Document ID: /fineweb-2-swissfilter-quality_10-filterrobots/filtered/02989.jsonl.gz/18

W latach 1920-30 grupa biologów japońskich prowadziła badania nad chorobą ryżu, którego siewki bardzo szybko rosły, stawały się wysokie i wysmukłe, przewracały się i w końcu zamierały. Przyczyną tej choroby, zwanej chorobą głupich siewek, był grzyb, który wytwarzał związek nazwany gibereliną. Wkrótce po zakończeniu II wojny światowej naukowcy w Europie i w Ameryce Północnej zainteresowali się tą fascynującą obserwacją dokonaną przez Japończyków. Badania prowadzone w latach 1950-70 w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii wykazały, że gibereliny wytwarzają również zdrowe rośliny, podobnie jak grzyb wywołujący „chorobę głupich siewek”. Gibereliny są hormonami, które uczestniczą w wielu procesach życiowych zdrowej rośliny. Objawy „choroby głupich siewek” były skutkiem nienormalnie dużego stężenia gibereliny w tkankach rośliny. Do dziś poznano ponad 110 naturalnych giberelin, choć niektóre są przypuszczalnie nieaktywnymi prekursorami; nie uzyskano dotychczas giberelin syntetycznych. Podobnie jak w „chorobie głupich siewek” gibereliny stymulują wydłużanie łodyg wielu roślin. Wprowadzenie gibereliny do roślin, zwłaszcza niektórych odmian karłowatych, obrazuje to szczególnie wyraźnie. Pewne odmiany kukurydzy i grochu, które skarłowaciały w wyniku jednej lub kilku mutacji, wyrastały do normalnej wysokości po potraktowaniu gibereliną. Karłowate wysokowydajne odmiany pszenicy wykształcają krótkie łodygi, ponieważ słabiej reagują na giberelinę.