Document ID: /fineweb-2-swissfilter-quality_10-filterrobots/filtered/03055.jsonl.gz/6

Rozwijający się przemysł nie tylko dawał nowe możliwości jubilerstwu, ale i sam coraz więcej żądał. Żądał coraz to większej ilości materiałów i surowców, żelaza, rud i węgla. Konieczne były coraz głębsze wiercenia skorupy ziemskiej. Wymagało to twardszych materiałów, bardziej odpornych na zużycie gatunków stali, tak twardych, że nie można ich było obrobić innymi metalowymi narzędziami, l przemysł zażądał najtwardszego wśród znanych materiałów-diamentu. Przypomniano sobie, że już w starożytnej Asyrii stosowano diamenty do wiercenia, szlifowania i rzeźbienia w twardych kamieniach szlachetnych i półszlachetnych, że diamentem ryto napisy na innych diamentach, że nawet nazwa diament pochodzi od greckiego adamas, co znaczy niezwyciężony. A przecież np. wiercenie otworu w skorupie ziemskiej to to samo, co wiercenie otworu w kamieniu. Już pierwsza próba zakończyła się sukcesem. W 1864 roku genewski mechanik Leshot po raz pierwszy na świecie zastosował diamentowe narzędzia do wiercenia otworów w ziemi. Zastosowanie diamentowych końcówek przy pracach wiertniczych umożliwiło dziesięciokrotne przyspieszenie wierceń. Również w technice skrawania metali użycie diamentowego ostrza daje szybszą i – co ważne dokładniejszą obróbkę części maszyn i urządzeń. Diamentowe ostrze, twarde i odporne na ścieranie, zużywa się znacznie wolniej niż wykonane z innych twardych materiałów, ze stali, a nawet z najtwardszych węglików spiekanych.