Source: http://www.samoobrona.org.pl/pages/21.Archiwum/01.Klub/04.Wnioski/index.php?document=91.html
Timestamp: 2013-12-08 19:54:34+00:00

Document:
Aktualno�ciProgramPrezentacja RuchuPartiaDeklaracjaPisz� o nasPublikacjeWywiadyPolemikiGaleriaMultimediaWie�ci z wojew�dztwFelietonyEnglishArchiwumKlub ParlamentarnyAktualno�ciProjekty Uchwa�Projekty RezolucjiProjekty UstawWnioskiOdezwyListyStanowiskaParlament EuropejskiOrganizacja M�odzie�owaUnia EuropejskaSamoobrona DzieciomSekcja Niepe�nosprawnychnkserinSekcja Kupc�wGaleriaManipulacje medi�wG�os SamoobronyArchiwum czat�w STRONY REGIONALNE
Niedziela, 8 Grudnia 2013 Wniosek pos��w o orzeczenie niezgodno�ci ustawy z Konstytucj� Rzeczypospolitej Polskiej
Pos�owie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej dzia�aj�cy przez wyznaczonego przedstawiciela pos�a W�odzimierza Czechowskiego i pe�nomocnika adwokata Henryka Dzido
ul. Wiejska 4/6/8 pok. 147 00-902 Warszawa
Uczestnik post�powania:
3. Prezydent Rzeczypospolitej 4. Rada Ministr�w
Niniejszym, na podstawie art. 191 ust. 1 pkt. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. Nr 78, poz. 483) oraz art. 31 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643) za��czaj�c list�, Wnioskodawcy wnosz� o
stwierdzenie niezgodno�ci z przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej art. 88, 89, 93 i 94 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpiecze� Spo�ecznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2004 r. Nr 39, p�z. 353 z p�n. zm.) z art. 2, art. 31 ust. 3, art. 32 ust. l i art. 67 ust. l Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Na mocy art. l ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpiecze� Spo�ecznych oraz niekt�rych innych ustaw (dz. U. Nr 191 p�z. 1954) dokonano mi�dzy innymi nowelizacji art. 88, 89, 94 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpiecze� Spo�ecznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2004 r. Nr 39, p�z. 353 z p�n. zm.), zwan� dalej "ustaw� o FUS". Na mocy zmienionych przepis�w, zamieszczonych w Dziale VII Rozdziale 2 ustawy o FUS, wprowadzono nowe zasady przeprowadzania waloryzacji �wiadcze� emerytalnych i rentowych. W �wietle dotychczas obowi�zuj�cych przepis�w waloryzacja emerytur i rent odbywa�a si� corocznie od l marca i liczona by�a w ten spos�b, �e jej wysoko�� okre�la� wska�nik inflacji, kt�ry by� powi�kszony o me wi�cej ni� 20% wzrostu przeci�tnego wynagrodzenia. Wska�nik waloryzacji ustalany by� na podstawie .wska�nik�w makroekonomicznych, przy czym Komisja Tr�jstronna mia�a wp�yw na wysoko�� tego "wska�nika poprzez okre�lenie udzia�u we wzro�cie gospodarczym. Zgodnie z zapisami znowelizowanej ustawy o FUS odst�piono od powy�szej koncepcji corocznej waloryzacji �wiadcze� emerytalnych i rentowych. Waloryzacja ma by� przeprowadzana co roku jedynie w�wczas, gdy skumulowany wzrost cen towar�w i us�ug konsumpcyjnych (inflacja) w okresie od roku ostatniej waloryzacji przekroczy�by 5%. Przy czym, je�eli w ci�gu 3 kolejnych lat- kalendarzowych wzrost cen nie osi�gn��by tej warto�ci, waloryzacja by�aby przeprowadzana, przy ni�szym wska�niku. Ustawa nadto zawiera r�wnie� ustalenie minimalnego wska�nika waloryzacji na poziomie wzrostu cen towar�w i us�ug konsumpcyjnych i odej�cie od obligatoryjnego podwy�szania wska�nika o 20% realnego wzrostu wynagrodze�. W przypadku zadawalaj�cej kondycji finans�w publicznych w ustawie bud�etowej na rok kalendarzowy, w kt�rym przewidywana jest waloryzacja mo�na okre�li� waloryzacj� dodatkow�, kt�ra skutkowa�aby realnym wzrostem warto�ci �wiadcze� emerytalnych i rentowych - a wi�c ponad inflacj�. Podkre�lenia wymaga r�wnie� fakt, i� dotychczas z waloryzacj� �ci�le zwi�zana jest kwota bazowa, czyli kwota s�u��ca do obliczania wysoko�ci ka�dego nowo przyznanego �wiadczenia emerytalnego. Oznacza to, �e kwota ta wi�zana by�a �ci�le z waloryzacj� i zmienia�a si� na tych samych zasadach oraz w tych samych terminach, w kt�rych przeprowadzana by�a waloryzacja, czyli co roku. Zgodnie z nowym brzmieniem przepis�w odst�piono r�wnie� od tej zasady, uznaj�c, i� kwota bazowa ustalana by�aby corocznie dla ka�dego nowego �wiadczenia emerytalnego przyznawanego od l marca ka�dego roku. Kwota bazowa jest za� przeci�tnym wynagrodzeniem z poprzedniego roku kalendarzowego.
W opinii projektodawc�w opisana powy�ej zmiana ustawy o FUS wynika�a z konieczno�ci przeprowadzenia sanacji finans�w publicznych. Argumentowano, i� w ci�gu ostatnich trzech lat, przeci�tne �wiadczenie emerytalne i rentowe ros�o szybciej ni� przeci�tne wynagrodzenie. W 2000 r. zgodnie z opini� prezentowan� przez Rz�du RP relacja ta wynosi�a 54,1 %, 2001 r. - 54,5 %, a w 2002 r. - 56,4 %. W uzasadnieniu do nowelizacji czytamy, i� "Tak wysoka dynamika �wiadcze� po��czona z bardzo niskim przyrostem wp�yw�w ze sk�adek spowodowa�a w konsekwencji konieczno�� zwi�kszenia dotacji bud�etowej do Funduszu Ubezpiecze� Spo�ecznych. Dotacja uzupe�niaj�ca (pomniejszona o dotacj� wynikaj�c� z odp�ywu sk�adek do OFE) wynosi�a w 2000 r 4,542 mln z�., w 2001 r. - 8,811 mln z�. A w 2002 r. ju� 14,057 mln z�., co by�o jedn� z przyczyn pogarszania si� sytuacji sektora finans�w publicznych". Godnym jest r�wnie� przytoczenie opinii by�ego Sekretarza Stanu w Ministerstwie Gospodarki, Pracy i Polityki Spo�ecznej Pana Krzysztofa Patera, kt�ry stwierdzi� w dniu 31 marca 2004 r. podczas posiedzenia Komisji Nadzwyczajnej Sejmu RP do rozpatrzenia projekt�w ustaw zwi�zanych z rz�dowym "Programem uporz�dkowania i ograniczenia wydatk�w publicznych", i� "Zaproponowany mechanizm, polegaj�cy na waloryzacji cenowej z mo�liwo�ci� dodatkowej waloryzacji, w istocie stwarza mo�liwo�ci partycypacji we wzro�cie gospodarczym, ale adekwatnym do rzeczywistego stanu finans�w pa�stwa. (...) Rz�d wychodzi z takiego za�o�enia, �e konsekwencje okre�lonego stanu finans�w publicznych w pewnym stopniu spadaj� na wszystkich. Problem polega na tym, aby uratowa� warto�� obecnie wyp�acanych �wiadcze� emerytalne - rentowych. Patrz�c na proponowany mechanizm waloryzacji z perspektywy roku 2006 mo�emy powiedzie�, �e s� to pieni�dze obiecane."
Powy�sze ustalenia prowadz� do jednoznacznego wniosku, i� przyj�cie w ustawie nowej formu�y waloryzacji �wiadcze� emerytalnych i rentowych wynika�o jedynie z konieczno�ci uzdrowienia stanu finans�w publicznych, abstrahuj�c ca�kowicie od kwestii praw przynale�nym �wiadczeniobiorcom a gwarantowanych konstytucyjnie. Poprzedni projekt tycz�cy si� zasad waloryzacji �wiadcze� emerytalne - rentowych i obowi�zuj�cy do czasu wej�cia w �ycie zaskar�onych przepis�w wypracowany zosta� w Komisji Tr�jstronnej przy akceptacji wszystkich partner�w spo�ecznych. Zosta� przyj�ty przez Sejm RP oraz Senat RP w 2003 r., za� wszed� w �ycie z dniem l stycznia 2004 r. Z kolei obj�te wnioskiem o stwierdzenie niezgodno�ci z Konstytucj� RP przepisy nie uzyska�y akceptacji partner�w spo�ecznych i to zar�wno ze strony zwi�zkowej, jak i ze strony pracodawc�w, poniewa� pod adresem nowelizacji kierowane by�y powa�ne zastrze�enia natury prawnej oraz celowo�ciowej.
Zaskar�one przepisy ustawy nie gwarantuj� bowiem utrzymania warto�ci �wiadcze� emerytalnych i rentowych, a zatem nie respektuj� gwarancji prawnych chronionych konstytucyjnie, a nadto pozbawiaj� bezzasadnie emeryt�w i rencist�w prawa do udzia�u we wzro�cie gospodarczym. Przyj�te zasady waloryzacji w swej istocie s�u�� jedynie sanacji finans�w publicznych kosztem os�b najs�abszych. Tymczasem problemu waloryzacji nie mo�na rozpatrywa� w izolacji od poziomu �ycia spo�ecznego w tym szczeg�lno�ci emeryt�w i rencist�w. Wnioskodawcy pragn� zauwa�y�, i� dane statystyczne obrazuj� jednoznacznie, i� stale pogarsza si� poziom �ycia spo�ecze�stwa, w tym emeryt�w i rencist�w. Obecnie oko�o 4,5 mln os�b �yje w skrajnej ub�stwie, a udzia� os�b w gospodarstwach domowych wydaj�cych poni�ej poziomu minimum egzystencji, poczynaj�c od 1997 r. systematycznie wzrasta. W niedostatku �yje prawie 23 mln Polak�w, gdy� wydatki tej grupy s� ni�sze od minimum socjalnego. Co wi�cej, ostanie miesi�ce tego roku przynios�y nieodnotowan� od dawna fal� wzrostu cen, w szczeg�lno�ci podstawowych artyku��w �ywno�ciowych. Wielu analityk�w uwa�a, �e taka tendencja b�dzie utrzymywa� si� przez najbli�sze lata i b�dzie dotyka� najubo�sze warstwy spo�eczne.
Uzasadnienie konieczno�ci stwierdzenia niezgodno�ci z Konstytucj� RP wskazanych w petitum wniosku przepis�w ustawy o FUS wymaga u swych podstaw wskazania istoty waloryzacji i podstawnych cech jakimi winna si� ona odznacza� z punktu widzenia zasad sprawiedliwo�ci spo�ecznej. Wnioskodawcy s� �wiadomi, i� ocena trafno�ci przyj�tych rozwi�za� prawnych me nale�y do kompetencji Trybuna�u Konstytucyjnego, gdy� obowi�zek wyboru najbardziej trafnych rozstrzygni�� spoczywa na Parlamencie, kt�ry ponosi odpowiedzialno�� polityczn� przed wyborcami za spos�b wykorzystania przynale�nych mu kompetencji prawotw�rczych oraz wykorzystania przypisanej mu swobody dzia�ania w granicach przewidzianych prawem. Trybuna� Konstytucyjny ogranicza bowiem ocen� przyj�tych rozwi�za� prawnych do zagadnie� respektowania konstytucyjnych granic swobody organ�w ustawodawczych w stanowieniu prawa. W tym kontek�cie nale�y wskaza� na pogl�d Trybuna�u Konstytucyjnego wypowiedziany w orzeczeniu z dnia 19 pa�dziernika 1993 r. (K. 14/920), i� immanentnym elementem prawa do emerytury jest prawo do waloryzacji oraz, ze konstytucyjna dyrektywa rozwoju ubezpiecze� spo�ecznych nie wyklucza zmian uprawnie�, przewidzianych we wcze�niejszych ustawach, pod warunkiem zachowania istoty tych uprawnie�. Tym samym dopuszczalno�� odst�powania w pa�stwie prawa przez ustawodawc� od bardziej korzystnych dla �wiadczeniobiorc�w rozwi�za� prawnych z powo�aniem si� na stan finans�w publicznych oraz konieczno�� ich sanacji, me mo�e narusza� istoty praw, w tym z punktu widzenia rozwa�anego problemu i nie mo�e nadawa� instytucji prawnej jak� jest waloryzacja �wiadcze� charakteru fasadowego i pozornego. Powy�sze uzasadnia wskazanie istoty waloryzacji oraz jej cech.
Zmiana si�y nabywczej pieni�dza w d�ugim okresie, uwarunkowana inflacj�, powoduje deprecjacj� �wiadcze� pieni�nych wyp�acanych w sta�ej warto�ci. Problem waloryzacji �wiadcze� wynika st�d, �e mi�dzy ustaleniem wysoko�ci �wiadczenia a wyga�ni�ciem prawa do tego �wiadczenia mo�e up�yn�� kilkadziesi�t nawet lat, w kt�rym to czasie nominalna kwota �wiadczenia traci zwykle z czasem swoj� realn� warto��. Zadaniem waloryzacji jest r�wnowa�enie ekonomicznych (spadek realnej warto�ci dochod�w) i spo�ecznych (udzia�u poszczeg�lnych grup spo�ecznych w podziale dochodu narodowego wynikaj�cy z przyj�tego modelu polityki spo�ecznej pa�stwa) skutk�w tego rodzaju zjawisk. Z technicznego za� punktu widzenia waloryzacja polega na przeliczeniu wysoko�ci zobowi�za� do zmienionej warto�ci pieni�dza. Podstawow� dostosowania �wiadcze� z ubezpiecze� emerytalnego i rentowego jest zmiana poziomu p�ac lub cen. Waloryzacja p�acowa wychodzi naprzeciw postulatowi partycypacji �wiadczeniobiorc�w w rosn�cym poziomie �ycia, cho� w warunkach wysokiej inflacji nie zapewnia odpowiedniego wyr�wnywania wzrostu cen do p�ac. Jest kosztowna i dopuszcza mo�liwo�� szybszego przyrastania dochod�w emeryt�w oraz rencist�w w stosunku do dochod�w pracownik�w. Z kolei waloryzacja kosztowa reaguje szybko na wzrost indeksu cen, lecz zadaniem tego mechanizmu dostosowawczego jest jedynie zabezpieczenie realnej warto�ci �wiadcze�. Ponadto wyst�puj� tu kontrowersje na temat oceny wzrostu koszt�w utrzymania i trudno�ci z wyodr�bnieniem przeci�tnego gospodarstwa domowego ze wzgl�du na subiektywne odczucia pobieraj�cych �wiadczenia co do indywidualnego wp�ywu wzrostu koszt�w utrzymania na sytuacj� �yciow� oraz materialn�. Problem dostosowania �wiadcze� pieni�nych z ubezpiecze� spo�ecznych do zmieniaj�cych si� warunk�w gospodarczych zosta� dawno dostrze�ony i w r�nych formach jest realizowany w wielu krajach, co ma sw�j wyraz w mi�dzynarodowych aktach. Art. 65 ust. 10 i art. 66 ust. 8 Konwencji nr 102 MOP nakazuje rewizje wysoko�ci �wiadcze� w nast�pstwie znacznych zmian og�lnego poziomu zarobk�w wynikaj�cych z odczuwalnych zmian koszt�w utrzymania, za� art. 29 Konwencji nr 128 MOP z 1967 r. dotycz�cej �wiadcze� w razie inwalidztwa, na staro�� i w razie �mierci �ywiciela wprowadza taki obowi�zek w razie znacznych zmian og�lnego poziomu zarobk�w lub znacznych zmian koszt�w utrzymania. Z kolei art. 76 Europejskiego Kodeksu Zabezpieczenia Spo�ecznego z 1964 r. stwierdza, �e wysoko�� �wiadcze� emerytalnych, inwalidzkich, wypadkowych oraz w razie �mierci �ywiciela rodziny powinna by� zrewidowana w nast�pstwie istotnych zmian og�lnego poziomu zarobk�w, wynikaj�cych ze znacznych zmian koszt�w utrzymania, a art. 12 ust 3 Europejskiej Karty Socjalnej wprowadza obowi�zek podnoszenia systemu zabezpieczenia spo�ecznego, co w zakresie przedmiotowym oznacza mi�dzy innymi podnoszenie poziomu �wiadcze� do takiego poziomu, kt�ry by�by r�wny co najmniej poziomowi ustanowionemu w Konwencji nr 102 MOP. W Unii Europejskiej ka�de pa�stwo ma sw�j odr�bny system zabezpieczenia spo�ecznego i odr�bne rozwi�zania adaptacyjne, a normy wsp�lnotowe dotycz� jedynie pracownik�w migruj�cych.
Jak wskazano powy�ej istota waloryzacji emerytur i rent polega na zapewnieniu tym �wiadczeniom zachowania realnej warto�ci. Prawo do waloryzacji emerytur i rent z mocy ustawy nie mo�e by� nigdy kwestionowane. Mechanizmy waloryzacji �wiadcze� emerytalno - rentowych z mocy ustawy stosowane s� w wi�kszo�ci pa�stw europejskich i nale�� do standard�w demokratycznego pa�stwa prawnego, urzeczywistniaj�cego zasady sprawiedliwo�ci spo�ecznej. Zgodnie z twierdzeniem Trybuna�u Konstytucyjnego zaprezentowanym w orzeczeniu z dnia 17 lipca 1996 r. (K. 8/96), przedmiotem dyskusji i zmian stanu prawnego s� jedynie wska�niki waloryzacji i cz�stotliwo�� ich przeprowadzania.
W opinii wnioskodawc�w nie spos�b analizowa� obj�tych wnioskiem przepis�w bez odniesienia si� do art. 67 Konstytucji RP, wed�ug kt�rego obywatel ma prawo do zabezpieczenia spo�ecznego w razie niezdolno�ci do pracy ze wzgl�du na chorob� lub inwalidztwo oraz po osi�gni�ciu wieku emerytalnego. Prawo do waloryzacji jest sk�adnikiem wsp�kszta�tuj�cym prawo do zabezpieczenia spo�ecznego, co te� potwierdza Trybuna� Konstytucyjny uznaj�c, i� na gruncie obowi�zuj�cej konstytucji instytucja waloryzacji rent i emerytur jest istotnym elementem prawa do zabezpieczenia spo�ecznego, zagwarantowanego w art. 67 ust. l Konstytucji RP, odsy�aj�cym jednak co do wskazania zakresu i formy tego zabezpieczenia do regulacji ustawowej (Wyrok Trybuna�u Konstytucyjnego z dnia 20 grudnia 1999 r., K. 4/99). Jak stwierdza za� art. 31. ust. 3 Konstytucji RP ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolno�ci i praw mog� by� ustanawiane tylko w ustawach i tylko wtedy, gdy s� konieczne w demokratycznym pa�stwie dla jego bezpiecze�stwa lub porz�dku publicznego b�d� dla ochrony �rodowiska, zdrowia i moralno�ci publicznej albo wolno�ci i praw innych os�b. Ograniczenia te me mog� narusza� istoty wolno�ci i praw. Doktryna prawa, opieraj�c si� na brzmieniu powy�szej normy stwierdza, i� wymogi odnosz�ce si� dopuszczalnych ogranicze� praw oraz wolno�ci przybieraj� dwie postacie. Jedne z nich okre�lane s� mianem wymog�w formalnych, czyli ograniczenie musi przybra� form� ustawow�. Drugie za� ograniczenie okre�lane jest mianem wymog�w materialnych, co oznacza, i� owo ograniczenie musi by� znamionowane celem jaki jest bezpiecze�stwo, porz�dek publiczny, ochrona �rodowiska, zdrowie i moralno�� publiczna albo wolno�ci i prawa innych os�b. Ponadto ograniczenie praw i wolno�ci nie mo�e narusza� istoty ograniczanego prawa lub wolno�ci oraz musi, co wynika z orzecznictwa Trybuna�u Konstytucyjnego, mie� charakter proporcjonalny. Z punktu widzenia rozwa�anego problemu dobrem publicznym, kt�ry w opinii Rz�du RP przemawia za dopuszczalno�ci� ograniczenia prawa do waloryzacji jest stan finans�w publicznych oraz jego za�amanie.
Obni�enie oczekiwanego na podstawie dotychczasowych przepis�w wzrostu emerytur i rent, ze wzgl�du na przyj�t� zmian� zasad waloryzacji �wiadcze�, mog�oby by� usprawiedliwione pogarszaj�c� si� drastycznie sytuacj� gospodarcz� kraju czemu jako regu�a towarzyszy, zagro�enie r�wnowagi bud�etowej. W zwi�zku z tym Trybuna� Konstytucyjny wypowiedzia� pogl�d, �e w warunkach szczeg�lnego kryzysu gospodarczego i zagro�enia r�wnowagi bud�etowej ustawodawca mo�e podj�� dzia�ania legislacyjne, kt�rych konsekwencje obarcz� wszystkie warstwy spo�eczne, a wi�c r�wnie� emeryt�w i rencist�w (Orzeczenie Trybuna�u Konstytucyjnego z dnia 11 lutego 1992 r. K. 14/91). Teza ta w opinii Wnioskodawc�w nie mo�e by� uwzgl�dniona w analizowanym stanie faktycznym, gdy� powszechnie wiadomo, i� obserwowany jest wzrost gospodarczy, za� prognozy wskazuj�, i� �w trend ma charakter trwa�y. Sytuacja gospodarcza me nosi znamion na tyle powa�nego zagro�enia, stanu finans�w publicznych, by ogranicza�, czy wr�cz negowa� podstawowe prawa emeryt�w i rencist�w do waloryzacji �wiadcze�. W analizowanej sprawie szczeg�lnego uwypuklenia wymaga pogl�d Trybuna�u Konstytucyjnego, kt�ry zosta� wypowiedziany w przywo�anym powy�ej orzeczeniu, zgodnie z kt�rym �wiadczenia emerytalno - rentowe podlegaj� szczeg�lnej ochronie prawnej, gwarantuj� bowiem minimum bezpiecze�stwa s�abej socjalnie grupie spo�ecze�stwa. Niew�tpliwie odczuwa ona najsilniej wzrost koszt�w d�br zaspokajaj�cych podstawowe potrzeby �yciowe w zwi�zku z wej�ciem Polski w struktury Unii Europejskiej takie jak koszty mieszkania, energii, wy�ywienia, a przede wszystkim najuci��liwsze dla tej grupy spo�ecznej koszty leczenia ze wzgl�du na wiek i zwi�zany z tym stan zdrowia.
Ka�de prawo ma pewne charakterystyczne o podstawowym znaczeniu punkty odniesienia, bez kt�rych me mo�na m�wi� o istnieniu danego prawa. S�usznie uznaje si� w doktrynie prawa, i� jakiekolwiek prawo posiada elementy podstawowe (rdze�), bez kt�rych nie mo�na m�wi� o danym prawie oraz pewne elementy dodatkowe, kt�re mog� by� ujmowane i modyfikowane w r�ny spos�b bez zniszczenia to�samo�ci okre�lonego prawa. W tre�ci ka�dego z konstytucyjnych praw zawieraj� si� pewne elementy podstawowe, istnienie kt�rych jest warunkiem sine quo non zachowania przez to prawo swej konstytucyjnej to�samo�ci. Innymi s�owy, ustawodawcy przys�uguje swoboda modyfikowania i ograniczania praw, ale owe modyfikacje i ograniczenia me mog� i�� tak daleko, by przekre�leniu uleg�a podstawowa tre�� (istota) danego prawa lub wolno�ci. Jak stwierdzono w orzeczeniu Trybuna�u Konstytucyjnego z dnia 17 lipca 1996 r. (K. 8/96) "cho� konstrukcja ta odnosi si� przede wszystkim do wolno�ci politycznych (W. 3/93 i K. 12/95), to od dawna Trybuna� widzia� te� mo�liwo�� odnoszenia jej do praw o charakterze socjalnym i ekonomicznym (K. 7/90, K. 14/92, K. 23/95)." Generalna swoboda ustawodawcy do modyfikowania istniej�cych unormowa� podlega wi�c - w p�aszczy�nie materialnej - ograniczeniom wynikaj�cym z zakazu przekre�lania istoty praw socjalnych, w tym prawa do (zwaloryzowanej) emerytury i renty. Dalsze ograniczenia wynikaj� z nakazu dochowania zasad prawid�owej legislacji, a wi�c zakazu retroaktywno�ci, nakazu ustanowienia "odpowiedniej" vacatio legis i nale�ytego formu�owania przepis�w przej�ciowych. Ocena, czy dana regulacja narusza "istot�" prawa do zabezpieczenia emerytalnego mo�liwa jest tylko na gruncie konkretnego przypadku, ale w judykaturze odnale�� mo�na przynajmniej dwa kryteria o bardziej generalnym charakterze. Po pierwsze, za niedopuszczalne nale�y uzna� takie regulacje, kt�re prowadz� do naruszenia "minimum �yciowego" emeryt�w i rencist�w (sygn. K. 14/92). Po drugie, niedopuszczalne jest ca�kowite pozbawienie uprawnienia, kt�re dot�d przys�ugiwa�o okre�lonej grupie podmiot�w - dopuszczalno�� modyfikacji nie oznacza dopuszczalno�ci eliminacji (sygn. K. 1/88). Jak podkre�lono powy�ej istot� prawa do waloryzacji jest zapewnienie �wiadczeniom emerytalnym i rentowym zachowania realnej warto�ci. Dopuszczenie do sytuacji, w kt�rej ustawodawca godzi si� na waloryzacj� �wiadcze� raz na trzy lata prowadzi de facto wielu emeryt�w i rencist�w do pozbawienia ich przynale�nego prawa do waloryzacji. Przewidziany w zaskar�onych przepisach mechanizm waloryzacji oznacza faktyczne zamro�enie korekty �wiadcze� emerytalno - rentowych na 3 lata, podczas gdy wzrost wynagrodze� b�dzie na bie��co korygowany, odpowiednio do rosn�cej inflacji. Wprowadzenie trzyletniego okresu zamro�enia wzrostu emerytur i rent jest r�wnoznaczny z faktem, �e cz�� emeryt�w i rencist�w nie doczeka dobrodziejstwa p�yn�cego z tej rekompensaty, bior�c pod uwag� najwy�szy wska�nik umieralno�ci w tej grupie spo�ecznej. Irrelewantny jest za� fakt, i� w przypadku, gdy poziom inflacji przekroczy 105%, to w�wczas waloryzacja odbywa si� corocznie. Prawo do waloryzacji winno podlega� ochronie niezale�nie od tego, z jakiej wysoko�ci inflacj� mamy do czynienia w danym roku kalendarzowym.
Waloryzacja winna zapewnia� corocznie, i� warto�� �wiadcze� jest rzeczywista i w opinii Wnioskodawc�w jest to wpisane w istot� waloryzacji, co te� zaskar�one przepisy neguj�. Nieznane jest Wnioskodawcom jakimi kryteriami kierowa� si� ustawodawca uznaj�c, i� w�a�nie inflacja w wysoko�ci 105% i wy�sza uzasadnia coroczn� waloryzacj�, je�eli jest za� mniejsza odpada prawny obowi�zek corocznego przeprowadzenia waloryzacji �wiadcze� emerytalnych i rentowych. Taki stan rzeczy uzasadnia opini�, i� wprowadzone zaskar�onymi przepisami mechanizmy waloryzacji �wiadcze� nacechowane s� dowolno�ci�, kt�ra w odniesieniu do praw socjalnych nie mo�e mie� miejsca. Ustawodawca wprowad2a rozwi�zania, kt�re s� przygotowywane i opracowane wy��cznie z punktu widzenia stanu finans�w publicznych. Dobro emeryt�w i rencist�w i przynale�ne im prawa s� za� bezrefleksyjnie i ra��co �amane. Co wi�cej takie dzia�anie normodawcy ignoruje istot� waloryzacji. Podkre�lenia wymaga bowiem w kontek�cie rozwa�anego problemu, i� Trybuna� Konstytucyjny w istot� waloryzacji wpisa� obowi�zek corocznego jest przeprowadzania, stwierdzaj�c, i� "Z punktu widzenia standard�w europejskich przyjmuje si�, i� waloryzacja �wiadcze� emerytalnych i rentowych powinna mie� miejsce co najmniej raz w roku. Za cz�stszym jej przeprowadzeniem przemawia za� z regu�y wysoka skala inflacji." (Orzeczenie Trybuna�u Konstytucyjnego z dnia 17 lipca 1996 r., K. 8/96). Nie mo�na tak�e pomija� innego faktu, i� sama Rada Ministr�w w stanowisku wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o FUS z dnia 18 listopada 2003 r. uzna�a, �e "Zawieszenie na klika lat prawa do waloryzacji by�oby sprzeczne z konstytucyjnymi zasadami r�wno�ci, sprawiedliwo�ci spo�ecznej. Pozbawienie emeryt�w i rencist�w przez 5 lat prawa do waloryzacji narusza tak�e zasad� zaufania obywateli do pa�stwa i stanowionego przez mego prawa. Z tego te� wzgl�du takie rozwi�zanie zosta�oby niew�tpliwie ocenione jako rozwi�zanie niekonstytucyjne. Trybuna� Konstytucyjny wielokrotnie stwierdza�, �e konstytucyjne prawo do emerytury i renty obejmuje tak�e prawo do ich waloryzacji. Zaniechanie waloryzacji stanowi�oby za� niew�tpliwie naruszenie istoty prawa do waloryzacji." W opinii Wnioskodawc�w powy�sze twierdzenia zawarte w stanowisku Rady Ministr�w znajduj� swe pe�ne zastosowanie w odniesieniu do obj�tych wnioskiem przepis�w ustawy o FUS. Mo�e jedynie dziwi�, i� sama Rada Ministr�w przygotowuj�c projekt ustawy nowelizacyjnej, kt�ra wprowadzi�a zaskar�one przepisy, ignorowa�a sw� w�asn� opini� dotycz�c� zasad przeprowadzania waloryzacji �wiadcze� oraz wymog�w, jakimi winna si� ona odznacza� w �wietle Konstytucji RP. Bior�c pod uwag� tempo inflacji l dotychczasowe zasady waloryzowania rent i emerytur nale�y uzna�, i� pozbawienia prawa do waloryzacji przez okres 3 lat nie mo�na traktowa� w kategoriach - dopuszczalnej modyfikacji, ale nale�y takie dzia�anie uzna� za eliminacj� prawa do waloryzacji. Wnioskodawcy uwa�aj�, �e tak g��bokiej ingerencji nie da si� pogodzi� z "istot�" prawa do emerytury i renty, zak�adaj�c� nierozerwalny zwi�zek mi�dzy procesami inflacyjnymi i metodami waloryzacji.
W opinii Wnioskodawc�w wskazane w petitum wniosku przepisy naruszaj� tak�e zasad� proporcjonalno�ci, kt�ra wpisana jest w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Zasada proporcjonalno�ci z jednej strony wymusza na prawodawcy ka�dorazowy wym�g stwierdzenia rzeczywistej potrzeby dokonania w danym stanie faktycznym ingerencji w zakres praw jednostki. Z drugiej za� strony zasada proporcjonalno�ci winna by� rozumiana jako wym�g stosowania takich �rodk�w prawnych, kt�re b�d� skuteczne, a wi�c rzeczywi�cie s�u��ce realizacji zamierzonych przez prawodawc� cel�w. Ponadto chodzi tu o �rodki niezb�dne w tym sensie, �e chroni� b�d� okre�lone warto�ci w spos�b b�d� stopniu, kt�ry nie m�g�by by� osi�gni�ty przy zastosowaniu innych �rodk�w. Niezb�dno�� to r�wnie� skorzystanie ze �rodk�w jak najmniej uci��liwych dla podmiot�w, kt�rych prawa ulegaj� ograniczeniu. Analiza mechanizm�w waloryzacji opisanej w obj�tych wnioskiem przepisach ustawy o FUS uzasadnia w pe�ni pogl�d, i� stopie� ingerencji w prawa �wiadczeniobiorc�w do waloryzacji emerytur i rent me pozostaje w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do cel�w, kt�rych ochrona uzasadnia dokonane ograniczenie - sanacja finans�w publicznych. W systemie emerytalnym waloryzacja jest jedynym elementem elastycznym, przy pomocy kt�rego w kr�tkim czasie mo�na wp�ywa� na wysoko�� wydatk�w. Z uwagi na t� cech� waloryzacja staje si� �atwych czy te� wr�cz niczym nieograniczonym polem poszukiwa� oszcz�dno�ci finansowych. Niew�tpliwie przemiany zachodz�ce w Polsce implikuj� wzrost koszt�w spo�ecznych, kt�re w my�l zasady solidaryzmu spo�ecznego powinny by� roz�o�one na wszystkie grupy. Jednak�e �adne grupy spo�eczne me mog� zosta� obci��one kosztami transformacji gospodarczej i reformy pa�stwa w spos�b szczeg�lny. Innymi s�owy oznacza to, �e konstruowanie zasad waloryzacji przede wszystkim z my�l� o konsekwencjach finansowych dla kondycji bud�etu nie jest uzasadnione, jest wr�cz szkodliwe. Nale�y ponownie przypomnie� o najwa�niejszych celach, jakie ma spe�nia� waloryzacja - utrzymanie realnej warto�ci szeroko rozumianych dochod�w oraz sprawiedliwe roz�o�enie ryzyka inflacji. Mechanizm ten stanowi element obrony osi�gni�tego poziomu �ycia i przeciwdzia�ania degradacji ekonomicznej i spo�ecznej os�b, kt�rych dochody s� dostosowane do zmienione sytuacji gospodarczej. Rozpatruj�c zaskar�one przepisy z punktu widzenia zgodno�ci z zasad� proporcjonalno�ci, me spos�b abstrahowa� tak�e od tego, i� w liczbach bezwzgl�dnych niska jest �rednie �wiadczenia emerytalno - rentowe oraz fakt, �e �wiadczenia te pokrywaj� wy��cznie podstawowe �yciowe potrzeby tej grupy ludno�ci, podczas gdy wzrost procentowy koszt�w �rodk�w zaspokajaj�cych te potrzeby jest wy�szy ni� koszy �rodk�w zaspokajaj�cych potrzeby wy�sze i s� one bardziej dotkliwe dla emeryt�w i rencist�w ni� dla ludno�ci zawodowo aktywnej. St�d ka�da zmiana zasad waloryzacji musi skutkowa� obni�eniem standardu �ycia �wiadczeniobiorc�w. Ten stan faktyczny implikuje konieczno�� przyj�cia surowszych standard�w oceny proporcjonalno�ci ingerencji w prawo do waloryzacji. Stopie� dolegliwo�ci jaki globalnie dotknie �wiadczeniobiorc�w trudno uzna� za niezb�dny i konieczny dla osi�gni�cia zamierzonego celu, a wi�c zmniejszenia dotacji do Funduszu Ubezpiecze� Spo�ecznych. Niew�tpliwie stan finans�w publicznych i jego reforma mo�e skutkowa� konieczno�ci� podejmowania przez ustawodawc� okre�lonych dzia�a�, w tym r�wnie� ograniczania praw i wolno�ci jednostek. W rozwa�anym przypadku przyj�ty mechanizm waloryzacji �wiadcze� w swej istocie odci��a bud�et pa�stwa, z tym wszak�e zastrze�eniem �e skala naruszenia prawa emeryt�w i rencist�w jest tak wielka, i� nie mo�na m�wi� tu o zachowaniu jakiejkolwiek proporcjonalno�ci ingerencji. Emeryci i renci�ci zostaj� bowiem pozbawieni jedynego corocznego instrumentu, dzi�ki kt�remu ich �wiadczenia zachowuj� rzeczywist� warto��, co oznacza, ze brak jest zachowania odpowiedniej proporcji mi�dzy efektem wprowadzonej regulacji a niedogodno�ciami i ograniczeniami wynikaj�cymi z niej dla �wiadczeniobiorc�w.
Zaskar�one przepisy stoj� tak�e w sprzeczno�ci z innymi zasadami konstytucyjnymi, w tym zasad� sprawiedliwo�ci spo�ecznej oraz zasad� r�wno�ci. U podstaw powy�szego twierdzenia le�y przekonanie, kt�re wyra�aj� Wnioskodawcy, i� koszty reformy finans�w publicznych me mog� w spos�b nadmierny dotyka� tylko jednej grupy spo�ecznej. W rozpatrywanej sprawie w opinii Wnioskodawc�w przyj�te mechanizmy waloryzacji naruszaj� wyra�on� w art. 2 Konstytucji RP zasad� sprawiedliwo�ci spo�ecznej. Zgodnie z przywo�anym przepisem Rzeczypospolita Polska jest pa�stwem urzeczywistniaj�cym zasady sprawiedliwo�ci spo�ecznej. Niew�tpliwie okre�lenie "sprawiedliwo�ci spo�ecznej" i wskazanie desygnat�w tej klauzuli generalnej me jest zadaniem �atwym. Trybuna� Konstytucyjny w dotychczasowym swym orzecznictwie wypowiada� si� wielokrotnie w kwestii rozumienia poj�cia "sprawiedliwo�ci spo�ecznej" i w �lad za doktryn� opowiedzia� si� za jego dystrybutywnym (rozdzielczym) uj�ciem. Wed�ug J. Rawlsa sprawiedliwo�� spo�eczna stanowi miar� za pomoc� kt�rej oceniamy rozdzielcze aspekty fundamentalnej struktury spo�ecze�stwa. Jego zdaniem wszelkie sporne warto�ci - wolno�� i mo�liwo�ci, doch�d i bogactwo oraz podstawy szacunku dla samego siebie - maj� by� r�wno rozdzielone, chyba �e i nier�wna dystrybucja jakiejkolwiek (czy te� wszystkich) spo�r�d tych warto�ci jest korzystna dla ka�dego.
Trybuna� Konstytucyjny interpretuj�c to poj�cie w po��czeniu z poj�ciem r�wno�ci" przyjmuje, �e je�eli w podziale d�br i zwi�zanym z tym podziale ludzi wyst�puj� niesprawiedliwe r�nice, w�wczas r�nice te uwa�ane s� za nier�wno��. Sprawiedliwo�� jest przeciwie�stwem arbitralno�ci. Wymaga bowiem, aby zr�nicowanie poszczeg�lnych ludzi pozostawa�o w odpowiedniej relacji do r�ni� w sytuacji tych ludzi. System prawny winien by� regulowany przez zasady sprawiedliwo�ci, kt�re domagaj� si� r�wnego traktowania i odrzucenia arbitralno�ci. Z zasad� sprawiedliwo�ci spo�ecznej silnie koresponduj� inne zasady, jak zasada r�wno�ci, solidaryzmu spo�ecznego, minimum bezpiecze�stwa socjalnego oraz zabezpieczenia podstawowych warunk�w egzystencji dla os�b korzystaj�cych ze �wiadcze� ubezpieczenia emerytalnego oraz rentowego. W konsekwencji tak pojmowana zasada sprawiedliwo�ci spo�ecznej powinna by� tak�e realizowana na gruncie przepis�w ubezpiecze� spo�ecznych reguluj�cych przeprowadzanie waloryzacji �wiadcze�. Urzeczywistnianie tej zasady na gruncie przepis�w normuj�cych waloryzacj� emerytur i rent oznacza obowi�zek takiego ukszta�towania sytuacji emeryt�w i rencist�w, aby dochody emeryt�w i rencist�w zachowywa�y realn� warto��. Przyj�cie rozwi�zania prawnego opisanego w zaskar�onych przepisach narusza ow� zasad�, cho�by z tego powodu, �e przymusza emeryt�w i rencist�w, do oczekiwania na wyr�wnanie ich �wiadcze� i nadanie im rzeczywistej warto�ci przez okres trzech lat. Niew�tpliwie sprawiedliwo�� spo�eczna jest silnie zwi�zana z aksjologi� ustawy zasadniczej jak i ochron� godno�ci cz�owieka. Przyj�ty mechanizm waloryzacji ow� godno�� narusza, gdy� pozbawia de facto emeryt�w i rencist�w gwarancji, zgodnie z kt�r� si�a nabywcza pieni�dzy, jakimi dysponuj�, pozostaje bez zmian, pomimo post�puj�cych proces�w inflacyjnych. Ta gwarancja winna obowi�zywa� niezale�nie od tego, jak� wysoko�� przybiera inflacja. Waloryzacja jest jedynym z element�w najistotniejszych ubezpiecze� spo�ecznych. Jest ona na trwale wpisana w ubezpieczenia spo�eczne, u podstaw kt�rych spoczywa przekonanie o konieczno�ci ochrony zasad sprawiedliwo�ci oraz solidaryzmu spo�ecznego. Na pa�stwie, zgodnie z art. 20 Konstytucji RP spoczywa zobowi�zanie do podejmowania dzia�a� �agodz�cych spo�eczne skutki funkcjonowania rynku. Jednym z tego przejaw�w s� ubezpieczenia spo�eczne, kt�re uzupe�niaj� indywidualn� zapobiegliwo�� obywateli, a co za tym idzie �wiadczenia uzyskiwane z tego �r�d�a me tylko, �e powinny dawa� r�kojmi� zabezpieczenia minimum socjalnego, lecz r�wnie� zachowania ich rzeczywistej warto�ci. Wprowadzanie do systemu prawa socjalnego mo�liwo�ci dokonywania waloryzacji, co trzy lata, narusza owe gwarancje. Jak podniesiono ju� powy�ej, trudno doszuka� si� racjonalnych przes�anek z punktu widzenia polityki spo�ecznej wskazania w�a�nie trzech lat jako okresu waloryzacji �wiadcze� emerytalnych i rentowych. Uprawnia to twierdzenie, i� dzia�ania ustawodawcy w tym zakresie cechowa�a niedopuszczalna arbitralno�� Pozostawiona ustawodawcy swoboda w urzeczywistnianiu praw socjalnych obywateli zosta�a przekroczona, gdy� naruszono elementarne prawa ubezpiecze� spo�ecznych, kt�re s� powszechnie uznawane za warunek konieczny przypisania �wiadczeniom emerytalnym i rentowym znamion �wiadcze� sprawiedliwych. Istotnymi elementami zasady sprawiedliwo�ci spo�ecznej, na gruncie system�w ubezpieczenia spo�ecznego, jest z jednej strony wsp�zale�no�� mi�dzy wysoko�ci� i okresem op�acania owych sk�adek (wk�adem pracy) a nabyciem i rozmiarem prawa do �wiadcze�, z drugiej za� strony, stworzenia takich instrument�w prawnych, kt�re zapewni� w okresie pobierania �wiadcze� zachowanie ich realnej warto�ci. Zasada sprawiedliwo�ci spo�ecznej, obok zasady r�wno�ci, ochrony pracy oraz dialogu spo�ecznego nale�y do kardynalnych zasad ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, st�d z faktu jej naruszenia winno wyprowadza� si� stosowne wnioski, czym w przedmiotowej sprawie powinno by� stwierdzenie niezgodno�ci z Konstytucj� RP zaskar�onych przepis�w.
Wnioskodawcy pragn� ponadto stwierdzi�, i� w ich opinii zaskar�one przepisy ustawy o FUS pozostaj� w sprzeczno�ci z art. 32 ust. l Konstytucji RP, zgodnie z kt�rym wszyscy maj� prawo do r�wnego traktowania przez w�adze publiczne. W my�l tej zasady osoby znajduj�ce si� w takiej samej lub podobnej sytuacji nale�y traktowa� tak samo, natomiast osoby znajduj�ce si� w odmiennej sytuacji faktycznej nale�y traktowa� odmiennie. Innymi s�owy, wszystkie podmioty charakteryzuj�ce si� dan� cech� istotn� w r�wnym stopniu maj� by� traktowane r�wno, a wi�c wed�ug jednakowej miary, bez zr�nicowa� zar�wno dyskryminacyjnych, jak i faworyzuj�cych. R�wno�� wobec prawa zak�ada r�wnocze�nie zasadno�� wyboru takiego, a me innego kryterium r�nicowania podmiot�w prawa. W analizowanej sprawie dosz�o do naruszenia tak rozumianej r�wno�ci. Je�eli bowiem z zasady r�wno�ci nale�y wyprowadza� uzasadnienie obarczania skutkami recesji gospodarczej wszystkie grup spo�ecznych, w tym r�wnie� emeryt�w i rencist�w, to ta sama zasada nakazuje, aby w sytuacji rozwoju gospodarczego wszystkie grupy spo�eczne partycypowa�y r�wnomiernie w korzy�ciach, jakie ten rozw�j gospodarczy przynosi. To�same twierdzenie nale�y wyprowadzi� w odniesieniu do proces�w inflacyjnych. Je�eli zatem w systemie prawa funkcjonuj� mechanizmy ustawowe gwarantuj�cy pewnym grupom spo�ecznym coroczne �agodzenie skutk�w inflacji, niezale�nie od jej wielko�ci, to trudno jest broni� pogl�du, i� dzia�anie ustawodawcy pozbawiaj�ce emeryt�w i rencist�w takich mechanizm�w nie narusza zasady r�wno�ci. W naszej opinii jest to naruszenie oczywiste i ra��ce. Odst�pstwa od nakazu r�wnego traktowania podmiot�w podobnych do siebie musz� zawsze znajdowa� podstaw� w odpowiednio przekonuj�cych argumentach. Argumenty te musz� mie�, po pierwsze -charakter relewantny, a wi�c pozostawa� w bezpo�rednim zwi�zku z celami i zasadnicz� tre�ci�, przepis�w, za� po drugie - charakter proporcjonalny, a wi�c waga interesu, kt�remu ma s�u�y� r�nicowanie sytuacji podmiot�w, musi pozostawa� w odpowiedniej proporcji do wagi interes�w, kt�re zostan� naruszone w wyniku nier�wnego traktowania podmiot�w podobnych. Zaskar�one przepisy nie spe�niaj� powy�szych wymog�w. Ponadto trudno jest dostrzec jakiekolwiek warto�ci konstytucyjne uzasadniaj�ce odmienne traktowanie obywateli znajduj�cych si� w podobnej sytuacji faktycznej. O ile bowiem zaskar�one przepisy odbieraj� emerytom i rencistom prawo do corocznej waloryzacji ich �wiadcze�, b�d�cej rekompensat� za ca�oroczn� inflacj�, o tyle pracownicy sfery bud�etowej zachowuj� prawo do corocznego indeksowania wynagrodze� o wska�nik prognozowanej inflacji w danym roku. Tak samo si� dzieje w przypadku pracownik�w przedsi�biorstw, kt�rym corocznie wzrasta wynagrodzenie ponad wska�nik �redniorocznej inflacji w danym roku. W konsekwencji w por�wnaniu z osobami osi�gaj�cymi dochody z innych �r�de� emeryci i renci�ci s� grupow� poszkodowan� i dyskryminowan�, z tym wszak�e zastrze�eniem, i� brak jest jakichkolwiek konstytucyjnych przes�anek zezwalaj�cych na takie szykanowanie. Mo�na postawi� tez�, i� jedyn� przes�ank� takiego dzia�ania jest "�atwo��" przeprowadzenia oszcz�dno�ci na najs�abszej grupie spo�ecznej, kt�ra pozbawiona jest prawa strajku. Inne za� formy protestu spo�ecznego s� r�wnie� znacznie ograniczone z uwagi na wiek oraz stan zdrowia �wiadczeniobiorc�w. Koszty przebud�w systemu finans�w publicznych nie mog� zatem w spos�b nadmierny dotyka� tylko jednej grupy spo�ecznej co ma miejsce w sytuacji opisanej w zaskar�onych przepisach. W zwi�zku z powy�szym naruszona zosta�a zasada r�wno�ci.
Wnioskodawcy pragn� nadto zauwa�y�, i� zaskar�one przepisy s� kolejna zmian� przepis�w normuj�ce zasady przeprowadzania waloryzacji w ostatnich latach. W konsekwencji cz�stymi zmianami sytuacji prawnej zaskakiwana jest przez ustawodawc� grupa spo�eczna, kt�rej zdolno�� do samodzielnego zaspokajania potrzeb �yciowych jest praktycznie wy��czona. Dla emeryt�w i rencist�w problem stabilno�ci �wiadcze� stanowi�cych podstaw� ich egzystencji nabiera szczeg�lnego znaczenia. Cz�ste zmiany zasad obliczania wysoko�ci �wiadcze� emerytalnych i rentowych mog� bowiem powodowa� w tej grupie spo�ecznej obawy o materialne podstawy dalszego bytu oraz wywo�a� wra�enie, �e warto�� tych �wiadcze� zale�y od "swobodnego uznania" organ�w pa�stwa, uwarunkowanego przede wszystkim dora�nymi potrzebami bud�etu pa�stwa. Stad te� konstytucyjno�� zaskar�onych przepis�w mo�na tak�e rozpatrywa� z punktu widzenia naruszenia zasad zaufania do prawa.
Uwzgl�dniaj�c powy�sze uwagi, Wnioskodawcy wnosz�, jak w petitum niniejszego wniosku.
Jednocze�nie ustanawiamy przedstawicielem wnioskodawc�w pos�a W�odzimierza Czechowskiego i pe�nomocnika adwokata Henryka Dzido.
1.	Lista pos��w wnioskodawc�w.
2.	Pi�� odpis�w wniosku wraz z uzasadnieniem.
My ni�ej podpisani Pos�owie wyra�amy swoje poparcie dla wniosku skierowanego do Trybuna�u Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodno�ci z przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej art. 88, 89, 93 i 94 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z funduszu ubezpiecze� spo�ecznych (tekst jednolity: dz. u. z 2004 r. nr 39, p�z. 353 z p�n. zm.) z art. 2,art. 31 ust. 3, art. 32 ust. l i art. 67 ust. l Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
(-) Aszkie�owicz Mieczys�aw, (-) Beger Renta, (-) Borawski Edmund, (-) Borczyk Waldemar, (-) Bratkowski Arkadiusz, (-) Budner Alfred, (-) Bugaj Leszek, (-) Bury Jan, (-) Cepil J�zef, (-) Czechowski W�odzimierz, (-) Deptu�a Zbigniew, (-) Dobrosz Jan, (-) Dulias Stanis�aw, (-) Dutka Bronis�aw, (-) Dziuba Maria, (-) Fedorowicz Andrzej, (-) Giertych Roman, (-) G�rniak Grzegorz, (-) Gruszka J�zef, (-) Grzesik Andrzej, (-) Gudzowski Stanis�aw, (-) Hatka Witold, (-) Jacyna-Onyszkiewicz Zbigniew, (-) Jankowski Zbigniew, (-) Kalinowski Stanis�aw, (-) Kantror Ewa, (-) Kasprzyk Mieczys�aw, (-) K�opotek Eugeniusz, (-) Kotlinowski Marek, (-) Koz�owski Piotr, (-) Krasicka-Domka Zofia, (-) Kuropatwi�ski Lech, (-) Kwa�niewska Dorota, (-) Kwiatkowski Marian, (-) Ma�ka Andrzej, (-) Mas�owska Gabriela, (-) Murias Halina, (-) Murzyn Leszek, (-) Nowak Stefan, (-) Nowina-Konopka Halina, (-) O�dakowski Adam, (-) Ostrowski Henryk, (-) Ozga Krystyna, (-) Papie� Stanis�aw, (-) Pawlak Miros�aw, (-) Pa�dzior Henryk, (-) Ratajczak El�bieta, (-) Sawicki Marek, (-) Sobecka Anna, (-) Sosnowski Zbigniew, (-) Sowi�ska Ewa, (-) Stanibu�a Ryszard, (-) Stefaniuk Franciszek Jerzy, (-) Str�k Robert, (-) Su�ek Leszek, (-) Szczepa�czyk J�zef, (-) Szcz�sny Zarzycki Wojciech, (-) Szuka�a Tadeusz, (-) Szumska Gertruda, (-) Szustak Halina, (-) Szyszkowski Stanis�aw, (-) �wi�tochowski Leszek, (-) Tomala J�zef Tyma Zenon, (-) Urban Tadeusz, (-) Weso�owski Marian, (-) Widz Marian, (-) Wi�niowiecka Maria, (-) Wi�niowska Genowefa, (-) Woda Wies�aw, (-) Wojtkowiak Tadeusz, (-) W�jcik Kazimierz, (-) Wrzodak Zygmunt, (-) Zadora Stanis�aw, (-) Zbyrowska Maria, (-) �elichowski Stanis�awdrukuj

References: art. 191
 art. 31
 art. 88
 art. 2
 art. 31
 art. 32
 art. 67
 art. 88
 Art. 65
 art. 66
 art. 29
 art. 76
 art. 12
 art. 67
 art. 67
 art. 31
 art. 31
 art. 2
 art. 20
 art. 32
 art. 88
 art. 2
 art. 32
 art. 67