CELEX: 62009CC0509
Language: pl
Date: 2011-03-29
Title: Opinia rzecznika generalnego P. Cruza Villalóna przedstawione w dniu 29 marca 2011 r.#eDate Advertising GmbH i in. przeciwko X i Société MGN LIMITED.#Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożone przez Bundesgerichtshof i Tribunal de grande instance de Paris.#Rozporządzenie (WE) nr 44/2001 – Jurysdykcja i uznawanie orzeczeń sądowych oraz ich wykonywanie w sprawach cywilnych i handlowych – Jurysdykcja w sprawach, których „przedmiotem postępowania jest czyn niedozwolony, czyn podobny do czynu niedozwolonego lub roszczenie wynikające z takiego czynu” – Dyrektywa 2000/31/WE – Publikacja informacji w Internecie – Naruszenie dóbr osobistych – Miejsce, gdzie nastąpiło lub może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę – Prawo właściwe dla usług społeczeństwa informacyjnego.#Sprawy połączone C-509/09 i C-161/10.

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
      PEDRA CRUZA VILLALÓNA
      przedstawiona w dniu 29 marca 2011 r.(1)
      
      Sprawy C‑509/09 i C‑161/10
      eDate Advertising GmbH
      przeciwko
      X (C‑509/09)
      i
      Olivier Martinez oraz
      Robert Martinez
      przeciwko
      Société MGN Limited (C‑161/10)
      [wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym przedłożone odpowiednio przez Bundesgerichtshof (Niemcy) oraz Tribunal
         de grande instance de Paris (Francja)]
      
      Jurysdykcja w sprawach cywilnych i handlowych – Rozporządzenie (WE) nr 44/2001 – Jurysdykcja „w przypadku odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego lub czynu podobnego do czynu niedozwolonego” – Naruszenie dóbr osobistych poprzez publikację informacji w Internecie – Artykuł 5 pkt 3 – Definicja „miejsca, gdzie nastąpiło lub może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę” – Zastosowanie orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Shevill i in. – Dyrektywa 2000/31/WE – Artykuł 3 ust. 1 i 2 – Ustalenie istnienia normy kolizyjnej w sprawach związanych z naruszeniem dóbr osobistych1.        Niniejsze sprawy połączone, u których źródła leżą wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym przedłożone Trybunałowi
         przez Bundesgerichtshof oraz tribunal de grande instance de Paris, dotyczą przede wszystkim szeregu kwestii związanych z wykładnią
         art. 5 pkt 3 rozporządzenia (WE) nr 44/2001 w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach
         cywilnych i handlowych(2).
      
      2.        W szczególności przywołane wyżej organy sądowe stawiają pytania o zakres jurysdykcji sądów krajowych w rozpatrywaniu sporów
         dotyczących naruszenia dóbr osobistych przez treści zamieszczone na stronie internetowej. Jak wiadomo, Trybunał Sprawiedliwości
         wypowiedział się już w przedmiocie zastosowania art. 5 pkt 3 rozporządzenia WE nr 44/2001 (przepis ten był w ówczesnym czasie
         umieszczony w konwencji brukselskiej z dnia 27 września 1968 r.) do przypadków zniesławienia(3) w drodze publikacji prasowych. Miało to miejsce w wyroku w sprawie Shevill i in., wydanym w 1995 r.(4). Obecnie przedłożone Trybunałowi pytania prejudycjalne umożliwiają mu ustalenie, czy omawiane rozstrzygnięcie może być dostosowane
         do realiów, które ulegają daleko idącym zmianom i w których prasa w formie drukowanej coraz bardziej i w sposób nieodwracalny
         ustępuje miejsca komunikacji elektronicznej za pośrednictwem Internetu.
      
      3.        Powyższe zapowiada już aspekt występujący zawsze w sposób dorozumiany w sferze problematyki szkody z tytułu naruszenia dóbr
         osobistych wynikającej z działalności dotyczącej komunikacji społecznej, niezależnie od tego, jaką formę przybiera taka komunikacja.
         W istocie ochrona prawna przysługująca tym dobrom nie może pomijać okoliczności, iż należy je chronić w sytuacji napięcia ze względu na istnienie swobód komunikowania się(5), które powinny stanowić dla tych dóbr przeciwwagę. By móc dokonać właściwej analizy przedmiotu niniejszych spraw połączonych,
         konieczne jest uświadomienie sobie złożonego charakteru tej sytuacji. Istota tych spraw polega bowiem na ustaleniu jurysdykcji
         międzynarodowej właściwej do rozstrzygania sporów związanych z naruszeniem dóbr osobistych, które miały miejsce w „sieci”.
      
      4.        Wreszcie Bundesgerichtshof pragnie również ustalić, czy prawo Unii, a w szczególności art. 3 dyrektywy 2000/31/WE o handlu
         elektronicznym w Internecie(6), ma charakter normy kolizyjnej określającej prawo właściwe do odpowiedzialności pozaumownej wynikającej z naruszeń dóbr osobistych
         przez treści zamieszczone na stronie internetowej.
      
      I –    Ramy prawne Unii
      5.        Rozporządzenie 44/2001 ustanawia zestaw reguł dotyczących jurysdykcji, jak również uznawania orzeczeń sądowych, w celu ujednolicenia
         kryteriów ustalania sądu właściwego w sprawach cywilnych i handlowych. Cele rozporządzenia zostały wskazane w jego preambule
         i w kontekście niniejszej sprawy należy w szczególności wyróżnić następujące motywy:
      
      „(11)      Przepisy o jurysdykcji powinny być w wysokim stopniu przewidywalne i powinny zależeć zasadniczo od miejsca zamieszkania pozwanego,
         a tak ustalona jurysdykcja powinna mieć miejsce zawsze, z wyjątkiem kilku dokładnie określonych przypadków, w których ze względu
         na przedmiot sporu lub umowę stron uzasadnione jest inne kryterium powiązania. Siedziba osób prawnych musi być zdefiniowana
         wprost w rozporządzeniu celem wzmocnienia przejrzystości wspólnych przepisów i uniknięcia konfliktów kompetencyjnych.
      
      (12)      Jurysdykcja oparta na łączniku miejsca zamieszkania powinna zostać uzupełniona jurysdykcją opartą na innych łącznikach, które
         powinny zostać dopuszczone ze względu na ścisły związek pomiędzy sądem a sporem prawnym lub w interesie prawidłowego wymiaru
         sprawiedliwości”.
      
      6.        W przepisach dotyczących jurysdykcji art. 2 rozporządzenia ustanawia ogólną zasadę jurysdykcji sądu właściwego ze względu
         na miejsce zamieszkania pozwanego:
      
      „Artykuł 2
      1.      Z zastrzeżeniem przepisów niniejszego rozporządzenia osoby mające miejsce zamieszkania na terytorium państwa członkowskiego
         mogą być pozywane, niezależnie od ich obywatelstwa, przed sądy tego państwa członkowskiego.
      
      […]”.
      7.        Artykuł 3 rozporządzenia przewiduje wyjątki od właściwości ogólnej, w przypadku gdy spełnione są warunki, w których znajduje
         zastosowanie jurysdykcja szczególna ustanowiona w sekcjach 2–7 rozdziału II. Wśród przypadków jurysdykcji szczególnej, na
         potrzeby niniejszej sprawy należy wyróżnić właściwość szczególną określoną w art. 5 pkt 3:
      
      „Artykuł 5
      Osoba, która ma miejsce zamieszkania na terytorium państwa członkowskiego, może być pozwana w innym państwie członkowskim:
      […]
      3)      jeżeli przedmiotem postępowania jest czyn niedozwolony lub czyn podobny do czynu niedozwolonego albo roszczenia wynikające
         z takiego czynu – przed sąd miejsca, gdzie nastąpiło lub może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę”.
      
      8.        Dyrektywa 2000/31 w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego
         w ramach rynku wewnętrznego wskazuje w art. 1 ust. 4, iż „[n]iniejsza dyrektywa nie ustanawia dodatkowych zasad dotyczących
         prawa prywatnego międzynarodowego oraz nie zajmuje się właściwością sądów”.
      
      9.        Natomiast art. 3 ust. 1 i 2 dyrektywy 2000/31 ustanawiają zasadę wzajemnego uznawania o następującym brzmieniu:
      
      „Artykuł 3
      Rynek wewnętrzny
      1.      Każde państwo członkowskie zapewnia, aby usługi społeczeństwa informacyjnego świadczone przez usługodawcę mającego siedzibę
         na jego terytorium były zgodne z przepisami krajowymi stosowanymi w tym państwie członkowskim i wchodzącymi w zakres koordynowanej
         dziedziny.
      
      2.      Państwa członkowskie nie mogą z powodów wchodzących w zakres koordynowanej dziedziny ograniczać swobodnego przepływu usług
         społeczeństwa informacyjnego pochodzących z innego państwa członkowskiego”.
      
      II – Stan faktyczny
      A –    Sprawa eDate Advertising (C‑509/09)
      10.      W roku 1993 r. X, będący obywatelem niemieckim i mający miejsce zamieszkania w Republice Federalnej Niemiec, został skazany
         przez niemiecki sąd na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo znanego niemieckiego aktora. Od stycznia 2008 r.
         X znajduje się na warunkowym przedterminowym zwolnieniu.
      
      11.      eDate Advertising GmbH (zwana dalej „eDate”) jest spółką austriacką prowadzącą portal internetowy, którego stronę określa
         się jako „liberalny i niezależny politycznie środek przekazu” skierowany do „homoseksualistów, biseksualistów i transgenderystów”.
         Od dnia 23 sierpnia 1999 r. eDate rozpowszechniała wśród swoich czytelników informacje o X, podając jego imię i nazwisko i wskazując,
         iż zarówno X, jak i jego brat (również skazany za to samo przestępstwo), zaskarżyli swoje wyroki skazujące do niemieckiego
         trybunału konstytucyjnego.
      
      12.      W dniu 5 czerwca 2007 r. X zażądał od pozwanej zaniechania podawania informacji dotyczących jego osoby. Chociaż pismo to pozostało
         bez odpowiedzi, kilka dni później, w dniu 18 czerwca 2007 r., zaskarżona informacja została usunięta ze wskazanej powyżej
         strony internetowej.
      
      13.      X zwrócił się do sądów niemieckich, domagając się wydania wobec eDate zakazu publikacji obowiązującego na całym obszarze Republiki
         Federalnej Niemiec z nakazaniem pozwanej zaniechania publikowania jakichkolwiek informacji dotyczących jego osoby. Rozpatrując
         sprawę w pierwszej instancji, Landgericht Hamburg uwzględnił powództwo X i tak samo uczynił Hanseatisches Oberlandesgericht,
         rozpoznając apelację od powyższego wyroku.
      
      14.      W obu instancjach eDate podważała pozew, kwestionując jurysdykcję międzynarodową niemieckich sądów cywilnych. eDate wniosła
         rewizję od wyroku sądu apelacyjnego do Bundesgerichtshof, ponownie podnosząc zarzut braku właściwości sądów niemieckich i tej
         właśnie kwestii dotyczą trzy pytania prejudycjalne przedłożone przez wskazany powyżej sąd krajowy.
      
      B –    Sprawa Martinez i Martinez (C‑161/10)
      15.      W dniu 3 lutego 2008 r. brytyjski dziennik Sunday Mirror opublikował w swoim wydaniu internetowym serię zdjęć, którym towarzyszył tekst zatytułowany „Kylie Minogue jest znów z Olivierem
         Martinezem”. Artykuł opowiadał o spotkaniu tej pary w Paryżu, przypominając, że para „rozstała się w ubiegłym roku” i wskazując,
         że „romantyczny spacer o godzinie 23” potwierdza ponowne nawiązanie związku uczuciowego. Ponadto w artykule część wypowiedzi
         została przypisana ojcu Oliviera Martineza, Robertowi Martinezowi.
      
      16.      Olivier Martinez i Robert Martinez, obaj mający obywatelstwo francuskie, pozwali spółkę prawa angielskiego MGN Limited, będącą
         właścicielem dziennika Sunday Mirror, przed tribunal de grande instance de Paris. Obaj uznali, iż informacje opublikowane przez wskazany wyżej środek przekazu
         stanowią naruszenie ich prawa do życia prywatnego i prawo do wizerunku Oliviera Martineza. Pozwana została wezwana przed sąd
         w dniu 28 sierpnia 2008 r. i zakwestionowała jurysdykcję międzynarodową sądów francuskich, wskazując, iż właściwe do rozpoznania
         sporu są sądy brytyjskie, a konkretnie High Court of Justice.
      
      17.      Po wysłuchaniu stron oraz po uprzednim wystąpieniu z wnioskiem o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości
         (wniosek nie został dopuszczony ze względu na oczywisty brak właściwości Trybunału(7)), tribunal de grande instance ponownie zwrócił się do organu sądowego Unii w celu potwierdzenia zakresu jurysdykcji sądów
         francuskich.
      
      III – Pytania prejudycjalne i postępowanie przed Trybunałem Sprawiedliwości
      18.      W dniu 9 grudnia 2009 r. wpłynął do sekretariatu Trybunału przedłożony przez Bundesgerichtshof wniosek o wydanie orzeczenia
         w trybie prejudycjalnym w sprawie C‑509/09, zawierający następujące pytania prejudycjalne:
      
      „1.      Czy sformułowanie „miejsce, gdzie może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę” w art. 5 pkt 3 rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001
         z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych
         w przypadku (ewentualnych) naruszeń dóbr osobistych przez treści zamieszczone na stronie internetowej należy rozumieć w ten
         sposób:
      
      że zainteresowany może wnieść powództwo o zaniechanie naruszeń przeciwko utrzymującemu stronę internetową bez względu na to,
         w którym państwie członkowskim utrzymujący ma siedzibę, także przed sądy państwa członkowskiego, w którym można obejrzeć tę
         stronę internetową,
      
      czy
      że jurysdykcja sądów państwa członkowskiego, w którym utrzymujący stronę internetową nie ma siedziby, wymaga szczególnego
         powiązania, wychodzącego poza techniczną dostępność strony internetowej, pomiędzy kwestionowanymi treściami lub stroną internetową
         a państwem sądu (powiązania z tym państwem)?
      
      2.      Jeśli jest wymagane takie szczególne powiązanie z danym państwem:
      Jakie kryteria służą do określenia tego powiązania?
      Czy ma znaczenie okoliczność, że kwestionowana strona internetowa zgodnie z zamiarem prowadzącego rozmyślnie skierowana była
         (również) do korzystających z Internetu w państwie sądu, czy wystarczy, że dostępne na tej stronie internetowej informacje
         wykazują obiektywny związek z państwem sądu w tym rozumieniu, iż kolizja przeciwstawnych interesów – interesu skarżącego w ochronie
         jego dóbr osobistych oraz interesu prowadzącego stronę w możliwości kształtowania swojej strony internetowej oraz przekazywania
         informacji – w okolicznościach konkretnego przypadku, w szczególności ze względu na treści zaskarżonej strony internetowej,
         rzeczywiście mogła lub może wystąpić w państwie sądu?
      
      Czy dla określenia szczególnego powiązania z państwem sądu ma znaczenie liczba odwiedzin na tej stronie internetowej dokonanych
         z państwa sądu?
      
      3.      Jeśli dla potwierdzenia jurysdykcji nie jest wymagane szczególne powiązanie z tym państwem albo gdy dla przyjęcia takiego
         powiązania wystarczy, aby zaskarżone informacje wykazywały obiektywny związek z państwem sądu, w tym rozumieniu, że kolizja
         przeciwstawnych interesów w okolicznościach konkretnego przypadku, w szczególności ze względu na treści zaskarżonej strony
         internetowej, rzeczywiście mogła lub może wystąpić w tym państwie, zaś przyjęcie szczególnego powiązania z państwem nie wymaga
         określenia minimalnej liczby odwiedzin zaskarżonej strony internetowej z państwa sądu:
      
      Czy art. 3 ust. 1 i 2 dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych
         usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego, należy interpretować
         w ten sposób
      
      że przepisom tym należy przyznać charakter norm kolizyjnych w tym znaczeniu, iż nakazują one także w dziedzinie prawa cywilnego,
         wypierając krajowe normy kolizyjne, wyłączne stosowanie prawa obowiązującego w państwie pochodzenia,
      
      czy
      że przepisy te pełnią funkcję korygującą na płaszczyźnie materialnoprawnej, modyfikując pod względem treści materialny skutek
         zastosowania prawa właściwego zgodnie z krajowymi normami kolizyjnymi oraz ograniczając go do wymogów państwa pochodzenia?
      
      Jeśli art. 3 ust. 1 i 2 dyrektywy o handlu elektronicznym posiada charakter normy kolizyjnej:
      Czy wymienione przepisy nakazują wyłączne zastosowanie obowiązującego w państwie pochodzenia prawa materialnego, czy także
         zastosowanie obowiązujących tam norm kolizyjnych z tym skutkiem, że możliwe pozostaje odesłanie na mocy prawa państwa pochodzenia
         do prawa państwa przeznaczenia?”.
      
      19.      W dniu 6 kwietnia 2010 r. do sekretariatu Trybunału wpłynął wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym przedłożony
         przez tribunal de grande instance de Paris, o następującym brzmieniu:
      
      „Czy wykładni art. 2 i art. 5 pkt 3 rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania
         orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych należy dokonywać w ten sposób, że przyznają one sądowi
         państwa członkowskiego jurysdykcję do orzekania w przedmiocie powództwa wniesionego w związku z naruszeniem dóbr osobistych,
         do którego miałoby dojść w wyniku umieszczenia informacji lub zdjęć w sieci, w witrynie internetowej utworzonej w innym państwie
         członkowskim przez spółkę z siedzibą w tym drugim państwie lub też w innym państwie członkowskim, różnym w każdym razie od
         tego pierwszego:
      
      –        pod jedynym warunkiem, że ta witryna internetowa może być przeglądana w tym pierwszym państwie,
      –        czy też wyłącznie jeżeli między zdarzeniem wywołującym szkodę a terytorium tego pierwszego państwa istnieje dostateczny, istotny
         lub znaczący związek, i czy w tym drugim przypadku związek ten może wynikać z:
      
      –        liczby połączeń ze sporną stroną wykonanych z tego pierwszego państwa członkowskiego, wyrażonej w wartościach bezwzględnych
         albo proporcjonalnie do ogólnej liczby połączeń z rzeczoną stroną,
      
      –        miejsca zamieszkania czy też przynależności państwowej osoby, która podnosi naruszenie jej dóbr osobistych, lub ogólnie zainteresowanych
         osób,
      
      –        języka, w jakim jest rozpowszechniana sporna informacja lub wszelkich innych elementów mogących wskazywać na chęć skierowania
         się przez podmiot, który utworzył witrynę, w szczególności do odbiorców w tym pierwszym państwie,
      
      –        miejsca, w którym miały miejsce opisywane zdarzenia lub w którym zostały zrobione zdjęcia zamieszczone ewentualnie w Internecie,
      –        innych kryteriów?”.
      20.      W sprawie eDate Advertising (C‑509/09) swoje uwagi na piśmie przedstawili pełnomocnicy eDate Advertising i X oraz rządy duński,
         niemiecki, grecki, włoski, luksemburski, austriacki, rząd Zjednoczonego Królestwa oraz Komisja.
      
      21.      W sprawie Martinez i Martinez (C‑161/10) swoje uwagi na piśmie przedstawiła spółka MGN Limited, rządy duński, francuski i austriacki,
         jak również Komisja. 
      
      22.      Postanowieniem z dnia 29 października 2010 r. Prezes Trybunału Sprawiedliwości zarządził połączenie spraw C‑509/09 i C‑161/10
         na mocy art. 43 regulaminu postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości.
      
      23.      W dniu 22 listopada 2010 r. X wystąpił do Trybunału Sprawiedliwości o udzielenie mu pomocy w zakresie kosztów postępowania,
         a wniosek ten został oddalony postanowieniem z dnia 10 grudnia 2010 r.
      
      24.      Rozprawa miała miejsca w dniu 14 grudnia 2010 r. Stawili się na niej pełnomocnicy MGN Limited, eDate Advertising oraz przedstawiciele
         rządu duńskiego i greckiego, jak również Komisji.
      
      IV – W przedmiocie dopuszczalności pytania prejudycjalnego w sprawie eDate Advertising (C‑509/09)
      25.      Republika Włoska uważa, iż pytania prejudycjalne przedłożone w sprawie eDate Advertising należy uznać za niedopuszczalne,
         ponieważ sporna informacja została przez eDate Advertising usunięta po przedstawieniu żądania w tym względzie przez powoda.
         Co za tym idzie, powództwo o zaniechanie, z którym wystąpił X, jest w ocenie rządu włoskiego pozbawione związku z pytaniami
         prejudycjalnymi przedłożonymi Trybunałowi Sprawiedliwości.
      
      26.      Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem w wyjątkowych okolicznościach do Trybunału należy zbadanie kontekstu, w jakim sąd krajowy
         zwraca się z pytaniami prejudycjalnymi. Odmowa udzielenia odpowiedzi na pytanie prejudycjalne przedłożone przez sąd krajowy
         jest możliwa jedynie wówczas, gdy w sposób oczywisty okazuje się, że wykładnia prawa wspólnotowego, o której dokonanie zwrócił
         się sąd krajowy, nie pozostaje w jakimkolwiek związku ze stanem faktycznym lub przedmiotem postępowania przed tym sądem lub
         że pytanie jest hipotetyczne(8).
      
      27.      Biorąc pod uwagę kontekst faktyczny i procesowy sprawy eDate Advertising, uważam, że pytanie jest dopuszczalne. W istocie
         fakt, iż informacja została usunięta ze strony internetowej, nie pozbawia powoda prawa do wniesienia powództwa o zaniechanie
         w odniesieniu do działań przyszłych lub też do wystąpienia z roszczeniem o zadośćuczynienie, czy to w niniejszym postępowaniu,
         czy też w późniejszym procesie. Trybunał Sprawiedliwości wielokrotnie podkreślał, że art. 5 pkt 3 rozporządzenia (WE) nr 44/2001
         określa jurysdykcję sądów zarówno w przypadku, gdy przedmiotem sporu jest naprawienie poniesionej już szkody, jak i w przypadku,
         gdy przedmiot sprawy zmierza do zapobieżenia powstaniu szkody, zarówno w kontekście powództwa o zadośćuczynienie, jak i zaniechanie(9). W postępowaniu przed sądem krajowym pojawia się ten drugi wariant, którego celem jest zapobieganie przyszłym szkodom, a w szczególności,
         w przypadku X, uniknięcie ujawniania informacji, która była już przedmiotem długotrwałego rozpowszechniania. Tym samym odpowiedź,
         jakiej może udzielić Trybunał, może być użyteczna dla sądu krajowego, który wystąpił z wnioskiem o wydanie orzeczenia w trybie
         prejudycjalnym. W konsekwencji pytania te należy uznać za dopuszczalne w świetle kryteriów przyjętych w tym zakresie w orzecznictwie
         Trybunału.
      
      V –    W przedmiocie uzasadnienia połączenia spraw: stopień zbieżności między pytaniami i sposób udzielenia na nie odpowiedzi
      28.      Jak to zostało wskazane w pkt 22 niniejszej opinii, Prezes Trybunału Sprawiedliwości zarządził połączenie niniejszych dwóch
         spraw ze względu na istnienie obiektywnego związku między nimi. Ostatecznie przedmiotem obu spraw jest dopuszczalność zastosowania
         przywołanego wyżej wyroku w sprawie Shevill i in. dotyczącego art. 5 pkt 3 rozporządzenia nr 44/2001 do stanów faktycznych,
         w których informacje mogące naruszać dobra osobiste zostały rozpowszechnione za pośrednictwem Internetu.
      
      29.      Oczywiście nie można pomijać faktu, iż między tymi sprawami występuje szereg różnic, które nie są całkowicie nieistotne. Po
         pierwsze, w sprawie eDate Advertising powód wystąpił z roszczeniem o zaniechanie, podczas gdy przedmiotem sprawy Martinez
         i Martinez jest roszczenie odszkodowawcze. Po drugie, sprawa eDate Advertising skupia się wokół rozpowszechnienia informacji,
         która może mieć charakter zniesławiający, zaś sprawa Martinez i Martinez dotyczy informacji, która może naruszać prawo do
         prywatności. W sprawie eDate Advertising pozwanym jest przedsiębiorstwo, które jest właścicielem portalu informacyjnego w Internecie,
         podczas gdy w sprawie Martinez i Martinez pozwanym jest wydawca środka przekazu w ścisłym znaczeniu tego słowa, a mianowicie
         gazety Sunday Mirror, która jest dostępna zarówno w formie drukowanej, jak i elektronicznej.
      
      30.      Mimo tych różnic, sprawy te łączy wspólny problem, wyrażony w sposób wyraźny lub dorozumiany, a mianowicie pytanie o zakres
         wyroku w sprawie Shevill i in. Jak to zostało wskazane w pkt 27 niniejszej opinii, art. 5 pkt 3 rozporządzenia (WE) nr 44/2001,
         a wraz z nim orzecznictwo, które interpretuje ten przepis, mają istotne znaczenie w przypadkach takich jak te, które są przedmiotem
         niniejszej sprawy. I w takim zakresie, w jakim zasada wynikająca z wyroku w sprawie Shevill i in. bezpośrednio warunkuje jurysdykcję
         międzynarodową sądów niemieckich i francuskich, Trybunał Sprawiedliwości może sformułować łączną odpowiedź na te pytania.
         W konsekwencji będę rozpatrywać kwestię jurysdykcji w sposób jednolity, a dopiero potem dokonam analizy trzeciego pytania
         prejudycjalnego, przedłożonego wyłącznie przez Bundesgerichtshof w sprawie eDate Advertising, a dotyczącego problematyki prawa
         właściwego.
      
      VI – W przedmiocie pytań prejudycjalnych pierwszego i drugiego w sprawie eDate Advertising (C‑509/09) oraz jedynego pytania w sprawie
            Martinez i Martinez (C‑161/10)
      31.      Pojawienie się i rozwój Internetu, a w szczególności World Wide Web w trakcie ostatniego dziesięciolecia ubiegłego wieku spowodowało
         głębokie przemiany w sposobach i technikach rozpowszechniania i odbioru informacji. Wskutek tego zjawiska istnieje obecnie
         wiele kategorii prawnych, które wymagają dostosowania swojej koncepcji i zakresu w sytuacji, gdy znajdują zastosowanie do
         stosunków społecznych i handlowych mających miejsce w sieci. Niniejsza sprawa budzi te same wątpliwości w obszarze jurysdykcji
         międzynarodowej, gdyż odpowiedzi udzielane dotychczas przez Trybunał wymagają pewnego przekształcenia, a nawet czegoś więcej,
         by dostosować się do powszechnego i swobodnego charakteru informacji rozpowszechnianych za pośrednictwem Internetu.
      
      32.      Bezpośrednio poniżej zwięźle przedstawię treść orzecznictwa Shevill i in., jak również to, jak zostało ono ocenione. Następnie
         przeanalizuję szczególny charakter szkód wynikających z naruszenia dóbr osobistych dokonanych w Internecie, ze szczególnym
         uwzględnieniem różnic między publikacją informacji rozpowszechnianych na nośnikach fizycznych a ujawnianiem informacji za
         pośrednictwem mediów internetowych. Wreszcie wypowiem się w sprawie sposobu dostosowania rozwiązania przyjętego w wyroku w sprawie
         Shevill i in. do okoliczności niniejszej sprawy, proponując dodatkowy łącznik oparty na lokalizacji „punktu ciężkości konfliktu”
         między dobrami i wartościami, których dotyczy spór.
      
      A –    Orzecznictwo Shevill i in.: analiza i ocena
      33.      W wydanym w 1976 r. wyroku w sprawie Mines de potasse d’Alsace (kopalnie potasu w Alzacji)(10) Trybunał stwierdził, iż w przypadku gdy miejsce, w którym doszło do zdarzenia, z którego może wynikać odpowiedzialność deliktowa
         lub quasideliktowa, oraz miejsce, w którym zdarzenie to stało się przyczyną szkody, nie pokrywają się, wyrażenie „miejsce,
         gdzie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę” zawarte w obecnym art. 5 pkt 3 rozporządzenia 44/2001 należy rozumieć w ten sposób,
         że dotyczy zarówno miejsca, gdzie wystąpiła szkoda, jak i miejsca, w którym wystąpiła przyczyna tej szkody.
      
      34.      Nie należy pomijać znaczenia wyroku w sprawie Mines de potasse d’Alsace. W celu uniknięcia sytuacji, że w takich okolicznościach
         właściwość szczególna związana z odpowiedzialnością deliktową lub quasideliktową ostatecznie zbiegnie się z właściwością ogólną
         według miejsca zamieszkania pozwanego, Trybunał Sprawiedliwości dokonał wykładni wskazanego art. 5 pkt 3 w ten sposób, że
         przepis ten dopuszcza właściwość przemienną, według wyboru powoda – albo według miejsca, w którym wystąpiła przyczyna szkody,
         albo według miejsca, w którym rzeczywiście wystąpiła szkoda.
      
      35.      Przyjęte w przywołanym wyżej wyroku podejście dotyczące wystąpienia szkód o charakterze materialnym zgodnie z treścią wyroku
         w sprawie Shevill i in. znalazło również zastosowanie do szkód niematerialnych. Jak wiadomo, w sprawie Shevill i in. Trybunał
         Sprawiedliwości dopuścił zastosowanie wskazanego wyżej podejścia do przypadków naruszenia dóbr osobistych(11). Trybunał Sprawiedliwości wyjaśnił przy tej okazji, iż w przypadku „zniesławienia o zasięgu międzynarodowym” poprzez publikację
         prasową (taki właśnie stan faktyczny wystąpił w sprawie Shevill i in.) „atak zniesławiającej publikacji na cześć, dobre imię
         i szacunek, którymi cieszy się osoba fizyczna lub prawna wywiera skutek w tych miejscach, gdzie publikacja została rozpowszechniona,
         jeżeli pokrzywdzony jest tam znany”(12). Jednakże w tych okolicznościach uprawniony z tytułu naruszonych dóbr osobistych mógłby dochodzić przed wskazanym powyżej
         sądem właściwym jedynie naprawienia szkód poniesionych w tym państwie.
      
      36.      Uznając za właściwy łącznik miejsce, w którym pokrzywdzony jest znany, Trybunał Sprawiedliwości, przychylając się do propozycji
         rzeczników generalnych M. Darmona i Ph. Légera(13), stwierdził, że sądy tych państw, w których została rozpowszechniona zniesławiająca publikacja i w których, wedle twierdzeń
         uprawnionego z tytułu dóbr osobistych, miał miejsce atak na jego cześć, są właściwe do rozpatrywania spraw o odszkodowanie
         z tytułu naruszenia dobrego imienia pokrzywdzonego spowodowanego w tym państwie(14). W celu uniknięcia niedogodności, jakie mogą wiązać się z tak wyznaczoną właściwością sądów, Trybunał Sprawiedliwości dodał,
         iż powód zawsze może wystąpić z całością przysługujących mu roszczeń zarówno do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania
         pozwanego, jak i do sądu właściwego ze względu na siedzibę wydawcy zniesławiającej publikacji(15).
      
      37.      W ten sposób orzecznictwo Shevill i in. przyjęło, przyjmując za punkt wyjścia art. 5 pkt 3 rozporządzenia 44/2001, w odniesieniu
         do naruszenia dóbr osobistych za pośrednictwem środków przekazu, właściwość przemienną dwóch sądów właściwych, których wybór
         należy do powoda: jeden sąd jest właściwy ze względu na miejsce zamieszkania pozwanego lub siedzibę wydawcy i przed tym sądem
         powód może wystąpić z roszczeniem naprawienia całości poniesionych szkód; drugim właściwym sądem będzie sąd tego państwa,
         w którym ta konkretna osoba jest znana i do tego sądu można wystąpić jedynie z roszczeniem o naprawienie szkody, która wystąpiła
         tylko tym państwie. Takie ograniczenie jest czasami nazywane w piśmiennictwie naukowym „zasadą mozaiki”(16).
      
      38.      W orzeczeniu w sprawie Shevill i in. została osiągnięta rozsądna równowaga, generalnie dobrze przyjęta w piśmiennictwie naukowym(17). To rozwiązanie z jednej strony respektuje konieczność skupienia w jednym państwie członkowskim (czyli w państwie siedziby
         wydawcy lub w państwie miejsca zamieszkania pozwanego) roszczeń dotyczących całości poniesionej szkody, z drugiej zaś strony
         umożliwia uprawnionemu z tytułu dóbr osobistych wytoczenie powództwa, aczkolwiek w ograniczonym zakresie, przed sądy właściwe
         według miejsca, w którym wystąpiło naruszenie tego dobra niematerialnego, jakim jest wizerunek. Z tego punktu widzenia rozstrzygnięcie
         zapadłe w sprawie Shevill i in. pozwala uniknąć przekształcenia właściwości szczególnej wskazanej w art. 5 pkt 3 rozporządzenia
         44/2001 we właściwość równoważną z właściwością ogólną, uznającą przede wszystkim jurysdykcję sądu właściwego ze względu na
         miejsce zamieszkania pozwanego. Rozstrzygnięcie to jednak unika jednocześnie forum actoris, a jest to łącznik, który został
         jednoznacznie odrzucony przez rozporządzenie, gdyż opiera się ono, podobnie jak poprzedzający je akt prawny, czyli konwencja
         brukselska, na zasadzie właściwości ogólnej actor sequitur forum rei(18).
      
      39.      Jak widać, orzecznictwo Shevill i in. obejmuje takie naruszenia dóbr osobistych, w których występuje konflikt między swobodą
         dostępu do informacji a prawem do prywatności czy też prawem do własnego wizerunku. Jego zakres jest szeroki i nie ogranicza
         się wyłącznie do drukowanych publikacji prasowych, lecz obejmuje również inne formy komunikowania się, takie jak informacje
         rozpowszechniane drogą telewizyjną lub radiofoniczną. Ponadto orzecznictwo to znajduje zastosowanie do całego wachlarza naruszeń
         dóbr osobistych, a zatem zarówno do wypowiedzi oczerniających czy też obelżywych w takim znaczeniu, jakie nadaje im się zazwyczaj
         w ustawodawstwach kontynentalnych, jak i do „zniesławienia” charakterystycznego dla systemów prawnych common law(19).
      
      40.      W stosunku do rozstrzygnięcia, które zapadło w przywoływanym wyżej orzeczeniu, elementem wyróżniającym w niniejszych sprawach
         połączonych jest nic innego jak nośnik informacji. Szkody spowodowane przez naruszenie dóbr osobistych wskutek publikacji
         drukowanych, przekazu telewizyjnego lub radiowego miały tradycyjnie miejsce przede wszystkim na płaszczyźnie krajowej. Reperkusje
         międzynarodowe tych sporów stanowiły sporadyczne przypadki dla prawodawstwa krajowego, w głównej mierze ze względu na zakres
         terytorialny, który charakteryzował środki przekazu. Ograniczając swoją działalność tylko do jednego obszaru, media wykazują
         naturalną tendencję do dostarczania informacji, które mogą zainteresować potencjalnych odbiorców na tym terytorium geograficznym.
         W konsekwencji naruszenia dóbr osobistych dokonywane są przez środek przekazu i przeciwko osobie, które w większości przypadków
         znajdują się na tym samym obszarze geograficznym.
      
      41.      Co za tym idzie, by możliwe było wypowiedzenie się w przedmiocie potencjalnego dostosowania przywołanego orzecznictwa w sprawie
         Shevill i in., konieczne jest prześledzenie, aczkolwiek w formie skrótowej, zmian wprowadzonych przez Internet w technikach
         i sposobach komunikacji.
      
      B –    Internet, prasa i rozpowszechnianie informacji
      42.      Bez konieczności powrotu do czasów, gdy słowo mówione i w węższym zakresie słowo pisane stanowiły podstawowe narzędzie komunikacji
         społecznej, swoboda wyrażania opinii i swoboda komunikowania się w takim kształcie, jaki jest nam obecnie znany, mają swoje
         źródło w chwili, w której stało się możliwe rozpowszechnianie informacji drukowanych. Jednocześnie przekaz pisemny i ogólnie
         przekaz graficzny(20) stał się od tego czasu nierozerwalnie związany z nośnikiem papierowym. Te innowacje techniczne umożliwiły domaganie się,
         a następnie ustanowienie wskazanych powyżej swobód, a ich model znalazł z łatwością zastosowanie do środków rozpowszechniania
         informacji poprze fale dźwiękowe i telewizyjne.
      
      43.      Wynalezienie i wprowadzenie Internetu, jak również World Wide Web(21) całkowicie wywróciło tendencję do fragmentaryzacji zasięgu terytorialnego mediów informacyjnych. Co więcej, zmieniło tę tendencję
         w tak istotny sposób, że przekształciło rozpowszechnianie informacji w zjawisko globalne, nie zaś narodowe(22). Wykorzystując nośnik o charakterze technicznym i niematerialnym umożliwiający gromadzenie informacji w wielkich ilościach
         i ich natychmiastowe rozpowszechnienie w jakimkolwiek punkcie naszej planety, Internet dostarcza bezprecedensowej platformy
         dla technik komunikacji społecznej. W ten sposób Internet z jednej strony przekształca naszą koncepcję przestrzenno-terytorialną
         komunikowania się i globalizuje stosunki społeczne, jednocześnie minimalizując znaczenie regionalne lub państwowe, a idzie
         to tak dalece, że tworzy się przestrzeń niematerialna, której nie można ogarnąć, czyli „cyberprzestrzeń”, pozbawiona granic
         i ograniczeń; z drugiej strony zmienia koncepcję czasową tych stosunków społecznych zarówno ze względu na natychmiastową dostępność
         treści, jak również ze względu na to, iż mogą one pozostawać w sieci. Od momentu, gdy dana treść trafi do sieci, może tam
         co do zasady pozostawać nieskończenie długo.
      
      44.      W konsekwencji informacyjne środki przekazu, które decydują się na rozpowszechnianie treści w Internecie, przyjmują metodę
         „dystrybucji” radykalnie odmienną od wymogów nośników konwencjonalnych. W przeciwieństwie do druku, strona web nie wymaga
         podjęcia przez wydawcę decyzji co do ilości egzemplarzy, które zostaną przeznaczone do dystrybucji, a tym bardziej co do ilości
         egzemplarzy, które zostaną wydrukowane. Dystrybucja jest bowiem globalna i natychmiastowa, materializuje się w dowolnym miejscu
         na świecie, w którym tylko istnieje dostęp do sieci. Dostęp do mediów również odbywa się w inny sposób i inne są techniki
         reklamowe towarzyszące temu produktowi. Jak to właśnie zostało wykazane, sieć umożliwia jednostkom stały, uniwersalny i natychmiastowy
         dostęp. Nawet płatne środki przekazu występujące w Internecie należy odróżnić od pozostałych nośników ze względu na fakt,
         iż ich zakup ma charakter ogólnoświatowy.
      
      45.      Ponadto Internet, w przeciwieństwie do tradycyjnych mediów, charakteryzuje się znaczącą nieobecnością władzy politycznej.
         Jego własna globalna natura utrudnia interwencję władzy politycznej w działalność, która ma miejsce w sieci, co skutkuje pewnym
         brakiem regulacji, nierzadko krytykowanym(23). Do braku regulacji materialnych należy dodać fragmentaryzację zasad kolizyjnych, niejednorodny amalgamat prawodawstw krajowych
         z ich odpowiednimi przepisami prawa międzynarodowego prywatnego, które mogą nakładać się na siebie i utrudniać jakiekolwiek
         ustalenie reguł, które znajdują zastosowanie do konkretnego sporu.
      
      46.      Wskazane wyżej cechy charakterystyczne Internetu niezaprzeczalnie wywierają wpływ na sferę prawną. Globalne i natychmiastowe
         rozpowszechnianie informacji w Internecie powoduje, że wydawca, jak to zostało wskazane powyżej, może podlegać całemu szeregowi
         reżimów prawnych na poziomie lokalnym, regionalnym, państwowym i międzynarodowym. Ponadto brak globalnych uregulowań działalności
         informacyjnej w Internecie w połączeniu z różnorodnością norm prawa międzynarodowego prywatnego ustanowionych przez poszczególne
         państwa sprawiają, że media są narażone na zastosowanie ram prawnych, które nie tylko są bardzo podzielone, lecz również potencjalnie
         wzajemnie ze sobą sprzeczne, gdyż to, co może być zabronione w jednym państwie, może być z kolei w pełni dozwolone w innym(24). Co za tym idzie, konieczność zapewnienia pewności prawnej środkom przekazu, w celu zapobieżenia sytuacjom, które będą zniechęcać
         do zgodnego z prawem korzystania ze swobody komunikowania się i prawa do informacji (tak zwany chilling-effect), staje się
         celem, który Trybunał również powinien brać pod uwagę(25).
      
      47.      Ponadto kontrola sprawowana przez media w zakresie dystrybucji i dostępu do ich treści staje się rozproszona, a wręcz czasami
         niewykonalna. Od chwili gdy dana informacja znajdzie się w sieci, osoby prywatne stają się bezpośrednimi dystrybutorami takich
         informacji, czy to w sposób zamierzony, czy też niezamierzony. Ma to miejsce poprzez portale społecznościowe, wiadomości elektroniczne,
         linki, blogi lub jakiekolwiek inne środki przekazu udostępniane przez Internet(26). Nawet ograniczenia dostępu do danych treści za pomocą dostępu płatnego, w niektórych przypadkach ograniczone terytorialnie,
         napotykają na poważne trudności w przeciwdziałaniu masowemu rozpowszechnianiu informacji. W konsekwencji kontrola i ustalenie
         skutków podania informacji, czy też oszacowanie tych skutków, które przy tradycyjnych mediach było oparte na wystarczająco
         wiarygodnych technikach, staje się niewykonalnym zadaniem, w sytuacji gdy informacja krąży w sieci(27).
      
      48.      Z drugiej strony potencjalni pokrzywdzeni w związku z publikacjami naruszającymi dobra osobiste są w sposób szczególny narażeni
         na takie naruszenia, jeżeli publikacja ma miejsce za pośrednictwem Internetu. Uniwersalny zasięg informacji powoduje, że naruszenie
         jest potencjalnie o wiele bardziej dotkliwe niż gdyby publikacja miała przykładowo miejsce za pośrednictwem tradycyjnych środków
         przekazu(28). Tymczasem występuje kontrast między wagą naruszenia a wielością reżimów prawnych znajdujących zastosowanie, gdyż rozproszony
         zasięg terytorialny powoduje, że współistnieją różne systemy prawa krajowego, a wraz z nimi dodatkowo różne systemy sądownictwa
         krajowego właściwe do rozpoznania sporu. Uprawniony z tytułu naruszonego dobra osobistego może być zatem pokrzywdzony w wyniku
         potencjalnie o wiele istotniejszych naruszeń, podczas gdy przysługująca mu ochrona prawna ulega obniżeniu, biorąc pod uwagę
         rozczłonkowanie tej ochrony i odczuwaną w związku z tym niepewność prawną.
      
      C –    W przedmiocie zasadności dostosowania lub potwierdzenia orzecznictwa Shevill i in.
      49.      Pozwolę sobie przypomnieć, iż w orzeczeniu w sprawie Shevill i in. Trybunał Sprawiedliwości udzielił odpowiedzi, która godziła
         interes mediów z ochroną sytuacji prawnej uprawnionego z tytułu dóbr osobistych. Doktryna zawarta w tym orzeczeniu pozwala
         na jednoznaczne określenie „miejsca, gdzie nastąpiło lub może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę” dla celów wskazania jednego
         lub więcej sądów właściwych. To orzecznictwo jest bezspornie istotne we wszystkich przypadkach naruszenia dóbr osobistych,
         w których pozwane media mają system dystrybucji w mniejszym lub w większym stopniu oparty na terytorialności. W takim zakresie,
         w jakim metoda rozpowszechniania informacji odpowiada strategii przedsiębiorstwa, które ocenia zasadność gospodarczą i informacyjną
         prowadzenia działalności w takim czy innym państwie, rozstrzygnięcie wynikające z orzeczenia w sprawie Shevill i in., które
         również zakreśla terytorialne granice wystąpienia szkody, istotnie stanowi rozsądną odpowiedź.
      
      50.      Jednakże przywołane wyżej orzeczenie zapadło w latach bezpośrednio poprzedzających ekspansję Internetu. W przeciwieństwie
         do tego, co miało miejsce w przypadku Fiony Shevill, okoliczności niniejszej sprawy są zupełnie odmienne. Powoduje to trudności
         w praktycznym zastosowaniu rozwiązania, do którego doszedł Trybunał Sprawiedliwości w 1995 r. Przykładowo łącznik w postaci
         miejsca, w którym uprawniony z tytułu dóbr osobistych jest znany, może być zastosowany tylko do rozpatrywania sporów co do
         szkód, które rzeczywiście wystąpiły na obszarze tego państwa. Ta reguła znajdowała praktyczne i skuteczne zastosowanie w latach,
         w których wydany został wyrok w sprawie Shevill i in., gdyż odnosiła się na przykład do liczby egzemplarzy rozpowszechnianych
         w poszczególnych państwach członkowskich. Była to informacja, którą w łatwy sposób można było sprawdzić, gdyż stanowiła część
         polityki handlowej mediów i była uzależniona od zamierzonych decyzji wydawcy. Tymczasem stopień rozpowszechnienia mediów jako
         takich (lub ich zawartości) w Internecie jest pozbawiony wiarygodnych metod oszacowania, co przyznali ustnie interwenienci
         obecni na rozprawie, która odbyła się w niniejszych sprawach. I aczkolwiek nie ulega wątpliwości, że liczba i źródło „odwiedzin”
         na stronie internetowej może stanowić wskazówkę co do określonego zasięgu terytorialnego, to jednak mamy ostatecznie do czynienia
         ze źródłami, które nie są wystarczająco wiarygodne dla celów wiążącego i ostatecznego ustalenia, iż wystąpiła szkoda wynikająca
         z naruszenia prawa(29).
      
      51.      Ponadto orzecznictwo Shevill i in. oparte jest na gwarancji prawidłowego administrowania wymiarem sprawiedliwości, który to
         cel został bezpośrednio wskazany w treści preambuły do rozporządzenia 44/2001(30). Jednakże zastosowanie powyższej doktryny w kontekście mediów w Internecie może w niektórych przypadkach okazać się niezgodne
         z tymi celami. Wystarczy uzmysłowić sobie, że taka osoba jak Olivier Martinez wydaje się korzystać z pewnego stopnia popularności
         (jest „osobą znaną”) w więcej niż jednym państwie członkowskim. Nadmierne rozproszenie sądów właściwych, jak i w dalszej kolejności
         prawa właściwego znajdującego zastosowanie, trudno jest pogodzić z zasadą prawidłowego administrowania wymiarem sprawiedliwości(31). Podobnie sam fakt, iż informacja dotycząca danej osoby publicznej będzie bezpośrednio dostępna we wszystkich państwach członkowskich,
         powoduje, że wydawca określonych mediów jest narażony na trudną do opanowania sytuację. W każdym bowiem państwie członkowskim
         mógłby się znajdować sąd właściwy dla celów potencjalnego procesu. Tak samo nie można stwierdzić, aby takie rozwiązanie sprzyjało
         przewidywalności w zakresie ustalania reguł prawnych, zarówno z punktu widzenia powoda, jak i pozwanego(32).
      
      52.      Na bardziej ogólnej płaszczyźnie warto również podkreślić, iż od 1995 r., w którym zostało ogłoszone przywołane orzeczenie,
         miały miejsce istotne zmiany w regulacjach prawnych Unii. Wejście w życie Karty praw podstawowych Unii Europejskiej potwierdziło
         zarówno znaczenie prawa podstawowego do życia prywatnego, jak i wolności informacji. Artykuły 7 i 11 Karty stanowią wyraz
         szczególnej ochrony, na jaką zasługuje informacja w demokratycznym społeczeństwie, jak również podkreślają znaczenie sfery
         prywatnej obejmującej również ochronę wizerunku. Trybunał Sprawiedliwości miał już okazję wypowiedzieć się w przedmiocie obu
         tych praw podstawowych w orzecznictwie poprzedzającym wejście w życie Karty(33). Również Europejski Trybunał Praw Człowieka ze swej strony sprecyzował zakres tych praw(34). Niemniej jednak wejście w życie Karty ma szczególne znaczenie w kontekście niniejszej sprawy, gdyż w jednoznaczny sposób
         ustanawia ona obowiązek, by wszelkie obszary interwencji Unii, włączając w to działania dotyczące współpracy sądowej w sprawach
         cywilnych, były poddane nadrzędnemu zakresowi praw podstawowych, które Karta określa(35). W tych okolicznościach nadmierne narażenie mediów na niekontrolowany ciąg postępowań sądowych, jak również waga naruszeń
         dóbr osobistych oraz niepewność prawna, jaka wiąże się z ich ochroną, zmuszają do innego ujęcia sprzeczności, jakie leżą u podstaw
         orzecznictwa Shevill i in., aby uniknąć właśnie takiego rezultatu.
      
      53.      Z drugiej strony jakiekolwiek stanowisko zakładające zmianę orzecznictwa Shevill i in. musi koniecznie uwzględniać wymóg neutralności
         w sferze technologii. Oznacza to, że odpowiedzi, jakich udzieli Trybunał Sprawiedliwości w stosunku do problemów interpretacyjnych
         spowodowanych powstaniem Internetu, nie mogą jednak skupiać się w nadmierny sposób na tym nośniku. Ryzyko jest bowiem takie,
         iż zdezaktualizują się one ze względu na rozwój technologiczny lub też że mogą doprowadzić do odmiennego traktowania w zależności
         od tego, jaka technologia została wykorzystana, a takie kryterium może okazać się arbitralne(36). Aczkolwiek nie ulega wątpliwości, że Internet stwarza szczególny wymiar konfliktu między wolnością informacji a prawem do
         wizerunku, to jednak rozwiązanie przedstawione przez Trybunał Sprawiedliwości musi znaleźć w możliwie najszerszym zakresie
         zastosowanie do wszystkich środków przekazu, niezależnie od nośnika, jaki został użyty do przedstawienia informacji(37). Za tym wnioskiem przemawia również to, że w chwili obecnej rzadko są już spotykane media, w szczególności w odniesieniu
         do poważniejszych dzienników, które nie posiadają wydania internetowego rozpowszechnianego w sieci. Treść informacji jest
         lotna i może zmieniać nośniki. W konsekwencji ustalenie sądu właściwego musi być oparte na kryteriach, które można zastosować
         do naruszeń spowodowanych symultanicznie, przykładowo jednocześnie w mediach drukowanych jak i poprzez stronę web(38).
      
      54.      Dochodząc do tego punktu, uważam, że możliwe jest udzielenie odpowiedzi, która dostosuje orzeczenie w sprawie Shevill i in.
         do aktualnych realiów, lecz jednocześnie będzie neutralna w sferze technologii. W mojej opinii, taka odpowiedź nie skutkuje
         koniecznością radykalnej zmiany przywołanego wyżej orzecznictwa. Wręcz przeciwnie, uważam, iż odpowiedź udzielona w 1995 r.
         przez Trybunał Sprawiedliwości nadal obowiązuje w dniu dzisiejszym w stosunku do przypadków „międzynarodowego zniesławienia”,
         w których nośnikiem informacji byłyby media drukowane. Wystarczyłoby dodać dodatkowy łącznik do tych, które zostały już dotychczas
         przewidziane, co jednocześnie nie wymagałoby ograniczenia takiego rozwiązania tylko do szkód spowodowanych za pośrednictwem
         Internetu.
      
      D –    „Punkt ciężkości konfliktu” jako dodatkowy łącznik wyznaczania sądu właściwego
      55.      Jak to wielokrotnie podkreślałem, wyrok w sprawie Shevill i in. ustanawia właściwość przemienną, według wyboru uprawnionego
         z tytułu dóbr osobistych, umożliwiając mu zwrócenie się albo do sądu właściwego według siedziby wydawcy czy pozwanego lub
         też do sądu właściwego ze względu na miejsce lub miejsca, gdzie pokrzywdzony jest znany. Jak zostało to wskazane powyżej,
         takie stanowisko jest odpowiednie dla znaczącej liczby wcześniej przedstawionych przypadków. Wynika z tego, że łączniki, jakie
         wynikają z tej doktryny, nie są błędne same w sobie, lecz umożliwiają lub wręcz zachęcają do tego, by uzupełnić je dodatkowym
         kryterium. W szczególności uważam, iż należy ustanowić i wprowadzić dodatkowy łącznik, zgodnie z którym, „miejsce, gdzie nastąpiło
         lub może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę” w rozumieniu art. 5 pkt 3 rozporządzenia (WE) nr 44/2001, będzie także utożsamiane
         z miejscem, gdzie jest zlokalizowany „punkt ciężkości konfliktu” między pozostającymi w konflikcie interesami i dobrami.
      
      56.      Naruszenie dóbr osobistych poprzez media obecne w sieci skutkuje opisanym już w pkt 42–44 niniejszej opinii napięciem między
         pozostającymi w sprzeczności wartościami. Dodatkowe utrudnienie polega na transgranicznym czy wręcz globalnym charakterze
         tego napięcia. Zmusza to do poszukiwania sądów, które wprowadzą równowagę między pozostającymi w konflikcie interesami i dobrami,
         zarówno po stronie mediów, jak i zainteresowanych osób prywatnych. Tym samym co do zasady możliwy łącznik mógłby opierać się
         na dostępności informacji, co uzasadniałoby w ten sposób automatyczny łącznik w stosunku do wszystkich państw członkowskich, gdyż w praktyce
         naruszająca dobra osobiste informacja jest dostępna we wszystkich tych krajach. Jednakże jak podkreślali interwenienci w niniejszym
         postępowaniu, taka opcja spowodowałaby natychmiast powstanie zjawiska forum shopping, które byłoby nie do przyjęcia przez wszelkie media informacyjne działające w sieci(39). Podobnie waga szkody, którą może ponieść uprawniony z tytułu prawa podstawowego do prywatności, stwierdzający, że informacja,
         która narusza jego dobre imię, jest dostępna w każdym miejscu naszej planety, kontrastuje z rozwiązaniem, które rozczłonkowuje
         przysługujące mu uprawnienia na każde państwo, w którym ta osoba jest znana(40).
      
      57.      W mojej ocenie rozwiązanie, które w odpowiedni sposób uzupełni łączniki ustanowione przez orzeczenie w sprawie Shevill i in.,
         musi nie tylko uwzględniać pierwotnie przewidziane przypadki, lecz również wyznaczać sąd właściwy w tej jurysdykcji, która
         znajduje się w najbardziej dogodnym położeniu, by analizować napięcie między sprzecznymi interesami występującymi w sporze.
         Taki sąd właściwy mógłby rozpoznać sprawę w odniesieniu do całości poniesionej szkody. Chodziłoby zatem o sytuację pośrodku
         dwóch już istniejących do tej pory, gdyż umożliwiałaby ona uprawnionemu z tytułu dóbr osobistych wytaczać powództwo przed
         sąd właściwy ze względu na centrum interesów pokrzywdzonego. Takie rozwiązanie zapewniałaby jednocześnie mediom odpowiednią
         przewidywalność oraz umożliwiałoby całościowe rozpoznanie poniesionej i szkody(41). Uważam, że łącznik miejsca, w którym zlokalizowany jest „punkt ciężkości konfliktu”, bezsprzecznie spełnia te różnorodne
         cele.
      
      58.      Ujmując to w jak najbardziej zwięzły sposób, miejsce, gdzie jest zlokalizowany „punkt ciężkości konfliktu”, to miejsce, gdzie
         sąd właściwy może dokonać, w najbardziej sprzyjających warunkach, rozstrzygnięcia konfliktu między wolnością informacji a prawem
         do wizerunku. Okoliczność ta ma miejsce w tym państwie, w którym „ujawnia się” lub przejawia z największą intensywnością potencjalne
         naruszenie dobrego imienia lub prawa do prywatności oraz jednocześnie gdzie ma największą wartość rozpowszechnianie określonej informacji lub opinii, w zależności od tego, co znajduje
         zastosowanie. To w tym państwie uprawniony z tytułu dóbr osobistych odczuje w najszerszym zakresie i w największym stopniu
         skutki naruszenia. Ponadto, co jest bez wątpienia ważne z punktu widzenia zapewnienia pewności prawnej, będzie to to terytorium,
         na którym określone media mogły przewidzieć, że takie naruszenie może mieć potencjalnie miejsce oraz w konsekwencji przewidzieć,
         iż w tej jurysdykcji istnieje ryzyko bycia pozwanym. W takim kształcie punkt ciężkości będzie występował tam, gdzie sądy właściwe
         znajdują się w najkorzystniejszej pozycji do rozpoznania całości konfliktu między pozostającymi w sprzeczności interesami.
      
      59.      Przy ustalaniu miejsca, gdzie zlokalizowany jest „punkt ciężkości konfliktu”, należy zatem zidentyfikować dwa elementy. Pierwszy
         dotyczy uprawnionego z tytułu dóbr osobistych, którego prawa zostały potencjalnie naruszone. Element ten wymaga, by miejsce,
         gdzie jest zlokalizowany „punkt ciężkości konfliktu”, pokrywało się z miejscem, gdzie pokrzywdzony ma swoje „centrum interesów
         życiowych”. Ten łącznik jest do pewnego stopnia podobny do łącznika przewidzianego w orzeczeniu w sprawie Shevill i in., który
         wymaga, by pokrzywdzony „był znany”. Niemniej jednak, dla ustalenia miejsca, gdzie jest zlokalizowany „punkt ciężkości konfliktu”,
         nie jest wystarczające stwierdzenie, iż w danym miejscu pokrzywdzony jest tylko znany. Wręcz przeciwnie, należy ustalić miejsce
         (i co za tym idzie, państwo członkowskie), w którym pokrzywdzona osoba prywatna korzysta z przysługujących jej dóbr osobistych
         i w którym zasadniczo realizuje ona swoje życiowe cele, pod warunkiem iż takie miejsce rzeczywiście występuje.
      
      60.      Drugi element dotyczy charakteru informacji. W celu ustalenia miejsca, w którym jest zlokalizowany „punkt ciężkości konfliktu”,
         sporna informacja musi być wyrażona w taki sposób, by pozwalała w sposób rozsądny przewidzieć, iż jest ona obiektywnie istotna
         na danym obszarze terytorialnym. Oznacza to, że informacja leżąca u źródeł postępowania musi być wyrażona w taki sposób, by
         w świetle okoliczności, jakie otaczają taką treść, stanowiła ona informację, która budzi zainteresowanie na danym obszarze
         i w konsekwencji aktywnie skłaniała czytelników na tym obszarze do zapoznania się z nią(42).
      
      61.      Specyficzną cechą tej szczególnej sprzeczności, w jakiej mogą pozostawać oba prawa – uważam, iż można takie stwierdzenie podtrzymać
         bez nadmiernego ryzyka – jest to, iż punkt ciężkości potencjalnego naruszenia dóbr osobistych zwykle pokrywa się z punktem
         ciężkości czy centrum zainteresowania daną informacją lub daną opinią. Podsumowując, ponieważ informacja lub opinia może w szczególny sposób być przedmiotem zainteresowania w określonym miejscu, to właśnie w tym miejscu
         potencjalne zagrożenie dóbr osobistych będzie występowało z największym stopniem szkodliwości.
      
      62.      W uzupełnieniu tego, co zostało wskazane powyżej, ważne jest, by nie mylić drugiego z opisanych wyżej elementów z łącznikiem
         zamierzonych działań po stronie mediów. Informacja nie jest obiektywnie istotna tylko z tego powodu, że wydawca w sposób zamierzony
         kieruje ją do danego państwa członkowskiego. Łącznik oparty na zamierzonym działaniu byłby sprzeczny z dosłownym brzmieniem
         art. 5 pkt 3 rozporządzenia 44/2001, co potwierdza również zestawienie treści tego przepisu z art. 15 ust. 1 lit. c) tego
         aktu prawnego, który przewiduje właściwość szczególną dla umów zawieranych z udziałem konsumentów w tych przypadkach, gdy
         podmiot świadczący usługi „taką działalność w jakikolwiek sposób kieruje do tego państwa członkowskiego lub do kilku państw”(43). Niczego podobnego nie znajdujemy w treści art. 5 pkt 3 i co za tym idzie, nie można ustalać jurysdykcji międzynarodowej
         w oparciu o łącznik zamierzonego działania(44). Ponadto łącznik oparty na subiektywnej woli podmiotu dostarczającego informacje skutkuje znaczącymi problemami dowodowymi,
         jak pokazuje praktyka w tych obszarach, gdzie łącznik ten znajduje zastosowanie(45).
      
      63.      Proponując ustanowienie wymogu, by informacja była obiektywnie istotna, odnoszę się do takich przypadków, w których media
         mogą w sposób racjonalny przewidzieć, że informacja rozpowszechniona w ich wydaniu elektronicznym jest „w znacznym stopniu
         interesująca” dla odbiorców z konkretnego obszaru, co zachęca ich do sięgnięcia do niej. Ten łącznik obiektywnej istotności
         może zostać zastosowany przy użyciu szeregu wskaźników. Wychodząc naprzód, można wskazać, iż ocena tych wskaźników należy
         do sądu krajowego.
      
      64.      Przede wszystkim jednak, jak wynika z powyższych rozważań, pierwszy element, który należy obowiązkowo rozpatrzyć, dotyczy
         treści spornej informacji. Określona informacja może być przedmiotem zainteresowania na jednym obszarze, zaś być całkowicie
         pozbawiona takiej cechy na innym terytorium. Informacje dotyczące obywatela austriackiego mieszkającego w Austrii, dotyczące
         jego potencjalnie przestępczej działalności, bez wątpienia będą „w znacznym stopniu interesujące” na obszarze tego państwa,
         nawet jeśli ta informacja została rozpowszechniona przez dziennik w formie elektronicznej, którego wydawca ma siedzibę w Zjednoczonym
         Królestwie. Z chwilą gdy media wprowadzają do sieci treści informacyjne, które ze względu na swój charakter będą wywierać
         niezaprzeczalny skutek informacyjny w innym państwie, wydawca może w sposób racjonalny przewidzieć, że w przypadku rozpowszechnienia
         informacji naruszającej dobra osobiste może on zostać ewentualnie pozwany przed sądami tego państwa. I tak im większy poziom
         zainteresowania będzie budzić określona informacja na danym obszarze krajowym, tym bardziej naruszenia praw, jakie będą mieć
         miejsce na tym terytorium, będą mogły co do zasady stanowić łącznik z jurysdykcją sądów tego państwa.
      
      65.      Ponadto organ sądowy może brać pod uwagę inne wskaźniki, które będą pomocne przy zlokalizowaniu tego obszaru, w którym informacja
         jest istotna w sposób obiektywny. Należy zwrócić uwagę, iż mogą to być wskaźniki, które dotyczą subiektywnego zamiaru wydawcy
         do skierowania informacji do określonego państwa. Jednakże dla celów niniejszych rozważań, są one jedynie wskaźnikami ukierunkowującymi
         poszukiwania związku z danym obszarem, nie służą zaś do ustalenia zamiaru po stronie podmiotu rozpowszechniającego informację.
         I tak w kontekście tych możliwych elementów, które należy ocenić, uwzględniony powinien być fakt, iż informacja może być rozpowszechniona
         na stronie internetowej, której nazwa domeny pierwszego poziomu jest różna od domeny państwa, w którym ma siedzibę wydawca.
         Ujawnia to istnienie określonego obszaru terytorialnego, na którym informacja może być przedmiotem szczególnego zainteresowania(46). Język strony internetowej także przyczynia się do określenia obszaru wpływu opublikowanej informacji. Reklamy zawarte na
         stronie internetowej, jeżeli są wyświetlane, mogą także wskazywać na zakres terytorialny, w ramach którego informacja ma być
         odczytywana(47). Ponadto usytuowanie rozpowszechnianej informacji w określonym dziale na stronie jest również znaczące z punktu widzenia
         określenia wpływu, jaki ona wywiera na danym terytorium. Ilustruje to przykład dziennika on-line z sekcjami informacyjnymi
         podzielonymi według określonych państw. Publikacja informacji w zakładce „Niemcy” będzie przemawiała za uznaniem, iż wiadomości
         tam umieszczone mają szczególne znaczenie w tym państwie. Także słowa kluczowe wpisywane do wyszukiwarek w celu identyfikacji
         strony internetowej danego środka przekazu mogą dostarczać wskazówek co do miejsca, w którym informacja jest obiektywnie istotna.
         Nie traktując niniejszego wyliczenia jako wyczerpującego, należy wreszcie podkreślić, iż rejestry dostępu do danej strony,
         pomimo ich niewielkiej wiarygodności, również mogą stanowić źródło jedynie ilustrujące pewne tendencje w kontekście potwierdzenia,
         czy określona informacja wywarła wpływ na określonym obszarze(48).
      
      66.      Wskazane powyżej kryteria umożliwiają sądowi krajowemu ustalenie, czy sporna informacja jest obiektywnie istotna na danym
         obszarze terytorialnym. Jeżeli w istocie informacja nabrała obiektywnie istotnego wymiaru w danym państwie członkowskim, które
         jest tożsame z państwem, gdzie znajduje się „centrum interesów życiowych” uprawnionego z tytułu dóbr osobistych, to uważam,
         że sądy tego państwa są właściwe do rozpoznania powództwa o naprawienie całości szkód spowodowanych działaniem niezgodnym
         z prawem. Nie ulega wątpliwości, że państwo członkowskie, w którym zbiegają się te dwie okoliczności, jest państwem, którego
         sądy znajdują się w najdogodniejszej sytuacji do oceny stanu faktycznego i rozpoznania całości sprawy. Jurysdykcja tych sądów
         odpowiadałaby ostatecznie właściwości ze względu na miejsce, gdzie zlokalizowany jest „punkt ciężkości konfliktu”.
      
      67.      W charakterze podsumowania zwracam się do Trybunału z propozycją, aby stwierdził, że wyrażenie „miejsce, gdzie nastąpiło lub
         może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę” w rozumieniu art. 5 pkt 3 rozporządzenia 44/2001, należy interpretować w ten sposób,
         iż w przypadku naruszenia dóbr osobistych poprzez rozpowszechnienie informacji w wielu państwach członkowskich za pośrednictwem
         Internetu, uprawniony z tytułu dóbr osobistych może wytoczyć powództwo o odszkodowanie:
      
      –        albo przed sądami państwa członkowskiego, w którym ma siedzibę wydawca publikacji naruszającej dobra osobiste – i te sądy
         są uprawnione do naprawienia całości szkody poniesionej w wyniku naruszenia tych dóbr,
      
      –        albo przed sądami każdego państwa członkowskiego, w których publikacja została rozpowszechniona i w których zostało naruszone
         dobre imię uprawnionego z tytułu dóbr osobistych – lecz sądy te są właściwe do rozpoznania sprawy wyłącznie w granicach szkód
         powstałych w państwie tego sądu, do którego zwrócił się pokrzywdzony,
      
      –        albo przed sądami tego państwa członkowskiego, w którym jest zlokalizowany „punkt ciężkości konfliktu” między przedmiotowymi
         interesami prawnymi – i te sądy są uprawnione do naprawienia całości szkody poniesionej w wyniku naruszenia tych dóbr osobistych.
         Przez państwo członkowskie, w którym jest zlokalizowany „punkt ciężkości konfliktu”, należy rozumieć to państwo, na którego
         obszarze sporna informacja ma obiektywnie i szczególnie istotny charakter oraz gdzie jednocześnie uprawniony z tytułu dóbr
         osobistych ma swoje „centrum interesów życiowych”.
      
      VII – W przedmiocie trzeciego pytania prejudycjalnego w sprawie eDate Advertising (C‑509/09)
      68.      W swoim trzecim pytaniu prejudycjalnym Bundesgerichtshof zwraca się do Trybunału z zapytaniem o zakres art. 3 ust. 2 dyrektywy
         2000/31 o handlu elektronicznym w Internecie w kontekście jego zastosowania do stanu faktycznego niniejszej sprawy. W skrócie,
         sąd krajowy zastanawia się, czy ten przepis, stanowiąc, iż „państwa członkowskie nie mogą z powodów wchodzących w zakres koordynowanej
         dziedziny ograniczać swobodnego przepływu usług społeczeństwa informacyjnego pochodzących z innego państwa członkowskiego”,
         w istocie ustanawia własną regułę kolizyjną określającą prawo właściwe. Alternatywą dla takiego stanowiska byłoby uznanie,
         iż przepis ten stanowi jedynie korektę treści prawa krajowego znajdującego zastosowanie do konkretnego sporu.
      
      69.      Odpowiedź na powyższe pytanie wymaga poczynienia pewnych wstępnych uwag o charakterze ogólnym.
      
      70.      Bundesgerichtshof przekłada trzecie pytanie właśnie w takim brzmieniu, gdyż sąd ten powziął wątpliwości co do tego, jakie
         prawo właściwe znajduje zastosowanie do przedmiotowego sporu. W istocie pytanie można rozumieć także w ten sposób: czy dyrektywa
         2000/31 dokonała harmonizacji krajowego prawa prywatnego międzynarodowego, ustanawiając normę kolizyjną, która powoduje, że
         sąd właściwy stosuje prawo materialnie państwa członkowskiego, w którym ma siedzibę wydawca? Jeżeli odpowiedź na to pytanie
         jest przecząca, a Trybunał Sprawiedliwości uznałby, iż taka harmonizacja nie nastąpiła, Bundesgerichtshof w dalszej kolejności
         kieruje swoje pytanie w stronę zakresu i stopnia ingerencji („funkcja korygująca na płaszczyźnie materialnoprawnej”), jaką
         dyrektywa 2000/31 miałaby wywierać na niemieckie prawo międzynarodowe prywatne, które wówczas znajdowałoby zastosowanie do
         takich stanów faktycznych jak w sprawie eDate Advertising.
      
      71.      Jeżeli dokonana przeze mnie ocena jest prawidłowa, uważam, iż należy w pierwszej kolejności przypomnieć rolę funkcjonalną
         i systemową przepisu dyrektywy 2000/31 będącego przedmiotem pytania prejudycjalnego. Artykuł 3 przywołanej wyżej dyrektywy
         jest zatytułowany „Rynek wewnętrzny” i konkretyzuje w tej materii ogólną zasadę swobody przepływu usług. Przepis ten wyraża
         w instrumencie prawa wtórnego gwarancję, która została uprzednio ustanowiona w prawie pierwotnym, a mianowicie w art. 56 TFUE,
         dostosowując ją do szczególnych wymogów związanych z harmonizacją norm prawnych w zakresie handlu elektronicznego. Pierwszy
         ustęp tego przepisu potwierdza zastosowanie prawa państwa członkowskiego, w którym ma miejsce świadczenie usług, podczas gdy
         drugi ustęp tego przepisu podkreśla konieczność uwzględniania warunków prawnych spełnionych przez podmiot świadczący usługi
         w państwie członkowskim jego siedziby. Ustęp ten jednoznacznie i po raz kolejny ustanawia zasadę wzajemnego uznawania, w pełni
         zgodną z orzecznictwem Trybunału(49). W dalszej kolejności konkretyzacja zasady swobody przepływu usług jest uzupełniona w art. 3 ust. 4, gdyż przepis ten szczegółowo
         określa, na jakich podstawach państwo członkowskie może ustanowić wyjątki od swobody przepływu usług we wskazanym powyżej
         obszarze.
      
      72.      W świetle powyższego możliwe wydaje się stwierdzenie, iż sformułowanie analizowanego obecnie pytania prejudycjalnego jest
         w pewien sposób odległe od wymowy całokształtu art. 3 dyrektywy 2000/31, a przynajmniej od tego, co przepis ten wydaje się
         stanowić. Ostatecznie przywołany przepis, jak to zostało wskazane powyżej, określa zasady, na jakich państwa członkowskie
         powinny regulować obszar gospodarczy stanowiący część rynku wewnętrznego. Ta norma prawna wyraża treść swobody przepływu usług,
         która, jak powszechnie wiadomo, obejmuje zasadę wzajemnego uznawania. Jednakże wskazany wyżej przepis nie wprowadza obowiązującej
         reguły kolizyjnej nakazującej państwu członkowskiemu, w którym usługa jest świadczona, stosowanie prawa krajowego tego państwa,
         w którym ma miejsce zamieszkania podmiot świadczący usługi. Artykuł 3 dyrektywy 2000/31 po prostu konkretyzuje treść swobody
         przepływu usług i w związku z tym ustanawia warunki, na jakich należy stosować technikę wzajemnego uznawania.
      
      73.      Uważam, iż wyrażone powyżej stanowisko ulega dalszemu wzmocnieniu w świetle art. 1 dyrektywy 2000/31, której ustęp 4 stanowi,
         że „[n]iniejsza dyrektywa nie ustanawia dodatkowych zasad dotyczących prawa prywatnego międzynarodowego oraz nie zajmuje się
         właściwością sądów”. Innymi słowy, ten akt prawny nie ustanawia bezpośrednio ani nie harmonizuje reguł kolizyjnych w zakresie
         prawa właściwego ani też reguł w zakresie jurysdykcji międzynarodowej w tym obszarze(50). Mamy ostatecznie do czynienia z regulacją, która jest neutralna z punktu widzenia prawa prywatnego międzynarodowego, która
         nie wprowadza zmian ani nowych elementów do reguł kolizyjnych w zakresie wyznaczenia sądu właściwego, prawa właściwego czy
         też zasad uznawania rozstrzygnięć sądowych wydanych w innych państwach członkowskich(51).
      
      74.      Neutralność w zakresie ustanawiania reguł kolizyjnych, jaka przyświeca dyrektywie 2000/31, musi również wpływać na wykładnię
         przywołanego art. 3, gdyż systemowo została ona wyrażona już w treści art. 1 przedmiotowej dyrektywy. Natomiast nic nie wskazuje
         na to, by art. 3 ustanawiał wyjątek od zasady wskazanej w art. 1 dyrektywy.
      
      75.      Innym elementem potwierdzającym, iż dyrektywa 2000/31 nie rozstrzyga z góry kwestii prawa prywatnego międzynarodowego, jest
         treść przepisów prawa krajowego, a w szczególności norm prawa krajowego dokonujących transpozycji wskazanego aktu prawnego.
         Jak wynika z treści postanowień odsyłających, państwa członkowskie dokonały niejednorodnej transpozycji art. 3 dyrektywy 2000/31.
         Podczas gdy niektóre państwa wprowadziły przepisy określające prawo właściwe(52), inne państwa członkowskie wybrały opcję transpozycji opartej na bezpośrednim ustanowieniu zasady wzajemnego uznawania(53). W tym drugim przypadku można zauważyć, iż w niektórych prawodawstwach przywołany wyżej art. 3 został transponowany w sposób
         dosłownie powielający jego brzmienie(54).
      
      76.      Dodatkowo takie odczytanie dyrektywy 2000/31, z którego wynikałaby reguła kolizyjna w zakresie prawa właściwego byłoby sprzeczne
         z aktualnym stanem prawodawstwa wtórnego w zakresie współpracy sądowej w sprawach cywilnych. Jak wiadomo, rozporządzenie 864/2007
         dotyczące prawa właściwego dla zobowiązań pozaumownych („Rzym II”) wyłącza spod zakresu swojego zastosowania „zobowiązania
         pozaumowne wynikające z naruszenia prawa do prywatności i innych dóbr osobistych, w tym zniesławienie”(55). Prace przygotowawcze do rozporządzenia wskazują na istotne rozbieżności w zakresie właściwego łącznika przedstawiane przez
         poszczególne państwa członkowskie w odniesieniu do tej kwestii, co w końcu spowodowało, że została ona wyłączona spod zastosowania
         rozporządzenia. Obecnie rozpatrywane jest rozwiązanie tej kwestii w ramach nowej inicjatywy legislacyjnej pod kierunkiem Komisji(56). W mojej ocenie wydaje się co najmniej wątpliwe, by rozporządzenie 864/2007 musiało dokonywać wyłączenia w takim kształcie,
         jak przywołany powyżej, jeżeli dyrektywa 2000/31 ustanawiałaby już regułę harmonizującą przepisy prawa krajowego w zakresie
         ustalania prawa właściwego w tej materii.
      
      77.      Co za tym idzie, w świetle przedstawionych wyżej argumentów skłaniam się do zaproponowania Trybunałowi, by udzielił odpowiedzi,
         po pierwsze, iż art. 3 nie dokonuje harmonizacji, która nakazuje państwom członkowskim stosowanie określonej normy kolizyjnej.
      
      78.      Na zakończenie: przywołany wyżej sąd krajowy zamyka swoje trzecie pytanie, wnosząc o potwierdzenie, czy, alternatywnie, art. 3
         ust. 2 dyrektywy 2000/31 pełni „funkcję korygującą na płaszczyźnie materialnoprawnej, modyfikując pod względem treści materialny
         skutek zastosowania prawa właściwego zgodnie z krajowymi normami kolizyjnymi oraz ograniczając go do wymogów państwa pochodzenia”.
      
      79.      Jak to już podkreśliłem uprzednio, w tym pytaniu kryje się koncepcja art. 3 dyrektywy 2000/31 jako reguły prawa międzynarodowego
         prywatnego. Nie ulega wątpliwości, że z chwilą odrzucenia stanowiska, że ten przepis ma charakter normy kolizyjnej, można
         stwierdzić, iż ten przepis nie harmonizuje reżimu wyznaczania prawa właściwego znajdującego zastosowanie do przedmiotowego
         stanu faktycznego. Jednakże nie oznacza to również, iż art. 3 pełni per se funkcję korygującą przepisy prawa krajowego w zakresie
         wyznaczania prawa właściwego. Jak zostało to wykazane w pkt 71–73 niniejszej opinii, przywołany przepis ogranicza się do ustanowienia
         reżimu harmonizacji swobody świadczenia usług w obszarze handlu elektronicznego. Sąd, który stosuje technikę wzajemnego uznawania
         przy sporze z elementem międzynarodowym, nie stosuje prawa państwa pochodzenia podmiotu świadczącego usługi, lecz jedynie
         ogranicza się do uznania za ważnie spełnione, pod warunkiem iż nie zachodzą inne wyjątkowe okoliczności, wymogów ustanowionych
         przez przepisy obowiązujące w państwie pochodzenia(57). Nie stoi to na przeszkodzie temu, by w uzasadnionych przypadkach państwo członkowskie miejsca świadczenia usług ustanowiło
         dodatkowo wymogi mające na celu ochronę określonych dóbr, które zasługują na szczególny stopień ochrony (zob. art. 3 ust. 4
         dyrektywy). Jednakże w żadnym wypadku nie ma miejsca zastosowanie prawa państwa członkowskiego pochodzenia. Państwo członkowskie
         jurysdykcji właściwej nie jest również zobowiązane na gruncie postanowień dyrektywy do wprowadzenia szczególnych korekt w prawie
         międzynarodowym prywatnym, w sytuacji gdy zamierza wprowadzić środki o wyższym stopniu ochrony.
      
      80.      Tym samym w mojej ocenie nie można twierdzić, iż art. 3 dyrektywy 2000/31 ma na celu harmonizację korekt na płaszczyźnie materialnoprawnej
         w treści znajdującego zastosowanie prawa materialnego. Artykuł 3 nie zabrania państwom członkowskim, w ramach zakresu uznania
         przewidzianego przez przedmiotową dyrektywę, jak również przez art. 56 TFUE, ustanowienia środków chroniących takie interesy
         prawne, które zasługują na szczególną ochronę, w drodze wyjątku od swobody świadczenia usług. W konsekwencji ustawodawca niemiecki
         jest uprawniony do ustanowienia takich wyjątków, czy to w drodze środków o charakterze materialnym, czy też nawet za pośrednictwem
         przepisów korygujących prawo właściwe. Nie oznacza to jednak, że dyrektywa 2000/31 z góry określa rozwiązanie kolizyjne takiego
         problemu.
      
      81.      Podsumowując, uważam, iż art. 3 dyrektywy 2000/31 należy interpretować w ten sposób, że nie nakazuje on stosowania określonej
         normy kolizyjnej ani „korekty na płaszczyźnie materialnoprawnej”. Przywołany przepis konkretyzuje w tym obszarze prawodawstwa
         podlegającym harmonizacji zasadę swobodnego przepływu usług, znajdującą zastosowanie do handlu elektronicznego. Jednocześnie
         upoważnia on państwa członkowskie, w ramach przyznanego im przez dyrektywę oraz przez art. 56 TFUE zakresu uznania, do ustanowienia
         środków chroniących interesy prawne zasługujące na szczególny stopień ochrony, w drodze wyjątku od swobody przepływu usług.
      
      VIII – Wnioski
      82.      Mając na względzie powyższe rozważania, zwracam się do Trybunału z propozycją, aby udzielił następującej odpowiedzi na pytania
         prejudycjalne przedłożone przez Bundesgerichtshof i Tribunal de grande instance de Paris:
      
      „1)      Wyrażenie „miejsce, gdzie nastąpiło lub może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę” użyte w art. 5 pkt 3 rozporządzenia Rady
         (WE) nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach
         cywilnych i handlowych, w przypadku naruszenia dóbr osobistych poprzez rozpowszechnienie informacji w wielu państwach członkowskich
         za pośrednictwem Internetu należy interpretować w ten sposób, iż uprawniony z tytułu dóbr osobistych może wytoczyć powództwo
         o naprawienie szkody:
      
      –        albo przed sądami państwa członkowskiego, w którym ma siedzibę wydawca publikacji naruszającej dobra osobiste – i te sądy
         są uprawnione do naprawienia całości szkody poniesionej w wyniku naruszenia tych dóbr;
      
      –        albo przed sądami każdego państwa członkowskiego, w których publikacja została rozpowszechniona i w których zostało naruszone
         dobre imię uprawnionego z tytułu dóbr osobistych – lecz sądy te są właściwe do rozpoznania sprawy wyłącznie w granicach szkód
         spowodowanych w państwie sądu, do którego zwrócił się pokrzywdzony
      
      –        albo przed sądami tego państwa członkowskiego, w którym jest zlokalizowany „punkt ciężkości konfliktu” między przedmiotowymi
         interesami prawnymi – i te sądy są uprawnione do naprawienia całości szkody poniesionej w wyniku naruszenia dóbr osobistych.
         Przez państwo członkowskie, w którym jest zlokalizowany „punkt ciężkości konfliktu”, należy rozumieć te państwo, na którego
         obszarze sporna informacja jest obiektywnie i szczególnie istotna oraz gdzie jednocześnie uprawniony z tytułu dóbr osobistych
         ma swoje „centrum interesów życiowych”.
      
      2)      Artykuł 3 dyrektywy 2000/31 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych
         usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego należy interpretować
         w ten sposób, że nie nakazuje on stosowania określonej normy kolizyjnej ani „korekty na płaszczyźnie materialnoprawnej”. Przywołany
         przepis konkretyzuje w tym obszarze prawodawstwa podlegającym harmonizacji zasadę swobodnego przepływu usług, znajdującą zastosowanie
         do handlu elektronicznego. Jednocześnie upoważnia on państwa członkowskie, w ramach przyznanego im przez dyrektywę oraz przez
         art. 56 TFUE zakresu uznania, do ustanowienia środków chroniących interesy prawne zasługujące na szczególny stopień ochrony
         w drodze wyjątku od swobody przepływu usług”.
      
      1 –	Język oryginału: hiszpański.
      
      2 –	Rozporządzenie Rady z dnia 22 grudnia 2000 r. (Dz.U. 2001, L 12, s. 1).
      
      3 –	Niniejszym zaznaczam, iż określenie „zniesławienie” użyte przez Trybunał Sprawiedliwości w sprawie Shevill i in. było wykorzystywane
         w omawianym postępowaniu jako określenie potoczne i jako synonim „naruszenia dóbr osobistych”. W niniejszej opinii skłaniać
         się raczej będę do wykorzystywania tego ostatniego określenia, z zastrzeżeniem tych przypadków, w których odniesienie do orzeczenia
         w sprawie Shevill i in. będzie wymagało użycia określenia „zniesławienie”, którym pierwotnie posługiwał się Trybunał Sprawiedliwości
         w omawianym wyroku.
      
      4 –	Wyrok z dnia 7 marca 1995 r. w sprawie C‑68/93, Rec. s. I‑415.
      
      5 –	Artykuły 7 i 11 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej. 
      
      6 –	Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa
         informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywa o handlu elektronicznym) (Dz.U.
         L 178, s. 1).
      
      7 –      Postanowienie z dnia 20 listopada 2009 r. w sprawie C‑278/09 Martinez, Zb.Orz. s. I‑11099.
      
      8 –	Zobacz podobnie m.in. wyroki: z dnia 16 grudnia 1981 r. w sprawie 244/80 Foglia, Rec. s. 3045, pkt 21; z dnia 13 marca
         2001 r. w sprawie C‑379/98 PreussenElektra, Rec. s. I‑2099, pkt 39; z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie C‑544/07 Rüffler,
         Rec. s. I‑3389, pkt 37.
      
      9 –	Wyrok z dnia 1 października 2002 r. w sprawie C‑167/00 Henkel, Rec. s. I‑8111, pkt 46, 48; z dnia 5 lutego 2004 r. w sprawie
         C‑18/02 DFDS Torline, Rec. s. I‑1417, pkt 26, 27.
      
      10 –	Wyrok z dnia 30 listopada 1976 r. w sprawie 21/76 Bier, zwany „wyrokiem w sprawie Mines de potasse d’Alsace”, Rec. s. 1735.
      
      11 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie Shevill, pkt 23.
      
      12 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie Shevill, pkt 29, kursywa dodana.
      
      13 –	Opinia rzecznika generalnego M. Darmona przedstawiona w dniu 14 lipca 1994 r. oraz opinia rzecznika generalnego Ph. Légera,
         przedstawiona w dniu 10 stycznia 1995 r. Ta dość wyjątkowa sytuacja, iż dwóch rzeczników generalnych wypowiedziało się w tej
         samej sprawie, wynikała z tego, iż Trybunał Sprawiedliwości postanowił otworzyć ponownie fazę ustną postępowania po tym, jak
         rzecznik generalny M. Darmon przestawił swoją opinię, zaś jego kadencja jako członka Trybunału Sprawiedliwości wygasła kilka
         dni przed podjęciem decyzji o ponownym otwarciu.
      
      14 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie Shevill, pkt 31.
      
      15 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie Shevill, pkt 32.
      
      16 –	Zobacz U. Magnus i P. Mankowski, Brussels I Regulation, Sellier. European Law Publishers, 2007, München, s. 192, 193.
      
      17 –	Zobacz m.in komentarze: A. Crespo, Precisión del forum locus delicti commissi en los supuestos de daños contra la persona
         causados a través de prensa, La Ley – Comunidades Europeas, 1995, nº 96, s. 1 i nast.; A. Gardella, Diffamazione a mezzo stampa e Convenzione di Bruxelles del 27 settembre 1968, Revista di diritto internazionale privato e processuale, 1997, s. 657 i nast.; G. Hogan, The Brussels Convention, Forum NonConveniens and the Connecting Factors Problem, European Law Review, 1995, s. 471 i nast., P. Huber, Persönlichkeitsschutz gegenüber Massenmedien im Rahmen des Europäischen Zivilprozessrechts,
         Zeitschrift für europäisches Recht, 1996, s. 300 i nast.; L. Idot, L’application de la Convention de Bruxelles en matiêre de diffamation. Des précisions importantes
         sur l’interpretation de l’article 5.3, Europe, 1995, juin, s. 1, 2.
      
      18 –	Zobacz ww. opinia rzecznika generalnego Ph. Légera w sprawie Shevill i in., pkt 39, 40.
      
      19 –	Zobacz J. Sánchez Santiago, J.J. Izquierdo Peris, Difamar en Europa: las implicaciones del asunto Shevill, Revista de Instituciones Europeas, 1996, nr 1, s. 168.
      
      20 –	Zobacz W.M. Ivins Jr., Prints and Visual Communication, Cambridge–London, The M.I.T. Press 1969.
      
      21 –	W przedmiocie koncepcji i definicji prawnej „Internetu” i „World Wide Web” zob. przede wszystkim I.J. Lloyd, Information Technology Law, 4th ed, 2004.
      
      22 –	Zobacz w szczególności M. Castells, La Era de la Informacion. Economia, Sociedad y Cultura. La Sociedad Red, Siglo XXI 2002.
      
      23 –	Zobacz m.in. A. Gigante, Blackhole in Cyberspace: the Legal Void in the Internet, Journal of Computer & Information Technology, vol. XV, 1997; M. Gould, Rules in the Virtual Society, International Review of Computers & Technology, vol. 10, 1996; J.R. Reidenberg, Governing Networks and Rule-Making in Cyberspace, Emory Law Review, vol. 45, 1996; T.H. Strömer, Online-Recht: Juristische Probleme der InterneT‑Praxis erkennen und vermeiden, 4. Aufl., Dpunkt, Heidelberg, 2006.
      
      24 –	Zobacz m.in. T. Hoeren, Internet und Recht – Neue Paradigmen des Informationsrechts, Neue Juristische Wochenschrift, vol. 51, 1998, s. 2852–2854; M.E. Katsch, Law in a Digital World, Oxford–New York, Oxford University Press 1995, s. 240 i nast.; N. Levine, Establishing Legal Accountability for Anonymous
         Communications in Cyberspace, Columbia Law Review, vol. 96, 1996, s. 1540–1564; R. Susskind., Transforming the Law: Essays on Technology, Justice and the Legal Marketplace, Oxford–New York, Oxford University Press 2000, s. 143 i nast.
      
      25 –      W szczególności zob. L. Determann, Kommunikationsfreiheit im Internet. Freiheitsrechte und gesetzliche Beschränkungen, Baden–Baden, Nomos 1999, s. 304 i nast.
      
      26 –	Jak wskazuje Bundesgerichtshof w postanowieniu w przedmiocie wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym w sprawie
         C‑509/03, Internet nie rozpowszechnia informacji, po prostu czyni ją dostępną. To użytkownicy Internetu w sposób zamierzony lub niezamierzony stają się dystrybutorami informacji.
      
      27 –	R. Pichler, w: T. Hoeren, i U. Sieber (Hrsg.), Handbuch Multimedia-Recht. Rechtsfragen des elektronischen Geschäftsverkehrs, München, Beck 2009, Kapitel 25, pkt 224.
      
      28 –	Zobacz opis różnych wariantów, w jakich występuje ten efekt w: M.L. Fernández Esteban, Nuevas tecnologías, Internet y derechos fundamentales, Madrid, McGraw Hill 1999; D. Banisar, S. Davies, Global Trenes in Privacy Protection: An International Survey of Privacy,
         Data Protection, and Surveillance Law and Developments, Journal of Computer and Information Law, vol. XVIII, 1999; A. Fleischmann, Personal Data Security: Divergent Standards in the European Union and the United States,
         Fordham International Law Journal, vol. 19, 1995; I. Geis, Internet und Datenschutzrecht, Neue Juristische Wochenschrift, vol. 50, 1997, i E. Morón Lerma, Internet y Derecho penal: hacking y otras conductas ilícitas en la Red, Navarra, Aranzadi 1999.
      
      29 –	Zobacz D. Jerker, B. Svantesson, Private International Law and the Internet, Kluwer Law International 2007, s. 324 i nast.; I. Roth, Die internationale Zuständigkeit deutsche Gerichte bei Persönlichkeitsrechtsverletzungen im Internet, Peter Lang 2006, s. 283.
      
      30 –	Wyżej wymieniony wyrok w sprawie Shevill i in., pkt 31.
      
      31 –	Sam rzecznik generalny M. Darmon zwracał uwagę na ten zarzut w swojej opinii przedstawionej w sprawie Shevill i in., w pkt 72.
      
      32 –	I. Roth, Die internationale Zuständigkeit…, op. cit., s. 310 i nast.
      
      33 –	W przedmiocie art. 11 Karty i zastosowania wolności informacji przed przyjęciem Karty zob. m.in. wyroki: z dnia 30 kwietnia
         1974 r. w sprawie 155/73, Sacchi, Rec. s. 409; z dnia 13 grudnia 1989 r. w sprawie C‑100/88 Oyowe i Traore przeciwko Komisji,
         Rec. s. 4285; z dnia 18 czerwca 1991 r. w sprawie C‑260/89 ERT, Rec. s. I‑2925; z dnia 25 lipca 1991 r. w sprawie C‑288/89
         Collectieve Antennevoorziening Gouda, Rec. s. I‑4007; z dnia 3 lutego 1993 r. w sprawie C‑148/91 Veronica Omroep Organisatie,
         Rec. s. I‑487; z dnia 5 października 2000 r. w sprawie C‑376/98 Niemcy przeciwko Parlamentowi i Radzie, Rec. s. I‑8419; z dnia
         6 marca 2001 r. w sprawie C‑274/99 P Connolly przeciwko Komisji, Rec. s. I‑1611. W odniesieniu do art. 7 Karty i uprzedniego
         orzecznictwa zob. m.in. wyroki: z dnia 8 kwietnia 1992 r. w sprawie C‑62/90 Komisja przeciwko Niemcy, Rec. s. I‑2575, pkt 23;
         z dnia 5 października 1994 r. w sprawach połączonych C‑404/92 P X przeciwko Komisji, Rec. s. I‑4737, pkt 17.
      
      34 –	W przedmiocie wolności informacji, czy też zgodnie z terminologią użytą w art. 10 Europejskiej konwencji o ochronie praw
         człowieka i podstawowych wolności „prawa otrzymywania i przekazywania informacji i idei”, zob. m.in. wyroki Europejskiego
         Trybunału Praw Człowieka: z dnia 7 grudnia 1976 r. Handyside przeciwko Zjednoczonemu Królestwu; z dnia 26 marca 1987 r.Leander
         przeciwko Szwecji; z dnia 29 maja 1999 r.Bladet Tromso i Stensaas przeciwko Norwegii; z dnia 27 lutego 2001 r. Feldek przeciwko
         Słowacji; z dnia 7 maja 2002 r. McVicar przeciwko Zjednoczonemu Królestwu. W przedmiocie prawa do prywatności zawartego w art. 8
         Konwencji, dotyczącego poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, zob. m.in. wyroki ETPC z dnia 26 marca 1985 r. X i Y przeciwko
         Niderlandom; z dnia 16 grudnia 1992 r. Niemetz przeciwko Republice Federalnej Niemiec; z dnia 25 listopada 1994 r. Stjerna
         przeciwko Finlandii; z dnia 28 czerwca 2001 r. Vertiere przeciwko Szwajcarii; z dnia 24 czerwca 2004 r. Von Hannover przeciwko
         Republice Federalnej Niemiec.
      
      35 –	W przedmiocie informacyjnego wpływu Karty na wszystkie obszary interwencji prawodawczej Unii, zob. K. Lenaerts, J. Gutiérrez-Fons,
         The Constitutional Allocation of Powers and General Principles of EU Law, Common Market Law Review, vol. 47, 2010. W kontekście prawa międzynarodowego prywatnego zob. M. Requejo Isidro, Violaciones Graves de Derechos Humanos y Responsabilidad Civil, Thomson-Aranzadi, 2009.
      
      36 –	Zobacz E.S. Knutsen, Techno-Neutrality of Freedom of Expression in New Media Beyond the Internet, UCLA Entertainment Law Review, No 8, 2001, s. 95; B.J. Koops, Should ICT Regulation be Technology-Neutral?, w: B.J. Koops, M. Lips, C. Prins, M. Schellekens,
         Starting Points for ICT Regulation: deconstructing prevalent policy one-liners, Den Haag, TMC Asser Press 2006, s. 77–79; A. Escudero-Pascual, I. Hosein, The Hazards of Technology-Neutral Policy: Questioning
         Lawful Access to Traffic Data, Communications of the Association for Computing Machinery, No 47, 2004, s. 77.
      
      37 –	Komisja Europejska wielokrotnie promowała pojęcie i zasadę „neutralności technologicznej” jako nakazu niedyskryminacji
         ze względu na wykorzystany nośnik. Jak to wskazała Komisja w swoim komunikacie dla Rady, Parlamentu Europejskiego, Komitetu
         Ekonomiczno-Społecznego i Komitetu Regionów w sprawie zasad i kierunków wspólnotowej polityki w sektorze audiowizualnym [COM(1999) 657
         wersja ostateczna z dnia 14 grudnia 1999 r., s. 11]: „konwergencja technologiczna oznacza, iż usługi świadczone wcześniej
         poprzez ograniczoną liczbę sieci komunikowania się będą teraz mogły być świadczone poprzez różne konkurujące ze sobą sieci.
         W tym celu konieczne jest by prawodawstwo było technologicznie neutralne, to jest by te same usługi były regulowane za pomocą
         tych samych norm, niezależnie od sposobu ich transmisji”. Podobnie zob. komunikat Komisji dla Rady, Parlamentu Europejskiego,
         Komitetu Ekonomiczno-Społecznego i Komitetu Regionów w sprawie przeglądu ram regulacyjnych UE dotyczących sieci i usług łączności
         elektronicznej [COM(2006) 334 z dnia 29 czerwca 2006 r., s. 8]. Podobnie zob. deklarację ministerialną Konferencji Ministerialnej
         w sprawie światowych sieci informacyjnych, która miała miejsce w Bonn w dniach 6–8 lipca 1997 r.
      
      38 –	Zobacz podobnie M. Virgós Soriano, F.J. Garcimartín Alférez, Derecho Procesal Civil Internacional. Litigación Internacional, 2a ed., Madrid, Civitas 2007, s. 194.
      
      39 –	Podobnie zob. wyrok Bundesgerichtshof w sprawie Vl ZR 23/09 z dnia 2 marca 2010 r., pkt 17, jak również I. Roth, Die internationale Zuständigkeit…, op. cit., s. 310 i nast., F. Dessemontet, Internet, la propriété intellectuelle et le droit internacional privé, w: K. Boele-Woelki,
         C. Kessedjan (wydawcy), Internet: Which Court Decides? Which Law Applies? Quel tribunal décide? Quel droit s’applique?, Den Haag, Kluwer 1998, s. 63; P. de Miguel Asensio, Derecho Privado de Internet, 2a ed., 2001, s. 295, 296. W kontekście międzynarodowych umów z udziałem konsumentów i umów podróży (umowa przewozu i noclegu)
         Trybunał Sprawiedliwości również odrzucił łącznik oparty na samej dostępności strony internetowej w wyroku z dnia 7 grudnia
         2010 r. w sprawach połączonych C‑585/08 i 144/09 Pammer i Hotel Alpenhof, Zb.Orz. s. I‑12527, pkt 94.
      
      40 –      Pozbawienie pokrzywdzonego ochrony spowodowane zastosowaniem tzw. zasady mozaiki było już rozpatrywane w piśmiennictwie naukowym
         przed wydaniem wyroku w sprawie Shevill i in. (zob. przykładowo prace H. GaudemeT‑Tallon, Revue critique de droit international privé, 1983, s. 674; J. Heinrichs, Die Bestimmung der gerichtlichen Zuständigkeit nach dem Begehungsort im nationalen und internationalen Zivilprozessrecht, Freiburg, Diss. 1984, s. 188–201, oraz prace E. Schwiegel-Klein, Persönlichkeitsrechtverletzungen durch Massenmedien im internationalen Privatrecht. Zur Anwendung der lex loci delicti commissi
            auf Pressedelikte unter besonderer Berücksichtigung der amerikanischen Rechtsprechung, Münster 1983, s. 68–82). Po wydaniu wyroku w sprawie Shevill i in. brak ochrony udzielanej uprawnionemu z tytułu dóbr osobistych
         jawi się jako element krytyki. Zobacz m.in. J.C. Fernández Rozas, S. Sánchez Lorenzo, Derecho Internacional Privado, 3a ed., Madrid, Civitas, s. 501.
      
      41 –	R. Pichler w: T. Hoeren, U. Sieber (Hrsg.), Handbuch Multimedia-Recht, op.cit., Kapitel 25, Randnrn. 211 i nast., w szczególności Randnrn. 268; J. Lutcke, Persönlichkeitsrechtsverletzungen im Internet. Eine rechtsvergleichende Untersuchung zum deutschen und amerikanischen Recht, München, Herbert Utz 2000, s. 135.
      
      42 –	Podobnie zob. wyroki: ww. wyrok Bundesgerichtshof z dnia 2 marca 2010, pkt 20; wyrok High Court of Justice (England & Wakes)
         z dnia 22 maja 2003 r. w sprawie Harrods vs. Dow Jones, pkt 32 i nast.; wyrok Court of Session (Sccotland) z dnia 1 lipca
         2002 r. w sprawie Bonner Media Limited, pkt 19; wyrok High Court of Australia z dnia 10 grudnia 2002 r. w sprawie Dow Jones
         & Company Inc,, pkt 154.
      
      43 –	Trybunał Sprawiedliwości wypowiedział się w przedmiocie specyficznego wymiaru tej właściwości szczególnej w kontekście
         umów podróży (umowa przewozu i noclegu) oraz umów z udziałem konsumentów zawieranych za pośrednictwem Internetu w ww. wyroku
         w sprawach połączonych Pammer i Hotel Alpenhof. W tym względzie Trybunał wskazał w przywołanym wyżej wyroku, iż „do oznak
         pozwalających na stwierdzenie, czy działalność jest »kierowana do« państwa członkowskiego, na terytorium którego konsument
         ma miejsce zamieszkania, należą wszelkie formy wyraźnego wyrażenia woli pozyskania konsumentów z tego państwa członkowskiego” (kursywa dodana). W tym względzie szczególnie znacząca jest opinia
         przedstawiona przez rzecznika generalnego V. Trstenjak w ww. sprawach połączonych Pammer i Hotel Alpenhof, w której rzecznik
         uważa, tak samo jak uczynił to Trybunał Sprawiedliwości, że „kierowanie” danej treści w Internecie do danego terytorium nie
         sprowadza się tylko do samej dostępności ani też do obiektywnego interesu wyrażanego wobec danego terytorium (zob. pkt 78
         i nast.).
      
      44 –	Zobacz ww. wyrok Bundesgerichtshof z dnia 2 marca 2010 r., pkt 18.
      
      45 –	Zobacz przypadek Stanów Zjednoczonych, gdzie zasada „single-publication” zawarta w Uniform Single Publication Act oraz
         w Restatement (Second) of Torts § 577A (1977) budzi poważne problemy przy konieczności zastosowania jej w odniesieniu do Internetu.
         W tym względzie zob. wyrok federalnego sądu apelacyjnego 4. okręgu (Federal Court of Appeals for the Fourth Circuit) w sprawie
         Stanley Young v. New Haven Advocate (No. 01–2340, z dnia 13 grudnia 2002 r.), wymagający jednoznacznej intencji mediów do
         skierowania informacji w kierunku danego stanu, by uzasadnić właściwość jego sądów. W tym względzie zob. P.J. Borchers, Internet
         Libel: The Consequences of a Non-Rule Approach to Personal Jurisdiction, Northwestern University Law Review, 98, 2004, jak również wydanie monograficzne: Cyberspace Regulation and the Discourse of State Sovereignty, Harvard Law Review, 1999, s. 1697 i nast.
      
      46 –	Zobacz ww. wyrok w sprawach połączonych Pammer i Hotel Alpenhof, gdzie w odniesieniu do właściwości szczególnej z art. 15
         ust. 1 lit. c) Trybunał zastosował kryterium używania poziomu domeny, pkt 83.
      
      47 –	Zobacz ponownie ww. wyrok w sprawach połączonych Pammer i Hotel Alpenhof, pkt 84.
      
      48 –	R. Pichler w: T. Hoeren, U. Sieber (Hrsg.), Handbuch Multimedia-Recht…, op. cit., Kapitel 25, Randnrn 224; I.Roth, Die internationale Zuständigkeit…, op.cit., s. 283.
      
      49 –	Zobacz m.in. wyroki: z dnia 20 lutego 1979 r. w sprawie 120/78 Rewe-Zentral, zwany „wyrokiem w sprawie Cassis de Dijon”,
         Rec. s. 649; z dnia 10 listopada 1982 r. w sprawie 261/81 Rau Lebensmittelwerke, Rec. s. 3961; z dnia 14 lipca 1988 r.: w sprawie
         407/85 Glocken i in., Rec. s. 4233; w sprawie 90/86 Zoni, Rec. s. 4285. Szczególnie w obszarze swobody przedsiębiorczości
         i swobody świadczenia usług zob. m.in. wyroki: z dnia 17 grudnia 1981 r. w sprawie 279/80 Webb, Rec. s. 3305; z dnia 4 grudnia
         1986 r. w sprawie 205/84 Komisja przeciwko Niemcom, Rec. s. 3755; z dnia 25 lipca 1991 r. w sprawie C‑76/90 Säger, Rec. s. I‑4221.
      
      50 –	W tym względzie zob. D. Martiny, w: Münchener Kommentar zum Bürgerlichen Gesetzbuch, vol. 10, TMG § 3 Herkunftslandprinzip, 5. Aufl., München, Beck 2010, pkt 36.
      
      51 –	Motyw 23 dyrektywy 2000/31 również podkreśla ten aspekt, dodając, że: „[p]rzedmiotem niniejszej dyrektywy nie jest ustanowienie
         dodatkowych reguł prawa prywatnego międzynarodowego odnoszących się do konfliktów prawa ani regulowanie właściwości sądów;
         przepisy prawa właściwego wyznaczonego przez przepisy prawa prywatnego międzynarodowego nie mogą ograniczać swobody świadczenia
         usług społeczeństwa informacyjnego ustanowionej w niniejszej dyrektywie”.
      
      52 –	Tak jest w przypadku Republiki Austrii, Republiki Francuskiej, Wielkiego Księstwa Luksemburga, Republiki Czeskiej, Rzeczpospolitej
         Polskiej, Republiki Portugalskiej i Republiki Słowackiej.
      
      53 –	Są to: Królestwo Belgii, Królestwo Danii, Republika Federalna Niemiec, Republika Estońska, Republika Finlandii, Republika
         Grecka, Królestwo Hiszpanii, Irlandia, Republika Włoska, Republika Cypryjska, Republika Łotewska, Republika Litewska, Republika
         Węgierska, Republika Malty, Królestwo Niderlandów, Królestwo Szwecji, Rumunia i Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii
         Północnej.
      
      54 –	Tak jest w szczególności w przypadku Niemiec.
      
      55 –	Artykuł 1 ust. 2 lit. g) rozporządzenia (WE) nr 864/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lipca 2007 r. (Dz.U.
         L 199, s. 40).
      
      56 –	J.J. Álvarez Rubio (pod kierunkiem), Difamación y Protección de los Derechos de la Personalidad: Ley Aplicable en Europa, Aranzadi, 2009.
      
      57 –	Zobacz S. Sánchez Lorenzo, Derecho Privado Europeo, Granada, Comares 2002, s. 137, 138; H.J. Sonnenberger, Europearecht und Internacionales Privatrechts, Zeitschrift für Rechtsvergleichung, Internacionales Privatrecht und Europarecht, 1996, s. 3 i nast.