Document ID: /fineweb-2-swissfilter-quality_10-filterrobots/filtered/02997.jsonl.gz/23

Trasa ta aż ocieka historią. Po drodze mija się dwa zamki należące niegdyś do rodu Habsburgów, klasztor i rzymski amfiteatr.
A marsz rozpoczynamy w niewielkim mieście Brugg, gdzie nieopodal znajduje się pierwszy punkt programu, czyli klasztor Königsfelden.
Klasztor Königsfelden
Dla pobudzenia waszej wyobraźni wspomnę, że jego mury wzniesiono na przelanej krwi jednego z Habsburgów.
Otóż w dniu 1 maja 1308 roku w okolicach Windisch książę Johann von Schwaben zaczaił się na swojego wuja, króla Albrechta I i brutalnie go zamordował. Co skłoniło księcia do tak bezwzględnego czynu? Nic innego jak intrygi i przepychanki na dworze królewskim oraz niespełnione ambicje młodego człowieka. Zatem dzień jak co dzień z książęcego życia.
Wdowa po królu, Elżbieta Tyrolska chcąc upamiętnić swojego zmarłego męża, sfinansowała wybudowanie klasztoru klarysek, zwanego klasztorem Königsfelden. Postawiono go w niewielkiej odległości od miejsca, gdzie dokonano zabójstwa.
Królowa zmarła po pięciu latach od tamtych tragicznych wydarzeń, w wieku około pięćdziesięciu lat. Ostatnie lata spędziła właśnie w klasztorze Königsfelden.
Przez cały okres istnienia klasztoru, tj. do 1528 roku, zakonnice i mnisi upamiętniali zmarłych Habsburgów. Trzeba bowiem zaznaczyć, że przy klasztorze klarysek istniał także mały klasztor braci franciszkanów.
W 1803 roku klasztor Königsfelden stał się własnością nowo powstałego kantonu Aargau, który wykorzystał stare budynki klasztorne jako sanatorium i dom opieki. W 1872 roku otworzono nowy budynek szpitalny, który jest obecnie kliniką psychiatryczną. Natomiast kościół przyklasztorny stał się częścią Muzeum Aargau.
Najstarszy i największy amfiteatr w Szwajcarii
Idąc dalej szlakiem mija się pozostałości po najstarszym i największym amfiteatrze w Szwajcarii. Pochodzi on z pierwszej połowy I wieku naszej ery. Na jego widowni mogło zasiąść około 11 000 widzów, a jego całkowita powierzchnia wynosiła 111 x 99 metrów. Jest on obecnie dostępny dla wszystkich zainteresowanych.
W ramach ciekawostki dodam, że amfiteatr służył głównie rzymskim legionistom, którzy po krwawych bitwach lubili rozerwać się oglądając walki zwierząt i gladiatorów. Ta rozrywka stała się do tego stopnia popularna, że amfiteatr został standardowym wyposażeniem obozów legionistów. Budowano go zazwyczaj przy obozie, nieopodal placu do musztry wojskowej.
Po opuszczeniu osiedli mieszkalnych znajdujących się na obrzeżach miasta, trasa prowadzi dalej przez gęsty las aż do zamku Habsburg, położonego na wzgórzu, na wysokości 505 m n.p.m.
Rodowa siedziba dynastii Habsburgów
Z dawnej podwójnej warowni obronnej wzniesionej na przełomie XI – XIV wieku, zachował się do naszych czasów jedynie zamek zachodni. Z części wschodniej pozostały już tylko ruiny.
Zamek ten był rodową siedzibą dynastii Habsburgów. To właśnie tutaj ród szlachecki rósł w siłę i w późnym średniowieczu zaczął rządzić całym światowym imperium. Nadmienię, że za założyciela Habsburgów uważa się hrabiego Radbota.
Habsburgowie mieszkali tu tylko przez około dwieście lat. W pewnym momencie zamek stał się dla nich zbyt mały i nie dość reprezentatywny. Dlatego rodzina szlachecka opuściła go w latach 1220 – 1230 i przeniosła się do nowo powstałej miejscowości Brugg. Od tego czasu komnaty zamku zajmowała służba.
Wraz ze zdobyciem przez Konfederatów w 1415 roku terytoriów w Aargau, Habsburgowie utracili ostatecznie swój rodowy zamek.
Od wielu lat na terenie zamku znajduje się restauracja oraz muzeum. Ponadto ze wzgórza rozciąga się rewelacyjny widok na okolicę.
Następny odcinek trasy przebiega pomiędzy polami uprawnymi i dalej przez las, prowadząc do drugiego zamku Wildegg.
Zamek Wildegg i przepiękny ogród różany
Został on wybudowany w pierwszej połowie XIII wieku. Z jego murów straż broniła południowo – zachodnich terytoriów Habsburgów i kontrolowała bardzo ważny pod względem strategicznym punkt nad rzeką Aare.
Zamek wielokrotnie zmieniał właścicieli. A od 2011 roku należy do fundacji założonej przez kanton Aargau, która zajmuje się jego renowacją.
Na terenie zamku znajduje się tradycyjnie restauracja i muzeum, a także ogrody. Dla wszystkich dostępne są bezpłatnie przepiękny ogród różany i niewielka ptaszarnia, które znajdują się u podnóża zamku.
Szlak po włościach Habsburgów kończy się na dworcu kolejowym w Wildegg.