CELEX: 62011CC0435
Language: pl
Date: 2013-06-13
Title: Opinia rzecznika generalnego Wahl przedstawione w dniu 13 czerwca 2013 r. # CHS Tour Services GmbH przeciwko Team4 Travel GmbH. # Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym: Oberster Gerichtshof - Austria. # Dyrektywa 2005/29/WE - Nieuczciwe praktyki handlowe - Broszura sprzedażowa zawierająca fałszywe informacje - Zakwalifikowanie praktyki handlowej jako "nieuczciwej" - Wypadek, w którym nie można zarzucić przedsiębiorcy żadnego uchybienia wymogom staranności zawodowej. # Sprawa C-435/11.

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
      NILSA WAHLA
      przedstawiona w dniu 13 czerwca 2013 r. (
            1
         )
      
         Sprawa C‑435/11
      
      
         CHS Tour Services GmbH
      
      
         przeciwko
      
      
         Team4 Travel GmbH
      
      
         [wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożony przez Oberster Gerichtshof (Austria)]
      
      „Dyrektywa 2005/29/WE — Nieuczciwe praktyki handlowe — Praktyki wprowadzające w błąd — Obowiązek staranności zawodowej — Broszura zawierająca błędne informacje o wyłączności”
      
               1. 
            
            
               Jeżeli praktyka handlowa okazuje się wprowadzać w błąd konsumentów, czy ma znaczenie fakt, czy przedsiębiorca zrobił, co mógł, by temu zapobiec? Jest to pytanie, z którym Oberster Gerichtshof (austriacki sąd najwyższy) zwraca się do Trybunału.
            
         
         I – Ramy prawne
      
      
               2.
            
            
               Artykuł 5 dyrektywy 2005/29/WE (zwanej dalej „dyrektywą”) (
                     2
                  ) stanowi:
               „1.   Nieuczciwe praktyki handlowe są zabronione.
               2.   Praktyka handlowa jest nieuczciwa, jeżeli:
               
                        a)
                     
                     
                        jest sprzeczna z wymogami staranności zawodowej;
                        i
                     
                  
                        b)
                     
                     
                        w sposób istotny zniekształca lub może w sposób istotny zniekształcić zachowanie gospodarcze względem produktu przeciętnego konsumenta, do którego dociera bądź do którego jest skierowana, lub przeciętnego członka grupy konsumentów, jeżeli praktyka handlowa skierowana jest do określonej grupy konsumentów.
                     
                  […]
               4.   Za nieuczciwe uznaje się w szczególności praktyki handlowe, które:
               
                        a)
                     
                     
                        wprowadzają w błąd w rozumieniu art. 6 i 7,
                        lub
                     
                  
                        b)
                     
                     
                        są agresywne w rozumieniu art. 8 i 9.
                     
                  5.   Załącznik I zawiera wykaz praktyk handlowych, które uznaje się za nieuczciwe w każdych okolicznościach. Wykaz ten obowiązuje jednolicie we wszystkich państwach członkowskich i może zostać zmodyfikowany wyłącznie poprzez zmianę niniejszej dyrektywy”.
            
         
               3.
            
            
               Artykuły 6 i 7 dyrektywy dotyczą praktyk handlowych wprowadzających w błąd, podczas gdy art. 8 i 9 dotyczą agresywnych praktyk handlowych. Artykuł 6 stanowi:
               „1.   Praktykę handlową uznaje się za wprowadzającą w błąd, jeżeli zawiera ona fałszywe informacje i w związku z tym jest niezgodna z prawdą lub w jakikolwiek sposób, w tym poprzez wszystkie okoliczności jej prezentacji, wprowadza lub może wprowadzić w błąd przeciętnego konsumenta, nawet jeżeli informacje te w odniesieniu do jednego lub większej liczby wymienionych niżej elementów są zgodne z rzeczywistością, i która w każdym przypadku powoduje lub może spowodować podjęcie przez konsumenta decyzji dotyczącej transakcji, której inaczej by nie podjął:
               […]
               
                        b)
                     
                     
                        główne cechy produktu, takie jak jego dostępność […]”.
                     
                  
         
         II – Stan faktyczny, postępowanie przed Trybunałem i pytania prejudycjalne
      
      
               4.
            
            
               Sprawa przed sądem odsyłającym dotyczy dwóch austriackich biur podróży, spółki CHS Tour Services GmbH (zwanej dalej „CHS”) i spółki Team4 Travel GmbH (zwanej dalej „Team4 Travel”). Zarówno CHS, jak i Team4 Travel organizują i przeprowadzają kursy nauki jazdy na nartach i ferie zimowe w Austrii dla grup uczniów z Wielkiej Brytanii.
            
         
               5.
            
            
               W anglojęzycznej broszurze z ofertą Team4 Travel, która została opublikowana w połowie września 2010 r., obok pewnej liczby określonych miejsc noclegowych widniało oznaczenie „na wyłączność”. Zgodnie z broszurą określenie „na wyłączność” należy rozumieć jako oznaczające „miejsce noclegowe, które jest dostępne wyłącznie dla kontrahentów [Team4 Travel] w czasie ferii semestralnych lub w czasie ferii semestralnych i wielkanocnych lub przez cały sezon zimowy”. Sąd odsyłający wyjaśnia w tym kontekście, iż użycie tego określenia znaczyło, że zakład hotelowy był związany stałą umową z Team4 Travel i że inne biura podróży nie mogły zapewnić noclegu w danym zakładzie w określonych terminach. Zgodnie z uwagami przedstawionymi przez CHS cennik Team4 Travel wyjaśniał także, iż „wszystkie podkreślone ceny […] wskazują, że w tym terminie [Team4 Travel] ma wszystkie miejsca noclegowe na wyłączność”.
            
         
               6.
            
            
               Team4 Travel zawarła umowy z kilkoma zakładami hotelowymi dotyczące udostępnienia określonej liczby łóżek w określonych terminach w 2012 r., które nie zostały sprecyzowane w postanowieniu odsyłającym. Umowy – których warunki nie zostały przywołane w tym postanowieniu – zawierały klauzulę, zgodnie z którą wyznaczona liczba pokoi będzie utrzymywana do wyłącznej dyspozycji Team4 Travel i bez jej wyraźnej pisemnej zgody zakład hotelowy nie może odstąpić od tej klauzuli. Rezerwacja stawała się ostateczna na 28 dni przed odpowiadającym jej przybyciem wycieczki. Sąd odsyłający wspomniał także, że w celu zabezpieczenia wyłączności Team4 Travel uzgodniła z przedsiębiorstwem prawo odstąpienia od umowy i karę umowną.
            
         
               7.
            
            
               Z akt sprawy przekazanych Trybunałowi wynika jednak, że mimo wyżej wymienionych umów CHS zarezerwowała określoną liczbę łóżek w tych samych zakładach hotelowych co Team4 Travel w pokrywających się terminach. Sąd odsyłający wspomina ponadto, że rezerwacje miały miejsce po tym, jak Team4 Travel zawarła umowy na wyłączność. W konsekwencji przedsiębiorstwa hotelarskie naruszyły swoje zobowiązania umowne wobec Team4 Travel.
            
         
               8.
            
            
               Nie precyzując, kiedy dokładnie miało to miejsce, postanowienie odsyłające wskazuje, że Team4 Travel była informowana przez przedsiębiorców hotelarskich o tym, iż inne biura podróży nie dokonały jeszcze rezerwacji. Stwierdza ponadto, że dyrektor Team4 Travel zadbała o to, aby z powodu braku dostępnych miejsc noclegowych żadne inne biuro podróży nie znalazło miejsca w hotelach. Nie wiedziała ona o istnieniu innych rezerwacji do momentu rozpoczęcia postępowania.
            
         
               9.
            
            
               Ponieważ CHS zdołała jednak również zarezerwować wszystkie miejsca noclegowe lub ich część na luty lub ferie wielkanocne w 2012 r., uznała, że deklaracje wyłączności są nieprawidłowe i stanowią nieuczciwą praktykę handlową. W związku z tym CHS domagała się przed Landesgericht Innsbruck (sądem krajowym w Innsbrucku) wydania nakazu powstrzymującego Team4 Travel od twierdzenia, że konkretne miejsca noclegowe w danym terminie przybycia są oferowane przez Team4 Travel na zasadach wyłączności.
            
         
               10.
            
            
               Postanowieniem z dnia 30 listopada 2010 r. Landesgericht Innsbruck odmówił wydania nakazu, ponieważ uznał, że twierdzenie o wyłączności było prawidłowe w świetle ostatecznych umów rezerwacji zawartych uprzednio przez Team4 Travel.
            
         
               11.
            
            
               W dniu 13 listopada 2011 r. Oberlandesgericht Innsbruck (wyższy sąd krajowy w Innsbrucku) utrzymał w mocy decyzję wydaną przez sąd pierwszej instancji z tego względu, że Team4 Travel spełniła wymogi staranności zawodowej i miała prawo oczekiwać, że jej kontrahenci będą przestrzegać zobowiązań umownych.
            
         
               12.
            
            
               CHS złożyła następnie środek zaskarżenia przed Oberster Gerichtshof.
            
         
               13.
            
            
               Sąd odsyłający jest zdania, że wynik postępowania zależy od właściwej wykładni art. 5 ust. 2 dyrektywy. Podkreśla, że odwołanie nie znajduje uzasadnienia, jeżeli Team4 Travel może powołać się na fakt, iż nie działała wbrew wymogom staranności zawodowej. Na tej podstawie Oberster Gerichtshof przedstawia Trybunałowi do rozpatrzenia dwie różne interpretacje.
            
         
               14.
            
            
               Zgodnie z pierwszym rozumowaniem na mocy odesłania dokonanego przez art. 5 ust. 4 dyrektywy dotyczącego wprowadzających w błąd lub agresywnych praktyk, jak przedstawiono w art. 6–9, praktyki te jako takie pozostają w sprzeczności z obowiązkiem staranności zawodowej z art. 5 ust. 2. W tym kontekście sąd odsyłający zauważa, że art. 6–9 nie wspominają o obowiązku staranności zawodowej z art. 5 ust. 2 lit. a).
            
         
               15.
            
            
               Zgodnie z drugim rozumowaniem jeżeli zawarte w art. 5 ust. 2 lit. b) dyrektywy odesłanie do zniekształcenia zachowania gospodarczego konsumenta należy rozumieć jako sprecyzowane przez bardziej szczegółowe przepisy w art. 6–9, art. 5 ust. 2 lit. a) nadal ma zastosowanie. W konsekwencji praktyka wprowadzająca w błąd zgodnie z art. 6 wymagałaby ponadto naruszenia obowiązku staranności zawodowej z art. 5 ust. 2 lit. a). Sąd odsyłający uznaje, że to rozumowanie znajduje potwierdzenie w systematyce dyrektywy.
            
         
               16.
            
            
               Zastanawiając się, w świetle powyższych rozważań, nad wykładnią art. 5 ust. 2 dyrektywy, Oberster Gerichtshof postanowił zawiesić postępowanie i zwrócić się do Trybunału z następującym pytaniem prejudycjalnym:
               „Czy art. 5 [dyrektywy] należy interpretować w ten sposób, że w przypadku wprowadzających w błąd praktyk handlowych w rozumieniu art. 5 ust. 4 tej dyrektywy nie jest dopuszczalne oddzielne badanie kryteriów, o których mowa w art. 5 ust. 2 lit. a) tej dyrektywy?”.
            
         
               17.
            
            
               Uwagi na piśmie przedstawili: CHS, Team4 Travel, rządy austriacki, niemiecki, włoski, węgierski, polski, szwedzki i rząd Zjednoczonego Królestwa, a także Komisja. Rozprawa nie została przeprowadzona.
            
         
         III – Ocena prawna
      
      
               18.
            
            
               W dalszej części przeanalizuję strukturę, treść, kontekst i cel dyrektywy, oraz – w szczególności – kwestionowane przepisy.
            
         A – Znaczenie obowiązku staranności zawodowej dla pojęcia „wprowadzających w błąd praktyk handlowych”
      
      
               19.
            
            
               Co się tyczy struktury dyrektywy, z orzecznictwa Trybunału jasno wynika, że pojęcie „nieuczciwych praktyk handlowych”, które są zabronione zgodnie z art. 5 ust. 1), obejmuje trzy kategorie: (i) praktyki, które spełniają łącznie dwa wymogi określone w art. 5 ust. 2; (ii) zgodnie z art. 5 ust. 4 wprowadzające w błąd lub agresywne praktyki przedstawione w art. 6–9; i (iii) zgodnie z art. 5 ust. 5 praktyki, do których odnosi się załącznik I do dyrektywy („czarna lista”) (
                     3
                  ). Jednak w odróżnieniu od dwóch pierwszych kategorii praktyki handlowe znajdujące się na czarnej liście są automatycznie uznawane za nieuczciwe, bez potrzeby indywidualnej oceny wszystkich istotnych okoliczności (
                     4
                  ).
            
         
               20.
            
            
               Artykuł 5 ust. 4 dyrektywy, przez samą swoją treść, rozwija i wyjaśnia tę strukturę. Zgodnie z tym przepisem praktyki handlowe, które wprowadzają w błąd konsumentów (art. 6 i 7) lub są agresywne (art. 8 i 9), są „w szczególności” nieuczciwe. Zwrot „w szczególności” wykazuje, że wprowadzające w błąd i agresywne praktyki są nie tylko szczególnymi podtypami („konkretne kategorie”) nieuczciwych praktyk handlowych (
                     5
                  ), ale co ważniejsze, że stanowią one same w sobie nieuczciwe praktyki handlowe (
                     6
                  ).
            
         
               21.
            
            
               Zatem na podstawie zarówno wykładni strukturalnej, jak i literalnej nie podzielam stanowiska, że art. 6 i 7 (lub art. 8 i 9) dyrektywy jedynie podają konkretne przykłady czynnika zniekształcenia zachowania gospodarczego konsumenta, do którego odnosi się art. 5 ust. 2 lit. b), wskutek czego art. 5 ust. 2 lit. a) nadal ma zastosowanie, jak wynikałoby z drugiej interpretacji przedstawionej przez sąd odsyłający.
            
         
               22.
            
            
               Następnie na podstawie badania okoliczności faktycznych i celu dyrektywy wydaje się, że powyższa analiza jej struktury i treści znajduje również silne poparcie w historii procesu legislacyjnego prowadzącego do jej przyjęcia. Istotnie, uwagi zawarte we wniosku Komisji (
                     7
                  ) dotyczące wprowadzających w błąd i agresywnych praktyk handlowych w jednoznaczny sposób określają, że kryterium dotyczące staranności zawodowej z art. 5 ust. 2 lit. a) dyrektywy nie odgrywa odrębnej roli. Różni się to mocno od wniosków, jakie rząd polski wydaje się wyciągać z tego samego dokumentu (
                     8
                  ).
            
         
               23.
            
            
               Na bardziej podstawowym poziomie wymaganie spełnienia dodatkowych kryteriów w celu zastosowania art. 6 byłoby jednak sprzeczne z treścią tego przepisu. Istotnie, art. 6 wydaje się – przynajmniej w pewnych okolicznościach – przyjmować założenie braku winy ze strony przedsiębiorcy (
                     9
                  ). Pozostawałoby w sprzeczności z tym podejściem, gdyby w braku jakiegokolwiek odniesienia do art. 5 ust. 2 lit. a) przedsiębiorcy byli uprawnieni do powoływania się na fakt, iż działali zgodnie z obowiązkiem staranności zawodowej (
                     10
                  ). Jak wspomniano w materiałach przygotowawczych, naruszenie art. 6 stanowi samo w sobie naruszenie wymogów staranności zawodowej.
            
         
               24.
            
            
               Z tego samego powodu byłoby trudno pogodzić z kontekstem i celem samej dyrektywy możliwość uwzględnienia dodatkowych wymogów zgodnie z art. 6. W istocie obniżyłoby to raczej niż podniosło wysoki poziom ochrony konsumentów, którego osiągnięcie ma na celu dyrektywa (
                     11
                  ); poziom, który, jak należy przypomnieć, podlega pełnej harmonizacji w całej Unii Europejskiej (
                     12
                  ).
            
         
               25.
            
            
               W świetle powyższych rozważań fakt, że przedsiębiorca mógł działać zgodnie z obowiązkiem staranności zawodowej na podstawie art. 5 ust. 2 lit. a) dyrektywy, nie ma znaczenia dla istnienia wprowadzających w błąd (lub agresywnych) praktyk handlowych. CHS i rządy: austriacki niemiecki, węgierski, szwedzki i rząd Zjednoczonego Królestwa, jak również Komisja podzielają ten pogląd; jest on ponadto spójny także z pierwszą interpretacją proponowaną przez sąd odsyłający (
                     13
                  ).
            
         B – Dalsze rozważania
      
      
               26.
            
            
               Biorąc pod uwagę fakt, iż wszystkie elementy interpretacji zmierzają w tym samym kierunku, wydaje się zagadkowe, że sąd odsyłający napotkał trudności podczas zastosowania art. 5 i 6 dyrektywy do tych okoliczności. Wydaje się jednak prawdopodobne, że orzecznictwo Trybunału mogło zostać niestety błędnie zinterpretowane w praktyce. Należy zauważyć, że zarówno Team4 Travel, jak i rząd polski powołują się na orzecznictwo Trybunału, aby uzasadnić przeciwne poglądy.
            
         
               27.
            
            
               Team4 Travel podnosi, że Trybunał utrzymuje, w odniesieniu do praktyki handlowej, która jest objęta zakresem dyrektywy, ale nie znajduje się na czarnej liście, iż „ta praktyka może zostać uznana za nieuczciwą, a zatem zabronioną, tylko po dokładnej ocenie, w szczególności pod kątem kryteriów przedstawionych w art. 5–9 dyrektywy” (
                     14
                  ). Nie uważam jednak, aby ten ustęp miał znaczenie dla niniejszej sprawy. Dotyczy on wymogu indywidualnej oceny kwestionowanej praktyki handlowej zgodnie z dyrektywą, wymogu, który – co jest bezsporne – ma zastosowanie do art. 6. Trybunał natomiast nie wyjaśnił w tym punkcie współzależności między art. 5 dyrektywy z jednej strony i art. 6–9 z drugiej strony, co jest przedmiotem niniejszego postępowania. Z tego samego powodu, wbrew poglądowi przedstawionemu przez rząd polski i Team4 Travel, nie ma znaczenia dla bieżącej sprawy, że Trybunał orzekł poprzednio, iż „należy także sprawdzić, czy kwestionowana praktyka pozostaje w sprzeczności z wymogami staranności zawodowej w rozumieniu art. 5 ust. 2 lit. a) dyrektywy” (
                     15
                  ). W istocie to oświadczenie uwzględnia raczej zależność między art. 5 ust. 2 lit. a) i art. 5 ust. 2 b) niż między art. 5 i art. 6–9.
            
         
               28.
            
            
               Ponadto nie może się obronić podejście zaproponowane przez rząd polski, według którego w przypadku praktyk handlowych wprowadzających w błąd „jest możliwa” oddzielna ocena kryterium z art. 5 ust. 2 lit. a) dyrektywy. W rzeczywistości taka wolność wyboru pozostawałaby w sprzeczności z celem dyrektywy, którym jest osiągnięcie takiego samego wysokiego poziomu ochrony konsumentów we wszystkich państwach członkowskich, jak wspomniano powyżej.
            
         
               29.
            
            
               Należy stwierdzić, że fakt, iż dyrektywa nie daje swobody uzależnienia stosowania art. 6 od dodatkowych kryteriów, nie oznacza, że nie zostawia ona żadnego pola manewru. Jak wskazuje rząd szwedzki, dyrektywa nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy rozstrzygnął na podstawie indywidualnej oceny, po pierwsze, czy kwestionowana praktyka handlowa powinna zostać zakwalifikowana jako „wprowadzająca w błąd” lub „agresywna” zgodnie z art. 6–9 dyrektywy, a w przypadku negatywnej odpowiedzi, po drugie, czy ogólne warunki z art. 5 ust. 2 są spełnione. W rzeczywistości dyrektywa wydaje się sprzyjać „odgórnemu podejściu”, to znaczy ocenie, która zaczyna się od czarnej listy, po której następuje analiza przepisów dotyczących wprowadzających w błąd lub nieuczciwych praktyk i która kończy się na badaniu klauzuli generalnej. Jeśli jeden z pierwszych kroków wskazuje na obecność nieuczciwej praktyki handlowej, nie ma potrzeby przechodzenia do następnego kroku, jako że kwestionowanej praktyki w żadnym razie nie można by było uznać za uczciwą.
            
         
               30.
            
            
               W końcu też zdaję sobie sprawę z faktu, iż z jednej strony dwa sądy niższej instancji rozpatrujące sprawę w Austrii uwzględniły żądania Team4 Travel (
                     16
                  ) a z drugiej strony według sądu odsyłającego niemiecki sąd także „zbadał kryterium braku zawodowej staranności wbrew swojemu wnioskowi, że istniało ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów” (
                     17
                  ). Jednakże na podstawie powyższych rozważań pozostaję niewzruszony w moim poglądzie odnośnie do właściwego sposobu rozstrzygnięcia omawianej sprawy.
            
         
         IV – Wnioski
      
      
               31.
            
            
               W związku z powyższym proponuję, aby Trybunał odpowiedział Oberster Gerichtshof (Austria) w następujący sposób:
               Artykuł 5 dyrektywy 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym oraz zmieniającej dyrektywę Rady 84/450/EWG, dyrektywy 97/7/WE, 98/27/WE i 2002/65/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz rozporządzenie (WE) nr 2006/2004 (dyrektywy o nieuczciwych praktykach handlowych) należy interpretować w ten sposób, że w przypadku praktyk handlowych wchodzących w zakres art. 5 ust. 4 tej dyrektywy nie ma znaczenia, czy kryteria, o których mowa w art. 5 ust. 2 lit. a) lub b) są także spełnione.
            
         (
            1
         )	Język oryginału: angielski.
      (
            2
         )	Dyrektywa 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotycząca nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym oraz zmieniająca dyrektywę Rady 84/450/EWG, dyrektywy 97/7/WE, 98/27/WE i 2002/65/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz rozporządzenie (WE) nr 2006/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady (Dz.U. L 149, s. 22).
      (
            3
         )	Zobacz podobnie wyroki: z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawach połączonych C-261/07 i C-299/07 VTB-VAB i Galatea, Zb.Orz. s. I-2949, pkt 53–56; z dnia 14 stycznia 2010 r. w sprawie C-304/08 Plus Warenhandelsgesellschaft, Zb.Orz. s. I-217, pkt 42–45; z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie C-540/08 Mediaprint Zeitungs- und Zeitschriftenverlag, Zb.Orz. s. I-10909, pkt 31–34.
      (
            4
         )	Zobacz art. 5 ust. 5 dyrektywy w związku z motywem 17 tej dyrektywy.
      (
            5
         )	Zobacz ww. w przypisie 3 wyrok w sprawie Mediaprint Zeitungs- und Zeitschriftenverlag, pkt 33.
      (
            6
         )	Większość różnych wersji językowych art. 5 ust. 4 dyrektywy zawiera wyrażenie zbliżone do „w szczególności”. Szwedzka wersja jednak nawet omija wyrażenie „w szczególności”, stwierdzając po prostu, że „[a]ffärsmetoder skall anses otillbörliga om de a) är vilseledande enligt artiklarna 6 och 7, eller b) aggressiva enligt artiklarna 8 och 9”.
      (
            7
         )	Projekt dyrektywy Parlamentu Europejskiego dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym oraz zmieniającej dyrektywy 84/450/EWG, 97/7/WE i 98/27/WE („dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych”), COM(2003) 356 wersja ostateczna.
      (
            8
         )	Punkt 56 uzasadnienia projektu dyrektywy – do którego odnosi się rząd polski w pkt 12 swoich uwag na poparcie swojego stanowiska – stwierdza, że „jeśli praktyka handlowa zostaje uznana za »wprowadzającą w błąd« lub »agresywną«, automatycznie będzie ona nieuczciwa, bez czynienia jakiegokolwiek dalszego odniesienia do
         warunków zawartych w art. 5.” Uzasadnienie zmierza do stwierdzenia w pkt 57, że „[w]prowadzanie w błąd konsumenta lub traktowanie go w sposób agresywny są uznawane raczej same w sobie za zniekształcenia zachowania konsumenta niż uprawnione wywieranie wpływu i jako takie
         sprzeczne z wymogami staranności zawodowej. Zachowanie, które rzeczywiście wprowadza w błąd, nęka, wywiera nadmierny wpływ lub stosuje przymus, zawsze będzie stanowiło pogwałcenie wymogów zawodowej staranności i znacząco osłabia zdolność konsumenta do podjęcia świadomej decyzji. Z tej przyczyny brak jest odrębnego odniesienia do testu staranności zawodowej czy czynnika »zniekształcenia« z definicji»istotnego zniekształcenia«”. Na koniec stwierdza w pkt 58, że „[t]e konkretne kategorie nie naruszają niezależnego funkcjonowania ogólnego zakazu, który nadal będzie działał jako sieć bezpieczeństwa i stąd dostarczał sposobu oceny uczciwości każdej bieżącej czy przyszłej praktyki, której nie można zakwalifikować do żadnego z dwóch wprost wymienionych głównych typów” (podkreślenie własne). Powinienem dodać, że projekt dyrektywy nie został zmieniony pod tym względem podczas procesu legislacyjnego.
      (
            9
         )	W świetle powyższego chciałbym zauważyć, że zgodnie z wyraźnym brzmieniem art. 6 ust. 1 dyrektywy przepis ten ma zastosowanie, „nawet jeżeli informacje te [zawarte w praktyce handlowej] są zgodne z rzeczywistością”.
      (
            10
         )	W podobny sposób w wyroku z dnia 18 października 2012 r. w sprawie C‑428/11 Purely Creative i in., interpretując pojęcie „fałszywe wrażenie” użyte w pkt 31 czarnej listy, w pkt 46 Trybunał uznał, że cel dyrektywy „nie zostałby osiągnięty przy przyjęciu takiej wykładni pkt 31 załącznika I do [dyrektywy], że wymaga on wprowadzenia konsumenta w błąd niezależnie od spełnienia przesłanek wskazanych w jego drugiej części” (zobacz również pkt 26, 27 i 29 wyroku w świetle czwartego pytania prejudycjalnego tej sprawy). Trzeba przyznać, że w odróżnieniu od praktyk znajdujących się na czarnej liście, praktyki wprowadzające w błąd z art. 6 wymagają indywidualnej oceny wszystkich istotnych okoliczności. To jednak nie stoi na przeszkodzie temu, aby rozumowanie Trybunału odnosiło się w równej mierze mutatis mutandis do art. 6,.
      (
            11
         )	Zobacz postanowienie Trybunału z dnia 15 grudnia 2011 r. w sprawie C-126/11 INNO, Zb.Orz. s. I-204*, pkt 27 i przytoczone tam orzecznictwo.
      (
            12
         )	Wyżej wymieniony w przypisie 3 wyrok w sprawie Mediaprint Zeitungs- und Zeitschriftenverlag, pkt 27, 30 i przytoczone tam orzecznictwo.
      (
            13
         )	Dotychczas Trybunał miał okazję zajmować się tą kwestią jedynie pośrednio. W wyroku z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie C‑453/10 Pereničová i Perenič, Trybunał uznał – w odpowiedzi na pytanie dotyczące wpływu, jaki uznanie praktyki handlowej za nieuczciwą miałoby na ocenę uczciwości i ważności warunku umowy w rozumieniu dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 95, s. 29) – że kwestionowana praktyka była praktyką wprowadzającą w błąd zgodnie z art. 6 dyrektywy, i nie podjął się oceny prawnej tego, czy miało miejsce także naruszenie obowiązku staranności zawodowej (zobacz pkt 40, 41, 43 oraz pkt 2 sentencji). Rzecznik generalna V. Trstenjak wyraziła jednak pogląd podobny do mojego przy licznych okazjach (zobacz jej opinie: w ww. sprawach połączonych VTB-VAB i Galatea, pkt 78, 79; w ww. sprawie Plus Warenhandelsgesellschaft, pkt 73, 74; w ww. sprawie Mediaprint Zeitungs- und Zeitschriftenverlag, pkt 65, 66; w ww. sprawie Pereničová i Perenič, pkt 104–107).
      (
            14
         )	Wyżej wymieniony w przypisie 3 wyrok w sprawie Mediaprint Zeitungs- und Zeitschriftenverlag, pkt 43.
      (
            15
         )	Ibidem, pkt 46.
      (
            16
         )	Z różnych powodów – powinienem dodać. Istotnie wydaje się, że głównym powodem, dla którego Landesgericht odmówił przyjęcia środków tymczasowych, było to, że uznał twierdzenie o wyłączności za właściwe. Wydawałoby się przeto, że jedynie orzeczenie wydane przez Oberlandesgericht Innsbruck oparte jest na uznaniu, iż Team4 Travel nie naruszyła obowiązku staranności zawodowej.
      (
            17
         )	Wyrok Oberlandesgericht Jena (wyższy sąd krajowy w Jenie) z dnia 8 lipca 2009 r., NJOZ [2010] 1216. Nie zgadzam się jednak z wykładnią tego wyroku dokonaną przez sąd odsyłający, ponieważ wydaje się ona odnosić jedynie do kwestii tego, czy warunki wymagane do uznania praktyki za wprowadzającą w błąd są spełnione, i do ciężaru dowodu w tym zakresie. Ponadto Oberlandesgericht Jena zauważa wprost, że dyrektywa najwyraźniej nie została transponowana do prawa niemieckiego.