Document ID: /fineweb-2-swissfilter-quality_10-filterrobots/filtered/03028.jsonl.gz/0

"To nie sport!"
Na zajęciach często słyszycie, jak mówię: "Nie uprawiajcie jogi, nie uprawiajcie sportu!".
Mówię: "Nie uprawiajcie jogi". Joga jest praktyką pochodzącą ze Wschodu, która stała się bardzo popularna na Zachodzie. Stąd gdy ludzie interesują się Qi Gong, prawdopodobnie mogli już wcześniej poznać jogę, i gdy przychodzą na moje zajęcia oczekują, że będą ćwiczyć Qi Gong w taki sam sposób, w jaki ćwiczyli jogę.
Jeśli chodzi o sport, ludzie znają go z lekcji wychowania fizycznego i z siłowni, i kiedy przychodzą na Qi Gong, nie mają żadnego innego zaplecza. Mają tylko jeden pomysł na to, jak można ćwiczyć. A jak można robić coś inaczej niż zwykle, jeśli nigdy nie robiło się tego w inny sposób? Aktywność fizyczna to dla nas przede wszystkim sport. Ale jeśli będziecie uprawiać Qi Gong jak sport, to z pewnością nie będzie to właściwe.
Takie jest podejście na Zachodzie, ludzie rzadko się nad tym zastanawiają i prawdopodobnie nauczyciel nie mówi im: nie uprawiaj sportu. Ja będę to powtarzał, ponieważ nie chcę, żebyście robili to w ten sposób. Nie da się tego wystarczająco podkreślić. To jest klucz do tego, czy uda wam się rozwinąć wartościową praktykę. Obserwuję to u innych i sam też tak robiłem: przez lata uprawiałem Qi Gong jak sport i uprawiałem Qi Gong jak jogę, którą uprawiałem jak sport. To, co mówię, wynika z moich obserwacji i własnego doświadczenia.
Odmienne podejście do pracy z ciałem
Rozpoczynając praktykę Qi Gong starajcie się nie odwoływać do swoich wcześniejszych doświadczeń. Jest to pewne wyzwanie, ponieważ na początku niemożliwe jest zrobienie jej dobrze- wszystko jest nowe i nie macie żadnego zaplecza. To samo dzieje się, gdy mówimy o medytacji i dlatego mówimy o niej używając negatywów: to nie jest to, ani to, ani tamto. Nie wiecie jeszcze, co to jest i jak to robić, ale z góry możemy ci powiedzieć, jak tego robić nie należy.
Nie uprawiamy Qi Gong tak jak sportu czy jogi, ponieważ są one zorientowane na wyniki, określony efekt. Są to działania podejmowane w celu osiągnięcia czegoś; trening. Podczas gdy mój Mistrz Qi Gong zwykł mawiać:
"Nie pracuj na pokaz - pracuj w środku"
"Nie pracuj ciężko, z sercem pracuj"
W ten sposób chciał powiedzieć: nie uprawiaj sportu. Ponieważ w sporcie pracujemy ciężko, a nie z sercem (świadomością). Bardzo często joga jest również wykonywana w ten sposób: widzicie określone pozycje i chcecie je osiągnąć. Stoisz więc tak, twoja twarz jest czerwona, pocisz się, twoje tętno wzrasta, wstrzymujesz oddech albo wydajesz różne odgłosy podczas oddychania i tak dalej. W rzeczywistości joga nie powinna być praktykowana w ten sposób. Nie mamy jednak innych przykładów ani doświadczeń. Uprawialiśmy sport w ten sposób, więc uprawiamy jogę w ten sposób, a w końcu ćwiczymy Qi Gong w ten sposób.
Cechy dobrej praktyki
Ilekroć ćwiczyłem Taiji, Mistrz podchodził do mnie bardzo blisko i dotykał mojego czoła. Nie powinno być na nim potu. Tylko między górną wargą a nosem może być trochę wilgotno, gdy ćwiczysz, ale nie na czole. I oczywiście koszula nie powinna być mokra.
Następnie Mistrz zbliżał ucho do mojego nosa i ust, i zawsze mówił: jeśli tracisz oddech, to nie jest Taiji. To był jego sposób na powiedzenie: "nie uprawiaj sportu!"
Sens wewnętrznej praktyki
Odnosi się to do jogi, ale równie dobrze można to zastosować do Qi Gong: jeśli chodzi o dosłowne tłumaczenie, termin "joga" pochodzi od sanskryckiego słowa, które oznacza "jarzmo". Dyszel połączony przez jarzmo z wozem sprawia, że koń może ciągnąć wóz. To dobra metafora. Jeśli się nad tym zastanowić: koń to dobra rzecz, i powóz to dobra rzecz. Jeśli masz obie, to już jest świetnie, ale będą one miały ograniczone zastosowanie, jeśli nie masz dyszla. Potrzebujesz go, aby połączyć to, co już masz.
Praktyka wewnętrznego połączenia
Kiedy mówisz: "praktykuję jogę", tak naprawdę mówisz: "praktykuję połączenie". Jeśli jednak zapytasz ludzi: ale co tak właściwie robisz? Powiedzą ci: "Stoję na głowie, stoję w pozycji". Gdzie tu jest połączenie? Jeśli powiedzą: "Stoję na głowie", mogliby równie dobrze odpowiedzieć: "Praktykuję połączenie dolnej i górnej część ciała". Albo: "Ćwiczę połączenie przodu i tyłu ciała, lewej i prawej strony, tego, co na zewnątrz i co wewnątrz". Mamy tutaj osiem kierunków, których zawsze szukamy w Qi Gong. Można powiedzieć, że ćwiczenie stania na głowie łączy Niebo i Ziemię, ale ludzie rzadko mówią o tym w ten sposób. Na Zachodzie nie jest to nasz zwyczajowy układ odniesienia.
Jednak w praktyce Qi Gong staje się oczywiste, że ma to związek z wewnętrznym połączeniem i właściwym wewnętrznym ustawieniem. Możemy doświadczyć jak takie ustawienie łączy umysł i ciało, Yin i Yang. Ostatecznie pytanie brzmi: co tak naprawdę praktykujemy, czym jest nasza joga? Staramy się połączyć z Wu, pustką, aby połączyć się z Dao. Od Jing do Qi, do Wu, do Dao. To jest droga kultywacji w naszej praktyce.
Jeśli powrócimy do oryginalnych praktyk i ich wewnętrznego znaczenia, to to, co robimy teraz nie powinno się różnić od tego, czym były one w przeszłości. Powinniśmy odnaleźć ich sedno: to jest taki sam człowiek, takie samo ciało i takie samo życie na tej samej ziemi. Ostatecznie chodzi tu o kwestię ludzkiej egzystencji, o poznanie samego siebie.