Source: http://www.zm.org.pl/?a=stenogram-112
Timestamp: 2016-08-28 02:08:42+00:00

Document:
Aleksander Buczy�ski, 2011.02.19
Co zmieni�a Komisja Infrastruktury?
Pozostaje zakaz wje�d�ania przed nadje�d�aj�cy pojazd
Samoch�d obok roweru mo�e, rower obok samochodu nie
Kaski a dojrza�o�� demokracji
Parkowanie nie przy �cianie
Na stronach Sejmu pojawi� si� stenogram z Komisji Infrastruktury (nr 356, 2011.02.02), na kt�rej rozpatrywany by� projekt "rowerowych" zmian w prawie o ruchu drogowym (druk nr 2771). W skr�cie: - Komisja zadecydowa�a o zachowaniu kontrowersyjnego art. 33 ust. 4 PoRD, zabraniaj�cego rowerzy�cie wje�d�ania bezpo�rednio przed jad�cy pojazd. Warto przypomnie�, �e przepis ten, a w�a�ciwie jego niezgodno�� z Konwencj� Wiede�sk� o ruchu drogowym, by� jedn� z przes�anek rozpocz�cia prac nad projektem zmian [zobacz >>>].
- Komisja przychyli�a si� do poprawki Biura Legislacyjnego w kwestii jazdy obok siebie. W efekcie rowerzy�ci b�d� mogli jecha� obok siebie, o ile nie utrudnia to ruchu, co jest krokiem do przodu w stosunku do stanu obecnego, ale pozostanie dwuznaczno�� sytuacji kiedy rower i samoch�d jad� obok siebie np. w korku. Samoch�d mo�e legalnie jecha� obok roweru, a rower nie mo�e legalnie jecha� obok samochodu.
- Komisja zgodnie zablokowa�a podj�t� przez Ministerstwo Spraw Wewn�trznych i Administracji pr�b� wprowadzenia do projektu tylnymi drzwiami obowi�zku jazdy w kasku. - Komisja nie rozpatrzy�a autopoprawki polegaj�cej na dopuszczeniu parkowania rower�w nie tylko przy kraw�dzi jezdni. Przypinanie rower�w do krat, p�ot�w i barierek pozostanie nielegalne.
- Komisja odrzuci�a poprawk� pos�a Jerzego Materny, kt�rej intencj� by�o wyd�u�enie vacatio legis dla zmian rowerowych. Rowerzy�ci wystarczaj�co d�ugo czekali na uporz�dkowanie stanu prawnego. Pozosta�y zmiany z pakietu [zobacz >>>] przygotowanego przez sie� Miasta dla rower�w zosta�y zaakceptowane jednog�o�nie, dzi�ki ogromnej pracy wykonanej wcze�niej na spotkaniach w dziesi�tkach spotka� w ministerstwach i w Sejmie. [zobacz >>>]
Opr�cz wy�ej wymienionych wprowadzono szereg poprawek technicznych zwi�zanych z nieco inn� ni� w pierwotnym projekcie definicj� w�zka rowerowego, nie zmieniaj�cych jednak istoty projektu. Dodano tak�e tak�e par� korekt do uchwalonej zaledwie miesi�c temu ustawy o kieruj�cych pojazdami.
Poni�ej prezentujemy wybrane fragmenty stenogramu dotycz�ce spraw dyskusyjnych oraz kr�tki komentarz. Stenogram (fragmenty)
Pose� Stanis�aw �mijan (PO):
Panie przewodnicz�cy, Wysoka Komisjo. Przedstawi� sprawozdania podkomisji sta�ej do spraw transportu drogowego i drogownictwa z prac nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym, zawartego w druku sejmowym nr 2771. Jednolity tekst projektu ustawy stanowi rezultat obrad podkomisji w dniach 7 kwietnia i 20 pa�dziernika 2010 roku oraz 4 stycznia 2011 roku. Projekt ustawy reguluje bardzo istotn� cz�� ruchu na polskich drogach, czyli ruch rowerowy. Rowerzy�ci stanowi� t� cz�� uczestnik�w ruchu drogowego, kt�ra, obok pieszych, jest najbardziej nara�ona na negatywne skutki zdarze� na drogach – kolizji i wypadk�w. Intencj� autor�w projektu jest wprowadzenie do polskiego prawa regulacji karnych, kt�re podnios� na wy�szy poziom bezpiecze�stwo rowerzyst�w. Pod tym wzgl�dem jest to ustawa nowatorska. Prace nad ni� w znacznej mierze odbywa�y si� z udzia�em przedstawicieli wielu organizacji spo�ecznych. W pracach nad projektem czasami osi�gali�my wysoki poziom emocji. W ko�cu jednak, przy zaanga�owaniu wielu �rodowisk i ekspert�w, uda�o si� podkomisji sta�ej sporz�dzi� sprawozdanie, kt�re dzisiaj przedk�adamy. Ko�cz�c prace nad projektem podkomisja by�a �wiadoma, �e ze z�o�eniem sprawozdania Wysokiej Komisji musimy poczeka� do czasu zako�czenia procesu legislacyjnego nad ustaw� o kieruj�cych pojazdami, bowiem w tej ustawie tak�e zawarta zosta�a cz�� regulacji. Um�wili�my si� z resortem infrastruktury oraz spraw wewn�trznych i administracji, �e w momencie zako�czenia procesu legislacyjnego nad ustaw� o kieruj�cych pojazdami, ustalimy termin z�o�enia sprawozdania. Nast�pi�o to w�a�nie dzisiaj. Dlatego wracamy do wprowadzenia zmian, kt�rych nie byli�my w stanie wprowadzi� wcze�niej ze wzgl�d�w, o kt�rych m�wi�em. Kilka zda� o samej ustawie. Zawiera ona definicj� roweru, w�zka rowerowego, pasa ruchu i drogi rowerowej, a tak�e �luzy rowerowej. W ustawie zosta�y okre�lone zasady zachowania rowerzyst�w w stosunku do innych u�ytkownik�w dr�g, a tak�e innych u�ytkownik�w dr�g w stosunku do rowerzyst�w. Ma to szczeg�lne znaczenie i dlatego ten segment nale�a�o podda� pracy legislacyjnej, jako �e w ostatnich latach nast�pi� gwa�towny rozw�j motoryzacji, wzros�a liczba pojazd�w na drogach. Tak�e do Polski przysz�a moda na jazd� rowerem, na rekreacj� i turystyk� rowerow�. Rozwi�zania zawarte w ustawie s� bardzo na czasie, tego po prostu nie wolno by�o dalej odwleka�. Stawiam wniosek o przyj�cie sprawozdania przed�o�onego przez podkomisj� sta�� do spraw transportu drogowego i drogownictwa wraz ze zmianami, kt�re s� mo�liwe do wprowadzenia w�a�nie dlatego, �e Prezydent RP 25 stycznia tego roku podpisa� ustaw� o kieruj�cych pojazdami. Dzi�kuj� bardzo. [...]
Pose� Ewa Wolak (PO) – spoza sk�adu Komisji:
Panie przewodnicz�cy, panie ministrze. Chcia�abym wr�ci� do art. 33 ust. 4. W poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym uchylono ten ust�p. Chcia�abym doda� jedno zdanie, kt�re na ostatnim posiedzeniu podkomisji sta�ej zosta�o zmienione. Dotyczy to spraw, kt�re ju� poruszali�my na posiedzeniach podkomisji. Uwa�amy, �e nie skre�lenie wspomnianego przepisu znowu spowoduje kontrowersje, kt�re s� zwi�zane z sankcjonowaniem prawa Konwencji Wiede�skiej. Chodzi o pierwsze�stwo na przejazdach rowerowych tak, jak ma to miejsce w innych krajach. O pierwsze�stwie przejazdu powinny informowa� znaki i sygna�y drogowe. Dyrektor departamentu MSWiA Jacek Zalewski:
Je�eli mog� co� wyja�ni�. Panie przewodnicz�cy, Wysoka Komisjo. Faktycznie, ten temat by� poruszany na ostatnim posiedzeniu podkomisji sta�ej do spraw transportu drogowego i drogownictwa. Rozmawiali�my na temat bezwzgl�dnego pierwsze�stwa na przejazdach rowerowych. Prosz� zwr�ci� uwag�, �e piesi, kt�rzy poruszaj� si� ze znacznie mniejsz� pr�dko�ci�, czyli s� bardziej widoczni dla kieruj�cych pojazdami, nie maj� takiego bezwzgl�dnego pierwsze�stwa. Je�li takie bezwzgl�dne pierwsze�stwo na przejazdach rowerowych dopu�cimy dla rowerzyst�w, czyli wm�wimy im, �e zawsze i wsz�dzie mog� wjecha� na drog� przy przeje�dzie dla rowerzyst�w, to b�dziemy mieli ca�� mas� wypadk�w ze skutkiem �miertelnym. Dlatego �e pojazd o okre�lonej masie, poruszaj�cy si� z okre�lon� pr�dko�ci�, nie ma mo�liwo�ci zatrzymania si� w miejscu. Na posiedzeniu podkomisji sta�ej rozmawiali�my ju� na ten temat i podkomisja odrzuci�a t� propozycj�, o kt�rej powiedzia�a przed chwil� pani pose� Ewa Wolak. Podsekretarz stanu w MI Maciej Jankowski:
S� dwa aspekty tej sprawy. Pierwszy argument podniesiony przez wnioskodawc� jest argumentem formalnym, i� pozostawienie w ustawie przepisu ust. 4 w art. 33 jest niezgodne z obowi�zuj�c� konwencj�, zgodnie z procedur� ratyfikacyjn�. Przyznam si�, �e nie potrafi� tego rozstrzygn��. Moi wsp�pracownicy twierdz�, �e jest to zgodne z Konwencj� Wiede�sk�. To jest do rozstrzygni�cia przez Komisj�. Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Do merytorycznego rozstrzygni�cia przez Komisj�. Podsekretarz stanu w MI Maciej Jankowski:
My�l�, �e istotna jest dyskusja merytoryczna, czy rzeczywi�cie taki przepis, niezale�nie od jego zgodno�� z innymi przepisami, jest s�uszny czy nie. My�l�, �e Ministerstwo Spraw Wewn�trznych i Administracji przedstawi�o argumenty i pa�stwo pos�owie s� w stanie je oceni�. Z tego co wiem, na ten temat odby�a si� ju� dyskusja na posiedzeniu podkomisji sta�ej. Legislator Miros�aw Wi�niewski:
Biuro Legislacyjne pragnie przywo�a� stanowisko zaj�te w tej kwestii przez Biuro Analiz Sejmowych. Chodzi o zakres obowi�zywania i sprzeczno�ci z Konwencj� Wiede�sk� o ruchu drogowym. Biuro to wskazuje, �e nowelizacja Konwencji w zakresie merytorycznym nawet nie zosta�a wprowadzona do naszego porz�dku prawnego i og�oszona. W zwi�zku z tym nie ma sprzeczno�ci w tym, �e nasza ustawa – Prawo o ruchu drogowym, zachowa przepis zawarty w ust. 4 art. 33. Pozostaje tylko kwestia merytoryczna, czy pa�stwo pos�owie uznaj�, �e tak nale�y czyni� dla bezpiecze�stwa ruchu drogowego. Prezes Stowarzyszenia „Miasta dla Rower�w” Marcin Hy�a:
Chcia�bym zwr�ci� uwag� pa�stwa, �e pozostawienie przepisu, zawartego w art. 33 ust. 4 tak naprawd� b�dzie narusza�o zasad� zaufania obywatela do pa�stwa. Pa�stwo mo�ecie zostawi� ten przepis w ustawie, ale wbrew kilku zdaniom, kt�re tutaj pad�y, nie b�dzie on obowi�zywa�. Nie chodzi o Konwencj� Wiede�sk�, kt�rej wersja z 2006 roku jeszcze przez Polsk� nie zosta�a og�oszona w Dzienniku Ustaw, ale o obowi�zuj�c� wersj� tej Konwencji, og�oszon� w Dzienniku Ustaw nr 5 z 1988 roku. Pomijaj�c jednak spraw� Konwencji Wiede�skiej, chcia�bym pa�stwa uczuli� na jeszcze jeden aspekt tej kontrowersji. Przejazd rowerowy to nie jest tylko i wy��cznie rodzaj przej�cia dla pieszych. Bez wi�kszych kontrowersji przesz�a w pracach nad nowelizacj� ustawy – Prawo o ruchu drogowym, kwestia pas�w rowerowych w jezdni. Przejazdy rowerowe stosuje si� r�wnie� w przed�u�eniu pas�w rowerowych jezdni, chocia� nigdy te pasy rowerowe nie by�y zdefiniowane. Prosz� zwr�ci� uwag�, �e wprowadzenie takiego przepisu skutkuje potencjaln� kolizj� dw�ch norm na skrzy�owaniach bez okre�lonego pierwsze�stwa. Dzieje si� tak dlatego, �e wszystkich kieruj�cych pojazdami powinna obowi�zywa� zasada prawej r�ki, okre�lona w art. 25 ust. 1. Z drugiej strony rowerzy�ci b�d� musieli si� na tym skrzy�owaniu zatrzymywa� i ust�powa� pierwsze�stwa tym, kt�rzy z mocy innej zasady og�lnej pierwsze�stwa nie maj�. W zwi�zku z tym bardzo mocno pa�stwa namawiam, �eby jednak zrezygnowa� z przepisu ust. 4 w art. 33. Tym bardziej, �e we wszystkich krajach b�d�cych stronami Konwencji Wiede�skiej, tego typu sytuacje s� rozwi�zywane poprzez oznakowania pionowe i poziome. Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Czy kto� z pa� lub pan�w pos��w przejmuje propozycj�, kt�ra zosta�a zg�oszona przez pani� pose� Ew� Wolak oraz prezesa Stowarzyszenia „Miasta dla Rower�w”, pana Marcina Hy��? Czy pan pose� Arkadiusz Litwi�ski przejmuje ten wniosek? Pose� Arkadiusz Litwi�ski (PO):
Tak, przejmuj�. Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Je�li tak, to musimy go przeg�osowa�. Chodzi o wykre�lenie ust. 4 w art. 33. Panie prezesie, prosz� powt�rzy� swoj� propozycj�. Prezes Marcin Hy�a:
W art. 33 skre�la si� ca�y ust. 4. Pose� Ewa Wolak (PO) – spoza sk�adu Komisji:
Propozycja brzmi: skre�la si� w art. 33 ust. 4. Pose� Jerzy Polaczek (PiS):
Mam formalne pytanie, jakie jest stanowisko Ministerstwa Infrastruktury w omawianej kwestii? Chodzi o ca�� zmian�. Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Wcze�niej by�a wypowied� pana ministra, �e Ministerstwo Infrastruktury jest przeciwne tej propozycji. Przyst�pujemy do g�osowania. Kto z pa� i pan�w pos��w jest za przyj�ciem wniosku zg�oszonego przez pana pos�a Arkadiusza Litwi�skiego? Stwierdzam, �e Komisja odrzuci�a wniosek pana pos�a Arkadiusza Litwi�skiego, przy 3 g�osach za, 8 przeciw i 5 wstrzymuj�cych si�. [...]
Legislator Miros�aw Wi�niewski:
Przepraszam, �e zg�aszam si� dopiero teraz, ale Biuro Legislacyjne proponowa�oby dokonanie zmiany jeszcze innego przepisu w zmianie nr 7. Chodzi nam o proponowany pkt 1 w ust. 3 art. 33 i dodatkowy ust�p 3a). W wersji zmiany nr 7 przyj�tej w sprawozdaniu podkomisji przepis m�wi o zakazie jazdy po jezdni dla kieruj�cego rowerem i motorowerem. Zakaz ten jest w�szy od dzisiaj obowi�zuj�cego przepisu. Biuro Legislacyjne, po dokonanej analizie, bior�c tak�e pod uwag� przepisy art. 34 i 35 dotycz�ce zakazu jazdy obok siebie uwa�a, �e wersja przyj�ta przez podkomisj� stwarza�aby luk� prawn� zagra�aj�c� bezpiecze�stwu ruchu drogowego. Dlatego Biuro Legislacyjne proponuje zmian� przepisu art. 33 w nast�puj�cy spos�b. Po korekcie ust. 3 pkt 1 brzmia�by: 1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu, z zastrze�eniem ust. 3a. Ust. 3a m�wi tak: Dopuszcza si� wyj�tkowo jazd� po jezdni kieruj�cego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, je�eli nie utrudnia to poruszanie si� innym uczestnikom ruchu, albo w inny spos�b nie zagra�a bezpiecze�stwu ruchu drogowego. Po dokonaniu takiego uzupe�nienia norma staje si� zupe�na, a jednocze�nie oddaje my�l autor�w, kt�rzy zmierzali do poluzowania tego rygoru w odniesieniu do rowerzyst�w. Podsekretarz stanu w MI Maciej Jankowski:
Zgadzamy si� z tak� sugesti� Biura Legislacyjnego. Prezes Marcin Hy�a:
Nie do ko�ca zrozumia�em wypowied� pana legislatora. Nasz� intencj� by�o dopuszczenie jazdy rowerzyst�w obok siebie, mi�dzy innymi w peletonie. Na przyk�ad, aby kolarze mogli podczas treningu jecha� obok siebie po szosie, ale wtedy, kiedy nie stanowi to zagro�enia dla innych uczestnik�w ruchu drogowego. Chodzi�o tak�e o to, aby rowerzysta m�g� jecha� obok innego pojazdu, tak jak bardzo cz�sto ma to miejsce obecnie. Je�eli mo�na, prosz� o powt�rzenie propozycji Biura Legislacyjnego. Legislator Miros�aw Wi�niewski:
Powt�rz� nasze stanowisko. Zdaniem Biura Legislacyjnego, brzmienie pkt 1 w ust. 3 powinno by� nast�puj�ce: 1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu, z zastrze�eniem ust. 3a. To zastrze�enie oznacza wyj�tek od tej regu�y, a ust. 3a brzmi nast�puj�co: Dopuszcza si� wyj�tkowo jazd� po jezdni kieruj�cego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, je�eli nie utrudnia to poruszanie si� innym uczestnikom ruchu albo w inny spos�b nie zagra�a bezpiecze�stwu ruchu drogowego. Zdaniem Biura Legislacyjnego taka poprawka za�atwia intencje autor�w przepisu, kt�ry przyj�a podkomisja w sprawozdaniu, a jednocze�nie niweluje luk� prawn� uniemo�liwiaj�c� inne kombinacje innego uczestnika ruchu drogowego obok roweru. Prezes Marcin Hy�a:
To nie rozwi�zuje problemu. B�d� �ama� ten przepis, niestety, podobnie jak ogromna wi�kszo�� rowerzyst�w je�d��cych po mie�cie w warunkach ruchu miejskiego. B�d� je�dzi� obok innych pojazd�w, niekoniecznie rower�w i motorower�w. Nasz� intencj� by�a legalizacja tego, co obecnie dzieje si� na ulicach miast. To, co proponuje Biuro Legislacyjne jest dla mnie kontynuacj� problemu, kt�ry chcieli�my rozwi�za�. Nasz� intencj� by�o dopuszczenie jazdy rowerem obok innego pojazdu. Obecnie mamy tak� sytuacj�, �e samoch�d mo�e jecha� obok rowerzysty, natomiast rowerzysta nie mo�e jecha� obok samochodu. W zwi�zku z tym kieruj�cy pojazdem nie pope�nia �adnego wykroczenia, natomiast rowerzysta musi albo zahamowa�, albo przyspieszy�, bo nie mo�e jecha� obok innego pojazdu. Legislator Miros�aw Wi�niewski:
W takim razie ustalmy obecny stan faktyczny. W sprawozdaniu podkomisji, zgodnie z propozycjami wnioskodawc�w, znajduje si� przepis art. 33 ust. 3 pkt 1 w brzmieniu... Mo�e najpierw odczytam tak zwan� g��wk� ca�ego przepisu, brzmi ona: Kieruj�cemu rowerem lub motorowerem zabrania si�: 1) jazdy po jezdni obok innego roweru lub motoroweru, je�eli to utrudnia poruszanie si� innym uczestnikom ruchu, a w przypadku w�zk�w rowerowych – w ka�dej sytuacji. Czyli generalnie, zgodnie z propozycj� zawart� w sprawozdaniu podkomisji sta�ej, ju� dzisiaj rowerzysta nie mo�e je�dzi� obok rowerzysty, je�li utrudnia to poruszanie si� innym uczestnikom ruchu. Przepraszam, ale musz� to powiedzie� – s�owa przedm�wcy nie s� a propos tego, co podkomisja przyj�a w sprawozdaniu. Biuro Legislacyjne, analizuj�c pozosta�e przepisy dotycz�ce ruchu pojazd�w zaprz�gowych, a s� one zawarte w art. 24 i 25, uzna�o, �e przepis w obecnej wersji m�wi tylko o zakazie jazdy rowerzysty obok rowerzysty, natomiast nie m�wi nic o innej kombinacji, a to mo�e by� niebezpieczne z punktu widzenia ruchu drogowego. Konsultowali�my te kwestie z przedstawicielami Ministerstwa Spraw Wewn�trznych i Administracji, a tak�e Ministerstwa Infrastruktury. Doszli�my do wniosku, �e aby ta regulacja by�a pe�na i zgodna z zasadami bezpiecze�stwa ruchu drogowego, nale�y przepis zaw�zi�. Uczynili�my to w przed�o�onej pa�stwu propozycji. Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Dzi�kuj� bardzo. Us�yszeli�my wyja�nienia Biura Legislacyjnego, a tak�e stanowisko rz�du, wyra�one przez pana ministra Macieja Jankowskiego. Przyst�pujemy do rozstrzygania. Je�eli nie us�ysz� sprzeciwu, to uznam, �e Komisja przyjmuje poprawki przedstawione przez pana mecenasa. Sprzeciwu nie s�ysz�. Stwierdzam, �e Komisja jednog�o�nie przyj�a poprawki zg�oszone przez Biuro Legislacyjne i przej�te przez pana przewodnicz�cego Stanis�awa �mijana. Rozstrzygamy teraz ca�� zmian� nr 7. Je�eli nie us�ysz� sprzeciwu, to uznam, �e Komisja przyjmuje ca�� zmian� nr 7 wraz z przyj�tymi wcze�niej poprawkami. Sprzeciwu nie s�ysz�. Stwierdzam, �e Komisja jednog�o�nie przyj�a zmian� nr 7 wraz z poprawkami. [...]
Panie przewodnicz�cy, Wysoka Komisjo. Resort spraw wewn�trznych i administracji konsekwentnie dbaj�c o �ycia i zdrowie najm�odszych uczestnik�w ruchu drogowego, w tym tak�e rowerzyst�w, sk�ada wniosek o dodanie w art. 1 pkt 7a). Wzi�li�my pod uwag� fakt, �e najcz�stsz� przyczyn� zgon�w podczas wypadk�w z udzia�em rowerzyst�w, szczeg�lnie dzieci i m�odzie�y, jest wielonarz�dowy uraz g�owy. Wniosek nasz brzmi nast�puj�co: 7a) po art. 40 dodaje si� art. 40a w brzmieniu: Kieruj�cy rowerem lub osoba przewo�ona rowerem, w wieku do lat 15, mo�e korzysta� z drogi pod warunkiem u�ywania kasku ochronnego odpowiadaj�cego w�a�ciwym warunkom technicznym.
Uzasadnienie naszego wniosku jest takie, jakie przedstawi�em na wst�pie. Pose� Ewa Wolak (PO) – spoza sk�adu Komisji:
Panie ministrze, szanowni pa�stwo, panie przewodnicz�cy. Z przykro�ci� stwierdzam, �e wcze�niejsze dyskusje nad projektem ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym i pewne ustalenia, kt�re zosta�y wypracowane przez trzy lata, na dzisiejszym posiedzeniu Komisji zostaj� po prostu zaburzone. O kaskach ochronnych dla rowerzyst�w przez ostatnie trzy lata rozmawiali�my z przedstawicielami Ministerstwa Spraw Wewn�trznych i Administracji, Komendy G��wnej Policji i Ministerstwa Infrastruktury. Dlatego wrzucenie ad hoc tego wniosku przez pana dyrektora na dzisiejszym posiedzeniu Komisji jest, przynajmniej w mojej ocenie, nie do przyj�cia. Dzi�kuj�. Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Dzi�kuj� bardzo. Prosi�bym, aby w tej istotnej kwestii wypowiedzieli si� inni pos�owie. Prosz�, pan pose� Arkadiusz Litwi�ski. Pose� Arkadiusz Litwi�ski (PO):
Mam pytanie. Z uzasadnienia przedstawionego przez pana dyrektora zrozumia�em, �e proponowany przepis doprowadzi do sytuacji, w kt�rej r�wnie� osoby w wieku do lat 15 przewo�one rowerem, mog�yby korzysta� z drogi pod warunkiem u�ywania kasku ochronnego. Czy taki obowi�zek dotyczy�by r�wnie� dzieci w wieku 2-3 lat? Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Prosz� z odpowiedzi� poczeka�, panie dyrektorze. Mo�e b�d� jeszcze inne pytania zwi�zane z przedstawionym wnioskiem. Dzi�kuj� panu pos�owi Litwi�skiemu. Czy s� jeszcze inne pytania w tej sprawie ze strony pa�stwa pos��w? Nie ma. Prosz� bardzo, panie dyrektorze. Dyrektor departamentu MSWiA Jacek Zalewski:
Tak jak m�wi przepis, obowi�zek posiadania kasku ochronnego dotyczy�by dzieci i m�odzie�y do lat 15. Je�eli trzyletnie dziecko by�oby przewo�one przez rodzica na rowerze, a bardzo cz�sto tak si� dzieje, to oczywi�cie musia�oby posiada� kask. Na szcz�cie widz�, �e cz�sto tak w�a�nie rodzice post�puj�. Pose� Arkadiusz Litwi�ski (PO):
Jeszcze jedno pytanie, jaka jest praktyka w innych krajach? Pytanie to kieruj� zar�wno do strony ministerialnej, jak i do przedstawicieli �rodowiska, kt�rzy, dla mnie, s� w tej sprawie nie mniej opiniotw�rczy. Jaka jest praktyka i jakie jest ustawodawstwo w innych krajach unijnych, na kt�rych chcieliby�my si� wzorowa�, takich jak Niemcy, Francja czy Holandia? Dzi�kuj�. Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Dzi�kuj� bardzo. Rozumiem, �e nie ma ju� innych wypowiedzi ze strony pa�stwa pos��w. By�o zg�oszenie do zabrania g�osu ze strony spo�ecznej. Prosz� bardzo. P�niej jeszcze poprosz� pana ministra Macieja Jankowskiego o stanowisko rz�du. Prezes Marcin Hy�a:
Za chwil� odpowiem na pytanie pana pos�a Litwi�skiego, natomiast korzystaj�c z okazji chcia�bym si� zapyta�, czy Ministerstwo Spraw Wewn�trznych i Administracji proponuj�ce przepis o u�yciu kask�w ochronnych, dysponuje jakimikolwiek statystykami dotycz�cymi uraz�w, jakie odnosz� rowerzy�ci w Polsce? Ile z tych uraz�w stanowi� urazy g�owy i jakiego rodzaju s� to urazy g�owy? G�owa ma wiele cz�ci i uraz nosa, ucha lub �uchwy te� jest uwzgl�dniony w statystykach jako uraz g�owy. Odpowiadaj�c na pytanie pana pos�a Arkadiusza Litwi�skiego: obowi�zek posiadania kasku ochronnego istnieje w Australii, gdzie udzia� ruchu rowerowego jest znikomy, w Nowej Zelandii, gdzie r�wnie� ruch rowerowy jest znikomy. Natomiast w Europie, z tego, co si� orientuj�, taki przepis funkcjonuje na Malcie, ale nie wiem jaki jest tam ruch rowerowy. We wszystkich krajach europejskich, w kt�rych ruch rowerowy jest du�y, a jednocze�nie bardzo bezpieczny, takiego obowi�zku nie ma. Z tego, co si� orientuj�, inicjatywy zwi�zane z obowi�zkiem u�ywania przez rowerzyst�w kask�w ochronnych pojawia�y si� w krajach dawnego bloku komunistycznego. By� mo�e przedstawiciel Generalnej Dyrekcji Dr�g Krajowych i Autostrad b�dzie mia� �wie�sze dane. Z tego co wiem, tak�e w tych krajach nie ma takiego obowi�zku. Dyrektor departamentu MSWiA Jacek Zalewski:
Je�li chodzi o obowi�zek u�ywania kasku ochronnego przez rowerzyst�w, to w krajach o bardziej dojrza�ej demokracji ludzie sami zak�adaj� kaski do jazdy rowerem, cho� nie maj� takiego obowi�zku. Zak�adaj� kaski sobie i swoim dzieciom, aby zadba� o swoje i ich �ycie i zdrowie. Chcia�em tylko zwr�ci� uwag� Wysokiej Komisji, �e nie tak dawno, bo rok temu, parlament uchyli� przepis, kt�ry obowi�zek posiadania kasku ochronnego nak�ada na dzieci podczas jazdy na nartach. Podczas jazdy na nartach urazy g�owy s� o wiele mniejsze, zazwyczaj s� to urazy n�g czy r�k. Ten przepis, niestety bardzo kr�tko funkcjonuj�cy w Polsce, zosta� uchylony przez ustaw� o sporcie uchwalon� w ubieg�ym roku przez parlament. Natomiast, je�eli dzisiaj spojrzymy na stoki narciarskie, to zobaczymy, �e 90% dzieci i m�odzie�y je�dzi w kaskach ochronnych. Je�eli proponowany przez nas przepis dotycz�cy kask�w dla rowerzyst�w do lat 15 mia�by wej�� w �ycie, to mia�by na celu tylko i wy��cznie to, aby doprowadzi� w przysz�o�ci do sytuacji, �e b�dziemy go mogli skre�li�, bo po prostu nie b�dzie potrzebny. Je�li dzieci i m�odzi ludzie przyzwyczaj� si� do obowi�zku jazdy na rowerze w kasku ochronnym, to tak�e po zniesieniu tego przepisu b�d� je�dzi� w kaskach. Nawet nie zauwa�� tego momentu, kiedy ten przepis przestanie obowi�zywa�, podobnie jak to si� dzieje w przypadku narciarzy. Przedstawiciel Stowarzyszenia „Miasta dla Rower�w” pyta� tak�e o statystyki dotycz�ce uraz�w g�owy i rodzaj�w takich uraz�w. Policja takich statystyk nie prowadzi. Natomiast ja mam tak� zasad�, �e codziennie czytam raport o wypadkach drogowych, wszystkich wypadkach, tak�e tych ze skutkiem �miertelnym. Szczeg�owo analizuj� wypadki z udzia�em rowerzyst�w. Na tej podstawie mog� stwierdzi�, �e tak jak powiedzia�em, zdecydowana wi�kszo�� wypadk�w drogowych z udzia�em rowerzyst�w ko�czy si� urazami narz�dowymi g�owy. Pose� Ewa Wolak (PO) – spoza sk�adu Komisji:
Panie przewodnicz�cy, szanowni pa�stwo. Jeszcze raz ze zdziwieniem s�ucham wypowiedzi przedstawiciela Policji, jak rozumiem. Dzisiaj procedujemy nad projektem ustawy, kt�ry w szczeg�ach jest troch� inny. Dyskusja na temat kask�w ochronnych i bezpiecze�stwa ruchu drogowego os�b poruszaj�cych si� na rowerze, w mojej ocenie, powinna by� osobna. Nie jeste�my dzisiaj do takiej dyskusji przygotowani od strony fakt�w statystycznych, a jak my�l�, najbardziej pan, kt�ry jest przedstawicielem Policji, bo m�wi do nas w pierwszej osobie. Wcze�niejsze ustalenia i wszelkie rozmowy prowadzone w trakcie prac nad projektem ustawy przebiega�y zupe�nie inaczej. Dyskutowali�my na temat kask�w ochronnych i wszyscy zdawali�my sobie spraw� z tego, �e niejednokrotnie kaski ratuj� �ycie rowerzystom. Wszyscy �yczyliby�my sobie, �eby w kaskach ochronnych je�dzi�y dzieci i doro�li. Ale wprowadzenie dzisiaj obowi�zku u�ywania kasku ochronnego podczas jazdy rowerem dla os�b do lat 15 nie jest niczym uzasadnione. Dlaczego nie wszyscy rowerzy�ci, bez wzgl�du na wiek, nie maj� u�ywa� kask�w ochronnych podczas jazdy na rowerze? Prosi�abym, aby�my jednak wr�cili do tych przepis�w projektu ustawy, kt�re przedstawi�a podkomisja sta�a w sprawozdaniu. Przepraszam, ale odbieram, �e pan dyrektor m�wi� w swoim imieniu, a nie w imieniu Ministerstwa Spraw Wewn�trznych i Administracji. Dzi�kuj�. Pose� Jerzy Polaczek (PiS):
My�l�, panie przewodnicz�cy, szanowni pa�stwo, �e ta kwestia powinna zosta� skomentowana dzisiaj r�wnie� przez przedstawiciela Ministerstwa Infrastruktury, b�d� przez przedstawiciela Krajowej Rady Bezpiecze�stwa Ruchu Drogowego. Je�li m�wimy o statystyce wypadk�w drogowych z udzia�em rowerzyst�w, zw�aszcza ludzi m�odych, to warto odnie�� si� do pewnych konkret�w. Je�li nie mo�emy zrobi� tego w dniu dzisiejszym, to powinni�my t� kwesti� przeanalizowa� w trakcie prac nad projektem ustawy, cho�by w trakcie drugiego czytania. By�oby dobrze, aby Ministerstwo Infrastruktury poprosi�o podleg�y mu sekretariat Krajowej Rady Bezpiecze�stwa Ruchu Drogowego, aby tak� analiz� przygotowa� i przekaza� pos�om, cz�onkom Komisji Infrastruktury, przed podj�ciem decyzji. Pose� Krzysztof Tch�rzewski (PiS):
Dzi�kuj� bardzo. Chcia�bym podej�� do tej sprawy od strony formalnej. Obydwa projekty ustaw o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym, by�y skierowane do podkomisji sta�ej do spraw transportu drogowego i drogownictwa. Podczas posiedze� podkomisji strona rz�dowa przedstawia�a swoje stanowisko, pos�owie i inni uczestnicy posiedze�, eksperci i przedstawiciele strony spo�ecznej, uwagi i sk�adane wnioski uwzgl�dniali lub nie. W rezultacie tych prac podkomisja wypracowa�a sprawozdanie, kt�re jest przedmiotem dzisiejszego posiedzenia Komisji Infrastruktury. Mamy przed sob� sprawozdanie podkomisji, do kt�rego dopiero teraz zg�aszany jest ca�y plik r�nego typu poprawek, kt�re mia�yby by� wprowadzane do tekstu ustawy. Jednocze�nie dowiadujemy si� o zr�nicowaniu stanowisk po stronie rz�dowej. Chcieliby�my zapyta�, czy sprawozdanie podkomisji ma poparcie strony rz�dowej? Z drugiej strony, po to powo�ujemy podkomisj�, �eby ka�dy klub parlamentarny mia� swoich przedstawicieli, kt�rych obdarza jak�� form� zaufania. Dzisiaj przedstawia si� nam poprawki, kt�re mamy przyj�� bez jakiej� g��bszej dyskusji, kt�ra si� zwykle odbywa na posiedzeniach podkomisji. Trudno w tej sytuacji zajmowa� stanowisko. Tego typu istotne poprawki do ustawy powinny by� zg�aszane w trakcie prac podkomisji. Je�li podkomisja ich nie uwzgl�dni, to mog� by� one przedmiotem nast�pnej zmiany ustawy, ale kiedy b�d� poparte badaniami, stosownymi informacjami, danymi itd. Proponowa�bym, �eby�my dzisiaj odnosili si� do zapis�w proponowanych przez podkomisj� w sprawozdaniu, to znaczy przez pos��w, kt�rzy w niej pracowali. Tak� do tej pory stosowali�my zasad�. W tej chwili procedujemy nad ustaw� w taki spos�b, jakby�my pracowali nad projektem w podkomisji. Chyba nie o to chodzi i nie po to projekt ustawy zosta� przez nasz� Komisj� skierowany do podkomisji. Skoro teraz s� zg�aszane nowe wnioski i propozycje, trzeba zapyta�, czy by�y one zg�aszane w czasie prac podkomisji. Je�eli by�y, to dlaczego podkomisja ich nie uwzgl�dni�a, a je�eli nie by�y zg�aszane, to dlaczego tak si� sta�o? Dlaczego poprawki pojawi�y si� dopiero teraz, na posiedzeniu Komisji. Proceduj�c w ten spos�b, ca�kowicie psujemy dotychczasowy tryb procedowania projekt�w ustaw, kt�ry normalnie w Sejmie prowadzimy. Prosi�bym pana przewodnicz�cego, �eby�my zacz�li obradowa� w normalnym trybie. Dzi�kuj�. Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Informuj�, �e w�a�nie w takiej formule pracujemy. Cz�� pos��w, o co nie mam pretensji, sp�ni�a si� na posiedzenie i nie wie, o czym m�wi� pan przewodnicz�cy Stanis�aw �mijan na samym pocz�tku posiedzenia Komisji. Pan przewodnicz�cy m�wi� o tym, �e propozycje zmian do projektu ustawy przedstawione w pi�mie pana ministra Tadeusza Jarmuziewicza, wynikaj� z wcze�niej przyj�tej, a niedawno podpisanej przez pana prezydenta ustawy o kieruj�cych pojazdami. Jest to konsekwencja uchwalenia tej ustawy i na to jest pe�na akceptacja wszystkich stron. Nie by�o do tej pory r�nicy zda� na ten temat. Strona rz�dowa nie mia�a takich problem�w, by�o wsp�lne stanowisko, kt�re ostatecznie przedstawia i reprezentuje rz�d na posiedzeniu Komisji, pan minister Maciej Jankowski. Tyle gwoli wyja�nienia. My�l�, �e to wystarczy. Osobi�cie przychylam si� do wypowiedzi, zgodnie z kt�rymi wprowadzenie do ustawy zmiany 7a, czyli dodanie w tej fazie nowego art. 40a, pewnie nie jest najw�a�ciwsze. Chocia� na pewno nad t� propozycj� nale�y si� zastanowi�. Oczywi�cie, je�li nie b�dzie takiej sytuacji, z jak� mieli�my do czynienia w poprzednim przypadku, czyli propozycja Ministerstwa Spraw Wewn�trznych i Administracji nie zostanie przej�ta przez kt�rego� z pos��w. Wtedy po prostu nie zostanie przez Komisj� rozpatrzona. Panie ministrze, chcia�bym, aby przed pana wypowiedzi� zabra� jeszcze g�os pan pose� Arkadiusz Litwi�ski. Pan pose� chcia� zg�osi� formalny wniosek, kt�ry zawsze ma pierwsze�stwo. Prosz� bardzo, panie po�le. Pose� Arkadiusz Litwi�ski (PO):
Tak. Musz� go tylko sformu�owa� we w�a�ciwy spos�b. Jestem przeciwko takiemu rozwi�zaniu, jakie zaproponowa� pan dyrektor Jacek Zalewski. Temu zreszt� s�u�y m�j wniosek, aby wyeliminowa� tego rodzaju przepis z ustawy, kt�rej projekt dzisiaj rozpatrujemy. Ze smutkiem s�ucham tego rodzaju uzasadnie�. Powiedzia�bym nawet, �e jest przejawem pewnego braku taktu odwo�ywanie si� do poziomu demokracji i, jak rozumiem, zak�adanie w zamy�le, �e zwyczaje demokratyczne i kultur� polityczn� mo�na zadekretowa�. Nie wiem, mo�e takie s� pana dyrektora Zalewskiego g��bokie przekonania. Moje takie nie s�. Na wst�pie swojej wypowiedzi pan dyrektor Zalewski powiedzia�, �e w Nowej Zelandii czy w Australii te przepisy obowi�zuj�. Przepraszam, tego pan dyrektor nie powiedzia�, autorem tych s��w by� pan prezes Marcin Hy�a. Czy pan dyrektor zak�ada, �e w takich pa�stwach jak Australia czy Nowa Zelandia jest brak demokracji i dlatego rowerzyst�w musz� obowi�zywa� przepisy o u�ywaniu kask�w ochronnych podczas jazdy rowerem? Wie pan, nie jestem jakim� dogmatycznym zwolennikiem liberalizmu. Uwa�am jednak, �e taki spos�b wprowadzania zmian do ustawy – Prawo o ruchu drogowym, bez ich g��bszego uzasadnienia, o czym m�wi� pan pose� Krzysztof Tch�rzewski, powoduje – czego panu nie zarzucam – rodzenie si� podejrzenia, �e by� mo�e kilku producentom kask�w czy handlowcom zale�y na powi�kszeniu rynku. Ka�dy rodzic dba o to, a�eby jego dziecko by�o bezpieczne. Zapewniam pana, panie dyrektorze, �e pa�skie usi�owanie, aby zadekretowa� poczucie przyzwoito�ci ze strony rodzic�w, s� tutaj naprawd� zbyteczne. R�wnie dobrze mo�emy powiedzie�, �e dzieci biegaj�ce szybciej ni� 10 kilometr�w na godzin� te� musz� biega� w kaskach ochronnych, bo biegaj�c odnosz� urazy. M�wi� to jako ojciec dw�jki dzieci. Dzi�kuj�. Dyrektor departamentu MSWiA Jacek Zalewski:
Rzeczywi�cie, odwo�a�em si� do zasad demokratycznych, ale nie w takim sensie, jak to przedstawi� pan pose�. By�o to odwo�anie strony spo�ecznej do wprowadzania, czy ch�ci wprowadzania, tego rodzaju przepis�w w pa�stwach postsocjalistycznych. A takim pa�stwem jeste�my. Natomiast moje sugestie i moje do�wiadczenia nie wynikaj� z tego, �e chcia�bym jakiemukolwiek producentowi kask�w ochronnych nap�dza� czegokolwiek. My rozdajemy takie kaski za darmo. Moje sugestie wynikaj� z mojego, blisko dwudziestoletniego do�wiadczenia pracy jako policjanta ruchu drogowego i tego, co przez te lata pracy widzia�em na drogach. Prosz� mi wierzy�, widzia�em bardzo wiele. Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Dzi�kuj� bardzo. Mieli�my jeszcze jedno zg�oszenie do dyskusji przedstawiciela Policji. Prosz� bardzo. G��wny specjalista w Biurze Ruchu Drogowego Komendy G��wnej Policji Mariusz Wasiak:
Chcia�em tylko wyja�ni�, �e to ja jestem z Policji, a pan Jacek Zalewski jest dyrektor departamentu Ministerstwa Spraw Wewn�trznych i Administracji. Dyrektor Sekretariatu Krajowej Rady Bezpiecze�stwa Ruchu Drogowego Katarzyna Turska:
Wywo�ana do odpowiedzi chcia�am zadeklarowa�, �e sekretariat KRBRD dokona analizy, o kt�rej m�wi� pan pose� Litwi�ski. Zrobimy to w miar� naszych mo�liwo�ci. Wyniki przedstawimy pos�om. Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Bardzo dzi�kujemy. W trakcie o�ywionej dyskusji nad przepisem zg�oszonym przez pana dyrektora Jacka Zalewskiego nikt z pos��w nie zadeklarowa� przej�cie jego wniosku. W dalszym ci�gu nie widz� zg�osze�. [...]
Panie przewodnicz�cy, Biuro Legislacyjne proponowa�oby po zmianie nr 7 dodanie nowego punktu, kt�ry jest konsekwencj� sytuacji, o kt�rej m�wi� wcze�niej pan przewodnicz�cy oraz pan pose� Stanis�aw �mijan. Zdaniem Biura Legislacyjnego, nale�a�oby r�wnie� znowelizowa� ust. 2 w art. 47. W zwi�zku z tym Biuro proponowa�oby rozszerzenie nowelizacji o nadanie temu przepisowi nast�puj�cego brzmienia: 2. Dopuszcza si�, przy zachowaniu warunk�w okre�lonych w ust. 1 pkt 2, zatrzymanie lub post�j na chodniku przy kraw�dzi jezdni ca�ego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub w�zka rowerowego. Inny pojazd o dopuszczalnej masie ca�kowitej nieprzekraczaj�cej 2,5?t mo�e by� w ca�o�ci umieszczony na chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi. Kr�tko m�wi�c, przepis rozszerza poprzedni zapis o w�zek rowerowy. Stanowi to konsekwencj� stanowiska Ministerstwa Infrastruktury. Pose� Ewa Wolak (PO) – spoza sk�adu Komisji:
Panie przewodnicz�cy, szanowni pa�stwo. Je�eli mo�na, to chcia�abym sprecyzowa� brzmienie ust. 2. Poprawka ta ma co prawda charakter techniczny, ale wynika z usuni�cia z ustawy poj�cie roweru jedno�ladowego. W to miejsce wprowadzono do ustawy definicj� roweru. Sugeruj�, aby do tego przepisu dopisa� r�wnie� okre�lenie dotycz�ce parkowania roweru. Mo�e przeczytam brzmienie tego przepisu z moj� poprawk�. 7a) w art. 47 ust. 2 otrzymuje brzmienie: 2. Dopuszcza si�, przy zachowaniu warunk�w okre�lonych w ust. 1 pkt 2, zatrzymanie lub post�j na chodniku przy kraw�dzi jezdni ca�ego samochodu osobowego, motoroweru, roweru lub w�zka rowerowego. Przy czym dopuszcza si� zatrzymanie lub post�j roweru lub w�zka rowerowego w innej cz�ci chodnika. Inny pojazd o dopuszczalnej masie ca�kowitej nieprzekraczaj�cej 2,5?t mo�e by� w ca�o�ci umieszczony na chodniku tylko w miejscy wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.
Chodzi o zaakceptowanie sytuacji, kt�ra tak naprawd� ma miejsce, oczywi�cie z uwzgl�dnieniem odleg�o�ci p�tora metra przy parkowaniu pojazdu. Dzisiaj wiemy, �e nie parkujemy roweru tak jak samochodu przy kraw�dzi chodnika. Poprawka jest sporz�dzona na pi�mie. Gdyby kt�ry� z pos��w Komisji Infrastruktury zechcia� j� przej��, to by�abym wdzi�czna. Dzi�kuj�. Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Dzi�kuj� bardzo. Rozumiem, �e poprawka przedstawiona przez pani� pose� Ew� Wolak dotyczy innej kwestii ni� uprzednio przedstawiona przez pana mecenasa. Poprawka sugerowana przez Biuro Legislacyjne stanowi konsekwencje uprzednio przyj�tych zmian w ustawie dotycz�cych poj�cia „w�zek rowerowy”. Czy tak, panie mecenasie? Legislator Miros�aw Wi�niewski:
Tak, panie przewodnicz�cy. Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Natomiast pani pose� Ewa Wolak zg�osi�a inn� propozycj�, chocia� dotycz�cej tego samego przepisu ust. 2 w art. 47. By�aby to kolejna zmiana, kt�ra zosta�aby zapisana jako zmiana 7a. Czy tak? Legislator Miros�aw Wi�niewski:
Dok�adnie tak. Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
W takim razie najpierw rozstrzygnijmy poprawk� b�d�c� konsekwencj� wcze�niej przyj�tych zmian w projekcie ustawy. To jest, jak my�l�, bardziej proste dla nas wszystkich. Przyst�pujemy do rozstrzygni�cia. Je�eli nie us�ysz� sprzeciwu, to uznam, �e Komisja przyjmuje propozycj� zmiany nr 7a przedstawion� przez Biuro Legislacyjne i przej�t� przez prezydium Komisji. Sprzeciwu nie s�ysz�. Dzi�kuj� bardzo. Stwierdzam, �e Komisja jednog�o�nie przyj�a zmian� nr 7a. Rozpatrujemy teraz propozycje pani pose� Ewy Wolak. By�o zg�oszenie pani pose� Moniki Wielichowskiej, i� przejmuje propozycj� zg�oszon� przez pani� pose� Ew� Wolak. Mam tylko jedn� uwag�. W trakcie dyskusji pojawi� si� element, kt�ry powtarza� si� w wypowiedziach pa� i pan�w pos��w. Wola�bym, aby�my pracowali nad sprawozdaniem podkomisji, bo otrzymali�my projekt przez ni� przepracowany, a co najwa�niejsze, tak�e przez ni� przyj�ty. Je�eli pa�stwo chcecie wprowadza� do projektu dodatkowe poprawki, to jest na to czas w toku dalszych prac legislacyjnych. Je�li przyjmiemy inny tryb procedowania, rozpoczniemy w tym momencie debat� i mo�e powsta� kolejny problem, kt�ry spowoduje, �e b�d� k�opoty z przyj�ciem ca�ego sprawozdania podkomisji. Prosz� bardzo; pani pose� Ewa Wolak. Pose� Ewa Wolak (PO) – spoza sk�adu Komisji:
Dzi�kuj�, panie przewodnicz�cy. O mojej poprawce b�dziemy rozmawiali na innym etapie procedowania projektu ustawy. Dzi�kuj� za sugesti�. [...]
Pose� Jerzy Materna (PiS):
Panie przewodnicz�cy. Moja propozycja zmierza do wyd�u�enie vacatio legis dla tej ustawy. Ustawa zasadniczo daje du�e uprawnienia rowerzystom, ale, co wynika tak�e z uzasadnienia ministra, nasze drogi nie s� przygotowane do wprowadzenia przepis�w tej ustawy. Po drugie, wdro�enie przepis�w wymaga bardzo szerokiej kampanii informacyjnej. Dlatego, w mojej ocenie, nale�a�oby wyd�u�y� okres wej�cia w �ycie ustawy. Dzi�kuj� Przewodnicz�cy pose� Zbigniew Rynasiewicz (PO):
Dzi�kuj� bardzo. Czy s� jeszcze inne uwagi lub propozycje? Nie ma. Rozumiem, �e mamy now� propozycj� dotycz�c� brzmienia art. 3. Przeg�osujemy najpierw wniosek dalej id�cy. Kto z pa� i pan�w pos��w jest za przyj�ciem wniosku zg�oszonego przez pana pos�a Jerzego Matern�? Stwierdzam, �e Komisja odrzuci�a wniosek, przy 3 g�osach za, 8 przeciwnych i braku wstrzymuj�cych si�. G�osujemy teraz nad drug� propozycj�. Kto z pa� i pan�w pos��w jest za przyj�ciem propozycji podkomisji dotycz�cej art. 3? Stwierdzam, �e Komisja przyj�a art. 3 zgodnie z przed�o�eniem podkomisji, przy 8 g�osach za, braku przeciwnych i 4 wstrzymuj�cych si�. G�osujemy nad ca�ym sprawozdaniem podkomisji wraz z poprawkami, kt�re zosta�y dzisiaj zg�oszone i przyj�te przez Komisj�. Czy s� uwagi? Nie ma. Je�eli nie us�ysz� sprzeciwu, to uznam, �e Komisja przyj�a ca�e sprawozdanie. Sprzeciwu nie s�ysz�. Stwierdzam, �e Komisja jednog�o�nie przyj�a sprawozdanie podkomisji dotycz�ce ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym, oraz niekt�rych innych ustaw wraz z wprowadzonymi zmianami. Proponuj�, �eby pos�em sprawozdawc� Komisji pozosta� pan przewodnicz�cy Stanis�aw �mijan. Czy s� inne kandydatury? Nie s�ysz�. Dzi�kuj�. Proponuj�, aby Ministerstwo Spraw Zagranicznych przedstawi�o opini� o zgodno�ci projektu ustawy z prawem europejskim do 8 lutego br. Na tym zako�czyli�my prace nad tym wa�nym projektem ustawy. Zamykam posiedzenie Komisji. Od redakcji
W efekcie prac Komisji sprzeczno�� z Konwencj� Wiede�sk� zostanie usuni�ta po�owicznie – przywr�cono art. 27 ust 2 (teraz 1a), ale pozostawiono art. 33 ust. 4, w obawie przed „bezwzgl�dnym” pierwsze�stwem dla roweru. W trosce o bezpiecze�stwo nale�a�oby teraz wprowadzi� analogiczny zapis „wzgl�dnego” pierwsze�stwa dla samochod�w, np. kieruj�cemu pojazdem poruszaj�cym si� drog� z pierwsze�stwem przejazdu zakazuje si� wje�d�ania bezpo�rednio przed pojazd wyje�d�aj�cy z drogi podporz�dkowanej.
Udokumentowany w stenogramie przy okazji tego ust�pu spos�b stanowienia prawa wydaje si� do�� partyzancki. Przyk�adowo Ministerstwo Infrastruktury ustami podsekretarza stanu Macieja Jankowskiego zaprezentowa�o zdanie odmienne od wyra�anego wcze�niej w opiniach pisemnych. Biuro Legislacyjne dyplomatycznie odnios�o si� jedynie do nieopublikowania noweli Konwencji Wiede�skiej w Dzienniku Ustaw (co swoj� drog� te� stanowi skandaliczne zaniechanie w�adz Polski), rado�nie ignoruj�c fakt, �e tre�� polskiego prawa o ruchu drogowym jest sprzeczna zar�wno ze starym (ju� opublikowanym) jak i z nowym (jeszcze nie opublikowanym) brzmieniem Konwencji, wi�c kwestia jej nowelizacji nie ma dla rozstrzyganej sprawy �adnego znaczenia.
Niestety, firmuj�ca projekt zmian pos�anka Ewa Wolak mia�a do�� ograniczone mo�liwo�ci interwencji, jako nienale��ca do Komisji. Tym wi�kszy szacunek nale�y si� pos�owi Arkadiuszowi Litwi�skiemu za podj�cie wniosk�w autor�w i obron� projektu.
Kopalni� z�otych my�li okaza� si� pan Jacek Zalewski z Ministerstwa Spraw Wewn�trznych i Administracji (dawniej z Komendy G��wnej Policji). Opr�cz wy�ej wymienionego wyr�nienia pierwsze�stwa „bezwzgl�dnego”, warto odnotowa� cel stanowienia przepis�w (proponowany przez nas przepis [...] mia�by na celu tylko i wy��cznie to, aby doprowadzi� w przysz�o�ci do sytuacji, �e b�dziemy go mogli skre�li�) i wyja�nienie, �e w krajach o bardziej dojrza�ej demokracji ludzie sami zak�adaj� kaski do jazdy rowerem, cho� nie maj� takiego obowi�zku.
Jako komentarz do tej ostatniej obserwacji, pozwolimy sobie wklei� jeden slajd z prezentacji Hansa Voerknechta z Fietsberaad, czyli holenderskiego centrum wiedzy o ruchu rowerowym. W krajach o bardziej dojrza�ej demokracji [zobacz >>>] rz�dy zatrudniaj� kompetentnych specjalist�w od bezpiecze�stwa ruchu drogowego, kt�rzy wiedz�, �e poprawa bezpiecze�stwa niechronionych uczestnik�w ruchu nie polega na ich straszeniu i przebieraniu za kosmit�w.
Pe�ny stenogram z obrad Komisji:
orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/799D4C1FF914953EC12578380050A946?OpenDocument
Druk sejmowy nr 2771 - projekt zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym przed Komisj�:
Druk sejmowy nr 3849 - projekt zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym po Komisji:

References: art. 33
 art. 33
 art. 33
 art. 33
 art. 33
 art. 25
 art. 33
 art. 33
 art. 33
 art. 33
 art. 33
 art. 34
 art. 33
 art. 33
 art. 24
 art. 1
 art. 40
 art. 40
 art. 40
 art. 47
 art. 47
 art. 47
 art. 3
 art. 3
 art. 3
 art. 27
 art. 33