Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/936090,reforma-procesu-karnego-do-kosza-odkrecanie-kontradyktoryjnosci.html
Timestamp: 2017-06-24 00:08:04+00:00

Document:
Reforma procesu karnego do kosza. Z odkręcania kontradyktoryjności cieszą się tylko prokuratorzy - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki - ReklamaKomunikatyKonferencjePrenumerataDziennik.plForsal.plDziennik InternautówInfor.plIFKIRBZaloguj sięZalogowanyWyloguj sięzaloguj się jako inny użytkownikkliknij tutaj aby uzyskać pomoc »wpisz frazę, którą chcesz wyszukaćPrenumerata elektroniczna Dziennika Gazety PrawnejKUP TERAZREKLAMAPrawoStrona głównaNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijnePodatkiWiadomościAkcyzaCITPITZmiany w VATVATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaVAT 2017PracaWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowiePrawoWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyBiznesWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaFinanseWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWiadomościKulturaWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrSerwisy tematyczneEncyklopediaStrona głównaNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijneWięcejNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijnePodatkiWiadomościAkcyzaCITPITZmiany w VATVATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaWięcejWiadomościAkcyzaCITPITZmiany w VATVATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaVAT 2017PracaWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowieWięcejWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowiePrawoWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyWięcejWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyBiznesWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaWięcejWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaFinanseWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWięcejWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWiadomościKulturaWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrWięcejWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrSerwisy tematyczneEncyklopediaWięcejStrona głównaPodatkiVAT 2017PracaBiznesFinanseWiadomościKulturaSerwisy tematyczneEncyklopediaREKLAMAREKLAMA XTu jesteś:gazetaprawna.plPrawoReforma procesu karnego do kosza. Z odkręcania kontradyktoryjności cieszą się tylko prokuratorzy Reforma procesu karnego do kosza. Z odkręcania kontradyktoryjności cieszą się tylko prokuratorzy14.04.2016, 07:42; Aktualizacja: 14.04.2016, 08:45Facebook102Google Plus0Wykop0TweetZmiany, które wchodzą w życie 15 kwietnia, w wielu przypadkach zaskakują.źródło: ShutterStockW piątek wyląduje w koszu wielka reforma procesu karnego, wprowadzona 1 lipca 2015 r. Z odwrócenia skutków nowelizacji cieszą się prokuratorzy. Prowadzisz firmę? Sprawdź jak korzystnie rozliczyć kosztu prowadzenia działalnościREKLAMAREKLAMAREKLAMAReklama Jacek Skała szef Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP
To zmiana podjęta w stanie
wyższej konieczności
Jacek Skała szef Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP
okres prac nad „nowelą lipcową”
przestrzegałem, że skutki tego eksperymentu
będą opłakane. Dlatego prosiliśmy
ministra Budkę, a wcześniej Grabarczyka, by
przesunął vacatio legis o co najmniej 6
miesięcy. Spodziewaliśmy się, że po
wyborach nowa większość rządząca
jednym precyzyjnym legislacyjnym cięciem uchyli
„kontradyktoryjną” reformę. Vacatio
legis nie zostało jednak wydłużone. Dla nas
oznaczało to konieczność podjęcia
rozmów z nowym rządem o potrzebie szybkiej
nowelizacji. Ich rezultatem jest wchodząca w życie
15 kwietnia zmiana odwracająca rezultaty
nieszczęsnej noweli lipcowej. Rozwiązanie to nie
jest być może idealne. Trzeba pamiętać,
że jego rezultatem będzie niewątpliwie czasowy
chaos proceduralny. Będziemy bowiem stosować przez
jakiś czas trzy różne procedury. Nie jest
również idealne dlatego, że w naszej ocenie
potrzebujemy całkiem nowego KPK, w miejsce procedury
obowiązującej prawie przez 20 lat. Mimo tych
zastrzeżeń zaproponowana zmiana była jedynym
racjonalnym posunięciem, podejmowanym zresztą w
warunkach stanu wyższej konieczności. Każdy
bowiem kolejny dzień obowiązywania „noweli
lipcowej” oznaczał straty po stronie obywateli,
których w sądach i prokuraturach czekał
dłuższy, droższy proces, stawiający
dodatkowo w uprzywilejowanej pozycji osoby dobrze sytuowane i
rozwijający do granic absurdu gwarancje dla osób
popadających w konflikt z prawem. Proces ten miał
być obsługiwany przez pogrążaną w
organizacyjnym chaosie prokuraturę, którą
sparaliżowały absurdalne wymogi co do konstrukcji
aktu oskarżenia i samych akt przekazywanych do
sądu. Efekty tego eksperymentu? Jak podało
Ministerstwo Sprawiedliwości, w pierwszym
półroczu obowiązywania noweli lipcowej liczba
aktów oskarżenia spadła o 41 proc. w
sądach okręgowych i o 64,5 proc. w sądach
rejonowych. Nie mam też wątpliwości, że
kontradyktoryjne procesy w mniejszym stopniu
odpowiadałyby społecznemu rozumieniu
sprawiedliwości. W procesach tych
sprawiedliwość materialna musiałaby
ustąpić sprawiedliwości proceduralnej,
stawiającej na pierwszym miejscu reguły gry
procesowej i spryt stron, sprowadzający się do
tego, kto kogo przechytrzy. Piątek, 15 kwietnia, to
pierwszy krok do wyjścia z zafundowanego nam przez
poprzedni Sejm bałaganu. Do nowoczesnej procedury i
przygotowanych do niej perfekcyjnie sądów i
prokuratur wciąż będzie nam jednak daleko. zobacz także:Jaki: Reforma procesu kontradyktoryjnego jest konieczna »Proces w chaosie legislacyjnym. Zmiana procedury karnej to dobry pomysł? »Niszczycielskie zapędy resortu sprawiedliwości dopadły k.p.k.: „Dobra zmiana” to triumf niekompetencji »
Niepokoi dopuszczenie owoców
zatrutego drzewa
Roman Kusz adwokat, wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Katowicach
które wchodzą w życie 15 kwietnia, w wielu
przypadkach zaskakują. Nowelizacja wchodzi pod
hasłem odwrotu od kontradyktoryjności procesu
karnego oraz powrotu do zasady prawdy materialnej. Autorzy
twierdzą, że część zmian z ostatniej
noweli zachowali, a jedynie w części wracają
do starych rozwiązań. Głośno
mówią, że proces kontradyktoryjny nie
sprawdził się, jest wolniej i gorzej. Prawda jest
trochę inna. Po 30 czerwca 2015 r. wprowadzono
rzeczywiście szeroką nowelizację k.p.k. i
zmieniono reguły procesu, ale tak naprawdę nie
były to zmiany kompleksowe, pełne,
urzeczywistniające kontradyktoryjność procesu.
Były slogany o tym, że sędzia staje się
arbitrem, a inicjatywa dowodowa pozostaje po stronie
prokuratora i obrońcy. Tak jednak się nie
stało. Reformatorom zabrakło determinacji i odwagi.
Zmieniono redakcję kluczowego art. 167 k.p.k.,
umożliwiając sądowi w uzasadnionych
przypadkach dopuszczanie dowodów z urzędu.
Dziś następuje powrót do starych
rozwiązań i sąd może bez żadnych
ograniczeń dopuszczać dowody z urzędu. Czy
byliśmy gotowi na kontradyktoryjność procesu?
To trudne pytanie. Kontradyktoryjność stawiała
wyzwania dla prokuratorów i adwokatów. Pod
płaszczykiem zmiany k.p.k. wprowadzono także
uprawnienia radców prawnych do obrony w sprawach
karnych, uzasadniając to koniecznością
zapewnienia wystarczającej liczby obrońców na
żądanie. Dziś przepis ten uchylono i
obrońca z urzędu będzie wyznaczany tak, jak
przed lipcową nowelizacją. Ponad 9 miesięcy
obowiązywania znowelizowanego k.p.k. wykazało, po
pierwsze, że brak było uzasadnienia dla
rozszerzenia uprawnień radców prawnych do obrony w
sprawach karnych, a po drugie, że ci obronami karnymi
nie są zainteresowani. Zakresu zmian k.p.k., które
wejdą w życie już za chwilę, nie
można nie doceniać. Niektóre budzą obawy.
Dopuszczenie praktycznie bez ograniczeń tzw. owocu z
zatrutego drzewa musi niepokoić. Inaczej definiowany
jest dostęp obrońcy do akt sprawy czy
przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania. Zmiany
nie zostały przy tym poddane szerokiej debacie, a
krótkie vacatio legis powoduje, iż eksperci nie
mieli czasu na dokonanie ich oceny. Sądy przejmą funkcje
Rafał Puchalski sędzia Sądu Rejonowego w Jarosławiu, członek zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”
zmianą dokonaną 1 lipca 2015 r. strony biorące
udział w postępowaniu sądowym z reguły
zachowywały się pasywnie, oczekując od
sądu przeprowadzenia postępowania dowodowego,
wyjaśnienia okoliczności sprawy, a następnie
satysfakcjonującego ich orzeczenia. Pomimo swej
bierności za wynik procesu bezpodstawnie
obciążały sąd. Ich środki
odwoławcze stawały się krytyką sądu,
który – ich zdaniem – nie wykazał
zaangażowania w gromadzeniu dowodów. Zasada
kontradyktoryjności spełniała wszelkie
europejskie standardy, a sąd stał się
bezstronnym organem oceniającym zgłoszone przez
strony dowody. Trudno pozytywnie odnieść się
do powrotu do inkwizycyjnego modelu, i to zaledwie po 8
miesiącach obowiązywania nowelizacji. Za chybiony
uważam argument małej liczby aktów
oskarżenia, albowiem albo świadczy to o
niekompetencjach prokuratorów w niektórych
jednostkach, albo o błędnej analizie danych
statystycznych. Zakładając ten drugi wypadek, to z
uwagi na niezmienioną treść art. 335 par. 1
k.p.k. (wniosek o skazanie bez rozprawy), przy braku
„wytycznych” od przełożonych, mam
poważne wątpliwości, czy nastąpi
znacząca zmiana wpływu aktów oskarżenia.
Odwrót od reformy w głównym stopniu
spełnił postulaty prokuratorów. Przyznać
jednak trzeba, że istnieje też spora grupa
sędziów, która była zwolennikami
rozwiązań sprzed lipca 2015 r. i bardzo
ciężko im było zmienić własną
rolę: z aktywnego uczestnika procesu na arbitra. W mojej
ocenie błędem jednak jest odwrót od
kontradyktoryjności, zamiast dokonania weryfikacji norm
i ich poprawy. W nowym stanie prawnym sąd będzie
zmuszony dążyć do wyjaśnienia wszystkich
okoliczności sprawy, przejmując niestety funkcje
oskarżycielskie. Prokurator, jak i obrońca,
mogą być zupełnie bierni, a następnie w
apelacji podnieść obrazę nowego art. 366
k.p.k. (zobowiązuje sąd do wyjaśnienia
wszystkich istotnych okoliczności) i spowodować
uchylenie wyroku. Znowelizowanie art. 389 par. 1 i 391 par. 1
k.p.k. ponownie nakłada na przewodniczącego
obowiązek odczytywania zeznań świadków
czy wyjaśnień oskarżonych, stawiając go
niejako w roli lektora. Ale jako najpoważniejsze
zagrożenie z punktu widzenia obywatela – a
trudność w stosowaniu przez sądy –
oceniam jednak znowelizowaną treść art. 168a
(dopuszczenie dowodów zdobytych za pomocą czynu
zabronionego). Wydaje się, że w państwie prawa
takie rozwiązania prawne nie powinny funkcjonować. Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencjęReklamaFacebook102Google Plus0Wykop0TweetDrukuj za 2 groszeŹródło:Dziennik Gazeta PrawnaTagi:reforma prawa karnego, prokuratura, kontradyktoryjność procesu karnegoWięcej na ten tematKolejne postępowanie dyscyplinarne przeciwko Olejnikowi. Tym razem za krytykę SeremetaNiszczycielskie zapędy resortu sprawiedliwości dopadły k.p.k.: „Dobra zmiana” to triumf niekompetencjiProces w chaosie legislacyjnym. Zmiana procedury karnej to dobry pomysł?Jaki: Reforma procesu kontradyktoryjnego jest koniecznaOwoce z zatrutego drzewa rodzą się nie tylko w postępowaniu karnymOdwracanie procesu kondradtyktoryjnego niezwykle bolesneReklamaArtykuły powiązaneOwoce z zatrutego drzewa rodzą się nie tylko w postępowaniu karnymOdwracanie procesu kondradtyktoryjnego niezwykle bolesne REKLAMAzamknij xnastępny artykułUmywają ręce w sprawie ratPolecaneKodeks pracy 2017 z komentarzem99,00 złNajważniejsze zmiany dla pracodawców w 2017 roku 17,90 złZasiłki 201669,00 złReklamaKomentarze (15)NajlepszeNajnowszeNajstarsze xvart(2016-04-14 09:13)
3919myślę, że w tej sytuacji trzeba zadać sobie po męsku pytanie: do czego w Polsce są w ogóle potrzebni prokuratorzy? Nie prościej byłoby posłać na salę do przeczytania na początku procesu aktu oskarżenia policjanta, który przecież zarabia o połowę mniej od prokuratora? Przecież na sali i tak wszystko sędzia robi z urzędu. Prokurator siedzi i nawet nie musi zadać żadnego pytania. Przestępcę łapie policja i to policjanci robią większość czynności śledczych. Więc dlaczego płacimy pensje prokuratorom? Nie lepiej dać te pieniądze na podwyżki policjantom?Pokaż odpowiedzi (8)Odpowiedz akow(2016-04-15 09:21)
00Pytanie jeszcze, na czym polega Twoje 15 lat doświadczenia "w karnym", bo obstawiam, że nie na prowadzeniu postępowania przygotowawczego. Policja pewnie ma swoje racje, ale z drugiej strony wygląda to również nieciekawie. Prokuratorzy nie mogą, jak to się im zarzuca, wysługiwać się Policją- często policjant nie umie przesłuchać świadka, narusza przy tym przepisy procedury, co może stanowić następnie podstawę do podważenia taki zeznań... Błędów jest cała masa.... Koniec końców prokuratorzy sami wykonują nawet czynności, w których powinna ich wyręczyć Policja. Podsumowując jednak Twoja opinię o potrzebie likwidacji prokuratury- może powinniśmy zlikwidować też zawód lekarza, bo niektórzy lekarze nie potrafią leczyć, a dostępu do służby zdrowia i tak nie ma? Może zlikwidujmy szkoły, bo dzieciaki i tak uczą się na lekcjach prywatnych? Rozwiązaniem nie jest "likwidacja", ale naprawa systemu. xvart(2016-04-14 22:28)
20@Jola, akow
w jednym masz rację - w tym fachu najważniejsza jest pokora. 15 lat w karnym znawcy rzeczywiście ze mnie nie czyni. I nie opowiadaj mi banialuków o czynnościach śledczych prokuratorów. Wszystko robią policjanci na zlecenie. A w sprawach gospodarczych skarbówka. Dawno nie widziałem prokuratora, który wie jak zabezpieczyć ślady na miejscu zdarzenia. Słyszałem parę razy od policjantów jak to się plącze sierota i trzeba uważać, żeby śladów nie zadeptał...
Prok stawia zarzut i pisze a/o. Tak to wygląda. A na sali robi za słupa. Ileż to ja razy miałem taką sytuację, że prok pożyczał ode mnie akt oskarżenia do odczytania ("bo wiesz szef mnie 10 min temu wyznaczył i nie wiem o co jest sprawa a podręcznych mi nie dali").
Moim zdaniem prokuratura powinna zostać zlikwidowana. xvart(2016-04-15 09:32)
01@Prokurator
więc co mi tu piszą jak to ciężko pracują kiedy jeżdżą na zdarzenia. Szczególnie w Okręgówkach i Regionalnych to normalnie mają tak ciężkie te dyżury, że szok ;)
Smutna prawda jest taka, że w Polsce postępowanie sądowe jest jednoinstancyjne. Sądem jest wyłącznie sąd odwoławczy. Sędzia pierwszej instancji jest prokuratorem, bo ma obowiązek szukać dowodów przeciwko oskarżonemu, kiedy jest niedoróba ze strony prokuratury. I to moim zdaniem jest chore. W Rosji prokuratura jest wydziałem w policji. Skoro znowu mamy sowiecki model procesu, to przyjmijmy go w całości i zlikwidujmy odrębną prokuraturę. Jola(2016-04-14 10:20)
103Cudowne to jest, jak "znawcy" wypowiadają się na wszelkie tematy... Zadawanie pytań na rozprawie nie jest miernikiem nakładu pracy prokuratora... Skoro prokurator przez kilka tygodni/miesięcy przed rozprawą prowadził śledztwo (m.in. przesłuchiwał ludzi, jeździł w teren - nierzadko w środku nocy, daleko poza miasto, np. na miejsce wypadku, zbierał dowody rzeczowe i dokumentację) oraz sporządził akt oskarżenia (w poważnych sprawach nawet kilkuset stronicowy), to co ma do rzeczy dawanie pytań? Często brak ich zadawania może świadczyć o tym, jak dobrze prokurator przygotował materiał dowodowy, w którym już wszystko jest zawarte (m.in. właśnie zeznania świadków). Skoro to taki niepotrzebny zawód, to ciekawe skąd potrzeba zabierania akt do domu i dyżurów nocnych ... Na zakończenie życzę powodzenia pokrzywdzonym, których sprawy prowadzi "tylko policja" - każda sprawa umorzona... Prokurator(2016-04-14 22:52)
22xvart, prokurator jest prawnikiem, a nie technikiem kryminalistyki. akow(2016-04-14 09:47)
93Prokurator prowadzi postępowanie przygotowawcze. W postępowaniu tym zbierane są wszystkie materiały i sporządzany jest akt oskarżenia, na podstawie których orzeka później sąd. Policja po 1 może prowadzić postępowanie przygotowawcze tylko w sprawach mniejszej wagi (a nie np. zabójstwo), po 2 wykonuje tylko pomocnicze czynności, po 3 - policjanci nie mają wykształcenia prawniczego, nie zawsze są kompetentni do przygotowania materiałów postępowania przygotowawczego. To prokurator, a nie sąd czy policja, bierze udział w sekcji zwłok, "namierza" oskarżonego itp. Sąd tylko stwierdza winę i orzeka karę co do konkretnej osoby, znalezionej przez prokuratora, i konkretnego czynu, zbadanego przez prokuratora. sufet(2016-04-14 12:52)
43xvart nie jest "znawcą" tylko praktykiem a wy proki przestańcie się już użalać nad swoją ciężką dolą. Większość aktów oskarżenia napisana przez policję z waszą pieczątką tylko, nawet się nie chce zmienić ewidentnie głupiego zarzutu. Owszem, dyżury są uciążliwe, ale bez przesady. xvart(2016-04-14 22:29)
41@Jola, akow
A jak a/o się sypie (czyli w 80 % spraw gospodarczych i skarbowych) to sąd wszystko robi z urzędu i potem do nas ludzie mają pretensje, że sprawa trwa 10 lat.
Moim zdaniem prokuratura powinna zostać zlikwidowana. Brak słów(2016-04-14 08:53)
145Dopiero wprowadzili reformę, a już z niej rezygnują. Potem zacznie się od nowa. Jaja sobie z ludzi robicie czy co?! Ile będzie jeszcze trwało zanim uchwalicie coś, czego ktoś inny natychmiast nie wykasuje? Zdecydujcie się nareszcie!Odpowiedz radca(2016-04-14 11:07)
146Jaki przepis uchylono Panie Mecenasie? Bo treść art.82 kpk pozostaje nie zmieniona czyli Pana radość jest nieuzasadniona bo radcy nadal będą mogli być obrońcami :-) Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz adw.(2016-04-25 13:28)
00Panie Mecenasie... uchylono przepis o tzw. "obrońcy na żądanie", który stanowił uzasadnienie dla wprowadzenia kompetencji obrończych dla radców prawnych. Zatem uzasadnienie zniknęło ale radcy jako obrońcy rzeczywiście pozostali.. jak miło.. wjw(2016-04-14 10:19)
1210To co prokuratorzy i policja wysyła do sądów to przeważnie wielka kpina a nie akty oskarżenia...Odpowiedz urzędnik(2016-04-14 15:58)
120Panie Mecenasie, nie rozumiem pańskiej krytyki pod adresem radców. Nie wiem jak to wygląda w sprawach z kk, ale w postępowaniu z kks jako moi przeciwnicy procesowi coraz częściej występują radcowie prawni i z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że w niczym nie ustępują adwokatom. Jednocześnie podczas mojej kilkunastoletniej praktyki zawodowej spotykałem zarówno bardzo dobrych adwokatów, którzy w profesjonalny sposób reprezentowali swoich klientów, jak i takich, którzy będąc obrońcami z urzędu, przychodzili na rozprawę zupełnie nieprzygotowani i jedyne o co potrafili się upomnieć, to był "zwrot" kosztów obrony z urzędu....Odpowiedz sssad(2016-04-15 01:17)
11chodzi o to, że wszystko co wyszło za tej złej platformy trzeba zrównać z ziemią i tak sie dzieje. A skoro ktoś paru PiSowcom wmówił, że przewodniczący wydziału karnego w Warszawie celowo wyznaczył sędziego łączewskiego do sprawy Kamińskiego bo wiedział, że ten go skaże, to teraz każde odstępstwo od durnych przepisów o wyznaczaniu skłądu sędziowskiego będzie stanowiło bezwzględną przyczynę odwoławczą! Debilizm do kwadratu, ale ciemny lud chciał , to ma, choć i tak nic nie rozumie z tego, co się dziejeOdpowiedzDodaj komentarzTwój komentarz został dodany.

References: art. 167
 art. 335
 art. 366
 art. 389
 art. 168
 art.82