CELEX: 62012CC0531
Language: pl
Date: 2014-02-27 00:00:00
Title: Opinia rzecznik generalnej J. Kokott, przedstawiona w dniu 27 lutego 2014 r.#Commune de Millau i Société d’économie mixte d’équipement de l’Aveyron (SEMEA) przeciwko Komisji Europejskiej.#Odwołanie – Klauzula arbitrażowa – Umowa dotacji dotycząca działania na rzecz rozwoju lokalnego – Zwrot części wypłaconych zaliczek – Przejęcie długu – Właściwość Sądu – Przedawnienie – Odpowiedzialność Komisji.#Sprawa C‑531/12 P.

OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO
      JULIANE KOKOTT
      przedstawiona w dniu 27 lutego 2014 r. (
            1
         )
      
         Sprawa C‑531/12 P
      
      
         Commune de Millau
      
      
         i Société d’économie mixte d’équipement de l’Aveyron (SEMEA)
      
      
         przeciwko
      
      
         Komisji Europejskiej
      
      „Klauzula arbitrażowa — Umowa dotacji dotycząca działań na rzecz rozwoju lokalnego — Zwrot nienależnego świadczenia — Przedawnienie — Możliwość powoływania się na klauzulę arbitrażową — Postanowienie umowne na rzecz osoby trzeciej”
      
         I – Wprowadzenie
      
      
               1.
            
            
               W niniejszym postępowaniu odwoławczym Trybunał będzie musiał zająć stanowisko po części w kwestiach szczegółowych, po części zaś w zasadniczych.
            
         
               2.
            
            
               Po pierwsze, rozpatrzenie odwołania umożliwi wyjaśnienie, czy i przy spełnieniu jakich przesłanek odwołanie złożone początkowo bez umocowania wywiera skutki w świetle nowego regulaminu postępowania przed Trybunałem, który wszedł w życie w dniu 1 listopada 2012 r., jeśli pełnomocnictwo zostanie złożone dopiero w trakcie postępowania.
            
         
               3.
            
            
               Po drugie, rodzi się pytanie, czy i przy spełnieniu jakich przesłanek osoby trzecie, niebędące stroną umowy, mogą zostać objęte klauzulą arbitrażową zgodnie z art. 272 TFUE, tak że sądy Unii będą właściwe również w przypadku postępowania przeciwko tym osobom trzecim.
            
         
               4.
            
            
               Po trzecie, należy zbadać, czy i przy spełnieniu jakich przesłanek Trybunał w trakcie postępowania odwoławczego może poddawać kontroli stosowanie prawa krajowego, które z powodu odpowiedniego wyboru prawa przez strony stosował Sąd w postępowaniu w pierwszej instancji (
                     2
                  ).
            
         
               5.
            
            
               Po czwarte zaś, pojawia się pytanie, czy z prawa Unii, a w szczególności z prawa podstawowego do dobrej administracji, można wywieść zasadę, zgodnie z którą możliwe jest wyłączenie uprawnienia do dochodzenia zwrotu płatności, jeżeli dane roszczenia prawdopodobnie jeszcze się nie przedawniły, ale uprawniona do ich dochodzenia instytucja Unii była opieszała przy ściąganiu nieuregulowanych wierzytelności.
            
         
         II – Ramy prawne
      
      A – Prawo pierwotne
      
      
               6.
            
            
               Artykuł 41 ust. 1 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej ustanawia „prawo do dobrej administracji” i brzmi:
               „Każdy ma prawo do bezstronnego i sprawiedliwego rozpatrzenia swojej sprawy w rozsądnym terminie przez instytucje, organy i jednostki organizacyjne Unii”.
            
         
               7.
            
            
               Artykuł 256 ust. 1 akapit drugi TFUE stanowi:
               „Od orzeczeń wydanych przez Sąd […] przysługuje, na warunkach i w zakresie określonym przez statut, prawo odwołania się do Trybunału Sprawiedliwości, ograniczone do kwestii prawnych”.
            
         
               8.
            
            
               Artykuł 272 TFUE brzmi:
               „Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest właściwy do orzekania na mocy klauzuli arbitrażowej umieszczonej w umowie prawa publicznego lub prywatnego, zawartej przez Unię[ (
                     3
                  )] lub w jej imieniu”.
            
         
               9.
            
            
               Artykuł 58 ust. 1 statutu Trybunału brzmi:
               „Odwołanie do Trybunału Sprawiedliwości jest ograniczone do kwestii prawnych. Podstawę odwołania stanowi brak właściwości Sądu, naruszenie procedury w postępowaniu przed Sądem wpływające niekorzystnie na interesy wnoszącego odwołanie oraz naruszenie prawa Unii przez Sąd”.
            
         B – Regulamin postępowania przed Trybunałem
      
      
               10.
            
            
               Artykuł 119 regulaminu postępowania przed Trybunałem stanowi:
               „[…]
               2.   Pełnomocnicy, adwokaci i radcowie prawni są zobowiązani złożyć w sekretariacie stosowny dokument urzędowy lub pełnomocnictwo udzielone przez stronę, którą reprezentują.
               […]
               4.   Jeżeli strona nie złoży dokumentów w wyznaczonym terminie, Trybunał rozstrzyga, po zapoznaniu się ze stanowiskiem sędziego sprawozdawcy i rzecznika generalnego, czy niedopełnienie tej formalności powoduje niedopuszczalność skargi lub innego pisma procesowego ze względów formalnych”.
            
         
               11.
            
            
               Artykuł 168 regulaminu postępowania przed Trybunałem stanowi:
               „[…]
               2.   Artykuły 119, 121 i art. 122 § 1 niniejszego regulaminu stosuje się do odwołań.
               […]
               4.   Jeżeli odwołanie nie spełnia wymagań §§ 1–3 niniejszego artykułu, sekretarz wyznacza wnoszącemu odwołanie rozsądny termin na usunięcie braków. Jeżeli wnoszący odwołanie nie usunie braków w wyznaczonym terminie, Trybunał rozstrzyga, po zapoznaniu się ze stanowiskiem sędziego sprawozdawcy i rzecznika generalnego, czy niespełnienie tych wymagań powoduje niedopuszczalność odwołania ze względów formalnych”.
            
         C – Regulamin postępowania przed Sądem
      
      
               12.
            
            
               Artykuł 44 § 5a regulaminu postępowania przed Sądem stanowi:
               „Do skargi wniesionej zgodnie z art. 272 TFUE na mocy klauzuli arbitrażowej umieszczonej w umowie prawa publicznego lub prywatnego zawartej przez Unię lub w jej imieniu załącza się egzemplarz umowy zawierającej taką klauzulę”.
            
         
         III – Okoliczności powstania sporu
      
      
               13.
            
            
               Europejska Wspólnota Gospodarcza, reprezentowana przez Komisję Wspólnot Europejskich, zawarła w dniu 6 lipca 1990 r. umowę dotacji na realizację lokalnego projektu rozwojowego z Société d’économie mixte d’équipement de l’Aveyron (zwaną dalej „SEMEA”), w której commune de Millau (Francja) posiadała 50% udziałów. Zgodnie z postanowieniami stron umowa dotacji, po pierwsze, podlega prawu francuskiemu, po drugie zaś, Trybunał jest wyłącznie właściwy „we wszystkich sporach pomiędzy stronami, które dotyczą umowy i których nie można rozstrzygnąć polubownie”.
            
         
               14.
            
            
               W porozumieniu z Komisją realizacja projektu na rzecz rozwoju została jednak przejęta nie przez SEMEA, a przez stowarzyszenie utworzone do celów realizacji projektu. To ostatnie nie przystąpiło jednak do umowy o dotację, w związku z czym SEMEA pozostała dalej stroną umowy ze Wspólnotą.
            
         
               15.
            
            
               Po tym, jak się okazało, że doszło do nadpłat ze strony Wspólnoty, Komisja wezwała SEMEA w roku 1993 do zwrotu kwoty 41012 ECU (zwanej dalej „sporną wierzytelnością”). Chociaż SEMEA nie zastosowała się do wezwania do zapłaty, dalsze wezwania Komisji na razie nie nastąpiły.
            
         
               16.
            
            
               Dopiero w 2005 r., czyli około dwunastu lat później, Komisja ponowiła żądanie zapłaty. SEMEA poinformowała Komisję, że spółka w międzyczasie została postawiona w stan likwidacji. Poza tym SEMEA twierdziła, że stowarzyszenie, któremu powierzono realizację dotowanego projektu, zapewniło, że Komisja zrezygnowała z dochodzenia spornej wierzytelności, która ponadto w tym czasie się przedawniła. Komisja zaprzecza, że dokonała jakiegokolwiek zrzeczenia się spornej wierzytelności. Mimo dalszej wieloletniej korespondencji i ponagleń SEMEA nie uiściła żadnych płatności. W lutym 2008 r. została przez Komisję po raz ostatni wezwana do zapłaty.
            
         
               17.
            
            
               W dniu 21 listopada 2008 r. walne zgromadzenie SEMEA przyjęło do wiadomości decyzję commune de Millau – jej głównego udziałowca – o przejęciu majątku i zobowiązań spółki i postanowiło zapłacić 82719,79 EUR ze środków SEMEA dostępnych w gotówce na rzecz commune de Millau. Sporna wierzytelność została ujęta w sprawozdaniu likwidacyjnym przedłożonym przez likwidatora.
            
         
               18.
            
            
               W dniu 9 grudnia 2008 r. likwidator SEMEA zakończył proces likwidacji spółki i złożył wniosek o jej wykreślenie z rejestru spółek. W dniu 18 grudnia 2008 r. rada gminy commune de Millau potwierdziła przejęcie majątku spółki SEMEA. Po stronie pasywów spółki wymieniona została między innymi sporna wierzytelność Komisji wraz ze wskazówką, że SEMEA powołała się w tym zakresie na przedawnienie i że wierzycielka nie dochodziła dalej zapłaty swojej wierzytelności. Nie wnioskowano o to, by Komisja wyraziła zgodę na takie rozwiązanie.
            
         
         IV – Zaskarżony wyrok
      
      
               19.
            
            
               Aby umożliwić sądowe dochodzenie spornej wierzytelności pomimo wykreślenia SEMEA z rejestru spółek, Komisja wniosła przed Tribunal de commerce de Rodez (Francja) o ustanowienie pełnomocnika ad hoc w celu reprezentowania spółki.
            
         
               20.
            
            
               Następnie Komisja wniosła przed Sądem – i to we własnym imieniu – po pierwsze, w kwietniu 2010 r. skargę przeciwko SEMEA (sprawa T‑168/10), a po drugie, w grudniu 2010 r. skargę przeciwko commune de Millau (sprawa T‑572/10). Zdaniem Komisji ta ostatnia odpowiada solidarnie za sporną wierzytelność, ponieważ przejęła zobowiązania SEMEA. Oba te postępowania, z powodu występującego pomiędzy nimi związku, zostały połączone do wspólnego rozpoznania.
            
         
               21.
            
            
               Pozwane podniosły zarzut przedawnienia. Ponadto pozwana gmina podniosła od razu zarzut niewłaściwości Sądu, uzasadniając go tym, że przeciwko gminie nie można stosować klauzuli ustanowionej w umowie dotacji, z której to klauzuli wynika właściwość sądów unijnych. Na wypadek gdyby uznane zostało żądanie Komisji co do spornej wierzytelności, pozwane posiłkowo wniosły żądanie wzajemne i powołały się w tym względzie na art. 340 TFUE i art. 41 karty praw podstawowych. Z powodu opieszałości w dochodzeniu spornej wierzytelności Komisja miała naruszyć zasadę dobrej administracji i zasadę pewności prawa, z czego wynika roszczenie odszkodowawcze pozwanych względem Komisji, odpowiadające co do wysokości sumie, której domaga się Komisja, w związku z czym obowiązek zapłaty przez pozwane w ostatecznym rozrachunku zostaje zniesiony.
            
         
               22.
            
            
               Wyrokiem z dnia 19 września 2012 r. Sąd zasadniczo uznał skargę Komisji i oddalił żądanie wzajemne pozwanych. SEMEA i commune de Millau zostały solidarnie zobowiązane do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej 41012 EUR wraz z odsetkami.
            
         
               23.
            
            
               Właściwość Sądu względem gminy została potwierdzona z uzasadnieniem, że „ze względu na zawarcie pomiędzy SEMEA i gminą Millau postanowienia umownego na rzecz osoby trzeciej gmina ta uznała się za związaną klauzulą arbitrażową na rzecz Unii” (
                     4
                  ). „Ogólne zasady prawa umów stanowią, że postanowienie umowne na rzecz osoby trzeciej […] może również wywodzić się z celu umowy lub z okoliczności danego przypadku” (
                     5
                  ). Zdaniem Sądu gmina „z pełną świadomością” (
                     6
                  ) i bez zgłaszania zastrzeżeń co do klauzuli arbitrażowej zawartej w umowie dotacji chciała bowiem ręczyć za zobowiązania SEMEA i tym samym poddała się tej klauzuli arbitrażowej.
            
         
         V – Odwołanie
      
      
               24.
            
            
               W listopadzie 2012 r. kancelaria adwokacka, która reprezentowała przed Sądem SEMEA i commune de Millau, złożyła pismo odwoławcze przed Trybunałem, w którym w imieniu pozwanych w pierwszej instancji wniosła o uchylenie skarżonego wyroku i posiłkowo o rozpatrzenie żądania wzajemnego podniesionego w pierwszej instancji.
            
         
               25.
            
            
               Do pisma odwoławczego z dnia 19 listopada 2012 r. dołączono pokaźny zbiór załączników. Zawiera on między innymi pełnomocnictwo do złożenia odwołania udzielone przez commune de Millau oraz pismo pełnomocnika ustanowionego ad hoc na rzecz SEMEA w pierwszej instancji, Maître B., do jednego ze wspomnianych adwokatów. Pismo to datowane jest na dzień 15 listopada 2012 r. Maître B. opowiada się za złożeniem odwołania od wyroku w pierwszej instancji, jednocześnie przyznaje jednak, że jego funkcja jako pełnomocnika ad hoc ustanowionego na rzecz SEMEA zakończyła się już w sierpniu 2012 r.
            
         
               26.
            
            
               W obliczu tych rozbieżności czasowych sekretariat Trybunału zobowiązał w październiku 2013 r. wymienioną wyżej kancelarię adwokacką, żeby przedłożyła stosowne pełnomocnictwo od SEMEA do reprezentacji w postępowaniu odwoławczym. Kancelaria adwokacka przedłożyła w wyznaczonym terminie w listopadzie 2013 r. postanowienie tribunal de Commerce de Rodez z dnia 5 listopada 2013 r., z którego wynika, że Maître B. na wniosek wspomnianych adwokatów z dnia 29 października 2013 r. został wyznaczony pełnomocnikiem ad hoc na rzecz SEMEA na okres sześciu miesięcy do celów reprezentacji w toczącym się postępowaniu odwoławczym.
            
         
               27.
            
            
               Wnoszące odwołanie podnoszą cztery zarzuty co do wyroku Sądu.
            
         
               28.
            
            
               Po pierwsze, commune de Millau twierdzi, że sądy Unii nie są właściwe w sprawie skargi dotyczącej gminy. Zgodnie z francuskim prawem publicznym wprowadzenie klauzuli arbitrażowej w klauzuli umownej na korzyść osoby trzeciej będącej osobą prawną jest niemożliwe. Nie ma też stosownego uzgodnienia w tej sprawie.
            
         
               29.
            
            
               Po drugie, SEMEA wywodzi, że na skutek dokonanego w trakcie jej likwidacji przeniesienia majątku na rzecz gminy – mającej zdolność płatniczą osoby prawnej prawa publicznego – została ona zwolniona ze swoich zobowiązań.
            
         
               30.
            
            
               Po trzecie, wnoszące odwołanie podnoszą błędne zastosowanie przez Sąd francuskich przepisów dotyczących przedawnienia.
            
         
               31.
            
            
               Po czwarte, wnoszące odwołanie podnoszą, że Sąd przeoczył, iż dwunastoletnia bezczynność Komisji narusza art. 41 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej. Wnoszące odwołanie nie mogły w związku z tym podjąć na czas stosownych kroków w celu zaspokojenia roszczenia Komisji. Wysokość żądanych odsetek związana jest z tym, że Komisja nie zgłosiła na czas spornej wierzytelności, wobec czego istnieje związek przyczynowy pomiędzy dochodzoną szkodą a postępowaniem Komisji.
            
         
         VI – Ocena odwołania
      
      
               32.
            
            
               W postępowaniu odwoławczym pojawiają się kwestie dotyczące prawa procesowego i materialnego. Co się tyczy SEMEA, najpierw należy sprawdzić, czy odwołanie złożone w imieniu spółki zostało wniesione skutecznie. Tę kwestię należy przeanalizować jako pierwszą (pkt A). Następnie należy rozpatrzyć kwestię podniesioną w zarzucie pierwszym – mianowicie czy sądy Unii są w ogóle właściwe w szczególności do rozpoznania skargi złożonej przez Komisję przeciw commune de Millau (pkt B). Następnie, o ile będzie to istotne dla sprawy, należy rozważyć argumenty materialnoprawne (pkt C i D). Tutaj najpierw pojawia się pytanie, czy i w jakim zakresie stosowanie prawa krajowego przez Sąd w ogóle podlega kontroli przez Trybunał w ramach postępowania odwoławczego.
            
         A – Czy odwołanie wniesione przez SEMEA było zgodne z prawem?
      
      
               33.
            
            
               Z akt sprawy wynika, że adwokaci działający w imieniu SEMEA wnoszący odwołanie w listopadzie 2012 r. nie byli do tego należycie umocowani. Kadencja pełnomocnika SEMEA ustanowionego ad hoc zakończyła się bowiem już w sierpniu 2012 r., wobec czego wyrażona przez niego aprobata dla wniesienia odwołania nie stanowi „pełnomocnictwa” w rozumieniu art. 119 w związku z art. 168 regulaminu postępowania przed Trybunałem. Adwokaci działali więc najpierw – prawdopodobnie nie będąc tego świadomi – jak pełnomocnicy procesowi bez umocowania (
                     7
                  ).
            
         
               34.
            
            
               Kiedy około roku po złożeniu odwołania brak umocowania został podniesiony przez sekretariat Trybunału, wymienieni wyżej adwokaci wystąpili przed właściwym sądem do spraw handlowych z wnioskiem o wyznaczenie pełnomocnika ad hoc do celów postępowania odwoławczego. Wyznaczony został Maître B., który już w listopadzie 2012 r. – wówczas jednakowoż nie będąc do tego umocowany – opowiedział się za wniesieniem odwołania w imieniu SEMEA.
            
         
               35.
            
            
               Należy zbadać, czy w obliczu powyższego można uznać, że odwołanie złożone w imieniu SEMEA wniesiono w sposób skuteczny.
            
         
               36.
            
            
               Artykuł 119 regulaminu postępowania przed Trybunałem, który zgodnie z art. 168 tego regulaminu znajduje zastosowanie również do postępowania odwoławczego (
                     8
                  ), reguluje w pierwszym rzędzie przypadek niezłożonego pełnomocnictwa. Artykuł 119 § 4 regulaminu postępowania mówi natomiast o niezłożonych „dokumentach”, nie wypowiadając się w kwestii materialnoprawnych braków pełnomocnictwa. Przepis ten dotyczy zatem w kontekście postępowania odwoławczego w pierwszej linii takiej sytuacji, w której adwokat, wnosząc odwołanie, był wprawdzie do tego umocowany przez klienta, ale nie dołączył do pisma odwoławczego stosownego dowodu tego umocowania. Zgodnie z art. 168 § 4 regulaminu postępowania dowód ten może zostać złożony później w terminie wyznaczonym przez sekretariat Trybunału. Jeśli to nie nastąpi, Trybunał zdecyduje, „czy niedopełnienie tej formalności powoduje niedopuszczalność […] ze względów formalnych”.
            
         
               37.
            
            
               Z regulaminu postępowania nie da się bezpośrednio wywnioskować, jakie skutki prawne nastąpią, jeśli Trybunałowi nie tylko nie zostało przedstawione pełnomocnictwo, ale także jeśli adwokat rzeczywiście nie był umocowany w chwili wniesienia odwołania. Z brzmienia przepisu nie da się też wywieść wskazówek co do tego, czy odwołanie złożone bez umocowania może zostać później zatwierdzone przez stronę i w ten sposób materialnoprawny brak w pełnomocnictwie zostanie konwalidowany z mocą wsteczną. Właśnie o taki przypadek chodzi jednak w niniejszej sprawie.
            
         
               38.
            
            
               Na pierwszy rzut oka wydaje się, że silne argumenty przemawiają za założeniem, iż w przypadku odwołania złożonego bez umocowania zachodzi brak niepodlegający konwalidacji. Trybunał wielokrotnie stwierdzał bowiem, że przesłanki dopuszczalności zasadniczo muszą być spełnione w chwili, w której postępowanie staje się zawisłe przed Trybunałem (
                     9
                  ).
            
         
               39.
            
            
               Wprawdzie w przypadku wielości skarżących Trybunał przyjmował, że dla uznania dopuszczalności całego postępowania wystarczy, jeśli w chwili wniesienia skargi przynajmniej jeden skarżący był uprawniony do jej wniesienia (
                     10
                  ), ale uzasadniał to głównie argumentami ekonomiki procesowej (
                     11
                  ). Argumentów tych nie da się jednak zastosować do przypadku SEMEA. Po pierwsze, zarzuty obydwu odwołujących się stron nie pokrywają się i dlatego względy ekonomiki procesowej przemawiałyby raczej za tym, by w przypadku stwierdzenia niedopuszczalności odwołania wniesionego przez SEMEA zaniechać jego dalszego rozpatrywania. Po drugie, odwołanie złożone bez pełnomocnictwa jest obarczone znacznie poważniejszym brakiem niż odwołanie złożone bez legitymacji procesowej. Strona, która nie posiada legitymacji procesowej, w każdym razie skutecznie zleciła bowiem swojemu pełnomocnikowi procesowemu wniesienie odwołania i w przypadku niepowodzenia odwołania musi ponieść także jego skutki w postaci kosztów. Taki skutek prawny ciężko byłoby odnieść do przypadku brakującego pełnomocnictwa, raczej wprost przeciwnie: jeśli przez samowolne postępowanie przedstawiciela bez umocowania zostanie złożone odwołanie, ewentualne skutki w postaci kosztów będą obciążać nie rzekomą stronę wnoszącą odwołanie, ale co najwyżej osobę działającą jako falsus procurator. Poza tym niedorzeczne byłoby rozpoczynanie kontroli zasadności odwołania, jeśli jego złożenia nie można byłoby przypisać rzekomej stronie z powodu brakującego pełnomocnictwa.
            
         
               40.
            
            
               W orzecznictwie Trybunału można jednak znaleźć również takie stwierdzenia, z których można wywieść, iż art. 119 § 4 i art. 168 § 4 regulaminu postępowania – przy zastosowaniu szerokiej interpretacji ich brzmienia – znajdują zastosowanie nie tylko do wymogu dostarczenia brakujących dowodów, ale także do konwalidowania materialnoprawnych braków pełnomocnictwa.
            
         
               41.
            
            
               I tak, w przypadku, w którym wątpliwe było skuteczne umocowanie adwokata reprezentującego stronę, Trybunał uznał za wystarczające, że po wniesieniu skargi kwestionowane pełnomocnictwo zostało potwierdzone przez właściwą stronę (
                     12
                  ). Trybunał nie zakwestionował okoliczności, że stosowne pismo zostało wystawione dopiero po wniesieniu skargi. Rzecznik generalny M. Darmon w związku z obowiązującym wówczas przepisem odpowiadającym obecnemu art. 119 § 4 regulaminu postępowania wskazał na to, że „[b]yłoby przesadnym formalizmem, gdyby ten przepis znajdował zastosowanie tylko wówczas, gdy po złożeniu pisma odwoławczego złożono dokument, który pochodzi z czasu przed napisaniem skargi” (
                     13
                  ).
            
         
               42.
            
            
               Tak więc art. 119 § 4 w związku z art. 168 § 4 regulaminu postępowania można byłoby rozumieć w ten sposób, że przepisy te nie tylko regulują złożenie dowodu udzielenia pełnomocnictwa brakującego w momencie wniesienia odwołania, lecz ponadto umożliwiają konwalidowanie brakującego umocowania – na przykład poprzez następcze „potwierdzenie” wniesienia odwołania.
            
         
               43.
            
            
               Powyższa szeroka wykładnia uwzględniająca braki materialnoprawne prowadzi do odpowiednich wyników. Po pierwsze, podporządkowuje usunięcie braków w pełnomocnictwie – obojętnie czy dotyczących kwestii dowodowych, czy materialnoprawnych – jednolitej koncepcji regulacyjnej, uniemożliwiając tym samym pojawienie się ewentualnych problemów dotyczących rozgraniczenia, i gwarantuje, niezależne od interpretacji krajowych, jednolite potraktowanie tej tematyki na poziomie Unii. Po drugie, przez to, że Trybunał kieruje postępowaniem i poprzez wyznaczanie stosownych terminów może przyczynić się do szybkiego wyjaśnienia wątpliwych przypadków, należycie zabezpieczone są kwestie pewności prawa i prawidłowego administrowania wymiarem sprawiedliwości.
            
         
               44.
            
            
               W przypadku odwołania złożonego na rzecz SEMEA podmiot ostatecznie odpowiedzialny za prawidłowość udzielonego pełnomocnictwa, mianowicie sąd do spraw handlowych, ustanowił na rzecz SEMEA pełnomocnika ad hoc po wniesieniu pisma odwoławczego i w odpowiedzi na stosowne wezwanie Trybunału. Jego ustanowienie nastąpiło, podobnie jak „potwierdzenie” w sprawie przedstawionej w pkt 41 powyżej, w celu umożliwienia SEMEA prowadzenia zawisłego postępowania odwoławczego. Można w ten sposób uznać, że SEMEA złożyła odwołanie, działając przez adwokata, tym bardziej że w przypadku wyznaczonego pełnomocnika ad hoc chodzi o tę samą osobę, która około roku wcześniej zaaprobowała względem adwokatów złożenie odwołania w imieniu SEMEA. Ponieważ wyznaczenie Maître B. pełnomocnikiem ad hoc na rzecz SEMEA należy traktować jako następcze potwierdzenie ważności złożenia odwołania, należy uznać, że wada tego pełnomocnictwa, którą było ono pierwotnie obarczone, została usunięta zgodnie z art. 119 w związku z art. 168 § 4 regulaminu postępowania.
            
         
               45.
            
            
               Tak więc nie tylko odwołanie gminy, ale również odwołanie SEMEA zostało wniesione w sposób skuteczny.
            
         
               46.
            
            
               Następnie należy zbadać, czy Komisja mogła oprzeć swoje skargi przeciwko SEMEA oraz gminie na klauzuli arbitrażowej z umowy z SEMEA.
            
         B – Znaczenie klauzuli arbitrażowej w niniejszym postępowaniu
      
      
               47.
            
            
               Istnieją dwa powody sprawiające, że można się zastanawiać, czy Komisja może powoływać się na klauzulę arbitrażową zawartą w umowie dotacji. Z czysto formalnego punktu widzenia ani pozwana gmina, ani Komisja składająca skargę nie są bowiem stronami umowy dotacji, która zawiera wspomnianą klauzulę arbitrażową.
            
         
               48.
            
            
               Komisja, która we własnym imieniu wniosła skargę przeciwko SEMEA i gminie, w umowie dotacji występuje jako przedstawiciel Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej i z tego powodu z jednej strony pojawiają się wątpliwości co do jej aktywnej legitymacji procesowej (niebędącej tu przedmiotem zarzutów) w przedmiotowym sporze, z drugiej zaś nie jest wiadome, czy z klauzuli arbitrażowej zawartej w umowie dotacji Komisja może wywodzić własne prawa do wniesienia skargi. Ta ostatnia kwestia jako przesłanka procesowa podlega kontroli z urzędu (pkt 1).
            
         
               49.
            
            
               Z kolei gmina, choć w żaden sposób nie uczestniczyła w umowie, musi jednak, jak stwierdza zaskarżony wyrok, w wyniku zastosowania zasad umowy na rzecz osoby trzeciej godzić się na działanie klauzuli arbitrażowej przeciwko sobie. Po rozpatrzeniu kwestii dopuszczalności dotyczącej Komisji należy zbadać, czy argumentacja ta jest do przyjęcia (pkt 2).
            
         1. Czy w postępowaniu prowadzonym we własnym imieniu Komisja może powoływać się na klauzulę arbitrażową zawartą w umowie z SEMEA?
      
               50.
            
            
               W pytaniu tym chodzi ostatecznie o to, komu – w przypadku skarg na podstawie klauzul arbitrażowych – przysługuje przymiot strony: Unii jako stronie umowy czy też instytucji reprezentującej ją przy zawieraniu umowy?
            
         
               51.
            
            
               Z brzmienia art. 272 TFUE nie można wywieść jednoznacznej wskazówki, która pomogłaby wyjaśnić tę kwestię, chociaż pewne elementy przemawiają za tym, że w postępowaniu „na mocy klauzuli arbitrażowej umieszczonej w umowie prawa publicznego lub prywatnego, zawartej przez Unię[ (
                     14
                  )] lub w jej imieniu”, także Unia jako taka musi zająć w procesie stanowisko strony (
                     15
                  ). Tymczasem jednak wydaje się, że praktykowane jest zupełnie odmienne postępowanie (
                     16
                  ), ponieważ w piśmie procesowym i w sentencji późniejszego wyroku jako strona występuje zwykle nie sama Unia, ale instytucja Unii uczestnicząca w umowie zawierającej klauzulę arbitrażową (
                     17
                  ).
            
         
               52.
            
            
               Zaskarżony wyrok nie odnosi się do tej kwestii. Kwestia prawidłowego oznaczenia strony może jednak ostatecznie pozostać tu nierozstrzygnięta. Niniejszym chodzi bowiem jedynie o ocenę, czy Komisja w skardze wniesionej we własnym imieniu mogła powołać się na wspomnianą klauzulę arbitrażową. W obliczu całokształtu orzecznictwa dotyczącego pozycji zajmowanej przez Unię w postępowaniach przed sądami Unii (
                     18
                  ) na powyższe pytanie należy odpowiedzieć twierdząco, gdyż można w nim rozpoznać tendencję, zgodnie z którą błędne oznaczenie strony po stronie Unii zasadniczo jest nieszkodliwe, o ile z perspektywy pozwanego przedmiot sporu jest jasno oznaczony i, co za tym idzie, wykonywanie praw procesowych przez pozwanych nie jest zagrożone. W niniejszym przypadku nie ma wątpliwości co do obu tych kwestii.
            
         
               53.
            
            
               Dlatego też Komisja w postępowaniu prowadzonym w imieniu własnym mogła przynajmniej względem SEMEA powołać się na klauzulę arbitrażową zawartą w umowie z SEMEA.
            
         
               54.
            
            
               Należy jednak wyjaśnić, czy klauzula arbitrażowa wiąże tylko SEMEA, czy także gminę.
            
         2. Czy na klauzulę arbitrażową z umowy z SEMEA można powołać się przeciwko gminie?
      
               55.
            
            
               Kwestia ta podlega rozpatrzeniu z urzędu jako bezwzględna przesłanka procesowa i niezależnie od argumentów podniesionych w zarzutach odwołania. Należy rozważyć cztery aspekty: po pierwsze, brzmienie klauzuli w umowie z SEMEA, po drugie, wydarzenia po zawarciu umowy, po trzecie, przesłanki wynikające z art. 272 TFUE, i po czwarte, wymogi dowodowe dla klauzul arbitrażowych wynikające z regulaminu postępowania.
            
         a) Brzmienie klauzuli arbitrażowej w umowie z SEMEA
      
               56.
            
            
               Zgodnie z umową z SEMEA Trybunał „jest wyłącznie właściwy […] dla wszelkich sporów prawnych pomiędzy stronami”. Klauzula ta wiąże więc przede wszystkim strony umowy – SEMEA i Unię – i nie można powoływać się na nią względem commune de Millau.
            
         b) Zdarzenia po zawarciu umowy
      
               57.
            
            
               Należy podkreślić, że Komisja nie brała udziału w żadnym porozumieniu po zawarciu umowy, które dotyczyłoby klauzuli arbitrażowej. Nie jest również udokumentowane zawarcie żadnej umowy pomiędzy SEMEA a gminą, udokumentowane są zaś jedynie osobne uchwały walnego zgromadzenia czy rady gminy. Sąd (
                     19
                  ), stosując jednak ogólne zasady prawa umów, dochodzi do wniosku, że uchwały gminy dotyczące przejęcia długu w postaci zobowiązań SEMEA – w związku z przeniesieniem majątku przez SEMEA na gminę – zgodnie ze swoim celem i przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności należy rozumieć jako umowę na rzecz Unii. Gmina i SEMEA zamierzały doprowadzić do powstania wierzytelności Unii względem commune de Millau i gmina była gotowa, „wiedząc o sporze pomiędzy SEMEA i Unią dotyczącym spornej wierzytelności”, poddać się klauzuli arbitrażowej umowy z SEMEA. Okoliczność, że zamierzony przez strony skutek zwolnienia z długu nie nastąpił z powodu braku zgody wierzycielki, jest tu nieistotna.
            
         c) Ocena wspomnianych zdarzeń po zawarciu umowy przy zastosowaniu kryteriów wynikających z art. 272 TFUE
      
               58.
            
            
               Jeśli chodzi o kwestię, czy w ten sposób uzgodniono, że klauzula arbitrażowa jest wiążąca dla gminy, decydujące są dla niej kryteria wynikające z art. 272 TFUE (
                     20
                  ), które dodatkowo należy interpretować w sposób zawężający (
                     21
                  ), ponieważ art. 272 TFUE ma charakter wyjątku.
            
         
               59.
            
            
               Sąd (
                     22
                  ) jest zdania, że zgodnie z zasadami umowy na rzecz osoby trzeciej możliwe jest ustanowienie klauzuli arbitrażowej zupełnie bez udziału Unii; chodzi wówczas wprawdzie nie o umowę zawartą przez Unię, ale w każdym razie o umowę „zawart[ą] […] w jej imieniu” w rozumieniu art. 272 TFUE.
            
         
               60.
            
            
               Opinia ta budzi wątpliwości. Umowa zawarta w imieniu Unii dotyczy interesów majątkowych Unii. Taka umowa, zwłaszcza że art. 272 TFUE jako wyjątek podlega zawężającej wykładni, może zostać zawarta jedynie przez instytucje, organy i inne jednostki organizacyjne, które mogą działać w imieniu Unii. Natomiast niezwiązane z Unią osoby trzecie nie są w stanie tego zrobić. Dlatego umowa zawarta jedynie przy udziale niezwiązanych z Unią osób trzecich i bez polecenia instytucji Unii, tak jak w przypadku niniejszych porozumień pomiędzy SEMEA i gminą, które nastąpiły już po zawarciu umowy, nie spełnia wymogów art. 272 TFUE.
            
         
               61.
            
            
               Niezależnie od tego nie wydaje się, że gmina chciała poddać się klauzuli arbitrażowej w rozumieniu art. 272 TFUE. Po pierwsze, stosownej woli stron, która byłaby nieodzowna do uzgodnienia klauzuli arbitrażowej, nie można wywieść z całokształtu okoliczności i porozumień poczynionych po zawarciu umowy pomiędzy SEMEA a gminą, nie można też po prostu założyć jej istnienia. I to tym bardziej, że zgodnie z pismami, które dokumentują przebieg likwidacji SEMEA, samo istnienie klauzuli arbitrażowej nie zostało nadmienione przez SEMEA i nie zostało w sposób wyraźny przyjęte do wiadomości przez gminę. Wprost przeciwnie, ani uchwała rady gminy z dnia 18 grudnia 2008 r., ani sprawozdanie likwidacyjne z dnia 21 listopada 2008 r. nie zawierają stosownych informacji, a być może nawet błędnie wskazują, że do wspomnianej umowy dotacji z SEMEA stosuje się prawo francuskie, co od razu sugeruje, że nie należy zakładać właściwości sądów Unii w odniesieniu do spornej wierzytelności.
            
         
               62.
            
            
               W świetle tych rozważań nie można wychodzić z założenia, że w drodze umowy na rzecz osoby trzeciej ustanowiona została klauzula arbitrażowa, na którą Komisja mogłaby powołać się przeciwko gminie.
            
         
               63.
            
            
               Jednak nawet jeśli istniałoby stosowne porozumienie pomiędzy SEMEA i gminą, należałoby rozpatrzyć kolejną kwestię, mianowicie czy spełnione zostały wymogi dowodowe, które art. 44 § 5a regulaminu postępowania przed Sądem stawia przed klauzulą arbitrażową.
            
         d) Wymogi dowodowe dla klauzuli arbitrażowej wynikające z art. 44 § 5a regulaminu postępowania przed Sądem
      
               64.
            
            
               Zgodnie z art. 44 § 5 regulaminu postępowania przed Sądem wraz ze skargą należy złożyć egzemplarz umowy zawierającej klauzulę arbitrażową. Innymi słowy, Komisja musi przeprowadzić dowód z dokumentu na okoliczność, czy taka klauzula arbitrażowa została zawarta.
            
         
               65.
            
            
               Jeśli chodzi o commune de Millau, Komisja nie przedstawiła tego dowodu – i nie była go w ogóle w stanie przeprowadzić, ponieważ rzekome uzgodnienie klauzuli arbitrażowej na rzecz Komisji, jak to stwierdza Sąd w zaskarżonym wyroku (
                     23
                  ), można wywieść jedynie „z celu porozumienia pomiędzy SEMEA i gminą Millau oraz z okoliczności tej sprawy” (
                     24
                  ), a tym samym nawet jeśli klauzula taka istniała, to miałaby ona charakter uzgodnienia zawartego nie pisemnie, ale jedynie w sposób dorozumiany. Jednak klauzula ta nie czyni zadość wymogom dowodowym przedstawionym w art. 44 § 5a regulaminu postępowania który to przepis wymaga przedłożenia przed Sądem egzemplarza umowy, a więc pisma, które zawiera daną klauzulę arbitrażową.
            
         
               66.
            
            
               Wprawdzie w orzecznictwie stosuje się szeroką wykładnię tego przepisu, zgodnie z którą wystarczające jest przedłożenie niepodpisanego projektu umowy wraz z dotyczącą go korespondencją (
                     25
                  ) albo powołanie się przez strony na pisma niezwiązane z umową (
                     26
                  ), jednakże art. 44 § 5a regulaminu postępowania pozbawiony zostałby istotnej treści, gdyby całkowicie pominąć zasadniczy element tego przepisu: mianowicie wymóg, że przedłożony musi zostać pisemny egzemplarz danej klauzuli, z którego można bezpośrednio wywieść, które strony dla jakiej umowy uzgodniły właściwość sądów Unii. Złożenie dokumentów, które jedynie dopuszczają wnioskowanie na temat ewentualnych ustnych albo dorozumianych postanowień, a nie stanowią ich pisemnego utrwalenia, nie może do tego celu wystarczyć, ponieważ okoliczności nieobjęte osnową dokumentu trudno byłoby uznać za „egzemplarz” umowy (
                     27
                  ). Artykuł 44 § 5a regulaminu postępowania przed Sądem należy postrzegać w ścisłym związku z tym, że art. 272 TFUE jako nadzwyczajna norma regulująca kwestie właściwości ma charakter wyjątku. W swojej zasadniczej części podlega on ścisłej wykładni, dlatego nie może być rozumiany tak, że zbędne jest składanie dokumentu, który jednoznacznie i w wyraźny sposób zawiera daną klauzulę arbitrażową.
            
         
               67.
            
            
               W tym sensie art. 44 § 5a służy również pewności obrotu prawnego i – jak wynika w drodze wnioskowania a contrario z art. 44 § 6 regulaminu postępowania przed Sądem – w przeciwieństwie do formalności wymienionych w art. 44 §§ 3–5 nie podlega konwalidacji poprzez późniejsze dostarczanie brakujących dokumentów. Skarga podlega więc odrzuceniu jako niedopuszczalna, jeśli w momencie jej wniesienia brakuje egzemplarza dokumentu z klauzulą arbitrażową.
            
         
               68.
            
            
               Ponieważ w niniejszym przypadku Komisja w odniesieniu do commune de Millau nie przedłożyła żadnego egzemplarza umowy zawierającego klauzulę arbitrażową i spełniającego przesłanki art. 44 § 5a regulaminu postępowania przed Sądem, Sąd nie był właściwy w sprawie skargi skierowanej przeciwko gminie. Sąd, uznając skargę skierowaną przeciwko gminie za dopuszczalną, naruszył zatem prawo.
            
         
               69.
            
            
               Dlatego należy uwzględnić odwołanie commune de Millau. Należy uchylić zaskarżony wyrok w części skazującej gminę solidarnie na poniesienie kosztów i oddalić skargę skierowaną przeciwko niej na podstawie art. 61 akapit pierwszy zdanie drugie statutu Trybunału Sprawiedliwości, ponieważ pozwala na to stan postępowania.
            
         
               70.
            
            
               W obliczu tego częściowego wniosku w dalszej części należy jedynie poddać kontroli zarzuty podniesione przez SEMEA. W zakresie, w jakim w tych zarzutach podnosi się – w świetle francuskich przepisów o przedawnieniu i likwidacji – błędne zastosowanie prawa krajowego, już na wstępie pojawia się pytanie, czy, i jeśli tak, to w jakim zakresie, Trybunał uprawniony jest w postępowaniu odwoławczym do kontroli prawa krajowego. Jeśli bowiem nie jest do tego uprawniony lub jest uprawniony tylko częściowo, to podnoszone tutaj poszczególne zarzuty mogą pozostać bez rozpoznania. Kwestie te należy zbadać poniżej.
            
         C – Zarzuty SEMEA, w których podnosi się błędne zastosowanie prawa krajowego przez Sąd
      
      
               71.
            
            
               Najpierw należy zbadać, czy zarzuty dotyczące prawa krajowego są istotne w instancji odwoławczej.
            
         
               72.
            
            
               Właściwość kontrolna Trybunału w postępowaniu odwoławczym skonkretyzowana została w art. 58 statutu, zgodnie z którym „[o]dwołanie do Trybunału Sprawiedliwości jest ograniczone do kwestii prawnych. Podstawę odwołania stanowi brak właściwości Sądu, naruszenie procedury w postępowaniu przed Sądem wpływające niekorzystnie na interesy wnoszącego odwołanie oraz naruszenie prawa Unii przez Sąd”.
            
         
               73.
            
            
               Na pierwszy rzut oka wydaje się wykluczone, by ewentualne naruszenia prawa przy zastosowaniu prawa krajowego, które mógł popełnić Sąd, podlegały zaskarżeniu w instancji odwoławczej. Takie naruszenia prawa zasadniczo (
                     28
                  ) nie stanowiłyby bowiem naruszenia prawa Unii, a jedynie prawa krajowego. Zgodnie z wyczerpującym katalogiem właściwości w art. 58 statutu Trybunał nie jest jednak uprawniony do kontroli prawa krajowego w postępowaniu odwoławczym (
                     29
                  ).
            
         
               74.
            
            
               Dlatego zgodnie z art. 272 TFUE w przypadku klauzuli arbitrażowej obecny stan prawny oznacza, po pierwsze, że Sąd po wniesieniu skargi musi w pierwszej instancji na mocy dokonanego wyboru prawa krajowego przeprowadzić pełną kontrolę na podstawie prawa krajowego właściwego ze względu na wybór przez strony. Po drugie zaś, w świetle art. 58 statutu Trybunałowi zasadniczo nie wolno oceniać zarzutów w instancji odwoławczej następującej po wydaniu wyroku w pierwszej instancji, w których podnosi się jedynie błędne zastosowanie prawa krajowego przez Sąd.
            
         
               75.
            
            
               Tymczasem w ustalonym orzecznictwie jak najbardziej można znaleźć wyroki Trybunału, w których w instancji odwoławczej – i akurat również w przypadku klauzul arbitrażowych (
                     30
                  ) – zastosowanie prawa krajowego w pierwszej instancji zostaje poddane kontroli Trybunału, jednak bez szczegółowego uzasadnienia tego kroku w świetle art. 58 statutu Trybunału.
            
         
               76.
            
            
               Proponuję Trybunałowi, aby zrewidował tę linię orzecznictwa. Po pierwsze, nie jest ona bowiem zgodna z jednoznacznym brzmieniem art. 58 statutu Trybunału. Po drugie, występuje pewna rozbieżność względem wyroku wielkiej izby w sprawie Edwin przeciwko OHIM (
                     31
                  ), w której Trybunał – wprawdzie w świetle sprawy o ochronę prawną znaku towarowego i bez wyraźnego odwołania się do art. 58 statutu – następująco podsumował swoje uprawnienia kontrolne w instancji odwoławczej w odniesieniu do prawa krajowego: „Co się tyczy zbadania w ramach odwołania ustaleń dokonanych przez Sąd w odniesieniu do rzeczonego ustawodawstwa krajowego, Trybunał jest właściwy do zbadania przede wszystkim, czy Sąd, na podstawie dokumentów i innych dowodów, jakie zostały mu przedłożone, nie przeinaczył treści przedmiotowych przepisów krajowych lub odnoszącego się do nich orzecznictwa krajowego, lub też dotyczących ich publikacji doktryny, następnie do zbadania, czy w odniesieniu do tych szczegółowych danych Sąd nie poczynił ustaleń pozostających w sposób oczywisty w sprzeczności z ich treścią, i wreszcie – czy Sąd, badając całość tych danych, nie przypisał jednej z nich – celem ustalenia treści przedmiotowego ustawodawstwa krajowego – zakresu, który nie jest właściwy w stosunku do innych danych, jeśli wynika to w sposób oczywisty z dokumentacji w aktach sprawy” (
                     32
                  ). Trybunał uważa, że w przypadkach, w których orzeka on jako instancja odwoławcza, korekta stosowania prawa krajowego jest dopuszczalna jedynie w przypadkach przeinaczenia lub wówczas, gdy Sąd popełnił oczywiste naruszenie prawa (
                     33
                  ).
            
         
               77.
            
            
               Nie ma w tym sprzeczności z art. 58 statutu, który zgodnie ze swoim brzmieniem wyłącza prawo krajowe w całości spod kontroli Trybunału. W kwestii traktowania prawa krajowego Trybunał przyjmuje raczej mutatis mutandis sposób kontroli, który stosuje również w instancji odwoławczej w odniesieniu do przeinaczenia faktów podlegającego zakwestionowaniu w świetle prawa Unii (
                     34
                  ) .
            
         
               78.
            
            
               Taki sposób kontroli umożliwia Trybunałowi w wypadkach oczywistego błędnego zastosowania prawa krajowego przez Sąd – ale tylko wtedy – ingerencję w reakcji na odpowiedni środek prawny i uchylenie błędnego wyroku (
                     35
                  ).
            
         
               79.
            
            
               Rozwiązanie zaproponowane w sprawie Edwin przeciwko OHIM w zakresie prawa znaków towarowych można uogólnić co do jego brzmienia oraz zakresu przedmiotowego i wiele przemawia za tym, by przenieść je na postępowanie odwoławcze w sprawach klauzul arbitrażowych. Fakt, że skutkować to będzie zmniejszeniem zakresu ochrony prawnej, ponieważ nie każde naruszenie prawa krajowego przez Sąd może prowadzić do uchylenia w drugiej instancji wyroku pierwszej instancji, jest jednak dopuszczalny w świetle jednoznacznej regulacji art. 256 ust. 1 TFUE w związku z art. 58 statutu Trybunału. Kwestię tę mógłby rozwiązać jedynie prawodawca Unii. Nie należy też obawiać się powstania sytuacji problematycznej z punktu widzenia prawa do skutecznej ochrony sądowej. Po pierwsze, zasada skutecznej ochrony sądowej niekoniecznie wymaga wieloinstancyjności, po drugie zaś, Trybunał jako sąd odwoławczy wciąż ma prawo do tego, by w przypadku oczywistego błędnego zastosowania prawa krajowego uchylić wyrok pierwszej instancji w wyniku wniesienia stosownego odwołania.
            
         
               80.
            
            
               W świetle tego rozumowania w niniejszej sprawie pojawia się, po pierwsze, pytanie, czy można przyjąć założenie, iż występuje przypadek oczywistego błędnego zastosowania prawa krajowego, który podlega zaskarżeniu w postępowaniu odwoławczym. Po drugie zaś, jeśli na pytanie pierwsze należy odpowiedzieć twierdząco, pojawia się kolejne pytanie, czy SEMEA jako wnosząca odwołanie podniosła tę okoliczność w odwołaniu w drodze dostatecznie udowodnionego i rzeczowo uargumentowanego zarzutu.
            
         
               81.
            
            
               Jako że w niniejszej sprawie już na pytanie pierwsze trzeba odpowiedzieć przecząco, nie ma potrzeby badania pytania drugiego. Sąd starannie sprawdził bowiem francuskie regulacje prawne i orzecznictwo co do spornej problematyki dotyczącej przedawnienia i likwidacji i rozstrzygnął w przekonujący sposób, któremu nie można zarzucić ani sfałszowania stanu faktycznego, ani oczywistej nieprawidłowości.
            
         
               82.
            
            
               W konsekwencji nie można uwzględnić zarzutów podniesionych przez SEMEA w tym kontekście.
            
         
               83.
            
            
               Na zakończenie należy rozpatrzyć zarzut, który SEMEA podniosła w zakresie oddalenia swojego żądania wzajemnego. Ten zarzut odwoławczy opiera się głównie na art. 41 karty praw podstawowych, a zatem jest kształtowany prawem Unii i podlega wyczerpującemu sprawdzeniu.
            
         D – W przedmiocie żądania wzajemnego SEMEA
      
      
               84.
            
            
               W ramach posiłkowego żądania wzajemnego SEMEA dochodzi odszkodowania, które co do wysokości odpowiada dochodzonej przez Komisję spornej wierzytelności wraz z odsetkami, i opiera swoje odwołanie głównie na pozaumownej odpowiedzialności Unii i na prawie do dobrej administracji wywodzącym się z praw podstawowych. Komisja miała naruszyć art. 41 karty w ten sposób, że opieszale dochodziła swojej wierzytelności, a zwłaszcza przez to, że pomiędzy pierwszym a drugim ponagleniem do zapłaty minęło około dwunastu lat. W ten sposób narosły między innymi ogromne odsetki za zwłokę, których w przeciwnym razie można było uniknąć.
            
         
               85.
            
            
               W niniejszym stanie faktycznym pojawia się w zasadzie pytanie, czy, i jeśli tak, to przy spełnieniu jakich przesłanek, można postrzegać opieszałość Komisji w ściąganiu jej wierzytelności jako naruszenie prawa do dobrej administracji i czy na tej podstawie Komisja może utracić roszczenia o zapłatę – niezależnie od przedawnienia i przed jego nastąpieniem. Fakt, że SEMEA podnosi tę tematykę w formie żądania wzajemnego, może być skutkiem tego, iż w prawie francuskim nie jest znana instytucja prawna utraty roszczenia, którą w prawie niemieckim wywodzi się z zasady dobrej wiary (
                     36
                  ). Ostatecznie jednak co do istoty chodzi o wywodzące się z praw podstawowych zarzuty przeciwko głównym i pobocznym roszczeniom skarżącej. W takim też sensie należy tutaj to żądanie ocenić.
            
         
               86.
            
            
               Trzeba zatem zbadać, w jakiej formie prawo podstawowe do dobrej administracji może znaleźć zastosowanie w kontekście prawa umów, czy może powodować wygaśnięcie roszczeń umownych lub zapobiegać powstawaniu roszczeń o zapłatę z tytułu odsetek za zwłokę.
            
         
               87.
            
            
               Na wstępie należy zaznaczyć, że Komisja mogła według własnego uznania prowadzić swoje sprawy finansowe w ramach wynikających z uzgodnionego z SEMEA prawa krajowego – i również wyczerpać wynikające z niego ustawowe terminy przedawnienia. Artykuł 41 karty trudno wykładać w ten sposób, że w miejsce jasnych terminów przedawnienia, którym podlegają roszczenia umowne, wyznacza on jakiś ogólny, mało konkretny „rozsądny termin”. Nie byłoby to korzystne ani dla zasady pewności prawa, ani dla interesów obydwu stron. Innymi słowy: w ocenie sytuacji ukształtowanej umownie jako „rozsądne” w rozumieniu karty najpierw powinny obowiązywać te terminy, na które strony umówiły się w umowie.
            
         
               88.
            
            
               Jeśli Komisja podejmuje natomiast działania w zakresie ściągania swoich wierzytelności, to ponieważ podlega ona karcie, w rozsądnym terminie musi załatwić również tę sprawę, dotyczącą jej partnera umownego. Oceny tej nie zmienia także okoliczność, że jej partner umowny nie ma względem niej żadnych zobowiązań wynikających z karty. Niezależnie od tego Komisja nie może uniknąć związania prawami podstawowymi poprzez „ucieczkę w prawo prywatne”.
            
         
               89.
            
            
               W niniejszym przypadku problematyczna jest ocena zachowania Komisji pod względem rozsądności. Z jednej strony wraz z wezwaniem do zapłaty z dnia 27 kwietnia 1993 r. we właściwym czasie Komisja nadała bieg odsetkom za zwłokę, z drugiej strony jednak swoim dwunastoletnim milczeniem spowodowała, że dłużniczka poczuła się bezpiecznie i dopiero od dnia 18 listopada 2005 r., wówczas już regularnie, ponaglała do zapłaty niespłaconego długu wraz ze znacznymi odsetkami. Jak podnosi SEMEA i co jest bezsporne, odsetki te w międzyczasie przekroczyły nawet wysokość wierzytelności głównej.
            
         
               90.
            
            
               Ponieważ na Komisji ciążył wynikający z praw podstawowych obowiązek sprawnego dochodzenia wierzytelności, z którego nie wywiązywała się ona do dnia 18 listopada 2005 r., w jej opieszałości należy dopatrywać się zachowania, które stoi w bezpośrednim związku przyczynowym z wysokością narosłych w tym okresie odsetek za zwłokę.
            
         
               91.
            
            
               To, że Sąd oddalił mimo to w całości żądanie wzajemne również w odniesieniu do odsetek z powodu braku związku przyczynowego, uzasadniając, że winę za brak zapłaty należy przypisać wyłącznie SEMEA (
                     37
                  ), i nie uwzględnił w sposób wystarczający naruszenia art. 41 ust. 1 karty, nie jest zgodne z prawem. Oddalenie żądania wzajemnego jest w postępowaniu odwoławczym uzasadnione jedynie w zakresie, w jakim dotyczy żądania głównego i odsetek narosłych od dnia 18 listopada 2005 r. W pozostałej części zgłoszenie przez SEMEA roszczenia w postaci żądania wzajemnego prowadzi ostatecznie do odpowiedniego zmniejszenia roszczenia skarżącej.
            
         
               92.
            
            
               Na koniec powyższych rozważań rozpatrzyć należy kwestię kosztów.
            
         E – W przedmiocie kosztów
      
      
               93.
            
            
               Ponieważ odwołanie złożone przez Comune de Millau było uzasadnione, Komisja pokrywa koszty poniesione przez gminę. Jako że odwołanie złożone przez SEMEA było w części zasadne, w części natomiast nieuzasadnione, SEMEA i Komisja pokrywają własne koszty (art. 184 § 2 w związku z art. 138 §§ 2 i 3 regulaminu postępowania przed Trybunałem).
            
         
         VII – Wnioski
      
      
               94.
            
            
               W świetle powyższych rozważań proponuję Trybunałowi, aby orzekł w następujący sposób:
               
                        1)
                     
                     
                        Wyrok Sądu z dnia 19 września 2012 r. w sprawach połączonych T‑168/10 i T‑572/10 Komisja przeciwko SEMEA i commune de Millau zostaje uchylony w części, w jakiej commune de Millau jako dłużnik solidarny SEMEA zostaje zobowiązana do zapłaty 41012 EUR wraz z odsetkami za zwłokę na rzecz Komisji Europejskiej, jak również do pokrycia własnych kosztów i kosztów Komisji w sprawie T‑572/10.
                     
                  
                        2)
                     
                     
                        Wyrok Sądu z dnia 19 września 2012 r. w sprawach połączonych T‑168/10 i T‑572/10 Komisja przeciwko SEMEA i commune de Millau zostaje uchylony w części, w której SEMEA zostaje zobowiązana do zapłaty odsetek za zwłokę od dnia 27 kwietnia 1993 r. do dnia 18 listopada 2005 r.
                     
                  
                        3)
                     
                     
                        Skarga Komisji w sprawie T‑572/10 przeciwko commune de Millau zostaje odrzucona jako niedopuszczalna.
                     
                  
                        4)
                     
                     
                        Odwołanie SEMEA zostaje w pozostałej części oddalone.
                     
                  
                        5)
                     
                     
                        Komisja pokrywa koszty commune de Millau i własne. SEMEA pokrywa własne koszty.
                     
                  
         (
            1
         )	Język oryginału: niemiecki.
      (
            2
         )	Kwestia ta pozostała nierozstrzygnięta w mojej opinii z dnia 27 stycznia 2011 r. w sprawie C-263/09 P Edwin przeciwko OHIM, Zb.Orz. s. I-5853, pkt 84–86, ponieważ nie była istotna dla wydania orzeczenia w tej sprawie.
      (
            3
         )	We wcześniejszej wersji art. 238 WE i w art. 181 EWG, który obowiązywał w momencie zawierania umowy, mowa jest o „Wspólnocie”.
      (
            4
         )	Punkt 132 zaskarżonego wyroku.
      (
            5
         )	Punkt 138 zaskarżonego wyroku.
      (
            6
         )	Punkt 139 zaskarżonego wyroku.
      (
            7
         )	Fakt, że zgodnie z prawem francuskim adwokat może być uznany za dostatecznie umocowanego również bez konkretnego dowodu posiadania pełnomocnictwa (mandat ad litem), jest dla postępowania przed sądami Unii bez znaczenia.
      (
            8
         )	Stan prawny wyglądał inaczej na podstawie wersji regulaminu postępowania obowiązującej do końca października 2012 r. Zobacz w tym kontekście art. 38 § 5 lit. b), który zgodnie z wyrokiem Trybunału z dnia 16 listopada 2000 r. w sprawie C-294/98 P Metsä-Serla Oyj i in. przeciwko Komisji, Rec. s. I-10065, pkt 15, nie ma zastosowania w postępowaniu odwoławczym.
      (
            9
         )	Wyroki: z dnia 19 października 1995 r. w sprawie C-19/93 P Rendo i in. przeciwko Komisji, Rec. s. I-3319; z dnia 9 czerwca 2011 r. w sprawach połączonych C-71/09 P, C-73/09 P i C-76/09 P Comitato „Venezia vuole vivere” i in. przeciwko Komisji, Zb.Orz. s. I-4727, pkt 31, 36–40; z dnia 24 października 2013 r. w sprawie C‑77/12 P Deutsche Post przeciwko Komisji, pkt 65. Artykuł 119 § 4 regulaminu postępowania ma w tym zakresie charakter wyjątku.
      (
            10
         )	Wyrok z dnia 24 marca 1993 r. w sprawie C-313/90 CIRFS i in. przeciwko Komisji, Rec. s. I-1125, pkt 31.
      (
            11
         )	W ww. w przypisie 9 wyroku w sprawie Comitato „Venezia vuole vivere” i in. przeciwko Komisji Sąd stwierdza, że „[p]owyższe orzecznictwo opiera się na założeniu, że w takiej sytuacji w każdym wypadku konieczne jest zbadanie zasadności skargi, w związku z czym kwestia, czy wszyscy skarżący mają rzeczywiście legitymację procesową, jest nieistotna”.
      (
            12
         )	Wyrok z dnia 11 maja 1989 r. w sprawach połączonych 193/87 i 194/87 Maurissen i Union syndicale przeciwko Trybunałowi Obrachunkowemu, Rec. s. 1045, pkt 33.
      (
            13
         )	Punkt 42 opinii rzecznika generalnego M. Darmona z dnia 12 kwietnia 1989 r. w przywołanej w przypisie 12 sprawie zakończonej ww. wyrokiem w sprawach połączonych Maurissen i Union syndicale przeciwko Trybunałowi Obrachunkowemu.
      (
            14
         )	W niniejszym przypadku jako pośredni następca prawny Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej.
      (
            15
         )	Zobacz także art. 335 TFUE.
      (
            16
         )	Zobacz na przykład wyroki: z dnia 10 czerwca 1999 r. w sprawie C-334/97 Komisja przeciwko Comune di Montorio al Vomano, Rec. s. I-3387; z dnia 13 listopada 2008 r. w sprawie C‑436/07 P Komisja przeciwko Alexiadou, Zb.Orz.; z dnia 18 listopada 2010 r. w sprawie C‑317/09 P ArchiMEDES przeciwko Komisji, Zb.Orz.
      (
            17
         )	Zobacz w tym względzie U. Karpenstein, Art. 272 AEUV, w: Das Recht der Europäischen Union: EUV/AEUV, red. E. Grabitz, M. Hilf, M. Nettesheim. Autor uważa to za „nieproblematyczne, o ile tylko jasne jest, że dane instytucje działały w zastępstwie”.
      (
            18
         )	Jeżeli chodzi o określenie tożsamości strony po stronie Unii, problem występujący w odniesieniu do do art. 272 TFUE przedstawia się w taki sam sposób przy skardze w sprawach służby publicznej (art. 270 TFUE) i w skargach odszkodowawczych (art. 340 TFUE), mając an uwadze brzmienie tych przepisów, które odnosi się ogólnie do „Unii”. Przy skardze w sprawach służby publicznej w orzecznictwie – jak również w przypadku klauzuli arbitrażowej – inaczej niż w brzmieniu przepisu powszechnie mowa jest o organie urzędu zatrudniającego. W przedmiocie niejednolitego orzecznictwa dotyczącego art. 340 TFUE zob. natomiast wyroki: z dnia 6 lipca 1995 r. w sprawie T-572/93 Odigitria przeciwko Radzie i Komisji, Rec. s. II-2025, pkt 22 (tu mowa o instytucji jako stronie postępowania); z dnia 4 lutego 1998 r. w sprawie T-246/93 Bühring przeciwko Radzie i Komisji, Rec. s. II-171, pkt 26 (tu mowa o Wspólnocie jako stronie postępowania).
      (
            19
         )	Zobacz w szczególności pkt 132–143 zaskarżonego wyroku.
      (
            20
         )	Zobacz fundamentalny w tym zakresie wyrok z dnia 7 grudnia 1976 r. w sprawie 23/76 Pellegrini przeciwko Komisji i Flexon-Italia, Rec. s. 1807.
      (
            21
         )	Zobacz między innymi: wyrok Sądu z dnia 8 maja 2007 r. w sprawie T-271/04 Citymo przeciwko Komisji, Zb.Orz. s. II-1375, pkt 53; pkt 116 zaskarżonego wyroku.
      (
            22
         )	Zobacz w szczególności pkt 133–136 zaskarżonego wyroku.
      (
            23
         )	Zobacz w szczególności pkt 138–141 zaskarżonego wyroku.
      (
            24
         )	Punkty 140 i 141 zaskarżonego wyroku.
      (
            25
         )	Wyżej wymieniony w przypisie 20 wyrok w sprawie Pellegrini przeciwko Komisji i Flexon‑Italia, pkt 10.
      (
            26
         )	Wyrok z dnia 26 listopada 1985 r. w sprawie 318/81 Komisja przeciwko CO.DE.MI., Rec. s. 3693, pkt 9, 10.
      (
            27
         )	Zbyt daleko idący jest natomiast ww. w przypisie 21 wyrok w sprawie Citymo przeciwko Komisji, pkt 56, zgodnie z którym wystarczy, „gdy dokumenty przedstawione przez skarżącą umożliwiają sądowi wspólnotowemu rozpatrującemu sprawę zapoznanie się w wystarczającym stopniu z treścią porozumienia stron sporu w przedmiocie wyłączenia powstałego między nimi sporu dotyczącego umowy spod właściwości sądów krajowych i poddania go sądom wspólnotowym”. Okoliczności spoza dokumentów nie mogą bowiem zostać uwzględnione w miarodajny sposób.
      (
            28
         )	Jeśli chodzi o szczególny przypadek aktu prawnego Unii, w którym „inkorporowano” prawo krajowe, zob. opinia rzecznika generalnego P. Mengozziego z dnia 27 stycznia 2011 r. w sprawie zakończonej wyrokiem w sprawie C-401/09 P Evropaïki Dynamiki przeciwko EBC (wyrok z dnia 9 czerwca 2011 r.), Zb.Orz. s. I-4911, pkt 71–74.
      (
            29
         )	Aby zapoznać się z bardziej szczegółową analizą na ten temat, zob. moja ww. w przypisie 2 opinia w sprawie Edwin przeciwko OHIM, pkt 70–78.
      (
            30
         )	Zobacz na przykład wyrok z dnia 10 lipca 2003 r. w sprawie C-87/01 Komisja przeciwko CCRE, Rec. s. I-7617, pkt 56–64; ww. w przypisie 16 wyrok w sprawie ArchiMEDES przeciwko Komisji, pkt 51 i nast.
      (
            31
         )	Wyrok z dnia 5 lipca 2011 r. w sprawie C-263/09 P Edwin przeciwko OHIM, Zb.Orz. s. I-5853.
      (
            32
         )	Wyżej wymieniony w przypisie 31 wyrok w sprawie Edwin przeciwko OHIM, pkt 53.
      (
            33
         )	Zobacz w tym względzie opinia rzecznika generalnego Y. Bota z dnia 28 listopada 2013 r. w sprawie C‑530/12 P OHIM przeciwko National Lottery Commission, pkt 78–87.
      (
            34
         )	Rzecznik generalny Y. Bot odniósł się do tego krytycznie w opinii przywołanej w przypisie 33.
      (
            35
         )	Sposób podejścia Trybunału przypomina zatem ograniczony zakres kontroli, który stosują też niektóre krajowe sądy odwoławcze w ramach kontroli stosowania prawa zagranicznego. Zobacz w tym względzie przypis 40 mojej opinii w sprawie Edwin przeciwko OHIM, przywołanej wyżej w przypisie 2.
      (
            36
         )	W sposób fundamentalny i prawnoporównawczy zob. w tym zakresie F. Ranieri, Verwirkung et renonciation tacite, w: Mélanges en l’honneur de Daniel Bastian, Librairies techniques, Paris 1974, s. 427–452.
      (
            37
         )	Zobacz pkt 108–111 zaskarżonego wyroku.