CELEX: 62004CC0343
Language: pl
Date: 2006-01-11
Title: Opinia rzecznika generalnego Poiares Maduro przedstawione w dniu 11 stycznia 2006 r. # Land Oberösterreich przeciwko ČEZ as. # Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym: Oberster Gerichtshof - Austria. # Konwencja brukselska - Artykuł 16 pkt 1 lit. a) - Jurysdykcja wyłączna w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach - Powództwo o zaniechanie immisji, względnie wyeliminowanie ryzyka immisji oddziałujących na nieruchomość przygraniczną powodowanych przez elektrownię atomową położoną na terytorium państwa sąsiadującego z państwem, w którym położona jest nieruchomość- Brak możliwości zastosowania. # Sprawa C-343/04.

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
      M. POIARESA MADURA
      przedstawiona w dniu 11 stycznia 2006 r.(1)
      
      Sprawa C‑343/04
      Land Oberösterreich
      przeciwko
      ČEZ as
      [wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożony przez Oberster Gerichtshof (Austria)]
      Wykładnia art. 16 pkt 1 lit. a) konwencji brukselskiej – Jurysdykcja wyłączna „w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach” – Powództwo o zaniechanie immisji oddziałujących na gospodarstwo rolne, powodowanych przez elektrownię atomową położoną na
         terytorium sąsiedniego państwa trzeciego
      1.     Zwykłe sytuacje dnia codziennego są ogólnie postrzegane jako stanowiące źródło kwestii prawnych, które są łatwe do rozstrzygnięcia.
         Jednakże inaczej jest w przypadku stosunków sąsiedzkich. Nawet jeśli niektóre stosunki sąsiedzkie ilustrują braterstwo, które
         uzasadnia przysłowie „dobry sąsiad lepszy niż daleki krewny”(2), nie można zapominać, że sąsiedztwo, jak kiedyś zauważył słynny prawnik, zasadniczo „uczy negatywnego braterstwa: toleruj
         swojego sąsiada i nie krzywdź go”, ponieważ sąsiad jest „często trudniejszy do lubienia lub nawet do nie nienawidzenia, niż
         nasz daleko mieszkający krewny”(3). Dlatego też stosunki sąsiedzkie często są powodem trudnych i często żywiołowych dysput prawnych.
      
      2.     W ramach niniejszego wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożonego przez Oberster Gerichtshof Trybunał został
         skonfrontowany z jasną i klasyczną sytuacją, w której właściciel nieruchomości dąży do zapobieżenia skutkom immisji, które
         mają mieć swoje źródło na sąsiedniej nieruchomości. Okoliczność, że tylko jedna spośród dwóch nieruchomości, o które chodzi,
         jest położona na terytorium Austrii, oraz że przedmiotowe immisje pochodzą z elektrowni atomowej, nadaje sprawie charakter
         transgraniczny i pewien stopień złożoności.
      
      3.     Niniejsza sprawa będzie analizowana w świetle Konwencji z dnia 27 września 1968 r. o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych
         w sprawach cywilnych i handlowych(4) zmienionej Konwencją z dnia 9 października 1978 r. w sprawie przystąpienia Królestwa Danii, Irlandii i Zjednoczonego Królestwa
         Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej(5), Konwencją z dnia 25 października 1982 r. w sprawie przystąpienia Republiki Greckiej(6), Konwencją z dnia 26 maja 1989 r. w sprawie przystąpienia Królestwa Hiszpanii i Republiki Portugalskiej(7) oraz Konwencją z dnia 29 listopada 1996 r. w sprawie przystąpienia Republiki Austrii, Republiki Finlandii i Królestwa Szwecji(8) (zwanej dalej „konwencją brukselską” lub „konwencją”).
      
      4.     Pytanie przedłożone Trybunałowi dotyczy zasadniczo tego, czy sądy w Austrii, gdzie położona jest nieruchomość rzekomo narażona
         na immisje, mają jurysdykcję międzynarodową do rozpoznania prewencyjnego powództwa na podstawie art. 16 pkt 1 lit. a) konwencji,
         dotyczącego „spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach”.
      
      I –    Stan faktyczny w postępowaniu przed sądem krajowym, ramy prawne i pytanie prejudycjalne
      5.     Powód – austriacki Land Oberösterreich (zwany dalej „powodem” lub „Land Oberösterreich”) – jest właścicielem nieruchomości
         położonej na północy Oberösterreich, która jest wykorzystywana do celów rolniczych, włącznie z doświadczeniami dotyczącymi
         uprawy roślin, i jest też siedzibą szkoły rolniczej. Pozwanym jest czeskie przedsiębiorstwo eksploatacji energii, ČEZ as (zwane
         dalej „ČEZ”), które prowadzi eksploatację elektrowni atomowej Temelin na swojej nieruchomości, położonej około 60 km od nieruchomości
         powoda.
      
      6.     W dniu 31 lipca 2001 r. Land Oberösterreich, występując jako właściciel rzeczonej nieruchomości, którą pragnie ochronić przed
         rzekomymi immisjami, wystąpił z powództwem przeciwko ČEZ do Landesgericht Linz. Główne żądanie tego powództwa dotyczyło wydania
         orzeczenia nakazującego ČEZ zaniechanie oddziaływania na nieruchomość powoda poprzez immisje w postaci promieniowania jonizującego
         emitowanego przez nieruchomość, na której eksploatowana jest elektrownia atomowa Temelin, w zakresie, w jakim immisje na nieruchomość
         powoda przekraczają poziom immisji, jakich można się spodziewać w przypadku elektrowni atomowej eksploatowanej zgodnie z istniejącym
         stanem wiedzy technicznej.
      
      7.     Ewentualnie powód domagał się nakazania pozwanemu wyeliminowania ryzyka związanego z promieniowaniem jonizującym emitowanym
         z jego nieruchomości w zakresie, w jakim ryzyko to wykracza poza poziom ryzyka, jakie powodowałaby elektrownia atomowa eksploatowana
         zgodnie z istniejącym stanem wiedzy technicznej.
      
      8.     Powództwo zostało wytoczone przed Landesgericht Linz na podstawie art. 364 ust. 2 austriackiego kodeksu cywilnego (Allgemeines
         bürgerliches Gesetzbuch, zwanego dalej „ABGB”), który stanowi, iż: „[w]łaściciel nieruchomości może zakazać sąsiadowi powodowania
         immisji mających źródło na jego nieruchomości poprzez ścieki, dym, gazy, ciepło, zapach, hałas, wstrząsy i tym podobne, w zakresie,
         w jakim wykraczają one poza przeciętną miarę wynikającą ze stosunków miejscowych i znacznie utrudniają normalne korzystanie
         z nieruchomości. Bezpośrednie spuszczanie wody jest bezwzględnie niedopuszczalne, chyba że wydane zostało szczególne zezwolenie”.
      
      9.     Zgodnie z art. 354 ABGB „[w]łasność to prawo do swobodnego rozporządzania rzeczą i jej pożytkami, z wyłączeniem innych osób”.
         W świetle prawa austriackiego każdy jest uprawniony do ochrony swojego prawa własności przed ingerencją osób trzecich w drodze
         powództwa negatoryjnego, które umożliwia powodowi zaprzeczenie istnieniu innych praw rzeczowych do nieruchomości i skuteczną
         jej ochronę przed wszelkimi bezprawnymi ingerencjami. Z postanowienia odsyłającego wynika, że zgodnie z art. 364 ust. 2 ABGB
         powództwo o zaniechanie immisji (tzw. „Immissionsabwehrklage”) jest postrzegane jako rodzaj powództwa negatoryjnego lub „Eigentumsfreiheitsklage”
         służący zapewnieniu, że nieruchomość jest wolna od ingerencji innych osób.
      
      10.   Powód twierdził przed Landesgericht Linz, że promieniowania radioaktywne i jonizujące stanowią immisje, które należą do zakresu
         zastosowania art. 364 ust. 2 ABGB, i że promieniowanie emitowane przez elektrownię atomową podczas okresu próbnego a w każdym
         bądź razie, ryzyko skażenia gleby w przypadku normalnego funkcjonowania tej elektrowni, a tym bardziej w przypadku awarii,
         przekraczają w jego opinii przeciętną miarę i uniemożliwiają długookresowo normalne korzystanie z gruntów w celach mieszkalnych,
         edukacyjnych i rolniczych. W związku z tym przesłanki powództwa negatoryjnego określone w art. 364 ust. 2 ABGB zostały spełnione
         przez powództwo wniesione do Landesgericht Linz, i Landesgericht Linz miał jurysdykcję w tej sprawie na podstawie art. 16
         pkt 1 lit. a) konwencji brukselskiej.
      
      11.   Artykuł 16 pkt 1 lit. a) konwencji brukselskiej stanowi, że sądy umawiającego się państwa, w którym nieruchomość jest położona,
         mają jurysdykcję wyłączną, niezależnie od miejsca zamieszkania, „w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach
         oraz najem lub dzierżawa nieruchomości”.
      
      12.   ČEZ podniosło zarzut braku jurysdykcji sądów krajowych, wskazując, że art. 16 pkt 1 lit. a) konwencji brukselskiej nie stosuje
         się do powództwa o zaniechanie immisji, takiego jak Immissionsabwehrklage. Zdaniem pozwanego, tego rodzaju powództwo ma charakter
         odszkodowawczy i w związku z tym należy do zakresu zastosowania art. 5 pkt 3 konwencji brukselskiej. Ten przepis stanowi,
         że:
      
      „Osoba, która ma miejsce zamieszkania na terytorium jednego z umawiających się państw, może być pozwana w innym umawiającym
         się państwie:
      
      […]
      3)      jeżeli przedmiotem postępowania jest czyn niedozwolony lub czyn podobny do czynu niedozwolonego albo roszczenia wynikające
         z takiego czynu, przed sąd miejsca, gdzie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę; […]”.
      
      13.   Artykuł 5 pkt 3 przewiduje jurysdykcję szczególną względem zasady jurysdykcji ogólnej przewidzianej w art. 2 konwencji, zgodnie
         z którą „osoby mające miejsce zamieszkania na terytorium umawiającego się państwa mogą być, niezależnie od ich obywatelstwa,
         pozywane przed sądy tego państwa”.
      
      14.   Zdaniem pozwanego, art. 16 musi być interpretowany w ten sposób, że nie przyznaje on jurysdykcji do wydania nakazu zaniechania
         naruszeń względem państw trzecich. Pozwany podnosi również, że zgodnie z prawem międzynarodowym, nakaz wydany przez sąd austriacki
         stanowiłby naruszenie suwerenności terytorialnej i sądowej Republiki Czeskiej i nie mógłby zostać wykonany na jej terytorium.
      
      15.   Landesgericht Linz oddalił powództwo wniesione przez powoda, stwierdzając, że jurysdykcję wyłączną przewidzianą w art. 16
         pkt 1 lit. a) konwencji brukselskiej należy interpretować zwężająco. Zdaniem tego sądu, „sprawy, których przedmiotem są prawa
         rzeczowe na nieruchomościach”, należy zatem interpretować jako sprawy, które dotyczą naruszenia zakresu i istoty własności
         lub posiadania nieruchomości, a zatem prawa rzeczowe muszą być przedmiotem sporu.
      
      16.   Ponadto Landesgericht Linz stwierdził, że nie mógłby przystąpić do rozpatrywania zasadności powództwa bez wcześniejszego zbadania,
         czy chodzi o obiekt przemysłowy funkcjonujący w oparciu o zezwolenie administracyjne w rozumieniu art. 364a ABGB. Zgodnie
         z tym przepisem, który stanowi wyjątek od zasady ogólnej określonej w art. 364 ust. 2 ABGB, gdy „zakłócenie wykraczające ponad
         tę miarę jest spowodowane przez położone na sąsiednim gruncie kopalnie lub obiekt przemysłowy, funkcjonujący w oparciu o zezwolenie
         administracyjne, posiadacz nieruchomości gruntowej może dochodzić przed sądem jedynie naprawy poniesionych szkód, nawet jeśli
         szkoda została spowodowana przez okoliczności, które nie podlegały uwzględnieniu w administracyjnym postępowaniu w przedmiocie
         zezwolenia”. Dokonanie oceny okoliczności, czy chodzi o obiekt przemysłowy funkcjonujący w oparciu o zezwolenie administracyjne,
         mogłoby, zdaniem Landesgericht Linz, stanowić poważne naruszenie suwerenności Republiki Czeskiej.
      
      17.   W wyniku odwołania wniesionego przez powoda sąd apelacyjny częściowo zmienił zaskarżony wyrok, odrzucając zarzut braku jurysdykcji
         krajowej podniesiony przez pozwanego i stwierdzając, że również powództwa o zaniechanie immisji, takie jak te przewidziane
         w art. 364 ust. 2 ABGB, należą do zakresu zastosowania art. 16 konwencji brukselskiej.
      
      18.   Pozwany wniósł kasację od tego wyroku do Oberster Gerichtshof, który następnie zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości o udzielenie
         odpowiedzi na następujące pytanie:
      
      „Czy sformułowanie »sprawy, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach«, które występuje w art. 16 pkt 1 lit. a)
         Konwencji z dnia 27 września 1968 r. o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych („konwencji
         brukselskiej”), należy poddać wykładni, zgodnie z którą obejmuje ono również (prewencyjne) powództwo negatoryjne na podstawie
         art. 364 ust. 2 Allgemeines bürgerliches Gesetzbuch (austriackiego kodeksu cywilnego, „ABGB”), za pomocą którego strona żąda
         wydania zakazu immisji z nieruchomości położonej w sąsiednim, nienależącym do Unii Europejskiej państwie (chodzi o promieniowanie
         jonizujące emitowane z położonej w Republice Czeskiej elektrowni atomowej), na nieruchomość stanowiącą przedmiot prawa własności
         strony występującej z powództwem?”.
      
      II – Ocena
      19.   Na przestrzeni dziejów na potrzeby rozwiązań problemów prawnych wynikających ze stosunków sąsiedzkich zostały rozwinięte różne
         instrumenty prawne w różnych europejskich krajowych systemach prawnych. W konsekwencji, gdy takie stosunki mają charakter
         transgraniczny, tak jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, gdzie sąsiadujące ze sobą nieruchomości są położone w dwóch różnych
         państwach, tym większa jest złożoność sytuacji prawnej z perspektywy zbiegu jurysdykcji.
      
      20.   Tytułem wstępu należy przypomnieć, że nie twierdzono ani nie udowodniono, że powód w niniejszej sprawie różni się w znaczącym
         stopniu od innych przedsiębiorstw prywatnych. Land Oberösterreich nie działa w charakterze agencji państwa, ale wyłącznie
         jako właściciel nieruchomości gruntowej położonej na północy Oberösterreich, na której założona została szkoła rolnicza. To
         samo można powiedzieć o ČEZ. Okoliczność, że większość udziałów w ČEZ należy do państwa czeskiego, jest zatem bez znaczenia
         dla niniejszej sprawy. Jasne jest więc, że spór pomiędzy stronami należy do przedmiotowego zakresu konwencji jako sprawa cywilna
         w znaczeniu art. 1 konwencji(9).
      
      21.   Kolejną kwestię wstępną stanowi stosunek pomiędzy konwencją brukselską a innymi konwencjami, które regulują kwestie jurysdykcji
         w stosunku do szkód w szczególnej dziedzinie energii jądrowej(10). Do takich konwencji należą Konwencja paryska o odpowiedzialności stron trzecich w dziedzinie energii jądrowej z 1960 r.
         oraz Konwencja wiedeńska o odpowiedzialności cywilnej za szkody spowodowane energią jądrową z 1963 r., jak również Wspólny
         protokół dotyczący stosowania konwencji wiedeńskiej i konwencji paryskiej z 1988 r. Mimo że Republika Czeska przystąpiła do
         konwencji wiedeńskiej i Wspólnego protokołu, ani konwencja wiedeńska, ani konwencja paryska nie mają zastosowania w niniejszej
         sprawie, ponieważ Austria nie jest stroną żadnej z tych konwencji(11).
      
      22.   Ostatnia kwestia wstępna dotyczy zakresu zastosowania konwencji, stanowiącego sedno niniejszej sprawy. Gdy postępowanie zostało
         wszczęte w Austrii w 2001 r., pozwana w niniejszej sprawie w istocie nie miała siedziby w umawiającym się państwie, Republika
         Czeska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej w dniu 1 maja 2004 r.(12). Artykuł 4 konwencji stanowi wyraźnie, że jeżeli pozwany nie ma miejsca zamieszkania na terytorium jednego z umawiających
         się państw, jurysdykcję sądów każdego umawiającego się państwa określa prawo tego państwa. Jednakże art. 4 wyłącza stosowanie
         przepisów krajowych regulujących jurysdykcję międzynarodową w przypadku jurysdykcji wyłącznej ustanowionej w art. 16(13). W ten sposób art. 16 odgrywa główną rolę, przyznając jurysdykcję na podstawie konwencji, która inaczej nie zostałaby przyznana,
         zważywszy na to, że pozwany nie ma siedziby na terytorium umawiającego się państwa.
      
      23.   W tym względzie Trybunał orzekł ostatnio w wyroku w sprawie Owusu, że „zasady konwencji brukselskiej w dziedzinie jurysdykcji
         wyłącznej […] mogą mieć również zastosowanie do stosunków prawnych wykazujących związek wyłącznie z jednym umawiającym się
         państwem i jednym lub kilkoma państwami trzecimi. Dzieje się tak, w przypadku art. 16 konwencji brukselskiej, w sprawach,
         których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach oraz najem lub dzierżawa nieruchomości, gdy strony sporu mają miejsce
         zamieszkania w państwie trzecim, a nieruchomość położona jest w umawiającym się państwie”(14). W zakresie, w jakim art. 16 pkt 1 lit. a) określa dla umawiających się państw wspólną i jednolitą podstawę jurysdykcji wyłącznej
         w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe, jego zastosowanie musi z logicznego punktu widzenia wykluczać stosowanie
         równolegle obowiązujących, odmiennych krajowych przepisów o jurysdykcji w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe(15).
      
      24.   Gdyby umawiające się państwo niemające jurysdykcji w sprawie, której przedmiotem jest prawo rzeczowe w znaczeniu art. 16 pkt 1
         lit. a), mogło skutecznie powoływać się na swoją jurysdykcję w oparciu o przepisy swojego prawa krajowego, następnie wydać
         wyrok końcowy i wreszcie oczekiwać, że ten wyrok będzie uznany w innym umawiającym się państwie, doprowadziłoby to właśnie
         do tego rodzaju zbiegu jurysdykcji, który art. 16 pkt 1 lit. a) ma rozwiązywać. Stosowanie równolegle z art. 16 pkt 1 lit. a)
         kolidującego krajowego przepisu przyznającego jurysdykcję wyłączną w sprawach dotyczących praw rzeczowych mogłoby wyraźnie
         osłabić skuteczność konwencji(16). Ponadto kolidowałoby to z jednolitym i bezwzględnym podziałem jurysdykcji wyłącznej pomiędzy umawiającymi się państwami(17) oraz z zasadą pewności prawa, która jest podstawową zasadą, na której oparto konwencję(18).
      
      25.   Ponadto każda inna wykładnia mogłaby mieć w niniejszej sprawie szczególnie nieprzewidywalne konsekwencje. Gdyby sądy austriackie
         mogły wydać orzeczenie na podstawie równolegle obowiązujących przepisów krajowych przyznających im jurysdykcję międzynarodową
         w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe, a następnie domagano by się wykonania lub uznania tego orzeczenia w Republice
         Czeskiej, powstałby konflikt dotyczący uznawalności lub wykonalności tego orzeczenia. Taki konflikt, angażujący dwa państwa,
         które są teraz państwami członkowskimi, nie należałby do zakresu zastosowania wspólnotowego uregulowania swobody przepływu
         orzeczeń ustanowionego w konwencji i całkiem niedawno w rozporządzeniu nr 44/2001, które teraz wiąże zarówno Austrię, jak
         i Republikę Czeską(19).
      
      26.   W pierwszej kolejności zajmę się wykładnią pojęcia „spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach” w art. 16
         pkt 1 lit. a) konwencji. Następnie rozważę problem kwalifikacji powództwa takiego jak Immissionsabwehrklage w świetle jego
         istoty i celu, aby określić, czy należy ono do zakresu zastosowania art. 16 pkt 1 lit. a). Na koniec rozważę skutki dokonanej
         kwalifikacji i relację pomiędzy jurysdykcją w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe, wynikającą z art. 16 pkt 1
         lit. a), i jurysdykcją szczególną w sprawach, których przedmiotem są czyny niedozwolone, czyny podobne do czynów niedozwolonych
         albo roszczenia wynikające z takich czynów, przewidzianą w art. 5 pkt 3 konwencji.
      
      A –    Wykładnia pojęcia „spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach” w rozumieniu art. 16
      27.   Trybunał miał już możliwość dokonania wykładni art. 16 pkt 1 lit. a) konwencji i określenia zakresu zastosowania tej podstawy
         jurysdykcji wyłącznej dla spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach.
      
      28.   Trybunał orzekł, po pierwsze, że pojęcie to należy poddać wykładni autonomicznej. To sprawia, że konieczne jest ustalenie
         definicji „spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach”, która będzie „niezależna” od wszelkich ekwiwalentnych
         pojęć w krajowych systemach prawnych umawiających się państw(20), tak samo jak konieczne było to w odniesieniu do innych podstaw jurysdykcji wyłącznych przewidzianych w art. 16(21).
      
      29.   Po drugie, Trybunał orzekł, że pojęcie to „nie może zatem być interpretowane szerzej aniżeli wymaga tego jego cel”, ponieważ
         stosowanie art. 16 pkt 1 lit. a) „pozbawia strony możliwości wyboru sądu, jaki miałyby w innym przypadku, a w niektórych przypadkach
         prowadzi do tego, że strony podlegać będą jurysdykcji sądu, który dla żadnej z nich nie jest sądem miejsca jej zamieszkania”(22).
      
      30.   Ocena racji bytu zasady jurysdykcji wyłącznej, ustanowionej w art. 16 pkt 1 lit. a), odgrywa zatem główną rolę dla wykładni
         tego pojęcia, służącej określeniu jego zakresu znaczeniowego. Omówię ten aspekt poniżej. Następnie w świetle tej analizy rozważę
         rozróżnienie pomiędzy powództwami w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe, a powództwami przeciwko osobie, które
         odgrywa kluczową rolę dla wykładni art. 16 pkt 1 lit. a), i którego dokonał Trybunał w celu bardziej precyzyjnego określenia
         zakresu zastosowania tej podstawy jurysdykcji.
      
      1.      Cel jurysdykcji wyłącznej przewidzianej w art. 16 pkt 1 lit. a)
      31.   W odniesieniu do celu realizowanego przez art. 16 pkt 1 lit. a) w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach,
         Trybunał orzekł, że „ze względu na bliskość położenia sądy miejsca położenia nieruchomości są predestynowane do ustalenia
         okoliczności stanu faktycznego oraz do stosowania przepisów i zwyczajów, które są zwykle przepisami i zwyczajami państwa położenia
         nieruchomości”(23). Ustanowienie wyłącznej jurysdykcji zgodnie z art. 16 pkt 1 lit. a) wydaje się również być uzasadnione w orzecznictwie Trybunału
         rozważaniami „odnoszącymi się do dobrej administracji wymiaru sprawiedliwości”(24), „ponieważ sprawy, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach, często wiążą się z kwestiami spornymi wymagającymi
         przeprowadzenia sprawdzeń, dochodzeń i uzyskania ekspertyz biegłych”(25).
      
      32.   Na podstawie tego celowościowego podejścia Trybunał sprecyzował autonomiczną definicję pojęcia „spraw, których przedmiotem
         są prawa rzeczowe na nieruchomościach”. Zakres znaczeniowy tego pojęcia obejmuje jedynie „takie powództwa, które zmierzają
         do określenia granic lub składu nieruchomości, własności, posiadania lub istnienia innych praw rzeczowych na nieruchomości
         i zapewnienia osobom, którym te prawa przysługują, ochrony związanych z nimi uprawnień”(26).
      
      33.   Komisja, ČEZ i rząd Zjednoczonego Królestwa w szerokim zakresie opierają się na argumentach bliskości położenia sądu i dobrej
         administracji wymiaru sprawiedliwości, twierdząc, że rozwiązanie niniejszej sprawy jest stosunkowo proste. W związku z tym,
         że w celu ustalenia, czy elektrownia atomowa Temelin generuje promieniowanie radioaktywne i jonizujące przekraczające normy
         dopuszczalne dla nowoczesnych elektrowni, większość dochodzeń i sprawdzeń w niniejszej sprawie będzie musiała być przeprowadzona
         w Republice Czeskiej. Dokonując ścisłej wykładni przepisu art. 16 pkt 1 lit. a) twierdzą, że Immissionsabwehrklage stanowi
         powództwo nienależące do zakresu znaczeniowego definicji spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach
         w rozumieniu art. 16 pkt 1 lit. a)(27). Nie zgadzam się z tym rozumowaniem z dwóch powodów.
      
      34.   Po pierwsze dlatego, że rozważania dotyczące bliskości położenia sądu i dobrej administracji wymiarem sprawiedliwości nie
         działają wyłącznie na korzyść sądów czeskich. Jak zauważyli Land Oberösterreich oraz rząd polski, takie rozważania działają
         również na korzyść sądów austriackich, które są położone bliżej względem poszkodowanej nieruchomości i dlatego mogą lepiej
         ocenić możliwy wpływ immisji na tę nieruchomość.
      
      35.   Po drugie, nie jestem przekonany, że uregulowanie jurysdykcji wyłącznej w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe
         na nieruchomościach w art. 16 pkt 1 lit. a), może być wyjaśnione jedynie rozważaniami politycznymi, odnoszącymi się do dobrej
         administracji wymiaru sprawiedliwości i, ostatecznie, do bliskości położenia sądów państwa, w którym nieruchomość jest położona.
      
      36.   Takie rozważania uzasadniają co prawda wybór sądu miejsca położenia rzeczy jako najbliżej związanego z okolicznościami sprawy,
         a zatem przyznanie jurysdykcji temu sądowi, chociaż nie zawsze łatwo jest ten sąd określić, gdy tak jak w niniejszej sprawie,
         chodzi o dwie nieruchomości. Problem związany z analizą celowościową jest taki, że nie wystarcza ona dla wyjaśnienia wyłącznego charakteru tej jurysdykcji. Innymi słowy, dlaczego zgodnie z konwencją to właśnie sądy państwa, w którym położona jest nieruchomość,
         powinny mieć jurysdykcję dla rozstrzygania kwestii własności, posiadania i ewentualnego istnienia ograniczonych praw rzeczowych
         na nieruchomości oraz ochrony związanych z nimi uprawnień z wyłączeniem wszystkich pozostałych sądów(28)?
      
      37.   Argument, iż sprawdzenia i dochodzenia mogą jedynie być przeprowadzone w miejscu położenia rzeczy, nie dostarcza w rzeczywistości
         odpowiedzi na to pytanie. Istnieją faktyczne możliwości współpracy pomiędzy sądami dla ustalenia okoliczności istotnych dla sprawy, związanych z miejscem położenia nieruchomości(29). Argumenty dotyczące bliskości położenia sądu i dobrej administracji wymiaru sprawiedliwości są oparte na praktycznych względach
         prostoty lub celowości. Takie względy są wystarczające dla uzasadnienia systemu jurysdykcji szczególnej(30), ale nie jurysdykcji wyłącznej dla spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach, która pozbawia jurysdykcji sądy wszystkich pozostałych
         państw, nawet jeśli pozwany ma tam swoje miejsce zamieszkania.
      
      38.   Ocena względów uzasadniających wyłączność jurysdykcji w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach,
         nie jest sprawą czysto doktrynalną. Wręcz przeciwnie, jak uznał Trybunał, ocena ta jest kluczowa dla określenia dokładnego
         znaczenia i zakresu pojęcia spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach oraz, ostatecznie, określenia,
         czy powództwo takie jak Immissionsabwehrklage należy do zakresu znaczeniowego tego pojęcia. Moim zdaniem, tym, czego Trybunał
         w tym względzie powinien unikać, jest określanie zakresu jurysdykcji wyłącznej w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe
         na nieruchomościach, ustanowionej w art. 16 pkt 1 lit. a), w oparciu o względy, które nie są wystarczające dla uzasadnienia
         wyłącznego charakteru tej jurysdykcji.
      
      39.   Uzasadnienie przyznania jurysdykcji wyłącznej można znaleźć nie tylko w praktycznych względach bliskości sądu i okoliczności sprawy, przejrzystości i dobrej administracji wymiaru sprawiedliwości.
         Jest ono również blisko związane z zasadą prawną tradycyjnej suwerenności każdego umawiającego się państwa w dziedzinie kontroli,
         ochrony i rozstrzygania w przedmiocie praw rzeczowych podmiotów prywatnych na nieruchomościach położonych na terytorium danego
         państwa(31). Prawo rzeczowe w zakresie dotyczącym nieruchomości jest typową dziedziną, w której z nadrzędnych względów politycznych i gospodarczych
         państwo, w którym nieruchomość jest położona, utrzymuje kompetencję w przedmiocie stanowienia prawa, która naturalnie rozciąga
         się na jurysdykcję wyłączną w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach(32). To na podstawie tej zasady każde umawiające się państwo utrzymuje przewidziany w art. 16 pkt 1 lit. a) monopol jurysdykcyjny w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach(33).
      
      40.   Moim zdaniem, niezadowalające byłoby twierdzenie, jak to czynią niektórzy autorzy, że ten monopol jurysdykcyjny przyznany
         przez konwencję uzasadnia sama tylko okoliczność, że orzeczenia wydane w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe na
         nieruchomościach, będą musiały zostać wykonane w państwie, w którym je wydano […]. Takie „praktyczne konieczności”(34) są oczywiście istotne, ale są one tylko jednym z wielu aspektów złożonego uzasadnienia jurysdykcji wyłącznej przewidzianej
         w art. 16 pkt 1 lit. a).
      
      41.   Ponadto w przypadku równoległego zagadnienia najmu lub dzierżawy nieruchomości, również objętych systemem jurysdykcji wyłącznej
         zgodnie z art. 16 pkt 1 lit. a), Trybunał przyjął jurysdykcję wyłączną sądów miejsca, gdzie nieruchomość była położona, nawet
         wtedy, gdy a priori wykonanie wyroku musiałoby nastąpić na innym obszarze jurysdykcyjnym. Dotyczy to właśnie powództw odszkodowawczych(35), które Trybunał uznał za należące do systemu jurysdykcji wyłącznej na podstawie art. 16 pkt 1 lit. a). Jest tak nawet wtedy,
         gdy pozwany ma miejsce zamieszkania poza terytorium umawiającego się państwa, w którym nieruchomość jest położona, a wyrok
         ma być wykonany w państwie innym niż to, w którym nieruchomość jest położona(36).
      
      42.   Dlatego moim zdaniem, w zakresie, w jakim każde państwo ma zwykle wyłączną kompetencję w kwestii kontroli treści, struktury
         i zakresu praw rzeczowych i ich ochrony, logiczne jest, iż będzie ono miało jurysdykcję wyłączną dla orzekania w przedmiocie
         tych praw i określania ich granic oraz ograniczeń w odniesieniu do nieruchomości położonych na jego terytorium.
      
      43.   W ten sposób należy rozumieć centralny element wykładni autonomicznego pojęcia spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe
         na nieruchomościach w rozumieniu art. 16 pkt 1 lit. a), dokonanej przez Trybunał, zgodnie z którą „sądy umawiającego się państwa,
         w którym nieruchomość jest położona”, mają jurysdykcję wyłączną jedynie dla powództw, „które zmierzają do określenia granic
         lub składu nieruchomości, własności, posiadania lub istnienia innych praw rzeczowych na nieruchomości i zapewnienia osobom, którym te prawa przysługują, ochrony związanych z nimi uprawnień”(37).
      
      2.      Rozróżnienie pomiędzy powództwami w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach, a powództwami przeciwko
         osobie
      
      44.   Autonomiczne pojęcie „spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach”, nie powstało w próżni prawnej. Wiąże
         się ono z klasycznym rozróżnieniem prawnym pomiędzy powództwami in rem, to znaczy tymi określonymi w art. 16 pkt 1 lit. a)
         jako powództwa w „spraw[ach], których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach”, oraz powództwami przeciwko osobie,
         dotyczącymi spraw, których przedmiotem są zobowiązania określonej osoby. To rozróżnienie, dobrze znane w większości umawiających
         się państw, chociaż mniej znane prawnikom common law(38), ma centralne znaczenie dla konwencji, w szczególności dla art. 16 pkt 1 lit. a), i zostało wyraźnie przyjęte przez Trybunał(39). Bardzo pomocne jest bardziej szczegółowe zdefiniowanie praktycznego zakresu monopolu jurysdykcyjnego ustanowionego przez
         art. 16 pkt 1 lit. a) w świetle opisanej powyżej racji bytu systemu jurysdykcji wyłącznej.
      
      45.   To rozróżnienie jest oparte na rodzaju prawa, które zasadniczo stanowi podstawę dla wytoczenia powództwa. W „sprawach, których
         przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach w rozumieniu art. 16 pkt 1”, powód twierdzi, że „ma prawa bezpośrednio związane
         z nieruchomością, które są skuteczne erga omnes”(40). Bezpośrednim przedmiotem tych powództw jest prawo rzeczowe rozumiane jako prawo do rozporządzania rzeczą (res), które wyklucza
         wszelkie nieuprawnione ingerencje w tę rzecz. Z drugiej strony, w przypadku powództwa przeciwko osobie, powód „dąży jedynie
         do zrealizowania praw” przeciwko konkretnym osobom(41). Takie prawa mogą mieć różne źródła (umowa, czyn niedozwolony, quasi‑stosunek zobowiązaniowy itp.), ale w każdym przypadku
         takie prawo istnieje bezpośrednio względem konkretnej osoby lub osób określonych przez jego źródło(42).
      
      46.   Jak to się często zdarza w prawie, rozróżnienie to łatwiej jest opisać niż zastosować w praktyce. Na przykład w przypadku
         porównania powództwa odszkodowawczego wynikającego z czynu niedozwolonego z powództwem w sprawie, której przedmiotem są prawa
         rzeczowe na nieruchomościach, rozróżnienie jest stosunkowo proste. Istotę powództwa wynikającego z odpowiedzialności za szkodę
         wyrządzoną czynem niedozwolonym stanowi zobowiązanie do zapłaty odszkodowania i/lub usunięcia szkody spowodowanej zachowaniem
         osoby dopuszczającej się czynu niedozwolonego. Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym jest źródłem zobowiązania,
         które – jak każde zobowiązanie – powstaje pomiędzy konkretnymi osobami, a mianowicie osobą dopuszczającą się czynu niedozwolonego
         a poszkodowanym. Zatem powództwo poszkodowanego o wykonanie zobowiązania do zapłaty odszkodowania lub zaniechania wyrządzania
         szkody jest z konieczności skierowane przeciwko konkretnej osobie, dłużnikowi, i stanowi zatem powództwo przeciwko osobie.
         Powództwo jest nadal powództwem przeciwko osobie, jeśli tak jak w sprawie Henkel(43) ma charakter prewencyjny i zostało wniesione w celu zapobiegnięcia bezpośredniemu zagrożeniu popełnienia czynu niedozwolonego
         (lub naruszeniu prawa) i w jego następstwie wyrządzeniu szkody [potencjalnemu] poszkodowanemu.
      
      47.   Tymczasem u źródła powództwa w sprawie, której przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach, w miejscu zobowiązania dotyczącego
         konkretnego dłużnika znajduje się prawo rzeczowe jako bezpośrednie prawo do rozporządzenia rzeczą (res), które jest skuteczne erga omnes. Jeśli można powiedzieć, że takie prawo powoduje powstanie zobowiązania, to chodzi jedynie o zobowiązanie wszystkich podmiotów
         prawnych do nieingerowania w sferę własności tej rzeczy bez zgody właściciela. W przypadku prawa rzeczowego jego sedno stanowi
         prawo właściciela do rozporządzania rzeczą. W przypadku zobowiązań, wręcz przeciwnie, jest nim więź prawna łącząca konkretne
         osoby(44).
      
      48.   Zatem w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomości, powód powołuje się na prawo rzeczowe w celu określenia
         jego granic lub treści, ewentualnych obciążeń, służebności lub innych ograniczeń, które mogą je ograniczać, i w celu ochrony
         nieruchomości przed wszelkimi ingerencjami bezprawnie naruszającymi jego prawo do rzeczy. Tymczasem w przypadku powództwa
         przeciwko osobie powód powołuje się na zobowiązanie, które go łączy z pozwanym, wynikające ze szczególnego źródła, np z odpowiedzialności
         deliktowej. Roszczenie odszkodowawcze wynika z tej szczególnej więzi, a nie bezpośrednio z samego prawa rzeczowego. Zgodnie
         z utrwalonym orzecznictwem Trybunał uznaje, że dla zastosowania art. 16 pkt 1 lit. a) nie wystarczy, „żeby prawo rzeczowe
         na nieruchomości było związane z powództwem lub żeby powództwo miało związek z nieruchomością: podstawą dla wytoczenia powództwa
         musi być prawo rzeczowe, a nie zobowiązanie […]”(45).
      
      49.   Te dwa powództwa są zupełnie różne, chociaż obydwa mogą służyć ochronie praw rzeczowych, jakkolwiek różnymi drogami. Wyrok
         w sprawie Bier przeciwko Mines de Potasse d’Alsace(46) ilustruje sposób, w jaki powództwo przeciwko osobie wynikające z przepisów o czynach niedozwolonych służy ochronie prawa
         własności. Według Biera, Mines de Potasse powodowały uwalnianie dużych ilości soli osadowych do Renu we Francji, co wpływało
         na nieruchomość Biera położoną w Niderlandach. Bier domagał się od sądu stwierdzenia, że takie uwalnianie toksyn przez Mines
         de Potasse było bezprawne, i nakazania, aby pozwana naprawiła szkodę wyrządzoną jego nieruchomości. To powództwo było bez
         wątpienia powództwem przeciwko osobie. Dążyło ono do wypełnienia zobowiązania Mines de Potasse względem Biera, którego specyficznym
         źródłem była odpowiedzialność deliktowa za szkodę spowodowaną czynem niedozwolonym(47). Z drugiej strony, powództwo in rem, które nie było przedmiotem postępowania w sprawie Mines de Potasse, dotyczyłoby bezpośrednio ograniczenia praw do rzeczy (czyli nieruchomości)
         oraz zapobiegania ingerencji, która nie była uzasadniona przez istnienie jakiekolwiek tytułu prawnego.
      
      50.   Wszystko to, na pierwszy rzut oka, może się wydawać jedynie kwestią semantyki, w tym sensie, że te powództwa, wywodzące się
         albo z przepisów o czynach niedozwolonych, albo z prawa rzeczowego, wydają się być różnymi środkami do osiągnięcia tego samego
         celu, którym ostatecznie jest ochrona prawa własności. To wrażenie potwierdza okoliczność, że taka ochrona może być zapewniona
         w postępowaniu zabezpieczającym. Wydaje się to być jedynie kwestią wyboru pomiędzy nakazem opartym na prawie rzeczowym albo
         na odpowiedzialności deliktowej.
      
      51.   Jednakże pomiędzy powództwami w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomości, a powództwami przeciwko
         osobie służącymi ochronie nieruchomości przed nieuprawnioną ingerencją istnieją głębokie i zasadnicze różnice. Są one skutkiem
         od dawna istniejących rozbieżnych tradycji prawnych, które rozwinęły i zakorzeniły się w przepisach o czynach niedozwolonych
         i w prawie rzeczowym różnych umawiających się państw.
      
      52.   Położenie kresu ingerencjom w sferę prawa własności nieruchomości jest możliwe w prawie prywatnym większości europejskich
         systemów prawnych, nie tylko poprzez powództwa przeciwko osobie, ale również poprzez powództwa w sprawach, których przedmiotem
         są prawa rzeczowe na nieruchomościach w rozumieniu konwencji. Powszechnie wiadomo w tym względzie, że w większości systemów
         prawnych Europy kontynentalnej ochrona praw rzeczowych może być realizowana poprzez powództwa, których bezpośrednim przedmiotem
         są rzeczy (res) i prawa na nich. Moim zdaniem, to właśnie potwierdza Trybunał, gdy wyraźnie uznaje za należące do zakresu
         zastosowania art. 16 pkt 1 lit. a) te powództwa, które „zapewniają osobom, którym prawa rzeczowe przysługują, ochronę związanych z tymi prawami uprawnień”(48). Tak jest w szczególności w przypadku powództwa negatoryjnego w Niemczech(49), Włoszech(50), a także zgodnie z postanowieniem odsyłającym, w Austrii, za pomocą których właściciel nieruchomości eliminuje interwencje
         osób trzecich w sferę swojego prawa własności nieruchomości, które w przeciwnym wypadku mogłyby prowadzić do istnienia służebności,
         obciążenia lub ograniczenia jego prawa własności. W szczególnym kontekście praw rzeczowych na sąsiadujących nieruchomościach
         powództwo w sprawie, której przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach, pozwoli określić, czy prawo własności nieruchomości
         będącej źródłem oddziaływania na sąsiadującą nieruchomość rozciąga się wystarczająco daleko, aby uzasadnić to oddziaływanie
         oraz wynikające z niego ograniczenie prawa własności dotkniętej nim nieruchomości.
      
      53.   Inne europejskie systemy prawne po prostu nie znają powództwa takiego jak powództwo negatoryjne. Jednakże w przedmiocie ochrony
         nieruchomości mogą one osiągać takie same skutki za pośrednictwem instytucji prawnych, które kładą zamiast tego nacisk na
         postępowanie osoby odpowiedzialnej za taką ingerencję. Tak jest na przykład w przypadku, „tort of nuisance” (czynu niedozwolonego
         polegającego na immisji na nieruchomość) w prawie common law(51). Na przestrzeni dziejów różne systemy prawne rozwinęły – każde w swoim szczególnym kontekście społecznym i kulturalnym –
         równorzędne, ale jednak różne instrumenty prawne służące ochronie własności przed ingerencją z zewnątrz, przy czym niektóre
         koncentrują się na samej rzeczy i prawie do niej, a inne na relacjach pomiędzy konkretnymi osobami, które obejmują ludzkie
         zachowanie powodujące immisję(52).
      
      54.   Nie można zatem zakładać, że wystąpienie z powództwem negatoryjnym o zaniechanie naruszenia przed wystąpieniem naruszenia
         lub o położenie mu kresu musi koniecznie należeć do zakresu spraw, których przedmiotem są czyny niedozwolone lub czyny podobne
         do czynów niedozwolonych w rozumieniu art. 5 pkt 3 konwencji brukselskiej. Takie jest zasadniczo stanowisko ČEZ, Zjednoczonego
         Królestwa i Komisji w niniejszej sprawie, z którym nie mogę się zgodzić.
      
      55.   Takie stanowisko może intuicyjnie zajmować większości prawników mniej obeznanych z prawem rzeczowym w większości systemów
         prawnych w Europie(53). Może nawet być prawdą, że w przeciwieństwie do przepisów o czynach niedozwolonych prawo rzeczowe jest przeciążone definicjami
         prawnymi, postrzeganymi przez wielu prawników jako archaiczne w zakresie, w jakim dotyczą rozwiązywania problemów ochrony
         własności przed immisjami, mającymi swe źródło na sąsiedniej nieruchomości. Być może nawet tradycyjna koncepcja samej „własności”,
         rozumiana jako stosunek prawnej dominacji między osobą a rzeczą, wyszła z mody i jest zastępowana koncepcjami prawnymi dotyczącymi
         raczej stosunków między osobami(54).
      
      56.   Jednakże w rzeczywistości takie „archaiczne” pojęcia prawne z dziedziny prawa rzeczowego i powództw w sprawach, których przedmiotem
         są prawa rzeczowe, służących położeniu kresu ingerencji w sferę własności nieruchomości, która nie jest uzasadniona istnieniem
         żadnego silniejszego prawa, istnieją i są silnie zakorzenione w systemach prawnych w Europie. Nie można lekceważyć tej rzeczywistości
         prawnej i po prostu twierdzić, że wszystkie powództwa służące ochronie własności nieruchomości przed ingerencją muszą zostać
         uznane za powództwa przeciwko osobie w sprawach, których przedmiotem są czyny niedozwolone, czyny podobne do czynów niedozwolonych
         lub roszczenia wynikające z takich czynów zgodnie z konwencją.
      
      57.   Zasady dotyczące zbiegu jurysdykcji ustanowione w konwencji brukselskiej nie mają na celu harmonizacji przepisów materialno‑prawnych
         umawiających się państw regulujących ochronę prawa własności. Zamiast tego mają one „jedynie” zapewnić jednolity rozdział
         jurysdykcji międzynarodowej między umawiającymi się państwami. W tym celu art. 5 pkt 3 przyznaje jurysdykcję dla powództw
         przeciwko osobie o odszkodowanie i/lub o zapobieganie bezpośredniemu wystąpieniu szkody(55). Z drugiej strony art. 16 pkt 1 lit. a) przyznaje jurysdykcję dla różnych rodzajów powództw, które, w świetle celu opisanego
         powyżej, mogą obejmować powództwa o stwierdzenie istnienia ograniczeń własności (takich jak służebności, obciążenia lub ustawowe
         ograniczenia własności, które ostatecznie mogą przynosić korzyści nieruchomości sąsiedzkiej) i o zaniechanie wszelkich nieuzasadnionych
         ingerencji w sferę własności nieruchomości.
      
      58.   W świetle jej celu polegającego na rozdziale jurysdykcji między umawiające się państwa konwencja musi respektować rozwiązania
         prawne dotyczące sedna ochrony prawa własności nieruchomości, przyjęte przez systemy prawne na poziomie krajowym, nawet jeśli
         są one niedoskonałe. Jeżeli wszystkie środki prawne wynikające z prawa rzeczowego i powództwa odszkodowawczego zostałyby uznane
         za należące do kategorii postępowań, których przedmiotem są czyny niedozwolone w rozumieniu art. 5 pkt 3 konwencji, to stanowiłoby
         to ingerencję w krajowe rozwiązania prawne. Ponadto takie podejście oznaczałoby, że właściciele nieruchomości położonej w jednym
         umawiającym się państwie mogliby korzystać w tym państwie z prawno‑rzeczowych instrumentów ochrony własności nieruchomości
         przed naruszeniami, których źródłem jest terytorium innego państwa tylko wtedy, gdyby pozwany miał miejsce zamieszkania w umawiającym
         się państwie w rozumieniu art. 2, 4 i 5 pkt 3 konwencji.
      
      59.   Nie uważam, aby Trybunał powinien ingerować w taki sposób w ustalone tradycje prawne. Kwestia, czy nieruchomość należy chronić
         przed ingerencją pochodzącą z sąsiedniego państwa poprzez ustanowienie ustawowych ograniczeń prawa własności albo zamiast
         tego na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych, jest różnie rozstrzygana w różnych systemach prawnych. W zakresie, w jakim
         celem konwencji jest po prostu rozdział jurysdykcji pomiędzy różnymi umawiającymi się państwami przy jednoczesnym poszanowaniu
         ich różnych materialno‑prawnych uregulowań w dziedzinie prawa własności i czynów niedozwolonych, dotyczących ochrony nieruchomości,
         wykładnia zasad jurysdykcyjnych konwencji i kwalifikacja poszczególnych postępowań podlegających ocenie musi w pełni respektować
         tę różnorodność.
      
      B –    Kwalifikacja powództwa takiego jak Immissionsabwehrklage
      60.   Nie ulega wątpliwości, że pojęcie „spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach”, musi być poddane wykładni
         autonomicznej. Podczas gdy taka wykładnia musi respektować różnice w krajowych uregulowaniach prawnych ochrony prawa własności
         nieruchomości, musi ona też pozostać autonomiczną wykładnią wspólnotową. Innymi słowy, taka wykładnia nie może opierać się
         na znaczeniu przypisanemu takiemu pojęciu w konkretnym umawiającym się państwie. Zatem konieczne jest określenie, czy w danym
         przypadku klasyfikacja danego powództwa dokonana na poziomie krajowym odpowiada autonomicznemu pojęciu sprawy, której przedmiotem
         są prawa rzeczowe na nieruchomościach, rozumianej tak jak ją zdefiniowano powyżej. Ponadto jak orzekł Trybunał, tego autonomicznego
         pojęcia nie wolno interpretować szerzej, aniżeli tego wymaga jego cel w postaci przyznania jurysdykcji wyłącznej sądowi miejsca
         położenia rzeczy(56).
      
      61.   Pytanie, które trzeba teraz zadać, to: czy powództwo takie jak Immissionsabwehrklage należy do zakresu autonomicznego pojęcia
         sprawy, której przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach w rozumieniu art. 16 pkt 1 lit. a). Jest to typowe ćwiczenie
         przy kwalifikacji szczególnego rodzaju powództwa, w niniejszej sprawie – Immissionsabwehrklage. Trudność takiej kwalifikacji,
         jak to często bywa w przypadku prawa prywatnego międzynarodowego, polega na tym, że nie chodzi o kwalifikację okoliczności
         faktycznych, lecz o kwalifikację powództwa mającego podstawę w szczególnych krajowych przepisach prawnych.
      
      62.   W tym względzie, jak już stwierdziłem, nie ulega wątpliwości, iż bez znaczenia będzie to, że zgodnie z postanowieniem odsyłającym
         w Austrii Immissionsabwehrklage jest kwalifikowane jako powództwo mające podstawę w przepisach prawa rzeczowego.
      
      63.   Zamiast tego kwalifikacja, której należy dokonać, wymaga obiektywnego zbadania istoty i celu Immissionsabwehrklage, tak aby
         móc ustalić jego naturę prawną. Taka analiza musi być dokonana poprzez obiektywne rozważenie konstrukcji Immissionsabwehrklage
         na tle systemu prawnego, do którego należy. Ustalenie istoty i celu Immissionsabwehrklage umożliwi stwierdzenie, czy powództwo
         to odpowiada autonomicznemu pojęciu sprawy, której przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach w rozumieniu art. 16
         pkt 1 lit. a) konwencji w świetle znaczenia i celu opisanego powyżej(57).
      
      64.   Moim zdaniem, ostatecznie dokonanie takiej analizy Immissionsabwehrklage jako części jego prawa krajowego należy do sądu odsyłającego.
         W każdym razie, analiza dokładnej istoty i celu Immissionsabwehrklage, niezbędna dla określenia, czy chodzi o sprawę, której
         przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach w znaczeniu art. 16 pkt 1 lit. a), musi udzielić odpowiedzi na główne pytanie
         powstające w ramach tej konkretnej kwalifikacji, mianowicie: czy to powództwo zmierza bezpośrednio do ustanowienia ograniczeń
         prawa własności, wynikających ze stosunków pomiędzy sąsiadującymi nieruchomościami.
      
      65.   Chciałbym w tym względzie zauważyć, że większość krajowych systemów prawnych jest obeznana z przepisami, które w przypadku
         immisji pochodzących z sąsiednich nieruchomości nakładają a priori ustawowe ograniczenia na prawo własności nieruchomości
         narażonej na immisje(58).
      
      66.   Takie przepisy są bezpośrednio związane z prawnym rozgraniczeniem zakresu uprawnień wynikających z prawa własności każdej
         z sąsiadujących nieruchomości. Zatem gdy sąd rozpatruje powództwo wniesione zgodnie z takim przepisem i zmierzające do zapobieżenia
         immisji, może ono być słusznie postrzegane jako bezpośrednie ograniczenie prawa własności, czy to poprzez ograniczenie wykonywania
         prawa własności nieruchomości, która jest źródłem immisji, czy też poprzez ograniczenie prawa własności nieruchomości narażonej
         przez immisję, jeśli sąd uzna, że ta immisja powinna być tolerowana(59).
      
      67.   Ponadto każde ograniczenie, jakie sąd może nałożyć na zagrożoną lub poszkodowaną nieruchomość, orzekając, że jej właściciel
         musi znosić immisje mające źródło na sąsiedniej nieruchomości, będzie stanowić korzyść przyznaną na rzecz nieruchomości będącej
         źródłem immisji, polegającą na umożliwieniu powodowania pewnego poziomu immisji na tę drugą nieruchomość. Takie obciążenie
         nie jest służebnością. W każdym przypadku będzie ono prowadziło do ograniczenia własności jednej nieruchomości, co ostatecznie
         faworyzuje drugą, i takie ograniczenie będzie trwało, bez względu na osoby, które w danej chwili są w posiadaniu sąsiadujących
         nieruchomości(60).
      
      68.   Jeśli taka jest prawda o powództwie takim jak Immissionsabwehrklage na podstawie art. 364 ust. 2 ABGB, to trudno byłoby twierdzić,
         że prawa rzeczowe na nieruchomości nie są bezpośrednim przedmiotem tego postępowania. W związku z tym Immissionsabwehrklage
         powinno zostać zaklasyfikowane przez sąd odsyłający jako powództwo w sprawie, której przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach
         w rozumieniu art. 16 pkt 1 lit. a).
      
      69.   W świetle powyższych rozważań zajmuję stanowisko, iż powództwo, które zmierza bezpośrednio do ustanowienia ograniczenia prawa
         własności wynikającego ze stosunków pomiędzy sąsiadującymi nieruchomościami i do położenia kresu oddziaływaniu na nieruchomość,
         które jest niezgodne z tymi ograniczeniami, powinno być uznane za należące do zakresu znaczeniowego pojęcia „spraw, których
         przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach” w rozumieniu art. 16 pkt 1 lit. a) konwencji brukselskiej. Do sądu krajowego
         należy ocena, czy jest tak w przypadku Immissionsabwehrklage wytoczonego na podstawie art. 364 ust. 2 ABGB.
      
      70.   Inną, ale powiązaną z tym kwestią jest możliwość zastosowania art. 364a ABGB, zgodnie z którym gdy „zakłócenie wykraczające
         ponad tę miarę jest spowodowane przez […] obiekt przemysłowy […], posiadacz nieruchomości gruntowej może dochodzić przed sądem
         jedynie naprawy poniesionych szkód”.
      
      71.   W tym względzie trzeba podkreślić, po pierwsze, że zgodnie z art. 1 konwencji sądy austriackie nie mają jurysdykcji do rozpatrywania
         kwestii administracyjnych związanych z niniejszą sprawą. Zatem kwestia istnienia, treści i skutków prawnych publiczno‑prawnego
         zezwolenia na eksploatację elektrowni atomowej podlega właściwemu czeskiemu organowi „wykonującemu uprawnienia władzy publicznej”(61).
      
      72.   Po drugie, gdy taką odpowiedź przedstawią właściwe organy, zezwolenie publiczno‑prawne może być traktowane przez austriackie
         sądy jako okoliczność faktyczna podlegająca uwzględnieniu dla celów zastosowania art. 364a ABGB. To może mieć taki skutek,
         że nawet wtedy, gdy Immissionsabwehrklage wytoczone na podstawie art. 364 ust. 2 byłoby uznane za powództwo należące do zakresu
         znaczeniowego art. 16 pkt 1 lit. a) konwencji, to przesłanki jego wytoczenia określone przez prawo austriackie mogą nie być
         spełnione. Oczywiście sądy austriackie, przed którymi zawisło takie powództwo odszkodowawcze na podstawie art. 364a ABGB, mogą mieć jurysdykcję do ich rozpatrzenia na podstawie art. 5 pkt 3 rozporządzenia 44/2001,
         które stosuje się teraz zarówno w Austrii, jak i w Republice Czeskiej, ale nie na podstawie art. 16 pkt 1 lit. a) konwencji.
      
      C –    Skutki ewentualnego zakwalifikowania Immissionsabwehrklage jako powództwa należącego do zakresu jurysdykcji wyłącznej przewidzianej
            w art. 16 pkt 1 lit. a)
      73.   Gdyby obie nieruchomości w niniejszej sprawie były położone w Austrii, nie byłoby szczególnego problemu związanego z ewentualną
         kwalifikacją Immissionsabwehrklage jako powództwa należącego do zakresu jurysdykcji wyłącznej sądów austriackich zgodnie z art. 16
         pkt 1 lit. a)(62).
      
      74.   Jednakże w niniejszej sprawie, która dotyczy dwóch nieruchomości położonych w dwóch różnych państwach, skutki zakwalifikowania
         Immissionsabwehrklage jako powództwa w sprawie, której przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach w rozumieniu art. 16
         pkt 1 lit. a), stanowią kwestię bardziej delikatną. Co prawda sądy austriackie mogą domagać się na podstawie art. 16 pkt 1
         lit. a) jurysdykcji wyłącznej do rozpatrywania powództw zmierzających do ograniczenia i do ochrony praw rzeczowych na nieruchomości
         położonej na ich terytorium, jednak również sądy Republiki Czeskiej mogą słusznie domagać się, zgodnie ze swoim prawem krajowym,
         tej samej jurysdykcji wyłącznej w odniesieniu do nieruchomości potencjalnie stanowiącej źródło immisji.
      
      75.   Moim zdaniem, jeżeli w niniejszej sprawie Immissionsabwehrklage zostanie zakwalifikowane jako powództwo w sprawie, której
         przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach w rozumieniu art. 16 pkt 1 lit. a), jurysdykcję wyłączną będą miały sądy
         austriackie, bez względu na okoliczność, że również czeskie sądy mogą domagać się przyznania im jurysdykcji wyłącznej.
      
      76.   W ten sposób dochodzę do zagadnienia konkurencyjnych jurysdykcji wyłącznych. Ta trudna sytuacja wydaje się na pierwszy rzut
         oka pociągać za sobą logiczną niedorzeczność. Taka absurdalność nie występuje jednak w każdym przypadku.
      
      77.   Trzeba przypomnieć w tym względzie, że taka sytuacja, w której różne sądy mają jurysdykcję wyłączną w sprawach, których przedmiotem
         są prawa rzeczowe na nieruchomościach i które mają identyczny przedmiot sporu lub dotyczą tego samego problemu prawnego, została
         dostrzeżona i uregulowana w art. 23 konwencji. Ten przepis stanowi, że „jeżeli rozpoznanie określonego powództwa należy do
         wyłącznej jurysdykcji kilku sądów, każdy sąd, przed który wytoczono powództwo później, stwierdzi brak swej jurysdykcji na
         rzecz sądu, przed który najpierw wytoczono powództwo”.
      
      78.   Już ze względu na wewnętrzną logikę konstrukcji monopolu jurysdykcyjnego państwa, w którym nieruchomość jest położona, przepis
         ten jest rzadko stosowany w odniesieniu do spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe, i krajowych przepisów prawa rzeczowego.
         Artykuł 23 może jednak być stosowany, gdy ze względu na szczególny problem materialno‑prawny, wymagający oceny niemożliwe
         jest oddzielenie jednej nieruchomości od nieruchomości sąsiednich albo gdy jedna nieruchomość rozciąga się na terytorium dwóch
         różnych państw i jest niepodzielna(63).
      
      79.   W wyroku w sprawie Scherrens Trybunał zajął się pośrednio możliwością zastosowania art. 23(64). W tej sprawie skarżący twierdził, że był dzierżawcą nieruchomości rolnej położonej w Niderlandach (około dwunastu hektarów)
         oraz drugiej nieruchomości rolnej położonej siedem kilometrów dalej w Belgii (pięć hektarów), co zakwestionowali wydzierżawiający.
         Skarżący wszczął oddzielne postępowania w Niderlandach i w Belgii dotyczące oddzielnych nieruchomości, i Trybunałowi zostało
         przedłożone pytanie prejudycjalne, czy sądy każdego państwa miały jurysdykcję wyłączną nad nieruchomościami położonymi na
         ich odnośnych terytoriach. Trybunał orzekł, iż „art. 16 pkt 1 konwencji […] należy interpretować w ten sposób, że w przypadku
         sporu co do istnienia umowy dzierżawy dotyczącej nieruchomości położonej w obydwu umawiających się państwach jurysdykcję wyłączną
         nad nieruchomością położoną w każdym z umawiających się państw mają sądy tego państwa”(65).
      
      80.   Stosując takie rozwiązanie, Trybunał uniknął w praktyce uznania istnienia konkurencyjnych jurysdykcji wyłącznych sądów obu
         państw do wydania orzeczenia dotyczącego obydwu nieruchomości. W konsekwencji zaniechano zastosowania art. 23 konwencji, za
         czym w sprawie Scherrens argumentowała Komisja. To podejście Trybunału jest zrozumiałe w świetle okoliczności, iż nieruchomości
         położone w różnych państwach, jak zauważył rzecznik generalny Mancini, „były podzielne na niezależne części dla celów prawnych,
         i w związku z tym mogły zostać poddane jurysdykcji różnych sądów krajowych”(66).
      
      81.   Jednakże gdy dwie nieruchomości są niepodzielne dla celów prawnych, istnienie konkurencyjnych jurysdykcji wyłącznych jest
         oczywiste nie tylko ze względu na wyjątkowy charakter tej jurysdykcji, ale ponadto wymaga prostego rozwiązania, takiego jak
         to przewidziane w art. 23. W związku z tym wystarczy rozważyć jedynie klasyczną sytuację, w której pomiędzy dwiema sąsiednimi
         nieruchomościami, położonymi w dwóch różnych państwach sporne jest istnienie lub zakres służebności. Właściciel pewnej nieruchomości
         twierdzi, że jego nieruchomość korzysta ze służebności drogi koniecznej przez sąsiednią nieruchomość (na przykład umożliwiającej
         dostęp do drogi publicznej). Właściciel tej sąsiedniej nieruchomości zaprzecza istnieniu tego prawa i podnosi naruszenie jego
         prawa własności.
      
      82.   Powództwo o stwierdzenie istnienia lub zakresu takiej służebności musi być zaklasyfikowane jako powództwo w sprawie, której
         przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach w rozumieniu art. 16 pkt 1 lit. a) konwencji, a nie jako powództwo przeciwko
         osobie. Sąd rozpatrujący to powództwo będzie decydował bezpośrednio o prawach rzeczowych jako uprawnieniach do rozporządzania
         rzeczą. Właściciele obu nieruchomości mogą się zmienić, ale służebność będzie trwała tak długo, jak długo będzie istniała
         sytuacja będąca jej podstawą. Ponadto w zakresie, w jakim ustanowienie takiej służebności powoduje, że prawo własności na
         nieruchomości służebnej będzie ograniczone przez służebność, podczas gdy własność nieruchomości dominującej będzie czerpać
         korzyści z ustanowionej służebności, ma to miejsce w przypadku, gdy dwie nieruchomości są wyraźnie niepodzielne dla celów
         prawnych. Z punktu widzenia prawa niemożliwe jest analizowanie praw rzeczowych na jednej nieruchomości bez rozważenia prawa
         rzeczowego na drugiej nieruchomości. To właśnie moim zdaniem prowadziłoby do objęcia takiego sporu zakresem zastosowania art. 23
         konwencji.
      
      83.   W niniejszej sprawie nie zajmujemy się właściwie służebnościami. Ale w zakresie, w jakim powództwo w niniejszej sprawie dąży
         do ograniczenia prawa własności, które nie może być zrozumiane bez określenia zakresu prawa własności sąsiedniej nieruchomości,
         trzeba uznać, że te dwie nieruchomości są rzeczywiście niepodzielne dla celów prawnych.
      
      84.   Przydatność wąskiej wykładni pojęcia spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach w rozumieniu art. 16
         pkt 1 lit. a), w celu uniknięcia sytuacji konkurujących jurysdykcji wyłącznych będących przedmiotem uregulowania art. 23 i wynikającego
         z tego wyboru sądu dla skarżącego, jest bez wątpienia argumentem wymagającym rozważenia. Jednakże nie sądzę, aby dopuszczalne
         było uzależnienie wykładni pojęcia spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe w rozumieniu art. 16 pkt 1 lit. a), i obiektywnej
         kwalifikacji konkretnego rodzaju powództwa jako należącego do zakresu tego pojęcia, od późniejszego stwierdzenia, że może
         zaistnieć sytuacja, w której konkurować będą jurysdykcje wyłączne różnych sądów. Jest tak w szczególności z tego powodu, że
         sam art. 23 konwencji wyraźnie przewiduje i reguluje takie sytuacje, gdy rozpoznanie określonego powództwa należy do wyłącznej
         jurysdykcji kilku sądów.
      
      85.   W odniesieniu do problemu „forum shopping” możliwość wyboru forum w sprawie dotyczącej nieruchomości niepodzielnych dla celów
         prawnych nie kryje sama w sobie nic złego(67). Taki wybór forum jest jedynie konsekwencją okoliczności, że tylko jeden sąd może wydać orzeczenie w tej sprawie, a najprostsze kryterium dla rozstrzygnięcia, jaki sąd ma jurysdykcję w sprawie, stanowi,
         zgodnie z art. 23, kryterium powództwa wytoczonego jako pierwsze.
      
      86.   Sadzę również, że zaproponowane rozwiązanie pasuje lepiej do uregulowania art. 5 pkt 3, tak jak było ono interpretowane przez
         Trybunał od czasu wydania wyroku w sprawie Bier przeciwko Mines de Potasse d’Alsace(68). Zgodnie z tym przepisem w sprawach, których przedmiotem jest czyn niedozwolony lub czyn podobny do czynu niedozwolonego,
         istnieje konkurencyjna jurysdykcja szczególna zarówno sądu miejsca, gdzie nastąpiło zdarzenie powodujące szkodę, jak i sądu
         miejsca wystąpienia tej szkody. W rezultacie pozwany może być pozwany, według wyboru skarżącego, przed sądami każdego z tych
         państw.
      
      87.   Chciałbym zakończyć kilkoma uwagami dotyczącymi wykonywania przez sądy krajowe jurysdykcji przyznanej im przez konwencję w sprawach
         takich jak niniejsza.
      
      88.   Zasada, zgodnie z którą właściciel nieruchomości ma prawo do wykonywania przysługującego mu prawa własności z wyłączeniem
         ingerencji innych osób i może żądać zaniechania naruszeń, sprowadza się do przyjęcia zasady prawa własności. Dla kontrastu, powództwo odszkodowawcze wiąże się z powołaniem na typową zasadą odpowiedzialności cywilnej, zgodnie z którą właściciel musi znosić immisje, ale może żądać odszkodowania zgodnie z przepisami o odpowiedzialności cywilnej(69). Obydwie zasady, zarówno odpowiedzialności cywilnej, jak i prawa własności służą rozwiązywaniu sporów dotyczących zakłóceń
         w sferze własności rzeczy i stanowią różne sposoby ochrony prawa własności nieruchomości dotkniętej przez immisje. W efekcie
         tym, co zasadniczo musi zrobić osoba podejmująca decyzję lub sędzia, rozstrzygając kwestię zakłóceń, jest dokonanie wyboru
         pomiędzy zasadą prawa własności a zasadą odpowiedzialności cywilnej.
      
      89.   Należy jednakże przypomnieć, że w kontekście konwencji nie wybieramy pomiędzy rozwiązaniami prawnymi dla faktycznego problemu
         materialno‑prawnego, ale pomiędzy konkurencyjnymi jurysdykcjami. Nawet jeśli oparcie powództwa na zasadzie odpowiedzialności
         cywilnej może być najlepszym rozwiązaniem problemu transgranicznych immisji substancji radioaktywnych, za czym przemawia analiza
         kosztów transakcji(70), Trybunał nie jest uprawniony do preferowania takiego rozwiązania, gdy dokonuje wykładni przepisów konwencji regulujących
         zbieg jurysdykcji. Konwencja nie ma na celu ujednolicenia materialno‑prawnych rozwiązań umawiających się państw dotyczących
         ochrony własności nieruchomości, dokonując zebrania wszystkich instrumentów prawnych przewidzianych w przepisach o czynach
         niedozwolonych i w prawie rzeczowym w ramach pojęcia spraw, których przedmiotem jest czyn niedozwolony lub czyn podobny do
         czynu niedozwolonego w rozumieniu art. 5pkt 3 konwencji. Celem konwencji jest zapewnienie koordynacji i współpracy pomiędzy
         różnymi jurysdykcjami.
      
      90.   Zatem najlepszym sposobem rozstrzygania problemów jurysdykcji międzynarodowej zgodnie z konwencją, w sprawach takich jak niniejsza,
         gdy problemy te powstają między umawiającymi się państwami, jest właśnie połączenie jurysdykcji w sprawach, których przedmiotem
         jest czyn niedozwolony lub czyn podobny do czynu niedozwolonego z jurysdykcją w sprawach, których przedmiotem są prawa rzeczowe.
         Moim zdaniem, gdy dwie sąsiednie nieruchomości są położone w różnych umawiających się państwach, oba sądy powinny mieć jurysdykcję
         wyłączną w celu dokonania oceny ustawowych ograniczeń własności na nieruchomościach położonych na ich terytorium. Podobnie
         oba sądy będą uważane za właściwe w przedmiocie oceny sprawy z punktu widzenia odpowiedzialności deliktowej, gdy szkoda występuje
         w jednym państwie, a zdarzenie powodujące tę szkodę nastąpiło w innym państwie.
      
      91.   Jeśli w końcu oba sądy zgodzą się na rozpatrywanie takich różnych powództw wynikających z przepisów o czynach niedozwolonych
         i z prawa własności, powstaje ryzyko wydania rozbieżnych orzeczeń. W takim przypadku, w celu wyeliminowania ryzyka wydania
         rozbieżnych orzeczeń, zastosowanie znajdują przepisy dotyczące zawisłości sporu i spraw wiążących się ze sobą, zawarte w art. 21
         i 22 konwencji(71).
      
      92.   Przyznanie każdemu z tych sądów jurysdykcji dla rozstrzygania o granicach prawa własności lub o odpowiedzialności z tytułu
         czynu niedozwolonego w odniesieniu do zakłóceń sfery własności dotyczących dwóch nieruchomości położonych w dwóch różnych
         państwach w każdym przypadku powoduje powstanie problemu przenoszenia kosztów z jednego państwa do drugiego. Gdy na przykład
         sądem, przed który najpierw wytoczono powództwo i który ostatecznie otrzymuje jurysdykcję do rozstrzygania o całej sprawie,
         jest sąd państwa, w którym poszkodowana nieruchomość jest położona, może on rozstrzygnąć, nie uwzględniając kosztów zanieczyszczenia
         i korzyści uzyskiwanych przy okazji powodowania tego zanieczyszczenia w państwie, z którego to zanieczyszczenie pochodzi,
         uwzględniając jedynie koszty spowodowane immisjami w jego własnym państwie. To ryzyko przenoszenia kosztów jest realne. Rozwiązanie
         tego problemu musi jednak nastąpić na poziomie specyficznych orzeczeń sądowych wydanych przez sądy krajowe, przed które najpierw
         wytoczono powództwo.
      
      93.   W tym względzie koncepcja koordynacji i współpracy, która leży u podstawy konwencji, wskazuje na znaczenie zaufania dla ponadnarodowej
         roli odgrywanej przez sądy krajowe. Zaufanie to ma szczególne znaczenie w przypadku transgranicznych zakłóceń prawa własności
         dotyczących nieruchomości położonych w różnych państwach. W takich sprawach orzeczenie, które ma być wydane, musi uwzględnić
         w szczególny sposób transgraniczny charakter stanu faktycznego. To oznacza, że na sądach krajowych, które mają jurysdykcję
         do rozpatrywania transgranicznych stanów faktycznych zgodnie z postanowieniami konwencji, spoczywa szczególny obowiązek wynikający
         z transgranicznego charakteru sprawy, w szczególności w celu wyeliminowania wyżej wspomnianego ryzyka przenoszenia kosztów
         poza państwo wydające orzeczenie w sprawie.
      
      94.   Taki obowiązek wynika przede wszystkim z ograniczeń uznawania i wykonywania orzeczeń, sprzecznych z porządkiem publicznym
         państw, w których wystąpiono o ich uznanie(72). W zakresie, w jakim wyrok dotyczy transgranicznego stanu faktycznego, na przykład transgranicznego zakłócenia prawa własności,
         orzeczenie wydane przez sąd będzie wywoływało również skutki w innych państwach i w związku z tym może powstać kwestia uznania
         wyroku za granicą. Sądy umawiającego się państwa mające jurysdykcję do rozpatrzenia sprawy muszą więc wykonywać swoje obowiązki
         z uwzględnieniem konsekwencji wydania orzeczenia sprzecznego z porządkiem publicznym innego państwa(73).
      
      95.   W przypadkach transgranicznych zakłóceń prawa własności obowiązki te muszą być wzięte pod uwagę przede wszystkim przy wyborze
         najbardziej odpowiedniego środka prawnego. Jeśli krajowy system prawny dopuszcza ochronę własności albo w oparciu o zasadę
         prawa własności, albo w oparciu o zasadę odpowiedzialności cywilnej, to transgraniczny charakter tej sprawy i możliwe trudności
         w dokonaniu pełnej analizy kosztów i korzyści mogą mieć znaczenie dla tej decyzji. Po drugie ta sama troska o uwzględnienie
         transgranicznego charakteru stanu faktycznego może mieć znaczenie dla zrównoważenia wszystkich istotnych okoliczności mających
         wpływ na określenie wysokości odszkodowania lub oceny ryzyka wystąpienia szkody.
      
      III – Wnioski
      96.   W związku z tym jestem zdania, że na pytanie przedłożone przez Oberster Gerichtshof Trybunał powinien udzielić następującej
         odpowiedzi:
      
      Powództwo zmierzające bezpośrednio do określenia ustawowych ograniczeń prawa własności, wynikających ze stosunków sąsiedzkich
         pomiędzy nieruchomościami, i do zaniechania oddziaływania na nieruchomość, które jest niezgodne z takimi ograniczeniami prawa
         własności, powinno być postrzegane jako należące do zakresu znaczeniowego pojęcia „spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe
         na nieruchomościach” w rozumieniu art. 16 pkt 1 lit. a) Konwencji z dnia 27 września 1968 r. o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń
         sądowych w sprawach cywilnych i handlowych, zmienionej Konwencją z dnia 9 października 1978 r. w sprawie przystąpienia Królestwa
         Danii, Irlandii i Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, Konwencją z dnia 25 października 1982 r.
         w sprawie przystąpienia Republiki Greckiej, Konwencją z dnia 26 maja 1989 r. w sprawie przystąpienia Królestwa Hiszpanii i Republiki
         Portugalskiej oraz Konwencją z dnia 29 listopada 1996 r. w sprawie przystąpienia Republiki Austrii, Republiki Finlandii i Królestwa
         Szwecji. Do sądu krajowego należy określenie, czy do zakresu znaczeniowego tego pojęcia należy Immissionsabwehrklage wytoczone
         na podstawie art. 364 ust. 2 Allgemeines Bürgerliches Gesetzbuch.
      
      1 –	Język oryginału: portugalski.
      
      2 –	Salomon, Księga Przysłów, XXVII, 10.
      
      3 –	J. Carbonnier, Droit Civil, Tome 3, Les Biens, 19. wydanie poprawione, 2000, PUF, Paryż, str. 276.
      
      4 –	Dz.U. 1972, L 299, str. 32.
      
      5 –	Dz.U. 1978, L 304, str. 1, zmienione brzmienie, str. 77.
      
      6 –	Dz.U. 1982, L 388, str. 1.
      
      7 –	Dz.U. 1989, L 285, str. 1.
      
      8 –	Dz.U. 1997, C 15, str. 1.
      
      9 –	Zgodnie z tym przepisem zakres zastosowania konwencji nie obejmuje spraw administracyjnych.
      
      10 –	Artykuł 57 konwencji brukselskiej stanowi, że konwencja ta „nie narusza” konwencji, które w sprawach szczególnych regulują
         kwestie objęte również zakresem konwencji brukselskiej.
      
      11 –	Artykuł 2 konwencji paryskiej ustala podstawową zasadę, zgodnie z którą „nie ma ona zastosowania do wypadków jądrowych
         występujących na terytorium państw innych niż umawiające się strony lub do szkód poniesionych na takim terytorium […]” [tłumaczenie
         nieoficjalne]. Zgodnie z art. XI konwencji wiedeńskiej „[…] jurysdykcja dla powództw wniesionych zgodnie z art. II spoczywa
         wyłącznie na sądach umawiającej się strony, na terytorium której miał miejsce wypadek jądrowy […]”[tłumaczenie nieoficjalne].
      
      12 –	Od tego dnia wiąże ją rozporządzenie Rady (WE) 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń
         sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (Dz.U. 2001, L 12, str. 1).
      
      13 –	Zobacz sprawozdanie Jenarda (Dz.U. 1979, C 59, str. 21), stwierdzające, iż „[j]edyny wyjątek od stosowania przepisów krajowych
         regulujących jurysdykcję międzynarodową dotyczy dziedziny jurysdykcji wyłącznej (art. 16)” [tłumaczenie nieoficjalne].
      
      14 –	Wyrok z dnia 1 marca 2005 r. w sprawie C‑281/02 Owusu, Zb.Orz. str. I‑1383, pkt 28.
      
      15 –	Zobacz wyrok w sprawie Owusu, pkt 43, który podkreśla „jednolit[e] stosowanie zasad jurysdykcyjnych”, podczas gdy „celem
         konwencji brukselskiej jest właśnie ustalenie wspólnych zasad i wyłączenie niewspółmiernych zasad krajowych”.
      
      16 –	Trybunał przyjął ten test „nieosłabiania skuteczności” w wyroku z dnia 15 maja 1990 r. w sprawie C‑365/88 Kongress agentur
         Haagen, Rec. str. I‑1845, pkt 20.
      
      17 –	Odnośnie do obowiązkowego charakteru systemu jurysdykcji ustanowionego przez konwencję zob. wyroki: z dnia 9 grudnia 2003 r.
         w sprawie C‑116/02 Gasser, Rec. str. I‑14693, pkt 72; z dnia 27 kwietnia 2004 r. w sprawie C‑159/02 Turner, Rec. str. I‑3565,
         pkt 24; oraz w sprawie Owusu, pkt 37.
      
      18 –	Zobacz ww. wyrok w sprawie Owusu, pkt 38–41.
      
      19 –	Zobacz art. 66 ust. 2 lit. b) rozporządzenia nr 44/2001 zawierający przepisy przejściowe dla orzeczeń wydanych po wejściu
         w życie rozporządzenia. Wydaje się, że ten przepis uznaje, iż przepisy rozdziału III o wykonywaniu i uznawaniu orzeczeń nie
         mają zastosowania, gdy jurysdykcja sądów austriackich nie była „zgodn[a] z przepisami jurysdykcyjnymi rozdziału II”. Jednakże,
         jeśli orzeczenie zostało wydane na podstawie art. 16 pkt 1 lit. a) konwencji, który jest zgodny z art. 22 pkt 1 rozporządzenia
         44/2001, to orzeczenie to należy do zakresu zastosowania przepisów tego rozporządzenia o uznawaniu i wykonywaniu orzeczeń.
      
      20 –	Zobacz wyrok z dnia 10 stycznia 1990 r. w sprawie C‑115/88 Reichert i Kockler, Rec. str. I‑27, pkt 8, oraz postanowienie
         Trybunału z dnia 5 kwietnia 2001 r. w sprawie C‑518/99 Gaillard, Rec. str. I‑2771, pkt 13.
      
      21 –	Zobacz odnośnie do pojęcia „najmu lub dzierżawy nieruchomości” wyrok z dnia 14 grudnia 1977 r. w sprawie 73/77 Sanders
         przeciwko Van Der Putte, Rec. str. 2383 oraz odnośnie do pojęcia „spraw, których przedmiotem jest rejestracja lub ważność
         patentów” w art. 16 pkt 4 wyrok z dnia 15 listopada 1983 r. w sprawie 288/82 Duijnstee przeciwko Goderbauer, Rec. str. 3663.
      
      22 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie Reichert i Kockler, pkt 9, oraz wyrok z dnia 9 czerwca 1994 r. w sprawie C‑292/93 Lieber, Rec. str. I‑2535, pkt 12.
      
      23 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie Reichert, pkt 10, oraz orzecznictwo w nim cytowane.
      
      24 –	Wyrok z dnia 17 maja 1994 r. w sprawie C‑294/92 Webb, Rec. str. I‑1717, pkt 16, oraz ww. wyrok w sprawie Sanders, pkt 13.
      
      25 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie Webb, pkt 17.
      
      26 –	Wyżej wymienione wyroki w sprawie Reichert i Kockler, pkt 11 oraz w sprawie Gaillard, pkt 15.
      
      27 –	Zgodnie z art. 4 konwencji, według modelu opisanego powyżej w pkt 22–24, rozstrzygnięcie kwestii jurysdykcji w niniejszej
         sprawie byłoby więc pozostawione wyłącznie austriackim przepisom krajowym dotyczącym jurysdykcji w sprawach cywilnych.
      
      28 –	Zobacz na przykład w doktrynie, J.M. Bischof, „Chronique de jurisprudence de la Cour de Justice des Communautés européennes”
         w Journal du droit international, 1978, str. 392 wskazuje, że sądy mające jurysdykcję wyłączną zgodnie z art. 16 pkt 1 lit. a) nie są „les »mieux placées«,
         mais les »seuls bien placées«”.
      
      29 –	Zobacz również ww. wyrok w sprawie Lieber, pkt 21, zwracający uwagę na możliwość, „którą dysponuje sąd w innym państwie
         członkowskim, aby skonsultować się z lokalnym biegłym, w celu uzyskania potrzebnych informacji”.
      
      30 –	Na przykład w ww. wyroku w sprawie Henkel, w pkt 46 i w orzecznictwie tam cytowanym Trybunał uzasadnia konstrukcję jurysdykcji szczególnej w art. 5 pkt 3 konwencji brukselskiej dokładnie tymi samymi względami bliskości położenia sądu, dobrej administracji wymiaru
         sprawiedliwości i efektywności postępowania.
      
      31 –	Zobacz podobnie E. Pataut, Principe de souveraineté et conflits de juridictions (étude de droit international privé), Paryż, LGDJ, 1999, str. 251.
      
      32 –	Zobacz wyraźnie w odniesieniu do art. 16 pkt 1 lit. a) P. Gothot i D. Holleaux, „La Convention entre les États membres
         de la Communauté économique européenne sur la compétence judiciaire et l’exécution des décisions en matière civile et commerciale”
         w Journal du droit international, 1971, str. 767, którzy potwierdzają, że taka wyłączność, mająca konsekwencje nadane jej przez konwencję, „tient à des considérations
         de souveraineté et de coïncidence entre les compétences judiciaire et législative”. Zobacz również P. Lagarde, „Le principe
         de proximité dans le droit international privé contemporain” w Recueil des Cours de l’Académie de Droit international, Vol. 196(I), 1986, str. 51, który wskazuje, że „[l]e principe de souveraineté commande l’application de la loi du for à
         certains rapports de droit […] et il accompagne souvent cette revendication de compétence législative d’une revendication
         correspondante de compétence juridictionnelle exclusive (for de la nationalité, for de la situation de l’immeuble)”.
      
      33 –	Można to zauważyć nie tylko w sprawozdaniu Jenarda, str. 35, według którego system jurysdykcji wyłącznej dla spraw, których
         przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach, został ustanowiony w konwencji po pierwsze ze względów interesu publicznego,
         ale również w niektórych wyrokach Trybunału, dotyczących art. 16 pkt 1 lit. a). W wyroku z dnia 15 stycznia 1985 r. w sprawie
         241/83 Rösler, Rec. str. 99, pkt 19, w kontekście umów najmu Trybunał orzekł, że „racją bytu jurysdykcji wyłącznej na podstawie
         art. 16 pkt 1 […] jest okoliczność, że najem i dzierżawa są blisko związane z uregulowaniem prawa własności nieruchomości
         i z przepisami o charakterze głównie bezwzględnie obowiązującym, regulującymi wykonywanie tego prawa”. Następnie, w ww. wyroku
         w sprawie Lieber, pkt 20, Trybunał orzekł, że „interes państwa, w którym nieruchomość jest położona, polegający na zapewnieniu
         przestrzegania tych przepisów, uzasadnia jurysdykcję wyłączną przyznaną temu państwu” przez art. 16 pkt 1 lit. a).
      
      34 –	Opisane przez rzecznika generalnego M.F. Manciniego w opinii w sprawie C‑158/87 Scherrens przeciwko Maenhout i in., Rec.
         str. 3791, pkt 2.
      
      35 –	Zobacz ww. wyrok w sprawie Rösler, pkt 29.
      
      36 –	Zobacz wyrok z dnia 27 stycznia 2000 r. w sprawie C‑8/98 Dansomer, Rec. str. I‑393, pkt 38, w którym Trybunał orzekł, że
         „art. 16 pkt 1 lit. a) konwencji […] ma zastosowanie do powództw odszkodowawczych z tytułu nienależytego traktowania i spowodowania
         szkody na nieruchomości, którą osoba prywatna wynajęła na kilka tygodni na wakacje […]”. Jednakże Trybunał stwierdził, że
         sądy duńskie, na których obszarze jurysdykcyjnym była położona nieruchomość, miały jurysdykcję wyłączną na podstawie art. 16
         pkt 1 lit. a) bez względu na okoliczność, że orzeczenie zasądzające odszkodowanie musiałoby prawie na pewno zostać wykonane
         w Niemczech, gdzie najemca miał swoje miejsce zamieszkania.
      
      37 –	Wyżej wymienione wyroki w sprawach Reichert, pkt 11, oraz Gaillard, pkt 15 (moje zaznaczenie).
      
      38 –	Zobacz L. Collins, The Civil Jurisdiction and Judgments Act 1982, Londyn, Butterworths, 1983, str. 78–79, który wskazuje, iż „pojęcie »spraw, których przedmiotem są prawa rzeczowe na nieruchomościach
         oraz najem lub dzierżawa nieruchomości« nie pasuje do żadnej z istniejących koncepcji prawa rzeczowego w Zjednoczonym Królestwie”.
         Zobacz w każdym razie, w przedmiocie powództwa in rem w angielskim prawie morza opinię rzecznika generalnego G. Tesauro w sprawie
         C‑406/92 Tatry, Rec. str. I‑5439, pkt 19.
      
      39 –	Zobacz ww. wyroki w sprawie Webb, pkt 15, i w sprawie Gaillard, pkt 19–21.
      
      40 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie Webb, pkt 15. Zobacz również wyrok w sprawie Gaillard, pkt 18 i 19.
      
      41 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie Webb, pkt 15.
      
      42 –	Zobacz ww. wyrok w sprawie Gaillard, pkt 18.
      
      43 –	Zobacz ww. wyrok w sprawie C‑167/00 Henkel, pkt 46 i 47.
      
      44 –	Zobacz sprawozdanie Schlossera, Dz.U. 1979, C 59, pkt 166, na str. 120. W przedmiocie równoległego filozoficznego rozróżnienia
         zob. na przykład J. Bentham, An introduction to the principles of morals and legislation, wydane przez J.H. Burns and H.L.A. Hart, Oxford, Clarendon Press, 1996, str. 192–193, który stwierdza, iż „o ile człowiek
         jest w stanie czerpać szczęście lub poczucie bezpieczeństwa z przedmiotu, który należy do kategorii rzeczy, to o takiej rzeczy
         mówi się, że jest jego własnością […], zatem ingerencja, która zmierza do umniejszenia jego zdolności do czerpania szczęścia
         lub poczucia bezpieczeństwa z przedmiotu należącego do kategorii rzeczy, może być uznana za naruszenie własności”. Tymczasem,
         „ingerencja […], która zmierza do umniejszenia zdolności do czerpania radości z […] osoby […] szczególnie z kimś związanej,
         może być uznana za zakłócenie sytuacji życiowej lub po prostu stanu rzeczy”.
      
      45 –	Wyroki w sprawie Webb, pkt 14, w sprawie Lieber, pkt 13, oraz w sprawie Gaillard, pkt 16.
      
      46 –	Wyrok z dnia 30 listopada 1976 r. w sprawie 21/76 Bier, zwanej Mines de Potasse d’Alsace Rec. str. 1735.
      
      47 –	Tak też sprawozdanie Schlossera, pkt 163 na str. 120, „powództwa odszkodowawcze oparte na naruszeniu praw rzeczowych lub na szkodzie wyrządzonej nieruchomości, na której istnieje prawo rzeczowe, nie należą
         do zakresu art. 16 pkt 1” (moje podkreślenie).
      
      48 –	Wyroki w sprawie Reichert, pkt 11, oraz w sprawie Gaillard, pkt 15 (moje podkreślenie). Sprawozdanie Schlossera, pkt 166,
         na str. 120–121 zauważa w tym względzie, iż „najważniejszą konsekwencją prawną wynikającą z natury prawa rzeczowego jest to,
         iż jego właściciel może żądać, aby rzecz, na której to prawo istnieje, została mu wydana przez kogokolwiek, kto nie ma silniejszego
         od niego prawa rzeczowego”.
      
      49 –	Zobacz § 1004 Bürgerliches Gesetzbuch (niemieckiego kodeksu cywilnego) dotyczący powództwa negatoryjnego, stanowiący, że
         „1) Jeśli własność zostaje zakłócona, inaczej niż przez wywłaszczenie lub zatrzymanie posiadania rzeczy, właściciel może żądać
         od zakłócającego przywrócenia stanu poprzedniego. Jeżeli należy obawiać się, że wystąpią dalsze zakłócenia, właściciel może
         żądać zaniechania dalszych naruszeń. 2) Wystąpienie z powództwem negatoryjnym jest wykluczone, jeżeli właściciel jest zobowiązany
         do znoszenia zakłóceń” [tłumaczenie nieoficjalne].
      
      50 –	Zobacz art. 949 Codice civile (włoskiego kodeksu cywilnego) regulujący powództwo negatoryjne, zgodnie z którym „właściciel
         [może] żądać stwierdzenia nieistnienia praw innych osób do rzeczy, gdy ma powód, aby obawiać się naruszenia z ich strony.
         Gdy występują również naruszenia, właściciel może żądać ich zaniechania […]” [tłumaczenie nieoficjalne].
      
      51 –	Zobacz F. Lawson i B. Rudden, The Law of Property, Clarendon Press, Oxford, 1982, str. 126.
      
      52 –	F. Lawson, A common lawyer looks at the civil law: five lectures delivered at the University of Michigan, November 16, 17, 18, 19, and
            20, 1953, Greenwood Press, Westport, 1977, str. 143 zauważył, z punktu widzenia prawnika common law, że w domenie immisji „należy
         się spodziewać wielu elementów naszego prawa o czynach niedozwolonych w kontynentalnym prawie rzeczowym”.
      
      53 –	Zobacz A. Gambaro, „Perspectives on the codification of the law of property, an overview”, w European Review of Private Law, Vol. 5 (1997), str. 497–504, w szczególności str. 502, przyznający, że „systemy common law nie ujmują problemu ochrony prawa
         własności jako zagadnienia prawa rzeczowego, zamiast tego prawa rzeczowe są chronione na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych”.
      
      54 –	Zobacz J. Rifkin, The Age of Access: The New Culture of Hypercapitalism Where All of Life is a Paid‑For Experience, Tarcher/Putnam, Nowy Jork, 2000, str. 6, 187 i 236–240.
      
      55 –	Zobacz wyrok w sprawie Henkel, pkt 46 i 47.
      
      56 –	Zobacz pkt 28 i 29 tej opinii oraz cytowane tam orzecznictwo.
      
      57 –	Zobacz pkt 31 i nast. tej opinii.
      
      58 –	Zobacz np., biorąc za punkt wyjścia ograniczenia nałożone przez prawo na poszkodowaną nieruchomość, art. 844 włoskiego
         kodeksu cywilnego, który stanowi, że „1) Właściciel nieruchomości nie może zakazać sąsiadowi powodowania immisji mających
         źródło na jego nieruchomości poprzez dym, ciepło, zapach, hałas, wstrząsy i tym podobne, jeżeli nie wykraczają one poza przeciętną
         miarę wynikającą ze stosunków miejscowych. 2) Stosując ten przepis, sąd powinien dążyć do pogodzenia wymogów produkcji i prawa
         własności […]” [tłumaczenie nieoficjalne].
      
      59 –	Jak nadmienia C. Von Bar, The Common European Law of Torts, tom I, Clarendon Press, Oxford, 1998, nr 533, str. 551, te przepisy prawa rzeczowego „służą rozgraniczeniu dwóch równie
         ważnych »absolutnych« praw podmiotowych”. Takie przepisy „określają, co właściciel może zrobić i czego nie może zrobić ze
         swoją nieruchomością względem swojego sąsiada”.
      
      60 –	Zobacz w kontekście francuskiego systemu prawnego, R. Libchaber, „Le droit de propriété, un modèle pour la réparation des
         troubles de voisinage” w Mélanges Christian Mouly, Paryż, Litec, 1998, I, str. 421–423, 425, 427 i 438–439.
      
      61 –	Zobacz np. wyrok z dnia 16 grudnia 1980 r. w sprawie 814/79 Rüffer, Rec. str. 3807, pkt 8.
      
      62 –	Rzeczywiście zakwalifikowanie takiego powództwa jako nienależącego do zakresu zastosowania art. 16 pkt 1 lit. a) mogłoby
         prowadzić do raczej dziwnego skutku, gdyby pozwany miał swoje miejsce zamieszkania w umawiającym się państwie innym niż Austria.
         W takim przypadku sądy państwa, w którym pozwany ma miejsce zamieszkania, otrzymałyby ogólną jurysdykcję do rozstrzygnięcia
         w przedmiocie ustawowego ograniczenia prawa własności w odniesieniu do dwóch nieruchomości, obydwu położonych w innym państwie,
         mianowicie w Austrii.
      
      63 –	Zobacz ogólnie o problemach konfliktu systemów prawnych w odniesieniu do nieruchomości położonych na terytoriach różnych
         państw: J. Niboyet „Les conflits de lois relatifs aux immeubles situés aux frontières des États (frontières internationales
         et interprovinciales)” w Revue de droit international et de législation comparée, 1933, str. 468.
      
      64 –	Zobacz w szczególności opinię rzecznika generalnego G. F. Manciniego w sprawie 158/87 Scherrens, Rec. 1988, str. 3799,
         pkt 3.
      
      65 –	Wyrok z dnia 6 lipca 1988 r. w sprawie 158/87 Scherrens przeciwko Maenhout i in., Rec. str. 3791, pkt 13 i 16.
      
      66 –	Opinia rzecznika generalnego G.F. Manciniego w sprawie 158/87 Scherrens przeciwko Maenhout i in., pkt 3 na str. 3799. Oczywiście to rozwiązanie pociąga za sobą niedogodności w tym zakresie, że sądy te mogą wydać sprzeczne
         orzeczenia w przedmiocie głównego przedmiotu sporu, którym w tej sprawie było istnienie jednolitej umowy dzierżawy.
      
      67 –	Zobacz niedawno przedstawioną opinię rzecznika generalnego Ruiza‑Jaraba Colomera w sprawie C‑1/04 Staubitz‑Schreiber, Zb.Orz.
         str. I‑701, pkt 70 i nast. W pkt 72 rzecznik generalny stwierdza, że w przypadku forum shopping „[chodzi] jedynie o optymalizację
         szansy na wygranie procesu, będącej wynikiem istnienia konkurujących jurysdykcji, co nie jest niezgodne z prawem” [tłumaczenie
         nieoficjalne].
      
      68 –	Wyrok w sprawie Bier przeciwko Mines de Potasse d’Alsace, pkt 24–25, zob. następnie wyroki z dnia 11 stycznia 1990 r. w sprawie
         C‑220/88 Dumez France i Tracoba, Rec. str. I‑49, pkt 10; z dnia 7 marca 1995 r. w sprawie C‑68/93 Shevill przeciwko Presse
         Alliance, Rec. str. I‑415, pkt 20 i 33; z dnia 19 września 1995 r. w sprawie C‑364/93 Marinari przeciwko Lloyds Bank i in.,
         Rec str. I‑2719, pkt 11; oraz z dnia 5 lutego 2004 r. w sprawie C‑18/02 DFDS Torline, Rec. str. I‑1417, pkt 40.
      
      69 –	Zobacz co do tego rozróżnienia, które nie odpowiada w pełni opisanemu tradycyjnemu rozróżnieniu pomiędzy powództwami w sprawach,
         których przedmiotem są prawa rzeczowe, i powództwami przeciwko osobie, G. Calabresi i A. Melamed, „Property Rules, Liability
         Rules, and Inalienability: One View of the Cathedral” w Harvard Law Review, tom 85, 1972, str. 1089, a w szczególności str. 1092.
      
      70 –	Zobacz R. Posner, Economic Analysis of Law, 5. Ed., 1998, Aspen Publishing, Nowy Jork, str. 68–71, który twierdzi, że zasada odpowiedzialności cywilnej powinna być
         wykorzystywana, gdy koszty transakcji są wysokie, a zasada prawa własności wtedy, gdy takie koszty są niskie. Koszty transakcji
         będą wysokie, gdy szkodliwe oddziaływanie, mające swoje źródło na nieruchomości położonej w jednym państwie członkowskim,
         oddziałuje na wiele różnych nieruchomości i osób w innym państwie. Będzie tak, gdy zgodnie z zasadą prawa własności „zanieczyszczający”,
         w celu kontynuowania swojej działalności, będzie musiał „kupić prawo do zanieczyszczania” od każdego właściciela poszkodowanej
         nieruchomości.
      
      71 –	Zobacz wyrok z dnia 8 grudnia 1987 r. w sprawie 144/86 Gubisch Machinenfabrik przeciwko Palumbo, Rec. str. 4861, pkt 8
         i ww. wyrok w sprawie Tatry, pkt 32, gdzie Trybunał przypomina, że racją bytu tych przepisów jest „zapobieganie równoległym
         postępowaniom przed sądami różnych umawiających się państw i unikanie rozbieżności między orzeczeniami, które mogą zostać
         wydane”.
      
      72 –	Zobacz art. 27 pkt 1 konwencji.
      
      73 –	Niniejsza sprawa dotyczy konwencji, a nie rozporządzenia 44/2001, ale nie widzę prima facie żadnych przeszkód dla uwzględnienia
         okoliczności, że sądy krajowe, którym przyznano jurysdykcję zgodnie z rozporządzeniem, działają w zakresie prawa wspólnotowego,
         podlegając ogólnym zasadom prawa wspólnotowego. W szczególności, w tym kontekście, zasadom proporcjonalności, niedyskryminacji
         i skutecznej ochrony prawnej.