Source: http://docplayer.pl/204964-Bezwierszowki-co-olsztyn-moze-miec-z-geniusza-i-jego-slawy-sdp-stowarzyszenie-dziennikarzy-polskich-oddzial-w-olsztynie.html
Timestamp: 2017-01-19 22:40:28+00:00

Document:
⭐bezwierszówki Co Olsztyn może mieć z geniusza i jego sławy SDP Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich Oddział w Olsztynie
bezwierszówki Co Olsztyn może mieć z geniusza i jego sławy SDP Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich Oddział w Olsztynie
Download "bezwierszówki Co Olsztyn może mieć z geniusza i jego sławy SDP Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich Oddział w Olsztynie"
1 bezwierszówki SDP Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich Oddział w Olsztynie MIESIĘCZNIK SPOŁECZNO-KULTURALNY nr 1-3 ( ) styczeń-marzec 2014 ISSN Co Olsztyn może mieć z geniusza i jego sławy2 Pagina na górze lewa Rocznica Lubię rocznice, oczywiście za wyjątkiem rocznicy własnych urodzin. A już szczególnie cieszy mnie rocznica, której poświęcam ten tekścik. Otóż równo dziesięć lat temu, w marcu 2004 roku Zarząd olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich podjął uchwałę o wydawaniu własnego pisma, adresowanego do dziennikarzy. Wówczas byłam prezeską tego Oddziału i od razu kupiłam pomysł, z którym przyszedł do mnie Tadeusz Prusiński. Tytuł urodził się sam: mieliśmy pisać do naszej gazety jedynie z potrzeby serca, za darmo, a więc pismo nazwaliśmy Bez Wierszówki. Był to czas kiedy wielu naszych dziennikarzy lądowało na bruku, zamykano bowiem kolejne tytuły prasowe. Stołek redaktora naczelnego miał być przechodni, przeznaczony bowiem był dla dziennikarza, który powiększał grono bezrobotnych. Tak zapisaliśmy w uchwale. To go miało podtrzymywać na duchu, bo nie ma nic gorszego jak znalezienie się z dnia na dzień w pustce (czytaj: na bezrobociu), w czarnej dziurze, z której nie widzi się wyjścia. Pierwszym naszym naczelnym został Tadeusz Prusiński, a po znalezieniu pracy pałeczkę przekazał Jurkowi Pantakowi, ten z kolei Ryśkowi Borkowskiemu. Niedługo potem zwolnił on stołek naczelnego dla Krzysztofa Panasika, który też czuł się wyobcowany, jak to każdy świeżo upieczony emeryt. Każdy z nich odcisnął własne piętno zmieniając nieco charakter pisma. Tego żeby wychodziło pismo pilnował Zbyszek Wytrążek, Jubileusze w 2014 roku facet z przysłowiową głową na karku, który w największych zapaściach finansowych potrafił zdobyć pieniądze by kolejne numery mogły ujrzeć światło dzienne. A był to nie lada wyczyn skoro pojawiały się i znikały jak meteoryty różne dzienniki, tygodniki, miesięczniki, padając niekiedy już po pierwszym czy dziesiątym numerze. A my trwaliśmy. I dobrze, bo przecież nagłaśnialiśmy na łamach naszego pisemka ( miesięcznika, koleżanko, miesięcznika społeczno-kulturalnego poprawiał mnie Wytrążek), a więc nagłaśnialiśmy wszystkie procesy wytaczane nam, dziennikarzom. Relacjonowaliśmy ich przebieg, organizowaliśmy obronę dziennikarzy sięgając niekiedy po pomoc prawników z Zarządu Głównego SDP i opisywaliśmy nasze starania. Pisaliśmy o marnowanym potencjale demokracji obywatelskiej, czyli wycinaniu w pień gazetek lokalnych przez agresywne duże wydawnictwa prasowe. I ani jak nie chcieliśmy przyjąć do wiadomości, że takie są prawa wolnego rynku. Opisywaliśmy nasze projekty realizowane z funduszy przewidzianych dla organizacji pozarządowych, w tym szkolenia dla liderów tych organizacji w występowaniu przed kamerami telewizyjnymi, mikrofonami radiowców. To wtedy oddaliśmy aczkolwiek z bólem, lecz nie za darmo naszą rozkładówkę dla Rady Organizacji Pozarządowych, z którą nawiązaliśmy współpracę. Pisaliśmy o naszych nagrodach i konkursach. I o przyjmowanych do Stowarzyszenia nowych dziennikarzach. Mało? Jeśli mało to kłaniam się potencjalnym sponsorom. Możemy pisać więcej i dłużej. Nawet przez kolejne dziesięć lat. Wszystkim im, jak też kolejnym redaktorom naczelnym, serdecznie dziękuję. JOANNA WAŃKOWSKA-SOBIESIAK 70. urodzin - Krzysztof Panasik (8 stycznia) 65 urodzin - Andrzej Badurek (9 stycznia) 60 urodzin - Zbigniew E. Połoniewicz (24 stycznia), Tamara Jesionowska (11 września) 55 urodzin - Grzegorz Radzicki (11 lutego), Jacek Hopfer (30 kwietnia), Wiesław Brzozowski (9 grudnia) 50 urodzin - Mariusz Wadas (5 lipca) 30-lecie pracy dziennikarskiej - Ewa Domaradzka-Ziarek, Ireneusz St. Bruski 20-lecie pracy dziennikarskiej - Andrzej Pawlik Ad multos annos! Od naczelnego w numerze Rok 2014 Kolejne trzysta sześćdziesiąt pięć dni przed nami. W ich kontekście snujemy plany, wyznaczamy cele, myślimy z nadzieją... Co dobrego przyniosą, czym zaowocują w naszym życiu osobistym i zawodowym? Co przyniosą całemu Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich, oraz tej jego części, którą stanowią dziennikarze Warmii, Mazur i Powiśla... W skali ogólnokrajowej, jesienią 2014 roku czeka nas Zjazd Krajowy SDP. Oddział olsztyński reprezentować będzie czworo delegatów. Będziemy dyskutować, wyznaczać kierunek Stowarzyszeniu na kolejne lata i wybierać nowych reprezentantów dziennikarskiego środowiska na szczeblu krajowym. Obyśmy tylko umieli się pięknie różnić... W skali regionalnej, kontynuujemy pierwszy rok działalności nowych władz kadencji Poprzeczkę chcemy postawić wysoko. Mamy wiele planów, m. in. rozpoczynamy dwa projekty. Pierwszy, którego celem są media lokalne naszej małej ojczyzny oraz drugi niezwykle ważny we współczesnej polskiej rzeczywistości dotyczący dziennikarstwa obywatelskiego. Pragniemy stworzyć prężny Oddział, mówiący odważnie o sprawach, które nurtują nasze środowisko. Zatem Koleżanki i Kolegów dziennikarzy Warmii, Mazur i Powiśla, którzy oprócz codziennej pracy zawodowej pragną poświęcić swój czas, zdolności i pasję na rzecz środowiska dziennikarskiego, zapraszamy do współpracy w ramach Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Zapraszamy również do współtworzenia Bez Wierszówki. Nasz miesięcznik po wizualnym liftingu, ma być nadal pismem, którego cele zostały określone przed dziesięcioma laty przez jego Twórców. Ma być czasopismem tworzonym przez dziennikarzy, dla dziennikarzy, o sprawach, które dziennikarzy nurtują; tworzonym jak podkreśla prezes Joanna w tekście Rocznica z potrzeby serca, za darmo. Stąd takie i dzisiaj jest podejście wszystkich, począwszy od autorów tekstów i fotografii, członków Kolegium redakcyjnego, a na redaktorze naczelnym kończąc, wszak tytuł pisma zobowiązuje! Wszystkim Czytelnikom, nie tylko przedstawicielom mass mediów, z życzeniami pomyślności i szczęścia w 2014 roku oraz satysfakcji z lektury miesięcznika SDP IRENEUSZ ST. BRUSKI W numerze: Rocznica (J. Wańkowska-Sobiesiak) s. 3 Rok 2014 (I. St. Bruski) s. 3 Nagrody SDP 2013 s. 4 Konkurs SDP im. Seweryna Pieniężnego 2013 s. 5 Sprostowanie na ślizgawce (A. Dramiński) s. 6 Obarek vs. Socha s. 7 Naczelny na niby i na bruku s. 8 Z pomocą ukraińskim dziennikarzom s. 8 Część większej całości (S. Truszczyński) s. 9 Obieg zamknięty (J. Rosłan) s. 9 Nasz Cześka (J. Wańkowska-Sobiesiak) s. 10 Pamiętamy o Niemenie (U. Bogobowicz) s. 11 Co Olsztyn może mieć z geniusza i jego sławy? (A. Dramiński) s. 12 Przeminął cały Wiek! (E. Karaśkiewicz) s. 14 Andrzej Pieślak taka działalność jest potrzebna (A. Zb. Brzozowski) s. 15 Czy jeszcze jest i jaka prasa lokalna? (J. Pantak) s. 16 Ostródzkie media (Zb. E. Połoniewicz) s. 17 Opowiedz mi swoją historię (M. Sokołowski) s. 18 Niewiedza czy manipulacja? (J. Rosłan) s. 19 Okiem satyryka (A. Zb. Brzozowski) s. 19 Piętrowe życie (A. Wołos) s. 20 Ani to damy, ani to huzary (B. Ulewicz) s. 21 Bilet Olsztyn Chicago (E. Mierzyńska) s. 21 Z życia Oddziału s. 22 Oddział w fotoobiektywie. Styczeń 2014 s. 23 Nagrody SDP za rok 2013 s3 aktualności aktualności Nagrody SDP Trzydziestego stycznia Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich po raz dwudziesty pierwszy przyznało nagrody za najlepsze prace w polskiej prasie, radiu, telewizji i Internecie, w tym roku również za fotografię prasową. Konkurs miał charakter otwarty i mogli w nim uczestniczyć dziennikarze oraz fotoreporterzy bez względu na przynależność organizacyjną, także niezrzeszeni. W konkursie oceniono prace 191. dziennikarzy, którzy łącznie nadesłali 397. prac. Zgłoszone prace publikowane i emitowane były w 50. tytułach prasowych, 11. rozgłośniach radiowych, 12. stacjach telewizyjnych, 18. portalach internetowych i 2. wydawnictwach. Laureatów wyłoniło jury pod przewodnictwem prezesa SDP Krzysztofa Skowrońskiego. Laur SDP Laur Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za dorobek całego życia powędrował do szefa działu Kultura w Gazecie Polskiej Bohdana Urbankowskiego. W laudacji wygłoszonej przez Stefana Truszczyńskiego sekretarza generalnego SDP, padły piękne słowa pod adresem laureata jako pisarza i publicysty, filozofa i poety. Nagroda Wolności Słowa Od początku trwania konkursu nagrodą wiodącą jest Główna Nagroda Wolności Słowa, fundowana przez Zarząd Główny SDP. Dotyczy publikacji w obronie demokracji i praworządności, publikacji demaskujących nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich, praw człowieka. W tym roku przyznano dwie równorzędne nagrody. Pierwsza trafiła do rąk Joanny Lichockiej i Jarosława Rybickiego za film dokumentalny Prezydent, przybliżający sylwetkę śp. Lecha Kaczyńskiego, drugą nagrodę dostał Leszek Ciechoński za film dokumentalny Tumult nad Łodzią. Laureaci otrzymali 20 tysięcy złotych. Nagroda Watergate Stowarzyszenie jest również fundatorem Nagrody Watergate, przyznawanej za najlepszą pracę z zakresu dziennikarstwa śledczego. Otrzymali tę nagrodę ex aequo: Anita Gargas z Gazety Polskiej za głośny film Anatomia upadku, w którym zobaczyliśmy zacieranie przez Rosjan śladów katastrofy, niebywałą bierność i niekompetencję polskich śledczych i wypowiedzi świadków tragedii, których zeznania zaprzeczały tym oficjalnym, Edyta Krześniak reporterka programu TVN Uwaga za materiał Mięso na receptę oraz Wojciech Surmacz i Nissan Tzur dziennikarze magazynu Forbes Polska za artykuł Kadisz za milion dolarów, mówiący o wyprzedaży przez gminy żydowskie w Polsce nieruchomości odzyskanych wcześniej m. in. od Skarbu Państwa. Dziewięć Nagród W konkursie SDP przyznano także nagrody za materiały dziennikarskie w dziewięciu innych kategoriach. Jedną z najstarszych nagród konkursu jest Nagroda im. Kazimierza Dziewanowskiego za publikacje o problemach i wydarzeniach na świecie. Za rok 2013 nagroda trafiła do Witolda Gadowskiego i Macieja Grabysa za film Mitzvah w TV Planet oraz Macieja Grabysa i Michała Króla za film Być Koptem w TVP Kraków. Nagrodę im. Macieja Łukasiewicza otrzymuje autor materiałów popularyzujących wiedzę o współczesnej cywilizacji i kulturze. W tym roku w tej kategorii uhonorowana została Violetta Rotter-Kozera za film Please Find. Henryk Mikołaj Górecki. Dziennikarz tygodnika lokalnego Pałuki, autor publikacji Pieniądze z wiatru jak placki ze śniegu Marian Kawka otrzymał Nagrodę im. Eugeniusza Kwiatkowskiego za dziennikarstwo ekonomiczne. Nagroda im. Stefana Żeromskiego za publikacje o tematyce społecznej powędrowała do Mariusza Pilisa, autora filmu Bunt stadionów, zamieszczonego w Internecie. Nagrodą im. prof. Stefana Myczkowskiego za materiały o problemach ochrony środowiska wyróżniono dziennikarza Niezależnej Gazety Obywatelskiej w Opolu, autora publikacji Lewicka masakra piłą łańcuchową Tomasza Kwiatka. Ponadto przyznano nagrody dla fotoreporterów. Nagrodę im. Erazma Ciołka za fotografię społecznie zaangażowaną otrzymał autor fotoreportażu 18. rocznica masakry w Srebrnicy Adam Guz, a Nagrodę im. Eugeniusza Lokajskiego za fotografię sportową przyznano fotoreporterowi Polskiej Agencji Prasowej, autorowi fotoreportażu Remek Jackowi Turczykowi. W tym roku przyznano trzy nowe nagrody. Reportażystka Polskiego Radia, autorka materiału Szczęśliwy żywot Michała Wysockiego Patrycja Gruszyńska-Ruman otrzymała Nagrodę im. Janusza Kurtyki za publikacje o tematyce historycznej. Nagrodą Inicjatywy za podejmowanie tematów ważnych dla społeczności lokalnych uhonorowano Annę Bogdanowicz, autorkę audycji radiowej Jadą wozy w Polskim Radiu Białystok, natomiast Nagrodę im. Kazimierza Wierzyńskiego w kategorii dziennikarstwo sportowe przyznano Bartkowi Dobrochowi i Przemysławowi Wilczyńskiemu za cykl tekstów Broad Peak: piekło i niebo publikowanych w Tygodniku Powszechnym. Ponadto w poszczególnych kategoriach przyznano 25. wyróżnień honorowych. Pełna lista osób wyróżnionych znajduje się na stronie Podczas gali na Foksal wręczono również wyróżnienia polskim dziennikarzom zaangażowanym w relacjonowanie wydarzeń na Ukrainie. Otrzymali je Paweł Bobołowicz z założonego przez red. Krzysztofa Skowrońskiego Radia Wnet i Bartłomiej Maślankiewicz z TV Republika. Hiena Roku SDP przyznało dwie antynagrody Hiena Roku. Otrzymał ją przewodniczący rady nadzorczej Ringier Axel Springer Polska i reprezentujący wydawcę magazynu Forbes Polska Ralph Buechi za ingerowanie w niezależność redakcji i dziennikarza w czasie pracy nad publikacją Kadisz za milion dolarów. Natomiast właściciel Rzeczpospolitej Grzegorz Hajdarowicz otrzymał Hienę Roku za łamanie zasad etyki środków masowego przekazu poprzez pozbawienie opieki prawnej dziennikarzy wydawanych przez jego spółkę Presspublikę tytułów prasowych w sprawach dotyczących okresu ich pracy w jego wydawnictwach. Chodzi o publikację w Rzeczpospolitej z 2011 roku o śladach trotylu na wraku samolotu Tu-154M w Smoleńsku. Prokuratura wojskowa zaprzeczyła, że są takie ustalenia. Hajdarowicz pozbawił ochrony prawnej trzech dziennikarzy gazety. Cała trójka musiała za własne pieniądze bronić się w procesach, które wytoczono im za teksty publikowane w dzienniku. ISB / SDP, PAP FOT. ISB Konkurs SDP im. Seweryna Pieniężnego 2013 Celem Konkursu o Nagrodę SDP im. Seweryna Pieniężnego, organizowanego corocznie przez olsztyński Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, jest promowanie dziennikarstwa Warmii, Mazur i Powiśla, zachęcanie do dbałości o przestrzeganie zasad etyki zawodowej, wolność słowa, profesjonalizm oraz podnoszenie umiejętności warsztatowych. Do 5. edycji Konkursu za rok 2013 zgłoszono sześcioro kandydatów w czterech kategoriach: dziennikarz prasowy, telewizyjny, radiowy i publikujący w mediach elektronicznych. Nominowani reprezentują następujące mass media: redakcje prasowe ( Debata, Gazeta Olsztyńska, Gość Niedzielny ), rozgłośnie radiowe (Radio Olsztyn S.A., Radio Plus Olsztyn), stacje telewizyjne (TVP 2), portale internetowe (www.debata.olsztyn.pl, Spośród uczestników Konkursu zostanie wyłoniony Laureat Nagrody Głównej, który otrzyma statuetkę oraz nagrodę pieniężną w wysokości 2500 złotych, ufundowane przez Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Ponadto Kapituła może przyznać dodatkowe nagrody i wyróżnienia honorowe. Laureaci otrzymają także upominki od Hotelu Dyplomat. Zgodnie z regulaminem Kapituła Nagrody może również dokonać wyboru Antylaureata czyli napiętnować postawy niegodne, sprzeniewierzające się etyce zawodowej, a tym samym godzące w dobre imię dziennikarzy. Antylaury mogą być przyznawane także wydawcom oraz zespołom redakcyjnym. W skład Kapituły oceniającej materiały, które wpłynęły na Konkurs za rok 2013, wchodzą: ks. dr Ireneusz St. Bruski (SDP) przewodniczący Kapituły, Elżbieta Mierzyńska (SDP), Tadeusz Prusiński (SDP) sekretarz Kapituły, prof. dr hab. Marek Sokołowski (SDP, UWM), prof. zw. dr hab. Krystyna Stasiewicz (UWM), Irena Telesz- -Burczyk (Teatr im. S. Jaracza) i Joanna Wańkowska-Sobiesiak (SDP). Ogłoszenie wyników oraz wręczenie nagród nastąpi 24 lutego 2014 roku, w ramach obchodów rocznicowych związanych z osobą Seweryna Pieniężnego patrona olsztyńskiego Oddziału SDP. Gala konkursowa odbędzie się w Sali Konferencyjnej Hotelu Dyplomat w Olsztynie. IRENEUSZ ST. BRUSKI Nominowani do Nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich im. Seweryna Pieniężnego za rok 2013 Krzysztof Guzek, dziennikarz, publicysta radiowy, redaktor Radia Plus Olsztyn Materiały konkursowe: Programy cyklu radiowego Portrety Plusa Szlachetna Paczka (Radio Plus Olsztyn, 28 XI 2012), Życie Konsekrowane (Radio Plus Olsztyn, 30 I 2013), Praca z niepełnosprawnymi (Radio Plus Olsztyn, 13 II 2013), Naprotechnologia (Radio Plus Olsztyn, 22 V 2013). Krzysztof Kozłowski, dziennikarz prasowy, redaktor Gościa Niedzielnego Teksty konkursowe: Brama do nieba, Wszystko nam się pozmieniało, Modlitwa między skokami Małysza, A wszystko rośnie pięknie, Z serca jak ze skarbca, Właśnie idę do kościoła, Rowerem z naszym Jakubem, Aniu, co ty robisz?, Bije we mnie warmińskie serce, Koloratka na murawie, Żyjemy jak na wsi, Odpusty skończone (artykuły zamieszczone na łamach Gościa Niedzielnego Posłańca Warmińskiego ). Adam Krzykowski, dziennikarz telewizyjny, redaktor TVP 2 Materiały konkursowe: Sprawa domniemanych tajnych więzień CIA, które miały znajdować się na terenie Warmii i Mazur Odtajnienie dokumentów (Panorama TVP 2, 5 II 2013), Raport (Panorama TVP 2, 13 VI 2013), Więzienia CIA (Panorama TVP 2, 5 III 2013); Sprawa wypadku rehabilitantki Beaty Jałochy Ofiara samobójcy (Panorama TVP 2, 3 VI 2013). Ewa Mazgal, dziennikarka, redaktorka Gazety Olsztyńskiej i autorka bloga Teksty konkursowe: Blog prowadzony przez autorkę (www.mazgal.wm.pl teksty Żydokomuna z naszej klasy, Dzień bez Smoleńska? To niemożliwe, Laureaci konkursu I Rok 2009 Nagroda Główna: Wacław Brudek (Gazeta On-line Olsztyn24) Wyróżnienia Honorowe: Piotr Owczarski (TVP Olsztyn) i Alicja Kulik (Radio Olsztyn) Wyróżnienie Dziekana Wyższej Szkoły Pedagogicznej TWP w Olsztynie: Urszula Aniela Mikulewicz (TVP Olsztyn) II Rok 2010 Nagroda Główna: Iwona Trusewicz ( Rzeczpospolita ) Wyróżnienia Honorowe: Adam Krzykowski i Tomasz Sklinsmont (TVP Olsztyn) III Rok 2011 Nagrody Główne: Adam Krzykowski (TVP) oraz Wojciech Ogrodziński i Marek Koter (Radio Olsztyn) Wyróżnienia Honorowe: Joanna Wilengowska (TVP Olsztyn) i Anna Minkiewicz-Zaremba (Radio Olsztyn) IV Rok 2012 Nagroda Główna: Mariusz Borsiak (Radio Olsztyn) Wyróżnienia Honorowe: Iwona Pacholska (TVP Olsztyn), Mirosław Sochacki (Radio Olsztyn) i Tadeusz Prusiński (SDP) Obchody Dnia Patrona Oddziału SDP w Olsztynie 24 lutego 2014 Godz Złożenie kwiatów przy pomniku Seweryna Pieniężnego obok Olsztyńskich Zakładów Graficznych (ul. Towarowa 2) Godz Złożenie kwiatów na grobowcu Rodziny Pieniężnych na Cmentarzu Komunalnym w Olsztynie (ul. Poprzeczna) Godz Msza święta w intencji śp. Seweryna Pieniężnego (+ 24 II 1940) w bazylice konkatedralnej św. Jakuba w Olsztynie pod przewodnictwem bp. Jacka Jezierskiego Godz Złożenie kwiatów przy głazie upamiętniającym Seweryna Pieniężnego obok Domu Gazety Olsztyńskiej (od strony ul. Feliksa Nowowiejskiego) Godz Gala Konkursu SDP im. Seweryna Pieniężnego w Sali Konferencyjnej Hotelu Dyplomat (ul. Dąbrowszczaków 28) Palikot: Marihuana Polityki? ), artykuły z cyklu Portrety Stawiam życiu piątkę ( Gazeta Olsztyńska, 2 VII 2013), Nawet w Ameryce tęskniłem do Olsztyna ( Gazeta Olsztyńska, 2 V 2013). Andrzej Pieślak, redaktor naczelny i wydawca gazety internetowej Nasz Lidzbark Teksty konkursowe: Lidzbark Warmiński uzdrowisko termalne czyli strzał w kolano, Nocne zrzuty ścieków przez Polmek w Lidzbarku Warmińskim, Quo vadis Lidzbarku Warmiński, Studium wykonalności term warmińskich, wyliczenia, płace i cennik usług, Komunikacja społeczna w Lidzbarku Warmińskim (artykuły zamieszczone w 2013 roku na portalu: Adam Jerzy Socha, dziennikarz, publicysta miesięcznika regionalnego Debata i portalu redaktor witryny internetowej Radia Olsztyn Teksty konkursowe: Barbarzyńcy w ogrodzie II. Po trupie dyrektora Cygańskiego do zamkowej fosy ( Debata, nr 2/2013), trzy cykle artykułów: I Praca doktorska Piotra Obarka odnaleziona. Teraz pytamy o pracę habilitacyjną ( Debata, nr 6/2013), Kto jest autorem pracy habilitacyjnej Piotra Obarka? ( Debata, nr 9/2013), Moja rada dla ujeżdżanych professores (portal 29 IX 2013), II Dlaczego prezesem OZK został Targoński? (portal 15 III 2013), Kto zgarnie 12 milionów złotych z olsztyńskiego rynku odpadowego? ( Debata, nr 3/2013); III Minister Bieńkowska broni term (portal olsztyn.pl, 26 III 2013), Ocean lidzbarski ( Debata, nr 4/2013). 4 54 ryzyko spotkania z prawem ryzyko spotkania z prawem Sprostowanie na ślizgawce Na sprostowaniu łatwo się przejechać. To znaczy skutki niezamieszczenia go przez redakcję, a zwłaszcza odpowiedzialnego za to redaktora naczelnego mogą być daleko dalej idące i groźniejsze niż nam się wydaje. Opisaliśmy w Bez Wierszówki (6-7/2012) przypadek redaktora Przemysława Kaperzyńskiego szefa Iławskiego Tygodnia. P. Kaperzyński i Tomasz Więcek napisali artykuł Uwaga! Ta bomba może wybuchnąć : Bomba ekologiczna wisi nad gminą Iława. Powodem jest ponad 200 tysięcy metrów sześciennych ścieków, które prawdopodobnie trafiają do ziemi, zamiast do zlewni. Roman Paluszuk pokazał nam miejsce, gdzie przez długi czas ktoś nielegalnie wylewał nieczystości. W ramkach zamieszczono wypowiedź wójta gminy Krzysztofa Harmacińskiego: Nie można powiedzieć, że to wina władz gminy, bo wiemy jaka była sytuacja i jakie jest to drogie przedsięwzięcie. Dziennikarze zakończyli artykuł interwencyjny: Potrzebne są duże inwestycje, ale ich realizacja widać przerasta możliwości obecnego wójta, choć kończy się druga kadencja jego rządów. I tak błędne koło niemocy się zamyka... mamy jednak nadzieję, że Krzysztof Harmaciński wraz ze swą ekipą dostrzeże w końcu niebezpieczeństwo... wierzymy gorąco, że w końcu przybędzie mu odwagi i determinacji, aby kontynuować dzieło rozpoczęte przez jego poprzednika Henryka Lisaja. Zatem, panie wójcie, czas zabrać się do roboty. Jak wójt zabrał się do roboty? I wójt Harmaciński zabrał się do roboty i żądał sprostowania kierując pismo z powołaniem się na art. 31 ust. 1 i art. 32 Prawa prasowego. Wójt Harmaciński przesłał do redakcji pismo na trzy strony. Wymieniał w nim na stronie drugiej i trzeciej jakie w ogóle podejmowano działania. A dodatkowo na trzeciej co w programie rozwoju lokalnego gminy na lata Rady Gminy Iława uchwaliła w sprawie inwestycji dotyczących kanalizacji sanitarnej. Przemysław Kaperzyński mówił, że to nie było sprostowanie dotyczące tej konkretnej publikacji. A raczej ogólna wypowiedź, która nie spełniała wymogów zawartych w prawie prasowym. Ponadto nie zawierała wyodrębnionej części, co jest tym sprostowaniem. I trzeba napisać jasno. Dziennikarzom i ich informatorom chodziło o to, by władza zareagowała od razu, by zapobiegła zakażaniu i dewastacji gruntów z dnia na dzień. By załatwić, a nie załatwiać. A władza swoje, że zrobi w przyszłości to i to. Czyli de facto urzędnicy niczego pożytecznego nie zrobili. Niezależnie od tych wątpliwości naczelny i tak chciał odpowiedź wójta opublikować. Ale głowę zajęła mu codzienna krzątanina redakcyjna, nikt mu nie przypomniał i... nic się nie ukazało. Wójt poczuł się zlekceważony i skierował sprawę do sądu karnego powołując się na art. 212 Kodeksu karnego, gdzie mowa o zniesławieniu. Oczywiście sąd mając do czynienia wyłącznie z dokumentami skazał go na karę 80. godzin ograniczenia wolności, w zawieszeniu na 2 lata oraz podanie informacji do publicznej wiadomości w Urzędzie Gminy Iława. Zakazał prawa wykonywania zawodu dziennikarza przez dwa lata. Nie na darmo starożytni mówili twarde prawo, ale prawo. Przemysław Kaperzyński nie wrócił do czynnego zawodu. Jest rzecznikiem prasowym w jednej z olsztyńskich spółek. Walenie grochem o ścianę Z tym osławionym art. 212 k.k. by go znieść od lat dosłownie walczy Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Trudno policzyć ile było apeli, wezwań, dyskusji na kilku zjazdach delegatów SDP. I nic. Dosłownie nic, jak walenie grochem o ścianę. W 2012 roku Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Izba Wydawców Prasy, Stowarzyszenie Gazet Lokalnych oraz Stowarzyszenie Wolnego Słowa zaapelowały do prezydenta Bronisława Komorowskiego o zniesienie odpowiedzialności karnej za zniesławienie, tj. usunięcie art. 212 z Kodeksu karnego. Artykuł ten przewiduje za zniesławienie m. in. karę do roku więzienia. Dotyka on nie tylko dziennikarzy, lecz w znacznej mierze zwykłych obywateli, którzy komentują otaczającą ich rzeczywistość Potwierdzają to statystyki. W 2000 roku skazanych za zniesławienie było 44, w 2006 liczba ta urosła do 176, a w 2008 ogłoszono 194 wyroków skazujących. W roku 2010 liczba osób skazanych oraz tych, wobec których warunkowo umorzono postępowanie na podstawie art. 212 k.k. wyniosła 246. Autorzy apelu pisali: Ten wzrost liczby skazanych jest wynikiem coraz częstszych procesów o zniesławienie wytaczanych przez polityków lokalnych, jak również przedsiębiorców i urzędników. A dalej odwoływano się: W świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka odpowiedzialność karna za słowo jest, co do zasady uzasadniona jedynie w najbardziej drastycznych przypadkach nadużycia swobody wypowiedzi tj. np. w przypadku tzw. mowy nienawiści czy podżegania do przemocy, a te karane są na podstawie odrębnych przepisów karnych napisano. Kładziono nacisk na to, że wystarczająco skuteczna jest droga złożenia cywilnego pozwu. Kampanię Wykreśl 212 k.k. prowadzono w okresie wyborów. Wybory się skończyły o apelach zapomniano. A art. 212 k.k. jak obowiązywał, tak obowiązuje. Skasować sprostowanie? Jak ktoś to obserwuje z boku, to wydawać się to może bardzo łatwe, przecież władza jest dla ludzi. Nic bardziej błędnego. W tym samym 2012 roku toczono batalię o nowy zapis art. 31 Prawa prasowego o sprostowaniach. Najpierw w Sejmie, a potem w Senacie. Na początku maja 2012 roku opublikowano dramatyczny apel redaktorów naczelnych do Senatorów RP Senat zabija prasę : Reagując na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że ustawowe zapisy regulujące kwestię sprostowań i odpowiedzi prasowych są nieprecyzyjne, senatorowie RP postanowili całkowicie skasować instytucję sprostowania, wprowadzając w jego miejsce odpowiedź prasową. Ta pozornie drobna zmiana może mieć dramatyczne konsekwencje. Sprostowanie odnosi się do faktów i publikowane jest wówczas, gdy dany artykuł zawiera fałsz, który można wykazać. Obowiązek jego zamieszczenia jest dla nas oczywisty i wynika z dążenia do prawdy. Uważamy, że gazety nie mają prawa kłamać, a gdy zdarza im się popełnić niezamierzone błędy powinny je sprostować i przeprosić. W przeciwieństwie do sprostowania odpowiedź prasowa nie musi odnosić się do faktów. Mogłaby ją wysłać do redakcji każda osoba w jakikolwiek sposób dotknięta publikacją. Odpowiedź mogłaby mieć objętość dwukrotnie większą od publikacji, do której się odnosi, a redakcja miałaby obowiązek ją wydrukować. Nie można jednak odbierać prasie prawa do formułowania opinii. Nie można też zmuszać żadnej redakcji do propagowania poglądów, z którymi się nie zgadza a właśnie do tego zmierza projekt senatorów. Czy taki projekt, jak przykład redaktora Przemysława Kaperzyńskiego to nie kneblowanie prasy, wolnej wypowiedzi? Wszyscy zapomnieli, że dziennikarz występuje w imieniu opinii publicznej. Narzędziem jest właśnie gazeta, jaką był w tym przypadku Iławski Tydzień. Wydająca go spółka cywilna, po opisanej wyżej sprawie sądowej, przestała go wydawać. Przegranym jest miejscowa społeczność, która straciła w ten sposób narzędzie kontrolowania gminnej władzy. Bo prasa to czwarta władza. Przemysław Kaperzyński wygrał dopiero przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Bez radykalnych kroków Senatorowie nie zdecydowali się na radykalny krok. Na mocy wskazanego wyroku TK (sygn. akt K 411/07), w dniu 14 czerwca 2012 roku stracił moc obowiązującą przepis art. 31 Prawa prasowego. Regulował istnienie dwóch form reakcji na materiał prasowy, tzn. rzeczowego i odnoszącego się do faktów sprostowania wiadomości nieprawdziwej lub nieścisłej oraz rzeczowej odpowiedzi na stwierdzenie zagrażające dobrom osobistym. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, ustawodawca nie określił kryteriów pozwalających na rozróżnienie pojęć sprostowania i odpowiedzi prasowej. Jako wynik nie udało się w sposób precyzyjny i nie budzący wątpliwości określić, co to jest sprostowanie, a dokładnie czym odpowiedź prasowa. Zmiana gdyż obecnie jest to art. 31a Prawa prasowego oznacza zostawienie sprostowania, jako jedynej formy przeciwdziałania na nieścisłą lub nieprawdziwą wiadomość zawartą w pracy dziennikarza. Sprostowanie powinno zostać nadane przez zainteresowaną osobę na poczcie lub złożone w siedzibie właściwej redakcji na piśmie, maksymalnie w ciągu 21. dni od dnia opublikowania danego materiału. Co jeszcze? Tekst sprostowania nie powinien przekraczać dwukrotnej objętości fragmentu publikacji, której dotyczy ani zajmować więcej niż dwukrotność czasu antenowego, jaki zajmował fragment przekazu medialnego. Sprostowanie powinno zawierać podpis wnioskodawcy, jego imię i nazwisko lub nazwę oraz adres korespondencyjny. W przypadku publikacji w drukach periodycznych, sprostowanie powinno być opublikowane w tym samym dziale oraz taką samą czcionką, co materiał prasowy, będący przedmiotem sprostowania. Natomiast gdy chodzi o przekaz radiowy lub telewizyjny sprostowanie powinno być wyraźnie zapowiedziane oraz nastąpić w przekazie tego samego rodzaju i o tej samej porze. Tekstu sprostowania nie można komentować w tym samym numerze pisma, czy tego samego dnia w przekazie elektronicznym. Nie wyklucza to jednak prostej zapowiedzi polemiki lub wyjaśnień, które chciałaby złożyć redakcja lub autor tekstu, do którego odnosi się sprostowanie. Nowelizacja wprowadza także przesłanki odmowy publikacji sprostowań (np. gdy sprostowanie jest nierzeczowe lub nie odnosi się do faktów albo gdy zostało nadane lub złożone po upływie terminu). Jeżeli redaktor naczelny pisma odmówi opublikowania sprostowania albo nie ukaże się ono w odpowiednim terminie, zainteresowana osoba będzie mogła w ciągu roku od dnia publikacji wytoczyć powództwo o sprostowanie. Takie sprawy będą rozpatrywane w ciągu 30. dni od dnia wniesienia pozwu przez sąd okręgowy właściwy ze względu na siedzibę odpowiedniej redakcji. Natomiast od wyroku sądu okręgowego przysługiwać będzie apelacja do sądu drugiej instancji, którą należało będzie wnieść w terminie 7. dni od dnia doręczenia wyroku z uzasadnieniem. Trzeba koniecznie zaznaczyć, że tak długie spory w Sejmie i Senacie spowodowały, że art. 31 Prawa prasowego nie obowiązywał między 14 czerwca a 2 listopada 2012 roku. Ustawa nowelizująca zakłada, że na podstawie nowego zapisu, czyli art. oznaczonego jako art. 31a będą rozstrzygane spory do których doszło w tym okresie. Gdyż inaczej, w razie opublikowania nieprawdziwych informacji, przysługiwałoby jedynie powództwo cywilne o ochronę dóbr osobistych lub prywatny akt oskarżenia o zniesławienie. Wciąż nas mogą zakneblować? Czytelnik zapyta, i słusznie, a co z art. 212 k.k., który może być przecież stosowany, gdy ktoś chce zakneblować usta dziennikarzowi, jak to się stało z Przemysławem Kaperzyńskim. Widocznie są siły, grupy, a może sitwy, które na to nie pozwalają. Nowego prawa prasowego (było kilka projektów, w tym na zlecenie SDP) też do dziś nie ma. Obowiązująca ustawę uchwalono pół roku po zniesieniu stanu wojennego, bo 26 stycznia 1984 roku. I w roku 25-lecia odzyskania Niepodległości nic nie zapowiada by zostało zastąpione przez nowe prawo prasowe. ANDRZEJ DRAMIŃSKI Temida contra dziennikarze Obarek vs. Socha dniu 11 grudnia 2013 roku sędzia W Przemysław Jagosz z Sądu Okręgowego w Olsztynie Wydział I Cywilny ogłosił wyrok w sprawie z powództwa Piotra Obarka przeciwko Adamowi Sosze, Fundacji Debata w Olsztynie, Dariuszowi Jarosińskiemu i Łukaszowi Adamskiemu o ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie. Pozew został oddalony w stosunku do Łukasza Adamskiego i Dariusza Jarosińskiego w całości. Natomiast Sąd nakazał Adamowi Sosze i Fundacji Debata w Olsztynie opublikowanie na portalu internetowym www. debata.olsztyn.pl, w formie wyskakującego okienka pop-up o wymiarach 300x400 pikseli, przez okres 30. dni od daty uprawomocnienia się wyroku wspólnego oświadczenia o treści: Adam Socha, jako autor artykułów z dnia r. pt. «Obarek kłamie!» i z dnia r. pt. «Jednak plagiat!», umieszczonych na portalu internetowym pod adresem którego jest redaktorem naczelnym, oraz Fundacja «Debata» w Olsztynie, jako podmiot prowadzący wskazany portal internetowy, przepraszają Pana Piotra Obarka za naruszenie jego dobrego imienia i godności osobistej dokonane w wymienionych wyżej artykułach. Stawiając w nich zarzuty w odniesieniu do wykładu kwalifikacyjnego Pana Piotra Obarka na I stopień oraz twierdzeń Pana Piotra Obarka na ten temat, Adam Socha dysponował bowiem tylko anonimowym listem z załączonym tekstem, który miał być wykładem Pana Piotra Obarka oraz różniącą się od tego tekstu pracą, co do której nie może obecnie stwierdzić, że z całą pewnością jest ona autorstwa Pana Piotra Obarka i że była ona przedmiotem jego wykładu kwalifikacyjnego na I stopień w 1996 r.. Sąd także nakazał pozwanym: Adamowi Sosze i Fundacji Debata w Olsztynie usunięcie z portalu internetowego pod adresem www. debata.olsztyn.pl artykułów Adama Sochy z dnia r. pt. Obarek kłamie! i z dnia r. pt. Jednak plagiat! wraz z towarzyszącymi im komentarzami. Wyrok nie jest prawomocny. Pozwany dziennikarz wniósł apelację w sprawie I C 334/13. Całe pisemne uzasadnienie wyroku można przeczytać na portalu pod tytułem: Wyrok w sprawie Obarek vs. Socha. Pod tym samym tytułem jest też zamieszczony film z ustnym uzasadnieniem wyroku. 6 75 ryzyko spotkania z prawem felietony Temida contra dziennikarze Naczelny na niby i na bruku Wiktor Jaworski, redaktor naczelny Głosu Nidzickiego od 1 grudnia 2013 roku pełni tę funkcję, a zarazem jej nie wykonuje. Jak to jest możliwe? W końcu listopada otrzymał pismo rozwiązanie umowy za wypowiedzeniem od zatrudniającego go bezpośrednio Zespołu Obsługi Oświaty i Sportu podpisane przez dyrektor Małgorzatę Sawicką. Natomiast na takie stanowisko powołuje i odwołuje Rada Miejska w Nidzicy. Jednocześnie dostał pisemną informację, że jest zwolniony z wykonywania obowiązków do końca upływu trzymiesięcznego okresu, czyli do końca lutego 2014 roku. Na papierze pozostaje naczelnym, choć w redakcji w ogóle się nie pojawia. Taki naczelny na niby, bo znalazł się z dnia na dzień na bruku, choć wszystko jest zgodne z prawem. Sprawował tę funkcję, ku zadowoleniu swoich mocodawców, od 1 czerwca 2008 roku. Co się stało po przeszło 5 i pół roku? Redaktor Wiktor Jaworski twierdzi, że przyczyną było zamieszczenie przez niego artykułu Uderzył mnie policjant w numerze z listopada 2013 roku. W laedzie naczelny napisał: 19-letni Robert, mieszkaniec jednej z podnidzickich wsi twierdzi, że został trzy razy uderzony przez policjanta, który założył w tym celu specjalną rękawicę aby wymusić na chłopaku zeznania, że posiadał i handlował narkotykami. Chłopak miał kontakty z uczniami jednej ze szkół w Nidzicy, którym miał dostarczać środki odurzające. Dziennikarz dowiedział się o tym, od rodziców i samego pobitego, którzy byli oburzeni takim postępowaniem i stanem fizycznym pobitego syna. Któż z prowadzących gazetę by nie chciał liczyć na tak wielkie zaufanie czytelników, zwłaszcza w takiej sytuacji? Tym bardziej, że w zakresie obowiązków naczelny miał zapisane by zachował uprzejmość i życzliwość w kontaktach z obywatelami. Dziennikarz napisał też o jaką szkołę w Nidzicy chodziło, co mu pracodawca zarzucał, że nie powinien tego robić. I nic dziwnego pismo jest finansowane ze środków publicznych i jest dla wszystkich. Swój artykuł Wiktor Jaworski kończył wypowiedzią chłopaka: Boję się, że chcą mnie wrobić w posiadanie i handel narkotykami. Jeden z policjantów, który mnie przesłuchiwał powiedział mi, że jak widziałem, jak ktoś sprzedaje narkotyki, to jestem tak samo winny, bo nie zareagowałem. On widział jak mnie bito. Chciałem się spytać, czy nie czuje się winny, że nie zareagował? pytał chłopak. Policja prowadzi odrębne postępowanie wyjaśniające. Natomiast naczelny otrzymał pismo o rozwiązaniu umowy za wypowiedzeniem z datą 27 listopada 2013 roku z tak opisanymi przyczynami: nieefektywne i nierzetelne działania, które nie dają gwarancji realizacji działań statutowych «Głosu Nidzickiego», realizacja własnej wizji pisma, która jest sprzeczna z wyznaczoną przez organ założycielski, lekceważący stosunek do ustalonego porządku i organizacji pracy ZOOiS oraz notoryczne łamanie podstawowych obowiązków pracownika i jednocześnie do końca lutego ma się nie pojawiać w redakcji. Następnego dnia odbyła się sesja Rady Miejskiej w Nidzicy i 12. głosami odwołano naczelnego z jego funkcji. Marek Kierzkowski, przewodniczący Rady Miejskiej w Nidzicy w wypowiedzi do kamer telewizyjnych przyznał, że naczelny został zwolniony właśnie za ten artykuł. Dziennikarza wezwała do siebie dyrektor M. Sawicka i w obecności wicedyrektor Joanny Dobroń ZOOiS i wicedyrektora szkoły Marka Nachtygala, pod którą był 19-letni Robert i próbował nawiązać kontakt z uczniami, mówili, że fakty przedstawione w artykule są nieprawdą. Pierwsza rozprawa sądowa z odwołania redaktora Wiktora Jaworskiego, który żąda odszkodowania w wysokości trzykrotnej miesięcznej pensji (w takiej sytuacji jaką stworzył pracodawca nie chciał walczyć o przywrócenie do pracy) odbyła się przed Sądem Rejonowym w Szczytnie w grudniu. Obecny na niej redaktor Leszek Tekielski z Radia Olsztyn zamieścił w audycji fragment zarzutów wobec pracodawcy, iż takie działania to stosowanie cenzury wobec dziennikarza. Na koniec stycznia 2014 roku wyznaczono kolejny termin rozprawy. Mają zeznawać świadkowie obu stron sporu. O jego wyniku będziemy informować czytelników. Chociaż już teraz można stwierdzić, że w tak małym środowisku trudno będzie Wiktorowi Jaworskiemu znaleźć pracę na etacie dziennikarza. Taki jest los zatrudnionych w pismach lokalnych. I takich przykładów jest wiele jak chociażby redaktora naczelnego z Iławskiego Tygodnia o czym pisaliśmy na tych łamach. RED. Widziane z Warszawy... Piórem Jana Rosłana Część większej całości Patrzę do góry: Warmia Mazury. Prowincja, ale wszyscy ją lubią. I pogryzieni filozof, ambasador Meller, przemądrzały wokół Bartoszyc, a wśród nich profesor Król przez komary i śledzący niegdysiejsze wakacyjne wędrówki Naszego Ojca Świętego, kucharz Adamczewski, wreszcie Marek Korwin-Mikke, paryski eseista Karpiński, ekolodzy, Osiecka, poszukiwacze dobrych i Wacek, których kadra Czarnych Beretów obwoziła z koncertami po okolicznych opon, miłośnicy fromborskiego Wzgórza i głuptasy zastanawiający się czy kanonik remizach, by mieć okazję podszczypywać Kopernik był kobietą. Kuszą jeziora, bunkry miejscowe dziewoje. Niestety również z tamtych koszar ciężkie zagony czołgów poszły podziemne Wilczego Szańca i kacykowskie stanice. Więc j e d ź c i e t a m... Warmia w grudniu siedemdziesiątego roku na stoczniowców Gdańska i Gdyni. A dzięki Bogu i Mazury to CUD NATURY! Mnie, staruszka z SDP cieszy nowy Zarząd nigdy jednak nie pognały na Kopenhagę, olsztyńskiego Oddziału naszej organizacji. Że jak to było onegdaj przymierzane. w końcu powstał. Trochę tam w środowisku Tak było! Ale będzie na pewno lepiej. I to i w mieście wrzało, ale w końcu się dogadano. z udziałem m. in. dziennikarzy z naszego Pax, pax między redaktorami... Stowarzyszenia, którzy przynajmniej na Dobrze, że corocznie przypomina się postać zdjęciach ze 101. numeru Bez Wierszówki zjednoczyli się pięknie. To ważne bo redaktora Pieniężnego, który walczył o Polskość. Trzeba też pamiętać zawsze o Wańkowiczu, który dłutem Andrzeja Renesa ani ładnie, ani pożytku nie przynosi. obecnie, żurnaliści niestety się kłócą a to stanął w Piszu nad pięknym kanałem. A sam Na kłótnie zresztą szkoda czasu. Lepiej pilnie zająć się takimi sprawami jak zamierające rzeźbiarz zamieszkał i tworzy w Nowych Gutach nad jeziorem Śniardwy koło Orzysza. zakłady przemysłowe. Co prawda tak jest Tam zaś ziemia poorana gąsienicami czołgów i zroszona potem żołnierzy ćwiczących wygląda np. w rejonie Zalewu Wiślanego. w całej Polsce, ale szczególnie drastycznie na poligonach pancernych wojsk. Trochę Zbudowano wprawdzie wspaniałą marinę potu wylali też warszawscy studenci ganiani w czasie obozów wojskowych po polach twórnie ryb w Tolkmicku, zioną pustką w Krynicy Morskiej natomiast padły prze- magazyny w Suchaczu, choć na remont nabrzeży wydano tam rzeczywiście dużo pieniędzy. Tablice informacyjne głoszą, że pomogła Unia. Jeśli jednak z tych funduszy mają powstawać głównie inwestycje infrastruktury, jeśli mydli się oczy ścieżkami rowerowymi i aquaparkami to chyba nie tak miało być. Kormorany, które z wielkim zadęciem wprowadzono do nas nie wiadomo skąd, miały wzbogacić faunę. Miało ich być od 10. do 20. tysięcy gniazd. Rozpanoszyły się jednak w rejonie ujścia Wisły na dobre. Jest tam co najmniej 200 tysięcy ich lęgowisk i zniszczyły swoimi odchodami całe hektary lasu. Stado foki szarej, którą również nie wiadomo po co sprowadzono, liczy ponad sto kilkadziesiąt osobników. Zwierzęta te, których tak naprawdę nigdy nie było w tych regionach Bałtyku, wyżerają ryby (jedna foka do 30 kg dziennie) pozbawiając rybaków połowów i ogołacając nasze jedyne morze. Szykuje się dramat. Po stoczniach, flocie handlowej z torbami pójdą rybacy. Jest więc sporo spraw niezałatwionych pięknego regionu. A więc koledzy do piór i komputerów. Szczęść Boże w tym dziele. STEFAN TRUSZCZYŃSKI Obieg zamknięty Od czasów Edwarda Gierka do roku szczęście podczas odsłonięcia i poświęcenia kolejnych głazów przy Trakcie Biskupim wych wziąłem elegancki magazyn zatytuło- Ostatnio w jednym z salonów samochodo ukazywały się w Polsce tak zwane wydawnictwa podziemne przez innych określane prasą i książkami drugiego obiegu. jak wydrukowano na okładce) wręczył mi wójt już drugi numer lifestylowego magazynu, w Bałdach przewodnik (egzemplarz bezpłatny, wany Made in Warmia & Mazury. Był to Z pomocą ukraińskim dziennikarzom Czasami nawet oficjalna prasa polemizowała gminy i członek komitetu redakcyjnego Jerzy o którym wydawca we wstępie napisał, że Na Ukrainie ucierpiało już 150 dziennikarzy! Stowarzyszenie z niektórymi publikacjami bezdebitowymi, Laskowski, za co mu publicznie dziękuję. stworzyliśmy magazyn, po lekturze którego Dziennikarzy Polskich ogłasza zbiórkę publiczną w celu finansowego ale tak naprawdę ich oficjalnie nabyć nie Wdzięczny też jestem Leszkowi Janowi Rogalskiemu, dopada choćby przelotna myśl: Wow! wsparcia poszkodowanych ukraińskich dziennikarzy. Zebrane środki było można. Radio Wolna Europa upowszechniała który przysłał mi tomik poetycki W świetnym miejscu żyję. Ja nigdy nie myślę zostaną przeznaczone na pokrycie następujących wydatków: te wydawnictwa, a za ich po- Ziemia pamięcią z Nazaretu z fotografiami w stylu wow, bo nie cierpię głupich i niepo- kosztów leczenia pobitych dziennikarzy siadanie i kolportaż można było wylądować z Izraela. Jest to już szósty tomik poetycki trzebnych makaronizmów, ale magazyn ma (w tym pobyt w szpitalu, koszty leków i środków medycznych); w więzieniu, szczególnie w stanie wojennym. autora. Przed rokiem spotkaliśmy się po raz ciekawą szatę graficzną, a co do jego zawartości, kosztów związanych z procesami sądowymi dziennikarzy (w tym Trzeba było być wtajemniczonym albo mieć pierwszy (i niestety jak do tej pory ostatni) to jak zwykle kwestia gustu. Jednak m. in. wynagrodzenie prawników, koszty sądowe); znajomego kolportera, aby czytać Biuletyny i mimo, że interesuję się literaturą regionalną, należy zaliczyć go do bardziej ambitniejszych kosztów naprawy uszkodzonego sprzętu dziennikarskiego oraz KOR czy Zapis. do czasu spotkania nie wiedziałem przedsięwzięć. Tylko, że znów kolportaż jest zakupu nowego sprzętu (m. in. kamery, aparaty fotograficzne, Dziś wydawniczego podziemia już raczej o istnieniu tego olsztyńskiego poety. w obiegu zamkniętym, skoro tylko przez przypadek mikrofony itp.); nie ma, ale też są wydawnictwa o których Mamy coraz więcej publikacji o przeróżnej na niego trafiłem. kosztów zapomóg dla dziennikarzy, którzy w wyniku wykonywania Pieniądze można wpłacać na specjalnie otwarte w tym celu konto wiemy, że istnieją, ale zdobyć ich nie sposób. tematyce, ale niestety ich kolportaż jest bar- Czasami mam wrażenie, że niektóre insty- swojej pracy na tzw. Euromajdanie zostali pozbawieni pracy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich: Oglądałem pięknie wydany album Przyroda dzo ograniczony. Dużo z tych wydawnictw tucje przyjęły zasadę wydawcy Kalendarza i środków do życia (m. in. zwolnieni dyscyplinarnie). Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich ziemi nidzickiej, ale jak wiem, rozdawany jest nie jest przeznaczonych do sprzedaży, gdyż Pirelli: opublikujemy coś, czego kupić nie Pieniądze zostaną przekazane naszemu partnerowi ukraińskiemu Warszawa, ul. Foksal 3/5 tylko notablom przez lokalne władze. Nawet korzysta z różnych publicznych dofinansowań. można, a tylko otrzymać w prezencie. Ale czy Niezależnemu Związkowi Zawodowemu Mediów Ukrainy (członek PKO BP przygotowujący do druku tę publikację jej Niestety, czasami takie publikacje ten kaprys powinien być normą dla innych m. in. Europejskiej Federacji Dziennikarzy), który od początku Nie zostawiajmy naszych kolegów samych. Pokażmy, że potrafimy nie otrzymał, bo dziś wydawcy nie zawsze przez lata zalegają w magazynach urzędów wydawców? Chyba nie. Wyszliśmy z socja- wydarzeń wokół tzw. Euromajdanu prowadzi rejestr poszkodowanych być solidarni i że nie dajemy zgody na przemoc wobec dziennika- przestrzegają dobrych obyczajów. i instytucji albo są prezentami przeznaczolizmu, a pewne problemy zostały te same, dziennikarzy i poniesionych przez nich szkód. rzy w dużym europejskim kraju! W roku ubiegłym ukazał się starannie nymi na nagrody w szkolnych konkursach, nabrały tylko innego kolorytu. Trzeba znów Wesprzyjmy ukraińskich dziennikarzy, którzy stali się celem ataków sił bezpieczeństwa! Warszawa, 4 lutego 2014 roku nie Purda. Byłem nim zainteresowany, ale w ogóle nie wiedzą o ich istnieniu, albo też resujące i potrzebne wydawnictwa. Zarząd Główny SDP wydany Przewodnik turystyczny po gmi- a osoby zainteresowane ich tematyką albo mieć układy i znajomości, aby posiadać inte- nie wiedziałem gdzie można go nabyć. Na nie mogą ich otrzymać. JAN ROSŁAN 8 96 nr 1-3 ( ) zdolnym człowiekiem. Naprawiał wszystkim we wsi zegary, radia i stroił w całej okolicy fortepiany. Cześka urodził się w lutym 1939 roku tutaj, czyli w Polsce, a już po kilku miesiącach był to już Związek Radziecki. Cześka nie za bardzo się uczył. Ze średniej szkoły muzycznej w Grodnie wyrzucono go za brak postępów w nauce. Jego interesowała tylko muzyka i jeszcze rysunek.,, Polskie ślady Dwa sztandarowe obiekty odwiedzane bardzo licznie przez turystów, to zamek w Nieświeżu i w Mirze, należące przed wojną do Radziwiłłów, odbudowano dzięki UNESCO. Do odbudowy zamku w Mirze przyczyniła się też Jacqueline Kennedy, której siostra wyszła za mąż za Radziwiłła. Jacqueline jadąc do Moskwy zatrzymała się w Mirze. Była tu incognito. Również w Lidzie odbudowano z ruin średniowieczny zamek. Jeden z kościołów katolickich przejęli tu prawosławni, co prak- 10 po jakiś dwudziestu minutach wrócił Cześka. Okazało się, że wrócił po portret Marysi, dziewczyny w której się kochał. Ten portrecik sam narysował. Odjechał na motocyklu przyciskając go do serca. Jej rodzina też później wyjechała do Polski. To była pierwsza żona Cześki, z którą zarejestrowali się po kryjomu jako małżeństwo w naszej gminie. Siedzimy całą grupą na podwórku przy chałupie Wydrzyckich i słuchamy opowieści mężczyzny oprowadzającego po muzeum. Dom postawiono w 1910, a może 1909 roku, i mieszkali w nim dwaj bracia Wydrzyccy: bezdzietny Witold rymarz i Antoni ojciec Czesława, który był organistą i bardzo Muzeum Niemena Lokalna dziennikarka, która kiedyś była na koncercie Niemena i zrobiła z nim wywiad, uparła się, żeby założyć to muzeum. Doprowadziła do tego, że w 2010 roku otwarto je. Od tej pory muzeum odwiedziło 1200 turystów. Przyjeżdżają z całego świata: z Izraela, z Ameryki, z Polski i wielu innych krajów, Dwór Rejtanów Czy opisywane miejsca i postacie, to są świadkowie historii na których zależy władzom Białorusi? Jak widać niekoniecznie, w zasadzie tylko z pietyzmem podeszły one do dworku Elizy Orzeszkowej w Grodnie, adaptując go na muzeum. Orzeszkowa ma też w Grodnie swoją ulicę. Z całą pewnością nie będą jednak ratować drewnianego dworu Rejtanów w Hruszówce, do którego jedzie się kilkanaście kilometrów niebrukowaną drogą i rzadko zaglądają tu turyści. To tu, w rodzinnym domu odebrał sobie życie Rejtan, którego każdy z nas pamięta z lekcji historii, nieodmiennie kojarząc go z obrazem Matejki. Niewykluczone, że byliśmy jednymi z ostatnich, którzy oglądali dwór przed zawaleniem. To samo grozi neogotyckiej kaplicy grobowej Rejtanów, zbudowanej w pobliskim lesie, do której prowadzi z dworu piękna aleja, biegnąca skrajem lasu. JOANNA WAŃKOWSKA-SOBIESIAK 1 Wyprawę na Białoruś odbyłam latem 2013 r. w ramach pielgrzymki zorganizowanej przez Siostry Nazaretanki z Warszawy i Stowarzyszenie Przyjaciół Nowogródka i Ziemi Nowogródzkiej. Jego członkowie, głównie osoby urodzone na Nowogródczyźnie i ich potomkowie, od kilkunastu lat co roku odwiedzają Nowogródek. Dwór Rejtanów w Hruszówce Pamiętamy o Niemenie 17 stycznia mija dziesięć lat od śmierci Czesława Niemena, 16 lutego zaś to dzień urodzin tego Wielkiego Artysty. Gdyby żył obchodziłby w bieżącym roku 75. urodziny. Właśnie w tym czasie w Kalinowym Sercu na warszawskim Żoliborzu, dzięki gospodarzom Klubokawiarni Maciejowi Zakościelnemu i Zbigniewowi Dzięgielowi oraz życzliwości żony i starszej córki Artysty: Małgorzaty i Natalii Niemen, odbywać się będzie swoisty miesiąc z Niemenem cykl wydarzeń artystycznych, pod wspólnym hasłem Pamiętamy o Niemenie. W programie m. in. 2 lutego SPOTKANIE PRZYJACIÓŁ. Artystę wspominać będą: Marianna Wróblewska wokalistka jazzowa, która ujawni mało znane fakty z życia Niemena z okresu trójmiejskiego, Sławomir Piwowar gitarzysta, który w latach 70. ubiegłego wieku współpracował z Czesławem Niemenem w Niemen Aerolit, żona Małgorzata Niemen, która opowie o Niemenie domowym i przeczyta niepublikowane teksty męża oraz Natalia Niemen, która przedstawi swój obraz ojca. 16 lutego koncert NIEMEN MNIEJ ZNANY, podczas którego Natalia Niemen zaśpiewa utwory ojca z towarzyszeniem pianisty. Niecodzienny miesiąc zamknie recital Stanisława Soyki W HOŁDZIE MISTRZOWI. Spotkaniom towarzyszyć będzie wystawa Małgorzaty Niemen pt. CZESŁAW NIEMEN W OBIEKTYWIE ŻONY. ULA BOGOBOWICZ Stare Wasiliszki wieś w której urodził się Czesław Wydrzycki czyli Niemen. W jego rodzinnym, drewnianym domu działa poświęcone mu mini-muzeum. Miejscowi nie mówią inaczej o Niemenie niż nasz Cześka i z rozrzewnieniem wspominają wyjazd rodziny Wydrzyckich do Polski w 1958 roku. Cześka jechał przodem na swoim motocyklu, a za nim reszta rodziny ciężarówką załadowaną meblami. Żegnała ich cała wieś. Ale ludzie jeszcze nie zdążyli się rozejść, jak Kaplica rodziny Rejtanów FOT. JW-S Z myślą o turystach odnawiane są niektóre zabytki, jak chociażby obydwa zamki w Grodnie. Co nie oznacza, że nie sięga się po środki zagraniczne. Dworek Mickiewiczów w Nowogrodku odbudowano przy pomocy Polski, parafianie z Polski łożą na remont kościoła w Nowogródku, w którym ochrzczono Adama Mickiewicza, a synagoga w Grodnie właśnie jest remontowana przy pomocy dotacji członków dawnej gminy żydowskiej. tykowane jest dość często na Białorusi. Po adaptowaniu go na cerkiew, pop wyrzucił tablicę poświęconą Narbutowi i nie pomogły protesty miejscowych Polaków. Miasto zapamiętane przeze mnie z lat 80. XX wieku zmieniło się bardzo na korzyść. Odnawiane są domy. Powoli wkracza obcy kapitał. Browar w Lidzie zbudowany w 1893 roku wykupił Fin i miejscowi nie mogą mu darować, że jako dyrektora zatrudnił Litwina. Ale zmiana ta nie posłużyła lidzkiemu piwu nie jest najlepsze. Niedługo wszystko wykupią Rosjanie i Kazaki wzdycha nasza przewodniczka, mieszkająca w Lidzie1. Dodaje jednak, że padają główne zakłady pracy w mieście producenci maszyn rolniczych i farb. Mało jest pracy i z roku na rok ubywa ludzi w Białorusi, bo wyjeżdżają za granicę. Niskie zarobki i emerytury sprawiają, że Białoruś wyludnia się. W Lidzie za to przybyło Wietnamczyków. Te trzy miejscowości to obowiązkowe przystanki dla turystów z Polski, którzy coraz częściej odwiedzają też Ojciec Czesława nie adoptował się w Polsce i zmarł po dwóch latach. Tu był ważną osobą, w Polsce nikim. Nie przesadza się starych drzew. Siostra Cześki nigdy tu nie przyjechała, ale Cześka był dwa razy. Pierwszy raz kiedy tu wokół rosły tylko burzany a w domu był sklep. Cześka wyglądał jak hippis w podziurawionym kożuszku. I miejscowi mu mówią: Cześka, czy ty nie masz co odziać? To my ci damy!. Drugi raz przyjechał w latach dziewięćdziesiątych, kiedy miał koncerty w kilku miastach. Wziął taksówkę i przyjechał do nas. Dał półgodzinny koncert w szkole w Wasiliszkach, w której się uczył. nawet z Japonii. Co prawda był tu tylko jeden Japończyk, ale był! Druga żona Niemena nigdy tu nie była. Za to napisała dwa pisma przypominając konieczność przestrzegania praw autorskich. To była jej odpowiedź na naszą propozycję zrobienia w drugiej części domu muzeum regionalnego. Tam przecież mieszkał jedynie wujek Cześki. Sami zrobiliśmy muzeum Cześkowi. Nasze ministerstwo nie dołożyło się. Ale my honorujemy się naszym Cześką. No i jeszcze panem Wojciechem Muchlado, który mieszkał w Olsztynie i był znanym choreografem. I my też się szczycimy Cześkiem, w każdym bądź razie ja. Bez wątpienia był on największym piosenkarzem-kompozytorem w dziejach powojennej Polski, którego muzyka i interpretacje się nie starzeją. Są ponadczasowe. Siedemnastego stycznia 2014 roku mija dziesięć lat od jego śmierci. FOT. JW-S Aleksandr Łukaszenka ostatnio stawia na turystykę, autokary z polskimi i niemieckimi turystami bez większych kłopotów przekraczają granicę Polski i Białorusi. FOT. JW-S Nasz Cześka Bez wątpienia był on największym piosenkarzem-kompozytorem w dziejach powojennej Polski, którego muzyka i interpretacje się nie starzeją. Są ponadczasowe. Siedemnastego stycznia 2014 roku mija dziesięć lat od jego śmierci. Stare Wasiliszki dom rodzinny Czesława Niemena reportaż styczeń-marzec 2014 FOT. M. NIEMEN reportaż 117 z Grodu nad Łyną nr 1-3 ( ) z Grodu nad Łyną styczeń-marzec 2014 Co Olsztyn może mieć z geniusza i jego sławy N ie wspominamy o małym fałszerstwie, że owa baba to w rzeczywistości mężczyzna-wojownik i to z tamtych, sprzed olsztyńskich czasów i Jana z Łajs, zasadźcy Olsztyna (na Starówce na wschodniej ścianie tylko jedna kamienica jest nieotynkowana celowo, bo to domniemane miejsce zamieszkania Jana, opisane stosowną tablicą). Czyli wszystko na opak. 12 FOT. ISB Olsztyński miszmasz Fałszerstw było więcej. Jak chociażby z herbem Olsztyna, że to nie św. Jakub Starszy, a jakiś anonimowy wędrowiec podpierający się laską. Quo vadis chciałoby się powiedzieć ówczesnym pomysłodawcom próbującym grzebać, ba kręcić dziejami Grodu nad Łyną? A dokąd zmierzał ten, kto we wnęce Wysokiej Bramy chciał zmieścić figurę św. Jakuba Starszego? Przed wojną umieszczony był tam wizerunek Matki Boskiej i tak powinno być, jeśli szanujemy samych siebie i przeszłe dzieje, w końcu nasze korzenie. Nie tak, jak myślano w latach 80. XX wieku: wszystko unowocześniamy, to, co stare ma odejść, mamy nowe, świeższe pomysły. Na szczęście dzieje jedynej i słusznej partii szybko minęły. Dzięki Bogu chciałoby się powiedzieć, że umieszczono w tejże wnęce mozaikę poda- rowaną przez Ojca Świętego Jana Pawła II, honorowego obywatela Olsztyna, z dedykacją: Niech Maryja Królowa Pokoju strzeże bram Olsztyna i jego mieszkańców /Jan Paweł II/ Rzym A co ze statuą? Przecież już ją przygotowano. Postawiono ją na małym cokole na Targu Rybnym, w sąsiedztwie Domu Gazety Olsztyńskiej. Patron miasta jest obok budynku, gdzie rozbrzmiewała polska mowa, a na placu warmińska gwara. A z tyłu dyskoteki i klub nocny. Taka mieszanina historyczna. Wracając do baby, to jakby jej czasy minęły, nawet władze miejskie już jej nie eksponują. Nie ma kilkunastu jej dużych figur na Rynku Starego Miasta, jak było rok wcześniej. Może to i dobrze, że te fatalne postacie nie były oblegane przez turystów robiących sobie z tym nieprawdziwym symbolem grodu zdjęć. Owszem, umieszczono je przed nowym ratuszem jako figury szachowe, ale jakby z braku innego pomysłu, bo i ten szachowy, mało udany pomysł szybko się już wytarł. Czym ma Olsztyn wabić turystów? Jaki symbol ma się z miastem kojarzyć i by chcieli nad Łynę wracać? Cały czas odstawiamy Kopernika do kąta. A to przecież on stanowi o historii Olsztyna. Kopernik jest do niej kluczem. Czy to tak trudno odkryć? Dlatego wspomnieliśmy kapitułę warmińską, ciało doradcze biskupa, bo ona wysłała Kopernika do Olsztyna jako administratora swoich dóbr. A on wykorzystał to jak potrafił: stąd mamy na zamku jedyną na świecie (bo drugiej takiej na kuli ziemskiej nigdzie nie ma!) odręczną tablicę astronomiczną z badania zjawiska równonocy, tu zaczął pisać pierwszy rozdział De revolutionibus.... Zajmował się lokowaniem licznych wsi, sądownictwem (jako administrator kapituły był drugą instancją po wójcie, a przed organem odwoławczym całą kapitułą in corpore), zajmował się złym i dobrym pieniądzem, wreszcie leczył i to dobrze, i skutecznie. Wydawałoby się, że wystarczy pomysłów na Rok Kopernika A szczególnie na lato, gdy u nas nad Łyną najwięcej turystów, a sława Kopernika może pofrunąć daleko, bardzo daleko. A tymczasem w Roku Kopernika 2013, tak jak w poprzednich latach, mieliśmy stałe ekspozycje w salach zamkowych, czwartkowe spotkania aktora jako Kopernika, pokazy nieba w Planetarium... Nigdzie w Olsztynie, FOT. ISB Krytykowaliśmy w 2012 roku, na tych łamach, pomysł promocji Olsztyna za pomocą pruskiej baby. Właściwie historii naszego grodu nic ona nie przynosi. Po co baba i to jeszcze pruska, czyli odnosząca się do czasów sprzed założenia miasta 31 października 1353 roku? I gdy jego dzieje wiązane są tak mocno z kapitułą warmińską, bo przecież zamek też do niej należał.? nawet na najbliższej zamkowi Starówce nie ma astronoma w innej formie, jak chociażby Letniej Akademii Kopernika w postaci wykładów, czy prelekcji na staromiejskich scenach poświęconym astronomii oraz postaci, która dokonała rewolucji w sposobie pojmowania świata w średniowieczu i tak żywej do dziś. Wielu moich znajomych dopiero z nocnych rozmów dowiadywało się kim był dla Olsztyna Kopernik. Właśnie tak, dokładnie. Przecież kierował obroną Olsztyna w 1520 roku, bardzo umiejętnie administrował, czyli rozwijał południe Warmii i to wtedy, gdy centrum było na północy we Fromborku, czy Braniewie. Byłem w informacji turystycznej w Wysokiej Bramie, mówią, że strona internetowa poświęcona Kopernikowi będzie za dwa miesiące (uwaga! w Roku Kopernika: w 540. rocznicę urodzin, 470. rocznicę śmierci, 470. rocznicę wydania De revolutionibus..., 510. rocznicę uzyskania doktoratu z prawa kanonicznego na Uniwersytecie w Ferrarze dopiero wtedy, gdy jubileusz się kończy!), a w Ratuszu mają tylko dawno już wydane broszurki. Co można mieć z czyjegoś geniuszu i sławy? W tym roku w Liverpool odbył się Beatle Week (tydzień muzyki beatlesów) w 50-lecie Beatlemanii. Na Mathew Street, gdzie zaczęli swoje występy tablica to oni zaszokowali świat. Gdy wychodzi się z lotniska Liverpool John Lennon Airport (lotnisko ma nazwę w środku z nazwiskiem leadera zespołu), duża makieta żółtej łodzi podwodnej (jeden z ich sławnych przebojów to Yellow Submarine ). Na ścianach lotniska w hali przylotów i odlotów fragmenty tekstów opowiadające o miłości i nie stosowaniu przemocy, tole- rancji. W hali po odprawach duże zdjęcia i ich wypowiedzi dotyczące sławy. Na piętrze pomnik Lennona, który w 2002 roku odsłaniała Królowa Elżbieta II i wdowa po nim japońska, awangardowa artystka Yoko Ono. Przy klubie The Cavern, który był ich mekką pełno sklepów z pamiątkami, przeważają Japończycy i Rosjanie (tak, tak). Sprzedają się one świetnie, wciąż są tam tłumy. Obok hotel nazwany jak jeden z ich przebojów (Harddaysnight). Nad rzeką Mersey w odbudowanych dokach Alberta muzeum The Beatles Story i mnóstwo zwiedzających i kupujących w sklepie. Japońska inwazja, bo aż trzy zespoły (z 50), wspaniale ustawione głosy. I bardzo dużo Rosjan (robią wielkie zakupy), gdzie w tamtych czasach ich muzyka była zakazana. U nas też robiono złą propagandę Beatlesom, długie włosy krótki rozum. A tu proszę do ich miasta i tej muzyki ściągają tłumy. Olsztyn miastem Kopernika A nad Łyną w Roku Kopernika ani baby (pruskiej), ani astronoma. Na dworcu nie witają plakaty Jesteś w mieście Kopernika (nazwę ukradło nam lotnisko we Wrocławiu, które nosi jego imię). Nie ma specjalnego (czytaj: osobnego) sklepu poświęconego tylko kopernikanom : książki, gadżety, plakietki, czapeczki (ale bez tego nieudanego Che Guevary). Tak by każdy, zwłaszcza latem wiedział, byłem w mieście Kopernika, tu to widać na każdym kroku. W Anglii wiedzą jak zarabiać na geniuszach i sławie. Czy nie możemy i my tak zrobić: zarabiać! Czas się spieszyć. W 2016 roku 500. rocznica przybycia Kopernika do Olsztyna! ANDRZEJ DRAMIŃSKI 138 patrząc sercem twarze mediów Czasami wydaje mi się, że zdarzenia, które rejestruję, są jakoś naznaczone i odbieram je w kategorii znaku, choć nie potrafię tego przekazu nazwać. Nie sądzę też, by to było tylko moim przywilejem; innym zapewne też coś podobnego się zdarza, ale może nie zauważają, lub po prostu nie dostrzegają w zdarzeniu żadnych elementów godnych zastanowienia. Wyjechałam do warszawskich przyjaciół dla żartu, a tu niespodziewane spotkanie z osobą, której nie widziałam od lat, niespodziewana obecność innego znajomego nagle spotkanie jakby pośrodku naszych miejsc zamieszkania i w końcu przyjazd jeszcze innego znajomego z bardzo oddalonego zakątka Polski, i zaproszenie do Teatru Polskiego na Bolesława Śmiałego. No i niby nic nadzwyczajnego, a jednak ja chcę wierzyć, że to nie tylko zbiegi okoliczności, przypadki, ale że jest w tym jakiś metafizyczny przekaz, choć nie wiem, co mi mówi i jak go odczytać, a jednak przez to moje odczuwanie czuję się jakoś wyróżniona, choć nie wiem po co, dlaczego i przez kogo. Kiedyś w podobny sposób zostałam zaproszona do Teatru Narodowego na jakąś sztukę. Była to moja pierwsza bytność w tym teatrze i czułam się jakoś szczególnie uradowana, że jestem w Teatrze Gustawa Holoubka i już przez ten fakt, miałam wrażenie, że jestem w jakimś sensie wyróżniona i tak właśnie się czułam. Mistrz nie występował tego wieczoru, to nie był Jego repertuar, ale wystarczyła mi sama świadomość, że przecież chodził po tej scenie i grał na tych deskach. Znałam Holoubka w stopniu, w jakim inni, jak ja, spoza Warszawy, do której przyjeżdżając nie zawsze gna się do teatru z różnych przyczyn. Znałam Go z przekazów telewizyjnych, z recenzji w prasie, z rozmów ze znajomymi, którzy widzieli Go na żywo i to wystarczyło, bym tego wieczoru odczuwała szczególność mojej obecności w Jego Teatrze. Następnego ranka pięknie i ostro zaświeciło słońce w moje okno u przyjaciół i pierwsze słowa z jakimi weszli do pokoju to: Holoubek FOT. ANA Przeminął cały Wiek! nie żyje!. Doznałam szoku! Nie wiem, czemu, szukałam wtedy jakiegoś szczególnego znaczenia w fakcie, że tak przeżywałam swoje pierwsze kroki właśnie w tym Jego Teatrze; czemu nie zostałam zaproszona do każdego innego, wszak w Warszawie jest ich bez liku. Ale nie to był właśnie ten Teatr! Teraz poranny telefon jeszcze z trasy, ale już w drodze do Warszawy z zaproszeniem do Teatru Polskiego przyjęłam i w tej samej chwili wiadomość o śmierci pani Niny Andrycz. To nic, że Ona już dawno nie była na scenie, że czytałam w prasie Jej osobiste i z pewną dumą przyznanie się do manipulacji datą urodzenia, a teraz wyznanie, że przekroczyła sto lat, bo urodziła się w 1912 roku, w dniu 11 listopada. Jechałam na spektakl z pewną tremą i lękiem, że jeżeli będzie jakaś okolicznościowa chwila, to na pewno się rozpłaczę. Zawiodłam się! Spektakl był mało interesujący, nikt z aktorów godny uwagi, ze zdziwieniem stwierdzałam, że mimo dużej koncentracji nie mogę wiele z tekstu wyłowić w tej zaszarganej dykcji, że krzyk jest wrzaskiem, a szept zupełnie niesłyszalny; pewnie też sam temat nie porywał, choć chciałam szukać w nim uaktualnienia z dzisiejszymi problemami. Ale to w żadnym wypadku nie fachowa recenzja, tylko mój cichy głos dla samej siebie. Spektakl się skończył i nadal nic, a ja czekałam, że ktoś coś powie; że uszanujemy tę Wielką Polską Aktorkę w Jej Teatrze chociaż minutą ciszy, chociaż jednym głosem, że właśnie ten Teatr mógł się cieszyć Jej grą i Jej nazwiskiem na swoich afiszach przez pół wieku, że była temu Teatrowi całkowicie oddana i tu święciła swoje osobiste i grupowe zwycięstwa na scenie właśnie tej Scenie. Ale niczego takiego nie doczekałam się i jako nic nieznaczący widz poczułam się do głębi zawiedziona. Po wyjściu z Teatru, w lewej gablocie zobaczyłam zdjęcie Niny Andrycz z podpisem: Żegnamy Heroinę Teatru Polskiego. A jednak czegoś bardzo żal... Odchodzą Wielcy Naszej Polskiej Kultury, odchodzą aktorzy, kompozytorzy i wszyscy inni, tak bez reszty związani z teatrami każdego typu, filmem czy filharmonią. Domyślam się, że pogrzeb będzie nadzwyczaj wyeksponowany i z honorami. Każdy wie, kto to była Nina Andrycz... Śpiewałam pod Jego batutą dwanaście lat i nigdy nie widziałam Go w takim stanie. W pewnym momencie zarządził przerwę. Wszyscy wyszli, a Dyrektor pozostał oparty o ścianę orkiestronu. Chciałam nawet podejść i coś ciepłego powiedzieć, ale przejście na widownię było zamknięte, uczyniłam więc to, co inni i poszłam do bufetu. Myślałam, że potrzebował ciszy i izolacji. Przerwa się przedłużała, aż w końcu gruchnęła wiadomość, że Dyrektora zabrało pogotowie. Po południu już nie żył. Byłam, jak wszyscy, zrozpaczona i zadawałam sobie pytanie: co to za siła pchała mnie tutaj do mojej Opery akurat w taki czas, jakbym musiała być obecna przy Kimś, kto w moim zawodowym życiu tak ogromnie wiele znaczył, a z batutą w dłoni był najważniejszy! Wieczorem siedziałam na widowni. Podniosła się kurtyna. Na scenie stał cały zespół będący obsadą Toski, wśród nich wezwany z Krakowa dyrektor Roman Mackiewicz, który miał w zastępstwie zadyrygować, orkiestra siedziała już w orkiestrionie i wtedy ktoś z dyrekcji, nie pamiętam nawet kto, oznajmił publiczności tę tragiczną wiadomość. Wszyscy wstali i w grobowej ciszy uczcili pamięć Mistrza batuty i wieloletniego Dyrektora Opery Śląskiej. Spektakl się nie odbył został odwołany! Nie znam się na prawnych przepisach dotyczących takich sytuacji, ale myślę tylko sercem, że tak podobnie powinna w dniu śmierci zostać uhonorowana w swoim Teatrze Wielka Heroina tej sceny i Wielka Polska Aktorka. To oczywiście mój subiektywny sąd, ale myślę, że każdy gest jest miarą jakiegoś przekazu dla młodych adeptów tej sztuki. Kiedyś nie odważyłabym się sama podejść do Nestorów w teatrze bez wyraźnego przyzwolenia, teraz czapka w teatrze na głowie młodego aktora, czy śpiewaka nie robi na nikim wrażenia i jakby każdy wstrzymywał się od zwrócenia mu uwagi. Są pewne kanony zachowania w tej świątyni sztuki i dlatego żal, że tak niewiele było trzeba tego wieczoru w Teatrze Polskim, a jednak się nie stało. Świat coraz szybciej gdzieś pędzi; rodzą się sezonowe gwiazdki i celebryci, ale czy rodzą się Tuzy, Wielcy, Giganci na miarę swoich czasów? Podobno żyjemy tak długo, jak długo istniejemy w pamięci pokoleń. Nasi Wielcy, którzy odeszli za mojej świadomości, pozostaną w pamięci następców, w pamięci tych, którzy Ich podziwiali, tych, którzy o Nich słyszeli i tych, którzy o Nich napiszą. Będą żyć tak długo, jak długo ktoś będzie wertował kartki starych książek i czasopism, pism i notatek w bibliotecznych zbiorach i pewnie dlatego tak bardzo brakowało mi takiego przyczynku pro memoria. A jednak wierzę, że jest w tym jakiś sens i jakiś znak może tylko dla mnie że niespodziewanie znajdowałam się w konkretnym miejscu i w tym szczególnym czasie, gdy LOS właśnie spełniał swoje kolejne, Ważne Zadanie... EWA KARAŚKIEWICZ Andrzej Pieślak taka działalność jest potrzebna Rozwój Internetu przyczynił się w dużej mierze do powstania dziennikarstwa obywatelskiego, uprawianego w interesie społecznym, przeważnie przez niezawodowych dziennikarzy. Łatwość i szybkość zamieszczania materiałów prasowych powoduje rosnącą popularność tego typu działań w społecznościach lokalnych. Dziennikarzom obywatelskim przysługują takie same prawa i obowiązki co zawodowym dziennikarzom i w świetle polskiego prawa prasowego są uznawani za dziennikarzy. Prawo prawem, a rzeczywistość kreuje często własne zasady. Na terenie Warmii, Mazur i Powiśla ukazuje się kilka pism i serwisów internetowych redagowanych właśnie przez takie osoby. O potrzebach i problemach dziennikarstwa obywatelskiego rozmawiam z redaktorem naczelnym i wydawcą internetowego dziennika Nasz Lidzbark. Andrzej Zb. Brzozowski: Skąd się bierze zapotrzebowanie na tego typu działalność dziennikarską? Andrzej Pieślak: Przede wszystkim dlatego, że przyczynia się ona do przejrzystości i jawności działania lokalnej władzy, funkcjonowania aparatu urzędniczego. Ludzie widzą i odczuwają na co dzień, że nie wszystko wygląda tak pięknie i kolorowo jak to się niektórym wydaje. Wynika to z tego, że nie zawsze, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach istnieje społeczna kontrola działalności lokalnej władzy. Czuje się ona bezkarna, a to w konsekwencji odbija się na decyzjach i złym zarządzaniu. Często władza jest ponad prawem. Ludzie nie mogą żyć w przeświadczeniu i przekonaniu, że urzędnik państwowy jest panem i władcą. Kiedy i w jakich okolicznościach powstał redagowany przez ciebie portal Nasz Lidzbark? Portal powstał w 2011 roku. To jest już jego druga odsłona. Wcześniej prowadziłem w Internecie galerię zdjęć (bo fotografia to moje hobby) i coś na kształt bloga. Zrozumiałem jednak szybko, że tak się działać nie da. Jako nie dziennikarz i osoba niezarejestrowana w sądzie okręgowym do tego typu działalności, miałem drzwi zamknięte przed informacjami, do których chciałem dotrzeć. Rzecznicy prasowi różnych państwowych instytucji nie chcieli ze mną rozmawiać, ponieważ nie byłem dziennikarzem. To się jednak zmieniło, od 15 marca 2013 roku Nasz Lidzbark jest wpisany do rejestru dzienników i czasopism. W jaki sposób zdobywasz materiały do swojego portalu? Prowadzę to całkowicie samodzielnie, chociaż pomaga mi trochę moja przyjaciółka, która robi korektę tekstów. Nie jestem wyspecjalizowany w dziennikarstwie śledczym, ale szczerze mówiąc to większość materiałów przychodzi sama. Obserwuję życie miasta i opisuję to, czego niektórzy nie chcą zauważyć, lub chcą wręcz ukryć. Co uważasz za swój dotychczasowy największy dziennikarski sukces? Myślę, że fakt informowania mieszkańców mojego miasta o rzeczach, o których nie dowiedzieliby się z innej prasy. Opisuję to, co nasza lokalna władza robi, jak działa, co przekłada się na podnoszenie świadomości obywatelskiej. Brzmi to może trochę górnolotnie, ale tak to wygląda w rzeczywistości. Wielu mieszkańców do mnie dzwoni i prosi o interwencje w różnych sprawach. Z wymiernych rzeczy, takim sukcesem może być na przykład pozytywne rozprawienie się z zanieczyszczaniem rzeki Łyny (przepływającej przez Lidzbark Warmiński) przez miejscowy zakład pracy. ja znów w myślach uciekam do dziwnego zdarzenia... wstało i istnieje tylko po to, aby patrzeć Zgłosiłeś akces wstąpienia w szeregi Sto- Czy dziennikarstwo obywatelskie po- A Będąc już solistką w Teatrze Wielkim w Łodzi bez żadnego szczególnego powodu poje- Nie tylko, ale myślę, że na tym etapie to jest w związku z tym oczekujesz, czy SDP może władzy na ręce i ją rozliczać? warzyszenia Dziennikarzy Polskich. Czego chałam do Bytomia i poszłam na poranną taki młody ruch, który jest odpowiedzią na to, co Ci w czymś pomóc? próbę do mojej Opery Śląskiej. Zapytałam się dzieje w prasie mainstreamowej. Dziennikarstwo Przede wszystkim otworzy się przede mną dyrektora Napoleona Siessa, czy mogę być obywatelskie porusza problemy małych, lo- możliwość rozmawiania z dziennikarzami, obecna na próbie; wyraził zgodę i usiadłam kalnych społeczności. Rzadko kiedy dziennikarz przebywania w środowisku dziennikarskim, w loży prosceniowej. Opera wróciła właśnie prasy ogólnopolskiej zainteresuje się tym, co się Ile osób odwiedza Twoją stronę w Internecie? doskonalenia warsztatu. Nie ukrywam, że z tournée w Ameryce ze spektaklem Halki ; dzieje na przykład w moim urzędzie miasta. Nie Kilka tysięcy dziennie, chociaż zależy to jest to też sprawa prestiżowa. Będę inaczej wieczorem zaplanowany był spektakl Toski, napisze o tym, bo to są regionalne problemy, w dużym stopniu od aktualnych tematów, postrzegany i może niektórzy (na co liczę) a Dyrektor robił próbę właśnie z Halki a dziennikarstwo obywatelskie jest właśnie które poruszam. Świadczą o tym komentarze będą bardziej się ze mną liczyć. dziwne i był jakiś szczególnie rozdrażniony. od takich mikro spraw i w tym się sprawdza. zamieszczane przez mieszkańców pod artyku- Rozmawiał ANDRZEJ ZB. BRZOZOWSKI łami. Zdarza się, że jest ich czasami kilkaset. Ciekawostką jest fakt, że społeczny odbiór niektórych artykułów zmusza też lokalną, zawodową prasę do zajęcia się tematem. Jesteś nie tylko redaktorem naczelnym portalu, ale i wydawcą. Finansujesz to z reklam, czy własnej kieszeni? Na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że dokładam do tej działalności. Nie mam z tego żadnych profitów, nie mam reklam. Utrzymanie serwera i domeny, to może nie jest aż tak dużo, ale na opłaty sądowe wydałem już kilka tysięcy, chociaż muszę przyznać, że wygrałem wszystkie sprawy, które miałem o informację publiczną. To w takim razie, skoro masz tyle kłód pod nogami, po co to wszystko robisz? Czuję po prostu taką potrzebę robienia czegoś dla ogółu. Może to truizm, ale czuję, że należy coś zmienić w lokalnym środowisku, zwłaszcza kiedy widzę marnotrawstwo społecznych pieniędzy. Przecież pochodzą one z naszych podatków. Czy masz jakieś potwierdzenie, że to co robisz ma sens i jest potrzebne? Zdecydowanie tak. Na każdej imprezie na której jestem, a staram się w miarę możliwości brać udział we wszystkich zdarzeniach, które mają miejsce w Lidzbarku, spotykam się z ludźmi odwiedzającymi portal Nasz Lidzbark w Internecie. Mam więc możliwość weryfikowania mojej pracy na bieżąco. Utwierdza to mnie w przekonaniu, że taka działalność jest potrzebna. Oprócz spraw interwencyjnych, zamieszczam też informacje i relacje z życia miasta, wydarzenia sportowe, ogłoszenia. FOT. NASZ LIDZBARK9 projekt: media lokalne projekt: media lokalne Czy jeszcze jest i jaka prasa lokalna? Kiedy podczas Walnego Zebrania Oddziału SDP w ubiegłym roku Grześ Radzicki zaproponował, żeby zebrać dane o lokalnej prasie, łatwo się zgodziłem. Nie wiedziałem, co mnie czeka, bo nowy Zarząd wniosek Grzegorza potraktował serio i powołał zespół do tego zadania. Do naszej dwójki dołączył Zbyszek Połoniewicz. W moim przypadku jest to powrót do tematu sprzed dziesięciu lat, czyli do narodzin Bez Wierszówki. Bo w latach na jej łamach zamieściłem cykl 14 publikacji pt. Prasa lokalna. Był to swoisty encyklopedyczny przegląd kilkudziesięciu ówczesnych wydawnictw gminnych, powiatowych, stowarzyszeniowych i parafialnych. Zajrzałem więc do internetowego Leksykonu Kultury Warmii i Mazur (wspaniała inicjatywa Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych), by sprawdzić, czy moje tytuły jeszcze istnieją. Figuruje w nim kilkanaście, niestety, archiwalnych niewiele aktualnych. A może są na półkach czytelni Uniwersytetu albo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Starym Ratuszu, bo przecież każdy wydawca powinien tam przesyłać obowiązkowe egzemplarze? W katalogu UWM znalazłem ledwie kilka; i to starych egzemplarzy. W czytelni WBP aż... osiem: gminny dwutygodnik (!) Gazeta Gietrzwałdzka (wydawcą jest GOK), Biuletyn Gminy Kętrzyn, olsztynecki miesięcznik Albo, Biuletyn Informacyjny Gminy Bisztynek, miesięcznik powiatu olsztyńskiego Przegląd Warmiński, powiatowy tygodnik Życie Kętrzyna (wydawca prywatny), miniaturowe (w formacie A5) nieregularnie ukazujące się Zapiski Zalewskie (wydawca: Towarzystwo Miłośników Ziemi Zalewskiej), biuletyn Zespołu Parków Krajobrazowych Pojezierza Iławskiego i Wzgórz Dylewskich Uroczysko (ukazuje się 3 razy w roku) i puste miejsce z napisem Biuletyn Gminy Orzysz. Tylko tyle? A przecież są świetne lokalne (komercyjne) tygodniki, jak choćby Nowy Kurier Iławski, czy szczycieński Kurek. Zapewne przybyły też nowe: czasopisma drukowane, lokalne portale i gazety typowo internetowe, blogi, telewizje kablowe, radiostacje. Kto oprócz wytrawnego internauty wie, że takowe istnieją i warto do nich zaglądać, słuchać, oglądać? Ale gdzie ich szukać, skoro nie wszystkie da się wyguglować? Czy nie warto mieć bazę takich adresów? Wszak to ważny element naszego współczesnego dziedzictwa kulturowego! I tak narodził się projekt, szumnie nazwany Media lokalne Warmii, Mazur i Powiśla bodźcem rozwoju Członkowie ZGWM z zaciekawieniem studiowali dwa ostatnie numery Bez Wierszówki FOT. JJP FOT. JJP Ostródzkie media Część I Cykl artykułów rozpoczynających prezentację mediów lokalnych Warmii, Mazur i Powiśla najłatwiej jest rozpocząć od mediów z własnego terenu z miejsca stałego zamieszkania Ostródy i powiatu ostródzkiego. Cykl ten realizowany będzie w ramach złożonej Zarządowi Województwa Warmińsko-Mazurskiego oferty realizacji zadania publicznego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Oddział w Olsztynie pod nazwą Media lokalne na Warmii, Mazurach i Powiślu bodźcem rozwoju i integracji regionu. Pierwsza prezentacja to zaledwie przyczynek do obszernego opracowania, które powstanie w wyniku dogłębnych badań i kwerend czekających realizatorów zadania, głównie we współpracy z lokalnymi samorządami i redakcjami. Można powiedzieć, że na terenie powiatu ostródzkiego istnieje szeroka paleta mediów lokalnych trzy tygodniki: Gazeta Ostródzka i Gazeta Morąska (bezpłatne dodatki do Gazety Olsztyńskiej ) oraz Nasz Głos, miesięcznik Rozmaitości Ostródzkie, telewizje: Telewizja Mazury i Telewizja Morąg, rozgłośnia radiowa Radio Mazury oraz media elektroniczne: naszaostroda. pl i OstrodaOnLine.pl. Na uwagę zasługują także tytuły prasy konfesyjnej wydawanej w kilku parafiach rzymskokatolickich, m. in. Posłaniec Niepokalanej w ostródzkiej parafii Niepokalanego Poczęcia NMP. Nie można pominąć również zjawiska wydawania szkolnych pism w ostródzkich szkołach wszystkich poziomów, w tworzenie których zaangażowani są uczniowie najczęściej pod kierunkiem nauczyciela polonisty. Są to głównie pisma, tzw. nieregularniki, wydawane z ważnych dla społeczności szkoły okazji czy uroczystości. Redagowaniu kolejnych numerów towarzyszą działania edukacyjne nauczycieli-redaktorów dla przykładu organizowane są warsztaty dziennikarskie na które zapraszani są dziennikarze z lokalnych mediów. W kolejnych częściach prezentowanych na łamach miesięcznika SDP Bez Wierszówki przybliżymy wydawnictwa prasowe, zarówno te znajdujące się w tradycyjnym obiegu, jak i te wydawane przez Kościoły i związki wyznaniowe oraz placówki oświatowe, ośrodki telewizyjne i rozgłośnie radiowe, a także media elektroniczne. I. Prasa Gazeta Ostródzka tygodnik wydawany w formacie Gazety Olsztyńskiej, o objętości 24. stron, skierowany do mieszkańców gminy wiejskiej Dąbrówno, Łukta, Grunwald, miasta i gminy wiejskiej Miłomłyn oraz miasta i gminy wiejskiej Ostróda. Nazwy tych miejscowości wymienione są w winiecie tygodnika. To sześć na dziewięć samorządów gminnych w granicach powiatu ostródzkiego co nie oznacza, że redakcja nie zajmuje się życiem pozostałych gmin. Połowa stron wydawana jest w kolorze (opis na podstawie wydania nr 4[989], ). Wymienione wydanie zawiera działy: Z naszej strony (s. 2), Wydarzenia (s. 3), Wokół Ostródy (s. 4-7), Region (s. 8), Wieści z powiatu (s. 9-15), Plebiscyty (s. 16), Po godzinach (s. 17), Gazeta familijna (s. 18), Rozmaitości (s. 19), Przed niedzielą (s. 20), Ogłoszenia drobne (s. 21), Sport (s ). Drugą stronę otwiera krótki wstępniak redaktor naczelnej. Tygodnik zajmuje się lokalnym życiem społeczności gmin i powiatu, znajduje również miejsce na kwestie religijne. Na stronie tytułowej duże kolorowe zdjęcie (akcja strażaków w Miłomłynie) oraz zapowiedzi ciekawszych tematów wewnątrz numeru. Redaktor naczelną jest Barbara Chadaj-Lamcho, sekretarzem redakcji Marcin Tchórz. Dział reklam stanowią: Natalia Luczek oraz Łukasz Lamcho. Wydawca: Edytor Sp. z o.o. ( Olsztyn, ul. Tracka 5), prezes Jarosław Tokarczyk. Tygodnik drukowany jest w Drukarni Prasowej Spółki Edytor w Olsztynie (ul. Tracka 7, tel ). W stopce redakcyjnej znajdujemy również nazwisko projektanta graficznego Monikę Burzyńską-Myć. Adres redakcji: Ostróda, ul. Jana III Sobieskiego 3A/3, tel , ; tel./fax Redakcja posiada swoją stronę internetową: wm.pl ( Pierwszy numer Gazety Ostródzkiej ukazał się 1 marca 1996 roku. Gazeta Morąska to siostrzany Gazety Ostródzkiej, również 24. stronicowy tygodnik, ukazujący się w pozostałych gminach powiatu ostródzkiego: Morągu, Miłakowie, Małdytach oraz w mieście i gminie Zalewo, leżącej na terenie powiatu iławskiego. Połowa stron w kolorze. Identyczny układ graficzny. Redaktor naczelną jest Wiesława Witos. Wydawca ten sam. Adres redakcji: Morąg, ul. Jana Pawła II nr 2, kontakty: tel./fax ; Kolportaż: sieć własna, kolporter i sprzedaż z ręki na ulicy (opis na podstawie wydania nr 5[384], ). Pierwszy numer Gazety Morąskiej ukazał się w lipcu 1996 roku. Łączny nakład Gazety Ostródzkiej i Gazety Morąskiej na dzień 31 stycznia 2014 roku wynosi egzemplarzy (za informacją z winiety Gazety Morąskiej ). Nasz Głos Niezależny Tygodnik Lokalny Regionu Ostródzkiego. Ukazuje się na terenie wszystkich gmin powiatu ostródzkiego z wyjątkiem gminy Miłakowo, co nie oznacza, że o Miłakowie redakcja nie pisze. Tygodnik ukazuje się w formacie A3 o objętości 32. stron (opis na podstawie wydania nr 04[122], ). Połowa stron wydana w kolorze. Brak działów tematycznych, aczkolwiek zawartość czytelnie została podzielona na sprawy społeczno-kulturalne, poradnictwo i zagadnienia religijne (s. 3-12; i 20-22), ogłoszenia drobne (s. 19) i sport (s ). Jest też wywiad z ostródzkim samorządowcem (s. 13) oraz strony reklamowe (s. 2, 18, 23, i 32). Nasz Głos zajmuje się głównie społeczno- -kulturalnym życiem gminnych społeczności. Nie porusza tematyki regionalnej. Brakuje wstępniaka, za to wyróżnia się felieton Z babskiej perspektywy Kasi. Strona tytułowa tabloidalna miejsce centralne, pod winietą, zajmuje duży, krzykliwy czerwono-czarny tytuł wiodącego tematu wydania. Pod nim dwa zdjęcia obrazujące zapowiadany temat. Na innych zdjęciach kilkuwyrazowe zapowiedzi ciekawszych tematów wewnątrz numeru. Moduł reklamowy przy winiecie. Co tydzień czytelnik znajduje wewnątrz numeru wkładkę (insert) w postaci dodatku TV, natomiast co drugi tydzień dodatkowy insert gazetę Dobry znak. Nakład tygodnika wynosi 6000 egzemplarzy. Redaktor naczelną jest Monika Burzyńska. Współredaguje zespół (brak w stopce redakcyjnej imiennego składu redakcji). Wydawca: PM TRANS PRESS (brak adresu); adres redakcji: Ostróda, ul. Jana Pawła II nr 3, tel./ fax ; tel. kom ; profil: Cena egzemplarza: 2,20 zł. Pierwszy numer ukazał się 18 sierpnia 2011 roku. Tygodnik Nasz Głos należy do i integracji regionu. Postanowiliśmy zebrać Pomysł spodobał się dyrektorowi CEiIK podstawowe dane o wszelkich lokalnych mediach oraz kierownictwu Związku Gmin War- (nie tylko drukowanych). Informacje mińsko-mazurskich. Obiecali wesprzeć te posłużą także do umożliwienia spotkania nas w dalszych poczynaniach (np. CEiIK i poznania się wydawców i redaktorów tej lokalem na spotkania, a ZGWM ufundowaniem prasy, wymiany informacji i upowszechniania nagrody na konkurs prasy lokalnej). lokalnych dobrych praktyk w całym województwiejekt Miałem też szansę przedstawić nasz pro- na walnym zgromadzeniu ZGWM 15 Zająłem się więc szperaniem w internetowych stycznia br., zyskując przychylność wójtów stronach gmin wiejskich, Grzegorz i burmistrzów. miejsko-gminnych, a Zbyszek miejskich Pozostaje nam jeszcze zadanie dotarcia do i powiatowych. Wyszukujemy prywatnych struktur Kościołów różnych wyznań. Może i społecznych wydawców czegokolwiek prasopodobnego, Czytelnicy nam w tym pomogą? O efektach także w Internecie. Rozsyłamy naszej pracy będziemy informować na łamach też do gmin ankietę z pytaniami, co i jak Bez Wierszówki. Stowarzyszenia Prasy Lokalnej. wydają. Pierwsze odpowiedzi już mamy. JERZY PANTAK Ciąg dalszy na s10 lektury medioznawcy sztuka pisania - sztuka czytania Opowiedz mi swoją historię Książka, której lekturę polecam Czytelnikom Bez Wierszówki, nie ma charakteru naukowego, dlatego też przyznaję, iż mając spore zaległości w lekturze wciąż nowych książek, jakie pojawiają się na wydawniczym rynku z zakresu nauk o mediach, które od 2011 roku wybiły się na niepodległość i figurują na oficjalnej liście dyscyplin naukowych, sięgnąłem po nią z pewnym niedowierzaniem, chociaż nazwisko jej autora powinno wystarczyć za najlepszą rekomendację. To Krzysztof Mroziewicz, którego zapewne specjalnie nie należy przedstawiać, z recenzenckiego obowiązku jednak przypomnę, iż jest to wieloletni korespondent PAP w Indiach, korespondent wojenny w Nikaragui, Afganistanie i Sri Lance, od 1990 roku dziennikarz tygodnika Polityka, komentator prasowy, radiowy i telewizyjny. Co ciekawe, jeden z nielicznych czynnych dziennikarzy mający w swojej biografii (w latach ) karierę dyplomatyczną, jako były ambasador RP w Indiach, Sri Lance i Nepalu. Czym zatem obdarzył nas Krzysztof Mroziewicz na koniec 2013 roku? Opublikował sięgając do swoich wieloletnich doświadczeń reportera, dziennikarza i korespondenta wojennego autorską książkę Korespondent, czyli jak opisać pełzający koniec świata (Zysk i S-Ka, Wydawnictwo, Poznań 2013, ss. 297). A zatem, wykorzystując metaforę podpowiedzianą przez samego Autora, jak opisał ów tytułowy pełzający koniec świata? Odpowiadając najkrócej, wypada stwierdzić, że niezmiernie ciekawie, swoim specyficznym stylem, wypracowanym przez wiele lat czynnego uprawiania zawodu. Jak stwierdza w Przedmowie Stefan Bratkowski: W książce Mroziewicza znajdzie Czytelnik wiele tajników sukcesu w tej profesji, ale nie piszę tego wstępu dla reklamy tylko tej publikacji. Piszę z szacunku dla całego grona kolegów, którzy w najtrudniejszych warunkach pisali, a przynajmniej robili wszystko, co w ich mocy, by opisać prawdę. To jest książka o dziennikarstwie, nie o samych jedynie reporterach i korespondentach zagranicznych. Proszę Ostródzkie media. Ciąg dalszy ze s. 17 jednak nie widzieć w niej tylko błyskotliwego podręcznika dziennikarstwa. Jeśli ktoś chce obudzić w sobie pasję do tego zawodu, zetknąć się z wyzywającą przygodą dziennikarstwa polecam. A jeśli ktoś po prostu chce poczytać coś bardzo interesującego, polecam tym bardziej (s. 8-9). I rzeczywiście, książka skonstruowana z niewielkich rozmiarów dwunastu rozdziałów, czasami o intrygujących tytułach w rodzaju Czy można polubić dziennikarstwo, Bieganie a pisanie, Śmierć reportera jest swego rodzaju przewodnikiem po zagadkowym, ale i fascynującym świecie specjalnego rodzaju dziennikarstwa, jakim jest bycie korespondentem wojennym, stale narażonym na śmierć. Dziennikarze uprawiający ten zawód w krajach dotkniętych działaniami wojennymi, rewolucjami, wojnami domowymi, przewrotami i długotrwałymi protestami społecznymi (vide: obecne wydarzenia na Ukrainie), bywają nie tylko przypadkowymi ofiarami, ale są też ofiarami celowymi, w latach zginęło na świecie 636 dziennikarzy, gdyż byli niewygodni dla władzy, reżimów, których upadek relacjonowali, ujawniając często okrutne zbrodnie i makabryczne praktyki. To wszystko opisuje Mroziewicz nie po to, aby epatować śmiercią, zbrodnią i przemocą, ale by przestrzec innych, czytelników, widzów, radiosłuchaczy, a zatem wszelkiego typu odbiorców medialnych informacji, którzy z taką łatwością wierzą w dziennikarskie newsy, filmowane częstokroć z okien luksusowego hotelu. Jakie rady, wskazówki, ale też życiowe mądrości podpowiada Mroziewicz (rocznik 1945), który niejedno w życiu widział, opisując wiele z tego, co go we współczesnym świecie spotkało, w swoich wcześniejszych książkach, by wymienić tylko Kabul w okresie postu, Dziennikarz w globalnej wiosce czy Prawdy ostateczne Ryszarda Kapuścińskiego (z którym się przyjaźnił). Oto próbka owego stylu, który może służyć za wzorcowy, zarazem wielka mądrość obywatela świata, który zechciał nam, częstokroć podróżującym jedynie palcem po mapie lub przemieszczającym się w cyberprzestrzeni Internetu, opowiedzieć swoją historię. Mroziewicz stwierdza: Sama obserwacja dziennikarzowi nie wystarczy. Bez czytania nie ma pisania. Trzeba mieć własną bibliotekę, własne archiwum, a archiwum pisarza to wielkie śmietnisko. Gromadzenie książek i materiałów archiwalnych, często bardzo osobistych, to praktyka trwająca całe lata. Trzeba umieć rozmawiać, pytać, zapamiętywać, kojarzyć, robić notatki, sprawdzać, co na ten temat już napisano. Trzeba umieć jeździć niewygodnie, spać byle gdzie, jadać byle co, czasami pijać niesmaczne płyny o dużej mocy. I nie bać się ryzyka (s. 20). Brzmi to jak przesłanie do młodych adeptów dziennikarstwa, marzących o dalekich podróżach, światowej sławie na miarę Ryszarda Kapuścińskiego. Ale współczesny mistrz, autorytet dla korespondentów zagranicznych, jakim niewątpliwie jest Krzysztof Mroziewicz, sugeruje jednoznacznie: bez czytania nie ma pisania. A zatem zapraszam do fascynującej lektury, wobec której trudno jest pozostać obojętnym. MAREK SOKOŁOWSKI? W Rzeczpospolitej z 24 stycznia br. ukazała się relacja Piotra Kowalczuka z Rzymu zatytułowana Uczniowi nie wolno się przeżegnać. Artykuł informował o zachowaniu się postępowego nauczyciela religii, który zbeształ uczennicę za to, ze przeżegnała się na widok karetki pogotowia na sygnale. Nauczyciel poradził uczennicy trzeciej klasy gimnazjum, aby w takich wypadkach stukała w niemalowane drewno, bo przeżegnanie się może urazić niewierzących lub wyznawców innych religii. Niewiedza czy manipulacja Włoskie media były raczej oburzone zachowaniem się nauczyciela, zalecającego zabobonne zachowanie się, bo we Włoszech czymś oczywistym jest przeżegnanie na widok pogrzebowego konduktu lub jadącej na sygnale karetki, jak u nas czymś normalnym było to, że mężczyźni przechodzący obok kościoła zdejmowali czapki. Dziennikarz Rzeczpospolitej przypomniał jeszcze o sytuacji, która wydarzyła się przed rokiem w przedszkolu w Rovedzie, gdzie dyrektorka zabroniła dzieciom wykonywania znaku krzyża i modlenia się przed jedzeniem. Zaprotestowali przeciwko temu zakazowi wszyscy rodzice dzieci z przedszkola i dyrektorka wycofała swoje zarządzenie po interwencji przewodniczącego prowincji Trydentu. Dziennikarz artykuł zakończył stwierdzeniem, które tu przytaczam w całości. Jest to samodzielny akapit tekstu. Sprawa nie jest jednak błaha również z tego powodu, że za krzyż w szkole dyrekcja może słono zapłacić. W 2009 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpatrywał skargę niewierzącej Finki mieszkającej w Italii i uznał, że krzyż na szkolnej ścianie gwałci prawo rodziców i dzieci do wychowania zgodnie z ich przekonaniami. I na tym stwierdzeniu artykuł się zakończył. Czy jest to jednak uczciwe i rzetelne przedstawienie problemu? Rzeczywiście Trybunał w Strasburgu taki wyrok wydał, ale rząd włoski złożył od wyroku apelację. Poparło tę apelację dziesięć państw europejskich w tym Bułgaria, Litwa i Rosja. Polska, mimo wniosków niektórych stowarzyszeń katolickich adresowanych do rządu, aby poprzeć włoska apelację, tego nie uczyniła. Rządy te przystąpiły do procesu w charakterze trzeciej strony, a reprezentował je przed Trybunałem profesor prawa międzynarodowego z uniwersytetu w Nowym Jorku, wyznawca judaizmu Josef Weiler. Wyrok Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (czyli wydany w pełnym składzie) z 18 marca 2011 roku uznał apelację rządu włoskiego i dziesięciu innych krajów. Trybunał uznał, że obecność krzyża w szkole nie jest złamaniem prawa rodziców do wychowania dzieci według ich przekonań i nie narusza prawa dziecka do wolności religijnej, bo krzyż nie narzuca religii, a jego obecność nie może być traktowana jako indoktrynacja ze strony państwa, bo krzyż jest symbolem zasadniczo pasywnym i nie można porównać jego wpływu na uczniów do działalności dydaktycznej nauczycieli. Zdaniem sędziów, z obecności krzyża nie wynika obowiązek nauczania religii chrześcijańskiej. Wyrok ten zapadł stosunkiem głosów 15 do 2. Dlaczego jednak o tym wyroku nie wspomniał dziennikarz Rzeczpospolitej? W swoim artykule sugeruje, że niektórzy włoscy wychowawcy zabraniając czynienia znaku krzyża kierują się orzeczeniem Trybunału w Strasburgu z 3 listopada 2009 roku. A przecież to pierwsze orzeczenie zostało zmienione po apelacji włoskiego rządu. Brak wiedzy u dziennikarza, świadome pominięcie czy też zaistniały inne przyczyny tego przekłamania? Kiedyś w redakcji Rzeczpospolitej pracowała dobra znawczyni spraw kościelnych Ewa Czaczkowska. Dziś w redakcji nikt nie pamiętał o głośnej przecież w mediach sprawie o krzyż w szkołach włoskich toczonej przed międzynarodowym trybunałem. Nawet włoski korespondent gazety. Trochę to dziwni albo może świadczyć tylko o braku wykwalifikowanych redaktorów. W tym samym numerze gazety zamieszczono wywiad Jacka Nizinkiewicza z rzeczniczką rządu Małgorzatą Kidawa-Błońską zatytułowany Historia przyzna rację Tuskowi. Dziennikarz zadał pytanie: Czy z alkotestami będzie jak z chemiczną kastracją pedofilów?. Pani rzeczniczka potwierdziła, że kierowcy za brak alkotestu będą karani tak samo jak za brak trójkąta ostrzegawczego i powołała się na Francuzów, którzy wprowadzili parametry, które takie urządzenie musi spełnić. Francuzi, jako jedyni w Europie, a chyba i na świecie, wprowadzili obowiązek posiadania przez kierowców alkotestów, ale prowadzący wywiad dziennikarz i pani rzeczniczka zapomnieli o jednym (a może o tym nie wiedzieli?): Francja po trzech miesiącach obowiązywania tego przepisu zawiesiła jego wykonywanie. Tak więc dziś we Francji nie ma obowiązku posiadania alkotestu przez kierowcę auta. Stąd będziemy jedynym krajem na świecie, który zapowiada wprowadzenie tak głupich przepisów, choć jak znam życie, na zapowiedziach znów może się skończyć. Jednak pani rzecznik jest w pełni przekonana do pomysłu pana premiera i twierdzi, że historia przyzna Tuskowi rację. Pewność gubi. I dziennikarzy. I rzeczników. I polityków. Ale to już zupełnie inna kwestia. JAN ROSŁAN Rozmaitości Ostródzkie miejsca (s. 22). Strony reklamowe: 2, , tel. kom ; Miesięcznik Powiatu Ostródzkiego. Wydawany jest w formacie zawartość działu Powiat wskazują nictwo Drwęca Ryszard Bogucki, tel. kom. 14, 23 i 24. Polityczny felieton oraz Wydawca: Wydaw- Okiem satyryka A4, w pełnym kolor, na papierze na sympatię redakcji wobec określonej opcji politycznej. Brak natomiast ul. Ciechocińska 2, tel Cena Druk: ArtPrint, Olsztyn, błyszczącym, w objętości 24. stron Głasnost Dylemat (opis na podstawie wydania nr tematyki społecznej informacji egzemplarza: 1,70 zł. Redakcja prowadzi internetowe 11[75]/2013). Działy tematyczne: Zamiast o akcjach społecznych, problemów wydanie magazynu Rozmaitości Przyszły mrozy, przyszła zima, Sprawa dziwna niesłychanie, felietonu (s. 3), Kronika mie- i tematów przeciętnych ludzi z gmin Ostródzkie Serwis Informacji Lokalnych: Co tu robić, gdy mróz trzyma? Znikło gdzieś piętnaście baniek. siąca (s. 4-5), Wywiad (s. 6-8), List powiatu ostródzkiego. naszaostroda.pl. Wicepremier przeuroczy, Żadna kasa nie rozpruta, otwarty (s. 9), Powiat (s ,15), Redaktorem naczelnym jest Włodzimierz Zarówno o tym portalu, jak i innych mass me- Prawdę nam wygarnął w oczy. Sejfem karton był po butach. Historia (s ), Pitaval (s ), Turystyka Godlewski. Adres redakcji: diach powiatu ostródzkiego, w następnej części. Sorry, taki mamy klimat! Buty wziąć na przesłuchanie? (s ), Promocja (s ,23), Ciekawe Ostróda, ul. H. Sienkiewicza 9. Kontakty: tel. ZBIGNIEW E. POŁONIEWICZ ANDRZEJ ZB. BRZOZOWSKI 18 1911 słowem i obrazem kultura Piętrowe życie Ani to damy, ani to huzary Bilet Olsztyn-Chicago Olsztyńskie Planetarium, 17 stycznia 2014 roku, o godzinie 18 ruszyła premiera projektu Bilet Olsztyn Chicago Elżbiety i Andrzeja Andymiana Mierzyńskich. Muzyka Był to rok akademicki 1954/1955, gdy zaledwie paroletnia Wyższa Szkoła Rolnicza z Olsztyna, obrazy z Chicago. Mała podróż do wielkiego miasta. Wiązka artystycznej i bezinteresownej współpracy między Polakami, w Olsztynie, wchodząca w piąty rok swego istnienia, była jeszcze w stanie Właśnie z najwyższą przyjemnością, Zosia w spektaklu Lipińskiej) wjechała na scenę elementarnej rozbudowy. Panował bowiem niedostatek zarówno obiektów że nie powiem z rozrzewnieniem, Teatru Narodowego na motorze jako super-hiper których dzieli ocean. 59 minut wrażeń dla obejrzałam w Teatrze Telewizji Balladyna budząc powszechną ekstazę krytyki uszu i oczu pod kopułą planetaryjnego nieba. dydaktycznych, jak i domów studenckich. Aby pomieścić niemal sto procent Damy i Huzary Aleksandra Fredry, z 1973 i mieszane odczucia publiczności można. To Opowiem to od siebie. Wszystko zaczęło się studentów naszej uczelni (z wyjątkiem nielicznych miejscowych Olsztyniaków), roku, w reżyserii Olgi Lipińskiej. Kostium, tylko kwestia reżyserskiej fantazji i wizji dyrektora artystycznego, czasami nieokiełznanych. trzeba. Każdemu kiedyś zdarza się taki dzień... rok temu. Szary, niedobry dzień. Nic nie szło jak scenografia, gest i sposób podawania scenicznego słowa dopasowane do klimatu epoki Jakże jednak niewinne były te sceniczne rewo- Szukałam czegoś w Internecie i nagle zobaczy- kwaterowano nas w sześcioosobowych pokojach z piętrowymi żelaznymi łóżkami. i fredrowskiej wizji komedii. Perfekcyjne role lucje Adama Hanuszkiewicza w porównaniu łam Chicago. Otworzyłam kilka zdjęć, które W okresie, o którym będzie ta opowieść, byliśmy już studentami czy Pawlika. Perełka drugoplanowa rola Klata w krakowskim Teatrze Starym. Nie mogę rowała mnie do Polskiego Radia WNVR 1030 Szaflarskiej, Hanin, Kucówny, Walczewskiego z tym, co dzisiaj np. pokazuje chociażby Jan rozwijały się do różnych stron i jedna z nich skie- drugiego roku, lecz nadal mieszkaliśmy Grzesia w wykonaniu Czesława Roszkowskie- nie oprzeć się wrażeniu, że co drugi, a może co AM Chicago. Usłyszałam energetyczny głos. w tych piętrowych warunkach, aczgo. No i jak bym mogła jeszcze pominąć Jana trzeci polski artysta usiłuje zdobyć szczyt Parnasu Napisałam a z pozdrowieniami z zimnego kolwiek w innym składzie osobowym, aniżeli Kobuszewskiego jako kapelana! Całość po wypychając pakułami zdechłą szkapę, co urosło Olsztyna, podałam adres swojej strony w necie. w poprzednim roku akademickim, gdyż w tej prostu kwintesencja klasyki. już do rangi symbolu twórczej hucpy. Na drugi dzień, gdy w drodze z pracy do domu sprawie nikt nas wówczas nie pytał o zdanie. Dwa miesiące wcześniej, pokusiłam się, żeby Swoje intencje i realizacyjne tropy w folderze staliśmy klnąc jak szewcy w nieznośnym kor- Były to czasy, gdy nikt z nas zbytnio się nie obejrzeć ten cymesik Fredry w olsztyńskim Teatru tłumaczyła reżyser Julia Wernio ku, zadzwonił telefon z Chicago z tego radia! chwalił ani swoim pochodzeniem, ani swoją Teatrze. Znając upodobanie naszej sceny do następująco: Jestem kobietą żyjącą w XXI wie- Zaraz potem powstał cykl sześciu audycji na przeszłością. Każdy z nas miał mniej lub burzenia tradycji i modernizujących zabiegów ku epoce walczącego feminizmu, parytetów temat naszej mojej i Andrzeja niezależnej bardziej wyraziste nawyki i zainteresowania, na wszystkim co się rusza, szłam z duszą na i równouprawnienia «w domu i w zagrodzie». twórczości (nigdy dotąd tego nie mieliśmy ale dzięki wzajemnej tolerancji, pomimo ramieniu. Aliści do końca miałam małą nadzieję, Kobiety zawłaszczają sobie coraz większe ob- w lokalnych mediach!). Oczywiście audycje arbitralnego doboru mieszkańców naszego że tym razem będzie normalnie. W końcu, szary tzw. «męskich zawodów». Patrzę, jak były z pytaniami po co, za co, komu, za ile, jak pokoju, stanowiliśmy zgodną społeczność. wystawiając tę sztukę z okazji 220-lecia urodzin tlą się jeszcze niewielkie ogniska męskiego to się udaje i dlaczego chce się to robić oraz Najstarszy z nas Rysiek Ambros, kuty na cztery Fredry, olsztyńska scena świętowała powrót do patriarchatu i myślę sobie, że już niedługo świat co inni na to i jak tam w alternatywie jest, co kopyta chłop po wojsku (w stopniu kaprala), ze starej siedziby po blisko trzyletniej rewitalizacji. zmieni się bezpowrotnie. to za świat jednym słowem. stoickim spokojem traktujący słabości kolegów, Jubileusz sugerował godną oprawę. Pewnie i zmieni się ten świat mniej lub bardziej W rozmowach przy naszej muzyce wszystko chadzał najczęściej własnymi ścieżkami. Janek Pierwsze wrażenie po tym jak kurtyna poszła bezpowrotnie, ale czy wrzaskiem, szpetotą, toczyło się wartko, zaciekawienie nami rosło i do- Charytoniuk, poczciwy chłopak z Hajnówki, był w górę było takie, że remont tak dalece wyczerpał złym obyczajem zrobimy go lepszym i piękniejszym? prowadziło do nadesłania nam około 2 tysięcy zawsze gotów do łagodzenia drobnych sporów. budżet Teatru, iż nie starczyło już na kostiumy. Nie sądzę. Nie można zadawać gwałtu zdjęć z Chicago do wykorzystania w prezentaprowadziło Choć był on pozbawiony prawej dłoni, to ze Panowie huzarzy witali publiczność w trampkach, tradycji dla samej przyjemności gwałtu, który cjach połączonych z muzycznymi kompozycjami. wszystkimi czynnościami radził sobie dobrze. Władek Kostkiewicz, pochodzący z Wileńszczyzny kwadratowy, tzw. świetlicowy, stolik. pepegach, rozciągniętych swetrach, gaciach zawsze będzie synonimem zła. Forma musi Wybraliśmy 400 zdjęć. Podzieliliśmy na 12 Nie pamiętam, by ktoś z nas pytał go o przyczynę sierota, zapewne dlatego, że był wy- Na szczęście, moi współmieszkańcy byli z second handu. Jeden Ilczyna w roli rotmi- współgrać z treścią, epoką utworu, przekazem sekwencji tematycznych. Powstała muzyka, tego kalectwa, ale ponieważ byliśmy chowankiem domu dziecka, z nas pozostałych tolerancyjni nie czyniąc mi z tego powodu strza jakimś kostiumem usiłował nawiązywać do autora, którego w tym wypadku potraktowano a do niej teksty inspirowane wymianą myśli pokoleniem przedwojenno wojennym, więc miał największe zamiłowanie do porządku wyrzutów. Przy tym to stoliku, pewnej nocy estetyki bodajże ułanów dwudziestolecia międzywojennego. obcesowo. Opowieść o sercowych perturbacjach, między nami z Olsztyna, a nimi z Chicago. mogliśmy się domyślać... i estetyki w naszym pokoju. Z jego inicjatywy (w tajemnicy przed kolegami, by nie zapeszyć ), Tyrlik grający już nie imć ordynansa w których to trzy damy usiłują w ramach zdro- O czym te teksty? O życiu oczywiście. Nikomu Mieszkający na piętrze nade mną Zdzisiek wykonaliśmy m. in. firanki z bibułki, by upiększyć wykonałem rysunek uśmiechnięte- Rembo, ale jakiegoś weterana wojen afgańskich, worozsądkowej transakcji wepchnąć młodą nigdzie nie jest łatwo, ale trzeba iść, wciąż iść, Burak, wstawszy z łóżka, miał często zwyczaj nasze okno... Władek był uzdolniony mugo Giordana Bruna na konkurs ogłoszony może nawet Ramba, zaprezentował się w mun- dziewczynę w ramiona starszego wuja, ma się szanować wolność i prawo do tworzenia, kochać paradować długo po pokoju w kalesonach zycznie, więc często umilał nam życie grając na przez tygodnik Po prostu, o czym pisałem durku polowym jakby świeżo powrócił z daleko tak do dzisiejszych czasów jak pięść do nosa. życie to było główne nasze motto, którego nikt (mało kto z nas miał wówczas piżamę). Pewnego swoich skrzypcach, zaś my podśpiewywaliśmy wcześniej ( Bez Wierszówki, nr 6/2013). wysuniętej placówki na azjatyckich kresach. W tym bałaganie inscenizacyjnym gdzieś bez- z nas nie układał, a zrodziło się samo. razu narysowałem go w takim stanie niekiedy w takt jego muzyki. Władka nama- W owym czasie przeczytałem biograficzną Krótko mówiąc obciach do kwadratu. Potem powrotnie zagubił się dobry smak i finezyjny Bilet Olsztyn Chicago tak nazwaliśmy piórkiem. Zenek Rak natomiast lubił wylegiwać lowałem, także białą plakatówką, na okładce książkę o Niccolo Paganinim. Pod wraże- zajechały damy, nieco lepiej oporządzone przez dowcip Fredry. Nic dziwnego, że tym razem, ten projekt roboczo i potem nie wymyślaliśmy się. W takiej pozycji, Zenka wkuwającego mego albumu do zdjęć. Nie jestem wprawdzie niem tej lektury namalowałem, z wyobraźni, kostiumologa, bo widać było jakąś spójną myśl tak skłonna do fetowania artystów poprzez już nic innego. Publiczność na olsztyńskiej wiedzę z jakiegoś przedmiotu, namalowałem muzykalny, lecz mechanicznie nauczyłem się akwarelowy portret tego genialnego artysty. krawiecką. Scenografia adekwatna do całości. standing ovation olsztyńska publiczność nawet premierze wypełniła salę, część osób nie weszła białą plakatówką na czarnym kartonie. Niestety, rzępolić kilku melodii na jego skrzypcach. Nie pamiętam, niestety, co się z tym obra- Odniosłam wrażenie, że największą frajdą w tym nie siliła się na okazanie entuzjazmu. z braku miejsc (może dla nich zagramy mimo swojej pilności w nauce, Zenek Z powodu mego plastycznego hobby, zem potem stało... spektaklu było w zasadzie pokazanie obrotowej Nie chcę uchodzić za jakąś zapiekłą tradycjo- ze specjalną dedykacją?). Graliśmy bardzo wykruszył się w trakcie zimowego semestru. blokowałem często nasz wspólny mebel ALEKSANDER WOŁOS sceny, pierwszej w naszym wojewódzkim mieście. nalistkę. Do tej pory nie zapomnę wrażenia, wzruszeni, ponieważ w Olsztynie nie mieliśmy Nie mam większych pretensji do poszczególnych jakie wywarła na mnie wystawiona na deskach okazji (a nawet szans) pokazać się przez dwa ról. Wystąpili naprawdę dobrzy i dobrze Jaracza sztuka Bernarda-Marie Koltèsa Ro- lata, a wcześniej też nie często. grający aktorzy, ale szkoda mi było, że dla paru berto Zucco w reżyserii Castellanosa. Było to Dziękujemy wszystkim, dzięki którym premiera z nich reżyserka narzuciła jakąś wariacką manierę. mocne widowisko o ludzkim okrucieństwie, projektu z nurtu sztuki niezależnej, Major tarzający się po scenie, zupełnie bezduszności i poszukiwaniu miłości opo- a więc tej spoza mainstreamu, doszła do skut- nie a propose, robił z siebie infantylnego kretyna. wiedziane współczesnym językiem, pokazane ku. Ślemy ukłony polskiemu radiu w Chicago, Nie wiem dlaczego grające z krańcową w adekwatnej formie. Potraktowanie w podobny ekipie Olsztyńskiego Planetarium, przyjaciowiedziane nadekspresją panny służące, pozą, wrzaskiem sposób Fredry jest grafomańskim zabiegiem. łom z Radia Zet Gold za duchowe wsparcie, zachowały się jak tanie kurtyzany. Gdyby nie Żałuję olsztyńskich aktorów, że nie dane im było a przede wszystkim Polakom z Chicago, którzy pani Orgonowa grana przez Joannę Fertacz zagrać Fredry w klasycznej konwencji i prawdziwym uratowali nasz dzień. Pomysł na projekt po- rzec by można, że w tym spektaklu dam po kostiumie. Żałuję tym bardziej, bo drugi wstał bowiem w dniu, w którym wydawało się, prostu nie było. raz ta okazja już się im najprawdopodobniej że świat wali się nam na głowę. Wystarczyło Czy można zrobić z komedii Fredry groteskę nie przydarzy. Szkoda dobrych aktorów, szkoda spotkać pozytywnie zakręconych ludzi, a słońce i wystawić ją w kostiumie i ekspresji mieszającej zacnego autora, którego z okazji 220. rocznicy wzeszło ciekawe, że znaleźliśmy ich aż epokę jaskiniowców z tingel-tanglem? Można. urodzin ufetowano kwaśnym węgrzynem. w Chicago, ale to temat innej bajki... Od czasu kiedy Bożena Dykiel (skądinąd słodka BOŻENNA ULEWICZ ELŻBIETA MIERZYŃSKA 20 2112 Kolegium redakcyjne 31 grudnia decyzją prezesa Oddziału zostało powołane Kolegium redakcyjne miesięcznika Bez Wierszówki w składzie: Krzysztof Panasik redaktor naczelny, dr Ireneusz St. Bruski, Andrzej Zb. Brzozowski, Jerzy Pantak, Bożenna Ulewicz, Grzegorz W. Wadowski, Joanna Wańkowska-Sobiesiak, dr Aleksander Wołos. Zadaniem Kolegium będzie troska o kształt i linię programową oraz właściwy poziom merytoryczny czasopisma dziennikarskiego wydawanego przez Oddział SDP w Olsztynie. Skreślenie z listy członków 31 grudnia zapadła uchwała o skreśleniu Izabeli Jabłonowskiej z listy członków SDP w związku ze złożeniem rezygnacji przez Koleżankę z dalszego uczestnictwa w pracach Stowarzyszenia. Za dotychczasowy udział w SDP dziękujemy! Rok Posiedzenie Zarządu kadencji stycznia w siedzibie KŚT odbyło się pierwsze w 2014 roku posiedzenie członków Zarządu z udziałem przedstawicieli Komisji Rewizyjnej i Sądu Koleżeńskiego oraz przewodniczącego Komisji Członkowskiej. Podsumowano pierwsze miesiące obecnej kadencji Zarządu oraz omówiono bieżące sprawy Oddziału, m. in. kwestie dotyczące reformy czasopisma Oddziału, w tym zmian przygotowania technicznego oraz druku. Projekty SDP w Urzędzie Marszałkowskim 7 stycznia w kancelarii głównej Urzędu Marszałkowskiego zostały złożone dwie oferty w ramach realizacji zadania publicznego Kultura i ochrona dziedzictwa kulturowego. Pierwszy z wniosków nosi tytuł: Dziennikarstwo obywatelskie warsztaty dla uczniów liceum o profilu humanistycznym, drugi zaś: Media lokalne Warmii, Mazur i Powiśla bodźcem rozwoju i integracji regionu. Było to możliwe dzięki zaangażowaniu i wytężonej pracy Elżbiety Mierzyńskiej, przy współpracy Adama J. Sochy ( Dziennikarstwo obywatelskie... ), i Jurka Pantaka (oferta Media lokalne... ). Nowe oblicze Bez Wierszówki 15 stycznia w Staromiejskiej odbyło się pierwsze posiedzenie Kolegium redakcyjnego, w którym uczestniczyli również członkowie władz statutowych Oddziału; zaproszeni zostali także wszyscy dotychczasowi redaktorzy naczelni Bez Wierszówki. Omówiono zmiany zaproponowane przez prezesa Oddziału oraz zatwierdzono nowy 4. Spotkanie Członków Oddziału 29 stycznia w Staromiejskiej odbyło się pierwsze w 2014 roku spotkanie członków olsztyńskiego Oddziału SDP. Gościem spotkania był red. Zenon Złakowski, autor nowowydanej książki Stało się (ElSet, Olsztyn 2013). Autor, w rozmowie poprowadzonej przez Adama J. Sochę, zaprezentował pierwszy tom dzieła zatytułowany Karol. Podczas Spotkania powitano również nowo przyjętych członków Oddziału SDP w Olsztynie Bolka Uryna i Jacka Zawadzkiego. Omówiono także bieżące sprawy Oddziału oraz podjęto uchwały o skreśleniu z listy członków SDP: Przemysława Kaperzyńskiego, Katarzyny Enerlich i Jarosława Puszko, którzy złożyli rezygnację z przynależności do Stowarzyszenia, oraz Bogumiły Nowak i Jerzego Chodkowskiego z uwagi na niepłacenie składek członkowskich. Aktualny stan personalny Oddziału SDP w Olsztynie to 56. członków zwyczajnych i troje kandydatów: Joanna Cortes, Ewa Karaśkiewicz i Andrzej Pieślak. PREZES ODDZIAŁU Składki członkowskie Wysokość rocznej stawki członkowskiej, zgodnie z wytycznymi Zarządu Głównego SDP, wynosi: składka normalna 77 zł (od osób pracujących; 6 zł miesięcznie + 5 zł rocznie na IFJ), składka ulgowa 41 zł (od emerytów, rencistów i studentów studiów dziennych; 3 zł miesięcznie + 5 zł na IFJ). Zwolnieni w 100 % są członkowie honorowi SDP oraz osoby, które ukończyły 70. rok życia. Składki należy wpłacać na konto Oddziału (SDP Oddział w Olsztynie, Olsztyn, ul. F. Nowowiejskiego 5): Bank Pekao S.A. nr FOT. ISB 3 stycznia Posiedzenie Zarządu Oddziału 15 stycznia Kolegium Redakcyjne Podpisanie ofert w ramach realizacji zadania publicznego Kultura i ochrona dziedzictwa kulturowego Członkowie Kolegium redakcyjnego i władz statutowych Oddziału podczas pierwszego posiedzenia w Staromiejskiej dyskutują nad nowym obliczem Bez Wierszówki 29 stycznia Spotkanie Członków Oddziału Pierwsze spotkanie Oddziału w 2014 roku połączono z wieczorem autorskim red. Zenona Złakowskiego, autora niedawno wydanej książki Stało się... Informacje dotyczące działalności Oddziału SDP w Olsztynie tel , FOT. ISB MIESIĘCZNIK SPOŁECZNO-KULTURALNY Redaktor naczelny: Ireneusz St. Bruski, tel , Kolegium redakcyjne: Andrzej Zb. Brzozowski, Tamara Jesionowska, Jerzy Pantak, Bożenna Ulewicz, Grzegorz W. Wadowski, Joanna Wańkowska-Sobiesiak, Aleksander Wołos Stała współpraca: Andrzej Dramiński, Elżbieta Mierzyńska, Jan Rosłan, Adam J. Socha, Marek Sokołowski, Stefan Truszczyński Adres redakcji (do korespondencji): Olsztyn, ul. kard. Hozjusza 12/3 DTP: Marcelina Gorzka Druk: Przedsiębiorstwo Poligraficzne ArtPrint Zbigniew Adamowicz, Olsztyn, ul. Ciechocińska 2, tel Styczeń 2014 FOT. ZEP bezwierszówki Nowi członkowie SDP Uchwałą Zarządu z dnia 3 stycznia do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Oddział w Olsztynie przyjęto dwóch nowych członków zwyczajnych: Bolesława A. Uryna i Jacka Zawadzkiego. Bolesław A. Uryn reporter, fotografik, pisarz; dr nauk przyrodniczych. W latach pracownik naukowy Instytutu Rybactwa Śródlądowego ART, a następnie UWM. W dorobku m. in. sześć książek (ostatnia: W świecie jurt i szamanów, Muza, Warszawa 2013), cztery e-booki, dziesiątki ilustrowanych artykułów w miesięcznikach geograficznych, turystycznych, wędkarskich, przyrodniczych, survivalowych i wojskowych; dziewięć wystaw fotograficznych w kraju i zagranicą; trzy nagrody w konkursach fotograficznych. Jacek Zawadzki fotografik; specjalizuje się w fotografii czarno-białej oraz krajobrazowej i przyrodniczej; wykładowca w Centrum Sztuk Wizualnych Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie; autor zdjęć publikowych/sprzedawanych w Polsce i zagranicą (USA). Członek Warmińsko-Mazurskiego Towarzystwa Fotograficznego ( ), obecnie Stowarzyszenia Fotoklub Olsztyński. Współautor albumu Polska Fotografia Amatorska w latach W dorobku m. in. osiemnaście wystaw fotograficznych. układ miesięcznika. W związku z rezygnacją Krzysztofa Panasika z udziału w pracach Kolegium i pełnienia funkcji redaktora naczelnego, decyzją zgromadzonych obowiązki naczelnego powierzono Ireneuszowi St. Bruskiemu, autorowi wprowadzonych zmian w edycji czasopisma. Równocześnie zatwierdzono plan pierwszego w 2014 roku numeru Bez Wierszówki (nr ), którego promocja nastąpi podczas uroczystości Patrona Oddziału dnia 24 lutego. FOT. JJP Spotkanie Opłatkowe 19 grudnia w siedzibie Klubu Środowisk Twórczych odbyło się tradycyjne spotkanie w świątecznym nastroju... było kilka słów ks. prałata Jana Rosłana o polskiej Wigilii i święcie Bożego Narodzenia oraz pobłogosławienie Opłatka. Były życzenia i dzielenie się Opłatkiem oraz... prezenty. Nie zabrakło rozmów przy skromnym, ale świątecznym stole, o specjały na który zadbał gospodarz miejsca p. Alfred Prusik i Elżbieta Mierzyńska. Natomiast dzięki sugestywnym opowieściom Jana Rosłana z jego wypraw do Ziemi Świętej uczestnicy mieli niecodzienną okazję poznać mało znane fakty z codziennego życia współczesnych mieszkańców Betlejem i Nazaretu. I tak dwie godziny szybko minęły... Podsumowano również dotychczasowe prace nad ofertami, które w najbliższym czasie zostaną złożone w Urzędzie Marszałkowskim. FOT. ISB Nowy Skarbnik Oddziału 12 grudnia 2013 roku obowiązki skarbnika Oddziału SDP w Olsztynie po Janie Dąbrowskim, który zrezygnował z przynależności do SDP, przejął Tadeusz Prusiński, pełniący od początku obecnej kadencji funkcję sekretarza. oddział w fotoobiektywie styczeń-marzec 2014 FOT. AJS Z życia Oddziału FOT. AJS FOT. ZEP nr 1-3 ( ) FOT. ZEP nasze sprawy 2313 wydarzenie miesiąca nr 1-3 ( ) Nagrody SDP za rok 2013 LAUR SDP 2013 NAGRODA GŁÓWNA WOLNOŚCI SŁOWA 24 Bohdan Urbankowski pisarz i publicysta, filozof i poeta NAGRODA WATERGATE Anita Gargas Anatomia upadku (Gazeta Polska) Edyta Krzesniak Mięso na receptę (TVN Uwaga!) Wojciech Surmacz i Nissan Tzur Kadisz za milion dolarów (Forbes Polska) FOT. SDP FOT. SDP FOT. SDP Joanna Lichocka i Jarosław Rybicki Prezydent (Gazeta Polska) Leszek Ciechoński Tumult nad Łodzią (Krakowski Festiwal Filmowy) Więcej o innych nagrodach i nagrodzonych s. 4 FOT. SDP FOT. SDP FOT. SDP FOT. SDP Pokazać jeszcze
Regulamin Nagród Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich 2012 20. edycja konkursu o doroczne Nagrody SDP obejmuje publikacje w polskiej prasie, radiu, telewizji i internecie. Konkurs ma charakter otwarty Bardziej szczegółowo Regulamin konkursu. za dziennikarstwo śledcze ufundowana przez Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
Regulamin konkursu o Nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich 2015 23. edycja konkursu o doroczne Nagrody SDP obejmuje publikacje w polskiej prasie, radiu, telewizji i Internecie. Konkurs ma charakter Bardziej szczegółowo XIII edycja Konkursu im. Władysława Grabskiego Regulamin konkursu
XIII edycja Konkursu im. Władysława Grabskiego Regulamin konkursu 1 1. Narodowy Bank Polski, zwany dalej NBP lub Organizatorem, organizuje XIII Edycję Konkursu im. Władysława Grabskiego, zwanego dalej Bardziej szczegółowo W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!
OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ 1 Drogi Czytelniku! Życzymy Ci przyjemnej lektury Szkolnego Newsa. Zachęcamy do refleksji nad pytaniem Bardziej szczegółowo Regulamin Konkursu Nauczyciel Roku 2014
Regulamin Konkursu Nauczyciel Roku 2014 1 Postanowienia Ogólne 1) Regulamin określa zasady i warunki uczestnictwa w konkursie pod nazwą: Nauczyciel Roku ( Konkurs ). 2) Organizatorem Konkursu jest Wydawnictwo Bardziej szczegółowo - o zmianie ustawy - Kodeks karny skarbowy.
SEJM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ VI kadencja Marszałek Senatu Druk nr 3858 Warszawa, 22 grudnia 2010 r. Pan Grzegorz Schetyna Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Szanowny Panie Marszałku! Na podstawie Bardziej szczegółowo ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Podstawy prawne funkcjonowania środków masowego przekazu w Polsce
Podstawy prawne funkcjonowania środków masowego przekazu w Polsce Art. 54.1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 2. Cenzura prewencyjna Bardziej szczegółowo VII Konkurs Dziennikarski Bliżej niż myślisz
VII Konkurs Dziennikarski Bliżej niż myślisz 1 Organizatorzy 1. Organizatorem VII edycji Konkursu Dziennikarskiego Bliżej niż myślisz dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych na najlepszy felieton jest Stargardzka Bardziej szczegółowo Dziennikarstwo obywatelskie. Czym jest?
Dziennikarstwo obywatelskie Czym jest? Dziennikarze obywatelscy Kim są? Dziennikarstwo obywatelskie......to rodzaj dziennikarstwa uprawianego przez nieprofesjonalnych dziennikarzy w interesie społecznym. Bardziej szczegółowo Regulamin ogólnopolskiego konkursu Policjant, który mi pomógł
Sprawozdanie z działalności Fundacji na Rzecz Myślenia im. Barbary Skargi w roku 2012 1. O Fundacji. 2. Działania w 2012 roku. 3. Działalność gospodarcza. 4. Uchwały Zarządu. 5. Informacja o wysokości Bardziej szczegółowo Regulamin Konkursu Nauczyciel Roku 2015
Regulamin Konkursu Nauczyciel Roku 2015 1 Postanowienia Ogólne 1) Regulamin określa zasady i warunki uczestnictwa w Konkursie pod nazwą: Nauczyciel Roku (dalej Konkurs ). 2) Organizatorem Konkursu jest Bardziej szczegółowo Cena 24,90 zł. K U R S DZIENNIKARSTWA DLA SAMOUKÓW Małgorzata Karolina Piekarska
MAŁGORZATA KAROLINA PIEKARSKA Z zawodu dziennikarka prasowa i telewizyjna oraz pisarka, autorka powieści dla młodzieży. Z zamiłowania blogerka, której blog W świecie absurdów zyskał ponad 3 mln odsłon. Bardziej szczegółowo SYLABUS. politologia studia I stopnia
Rzeszów, 1 październik 2014 r. SYLABUS Nazwa przedmiotu Nazwa jednostki prowadzącej przedmiot Kod przedmiotu Studia Kierunek studiów Poziom kształcenia Forma studiów Rodzaj przedmiotu Rok i semestr studiów Bardziej szczegółowo Biuletyn nr 07/2015. Sierpień to miesiąc poświęcony pomocy humanitarnej w Europejskim Roku na Rzecz Rozwoju.
Biuletyn nr 07/2015 Sierpień to miesiąc poświęcony pomocy humanitarnej w Europejskim Roku na Rzecz Rozwoju. W Rwandzie żyje 20 tysięcy niewidomych dzieci. Tylko 1,5% spośród nich ma możliwość nauki w szkołach Bardziej szczegółowo 1. Termin: 20-21 czerwca 2013r.
Informacja na temat udziału w krajowych i międzynarodowych konferencjach naukowych w latach 2007-2014 udział w 32 konferencjach; wygłoszonych 27 referatów 1. Termin: 20-21 czerwca 2013r. Organizator: Wydział Bardziej szczegółowo PIK-owy Laur. Konkurs dla dziennikarzy promujących książki i czytelnictwo. 9. edycja. Warszawa, 15 maja 2015 r.
PIK-owy Laur Konkurs dla dziennikarzy promujących książki i czytelnictwo 9. edycja Podstawowe informacje o konkursie PIK-owy Laur Organizatorem konkursu jest Polska Izba Książki, której członkowie już Bardziej szczegółowo I Internet 28-26. II - III Telewizja 26-20. II - III Radio 26-20
Regulamin konkursu wyboru wniosków na dofinansowanie zadań pn.: Rozwój świadomości ekologicznej mieszkańców Dolnego Śląska poprzez media informacyjne oraz zasady dofinansowania ich realizacji ze środków Bardziej szczegółowo MEDIA 2015 NAGRODA DLA DZIENNIKARZY
MEDIA 2015 NAGRODA DLA DZIENNIKARZY Spis treści O konkursie... 3 Kategorie konkursowe... 4 Zgłaszanie prac... 5 Sposób wyłaniania zwycięzców... 6 Nagrody... 7 Szczegółowe informacje... 7 Informacje o organizatorze Bardziej szczegółowo OPIS DOBREJ PRAKTYKI
OPIS DOBREJ PRAKTYKI 1. Dane dotyczące podmiotu ubiegającego się o wpis nazwa inicjatywy Jawny Lublin nazwa podmiotu Fundacja Wolności dokładny adres ul. Jasna 8/3, 20-077 Lublin gmina Lublin powiat Lublin Bardziej szczegółowo REGULAMIN V EDYCJI HERBACIARNI NAUKOWEJ 2011/2012
REGULAMIN V EDYCJI HERBACIARNI NAUKOWEJ 2011/2012 Spotkania Herbaciarni Naukowej przy Polskiej Akademii Umiejętności kierowane są do uczniów, studentów oraz nauczycieli. Poza uczestnictwem w wykładach Bardziej szczegółowo REGULAMIN KONKURSU NA MATERIAŁ DZIENNIKARSKI MEDIA RÓWNYCH SZANS
REGULAMIN KONKURSU NA MATERIAŁ DZIENNIKARSKI MEDIA RÓWNYCH SZANS 1 Organizator Konkursu 1) Organizatorem Konkursu na materiał dziennikarski Media Równych Szans ( Konkurs ) jest: Kancelaria Prezesa Rady Bardziej szczegółowo C E N T R U M D O R A D Z T W A R O L N I C Z E G O z siedzibą w Brwinowie R E G U L A M I N XV EDYCJI OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU SPOSÓB NA SUKCES
C E N T R U M D O R A D Z T W A R O L N I C Z E G O z siedzibą w Brwinowie R E G U L A M I N XV EDYCJI OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU SPOSÓB NA SUKCES na najlepsze działania przedsiębiorcze i społeczne na obszarach Bardziej szczegółowo NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów
NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów Centrum im. Ludwika Zamenhofa 18 kwietnia 2011r. 2 S t r o n a Na indeksie, czyli sytuacja białoruskich studentów to konferencja, której głównym założeniem Bardziej szczegółowo R E G U L A M I N. Gimnazjum nr 12 im. Jacka Kuronia w Poznaniu
R E G U L A M I N I. ORGANIZATOR I PARTNERZY Organizator Gimnazjum nr 12 im. Jacka Kuronia w Poznaniu II. UCZESTNICY KONKURSU 1. Konkurs jest adresowany do uczniów szkół gimnazjalnych. III. CELE KONKURSU Bardziej szczegółowo Najbardziej opiniotwórcze polskie media dekady: 2004-2013
Najbardziej opiniotwórcze polskie media dekady: 2004-2013 Analiza częstotliwości cytowania poszczególnych mediów przez inne media na podstawie przekazów prasowych, telewizyjnych i radiowych z okresu od Bardziej szczegółowo Stan wojenny : Ogólnopolski konkurs na pracę pisemną i/lub grafikę komputerową REGULAMIN. I. Cele konkursu
Stan wojenny : Ogólnopolski konkurs na pracę pisemną i/lub grafikę komputerową REGULAMIN I. Cele konkursu Popularyzowanie wiedzy z zakresu historii Polski XX wieku. Zapoznanie młodzieży szkół średnich Bardziej szczegółowo Regulamin Konkursu Nauczyciel Roku 2011
Regulamin Konkursu Nauczyciel Roku 2011 1 Postanowienia Ogólne 1) Regulamin określa zasady i warunki uczestnictwa w konkursie pod nazwą: Nauczyciel Roku ( Konkurs ). 2) Organizatorem Konkursu jest Wydawnictwo Bardziej szczegółowo Wykonywanie kary ograniczenia wolności i rola samorządu lokalnego w readaptacji społecznej skazanych.
Wykonywanie kary ograniczenia wolności i rola samorządu lokalnego w readaptacji społecznej skazanych. Sąd Okręgowy w Poznaniu Al. Marcinkowskiego 32 61-745 Poznań Poznań, dnia 29 sierpnia 2011r. Szanowni Bardziej szczegółowo Senator Sprawozdawca Stanisław Iwan: Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Wysoki Senacie!
Senator Sprawozdawca Stanisław Iwan: Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Wysoki Senacie! Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie Komisji Gospodarki Narodowej oraz Komisji Ustawodawczej o uchwalonej przez Sejm Bardziej szczegółowo w sprawie zasad publikowania płatnych ogłoszeń i reklam w środkach masowego przekazu przez Ministerstwo Obrony Narodowej.
Warszawa, dnia 07.03.2013 r. Sz. P. Ewa Kopacz Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Zgodnie z art. 191 ust. 1 oraz art. 192 ust. 1 Regulaminu Sejmu składam interpelację skierowaną do Pana Tomasza Bardziej szczegółowo 3. Osoby upoważnione do występowania o pomoc materialną i sposób jej wypłacania.
Regulamin ustalania wysokości, przyznawania i wypłacania świadczeń pomocy materialnej dla studentów Wyższej Szkoły Zarządzania i Marketingu w Sochaczewie Opracowany w oparciu o zalecenia art. 186 ustawy Bardziej szczegółowo Regulamin Konkursu dla Dziennikarzy Pióro odpowiedzialności
Regulamin Konkursu dla Dziennikarzy Pióro odpowiedzialności 1 Organizatorzy Organizatorem Konkursu Dziennikarskiego Pióro odpowiedzialności [ Konkurs ] jest Forum Odpowiedzialnego Biznesu [ Organizator Bardziej szczegółowo Regulamin Nagrody Pary Prezydenckiej za wybitne osiągnięcia w twórczości dla dzieci i młodzieży
Regulamin Nagrody Pary Prezydenckiej za wybitne osiągnięcia w twórczości dla dzieci i młodzieży Postanowienia ogólne 1 1. Organizatorem Nagrody Pary Prezydenckiej za wybitne osiągnięcia w twórczości dla Bardziej szczegółowo Gala. na Zamku Królewskim w Warszawie. IX edycja konkursu Sukces Roku w Ochronie Zdrowia
Gala na Zamku Królewskim w Warszawie IX edycja konkursu Sukces Roku w Ochronie Zdrowia 12 menedżer zdrowia grudzień 10/2008 Tegoroczni laureaci i wyróżnieni w Konkursie Tradycyjnie już Gala na Zamku Królewskim, Bardziej szczegółowo Prezydent Miasta Gdańska Paweł Adamowicz oraz Dyrektor Pałacu Młodzieży w Gdańsku Maria Pawłowska zapraszają do udziału w Projekcie:
Prezydent Miasta Gdańska Paweł Adamowicz oraz Dyrektor Pałacu Młodzieży w Gdańsku Maria Pawłowska zapraszają do udziału w Projekcie: Przedsięwzięcie kierowane jest do uczniów gdańskich szkół podstawowych, Bardziej szczegółowo Pierwsze Jaskółki Biznesu rozdane
Pierwsze Jaskółki Biznesu rozdane 2012-04-16 13:02, Jolanta Jagiełło Danuta Banaczek właścicielka firmy Dana, Jacek Plaskota właściciel Agencji Interaktywnej Web-Best, firma Energy Minerals, firma MAT- Bardziej szczegółowo Regulamin Gminnego Konkursu Reportażu- konkursu dla szkół gimnazjalnych
Regulamin Gminnego Konkursu Reportażu- konkursu dla szkół gimnazjalnych I. Motto: Spotykam się z młodymi reporterami. Są to ludzie bardzo ambitni, oczytani, z wielkimi pasjami Ryszard Kapuściński Inspiracją Bardziej szczegółowo Ziemowit Maślanka honorowy obywatel Miasta i Gminy Radzyń Chełmiński
Ziemowit Maślanka honorowy obywatel Miasta i Gminy Radzyń Chełmiński Pan Ziemowit Maślanka urodził się w 1924r. w miejscowości Witosówka pow. Trembowla w woj. Tarnopolskim na terenach wschodnich II Rzeczypospolitej. Bardziej szczegółowo DZIENNIK USTAW RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
DZIENNIK USTAW RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Warszawa, dnia 29 czerwca 2016 r. Poz. 929 USTAWA z dnia 22 czerwca 2016 r. o Radzie Mediów Narodowych 1) Art. 1. Ustawa określa zadania, kompetencje i organizację Bardziej szczegółowo C E N T R U M D O R A D Z T W A R O L N I C Z E G O z siedzibą w Brwinowie R E G U L A M I N XV EDYCJI OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU SPOSÓB NA SUKCES
C E N T R U M D O R A D Z T W A R O L N I C Z E G O z siedzibą w Brwinowie R E G U L A M I N XV EDYCJI OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU SPOSÓB NA SUKCES na najlepsze działania przedsiębiorcze i społeczne na obszarach Bardziej szczegółowo ANKIETA. Wypełnienie ankiety nie zajmie więcej niż 20 minut. Jej wyniki zostaną opracowane i udostępnione publicznie w formie raportu.
ANKIETA STAN WSPÓŁPRACY ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH Z ADMINISTRACJĄ PUBLICZNĄ I SAMORZĄDOWĄ ORAZ SŁUŻBAMI MUNDUROWYMI W REALIZACJI ZADAŃ Z ZAKRESU OCHRONY ZWIERZĄT Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału Bardziej szczegółowo REGULAMIN LUBLINIECKIEJ GALI WOLONTARIATU
REGULAMIN LUBLINIECKIEJ GALI WOLONTARIATU LUBLINIEC 2015 Regulamin konkursu Gala Wolontariatu pod honorowym patronatem Starosty Lublinieckiego i Burmistrza Miasta Lublińca I. Celem konkursu jest: a) Prezentacja Bardziej szczegółowo REGULAMIN KONKURSU O TYTUŁ WOLONTARIUSZ ROKU 2015
REGULAMIN KONKURSU O TYTUŁ WOLONTARIUSZ ROKU 2015 POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Organizatorem Konkursu jest Fundacja Inicjatyw Twórczych oraz Urząd Miasta Tarnowa. 2. Podstawowym kryterium nominowania kandydatów Bardziej szczegółowo UCHWAŁA NR LXXXVIII/2597/2010 RADY MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY z dnia 26 sierpnia 2010 r.
UCHWAŁA NR LXXXVIII/2597/2010 RADY MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY z dnia 26 sierpnia 2010 r. w sprawie ustanowienia Dorocznej Nagrody m.st. Warszawy na najlepszy projekt roku z zakresu edukacji kulturalnej Bardziej szczegółowo Zapis stenograficzny (228) 31. posiedzenie Komisji Gospodarki Narodowej w dniu 16 maja 2006 r.
ISSN 1643-2851 SENAT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Zapis stenograficzny (228) 31. posiedzenie Komisji Gospodarki Narodowej w dniu 16 maja 2006 r. VI kadencja Porządek obrad: 1. Rozpatrzenie ustawy o zmianie Bardziej szczegółowo Konkursu o Tytuł Pracodawca Godny Zaufania
Konkursu o Tytuł Pracodawca Godny Zaufania Konkurs promujący dobre wzorce wśród pracodawców Warszawa, 28 Czerwca 2012 r. Promowanie dobrych wzorców Konkurs o Tytuł Pracodawca Godny Zaufania to inicjatywa, Bardziej szczegółowo USTAWA z dnia 27 lipca 2001 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa
Kancelaria Sejmu s. 1/7 USTAWA z dnia 27 lipca 2001 r. Opracowano na podstawie: Dz.U. z 2001 r. Nr 100, poz. 1082. o Krajowej Radzie Sądownictwa Art. 1. 1. Krajowa Rada Sądownictwa, zwana dalej Radą, realizuje Bardziej szczegółowo NAGRODA im. JÓZEFA DIETLA
NAGRODA im. JÓZEFA DIETLA OFERTA WSPÓŁPRACY O Nagrodzie Zwracamy się z prośbą o dofinansowanie lub sponsoring wydarzenia. Korporacja Samorządowa im. Józefa Dietla chcąc wyróżnić osoby i instytucje działające Bardziej szczegółowo ZAPIS STENOGRAFICZNY. Posiedzenie Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich (30.) w dniu 14 maja 2013 r. VIII kadencja
ZAPIS STENOGRAFICZNY Posiedzenie Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich (30.) w dniu 14 maja 2013 r. VIII kadencja Porządek obrad: 1. Opinia komisji o formalnej poprawności oświadczenia senatora Bardziej szczegółowo REGULAMIN II LUBLINIECKIEJ GALI WOLONTARIATU
REGULAMIN II LUBLINIECKIEJ GALI WOLONTARIATU LUBLINIEC 2014 Regulamin konkursu II Gali Wolontariatu Powiatu Lublinieckiego I. Celem konkursu jest: a) Prezentacja i promocja wolontariatu, b) Wyrażanie podziękowania Bardziej szczegółowo 1. Złożenie wniosku - wykaz dokumentów: Osoba ubiegająca się o nadanie stopnia doktora sztuki, przedstawia dziekanowi następujące dokumenty:
Regulamin przeprowadzania przewodów doktorskich, w postępowaniu habilitacyjnym oraz w postępowaniu o nadanie tytułu profesora w zakresie sztuki na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Bardziej szczegółowo Warszawa, dnia 22 października 2012 r. Poz. 406 OGŁOSZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 22 października 2012 r.
Warszawa, dnia 22 października 2012 r. Poz. 406 OGŁOSZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 22 października 2012 r. W związku z zakończonymi, prawomocnymi orzeczeniami, postępowaniami w sprawie o ochronę Bardziej szczegółowo tj. Dz.U. 2014 poz. 1111 Dz.U. 2008 Nr 227 poz. 1505 z dnia 5 czerwca 2014 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o służbie cywilnej
Kancelaria Sejmu s. 1/108 tj. Dz.U. 2014 poz. 1111 Dz.U. 2008 Nr 227 poz. 1505 OBWIESZCZENIE MARSZAŁKA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 5 czerwca 2014 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy Bardziej szczegółowo Regulamin Konkursu o Nagrodę Siemensa dla Absolwentów
Regulamin Konkursu o Nagrodę Siemensa dla Absolwentów PREAMBUŁA Nagroda Siemensa już od 1995 roku jest przyznawana corocznie naukowcom i zespołom badawczym. Służy ona promocji wybitnych osiągnięć w technice Bardziej szczegółowo SENTENCJE ORZECZEŃ SĄDOWYCH W SPRAWACH O EMERYTURY DZIENNIKARSKIE
SENTENCJE ORZECZEŃ SĄDOWYCH W SPRAWACH O EMERYTURY DZIENNIKARSKIE Tym Koleżankom i Kolegom, którym przyjdzie samotnie walczyć z wszechpotężnymi siłami administracyjnymi podpowiadamy: przeczytajcie postanowienia Bardziej szczegółowo REGULAMIN KONKURSU FOTOGRAFICZNEGO pt.: Gmina Serniki w obiektywie
REGULAMIN KONKURSU FOTOGRAFICZNEGO pt.: Gmina Serniki w obiektywie Postanowienia ogólne 1. Niniejszy regulamin określa zasady przeprowadzenia konkursu fotograficznego pt. Gmina Serniki w obiektywie. 2. Bardziej szczegółowo Prezydent Miasta Gdańska Paweł Adamowicz oraz Dyrektor Pałacu Młodzieży w Gdańsku Maria Pawłowska zapraszają do udziału w Projekcie:
Prezydent Miasta Gdańska Paweł Adamowicz oraz Dyrektor Pałacu Młodzieży w Gdańsku Maria Pawłowska zapraszają do udziału w Projekcie: Przedsięwzięcie kierowane jest do uczniów gdańskich szkół podstawowych, Bardziej szczegółowo Zarządzenie wchodzi w życie z dniem podpisania.
ZARZĄDZENIE Nr 3/2012 Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 20 marca 2012 roku zmieniające zarządzenie nr 5/2011 w sprawie ustanowienia Nagród Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Bardziej szczegółowo Trzeba pomóc. Krystyna Lachowicz
Krystyna Lachowicz Trzeba pomóc cz. I Po kilkudziesięciu latach przerwy, w 1989 roku znów zaczęły ukazywać się niezależne, polskie gazety na Wschodzie. Głos znad Niemna, tygodnik Związku Polaków na Białorusi Bardziej szczegółowo Publiczne Przedszkole z Oddziałami Integracyjnymi Nr 1 w Sztumie Przedszkole Nr 5 im. Dzieci z Zamkowego Wzgórza w Malborku
W DNIU 17 MARCA 2014 ROKU W SALI KONFERENCYJNEJ PARKU NAUKOWO TECHNOLOGICZNEGO W GDYNI ODBYŁA SIĘ POMORSKA GALA III EDYCJI KONKURSU MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ MAM 6 LAT. Organizatorem Gali była Pani Elżbieta Bardziej szczegółowo REGULAMIN. II Edycji Konkursu Fotograficznego GMINA WALIM W OBIEKTYWIE. Przepisy ogólne.
REGULAMIN II Edycji Konkursu Fotograficznego GMINA WALIM W OBIEKTYWIE 1. Organizatorami konkursu są: 1. Przepisy ogólne. Stowarzyszenie Zagórze Plus, Stowarzyszenie Miłośników Zagórza Śląskiego. 2. Instytucją Bardziej szczegółowo WOJEWÓDZKI KONKURS ILUSTRATORSKI DO DZIEŁ LITERATURY POLSKIEJ KLASYCZNEJ I WSPÓŁCZESNEJ
WOJEWÓDZKI KONKURS ILUSTRATORSKI Wspaniała literatura polska, szczególnie współczesna, obfituje w dzieła, które pozbawione są rycin. Chcemy aby poprzez ten konkurs młodzi ludzie rozbudzali swoją wyobraźnię, Bardziej szczegółowo Wybór Patrona dla naszej szkoły to projekt, który rozpoczął się w roku szkolnym 2004/2005. Spośród kilku kandydatur zgłoszonych w szkolnym referendum
Wybór Patrona dla naszej szkoły to projekt, który rozpoczął się w roku szkolnym 2004/2005. Spośród kilku kandydatur zgłoszonych w szkolnym referendum przeprowadzonym wśród nauczycieli, uczniów i rodziców, Bardziej szczegółowo X Małopolskim Konkursie Patriotycznej Twórczości Plastycznej, Literackiej i Fotograficznej Młodzieży
Centrum Młodzieży im. dr. H. Jordana w Krakowie Małopolskie Centrum Edukacji MEC Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Targu Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu Gminne Centrum Kultury w Żabnie Kuratorium Oświaty w Bardziej szczegółowo SPRAWOZDANIE MERYTORYCZNE ZA ROK 2011
SPRAWOZDANIE MERYTORYCZNE ZA ROK 2011 Fundacja Kazimierza Wielkiego jest organizacją non-profit, została zarejestrowana 22 kwietnia 2011 roku w VII Wydziale Sądu Rejonowego w Toruniu Krajowy Rejestr Sądowy, Bardziej szczegółowo Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku!
Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku! Wraz z podręcznikiem oddajemy do twoich rąk zeszyt ćwiczeń. Zawarte są w nim różne polecenia i zadania. Powinny one pomóc ci zrozumieć zagadnienia omawiane w podręczniku Bardziej szczegółowo Regulamin I ogólnopolskiego konkursu na najlepszą glosę orzeczenia dotyczącego prawa do informacji publicznej. 1 [organizator]
Regulamin I ogólnopolskiego konkursu na najlepszą glosę orzeczenia dotyczącego prawa do informacji publicznej 1 [organizator] Organizatorem konkursu jest stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska, Bardziej szczegółowo Hektor i tajemnice zycia
François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała Bardziej szczegółowo Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu
Strona znajduje się w archiwum. Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu We wtorek, 24 lutego br., Prezydent RP, Zwierzchnik Sił Zbrojnych Lech Kaczyński złożył wizytę w Wyżej Bardziej szczegółowo Konkurs. pt. Moje miejsce na ziemi - skarby regionu
Konkurs pt. Moje miejsce na ziemi - skarby regionu I. Organizatorzy 1. Organizatorem Konkursu krajoznawczego z wykorzystaniem nowoczesnych technologii informacyjnych pt. Moje miejsce na ziemi-skarby regionu Bardziej szczegółowo REGULAMIN KONKURSU DZIENNIKARSKIEGO LICZY SIĘ TEMAT DLA UCZNIÓW GIMNAZJÓW. Organizatorzy
REGULAMIN KONKURSU DZIENNIKARSKIEGO LICZY SIĘ TEMAT DLA UCZNIÓW GIMNAZJÓW 1 Organizatorzy 1. Organizatorem Konkursu Dziennikarskiego Liczy się temat ( Konkurs ) dla uczniów szkół gimnazjalnych na najlepszy Bardziej szczegółowo REGULAMIN KONKURSU Od małego jestem EKO
REGULAMIN KONKURSU Od małego jestem EKO 1 [Wprowadzenie] Konkurs jest przedsięwzięciem realizowanym w ramach Projektu Od małego jestem EKO współfinansowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska Bardziej szczegółowo MEDIA 2015 NAGRODA DLA DZIENNIKARZY
MEDIA 2015 NAGRODA DLA DZIENNIKARZY Spis treści O konkursie... 3 Kategorie konkursowe... 4 Zgłaszanie prac... 5 Sposób wyłaniania zwycięzców... 6 Nagrody... 7 Szczegółowe informacje... 7 Informacje o organizatorze Bardziej szczegółowo POMOC PRAWNA W POSTĘPOWANIU KARNYM
Ministerstwo Sprawiedliwości POMOC PRAWNA W POSTĘPOWANIU KARNYM Co to jest? Jak z niej korzystać? Publikacja przygotowana dzięki wsparciu finansowemu Unii Europejskiej 2 Jesteś pokrzywdzonym, podejrzanym Bardziej szczegółowo Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii
Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka Bardziej szczegółowo mgr inż. Andrzej Kursa www.aferyprawa.com Zakład Karny : 01.06.2007 33-100 Tarnów, ul. Konarskiego 2
mgr inż. Andrzej Kursa www.aferyprawa.com Zakład Karny : 01.06.2007 33-100 Tarnów, ul. Konarskiego 2 Sygn. IV RNsm 247/07 Sąd Rejonowy - Wydział IV Rodzinny i Nieletnich Termin: 13.06.2007 43-300 Bielsko-Biała, Bardziej szczegółowo SENAT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
ISSN 1643-2851 SENAT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Zapis stenograficzny (1795) Wspólne posiedzenie Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej (204.) oraz Komisji Budżetu i Finansów Publicznych(116.) Bardziej szczegółowo ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Rodzaje współczesnych mediów ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU
Rodzaje współczesnych mediów radio telewizja Internet publikacje książkowe ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU wideokasety filmy fonografia wysokonakładowa prasa płyty kasety dzienniki czasopisma serwisy agencyjne Bardziej szczegółowo Internetowy Projekt Zbieramy Wspomnienia
Internetowy Projekt Zbieramy Wspomnienia WSPOMNIENIA Z LAT 70 NA PODSTAWIE KRONIK SZKOLNYCH. W ramach Internetowego Projektu Zbieramy Wspomnienia pomiędzy końcem jednych, a początkiem drugich zajęć wybrałam Bardziej szczegółowo Interdyscyplinarny projekt edukacyjny w PSM I st. w Prudniku - Rok Chopinowski
Interdyscyplinarny projekt edukacyjny w PSM I st. w Prudniku - Rok Chopinowski Nasza inicjatywa to przykład szerokiego myślenia o edukacji artystycznej i perspektywicznego myślenia o szkole, jako społeczności Bardziej szczegółowo SANKCJE KARNE JAKO PRZYKŁAD MECHANIZMÓW OGRANICZAJĄCYCH WOLNOŚĆ SŁOWA W LOKALNYCH MEDIACH. Dawid Sześciło
SANKCJE KARNE JAKO PRZYKŁAD MECHANIZMÓW OGRANICZAJĄCYCH WOLNOŚĆ SŁOWA W LOKALNYCH MEDIACH Dawid Sześciło Prawne ograniczenia wolności prasy lokalnej Odpowiedzialność karna (Kodeks karny) Odpowiedzialność Bardziej szczegółowo Rozdział I Postanowienia ogólne
POWIAT LIMANOWSKI Patronat Honorowy: Wicepremier Minister Gospodarki Janusz Piechociński Senator RP Stanisław Hodorowicz Marek Sowa Marszałek Województwa Małopolskiego Regulamin konkursu w ramach Gali Bardziej szczegółowo K O C I A L A N D I A. 1. Nazwa fundacji. Fundacja pod nazwą Kocialandia zwana dalej Fundacją, ustanowiona przez Fundatorki:
S T A T UT F U N D A C J I K O C I A L A N D I A 1. Nazwa fundacji Fundacja pod nazwą Kocialandia zwana dalej Fundacją, ustanowiona przez Fundatorki: Izabelę Molenda, Alicję Molenda, aktem notarialnym Bardziej szczegółowo Lublin, dnia 16 listopada 2015 r. Poz. 3545 UCHWAŁA NR XII/130/2015 RADY MIASTA ZAMOŚĆ. z dnia 26 października 2015 r.
DZIENNIK URZĘDOWY WOJEWÓDZTWA LUBELSKIEGO Lublin, dnia 16 listopada 2015 r. Poz. 3545 UCHWAŁA NR XII/130/2015 RADY MIASTA ZAMOŚĆ z dnia 26 października 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu Bardziej szczegółowo STATUT STOWARZYSZENIA GMINA SEROCK ŁĄCZY
STATUT STOWARZYSZENIA GMINA SEROCK ŁĄCZY ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie o nazwie: Gmina Serock Łączy, w skrócie GSŁ dalej zwane Stowarzyszeniem. 2. Siedzibą stowarzyszenia jest miasto Bardziej szczegółowo Regulamin konkursu EB Kreator
Regulamin konkursu EB Kreator 1. Postanowienia ogólne. 1. Organizatorem konkursu o nazwie EB Kreator, zwanego dalej Konkursem oraz fundatorem nagród jest Agora SA, z siedzibą w Warszawie przy ulicy Czerskiej Bardziej szczegółowo REGULAMIN KONKURSU FOTOGRAFICZNEGO DZIKA PRZYRODA W OBIEKTYWIE
I. Organizator REGULAMIN KONKURSU FOTOGRAFICZNEGO DZIKA PRZYRODA W OBIEKTYWIE Woliński Park Narodowy, ul. Niepodległości 3a, 72-500 Międzyzdroje. II. Sponsor Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM Bardziej szczegółowo Wizyta w Gazecie Krakowskiej
Wizyta w Gazecie Krakowskiej fotoreportaż 15.04.2013 byliśmy w Gazecie Krakowskiej w Nowym Sączu. Dowiedzieliśmy, się jak ciężka i wymagająca jest praca dziennikarza. Opowiedzieli nam o tym pan Paweł Szeliga Bardziej szczegółowo Obchody 11 listopada Biłgoraj 2014
Obchody 11 listopada Biłgoraj 2014 fot. Zenon Łój od redakcji Spis treści Wstęp 3 Stefan Szmidt Mój Biłgoraj 4 Henryk Wujec Bez uproszczeń Dominikańskie listy z Lublina 6 o. Tomasz Dostatni Wypisy z lektury Bardziej szczegółowo 2017 © DocPlayer.pl Polityka prywatności | Warunki świadczenia usług | Zwrotny adres

References: art. 31
 art. 32
 art. 212
 art. 212
 art. 212
 art. 212
 art. 212
 art. 31
 art. 31
 art. 31
 art. 31
 art. 31
 art. 212
 Art. 54
 art. 191
 art. 192
 art. 186
 Art. 1
 Art. 1