CELEX: 61993CJ0415
Language: pl
Date: 1995-12-15
Title: Wyrok Trybunału z dnia 15 grudnia 1995 r. # Union royale belge des sociétés de football association ASBL przeciwko Jean-Marc Bosman, Royal club liégeois SA przeciwko Jean-Marc Bosman i innym oraz Union des associations européennes de football (UEFA) przeciwko Jean-Marc Bosman. # Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym: Cour d'appel de Liège - Belgia. # Swobodny przepływ pracowników. # Sprawa C-415/93.

WYROK TRYBUNAŁUz dnia 15 grudnia 1995 r.(*)W sprawie C‑415/93mającej
 za przedmiot skierowany do Trybunału, na podstawie art. 177 
traktatu EWG, przez cour d’appel de Liège (Belgia), wniosek 
o wydanie, w ramach zawisłych przed tym sądem sporów międzyUnion royale belge des sociétés de football association ASBLaJeanem-Markiem Bosmanemoraz międzyRoyal club liégeois SAaJeanem-Markiem BosmanemSA d’économie mixte sportive de l’union sportive du littoral de Dunkerque, Union royale belge des sociétés de football association ASBL,Europejską Federacją Piłki Nożnej (UEFA),oraz międzyEuropejską Federacją Piłki Nożnej (UEFA)aJeanem-Markiem Bosmanemorzeczenia w trybie prejudycjalnym w przedmiocie wykładni art. 48, 85 i 86 traktatu EWG,TRYBUNAŁ,w
 składzie: G. C. Rodríguez Iglesias, Prezes, 
C. N. Kakouris, D. A. O. Edward 
i G. Hirsch, prezesi izb, G. F. Mancini 
(sprawozdawca), J. C. Moitinho de Almeida, 
P. J. G. Kapteyn, C. Gulmann, 
J. L. Murray, P. Jann i H. Ragnemalm, 
sędziowie,rzecznik generalny: C. O. Lenz,sekretarze: R. Grass, sekretarz, i D. Louterman-Hubeau, główny administrator,rozważywszy uwagi na piśmie przedstawione:–        w
 imieniu Union royale belge des sociétés de football association ASBL 
przez adwokatów G. Vandersandena i J.‑P. Hordiesa, 
członków izby adwokackiej w Brukseli, oraz adwokatów R. Rasira
 i F. Moïsesa, członków izby adwokackiej w Liège,–        w
 imieniu Europejskiej Federacji Piłki Nożnej (UEFA) przez 
I. S. Forrestera, QC,–        w
 imieniu J.‑M. Bosmana przez adwokatów L. Missona, 
J.‑L. Duponta, M.‑A. Lucasa i M. Franchimonta, 
członków izby adwokackiej w Liège,–        w
 imieniu rządu francuskiego przez H. Duchêne, sekretarz ds. 
zagranicznych w dyrekcji ds. prawnych ministerstwa spraw 
zagranicznych, i C. de Salins, zastępcę dyrektora w tej 
samej dyrekcji,–        w
 imieniu rządu włoskiego przez prof. L. Ferrariego Brava, dyrektora
 departamentu sporów dyplomatycznych w ministerstwie spraw 
zagranicznych, wspieranego przez D. Dela Gaiza, avvocato dello 
Stato,–        w
 imieniu Komisji Wspólnot Europejskich przez F. E. Gonzáleza 
Díaza, członka służby prawnej Komisji, G. de Bergues’a, urzędnika 
państwowego oddelegowanego do służby prawnej, i adwokata 
Th. Margellosa, członka izby adwokackiej w Atenach,uwzględniając sprawozdanie na rozprawę,po
 wysłuchaniu uwag przedstawionych przez: Union royale belge des sociétés
 de football association ASBL, reprezentowaną przez adwokatów 
F. Moïsesa, J.‑P. Hordiesa i G. Vandersandena; 
Europejską Federację Piłki Nożnej (UEFA), reprezentowaną przez 
I. S. Forrestera i E. Jakhiana, członka izby 
adwokackiej w Brukseli; J.‑M. Bosmana, reprezentowanego przez 
L. Missona i J.‑L. Duponta; rządu duńskiego, 
reprezentowanego przez P. Bieringa, kontorchefa 
w ministerstwie spraw zagranicznych, działającego 
w charakterze pełnomocnika; rządu niemieckiego, reprezentowanego 
przez E. Rödera, Ministerialrat w federalnym ministerstwie 
gospodarki; rządu francuskiego, reprezentowanego przez C. de Salins
 i P. Martineta, sekretarza ds. zagranicznych w dyrekcji 
ds. prawnych ministerstwa spraw zagranicznych, działających 
w charakterze pełnomocników; rządu włoskiego, reprezentowanego 
przez D. Dela Gaiza; i Komisji Wspólnot Europejskich, 
reprezentowanej przez F. E. Gonzáleza Díaza, G. de 
Bergues’a, i M. Wolfcarius, członka służby prawnej, na 
rozprawie w dniu 20 czerwca 1995 r.,po zapoznaniu się z opinią rzecznika generalnego na posiedzeniu w dniu 20 września 1995 r.,wydaje następującyWyrok1        Postanowieniem
 z dnia 1 października 1993 r., które wpłynęło do 
Trybunału w dniu 6 października 1993 r., cour d’appel 
de Liège skierował do Trybunału, na podstawie art. 177 
traktatu EWG, pytania prejudycjalne w przedmiocie wykładni 
art. 48, 85 i 86 tego traktatu.2        Pytania
 te zostały podniesione w ramach różnych sporów: po pierwsze między
 Union royale belge des sociétés de football association ASBL (zwanym 
dalej „URBSFA”) a J.‑M. Bosmanem, po drugie między Royal club 
liégeois SA (zwanym dalej „RCL”) a J.‑M. Bosmanem, SA 
d’économie mixte sportive de l’union sportive du littoral de Dunkerque 
(zwaną dalej „klubem z Dunkierki”), URBSFA i Europejską 
Federacją Piłki Nożnej (UEFA) (zwaną dalej „UEFA”) oraz po trzecie 
między UEFA a J.‑M. Bosmanem. Reguły dotyczące organizacji gry w piłkę nożną3        Gra
 w piłkę nożną, potocznie zwana futbolem, amatorska lub zawodowa, 
jest grą zorganizowaną w kluby, które w każdym z państw 
członkowskich należą do związków krajowych zwanych również federacjami 
krajowymi. Jedynie w Zjednoczonym Królestwie działa kilka związków 
krajowych, konkretnie cztery, zrzeszających odpowiednio kluby 
z Anglii, Walii, Szkocji i Irlandii Północnej. W Belgii 
związkiem krajowym jest URBSFA. Związkom krajowym podlegają związki 
niższego szczebla, odpowiedzialne za organizację gry w piłkę nożną 
w pewnych sektorach czy w pewnych regionach. Związki 
organizują mistrzostwa krajowe, z podziałem na ligi, do których 
należą kluby w zależności od osiąganych przez nie wyników 
sportowych.4        Związki
 krajowe należą do Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (zwanej dalej 
„FIFA”), stowarzyszenia prawa szwajcarskiego, która odpowiada za 
organizację gry w piłkę nożną na poziomie światowym. FIFA dzieli 
się na federacje kontynentalne, których regulaminy zatwierdza. Federacją
 odpowiedzialną za organizację gry w piłkę nożną w Europie 
jest UEFA, która jest również stowarzyszeniem prawa szwajcarskiego. 
Zrzesza ona około pięćdziesięciu związków, w tym zwłaszcza związki 
krajowe z państw członkowskich, które zgodnie ze statutem UEFA, 
zobowiązały się do przestrzegania zarówno jej statutu, jak i jej 
regulaminów i decyzji.5        Każdy
 mecz piłki nożnej organizowany pod egidą związku krajowego jest 
rozgrywany między dwoma klubami należącymi do tego związku lub do 
zrzeszonych w nim związków niższego szczebla. Zawodnicy, 
z których składa się drużyna wystawiana przez klub, muszą być 
uprawnieni przez związek krajowy do gry w tym klubie. Każdy 
zawodnik profesjonalny winien być zgłoszony jako taki w związku 
krajowym i figurować jako obecny bądź były pracownik konkretnego 
klubu. Reguły dotyczące transferów6        Zgodnie
 z regulaminem URBSFA z 1983 r., który miał zastosowanie 
w odniesieniu do okoliczności faktycznych będących przedmiotem 
postępowań przed sądem krajowym, należy wyodrębnić trzy relacje: 
przynależności do związku, która wiąże zawodnika ze związkiem krajowym, 
przynależności klubowej, która łączy zawodnika z klubem, oraz 
uprawnienia, która jest warunkiem koniecznym uczestnictwa zawodnika 
w oficjalnych rozgrywkach. Transfer określany jest jako operacja, 
w wyniku której zawodnik należący do związku krajowego zmienia 
przynależność klubową. W przypadku transferu czasowego zawodnik 
nadal przynależy do klubu odstępującego, ale jest uprawniony do gry 
w innym klubie.7        Zgodnie
 z tym regulaminem okres obowiązywania wszystkich umów zawieranych 
przez piłkarzy zawodowych na okres od roku do pięciu lat upływa 
w dniu 30 czerwca. Przed wygaśnięciem umowy, najpóźniej do 
dnia 26 kwietnia, klub powinien zaproponować zawodnikowi zawarcie 
nowej umowy, w braku której zawodnik uważany jest do celów 
transferu za amatora, a zatem objęty jest innymi postanowieniami 
regulaminu. Zawodnik może przyjąć lub odrzucić tę propozycję.8        Jeśli
 ją odrzuca, zostaje umieszczony na liście zawodników, którzy 
w okresie od dnia 1 do 31 maja mogą zostać objęci transferem 
„przymusowym”, tj. transferem odbywającym się bez zgody klubu, do 
którego należy zawodnik, lecz w zamian za przekazanie przez klub 
pozyskujący klubowi odstępującemu opłaty, zwanej „ekwiwalentem za 
wyszkolenie”, której wysokość stanowi iloczyn rocznego dochodu brutto 
zawodnika oraz współczynnika, wynoszącego od 14 do 2 w zależności 
od wieku zawodnika.9        W
 dniu 1 czerwca rozpoczyna się okres tzw. „wolnych” transferów, 
odbywających się za porozumieniem obu klubów i zawodnika, 
dotyczącym w szczególności wysokości ekwiwalentu, który klub 
pozyskujący zobowiązany jest przekazać klubowi odstępującemu pod groźbą 
sankcji mogących doprowadzić nawet do wykreślenia klubu pozyskującego 
z listy klubów z racji posiadanych długów.10      Jeżeli
 nie przeprowadzono żadnego transferu, klub do którego należy zawodnik 
powinien zaproponować mu nową umowę na jeden sezon, na takich samych 
warunkach, jakie zostały mu zaproponowane przed dniem 26 kwietnia. 
Jeżeli zawodnik odmówi, to do dnia 1 sierpnia klub ma prawo 
zawiesić zawodnika, a jeśli tego nie uczyni, zawodnik zostaje 
ponownie uprawniony do gry jako amator. Zawodnik, który nadal odmawia 
podpisania proponowanych mu przez jego klub umów, może zostać objęty 
transferem jako amator, bez zgody klubu, po dwóch sezonach przerwy 
w grze.11      Regulaminy
 UEFA i FIFA nie mają bezpośrednio zastosowania do zawodników, ale 
ich postanowienia są uwzględnione w regulaminach związków 
krajowych, które jako jedyne są uprawnione do ich stosowania 
i regulowania stosunków między klubami i zawodnikami.12      UEFA,
 URBSFA i RCL podniosły przed sądem krajowym, że przepisy 
obowiązujące w okresie, kiedy miały miejsce okoliczności faktyczne 
będące przedmiotem sporów, w odniesieniu do transferów między 
klubami różnych państw członkowskich lub między klubami należącymi 
w obrębie tego samego państwa członkowskiego do różnych związków 
krajowych zawarte były w dokumencie zatytułowanym „Zasady 
współpracy między związkami należącymi do UEFA i ich klubami”, 
zatwierdzonym przez Komitet Wykonawczy UEFA w dniu 24 maja 
1990 r., obowiązującym od dnia 1 lipca 1990 r.13      Dokument
 ten przewiduje, że po wygaśnięciu umowy zawodnik może zawrzeć nową 
umowę z wybranym przez siebie klubem. Klub pozyskujący winien 
o tym natychmiast poinformować klub odstępujący, który z kolei
 informuje związek krajowy, który powinien wystawić międzynarodowy 
certyfikat transferowy. Jednakże klub odstępujący ma prawo do uzyskania 
od klubu pozyskującego ekwiwalentu za promocję lub wyszkolenie, którego 
wysokość zostanie określona, w przypadku braku porozumienia, przez 
komisję utworzoną przez UEFA, na podstawie skali współczynników, 
wynoszących od 12 do 1 w zależności od wieku zawodnika, mnożonych 
przez jego dochód brutto z poprzedniego roku, do maksymalnej 
wysokości 5 000 000 CHF.14      Dokument
 wskazuje, że relacje finasowe między dwoma klubami związane 
z przekazaniem ekwiwalentu za promocję lub wyszkolenie nie mają 
wpływu na działalność zawodnika, który może grać w nowym klubie. 
Jednakże jeżeli klub pozyskujący nie przekaże natychmiast tego 
ekwiwalentu klubowi odstępującemu, komisja kontrolno-dyscyplinarna UEFA 
rozpatrzy tę sprawę i przedstawi swoją decyzję danemu związkowi 
krajowemu, który również będzie mogł nałożyć sankcję na dopuszczający 
się zwłoki klub.15      Sąd
 krajowy uważa, że w przypadku będącym przedmiotem sporów 
w postępowaniu przed sądem krajowym URBSFA i RCL nie 
zastosowały regulaminu UEFA, lecz regulamin FIFA.16      W
 okresie, kiedy miały miejsce okoliczności faktyczne będące przedmiotem 
sporów, ten ostatni regulamin przewidywał w szczególności, że 
zawodnik profesjonalny nie mógł opuścić związku krajowego, do którego 
przynależał, dopóki był związany umową i regulaminami swojego 
klubu, jak i swojego związku krajowego, bez względu na to jak 
rygorystyczne były te przepisy. Transfer zagraniczny był uzależniony od 
wystawienia przez odstępujący związek krajowy certyfikatu transferowego,
 potwierdzającego, że wszystkie zobowiązania finansowe, włączając 
w to zapłatę kosztów transferu, zostały spełnione.17      W
 okresie późniejszym w stosunku do czasu, kiedy miały miejsce 
okoliczności faktyczne będące przedmiotem sporów przed sądem krajowym, 
UEFA rozpoczęła rozmowy z Komisją Wspólnot Europejskich. 
W kwietniu 1991 r. zobowiązała się w szczególności do 
wprowadzenia do wszystkich umów zawodników profesjonalnych klauzuli 
umożliwiającej im, po wygaśnięciu umowy, zawarcie nowej umowy 
z wybranym przez nich klubem i natychmiastowe występowanie 
w jego barwach. Postanowienia tego rodzaju zostały uwzględnione 
w „Zasadach współpracy między związkami należącymi do UEFA 
i ich klubami” przyjętych w grudniu 1991 r. 
i obowiązujących od dnia 1 lipca 1992 r.18      W
 kwietniu 1991 r. FIFA przyjęła również nowy regulamin 
w sprawie statusu i transferu zawodników. Dokument ten, 
z późniejszymi zmianami wprowadzonymi w grudniu 1991 r. i
 w grudniu 1993 r., przewiduje, że zawodnik może zawrzeć umowę
 z nowym klubem, jeśli umowa, która wiąże go z obecnym klubem,
 dobiegła końca, została rozwiązana lub wygasa w ciągu następnych 
sześciu miesięcy.19      Szczególne
 zasady zostały ponadto opracowane w odniesieniu do zawodników 
„nieamatorów”, określanych jako zawodnicy, którzy z tytułu gry 
w piłkę nożną lub wszelkiej działalności z nią związanej 
uzyskiwali ryczałt w kwocie przewyższającej wysokość kosztów 
poniesionych w związku z wykonywaniem tej działalności, chyba 
że uzyskali oni ponownie status amatora.20      W
 przypadku transferu zawodnika nieamatora albo zawodnika, który uzyskuje
 status nieamatora w okresie trzech lat od dokonania transferu, 
klub odstępujący ma prawo do ekwiwalentu za promocję lub wyszkolenie, 
którego wysokość powinny ustalić kluby między sobą. W przypadku 
braku porozumienia spór należy przedłożyć FIFA lub właściwej federacji.21      Zasady
 te uzupełnił regulamin UEFA „w sprawie określenia wysokości 
ekwiwalentów za transfer”, który przyjęty w czerwcu 1993 r. 
i obowiązujący od dnia 1 sierpnia 1993 r., zastąpił 
„Zasady współpracy między związkami należącymi do UEFA i ich 
klubami” z 1991 r. Ten nowy regulamin utrzymuje zasadę, 
zgodnie z którą relacje finansowe między dwoma klubami nie wpływają
 w żaden sposób na działalność sportową zawodnika, który może 
występować w barwach klubu, z którym podpisał nową umowę. 
Przewiduje on ponadto, że w przypadku braku porozumienia między 
zainteresowanymi klubami wysokość ekwiwalentu za promocję lub 
wyszkolenie określi właściwa komisja UEFA. W odniesieniu do 
zawodników nieamatorów jest ona obliczana na podstawie dochodu brutto 
uzyskanego przez zawodnika w okresie ostatnich dwunastu miesięcy 
lub stałego dochodu rocznego zagwarantowanego w nowej umowie, 
podwyższonego o 20% w przypadku zawodników, którzy wystąpili 
co najmniej dwa razy w pierwszej reprezentacji narodowej swego 
kraju, pomnożonego przez współczynnik, wynoszący od 12 do 0 
w zależności od wieku zawodnika.22      Z
 dokumentów przedstawionych Trybunałowi przez UEFA wynika, że regulacje 
obowiązujące w pozostałych państwach członkowskich zawierają 
również przepisy zobowiązujące klub pozyskujący, w przypadku 
transferu zawodnika w ramach dwóch klubów należących do tego samego
 związku krajowego, do przekazania na rzecz klubu odstępującego 
ekwiwalentu za transfer, wyszkolenie lub promocję na warunkach 
określonych przez te regulacje.23      W
 Hiszpanii i we Francji można żądać ekwiwalentu, jedynie jeśli 
zawodnik transferowany ma poniżej 25 lat lub odpowiednio, jeśli klub 
odstępujący jest klubem, z którym ten zawodnik podpisał pierwszą 
umowę jako zawodnik profesjonalny. Chociaż w Grecji klub 
pozyskujący nie jest w sposób wyraźny zobowiązany do zapłaty 
jakiegokolwiek ekwiwalentu, to jednak umowa, którą zawodnik zawiera 
z klubem, może uzależnić odejście tego zawodnika z klubu od 
przekazania pewnej kwoty, którą zgodnie z informacjami UEFA, płaci 
w rzeczywistości klub pozyskujący.24      Reguły
 mające w tym zakresie zastosowanie mogą wynikać, w zależności
 od przypadku, z przepisów prawa krajowego, regulaminów krajowych 
związków piłki nożnej lub też z układów zbiorowych. Klauzule obywatelstwa25      Począwszy
 od lat sześćdziesiątych, wiele krajowych związków piłki nożnej 
wprowadziło reguły, które ograniczały rekrutację czy też wystawianie 
w rozgrywkach zawodników posiadających obce obywatelstwo (zwane 
dalej „klauzulami obywatelstwa”). Do celu stosowania tych klauzul 
obywatelstwo zawodnika określane jest w oparciu o to, czy dany
 zawodnik może zostać uprawniony do gry w drużynie narodowej czy 
reprezentacji danego kraju.26      W
 1978 r. UEFA zobowiązała się wobec członka Komisji Wspólnot 
Europejskich E. Davignona, z jednej strony, do zniesienia 
ograniczeń w liczbie umów zawieranych przez poszczególne kluby 
z zawodnikami z innych państw członkowskich, 
a z drugiej strony, do przyjęcia zasady, że w każdym 
meczu mogło brać udział dwóch zawodników z innych państw 
członkowskich. To ostatnie ograniczenie nie miało zastosowania do 
zawodników zamieszkałych od ponad pięciu lat w danym państwie 
członkowskim.27      W
 1991 r., w wyniku kolejnych spotkań 
z wiceprzewodniczącym Komisji M. Bangemannem UEFA przyjęła 
zasadę zwaną zasadą „3 + 2”, pozwalającą każdemu związkowi krajowemu na 
ograniczenie do trzech liczby zawodników posiadających obce 
obywatelstwo, których klub może wystawić do gry w przypadku meczów 
pierwszoligowych w mistrzostwach krajowych, plus dwóch zawodników, 
którzy grają w państwie tego związku krajowego przez nieprzerwany 
okres pięciu lat, włączając w to trzy lata gry w drużynie 
juniorów. To ograniczenie ma również zastosowanie w odniesieniu do 
meczów drużyn klubowych w ramach rozgrywek organizowanych przez 
UEFA. Stan faktyczny w postępowaniach przed sądem krajowym28      J.‑M. Bosman,
 belgijski piłkarz zawodowy, był zatrudniony począwszy od 1988 r. 
w RCL, belgijskim klubie pierwszoligowym, na mocy umowy wygasającej
 w dniu 30 czerwca 1990 r., na podstawie której pobierał 
miesięczne wynagrodzenie w wysokości 120 000 BEF 
z uwzględnieniem premii.29      W
 dniu 21 kwietnia 1990 r. RCL zaproponował 
J.‑M. Bosmanowi nową umowę, na okres jednego sezonu, zmniejszającą 
jego miesięczne wynagrodzenie do 30 000 BEF, tj. kwoty 
minimalnej przewidzianej przez regulamin federalny URBSFA. Ponieważ 
J.‑M. Bosman odmówił podpisania umowy, wpisano go na listę 
transferów przymusowych. Na podstawie regulaminu wysokość ekwiwalentu za
 wyszkolenie ustalono na kwotę 11 743 000 BEF.30      Z
 uwagi na to, iż żaden z klubów nie wyraził zainteresowania 
transferem przymusowym, J.‑M. Bosman nawiązał kontakt 
z drugoligowym klubem francuskim z Dunkierki, w wyniku 
czego został zatrudniony za miesięczną pensję rzędu 100 000 BEF 
i premię z tytułu zatrudnienia w wysokości około 
900 000 BEF.31      W
 dniu 27 lipca 1990 r. doszło również do podpisania umowy 
między RCL i klubem z Dunkierki przewidującej transfer czasowy
 J.‑M. Bosmana na okres roku, w zamian za zapłatę RCL przez 
klub z Dunkierki ekwiwalentu w wysokości 1 200 000 
BEF, wymagalnego po otrzymaniu przez Francuską Federację Piłki Nożnej 
(zwaną dalej „FFF”) certyfikatu transferowego wystawionego przez URBSFA.
 Na mocy tej umowy przyznano również klubowi z Dunkierki 
nieodwołalne prawo pierwszeństwa odnośnie do ostatecznego transferu 
zawodnika za kwotę 4 800 000 BEF.32      Obie
 umowy: z jednej strony między klubem z Dunkierki a RCL, 
a z drugiej strony między klubem z Dunkierki 
a J-M.Bosmanem, zawarte zostały pod warunkiem zawieszającym, 
zgodnie z którym certyfikat transferowy powinien zostać przekazany 
FFF przez URBSFA przed pierwszym meczem w sezonie, który miał się 
odbyć w dniu 2 sierpnia 1990 r.33      Mając
 wątpliwości co do wypłacalności klubu z Dunkierki, RCL nie zwrócił
 się do URBSFA o przekazanie omawianego certyfikatu do FFF. 
W rezultacie żadna z tych dwóch umów nie doszła do skutku. 
W dniu 31 lipca 1990 r. RCL zawiesił również 
J.‑M. Bosmana, uniemożliwiając mu w ten sposób grę 
w całym sezonie.34      W
 dniu 8 sierpnia 1990 r. J.‑M. Bosman wniósł powództwo 
przeciwko RCL do tribunal de première instance de Liège. Równocześnie 
z tym powództwem złożył on wniosek o zastosowanie środków 
tymczasowych, domagając się, po pierwsze, aby RCL i URBSFA 
wypłaciły mu zaliczkę w kwocie 100 000 BEF miesięcznie do 
czasu znalezienia przez niego nowego pracodawcy, po drugie, aby pozwanym
 zabroniono stawiania przeszkód w jego zatrudnieniu, 
w szczególności poprzez żądanie ekwiwalentu za transfer, oraz po 
trzecie, aby skierowano pytanie prejudycjalne do Trybunału 
Sprawiedliwości.35      Postanowieniem
 z dnia 9 listopada 1990 r. sędzia właściwy 
w przedmiocie zarządzenia środków tymczasowych zasądził od RCL 
i URBSFA na rzecz J.‑M. Bosmana zapłatę zaliczki w kwocie
 30 000 BEF miesięcznie i nakazał im, by nie stawiały 
przeszkód w zatrudnieniu J.‑M. Bosmana. Ponadto skierował do 
Trybunału pytanie prejudycjalne (sprawa C‑340/90) w przedmiocie 
wykładni art. 48 traktatu w odniesieniu do przepisów 
regulujących transfery zawodników profesjonalnych (zwanych dalej 
„regułami dotyczącymi transferów”).36      W
 międzyczasie J.‑M. Bosman został zatrudniony w październiku 
1990 r. przez drugoligowy klub francuski z Saint-Quentin, pod 
warunkiem zawieszającym, że jego wniosek o zastosowanie środków 
tymczasowych zostanie rozpatrzony pozytywnie. Jednak umowa z nim 
została rozwiązana pod koniec pierwszego sezonu. W lutym 
1992 r. J.‑M. Bosman podpisał nową umowę z francuskim 
klubem Saint-Denis de la Réunion, która została również rozwiązana. Po 
poszukiwaniu innych ofert w Belgii i we Francji, 
J.‑M. Bosman został ostatecznie zatrudniony przez trzecioligowy 
klub belgijski Olympic Charleroi.37      W
 opinii sądu krajowego istnieją poważne i spójne przypuszczenia 
pozwalające na stwierdzenie, że mimo statusu „wolności” przyznanego mu 
postanowieniem w sprawie zastosowania środków tymczasowych, 
J.‑M. Bosman stał się objektem bojkotu ze strony wszystkich klubów 
europejskich, które były w stanie go zatrudnić.38      W
 dniu 28 maja 1991 r. cour d’appel de Liège uchylił 
postanowienie w sprawie zastosowania środków tymczasowych wydane 
przez tribunal de première instance de Liège w części dotyczącej 
skierowania przez niego pytania prejudycjalnego do Trybunału. Podtrzymał
 je jednak w części dotyczącej zasądzenia od RCL zapłaty 
miesięcznej zaliczki na rzecz J.‑M. Bosmana oraz nakazał RCL 
i URBSFA oddanie J.‑M. Bosmana do dyspozycji każdego klubu, 
który chciałby korzystać z jego usług, bez możliwości domagania się
 zapłaty jakiegokolwiek ekwiwalentu. Postanowieniem z dnia 
19 czerwca 1991 r. sprawa C‑340/90 została wykreślona 
z rejestru Trybunału.39      URBSFA,
 które w przeciwieństwie do tego co miało miejsce w trakcie 
postępowania w sprawie zastosowania środków tymczasowych, nie 
zostało przypozwane w ramach powództwa głównego wniesionego do 
tribunal de première instance de Liège, przystąpiło w dniu 
3 czerwca 1991 r. do sprawy w charakterze interwenienta. 
W dniu 20 sierpnia 1991 r. J.‑M. Bosman wezwał UEFA 
do udziału w charakterze interwenienta w sporze, który 
prowadził z RCL i URBSFA, a także wniósł bezpośrednio 
przeciwko UEFA powództwo, powołując się na jej odpowiedzialność 
z tytułu wprowadzenia regulaminów, które naraziły go na szkodę. 
W dniu 5 grudnia 1991 r. na wniosek RCL do sporu 
przystąpił w charakterze interwenienta klub z Dunkierki, 
w celu zabezpieczenia się przed zasądzeniem od niego jakiejkolwiek 
kwoty. Odpowiednio w dniu 15 października 1991 r. 
i w dniu 27 grudnia 1991 r. Union nationale des 
footballeurs professionnels (francuski związek piłkarzy zawodowych, 
zwany dalej „UNFP”) oraz stowarzyszenie prawa holenderskiego Vereniging 
van contractspelers (zwane dalej „VVCS”) przystąpiły do sprawy 
w charakterze interwenientów.40      Przedkładając
 nowe żądania w dniu 9 kwietnia 1992 r., 
J.‑M. Bosman zmienił swój pierwszy pozew przeciwko RCL, wniósł 
o zastosowanie nowych środków o charakterze zabezpieczającym 
przeciwko URBSFA oraz rozbudował swoje roszczenie wobec UEFA. 
W ramach tychże postępowań domagał się on stwierdzenia, że reguły 
dotyczące transferów i klauzule obywatelstwa nie mają wobec niego 
zastosowania, a także zasądzenia na jego rzecz od RCL, URBSFA 
i UEFA, z racji ich zawinionego postępowania w momencie, 
kiedy nie powiódł się jego transfer do klubu w Dunkierce, 
z jednej strony kwoty 11 368 350 BEF, która odpowiadała 
szkodzie poniesionej przez J.‑M. Bosmana począwszy od dnia 
1 sierpnia 1990 r. do końca jego kariery, oraz z drugiej 
strony, kwoty 11 743 000 BEF odpowiadającej utracie dochodów 
od początku jego kariery, wynikającej ze stosowania reguł dotyczących 
transferów. Ponadto domagał się on, aby zostało skierowane do Trybunału 
pytanie prejudycjalne.41      Wyrokiem
 z dnia 11 czerwca 1992 r. tribunal de première instance 
de Liège uznał swą właściwość do merytorycznego rozpoznania spraw. Poza 
tym uznał on za dopuszczalne żądania J.‑M. Bosmana wobec RCL, 
URBSFA i UEFA, zmierzające w szczególności do stwierdzenia, że
 reguły dotyczące transferów i klauzule obywatelstwa nie mają wobec
 niego zastosowania, oraz do ukarania trzech organizacji za ich 
postępowanie. Sąd natomiast oddalił wniesiony przez RCL wniosek 
o włączenie do sporu w charakterze interwenienta 
i gwaranta klubu z Dunkierki, ponieważ nie przedstawiono 
dowodów mogących świadczyć o tym, by ten ostatni klub nie wywiązał 
się ze swych zobowiązań. Wreszcie uznając, że rozpoznanie roszczeń 
J.‑M. Bosmana wobec UEFA i URBSFA wymagało rozpatrzenia 
kwestii zgodności reguł dotyczących transferów z traktatem, sąd 
krajowy zwrócił się do Trybunału z pytaniami prejudycjalnymi 
w przedmiocie wykładni art. 48, 85 i 86 traktatu (sprawa 
C‑269/92).42      URBSFA,
 RCL i UEFA wniosły odwołanie od tego wyroku. Ponieważ odwołania te
 mają skutek zawieszający, postępowanie przed Trybunałem zostało 
zawieszone. Postanowieniem z dnia 8 grudnia 1993 r. 
sprawa C‑269/92 została ostatecznie wykreślona z rejestru 
w następstwie wydania nowego orzeczenia przez cour d’appel de 
Liège, które jest podstawą niniejszego postępowania.43      Nie
 złożono żadnego odwołania wobec UNFP i VVCS, które nie ponowiły 
swych interwencji w drugiej instancji.44      W
 postanowieniu w sprawie wydania orzeczenia w trybie prejudycjalnym
 cour d’appel de Liège podtrzymał wyrok wydany w pierwszej 
instancji w części dotyczącej uznania właściwości tribunal de 
première instance de Liège i dopuszczalności powództw oraz 
w części, w której stwierdzał on, że rozpoznanie roszczeń 
J.‑M. Bosmana wobec UEFA i URBSFA wymagało zbadania zgodności z
 prawem reguł dotyczących transferów. Ponadto uznał za niezbędne 
zbadanie zgodności z prawem klauzul obywatelstwa z uwagi na to, że 
roszczenie J.‑M. Bosmana w tym względzie opierało się na 
art. 18 belgijskiego kodeksu sądowego, który dopuszcza wniesienie 
powództwa „w celu zapobieżenia naruszeniu poważnie zagrożonego prawa”. 
W jego opinii J.‑M. Bosman przedstawił materiał dowodowy 
pozwalający sądzić, że szkoda, jakiej się obawia, polegająca na tym, że 
klauzule obywatelstwa utrudnią jego karierę, rzeczywiście wystąpi.45      Sąd
 krajowy stwierdził w szczególności, że art. 48 traktatu, 
podobnie jak art. 30, może zakazywać nie tylko wszelkich form 
dyskryminacji, ale również stosowania barier o charakterze 
niedyskryminacyjnym w swobodnym przepływie pracowników, jeżeli nie 
można ich uzasadnić względami nadrzędnymi.46      W
 odniesieniu do art. 85 traktatu uznał on, że regulacje FIFA, UEFA 
i URBSFA mogły stanowić decyzje związków przedsiębiorstw, za pomocą
 których kluby ograniczają konkurencję w zakresie pozyskiwania 
zawodników. Po pierwsze, w jego opinii ekwiwalenty za transfer 
odgrywają rolę zniechęcającą i ich skutkiem jest ograniczenie 
wysokości wynagrodzeń zawodowych sportowców. Po drugie, klauzule 
obywatelstwa zabraniają korzystania z usług oferowanych przez 
zawodników zagranicznych, jeżeli ich liczba przekracza pewien limit. 
Wreszcie ograniczenie mobilności zawodników wpływa na wymianę handlową 
między państwami członkowskimi.47      Ponadto
 cour d’appel rozważa, czy URBSFA nie zajmuje pozycji dominującej lub 
czy kluby piłkarskie nie zajmują zbiorowej pozycji dominującej 
w rozumieniu art. 86 traktatu, skoro ograniczenia konkurencji 
podniesione w kontekście art. 85 mogą stanowić nadużycie 
pozycji dominującej zabronione przez art. 86.48      Cour
 d’appel oddalił żądania UEFA zmierzające do tego, by tenże sąd zwrócił 
się do Trybunału o rozstrzygnięcie, czy odpowiedź na pytanie 
dotyczące transferów byłaby inna w kontekście uregulowań 
umożliwiających zawodnikowi grę w nowym klubie, nawet jeśli klub 
ten nie zapłacił klubowi odstępującemu ekwiwalentu za transfer. 
W tym względzie sąd podkreślił w szczególności, że 
z uwagi na surowe sankcje grożące klubom, które nie zapłaciłyby 
ekwiwalentu za transfer, możliwość podjęcia przez zawodnika gry 
w nowym klubie pozostaje uzależniona od relacji finansowych 
panujących między klubami.49      Uwzględniając
 powyższe, cour d’appel de Liège postanowił zawiesić postępowanie 
i zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości z wnioskiem 
o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym 
w przedmiocie następujących pytań:„Czy
 art. 48, 85 i 86 traktatu rzymskiego z dnia 
25 marca 1957 r. należy interpretować w taki sposób, iż 
zabraniają one:-      klubowi
 piłkarskiemu domagania się i pobierania kwot pieniężnych 
z tytułu zatrudnienia jednego z jego zawodników, któremu kończy się
 umowa, przez inny klub;- 
      krajowym i międzynarodowym 
związkom czy federacjom sportowym wprowadzania w swoich 
regulaminach przepisów, które ograniczają dostęp do organizowanych przez
 nie rozgrywek zawodników zagranicznych będących obywatelami Wspólnoty 
Europejskiej?”.50      W
 dniu 3 czerwca 1994 r. URBSFA wniosła kasację od wyroku 
wydanego przez cour d’appel, domagając się, aby wyrokiem tym zostały 
objęte RCL, UEFA i klub z Dunkierki. Pismem z dnia 
6 października 1994 r. prokurator przy belgijskim Cour de 
cassation poinformował Trybunał, że w niniejszej sprawie kasacja 
nie ma skutku zawieszającego.51      Wyrokiem
 z dnia 30 marca 1995 r. Cour de cassation oddalił 
kasację i orzekł, że oddalenie to czyni bezprzedmiotowymi wnioski 
o objęcie wyrokiem innych podmiotów. Cour de cassation przekazał 
kopię tego wyroku Trybunałowi Sprawiedliwości. W przedmiocie wniosku o przeprowadzenie środków dowodowych52      Pismem,
 które wpłynęło do sekretariatu Trybunału w dniu 16 listopada 
1995 r., UEFA złożyła do Trybunału wniosek o nakazanie 
przeprowadzenia środków dowodowych stosownie do art. 60 regulaminu 
w celu uzupełnienia informacji na temat roli, jaką odgrywały 
ekwiwalenty za transfer w finansowaniu małych lub średnich klubów 
piłki nożnej, mechanizmów regulujących podział dochodów w obrębie 
istniejących struktur piłki nożnej, jak również istnienia bądź też braku
 mechanizmów alternatywnych w sytuacji, gdyby system ekwiwalentów 
za transfer został zlikwidowany.53      Po
 ponownym zapoznaniu się z opinią rzecznika generalnego Trybunał 
uznaje, że wniosek ten należy oddalić. W istocie złożono go 
w momencie, w którym stosownie do art. 59 § 2 
regulaminu procedura ustna została zamknięta. Natomiast 
z orzecznictwa Trybunału wynika (zob. wyrok z dnia 
16 czerwca 1971 r. w sprawie 77/70 Prelle przeciwko 
Komisji, Rec. str. 561, pkt 7), że taki wniosek może zostać 
uwzględniony jedynie wtedy, gdy dotyczy on okoliczności faktycznych, 
które mogłyby mieć decydujący wpływ i na które zainteresowany nie 
mógł się powołać przed zamknięciem procedury ustnej.54      W
 niniejszej sprawie wystarczy podkreślić, że UEFA mogła złożyć swój 
wniosek przed zamknięciem procedury ustnej. Ponadto kwestia, czy cel, 
jakim jest utrzymanie równowagi finansowej i równowagi we 
współzawodnictwie między klubami, a w szczególności 
zapewnienie środków finansowych dla małych klubów, można osiągnąć za 
pomocą innych środków, takich jak redystrybucja części dochodów 
z gry w piłkę nożną, została w szczególności podniesiona 
przez J.‑M. Bosmana w jego uwagach pisemnych. W przedmiocie właściwości Trybunału w zakresie udzielenia odpowiedzi na pytania prejudycjalne55      URBSFA,
 UEFA, niektóre rządy, które przedstawiły uwagi, oraz Komisja 
w trakcie procedury pisemnej kwestionowały z różnych powodów 
właściwość Trybunału do rozpoznania wszystkich lub części pytań 
postawionych przez sąd krajowy.56      Po
 pierwsze, UEFA i URBSFA podnoszą, że sprawy przed sądem krajowym 
stanowią narzędzia proceduralne zmierzające do tego, by Trybunał wydał 
orzeczenie w trybie prejudycjalnym w przedmiocie pytań, 
których rozstrzygnięcie nie jest w żaden obiektywny sposób 
niezbędne dla rozwiązania sporów. W istocie ich zdaniem regulamin 
UEFA nie był zastosowany w momencie nieudanego transferu 
J.‑M. Bosmana do klubu z Dunkierki, a ponadto nawet gdyby
 został zastosowany, transfer ten nie wiązał się z wypłatą 
ekwiwalentu za transfer, a zatem mógł się odbyć. Stąd wykładnia 
prawa wspólnotowego, o którą ubiega się sąd krajowy, nie ma żadnego
 związku ze stanem faktycznym lub przedmiotem sporów przed sądem 
krajowym i zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunał nie jest 
właściwy do udzielenia odpowiedzi na zadane pytania.57      Po
 drugie, URBSFA, UEFA, rządy duński, francuski i włoski, jak 
również Komisja w uwagach przedstawionych na piśmie, utrzymywały, 
że pytania w przedmiocie klauzul obywatelstwa nie mają związku ze 
sporami, które odnoszą się wyłącznie do stosowania reguł dotyczących 
transferów. W istocie przeszkody dla rozwoju jego kariery, które 
w opinii J.‑M. Bosmana wyniknęłyby z tych klauzul, są 
czysto hipotetyczne i nie uzasadniają tego, by Trybunał 
wypowiedział się w tym względzie na temat wykładni traktatu.58      Po
 trzecie, URBSFA i UEFA podniosły na rozprawie, że zgodnie 
z orzeczeniem belgijskiego Cour de cassation z dnia 
30 marca 1995 r., cour d’appel de Liège uznał za 
niedopuszczalne wnioski złożone przez J.‑M.Bosmana, w których 
domagał się on stwierdzenia, że zawarte w regulaminie URBSFA 
klauzule obywatelstwa nie mają do niego zastosowania. W tych 
okolicznościach spory przed sądem krajowym nie dotyczą ich zdaniem 
stosowania klauzul obywatelstwa i Trybunał nie powinien odpowiadać 
na pytania postawione w tym zakresie. Rząd francuski zgodził się 
z tym stanowiskiem, pod warunkiem, że weryfikacji zostanie poddany 
zakres wyroku wydanego przez Cour de cassation.59      W
 tym względzie należy przypomnieć, że w ramach określonej 
w art. 177 traktatu współpracy Trybunału i sądów 
krajowych wyłącznie do sądu krajowego, przed którym wytoczono powództwo 
i który musi wziąć odpowiedzialność za wydane w następstwie 
tego orzeczenie, należy ocena, w świetle okoliczności konkretnej 
sprawy, zarówno konieczności wydania orzeczenia w trybie 
prejudycjalnym, w celu umożliwienia mu wydania orzeczenia, jak również 
znaczenia pytań, które przedkłada on Trybunałowi. W konsekwencji 
w sytuacji, gdy postawione pytania dotyczą wykładni prawa 
wspólnotowego, Trybunał jest, co do zasady, zobowiązany do wydania 
orzeczenia (zob. w szczególności wyrok z dnia 
5 października 1995 r. w sprawie C‑125/94 Aprile, Rec. 
str. I‑2919, pkt 16 i 17).60      Jednakże
 Trybunał uznał, iż aby określić swoją właściwość w tej sprawie, 
powinien poddać analizie okoliczności, w jakich zwrócił się do 
niego sąd krajowy. W istocie atmosfera współpracy, na której 
powinno opierać się postępowanie w trybie prejudycjalnym, wymaga, 
aby sąd krajowy uwzględnił ze swej strony rolę, jaka została powierzona 
Trybunałowi, która polega na wspieraniu funkcjonowania wymiaru 
sprawiedliwości w państwach członkowskich, a nie na 
formułowaniu doradczych opinii w odniesieniu do pytań 
o charakterze ogólnym czy hipotetycznym (zob. w szczególności 
wyrok z dnia 16 lipca 1992 r. w sprawie C‑83/91 
Meilicke, Rec. str. I‑4871, pkt 25).61      To
 właśnie uwzględniając tę rolę Trybunał uznał, iż nie jest władny 
rozstrzygać w przedmiocie pytania prejudycjalnego postawionego 
przez sąd krajowy, jeżeli widać w sposób wyraźny, że wykładnia czy 
ocena ważności przepisu prawa wspólnotowego, o które wnosi sąd 
krajowy, nie ma żadnego związku ze stanem faktycznym czy przedmiotem 
głównego sporu (zob. w szczególności wyrok z dnia 
26 października 1995 r. w sprawie C‑143/94 Furlanis 
costruzioni generali, Rec. str. I‑3653, pkt 12) lub też gdy 
problem ma charakter hipotetyczny, a Trybunał nie dysponuje 
informacjami w zakresie stanu faktycznego lub prawnego niezbędnymi 
do udzielenia przydatnej odpowiedzi na pytania, które zostały mu 
postawione (zob. w szczególności ww. wyrok w sprawie Meilicke,
 pkt 32).62      W
 tym przypadku należy najpierw zauważyć, że rozpatrywane jako całość 
spory przed sądem krajowym nie mają charakteru hipotetycznego i że 
sąd krajowy przedstawił Trybunałowi ich dokładne ramy faktyczne 
i prawne, jak również powody, które doprowadziły go do uznania, iż 
orzeczenie w przedmiocie postawionych pytań prejudycjalnych jest 
niezbędne dla wydania przez niego wyroku.63      Następnie
 nawet jeśli, jak utrzymują URBSFA i UEFA, regulamin UEFA nie był 
zastosowany w momencie nieudanego transferu J.‑M. Bosmana do 
klubu z Dunkierki, to jednak nie oznacza to, że nie był on brany 
pod uwagę przy działaniach zapobiegawczych jakie podjął 
J.‑M. Bosman wobec URBSFA i UEFA (zob. pkt 40 powyżej) 
i że wykładnia Trybunału w zakresie zgodności systemu 
transferów wprowadzonego regulaminem UEFA z prawem wspólnotowym nie
 mogłaby okazać się przydatna dla sądu krajowego.64      W
 odniesieniu w szczególności do pytań dotyczących klauzul 
obywatelstwa wydaje się, że wnioski przedstawione w tym zakresie 
w ramach postępowań przed sądem krajowym zostały uznane za 
dopuszczalne na podstawie krajowego przepisu proceduralnego, który 
zezwala na wniesienie powództwa, chociażby o ustalenie, aby zapobiec 
naruszeniu poważnie zagrożonego prawa. Jak wynika z jego wyroku, 
sąd krajowy uznał, że stosowanie klauzul obywatelstwa mogłoby 
rzeczywiście stanowić przeszkodę dla kariery J.‑M. Bosmana, 
ograniczając jego szanse na zatrudnienie lub wystawienie do rozgrywek 
przez klub z innego państwa członkowskiego. Sąd ten wywnioskował 
z tego, że przedstawione przez J.‑M. Bosmana żądania mające na
 celu stwierdzenie, że omawiane klauzule obywatelstwa nie mają do niego 
zastosowania, spełniają warunki określone w tym przepisie.65      Do
 Trybunału nie należy, w ramach niniejszego postępowania, 
podważenie tej oceny. O ile prawdą jest, że powództwa przed sądem 
krajowym są powództwami o ustalenie i że zmierzając do zapobieżenia
 naruszeniu zagrożonego prawa, muszą z konieczności opierać się na 
niesprawdzonych przewidywaniach, to jednak dopuszcza je prawo krajowe, 
zgodnie z jego wykładnią dokonaną przez sąd krajowy. W tych 
okolicznościach udzielenie odpowiedzi na pytania postawione przez ten 
sąd jest obiektywnie konieczne dla rozstrzygnięcia sporów, które do 
niego wpłynęły.66      Wreszcie
 z wyroku Cour de cassation z dnia 30 marca 1995 r. 
nie wynika, by klauzule obywatelstwa nie miały związku ze sporami przed 
sądem krajowym. Cour de cassation uznał jedynie, że kasacja wniesiona 
przez URBSFA od wyroku wydanego przez cour d’appel opierała się na złej 
wykładni tego orzeczenia. W swoim odwołaniu URBSFA twierdziło, że 
tenże sąd uznał za dopuszczalny wniosek J.‑M. Bosmana, 
w którym domaga się on, by klauzule obywatelstwa zawarte 
w tych regulaminach nie miały do niego zastosowania. Natomiast 
z wyroku Cour de cassation wynika, że w opinii cour d’appel 
wniosek J.‑M. Bosmana miał na celu zapobieżenie przeszkodom 
w jego karierze, które mogłyby wyniknąć nie z zastosowania 
klauzul obywatelstwa zawartych w regulaminie URBSFA, które to 
klauzule dotyczyły zawodników nieposiadających obywatelstwa 
belgijskiego, lecz podobnych klauzul przewidzianych regulaminami UEFA 
i innych związków krajowych należących do tej federacji, które 
mogłyby go dotyczyć jako zawodnika posiadającego obywatelstwo 
belgijskie.67      Z
 powyższego wynika, że Trybunał jest właściwy do udzielenia odpowiedzi 
na pytania zadane przez cour d’appel de Liège. W przedmiocie wykładni art. 48 traktatu w odniesieniu do reguł dotyczących transferów68      Zadając
 pytanie pierwsze, sąd krajowy zmierza zasadniczo do ustalenia, czy 
postanowienia art. 48 traktatu stoją na przeszkodzie stosowaniu 
ustanowionych przez stowarzyszenia sportowe reguł, zgodnie 
z którymi piłkarz zawodowy będący obywatelem jednego z państw 
członkowskich może, po wygaśnięciu umowy z klubem, do którego 
przynależy, być zatrudniony przez klub w innym państwie 
członkowskim jedynie wtedy, gdy klub pozyskujący przekazał klubowi 
odstępującemu ekwiwalent za transfer, wyszkolenie lub promocję. W przedmiocie stosowania art. 48 do reguł ustanowionych przez stowarzyszenia sportowe69      W
 tej kwestii należy na wstępie przeanalizować niektóre 
z argumentów, jakie zostały przedstawione w odniesieniu do 
zastosowania tego przepisu do reguł określonych przez stowarzyszenia 
sportowe.70      URBSFA
 utrzymywało, że tylko najważniejsze kluby europejskie mogą być uważane 
za przedsiębiorstwa, podczas gdy kluby takie jak RCL wykonują 
działalność gospodarczą jedynie w niewielkim zakresie. Co więcej, 
w jego opinii pytanie postawione przez sąd krajowy odnoszące się do
 reguł dotyczących transferów nie dotyczy stosunków pracy między 
zawodnikami a klubami, lecz relacji finansowych między klubami, jak
 również konsekwencji, jakie pociąga za sobą wolność zrzeszania się 
w federacji sportowej. Artykuł 48 traktatu nie miałby zatem 
zastosowania do omawianego przypadku.71      Ze
 swej strony UEFA podnosi w szczególności, że władze wspólnotowe 
zawsze respektowały niezależność ruchu sportowego, że rozróżnienie 
aspektów ekonomicznych od aspektów sportowych gry w piłkę nożną 
jest bardzo trudne oraz że orzeczenie Trybunału dotyczące sytuacji 
sportowców zawodowych może poddać w wątpliwość całą organizację gry
 w piłkę nożną. Stąd nawet jeśli art. 48 winien mieć 
zastosowanie do zawodników profesjonalnych, to niezbędne jest zachowanie
 pewnego stopnia elastyczności ze względu na specyfikę sportu.72      Rząd
 niemiecki podkreślił w pierwszej kolejności, że w większości 
przypadków sport taki jak piłka nożna nie jest działalnością 
o charakterze gospodarczym. Następnie podniósł on, że sport 
w ogólności posiada pewne analogie z kulturą 
i przypomniał, że stosownie do postanowień art. 128 
ust. 1 traktatu WE, Wspólnota szanuje narodową 
i regionalną różnorodność kultur państw członkowskich. Wreszcie 
powołał się on na wolność zrzeszania się i autonomię, jaką 
posiadają w prawie krajowym federacje sportowe, oraz na koniec 
stwierdził, że na mocy zasady pomocniczości, uznawanej za zasadę ogólną,
 interwencja władz publicznych, a w szczególności Wspólnoty, 
w tych dziedzinach musi być ograniczona jedynie do tego, co 
niezbędne.73      W
 odpowiedzi na te argumenty należy przypomnieć, że z uwagi na cele 
Wspólnoty uprawianie sportu jest dziedziną, która jest objęta prawem 
wspólnotowym, w zakresie w jakimi stanowi ona działalność 
gospodarczą w rozumieniu art. 2 traktatu (zob. wyrok 
z dnia 12 grudnia 1974 r. w sprawie 36/74 Walrave, 
Rec. str. 1405, pkt 4). Ma to miejsce w przypadku 
działalności piłkarzy zawodowych lub półzawodowych, w sytuacji gdy 
świadczą oni pracę lub świadczą usługi za wynagrodzeniem (zob. wyrok 
z dnia 14 lipca 1976 r. w sprawie 13/76 Donà, Rec. 
str. 1333, pkt 12).74      Należy
 ponadto zauważyć, że w każdym razie dla celów stosowania przepisów
 prawa wspólnotowego dotyczących swobodnego przepływu pracowników 
pracodawca niekoniecznie musi posiadać status przedsiębiorstwa, 
a jedynym wymaganym elementem jest istnienie stosunku pracy lub 
chęć nawiązania takiego stosunku.75      Stosowania
 postanowień art. 48 traktatu nie wyklucza również fakt, że reguły 
dotyczące transferów regulują raczej relacje finansowe między klubami 
niż stosunki pracy pomiędzy klubami a zawodnikami. W istocie 
okoliczność, że kluby będące pracodawcami zobowiązane są do opłacenia 
ekwiwalentu przy okazji zatrudnienia zawodnika pochodzącego 
z innego klubu, wpływa na możliwości znalezienia zatrudnienia przez
 tych zawodników, jak również na warunki, na jakich oferowane jest to 
zatrudnienie.76      W
 odniesieniu do trudności związanych z rozróżnieniem aspektów 
ekonomicznych i aspektów sportowych gry w piłkę nożną Trybunał
 uznał w ww. wyroku w sprawie Donà, pkt 15–16, że 
przepisy prawa wspólnotowego w zakresie swobodnego przepływu 
pracowników i usług nie wykluczają stosowania regulaminów lub 
praktyk uzasadnionych względami o charakterze niegospodarczym, 
związanych ze specyficznym charakterem niektórych meczów. Jednakże 
podkreślił on, że to ograniczenie zakresu stosowania omawianych 
przepisów powinno być zawężone do jego celu. A zatem nie można się 
na nie powoływać w celu wyłączenia wszelkiej działalności sportowej
 z zakresu stosowania traktatu.77      W
 odniesieniu do ewentualnych konsekwencji niniejszego wyroku dla całości
 organizacji gry w piłkę nożną – zgodnie z utrwalonym 
orzecznictwem – o ile praktyczne konsekwencje każdego orzeczenia 
sądowego winny być rozważane z ostrożnością, to jednak nie należy 
się posuwać aż do osłabienia obiektywnego charakteru prawa 
i zagrożenia jego stosowania z powodu reperkusji, jakie może 
spowodować dane orzeczenie sądowe. Reperkusje te mogą być co najwyżej 
uwzględniane przy podejmowaniu decyzji co do tego, czy w danym 
wypadku należałoby w sposób wyjątkowy ograniczyć skutki danego 
wyroku w czasie (zob. w szczególności wyrok z dnia 
16 lipca 1992 r. w sprawie C‑163/90 Legros i in., 
Rec. str. I‑4625, pkt 30).78      Nie
 można również podtrzymać argumentu wynikającego z istniejącej 
w opinii jednej ze stron analogii między sportem a kulturą, 
w sytuacji gdy pytanie sędziego krajowego nie dotyczy przesłanek 
wykonywania kompetencji wspólnotowych o ograniczonym zakresie, 
takich jak kompetencje wynikające z postanowień art. 128 
ust. 1, lecz zakresu swobodnego przepływu pracowników, 
zagwarantowanego przez art. 48, który ustanawia podstawową wolność 
w systemie Wspólnot (zob. w szczególności wyrok z dnia 
31 marca 1993 r. w sprawie C‑19/92 Kraus, Rec. 
str. I‑1663, pkt 16).79      W
 odniesieniu do argumentów wynikających z wolności zrzeszania się 
należy uznać, że ta zasada, potwierdzona w art. 11 
europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka 
i podstawowych wolności oraz wynikająca ze wspólnych dla wszystkich
 państw członkowskich tradycji konstytucyjnych stanowi część praw 
podstawowych, które są, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem 
Trybunału, potwierdzonym ponadto w preambule Jednolitego aktu 
europejskiego i art. F ust. 2 Traktatu o Unii 
Europejskiej, chronione we wspólnotowym porządku prawnym.80      Jednakże
 nie można uznać, że reguły ustanowione przez stowarzyszenia sportowe, 
które przywołuje sąd krajowy, są niezbędne do tego, aby zagwarantować 
wykonywanie tej wolności przez powyższe stowarzyszenia, przez kluby lub 
przez zawodników, czy też że stanowią one jej nieodłączną konsekwencję.81      Wreszcie
 zasada pomocniczości, w wykładni, jaką nadaje jej rząd niemiecki, 
a mianowicie, że działanie władz publicznych, 
a w szczególności władz wspólnotowych powinno w tym 
zakresie ograniczać się do niezbędnego minimum, nie może skutkować tym, 
że niezależność, jaką dysponują stowarzyszenia prywatne w zakresie 
przyjmowania regulaminów sportowych, ogranicza wykonywanie uprawnień 
przyznanych jednostkom na podstawie traktatu.82      Po
 oddaleniu zastrzeżeń związanych ze stosowaniem postanowień art. 48
 traktatu w odniesieniu do działalności sportowej, takiej jak 
działalność wykonywana przez piłkarzy zawodowych, należy przypomnieć, że
 jak Trybunał orzekł w ww. wyroku w sprawie Walrave, 
pkt 17, artykuł ten reguluje nie tylko działalność władz 
publicznych, ale obejmuje również przepisy o innym charakterze, 
zmierzające do uregulowania w sposób zbiorowy pracy najemnej.83      Trybunał
 uznał w istocie, że zniesienie przeszkód między państwami 
członkowskimi w zakresie swobodnego przepływu osób byłoby 
zagrożone, jeśli bariery, które początkowo nakładało państwo, mogłyby 
zostać zastąpione przez przeszkody, jakie wynikają z wykonywania 
uprawnień w zakresie niezależności prawnej przez stowarzyszenia 
i instytucje, które nie podlegają prawu publicznemu (zob. ww. wyrok
 w sprawie Walrave, pkt 18).84      Ponadto
 zauważył on, że warunki pracy są uregulowane w różnych państwach 
członkowskich albo w drodze przepisów ustawowych lub wykonawczych, albo w
 drodze konwencji czy innych aktów zawartych lub przyjętych przez osoby 
prawa prywatnego. Wobec tego jeżeli art. 48 traktatu ograniczałby 
się do aktów przyjętych przez władzę publiczną, mogłyby z tego 
wyniknąć nierówności w zakresie jego stosowania (zob. ww. wyrok 
w sprawie Walrave, pkt 19). Ryzyko to jest tym większe, że jak
 podkreślono w pkt 24 niniejszego wyroku, w przypadku 
takim jak będący przedmiotem sprawy przed sądem krajowym,  reguły 
dotyczące transferów zostały ustanowione przez poszczególne jednostki 
lub przy zastosowaniu różnych technik w poszczególnych państwach 
członkowskich.85      UEFA
 podnosi zarzut, że taka wykładnia czyni postanowienia art. 48 
traktatu bardziej rygorystycznymi w stosunku do jednostek niż do 
państw członkowskich, ponieważ jedynie państwa członkowskie mogą 
powoływać się na ograniczenia uzasadnione względami porządku 
publicznego, bezpieczeństwa publicznego i zdrowia publicznego.86      Argument
 ten opiera się na niedokładnej przesłance. W istocie nic nie stoi 
na przeszkodzie temu, aby jednostki powoływały się na względy porządku 
publicznego, bezpieczeństwa publicznego i zdrowia publicznego. 
Charakter publiczny lub prywatny rzeczonej regulacji nie ma żadnego 
wpływu na zakres bądź treść przywoływanych względów uzasadniających.87      W
 tej sytuacji należy stwierdzić, że art. 48 traktatu ma 
zastosowanie do ustanowionych przez stowarzyszenia sportowe takie jak 
URBSFA, FIFA lub UEFA reguł, które określają warunki świadczenia pracy 
przez zawodowych sportowców. W kwestii tego, czy sytuacja, którą opisuje sąd krajowy, ma charakter wyłącznie wewnętrzny88      UEFA
 uważa, że spory toczące się przed sądem krajowym odnoszą się do 
sytuacji czysto wewnętrznej państwa belgijskiego, która nie jest objęta 
zakresem stosowania art. 48 traktatu. W istocie w jej 
opinii dotyczą one zawodnika belgijskiego, którego transfer zakończył 
się niepowodzeniem w wyniku postępowania klubu belgijskiego 
i związku belgijskiego.89      Z utrwalonego
 orzecznictwa wynika oczywiście (zob. w szczególności wyroki 
z dnia 28 marca 1979 r. w sprawie 175/78 Saunders, 
Rec. str. 1129, pkt 11; z dnia 28 czerwca 
1984 r. w spraiwe 180/83 Moser, Rec. str. 2539, 
pkt 15; z dnia 28 stycznia 1992 r. w sprawie 
C‑332/90 Steen, Rec. str. I‑341, pkt 9, oraz ww. wyrok 
w sprawie Kraus, pkt 15), że postanowienia traktatu 
w zakresie swobodnego przepływu pracowników, 
a w szczególności art. 48 nie mogą mieć zastosowania 
w odniesieniu do sytuacji czysto wewnętrznych danego państwa 
członkowskiego, to znaczy sytuacji, gdy brakuje czynnika łączącego je 
z jakąkolwiek sytuacją przewidzianą przez prawo wspólnotowe.90      Jednakże
 z okoliczności faktycznych, jakie zostały ustalone przez sąd 
krajowy wynika, że J.‑M. Bosman zawarł umowę o pracę 
z klubem w innym państwie członkowskim w celu świadczenia
 pracy na terytorium tego państwa. Jak słusznie podniósł zainteresowany,
 czyniąc to, odpowiedział on na faktycznie otrzymaną w rozumieniu 
art. 48 ust. 3 lit. a) ofertę zatrudnienia.91      Z
 uwagi na to, iż sytuacji będącej przedmiotem sporów przed sądem 
krajowym nie można uznać za sytuację czysto wewnętrzną, należy oddalić 
argument wysunięty przez UEFA. W przedmiocie istnienia przeszkód w swobodnym przepływie pracowników92      Należy
 zatem sprawdzić, czy reguły dotyczące transferów stanowią przeszkodę 
w swobodnym przepływie pracowników, zakazaną przez art. 48 
traktatu.93      Jak
 Trybunał stwierdził już wielokrotnie, swobodny przepływ pracowników 
stanowi jedną z podstawowych zasad Wspólnoty, a postanowienia 
traktatu, które gwarantują tę swobodę, mają skutek bezpośredni od 
zakończenia okresu przejściowego.94      Trybunał
 uznał również, że ogół postanowień traktatu dotyczących swobodnego 
przepływu osób ma na celu ułatwienie obywatelom Wspólnoty wykonywania 
każdego rodzaju działalności zawodowej na terytorium Wspólnoty 
i stoi na przeszkodzie stosowaniu środków, które mogłyby stawiać 
w mniej korzystnym położeniu tych obywateli, którzy chcieliby 
wykonywać działalność gospodarczą na terytorium innego państwa 
członkowskiego (zob. wyrok z dnia 7 lipca 1988 r. 
w sprawie 143/87 Stanton, Rec., str. 3877, pkt 13, 
i z dnia 7 lipca 1992 r. w sprawie C‑370/90 
Singh, Rec., str. I‑4265, pkt 16).95      W
 tym kontekście obywatele państw członkowskich dysponują 
w szczególności wynikającym bezpośrednio z traktatu prawem 
opuszczenia swego kraju pochodzenia i udania się do innego państwa 
członkowskiego oraz przebywania tam w celu wykonywania działalności
 gospodarczej (zob. w szczególności wyrok z dnia 5 lutego
 1991 r. w sprawie C‑363/89 Roux, Rec., str. I‑273, 
pkt 9, oraz ww. wyrok w sprawie Singh, pkt 17).96      Przepisy,
 które uniemożliwiają obywatelowi państwa członkowskiego opuszczenie 
kraju pochodzenia i wykonywanie prawa swobodnego przepływu osób lub
 zniechęcają go do tego, stanowią zatem przeszkody w wykonywaniu 
tej swobody, nawet jeśli mają one zastosowanie niezależnie od 
obywatelstwa  danych pracowników (zob. w szczególności wyrok 
z dnia 7 marca 1991 r. w sprawie C‑10/90 Masgio, 
Rec. str. I‑1119, pkt 18 i 19).97      Ponadto
 Trybunał wskazał w wyroku z dnia 27 września 
1988 r. w sprawie 81/87 Daily Mail and General Trust, Rec. 
str. 5483, pkt 16, że pomimo iż postanowienia traktatu 
dotyczące swobody przedsiębiorczości zmierzają w szczególności do 
zapewnienia traktowania narodowego w przyjmującym państwie 
członkowskim, to sprzeciwiają się one również temu, aby państwo 
pochodzenia utrudniało wykonywanie działalności w innym państwie 
członkowskim swemu obywatelowi lub spółce utworzonej zgodnie 
z prawem tego państwa i objętej ponadto zakresem definicji 
zawartej w art. 58. Prawa zagwarantowane w art. 52 
i nast. byłyby pozbawione znaczenia, gdyby państwo pochodzenia 
mogło zabronić przedsiębiorstwom opuszczania jego terytorium w celu
 wykonywania działalności w innym państwie członkowskim. Te same 
względy mają zastosowanie w odniesieniu do art. 48 traktatu w 
stosunku do reguł ograniczających swobodny przepływ obywateli jednego 
państwa członkowskiego, którzy chcieliby świadczyć pracę w innym 
państwie członkowskim.98      Natomiast
 prawdą jest, że omawiane reguły dotyczące transferów, będące 
przedmiotem sporów przed sądem krajowym, mają zastosowanie również 
w odniesieniu do zawodników klubów należących do różnych związków 
krajowych w obrębie tego samego państwa członkowskiego, i że 
analogiczne reguły regulują transfery pomiędzy klubami należącymi do 
tego samego związku krajowego.99      Jednakże,
 jak zauważyli J.‑M. Bosman, rząd duński oraz rzecznik generalny 
w pkt 209–210 opinii, reguły te mogą ograniczać swobodę 
przepływu zawodników, którzy chcieliby wykonywać działalność 
w innym państwie członkowskim, uniemożliwiając im opuszczenie 
klubu, do którego przynależą, lub zniechęcając ich do tego, nawet po 
wygaśnięciu umowy o pracę, która wiąże ich z tymi klubami.100    W
 istocie w sytuacji gdy reguły te przewidują, że piłkarz zawodowy 
nie może wykonywać działalności w klubie pozyskującym znajdującym 
się w innym państwie członkowskim, jeżeli klub ten nie przekazał 
klubowi odstępującemu ekwiwalentu za transfer, którego wysokość została 
ustalona między tymi klubami lub określona zgodnie z regulaminami 
stowarzyszeń sportowych, to reguły te stanowią przeszkodę 
w swobodnym przepływie pracowników.101    Jak
 słusznie podkreślił sąd krajowy, na to stwierdzenie nie ma wpływu 
okoliczność, iż przyjęte przez UEFA w 1990 r reguły dotyczące 
transferów przewidywały, że relacje finansowe między dwoma klubami nie 
będą miały wpływu na działalność zawodnika, który będzie mógł grać 
w klubie pozyskującym. W istocie ten ostatni klub jest nadal 
zobowiązany do zapłaty ekwiwalentu, pod groźbą sankcji, która może nawet
 pociągać za sobą wykluczenia go z listy klubów z powodu 
posiadanych długów, co uniemożliwia mu w równie skuteczny sposób 
zatrudnienie zawodnika pochodzącego z klubu znajdującego się 
w innym państwie członkowskim bez uiszczenia kwoty należnej 
z tytułu tego ekwiwalentu.102    Wnioskowania
 tego nie podważa również przywoływane przez URBSFA i UEFA 
orzecznictwo Trybunału, które wyklucza, by art. 30 traktatu miał 
zastosowanie w odniesieniu do przepisów, które ograniczają niektóre
 sposoby sprzedaży bądź ich zakazują, o ile tylko obowiązują one 
wszystkie zainteresowane podmioty gospodarcze prowadzące działalność na 
terytorium krajowym i dotyczą w ten sam sposób, 
z prawnego i faktycznego punktu widzenia, obrotu produktami 
krajowymi i produktami pochodzącymi z innych państw 
członkowskich (zob. wyrok z dnia 24 listopada 1993 r. 
w sprawach połączonych C‑267/91 i C‑268/91 Keck 
i Mithouard, Rec. str. I‑6097, pkt 16).103    W
 istocie wystarczy podkreślić, że mimo iż reguły będące przedmiotem 
spraw przed sądem krajowym mają również zastosowanie w odniesieniu 
do transferów pomiędzy klubami należącymi do różnych związków krajowych 
w obrębie tego samego państwa członkowskiego i są one 
analogiczne do reguł obowiązujących w odniesieniu do transferów 
pomiędzy klubami należącymi do tego samego związku krajowego, to nie 
zmienia to faktu, że warunkują one bezpośrednio dostęp zawodników do 
rynku pracy w pozostałych państwach członkowskich i mogą 
w ten sposób utrudniać swobodny przepływ pracowników. Nie mogą być 
one zatem równoznaczne z regulacjami dotyczącymi sposobów sprzedaży
 towarów, które zgodnie z wyrokiem w sprawie Keck 
i Mithouard uważa się za wyłączone z zakresu stosowania 
art. 30 traktatu (zob. również w zakresie swobody świadczenia 
usług wyrok z dnia 10 maja 1995 r. w sprawie 
C‑384/93 Alpine Investments, Rec. str. I‑1141, pkt 36–38).104    W
 konsekwencji reguły dotyczące transferów stanowią przeszkodę 
w swobodnym przepływie pracowników, co do zasady zakazaną przez 
art. 48 traktatu. Inaczej byłoby jedynie wtedy, gdyby reguły te 
służyły realizacji słusznego celu, zgodnego z traktatem, 
i były uzasadnione nadrzędnymi względami interesu ogólnego. 
W takim jednak przypadku konieczne byłoby, aby stosowanie tych 
reguł było właściwe dla zagwarantowania realizacji danego celu 
i nie wykraczało poza to, co jest niezbędne dla jego osiągnięcia 
(zob. w szczególności ww. wyrok w sprawie Kraus, pkt 32, 
i wyrok z dnia 30 listopada 1995 r. w sprawie 
C‑55/94 Gebhard, Rec. str. I‑4165, pkt 37). W przedmiocie istnienia względów uzasadniających105    Początkowo
 URBSFA, UEFA oraz rządy francuski i włoski utrzymywały, że reguły 
dotyczące transferów uzasadnione są potrzebą utrzymania równowagi 
finansowej i równowagi we współzawodnictwie między klubami oraz 
wspierania poszukiwania talentów i szkolenia młodych zawodników.106    Z
 uwagi na duże społeczne znaczenie sportu, a w szczególności 
piłki nożnej we Wspólnocie, należy uznać, iż cele polegające na 
utrzymaniu równowagi między klubami poprzez zachowanie pewnego stopnia 
równości szans i niepewności co do rezultatów, jak również na 
zachęcaniu do rekrutacji i szkolenia młodych zawodników, są celami 
słusznymi.107    W
 odniesieniu do pierwszego z wymienionych celów J.‑M. Bosman 
słusznie podkreślił, że stosowanie reguł dotyczących transferów nie 
stanowi adekwatnego środka dla zapewnienia utrzymania równowagi 
finansowej i równowagi we współzawodnictwie w świecie 
piłkarskim. Reguły te nie uniemożliwiają najbogatszym klubom 
pozyskiwania najlepszych zawodników ani nie stoją na przeszkodzie temu, 
by dostępne środki finansowe były decydującym czynnikiem we 
współzawodnictwie sportowym, co poważnie narusza równowagę 
w stosunkach między klubami.108    W
 odniesieniu do drugiego celu należy przyznać, że perspektywa pobierania
 ekwiwalentów za transfer, promocję lub wyszkolenie jest 
w rzeczywistości czynnikiem wspierającym poszukiwanie talentów 
przez kluby i szkolenie młodych zawodników.109    Jednakże
 z uwagi na to, iż nie można dokładnie przewidzieć przyszłości 
sportowej młodych zawodników, oraz z powodu ograniczonej liczby 
zawodników, którzy podejmują działalność zawodową, ekwiwalenty te mają 
charakter niepewny i losowy i w każdym przypadku są 
niezależne od rzeczywistych kosztów poniesionych przez kluby zarówno na 
wyszkolenie przyszłych zawodników profesjonalnych jak i tych, 
którzy nigdy nimi nie zostaną. W tych okolicznościach perspektywa 
pobierania takich ekwiwalentów nie może być decydującym elementem 
zachęcającym do rekrutacji i szkolenia młodych zawodników ani 
odpowiednim środkiem dla finansowania tej działalności, 
w szczególności w przypadku małych klubów.110    Ponadto,
 jak podniósł rzecznik generalny w pkt 226 i następnych 
opinii, te same cele można osiągnąć w co najmniej równie skuteczny 
sposób za pomocą innych środków, które nie stanowią przeszkody 
w swobodnym przepływie pracowników.111    Następnie
 argumentowano, że reguły dotyczące transferów są niezbędne dla ochrony 
światowej organizacji gry w piłkę nożną.112    W
 tym względzie należy podkreślić, że niniejsze postępowanie dotyczy 
stosowania tych reguł w obrębie Wspólnoty i nie dotyczy 
relacji między związkami krajowymi państw członkowskich a związkami
 z krajów trzecich. Ponadto stosowanie różnych reguł 
w odniesieniu do transferów między klubami należącymi do związków 
krajowych we Wspólnocie i do transferów pomiędzy tymi klubami 
a klubami należącymi do związków krajowych z państw trzecich 
nie powinno stwarzać szczególnych problemów. W istocie jak wynika 
z pkt 22–23 powyżej, zasady, które do tego momentu regulowały 
transfery w obrębie związków krajowych niektórych państw 
członkowskich, różnią się od zasad stosowanych na płaszczyźnie 
międzynarodowej.113    Wreszcie
 nie można zaakceptować argumentu, że omawiane reguły są niezbędne dla 
wyrównania kosztów, które kluby musiały ponieść w związku 
z wypłatą ekwiwalentów w momencie rekrutacji zawodników, skoro
 argument ten zmierza do uzasadnienia utrzymania barier w swobodnym
 przepływie pracowników jedynie w oparciu o to, że podobne 
reguły mogły istnieć w przeszłości.114    W
 konsekwencji należy odpowiedzieć na pytanie pierwsze, że art. 48 
traktatu stoi na przeszkodzie stosowaniu ustanowionych przez 
stowarzyszenia sportowe reguł, zgodnie z którymi piłkarz zawodowy 
będący obywatelem jednego z państw członkowskich nie może po 
wygaśnięciu umowy z klubem zostać zatrudniony przez klub innego 
państwa członkowskiego, o ile klub pozyskujący nie zapłaci klubowi 
odstępującemu ekwiwalentu za transfer, wyszkolenie lub promocję. W przedmiocie wykładni art. 48 traktatu w odniesieniu do klauzul obywatelstwa115    Zadając
 pytanie drugie sąd krajowy zmierza zasadniczo do ustalenia, czy 
art. 48 stoi na przeszkodzie stosowaniu ustanowionych przez 
stowarzyszenia sportowe reguł, zgodnie z którymi kluby piłkarskie 
mogą w meczach rozgrywanych w organizowanych przez nie 
zawodach wystawić do gry na boisku tylko ograniczoną liczbę zawodników 
profesjonalnych będących obywatelami innego państwa członkowskiego. W przedmiocie istnienia przeszkody w swobodnym przepływie pracowników116    Jak
 Trybunał stwierdził w pkt 87 powyżej, postanowienia 
art. 48 traktatu mają zastosowanie do ustanowionych przez 
stowarzyszenia sportowe reguł, które określają warunki świadczenia pracy
 przez zawodowych sportowców. Należy zatem dokonać analizy, czy klauzule
 obywatelstwa stanowią przeszkodę w swobodnym przepływie 
pracowników, zabronioną przez art. 48 traktatu.117    Artykuł
 48 ust. 2 wyraźnie stanowi, że swobodny przepływ pracowników 
obejmuje zniesienie wszelkiej dyskryminacji ze względu na przynależność 
państwową między pracownikami państw członkowskich w zakresie 
zatrudnienia, wynagrodzenia i innych warunków pracy.118    Postanowienie
 to zostało w szczególności wprowadzone w życie art. 4 
rozporządzenia Rady (EWG) nr 1612/68 z dnia 15 października 
1968 r. w sprawie swobodnego przepływu pracowników wewnątrz 
Wspólnoty (Dz.U. L 257, str. 2), na podstawie którego przepisy
 ustawowe, wykonawcze lub administracyjne państw członkowskich, które 
ograniczają liczbowo lub procentowo zatrudnienie cudzoziemców 
w przedsiębiorstwie, branży, regionie lub w skali kraju, nie 
mają zastosowania do obywateli innych państw członkowskich.119    Ta
 sama zasada wyklucza, by klauzule zapisane w regulaminach 
stowarzyszeń sportowych ograniczały prawo obywateli innych państw 
członkowskich do uczestnictwa w meczach piłki nożnej 
w charakterze zawodników profesjonalnych (zob. ww. wyrok 
w sprawie Donà, pkt 19).120    W
 tym względzie okoliczność, że klauzule te nie dotyczą zatrudnienia tych
 zawodników, które nie podlega ograniczeniu, lecz możliwości ich 
wystawiania w meczach oficjalnych przez kluby, jest nieistotna. 
Ponieważ udział w tych meczach stanowi główny przedmiot 
działalności zawodnika profesjonalnego, jest sprawą oczywistą, że reguła
 która udział ten ogranicza, ogranicza również możliwość zatrudnienia 
tego zawodnika. W przedmiocie istnienia względów uzasadniających121    Po
 ustaleniu w ten sposób istnienia przeszkody, należy sprawdzić, czy
 można ją uzasadnić w świetle art. 48 traktatu.122    URBSFA,
 UEFA, jak również rządy niemiecki, francuski i włoski podnoszą, że
 klauzule obywatelstwa są uzasadnione względami o charakterze 
niegospodarczym, związanymi jedynie ze sportem jako takim.123    W
 istocie w ich opinii, po pierwsze, służą one utrzymaniu 
tradycyjnych związków między klubem a jego krajem, co stanowi 
czynnik o dużym znaczeniu, umożliwiający publiczności utożsamianie 
się z ulubioną drużyną i zapewniający, że kluby biorące udział
 w rozgrywkach międzynarodowych skutecznie reprezentują swoje 
kraje.124    Po
 drugie, klauzule te są niezbędne do zapewnienia wystarczającej liczby 
zawodników rezerwowych, aby umożliwić drużynom narodowym wystawienie 
zawodników najwyższej klasy mogących grać na wszystkich pozycjach na 
boisku.125    Po
 trzecie, pomagają one w utrzymaniu równowagi we współzawodnictwie 
między klubami poprzez zapobieganie pozyskiwaniu najlepszych zawodników 
przez najbogatsze kluby.126    Wreszcie
 UEFA podkreśla, że reguła „3 + 2” została wypracowana wspólnie 
z Komisją i powinna być regularnie weryfikowana 
w zależności od zmiany polityki wspólnotowej.127    W
 tym kontekście należy przypomnieć, że w ww. wyroku w sprawie 
Donà, pkt 14 i 15, Trybunał uznał, że postanowienia traktatu 
w zakresie swobodnego przepływu osób nie stoją na przeszkodzie 
stosowaniu regulaminów lub praktyk wykluczających zawodników 
zagranicznych z uczestnictwa w niektórych meczach ze względów 
o charakterze niegospodarczym, związanych ze specyficznym 
charakterem niektórych meczów, a więc związanych wyłącznie ze 
sportem jako takim, podobnie jak ma to miejsce w odniesieniu do 
meczów pomiędzy drużynami narodowymi z różnych krajów. Jednakże 
podkreślił on, że to ograniczenie zakresu stosowania omawianych 
postanowień powinno być zawężone do jego celu.128    W
 tym przypadku klauzule obywatelstwa nie dotyczą szczególnych meczów, 
w których rywalizują ze sobą reprezentacje poszczególnych krajów, 
ale mają one zastosowanie w odniesieniu do ogółu międzyklubowych 
meczów oficjalnych, a zatem do podstawowej działalności wykonywanej
 przez zawodników profesjonalnych.129    W
 tych okolicznościach nie można uznać klauzul obywatelstwa za zgodne 
z postanowieniami art. 48 traktatu bez jednoczesnego 
pozbawienia tego przepisu jego skuteczności (effet utile) 
i zniweczenia podstawowego prawa swobodnego dostępu do 
zatrudnienia, które przepis ten przyznaje indywidualnie każdemu 
pracownikowi ze Wspólnoty (zob. w odniesieniu do tego ostatniego 
punktu wyrok z dnia 15 października 1987 r. 
w sprawie 222/86 Heylens, Rec. str. 4097, pkt 14).130    Żaden
 z argumentów podniesionych przez stowarzyszenia sportowe 
i przez rządy, które przedstawiły swoje uwagi, nie podważa takiego 
wniosku.131    Po
 pierwsze należy podnieść, że związek między klubem piłkarskim 
a państwem członkowskim, w którym klub prowadzi działalność, 
nie może być uznany za nieodłącznie związany z działalnością 
sportową, podobnie jak związek, który łączy ten klub z daną 
dzielnicą, miastem czy regionem lub w przypadku Zjednoczonego 
Królestwa z terytorium działania każdej z czterech federacji. 
Mimo iż w trakcie mistrzostw krajowych rywalizują ze sobą kluby 
z różnych regionów, różnych miast lub różnych dzielnic, żadna 
reguła nie ogranicza prawa klubów do wystawiania w meczach 
zawodników z innych regionów, miast lub dzielnic.132    Ponadto
 w rozgrywkach międzynarodowych uczestniczą wyłącznie kluby, które 
uzyskały pewne wyniki sportowe w poszczególnych krajach niezależnie
 od obywatelstwa zawodników, którzy w nich grają.133    Po
 drugie należy zauważyć, że mimo iż w drużynach narodowych mogą 
grać wyłącznie zawodnicy posiadający obywatelstwo danego kraju, to 
zawodnicy ci niekoniecznie muszą być uprawnieni do gry w klubach 
tego kraju. Ponadto stosownie do regulaminów stowarzyszeń sportowych 
kluby, które zatrudniają zawodników zagranicznych, zobowiązane są do 
umożliwienia im udziału w niektórych meczach drużyny narodowej ich 
kraju.134    Poza
 tym o ile skutkiem swobodnego przepływu pracowników w związku
 z otwarciem rynku pracy danego państwa członkowskiego dla 
obywateli pozostałych państw członkowskich jest ograniczenie szans 
znalezienia zatrudnienia na terytorium tego państwa jego obywatelom, 
o tyle oferuje on w zamian nowe perspektywy zatrudnienia tym 
samym pracownikom w pozostałych państwach członkowskich. Te względy
 mają zastosowanie oczywiście także w odniesieniu do piłkarzy 
zawodowych.135    Po
 trzecie w kwestii utrzymania równowagi we współzawodnictwie należy
 zauważyć, że klauzule obywatelstwa, które uniemożliwiłyby najbogatszym 
klubom zatrudnienie najlepszych zawodników zagranicznych, nie mogą 
spełnić tego celu w sytuacji, gdy żadna reguła nie ogranicza 
możliwości rekrutowania przez te kluby najlepszych zawodników krajowych,
 co w równej mierze zaburza tę równowagę.136    Wreszcie
 w odniesieniu do argumentu wynikającego z udziału Komisji 
w opracowywaniu reguły „3 + 2” należy przypomnieć, że poza 
przypadkami, w których takie kompetencje przyznano Komisji 
w sposób wyraźny, nie jest ona upoważniona do udzielania gwarancji 
dotyczących zgodności określonego postępowania z traktatem (zob. 
również wyrok z dnia 27 maja 1981 r. w sprawach 
połączonych 142/80 i 143/80 Essevi i Salengo, Rec. 
str. 1413, pkt 16). W żadnym wypadku nie jest ona 
uprawniona do wyrażenia zgody na postępowanie niezgodne 
z traktatem.137    Z
 powyższego wynika, że art. 48 stoi na przeszkodzie stosowaniu 
ustanowionych przez stowarzyszenia sportowe reguł, zgodnie 
z którymi w meczach rozgrywanych w organizowanych przez 
nie zawodach kluby piłkarskie mogą wystawić do gry na boisku jedynie 
ograniczoną liczbę piłkarzy zawodowych będących obywatelami innych 
państw członkowskich. W przedmiocie wykładni art. 85 i 86 traktatu138    Z
 uwagi na to, iż dwa rodzaje reguł, o których mowa w pytaniach
 prejudycjalnych, są sprzeczne z postanowieniami art. 48, 
rozstrzygnięcie kwestii wykładni art. 85 i 86 traktatu nie 
jest konieczne. W przedmiocie skutków niniejszego wyroku w czasie139    W
 przedstawionych ustnie i sformułowanych na piśmie uwagach UEFA 
i URBSFA zwróciły uwagę Trybunału na poważne konsekwencje, które 
mogłyby wyniknąć z jego wyroku dla całej organizacji gry 
w piłkę nożną, w przypadku gdyby Trybunał uznał, że reguły 
dotyczące transferów i klauzule obywatelstwa są niezgodne 
z traktatem.140    Ze
 swej strony J.‑M. Bosman, zauważając, że takie rozwiązanie nie 
jest konieczne, wspomniał o możliwości ograniczenia w czasie 
skutków wyroku wydanego przez Trybunał w części odnoszącej się do 
reguł dotyczących transferów.141    Zgodnie
 z utrwalonym orzecznictwem, wykładnia, jaką nadaje przepisowi prawa 
wspólnotowego Trybunał w wykonaniu właściwości powierzonej mu na 
podstawie art. 177 traktatu, wyjaśnia i precyzuje, gdy 
zachodzi taka potrzeba, znaczenie i zakres takiego przepisu, 
określając sposób, w jaki winien być on rozumiany i stosowany 
od momentu jego wejścia w życie. Wynika z tego, iż w ten 
sposób interpretowany przepis może i winien być stosowany przez 
sądy również w odniesieniu do stosunków prawnych powstałych przed 
wydaniem wyroku rozstrzygającego w przedmiocie wniosku 
o dokonanie wykładni, jeżeli ponadto spełnione są wszystkie 
przesłanki pozwalające na wnoszenie do właściwych sądów spraw 
dotyczących stosowania tego przepisu (zob. w szczególności wyrok 
z dnia 2 lutego 1988 r. w sprawie 24/86 Blaizot, 
Rec. str. 379, pkt 27).142    Jedynie
 wyjątkowo Trybunał może, stosując nieodłącznie związaną ze wspólnotowym
 porządkiem prawnym ogólną zasadę pewności prawa, ograniczyć możliwość 
powołania się przez każdą osobę zainteresowaną, w celu 
zakwestionowania stosunków prawnych ustanowionych w dobrej wierze, 
na przepis, którego wykładni Trybunał dokonał. Tego rodzaju ograniczenie
 może być wprowadzone wyłącznie przez Trybunał w samym wyroku, 
który rozstrzyga w kwestii wykładni, o którą się do niego 
zwrócono (zob. w szczególności ww. wyrok w sprawie Blaizot, 
pkt 28, oraz ww. wyrok w sprawie Legros i in., 
pkt 30).143    W
 niniejszej sprawie szczególne cechy reguł ustanowionych przez 
stowarzyszenia sportowe w odniesieniu do transferów zawodników 
pomiędzy klubami z różnych państw członkowskich, jak również 
okoliczność, że te same lub analogiczne reguły mają zastosowanie zarówno
 do transferów między klubami należącymi do tego samego związku 
krajowego, jak i do transferów między klubami należącymi do różnych
 związków krajowych w tym samym państwie członkowskim, mogły 
wytworzyć stan niepewności w zakresie zgodności tychże reguł 
z prawem wspólnotowym.144    W
 tych okolicznościach nadrzędne względy pewności prawa stoją na 
przeszkodzie temu, by kwestionowano sytuacje prawne, których skutki 
wygasły w przeszłości. Należy jednak przewidzieć wyjątek na rzecz 
osób, które we właściwym czasie podjęły kroki w celu ochrony swych 
praw. Należy wreszcie uściślić, iż ograniczenie skutków tej wykładni 
może być dopuszczone jedynie w odniesieniu do ekwiwalentów za 
transfer, wyszkolenie lub promocję, które w dniu wydania 
niniejszego wyroku zostały już zapłacone lub są należne w wykonaniu
 zobowiązania powstałego przed tą datą.145    W
 konsekwencji należy orzec, że nie można powoływać się na bezpośrednią 
skuteczność art. 48 traktatu przy dochodzeniu roszczeń związanych 
z ekwiwalentem za transfer, wyszkolenie lub promocję, który 
w dniu wydania niniejszego wyroku został już zapłacony lub jest 
należny w wykonaniu zobowiązania powstałego przed tą datą, 
z wyłączeniem podmiotów prawa, które przed tą datą skierowały 
sprawę do sądu lub podniosły równoważne żądanie zgodnie 
z obowiązującym prawem krajowym.146    Natomiast
 nie można ograniczyć w czasie skutków niniejszego wyroku 
w odniesieniu do klauzul obywatelstwa. W świetle ww. wyroków 
w sprawie Walrave i w sprawie Donà podmioty prawa nie 
mogłyby w istocie w sposób racjonalny uważać, iż dyskryminacja
 wynikająca z tych klauzul jest zgodna z postanowieniami 
art. 48 traktatu. W przedmiocie kosztów147    Koszty
 poniesione przez rządy duński, niemiecki, francuski i włoski oraz 
przez Komisję Wspólnot Europejskich, które przedstawiły swe uwagi 
Trybunałowi, nie podlegają zwrotowi. Dla stron postępowania przed sądem 
krajowym niniejsze postępowanie ma charakter incydentalny, dotyczy 
bowiem kwestii podniesionej przed tym sądem; do niego zatem należy 
rozstrzygnięcie o kosztach.Z powyższych względówTRYBUNAŁ,rozstrzygając
 w przedmiocie pytań przedłożonych mu przez cour d’appel de Liège 
postanowieniem z dnia 1 października 1993 r., orzeka, co 
następuje:1)      Artykuł 48
 traktatu EWG stoi na przeszkodzie stosowaniu ustanowionych przez 
stowarzyszenia sportowe reguł, zgodnie z którymi piłkarz zawodowy 
będący obywatelem jednego z państw członkowskich nie może po 
wygaśnięciu umowy z klubem zostać zatrudniony przez klub innego 
państwa członkowskiego, o ile klub pozyskujący nie zapłaci klubowi 
odstępującemu ekwiwalentu za transfer, wyszkolenie lub promocję.2)      Artykuł 48
 traktatu EWG stoi na przeszkodzie stosowaniu  ustanowionych przez 
stowarzyszenia sportowe reguł, zgodnie z którymi w meczach 
rozgrywanych w organizowanych przez nie zawodach kluby piłkarskie 
mogą wystawić do gry na boisku jedynie ograniczoną liczbę piłkarzy 
zawodowych będących obywatelami innych państw członkowskich3)      Nie
 można powoływać się na bezpośrednią skuteczność art. 48 
traktatu EWG przy dochodzeniu roszczeń związanych 
z ekwiwalentem za transfer, wyszkolenie lub promocję, który 
w dniu wydania niniejszego wyroku został już zapłacony lub jest 
należny w wykonaniu zobowiązania powstałego przed tą datą, 
z wyłączeniem podmiotów prawa, które przed tą datą skierowały 
sprawę do sądu lub podniosły równoważne żądanie zgodnie 
z obowiązującym prawem krajowym.Rodríguez IglesiasKakouris      EdwardHirschManciniMoitinho de AlmeidaKapteynGulmannMurray            JannRagnemalmOgłoszono na posiedzeniu jawnym w Luksemburgu w dniu 15 grudnia 1995 r.Sekretarz       PrezesR. Grass        G. C. Rodríguez Iglesias* Język postępowania: francuski.