CELEX: 62006CC0304
Language: pl
Date: 2007-11-08
Title: Opinia rzecznika generalnego Trstenjak przedstawione w dniu 8 listopada 2007 r. # Eurohypo AG przeciwko Urzędowi Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory) (OHIM). # Odwołanie - Wspólnotowy znak towarowy - Rozporządzenie (WE) nr 40/94 - Artykuł 7 ust. 1 lit. b) - Słowny znak towarowy - EUROHYPO - Bezwzględna podstawa odmowy rejestracji - Znak towarowy pozbawiony charakteru odróżniającego. # Sprawa C-304/06 P.

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
      VERICY TRSTENJAK
      przedstawiona w dniu 8 listopada 2007 r.(1)
      
      Sprawa C‑304/06 P
      Eurohypo AG
      przeciwko
      Urzędowi Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory)
      Odwołanie – Wspólnotowy znak towarowy – Słowny znak towarowy EUROHYPO – Bezwzględne podstawy odmowy rejestracji – Artykuł 7 ust. 1 lit. b) i c) rozporządzenia (WE) nr 40/94 – Badanie stanu faktycznego z urzędu – Artykuł 74 ust. 1 rozporządzenia nr 40/94 –Zakres ciążącego na OHIM obowiązku zbadania stanu faktycznego z urzęduI –    Wprowadzenie
      1.        Niniejsze odwołanie wniesione od wyroku Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich z dnia 3 maja 2006 r. w sprawie T‑439/04
         Eurohypo przeciwko OHIM(2) porusza, z jednej strony, kwestie dotyczące zakresu ciążącego na Urzędzie Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki
         towarowe i wzory) (OHIM) obowiązku zbadania stanu faktycznego z urzędu w ramach postępowania w sprawie rejestracji wspólnotowego
         znaku towarowego oraz z drugiej strony, kwestie dotyczące zakresu i następstw zachodzenia na siebie zakresów stosowania art. 7
         ust. 1 lit. b) i c) rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego(3) (zwanego dalej „rozporządzeniem”).
      
      II – Ramy prawne
      2.        Zgodnie z art. 7 ust. 1 rozporządzenia:
      
      „1.      Nie są rejestrowane:
      […]
      b)      znaki towarowe, które pozbawione są jakiegokolwiek odróżniającego charakteru;
      c)      znaki towarowe, które składają się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek, mogących służyć w obrocie do oznaczania rodzaju, jakości,
         ilości, przeznaczenia, wartości, pochodzenia geograficznego lub czasu produkcji towaru lub świadczenia usługi, lub innych
         właściwości towarów lub usług; […]”.
      
      3.        Artykuł 7 ust. 2 rozporządzenia uściśla, że „[u]stęp 1 stosuje się bez względu na fakt, że podstawy odmowy rejestracji istnieją
         tylko w części Wspólnoty”.
      
      4.        Artykuł 73 rozporządzenia przewiduje, że „decyzje [OHIM] zawierają określenie przyczyn, na których są oparte”.
      
      5.        Artykuł 74 ust. 1 rozporządzenia stanowi, że „[w] trakcie postępowania Urząd bada stan faktyczny z urzędu; […]”.
      
      III – Okoliczności poprzedzające wniesienie odwołania
      6.        W dniu 30 kwietnia 2002 r. Deutsche Hypothekenbank Frankfurt-Hamburg AG, która następnie zmieniła nazwę na Eurohypo AG (zwana
         dalej „wnoszącą odwołanie”), wniosła o rejestrację znaku towarowego „EUROHYPO” jako wspólnotowego znaku towarowego dla usług
         należących do klasy 36 Porozumienia nicejskiego dotyczącego międzynarodowej klasyfikacji towarów i usług dla celów rejestracji
         znaków z dnia 15 czerwca 1957 r., zrewidowanego i zmienionego: „sprawy finansowe; sprawy monetarne; sprawy nieruchomości,
         usługi finansowe, finansowanie, analizy finansowe, inwestycje, ubezpieczenia”.
      
      7.        Mocą decyzji z dnia 30 sierpnia 2002 r. ekspert odrzucił zgłoszenie na podstawie art. 7 ust. 1 lit. b) i c) rozporządzenia
         oraz na podstawie art. 7 ust. 2 rozporządzenia.
      
      8.        W dniu 30 września 2002 r. wnosząca odwołanie zaskarżyła decyzję eksperta.
      
      9.        W decyzji z dnia 6 sierpnia 2004 r. Czwarta Izba Odwoławcza uwzględniła odwołanie w części, uchylając decyzję eksperta w odniesieniu
         do usług w zakresie „analiz finansowych, inwestycji, ubezpieczeń”. Odwołanie zostało natomiast oddalone w odniesieniu do pozostałych
         usług należących do klasy 36, to jest „spraw finansowych; spraw monetarnych; spraw nieruchomości, usług finansowych, finansowania”.
         Izba Odwoławcza, powołując się na art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94, uznała zasadniczo, że oznaczenie słowne EUROHYPO
         miało w stosunku do tych ostatnich usług charakter opisowy. Dodała, że dotyczy to wszystkich krajów, w których ludność posługuje
         się językiem niemieckim, i że na podstawie art. 7 ust. 2 rozporządzenia nr 40/94 okoliczność ta stanowi wystarczający powód
         odmowy udzielenia ochrony. Uznała ona ponadto, że elementy „euro” i „hypo” zawierają wyraźną wskazówkę co do cech pięciu wyżej
         wymienionych rodzajów usług i że połączenie tych dwóch elementów w jednym wyrazie nie sprawia, by znak towarowy wykazywał
         charakter opisowy w mniejszym stopniu.
      
      10.      W dniu 5 listopada 2004 r. wnosząca odwołanie wniosła do Sądu skargę o stwierdzenie nieważności tej decyzji. Na poparcie skargi
         podniosła dwa zarzuty dotyczące, po pierwsze, naruszenia ustanowionej w art. 74 ust. 1 zdanie pierwsze rozporządzenia zasady
         badania stanu faktycznego z urzędu i po drugie, naruszenia art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia.
      
      11.      Zaskarżonym wyrokiem Sąd oddalił skargę.
      
      12.      W odniesieniu do pierwszego zarzutu Sąd uznał, że wystarczy, by przy podejmowaniu decyzji Izba Odwoławcza odwołała się do
         kryterium charakteru opisowego, stosując jego wykładnię przyjętą w orzecznictwie, bez konieczności usprawiedliwienia się poprzez
         przedstawienie stosownych dowodów (pkt 19). W opinii Sądu decyzja Izby Odwoławczej o zaniechaniu przeprowadzania dalszych
         badań w sytuacji, w której była ona na tyle przekonana co do charakteru opisowego elementów „euro” i „hypo” oraz wyrazu „eurohypo”,
         by odmówić rejestracji znaku, nie jest sprzeczna z art. 74 ust. 1 zdanie pierwsze rozporządzenia (pkt 20).
      
      13.      W przedmiocie drugiego zarzutu Sąd powołał się na wstępie na utrwalone orzecznictwo, zgodnie z którym słowny znak towarowy,
         który stanowi opis właściwości towarów lub usług w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia, jest tym samym pozbawiony
         charakteru odróżniającego względem tych towarów lub usług w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia (pkt 44). Następnie
         stwierdził on, iż Izba Odwoławcza słusznie zauważyła, że dla danego kręgu odbiorców element „euro” oznacza w sektorze finansowym
         walutę będącą w obiegu w Unii Europejskiej i jest on postrzegany jako opisujący ten obszar monetarny (pkt 51); że ponadto
         równie słuszne jest stwierdzenie Izby Odwoławczej, iż w sektorze usług finansowych element „hypo” jest postrzegany przez przeciętnego
         konsumenta jako skrót od wyrazu „hipoteka” (pkt 52); że oznaczenie słowne EUROHYPO stanowi proste połączenie dwóch elementów
         opisowych, niewywołujące wrażenia dostatecznie dalekiego od wrażenia wywołanego zwykłym zestawieniem jego elementów składowych,
         które wykraczałoby poza sumę znaczeń tych elementów (pkt 55); oraz że nie można w niniejszej sprawie zastosować rozwiązania
         przyjętego w wyroku w sprawie Procter & Gamble (BABY-DRY) [wyrok Sądu z dnia 8 lipca 1999 r. w sprawie T‑163/98 Procter & Gamble
         przeciwko OHIM (BABY-DRY), Rec. s. II‑2383] (pkt 56).
      
      14.      W odwołaniu wnosząca je wnosi do Trybunału o uchylenie tego wyroku i stwierdzenie nieważności decyzji Czwartej Izby Odwoławczej.
         Ponadto domaga się ona obciążenia OHIM kosztami postępowania.
      
      15.      OHIM wnosi do Trybunału o oddalenie odwołania i obciążenie wnoszącej odwołanie kosztami postępowania.
      
      IV – Uwagi przedstawione Trybunałowi
      16.      Na poparcie odwołania wnosząca je podnosi dwa zarzuty dotyczące naruszenia, odpowiednio, art. 74 ust. 1 zdanie pierwsze i art. 7
         ust. 1 lit. b) rozporządzenia.
      
      A –    W przedmiocie zarzutu pierwszego
      17.      Wnosząca odwołanie podnosi, że art. 74 ust. 1 zdanie pierwsze rozporządzenia nakazuje przeprowadzenie pogłębionej analizy
         w celu ustalenia z pewnością, czy zachodzą podstawy odmowy rejestracji. Jej zdaniem ani wyrok, ani poprzedzające go decyzje
         strony pozwanej nie zawierają ustaleń o charakterze faktycznym dotyczących rzekomego charakteru opisowego oznaczenia EUROHYPO
         rozpatrywanego jako całość. Strona pozwana wskazała jedynie, że rezultaty badań odnoszą się do możliwego użycia elementów
         „euro” i „hipo” w znaczeniu opisowym, i stwierdziła po prostu, nie powołując się na jakiekolwiek dowody czy poszlaki, że wyraz
         ten rozpatrywany jako całość jest równie opisowy jak suma znaczeń jego poszczególnych elementów. Wnosząca odwołanie dodaje,
         iż z niektórych dokumentów wynika, że OHIM przeprowadził badania w celu znalezienia dowodów możliwego użycia opisowego oraz
         że „świadomie zataił” on przed Sądem wyniki swych badań. Działając w ten sposób, OHIM wypaczył okoliczności faktyczne. Stwierdzenie
         Sądu dotyczące rzekomo opisowego znaczenia całościowego pojęcia „eurohypo” opiera się zatem, w opinii wnoszącej odwołanie,
         na przeinaczonym stanie faktycznym i winno w konsekwencji zostać skorygowane przez Trybunał.
      
      18.      OHIM przyznaje, że jest zobowiązany uzasadnić decyzję o odrzuceniu wniosku o rejestrację. Ten wymóg uzasadnienia nie może
         być jednak mylony z obowiązkiem przedstawienia dowodu. Zdaniem OHIM może on zgodnie z własnym przekonaniem określić, czy uznaje
         on dany fakt za dowiedziony, czy nie. OHIM wskazuje, że z orzecznictwa Sądu wynika, iż może on oprzeć swoją analizę na faktach
         wynikających z ogólnego doświadczenia praktycznego zdobytego przy okazji obrotu towarami masowej konsumpcji, które to fakty
         mogą być znane przez wszystkich, a w szczególności są znane konsumentom tych towarów. Oznacza to konkretyzację ciążącego na
         OHIM obowiązku przedstawienia faktów, a nie obowiązek ich dowiedzenia, a zatem OHIM nie jest zobowiązany do przedstawienia
         przykładów takiego doświadczenia praktycznego.
      
      19.      OHIM dodaje, że ocena charakteru odróżniającego odbywa się w drodze analizy a priori przypuszczalnego sposobu postrzegania
         oznaczenia przez przeciętnego konsumenta towarów i usług oznaczonych zgłoszonym znakiem towarowym. A zatem rzeczywiste opisowe
         wykorzystanie elementów oznaczenia lub samego oznaczenia postrzeganego jako całość może wprawdzie stanowić przesłankę dla
         stwierdzenia braku charakteru odróżniającego, jednak nigdy nie jest warunkiem, by takiego stwierdzenia dokonać. W rezultacie
         nie można zarzucać Izbie Odwoławczej, że nie wymieniła okoliczności faktycznej, która jest pozbawiona znaczenia w ramach analizy
         prawnej.
      
      B –    W przedmiocie zarzutu drugiego
      20.      W pierwszej kolejności wnosząca odwołanie utrzymuje, że Sąd przeanalizował wyłącznie charakter opisowy elementów „euro” i „hypo”
         rozpatrywanych odrębnie, dokonując badania całościowego wrażenia wywieranego przez znak jedynie posiłkowo. Wnosząca odwołanie
         wskazuje, że przeprowadziła porównanie między niniejszą sprawą a sprawą T‑323/00(4) SAT.1 przeciwko OHIM (SAT.2), w której został wydany wyrok Sądu z dnia 2 lipca 2002 r., uchylony następnie wyrokiem Trybunału
         z dnia 16 września 2004 r. w sprawie C‑329/02 P(5) SAT.1 przeciwko OHIM. W wyniku tego porównania wnosząca odwołanie utrzymuje, że w tych dwóch sprawach Sąd dokonał analizy
         całościowego wrażenia wywieranego przez dane połączenie słów jedynie posiłkowo, odmawiając wszelkiego znaczenia innym aspektom,
         które powinny były zostać wzięte pod uwagę w ramach takiego badania, takim jak występowanie elementu fantazyjnego. Te względy
         były rozstrzygające dla uchylenia przez Trybunał wyroku w sprawie T‑323/00 i nie mogą podlegać odmiennej ocenie w niniejszej
         sprawie.
      
      21.      Wnosząca odwołanie dokonała również paraleli między niniejszą sprawą a wyrokiem z dnia 20 września 2001 r w sprawie C‑383/99 P
         Procter & Gamble przeciwko OHIM (BABY-DRY)(6). W wyroku tym Trybunał nie oparł swego rozstrzygnięcia na odmiennym porządku słów „BABY-DRY” (zamiast DRY-BABY), ale na fakcie,
         że to połączenie wyrazów stanowiło nietypowe określenie pieluszek dla niemowląt. Taki sam wniosek nasuwa się w przypadku EUROHYPO
         w odniesieniu do usług finansowych, dla których wniosek o rejestrację został odrzucony. W obu tych przypadkach poszczególne
         elementy znaków są zrozumiałe dla odbiorców. Ponadto dzięki zastosowaniu myślnika poszczególne elementy w określeniu „BABY-DRY”
         były dużo bardziej wyeksponowane niż w przypadku EUROHYPO. W przypadku tej ostatniej nazwy graficzne stopienie dwóch elementów
         w celu utworzenia charakterystycznej kombinacji słów jest dużo bardziej widoczne.
      
      22.      OHIM wskazuje, że w pkt 54 i następnych zaskarżonego wyroku Sąd dokonał oceny całościowego wrażenia wywieranego przez omawiany
         znak towarowy i stwierdził, podobnie jak Izba Odwoławcza, że połączenie dwóch elementów opisowych nie wywiera wrażenia, które
         wykraczałoby poza sumę znaczeń tych elementów. Jeżeli chodzi o kwestię, czy wynik oceny znaku towarowego postrzeganego jako
         całość jest zasadny co do istoty, to mamy tutaj do czynienia z zagadnieniem, które nie może podlegać kontroli w postępowaniu
         odwoławczym.
      
      23.      OHIM podnosi również, iż Sąd stwierdził, że omawiana kombinacja słów nie jest nietypowa pod względem swej struktury oraz że
         omawiane oznaczenie nie może w konsekwencji być porównywane z oznaczeniem „BABY-DRY”.
      
      24.      W drugiej kolejności wnosząca odwołanie stwierdza, że wyrok Sądu został oparty na zastosowaniu kryterium, zgodnie z którym
         znak złożony z elementów opisowych może zostać uznany za zdolny do bycia zarejestrowanym, jeżeli to złożone słowo weszło do
         języka potocznego i nabyło własne znaczenie. Kryterium to jest właściwe w ramach stosowania art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia
         w świetle ewentualnej konieczności pozostawienia oznaczenia do swobodnego używania, natomiast nie jest one brane pod uwagę
         dla celów wykładni art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia na potrzeby ustalenia charakteru odróżniającego, czyli zdolności do
         bycia postrzeganym przez odbiorców jako wskazówka pochodzenia handlowego. Zastosowawszy to kryterium, odnoszące się wyłączenie
         do art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia, w celu uzasadnienia rozstrzygnięcia o oddaleniu skargi, Sąd dokonał błędnej wykładni
         art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia.
      
      25.      Wnosząca odwołanie dodaje, że Sąd dopuścił się błędu w zastosowaniu tego kryterium, przyjmując w pkt 55 zaskarżonego wyroku,
         iż wnosząca odwołanie nie wykazała, że sporne złożone słowo nabyło własnego znaczenia, i wykluczając z tego względu istnienie
         wystarczająco odróżniającego charakteru tego słowa. Zdaniem wnoszącej odwołanie oznaczenie EUROHYPO jako całość spełnia wymóg
         uzyskania własnego znaczenia. Zakładając, że poszczególne elementy „euro” i „hypo” są rzeczywiście rozumiane jako opisowe
         odniesienie do europejskiej waluty i hipoteki, pojęcie „eurohypo” ma szansę być rozumiane przez odbiorców niemieckich jako
         skrót od „Europäische Hypothekenbank” („europejski bank hipoteczny”) – lub też po prostu jako określenie wnoszącej odwołanie
         jako przedsiębiorstwa pochodzenia danych usług – i w konsekwencji mieć sens, który wykracza poza zwykłe zestawienie waluty
         „euro” i pojęcia „hipoteki”. Zostało to ponadto dowiedzione w praktyce przez liczne inne banki, których firma zawierała element
         „hypo”, oraz znajduje potwierdzenie w historii utworzenia wnoszącej odwołanie, która powstała dzięki połączeniu między innymi
         z „Eurohypo AG Europäische Hypothekenbank der Deutschen Bank”, by stać się „Deutsche Hypothekenbank Frankfurt-Hamburg AG”.
      
      26.      Wnosząca odwołanie podnosi wreszcie, że podczas gdy ogólny interes leżący u źródła przepisu art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia
         dotyczy konieczności unikania nieuzasadnionego ograniczania dostępności oznaczenia dla innych przedsiębiorców zajmujących
         się sprzedażą towarów lub świadczeniem usług takich jak te, dla których wniesiono o rejestrację, ogólny interes przyświecający
         uregulowaniu art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia opiera się w decydującym stopniu na konieczności zagwarantowania, by dane
         oznaczenie mogło być swobodnie używane przez wszystkich. A zatem Sąd dokonał błędnej wykładni art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia,
         badając w ramach rozpatrywania tego przepisu podstawy odmowy rejestracji określone w art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia
         bez dokonania rozróżnienia między odmiennymi aspektami interesu ogólnego. Wnosząca odwołanie odsyła w tym zakresie do pkt 36
         wyroku w sprawie SAT.1 przeciwko OHIM(7).
      
      27.      Zdaniem OHIM zakresy stosowania art. 7 ust. 1 lit. b) i art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia pokrywają się ze sobą. Oznaczenie
         opisowe jest zatem zwykle objęte zakresem stosowania tych dwóch przepisów. W konsekwencji jest oczywiste, że zasady ustanowione
         w orzecznictwie w odniesieniu do art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia w zakresie opisowego charakteru złożonego słowa znajdują
         zarazem zastosowanie przy dokonywaniu analizy pojęcia opisowego w ramach rozpatrywania art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia,
         o ile kryterium oceny tych dwóch norm stanowi sposób postrzegania oznaczenia przez zainteresowany krąg odbiorców. Wnosząca
         odwołanie nie wykazała, zdaniem OHIM, dlaczego odmienne aspekty interesu ogólnego, które leżą u źródła każdej z tych dwóch
         norm, miałyby prowadzić do odmiennej wykładni pojęcia opisowego, w zależności od danej normy. OHIM uważa, że odpowiedź na
         pytanie, czy konsument będzie postrzegał dany wyraz jako opis, absolutnie nie zależy od celu ochrony przyświecającego każdej
         z norm podlegających stosowaniu. Wnosząca odwołanie wydaje się ponadto podzielać ten punkt widzenia, ponieważ domaga się zastosowania
         w niniejszej sprawie zasad ustanowionych w wyroku w sprawie BABY-DRY, wydanego w zastosowaniu art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia.
      
      V –    Ocena
      A –    W przedmiocie zarzutu pierwszego
      28.      W odpowiedzi na twierdzenie wnoszącej odwołanie, zgodnie z którym Izba Odwoławcza ograniczyła się do stwierdzenia, ale nie
         wykazania, że wyraz „eurohypo” rozpatrywany jako całość jest równie opisowy jak suma znaczeń jego elementów „euro” i „hypo”,
         OHIM wskazuje, że nie ciąży na nim obowiązek przedstawienia dowodu, a jedynie uzasadnienia.
      
      29.      Zgodnie z art. 74 ust. 1 rozporządzenia eksperci OHIM, a w postępowaniu odwoławczym – izby odwoławcze OHIM, obowiązani są
         zbadać stan faktyczny z urzędu, aby stwierdzić, czy w przypadku zgłoszonego znaku towarowego zachodzą podstawy odmowy rejestracji
         wymienione w art. 7 tego rozporządzenia(8). Należy jednak wskazać, że przepis ten nie precyzuje, w jaki sposób OHIM winien przeprowadzić to badanie. Z orzecznictwa
         Sądu oraz ze stwierdzeń zawartych w pkt 19 zaskarżonego wyroku wynika, że izba odwoławcza nie musi usprawiedliwiać się poprzez
         przedstawienie dowodów(9). Ponadto z orzecznictwa Sądu wynika również, że izba odwoławcza może oprzeć swoją analizę na faktach wynikających z ogólnego
         doświadczenia praktycznego zdobytego przy okazji obrotu towarami masowej konsumpcji, które to fakty mogą być znane przez wszystkich,
         a w szczególności są znane konsumentom tych towarów(10).
      
      30.      W niniejszej sprawie, jak to zostało wskazane w pkt 20 zaskarżonego wyroku, Izba Odwoławcza nie tylko zbadała znaczenie elementów
         „euro” i „hypo”, ale również możliwe znaczenia złożonego słowa „eurohypo”. W szczególności Izba Odwoławcza wskazała w pkt 14
         zaskarżonej decyzji, że słowo to będzie oznaczać dla konsumenta niemieckiego transakcje finansowe zabezpieczone rzeczowo i finansowanie,
         zwłaszcza przy zakupie nieruchomości, ale też przy okazji innych transakcji, przy których istnieje potrzeba ustanowienia zabezpieczeń
         rzeczowych(11). W pkt 16 zaskarżonej decyzji Izba Odwoławcza wyjaśnia, że rozwiązanie przyjęte w wyroku Trybunału w sprawie Procter & Gamble
         przeciwko OHIM (BABY-DRY)(12) nie może znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie, ponieważ w wyroku tym za rozstrzygający uznano nietypowy szyk wyrazów,
         który sprawił, że wyrażenie „BABY-DRY” (zamiast dry baby) nie było opisowe względem pieluszek dla niemowląt. Taki nietypowy
         szyk wyrazów(13) nie występuje jednak w rozpatrywanym tutaj przypadku(14).
      
      31.      Pierwszy zarzut wnoszącej odwołanie należy zatem oddalić(15).
      
      B –    W przedmiocie zarzutu drugiego
      32.      Skarżąca zarzuca Sądowi, iż oparł się on na założeniu, że omawiane elementy, które rozpatrywane odrębnie nie są odróżniające,
         nie mogą również stać się odróżniające w przypadku ich połączenia, zamiast oprzeć swą ocenę na sposobie postrzegania przez
         przeciętnego konsumenta takiej kombinacji jako całości.
      
      33.      Należy na wstępie przypomnieć, że jedynie Sąd jest właściwy do ustalenia stanu faktycznego i do jego oceny, chyba że materialna
         nieprawidłowość jego ustaleń wynika z zawartych w aktach dokumentów, które zostały mu przedstawione. Wobec tego, poza przypadkami,
         w których doszło do wypaczenia dowodów, ocena stanu faktycznego nie stanowi kwestii prawnej, podlegającej jako taka kontroli
         Trybunału w postępowaniu odwoławczym(16).
      
      34.      Należy również przypomnieć, że w przypadku znaku towarowego składającego się ze słów analizy ewentualnego charakteru odróżniającego
         można dokonać po części dla każdego z jego pojęć lub elementów rozpatrywanych odrębnie, jednak w każdym razie musi ona być
         zależna od analizy całości, którą te elementy tworzą. Sama okoliczność, że każdy z tych elementów rozpatrywany odrębnie pozbawiony
         jest charakteru odróżniającego nie może bowiem wykluczać możliwości, że ich kombinacja może wykazywać taki charakter(17).
      
      35.      W pkt 51 zaskarżonego wyroku Sąd wskazał na wstępie, że Izba Odwoławcza słusznie zauważyła, iż dla danego kręgu odbiorców
         element „euro” oznacza w sektorze finansowym walutę będącą w obiegu w Unii Europejskiej i jest on postrzegany jako opisujący
         ten obszar monetarny lub też – jak twierdzi wnosząca odwołanie – może być on również postrzegany jako skrót od słowa „Europa”.
         Zatem w opinii Sadu przynajmniej jedno z jego możliwych znaczeń określa cechę omawianych usług finansowych. Następnie w pkt 52
         zaskarżonego wyroku Sąd uznał również za słuszne stwierdzenie Izby Odwoławczej, że w sektorze usług finansowych element „hypo”
         jest rozumiany przez przeciętnego konsumenta jako skrót od wyrazu „hipoteka”.
      
      36.      Sąd przypomniał dalej w pkt 54 zaskarżonego wyroku, że z orzecznictwa wynika, iż znak towarowy złożony z wyrazu zawierającego
         wyłącznie elementy o charakterze opisowym w odniesieniu do właściwości zgłoszonych towarów lub usług ma charakter opisowy
         w odniesieniu do właściwości tych towarów lub usług, chyba że występuje dostrzegalna różnica między tym wyrazem a zwykłą sumą
         znaczeń jego elementów składowych. Oznacza to albo że z uwagi na nietypowe dla tych towarów lub usług połączenie wyraz wywiera
         wrażenie, które jest dostatecznie dalekie od wrażenia będącego wynikiem zestawienia wskazówek dostarczanych przez jego elementy
         składowe i wrażenie to wykracza poza zwykłą sumę znaczeń tych elementów, albo że słowo to weszło do języka potocznego, gdzie
         nabyło własnego znaczenia i w związku z tym jest już niezależne od tworzących je elementów składowych.
      
      37.      W pkt 55 zaskarżonego wyroku Sąd wywiódł z tego, po pierwsze, że oznaczenie słowne EUROHYPO stanowi proste połączenie dwóch
         elementów opisowych, niewywołujące wrażenia dostatecznie dalekiego od wrażenia wywieranego przez zwykłe zestawienie jego elementów
         składowych, które wykraczałoby poza sumę znaczeń tych elementów, oraz po drugie, że wnosząca odwołanie nie wykazała, by to
         złożone słowo weszło do języka potocznego i nabyło własnego znaczenia, tylko przeciwnie – twierdziła ona, że oznaczenie słowne
         EUROHYPO nie weszło do potocznego języka niemieckiego jako opisujące usługi finansowe.
      
      38.      Wnosząca odwołanie porównuje niniejszą sprawę ze sprawami SAT.1 przeciwko OHIM i Procter & Gamble (BABY-DRY) przeciwko OHIM.
         W pierwszej z tych spraw Trybunał uchylił wyrok Sądu głównie ze względu na to, że nie uwzględnił on występowania we wrażeniu
         wywieranym przez syntagmę SAT.2 elementu fantazyjnego(18). W przypadku niniejszej sprawy, wbrew temu, co utrzymuje wnosząca odwołanie, nie mamy jednak do czynienia z żadnym elementem
         fantazyjnym, który wprowadzałby pewne cechy oryginalności mogące nadać oznaczeniu słownemu EUROHYPO minimum charakteru odróżniającego.
         Jeżeli chodzi o poczynione przez wnoszącą odwołanie odniesienie do wyroku w sprawie Procter & Gamble (BABY-DRY), wystarczy
         zauważyć, że – jak to podkreśla OHIM – w pkt 56 zaskarżonego wyroku wskazano, iż syntagma BABY-DRY stanowiła nowy pomysł językowy,
         nietypowy pod względem struktury(19), czego nie można powiedzieć o oznaczeniu słownym EUROHYPO. Zgodnie z wyrokiem w sprawie Procter & Gamble przeciwko OHIM (BABY-DRY)
         wszelka dostrzegalna różnica w sformułowaniu zgłoszonej do rejestracji syntagmy względem terminologii używanej w języku potocznym
         przez daną kategorię konsumentów do oznaczania towarów lub usług, tudzież ich podstawowych cech, może nadać takiej syntagmie
         charakter odróżniający, pozwalający na zarejestrowanie jej jako znaku towarowego(20). W niniejszej sprawie można jedynie stwierdzić, że między złożonym oznaczeniem a sumą wskazówek dostarczonych przez elementy
         opisowe nie istnieje żadna dostrzegalna różnica(21).
      
      39.      Ponadto warto wskazać, że w wyroku z dnia 14 czerwca 2007 r. Sąd uznał, iż oznaczenie EUROPIG nie może zostać zarejestrowane
         między innymi dla wyrobów wędliniarskich, ponieważ „nie wywołuje […] wrażenia wystarczająco odbiegającego od wrażenia jakie
         wywołuje zwykłe połączenie elementów słownych, wchodzących w jego skład, w taki sposób żeby zmienić jego znaczenie lub zasięg”(22).
      
      40.      Należy zatem odrzucić argument wnoszącej odwołanie, zgodnie z którym Sąd nie dokonał oceny całościowego wrażenia wywieranego
         przez oznaczenie słowne „EUROHYPO”.
      
      41.      Wnosząca odwołanie zarzuca następnie Sądowi, że dokonał błędnej wykładni art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia, stosując kryterium,
         według którego znak towarowy składający się z elementów opisowych może zostać uznany za zdolny do bycia zarejestrowanym, jeżeli
         słowo złożone weszło do języka potocznego i nabyło w nim własnego znaczenia. Zdaniem wnoszącej odwołanie kryterium to jest
         właściwe jedynie w ramach stosowania art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia.
      
      42.      W zaskarżonym wyroku faktycznie utrzymano w mocy decyzję Izby Odwoławczej, która w zakresie art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia
         stwierdziła między innymi, że oznaczenie słowne EUROHYPO ma charakter opisowy dla usług: „sprawy finansowe; sprawy monetarne;
         sprawy nieruchomości, usługi finansowe, finansowanie”.
      
      43.      Artykuł 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia dotyczy jednak wyraźnie „znak[ów] towarow[ych], które pozbawione są jakiegokolwiek
         odróżniającego charakteru”. To następujący po nim przepis, a mianowicie art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia przedstawia przykłady
         oznaczeń lub wskazówek, które nie mogą być używane jako znak towarowy z uwagi na ich charakter opisowy.
      
      44.      Ponadto Trybunał wielokrotnie wskazywał, co zostało zresztą przywołane w pkt 42 zaskarżonego wyroku, że każda z wymienionych
         w art. 7 ust. 1 rozporządzenia podstaw odmowy rejestracji jest niezależna od pozostałych i powinna być rozpatrywana oddzielnie.
         W opinii Trybunału podstawy te należy interpretować w świetle ogólnego interesu chronionego przez każdą z nich. Interes ogólny
         brany pod uwagę przy badaniu każdej z tych podstaw może, tudzież musi, uwzględniać różne czynniki, w zależności od tego, o którą
         z podstaw rejestracji chodzi(23). Artykuł 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia służy realizacji celu z zakresu interesu ogólnego(24), który wymaga, by oznaczenia lub wskazówki stanowiące opis właściwości towarów lub usług, dla których wniesiono o rejestrację,
         mogły być swobodnie używane przez wszystkich(25). Pojęcie interesu ogólnego, który leży u źródła art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia, pokrywa się z podstawową funkcją znaku
         towarowego, jaką jest zagwarantowanie konsumentowi lub końcowemu odbiorcy możliwości określenia pochodzenia towaru lub usługi
         oznaczonych znakiem towarowym, pozwalając mu na odróżnienie, bez ryzyka wprowadzenia w błąd, tego towaru lub usługi od towarów
         lub usług mających inne pochodzenie(26).
      
      45.      Jednakże Trybunał(27), stwierdzając, że zakresy stosowania poszczególnych podstaw odmowy rejestracji określonych w art. 7 ust. 1 lit. b)–d) rozporządzenia
         w sposób ewidentny na siebie zachodzą(28), uznał na wstępie, że słowny znak towarowy, który stanowi opis właściwości rozpatrywanych towarów lub usług w rozumieniu
         art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia, jest tym samym bezwzględnie pozbawiony charakteru odróżniającego względem tych towarów
         lub usług w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia(29).
      
      46.      Taka koncepcja była ostro krytykowana przez część doktryny(30), której przedstawiciele uważali, że poszczególne podstawy odmowy rejestracji należy postrzegać w ten sposób, że są one równorzędne
         i niezależne od siebie, a nie że jedne zawierają się w drugich, nawet jeżeli autorzy ci przyznawali, że oznaczenia czysto
         opisowe są co do zasady pozbawione charakteru odróżniającego(31).
      
      47.      Warto ponadto wskazać(32), że w projekcie rozporządzenia Rady(33) oznaczenia opisowe zostały przedstawione jako przykłady oznaczeń pozbawionych charakteru odróżniającego(34). Jednakże należy zwrócić szczególną uwagę na fakt, że nie zostało to uwzględnione w ostatecznym brzmieniu rozporządzenia.
         A zatem art. 7 ust. 1 rozporządzenia powinien, jako norma zakazująca, podlegać wykładni zawężającej(35). W obecnym brzmieniu tego przepisu charakter opisowy, o którym mowa w art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia, stanowi bezwzględną
         podstawę odmowy rejestracji, alternatywną względem podstawy odnoszącej się do braku charakteru odróżniającego przewidzianej
         w art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia(36). A zatem to ostateczny tekst rozporządzenia – a nie brzmienie jego projektu – winien podlegać stosowaniu. Stwierdzenie, że
         charakter opisowy stanowi jedynie przykład braku charakteru odróżniającego, prowadziłoby do zanegowania wszelkiej użyteczności
         zmiany wprowadzonej do tekstu rozporządzenia. Ponadto, jak to zostało wielokrotnie przypomniane w orzecznictwie(37), każda z podstaw odmowy rejestracji określonych w art. 7 ust. 1 rozporządzenia jest niezależna od pozostałych i powinna być
         rozpatrywana oddzielnie. W konsekwencji nie można ograniczyć się, jak to uczyniono w zaskarżonym wyroku, do przyjęcia założenia,
         że element, który ma charakter opisowy, jest bezwzględnie pozbawiony charakteru odróżniającego, i w ten sposób pominąć alternatywne
         przedstawienie tych charakterów, które wynika z brzmienia rozporządzenia(38).
      
      48.      A zatem wyrokiem w sprawie SAT.1 przeciwko OHIM z września 2004 r.(39) Trybunał uchylił wyrok Sądu z uwagi na to, że opierał się on na zastosowaniu kryterium, na podstawie którego rejestracji
         nie podlegają znaki, które mogą zwyczajowo służyć w obrocie do oznaczania danych towarów lub usług. Zdaniem Trybunału „kryterium
         to jest istotne w ramach stosowania art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia, nie jest natomiast kryterium właściwym dla wykładni
         art. 7 ust. 1 lit. b) tego rozporządzenia”. Zgodnie z propozycją rzecznika generalnego P. Légera(40), zawartą w jego opinii(41), wyrokiem w sprawie BioID przeciwko OHIM z września 2005 r. Trybunał uchylił wyrok Sądu z tych samych względów i przy użyciu
         tych samych sformułowań(42). Identyczne stanowisko Trybunał zajął również w wyroku w sprawie Deutsche SiSI-Werke przeciwko OHIM wydanym w styczniu 2006 r.(43).
      
      49.      Sytuacja rozpatrywana w niniejszej sprawie jest całkowicie porównywalna z przedstawionymi powyżej przypadkami. W wyroku Sądu,
         podobnie jak w decyzji Izby Odwoławczej stwierdzono, że oznaczenie słowne EUROHYPO nie jest odróżniające i winno w związku
         z tym spotkać się z odmową rejestracji na podstawie art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia, ponieważ składa się z dwóch wyrazów
         opisowych, których kombinacja nie wywiera wrażenia wystarczająco dalekiego od wrażenia wywieranego przez jej poszczególne
         elementy, tak by wykraczać poza zwykłą sumę ich znaczeń, mimo że kwestia charakteru opisowego jest uregulowana w art. 7 ust. 1
         lit. c) rozporządzenia. Na wzór wyroków w sprawach SAT.1 przeciwko OHIM, BioID przeciwko OHIM i Deutsche SiSI-Werke przeciwko
         OHIM należy uznać zasadność zarzutu, zgodnie z którym Sąd zastosował kryterium, które jest właściwe nie w ramach rozpatrywania
         art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia, ale w ramach rozpatrywania art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia.
      
      50.      Powyżej stwierdzono jednak opisowy charakter oznaczenia słownego EUROHYPO. W tym zakresie, mając na względzie, że z art. 7
         ust. 1 rozporządzenia bardzo wyraźnie wynika, iż dla odmowy rejestracji oznaczenia jako wspólnotowego znaku towarowego wystarczy,
         by wystąpiła jedna z bezwzględnych podstaw odmowy rejestracji wymienionych w tym przepisie(44), wniosek o rejestrację oznaczenia słownego EUROHYPO winien zostać odrzucony dla omawianych usług z uwagi na opisowy charakter
         tego oznaczenia w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia. Ponadto zgodnie z wyjaśnieniami samej wnoszącej odwołanie
         wyraz „eurohypo” ma wszelkie szanse być rozumianym przez odbiorców niemieckich jako skrót od „Europäische Hypothekenbank”,
         czyli „europejski bank hipoteczny”. Wyraz ten nie wydaje się pozwalać właściwemu kręgowi odbiorców na określenie pochodzenia
         chronionych towarów lub usług i na odróżnienie ich od towarów lub usług innych przedsiębiorstw, a zatem nie wydaje się być
         w stanie pełnić podstawowej funkcji znaku towarowego. Przeciwnie, ponieważ wyraz ten może zostać zrozumiany jako „europejski
         bank hipoteczny”, może on bezzasadnie ograniczać dostępność takiego określenia dla innych przedsiębiorców oferujących towary
         lub usługi tego samego rodzaju jak te, dla których wniesiono o rejestrację. Jak wskazała jednak sama wnosząca odwołanie, art. 7
         ust. 1 lit. b) rozporządzenia ma dokładnie na celu uniknięcie takiej sytuacji(45).
      
      51.      W ramach odwołania właściwość Trybunału jest jednak ograniczona do oceny rozwiązania prawnego zawartego w rozstrzygnięciu,
         które zostało wydane w odpowiedzi na zarzuty przedstawione przed sądem rozpoznającym sprawę w pierwszej instancji(46). Zaskarżony wyrok winien zatem zostać uchylony, ponieważ Sąd naruszył prawo przy wykładni art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia,
         stosując kryterium właściwe w ramach rozpoznawania art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia.
      
      VI – W przedmiocie kosztów
      52.      Zgodnie z art. 69 § 2 regulaminu, mającym zastosowanie do postępowania odwoławczego na podstawie art. 118 tego regulaminu,
         kosztami zostaje obciążona, na żądanie strony przeciwnej, strona przegrywająca sprawę. Ponieważ OHIM przegrał sprawę, należy
         – zgodnie z żądaniem Eurohypo – obciążyć go kosztami postępowania w dwóch instancjach.
      
      VII – Wnioski
      53.      Mając na uwadze powyższe rozważania, proponuję by Trybunał orzekł w następujący sposób:
      
      1)      wyrok Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich z dnia 3 maja 2006 r. w sprawie T‑439/04 Eurohypo przeciwko OHIM zostaje
         uchylony.
      
      2)      stwierdza się nieważność decyzji Czwartej Izby Odwoławczej Urzędu Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe
         i wzory) (OHIM) z dnia 6 sierpnia 2004 r.
      
      3)      OHIM zostaje obciążony kosztami postępowania w dwóch instancjach.
      1 –	Język oryginału: francuski.
      
      2 –	Wyrok Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich z dnia 3 maja 2006 r. w sprawie T‑439/04 Eurohypo przeciwko OHIM,
         Zb.Orz. s. II‑6161, zwany dalej „zaskarżonym wyrokiem”.
      
      3–	Dz.U. 1994, L 11, s. 1.
      
      4 –	Rec. s.  II‑2839.
      
      5  –	Zb.Orz. s. I‑8317.
      
      6 –	Wyrok z dnia 20 września 2001 r w sprawie C‑383/99 P Procter & Gamble przeciwko OHIM (BABY-DRY) Rec. s. I‑6251.
      
      7 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie SAT.1 przeciwko OHIM.
      
      8 –	Wyroki: z dnia 22 czerwca 2006 r. w sprawie C‑25/05 P Storck przeciwko OHIM, Zb.Orz. s. I‑5719, pkt 50; z dnia 19 kwietnia
         2007 r. w sprawie C‑273/05 P OHIM przeciwko Celltech, Zb.Orz. str. I‑2883, pkt 38.
      
      9 –	Wyroki Sądu: z dnia 8 lipca 2004 r. w sprawie T‑289/02 Telepharmacy Solutions przeciwko OHIM (TELEPHARMACY SOLUTIONS),
         Zb.Orz. s. II‑2851, pkt 54; z dnia 22 czerwca 2005 r. w sprawie T‑19/04 Metso Paper Automation przeciwko OHIM (PAPERLAB),
         Zb.Orz. s. II‑2383, pkt 34.
      
      10 –	Wyrok Sądu z dnia 22 czerwca 2004 r. w sprawie T‑185/02 Ruiz-Picasso i in. przeciwko OHIM – DaimlerChrysler (PICARO), Zb.Orz.
         s. II‑1739, pkt 29.
      
      11 –	„Die Kombination beider Wortelemente der Markenanmeldung zu einem Wort macht die Gesamtmarke nicht weniger beschreibend.
         Auch wenn der Beschwerdeführerin zuzugeben ist, dass nicht die Hypothek, sondern das dinglich gesicherte Darlehen – und auch
         das nur ggf. - in Euro ausgezahlt wird, folgt daraus nicht, dass »Eurohypo« für den deutschsprachigen Durchschnittsverbraucher
         etwas anderes beschriebe als dinglich besicherte Geldgeschäfte und Finanzierungen insbesondere im Immobilienwesen, aber auch
         in anderen Bereichen, wo es dinglicher Besicherungen für jede Art von Finanzdienstleistungen bedarf. Dabei ist unerheblich,
         dass der Begriff »EUROHYPO« in Wörterbüchern so nicht nachweisbar ist (vgl. Entscheidung des Gerichts Erster Instanz vom 26.
         Oktober 2000, Rs. T‑345/99, TRUSTEDLINK, Slg. 2000 II‑3525, Rdnr. 37), denn dem angesprochenen Durchschnittsverbraucher erschließt
         sich die Bedeutung der Bezeichnung unzweideutig auch so”.
      
      12 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie Procter & Gamble przeciwko OHIM.
      
      13 –	F.L. Ekey i D. Klippel Heidelberger „Kommentar zum Markenrecht”, Wydawnictwo C.F. Müller, Heidelberg, 2003, s. 879: zdaniem
         autora, co do zasady kombinacja słów nie sprawia, że całość wykracza poza sumę poszczególnych elementów. Nie ma to jednak
         miejsca, jeżeli słowa użyte w typowej kombinacji są ze sobą połączone w sposób nietypowy pod względem swej struktury i mogą
         zostać łatwo zapamiętane. Niewielkie odstępstwa stylistyczne, takie jak połączenie słów występujących zwykle samodzielnie,
         nie wywołuje żadnych skutków w zakresie braku charakteru odróżniającego, chyba że takie połączenie wywiera całkowicie odmienne
         wrażenie całościowe.
      
      14 –	„Was schließlich das »BABY-DRY« – Urteil des EuGH angeht, ist anzumerken, dass jene Entscheidung entscheidend auf die unübliche
         Wortfolge abgestellt hat, als sie »BABYDRY« (statt dry baby) für nicht beschreibend im Hinblick auf Baby-Windeln erklärte.
         Eine solche unübliche Wortstellung ist hier aber nicht gegeben”.
      
      15 –	W ww. wyroku w sprawie OHIM przeciwko Celltech Trybunał utrzymał w mocy wyrok Sądu, który orzekł, że Izba Odwoławcza powinna
         była dowieść, odnosząc się na przykład do literatury naukowej, prawdziwość ustaleń, na podstawie których stwierdziła istnienie
         charakteru opisowego znaku towarowego, jako że Izba Odwoławcza ograniczyła się do wskazania, że „dany konsument bezpośrednio
         i jednoznacznie dostrzeże w syntagmie »CELLTECH« termin określający zarówno czynności z dziedziny technologii komórkowej,
         jak i produkty, urządzenia i sprzęt używane w ramach tychże czynności bądź z czynności tych wynikające”. W niniejszej sprawie
         nie można jednak mówić o „dowodzie naukowym” w ścisłym znaczeniu, tak więc ocena wyrażenia „eurohypo” ma siłą rzeczy charakter
         subiektywny.
      
      16 –	Zobacz w szczególności wyroki: z dnia 2 października 2001 r. w sprawie C‑449/99 P BEI przeciwko Hautem, Rec. s. I‑6733,
         pkt 44; z dnia 19 września 2002 r. w sprawie C‑104/00 P DKV przeciwko OHIM, Rec. s. I‑7561, pkt 22; z dnia 12 stycznia 2006 r.
         w sprawie C‑173/04 P Deutsche SiSi-Werke przeciwko OHIM, Zb.Orz. s. I‑551, pkt 35; z dnia 19 stycznia 2006 r. w sprawie C‑240/03 P
         Comunità montana della Valnerina przeciwko Komisji, Zb.Orz. s. I‑731, pkt 63; z dnia 23 marca 2006 r. w sprawie C‑206/04 P
         Mülhens przeciwko OHIM, Zb.Orz. s. I‑2717, pkt 41; ww. wyrok w sprawie Storck przeciwko OHIM, pkt 40; z dnia 26 kwietnia 2007 r.
         w sprawie C‑412/05 P Aldon przeciwko OHIM, Zb.Orz. str. I‑3569; z dnia 12 czerwca 2007 r. w sprawie C‑334/05 P OHIM przeciwko
         Shaker, Zb.Orz. str. I‑4529.
      
      17 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie C‑329/02 P SAT.1 przeciwko OHIM, pkt 28.
      
      18 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie C‑329/02 P SAT.1 przeciwko OHIM, pkt 35.
      
      19 –	Punkt 43 wyroku w sprawie Procter & Gamble przeciwko OHIM (BABY-DRY).
      
      20 –	Ibidem, pkt 40.
      
      21 –	W odniesieniu do pojęcia „dostrzegalnej różnicy” zob. opinię rzecznika generalnego D. Ruiza-Jaraba Colomera przedstawioną
         w dniu 31 stycznia 2002 r. w sprawie C‑363/99 Koninklijke KPN Nederland, w której wydano wyrok z dnia 12 lutego 2004 r., Rec.
         s. I‑1619, pkt 69 i nast.
      
      22 –	Wyrok w sprawie T‑207/06 Europig przeciwko OHIM (EUROPIG), Zb.Orz. str. II‑1961, pkt 35.
      
      23 –	Zobacz w szczególności wyroki Trybunału: z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawach połączonych C‑456/01 P i C‑457/01 P Henkel
         przeciwko OHIM, Rec. s. I‑5089, pkt 45 i 46; ww. w sprawie SAT.1 przeciwko OHIM, pkt 25 i z dnia 15 września 2005 r. w sprawie
         C‑37/03 P BioID przeciwko OHIM, Zb.Orz. s. I‑7975, pkt 59.
      
      24 –	F.L. Ekey i D. Klippel, op.cit. 893: autor uważa, że ratio legis art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia stanowi „Freihaltungsbedürfnisses”
         (konieczność braku monopolizacji tego pojęcia).
      
      25 –	Wyrok z dnia 23 października 2003 r. w sprawie C‑191/01 P OHIM przeciwko Wrigley, Rec. s. I‑12447, pkt 31. Teza ta została
         sformułowana po raz pierwszy w odniesieniu do art. 3 ust. 1 lit. c) dyrektywy w sprawie znaków towarowych (pierwszej dyrektywy
         Rady 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków
         towarowych; Dz.U. 1989, L 40, s. 1), dotyczącego krajowych, a nie wspólnotowych, znaków towarowych, który jednak ma brzmienie
         identyczne z art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia w sprawie wspólnotowego znaku towarowego, w wyrokach: z dnia 4 maja 1999 r.
         w sprawach połączonych C‑108/97 i C‑109/97 Windsurfing Chiemsee, Rec. s. I‑2779, pkt 25; z dnia 8 kwietnia 2003 r. w sprawach
         połączonych od C‑53/01 do C‑55/01 Linde i in., Rec. s. I‑3161, pkt 73.
      
      26 –	Wyżej wymienione wyroki w sprawach SAT.1 przeciwko OHIM, pkt 23 i 27 i BioID przeciwko OHIM, pkt 60. Zobacz w szczególności
         J. Monteiro „La marque verbale: examen des décisions majeures concernant l’appréciation des motifs absolus”, Propriété industrielle,
         marzec 2006.
      
      27 –	Zobacz ww. wyrok w sprawie Koninklijke KPN Nederland, pkt 67 i 85; wyrok z dnia 12 lutego 2004 r. w sprawie C‑265/00 Campina
         Melkunie, Rec. s. I‑1699, pkt 8 i 18.
      
      28 –	W tym zakresie zobacz w szczególności I. Simon „What’s Cooking at the CFI? More Guidance on Descriptive and Non-Distinctive Trade Marks”, w: European Intellectual Property Review, 2003, s. 322; M. Handler „The Distinctive Problem of European Trade Mark Law”, w: European Intellectual Property Review, 2005, s. 306, oraz G. Tritton „Intellectual Property in Europe”, Sweet & Maxwell, 2002, s. 220
      
      29 –	Wyżej wymienione wyroki w sprawach Campina Melkunie, pkt 19, i Koninklijke KPN Nederland, pkt 86.
      
      30 –	C.  Rohnke „Die Rechtsprechung des EuGH im Markenrecht – Schwerpunkte, Tendenzen, Systematik”, MarkenR, 2006, s. 480; G. Eisenführ
         i D. Schennen „Kommentar zur Gemeinschaftsmarkenverordnung”, Heymanns, 2003, s. 85, 86 i 123 [Autorzy wskazują, że wszystkie
         podstawy odmowy rejestracji winny być oceniane w sposób niezależny. Brak charakteru odróżniającego nie stanowi pojęcia rodzajowego,
         którego jedynie przykłady zostały zawarte w art. 7 ust. 1 lit. c) i d) rozporządzenia. Wprawdzie często hipotezy objęte art. 7
         ust. 1 lit. c) i d) rozporządzenia cechuje również brak charakteru odróżniającego, jednak nie jest to zawsze nieuniknione,
         podobnie jak nie tylko oznaczenia objęte art. 7 ust. 1 lit. c) i d) mogą cechować się brakiem charakteru odróżniającego],
         oraz F.L. Ekey i D. Klippel, op.cit., s. 874 (Zdaniem tych autorów poszczególne podstawy odmowy rejestracji określone w art. 7
         ust. 1 rozporządzenia są równoległe i równorzędne. Nie ma między nimi stosunku podległości ani zależności. Nie pokrywają się
         też one ze sobą; chodzi tutaj raczej o autonomiczne podstawy odmowy rejestracji, a co za tym idzie, dla odrzucenia zgłoszenia
         wystarczy, by wystąpiła tylko jedna z tych podstaw).
      
      31 –	G. Eisenführ i D. Schennen, op.cit, s. 91; F.L. Ekey i D. Klippel, op.cit., s. 878.
      
      32 –	Autorzy F.L. Ekey i D. Klippel, op.cit., podkreślają na s. 875, że w rozporządzeniu ostatecznie przyjęto, że każda z bezwzględnych
         podstaw odmowy rejestracji jest równie istotna. Rozporządzenie wyraźnie odrzuciło zatem wciąż jeszcze szeroko reprezentowany
         pogląd, zgodnie z którym jedyną podstawą odmowy rejestracji jest brak charakteru odróżniającego, natomiast pozostałe podstawy
         stanowią jedynie przykłady takich znaków.
      
      33 –	„Artykuł 6 [Bezwzględne podstawy odmowy rejestracji]
      
      	1. Nie są rejestrowane […] znaki towarowe, które pozbawione są jakiegokolwiek charakteru odróżniającego, w szczególności:
      	a) znaki, które składają się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek, mogących służyć w obrocie do oznaczania rodzaju, jakości,
         ilości, przeznaczenia, wartości, pochodzenia geograficznego lub czasu produkcji towaru lub świadczenia usługi, lub innych
         właściwości towarów lub usług” (Dz.U 1980, C 351, s. 5).
      
      34 –	P. Ströbele („Keine Ruhe auf fremden Matratzen, Zur markenrechtlichen Schutzfähigkeit fremdsprachiger beschreibender Angaben”,
         MarkenR, 2006, s. 434) wyjaśnia, że to miedzy innymi z inicjatywy niemieckiej delegacji projekt tekstu, który przewidywał,
         że to brak charakteru odróżniającego stanowi podstawę odmowy rejestracji, natomiast charakter opisowy jest jedynie przykładem
         takiego braku, został zmieniony w taki sposób, że wprowadzono rozróżnienie między znakami pozbawionymi charakteru odróżniającego
         a znakami opisowymi.
      
      35 –	G. Eisenführ i D. Schennen, op.cit, s. 86.
      
      36 –	Z punktu widzenia wykładni systematycznej, zarówno z wewnętrznej, jak i zewnętrznej systematyki art. 7 ust. 1 rozporządzenia
         wynika, że chodzi tutaj o dwa odrębne kryteria. Systematyka zewnętrzna, czyli struktura tekstu prawnego, wyraźnie wskazuje
         na to, że lit. b) i c) są dwoma odrębnymi paragrafami. Zgodnie z systematyką wewnętrzną, czyli organizacją zawartości tekstu,
         cele tych dwóch paragrafów różnią się od siebie (w zakresie pojęć systematyki wewnętrznej i zewnętrznej zobacz P. Heck „Das
         Problem der Rechtsgewinnung, Gesetzauslegung und Interessenjurisprudenz”, Begriffsbildung und Interessenjurisprudenz, wydawnictwo
         Gehlen, Berlin, Zurych, 1968, s. 188–189.
      
      37 –	Zobacz powyżej.
      
      38 –	Rzecznik generalny D. Ruiz-Jarabo Colomer wskazał w pkt 40 opinii przedstawionej w dniu 14 maja 2002 r. w ww. sprawie DKV
         przeciwko OHIM: „[…] wydaje mi się lepszym rozwiązaniem, by sąd wspólnotowy stosował podstawy odmowy rejestracji z takim samym
         rygorem jak ten stosowany przez władze odpowiedzialne za rejestrację. Każdy z warunków rejestracji wspomnianych w art. 7 ust. 1
         lit. b), c) i d), wymagając, by oznaczenie było odróżniające dla danych towarów lub usług i by nie było ani opisowe, ani rodzajowe
         względem tych towarów i usług, jest niezależny od pozostałych i powinien być rozpatrywany oddzielnie. Nie wyklucza to jednak,
         by w praktyce w stosunku do tych samych oznaczeń nie można było zastosować kilku podstaw odmowy rejestracji. A zatem oznaczenie
         całkowicie opisowe będzie co do zasady pozbawione charakteru odróżniającego w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia”.
      
      39 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie SAT.1 przeciwko OHIM, pkt 36.
      
      40 –	Opinia z dnia 2 lipca 2005 r., pkt 80 i 81: „wywodząc z oceny, zgodnie z którą »znak towarowy postrzegany jako całość może
         być zwyczajowo używany w obrocie do oznaczania towarów i usług« określonych we wniosku o rejestrację, że omawiane oznaczenie
         jest pozbawione charakteru odróżniającego, [Sąd] dokonał moim zdaniem błędnej wykładni art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia.
         […] W moim przekonaniu wynika z tego, że zaskarżony wyrok narusza prawo w ten sam sposób, co ww. wyrok w sprawie SAT.1 przeciwko
         OHIM (SAT.2). Proponuję zatem, aby Trybunał zastosował te same konsekwencje jak w przypadku ww. wyroku w sprawie SAT.1 przeciwko
         OHIM i orzekł, że zaskarżony wyrok należy uchylić”.
      
      41 –	Zobacz również opinię rzecznika generalnego E. Sharpston z dnia 14 grudnia 2006 r. w ww. wyroku w sprawie C‑273/05 P Celltech,
         pkt 23 i 24.
      
      42 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie BioID przeciwko OHIM, pkt 61–63: „[…] Sąd, w pkt 23, 34, 41 i 43 zaskarżonego wyroku,
         dla stwierdzenia, że zgłoszony znak towarowy jest objęty zakresem art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia, ustalił przede wszystkim
         okoliczność, że znak ten może być zwyczajowo używany w obrocie handlowym. […] Należy jednakże stwierdzić, jak to orzekł Trybunał
         w pkt 36 ww. wyroku w sprawie SAT.1 przeciwko OHIM, że kryterium to jest istotne w ramach stosowania art. 7 ust. 1 lit. c)
         rozporządzenia, ale nie stanowi kryterium właściwego dla interpretacji art. 7 ust. 1 lit. b) tego rozporządzenia. […] W konsekwencji
         należy uznać, że ta część zarzutu, zgodnie z którą Sąd zastosował kryterium, które jest właściwe w ramach stosowania art. 7
         ust. 1 lit. c) rozporządzenia nr 40/94, a nie w ramach stosowania art. 7 ust. 1 lit. b) tego rozporządzenia, jest zasadna”.
      
      43 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie Deutsche SiSI-Werke przeciwko OHIM, pkt 63.
      
      44 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie DKV przeciwko OHIM, pkt 29.
      
      45 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie SAT.1 przeciwko OHIM, pkt 26. Taka konieczność została po raz pierwszy ustanowiona przez
         Trybunał w zakresie art. 3 ust. 1 lit. b) dyrektywy 89/104 w wyroku z dnia 6 maja 2003 r. w sprawie C‑104/01 Libertel, Rec.
         s. I‑3793, pkt 60.
      
      46 –	W szczególności wyrok z dnia 11 listopada 2004 r. w sprawach połączonych C‑186/02 P i C‑188/02 P Ramondín i in. przeciwko
         Komisji, Zb.Orz. s. I‑10653, pkt 60; ww. wyroki w sprawach Storck przeciwko OHIM, pkt 61, i OHIM przeciwko Celltech, pkt 21.