CELEX: 62004CC0192
Language: pl
Date: 2005-04-21 00:00:00
Title: Opinia rzecznika generalnego Tizzano przedstawione w dniu 21 kwietnia 2005 r. # Lagardère Active Broadcast przeciwko Société pour la perception de la rémunération équitable (SPRE) i Gesellschaft zur Verwertung von Leistungsschutzrechten mbH (GVL). # Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym: Cour de cassation - Francja. # Prawo autorskie i prawa pokrewne - Transmisja fonogramów - Godziwe wynagrodzenie. # Sprawa C-192/04.

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
      ANTONIA TIZZANA
      przedstawiona w dniu 21 kwietnia 2005 r.(1)
      
      Sprawa C‑192/04
      Lagardère Active Broadcast
      przeciwko
      Société pour la perception de la rémunération équitable (SPRE)
      oraz
      Gesellschaft zur Verwertung von Leisungsschutzrechten mbH (GVL)
      Dyrektywa 93/83/EWG – Publiczny przekaz satelitarny – Definicja – Dyrektywa 92/100/EWG – Prawa pokrewne prawu autorskiemu – Transmisje radiowe do kilku państw członkowskich – Prawo właściweI –    Wprowadzenie
      1.     Orzeczeniem z dnia 17 lutego 2004 r. Cour de cassation (sąd kasacyjny) (Francja) zwrócił się do Trybunału, na podstawie art. 234 WE,
         z dwoma pytaniami prejudycjalnymi dotyczącymi wykładni dyrektywy Rady 92/100/EWG z dnia 19 listopada 1992 r. w sprawie prawa
         najmu i użyczenia oraz niektórych praw pokrewnych prawu autorskiemu w zakresie własności intelektualnej(2) oraz dyrektywy Rady nr 93/83/EWG z dnia 27 września 1993 r. w sprawie koordynacji niektórych zasad dotyczących prawa autorskiego
         oraz praw pokrewnych stosowanych w odniesieniu do przekazu satelitarnego oraz retransmisji drogą kablową(3).
      
      2.     Sąd krajowy zmierza przede wszystkim do ustalenia, które państwo członkowskie jest właściwe, aby regulować wynagrodzenie należne
         artystom wykonawcom lub wykonawcom fonogramów, jeśli sygnał wykorzystywany w celu nadania tego fonogramu jest przekazywany
         przez państwo członkowskie do satelity, który wysyła go do naziemnego przekaźnika znajdującego się w innym państwie członkowskim,
         za pośrednictwem którego jest retransmitowany do pierwszego państwa. Gdyby właściwych było kilka ustawodawstw krajowych, zwraca
         się on również do Trybunału z pytaniem, czy prawo wspólnotowe zezwala na potrącenie w jednym państwie sum wpłaconych w drugim
         państwie.
      
      II – Ramy prawne
       Właściwe prawo wspólnotowe
      3.     Celem dyrektywy 92/100 jest ustanowienie zharmonizowanych ram ustawodawstw krajowych w przedmiocie prawa najmu i użyczenia
         oraz niektórych praw pokrewnych prawu autorskiemu w zakresie niezbędnym dla prawidłowego funkcjonowania wspólnego rynku.
      
      4.     Ma ona na celu jedynie harmonizację minimalną, jak to wyjaśnia również motyw dwudziesty dyrektywy, który wyraźnie przyznaje
         państwom członkowskim uprawnienie do ustanowienia dalej sięgającej ochrony praw właścicieli praw pokrewnych prawu autorskiemu,
         niż określona przez samą dyrektywę.
      
      5.     Ochrona ta regulowana jest w szczególności w art. 8 ust. 2 dyrektywy, który przewiduje, że:
      „Państwa członkowskie ustanawiają prawo w celu zapewnienia wypłaty jednorazowego godziwego wynagrodzenia płatnego przez użytkownika,
         jeżeli fonogram odtworzony do celów handlowych lub powielenie takiego fonogramu zostaną użyte do nadania przez środki bezprzewodowe
         lub w jakikolwiek sposób odtworzone publicznie, oraz zapewnia jego podział między [artystów] wykonawców i producentów fonogramów.
         Przy braku porozumienia w tej sprawie między [artystami] wykonawcami i producentami fonogramów państwo członkowskie może określić
         warunki podziału wynagrodzenia”.
      
      6.     Z kolei celem dyrektywy 93/83 jest koordynacja niektórych zasad dotyczących prawa autorskiego oraz praw pokrewnych prawu autorskiemu
         stosowanych w odniesieniu do przekazu satelitarnego oraz retransmisji drogą kablową w celu „uniknięcia jednoczesnego stosowania
         kilku ustawodawstw krajowych w odniesieniu do jednego przekazu” (motyw czternasty).
      
      7.     Potwierdziwszy w tym samym motywie, że „zwykłych procedur technicznych dotyczących sygnałów będących nośnikami programu nie
         należy uważać za przerwy w łańcuchu transmisyjnym”, dyrektywa definiuje pojęcia, które są w niej użyte.
      
      8.     W szczególności w art. 1 ust. 1 definiuje „satelitę”, jako „satelitę działającego na pasmach częstotliwości, które na mocy
         prawa telekomunikacyjnego zastrzeżone są dla wysłania sygnałów do odbioru publicznego lub dla zamkniętych połączeń między
         dwiema stacjami. Niemniej jednak, w drugim przypadku, warunki indywidualnego odbioru sygnałów muszą być porównywalne z warunkami
         mającymi zastosowanie w pierwszym przypadku”.
      
      9.     Ustęp 2 tego artykułu przewiduje ponadto w zakresie, który ma znaczenie dla niniejszej sprawy, że:
      „a)      Do celów niniejszej dyrektywy »publiczny przekaz satelitarny« oznacza działanie, w wyniku którego sygnały będące nośnikami
         programu przeznaczonego do odbioru publicznego, pod kontrolą organizacji radiowej i telewizyjnej i na jej odpowiedzialność,
         wprowadzane są do zamkniętego łańcucha przekazu, prowadzącego do satelity i z powrotem na Ziemię.
      
      b)      Satelitarny przekaz publiczny pojawia się wyłącznie w państwie członkowskim, w którym sygnały będące nośnikami programu są
         wprowadzane pod kontrolą organizacji radiowej i telewizyjnej i na jej odpowiedzialność, do zamkniętego łańcucha przekazu,
         prowadzącego do satelity i z powrotem na Ziemię”.
      
      10.   Jeśli chodzi o prawa artystów wykonawców, producentów fonogramów i organizacji radiowych i telewizyjnych, art. 4 ust. 1 przewiduje,
         że „[d]o celów publicznego przekazu satelitarnego prawa artystów wykonawców, producentów fonogramów oraz organizacji radiowych
         i telewizyjnych nadawców podlegają ochronie zgodnie z przepisami art. 6, 7, 8 i 10 dyrektywy 92/100/EWG”.
      
       Prawo krajowe
      11.   Jeśli zbadalibyśmy obecnie ustawodawstwo francuskie, to wystarczyłoby nam przytoczyć art. L. 214–1 code de la propriété intellectuelle
         (kodeksu własności intelektualnej), zgodnie z którym:
      
      „Jeżeli fonogram został opublikowany w celach handlowych, wykonawca i producent nie mogą zakazać:
      […]
      2)      ani jego transmisji, ani pełnego i równoczesnego rozpowszechniania drogą kablową tego przekazu.
      Takie wykorzystanie fonogramów opublikowanych w celach handlowych, niezależnie od miejsca, w którym zostały utrwalone, daje
         wykonawcom i producentom prawo do wynagrodzenia. Wynagrodzenie to zobowiązane są zapłacić osoby, które wykorzystują fonogramy
         opublikowane w celach handlowych na warunkach, o których mowa w pkt 1 i 2 niniejszego artykułu.
      
      Jest ono ustalane na podstawie wpływów z wykorzystania lub w ich braku w drodze ryczałtu […]”(4).
      
      III – Stan faktyczny i przebieg postępowania
      12.   Spółka Europe 1 communication SA, która jest następcą prawnym spółki Lagardère Active Broadcast (zwane dalej odpowiednio „Europe 1”
         i „Lagardère”), jest spółką nadawczą z siedzibą we Francji. Jej programy są produkowane w Paryżu i przekazywane najpierw do
         satelity. Sygnały wracają na Ziemię i odbierane są przez przekaźniki znajdujące się na terenie Francji, które dokonują publicznego
         przekazu programów we Francji, modulując częstotliwość (FM).
      
      13.   Wyżej opisany system transmisji nie jest jedynym, z którego korzysta Europe 1. W istocie posiada ona również nadajnik położony
         na terytorium Niemiec w Felsbergu w landzie Saary, którym posługiwała się od początku wykonywania działalności celem obejścia
         obowiązujących wtedy przepisów francuskich, które zastrzegały wyłącznie na rzecz publicznych organizacji radiowych i telewizyjnych
         prawo posiadania anten do retransmisji na terytorium Francji.
      
      14.   Satelita przekazuje w ten sposób sygnał do tego przekaźnika, który przekazuje go na falach długich do Francji, zgodnie z przyznaną
         w Niemczech koncesją, na rzecz Compagnie européenne de radiodiffusion et de télévision Europe 1 (zwanej dalej „CERT”), spółki
         prawa niemieckiego, której 99,70% udziałów posiada Europe 1.
      
      15.   Wyjaśniam tutaj, że w przypadku zakłóceń w systemie satelitarnym sygnał pochodzący z paryskiego studia może do dnia dzisiejszego
         zostać przekazany do niemieckiego nadajnika za pomocą naziemnej cyfrowej sieci audiofonicznej, która przed uruchomieniem systemu
         satelitarnego była zwykle używanym sposobem transmisji.
      
      16.   Wyjaśniam również, że jakkolwiek przeznaczone wyłącznie dla odbiorców francuskojęzycznych programy retransmitowane, przekazywane
         z nadajnika w Felsbergu mogą być odbierane również na ograniczonym obszarze terytorium niemieckiego.
      
      17.   We Francji Europe 1 wnosiła na rzecz Société pour la perception de la rémunération équitable (zwanej dalej „SPRE”) opłatę
         na rzecz artystów wykonawców i producentów fonogramów wykorzystywanych w jej programach. Z kolei CERT wnosiła w Niemczech
         za nadawanie tych samych fonogramów roczną opłatę ryczałtową do Gesellschaft zur Verwertung von Leistungsschutzrechten (zwanej
         dalej „GVL”), będącej niemieckim odpowiednikiem SPRE.
      
      18.   W celu unikania podwójnej opłaty za wykorzystanie tych samych fonogramów porozumienie zawarte między Europe 1 i SPRE, które
         zostało przedłużone do dnia 31 grudnia 1993 r., uprawniło Europe 1 do potrącenia z kwoty należnej SPRE kwot uiszczonych przez
         CERT na rzecz GVL
      
      19.   Chociaż począwszy od 1 stycznia 1994 r. żadne porozumienie nie uprawniało już Europe 1 do dokonywania takiego potrącenia,
         to praktyka ta była w dalszym ciągu przez nią kontynuowana.
      
      20.   Uznawszy, że potrącenie to nie było uzasadnione, SPRE pozwała Europe 1 do tribunal de grande instance de Paris (sądu okręgowego
         w Paryżu), który uwzględnił jej żądanie.
      
      21.   W tej sytuacji CERT rozwiązała umowę przewidującą zapłatę wynagrodzenia na rzecz GVL, która wszczęła postępowanie sądowe w Niemczech.
         Po korzystnym dla GVL wyroku sądu pierwszej instancji oraz korzystnym dla CERT wyroku Saarländisches Oberlandesgericht (sądu
         apelacyjnego dla landu Sarry), sprawa wpłynęła do Bundesgerichtshof (niemieckiego sądu kasacyjnego).
      
      22.   Oceniwszy, że sporne transmisje radiowe podlegały prawu niemieckiemu, z tego względu, że były nadawane publicznie przez nadajniki
         usytuowane w Niemczech, oraz że jednak opłata należna na rzecz GVL powinna zostać obniżona celem uwzględnienia opłaty zapłaconej
         we Francji, Bundesgerichtshof orzekł, bez zwracania się do Trybunału z pytaniami prejudycjalnymi, że dyrektywa 93/83 nie ma
         zastosowania, oraz uchylił wyrok sądu apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Oberlandesgericht. Sąd
         ten zawiesił postępowanie do czasu wydania wyroku przez Trybunał w niniejszej sprawie.
      
      23.   W tym samym czasie z inicjatywy Lagardère, będącej następcą prawnym Europe 1, francuskie postępowanie sądowe toczyło się dalej,
         najpierw na skutek apelacji wniesionej do cour d’appel de Paris (sądu apelacyjnego w Paryżu) od wydanego w pierwszej instancji
         orzeczenia korzystnego dla SPRE, a następnie, po oddaleniu tej apelacji, na skutek skargi do Cour de cassation (sądu kasacyjnego).
         To właśnie ten ostatni sąd, wobec wątpliwości w zakresie wykładni niektórych norm prawa wspólnotowego, zawiesił postępowanie
         i zwrócił się do Trybunał z następującymi pytaniami prejudycjalnymi:
      
      „1)      Jeżeli spółka nadawcza transmitująca z terytorium jednego państwa członkowskiego w celu rozszerzenia transmisji swoich programów
         na część swojego audytorium krajowego korzysta ze znajdującego się w pobliżu na terytorium innego państwa członkowskiego nadajnika,
         którego koncesjonariuszem jest posiadająca udział większościowy jej spółka zależna, czy prawo tego innego państwa określa
         jednorazowe i godziwe wynagrodzenie, o którym mowa w art. 8 ust. 2 dyrektywy 92/100 z dnia 19 listopada 1992 r. i art. 4 dyrektywy
         93/83 z dnia 27 września 1993 r., należne z tytułu fonogramów opublikowanych w celach handlowych i zawartych w retransmitowanych
         programach?
      
      2)      W przypadku odpowiedzi twierdzącej, czy spółka będąca pierwotnym nadawcą jest uprawniona do potrącenia sum wpłaconych przez
         jej spółkę zależną z opłaty, jaka jest od niej wymagana z tytułu wszystkich transmisji odebranych na terytorium państwowym?”.
      
      24.   W postępowaniu toczącym się wskutek tego przed Trybunałem Lagardère, CERT, SPRE, GVL, jak również rządy francuski i niemiecki
         oraz Komisja przedstawiły uwagi.
      
      25.   Strony te były reprezentowane podczas rozprawy w dniu 2 marca 2005 r.
      IV – Ocena
       W przedmiocie pytania pierwszego
      26.   W pytaniu pierwszym sąd krajowy zmierza zasadniczo do ustalenia, czy z okoliczności, że część słuchaczy odbiera programy radiowe
         zrealizowane w państwie członkowskim za pośrednictwem sygnału wysłanego najpierw do satelity, następnie do przekaźnika naziemnego
         usytuowanego w innym państwie członkowskim, który nadaje te programy do pierwszego państwa, wynika, że do ustawodawstwa drugiego
         państwa członkowskiego należy uregulowanie, w odniesieniu do programów retransmitowanych z jego terytorium, wynagrodzenia
         należnego artystom wykonawcom i producentom wykorzystywanych fonogramów.
      
      27.   Jak zauważają GVL i Komisja, odpowiedź na to pytanie zależy od zakwalifikowania transmisji, która jest przedmiotem sporu w niniejszej
         sprawie. W istocie, jeśli uznać ją za „publiczny przekaz satelitarny” w rozumieniu dyrektywy 93/83, wynagrodzenie należne
         artystom wykonawcom i producentom wykorzystywanych fonogramów powinno podlegać zgodnie z art. 1 ust. 2 lit. b) tej dyrektywy
         wyłącznie prawu państwa, z którego nadawany jest sygnał, a zatem w niniejszej sprawie prawu francuskiemu. W przeciwnym razie
         sprawa znalazłaby się bez wątpienia poza zakresem stosowania dyrektywy 93/83, co skutkowałoby tym, że nie można by wykluczyć
         stosowania prawa niemieckiego do wynagrodzenia należnego za wykorzystywanie fonogramów nadawanych przez nadajnik w Felsbergu.
      
      28.   Jednak przy głębszej analizie niemożliwość zastosowania dyrektywy w stanie faktycznym niniejszej sprawy mogłaby wynikać również
         z odpowiedzi udzielonej na inne związane z tym pytanie, mające w pewien sposób wstępny charakter w stosunku do obecnego, które
         również było dyskutowane przez strony podczas rozprawy. Ponieważ w istocie dyrektywa nie dotyczy wszystkich rodzajów satelitów,
         lecz jedynie tych, które odpowiadają określonym warunkom, można mieć wątpliwości, czy satelita, o którym mowa w niniejszej
         sprawie, jest rzeczywiście „satelitą” w rozumieniu omawianej dyrektywy. Jeśliby tak nie było, dyrektywa tym bardziej nie miałaby
         zastosowania do niniejszego przypadku.
      
      29.   Stwierdziwszy to, przypominam w tym względzie, że zgodnie z art. 1 ust. 1 dyrektywy 93/83 „satelitami” są wyłącznie te satelity
         „działające na pasmach częstotliwości, które na mocy prawa telekomunikacyjnego zastrzeżone są”: i) „dla wysłania sygnałów
         do odbioru publicznego” lub ii) „dla zamkniętych połączeń między dwiema stacjami. Niemniej jednak, w drugim przypadku, warunki
         indywidualnego odbioru sygnałów muszą być porównywalne z warunkami mającymi zastosowanie w pierwszym przypadku”.
      
      30.   W niniejszej sprawie z odpowiedzi udzielonych na poszczególne pytania zadane przez Trybunał wynika, że sygnał wysyłany przez
         satelitę do przekaźnika znajdującego się w Felsbergu nie może być bezpośrednio odbierany przez odbiorców. Nie ma zatem wątpliwości,
         że nie jest spełniona pierwsza hipoteza przewidziana w art. 1 ust. 1 dyrektywy 93/83.
      
      31.   Trudniej jest ustalić, czy druga z nich jest spełniona, w szczególności dlatego, że nie jest jasne, co należy rozumieć przez
         „porównywalne warunki”. Nie ma wątpliwości, że w istocie wyrażenie to oznacza, że programy pochodzące z satelity powinny być
         osiągalne dla odbiorców; jednak konkretne badanie tego warunku prowadzi strony w niniejszej sprawie do zupełnie sprzecznych
         wniosków.
      
      32.   Rząd francuski, Lagardère i SPRE uważają w istocie, że w niniejszej sprawie warunek jest spełniony, jako że dzięki naziemnej
         retransmisji sygnału przesyłanego przez satelitę odbiorcy mogą jednak odbierać programy. Rząd niemiecki i GVL zajęły natomiast
         przeciwne stanowiska, oceniając, iż skoro odbiorcy mogą odbierać programy jedynie przez sygnał, którego charakter jest inny
         niż charakter sygnału pochodzącego z satelity, warunki nie są „porównywalne”; dyrektywa 93/83 nie ma zatem zastosowania. Komisja,
         która nie zajęła stanowiska pisemnego w tej kwestii, podczas rozprawy przyłączyła się w zasadzie do tego drugiego stanowiska.
      
      33.   Analiza zmierzająca do określenia, czy w niniejszym przypadku mamy do czynienia z „satelitą” w rozumieniu dyrektywy, powinna
         zatem skoncentrować się na konsekwencjach wynikających z okoliczności, że odbiorcy mogą odbierać sygnał pochodzący z satelity
         jedynie wtedy, gdy jest on retransmitowany na falach radiowych.
      
      34.   Jednakże odpowiedź na to pytanie ma również decydujące znaczenie dla rozwiania wątpliwości wskazanej powyżej (w pkt 27) dotyczącej
         zakwalifikowania omawianej transmisji jako „publicznego przekazu satelitarnego”.
      
      35.   W istocie zgodnie z art. 1 ust. 2 lit. a) dyrektywy 93/83 taki „przekaz” jest zdefiniowany jako „działanie, w wyniku którego
         sygnały będące nośnikami programu przeznaczonego do odbioru publicznego, pod kontrolą organizacji radiowej i telewizyjnej
         i na jej odpowiedzialność, wprowadzane są do zamkniętego łańcucha przekazu, prowadzącego do satelity i z powrotem na Ziemię”(5), z wyjaśnieniem zawartym w motywie czternastym tej dyrektywy, że zwykłych procedur technicznych dotyczących sygnałów będących nośnikami programu nie należy uważać za przerwy w łańcuchu przekazu.
      
      36.   Przyjmując różne punkty widzenia, okazuje się, że klucz do niniejszej sprawy pozostaje zasadniczo niezmienny. Należy w istocie
         we wszystkich przypadkach określić, czy i w jakim zakresie znaczenie ma w niniejszym przypadku okoliczność, że odbiorcy mogą
         odbierać sygnał pochodzący z satelity dopiero po jego retransmisji na falach radiowych.
      
      37.   Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy zatem zbadać dwa aspekty tego pytania, to znaczy określić, czy można mówić w niniejszym
         przypadku o emisji: i) dokonywanej w „porównywalnych warunkach” do tych, w których satelita nadaje sygnały, które mogą być
         odbierane przez odbiorców i ii) która stanowi „publiczny przekaz satelitarny”, ponieważ następuje ona w „zamkniętym łańcuchu
         przekazu”.
      
      38.   i) W odniesieniu do aspektu pierwszego stwierdzam przede wszystkim, że jak wynika z motywu szóstego, dyrektywa 93/83 uwzględnia
         dwa rodzaje satelitów: satelity do przekazu bezpośredniego i satelity telekomunikacyjne. Stwierdziwszy, że nawet jeśli „odbiór
         indywidualny możliwy jest przy obu typach przekazu satelitarnego i jest powszechnie stosowany”, a w państwach członkowskich
         „do celów praw autorskich wprowadzono obecnie zróżnicowanie” między przekazem publicznym dokonywanym przez jeden lub drugi
         typ satelity(6), to dyrektywa ta stwierdza wolę ustanowienia wspólnych zasad, które będą obowiązywać niezależnie od typu wykorzystywanego
         satelity(7).
      
      39.   Moim zdaniem, to w kontekście tych stwierdzeń należy rozumieć dwa przypadki wskazane w pkt 29 powyżej. W przeszłości bowiem
         jedynie satelity do przekazu bezpośredniego przesyłały sygnały, które mogły być odbierane przez krąg odbiorców, korzystając
         z pasm częstotliwości, które są do tego właśnie przeznaczone. Natomiast satelity telekomunikacyjne korzystały (i korzystają
         nadal) z pasm częstotliwości, które nie są zastrzeżone dla wysłania sygnałów do odbioru publicznego. Jednak dzięki rozwojowi
         technologii stało się następnie możliwe nadawanie na tych pasmach częstotliwości sygnałów o większej mocy niż w przeszłości,
         tak że przeznaczone dla szerokiego kręgu odbiorców po przystępnej cenie anteny odbiorcze umożliwiają odbiór programów nadawanych
         w ten sposób przez satelity. Wynika stąd, że chociaż wykorzystywane pasma częstotliwości nie są zastrzeżone dla odbioru publicznego,
         to odbiorcy mogą mimo wszystko odbierać programy bezpośrednio z satelity.
      
      40.   Wydaje mi się, że tylko te, które właśnie omówiłem, stanowią dokładnie „warunki porównywalne”, do których odwołuje się art. 1
         ust. 1 zdanie ostatnie dyrektywy 93/83. Natomiast w omawianym tutaj przypadku satelita nie nadaje w warunkach, które mogłyby,
         niezależnie od wykorzystywanego pasma częstotliwości, umożliwiać indywidualny odbiór sygnału nadawanego przez niego; przeciwnie,
         aby sygnał ten mógł dotrzeć do odbiorców, staje się niezbędne w każdym przypadku skorzystanie z retransmisji na falach radiowych.
      
      41.   Skłaniam się zatem do oceny, wraz z rządem niemieckim, Komisją i GVL, że w niniejszej sprawie warunki nie są porównywalne
         i że w związku z tym nie można mówić o „satelicie” w rozumieniu dyrektywy 93/83.
      
      42.   ii) W analogiczny sposób, jeśli rozważyć drugi ze wspomnianych aspektów, oceniam wraz z rządem niemieckim, Komisją i GVL,
         że w niniejszej sprawie nie ma miejsca „publiczny przekaz satelitarny”, ponieważ łańcuch przekazu nie jest w żaden sposób
         przerwany, przeciwnie niż tego wymaga dyrektywa.
      
      43.   W sytuacji, którą właśnie opisałem, krąg odbiorców w istocie nie odbiera sygnałów bezpośrednio z satelity za pomocą anteny
         odbiorczej; przeciwnie, odbiera go za pomocą zwykłej anteny w formie przetworzonej i przekazanej przez przekaźniki usytuowane
         we Francji i w Niemczech, odpowiednio z modulacją częstotliwości i na falach długich.
      
      44.   Wreszcie jak to podkreśliła GVL podczas rozprawy, rola, jaką odgrywa satelita w niniejszej sprawie, polega jedynie na zastąpieniu
         istniejącego wcześniej cyfrowego przekazu audiofonicznego, który od czasu rozpoczęcia działalności przez Europe 1 przekazywał
         sygnał ze studiów paryskich do urządzeń w Felsbergu i który ponadto nadal był używany w przypadku zakłóceń satelity (zob.
         pkt 13–15 powyżej). Innowacja dokonana przez przejście na system satelitarny ogranicza się zatem wyłącznie do wpływu na sposób
         przekazywania sygnału do nadajnika, przy czym nie następuje żadna zmiana z punktu widzenia kręgu odbiorców, który odbiera
         sygnał pochodzący z Felsberga. W istocie ponieważ nadajnik kontynuuje nadawanie na falach długich – jak to miało już miejsce,
         gdy sygnał był do niego przekazywany drogą kablową, a nie satelitarną – słuchacze w żaden sposób nie musieli zmieniać urządzeń,
         z których zawsze korzystali do odbioru programów Europe 1.
      
      45.   Dyrektywa 93/83 wprowadziła specyficzny system dotyczący „satelitarnego przekazu publicznego” konkretnie po to, by uwzględnić
         okoliczność, że jak to wynika z jej motywu szóstego, „odbiór indywidualny [sygnału satelitarnego jest] możliwy […] i jest
         [obecnie] powszechnie stosowany”(8). Wnioskuję z tego, podobnie jak GVL, że zasady przewidziane dla tego rodzaju przekazu dotyczą nowych sposobów odbioru sygnału
         przez odbiorców, które stały się możliwe dzięki postępowi technologicznemu, a nie tych, które były dostępne już dawno, jak
         fale radiowe.
      
      46.   Nie wydaje mi się również, że można pominąć przeszkodę, jaką stanowi przerwanie łańcucha przekazu, proponując, jak to czyni
         rząd francuski, Lagardère i SPRE, szeroką wykładnię pojęcia „zwykłych procedur technicznych”.
      
      47.   Rząd francuski podniósł na rozprawie w szczególności, że okoliczność, iż ma miejsce retransmisja sygnału na falach radiowych,
         nie wyklucza, by istniał w tym względzie „zamknięty łańcuch” przekazu, a to dlatego, że satelity, które nie przekazują sygnałów,
         które mogą zostać bezpośrednio odebrane przez krąg odbiorców, są również objęte zakresem stosowania dyrektywy 93/83. Jego
         zdaniem, kwestionowanie tezy, że umieszczenie między satelitą a odbiorcami połączenia naziemnego jest „zwykłą procedurą techniczną”
         i uznawanie w związku z tym, że pojęcie publicznego przekazu satelitarnego nie ma w niniejszej sprawie zastosowania, podważałoby
         całe znaczenie części art. 1 ust. 1 dyrektywy 93/83, która określa jako satelitę również te satelity, które – mimo że nie
         działają na pasmach częstotliwości zastrzeżonych dla wysyłania sygnałów do odbioru publicznego, wysyłają sygnały, których
         indywidualny odbiór następuje w „warunkach porównywalnych” do tych, które występują, gdy używa się tych pasm częstotliwości.
      
      48.   Wydaje mi się jednak, że takie zastrzeżenie prowadzi do wprowadzenia jednymi drzwiami (za pomocą pojęcia „zamkniętego łańcucha”)
         tego, co najpierw zostało wyprowadzone drugimi drzwiami (za pomocą pojęcia „porównywalnych warunków”). Należy w każdym razie
         odpowiedzieć, że jeśli przyjąć – co wydaje mi się prawidłowe i jak to sugeruje również Komisja – iż pojęcie „zwykłych procedur
         technicznych” obejmuje jedynie modyfikacje techniczne sygnału, które nie mają wpływu na satelitarny charakter jego przekazu(9), dyrektywa wcale nie stanie się bezprzedmiotowa. Przeciwnie, wydaje mi się, że w ten sposób wykładnia będzie bardziej zbieżna
         z pojęciami „satelity” i „publicznego przekazu satelitarnego”.
      
      49.   Jak już zwróciłem uwagę powyżej, w rzeczywistości niemożliwość bezpośredniego odbioru przez słuchaczy sygnału satelitarnego
         uniemożliwia stwierdzenie, że jego indywidualny odbiór następuje w „warunkach porównywalnych” do tych, w których sygnał jest
         odbierany bezpośrednio przez odbiorców, co skutkuje tym, że nie można tu mówić o „satelicie” w rozumieniu dyrektywy 93/83
         (zob. powyżej pkt 39–41).
      
      50.   Podobnie konieczne przejście na fale radiowe, które należy zastosować do sygnału satelitarnego, zanim będzie mógł on zostać
         odebrany przez krąg odbiorców, nie może być zakwalifikowane jako „zwykła procedura techniczna”, co skutkuje tym, że w niniejszej
         sytuacji nie ma miejsca żaden „zamknięty łańcuch”, a zatem i publiczny przekaz satelitarny.
      
      51.   Wydaje mi się zatem, że mogę z powyższego wnioskować, iż taki przekaz, jaki jest przedmiotem sporu w niniejszej sprawie, nie
         należy do zakresu pojęcia „publicznego przekazu satelitarnego” w rozumieniu dyrektywy 93/83.
      
      52.   Jak już wskazałem wielokrotnie, jedynie w przypadku takiego przekazu zgodnie z dyrektywą prawem wyłącznie właściwym w zakresie
         wynagrodzenia należnego artystom wykonawcom lub producentom wykorzystywanych fonogramów jest prawo państwa, z którego sygnał
         jest nadawany. Wynika stąd, że w niniejszym przypadku zasada ta nie znajduje zastosowania.
      
      53.   Dodam jeszcze na zakończenie, że wniosek ten wydaje mi się potwierdzać ogólna wymowa dyrektywy 93/83.
      54.   W istocie w części poświęconej publicznej retransmisji drogą kablową programów pochodzących z innych państw członkowskich,
         które pierwotnie zostały wyemitowane przez satelitę, dyrektywa 93/83 nie nakazuje wcale stosowania wyłącznie prawa państwa
         pochodzenia sygnału, jak to ma natomiast miejsce w przypadku publicznego przekazu satelitarnego. Wprost przeciwnie, zgodnie
         z art. 8 ust. 1 państwa członkowskie, w których następuje retransmisja, czuwają, aby „przestrzegano obowiązujących praw autorskich
         i praw pokrewnych”, oczywiście stosując własne normy, a nie normy prawa państwa, z którego nastąpił pierwotny przekaz (satelitarny)
         sygnału.
      
      55.   Jeśli z kolei zasady wyłącznego stosowania prawa państwa, z którego pochodzi sygnał satelitarny, nie stosuje się w przypadku
         publicznego odbioru programu następującego za pomocą retransmisji kablowej, to nic nie przemawia przeciwko temu, jak zauważa
         Komisja, by to samo rozwiązanie stosować również do przypadku, gdy retransmisja dokonywana jest, jak w niniejszym przypadku,
         nie drogą kablową, lecz na falach radiowych.
      
      56.   W świetle powyższych uwag proponuję zatem, aby na pierwsze pytanie prejudycjalne przedłożone przez Cour de cassation udzielić
         odpowiedzi, że w sytuacji gdy część odbiorców odbiera zrealizowane programy radiofoniczne w jednym państwie członkowskim za
         pośrednictwem sygnału wysłanego najpierw do satelity, następnie z tego satelity do przekaźnika naziemnego usytuowanego w innym
         państwie członkowskim, który z kolei nadaje ten program na falach długich do pierwszego państwa, nie ma miejsca publiczny
         przekaz satelitarny w rozumieniu dyrektywy 93/83, a zatem prawo wspólnotowe nie sprzeciwia się temu, aby w odniesieniu do
         fonogramów nadawanych przez państwo członkowskie, w którym znajduje się naziemny nadajnik, jednorazowe godziwe wynagrodzenie
         przewidziane w dyrektywie 92/100 na rzecz artystów wykonawców i producentów wykorzystywanych fonogramów było określane przez
         prawo tego państwa.
      
       W przedmiocie drugiego pytania prejudycjalnego
      57.   Na wypadek, gdyby odpowiedź udzielona na pytanie pierwsze była twierdząca, sąd krajowy zwraca się z drugim pytaniem. Zmierza
         on w szczególności do ustalenia, czy spółka nadająca sygnał pierwotny z jednego państwa członkowskiego może odliczać od wynagrodzenia,
         którego się od niej żąda tytułem wszystkich transmisji dokonanych na terytorium kraju, kwoty wpłacone przez jej spółkę zależną
         w państwie członkowskim, gdzie usytuowany jest naziemny przekaźnik, który emitując sygnał głównie w kierunku pierwszego państwa
         członkowskiego, umożliwia tym samym jego odbiór w strefach tego drugiego państwa członkowskiego przylegających do przekaźnika.
      
      58.   Zdaniem rządu niemieckiego, nie istnieje norma prawa wspólnotowego, której wykładnia umożliwiłaby odpowiedź na zadane pytanie.
         GVL zajmuje podobne stanowisko, twierdząc, że jeśli dyrektywa 93/83 nie ma zastosowania do niniejszego przypadku, to tym bardziej
         dotyczy to dyrektywy 92/100.
      
      59.   Rząd francuski oraz SPRE uważają natomiast, że nie ma potrzeby udzielania odpowiedzi na to pytanie, skoro zgodnie z odpowiedzią
         na pytanie pierwsze nie ma podstaw do żądania zapłaty w Niemczech. SPRE zaznacza jednak, tytułem twierdzenia ewentualnego,
         że z dyrektyw 93/83 i 92/100 nie można wywieść żadnego mechanizmu odliczania; uważa ona w każdym razie nadal tytułem twierdzenia
         ewentualnego, że odliczenie kwot zapłaconych we Francji powinno być dopuszczone w Niemczech.
      
      60.   Wreszcie Komisja i Lagardère uważają, że podwójna zapłata nie jest zgodna z art. 8 ust. 2 dyrektywy 92/100, który przewiduje,
         że osoba wykorzystująca fonogram do odtworzenia go w jakikolwiek sposób publicznie zobowiązana jest do zapłaty artystom wykonawcom
         lub producentom tego fonogramu „jednorazowego godziwego” wynagrodzenia. Zdaniem Lagardère, wynika z tego, że odliczenie tego,
         co zostało zapłacone w Niemczech, powinno być dopuszczalne we Francji. Komisja dochodzi do przeciwnego wniosku, a mianowicie,
         że należy przeciwnie odliczyć w Niemczech to, co zostało zapłacone we Francji. Takie rozwiązanie powinno być jednak jej zdaniem
         stosowane jedynie pomocniczo; twierdzi ona bowiem, że w braku szerszej harmonizacji w tym zakresie, Trybunał powinien ograniczyć
         się do wskazania, że łączna kwota żądana tytułem jednorazowego i godziwego wynagrodzenia nie powinna wykraczać poza poziom,
         który umożliwia nadawanie fonogramów na rozsądnych warunkach i który uwzględnia faktyczną wielkość rzeczywistego i potencjalnego
         audytorium, nie narzucając jednak bezpośrednio mechanizmu odliczeń.
      
      61.   Ze swej strony przypominam przede wszystkim, że o ile dyrektywa 92/100 harmonizuje pewne aspekty różnych uregulowań istniejących
         w państwach członkowskich, o tyle nie zmienia ona decydującej roli, jaką odgrywa w dziedzinie prawa autorskiego oraz praw
         pokrewnych zasada terytorialności, która to zasada została skądinąd uznana również przez obowiązujące w tej dziedzinie normy
         prawa międzynarodowego(10).
      
      62.   Prawo wspólnotowe zezwala zatem właściwym władzom dwóch zainteresowanych państw członkowskich na żądanie, na podstawie swojego
         prawa krajowego, zapłaty wynagrodzenia należnego artystom wykonawcom i producentom fonogramów nadawanych publicznie z ich
         terytorium.
      
      63.   Jak już jednak zauważyłem, art. 8 ust. 2 dyrektywy 92/100 przewiduje, że artystom wykonawcom powinno być wypłacone „jednorazowe
         godziwe” wynagrodzenie. Można stąd wnioskować, jak to czyni Komisja i Lagardère, że jeśli oba żądają, każde na podstawie swojego
         prawa krajowego, zapłaty tym artystom wynagrodzenia, to owe władze krajowe powinny uwzględnić wspomniane wymogi odnoszące
         się do wynagrodzenia.
      
      64.   Należy zatem zbadać, czy i w jakim zakresie wymogi te mogą odgrywać rolę w niniejszej sprawie, wywodząc z ich analizy wskazówki
         użyteczne dla niniejszego przypadku, gdzie dane wynagrodzenie, które należy określić, jest ustalane w odniesieniu do fonogramów,
         które – by tak rzec – należą do jurysdykcji różnych władz krajowych.
      
      65.   Wydaje mi się, że treść art. 8 ust. 2 definiuje wynagrodzenie jako takie i w sposób ogólny. Sądzę więc, że te wymogi mogą
         być uwzględnione również przy określaniu wynagrodzenia w rozważanym przypadku.
      
      66.   Dokonam zatem analizy tych wymogów w tym znaczeniu, wyjaśniając ponadto od razu, że w rzeczywistości rozważania dotyczą jedynie
         wymogu, że wynagrodzenie powinno być „godziwe”. Wydaje mi się oczywiste, że w istocie wymóg, by wynagrodzenie było „jednorazowe”,
         nie jest w stanie dostarczyć wskazówek użytecznych dla niniejszej sytuacji, jako że oznacza on po prostu, że wynagrodzenie
         wypłacane przez podmiot wykorzystujący fonogram powinno uwzględniać w sposób całościowy prawa różnych zainteresowanych stron
         (wykonawców i producentów), przy czym nie sugeruje on, nawet w dorozumiany sposób, że wypłata powinna nastąpić w jednym państwie
         członkowskim. Jest to jedyna wykładnia zgodna z istotą tego tekstu, który przewiduje, że zapewniony będzie „podział [wynagrodzenia]
         między wykonawców i producentów fonogramów. W braku porozumienia w tej sprawie między wykonawcami i producentami fonogramów
         państwa członkowskie mogą określić warunki podziału wynagrodzenia”.
      
      67.   Przy takim założeniu spróbuję z kolei zbadać, czy jest możliwe udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie poprzez analizę wymogu,
         że wynagrodzenie powinno być „godziwe”.
      
      68.   W tym zakresie przypominam w pierwszej kolejności, że – jak już to wskazałem w opinii przedstawionej w sprawie SENA(11) i jak to Trybunał potwierdził w swoim wyroku – pojęcie „godziwego wynagrodzenia” jest pojęciem wspólnotowym, ponieważ jest
         ono stosowane w dyrektywie bez żadnego bezpośredniego lub pośredniego odniesienia celem jego wykładni do prawa krajowego.
         W takiej sytuacji podlega ono w ramach Wspólnoty „wykładni autonomicznej i jednolitej, która powinna być dokonywana z uwzględnieniem
         kontekstu przepisu i celu realizowanego przez omawiany akt prawny”(12).
      
      69.   Jednak dyrektywa nie tylko nie dostarcza dokładnej definicji tego pojęcia, lecz również nie zawiera bezpośrednich ani pośrednich
         wskazówek w tym zakresie. Należy z tego wnioskować, że jej celem było pozostawienie krajowym porządkom prawnym szerokiego
         pola manewru, z prawdopodobnym przekonaniem, że szersza harmonizacja w tej dziedzinie nie była konieczna ani potrzebna(13). A zatem do państw członkowskich i sądów krajowych należy określenie odpowiednich kryteriów celem zagwarantowania właściwego
         stosowania tego pojęcia wspólnotowego.
      
      70.   Swoboda, jaka została im przyznana w tym zakresie, nie jest jednak nieograniczona, lecz korzystanie z niej powinno zawsze
         następować w związku ze stosowaniem pojęcia wspólnotowego, a zatem pod kontrolą instytucji wspólnotowych, w szczególności
         Trybunału, z poszanowaniem warunków i granic, które można wywieść z dyrektywy, jak również, bardziej ogólnie, zasad i systemu
         traktatu WE(14).
      
      71.   W szczególności, jak to sprecyzował Trybunał w wyroku w sprawie SENA, ponieważ „wynagrodzenie […] stanowi świadczenie wzajemne
         w stosunku do wykorzystania fonogramu komercyjnego […], jego godziwy charakter [powinien być] rozpatrywany w szczególności
         pod względem wartości handlowej tego wykorzystania”(15). Ponadto wybrane przez państwa członkowskie sposoby stosowania dyrektywy powinny „pozwolić na osiągnięcie odpowiedniej równowagi
         pomiędzy interesem artystów wykonawców i producentów fonogramów w otrzymaniu wynagrodzenia z tytułu transmisji określonego
         fonogramu a interesem osób trzecich w postaci możliwości transmisji tych fonogramów na rozsądnych warunkach”(16).
      
      72.   Wydaje mi się, że w okolicznościach niniejszej sprawy, gdzie zastosowanie mają ustawodawstwa dwóch państw członkowskich, a prawo
         wspólnotowe nie gwarantuje form koordynacji między nimi, której celem byłoby uniknięcie podwójnego obciążenia, godziwy charakter
         wynagrodzenia winien być również zagwarantowany z tego punktu widzenia, a zatem w taki sposób, że przedsiębiorstwo nie będzie
         płaciło łącznie za transmisję fonogramu więcej, niż wynosi wartość handlowa wykorzystania samego fonogramu. W odmiennej sytuacji
         – jak to również zaznacza Komisja – transmisja nie odbywałaby się w istocie na „rozsądnych warunkach”.
      
      73.   O ile więc prawdą jest, że do zainteresowanych państw członkowskich należy wprowadzenie uregulowań, które znalazłyby zastosowanie
         w okolicznościach niniejszej sprawy, o tyle jest również prawdą, że powinny one czuwać w każdym razie nad tym, by łączna kwota
         zapłacona tytułem godziwego wynagrodzenia w należyty sposób uwzględniała rzeczywistą wartość handlową wykorzystania fonogramu
         na ich terytoriach, a w szczególności, co ma znaczenie w niniejszej sprawie, wielkość rzeczywistego i potencjalnego audytorium
         w każdym z tych państw.
      
      74.   Stosowanie tego kryterium może więc prowadzić ewentualnie do tego, że każde z państw członkowskich będzie uprawnione do żądania
         kwot należnych z tytułu transmisji fonogramu na jego terytorium. Sądzę jednak, że skoro dyrektywa nie idzie tak daleko, by
         ustanowić mechanizm podziału, to nie można uznać tej konsekwencji za automatyczną, ale może ona wynikać z wyżej przedstawionej
         ogólnej oceny.
      
      75.   W konsekwencji tego, co właśnie stwierdziłem, proponuję zatem, aby na drugie pytanie prejudycjalne udzielić odpowiedzi, że
         jeśli ustawodawstwo dwóch państw członkowskich stosuje się do transmisji fonogramu, wynagrodzenie należne artystom wykonawcom
         i producentom fonogramu jest godziwe w rozumieniu art. 8 ust. 2 dyrektywy 92/100 wtedy, gdy łączna kwota uwzględnia w należyty
         sposób rzeczywistą wartość handlową wykorzystania fonogramu w danym państwie członkowskim, a w szczególności wielkość rzeczywistego
         i potencjalnego audytorium w każdym z tych państw.
      
      V –    Wnioski
      76.   W świetle powyższych rozważań proponuję, aby Trybunał udzielił następującej odpowiedzi na pytania przedłożone przez sąd kasacyjny:
      1)      Wobec tego, że w sytuacji, gdy część odbiorców odbiera zrealizowane programy radiofoniczne w jednym państwie członkowskim
         za pośrednictwem sygnału wysłanego najpierw do satelity, następnie z tego satelity do przekaźnika naziemnego usytuowanego
         w innym państwie członkowskim, który z kolei nadaje ten program na falach długich do pierwszego państwa, nie ma miejsca „publiczny
         przekaz” w rozumieniu dyrektywy Rady nr 93/83/EWG z dnia 27 września 1993 r. w sprawie koordynacji niektórych zasad dotyczących
         prawa autorskiego oraz praw pokrewnych stosowanych w odniesieniu do przekazu satelitarnego oraz retransmisji drogą kablową,
         to prawo wspólnotowe nie sprzeciwia się temu, aby w odniesieniu do fonogramów nadawanych przez państwo członkowskie, w którym
         znajduje się naziemny nadajnik, jednorazowe godziwe wynagrodzenie przewidziane w dyrektywie Rady 92/100/EWG z dnia 19 listopada
         1992 r. w sprawie prawa najmu i użyczenia oraz niektórych praw pokrewnych prawu autorskiemu w zakresie własności intelektualnej
         na rzecz artystów wykonawców i producentów wykorzystywanych fonogramów było określane przez prawo tego państwa.
      
      2)      Jeśli ustawodawstwo dwóch państw członkowskich stosuje się do transmisji fonogramu, wynagrodzenie należne artystom wykonawcom,
         wykonawcom i producentom fonogramu jest „godziwe” w rozumieniu art. 8 ust. 2 dyrektywy 92/100 wtedy, gdy łączna kwota uwzględnia
         w należyty sposób rzeczywistą wartość handlową wykorzystania fonogramu w danym państwie członkowskim, a w szczególności wielkość
         rzeczywistego i potencjalnego audytorium w każdym z tych państw.
      
      1 –	Język oryginału: włoski.
      
      2 –	Dz.U. L 346, str. 61.
      
      3 –	Dz.U. L 248, str. 15.
      
      4 –      Francuski tekst urzędowy.
      
      5 –	Podkreślenie pochodzi ode mnie.
      
      6 –	Motyw szósty.
      
      7 –	Motyw trzynasty.
      
      8 –	Podkreślenie pochodzi ode mnie.
      
      9 –	Jak to ma miejsce na przykład w przypadku procedur, które pozwalają na emisję sygnału ze studia w kierunku satelity (jak
         użycie kabla łączącego studia ze stacją nadawczą w kierunku satelity) i jego odbieranie przez odbiorców podczas jego powrotu
         na Ziemię (jak połączenie anteny satelitarnej i instalacji istniejącej w mieszkaniu).
      
      10–	Zobacz art. 11a Konwencji berneńskiej o ochronie dzieł literackich i artystycznych, podpisanej w Bernie w dniu 9 września
         1886 r. (zrewidowanej w pierwszej kolejności przez akt paryski z dnia 24 lipca 1971 r.), w której sprecyzowane zostało, że
         „do ustawodawstw państw Unii [ustanowionej tą konwencją] należy uregulowanie warunków korzystania z [omawianych] praw, lecz
         warunki te będą miały skuteczność ściśle ograniczoną do państwa, które je ustanowiło”.
      
      11–	Opinia przedstawiona w dniu 26 września 2002 r. w sprawie SENA (wyrok z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie C‑245/00, Rec. str. I–1251).
      
      12–	Zobacz ww. wyrok w sprawie SENA, pkt 23, oraz moja opinia, pkt 32.
      
      13–	Opinia przedstawiona w sprawie SENA, pkt 34 i 37.
      
      14–	Zobacz opinia cytowana w pkt 38 i 40 oraz ww. wyrok w sprawie SENA, pkt 38.
      
      15–	Ww. wyrok w sprawie SENA, pkt 37.
      
      16–	Ww. wyrok w sprawie SENA, pkt 36 (podkreślenie pochodzi ode mnie).