CELEX: 62005CC0415
Language: pl
Date: 2008-01-23
Title: Opinia rzecznika generalnego przedstawione w dniu 23 stycznia 2008 r. # Yassin Abdullah Kadi i Al Barakaat International Foundation przeciwko Radzie Unii Europejskiej i Komisja Wspólnot Europejskich. # Wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa (WPZiB) - Szczególne środki ograniczające skierowane przeciwko niektórym osobom i podmiotom związanym z Osamą bin Ladenem, siecią Al-Kaida i Talibami - Narody Zjednoczone - Rada Bezpieczeństwa - Rezolucje przyjęte na podstawie rozdziału VII Karty Narodów Zjednoczonych - Wykonanie we Wspólnocie - Wspólne stanowisko 2002/402/WPZiB -Rozporządzenie (WE) nr 881/2002 - Środki dotyczące osób i podmiotów ujętych w wykazie sporządzonym przez organ Narodów Zjednoczonych- Zamrożenie funduszy i zasobów gospodarczych - Komitet Rady Bezpieczeństwa utworzony na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa 1267 (1999) (komitet ds. sankcji) - Ujęcie tych osób i podmiotów w załączniku I do rozporządzenia (WE) nr 881/2002 - Skarga o stwierdzenie nieważności - Kompetencja Wspólnoty - Łączona podstawa prawna z art. 60 WE, art. 301 WE i art. 308 WE - Prawa podstawowe - Prawo do poszanowania własności, prawo do bycia wysłuchanym i prawo do skutecznej kontroli sądowej. # Sprawy połączone C-402/05 P oraz C-415/05 P.

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
      M. POIARESA MADURA
      przedstawiona w dniu 23 stycznia 2008 r.(1)
      
      Sprawa C‑415/05 P
      Al Baraqaat International Foundation
      przeciwko
      Radzie Unii Europejskiej
      i
      Komisji Wspólnot Europejskich
      Odwołanie – Działania podjęte przeciwko talibom w Afganistanie – Wykaz osób i podmiotów, do których stosuje się zamrożenie funduszy przewidziane przez prawo wspólnotowe1.        Wnosząca odwołanie w niniejszym postępowaniu została wskazana przez komitet ds. sankcji Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych
         jako podmiot podejrzany o wspieranie terroryzmu, którego fundusze i inne środki finansowe mają zostać zamrożone. Przed Sądem
         Pierwszej Instancji wnosząca odwołanie zakwestionowała zgodność z prawem rozporządzenia, mocą którego Rada wprowadziła w życie
         na terenie Wspólnoty nakaz zamrożenia środków. Podniosła ona – bez powodzenia – że Wspólnota nie miała kompetencji do przyjęcia
         tego rozporządzenia, że rozporządzenie to wydano z naruszeniem art. 249 WE, a nadto że rozporządzenie to narusza szereg praw
         podstawowych wnoszącej odwołanie. Obecnie, opierając się zasadniczo na tych samych zarzutach, wnosząca odwołanie zwraca się
         do Trybunału Sprawiedliwości o uchylenie wyroku Sądu Pierwszej Instancji. Rada i Komisja nie podzielają żadnego z tych trzech
         zarzutów wnoszącej odwołanie. Najistotniejsze jest jednak to, iż stoją one na stanowisku, że rozporządzenie to jest niezbędne
         dla wprowadzenia w życie wiążących rezolucji Rady Bezpieczeństwa, a co za tym idzie, sądy wspólnotowe nie powinny oceniać
         jego zgodności z prawami podstawowymi. Rada i Komisja wyrażają w istocie pogląd, że gdy głos zabrała Rada Bezpieczeństwa,
         sądy wspólnotowe winny milczeć.
      
      I –    Okoliczności wniesienia odwołania
      2.        Al Barakaat International Foundation (zwana dalej „wnoszącą odwołanie”) ma swą siedzibę w Spånga (Szwecja). W dniu 12 listopada
         2001 r. wnosząca odwołanie została dopisana do wykazu w załączniku I do rozporządzenia nr 467/2001 jako podmiot podejrzany
         o wspieranie terroryzmu(2). W rezultacie nakazano zamrożenie wszystkich jej funduszy i innych środków finansowych na terytorium Wspólnoty. W dniu 27 maja
         2002 r. rozporządzenie to zostało uchylone i zastąpione rozporządzeniem Rady (WE) nr 881/2002 (zwane dalej „zaskarżonym rozporządzeniem”)(3). Jednakże nazwa wnoszącej odwołanie w dalszym ciągu figurowała w wykazie w załączniku I do zaskarżonego rozporządzenia jako
         nazwa podmiotu podejrzanego o wspieranie terroryzmu, którego fundusze należy zamrozić.
      
      3.        Zaskarżone rozporządzenie przyjęto na podstawie art. 60 WE, 301 WE i 308 WE w celu wprowadzenia w życie, na terytorium Wspólnoty,
         wspólnego stanowiska Rady 2002/402/WPZiB(4). To wspólne stanowisko było z kolei odzwierciedleniem rezolucji 1267(1999)(5), 1333(2000)(6) oraz 1390(2002)(7) Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych. Biorąc pod uwagę, że zwalczanie międzynarodowego terroryzmu ma zasadnicze znaczenie
         dla utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, Rada Bezpieczeństwa przyjęła te rezolucje na podstawie rozdziału
         VII Karty Narodów Zjednoczonych.
      
      4.        Rezolucje przewidują między innymi, że wszystkie państwa zobowiązane są do podjęcia działań w celu zamrożenia funduszy i innych
         środków finansowych osób fizycznych i podmiotów powiązanych z Osamą bin Ladenem, siecią Al-Kaida oraz talibami, wskazanych
         przez komitet Rady Bezpieczeństwa złożony ze wszystkich jej członków (zwany dalej „komitetem ds. sankcji”). W dniu 8 marca
         2001 r. komitet ds. sankcji opublikował pierwszy ujednolicony wykaz podmiotów i osób objętych zamrożeniem funduszy. Wykaz
         ten był od tego czasu wielokrotnie zmieniany i uzupełniany. Nazwa wnoszącej odwołanie została dodana do wykazu przez komitet
         ds. sankcji w dniu 9 listopada 2001 r.
      
      5.        W dniu 20 grudnia 2002 r. Rada Bezpieczeństwa przyjęła rezolucję 1452(2002) mającą na celu ułatwienie wdrożenia środków zwalczania
         terroryzmu. Rezolucja ta przewiduje pewną liczbę odstępstw od nakazanego na podstawie rezolucji 1267(1999), 1333(2000) i 1390(2002)
         zamrożenia funduszy, które mogą zostać przyznane przez państwa ze względów humanitarnych, pod warunkiem powiadomienia komitetu
         ds. sankcji i braku sprzeciwu ze strony tego komitetu, a w niektórych przypadkach udzielenia zgody przez komitet. Ponadto
         w dniu 17 stycznia 2003 r. Rada Bezpieczeństwa przyjęła rezolucję 1455(2003) mającą na celu usprawnienie wykonania środków
         nałożonych w celu zamrażania funduszy.
      
      6.        W świetle tych rezolucji Rada przyjęła wspólne stanowisko 2003/140WPZiB(8) mające na celu wprowadzenie odstępstw dopuszczonych przez Radę Bezpieczeństwa. Ponadto w dniu 27 marca 2003 r. Rada zmieniła
         zaskarżone rozporządzenie w zakresie, w jakim dotyczyło ono odstępstw odnoszących się do zamrożenia funduszy i zasobów gospodarczych(9).
      
      7.        Zaskarżone rozporządzenie, w zmienionym brzmieniu, stanowi w art. 2, że „wszystkie fundusze i środki finansowe należące do
         jakiejkolwiek osoby fizycznej lub prawnej, podmiotu lub organizacji, zidentyfikowanych przez [komitet ds. sankcji] i wymienionych
         w załączniku I zostają zamrożone”. Artykuł 2a przewiduje wprowadzanie pewnych odstępstw, dotyczących przykładowo kosztów sądowych
         i honorariów prawniczych w uzasadnionej wysokości, pod warunkiem że komitet ds. sankcji zostanie o tych odstępstwach powiadomiony
         i nie wyrazi wobec nich sprzeciwu.
      
      8.        Pismem z dnia 10 grudnia 2001 r. wnosząca odwołanie, wraz z Abdirisakiem Adenem, Abdulazizem Alim i Ahmedem Yusufem, złożyła
         przed Sądem Pierwszej Instancji skargę przeciwko Radzie i Komisji, wnosząc między innymi o stwierdzenie nieważności rozporządzeń
         nr 2062/2001 oraz 467/2001. Zjednoczone Królestwo zostało dopuszczone do sprawy w charakterze interwenienta popierającego
         żądania pozwanych. Z uwagi na uchylenie rozporządzenia nr 467/2001 Sąd Pierwszej Instancji postanowił potraktować sprawę jako
         wniosek o stwierdzenie nieważności zaskarżonego rozporządzenia skierowany wyłącznie przeciwko Radzie, popieranej przez Komisję
         i Zjednoczone Królestwo. Jeszcze w toku postępowania przed Sądem Pierwszej Instancji komitet ds. sankcji zdecydował o usunięciu
         osób znanych jako „Abdi Abdulaziz Ali” i „Abdirisak Aden” z wykazu osób, grup i podmiotów, których fundusze i inne środki
         gospodarcze winny zostać zamrożone. Nazwiska te zostały potem usunięte z załącznika I do zaskarżonego rozporządzenia. Abdirisak
         Aden i Abdulaziz Ali powiadomili Sąd Pierwszej Instancji o zamiarze cofnięcia skargi. Nazwiska tych dwóch skarżących zostały
         zatem usunięte z rejestru.
      
      9.        Przed Sądem Pierwszej Instancji Al Barakaat International Foundation i A. Yusuf jako podstawę stwierdzenia nieważności przedstawili
         trzy zarzuty: w pierwszym z nich podnieśli oni, że Rada nie posiadała kompetencji do wydania zaskarżonego rozporządzenia,
         w drugim wskazali na naruszenie art. 249 WE, a w trzecim stwierdzili, iż naruszone zostały ich prawa podstawowe. W wyroku
         z dnia 21 września 2005 r. w sprawie T‑306/01 Yusuf i Al Barakaat International Foundation przeciwko Radzie i Komisji (zwanym
         dalej „zaskarżonym wyrokiem”)(10) Sąd Pierwszej Instancji utrzymał w mocy zaskarżone rozporządzenie. W dniu 21 listopada 2005 r. wnosząca odwołanie i A. Yusuf
         wnieśli niniejsze odwołanie od wyroku Sądu Pierwszej Instancji. W trakcie toczącego się przed Trybunałem postępowania odwoławczego,
         komitet ds. sankcji zdecydował o usunięciu nazwiska A. Yusufa z wykazu osób, grup i podmiotów, których fundusze i inne środki
         gospodarcze winny zostać zamrożone. Jego nazwisko zostało następnie usunięte z załącznika I do zaskarżonego rozporządzenia.
         A. Yusuf powiadomił Trybunał o zamiarze cofnięcia skargi, a zatem jego nazwisko zostało usunięte z rejestru. Oprócz Al Barakaat
         International Foundation stronami niniejszego postępowania odwoławczego są Rada, Komisja i Zjednoczone Królestwo, a także
         – w charakterze interwenientów – Hiszpania, Francja i Niderlandy. W celu zachowania zwięzłości Radę, Komisję i Zjednoczone
         Królestwo określać będę niekiedy mianem strony przeciwnej.
      
      10.      W uzasadnieniu wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku wnosząca odwołanie podnosi trzy zarzuty. Zarzut pierwszy dotyczy podstawy
         prawnej zaskarżonego rozporządzenia. Podstawą zarzutu drugiego jest art. 249 WE, a wnosząca odwołanie twierdzi w nim, że akt
         prawny stanowiący podstawę zamrożenia jej aktywów winien mieć formę decyzji, a nie rozporządzenia. Zarzut trzeci dotyczy praw
         podstawowych wnoszącej odwołanie. Na wstępie odniosę się do kwestii podstawy prawnej zaskarżonego rozporządzenia.
      
      II – Podstawa prawna zaskarżonego rozporządzenia
      11.      Pierwszy zarzut wnoszącej odwołanie dotyczy podstawy prawnej zaskarżonego rozporządzenia. Zaskarżony wyrok poświęca temu zagadnieniu
         wiele uwagi. Po rozważeniu różnych alternatyw Sąd Pierwszej Instancji doszedł do wniosku, że kompetencje Wspólnoty do wydania
         zaskarżonego rozporządzenia wynikają z łącznego zastosowania art. 60 WE, 301 WE i 308 WE(11). Wnosząca odwołanie podnosi, że ustalenie to jest błędne pod względem prawnym i utrzymuje, że Wspólnota w żadnym razie nie
         posiadała kompetencji do wydania zaskarżonego rozporządzenia. Rada i Zjednoczone Królestwo, mimo powołania się na nieco inne
         argumenty, podzielają stanowisko Sądu Pierwszej Instancji, że podstawę prawną zaskarżonego rozporządzenia stanowią art. 60 WE,
         301 WE i 308 WE. Komisja wyraża jednak inny pogląd i formułuje wniosek, że wystarczającą podstawę prawną mogłyby stanowić
         same art. 60 WE i 301 WE.
      
      12.      Podzielam ten ostatni punkt widzenia. Sąd Pierwszej Instancji uznał, iż kompetencje w zakresie nakładania sankcji gospodarczych
         i finansowych przewidzianych w art. 60 WE i 301 WE, a mianowicie zerwania lub ograniczenia stosunków gospodarczych z jednym
         państwem trzecim lub większą liczbą tych państw, nie obejmują zerwania lub ograniczenia stosunków gospodarczych z osobami
         fizycznymi w tych krajach, lecz jedynie stosunków z ich władzami. Pogląd ten trudno jest pogodzić z brzmieniem i celem tych
         postanowień. Artykuł 301 WE upoważnia Radę do „zerwania lub ograniczenia [...] stosunków gospodarczych z jednym lub większą
         liczbą państw trzecich” poprzez podjęcie „pilnych środków” niezbędnych dla realizacji Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa
         („WPZiB”). Jako taki, art. 301 WE koncentruje się zasadniczo na celach tych środków, a mianowicie na celach służących realizacji
         WPZiB, które mają zostać osiągnięte dzięki wywarciu wpływu na stosunki gospodarcze Wspólnoty z państwami trzecimi. Artykuł 60
         ust. 1 WE upoważnia Radę do podjęcia takich środków „w stosunku do danych państw trzecich” w odniesieniu do „przepływu kapitału
         i płatności”. Wskazuje on zatem środki dla realizacji wymienionych wyżej celów; środki te obejmują ograniczenie przepływu
         kapitału w kierunkach do wewnątrz i na zewnątrz terytorium Wspólnoty. Poza tymi dwoma postanowieniami, traktat WE nie precyzuje
         formy, jaką środki takie powinny przybrać, ani też adresatów tych środków czy osób, które winny ponieść ich ciężar. Istnieje
         jedynie wymóg, aby środki te polegały na „zerwaniu lub ograniczeniu” stosunków gospodarczych z krajami trzecimi, w dziedzinie
         przepływu kapitału lub płatności.
      
      13.      Sankcje finansowe przewidziane w zaskarżonym rozporządzeniu spełniają ten wymóg: wymierzone są zasadniczo przeciwko osobom
         i grupom w krajach trzecich. Wywierając wpływ na stosunki gospodarcze z podmiotami z terytorium danego kraju, sankcje te muszą
         także wpływać na ogólny stan stosunków gospodarczych między Wspólnotą a tym krajem. Stosunki gospodarcze z osobami i grupami
         pochodzącymi z krajów trzecich są częścią stosunków gospodarczych z tym krajem; zmiana kształtu tych pierwszych musi wpłynąć
         także na kształt tych drugich. Wyłączenie stosunków gospodarczych z osobami lub grupami ze sfery określanej mianem „stosunków
         gospodarczych z [...] państwami trzecimi” oznaczałoby zignorowanie jednego z podstawowych realiów międzynarodowego życia gospodarczego,
         a mianowicie, że władze większości krajów nie pełnią funkcji strażników stosunków gospodarczych i działalności gospodarczej
         każdego konkretnego podmiotu funkcjonującego w obrębie jego granic.
      
      14.      Ponadto zawężająca wykładnia art. 301 WE dokonana przez Sąd Pierwszej Instancji pozbawia to postanowienie praktycznego zastosowania.
         W ramach WPZiB Unia może, kierując się względami utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, podejmować decyzje w przedmiocie
         nakładania sankcji gospodarczych i finansowych na podmioty niepaństwowe pochodzące z krajów trzecich. Nie widzę powodu, dla
         którego należałoby dokonywać węższej wykładni art. 301 WE. Jak przyznał sam Sąd Pierwszej Instancji, „Unia i jej filar wspólnotowy
         nie mogą zostać powstrzymane od przystosowania się do [zagrożeń dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa] poprzez nakładanie
         sankcji gospodarczych i finansowych nie tylko w stosunku do państw trzecich, lecz również w stosunku do osób, grup, przedsiębiorstw
         lub podmiotów powiązanych, rozwijających działalność terrorystyczną w skali międzynarodowej lub w inny sposób zadających cios
         międzynarodowemu pokojowi i bezpieczeństwu”(12).
      
      15.      Sąd Pierwszej Instancji uznał, że dla nałożenia sankcji finansowych na osoby fizyczne, które nie sprawują kontroli nad aparatem
         rządowym, konieczne jest zastosowanie art. 308 WE. Odwoływanie się do pojęcia kontroli aparatu rządowego jako czynnika odróżniającego
         wskazuje jednak na pewną niespójność rozumowania Sądu Pierwszej Instancji. Sąd ten postrzega bowiem art. 308 WE jako „most”
         łączący WPZiB z filarem wspólnotowym. Jednakże, podczas gdy art. 301 WE może być traktowany jako most pomiędzy filarami określonymi
         w traktacie, art. 308 WE z pewnością nie może pełnić takiej funkcji. Artykuł 308 WE, podobnie jak art. 60 ust. 1 WE, jest
         jedynie postanowieniem o charakterze upoważniającym: wskazuje on środki, a nie cel. Chociaż odwołuje się on do „celów Wspólnoty”,
         cele te mają w stosunku do art. 308 WE charakter zewnętrzny; nie da się ich określić na podstawie samego art. 308 WE. Jeżeli
         zatem wyłącza się zerwanie stosunków gospodarczych z podmiotami niepaństwowymi z zakresu akceptowalnych środków zmierzających
         do realizacji celów dopuszczonych przez art. 301 WE, nie można posługiwać się art. 308 WE dla przywrócenia możliwości stosowania
         tych środków. Środek wymierzony przeciwko podmiotom niepaństwowym musi odpowiadać celom WPZiB, które Wspólnota może realizować
         na mocy art. 301 WE, a jeżeli tak nie jest, art. 308 WE nie zapewnia w tej sytuacji żadnej pomocy.
      
      16.      Dochodzę zatem do wniosku, że wyrok Sądu Pierwszej Instancji obarczony jest błędem polegającym na nieprawidłowym wskazaniu
         podstawy prawnej. Gdyby Trybunał podążył moim tokiem rozumowania, odnalazłby wystarczające podstawy dla uchylenia zaskarżonego
         wyroku. Z tego właśnie względu nie odniosę się do drugiego z zarzutów podniesionych przez wnoszącą odwołanie. Jestem jednak
         przekonany, że w odniesieniu do podnoszonych zarzutów dotyczących rzekomego naruszenia praw podstawowych lepiej byłoby, gdyby
         Trybunał skorzystał z możliwości dokonania analizy także i tych zarzutów, i to zarówno ze względu na zasadę pewności prawa,
         jak i w celu wykluczenia możliwości zaistnienia we wspólnotowym porządku prawnym faktu naruszenia praw podstawowych, choćby
         wskutek zastosowania środka mającego jedynie odmienną formę lub podstawę prawną. Przejdę zatem do oceny trzeciego z zarzutów
         podniesionych przez wnoszącą odwołanie.
      
      III – Właściwość sądów wspólnotowych w zakresie rozstrzygnięcia kwestii, czy zaskarżone rozporządzenie narusza prawa podstawowe
      17.      W postępowaniu przed Sądem Pierwszej Instancji wnosząca odwołanie podniosła, że zaskarżone rozporządzenie naruszyło jej prawo
         do sprawiedliwego procesu, prawo do poszanowania własności, a także prawo do skutecznej kontroli sądowej(13). Jednakże przed dokonaniem oceny tych zarzutów co do istoty, Sąd Pierwszej Instancji przeanalizował zakres swojej właściwości
         w odniesieniu do oceny zgodności zaskarżonego rozporządzenia z prawami podstawowymi(14). W celu ustalenia właściwego zakresu kontroli sądowej Sąd Pierwszej Instancji poddał analizie zależności między wspólnotowym
         porządkiem prawnym a porządkiem prawnym ustanowionym przez Kartę Narodów Zjednoczonych. Chociaż dokonana przez Sąd Pierwszej
         Instancji analiza tego zagadnienia jest obszerna i pogłębiona, można ją streścić w następujący sposób.
      
      18.      Po pierwsze, Sąd Pierwszej Instancji wspomniał o istnieniu wynikającej z traktatu WE zasady, którą można w istocie określić
         mianem zasady pierwszeństwa, stanowiącej, że rezolucje Rady Bezpieczeństwa przyjęte na podstawie rozdziału VII Karty Narodów
         Zjednoczonych mają w stosunku do przepisów prawa wspólnotowego charakter nadrzędny. Sąd Pierwszej Instancji uznał w istocie,
         że prawo wspólnotowe przyznaje i akceptuje fakt, iż zgodnie z art. 103 Karty Narodów Zjednoczonych, rezolucje Rady Bezpieczeństwa
         mają charakter nadrzędny względem postanowień traktatu(15). Po drugie, Sąd Pierwszej Instancji stanął w tej sytuacji na stanowisku, że nie był właściwy do przeprowadzenia kontroli,
         choćby incydentalnej, rezolucji Rady Bezpieczeństwa, w celu dokonania oceny ich zgodności z prawami podstawowymi chronionymi
         przez wspólnotowy porządek prawny. Sąd ten zwrócił uwagę, że omawiane tu rezolucje Rady Bezpieczeństwa nie przewidują żadnego
         zakresu swobodnego uznania, a więc nie może on dokonać oceny zaskarżonego rozporządzenia bez przeprowadzenia takiej incydentalnej
         kontroli. Jednakże Sąd Pierwszej Instancji uznał, po trzecie, iż jest właściwy do przeprowadzenia kontroli spornych rezolucji
         Rady Bezpieczeństwa w celu dokonania oceny ich zgodności z wymogiem ochrony praw podstawowych, w zakresie w jakim prawa te
         stanowią normy o charakterze ius cogens.
      
      19.      W ramach zarzutu trzeciego wnosząca odwołanie podnosi, że dokonując oceny zarzucanych naruszeń praw podstawowych, Sąd Pierwszej
         Instancji zastosował błędne kryteria kontroli. Wnosząca odwołanie utrzymuje, iż posłużenie się właściwymi kryteriami kontroli
         doprowadziłoby do wniosku, że naruszone zostało prawo do sprawiedliwego procesu oraz prawo do skutecznej kontroli sądowej.
         Wnosząca odwołanie wskazuje, że Sąd Pierwszej Instancji nie zajął stanowiska co do zgodności zaskarżonego rozporządzenia z prawami
         podstawowymi wynikającymi z ogólnych zasad prawa wspólnotowego. Sąd Pierwszej Instancji ograniczył się natomiast do zbadania
         kwestii, czy rezolucje Rady Bezpieczeństwa – których wprowadzeniu w życie służy zaskarżone rozporządzenie – są zgodne z zasadami
         ius cogens(16). Według wnoszącej odwołanie w prawie wspólnotowym nie istnieje podstawa umożliwiająca ograniczanie w ten sposób kontroli
         sądowej w odniesieniu do zaskarżonego rozporządzenia.
      
      20.      W podniesionym przez siebie zarzucie wnosząca odwołanie twierdzi zasadniczo, że Sąd Pierwszej Instancji miał mylne wyobrażenie
         co do zakresu swych kompetencji orzeczniczych, gdyż w sposób błędny scharakteryzował on zależności zachodzące między międzynarodowym
         a wspólnotowym porządkiem prawnym. Powstaje więc pytanie, w jaki sposób zależności te winny zostać scharakteryzowane.
      
      21.      Logicznym punktem wyjściowym dla tych rozważań powinno być oczywiście przełomowe orzeczenie w sprawie Van Gend en Loos, w którym
         Trybunał potwierdził autonomię wspólnotowego porządku prawnego(17). Trybunał uznał, że traktat nie jest jedynie porozumieniem między państwami, ale porozumieniem między narodami Europy. Orzekł on, że traktat ustanowił „nowy porządek prawny” wywodzący się z istniejącego porządku prawnego prawa międzynarodowego
         publicznego, lecz od niego odrębny. Innymi słowy, traktat stworzył wewnętrzny porządek prawny o wymiarach transgranicznych,
         będąc jego „podstawową kartą konstytucyjną”(18).
      
      22.      Nie oznacza to jednak, że wewnętrzny porządek prawny Wspólnoty i międzynarodowy porządek prawny współistnieją bez jakichkolwiek
         interakcji. Przeciwnie, Wspólnota odgrywała tradycyjnie aktywną i konstruktywną rolę na scenie międzynarodowej. Stosowaniu
         i wykładni prawa wspólnotowego towarzyszy więc domniemanie, że zamiarem Wspólnoty jest respektowanie jej międzynarodowych
         zobowiązań(19). Sądy wspólnotowe uważnie badają więc zakres międzynarodowych zobowiązań ciążących na Wspólnocie i wyciągają z tej analizy
         stosowne konsekwencje prawne(20).
      
      23.      Jednakże dokonując ostatecznej analizy, sądy wspólnotowe ustalają skutki zobowiązań międzynarodowych dla wspólnotowego porządku
         prawnego poprzez odniesienie do warunków określonych w prawie wspólnotowym. W orzecznictwie odnaleźć można wiele tego przykładów.
         Istnieją wyroki, w których Trybunał uznał, że umowa międzynarodowa nie wywołuje skutku we wspólnotowym porządku prawnym, ze
         względu na to, iż została ona zawarta w oparciu o błędną podstawę prawną. Ostatnio Trybunał postąpił tak w wyroku wydanym
         w sprawie Parlament przeciwko Radzie i Komisji(21). Podejście Trybunału łatwo jest zrozumieć, gdy uświadomimy sobie „podstawowe następstwa instytucjonalne dla Wspólnoty i jej
         państw członkowskich”(22), które powstałyby, gdyby umowa zawarta bez właściwej podstawy prawnej – lub w wyniku zastosowania błędnej procedury decyzyjnej
         – miałaby wywołać skutki we wspólnotowym porządku prawnym. Podobny problem dotyczy spraw, w których Trybunał uznał, że podejmując
         zobowiązania na arenie międzynarodowej, państwa członkowskie oraz instytucje wspólnotowe zobowiązane są do lojalnej współpracy(23). Jeżeli umowa międzynarodowa zostanie zawarta z naruszeniem tego zobowiązania, może ona zostać uznana za bezskuteczną dla
         wspólnotowego porządku prawnego. W kontekście niniejszej sprawy jeszcze bardziej istotne znaczenie ma okoliczność, że Trybunał
         weryfikował niekiedy, czy akty prawne przyjmowane przez Wspólnotę dla wprowadzenia w życie zobowiązań międzynarodowych były
         zgodne z ogólnymi zasadami prawa wspólnotowego. Przykładowo, w wyroku wydanym w sprawie Niemcy przeciwko Radzie Trybunał stwierdził
         nieważność decyzji Rady w sprawie zawarcia umowy ze Światową Organizacją Handlu, w zakresie w jakim zatwierdzała ona umowę
         ramową dotyczącą bananów(24). Trybunał uznał, że postanowienia wzmiankowanej umowy ramowej naruszają ogólną zasadę prawa wspólnotowego, a mianowicie zasadę
         niedyskryminacji.
      
      24.      Wszystkie te sprawy łączy to, że chociaż Trybunał wyraża dużą troskę o respektowanie zobowiązań ciążących na Wspólnocie na
         mocy prawa międzynarodowego, dąży on przede wszystkim do zachowania ram konstytucyjnych stworzonych przez traktat(25). Dlatego nieuprawniony byłby wniosek, że skoro Wspólnota związana jest normą prawa wspólnotowego, sądy wspólnotowe winny
         ugiąć się przed taką normą, traktując ją w sposób całkowicie bezkrytyczny, i zastosować ją bezwarunkowo we wspólnotowym porządku
         prawnym. Zależności pomiędzy prawem międzynarodowym a wspólnotowym porządkiem prawnym reguluje sam wspólnotowy porządek prawny,
         a prawo międzynarodowe może wchodzić z nim w interakcję wyłącznie na warunkach określonych przez konstytucyjne zasady Wspólnoty.
      
      25.      Wynika stąd, że niniejsze odwołanie skupia się zasadniczo wokół następującego zagadnienia: czy w traktacie istnieje podstawa
         do stwierdzenia, że zaskarżone rozporządzenie nie podlega ograniczeniom konstytucyjnym nakładanym zwykle przez prawo wspólnotowe,
         skoro wprowadza ono w życie system sankcji ustanowiony w rezolucjach Rady Bezpieczeństwa? Innymi słowy: czy wspólnotowy porządek
         prawny przyznaje środkom niezbędnym dla wprowadzenia w życie rezolucji przyjętych przez Radę Bezpieczeństwa rangę nadrzędną
         w stosunku do norm konstytucyjnych?
      
      26.      W tym względzie na myśl przychodzi od razu wyrok Trybunału wydany w sprawie Bosphorus(26). W wyroku tym Trybunał ocenił, czy rozporządzenie przyjęte w celu wprowadzenia w życie rezolucji Rady Bezpieczeństwa nakładającej
         embargo handlowe na Federalną Republikę Jugosławii naruszało prawa podstawowe i zasadę proporcjonalności. Trybunał uznał,
         że interes „położenia kresu stanowi wojny w regionie oraz ciężkim naruszeniom praw człowieka i prawa humanitarnego w Republice
         Bośni i Hercegowiny” przeważał nad interesem całkowicie niewinnej strony, jaki strona ta miała w prowadzeniu działalności
         gospodarczej przy wykorzystaniu aktywów dzierżawionych od spółki mającej siedzibę w Federalnej Republice Jugosławii(27). Trybunał nie zasugerował w żaden sposób, że mógłby on być pozbawiony właściwości w zakresie dokonania kontroli sądowej tego
         rozporządzenia, ze względu na to, że było ono niezbędne dla wprowadzenia w życie systemu sankcji ustanowionego przez Radę
         Bezpieczeństwa(28).
      
      27.      Rada, Komisja i Zjednoczone Królestwo podnoszą jednak, iż wyrok w sprawie Bosphorus nie odnosi się do kwestii zakresu właściwości
         Trybunału, ponieważ w każdym razie rozporządzenie to nie naruszało praw podstawowych. Nie uważam tego argumentu za zbyt przekonujący.
         Prawdą jest, że chociaż rzecznik generalny uczynił wzmiankę o odrzuceniu tego poglądu, Trybunał nie odniósł się wprost do
         kwestii, czy okoliczność, że rozporządzenie wprowadzało w życie rezolucję Rady Bezpieczeństwa, mogła oznaczać wyłączenie go
         spoza zakresu kontroli sądowej. Niemniej jednak przypuszczam, że zamiast celowo pozostawiać tę kwestię bez rozstrzygnięcia,
         Trybunał uznał raczej za oczywiste to, o czym postanowił wspomnieć rzecznik generalny, a mianowicie, że „poszanowanie praw
         podstawowych stanowi […] warunek zgodności z prawem aktów wspólnotowych”(29).
      
      28.      W każdym razie, nawet gdyby przyjąć założenie, że w wyroku wydanym w sprawie Bosphorus Trybunał pominął problem dotyczący
         zakresu swojej właściwości, to i tak Rada, Komisja ani Zjednoczone Królestwo nie wskazały w traktacie żadnej podstawy, z której
         wynikałby logiczny wniosek, że środki podjęte w celu wprowadzenia w życie rezolucji Rady Bezpieczeństwa mają rangę nadrzędną
         względem norm konstytucyjnych, wobec czego nie podlegają one kontroli sądowej.
      
      29.      Zjednoczone Królestwo sugeruje, że wniosek o wyłączeniu takich przepisów spoza zakresu kontroli sądowej można wyprowadzić
         z art. 307 WE. Akapit pierwszy tego artykułu stanowi: „Postanowienia niniejszego Traktatu nie naruszają praw i obowiązków
         wynikających z umów zawartych przed 1 stycznia 1958 roku lub, wobec Państw przystępujących, przed datą ich przystąpienia,
         między jednym [państwem członkowskim] lub większą liczbą państw członkowskich z jednej strony a jednym lub większą liczbą
         państw trzecich z drugiej strony”. Według Zjednoczonego Królestwa postanowienie to, czytane w związku z art. 10 WE, nakładałoby
         na Wspólnotę zobowiązanie do powstrzymania się od ingerencji w zachowania państw członkowskich będące wynikiem przestrzegania
         rezolucji Rady Bezpieczeństwa. Trybunał powinien zatem powstrzymać się od poddawania zaskarżonego rozporządzenia kontroli
         sądowej. Zaznaczę od razu, że nie przekonuje mnie ten argument, niemniej jednak warto przeanalizować to zagadnienie w sposób
         bardziej szczegółowy, zwłaszcza że art. 307 WE jest głównym elementem uzasadnienia wyroku Sądu Pierwszej Instancji(30).
      
      30.      Na pierwszy rzut oka przyczyny, dla których państwa członkowskie miałyby nie być w stanie wypełnić zobowiązań wynikających
         z Karty Narodów Zjednoczonych w sytuacji, gdyby Trybunał stwierdził nieważność zaskarżonego rozporządzenia, mogą nie wydawać
         się całkiem jasne. W istocie, w braku przepisów wspólnotowych, państwa członkowskie uprawnione są co do zasady do uchwalania
         swych własnych przepisów wykonawczych, gdyż zgodnie z traktatem mogą one podejmować środki niezbędne dla utrzymania międzynarodowego
         pokoju i bezpieczeństwa, nawet jeśli środki te mają wpływ na funkcjonowanie wspólnego rynku(31). Niemniej jednak państwa członkowskie powinny korzystać ze swych kompetencji w dziedzinie polityki bezpieczeństwa w sposób
         zgodny z prawem wspólnotowym(32). W kontekście wyroku wydanego przez Trybunał w sprawie ERT(33) można przyjąć założenie, że o ile działania państw członkowskich objęte są zakresem prawa wspólnotowego, o tyle państwa te
         podlegają tym samym regułom obowiązującym w dziedzinie ochrony praw podstawowych co same instytucje wspólnotowe. Zgodnie z tym
         założeniem, jeżeli Trybunał miałby stwierdzić nieważność zaskarżonego rozporządzenia ze względu na to, iż narusza ono reguły
         wspólnotowe dotyczące ochrony praw podstawowych, prowadziłoby to do wniosku, że państwa członkowskie nie miałyby możliwości
         uchwalenia tych przepisów – o ile objęte są one zakresem prawa wspólnotowego – działając z naruszeniem praw podstawowych chronionych
         przez Trybunał. Argument wywodzony z art. 307 WE ma tu zatem jedynie pośrednie znaczenie.
      
      31.      Zasadniczy problem wiążący się z zarzutem podniesionym przez Zjednoczone Królestwo polega jednak na tym, iż przedstawia on
         art. 307 WE jako podstawę ewentualnego odstępstwa od art. 6 ust. 1 UE, zgodnie z którym „Unia opiera się na zasadach wolności,
         demokracji, poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności oraz państwa prawnego”. Nie znajduję podstaw dla dokonywania
         takiej wykładni art. 307 WE. Wykładnia taka kłóciłaby się nadto z art. 49 UE, który uzależnia przystąpienie do Unii od poszanowania
         zasad określonych w art. 6 ust. 1 UE. Poza tym umożliwiłaby władzom krajowym wykorzystanie Wspólnoty do obejścia praw podstawowych
         zagwarantowanych w krajowych porządkach prawnych, nawet w odniesieniu do aktów prawnych służących wykonaniu zobowiązań międzynarodowych(34). Sprzeciwiałoby się to całkowicie utrwalonemu orzecznictwu Trybunału, według którego Wspólnota zapewnia kompletny system
         ochrony sądowej, w którym prawa podstawowe są chronione zgodnie z tradycjami konstytucyjnymi państw członkowskich. Jak orzekł
         Trybunał w wyroku w sprawie Les Verts, „Europejska Wspólnota Gospodarcza jest wspólnotą prawa, to znaczy, że zarówno państwa
         członkowskie, jak i instytucje podlegają kontroli zgodności wydanych przez nie aktów z podstawową kartą konstytucyjną, jaką
         stanowi traktat”(35). Ujmując tę kwestię bardziej wprost, w wyroku w sprawie Schmidberger Trybunał potwierdził, że środki sprzeciwiające się poszanowaniu
         praw człowieka […] są nie do zaakceptowania we Wspólnocie”(36). Podsumowując, wykładnia art. 307 WE prezentowana przez Zjednoczone Królestwo kłóci się z zasadami, na których oparta jest
         Unia, gdyż żadne z postanowień traktatu nie sugeruje, aby art. 307 miał pełnić szczególną rolę – a zwłaszcza rolę tak doniosłą
         – w konstytucyjnym porządku prawnym Wspólnoty.
      
      32.      Ponadto zobowiązania przewidziane w art. 307 WE oraz związany z nimi obowiązek lojalnej współpracy adresowane są do dwóch
         kategorii podmiotów: mają one zastosowanie zarówno do Wspólnoty, jak i do państw członkowskich(37). Artykuł 307 akapit drugi WE stanowi, że „dane państwo lub państwa członkowskie zastosują wszelkie właściwe środki w celu
         wyeliminowania […] niezgodności” pomiędzy zobowiązaniami zaciągniętymi przez nie przed podpisaniem traktatu oraz zobowiązaniami
         wynikającymi z prawa wspólnotowego. W tym celu państwa członkowskie „udzielają sobie wzajemnie pomocy […] i w odpowiednim
         przypadku przyjmują wspólną postawę”. Obowiązek ten wymaga, aby państwa członkowskie korzystały ze swych uprawnień i wykonywały
         zobowiązania wynikające z członkostwa w organizacjach międzynarodowych, takich jak Organizacja Narodów Zjednoczonych, w sposób
         zgodny z warunkami określonymi w podstawowych regułach i ogólnych zasadach prawa wspólnotowego(38). Jako członkowie Organizacji Narodów Zjednoczonych, państwa członkowskie, w szczególności zaś – w kontekście niniejszej sprawy
         – te, które należą do Rady Bezpieczeństwa, muszą działać w taki sposób, aby przeciwdziałać, o ile to możliwe, podejmowaniu
         przez organy Organizacji Narodów Zjednoczonych decyzji mogących powodować konflikt z podstawowymi zasadami wspólnotowego porządku
         prawnego. Same państwa członkowskie powinny zatem być zobowiązane do minimalizowania ryzyka konfliktów pomiędzy wspólnotowym
         porządkiem prawnym a prawem międzynarodowym.
      
      33.      Skoro art. 307 WE nie może skutkować wyłączeniem zaskarżonego rozporządzenia spoza zakresu kontroli sądowej, to czy istnieją
         jakieś inne reguły prawa wspólnotowego, które mogłyby wywołać taki skutek? Rada, Komisja oraz Zjednoczone Królestwo twierdzą,
         iż rolą Trybunału nie jest, co do zasady, podawanie w wątpliwość zasadności przepisów wspólnotowych wprowadzających w życie
         rezolucje, które Rada Bezpieczeństwa uznała za niezbędne dla utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. Komisja
         przywołuje w tym kontekście pojęcie „kwestii politycznych”(39). Tytułem podsumowania można by powiedzieć, że Komisja, Rada i Zjednoczone Królestwo stoją na stanowisku, że rozporządzenie
         będące przedmiotem niniejszej sprawy nie podlega kontroli sądowej. Strony te wskazują, że podobny pogląd wyraził Europejski
         Trybunał Praw Człowieka.
      
      34.      Pogląd sugerujący, że niniejsza sprawa dotyczy „kwestii politycznej”, w odniesieniu do której najmniejszy nawet przejaw ingerencji
         sądowej byłby niewłaściwy, nie nadaje się według mnie do obrony. Twierdzenie, że dany środek jest konieczny dla utrzymania
         międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, nie może prowadzić do całkowitego odstępstwa od ogólnych zasad prawa wspólnotowego
         ani do pozbawienia jednostek ich praw podstawowych. Nie umniejsza to doniosłości interesu polegającego na utrzymaniu międzynarodowego
         pokoju i bezpieczeństwa; oznacza to po prostu, że obowiązkiem sądów pozostaje ocena zgodności z prawem środków mogących sprzeciwiać
         się równie doniosłym interesom, których ochrona powierzona została tym sądom. Sędzia Murphy, zajmując odrębne stanowisko w sprawie
         Korematsu toczącej się przed Sądem Najwyższym Stanów Zjednoczonych, trafnie spostrzegł, że:
      
      „Podobnie jak inne twierdzenia stojące w sprzeczności z prawami konstytucyjnymi dochodzonymi przez jednostkę, twierdzenie
         [to] winno podlegać procedurze kontroli sądowej zmierzającej do ustalenia jego zasadności oraz do wyeliminowania jego sprzeczności
         z innymi interesami. Dopuszczalne granice [swobodnego uznania] oraz ocena, czy w konkretnym przypadku zostały one przekroczone,
         są kwestiami natury prawnej”(40).
      
      35.      Nadzwyczajne okoliczności mogą oczywiście usprawiedliwiać ograniczenie swobody osobistej, które w normalnych warunkach byłoby
         niedopuszczalne. Nie powinno to jednak prowadzić do wniosku, że „w pewnych przypadkach wolność można na chwilę skryć za zasłoną,
         tak jak przykrywała ona prawa stanowione przez bogów”(41). Nie oznacza to też, jak twierdzi Zjednoczone Królestwo, że kontrola sądowa winna mieć w takich przypadkach charakter „najbardziej
         marginalny”. Przeciwnie, gdy powstaje przekonanie, że zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego jest nadzwyczajnie poważne,
         występuje szczególnie silna presja prowadząca do podejmowania środków lekceważących prawa jednostki, zwłaszcza zaś w odniesieniu
         do jednostek mających ograniczony dostęp lub pozbawionych dostępu do procesów politycznych. Dlatego w takich przypadkach sądy
         winny wypełniać swoje obowiązki w zakresie przestrzegania zasady państwa prawnego ze wzmożoną czujnością. Te same okoliczności,
         które mogą usprawiedliwiać wyjątkowe ograniczenia praw podstawowych wymagają więc także, aby sądy starannie upewniały się,
         czy ograniczenia te nie wykraczają poza to, co niezbędne. W świetle rozważań, które przedstawię poniżej, Trybunał powinien
         zweryfikować, czy zarzut istnienia poważnych zagrożeń dla bezpieczeństwa jest zasadny, a także winien on zagwarantować, aby
         podjęte środki zapewniały należytą równowagę pomiędzy charakterem zagrożenia dla bezpieczeństwa a stopniem ingerencji tych
         środków w sferę podstawowych praw jednostek.
      
      36.      Według Rady, Komisji i Zjednoczonego Królestwa, Europejski Trybunał Praw Człowieka rezygnuje ze swych kompetencji kontrolnych,
         gdy kwestionowany środek jest niezbędny dla wprowadzenia w życie rezolucji Rady Bezpieczeństwa. Mam jednak poważne wątpliwości,
         czy Europejski Trybunał Praw Człowieka ogranicza w ten sposób zakres swej jurysdykcji(42). Co więcej, nawet gdyby tak czynił, nie sądzę, by miało to znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
      
      37.      Z pewnością trafne jest twierdzenie, że zapewniając przestrzeganie praw podstawowych we Wspólnocie, Trybunał Sprawiedliwości
         czerpie inspirację z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka(43). Istnieją jednak zasadnicze różnice pomiędzy tymi dwoma trybunałami. Zadaniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka jest
         zapewnienie przestrzegania zobowiązań podjętych przez państwa będące stronami konwencji. Chociaż celem konwencji jest ochrona
         oraz dalszy rozwój praw człowieka i podstawowych wolności jednostki, skonstruowana jest ona przede wszystkim jako umowa międzypaństwowa,
         będąca źródłem zobowiązań jej sygnatariuszy na szczeblu międzynarodowym(44). Ilustruje to przewidziany w konwencji międzyrządowy mechanizm służący wykonywaniu jej postanowień(45). Traktat WE ustanowił natomiast autonomiczny porządek prawny, w ramach którego państwa oraz jednostki są bezpośrednio podmiotami
         praw i zobowiązań. Trybunał Sprawiedliwości pełni rolę sądu konstytucyjnego stojącego na straży wewnętrznego porządku prawnego,
         jakim jest Wspólnota. Europejski Trybunał Praw Człowieka i Trybunał Sprawiedliwości różni więc ich właściwość ratione personae,
         a także stosunek ich systemów prawnych do systemu prawa międzynarodowego publicznego. Rada, Komisja i Zjednoczone Królestwo
         doszukują się więc analogii dokładnie tam, gdzie kończy się podobieństwo między obydwoma tymi trybunałami.
      
      38.      Rada podniosła na rozprawie, że realizując swe funkcje sądownicze w odniesieniu do aktów instytucji wspólnotowych mających
         swe źródło w rezolucjach Rady Bezpieczeństwa, Trybunał wykroczyłby poza swą właściwą rolę i „przemówiłby w imieniu wspólnoty
         międzynarodowej”. Twierdzenie to jest jednak zbyt daleko idące. Oczywiście, gdyby Trybunał uznał, że zaskarżone rozporządzenie
         nie może być stosowane we wspólnotowym porządku prawnym, orzeczenie takie wywołałoby pewne konsekwencje na scenie międzynarodowej.
         Należy jednak zaznaczyć, że konsekwencje te niekoniecznie muszą być negatywne. Są one bezpośrednim następstwem faktu, że w aktualnie
         obowiązującym systemie regulującym funkcjonowanie Organizacji Narodów Zjednoczonych, jedyną możliwością, z której skorzystać
         mogą jednostki pragnące zyskać dostęp do niezawisłego sądu w celu wyegzekwowania należytej ochrony ich praw podstawowych,
         jest zaskarżenie krajowych przepisów wykonawczych przed sądem krajowym(46). Możliwość skutecznego zaskarżenia nie powinna być w istocie całkowitym zaskoczeniem dla Rady Bezpieczeństwa, zważywszy,
         że została ona przewidziana przez zespół ds. wsparcia analitycznego i monitorowania sankcji funkcjonujący w ramach komitetu
         ds. sankcji(47).
      
      39.      Ponadto skutki prawne wyroku wydanego przez Trybunał Sprawiedliwości są ograniczone do wewnętrznego porządku prawnego Wspólnoty.
         W zakresie, w jakim wyrok taki uniemożliwiałby Wspólnocie i jej państwom członkowskim wprowadzenie w życie rezolucji Rady
         Bezpieczeństwa, jego następstwa prawne na gruncie międzynarodowego porządku prawnego określane będą w dalszym ciągu przez
         przepisy prawa międzynarodowego publicznego. Wprawdzie ograniczenia nakładane przez ogólne zasady prawa wspólnotowego w odniesieniu
         do działań podejmowanych przez instytucje mogą utrudnić Wspólnocie i jej państwom członkowskim ich funkcjonowanie na arenie
         międzynarodowej, jednak stosowanie tych zasad przez Trybunał Sprawiedliwości nie uchybia stosowaniu międzynarodowych reguł
         dotyczących odpowiedzialności państwa, ani też reguły wyrażonej w art. 103 Karty Narodów Zjednoczonych. Bezzasadne jest zatem
         twierdzenie Rady, według którego poprzez poddanie zaskarżonego rozporządzenia kontroli sądowej Trybunał rozszerzyłby zakres
         swojej właściwości poza sferę wspólnotowego porządku prawnego.
      
      40.      Dochodzę zatem do wniosku, że Sąd Pierwszej Instancji naruszył prawo poprzez stwierdzenie, że nie przysługuje mu prawo do
         dokonania kontroli sądowej zaskarżonego rozporządzenia w świetle praw podstawowych, będących częścią ogólnych zasad prawa
         wspólnotowego. W rezultacie Trybunał powinien uznać trzeci zarzut wnoszącej odwołanie za zasadny i uchylić zaskarżony wyrok.
      
      IV – Zarzucane naruszenia praw podstawowych
      41.      Sugeruję, aby zamiast przekazywać sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Pierwszej Instancji, Trybunał skorzystał z możliwości
         wydania w tej sprawie ostatecznego orzeczenia(48). Myślę, że dla zapewnienia sprawnego przebiegu postępowania należałoby w tej sytuacji skupić się na zasadniczym aspekcie
         sprawy, a mianowicie na kwestii, czy zaskarżone rozporządzenie narusza prawa podstawowe wnoszącej odwołanie.
      
      42.      Wnosząca odwołanie podnosi, że zaskarżone rozporządzenie narusza szereg jej praw podstawowych i na tej podstawie domaga się
         stwierdzenia jego nieważności. Strona przeciwna – w szczególności zaś Komisja i Zjednoczone Królestwo – podnoszą, że nawet
         jeśli zaskarżone rozporządzenie wkracza w sferę praw podstawowych wnoszącej odwołanie, jest to usprawiedliwione względami
         dotyczącymi zwalczania międzynarodowego terroryzmu. W odniesieniu do tej kwestii podnoszą one także, iż Trybunał nie powinien
         w tym przypadku posługiwać się zwykłymi kryteriami kontroli sądowej, lecz – z uwagi na wchodzące tu w grę interesy z dziedziny
         bezpieczeństwa międzynarodowego – powinien raczej zastosować mniej restrykcyjne standardy ochrony praw podstawowych.
      
      43.      Nie podzielam poglądu strony przeciwnej, która opowiada się za rodzajem kontroli sądowej, który wykazuje w istocie duże podobieństwo
         do podejścia przyjętego przez Sąd Pierwszej Instancji w orzeczeniach dotyczących ius cogens. Argument ten jest w pewnym sensie
         kolejnym wyrazem przekonania, że niniejsza sprawa dotyczy „kwestii politycznej” oraz że Trybunał, w przeciwieństwie do instytucji
         politycznych, nie jest w stanie rozstrzygać takich kwestii we właściwy sposób. Wyjaśnieniem takiego stanowiska mogłaby być
         okoliczność, że zagadnienia tego rodzaju mają znaczenie międzynarodowe, a wszelkie interwencje Trybunału mogłyby zniweczyć
         koordynowane na szczeblu międzynarodowym wysiłki podejmowane w celu zwalczania terroryzmu. Argument ten jest też ściśle związany
         z poglądem, według którego sądy nie są odpowiednio przystosowane do decydowania o tym, jakie środki są właściwe dla przeciwdziałania
         międzynarodowemu terroryzmowi. Natomiast Rada Bezpieczeństwa niewątpliwie posiada w tym zakresie stosowny autorytet. Z tych
         powodów strona przeciwna dochodzi do wniosku, że Trybunał powinien traktować ocenę dokonaną przez Radę Bezpieczeństwa z najwyższym
         szacunkiem i, o ile w ogóle podejmuje się kontroli sądowej aktów wspólnotowych opierających się na tej ocenie, powinien ograniczyć
         zakres tej kontroli do minimum.
      
      44.      Prawdą jest, że sądy nie powinny pozostawać obojętne wobec uwarunkowań instytucjonalnych. Trybunał winien więc być świadomy
         kontekstu międzynarodowego, w którym funkcjonuje, oraz związanych z nim ograniczeń. Powinien on także mieć świadomość skutków,
         jakie wydawane przezeń orzeczenia mogą wywoływać poza granicami Wspólnoty. W świecie, w którym nieustannie wzrasta ilość różnego
         rodzaju współzależności, różne porządki prawne winny zmierzać do wzajemnego pogodzenia wynikających z nich roszczeń dochodzonych
         na drodze sądowej. Dlatego Trybunał nie może stale utrzymywać monopolu w zakresie rozstrzygania, w jaki sposób należy godzić
         ze sobą określone podstawowe interesy prawne. Powinien on, w miarę możliwości, uznawać autorytet instytucji, takich jak Rada
         Bezpieczeństwa, ustanowionych w innym porządku prawnym niż jego własny i będących niekiedy lepiej umocowanymi do rozważenia
         takich podstawowych interesów. Trybunał nie może jednak, uzasadniając to szacunkiem dla poglądów prezentowanych przez te instytucje,
         pozostawać obojętnym wobec podstawowych wartości, które leżą u podstaw wspólnotowego porządku prawnego i które ma on obowiązek
         chronić. Szacunek dla innych instytucji ma sens jedynie wówczas, gdy opiera się on na wzajemnym poszanowaniu tych wartości
         oraz wzajemnym zobowiązaniu do ich ochrony. Wobec powyższego, gdy w grę wchodzą podstawowe wartości Wspólnoty, Trybunał może
         być zobowiązany do dokonania ponownej oceny i do ewentualnego stwierdzenia nieważności środków podjętych przez instytucje
         Wspólnoty, nawet gdy środki te odzwierciedlają życzenia Rady Bezpieczeństwa.
      
      45.      Okoliczność, że kwestionowane przepisy mają na celu zwalczanie międzynarodowego terroryzmu, nie powinna uniemożliwiać Trybunałowi
         realizacji jego obowiązków w zakresie zapewnienia przestrzegania zasady państwa prawnego. Czyniąc to, Trybunał nie wkracza
         w sferę polityki, ale potwierdza raczej granice, które wyznacza prawo w odniesieniu do określonych decyzji politycznych. Zadanie
         to nigdy nie jest łatwe, a wykorzystanie wiedzy sądu w kwestiach dotyczących zagrożenia terroryzmem stanowi w istocie wielkie
         wyzwanie. To samo dotyczy instytucji politycznych. Szczególnie w odniesieniu do zagadnień z dziedziny bezpieczeństwa politycznego,
         procesy polityczne bywają nadmiernie podatne na aktualne obawy wyrażane przez opinię publiczną, co skłania władze do uspakajania
         niepokojów wyrażanych przez większość kosztem praw mniejszości. Właśnie w takich sytuacjach do akcji wkraczać winny sądy,
         aby zapewnić, że polityczna konieczność dnia dzisiejszego nie przekształci się w rzeczywistość prawną dnia jutrzejszego. Ich
         zadaniem jest zagwarantowanie, aby dochodzące w danym momencie do głosu kwestie polityczne były także zgodne z zasadą państwa
         prawnego, bez której żadne demokratyczne społeczeństwo nie może prawdziwie funkcjonować przez dłuższy okres. Jak stwierdził
         Aharon Barak – były prezes Sądu Najwyższego Izraela:
      
      „Prawo potrzebne jest nam zwłaszcza wtedy, gdy grzmią armaty […]. Każda walka toczona przez państwo – przeciwko terroryzmowi
         bądź jakiemukolwiek innemu wrogowi – powinna być prowadzona zgodnie z regułami i obowiązującym prawem. Zawsze istnieje prawo,
         którego państwo winno przestrzegać. Nie istnieją żadne »czarne dziury«. […] Uzasadnieniem takiego podejścia nie są wyłącznie
         pragmatyczne konsekwencje realiów politycznych i normatywnych. Jego korzenie tkwią znacznie głębiej. Jest ono odzwierciedleniem
         różnicy pomiędzy walczącym o przetrwanie państwem demokratycznym a walką terrorystów o jego obalenie. Państwo walczy w imię
         prawa oraz jego utrzymania. Terroryści walczą przeciwko prawu, powodując jego pogwałcenie. Wojna z terroryzmem jest także
         wojną prawa przeciwko tym, którzy przeciwko niemu występują”(49).
      
      46.      Nie ma zatem powodu, aby w niniejszej sprawie Trybunał zmienił sposób, w jaki dokonywał zwykle wykładni praw podstawowych
         powoływanych przez wnoszącą odwołanie. Jedynym nowym zagadnieniem jest to, czy konkretne potrzeby dotyczące zwalczania międzynarodowego
         terroryzmu usprawiedliwiają ograniczenia praw podstawowych wnoszącej odwołanie, które w przeciwnym wypadku nie byłyby dopuszczalne.
         Nie pociąga to za sobą zmiany pojęcia tych praw podstawowych ani stosowanych standardów ich kontroli. Oznacza to po prostu,
         że waga przywiązywana do różnych interesów, które zawsze należy brać pod uwagę przy stosowaniu omawianych praw podstawowych,
         może być różna, w zależności od konkretnych potrzeb związanych ze zwalczaniem międzynarodowego terroryzmu. Kwestia ta powinna
         jednak zostać oceniona przez Trybunał w toku zwykłej kontroli sądowej. Okoliczności zachodzące w niniejszej sprawie mogą prowadzić
         do zmiany wagi poszczególnych wartości istotnych z punktu widzenia ochrony praw podstawowych, stosowane kryteria ochrony nie
         powinny jednak ulec zmianie.
      
      47.      Problem, przed którym stanęła wnosząca odwołanie polega na tym, że jej aktywa w obrębie Wspólnoty zostały zamrożone na kilka
         lat, bez wskazania granic czasowych i w warunkach, w których nie istnieją najwyraźniej wystarczające środki, które pozwalałyby
         wnoszącej odwołanie na zakwestionowanie stawianego jej zarzutu wspierania terroryzmu. Wnosząca odwołanie powołała się na prawo
         do poszanowania własności, prawo do przedstawienia stanowiska oraz prawo do skutecznej kontroli sądowej. W kontekście niniejszej
         sprawy prawa te są ze sobą ściśle powiązane. Oczywiście, zamrożenie czyichś aktywów na czas nieokreślony stanowi daleko posuniętą
         ingerencję w prawo do niezakłóconego korzystania z majątku. Konsekwencje takiego stanu rzeczy mogą być druzgocące dla dotkniętej
         nim osoby lub podmiotu, nawet jeśli pozostawi się im środki przeznaczone na podstawowe wydatki. Wyjaśnia to oczywiście, dlaczego
         środek ten wywołuje tak silny skutek przymuszający, a także dlaczego „inteligentne sankcje” tego rodzaju mogą być postrzegane
         jako właściwe lub nawet konieczne sposoby przeciwdziałania aktom terrorystycznym. Podkreśla to jednak także potrzebę istnienia
         gwarancji procesowych wymagających od władz uzasadnienia takich środków i wykazania ich proporcjonalności, nie tylko w sensie
         abstrakcyjnym, ale w świetle konkretnych okoliczności danej sprawy. Komisja trafnie spostrzegła, że zwalczanie międzynarodowego
         terroryzmu może usprawiedliwiać ograniczenia prawa własności. Nie uwalnia to jednak ipso facto władz od wymogu wykazania,
         że ograniczenia te są uzasadnione w odniesieniu do dotkniętej nimi osoby lub podmiotu. Gwarancje procesowe są konieczne właśnie
         po to, aby zapewnić, że tak w istocie będzie. W braku tych gwarancji, zamrożenie aktywów na czas nieokreślony stanowi naruszenie
         jej prawa do poszanowania własności.
      
      48.      Wnosząca odwołanie podnosi, że w odniesieniu do omawianych sankcji nie istnieją jakiekolwiek gwarancje tego rodzaju. W tym
         kontekście powołuje się ona na prawo do przedstawienia stanowiska przed organami administracyjnymi, jak również na prawo do
         skutecznej kontroli sądowej dokonywanej przez niezawisły sąd.
      
      49.      Zarówno prawo do przedstawienia stanowiska, jak i prawo do skutecznej kontroli sądowej stanowią prawa podstawowe będące częścią
         ogólnych zasad prawa wspólnotowego. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem „poszanowanie prawa do obrony w jakimkolwiek postępowaniu
         toczącym się przeciwko osobie, które to postępowanie może doprowadzić do wyrządzenia jej szkody, jest podstawową zasadą prawa
         wspólnotowego, która musi być respektowana nawet w braku odpowiednich przepisów dotyczących tego postępowania. […] Zasada
         ta wprowadza wymóg, aby wszystkim adresatom decyzji wywierających istotny wpływ na ich interesy umożliwić ostateczne wypowiedzenie
         się w ich przedmiocie”(50). W odniesieniu do prawa do skutecznej kontroli sądowej Trybunał orzekł: „Wspólnota Europejska jest […] wspólnotą opartą na
         zasadzie państwa prawnego, a jej instytucje podlegają kontroli sądowej w odniesieniu do zgodności ich aktów z traktatem oraz
         z ogólnymi zasadami prawa obejmującymi także prawa podstawowe. […] Jednostki są więc uprawnione do skutecznej ochrony sądowej
         praw wywodzonych przez nie ze wspólnotowego porządku prawnego, a prawo do takiej ochrony stanowi jedną z głównych zasad prawa
         wywodzącą się z tradycji konstytucyjnych wspólnych państwom członkowskim”(51) [tłumaczenie nieoficjalne]. Z orzecznictwa tego wynika nadto, że prawo do przedstawienia stanowiska oraz prawo do skutecznej
         kontroli sądowej przysługuje zarówno osobom fizycznym, jak i osobom prawnym.
      
      50.      Przedstawiciele strony przeciwnej podnoszą jednak, że wprowadzone ograniczenia prawa do przedstawienia stanowiska oraz prawa
         do skutecznej kontroli sądowej należy uznać za uzasadnione. Utrzymują oni, że wszelkie wysiłki Wspólnoty lub jej państw członkowskich,
         zmierzające do ustanowienia administracyjnych lub sądowych procedur umożliwiających zakwestionowanie zgodności z prawem sankcji
         nałożonych mocą zaskarżonego rozporządzenia, sprzeciwiałyby się leżącym u ich podstaw rezolucjom Rady Bezpieczeństwa, a więc
         prowadziłyby do udaremnienia walki z międzynarodowym terroryzmem. Dając wyraz temu poglądowi, nie przedstawili oni żadnych
         uwag, które umożliwiłyby Trybunałowi dokonanie kontroli sądowej przy uwzględnieniu konkretnej sytuacji wnoszącej odwołanie.
      
      51.      Nie będę się zbytnio rozwodzić na temat kwestii zarzucanego naruszenia prawa do przedstawienia stanowiska. Wystarczy stwierdzić,
         że chociaż pewne ograniczenia tego prawa mogą być uzasadnione względami bezpieczeństwa publicznego, w niniejszej sprawie instytucje
         wspólnotowe nie zapewniły wnoszącej odwołanie żadnej możliwości wypowiedzenia się co do tego, czy zastosowane wobec niej sankcje
         są uzasadnione i czy należy utrzymać je w mocy. Istnienie na szczeblu Organizacji Narodów Zjednoczonych procedury skreślenia
         z wykazu osób i podmiotów objętych sankcjami nie poprawia wcale tego stanu rzeczy. Procedura ta umożliwia zainteresowanym
         wystąpienie do komitetu ds. sankcji lub do rządów ich państw z wnioskiem o skreślenie ich nazwiska lub nazwy z tego wykazu(52). Rozpoznanie tego wniosku odbywa się jednak wyłącznie w trybie konsultacji międzyrządowych. Komitet ds. sankcji nie jest
         w istocie zobowiązany do wzięcia pod uwagę stanowiska wnioskodawcy. Co więcej, procedura skreślenia z wykazu osób i podmiotów
         objętych sankcjami nie zapewnia nawet w minimalnym stopniu dostępu do informacji, na podstawie których podjęta została decyzja
         o umieszczeniu nazwiska lub nazwy wnioskodawcy w wykazie. Odmowa udostępnienia tych informacji następuje niezależnie od tego,
         czy złożony został jakikolwiek wniosek uzasadniający potrzebę ochrony ich poufności. Jednym z zasadniczych powodów, dla których
         prawo do przedstawienia stanowiska musi być respektowane, jest potrzeba umożliwienia zainteresowanym stronom skutecznej obrony
         ich praw, a zwłaszcza w postępowaniu sądowym, które może zostać wszczęte po zakończeniu administracyjnej procedury kontrolnej.
         W tym sensie poszanowanie prawa do przedstawienia stanowiska ma bezpośrednie znaczenie dla zapewnienia prawa do skutecznej
         kontroli sądowej. Gwarancje procesowe na poziomie administracyjnym nie mogą w żadnym razie eliminować potrzeby późniejszej
         kontroli sądowej. Brak takich gwarancji administracyjnych w istotny sposób wywiera niekorzystny wpływ na prawo wnoszącej odwołanie
         do skutecznej ochrony sądowej.
      
      52.      Prawo do skutecznej ochrony sądowej zajmuje ważne miejsce pośród praw podstawowych. Chociaż pewne ograniczenia tego prawa
         mogą być dopuszczone w sytuacji, gdy do głosu dochodzą inne ważne interesy, w demokratycznym społeczeństwie podważanie samej
         istoty tych praw jest niedopuszczalne. Jak orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku wydanym w sprawie Klass i in.
         – „zasada państwa prawnego zakłada między innymi, że ingerencja władzy wykonawczej w prawa jednostki winna podlegać skutecznej
         kontroli, którą powinna zwykle sprawować, przynajmniej w ostatniej instancji, władza sądownicza, gdyż zapewnia ona najlepszą
         gwarancję niezależności, bezstronności oraz odpowiednie procedury”(53).
      
      53.      Nazwa wnoszącej odwołanie została umieszczona w załączniku I do zaskarżonego rozporządzenia kilka lat temu, a mimo to instytucje
         wspólnotowe odmawiają jej możliwości zakwestionowania przyczyn, dla których w dalszym ciągu figuruje ona w wykazie. Wytoczyły
         one pod adresem wnoszącej odwołanie niezwykle poważne oskarżenia i na tej podstawie poddały ją surowym sankcjom. Odrzucają
         jednak wszelką możliwość oceny słuszności tych oskarżeń i zasadności sankcji przez niezawisły sąd. Wobec tej odmowy istnieje
         realne prawdopodobieństwo, że sankcje zastosowane wobec wnoszącej odwołanie na terytorium Wspólnoty mogą okazać się nieproporcjonalne,
         a nawet wymierzone przeciwko niewłaściwemu podmiotowi, a mimo to pozostają one w mocy przez czas nieokreślony. Trybunał nie
         jest w stanie zweryfikować, czy tak w istocie jest, jednak już samo dopuszczenie takiej możliwości stanowi anatemę w społeczeństwie
         szanującym zasadę państwa prawnego.
      
      54.      Gdyby na poziomie Organizacji Narodów Zjednoczonych funkcjonował prawdziwy i skuteczny mechanizm kontroli sądowej sprawowanej
         przez niezależny sąd, Wspólnota mogłaby zostać zwolniona z obowiązku poddawania kontroli sądowej przepisów wykonawczych mających
         zastosowanie we wspólnotowym porządku prawnym. Aktualnie nie istnieje jednak żaden tego rodzaju mechanizm. Nawet Komisja i Rada
         spostrzegły w przedstawionych przez siebie uwagach, że decyzja w przedmiocie skreślenia danej osoby z wykazu sankcji Organizacji
         Narodów Zjednoczonych zależy od swobodnego uznania komitetu ds. sankcji, będącego organem dyplomatycznym. W tych okolicznościach
         należy uznać, że prawo do kontroli sądowej dokonywanej przez niezależny sąd nie zostało zapewnione na szczeblu Organizacji
         Narodów Zjednoczonych. Wobec tego instytucje wspólnotowe nie mogą rezygnować z przeprowadzenia należytej kontroli sądowej
         w związku z wprowadzaniem do wspólnotowego porządku prawnego rozpatrywanych rezolucji Rady Bezpieczeństwa.
      
      55.      Wynika stąd, że zarzut wnoszącej odwołanie, według którego zaskarżone rozporządzenie narusza prawo do przedstawienia stanowiska,
         prawo do kontroli sądowej oraz prawo do poszanowania własności, należy uznać za zasadny. Trybunał powinien więc stwierdzić
         nieważność zaskarżonego rozporządzenia w zakresie, w jakim dotyczy ono wnoszącej odwołanie.
      
      V –    Wnioski
      56.      Proponuję, aby Trybunał:
      
      1)         uchylił wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 21 września 2005 r. w sprawie T‑306/01 Yusuf i Al Barakaat International Foundation
         przeciwko Radzie i Komisji i
      
      2)         stwierdził nieważność rozporządzenia Rady (WE) nr 881/2002 z dnia 27 maja 2002 r. wprowadzającego niektóre szczególne środki
         ograniczające skierowane przeciwko niektórym osobom i podmiotom związanym z Osamą bin Ladenem, siecią Al-Kaida i talibami
         i uchylające rozporządzenie Rady (WE) nr 467/2001 zakazujące wywozu niektórych towarów i usług do Afganistanu, wzmacniające
         zakaz lotów, rozszerzające zamrożenie funduszy i innych środków finansowych w odniesieniu do talibów w Afganistanie, w zakresie,
         w jakim dotyczy ono wnoszącej odwołanie.
      
      1 –	Język oryginału: angielski.
      
      2 –	Rozporządzenie Rady z dnia 6 marca 2001 r. zakazujące wywozu niektórych towarów i usług do Afganistanu, wzmacniające zakaz
         lotów, rozszerzające zamrożenie funduszy i innych środków finansowych w odniesieniu do talibów w Afganistanie oraz uchylające
         rozporządzenie (WE) nr 337/2000. Nazwa wnoszącej odwołanie została dodana rozporządzeniem Komisji (WE) nr 2062/2001 z dnia
         19 października 2001 r., zmieniającym po raz trzeci rozporządzenie (WE) nr 467/2001 (Dz.U. L 277, s. 25).
      
      3 –	Wprowadzające niektóre szczególne środki ograniczające skierowane przeciwko niektórym osobom i podmiotom związanym z Osamą
         bin Ladenem, siecią Al-Kaida i talibami i uchylające rozporządzenie Rady (WE) nr 467/2001 (Dz.U. L 139, s. 9).
      
      4 –	Wspólne stanowisko z dnia 27 maja 2002 r. dotyczące środków ograniczających przeciwko Osamie bin Ladenowi, członkom organizacji
         Al-Kaida i talibom oraz innym osobom fizycznym, grupom, przedsiębiorstwom i podmiotom z nimi powiązanym oraz uchylające wspólne
         stanowiska 96/746/WPZiB, 1999/727/WPZiB, 2001/154/WPZiB i 2001/771/WPZiB (Dz.U. L 139, s. 4). Zobacz w szczególności art. 3
         oraz motyw dziewiąty preambuły.
      
      5 –	S/RES/1267(1999) z dnia 15 października 1999 r.
      
      6 –	S/RES/1333(2000) z dnia 19 grudnia 2000 r.
      
      7 –	S/RES/1390(2002) z dnia 16 stycznia 2002 r.
      
      8 –	Wspólne stanowisko z dnia 27 lutego 2003 r. dotyczące wyjątków od środków ograniczających nałożonych przez wspólne stanowisko
         2002/402/WPZiB (Dz.U. L 53, s. 62).
      
      9 –	Rozporządzenie Rady (WE) nr 561/2003 zmieniające, w zakresie wyjątków odnoszących się do zamrożenia funduszy i zasobów
         gospodarczych, rozporządzenie (WE) nr 881/2002 (Dz.U. 2003, L 82, s. 1).
      
      10 –	Zb.Orz. s. II‑3533.
      
      11 –	Punkty 107–171 zaskarżonego wyroku.
      
      12 –	Punkt 169 zaskarżonego wyroku.
      
      13 –	Punkty 190 i nast. zaskarżonego wyroku.
      
      14 –	W pkt 226–283 zaskarżonego wyroku.
      
      15 –	Artykuł 103 Karty Narodów Zjednoczonych stanowi: „W razie sprzeczności pomiędzy obowiązkami członków Narodów Zjednoczonych,
         wynikającymi z niniejszej Karty, a ich obowiązkami wynikającymi z jakiegoś innego porozumienia międzynarodowego, pierwszeństwo
         będą miały ich obowiązki wynikające z niniejszej Karty”. Uznaje się generalnie, że zobowiązanie to rozciąga się na wiążące
         decyzje Rady Bezpieczeństwa. Zobacz postanowienie z dnia 14 kwietnia 1992 r. Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości opublikowane
         w Zagadnienia dotyczące wykładni i stosowania Konwencji z Montrealu z 1971 r.w związku z wypadkiem lotniczym w Lockerbie (Jamahiriya libijsko-arabska przeciwko Zjednoczonemu Królestwu), Środki tymczasowe, postanowienie z dnia 14 kwietnia 1992 r.,
         ICJ Reports 1992, s. 3, pkt 39.
      
      16 –	Zobacz pkt 286–346 zaskarżonego wyroku.
      
      17 –	Wyrok z dnia 5 lutego 1963 r. w sprawie 26/62, Rec. s. 11.
      
      18 –	Wyrok z dnia 23 kwietnia 1986 r. w sprawie 294/83 Les Verts, Rec. s. 1339, pkt 23.
      
      19 –	Zobacz na przykład wyroki: z dnia 4 grudnia 1974 r. w sprawie 41/74 Van Duyn, Rec. s. 1337, pkt 22; wyrok z dnia 24 listopada
         1992 r. w sprawie C‑286/90 Poulsen and Diva Navigation, Rec. s. I‑6019, pkt 9–11.
      
      20 –	Zobacz na przykład wyrok z dnia 12 grudnia 1972 r. w sprawach połączonych od 21/72 do 24/72 International Fruit Company
         i in., Rec. s. 1219; ww. w przypisie 19 wyrok w sprawie Poulsen i Diva Navigation; wyroki: z dnia 16 czerwca 1998 r. w sprawie
         C‑162/96 Racke, Rec. s. I‑3655; z dnia 14 grudnia 2000 r. w sprawie C‑300/98 i C‑392/98 Dior i in., Rec. s. I‑11307, pkt 33;
         z dnia 11 września 2007 r. w sprawie C‑431/05 Merck Genéricos‑Produtos Farmacêuticos, Zb.Orz. s. I‑7001.
      
      21 –	Wyrok z dnia 30 maja 2006 r. w sprawach połączonych C‑317/04 i C‑318/04, Zb.Orz. s. I‑4721. Zobacz także wyrok z dnia 9 sierpnia
         1994 r. w sprawie C‑327/91Francja przeciwko Komisji, Rec. s. I‑3641.
      
      22 –	Opinia 2/94 z dnia 28 marca 1996 r., Rec. s. I‑1759, pkt 35.
      
      23 –	Zobacz na przykład orzeczenie 1/78 z dnia 14 listopada 1978 r., Rec. s. 2151, pkt 33; opinia 2/91 z dnia 19 marca 1993 r.,
         Rec. s. I‑1061, pkt 36–38; wyrok z dnia 19 marca 1996 r. w sprawie C‑25/94 Komisja przeciwko Radzie, Rec. s. I‑1469, pkt 40–51.
      
      24 –	Wyrok z dnia 10 marca 1998 r. w sprawie C‑122/95, Rec. s. I‑973.
      
      25 –	Zobacz na przykład ww. w przypisie 22 opinię 2/94, pkt 30, 34, 35.
      
      26 –	Wyrok z dnia 30 lipca 1996 r. w sprawie C‑84/95, Rec. s. I‑3953.
      
      27 –	Ibidem, pkt 26.
      
      28 –	Konfiskata samolotu Bosphorus Airways dokonana została zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa 820(1993). Komitet ds. sankcji
         Narodów Zjednoczonych orzekł, że rezygnacja władz z konfiskaty samolotu stanowiłaby naruszenie tej rezolucji.
      
      29 –	Opinia rzecznika generalnego F. Jacobsa przedstawiona w sprawie Bosphorus, ww. w przypisie 26, pkt 53. Zobacz także pkt 34
         ww. w przypisie 22 opinii 2/94.
      
      30 –	Punkty 235–241 zaskarżonego wyroku.
      
      31 –	Artykuł 297 WE i art. 60 ust. 2 WE. Zobacz także wyroki: z dnia 17 października 1995 r. w sprawie C‑70/94 Werner, Rec.
         s. I‑3189; z dnia 17 października 1995 r. w sprawie C‑83/94 Leifer i in., Rec. s. I‑3231; a także opinię rzecznika generalnego
         F. Jacobsa przedstawioną w dniu 6 kwietnia 1995 r. w sprawie C‑120/94 Komisja przeciwko Grecji, Rec. s. I‑1513.
      
      32 –	Wyrok z dnia 14 stycznia 1997 r. w sprawie C‑124/95 Centro‑Com, Rec. s. I‑81, pkt 25.
      
      33 –	Wyrok z dnia 18 czerwca 1991 r. w sprawie C‑260/89, Rec. s. I‑2925. Zobacz także wyroki: z dnia 26 czerwca 1997 r. w sprawie
         C‑368/95 Familiapress, Rec. s. I‑3689; wyrok z dnia 11 lipca 2002 r. w sprawie C‑60/00 Carpenter, Rec. s. I‑6279.
      
      34 –	W niektórych systemach prawnych możliwość wyłączenia przepisów krajowych wprowadzających w życie rezolucje Rady Bezpieczeństwa
         spoza zakresu kontroli sądowej wydaje się bardzo mało prawdopodobna (co pokazuje w sposób incydentalny, że podjęcie przez
         Trybunał decyzji o wyłączeniu aktu prawnego takiego jak zaskarżone rozporządzenie spoza zakresu kontroli sądowej mogłoby doprowadzić
         do powstania trudności dotyczących recypowania prawa wspólnotowego w niektórych krajowych porządkach prawnych). Zobacz przykładowo
         następujące źródła. Niemcy: Bundesverfassungsgericht, postanowienie z dnia 14 października 2004 r. (Görgülü) 2 BvR 1481/04,
         opublikowane w NJW 2004, s. 3407–3412. Republika Czeska: Ústavní soud, 15 kwietnia 2003 r. (I. ÚS 752/02); Ústavní soud, 21 lutego
         2007 r. (I. ÚS 604/04). Włochy: Corte Costituzionale, 19 marca 2001 r., Nr 73. Węgry: 4/1997 (I. 22.) AB határozat. Polska:
         Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego (zbiór urzędowy), 27 kwietnia 2005 r., P 1/05, pkt 5.5, Seria A, 2005, Nr 4, poz. 42;
         oraz Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego (zbiór urzędowy), 2 lipca 2007 r., K 41/05, Seria A, 2007, Nr 7, poz. 72.
      
      35 –	Wyżej wymieniony w przypisie 18 wyrok w sprawie Les Verts, pkt 23.
      
      36 –	Wyrok z dnia 12 czerwca 2003 r. w sprawie C‑112/00 Schmidberger, Rec. s. I‑5659, pkt 73.
      
      37 –	Ostatnim przykładem wyroku wydanego w sprawie dotyczącej zobowiązań państw członkowskich wynikających z art. 307 WE jest
         wyrok z dnia 1 lutego 2005 r. w sprawie C‑203/03 Komisja przeciwko Austrii, Zb.Orz. s. I‑935, pkt 59.
      
      38 –	Analogicznie, w odniesieniu do wymogu jedności międzynarodowej reprezentacji Wspólnoty zob. opinię 1/94, Rec. s. I‑5267,
         pkt 106–109; ww. w przypisie 23 wyrok w sprawie Komisja przeciwko Radzie, pkt 40–51.
      
      39 –	Pojęcie „kwestia polityczna” zostało wprowadzone przez sędziego Taneya – prezesa Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych,
         w sprawie Luther v. Borden, 48 U.S. 1 (1849), 46, 47. Dokładne znaczenie tego pojęcia w kontekście wspólnotowym nie jest zbyt
         jasne. Komisja nie rozwinęła tego podniesionego przez siebie na rozprawie argumentu, lecz sugeruje ona najwyraźniej, iż Trybunał
         winien powstrzymać się od przeprowadzania kontroli sądowej, gdyż nie istnieją sądowe kryteria, które pozwalałyby na dokonanie
         oceny rozpatrywanych tu kwestii.
      
      40 –      Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych, Korematsu przeciwko Stanom Zjednoczonym, 323 U.S. 214, 233, 234 (1944) (J. Murphy, opinia
         odrębna) (pominięto cudzysłowy wewnętrzne).
      
      41 –	Montesquieu, De l’Esprit des Lois, Księga XII („Il y a des cas où il faut mettre, pour un moment, un voile sur la liberté, comme l’on cache les statues des
         dieux”).
      
      42 –	Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że państwa będące stroną konwencji „nie mogą, w imię walki z […] terroryzmem,
         podejmować wszelkich środków, jakie tylko uznają za stosowne” (wyrok z dnia 6 września 1978 r. w sprawie Klass i in. przeciwko
         Niemcom, Seria A, nr 28, pkt 49). Ponadto w wyroku wydanym w sprawie Bosphorus Airways ten sam trybunał zawarł obszerne rozważania
         na temat zakresu swej własnej jurysdykcji, nie zamieszczając tam jednak nawet wzmianki, która sugerowałaby, że może on nie
         być władny do przeprowadzenia kontroli sądowej ze względu na to, że kwestionowane przepisy służyły wprowadzeniu w życie rezolucji
         Rady Bezpieczeństwa [sprawa Bosphorus Hava Yolları Turizm ve Ticaret Anonim Şirketi (Bosphorus Airways) przeciwko Irlandii
         (nr 45036/98)]. Wydaje się zatem, że wyrok w sprawie Bosphorus Airways dostarcza argumentów przemawiających za przeprowadzeniem
         kontroli sądowej. Jednakże według Rady, Komisji i Zjednoczonego Królestwa, z decyzji w przedmiocie dopuszczalności wydanej
         w sprawie Behrami wynika, że przepisy niezbędne do wprowadzenia w życie rezolucji Rady Bezpieczeństwa wyłącza się automatycznie
         z zakresu zastosowania konwencji [Europejski Trybunał Praw Czlowieka, sprawy Behrami i Behrami przeciwko Francji oraz Saramati
         przeciwko Francji, Niemcom i Norwegii (nr 71412/01 i 78166/01, 2 maja 2007 r.); zobacz także decyzje w przedmiocie dopuszczalności
         z dnia 5 lipca 2007 r. w sprawie Kasumaj przeciwko Grecji (nr 6974/05) oraz z dnia 28 sierpnia 2007 r. w sprawie Gajic przeciwko
         Niemcom (nr 31446/02). Wydaje się jednak, że decyzja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zinterpretowana została zbyt szeroko.
         Sprawa Behrami dotyczyła rzekomego naruszenia praw podstawowych przez siły bezpieczeństwa rozmieszczone w Kosowie i funkcjonujące
         pod auspicjami Narodów Zjednoczonych. Kontyngenty państw występujących po stronie przeciwnej uczestniczyły w tych siłach bezpieczeństwa.
         Europejski Trybunał Praw Człowieka nie uznał jednak swej właściwości ratione personae głównie z tego powodu, że zwierzchnictwo
         i kontrola nad misją bezpieczeństwa należały do Rady Bezpieczeństwa, wobec czego zarzucane działania i zaniechania należało
         przypisać Narodom Zjednoczonym, a nie państwom występującym po stronie przeciwnej (zob. pkt 121 oraz 133–135 wyroku). W istocie
         Europejski Trybunał Praw Człowieka precyzyjnie odróżnił tę sprawę od sprawy Bosphorus Airways (zob. w szczególności pkt 151
         wyroku). Wydaje się zatem, że Europejski Trybunał Praw Człowieka zajął stanowisko, że w sytuacji gdy zgodnie z regułami prawa
         międzynarodowego publicznego kwestionowane akty należy przypisać Narodom Zjednoczonym, trybunał ten nie posiada jurysdykcji
         ratione personae, gdyż Narody Zjednoczone nie są stroną konwencji. Natomiast w sytuacji, gdy władze państwa będącego stroną
         konwencji podjęły środki proceduralne w celu wprowadzenia rezolucji Rady Bezpieczeństwa do krajowego porządku prawnego, środki
         te należy przypisać temu państwu, a więc zgodnie z konwencją podlegają one kontroli sądowej (zob. także pkt 27–29 decyzji
         w przedmiocie dopuszczalności z dnia 16 października 2007 r. w sprawie Beric i in. przeciwko Bośni i Hercegowinie).
      
      43 –	Zobacz na przykład wyrok z dnia 14 października 2004 r. w sprawie C‑36/02 Omega Spielhallen, Zb.Orz. s. I‑9609, pkt 33.
      
      44 	Zobacz preambułę do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (zwanej dalej
         „EKPC”), jak również art. 19 EKPC oraz art. 46 ust. 1 EKPC.
      
      45 –	Zobacz art. 46 ust. 2 EKPC.
      
      46 –	Zobacz pkt 39 sprawozdania specjalnego sprawozdawcy Narodów Zjednoczonych z dnia 16 sierpnia 2006 r. dotyczącego wspierania
         i ochrony praw człowieka i podstawowych wolności w ramach walki z terroryzmem (A/61/267): „Biorąc pod uwagę, że skutkiem dokonania
         wpisu [w wykazie] jest zamrożenie aktywów, konieczne jest istnienie prawa do zakwestionowania tego wpisu. Na szczeblu międzynarodowym
         nie istnieją aktualnie procedury umożliwiające realizację tego prawa. Istnieją one jednak w niektórych systemach krajowych.
         Specjalny sprawozdawca stoi na stanowisku, że wobec braku właściwych lub adekwatnych procedur kontrolnych na szczeblu międzynarodowym,
         niezbędne są krajowe procedury kontrolne – nawet w odniesieniu do wykazów międzynarodowych. Powinny one być dostępne w państwach,
         które stosują sankcje”.
      
      47 –	Zobacz w szczególności drugie sprawozdanie zespołu ds. wsparcia analitycznego i monitorowania sankcji powołanego na mocy
         rezolucji 1526(2004) (S/2005/83) dotyczące organizacji Al-Kaida i talibów, a także osób i podmiotów z nimi powiązanych, które
         stwierdza w pkt 54, że „sposób, w jaki podmioty lub osoby fizyczne dopisywane są do wykazu terrorystów prowadzonego przez
         Radę, oraz nieistnienie po stronie osób, których nazwiska umieszczono w wykazie, możliwości dokonania kontroli czy wniesienia
         odwołania powoduje poważne problemy dotyczące kwestii odpowiedzialności i może także prowadzić do naruszenia norm i konwencji
         odnoszących się do praw podstawowych”, a w pkt 58, że „zmiana procedury skreślania z wykazu mogłaby przyczynić się do ograniczenia
         ewentualności wydania choćby jednej lub kilku potencjalnie niekorzystnych orzeczeń sądowych”. W tym kontekście w sprawozdaniu
         wymieniony został wprost Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Zobacz także załącznik I do szóstego sprawozdania zespołu ds.
         wsparcia analitycznego i monitorowania sankcji (S/2007/132) dotyczącego przeglądu środków zaskarżenia wymierzonych przeciwko
         aspektom systemu sankcji.
      
      48 –	Zgodnie z art. 61 statutu Trybunału Sprawiedliwości.
      
      49 –      Sąd Najwyższy Izraela, HCJ 769/02 (2006) Komitet publiczny przeciwko torturom w Izraelu i in. przeciwko rządowi Izraela i in.,
         pkt 61, 62 (pominięto wewnętrzne cudzysłowy).
      
      50 –	Wyrok z dnia 24 października 1996 r. w sprawie C‑32/95 P Komisja przeciwko Lisrestal i in., Rec. s. I‑5373, pkt 21. Zobacz
         także art. 41 ust. 2 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej.
      
      51 –	Wyrok z dnia 25 lipca 2002 r. w sprawie C‑50/00 P Unión de Pequeños Agricultores przeciwko Radzie, Rec. s. I‑6677, pkt 38,
         39. Zobacz także art. 47 Karty praw podstawowych, a także art. 6, 13 EKPC.
      
      52 –	Procedura skreślenia z wykazu była przedmiotem kilku zmian od czasu podjęcia po raz pierwszy środków wymierzonych przeciwko
         wnoszącej odwołanie. W jej pierwotnym kształcie osoba objęta wpisem mogła jedynie wnioskować o skreślenie z wykazu w państwie,
         którego jest ona obywatelem lub w którym ma ona miejsce zamieszkania lub siedzibę. Zgodnie z aktualnie obowiązującą procedurą
         osoba zamierzająca wystąpić z wnioskiem o skreślenie z wykazu może złożyć taki wniosek w „punkcie przyjęć” Narodów Zjednoczonych
         lub za pośrednictwem państwa, którego jest ona obywatelem lub w którym ma ona miejsce zamieszkania lub siedzibę. Procedura
         skreślenia z wykazu zachowała jednak swój zasadniczo międzyrządowy charakter. Zobacz rezolucję Rady Bezpieczeństwa 1730(2006)
         z dnia 19 grudnia 2006 r. oraz wytyczne komitetu ds. sankcji dotyczące przebiegu jego prac, dostępne na stronie internetowej
         http://www.un.org/sc/committees/1267/index.shtml.
      
      53 –	Wyżej wymieniony w przypisie 42 wyrok w sprawie Klass i in., pkt 55.