Source: https://monitorkonstytucyjny.eu/archiwa/11185
Timestamp: 2020-04-10 17:49:53+00:00

Document:
Krystyna Pawłowicz przed Komisją Sprawiedliwości i Praw Człowieka – w 2011 roku – Monitor Konstytucyjny
Monitor przy okazji informacji o kandydaturze prof Krystyny Pawłowicz do Trybunału Konstytucyjnego, zgłoszonej przez Klub PiS przypomniał, że w styczniu 2011 roku przegrała ona z prof. Małgorzatą Pyziak-Szafnicką rywalizację o miejsce w Trybunale Konstytucyjnym. Dziś przedstawiamy przesłuchanie obu ówczesnych kandydatek w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka {za Biuletynem Komisji):
Biuletyn nr: 4536/VI
Komisja: Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka /nr 249/
Mówcy: Poseł Iwona Arent /PiS/
Poseł Marian Filar /DKP_SD/
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Piotr Kluza
Poseł Mirosław Sekuła (PO) – spoza składu Komisji
Poseł Witold Pahl /PO/
Kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego prof. Krystyna Pawłowicz
Ekspert Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Dorota Pudzianowska
Kandydat na sędziego TK prof. Małgorzata Pyziak-Szafnicka
Sędzia w Krajowej Radzie Sądowniczej Piotr Raczkowski
Poseł Stanisław Rydzoń /SLD/
Ekspert Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Małgorzata Szuleka
Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka, obradująca pod przewodnictwem posła Wojciecha Wilka (PO), zastępcy przewodniczącego Komisji, rozpatrzyła:
– zaopiniowanie wniosków w sprawie wyboru na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego (druk nr 3676),
W posiedzeniu udział wzięli: Piotr Kluza podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości wraz ze współpracownikami, Jolanta Zajdel-Sarnowicz kandydat na sędziego Trybunału Stanu – zastępcę Przewodniczącego Trybunału Stanu, Małgorzata Pyziak-Szafnicka kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Krystyna Pawłowicz kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Dorota Pudzianowska, Małgorzata Szuleka eksperci Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Piotr Raczkowski sędzia w Krajowej Radzie Sądowniczej.
W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Barbara Orlińska, Daniel Kędzierski i Maciej Zaremba – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych; Monika Bies-Olak, Maria Iwaszkiewicz, Łukasz Nykiel i Przemysław Sadłoń – legislatorzy z Biura Legislacyjnego.
Przewodniczący poseł Wojciech Wilk (PO):
Otwieram posiedzenie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Witam gości i państwa posłów. Stwierdzam kworum. Dzisiejszy porządek obrad obejmuje cztery punkty. W punkcie pierwszym, mamy zaopiniowanie wniosków w sprawie wyboru na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W punkcie drugim, mamy zaopiniowanie wniosku w sprawie wyboru na sędziego Trybunału Stanu – zastępcy Przewodniczącego Trybunału Stanu. W punkcie trzecim jest pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów wojskowych oraz niektórych innych ustaw oraz w punkcie czwartym rozpatrzenie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. Czy jest sprzeciw wobec porządku dziennego? Nie słyszę sprzeciwu. Stwierdzam, że porządek dzienny został przyjęty.
Przechodzimy do omówienia punktu pierwszego. Jest to zaopiniowanie wniosków w sprawie wyboru na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Otrzymaliście państwo druk nr 3676, w którym mamy przedstawione sylwetki dwóch kandydatek. Pierwsza osoba, to pani profesor Krystyna Pawłowicz. Bardzo proszę panią poseł Iwonę Arent o przedstawienie pierwszej kandydatury.
Dziękuję bardzo. Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, mam zaszczyt przedstawić kandydaturę pani profesor Krystyny Pawłowicz na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Od 35 lat jest pracownikiem naukowym i dydaktycznym w Instytucie Nauk Administracyjno-Prawnych na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego w Zakładzie Administracji Prawa Gospodarczego i Bankowego. Wcześniej, przez dwa lata pracowała w Zakładzie Prawa Rolnego pod kierunkiem profesora Andrzeja Stelmachowskiego. Równocześnie przez kilka lat pracowała z profesorem Ludwikiem Barem w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk. Od 2005 r. jest doktorem habilitowanym. Praca habilitacyjna dotyczyła statusu prawnego przedsiębiorcy wobec Najwyższej Izby Kontroli. Od 2007 r. jest profesorem Uniwersytetu Warszawskiego. W 1979 r. ukończyła aplikację sędziowską. Specjalizuje się w publicznym prawie gospodarczym, w tym w zagadnieniach dotyczących m.in.: wolności gospodarczej; problematyce statusu konstytucyjnego i ustawowego przedsiębiorcy; nadzoru państwa nad gospodarką; mediach publicznych i wpływu regulacji unijnych na funkcjonowanie państwa. Jest autorką ok. 90 publikacji, kilku prac zbiorowych, ponad 30 artykułów naukowych oraz 1400 stronnicowego „Raportu dla rządu o centralnych organach administracji rządowej”, publikowanego w latach 1995-1996. Jest także współautorką kilku wydań podręcznika akademickiego z „Publicznego Prawa Gospodarczego” oraz licznych publikacji prawnych o charakterze publicystyczno-naukowym, publikowanych m.in. w „Życiu Gospodarczym” i „Rzeczpospolitej”. Jest także autorką ponad 50 opinii i ekspertyz prawnych dla Sejmu RP i naczelnych oraz centralnych organów państwa. Od 1989 r. była wielokrotnie ekspertem Sejmu RP i Senatu RP w pracach legislacyjnych. W 1989 r. uczestniczyła w posiedzeniach okrągłego stołu po stronie opozycyjnej. Przygotowywała i referowała założenia ustawy o zgromadzeniach. Jest współautorką projektu ustawy o zgromadzeniach uchwalonej w 1990 r. W 1992 r. była doradcą prawnym ministra. Podczas pracy w Biurze Prasowym Rządu przygotowała własną koncepcję prawną publicznych środków przekazu. Została wybrana na sędziego Trybunału Stanu na lata 2007-2011. Od 2009 r. jest również członkiem Rady Nadzorczej Telewizji Polskiej S.A. Nie była i nie jest członkiem żadnej partii politycznej.
Wykształcenie i doświadczenie zawodowe wskazują, że pani profesor Krystyna Pawłowicz jest bardzo dobrym kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Dwukrotnie kandydowała na powyższą funkcję. Jest obecna na posiedzeniu i może odpowiedzieć na każde pytanie. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo. Proszę pana posła Jerzego Kozdronia o przedstawienie kandydatury pani profesor Małgorzaty Pyziak-Szafnickiej.
Dziękuję bardzo. Pani profesor Małgorzata Pyziak-Szafnicka urodziła się 23 czerwca 1955 r. w Łodzi. W 1978 r. ukończyła z wyróżnieniem studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. W tym też roku została zatrudniona na Uniwersytecie Łódzkim, na którym pracuje do dnia dzisiejszego. W latach 1996-2002 oraz 2005-2008 pełniła funkcję prodziekana, a od 2008 r. sprawuje funkcję dziekana Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Od 1997 r. jest kierownikiem Zakładu Prawa Cywilnego. W latach 2002-2005 była kierownikiem Studium Doktoranckiego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Jest pełnomocnikiem rektora Uniwersytetu Łódzkiego do spraw kontaktów z Uniwersytetem w Tours. Od 2003 r. jest kierownikiem studium podyplomowego Szkoły Prawa Francuskiego. W 1980 r. zdała na ocenę bardzo dobrą egzamin sędziowski. W latach 1983-88 odbyła studia prawa porównawczego na Faculte Internationale de Dront Compare w Strasburgu. W 1987 r. uzyskała stopień doktora nauk prawnych (praca pt. „Ochrona wierzyciela w razie niewypłacalności dłużnika”). W 1995 uzyskała stopień doktora habilitowanego nauk prawnych ( praca pt. „Uznanie długu”, za którą uzyskała indywidualną nagrodę Ministerstwa Edukacji Narodowej). W 2003 r. otrzymała tytuł profesora na podstawie książki „Potrącenie w prawie cywilnym”, za którą otrzymała indywidualną nagrodę Ministerstwa Edukacji Narodowej. W 2010 r. otrzymała tytuł doctora honoris causa Universite Francis Rabelais w Tours. Odbyła staże naukowe w Giessen (1992 r.), Grenoble (1993 r.,1994 r.) i San Sebastian (1996 r.). Prowadziła wykłady za granicą w Nantes i Grenoble. W latach 1994-1998 była radcą prawnym Prezydenta Miasta Łodzi. W latach 1998-2006 była specjalistą do spraw orzecznictwa w Trybunale Konstytucyjnym. Od 2000 r. jest przewodniczącą polskiej sekcji Międzynarodowej Komisji Stanu Cywilnego z siedzibą w Strasburgu. Od 2006 r. jest członkiem Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego. Jest autorką licznych publikacji, w tym opracowań monograficznych, komentarza do Kodeksu cywilnego, artykułów i podręczników. Jest członkiem Łódzkiego Towarzystwa Naukowego. Została odznaczona m.in. Złotą Odznaką Uniwersytetu Łódzkiego, Srebrnym Krzyżem Zasługi i Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Ponadto jest członkiem „Solidarności”. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo. Otwieram dyskusję. Proszę o zadawanie ewentualnych pytań. Pan poseł Stanisław Rydzoń, bardzo proszę.
Dziękuję bardzo. Chodzi mi o aktywność organizacji pozarządowych, które założyły sobie w programach monitorowanie kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego. Z tego co mi wiadomo obydwie panie zrezygnowały z udziału w spotkaniu organizowanym przez organizacje pozarządowe. Jaka była tego przyczyna? Dziękuję bardzo.
Bardzo proszę, pani poseł Iwona Arent.
Jakie widzą panie problemy związane z funkcjonowaniem Trybunału Konstytucyjnego? Spotykam się ze zjawiskiem aktywizmu sędziowskiego. Jak panie oceniają powyższe zjawisko? Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo. Czy są jeszcze pytania? Bardzo proszę, pan poseł Marian Filar.
Dziękuję bardzo. Czy miały panie jakieś poważniejsze doświadczenie w pracy sędziowskiej? Czy miały panie styczność z pracą sędziego, bądź adwokata? Słyszałem, że obie panie odbyły aplikację sędziowską.
Dziękuję bardzo. Padły trzy pytania. Proszę bardzo, pani profesor Pawłowicz.
Kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego prof. Krystyna Pawłowicz:
Dziękuję bardzo. Na początku odpowiem na pytanie dotyczące organizacji pozarządowych. Mamy kilka organizacji, które działają w tym obszarze i starają się odpytywać kandydatów. Kiedy przyjrzałam się ankiecie, którą otrzymałam, okazało się, że jest tam bardzo wiele pytań, które zadawane są w sprzeczności z prawem. Chodzi o pytania dotyczące mojego światopoglądu. Dodatkowo pojawiły się pytanie o przebyte choroby. Według konstytucji nikt nie może być zobowiązany przez organy władzy publicznej do ujawniania swojego światopoglądu, przekonań religijnych i wyznania. Wydaje się, że organizacje pozarządowe chcą medialnie wypromować kandydata, który im odpowiada. Rozumiem to, ale nie ma powodu, abym poddawała się działaniom pozaustawowym.
Podsumowując, są to organizacje nie do końca reprezentatywne. Do tego dochodzą procedury, które są chronione konstytucyjnie. Przypomnę, że kandydat musi spełniać kryteria związane z doświadczeniem i wykształceniem. Czy mam odpowiadać na resztę pytań?
Tak, bardzo proszę ustosunkować się do wszystkich pytań.
Kandydat na sędziego TK prof. Krystyna Pawłowicz:
Jeśli chodzi o problematykę funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego, to jest to bardzo delikatne pytanie. Wydaje się, że osoby kandydujące powinny uprzejmie odnosić się do powyższej kwestii.
Mam swoje przemyślenia, które sprowadzają się do drobnych kwestii o charakterze formalnym, ale także do uwag systemowych. Zacznę od najdrobniejszych spraw. Wydaje się, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego powinny być ogłaszane wraz z uzasadnieniem. Ma to charakter dydaktyczny. Bardzo często po ogłoszeniu wyroku, Trybunał Konstytucyjny daje sobie jakiś czas na wygłoszenie uzasadnienia, co sprawia, że w odbiorze publicznym staje się to niezrozumiałe.
Stanowiska i orzeczenia sądu podlegają dyskusjom, natomiast orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego traktowane są jako coś czego nie można krytykować. Wydaje się, że jest to zabieg, który ma na celu zrozumienie argumentacji Trybunału Konstytucyjnego oraz stworzenia obrazu sposobu myślenia.
Moim zdaniem w niektórych sprawach potrzebna jest debata publiczna. Z tego powodu Trybunał Konstytucyjny nie powinien być otoczony medialną opieką.
Kolejną kwestią jest uzupełnienie kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, które są niezbędne, zwłaszcza po Traktacie lizbońskim. Chodzi o przekazanie uprawnień i kompetencji organów władzy publicznej. Kompetencje Trybunału Konstytucyjnego powinny być uzupełnione o możliwość badania prawa wtórnego. Może się zdarzyć, że regulacje i akty normatywne, które powstają w Unii Europejskiej mogą być sprzeczne z Konstytucją RP.
Następnie dobrze byłoby urealnić kompetencje Trybunału Konstytucyjnego przy ocenie umów międzynarodowych. Tylko Prezydent RP ma możliwość prewencyjnej kontroli, natomiast jak praktyka pokazuje, złożenie przez inne podmioty wniosku o zgodność z Konstytucją RP umowy międzynarodowej oznacza kilkumiesięczne oczekiwanie na wyrok. Wyrok w tym przypadku nie ma większego znaczenia, ponieważ umowa zostaje wdrożona w życie. Stąd wyrok ma charakter fikcyjny.
Wydaje się, że jest coś na rzeczy w kwestii składu Trybunału Konstytucyjnego. Konstytucja mówi, że Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów. Ustawa szczegółowo ustala składy: 3 lub 5 osobowe i 15 osobowy dla spraw szczególnych. W praktyce pojawiają się sytuacje, w których Trybunał Konstytucyjny orzeka w składzie 7, czy 8 sędziów w bardzo ważnych sprawach. Można powiedzieć, że mniejszością głosów decyduje o bardzo ważnych kwestiach, czy sporach. Wydaje się, że dla zapewnienia cech naszego ustroju powinna zostać ustanowiona większość, dzięki której zapadają bardzo ważne wyroki.
Podczas przemian Trybunału Konstytucyjnego powstał problem. Jest to brak równowagi pomiędzy władzą ustawodawczą, a władzą prawodawczą. Pan profesor Morawski, czy pan doktor Baraszkiewicz ukazują nam zachwianie ustroju. Nasz ustrój nie ma już za wiele wspólnego z systemem trójpodziału władzy. Mamy do czynienia z władzą prawodawczą, która została ścięta od góry. Kolejną instancją jest Trybunał Konstytucyjny, który w niesprzyjających warunkach staje się trzecią izbą, która uchyla orzeczenia w zależności od układu politycznego. Nie ma to wiele wspólnego z pilnowaniem Konstytucji RP.
Jeśli chodzi o aktywizm sędziowski, to jest on związany z niekontrolowaną pozycją Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał pochodzi z wyboru, sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko i wyłącznie Konstytucji RP. Najczęściej wzorcami konstytucji są klauzule generalne typu zasada sprawiedliwości społecznej, czy zasada równości, które sprawiają, że nie ma definicji konstytucyjnych i prawnych tych pojęć. Sprawia to, że w rękach Trybunału Konstytucyjnego znajduje się ogromna władza. Wszystko zależy więc od osobistej kultury, wiedzy, presji i innych czynników, które sprawiają, że sędziowie czując brak kontroli mogą nadużywać władzy. Dodatkowo istnieje możliwość orzekania politycznego.
Należy podkreślić, że nie da się zupełnie wyzwolić z aktywizmu sędziowskiego. Trybunał przeprowadził orzecznictwo naszego kraju właśnie na podstawie aktywizmu. Można to podzielić na aktywność, w której realizuje się pewne oczywiste dobra, tak jak ochrona życia. Budzi to zastrzeżenia, kiedy realizuje się cele nie całkiem sprawiedliwe. Przez niektórych Trybunał Konstytucyjny jest nazywany jednostką hybrydową. Łączy w sobie cechy organu ustawodawczego i prawodawczego poprzez unieważnianie niektórych aktów prawnych. Uważa się, że narusza to zasadę systemu demokratycznego, czyli rządów ludu. Przypomnę, że nie wszędzie mamy Trybunał Konstytucyjny. M.in. w Szwecji, Szwajcarii i Finlandii nie ma Trybunału Konstytucyjnego i jakoś to działa.
Jeśli chodzi o doświadczenie sędziowskie, to w ramach żartu mogę powiedzieć, że mam, ale tylko w sądzie koleżeńskim. Przypomnę, że wielu członków i kandydatów nie ma doświadczenia sędziowskiego. Nie można przecież otrzymać aplikacji Trybunału Konstytucyjnego. Wydaje się, że ważniejsze od tego jest doświadczenie zawodowe. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo, za wyczerpującą odpowiedź. Proszę teraz o zabranie głosu panią profesor Małgorzatę Pyziak-Szaficką.
Kandydat na sędziego TK prof. Małgorzata Pyziak-Szafnicka:
Dziękuję bardzo. Szanowni państwo, jeśli chodzi o spotkanie zorganizowane przez organizacje pozarządowe, to przyczyna mojej absencji była bardzo prozaiczna. Mogłam jechać w przeddzień wigilii, bądź wczoraj. Jak państwo wiecie zostałam zgłoszona jako kandydat 7 grudnia. Kilka dni później pan Wiaderek z organizacji pozarządowych zwrócił się do mnie z kwestionariuszem. Udzieliłam bardzo wyczerpujących odpowiedzi. Napisałam zdecydowanie bogatszy życiorys. Z prośbą przyjazdu do Warszawy zwrócono się do mnie w sobotę 20 grudnia. Pozostały 2, czy 3 dni do wigilii. Odmówiłam, ponieważ jestem dziekanem. Studenci i pracownicy dziekanatu zapraszali mnie na opłatek. Uważałam, że były to na tyle istotne sprawy, że nie mogłam przyjechać. Na dodatek warunki komunikacyjne były w tamtym okresie dramatyczne. Pan Wiaderek podziękował mi za tak szybką i szczegółową odpowiedź, więc ciekawość publiczna została częściowo zaspokojona.
Jeśli chodzi o nieprawidłowości w funkcjonowaniu Trybunału Konstytucyjnego, to pozwólcie państwo, że odpowiedź połączę z odpowiedzią na czwarte pytanie.
Nie byłam sędzią liniowym. Zdałam egzamin sędziowski, natomiast nigdy nie pracowałam jako sędzia. Przez 9 lat byłam specjalistą ds. orzecznictwa, a tak naprawdę asystentem sędziego Trybunału Konstytucyjnego, pani profesor Iwaszkiewicz-Petrykowskiej. Pani profesor Pawłowicz powiedziała, że nie ma aplikacji do Trybunału Konstytucyjnego. Ja odbyłam bardzo solidną, bo aż 9 letnią aplikację. Poznałam działanie Trybunału od podszewki.
Co do wypowiedzi mojej poprzedniczki, to w większości państw mamy instytucję Trybunału Konstytucyjnego. Wykładając na zajęciach „Prawo ogólne” całą godziną poświęcam na podkreślenie znaczenia trybunałów. Trybunał Konstytucyjny powoływany jest zasadniczo do pilnowania m.in., aby ustawodawca nie pozbawiał właścicieli kamienic dochodu z wynajmu lokali. Chodzi o to, żeby stał na straży ludzkich spraw. Wbrew temu co można usłyszeć w telewizji, czy przeczytać w gazecie, Trybunał Konstytucyjny zajmuje się ludzkimi sprawami. Jest tam bardzo dużo spraw dotyczących podstawowych kwestii funkcjonowania obywateli.
Przygotowywanie orzeczeń i uzasadnień nie ma charakteru politycznego. Są to głębokie studia asystentów, czy specjalistów ds. orzecznictwa. Analizuje się wyroki z innych krajów, co orzekli, w jaki sposób, czym się kierowano. W wyniku tego dochodzi do ustalenia konsensusu w ramach składu orzekającego. W przypadku, w którym nie ma zgody, a sędzia sprawozdawca spotyka się ze sprzeciwem, sprawa zostaje przerzucona do składu ogólnego. W ciągu mojej pracy nigdy nie miałam poczucia, że podejmowane są polityczne decyzje. W każdym razie, moja rola sprowadzała się do pogłębionych studiów konstytucyjności. Choć zgadzam się, że pojęcie państwa prawnego jest bardzo ocenne i zależy od uczciwości ludzi. Na tym polega aktywizm sędziowski.
Poważnym problemem jest ciągła walka pomiędzy Trybunałem Konstytucyjnym, a Sądem Najwyższym. Mamy problem orzeczeń interpretacyjnych. Czy Trybunał Konstytucyjnym ma prawo powiedzieć, że taki i taki artykuł jest zgodny z konstytucją pod warunkiem, że rozumiemy go w ten czy inny sposób. Trybunał Konstytucyjny ciągle wydaje interpretacyjne wyroki. Natomiast Sąd Najwyższy kontruje ten proces. Jest poważny problem w sytuacji, w której oddala się wejście w życie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Problemy pojawiają się także podczas rozpatrywanych spraw o charakterze indywidualnym. Chodzi o kwestię, w której przepis na podstawie, którego wydano orzeczenie jest niezgodny z konstytucją. Wyrok jest korzystny dla skarżącego. Trybunał mówi, że obywatel ma rację. Co zrobić z ludźmi, którzy przez wiele lat obowiązywania przepisu uzyskali podobne wyroki? O tym się nie mówi.
Jest także problem w wykonywaniu wyroków przez państwa tu w Sejmie RP. W Trybunale Konstytucyjnym miałam możliwość obserwować sytuację, w której brakowało czasu na zmiany przepisów, które okazały się niekonstytucyjne. Jakiś czas temu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że mężczyzna, ojciec biologiczny dziecka, musi mieć legitymacje czynną do wytoczenia powództwa o ustalenie ojcostwa. Zastrzegł zarazem, żeby nie było tak, aby gwałciciel nie występował o ustalenie ojcostwa. Dostaliśmy przepis z parlamentu, który mówił, że legitymację ma mężczyzna, który jest ojcem biologicznym, bez żadnych ograniczeń.
Odpowiadając na postulaty pani profesor, to uzasadnienia Trybunału Konstytucyjnego nie schodzą poniżej jednego arkusza wydawniczego, czyli 22 stron. Gdyby je czytać po ogłoszeniu wyroku, to byłoby to bardzo męczące. Co gorsza obawiam się, że nie zmieniłoby to poziomu zrozumienia. Według mnie komentuje się orzeczenia Trybunału i nie widzę konieczności zmian w tej materii. Dziękuję bardzo.
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Czy są jeszcze pytania?
Ekspert Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Dorota Pudzianowska:
Dziękuję bardzo. Dorota Pudzianowska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Jestem przedstawicielem organizacji monitorujących wybory na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Mam pytanie do pani Pyziak-Szafnickiej. Jakie jest pani stanowisko w sprawie wypowiedzi, która dotyczyła zatrudniania osoby homoseksualnej na stanowisku nauczyciela w szkole katolickiej? Co skłoniło panią do zajęcia stanowiska w tej sprawie?
Bardzo proszę o kolejne pytania.
Ekspert Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Małgorzata Szuleka:
Małgorzata Szuleka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Czy mogą panie odnieść się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 1997 r. dotyczącego zakazu aborcji? Ponadto, czy według art. 18 Konstytucji RP można wprowadzić prawo do: wspólnego opodatkowania i wstąpienia w prawo najmu po zmarłym partnerze w odniesieniu do osób pozostających w związkach partnerskich?
Dziękuję bardzo. Czy są jeszcze pytania? Bardzo proszę, pan profesor Marian Filar.
Wnoszę wniosek o unieważnienie powyższych pytań, ponieważ dotyczą prywatnych poglądów kandydatów. Wydaje się, że zadawanie tego typu pytań jest niedopuszczalne.
Poseł Witold Pahl (PO):
Podzielam wniosek pana posła. Chciałem zapytać o kwestie wtórnego prawa. Chodzi o orzekanie zgodności prawa wtórnego z konstytucją.
Czy są jeszcze pytania? Nie słyszę pytań. Zamykam listę pytających. Nie chcę ograniczać wypowiedzi, natomiast proszę, aby kandydatki odpowiedziały zgodnie ze swoim sumieniem. Jeżeli uznają, że na któreś pytanie nie powinny odpowiedzieć…
Złożyłem wniosek o odrzucenie pytań złożonych przez przedstawicielki Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Dobrze. Poddajemy wniosek pod głosowanie. Kto jest za uchyleniem pytań zadanych przez panie z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał?
14 głosów za, 1 głos przeciw i 1 wstrzymujący się.
Stwierdzam, że wniosek został przyjęty.
Proszę o odpowiedź na pytanie zadane przez pana posła Witolda Pahla.
Rozumiem, że chodzi o możliwość oceny przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności prawa wtórnego z Konstytucją RP. Należy powiedzieć, pierwszeństwo ma konstytucja. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w tej kwestii był jasny.
Jeżeli chodzi o możliwość orzekania, to Polska w ramach traktatów przekazała część swoich kompetencji, w tym możliwość stanowienia przepisów prawa wtórnego przez organy organizacji międzynarodowej, czyli Unii Europejskiej. Powyższej operacji nie odpowiada obecne brzmienie art. 188 Konstytucji RP, który nie przewiduje oceny prawa wtórnego. Według mnie wymaga to uzupełnienia na wzór innych krajów. Są w konstytucji przepisy dotyczące oceny prawa wtórnego, ale dotyczą tylko niektórych sytuacji. Taka możliwość wprowadzana jest na podstawie art. 79 Konstytucji RP, który dotyczy skargi konstytucyjnej.
Art. 193 Konstytucji RP mówi, że każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne, co do zgodności aktu normatywnego z konstytucją, jeśli od odpowiedzi prawnej zależy rozstrzygnięcie toczące się przed sądem. Obejmuje to także przepisy i definicję prawa wtórnego.
Trzecią możliwością jest art. 186, który zezwala Krajowej Radzie Sądownictwa wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie zgodności z konstytucją aktów normatywnych, w zakresie w jakim dotyczą one niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Powyższe określenie interpretowane jest jako pojęcie pojemne, dzięki któremu można skarżyć regulację prawa wtórnego. Pojęcie prawa wtórnego jest bardzo szerokie i Trybunał Konstytucyjny może mieć pewne problemy. Konstytucja, która w art. 91 mówi, że jeżeli wynika to z ratyfikowanych przez Polskę umów konstytuujących z organizacjami międzynarodowymi, to prawo przez nią stanowione bezpośrednio, ma pierwszeństwo. Nie są określone konkretne ramy prawne. Należy rozumieć, że w sprawach indywidualnych trzy kanały, które omówiłam dają nam taką możliwość. Natomiast mamy problem prawny w związku z uregulowaniem tego w przepisach. Wiem, że taki projekt został złożony przez PiS. Jest to doprecyzowanie art. 188 o rozszerzenie kompetencji w kwestii badania prawa wtórnego. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo. Pani profesor Małgorzata Pyziak-Szafnicka, bardzo proszę.
Nie potrafię powiedzieć nic mądrego na ten temat. Nie analizowałam tego zagadnienia. Zgadzam się z wypowiedzią mojej przedmówczyni. Wydaje się, że jest to kwestia ścisłej interpretacji tego problemu. Dodatkowo odpowiedź jest utrudniona na skutek tego, że pojęcie prawa wtórnego jest bardzo rozległe. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo. Wyczerpaliśmy listę mówców i przechodzimy do głosowania. Opinia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka dotycząca wniosków w sprawie wyboru na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Marszałek Sejmu RP na podstawie art. 30 ust. 5 regulaminu Sejmu RP w dniu 15 grudnia 2010 r. skierował do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w celu zaopiniowania powyższe wnioski. Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka po rozpatrzeniu wyżej wymienionych wniosków na posiedzeniu w dniu 4 stycznia 2011 r. oraz przeprowadzeniu dyskusji postanowiła zaopiniować pozytywnie kandydatury pani Krystyny Pawłowicz i Małgorzaty Pyziak-Szafnickiej. Jednocześnie Komisja upoważnia pana posła Witolda Pahla do przedstawienia opinii Komisji na posiedzeniu Sejmu RP. Kto jest za? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał?
Dokonujemy reasumpcji głosowania. Kto jest za? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał?
Stwierdzam, że opinia została przyjęta jednomyślnie.
Opublikowany w Dokumenty, TrybunałTagged aktywizm sędziowski, Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka, Krystyna Pawłowicz, Małgorzata Pyziak-Szafnicka, Trybunał Konstytucyjny

References: art. 18
 art. 188
 art. 79

Art. 193
 art. 186
 art. 91
 art. 188
 art. 30