CELEX: 61993CJ0384
Language: pl
Date: 1995-05-10
Title: Wyrok Trybunału z dnia 10 maja 1995 r. # Alpine Investments BV przeciwko Minister van Financiën. # Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym: College van Beroep voor het Bedrijfsleven - Niderlandy. # Swobodne świadczenie usług. # Sprawa C-384/93.

WYROK TRYBUNAŁUz dnia 10 maja 1995 r.(*)W sprawie C‑384/93mającej
 za przedmiot skierowany do Trybunału, na podstawie art. 177 
traktatu EWG, przez College van Beroep voor het Bedrijfsleven wniosek 
o wydanie, w ramach zawisłego przed tym sądem sporu międzyAlpine Investments BVaMinister van Financiënorzeczenia w trybie prejudycjalnym w przedmiocie wykładni art. 59 traktatu EWG,TRYBUNAŁ,w
 składzie: G.C. Rodríguez Iglesias, prezes, F.A. Schockweiler,
 P.J.G. Kapteyn i C. Gulmann, prezesi izb, 
G.F. Mancini, J.C. Moitinho de Almeida, 
J. L. Murray, D.A.O. Edward (sprawozdawca) 
i J.P. Puissochet, sędziowie,rzecznik generalny: F.G. Jacobs,sekretarz: L. Hewlett, administrator,rozważywszy uwagi na piśmie przedstawione:–        w
 imieniu Alpine Investments BV przez G. van der Wala 
i W.B.J. van Overbeeka, adwokatów przy Hoge Raad der 
Nederlanden,–        w
 imieniu rządu niderlandzkiego przez A. Bosa, radcę prawnego 
w ministerstwie do spraw zagranicznych, działającego 
w charakterze pełnomocnika,–        w
 imieniu rządu greckiego przez V. Kontolaimosa, radcę prawnego 
w radzie prawnej państwa i V. Pelekou, pełnomocnika 
sądowego w radzie prawnej państwa, działających w charakterze 
pełnomocników,–        w
 imieniu rządu Zjednoczonego Królestwa przez J. D. Colahana 
z Treasury Solicitor’s Department, działającego w charakterze 
pełnomocnika i P. Duffy’ego, barrister,–        w
 imieniu Komisji Wspólnot Europejskich przez B. Smuldersa 
i P. van Nuffela, członków służby prawnej, działających 
w charakterze pełnomocników,po zapoznaniu się ze sprawozdaniem na rozprawę,po
 wysłuchaniu uwag Alpine Investments BV, rządu niderlandzkiego 
reprezentowanego przez J.S. van den Oosterkampa, radcę 
prawnego w ministerstwie do spraw zagranicznych, działającego 
w charakterze pełnomocnika, rządu belgijskiego reprezentowanego 
przez J. Devaddera, dyrektora w ministerstwie spraw 
zagranicznych, działającego w charakterze pełnomocnika, rządu 
greckiego, rządu Zjednoczonego Królestwa reprezentowanego przez 
C. Vajdę, barrister oraz Komisji Wspólnot Europejskich na rozprawie
 w dniu 29 listopada 1994 r.,po zapoznaniu się z opinią rzecznika generalnego na posiedzeniu w dniu 26 stycznia 1995 r.,wydaje następującyWyrok1        Postanowieniem
 z dnia 28 kwietnia 1993 r., które wpłynęło do Trybunału 
w dniu 6 sierpnia 1993 r., College van Beroep voor het 
Bedrijfsleven (zwany dalej „College van Beroep”) skierował do Trybunału,
 na podstawie art. 177 traktatu EWG, kilka pytań prejudycjalnych 
w sprawie wykładni art. 59 tego traktatu.2        Pytania
 te zostały podniesione w toku postępowania wszczętego przez Alpine
 Investments BV przeciw decyzji wydanej przez niderlandzkie ministerstwo
 finansów zakazującej temu przedsiębiorstwu kontaktowania się 
telefonicznie z osobami fizycznymi bez ich wcześniejszej zgody 
wyrażonej na piśmie, w celu proponowania im różnych usług 
finansowych (praktyka zwana „cold calling”).3        Alpine
 Investments BV, powód w postępowaniu przed sądem krajowym (zwana 
dalej „Alpine Investments”), jest spółką prawa niderlandzkiego 
z siedzibą w Niderlandach, wyspecjalizowaną w towarowych 
kontraktach terminowych.4        Strony
 towarowego kontraktu terminowego zobowiązują się do zakupu lub 
sprzedaży określonej ilości towaru o określonej jakości, po cenie 
i w dniu ustalonym w momencie zawarcia kontraktu. 
Jednakże nie zamierzają one rzeczywiście odbierać lub dostarczać 
towarów, lecz zawierają one kontrakt jedynie w nadziei, że 
skorzystają ze zmiany ceny w okresie od momentu zawarcia kontraktu 
do miesiąca, w którym ma miejsce dostawa, co jest możliwe przy 
dokonaniu transakcji odwrotnej do pierwszej transakcji na rynku 
transakcji terminowych przed początkiem miesiąca, w którym ma 
miejsce dostawa.5        Alpine
 Investments oferuje trzy typy usług w zakresie towarowych 
kontraktów terminowych: zarządzanie portfelami, doradztwo inwestycyjne 
i przekazywanie zleceń klientów maklerom działającym na rynkach 
towarowych kontraktów terminowych znajdujących się zarówno na terytorium
 Wspólnoty, jak i poza nią. Ma ona klientów nie tylko 
w Niderlandach, ale również w Belgii, we Francji 
i w Zjednoczonym Królestwie. Jednakże nie ma ona żadnych 
placówek poza Niderlandami.6        W czasie,
 w którym powstał spór będący przedmiotem postępowania przed sądem 
krajowym, usługi finansowe w Niderlandach podlegały przepisom Wet 
Effectenhandel z dnia 30 października 1985 r. (ustawy 
o handlu papierami wartościowymi, zwanej dalej „WEH”). 
Artykuł 6 ust. 1 tej ustawy zabraniał wszelkim podmiotom 
pośredniczenia w obrocie papierami wartościowymi bez odpowiedniego 
zezwolenia. Artykuł 8 ust. 1 zezwalał ministrowi finansów na 
przyznanie w szczególnych okolicznościach zwolnienia z tego 
zakazu. Jednakże zgodnie z art. 8 ust. 2 zwolnienie mogło
 „podlegać ograniczeniom i wiązać się z wymogami, aby 
przeciwdziałać niepożądanemu rozwojowi w handlu papierami 
wartościowymi”.7        W dniu
 6 września 1991 r. minister finansów, pozwany 
w postępowaniu przed sądem krajowym, przyznał Alpine Investments 
zwolnienie dotyczące przekazywania zleceń jednemu z maklerów, 
Merill Lynch Inc. W zwolnieniu zaznaczono, że Alpine Investments 
powinna dostosować się do wszelkich uregulowań, które mogły zostać 
wydane przez ministra finansów w najbliższej przyszłości 
w odniesieniu do jej kontaktów z potencjalnymi klientami.8        W dniu
 1 października 1991 r. minister finansów zdecydował zakazać 
ogólnie pośrednikom finansowym proponującym inwestycje na pozagiełdowych
 towarowych rynkach terminowych nawiązywania kontaktów 
z potencjalnymi klientami w drodze „cold calling”.9        Zdaniem
 rządu niderlandzkiego decyzja ta została podjęta w związku 
z licznymi skargami, które wpłynęły do ministra finansów 
w 1991 r. od inwestorów, którzy dokonali niekorzystnych 
inwestycji w tej dziedzinie. Ponieważ skargi te pochodziły 
w części od inwestorów mających miejsce zamieszkania w innych 
państwach członkowskich, rozszerzył on zakaz na usługi oferowane 
z terytorium Niderlandów w pozostałych państwach członkowskich
 w trosce o ochronę dobrego imienia niderlandzkiego sektora 
finansowego.10      W tych
 właśnie okolicznościach w dniu 12 listopada 1991 r. 
minister finansów zakazał Alpine Investments nawiązywania kontaktów 
z potencjalnymi klientami przez telefon lub osobiście, 
z wyjątkiem klientów, którzy poinformowali wcześniej w sposób 
wyraźny i na piśmie, że zgadzają się na nawiązanie z nimi 
kontaktu w ten sposób.11      Alpine
 Investments wniosła zażalenie na decyzję ministra zakazującą jej 
stosowania „cold calling”. Następnie, ponieważ pierwsze zwolnienie 
zostało zastąpione w dniu 14 stycznia 1992 r. innym 
zwolnieniem zezwalającym jej na przekazywanie zleceń innemu maklerowi, 
Rodham & Renshaw Inc., które również wiązało się z zakazem
 stosowania „cold calling”, wniosła ona nowe zażalenie w dniu 
13 lutego 1992 r.12      Decyzją
 z dnia 29 kwietnia 1992 r. minister finansów oddalił 
zażalenie Alpine Investments. W dniu 26 maja 1992 r. 
Alpine Investments wniosła skargę do College van Beroep.13      Ponieważ
 Alpine Investments podniosła między innymi, że zakaz „cold calling” 
jest sprzeczny z art. 59 traktatu, z tego względu że 
dotyczy on potencjalnych klientów mających miejsce zamieszkania 
w państwach członkowskich innych niż Niderlandy, College van Beroep
 skierował do Trybunału kilka pytań w sprawie wykładni tego 
postanowienia:„1)      Czy
 art. 59 traktatu EWG należy interpretować w ten sposób, że 
obejmuje on również świadczenie usług, które usługodawca proponuje 
telefonicznie z państwa członkowskiego, w którym ma siedzibę, 
(potencjalnym) klientom mającym miejsce zamieszkania w innym 
państwie członkowskim, a następnie świadczy je z terytorium 
tego państwa członkowskiego?2)      Czy
 postanowienia przywołanego powyżej artykułu obejmują również przepisy 
lub ograniczenia obowiązujące w państwie członkowskim, 
w którym usługodawca ma siedzibę, w odniesieniu do legalnego 
wykonywania takiej działalności zawodowej albo prowadzenia takiego 
przedsiębiorstwa, lecz niemające zastosowania albo przynajmniej nie na 
tych samych warunkach i nie w tej samej mierze do wykonywania 
wspomnianej działalności zawodowej lub prowadzenia wspomnianego 
przedsiębiorstwa w państwie członkowskim, w którym mają 
miejsce zamieszkania (potencjalni) usługobiorcy, mogące 
w konsekwencji stanowić dla usługodawcy świadczącego usługi dla 
(potencjalnych) klientów mających miejsce zamieszkania w innym 
państwie członkowskim przeszkodę, która nie występuje w odniesieniu
 do osób świadczących podobne usługi i mających siedzibę w tym
 drugim państwie członkowskim?         W przypadku odpowiedzi twierdzącej na pytanie drugie:3)      a)     Czy
 względy związane z ochroną konsumenta i ochroną dobrego 
imienia sektora usług finansowych w Niderlandach, będące podstawą 
postanowienia mającego na celu przeciwdziałanie niepożądanemu rozwojowi 
w handlu papierami wartościowymi, można uznać za nadrzędne względy 
interesu ogólnego uzasadniające istnienie przeszkody, o której mowa
 w poprzednim pytaniu?b)      Czy
 postanowienie zawarte w zwolnieniu, które zakazuje stosowania tak 
zwanego »cold calling«, należy uznać za obiektywnie konieczne do ochrony
 wymienionych interesów i proporcjonalne do zamierzonego celu?”.14      Na
 wstępie należy zauważyć, że nawet jeśli dyrektywa Rady 93/22/EWG 
z dnia 10 maja 1993 r. w sprawie usług 
inwestycyjnych w zakresie papierów wartościowych 
(Dz.U. L 141, str. 27) miałaby zastosowanie do transakcji
 na towarowych rynkach terminowych, to została ona wydana po powstaniu 
sporu będącego przedmiotem postępowania przed sądem krajowym. Ponadto 
dyrektywa Rady 85/577/EWG z dnia 20 grudnia 1985 r. 
dotycząca ochrony konsumentów w odniesieniu do umów zawartych poza 
lokalem przedsiębiorstwa (Dz.U. L 372, str. 31) nie ma 
zastosowania do umów zawieranych przez telefon ani do umów dotyczących 
papierów wartościowych [art. 3 ust. 2 lit. e)].15      Pytania
 postawione Trybunałowi należy zatem zbadać wyłącznie w kontekście 
postanowień traktatu, które mają zastosowanie do swobody świadczenia 
usług. W tym względzie nie ulega wątpliwości, że świadczenia 
dostarczone przez Alpine Investments są faktycznie usługami, 
o których mowa w art. 60 traktatu EWG, jako że są one 
wykonywane odpłatnie.16      Poprzez
 pytania pierwsze i drugie sąd krajowy dąży w istocie do 
ustalenia, czy zakaz „cold calling” jest objęty zakresem stosowania 
art. 59 traktatu. W przypadku odpowiedzi twierdzącej dąży 
w istocie do ustalenia za pomocą pytania trzeciego, czy zakaz ten 
może być jednak uzasadniony. W przedmiocie pytania pierwszego17      Pytanie pierwsze postawione przez sąd krajowy składa się z dwóch części.18      Po
 pierwsze, chodzi o ustalenie, czy fakt, iż omawiane usługi 
stanowią tylko oferty niemające jeszcze określonego odbiorcy, stoi na 
przeszkodzie stosowaniu art. 59 traktatu.19      W tym
 względzie należy podnieść, że swoboda świadczenia usług stałaby się 
fikcją, gdyby uregulowania krajowe mogły ograniczać dowolnie oferowanie 
usług. Możliwości stosowania postanowień w zakresie swobody 
świadczenia usług nie można więc uzależnić od wcześniejszego istnienia 
określonego usługobiorcy.20      Po
 drugie, chodzi o ustalenie, czy art. 59 dotyczy usług, które 
usługodawca oferuje przez telefon osobom mającym miejsce zamieszkania 
w innym państwie członkowskim i które świadczy, nie 
opuszczając terytorium państwa członkowskiego, w którym ma 
siedzibę.21      W tym
 przypadku oferta usług kierowana jest przez usługodawcę mającego 
siedzibę w jednym państwie członkowskim do usługobiorcy mającego 
miejsce zamieszkania w innym państwie członkowskim. Z samej 
treści art. 59 wynika, że z tej właśnie przyczyny chodzi 
o świadczenie usług w rozumieniu tego postanowienia.22      Na
 pytanie pierwsze trzeba zatem odpowiedzieć, że art. 59 traktatu 
należy interpretować w ten sposób, iż dotyczy on usług oferowanych 
telefonicznie przez usługodawcę potencjalnym usługobiorcom mającym 
miejsce zamieszkania w innych państwach członkowskich 
i świadczonych bez opuszczania państwa członkowskiego, 
w którym ma on swoją siedzibę. W przedmiocie pytania drugiego23      Poprzez
 pytanie drugie sąd krajowy dąży do ustalenia, czy uregulowania państwa 
członkowskiego, które zakazują usługodawcom mającym siedzibę na 
terytorium tego państwa prowadzenia rozmów telefonicznych 
z potencjalnymi klientami mającymi miejsce zamieszkania 
w innych państwach członkowskich bez ich wcześniejszej zgody, 
w celu zaproponowania im swoich usług, stanowią ograniczenie 
swobody świadczenia usług w rozumieniu art. 59 traktatu.24      Na
 wstępie należy podkreślić, że ten zakaz ma zastosowanie do oferowania 
usług transgranicznych.25      Aby odpowiedzieć na pytanie sądu krajowego, należy zbadać kolejno trzy kwestie.26      Po
 pierwsze, należy ustalić, czy zakaz nawiązywania kontaktów 
telefonicznych z potencjalnymi klientami przebywającymi 
w innym państwie członkowskim bez ich wcześniejszej zgody może 
stanowić ograniczenie swobody świadczenia usług. W tym względzie 
sąd krajowy zwraca Trybunałowi uwagę na fakt, iż usługodawca mający 
siedzibę w państwach członkowskich, w których mają miejsce 
zamieszkania potencjalni usługobiorcy, nie są koniecznie objęci tym 
samym zakazem lub przynajmniej nie są nim objęci na tych samych 
warunkach.27      Należy
 podnieść, iż zakaz tego rodzaju jak będący przedmiotem sporu 
w postępowaniu przed sądem krajowym nie stanowi ograniczenia 
swobody świadczenia usług w rozumieniu art. 59 wyłącznie 
z tego powodu, że pozostałe państwa członkowskie stosują mniej 
rygorystyczne zasady w odniesieniu do świadczących podobne usługi 
mających siedzibę na ich terytorium (zob. podobnie wyrok z dnia 
14 lipca 1994 r. w sprawie C‑379/92 Peralta, Rec. 
str. I‑3453, pkt 48).28      Jednakże
 taki zakaz pozbawia dane podmioty gospodarcze możliwości posługiwania 
się szybką i bezpośrednią techniką reklamową i nawiązywania 
kontaktów z potencjalnymi klientami przebywającymi w innych 
państwach członkowskich. W związku z tym może on stanowić 
ograniczenie swobody świadczenia usług transgranicznych.29      Po
 drugie, należy zbadać, czy ten wniosek może zmienić fakt, że omawiany 
zakaz wywodzi się z państwa członkowskiego, w którym 
usługodawca ma siedzibę, a nie z państwa członkowskiego, 
w którym ma miejsce zamieszkania potencjalny usługobiorca.30      Artykuł 59
 akapit pierwszy traktatu zakazuje ograniczania swobody świadczenia 
usług ogólnie wewnątrz Wspólnoty. W konsekwencji postanowienie to 
dotyczy nie tylko ograniczeń wprowadzonych przez państwo przyjmujące, 
ale również ustanowionych w państwie pochodzenia. Jak Trybunał 
orzekł w wielu sprawach, na prawo do swobody świadczenia usług może
 powoływać się przedsiębiorstwo wobec państwa, na którego terytorium ma 
swoją siedzibę, w sytuacji gdy świadczy ono usługi na rzecz 
usługobiorców mających miejsce zamieszkania w innym państwie 
członkowskim (zob. wyrok z dnia 17 maja 1994 r. 
w sprawie C‑18/93 Corsica Ferries, Rec. str. I‑1783, 
pkt 30; ww. wyrok w sprawie Peralta, pkt 40; wyrok 
z dnia 5 października 1994 r. w sprawie C‑381/93 
Komisja przeciwko Francji, Rec. str. I‑5145, pkt 14).31      Z tego
 wynika, iż nie można uznać, że zakaz „cold calling” nie jest objęty 
zakresem stosowania art. 59 traktatu tylko z tego powodu, że 
został on wprowadzony przez państwo, w którym usługodawca ma 
siedzibę.32      Wreszcie
 należy zbadać pewne argumenty wysunięte przez rząd niderlandzki 
i rząd Zjednoczonego Królestwa.33      Utrzymują
 one, że omawiany zakaz nie jest objęty zakresem stosowania art. 59
 traktatu, ponieważ stanowi on przepis stosowany ogólnie 
i niedyskryminacyjny a jego celem lub skutkiem nie jest 
zapewnienie rynkowi krajowemu korzyści w stosunku do usługodawców 
z innych państw członkowskich. Natomiast, ponieważ w ich 
opinii zakaz dotyczy wyłącznie sposobu, w jaki oferowane są usługi,
 jest on podobny do przepisów niedyskryminacyjnych regulujących warunki 
sprzedaży, które zgodnie z orzecznictwem Keck i Mithouard 
(wyrok z dnia 24 listopada 1993 r. w sprawach 
połączonych C‑267/91 i C‑268/91, Rec. str. I‑6097, 
pkt 16), nie podlegają zakresowi stosowania art. 30 traktatu 
EWG.34      Argumentów tych nie można przyjąć.35      Wprawdzie
 zakaz tego rodzaju jak ten leżący u podstaw sporu 
w postępowaniu przed sądem krajowym ma ogólny 
i niedyskryminacyjny charakter, a ani jego celem, ani skutkiem
 nie jest zapewnienie rynkowi krajowemu korzyści w stosunku do 
usługodawców z innych państw członkowskich, jednak nie zmienia to 
faktu, że – jak podniesiono powyżej (zob. pkt 28) – może on 
stanowić ograniczenie swobody świadczenia usług transgranicznych.36      Taki
 zakaz nie jest analogiczny do uregulowań w zakresie warunków 
sprzedaży, które zgodnie z orzecznictwem Keck i Mithouard nie 
podlegają zakresowi stosowania art. 30 traktatu.37      Zgodnie
 z tym orzecznictwem stosowanie przepisów krajowych, które na 
terytorium importującego państwa członkowskiego ograniczają pewne 
warunki sprzedaży lub ich zakazują, do produktów pochodzących 
z innych państw członkowskich nie utrudnia wymiany handlowej między
 państwami członkowskimi, jeżeli, po pierwsze, mają one zastosowanie do 
wszystkich zainteresowanych podmiotów gospodarczych prowadzących 
działalność na terytorium kraju i, po drugie, wpływają w taki sam 
sposób prawnie i faktycznie na wprowadzanie do obrotu produktów 
krajowych i produktów pochodzących z innych państw 
członkowskich. Przyczyną tego jest fakt, że stosowanie takich przepisów 
nie zamyka tym produktom dostępu do rynku importującego państwa 
członkowskiego ani nie utrudnia go w większym stopniu niż ma to 
miejsce w odniesieniu do produktów krajowych.38      Natomiast
 zakaz tego rodzaju jak omawiany wywodzi się z państwa 
członkowskiego, w którym usługodawca ma siedzibę, i dotyczy 
nie tylko ofert, które przedstawia on usługobiorcom mającym miejsce 
zamieszkania na terytorium tego państwa lub przyjeżdżającym do tego 
państwa w celu skorzystania z jego usług, ale również ofert 
skierowanych do usługobiorców znajdujących się na terytorium innego 
państwa członkowskiego. Z tego względu warunkuje on bezpośrednio 
dostęp do rynku usług w innych państwach członkowskich. Utrudnia on
 zatem wewnątrzwspólnotowy handel usługami.39      Na
 pytanie drugie należy zatem odpowiedzieć, że uregulowanie państwa 
członkowskiego zakazujące usługodawcom mającym siedzibę na jego 
terytorium nawiązywania kontaktów telefonicznych z potencjalnymi 
klientami mającymi miejsce zamieszkania w innym państwie 
członkowskim bez ich wcześniejszej zgody, w celu zaproponowania im 
swoich usług, stanowi ograniczenie swobody świadczenia usług 
w rozumieniu art. 59 traktatu. W przedmiocie pytania trzeciego40      Poprzez
 pytanie trzecie sąd krajowy dąży do ustalenia, czy nadrzędne względy 
interesu ogólnego uzasadniają zakaz „cold calling” i czy zakaz ten 
należy uznać za obiektywnie konieczny i proporcjonalny do 
zamierzonego celu.41      Rząd
 niderlandzki podnosi, że zakaz „cold calling” na pozagiełdowych 
towarowych rynkach terminowych ma na celu, po pierwsze, ochronę dobrego 
imienia niderlandzkich rynków finansowych i, po drugie, ochronę 
inwestorów.42      Należy
 najpierw podnieść, że rynki finansowe odgrywają znaczącą rolę 
w finansowaniu podmiotów gospodarczych i że z uwagi na 
charakter spekulacyjny i złożoność towarowych kontraktów 
terminowych ich właściwe funkcjonowanie zależy w dużej mierze od 
zaufania, jakim cieszą się one u inwestorów. Zaufanie to jest 
w szczególności uwarunkowane istnieniem uregulowań korporacyjnych 
mających na celu zapewnienie kompetencji i lojalności pośredników 
finansowych, od których w szczególnym stopniu zależni są 
inwestorzy.43      Wprawdzie
 ochrona konsumentów na terytorium innych państw członkowskich nie 
należy jako taka do władz niderlandzkich, niemniej charakter 
i zakres tej ochrony wpływa bezpośrednio na dobre imię 
niderlandzkiego sektora finansowego.44      Utrzymanie
 dobrego imienia krajowego sektora finansowego może zatem stanowić 
nadrzędny wzgląd interesu ogólnego, który może uzasadniać ograniczenia 
w zakresie swobody świadczenia usług finansowych.45      W odniesieniu
 do proporcjonalności omawianego ograniczenia należy przypomnieć, że 
zgodnie z utrwalonym orzecznictwem wymogi stawiane usługodawcom 
powinny być stosowne do zapewnienia realizacji celu, któremu one służą, 
i nie wykraczać ponad to, co jest konieczne do jego osiągnięcia 
(zob. wyrok z dnia 25 lipca 1991 r. w sprawie 
C‑288/89 Collectieve Antennevoorziening Gouda i in., Rec. 
str. I‑4007, pkt 15).46      Jak
 słusznie podniósł rząd niderlandzki, w przypadku „cold calling” 
osoba fizyczna, przeważnie zaskoczona, nie jest w stanie rozpoznać 
ryzyka związanego z charakterem proponowanych jej transakcji ani 
porównać jakości i cen usług zwracającej się do niego firmy 
z ofertami konkurentów. Ponieważ towarowy rynek terminowy ma wysoce
 spekulacyjny charakter i jest z trudem zrozumiały dla mało 
świadomego inwestora, należało wyłączyć go z najbardziej 
agresywnych sposobów akwizycji.47      Jednakże
 Alpine Investments utrzymuje, że wprowadzenie zakazu „cold calling” 
przez rząd niderlandzki nie jest konieczne, ponieważ państwo 
członkowskie usługodawcy powinno zaufać kontroli sprawowanej przez 
państwo członkowskie usługobiorcy.48      Argument
 ten należy odrzucić. Państwo członkowskie, z którego terytorium 
przeprowadzana jest rozmowa telefoniczna, znajduje się bowiem 
w korzystniejszej sytuacji, by uregulować „cold calling”. Nawet 
jeżeli państwo przyjmujące chciałoby wprowadzić zakaz „cold calling” lub
 uzależnić go od pewnych warunków, nie jest ono w stanie zabronić 
rozmów telefonicznych z innego państwa członkowskiego ani ich 
kontrolować, nie współpracując z właściwymi władzami tego państwa.49      W konsekwencji
 wprowadzenia przez państwo członkowskie, z którego terytorium 
prowadzona jest rozmowa telefoniczna, zakazu „cold calling” mającego na 
celu ochronę zaufania inwestorów do rynków finansowych tego państwa nie 
można uznać za nieodpowiednie do realizacji celu, jakim jest zapewnienie
 integralności rynków finansowych.50      Alpine
 Investments zarzuca ponadto, że generalny zakaz prowadzenia 
telefonicznej akwizycji w odniesieniu do potencjalnych klientów nie
 jest konieczny do realizacji celów, do których zmierzają władze 
niderlandzkie. Obowiązkowe rejestrowanie przez spółki maklerskie rozmów 
telefonicznych przeprowadzanych bez wcześniejszej zgody rozmówców 
wystarczyłoby do skutecznej ochrony konsumentów. Takie zasady zostały 
zresztą przyjęte w Zjednoczonym Królestwie przez Securities and 
Futures Authority (instytucję sprawującą kontrolę nad papierami 
wartościowymi i transakcjami terminowymi).51      Nie
 można podzielić tego punktu widzenia. Jak słusznie podniósł rzecznik 
generalny w pkt 88 opinii, fakt, iż jedno państwo członkowskie
 narzuca mniej restrykcyjne zasady niż zasady wprowadzane przez inne 
państwo członkowskie, nie oznacza, że te ostatnie zasady są 
dysproporcjonalne, a zatem sprzeczne z prawem wspólnotowym.52      Alpine
 Investments podnosi wreszcie, że ponieważ zakaz „cold calling” ma 
charakter generalny, nie uwzględnia on postępowania poszczególnych 
przedsiębiorstw, a w konsekwencji bez potrzeby nakłada 
obowiązek na przedsiębiorstwa, których postępowanie nigdy nie dało 
powodu do skarg konsumentów.53      Ten
 argument również należy odrzucić. Ograniczenie zakazu „cold calling” do
 niektórych przedsiębiorstw z uwagi na ich postępowanie 
w przeszłości mogłoby okazać się niewystarczające do osiągnięcia 
celu polegającego na odbudowie i zachowaniu zaufania inwestorów do 
całego krajowego rynku papierów wartościowych.54      W każdym
 razie omawiane uregulowanie ma ograniczony zakres. Po pierwsze, 
zakazuje ono wyłącznie nawiązywania kontaktów z potencjalnymi 
klientami przez telefon lub osobiście bez ich wcześniejszej zgody na 
piśmie, podczas gdy dozwolone są inne metody nawiązywania kontaktów. Co 
więcej, zakaz ten dotyczy kontaktów z potencjalnymi klientami, 
a nie z pozyskanymi wcześniej klientami, którzy mają możliwość
 wyrażenia pisemnej zgody na dalsze rozmowy. Wreszcie zakaz rozmów 
telefonicznych bez wcześniejszej zgody rozmówców ograniczony jest do 
rynku, na którym stwierdzono nadużycia, w tym przypadku rynku 
towarowych kontraktów terminowych.55      W świetle
 powyższych rozważań nie wydaje się, by zakaz „cold calling” był 
dysproporcjonalny do zamierzonego celu.56      Na
 pytanie trzecie należy zatem odpowiedzieć, że art. 59 traktatu nie
 stoi na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które, w celu ochrony
 zaufania inwestorów do krajowych rynków finansowych, zakazuje praktyki 
polegającej na prowadzeniu rozmów telefonicznych z potencjalnymi 
klientami mającymi miejsce zamieszkania w innych państwach 
członkowskich, bez ich wcześniejszej zgody, w celu proponowania im 
usług związanych z inwestycjami w zakresie towarowych 
kontraktów terminowych. W przedmiocie kosztów57      Koszty
 poniesione przez rządy belgijski, niderlandzki, grecki i rząd 
Zjednoczonego Królestwa oraz przez Komisję Wspólnot Europejskich, które 
przedłożyły Trybunałowi swoje uwagi, nie podlegają zwrotowi. Dla stron 
postępowania przed sądem krajowym niniejsze postępowanie ma charakter 
incydentalny, dotyczy bowiem kwestii podniesionej przed tym sądem, do 
niego zatem należy rozstrzygnięcie o kosztach.Z powyższych względówTRYBUNAŁ,rozstrzygając
 w przedmiocie pytania przedłożonego mu przez College van Beroep 
voor het Bedrijfsleven postanowieniem z dnia 28 kwietnia 
1993 r., orzeka, co następuje:1)      Artykuł 59
 traktatu EWG należy interpretować w ten sposób, iż dotyczy on
 usług oferowanych telefonicznie przez usługodawcę potencjalnym 
usługobiorcom mającym miejsce zamieszkania w innych państwach 
członkowskich i świadczonych bez opuszczania państwa 
członkowskiego, w którym ma on swoją siedzibę.2)      Uregulowanie
 państwa członkowskiego zakazujące usługodawcom mającym siedzibę na jego
 terytorium nawiązywania kontaktów telefonicznych z potencjalnymi 
klientami mającymi miejsce zamieszkania w innym państwie 
członkowskim bez ich wcześniejszej zgody, w celu zaproponowania im 
swoich usług, stanowi ograniczenie swobody świadczenia usług 
w rozumieniu art. 59 traktatu.3)      Artykuł 59
 traktatu nie stoi na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które, 
w celu ochrony zaufania inwestorów do krajowych rynków finansowych,
 zakazuje praktyki polegającej na prowadzeniu rozmów telefonicznych 
z potencjalnymi klientami mającymi miejsce zamieszkania 
w innych państwach członkowskich, bez ich wcześniejszej zgody, 
w celu proponowania im usług związanych z inwestycjami 
w zakresie towarowych kontraktów terminowych.Rodríguez IglesiasSchockweilerKapteynGulmannManciniMoitinho de AlmeidaMurrayEdwardPuissochetWyrok ogłoszono na posiedzeniu jawnym w Luksemburgu w dniu 10 maja 1995 r.Sekretarz       PrezesR. Grasz       G. C. Rodríguez Iglesias* Język postępowania: niderlandzki.