń Sąd Najwyższy raz jeszcze podkreślił, że ,,w stanie prawnym sprzed dnia 3 sierpnia 2008 r. spowodowanie śmierci osoby bliskiej mogło stanowić naruszenie dóbr osobistych najbliższych członków rodziny zmarłego i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. Prawo do życia w rodzinie i utrzymania tego rodzaju więzi stanowi bowiem dobro osobiste członków rodziny i podlega ochronie na podstawie art. 23 i art. 24 k.c.’’
Następnie Sąd pierwszej instancji przypomniał, że przesłanką odpowiedzialności za naruszenie cudzego dobra osobistego jest bezprawność działania, przez którą rozumie się działanie bądź zaniechanie sprzeczne z porządkiem prawnym i zasadami współżycia społecznego. Przepis art. 24 k.c. przewiduje domniemanie bezprawności działania naruszającego dobra osobiste, co powoduje, że na nim spoczywa ciężar wykazania, iż jego działanie było zgodne z prawem.
Niezaprzeczalnym było, że sprawcą naruszenia dobra osobistego powódki H. L. (1) kwalifikowanego jako naruszenie więzi rodzinnej spowodowanej śmiercią jej córki był J. C..
Został on prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego we W. (...)e w A. z dnia 20 grudnia 2002r. w sprawie K (...), zmienionym częściowo w zakresie podwyższenia wymierzonej kary pozbawienia wolności i warunkowego zawieszenia jej wykonania, wyrokiem Sądu Okręgowego we W. z dnia 2 listopada 2004r. w sprawie II Ka (...), skazany za to, że w dniu (...). kierując samochodem marki V. (...) umyślnie naruszył zasady określone przepisami ustawy Prawo o ruchu drogowym, gdyż jadąc drogą główną i zbliżając się do oznaczonego znakiem ostrzegawczym skrzyżowania z drogą podporządkowaną zignorował ostrzeżenie i przystąpił do manewru wyprzedzania ciągnika marki U. wraz z ładowaczem znajdującego się w odległości nie większej niż 10 m za jadącą z przodu rowerzystką, co doprowadziło do tego, że na skrzyżowaniu dróg na lewym pasie ruchu uderzył w wykonującą skręt w lewo rowerzystkę E. L., która w wyniku doznanych obrażeń zmarła, tj. o czyn z art. 177 par. 2 k.k.
Pojazd sprawcy wypadku, co było bezsporne, był ubezpieczony w ramach odpowiedzialności cywilnej u pozwanego. Z opisu zdarzenia zawartego w przywołanych dwóch orzeczeniach ze sprawy K (...) wynika niezbicie, że to J. C. był winnym spowodowania uderzenia kierowanego przez niego pojazdu w rowerzystkę. Jego zachowanie było zatem niezgodne z obowiązującym porządkiem prawnym, a zatem bezprawne. Wynikiem tego bezprawnego działania było spowodowanie śmierci córki powódki, a tym samym naruszenie jej dobra osobistego w postaci więzi rodzinnej.
Sąd meriti podkreślił, że zgodnie z dyspozycją art. 34 ust. 1. ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych [Dz.U.2003.124.1152 ze zmianami] z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.
W uchwale z dnia 20 grudnia 2012r. III CZP 93/12 Sąd Najwyższy stwierdził, że ,,artykuł 34 ust. 1 ustawy z 22.5.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - w brzmieniu sprzed 11.2.2012 r. - nie wyłączał z zakresu ochrony ubezpieczeniowej zadośćuczynienia za krzywdę osoby, wobec której ubezpieczony ponosił odpowiedzialność na podstawie art. 448 k.c.’’ [M. Prawn. 2013/2/58, Biul. SN 2012/12/11].
Sprawca wypadku J. C. byłby zatem zobowiązany do wyrównania szkody związanej z ruchem jego pojazdu, której następstwem była śmierć córki powódki, a podstawę tej odpowiedzialności stanowiłyby przepisy art. 436 par. 1 k.c., art. 435 par. k.c., ale także art. 448 k.c. w związku z art. 23 k.c. i art. 24 par. 1 k.c.
Zakres odpowiedzialności pozwanego zakładu ubezpieczeń za powstałą szkodę jest uzależniony od zakresu odpowiedzialności ubezpieczonego czyli kierującego pojazdem J. C.. Pozwany zatem zamiast niego naprawia wyrządzone szkody, a odszkodowanie ubezpieczeniowe ustala i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej kierującego pojazdem. Podstawę odpowiedzialności pozwanego stanowi natomiast zawarta z kierującym pojazdem J. C. umowa ubezpieczenia OC.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w świetle tych rozważań nie do przyjęcia było stanowisko pozwanego jakoby nie odpowiadał on za szkodę, której postawą prawną są przepisy art. 24 par. 1 k.c. i art. 448 k.c.
Naruszenie dobra osobistego powódki H. L. (1) w postaci więzi rodzinnej było niepodważalne. W dniu (...) w wyniku doznanych w wypadku w dniu (...). zmarło bowiem jej jedyne dziecko - córka E. L., z której była bardzo dumna.
Stanowiła ona dla niej wsparcie psychologiczne, gdyż mając z nią bardzo dobry kontakt, mogła z nią porozmawiać na każdy temat. Córka powódki była osobą skromną, uczynną, niesprawiającą kłopotów wychowawczych, bardzo dobrze uczącą się, poważnie myślącą o dorosłym życiu, świetnym organizatorem, a przede wszystkim bardzo czułą i wrażliwą na potrzeby powódki, dającą jej poczucie bezpieczeństwa.
Ten stan rzeczy znalazł również swoje potwierdzenie w niezakwestionowanych przez pozwanego dowodach w postaci zeznania świadka K. H. [e-protokół –k. 78 –minuty 3.25-19.57.], opinii biegłego (...) K. B. [ k. 95-108] i zeznania samej powódki H. L. [ e-protokół –k. 126- minuty-3.35-15.08 ].
Zdaniem Sądu a quo, na szczególną uwagę zasługuje opina biegłego (...) K. B. [k. 95-108], z której wynika, że u powódki występuje nadal silnie zaburzona sfera emocjonalna. (...) (...)
W ujęciu psychologicznym, biegła stwierdziła, że śmierć córki wywołała u powódki trwały uszczerbek na zdrowiu.
Opinia biegłej była w swych wnioskach końcowych jednoznaczna i Sąd meriti w pełni ją zaakceptował, tym bardziej, że nie została ona skutecznie podważona przez żadną ze stron .
Sąd pierwszej instancji podniósł, że w wyroku z dnia 24 sierpnia 2012r. V Ca(...) Sąd Apelacyjny w Gdańsku wskazał, że okolicznościami wpływającymi na wysokość świadczenia z art. 448 k.c. są m.in.: ,,dramatyzm doznań osób bliskich zmarłego, poczucie osamotnienia, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rola jaką w rodzinie pełniła osoba zmarłego, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem odejścia (np. nerwicy, depresji), roli pełnionej w rodzinie przez osobę zmarłą, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego” [LEX nr 1220462].
Niezaprzeczalnie powódka utraciła bardzo bliską jej osobę – jedyne dziecko – córkę, z którą miała bardzo dobry kontakt i która stanowiła dla niej istotne wsparcie psychologiczne. Aktualne funkcjonowanie psychiczne powódki wykracza poza ramy czasowej reakcji żałoby [zwykle jest to 6 miesięcy, a w niektórych przypadkach trwa ona do 2 lat]. Towarzyszyło i towarzyszy powódce ogromne poczucie osamotnienia i pustka po utracie kochanej osoby, (...). Nie ma ona obecnie wsparcia osób najbliższych, gdyż jej mąż zmarł w 2009r., a bliska rodzina [jedyny brat wraz ze swoją rodziną] mieszka w dużej od niej odległości. Zeznała, że bardzo przeżywała i przeżywa fakt, że została sama i nie będzie mogła liczyć w starości na pomoc dziecka, które było dla niej opiekuńcze i troskliwe, zawsze o nią dbające [e-protokół –k. 126 – minuty 10.55-14.35]. Jest osobą mającą 62 lata, przebywa na emeryturze, wobec czego ta pustka po stracie ukochanego, jedynego dziecka będzie się wraz z wiekiem powiększać, tym bardziej, że liczyła na to, iż córka wyjdzie za mąż za wieloletniego znajomego i zostanie w miejscu zamieszkania powódki.
Wobec takiej sytuacji, Sąd a quo stanął na stanowisku, że żądana kwota zadośćuczynienia w wysokości 100 000 zł nie jest wygórowana i pozostaje we właściwej relacji do poczynionych ustaleń.
Mając na uwadze rozmiar cierpień psychicznych powódki związanych wyłącznie ze śmiercią jej córki, czasokres ich trwania oraz trwałe, negatywne ich następstwa w jej stanie emocjonalnym i obecnym funkcjonowaniu osobistym i społecznym powódki, Sąd meriti uznał, że kwota 100 000 zł z tytułu naruszenia jej dobra osobistego w postaci zerwania więzi rodzinnej, ale także okresowego naruszenia jej dobra osobistego w postaci zdrowia, będzie najbardziej odpowiednia zarówno w relacji do przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa, jak i będzie stanowić realnie odczuwalną dla powódki wartość ekonomiczną, rozpatrywaną chociażby w relacji do wysokości otrzymywanej przez nią emerytury [k. 11].
W tych okolicznościach Sąd a quo zasądził od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powódki na podstawie art. 24 par. 1 k.c., art. 448 k.c. i uwzględniając także w tej podstawie prawnej art. 445 par. 1 k.c. dochodzoną przez nią kwotę 100 000 zł.
Odsetki ustawowe zostały zasądzone od dnia 25 sierpnia 2012r., tj. od następnego dnia, w którym pozwany poinformował powódkę o odmowie wypłaty zadośćuczynienia [k. 51].
O kosztach sądowych Sąd meriti postanowił na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz art. 98 par.1 k.p.c. i art. 99 k.p.c., mając na uwadze fakt, że powódka wygrała proces w całości oraz poniższe rozliczenie:
1. koszty sądowe poniesione przez Skarb Państwa:
- opłata sądowa od pozwu – 5000 zł,
- wydatki - 457 zł 98 gr.,
koszty procesu powódki :
- koszty zastęp. procesowego – 3617 zł ,
2. koszty zastępstwa procesowego pozwanego – 3617 zł .
Z powyższego rozliczenia wynika, że Sąd Okręgowy za podstawę obliczenia kosztów zastępstwa procesowego należnych powodowi przyjął jednokrotność stawki należnej od wartości przedmiotu sporu, a wynoszącej 100 000zł , tj. kwotę 3600 zł powiększoną o opłatę skarbową w wysokości 17 zł stając na stanowisku, że brak jest podstaw do jej zwiększenia dwukrotnie. Pozew został sporządzony na 6 stronach przez Kancelarię Radców Prawnych (...) spółkę komandytową w L. i zawiera w zdecydowanej większości w swojej treści cytaty z orzecznictwa Sądu Najwyższego.
Ponadto w toku postępowania zostało złożone tylko jedno krótkie pismo procesowe.
Podkreślenia wymagał przy tym fakt, że wnoszone prze tę Kancelarię w innych sprawach pozwy powołują się na to samo orzecznictwo Sądu Najwyższego i są w swojej treści bardzo podobne, zmieniają się jedynie nazwiska strony powodowej, daty wypadków i okoliczności z tym związane, a zatem brak jest podstaw do uznania, że w tej sprawie wystąpił szczególnie zwiększony nakład pracy pełnomocnika powoda, który skutkowałoby podwyższeniem stawki należnego wynagrodzenia.
Powyższe rozstrzygnięcie w całości zaskarżył apelacją pozwany i zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. i przyjęcie, że krzywda doznana przez powódkę na skutek śmierci córki E. L., gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem (...)., uzasadnia zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki, na podstawie w/w przepisów, zadośćuczynienia w kwocie 100 000 zł;
wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu wg norm przepisach za obie instancje.
Sąd Apelacyjny, podziela i przyjmuje za swoje, wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia, ustalenia Sądu pierwszej instancji oraz dokonaną ocenę prawną, opisane szczegółowo w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, o ile poniżej, nie uznał odmiennie.
2. Niewątpliwie, osoba bliska powódce poniosła śmierć w lipcu 2001 r.
Aktualnie, ugruntowane jest już stanowisko, że najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 w zw. z art. 24 § 1 k.c. także wtedy, gdy śmierć nastąpiła przed dniem 3 sierpnia 2008 r., to jest przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 116, poz. 731). Spowodowanie śmierci osoby bliskiej - także przed znowelizowaniem art. 446 k.c. przez dodanie w nim § 4 stanowiącego wyraźną podstawę roszczenia, o którym tu mowa - mogło bowiem prowadzić do naruszenia dóbr osobistych najbliższych członków jego rodziny, co uzasadnia przyznanie im zadośćuczynienia (por. wyrok SN z dnia 4 lipca 2014 r., II CSK 621/13, niepublikowany, zamieszczony w LEX nr 1491132).
Zatem, pozostała do rozważenia kwestia, czy ubezpieczyciel, u którego ubezpieczony był sprawca wypadku, może ponosić odpowiedzialność w granicach zakreślonych przez dyspozycje art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c.
Otóż, i ten problem stał się przedmiotem zainteresowania Sądu Najwyższego.
Bowiem, w uchwale z dnia 20 grudnia 2012 r., III CZP 93/12, opublikowanej w OSNC 2013/7-8/84 – na którą powołał się również Sąd pierwszej instancji - wyrażono zapatrywanie, że artykuł 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) - w brzmieniu sprzed dnia 11 lutego 2012 r. - nie wyłączał z zakresu ochrony ubezpieczeniowej zadośćuczynienia za krzywdę osoby, wobec której ubezpieczony ponosił odpowiedzialność na podstawie art. 448 k.c.
W uzasadnieniu powyższego orzeczenia, Sąd Najwyższy wskazał m.in., że artykuł 34 ust. 1 u.u.o. w brzmieniu sprzed dnia 11 lutego 2012 r. był przedmiotem wykładni w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 22 kwietnia 2005 r., III CZP 99/04 (OSNC 2005, nr 10, poz. 166) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wynikające z niego uprawnienie osoby trzeciej do żądania od ubezpieczyciela odszkodowania z tytułu ubezpieczenia pojazdu mechanicznego powstaje wówczas, gdy posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są zobowiązani zgodnie z przepisami prawa cywilnego do odszkodowania za szkodę wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu. Przepis ten posługuje się pojęciem szkody szeroko rozumianej, obejmującej zarówno uszczerbek majątkowy, jak i niemajątkowy. Zawarta w nim regulacja jest wyrazem woli ustawodawcy zapewnienia osobie trzeciej możliwie pełnej kompensaty szkody wyrządzonej w związku z ruchem pojazdu mechanicznego.
W rezultacie, nieuprawnione jest stanowisko pozwanego, polegające na założeniu, że żądanie powódki było nieusprawiedliwione już w samej zasadzie.
Przywołane powyżej judykaty, jednoznacznie wskazują na to, że - co do zasady – powódka dysponowała podstawą prawną do domagania się od ubezpieczyciela zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią bliskiej osoby, także, gdy chodzi o zdarzenie z lipca 2001 r.
Treść wniesionej apelacji, w żadnej mierze nie podważyła powyższego stanowiska. Zawiera w istocie polemikę z aktualnie przeważającym poglądem judykatury, w szczególności Sądu Najwyższego.
W tym stanie rzeczy, zarzut sformułowany w petitum apelacji, okazał się nieuzasadniony.
3. W ocenie Sądu ad quem, przepis art. 368 k.p.c., statuujący wymogi formalne apelacji, jednoznacznie wskazuje na to, że odrębnym elementem tego środka odwoławczego są zarzuty, a zupełnie innym ich uzasadnienie. Zatem, poprawnie sporządzona apelacja, w szczególności przez profesjonalnego pełnomocnika, winna przeznaczyć odpowiednie miejsce na zwięzłe sformułowanie zarzutów (petitum apelacji) oraz na przedstawienie argumentacji na ich poparcie. Mając jednakże na względzie okoliczność, że w praktyce orzeczniczej funkcjonują również poglądy odmienne, a więc dopuszczające zawarcie zarzutów w uzasadnieniu apelacji, Sąd drugiej instancji odniósł się także do zastrzeżeń pozwanego, zawartych w końcowej części uzasadnienia apelacji (k. 152 akt), a dotyczących wysokości kwoty zadośćuczynienia zasądzonej na rzecz powódki.
Pozwany podniósł, że zasądzona kwota 100 000 zł jest zawyżona. Wskazał, że powódka otrzymała już stosowne odszkodowanie w wysokości 50 000 zł i to w roku 2007, co stanowiło odczuwalną wartość ekonomiczną. Nadto wskazał, że powódka, reprezentowana wówczas przez profesjonalistę, nie dochodziła zadośćuczynienia. Ponadto, orzekając w 2007 r. o prawie powódki do stosownego odszkodowania i ustalając wysokość tego świadczenia, Sąd Okręgowy wziął pod uwagę utratę przez powódkę gwarancji uzyskania pomocy i wsparcia ze strony córki. Zdaniem skarżącego, powyższa okoliczność winna być obecnie uwzględniona przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia.
Otóż, w pierwszym rzędzie należy zauważyć, że stosowne odszkodowanie (art. 446 § 3 k.c.) i zadośćuczynienie (art. 446 § 4 k.c., a przed nowelizacją art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c.), to dwa odrębne roszczenia. Ich autonomiczność wynika nie tylko z różnych podstaw prawnych ich dochodzenia, ale także, a nawet przede wszystkim, z uwagi na odmienny charakter i istotę tych żądań oraz zupełnie inne przesłanki domagania się poszczególnych świadczeń.
Należy tylko wspomnieć na marginesie, że aktualnie, ale także przed momentem wprowadzenia do Kodeksu cywilnego art. 446 § 4 k.c., jednoznacznie wskazywano, że odszkodowanie z art. 446 § 3 obejmuje szkody, które nie ulegają uwzględnieniu przy zasądzeniu renty. Są to szeroko pojęte szkody majątkowe, często nieuchwytne lub trudne do obliczenia, prowadzące do znacznego pogorszenia sytuacji życiowej osoby najbliższej. Nie podlegają natomiast wynagrodzeniu pieniężnemu same cierpienia moralne będące następstwem śmierci poszkodowanego (tak SN w uchwale składu 7 sędziów z 26 października 1970 r., III PZP 22/70, OSNCP 1971, nr 7-8, poz. 120, zasada prawna). Utrata przez dziecko osobistych starań matki o jego utrzymanie i wychowanie stanowi przede wszystkim pogorszenie sytuacji życiowej, uzasadniające odszkodowanie na podstawie art. 446 § 3. Jeżeli zaś utrata ta dotyczy także świadczonych przez matkę dziecka usług, które nie wymagają jej osobistych starań, to powstała w ten sposób szkoda podlega wyrównaniu w drodze renty (tak SN w wyroku z 6 lutego 1968 r., I CR 654/67, OSNCP 1969, nr l, poz. 14).
Pogorszenie sytuacji życiowej polega nie tylko na pogorszeniu obecnej sytuacji materialnej, lecz także na utracie realnej możliwości polepszenia warunków życia. Pogorszeniem sytuacji życiowej jest zarówno śmierć dorastającego syna, na którego pomoc materialną rodzice mogli liczyć w najbliższej przyszłości (tak SN w wyroku z 13 maja 1969 r., II CR 128/69, OSPiKA 1970, poz. 122), jak i śmierć innej osoby bliskiej, z którą związana była realizacja planów życiowych mających poprawić warunki materialne (tak SN w wyroku z 8 lipca 1974 r., I CR 361/74, OSPiKA 1975, poz. 204). Pogorszeniem jest również doznanie silnego wstrząsu psychicznego na skutek tragicznej śmierci osoby najbliższej, co pociąga za sobą osłabienie aktywności życiowej, zmniejszenie zarobków i zwiększenie wydatków poniesionych na leczenie lub na pomoc innych osób (tak SN w wyroku z 8 maja 1969 r., II CR 114/69, OSNCP 1970, nr 7-8, poz. 129) – por. G. B. (w:), Komentarz do kodeksu cywilnego, księga trzecia, zobowiązania, W. 2002, tom 1, str. 452, tezy 33 i 34.
Z powyższego wynika, że nawet jeżeli w kontekście stosownego odszkodowania, w rozumieniu dyspozycji art. 446 § 3 k.c., są analizowane określone przeżycia psychiczne osoby pokrzywdzonej w związku ze śmiercią osoby bliskiej, to zawsze muszą się one przekładać na pewne aspekty sytuacji materialnej tej osoby. Nie podlegają natomiast wynagrodzeniu pieniężnemu same cierpienia moralne będące następstwem śmierci poszkodowanego.
Dlatego też nic nie stało na przeszkodzie, aby Sąd Okręgowy orzekający w roku 2007, wziął pod uwagę utratę przez powódkę gwarancji uzyskania pomocy i wsparcia ze strony córki, jeżeli tylko przekładało się to na jej sytuację życiową.
Zatem, Sąd Okręgowy badał wówczas zupełnie inne przesłanki, niż te, które były przedmiotem zainteresowania Sądu a quo w niniejszej sprawie. W rezultacie, ustalone wówczas stosowne odszkodowanie, nie ma żadnego wpływu na wysokość sumy aktualnie zasądzonego zadośćuczynienia. Bez znaczenia jest również okoliczność, dlaczego wówczas powódka nie domagała się zadośćuczynienia. Być może wynikało to z niewiedzy o takiej możliwości. Tym niemniej, jak już podkreślono to powyżej, stosowne odszkodowanie (art. 446 § 3 k.c.) i zadośćuczynienie (art. 446 § 4 k.c., a przed nowelizacją art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c.), to dwa odrębne roszczenia, wymagające zbadania zupełnie innych przesłanek.
Na koniec trzeba wskazać, że pozwany nie przedstawił żadnych w istocie argumentów, które podważałyby dokonaną przez Sąd pierwszej instancji analizę, prowadzącą go do wniosku, że kwota 100 000 zł stanowi odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Samo stwierdzenie, że kwota ta jest zawyżona, to zbyt mało, aby skutecznie zakwestionować szeroko uzasadnione stanowisko Sądu a quo.
Z kolei, o kosztach postępowania apelacyjnego, orzeczono na podstawie art. 108 § 1, 98 i 99 k.p.c. w zw. z § 2 ust. 1 i 2 w zw. z § 6 pkt 6 w zw. z § 12 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 490).
Na koszty te składało się wynagrodzenie pełnomocnika powódki w kwocie 2700 zł. Skoro pozwany przegrał postępowanie apelacyjne, to winien zwrócić powódce poniesione przez nią koszty procesu.

References: art. 24
 art. 448
 art. 23
 art. 24
 art. 448
 art. 23
 art. 23
 art. 448
 art. 448
 art. 448
 art. 23
 art. 24
 art. 24
 art. 177
 art. 34
 art. 448
 art. 436
 art. 435
 art. 448
 art. 23
 art. 24
 art. 24
 art. 448
 art. 448
 art. 24
 art. 448
 art. 445
 art. 113
 art. 98
 art. 99
 art. 448
 art. 24
 art. 448
 art. 24
 art. 446
 art. 448
 art. 24
 art. 448
 art. 368
 art. 448
 art. 24
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 446
 art. 448
 art. 24
 art. 108