Source: https://legalis.pl/nowe-zasady-postepowania-po-nowelizacji-procedury-cywilnej/
Timestamp: 2019-11-17 18:29:10+00:00

Document:
Nowelizacja KPC 2019. Najważniejsze zmiany | System Legalis Nowe zasady postępowania po nowelizacji procedury cywilnej – System Legalis
Ustawą z 4.7.2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw2 wprowadzona została najpoważniejsza, jak dotąd, nowelizacja polskiej procedury cywilnej. Od poprzednich nowelizacji odróżnia ją nie tylko liczba zmian, ale także ich cel i charakter. Podstawowym celem nowelizacji jest usprawnienie postępowania, według deklaracji w interesie obywateli, w istocie przede wszystkim w interesie wymiaru sprawiedliwości rozumianego jako aparat państwa. Aparat, który dotąd działa niesprawnie, jest szeroko krytykowany i któremu zmiana procedury jest potrzebna, aby mógł uzyskać sprawność. Przyjęte rozwiązania są zatem uzasadniane nie doktrynalnie czy prawno-porównawczo, ale aktualnymi potrzebami polskiego sądownictwa powszechnego tak w zakresie poprawy efektywności, jak i poprawy wizerunku. Pochodzący z Ministerstwa Sprawiedliwości tekst uzasadnienia projektu3 ma bardziej publicystyczny niż naukowy charakter i nie pozostawia wątpliwości co do żarliwości i wiary jego autorów w słuszność dokonywanych zmian. Stąd nie tylko potrzeba, ale wręcz konieczność jego obszernego cytowania dla zrozumienia tej nowelizacji w miejsce piśmiennictwa, które w odniesieniu do nowych przepisów dopiero się tworzy.
Można twierdzić, że znowelizowane przepisy KPC i ustawy z 28.7.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych4 przekładają się w istocie na nowe następujące zasady procesowe: zasadę fiskalizmu sądowego, zasadę ograniczenia prawa do rozprawy, zasadę aktywizacji stron i zasadę ograniczonej dewolutywności, których realizacja znacząco zmienia model polskiego procesu cywilnego.
Zasada fiskalizmu sądowego
Wraz z KPC znowelizowano – ze skutkiem na dzień 21.8.2019 r. – KSCU. Z uzasadnienia projektu noweli dowiadujemy się, że choć dochody społeczeństwa wzrosły i „powiększył się wolumen nabywanych dóbr i usług, w tym luksusowych (ponad dobra pierwszej potrzeby)”, opłaty sądowe od 12 lat pozostawały niezmienione i „wskutek tego Skarb Państwa faktycznie dotuje postępowania przed sądami cywilnymi”5. Zdaniem autorów projektu zmian „zaniżony poziom opłat sądowych powoduje, że strony sporów nie podejmują prób ich rozwiązywania w inny sposób, lecz od razu wnoszą sprawy do sądu”6.
W toku postępowania cywilnego według autorów projektu plagą są żądania sporządzania pisemnych uzasadnień orzeczeń. „Brak ciężaru finansowego związanego z żądaniem pisemnego uzasadnienia rozstrzygnięcia powoduje, że takie wnioski są składane bez kalkulacji, czy rzeczywiście są potrzebne – czytamy w uzasadnieniu projektu – W efekcie strony żądają pisemnych uzasadnień rozstrzygnięć w obiektywnie błahych sprawach. Tymczasem sporządzenie pisemnego uzasadnienia rozstrzygnięcia, zwłaszcza rozstrzygnięcia co do istoty sprawy (wyroku), jest bodaj najbardziej czaso- i pracochłonną czynnością sędziego w całym postępowaniu. W konsekwencji, by napisać uzasadnienie w ustawowym terminie 14 dni, sędzia musi się odrywać od innych, obiektywnie pilniejszych i ważniejszych spraw.
Walnie przyczynia się to do przedłużania się postępowań sądowych, na co z kolei – i słusznie – utyskują obywatele. […] z tych powodów dalsze utrzymywanie takiego stanu rzeczy narusza interes społeczny polegający na miarkowaniu nakładów na wymiar sprawiedliwości oraz na jego sprawnym działaniu”7.
W wyniku nowelizacji nastąpił zatem znaczący wzrost opłat, polegający nie tylko na ich arytmetycznym podwyższeniu, ale przede wszystkim na rozszerzeniu ich zakresu. Za każdy pisemny lub ustny wniosek o sporządzenie i doręczenie każdego orzeczenia albo zarządzenia z pisemnym uzasadnieniem należy teraz płacić 100 zł (art. 25b KSCU), a bez takiego wniosku sąd nie uzasadnia już na piśmie żadnego ze swych orzeczeń i zarządzeń (zob. art. 328, art. 357 § 21, art. 362 i 2621 KPC). Wprowadzenie obowiązku składania i opłacania wniosków o uzasadnienie orzeczeń wpadkowych to według autorów projektu noweli antidotum na przewlekłość postępowania, bo „skarżenie orzeczeń wpadkowych, które może nastąpić wielokrotnie, zaburza tok postępowania i często prowadzi do nieuzasadnionej zwłoki w rozpoznaniu sprawy. Bywa również wykorzystywane w ewidentnie złej wierze do obstrukcji postępowania”8. Praktykę należało więc ukrócić i „dla zapewnienia dostatecznego potencjału motywacyjnego (cokolwiek by to miało znaczyć – przypis A.T.) wysokość opłaty od uzasadnienia należy ustalić w kwocie równej 100 zł”9. Z kolei wprowadzenie opłat za pisemne uzasadnienie orzeczeń końcowych ma ukrócić naganną praktykę ich żądania bez intencji wniesienia następnie środka odwoławczego. Jak wskazują autorzy uzasadnienia projektu noweli: „w ponad 70% spraw, w których sędzia napisał uzasadnienie wyroku, nie wniesiono apelacji.
Może to świadczyć, że po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia strona dała się przekonać i odstąpiła od skarżenia wyroku – jednak z procesowego punktu widzenia w tych 70% sprawa praca włożona w sporządzenie uzasadnienia została zmarnowana”10. Trudno zgodzić się z rozumowaniem, że przekonanie strony do słuszności wyroku to „z procesowego punktu widzenia” zmarnowanie pracy sędziego. Ponadto, możliwość przeanalizowania motywów orzeczenia jest podstawowym prawem strony, które nie powinno być ani ograniczane, ani recenzowane.
W przypadku zwrotu opłaty z powodu nierozpoznania danego pisma z przyczyn zależnych od strony (np. cofnięcie powództwa przed pierwszą rozprawą, ale też cofnięcie wniosku o sporządzenie uzasadnienia) potrąca się 30 zł jako zryczałtowaną „opłatę manipulacyjną” (art. 79 ust. 3 KSCU). Odstąpiono od systemowego zwrotu 3/4 opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym i europejskim
postępowaniu nakazowym po uprawomocnieniu się nakazu (vide art. 79 KSCU), gdyż według autorów projektu „nieporozumieniem jest wprowadzanie zwrotu opłaty sadowej jako zasady”11.
Opłacie sądowej podlegają nowe czynności – wniosek złożony po zatwierdzeniu planu rozprawy o wezwanie na rozprawę świadka, biegłego lub strony (100 zł od każdej osoby – art. 34a ust. 1 KSCU) oraz wydanie zarządzenia o przymusowym sprowadzeniu świadka (200 zł – art. 34a ust. 2 KSCU). Jak wskazano w uzasadnieniu projektu, w postępowaniu gospodarczym powinno to skłaniać stronę „do staranniejszego przemyślenia, czy rzeczywiście istnieje potrzeba przeprowadzenia dowodu. Skoro przeprowadzenie dowodu z dokumentu (które nie pociąga za sobą nakładu czasu i środków) pozostanie nieodpłatne, to opłata będzie motywacją dla przedsiębiorcy, by jeszcze przed procesem postarał się o należytą dokumentację”12. Maksymalna opłata stała w sprawach o prawa niemajątkowe i wskazane w ustawie niektóre prawa majątkowe w procesie to obecnie 10 000 zł (art. 12 KSCU – dotychczas 5000 zł).
Maksymalna opłata stosunkowa w sprawach o prawa majątkowe to teraz 200 000 zł (art. 13 ust. 2 KSCU; dotychczas 100 000 zł; a w projekcie noweli proponowano 400 000 zł). W postępowaniu grupowym opłata stała lub stosunkowa wynosi obecnie połowę opłaty w postępowaniu zwykłym (czyli najczęściej 2,5% wartości przedmiotu sporu, dotychczas 2%) i maksymalnie 200 000 zł (art. 13d KSCU; dotychczas 100 000 zł). W miejsce dotychczasowych czterech stawek opłat (30, 40, 50 i 60 zł) wprowadzono jednolitą stawkę w wysokości 100 zł, co według autorów projektu „znajduje uzasadnienie w skali wzrostu poziomu zamożności społeczeństwa od czasu ustalenia tych stawek (czyli około 20 lat) i pozostaje w rozsądnej proporcji do przeciętnego dochodu mieszkańca Polski”13.
Co najmniej dwukrotnie wzrosły maksymalne opłaty tymczasowe określane przez przewodniczącego w sprawach o prawa majątkowe, w których wartości przedmiotu sprawy nie da się ustalić w chwili jej wszczęcia – obecnie 2000 zł (art. 15 ust. 2; dotychczas 1000 zł), a w postępowaniu grupowym 20 000 zł (art. 15 pkt 2; dotychczas 10 000 zł). W sprawach dotyczących spółek (jako rozwiązanie spółki, wyłączenie wspólnika czy uchylenie bądź stwierdzenie nieważności uchwały) opłata wynosi 5000 zł (art. 29 KSCU; dotychczas 2000 zł).
Za wniosek o zawezwanie do próby ugodowej trzeba teraz zapłacić 1/5 opłaty sądowej od pozwu, a nie jak dotychczas, maksymalnie 300 zł (art. 19 ust. 3 pkt 3 KSCU). „Wydaje się, że ustalenie tej części na poziomie jednej piątej wystarczy do zapobieżenia nadużywaniu instytucji wniosku o zawezwanie do próby ugodowej, a jednocześnie nie uczyni postępowania pojednawczego nieosiągalnym dla stron” – czytamy w uzasadnieniu projektu14. Nadużywanie miało, jak się zdaje, polegać na wykorzystywaniu próby ugodowej do przerwania biegu przedawnienia roszczeń o zapłatę w celu uzyskania przez przyszłego powoda dodatkowego czasu na podjęcie decyzji o złożeniu pozwu. Teraz decyzję taką trzeba podjąć szybciej, gdyż w sprawach o zapłatę nie inwestuje się 1% dochodzonej kwoty bez możliwości jej odzyskania, a taką daje dopiero proces (zob. art. 186 KPC).
Ustawodawca, choć nadal dzieli sprawy na te o prawa majątkowe i niemajątkowe, nie używa terminów: roszczenie majątkowe i roszczenie niemajątkowe, ale roszczenie i roszczenie pieniężne.
I tak, za złożony przed wniesieniem pozwu wniosek o udzielenie, zmianę lub uchylenie zabezpieczenia każdego roszczenia innego niż pieniężne zapłacimy 100 zł (art. 68 KSCU; dotychczas 40 zł), ale już za wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczenia pieniężnego nie
100 zł, ale 1/4 opłaty należnej od pozwu za to roszczenie (art. 69 KSCU), tj. w przypadku roszczenia o zapłatę podlegającego 5% opłacie stosunkowej – 1,25% wartości tego roszczenia. Czy oznacza to, że w przypadku dochodzenia jednocześnie zabezpieczenia roszczenia o wydanie uzyskanych korzyści i roszczenia o odszkodowanie (jak w sprawach dotyczących własności przemysłowej, zwalczania nieuczciwej konkurencji czy prawa autorskiego) opłata należy się osobno od wartości każdego z tych roszczeń pieniężnych, a nie od wartości przedmiotu sporu? Jeśli tak, to skutkowałoby to zaniechaniem składania wniosków o zabezpieczenie roszczeń pieniężnych przed procesem. Zdaniem autorów projektu „w tej kategorii wniosków najczęściej dochodziło do nadużyć” i poprzez podniesienie opłaty sądowej należało uczynić je nieopłacalnymi15. Wydaje się, że się udało.
Zgodnie z art. 69 ust. 2 KSCU uiszczoną opłatę zalicza się na poczet opłaty od pozwu, jeżeli pozew zostanie wniesiony w terminie określonym w postanowieniu o udzieleniu zabezpieczenia lub w terminie 2 tygodni od daty doręczenia bądź ogłoszenia postanowienia odmawiającego zabezpieczenia. Można zatem przypuszczać, że regułą stanie się umieszczanie wniosków o zabezpieczenie roszczeń pieniężnych dopiero w pozwie.
W przypadku rozszerzenia powództwa lub jego zmiany w sposób powodujący wzrost wartości przedmiotu sporu należy się opłata w wysokości różnicy między opłatą należną od powództwa rozszerzonego lub zmienionego a opłatą należną sprzed rozszerzenia lub zmiany (art. 25a KSCU). Choć można twierdzić, że z aktualnego brzmienia art. 1303 § 1 i 2 KPC to nie wynika, zdaniem autorów projektu noweli wykreślenie w art. 1303 § 2 KPC słów „na skutek rozszerzenia lub innej zmiany żądania” skutkuje tym, iż pismo zawierające oświadczenie o rozszerzeniu powództwa może zostać zwrócone na podstawie art. 130 § 1 KPC, jeśli nie zostanie uiszczona opłata od rozszerzonego powództwa. W uzasadnieniu projektu czytamy: „W dotychczasowym stanie prawnym oświadczenie o rozszerzeniu lub innej zmianie powództwa podlega opłacie, jednak sankcją tego obowiązku jest tylko orzeczenie o obowiązku poniesienia opłaty w orzeczeniu kończącym postępowanie, a sąd jest obowiązany prowadzić postępowanie niezależnie od uiszczenia opłaty na wezwanie (art. 1303 § 2 KPC). Sankcja ta jest nieskuteczna, ponieważ na porządku dziennym jest lekceważenie wezwań do
opłacenia rozszerzonego powództwa. Prowadzi to de facto do kredytowania przez Skarb Państwa strony rozszerzającej powództwo – co jest nie do przyjęcia. Rozwiązaniem jest wprowadzenie sankcji w postaci zwrotu pisma procesowego zawierającego oświadczenie o rozszerzeniu powództwa lub o jego zmianie w sposób powodujący wzrost wartości przedmiotu sporu”16. Co zatem ma zrobić empatyczny sędzia, kiedy dochodzący odszkodowania czy zadośćuczynienia powód chciałby wobec korzystnej dla niego opinii biegłego zażądać wyższej niż w pozwie kwoty, ale nie może lub nie chce uiścić opłaty od rozszerzonego powództwa? Zasądzić ponad żądanie nie może (art. 321 KPC), zwolnić od tej opłaty bez wniosku też nie może, a sugerowanie stronie złożenia takiego wniosku wykraczałoby poza normę nowego art. 205 KPC.
W wyniku nowelizacji możliwość uzyskania zwolnienia od kosztów sądowych w zasadzie utraciły spółki prawa handlowego. Zgodnie bowiem z nowym art. 103 ust. 2 KSCU wnosząc o takie zwolnienie „spółka handlowa powinna wykazać także, że jej wspólnicy albo akcjonariusze nie mają dostatecznych środków na zwiększenie majątku spółki lub udzielenie spółce pożyczki”. Niezależnie od tego, że wykazanie tego jest niejednokrotnie niemożliwe np. z uwagi na rozproszony akcjonariat czy publiczny charakter spółki, obarczenie wspólników i akcjonariuszy powinnością pokrywania kosztów sądowych spółki jest co najmniej w przypadku spółek kapitałowych sprzeczne z podstawowymi zasadami prawa spółek. Nota bene wymóg ten nie dotyczy spółek, w których jedynym wspólnikiem lub akcjonariuszem jest Skarb Państwa.
Zmiany wysokości i zakresu opłat w sprawach cywilnych powodują, że dostęp do sądu staje się w Polsce drogi, a znaczenie funkcji fiskalnych wymiaru sprawiedliwości rośnie. Zwykły Kowalski, świadomy poniesienia wysokich kosztów sądowych poszukiwać będzie zapewne – tam gdzie to możliwe – drogi pozasądowej i alternatywnych rozwiązań (co odpowiada intencjom autorów projektu, którzy czynią zarzut, iż obywatele nie korzystają też z drogi pozasądowej w sprawach, w których jest ona możliwa17). Z kolei, przedsiębiorca po uiszczeniu przy wniesieniu pozwu 200 000 zł opłaty oczekiwać będzie jeszcze bardziej niż dotychczas profesjonalizmu sędziego oraz rzetelnego i sprawnego procesu. Uniemożliwienie spółkom prawa handlowego zwolnienia od kosztów sądowych może skomplikować obrót gospodarczy, bo koszty te dotyczą nie tylko procesów o zapłatę, ale i postępowań upadłościowych, restrukturyzacyjnych i rejestrowych.
Zasada ograniczonego prawa do rozprawy
Pierwszym etapem postępowania ma być po nowelizacji postępowanie przygotowawcze, które służy zbieraniu materiału procesowego i organizacji postępowania. Sąd poznaje na tym etapie stanowiska stron (ich żądania, twierdzenia o faktach i wnioski dowodowe) wyrażone w pozwie, obligatoryjnej (w przypadku niezłożenia sąd może wydać wyrok zaoczny na posiedzeniu niejawnym – art. 339 § 1 KPC) odpowiedzi na pozew i ewentualnie w dalszych pismach procesowych złożonych na jego zarządzenie. Sąd wskazuje w zarządzeniu porządek i terminy złożenia takich pism oraz okoliczności, które mają być wyjaśnione (art. 2053 § 1 KPC), następnie ustala zakres sporu i odpowiednio do tego zakres postępowania dowodowego, planuje dalsze postępowanie mając na uwadze, że rozprawa jest wyznaczana tylko w razie rzeczywistej potrzeby, gdyż jak stwierdzono w uzasadnieniu projektu noweli – „prawa do sądu nie utożsamia się z prawem do rozprawy”18. Ograniczenie prawa do rozprawy, to w istocie akceptacja prymatu posiedzenia przygotowawczego.
Na posiedzeniu tym postanawia się, jak będzie przebiegać dalsze postępowanie, zaś ewentualna rozprawa służy wykonaniu tych postanowień. Jeżeli nie zarządzono przeprowadzenia posiedzenia przygotowawczego, strona może przytaczać twierdzenia i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej aż do zamknięcia rozprawy (z zastrzeżeniem niekorzystnych skutków, które według przepisów kodeksu mogą dla niej wyniknąć z działania na zwłokę lub niezastosowania się do zarządzeń przewodniczącego i postanowień sądu), zaś w przypadku posiedzenia przygotowawczego – tylko do chwili zatwierdzenia planu rozprawy (art. 20512 KPC).
Podstawowe znaczenie dla obrony pozwanego ma odpowiedź na pozew, która może być – wobec ograniczenia możliwości wypowiedzi stron (dopuszczalność składania pism procesowych tylko na zarządzenie sądu pod rygorem zwrotu pisma – art. 2053 § 5 KPC, brak możliwości ustnej wypowiedzi w przypadku niewyznaczenia rozprawy) jedyną pewną okazją do przedstawienia swoich racji.
Kapitalne znaczenie dla równowagi stron w procesie ma zatem zakreślenie pozwanemu przez sąd terminu wystarczającego na zebranie dowodów i należyte przygotowanie odpowiedzi na pozew w realiach konkretnej sprawy, nie zaś mechaniczne udzielenie mu terminu dwutygodniowego (art. 2051 § 1 KPC wskazuje termin nie krótszy niż 2 tygodnie).
Zgodnie z nowym art. 2054 §1 KPC po złożeniu odpowiedzi na pozew, a także gdy odpowiedź na pozew nie została złożona, ale wyrok zaoczny nie został wydany, przewodniczący wyznacza posiedzenie przygotowawcze i wzywa na nie strony. Ze znowelizowanych przepisów wynika, że wyznaczenie posiedzenia przygotowawczego powinno być regułą, a jego celem jest rozwiązanie sporu bez potrzeby prowadzenia dalszych posiedzeń (vide art. 2055 § 1 KPC).
Jak wynika z uzasadnienia projektu noweli: „Posiedzenie przygotowawcze będzie specyficznym rodzajem posiedzenia sądowego, które co do zasady będzie toczyć się w sposób właściwy dla posiedzenia niejawnego. Podejmowane na nim czynności będą mieć charakter odformalizowany (art. 2055 § 2 KPC); w szczególności wskazane byłoby, by jego miejscem nie była sala rozpraw. Granicą odformalizowania powinno być zachowanie gwarancji i zasad procesowych. […] Na posiedzeniu przygotowawczym, w toku debaty sędziego ze stronami i pełnomocnikami, sędzia określi przedmiot sporu w kategoriach prawnych (podstawę i tło faktyczne), a strony sprecyzują roszczenia oraz zarzuty. Będzie to czas i miejsce, gdzie wstępnie strony zostaną zaznajomione z prawnymi aspektami konfliktu, w tym z możliwymi sposobami zakończenia sporu oraz potencjalnymi wynikami takiego, a nie innego sposobu wyjścia z konfliktu. Debata ta nie będzie skrępowana formalnymi regułami postępowania. Sędzia w toku takiej rozmowy ze stronami, poznając ich nastawienie wobec sposobu rozwiązania sporu, ustali właściwy sposób dalszego postępowania w sprawie. Przede wszystkim trzeba położyć nacisk na walory mediacyjne takiego spotkania ze skonfliktowanymi stronami.
Sędzia powinien przyjąć na siebie rolę rozjemcy, starając się znaleźć i unaocznić stronom te elementy, które mogą zażegnać konflikt, zarazem tłumiąc i wygaszając zarzewia konfliktu. Chodzi o poszukiwanie dróg porozumienia między stronami, punktów zbieżnych i wynikających z tego dla nich korzyści. Musi być to wzmocnione zachętami natury finansowej, np. poprzez radykalne obniżenie opłaty w przypadku powodzenia tak prowadzonych negocjacji. Można też wybrać wariant, w którym strony uiszczać będą tylko pewną część opłaty przed tym etapem w sądzie, natomiast opłata będzie zdecydowanie wyższa, gdy strony nie dojdą do porozumienia i konieczne stanie się wyznaczenie rozprawy. Przedstawienie stronom przez sędziego wstępnego poglądu w sprawie, w tym co do ewentualnego wyniku postępowania, będzie mocno dopingować strony do zawarcia racjonalnego kompromisu (art. 2056 § 2). Aktywność sędziego na tym etapie będzie uzupełniać czynności mediatorów (które zresztą mogą być wykonywane w kolejnych stadiach postępowania ze sprawą). Przewaga czynności pojednawczych przedsiębranych w sądzie polega na tym, że sędziowie mają powagę urzędu, która może mieć kluczowe znaczenie dla wczesnego zażegnania sporu”19.
Niezależnie od wątku „zachęt natury finansowej”, dla których trudno znaleźć de lege lata ustawowe umocowanie, dobrze się to czyta i wypada mieć nadzieję, że tym razem, inaczej niż po poprzedniej dużej nowelizacji procedury cywilnej, instytucja posiedzenia przygotowawczego zostanie zaakceptowana w sądowej praktyce. Nowelizacja KPC z 16.9.2011 r.20 przewidywała możliwość wyznaczenia posiedzenia przygotowawczego w celu sprawnego zarządzania procesem przez sędziego, ale rozwiązanie to nie było stosowane (vide art. 207 § 4 KPC, obecnie uchylony). Wyraziłem wtedy pogląd, iż: „w polskich realiach zarówno z uwagi na siermiężną infrastrukturę sądów, jak i ciężką atmosferę podejrzliwości praktyka posiedzeń niejawnych z udziałem stron szybko się nie przyjmie”21.
Mając na uwadze brzmienie nowego art. 2055 § 3 KPC, zgodnie z którym, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że przeprowadzenie posiedzenia przygotowawczego nie przyczyni się do sprawniejszego rozpoznania sprawy, przewodniczący może jej nadać inny właściwy bieg, w szczególności skierować ją do rozpoznania, także na rozprawie, nadal mam wątpliwości. Teraz jednak trzeba brać pod uwagę, że w przypadku wyznaczenia posiedzenia przygotowawczego plan rozprawy usprawnia dalsze postępowanie, gdyż zastępuje szereg zawiadomień i wezwań i sąd już nie musi na rozprawie przez zadawanie pytań stronom dążyć do tego, aby strony przytoczyły lub
uzupełniły twierdzenia lub dowody na ich poparcie oraz udzieliły wyjaśnień koniecznych do zgodnego z prawdą ustalenia podstawy faktycznej dochodzonych przez nie praw lub roszczeń ani dążyć do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, które są sporne (art. 212 § 1 KPC). Prowadzenie sprawy poprzez wyznaczenie posiedzenia przygotowawczego i zatwierdzenie planu rozprawy może być zatem postrzegane przez sędziów jako bardziej efektywne, nawet za cenę uciążliwości tego posiedzenia.
Zgodnie z art. 2055 § 2 KPC do udziału w posiedzeniu przygotowawczym obowiązani są i strony, i ich pełnomocnicy. Przewodniczący może zwolnić stronę od obowiązku stawienia się na posiedzenie przygotowawcze, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że udział pełnomocnika będzie wystarczający. Na wniosek każdej ze stron posiedzenie może się odbyć bez jej udziału, ale ustalenia zawarte w planie rozprawy są wiążące dla obu stron w dalszym toku postępowania. Nieusprawiedliwione niestawiennictwo powoda skutkuje umorzeniem postępowania i rozstrzygnięciem o kosztach, jak przy cofnięciu pozwu. Nieusprawiedliwione niestawiennictwo pozwanego skutkuje nałożeniem na tę stronę obowiązkiem zwrotu kosztów stosownie do art. 103 § 3 KPC.
Na posiedzeniu przygotowawczym przewodniczący nie tylko ustala ze stronami przedmiot sporu i wyjaśnia stanowiska stron. Artykuł 2056 § 2 KPC nakłada na niego obowiązek skłaniania stron do pojednania oraz dążenia do ugodowego rozwiązania sporu, w szczególności w drodze mediacji. W tym celu przewodniczący może poszukiwać ze stronami ugodowych sposobów rozwiązania sporu, wspierać je w formułowaniu propozycji ugodowych oraz wskazywać sposoby i skutki rozwiązania sporu, w tym skutki finansowe.
Jak wskazano w uzasadnieniu projektu noweli: „głównym celem posiedzenia winno być dochodzenie ze stronami do znalezienia kompromisu oraz ugodowego załatwienia sprawy na tym etapie postępowania.
W przypadku stron reprezentowanych przez profesjonalistów oraz ze względu na stopień zawiłości w sprawie tym bardziej niezbędne może być umożliwienie stronom przeprowadzenia dłuższych negocjacji”22. Jeśli zatem sędziowie wykorzystując przyznane im uprawnienia będą chcieli spełniać funkcję aktywnych rozjemców, to posiedzenia przygotowawcze będą wyznaczane. Należy pamiętać, że
negocjacje z udziałem sędziego to nowa rzeczywistość i wyzwanie również dla zawodowych pełnomocników.
Otwartości stron sprzyjać ma brak konieczności zachowania szczegółowych przepisów postępowania w toku posiedzenia pojednawczego, jeżeli przyczyni się to do osiągnięcia celów tego posiedzenia (art. 2055 § 2 KPC), wyłączność pisemnej formy protokołu, zakaz zamieszczania w protokole z posiedzenia przygotowawczego oświadczeń stron złożonych w ramach prób ugodowego
rozwiązania sporu (art. 2058 § 2 KPC) oraz możliwość odpowiedniego zastosowania art. 1834 § 3 KPC dotyczącego braku jawności postępowania mediacyjnego. Zgodnie z art. 2058 § 2 KPC przewodniczący może również odstąpić od zamieszczenia innych wzmianek, jeżeli może to ułatwić rozwiązanie sporu bez rozprawy, a przebieg posiedzenia przygotowawczego w części obejmującej próbę ugodowego rozwiązania sporu nie podlega utrwaleniu przez strony za pomocą urządzeń rejestrujących dźwięk. Czy to wystarczy, aby strony, a tym bardziej ich zawodowi pełnomocnicy związani zasadami deontologii swoich profesji pertraktowały z pełną otwartością w obecności sędziego? Ujawniony w toku negocjacji niekorzystny fakt lub słaby punkt argumentacji nie zostanie, co prawda, odnotowany w protokole, ale wszakże pozostanie w głowie osoby, która ma rozstrzygnąć ich spór.
Obecność profesjonalnego pełnomocnika na posiedzeniu przygotowawczym jest nie do przecenienia, nie tylko z uwagi na jego rolę w pertraktacjach ugodowych. To na tym posiedzeniu strona może przytaczać twierdzenia i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej i – jeżeli nie uda się rozwiązać sporu – sporządza się plan rozprawy, zawierający rozstrzygnięcia co do wniosków dowodowych stron, zastępując w tym zakresie postanowienie dowodowe oraz w miarę potrzeby dokładne określenie przedmiotów żądań stron, w tym rozmiar dochodzonych świadczeń wraz z należnościami ubocznymi, dokładnie
określone zarzuty, w tym formalne, ustalenie, które fakty i oceny prawne pozostają między stronami sporne, terminy posiedzeń i innych czynności w sprawie, kolejność i termin przeprowadzenia dowodów oraz roztrząsania wyników postępowania dowodowego oraz termin zamknięcia rozprawy lub ogłoszenia wyroku i ewentualne rozstrzygnięcia innych zagadnień, o ile są niezbędne do prowadzenia postępowania (art. 2059 § 1 KPC).
Sporządzenie tego planu to czynność kluczowa dla całego postępowania, gdyż – jak już wspomniano – dalsze czynności, w tym także przeprowadzone na rozprawie stanowią w założeniu już tylko realizację tego planu. Udział w posiedzeniu przygotowawczym wymaga rzetelnego przygotowania i aktywności zawodowego pełnomocnika w szczególności w zakresie twierdzeń i dowodów oraz w kwestiach spornych co do poszczególnych zagadnień tego planu, które są rozstrzygane przez Przewodniczącego. Twierdzenia i dowody zgłoszone po zatwierdzeniu planu rozprawy przez Przewodniczącego podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo potrzeba ich powołania wynikła później (art. 20512 § 1 KPC).
Przed zatwierdzeniem strony podpisują plan rozprawy, zaś odmowę złożenia podpisu przez stronę odnotowuje się w planie. Plan rozprawy stanowi załącznik do protokołu posiedzenia przygotowawczego, ale stosuje się do niego odpowiednio przepisy o zarządzeniu. Sąd z urzędu doręcza plan stronom i doręczenie to zastępuje zawiadomienie jej o terminach posiedzeń i innych czynności objętych planem. Jeżeli plan obejmuje obowiązki, które strona musi wykonać osobiście, w szczególności stawienie się w celu udziału w czynnościach wymagających jej osobistego stawiennictwa, doręcza się go także bezpośrednio stronie.
Ograniczenie prawa do rozprawy, a zatem i zasady ustności postępowania, zakończenie wymiany pism procesowych już w toku postępowania przygotowawczego i ich dopuszczalność wyłącznie na zarządzenie, prymat posiedzenia przygotowawczego, na którym kształtuje się dalsze postępowanie w sprawie, prowadzą do nowego, zapewne bardziej efektywnego modelu postępowania rozpoznawczego. Oby tej efektywności towarzyszyła nadal trafność orzeczeń.
Zasada aktywizacji stron
Przy poprzedniej nowelizacji zwracano uwagę na obowiązek wspierania procesu przez strony. Nałożony na strony i uczestników postępowania obowiązek przytaczania wszystkich faktów (dotychczas: okoliczności faktycznych) i dowodów bez zwłoki, aby postępowanie mogło być przeprowadzone sprawnie i szybko (art. 6 § 2 KPC) konkretyzowano normami art. 207 i 217 KPC pozostawiającymi sędziemu spory margines dyskrecjonalnej władzy. Obydwa te artykuły uchylono jako nieprzystające do nowego modelu postępowania. Jak wynika z uzasadnienia projektu noweli: „Bodaj po raz pierwszy zaistnieje szansa zaangażowania stron, czy ogólniej obywateli, w postępowanie sądu ze sprawą. Dotychczas koncentrowano się na sądzie jako gospodarzu procesu. Wskazywano na kontradyktoryjność, by akcentować role i znaczenie stron w rozstrzygnięciu sprawy. Wszystko pozostaje aktualne, jednak teraz to w istocie strony będą organizować postępowanie sądowe. Dojdzie do tego pod kierownictwem sędziego, ale strony uczestniczyć będą aktywnie w czynnościach organizacyjnych. Przejmą zatem odpowiedzialność za sposób, w jaki sprawa zostanie rozpoznana”23.
Aktywizacja stron dotyczy nie tylko znanych dotychczas powinności, jak składanie pism procesowych i wniosków oraz uczestnictwa w rozprawie, ale także powinności nowych: udziału w posiedzeniu przygotowawczym (gdzie współtworzą plan rozprawy), doręczenia pozwu, dokonywania opłat, przeprowadzania dopuszczonych dowodów i zapewnienia stawiennictwa na rozprawie wnioskowanych świadków, biegłych i innych osób.
Każde pismo procesowe powinno teraz zawierać wskazanie faktów, na których strona opiera swój wniosek lub oświadczenie oraz wskazanie dowodu na wykazanie każdego z tych faktów [art. 126 § 1 pkt 4 i 5 KPC (dotąd: osnowę wniosku lub oświadczenia oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności)]. W piśmie przygotowawczym należy teraz wyszczególniać, które fakty strona przyznaje, a którym zaprzecza (art. 127 § 2 KPC), a na wezwanie sądu zawodowy pełnomocnik powinien nie tylko wskazać wszystkie twierdzenia i dowody istotne dla rozstrzygnięcia sprawy pod rygorem utraty ich powoływania w toku dalszego postępowania (art. 2053
§ 2 KPC), ale może także wskazać podstawy prawne żądań i wniosków (art. 2053 § 5 KPC). Okazji do merytorycznego poprawienia czy uzupełnienia pisma może już nie mieć, gdyż – jak już wskazano – pisma przygotowawcze składać można pod rygorem zwrotu tylko na zarządzenie sądu.
We wniosku o przeprowadzenie dowodu strona jest obowiązana oznaczyć dowód w sposób umożliwiający przeprowadzenie go oraz wyszczególnić fakty, które mają zostać wykazane tym dowodem (art. 2351 KPC). Jeśli strona wnioskuje w pozwie o zażądanie przez sąd dowodów znajdujących się w sądach, urzędach lub u osób trzecich, powinna uprawdopodobnić, że sama nie może ich uzyskać (art. 187 § 2 pkt 4 KPC.) Autorzy projektu nowelizacji wskazują nawet na potrzebę nieuprawdopodobnienia, ale wykazania tej niemożności:„Ważne jest natomiast w tym miejscu, aby sąd konsekwentnie i rygorystycznie przestrzegał zasady, że wezwanie danego organu o nadesłanie dokumentu powinno nastąpić dopiero po wykazaniu przez stronę, że sama tego dokumentu otrzymać od organu nie może (proj. art. 187 § 2 pkt 4). Jeśli zatem na posiedzeniu przygotowawczym strona nie przedstawi samego dokumentu bądź zaświadczenia danego organu o odmowie wydania, wnioskowany dowód powinien zostać pominięty. Zdyscyplinuje to strony do należytego przygotowania się do sprawy w sądzie. Należy tą drogą wzbudzić w obywatelach przekonanie, że do sądu należy wnosić pozwy po odpowiednim przygotowaniu się od strony prawnej i faktycznej. Trzeba wdrożyć zasadę, że strona przychodzi do sądu i przekłada sądowi do dyspozycji zebrany materiał dowodowy. Sąd ma ten materiał ocenić i dać temu wyraz w postaci orzeczenia. Poszukiwanie dowodów w postępowaniu przed sądem winno być zasadniczo niedopuszczalne”24.
Jeśli strona zamierza zgłosić wnioski o dopuszczenie dowodów znajdujących się w państwowej jednostce organizacyjnej lub jednostce organizacyjnej samorządu terytorialnego, to powinna – jeśli to możliwe – najpierw sama o nie wystąpić. Sąd zażąda bowiem tych dowodów, jeśli uzna, że strona sama tych dowodów otrzymać nie może (art. 208 § 1 pkt 2 KPC).
Zgodnie z art. 2421 KPC strona, która wnosiła o wezwanie na rozprawę świadka, biegłego lub innej osoby, powinna dołożyć starań, by osoba ta stawiła się w wyznaczonym czasie i miejscu, w szczególności zawiadomić ją o obowiązku, czasie i miejscu stawiennictwa. Jak wynika z uzasadnienia projektu noweli: „Znaczenie tej zasady jest większe niż tylko to, że nie pozwala obarczać wyłącznie sądu winą za nieskuteczność doręczeń. Przepis ten czyni stronę współodpowiedzialną za sprawne prowadzenie postępowania dowodowego, a w efekcie – procesu w ogóle.
Celem tego przepisu nie jest osiąganie doraźnych korzyści procesowych w konkretnej sprawie, lecz raczej długofalowe oddziaływanie na świadomość aktualnych i potencjalnych stron w kierunku kształtowania postawy współodpowiedzialności za sprawny przebieg postępowania. Dlatego przepis ten nie zawiera formalnej sankcji. Mimo to należy się spodziewać jego pozytywnego wpływu na sprawność postępowania”25.
Na podstawie art. 2711 KPC sąd może postanowić, aby świadek w wyznaczonym terminie złożył zeznanie na piśmie poprzez dostarczenie do sądu tekstu podpisanego przez siebie zeznania. Choć powinność ta nie została skonkretyzowana w kodeksie, zainteresowana złożeniem takiego zeznania strona powinna zadbać o terminowe złożenie tekstu takiego zeznania.
Aktywizacja dotyczy także doręczeń. Jak wiadomo, zgodnie z art. 131 § 1 KPC sąd dokonuje doręczeń przez operatora pocztowego, osoby zatrudnione w sądzie lub sądową służbę doręczeniową, ale może też dokonywać doręczeń za pośrednictwem komornika. W przypadku niemożności doręczenia adresatowi pozostawia się zawiadomienie w drzwiach mieszkania lub oddawczej skrzynce pocztowej ze wskazaniem, gdzie i kiedy pismo pozostawiono oraz pouczeniem, że pismo jest złożone w placówce operatora pocztowego i należy je odebrać w ciągu 7 dni (art. 131 § 1 KPC). Według nowego art. 1391 § 1 KPC, jeżeli pozwany, którego nie dotyczy art. 133 § 21 i 22 KPC – pomimo powtórzenia takiego zawiadomienia – nie odebrał pozwu lub innego pisma procesowego wywołującego potrzebę podjęcia obrony jego praw, a w sprawie nie doręczono mu wcześniej żadnego pisma i nie ma zastosowania żaden przepis szczególny przewidujący skutek doręczenia (art. 1391 KPC) przewodniczący przesyła odpis takiego pisma powodowi i to jego zobowiązuje do doręczenia tego pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika.
Powód ma wówczas – pod rygorem zawieszenia postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 6 KPC – obowiązek w terminie 2 miesięcy od doręczenia mu tego zobowiązania złożenia sądowi potwierdzenia doręczenia pisma pozwanemu przez komornika albo zwrócenia sądowi pisma ze wskazaniem aktualnego adresu pozwanego lub podaniem dowodu, że pozwany przebywa pod adresem wskazanym w pozwie.
Powód powinien w takiej sytuacji niezwłocznie złożyć do komornika wniosek o bezpośrednie i osobiste doręczenie adresatowi pozwu za potwierdzeniem odbioru i oznaczeniem daty (vide art. 3 ust. 4 pkt 1 ustawy o komornikach sądowych26). Jeśli próba doręczenia przez komornika okaże się bezskuteczna, należy złożyć wniosek o podjęcie czynności zmierzających do ustalenia adresu zamieszkania pozwanego (vide art. 3 ust. 4 pkt 1a KomSądU).
Nowe obowiązki dotyczą też wymogów formalnych apelacji i wniosku o pisemne uzasadnienie wyroku bądź postanowienia. We wniosku tym należy wskazać, czy ma ono dotyczyć całości, czy jego części, w szczególności poszczególnych objętych nimi rozstrzygnięć (art. 328 § 3 w zw. z art. 361 KPC). Z kolei w postawionych w apelacji zarzutach apelacji co do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia należy wskazać fakty ustalone przez sąd I instancji niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy lub istotne dla rozstrzygnięcia fakty nieustalone przez sąd I instancji (art. 368 § 11 KPC), a powołując fakt wykazany dowodem utrwalonym za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk albo obraz i dźwięk, należy oznaczyć część zapisu dotyczącą tego faktu (art. 368 § 13 KPC).
Aktywizację stron można byłoby zaakceptować, gdyby obowiązywał przymus adwokacko-radcowski. Wobec braku takiego przymusu, nawet przy nienagannie działającym systemie pouczeń sądowych, oczekiwania sądu w tym zakresie mogą zderzyć się z siermiężną rzeczywistością.
Zasada ograniczonej dewolutywności
Dotychczasowe przepisy w wąskim zakresie ograniczały zasadę dewolutywności przewidując zażalenia do innego składu sądu w II instancji i w znacznie ograniczonym przedmiotowo zakresie. Wobec braku cechy dewolutywności zażalenia poziome nie były uznawane za środek odwoławczy, ale za „inny środek”, a ich wprowadzenie uzasadniano potrzebą przyznania stronie prawa do zaskarżania postanowień wpadkowych wydanych w toku postępowania przed sądem II instancji bez obciążania Sądu Najwyższego27.
W wyniku ostatniej nowelizacji z katalogu zawartego w art. 394 § 1 KPC określającego przedmiot zażaleń do sądu II instancji dokonano szeregu istotnych wyłączeń i wprowadzono zażalenie do innego składu sądu I instancji od postanowień tego sądu w przedmiocie:
odmowy zwolnienia od kosztów sądowych lub cofnięcia takiego zwolnienia;
odmowy ustanowienia adwokata lub radcy prawnego lub ich odwołania;
oddalenia opozycji przeciwko wstąpieniu interwenienta ubocznego;
niedopuszczenia interwenienta do udziału w sprawie wskutek uwzględnienia opozycji;
rygoru natychmiastowej wykonalności;
wstrzymania wykonania prawomocnego orzeczenia do czasu rozstrzygnięcia skargi o wznowienie postępowania;
stwierdzenia prawomocności orzeczenia;
skazania świadka, biegłego, strony, jej pełnomocnika oraz osoby trzeciej na grzywnę,
zarządzenia przymusowego sprowadzenia i aresztowania świadka;
odmowy zwolnienia świadka i biegłego od grzywny i świadka od przymusowego sprowadzenia;
odmowy uzasadnienia orzeczenia oraz jego doręczenia;
sprostowania lub wykładni orzeczenia albo ich odmowy;
zwrotu zaliczki, zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oraz wynagrodzenia biegłego, mediatora i należności świadka;
zwrotu kosztów przyznane w nakazie zapłaty, jeżeli nie wniesiono środka zaskarżenia od nakazu;
oddalenia wniosku o wyłączenie sędziego;
zatwierdzenia ugody zawartej przed mediatorem;
odrzucenia zażalenia;
odrzucenia skargi na orzeczenie referendarza sądowego.
Zgodnie z aktualnym art. 394 § 1 KPC zażalenie do sądu II instancji przysługuje już tylko na postanowienia sądu I instancji kończące postępowanie w sprawie oraz na postanowienia sądu I instancji i zarządzenia przewodniczącego, których przedmiotem jest:
Zakres przedmiotowy zażaleń poziomych od postanowień sądu I instancji będzie zapewne analizowany w piśmiennictwie. Niepokoić może objęcie nim kwestii odmowy uzasadnienia orzeczenia oraz jego doręczenia, oddalenia wniosku o wyłączenie sędziego (tym bardziej, że zgodnie ze zmienionym art. 52 § 2 KPC wniosek taki rozpoznaje jeden sędzia, a nie trzech sędziów zawodowych), jak i odrzucenia zażalenia i skargi na orzeczenie referendarza.
W realiach mniejszych sądów może to sprzyjać podejrzeniom o braku sędziowskiego obiektywizmu.
W postępowaniu przed sądem II instancji kontrowersyjne wydaje się z kolei wprowadzenie zażalenia poziomego od postanowienia tego sądu o odrzuceniu apelacji (art. 3922 § 1 KPC). Przypadki odrzucenia apelacji nie zdarzają się często i pozostawienie ich kontroli Sądu Najwyższego nie godziłoby w sprawność postępowania, ani nie obciążałoby tego sądu ponad miarę.
Wydaje się, że wynikające z nowelizacji ograniczenie dewolutywności idzie zbyt daleko i otwiera pole do dyskusji o jego zgodności z art. 45, 78 i 176 ust. 1 Konstytucji RP.
Praktyka pokaże, jak mają się wskazane i opisane wyżej zasady procesowe do realizacji prawa do sądu. Jeśli ich rezultatem będzie zmniejszenie wpływu spraw do sądów powszechnych, to może to sprzyjać usprawnieniu działania mniej obciążonego sądownictwa, ale wcale nie musi służyć poszukującym ochrony prawnej obywatelom.
W powyższych rozważaniach pominięto inne istotne dla praktyki kwestie, jak przywrócenie postępowania gospodarczego czy zapobieganie nadużyciom prawa procesowego28, bo zasługują na odrębne opracowania, a przecież dyskusja o znowelizowanej procedurze cywilnej dopiero nabiera rumieńców.
Autor: Andrzej Tomaszek 1
Źródło: Monitor Prawniczy | 19/2019
1 Autor jest od 30 lat adwokatem w Warszawie.
2 Dz.U. z 2019 r. poz. 1469.
3 Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw – uzasadnienie, druk sejmowy nr 3137 – dostępne: http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/166CCC44490F3965C1258384003CD40A/%24File/3137-uzas.pdf; dalej jako: Uzasadnienie projektu.
4 T. jedn.: Dz.U. z 2019 r. poz. 785 ze zm.
5 Uzasadnienie projektu, s. 186.
6 Uzasadnienie projektu, s. 186.
7 Uzasadnienie projektu, s. 169.
8 Uzasadnienie projektu, s. 201.
9 Uzasadnienie projektu, s. 201
10 Uzasadnienie projektu, s. 200.
11 Uzasadnienie projektu, s. 203.
12 Uzasadnienie projektu, s. 205.
13 Uzasadnienie projektu, s. 192.
14 Uzasadnienie projektu, s. 196.
15 Uzasadnienie projektu, s. 199
16 Uzasadnienie projektu, s. 150.
17 Uzasadnienie projektu, s. 187.
18 Uzasadnienie projektu, s. 2.
19 Uzasadnienie projektu, s. 11.
20 Ustawa z 16.9.2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. Nr 233, poz. 1381.
21 O. Sztejnert-Roszak, A. Tomaszek, Nowe obowiązki pełnomocników procesowych po nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego,
MoP Nr 22/2011, s. 1194.
22 Uzasadnienie projektu, s. 12
23 Uzasadnienie projektu, s. 28.
24 Uzasadnienie projektu, s. 20–21.
25 Uzasadnienie projektu, s. 57.
26 Ustawa z 22.3.2018 r. o komornikach sądowych, Dz.U. z 2018 r. poz. 771 ze zm.; dalej jako: KomSądU.
27 Przed wprowadzeniem zażaleń poziomych Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 2.6.2010 r., SK 38/09 13, Legalis, uznał pozbawienie strony prawa do zaskarżenia postanowienia o oddaleniu wniosku o wyłączenie sędziego, złożonego po raz pierwszy w postępowaniu przed sądem II instancji za niezgodne z art. 45 ust. 1 i art. 176 ust. 1 Konstytucji RP.
28 Zob. E. Gapska, Przeciwdziałanie nadużyciom prawa procesowego w znowelizowanym Kodeksie postępowania cywilnego. Cz. I. – Klauzula generalna, MoP Nr 15/2019; Cz. II – Powództwo oczywiście bezzasadne, MoP Nr 16/2019; Cz. III – Szczegółowe przejawy nadużycia prawa procesowego, MoP Nr 17/2019.

References: art. 328
 art. 357
 art. 362
 art. 79
 art. 34
 art. 34
 art. 186
 art. 69
 art. 1303
 art. 1303
 art. 130
 art. 205
 art. 103
 art. 339
 art. 2053
 art. 2054
 art. 2055
de lege lata
 art. 207
 art. 2055
 art. 2055
 art. 103
 art. 1834
 art. 2058
 art. 207
 art. 187
 art. 2421
 art. 2711
 art. 131
 art. 1391
 art. 133
 art. 177
 art. 3
 art. 3
 art. 361
 art. 394
 art. 394
 art. 52
 art. 45
 art. 45
 art. 176