Source: http://dekretowiec.pl/html/wsa.html
Timestamp: 2020-08-13 13:36:27+00:00

Document:
Poniżej zamieszczamy informacje publiczne dotyczące działalności WSA w Warszawie
Źródło http://bip.warszawa.wsa.gov.pl/
telefon: (0-22) 553 70 00
fax : (0-22) 826 98 89
Informacja o właściwości sądu i o sprawach w toku
(0-22) 553 70 70, 553 70 71, 553 78 86
e-mail Informacja@warszawa.wsa.gov.pl
W odniesieniu do spraw oznaczonych symbolem 6076 - objętych dekretem o
gruntach warszawskich – w dalszym ciągu powtarzają się wielokrotnie zauważane w
wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz w wyrokach Wojewódzkiego Sądu
Administracyjnego w Warszawie uchybienia związane z ustaleniem kręgu podmiotów,
którym należy zapewnić udział w prowadzonym postępowaniu jako stronom w rozumieniu
art. 28 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wielokrotnie stwierdzał, że
zaskarżone decyzje wydane zostały z naruszeniem prawa, dającym podstawę do
wznowienia postępowania administracyjnego. Warto w tym miejscu odnotować pogląd
wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 października 2006 r.
sygn. I OSK 1115/05, w którym NSA stwierdził, że skarżący poprzez zgłoszenie roszczenia
o oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste „stanowiło przesłankę nabycia przez
Związek prawa strony w postępowaniu prowadzonym w trybie dekretu z dnia 26
października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy”.
Wśród tzw. spraw dekretowych istotną grupę stanowiły skargi na bezczynność
Prezydenta m.st. Warszawy w rozpatrywaniu wniosków dekretowych oraz wniosków o
ustalenie odszkodowania w trybie art. 215 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Wielokrotnie Sąd zobowiązywał ten organ do rozpoznania wniosku dekretowego (m.in.
wyrok z dnia 17 maja 2006 r. sygn. akt I SAB/Wa 45/06 - orzeczenie prawomocne,
wyrok z dnia 22 czerwca 2006 r. sygn. akt I SAB/Wa 70/06 - orzeczenie prawomocne).
Przechodząc do kwestii materialnoprawnych, które były przedmiotem orzeczeń w
zakresie gruntów warszawskich, należy przede wszystkim podkreślić ugruntowanie się linii
orzecznictwa przyjętej w poprzednich latach, tak co do terminu złożenia wniosku, jak i
definicji użyteczności publicznej. Istotne znaczenie dla orzecznictwa w zakresie gruntów
warszawskich ma wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia z 5 lipca 2006 r. sygn.
akt I OSK 622/06 dotyczący pojęcia czynszu symbolicznego.
W 2006 r. zasygnalizować należy sprawy, w których organy odmawiały
ustanowienia prawa użytkowania wieczystego w trybie art. 7 dekretu z dnia 26 października
1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy z uwagi na brak
planu zagospodarowania przestrzennego, co jest sytuacją powszechną obecnie w
Warszawie. W wyroku z dnia 14 czerwca 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 2282/05 (orzeczenie
prawomocne) Sąd stwierdził, że brak obowiązującego planu zagospodarowania
przestrzennego, nie może być podstawą negatywnego rozpoznania wniosku, gdyż taka
przesłanka nie wynika z przepisu art. 7 ust. 2 dekretu. Dekret nie przewidywał bowiem
sytuacji, że na terenie Warszawy nie będzie obowiązującego planu zagospodarowania
przestrzennego. W tej sytuacji - zdaniem Sądu - negatywna przesłanka uniemożliwiającą
uwzględnienie wniosku dekretowego nie występuje.
Ponadto w kwestii oceny przesłanki określonej w art. 7 ust. 2 powołanego dekretu w
wyroku z dnia 21 czerwca 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 440/06 (orzeczenie prawomocne)
Sąd wskazał na istotne wątpliwości związane z uwzględnianiem jako mającego status planu
zagospodarowania przestrzennego, Planu Generalnego na lata 1955-1965, zatwierdzonego
przez Prezydium Rządu w dniu 2 lipca 1956 r., ponieważ organ nie wykazał, aby plan ten
był ogłoszony w sposób przewidziany prawem. W tym przedmiocie należy również
przywołać wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 października 2006 r. sygn.
akt I OSK 1322/05, w którym podobne wątpliwości wyrażono co do Ogólnego Planu m.st.
Warszawy zatwierdzonego uchwałą Prezydium Rady Narodowej m. st. Warszawy z dnia 31
stycznia 1961 r. stwierdzając, że uznanie przez Sąd i organy, że plan ten został prawidłowo
ogłoszony i wszedł w życie „należy uznać za całkowicie gołosłowne”. Ta kwestia będzie
jeszcze z całą pewnością przedmiotem orzecznictwa w 2007 r., ponieważ uznanie planów z
1955 i 1961 r. jako dokumentów nie mających mocy planów miejscowych, niesie ogromnie
ważne konsekwencje dla interpretacji art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r.
Podobnie jak w poprzednich latach, przyczyną uchyleń decyzji o odmowie
stwierdzenia nieważności orzeczeń dekretowych jest oparcie ich na niepotwierdzonych za
zgodność z oryginałem odbitkach z planów miejscowych. W tej kwestii reprezentatywny
jest wyrok z dnia 3 sierpnia 2006 r. sygn. akt
I SA/Wa 2116/05 (orzeczenie prawomocne) stwierdzający, że „analiza akt sprawy nie
pozwala na ocenę, na jakiej podstawie organ ustalił, że przedmiotowa nieruchomość
znajduje się w tej właśnie strefie. Z nadesłanych przez Archiwum Państwowe m. st.
Warszawy załączników (…) nie sposób ustalić, w jakiej strefie położona jest działka nr 25.
Na wydruku z planu z 1931 r. (..) nie zostało oznaczone położenie tej działki. Naniesione
pod wydrukiem planu odręczne dopiski ołówkiem o treści „III a zwarty, 3 kond. 50 % pow.
zab.” oraz dopisek „Trocka” nie mogą stanowić dowodu na okoliczność strefy i
obowiązującego w niej sposobu zabudowy”.
W wyroku z dnia 22 lutego 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 1158/05 (orzeczenie
prawomocne) Sąd stwierdził, że „o tym, czy zachodzi przesłanka określona w art. 7 ust. 2
dekretu, nie decyduje bowiem okoliczność, że grunt został rozdysponowany, zgodnie z jego
przeznaczeniem w planie miejscowym, przed rozpoznaniem wniosku dotychczasowego
właściciela, lecz nie budzące wątpliwości ustalenie, czy treść planu wykluczała możliwość
korzystania z nieruchomości przez dotychczasowego właściciela lub jego następcę
prawnego. Jest poza wszelką wątpliwością, że złożony w przewidzianym terminie wniosek
o przyznanie prawa własności czasowej miał pierwszeństwo przed rozporządzeniem
gruntem pod jakimkolwiek tytułem prawnym.”
W sprawach dotyczących skarg na decyzje o odmowie ustalenia odszkodowania za
nieruchomość warszawską w trybie art. 215 ustawy o gospodarce nieruchomościami Sąd
wyrażał pogląd, że z treści tego przepisu nie wynika, jak to przyjmowały organy, iż
przedmiotem postępowania o odszkodowanie może być wyłączenie działka niezabudowana
(m.in. wyrok z dnia 31 sierpnia 2006 r. sygn. akt
I SA/Wa 557/06 - orzeczenie prawomocne). Ważną wypowiedź, co do interpretacji art. 215
ustawy o gospodarce nieruchomościami, zawiera również wyrok z dnia 13 lutego 2006 r.
sygn. akt I SA/Wa 747/05 (orzeczenie prawomocne), w którym Sąd oddalając skargę
stwierdził, że „nie można przyjąć, że przedmiotowa nieruchomość mogłaby być
zabudowana domem jednorodzinnym, gdyż budynek, jak na tym gruncie przewidywał Plan
Zabudowania z 1931 r., miał posiadać sześć kondygnacji i zajmować 70 % powierzchni
działki, stanowiąc fragment zabudowy zwartej. Taka budowla nie mieści się w pojęciu
domu jednorodzinnego. Nie można się zgodzić z poglądem, że skoro budynek o dowolnej
kubaturze można przystosować do potrzeb jednej rodziny, to tym samym każda
dopuszczalna zabudowa mieszkaniowa ma charakter zabudowy jednorodzinnej
W odniesieniu do spraw objętych dekretem o gruntach warszawskich – w dalszym ciągu powtarzają się wielokrotnie zauważane w wyrokach Naczelnego Sadu Administracyjnego oraz w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie chybienia. Największe trudności mają organy orzekające w ustaleniu kręgu podmiotów, którym należy zapewnić udział w prowadzonym postępowaniu jako stronom, w rozumieniu art. 28 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wielokrotnie stwierdzał, że zaskarżone decyzje wydane zostały z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Artykuł 10 § 1 k.p.a. ustanawia ogólną zasadę udziału strony w postępowaniu. Obowiązkiem organu jest zagwarantowanie stronie
czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz zapewnienie jej przed wydaniem decyzji możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Naruszenie tej zasady jest kwalifikowaną wadą procesową, która stanowi podstawę wszczęcia postępowania w sprawie wznowienia postępowania na wniosek strony (art. 145 § 1 pkt 4 w związku z art. 147 k.p.a.). Uchybienia w powyższym zakresie dotyczą zarówno przypadków nieustalania przez organy orzekające następców prawnych byłych właścicieli gruntów warszawskich, jak również pomijania aktualnych właścicieli wykupionych lokali w budynkach położonych na tych gruntach. W wyroku z dnia 25 kwietnia 2005 r. sygn. akt I SA 1894/02 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie rozpatrując w 2002 r. odwołanie od orzeczenia administracyjnego z dnia 25 września 1950 r. powinno ze szczególną starannością dokonać ustaleń co do kręgu podmiotów, będących stronami tego postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. i zapewnić im możliwość czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym. Sąd podkreślił, że w sprawie tej taki atrybut, zgodnie z poglądem utrwalonym w orzecznictwie sądowym, przysługuje m.in. właścicielom wykupionych lokali w budynku, którym przysługują jednocześnie udziały w użytkowaniu wieczystym gruntu nieruchomości warszawskiej, której dotyczyło to postępowanie. Ustaleń organu orzekającego w sprawie w tym względzie nie można było uznać za dokonane prawidłowo, bowiem organ oparł je na przekazanej, na żądanie organu, przez Przewodniczącego Wspólnoty Mieszkaniowej liście osób, podczas gdy ustalenia te powinny mieć podstawę w zapisach wieczystoksięgowych. W dotychczasowym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie było jednolitości poglądów co do odpowiedzi na pytanie, czy byli właściciele gruntów warszawskich mają status strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o sprzedaży lokalu, w sytuacji odzyskania części lokali niesprzedanych, stanowiących własność Miasta Stołecznego Warszawy, oraz stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa w odniesieniu do lokali sprzedanych na rzecz byłych właścicieli. W powyższej kwestii wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w
wyroku z dnia 24 listopada 2004 r. sygn. akt OSK 919/04 w sprawie ze skargi kasacyjnej Hanny Waberskiej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 4 marca 2004 r., sygn. akt I SA 1708/02, wskazując w nim, że istotę interesu
prawnego należy upatrywać w jego związku z konkretną normą prawa materialnego. Może to być norma należąca do każdej gałęzi prawa (nie tylko do prawa administracyjnego), na podstawie której w postępowaniu administracyjnym określony podmiot, w określonym stanie faktycznym, może domagać się konkretyzacji jego uprawnień lub obowiązków, bądź żądać przeprowadzenia kontroli określonego aktu lub czynności w celu ochrony jego sfery praw i obowiązków przed naruszeniami dokonanymi tym aktem i doprowadzenia tego aktu do stanu zgodnego z prawem. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie jest trafny pogląd, iż dawnym właścicielom i ich następcom prawnym przysługiwałby przymiot strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. jedynie w sytuacji stwierdzenia nieważności całości decyzji o odmowie przyznania prawa własności czasowej. Należy odróżnić skutki prawne wywołane decyzją o sprzedaży lokalu i oddaniu gruntu w użytkowanie wieczyste, od skutków prawnych wywołanych decyzją, na podstawie której Skarb Państwa nabył własność nieruchomości. Wynik postępowania nadzorczego (w stosunku do decyzji o sprzedaży lokalu) może mieć wpływ na sytuację prawną byłych właścicieli, gdyż korzystne dla nich rozstrzygnięcie spowoduje aktualność ich roszczeń związanych z dekretem z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279, ze zm.). Sprzedaż lokalu w danym budynku i oddanie gruntu było skutkiem kolejnych decyzji, wydawanych w innych sprawach administracyjnych, a nie skutkiem decyzji o odmowie ustanowienia własności
czasowej. Warunkiem dochodzenia tych roszczeń jest wynik postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji o sprzedaży lokalu. Byli właściciele gruntów warszawskich mają przymiot strony, w rozumieniu art. 28 k.p.a., w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o sprzedaży lokalu w sytuacji, gdy odzyskali część lokali (niesprzedanych), a jednocześnie stwierdzono, że decyzja o odmowie ustanowienia, na ich rzecz, własności czasowej (aktualnie użytkowania wieczystego), w odniesieniu do sprzedanych lokali, wydana została z naruszeniem prawa. Powyższy pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego został podtrzymany w wyrokach z dnia 14 kwietnia 2005 r., sygn. akt OSK 1284/04 i z dnia 19 kwietnia 2005 r. sygn., akt OSK 1301/04. Z powyższym stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego jest aktualnie całkowicie zbieżne orzecznictwo Wojewódzkiego
Sądu Administracyjnego w Warszawie. Na podkreślenie zasługuje wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w
Warszawie z dnia 17 stycznia 2005 r., sygn. akt I SA/Wa 1376/04, w którym Sąd podzielił pogląd organu orzekającego w sprawie o bezwzględnym pierwszeństwie roszczeń z art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy wskazując, że dopiero w przypadku negatywnego rozpatrzenia wniosku byłego właściciela możliwe jest rozpatrywanie wniosku innych podmiotów o ustanowienie użytkowania wieczystego do tej samej nieruchomości, zgłoszonego w oparciu o przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603, ze zm.). Decyzja organu pierwszej instancji w tej sprawie, wydana w wyniku rozpatrzenia wniosku złożonego w trybie przewidzianym w dekrecie z dnia 26 października 1945 r., została zaskarżona przez najemców garaży, którym przysługują roszczenia z art. 211 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, o nabycie garaży na własność oraz użytkowania wieczystego gruntu niezbędnego do korzystania z tego garażu. Wobec powyższego Sąd stwierdził, że prawidłowo najemcy garaży nie zostali uznani za strony postępowania dekretowego, czego konsekwencją było umorzenie postępowania odwoławczego. Roszczenia tych osób z tytułu nakładów poniesionych na budowę garaży mogą być dochodzone w trybie cywilnoprawnym. Powyższy pogląd znajduje uzasadnienie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 7 czerwca 2004 r., sygn. akt OSK 252/04
stwierdził, że dopóki nie zostanie rozpoznany wniosek dotychczasowego właściciela gruntów warszawskich o ustanowienie własności czasowej w myśl art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów warszawskich na
obszarze m. st. Warszawy, Skarb Państwa lub gmina, która stała się właścicielem tych gruntów na podstawie komunalizacji, nie może nim dysponować na rzecz innych osób. W wyroku z dnia 31 maja 2005 r., sygn. akt I SA/Wa 599/04 Wojewódzki Sąd
Administracyjny w Warszawie stwierdził, że Wspólnota Mieszkaniowa nie może być uznana za stronę postępowania administracyjnego w sprawie rozpoznawanej z wniosku następców prawnych dawnych właścicieli hipotecznych o ustanowienie praw wynikających z przepisów dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy.
Z takiej decyzji nie wynikają bowiem dla Wspólnoty Mieszkaniowej uprawnienia, bądź obowiązki natury prawno-administracyjnej. Wspólnota Mieszkaniowa nie jest właścicielem lokali ani użytkownikiem wieczystym gruntu. Właściciele poszczególnych lokali i współużytkownicy wieczyści gruntu mogliby być stroną postępowania administracyjnego, jeżeli wykazaliby swój interes prawny.
Wspólnota Mieszkaniowa jako nie mająca przymiotu strony nie mogła więc skutecznie domagać się wszczęcia postępowania nadzorczego (art. 157 § 2 k.p.a.). Organy obu instancji odmówiły więc wszczęcia postępowania nadzorczego w sprawie
przyznania własności czasowej dawnemu właścicielowi. W orzecznictwie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
prezentowany był w 2005 r. jednolity pogląd, że najemcom lokali mieszkalnych nie przysługuje przymiot strony w rozumieniu przepisu art. 28 k.p.a. W wyroku z dnia 18 kwietnia 2005 r., sygn. akt I SA 2560/03 Sąd stwierdził, że z racji zajmowania danego
lokalu mieszkalnego na podstawie stosunku najmu, osoba ta może mieć określony interes faktyczny związany z ustanowieniem użytkowania wieczystego do gruntu, na którym położony jest budynek mieszkalny, nie ma natomiast interesu prawnego w
rozumieniu art. 28 k.p.a. Zajmowanie lokalu mieszkalnego na podstawie stosunku najmu, stanowiącego prawo obligacyjne, nie rodzi uprawnień do kwestionowania prawa rzeczowego do nieruchomości. Przepisy ustawy z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2001 r. Nr 71, poz. 733) stanowią wprawdzie o interesie prawnym najemców lokali mieszkalnych, ale jedynie w sprawach ze stosunku najmu, nie mogą natomiast stanowić o interesie prawnym najemcy w sprawach ustanowienia prawa rzeczowego. Sąd podkreślił, że o interesie prawnym najemców lokali
mieszkalnych nie może stanowić również art. 34 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603), przewidujący pierwszeństwo w nabyciu przez najemcę zbywanego lokalu mieszkalnego stanowiącego własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego. Sąd Najwyższy rozważając w uchwale z dnia 23 lipca 1992 r. (III CZP 62/92; OSNCP 1992, nr 12, poz. 214) charakter prawny pierwszeństwa w nabyciu nieruchomości stwierdził, że pierwszeństwo to polega przede wszystkim na eliminacji innych podmiotów ubiegających się o tę samą rzecz. Jego konstrukcja jurydyczna nie jest oparta na uprawnieniu, lecz na tkwiącym w pierwszeństwie zakazie zadysponowania rzeczą w sposób je naruszający. Realizacja pierwszeństwa zatem jest możliwa dopiero wówczas, gdy adresat zakazu stworzy swym zachowaniem sytuację, w której zakaz staje się aktualny. Częstym uchybieniem organów orzekających w sprawach gruntów warszawskich
jest niedostateczne przywiązywanie uwagi do faktu, iż z art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. wynika dla organu administracji rozpatrującego wniosek byłego właściciela albo jego następcy prawnego nie tylko obowiązek uzyskania informacji o przeznaczeniu określonej nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, ale również obowiązek wnikliwego rozważenia, czy istnieje możliwość realizowania nadal przez dotychczasowych właścicieli funkcji określonej w tym planie dla danej nieruchomości. Organ administracji, aby odmówić byłemu właścicielowi prawa użytkowania wieczystego, musi udowodnić, że korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela w żadnym wypadku nie da się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według aktualnie obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego. Jak wynika z orzecznictwa (np. wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 lutego 2005 r., sygn. akt I SA 1256/03) organy orzekające często nie przeprowadzają w tym zakresie postępowania dowodowego i nie wykazują jednoznacznej sprzeczności pomiędzy korzystaniem z gruntu przez dotychczasowego właściciela
i przeznaczeniem gruntu zgodnie z obowiązującym planem.
W 2005 r. utrzymywał się duży wpływ spraw dotyczących bezczynności Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy w przedmiocie gruntów warszawskich, przy czym większość skarg w tym zakresie Sąd uznawał za uzasadnione. W wyroku z dnia 28 kwietnia 2005 r., sygn. akt I SA/Wa 2067/04 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wymierzając Prezydentowi Miasta Stołecznego Warszawy grzywnę w związku z niewykonaniem wyroku uwzględniającego skargę na bezczynność wskazał, że wykonanie wyroku po wniesieniu skargi w przedmiocie wymierzenia organowi grzywny, nie stanowi podstawy do umorzenia postępowania lub oddalenia skargi.
WSA powstało od 2004r. Przejęło wszystkie sprawy dotąd toczące się w NSA.
W pierwszym okresie delegowano do orzekania sędziów NSA. W tym okresie można było zauważyć dobrą jakość orzeczeń, wysoką jakość uzasadnień i ich ogólną zgodność z prawem.
Niestety po 2005r. sędziowie NSA powrócili do NSA a na ich miejsce powołano do WSA dużą ilość nieprzygotowanych sędziów z sądów powszechnych , karnych itd.
Spowodowało to drastyczne pogorszenie się orzecznictwa, laickie uzasadnienia i wielokrotne łamanie prawa przez tych sędziów.
Dochodzenie do pełnej sprawności WSA może potrwać do 2007r. Aż NSA wymusi na obecnych sędziach WSA orzekania zgodnego z prawem.
Zauważono w niektórych przypadkach „gubienie się” stron z akt administracyjnych w WSA. W moim przypadku np. zaginął wniosek o odszkodowanie. Sąd stwierdził iż wniosku nie złożono, skargę na bezczynność oddalił -sygn. akt I SAB/Wa 67/06. Dobrze że mam potwierdzenie złożonego wniosku z pieczątką. Ale kto wyrwał nasz wniosek?
Czy może zazdrośni sędziowie, których wyrzucono z innych sądów za gubienie akt, a którzy znaleźli zatrudnienie w WSA? Co robić w takich beznadziejnych przypadkach, do kogo się zwrócić, skoro wymiar sądowniczy robi takie numery?
Ile osób zostało w ten sposób oszukany przez WSA?
Wyobraźmy sobie, iż sędzia wyrwie wniosek dekretowy z 1948r. z akt sprawy.
Wiele może już nie mieć potwierdzeń jak my.
Przez patologiczne długie 60 letnie „rozpatrywanie” sprawy przez organy, zdarza się wiele przyczyn losowych, w których potwierdzenie może zaginąć.
Ile takich wniosków zaginęło w urzędzie miasta Warszawy?
Dlaczego zniszczono rejestry złożonych wniosków w urzędzie wojewódzkim, w którym pozostało kilka stron z lat 1947-1948.?
Czy Polska może pozostawać nadal paserem?
Miejmy nadzieję iż w końcu uda się załatwić te sprawy. A lekceważący naruszenia prawa parlament załatwi sprawę ustawą.
Bo w przeciwnym wypadku jedynie trybunały międzynarodowe będą mogły przymusić Polskę do uregulowania problemu.

References: art. 28
 art. 215
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 7
 art. 215
 art. 215
 art. 28
 art. 147
 art. 28
 art. 28
 art. 28
 art. 7
 art. 211
 art. 7
 art. 28
 art. 28
 art. 34
 art. 7