Document ID: /fineweb-2-swissfilter-quality_10-filterrobots/filtered/02914.jsonl.gz/7

Nie oczekujesz utopii z 3055 Wilshire Boulevard, z 12 pięter beżu, brązu i brązu. Nie spodziewasz się też utopii z czwartego piętra, gdzie znajdują się kancelarie prawne Domingo & Domingo oraz Jacob Borenstein, adwokat. Ale utopia – a przynajmniej jej wersja, wyrażająca się w starannie zaprojektowanych T-shirtach, skarpetkach, bieliźnie i nie tylko – jest dokładnie tym, co Scott Sternberg próbuje zbudować tutaj, za jedną z tych czarnych plastikowych tabliczek z napisem: Przedsiębiorstwa z całego świata .
Entireworld, która została wypuszczona na początku tego tygodnia, to linia ubrań – pierwsza Sternberg od czasu Band of Outsiders, ukochanej marki, którą zbudował od zera przed odejściem, nieco tajemniczo, w 2015 roku. Jak mówi mi, zaczęła się, zanim jeszcze opuścił Band. , z przekonaniem, że nikt — w tym on sam — nie zwracał wystarczającej uwagi na rzeczy prostsze, na klocki szafy i życia. Zaczęło się od bardzo jasnego pomysłu, że chcę robić skarpetki, bieliznę i T-shirty – wyjaśnia. Nie miałem wątpliwości, że po latach spędzonych na krawiectwie i tworzeniu tych wszystkich pięknych, drogich ubrań, które wcale nie wydawały się drogie, całkiem celowo, chciałem to odwrócić i skupić się na tym, co mogłoby wydawać się codziennymi, banalnymi rzeczami, ale w którym mieszkam.
Oksford z całego świata.
Oksford z całego świata.
Spędził trochę czasu na Teshimie i Naoshimie, japońskich wyspach przekształconych w żywe, oddychające muzea, aż po dynie Yayoi Kusama w kropki nad wodą. Myślał o markach takich jak Patagonia, Marimekko i Apple: firmach, które stworzyły samowystarczalne światy, tak jak Band, tylko na masową skalę. W związku z tym dużo myślał o utopii, mówi, a przynajmniej o sposobie, w jaki ludzie w przeszłości myśleli o przyszłości: sposób, w jaki po II wojnie światowej uczynienie świata lepszym miejscem wydawało się konkretną możliwością , osiągalne dzięki innowacjom technologicznym i ludzkiej życzliwości, a nie tylko cynicznemu schematowi marketingowemu. Czy linia ubrań może przekazać tego ducha w autentyczny sposób?
Po ponad dwóch latach odrzucania tego pytania, Cały świat jest jego odpowiedzią. Mówi, że przede wszystkim ma być demokratyczny. Dotyczy to dystrybucji – e-commerce bezpośrednio do konsumentów, a nie kont hurtowych w Barneys i całej reszty – ale także cen i samych ubrań. Zniknęły za 200 dolarów, boleśnie twee, wyjątkowo dopasowane koszule oxford. Na ich miejscu pojawiają się workowate bluzy z kapturem, obszerne spodnie i koszulki w pudełkach, wszystkie w nieoczekiwanych kolorach, takich jak czerwień, lawenda i nawłoć – i, być może najbardziej nieoczekiwane, wszystko w początkowej ofercie detalicznej za mniej niż guzik zespołu. (Jest też linia dla kobiet, tak jak w Band.)