Document ID: /fineweb-2-swissfilter-quality_10-filterrobots/filtered/02911.jsonl.gz/2

W roku 1975 świat obiegła niecodzienna wiadomość. Urząd patentowy USA ogłosił patent na metodę hodowania kryształów aleksandrytu, zgłoszoną przez Carla Cline i Dawida Pattersona. Niecodzienna nie dlatego, że opanowano metodę syntezy aleksandrytu, ale dlatego, że metodę tę opatentowano ujawniając sposób i warunki syntezy. Wszyscy inni producenci, podobnie jak twórcy rubinów genewskich, wolą polegać na dyskrecji swoich pracowników, na umiejętności zachowania tajemnicy i być jedynymi producentami. Tymczasem opublikowany patent podaje prawie wszystkie szczegóły i tajniki procesu. Zgodnie z patentem, tlenki berylu BeO i glinu AI203 oraz tlenki metali barwiących Fe203 i Cr203 rozpuszcza się w stopionej mieszaninie tlenków: litu Li203 i molibdenu Mo03, a następnie chłodzi bardzo wolno, o 1 °C w ciągu godziny. Tym sposobem można uzyskać monokryształy aleksandrytu o wadze do 400 karatów, długości do 7,5 cm i grubości do 2 cm. Początkowa temperatura roztworu jest jeszcze wyższa niż temperatura potrzebna do hodowania kryształów granatu YAG. Wynosi aż 1 200°C. Wyhodowane tą metodą kryształy aleksandrytu są bardzo piękne i podobne do najpiękniejszych naturalnych z Uralu. Na ich wyhodowanie potrzeba jednak co najmniej 7 do 9 tygodni. Są więc bardzo drogie-od 300 do 700 dolarów za karat, droższe od większości naturalnych kamieni i wszystkich innych kamieni syntetycznych.