CELEX: 62005CC0132
Language: pl
Date: 2007-06-28
Title: Opinia rzecznika generalnego Mazák przedstawione w dniu 28 czerwca 2007 r.#Komisja Wspólnot Europejskich przeciwko Republice Federalnej Niemiec.#Uchybienie zobowiązaniom państwa członkowskiego - Rozporządzenie (EWG) nr 2081/92 - Ochrona oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia produktów rolnych i środków spożywczych - Ser "Parmigiano Reggiano" - Używanie nazwy "parmesan" - Ciążący na państwie członkowskim obowiązek ścigania z urzędu niezgodnego z prawem używania chronionej nazwy pochodzenia.#Sprawa C-132/05.

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
      JÀNA MAZÀKA
      przedstawiona w dniu 28 czerwca 2007 r.(1)
      
      Sprawa C‑132/05
      Komisja Wspólnot Europejskich
      przeciwko
      Republice Federalnej Niemiec
      Nazwa pochodzenia – Ser – „Parmigiano Reggiano” – Używanie nazwy „Parmesan” – uchybienie państwa członkowskiego polegające na odmowie podjęcia z urzędu działań zmierzających do zabezpieczenia chronionej
         nazwy pochodzenia
      1.        W niniejszej sprawie Komisja, na podstawie art. 226 WE, wnosi o stwierdzenie, że poprzez formalną odmowę ścigania na swym
         terytorium czynu polegającego na wprowadzeniu na rynek sera pod nazwą „Parmesan”, nieodpowiadającego opisowi chronionej nazwy
         pochodzenia (zwanej dalej „ch.n.p.”) „Parmigiano Reggiano”, Republika Federalna Niemiec naruszyła przepis art. 13 ust. 1 lit. b)
         rozporządzenia Rady (EWG) nr 2081/92 z dnia 14 lipca 1992 r. w sprawie ochrony oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia
         produktów rolnych i środków spożywczych(2) (zwanego dalej „rozporządzeniem podstawowym”).
      
      2.        Czy ochrona udzielona zarejestrowanej ch.n.p. „Parmigiano Reggiano” rozciąga się na niemieckie słowo „Parmesan”? Odpowiedź
         na to pytanie ma podstawowe znaczenie dla niniejszego postępowania w sprawie stwierdzenia uchybienia zobowiązaniom państwa
         członkowskiego wszczętego przez Komisję przeciwko Republice Federalnej Niemiec. 
      
      3.        Ponadto w niniejszym postępowaniu podnoszone jest także pytanie o środki, jakie powinny zostać podjęte przez państwa członkowskie
         w celu urzeczywistnienia ochrony wynikającej z przepisów rozporządzenia podstawowego. Zakładając, że ochrona udzielona zarejestrowanej
         ch.n.p. „Parmigiano Reggiano” rozciąga się na niemieckie słowo „Parmesan”, czy państwo członkowskie zobowiązane jest do ścigania
         z urzędu naruszenia rozporządzenia podstawowego, takiego jak oferowanie do sprzedaży pod nazwą „Parmesan” sera, który nie
         jest zgodny z opisem dla nazwy „Parmigiano Reggiano”? 
      
      I –    Ochrona nazwy „Parmigiano Reggiano” na podstawie prawa wspólnotowego 
      A –    Rozporządzenie nr 2081/92 
      4.        Artykuł 2 rozporządzenia nr 2081/92 stanowi:
      
      „1. Ochrona oznaczeń pochodzenia i oznaczeń geograficznych produktów rolnych i artykułów spożywczych we Wspólnocie zostanie
         przyznana zgodnie z niniejszym rozporządzeniem. 
      
      2. Do celów niniejszego rozporządzenia: 
      a)      »nazwa pochodzenia« oznacza nazwę regionu, konkretne miejsce lub w wyjątkowych przypadkach kraj, używaną do opisu produktu
         rolnego lub środka spożywczego: 
      
      –        pochodzącego z tego regionu, konkretnego miejsca lub kraju, oraz 
      –        którego jakość lub cechy charakterystyczne są głównie lub wyłącznie związane z tym szczególnym otoczeniem geograficznym i właściwymi
         dla niego czynnikami naturalnymi oraz ludzkimi i produkcja którego, przetwarzanie i przygotowywanie odbywa się na tym określonym
         obszarze geograficznym; [...]”.
      
      5.        Artykuł 3 ust. 1 stanowi:
      
      „Nazwy, które stały się nazwami rodzajowymi, nie mogą być zarejestrowane.
      Dla celów niniejszego rozporządzenia »nazwa, która stała się nazwą rodzajową«, oznacza nazwę produktu rolnego lub środka spożywczego,
         która, pomimo że odnosi się do miejsca lub regionu, w którym produkt ten lub środek spożywczy był pierwotnie produkowany albo
         wprowadzany na rynek, stała się nazwą powszechną produktu rolnego lub środka spożywczego.
      
      W celu ustalenia, czy nazwa stała się rodzajową, czy też nie, brane będą pod uwagę wszystkie czynniki, w szczególności:
      –        istniejąca sytuacja w państwie członkowskim, z którego nazwa pochodzi, a także na obszarach spożycia,
      –        istniejąca sytuacja w innych państwach członkowskich,
      –        odnośne przepisy prawa krajowego i przepisów Wspólnoty.
      Gdy w wyniku zastosowania procedury określonej w art. 6 i 7 wniosek o rejestrację zostaje odrzucony, ponieważ nazwa stała
         się rodzajowa, Komisja opublikuje tę decyzję w Dzienniku Urzędowym Wspólnot Europejskich”.
      
      6.        Artykuł 10 stanowi:
      
      „1.      Państwa członkowskie zapewnią, że nie później niż sześć miesięcy od wejścia w życie niniejszego rozporządzenia ustanowione
         zostaną organy kontrolne, które zagwarantują, iż produkty rolne i środki spożywcze noszące chronioną nazwę spełniają wymogi
         określone w opisie produktu.
      
      [...]
      4.      Jeśli wyznaczony urząd ds. kontroli i/lub jednostka prywatna w państwie członkowskim stwierdzi, że produkt rolny lub środek
         spożywczy noszący chronione oznaczenie pochodzenia w tym państwie członkowskim nie spełnia kryteriów opisu, to podejmie niezbędne
         kroki na rzecz zapewnienia stosowania niniejszego rozporządzenia. Urząd ds. kontroli lub jednostka kontrolująca poinformują
         państwo członkowskie o środkach podjętych podczas przeprowadzania kontroli. Zainteresowane strony muszą być informowane o podejmowanych
         decyzjach”.
      
      7.        Artykuł 13 brzmi:
      
      „1.      Zarejestrowane nazwy są chronione przed:
      [...]
      b)      każdym niezgodnym z prawem zawłaszczeniem, imitacją lub aluzją, jeśli nawet prawdziwe pochodzenie produktu jest zaznaczone
         lub chroniona nazwa została przetłumaczona, lub towarzyszy jej wyrażenie »w stylu«, »rodzaju«, »przy użyciu metody«, »tak
         jak produkowane w«, »imitacja« lub »podobne«; 
      
      [...]
      Gdy zarejestrowana nazwa zawiera w sobie nazwę produktu rolnego lub środka spożywczego, która jest uważana za nazwę rodzajową,
         to zastosowanie nazwy ogólnej na właściwym produkcie rolnym lub środku spożywczym nie jest uważane za sprzeczne z ust. 1 lit. a)
         lub b). 
      
      [...]
      3. Nazwy chronione nie mogą stać się nazwami rodzajowymi”.
      B –    Rejestracja nazwy „Parmigiano Reggiano”
      8.        Nazwa „Parmigiano Reggiano” została zarejestrowana jako nazwa pochodzenia na podstawie art. 2 oraz tytułu A załącznika do
         rozporządzenia Komisji (WE) nr 1107/96(3) (zwanego dalej „rozporządzeniem rejestracyjnym”), obowiązującego począwszy od dnia 21 czerwca 1996 r. 
      
      9.        Nazwa „Parmigiano Reggiano” została zarejestrowana zgodnie z procedurą uproszczoną określoną w art. 17 rozporządzenia podstawowego.
         Procedura uproszczona miała zastosowanie tylko do rejestracji zgłoszonych w ciągu sześciu miesięcy od daty wejścia w życie
         rozporządzenia podstawowego. Jej celem było objęcie ochroną na obszarze całej Wspólnoty nazw, które istniały już przed datą
         wejścia w życie rozporządzenia podstawowego, ze względu na to, że podlegały one ochronie prawnej zgodnie z prawem krajowym
         państw członkowskich, bądź też w przypadku państw członkowskich nieposiadających systemu ochrony ze względu na to, że nazwa
         utrwaliła się wskutek jej używania. Przeciwko rejestracjom dokonanym w ramach procedury uproszczonej nie przysługiwała instytucja
         sprzeciwu przewidziana przez art. 7 rozporządzenia podstawowego w ramach procedury zwykłej. 
      
      II – Postępowanie przedsądowe
      10.      W następstwie skargi wniesionej przez kilku przedsiębiorców pismem z dnia 15 kwietnia 2003 r. Komisja zwróciła się do władz
         Republiki Federalnej Niemiec o udzielenie agencjom rządowym odpowiedzialnym za ściganie oszustw precyzyjnych instrukcji dotyczących
         działań mających położyć kres oferowaniu do sprzedaży na terytorium niemieckim produktów oznaczonych jako „Parmesan”, które
         nie odpowiadały wiążącemu opisowi przewidzianemu dla zarejestrowanej nazwy „Parmigiano Reggiano”. Według Komisji termin „Parmesan”
         stanowi tłumaczenie zarejestrowanej nazwy „Parmigiano Reggiano”, jego używanie stanowi zatem naruszenie art. 13 ust. 1 lit. b)
         rozporządzenia podstawowego.
      
      11.      W swej odpowiedzi rząd niemiecki stwierdził, że chociaż nazwa „Parmesan” historycznie wywodzi się z regionu Parmy, stała się
         nazwą rodzajową i jest używana dla oznaczenia serów twardych o różnym pochodzeniu geograficznym, tartych lub przeznaczonych
         do tarcia. Termin „Parmesan” różni się zatem od nazwy „Parmigiano Reggiano”, a jego użycie nie stanowi naruszenia rozporządzenia
         podstawowego.
      
      III – Postępowanie przed Trybunałem oraz żądania stron 
      12.      Ponieważ na etapie postępowania przedsądowego strony podtrzymały prezentowane przez siebie stanowiska, Komisja postanowiła
         wystąpić do Trybunału z niniejszą skargą, wnosząc o:
      
      „-      stwierdzenie, że Republika Federalna Niemiec uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na mocy art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia
         Rady (EWG) nr 2081/92 z dnia 14 lipca 1992 r. w sprawie ochrony oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia produktów rolnych
         i środków spożywczych, poprzez formalną odmowę poddania karze na swym terytorium czynu polegającego na używaniu nazwy „Parmesan”
         przy znakowaniu produktów nieodpowiadających opisowi chronionej nazwy pochodzenia „Parmigiano Reggiano”, sprzyjając w ten
         sposób niezgodnemu z prawem zawłaszczeniu dobrego imienia autentycznego produktu, chronionego w całej Wspólnocie;
      
      -      obciążenie Republiki Federalnej Niemiec kosztami postępowania”.
      IV – Uwagi wstępne
      13.      W niniejszej sprawie należy najpierw ustalić, czy używanie przez przedsiębiorców w Niemczech określenia „Parmesan” przy znakowaniu
         produktów nieodpowiadających opisowi chronionej nazwy pochodzenia „Parmigiano Reggiano” stanowi naruszenie art. 13 ust. 1
         lit. b) rozporządzenia podstawowego. W odniesieniu do tej kwestii Republika Federalna Niemiec podnosi w szczególności, że
         określenie „Parmesan” stało się nazwą rodzajową i z tego względu nie może ono podlegać ochronie z tytułu rejestracji jako
         ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”. 
      
      14.      Zbadam następnie, czy Republika Federalna Niemiec uchybiła swym zobowiązaniom wynikającym z art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia
         podstawowego, poprzez zaniechanie podjęcia z urzędu środków wymierzonych przeciwko czynowi, który w ocenie Komisji stanowi
         naruszenie prawa wspólnotowego przez podmioty prywatne, polegającemu na używaniu nazwy „Parmesan” przy znakowaniu produktów
         nieodpowiadających opisowi ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”. Odpowiedź na to pytanie będzie pomocna dla sprecyzowania zakresu
         zobowiązań nałożonych na państwa członkowskie przez rozporządzenie podstawowe w celu zapewnienia przestrzegania na ich terytoriach
         przepisów tego rozporządzenia.
      
      V –    Czy nazwa „Parmesan” podlega ochronie w następstwie rejestracji ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”?
      A –    Główne argumenty stron
      1.      Komisja
      15.      Komisja, popierana przez rząd włoski, podnosi, że słowo „Parmesan” stanowi prawidłowe tłumaczenie nazwy pochodzenia „Parmigiano
         Reggiano”. Tłumaczenie to, tak jak chroniona nazwa pochodzenia w języku państwa pochodzenia, jest zastrzeżone wyłącznie dla
         produktów odpowiadających wiążącemu opisowi. Historia nazwy „Parmigiano Reggiano” dowodzi istnienia bliskiego związku pomiędzy
         serem, regionem, w którym jest on wytwarzany, oraz nazwą „Parmesan”, która w żadnym razie nie może więc być uważana za nazwę
         rodzajową. 
      
      16.      Jednakże nawet przy założeniu, że słowo „Parmesan” nie stanowi tłumaczenia całej ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”, tak czy inaczej
         jest ono dosłownym tłumaczeniem słowa „parmigiano” na język francuski, z którego przeniknęło ono przed wiekami do języka niemieckiego
         oraz do innych języków. Tłumaczenie elementu składowego „parmigiano” podlega ochronie, ponieważ według prawa wspólnotowego
         rejestracja nazwy złożonej z kilku słów gwarantuje jej elementom składowym taką samą ochronę jak ta, którą objęta jest nazwa
         złożona jako całość. Rozporządzenie podstawowe nie wymaga zatem rejestracji każdego z poszczególnych elementów mających podlegać
         ochronie w ramach nazwy złożonej, lecz przyjmuje założenie, że ochronie podlega każdy z elementów nazwy. Oznacza to, iż nawet
         jeśli słowo „Parmesan” nie stanowi tłumaczenia ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”, lecz jedynie dosłowne tłumaczenie jej elementu
         składowego „parmigiano”, tłumaczenie „Parmesan” musi podlegać ochronie, będącej następstwem ochrony, którą objęta jest nazwa
         „Parmigiano Reggiano”.
      
      17.      Element składowy nazwy złożonej używany samoistnie nie korzysta z ochrony przyznanej przez rozporządzenie podstawowe jedynie
         w sytuacji, gdy zainteresowane państwo członkowskie, w toku postępowania w przedmiocie rejestracji nazwy złożonej, wskaże
         Komisji, że nie wnosi o ochronę niektórych części nazwy. Wydając rozporządzenie rejestracyjne, Komisja musiałaby wziąć tę
         okoliczność pod uwagę, zaznaczając w przypisie, że dany element składowy nazwy złożonej nie został objęty wnioskiem o udzielenie
         ochrony. W przypadku nazwy pochodzenia „Parmigiano Reggiano”, przypis taki nie został sformułowany w odniesieniu do żadnego
         spośród jej dwóch elementów składowych. 
      
      18.      Ponadto w ocenie Komisji nie istnieją podstawy, które pozwoliłyby podzielić argument prezentowany przez Niemcy, według którego
         słowo „parmigiano” użyte samoistnie należy, w rozumieniu art. 3 rozporządzenia podstawowego, uważać za nazwę rodzajową, która
         nie wywołuje u konsumenta skojarzeń z konkretnym obszarem geograficznym. Ponadto tłumaczenie „Parmesan” nie ewoluowało, by
         przekształcić się w określenie rodzajowe.
      
      19.      Nazwa geograficzna mogłaby oczywiście w wyniku jej używania stać się z czasem nazwą rodzajową w tym sensie, że konsumenci
         postrzegaliby ją raczej jako oznaczenie pewnego rodzaju produktu aniżeli jako oznaczenie pochodzenia geograficznego tego produktu,
         co stało się w przypadku nazw takich jak „Camembert” oraz „Brie”. 
      
      20.      Jednak w niniejszej sprawie Komisja podkreśla, że ze względów historycznych zawsze istniał ścisły związek pomiędzy konkretnym
         regionem geograficznym Włoch, z którego pochodzi ser, a słowem „Parmesan”, co dowodzi, że słowo to nigdy nie zatraciło swej
         konotacji geograficznej. Dlatego też nazwa „Parmesan” nie jest nazwą rodzajową, którą można odróżnić od chronionej nazwy pochodzenia
         „Parmigiano Reggiano”. 
      
      21.      Gdyby nazwa „Parmesan” była istotnie pojęciem neutralnym, pozbawionym takiej konotacji, nie istniałoby wiarygodne wyjaśnienie
         powodów, dla których producenci imitacji tego sera podejmują wysiłki zmierzające do wywołania przeświadczenia o istnieniu
         więzi ich produktów z Włochami, poprzez oznaczanie ich stosownymi słowami lub symbolami graficznymi.
      
      22.      Ponadto okoliczność, że aż do roku 2000 ser o nazwie „Parmesan”, który nie odpowiadał wiążącemu opisowi przewidzianemu dla
         nazwy „Parmigiano Reggiano”, był produkowany na terytorium Włoch, nie oznacza, że nazwa ta stała się we Włoszech nazwą rodzajową
         oznaczającą sery twarde o różnym pochodzeniu, ponieważ ser, o którym tu mowa, przeznaczony był wyłącznie na eksport do krajów,
         w których nazwa „Parmesan” nie korzystała z żadnej szczególnej ochrony, zgodnie z zasadą terytorialności ochrony. W każdym
         razie dopiero począwszy od dnia 21 czerwca 1996 r., tj. od daty wejścia w życie rozporządzenia rejestracyjnego, nazwa „Parmigiano
         Reggiano” została objęta ochroną na poziomie Wspólnoty.
      
      23.      Użycie nazwy „Parmesan” w odniesieniu do sera, który nie odpowiada opisowi przewidzianemu dla „Parmigiano Reggiano”, stanowiłoby
         w każdym razie aluzję do tej ch.n.p., zabronioną przez art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia podstawowego. 
      
      24.      Wobec powyższego wprowadzanie na rynek sera oznaczonego nazwą „Parmesan” nieodpowiadającego wiążącemu opisowi stanowi naruszenie
         art. 13 ust. 1 lit. b) tego rozporządzenia.
      
      2.      Rząd niemiecki
      25.      Rząd niemiecki, popierany przez rząd duński i austriacki, twierdzi, że słowo „Parmesan” nie jest tłumaczeniem ch.n.p. „Parmigiano
         Reggiano” na język niemiecki, lecz nazwą rodzajową używaną dla oznaczenia kategorii serów twardych, tartych lub przeznaczonych
         do tarcia, obejmującej między innymi „Parmigiano Reggiano”. 
      
      26.      Nazwa pochodzenia podlega ochronie przewidzianej w art. 13 rozporządzenia podstawowego wyłącznie dokładnie w takiej formie,
         w jakiej została zarejestrowana. Wniosek przeciwny nie jest uprawniony również na gruncie wyroku z dnia 9 czerwca 1998 r.
         wydanego przez Trybunał w sprawie Chiciak i Fol(4).
      
      27.      Skoro słowo „Parmesan”, nawet zdaniem Komisji, stanowi dosłowne tłumaczenie słowa „parmigiano”, użycie słowa „Parmesan” nie
         stanowi uszczerbku dla ochrony przyznanej nawie „Parmigiano Reggiano” na mocy art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia podstawowego.
         
      
      28.      Co więcej, w kontekście wyroku wydanego przez Trybunał w sprawie Bigi(5), rząd włoski sam potwierdził wyraźnie, że celowo nie wystąpił o rejestrację nazwy „Parmigiano”. W tych okolicznościach, wobec
         braku rejestracji, nazwa „Parmigiano” nie może samoistnie korzystać z ochrony udzielonej przez prawo wspólnotowe. 
      
      29.      W tym kontekście należy także zwrócić uwagę na okoliczność, którą ilustruje sytuacja panująca we Włoszech i w innych państwach
         członkowskich, jak również prawodawstwo na poziomie krajowym oraz wspólnotowym, iż wyrażenie „Parmigiano” używane samodzielnie
         winno być uważane za nazwę rodzajową w rozumieniu art. 3 rozporządzenia podstawowego. Z tego względu, zgodnie ze zdaniem drugim
         art. 13 ust. 1 rozporządzenia podstawowego, nazwa „Parmigiano” nie może korzystać z ochrony wynikającej z rozporządzenia podstawowego
         z uwagi na jej rodzajowy charakter. 
      
      30.      W kontekście postępowania w sprawie stwierdzenia uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego decydujące znaczenie ma w każdym
         razie rozstrzygnięcie kwestii, czy słowo „Parmesan” jest uważane za nazwę rodzajową w Niemczech oraz czy nie istnieją wątpliwości
         co do tego, że słowo „Parmesan” zawsze używane było w Niemczech jako nazwa rodzajowa oznaczająca sery twarde, tarte lub przeznaczone
         do tarcia. 
      
      31.      Tytułem ewentualnym rząd niemiecki podnosi, że nawet gdyby termin „parmigiano” nie został uznany za nazwę rodzajową, użycie
         jego tłumaczenia w brzmieniu „Parmesan” nie sprowadzałoby się automatycznie do zawłaszczenia ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”.
         Wykorzystanie tłumaczenia ch.n.p. a także, a fortiori, jej poszczególnych elementów stanowi naruszenie art. 13 ust. 1 lit. b)
         tylko w sytuacji, gdy tłumaczenie to rzeczywiście stanowi aluzję do tejże ch.n.p. 
      
      32.      Aluzja taka nie istniała w przypadku nazwy „Parmesan”, która ewoluowała niezależnie od nazwy „Parmigiano Reggiano”, by na
         przestrzeni wieków stać się nazwą rodzajową funkcjonującą w języku potocznym używanym przez konsumentów. Ewolucja ta ma w odniesieniu
         do omawianej nazwy charakter szczególny, a miała ona miejsce nie tylko w Niemczech, ale także w innych państwach członkowskich.
         Dlatego też używanie określenia „Parmesan” nie stanowi zawłaszczenia ani aluzji do chronionej nazwy „Parmigiano Reggiano”.
      
      B –    Ocena
      1.      Zasada szerokiej ochrony
      33.      W wyniku rejestracji nazwy „Parmigiano Reggiano” jej użycie zostało zastrzeżone na rzecz producentów prowadzących działalność
         na ograniczonym obszarze geograficznym Włoch, wytwarzających ser odpowiadający wiążącemu opisowi przewidzianemu dla tejże
         ch.n.p.
      
      34.      Zakres ochrony przyznany ch.n.p. przez prawo wspólnotowe jest szeroki(6). Uregulowany jest on w art. 13 rozporządzenia podstawowego. Zgodnie z art. 13 ust. 1 lit. b) zarejestrowana nazwa jest chroniona
         przed każdym niezgodnym z prawem zawłaszczeniem, imitacją lub aluzją, nawet jeśli prawdziwe pochodzenie produktu jest zaznaczone
         lub chroniona nazwa została przetłumaczona, lub towarzyszy jej wyrażenie „w stylu”, „rodzaju”, „przy użyciu metody”, „tak
         jak produkowane w”, „imitacja” lub podobne. 
      
      2.      Ograniczenie: rodzajowy charakter nazwy 
      35.      Istotne ograniczenie zakresu ochrony przyznawanej ch.n.p. stanowi okoliczność, że nazwy rodzajowe nie podlegają ochronie wynikającej
         z rozporządzenia podstawowego.
      
      36.      Zgodnie z art. 3 ust. 1 rozporządzenia podstawowego „dla celów niniejszego rozporządzenia »nazwa, która stała się nazwą rodzajową«,
         oznacza nazwę produktu rolnego lub środka spożywczego, która, pomimo że odnosi się do miejsca lub regionu, w którym produkt
         ten lub środek spożywczy był pierwotnie produkowany albo wprowadzany na rynek, stała się nazwą powszechną produktu rolnego
         lub środka spożywczego”.
      
      37.      W odniesieniu do oznaczeń geograficznych implikuje to występowanie procesu uogólniania lub „erozji” nazwy odnoszącej się najczęściej
         do miejsca, w którym dany środek spożywczy był pierwotnie wytwarzany. Przykładami nazw geograficznych, które uległy temu procesowi,
         są „Roquefort” (pochodząca od nazwy miasta we Francji) czy też „Ser edamski” (pochodząca od nazwy miasta w Niderlandach).
         
      
      38.      Rozporządzenie podstawowe odwołuje się do rodzajowego charakteru nazwy w trzech sytuacjach. Po pierwsze, rozporządzenie stanowi,
         że nazwy rodzajowe nie mogą być rejestrowane (art. 3 ust. 1); po drugie, nazwy chronione nie mogą stać się nazwami rodzajowymi
         (art. 13 ust. 3); wreszcie po trzecie, rodzajowe elementy zarejestrowanej nazwy nie podlegają ochronie (art. 13 ust. 1 zdanie
         drugie).
      
      39.      W niniejszej sprawie sytuacje pierwsza oraz druga, odnoszące się odpowiednio do zakresu zastosowania art. 3 ust. 1 oraz art. 13
         ust. 3, nie są przedmiotem dyskusji, gdyż nazwą, która została zarejestrowana, jest nazwa „Parmigiano Reggiano”, której jako
         takiej nie przypisuje się charakteru rodzajowego i której rejestracja nie została z tego względu zakwestionowana. 
      
      40.      W niniejszej sprawie prezentowane jest twierdzenie, że słowa „Parmesan” i „parmigiano” są nazwami rodzajowymi, natomiast twierdzenie
         takie nie jest formułowane w odniesieniu do całej zarejestrowanej ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”. Kwestia charakteru rodzajowego
         pojawia się w niniejszej sprawie w kontekście drugiego zdania art. 13 ust. 1, które wyłącza z zakresu ochrony elementy rodzajowe
         złożonych ch.n.p. Kontekst prawny niniejszej sprawy różni się więc od kontekstu prawnego właściwego dla spraw Feta, w których
         podnoszona była kwestia rodzajowego charakteru nazwy zgłoszonej do rejestracji.
      
      3.      Czy termin „Parmesan” objęty jest zakresem ochrony przewidzianej w art. 13 rozporządzenia podstawowego? 
      41.      Nazwę rejestruje się zazwyczaj w języku państwa pochodzenia ch.n.p. Dlatego przykładowo Francja zarejestrowała ch.n.p. w brzmieniu
         „Camembert de Normandie”, a Niemcy dokonały rejestracji ch.n.p. „Altenburger Ziegenkäse”. Tłumaczenia ch.n.p. na inne języki
         urzędowe UE nie są rejestrowane odrębnie, chyba że na obszarze, na którym wytwarzane są produkty oznaczone ch.n.p. używanych
         jest kilka języków. W takim przypadku ch.n.p. jest zwykle rejestrowana w językach używanych na obszarze, na którym wytwarzane
         są produkty oznaczone ch.n.p. 
      
      42.      Skoro tłumaczenia ch.n.p. co do zasady nie podlegają rejestracji, powstaje pytanie, czy tłumaczenie ch.n.p. jest objęte ochroną
         w tym samym zakresie co sama ch.n.p. Z treści art. 13 ust. 1 lit. b) wynika („nawet jeśli [...] chroniona nazwa została przetłumaczona”),
         że tłumaczenia zarejestrowanych ch.n.p. co do zasady podlegają ochronie w tym samym zakresie co ch.n.p. w ich oryginalnym
         języku. Ponadto podejście takie zostało w mojej ocenie potwierdzone w wyroku wydanym w sprawie Bigi, w którym Trybunał orzekł,
         iż ochrona przyznana na mocy art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia podstawowego dotyczy w równym stopniu tłumaczeń ch.n.p.(7).
      
      43.      Rozporządzenie podstawowe milczy jednak co do kwestii kryteriów, według których należy ustalać, czy dany termin stanowi tłumaczenie
         ch.n.p. Kwestia ta nie sprawia najczęściej trudności, ponieważ w większości przypadków ch.n.p. nie jest tłumaczona, lecz używana
         w formie właściwej dla języka kraju pochodzenia ch.n.p., albo też tłumaczenie jest na tyle dosłowne, że nie powstają w tym
         przedmiocie żadne wątpliwości. 
      
      44.      W niniejszej sprawie jest inaczej. O ile okoliczność, że nazwa „Parmigiano Reggiano” została zarejestrowana w ramach procedury
         uproszczonej określonej w art. 17 rozporządzenia podstawowego oraz że korzysta ona z ochrony ustanowionej w art. 13 tego rozporządzenia,
         jest bezsporna, sporne jest to, czy słowo „Parmesan” należy uważać za tłumaczenie ch.n.p. „Parmigiano Reggiano” w rozumieniu
         rozporządzenia podstawowego, a także czy z tego względu powinno ono jako takie korzystać z ochrony przyznanej przez rozporządzenie
         podstawowe.
      
      45.      W wyroku wydanym w sprawie Bigi(8) pytanie, czy słowo „Parmesan” stanowi precyzyjne tłumaczenie nazwy „Parmigiano Reggiano”, zostało postawione przed Trybunałem
         w charakterze zarzutu niedopuszczalności. 
      
      46.      Rzecznik generalny P. Léger stanął na stanowisku, że mając na względzie ewolucję historyczną i etymologiczną nazwy, można
         uznać, iż słowo „Parmesan” stanowi raczej „wierne” aniżeli dosłowne tłumaczenie ch.n.p. oraz że nazwy „Parmigiano”, „Parmesan”
         oraz „Parmigiano Reggiano” są wzajemnie wymienne bądź równoważne(9).
      
      47.      Jednak Trybunał wskazał tylko, iż większość państw członkowskich, które przedstawiły pisemne uwagi(10), jest zdania, że nazwy „Parmigiano Reggiano” i „Parmesan” są równoważne, oraz orzekł, że jest daleki od rozstrzygania kwestii,
         czy nazwa „Parmesan” stała się nazwą rodzajową(11). Na tej podstawie Trybunał odrzucił zarzut niedopuszczalności podniesiony przez Niemcy.
      
      48.      W kontekście niniejszej sprawy należy podkreślić, że strony nie różnią się w ocenie okoliczności, iż wyraz „Parmesan” nie
         jest dosłownym tłumaczeniem na język niemiecki nazwy „Parmigiano Reggiano”, ale że mamy tu do czynienia z nazwą pochodzącą
         od tłumaczenia na język francuski słowa „parmigiano”, będącego elementem składowym ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”. Sporne jest
         jednak to, czy, jak twierdzi Komisja, słowo „Parmesan” jest także zapożyczonym z języka francuskiego tłumaczeniem nazwy pochodzenia
         „Parmigiano Reggiano” na język niemiecki.
      
      49.      Według mnie, aby słowo „Parmesan” mogło zostać uznane za tłumaczenie nazwy „Parmigiano Reggiano” w rozumieniu art. 13 ust. 1
         lit. b) rozporządzenia podstawowego, obydwa te terminy winny być generalnie uznawane przez konsumentów za równoważne. 
      
      50.      Cytaty przywołane w toku postępowania przez Komisję dowodzą wprawdzie, że nazwa „Parmesan” została początkowo wywiedziona
         od nazwy „Parmigiano”, oznaczającej ser wytwarzany w regionie Parmy, nie wskazują one jednak, czy słowo „Parmesan” jest w dalszym
         ciągu uważane za odpowiednik nazwy „Parmigiano Reggiano”, która odnosi się wyłącznie do pewnego gatunku sera produkowanego
         w regionie Emilia-Romagna. Z materiału dowodowego w postaci opakowań, przedstawionego przez Komisję, wynika jedynie, że konsumenci
         prawdopodobnie kojarzą słowo „Parmesan” z Włochami, tj. krajem pochodzenia ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”. 
      
      51.      Jednak na poparcie swego twierdzenia, że słowo „Parmesan” nie jest tłumaczeniem ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”, Niemcy podnoszą
         w szczególności, że w umowie bilateralnej z roku 1954 pomiędzy Włochami a Austrią nazwa „Parmigiano Reggiano” została przetłumaczona
         na język niemiecki jako „Parmigiano Reggiano”, a nie jako „Parmesan”. Chociaż umowa ta już nie obowiązuje, jako że została
         zastąpiona przez rozporządzenie podstawowe, stanowi ona faktyczny dowód na to, w jaki sposób nazwa „Parmigiano Reggiano” była
         tłumaczona na język niemiecki na mocy wzajemnego porozumienia pomiędzy Włochami a Austrią, po tym jak włoski ustawodawca postanowił
         objąć nazwę „Parmigiano Reggiano” ochroną prawną. 
      
      52.      Według mnie dowód przedstawiony przez strony nie pozwala na wyciągnięcie stanowczego wniosku, że słowo „Parmesan” jest odpowiednikiem,
         czyli tłumaczeniem nazwy „Parmigiano Reggiano”. Z całą pewnością można jedynie stwierdzić, że swymi wzajemnymi odpowiednikami,
         a więc także tłumaczeniami, są terminy „Parmesan” oraz „Parmigiano Reggiano”.
      
      53.      W każdym razie bez względu na to, czy słowo „Parmesan” jest tłumaczeniem ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”, uważam, iż termin
         „Parmesan” może stanowić aluzję do ch.n.p. „Parmigiano Reggiano” w rozumieniu art. 13 ust. 1 lit. b), a więc objęty jest on
         zakresem ochrony przyznanej ch.n.p. „Parmigiano Reggiano” na mocy rozporządzenia podstawowego. 
      
      54.      Artykuł 13 ust. 1 lit. b) zabrania „aluzji” do ch.n.p., „jeśli nawet prawdziwe pochodzenie produktu jest zaznaczone”.
      
      55.      Trybunał uznał, że pojęcie „aluzja” użyte w art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia podstawowego dotyczy sytuacji, w której
         nazwa zastosowana do oznaczenia produktu wykorzystuje część nazwy chronionej w taki sposób, że gdy konsument zetknie się z nazwą
         tego produktu, w jego umyśle powstanie wyobrażenie produktu, którego nazwa podlega ochronie(12).
      
      56.      Zgodnie z orzecznictwem Trybunału aluzja do nazwy chronionej możliwa jest, w sytuacji gdy nie istnieje prawdopodobieństwo
         wprowadzenia w błąd co do rozpatrywanych produktów, i to nawet gdy ochrona wynikająca z prawa wspólnotowego nie rozciąga się
         na te części nazwy, które przywoływane są w kwestionowanym wyrażeniu lub wyrażeniach(13). Zaznaczenie prawdziwego pochodzenia produktu na jego opakowaniu nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia kwestii, czy nastąpiło
         niezgodne z prawem zawłaszczenie, imitacja lub aluzja, o czym wyraźnie wspomina art. 13 ust. 1 lit.b) rozporządzenia(14).
      
      57.      Rozważając kwestię, czy użycie znaku towarowego „Cambozola” stanowi aluzję do ch.n.p. „Gorgonzola”, Trybunał uznał podobieństwo
         wizualne (rozpatrywanym produktem był miękki niebieski ser pleśniowy, którego wygląd zewnętrzny przypominał ser „Gorgonzola”)
         oraz brzmieniowe (nazwa użyta dla oznaczenia tego produktu zakończona była dwoma takimi samymi sylabami oraz składała się
         z tej samej liczby sylab) za istotne czynniki pozwalające na ustalenie, czy wystąpiła tu aluzja(15).
      
      58.      W niniejszej sprawie istnieje podobieństwo brzmieniowe pomiędzy ch.n.p. „Parmigiano Reggiano” a słowem „Parmesan”, gdyż zawierają
         one te same pierwsze cztery litery, oraz, jak zgodnie przyznały strony, słowo „Parmesan” stanowi tłumaczenie jednego z elementów
         składowych ch.n.p., a mianowicie słowa „parmigiano”. Zachodzi tu także podobieństwo wizualne, skoro obydwie nazwy używane
         są w odniesieniu do tego samego rodzaju twardego sera tartego lub przeznaczonego do tarcia.
      
      59.      Z tych względów termin „Parmesan” wydaje się co do zasady stanowić aluzję do ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”. 
      
      60.      Rząd niemiecki podnosi jednak, że słowo „Parmesan” nie może być uważane za aluzję do ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”, ponieważ
         jest ono nazwą rodzajową. Należy zatem ustalić, czy Niemcy przedstawiły wystarczające dowody na poparcie tego twierdzenia
         w kontekście zdania drugiego art. 13 ust. 1 zdanie drugie rozporządzenia podstawowego stanowiącego, iż elementy rodzajowe
         ch.n.p. nie podlegają ochronie(16).
      
      61.      W wyroku w sprawie Dania i in. przeciwko Komisji („Feta I”) Trybunał uznał, że art. 3 ust. 1 rozporządzenia podstawowego wyraźnie
         wymaga, aby dla ustalenia, czy dana nazwa stała się nazwą rodzajową, pod uwagę brane były wszystkie czynniki, w tym obligatoryjnie
         te, które zostały wymienione wprost, a mianowicie: sytuację panującą w państwie członkowskim, z którego pochodzi nazwa, oraz
         na obszarach, na których występuje konsumpcja produktu; sytuację panującą w innych państwach członkowskich; a także właściwe
         przepisy prawa krajowego i wspólnotowego(17).
      
      62.      W wyroku w sprawie Niemcy przeciwko Komisji i Dania przeciwko Komisji („Feta II”)(18) Trybunał dokonał oceny rodzajowego charakteru nazwy „feta” w szczególności na podstawie i) okoliczności dotyczących produkcji
         w obrębie i poza terytorium kraju pochodzenia nazwy; ii) konsumpcji sera feta oraz jego postrzegania przez konsumentów w obrębie
         oraz poza terytorium państwa pochodzenia nazwy; iii) istnienia przepisów krajowych odnoszących się wprost do sera feta; oraz
         iv) sposobu, w jaki nazwa była używana w prawie wspólnotowym. Trybunał doszedł do wniosku, że kilka istotnych dla sprawy czynników
         wskazuje, iż analizowana nazwa nie stała się nazwą rodzajową. Wydaje się w istocie, że czynnikami o zasadniczym znaczeniu
         były: koncentracja produkcji oraz konsumpcji na obszarze Grecji, jak również wytworzone w umysłach konsumentów skojarzenie
         pomiędzy nazwą „feta” a serem pochodzącym z Grecji. 
      
      63.      W niniejszej sprawie strony przedstawiły pewne dowody rzeczowe na okoliczność ustalenia rodzajowego lub nierodzajowego charakteru
         nazwy „Parmesan”. Trybunałowi nie przestawiono żadnych danych liczbowych dotyczących produkcji lub konsumpcji sera „Parmigiano
         Reggiano” we Włoszech ani sera sprzedawanego pod nazwą „Parmesan” gdziekolwiek indziej, czy to w Niemczech, czy też w innych
         państwach członkowskich Unii Europejskiej. 
      
      64.      Strony odwołały się jedynie do cytatów ze słowników i literatury specjalistycznej, które nie dostarczają kompleksowych informacji
         na temat sposobu, w jaki słowo „Parmesan” odbierane jest przez konsumentów w Niemczech czy też w innych krajach.
      
      65.      Innymi przedstawionymi dowodami były opakowania i materiały reklamowe, które wskazywały, że niektórzy producenci sera oferowanego
         do sprzedaży pod nazwą „Parmesan”, lecz nieodpowiadającego opisowi przewidzianemu dla ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”, próbowali
         wykazać powiązanie pomiędzy ich produktem a Włochami, jednak nie chodziło tu o powiązanie z samym regionem, w którym ser „Parmigiano
         Reggiano” jest rzeczywiście wytwarzany. Wątpliwe jest jednak, czy samo skojarzenie produktu z państwem członkowskim pochodzenia
         rozpatrywanej ch.n.p. jest w niniejszej sprawie(19) wystarczające dla wykazania, czy nazwa stała się, czy też nie stała się nazwą rodzajową. 
      
      66.      Jeżeli chodzi o status nazwy „Parmesan” wynikający z prawa krajowego państw członkowskich, Trybunał nie dysponuje przekrojowymi
         danymi na temat istnienia przepisów prawnych dotyczących nazwy „Parmesan” ani też na temat użycia słowa „Parmesan” w prawie
         krajowym innych państw członkowskich. Jedynie Niemcy przedstawiły informacje dotyczące prawodawstwa zagranicznego, a mianowicie
         austriackiego aktu prawnego, w którym słowo „Parmesan” wydaje się być używane w charakterze nazwy rodzajowej. 
      
      67.      Okazuje się, że Niemcy nie zdołały nawet dostarczyć dowodów, które pozwalałyby na skuteczną obronę tezy, według której nazwa
         „Parmesan” stała się nazwą rodzajową w tymże kraju. Pomocne dla osiągnięcia tego celu byłoby według mnie przedstawienie między
         innymi wyczerpujących danych dotyczących postrzegania nazwy „Parmesan” przez konsumentów, np. w formie ankiety przeprowadzonej
         wśród konsumentów, jak również danych dotyczących konsumpcji i produkcji serów sprzedawanych pod nazwami „Parmigiano Reggiano”
         i „Parmesan”. Nierealistyczne byłoby jednak formułowanie względem państwa członkowskiego wymogu przeprowadzenia zupełnego
         dowodu na okoliczność, że dane słowo stało się nazwą rodzajową poza terytorium tego państwa.
      
      C –    Wniosek
      68.      Ponieważ Niemcy, które w celu obrony swego stanowiska prezentowanego w niniejszym postępowaniu, podnosząc kwestię rodzajowego
         charakteru nazwy „Parmesan”, nie zdołały nawet dostarczyć dowodów, które pozwalałyby na skuteczną obronę tezy, według której
         nazwa „Parmesan” stała się nazwą rodzajową w tymże kraju, użycie słowa „Parmesan” dla oznaczenia sera nieodpowiadającego opisowi
         właściwemu dla ch.n.p. „Parmigiano Reggiano” należy w kontekście niniejszego postępowania uznać za naruszenie zakresu ochrony
         przyznanej tej ch.n.p. na mocy art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia podstawowego. 
      
      69.      Z tego względu należy zbadać, czy Niemcy są zobowiązane do ścigania z urzędu naruszenia art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia
         podstawowego, które w omawianej sytuacji polega na wprowadzaniu na rynek sera oznaczonego nazwą „Parmesan”, który nie odpowiada
         opisowi chronionej nazwy pochodzenia „Parmigiano Reggiano”. 
      
      VI – Czy Niemcy są zobowiązane do ścigania z urzędu naruszeń art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia podstawowego? 
      A –    Argumenty stron
      1.      Komisja
      70.      Komisja podnosi, że Republika Federalna Niemiec uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na mocy art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia
         podstawowego poprzez formalną odmowę ścigania na swym terytorium czynu polegającego na używaniu nazwy „Parmesan”. Komisja
         twierdzi w szczególności, że naruszenia art. 13 rozporządzenia podstawowego winny być ścigane z urzędu, a nie jedynie w drodze
         powództw prywatnych wnoszonych przed sądy krajowe. 
      
      71.      Państwa członkowskie muszą podejmować z urzędu działania zmierzające do zapewnienia realizacji wszystkich celów rozporządzenia
         podstawowego, a mianowicie ochrony interesów producentów produktów objętych ch.n.p., promowania rozwoju gospodarczego produkcyjnych
         obszarów wiejskich oraz ochrony konsumentów. Środki podejmowane z urzędu są konieczne dla zapewnienia, by produkty niespełniające
         wymogów rozporządzenia podstawowego nie były wprowadzane do sprzedaży. Dla realizacji tych celów państwa członkowskie winny
         także podejmować odpowiednie środki administracyjne oraz stosować adekwatne sankcje karne. 
      
      72.      Umożliwienie występowania do sądów z powództwami prywatnoprawnymi nie jest tu adekwatnym środkiem, gdyż powództwa takie zmierzają
         jedynie do ochrony prywatnych interesów gospodarczych, zagrażając przez to urzeczywistnieniu innych celów rozporządzenia podstawowego.
         
      
      73.      Argument Niemiec, według którego z tytułu oferowania do sprzedaży sera nieodpowiadającego opisowi ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”
         nie toczyło się żadne postępowanie sądowe przed sądami niemieckimi, jest tu bez znaczenia, ponieważ dla skutecznego wykonywania
         przepisów rozporządzenia podstawowego państwa członkowskie powinny w każdym przypadku ścigać z urzędu czyny polegające na
         bezprawnym oferowaniu do sprzedaży produktów o nazwie „Parmesan”, które nie odpowiadają opisowi ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”,
         niezależnie od wniesienia przez podmiot prywatny lub związek ochrony konsumentów skargi czy też powództwa sądowego. 
      
      74.      Zobowiązanie do podjęcia działań z urzędu wynika wprost z art. 10 rozporządzenia podstawowego, który nakłada na państwa członkowskie
         wymóg ustanowienia organów kontrolnych, których zadaniem jest dokonywanie weryfikacji, czy ch.n.p. nie są bezprawnie zawłaszczane.
         Co więcej, w niektórych państwach członkowskich kompetencje takich organów obejmują nadzór nad przestrzeganiem art. 13 rozporządzenia
         podstawowego. Obowiązek zapewnienia środków administracyjnych oraz sankcji karnych stanowi potwierdzenie istnienia obowiązku
         podejmowania działań z urzędu. 
      
      75.      Wobec niepodjęcia takich działań Republika Federalna Niemiec uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na mocy art. 13 ust. 1
         lit. b) rozporządzenia podstawowego w taki sam sposób, w jaki Francja uchybiła swym zobowiązaniom, odmawiając podjęcia działań
         w okolicznościach, które doprowadziły do wydania wyroku w sprawie Komisja przeciwko Francji(20).
      
      2.      Niemcy
      76.      Niemcy stoją na stanowisku, że art. 13 rozporządzenia podstawowego, który określa zakres ochrony zarejestrowanych oznaczeń
         geograficznych i nazw pochodzenia ma zastosowanie bezpośrednie oraz przyznaje podmiotom uprawnionym z tytułu rejestracji lub
         legalnym użytkownikom zarejestrowanych nazw prawa, które sądy krajowe zobowiązane są chronić. Powództwa przeciwko naruszeniom
         praw z rejestracji ch.n.p. mogą być zatem wnoszone na podstawie przepisów o znakach towarowych, przepisów o środkach spożywczych
         oraz przepisów dotyczących zwalczania nieuczciwej konkurencji. 
      
      77.      W omawianej sytuacji to na sądach niemieckich ciąży więc obowiązek zbadania, czy użycie nazwy „Parmesan” na etykietach produktów
         jest niezgodne z wiążącym opisem nazwy „Parmigiano Reggiano”, a tym samym, czy stanowi ono naruszenie przepisów rozporządzenia
         podstawowego.
      
      78.      Poprzez ustanowienie takiej sądowej procedury inicjowanej przez zainteresowany podmiot Niemcy podjęły wszelkie konieczne środki
         dla zapewnienia pełnej skuteczności art. 13 ust. 1 rozporządzenia podstawowego. Ściganie takich naruszeń przez władze publiczne
         działające z urzędu nie jest konieczne dla zapewnienia stosowania art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia podstawowego.
      
      79.      Wykonanie przez państwo członkowskie zobowiązania do ustanowienia organów kontroli, zgodnie z art. 10 rozporządzenia podstawowego,
         nie wymaga monitorowania ad hoc możliwych naruszeń art. 13 popełnianych przez przedsiębiorców na terytorium Niemiec. Chociaż
         art. 10 ust. 4 rozporządzenia podstawowego nie jest sformułowany w sposób całkowicie jasny, z porównania różnych wersji językowych
         tego przepisu wynika, że z uwagi na włoskie pochodzenie chronionej nazwy „Parmigiano Reggiano” obowiązek weryfikacji zgodności
         używanej nazwy z jej wiążącym opisem spoczywa na „Consorzio del Formaggio Parmigiano Reggiano”, a nie na niemieckich organach
         kontroli.
      
      80.      System sądowej kontroli ustanowiony w prawie niemieckim jest wystarczający dla zapewnienia skutecznej realizacji celów rozporządzenia
         podstawowego na terenie Niemiec. Ponadto możliwość zaskarżania przed sądami krajowymi wszelkich czynów wymierzonych przeciwko
         ochronie, którą objęta jest zarejestrowana nazwa pochodzenia, nie jest zastrzeżona dla uprawnionego użytkownika tej nazwy,
         ale przysługuje nadto jego konkurentom rynkowym, a także organizacjom gospodarczym i konsumenckim. Szeroki zakres podmiotów,
         którym przysługuje legitymacja czynna, dowodzi, że kroki podjęte w Niemczech dla zapewnienia wykonywania przepisów rozporządzenia
         podstawowego zaowocowały ustanowieniem powszechnego i skutecznego systemu sankcjonowania naruszeń art. 13 rozporządzenia podstawowego
         i przeciwdziałania im.
      
      81.      Chociaż rozporządzenie podstawowe dąży w istocie do realizacji kilku celów, a mianowicie ochrony interesów gospodarczych i ochrony
         konsumentów, żaden z jego przepisów nie sugeruje, że niemiecki system ochrony i dochodzenia praw na drodze cywilnego postępowania
         sądowego jest niewystarczający dla zapewnienia właściwej ochrony nazw pochodzenia. Niemiecki system ochrony jest w istocie
         spójny ze sposobem, w jaki dochodzi się roszczeń wynikających z praw własności intelektualnej, oraz ze sposobem, w jaki konsumenci
         chronieni są przed czynami nieuczciwej konkurencji na podstawie prawa wspólnotowego. 
      
      82.      Państwa członkowskie mogą zdecydować się na objęcie naruszeń rozporządzenia podstawowego ściganiem z urzędu przez władze publiczne,
         jednak w aktualnym stanie prawa wspólnotowego nie ciąży na nich takie zobowiązanie.
      
      B –    Przedmiot postępowania oraz dowód uchybienia zobowiązaniom 
      83.      Należy na wstępie przypomnieć, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału w ramach postępowania w sprawie uchybienia
         zobowiązaniom państwa członkowskiego wszczętego na podstawie art. 226 WE Komisja powinna wykazać zaistnienie zarzucanego uchybienia.
         To na niej ciąży obowiązek dostarczenia przed Trybunał informacji potrzebnych do udowodnienia zarzucanego uchybienia i nie
         może się ona przy tym opierać na jakichkolwiek domniemaniach(21).
      
      84.      Nie ulega wątpliwości, że niemiecki system prawny przewiduje szereg środków prawnych pozwalających na egzekwowanie przed sądami
         ochrony nazw pochodzenia ustanowionej przez rozporządzenie podstawowe. Co więcej, do występowania z powództwami przed sądami
         krajowymi uprawniony jest szeroki krąg przedsiębiorców. 
      
      85.      W niniejszej sprawie Komisja podnosi, że Niemcy „formalnie odmówiły ścigania” na swym terytorium czynu polegającego na używaniu
         nazwy „Parmesan” przy znakowaniu produktów nieodpowiadających opisowi ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”, uchybiając tym samym
         zobowiązaniom wynikającym z art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia podstawowego. W niniejszym postępowaniu w sprawie stwierdzenia
         uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego nie jest więc kwestionowana zgodność przepisu prawa krajowego z regułą prawa
         wspólnotowego. Komisja kwestionuje raczej praktykę administracyjną władz niemieckich, które nie zareagowały na działania stanowiące
         w jej ocenie naruszenie prawa wspólnotowego przez przedsiębiorców na terytorium tego państwa członkowskiego. 
      
      86.      Zgodnie z orzecznictwem Trybunału w przypadku skargi dotyczącej wykonywania przepisu krajowego przez administrację państwa
         członkowskiego, dla wykazania uchybienia państwa członkowskiego wymagane jest przedstawienie dowodów mających charakter szczególny
         w porównaniu do dowodów zwykle uwzględnianych w ramach skargi o stwierdzenie uchybienia, wskazującej jedynie treść przepisu
         krajowego. W związku z tym Trybunał uznał, że uchybienie można wykazać jedynie poprzez wystarczająco udokumentowany i szczegółowy
         dowód praktyki zarzucanej administracji i przypisywanej danemu państwu członkowskiemu(22).
      
      87.      W kontekście niniejszej sprawy, która nie dotyczy działań podjętych przez administrację państwa członkowskiego, lecz zaniechania
         ich podjęcia, stwierdzenie wystąpienia naruszenia art. 226 WE wymaga w mojej ocenie, aby Komisja wykazała, że na administracji
         niemieckiej ciążył obowiązek podjęcia działań z urzędu oraz że obowiązek ten nie został wykonany. 
      
      C –    Ocena
      88.      Zgodnie z ogólnymi zasadami leżącymi u podstaw Wspólnoty i rządzącymi stosunkami między Wspólnotą a państwami członkowskimi
         to państwa członkowskie mają obowiązek zapewnienia wykonywania uregulowań wspólnotowych na swym terytorium(23). Trybunał wielokrotnie podkreślał, że jeżeli prawo wspólnotowe, w tym jego ogólne zasady, nie zawiera wspólnych przepisów
         w tym zakresie, władze krajowe kierują się w wykonaniu uregulowań wspólnotowych przepisami proceduralnymi i materialnymi prawa
         krajowego(24).
      
      89.      Rozporządzenie podstawowe zawiera pewne przepisy wspólne dotyczące jego stosowania. Artykuł 10 rozporządzenia podstawowego
         odnosi się wprost do kwestii kontroli przestrzegania opisów ch.n.p. przez producentów. 
      
      90.      Artykuł 10 ust. 4 stanowi, że w przypadku gdy środek spożywczy oznaczony ch.n.p. nie spełnia kryteriów opisu, należy podjąć
         kroki na rzecz zapewnienia stosowania rozporządzenia. Artykuł 10 ust. 4 rozporządzenia podstawowego nie rozstrzyga jednak
         w jasny sposób kwestii, na którym z organów kontrolnych państwa członkowskiego ciąży obowiązek podjęcia działań w razie stwierdzenia
         nieprzestrzegania opisu przewidzianego dla danej ch.n.p. Z niemieckiej wersji językowej rozporządzenia(25) wynika, że organem kontrolnym zobowiązanym do podjęcia niezbędnych kroków jest organ państwa członkowskiego, z którego pochodzi
         kwestionowany produkt. Inne wersje językowe tego samego przepisu nie uprawniają już do takiej wykładni, a wynika z nich, że
         organem kontrolnym zobowiązanym do podjęcia interwencji nie jest organ kontrolny państwa członkowskiego, z którego pochodzi
         produkt, lecz raczej organ kontrolny państwa członkowskiego, z którego wywodzi się chroniona nazwa(26). Na gruncie tych wersji językowych jedynie władze włoskie byłyby zobowiązane do podjęcia działań wymierzonych przeciwko produktom,
         które nie odpowiadają opisowi ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”.
      
      91.      Warto w tym miejscu przytoczyć także art. 10 ust. 7 rozporządzenia podstawowego, który stanowi, że „koszty kontroli określone
         w niniejszym rozporządzeniu będą ponoszone przez producentów wykorzystujących nazwę chronioną”. Brzmienie tego przepisu sugeruje
         także, iż kontrola przewidziana w art. 10 odnosi się wyłącznie do kwestii zachowania zgodności z opisem przez producentów
         posługujących się chronioną nazwą w państwie, z którego nazwa ta się wywodzi. 
      
      92.      Chociaż z powyższego wynika, że brzmienie art. 10 rozporządzenia podstawowego nie jest całkowicie jasne, uważam, że cel oraz
         ogólny schemat przepisów rozporządzenia podstawowego wskazują, że obowiązek przeprowadzania kontroli wykracza poza samą tylko
         weryfikację zgodności produktów z opisami ch.n.p. w państwie członkowskim, z którego wywodzi się dana ch.n.p.
      
      93.      Z systemu ochrony ustanowionego przez rozporządzenie podstawowe wynika, że dla prawidłowego wykonania przepisów rozporządzenia
         wymagane może być przeprowadzenie kontroli dwojakiego rodzaju. Z jednej strony konieczny jest systematyczny nadzór nad przestrzeganiem
         opisu ch.n.p. przez producentów na obszarze, na którym produkowane są produkty oznaczone daną ch.n.p. Z drugiej strony należy
         reagować na bezprawne zawłaszczenia ch.n.p. poza obszarem, na którym wytwarzane są oznaczone nią produkty. Nasuwa się tu jednak
         pytanie, jakie środki winny być podejmowane dla realizacji tego celu. 
      
      94.      Niemiecki system prawny przewiduje dochodzenie praw wynikających z ochrony ch.n.p. na drodze powództw sądowych dostępnych
         dla szerokiego kręgu powodów, obejmującego między innymi stowarzyszenia ochrony konsumentów oraz organizacje gospodarcze.
         Dochodzenie tych praw na drodze sądowej jest więc potencjalnie otwarte dla powodów reprezentujących interesy znacznie szersze
         aniżeli sama tylko ochrona interesów producentów towarów objętych ch.n.p. 
      
      95.      Uważam mimo to, iż w kontekście skutecznej realizacji zadań rozporządzenia podstawowego, istnienie takich środków prawnych
         nie zwalnia państw członkowskich z obowiązku jednoczesnego ustanowienia stosownych mechanizmów kontrolnych, niezależnie od
         powództw sądowych. Artykuł 10 ust. 1 nakłada na państwa członkowskie zobowiązanie do „zapewni[enia], że ustanowione zostaną
         organy kontrolne, które zagwarantują, iż produkty rolne i środki spożywcze noszące chronioną nazwę spełniają wymogi określone
         w opisie produktu”. Wobec tak ogólnego sformułowania zapewnienia obowiązek skutecznego wykonania rozporządzenia podstawowego
         skutkuje nałożeniem na państwa członkowskie ogólnego zobowiązania do ustanowienia odpowiednich organów kontrolnych wyposażonych
         w kompetencje do dokonywania weryfikacji, czy produkt oferowany do sprzedaży w danym państwie członkowskim i noszący daną
         ch.n.p. odpowiada opisowi przewidzianemu dla tejże ch.n.p., bez względu na miejsce, z którego ta ch.n.p. pochodzi. Kontrole
         takie mogą mieć miejsce przykładowo w ramach oficjalnych kontroli przeprowadzanych dla zapewnienia zgodności z regułami zawartymi
         w innych przepisach aktów prawnych dotyczących środków spożywczych(27).
      
      96.      Według mnie z przepisów rozporządzenia nie wynika jednak, aby takie organy kontrolne zobowiązane były do podejmowania systematycznych
         działań z urzędu, mimo braku jakichkolwiek bodźców, takich jak skargi producentów, których produkty zgodnie z prawem oznaczane
         są ch.n.p., skargi konsumentów lub jakichkolwiek innych producentów. 
      
      97.      Zostało to potwierdzone w odnoszącym się do tej kwestii piśmiennictwie Komisji. W publikacji Komisji, zatytułowanej „Przewodnik
         po rozporządzeniach wspólnotowych” w sprawie „ochrony oznaczeń geograficznych, nazw pochodzenia i świadectw dotyczących szczególnego
         charakteru produktów rolniczych i środków spożywczych”, stwierdza się, że „wykonywanie praw o charakterze wyłącznym jest organizowane
         i realizowane przez państwa członkowskie. W gestii państw członkowskich leży więc określenie, czy powołane do realizacji tego
         zadania służby działają z własnej inicjatywy (z urzędu), czy też na podstawie skarg wnoszonych przez podmioty uprawnione z tytułu
         rejestracji chronionych nazw pochodzenia/chronionych oznaczeń geograficznych/chronionych produktów tradycyjnych”(28).
      
      98.      Wynika stąd, że przy wykonywaniu przepisów rozporządzenia podstawowego państwa członkowskie cieszą się swobodnym uznaniem
         co do kwestii, czy w danym przypadku należy przeprowadzić kontrolę oraz czy podjąć stosowne kroki, gdyby w toku tej kontroli
         okazało się, że pewne towary naruszają ch.n.p. 
      
      99.      Omawianą sytuację należy odróżnić od sytuacji, w których z uwagi na charakter wchodzących w grę interesów, swobodne uznanie
         państwa członkowskiego dotyczące kwestii podejmowania działań z urzędu jest znacznie bardziej ograniczone. Przykładowo, podjęcie
         przez władze publiczne działań z urzędu w zakresie przeprowadzania kontroli i stosowania ewentualnych sankcji jest wymagane,
         nawet gdy nie wynika to wprost z prawa wspólnotowego, przy braku jakiegokolwiek bodźca z zewnątrz, w sytuacjach, gdzie zarówno
         po stronie osób prywatnych, jak i przedsiębiorców brak jest inicjatywy do wniesienia skargi(29) lub gdy jakakolwiek zwłoka mogłaby skutkować powstaniem nieodwracalnej szkody, jak też w sytuacji gdy zasada prewencji wymaga
         podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do wycofania z obrotu niebezpiecznych środków spożywczych lub położenia kresu
         zachowaniom mogącym powodować nieodwracalne szkody dla środowiska. Okoliczności faktycznych niniejszej sprawy nie da się jednak
         porównać do żadnej z tych sytuacji. 
      
      100. Nawet w sytuacji gdy państwa członkowskie dysponują stosunkowo szerokim zakresem swobodnego uznania co do środków, które winny
         one podejmować i efektywnie stosować w celu zagwarantowania skuteczności prawa wspólnotowego, w pewnych okolicznościach może
         na nich ciążyć obowiązek podjęcia działań. W wyroku wydanym w sprawie Komisja przeciwko Francji Trybunał uznał, że w rozpatrywanej
         sytuacji francuskie władze publiczne przekroczyły granice swobodnego uznania, zaniechawszy podjęcia działań wymierzonych przeciwko
         czynom przestępczym, mimo iż powtarzały się one przez kilka lat, były ignorowane przez policję, a przed organy władzy sądowniczej
         wnoszone były skargi(30).
      
      101. Jednak jak wynika z akt niniejszej sprawy, omawiany stan faktyczny jest inny. Komisja nie zdołała w szczególności przedstawić
         żadnych dowodów, mających w niniejszym postępowaniu znaczenie temporalne(31), na okoliczność wniesienia chociażby jednej skargi lub wniosku o udzielenie ochrony prawnej, a tym bardziej nie wskazała
         żadnego przykładu odmowy podjęcia działań w następstwie otrzymania takiej skargi lub wniosku na terytorium niemieckim w odniesieniu
         do ch.n.p. „Parmiggiano Reggiano”.
      
      102. W odniesieniu do tej kwestii warto podkreślić, że na poparcie zarzutu, według którego Republika Federalna Niemiec odmówiła
         podjęcia stosownych kroków dla zapobieżenia niezgodnemu z prawem wykorzystywaniu nazwy „Parmesan”, Komisja polega prawie wyłącznie
         na odpowiedzi przedstawionej przez Niemcy na etapie postępowania przedsądowego, zawierającej twierdzenie, że nazwa „Parmesan”
         jest nazwą rodzajową. Według mnie korespondencję wymienioną pomiędzy stronami na etapie postępowania przedsądowego, dotyczącą
         kwestii rodzajowego charakteru nazwy „Parmesan”, należy traktować jako środek obronny podniesiony w toku tego postępowania
         i nie może ona sama w sobie być postrzegana jako formalna odmowa ochrony zarejestrowanej ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”. 
      
      103. Komisja nie zdołała zatem należycie udokumentować ani w wystarczająco szczegółowym stopniu wykazać, że w niniejszej sprawie
         na władzach niemieckich ciążył obowiązek podjęcia działań z urzędu, które mimo to nie zostały podjęte. 
      
      D –    Wnioski
      104. Wobec powyższego nie uważam, aby art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia podstawowego w związku z art. 10 tego rozporządzenia
         nakładał na Republikę Federalną Niemiec zobowiązanie do ścigania z urzędu na swym terytorium czynu polegającego na oferowaniu
         do sprzedaży sera noszącego nazwę „Parmesan” nieodpowiadającego opisowi ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”. Komisja nie wykazała
         w szczególności, by Republika Federalna Niemiec była zobowiązana do podjęcia takich działań mimo braku stosownego i wystarczającego
         bodźca zewnętrznego. 
      
      105. Stoję więc na stanowisku, że skarga Komisji winna zostać oddalona. 
      
      VII – W przedmiocie kosztów
      106. Zgodnie z art. 69 § 2 regulaminu postępowania, kosztami postępowania zostaje obciążona, na żądanie strony przeciwnej, strona
         przegrywająca postępowanie. Republika Federalna Niemiec nie wniosła jednak o obciążenie Komisji kosztami. 
      
      VIII – Wnioski
      107. Zatem moim zdaniem Trybunał powinien:
      
      1)      oddalić skargę;
      2)      obciążyć każdą ze stron jej własnymi kosztami.
      1 –	Język oryginału: angielski.
      
      2 –	Dz.U. L 208, str. 1.
      
      3 –	Rozporządzenie nr 1107/96 z dnia 12 czerwca 1996 r. w sprawie rejestracji oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia zgodnie
         z procedurą określoną w art. 17 rozporządzenia Rady (EWG) nr 2081/92 (Dz.U. L 148, str. 1). 
      
      4 –	Sprawy połączone C‑129/97 i C‑130/97, Rec. str. I‑3315, pkt 37.
      
      5 –	Wyrok z dnia 25 czerwca 2002 r. w sprawie C‑66/00 Bigi, Rec. str. I‑5917.
      
      6 –	Bardziej szczegółowe wyjaśnienia zawarte są w opinii rzecznika generalnego D. Ruiza-Jaraba Colomera wydanej w sprawach
         połączonych C‑465/02 i C‑466/02 Niemcy i Dania przeciwko Komisji („Feta II”), Zb.Orz. Str. I‑9115, pkt 26–28. 
      
      7 –	Wymieniony wyżej w przypisie 5, pkt 20. 
      
      8 –	Wymieniony w przypisie 5.
      
      9 –	W odniesieniu do tej kwestii zob. opinię rzecznika generalnego P. Légera wydaną w sprawie Bigi, wymienioną przypisie 5,
         pkt 45–55, w szczególności pkt 53. 
      
      10 –	To stwierdzenie Trybunału jest zaskakujące, ponieważ w sprawie tej uwagi pisemne zostały przedstawione przez rządy czterech
         państw, a mianowicie przez rządy włoski, grecki, niemiecki i austriacki. Niemcy, a „do pewnego stopnia” także Austria, najwyraźniej
         nie zgodziły się ze stwierdzeniem, że słowo „Parmesan” jest prawidłowym tłumaczeniem nazwy „Parmigiano Reggiano”. Dwa państwa
         członkowskie, tj. Francja i Portugalia, przedstawiły jedynie uwagi ustne. Wydaje się, że poparły one stanowisko Włoch i Grecji,
         wobec czego zostały zaliczone do grona, które Trybunał określił mianem większości, w odniesieniu do tej kwestii zob. opinię
         rzecznika generalnego P. Légera wydaną w sprawie Bigi, wymienioną w przypisie 5, pkt 47. 
      
      11 –	Wyrok w sprawie Bigi, ww. w przypisie 5, pkt 20. 
      
      12 –	Wyrok z dnia 4 marca 1999 r. w sprawie C‑87/97 Consorzio per la tutela del formaggio Gorgonzola, Rec. str. I‑1301, pkt 25.
         
      
      13 –	Wyrok w sprawie Consorzio per la tutela del formaggio Gorgonzola ww. w przypisie 12, pkt 26. 
      
      14 –	Wyrok w sprawie Consorzio per la tutela del formaggio Gorgonzola ww. w przypisie 12, pkt 29. 
      
      15 –	Wyrok w sprawie Consorzio per la tutela del formaggio Gorgonzola ww. w przypisie 12, pkt 27. 
      
      16 –	W tym kontekście należy także zwrócić uwagę, że gdyby słowo „parmigiano” i będące jego tłumaczeniem słowo „Parmesan” stanowiły
         aluzję do ch.n.p. „Parmigiano Reggiano”, zbędne byłoby także rozważanie skutku rejestracji nazw złożonych wywieranego w odniesieniu
         do jej elementów składowych, skoro oczywiste jest, że jeśli element składowy nazwy złożonej ma być uznawany za aluzję do całej
         ch.n.p. w rozumieniu art. 13 ust. 1 lit. b), jego wykorzystanie do oznaczenia towarów, które nie odpowiadają opisowi właściwemu
         dla analizowanej ch.n.p., stanowi uszczerbek dla ochrony przyznanej tej ch.n.p. na podstawie art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia
         podstawowego. 
      
      17 –	Wyrok z dnia 16 marca 1999 r. w sprawach połączonych C‑289/96, C‑293/96 i C‑299/96, Rec. str. I‑1541, pkt 88. 
      
      18 –	Wymieniony w przypisie 6.
      
      19 –	W wyroku w sprawie Feta II opakowania używane poza Grecją, sugerujące istnienie związku pomiędzy nazwą „feta” a greckimi
         tradycjami kulturowymi oraz cywilizacyjnymi, zostały uznane za dowód braku rodzajowego charakteru słowa „feta”. Obszar, na
         którym produkowany był ser „feta”, obejmował w tym przypadku znaczną część greckiego terytorium. Z tego względu Trybunał mógł
         przyjąć, że związek pomiędzy nazwą „feta” a Grecją był cennym dowodem wskazującym na fakt utożsamiania przez konsumentów nazwy
         „feta” z obszarem, na którym ch.n.p. „feta” podlega ochronie, co wyklucza rodzajowy charakter nazwy „feta”. Wątpliwe jest
         jednak, czy takie podejście mogłoby zostać zastosowane w niniejszej sprawie, ponieważ obszar, na którym produkowany jest ser
         „Parmigiano Reggiano”, obejmuje jedynie bardzo ograniczoną część włoskiego terytorium. Z tego względu wątpliwe jest, czy z istnienia
         związku pomiędzy słowem „Parmesan” a Włochami można wyciągnąć wniosek, iż konsumenci spodziewają się, że ser o nazwie „Parmesan”
         pochodzi z obszaru, na którym produkowany jest ser „Parmigiano Reggiano”, tj. z Emilia-Romagna. 
      
      20 –	Wyrok z dnia 9 grudnia 1997 r. w sprawie C‑265/95, Rec. str. I‑6959. 
      
      21 –	Zobacz w szczególności wyroki: z dnia 25 maja 1982 r. w sprawie C‑96/81 Komisja przeciwko Niderlandom, Rec. str. 1791,
         pkt 6, z dnia 26 czerwca 2003 r. w sprawie C‑404/00 Komisja przeciwko Hiszpanii, Rec. str. I‑6695, pkt 26, z dnia 6 listopada
         2003 r. w sprawie C‑434/01 Komisja przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, Rec. str. I‑13239, pkt 21, oraz z dnia 29 kwietnia 2004 r.
         w sprawie C‑194/01 Komisja przeciwko Austrii, Rec. str. I‑4579, pkt 34.
      
      22 –	Odnośnie do tej kwestii zob. wyrok z dnia 12 maja 2005 r. w sprawie C‑287/03 Komisja przeciwko Belgii, Zb.Orz. str. I‑3761,
         pkt 28. 
      
      23 –	Zobacz w szczególności wyroki: z dnia 23 listopada 1995 r. w sprawie C‑285/93 w sprawie Dominikanerinnen-Kloster Altenhohenau,
         Rec. str. I‑4069, pkt 26, z dnia 13 kwietnia 2000 r. w sprawie C‑292/97 Karlsson i in., Rec. str. I‑2737, pkt 27, oraz z dnia
         25 marca 2004 r. w sprawach połączonych C‑480/00, C‑481/00, C‑482/00, C‑484/00, C‑489/00, C‑490/00, C‑491/00, C‑497/00, C‑498/00
         i C‑499/00 Azienda Agricola Ettore Ribaldi i in., Rec. str. I‑2943, pkt 42.
      
      24 –	Wyrok z dnia 21 września 1983 r. w sprawach połączonych od 205/82 do 215/82 Deutsche Milchkontor i in., Rec. str. 2633,
         pkt 17, wyrok z dnia 16 lipca 1998 r. w sprawie C‑298/96 w sprawie Oelmühle Hamburg i Schmidt Söhne, Rec. str. I‑4767, pkt 24,
         oraz wyrok z dnia 24 września 2002 r. w sprawie C‑255/00 Grundig Italiana, Rec. str. I‑8003, pkt 33.
      
      25 –	„Stellt eine benannte Kontrollbehörde und/oder eine private Kontrollstelle eines Mitgliedstaats fest, dass ein mit einer
         geschützten Bezeichnung versehenes Agrarerzeugnis oder Lebensmittel mit Ursprung in ihrem Mitgliedstaat die Anforderungen
         der Spezifikation nicht erfüllt, so trifft sie die erforderlichen Maßnahmen, um die Einhaltung dieser Verordnung zu gewährleisten”.
      
      26 –	Wersja włoska nie pozostawia w tym zakresie wątpliwości: „Qualora constatino che un prodotto agricolo o alimentare recante
         una denominazione protetta originaria del suo Stato membro non risponde ai requisiti del disciplinare, le autorità di controllo
         designate e/o gli organismi privati di uno Stato membro prendono i necessari provvedimenti per assicurare il rispetto del
         presente regolamento”. 
      
      	Wersja francuska również brzmi całkiem jasno: „Lorsque les services de contrôle désignés et/ou les organismes privés d’un
         État membre constatent qu’un produit agricole ou une denrée alimentaire portant une dénomination protégée originaire de son
         État membre ne répond pas aux exigences du cahier des charges, ils prennent les mesures nécessaires pour assurer le respect
         du présent règlement”.
      
      	Bardziej niejednoznaczna jest wersja angielska: „If a designated inspection authority and/or private body in a Member State
         establishes that an agricultural product or a foodstuff bearing a protected name of origin in that Member State does not meet
         the criteria of the specification, they shall take the steps necessary to ensure that this Regulation is complied with”.
      
      27 –	Podejście takie w istocie prezentowane jest obecnie w sposób jednoznaczny w art. 10 rozporządzenia Rady (WE) nr 510/2006
         z dnia 20 marca 2006 r. w sprawie ochrony oznaczeń geograficznych i nazw pochodzenia produktów rolnych i środków spożywczych
         (Dz.U. L 93, str. 12). Rozporządzenie to weszło w życie z dniem 31 marca 2006 r., uchylając rozporządzenie podstawowe. Artykuł 10
         rozporządzenia ustanawia „kontrole urzędowe”, stanowiąc, iż „państwa członkowskie wyznaczają właściwy organ lub organy odpowiedzialne
         za kontrole zgodności z wymogami określonymi w niniejszym rozporządzeniu, zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 882/2004 [Parlamentu
         Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie kontroli urzędowych przeprowadzanych w celu sprawdzenia zgodności
         z prawem paszowym i żywnościowym oraz regułami dotyczącymi zdrowia zwierząt i dobrostanu zwierząt]”. Artykuł 11 odnosi się
         odrębnie do kwestii „kontroli zgodności ze specyfikacją produktu” i stanowi między innymi, że koszty takiej kontroli są ponoszone
         przez podmioty podlegające kontroli. 
      
      28 –	„Ochrona oznaczeń geograficznych, nazw pochodzenia i świadectw szczególnego charakteru produktów rolniczych i środków spożywczych”,
         Przewodnik po rozporządzeniach wspólnotowych, wydanie drugie, sierpień 2004, Dyrekcja Generalna ds. Rolnictwa, Polityka jakości
         produktów rolnych w Unii Europejskiej; tekst dostępny jest w wersji angielskiej w formacie PDF na stronie internetowej Komisji
         (http://ec.europa.eu/agriculture/publi/gi/broch_en.pdf).
      
      29 –	Zobacz np. zobowiązanie państw członkowskich do odzyskiwania kwot zapłaconych nienależnie na rzecz EAGGF [Europejskiego
         Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej]: zob. w szczególności wyrok z dnia 11 października 1990 r. w sprawie C‑34/89 Włochy
         przeciwko Komisji, Rec. str. I‑3603, oraz wyrok z dnia 21 lutego 1991 r. w sprawie C‑28/89 Niemcy przeciwko Komisji, Rec.
         str. I‑581. 
      
      30 –	Wyrok z dnia 9 grudnia 1999 r. ww. w przypisie 20. 
      
      31 –	Kwestia, czy państwo członkowskie dopuściło się uchybienia ciążącym na nim zobowiązaniom, winna być oceniana na gruncie
         sytuacji panującej w danym państwie członkowskim pod koniec okresu wyznaczonego w uzasadnionej opinii. (Zobacz w szczególności
         wyrok z dnia 30 listopada 2000 r. w sprawie C‑384/99 Komisja przeciwko Belgii, Rec. str. I‑10633, pkt 16, wyrok z dnia 15 marca
         2001 r. w sprawie C‑147/00 Komisja przeciwko Francji, Rec. str. I‑2387, pkt 26, oraz wyrok z dnia 15 lipca 2004 r. w sprawie
         C‑272/01 Komisja przeciwko Portugalii, Zb.Orz. str. I‑6767, pkt 29).