Document ID: /fineweb-2-swissfilter-quality_10-filterrobots/filtered/02930.jsonl.gz/19

H. M. Strong nagrzewał związki zawierające węgiel przez kilka godzin w temperaturze 2500°C pod ciśnieniem 5600 MPa (prawie 60 tysięcy atmosfer) i uzyskał diament o krawędzi 1,2 mm. Bundy i Hali w specjalnie skonstruowanym urządzeniu osiągnęli rekordowo wielkie ciśnienie 10 000 MPa (100 tysięcy atmosfer) i temperaturę 2700°C. W urządzeniu tym zachodziła stosunkowo szybka synteza drobnych kryształów diamentu o łącznej wadze 0,02 grama. W 1 959 roku w procesach syntezy diamentów zastosowano katalizatory-kobalt, nikiel, żelazo, mangan, platynę oraz stopy tych metali. Przyspieszyło to procesy krystalizacji i umożliwiło obniżenie ciśnienia. Początkowe ciśnienie 10000 MPa obniżono do 7000, a temperaturę do zaledwie 1100°C. 7000 MPa to ciśnienie 70 tysięcy razy większe od ciśnienia atmosferycznego. Pierwsze diamenty uzyskano przy jeszcze większym ciśnieniu, l właśnie postęp w metodach uzyskiwania wysokich ciśnień był warunkiem uzyskania syntetycznych diamentów. W roku 1934 uzyskano już ciśnienie rzędu 2500 MPa, w 1947 – 4500 MPa, w połowie naszego wieku 10 000 MPa. Współcześnie uzyskiwane są ciśnienia rzędu 150000 MPa, a więc półtora miliona razy większe od atmosferycznego. Przy tak wysokich ciśnieniach udało się uczonym radzieckim uzyskać przejście wodoru w stan metaliczny, a więc zamienić ciało gazowe w ciało krystaliczne. Zrealizowano zadanie znacznie trudniejsze niż przejście grafitu w diament, a również w tym przypadku warunkiem powodzenia eksperymentu było uzyskanie odpowiednio wysokich ciśnień.