Source: https://www.eporady24.pl/popelnienie_bledow_ksiegowych_i_konsekwencje,pytania,2,74,13913.html
Timestamp: 2019-10-21 12:51:33+00:00

Document:
Autor: Marek Gola • Opublikowane: 08.01.2016
Z treści Pani pytania wynika, iż zatrudniona była Pani w jednostce budżetowej na stanowisku głównego księgowego. Na skutek złożonego oświadczenia woli wypowiedziała Pani umowę o pracę i przeniosła się do innej jednostki budżetowej. W chwili obecnej odkryła Pani, że dokonała błędów rachunkowych u poprzedniego pracodawcy.
W pierwszej kolejności wskazać należy na pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia z dnia 11 maja 1977 r., sygn. akt IV PR 109/77, w którym wskazano: „zgodnie z art. 114 i 115 k.p. pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę poniesioną przez zakład pracy tylko w razie zawinionego niewykonania obowiązków pracowniczych, pozostającego w związku przyczynowym ze szkodą. Z samego faktu powstania szkody, gdy nie wchodzi w grę szczególna odpowiedzialność za mienie powierzone, nie można domniemywać winy pracownika, jak również niedopełnienia przez niego swoich obowiązków”.
Pracownik, który wyrządzi, na skutek zawinionego niewykonania lub nienależytego wykonania swoich obowiązków, szkodę pracodawcy, ponosi odpowiedzialność materialną – art. 114 Kodeksu pracy. Warunkiem odpowiedzialności pracownika są:
Bezprawność zachowania polega na niewykonywaniu lub nienależytym wykonywaniu obowiązków pracowniczych. Okolicznościami wyłączającymi bezprawność są zgodnie z art. 117 § 2 Kodeksu pracy działanie w granicach dopuszczalnego ryzyka i zgodnie z normą art. 424 Kodeksu cywilnego działanie w stanie wyższej konieczności.
Przez wystąpienie szkody rozumie się uszczerbek w majątku pracodawcy,
Zakres obowiązku naprawienia szkody wyznaczony jest przez wysokość szkody, która ustalana jest zgodnie z regułami przyjętymi w Kodeksie cywilnym według cen rynkowych z daty ustalenia odszkodowania – art. 363 § 2. Przy czym w zależności od tego, czy szkoda wystąpiła z winy umyślnej, czy nieumyślnej, zakres obowiązków jej naprawienia jest limitowany. Jeżeli szkoda nastąpiła z winy nieumyślnej do wysokości 3 miesięcznego wynagrodzenia pracownika. To jest jedna granica. A druga to jest wysokość szkody do rzeczywistej straty, czyli damnum emergens, jeżeli ta rzeczywista strata przekracza 3 miesiące, to pracownik odpowiada tylko do tej wysokości. Jeżeli szkoda powstała z winy umyślnej, to pracownik ponosi pełna odpowiedzialność – art. 122 Kodeksu pracy. Mamy pełną odpowiedzialność i to nie tylko do damnum emergens, ale również lucrum cessans, czyli szkoda w pełnej wysokości.
Odnosząc się do ewentualnego procesu, wskazać należy, iż zgodnie z art. 6 Kodeksu cywilnego „ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne”. Z treści wezwań do zapłaty wynika, iż pracodawca zarzuca Pani wyrządzenie szkody.
W mojej ocenie można mówić o możliwości pociągnięcia Pani do odpowiedzialności materialnej, ale tylko do wysokości trzykrotnego Pani wynagrodzenia, a to z uwagi na występowanie winy nieumyślnej. Odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody. Jeżeli naprawienie szkody następuje na podstawie ugody pomiędzy pracodawcą i pracownikiem, wysokość odszkodowania może być obniżona, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, a w szczególności stopnia winy pracownika i jego stosunku do obowiązków pracowniczych.
W mojej ocenie fakt, iż nie pracuje Pani już w tej jednostce budżetowej, nie ma znaczenia, bowiem co do zasady roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jednakże roszczenia pracodawcy o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych ulegają przedawnieniu z upływem 1 roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia.
Rekapitulując, wskazać należy na możliwość pociągnięcia Pani do odpowiedzialności, ale tylko do trzykrotnej wysokości Pani wynagrodzenia, bowiem, jak mniemam, błędu dopuściła się Pani nieumyślnie. Okoliczność, iż doszło do rozwiązania stosunku pracy, nie ma w mojej ocenie znaczenia, gdyż tak jak Pani ma prawo dochodzić po rozwiązaniu stosunku pracy wypłaty wynagrodzenia np. za godziny nadliczbowe, tak Pani były pracodawca ma prawo dochodzić naprawienia szkody.

References: art. 114
 art. 114
 art. 117
 art. 424
 art. 363
 art. 122
 art. 6