CELEX: 62011TN0264
Language: pl
Date: 2011-05-21 00:00:00
Title: Sprawa T-264/11 P: Odwołanie wniesione w dniu 21 maja 2011 r. przez Carla De Nicolę od wyroku wydanego w dniu 8 marca 2011 r. przez Sąd do spraw Służby Publicznej w sprawie F-59/09 De Nicola przeciwko EBI

16.7.2011   
            
            
               PL
            
            
               Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej
            
            
               C 211/30
            
         Odwołanie wniesione w dniu 21 maja 2011 r. przez Carla De Nicolę od wyroku wydanego w dniu 8 marca 2011 r. przez Sąd do spraw Służby Publicznej w sprawie F-59/09 De Nicola przeciwko EBI
   (Sprawa T-264/11 P)
   2011/C 211/64
   Język postępowania: włoski
   
      Strony
   
   
      Wnoszący odwołanie: Carlo De Nicola (Strassen, Luksemburg) (przedstawiciel: adwokat L. Isola)
   
      Druga strona postępowania: Europejski Bank Inwestycyjny
   
      Żądania
   
   Wnoszący odwołanie wnosi do Sądu, orzekającego jako instancja odwoławcza, o to, by oddalając wszystkie żądania przeciwne, częściowo zmienił zaskarżony wyrok i uwzględnił żądania dotyczące środków dowodowych oraz uwzględnił pozostałe żądania w ramach skargi, a także obciążył EBI kosztami postępowania w obu instancjach.
   
      Zarzuty i główne argumenty
   
   Na poparcie odwołania wnoszący odwołanie podnosi siedem zarzutów.
   
      
         W przedmiocie żądań stwierdzenia nieważności
      
   
   
               1)
            
            
               Wnoszący odwołanie utrzymuje, że Sąd do spraw Służby Publicznej całkowicie pominął żądanie stwierdzenia nieważności notatki służbowej nr HR/Coord/2008-0038/BK z dnia 22 września 2008 r., podczas gdy zgodził się z obroną EBI, która uważa, że EBI słusznie nie przedstawił wnoszącemu odwołanie kopii nagrania dźwiękowego ze spotkania przed komisją odwoławczą ani oficjalnego protokołu ze spotkania, a tym samym, reasumując, EBI może przeinaczać fakty, ponieważ nie jest możliwe przedstawienie dowodu przeciwnego.
            
         
               2)
            
            
               Wnoszący odwołanie żąda również stwierdzenia nieważności decyzji komisji odwoławczej.
               Sąd do spraw Służby Publicznej, przez analogię z postępowaniami dotyczącymi art. 90 regulaminu pracowniczego, uznał, że identyczność żądań (przedstawionych najpierw w ramach postępowania administracyjnego, a następnie przed nim) pozwalała mu na zbadanie jedynie drugiego z nich i uznał, że pierwsze żądanie zawiera się całkowicie w drugim. Wnoszący odwołanie kwestionuje zastosowanie omawianego art. 90 i utrzymuje, że miał prawo do tego, by Sąd do spraw Służby Publicznej orzekł stwierdzenie nieważności, ponieważ rozpatrywany dokument został włączony do jego akt osobowych i mógł mieć negatywne konsekwencje dla jego dalszej kariery.
            
         
               3)
            
            
               Wreszcie, Sąd do spraw Służby Publicznej oddalił wniosek o stwierdzenie nieważności awansów, ponieważ był on złożony z przekroczeniem terminu. C. De Nicola uważa, że decyzja ta jest niezgodna z prawem z czterech powodów.
            
         
      
         Żądanie stwierdzenia
      
   
   
               4)
            
            
               Wnoszący odwołanie żąda, by Sąd do spraw Służby Publicznej stwierdził, że dręczenie, jakiemu był poddawany przez 18 lat, powinno być oceniane całościowo i przedstawia wszystkie formy mobbingu, jakie wyróżniono w doktrynie i orzecznictwie w zakresie prawa pracy. Wnoszący odwołanie oznajmia w tym miejscu, że dokument zatytułowany „Polityka w zakresie respektowania godności osoby w miejscu pracy” (który nawet nie definiuje mobbingu) ma niewłaściwy charakter i kwestionuje stanowisko Sądu do spraw Służby Publicznej, który orzekł, że jego wniosek jest niedopuszczalny, ponieważ ma na celu uzyskanie, co nie jest dozwolone, oświadczeń co do zasady lub nakazów względem EBI. Wnoszący odwołanie uważa, że jego wniosek został zniekształcony. Żądał on bowiem, by Sąd do spraw Służby Publicznej stwierdził nadużycia, jakich w stosunku do niego dopuścili się niektórzy członkowie personelu, by orzekł, że to dręczenie, rozpatrywane całościowo, stanowiło czyn określany pojęciem „mobbingu”, i by przypisał odpowiedzialność za takie działania EBI jako zleceniodawcy.
            
         
               5)
            
            
               Wnoszący odwołanie podważa część wyroku, w której z naruszeniem art. 41 regulaminu pracowniczego EBI, Sąd do spraw Służby Publicznej utrzymywał wyróżnienie nieistniejącej potrzeby postępowania per analogiam i sam stworzył system obowiązujący EBI, z naruszeniem jego autonomii.
            
         
               6)
            
            
               Ponadto sąd a quo błędnie zastosował do umowy o pracę prawa prywatnego normy, które zostały przyjęte tylko dla urzędników i co gorsza, postanowił zastosować do bezprawnych czynów popełnionych przez pewnych członków personelu uregulowanie przewidziane w zakresie działań administracyjnych.
            
         
      
         Żądania przed Sądem do spraw Służby Publicznej
      
   
   
               7)
            
            
               Wnoszący odwołanie przedstawił trzy żądania: 1. nakazania zakończenia mobbingu; 2. zasądzenia na rzecz skarżącego odszkodowania za poniesione uszczerbek na zdrowiu i szkodę oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; oraz 3. obciążenia strony przeciwnej kosztami.
               Sąd nie wypowiedział się w zasadzie w przedmiocie pierwszego żądania.
               Oddalił drugie, po tym jak je zniekształcił, ponieważ skarżący wnosił o odszkodowanie w konsekwencji bezprawnego zachowania EBI, niezależnie od ewentualnej kwalifikacji tego zachowania rozpatrywanego w sposób jednostkowy.
               W każdym razie, [skarżący] uważa, że wniosek ten nie jest niedopuszczalny w braku „jakiegokolwiek aktu niekorzystnego”, z którym można byłoby powiązać żądania odszkodowawcze. Sporny stosunek pracy posiada bowiem charakter prywatny, i powstaje tu kwestia czynów bezprawnych, a nie działań.
               Sąd oddalił trzecie żądanie, uznając, co nie jest prawdą, że skarżący nie wnosił o obciążenie EBI kosztami postępowania.