Document ID: /fineweb-2-swissfilter-quality_10-filterrobots/filtered/03058.jsonl.gz/8

Nic dziwnego, że już nasi praprzodkowie używali obsydianu do wytwarzania ozdób, ale także broni i narzędzi. W tym przypadku nasi przodkowie wykorzystali najważniejsze cechy szkła-jego łupliwość i zdolność do tworzenia bardzo ostrych krawędzi, a równocześnie bardzo dużą twardość. Z obsydianu wytwarzano groty strzał, ale również doskonałe ostre noże i skrobaczki do czyszczenia skór-odzieży naszych przodków. Obsydianowych narzędzi używano na niektórych terenach Europy, na wulkanicznych obszarach południowego Egiptu, ale najpowszechniej w Ameryce: Północnej, Południowej i szczególnie Środkowej. Tam właśnie występuje w licznych miejscach. Tymczasem od setek, a jak dowodzą wykopaliska archeologiczne, od tysięcy at na terenie Czechosłowacji, w dolinie Wełtawy, znajdowano niewielkie, nieregularne bryłki szkła o charakterystycznej butelkowozielonej barwie. Pierwszym naukowcem, który zwrócił na nie uwagę, był profesor Uniwersytetu Karola w Pradze-Józef Mayer. W publikacji ogłoszonej w 1788 roku, a więc prawie 200 lat temu, uznał je za zeszkliwione chryzolity, Chryzolity to kamienie jubilerskie o ładnej barwie, nazywane czasem wieczornymi szmaragdami. Później nazywano je pseudochryzolitami, chryzolitami wodnymi. Jeszcze później, gdy stwierdzono, że z chryzolitami nie mają nic wspólnego, nazwy te poszły w zapomnienie.