Document ID: /fineweb-2-swissfilter-quality_10-filterrobots/filtered/02986.jsonl.gz/13

W pierwszych doświadczeniach „strzeleckich” Parsons zastosował specjalnie skonstruowane działko, strzelające stalowymi trzpieniami o średnicy 0,9 cala (prawie 23 mm) wprost do metalowego cylindra napełnionego acetylenem (związek węgla-najprostszy węglowodór) i tlenem. Zgodnie z wyliczeniem Parsonsa, gazy zawarte w cylindrze sprężane były do 15 000 atmosfer i ogrzewały się do temperatury powyżej 1 5 000°C, a mimo to diamentów nie uzyskano. W kolejnych doświadczeniach Parsons zastosował długolufowy karabin kalibru 0,303 cala (kaliber współczesnego karabinu), a kula uderzała w porcję grafitu umieszczoną w zagłębieniu w grubym bloku metalowym. Obliczenia przeprowadzone na podstawie zmierzonych odkształceń tego bloku wykazały, że pocisk karabinowy wywiera na grafit krótkotrwałe ciśnienie dynamiczne rzędu… 300000 atmosfer. W wyniku tych eksperymentów Parsons uzyskał niewielką ilość bardzo drobnych kryształów, które początkowo uznał za diamenty. Później wycofał się jednak z tego twierdząc, że do uzyskania diamentów konieczne jest równoczesne oddziaływanie wysokiego ciśnienia i wysokiej Temperatury. Ponieważ nikt inny nie powtórzył doświadczeń Parsonsa nie -łających przemysłowego znaczenia, do dziś nie wiemy, czy eksperyment zakończył się powodzeniem, czy klęską.