Source: http://kruczki-prawne.pl/category/uncategorized/
Timestamp: 2019-10-14 20:14:29+00:00

Document:
Uncategorized - Kruczki prawne
Stalking to pojęcie stosunkowo nowe w Polskim prawie. Ustawa określająca, czym jest stalking, została wprowadzona dopiero w 2011 roku. Co dokładnie kryje się pod tym pojęciem?
Skąd się wzięło pojęcie stalkingu?
Słowo ,,stalking’’ pochodzi z języka angielskiego oznacza podchody, skradanie się. Jako zjawisko negatywne pierwszy raz został zauważony w Stanach Zjednoczonych w latach 80 XX wieku – w ten sposób opisywano obsesyjne podążanie fanów za gwiazdami Hollywood. Obecnie pojęcie to dotyczy uporczywego nękania – śledzenia, wysyłania wiadomości, wręczania niechcianych prezentów.
To, czym w Polskim prawie jest stalking określa przepis art 190 ustawy Kodeks Karny. Został dodany w 2011 roku- wraz z rozwojem internetu zjawisko stalkingu stało się powszechne, a nękający zyskali nowe sposoby dręczenia swoich ofiar – za pośrednictwem Facebooka, poczty elektronicznej itp. Stalking jest przestępstwem przeciwko wolności człowieka. Jego istotą jest wzbudzenie poczucia zagrożenia i naruszenie prywatności ofiary. Istnieją dwie postaci stalkingu określane przez polskie prawo – uporczywe nękanie oraz podszywanie się pod daną osobę.
Uporczywe nękanie – na czym polega?
Nękanie to gnębienie kogoś, poprzez śledzenie, nagabywanie, ciągłe wysyłanie wiadomości pocztą elektroniczną lub tradycyjną, dzwonienie itp. Istotą uporczywości natomiast jest fakt, że osoba nękająca ignoruje prośby ofiary o zaprzestanie konkretnych działań. Aby można było mówić o uporczywości, niechciane zachowania muszą się powtarzać wielokrotnie – kilkukrotna próba dodzwonienia się do kogoś czy kilka wiadomości nie jest uporczywym nękaniem. Uporczywość wskazuje na charakter umyślny działania sprawcy. Oprócz uporczywości, czynnikiem, który musi się pojawić, aby sprawca mógł zostać skazany, jest wywołanie poczucia zagrożenia u ofiary, uzasadnionego okolicznościami.
Kodeks karny przewiduje dwie postaci kradzieży tożsamości. Pierwsza z nich to wprowadzenie w błąd otoczenia co do swojej tożsamości, druga – robienie użytku z czyjegoś użytku i danych osobowych. Wykorzystanie takie nie jest przestępstwem tylko w obrocie prawnym, ale również w życiu prywatnym. Przestępstwo z tego artykułu wymaga zamiaru bezpośredniego – celem jest wyrządzenie osobistej lub majątkowej szkody.
Niepokojenie – również przestępstwo
Jeśli brakuje czynnika uporczywości- nękanie trwa krótko i nie jest intensywne, taki czyn również podlega karze. Jeśli celem było dokuczenie lub wprowadzenie w błąd. Przewidywana kara to ograniczenie wolności, grzywna lub nagana.
Wakacje nieodzownie kojarzą się z alkoholem pitym pod gołym niebem. Piwo w puszkach nad rzeką, plastikowe kubki na festiwalach muzycznych, ogródki piwne – bez tego nie ma w Polsce lata. Gdzie można pić alkohol, żeby nie narazić się na nieprzyjemności?
Miejsca publiczne – gdzie można pić alkohol pod chmurką?
Gdzie można pić alkohol? Po nowelizacji ustawy w 2018 roku pić nie można w żadnym miejscu publicznym – wcześniej było to niedozwolone w takich miejscach jak parki, place czy ulice, można więc było napić się piwa np. na bulwarach nad rzeką. Czym jest miejsce publiczne? Ustawodawca nie określa tego jednoznacznie. Według wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 21 września 2015 roku (sygn. K 28/13):
Alkoholu możemy napić się więc wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych- ogródkach piwnych, specjalnie wydzielonych strefach na festiwalach i innych imprezach plenerowych oraz na własnej działce lub balkonie- nawet, jeśli nie są wyraźnie wydzielone.
Gdzie można pić alkohol? – sprzedaż nocna
Co grozi za picie w miejscu publicznym?
Jeśli mimo zakazu zdecydujemy się na piwo lub inny trunek ,,pod chmurką’’ to w przypadku złapania grozi nam mandat. Zapłacimy 100 zł, w formie mandatu gotówkowego- na miejscu, lub kredytowego- do opłacenia w ciągu 7 dni. Jeśli tego nie zrobimy, zostanie przeprowadzona egzekucja w trybie administracyjnym- kwota zostanie potrącona z podatku lub odwiedzi nas komornik. Przysługuje nam również prawo do odmowy przyjęcia mandatu- wtedy sprawa kierowana jest do sądu.
Produkcja domowych alkoholi to często rodzinna tradycja. Wszyscy chętnie sięgają po domowej roboty nalewki, wina czy piwa. Pojawia się zatem pytanie, czy własna produkcja alkoholu jest legalna? Co robić, a czego nie, żeby nie narazić się na konflikt z prawem?
Aby produkować w Polsce legalnie alkohol etylowy trzeba uzyskać wpis do rejestru, który jest prowadzony przez ministra rolnictwa. Produkcja musi odbywać się pod ścisłą kontrolą, spełniać normy bezpieczeństwa, jakości i przepisów związanych z akcyzą. Przepisy te dotyczą nie tylko przedsiębiorców, ale również osób prywatnych. Własna produkcja alkoholu, nawet bez zamiaru sprzedaży, jest karalna. Wymiar kary zależy od tego, na jaką skalę produkowany jest nielegalny alkohol. Jeśli ilość domowego bimbru jest niewielka, a produkujący nie jest recydywistą, kara zwykle zostaje złagodzona ze względu na niewielką szkodliwość społeczną czynu. Natomiast w przypadku produkowania masowych ilości z wyraźnym zamiarem sprzedaży sąd może zasądzić wysoką karę.
Własna produkcja alkoholu – czy wolno?
Polskie prawo pozostaje surowe jedynie w kwestii domowego bimbru. Domowe nalewki możemy swobodnie produkować na własny użytek, należy jednak pamiętać, że nie mogą one być wytwarzane na bazie nielegalnego spirytusu- należy się zaopatrzyć w spirytus z legalnego źródła. Oczywiście zakazana jest sprzedaż tego typu wyrobów- można je wytwarzać tylko na własny użytek. Podobnie, możemy wytwarzać w domowym zaciszu wina, piwa oraz cydry. Można również sporządzać domową wódkę, jednak podobnie jak w przypadku nalewek, musi ona być wyprodukowana na bazie legalnego spirytusu. Aby nasza produkcja była legalna, musi spełniać kilka przesłanek- być wytwarzana w domowy sposób, na własny użytek i bez przeznaczenia na sprzedaż. Te domowe alkohole są zwolnione z podatku akcyzowego, nie podlegają również przepisom związanym z rejestracją działalności w zakresie produkcji wyrobów winiarskich.
Własna produkcja alkoholu na własny użytek – czyli jaki?
Wszystkie wymienione alkohole, które można wytwarzać legalnie w domu, mogą być przeznaczone wyłącznie na własny użytek. Jaki jest jego zakres? Prawo mówi, że własny użytek oznacza korzystanie z wyprodukowanego alkoholu wyłącznie w sytuacjach prywatnych. Możemy więc poczęstować domową nalewką gości na imieninach czy wręczyć butelkę własnoręcznie zrobionego wina znajomemu na urodziny. Nie wolno nam natomiast zaserwować wytwarzanego w warunkach domowych alkoholu na imprezie firmowej, podać go gościom w naszym hotelu czy restauracji.
Pojęcie ciszy nocnej jest znane każdemu od dziecka – funkcjonuje ono już na koloniach czy zielonych szkołach. Zaznajomiony z nim jest także każdy mieszkaniec bloku. Ciszę nocną traktujemy zwykle jako coś niepodważalnego, czego trzeba przestrzegać. Co polskie prawo mówi o ciszy nocnej?
Cisza nocna – tylko zwyczaj?
Okazuje się, że godziny między 22 a 6, znane wszystkim jako cisza nocna, nie są nigdzie wspomniane w polskim prawie. Również samo pojęcie ,,cisza nocna’’ istnieje tylko zwyczajowo – żadna ustawa nie określa, czym ona jest. Skąd zatem wizyty policji na przedłużających się imprezach? Źródła należy szukać w kodeksie wykroczeń, a konkretnie w artykule 51; Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Nie jest określone jednak, w jakich godzinach odbywa się ,,spoczynek nocny’’. Czas ten może być regulowany wewnętrznie, przez właścicieli nieruchomości i nie musi się pokrywać ze zwyczajowymi godzinami między 6 a 22.
Jak głośne musi być wspomniane w kodeksie wykroczeń zakłócanie spokoju żeby kwalifikowało się do mandatu? Poziom dopuszczalnego hałasu określony został rozporządzeniem Ministra Środowiska. Jest to 65 dB podczas dnia oraz 56 dB w czasie nocy. Limit ten różni się jednak w zależności od miejsca- w strefach śródmiejskich miast powyżej 100 tysięcy mieszkańców jest wyższy- 68 dB w dzień i 60 dB w nocy.
Immisja – co to takiego?
Oprócz artykułu 51 kodeksu wykroczeń istnieje jeszcze jeden przepis dotyczący zakłócania spokoju. Jest to artykuł 144 kodeksu cywilnego, w którym jest mowa o szkodliwych immisjach. Co oznacza to pojęcie? Immisja to nic innego jak działania właściciela na własnej nieruchomości, które mają wpływ na posesje sąsiednie.
Immisja bezpośrednia – bezpośrednie naruszenie cudzej własności np. wyrzucenie śmieci na czyjąś posesję
Immisja pośrednia – nie są celowe, wynikają z korzystania z nieruchomości – hałas, zapach itp.
Hałasu dotyczy więc tylko immisja pośrednia.Według artykułu 144 kodeksu cywilnego: Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.
Jak określić, co jest ,,ponad przeciętną miarę’’, a co nie ? Według orzeczenia Sądu Najwyższego z 2002 roku: dopuszczalna miara zakłóceń ustalana jest przy zastosowaniu kryteriów obiektywnych, a istniejące normy administracyjne dopuszczalnych zakłóceń w postaci np. emisji hałasu mają znaczenie pomocnicze. Miarę ową należy więc ustalać według kryteriów obiektywnych, a nie subiektywnych – jeśli nadwrażliwemu sąsiadowi przeszkadzają nawet ciche rozmowy, nie może mieć do nas z tego tytułu żadnych negatywnych roszczeń.
Wykonywanie przelewów to bardzo stresujący moment – podczas wpisywania 26-cyfrowego numeru konta może wydarzyć się wiele rzeczy, które finalnie sprawią, że w którymś momencie popełnimy błąd i pieniądze zostaną posłane do zupełnie innego odbiorcy. Czy da się i jak anulować przelew? Jak możemy odzyskać pieniądze posłane przypadkowo do obcej osoby?
Należy wiedzieć, że reklamacja przelewu wysłanego na niewłaściwy numer w ogóle nie zostanie przyjęta. Jest to nasza pomyłka i bank nie weźmie za nią odpowiedzialności. Niektóre z nich jednak wzięły pod uwagę możliwość wystąpienia takich błędów i udostępniły już swoim klientom możliwość podjęcia procedury wycofania przelewu, przewidując za to pewną opłatę. Jednak taka procedura rządzi się swoimi prawami. Wymaga od nas zgłoszenia się do banku, nim nasze pieniądze trafią do sesji Elixir, czyli zaraz po odebraniu przez bank naszego zlecenia.
Elixir to system obsługujący detaliczne rozliczenia międzybankowe w Polsce. Należy do Krajowej Izby Rozliczeniowej. W dni robocze w systemie Elixir odbywają się trzy sesje rozliczeniowe, czyli operacje przekazania środków pomiędzy bankami. Bardzo ważną informacją jest fakt, że KIR umożliwił bankom określanie własnych godzin przelewów bankowych. Tym samym każdy bank ma inne godziny przyjmowania zleceń płatniczych. Może też manipulować terminami księgowania przelewów.
Dużo większy problem możemy mieć w sytuacji, w której odbiorca naszego omyłkowego przelewu ma konto w tym samym banku co my. Wtedy wpłata zostaje zaksięgowana od razu, a anulowanie przelewu będzie niemożliwe.
Anulowanie przelewu i odzyskanie pieniędzy
Kiedy tylko zorientujesz się, że przelew został wysłany do nieprawidłowej osoby – sprawdź, czy w koncie osobistym jest opcja anuluj przelew/cofnij przelew. Jeśli nie, dzwoń od razu na infolinię by dowiedzieć się, jakie będą kolejne kroki, które musisz podjąć. Konsultanci cofną Twój przelew, o ile nie został zaksięgowany jeszcze w systemie KIR-u.
Odzyskanie pieniędzy po zaksięgowaniu błędnego przelewu
Ustawa o usługach płatniczych porusza kwestię odzyskania przypadkowo przelanych pieniędzy. Według przepisów instytucje finansowe (czyli banki) mają obowiązek poinformować odbiorcę błędnego przelewu o pomyłce oraz o konsekwencjach braku zwrotu przelanej sumy. Taka informacja musi dotrzeć do beneficjenta w ciągu trzech dni od dnia wykonania przelewu. Po tym bank tworzy specjalny rachunek zwrotu, na który powiadomiony już o zaistniałej sytuacji odbiorca musi pieniądze odesłać. Z tego rachunku cała kwota wróci do właściciela.
Według wspomnianej ustawy odbiorca błędnego przelewu ma miesiąc na zwrot środków. Ale co, jeśli nie będzie on chciał dokonać zwrotu pieniędzy? W takim przypadku bank ma pełne prawo udostępnić jego dane osobie, która omyłkowo przelew wykonała, a ta może pozwać przypadkowego nabywcę pieniędzy do sądu.
Nim jednak wejdziemy na drogę sądową, możemy najpierw wysłać wezwanie do oddania otrzymanych przez przypadek pieniędzy. Takie wezwanie musi zawierać: kwotę, termin odesłania pieniędzy i numer rachunku osoby, która chce odzyskać swoje środki.
Kodeks cywilny mówi, że…
Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. – Art.405
Otrzymanie przypadkowego przelewu jest niczym innym, jak bezpodstawnym wzbogaceniem się. To znaczy, że jeśli odbiorca naszych pieniędzy będzie wykazywał opór w oddaniu pieniędzy, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności prawnej.
Anulowanie przelewu lub też odzyskanie pieniędzy po zaksięgowaniu przelewu mogą być zatem bardzo kłopotliwą sprawą. Najlepszą radą jest uważne wprowadzanie danych oraz numeru konta, bez zbędnego pośpiechu. Niestety całkowite pozbycie się problemu pomyłki jeszcze długo nie będzie możliwe.
Czy FaceApp jest bezpieczną aplikacją?
W dobie smartfonów każdy z nas ściąga mnóstwo darmowych aplikacji. Ufamy miejscom takim jak sklep Google na tyle, że zwykle nie czytamy warunków korzystania przed pobraniem aplikacji. Czy możemy sobie w ten sposób zaszkodzić?
Wielki powrót aplikacji FaceApp
FaceApp to aplikacja, która powstała w 2017 roku. Za jej pomocą możemy ,,postarzyć’’ osobę na zdjęciu, zmienić jej płeć czy kolor włosów. Stała się ponownie popularna latem 2019 roku za sprawą wyzwania #AgeChallenge – celebryci, a za ich przykładem również inni użytkownicy publikowali swoje postarzone zdjęcia w mediach społecznościowych. Przy okazji powrotu popularności aplikacji FaceApp pojawiły się pytania o jej bezpieczeństwo. Użytkowników zaniepokoiły warunki korzystania z aplikacji oraz fakt, że siedziba firmy Wireless Lab, która wypuściła na rynek aplikację znajduje się w Rosji. Czy faktycznie jest się czego bać?
Zarzuty wobec aplikacji FaceApp
Największe wątpliwości w użytkownikach wzbudziła polityka prywatności aplikacji FaceApp. Zaniepokojenie wywołały takie zapisy jak dostęp do aparatu, plików cookie, numeru ID urządzenia czy galerii. Pojawiły się głosy, że aplikacja gromadzi nasze dane, takie jak zdjęcia z galerii, a nawet, że może sama wykonywać zdjęcia. Niepokój wzbudził również fakt, że aplikacja FaceApp łączy zdjęcia z innymi danymi dostępnymi po zalogowaniu i zapisuje je na swoich serwerach. Przeciwnicy aplikacji wskazują również, że może ona służyć do zdobywania informacji dla rosyjskich służb specjalnych. Jak sytuacja wygląda naprawdę?
Typowe warunki korzystania z FaceApp
Faktem jest, że polityka prywatności aplikacji FaceApp nie różni się od tej wymaganej przez np. aplikację Instagram. Wymaganie dostępu do mikrofonu, aparatu czy galerii jest powszechne i nie oznacza, że aplikacja będzie np. sama robiła zdjęcia czy nagrywała dźwięk. Nie ma również możliwości przesyłania nigdzie danych na temat tego, gdzie dzwonimy czy jakie strony odwiedzamy. Jedynym zapisem, który musi budzić niepokój, jest przechowywanie zdjęć przez aplikację FaceApp, nawet po ich skasowaniu przez użytkownika – jednak 99% użytkowników nie loguje się do aplikacji korzystając z niej, więc zdjęcia nie zostaną powiązane z żadnymi danymi. Według ekspertów aplikacja FaceApp nie żąda więcej uprawnień niż tyle, ile jest niezbędnych do jej działania – wiele innych aplikacji ma bardzo podobne warunki korzystania. Nie ma również żadnych dowodów na powiązanie aplikacji z rosyjskimi służbami specjalnymi – siedziba firmy jest w Rosji, ale dane przechowywane są na amerykańskich serwerach.
W Polsce za relacje kazirodcze pomiędzy członkami najbliższej rodziny rodziny – rodzeństwem lub rodzicami a dziećmi – grozi kara pozbawienia wolności. Takie relacje romantyczne lub seksualne nie są jednak egzekwowane w każdym państwie – dopuszcza je Hiszpania, Francja i Holandia, o ile tylko były one dobrowolne.
Kazirodztwo a prawo w przedwojennej Polsce
Pomimo zapisu w Kodeksie Karnym z 1932 roku, który stanowił, że kto spółkuje z krewnym w linii prostej, bratem lub siostrą, podlega karze więzienia do lat 5, bardzo niechętnie poddawano kazirodztwo egzekucji. W tamtych czasach prawo było tak rozmyte, że kary za czyny kazirodcze nie były zbyt restrykcyjne, jeśli już w ogóle się zdarzały. Tłumaczono się tym, że społeczeństwo nie ma powodu by zajmować się miłosnymi komplikacjami na tle życia rodzinnego. W przepisie pominięto stosunki pomiędzy dalszymi krewnymi oraz niestandardowe czynności seksualne. Jak się okazało, uczyniono to celowo. Przedmiotem zainteresowania były głównie przypadki, które mogły wpłynąć na “utrzymanie gatunku” oraz czystość rasy. Moralność publiczna i człowiecza godność nadszarpywane przez bycie ofiarą kazirodztwa spychane zostawały na dalszy plan.
Kazirodztwo a prawo we współczesnym Prawie Karnym
Od 1997 roku w Kodeksie Karnym widnieje art.201, na podstawie którego karane są czyny kazirodcze. Przepis ten stanowi, że każdy, kto dopuszcza się obcowania płciowego w stosunku do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry, podlega karze pozbawienia wolności od trzech (3) miesięcy do pięciu (5) lat. Ochronie podlega tu przede wszystkim prawidłowe funkcjonowanie rodziny. Każdy czyn kazirodczy wśród najbliższych krewnych mocno wpływa na obowiązujące normy obyczajowe oraz dalsze relacje wśród nich. Jednak przy wymierzaniu kary nie bez znaczenia pozostaje układ personalny między najbliższymi członkami rodziny oraz ich wiek. Z tego względu nie każda czynność uwzględniona w art.201 kk jest uznawana jako kazirodztwo. Kodeks w artykule nie zaznacza każdej czynności seksualnej jako przestępstwo kazirodztwa, przy czym dokonanie przestępstwa określonego w art.201 kk następuje w chwili rozpoczęcia czynności uznawanej za obcowanie seksualne.
Kto ponosi odpowiedzialność za kazirodztwo?
Zgodnie z art.201 kk dopuścić się mogą:
1) wstępny (ojciec, matka, dziadek, babcia itd.),
2) zstępny (syn, córka, wnuk, wnuczka itd.),
3) brat lub siostra pochodzący od tych samych rodziców, lub rodzeństwo przyrodnie posiadające jednego wspólnego rodzica,
4) osoba przysposobiona lub przysposabiająca, czyli osoby, które w sposób formalny weszły w rolę rodziców oraz dzieci.
Osoba przysposobiona w relacji do syna lub córki lub odwrotnie nie może zostać objęta art.201 kk, tak samo jak przestępstwa kazirodztwa nie mogą względem siebie dopuścić się dzieci przysposobione, które nie były biologicznym rodzeństwem.
Kazirodztwo za zgodą obu stron?
Jeśli obie strony w sposób świadomy i dobrowolny obcują ze sobą płciowo oraz skończyły 17 lat, to również dopuszczają się przestępstwa kazirodztwa oraz mogą być pociągnięte do odpowiedzialności karnej. Natomiast jeśli takiej zgody nie ma, np. dziadek zgwałci wnuczkę, to wtedy sprawca pociągnięty jest do odpowiedzialności na podstawie art. 197 § 3 pkt 3 kk, który określa przestępstwo zgwałcenia lub wymuszenia czynności seksualnej.
Konsekwencje kazirodztwa w Prawie Karnym
Za czyn kazirodztwa grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. W razie powtarzalności czynów kazirodczych w krótkich odstępach czasu ze z góry określonym zamiarem wobec tej samej osoby, będziemy mieć do czynienia z przestępstwem określonym w art. 12 kk, który wskazuje na działanie w warunkach czynu ciągłego. Jeśli zaś działania sprawcy będą polegać na wykorzystywaniu okazji bez z góry powziętego zamiaru, stosowany będzie artykuł art. 91 § 1 kk mówiący o ciągu przestępstw. Umożliwi to wymierzenie surowszej kary.
Przy czynach w stosunku do małoletnich bardzo często towarzyszą inne środki karne, tj. zakaz zbliżania się lub pojawiania w miejscach, gdzie może przebywać poszkodowany, nakaz okresowego opuszczenia lokalu, jeśli był dzielony z poszkodowanym, i zakaz prowadzenia działalności, które wymagają kontaktu z nieletnimi. Takie kary wymierzane są na czas określony lub nawet dożywotnio.
W przypadku skazania sprawcy za czyn kazirodczy wobec małoletniego dziecka, sąd karny, jeśli uzna za celowe orzeczenie pozbawienia lub ograniczenia praw rodzicielskich albo opiekuńczych, ma możliwość zawiadomienia odpowiedniego sądu rodzinnego na mocy art. 43c kk.

References: Art.405
 art.201
 art.201
 art.201
 art.201
 art.201
 art. 197
 art. 12
 art. 91
 art. 43