CELEX: 62005CC0273
Language: pl
Date: 2006-12-14
Title: Opinia rzecznika generalnego Sharpston przedstawione w dniu 14 grudnia 2006 r. # Urząd Harmonizacji w Ramach Rynku Wewnętrzengo (znaki towarowe i wzory) (OHIM) przeciwko Celltech R&D Ltd. # Odwołanie - Wspólnotowy znak towarowy - Artykuł 7 ust. 1 lit. b) i c) rozporządzenia (WE) nr 40/94- Zgłoszenie słownego znaku towarowego CELLTECH - Bezwzględne podstawy odmowy rejestracji - Brak charakteru odróżniającego - Charakter opisowy. # Sprawa C-273/05 P.

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
      ELEANOR SHARPSTON
      przedstawiona w dniu 14 grudnia 2006 r.(1)
      
      Sprawa C‑273/05 P
      Urząd Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory)
      przeciwko
      Celltech R&D Ltd
      1.        Odwołanie będące przedmiotem niniejszego postępowania wniesione zostało przez Urząd Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego
         (znaki towarowe i wzory) (OHIM) od wyroku Sądu Pierwszej Instancji w sprawie Celltech R&D Ltd przeciwko OHIM(2) stwierdzającego nieważność decyzji Drugiej Izby Odwoławczej Urzędu Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (zwanej dalej
         „Izbą Odwoławczą”). Odwołanie dotyczy w szczególności prawidłowej wykładni i stosowania pojęć charakteru odróżniającego i charakteru
         opisowego w rozumieniu odpowiednio art. 7 ust. 1 lit. b) i c) rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r.
         w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (zwanego dalej „rozporządzeniem”)(3).
      
       Rozporządzenie
      2.        Artykuł 7 ust. 1 rozporządzenia wymienia tak zwane bezwzględne podstawy odmowy rejestracji znaku towarowego. Bezwzględne podstawy
         odmowy rejestracji automatycznie wykluczają rejestrację znaku towarowego, w przeciwieństwie do względnych podstaw odmowy rejestracji
         (takich jak podobieństwo pomiędzy znakiem towarowym, o którego rejestrację wniesiono, a istniejącym znakiem towarowym), które
         w zależności od okoliczności mogą wykluczać rejestrację lub nie.
      
      3.        Artykuł 7 ust. 1 w zakresie, w jakim ma zastosowanie w niniejszej sprawie, stanowi:
      
      „Nie są rejestrowane:
      […]
      b)      znaki towarowe, które pozbawione są jakiegokolwiek odróżniającego charakteru;
      c)      znaki towarowe, które składają się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek, mogących służyć w obrocie do oznaczania rodzaju, jakości,
         ilości, przeznaczenia, wartości, pochodzenia geograficznego lub czasu produkcji towaru lub świadczenia usługi, lub innych
         właściwości towarów lub usług”.
      
      4.        Do oznaczeń lub wskazówek mieszczących się w zakresie art. 7 ust. 1 lit. c) w dalszym ciągu niniejszej opinii odnosić się
         będę jako do „opisowych”.
      
      5.        Przy dokonywaniu wykładni art. 7 ust. 1 lit. b) i c) rozporządzenia należy mieć na uwadze orzecznictwo Trybunału dotyczące
         wykładni tak samo sformułowanego art. 3 ust. 1 lit. b) i c) dyrektywy o znakach towarowych(4).
      
      6.        Artykuł 73 rozporządzenia stanowi, że decyzje Urzędu „zawierają określenie przyczyn, na których są oparte”.
      
       Okoliczności sprawy
      7.        W czerwcu 2000 r. Celltech R&D Ltd (zwana dalej „zgłaszającą”) złożyła wniosek o rejestrację oznaczenia słownego CELLTECH
         jako wspólnotowego znaku towarowego. Towary i usługi, dla których wniesiono o rejestrację, to: 1) produkty, środki i substancje
         farmaceutyczne, weterynaryjne i higieniczne, należące do klasy 5 Porozumienia nicejskiego dotyczącego międzynarodowej klasyfikacji
         towarów i usług dla celów rejestracji znaków z dnia 15 czerwca 1957 r., zrewidowanego i zmienionego; 2) aparaty i instrumenty
         chirurgiczne, medyczne, stomatologiczne i weterynaryjne, należące do klasy 10 oraz 3) usługi w zakresie badań naukowych i rozwoju
         oraz usługi doradcze w ramach nauk biologicznych, medycznych i chemicznych, należące do klasy 42.
      
      8.        W czerwcu 2002 r. ekspert OHIM (zwana dalej „ekspertem”) odrzuciła zgłoszenie wspólnotowego znaku towarowego na podstawie
         art. 7 ust. 1 lit. b) i c) rozporządzenia. Uznała ona, iż omawiane oznaczenie składa się z gramatycznie poprawnego połączenia
         dwóch pojęć: „cell” (komórka) oraz „tech” (skrótu od „techniczny” lub „technologia”). W konsekwencji uznała ona, iż znak towarowy
         będący przedmiotem zgłoszenia nie może służyć jako wskazówka pochodzenia towarów i usług, których zgłoszenie dotyczy, ponieważ
         wszystkie zgłoszone towary i usługi należą do dziedziny technologii komórkowej.
      
      9.        W maju 2003 r. Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie wniesione przez zgłaszającą. Izba Odwoławcza stwierdziła, że słowny znak
         towarowy CELLTECH mógłby być „bezpośrednio i jednoznacznie postrzegany jako termin określający zarówno czynności z dziedziny
         technologii komórkowej, jak i produkty, urządzenia i sprzęt używane w ramach tychże czynności bądź z czynności tych wynikające”.
         Zdaniem Izby Odwoławczej związek pomiędzy towarami i usługami objętymi zgłoszeniem a znakiem towarowym jest zbyt bezpośredni,
         by nadać znakowi towarowemu samoistny, minimalnie odróżniający charakter wymagany na mocy art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia.
         Izba Odwoławcza dodała, że skoro art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia wyklucza rejestrację, to nie ma potrzeby badać, czy
         art. 7 ust. 1 lit. c) również znajduje zastosowanie.
      
      10.      Zgłaszająca wniosła skargę na tę decyzję (zwaną dalej „zaskarżoną decyzją”) do Sądu Pierwszej Instancji. Podniosła „jedyny
         zarzut, oparty na naruszeniu art. 7 ust. 1 lit. b)”(5).
      
       Wyrok Sądu Pierwszej Instancji
      11.      Sąd Pierwszej instancji skargę uwzględnił.
      
      12.      Ze względu na to, że właściwe fragmenty wyroku przytoczone są w pełnym brzmieniu w odpowiednich punktach poniżej, obecnie
         przedstawię tylko jego ogólny zarys.
      
      13.      Przede wszystkim Sąd Pierwszej Instancji dokonał przeglądu orzecznictwa Trybunału i Sądu dotyczącego podstawowych funkcji
         znaku towarowego i właściwej interpretacji różnych podstaw odmowy rejestracji wymienionych w art. 7 ust. 1 rozporządzenia(6). Zwrócił w szczególności uwagę, że zgodnie z tym orzecznictwem słowny znak towarowy, który ma charakter opisowy w odniesieniu
         do cech towarów lub usług w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia, jest z tego powodu bezwzględnie pozbawiony charakteru
         odróżniającego w odniesieniu do tych towarów lub usług w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b)(7).
      
      14.      Następnie Sąd Pierwszej Instancji przedstawił punkty 10–12 zaskarżonej decyzji, stwierdzając, że „Izba Odwoławcza uznała w istocie,
         iż znak towarowy CELLTECH nie ma charakteru odróżniającego w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 z racji
         tego, iż byłby on postrzegany przez właściwy krąg odbiorców jako termin opisujący rodzaj przedmiotowych towarów i usług”(8). Sąd stwierdził zatem, że należy na wstępie zbadać, czy Izba Odwoławcza wykazała, że oznaczenie słowne, o którego rejestrację
         wniesiono, ma charakter opisowy w stosunku do towarów i usług objętych zgłoszeniem. W razie uzyskania odpowiedzi twierdzącej
         zaskarżona decyzja winna zostać utrzymana w mocy zgodnie z orzecznictwem(9), wedle którego każde oznaczenie opisowe jest bezwzględnie pozbawione charakteru odróżniającego. Natomiast w przeciwnym razie
         konieczne będzie, zgodnie z wyrokiem w sprawie SAT.1(10), zbadanie, czy Izba Odwoławcza przytoczyła inne argumenty na poparcie wniosku, iż zgłoszone oznaczenie pozbawione jest charakteru
         odróżniającego(11).
      
      15.      Sąd Pierwszej Instancji przeszedł więc do kwestii, czy Izba Odwoławcza ustaliła, że przedmiotowy znak jest opisowy. Potwierdził
         ustalenia Izby(12), że docelowy krąg odbiorców składa się nie tylko ze specjalistów, osób wywodzących się z sektora medycznego, które niezależnie
         od tego, jaki jest ich ojczysty język, zaznajomione są z angielskojęzyczną terminologią naukową używaną w ich dziedzinie,
         lecz również z przeciętnych konsumentów(13). Po dokonaniu oceny zaskarżonej decyzji Sąd Pierwszej Instancji stwierdził, że Izba Odwoławcza nie wykazała, iż oznaczenie
         słowne CELLTECH ma charakter opisowy w stosunku do towarów i usług objętych zgłoszeniem(14).
      
      16.      Sąd Pierwszej Instancji następnie zbadał, czy Izba Odwoławcza wysunęła w zaskarżonej decyzji inne argumenty wykazujące, iż
         sporne oznaczenie słowne pozbawione jest charakteru odróżniającego. Stwierdził, że Izba Odwoławcza nie ustaliła, iż sporne
         oznaczenie, rozpatrywane jako całość, nie pozwoliłoby docelowemu kręgowi odbiorców na odróżnienie towarów i usług skarżącej
         od towarów i usług mających inne pochodzenie handlowe(15)
      
      17.      Sąd Pierwszej Instancji uznał zatem, że Izba Odwoławcza nie wykazała, iż zgłoszony znak towarowy, jako opisowy, nie podlega
         rejestracji ze względu na art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia. Ponieważ Izba Odwoławcza nie podała innych powodów, dla których
         uznała, że omawiany znak towarowy jest niemniej jednak pozbawiony charakteru odróżniającego w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b),
         błędnie uznała, iż ten przepis stoi na przeszkodzie jego rejestracji. Sąd Pierwszej Instancji stwierdził zatem nieważność
         zaskarżonej decyzji(16).
      
      18.      OHIM wniósł odwołanie od wyroku Sądu Pierwszej Instancji, opierając je na pięciu zarzutach i podnosząc, że orzeczenie to „narusza
         art. 7 ust. 1 lit. b) i c) [...] i dotknięte jest brakiem właściwego uzasadnienia”.
      
       Dopuszczalność odwołania
      19.      Zgłaszająca twierdzi, że odwołanie jest niedopuszczalne w zakresie, w jakim dotyczy ono art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia.
         Podnosi ona, że Izba Odwoławcza nie prowadziła postępowania dotyczącego tego przepisu, lecz odmówiła rejestracji znaku wyłącznie
         na podstawie art. 7 ust. 1 lit. b). Ponadto OHIM w postępowaniu przed Sądem Pierwszej Instancji nie powoływał się na argument,
         że znak nie podlega rejestracji na podstawie art. 7 ust. 1 lit. c), przeciwnie, stwierdził, że znak słowny CELLTECH „pozbawiony
         jest zatem charakteru odróżniającego w odniesieniu do towarów i usług i nie kwalifikuje się do rejestracji zgodnie z art. 7 ust. 1 lit. b)”(17). Natomiast prawie cała treść odwołania OHIM skupia się na art. 7 ust. 1 lit. c).
      
      20.      Podczas rozprawy pełnomocnik zgłaszającej doprecyzował ten argument. Odwołał się do orzecznictwa Trybunału, zgodnie z którym
         każda z podstaw odmowy rejestracji wymieniona enumeratywnie w art. 7 ust. 1 rozporządzenia ma charakter niezależny od pozostałych
         i wymaga odrębnej analizy(18), zachodzi wyraźna zbieżność zakresu stosowania podstaw odmowy rejestracji wyrażonych w art. 7 ust. 1 lit. b)–d)(19), a słowny znak towarowy, który ma charakter opisowy w odniesieniu do cech towarów lub usług w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. c),
         jest z tego powodu bezwzględnie pozbawiony charakteru odróżniającego w odniesieniu do tych towarów lub usług w rozumieniu
         art. 7 ust. 1 lit. b)(20). Konieczność stanowczego rozróżnienia pomiędzy art. 7 ust. 1 lit. b) i art. 7 ust. 1 lit. c) została szczególnie mocno podkreślona
         w wyroku w sprawie BioID(21), w którym Trybunał uchylił wyrok Sądu Pierwszej Instancji ze względu na to, że Sąd ten nie zwrócił dostatecznej uwagi na
         rozróżnienie pomiędzy tymi dwoma przepisami.
      
      21.      Pełnomocnik zgłaszającej podkreślił, że wyrok Sądu Pierwszej Instancji w niniejszej sprawie wydany został w dniu 14 kwietnia
         2005 r., natomiast Trybunał rozstrzygał sprawę BioID w dniu 15 września 2005 r. Stwierdził, że „z pewnością gdyby niniejsza
         skarga rozpatrywana była [przez Sąd Pierwszej Instancji] dzisiaj, skoncentrowałby się on na art. 7 ust. 1 lit. b) i nie roztrząsał
         art. 7 ust. 1 lit. c) – stwierdziłby w istocie: »rozważamy przeszkodę wynikającą z art. 7 ust. 1 lit. b), opierając się na
         założeniu, że nie zachodzi przeszkoda wynikająca z art. 7 ust. 1 lit. c)«”.
      
      22.      Nie przekonuje mnie ani to rozumowanie, ani samo twierdzenie, że odwołanie jest niedopuszczalne.
      
      23.      Moim zdaniem w sprawie BioID Trybunał po prostu zastosował zasady, które sformułował równo rok wcześniej w wyroku w sprawie
         SAT.1(22). W obu tych sprawach Trybunał uchylił wyroki Sądu Pierwszej Instancji ze względu na to, że Sąd oparł swoją interpretację
         art. 7 ust. 1 lit. b), odwołując się do kryterium (na podstawie którego rejestracji nie podlegają znaki, które mogą zwyczajowo
         służyć w obrocie do oznaczania danych towarów lub usług), które jest istotne w ramach stosowania art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia(23). Moim zdaniem nie ma więc znaczenia stosunek pomiędzy datami wydania wyroku Trybunału w sprawie BioID i wyroku Sądu Pierwszej
         Instancji w niniejszej sprawie.
      
      24.      Mówiąc bardziej precyzyjnie, Trybunał uchylił wyrok Sądu Pierwszej Instancji w sprawie BioID ze względu na to, że Sąd oparł
         swe ustalenia, zgodnie z którymi zgłoszony znak towarowy mieści się w zakresie art. 7 ust. 1 lit. b), przede wszystkim na
         tym, że znak ten może zwyczajowo być używany w obrocie. Trybunał stwierdził, że kryterium to jest istotne w ramach stosowania
         art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia, ale nie można w oparciu o nie interpretować art. 7 ust. 1 lit. b)(24). W niniejszej sprawie natomiast Izba Odwoławcza nie opierała swojego rozstrzygnięcia na kryterium możliwego zwyczajowego
         używania znaku towarowego w obrocie.
      
      25.      Moim zdaniem większe znaczenie ma fakt, że wyrok Trybunału w sprawie SAT.1 wydany został po wydaniu zaskarżonej decyzji, ale
         przed datą wydania wyroku Sądu Pierwszej Instancji w niniejszej sprawie. Sąd Pierwszej Instancji dokonał oceny zaskarżonej
         decyzji w świetle wyroku Trybunału w sprawie SAT.1. W tym wyroku Trybunał stwierdził, że jeżeli OHIM orzeka, iż w przypadku
         znaku towarowego nie występuje podstawa odmowy rejestracji z art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia (ponieważ nie jest on czysto
         opisowy), lecz mimo to pozbawiony jest on charakteru odróżniającego w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b), to musi przedstawić
         przyczyny, dla których zajmuje takie stanowisko(25).
      
      26.      Stosując się do zasady wyrażonej w tym wyroku, Sąd Pierwszej Instancji stwierdził, że w zaskarżonej decyzji Izba Odwoławcza
         uznała w istocie, iż oznaczenie CELLTECH nie ma charakteru odróżniającego w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia
         z racji tego, iż byłoby ono postrzegane przez właściwy krąg odbiorców jako termin opisujący rodzaj towarów i usług objętych
         zgłoszeniem(26). Sąd Pierwszej Instancji uznał zatem, że należy na wstępie zbadać, czy Izba Odwoławcza wykazała, iż oznaczenie ma charakter
         opisowy w stosunku do tych towarów i usług(27).
      
      27.      Zaskarżona decyzja oparta jest na dokonanym przez Izbę Odwoławczą ustaleniu, że właściwy krąg odbiorców będzie postrzegał
         znak towarowy przede wszystkim jako wskazanie rodzaju towarów i usług, które oznaczenie to określa (a więc jako czysto opisowy)(28). Na tej podstawie Izba Odwoławcza oparła wniosek, że na przeszkodzie rejestracji stoi art. 7 ust. 1 lit. b). Mogłaby również
         – i prawdopodobnie powinna – stwierdzić, że na przeszkodzie rejestracji stoi art. 7 ust. 1 lit. c)(29). Możliwe również, co do czego zdawał się zgadzać pełnomocnik zgłaszającej podczas rozprawy, że w tych okolicznościach Sąd
         Pierwszej Instancji nie powinien był rozważać art. 7 ust. 1 lit. c). Jednakże zarówno Izba Odwoławcza, jak i ekspert oparli
         się w zasadzie wyłącznie na opisowym charakterze znaku. W świetle orzecznictwa, zgodnie z którym słowny znak towarowy mający
         charakter opisowy w odniesieniu do cech towarów lub usług w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. c) jest z tego powodu bezwzględnie
         pozbawiony charakteru odróżniającego w odniesieniu do tych towarów lub usług w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b)(30), okoliczność, że Sąd Pierwszej Instancji skupił się na art. 7 ust. 1 lit. c), nie wydaje się niewłaściwa czy nielogiczna.
         Nawet jeśli przyjąć pogląd, że Sąd Pierwszej Instancji nie powinien był tak postąpić, wiązałoby się to przede wszystkim z zakwestionowaniem
         prawidłowości wydanego przez niego wyroku – czego z pewnością nie zamierzała czynić zgłaszająca – nie zaś z kwestionowaniem
         dopuszczalności wniesienia odwołania od niego.
      
      28.      Sąd Pierwszej Instancji poświęcił pkt 27–40 wyroku analizie ustaleń Izby Odwoławczej dotyczących charakteru opisowego znaku
         słownego CELLTECH. W pkt 41 stwierdził, iż „Izba Odwoławcza nie wykazała, że oznaczenie słowne CELLTECH ma charakter opisowy
         w stosunku do towarów i usług objętych zgłoszeniem”. W odróżnieniu od powyższego tylko dwa punkty (43 i 44) poświęcił Sąd
         Pierwszej Instancji na ustalenie, „czy Izba Odwoławcza wysunęła w zaskarżonej decyzji inne argumenty wykazujące, iż sporne
         oznaczenie słowne pozbawione jest charakteru odróżniającego” [art. 7 ust. 1 lit. b)](31). Wreszcie pkt 45 wyroku zawiera podsumowanie całych dotychczasowych rozważań Sądu Pierwszej Instancji, z których wynika,
         że „Izba Odwoławcza nie wykazała, że podstawa odmowy z art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia […] stoi na przeszkodzie rejestracji
         zgłoszonego znaku towarowego”.
      
      29.      Odrzucenie odwołania jako niedopuszczalnego ze względu na okoliczność, że skupia się ono na tym, czy Sąd Pierwszej Instancji
         przeprowadził słuszną analizę charakteru opisowego danego znaku, byłoby moim zdaniem rozumowaniem przewrotnym. Prowadziłoby
         to do zanegowania prawa OHIM do podważenia wyroku dokładnie na tej podstawie, na jakiej został on oparty.
      
      30.      Stoję więc na stanowisku, że odwołanie jest dopuszczalne.
      
       Zarzuty odwołania
      31.      OHIM podnosi w swoim odwołaniu pięć szczegółowych zarzutów. Najkorzystniej będzie rozważyć je w odniesieniu do poszczególnych
         punktów wyroku, których dotyczą.
      
       Punkty 35–37 wyroku Sądu Pierwszej Instancji: pierwszy i (częściowo) drugi zarzut odwołania
      32.      Pierwszy zarzut odwołania dotyczy pkt 36 i 37 wyroku Sądu Pierwszej Instancji, drugi natomiast dotyczy częściowo pkt 35. Punkty 35–37
         stanowią samodzielny zbiór ustaleń. Nie powinny one być sztucznie rozdzielane. Odniosę się zatem do pierwszego i drugiego(32) zarzutu odwołania razem.
      
      33.      Ze względu na to, że pkt 35–37 wynikają logicznie z pkt 32 i 34, a pkt 34 odwołuje się do pkt 12 zaskarżonej decyzji, najlepiej
         będzie zacząć od tego punktu rozważań Izby Odwoławczej:
      
      „Izba Odwoławcza wyraża opinię, że połączenie słów CELLTECH będzie odbierane bezpośrednio i jednoznacznie jako termin określający
         zarówno czynności z dziedziny technologii komórkowej, jak i produkty, urządzenia i sprzęt używane w ramach tychże czynności
         bądź z czynności tych wynikające. W konsekwencji Izba Odwoławcza uznaje, iż istniejący pomiędzy towarami i usługami objętymi
         zgłoszeniem a znakiem towarowym związek jest zbyt bezpośredni, aby nadać temu znakowi towarowemu wymagany na mocy art. 7 ust. 1
         lit. b) [rozporządzenia] samoistny minimalnie odróżniający charakter”.
      
      34.      Punkty 32–37 wyroku Sądu Pierwszej Instancji mają następujące brzmienie:
      
      „32      [...] oznaczenie słowne CELLTECH składa się z dwóch rzeczowników pochodzenia angielskiego, z których drugi występuje w formie
         skrótu. Co do elementu »cell«, jest bezsporne, iż na gruncie biologii odnosi się on do najmniejszej jednostki organizmu zdolnej
         do funkcjonowania w sposób samodzielny. Podobnie element »tech« stanowi potoczny skrót od słowa »technology« (technologia)
         i jako skrót wpisuje się w zasady leksykalne języka angielskiego (zob. podobnie ww. wyrok w sprawie SAT.1, pkt 31).
      
      33.      Stąd też należy przyjąć, iż oznaczenie słowne CELLTECH znaczy przynajmniej tyle co »cell technology« (technologia komórkowa).
      34.      Co do charakteru związku istniejącego pomiędzy oznaczeniem słownym CELLTECH a towarami i usługami, do których się ono odnosi,
         Izba Odwoławcza uznała w pkt 12 zaskarżonej decyzji, iż termin ten oznacza zarówno czynności należące do dziedziny technologii
         komórkowej, jak i produkty, urządzenia i sprzęt używane w ramach tychże czynności bądź z czynności tych wynikające.
      
      35.      Stąd też należy zbadać, czy Izba Odwoławcza wykazała, że oznaczenie słowne CELLTECH rozumiane jako »cell technology« ma charakter
         opisowy w odniesieniu do rozpatrywanych towarów i usług, należących do dziedziny farmaceutyki.
      
      36.      W tym względzie należy koniecznie odnotować fakt, iż ani Izba Odwoławcza, ani OHIM nie wykazali naukowego znaczenia technologii
         komórkowej. W istocie OHIM dostarczył jedynie, w postaci załącznika do swej odpowiedzi na skargę, wyciąg z Collins English
         Dictionary przedstawiający definicje pojęć »cell« i »tech«.
      
      37.      Ani Izba Odwoławcza, ani OHIM nie wyjaśnili, w jakim zakresie terminy te informują o przeznaczeniu i charakterze towarów i usług
         objętych zgłoszeniem, w szczególności, w jaki sposób owe towary i usługi miałyby mieć zastosowanie na gruncie technologii
         komórkowej lub w jaki sposób byłyby jej wynikiem”.
      
       Drugi zarzut odwołania (pkt 35)
      35.      W drugim zarzucie odwołania OHIM twierdzi, że badając, czy wyraz CELLTECH składa się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek mogących
         służyć do oznaczania właściwości rozpatrywanych towarów lub usług, Sąd Pierwszej Instancji niesłusznie pominął indywidualne
         znaczenie każdego ze słów „cell” i „tech”. Zamiast tego skupił się wyłącznie na znaczeniu oznaczenia CELLTECH czy też „cell
         technology” jako całości. Postępując w ten sposób, Sąd Pierwszej Instancji niesłusznie nie wziął pod uwagę zasady, zgodnie
         z którą zwykła kombinacja elementów, z których każdy posiada charakter opisowy w odniesieniu do cech danych towarów i usług,
         pozbawiona jakiejkolwiek niezwykłej odmienności składniowej lub znaczeniowej pozostaje opisowa w odniesieniu do tych cech
         w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia.
      
      36.      Znak towarowy CELLTECH składa się ze słowa opisowego („cell”) i zwykłego skrótu innego słowa opisowego („tech”).
      
      37.      Jest jasne, że aby znak towarowy w postaci neologizmu powstałego z połączenia pewnych elementów był uznany za opisowy w rozumieniu
         art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia (o brzmieniu takim samym jak art. 3 ust. 1 lit. c) dyrektywy o znakach towarowych(33)), nie wystarczy, by ewentualny opisowy charakter został stwierdzony dla każdego z tych elementów. Taki charakter musi być
         stwierdzony w odniesieniu do samego neologizmu(34).
      
      38.      Rzeczywiście, co do zasady proste połączenie elementów, z których każdy ma charakter opisowy w stosunku do cech towarów objętych wnioskiem o rejestrację,
         pozostaje samo w sobie opisowe w stosunku do tych właściwości w rozumieniu powyższych przepisów, nawet jeśli w wyniku połączenia
         powstaje nowy wyraz. W istocie sam fakt połączenia owych elementów, bez wprowadzania do nich jakiejkolwiek nietypowej zmiany,
         w szczególności typu składniowego czy też semantycznego, może jedynie doprowadzić do powstania znaku towarowego składającego
         się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek, które w obrocie mogą służyć do oznaczania właściwości rozważanych towarów lub usług(35).
      
      39.      Trybunał stwierdził jednak wyraźnie, że w przypadkach, gdy tego rodzaju zestawienie wywiera wrażenie wystarczająco dalekie
         od wrażenia wywieranego przez zwykłe połączenie wskazówek zawartych w jego elementach składowych, a więc gdy istnieje dostrzegalna
         różnica pomiędzy neologizmem a zwykłą sumą tworzących go elementów, powstały w ten sposób neologizm może nie mieć charakteru
         opisowego w rozumieniu powołanych przepisów(36).
      
      40.      Jest zatem oczywiste, że dla oceny charakteru opisowego danego znaku towarowego decydujące znaczenie ma całościowe wrażenie
         przezeń wywoływane. Nie jest to zaskakujące. Jak stwierdził Trybunał w swoim pierwszym orzeczeniu dotyczącym dyrektywy o znakach
         towarowych [wydanym w kontekście oceny „prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd” przez znaki podobne w rozumieniu art. 4 ust. 1
         lit. b) dyrektywy, które jednak zostało przyjęte(37) jako zasada o bardziej ogólnym zastosowaniu], „przeciętny konsument zwykle postrzega znak towarowy jako całość i nie poddaje
         analizie jego poszczególnych elementów”(38).
      
      41.      Zgadzam się zatem ze zgłaszającą, że Sąd Pierwszej Instancji słusznie badał, czy znak CELLTECH jako całość ma charakter opisowy.
      
      42.      Uważam zatem, że drugi zarzut odwołania należy oddalić w zakresie, w jakim odnosi się do pkt 35 wyroku Sądu Pierwszej Instancji.
      
       Pierwszy zarzut odwołania: pkt 36 i 37
      43.      W ramach pierwszego zarzutu odwołania OHIM podnosi, że chociaż Sąd Pierwszej Instancji przyznał, że „oznaczenie słowne CELLTECH
         znaczy przynajmniej tyle co »cell technology« (technologia komórkowa)”(39), to naruszył prawo, stwierdzając, że Izba Odwoławcza, odmawiając rejestracji znaku słownego CELLTECH na tej podstawie, że
         ma on charakter opisowy, powinna była wykazać „naukowe znaczenie technologii komórkowej” (pkt 36) celem wyjaśnienia, „w jakim
         zakresie terminy te informują o przeznaczeniu i charakterze towarów i usług objętych zgłoszeniem, w szczególności w jaki sposób
         owe towary i usługi miałyby mieć zastosowanie na gruncie technologii komórkowej lub w jaki sposób byłyby jej wynikiem” (pkt 37).
      
      44.      OHIM zgadza się, że aby uzasadnić odmowę rejestracji na podstawie art. 7 ust. 1 lit. c) musi podać przekonujące podstawy takiej
         odmowy, bardziej szczegółowe niż proste stwierdzenie, że zgłoszone słowo ma charakter opisowy. Jednakże nie zgadza się co
         do tego, aby był zobowiązany przedstawiać naukowe wyjaśnienia.
      
      45.      Zgłaszająca twierdzi, że zdrowy rozsądek dyktuje, aby Izba Odwoławcza zobowiązana była wyjaśnić pojęcie „cell technology”,
         jeśli odrzuca wniosek o rejestrację na tej podstawie, że zgłoszony słowny znak towarowy ma charakter opisowy. Jeśli znak towarowy
         miałby mieć charakter opisowy, konieczne jest wyjaśnienie, co on opisuje. Zgłaszająca zgadza się, że OHIM nie musi przedstawiać
         dowodów znaczenia we wszystkich przypadkach. Jednakże w sytuacji, gdy jest zdania, że wyrażenie złożone ma charakter opisowy
         [co stanowiłoby przeszkodę w jego rejestracji na podstawie art. 7 ust. 1 lit. c)], a jednocześnie nie stanowi ono zwykłego
         opisu, powinien przedstawić dowody na to, że jest on używany w znaczeniu opisowym.
      
      46.      Moim zdaniem z wyroku jasno wynika, że w pkt 37 Sąd Pierwszej Instancji orzekał co do pkt 12 zaskarżonej decyzji.
      
      47.      Aby określić, czy Sąd Pierwszej Instancji miał słuszność, krytykując Izbę Odwoławczą i OHIM za brak wykazania „naukowego znaczenia
         technologii komórkowej” lub za niewyjaśnienie, „w jakim zakresie terminy te informują [...], w jaki sposób [objęte zgłoszeniem]
         towary i usługi miałyby mieć zastosowanie na gruncie technologii komórkowej lub w jaki sposób byłyby jej wynikiem”, konieczne
         jest ustalenie, w jakim zakresie organ właściwy w sprawach znaków towarowych zobowiązany jest podać przyczyny odmowy rejestracji
         znaku towarowego.
      
      48.      Artykuł 73 rozporządzenia wymaga, aby decyzje OHIM zawierały określenie przyczyn, na których są oparte. Trybunał wyjaśnił,
         że obowiązek ten ma taki sam zakres jak obowiązek wynikający z art. 253 WE. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem uzasadnienie,
         którego obowiązek przewiduje art. 253 WE, musi przedstawiać w sposób jasny i jednoznaczny rozumowanie autora aktu w sposób
         pozwalający zainteresowanym na zapoznanie się z podstawami uzasadniającymi przyjęty środek, a właściwemu sądowi na wykonanie
         uprawnień kontrolnych. Nie jest wymagane, by uzasadnienie obejmowało wszystkie istotne elementy stanu faktycznego i prawnego,
         skoro kwestia ustalenia, czy uzasadnienie aktu spełnia wymogi art. 253 WE, musi zostać oceniona w świetle nie tylko jego brzmienia,
         lecz również jego kontekstu i ogółu norm prawnych dotyczących przedmiotowej sprawy(40).
      
      49.      Stosując te zasady, Trybunał uznał, że OHIM ma obowiązek przedstawić „pełne i dokładne uzasadnienie” decyzji o odmowie rejestracji
         znaku towarowego(41). Sąd Pierwszej Instancji przyjął, że takie uzasadnienie może być lakoniczne, jeśli tylko pozwala zgłaszającemu na zapoznanie
         się z przyczynami oddalenia jego wniosku o rejestrację i na skuteczne wniesienie skargi(42).
      
      50.      Wymóg dotyczący uzasadnienia znajduje swoje odbicie w orzecznictwie Trybunału, zgodnie z którym prawo do kontroli sądowej
         powinno przysługiwać w odniesieniu do każdej decyzji, w drodze której krajowy organ właściwy w dziedzinie znaków towarowych
         odmawia prawa do skorzystania z uprawnienia uznanego przez prawo wspólnotowe. Ponieważ kontrola sądowa, aby była skuteczna,
         musi obejmować również kwestię zgodności z prawem podstaw uzasadniających zaskarżoną decyzję, krajowy organ właściwy w sprawach
         znaków towarowych zobowiązany jest uzasadnić decyzję o odmowie rejestracji znaku towarowego. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem,
         stosowanym przez Trybunał także w sprawach dotyczących znaków towarowych, uzasadnienie powinno przedstawiać w sposób jasny
         i jednoznaczny rozumowanie instytucji, która wydała akt, pozwalając zainteresowanym poznać podstawy podjętej decyzji, a właściwemu
         sądowi dokonać jej kontroli(43).
      
      51.      W przypadku, gdy słowny znak towarowy, o którego rejestrację wniesiono, nie składa się wyłącznie z jednoznacznego opisu właściwości
         w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia, a zatem nie jest w sposób oczywisty opisowy, samo stwierdzenie OHIM, że
         ma on charakter opisowy, nie spełnia powyższego wymagania. Dlatego też w sprawie SAT.1 Trybunał stwierdził nieważność decyzji
         OHIM między innymi na tej podstawie, że OHIM „ograniczył się w spornej decyzji do wskazania, że elementy »SAT« i »2« mają
         charakter opisowy [...] bez wskazania, w jakim zakresie grupa składniowa »SAT.2«, postrzegana jako całość, nie jest zdolna
         odróżniać usług wnoszącej odwołanie od usług innych przedsiębiorstw”(44).
      
      52.      Wydaje mi się, że aby wywiązać się z obowiązku uzasadnienia decyzji o odmowie rejestracji znaku towarowego, OHIM powinien
         zwięźle przedstawić, co można jego zdaniem rozumieć pod określeniem, o którego rejestrację jako znaku towarowego wniesiono.
         W niniejszej sprawie Sąd Pierwszej Instancji narzucił OHIM znacznie surowsze wymaganie, uznając, że Izba Odwoławcza, odmawiając
         rejestracji znaku słownego CELLTECH na tej podstawie, że ma on charakter opisowy, powinna była wykazać „naukowe znaczenie
         technologii komórkowej” (pkt 36), a w szczególności wyjaśnić, „w jakim zakresie terminy te [»cell« i »tech«] informują o przeznaczeniu
         i charakterze towarów i usług objętych zgłoszeniem, w szczególności w jaki sposób owe towary i usługi miałyby mieć zastosowanie
         na gruncie technologii komórkowej lub w jaki sposób byłyby jej wynikiem” (pkt 37).
      
      53.      Uważam zatem, że pierwszy zarzut odwołania wniesionego przez OHIM jest uzasadniony.
      
       Punkt 39 wyroku Sądu Pierwszej Instancji: trzeci zarzut odwołania
      54.      Trzeci zarzut odwołania dotyczy pkt 39 wyroku Sądu Pierwszej Instancji, który najlepiej jest rozpatrywać łącznie z pkt 38:
      
      „38.      Z pewnością nie budzi wątpliwości fakt, iż towary i usługi objęte zgłoszeniem znaku towarowego są, co do zasady, towarami
         i usługami farmaceutycznymi i jako takie pozostają w związku z organizmami, które składają się z komórek. Niemniej jednak
         Izba Odwoławcza nie wykazała, iż docelowy krąg odbiorców ustanowi natychmiast i bez głębszej refleksji konkretny i bezpośredni
         związek między objętymi zgłoszeniem towarami i usługami farmaceutycznymi a znaczeniem oznaczenia słownego CELLTECH [zob. podobnie
         wyrok Sądu z dnia 7 czerwca 2001 r. w sprawie T‑359/99 DKV przeciwko OHIM (EuroHealth), Rec. str. II‑1645, pkt 35].
      
      39      Ponadto, zakładając nawet, że rozpatrywane towary i usługi mogłyby być wykorzystywane w kontekście stosowania technologii
         komórkowej, fakt ten nie wystarczy, by można było wnioskować, iż oznaczenie słowne CELLTECH może służyć do określenia ich
         zamierzonego przeznaczenia. W istocie tego rodzaju użycie stanowiłoby co najwyżej jedną z wielu możliwych dziedzin ich wykorzystania,
         a nie ich cel użytkowy w sensie technicznym ([wyrok z dnia 20 marca 2002 r. w sprawie T‑356/00 DaimlerChrysler przeciwko OHIM,
         Rec. str. II‑1963], pkt 40)”.
      
      55.      Zdaniem OHIM stwierdzenie Sądu Pierwszej Instancji, że ustalenie charakteru opisowego lub braku charakteru odróżniającego
         wymaga wyjaśnienia „zamierzonego przeznaczenia” towarów i usług objętych zgłoszeniem, stanowi naruszenie prawa. Chociaż Sąd
         przyznał, że „technologia komórkowa” stanowi „dziedzinę wykorzystania” omawianych towarów i usług, to w sposób błędny uznał,
         iż opis takiej „dziedziny wykorzystania” nie jest wystarczający, aby ustalić, że oznaczenie CELLTECH ma charakter opisowy
         i w konsekwencji pozbawione jest charakteru odróżniającego.
      
      56.      Ściślej mówiąc, Sąd Pierwszej Instancji naruszył prawo poprzez stwierdzenie, że korzystanie z towarów i usług w związku z „technologią
         komórkową” nie jest konsekwencją ich naturalnej funkcji, a jedynie jedną z wielu możliwości ich wykorzystania czy też „dziedzin
         wykorzystania”. Sąd Pierwszej Instancji stwierdził, że taka „dziedzina wykorzystania” nie mieści się w zakresie art. 7 ust. 1
         lit. c). Sąd Pierwszej Instancji dokonał w ten sposób rozróżnienia pomiędzy pewnymi właściwościami, takimi jak „zamierzone
         przeznaczenie” czy „cel użytkowy”, których opis mieści się w zakresie art. 7 ust. 1 lit. c) i innymi, takimi jak „dziedzina
         wykorzystania”, których opis nie uzasadnia zastosowania art. 7 ust. 1 lit. c).
      
      57.      Zdaniem zgłaszającej, Sąd Pierwszej Instancji stwierdził po prostu, że Izba Odwoławcza nie ustaliła, iż termin CELLTECH, nawet
         postrzegany jako równoznaczny z pojęciem technologii komórkowej, mógłby być odbierany bezpośrednio i jednoznacznie jako termin
         określający właściwości rozważanych towarów i usług.
      
      58.      Moim zdaniem, istnieją względy przemawiające za szeroką interpretacją właściwości mieszczących się w zakresie art. 7 ust. 1
         lit. c), których sama obecność (bez dodatkowych czynników) prowadzi do stwierdzenia charakteru opisowego i automatycznej odmowy
         rejestracji.
      
      59.      Po pierwsze, sam sposób sformułowania omawianego przepisu ma z pewnością charakter pozytywny, a nie negatywny, ze względu
         na to, że wyklucza rejestrację „znaków towarowych, które składają się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek, mogących służyć
         w obrocie do oznaczania rodzaju, jakości, ilości, przeznaczenia, wartości, pochodzenia geograficznego lub czasu produkcji
         towaru lub świadczenia usługi, lub innych właściwości towarów lub usług”. Sformułowanie „mogących służyć”(45), długa lista właściwości, z których większość to pojęcia raczej ogólne niż szczegółowe oraz pojemne określenie „inne właściwości
         towarów lub usług” również przemawiają za taką wykładnią.
      
      60.      Po drugie, zgodnie z ustalonym orzecznictwem art. 3 ust. 1 lit. c) dyrektywy o znakach towarowych, a więc także art. 7 ust. 1
         lit. c) rozporządzenia(46) służy realizacji celu leżącego w interesie publicznym, który wymaga, aby oznaczenia lub wskazówki opisowe dla kategorii towarów
         lub usług, dla których wnosi się o rejestrację, mogły być swobodnie używane przez wszystkich, w tym również jako znaki towarowe
         wspólne, część składowa znaków mieszanych czy znaków graficznych. Przepisy te zapobiegają zatem temu, aby takie oznaczenia
         lub wskazówki, poprzez ich rejestrację w charakterze znaku towarowego, były zastrzeżone dla jednego przedsiębiorstwa(47). Interes publiczny leżący u ich podstaw polega na tym, by znaki składające się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek, które
         mogą służyć do oznaczania właściwości towarów lub usług w rozumieniu tych przepisów, mogły być swobodnie i powszechnie używane
         przez wszystkich i nie podlegać rejestracji(48). Ten właśnie interes publiczny należy mieć na uwadze przy ocenie, czy „wykorzystywanie w celach funkcjonalnych” lub „dziedzinę
         wykorzystania” danych towarów i usług należy uznać za tego rodzaju oznaczenia lub wskazówki.
      
      61.      Trybunał zawsze przywiązywał wielką wagę do powyższego interesu publicznego i w związku z tym stosował rozszerzającą wykładnię
         art. 3 ust. 1 lit. c) dyrektywy o znakach towarowych. Dlatego też stwierdził ostatnio, że interes publiczny leżący u podstaw
         tego przepisu wymaga, aby wszystkie oznaczenia lub wskazówki, które mogą służyć do oznaczania właściwości towarów lub usług,
         dla których wnosi się o rejestrację, mogły być swobodnie dostępne dla wszystkich przedsiębiorstw, które mogą ich używać, opisując
         te same właściwości swoich towarów. Nie jest konieczne, aby oznaczenia i wskazówki będące elementami składowymi znaku towarowego,
         o których mowa w tym przepisie, były w chwili zgłoszenia znaku towarowego rzeczywiście używane do opisu towarów lub usług
         objętych wnioskiem o rejestrację albo właściwości tych towarów lub usług. Wystarczy, jak wskazuje sama treść tego przepisu,
         aby oznaczenia i wskazówki mogły być do takich celów użyte. Należy zatem odmówić rejestracji słownego znaku towarowego na
         podstawie art. 3 ust. 1 lit. c) dyrektywy o znakach towarowych, jeśli przynajmniej jedno z jego potencjalnych znaczeń określa
         właściwość danych towarów lub usług. Nie ma również znaczenia, czy właściwości danych towarów lub usług, które mogą stanowić
         przedmiot opisu, są z handlowego punktu widzenia istotne, czy też mają znaczenie uboczne. Przepis nie wprowadza żadnego rozróżnienia
         pomiędzy właściwościami, które mogą być określane za pomocą wskazówek lub oznaczeń, z których składa się znak towarowy. W świetle
         interesu publicznego chronionego przez art. 3 ust. 1 lit. c) takie oznaczenia lub wskazówki muszą być swobodnie dostępne dla
         wszystkich przedsiębiorstw, które mogą ich używać, opisując jakiekolwiek właściwości swoich towarów, niezależnie od tego,
         na ile istotne są te właściwości z handlowego punktu widzenia(49).
      
      62.      Moim zdaniem, powyższe względy przemawiają za przyjęciem szerokiej wykładni pojęcia „właściwości” mieszczących się w zakresie
         art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia i art. 3 ust. 1 lit. c) dyrektywy o znakach towarowych.
      
      63.      Na poparcie swojego stanowiska, zgodnie z którym „dziedzina wykorzystania” towaru lub usługi nie jest tego rodzaju „właściwością”,
         Sąd Pierwszej Instancji odwołał się w pkt 39 wyroku do wyroku w sprawie CARCARD(50). Stwierdził w tym wyroku, że:
      
      „Nie wydaje się, aby wyraz CARCARD mógł służyć do określania jakichkolwiek cech towarów należących do kategorii określonych
         jako stacjonarny i przenośny sprzęt do przetwarzania informacji, programy na nośnikach danych przeznaczone do przetwarzania
         danych lub tekstu lub obrazu, należące do klasy 9. Ponadto, nawet jeśli towary te mogą być używane w sposób, który wiąże się
         z przyłączeniem karty do samochodu, nie wystarczy to, aby uznać, że wyraz CARCARD może służyć do oznaczania przeznaczenia
         towarów. Tego rodzaju korzystanie stanowi co najwyżej jedną z wielu możliwych dziedzin ich wykorzystania, a nie ich cel użytkowy
         w sensie technicznym”.
      
      64.      Nie przekonuje mnie stanowisko, zaczerpnięte – jak się wydaje – z powyżej cytowanego wyroku, że dziedzina wykorzystania towarów,
         które mają być objęte zgłoszonym znakiem towarowym, miałaby nie stanowić właściwości tych towarów w rozumieniu art. 7 ust. 1
         lit. c). Co ciekawe, Sąd Pierwszej Instancji zdystansował się od tego fragmentu cytowanego wyroku w jedynej późniejszej sprawie,
         w której go przywołał(51).
      
      65.      Ze względu na powyższe uważam, że Sąd Pierwszej Instancji w niniejszej sprawie niesłusznie dokonał rozróżnienia pomiędzy pewnymi
         właściwościami, takimi jak „zamierzone przeznaczenie” czy „cel użytkowy”, których opis mieści się w zakresie art. 7 ust. 1
         lit. c), i innymi, takimi jak „dziedziny wykorzystania”, których opis nie uzasadnia zastosowania art. 7 ust. 1 lit. c). Uważam
         zatem, że trzeci zarzut odwołania zasługuje na uwzględnienie.
      
       Punkt 40 wyroku Sądu Pierwszej Instancji: czwarty i piąty zarzut odwołania 
      66.      Zarzuty czwarty i piąty dotyczą pkt 40 wyroku Sądu Pierwszej Instancji:
      
      „Jak wynika z powyższych rozważań, Izba Odwoławcza nie dowiodła, iż termin »celltech«, nawet postrzegany jako równoznaczny
         z pojęciem technologii komórkowej, mógłby być odbierany bezpośrednio i jednoznacznie jako termin określający zarówno czynności
         z dziedziny technologii komórkowej, jak i produkty, urządzenia i sprzęt używane w ramach tychże czynności bądź z czynności
         tych wynikające. Izba Odwoławcza nie zdołała również wykazać, że docelowy krąg odbiorców będzie go postrzegał wyłącznie jako
         wskazanie rodzaju towarów i usług, które oznaczenie to określa”.
      
       Czwarty zarzut odwołania
      67.      Czwarty zarzut odwołania jest moim zdaniem szczególnie trudny do zrozumienia. OHIM twierdzi kolejno, że Sąd Pierwszej Instancji:
         1) błędnie stwierdził, że opis procesu produkcyjnego, tudzież dostawy omawianych towarów lub świadczenia omawianych usług
         nie jest objęty zakresem stosowania art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia nr 40/94; 2) naruszył ten przepis poprzez nieuwzględnienie
         twierdzenia, że „technologia komórkowa” opisuje naukowy proces produkcji danych towarów lub świadczenia usług; 3) nie zbadał,
         czy tak jak twierdzi Izba Odwoławcza, oznaczenie słowne „CELLTECH” czy też „cell technology” („technologia komórkowa”) byłoby
         rzeczywiście postrzegane jako termin „określający czynności z dziedziny technologii komórkowej, jak i produkty, urządzenia
         i sprzęt [...] z czynności tych wynikające”(52); 4) nie zbadał, czy oznaczenie słowne „CELLTECH” czy też „cell technology” („technologia komórkowa”) opisuje proces produkcyjny,
         tudzież dostawę omawianych towarów lub świadczenie omawianych usług w sposób dostatecznie konkretny i bezpośredni; oraz 5)
         błędnie zaprzeczył, że określenie naukowej metody uzyskiwania przedmiotowych towarów i usług ma charakter „opisowy” w rozumieniu
         art. 7 ust. 1 lit. c).
      
      68.      Jednak moim zdaniem żadne z powyższych twierdzeń nie znajduje uzasadnienia w treści pkt 40 wyroku Sądu Pierwszej Instancji.
         Sąd stwierdził tam jedynie, że Izba Odwoławcza nie dowiodła, iż termin CELLTECH „mógłby być odbierany bezpośrednio i jednoznacznie
         jako termin określający zarówno czynności z dziedziny technologii komórkowej, jak i produkty, urządzenia i sprzęt używane
         w ramach tychże czynności bądź z czynności tych wynikające”. Mam zastrzeżenia tej oceny Sądu Pierwszej Instancji, dotyczącej
         w istocie ustalenia faktycznego Izby Odwoławczej(53), jednakże nie widzę podstaw, aby to stwierdzenie Sądu Pierwszej Instancji podważyć w oparciu o argumenty powołane przez OHIM.
      
      69.      Uważam zatem, że czwarty zarzut odwołania powinien zostać oddalony jako pozbawiony podstaw.
      
       Piąty zarzut odwołania
      70.      W ramach piątego zarzutu odwołania OHIM twierdzi, że wyrok dotknięty jest brakiem uzasadnienia, polegającym na tym, że Sąd
         nie podał argumentów mogących przekonać OHIM i strony trzecie, że oznaczenie słowne CELLTECH czy też „cell technology” („technologia
         komórkowa”) nie opisuje właściwości polegającej na naukowej metodzie uzyskiwania przedmiotowych towarów i usług.
      
      71.      Punkt 40 wyroku Sądu Pierwszej Instancji zawiera wnioski płynące z poprzedzających go rozważań (rozpoczyna się od słów „jak
         wynika z powyższych rozważań”, co z pewnością obejmuje pkt 36–39). Sąd stwierdza, że „Izba Odwoławcza nie dowiodła, iż termin
         »celltech« mógłby być odbierany bezpośrednio i jednoznacznie [...]” itd. Moim zdaniem, stwierdzenie odnosi się do oceny dokonanej
         przez Izbę Odwoławczą. Jak wskazuję powyżej, nie uważam, aby Sąd Pierwszej Instancji był uprawniony do kwestionowania tej
         oceny. Jednakże taki zarzut nie został podniesiony. W każdym razie, jak wskazuje również zgłaszająca, Sąd Pierwszej Instancji
         w istocie przedstawił uzasadnienie (w pkt 36–39) swoich ustaleń zawartych w pkt 40. Uważam zatem, że piąty zarzut odwołania
         powinien być oddalony jako bezpodstawny.
      
       Punkt 43 wyroku Sądu Pierwszej Instancji: drugi zarzut odwołania (częściowo)
      72.      Druga część drugiego zarzutu odwołania dotyczy pkt 43 wyroku Sądu Pierwszej Instancji, który należy rozpatrywać w całym jego
         kontekście: 
      
      „41.      W konsekwencji(54) należy uznać, iż Izba Odwoławcza nie wykazała, że oznaczenie słowne CELLTECH ma charakter opisowy w stosunku do towarów i usług
         objętych zgłoszeniem.
      
      42.      Należy zatem zbadać, czy Izba Odwoławcza wysunęła w zaskarżonej decyzji inne argumenty wykazujące, iż sporne oznaczenie słowne
         pozbawione jest charakteru odróżniającego.
      
      43.      W tym zakresie należy przypomnieć, że ewentualny charakter odróżniający znaku towarowego składającego się ze słów może być
         po części badany pod kątem każdego z pojęć i elementów składowych z osobna, jednak winien zawsze zależeć od analizy całości,
         którą te elementy składowe tworzą. W istocie sam fakt, iż każdy z tych elementów postrzegany oddzielnie jest pozbawiony charakteru
         odróżniającego, nie oznacza, że ich połączenie nie może mieć charakteru odróżniającego (zob. podobnie ww. wyrok w sprawie
         SAT.1, pkt 28)”.
      
      73.      OHIM twierdzi, że pkt 43 i zawarte w nim odniesienie do wyroku w sprawie SAT.1(55) są błędne. Argumentuje, że stwierdzenie Trybunału, na które powołał się Sąd Pierwszej Instancji, dotyczy zestawienia elementu
         opisowego i elementu nieodróżniającego w taki sposób, że całość stanowiąca ich połączenie nie miała charakteru opisowego w odniesieniu
         do danych towarów i usług. Orzeczenie to nie znajduje zatem zastosowania w niniejszej sprawie, która dotyczy połączenia dwóch
         elementów, z których każdy ma charakter opisowy.
      
      74.      Moim zdaniem, wyrok w sprawie SAT.1 stanowi dobry punkt odniesienia dla stanowiska, na którego uzasadnienie został przywołany.
         Jednak w pkt 43 Sąd Pierwszej Instancji w oczywisty sposób(56) rozważa, czy w zaskarżonej decyzji Izba Odwoławcza przywołała inne argumenty na poparcie tezy, że przedmiotowy znak słowny
         jest pozbawiony jakiegokolwiek charakteru odróżniającego. Sąd Pierwszej Instancji zakończył już rozważanie, czy znak ma charakter
         opisowy(57). Oparcie się na wyroku w sprawie SAT.1 w tym kontekście było więc jak najbardziej prawidłowe.
      
      75.      Jestem zatem zdania, że drugi zarzut odwołania powinien zostać oddalony jako nieuzasadniony w zakresie, w jakim dotyczy pkt 43
         wyroku Sądu Pierwszej Instancji.
      
       Wnioski w sprawie odwołania
      76.      Z powyższych względów dochodzę do wniosku, że wyrok Sądu Pierwszej Instancji powinien zostać uchylony. Po pierwsze, Sąd Pierwszej
         Instancji, stwierdzając, że Izba Odwoławcza, odmawiając rejestracji słownego znaku towarowego CELLTECH na tej podstawie, iż
         ma on charakter opisowy, powinna była wykazać „naukowe znaczenie technologii komórkowej” (pkt 36 wyroku) celem wyjaśnienia,
         „w jakim zakresie terminy te informują o przeznaczeniu i charakterze towarów i usług objętych zgłoszeniem, w szczególności
         w jaki sposób owe towary i usługi miałyby mieć zastosowanie na gruncie technologii komórkowej lub w jaki sposób byłyby jej
         wynikiem” (pkt 37 wyroku), nałożył wymaganie surowsze niż wynikające z art. 73 rozporządzenia. Po drugie, uznając (w pkt 39
         wyroku), że opis „dziedziny wykorzystania” towarów lub usług nie jest opisem ich „właściwości” w rozumieniu art. 7 ust. 1
         lit. c) rozporządzenia, Sąd Pierwszej Instancji dopuścił się naruszenia tego przepisu poprzez błędną jego interpretację.
      
       Istota skargi w pierwszej instancji
      77.      Zgodnie z art. 61 statutu Trybunału Sprawiedliwości w przypadku uchylenia orzeczenia Sądu Pierwszej Instancji, Trybunał może
         wydać orzeczenie ostateczne w sprawie, jeśli stan postępowania na to pozwala. Z takim przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej
         sprawie.
      
      78.      Zgłaszająca w swej skardze na decyzję Izby Odwoławczej twierdzi, że dokonana przez Izbę Odwoławczą interpretacja wymagań dotyczących
         charakteru odróżniającego, zawartych w art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia jest nieprawidłowa, wobec czego należy stwierdzić
         nieważność decyzji w całości, a w przypadku nieuwzględnienia tego żądania – w części(58).
      
      79.      Podstawowym zarzutem zgłaszającej jest to, że Izba Odwoławcza nie dokonała prawidłowej oceny znaku jako całości.
      
      80.      W odpowiednich punktach zaskarżonej decyzji Izba Odwoławcza, po stwierdzeniu, że znak towarowy powinien być rozpatrywany jako
         całość, uznała, że połączenie angielskiego wyrazu „cell” (komórka) oraz skrótu „tech”, indywidualnie pozbawionych charakteru
         odróżniającego, nie jest niczym innym jak tylko sumą tych dwóch elementów, skoro z ich połączenia nie wynika żadna cecha odróżniająca(59).
      
      81.      Stwierdzenie to wydaje mi się zgodne z orzecznictwem Trybunału. Nie budzi wątpliwości, że w przypadku złożonego znaku towarowego
         ewentualny charakter odróżniający można zbadać, po części, dla każdego z jego elementów rozpatrywanych odrębnie, jednakże
         należy w każdym przypadku oprzeć się na ogólnym postrzeganiu tego znaku towarowego przez właściwy krąg odbiorców(60).
      
      82.      W wyroku w sprawie BioID Trybunał podzielił pogląd wyrażony przez Sąd Pierwszej Instancji, zgodnie z którym, przyjmując, że
         brakuje konkretnych przesłanek, takich jak w szczególności sposób połączenia poszczególnych elementów, wskazujących na to,
         że znak towarowy postrzegany jako całość jest czymś więcej aniżeli sumą tworzących go elementów, taki znak towarowy pozbawiony
         jest charakteru odróżniającego(61). Podobnie w wyroku w sprawie SAT.1 Trybunał stwierdził, że przy badaniu, czy znak towarowy składający się z elementów nieposiadających
         charakteru odróżniającego może sam w sobie posiadać charakter odróżniający, powinno się uwzględnić takie aspekty, jak występowanie
         elementu fantazyjnego(62), tym samym potwierdzając pogląd, że dla przekształcenia połączenia dwóch składników nieposiadających charakteru odróżniającego
         w posiadającą taki charakter całość, niezbędny jest dodatkowy czynnik.
      
      83.      Pogląd ten jest również zgodny z orzecznictwem – znajdującym tu zastosowanie w drodze analogii – dotyczącym oceny charakteru
         opisowego złożonego słownego znaku towarowego składającego się wyłącznie z elementów nieposiadających charakteru opisowego(63). Trybunał orzekł, że tego rodzaju znak może nie posiadać charakteru opisowego, jeśli wywołuje wrażenie dostatecznie dalekie od wrażenia wywołanego zwykłym zestawieniem jego elementów składowych. Musi występować dostrzegalna różnica między znakiem słownym a zwykłą sumą jego elementów składowych, co oznacza, że z uwagi na nietypowe dla tych towarów lub usług połączenie wyraz wywołuje wrażenie, które jest dostatecznie dalekie od wrażenia będącego wynikiem zestawienia informacji dostarczanych przez jego elementy składowe(64).
      
      84.      W niniejszej sprawie Izba Odwoławcza po stwierdzeniu, że towary i usługi, dla których wniesiono o rejestrację znaku towarowego,
         przeznaczone są dla odbiorców zarówno będących, jak i niebędących specjalistami(65), orzekła, że „w opinii Izby połączenie »CELLTECH« mogłoby być odbierane przez właściwy krąg odbiorców bezpośrednio i jednoznacznie
         jako termin określający zarówno czynności z dziedziny technologii komórkowej, jak i produkty, urządzenia i sprzęt używane
         w ramach tychże czynności bądź z czynności tych wynikające”(66).
      
      85.      Trybunał stwierdził ostatnio, że „szczegółowa ocena wpływu znaku towarowego na konsumenta, wyraźnie zdefiniowanego w odniesieniu
         do towarów i usług, dla których wniesiono o rejestrację oznaczenia, stanowi ustalenie faktyczne”(67). Chociaż stwierdzenie to zostało sformułowane w kontekście uprawnienia Trybunału do kontroli ustaleń faktycznych dokonanych
         przez Sąd Pierwszej Instancji, moim zdaniem oznacza ono również, że sąd rozpoznający odwołanie nie powinien dokonywać oceny
         tego rodzaju ustaleń dokonanych przez Izbę Odwoławczą (która już i tak orzekła w przedmiocie odwołania od decyzji wydanej
         przez eksperta OHIM(68)), jeśli nie ma po temu dostatecznych powodów.
      
      86.      Za tym stanowiskiem przemawia również brzmienie art. 63 ust. 2 rozporządzenia, który stanowi, że skarga na decyzję Izby Odwoławczej
         „może być wniesiona na podstawie braku właściwości, naruszenia istotnego wymogu proceduralnego, naruszenia traktatu, niniejszego
         rozporządzenia lub każdego przepisu prawnego dotyczącego ich stosowania[,] lub nadużycia władzy”. Moim zdaniem, takie sformułowanie
         zdecydowanie sugeruje, że kompetencja Sądu Pierwszej Instancji w przypadku kontroli takiej decyzji ograniczona jest do kwestii
         prawnych. Wynika z tego, że kontrola decyzji Izby Odwoławczej OHIM przeprowadzana przez sąd wspólnotowy „nie wykracza poza
         kontrolę jej zgodności z prawem i jej przedmiotem, a więc jej celem nie jest ponowne badanie stanu faktycznego, którego oceny
         dokonały instancje OHIM”(69). Zgadzam się jednakże, że teza ta nie znajduje odzwierciedlenia w ustalonym orzecznictwie Sądu Pierwszej Instancji dotyczącym
         skarg na decyzje Izb Odwoławczych OHIM.
      
      87.      Moim zdaniem, w niniejszej sprawie stwierdzenie Izby Odwoławczej, że słowo CELLTECH mogłoby być odbierane przez właściwy krąg
         odbiorców jako termin określający czynności z dziedziny technologii komórkowej, stanowi ustalenie faktyczne, które nie może
         być kwestionowane w drodze skargi na decyzję Izby. Mówiąc bardziej ogólnie, z zaskarżonej decyzji jasno wynika, że Izba Odwoławcza
         dokonała oceny znaku jako całości. Zatem podstawowy argument zgłaszającej zawarty w skardze powinien zostać oddalony.
      
      88.      Postrzeganie znaku przez zainteresowany krąg odbiorców jest jednak tylko jednym z kryteriów oceny, czy znak towarowy posiada
         charakter odróżniający. Oprócz tego charakter odróżniający znaku towarowego należy oceniać w odniesieniu do towarów i usług,
         dla których wniesiono o rejestrację(70). To kryterium właśnie stanowi przedmiot alternatywnego wniosku zgłaszającej, zawartego w skardze. Zgłaszająca twierdzi, że
         Izba Odwoławcza nie zbadała, czy znak słowny CELLTECH miałby charakter odróżniający w odniesieniu do konkretnych towarów i usług,
         dla których wniesiono o rejestrację. Zwraca uwagę, że towary te obejmują „produkty, środki i substancje farmaceutyczne, weterynaryjne
         i higieniczne” oraz „aparaty i instrumenty chirurgiczne, medyczne, stomatologiczne i weterynaryjne”. Zgłaszająca twierdzi,
         że nawet rozpatrywane oddzielnie terminy „cell” lub „tech” nie są i nie byłyby zwykle używane dla określenia takich towarów,
         i wskazuje, że Izba Odwoławcza nie zbadała tego aspektu.
      
      89.      Ta uwaga jest moim zdaniem dość istotna.
      
      90.      Ponieważ wniosek o rejestrację znaku towarowego zawsze dotyczy towarów i usług w nim opisanych, pytanie, czy w danym przypadku
         zachodzą bezwzględne podstawy odmowy rejestracji, musi być odnoszone konkretnie do tych towarów i usług(71). Ocena taka musi być dokładna i pełna(72). W przypadkach, gdy wniosek o rejestrację znaku dotyczy kilku rodzajów towarów i usług, moim zdaniem nie jest niezbędne,
         aby decyzja o odmowie rejestracji ze względu na wystąpienie bezwzględnej podstawy odmowy rejestracji zawierała oddzielne rozstrzygnięcia
         w odniesieniu do każdego z tych towarów lub usług. Jednak wtedy, gdy odmowa rejestracji na takiej podstawie dotyczy całej
         grupy lub kategorii towarów lub usług, decyzja powinna dostatecznie dokładnie wyjaśniać, dlaczego znak nie podlega rejestracji
         w odniesieniu do całej tej grupy lub kategorii towarów lub usług(73).
      
      91.      Moim zdaniem, pkt 12 zaskarżonej decyzji nie zawiera takiego wyjaśnienia. Jak wskazuję powyżej, moim zdaniem Izba Odwoławcza
         nie miała obowiązku wykazać „naukowego znaczenia technologii komórkowej” celem wyjaśnienia, w jakim zakresie terminy „cell”
         i „tech” „informują o przeznaczeniu i charakterze towarów i usług objętych zgłoszeniem, w szczególności w jaki sposób owe
         towary i usługi miałyby mieć zastosowanie na gruncie technologii komórkowej lub w jaki sposób byłyby jej wynikiem”(74). Uważam jednak, że Izba powinna była wyjaśnić, dlaczego jest zdania (jak wynika z decyzji), że „produkty, środki i substancje
         farmaceutyczne, weterynaryjne i higieniczne” oraz „aparaty i instrumenty chirurgiczne, medyczne, stomatologiczne i weterynaryjne”
         stanowią „produkty, urządzenia i sprzęt używane w ramach [czynności z dziedziny technologii komórkowej] bądź z czynności tych
         wynikające”. Zaskarżona decyzja nie zawiera takiego wyjaśnienia. Uważam zatem, że należy stwierdzić jej nieważność.
      
       Koszty
      92.      Zgodnie z art. 122 regulaminu, jeżeli odwołanie jest zasadne i Trybunał orzeka wyrokiem kończącym postępowanie w sprawie,
         rozstrzyga on o kosztach. Zgodnie z art. 69 § 2 akapit pierwszy regulaminu, mającym zastosowanie do postępowania odwoławczego
         na podstawie art. 118 regulaminu, kosztami zostaje obciążona, na żądanie strony przeciwnej, strona przegrywająca sprawę. W pierwszej
         instancji zgłaszająca wniosła o obciążenie OHIM kosztami postępowania i moim zdaniem ten ostatni jest stroną przegrywającą.
         W postępowaniu odwoławczym odwołujący się, czyli OHIM, wniósł o obciążenie kosztami zgłaszającej – pozwanej w postępowaniu
         odwoławczym – która moim zdaniem jest stroną przegrywającą. Zatem uważam, że OHIM powinien zostać obciążony kosztami postępowania
         w pierwszej instancji, a zgłaszająca powinna być obciążona kosztami postępowania odwoławczego.
      
       Wnioski
      93.      Wobec powyższego wyrażam opinię, że Trybunał powinien:
      
      –        uchylić wyrok Sądu Pierwszej Instancji w sprawie T‑260/03;
      –        stwierdzić nieważność decyzji Drugiej Izby Odwoławczej z dnia 19 maja 2003 r.;
      –        obciążyć Urząd Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego kosztami postępowania w pierwszej instancji, a Celltech R&D Ltd kosztami
         postępowania odwoławczego.
      
      1 –	Język oryginału: angielski.
      
      2 –	Wyrok z dnia 14 kwietnia 2005 r. w sprawie T‑260/03 Celltech R&D Ltd przeciwko OHIM, Zb.Orz. str. I‑1215.
      
      3 –	Dz.U. 1994, L 11, str. 1.
      
      4 –	Pierwsza dyrektywa Rady 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mająca na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich
         odnoszących się do znaków towarowych (Dz.U. L 40, str. 1). W kontekście innych przepisów dyrektywy i rozporządzenia o zasadniczo
         jednakowym brzmieniu, Trybunał wyraźnie stwierdził, że wykładnia jednego przepisu musi również odnosić się do drugiego: wyrok
         z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C‑425/98 Marca Mode, Rec. str. I‑4861, pkt 26–28.
      
      5 –	Zobacz pkt 9 wyroku Sądu Pierwszej Instancji.
      
      6 –	Zobacz pkt 19–24.
      
      7 –	Zobacz wyroki z dnia 12 lutego 2004 r. w sprawie C‑363/99 Koninklijke KPN Nederland, Rec. str. I‑1619, pkt 86 i w sprawie
         C‑265/00 Campina Melkunie, Rec. str. I‑1699, pkt 18.
      
      8 –	Zobacz pkt 25 i 26.
      
      9 –	Przywołanym w przypisie 7.
      
      10 –	Wyrok z dnia 16 września 2004 r. w sprawie C‑329/02 P SatellitenFernsehen przeciwko OHIM, Zb.Orz. str. I‑8317. Wyrok ten
         jest mylnie powoływany zarówno jako SAT.1, jak i SAT.2, to drugie jest znakiem słownym, o którego rejestrację wniesiono. W dalszym
         ciągu będę odnosił się do tego wyroku jako SAT.1.
      
      11 –	Zobacz pkt 27.
      
      12 –	Które wydają się niesporne pomiędzy stronami.
      
      13 –	Zobacz pkt 28–31.
      
      14 –	Zobacz pkt 32–42, z których wiele stanowi podstawę pierwszych czterech zarzutów odwołania. 
      
      15 –	Zobacz pkt 42–44, przy czym pkt 43 jest podstawą piątego zarzutu odwołania.
      
      16 –	Zobacz pkt 45 i 46.
      
      17 –	Podkreślenie zgłaszającego.
      
      18 –	Zobacz wyrok w sprawie Koninklijke KPN Nederland, pkt 67 i 85, i wyrok w sprawie Campina Melkunie, pkt 18, oba przywołane
         w przypisie 7. Twierdzenie to w rzeczywistości pochodzi z wyroku z dnia 4 października 2001 r. w sprawie Merz & Krell, Rec.
         str. I‑6959, pkt 35.
      
      19 –	Zobacz ww. wyroki w sprawie Koninklijke KPN Nederland, pkt 67 i 85 i w sprawie Campina Melkunie, pkt 18.
      
      20 –	Zobacz wyrok w sprawie Koninklijke KPN Nederland, pkt 86 i wyrok w sprawie Campina Melkunie, pkt 19.
      
      21 –	Wyrok z dnia 15 września 2005 r. w sprawie C‑37/03 P BioID przeciwko OHIM, Zb.Orz. str. I‑7975.
      
      22 –	Przywołanym w przypisie 10.
      
      23 –	Zobacz pkt 36 wyroku w sprawie SAT.1, przywołany przez Trybunał w pkt 62 wyroku w sprawie BioID przeciwko OHIM, i pkt 63
         wyroku w sprawie BioID przeciwko OHIM.
      
      24 –	Zobacz wyrok w sprawie BioID, pkt 61–65.
      
      25 –	Zobacz wyrok w sprawie SAT.1 przeciwko OHIM, pkt 42.
      
      26 –	Zobacz pkt 24–26.
      
      27 –	Zobacz pkt 27.
      
      28 –	Zobacz pkt 11 zaskarżonej decyzji.
      
      29 –	Można jednakże zwrócić uwagę, że sam Trybunał nie zastosował tego podejścia w sprawie BioID, twierdząc, że skrót BioID,
         stanowiący główną część zgłoszonego do rejestracji znaku („BioID▪®”), był niemożliwy do odróżnienia od towarów i usług, które określa (z zakresu identyfikacji biometrycznej), nie miał cech,
         które z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców mogłyby zagwarantować konsumentowi lub końcowemu użytkownikowi możliwość
         określenia pochodzenia towaru lub usługi oznaczonych tym znakiem, wobec czego był pozbawiony jakiegokolwiek odróżniającego
         charakteru w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b): zob. wyrok w sprawie BioID przeciwko OHIM, pkt 70–75. Artykuł 7 ust. 1 lit. c)
         nie był przedmiotem analizy Trybunału ani wniosków w tej sprawie, chociaż przepis ten stanowił [wraz z art. 7 ust. 1 lit. b)]
         podstawę decyzji eksperta OHIM i Izby Odwoławczej oraz odwołania do Sądu Pierwszej Instancji.
      
      30 –	Zobacz wyroki w sprawach przywołanych w przypisie 7.
      
      31 –	Nie jest to być może zaskakujące. W tych okolicznościach Sąd Pierwszej Instancji nie musiał prowadzić długiej analizy,
         aby zbadać, czy w zaskarżonej decyzji Izba Odwoławcza przytoczyła inne powody niż czysto opisowy charakter znaku, które prowadziłyby do wniosku, że znak nie posiada charakteru odróżniającego,
         oraz aby stwierdzić, że zaskarżona decyzja takich innych powodów nie przytacza.
      
      32 –	W zakresie, w jakim dotyczy on pkt 35. W zakresie odnoszącym się do pkt 43 wyroku Sądu Pierwszej Instancji, omówiony zostanie
         w pkt 72–75 poniżej.
      
      33 –	Zobacz przypis 4.
      
      34 –	Zobacz wyrok w sprawie Campina Melkunie, przywołany w przypisie 7, pkt 37.
      
      35 –	Tamże, pkt 39, podkreślenie dodane.
      
      36 –	Tamże, pkt 40 i 41. Punkty 37 i 39–41 wyroku w sprawie Campina Melkunie powtarzają sformułowania użyte w pkt 96 i 98–100
         wyroku w sprawie KPN, wydanego w tym samym dniu. Moim zdaniem większe znaczenie dla niniejszej sprawy ma wyrok w sprawie Campina Melkunie. Dotyczy
         on neologizmu (BIOMILD) – połączenia elementów słownych, co do których utrzymywano, że każdy ma charakter opisowy w stosunku
         do właściwości towarów lub usług objętych wnioskiem o rejestrację, podczas gdy w sprawie KPN sporny znak słowny („postkantoor”,
         czyli urząd pocztowy) stanowił rzeczownik pospolity.
      
      37 –	Zobacz np. wyrok w sprawie BioID, przywołany w przypisie 21, pkt 29.
      
      38 –	Zobacz wyrok z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C‑251/95 SABEL przeciwko Puma, Rec. str. I‑6191, pkt 23.
      
      39 –	Zobacz pkt 33 wyroku.
      
      40 –	Wyrok z dnia 21 października 2004 r. w sprawie C‑447/02 P KWS Saat przeciwko OHIM, Zb.Orz. str. I‑10107, pkt 63–65.
      
      41 –	Tamże, pkt 67.
      
      42 –	Wyrok z dnia 13 lipca 2005 r. w sprawie T‑242/02 The Sunrider Corp przeciwko OHIM, Zb.Orz. str. II‑2793, pkt 72–75.
      
      43 –	Zobacz pkt 40 mojej opinii przedstawionej w dniu 6 lipca 2006 r. w sprawie C‑239/05 BVBA Management, Training en Consultancy.
      
      44 –	Punkt 43.
      
      45 –	Podkreślenie dodane. Struktura ta powtarza się w innych wersjach językowych: np. po francusku „pouvant servir” czy po niemiecku
         „dienen können”.
      
      46 –	Zobacz przypis 4.
      
      47 –	Zobacz wyrok z dnia 4 maja 1999 r. w sprawach połączonych C‑108/97 i C‑109/97 Windsurfing Chiemsee, Rec. str. I‑2779, pkt 25.
      
      48 –	Wyrok z dnia 8 kwietnia 2003 r. w sprawach połączonych od C‑53/01 do C‑55/01 Linde, Rec. str. I‑3161, pkt 74 i 75.
      
      49 –	Wyrok w sprawie Koninklijke KPN Nederland, przywołany w przypisie 7, pkt 55, 97 i 102.
      
      50 –	Zobacz pkt 54 powyżej.
      
      51 –	Wyrok z dnia 26 listopada 2003 r. w sprawie T‑222/02 HERON Robotunits przeciwko OHIM, Rec. str. II‑4995, pkt 47.
      
      52 –	Podkreślenie dodane.
      
      53 –	Zobacz pkt 85 poniżej.
      
      54 –      Czyli w świetle pkt 35–40.
      
      55 –	Przywołanego w przypisie 10.
      
      56 –	Zobacz pkt 42.
      
      57 –	Zobacz pkt 41.
      
      58 –	Skarżąca wnosi alternatywnie o zezwolenie na rejestrację znaku dla towarów należących do klasy 5, ewentualnie do klasy
         5 i 10 oraz o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w odniesieniu do tych towarów.
      
      59 –	Punkt 10 zaskarżonej decyzji.
      
      60 –	Zobacz wyroki w sprawach SAT.1, przywołany w przypisie 10, pkt 28, i BioID, przywołany w przypisie 21, pkt 29.
      
      61 –	Zobacz wyrok w sprawie BioID przeciwko OHIM, pkt 34.
      
      62 –	Zobacz wyrok w sprawie SAT.1 przeciwko OHMI, pkt 35.
      
      63 –	Zobacz wyrok w sprawie SAT.1, pkt 28, w którym Trybunał stwierdził, że sytuacje te są analogiczne.
      
      64 –	Wyrok w sprawie Campina Melkunie, przywołany w przypisie 7, pkt 40 i 41 (podkreślenie dodane).
      
      65 –	Zgłaszający nie wydaje się podważać oceny Izby Odwoławczej dotyczącej właściwych odbiorców. 
      
      66 –	Zobacz pkt 11 i 12 zaskarżonej decyzji.
      
      67 –	Zobacz pkt 42 wyroku w sprawie BioID, przywołanego w przypisie 21.
      
      68 –	Która to decyzja, w przypadku, gdy ma zawierać odmowę rejestracji w oparciu o bezwzględne podstawy odmowy, sama jest definitywnie
         podjęta dopiero po umożliwieniu zgłaszającemu przedstawienia uwag – art. 38 ust. 3 rozporządzenia nr 40/94.
      
      69 –	Wyrok z dnia 18 lipca 2006 r. w sprawie C‑214/05 P Sergio Rossi, Zb.Orz. str. I‑7057, pkt 50.
      
      70 –	Zobacz wyrok z dnia 6 maja 2003 r. w sprawie C‑104/01 Libertel, Rec. str. I‑3793, pkt 75.
      
      71 –	Zobacz wyrok w sprawie Koninklikje KNP Nederland, przywołany w przypisie 7, pkt 33.
      
      72 –	Ibidem, wyrok w sprawie Koninklikje KNP Nederland, pkt 123.
      
      73 –	Zobacz pkt 39–41 mojej opinii w sprawie Management, Training en Consultancy, przywołanej w przypisie 43.
      
      74 –	Zobacz pkt 47–52 powyżej.