CELEX: 62019CC0490
Language: pl
Date: 2020-09-17
Title: Opinia rzecznika generalnego G. Pitruzzelli przedstawiona w dniu 17 września 2020 r.#Syndicat interprofessionnel de défense du fromage Morbier przeciwko Société Fromagère du Livradois SAS.#Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożony przez Cour de cassation (Francja).#Odesłanie prejudycjalne – Rolnictwo – Ochrona oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia produktów rolnych i środków spożywczych – Rozporządzenie (WE) nr 510/2006 – Rozporządzenie (UE) nr 1151/2012 – Artykuł 13 ust. 1 lit. d) – Praktyka mogąca wprowadzać konsumenta w błąd co do prawdziwego pochodzenia produktu – Powielenie kształtu lub wyglądu charakteryzującego produkt, którego nazwa jest chroniona – Chroniona nazwa pochodzenia (ChNP) „Morbier”.#Sprawa C-490/19.

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
   GIOVANNIEGO PITRUZZELLI
   przedstawiona w dniu 17 września 2020 r. (
         1
      ).
   
      Sprawa C‑490/19
   
   Syndicat interprofessionnel de défense du fromage Morbier
   przeciwko
   Société Fromagère du Livradois SAS
   
      [wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożony przez Cour de cassation (sąd kasacyjny, Francja)]
   
   Odesłanie prejudycjalne – Rolnictwo – Produkty rolne i środki spożywcze – Oznaczenia geograficzne i nazwy pochodzenia – Ochrona rejestracji nazwy – Zakaz używania przez osobę trzecią lub zakaz prezentacji mogącej wprowadzić konsumenta w błąd bez używania nazwy
   
      I. Wstęp
   
   
            1.
         
         
            We wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, który jest przedmiotem niniejszej opinii, Cour de cassation (sąd kasacyjny, Francja) zwraca się do Trybunału z pytaniem dotyczącym wykładni art. 13 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 510/2006 (
                  2
               ) i rozporządzenia (UE) nr 1151/2012 (
                  3
               ).
         
      
            2.
         
         
            Pytanie to zostało przedstawione w ramach sporu pomiędzy syndicat interprofessionnel de défense du fromage Morbier (międzybranżowym związkiem na rzecz ochrony sera „Morbier”, zwanym dalej „związkiem”) a Société Fromagère du Livradois SAS (zwaną dalej „SFL”) w odniesieniu do zarzucanych czynów nieuczciwej i szkodliwej konkurencji popełnionych przez tę ostatnią z naruszeniem chronionej nazwy pochodzenia (ChNP) „Morbier”.
         
      
      II. Ramy prawne
   
   
      
         A.
       
         Prawo Unii
      
   
   
            3.
         
         
            Unia Europejska ustanowiła ochronę ChNP i chronionych oznaczeń geograficznych (ChOG) produktów rolnych i środków spożywczych rozporządzeniem Rady (EWG) nr 2081/92 z dnia 14 lipca 1992 r. (
                  4
               ), uchylonym i zastąpionym rozporządzeniem nr 510/2006. Artykuł 13 ust. 1 ostatniego ze przywołanych rozporządzeń stanowi:
            „Zarejestrowane nazwy są chronione przed:
            
                     a)
                  
                  
                     wszelkim bezpośrednim lub pośrednim wykorzystaniem w celach komercyjnych zarejestrowanej nazwy dla produktów nieobjętych rejestracją, o ile produkty te są porównywalne do produktów zarejestrowanych pod tą nazwą lub jeśli stosowanie nazwy pozwala na czerpanie korzyści z renomy nazwy chronionej;
                  
               
                     b)
                  
                  
                     wszelkim nadużywaniem, imitacją lub przywołaniem ich, nawet jeśli wskazane jest prawdziwe pochodzenie produktu lub jeśli chroniona nazwa została przetłumaczona lub towarzyszy jej określenie takie, jak: »rodzaj«, »typ«, »metoda«, »na sposób«, »imitacja« lub inne podobne określenie;
                  
               
                     c)
                  
                  
                     wszelkim innym nieprawdziwym lub wprowadzającym w błąd określeniem miejsca pochodzenia lub wytwarzania, właściwości lub podstawowych cech produktu, znajdującym się na opakowaniu zewnętrznym lub wewnętrznym, w materiale reklamowym lub w dokumentach odnoszących się do danego produktu, jak również stosowaniem opakowań mogących stworzyć fałszywe wrażenie co do jego pochodzenia;
                  
               
                     d)
                  
                  
                     wszelkimi innymi praktykami, które mogłyby wprowadzać konsumenta w błąd co do rzeczywistego [prawdziwego] pochodzenia produktu.
                  
               […]”
         
      
            4.
         
         
            Rozporządzenie nr 510/2006 zostało uchylone i zastąpione od dnia 4 stycznia 2013 r. rozporządzeniem nr 1151/2012. Artykuł 13 ust. 1 tego ostatniego rozporządzenia jest w istocie identyczny z odpowiadającym mu przepisem rozporządzenia nr 510/2006, z wyjątkiem dotyczącym zastosowania do produktów objętych chronioną nazwą również wtedy, gdy są one używane jako składniki, i do „usług”. W różnych systemach jakości ustanowionych przez Unię przewidziane są przepisy analogiczne do art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i 1151/2012 (
                  5
               ).
         
      
            5.
         
         
            Na podstawie rozporządzenia Komisji (WE) nr 1241/2002 z dnia 10 lipca 2002 r. (
                  6
               ), przyjętego zgodnie z rozporządzeniem nr 2081/92, nazwa „Morbier” została zarejestrowana w rejestrze ChNP. Specyfikacja związana z ChNP „Morbier”, zmieniona rozporządzeniem wykonawczym Komisji (UE) nr 1128/2013 z dnia 7 listopada 2013 r. (
                  7
               ), mającym zastosowanie do okoliczności sporu w postępowaniu głównym, opisuje aspekt wizualny Morbiera w następujący sposób: „Morbier jest to ser z surowego mleka krowiego, prasowany, niegotowany, o kształcie płaskiego walca o średnicy 30–40 cm, wysokości 5–8 cm, masie 5–8 kg, o płaskich ścianach bocznych i lekko wypukłym spodzie. Ser ten posiada czarny, przebiegający środkiem, poziomy pasek, przylegający do masy i ciągnący się przez cały plaster. Jego skórka jest naturalna, natarta, o jednolitym wyglądzie, pokryta mazią serową, z widoczną siatką formy. Ma kolor beżowy do pomarańczowego z niuansami brązowopomarańczowymi, czerwonopomarańczowymi i różowopomarańczowymi. Masa serowa ma jednolitą barwę od barwy kości słoniowej po słomkowożółtą i często zawiera kilka rozproszonych otworów wielkości porzeczki lub małych spłaszczonych pęcherzyków powietrza […]”.
         
      
            6.
         
         
            Rozporządzenie nr 1129/2011 (
                  8
               ), które weszło w życie w dniu 1 czerwca 2013 r., wyraźnie zastrzegło dla serów noszących ChNP „Morbier” używanie węgla roślinnego E153 (
                  9
               ).
         
      
      
         B.
       
         Prawo francuskie
      
   
   
            7.
         
         
            Artykuł L. 722–1 code de la propriété intellectuelle (kodeksu własności intelektualnej), wprowadzony ustawą nr 2007–1544 z dnia 29 października 2007 r. o zwalczaniu procederu podrabiania (
                  10
               ), mający zastosowanie do okoliczności faktycznych postępowania głównego, stanowi:
            „[n]aruszenie oznaczenia geograficznego pociąga za sobą odpowiedzialność cywilną sprawcy. Do celów niniejszego rozdziału »oznaczenie geograficzne« oznacza:
            […];
            
                     b)
                  
                  
                     chronione nazwy pochodzenia i chronione oznaczenia geograficzne przewidziane w przepisach wspólnotowych dotyczących ochrony oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia produktów rolnych i środków spożywczych; […]”.
                  
               
      
      III. Postępowanie główne i pytanie prejudycjalne
   
   
            8.
         
         
            Związek został uznany w dniu 18 lipca 2007 r. przez Institut national l’origine et de la qualité (INAO, krajowy instytut pochodzenia i jakości) za organizację działającą na rzecz ochrony Morbiera. SFL jest spółką z siedzibą w Puy-de-Dôme (Francja), która produkuje i sprzedaje sery.
         
      
            9.
         
         
            Morbier jest serem objętym appellation d’origine contrôlée (AOC, krajowym znakiem równoważnym z chronioną nazwą pochodzenia), od czasu wydania dekretu z dnia 22 grudnia 2000 r., w którego art. 8 przewidziano dla przedsiębiorstw, które produkowały i sprzedawały ser o nazwie „Morbier”, znajdujących się poza właściwym obszarem geograficznym określonym przez ów dekret, okres przejściowy, umożliwiający im dalsze korzystanie z tej nazwy bez oznaczenia „AOC” do upływu okresu pięciu lat od publikacji w sprawie rejestracji nazwy pochodzenia Morbier jako chronionej nazwy pochodzenia (ChNP) przez Komisję Wspólnot Europejskich zgodnie z art. 6 rozporządzenia nr 2081/92 (
                  11
               ). Dekret ten został uchylony dekretem nr 2011–441 z dnia 20 kwietnia 2011 r.
         
      
            10.
         
         
            Ponieważ SFL wytwarzała ser pod nazwą Morbier od 1979 r., lecz nie znajdowała się na obszarze geograficznym, dla którego ta nazwa została zastrzeżona, spółka ta mogła zgodnie z art. 8 dekretu z dnia 22 grudnia 2000 r. używać owej nazwy bez oznaczenia AOC do dnia 11 lipca 2007 r., od kiedy to zastąpiła ją nazwą „Montboissié du Haut Livradois”. SFL zgłosiła ponadto w Stanach Zjednoczonych w dniu 5 października 2001 r. amerykański znak towarowy „Morbier du Haut Livradois”, którego rejestrację przedłużyła w 2008 r. na dziesięć lat, a w dniu 5 listopada 2004 r. zgłosiła francuski znak towarowy „Montboissier”.
         
      
            11.
         
         
            Zarzucając SFL, że naruszyła prawa do nazwy chronionej i dokonała czynów nieuczciwej i szkodliwej konkurencji, produkując i sprzedając ser mający wygląd produktu noszącego ChNP „Morbier”, aby doprowadzić do mylenia go z nim i by korzystać z towarzyszącej mu renomy wizerunku, nie dostosowując się do wymogów specyfikacji, związek w dniu 22 sierpnia 2013 r. pozwał ją przed tribunal de grande instance de Paris (sąd wielkiej instancji w Paryżu, Francja) i wniósł o nakazanie spółce, aby zaprzestała wykorzystywania w sposób bezpośredni i pośredni w celach komercyjnych ChNP „Morbier”, wszelkiego rodzaju niewłaściwego stosowania, imitacji lub przywołania tej ChNP, wszelkich innych fałszywych lub mylących oznaczeń odnoszących się do pochodzenia, charakteru lub podstawowych właściwości produktu, w jakikolwiek sposób mogących stwarzać fałszywe wrażenie co do jego pochodzenia, wszelkich innych praktyk mogących wprowadzić konsumentów w błąd co do prawdziwego pochodzenia produktu, a w szczególności stosowania czarnego poziomego paska oddzielającego dwie części sera, i aby naprawiła poniesioną szkodę.
         
      
            12.
         
         
            Wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2016 r. tribunal de grande instance de Paris (sąd wielkiej instancji w Paryżu) oddalił wszystkie żądania związku. Wyrok ten został utrzymany w mocy wyrokiem cour d’appel de Paris (sądu apelacyjnego w Paryżu, Francja) z dnia 16 czerwca 2017 r. W wyroku tym cour d’appel de Paris (sąd apelacyjny w Paryżu) uznał, że sprzedaż sera, mającego co najmniej jedną z cech wskazanych w specyfikacji Morbiera i w związku z tym do niego podobnego, nie stanowiła naruszenia. Stwierdzając, że celem uregulowań dotyczących ChNP nie jest ochrona wyglądu produktu lub jego cech opisanych w jego specyfikacji, lecz ochrona jego nazwy i że w związku z tym uregulowania te nie zabraniają wytwarzania produktu w tej samej technologii co opisana w normach stosowanych dla oznaczenia geograficznego, i przypominając, że skoro nie jest to zabronione przez prawo, to odtworzenie wyglądu produktu mieści się w granicach wolności handlu i przemysłu, sąd apelacyjny orzekł, że cechy, na które powoływał się związek, a mianowicie pozioma niebieska linia, wynikały z historycznej tradycji oraz występującej w innych serach technologii produkcji przekazywanej z pokolenia na pokolenie i, które zostały wdrożone przez SFL jeszcze przed uzyskaniem ChNP i które nie opierają się na przedsięwzięciach, które realizował związek i jego członkowie. Sąd ów ocenił, że choć prawo do użycia węgla roślinnego przysługuje jedynie w przypadku sera ChNP „Morbier”, to SFL musiała zastąpić węgiel polifenolem winogronowym, aby dostosować się do ustawodawstwa amerykańskiego, więc nie można doszukiwać się podobieństwa obu serów ze względu na tę cechę. Podnosząc, że SFL wskazała na inne różnice pomiędzy serami Montboissier i Morbierem polegające w szczególności na użyciu mleka pasteryzowanego w tym pierwszym przypadku i surowego w tym drugim, sąd ten uznał, że oba sery różniły się i że związek próbował rozszerzyć ochronę nazwy „Morbier” w imię nieuzasadnionego interesu handlowego sprzecznego z zasadą wolnej konkurencji.
         
      
            13.
         
         
            Związek wniósł odwołanie od tego wyroku cour d’appel de Paris (sądu apelacyjnego w Paryżu) do sądu odsyłającego. Utrzymuje on, że stwierdzając w tym przypadku, iż tylko wykorzystywanie nazwy „Morbier” mogło stanowić naruszenie praw do ChNP „Morbier”, sąd apelacyjny przeprowadził swoją analizę w sposób sprzeczny z brzmieniem art. 13 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, a także nie odpowiedział na pytanie, czy prezentacja sera „Montboissié” mogła wprowadzić konsumenta w błąd. Ze swej strony SFL twierdzi, że ChNP chroni produkty pochodzące z określonego obszaru, które jako jedyne mogą korzystać z chronionej nazwy. Nie zakazuje innym producentom produkcji i sprzedaży podobnych produktów, o ile takiej sprzedaży nie towarzyszą żadne praktyki, które mogłyby prowadzić do pomyłek, w szczególności niewłaściwe zastosowanie lub przywołanie chronionej nazwy. Spółka podnosi jeszcze, że „praktyki mogące wprowadzić konsumentów w błąd co do prawdziwego pochodzenia produktu”, jak jest to zapisane w art. 13 ust. 1 lit. d) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, muszą bezwzględnie odnosić się do „pochodzenia” produktu – powinno więc chodzić o praktyki skłaniające konsumenta do myślenia, że ma do czynienia z produktem objętym przedmiotową ChNP. Uważa ona, że te „praktyki” nie mogą wynikać z samego wyglądu produktu jako takiego przy braku na jego opakowaniu jakiejkolwiek wzmianki odnoszącej się do chronionego pochodzenia.
         
      
            14.
         
         
            W tych okolicznościach Cour de cassation (sąd kasacyjny) postanowił zawiesić postępowanie i zwrócić się do Trybunału z następującym pytaniem prejudycjalnym:
            „Czy art. 13 ust. 1 odpowiednio rozporządzenia […] nr 510/2006 […] i rozporządzenia […] nr 1151/2012 […] należy interpretować w ten sposób, że zakazują one jedynie wykorzystywania przez osobę trzecią zarejestrowanej nazwy, czy też należy interpretować je w ten sposób, iż zakazują one powielania prezentacji produktu chronionego nazwą pochodzenia, a w szczególności charakterystycznych dla niego kształtu lub wyglądu, mogącej wprowadzić konsumenta w błąd co do prawdziwego pochodzenia produktu, nawet jeśli nie jest użyta zarejestrowana nazwa?”.
         
      
            15.
         
         
            W niniejszej sprawie uwagi na piśmie przedstawiły związek, SFL, rządy francuski i grecki oraz Komisja. Uczestnicy ci, z wyjątkiem rządu greckiego, przedstawili swoje uwagi ustne na rozprawie, która odbyła się przed Trybunałem w dniu 18 czerwca 2020 r.
         
      
      IV. Analiza
   
   
      
         A.
       
         Uwagi wstępne
      
   
   
            16.
         
         
            Pytanie prejudycjalne przedłożone przez Cour de cassation (sąd kasacyjny) można podzielić na dwie części. W pierwszej części tego pytania sąd odsyłający zwraca się do Trybunału o wyjaśnienie, czy art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 należy interpretować w ten sposób, że zakazuje on tylko używania przez nieupoważnioną osobę trzecią zarejestrowanej nazwy.
         
      
            17.
         
         
            Druga część pytania prejudycjalnego, która zakłada udzielenie odpowiedzi przeczącej na część pierwszą, ma natomiast na celu ustalenie, czy zakazane jest również, w przypadku nieużycia chronionej nazwy, powielanie chociażby kształtu lub wyglądu charakterystycznego dla produktu noszącego zarejestrowaną nazwę, jeżeli może to wprowadzić konsumenta w błąd co do prawdziwego pochodzenia produktu posiadającego ów kształt lub wygląd.
         
      
            18.
         
         
            Mimo że pytanie to dotyczy art. 13 ust. 1 rzeczonych rozporządzeń jako całości, to jednak pytanie prejudycjalne, jak można wywnioskować z jego brzmienia i jak wynika z uzasadnienia decyzji odsyłającej, odnosi się raczej do przepisu zawartego w lit. d) tego artykułu, który dotyczy „wszelkich innych praktyk, które mogłyby wprowadzać konsumenta w błąd co do [prawdziwego] pochodzenia produktu”. Jednakże, jak wynika z poniższego wywodu, prawie wszyscy uczestnicy, którzy przedstawili Trybunałowi uwagi na piśmie, przeanalizowali pytanie prejudycjalne również pod kątem art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, który to przepis zakazuje, między innymi, „przywołania” chronionej nazwy pochodzenia. Ponadto jedno z pytań pisemnych, które Trybunał zadał w celu uzyskania odpowiedzi ustnie na rozprawie, dotyczyło różnicy między przepisami lit. b) i d) rzeczonego art. 13 ust. 1. W związku z tym, w trosce o wyczerpujący charakter wywodu, rozważę pytanie prejudycjalne zarówno pod kątem ww. lit. b), jak i lit. d).
         
      
      
         B.
       
         Streszczenie uwag stron
      
   
   
            19.
         
         
            Związek podnosi, że pierwsza część pytania zadanego przez sąd odsyłający znajduje już odpowiedź w orzecznictwie Trybunału, a w szczególności w wyrokach: z dnia 7 czerwca 2018 r., Scotch Whisky Association (
                  12
               ) (zwanym dalej „wyrokiem Scotch Whisky”), i z dnia 2 maja 2019 r., Fundación Consejo Regulador de la Denominación de Origen Protegida Queso Manchego (
                  13
               ) (zwanym dalej „wyrokiem Queso Manchego”), w których uściślono, że zakazowi ustanowionemu w art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 może podlegać również praktyka, która nie polega na używaniu chronionej nazwy. Co się tyczy drugiej części pytania prejudycjalnego, związek podnosi, że zakaz powielania charakterystycznego wyglądu produktu objętego zarejestrowaną nazwą pochodzenia można rozpatrywać zarówno pod kątem przywołanego art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, jak i pod kątem lit. d) tegoż artykułu. W ten sposób, zdaniem związku, powielanie charakterystycznego wyglądu produktu jest zakazane na podstawie art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 502/2006 wyłącznie wówczas, gdy sporny wygląd może przywołać na myśl konsumentowi produkty noszące chronioną nazwę. Natomiast takie powielanie jest zakazane na podstawie przywołanego art. 13 ust. 1 lit. d), jeżeli może wprowadzać konsumenta w błąd co do pochodzenia produktu. Jeśli chodzi o czarny pasek widoczny na serze Morbier, związek podkreśla, że jest to znak identyfikacyjny, „podpis” tego sera, który wskazuje jego tożsamość, przynajmniej w przypadku, gdy spełnione są pozostałe przesłanki dotyczące koloru i konsystencji.
         
      
            20.
         
         
            SFL podnosi, że ChNP ze swej istoty chroni „nazwę” produktu, która pozwala na powiązanie go z obszarem i techniką produkcji. Natomiast ChNP nie zastrzega stosowania takiej techniki wyłącznie do produktów noszących tę nazwę ani nie pozwala na uzyskanie zakazu sprzedaży produktów o takim samym wyglądzie, co produkty chronione ChNP. Tak rozległa ochrona przyznawałaby stały monopol na jedną lub szereg cech opisanych w specyfikacji nazwy i na wygląd produktu, który jako taki nie może być chroniony prawem własności intelektualnej. SFL podkreśla, że wyroki Scotch Whisky i Queso Manchego dotyczyły elementów wizualnych obecnych na opakowaniu produktu lub w nazwie produktu, których zastąpienie jest łatwe i nie stoi na przeszkodzie sprzedaży samego produktu, w przeciwieństwie do elementów dotyczących wyglądu produktu, takich jak pasek biegnący przez środek serów produkowanych przez SFL, który jest zresztą skutkiem stosowania przekazywanej z pokolenia na pokolenie techniki wytwarzania (
                  14
               ). Spółka ta odwołuje się również do orzecznictwa Trybunału w dziedzinie środków o skutku równoważnym, z którego wynika, że użycie określonego sposobu pakowania nie może zostać zastrzeżone, wobec braku jakiegokolwiek prawa ochronnego lub aktu prawnego, na rzecz części producentów, o ile jego stosowanie przez innych jest uczciwe i ma charakter tradycyjny. Ponadto SFL podnosi, po pierwsze, że nie jest zakazane wytwarzanie serów „feta” lub „mozzarella”, czy też „parmezan”, które mają tę samą prezentację i opakowanie co sery objęte odpowiednimi chronionymi nazwami (
                  15
               ), a po drugie, że produkt o identycznym kształcie może być chroniony przez szereg różnych ChNP. Wskazuje również na produkty „zdeklasowane”, a mianowicie produkty, które ze względu na niezgodność ich prezentacji ze specyfikacją ChNP nie mogą korzystać z tej nazwy, lecz są mimo to sprzedawane za zgodą władz branżowych, takich jak związek. Wreszcie SFL zauważa, że czarny pasek jest cechą obecną w wielu towarach wytwarzanych we Francji i za granicą (np. Cendré des Près, Douanier, Ratoureux). SFL stwierdza, że na pytanie prejudycjalne należy odpowiedzieć w ten sposób, iż ochrona wynikająca z ChNP dotyczy wyłącznie nazwy produktu i nie wynika z niej zakaz posiadania podobnego kształtu przez produkty, które nie są nią objęte.
         
      
            21.
         
         
            Komisja podkreśla na wstępie, że nazwa pochodzenia nie chroni oznaczanych nią produktów ani żadnych cech fizycznych czy innych tych produktów, które widnieją w specyfikacji lub które posiadają produkty sprzedawane przez podmioty uprawnione do danego chronionego oznaczenia geograficznego. Przedmiotem ochrony jest jedynie sama zarejestrowana nazwa. Niemniej jednak twierdzi, ogólnie rzecz biorąc, że nie można prima facie wykluczyć, iż powielenie kształtu lub wyglądu charakterystycznego dla produktu, którego nazwa jest chroniona, może stanowić naruszenie tej nazwy, chociaż taka ewentualność pozostaje wyjątkiem. Odwołując się do wyroków Scotch Whisky i Queso Manchego, Komisja uważa, że art. 13 ust. 1 rozporządzenia nr 510/2006 i nr 1151/2012 należy interpretować w ten sposób, że zakazuje on nie tylko używania przez osobę trzecią zarejestrowanej nazwy, ale również wszelkich innych praktyk, w szczególności powielania kształtu lub wyglądu charakterystycznych dla produktu o chronionej nazwie, jeżeli praktyki te dotyczą cech, które są wyraźnie widoczne i posiada je wyłącznie ów produkt, a ponadto istnieje wystarczająco bezpośrednia i jednoznaczna bliskość koncepcyjna między tymi praktykami i chronioną nazwą, mogąca wprowadzić konsumenta w błąd co do prawdziwego pochodzenia produktu, nawet w braku użycia zarejestrowanej nazwy. Jednakże do stwierdzenia istnienia takiej praktyki w konkretnym przypadku jest konieczne, aby powielany kształt lub wygląd był charakterystyczny dla produktów opatrzonych chronioną nazwą, a konsumenci postrzegali go jako niepowtarzalny i „wyróżniający” owe produkty.
         
      
            22.
         
         
            W odniesieniu do pierwszej części pytania prejudycjalnego rząd francuski podnosi, że z brzmienia, ducha i celów art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, a także z orzecznictwa Trybunału wynika, iż przepis ten przyznaje zarejestrowanym nazwom rozszerzoną ochronę, obejmującą bardzo różnorodne naruszenia, a zatem nie zakazuje jedynie używania danej nazwy przez osobę trzecią. Co się tyczy drugiej części pytania prejudycjalnego, rząd francuski uważa, że powielenie charakterystycznego kształtu lub oznaczenia szczególnie wyróżniającego produkt objęty ChNP może, po pierwsze, stanowić „przywołanie” sprzeczne z art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, a po drugie, stanowić zakazaną praktykę w rozumieniu lit. d) ust. 1 tego samego przepisu, jeżeli może spowodować, że konsument będzie miał bezpośrednio na myśli rzeczony produkt jako punkt odniesienia.
         
      
            23.
         
         
            Rząd grecki uważa również, że z brzmienia i celów art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 wynika, że przepisy te obejmują możliwie najszerszy wachlarz naruszeń popełnianych w odniesieniu do nazw chronionych. Co się tyczy w szczególności art. 13 ust. 1 lit. d) wspomnianych rozporządzeń, rząd grecki uważa, że zakres tego przepisu jest szerszy, niż przepisów go poprzedzających, jeśli chodzi o rodzaj i formę rzeczonej praktyki, ale nie w odniesieniu do rezultatu, do jakiego ta praktyka musi prowadzić, polegającego na wprowadzeniu konsumenta w błąd. Zdaniem tego rządu kształt lub wygląd produktu mogą wprowadzać konsumenta w błąd i przywoływać bezpośrednio w pamięci tego ostatniego produkt noszący chronioną nazwę, nawet jeśli nie ma do niej bezpośredniego odniesienia. W związku z tym powielenie wyglądu produktu, którego nazwa jest chroniona, może być objęte zakazami ustanowionymi w art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 pod warunkiem, że nie jest ono wynikiem przypadku, lecz ma na celu czerpanie korzyści z reputacji chronionej nazwy.
         
      
      
         C.
       
         Ocena
      
   
   
            24.
         
         
            Na wstępie pragnę powrócić do twierdzenia Komisji, zawartego w jej uwagach pisemnych i ustnych, zgodnie z którym art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 przewiduje mechanizm ochrony, którego przedmiotem jest sama zarejestrowana nazwa, a nie produkt objęty tą nazwą.
         
      
            25.
         
         
            Twierdzenie to jest bez wątpienia prawidłowe. A zatem w naszym przypadku chroniona jest nazwa „Morbier”, a nie, przynajmniej bezpośrednio, produkt wytwarzany zgodnie z zasadami ustanowionymi w specyfikacji tej nazwy (
                  16
               ) i posiadający opisane w niej cechy fizyczne i organoleptyczne, ani też prezentacja, wygląd czy jakiekolwiek inne cechy wspomnianego produktu. Jednakże takie stwierdzenie trzeba rozpatrywać, moim zdaniem, w odpowiednim kontekście.
         
      
            26.
         
         
            Pragnę bowiem zauważyć w pierwszej kolejności, że o ile nie ma wątpliwości co do tego, że przedmiotem ochrony przewidzianej w art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 jest zarejestrowana nazwa, o tyle nie można również zapominać, że ustanawiając system ochrony oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia prawodawca Unii zamierzał z jednej strony działać na rzecz gospodarki wiejskiej – w szczególności obszarów mniej uprzywilejowanych i oddalonych – poprzez „promowanie produktów o specyficznych cechach” (
                  17
               ), a z drugiej strony, zachować „jakość i różnorodność unijnej produkcji rolnej”, uważanej za „jeden z jej istotnych atutów, dając[y] producentom unijnym przewagę konkurencyjną i przyczyniając[y] się znacznie do utrzymania żywego dziedzictwa kulturalnego i kulinarnego Unii” (
                  18
               ). Ostatecznie to zatem ochrona tradycyjnych produktów „o określonych specyficznych cechach związanych z ich pochodzeniem geograficznym” stanowi najwyższy cel uregulowań w dziedzinie ChNP i ChOG. Ochrona udzielona tym oznaczeniom jest jedynie instrumentem służącym realizacji tego celu i jej zakres należy zatem interpretować w świetle tego celu (
                  19
               ).
         
      
            27.
         
         
            W drugiej kolejności, w nawiązaniu do tego, co właśnie powiedziałem, przypominam, że zgodnie z brzmieniem art. 5 lit. a) i b) rozporządzenia nr 1151/2012 „nazwa pochodzenia” to „nazwa, którą określa się produkt pochodzący z określonego miejsca, regionu lub, w wyjątkowych przypadkach, kraju”, „którego jakość lub cechy charakterystyczne są w istotnej lub wyłącznej mierze zasługą szczególnego środowiska geograficznego, na które składają się czynniki naturalne i ludzkie” (
                  20
               ). ChNP są zatem chronione jako oznaczające produkt, który wykazuje pewną „jakość” lub pewne „cechy charakterystyczne”, czyli atrybuty fizyczne, takie jak smak, zapach i wygląd, które są właściwe dla niego i związane z jego pochodzeniem geograficznym. Bardziej ogólnie rzecz ujmując, podstawą ochrony ChNP jest związek z obszarem geograficznym, jako elementem zdolnym do jakościowego wyróżnienia produktu z całej oferty dostępnej na rynku. Procedura rejestracji ChNP, unormowana obecnie w art. 49–52 rozporządzenia nr 1151/2002, ma właśnie na celu weryfikację spełnienia wymogów, takich jak przewidziane w art. 5 tego rozporządzenia, mających zastosowanie do nazw pochodzenia. W związku z tym wniosek o rejestrację powinien zawierać, zgodnie z art. 8 wspomnianego rozporządzenia, specyfikację dotyczącą produktu, która zawiera, między innymi, „opis produktu, obejmujący – w stosownych przypadkach – surowce, a także główne fizyczne, chemiczne, mikrobiologiczne lub organoleptyczne cechy produktu”, definicję obszaru geograficznego oraz informacje o związku między jakością lub cechami charakterystycznymi produktu a tymże środowiskiem geograficznym (
                  21
               ). Do wniosku tego należy również dołączyć jednolity dokument, opisujący, między innymi, „główne punkty specyfikacji produktu: nazwę, opis produktu, w tym – w stosownych przypadkach – szczegółowe zasady dotyczące pakowania i etykietowania” oraz „opis związku między produktem a środowiskiem geograficznym lub pochodzeniem geograficznym […], w tym – w stosownych przypadkach – włącznie z elementami szczególnymi opisu produktu lub metody produkcji, które uzasadniają ten związek” (
                  22
               ). Przewidziana jest również procedura sprzeciwu, pozwalająca osobom trzecim na sprzeciwienie się rejestracji, w szczególności, w przypadku wykazania, że nie zostały spełnione wymogi mające zastosowanie do ChNP określone w art. 5 rozporządzenia nr 1151/2012 lub warunki przewidziane w art. 7 ust. 1 tego rozporządzenia w odniesieniu do specyfikacji produktu (
                  23
               ).
         
      
            28.
         
         
            Wreszcie należy podkreślić, że w przypadku gdyby Trybunał orzekł, iż powielenie cechy wyróżniającej produktu noszącego zarejestrowaną nazwę może naruszać art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, przedmiotem ochrony nie jest ta cecha sama w sobie, ani też produkt, do którego się odnosi. Takie powielenie byłoby bowiem zabronione jedynie w zakresie, w jakim stanowiłoby, w odpowiednim przypadku, przywołanie chronionej nazwy lub praktykę pozbawiającą producentów lub rolników, których produkty objęte są taką nazwą, możliwości „informowania kupujących i konsumentów o cechach swych wyrobów na zasadach uczciwej konkurencji” oraz „właściwego oznaczania swych produktów trafiających do obrotu” (
                  24
               ), czyli w zakresie, w jakim stanowiłoby to ingerencję w realizację szczególnych celów ochrony ChNP i ChOG. Cele te, określone w motywie 18 rozporządzenia nr 1151/2012 i przedstawione w art. 4 tego rozporządzenia, mają na celu, w szczególności, zapewnienie rolnikom i producentom godziwego dochodu z tytułu cech ich produktów, które mają związek z pochodzeniem geograficznym, a konsumentom udostępnienie jasnych informacji na temat właściwości tychże produktów.
         
      
            29.
         
         
            Należy zauważyć, również tytułem wstępu, że chociaż nazwy geograficzne stanowią prawa własności przemysłowej, to są one przedmiotem regulacji sui generis, w ramach której z elementami prawa prywatnego łączą się elementy prawa publicznego, mające wobec tych pierwszych priorytet. Pod tym względem różnią się one także od znaków towarowych, które stanowią prawo własności przemysłowej najbardziej zbliżone do nazw geograficznych. I tak, po pierwsze, prawne istnienie ChNP (jak zresztą ChOG) zależy od aktu normatywnego (rozporządzenia Komisji). Akt ten określa szczegółowo „główne fizyczne, chemiczne, mikrobiologiczne lub organoleptyczne cechy produktu”, jak również metodę jego wytwarzania, a w odpowiednim przypadku też opakowania. Po drugie, w celu weryfikacji przestrzegania wymogów prawnych dotyczących ChNP ustanowiono system nadzoru. System ten opiera się na kontrolach urzędowych przeprowadzanych przez właściwe organy wyznaczone przez każde państwo członkowskie, które mają na celu, w szczególności poprzez „sprawdzenie, czy produkt jest zgodny ze stosowną specyfikacją produktu” (
                  25
               ), zapewnienie utrzymania standardów jakościowych produktów wprowadzonych do obrotu pod zarejestrowaną nazwą (
                  26
               ). Po trzecie, uregulowaniom w dziedzinie zarejestrowanych nazw przyświeca w bardzo dużym stopniu cel ochrony interesów konsumentów, które są brane pod uwagę zarówno pod kątem oczekiwań konsumentów co do poziomu jakości produktów noszących te nazwy, jak i ich prawa do informacji za pomocą wiarygodnych oznaczeń handlowych i do niewprowadzania w błąd przy podejmowaniu przez nich decyzji o zakupie (
                  27
               ). Po czwarte, chociaż zarejestrowane nazwy geograficzne przyznają prawo ochronne, prawo to nie ma charakteru indywidualnego, gdyż każdy producent z danego obszaru geograficznego jest uprawniony do używania nazwy, o ile tylko przestrzega odpowiedniej specyfikacji (
                  28
               ). Również w tym przypadku przeważa interes publiczny leżący w tym, aby nazwy pochodzenia mogli stosować wszyscy producenci spełniający wymagane warunki. Wreszcie prawo ochronne przyznane przez zarejestrowane nazwy geograficzne nie ma na celu wynagrodzenia innowacji, wynalazczości czy też, po prostu, indywidualnej przedsiębiorczości. Nie ma ono również na celu wynagrodzenia nakładów dokonanych przez producentów uprawnionych do używania tych nazw, wbrew temu, co orzekł cour d’appel de Paris (sąd apelacyjny w Paryżu) w wyroku wydanym w postępowaniu głównym. Działalność tych producentów ogranicza się bowiem z definicji do utrzymania lokalnej, czasami bardzo dawnej tradycji produkcyjnej związanej ze środowiskiem naturalnym i ludzkim regionu, w którym prowadzą oni działalność, czyli z czynnikami, które nie zależą od ich inicjatywy ani od decyzji podejmowanych przez nich jako przedsiębiorców. Jak już wskazano w niniejszej opinii, u podstaw przepisów w dziedzinie ochrony zarejestrowanych nazw geograficznych leżały właśnie cele polityki rolnej, ochrony konsumentów oraz ochrony wspólnego dziedzictwa kulturowego. Uregulowanie to promuje zatem model zachęt pozostających w bezpośrednim związku z tymi celami, który różni się od mechanizmu ukierunkowanego na innowacje konkurencyjne.
         
      
            30.
         
         
            Wyjaśniwszy powyższe zagadnienia zajmę się teraz analizą pierwszej części pytania prejudycjalnego, w której sąd odsyłający zwraca się do Trybunału z pytaniem, czy art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 zakazuje tylko używania przez nieupoważnioną osobę trzecią zarejestrowanej nazwy.
         
      
            31.
         
         
            Jak przyznali wszyscy uczestnicy, którzy przedstawili uwagi w niniejszym postępowaniu, odpowiedź na to pytanie znajduje się już w orzecznictwie Trybunału.
         
      
            32.
         
         
            I tak w wyroku Scotch Whisky, który został wydany po wyroku cour d’appel de Paris (sądu apelacyjnego w Paryżu), będącym przedmiotem odwołania wniesionego do sądu odsyłającego, Trybunał wyraźnie odróżnił sytuacje bezpośredniego lub pośredniego wykorzystania zarejestrowanego oznaczenia geograficznego, o których mowa w art. 16 lit. a) rozporządzenia nr 110/2008 (
                  29
               ) – o brzmieniu zasadniczo identycznym z brzmieniem art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 – od sytuacji objętych, w szczególności, lit. b) tego art. 16. O ile celem pierwszego przepisu jest, według Trybunału, zakazanie „wykorzystywania przez podmioty gospodarcze w celach handlowych zarejestrowanego oznaczenia geograficznego w odniesieniu do wyrobów, które nie są objęte rejestracją, w szczególności w celu czerpania nienależnych korzyści z tego oznaczenia geograficznego” (
                  30
               ) i obejmuje ów przepis sytuacje używania za pośrednictwem spornego znaku zarejestrowanego oznaczenia geograficznego „w sposób identyczny lub przynajmniej w wysokim stopniu podobny pod względem fonetycznym lub wizualnym” (
                  31
               ), o tyle lit. b) wspomnianego artykułu mówi o „sytuacjach, w których w spornym znaku nie używa się oznaczenia geograficznego jako takiego, lecz sugeruje się je w taki sposób, że konsument dochodzi do przekonania, iż istnieje wystarczająco bliski związek między tym znakiem a zarejestrowanym oznaczeniem geograficznym” (
                  32
               ).
         
      
            33.
         
         
            W wyroku w sprawie Scotch Whisky Trybunał wyjaśnił, że ani „zawarcie części chronionego oznaczenia geograficznego w spornym znaku”, ani „stwierdzenie fonetycznego i wizualnego podobieństwa spornej nazwy z chronionym oznaczeniem geograficznym” (
                  33
               ) nie stanowi warunku koniecznego zastosowania art. 16 lit. b) rozporządzenia nr 110/2008, przy czym aby ocenić, czy ma miejsce „przywołanie” w rozumieniu tego przepisu, „sąd krajowy powinien […] zbadać, czy, gdy konsument zetknie się z nazwą danego wyrobu, w jego umyśle powstanie wyobrażenie towaru posiadającego chronione oznaczenie geograficzne”. Odsyłając do pkt 35 wyroku z dnia 21 stycznia 2016 r., Viiniverla, C‑75/15, EU:C:2016:35, Trybunał wskazał, że w razie potrzeby należy brać pod uwagę kryterium „bliskości konceptualnej” między wyrażeniami w dwóch różnych językach, ponieważ taka bliskość może przywołać konsumentowi na myśl – gdy zetknie się on z porównywalnym wyrobem oznaczonym sporną nazwą – wyrób, którego oznaczenie geograficzne jest chronione (
                  34
               ), i doszedł do wniosku, że sąd krajowy powinien zweryfikować istnienie przywołania, „uwzględniając w danym wypadku zawarcie w kwestionowanej nazwie części chronionego oznaczenia geograficznego, fonetyczne lub wizualne podobieństwo tej nazwy z tym oznaczeniem lub też »bliskość konceptualną« między wspomnianą nazwą a wspomnianym oznaczeniem” (
                  35
               ). Zasady te zostały potwierdzone w wyroku Queso Manchego, w którym Trybunał wyjaśnił, że szerokie sformułowanie art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 510/2006 „można rozumieć jako odnoszące się nie tylko do wyrażeń, które mogą przywoływać zarejestrowaną nazwę, ale również do każdego oznaczenia graficznego, które może przywodzić konsumentowi na myśl produkty objęte tą nazwą”, a użycie słowa „każde” w treści tego przepisu odzwierciedla wolę prawodawcy Unii, by „chronić zarejestrowane nazwy poprzez uwzględnienie, że przywołanie następuje za pomocą elementu słownego lub oznaczenia graficznego” (
                  36
               ). W istocie bowiem, zdaniem Trybunału, „nie można […] co do zasady wykluczyć, że oznaczenia graficzne mogą bezpośrednio przywodzić na myśl konsumentowi wyobrażenie produktów oznaczonych zarejestrowaną nazwą ze względu na ich bliskość konceptualną z taką nazwą” (
                  37
               ).
         
      
            34.
         
         
            Co się tyczy art. 16 lit. c) rozporządzenia nr 110/2008, Trybunał wyjaśnił, że przepis ten „poszerza zakres ochrony, włączając do niego każde inne »określenie«, to znaczy udzielane konsumentom informacje znajdujące się w opisie, prezentacji lub etykietowaniu danego produktu, które wprawdzie nie odwołują się do chronionego oznaczenia geograficznego, są jednak kwalifikowane jako »nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd« w świetle związków między wyrobem i tym chronionym oznaczeniem”, a wyrażenie „inne podobne określenie” użyte w tym przepisie „obejmuje informacje, które mogą figurować w jakiejkolwiek formie w opisie, prezentacji lub etykietowaniu, w szczególności [w] formie tekstu, obrazu lub pojemnika, które mogą informować o miejscu pochodzenia lub wytwarzania, właściwościach lub podstawowych cechach tego wyrobu” (
                  38
               ).
         
      
            35.
         
         
            Ogólniej rzecz ujmując, Trybunał orzekł, że art. 16 lit. a)–d) rozporządzenia nr 110/2008 (
                  39
               ), dotyczy różnych sytuacji, w których sprzedaży wyrobu towarzyszy wyraźne lub dorozumiane odesłanie do oznaczenia geograficznego w warunkach mogących wprowadzać konsumenta w błąd lub co najmniej przywodzić mu na myśl skojarzenia z pochodzeniem wyrobu albo umożliwiających podmiotowi gospodarczemu korzystanie w nienależny sposób z renomy danego oznaczenia geograficznego.
         
      
            36.
         
         
            Zasady te mają również zastosowanie do art. 13 ust. 1 lit. a)–d) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012. Artykuł ten przewiduje zatem szerokie spektrum ochrony, która dotyczy, po pierwsze, nadużywania, imitacji lub przywołania chronionej nazwy, a ogólniej każdej szkodliwej praktyki mającej na celu czerpanie korzyści z reputacji tej nazwy poprzez skojarzenie z nią, a po drugie, wszelkich zachowań mogących powodować prawdopodobieństwo pomylenia produktów korzystających z takiej nazwy i produktów konwencjonalnych (
                  40
               ). Jego celem jest zapobieżenie nadużywaniu chronionych oznaczeń geograficznych nie tylko w interesie kupujących, ale również w interesie producentów, którzy podjęli wysiłki, by zagwarantować oczekiwaną jakość produktom opatrzonym zgodnie z prawem takimi oznaczeniami (
                  41
               ).
         
      
            37.
         
         
            Na pierwszą część pytania prejudycjalnego należy zatem odpowiedzieć, że art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 nie zakazuje samego tylko używania przez osobę trzecią zarejestrowanej nazwy.
         
      
            38.
         
         
            W drugiej części pytania prejudycjalnego sąd odsyłający zmierza do ustalenia, czy art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 zakazuje również powielania kształtu lub wyglądu produktu noszącego zarejestrowaną nazwę. Jak wskazałem w pkt 18 niniejszej opinii, przeanalizuję to zagadnienie zarówno pod kątem lit. b) tego przepisu, jak i pod kątem lit. d), mimo że pytanie prejudycjalne dotyczy wyłącznie tej ostatniej.
         
      
            39.
         
         
            Podobnie jak Komisja jestem zdania, że art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 nie poddaje się wykładni, zgodnie z którą „przywołanie” zarejestrowanej nazwy w rozumieniu tego przepisu może mieć miejsce jedynie ze względu na powielenie kształtu lub wyglądu produktu noszącego taką nazwę.
         
      
            40.
         
         
            Prawdą jest, że w świetle orzecznictwa przypomnianego w pkt 32 i 33 niniejszej opinii, które dopuszcza możliwość czysto koncepcyjnego przywołania zarejestrowanych nazw, nie można wykluczyć, że w pewnych wyjątkowych przypadkach takie przywołanie może nastąpić, gdy konsument zetknie się z kształtem lub wyglądem produktu konwencjonalnego, stanowiącego powielenie w całości lub w części porównywalnego produktu objętego chronioną nazwą.
         
      
            41.
         
         
            Może tak być na przykład wówczas, gdy chroniona nazwa zawiera wyraźne odniesienie do typowego kształtu oznaczonego nią produktu (
                  42
               ). W takim bowiem przypadku kształt lub wygląd produktu mógłby stwarzać w odczuciu odbiorców „bezpośrednie i jednoznaczne” (
                  43
               ) skojarzenie z tą nazwą, podobnie jak orzekł Trybunał w wyroku Queso Manchego w odniesieniu do elementów graficznych umieszczonych na etykiecie produktu konwencjonalnego, odsyłających do obszaru geograficznego, z którym związana jest ChNP, której zasadniczym składnikiem jest odesłanie do tego obszaru geograficznego (
                  44
               ).
         
      
            42.
         
         
            Moim zdaniem, aby takie skojarzenie mogło stanowić „przywołanie” w rozumieniu art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, konieczne jest jeszcze spełnienie trzech przesłanek.
         
      
            43.
         
         
            Po pierwsze, powielony element musi znajdować się w specyfikacji zarejestrowanej nazwy jako cecha wyróżniająca produkt noszący tę nazwę. Wymóg taki, po pierwsze, pozwala zapewnić, że wspomniany element rzeczywiście stanowi część lokalnej tradycji produkcyjnej, do której odnosi się zarejestrowana nazwa, a po drugie, realizuje cel pewności prawa.
         
      
            44.
         
         
            Po drugie, jak moim zdaniem prawidłowo podkreśliła Komisja, powielony element nie może być nierozerwalnie związany z procesem produkcyjnym, który jako taki powinien być nadal swobodnie dostępny dla każdego producenta.
         
      
            45.
         
         
            Wreszcie, zgodnie z podejściem zaproponowanym przeze mnie w pkt 29 mojej opinii w sprawie, która doprowadziła do wydania wyroku Queso Manchego, istnienie przywołania musi wynikać z oceny konkretnego przypadku, która uwzględnia poza spornym elementem – w niniejszym przypadku elementem kształtu lub wyglądu produktu korzystającego z chronionej nazwy, stanowiącym przedmiot powielenia – wszelkie inne elementy uznane za istotne albo z powodu ich potencjału przywoływania, albo, wręcz przeciwnie, z powodu tego, że mogą obniżyć prawdopodobieństwo skojarzenia przez konsumenta w sposób bezpośredni i jednoznaczny produktu konwencjonalnego z produktem korzystającym z nazwy chronionej (
                  45
               ). Moim zdaniem, należy również wykazać istnienie zamiaru konkurowania w sposób szkodliwy (
                  46
               ).
         
      
            46.
         
         
            Pragnę uściślić na tym etapie, że wykładnia art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 zaproponowana w poprzednich punktach nie oznacza, w ujęciu bardziej ogólnym, że kształt, wygląd czy nawet opakowanie produktu konwencjonalnego nie mogą być brane pod uwagę jako elementy kontekstu do celów całościowej oceny istnienia przywołania w rozumieniu art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, a w szczególności w celu ustalenia zamiaru konkurowania w sposób szkodliwy, jak Trybunał stwierdził zresztą w wyrokach z dnia 4 marca 1999 r., Consorzio per la tutela del formaggio Gorgonzola (
                  47
               ), oraz z dnia 26 lutego 2008 r., Komisja/Niemcy (
                  48
               ), i jak wskazałem w pkt 29 mojej opinii w sprawie Queso Manchego.
         
      
            47.
         
         
            O ile art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 może jedynie wyjątkowo obejmować zachowania tego rodzaju, jak będące przedmiotem postępowania głównego, o tyle w odpowiednim przypadku zachowania te mogą wchodzić w zakres lit. d) tego artykułu.
         
      
            48.
         
         
            Podobnie jak stwierdził Trybunał w odniesieniu do art. 16 rozporządzenia nr 110/2008 (
                  49
               ), art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 (
                  50
               ) zawiera stopniowane wyliczenie zakazanych działań, na podstawie którego każdy punkt tego przepisu należy odróżniać od punktów go poprzedzających (
                  51
               ). Jak przypomniałem w pkt 32–34 niniejszej opinii, Trybunał miał już okazję wypowiedzieć się w przedmiocie relacji między lit. a), b) i c) w art. 16 rozporządzenia nr 110/2008. Natomiast Trybunał nigdy nie dokonał wykładni lit. d) tego artykułu, ani lit. d) w art. 13 ust. 1 rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, ani też podobnych przepisów zawartych w rozporządzeniach ustanawiających systemy jakości.
         
      
            49.
         
         
            Jak zauważyli wszyscy uczestnicy niniejszego postępowania, art. 13 ust. 1 lit. d) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 (
                  52
               ) zawiera klauzulę otwartą, której celem jest domknięcie systemu ochrony nazw zarejestrowanych. Wynika to w szczególności z jego brzmienia, które odnosi się do „wszelkich innych praktyk”, a mianowicie do wszelkich działań, których nie objęły pozostałe przepisy tego artykułu.
         
      
            50.
         
         
            Cel tego przepisu jest jasno określony w jego brzmieniu: zapobieżenie wprowadzaniu konsumenta w błąd co do prawdziwego pochodzenia produktu.
         
      
            51.
         
         
            W przeciwieństwie do art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, który nie uwzględnia istnienia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd (
                  53
               ) i ma na celu zakazanie, w szczególności, szkodliwych zachowań (
                  54
               ), lit. d) tego artykułu obejmuje zatem praktyki mogące wprowadzać konsumenta w błąd, zarówno w celu uniknięcia sytuacji, w której mógłby on pomylić się przy dokonywaniu zakupu, jak i w celu ochrony rolników i producentów, którzy używają zarejestrowanej nazwy, przed ewentualnym przejęciem klienteli.
         
      
            52.
         
         
            W tym względzie należy podkreślić, po pierwsze, że z wyrażenia „praktyki mogące” zawartego w treści art. 13 ust. 1 lit. d) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012 wynika, iż przepis ten wymaga jedynie dowodu istnienia „ryzyka”, że konsument zostanie wprowadzony w błąd przez kwestionowaną praktykę, a po drugie, że błąd powinien dotyczyć „pochodzenia” produktu, które to wyrażenie należy rozumieć zarówno w znaczeniu „pochodzenia geograficznego” produktu, jak i w znaczeniu „oryginalnej metody wytwarzania”, ponieważ konsument musi zostać doprowadzony do błędnego przekonania, że produkt, z którym ma styczność, pochodzi z obszaru geograficznego zarejestrowanej nazwy lub został wytworzony metodą objętą zarejestrowaną nazwą.
         
      
            53.
         
         
            Cel polegający na uniknięciu wprowadzenia konsumenta w błąd co do prawdziwego pochodzenia produktu został zapisany jako wyłączna przesłanka zastosowania art. 13 ust. 1 lit. d) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012. Tym samym przepis ten nie definiuje zakazanych działań, lecz ogranicza się do ich kwalifikacji na podstawie rezultatu.
         
      
            54.
         
         
            Stąd wniosek, że zakazowi temu może podlegać każda praktyka, w tym, co do zasady, powielenie typowego kształtu lub typowego wyglądu produktu noszącego zarejestrowaną nazwę lub jego szczególnej cechy wyróżniającej, pod warunkiem, że powielenie to może wprowadzać konsumenta w błąd.
         
      
            55.
         
         
            Ocenę istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd należy również przeprowadzać w konkretnych przypadkach i w świetle wszystkich istotnych okoliczności. A zatem, przykładowo, w odniesieniu do praktyki takiej jak praktyka zakwestionowana w ramach postępowania głównego, polegającej na powieleniu elementu wyglądu produktu noszącego zarejestrowaną nazwę, należy w szczególności uwzględnić wagę, jaką w oczach konsumenta ma dany element dla identyfikacji rzeczonego produktu. Ocena prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd może bowiem różnić się w zależności od tego, czy powielony element jest wyłączną lub szczególnie wyróżniającą cechą produktu korzystającego z zarejestrowanej nazwy, czy raczej cechą powszechnie używaną w danym sektorze rolno-spożywczym.
         
      
            56.
         
         
            W tym kontekście należy również dokonać całościowej oceny wyglądu produktu. Jak bowiem prawidłowo zauważono podczas rozprawy, powielenie nawet typowej i wyłącznej cechy kształtu lub wyglądu produktu objętego zarejestrowaną nazwą nie wprowadzi konsumenta w błąd, jeżeli wygląd produktu konwencjonalnego ogólnie różni się od wyglądu produktu oznaczonego tą nazwą.
         
      
            57.
         
         
            Należy również wziąć pod uwagę sposób prezentacji danego towaru klientom, aby ocenić, po pierwsze, czy w chwili podejmowania decyzji o zakupie konsument ma do czynienia konkretnie ze sporną cechą (
                  55
               ), a po drugie, czy inne elementy związane ze sposobem prezentacji mogą zwiększyć ryzyko błędu ze strony konsumenta (
                  56
               ).
         
      
            58.
         
         
            Ogólniej rzecz ujmując, należy podkreślić, że w przeciwieństwie do art. 13 ust. 1 lit. c) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, którego stosowanie nie uwzględnia kontekstu, w jaki wpisują się „fałszywe lub mylące wskazania” (
                  57
               ), lit. d) tego artykułu wymaga oceny tego kontekstu w celu ustalenia w konkretnym przypadku istnienia ryzyka wprowadzenia konsumenta w błąd.
         
      
            59.
         
         
            Przeprowadzenie tej oceny należy wyłącznie do sądu krajowego, który powinien odnieść się do sposobu postrzegania przeciętnego konsumenta europejskiego, właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego (
                  58
               ).
         
      
            60.
         
         
            Na podstawie całości powyższych rozważań na drugą część pytania prejudycjalnego należy odpowiedzieć, że powielenie kształtu lub wyglądu produktu noszącego nazwę zarejestrowaną może stanowić zakazaną praktykę w rozumieniu art. 13 ust. 1 lit. d) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, jeżeli jest w stanie wprowadzić konsumenta w błąd co do pochodzenia produktu.
         
      
      V. Wnioski
   
   
            61.
         
         
            W świetle całości powyższych rozważań proponuję, aby na pytanie prejudycjalne przedłożone przez Cour de cassation (sąd kasacyjny, Francja) Trybunał udzielił następującej odpowiedzi:
            Artykuł 13 ust. 1 rozporządzenia Rady (WE) nr 510/2006 z dnia 20 marca 2006 r. w sprawie ochrony oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia produktów rolnych i środków spożywczych oraz tenże przepis rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 1151/2012 z dnia 21 listopada 2012 r. w sprawie systemów jakości produktów rolnych i środków spożywczych należy interpretować w ten sposób, że nie zakazują one samego tylko używania przez osobę trzecią zarejestrowanej nazwy.
            Powielenie kształtu lub wyglądu produktu noszącego nazwę zarejestrowaną może stanowić praktykę zabronioną w rozumieniu art. 13 ust. 1 lit. d) rozporządzeń nr 510/2006 i nr 1151/2012, jeżeli jest w stanie wprowadzić konsumenta w błąd co do prawdziwego pochodzenia produktu. Do sądu krajowego należy ocena w każdym konkretnym przypadku bezprawnego charakteru takiej praktyki w świetle wszystkich istotnych okoliczności, z uwzględnieniem sposobu postrzegania przez przeciętnego konsumenta europejskiego, właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego.
         
      (
         1
      )	Język oryginału: francuski.
   (
         2
      )	Rozporządzenie Rady z dnia 20 marca 2006 r. w sprawie ochrony oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia produktów rolnych i środków spożywczych (Dz.U. 2006, L 93, s. 12).
   (
         3
      )	Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 21 listopada 2012 r. w sprawie systemów jakości produktów rolnych i środków spożywczych (Dz.U. 2012, L 343, s. 1).
   (
         4
      )	Rozporządzenie w sprawie ochrony oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia produktów rolnych i środków spożywczych (Dz.U. 1992, L 208, s. 1).
   (
         5
      )	Zobacz w odniesieniu do sektora uprawy winorośli i wina art. 103 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. ustanawiającego wspólną organizację rynków produktów rolnych oraz uchylającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 922/72, (EWG) nr 234/79, (WE) nr 1037/2001 i (WE) nr 1234/2007 (Dz.U. 2013, L 347, s. 671), w odniesieniu do sektora napojów aromatyzowanych art. 20 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 251/2014 z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie definicji, opisu, prezentacji, etykietowania i ochrony oznaczeń geograficznych aromatyzowanych produktów sektora wina, uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 1601/91 (Dz.U. 2014, L 84, s. 14), a w odniesieniu do sektora napojów spirytusowych art. 16 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 110/2008 z dnia 15 stycznia 2008 r. w sprawie definicji, opisu, prezentacji, etykietowania i ochrony oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych oraz uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 1576/89 (Dz.U. 2008, L 39, s. 16).
   (
         6
      )	Rozporządzenie Komisji uzupełniające [z]ałącznik do rozporządzenia (WE) nr 2400/96 w sprawie wprowadzenia niektórych nazw do „rejestru chronionych nazw pochodzenia oraz chronionych oznaczeń geograficznych” określonych w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 2081/92 w sprawie ochrony oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia produktów rolnych i środków spożywczych (Gailtaler Speck, Morbier, Queso Palmero lub Queso de la Palma, oliwa z oliwek pierwszego tłoczenia Thrapsano extra, Turrón de Agramunt lub Torró d’Agramunt) (Dz.U. 2002, L 181, s. 4).
   (
         7
      )	Dz.U. 2013, L 302, s. 7.
   (
         8
      )	Rozporządzenie Komisji (UE) z dnia 11 listopada 2011 r. zmieniające załącznik II do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 poprzez ustanowienie unijnego wykazu dodatków do żywności (Dz.U. 2011, L 295, s. 1).
   (
         9
      )	Zobacz załącznik do rozporządzenia nr 1129/2011, część E, pkt 01.7.2.
   (
         10
      )	JORF z dnia 30 października 2007 r., tekst nr 2.
   (
         11
      )	W uwagach na piśmie SFL twierdzi, że skarga o stwierdzenie nieważności dekretu z dnia 22 grudnia 2000 r. została oddalona wyrokiem Conseil d’État (rady stanu, Francja) z dnia 5 listopada 2003 r. W ramach postępowania, które doprowadziło do wydania tego wyroku, INAO i francuski minister finansów podnieśli, że „[d]ekret [z dnia 22 grudnia 2000 r.] w żaden sposób nie stoi też na przeszkodzie temu, aby podmioty gospodarcze znajdujące się poza obszarem pochodzenia nadal wytwarzały i sprzedawały swoje produkty. Stoi on na przeszkodzie jedynie dalszemu posługiwaniu się przy tym nazwą »Morbier«, ponieważ podmioty te nie spełniają należycie przyjętych kryteriów geograficznych i technicznych pozwalających na uzyskanie prawa do używania tej nazwy”. W swoim wyroku Conseil d’État (rada stanu) orzekła, że „celem zarówno przepisów krajowych, jak i wspólnotowych regulujących kwestie ochrony nazw pochodzenia jest zwiększenie wartości produktów objętych zarejestrowaną nazwą, zwłaszcza poprzez nałożenie obowiązku, by produkcja, przetwarzanie i przygotowanie tych produktów odbywały się na określonym obszarze” i że „uregulowania te nie stoją na przeszkodzie swobodnemu przepływowi innych produktów niekorzystających z tej ochrony”.
   (
         12
      )	C‑44/17, EU:C:2018:415.
   (
         13
      )	C‑614/17, EU:C:2019:344.
   (
         14
      )	SFL wyjaśnia w swoich uwagach na piśmie, że Morbier, którego produkcja wykraczała poza obecny obszar ChNP, był tradycyjnie wytwarzany z mleka zebranego w tym samym dniu: mleko z udoju porannego pokrywano drobną warstwą węgla w celu ochrony przez czas oczekiwania na mleko z udoju wieczornego. Po tym, gdy ser dojrzał, posiadał w swoim środku czarny pasek odpowiadający oddzielającej partie mleka warstwie węgla. Z akt sprawy wynika, że czarny pasek biegnący przez środek sera sprzedawanego przez SFL ma czerwonawy odcień i składa się z moszczu winogronowego, a nie z węgla roślinnego.
   (
         15
      )	SFL powołuje się w szczególności na wyroki: z dnia 25 października 2005 r., Niemcy i Dania/Komisja (C‑465/02 i C‑466/02, EU:C:2005:636); z dnia 26 lutego 2008 r., Komisja/Niemcy (C‑132/05, EU:C:2008:117).
   (
         16
      )	Zobacz jednak w odniesieniu do win art. 103 ust. 2 rozporządzenia nr 1308/2013, a w odniesieniu do napojów aromatyzowanych art. 20 ust. 2 rozporządzenia nr 251/2014, które stanowią, że odpowiednie produkty, w odniesieniu do których używa się chronionych nazw zgodnie ze specyfikacją produktu, podlegają ochronie przed zakazanymi działaniami przewidzianymi w tych przepisach.
   (
         17
      )	Zobacz motyw 2 rozporządzenia nr 510/2006; zob. podobnie motyw 4 rozporządzenia nr 1151/2012.
   (
         18
      )	Zobacz motyw 1 rozporządzenia nr 1151/2012.
   (
         19
      )	Zobacz wyrok z dnia 21 stycznia 2016 r., Viiniverla, C‑75/15, EU:C:2016:35, pkt 23 i przytoczone tam orzecznictwo; a także wyrok Scotch Whisky, pkt 37.
   (
         20
      )	Praktycznie identyczna definicja znalazła się w art. 2 ust. 1 lit. a) rozporządzenia nr 510/2006.
   (
         21
      )	Zobacz art. 7 ust. 1 lit. b), c) i f) rozporządzenia nr 1151/2012.
   (
         22
      )	Zobacz art. 8 ust. 1 lit. c) ppkt (ii) rozporządzenia nr 1151/2012.
   (
         23
      )	Zobacz art. 10 ust. 1 rozporządzenia nr 1151/2012 w odniesieniu do podstaw sprzeciwu oraz art. 51 tego rozporządzenia w odniesieniu do procedury.
   (
         24
      )	Zobacz motyw 3 i 5 rozporządzenia nr 1151/2012; zob. wyroki: z dnia 14 lipca 2011 r., Bureau national interprofessionnel du Cognac (C‑4/10 i C‑27/10, EU:C:2011:484, pkt 47); z dnia 21 stycznia 2016 r., Viiniverla (C‑75/15, EU:C:2016:35, pkt 24); a także wyroki: Scotch Whisky, pkt 36; Queso Manchego, pkt 29.
   (
         25
      )	Artykuł 36 ust. 3 lit. a) rozporządzenia nr 1151/2012.
   (
         26
      )	O ile wśród funkcji znaku towarowego znajduje się również funkcja wskazania jakości, o tyle zależy ona wyłącznie od decyzji właściciela znaku towarowego, który – przynajmniej teoretycznie – nie jest zobowiązany do utrzymywania tego samego poziomu jakości swoich towarów lub usług.
   (
         27
      )	Interes konsumentów polegający na tym, by mieć pewność co do pochodzenia handlowego towarów lub usług, które nabywają, jest również widoczny w prawie znaków towarowych. Jest ono jednak skoncentrowane na prywatnych interesach właścicieli.
   (
         28
      )	Znak towarowy przyznaje natomiast prawo ochronne najczęściej o charakterze indywidualnym, które pozwala jego podmiotowi na wykluczenie używania tego samego oznaczenia wyróżniającego lub podobnego oznaczenia przez jakiekolwiek osoby trzecie. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2436 z dnia 16 grudnia 2015 r. mająca na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz.U. 2015, L 336, s. 1, w szczególności art. 29–36), również przewiduje znaki wspólne, jednakże przepisy, które mają do nich zastosowanie, posiadają – tak jak uregulowania, które stosuje się do indywidualnych znaków towarowych – charakter wybitnie prywatnoprawny i nie mają aspektów publicznoprawnych, charakteryzujących przepisy dotyczące chronionych nazw geograficznych.
   (
         29
      )	Artykuł 16 lit. a)–d) rozporządzenia nr 110/2008 ma praktycznie taką samą treść jak art. 13 lit. a)–d) rozporządzenia nr 510/2006.
   (
         30
      )	Zobacz wyrok Scotch Whisky, pkt 38.
   (
         31
      )	Zobacz wyrok Scotch Whisky, pkt 31.
   (
         32
      )	Zobacz wyrok Scotch Whisky, pkt 33, wyróżnienie moje.
   (
         33
      )	Zobacz wyrok Scotch Whisky, pkt 46, 49.
   (
         34
      )	Zobacz wyrok Scotch Whisky, pkt 50.
   (
         35
      )	Zobacz wyrok Scotch Whisky, pkt 51. W postępowaniu głównym, które doprowadziło do wydania tego wyroku, sporną nazwą było słowo „Glen”. Trybunał stwierdził zatem, że do sądu odsyłającego należy zweryfikowanie, czy w umyśle przeciętnego konsumenta europejskiego, właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego, kiedy zetknie się on z porównywalnym wyrobem noszącym ową nazwę, powstanie bezpośrednio wyobrażenie chronionego oznaczenia geograficznego, a mianowicie „Scotch Whisky”, biorąc pod uwagę – przy braku fonetycznego lub wizualnego podobieństwa tej nazwy z chronionym oznaczeniem geograficznym i zawarcia części tego oznaczenia we wspomnianej nazwie – bliskość konceptualną między wspomnianym oznaczeniem i tą nazwą (wyrok Scotch Whisky, pkt 52).
   (
         36
      )	Zobacz wyrok Queso Manchego, pkt 18.
   (
         37
      )	Zobacz wyrok Queso Manchego, pkt 22.
   (
         38
      )	Zobacz wyrok Scotch Whisky, pkt 65, 66.
   (
         39
      )	Zobacz wyrok z dnia 14 lipca 2011 r., Bureau national interprofessionnel du Cognac (C‑4/10 i C‑27/10, EU:C:2011:484, pkt 46).
   (
         40
      )	Wyrażeniem tym oznaczam odtąd produkty, które nie są objęte chronioną nazwą pochodzenia ani chronionym oznaczeniem geograficznym.
   (
         41
      )	Zobacz analogicznie wyroki: z dnia 14 września 2017 r., EUIPO/Instituto dos Vinhos do Douro e do Porto, C‑56/16 P, EU:C:2017:693, pkt 82; a także z dnia 20 grudnia 2017 r., Comité Interprofessionnel du Vin de Champagne, C‑393/16, EU:C:2017:991, pkt 38.
   (
         42
      )	Tytułem przykładu Komisja wskazała ChNP „Queso tetilla”. Wyrokiem z dnia 31 października 2013 r. (nr 419/13) sąd apelacyjny gospodarczy w Alicante uznał, że ChNP chroniła tradycyjną nazwę, którą konsumenci kojarzą ze stożkowym kształtem rozpatrywanego produktu, i uznał sprzedaż serów o identycznym kształcie bez zezwolenia za naruszenie art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 1151/2012.
   (
         43
      )	Jak stwierdziłem w mojej opinii w sprawie Queso Manchego (C‑614/17, EU:C:2019:11), istnienie takiego skojarzenia należy rozpatrywać zarówno w aspekcie bezpośredniości (skojarzeniowy proces poznawczy nie powinien wymagać ponownego kompleksowego przetworzenia informacji), jak i w aspekcie intensywności (skojarzenie z obrazem produktu objętego zarejestrowaną nazwą musi narzucać się z wystarczającą mocą) reakcji konsumenta na kontakt z produktem konwencjonalnym.
   (
         44
      )	Zobacz wyrok Queso Manchego, pkt 40.
   (
         45
      )	Zobacz, podobnie, również wyrok Queso Manchego, pkt 42.
   (
         46
      )	Zobacz pkt 29 mojej opinii w sprawie, w której zapadł wyrok Queso Manchego. Zobacz także, podobnie, wyrok z dnia 4 marca 1999 r., Consorzio per la tutela del formaggio Gorgonzola (C‑87/97, EU:C:1999:115, pkt 28).
   (
         47
      )	C‑87/97, EU:C:1999:115, pkt 27.
   (
         48
      )	C‑132/05, EU:C:2008:117, pkt 48.
   (
         49
      )	Zobacz wyrok Scotch Whisky, pkt 65.
   (
         50
      )	Zobacz, w odniesieniu do rozporządzenia nr 510/2006, wyrok Queso Manchego, pkt 25.
   (
         51
      )	Należy zauważyć, że owo stopniowane wyliczenie dotyczy charakteru zakazanych działań, a nie elementów, które należy uwzględnić, ustalając istnienie takich działań (zob. podobnie wyrok Queso Manchego, pkt 27). Nie jest zatem wykluczone, że te same elementy mogą być brane pod uwagę do celów stosowania zarówno lit. b), jak i lit. d) tego artykułu.
   (
         52
      )	Zobacz, w odniesieniu do rozporządzenia nr 510/2006, wyrok Queso Manchego, pkt 25.
   (
         53
      )	Zobacz wyrok z dnia 4 marca 1999 r., Consorzio per la tutela del formaggio Gorgonzola (C‑87/97, EU:C:1999:115, pkt 26).
   (
         54
      )	Zobacz podobnie wyrok z dnia 21 stycznia 2016 r., Viiniverla (C‑75/15, EU:C:2016:35, pkt 45).
   (
         55
      )	W tym względzie związek wyjaśnił, że ser Morbier jest sprzedawany detalicznie w plastrach i że w związku z tym czarna linia, która go charakteryzuje, jest doskonale widoczna dla konsumentów.
   (
         56
      )	Na przykład, gdy produkty konwencjonalne są rozmieszczone w bardzo bliskiej odległości od produktów noszących nazwę chronioną.
   (
         57
      )	Zobacz wyrok Scotch Whisky, pkt 70, 71.
   (
         58
      )	Zobacz, w szczególności, podobnie wyrok z dnia 21 stycznia 2016 r., Viiniverla (C‑75/15, EU:C:2016:35, pkt 25, 28); wyrok Scotch Whisky, pkt 47.