CELEX: 62002CC0465
Language: pl
Date: 2005-05-10
Title: Opinia rzecznika generalnego Ruiz-Jarabo Colomer przedstawione w dniu 10 maja 2005 r.#Republika Federalna Niemiec (C-465/02) i Królestwo Danii (C-466/02) przeciwko Komisji Wspólnot Europejskich.#Rolnictwo - Oznaczenia geograficzne i nazwy pochodzenia produktów rolnych i środków spożywczych - Nazwa "feta" - Rozporządzenie (WE) nr 1829/2002 - Ważność.#Sprawy połączone C-465/02 oraz C-466/02.

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
      DÁMASA RUIZA-JARABA COLOMERA
      przedstawiona w dniu 10 maja 2005 r.(1)
      
      Sprawy połączone C‑465/02 i C‑466/02
      Republika Federalna Niemiec
      i
      Królestwo Danii
      przeciwko
      Komisji Wspólnot Europejskich
      Rolnictwo – Oznaczenia geograficzne i nazwy pochodzenia produktów rolnych i środków spożywczych – Nazwa „feta” – Nazwy rodzajowe – Nazwy tradycyjne – Ważność rozporządzenia (WE) nr 1892/2002
      
      
      Spis treści
      
      I –   Wprowadzenie
      II – Ramy prawne: wspólnotowa ochrona oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia
      A –   Antecedencje historyczne
      B –   Pierwsze kroki prawodawstwa wspólnotowego
      C –   Obowiązujące uregulowania wspólnotowe
      1.     Sektor wina
      2.     Produkty rolne i środki spożywcze
      D –   Rozporządzenie nr 2081/92
      1.     Pojęcia „nazwa pochodzenia” i „oznaczenie geograficzne”
      a)     Definicja podstawowa
      i)     Powiązanie geograficzne
      ii)   Powiązanie jakościowe
      b)     Pojęcia traktowane jako nazwy pochodzenia
      i)     Nazwy tradycyjne
      ii)   Inne oznaczenia terytorialne
      2.     Nazwy niepodlegające rejestracji
      a)     Nazwy rodzajowe
      b)     Nazwy wprowadzające w błąd
      3.     Procedury rejestracyjne
      a)     Procedura zwykła
      b)     Procedura uproszczona
      c)     Komitet naukowy
      E –   Rozporządzenie nr 1107/96
      III – Przegląd orzecznictwa Trybunału
      A –   Przynależność do kategorii praw własności przemysłowej i handlowej
      B –   Cel ochrony
      C –   Rozporządzenie podstawowe
      1.     Zakres zastosowania
      2.     Zakres ochrony
      3.     Rejestracja i jej skutki
      4.     Podsumowanie
      IV – Okoliczności powstania sporu
      A –   Pierwsze zamieszczenie nazwy „feta” w rozporządzeniu nr 1107/96
      B –   Wyrok w sprawie „Feta”
      C –   Drugie zamieszczenie nazwy „feta” w rozporządzeniu nr 1107/96 na podstawie rozporządzenia nr 1829/2002
      D –   Postanowienie w sprawie Canadane Cheese Trading i Kouri
      V –   Skargi o stwierdzenie nieważności
      A –   W przedmiocie dopuszczalności skarg o stwierdzenie nieważności
      B –   Zarzuty formalne
      1.     Naruszenie terminów i systemu językowego
      2.     Niewystarczające uzasadnienie
      C –   Zarzuty materialne
      1.     „Feta” jako nazwa rodzajowa
      a)     W przedmiocie pojęcia „rodzajowy”
      b)     Kryteria odróżniające
      i)     Sytuacja w państwie członkowskim, z którego nazwa pochodzi, a także na obszarach spożycia
      –       Sytuacja w państwie pochodzenia
      –       Sytuacja na obszarach spożycia
      ii)   Sytuacja w innych państwach członkowskich
      –       Sytuacja w innych państwach wspólnoty
      –       Sytuacja w państwach produkujących ser
      iii) Właściwe regulacje krajowe i wspólnotowe
      –       Przepisy krajowe
      –       Przepisy wspólnotowe
      iv)   Inne czynniki
      –       Sytuacja w państwach trzecich
      –       Sytuacja na przestrzeni czasu
      c)     Ocena kryteriów i jej skutki
      2.     „Feta” jako nazwa tradycyjna
      a)     Tradycyjny charakter nazwy
      b)     Oznaczenie środka spożywczego pochodzącego z określonych obszarów terytorialnych
      c)     Powód jakości i cech charakterystycznych „fety” oraz terytorialny zasięg jej produkcji, przetwarzania i przygotowania
      i)     Jakość wynikająca ze środowiska geograficznego
      ii)   Produkcja, przetwarzanie i przygotowywanie na określonym obszarze geograficznym
      d)     Wnioski
      VI – Koszty
      VII – Wnioski
      
      I –    Wprowadzenie
      1.     W niniejszej skardze o stwierdzenie nieważności już po raz kolejny rozpoznawana jest przed Trybunałem zgodność z prawem wpisania
         nazwy „feta” do rejestru nazw pochodzenia oraz oznaczeń geograficznych Wspólnoty Europejskiej.
      
      2.     Dyskusja w tej kwestii została wywołana wcześniej pytaniem prejudycjalnym skierowanym do Trybunału – i następnie wycofanym
         – przez Symvoulio tis Epikrateias (grecką radę stanu), w której to sprawie przedstawiłem opinię w dniu 24 czerwca 1997 r.(2), a także w innym postępowaniu w sprawie skargi o stwierdzenie nieważności zakończonej wyrokiem(3), w którym stwierdzono nieważność rejestracji z powodów formalnych, unikając rozważenia tego, czy sporna nazwa „feta” jest
         nazwą „rodzajową” lub czy można ją zaklasyfikować jako „tradycyjną” w rozumieniu właściwej regulacji.
      
      3.     Następnie Komisja podjęła działania zmierzające do usunięcia braków wskazanych w wyroku, ponownie umieszczając nazwę „feta”
         w wykazie nazw chronionych rozporządzeniem (WE) nr 1829/2002(4). Przeciwko tej decyzji rządy niemiecki i duński wniosły skargi o stwierdzenie nieważności.
      
      4.     W niniejszej opinii, przed przedstawieniem okoliczności poprzedzających postępowanie i przed rozważeniem podstaw stwierdzenia
         nieważności, analizie poddane zostają ramy prawne i orzecznictwo Trybunału w tej materii.
      
      II – Ramy prawne: wspólnotowa ochrona oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia
      A –    Antecedencje historyczne
      5.     W Biblii znajduje się pierwsza wzmianka dotycząca nazwy pochodzenia, przy okazji opisu budowy obiecanej Jahwe przez Dawida
         świątyni w Jerozolimie, na budowę której na polecenie Salomona król Tyru i Sydonu, Hiram, ścinał cedry z Libanu. Salomon wzniósł
         następnie pałac, przy budowie którego użyto tak znacznej ilości tych cedrów, że nazwany on został „Domem Lasu Libanu”, ponieważ
         posiadał cztery rzędy kolumn z tego cenionego drewna. Drewnem tym została pokryta także sala tronowa, „w której sądził, sala
         sądowa”(5). Obok nazw i symboli wzmianka o pochodzeniu terytorialnym najprawdopodobniej stanowiła jeden z pierwszych sposobów indywidualizowania
         osób i rzeczy w celu odróżnienia ich od im podobnych(6). Liczne dowody świadczą o tym, że już w starożytności uznawano reputację i prestiż produktów pochodzących z określonych obszarów.
         Autorzy klasyczni, tacy jak Herodot, Arystoteles lub Platon, wyrażają swoje uznanie dla Greków za brąz z Koryntu, marmur z Frygii
         i Paros, ceramikę ateńską, posążki z wypalanej gliny z Tyzbe, perfumy z Arabii czy też za wina z Naksos, Rodos czy Koryntu(7). Wergiliusz w „Eneidzie” opowiada o tym, jak Helleńczyk podarował Eneaszowi „skarby złota, słoniową kość rżniętą, bez miary,
         wiele srebra, Dodony kociołki dostojne”(8), a pośród prezentów Andromaki dla Askania wymienia „suknie z motywami wyszywanymi złotą nicią i siodło frygijskie”(9). Horacy wzbogacił swoje dzieło o prawdziwą feerię rzymskich nazw geograficznych, przestrzegając przed falsyfikatami(10).
      
      6.     Związek przedmiotów z ich pochodzeniem był niezależny od tego, czy dany przedmiot powstawał w naturalny sposób, czy też był
         owocem działalności człowieka. Nie odpowiadał on żadnemu określonemu pojęciu ani też nie podlegał żadnemu przepisowi prawa(11).
      
      7.     Podobnie było w średniowieczu: w jednym z fragmentów Alkajosa jest mowa o mieczach chalcedońskich o krótkim ostrzu i długiej
         rękojeści, które nazwę swą zawdzięczały miejscu, gdzie były wytwarzane(12). W tym okresie można zaobserwować pewne pomieszanie oznaczeń rzemieślników i pieczęci, które wskazywały na pochodzenie produktów.
         Znakowanie było wynikiem obowiązku członków korporacji polegającego na identyfikacji swoich produktów, za którego niewypełnienie
         groziła kara wykluczenia. Tym samym pojawiły się dwa typy oznaczeń: oznaczenie korporacji (signum collegii) i oznaczenie poszczególnego
         wykonawcy (signum privati)(13). W ten sposób zaświadczano, że przy produkcji przestrzegane były określone uwarunkowania, co pośrednio chroniło także miejsce
         produkcji.
      
      8.     Rewolucja Francuska zniosła cechy i przywróciła pełną swobodę w handlu, eliminując większość podobnych protekcjonistycznych
         praktyk. Jednakże nie do końca, jako że w pierwszej połowie XIX wieku istniały zasady zmierzające do promowania specjalności
         określonych miejscowości, takich jak na przykład mydło z Marsylii, stal z Westfalii i Nadrenii czy też kuźnie austriackie(14).
      
      9.     Od tego czasu w niektórych państwach zaczyna się przyjmować środki mające na celu powstrzymanie oszustw dotyczących pochodzenia
         produktów, tak naturalnych, jak i wytworzonych, w szczególności zaś w zakresie produktów winiarskich(15). Usiłuje się chronić konsumenta poprzez zagwarantowanie autentyczności danego towaru, a także przedsiębiorcę przed nieuczciwą
         konkurencją(16). Później wyraźnie formułuje się system ochrony, który przyznaje nazwom pochodzenia odrębny reżim, podobny do tego, który
         został ustanowiony dla oznaczeń rozróżniających towary.
      
      10.   Tymczasem w literaturze i kulturze europejskiej nadal mnożą się liczne odwołania do pochodzenia niektórych produktów w celu
         podkreślenia ich uznanej jakości lub szczególnych właściwości. Cervantes w „Don Kichocie” wspomina o wrzecionach z Guadarramy(17), o niektórych produktach spożywczych takich jak groch z Martos(18), jarząbki mediolańskie, bażanty rzymskie, cielęta sorenckie, przepiórki morońskie, gęsi z Lavajos(19), mydle neapolitańskim(20), a także o pewnych tkaninach, takich jak płótno z Cuenca i o „límiste” z Segowii(21). Lope de Vega zachwala francuskie peleryny(22) i wspomina o zelówkach z Cuenca(23) oraz talerzach z Talavery(24). Szekspir w „Hamlecie, księciu duńskim” napomyka o pucharach reńskiego wina, którymi król wznosi toasty(25), a także o ustanowieniu zakładu pomiędzy Claudiem i Leartesem o sześć koni berberyjskich przeciwko sześciu francuskim rapierom(26). Proust opowiada o mowach pochwalnych na cześć deseru, podkreślając, że należałoby otworzyć butelki wina z Oporto(27), i odwołuje się do spotkania narratora w hotelu de Balbec z pewną księżniczką de Guermantes, odzianą w szarą mgłę sukni z chińskiego
         kreponu(28). Carpentier, wiarygodny wyraziciel kultury europejskiej na kontynencie amerykańskim, pisze o winie z Bordeaux(29), włoskich słomkowych kapeluszach(30), francuskich i włoskich lalkach oraz o szkockiej „wisky”(31).
      
      11.   Obecnie indywidualizacja przedmiotów następuje poprzez wprowadzenie ich do obrotu pod własnym znakiem każdego producenta,
         ale w wielu przypadkach także wraz z oznaczeniem miejsca wytworzenia. W świecie zdominowanym przez symbole, w którym rozwój
         wymiany handlowej oferuje użytkownikowi wiele alternatyw, cecha odróżniająca okazuje się być elementem decydującym w momencie
         dokonywania wyboru; stąd też wynika jej ekonomiczna doniosłość.
      
      B –    Pierwsze kroki prawodawstwa wspólnotowego
      12.   Traktat WE nie poświęca oznaczeniom geograficznym ani jednego przepisu. W momencie jego przyjęcia prawa krajowe w wyniku przedstawionej
         wyżej ewolucji chroniły te oznaczenia w różny sposób. Podczas gdy jedne państwa oferowały ogólne gwarancje za pomocą przepisów
         zwalczających nieuczciwą konkurencję, w szczególności poprzez stosowanie zasady zgodności z prawdą, inne państwa, jak na przykład
         Francja i Hiszpania, przyjmowały szczególny reżim, równoległy do reżimu ustanowionego dla pewnych cech odróżniających, charakteryzujący
         się rozgraniczaniem „oznaczenia pochodzenia” od „nazwy pochodzenia”(32).
      
      13.   Istnienie różnych sposobów ochrony w obrębie Unii powodowało napięcia w zakresie podstawowych wolności, jako że przyznanie
         prawa do wyłącznego używania nazwy wywiera wpływ na przepływ towarów(33). Niemniej jednak wpływ ten został wyraźnie uwzględniony w akcie założycielskim: pomimo iż art. 28 WE i 29 WE zakazują ograniczeń
         ilościowych w przywozie i w wywozie, a także wszystkich środków o skutkach równoważnych, to art. 30 WE zastrzega, iż przepisy
         te nie stanowią przeszkody dla ustanowienia ograniczeń wynikających między innymi ze względów „ochrony własności przemysłowej
         i handlowej”(34). Niemniej jednak kompetencja państw członkowskich do określenia tych granic zanika, gdy Wspólnota przyjmuje na siebie harmonizację
         celem zagwarantowania ochrony. W każdym razie, co zostanie przedstawione poniżej, to Trybunałowi Sprawiedliwości przypadło
         zadanie określania zasad prymatu tego prawa nad swobodnym przepływem.
      
      14.   Możliwość złagodzenia zakazu z art. 28 WE w tej dziedzinie została przewidziana w dyrektywie Komisji 70/50/EWG z dnia 22 grudnia
         1969 r. opartej na przepisach art. 33 ust. 7 w sprawie zniesienia środków mających skutek równoważny do ograniczeń ilościowych
         w przywozie i nieprzewidzianych innymi przepisami przyjętymi na mocy traktatu(35), która wymieniła środki, które zastrzegają możliwość stosowania nazewnictwa niewskazującego na pochodzenie lub źródło tylko
         dla towarów krajowych [art. 2 ust. 3 lit. s)]. Oznacza to a contrario, że nie wyklucza się środków, które należą do zakresu jednego z tych pojęć.
      
      15.   Następnie dyrektywa Rady 79/112/EWG z dnia 18 grudnia 1978 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw państw członkowskich odnoszących
         się do etykietowania, prezentacji i reklamowania środków spożywczych przeznaczonych na sprzedaż konsumentowi końcowemu(36) przewidziała możliwość wprowadzenia przez każde państwo członkowskie zakazu handlu tymi środkami ze względów ochrony własności
         przemysłowej i handlowej, ochrony oznaczeń pochodzenia i nazw pochodzenia, a także ze względu na walkę z nieuczciwą konkurencją
         (art. 15 ust. 2).
      
      C –    Obowiązujące uregulowania wspólnotowe
      16.   W pierwszej kolejności regulacja wspólnotowa objęła jedynie sektor wina, rozciągając się później na inne sektory rolne i spożywcze,
         aczkolwiek w przyszłości może obowiązywać także w innych sektorach(37), jak to można wywnioskować z dziewiątego motywu rozporządzenia Rady (EWG) nr 2081/92 z dnia 14 lipca 1992 r. w sprawie ochrony
         oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia produktów rolnych i środków spożywczych(38), zwanego dalej „rozporządzeniem podstawowym”, ograniczającego jego zakres zastosowania do takiego rodzaju produktów, „dla
         których istnieje związek pomiędzy cechami produktu lub środka spożywczego a jego pochodzeniem geograficznym; [przy czym] zakres
         zastosowania może jednakże być rozszerzony na inne produkty lub środki spożywcze […]”(39).
      
      1.      Sektor wina
      17.   Wino, moszcz i sok z winogron zostały wymienione w załączniku II do traktatu wśród produktów, z uwagi na które powinna być
         kształtowana wspólna polityka rolna. Okoliczność ta tłumaczy, dlaczego bardzo wcześnie, bo już w rozporządzeniu Rady (EWG)
         nr 24 z dnia 4 kwietnia 1962 r. w sprawie stopniowego ustanowienia wspólnej organizacji rynku wina(40) zapisano podstawowe zasady i rozważano przygotowanie regulacji dla win „gatunkowych produkowanych w określonych regionach”.
      
      18.   Obecnie rozporządzenie Rady (WE) nr 1493/1999 z dnia 17 maja 1999 r. w sprawie wspólnej organizacji rynku wina(41) stało się filarem regulacji w tym sektorze, z zastrzeżeniem pewnych szczególnych wskazań ujętych w odrębne regulacje(42).
      
      19.   Opierając się na tym, że „określenie, oznaczenie, opis, nazwa i prezentacja produktów objętych niniejszym rozporządzeniem
         mogą mieć znaczny wpływ na ich zbywalność”, część rozporządzenia poświęcona jest temu, by „w oparciu o przepisy Wspólnoty
         lub w oparciu o przepisy odnoszące się do zapobiegania oszukańczym praktykom […] określić jako obowiązkowe stosowanie niektórych
         określeń, po to aby można było łatwo zidentyfikować produkt i dostarczyć konsumentom określonych ważnych informacji, przy
         czym stosowanie pozostałej informacji byłoby nieobowiązujące” (motyw pięćdziesiąty). Artykuł 47 ust. 1 pośród celów rozporządzenia
         wymienia ochronę słusznych interesów konsumentów [lit. a)] i producentów [lit. b)], bezproblemowe działanie rynku wewnętrznego
         [lit. c)] oraz promocję gatunkowych produktów [lit. d)].
      
      20.   Ponadto przedstawiony reżim uzupełniony został przez państwa członkowskie przepisami szczególnymi.
      2.      Produkty rolne i środki spożywcze
      21.   Na to, aby Wspólnota została wyposażona w nową regulację dotyczącą stosowania oznaczeń geograficznych innych dóbr, w szczególności
         produktów rolnych i środków spożywczych, trzeba było czekać do początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Otóż pomimo
         iż wejście w życie wyżej wspomnianej dyrektywy 79/112 w sprawie etykietowania wydawało się wystarczającym i odpowiednim środkiem
         dla ochrony kupującego przed prawdopodobieństwem oszustwa(43), to jednak później okazało się, że tak nie jest, gdyż w grę wchodziły inne interesy. Dyrektywa była dobrym uzupełnieniem,
         niemniej jednak nie udzielała ochrony oznaczeniom geograficznym ani też nie chroniła nabywcy w skuteczny sposób(44).
      
      22.   Konieczność unikania nowych przeszkód w wymianie handlowej oraz konieczność takiego ukształtowania instrumentów, aby zapewnić
         konsumentom i wytwórcom odpowiednią ochronę, znalazły odzwierciedlenie w utworzeniu wspólnotowej polityki jakości(45), mającej na celu uzupełnienie ujawnionych braków, na które zwracał uwagę Trybunał(46).
      
      23.   W ramach prowadzonych następnie rozważań przedstawiano różne propozycje, między innymi dotyczące zagwarantowania szerokiej
         ochrony dla określeń identyfikujących miejsca wytworzenia środków spożywczych(47). W tym kierunku pracowała Komisja(48), a Parlament Europejski miał również pewien wkład w te prace(49).
      
      24.   W ten sposób, akceptując projekt przedstawiony w lutym 1991 r., Rada przyjęła wspomniane już rozporządzenie podstawowe(50), stanowiące najistotniejszą regulację w tej materii. W przeciwieństwie do sektora wina, system ukształtowany jest w oparciu
         o tradycyjną koncepcję nazwy pochodzenia, chronionej przez obowiązkowy wpis, ponieważ udzielenie ochrony następuje jedynie
         poprzez wpisanie do rejestru(51).
      
      D –    Rozporządzenie nr 2081/92
      25.   Motywy rozporządzenia wskazują przyczyny uzasadniające jego wprowadzenie. Są nimi: wspieranie zróżnicowania produkcji rolnej,
         promocja dóbr posiadających cechy szczególne oraz dostarczenie użytkownikom jasnych i pewnych informacji o pochodzeniu zakupionych
         produktów. Uznając satysfakcjonujące rezultaty osiągnięte przez te państwa członkowskie, których porządek prawny udziela ochrony
         nazwom pochodzenia (motyw szósty), a także istnienie różnorodnych praktyk w tej materii, wskazuje się na to, że „[…] ramy
         przepisów wspólnotowych w sprawie ochrony pozwolą na stworzenie oznaczeń geograficznych oraz nazw pochodzenia, ponieważ, stosując
         bardziej jednolite metody postępowania, przepisy takie zapewnią jednakowe warunki konkurencji dla producentów oznakowanych
         w taki sposób produktów i zwiększą wiarygodność takich produktów u konsumentów” (motyw siódmy).
      
      26.   Zakres udzielonej ochrony jest bardzo szeroki, jako że zgodnie z art. 13 w odniesieniu do zarejestrowanej nazwy zakazuje się
         a) wszelkiego bezpośredniego lub pośredniego jej wykorzystywania w celach komercyjnych dla produktów nieobjętych rejestracją;
         b) zawłaszczenia, imitacji lub aluzji, nawet wówczas gdy zaznaczono prawdziwe pochodzenie produktu; c) wszelkiej fałszywej
         informacji dotyczącej pochodzenia, właściwości lub podstawowych cech produktu; d) wszelkich innych praktyk mogących wprowadzić
         nabywców w błąd co do prawdziwego pochodzenia towarów.
      
      27.   Podsumowując, tak jak już wypowiedziałem się w opinii w sprawie Canadane Cheese Trading i Kouri, „ochrona prawna oznaczenia
         geograficznego przyznaje monopol zbiorowy na jego używanie grupie producentów w związku z ich umiejscowieniem geograficznym,
         w odróżnieniu od znaku towarowego, który może być tylko używany przez jego właściciela”(52). Stanowi wynagrodzenie wysiłku włożonego przez zbiorowego właściciela oznaczenia, który wytwarzając przedmioty w określony
         sposób, osiąga to, że uzyskują one reputację zasługującą na ochronę za pomocą tego instrumentu z zakresu własności przemysłowej.
         Ochrona pozwala właścicielom znaku uniknąć szkód, a ponadto uniemożliwia innym osobom bezpodstawne wzbogacenie się.
      
      28.   Jednakże postęp osiągnięty na płaszczyźnie międzynarodowej, jak również dążenie do znalezienia rozwiązania bliskiego orientacjom
         istniejącym w ustawodawstwach krajowych, powodują, iż ochrona nie ogranicza się do typowych nazw pochodzenia, ale obejmuje
         także, choć w mniejszym stopniu, oznaczenia geograficzne. Obu tym pojęciom, z uwagi na złożone skargi o stwierdzenie nieważności,
         należy poświęcić uwagę. Należy także zwrócić uwagę na niepodlegające rejestracji nazwy, a także na procedurę rejestracyjną.
      
      1.      Pojęcia „nazwa pochodzenia” i „oznaczenie geograficzne”
      29.   Artykuł 2 rozporządzenia podstawowego definiuje, co w rozumieniu tego rozporządzenia oznacza jedno i drugie pojęcie. Ustęp 2
         tego artykułu nakreśla wstępny zarys, uzupełniony w następujących po nim ust. 3 i 4.
      
      a)      Definicja podstawowa
      30.   Zgodnie z art. 2 ust. 2:
      a)      Nazwa pochodzenia oznacza „nazwę regionu, konkretne miejsce lub w wyjątkowych przypadkach kraj, używaną do opisu produktu
         rolnego lub środka spożywczego:
      
      –       pochodzącego z tego regionu, konkretnego miejsca lub kraju oraz
      –       którego jakość lub cechy charakterystyczne są głównie lub wyłącznie związane z tym szczególnym otoczeniem geograficznym i właściwymi
         dla niego czynnikami naturalnymi oraz ludzkimi i produkcja którego, przetwarzanie i przygotowywanie odbywa się na tym określonym
         obszarze geograficznym”(53).
      
      b)      Oznaczenie geograficzne obejmuje: „nazwę regionu, konkretne[go] miejsc[a] lub w wyjątkowych przypadkach nazwę kraju, używaną
         do opisu produktu rolnego lub środka spożywczego:
      
      –       pochodzącego z tego regionu, konkretnego miejsca lub kraju i
      –       posiadającego specyficzną jakość, cieszące[go] się uznaniem i posiadające[go] inne cechy przypisywane temu pochodzeniu geograficznemu
         oraz którego produkcja [zbiór] i/lub przetwarzanie, i/lub produkcja odbywa się na tym określonym obszarze geograficznym”.
      
      31.   Nie udziela się zatem ochrony jakiejkolwiek nazwie, lecz jedynie tej, która wskazuje na istnienie podwójnego związku, przestrzennego
         i jakościowego, pomiędzy dobrem z jednej strony oraz jego oznaczeniem z drugiej strony. Związek jakościowy służy ponadto do
         odróżnienia nazwy pochodzenia od oznaczenia geograficznego, gdyż w przypadku drugiego z nich związek ze środowiskiem jest
         mniej ścisły (54).
      
      i)      Powiązanie geograficzne
      32.   Zarówno jeden jak i drugi sposób oznaczenia musi pozostawać w związku danym miejscem. Element ten pozbawiony jest jakichkolwiek
         dolnych granic, jako że wyrażenie „konkretne miejsce” zawiera w sobie także najmniejszą część, taką jak część doliny, stok
         góry czy też brzeg rzeki.
      
      33.   Natomiast istnieje ograniczenie w odniesieniu do maksimum, wprowadzone dla wyrażenia „kraj”, jednostki terytorialnej, kiedy
         to nazwa jest chroniona jedynie „w wyjątkowych przypadkach”. Na wstępie można by zaryzykować stwierdzenie, że możliwość ta
         została przewidziana dla państw o niewielkiej powierzchni(55). Jednakże gdyby tak było, samo rozporządzenie tak by stanowiło(56). Zatem możliwe jest, by po spełnieniu przewidzianych warunków ochroną zostały objęte nazwy o szerokim zakresie, a nawet nazwy
         obejmujące naród jako całość(57).
      
      34.   Należy zwrócić uwagę na możliwość objęcia nazwą pochodzenia całego terytorium, zaznaczając, że niektóre przepisy tak krajowe,
         jak i międzynarodowe, nie przewidują jakiejkolwiek górnej granicy(58). Natomiast niektóre regulacje wspólnotowe, jak chociażby wyżej przywołane uregulowanie dotyczące sektora wina, przyznają
         tak szerokiemu odniesieniu charakter wyjątkowy(59).
      
      35.   Oczywiście nazwa, która obejmuje kraj jako całość, może zostać uznana za wyraz protekcjonizmu, w zakresie w jakim produkty
         z tego kraju uzyskują korzyści tylko z tego powodu, iż zostały tam wytworzone. Niemniej jednak wyrażony w rozporządzeniu zamiar
         zakwalifikowania tych przypadków jako „wyjątkowych” wynika z tego, że rzadko ma miejsce sytuacja, w której cechy danego towaru
         wykazują związek z czynnikami naturalnymi i ludzkimi całego kraju(60). Sytuacja ta jest traktowana łagodniej w odniesieniu do krajów o niewielkim rozmiarze, ale nie przeszkadza to zastosowaniu
         tego wyjątku do innych przypadków. Do takich należy zaliczyć na przykład rejestrację „Svecia”(61) lub „Salamini italiani alla cacciatora”(62).
      
      ii)    Powiązanie jakościowe
      36.   Za pomocą tego wymogu zmierza do tego, aby towar czy produkt posiadał jakość lub właściwości, które wyróżniają go spośród
         wielu dóbr tego samego gatunku, dzięki szczególnym warunkom środowiska jego pochodzenia, takim jak klimat czy roślinność.
      
      37.   Niemniej jednak cechy charakterystyczne są na ogół wynikiem więcej niż jednej przyczyny, a wielokrotnie kombinacji różnych
         przyczyn. Przepis wymienia czynniki „naturalne i ludzkie”(63). Pomimo iż użycie spójnika „i” wskazuje na wymóg istnienia obydwu czynników, nie zmienia to faktu, że zazwyczaj przeważa
         jeden z nich, tak że w przypadku gdy szczególne właściwości wynikają z wpływu okoliczności naturalnych, udziela się im ochrony
         w postaci nazwy pochodzenia, zaś w przypadku gdy cechy odróżniające są rezultatem przede wszystkim działalności ludzkiej –
         w postaci oznaczenia geograficznego(64).
      
      b)      Pojęcia traktowane jako nazwy pochodzenia
      38.   Artykuł 2 ust. 3 i 4 poszerza pojęcie nazwy pochodzenia o nazwy tradycyjne oraz inne nazwy narzucające skojarzenia z cechami
         fizycznymi.
      
      i)      Nazwy tradycyjne
      39.   Na ogół oznaczenia terytorialne są nazwą miasta, miejscowości, bardziej lub mniej rozległego obszaru lub regionu. Niemniej
         jednak w obrocie gospodarczym znane są inne oznaczenia używane na większą skalę, które nie odwołują się do pochodzenia z danego
         obszaru w sposób bezpośredni i jednoznaczny, lecz w sposób pośredni. Tak jest w przypadku nazw tradycyjnych, które nie wspominają
         w sposób bezpośredni o danym miejscu, jednakże okazują się posiadać zdolność do określania pochodzenia towaru, ponieważ wywołują
         w umyśle konsumenta proces skojarzenia z określonym miejscem(65).
      
      40.   Zgodnie z art. 2 ust. 3 niektóre tradycyjne geograficzne lub niegeograficzne nazwy określające produkt rolny lub środek spożywczy
         pochodzący z konkretnego regionu lub miejsca, spełniające warunki, o których mowa w ust. 2 lit. a) tiret drugie, są również
         uważane za nazwy pochodzenia(66).
      
      41.   W nazwach tych, dozwolonych także w innych uregulowanych dziedzinach, np. w sektorze wina(67), zanika powiązanie geograficzne, pomimo iż skojarzenie z konkretnym miejscem, które powoduje występowanie cech szczególnych,
         nadal pozostaje podstawową cechą. Są to przypadki niezwyczajne – „niektóre nazwy”, jak stanowi przepis – które spełniają istotne
         warunki pojęcia, jako które mają zostać zakwalifikowane.
      
      42.   W odróżnieniu od innych sektorów, w których ochrona jest udzielana wyraźnie wymienionym nazwom, udziela się tu powszechnej
         ochrony w odniesieniu do oznaczeń produktów rolnych lub środków spożywczych, pochodzących z „regionu lub konkretnego miejsca”,
         pod warunkiem iż zawdzięczają one swą jakość lub cechy charakterystyczne głównie lub wyłącznie otoczeniu geograficznemu, z jego
         czynnikami tak naturalnymi, jak i ludzkimi, których zbiór, przetwarzanie i produkcja odbywa się na wyznaczonym obszarze.
      
      ii)    Inne oznaczenia terytorialne
      43.   Artykuł 2 ust. 4 rozciąga ochronę na przypadki, w których surowce do wytworzenia danych produktów pochodzą z obszaru większego
         lub różnego od obszaru ich przetwarzania, o ile ograniczono obszar wytwarzania surowca, istnieją warunki specjalne produkcji
         surowców, a także istnieje system kontroli, który gwarantuje przestrzeganie tych warunków.
      
      44.   W hipotezie tej mieszczą się przypadki, w których towar oznaczony nazwą pochodzenia nie pochodzi jednak ze wskazanych miejsc(68).
      
      2.      Nazwy niepodlegające rejestracji
      45.   Artykuł 3 wprowadza ograniczenie, uniemożliwiając rejestrację określonych nazw, takich jak nazwy rodzajowe lub nazwy, które
         mogą wprowadzić w błąd co do prawdziwego pochodzenia produktu.
      
      a)      Nazwy rodzajowe
      46.   Przyjmując klasyczny zakaz stosowany przez administracje krajowe i uznany przez Trybunał(69), ust. 1 przywołanego przepisu sprzeciwia się wpisaniu do rejestru nazw, „które stały się nazwami rodzajowymi”. Przepis ten
         uzupełnia art. 17 ust. 2, również wykluczający „nazwy rodzajowe”, pomimo iż są prawnie chronione w państwach członkowskich
         Wspólnoty lub zostały uznane w wyniku używania ich w innych państwach, które nie mają sytemu ochrony.
      
      47.   Przeszkoda ta jest uzasadniona jest tym, że nazwy te nie pełnią już swojej istotnej funkcji, ponieważ utraciły związek z obszarem,
         z którego się wywodzą, przestały charakteryzować towar jako pochodzący z określonego miejsca i przekształciły się w nazwy
         oznaczające dany rodzaj lub gatunek przedmiotów(70).
      
      48.   Prawodawca wspólnotowy, zdając sobie sprawę z trudności związanych z tym zakazem, już w samym rozporządzeniu podstawowym dostarcza
         wskazówek służących jego zdefiniowaniu. Po pierwsze stwierdza on, że „dla celów niniejszego rozporządzenia »nazwa, która stała
         się nazwą rodzajową« oznacza nazwę produktu rolnego lub środka spożywczego, która pomimo że odnosi się do miejsca lub regionu,
         w którym […] pierwotnie […] został wprowadzony do obrotu, stała się nazwą powszechną produktu rolnego lub środka spożywczego”.
         Po drugie dodaje, iż „w celu ustalenia, czy nazwa stała się rodzajową, czy też nie, brane będą pod uwagę wszystkie czynniki,
         w szczególności:
      
      –       istniejąca sytuacja w państwie członkowskim, z którego nazwa pochodzi, a także na obszarach spożycia,
      –       istniejąca sytuacja w innych państwach członkowskich,
      –       odnośne przepisy prawa krajowego i przepisów Wspólnoty”.
      49.   Na tym nie kończy się przezorność prawodawcy wspólnotowego, jako że ten sam art. 3 nakazuje Radzie przygotowanie i opracowanie,
         jeszcze przed wejściem w życie tych regulacji, otwartej listy wskazującej nazwy produktów rolnych lub środków spożywczych,
         które mieszczą się w zakresie niniejszego rozporządzenia i są uważane zgodnie z ust. 1 za nazwy rodzajowe i jako takie nie
         mogą być zarejestrowane. Niemniej jednak upoważnienie to nie zostało zrealizowane przed datą przedstawienia niniejszej opinii.
      
      b)      Nazwy wprowadzające w błąd
      50.   Artykuł 3 ust. 2 zakazuje rejestracji nazwy, która pokrywa się z „nazwą odmiany rośliny lub rasy zwierząt i w konsekwencji
         może wprowadzić w błąd konsumentów co do prawdziwego pochodzenia produktu”.
      
      3.      Procedury rejestracyjne
      51.   Podobnie jak w przypadku innych praw własności intelektualnej, ochrona odróżniającego oznaczenia produktu rolnego lub środka
         spożywczego uzależniona jest od wpisania do rejestru, co w przeciwieństwie do sytuacji w sektorze wina ma charakter konstytutywny
         i odpowiada celom analogicznym do celów wspólnotowego znaku towarowego(71).
      
      52.   Wymóg ten, będąc jedynym środkiem ochrony takich znaków we Wspólnocie, tak jak to wynika z art. 17 ust. 3, musi być stosowany
         także w odniesieniu do nazw, które przed wejściem w życie rozporządzenia podstawowego były chronione przez prawa krajowe lub
         stały się nazwami zwyczajowymi w wyniku częstego stosowania w państwach, w którym nie przyjęto systemu ochrony. Wpis może
         być uzyskany w trybie procedury zwykłej lub uproszczonej.
      
      a)      Procedura zwykła
      53.   Procedura zwykła składa się z dwóch następujących po sobie etapów, pierwszego toczącego się przed rządem państwa członkowskiego
         i drugiego przed Komisją. Drugi etap obejmuje dochodzenie, sprzeciw i, tam gdzie to właściwe, decyzję w sprawie wpisu do rejestru.
      
      54.   Dla potrzeb niniejszych skarg o stwierdzenie nieważności należy podkreślić jedynie, iż art. 15 rozporządzenia podstawowego(72) ustanawia komitet – zwany dalej „komitetem regulacyjnym”, któremu przedstawia się celem zaopiniowania projekt tych środków.
         Wówczas pojawiają się dwie możliwości: gdy projekt jest zgodny z opinią, przyjmuje się środki, gdy nie, projekt jest przekazywany
         bezzwłocznie Radzie. Ta ostatnia możliwość przewidziana została na wypadek niewydania opinii przez wspomniany komitet, co
         często wynika z braku wystarczającej liczby głosów. Jeżeli Rada z jakiegokolwiek powodu nie wypowie się w terminie trzech
         miesięcy, „Komisja przyjmuje proponowane środki”.
      
      b)      Procedura uproszczona
      55.   Obok wyżej wymienionego trybu art. 17 zawierał – przepis został uchylony przez wyżej przywołane rozporządzenie nr 692/2003
         – także inny, prostszy tryb, w celu uniknięcia sytuacji, w której nazwy już chronione przez krajowy porządek prawny zostałyby
         dotknięte tymi samymi przeszkodami i opóźnieniami co nowe nazwy.
      
      56.   Procedura ta obejmowała następujące czynności: a) poinformowanie Komisji przez państwa członkowskie w terminie sześciu miesięcy
         liczonych od dnia wejścia w życie regulacji o tym, które spośród nazw, które były prawnie chronione lub – w państwach, gdzie
         nie ma systemu ochrony – stały się nazwami zwyczajowymi, chcą zarejestrować; oraz b) rejestrację przez tę instytucję stosownie
         do procedury określonej w art. 15 tych nazw, które są zgodne z art. 2 i 4, przy braku obowiązywania art. 7 oraz obowiązywaniu
         zakazu rejestrowania „nazw rodzajowych”(73).
      
      c)      Komitet naukowy
      57.   System ten, bez względu na rodzaj postępowania, wiąże się często z badaniem problemów ściśle technicznych. Aby móc zasięgnąć
         porady w tychże kwestiach, Komisja ustanowiła decyzją z dnia 21 grudnia 1992 r.(74) komitet naukowy, składający się z wysoko wykwalifikowanych ekspertów, którego zadaniem jest badanie czynników definiujących
         oznaczenia geograficzne i nazwy, wyjątków od nich oraz ich charakteru rodzajowego oraz ocena tradycyjnego charakteru danego
         towaru i kryteriów dotyczących ryzyka wprowadzenia w błąd konsumenta w przypadkach konfliktu.
      
      E –    Rozporządzenie nr 1107/96
      58.   Zgodnie z zapowiedziami zawartymi w art. 17 rozporządzenia podstawowego Komisja przyjęła w dniu 12 czerwca 1996 r. rozporządzenie
         nr 1107/96(75), ażeby ogłosić dokonaną na szczeblu wspólnotowym rejestrację nazw. Artykuł 1 stanowi, że „nazwy wymienione w załączniku są
         zarejestrowane jako chronione oznaczenia geograficzne (ch.o.g.) lub chronione nazwy pochodzenia (ch.n.p.)”.
      
      59.   Załącznik ten wielokrotnie był zmieniany i uzupełniany, zwykle po to by dokonać określonego wpisu(76). Zaskarżenie takiego właśnie wpisu stało się przedmiotem omawianych obecnie skarg.
      
      III – Przegląd orzecznictwa Trybunału
      60.   Zbadanie orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości ma szczególne znaczenie dla lepszego zrozumienia pojęć, których dotyczyć będą
         rozważania, celu przyznanej ochrony i znaczenia rozporządzenia podstawowego.
      
      A –    Przynależność do kategorii praw własności przemysłowej i handlowej
      61.   Zagadnienie oznaczeń pochodzenia zostało poruszone po raz pierwszy w wyroku w sprawie Dassonville(77), choć jedynie jako kwestia incydentalna, przy okazji postępowania w trybie prejudycjalnym dotyczącego wykładni dawnych art. 30,
         31, 32, 33, 36 i 85 traktatu EWG, w związku z wymaganym w Belgii dla towarów z nazwą pochodzenia urzędowym dokumentem wydanym
         przez rząd państwa eksportującego. Poza zdefiniowaniem pojęcia środków o skutku równoważnym (pkt 5) orzeczono, iż w braku
         systemu wspólnotowego gwarantującego konsumentom autentyczność pochodzenia produktu, państwa członkowskie mogą przyjąć rozsądne
         środki, które nie będą stanowiły dyskryminacji bądź ograniczenia, a które przeciwdziałać będą nieuczciwym praktykom (pkt 6
         i 7).
      
      62.   W przywołanym już wyroku w sprawie Sekt-Weinbrand, zajęto się tym zagadnieniem w sposób bardziej bezpośredni, z punktu widzenia
         swobodnego przepływu towarów. Komisja twierdziła, iż Niemcy naruszyły ową swobodę, zastrzegając nazwy „Sekt” i „Weinbrand”
         dla krajowych win oraz brandy oraz nazwę „Prädikatssekt” dla sektów wytworzonych w tym kraju z określonej minimalnej zawartości
         winogron niemieckich. W taki sposób potraktował kwestię także Trybunał, wykazując, iż pomimo że traktat nie sprzeciwia się
         temu, aby każde państwo członkowskie mogło przyjąć regulacje w tej materii, to jednak zakazuje on wprowadzania nowych arbitralnych
         i nieuzasadnionych warunków o skutku równoważnym ze skutkiem ograniczeń ilościowych. Niewątpliwie ma to miejsce, w przypadku
         gdy przyznaje się ochronę przeznaczoną dla nazw pochodzenia nazwom, które jako że w danym momencie mają charakter rodzajowy,
         nie są nazwami pochodzenia.
      
      63.   W wyroku przyznano, że ograniczenie swobodnego przepływu było usprawiedliwione koniecznością ochrony nazw pochodzenia, w zakresie
         w jakim nazwy te chronią interesy producentów przed nieuczciwą konkurencją oraz interesy konsumentów przed oznaczeniami, które
         mogłyby wprowadzić ich w błąd (pkt 7). W wyroku w sprawie Cassis de Dijon(78) ponownie powołano się na „uczciwość transakcji handlowych” oraz na „ochronę konsumentów” celem uzasadnienia ograniczeń.
      
      64.   Niemniej jednak powody te nie znalazły się pośród względów wymienionych w art. 30 WE, których nie należy „rozciągać na sytuacje
         inne niż taksatywnie wymienione”(79), ponieważ powinny być one interpretowane w sposób ścisły(80). Dlatego też rodzą się wątpliwości dotyczące stosowania wspomnianego przepisu do określeń, które wskazują na pochodzenie
         danego przedmiotu.
      
      65.   Przeważnie doktryna opowiada się za włączeniem tego pojęcia do kategorii własności intelektualnej i handlowej, określonej
         w tym przepisie(81). Za takim rozwiązaniem opowiedziała się Konwencja związkowa paryska o ochronie własności przemysłowej z dnia 20 marca 1883 r.(82), która umieściła w art. 1 akapit 2 obok patentów i znaków handlowych „oznaczenia pochodzenia lub nazwy pochodzenia”.
      
      66.   W wyroku w sprawie Delhaize et Le Lion(83) przyjęto tę tezę przy rozpatrywaniu możliwości butelkowania wina w innym miejscu niż miejsce, w którym zostało ono wyprodukowane,
         uznając, że zanegowanie tej możliwości stanowi zakazany środek, który może być usprawiedliwiony jedynie „względami związanymi
         z ochroną własności przemysłowej i handlowej w rozumieniu art. 36 traktatu [obecnie po zmianie art. 30 WE], jeżeli jest to
         konieczne dla zapewnienia tego, aby nazwa pochodzenia wypełniała swoją szczególną funkcję” (pkt 16). To samo stanowisko podtrzymano
         w wyrokach w sprawach Exportur(84) oraz Belgia przeciwko Hiszpanii(85). W myśl ostatniego z wymienionych wyroków „nazwy pochodzenia należą do praw własności przemysłowej i handlowej. Właściwa
         regulacja chroni właścicieli tych nazw przed ich bezprawnym używaniem przez osoby trzecie, które chcą w ten sposób skorzystać
         ze zdobytej przez nie renomy. Nazwy te mają zagwarantować, że oznaczony nimi produkt pochodzi z określonego obszaru geograficznego
         i posiada określone cechy szczególne” (pkt 54). Stanowisko to zostało powtórzone w wyrokach w sprawach Ravil(86) oraz Consorzio del Prosciutto di Parma i Salumificio S. Rita(87).
      
      B –    Cel ochrony
      67.   W przywołanym wcześniej wyroku w sprawie Sekt-Weinbrand Trybunał uściślił, że funkcja nazw pochodzenia i oznaczeń geograficznych
         polega na informowaniu i zagwarantowaniu, że przedmiot nimi oznaczony „faktycznie posiada jakość i cechy charakterystyczne,
         które są związane z umiejscowieniem geograficznym jego pochodzenia” (pkt 7). Doktryna ta zakładała istnienie podwójnego związku:
         przestrzennego i jakościowego(88), sformułowanego w rozporządzeniu podstawowym, za którym opowiedziano się także we wcześniej przywołanym wyroku w sprawie
         Delhaize et Le Lion.
      
      68.   W przywołanym już również wyroku w sprawie Belgia przeciwko Hiszpanii kładzie się nacisk na rozgłos wśród użytkowników, który
         może być użyty przez przedsiębiorców celem przyciągnięcia klientów. Wyjaśniono, iż: „renoma nazw pochodzenia wynika z ich
         wizerunku wśród konsumentów. Wizerunek ten zależy z kolei głównie od cech szczególnych lub ogólniej, od jakości produktu.
         Głównie ta ostatnia cecha ostatecznie decyduje o renomie produktu” (pkt 56).
      
      69.   Zaklasyfikowanie nazw pochodzenia do praw własności przemysłowej i handlowej nadaje nową perspektywę majątkowi właścicieli,
         opartą na jawnej lub dorozumianej renomie ich wyrobów(89), udzielając ochrony przed zawłaszczeniem ich przez osoby, które chciałyby posłużyć się nazwą bez tytułu prawnego. Innymi
         słowy, oznacza to udzielenie monopolu na używanie. Zgodnie z tym co orzeczono w wyroku w sprawie Keurkoop(90), zagwarantowanie takiej własności w rozumieniu art. 30 WE ma na celu „określenie wyłącznych praw charakterystycznych dla
         takiej własności” (pkt 14).
      
      70.   Niemniej jednak ochrona tak zwanych prostych nazw pochodzenia, jak to wynika z wyroku w sprawie Warsteiner Brauerei(91) oraz jeszcze wyraźniej z wyżej wymienionego wyroku w sprawie CMA, nie wywodzi się z własności przemysłowej i handlowej, lecz
         odpowiednio z ochrony konsumentów. W pkt 26 ostatniego z wymienionych wyroków odrzucono twierdzenie, iż „sporny system był
         usprawiedliwiony na podstawie art. 36 traktatu WE, jako stanowiący wyjątek dotyczący ochrony własności przemysłowej i handlowej,
         w zakresie w jakim znak towarowy CMA stanowi zwykłe oznaczenie pochodzenia geograficznego”.
      
      C –    Rozporządzenie podstawowe
      71.   Trybunał przy wielu okazjach miał sposobność rozpatrywania rozporządzenia nr 2081/92. Próba usystematyzowania jego orzecznictwa,
         dokonana w celu nabycia ogólnego rozeznania w tym względzie, pozwala na wyróżnienie orzeczeń dotyczących zakresu zastosowania,
         zakresu regulacji wspólnotowej, a także wpisu do rejestru i jego skutków.
      
      1.      Zakres zastosowania
      72.   W wyroku w sprawie Włochy przeciwko Komisji(92), w której zaskarżone zostało rozporządzenie w sprawie norm handlowych dotyczących oliwy z oliwek(93), Trybunał stwierdził, że kryteria wymienione w rozporządzeniu podstawowym „dotyczą określonych jednorodnych obszarów geograficznych
         i nie mogą przekształcić się w zasady ogólne stosowane niezależnie od rozległości i różnorodności danych obszarów”, nie mniej
         jednak brak jest „ogólnej zasady, według której pochodzenie różnych produktów rolnych należy ustalać obowiązkowo w jednolity
         sposób w zależności od obszaru geograficznego, na którym zostały wyhodowane” (pkt 24).
      
      73.   Ponadto, jak stwierdzono w wyroku w sprawie Budéjovický Budvar(94), stosowanie rozporządzenia podstawowego „zależy głównie od charakteru nazwy, to jest ogranicza się ono do takich oznaczeń
         przynależnych do produktu, dla którego istnieje szczególny związek pomiędzy jego cechami i jego pochodzeniem geograficznym,
         a także od zakresu przyznanej ochrony wspólnotowej”.
      
      74.   Na konieczność istnienia związku pomiędzy jakością i cechami towarów z jednej strony a środowiskiem fizycznym z drugiej, bardziej
         dokładnie zwrócono uwagę w przywołanym już przeze mnie wyroku w sprawie Pistre i in., w którym odpowiadano na pytanie prejudycjalne
         skierowane do Trybunału przez francuski Cour de cassation dotyczące używania wyrażenia „montagne” w odniesieniu do produktów
         rolnych i środków spożywczych. Związku tego nie można przypisać temu słowu, które ponadto sugeruje kupującemu właściwości
         kojarzone w abstrakcyjny sposób z okolicami górskimi, nie zaś z konkretnym miejscem, regionem lub krajem.
      
      75.   W każdym razie, jak to wynika z ostatniego z wymienionych wyroków, w kwestiach będących poza zakresem stosowania rozporządzenia
         podstawowego państwa członkowskie zachowały uprawnienie do uregulowania sposobu używania oznaczeń terytorialnych w obrębie
         swojego terytorium. W przywołanym już wyroku w sprawie Warsteiner Brauerei przyjęto to kryterium w odniesieniu do zwykłych
         oznaczeń, stwierdzając, że prawo wspólnotowe „nie sprzeciwia się zastosowaniu uregulowania krajowego, które ze względu na
         istnienie ryzyka oszustwa zakazuje używania oznaczenia pochodzenia geograficznego, w przypadkach gdy brak jest jakiegokolwiek
         związku pomiędzy cechami charakterystycznymi produktu a jego pochodzeniem geograficznym” (pkt 54). W przywołanym już także
         wyroku w sprawie Budéjovický Budvar ponownie powołano się na tę koncepcję.
      
      2.      Zakres ochrony
      76.   W wyroku w sprawie Consorzio per la tutela del formaggio Gorgonzola(95) wskazano po pierwsze, że w świetle obowiązującego aktualnie prawa europejskiego zasada swobodnego przepływu towarów nie sprzeciwia
         się temu, aby państwo członkowskie przyjęło środki w celu ochrony zarejestrowanych nazw. Po drugie dodano, iż ochrona udzielona
         przez rozporządzenie podstawowe rozciąga się na każdą aluzję [art. 13 ust. 1 lit. b)], nawet jeśli wskazane jest prawdziwe
         pochodzenie produktu, co obejmuje przypadki, gdy używany wyraz zawiera część chronionej nazwy, przy czym istnienie prawdopodobieństwa
         wprowadzenia w błąd nie jest tu wyznacznikiem (pkt 25 i 26).
      
      77.   Przy tym pomiędzy wyprodukowaniem a wprowadzeniem do obrotu zazwyczaj istnieje szereg etapów. W tym względzie w przywołanych
         już wyrokach w sprawach Ravil oraz Consorzio del Prosciutto di Parma i Salumificio S. Rita wypowiedziano się w kwestii istnienia
         możliwości, że tarcie i pakowanie sera, czy też krojenie szynki na plastry odbywało się w innych miejscach niż miejsce ich
         wyprodukowania. W obu orzeczeniach stwierdzono, że ani obowiązek informowania kupujących o tym, że procesy te miały miejsce
         w innym miejscu, ani też kontrole przeprowadzone poza miejscem ich wyprodukowania, nie stanowią wystarczającej gwarancji osiągnięcia
         celustosowania nazwy pochodzenia(96).
      
      3.      Rejestracja i jej skutki
      78.   Wyroki w sprawie Chiciak i Fol(97) oraz we wcześniej już przywołanej sprawie Consorzio per la tutela del formaggio Gorgonzola, dotyczyły obowiązkowego charakteru
         wpisu. W drugim wyroku oparto się na pierwszym z nich w celu zanegowania dalszego trwania ochrony przyznanej przez administrację
         krajową po dokonaniu rejestracji przez Komisję, nawet wówczas gdyby ochrona ta była silniejsza niż europejska (pkt 18).
      
      79.   Z kolei w cytowanym już wyroku Chiciak i Fol określono skutki wpisu przy okazji badania możliwości jednostronnej zmiany nazwy
         zarejestrowanej w postępowaniu uproszczonym na podstawie art. 17 rozporządzenia podstawowego. W wyroku tym odrzucono taką
         możliwość, interpretując przepis „w ten sposób, że po wejściu w życie państwo członkowskie nie może w drodze przyjęcia przepisów
         krajowych dokonać zmiany nazwy pochodzenia, o rejestrację której wnosiło na podstawie art. 17, ani też chronić jej na szczeblu
         krajowym” (pkt 33).
      
      80.   Odnośnie do konsekwencji wpisu do rejestru należy wspomnieć także o wyroku w sprawie Bigi(98). Sprawa dotyczyła tego, czy można sprzedawać utarty ser jako „parmezan” poza Włochami – krajem, w którym się go produkuje
         i gdzie zakazane jest używanie takiej nazwy, wówczas gdy nie odpowiada on specyfikacji produktu „Parmigiano Reggiano”. Odpowiedź
         była bardzo jasna: od momentu, w którym państwo członkowskie wniosło o rejestrację w trybie procedury uproszczonej, towary,
         które nie odpowiadają określonym klauzulom, nie mogą zostać w sposób zgodny z prawem wprowadzone do obrotu na jego terytorium;
         ponadto po wpisaniu do rejestru wyłączenie przewidziane w art. 13 ust. 2 rozporządzenia podstawowego ma zastosowanie jedynie
         do produktów niepochodzących z jego terytorium.
      
      81.   Odnośnie do innej kwestii: zaskarżenie zmian do rozporządzenia nr 1107/96, polegających na włączeniu doń jako chronionego
         oznaczenia geograficznego nazwy „Spreewälder Gurken”(99), pozwoliło Trybunałowi na rozważenie w wyroku w sprawie Carl Kühne i in.(100) kwestii podziału kompetencji pomiędzy państwami i Komisją w postępowaniu w sprawie o dopisanie tego oznaczenia i doprecyzowanie
         pojęcia nazwy, „która stała się nazwą zwyczajową w wyniku częstego stosowania”, użytego w art. 17 rozporządzenia podstawowego.
         Odnośnie do pierwszej kwestii Trybunał wyjaśnił, iż podział kompetencji można wytłumaczyć tym, iż rejestracja pozwala domniemywać,
         „iż zostały spełnione określone przesłanki, co wymaga głębokiej znajomości szczególnych czynników zainteresowanego państwa
         członkowskiego, czynników, które mogą zostać lepiej zbadane przez właściwe organy danego państwa” (pkt 53), podczas gdy do
         Komisji należy upewnienie się co do kwestii, „czy dołączona do wniosku specyfikacja produktu jest zgodna z art. 4 rozporządzenia”,
         to znaczy czy zawiera wymagane elementy, czy jest wolna od oczywistych błędów, a także „czy nazwa spełnia wymogi art. 2 ust. 2
         lit. a) lub b)” tego rozporządzenia (pkt 54). Odnośnie do drugiej kwestii Trybunał stwierdził, że ocena tego, czy dana nazwa
         stała się nazwą zwyczajową w wyniku jej stosowania, zależy od kontroli sprawdzających przeprowadzonych, jeszcze przed zakomunikowaniem
         Komisji wniosku o rejestrację, przez właściwe krajowe organy, w razie potrzeby pod kontrolą sadów krajowych (pkt 60).
      
      4.      Podsumowanie
      82.   Wszystkie powyżej wymienione wyroki stanowią wyraz tendencji regulacji europejskich do zwiększania znaczenia jakości produktów
         w ramach wspólnej polityki rolnej poprzez popieranie ich renomy. Zostało to wyraźnie stwierdzone w przywołanych już wyrokach
         w sprawach Ravil oraz Consorzio del Prosciutto di Parma i Salumificio S. Rita(101), które przypisują nazwom pochodzenia dwojaki cel: zagwarantowania pochodzenia oznaczonego przedmiotu oraz uniemożliwienia
         oszukańczego użycia nazwy, chroniąc własność przemysłową i handlową, która w związku z zasadą swobodnego przepływu towarów
         uzyskuje coraz większą wagę.
      
      IV – Okoliczności powstania sporu
      A –    Pierwsze zamieszczenie nazwy „feta” w rozporządzeniu nr 1107/96(102)
      
      83.   W dniu 21 stycznia 1994 r. władze greckie na podstawie art. 17 ust. 1 rozporządzenia podstawowego wystąpiły do Komisji o rejestrację
         jako chronionej nazwy pochodzenia wyrazu „feta”, oznaczającego gatunek sera. Załączone dokumenty zawierały dane dotyczące
         pochodzenia terytorialnego surowca używanego do produkcji, warunków naturalnych regionu, w którym się go wytwarza, gatunków
         i ras zwierząt, od których pozyskuje się wykorzystywane mleko, cech jakościowych mleka, procesu produkcji sera oraz jego cech
         charakterystycznych.
      
      84.   Załączono także rozporządzenie ministra ministerstwa rolnictwa nr 313025/1994 z dnia 11 stycznia 1994 r.(103), które obejmowało tę nazwę ochroną na szczeblu krajowym:
      
      –       Zgodnie z art. 1 ust. 1 „uznaje się nazwę »feta« za chronioną nazwę pochodzenia sera białego w solance tradycyjnie produkowanego
         w Grecji, a konkretnie (»syngekrimena«) w regionach wymienionych w ust. 2 niniejszego artykułu, z mleka owczego lub jego mieszanki
         z mlekiem kozim”.
      
      –       W myśl art. 1 ust. 2 mleko używane do produkcji powinno pochodzić „wyłącznie z regionów Macedonia, Tracja, Epir, Tesalia,
         centralna Grecja, Peloponez oraz z departamentu (»nomos«) Lesbos”.
      
      –       Kolejne przepisy regulują wymogi dotyczące mleka, proces produkcji, cechy charakterystyczne sera, w szczególności cechy jakościowe,
         organoleptyczne i smakowe, podobnie jak szczegóły dotyczące opakowywania.
      
      –       Artykuł 6 ust. 2 zakazuje produkcji, przywozu i wywozu, obrotu i sprzedaży pod nazwą „feta” serów, które nie spełniają powyżej
         wymienionych wymogów.
      
      85.   Komisja, stojąc przed koniecznością działania ze szczególną rozwagą, zleciła w 1994 r. przeprowadzenie sondażu Eurobarometr
         na próbie 12 800 osób, na podstawie której w dniu 24 października 1994 r. przyjęto sprawozdanie końcowe:
      
      –       Przeciętnie jeden obywatel Unii Europejskiej na pięciu słyszał nazwę lub widział jej graficzne przedstawienie. W dwóch państwach,
         to znaczy w Republice Greckiej i Królestwie Danii, prawie wszyscy ją rozpoznają.
      
      –       Spośród osób rozpoznających nazwę większość kojarzy ją z serem, zaś znaczna część wymienia jej greckie pochodzenie.
      –       Na cztery osoby znające nazwę „feta” trzy stwierdzają, że kojarzy się z krajem lub regionem, z którym ma ona jakiś związek.
      –       Spośród osób, które widziały lub słyszały tę nazwę, 37,2% kwalifikuje ją jako nazwę rodzajową – odsetek ten w Danii osiąga
         63% – podczas gdy 35,2% sądzi, iż odnosi się ona do produktu o określonym pochodzeniu – w Grecji tak uważa 52%. Pozostałe
         osoby nie wypowiadają się.
      
      –       Wreszcie stwierdzono bardzo dużą rozbieżność zdań w kwestii tego, czy jest to rodzaj środka spożywczego, czy też produkt o określonym
         pochodzeniu. Wśród osób, które reagując spontanicznie na nazwę, wskazały ser, 50% przypisuje mu konkretne pochodzenia, zaś
         47% uważa, że chodzi o nazwę rodzajową.
      
      86.   Komitet naukowy wydał w dniu 15 listopada 1994 r. opinię, w której czterema głosami przeciwko trzem stwierdził, iż w świetle
         dostarczonych informacji przesłanki dokonania wpisu, a w szczególności warunki określone w art. 2 ust. 3 rozporządzenia podstawowego,
         zostały spełnione. Ponadto – tym razem jednogłośnie – stwierdził, że nazwa nie ma charakteru rodzajowego.
      
      87.   Dnia 19 stycznia 1996 r. Komisja przyjęła wykaz nazw podlegających rejestracji na podstawie art. 17 wspomnianej regulacji,
         w którym znalazła się także nazwa „feta”. Komitet regulacyjny nie wypowiedział się w przewidzianym terminie. Podobnie Rada,
         której w dniu 6 marca 1996 r. przedstawiono wniosek, nie podjęła w jego przedmiocie decyzji w przysługującym jej terminie
         trzech miesięcy.
      
      88.   Komisja przyjęła w dniu 12 czerwca 1996 r. rozporządzenie nr 1107/96, dodając nazwę „feta” jako chronioną nazwę pochodzenia
         (ch.n.p.) do załącznika części A „Produkty wymienione w załączniku II do traktatu WE, przeznaczone do spożycia przez ludzi”,
         rubryka „Sery”, kraj „Grecja”.
      
      89.   Rządy duński, niemiecki i francuski zaskarżyły tę rejestrację, wnosząc do Trybunału skargi o stwierdzenie nieważności.
      B –    Wyrok w sprawie „Feta”
      90.   Wyrok ten zakończył trzy sprawy, „stwierdzając nieważność rozporządzenia Komisji (WE) nr 1107/96 z dnia 12 czerwca 1996 r.
         w sprawie rejestracji oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia zgodnie z procedurą określoną w art. 17 rozporządzenia Rady
         (EWG) nr 2081/92, w zakresie w jakim rejestruje ono nazwę „feta” jako chronioną nazwę pochodzenia.
      
      91.   Skarżący zasadniczo przedstawili dwa zarzuty dotyczące art. 2 ust. 3 oraz z art. 3 ust. 1 rozporządzenia podstawowego. W pierwszym
         zarzucie podnosili niespełnienie niezbędnych przesłanek rejestracji, ponieważ wskazany środek spożywczy nie pochodzi z określonego
         regionu lub miejsca ani też nie posiada jakości lub charakterystycznych cech wynikających głównie lub wyłącznie z otoczenia
         geograficznego, z którego pochodzi, z jego czynników naturalnych i ludzkich. W drugim zarzucie twierdzili, iż nazwa była nazwą
         rodzajową, i jako taka nie powinna zostać zarejestrowana.
      
      92.   Trybunał Sprawiedliwości rozpoczął swoje rozważania od tej ostatniej kwestii, gdyż zakaz ten dotyczy wszystkich kategorii
         nazw, włączywszy te nazwy, które spełniają przesłanki dla objęcia ich ochroną (pkt 52).
      
      93.   Po odnotowaniu z jednej strony argumentów skarżących państw (pkt 53–64), a z drugiej argumentów Komisji oraz Grecji, która
         podobnie jak w niniejszej sprawie występowała w charakterze interwenienta, opowiadając się za ważnością zaskarżonego rozporządzenia
         (pkt 65–77), Trybunał przedstawił swoją ocenę, z której należy przywołać następujące punkty:
      
      –       Zakaz rejestracji zawarty w art. 3 rozporządzenia podstawowego znajduje zastosowanie także „do nazw, które zawsze były nazwami
         rodzajowymi” (pkt 80).
      
      –       Zważywszy na to, iż rządy niektórych państw podnosiły tę kwestię „zarówno w odniesieniu do przygotowania propozycji listy
         nazw rodzajowych […], jak i w trakcie procedury przyjmowania zaskarżonego rozporządzenia”, dużego znaczenia nabierają „motywy”
         wskazane przez Komisję przed postępowaniem i w trakcie postępowania w sprawie wniosku (pkt 82–86).
      
      –       Dokonana ocena ujawnia, iż instytucja ta „zminimalizowała znaczenie sytuacji istniejącej w państwach członkowskich innych
         niż państwo pochodzenia i zanegowała jakąkolwiek istotną rolę ich ustawodawstw krajowych” (pkt 87), które to czynniki, łącznie
         z sytuacją panującą w państwie wspólnotowym, z którego pochodzi nazwa, oraz na obszarach spożycia, zostały wyraźnie wymienione
         w art. 3 ust. 1 (pkt 88).
      
      –       W związku z powyższym oraz zgodnie z art. 7 ust. 4 tiret drugie rozporządzenia podstawowego „okoliczność, iż rejestracja danej
         nazwy […] może zagrozić istnieniu produktów znajdujących się legalnie na rynku stanowi podstawę dopuszczalności oświadczenia
         sprzeciwu ze strony innego państwa członkowskiego”, co pomimo iż zostało wyraźnie przewidziane dla zwykłej procedury rejestracyjnej,
         rozciąga się także na procedurę uproszczoną, ponieważ należy wziąć pod uwagę „tradycyjne rzetelne praktyki i faktyczne ryzyko
         popełnienia pomyłki” (pkt 91–94).
      
      –       Ponadto należy wziąć pod uwagę obecność na rynku produktów, które zostały legalnie wprowadzone do obrotu pod tą nazwą w państwach
         członkowskich innych niż wnioskujące o rejestrację państwo pochodzenia produktu (pkt 96).
      
      –       W spornym przypadku nie wzięto pod uwagę faktu, iż zaskarżona nazwa „była używana od dawna w niektórych innych niż Republika
         Grecka państwach członkowskich” (pkt 101).
      
      94.   Wymienione powyżej argumenty skłoniły Trybunał do stwierdzenia, iż Komisja nie wzięła pod uwagę „wszystkich czynników, które
         nakazywał uwzględnić art. 3 ust. 1 akapit trzeci rozporządzenia podstawowego” i uzasadniły tym samym stwierdzenie istnienia
         braku, skutkującego nieważnością wcześniej dokonanej rejestracji.
      
      95.   W orzeczeniu sądowym nie rozważano materialnych przesłanek dokonania rejestracji, w szczególności rzekomo rodzajowego charakteru
         nazwy, ograniczając się do przeprowadzenia oceny badania Komisji i uznając je za niekompletne. Podobnie nie rozważono spełnienia
         wymogów formalnych przewidzianych dla nazw tradycyjnych.
      
      C –    Drugie zamieszczenie nazwy „feta” w rozporządzeniu nr 1107/96 na podstawie rozporządzenia nr 1829/2002
      96.   Na podstawie omówionego wyroku rozporządzeniem nr 1070/1999 wykreślono z rejestru wyraz „feta”.
      97.   Jednakże zważywszy na powody stwierdzenia nieważności, Komisja, chcąc ocenić w sposób wyczerpujący i uaktualniony sytuację
         we Wspólnocie dotyczącą produkcji, spożycia i znajomości „fety”, rozesłała w dniu 15 października 1999 r. do wszystkich państw
         członkowskich kwestionariusz, któremu należy poświęcić uwagę, pomimo iż miał on całkowicie niewiążący charakter(104).
      
      a)      Odnośnie do to produkcji tego sera, tylko Grecja – od 1935 r. – i Dania – od 1963 r. – posiadają konkretne przepisy(105), pomimo iż produkowany jest on także w Niemczech i we Francji:
      
      –       Grecja produkowała 115 000 ton, prawie wyłącznie na swój rynek wewnętrzny.
      –       Dania osiągała 27 640 ton w 1998 r., które przeznaczone były głównie do wywozu.
      –       Niemcy rozpoczęły produkcję w 1972 r., oscylowała ona między 19 757 a 39 201 tonami; pierwotnie ser spożywany był głównie
         przez imigrantów, ale później kierowany na rynki zewnętrzne.
      
      –       Francja rozpoczęła produkcję tego sera w 1931 r., osiągając nawet 19 964 ton, które w ¾ sprzedaje się do państw trzecich(106).
      
      Należy podkreślić, że o ile Grecy używają wyłącznie mleka owczego lub mieszanki mleka owczego i koziego, Duńczycy i Niemcy
         używają prawie wyłącznie mleka krowiego, podczas gdy Francuzi wykorzystują mleko owcze i w mniejszym stopniu mleko krowie.
      
      b)      Jeśli chodzi o spożycie, bez uszczerbku dla sformułowanych w tym względzie zastrzeżeń(107), to 92% konsumpcji przypadało na Republikę Grecką w momencie jej przystąpienia do Wspólnoty, obniżając się następnie do 73%
         w wyniku wzrostu konsumpcji w państwach trzecich. W wyniku zestawienia wielkości spożycia na jednego mieszkańca i jeden rok
         otrzymuje się następujące dane:
      
      –       w Hiszpanii, Luksemburgu, Portugalii, we Włoszech i w Niderlandach spożycie jest niższe lub równe 0,010 kg (w przybliżeniu
         0,08% całkowitego spożycia wspólnotowego);
      
      –       w Irlandii, Zjednoczonym Królestwie, Austrii, Francji, Szwecji, Belgii i Finlandii waha się ono pomiędzy 0,040 i 0,150 kg
         (od 0,32% do 1,22%);
      
      –       w Niemczech wynosi 0,290 kg (2,36%);
      –       w Danii osiąga 0,700 kg (5%);
      –       w Grecji dochodzi do 10,500 kg (85,64%).
      c)      Z perspektywy konsumentów co do zasady wydaje się, że zwykli oni kojarzyć nazwę „feta” ze światem greckim, tak jak to wynika
         z oznakowania sera(108), publikacji na ten temat i reklamy.
      
      98.   Informacje te zostały przekazane komitetowi naukowemu, który w dniu 24 kwietnia 2001 r. wydał jednogłośną(109) opinię, zaprzeczając rodzajowemu charakterowi nazwy, z następujących powodów:
      
      a)      produkcja i spożycie tego sera w dużej części ma miejsce w Grecji, gdzie produkowany jest z innego surowca i według odmiennej
         technologii niż w innych państwach członkowskich, co zapewnia mu pozycję dominującą na jednolitym rynku; w wielu krajach,
         w których nie produkuje się go ani też nie spożywa, nie używa się tej nazwy, a w związku z tym nie można jej zakwalifikować
         jako rodzajowej;
      
      b)      w odbiorze konsumenta słowo „feta” wiąże się z konkretnym pochodzeniem: greckim;
      c)      w krajach posiadających konkretne przepisy dotyczące tego środka spożywczego zauważyć można znaczne różnice techniczne; fakt,
         iż nazwa używana jest we wspólnej nomenklaturze celnej lub w regulacjach dotyczących refundacji wywozowych jest w tym względzie
         pozbawiony znaczenia.
      
      99.   Komisja, zestawiwszy posiadane przez siebie informacje, zaproponowała ponowne objęcie nazwy „feta” ochroną(110). Komitet regulacyjny nie wydał opinii w terminie wyznaczonym przez swojego przewodniczącego. Propozycja została przekazana
         Radzie, która nie podjęła decyzji w terminie trzech miesięcy.
      
      100. W tych okolicznościach w rozporządzeniu nr 1829/2002 zdecydowano o wpisaniu nazwy „feta” do rejestru przewidzianego w art. 6
         ust. 3 rozporządzenia podstawowego jako chronionej nazwy pochodzenia, ponieważ „powszechny [rodzajowy] charakter nazwy „feta”
         nie został potwierdzony” (motyw trzydziesty czwarty) i jest ona „tradycyjną niegeograficzną nazwą” (motyw trzydziesty piąty).
      
      D –    Postanowienie w sprawie Canadane Cheese Trading i Kouri
      101. W postępowaniu w trybie prejudycjalnym w tej sprawie mało brakowało, by Trybunał wypowiedział się w kwestii będących już wcześniej
         przedmiotem jego rozważań środków przyjętych przez rząd grecki w celu uzyskania ochrony dla nazwy „feta”. Nie uczynił tego
         jednak, ponieważ pytania prejudycjalne zostały wycofane przez sąd krajowy i pozostało mu jedynie zamknąć sprawę, co uczynił
         przywołanym powyżej postanowieniem z dnia 8 sierpnia 1997 r.
      
      102. Należy chociażby pokrótce przypomnieć tę sprawę i przemyślenia, które zawarłem w przedstawionej w tej sprawie opinii.
      103. Z zastrzeżeniem wcześniejszych praktyk i pierwszej restrykcyjnej regulacji(111) rząd grecki zainicjował stopniową reglamentację warunków produkcji i dystrybucji sera „feta” rozporządzeniem ministra nr 2109/1988(112) wydanym przez ministerstwa finansów i rolnictwa. Po nim przyjęte zostały dwa następne rozporządzenia ministra tych samych
         dwóch ministerstw, nr 688/1989(113) oraz nr 565/1991(114), które zmieniały postanowienia art. 83 kodeksu środków spożywczych, co też wcześniej uczyniło przywołane wyżej rozporządzenie
         ministra nr 313025/1994.
      
      104. Na podstawie tej regulacji władze greckie zakazały sprzedaży pod tą nazwą partii sera przywiezionego z Danii. Duńskie przedsiębiorstwo
         Canadane Cheese Trading Trading AMBA oraz greckie Afoi G. Kouri AEVE zaskarżyły ten zakaz, a także postawiony warunek dopuszczenia
         do obrotu w postaci obowiązku używania wyrażenia „ser biały w solance z Danii, wyprodukowany z pasteryzowanego mleka krowiego”
         (pkt 1–6 opinii). W wynikłych w związku z tym postępowaniach Rada Stanu skierowała do Trybunału trzy pytania (pkt 7), aby
         dowiedzieć się, czy ustawodawstwo, które zakazuje sprzedaży w jednym z państw członkowskich sera pod nazwą „feta”, legalnie
         wyprodukowanego i wprowadzonego do obrotu pod tą nazwą w innym państwie członkowskim, stanowi środek, którego skutek jest
         sprzeczny z prawem europejskim, a jeżeli tak, to czy może ono w tym względzie być w jakiś sposób uzasadnione (pkt 46).
      
      105. W opinii ustosunkowałem się do produkcji i sprzedaży tego sera we Wspólnocie (pkt 9–19), szczegółowo opisując proces produkcji
         w Grecji oraz podstawowe cechy: jego naturalny biały kolor, charakterystyczny smak i zapach (delikatnie kwaśny, słony i tłusty),
         zwartą konsystencję (pkt 15 i 16). Ponadto szczegółowo omówiłem krajowe przepisy prawne dotyczące tego środka spożywczego
         (pkt 20–25). Z uwagi na fakt, iż rozporządzenie podstawowe w momencie zaistnienia okoliczności stanu faktycznego nie weszło
         jeszcze w życie, poprzestałem na analizie orzecznictwa Trybunału, a także przepisów wspólnotowych dotyczących oznaczania sprzedawanych
         produktów. Odnośnie do ostatniej z wymienionych kwestii, proponowałem następującą systematykę:
      
      a)      nazwy wspólnotowe (pkt 27), które obejmują „europejskie środki spożywcze” – takie jak miód lub czekolada – i są sprzedawane
         bez ograniczeń;
      
      b)      nazwy rodzajowe (pkt 28–34), które obejmują nazwy powszechnie używane dla oznaczenia produktów rolnych lub środków spożywczych,
         stanowiąc powszechne dziedzictwo kulturalne i gastronomiczne, a które co do zasady mogą być używane przez każdego producenta.
         Dla przykładu wymieniłem „ocet”, „jałowcówka”, „piwo”,„makaron”, „jogurt”, ser „edamski”, „sery”, „wędliny” i „chleb”;
      
      c)      nazwy geograficzne (pkt 35–44), które oznaczają środki spożywcze, wskazując na ich pochodzenie z określonego miejsca. Wskazanie
         to może następować w sposób bezpośredni, kiedy dodaje się precyzyjne odniesienie („queso manchego”, „prosciutto di Parma”,
         „faba asturiana” lub „camembert de Normadie”) lub pośredni, wówczas gdy zawiera określony toponim („queso de tetilla”, „reblochon”,
         „grappa”, „ouso”, „cava”).
      
      106. Co do meritum pytań prejudycjalnych, należało na pierwszym miejscu zbadać, czy zaskarżone regulacje stanowiły środek o skutku
         równoważnym do ograniczeń ilościowych, sprzeczny z art. 30 WE, a w przypadku odpowiedzi twierdzącej dokonać oceny, czy był
         on uzasadniony.
      
      a)      Analizując regulacje krajowe w świetle orzecznictwa, stwierdziłem, że był to środek o skutku równoważnym do ograniczeń ilościowych,
         o których mowa w traktacie (pkt 47–49).
      
      b)      W związku z powyższym należało rozważyć, czy ograniczenie to należało do zakresu samego art. 30, czy też ewentualnie do zakresu
         art. 36 WE:
      
      –       Ażeby ustalić, na co zezwalają wzgędy ochrony kupujących i zabezpieczenia uczciwości transakcji handlowych, przeprowadziłem
         analizę podobieństw i różnic pomiędzy serem greckim a duńskim pod względem składu i sposobu produkcji (pkt 61 i 62), przepisów
         międzynarodowych (pkt 63), regulacji i oczekiwań konsumentów w państwie, do którego jest wywożony (pkt 64). a także w innych
         państwach członkowskich (pkt 65), podobnie jak i pod względem wspólnotowych aktów prawnych (pkt 66). Konkluzją było, że nie
         ma istotnej różnicy pomiędzy dwoma produktami, zaś ochrona użytkowników oraz uczciwość wymiany [handlowej] mogły zostać osiągnięte
         poprzez odpowiednie oznakowanie (pkt 67 i 68).
      
      –       Natomiast zważywszy na okoliczność, iż badanie prowadzone jest w oparciu o grecki porządek prawny, prawa własności przemysłowej
         i handlowej upoważniają do wprowadzenia ograniczeń, ponieważ nazwa „feta” w Grecji spełnia warunki wskazane w wyroku w sprawie
         Exportur: a) wskazuje w sposób pośredni pochodzenie sera wprowadzonego do obrotu pod taką nazwą (pkt 73); b) gwarantuje, że
         jest to specjał o określonych cechach charakterystycznych i o jakości cieszącej się dużą renomą wśród konsumentów z tego kraju
         (pkt 74 i 75); c) jest chroniona przez prawo krajowe (pkt 76) oraz d) nie uległa w tym państwie nieodwracalnemu procesowi
         spowszednienia, który przekształciłby ją w nazwę rodzajową (pkt 77).
      
      107. Z tych właśnie powodów zaproponowałem Trybunałowi, aby odpowiedział na pytania prejudycjalne w następujący sposób:
      „1)      Ustawodawstwo państwa członkowskiego, które zakazuje wprowadzenia do obrotu pod nazwą handlową »feta« sera legalnie produkowanego
         i wprowadzonego do obrotu pod tą nazwą w innym państwie członkowskim, stanowi środek o skutku równoważnym z ograniczeniem
         ilościowym sprzeczne z art. 30 WE.
      
      2)      Ustawodawstwo państwa członkowskiego, które zastrzega [tylko] dla produktów krajowych używanie nazwy »feta«, nie może być
         uzasadnione względami ochrony konsumentów lub zapewnieniem uczciwości transakcji handlowych.
      
      3)      Ustawodawstwo państwa członkowskiego zmierzające do ochrony praw mających specyficzny przedmiot w postaci nazwy geograficznej,
         takiej jak nazwa »feta«, znajduje uzasadnienie w ochronie własności przemysłowej i handlowej, zawartej w art. 36 WE”.
      
      V –    Skargi o stwierdzenie nieważności
      108. Republika Federalna Niemiec i Królestwo Danii wnoszą o stwierdzenie nieważności rozporządzenia nr 1829/2002(115) i popierane są przez Republikę Francuską i Zjednoczone Królestwo. Komisja, popierana przez Grecję broni zgodności z prawem
         tej regulacji. Republika Grecka w swoich uwagach twierdzi ponadto, iż skargi powinny zostać uznane za niedopuszczalne, jako
         że zostały wniesione po upływie terminu.
      
      109. W skardze niemieckiej wskazano podstawy nieważności natury formalnej, które powinny zostać rozpatrzone przed zarzutami materialnymi,
         które zarówno w przypadku tejże skargi, jak i w przypadku skargi duńskiej, pokrywają się co do zasady z zarzutami podniesionymi
         w sprawach, w których zapadł ww. wyrok z dnia 16 marca 1999 r., i sprowadzają się do twierdzeń, iż nazwa „feta” jest nazwą
         rodzajową i nie spełnia wymaganych przesłanek dla uznania jej za nazwę tradycyjną i udzielenia ochrony przyznanej przez rozporządzenie
         podstawowe.
      
      110. Na rozprawie, która odbyła się w dniu 15 lutego 2005 r., stawili się celem wygłoszenia swoich uwag przedstawiciele Republiki
         Federalnej Niemiec, Królestwa Danii, Republiki Francuskiej, Republiki Grecji i Komisji.
      
      A –    W przedmiocie dopuszczalności skarg o stwierdzenie nieważności
      111. Rząd grecki podnosi, iż w chwili wniesienia skargi w dniu 30 grudnia 2002 r. upłynęły już dwa miesiące przewidziane w art. 230
         ust. 5 WE, jako że rozporządzenie zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym Wspólnot Europejskich w dniu 15 października 2002 r.
      
      112. Ten zarzut procesowy jest jednak bezskuteczny, ponieważ termin określony w traktacie na zaskarżenie przepisu powinien być
         liczony zgodnie z systemem przewidzianym w art. 81 regulaminu(116), którego ust. 1 stanowi, że: „w przypadku gdy termin do zaskarżenia aktu wydanego przez instytucję biegnie od dnia opublikowania
         tego aktu, termin ten jest liczony w rozumieniu art. 80 § 1 lit. a) począwszy od upływu czternastego dnia następującego po
         dniu opublikowania tego aktu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej”; ust. 2 dodaje, że „terminy procesowe są przedłużane o dziesięciodniowy termin uwzględniający odległość”.
      
      113. W myśl tych przepisów w niniejszych sprawach początek dwumiesięcznego okresu nie przypadał na 15, lecz 30 października, a zatem
         skoro skarżący zwrócili się do Trybunału w dniu 30 grudnia, zrobili to we właściwym momencie.
      
      114. W związku z tym należy oddalić zarzut niedopuszczalności oparty na wniesieniu skargi po upływie terminu.
      B –    Zarzuty formalne
      115. Niemcy podnoszą kilka podstaw stwierdzenia nieważności o charakterze pomocniczym, dotyczących na naruszeniu regulaminu wewnętrznego
         komitetu regulacyjnego oraz rozporządzenia w sprawie określenia systemu językowego Wspólnoty(117), a także na niedostatecznym uzasadnieniu.
      
      1.      Naruszenie terminów i systemu językowego
      116. Rząd niemiecki podnosi, iż zwołanie posiedzenia komitetu regulacyjnego na dzień 20 listopada 2001 r. nastąpiło poprzez list
         elektroniczny w dniu 9 listopada tego samego roku, do którego dołączono załączniki jedynie w języku francuskim i angielskim,
         a których tłumaczenia nie udostępniono, pomimo złożenia skargi w tym zakresie.
      
      117. Tym samym zaskarża to, iż zwołanie posiedzenia odbyło się z mniejszym niż czternastodniowe wyprzedzeniem(118), bez dołączenia wersji załączników we wszystkich językach. Komisja nie zaprzecza tym faktom, niemniej jednak ma odmienne
         zdanie odnośnie do ich skutków prawnych.
      
      118. 118. Przystępując do omówienia tej kwestii należy przypomnieć, iż forma nie stanowi sama w sobie celu, tym bardziej wtedy,
         kiedy bez uchybień formalnych osiągnięto by podobny rezultat końcowy(119).
      
      119. 119. Nie można zaprzeczyć, iż w trakcie posiedzenia w dniu 20 listopada 2001 r. zgodnie z protokołem nastąpiła jedynie wymiana
         opinii dotyczących sprawy Feta i podsumowania otrzymanych odpowiedzi na kwestionariusz rozesłany przez Komisję. W dniu 16 maja
         2002 r. projekt rozporządzenia był omawiany i przeprowadzono nad nim głosowanie(120).
      
      120. 120. Informacje te umożliwiają odróżnienie niniejszego stanu faktycznego od stanu faktycznego z wyroku w sprawie Niemcy przeciwko
         Komisji(121), przywołanego przez stronę skarżąca, w której to stwierdzone przez Trybunał uchybienia formalne, które doprowadziły ostatecznie
         do stwierdzenia nieważności zaskarżonego aktu, nastąpiły podczas posiedzenia, na którym debatowano nad propozycją. Jako podsumowanie
         oceny pkt 32 tego wyroku stanowił, „[…] że przyjęcie opinii stałego komitetu budownictwa z pominięciem obowiązku podwójnego
         wysłania projektu dokumentu w wyznaczonym do tego terminie i bez przesunięcia głosowania pomimo wniosku jednego z państw członkowskich
         obarczone jest istotną wadliwością formy pociągającą za sobą nieważność zaskarżonej decyzji”.
      
      121. W opinii sporządzonej w tej sprawie na podstawie treści regulaminu wewnętrznego rzeczonego komitetu rozróżniłem przypadki,
         w których doręcza się ogólne dokumenty robocze lub dokumenty przygotowawcze na dane posiedzenie, od przypadków, w których
         dyskutuje się nad przyjęciem określonych przepisów. W obu sytuacjach forma ma znaczenie, jednakże ma ona zasadnicze znaczenie
         tylko w drugim przypadku, w którym przepis art. 3 rozporządzenia nr 1, nakazujący aby wszystkie teksty sporządzane przez instytucje
         były redagowane w języku państwa, do którego są kierowane, wywołuje pełne skutki.
      
      122. Idąc tym tokiem rozumowania, wady, którymi dotknięta była debata w dniu 20 listopada 2001 r., nie są zasadnicze, a w związku
         z tym nie pociągają za sobą nieważności zaskarżonego rozporządzenia, którego projekt był rozważany na innym późniejszym posiedzeniu,
         co do którego nie stwierdzono, aby wady te miały na nie jakikolwiek wpływ. Nie wydaje się również prawdopodobnym, aby zmniejszenie
         liczby dni pomiędzy zwołaniem i odbyciem posiedzenia lub też brak tłumaczenia opinii komitetu naukowego oraz danych z kwestionariusza
         mogły uniemożliwić obronę.
      
      123. Ponadto nawet w przypadku gdyby uniknięto błędów, trudno byłoby uzyskać inny wynik w późniejszej decyzji komitetu regulacyjnego
         w sprawie przedstawionej przez Komisję propozycji. Przeciwnie, logicznie rzecz biorąc wydaje się, że wynik byłby identyczny
         – ze względu na brak większości głosów; stwierdzenie nieważności zaskarżonego rozporządzenia spowodowałoby cofnięcie się do
         działań z chwili, w której wystąpiły uchybienia, po to by po ich usunięciu najprawdopodobniej osiągnąć ten sam rezultat.
      
      124. W ten sposób należy rozumieć dziesiąty motyw zaskarżonego rozporządzenia, który stwierdza, że uzyskane informacje zostały
         poddane ogólnej syntezie przez Komisję i państwa członkowskie, które miały okazję wnieść do niej pewne poprawki i zmiany.
         Nieważność nie może być orzeczona z tego powodu, iż stwierdzenie to okazuje się być częściowo niepoprawne.
      
      2.      Niewystarczające uzasadnienie
      125. W opinii przygotowanej w sprawie Portugalia przeciwko Komisji(122) wskazałem, że uzasadnienie aktu „stanowi zasadniczy element”(123) oraz że obowiązek jego sporządzenia ustanowiony został tak w interesie osób podlegających jego regulacji, jak i po to, aby
         dostarczyć Trybunałowi elementów niezbędnych do sprawowania pełnej kontroli sądowej(124). W orzecznictwie również stwierdzono, iż wymóg ten nakazuje opisać w sposób jasny i jednoznaczny rozumowanie instytucji,
         która wydała zaskarżony przepis, pozwalając zainteresowanym poznać podstawy podjętej decyzji, a właściwemu sądowi dokonać
         jego kontroli. Nie ma wymogu, by uzasadnienie wyszczególniało wszystkie istotne elementy faktyczne i prawne, winno się jednak
         opierać nie tylko na dosłownym brzmieniu przepisu, ale także uwzględniać okoliczności jego wydania, jak również całość przepisów
         prawa regulującego daną dziedzinę(125) (pkt 83).
      
      126. W zaskarżonym rozporządzeniu Komisja tłumaczy, w jaki sposób na wniosek władz greckich podjęła decyzję o rejestracji nazwy
         „feta”, pomimo jej usunięcia na podstawie wyroku z dnia 16 marca 1999 r. (motywy od pierwszego do piątego). W dalszej części
         powołuje się ona na kwestionariusz rozesłany do państw członkowskich w celu dokonania oceny produkcji, spożycia i ogólnej
         znajomości przez konsumenta wspólnotowego nazwy „feta”, ukazując i omawiając jego treść (motywy od szóstego do dwudziestego
         pierwszego). Bezpośrednio po tym wspomina o opinii komitetu naukowego, załączając jej końcową część (motywy od dwudziestego
         drugiego do trzydziestego drugiego). Następnie zauważa, że „ogólna wyczerpująca analiza wszystkich informacji o charakterze
         prawnym, historycznym, kulturalnym, politycznym, społecznym, ekonomicznym, naukowym i technicznym, które zostały jej przekazane
         przez państwa członkowskie lub zostały uzyskane w wyniku badań, które Komisja przeprowadziła lub zleciła, pozwala uznać, że
         nie spełnia ono w szczególności żadnego z kryteriów wymaganych zgodnie z art. 3 rozporządzenia (EWG) nr 2081/92 dla uznania
         powszechnego charakteru nazwy” (motyw trzydziesty trzeci), a wręcz przeciwnie, że nazwa „feta” jest tradycyjną niegeograficzną
         nazwą, zajmując się przy tym dość szczegółowo czynnikami naturalnymi i ludzkimi zbiegającymi się przy produkcji oznaczanego
         nią sera (motywy od trzydziestego czwartego do trzydziestego szóstego). Wreszcie Komisja wspomina, że w specyfikacji produktu
         znajdują się wymagane elementy (motyw trzydziesty siódmy), podnosi konieczność zmiany rozporządzenia nr 1107/96 (motyw trzydziesty
         ósmy) oraz opisuje przeprowadzoną procedurę (motyw trzydziesty dziewiąty).
      
      127. Z powyższego można przyjąć wniosek o istnieniu wystarczającego uzasadnienia. Można się nie zgadzać co do zakresu lub treści
         przedstawionego toku rozumowania, jednakże nie podważa to prawidłowości uzasadnienia przyjętego aktu.
      
      C –    Zarzuty materialne
      128. Przy ocenie podniesionych w skardze zarzutów materialnych właściwe wydaje się przyjęcie porządku zastosowanego przez Trybunał
         w wyroku z dnia 16 marca 1999 r., który w pierwszej kolejności badał, czy nazwa „feta” może zostać zakwalifikowana jako nazwa
         rodzajowa, aby następnie zweryfikować, czy jest ona nazwą tradycyjną(126).
      
      1.      „Feta” jako nazwa rodzajowa
      129. Przed analizą czynników przyjętych w rozporządzeniu celem określenia tego pojęcia i zastosowania ich do niniejszej sprawy
         należy omówić pojęcie „rodzajowy”.
      
      a)      W przedmiocie pojęcia „rodzajowy”
      130. Przymiot tego, co rodzajowe jest tym, co jest wspólne dla wielu gatunków, włączywszy w to właściwości, które przynależą do
         tej samej klasy lub rodziny, oznaczając ich charakter lub jakość. Tak jest na przykład w przypadku wyrazu „pomarańcza”, nazwy,
         którą stosuje się do wszystkich owoców o określonych właściwościach w zakresie kształtu, koloru, zapachu lub smaku, które
         odróżniają ją od innych owoców(127).
      
      131. Taki charakter możne wynikać z samego wyrażenia, dlatego iż zawsze było ono rodzajowe, lub z faktu jego późniejszego upowszechnienia
         się. Chodzi o rzeczowniki, które nigdy nie miały funkcji wskazującej lub funkcję tę utraciły i nie mogą stanowić wyróżnika
         miejsca, z którego pochodzą.
      
      132. Choć orzecznictwo nie dostarcza żadnej definicji, co należy rozumieć przez „nazwę rodzajową”(128), zastosowanie pojęcia w stosunku do środków spożywczych wydaje się obejmować swym zakresem, na co wskazywałem już w opinii
         w sprawie Canadane Cheese Trading i Kouri, te środki spożywcze, „które stanowią powszechne dziedzictwo kulturowe i gastronomiczne
         i któr[ych nazwy] co do zasady mogą być używane przez każdego producenta” (pkt 28). W tym znaczeniu pojęcie to obejmuje także
         oznaczenia, które nie odwołują się do produkcji w określonym miejscu, a więc do pochodzenia środka spożywczego, lecz wyłącznie
         do jego właściwości wynikających z faktu, że takie środki spożywcze były poddane bardzo podobnemu procesowi produkcji(129).
      
      133. Podobnie pojęcie to obejmuje inne wyrażenia, które pierwotnie posiadały znaczenie terytorialne, jednakże utraciły je w rezultacie
         procesu ich spospolicenia, przez co nie służą już do odróżnienia towaru o określonym pochodzeniu, a tym samym ich używanie
         nie jest zastrzeżone jedynie dla przedsiębiorstw usytuowanych w danym regionie.
      
      134. Powodem popularyzacji danej nazwy jest to, iż niektórzy producenci nie mający siedziby w miejscu jej powstania zaczynają ją
         stosować(130) samodzielnie lub łącznie z wyrazem „delokalizującym” – w tym przypadku proces ulega spowolnieniu. Częstokroć stosowanie zapoczątkowane
         zostaje w obszarach o dużej liczbie ludności napływowej, ponieważ niektórzy przedsiębiorcy kontynuują działalność wykonywaną
         w kraju pochodzenia w kraju przyjmującym lub podejmują ją w celu zaspokojenia potrzeb nowo przybyłych, którzy chcieliby mieć
         dostęp do swoich tradycyjnych narodowych potraw. W obu przypadkach działają ze świadomym zamiarem skorzystania z renomy osiągniętej
         już przez produkt. Kiedy stopniowo osłabiony zostaje związek geograficzny, nazwy te są potem używane w dobrej wierze, w przekonaniu
         że oznaczają jedynie rodzaj dóbr posiadających określone cechy charakterystyczne. Proces przekształcenia zostaje zakończony,
         gdy pojęcie oznacza rodzaj i używane jest swobodnie.
      
      135. Innym czynnikiem, który przyczynia się do takiego skutku, jest bierność zainteresowanych. Nazwa ulega osłabieniu w wyniku
         bierności osób prywatnych i organów władzy wobec jej bezprawnego używania, podczas gdy umacnia się na skutek właściwej reakcji.
         Nie należy jednak zapominać, że środki ochrony były ograniczone tak ze względu na małą ilość regulacji, do niedawna nieistniejących,
         jak i w wyniku bezczynności sądów krajowych(131).
      
      b)      Kryteria odróżniające
      136. System ustanowiony rozporządzeniem podstawowym przyznaje Komisji kompetencje do dokonania oceny charakteru rodzajowego, dokonywanej
         zgodnie z ustaloną procedurą po wysłuchaniu komitetu naukowego. W mniejszym stopniu przysługują one także Radzie, gdyż jest
         ona zobowiązana art. 3 ust. 3, na co już wskazałem, do przygotowania listy tego rodzaju nazw produktów rolnych i środków spożywczych.
      
      137. Taki układ nie stanowi przeszkody dla późniejszej pełnej kontroli sądowej zgodności decyzji z prawem. Nie zmierza się jednak
         do tego, aby Trybunał zastąpił wspomnianą instytucję i analizował pozaprawne powody rejestracji nazwy, lecz aby sprawdził,
         czy rejestracja jest zgodna z prawem(132).
      
      138. Problem polega na tym, iż chodzi o nieprecyzyjne pojęcie prawne, którego dookreślenie następuje dla każdej sprawy oddzielnie,
         oraz na tym że rejestracja nazwy pochodzenia w zakresie w jakim odzwierciedla „rzeczywistość historyczną, kulturalną, prawną
         i ekonomiczną” odpowiadającą danemu produktowi(133), staje się tym trudniejsza, im bardziej jest ona popularna oraz częściej używana.
      
      139. Rozporządzenie podstawowe przyznaje, iż w większości przypadków dokonanie tego ustalenia jest ciężkim i skomplikowanym zadaniem.
         Ażeby je ułatwić ustanawia dwa sposoby ustalenia: sporządzenie listy nazw rodzajowych (art. 3 ust. 3) oraz sformułowanie czynników
         branych pod uwagę przy ocenie (ust. 1 tego samego przepisu)(134).
      
      140. Tak jak już wcześniej wspomniałem, dotychczas nie osiągnięto porozumienia w kwestii przyjęcia listy nazw, które nie mogą być
         zarejestrowane z powodu bycia nazwami rodzajowymi(135), co pokazuje stopień trudności tego zadania, w związku z czym na znaczeniu zyskuje inny mechanizm określania, który przez
         sam fakt istnienia potwierdza, iż nie można określenia „rodzajowe” określić przez samo przeciwstawienie go określeniu „indywidualne”(136).
      
      141. Ponadto w celu przeprowadzenia klasyfikacji należy wziąć pod uwagę „wszystkie czynniki”, przy czym „w szczególności” trzy:
         sytuację w obszarze, z którego nazwa pochodzi, a także w obszarach spożycia, sytuację w innych państwach członkowskich oraz
         właściwe przepisy prawa krajowego i wspólnotowego. Tym samym nie została wyłączona ocena innych kryteriów.
      
      i)      Sytuacja w państwie członkowskim, z którego nazwa pochodzi, a także na obszarach spożycia
      142. Pod tym szyldem mieszczą się dwa różne składniki: status środka spożywczego w miejscu jego powstania oraz pozycja, którą zajmuje
         w miejscu jego spożycia, przy czym dwa te obszary nie powinny się pokrywać.
      
      –       Sytuacja w państwie pochodzenia
      143. We wspomnianym wyżej wyroku w sprawie Exportur podkreślano znaczenie tego kryterium, stwierdzając, że ochrona danego oznaczenia
         rozciąga się na terytorium innego państwa członkowskiego jedynie wtedy, gdy nadal jest zgodna z prawem w państwie jego pochodzenia.
         Jednak ażeby ocenić tę sytuację, poza środkami ochrony należy wziąć pod uwagę także i inne czynniki, takie jak na przykład
         wielkość produkcji i spożycia, odczucia mieszkańców lub okazywane zainteresowanie.
      
      144. Z akt sprawy wynika, że Grecy jednomyślnie uważają, iż nazwa „feta” oznacza tradycyjną oryginalną potrawę, wyprodukowaną z określonego
         mleka przy zastosowaniu konkretnej technologii. Do tego samego przekonania dochodzi się po lekturze dokumentów, z których
         korzystała Komisja.
      
      145. Skarżący nie kwestionują tych okoliczności, niemniej jednak kładą nacisk na inne czynniki, które bez wątpienia są szczególnie
         ważne, ponieważ nie chodzi o rozszerzanie ochrony pewnych praw własności jednego państwa w innym, lecz o stworzenie wspólnej
         ochrony prawnej we wszystkich państwach członkowskich.
      
      –       Sytuacja na obszarach spożycia
      146. Należy podkreślić, co wydaje się zresztą oczywiste, że zazwyczaj pomimo iż początkowo krąg nabywców danego towaru ogranicza
         się do miejsca jego produkcji, z czasem poszerza się on o inne miejsca, przy czym traci się początkową identyfikację. Częstokroć
         dany przedmiot można nabyć w różnych miejscach niebędących miejscami, w których się go produkuje, czy też miejscami pochodzenia.
         Dlatego też czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę przy ocenie jego rodzajowego charakteru, jest także odbiór nazwy w tych
         miejscach.
      
      147. Wyrażenie „obszary spożycia” odwołuje się do konsumentów. W doktrynie podkreślano znaczenie opinii tych uczestników obrotu
         w dokonywaniu prawnej kwalifikacji nazwy(137), dlatego że to oni ostatecznie określają znaczenie, jakie nazwa ma na rynku. Niemniej jednak w niniejszych sprawach chodzi
         raczej o prawa własności przemysłowej i intelektualnej, niż o ochronę konsumentów.
      
      148. Z początku może się wydawać, że należy brać pod uwagę jedynie obszar Wspólnoty. Odnośnie do „fety” podniesiono, iż jest produkowana
         i wprowadzana do obrotu również na Bałkanach. Ponieważ art. 3 rozporządzenia podstawowego nakazuje wziąć pod rozwagę „wszystkie”
         czynniki mające wpływ na klasyfikację, w tej chwili można ograniczyć się do twierdzeń dotyczących sytuacji na terytorium Wspólnoty,
         w dalszej zaś części odnieść się do sytuacji na innych terytoriach.
      
      149. Z kolei do miejsc, w których dokonuje się zakupu, należy zaliczyć także miejsce pochodzenia, jeżeli tak jak w tym przypadku,
         miejsca te pokrywają się. Stąd też nie należy lekceważyć opinii obywateli greckich, pośród których „feta” cieszy się dużą
         renomą, pozwalając przedsiębiorcom na utrzymanie dość klienteli.
      
      150. W tej złożonej sytuacji konsumenci z Grecji identyfikują nazwę „feta” z krajowym środkiem spożywczym. Także znaczna część
         konsumentów z pozostałych państw członkowskich kojarzy ten ser z Grecją, tym bardziej że na etykietach pojawiają się bezpośrednie
         lub pośrednie nawiązania do kultury greckiej. Wyjątkowo natomiast można znaleźć napisy, książki, czasopisma lub inne niezależne
         źródła, które nie opisują takiego związku.
      
      ii)    Sytuacja w innych państwach członkowskich
      151. Nie wymaga się, aby środek spożywczy spożywany był we wszystkich miejscach, czyli czynnik ten występuje w dwóch wariantach.
         Po pierwsze, w ogólnej sytuacji innych państw niż państwo dążące do uzyskania ochrony nazwy, oraz po drugie w sytuacji państw,
         w których także ten produkt jest wytwarzany.
      
      –       Sytuacja w innych państwach wspólnoty
      152. W pierwszym z wymienionych obszarów, wziąwszy pod uwagę dane wynikające z Eurobarometru i z kwestionariusza rozesłanego przez
         Komisję, odnosi się wrażenie, że podobnie jak w obszarach spożycia, w których nazwa „feta” jest tak rozumiana, mieszkańcy,
         a także różne publikacje, kojarzą ją z kulturą grecką. Nie dzieje się tak w Danii ani w Niemczech, ani też – co prawda w mniejszym
         stopniu – we Francji, co tłumaczy się tym, iż w tych regionach ma miejsce znaczna produkcja spornego produktu, który to aspekt
         rozważony zostanie poniżej.
      
      153. Należy także podkreślić jeden fakt: jedna osoba na pięć zapytanych osób zna nazwę „feta”, a zatem gdyby uległa ona spowszechnieniu,
         to czy nie identyfikowałaby jej większa liczba respondentów? Przypominam, że w grę wchodzi ochrona praw własności przemysłowej
         i handlowej w całej Wspólnocie, a nie tylko tam gdzie ser ten jest obecnie produkowany i spożywany, ponieważ w przyszłości
         prawdopodobnie upowszechni się jego zakup. Innymi słowy, upowszechnienie nazwy musi obejmować liczne miejsca, a nie może się
         ograniczać terytorialnie do krajów zainteresowanych uzyskaniem korzyści handlowych.
      
      –       Sytuacja w państwach produkujących ser
      154. Odnośnie do tego drugiego obszaru w wyroku w sprawie Feta zwrócono uwagę na konieczność rozważenia, czy w państwach członkowskich
         innych niż państwo pochodzenia istnieją towary wprowadzane do obrotu pod tą nazwą (pkt 96).
      
      155. W tym celu Trybunał powołał się na art. 7 ust. 4 tiret drugie rozporządzenia podstawowego, który wymienia taką okoliczność
         jako jedną z podstaw sprzeciwu wobec rejestracji. Jednakże stosowanie tego przepisu zostało przewidziane dla wpisów dokonywanych
         w trybie procedury zwykłej(138), tymczasem w niniejszym przypadku chodzi o nazwę chronioną już przez przepisy krajowe, którą zamierza się objąć ochroną wspólnotową
         w trybie uproszczonym. Są to zatem dwie różne sytuacje.
      
      156. W związku z powyższym przyjmuję, iż zawarte w wyroku spostrzeżenie ma na celu zwrócenie uwagi na pewną okoliczność – sytuację
         na innych obszarach – nie po to aby dać jej przewagę nad pozostałymi, lecz po to by zapobiec jej niedocenianiu, tak jak to
         uczyniła za pierwszym razem Komisja. Z tych to powodów należy nadać nieco odmienny wydźwięk koncepcji wyrażonej w ww. wyroku,
         w przeciwnym razie bowiem oznaczałoby to bezwarunkową akceptację teorii bezczynności, przy czym wykazano by brak wrażliwości
         wobec braku możliwości obrony prawnej, którego zaznało wiele nazw przed wejściem w życie przywołanych regulacji, i skazanie
         ich tym samym na poważne niebezpieczeństwo, pozwalając na ich spospolicenie spowodowane tym, że osoby nieupoważnione dokonałyby
         ich uzurpacji. Byłoby to również sprzeczne z dotychczasowym orzecznictwem, jako że w przywołanym już wyroku w sprawie SMW
         Winzersekt uznano odnośne do ochrony nazw win, że dla osiągnięcia celu nazw pochodzenia istotnym jest to, aby „[…] producent
         nie mógł korzystać w odniesieniu do swojego własnego produktu z renomy osiągniętej dla podobnego produktu przez producentów
         z innych regionów […]”, a także aby „[…] konsument uzyskał na tyle dokładne informacje, na ile jest to niezbędne, aby mógł
         ocenić dane produkty”. Wreszcie przyznanie większego znaczenia wspomnianemu wyżej czynnikowi zaszkodziłoby innym towarom,
         które ze względu na dynamikę ich sprzedaży znalazły się w obrocie w innych miejscach wkrótce po tym, jak pojawiły się na określonym
         rynku, ponieważ konkurenci, przy obecnym rozwoju technologicznym, naśladowaliby je używając tej samej nazwy.
      
      157. Podsumowując: uwagi dotyczące legalnego handlu towarami o tej samej nazwie należy interpretować w zgodzie z ustanowionym systemem
         ochrony. Owo całościowe ujęcie oznacza jedynie, że w przypadkach takich jak niniejszy nie należy lekceważyć wagi sytuacji
         w innych państwach członkowskich. W żadnym razie nie stanowi ona jednak wystarczającej przeszkody uniemożliwiającej rejestrację,
         o którą wniesiono na podstawie art. 17 rozporządzenia podstawowego.
      
      158. Koncentrując się na omawianej okoliczności można stwierdzić, że pod etykietą „feta” produkuje się, głównie w Danii, Niemczech
         i Francji, ser bez stosowania tego samego rodzaju mleka i sposobu produkcji co w Grecji.
      
      159. W tym względzie należy pokrótce przedstawić stanowisko wyrażone w pkt 61 i 62 opinii w sprawie Canadane Cheese Trading i Kouri:
      a)      Wykorzystanie jednego lub drugiego rodzaju mleka powoduje, że ponieważ mleko owcze i kozie posiadają inne właściwości chemiczne
         i organoleptyczne niż melko krowie, można dostrzec następujące różnice w produkcie:
      
      –       W wyniku zastosowania mleka owczego otrzymujemy środek spożywczy o czystym białym kolorze, natomiast w drugim przypadku otrzymujemy
         kolor biały o żółtawym odcieniu, który można zatuszować jedynie za pomocą środków chemicznych.
      
      –       Ser pozyskany z mleka owczego zyskuje tłusty, słonawy, lekko kwaśny smak i mocny aromat, którego nie posiada ser pozyskany
         z mleka krowiego, który ponadto charakteryzuje się słodszym smakiem.
      
      –       Produkt otrzymany z mleka krowiego posiada mniej dziur niż produkt otrzymany z mleka owczego, ponieważ solanka nie działa
         w ten sam sposób na te dwa produkty.
      
      b)      Pomimo iż przy zastosowaniu ultrafiltracji ser dojrzewa znacznie szybciej, ponieważ serwatka odciągana jest jeszcze przed
         uformowaniem się twarogu, nie wydaje się, aby różnica w sposobie produkcji miała znaczny wpływ.
      
      iii) Właściwe regulacje krajowe i wspólnotowe
      160. Rozporządzenie podstawowe nakazuje uwzględnić obowiązujące przepisy państw członkowskich i Wspólnoty.
      –       Przepisy krajowe
      161. Odwołanie się do regulacji krajowych ma na celu sprawdzenie, czy dana nazwa jest chroniona w kraju pochodzenia oraz w innych
         państwach, bez względu na zysk, który przynosi. W tym miejscu należy przypomnieć wspomniany już wcześniej aspekt: w okresie
         poprzedzającym regulację wspólnotową większość krajów nie dysponowała strukturami prawnymi obejmującymi nazwy geograficzne,
         co w pewnym stopniu relatywizuje znaczenie tego czynnika.
      
      162. W tym względzie przepisy greckie z lat osiemdziesiątych ograniczyły się do uregulowania w formie pisemnej kwestii tradycyjnego
         używania oznaczenia, które sięga kilka wieków wstecz, regulując produkcję i wprowadzenie do obrotu „fety”.
      
      163. Regulacje dotyczące tego środka spożywczego zostały przyjęte także w Danii, przez jakiś czas obowiązywały w Niderlandach –
         jednakże bez wprowadzenia ograniczeń w obrocie, ponieważ nielogiczne byłoby chronienie nazwy, jeżeli broni się twierdzenia
         o jej rodzajowym charakterze.
      
      164. Należy także zaznaczyć, że Austria zastrzega tę nazwę dla sera pochodzącego z Grecji na podstawie przywołanej wyżej umowy
         dwustronnej z dnia 20 czerwca 1972 r.
      
      –       Przepisy wspólnotowe
      165. W tym zakresie jako czynniki brane pod uwagę przy ocenie spospolicenia nazwy wymieniano zarówno nomenklaturę scaloną używaną
         we wspólnej taryfie celnej, jak również regulację dotyczącą refundacji wywozowych.
      
      166. Jednakże z uwagi na cel, któremu służą, czynniki te nie mogą stanowić kryterium określającego w materii praw własności przemysłowej(139). To samo dotyczy regulacji ustanowionych w ramach wspólnej polityki rolnej w celu utrzymania niektórych cen. Przyjmując i stosując
         takie przepisy, nie ocenia się tego, czy adresat zgodnie z prawem używa konkretnej nazwy. Należy przyznać im walor co najwyżej
         orientacyjny, lecz w żadnym razie nie rozstrzygający.
      
      167. Poniższy przykład przedstawia skutki ścisłego stosowania nomenklatury scalonej(140). „Mozartkugeln” jest słynnym austriackim specjałem z marcepanu i nugatu, pokrytym mleczną czekoladą. Jeżeli zakwalifikujemy
         go jako produkt czekoladowy, pomimo iż zawiera minimalną jej ilość, zostanie on wyłączony spod zakresu rozporządzenia podstawowego,
         jako nieprzewidziany w załączniku I do traktatu. Z kolei jeżeli zakwalifikujemy go jako ciastko, pozostanie w zakresie załącznika I
         do przywołanego rozporządzenia, pomimo iż zawiera określoną ilość czekolady.
      
      iv)    Inne czynniki
      168. Trzeba przypomnieć o obowiązku oceny „wszystkich” właściwych „czynników”. Doktryna wymienia niektóre z nich: użycie nazwy
         w stanowiących punkt odniesienia publikacjach, takich jak słowniki, przewodniki turystyczne czy przewodniki po restauracjach(141); wysokość dochodów, tak w obrębie wyznaczonego obszaru lub obszaru, z którym łączy się zasadniczo tę nazwę, jak i poza nim(142); zaklasyfikowanie nazwy jako rodzajowej w traktacie międzynarodowym, ratyfikowanym przynajmniej przez jedno państwo członkowskie(143).
      
      169. W niniejszych sprawach należy położyć nacisk na dwa czynniki: sytuację na obszarach pozawspólnotowych i czynnik czasu.
      –       Sytuacja w państwach trzecich
      170. Ocena tego, co ma miejsce na innych niż wspólnotowe obszarach wynika z odwołania do „obszarów spożycia” w art. 3 ust. 1 rozporządzenia
         podstawowego, a także z art. 12, który przewiduje zastosowanie przepisów tego rozporządzenia „do produktów rolnych i środków
         spożywczych pochodzących z państwa trzeciego”, po spełnieniu pewnych warunków.
      
      171. W niniejszej skardze o stwierdzenie nieważności nie kwestionuje się tego, że na innych obszarach europejskich wytwarzane są
         podobne do „fety” sery białe w solance, tak jak ma to miejsce np. w Bułgarii. Podobne gatunki produkowane są w Iranie i Arabii
         Saudyjskiej, przy wykorzystaniu mleka owczego, a także w Stanach Zjednoczonych i Nowej Zelandii, gdzie używane jest zwykle
         mleko krowie(144).
      
      172. Dlatego też postrzeganie produktu w tych krajach służy jako parametr przy wytyczaniu właściwego zakresu nazwy. Nie należy
         jednak przeceniać jego wpływu ze względu na cel wchodzącej w grę ochrony, z zastrzeżeniem, że tak jak w przypadku innych nazw,
         jej zakres może zostać rozszerzony terytorialnie poprzez umowy międzynarodowe(145).
      
      –       Sytuacja na przestrzeni czasu
      173. Pomimo iż sytuacja w państwie członkowskim składającym wniosek wydaje się odnosić do chwili obecnej, to jednak pamięć historyczna
         wywiera wpływ na postrzeganie upowszechnienia się nazwy, umożliwiając głównie sprawdzenie tego, czy nazwa zawsze była nazwą
         powszechną. Tło historyczne ma istotne znaczenie w niniejszej sprawie.
      
      174. Przypominając to, co zostało już powiedziane w opinii w sprawie Canadane Cheese Trading i Kouri, należy podkreślić, że nazwa
         „feta” ma włoski rodowód i pochodzi od słowa „fetta”, oznaczającego plaster lub kromkę. Przyjęła się w Grecji pod wpływem
         weneckim i od XIX wieku zaczęła być używana do określania tradycyjnego sera białego w solance, wytwarzanego od starożytnych
         czasów w większej części tego kraju i na innych obszarach bałkańskich.
      
      W „Odysei” Homer wspomina, że Polifem „[…] siadłszy potem, jął owce i kozy beczące doić lub pod nie sadzać jagnięta, ssać
         chcące. Co gdy sprawił, połowę nabiału przeznacza na twaróg, który w gęstych koszulach sam wytłacza”(146). W ten sposób cyklop Polifem wytwarzał sery, które Ulisses i jego ludzie znaleźli w jego jaskini. Nie dziwi to, że Polifemowi
         stosującemu tę metodę wytwarzania sera, tak bliską tradycyjnej metodzie stosowanej obecnie w Grecji, obce były problemy prawne,
         które przyniosła ze sobą swoboda obrotu tego środka spożywczego w końcu XX wieku, nie tylko dlatego iż nie można było przewidzieć
         z dwudziestosiedmiowiecznym wyprzedzeniem arkanów stosowania nazw chronionych, ale także z samej swej natury, gdyż cyklopów
         przedstawia się jako istoty, którym wszelka koncepcja sprawiedliwości i prawa jest obca(147). Podobnie w „Odysei” wspomina się o tym, że w odległych czasach Pandareosa jego córki, po tym jak bogowie zabili ich rodziców,
         zostały porwane przez silnych cyklopów, a boska Afrodyta „karmiła je miodem, serem i doskonałym winem”(148).
      
      „Iliada”, inny poemat Homera, ukazuje ważną pozycję sera w Grecji w VIII wieku przed Chrystusem(149).
      
      „Fetę” otrzymuje się z mleka owczego lub z mieszanki mleka owczego i koziego metodą naturalnego odsączania bez stosowania
         ciśnienia. Władze greckie nie regulowały jej produkcji aż do 1988 r., a do tego czasu pojawiło się już wiele lokalnych lub
         regionalnych odmian (pkt 14–16 niniejszej opinii).
      
      175. Brak specyfikacji technicznych na gruncie międzynarodowym umożliwił w różnych państwach rozwój odmiennego sposobu produkcji,
         bardziej nowoczesnego i konkurencyjnego, początkowo zorientowanej na zaspokojenie popytu greckich imigrantów – tak jak to
         przyznali na rozprawie reprezentanci Niemiec i Francji. W drugiej połowie XX wieku w Danii, Niemczech i Niderlandach rozpoczyna
         się pozyskiwanie z mleka krowiego przy użyciu przemysłowej metody ultrafiltracji sera, który zostaje wprowadzony do obrotu
         pod tą samą nazwą. We Francji pod tą samą nazwą produkowany jest ser z mleka krowiego, zaś w niektórych miejscach, jak na
         przykład na Korsyce lub niektórych obszarach Masywu Centralnego, z mleka owczego. Na tych ostatnich z wymienionych obszarów
         używa się pozostałości mleka niewykorzystanego do produkcji sera roquefort (pkt 17 niniejszej opinii).
      
      176. W jakim celu wspomniani handlowcy decydują się na nazywanie sera białego w solance „fetą”? Bez wątpienia po to, aby posłużyć
         się nazwą, która coś znaczy dla konsumenta. Podsumowując: tak jak stwierdziła Komisja podczas rozprawy, poszukiwano nazwy,
         która mogłaby zwiększyć sprzedaż(150).
      
      c)      Ocena kryteriów i jej skutki
      177. Rozporządzenie podstawowe nie ustala hierarchii czynników, które należy wziąć pod uwagę oceniając upowszechnienie danego oznaczenia.
         W związku z tym powstają wątpliwości, czy któryś z nich nie ma pierwszeństwa przed pozostałymi.
      
      178. Przywołany już wielokrotnie wyrok w sprawie Exportur, wydany jeszcze przed wejściem w życie tej regulacji, skłaniał się ku
         przyznaniu większego znaczenia sytuacji istniejącej w miejscu pochodzenia. Taki pogląd przyjąłem także w opinii Canadane Cheese
         Trading i Kouri(151).
      
      179. Niemniej jednak omawiany już wyrok w sprawie Feta zmodyfikował tę linię orzeczniczą twierdzeniem, że nie należy umniejszać
         znaczenia żadnego z wyraźnie wymienionych w tym przepisie czynników(152), a zwłaszcza sytuacji w innych państwach członkowskich. Zatem nie może być mowy o jakimkolwiek pierwszeństwie, a wszystkie
         czynniki należy wziąć pod uwagę – mogą być brane pod uwagę także inne czynniki. Nic też nie stoi na przeszkodzie temu, aby
         dokonując oceny, w uzasadniony sposób przyznać większe znaczenie jednemu z tych czynników, z uwagi na to że ich instrumentalny
         charakter służący określeniu nieostrego pojęcia prawnego uzależnia ich wagę od ich znaczenia w osiąganiu tego celu.
      
      180. W tych okolicznościach pojawiają się wątpliwości, czy nie doszło do takiej transformacji nazwy „feta”, w wyniku której jej
         znaczenie poszerzyłoby się, obejmując całą rodzinę serów, abstrahując od ich pochodzenia, sposobu produkcji i składników.
      
      181. Poza indywidualną oceną każdego z czynników, nieodzowna wydaje się zbiorcza ocena, obejmująca:
      –       całokształt pośrednich i bezpośrednich wcześniejszych okoliczności, ponieważ czasem, a tak jest w sytuacji, z jaką mamy do
         czynienia w niniejszej sprawie, perspektywa historyczna ma decydujące znaczenie;
      
      –       argumenty faktyczne i prawne stron, podobnie jak dowody dostarczone w trakcie procedury celem dokonania zaskarżonej rejestracji;
      –       opinię komitetu naukowego, wdaną przez wysoko kwalifikowanych ekspertów (art. 3 ww. decyzji, na podstawie której został on
         utworzony)(153);
      
      –       przeprowadzony wcześniej sondaż opinii publicznej i kwestionariusz rozesłany przez Komisję(154).
      
      182. Wszystkie te czynniki prowadzą do przekonania, że nie nastąpiło upowszechnienie na terytorium wspólnotowym – ani również w samej
         Grecji – czego dowodziłem w opinii w sprawie Canadane Cheese Trading i Kouri, ponieważ nazwa „feta” jest nierozłącznie kojarzona
         z konkretnym środkiem spożywczym: serem produkowanym na dużym obszarze tego kraju z mleka owczego lub mieszanki mleka owczego
         i koziego, przy wykorzystaniu naturalnej i rzemieślniczej metody odsączania bez ciśnienia.
      
      183. Odmowa uznania monopolu na nazwę, nawet w przypadkach w których towar o tych samych cechach może być produkowany w innych
         miejscach, jest równoznaczna z pozbawieniem wynalazcy prawa patentu z tego powodu, że inna osoba osiągnie podobny rezultat
         po jego rejestracji(155).
      
      2.      „Feta” jako nazwa tradycyjna
      184. Jeżeli Trybunał zgodzi się z powyższymi wnioskami i odrzuci tezę o rodzajowych charakterze nazwy, należy kontynuować rozważania
         w kierunku art. 2 ust. 3 rozporządzenia podstawowego, który zezwala na to, aby „niektóre tradycyjne geograficzne lub niegeograficzne
         nazwy określające produkt rolny lub środek spożywczy pochodzący z regionu lub konkretnego miejsca spełniające warunki, o których
         mowa w ust. 2 lit. a) [tiret] drugi[e]” zostały zrównane z nazwami pochodzenia.
      
      185. Nazwa „feta” nie wspomina o jakimkolwiek konkretnym miejscu, a zatem dla końcowej oceny konieczne jest sprawdzenie, czy spełnia
         ona przesłanki przewidziane dla nazw geograficznych, to znaczy: czy jest ona nazwą tradycyjną, czy odnosi się do pożywienia
         pochodzącego z jakiegoś regionu lub miejsca, czy jej jakość lub cechy charakterystyczne są głównie lub wyłącznie związane
         z tym środowiskiem geograficznym, a także czy jej produkcja, przetwarzanie i przygotowywanie odbywa się na określonym obszarze
         geograficznym.
      
      a)      Tradycyjny charakter nazwy
      186. Tradycja oznacza przekazywanie z pokolenia na pokolenie informacji, teorii, historii, rytuałów lub zwyczajów. Za tradycyjne
         uważane są te zachowania, które regulowane są przez dawne wyobrażenia, reguły lub zwyczaje.
      
      187. W świetle przedstawionych rozważań dotyczących jej odbioru na przestrzeni czasu nie budzi wątpliwości, że nazwa „feta” posiada
         cechy niezbędne do tego, aby mogła być uznana za „tradycyjną” w rozumieniu przywołanego przepisu. Niemniej jednak spełnienie
         tylko tego kryterium nie wystarcza dla uzyskania rejestracji. Powinny także zostać spełnione pozostałe wymienione kryteria.
      
      b)      Oznaczenie środka spożywczego pochodzącego z określonych obszarów terytorialnych
      188. Tak jak stwierdziłem w opinii w sprawie Canadane Cheese Trading i Kouri, podobnie jak nazwy „grappa”, „ouzo” lub „cava” pośrednio
         przywołują na myśl pochodzenie włoskie, greckie lub hiszpańskie, związane z określonym miejscem, nie zawierając odpowiedniego
         toponimu, tak nazwa „feta” kojarzona jest z serem produkowanym w Grecji, pomimo iż słowo „fetta” etymologicznie pochodzi z języka
         włoskiego (pkt 73).
      
      189. Problem pojawia się, ponieważ pochodzenie wiąże się z „nazw[ą] regionu konkretn[ym] miejsce[m] lub w wyjątkowych przypadkach
         kraj[em]”. (art. 2 ust. 2 rozporządzenia podstawowego). Tymczasem tutaj jest mowa o produkcie lub środku spożywczym pochodzącym
         – zwracam uwagę, że nie używa się określenia „wyłącznie pochodzącym” – „z tego regionu” lub „konkretnego miejsca” (art. 2
         ust. 3 tego rozporządzenia), jako że „feta” jest związana ze znaczną częścią Grecji, tak historycznie, jak i w chwili obecnej(156).
      
      190. Przy rozwiązywaniu tego problemu sugeruję uwzględnić następujące spostrzeżenia:
      a)      Ustęp 2 wymienionego przepisu ma zastosowanie do oznaczeń bezpośrednio, wymagając związku z obszarem, który wyjątkowo może
         obejmować cały kraj. Natomiast ust. 3 reguluje kwestie związane z oznaczeniami pośrednio, łącząc produkt, nie zaś termin gramatyczny
         z usytuowaniem geograficznym. Tak więc te dwa ustępy odpowiadają różnym sytuacjom.
      
      b)      Niedorzecznością byłoby łączenie określenia terytorialnego z nazwą tradycyjną, w sytuacji gdy sam przepis nie przyznaje jej
         jakiegokolwiek terytorialnego znaczenia, gdyż w większości przypadków nazwa jest go pozbawiona.
      
      c)      Ustęp 3 pomija wyraz „kraj”, z czego skarżący wnioskują, że nazwa tradycyjna nie może obejmować tak szerokiego terytorium.
         Niemniej jednak możliwa jest także inna interpretacja: takie pominięcie oznacza brak maksymalnego zasięgu terytorialnego.
         Przeciwny wniosek doprowadziłby do tego, iż nie można by uznać za „region” obszarów różnych państw lub nawet dwóch lub więcej
         państw(157). Najważniejsze jest, aby produkt, nie zaś jego nazwa, związany był z określonym terytorium, wykluczając tym samym brak określenia
         terytorialnego.
      
      d)      Wreszcie wydaje się, że istnieje zgoda odnośnie do tego, że pojęcie „region” użyte przez prawodawcę wspólnotowego nie jest
         tożsame z jego znaczeniem administracyjnym(158).
      
      191. W związku z takimi spostrzeżeniami należy stwierdzić, że „feta” jako nazwa sera pochodzącego z szerokiego, lecz określonego
         obszaru terytorialnego, spełnia wskazany warunek. Bez znaczenia pozostaje rozmiar terytorium, z którego pochodzi, natomiast
         decydujące jest posiadanie właściwości, które odróżniają ten środek spożywczy.
      
      192. Taka teza nie pozostaje w sprzeczności z poglądem wyrażonym w przywołanym już wyroku w sprawie CMA, którego pkt 27, po tym
         jak przypomina, że w wyroku w sprawie Exportur przyznano, iż ochrona oznaczeń geograficznych „może pod pewnymi warunkami stanowić
         wycinek ochrony własności przemysłowej i handlowej w rozumieniu art. 36 traktatu”, stwierdza, że system, w którym Niemcy przyznały
         znak jakości spełniającym pewne kryteria produktom wyprodukowanym na ich terytorium, nie może zostać uznany za oznaczenie
         geograficzne, które może być objęte art. 36 tego traktatu. Z orzeczenia tego co do zasady nie wynika, że oznaczenie geograficzne
         nie może dotyczyć całego kraju. Poza tym w niniejszej sprawie jest mowa o nazwie tradycyjnej, której swoiste cechy są inne
         od nazw rozpatrywanych w wyroku w sprawie CMA.
      
      c)      Powód jakości i cech charakterystycznych „fety” oraz terytorialny zasięg jej produkcji, przetwarzania i przygotowania
      193. W odniesieniu do nazw tradycyjnych art. 2 ust. 3 rozporządzenia podstawowego odsyła do ust. 2 lit. a) tiret drugie, który
         to przepis wymaga, aby jakość lub cechy charakterystyczne danego produktu były głównie lub wyłącznie związane z otoczeniem
         geograficznym z właściwymi mu czynnikami naturalnymi i ludzkimi oraz aby ich produkcja, przetwarzanie i przygotowywanie odbywało
         się na określonym obszarze geograficznym. Przesłanka ta odpowiada wymogowi istnienia określonego związku pomiędzy danym dobrem
         i terytorium, z którego ono pochodzi, przejawiającego się w dwóch postaciach, które omówione zostaną w niniejszym punkcie.
      
      i)      Jakość wynikająca ze środowiska geograficznego
      194. Jeżeli przyzna się, że nazwa „feta” oznacza ser pochodzący z określonego środowiska, pozostaje sprawdzić istnienie czynników
         odnoszących się do jakości i właściwości „fety”.
      
      195. W niniejszym postępowaniu jako czynniki sprawcze tego, że „feta” jest jedyna w swoim rodzaju, wymienia się klimat obszaru,
         na którym jest wytwarzana, bogactwo i różnorodność jego roślinności, mleko używane do jej produkcji, pozyskiwane od owiec
         i kóz hodowanych według zakorzenionego zwyczaju, a także fakt, iż wytwarzana jest przez doświadczonych rzemieślników poprzez
         naturalne odsączanie bez ciśnienia.
      
      196. By móc twierdzić, że istnieje współzależność pomiędzy tymi czynnikami a właściwościami tego środka spożywczego, należy dokonać
         całościowej oceny, obejmującej wszystkie te czynniki, z naciskiem na ich wzajemny wpływ, tak aby otrzymać ogólną ocenę(159).
      
      197. W związku z tym wbrew opinii skarżących, jakość i cechy charakterystyczne sera „feta” mają związek ze środowiskiem greckim,
         gdzie jest on wytwarzany, ponieważ wykazano podstawowy związek pomiędzy jego kolorem, zapachem, konsystencją, smakiem, składem
         i jego swoistymi właściwościami z jednej strony a środowiskiem naturalnym, w którym powstaje, kulturą, która go utrwala, oraz
         kontynuacją tradycyjnego sposobu produkcji w Grecji z drugiej strony.
      
      198. Twierdzenie to nie zostaje osłabione przez to, że istnieją różnice pomiędzy serami pochodzącymi z różnych obszarów Grecji,
         ani też przez brak jednolitości pod innymi względami, takimi jak pisownia lub jakość pastwisk, gdyż przeważają wspólne czynniki
         zaś podstawowe katalizatory są zbieżne. Przemawia za tym w szczególności krytykowane przez skarżących ograniczenie geograficzne,
         polegające na tym, iż wyłączono z zakresu terytorialnego wyspiarski obszar Grecji, z wyjątkiem nomos Lesbos(160). Otóż owce i kozy z Tracji lub Tesalii są do siebie bardzo podobne, natomiast znacznie różnią się od szkockich, francuskich
         czy kastylijskich. To samo dotyczy paszy, którą się żywią, zamieszkiwanych przez nie gór lub pastwisk, panującego tam klimatu
         i innych warunków, które wpływają na zjawisko powstawania tego produktu. Ponownie przypominam powieść Itala Calvina „Palomar”,
         w której opisane są wrażenia głównego bohatera z pobytu w jednym ze sklepów paryskich: „Za każdym serem kryje się inne pastwisko
         pod innym niebem: pastwiska inkrustowane solą, osadzaną każdego wieczoru przez nocne pływy Normandii; pastwiska nasycone słońcem
         i wiatrem Prowansji; różne też jest bydło ze swoimi stajniami i wędrówkami; istnieją sekrety wytwarzania przekazywane przez
         wieki. Sklep ten to jedno muzeum: pan Palomar czuje się, jakby zwiedzał Luwr, za każdym eksponatem kryje się bowiem cywilizacja,
         która nadała mu kształt” [tłumaczenie własne](161).
      
      ii)    Produkcja, przetwarzanie i przygotowywanie na określonym obszarze geograficznym
      199. Wymóg, aby proces produkcji środka spożywczego przebiegał w całości na określonym obszarze, nie rozciąga się na nazwę, którą
         produkt ten otrzymuje, a która może być pozbawiona wszelkich konotacji geograficznych.
      
      200. Stawiając taki wymóg, usiłuje się przeszkodzić temu, aby przez rozdzielenie faz produkcji lub przez związanie ich z nieokreślonymi
         miejscami osłabiony został związek produktu ze środowiskiem.
      
      201. W przypadku „fety” prawie nie ma wątpliwości co do tego, że wymóg ten został spełniony, gdyż przewidziany został przez ustawodawstwo
         greckie, nawet jeśli spełniony on został z niewielkimi modyfikacjami, polegającymi na tym, że region, w którym „feta” jest
         produkowana jest szerszy niż region wyznaczony na pozyskiwanie surowca. Należy zwrócić uwagę, że ograniczono pochodzenie używanego
         mleka, które musi być pozyskiwane ze zwierząt ras autochtonicznych, hodowanych zgodnie z metodami historycznymi i żywionych
         na pastwiskach we wskazanych regionach. Jednakże owa różnica nie przedstawia specjalnego znaczenia, ponieważ rozporządzenie
         podstawowe nie wymaga całkowitej tożsamości tych obszarów, zezwalając na ustanawianie obszarów w postaci koncentrycznych okręgów,
         o ile są one dokładnie określone.
      
      202. Rozmiar wskazanego obszaru nie wydaje się być ważny, ponieważ nic nie stoi na przeszkodzie temu, aby objął cały grecki półwysep,
         pomimo iż skutkowałoby to pojawieniem się różnic w produkcie. Kwestia sprowadza się do tego, aby różne fazy produkcji odbywały
         się na określonym obszarze, a to zostało udowodnione w niniejszej sprawie.
      
      d)      Wnioski
      203. Analiza przeprowadzona we wcześniejszych punktach potwierdza zgodność z prawem zaskarżonego rozporządzenia, które zaklasyfikowało
         słowo „feta” jako oznaczające ser pochodzący ze znacznej części Grecji, posiadający jakość i cechy charakterystyczne głównie
         lub wyłącznie wynikające z otoczenia geograficznego i którego produkcja, przetwarzanie i przygotowanie odbywa się na określonym
         obszarze.
      
      204. Wielkość terytorium powoduje istnienie kilku odmian „fety”, które jednak co do istoty są jednorodne, gdyż posiadają pewne
         elementy wspólne, które wzmacniają ich szczególny charakter.
      
      205. Z powyższych rozważań wynika, że nazwa „feta” nie jest nazwą rodzajową, ponieważ spełnia przesłanki dla zrównania jej, jako
         nazwy tradycyjnej, z nazwą pochodzenia, zasługującą na ochronę na całym terytorium wspólnotowym, jako przejaw własności przemysłowej
         i handlowej. W związku z tym należy oddalić zmierzające do stwierdzenia nieważności zarzuty podniesione w niniejszej sprawie,
         potwierdzając ważność zaskarżonych przepisów.
      
      VI – Koszty
      206. Zgodnie z art. 69 § 2 regulaminu w związku z tym iż oddalone zostały zarzuty państw skarżących, zaś Komisja wniosła o obciążenie
         ich kosztami postępowania, państwa te powinny pokryć własne koszty postępowania, a także koszty poniesione przez tę instytucję.
         Na podstawie § 4 tego przepisu państwa uczestniczące w sporze jako interwenienci pokrywają swoje własne koszty.
      
      VII – Wnioski
      207. Na podstawie powyższych rozważań proponuję, aby Trybunał orzekł, co następuje:
      1)         Skargi wniesione przez Republikę Federalną Niemiec i Królestwo Danii zmierzające do stwierdzenia nieważności rozporządzenia
         Komisji (WE) nr 1829/2002 z dnia 14 października 2002 r. zmieniającego Załącznik do rozporządzenia (WE) nr 1107/96 w odniesieniu
         do nazwy „feta” zostają oddalone.
      
      2)         Państwa skarżące zostają obciążone własnymi kosztami postępowania oraz kosztami poniesionymi przez Komisję.
      3)         Republika Francuska oraz Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej oraz Republika Grecka ponoszą własne
         koszty postępowania.
      
      1 –	Język oryginału: hiszpański.
      
      2 –	Postanowienie w sprawie C‑317/95 Canadane Cheese Trading Trading i Kouri, Rec. str. I‑4681. 
      
      3 –	Wyrok z dnia 16 marca 1999 r. w sprawach połączonych C‑289/96, C‑293/96 i C‑299/96 Dania i in. przeciwko Komisji, zwanych
         „Feta”, Rec. str. I‑1541. 
      
      4 –	Rozporządzenie Komisji (WE) nr 1829/2002 z dnia 14 października 2002 r. zmieniające Załącznik do rozporządzenia (WE) nr 1107/96
         w odniesieniu do nazwy „feta” (Dz.U. L 277, str. 10). 
      
      5 –	Biblia Tysiąclecia, wyd. IV HTML oprac. Zespół Informatyki Papieskiego Wydziału Teologicznego w Poznaniu, Pismo Święte
         Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych, Pierwsza Księga Królewska 7,5–7, Wydawnictwo Pallottinum.
         W Biblii jest mowa także o kilku produktach, których uznana jakość wynikała z ich pochodzenia, takich jak byki z Baszanu,
         północnej części doliny Jordanu, gdzie hodowano niezwykle silne i agresywne zwierzęta (Księga Psalmów 22,13), srebro kute
         w płytki z Tarszisz i złoto z Ufaz (Księga Jeremiasza, Lamentacje 10,9) czy winnice Engaddi (Pieśń nad Pieśniami 1, pieśń
         pierwsza, 14).
      
      6 –	H. Harte Bavendamm, „Geographical Indications and Trademarks: Harmony or Conflict” w: „Symposium on the International Protection
         of Geographical Indications”, Somerset West, Republika Południowej Afryki, 1 i 2 września, WIPO, Genewa 1999, str. 59.
      
      7 –	Odwołania zebrane przez J.M. Cortésa Martína w „La protección de las indicaciones geográficas en el comercio internacional
         y comunitario”, Ministerio de Agricultura, Pesca y Alimentación, Madryt 2003, str. 25 i 26.
      
      8 –	Wergiliusz, „Eneida”, wyd. III, przekład Tadeusz Karyłowski, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1980. Dodona była
         miejscem w Epirze, w którym znajdowała się wyrocznia Zeusa. Produkowano tam kociołki, które służyły do wróżb. Z odgłosu, które
         wydawały poruszane wiatrem wisząc na gałęziach wielkiego dębu, odczytywano przyszłość (księga III, wers 465).
      
      9 –	Ibidem, księga III, wers 484.
      
      10 –	„Nie ten, co od purpury sydońskiej nie umie w barwie biegle odróżnić wełny akwinackiej, ujmy dozna, uszczerbek poniesie,
         lecz zwłaszcza ten, co nie zdoła prawdy odróżnić od fałszu”, Horacy, List X; Pieśń I, XXI i XXIX.6, tłum. Stefan Gołębiowski,
         Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1986, cytowany przez M. Plaisant i F. Jacq w „Traité de noms et appellations d’origine”,
         Librairies Techniques, Paryż 1974, str.1.
      
      11 –	Niemniej jednak być może w Rzymie istniały przejawy względnej ochrony w „Lex Cornelia de Falsis”, która chroniła kupca
         przed przywłaszczeniem jego oznaczenia, wyposażając go w actio iniarium lub actio doli. Zobacz R. Franceschelli, „Trattado
         di Diritto Industriale”, Giuffrè, Mediolan 1973, str. 77 i nast.
      
      12 –	G.M. Ferragio, „Denominazione di origine, indicazione di provinienza e d´intorni” w: Rivista di Diritto Industriale, 1990, nr 2, str. 224 i nast. 
      
      13 –	W niektórych przypadkach oznaczenie zbiorcze produktu wyrażano za pomocą inicjału nazwy miejscowości, w której był wytwarzany,
         lub za pomocą jej herbu. Na przykład litera A odróżniała gobeliny pochodzące z Audernarde; litera B oznaczała towary pochodzące
         z Brukseli, dwie złączone litery E oznaczały towary pochodzące z Enghien. J.M. Cortés Martín, op.cit. str. 27, przypis 8,
         na którą powołuje się A. Braun, „Nouveau traité des marques de fabrique et de commerce, droit belge, droit international et
         droit comparé”, Bruksela, str. XXIII‑XXIV.
      
      14 –	H. Coiné, „Derecho privado europeo”, t. 2 „El siglo XIX”, Fundación Cultural del Notariado, Madryt 1996, str. 213–214,
         wymienia jedwab wyprodukowany w Lionie, płótna lniane z Bielfield oraz kosy z Erzberg w Styrii.
      
      15 –	W związku z epidemią filoksery, w wyniku której ucierpiały winnice w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku. Podobnie
         J.M. Girardeu, „The Use of Geographical Indications in a Collective Marketing Strategy: The Example of Cognac” w „Symposium…”,
         op.cit., str. 70.
      
      16 –	Taki kierunek został przyjęty w ustawie francuskiej z dnia1 sierpnia 1905 w sprawie karania oszustw przy sprzedaży towarów
         i podrabiania produktów rolnych i spożywczych. Niemniej jednak dopiero za pomocą ustaw chroniących poszczególne produkty,
         takich jak ustawa z dnia 26 lipca 1925 r., obejmująca ochroną nazwę „roquefort”, a także za pomocą regulacji poziomych, w odniesieniu
         do pewnych gatunków, jak na przykład ustawa z dnia 30 lipca 1935 r. udzielająca ochrony nazwom pochodzenia w sektorze wina,
         osiągnięto pewien stopień konkretyzacji ochrony. W Hiszpanii „Statut wina” przyjęty dekretem królewskim z dnia 8 września
         1932 r. uznaje niezależny charakter nazwy pochodzenia jako oznaczenia wyróżniającego.
      
      17 –	M. de Cervantes, „Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy”, tłum. Anna Ludwika Czerny i Zygmunt Czerny, Państwowy Instytut
         Wydawniczy, Warszawa 1972, wyd. IV (część pierwsza, rozdział IV, str. 51). Autor wspomina te drewniane urządzenia używane
         do przędzenia, skręcające nici i nawijające przędzę, które cieszyły się dużą renomą, wówczas gdy były wytworzone z drewna
         bukowego z gór Guadarramy.
      
      18 –	Ibidem, część druga, rozdział XXXVIII, str. 311.
      
      19 –	Ibidem, część druga, rozdział XLIX, str. 394.
      
      20 –	Ibidem, część druga, rozdział XXXII, str. 267.
      
      21 –	Ibidem, część druga, rozdział XXXIII, str. 232.
      
      22 –	Lope de Vega y Carpio, „El caballero de Olmedo”, opracowanie Francisco Rico, editorial Cátedra, Madryt 1981, akt I, wers
         103, str. 111.
      
      23 –	Lope de Vega y Carpio, „Peribáñez y el comendador de Ocaña”, oprac. Juan Mª Marín, editorial Cátedra, Madryt 1979, akt
         I, scena XIII, wers 677, str. 89.
      
      24 –	Ibidem, akt I, scena XIII, wers 739, str. 91.
      
      25 –	William Szekspir, „Hamlet, książę duński”, tłum. Stanisław Barańczak, Wydawnictwo Znak, Kraków 2004, akt I, scena IV, str. 38.
      
      26 –	Ibidem, akt V, scena II, str. 205.
      
      27 –	M. Proust, „W poszukiwaniu straconego czasu, t. III „Sodoma i Gomora”. 
      
      28 –	Ibidem, t. III „Uwięziona”. 
      
      29 –	A. Carpentier, „Święto wiosny”, tłum. Janina Carlsson, Warszawa 1997, część III, rozdział 18. 
      
      30 –	Ibidem, część VII, rozdział 35
      
      31 –	Ibidem, część VII, rozdział 36. Ponadto w powieści tej jest mowa o tym, że jedna z jej bohaterek, Teresa, miała rzadką
         umiejętność pozwalającą jej wykryć „wszelkie oszustwo czy »koszykowe« przy kupnie kawioru, autentyczność foie gras lub szlachetnego
         wina doskonałej marki i doskonałych roczników”. Kobieta ta udziela nagany swojemu kucharzowi, mówiąc mu: „Wiesz, że moi ziomkowie
         nie mają pojęcia o milésimes, bo dla nich jest to samo co coca-cola czy pepsi-cola, ale mnie nie nabierzesz twoimi butelkami
         Mouton-Rotschilda napełnionymi galicjańskim winem stołowym. I jeżeli jeszcze raz będziesz próbował podać mi drugorzędny gatunek
         szampana jako Dom Pérignon, odeślę cię do Francji […]” (część III, rozdział 18).
      
      32 –	M.M. Maroño Gargallo, La protección jurídica de las denominaciones de origen en los Derechos español y comunitario, Marcial
         Pons, Madryt, 2002, str. 176. 
      
      33 –	„[…] prawa własności przemysłowej polegają na udzieleniu prawa na zasadzie wyłączności w ramach całego rynku, rozumianego
         jako obszar terytorialny, na którym istnieje swobodny przepływ towarów […], w momencie gdy dochodzi do poszerzenia rynku poprzez
         przekształcenie go w rynek ponadnarodowy, bez jednoczesnego dostosowania do nowego obszaru prawa wyłączności przyznanego przez
         prawa własności przemysłowej, w sposób nieunikniony pojawia się konflikt […]”, A. Bercovitz „La propiedad industrial e intelectual
         en el Derecho comunitario” w pracy zbiorowej „Tratado de Derecho Comunitario Europeo”, t. II, Civitas, Madryt 1986, str. 532.
         
      
      34 –	Artykuł III‑154 Traktatu ustanawiającego konstytucję dla Europy (Dz.U. 2004, C 310, str. 1) również wymienia ten powód
         jako jedną z przyczyn uzasadniających zakazy lub ograniczenia w wywozie, w przywozie lub tranzycie towarów.
      
      35 –	Dz.U. 1970, L 13, str. 29.
      
      36 –	Dz.U. 1979, L 33, str. 1. W podobny sposób brzmi art. 18 ust. 2 dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia
         20 marca 2000 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw państw członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków
         spożywczych (Dz.U. L 109, str. 29), która uchyliła dyrektywę wcześniejszą.
      
      37 –	Wszystko zależeć będzie od tego, która koncepcja przeważy: czy koncepcja tradycyjna, opowiadająca się za ochroną produktów,
         których charakterystyczne cechy wynikają głównie z naturalnych właściwości obszaru, z którego pochodzą, czy też szersza koncepcja,
         która nie bierze pod uwagę tych szczególnych właściwości. Dlatego też nie odrzucono możliwości objęcia ochroną nazw pochodzenia
         innych dóbr. W tym kierunku R. Pellicer, „Primeros pasos de una política comunitaria de defensa de la calidad de los productos
         alimenticios. Reglamento sobre la »especificidad« y Reglamento sobre denominaciones de origen e indicaciones geográficas”
         w: Gaceta Jurídica, B‑83 i B‑84, maj 1993, odpowiednio str. 13 i 15, szczegółowo B‑84 str. 16.
      
      38 –	Dz.U. L 208, str. 1.
      
      39 –	Rozporządzenie Rady (WE) nr 692/2003 z dnia 8 kwietnia 2003 r. zmieniające rozporządzenie (EWG) nr 2081/92 w sprawie ochrony
         oznaczeń geograficznych i nazw pochodnych dla produktów rolnych i środków spożywczych (Dz.U. L 99, str. 1) jest podobnie (choć
         nieśmiało) zorientowane i wyjaśnia, że: „aby sprostać oczekiwaniom niektórych producentów, konieczne również okazało się rozszerzenie
         wykazów produktów rolnych określonych w załączniku II do rozporządzenia (EWG) nr 2081/92. Właściwe jest również rozszerzenie
         wykazu określonego w załączniku I do wspomnianego rozporządzenia przez włączenie środków spożywczych uzyskiwanych z produktów
         z załącznika I do traktatu, któr[e] został[y] poddan[e] jedynie niewielkim zmianom” (motyw pierwszy). 
      
      40 –	Dz.U L 30, str. 989. 
      
      41 –	Dz.U. L 179, str. 1. Jego poprzednikiem było rozporządzenie Rady (EWG) nr 816/70 z dnia 28 kwietnia 1970 r. (Dz.U. L 99,
         str. 1) ustanawiające dodatkowe przepisy w sprawie wspólnej organizacji rynku wina, a także rozporządzenie Rady (EWG) nr 817/70
         z dnia 28 kwietnia 1970 r. (Dz.U. L 99, str. 20) ustanawiające przepisy szczególne dotyczące win gatunkowych wytwarzanych
         w określonych regionach. Zostały one zastąpione odpowiednio rozporządzeniem Rady (EWG) nr 337/79 oraz rozporządzeniem Rady
         nr 338/79 z dnia 5 lutego 1979 r. (Dz.U. L 54, str. 1 i 48), a następnie rozporządzeniami Rady (EWG) nr 822/87 oraz nr 823/87
         z dnia 16 marca 1987 r. (Dz.U. L 84, str. 1 i 59), uchylonymi przez obowiązujące obecnie rozporządzenie nr 1493/1999. 
      
      42 –	W myśl rozporządzenia Rady (EWG) nr 1576/89 z dnia 29 maja 1989 r. ustanawiającego ogólne zasady definicji, opisu i prezentacji
         napojów spirytusowych (Dz.U. L 160, str. 1), a także rozporządzenia Rady (EWG) nr 1601/91 z dnia 10 czerwca 1991 r. ustanawiającego
         ogólne zasady definicji, opisu i prezentacji win aromatyzowanych, aromatyzowanych napojów winopochodnych i aromatyzowanych
         koktajli winopochodnych (Dz.U. L 149, str. 1), wyłącznie dla tychże środków spożywczych zastrzeżono nazwy geograficzne, w odniesieniu
         do obszarów, w których „uzyskują one swój charakter i ostateczne właściwości jakościowe” [odpowiednio: art. 5 ust. 3 lit.
         b) oraz art. 6 ust. 2 lit. b)]. 
      
      43 –	Jak to wynika z art. 2 ust. 1 lit. a), zasada ta zmierza do ochrony konsumenta przed jakimkolwiek oszustwem lub wprowadzeniem
         w błąd przez nazewnictwo towarów. Jej ekwiwalentem w sektorze wina było rozporządzenie Rady (EWG) nr 2392/89 ustalające ogólne
         zasady opisu i prezentacji win i moszczy gronowych (Dz.U. L 232, str. 13), uchylone przywołanym wyżej rozporządzeniem nr 1493/1999.
         
      
      44 –	G. Salignon, „La jurisprudence et la réglementation communautaires relatives à la protection des appellations d´origine,
         des dénominations géographiques et des indications de provenance”, w : Revue du Marché Unique Européen, nr 4, 1994, str. 107. 
      
      45 –	Cel ten ogłosiła Komisja w 1985 r. w zielonej księdze w sprawie perspektyw wspólnej polityki rolnej [Biuletyn WE 7/8–1985,
         pkt 1.2.1 i nast. oraz COM(85) 333 wersja ostateczna], a także w komunikacie dotyczącym urzeczywistniania wspólnego rynku:
         ustawodawstwo wspólnotowe dotyczące środków spożywczych [Biuletyn WE 11‑1985, pkt 2.1.18 oraz COM(85) 603 wersja ostateczna].
      
      46 –	W szczególności w wyroku z dnia 20 lutego 1979 r. w sprawie 120/78 Rewe-Zentral, zwanym „Cassis de Dijon”, Rec. str. 649,
         o którym mowa będzie w dalszej części opinii.
      
      47 –	Propozycja ta została zawarta w Memorandum skierowanym przez rząd francuski do Rady w styczniu 1988 r., zatytułowanym „Wkład
         do osiągnięcia wspólnego rynku środków spożywczych”, w którym poza przedstawieniem propozycji ujednolicenia ochrony nazw pochodzenia
         środków spożywczych, domagał się on, aby Komisja kontynuowała prace nad przygotowaniem wertykalnych przepisów harmonizujących
         – zwłaszcza dla podstawowych środków spożywczych, ponadto wprowadzenia do sfery wspólnotowej systemu uznawania spożywczych
         specjałów stanowiących część tradycji kulinarnych każdego państwa członkowskiego, a także osiągnięcia porozumienia w sprawie
         certyfikatu jakości. Zobacz O. Brouwer, „Community Protection of Geographical Indications and Specific Character as a Means
         of Enhancing Foodstuffs Quality” w: Common Market Law Review, nr 28‑1991, str. 618.
      
      48 –	Na przykład w komunikacie Komisji z dnia 24 października 1989 r. zawierającym wyjaśnienia w sprawie oznaczeń przy sprzedaży
         środków spożywczych (Dz.U. C 271, str. 2).
      
      49 –	Przyjął liczne rezolucje, spośród których najważniejsza jest rezolucja z dnia 28 kwietnia 1989 r., w której – choć tylko
         w odniesieniu do serów – proponował utworzenie we Wspólnocie systemu ochrony nazw pochodzenia.
      
      50 –	W tym samym dniu Rada przyjęła rozporządzenie (EWG) nr 2082/92 w sprawie świadectw o szczególnym charakterze dla produktów
         rolnych i środków spożywczych (Dz.U. L 208, str. 9), którego głównym celem jest wprowadzenie metod różnicowania na rynku,
         po to aby niektórzy producenci mogli zwiększyć swoją sprzedaż lub marżę, poprzez utworzenie tradycyjnego systemu rejestracji
         i etykietowania produktów, których specyficzny charakter poddawany jest kontroli. System ten, współistniejąc z krajowymi uregulowaniami
         dotyczącymi certyfikacji, w odróżnieniu do systemu nazw pochodzenia i oznaczeń geograficznych, nie wymaga, aby produkcja lub
         wytworzenie związane były z określonym miejscem.
      
      51 –	M.M. Maroño Gargallo, op.cit., str. 217. 
      
      52 –	Przywołana w przypisie 2, pkt 36. Zobacz ponadto pkt 42, w którym jest mowa o konsekwencjach wynikających zgodnie z rozporządzeniem
         podstawowym z wpisu do rejestru.
      
      53 –	Koncepcja mieści się w koncepcji rozwiązania podobnego jak przyjmowane tradycyjnie w prawie międzynarodowym i krajowym.
         Treść przytoczonego przepisu przypomina definicję zawartą w art. 2 ust. 1 Porozumienia lizbońskiego o ochronie i międzynarodowej
         rejestracji oznaczeń pochodzenia z dnia 31 października 1985 r., zmienionego w Sztokholmie w dniu 14 lipca 1967 r., Recueil des traités des Nations unies, vol. 923, nr 13172, str. 205. Zbliżona jest także do definicji przyjętej w art. 79 hiszpańskiej ustawy 25/1970 z dnia 2 grudnia
         1970 r. (BOE nr 291, str. 19816), która przyjęła statut wina i alkoholi, a także do definicji z art. 22 ustawy 24/2003 z dnia
         10 lipca 2003 r. (BOE nr 165, str. 27165) w sprawie winnic i wina, która uchyliła wcześniejszą.
      
      54 –	Niektórzy autorzy, jak np. L. Sordelli, „Indicazioni geografiche e denominazioni di origine nella disciplina comunitaria”
         w: Diritto Industriale, 1994, str. 837 i nast. uważają, że istnieje jedynie różnica w stopniu ochrony, nie zaś w jej istocie; inni twierdzą, że
         różnica nie jest tak oczywista; w tym kierunku M. López Benítez, „Las denominaciones de origen”, Cedecs, Cordoba 1996, str. 85,
         zgodnie z poglądem wyrażonym w opinii Komitetu Ekonomiczno-Społecznego z dnia 3 lipca 1991 r. w sprawie projektu rozporządzenia
         Rady (EWG) w sprawie ochrony oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia produktów rolnych i środków spożywczych (Dz.U. C 269,
         str. 62).
      
      55 –	Protokół posiedzenia komitetu specjalnego ds. rolnictwa nr 7290/92 z dnia 12 czerwca 1992 r. stanowi, że „Komisja i Rada
         oświadczają, że dla celów art. 2 ust. 2 lit. a) i b) Wielkie Księstwo Luksemburga będzie uważane za wyjątkowy przypadek. Rada
         i Komisja potwierdzają, iż art. 2 rozporządzenia obejmuje luksemburską markę narodową”. Zobacz R. Pellicer, op.cit., B‑84,
         str. 16 i 17. 
      
      56 –	Tak jak to wcześniej proponował Komitet Ekonomiczno-Społeczny w ww. opinii w sprawie projektu rozporządzenia.
      
      57 –	Na tę ostatnią możliwość zwracał już uwagę rzecznik generalny Jacobs w opinii przedstawionej w zakończonej wyrokiem w dniu
         5 listopada 2002 r. sprawie C‑325/00 Komisja przeciwko Niemcom, zwanej „CMA”, Rec. str. I‑9977, twierdząc w pkt 40, że rozgraniczenie
         to ma zastosowanie głównie do hipotezy, w której państwo członkowskie „jest szczególnie niewielkie (np. Luksemburg) i być
         może także do hipotez, w których wnosi się o rejestrację [nazwy dotyczącej] dotyczącą całego państwa członkowskiego, dla produktu,
         którego jakość lub reputacja mogą być przypisane temu państwu”.
      
      58 –	Ustawa francuska z dnia 6 lipca 1966 r. dopuszcza bez ograniczeń, aby nazwa kraju stanowiła nazwę pochodzenia. Podobnie
         nie przyjęto jakiegokolwiek ograniczenia terytorialnego w Porozumieniu w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej,
         stanowiącym załącznik do Porozumienia ustanawiającego Światową Organizację Handlu, przyjętego decyzją Rady 94/800/WE z dnia
         22 grudnia 1994 r. dotyczącą zawarcia w imieniu Wspólnoty Europejskiej w dziedzinach wchodzących w zakres jej kompetencji
         porozumień będących wynikiem negocjacji wielostronnych w ramach Rundy Urugwajskiej (1986–1994) (Dz.U. L 336, str. 1). Jego
         art. 22 definiuje oznaczenia geograficzne jako „oznaczenia, które identyfikują towar jako pochodzący z terytorium członka
         lub regionu, lub miejsca na tym terytorium, jeżeli pewna jakość, reputacja lub inna cecha towaru jest przypisywana zasadniczo
         pochodzeniu geograficznemu tego towaru”. Podobnie zdefiniowane zostały nazwy pochodzenia w porozumieniu lizbońskim z 1958 r.
      
      59 –	Wynika to z pojęcia „określonego regionu”, o którym mowa w załączniku nr VI część A do przywołanego wyżej rozporządzenia
         nr 1493/1999, ograniczonego do „obszaru uprawy winorośli lub połączonych obszarów uprawy winorośli”. Jeszcze wyraźniej stanowi
         o tym motyw trzeci powołanego wyżej rozporządzenia nr 1576/89 „[…] w przypadku niektórych terytoriów, wśród których mogą się
         znaleźć w drodze wyjątku pewne państwa, przepisy Wspólnoty powinny zastrzegać możliwość używania nazw geograficznych odnoszących
         się do tych terytoriów […]”, przewidując w art. 5 ust. 3 konkretny wyjątek na rzecz Luksemburga – „luksemburską markę narodową”.
      
      60 –	J.M. Cortés Martín, op.cit., str. 351. Wypowiadając się w tym względzie słusznie zauważył, że możliwość udowodnienia takiego
         związku „zmniejsza się wraz z rozszerzaniem zakresu terytorialnego, do którego ma odnosić się nazwa” (pkt 8 opinii przedstawionej
         przez rzecznika generalnego La Pérgolę w sprawie Feta).
      
      61 –	Rozporządzenie Komisji (WE) nr 2325/1997 z dnia 24 listopada 1997 r. uzupełniające Załącznik do rozporządzenia (WE) nr 1107/96
         w sprawie rejestracji oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia zgodnie z procedurą określoną w art. 17 rozporządzenia Rady
         (EWG) nr 2081/92 (Dz.U. L 322, str. 33).
      
      62 –	Rozporządzenie Komisji (WE) 1778/2001 z dnia 7 września 2001 r. uzupełniające Załącznik do rozporządzenia nr 1107/96 (Dz.U.
         L 240, str. 6). 
      
      63 –	Rzecznik generalny Cosmas w pkt 45 opinii przedstawionej w zakończonych wyrokiem z dnia 4 maja 1999 r. sprawach połączonych
         C‑108/97 i C‑109/97 Windsurfing Chiemsee, Rec. str. I‑2779, jako czynniki naturalne wymienia surowce, glebę i klimat danego
         regionu; jako czynniki ludzkie – koncentrację podobnych przedsiębiorstw na danym obszarze, specjalizację w wytwarzaniu lub
         produkowaniu określonych produktów i utrzymywanie jakości na określonym poziomie.
      
      64 –	Rzeczywiście, znaczna ilość wód mineralnych – w których przypadku przeważają czynniki naturalne – została zarejestrowana
         jako nazwy pochodzenia, podczas gdy wyroby piekarskie, cukiernicze i ciastkarskie jako nazwy geograficzne. Należy wziąć pod
         uwagę okoliczność, iż przywołane już rozporządzenie nr 692/2003, wyłączyło spod zakresu zastosowania rozporządzenia podstawowego
         wody mineralne i źródlane, tak że po upływie 10 lat od daty jego przyjęcia nazwy te zostaną usunięte z rejestru (art. 2).
      
      65 –	C. Fernández Novoa, „La protección internacional de las denominaciones geográficas de los productos”, Tecnos, Madryt 1970,
         str. 3.
      
      66 –	W projekcie rozporządzenia (Dz.U. C 30, str. 11) zostały one zrównane z oznaczeniami geograficznymi. Ponadto brak przepisu
         o rozszerzeniu zakresu na te oznaczenia uważany był przez niektórych autorów za dyskryminacyjny: F.K. Beier i R. Knaak „The
         Protection of Direct and Indirect Geographical Indications of Source in Germany and The European Community” w: International Review of Industrial Property and Copyright Law, vol. 25‑1994, str. 32; W. Tilmann „EG-Schutz für Geographische Herkünftsangaben” w: „Gewerblicher Rechtsschutz und Urheberrecht”,
         1992, str. 833, P. Jiménez Blanco „Las denominaciones de origen en el Derecho del comercio internacional”, Eurolex, Madryt
         1996, str. 52.
      
      67 –	Przywołane już rozporządzenie nr 1493/1999 w załączniku VI stanowi, iż określenia: „muscadet”, „blanquette”, „vinho verde”,
         „cava” i „manzanilla” są uznawane za nazwy określonych regionów regulowanych i wytyczonych przez dane państwo członkowskie
         przed dniem 1 marca 1986 W ten sam sposób także przywołane już rozporządzenie (EWG) nr 1576/89 chroni nazwy „pacharán”, „korn”,
         „kornbrand” i „jägertee”.
      
      68 –	Wprowadzenie tego wyjątku do rozporządzenia nastąpiło na skutek wniosku Zjednoczonego Królestwa o rejestrację nazwy „ser
         Stilton”, którego produkcja co prawda zapoczątkowana została w tym angielskim mieście, niemniej jednak później przeniosła
         się do pobliskiego miejsca, zachowując nazwę, pod którą ser ten był tradycyjnie znany.
      
      69 –	Wyrok z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie 12/74 Komisja przeciwko Niemcom, zwanej „Sekt-Weinbrand”, Rec. str. 181.
      
      70 –	C. Fernández Novoa, op.cit., str. 39; również A. Mattera, „El mercado único, sus reglas y su funcionamiento”, Civitas,
         Madryt 1991, str. 447. 
      
      71 –	Uregulowane rozporządzeniem Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. (Dz.U. 1994, L 11, str.1).
      
      72 –	Nowe brzmienie tego przepisu znajduje się w rozporządzeniu Rady (WE) nr 806/2003 z dnia 14 kwietnia 2003 r. dostosowującym
         do decyzji 1999/468/WE przepisy odnoszące się do komitetów wspomagających Komisję w wykonywaniu jej uprawnień wykonawczych
         ustanowionych w instrumentach Rady przyjętych zgodnie z procedurą konsultacji (większość kwalifikowana) (Dz.U. L 122, str. 1).
         
      
      73 –	Szczegóły tego protokołu zostały przedstawione w komunikacie Komisji do podmiotów gospodarczych, których dotyczy postępowanie
         uproszczone o wpis do rejestru wspólnotowego ustanowione w art. 17 rozporządzenia (EWG) nr 2081/92 (Dz.U. C 273 z 9.10.1993,
         str. 4), w odniesieniu do nazw pochodzenia i oznaczeń geograficznych produktów rolnych i środków spożywczych. Doktryna mocno
         krytykowała brak etapu postępowania, w którym osoby mające uzasadniony interes mogłyby zgłosić sprzeciw, tak między innymi
         Cortés Martín, op.cit., str. 386 i 387. Zgodnie z motywem trzynastym przywołanego wyżej rozporządzenia nr 692/2003 brak ten
         – łącznie z innymi powodami – spowodował uchylenie procedury uproszczonej.
      
      74 –	Decyzja Komisji 93/53/EWG z dnia 21 grudnia 1992 r. ustanawiająca komitet naukowy dla określenia nazw pochodzenia, oznaczeń
         geograficznych i świadectw o szczególnym charakterze (Dz.U. 1993, L 13, str. 16), zmieniona decyzją 94/437/WE z dnia 14 czerwca
         1994 r. oraz decyzją 97/656/WE z dnia 2 października 1997 r. (Dz.U. L 277, str. 30).
      
      75 –	Rozporządzenie w sprawie rejestracji oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia zgodnie z procedurą określoną w art. 17
         rozporządzenia Rady (EWG) nr 2081/92 (Dz.U. L 148, str. 1).
      
      76 –	Rozporządzenia Komisji (WE) nr 1263/96 z dnia 1 lipca 1996 r. (Dz.U. L 163, str. 19); 123/97 z dnia 23 stycznia 1997 r.
         (Dz.U. L 22, str. 19); 1065/97 z dnia 12 czerwca 1997 r. (Dz.U. L 156, str. 5); 134/98 z dnia 20 stycznia 1998 r. (Dz.U. L 15,
         str. 6); 644/98 z dnia 20 marca 1998 r. (Dz.U. L 87, str. 8); 1549/98 z dnia 17 lipca 1998 r. (Dz.U. L 202, str. 25); 83/1999
         z dnia 13 stycznia 1999 r. (Dz.U. L 8, str. 17); 590/1999 z dnia 18 marca 1999 r. (Dz.U. L 74, str. 8); 1070/1999 z dnia 25 maja
         1999 r. (Dz.U. L 130, str. 18); 2317/1999 z dnia 29 października 1999 r. (Dz.U. 280, str. 66); 813/2000 z dnia 17 kwietnia
         2000 r. (Dz.U. L 100, str. 5); 2703/2000 z dnia 11 grudnia 2000 r. (Dz.U. L 311, str. 25); 913/2001 z dnia 10 maja 2001 r.
         (Dz.U. L 129, str. 8); 1347/2001 z dnia 28 czerwca 2001 r. (Dz.U. L 182, str. 3); 1660/2003 z dnia 19 września 2003 r. (Dz.U.
         L 234, str. 10), przywołane już rozporządzenia 2325/97 i 1778/2001, a także zaskarżone rozporządzenie 1829/2002.
      
      77 –	Wyrok z dnia 11 lipca 1974 r. w sprawie 8/74, Rec. str. 837.
      
      78 –	Wyżej przywołany wyrok z dnia 20 lutego 1979 r. w sprawie Cassis de Dijon. Francuski likier owocowy, o zawartości alkoholu
         od 15º do 20º, dopuszczony do obrotu w tym kraju, zamierzano wprowadzić na rynek niemiecki, do czego wymagano zawartości alkoholu
         nie niższej niż 25º. 
      
      79 –	Wyroki z dnia 17 czerwca 1981 r. w sprawie 113/80, Komisja przeciwko Irlandii, Rec. str. 1625, pkt 7; z dnia 9 czerwca
         1982 r. w sprawie 95/81 Komisja przeciwko Włochom, Rec. str. 2187, pkt 20 i 21, oraz z dnia 7 maja 1997 r. w sprawach połączonych
         od C‑321/94 do C‑324/94 Pistre i in., Rec. str. I‑2343, pkt 52. 
      
      80 –	Wyrok z dnia 19 marca 1991 r. w sprawie C‑205/89 Komisja przeciwko Grecji, Rec. str. I‑1361, pkt 9.
      
      81 –	Na przykład F.K. Beier, „Propiedad industrial y libre circulación de mercancías en el mercado interior y en el comercio
         con terceros Estados” w: Revista General de Derecho, nr 549, czerwiec 1990, str. 4521 oraz przypis 31 na str. 4519; podobnie A. Bercovitz, op.cit., str. 520.
      
      82 –	Przejrzana w Sztokholmie w dniu 14 lipca 1967 r., Recueil des traités des Nations unies, vol. 828, nr 11851, str. 305.
      
      83 –	Wyrok z dnia 9 czerwca 1992 r. w sprawie C‑47/90, Rec. str. I‑3669.
      
      84 –	Wyrok z dnia 10 listopada 1992 r. w sprawie C‑3/91, Rec. str. I‑5529.
      
      85 –	Wyrok z dnia 16 maja 2000 r. w sprawie C‑388/95, Rec. str. I‑3123.
      
      86 –	Wyrok z dnia 20 maja 2003 r. w sprawie C‑469/00, Rec. str. I‑5053, pkt 49.
      
      87 –	Wyroki z dnia 20 maja 2003 r. w sprawie C‑108/01, Rec. str. I‑5121, pkt 64.
      
      88 –	Istnienie podwójnego związku także w odniesieniu do oznaczeń pochodzenia było mocno krytykowane w doktrynie. Tak między
         innymi F.K. Beier, „La nécessité de protéger les indications de provenance et les appellations d’origine dans le Marché commun.
         En marge de l’arret Sekt-Weinbrand de la Cour de justice des Communautés européennes du 20 février 1975” w: Propieté Industrielle, OMPI/BIRPI, 1977, str. 160. 
      
      89 –	O „reputacji” wyraźnie jest mowa w wyrokach z dnia 23 maja 1978 r. w sprawie 102/77 Hoffmann-La Roche, Rec. str. 1139,
         pkt 7; z dnia 11 lipca 1996 r. w sprawach połączonych od C‑71/94 do C‑73/94 Eurim-Pharm, Rec. str. I‑3603, pkt 31 – oba dotyczące
         znaków towarowych, ww. wyroku w sprawie Exportur, pkt 28; lub z dnia 13 grudnia 1994 r., w wyroku w sprawie C‑306/93 SMW Winzersekt,
         Rec. str. I‑5555, pkt 25.
      
      90 –	Wyrok z dnia 14 września 1982 r. w sprawie 144/81, Rec. str. 2853.
      
      91 –	Wyrok z dnia 7 listopada 2000 r. w sprawie C‑312/98, Rec. p. I‑9187, będący odpowiedzią na pytanie prejudycjalne skierowane
         w postępowaniu dotyczącym etykiety na piwie.
      
      92 –	Wyrok z dnia 14 grudnia 2000 r. w sprawie C‑99/99, Rec. str. I‑11535.
      
      93 –	Rozporządzenie Komisji (WE) nr 2815/98 z dnia 22 grudnia 1998 r. (Dz.U. L 349, str. 56). 
      
      94 –	Wyrok z dnia 18 listopada 2003 r. w sprawie C‑216/01, Rec. str. I‑13617.
      
      95 –	Wyrok z dnia 4 marca 1999 r. w sprawie C‑87/97, Rec. str. I‑1301). W rozpatrywanej sprawie skonfrontowano dwie nazwy: „Cambozola”
         – nazwę sera przywożonego do Włoch z innego państwa członkowskiego, gdzie legalnie był produkowany, i „Gorgonzola” – nazwę
         sera włoskiego, którego nazwa pochodzenia znajduje się w rejestrze wspólnotowym. Trybunał Sprawiedliwości przyjął, że pomimo
         iż pod względem wyglądu zewnętrznego obu produktom spożywczym nie brak jest podobieństwa, wydaje się słuszne stwierdzenie,
         iż następuje przywołanie nazwy chronionej kiedy występuje taka sama liczba sylab, z których dwie ostatnie są identyczne, co
         powoduje podobieństwo fonetyczne i wizualne pomiędzy dwoma określeniami.
      
      96 –	W wyrokach tych, z uwagi na fakt, iż nie publikuje się specyfikacji produktu określonego nazwą pochodzenia, analizuje się
         również możliwość powołania się na nią wobec osób trzecich. 
      
      97 –	Wyrok z dnia 9 czerwca 1998 r. w sprawach połączonych C‑129/97 i C‑139/97, Rec. str. I‑3315). Stan faktyczny polegał na
         tym, że rząd francuski, po dokonaniu rejestracji nazwy „époisses de Bourgogne” w procedurze uproszczonej, wystąpił o jej zmianę,
         zmierzając do ochrony jedynie nazwy „époisses”. 
      
      98 –	Wyrok z dnia 25 czerwca 2002 r. w sprawie C‑66/00, Rec. str. I‑5917.
      
      99 –	Na podstawie rozporządzenia Komisji (WE) nr 590/1999 z dnia 18 marca 1999 r., uzupełniającego załącznik do przywołanego
         rozporządzenia nr 1107/96 (Dz.U. L 74, str. 8). 
      
      100 –	Wyrok z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie C‑269/99, Carl Kühne i in., Rec. str. I‑9517.
      
      101 –	W podobny sposób wypowiedział się rzecznik generalny Alber w opinii przedstawionej w tych dwóch sprawach (odpowiednio pkt 92
         i 97). 
      
      102 –	Zobacz okoliczności powstania sporu przedstawione w pkt 22–47 wyroku w sprawie Feta, o którym szczegółowo będzie mowa poniżej.
      
      103 –	FEK B 8. 
      
      104 –	Ogólna synteza kwestionariusza stanowi załącznik nr 1 do odpowiedzi na skargę Komisji. Jej orientacyjny charakter wynika
         z samego przywołanego już rozporządzenia nr 1829/2002, które w siedemnastym motywie zauważa, iż „brak szczególnych ram legislacyjnych
         w prawie wszystkich państwach członkowskich oraz bardzo ogólna definicja terminu »feta«, która znajduje się w scalonej nomenklaturze
         celnej, prowadzi jedynie do przybliżonych szacunków i bardzo rozbieżnych danych statystycznych przy równoczesnej analizie
         przekazanych odpowiedzi. Ponadto w wielu państwach członkowskich trudne jest dokonanie podziału na produkcję wewnętrzną i produkcję
         przeznaczoną do wtórnego wywozu, co prowadzi do błędów w statystyce”.
      
      105 –      Także Niderlandy miały w latach 1981–1998 podobne uregulowanie. Austria zastrzega ten termin dla produktów greckich na podstawie
         umowy podpisanej z Grecją w dniu 20 czerwca 1972 r. w wykonaniu zawartego pomiędzy obydwoma państwami w dniu 5 czerwca 1970 r.
         układu dotyczącego ochrony oznaczeń pochodzenia, nazw pochodzenia i nazw produktów rolnych, rzemieślniczych i przemysłowych
         (BGBl nr 378/1972 i 379/1972; Österreichisches Patentblatt nr 11/1972, z dnia 15 listopada 1972 r.).
      
      106 –	Produkcja w tym państwie, zgodnie z informacją podaną do protokołu rozprawy przez jego pełnomocnika, wynosiła 10 325 ton
         w 2003 r. oraz 11 200 ton w 2004 r.
      
      107 –      Według dziewiętnastego motywu rozporządzenia nr 1829/2002 szacunek brutto „okazał się w niektórych przypadkach nieodpowiedni
         i że nawet, w pozostałych przypadkach, dał nieprawidłowe wyniki, [ze względu na niemożność uwzględnienia istniejących zapasów,
         wywiezionych ilości lub innych elementów prowadzących do teoretycznie ujemnej konsumpcji w niektórych państwach członkowskich]”.
      
      108 –      W protokole rozprawy odnotowano, że etykiety z takimi informacjami używane są przez producentów niemieckich i duńskich, co
         wynika także z dokumentów załączonych do odpowiedzi na skargę przez Komisję. 
      
      109 –	W całości stanowi ona załącznik 3 do odpowiedzi na skargę Komisji. Ocena przedstawiona została w motywach od trzydziestego
         do trzydziestego drugiego rozporządzenia nr 1829/2002.
      
      110 –	Aczkolwiek w doktrynie przyjmuje się, że jedynie w drodze kompromisu można było znaleźć rozwiązanie tego konfliktu. A. Fluir,
         „Feta als geschützte Ursprungsbezeichnung – eine Leidensgeschichte” w: European Law Reporter, 2002, nr 11, str. 437.
      
      111 –	Rozporządzenie ministra nr 15294/1987 wydane przez ministerstwa finansów i rolnictwa (FEK B 347). 
      
      112 –	FEK B 892. 
      
      113–	FEK B 663
      
      114 –	FEK B 667. 
      
      115 –	Sąd Pierwszej Instancji otrzymał także szereg skarg tego typu przeciwko ww. rozporządzeniu wniesionych przez Alpenhain-Camembert-Werk
         i in. (T‑370/02), przez Confédération générale des producteurs de lait de brebis et des industriels de Roquefort (T‑381/02)
         oraz przez Arla Foods i in. (T‑397/02). Postanowienie z dnia 6 lipca 2004 r., Zb.Orz. str. II‑5337, wydane w pierwszej z wymienionych
         spraw, przychylając się do zarzutu Komisji, stwierdza niedopuszczalność skargi w oparciu o ustalenie, iż zaskarżony akt nie
         dotyczy bezpośrednio skarżących, to znaczy przedsiębiorstw niemieckich zajmujących się produkcją sera sprzedawanego jako „feta”.
         Pozostałe sprawy są nadal w toku. 
      
      116 –	Regulamin Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, tekst z dnia 19 czerwca 1991 r. (Dz.U. L 176, str. 7), wielokrotnie
         zmieniany (ostatnia oficjalna publikacja Dz.U. C 193 z  14.08.2003, str. 1). 
      
      117 –	Rozporządzenie Rady nr 1 z dnia 15 kwietnia 1958 r. w sprawie określenia systemu językowego Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej
         (Dz.U. L 17, str. 385). 
      
      118 –	Przekazanie porządku obrad i propozycji środków, a także innych dokumentów roboczych w terminie nie krótszym niż 14 dni
         przed datą posiedzenia, zostało przewidziane w art. 3 regulaminu wewnętrznego przyjętego decyzją Rady 1999/468/WE (Dz.U. 2001,
         C 38, str. 3). Należy wziąć pod uwagę także decyzję Rady 1999/468/WE z dnia 28 czerwca 1999 r. ustanawiającą warunki wykonywania
         uprawnień wykonawczych przyznanych Komisji (Dz.U. L 184, str. 23) oraz przywołane już rozporządzenie nr 806/2003.
      
      119 –	Takie podejście do sprawy przedstawiłem także w opinii w zakończonych wyrokiem z dnia 7 stycznia 2004 r. sprawach połączonych
         C‑204/00 P, C‑205/00 P, C‑211/00 P, C‑213/00 P, C‑217/00 P i 219/00 P Aalborg Portland i in., Rec. str. I‑123, zwracając uwagę,
         akt zamykający postępowanie w danej sprawie można unieważnić, tylko „jeżeli dojdzie się do przekonania, że w przypadku dokładnego
         przestrzegania trybu procedury, rezultat byłby bardziej korzystny dla zainteresowanego, a także wówczas gdy właśnie ze względu
         na wadę formalną nie można stwierdzić, czy decyzja byłaby inna”. Dodałem także, że „wady formalne nie mają własnego bytu,
         oddzielonego od istoty sprawy. Jeżeli unieważni się decyzję wydaną w wyniku wadliwego postępowania, ponieważ z powodu wad
         na drodze prowadzącej do jej przyjęcia jest nieprawidłowa co do meritum, nieważność jest spowodowana przez ową nieprawidłowość
         decyzji, nie zaś wadę postępowania. Wada formalna tylko wtedy ma własne znaczenie, gdy z powodu jej istnienia nie można ocenić
         przyjętej decyzji”.
      
      120 –	Zgodnie z protokołem posiedzenia nie osiągnięto porozumienia, ponieważ projekt uzyskał 47 głosów za, 23 przeciw, przy 17
         głosach wstrzymujących się. Dokument ten, podobnie jak i inne dokumenty komitetu oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia
         produktów rolnych i środków spożywczych, można znaleźć na stronie www.europa.eu.int/comm/agriculture/minco/regco. 
      
      121 –	Wyrok z dnia 10 lutego 1998 r. w sprawie C‑263/95, Rec. str. I‑441.
      
      122 –	Wyrok z dnia 11 listopada 2004 r. w sprawie C‑249/02, Zb.Orz. str. I‑10717.
      
      123 –	Wyrok z dnia 23 lutego 1988 r. w sprawie 131/86 Zjednoczone Królestwo przeciwko Radzie, Rec. str. 905, pkt 37.
      
      124 –	Wyrok z dnia 20 marca 1959 r. w sprawie 18/57 Nold przeciwko Wysokiej Władzy, Rec. str. 89, i inne wyroki wydane po nim.
      
      125 –	Wyroki z dnia 14 lutego 1990 r. w sprawie C‑350/88 Delacre i in. przeciwko Komisji, Rec. str. I‑395, oraz z dnia 15 kwietnia
         1997 r. w sprawie C‑22/94 Irish Farmers Association i in., Rec. str. I‑1809.
      
      126 –	W skardze Danii również przyjęto taką kolejność, podczas gdy Niemcy kwestionują najpierw tradycyjny charakter nazwy, aby
         potwierdzić później jej charakter rodzajowy. 
      
      127 –	Przykład zaczerpnięty z „Diccionario de la Real Academia Española”, wydanie dwudzieste drugie.
      
      128 –	Niemniej jednak, jak wskazywałem w pkt 28 ww. opinii w sprawie Canadane Cheese Trading i Kouri, za takie zostały uznane
         nazwy: „ocet” (wyrok z dnia 9 grudnia 1981 r. w sprawie 193/80 Komisja przeciwko Włochom, Rec. str. 3019), „jałowcówka [gin]”
         (wyrok z dnia 26 listopada 1985 r. w sprawie 182/84 Miro, Rec. str. 3731), „piwo” (wyrok z dnia 12 marca 1987 r. w sprawie
         178/84 Komisja przeciwko Niemcom Rec. str. 1227), „makaron” (wyroki z dnia 14 lipca 1988 r. w sprawie 407/85 Glocken i Kritzinger,
         Rec. str. 4233, oraz w sprawie 90/86 Zoni, Rec. str. 4285), „jogurt” (wyrok z dnia 14 lipca 1988 r. w sprawie 298/87 Smanor,
         Rec. str. 4489), ser „edamski” (wyrok z dnia 22 września 1988 r. w sprawie 286/86 Deserbais, Rec. str. 4907), „sery” (wyroki
         z dnia 11 października 1990 r., w sprawie C‑210/89, Komisja przeciwko Włochom, Rec. str. I‑3697, oraz w sprawie C‑196/89 Nespoli
         i Crippa, Rec. str. I‑3647), „wędliny” (wyrok z dnia 13 listopada 1990 r. w sprawie C‑269/89, Bonfait, Rec. str. I‑4169) oraz
         „chleb” (wyroki z dnia 19 lutego 1981 r. w sprawie 130/80 Kelderman, Rec. str. 527; z dnia 14 lipca 1994 r. w sprawie C‑17/93
         Van der Veldt, Rec. str. I‑3537; oraz z dnia 13 marca 1997 r. w sprawie C‑358/95 Morellato, Rec. str. I‑1431).
      
      129 –	Opinia rzecznika generalnego Saggia w zakończonej wyrokiem z dnia 5 grudnia 2000 r. sprawie C‑448/98 Guimont, Rec. str. I‑10663,
         pkt 11.
      
      130 –	W przeciwieństwie do tego co ma miejsce w kwestii znaków towarowych, rozporządzenie podstawowe nie wymienia powodów upowszechnienia,
         co było powodem krytyki. Zobacz L. Lobato García-Miján, „La protección de las Denominaciones de origen: estudio del reglamento
         (CEE) 2081/92”, w: Estudios de Derecho Mercantil en homenaje al profesor Manuel Brosseta Pont, t. II, Tirant lo Blanch, Walencja 1995, str. 1985 i nast. Odnośnie do procesu spowszednienia zob. C. Fernández Novoa, op.cit.,
         str. 42. 
      
      131 –	Na przykład w orzecznictwie angielskim wyrok londyńskiego High Court (Chancery Division) z dnia 31 lipca 1967 r. w sprawie
         „Wine Products Ltd. & others vs. Mackenzie & Co. Ltd & others” zezwolił przedsiębiorcom australijskim i południowoafrykańskim
         na używanie na rynku angielskim oznaczenia „Jerez” („Sherry”), miejscowości hiszpańskiej, o ile tylko towarzyszyć mu będzie
         określenie „australijski” lub „południowoafrykański” („Australian Sherry” lub „South African Sherry”), uważając, że byłoby
         niesłuszne, by producenci z Jerez mogli się sprzeciwiać takim określeniom, skoro byli świadomi takiego użycia – zob. opinię
         rzecznika generalnego Wagnera w ww. sprawie Sekt-Weinbrand. W orzecznictwie francuskim wyrok Cour d’Appel de Montpellier z dnia
         25 sierpnia 1984 r., dotyczący nazw „Jijona” i „Alicante”, dał początek licznym dyskusjom, ponieważ sprawę rozpoznano z uwzględnieniem
         wniosków Trybunału w ww. wyroku sprawie Exportur, który zapadł w wyniku pytania prejudycjalnego skierowanego w tej sprawie.
         
      
      132 –	W tym miejscu precyzuję stwierdzenie rzecznika generalnego Légera zawarte w pkt 40 opinii w ww. sprawie Bigi, kiedy to
         przyznaje, że „ponieważ w myśl rozporządzenia kompetencja do dokonania oceny charakteru rodzajowego nazwy należy do Komisji,
         […] Trybunał Sprawiedliwości nie powinien zastępować w tym względzie Komisji. Rola Trybunału polega wyłącznie na dokonywaniu
         kontroli na podstawie art. 230 WE zgodności z prawem przyjętych w tych sprawach przez Komisję (lub Radę) decyzji”. Ponieważ
         nie można nie zgodzić się z tą drugą częścią, wydaje mi się, że w przypadku uchylenia aktu na skutek dokonanej przez Trybunał
         kontroli sądowej dotyczącej rodzajowego charakteru nazwy nie zastępuje się tej drugiej instytucji ani też nie pozbawia się
         jej kompetencji. 
      
      133 –	Słowa rzecznika generalnego Légera zawarte w pkt 50 opinii w ww. sprawie Bigi. 
      
      134 –	Owa dwoistość wynika z przyjęcia eklektycznego rozwiązania wobec istnienia różnych zakresów ochrony w państwach członkowskich.
         
      
      135 –	W pkt 22–28 wyroku w sprawie Feta opisuje się prowadzone przez Komisję czynności celem przygotowania propozycji zapowiedzianej
         niewyczerpującej listy nazw, które nie mogą być zarejestrowane na skutek uznania ich za rodzajowe. 
      
      136 –	M. López Escudero, „Parmigiano, feta, epoisse y otros manjares en Luxemburgo: las denominaciones geográficas ante el TJCE”
         w: „Une Communauté de droit: Festschrift für Gil Carlos Rodríguez Iglesias”, BMW-Berliner Wissenschafts-Verlag, 2003, str. 409
         i nast., mocno krytykuje fakt, że dla uznania, iż dany produkt nie ma charakteru rodzajowego, wymagany jest związek z wyłącznie
         jednym obszarem. 
      
      137 –	Na przykład C. Fernández Novoa, op.cit., str. 46; w doktrynie niemieckiej K. Bussman, „Herkunftsangabe oder Gattungsbezeichnung”
         w: „Gewerblicher Rechtsschutz Und Urheberrecht”, 1965, str. 281 i nast. 
      
      138 –	Postępowanie, w wyniku którego dokonano wpisu do załącznika do rozporządzenia Komisji (WE) nr 2400/96 z dnia 17 grudnia
         1996 r. w sprawie wpisu niektórych nazw pochodzenia do „Rejestru chronionych nazw pochodzenia oraz chronionych oznaczeń geograficznych”
         przewidzianego w rozporządzeniu nr 2081/92 (Dz.U. L 327, str. 11), wielokrotnie zmienianego. 
      
      139 –	Podobnie J.M. Cortés Martín, op.cit., str. 381. 
      
      140 –	Zaczerpnięty z J.M. Cortés Martín, op.cit., przypis 1206, str. 335. 
      
      141 –	C. Fernández Novoa, op.cit., str. 43. 
      
      142 –	D. Rochard, „»Rillettes du Mans«, »Rilettes dela Sarthe«: dénominations génériques ou IGP? C´est le juge qui va déguster!”
         w: Revue de Droit Rural, nr 251, 1997, str. 175. 
      
      143 –	D. Rochard, op.cit., wymienia konkretnie konwencję ze Stresy, podpisaną w dniu 1 czerwca 1951 r., która upoważnia państwa-sygnatariuszy
         do używania nazw z załącznika II, pod warunkiem przestrzegania wymogów produkcji i wskazania kraju produkcji, w przeciwieństwie
         do nazw z załącznika drugiego, nazwy z załącznika I mogą być używane jedynie przez producentów z określonego obszary geograficznego.
         Należy podkreślić, iż sygnatariuszem tej Konwencji – niemającej zastosowania do „fety” – była Dania, która następnie od niej
         odstąpiła. Natomiast Grecja nie była jej sygnatariuszem.
      
      144 –	Zobacz pkt 19 opinii w sprawie Canadane Cheese Trading i Kouri. 
      
      145 –	Zobacz np. w zakresie międzynarodowym Układ eurośródziemnomorski ustanawiający stowarzyszenie między Wspólnotami Europejskimi
         i ich państwami członkowskimi z jednej strony a Arabską Republiką Egiptu z drugiej strony, zawarte w Luksemburgu w dniu 25 czerwca
         2001 r. (Dz.U. 2004, L 304, str. 39), a zwłaszcza jego art. 37, załącznik VI oraz wspólną deklarację odnoszącą się do obydwu:
         Umowa o partnerstwie gospodarczym, koordynacji politycznej i współpracy między Wspólnotą Europejską i jej państwami członkowskimi
         z jednej strony a Meksykańskimi Stanami Zjednoczonymi z drugiej, sporządzona w Brukseli w dniu 8 grudnia 1997 r. (Dz.U. 2000,
         L 276, str. 45), w szczególności art. 12, lub Umowa przejściowa w sprawie handlu i kwestii związanych z handlem między Europejską
         Wspólnotą Gospodarczą i Europejską Wspólnotą Węgla i Stali z jednej strony a Republiką Bułgarii z drugiej strony, podpisana
         w Brukseli w dniu 8 marca 1993 r. (Dz.U. L 323, str. 2). 
      
      146 –      Homer, „Odyseja”, tłum. Lucjan Siemieński, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 2004, Pieśń IX, wersy 255–258.
      
      147 –      Ibidem, Pieśń, IX, „aż do ziemi Kyklopów. Łotrzy to okrutni” (wers 110); „zresztą wieców nie znają. Prawo tam nie włada” (wers
         116); „Kyklop zwykle w jaskiniach, na gór samym szczycie mieszka, i rozkazuje jak pan swej kobiecie i dzieciom, zaś o drugich
         nie ma troski żadnej” (wersy 117–119); „przyjdzie spotkać człeka z straszną siłą i gbura, który żadnych praw nad sobą nie
         ma” (wersy 224–225).
      
      148 –      Ibidem, Pieśń XX, wers 69.
      
      149 –      W „Iliadzie”, Księdze XI, wers 625, jest mowa o tym, jak Hekamede, boginiom podobna, mieszała napój z wina z Pramny i sera
         koziego, tartego spiżowym nożem, przygotowując go dla Patrokla i Nestora. Homer, „Iliada”, tłum. Ignacy Wieniewski, Wydawnictwo
         Literackie, Kraków–Wrocław 1986.
      
      150 –	Zobacz B. O’Connor, I Kirieeva: „What’s in a name?: The Feta cheese saga” w: „International trade law and regulation”,
         t. 9, 2003, str. 117 i nast. 
      
      151 –	Takie stanowisko jest zgodne z postanowieniami art. 6 ww. porozumienia lizbońskiego, w przeciwieństwie do art. 24 ust. 6
         również przywołanego już Porozumienia w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej, który przyznaje prymat
         obszarom spożycia. 
      
      152 –	W art. 3 rozporządzenia podstawowego wyraźnie postanawia się, że: „[…] w celu ustalenia, czy nazwa stała się rodzajową,
         czy też nie, brane będą pod uwagę wszystkie czynniki, w szczególności: istniejąca sytuacja w państwie członkowskim, z którego
         nazwa pochodzi, sytuacja w innych państwach członkowskich, odnośne przepisy prawa krajowego i przepisów Wspólnoty […]”.
      
      153 –	Pomimo iż Dania kwestionuje tę opinię, to jednak nie przedstawia żadnego argumentu, mogącego ją zdyskwalifikować. 
      
      154 –	Użyteczność sondaży opinii publicznej została uznana, po przezwyciężeniu początkowej nieufności w tym względzie, w wyrokach
         ww. w sprawie Windsurfing Chiemsee, pkt 53, oraz z dnia 16 lipca 1998 r. w sprawie C‑210/96, Gut Springenheide i Tusky, Rec.
         str. I‑4657, pkt 37. Pomimo iż dotyczą sondaży w dziedzinie znaków towarowych i wnioski kierowane są do sądów krajowych, stanowisko
         tam przyjęte może zostać rozciągnięte na nazwy pochodzenia i postępowanie instytucji wspólnotowych. 
      
      155 –	Właśnie w kwestii patentów w wyroku z dnia 5 grudnia 1996 r. w sprawach połączonych C‑267/95 i C‑268/95 Merck i Beecham,
         Rec. str. I‑6285, Trybunał stwierdza, że swoisty przedmiot prawa własności przemysłowej i handlowej w tym zakresie „polega
         w szczególności na zagwarantowaniu właścicielowi, jako rekompensaty za kreatywny wysiłek wynalazcy, wyłącznego prawa do wykorzystania
         wynalazku w celu jego produkowania i pierwszego wprowadzenia do obrotu produktów przemysłowych, bez względu na to, czy nastąpi
         to bezpośrednio [z jego udziałem], czy też w drodze udzielenia licencji osobom trzecim, włączywszy w to prawo do przeciwstawienia
         się wszelkim naruszeniom takich praw” (pkt 30). 
      
      156 –	Greckie rozporządzenia oraz specyfikacja produktu załączona do wniosku o wpis do rejestru wspólnotowego zezwalają na produkcję
         w Macedonii, Tracji, Epirze, Tesalii, Grecji Centralnej, na Peloponezie – prawie w całej Grecji kontynentalnej – i w nomos
         (jednostce administracyjnej) Lesbos.
      
      157 –      Nie można pominąć drogi Unii Europejskiej, wraz z jej z kolejnymi rozszerzeniami, poprzez które przyjmowane były państwa o niewielkiej
         powierzchni. Zjawisko to nadal będzie następowało i być może ochrona przyznana produktowi na obszarze aktualnego terytorium
         wspólnotowego rozciągnięta zostanie o inne obszary nowych państw.
      
      158 –      Sam rzecznik generalny La Pérgola zgodził się z tą koncepcją w opinii przedstawionej w sprawie Feta, pkt 8. 
      
      159 –	Wskazałem na to w pkt 75 opinii w sprawie Canadane Cheese Trading i Kouri, podkreślając, że w przeciwnym razie „niemożliwa
         byłaby ochrona wielu nazw geograficznych, z tego względu że nowoczesne technologie prawie bez ograniczeń umożliwiają wytwarzanie
         produktu w dowolnym miejscu”.
      
      160 –	Co oznacza, że nie obejmuje ono nawet całej wyspy.
      
      161 –	I. Calvino, „Palomar”, Giulio Einaudi, Turyn 1983, str. 85.