CELEX: 62005CC0306
Language: pl
Date: 2006-07-13 00:00:00
Title: Opinia rzecznika generalnego Sharpston przedstawione w dniu 13 lipca 2006 r. # Sociedad General de Autores y Editores de España (SGAE) przeciwko Rafael Hoteles SA. # Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym: Audiencia Provincial de Barcelona - Hiszpania. # Prawo autorskie i prawa pokrewne w społeczeństwie informacyjnym - Dyrektywa 2001/29/WE - Artykuł 3 - Pojęcie "publicznego udostępnienia" - Utwory udostępniane przy pomocy odbiorników telewizyjnych umieszczonych w pokojach hotelowych. # Sprawa C-306/05.

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
      ELEANOR SHARPSTON
      przedstawiona w dniu 13 lipca 2006 r.(1)
      
      Sprawa C‑306/05
      Sociedad General de Autores y Editores de España (SGAE)
      przeciwko
      Rafael Hoteles SL
      [wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożony przez Audiencia Provincial de Barcelona (Hiszpania)]
      1.        W niniejszej sprawie Audiencia Provincial de Barcelona (Hiszpania) zwraca się o dokonanie wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy
         2001/29 w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym(2) (zwanej dalej „dyrektywą o prawach autorskich” lub „dyrektywą”).
      
       Dyrektywa o prawach autorskich
      2.        Jak wskazuje na to jej tytuł, dyrektywa o prawach autorskich zmierza do harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych(3), włącznie z prawem publicznego udostępniania utworów.
      
      3.        Preambuła dyrektywy przede wszystkim podkreśla, że wszelka harmonizacja praw autorskich i pokrewnych opiera się na wysokim
         poziomie ochrony, między innymi autorów i artystów wykonawców, którzy aby móc kontynuować swoją twórczą i artystyczną pracę,
         muszą otrzymywać stosowne wynagrodzenie za korzystanie z ich utworów. Dodaje, iż skuteczny i rygorystyczny system ochrony
         praw autorskich i pokrewnych jest jednym z głównych sposobów zapewniających twórczości kulturalnej w Europie uzyskanie niezbędnych
         środków oraz zachowanie niezależności i godności przez twórców i artystów wykonawców(4).
      
      4.        Następujące motywy mają również znaczenie dla niniejszej sprawy:
      
      „15)      »[…] Traktat WIPO o prawie autorskim« […] istotnie uaktualni[a] międzynarodową ochronę praw autorskich oraz pokrewnych, również
         w odniesieniu do tego, co nazywane jest »agendą cyfrową«[…]. Niniejsza dyrektywa również zmierza do wdrożenia niektórych z tych
         nowych zobowiązań międzynarodowych.
      
      […]
      23)      Niniejsza dyrektywa powinna bardziej zharmonizować obowiązujące prawo autora do publicznego udostępniania utworu. Prawo to
         należy rozumieć w szerszym znaczeniu, jako obejmujące każde udostępnianie utworu odbiorcom nieznajdującym się w miejscu, z którego
         przekazywanie [udostępnianie] pochodzi. Prawo to obejmuje każdą publiczną transmisję lub retransmisję utworów, drogą przewodową
         lub bezprzewodową w tym nadawanie programów; prawo to nie powinno obejmować żadnych innych działań.
      
      […]
      27)      Zwykłe dostarczenie urządzeń przeznaczonych do umożliwienia lub dokonania przekazu nie stanowi samo w sobie przekazania [udostępnienia]
         w rozumieniu niniejszej dyrektywy”.
      
      5.        Artykuł 3 ust. 1 dyrektywy wymaga od państw członkowskich „zapewnienia autorom wyłącznego prawa do zezwalania lub zabraniania
         na jakiekolwiek publiczne udostępnianie ich utworów, drogą przewodową lub bezprzewodową, włączając podawanie do publicznej
         wiadomości [udostępnianie publiczności] ich utworów w taki sposób, że osoby postronne mają do nich dostęp w wybranym przez
         siebie miejscu i czasie”.
      
      6.        Dyrektywa weszła w życie w dniu 22 czerwca 2001 r. i wymagała wdrożenia do dnia 22 grudnia 2002 r.(5).
      
       Międzynarodowe ramy prawne
      7.        Artykuł 3 ust. 1 dyrektywy o prawach autorskich jest podobny do art. 11bis (1) konwencji berneńskiej o ochronie dzieł literackich
         i artystycznych(6) (zwanej dalej „konwencją berneńską” lub „konwencją”) i jest niemal identyczny z art. 8 Traktatu WIPO(7) o prawie autorskim (zwanym dalej „WCT”)(8). Jak zauważa Komisja, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, wtórne prawo wspólnotowe powinno być interpretowane, o ile to możliwe,
         w sposób spójny z porozumieniami międzynarodowymi zawartymi przez Wspólnotę(9).
      
       Konwencja berneńska
      8.        Mimo iż Wspólnota nie jest stroną konwencji berneńskiej (i nie mogłaby nią być, gdyż członkostwo w Związku Berneńskim ogranicza
         się do państw), jest ona zobowiązana do przestrzegania konwencji zgodnie z art. 9 Porozumienia w sprawie handlowych aspektów
         praw własności intelektualnej („porozumienie TRIPS”). Porozumienie to znajduje się w załączniku 1C do Porozumienia ustanawiającego
         Światową Organizację Handlu(10), którego Wspólnota jest stroną. Można zatem założyć, że art. 3 ust. 1 dyrektywy ma być spójny z konwencją.
      
      9.        Artykuł 11 konwencji berneńskiej stanowi:
      
      „1.      Autorzy dzieł dramatycznych, dramatyczno‑muzycznych i muzycznych korzystają z wyłącznego prawa udzielania zezwoleń na: 
      i)      wystawianie i wykonywanie publiczne swych dzieł, łącznie z wystawianiem i wykonywaniem publicznym wszelkimi środkami lub metodami;
      ii)      publiczne rozpowszechnianie wszelkimi środkami wystawienia lub wykonania swych dzieł.
      2.      Te same prawa przyznaje się autorom dzieł dramatycznych lub dramatyczno‑muzycznych przez cały okres trwania ich praw do dzieła
         oryginalnego w odniesieniu do tłumaczenia ich dzieł”.
      
      10.      Artykuł 11bis (1) konwencji berneńskiej stanowi: 
      
      „Autorzy dzieł literackich i artystycznych korzystają z wyłącznego prawa udzielania zezwoleń na:
      i)      nadawanie swych utworów drogą radiowo‑telewizyjną lub publiczne rozpowszechnianie tych dzieł wszelkimi środkami przekazu bezprzewodowego,
         służącymi do rozpowszechniania znaków, dźwięków lub obrazów;
      
      ii)      wszelkie publiczne rozpowszechnianie za pomocą środków przekazu przewodowego lub bezprzewodowego dzieł nadawanych drogą radiowo‑telewizyjną,
         jeśli to rozpowszechnianie jest dokonywane przez inną organizację niż ta, która je nadała pierwotnie [(11)];
      
      iii)      publiczne rozpowszechnianie przez głośniki lub inne analogiczne aparaty do przenoszenia znaków, dźwięków lub obrazów dzieł
         nadawanych drogą radiowo‑telewizyjną”.
      
      11.      Konwencja berneńska była po raz ostatni zrewidowana w 1971 r.(12). Rewizja konwencji wymaga jednomyślności umawiających się stron obecnych i głosujących. Nawet w 1971 r., gdy było znacznie
         mniej umawiających się stron(13), jednomyślność okazała się trudna do osiągnięcia. Z tego powodu dokonanie dalszej rewizji konwencji, aby uwzględnić rozwój
         technologiczny po 1971 r., było uważane za mało realne. W związku z tym WIPO zdecydowała się przygotować nowy traktat, który
         jako „specjalne porozumienie” w rozumieniu art. 20 konwencji nie wymagałby jednomyślności członków Związku Berneńskiego. Kolejną
         zaletą było to, że mogła do niego przystąpić Wspólnota Europejska (jak również państwa, które nie są członkami Związku Berneńskiego).
      
       WCT
      12.      WCT wszedł w życie w dniu 6 grudnia 2001 r. Mimo iż Wspólnota jest sygnatariuszem WCT, dotychczas go nie ratyfikowała(14). Niemniej jednak ma on znaczenie dla wykładni dyrektywy o prawach autorskich, gdyż motyw 15 preambuły dyrektywy stanowi,
         iż dyrektywa „zmierza do wdrożenia niektórych z nowych zobowiązań międzynarodowych” wynikających z WCT.
      
      13.      Artykuł 8, zatytułowany „Prawo publicznego udostępnienia”, brzmi następująco: 
      
      „Nie naruszając postanowień artykułów 11(1)(ii), 11bis (1)(i) i (ii) […] konwencji berneńskiej, autorom utworów literackich
         i artystycznych przysługuje wyłączne prawo zezwalania na publiczne komunikowanie swoich utworów drogą przewodową lub bezprzewodową,
         w tym publiczne udostępnianie utworów w taki sposób, aby każdy mógł mieć do nich dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym”.
      
       Właściwe uregulowania hiszpańskie
      14.      Zgodnie z postanowieniem odsyłającym hiszpańskie prawo regulujące własność intelektualną(15) przyznaje autorom wyłączne prawo korzystania z utworów w dowolny sposób. Prawo to obejmuje publiczne udostępnianie. Artykuł 20
         wyjaśnia przede wszystkim, co rozumie się pod pojęciem publicznego udostępniania. Zgodnie z tym przepisem są nim „wszelkie
         działania umożliwiające dostęp do utworu wielu osobom, bez uprzedniego rozpowszechnienia egzemplarzy na rzecz każdej z nich”.
         Następnie stanowi on, iż udostępnianie, które „odbywa się w miejscu ściśle prywatnym, nienależącym do sieci rozpowszechniania
         ani do takiej sieci niepodłączonym”, nie jest uznawane za udostępnianie publiczne.
      
      15.      Sąd odsyłający stwierdza, że do niedawna hiszpański Tribunal Supremo (Sąd Najwyższy) stawał na stanowisku, że pokoje hotelowe
         nie są miejscem prywatnym i że w konsekwencji korzystanie z telewizji w tychże pokojach hotelowych stanowi publiczne udostępnianie
         w rozumieniu art. 20 ustawy o własności intelektualnej(16). W rezultacie od właściciela hotelu wymagano uiszczenia na rzecz organizacji zarządzającej repertuarem udostępnianych utworów
         opłat z tytułu udzielenia zgody na korzystanie z nich.
      
      16.      Ta linia orzecznicza uległa zmianie wraz rozstrzygnięciem Sądu Najwyższego z 2003 r.(17), który orzekł, iż pokój hotelowy jest miejscem ściśle prywatnym i że w rezultacie korzystanie z odbiorników telewizyjnych
         w takich pokojach nie stanowi działania publicznego udostępniania oraz że nie jest wymagane uzyskanie od uprawnionych z tytułu
         praw własności intelektualnej zezwolenia w odniesieniu do udostępnianych utworów.
      
       Postępowanie przed sądem krajowym i wystąpienie do Trybunału o wydanie orzeczenia prejudycjalnego
      17.      Sociedad General de Autores y Editores de España (zwana dalej „SGAE”) jest spółką zarządzającą prawami własności intelektualnej.
         Wszczęła ona postępowanie przeciwko Rafael Hoteles SL (zwaną dalej „spółką Rafael”), właścicielowi Hotelu Rafael, za naruszenie
         praw własności intelektualnej zarządzanych przez SGAE. W szczególności SGAE wskazała, że pomiędzy czerwcem 2002 r. a marcem
         2003 r. było dokonywane publiczne udostępnianie utworów należących do repertuaru zarządzanego przez SGAE. Działania, o których
         mowa, były dokonywane za pośrednictwem odbiorników telewizyjnych zainstalowanych w pokojach hotelowych, które umożliwiały
         gościom oglądanie programów na kanałach, których sygnały były odbierane przez główną antenę hotelową, a następnie rozprowadzane
         do każdego z odbiorników telewizyjnych w różnych pokojach. SGAE domagała się zasądzenia od spółki Rafael odszkodowania.
      
      18.      Sąd pierwszej instancji oddalił pozew wniesiony przez SGAE. Stwierdził on, że zgodnie z najnowszym orzecznictwem hiszpańskiego
         Sądu Najwyższego, o którym mowa powyżej, korzystanie z odbiorników telewizyjnych w pokojach Hotelu Rafael nie stanowi publicznego
         udostępniania utworów zarządzanych przez SGAE, i że w związku z tym nie jest konieczne, aby właściciel hotelu uzyskał wcześniejsze
         zezwolenie i uiścił stosowną opłatę.
      
      19.      SGAE odwołała się do Audiencia Provincial de Barcelona, który to sąd uważa, iż hiszpańskie przepisy i orzecznictwo mogą naruszać
         dyrektywę o prawach autorskich. W szczególności sąd odsyłający ma wątpliwości, czy odbiór sygnału telewizyjnego drogą naziemną
         lub satelitarną przez hotel i jego rozprowadzanie drogą kablową do poszczególnych pokoi hotelowych są działaniami publicznego
         udostępniania w rozumieniu dyrektywy. Uważa on, iż istotą publicznego udostępniania jest umożliwienie dostępu do nadawanego
         utworu, w tym przypadku drogą emisji telewizyjnej, pewnej liczbie osób. Taka sytuacja wyraźnie ma miejsce, gdy publiczność
         jest obecna w tym samym czasie, na przykład gdy odbiornik telewizyjny znajduje się w holu hotelu. Jednakże więcej wątpliwości
         rodzi się, gdy publiczność składa się z wielu osób następujących po sobie, jak w przypadku pokoju hotelowego.
      
      20.      W konsekwencji Audiencia Provincial de Barcelona zawiesił postępowanie i wystąpił do Trybunału z następującymi pytaniami prejudycjalnymi:
      
      „1)      Czy umieszczenie w pokojach hotelowych odbiorników telewizyjnych, przy pomocy których rozprowadzany jest drogą kablową sygnał
         telewizyjny odbierany przez satelitę lub drogą naziemną, stanowi publiczne udostępnienie, objęte harmonizacją przepisów krajowych
         dotyczących ochrony praw autorskich, o której mowa w art. 3 dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja
         2001 r.?
      
      2)      Czy uznanie pokoju hotelowego za miejsce ściśle prywatne i – co za tym idzie ‑ uznanie udostępnienia w nim utworu przy pomocy
         odbiornika telewizyjnego, do którego przesyłany jest sygnał odebrany wcześniej przez hotel, za niestanowiące publicznego udostępnienia,
         sprzeczne jest z celem dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r., jakim jest zapewnienie
         ochrony praw autorskich?
      
      3)      Czy dla potrzeb zapewnienia ochrony praw autorskich w przypadku publicznego udostępniania utworów, przewidzianej w dyrektywie
         2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r., udostępnienie utworu przy pomocy odbiornika telewizyjnego
         umieszczonego w pokoju hotelowym może być uznane za publiczne udostępnienie ze względu na to, że następujący po sobie odbiorcy
         mają dostęp do utworu?”.
      
      21.      Uwagi na piśmie zostały przedstawione przez SGAE, rządy: austriacki, francuski i irlandzki oraz Komisję. SGAE, spółka Rafael,
         rządy irlandzki i polski oraz Komisja były reprezentowane podczas rozprawy.
      
       Wyrok w sprawie EGEDA
      22.      Hiszpańskie przepisy, które dały początek niniejszej sprawie, były już przedmiotem wniosku o wydanie orzeczenia prejudycjalnego
         przed wydaniem dyrektywy o prawach autorskich. W sprawie EGEDA(18) zwrócono się do Trybunału z pytaniem, czy odbiór przez obiekt hotelowy sygnałów telewizyjnych nadawanych przez satelitę lub
         drogą naziemną oraz ich rozprowadzanie drogą kablową do różnych pokoi w tym hotelu stanowi przekaz publiczny lub odbiór publiczny
         w rozumieniu dyrektywy 93/83(19). Trybunał orzekł, iż ta kwestia nie jest regulowana dyrektywą 93/83 i w rezultacie powinna być rozstrzygnięta zgodnie z prawem
         krajowym.
      
      23.      Rzecznik generalny La Pergola również uważał, iż ta kwestia nie jest przedmiotem regulacji dyrektywy 93/83(20). Tym niemniej, dokonał on analizy art. 11bis (1) konwencji berneńskiej, który jego zdaniem umożliwia udzielenie odpowiedzi
         na pytanie zadane przez sąd krajowy(21). We wnioskach zaproponował, aby Trybunał orzekł, iż po pierwsze dyrektywa 93/83 nie ma zastosowania, a po drugie, że odbiór
         przez hotel chronionych utworów nadawanych za pośrednictwem satelitarnych lub naziemnych sygnałów telewizyjnych z innego państwa
         członkowskiego i dalsza retransmisja drogą kablową odebranego sygnału programu do telewizorów umieszczonych w pokojach tegoż
         hotelu stanowi publiczne rozpowszechnianie w znaczeniu art. 11bis konwencji berneńskiej. W niniejszej opinii odwołam się w dużej
         części do cennej analizy rzecznika generalnego La Pergoli.
      
       Ocena
      24.      Rozpatrywane pytania dotyczą wykładni pojęcia „publicznego udostępniania” wymienionego w art. 3 ust. 1 dyrektywy.
      
      25.      Zasadniczo SGAE i rząd francuski uważają, że to pojęcie właściwie interpretowane obejmuje opisane czynności, tak więc na wszystkie
         trzy pytania prejudycjalne należałoby udzielić odpowiedzi twierdzącej. Spółka Rafael oraz rządy austriacki i irlandzki zajmują
         odmienne stanowisko. Rząd polski skupia się na pytaniach drugim i trzecim, na które jego zdaniem należy udzielić odpowiedzi
         twierdzącej. Komisja uważa, że mimo, iż zwykła instalacja odbiorników telewizyjnych w pokojach hotelowych nie stanowi działania
         „publicznego udostępniania”, to rozprowadzanie sygnałów telewizyjnych odebranych przez satelitę lub drogą naziemną do pokoi
         hotelowych stanowi takie działanie.
      
       Pytanie pierwsze
      26.      Zgadzam się ze spółką Rafael, rządami austriackim i irlandzkim oraz Komisją, iż sama instalacja odbiorników telewizyjnych
         w pokojach hotelowych nie stanowi działania publicznego udostępniania w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy(22).
      
      27.      Wynika to wyraźnie z motywu 27 preambuły dyrektywy, który stanowi, iż „[z]wykłe dostarczenie urządzeń przeznaczonych do umożliwienia
         lub dokonania przekazu nie stanowi samo w sobie przekazania [udostępnienia] w rozumieniu niniejszej dyrektywy”. Ograniczenie,
         które jest jednoznaczne, znajduje potwierdzenie w motywie 23, zgodnie z którym „prawo [do publicznego udostępniania] obejmuje
         każdą publiczną transmisję lub retransmisję utworów [odbiorcom nieznajdującym się w miejscu, z którego przekazywanie pochodzi],
         drogą przewodową lub bezprzewodową w tym nadawanie programów; […] [i] nie powinno obejmować żadnych innych działań”.
      
      28.      Ponadto takie podejście jest spójne z wykładnią pojęcia „komunikowanie” w WCT. Oczywiste jest, iż celem art. 3 ust. 1 dyrektywy
         jest wykonanie na poziomie Wspólnoty niektórych nowych zobowiązań międzynarodowych nałożonych tym traktatem(23). Rzeczywiście prawo, które państwa członkowskie mają zapewnić zgodnie z art. 3 ust. 1, zostało zdefiniowane w dokładnie ten
         sam sposób w art. 8 traktatu. To nie jest przypadek: Wspólnota i państwa członkowskie zaproponowały treść art. 8(24). Konferencja Dyplomatyczna, która przyjęła ten traktat(25), przyjęła również następującą „uzgodnioną deklarację” dotyczącą art. 8:
      
      „Rozumie się, że postawienie jedynie do dyspozycji urządzeń umożliwiających komunikowanie lub jego przeprowadzenie samo w sobie
         nie stanowi komunikowania [publicznego udostępniania] w rozumieniu niniejszego traktatu lub konwencji berneńskiej. Ponadto
         rozumie się, że artykuł 8 nie wyklucza stosowania przez Umawiające się Strony artykułu 11bis (2)”.
      
      29.      W związku z tym uważam, że odpowiedź na pierwsze pytanie prejudycjalne powinna być taka, iż umieszczenie w pokojach hotelowych
         odbiorników telewizyjnych, przy pomocy których rozprowadzany jest drogą kablową sygnał telewizyjny odbierany przez satelitę
         lub drogą naziemną, nie stanowi publicznego udostępniania w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy o prawie autorskim.
      
       Pytania drugie i trzecie
      30.      Zasadne jest łączne rozpatrzenie pytań drugiego i trzeciego postawionych przez sąd. Czytane łącznie, zawierają one zasadniczo
         pytanie o to, czy udostępnianie audycji w pokojach hotelowych za pośrednictwem odbiorników telewizyjnych, do których przesyłany
         jest sygnał odebrany wcześniej przez hotel, ma być postrzegane jako „publiczne udostępnianie” w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy.
      
      31.      Bezsporne jest, że jeśli odbiorców uzna się za stanowiących „publiczność”, to art. 3 ust. 1 będzie miał zastosowanie. Tym,
         co dzieli strony, które przedłożyły uwagi, i co skłoniło sąd odsyłający do złożenia wniosku, jest znaczenie pojęcia „publiczność”.
      
      32.      Moim zdaniem, na pytania drugie i trzecie należy udzielić odpowiedzi twierdzącej.
      
      33.      Dyrektywa nie podaje definicji „publiczności”, chociaż (jak twierdzą SGAE oraz rządy francuski i polski) są w niej wskazówki,
         iż to pojęcie dla celów dyrektywy należy rozumieć szeroko. Sugerują to zarówno główny cel dyrektywy, którym jest zapewnienie
         „wysokiego poziomu ochrony” prawa autorskiego i praw pokrewnych(26), oraz stwierdzenie w preambule dyrektywy, iż prawo publicznego udostępniania „należy rozumieć w szerszym znaczeniu, jako
         obejmujące każde publiczne udostępnianie utworu odbiorcom nieznajdującym się w miejscu, z którego przekazywanie [udostępnianie]
         pochodzi […] [i że] obejmuje każdą publiczną transmisję lub retransmisję utworów, drogą przewodową lub bezprzewodową”(27).
      
      34.      Wobec braku definicji lub wyraźniejszych wskazówek w dyrektywie, uważam za uzasadnione poszukiwanie wyjaśnień w stosownych
         instrumentach międzynarodowych.
      
      35.      Jak wyjaśniono powyżej(28), art. 3 ust. 1 dyrektywy ma na celu wykonanie na poziomie Wspólnoty zobowiązań nałożonych art. 8 WCT.
      
      36.      Artykuł 8 ma za zadanie wyjaśnienie przepisów konwencji berneńskiej dotyczących wyłącznego prawa publicznego udostępniania
         utworów, głównie art. 11bis (1), oraz uzupełnienie praw przewidzianych w tej konwencji „poprzez rozciągnięcie prawa publicznego
         udostępniania na wszystkie rodzaje utworów”(29).
      
      37.      Drugi z tych celów dotyczy w szczególności utworów literackich, fotograficznych, utworów malarskich i grafik, które nie były
         wcześniej przedmiotem prawa do udostępniania utworu. W Podstawowej Propozycji czytamy, że postęp technologiczny „umożliwił
         udostępnianie utworów chronionych na wiele sposobów, które różnią się od metod tradycyjnych(30). Głównym wyrazem takiego postępu jest oczywiście internet(31); a zwłaszcza interaktywne przekazy (na żądanie), dokonywane za pośrednictwem sieci (on‑line), których to przekazów w szczególności
         dotyczy określenie „podawanie do publicznej wiadomości ich utworów w taki sposób, że osoby postronne mają do nich dostęp w wybranym
         przez siebie miejscu i czasie” zawarte w art. 3 ust. 1(32) dyrektywy i art. 8 WCT(33). Z tego powodu nie zgadzam się ze stwierdzeniem spółki Rafael, iż w niniejszej sprawie nie ma „publicznego udostępniania”,
         ponieważ goście hotelowi, ograniczeni istniejącymi planami transmisji, nie mają dostępu do programów telewizyjnych w wybranym
         przez siebie czasie. Ujmując rzecz szerzej, niniejsza sprawa dotyczy raczej zasady ogólnej ustanowionej w art. 3 ust. 1 dyrektywy
         i w art. 8 WCT, niż poszczególnych obszarów wyraźnie tymi przepisami objętych.
      
      38.      Artykuł 8 WCT służy uzupełnieniu przepisów konwencji berneńskiej dotyczących publicznego udostępniania poprzez wyposażenie
         twórców wszelkiego rodzaju utworów w wyłączne prawo ich publicznego udostępniania, o ile to prawo nie jest już przyznane przez
         konwencję(34). Ustanawia on zatem szersze prawo do zezwalania na „wszelkie udostępnianie publiczne ich utworów, drogą przewodową lub bezprzewodową”.
         Brak w nim definicji „publiczności”.
      
      39.      Według rządu austriackiego do prawa krajowego należy zdefiniowanie „publiczności”. Odwołuje się on do Objaśnienia 10.17 w Podstawowej
         Propozycji, które stanowi, że „[p]ojęcie »publiczności« zostało użyte w art. 10, podobnie jak zostało ono użyte w obowiązujących
         przepisach konwencji berneńskiej. Do krajowego prawa oraz orzecznictwa należy zdefiniowanie określenia »publiczność«”. Rząd
         austriacki powołuje się również na doktrynę podzielającą jego pogląd, iż zdefiniowanie pojęcia „publiczność”(35) należy do prawa krajowego, a także na dokument roboczy służb Komisji w sprawie przeglądu ram prawnych WE w obszarze praw
         autorskich i pokrewnych(36), który stanowi, że „[n]a tym etapie wydaje się, iż nie ma potrzeby ponownej oceny obranego dotychczas kierunku i pojęcie
         »publiczności« powinno pozostać kwestią określoną przez krajowe prawo i praktykę sądową”.
      
      40.      W tej kwestii spółka Rafael twierdzi, iż to dyrektywa 93/83(37), a nie dyrektywa o prawach autorskich, ma zastosowanie do niniejszej sprawy. Zgodnie z wyrokiem Trybunału w sprawie EGEDA(38), do prawa krajowego należy więc zdefiniowanie pojęcia „publicznego udostępniania”.
      
      41.      Nie zgadzam się z tymi uwagami.
      
      42.      Jak zauważa Komisja, Trybunał uznał, iż „względy jednolitego stosowania prawa wspólnotowego, jak i zasady równości wskazują
         na to, że treści przepisu prawa wspólnotowego, który nie zawiera wyraźnego odesłania do prawa państw członkowskich dla określenia
         jego znaczenia i zakresu, należy zwykle nadać w całej Wspólnocie autonomiczną i jednolitą wykładnię; ta wykładnia musi uwzględniać
         kontekst przepisu i cel danej regulacji”(39).
      
      43.      Jest oczywiste, iż dyrektywa o prawach autorskich jest z założenia dyrektywą harmonizującą, która ma przede wszystkim na celu
         „przyczynienie się do wprowadzenia w życie czterech swobód rynku wewnętrznego” i „zapewnienie wysokiego poziomu ochrony własności
         intelektualnej”(40). Prawo zezwalania na publiczne udostępnianie jest jedną z czterech kwestii, jakie zostały uznane przez Komisję, gdy przedstawiała
         ona swoją propozycję dyrektywy, za wymagające natychmiastowego działania regulacyjnego na poziomie Wspólnoty ze względu na
         ich znaczenie dla rynku wewnętrznego(41). Motyw 23 preambuły wyraźnie stanowi, że dyrektywa „powinna bardziej zharmonizować prawo autora do publicznego udostępniania
         utworu”. Jest rzeczą oczywistą, że ta harmonizacja byłaby martwą literą, gdyby państwom członkowskim pozostawiono swobodę
         określenia jednego z dwóch podstawowych elementów istoty tego prawa(42). Ponadto Trybunał w wyroku w sprawie EGEDA(43) zakłada, że art. 3 ust. 1 opiera się na jednolitym pojęciu „publicznego udostępniania”.
      
      44.      Nie uważam, aby ten pogląd kolidował z Objaśnieniem, na które powołała się Austria. W kontekście WCT, którego sygnatariuszem
         jest Wspólnota, „prawem krajowym” jest dyrektywa o prawach autorskich (a nie prawo krajowe poszczególnych państw członkowskich),
         a „orzecznictwem” jest orzecznictwo tutejszego Trybunału.
      
      45.      W odniesieniu do dokumentu roboczego Komisji, pełnomocnik Komisji wskazał podczas rozprawy, iż był to jedynie projekt, który
         nigdy nie został przez Komisję przyjęty. W każdym razie opinia Komisji o skutkach regulacji wspólnotowej, choć może być przydatna
         i ma pewne znaczenie, nie jest w żadnym razie wiążąca dla Trybunału.
      
      46.      Ponieważ WCT, podobnie jak dyrektywa, nie zawiera definicji „publiczności”, znaczenie tego pojęcia musi być określone poprzez
         odniesienie do celu art. 8. Jak zaznaczyłam(44), przepis ten służy wyjaśnieniu i uzupełnieniu art. 11bis (1) konwencji berneńskiej.
      
      47.      Historię art. 11bis (1) konwencji berneńskiej można postrzegać jako serię prób zwiększenia ochrony praw twórców w świetle
         rozwoju technologicznego. Prawo twórcy do zezwalania na wykonanie jego utworu dramatycznego lub muzycznego zostało ustanowione
         na samym początku, w 1886 r.(45). W 1928 r. dodano art. 11bis, który w swej pierwotnej postaci po prostu ustanawiał na rzecz twórców utworów literackich i artystycznych
         „wyłączne prawo zezwalania na udostępnianie publiczne ich utworów w drodze emisji radiowej”(46). Ten przepis miał wyraźnie na celu rozszerzenie istniejącego prawa do zezwalania na wykonanie w związku z pojawieniem się
         przekazu radiowego będącego wyrazem rozwoju technologicznego(47). Rozprzestrzenianie sygnałów drogą przewodową nie było objęte tym przepisem.
      
      48.      W 1948 r. dokonano rewizji art. 11bis (1), przy pomocy której nadano mu (zasadniczo) obecne brzmienie. Do prawa do zezwalania
         na wystawianie i wykonywanie publiczne (art. 11 ust. 1) oraz publiczne udostępnianie poprzez nadawanie (obecny art. 11bis
         (1), który zasadniczo stał się art. 11bis (1)(i)), dodano prawo do zezwalania na publiczne rozpowszechnianie za pomocą środków
         przekazu przewodowego lub bezprzewodowego dzieł nadawanych drogą radiowo‑telewizyjną, jeśli to rozpowszechnianie jest dokonywane
         przez inną organizację niż ta, która je nadała pierwotnie (art. 11bis (1)(ii)) oraz prawo do publicznego rozpowszechniania(48) nadawanych dzieł przez głośniki lub inne analogiczne aparaty (art. 11bis (1)iii)). Glosariusz WIPO(49) definiuje „retransmisję” jako „równoczesną transmisję przekazu otrzymanego z innego źródła albo nową, pośrednią transmisję
         przekazu nadanego lub otrzymanego i nagranego wcześniej”. Wyjaśnia on również, iż „zezwolenie na transmisję utworu nie musi
         koniecznie obejmować retransmisji utworu”.
      
      49.      Zatem ponownie rewizja rozszerzyła ochronę w świetle postępu technologicznego(50). Przez cały czas wyraźnie przedmiotem troski było zapewnienie, by zezwolenie wydane na jednym etapie (na przykład wykonania
         lub pierwszej transmisji) nie było automatycznie postrzegane jako rozciągające się na kolejne etapy (na przykład na pierwszą
         transmisję wykonania, rozpowszechnienie tej transmisji przez inną organizację lub poprzez głośnik, itp.).
      
      50.      Wydaje się, iż kryterium udostępniania utworów „przez inną organizację niż ta, która je nadała pierwotnie”, użyte w art. 11bis
         (1)(ii) konwencji, zostało przyjęte jako rozróżnienie „czysto funkcjonalne”. Rozmyślnie odrzucono wymóg uzyskania nowego zezwolenia
         zawsze wtedy, gdy retransmisja „pozyskuje nowy krąg słuchaczy”(51). Niemniej jednak, wydaje się to być istotą skutku tego przepisu. Ponadto przewodnik WIPO(52) potwierdza taką wykładnię. W kontekście art. 11bis (1)(iii) stwierdza on:
      
      „Wreszcie trzeci przypadek rozpatrywany w [artykule 11bis (1)] to taki, w którym utwór, który został nadany, jest publicznie
         rozpowszechniany, np. poprzez głośnik lub w inny sposób. Jest to coraz bardziej powszechne. W miejscach, gdzie ludzie się
         zbierają (kawiarnie, restauracje, herbaciarnie, hotele, duże sklepy, pociągi, samoloty itp.) wzrasta praktyka polegająca na
         udostępnianiu nadanych programów. Wzrasta również wykorzystanie utworów chronionych prawami autorskimi w celach reklamowych
         w miejscach publicznych. Pytanie brzmi, czy licencja udzielona stacji nadawczej przez twórcę obejmuje, dodatkowo, wszelkie
         wykorzystanie audycji, które może, ale nie musi, być dokonane w celach komercyjnych.
      
      Odpowiedź konwencji brzmi »nie«. Podobnie jak w przypadku retransmisji audycji drogą przewodową, tworzy się dodatkową publiczność (ustęp (1)ii)), tak i w tym przypadku również utwór jest dostępny dla słuchaczy (oraz być może widzów) innych niż ci rozważani przez autora,
         gdy zgoda była wydawana. Mimo iż z definicji nie można być pewnym co do liczby osób odbierających audycję, twórca jest przekonany,
         że udzielona przez niego licencja na nadawanie obejmuje jedynie bezpośrednią publiczność, odbierającą sygnał w kręgu rodzinnym.
         Gdy ten odbiór jest dokonany w celu dostarczenia rozrywki szerszemu kręgowi osób, często w celach zarobkowych, umożliwia się
         korzystanie z utworu dodatkowej publiczności, w związku z czym nie chodzi już tylko o nadawanie. Twórcy umożliwia się sprawowanie
         kontroli nad tym nowym publicznym wykonaniem jego utworu”(53) [tłumaczenie nieoficjalne].
      
      51.      W świetle powyższego wydaje się jasne, że art. 8 WCT służy uzupełnieniu art. 11bis (1) konwencji berneńskiej poprzez rozszerzenie
         przysługującego twórcom prawa do zezwalania na rozpowszechnianie ich utworów w sytuacjach, gdy postęp technologiczny umożliwił
         retransmisję utworu, na którego udostępnienie udzielono zezwolenia, na rzecz szerszego kręgu osób, niż docelowi odbiorcy pierwszego
         udostępnienia.
      
      52.      Udostępnianie transmisji pokojom hotelowym za pośrednictwem odbiorników telewizyjnych, do których przesyłany jest sygnał odebrany
         wcześniej przez hotel, stanowi właśnie taką sytuację. Jak ujął to rzecznik generalny La Pergola w swojej opinii w sprawie
         EGEDA(54), „[w]idać wyraźnie – zważywszy na to, że taka retransmisja nie jest wyłącznie zabiegiem technicznym mającym na celu zapewnienie
         odbioru pierwotnie nadawanego programu, czy też poprawę jakości tego odbioru, w strefie objętej zasięgiem tej emisji, jak
         to się dzieje na przykład w przypadku umieszczania i korzystania z aparatów nadawczo‑odbiorczych – że [właściciel hotelu]
         umożliwił gościom hotelowym dostęp do chronionego utworu. Gdyby nie doszło do wtórnego wykorzystania [przezeń] audycji, klienci
         nie mogliby skorzystać z nadanego utworu w żaden inny sposób, mimo fizycznej obecności w strefie objętej zasięgiem emisji
         satelitarnej; w tym sensie stanowią więc oni »nową« publiczność, która różni się od publiczności pierwszej emisji”.
      
      53.      Należy zauważyć, że także „czysto funkcjonalne” kryterium, faktycznie przyjęte w art. 11bis (1)(ii), zgodnie z którym rozpowszechnianie
         utworów powinno być „dokonane przez inną organizację niż ta, która je nadała pierwotnie”, jest spełnione w okolicznościach
         takich jak w niniejszej sprawie. Jak zauważa rząd francuski, właściciel hotelu jest w takiej samej sytuacji jak osoba trzecia,
         która retransmituje oryginalne audycje nadane bezprzewodowo lub drogą kablową.
      
      54.      Komisja uważa, że czynnikiem decydującym o tym, czy rozpowszechnianie jest „publiczne”, jest rozmiar kręgu potencjalnych odbiorców
         i jego gospodarcze znaczenie dla autora. Zgadzam się, że oba te czynniki powinny zostać wzięte pod rozwagę. Wykładnia uwzględniająca
         te czynniki byłaby spójna z celem przepisu, jakim jest ustanowienie na rzecz twórcy prawa do zezwalania na korzystanie z jego
         utworu poprzez publiczne udostępnianie(55).
      
      55.      Niewątpliwie, w przypadku rozpowszechniania sygnałów telewizyjnych przez hotel do różnych pokoi, jedynymi odbiorcami każdego
         indywidualnego udostępnienia są osoby, które w danym momencie zajmują poszczególne pokoje, zwykle w liczbie jednej lub dwóch.
         Jednakże należy wziąć pod uwagę kumulatywne skutki wszystkich udostępnień tego samego rodzaju, mając na względzie cel dyrektywy
         wyrażony w motywie 9, jakim jest „wysoki poziom ochrony” uprawnionych, oraz zawarte w motywie 23 stwierdzenie, iż prawo do
         publicznego udostępniania „należy rozumieć w szerszym znaczeniu”. Rzecznik generalny La Pergola w swojej opinii w sprawie
         EGEDA zręcznie potraktował argument, iż „znaczenie gospodarcze gości pokoju hotelowego jest tak niewielkie, że nie mogą oni
         stanowić »nowej« publiczności, która różni się od publiczności pierwszego nadania utworu. W rezultacie retransmisja za pośrednictwem
         telewizji nadanego utworu nie ma takiego gospodarczego znaczenia, aby można było mówić o niezależnym udostępnieniu”. Zgadzam
         się z jego odpowiedzią, która brzmi, iż „wszyscy klienci hotelu w danym czasie stanowią »publiczność« w rozumieniu prawa autorskiego
         i na jego potrzeby. Innymi słowy, »brak ciągłości przestrzennej« pomiędzy poszczególnymi osobami, które tworzą krąg odbiorców,
         którym utwór jest udostępniany przez osobę odpowiedzialną za każde działanie wtórnego wykorzystania, nie jest wystarczająco
         duży, aby zanegować znaczenie gospodarcze nowej publiczności, do której utwór dotarł”(56).
      
      56.      Zdaniem Komisji zarobkowy charakter udostępniania nie jest czynnikiem decydującym. Komisja cytuje przykłady emitowania muzyki
         przez głośniki lub obrazów na olbrzymim ekranie podczas imprez charytatywnych lub politycznych. Jej zdaniem, w takich przypadkach
         dochodzi do „publicznego udostępniania” pomimo braku celu gospodarczego. Odmiennego zdania jest rzecznik generalny La Pergola,
         który – choć zgadza się co do tego, że „gospodarcze znaczenie nowej publiczności” jest kwestią istotną – zauważył w swojej
         opinii w sprawie EGEDA, iż konwencja berneńska „ustanawia zasadę, zgodnie z którą konieczne jest uzyskanie zezwolenia twórcy
         w przypadku wtórnego wykorzystania nadanego utworu, jeśli stanowi ono niezależne gospodarcze wykorzystanie utworu przez podmiot
         odpowiedzialny w celach zarobkowych”(57). Wyraził on również pogląd, z którym się zgadzam, iż wewnętrzna usługa retransmisji do pokoi hotelowych niewątpliwie „stanowi
         dla hotelu wymierną gospodarczo korzyść”(58).
      
      57.      Jest oczywiste, iż w niniejszej sprawie, po pierwsze krąg potencjalnych odbiorców udostępnienia jest zarówno szeroki, jak
         i posiadający gospodarcze znaczenie dla twórcy, oraz, po drugie, że organizacja udostępniająca utwory robi to dla własnych
         korzyści ekonomicznych. W związku z tym takie udostępnianie należy uznać za „publiczne”. Nie uważam, aby w kontekście niniejszej
         sprawy niezbędne lub właściwe było dokonanie ustalenia, czy korzyść ekonomiczna podmiotu udostępniającego jest niezbędną przesłanką
         uznania danego udostępnienia za „publiczne” w rozumieniu art. 3 dyrektywy.
      
      58.      Wreszcie przejdę do analizy czterech dalszych szczegółowych argumentów przedstawionych przez spółkę Rafael oraz rządy austriacki
         i irlandzki.
      
      59.      Po pierwsze, spółka Rafael twierdzi – jeśli dobrze zrozumiałam wypowiedź jej pełnomocnika podczas rozprawy – iż motyw 35 preambuły
         oraz art. 5 dyrektywy o prawach autorskich przewidują wyjątki od praw autorskich chronionych tą dyrektywą i że w każdym razie
         motyw 35 przewiduje jedynie, że w takich przypadkach „podmioty praw autorskich powinny otrzymać godziwą rekompensatę”(59) za korzystanie z ich utworów. Spółka Rafael uważa, że skoro czasownik jest w trybie warunkowym, rekompensata nie jest obowiązkowa.
         Rząd irlandzki również odniósł się do przysługującego państwom członkowskim prawa do ustanowienia wyjątków.
      
      60.      Prawdą jest, iż art. 5 dyrektywy zawiera „wyczerpujące wyliczenie wyjątków i ograniczeń […] prawa do publicznego udostępniania utworu”(60). Jednakże nie wyjaśniono(61), który z tych wyjątków mógłby znaleźć zastosowanie w niniejszej sprawie. Argument o zastosowaniu trybu warunkowego w wersji
         hiszpańskiej (który przecież jest zwykle stosowany w motywach) nie daje się ani pogodzić z wykładnią teleologiczną, ani przyjąć
         w świetle porównania tej wersji z innymi wersjami językowymi.
      
      61.      Po drugie, spółka Rafael i rząd austriacki uważają, iż dokonywana przez hotel retransmisja audycji do pokoi hotelowych nie
         wchodzi w zakres normowania art. 3 ust. 1, ponieważ ten przepis, używając sformułowania „drogą przewodową lub bezprzewodową”,
         skupia się na udostępnianiu na odległość. Taką wykładnię miałaby potwierdzać treść motywu 23, który stanowi, iż omawiane prawo
         obejmuje jedynie „publiczne udostępnianie utworu odbiorcom nieznajdującym się w miejscu, z którego przekazywanie pochodzi”. Wynikałoby z tego,
         iż brak jest pełnej harmonizacji przepisów odnoszących się do publicznego udostępniania utworu i że jedynie udostępnianie
         na odległość – takie jak emisja radiowa („drogą … bezprzewodową”) lub emisja kablowa („drogą przewodową”) – zostało zharmonizowane.
         Spółka Rafael oraz rząd austriacki podsumowują, że gdyby każde działanie rozpowszechniania, nawet jeśli jest ono jedynie sukcesywne,
         uznać za publiczne, i w związku z tym stanowiące udostępnienie publiczne, to (prawdopodobnie niezamierzoną) konsekwencją tego
         byłaby sytuacja, w której prywatny odbiór emisji telewizyjnej również stanowiłby publiczne udostępnienie.
      
      62.      Powyżej wyjaśniłam już, dlaczego uważam twierdzenie o braku w dyrektywie pełnej harmonizacji pojęcia „publicznego udostępniania”
         za niesłuszne.
      
      63.      Nie zgadzam się również z twierdzeniem, iż „publiczne udostępnianie” wymaga fizycznej odległości. Abstrahując od oczywistych
         trudności związanych z zastosowaniem tak arbitralnego warunku – gdzie miałaby przebiegać granica? Brak jest potwierdzenia
         dla takiego stanowiska w historii art. 11bis (1) konwencji berneńskiej. Wręcz przeciwnie, jak już powyżej zauważono, wskazuje
         on, iż stosownym kryterium jest rozszerzenie kręgu odbiorców pierwotnej emisji przez organizację inną niż ta, która ją nadała
         pierwotnie. Oczywiście, dana technika emisji musi nadawać się do dokonywania za jej pomocą przekazu na odległość(62), jednak okoliczność, że w danym przypadku odległość jest mała, nie oznacza, iż kryterium to jest niewłaściwe. A contrario,
         kryterium użyte w motywie 23 preambuły dyrektywy, zgodnie z którym „publiczne udostępnianie” obejmuje „wszelkie publiczne
         udostępnianie utworu odbiorcom nieznajdującym się w miejscu, z którego przekazywanie [udostępnianie] pochodzi”(63), stanowi skuteczny test, który nie wymaga oceny odległości.
      
      64.      Jeśli chodzi o dalszy argument spółki Rafael i rządu austriackiego, zgodnie z którym w razie uznania jednak „następujących
         po sobie” udostępnień za „publiczne”, również prywatny odbiór emisji telewizyjnych byłby tą definicją objęty, z przewodnika
         i glosariusza WIPO wynika wyraźnie (jak sugerowałby zdrowy rozsądek), iż taki skutek nie nastąpi. Zgodnie z przewodnikiem,
         „twórca jest przekonany, że udzielona przez niego licencja na nadawanie obejmuje jedynie bezpośrednią publiczność, odbierającą
         sygnał w kręgu rodzinnym”(64). Taką wykładnię potwierdza definicja „publicznego udostępniania” w glosariuszu WIPO, zgodnie z którą jest nim „udostępnianie
         utworu […] w jakikolwiek właściwy sposób ogółowi ludności, to znaczy bez ograniczenia do poszczególnych osób należących do
         prywatnej grupy”(65). Ponadto, jeśli istotne jest kryterium korzyści ekonomicznych po stronie organizacji rozpowszechniającej, stanowi ono – według
         słów rzecznika generalnego La Pergoli w jego opinii w sprawie EGEDA – „przekonujące uzasadnienie stanowiska o braku publicznego
         udostępnienia, jeśli chroniony utwór jest udostępniany przez bezpośredniego użytkownika telewizji jego kręgowi rodzinnemu
         lub przyjaciołom. W takich przypadkach nie dochodzi bowiem do wtórnego korzystania z nadawanego utworu, lecz do wspólnego
         korzystania ze sprzętu odbierającego pierwotny przekaz, a zainteresowany nie ciągnie z tego żadnych korzyści finansowych”(66). Wreszcie zarówno konwencja berneńska, jak też WCT i dyrektywa mają na celu ochronę autorskich praw majątkowych. Trudno sobie
         wyobrazić, by prawa te mogły zostać naruszone poprzez udostępnienie utworu kręgom prywatnym.
      
      65.      Po trzecie, rząd irlandzki uważa, iż prywatny charakter pokoi hotelowych sprawia, że retransmisja lub udostępnianie chronionych
         utworów za pośrednictwem odbiorników telewizyjnych umieszczonych w takich miejscach, gdzie mogą być widziane przez gości(a)
         (i być może również przez rodzinę lub przyjaciół odwiedzających gości(a) w pokoju), stanowi udostępnianie niepubliczne. Zauważa
         on, iż Trybunał Sprawiedliwości uznał, pierwotnie przez odniesienie do art. 8 europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka
         i podstawowych wolności(67), iż potrzeba ochrony przed arbitralną lub nieproporcjonalną ingerencją władz publicznych w sferę działalności prywatnej każdej
         osoby stanowi ogólną zasadę prawa wspólnotowego(68). Należy założyć, że przy ustanawianiu wtórnego prawa wspólnotowego takiego jak dyrektywa o prawach autorskich, prawodawca
         wspólnotowy ma tę zasadę na względzie. Jest ona zatem istotna dla wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy.
      
      66.      Jednakże nie rozumiem, z jakich powodów art. 8 europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, który
         ma na celu uchronienie osób prywatnych przed ingerencją władz publicznych w korzystanie przez nich z prawa do poszanowania
         życia prywatnego i rodzinnego, mógłby – choćby przez analogię – mieć znaczenie dla wykładni przepisu służącego harmonizacji
         praw związanych z prawem autorskim. Mówiąc ogólniej, zgadzam się z rzecznikiem generalnym La Pergolą, który wypowiedział się
         w podobnej kwestii w swojej opinii w sprawie EGEDA(69). O ile rzecznik generalny zgodził się, iż na potrzeby ochrony praw podstawowych, „pokój hotelowy stanowi część czysto prywatnej
         lub domowej sfery danej osoby i jej rodziny”, zauważył on jednak, że „granica prawna pomiędzy sferą prywatną i publiczną nie
         musi przebiegać w tym samym miejscu w obszarze ochrony praw autorskich. Nie przypadkiem kryterium ustalenia, czy pokój ma
         charakter publiczny, czy prywatny, jest obce nie tylko literze, ale również duchowi artykułu 11bis Konwencji, który wymaga
         uzyskania zezwolenia od autora nie na retransmisję do miejsc, które są publiczne lub otwarte dla publiczności, lecz na udostępnianie,
         w wyniku którego utwór staje się dostępny dla publiczności. Pojęcie »publiczności« nie ma bowiem istotnego znaczenia przy
         ustalaniu, że dane udostępnienie ma charakter publiczny, ponieważ tradycyjnie oznacza ono brak szczególnego stosunku osobistego
         pomiędzy członkami grupy osób lub pomiędzy członkami grupy a organizatorem”.
      
      67.      Wreszcie spółka Rafael i rząd irlandzki twierdzą, że w niniejszej sprawie nie doszło do „publicznego udostępnienia”, ponieważ
         o rzeczywistym odbiorze danego retransmitowanego programu telewizyjnego decyduje to, czy gość hotelowy włączy odbiornik telewizyjny
         w swoim pokoju i wybierze konkretny kanał. Ponownie, jestem wdzięczna rzecznikowi generalnemu La Pergoli, który już sformułował
         odpowiedź na to pytanie. W swojej opinii w sprawie EGEDA(70) stwierdził on, iż ten argument „stoi w sprzeczności z jedną z podstawowych zasad prawa autorskiego, zgodnie z którą uprawnieni
         z tytułu praw autorskich są wynagradzani nie na podstawie rzeczywistego korzystania z utworu, ale na podstawie prawnej możliwości
         takiego korzystania. Na przykład wydawcy muszą płacić autorom honoraria za ich powieści na podstawie ilości sprzedanych egzemplarzy,
         bez względu na to, czy zostały one w ogóle przeczytane przez ich nabywców. Podobnie hotele, które są odpowiedzialne za wewnętrzne
         rozprowadzanie drogą kablową – w sposób równoczesny, integralny i niezmieniony – audycji rozpowszechnianej pierwotnie drogą
         satelitarną, nie mogą uchylić się od zapłaty twórcy należnego mu wynagrodzenia, twierdząc, że rozpowszechniany utwór nie został
         rzeczywiście odebrany przez potencjalnych widzów, którzy mają dostęp do telewizji w swoich pokojach”.
      
      68.      W związku z tym jestem zdania, iż odpowiedź na drugie i trzecie pytanie powinna być taka, że udostępnianie utworu przy pomocy
         odbiornika telewizyjnego, do którego przesyłany jest sygnał odebrany wcześniej przez hotel, stanowi „publiczne udostępnianie”
         w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy o prawach autorskich.
      
       Wnioski
      69.      Z przyczyn podanych powyżej, jestem zdania, że na pytania prejudycjalne skierowane przez Audiencia Provincial de Barcelona
         (Hiszpania) należy udzielić następujących odpowiedzi: 
      
      Pytanie 1
      –        Umieszczenie w pokojach hotelowych odbiorników telewizyjnych, do których przesyłany jest drogą kablową sygnał telewizyjny
         odbierany przez satelitę lub drogą naziemną, nie stanowi „publicznego udostępnienia” w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy
         2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich
         i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym.
      
      Pytania 2 i 3
      –        Udostępnianie utworu przy pomocy odbiornika telewizyjnego, do którego przesyłany jest sygnał odebrany wcześniej przez hotel,
         stanowi „publiczne udostępnianie” w znaczeniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 2001/29/WE.
      
      1 –	Język oryginału: angielski.
      
      2 –	Dyrektywa 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r. (Dz.U. L 167 str. 10).
      
      3 –	W kontekście prawa wspólnotowego, prawo autorskie („droit d’auteur”) obejmuje wyłączne prawa przyznane autorom, kompozytorom,
         artystom itp., podczas gdy prawa pokrewne („droits voisins”) chronią analogiczne prawa przyznane artystom wykonawcom (muzykom,
         aktorom itp.) oraz przedsiębiorcom (wydawcom, producentom filmowym, itp.).
      
      4 –	Motywy 9–11.
      
      5 –	Zobacz art. 13 i 14 dyrektywy.
      
      6 –	Z dnia 9 września 1886 r., ostatnio zrewidowanej w dniu 24 lipca 1971 r. i zmienionej w dniu 28 września 1979 r.
      
      7 –	Światowa Organizacja Własności Intelektualnej.
      
      8 –	Przyjętego w Genewie w dniu 20 grudnia 1996 r.
      
      9 –	Wyrok z dnia 10 września 1996 r. w sprawie C‑61/94 Komisja przeciwko Niemcom, Rec. str. I‑3989, pkt 52.
      
      10 –	Przyjętego w imieniu Wspólnoty, w dziedzinach wchodzących w jej kompetencje, decyzją Rady 94/800/WE z dnia 22 grudnia 1994 r.
         (Dz.U. L 336 str. 1). Porozumienie TRIPS opublikowano w Dz.U. L 336, str. 213.
      
      11 –      Akapit ii) w wersji angielskiej nie jest wystarczająco zrozumiały. Wersja francuska jest bardziej klarowna: „toute communication
         publique, soit par fil, soit sans fil, de l’œuvre radiodiffusée, lorsque cette communication est faite par un autre organisme
         que celui d’origine”.
      
      12 –	Zmiany z 1979 r. dotyczyły raczej pomniejszych szczegółów redakcyjnych niż treści.
      
      13 –	Obecnie jest ich 162.
      
      14 –	Wydaje się, iż ratyfikacja przez Wspólnotę będzie miała miejsce jedynie wtedy, gdy po wdrożeniu dyrektywy o prawach autorskich
         wszystkie państwa członkowskie ratyfikują WCT. Pod koniec Konferencji Dyplomatycznej w sprawie niektórych kwestii dotyczących
         praw autorskich i pokrewnych Wspólnota i państwa członkowskie (15 przed rozszerzeniem z 2004 r.) zasygnalizowały zamiar równoczesnego
         złożenia dokumentów ratyfikacyjnych. Zobacz M. Ficsor, „The Law of Copyright and the Internet”, Oxford University Press, Oxford
         2002, str. 68, punkt 2.41.
      
      15 –	Królewski dekret ustawodawczy nr 1/1996 z dnia 12 kwietnia 1996 r. (BOE nr 97 z dnia 22 kwietnia 1996 r., str. 14369).
         Zobacz w szczególności artykuł 17.
      
      16 –	Wyroki Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 1993 r. (RJ 1993/6164) i z dnia 11 marca 1996 r. (RJ 1996/2413).
      
      17 –	Wyrok z dnia 10 maja 2003 r. – RJ2003/3036.
      
      18 –	Wyrok z dnia 3 lutego 2000 r. w sprawie C‑293/98, Rec. str. I‑629.
      
      19 –	Dyrektywa Rady 93/83/EWG z dnia 27 września 1993 r. w sprawie koordynacji niektórych zasad dotyczących prawa autorskiego
         oraz praw pokrewnych stosowanych w odniesieniu do przekazu satelitarnego oraz retransmisji drogą kablową (Dz.U. L 248, str. 15).
      
      20 –	Zobacz pkt 14 jego opinii.
      
      21 –	Zobacz pkt 20–27 jego opinii.
      
      22 –	Chociaż sąd krajowy powołuje się na art. 3 dyrektywy, jest oczywiste, iż wykładni wymaga art. 3 ust. 1, gdyż to właśnie
         ten przepis wyraźnie przyznaje prawo do zezwalania na „publiczne udostępnianie”, które jest przedmiotem wszystkich trzech
         pytań prejudycjalnych. (Artykuł 3 ust. 2 rozszerza na artystów wykonawców, producentów fonogramów, producentów filmowych i organizacje
         nadawców prawo do zezwalania na „jakiekolwiek podawanie do publicznej wiadomości utworów [udostępnianie publiczności]”, przyznane
         twórcom w art. 3 ust. 1 zdanie drugie).
      
      23 –	Motyw 15 preambuły, przedstawiony w punkcie 4 powyżej.
      
      24 –	„Podstawowa propozycja zasadniczych przepisów Traktatu w sprawie niektórych kwestii dotyczących ochrony utworów literackich
         i artystycznych do rozważenia przez Konferencję Dyplomatyczną” (zwana dalej „Podstawową Propozycją”, dostępna na stronie internetowej
         WIPO www.wipo.int), Objaśnienia 10.07 i 10.08. W memorandum przygotowanym przez Przewodniczącego Komitetów Ekspertów stanowiącym
         wstęp do Podstawowej Propozycji stwierdza się (w punkcie 19): „Celem Objaśnień jest: i) zwięzłe wyjaśnienie zawartości i uzasadnienia
         propozycji i zaproponowanie wskazówek umożliwiających zrozumienie i interpretację poszczególnych przepisów, ii) przedstawienie
         uzasadnienia propozycji, oraz iii) włączenie odniesień do propozycji i komentarzy zebranych podczas sesji Komitetów Ekspertów,
         jak również odniesień do wzorów i punktów porównania znalezionych w istniejących traktatach”.
      
      25 –	Zobacz przypis 14. Uzgodnione deklaracje dotyczące Traktatu WIPO o prawie autorskim (CNRN/DC/96) można znaleźć na stronie
         internetowej WIPO.
      
      26 –	Motyw 9 preambuły. Zobacz pkt 3 powyżej.
      
      27 –	Zobacz motyw 23.
      
      28 –	Zobacz pkt 28.
      
      29 –	Podstawowa Propozycja, Objaśnienie 10.05. Ponadto te cele są odzwierciedlone w motywach preambuły do WCT, który wskazuje
         na „potrzebę wprowadzenia nowych przepisów międzynarodowych oraz sprecyzowania wykładni niektórych przepisów już istniejących
         w celu znalezienia właściwych rozwiązań problemów wynikających z rozwoju gospodarczego, społecznego, kulturowego i technicznego”.
      
      30 –	Tamże.
      
      31 –	Zobacz również motyw 5 preambuły do dyrektywy o prawie autorskim.
      
      32 –	Oraz faktycznie w art. 3 ust. 2.
      
      33 –	Propozycja dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych
         w społeczeństwie informacyjnym, COM(97) 628 wersja ostateczna, punkty 1.I.B.6 oraz 3.II.A.1 w Memorandum Wyjaśniającym; Podstawowa
         Propozycja, punkt 10.11. Jest to również wyjaśnione w motywie 25 preambuły dyrektywy.
      
      34 –	Dla wyczerpującej analizy zakresu ochrony ustanowionego konwencją berneńską w porównaniu z zakresem ochrony ustanowionego
         w WCT zobacz J. Reinbothe i S. von Lewinski, „The WIPO Treaties 1996”, Butterworths Lexis Nexis, Zjednoczone Królestwo 2002,
         str. 105–107, pkt 11 oraz M. Ficsor, op.cit. w przypisie 14, str. 494 i 495, punkt C8.03.
      
      35 –	W tym na J. Reinbothe & S. von Lewinski, op.cit., na str. 107, pkt 12 i 13.
      
      36 –	Z dnia 19 lipca 2004 r., SEC(2004) 995, str. 15.
      
      37 –	Przywołana w przypisie 19.
      
      38 –	Zobacz pkt 22 powyżej.
      
      39 –	Wyrok z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie C‑245/00 SENA, Rec. str. I‑1251, pkt 23.
      
      40 –	Zobacz motywy 3 i 4 preambuły.
      
      41 –	Zobacz punkt 2.II.4 Memorandum Wyjaśniającego do Propozycji, przywołanej w przypisie 34. Pozostałe trzy kwestie to prawo
         do zwielokrotniania utworu (art. 2 dyrektywy), środki technologiczne i informacja o zarządzaniu prawami (art. 6 i 7) oraz
         prawo do rozpowszechniania egzemplarzy, włącznie z jego wyczerpaniem (art. 4).
      
      42 –	Jak zauważyła Komisja w Zielonej Księdze w sprawie praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym (COM(95)
         382 wersja ostateczna, z dnia 19 lipca 1995 r.), która wytyczyła drogę dla dyrektywy, „okoliczność, iż określone działania
         mogą być zgodne z prawem w niektórych państwach członkowskich i niezgodne z prawem w innych, mogłaby zakłócić funkcjonowanie
         rynku wewnętrznego” (sekcja IV.3).
      
      43 –	Przywołanym w przypisie 18, pkt 26–28 wyroku.
      
      44 –	Zobacz pkt 36 powyżej.
      
      45 –	Pierwotnie w artykule 9, i początkowo jedynie poprzez wymóg, aby ochrona przyznawana przez prawo krajowe była rozciągnięta
         na obcokrajowców. To uległo zmianie w rewizji brukselskiej z 1948 r., gdy wyraźniej wskazano, że prawo samo w sobie jest chronione
         konwencją. W międzyczasie artykuł 9 stał się artykułem 11 po rewizji berlińskiej z 1908 r.
      
      46 –	Artykuł 11bis (1). Artykuł 11bis (2) dotyczył warunków wykonywania tego prawa, które mogły być ustanowione w prawie krajowym.
      
      47 –	Dokumentacja Brukselskiej Konferencji Rewizyjnej z 1948 r. odnotowuje na temat pierwotnego artykułu 11bis (1): „Ustanawiając
         zasadę w sposób eliptyczny, brzmienie konwencji było właściwe dla etapu wynalazczości, którego rozwój dopiero się wtedy rozpoczynał”
         (str. 263). Pojęcie „radiodyfuzji” użyte w przyjętej wersji było ogólnie rozumiane jako obejmujące nadawanie telewizyjne:
         zobacz S. Ricketson, „The Berne Convention for the Protection of Literary and Artistic Works: 1886–1986”, Kluwer, Londyn 1987,
         str. 439. Ricketson opisuje „radiodyfuzję” w 1928 r. jako „nowe rozwiązanie techniczne, które miało głębokie skutki dla praw
         autorskich” (str. 103).
      
      48 –	Użycie dwóch różnych sformułowań w języku angielskim, mianowicie „communication to the public” i „public communication”
         na określenie publicznego udostępniania wydaje się przypadkowe. Oba te sformułowania przekładają się w wersji francuskiej
         na „communication publique”, a na mocy artykułu 37 ust. 1 lit. c) ta wersja ma znaczenie decydujące w przypadku rozbieżnych
         opinii w sprawie wykładni różnych tekstów.
      
      49 –	Glosariusz terminów prawa autorskiego i praw pokrewnych (1980 r.). Wprowadzenie do Glosariusza stwierdza, że zasadniczym
         celem Glosariusza jest „pomoc w zrozumieniu terminów prawniczych najczęściej stosowanych w dziedzinach prawa autorskiego i praw
         pokrewnych”.
      
      50 –	Sprawozdawca Konferencji Brukselskiej stwierdził: „Biorąc należycie pod uwagę olbrzymi rozwój radia, zaproponowany program
         [zrewidowany artykuł 11bis], który rozbił prawo według najnowszych sposobów jego wykorzystywania […], usiłując objąć ulepszenia
         lub rozwój, który może jeszcze nastąpić w [telewizji]”. (Dokumentacja przywołana w przypisie 48, str. 263). Podobnie Ricketson
         stwierdza, iż w czasie, gdy dokonywano rewizji brukselskiej, „istniało niebezpieczeństwo, że prawa autorskie będą obchodzone
         z uwagi na szybkie i rewolucyjne zmiany w technologii, które wtedy następowały” (op. cit. str. 113, punkt 3.48). Zobacz również
         Ricketson, str. 424, punkt 8.63.
      
      51 –	Zobacz S. Ricketson, op. cit., str. 449.
      
      52 –	Przewodnik po konwencji berneńskiej (1978). Zgodnie ze swoją przedmową, przewodnik, mimo iż nie był „przeznaczony do wykładni
         autentycznej przepisów konwencji”, zmierza do „przedstawienia zawartości konwencji berneńskiej w sposób możliwie prosty i przejrzysty,
         oraz do dostarczenia kilku wyjaśnień odnośnie jej charakteru, celów i zakresu”.
      
      53 –      Zobacz pkt 11bis11 i 11bis12; podkreślenie autora niniejszego tekstu.
      
      54 –	Przywołanej w przypisie 18, pkt 22.
      
      55 –	Zobacz J. Reinbothe & S. von Lewinski, op. cit., str. 107, pkt 12.
      
      56 –	Zobacz pkt 26.
      
      57 –	Tamże, pkt 24.
      
      58 –	Zobacz pkt 25.
      
      59 –	Podkreślenie autora niniejszego tekstu. Jego odpowiednik w języku hiszpańskim, który zapewne sprowokował uwagę, brzmi „deberían”.
         Jednakże w języku francuskim brzmi on „doivent”.
      
      60 –	Motyw 32 preambuły, podkreślenie autora niniejszego tekstu.
      
      61 –	Nawet w odpowiedzi na pytanie podczas rozprawy.
      
      62 –	Glosariusz WIPO definiuje „rozpowszechnianie znaków, dźwięków i obrazów” na potrzeby art. 11bis (1)(i) jako „każdą technikę
         emisji utworów lub innych dźwiękowych lub wizualnych programów i informacji do odbioru publicznego na odległość drogą bezprzewodową
         lub przewodową”.
      
      63 –	Podkreślenie autora niniejszego tekstu.
      
      64 –	Punkt 11bis 12.
      
      65 –	Zobacz podobnie S. Ricketson, op. cit. w przypisie 48, str. 432 i 433 (punkt 8.71) oraz str. 453 (punkt 8.88), a także
         J. Reinbothe i S. von Lewinski, op. cit. w przypisie 35, str. 107, pkt 12.
      
      66 –	Punkt 24.
      
      67 –	Artykuł 8 przyznaje prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego oraz zakazuje (z zastrzeżeniem wyjątków wynikających
         z interesu publicznego) wszelkiej ingerencji władz publicznych w korzystanie z tego prawa.
      
      68 –	Rząd irlandzki przywołuje wyroki: z dnia 21 września 1989 r. w połączonych sprawach 46/87 i 277/88 Hoechst przeciwko Komisji,
         Rec. str. I‑2859, pkt 19, oraz z dnia 22 października 2002 r. w sprawie C‑94/00 Roquette Frères, Rec. str. I‑9011, pkt 27
         i 29.
      
      69 –	Przywołanej w przypisie 18, pkt 23.
      
      70 –	Przywołanej w przypisie 18, pkt 22.